Vous êtes sur la page 1sur 386

S0REN KIERKEGAARD

POWTRZENIE. PRZEDMOWY

S0REN KIERKEGAARD
POWTRZENIE. PRZEDMOWY
Przeoy i opracowa

BRONISAW WIDERSKI

WARSZAWA

Ksika powstaa w latach 1998-2000 w kopenhaskim S0ren Kierkegaard Forskningscenteret, finansowanym ze rodkw fundacji Danmarks Grundforskningsfond. Tumacz i wydawnictwo dzikuj duskiej fundacji Konsul George Jorck og Hustru Emma Jorck's Fonden, duskiej Radzie d/s Literatury - Litteraturradet oraz Ambasadzie Krlestwa Danii w Polsce za wsparcie udzielone publikacji.

Copyright for the Polish translation Bronisaw widerski, 2000 Copyright for the prefaces, notes and essay Dar Bronisaw widerski, 2000 Copyright for the Polish edition Wydawnictwo W.A.B., 2000

Wydanie I Warszawa 2000

S0ren Kierkegaard
jako Constantin Constantius

Powtrzenie
Johan Ludvig Heiberg
jako krytyk Kierkegaard a

Rok astronomiczny
S0ren Kierkegaard
jako Constantin Constantius

List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga


S0ren Kierkegaard
jako Nkolatis Notabene

Przedmowy

Podstawa tumaczenia: Powtrzenie (Gjentagelsen) i Przedmowy (Forord) zostay przetumaczone z duskiego oryginau, zamieszczonego w: S0ren Kierkegaards Skrifter (red. N. J. Cappel0rn, J. Garff, J. Kondrup, F. H&uberg Mortensen), SKS 4, Kopenhaga 1998. Komentarze zostay opracowane m.in. na podstawie S0ren Kierkegaards Skrifter. Kommentarbind, SKS K4, Kopenhaga 1998. List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga, kawalera orderu Dannebrog zosta przeoony z duskiego oryginau na podstawie tekstu Sendebrey til Hr. Professor Heiberg R. afD.fra Constantin Constantius, zamieszczonego w: S0ren Kierkegaards Papirer(wyd. P. A. Heiberg i V. Kuhr), t. IV, Kopenhaga 1962. Rok astronomiczny (Det astronomiske Aar) Johana Ludviga Heiberga zosta przetumaczony z duskiego oryginau zamieszczonego w: Urania. Aarbog for 1844" (red. J. L. Heiberg), Kopenhaga 1843.

Sowo od tumacza

Jak poradzi sobie z odepchnit mioci i niespenion ambicj, nie ulegajc pokusie zgorzknienia, cynizmu lub lekkomylnoci? Jak zachowa ludzk godno w niesprzyjajcych warunkach? Czy nie jest to aktualny temat, w dodatku wart trudw tumacza? Duski filozof S0ren Kierkegaard (1813-1855) zakocha si w modszej o dziesi lat Reginie Olsen, crce radcy stanu, ajednak nie by szczliwy. W 1841 roku zrywa z dziewczyn i odsya jej piercionek zarczynowy. Ale wkrtce zadaje sobie pytanie, czy nie mona powtrzy nieszczliwej mioci tak, by zakoczya si szczliwie. Odwrcenie losu nie jest rzecz niemoliw. Wszak poszczcio si Hiobowi. Nie tylko z powrotem otrzyma wszystko, co straci, ale zosta podwjnie wynagrodzony. Wanie refleksja nad moliwoci powtrzenia jest tematem dziea zatytuowanego Powtrzenie. W trakcie pisania utworu Kierkegaard dowiaduje si o zarczynach Reginy z Fritzem Schleglem. A wic wszystko stracone? Wic powinien ustpi przed rzeczowoci rzeczywistoci? Kierkegaard nie uznaje poraki. Broni swej racji. Pisze. W latach 1843-1844 stworzy wiele dzie polionimicznych, midzy innymi wspomniane Powtrzenie, List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga oraz Przedmowy; ten ostatni tom, zoony z omiu przedmw" do istniejcych lub nieistniejcych ksiek, zosta, rzecz jasna, opatrzony przedmow i krciutkim posowiem. Powtrzenie omwi w swym pimie przywdca duskich

heglistw, dramatopisarz, dyrektor Teatru Krlewskiego i cenzor, astronom-amator oraz gospodarz najwietniejszego salonu Kopenhagi - profesor Johan Ludvig Heiberg (1791-1860). Recenzja wywoaa gwatown reakcj zaatakowanego autora; byskawicznie napisa uszczypliwy List otwarty Constantina Constantinsa, ktry, cho otwarty", nigdy nie zosta dorczony adresatowi - ani chyba nikomu innemu, na dugo pozostajc w Kierkegaardowskich Papierach (Papirer). Take w Przedmowach raz po raz wymierza ciosy osobie uczonego i jego pogldom. Kierkegaard od dawna pragn zbliy si do Heiberga. W1837 roku zacz pisa obszerne omwienie opublikowanej wtedy powieci Hansa Christiana Andersena Jedynie skrzypek. Recenzja, zatytuowana Z papierw jeszcze yjcego, bya przeznaczona dla wydawanego przez Heiberga czasopisma Perseusz", opatrzonego podtytuem wskazujcym na wpyw Hegla: Pismo powicone idei spekulatywnej". Andersen by ju znanym pisarzem. Kierkegaard dopiero prbowa nim zosta. Poniewa dobre dotd stosunki midzy Andersenem a Heibergiem ulegy ochodzeniu, Kierkegaard postanowi to wykorzysta. W swej recenzji bezlitonie wykazuje liczne odstpstwa Andersena od regu ustanowionych przez Heiberga. Nie znajdziemy tutaj ani ladu tego stadium, ktre Andersen powinien osign po przejciu stadium lirycznego - mianowicie eposu", stwierdza, niewolniczo naladujc zasady heibergowskiej estetyki, nieco rnej od heglowskiej: Heiberg umieci na pierwszym miejscu liryk, nastpnie epos i dramat, gdy Hegel zaczyna od eposu. Ponadto przyszy autor dzie pseudonimowych stara si w krytycznej recenzji naladowa skadni i styl Heiberga. Wszystko na prno... Heiberg nie rozpozna w tekcie ani wasnego stylu, ani adoratora. I chocia Kierkegaard dokona na jego danie kilku poprawek, recenzja nie ukazaa si w Heibergowskim Perseuszu". Kierkegaard wyda j wasnym sumptem w 1838 roku. Oznaczao to izolacj, a raczej: samo-dzielno, intelektualn i towarzysk, przyszego wspautora (wszak pisa je wraz z pseudonimami) Powtrzenia i Przedmw,

Podane fakty stanowi nie tylko interesujce biograficzno-historyczne to twrczoci Duczyka. Przywoane zostay, aby zada jeszcze raz jedno z podstawowych pyta, jakie stawiaj sobie obecnie badacze duskiego filozofa. Czy twrczo Kierkegaarda bya bezporednio skierowana przeciwko myli Hegla, jak chce tradycja akademicka, czy jest raczej reakcj na odrzucenie przez rodowisko duskich heglistw, a zatem zabarwiona" lokalnym kolorytem filozoficznym, kopenhaskim" sownikiem, metafor i geografi? A moe bya poczeniem obu reakcji? Jako tumacz nie chc tego rozstrzyga. Pozostawiam problem czytelnikowi, zamieszczajc Heibergowsk recenzj Powtrzenia po tekcie Kierkegaarda, wraz z gwatown odpraw, jakiej Constantin Constantius udzieli Heibergowi w swym Licie otwartym... Chodzi mi o to, by kompozycja prezentowanej ksiki pozwolia polskiemu czytelnikowi zarwno na zapoznanie si z biograflczno-historycznym kontekstem przetumaczonych tekstw, jak i z zawartymi w nich pogldami Kierkegaarda na histori, literatur, filozofi i teologi. Z przedstawionych tutaj dzie jedynie Powtrzenie ukazao si w caoci w moim tumaczeniu w warszawskiej edycji Alethei z 1992 roku. Ale dopiero w 1998 pojawio si w Danii wydanie definitywnie ustalajce tekst Powtrzenia. Owa komentowana edycja, bdca dzieem zespou badaczy zwizanych z instytucj S0ren Kierkegaard Forskningscenteret, umoliwia mi zweryfikowanie mego wczeniejszego przekadu Powtrzenia. Pozostae teksty ukazuj si w caoci po raz pierwszy w jzyku polskim. *** Nie chc zwodzi: tumaczenie Kierkegaarda jest zajciem ryzykownym. Duczyk by pisarzem dialogicznym do szpiku koci. Najchtniej zwraca si do swego jedynego" czytelnika, ktrego w dodatku prosi (w PapirerYlll 1 A 32-38), by czytajego ksiki na gos - podobnie uczyni mody bohater Powtrzenia z Ksig Hioba. Wybrany przez filozofa czytelnik-partner wiedzia o wielu spra-

wach. Przede wszystkim nie rozstawa si z Bibli, jak na dobrego chrzecijanina przystao. Interesowa si greck mitologi i filozofi oraz niemieck literatur. Czyta Cervantesa i Defoe, Szekspira i Kartezjusza. Ponadto by Duczykiem, co nie jest rzecz obojtn. Zna bowiem geografi i histori swego kraju. Wiedzia, kto mieszka na wyspie Mols i jak wyglda oficjalna tabela rang, wprowadzona w 1808 roku. Nie przechodzi obojtnie obok dzie duskich pisarzy: Heiberga, Adlera, Poula Martina M0ilera, Holberga... Sumienny tumacz powinien znale ekwiwalent tej wiedzy - by obdarzy ni swego czytelnika. Zabiera si wic do pracy: pisze komentarze i przypisy. Komentarze, ktrymi opatrzyem tumaczenie, maj przede wszystkim na celu przyblienie polskiemu czytelnikowi pisarskiego warsztatu Kierkegaarda, poprzez (1) wskazanie na literackie, filozoficzne i teologiczne inspiracje dzie Duczyka, (2) prezentacj tej czci jego biblioteki, ktra wie si z tumaczonymi dzieami, (3) opis jego retoryki, zwrcenie uwagi na charakterystyczne rozwizania stylistyczne i interpunkcyjne, (4) prezentacj Kierkegaardowskich autokomentarzy oraz (5) przedstawienie niektrych problemw tekstologicznych przez ujawnienie rozwiza translatorskich w innych jzykach.

O Powtrzeniu

Z zachowanego rkopisu Powtrzenia mona wyczyta, e Kierkegaard do ostatniej chyba chwili waha si, z jakich sw uoy podtytu dziea. Przekrelone zostay takie warianty, jak: bezowocna prba", odkrywcza prba" i prba filozofii eksperymentalnej". Pojcie eksperymentu poddanego empirycznej kontroli zostao spopularyzowane w Danii przez niemiecko-duskiego filozofa i przyrodnika Johanna Nicolaia Tetensa (1736-1807), ktry w dziele Philosophische Versuche iiber die menschliche Natur und ihre Entwicklung, Kopenhaga 1777, nie obawia si wzi na warsztat wasnych odczu zmysowych. Pewne wtki tej filozofii czowieka podjli duscy filozofowie i poeci, Frederik Christian Sibbern (1785-1872) i jego ucze Poul Martin M0ller (1794-1838). Obaj uczyli Kierkegaarda filozofii na Uniwersytecie Kopenhaskim. W swej twrczoci Kierkegaard chtnie czy pojcia psychologii" i eksperymentu", na przykad trzecia cz pisanych przez Hilariusa Bogbindera Studierpaa Livets Vej z 1845 roku nosi podtytu Winny? - Niewinny? Historia cierpienia. Eksperyment psychologiczny braciszka Taciturnusa. Jednak te pojcia znaczyy dla Duczyka co innego ni dla nas. Powtrzenie napisa dla Kierkegaarda Constantin Constantius, a to ostatnie nazwisko przywouje aciskie pojcie staoci, niezmiennoci. Niezmienny, zimny" (tak zostanie nazwany w ksice Constantius), oto tylko jeden punkt widzenia" dziea. Drug postaw prezentuje mody czowiek", jake zmienny, atwo przechodzcy od zachwytu do gniewu, od mioci do rozpaczy. Ich znajomo cechuje zarwno aprobata i zrozumienie, jak i odrzuce-

11

nie. W pniejszym dziele Afsluttende widenskabelig Efterskrift Ul De Philosophiske Smuler (1846) Kierkegaardjako Johannes Climacus napisze o znaczeniu eksperymentu psychologicznego w Powtrzeniu. Podkreli, e eksperyment jest warunkiem partnerskiej komunikacji midzy ludmi: Ksika Powtrzenie zostaa na stronie tytuowej nazwana psychologicznym eksperymentem. Szybko stao si dla mnie oczywiste, i oznacza to form komunikatu poddanego podwjnej refleksji. Z tego mianowicie powodu, e wtedy komunikat przybiera form eksperymentu, wytwarza wasny opr, eksperyment za umacnia bezbrzen przepa pomidzy czytelnikiem i autorem, wkada midzy nich arliwo rozwodu, tak i prostoduszne pojmowanie staje si niemoliwe. Eksperyment jest wiadomym i przekornym odwoaniem komunikatu, co zawsze jest wane dla kogo, kto egzystuje - a zarazem pisze dla kogo, kto egzystuje, i nie chce, by ich zwizek zmieni si w bazgroy kogo, kto bije pian dla innego ubijacza piany" (S. Kierkegaard, Afsluttende uvidenskabelig Efterskft, w: Samlede Vo3rker, t. VII, Kopenhaga 1902, s. 223). Warto zwrci uwag, e dla takiej partnerskiej komunikacji jest podane osabienie znaczenia granych na co dzie rl - spoecznych komunikatw. Wszak Kierkegaardowski eksperyment psychologiczny" czy si z brakiem nazwisk rodowych w Powtrzeniu, co uniemoliwia spoeczn identyfikacj narratora i bohaterw. S oni nadzy" i rwni", bo pozbawieni pozycji, tradycji narodowej i rodzinnej. Dotyczy to zarwno bohaterw ksiki, przedstawionych wycznie jako modzieniec i dziewczyna, jak i rzeczywistego autora, ktry niejako scedowa sw monowadcz rol na wasala-pseudonim - Constantina Constantiusa. Rwnie trzecia, ostatnia cz dziea skierowana zostaa do bezimiennego Dobrze urodzonego Pana N. N., waciwego czytelnika tej ksiki". Czy ten sam N. N. stanie si, jako Nicolaus Notabene, autorem Przedmw z 1844 roku?

S0ren Kierkegaard
jako Constantin Constantius

Powtrzenie
Prba psychologii eksperymentalnej
przez

Constantina Constantiusa

Na dzikich drzewach rosn pachnce kwiaty, na ogrodowych - owoce. Filostrat Flawiusz Starszy, ywoty bohaterw Kady wie, e gdy eleaci zaprzeczyli istnieniu ruchu, Diogenes 2 wystpi przeciwko nim. N a p r a w d wystpi, gdy nie mwic ani sowa, zrobi kilka krokw w przd i w ty, i w ten sposb, jak mniema, zupenie pokona przeciwnikw. Poniewa od duszego czasu 1 Filostrat Flawiusz Starszy (178-248), filozof grecki. Kierkegaard posiada w swej bibliotece niemiecki przekad tej ksiki: Flavius Philostratus, Werke (xl. Fr. Jacobs, Stuttgart 1828, cytowany fragment: 1.1, s. 20). Por. Auktionsprotokol overS0ren Kierkegaards Bogsamling - AS KB 1143. Szkoa eleacka zostaa zaoona ok. 540 roku p.n.e. przez Ksenofanesa z Kolofonu w josko-greckiej kolonii Elea, dzisiaj Velia, w poudniowych Woszech. Eleaci wtpili w prawdziwy byt tego, co zmienne. Do ich przedstawicieli zalicza si m.in. Parmenidesa i Zenona. Szczeglnie ten ostatni wyrni si paradoksami o logicznej niemoliwoci stwierdzenia jakiejkolwiek formy ruchu. Diogenes z Synopy (ok. 400-ok. 328323 p.n.e.) by zaoycielem szkoy cynickiej. Cynicy odrzucali spoeczne konwencje i zasady. Nawizujc do anegdoty o eleatach i Diogenesie, Hegel okreli dziaanie tego ostatniego jako stillschweigend, co, by moe, skonio Kierkegaarda / Constantiusa do uycia sformuowania nie mwic ani sowa" (por. Geschichte der Philosophie, w: G. W. F. Hegel, Werke. Vollstandige Ausgabe, I-XVIII, Berlin 1832-1845; t. XIII, Berlin 1836, s. 314). Kierkegaard posiada Geschichte der Philosophie w swojej bibliotece (ASKB 557-559).

15

i przy rnych okazjach zajmowao mnie pytanie, czy powtrzenie jest moliwe, jakie ma o n o znaczenie i czy rzeczy trac, czy zyskuj na powtrzeniu, niespodziewanie powiedziaem sobie: j e d d o Berlina, gdzie j u raz bye, tam si przekonasz, czy powtrzenie jest moliwe i co o n o znaczy. W d o m u nie potrafiem rozwiza tego p r o b l e m u . Mwcie, co chcecie, ale bez wtpienia gra o n wan rol w nowszej filozofii 3 , gdy powtrzenie odpowiada w pewnym sensie temu, co Grecy nazwali wspomnieniem. Uczyli oni, e wiedza jest wspomnieniem, nowa filozofia za twierdzi, e cae ycie to powtrzenie 4 . Leibniz 5 jestjedynym wspczesnym filozofem, ktry ma o tym Chodzi o filozofi pokartezjask. Kierkegaard posiada w swej bibliotece dziea tego myliciela (R. Descartes, Opera philosophica, Amsterdam 1678, ASKB 473). 4 Odnosi si to do pojcia anamnezji, goszcej, e poznawanie i wiedza to przypominanie/ wspominanie. Platon odrnia szukanie znaczenia za pomoc zmysw (gr. doxa) od poznawania (gr. episteme), dotyczcego prawd wiecznych, ktrego przedmioty s niezmienne i niezalene od zmysw. W platoskim dialogu Menon (85-86) Sokrates pokazuje, wjaki sposb wydoby" z niewolnika wiedz o geometrii, ktra leaa" w jego duszy, by moe jako rezultat poprzedniej egzystencji. Dla rozjanienia problemu warto take przypomnie sowa W. Tatarkiewicza: W wiedzy, jak j pojmowa Platon, tkwia zagadka: Jake moemy zna cokolwiek od urodzenia, nie ogldawszy tego jeszcze? Jak w szczeglnoci moemy zna idee, z ktrymi nigdy nie spotykamy si, a ktrych wrodzone pojcia przede wszystkim dotycz? Zagadk t Platon rozwiza w taki sposb: przyjmowa, e umys nasz oglda idee w poprzednim yciu i zachowa o nich pami; to tumaczy, e znaje od urodzenia i tak bezporednio, jak gdybyje oglda. Dlatego to w yciu obecnym nie potrzebujemyju zdobywa wiedzy o ideach; wystarcza, e j sobie przypominamy; wiedza wrodzona jest przypomnieniem" (W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, Warszawa 1958,1.1, s. 121). 5 Gottfried Wilhelm Leibniz (1646-1716), filozof niemiecki. W tekcie aluzja do Leibnizowej nauki o harmonii przedustawnej: Bg stworzy monady, wkadajc" w nie rozwj wiata, ktrego s czci. Komunikacja dwch monad, czyli aktualizacja owej przez Boga stworzonej potencjalnoci, jest swoistym powtrzeniem. W latach 1840-1842 Kierkegaard wnikliwie studiowa Theodyce Leibniza (wyd. V, Hanower-Lipsk 3

16

jakie pojcie. Powtrzenie i wspomnienie to ten sam ruch, lecz skierowany w przeciwne strony, gdy to, co si wspomina, ju byo, powtarza si wic do tyu". A waciwe powtrzenie to wspomnienie zwrcone ku przyszoci. Dlatego powtrzenie, o ile jest moliwe, czyni czowieka szczliwym, wspomnienie natomiast czyni go nieszczliwym, zakadajc oczywicie, e j e d n o s t k a pragnie y i e o d narodzin nie bdzie szukaa pretekstu, by wylizgn si yciu, n a przykad udajc, e czego gdzie zapomniaa. Mio wspomnienia jest szczciem doskonaym, powiedzia pewien pisarz 6 . Mia oczywist racj, o ile si tylko pamita, e 1763) i posiada j w swojej bibliotece (ASKB 619) obok aciskiego wydania dzie filozofa, Guil. Leibnitti Opera philosophica, Berlin 1840 (ASKB 620). Uwagi o lekturze utworw Leibniza znale mona w Pap. IV C 9, C 12, C 29 i dalsze. Tym pisarzem jest Kierkegaardowski pseudonim Victor Eremita, ktry napisze w Albo-albo, wydanym w tym samym roku, co Powtrzenie: Oto moje nieszczcie: u mego boku zawsze kroczy anio mierci i cho nie skrapiam krwawym znakiem drzwi wybranych, abyje omija, on wanie wstpuje w te drzwi, gdy dopiero mio wspomnienia jest szczliwa" (S. Kierkegaard, Albo-albo, Diapsalmata", t.J. Iwaszkiewicz, Warszawa 1982,1.1, s. 44). Przekad polski zosta porwnany z oryginaem EntenEller, SKS 2, s. 49, i poprawiony. Dlaczego poprawiony? Bo Iwaszkiewicz nie zwrci na przykad uwagi na istniejc w tekcie inwersj, jeden z ulubionych chwytw retorycznych Kierkegaarda. Tekst powiada: Erindringens Kjcerlighed", czyli mio wspomnienia", a to wcale nie oznacza wspomnienia mioci", jak tumaczy Iwaszkiewicz, bo to ostatnie brzmi po dusku kjoerligheds erindring". U Kierkegaarda powtrzenie i wspomnienie to kategorie pozostajce w opozycji wobec siebie, bohater Powtrzenia musi zatem wybra midzy afektem do wspomnienia, mioci (do) wspomnienia, ktre za Grekami kieruje go w przeszo i upodobaniem do powtrzenia, ktre pobudza do egzystencjalnego dziaania. Cytat z Albo-albo jest przecie take swoist inwersj, przewrotn gr na starotestamentowym tekcie: [Pan mwi:] Krew bdzie wam suya do oznaczenia domw, w ktrych bdziecie przebywa. Gdy ujrz krew, przejd obok i nie bdzie pord was plagi niszczycielskiej, gdy bd kara ziemi egipsk" (Ksiga Wyjcia, 12,13; cytaty biblijne - o ile nie podano innego rda - pochodz z Biblii Tysiclecia, Pozna-Warszawa 1990). Omawiane miejsce sprawia kopot tuma-

17

wpierw mio czyni czowieka nieszczliwym. Jedynie mio powtrzenia jest prawdziwym szczciem. Podobnie j a k mio wspomnienia pozbawiona jest niepokoju nadziei, zapierajcych o d d e c h odkry przygody - lecz take i smutku wspomnienia. Przynosi za to bogosawion pewno chwili. Nadzieja jest sztywna, ciasna i byszczy jak nowa, jeszcze niewyprbowana odzie. Nie wiadomo zatem, czy wacicielowi jest w niej do twarzy i czy dobrze ley. Wspomnienie za jest u b r a n i e m znoszonym, ktre cho nadal pikne, stao si za ciasne, b o waciciel wyrs by z niego. Powtrzeniejest u b i o r e m nie d o zdarcia, w sam raz dopasowanym, ani nie uciska, ani nie spada. Nadzieja jest liczn, wymykajc si z rk dziewczyn, a wspomnienie niepowabn, cho mi w tej chwili staruszk. Powtrzenie pozostaje ukochan, zawsze pocigajc on, bo tylko to, co nowe, moe znuy. T o , co dawne, wcale nie nuy i czyni ci szczliwym - dziki powtrzeniu. Zupenie szczliwy moe by tylko ten, kto nie oszukuje siebie wmwieniem, e powtrzeniejest czym nowym - b o wanie nowo nuy. Modo czy si z nadziej, wspomnienie z modoci, ale tylko odwaga pragnie powtrzenia. Tchrzem jest ten, kto yje tylko nadziej. Rozwizy, kto yje tylko wspomnieniem. Mczyzn za ten, kto pragnie powtrzenia, i im lepiej wyrazi, e to pojmuje, tym czom. W. Lowrie rozumie wyraenie Erindringens Kjoerlighed"Jako the love ofrecollection" (S. Kierkegaard, Repetition, t. W. Lowrie, Princeton 1941, s. 35), a inny amerykaski tumacz, H.V. Hong, jako recollection's love" (S. Kierkegaard, Repetition, w: Kierkegaard's Writings, t. VI, t. H. V. Hong i E. H. Hong, Princeton 1983, s. 133). Tumaczenie niemieckie brzmi: die Liebe der Erinnerung" (S. Kierkegaard, Die Wiederholung, L. Richter, Hamburg 1991, s. 8), a francuskie: Uamour fait de ressouvenir" (S. Kierkegaard, La Repetition, w: (Euvres completes, t. V, t. P.-H. Tisseau i E.-M.Jacquet-Tisseau, Pary 1972, s. 4). Tumacz szwedzki dokadnie naladuje tekst Powtrzenia: erinringens karlek" (S. Kierkegaard, Upprepningen, t. S. Borg, wyd. Nimrod, b.m., 1995, s. 7), Duczyk za P. Hansen, ktry ponad sto lat temu przetumaczy tekst na rosyjski, ma niejakie kopoty: Odin pisatieUskaza, czto jedinstwiennaja sczastliwaja ubw' eto lubow'-wospominanije iii lubow\ stawszaja wospominanijem" (S. Kierkegor, Powtorienije, Moskwa 1997, s. 8).

18

gbszym stanie si czowiekiem. Ten, kto nie rozumie, e ycie jest powtrzeniem i e na tym polega pikno ycia, sam siebie karze i nie zasuguje na nic lepszego ni to, co mu si przydarzy - na wasny koniec. Gdy nadzieja jest kuszcym owocem, ktry nie syci, a wspomnienie garci nic niewartych pordzewiaych monet, powtrzenie jest chlebem codziennym, ktry syci i niesie bogosawiestwo. Dopiero gdy kto okry swe ycie, moe stwierdzi, czy posiada odwag zrozumienia, e ycie jest powtrzeniem - i czy go to cieszy. Ten, kto nie okry ycia, zanim zacz y7, nigdy y nie bdzie. Ten, kto dowiadczy ycia i prdko si nim nasyci, sabej jest budowy. yje za ten, kto wybra powtrzenie. Nie pobiegnie za motylami, jakby by maym chopcem, nie wespnie si na palce, akomy wspaniaoci wiata, poniewa ju je pozna. Nie tka take, jak stara przdka, tkaniny na krosnach wspomnie, lecz spokojnie idzie sw drog, rad z moliwoci powtrzenia. Wanie: czym byoby ycie, gdyby nie byo powtrzenia? Kto chciaby by tablic, na ktrej czas co chwila pisze inne sowa, lub nagrobkiem przeszoci? Kto chciaby podlega temu, co si nieustannie zmienia, co jest nowe i co wci od nowa baamuci dusz? Gdyby Bg nie zapragn powtrzenia, nie powstaby wiat. Bg wybraby wwczas atwe plany nadziei lub wszystko odwoa, zachowujc wspomnienie. Nie zrobi tego: dlatego istnieje wiat. Istnieje, bo jest powtrzeniem. Powtrzenie jest rzeczywistoci i powag bytu. Ten, kto wybra powtrzenie, dojrzewa w powadze. Oto moje votum separatum [ac. odrbne zdanie], ktre take gosi, e siedzenie na kanapie i dubanie w zbach oraz bycie, na przykad, radc stanu 8 nie ma nic wsplnego z powa7 Chodzi tutaj o ycie wiadome, oparte na refleksji nad wasnymi i cudzymi dowiadczeniami. 8 Okrelenie radca stanu" (w oryginaleJustitsraad) byo zwizane z wprowadzon w Danii w 1808 r. dziewiciostopniow tabel rang urzdniczych i szlacheckich i oznaczao przynaleno do V (wysokiej) klasy. Niektre rangi okrelano jako rzeczywiste", by odrni je od niszych stopni pro forma. Autor Powtrzenia wielokrotnie ironizuje w swej twrczoci na temat systematyki stworzonej przez heglistw, porwnujc j do tabeli rang. W omwieniu powieci Andersena zatytuowanej

19

g ycia. Take leniwy spacer p o ulicy i, dajmy na to, bycie j e g o wielebnoci 9 nie m a nic wsplnego z powag egzystencji, i p o d o b n i e powaga ycia omija krlewskiego koniuszego. T o wszystko jest dla m n i e tylko artem, czsto w dodatku niedobrym. Jedynie mio wspomnienia moe by szczliwa, powiedzia pewien pisarz 1 0 , ktry wedug tego, co o nim wiem, lubi zwodzi, cho nie tak, by mwi j e d n o , a myla co innego, lecz tak, e zaostrza sw myl, a ta - o ile j schwycisz z rwn energi, w nastpnej chwili okae si czym innym. T o zdanie zostao przez niego wypowiedziane w sposb, ktry atwo ci skoni, by przyzna m u racj i zapomnie, e wypowiada najgbsz melancholi. Nie mona lepiej wypowiedzie gbokiego smutku, skoncentrowanego w replice. Prawie rok min od czasu, gdy zaczem bacznie obserwowa pewnego modzieca, ktrego zreszt widywaem j u wczeniej, gdy j e g o ujmujca powierzchowno i uduchowione spojrzenie niemal mnie oczaroway. Gest, jakim unosi gow, oraz byskotliwo wypowiedzi wiadczyy o gbokiej naturze, grajcej na wicej ni j e d n e j nucie. Niepewno modulacji ujawniaa, e by w tym uwodzicielskim wieku, ktry niedojrzao ducha (a wczeniej ciaa) wypowiada zaamujcym si gosem. Dziki beztroskiej atmosferze kawiarni zbliyem si do niego i skoniem, by uzna mnie za powiernika, moje sowa za potrafiy ujawni j e g o skryt melancholi. Jedynie skrzypek (1837) Kierkegaard tak powiada: Nie naley rozumie heglistw zbyt dosownie, kiedy mwi o swym stosunku do rzeczywistoci, bo gdy w zwizku z tym odwouj si do niemiertelnego dziea swego mistrza (jego Logiki), przypomina mi to reguy rzdzce tabel rang, gdzie zaczyna si od sekretarzy (Sein, czysty byt), dochodzi do innych sekretarzy (das Andere, das Besondere, Nichts - przecie dlatego mwi si take, i inni sekretarze sind so viel wie Nichts), by stworzy kategori sekretarzy rzeczywistych; nie ma zatem potrzeby bada, czy w rzeczywistoci istnieje jaki konkretny sekretarz rzeczywisty" (por. Aj en endnu Levendes Papirer, SKS 1, s. 18). 9 W oryginale Velcervwrdighed, okrelenie pastora niszej rangi, umieszczonego na samym dole tabeli rang. 10 Por. przypis 6.

20

Jak Farinelli11 oswobodziem zatem zwariowanego krla" z kryjwki ciemnoci, co - biorc pod uwag modo i podatno mego przyjaciela - mogem uczyni bez uywania kleszczy. Tak przedstawia si nasz zwizek, gdy odwiedzi mnie rok temu, zupenie wytrcony z rwnowagi. Jego ruchy byy wyrazistsze ni zazwyczaj, sylwetka powabniejsza, a wspaniae, wielkie oczy jeszcze wiksze. Krtko mwic: promienia. Kiedy wyjawi mi, e jest zakochany, natychmiast pomylaem, jak szczliwa musi by dziewczyna tak bardzo kochana. J u od jakiego czasu by zakochany, lecz ukry to nawet przede mn. Teraz osign swj cel: wyzna mio i zosta przyjty". Cho zazwyczaj przyjmuj wobec ludzi postaw obserwatora, wobec niego nie umiaem tego uczyni. Mwcie, co chcecie, zakochany po uszy modzieniec jest czym tak piknym, e gdy go zobaczysz, zapominasz o radoci obserwacji. W istocie, gbokie ludzkie uczucia rozbrajaj obserwatora. Jedynie gdy zamiast uczu jest pustka lub gdy kryj si one za kokieteri, pozostajesz obserwatorem. Ale jak mona pozosta pozbawionym ludzkich cech obserwatorem i nie poczu si przeszyty promieniowaniem powagi czowieka, ktry modli si z caej duszy? Za to suchajc kazania dobrze przygotowanego ksidza, ktry wiele razy, i bez adnej zachty ze strony wiernych, zapewnia w kunsztownie zbudowanych zdaniach, e naucza prostej wiary, ktra jest odlega od wyszukanej mowy, a ktra w modlitwie ofiaruje to, czego on, wedle wasnych sw i zapewne nie bez racji, cho na prno, poszukuje w poezji, sztuce i nauce... wtedy trzeba przytkn mikroskop do oka, zatka uszy na potok gadulstwa i zamkn aluzje, owe kraty krytyka, smakujcego kady dwik i kade sowo. Chopiec, o ktrym mwi, by gboko, arli11 Farinelli, wac. CarloBroschi (1705-1782), kastrat, jeden z najsynniejszych woskich piewakw operowych. W latach 1737-1759 przebywa w Hiszpanii, gdzie mia uleczy krla z gbokiej melancholii. Sztuka G. H. Saint-Georges'a Farinelli zostaa przetumaczona na duski przez J. L. Heiberga i z sukcesem wystawiana w kopenhaskim Teatrze Krlewskim w latach 1837-1841, a pniej wznawiana wiele razy.

21

wie, piknie i pokornie zakochany. Ju od dawna nie cieszyem si tak bardzo, bycie obserwatorem jest bowiem czsto wyczerpujce. Czyni ono czowieka rwnie melancholijnym jak zawd policjanta. A gdy obserwator dobrze wypenia swe obowizki, staje si prawie szpiegiem w subie wyszej sprawy, bo sztuka obserwacji polega na ujawnieniu tego, co ukryte. Modzieniec bez zbdnych sw opowiada o swej wybrance. Jego mowa nie zawieraa ani banalnych analiz, ktre czsto towarzysz panegirykom zakochanych, ani samochwalstwa, e nibyjest sprytnym chopcem, ktry zdoby tak dziewczyn, ani pewnoci siebie: jego mio bya zdrowa, czysta i niezepsuta. Z ujmujc otwartoci wyjawi przyczyn swej wizyty: pragnie kontaktu z zaufanym czowiekiem, by w jego obecnoci gono rozmawia ze sob. Bezporednim powodem wizyty bya obawa, e cay dzie spdzi u ukochanej i w ten sposb stanie si dla niej ciarem. By wiele razy pod jej domem i za kadym razem zmusza si do odwrotu. Zaproponowa mi przejadk - aby si rozerwa i by czas szybciej upyn. Chtnie si zgodziem: od chwili, w ktrej powierzy mi swj sekret, cakowicie byem do jego usug. Tego mg by pewien. P godziny, ktre mielimy do przybycia powozu, powiciem na przegldanie rachunkw, modziecowi za zaproponowaem, by zapali fajk i przejrza album lecy na stole. Lecz on nie potrzebowa takich zaj: by zbyt zajty sob. Niespokojny, nie usiad ani na chwil, lecz chodzi prdko po pokoju w jedn i drug stron. Jego kroki, ruchy i gesty byy nader wymowne: spalaa go mio. Jak dojrzae winne grono, ktre u szczytu dojrzewania stao si przezroczyste i jasne, gdy sok powoli nasyci delikatny misz; jak upina owocu, ktra wanie pka, bo owoc dojrza by w caej krasie - prawie tak ukazaa si mio wyraona w jego postaci. Nie mogem powstrzyma si od ledzenia go ktem oka, sam na wp zakochany, gdy wygld takiego modzieca nie jest mniej uwodzicielski ni modej dziewczyny. Czsto si zdarza, e zakochani uciekaj si do sw poety, by w bogosawionym szczciu ujawni sodkie udrki mioci. Z nim

22

te tak byo. Spacerujc w jedn i drug stron, powtarza raz po raz zwrotk Poula M0llera12: Sen o wionie ycia, ju tak odlegej, Przysiad na moim fotelu, Gboka tsknota ku tobie biegnie, Jedyna. Ty socem dla wielu! Jego oczy napeniy si zami, rzuci si na krzeso, recytujc co chwila t zwrotk. Ta scena zrobia na mnie wstrzsajce wraenie. Mj Boe, pomylaem, przypadek takiej melancholii nie zdarzy si dotd w mej praktyce. Wiedziaem, e ma melancholijn natur, ale eby mio tak na niego podziaaa! A przecie jak konsekwentny jest kady, nawet niezwyky stan duszy, gdy stanie si dla niej powszedni. Ludzie czsto krzycz na melancholika: Zakochaj si, a wtedy zniknie problem. Lecz jeeli naprawd jest melancholikiem, jak dokona tego, by jego dusza zaprzestaa melancholijnie zajmowa si tym, co dla najwaniejsze? Chopiec by gboko i arliwie zakochany - to oczywiste - a przecie od razu, prawie od pierwszego dnia gotw by wspomina mio. W istocieju zakoczy ten zwizek, gdy zaczynajc, dokona straszliwego kroku: przeskoczy ycie. Gdyby dziewczyna jutro umara, nie nastpiaby adna zmiana: ponownie by skoczy, jego oczy znowu napeniyby si zami i znowu powtrzyby sowa poety. C to za dziwna dialektyka! Tskni za dziewczyn, zmusza si, by nie siedzie u niej caymi dniami - a przecie od pierwszej chwili jest starcem w tym zwizku. Musiao tu zaj jakie nieporozumienie. Przez duszy czas nic mnie tak silnie nie poruszao, jak to wydarzenie. By nieszczliwy, to jasne, i nie mniej jasne byo, e take dziewczyna jest nieszczli12 Poul Martin M0ller (1794-1838), pisarz i filozof duski zaprzyjaniony z Kierkegaardem. Jako profesor filozofi Uniwersytetu Kopenhaskiego by jednym z nauczycieli Kierkegaarda. Tutaj chodzi o wiersz M0llera Den Gamie Elsker (Stary kochanek), zamieszczony w Efterladte Skrifter, Kopenhaga 1839,1.1, s. 12. Sen" w cytowanym wierszujest oczywicie swoistym wspomnieniem". W bibliotece Kierkegaarda znajdoway si pisma P. M. M0llera (ASKB 1574-1576).

23

wa, cho nikt nie potrafi przewidzie, jak si sprawy potocz. Jedno byo pewne: nikt lepiej od niego nie potrafi gosi mioci wspomnienia. Wspomnienie ma wielk zalet: zaczyna si od utraty. Jest zatem niezawodne, bo niczego straci nie moe. Zajecha powz. Jechalimy Strandvejen13, by pniej zjecha na lene drki. Poniewa wbrew woli staem si obserwatorem, nie potrafiem powstrzyma si od pewnych eksperymentw, ktrych celem byo, mwic jzykiem marynarzy, wysondowanie dna jego melancholii. Poruszyem wszystkie moliwe struny erotyczne: nic. Zbadaem skutki zmiany otoczenia. Na prno. Ani bezgraniczna zuchwao morza, ani uspokajajca cisza lasu, ani zapraszajca samotno wieczoru nie potrafiy wydoby go z melancholijnej tsknoty, ktra raczej oddalaa od ukochanej, ni zbliaa do niej. Jego bd by nieuleczalny. Polega na tym, e modzieniec znalaz si na kocu zamiast na pocztku - dla czowieka taki bd jest lub stanie si miertelny. A jednak twierdz, e by naprawd usposobiony erotycznie, ten za, kto nie przey tego na pocztku mioci, ten nie kocha ani razu, poznajc za to, by moe, inne uczucia. Spotgowane wspomnienie jest odwiecznym wyrazem mioci u jej pocztku, jest znakiem prawdziwej mioci. Jednak z drugiej strony naley wspomnienia uywa z ironiczn gitkoci. Tej umiejtnoci zabrako modziecowi, gdy jego dusza bya zbyt saba. To zapewne prawda, e w takiej chwili zamiera ycie. Jednoczenie naley posiada tyle witalnej energii, by zabi mier - i przemieni j w ycie. O pierwszym brzasku mioci teraniejszo i przyszo zmagaj si ze sob, pragnc odnale swj odwieczny ksztat. Wspomnieniejest wanie powrotem wiecznoci do teraniejszoci. Jest nurtem teraniejszoci, oczywicie, o ile wspomnieniejest czyste. Wrcilimy do domu i poegnaem go. Moje wspczucie byo niezwykle silne i nie potrafiem pozby si myli, e w krtkim czasie nastpi straszliwy wybuch. 13 Istniejca take i dzisiaj droga prowadzi z Kopenhagi do Elsynoru wzdu zalesionego nabrzea 0resundu.

24

Przez nastpnych czternacie dni przychodzi do mnie od czasu do czasu. Sam zacz podejrzewa nieporozumienie: ta moda, ubstwiana dziewczyna staa mu si prawie ciarem. A przecie bya jego ukochan, jedyn, ktr kocha, jedyn, ktr kiedykolwiek pokocha. Z drugiej strony, nie tyle kocha, ile po prostu za ni tskni. W tym czasie uleg dziwnej zmianie. Poetycka produktywno objawia si u niego w takiej skali, e nigdy nie podejrzewaem, by to byo moliwe. Naraz zrozumiaem wszystko. Moda dziewczyna nie bya ukochan, a jedynie pretekstem - obudzia w nim poetycko i uczynia poet. Dlatego tylko j mg kocha, nigdy jej nie zapomnie, nigdy nie pokocha innej i tylko do niej nieprzerwanie tskni. Zagocia teraz w jego yciu, a pami o niej staa si wiecznie ywa. Znaczya dla tak wiele, uczynia go poet i wanie dlatego podpisaa na siebie wyrok mierci. Z biegiem czasu ich zwizek psu si coraz bardziej. Jego melancholia wzrastaa, a siy fizyczne topniay w duchowej walce. Poj, e uczyni j nieszczliw, ale nie by wiadom przewiny. Lecz wanie to byo nieznone i poruszyo jego pasj w najdzikszy sposb, e zupenie bez winy sta si winny jej nieszczcia. Sdzi, e gboko j zrani, wyznajc wszystko. Znaczyoby to bowiem tyle, co powiedzie jej, e jest istot niedoskona i e on sam poszed dalej, odpychajc stopie, ktry przekroczy. Do czego by to doprowadzio? Poniewa wiedziaa, e on nigdy nie pokocha innej, pozostaaby pogron w aobie wdow, yjc jedynie wspomnieniem jego - i ich zwizku. Nie mg niczego wyzna, gdy zbyt by z niej dumny. Mroczny smutek ogarnia go coraz bardziej i postanowi kontynuowa faszyw gr. Ca poetyck autentyczno obrci teraz ku rozweseleniu dziewczyny i w caoci przeznaczy dla niej to, czym mgby obdarzy wielu. Pozostaajegojedyn, jego ukochan i ubstwian, cho o mao nie postrada zmysw ze strachu przed tym okropnym kamstwem, ktre coraz silniej wizio dziewczyn. W rzeczywistoci jej istnienie lub nieistnienie byo mu w pewnym sensie obojtne. Jedynie jego melancholia znajdowaa rado w nadaniu czarodziejskiego uroku jej yciu. Rozumie si, e bya

25

szczliwa, gdy nie podejrzewaa niczego, pokarm za przez niego sporzdzony tak bardzo smakowa! On nie chcia by produktywny w cisym znaczeniu, gdy wwczas musiaby j opuci. Dlatego trzyma swj talent, jak powiada, midzy ostrzami noyc, dla niej przycinajc wszystko w bukiety. Niczego nie podejrzewaa. Wierz w to. Dziewczyna, ktra jest na tyle samolubna, by syci si smutkiem innych, wywouje oburzenie. Co podobnego moe sijednak zdarzy i sam byem kiedy bliski wykrycia podobnego przypadku. Skdind nic bardziej nie oczarowuje dziewczyny ni bycie kochan przez natur poetycko-melancholijn. O ile jest na tyle samolubna, by wmwi sobie, e bardziej go pokocha przez zwizanie ze sob ni rezygnacj z niego, wwczas otrzyma w yciu zupenie atwe zadanie, gdy jednoczenie otoczy j wie o tym, e jest wierna, oraz cze rwna najwspanialej wydestylowanej mioci. Boe, uchro czowieka od podobnej wiernoci! Odwiedzi mnie pewnego dnia. Mroczne namitnoci cakowicie nim zawadny. W niepohamowanych sowach przeklina ycie, mio i ukochan dziewczyn. Od tej chwili nie pokaza si wicej. Prawdopodobnie nie mg sobie wybaczy, e wyzna obcemu czowiekowi, jakim ciarem staa si dziewczyna. Wszystko zniszczy, nawet t rado, e podtrzymywa jej dum i uczyni sw bogini. Gdy napotyka mnie, unika spotkania, gdy spotka mnie, nie odzywa si wcale, za to udawa zadowolenie i pewno siebie. Zdecydowaem wwczas na wasn rk dowiedzie si czego wicej i w kocu zaczem od sucych. Jeeli masz do czynienia z melancholikiem, najwicej dowiesz si o nim od sucych. Przed sug, przed pann suc, tym starym, przeoczonym inwentarzem rodzinnym, melancholik otwiera si chtniej ni przed znajomymi o podobnym wyksztaceniu i z podobnej sfery. Znaem kiedy melancholika, ktry przemierza ycie tanecznymi krokami, oszuka wszystkich (wraz ze mn), a pewien fryzjer naprowadzi mnie na waciwy trop. Fryzjer by niemodym czowiekiem, le mu si wiodo i sam obsugiwa klientw. Wspczucie dla jego losu skonio melancholika do wyzna, wic fryzjer dowiedzia si tego, o czym nikt nie wiedzia.

26

Mody czowiek oszczdzi mi jednak fatygi i sam zwrci si do mnie, absolutnie zdecydowany nigdy wicej nie przekroczy progu mojego domu. Zaproponowa mi spotkanie w odlegym miejscu i o okrelonej godzinie. Zgodziem si chtnie i zakupiem w tym celu dwie karty wstpu do Statsgraven, parku zasobnego w fosy z rybami. Tam spotkalimy si wczesnym rankiem, w chwili gdy dzie zmaga si z noc, gdzie nawet pord lata lodowaty powiew mrozi przyrod; tam spotkalimy si w oparach porannej mgy, wrd zroszonej trawy, a ptaki zryway si do lotu, ponaglanejego okrzykiem. W chwili gdy dzie zwyciy i wszystkie stworzenia zaczy radowa si yciem, gdy moda, ukochana dziewczyna, ktr czule napoi swym blem, uniosa gow znad poduszki i otworzya oczy - gdy podnis si bg snu, czuwajcy dotd u jej wezgowia, a bg marze nocnych pooy palec najej powiece, byjeszcze raz moga osun si w krtki psen, opowiadajc jej to, czego nigdy nie przeczuwaa, a mwi to tak cicho i mikko, e rozbudzona zapomniaa o wszystkim - w tej chwili znowu si rozstalimy. Cokolwiek by jej bg marze sennych opowiedzia, nie mogaby ni o tym, co zaszo midzy nami. Czy to niezwyke, e zblad? Czy to niezwyke, e jestem jego powiernikiem - i jemu podobnych? Czas mija. Naprawd cierpiaem razem z modziecem, ktry gas z dnia na dzie. A przecie wcale nie aowaem, e dziel bl, gdy wjego mioci idea bya w ruchu. (Dziki Bogu, mona spotka czasami tak mio w yciu, na prno jej szuka w powieciach i nowelach.) Tylko w takim wypadku mio ma znaczenie, a ten, kto, cho przepeniony zachwytem, nie jest przekonany, e ideajest ywotn zasad mioci i ejeeli to konieczne, naley powici dla niej ycie, wicej, sam mio, choby jej nawet sprzyjaa rzeczywisto - ten nie utworzy pary z poezj. Kiedy mio mieci si w idei, wtedy adne wzruszenie, adne, nawet przelotne poruszenie niejest pozbawione znaczenia, gdy obecnajest najwaniejsza rzecz: poetycka kolizja, ktra, o ile wiem, potrafi by jeszcze straszniejsza od tej, ktr opisuj. Lecz suy idei, co w zwizku z mioci by-

27

najmniej nie znaczy suy dwm p a n o m 1 4 , to t r u d n a suba, gdy adna pikno nie jest tak wymagajcajak idea i adne dziewczce dsy nie s tak cikie do zniesienia jak gniew idei, ktrej za nic nie m o n a zapomnie. Gdybym mia zamiar dokadnie bada nastroje modzieca, tak jak j e poznawaem, nie mwic o tym, e gdybym, wzorem poetw, wczy wiele nieznaczcych rzeczy, jak: salony i odzie, wspaniae pejzae, krewnych i przyjaci, to moja historia staaby si opowieci bez koca. Wcale tego nie pragn. Zjadam przecie saat, ale tylko rodek. Licie s, jak sdz, dla wi. Za Lessingiem 1 5 wol rozkosz poczcia od ciaru p o r o d u . Jeeli kto ma inne zdanie, bardzo prosz, m n i e jest to obojtne. Czas mija. W miar monoci uczestniczyem w nocnych przygotowaniach. Chopiec dzikim krzykiem zdobywa energi, ktra miaa wystarczy na cay dzie; dzie, ktry przeznacza na uwodzenie dziewczyny. Wizi ukochan, jak Prometeusz, ktry zamkn bogw w swej przepowiedni 1 6 , cho sam by przykuty do skay i atakowany przez drapienego ptaka, szarpicego j e g o wtrob. 14 Jest to aluzja do Ewangelii wg w. Mateusza, 6,24: Nikt nie moe dwm panom suy. Bo albo jednego bdzie nienawidzi, a drugiego bdzie miowa; albo z jednym bdzie trzyma, a drugim wzgardzi. Nie moecie suy Bogu i Mamonie". 15 Patrz: Sammtliche Schriften tego (Vorrede w: Fabeln - 1759; Berlin 1827, tom XVIII, s. 96), gdzie niemiecki filozof Gotthold Ephraim Lessing (1729-1781) mwi o trudnociach zwizanych z tworzeniem ksiek. Kierkegaard by wacicielem owego niemieckiego wydania Pism zebranych Lessinga (ASKB 1747-1762). 16 Wedle greckiej mitologii tytan Prometeusz ulepi z gliny pierwszych ludzi. Nastpnie ukrad ogie bogom olimpijskim, by zanie go ludziom i w ten sposb uczyni ich ycie atwiejszym. Zeus ukara Prometeusza, przykuwajc go do skay na szczycie Kaukazu; ogromny orze codziennie wydziobywa wtrob tytana, ktra odrastaa w nocy. Ale take Prometeusz metaforycznie uwizi" Zeusa, pierwszy bowiem pozna losy tego boga nad bogami. Powtrzy Zeusowi przestrog, by nie polubia Tetydy, crki Nereusa i Doris, gdy syn zrodzony z tego zwizku mia by silniejszy od ojca. Bg okaza sw wdziczno, uwalniajc tytana.

28

Codziennie traci wszystko, bo kady dzie by ostatnim. Ale tak dugo by nie mogo. Rwa kajdany, ktre go wiziy. Lecz im bardziej szalaajego namitno, tym wspanialszy by jego piew, tym czulsze sowa - i tym cisze kajdany. Nie potrafi przeksztaci nieporozumienia w prawdziwy zwizek. Oznaczaoby to oddanie dziewczyny wiecznemu oszustwu. Wyjanienie pomyki - tego, e bya jedynie zewntrznym ksztatem, podczas gdy jego myl i dusza szukay czego innego, co jej przypisywa - oznaczao zniewaenie tak gbokie, i jego duma buntowaa si przeciwko temu. To bya metoda, ktr pogardza bardziej od innych. Take w tym mia racj. Bo godnejest pogardy oszuka i uwie dziewczyn, lecz jeszcze bardziej jest godne pogardy porzuci j w taki sposb, e nie tylko nie stajesz si ajdakiem, lecz przeciwnie, gotujesz sobie wietne odejcie, zarzucajc jej, e nie bya twoim ideaem, oraz pocieszajc, e bya tw muz. Co takiego mona zrobi, gdy ma si praktyk w baamuceniu dziewczt: ona z koniecznoci przyjmie twoj propozycj, ty za wymigasz si atwym kosztem, zostaniesz przyzwoitym, a nawet miym czowiekiem, lecz pniej dziewczyna poczuje si w istocie bardziej zraniona ni ten, kto wie, e zosta zdradzony. Dlatego w kadym zwizku miosnym, ktry pozostaje niezrealizowany (cho jest rozpoczty), delikatno zniewaa najmocniej. Ten, kto ma wyczucie erotyki, a niejest tchrzem, atwo zauway, ejedynym sposobem, ktry mu pozosta, by okaza dziewczynie powaanie, jest niedelikatno. Chcc, o ile to moliwe, zakoczy jego cierpienie, namawiaem go, by z caych si zaryzykowa pewn skrajno. To, o co mi wycznie chodzio, to znalezienie punktu czcego. Uczyniem wic nastpujc propozycj: Zniszcz wszystko, zmie si w czowieka godnego pogardy, ktry czerpie zadowolenie jedynie z uwodzenia i oszukiwania. Jeeli to potrafisz, rwnowaga zostanie przywrcona; w kadym razie nie bdzie mona mwi o estetycznych rnicach, ktre jemu day wicej racji17 ni dziewczynie, racji, ktr ludzie 17 Sowo-rdze ret wyznacza w duszczynie przeogromny obszar semantyczny, co wspaniale wykorzysta autor Powtrzenia. Ret oznacza midzy innymi posiadanie racji (at have ret, sprawa tak wana dla modzieca

29

zbyt czsto s skonni przyznawa tak zwanej niezwykej osobowoci. Niechaj ona stanie si zwycizc, otrzyma absolutn racj, on za - absolutny brak racji. Niech jednak nie czyni tego zbyt gwatownie, gdy w takim razie roznieciby jej mio. Prosz wpierw sprbowa, o ile to moliwe, by dla niej nieco nieprzyjemnym. Nie drani, bo to podnieca. Nie, raczej niechaj bdzie niestay, zrzdliwy, dzi zrobi to, jutro co innego, lecz bez namitnoci, z cakowit beztrosk, ktra jednak nie przeksztaca si w nieuwag; przeciwnie, powierzchowna uprzejmo musi by taka jak zawsze, za to zamieniona w urzdowe, pozbawione wszelkiej arliwoci zainteresowanie. Zamiast pragnienia mioci naley bez przerwy przywoywa jak md quasi-mi\o, ktra nie jest ani obojtnoci, ani podaniem. Niechaj cae zachowanie bdzie rwnie nieprzyjemne jak widok zalinionego mczyzny. Nie moe jednak zacz, nim uzyska odpowiedni si, aby rzecz przeprowadzi, inaczej gra skoczona, gdy nie ma nikogo mdrzejszego od dziewczyny, ktra pyta: jestem czy nie jestem kochana?" - i nie ma trudniejszej operacji ni samemu posugiwa si ekstyrpatorem 18 , narzdziem, o kto rym jedynie czas wie, jak powinno sieje z czasem wykorzysta. Gdy wszystko zostanie rozpoczte, pozostanie mu zwrci si do mnie, a ja zatroszcz si o reszt. Naley rozpuci plotk, e ma now przygod oraz, jak si wkrtce okae, dla Hioba) i przekonanie innych o teje racji (talesigtilrette, co wanie czyni Hiob wobec swych przyjaci), zarwno zwrcenie si przeciw czemu lub komu (dyskusje modzieca z narratorem, Hiobowe spory z Bogiem - rettesigmod Gud), jak i podporzdkowanie si innym podczas dyskusji (slaa el givesigtilrette). Omawiane pojcie sygnalizuje take przebieg procesu (dialogu) sdowego (retsag, rettegang, wyraenia nieobce Hiobowi, rozprawiajcemu si z Bogiem dziki argumentowi sprawiedliwoci), naprawienie czego, na przykad wyrzdzonej krzywdy (at rette op pa en uret) oraz okrelenie norm i praw spoecznych (na przykad prawo duskie" - den danske ret). Wrd innych, wybranych znacze warto zwrci uwag na to, i ret oznacza take posiek": zatem racja syci (por. Ordbogoverdet Danske Sprog, t. XVII, Gyldendal, Kopenhaga 1982, s. 847-874). 18 Gracownik, kultywator do wycigania chwastw i spulchniania gleby (ac. extirpatio - wykorzenienie), narzdzie ogrodnicze sprowadzane do Danii z Niemiec na pocztku XIX wieku.

30

miosn et uidem [ac. i to] raczej niepoetycznej natury, gdy w przeciwnym razie jedynie rozdrani dziewczyn. Wiem dobrze, e co podobnego nie przyjdzie mu do gowy, gdy obaj jestemy pewni, i ona jest jedyn, ktr kocha, chocia dla niego jest niemoliwe przetumaczenie tego czysto poetycznego zwizku na rzeczywist mio. Musi by jaka prawda w tej plotce, o to sam si zatroszcz. Znajd w miecie dziewczyn, z ktr si umwi w tej sprawie. Nie tylko wzgld na modzieca skoni mnie do opracowania tego planu. Nie mog zaprzeczy, e od pewnego czasu zym okiem patrzaem na jego ukochan. Czy istotnie nic nie czua? Czy nie wspczua jego cierpieniom? Nie wiedziaa, jaka bya ich przyczyna? A jeeli wspczua, to dlaczego nic nie zrobia, dlaczego wcale nie prbowaa zbawi go za pomoc tego, czego pragn, a co ona moga mu da - wolnoci? Wolno przez ni podarowana byaby go zbawia. Dziki takiej wielkodusznoci ponownie zdobyaby nad nim przewag i nie zostaa zraniona. Potrafi wszystko przebaczy dziewczynie, ale nigdy nie potrafi zapomnie tego, e w mioci nie pojmuje zadania mioci. Jeeli dziewczyna nie ofiarowuje si w mioci, to nie jest kobiet, lecz mczyzn, i zawsze z przyjemnoci pozwol, by staa si ofiar odwetu albo miechu. Jakie to zadanie dla autora komedii: pozwoli kochance, ktra wypia krew swojego kochanka pod zason mioci, a on z ni zrywa, cierpicy i zrozpaczony, pozwoli zatem takiej kochance sta si Elwir19, z brawur grajc swoj rol i opakiwan przez wspczujcych krewnych i przyjaci, Elwir, ktra nadaje ton w stowarzyszeniu piewakw-oszustw, Elwir, ktra z naciskiem i emfaz umie mwi o mskiej niewiernoci - ktra, oczywicie, bdzie j kosztowaa ycie; Elwir, ktra czyni to wszystko z tak si i pewnoci, e nawet przez p sekundy nie wyobraa sobie, e jej wierno prowadzi w istocie do odebrania ycia ukochanemu. Wielkajest wierno kobieca, zwaszcza niepodana; niezgbiona i niepojta po wszystkie czasy. Oto 19 Posta z opery Lorenza da Ponte i Wolfganga Amadeusza Mozarta Don Giovanni (1787). Uwiedziona i porzucona Elwira gono oskara Don Juana o wiaroomstwo.

31

scena nie do przepacenia: kochanek zachowa humor, wystarczajcy, by mimo cierpienia nie zmarnowa na ni ani jednego gniewnego sowa, lecz ograniczy si do bardziej wyrafinowanej zemsty. Zwodzi j zatem i umacnia w przewiadczeniu, e zostaa przez niego nikczemnie oszukana. Jeeli i z t dziewczyn tak by si rzecz miaa, to mog jej obieca, e - o ile modzieniec potrafi wykona mj plan - zemsta ugodzi j strasznie, cho nie przekroczy poetyckiej sprawiedliwoci. Mimo e jest przekonany, i powinien zrobi to, co najlepsze, przecie to wanie najmocniej j ukarze - o ile jest w sobie zakochana. Roztoczy nad ni tak wielk, jak to moliwe, erotyczn opiek i wanie w ten sposb najbardziej j zrani -jeeli dziewczyna jest w sobie zakochana. Zgodzi si i cakowicie zaakceptowa mj plan. W magazynie md znalazem to, czego szukaem: mod i bardzo adn dziewczyn, ktrej obiecaem zapewni przyszo, o ile zgodzi si na moj propozycj. Modzieniec mia pokazywa si z ni w miejscach publicznych i odwiedza j w takich porach, by nikt nie mia wtpliwoci co do natury ich porozumienia. W tym celu znalazem jej mieszkanie w domu z wyjciem na dwie ulice. Wystarczyo przej przez dom pnym wieczorem, by dziki temu da pewno sucym i poruszy plotk. Kiedy wszystko bdzie przygotowane, ju ja si zatroszcz, byjego ukochana nie pozostaa w niewiedzy o nowym zwizku. Modystka nie bya brzydul. Lecz poza tym wanie taka, by ukochana zdziwia si bez zazdroci, i wanie j wola od niej. Gdybyjego ukochana wpada mi w oko, wybrabym inn modystk, lecz w tych sprawach niczego nie mona wiedzie na pewno. W dodatku, poniewa nie chciaem zawie modego czowieka, uczyniem wybr cakowicie zgodny z jego metod. Modystka zostaa zaangaowana na rok; zwizek powinien by utrzymany tak dugo, aby zupenie oszuka ukochan. W tym czasie on mia, o ile to moliwe, pracowa nad wydobyciem si z egzystencji poety. Jeeli mu si to uda, zostanie osignite redintegratio in statum pristinum [ac. powrt do poprzedniego stanu, powtrzenie]. Gdyby w cigu roku rwnie moda dziewczyna, co byo nader wane, sama potrafia uwolni si od ich zwizku, on nie skwitowa-

32

by nierzetelnym rachunkiem rezultatu takiej operacji. Jeeli si okae, i zniechcia si w momencie powtrzenia, no c, wtedy wyjdzie najaw, e modzieniec postpi wielkodusznie. W taki sposb wszystko zostao przygotowane. Wszystkie nici zbiegay si w moich rkach, a dusza z niecierpliwoci oczekiwaa na wynik. Lecz chopiec znikn i nie widziaem go ju wicej. Nie mia siy na przeprowadzenie planu, ajego duszy zabrako gitkoci ironii. Nie mia siy, by zoy ironiczny lub milczenia, ani siy, by go dotrzyma, a tylko ten, kto milczy, moe sta si naprawd kim. Tylko ten, kto potrafi prawdziwie kocha, naprawd jest czowiekiem. Tylko ten jest twrc, kto potrafi kadym wyrazem nazwa sw mio. Tylko tenjest prawdziwym twrc, kto potrafi da wyraz mioci. W pewnym sensie byo nawet lepiej, e modzieniec nie sprbowa tego, gdy prawdopodobnie nie potrafiby wytrzyma trudw przygody. Od pocztku byem nieco niespokojny, gdy potrzebowa powiernika. Ten, kto umie milcze, odkrywa alfabet, ktry ma tyle liter co zwyky. Wwczas wszystko moe powierzy temu dialektowi i adne westchnienie nie jest tak gbokie, by nie odpowiadao miechowi w jego dialekcie, adna proba tak natarczywa, by - dziki sprytowi - nie potrafi jej speni. Zbliy si chwila, w ktrej poczuje si tak, jakby utraci rozum. Lecz to jest jedynie chwila, chocia straszna. Jest jak gorczka, ktra pojawia si noc, pomidzy 11.30 a 12.00, a ju o 1.00 pracujesz lepiej ni zwykle. Jeeli wytrzymasz szalestwo, z pewnoci zwyciysz. Siedz teraz i opowiadam wszem i wobec, co ju zostao wspomniane, e wanie mio wspomnienia czyni czowieka nieszczliwym. Mj mody przyjaciel nie zrozumia powtrzenia, nie uwierzy w nie i nie zapragn go z caej mocy. Przeklestwo jego losu polegao na tym, e naprawd kocha dziewczyn, lecz byj prawdziwie pokocha, wpierw musiaby si wyswobodzi z poetyckiego zamtu, w ktrym trwa. Mg si dziewczynie przyzna. Jest to zupenie odpowiedni sposb, jeeli chcesz skoczy z dziewczyn. Ale tego nie chcia uczyni. Zupenie si z nim zgadzam, e jest to niewaciwe. W ten sposb odciby dziewczyn od moliwoci bezporedniej egzystencji, rozwijajcej si zgodnie z jej wasn natur.

33

By moe uwolniby si od niebezpieczestwa zostania przedmiotem jej pogardy? A moe od rosncego lku - czy uda mu si kiedy odzyska to, co utraci? Kime mgby si sta, gdyby uwierzy w powtrzenie! Jak arliwo mgby wwczas osign w yciu! Uprzedzam jednak wypadki, waciwie wbrew woli. Moim zamiarem byo jedynie pokaza chwil, w ktrej stao si oczywiste, e modzieniec jest - w penym znaczeniu tego sowa - smtnym rycerzem 20 jedynej szczliwej mioci wspomnienia. Czytelnik pozwoli mi zapewne jeszcze raz wspomnie chwil, gdy modzieniec pijany wspomnieniem wszed do mego pokoju z sercem wci ging ihm uber21 [niem. przepenionym] zwrotk Poula M0llera i zwierzy mi si, i usilnie prbuje nie bywa codziennie u ukochanej. T sam zwrotk powtrzy owego wieczora, gdymy si rozstali. Nie potrafi jej zapomnie. atwiej wyma z pamici fakt jego zniknicia22 ni wspomnienie tej chwili. Mniej mnie zaniepokoiy informacje o nim ni ta sytuacja. Takjestem stworzony w pierwszym dreszczu przeczucia moja duszajednoczenie odkrywa wszystkie konsekwencje, ktre z reguy potrzebuj duszego czasu, by pojawi si w rzeczywistoci. Nie sposb zapomnie koncentracji przeczu. Tak wanie powinien zachowa si obserwator, lecz wwczas bardzo cierpi. Pierwszy moment obserwacji moe wywoa u niego nawet utrat przytomnoci. Lecz w chwili bladoci zapadnia go idea i odtd obserwator pozostaje w odkrywczym zwizku z rzeczywistoci. Jeeli czowiek nie posiada cho tyle kobiecoci, by idea moga utworzy z nim waciwy zwizek, ktry zawsze odznacza si podnoci,
20 Aluzja do powieci Miguela de Cervantesa Saavedry Don Kichot, ktrej pierwsze, czterotomowe duskie tumaczenie przez Charlotte Dorothe Biehl ukazao si w Kopenhadze w latach 1776-1777 pod tytuem Den sindrige Herremands Don Quixote afMancha Levnet og Bedrifter. W posiadaniu Kierkegaarda (ASKB 1937-1940). 21 Fragment pieni Magorzaty z pierwszej czci Fausta Goethego (w. 2409). Kierkegaard mia w swej bibliotece Goethe's Werke, t. I-LV, Stuttgart 1827-1833 (ASKB 1641-1668). Cytat pochodzi z t. XII, s. 142. 22 W rkopisie to zdanie koczyy sowa: jego mierci".

34

to nie nadaje si n a obserwatora, gdy ten, kto nie odkrywa wszystkiego, w istocie nic nie odkrywa. Rozstajc si tego wieczora, podzikowa mi jeszcze raz za pom o c w spdzeniu czasu, ktry porusza si zbyt wolno w stosunku d o j e g o niecierpliwoci. Wwczas pomylaem: p r a w d o p o d o b n i e jest wystarczajco przygotowany, by wszystko opowiedzie dziewczynie. Czy o n a nie pokocha go jeszcze bardziej? Czy on wanie tak zrobi? Odradzibym mu, gdyby zapyta mnie o zdanie. Powiedziabym: Bd z pocztku powcigliwy, jest to najmdrzejsze w czysto erotycznym sensie, chyba e twoja dusza jest tak powana, e potrafisz skupi myl na znacznie gbszych problemach". Na pewno postpiby nierozsdnie, gdybyjej wszystko wyzna. Kady, kto m a okazj obserwowa m o d e dziewczta i podsuchiwa ich rozmowy, z pewnoci sysza czsto takie sformuowania: N.N. jest d o b r y m czowiekiem, ale taki z niego nudziarz!" Za to F.F. jest interesujcy i dowcipny". Za kadym razem, gdy sysz te sowa na wargach modziutkiej dziewczyny, myl: Powinna si wstydzi: czy to nie smutne, e tak mwi m o d a dziewczyna?" Jeeli mczyzna zatraci si w pogoni za mteresujcymr przeyciami, 23 Kategoria det interessante mwi o stosunku Kierkegaarda do wspczesnych teorii estetycznych. To pojcie stao si w Danii modnym wyraeniem okoo 1830 r. Zapoyczone zostao z niemieckiej idealistycznej teorii sztuki jako okrelenie rodkw artystycznych, ktre w klasycznym ujciu bynajmniej nie byy pikne". To, co interesujce, oznaczao w przeciwiestwie do kuku klasycznego adu i harmonii - napicie i dysharmoni, to, co problematyczne i pikantne, to, co nowe, fascynujce, a take to, co wyrafinowane. W swym omwieniu sztuki Oehlenschlagera Dina napisa Heiberg, e to, co interesujce, jest wspczesnym pojciem, dla ktrego stary jzyk nie ma odpowiedniego sowa. Ta okoliczno okrela zarazem wielko, kolosalno tragedii antycznej i jej ograniczenia, gdy wynika z tego, e o ile ten rodzaj sztuki potrafi opisa postacie, o tyle zawodzi w ujawnieniu ich rozwoju. Wanie tutaj, by tak rzec, niczego nie mona rozwija, rwnie mao jak w marmurowym posgu. Wszystko jest od pocztku artystycznie zdecydowane we wszystkich szczegach, wicej: jest z gry zamierzone" (por. J. L. Heiberg, Intelligensblade", Kopenhaga 1842, nr 16-17).

35

kt go moe ocali, jeeli nie dziewczyna? Lecz czy przy tym nie zgrzeszy? Bo albo wspomniany mczyzna nie potrafi tego unikn, a wtedy danie jest nader niedelikatne - lub te potrafi, a wwczas... Gdy moda dziewczyna zawsze powinna by tak ostrona, by nie przyciga tego, co interesujce. Dziewczyna, ktra to robi, zawsze przegra z punktu widzenia idei, bo nigdy nie mona powtrzy tego, co interesujce. Zawsze wygra ta, ktra tak nie postpuje. Jakie sze lat temu wybraem si w podr, 8 mil24 za miasto, i zatrzymaem w gospodzie, gdzie zjadem obiad. Po przyjemnym i smacznym posiku zapomniaem o wszystkich troskach. Staem z filiank kawy w doni, wcigaem w nozdrza aromat, gdy w tej samej chwili moda, zwiewna i urocza dziewczyna przesza obok okna i skrcia w kierunku nalecego do gospody podwrza, z czego wywnioskowaem, e zejdzie do ogrodu. Gdy jest si modym... Zatem przeknem kaw, zapaliem cygaro, gotw i za wskazaniem losu i ladami dziewczyny, gdy kto zapuka do moich drzwi i wszed - wanie ta dziewczyna. Grzecznie si ukonia, pytajc, czy do mnie naley powz stojcy na podwrzu, czy wracam do Kopenhagi i czy nie mgbym jej zabra ze sob. Sposb, w jaki to wyrazia, by skromny i naprawd godny kobiety. Wystarczy, bym od razu zamkn oczy na to, co interesujce i pikantne. Jecha osiem mil sam na sam w powozie z mod dziewczyn, ze sucym i stangretem i mie j cakowicie w swej mocy to o wiele bardziej interesujce ni spotka j w ogrodzie! Jestem ponadto przekonany, e nawet czowiek bardziej lekkomylny ode mnie nie czuby si wystawiony na pokus. Zaufanie, jakie mi okazaa, byo skuteczniejsz tarcz ni dziewczca zrczno i przebiego. Jechalimy razem. W towarzystwie ojca lub brata nie mogaby podrowa bezpieczniej. Powcigliwie milczaem, zwracajc si do niej jedynie wtedy, gdy zdawao mi si, e pragnie co powiedzie. Stangretowi rozkazaem, aby si popieszy. Karmilimy konie pi minut na kadym postoju. Wysiadaem i z kapeluszem w rce pytaem, czy nie yczy sobie czego orzewiajcego do picia. Mj 24 Mila duska wynosi ok. 7,5 km.

36

sucy sta obok, z kapeluszem w doni. Gdy zbliylimy si do stolicy, kazaem stangretowi zjecha na boczn drog, wysiadem i pieszo przeszedem p mili do Kopenhagi, by adne przypadkowe spotkanie itp. nie wywoao jej zakopotania. Nigdy nie prbowaem dowiedzie si, kim bya, gdzie mieszkaa i co byo p o w o d e m nagej podry. Na zawsze pozostaa dla mnie miym wspomnieniem, ktrego nie pozwoliem sobie splami adn, choby najniewinniejsz ciekawoci. - Dziewczyna, ktra szuka tego, co interesujce, wpada we wasne sida. Dziewczyna, ktra nie szuka tego, co interesujce, wierzy w powtrzenie. Chwaa dziewczynie, ktra od pocztku bya taka - i tej, ktra z czasem taka si staa. Zmuszony j e s t e m j e d n a k powtrzy, e to wszystko mwi w zwizku z powtrzeniem. Powtrzenie jest now kategori, ktr naley odkry. Jeeli zna si nieco now filozofi i nie jest cakiem na bakier z greck, atwo si zrozumie, e wanie to pojcie wyjania zwizek pomidzy eleatami i Heraklitem 2 5 i e powtrzenie jest wanie tym, co przez pomyk nazwano mediacj 26 . W p r o s t nie d o wiary, jak wiele szumu powstao wok mediacji w heglowskiej filozofii i jak wiele zwariowanego gadulstwa zyskao cze i h o n o r p o d tym szyldem. Naley raczej sprbowa przemyle pojcie mediacji i przyzna pewn racj Grekom. Rozwj greckiej nauki 2 7 o by25 Jest to aluzja do sprzecznoci istniejcych midzy eleatami, ktrzy wtpili w prawdziwy byt tego, co zmienne, a greckim filozofem Heraklitem z Efezu (ok. 540-480 p.n.e.), ktry podkrela znaczenie ruchu - tego, e wszystko jest pynne, dynamiczne i staje si wasnym przeciwiestwem. 26 Kategoria mediacji jest duskim odpowiednikiem heglowskiego pojcia Vermittelung (por. G. W. F. Hegel, Wissenschaft der Logik, Werke, wyd. II, Berlin 1833, t. III, s. 100, 105, 110; t. IV, s. 75; Kierkegaard posiada to wanie wydanie w swoich zbiorach, ASKB 552-554). Pojcie mediacji uywane byo przez duskich heglistw, wspczesnych Kierkegaardowi, np. przez A. P. Adlera w jego Populaire Foredrag over Hegels objective Logik, Kopenhaga 1842, 9, s. 19, gdzie czytamy: Mediacja jest pogodzeniem si przeciwiestw w wyszej jednoci" (take t ksik posiada Kierkegaard, ASKB 383). 27 Zwizek bytu z nie-bytem to podstawowy problem Grekw. Jest usytuowany w centrum zainteresowania filozofii eleackiej, tworzy punkt

37

cie i nicoci, rozwj kategorii chwili" i nie-bytu" itd. przebija heglowskie karty. Mediacja to obce sowo, a powtrzenie to dobry duski termin: gratuluj duskiemu jzykowi nowego wyraenia filozoficznego. W naszych czasach nie zostao wyjanione, jak przejawia si mediacja. Czy jest rezultatem poruszenia dwu m o m e n t w ? W jakim znaczeniu jest w nich j u uprzednio zawarta? A moe jest o n a czym nowym, co zostao d o d a n e - a jeeli tak, to jak? W tym sensie w najwyszym stopniu g o d n e uwagi s greckie rozwaania dotyczce pojcia kinesis28, ktre odpowiada wspczesnemu terminowi przejcie". Dialektyka powtrzenia jest atwa, b o to, co si wyjcia wielu dialogw Platoskich, przede wszystkim Parmenidesa, oraz znajduje wyraz w arystotelesowskim pojciu kinesis. 28 Kinesis - gr. ruch, zmiana. Przyjaciel Kierkegaarda P. M. M0ller w pracy Udkast iii Forelcesninger over den oeldre Philosophies Historie (w: Efterladte Skrifter, Kopenhaga 1842, t. II, s. 481, przyp. 25, w bibliotece Kierkegaarda pod numerem ASKB 1574-1576) nawizuje do Arystotelesowskiej Fizyki: Wszystkie stworzenia skadaj si z materii i formy - lecz jak te elementy s poczone? Jak staje si rzeczywistym to, co potencjalne? Przejcie od moliwoci do rzeczywistoci Arystoteles nazywa ruchem (kinesis) i sdzi, i w ten sposb usun trudnoci, ktre istniej w definicji tego pojcia, gdzie ruchjest zarwno rzeczywisty,jak i nierzeczywisty, skorojest przejciem od moliwoci do rzeczywistoci". Przywoanie dzisiaj tego greckiego pojcia pozwala take ujrze zmian paradygmatu we wspczesnej recepcji Kierkegaarda. Czy walczy on przede wszystkim z Heglem, pogardliwie pomijajc wspczesnych sobie duskich heglistw, jak chcia kiedy duski badacz prof. Tulstrup? Czy raczej przej Hegla niejako z drugiej rki", z rki duskich heglistw? Duscy badacze, skupieni w latach dziewidziesitych XX w. w kopenhaskim S0ren Kierkegaard Forskningscenteret, prezentuj wanie to drugie, antytulstrupowe stanowisko. Ich komentarze, omawiajce pojcie kinesis, podkrelaj wpyw nauczyciela i przyjaciela Kierkegaarda P. M. M0llera na twrczo duskiego filozofa. Inni badacze, np. Amerykanin Howard V. Hong, sdz, e Kierkegaard czerpa w tym wypadku inspiracje bezporednio z prac Hegla, szczeglnie z Die Naturphilosophie. Encyclopadie derphilosophischen Wissenschaften, Werke, t. VII, 349, s. 548 (por. przypisy Honga do jego tumaczenia Powtrzenia w: S. Kierkegaard, Repetition, Kierkegaard^ Writings, t. VI, Princeton 1983, s. 366, przyp. 34). Debata na ten temat nie zostaa zamknita.

38

powtarza, j u byo, w przeciwnym razie powtrzenie jest niemoliwe. Wanie dlatego, e byo - powtrzenie staje si nowoci. Gdy Grecy twierdzili, e poznanie jest wspomnieniem, mwili w istocie, e obecna egzystencja istniaa kiedy. Gdy my twierdzimy, e ycie jest powtrzeniem, mwimy: egzystencja, ktoraju bya, teraz si staje. Kiedy brak poj wspomnienia i powtrzenia, ycie rozprasza si w pustym i beztreciwym zgieku. W s p o m n i e n i e jest etnicznym" 2 9 ujciem ycia; powtrzenie - wspczesnym. Powtrzenie jest interesem metafizyki 30 , a jednoczenie interesem", ktry osadza metafizyk na mielinie, jeeli zainteresuje si powtrzeniem. Powtrzenie jest bowiem zawoaniem kadej kwestii etycznej; powtrzenie jest conditio sine qua non [ac. koniecznym warunkiem] kwestii dogmatycznej. Kady moe powiedzie, co sdzi o powtrzeniu, i kady moe osdzi, co mwi, naladujc H a m a n n a : Exempel mit mancherlei Zungen mich ansdlcke, und die Sprache der Sophisten, der Wortspiele, der Creter und Araber, Weiszen und Mohren und Creolen red, Critik, Mythologie, rebus und Grundsdtze durch einander schwatze, und bald katanthropon bald katexochen argumentire". [Przykady z wielu jzykw pojawiaj si na mych ustach: z jzyka sofisty i onglera sowami, z jzyka Kreteczyka i Araba, razem z pojciami biaego, Maura i Kreola, z pomieszania krytyki, mitologii i rebusu z zasad, e kady bekot m o n a wyrazi zarwno w prosty, jak i w niezwyky sposb".] 3 1 Zaoywszy, e to, co mwi, niejest nagim kam29 Tj. greckim, pogaskim. 30 Sowo interes" jest tutaj uyte zgodnie z duchem czasu" (por. I. Kant, Kritik der Urteilskraft, wyd. II, Berlin 1793, s. 5-7, w bibliotece Kierkegaarda, ASKB 594; oraz G. W. F. Hegel, Encyclopddie der philosophischen Wissenschaften im Grundrisse, t. I-III, Berlin 1840-1845, ASKB 561-563). Interes" metafizyki to jej pragnienie uzyskania wiedzy o prawdziwoci powszechnych stwierdze i zasad. Zaprzeczajc, by system heglowski mg obj rzeczywisto", powtrzenie osadza metafizyk na mielinie". 31 Johann Georg Hamann (1730-1788), filozof niemiecki. W swych pracach podkrela znaczenie wewntrznej arliwoci, fantazji i uczucia. Wywar duy wpyw na romantyzm niemiecki - i na Kierkegaarda, ktry

39

stwem, zrobibym najlepiej, wysyajc mj aforyzm solidnemu rzeczoznawcy. By moe co by z tego wyszo; moe przypis do Systemu? C to za wspaniaa myl - a wic nie yem na prno! Wiele mona by mwi o znaczeniu powtrzenia dla konkretnych rzeczy, bynajmniej nie obawiajc si powtrzenia. Gdy profesor Ussing32 ze Stowarzyszenia 28 Maja uy w przemwieniu wyraenia, ktre bynajmniej nie znalazo aprobaty, c uczyni profesor, ktry by wwczas porywczy i rezolutny? Uderzy pici w st, woajc: Powtarzam!" Sdzi bowiem, e to co mwi, zyska na powtrzeniu. Kilka lat temu wysuchaem ksidza, ktry powtrzy to samo kazanie podczas dwu rnych uroczystoci. Gdyby podziela zdanie profesora, to wchodzc za drugim razem na ambon, uderzyby w pulpit i powiedzia: Powtarzam, co ju powiedziaem w ubieg niedziel". Nie zrobi tego, udajc, e nie zaszo nic szczeglnego. Widocznie nie podziela zdania profesora Ussinga, a kto wie, by moe i sam pan profesor ju nie sdzi, e jego przemwienie zyskao na powtrzeniu? Gdy podczas dworskiego przyjcia krlowa opowiedziaa dowcip, wszyscy dworzanie wybuchnli miechem, take pewien guchy minister, ktry powsta, poprosi o ask, by pozwolono mu opowiedzie dowcip - i opowiedzia poprzedni 33 . Oto pytanie: co myla o powtrzeniu? Gdy nauczyciel mwi w klasie: ,Ju po raz drugi powtarzam, e Jespersen ma cicho siedzie...", i gdy ten sam Jespersen ponownie dostanie w dzienniczku tutaj cytuje list Hamanna do J. G. Lindnera za Hamann '5 Schriften (wyd. F. Roth, Berlin 1821, 1.1, s. 467). Omiotomowe pisrna Hamanna zdobiy gabinet Kierkegaarda (ASKB 536-544).
32 Tage Algreen-Ussing (1797-1872) by prawnikiem i politykiem duskim. 28 maja 1831 r. wprowadzono ustaw regulujc uprawnienia istniejcych w Danii stanw. Stowarzyszenie 28 Maja zaoone zostao dla uczczenia tej ustawy. Wspomniana mowa prof. Ussinga zostaa opublikowana w Kj0benhavnsposten" 29 maja 1837, s. 596. 33 Epizod ten opowiedziany zosta przez niemieckiego pisarza Jean Paula (wac. nazwiskoJ. P. F. Richter, 1763-1825) we Flegeljahre. EineBiographie Nr 47. Patrz: Jean PauUs Sdmmtliche Werke, Berlin 1827, t. XXVIII, s. 108-118 (w posiadaniu Kierkegaarda, ASKB 1777-1799).

40

uwag za nieznone zachowanie - wwczas powtrzenie m a cakowicie o d m i e n n e znaczenie. Nie chc zatrzymywa si przy tych przykadach, p r a g n bowiem troch opowiedzie o odkrywczej podry, ktr przedsiwziem, by sprawdzi moliwo i znaczenie powtrzenia. Nikomu nic nie mwic, by czcza gadanina nie uczynia mnie niezdolnym do eksperymentu i nie zrazia - w innym znaczeniu - d o powtrzenia, popynem parowcem do Stralsundu, gdzie wsiadem w Schnellpost [niem. szybki dylians], jadcy do Berlina. Uczeni sprzeczaj si, ktre miejsce w dyliansie jest najlepsze. Mj Ansicht [niem. pogld] jest taki: wszystkie s rwnie o k r o p n e . Poprzednim razem miaem miejsce na przodzie (uwaane przez wielu za wielk wygran) i zostaem w cigu trzydziestu szeciu godzin tak potrznity razem z innymi wsppotrznitymi, e - gdy dotarem do H a m b u r g a nie tylko straciem rozsdek, ale i wadz w nogach. My, sze osb siedzcych w powozie, dopracowalimy si j e d n e g o ciaa, a pojem, co przydarzyo si mieszkacom wyspy Mols 34 , ktrzy tak du34 Jedna z wysp duskich. Tradycja przypisuje jej mieszkacom lenistwo i prostactwo. Wymienion przez Kierkegaarda histori znale mona w Beretning om de vidtbekjendte Molboers vise Gjerninger og tapre Bedrifter, Denem til/Ere ogandre tilLcerdom ogFornojelse til Tiykken befordret, Kopenhaga 1827, nr 9, s. 15 i n. Zwrmy przy tej okazji - ponownie - uwag na ciki los tumacza. Czy wystarczy w tym wypadku przeoy sowa" Kierkegaarda, czy te, dla lepszego rozjanienia tekstu, naley przywoa kontekst wasnej kultury? Amerykascy tumacze Hong i Hong zamiast informacji o nierozgarnitych mieszkacach wyspy Mols wstawiaj do gwnego tekstu angielsk legend o WiseMen ofGotham (por. s. 151 cytowanego amerykaskiego wydania). Chodzi w niej o mieszkacw wioski Gotham, ktrzy, powiadomieni o rychym przybyciu krla Jana (rzdzcego w latach 1199-1216), postanowili udawa szalecw, by unikn wydatkw zwizanych z utrzymaniem dworu. wietnie im si udao. Krl, powiadomiony o ich poaowania godnym stanie, rozbi obz w innym miejscu. Szalecy z Gotham" s bohaterami szesnastowiecznej angielskiej opowieci Merrie Taks of the Mad-Men of Gottam. Podobnie jak Hongowie postpi tumacz niemiecki Emanuel Hirsch, ktry pomija duskich wyspiarzy i czyni w tekcie aluzj do legendy o pozbawionych rozumu mieszkacach niemieckiej Schildy (por.

41

go siedzieli razem, e w kocu nie potrafili odrni wasnych n g od cudzych. Wybraem coupe^5, by unikn p o d o b n e g o losu i sta si czonkiem mniejszego ciaa. W kocu to jaka zmiana! A j e d n a k wszystko si powtrzyo. Pocztylion zad w trbk, zamknem oczy. Ogarna mnie rozpacz i pomylaem (co robi w takich okolicznociach): Bg j e d e n wie, czy wytrzymasz? Czy rzeczywicie dojedziesz do Berlina? Ajeli nawet tak si stanie, czy bdziesz zdolny d o smakowania samotnoci, czy te utrwalisz wspomnienie o sobie j a k o o czonku wikszego ciaa? Zatem przybyem d o Berlina. O d razu pobiegem do m e g o dawnego mieszkania 3 6 , by si przekona, czy powtrzenie jest S. Kierkegaard, Die Wiederholung. Drei Erbauliche Reden, 1843, Dusseldorf 1967, s. 24). Obie opowieci, angielska i niemiecka, naleay do popularnych w redniowieczu historii sowizdrzalskich, znanych midzy innymi z Das Lalebuch z 1597 r. Stefan Borg, tumacz szwedzki, zachowuje histori o mieszkacach wyspy Mols, tych przedstawicielach miesznych i naiwnych stron duskiej egzystencji" (S. Kierkegaard, Upprepningen, wyd. Nimrod, b.m., 1995, s. 26). A co ma zrobi polski tumacz? Moe powinien przenie akcj do Pacanowa, ktry, wedug J. Krzyanowskiego, gra podobn rol: Przed tysicami lat, tak samo jak dzisiaj, mieszkacy pewnych krajw, prowincji, miejscowoci uchodzili za notorycznych durniw i stanowili przedmiot najrozmaitszych konceptw, ktre na ich temat opowiadali ssiedzi. W staroytnej Grecji byli to mieszkacy miasta Abdery, w redniowiecznych Niemczech mieszczanie z Schildy (Schildburger), w Rosji wieku XIX obywatele miasta zwanego Poszechodem. W Polsce do wspomnie nazwy Osieka czy Pacanowa, by wiadomo byo, o co chodzi..." (J. Krzyanowski, Mdrej gowie do dwie sowie, Warszawa 1994, t. II, s. 297). Warto pamita, e w duskiej anegdocie o mieszkacach wyspy Mols nie istnieje owo socjologiczne napicie midzy wadc a poddanymi, jakie wystpuje w angielskiej legendzie. 35 W czasach Kierkegaarda okrelenie otwartego miejsca z tyu lub na przodzie dyliansu. 36 Kierkegaard wyjecha po raz pierwszy do Berlina 25 padziernika 1841 i powrci do Kopenhagi 6 marca 1842; drug podr odby 8 maja 1843 i powrci do Danii pod koniec lipca tego samego roku. Podczas obu pobytw mieszka przy ulicy Jagerstrasse 57, w domu, w ktrym w latach trzydziestych XIX w. miecia si znana Cafe Stehely, gdzie spotykali si

42

moliwe. Pragn zapewni czujcego czytelnika, e poprzednim razem udao mi si otrzyma jedno z najprzyjemniejszych mieszka w Berlinie; zapewniam o tym bardzo zdecydowanie, bo wiele mieszka ogldaem. Plac Gensd'arme jest z pewnoci najpikniejszy w miecie, das Schauspielhaus 37 i dwa kocioy38 wygldaj wspaniale, szczeglnie ogldane z okna w wietle ksiyca. To wspomnienie byo jednym z powodw mojej podry. Oto wchodzisz na pierwsze pitro domu rozjanionego gazowymi lampami, otwierasz mae drzwi i stajesz na progu. Na lewo przeszklone drzwi prowadz do gabinetu. Przestpujesz prg i jeste w przedpokoju. Obok gabinetu dwa pokoje podobnie wygldajce, identycznie umeblowane, tak jakby widzia w lustrze ten sam pokj. rodkowy pokj jest dyskretnie owietlony. Na biurku stoi wiecznik, obok zgrabnie zaprojektowany fotel obity czerwonym pluszem. Pierwszy pokj niejest owietlony. Blada powiata ksiyca miesza si tu ze wiatem padajcym ze rodkowego pokoju. Siadasz na krzele przy oknie, obserwujesz ogromny plac, widzisz cienie przechodniw lizgajce si po murach. Wszystko zamienia si w teatraln dekoracj. Rozmarzona rzeczywisto migoce na dnie duszy. Masz ochot narzuci palto, by rzucajc badawcze spojrzenia i czujny na kady dwik, cicho skrada si wzdu murw. Nie czynisz tego, lecz widzisz, e odmadza ci samo pragnienie. Wypalasz cygaro, wracasz do rodkowego pokoju i rozpoczynasz prac. Mina pnoc. Gasisz lamp, zapalasz may wiecznik. Blask ksiyca wszystko przezwycia. Samotna chmura wydaje si jeszcze ciemniejsza, odgos pojedynczego kroku potrzebuje wiele czasu, by ucichn. Bezchmurne sklepienie niemodoheglici, artyci i intelektualici, m.in. Karol Marks, ktry studiowa w Berlinie w latach 1836-1841. W roku 1840 dom zosta przebudowany, na miejscu kawiarni urzdzono Knig-Salomo-Apotheke, a na pierwszym pitrze umieszczono (prawdopodobnie gipsowe) popiersie krla Salomona.
37 Chodzi tu o Das Knigliche Schauspielhaus (pniejszy Staatliches, zwany te Grosses Theater) lecy przy Charlottenstrasse w pobliu Unter den Linden. 38 Koci katolicki Franzsische Kirche i luteraski Neue Kirche znajdoway si w pobliu Das Knigliche Schauspielhaus.

43

bios wyglda tak smutno i marzco, jakby ju byo po kocu wiata i niebo bez przeszkd zajmowao si tylko sob. Znowu wchodzisz do przedpokoju, potem do maego pokoju i kadziesz si spa - o ile naleysz do szczliwcw, ktrzy potrafi zasn... O, tu wanie powtrzenie okazao si niemoliwe. Mj gospodarz, aptekarz, hattesich yerandert [niem. zmieni si] w tym prostym znaczeniu, w jakim Niemcy rozumiej to sowo i w jakim, o ile wiem, wyraenia zmieni si" uywa kopenhaska ulica. Krtko mwic, oeni si. Chciaem mu pogratulowa, ale nie wadam niemieckim tak dobrze, by dobra stosowne sowo lub szczodrze uywany przy takich okazjach zwrot, wic ograniczyem si do pantomimy. Pooyem rk na sercu i spojrzaem na niego. Na mojej twarzy mg znale ciepo uczucia. Ucisn mi do. Po tym porozumieniu zacz dowodzi estetycznej wanoci maestwa39. Przekona mnie rwnie prdko jak za pierwszym razem, kiedy mwi o doskonaoci stanu kawalerskiego. Bo gdy rozmawiam po niemiecku, staj si najzgodliwszym czowiekiem na wiecie. Mj gospodarz chcia mnie goci, a ja pragnem zamieszka u niego. Wynajem zatem pokj i przedpokj. Gdy przyszedem do domu pierwszego wieczora i zapaliem wiata, pomylaem: O! O! O! Czy to jest powtrzenie? Byem w zym nastroju, a moe wanie dobrze zestrojony z wymogami dnia, gdy przeznaczenie tak dziwnie sprawio, i przybyem do Berlina w allgemeine Buss- undBettag40. Berlin by zniszczony. Co prawda, nie obrzucano si nawzajem mieciami, woajc:
Memento o homo! quod cinis es et in cinerem reyertas41, lecz m i m o to

cae miasto byo zakurzone. Sdziem z pocztku, e by to wynik polityki rzdowej, lecz wkrtce przekonaem si, e to skutek
39 Jest to aluzja do rozwaa zatytuowanych Estetyczna wano maestwa", zamieszczonych w drugiej czci Albo-albo (por. S. Kierkegaard, Albo-albo, t. II, t. K. Toeplitz, Warszawa 1982, s. 3-207). 40 Chodzi tu o dzie, w ktrym odprawia si pokut za grzechy. 41 Podczas rody popielcowej ksidz posypywa popioem swoj gow i gowy wiernych, mwic: ,Memento homo, quiapulvis [u Kierkegaarda: cinis = popi] es et in pulverem [u Kierkegaarda: cinere?n] revertaris"\ Pamitaj, czowieku, i z prochu powstae i w proch si obrcisz".

44

dziaania wiatru. Wiatr wzi na siebie owo zadanie i czyni, co chcia, wedle swego kaprysu, nie zwaajc na ordery i stanowiska. Bo w Berlinie co drugi dzie jest roda popielcowa. To wszystko jednak niezbyt cile czyo si z celem mojego przyjazdu. Nie potrafiem powiza tych rzeczy z powtrzeniem: bdc poprzednim razem w Berlinie, nie zauwayem podobnego fenomenu. Moe dlatego, e byo to zim? Jeeli wygodnie i przyjemnie urzdzisz si w mieszkaniu, jeeli zyskasz w ten sposb stay punkt wyjcia, bezpieczn kryjwk, dokd moesz si zawsze wycofa, by w samotnoci spoy sw zdobycz, wtedy bdzie ci mio. Przypominam bowiem pewne drapieniki, nie potrafi je, gdy kto mnie podglda. Bdziesz zatem mg zapozna si z niespodziankami miasta. Jeeli jeste wdrowcem ex professo [ac. ze wzgldw zawodowych], tj. wysannikiem, ktry podruje, by zazna tego wszystkiego, co inni ju poznali, lub opisa niezwyke rzeczy w swym dzienniku (i w zamian wpisa wasne nazwisko do Dziennika Wielkich Podry), powiniene zgodzi Lohndiener [niem. sucy]: w ten sposb kupisz dasganze [niem. cay] Berlin za cztery Groschen [niem. grosz]. Dziki tej metodzie staniesz si bezstronnym obserwatorem, na ktrego zeznaniach opiera si moe kady protok policyjny. Jeeli za nie podrujesz dla zaatwienia pilnej sprawy, skorzystaj z okazji - moe zobaczysz co, czego inni nie widzieli, a z kolei przeoczysz, co najwaniejsze, i uzyskasz przypadkowe wraenia, ktre nabior znaczenia tylko dla ciebie? Taki beztroski odstpca nie ma zazwyczaj innym nic szczeglnego do powiedzenia, a gdy to czyni, szybko nadwera dobr opini, jak dobrzy ludzie maj o jego moralnoci i przyzwoitoci. Czy drzwi wszystkich salonw nie powinny by zamknite dla tego, kto dugo przebywa za granic, ale nigdy nie by auf der Eisenbahn [niem. na dworcu]? A co powiecie o czowieku, ktry by w Londynie i nigdy nie zobaczy Tunelu 42 ? A co o tym, ktry pojecha do Rzymu, zakocha si w czstce miasta, ktra staa si dla niego rd42 Budowa najstarszego tunelu pod Tamiz zostaa rozpoczta w roku 1825. Tunel zosta otwarty dla publicznoci w 1843 r.

45

em niewyczerpanej radoci - i opuci stolic, nie ogldajc adnych zabytkw? Berlin m a trzy teatry. O p e r a i balet, pokazywane w budynku Opery, maj by grossartig [niem. wspaniae], przedstawienia teatralne pouczajce, ksztacce i nie tylko do miechu 4 3 . Wiem za to, e w Berlinie jest teatr, ktry zwie si Knigstadter 4 4 . Oficjalni podrnicy rzadko odwiedzaj ten teatr, cho czciej ni - co take m a znaczenie - owe przyjemne miejsca rozrywek, pooone nieco na uboczu, gdzie Duczyk moe przy okazji przyp o m n i e sobie Larsa Mathiesena i Kehleta 4 5 . Gdy p o przyjedzie d o Stralsundu przeczytaem w gazecie, e w tym teatrze wystawianyjest Der Talisman46, zaczem by dobrej myli. W s p o m n i e n i e obudzio si w mej duszy. Jakby pierwsze wraenie byo jedynie wspom n i e n i e m , odnoszcym si do odlegej przeszoci, gdy byem tam za pierwszym razem. Chyba nigdy nie byo modzieca z odrobin fantazji, ktrego by nie uwizi czar teatru i pragnienie, by sta si czstk tej sztucznej rzeczywistoci, by - j a k sobowtr 4 7 - mc usysze i zobaczy siebie, by podzieli na tyle czci swoje ja, na ile to moliwe, by te czstki scaliy si w nim ponownie. Oczywicie, takie chci ma sijedynie w bardzo modym wieku. Budzca si fantazja ni o osobowoci, wszystko inne ufnie pi. W takim samoogldzie fantazji j e d n o s t k a nie jest rzeczywist postaci, lecz cieniem, a raczej rzeczywista po43 Na fasadzie budynku i nad scen Teatru Krlewskiego w Kopenhadze po dzi dzie widnieje napis z 1774 r.: Ej biot til lysC - nie tylko dla rozrywki, nie tylko do miechu. 44 Teatr ten, lecy na rogu Alexanderplatz i Alexanderstrasse, by czynny w latach 1828-1845. Wystawia lekkie, farsowe przedstawienia, zwane po niemiecku Posse. 45 Znane traktiernie kopenhaskie. Lars Mathiesen" by miejscem spotka kopenhaskich intelektualistw. 46 Farsa Der Talisman Posse mit Gesang in drei Acten, zostaa napisana przez J. Nestroya, muzyk do niej skomponowa A. Muller. Prapremiera odbya si w Wiedniu 16 grudnia 1840 r. 47 Posta sobowtra jest czsto spotykana w literaturze romantycznej. Wedug wierze ludowych sobowtr moe pojawi si w dwu miejscach jednoczenie, ale tylko w jednym z nich jest naprawd".

46

sta pozostaje, cho niewidoczna, na miejscu i nie zadowala si rzucaniem jednego cienia, jednostka bowiem ma wiele cieni; wszystkie j przypominaj i w tym lub innym momencie maj rwne prawo, by ni si sta. Osobowo nie zostaa jeszcze odkryta, jej energia wystpuje tylko w namitnej moliwoci, gdy z yciem duchajest tak, jak to si dzieje z wieloma kwiatami - ich korony ukazuj si na kocu. Jednak cienista egzystencja da zadouczynienia ijest zawsze le, jeeli jednostka nie znajdzie do czasu, by si rozwin, ale z drugiej strony jest smutne lub komiczne, gdy czowiek omyli si i zamieni ycie na tak egzystencj. Pretensje takiego czowieka, pragncego sta si czowiekiem prawdziwym, bd wwczas rwnie wtpliwe jak pragnienie ludzi, ktrzy chcc osign niemiertelno, nie zjawi si osobicie na Sdzie Ostatecznym, lecz pozwol si reprezentowa przez delegacj zoon z dobrych chci, jednodniowych decyzji, planw na p godziny etc. Gwna teza brzmi tak: wszystko ma swj czas. Wszystko ma swj czas w modoci, a to, co wtedy miao swj czas, otrzyma take czas pniej. Starzec z rwnym poytkiem gromadzi w yciu to, co wzbudza miech, jak i to, co wywouje zy. Gdy bdc w grach, posuchasz wiatru, ktry niezmiennie, nieprzerwanie, dzie za dniem przerabia ten sam temat, by moe zapragniesz cho na chwil abstrahowa od ludzkiej niedoskonaoci, by ucieszy si obrazem konsekwentnej i ubezpieczonej wolnoci. Zapewne nie pomylisz o chwili, w ktrej wiatr (ju od lat zamieszkujcy gry) przyby w te strony jako kto nieznany, by dziko i bez sensu przebiega przepacie i opada w jaskinie - czasami z wrzaskiem, ktry jego samego zadziwia, kiedy indziej z woaniem tak pustym, e sam od siebie ucieka; niekiedy ze skarg, o ktrej nie wiedzia, skd si wzia, czasem z westchnieniem dobywajcym si z dna tak gbokiego strachu, e wiatr samego siebie trwoy i wtpi przez chwil, czy starczy mu odwagi, by osiedli si na tej ziemi. Kiedy indziej z liryczn radoci nuci hopsasa", by - dobrze poznawszy swj instrument - zoy wszystkie tony w jedn melodi, ktr niezmiennie, dzie za dniem pragn piewa. Podobnie bkaj si

47

zdolnoci jednostki wrd jej pragnie; raz odkrywa to, kiedy indziej co innego. Lecz zdolnoci jednostki nie chc by tylko wysuchane, o n e nie cichn jak wiatr, s bowiem postaci i w tym samym czasie chc by ogldane. O t o dlaczego kada z moliwoci jest gonym cieniem. Skryta w cieniu jednostka rwnie mao wierzy we wspaniae, gone uczucia, co w chytre podszepty zego, rwnie mao w szczliwy okrzyk radoci, jak w nieskoczone westchnienie boleci. J e d n o s t k a chce patetycznie widzie i sysze, ale uwaga: sam siebie. Cho tak naprawd wcale nie chce siebie usysze. To nie wypada. W tym m o m e n c i e pieje kogut 4 8 , umyka profil zmierzchu, zamieraj odgosy nocy. Jeeli takimi pozostan, znajdziemy si na innych obszarach, tam gdzie wszystko podlega srogiej kontroli odpowiedzialnoci i gdzie napotkamy to, co demoniczne. By ukry prawdziwe ja, skrywajcy siebie czowiek potrzebuje otoczenia lekkiego i wietrznego jak ksztaty cieni, jak perlca si piana sw, pozostawionych bez echa. Takie otoczenie jest scen nad wyraz dobrze nadajc si d o Schattenspiel49, granej przez ukrywajc sijednostk. Pomidzy cie48 Jest to aluzja do Ewangelii wg w. Jana 18, 26-27: J e d e n ze sug arcykapana, krewny tego, ktremu Piotr odci ucho, rzek: Czy nie ciebie widziaem razem z nim w ogrodzie? Piotr znowu zaprzeczy i natychmiast kogut zapia". 49 Schattenspiel - teatr cieni - to okrelenie nader popularnych w XIX w. gier towarzyskich, podczas ktrych owietlone mocnym wiatem silhonette'y (paskie sylwetki) i figury rzucay cie na bia cian lub rozpite ptno. Estetyczne zainteresowanie Kierkegaarda silhouette<\m\ i dagerotypami rwna si chybajego niechci do obrazw posiadajcych klasyczn perspektyw". Perspektyw w sztuce uzna za technik unieruchamiajc jednostk, pozbawiajc j swobody. By moe - paradoksalnie - schematyczne silhouette'y posiaday interesujc go dynamik: dialektyk czerni i bieli, nocy i dnia etc. Nasycona tak dynamikjest zapewne i farsa, o ktrej autor Powtrzenia powie nieco dalej, i postaci farsy s rysowane [...] oglnie, wedug abstrakcyjnego wzoru". Prawdopodobnie Kierkegaard/ Constantius by czciowo inspirowany studiami fizjonomicznymi Johanna Caspara Lavatera( 1741-1801), ktry wierzy, e dziki poprawnemu odtworzeniu rysw twarzy i postaci odsoni

48

niami, wrd ktrych zobaczy i siebie, jest take kapitan szajki zoczycw, ktrego gos jest j e g o wasnym. Na pewno rozpozna si w tym zwierciadlanym odbiciu, w mskiej postaci zoczycy, w bystrym i przeszywajcym spojrzeniu, w zapisie gry namitnoci na pomarszczonej twarzy; tam wida wszystko. Musi przygotowa zasadzk w dolinie, wsucha si w gosy podrnych, zad w piszczak i oto b a n d a rzuca si naprzd. Gos rozbjnika musi przekrzycze haas, o n sam musi by okrutny, nakazuje wic wszystkich zarba, a p o t e m obojtnie odjecha - lecz pozosta rycerskim wobec przestraszonej dziewczyny itd., itp. Zoczyca yje przecie w niebezpiecznych lasach. Gdybymy mieli wysa bohatera naszej wyobrani w takie miejsce, wyposay go w to, co m u potrzebne, i p o p r o si jedynie, by na tyle zachowa spokj, abymy mogli odej kilka mil, a nastpnie cakowicie odda si wrzcej namitnoci... myl, e zaniemwiby zupenie. Moe wydarzyoby m u si to, co przytrafio si p e w n e m u czowiekowi, ktry kilka lat temu zaszczyci m n i e literackim wyznaniem. Przyszed, skarc si, e tak bardzo porusza go gbia dowiadczanych idei, i niczego nie moe zapisa, bo nie umie pisa tak szybko! Poprosi mnie, bym wzi na siebie ciar byciajego sekretarzem i pisa p o d dyktando. O d razu zwietrzyem puapk. Pocieszyem go jednak, mwic, e w czasie pisania m o g si ciga ze sposzonym koniem, gdy kad na papierze tylko pierwsz liter sowa, gwarantujc jednoczenie, e przeczytam wszystko, co napisaem. Moja ch pomocy nie znaa granic. Kazaem przynie wielki st i p o n u m e r o w a wiele arkuszy, by nie traci czasu na obracanie kart. Wyoyem tuzin stalwek z obsadkami, zamoczyem mona wewntrzn dialektyk duszy i ciaajednostki. W czasach Kierkegaarda Lavater by wspominany w Danii po czci z racji swego pobytu w Kopenhadze w 1793 r., gdzie nawiza trwae przyjanie, po czci za z powodu swych ksiek. Kierkegaard posiada w swej bibliotece ksik Lavatera Physiognomische Fragniente zur Bejorderung der Menschenkentnisz undMenschenliebe, Lipsk-Winterthur 1775-1778 (ASKB 613-616). Interesujce jest take podobiestwo teatru cieni do wyobraenia platoskiej jaskini; wskazuje to po raz kolejny na upodobanie autora Powtrzenia do greckiej filozofii.

49

piro w kaamarzu i mczyzna rozpocz w ten sposb: Zatem, mj wielce szanowny panie, to, co chciaem opowiedzie, to byoby... Kiedy zakoczy przemow, odczytaem j na gos i odtd ju nigdy nie pragn mych sekretarskich usug. - Wspomniany zoczyca uznaby zapewne ten przykad za nazbyt obszerny, cho w innym rozumieniu jest on zbyt wty. Nie, pomalujmy mu raczej kulisy, gdzie jest drzewo, zawiemy przed nim lamp, ktra uczyni owietlenie jeszcze dziwniejszym, a las stanie si wwczas wikszy od prawdziwego, wikszy ni puszcze Ameryki Pnocnej - a przecie nasz bohater potrafi przenikn go swym gosem, nie obawiajc si, e ochrypnie. Takie jest sofistyczne pragnienie fantazji, ktra chciaaby zmieci cay wiat w upince orzecha, wikszej od caego wiata, a przecie nie wikszej od czowieka, ktry potrafi j zapeni sob. Tsknota za rol teatraln i zwizanym z ni wywntrzaniem 50 si w adnym wypadku nie oznacza scenicznego powoania. Kiedy si ono pojawia, talent natychmiast staje do jego dyspozycji, ale nawet najbogatszy, rozbudzony talent nie moe si zmierzy z t tsknot, ktra jest tylko niedojrza fantazj. Stanie si za to czym innym, gdy znajdzie swe rdo w prnoci i chci imponowania. Wwczas caa sprawa nie opiera si na gbszym fundamencie ni ten, ktry zbudowaa prno, chocia i w podkad bywa - niestety! - wystarczajco gboki. Choby ta chwila znikna z yciajednostki, pojawi si przecie ponownie w dojrzalszym wieku, wtedy gdy dusza rozwinie si w prawdzie. Ale nawet wwczas moe si okaza, e sztuka nie jest wystarczajco prawdziwa dla jednostki, gdy czowiek ma czasami ochot powrci do poprzedniego stanu i doczy go do swojego nastroju. Niekiedy pragnie zosta komicznie poruszony i sam chce mie komiczny, produktywny stosunek do teatralnego przedstawienia. Ze wzgldu na doskonao formy nie zadowoli go ani tragedia, ani komedia, ani operetka i dlatego zwrci si wwczas ku farsie. 50 Uyte w oryginale wyraenie Expektoeren oznacza rwnie swobodne, jawne, beztroskie wypowiadanie si.

50

P o d o b n a rzecz powtarza si czasem na innych obszarach. Widzimy niekiedy dojrza jednostk, ktra sycc si cikim j a d e m rzeczywistoci, nie zwraca uwagi na udany obraz. Za to bardzo j wzruszy sztych norymberski 5 1 , p o d o b n y do tych, ktre niedawno wisiay n a giedzie 52 . Wida na nim krajobraz, ktry mona napotka wszdzie, lecz tej abstrakcji nie udao si wyrazi za pomoc sztuki. Efekt zosta osignity dziki przeciwstawieniu, wanie przez przypadkow konkretyzacj. A j e d n a k chciabym zapyta kadego, czy dziki takiemu pejzaowi nie zobaczy wszystkich kraj o b r a z w i czy nie zachowa tego obrazu p o d powiek dziecka? Dziecka, ktre poznao straszne pojcia, od jakich mona straci przytomno, i ktre z papieru wycinao mczyzn i kobiet, jacy cile biorc - bardziej byli mczyzn i kobiet ni A d a m i Ewa. Malarz pejzay, niezalenie od tego, czy pragnie da wierny obraz, czy te idealn reprodukcj, pozostawia czsto j e d n o s t k obojtn, w s p o m n i a n a litografia za potrafi wywoa nieopisane wraenie. Nie wiadomo, mia si czy paka, skoro dziaanie zaley od nastroj u ogldajcego. Nie m a chyba czowieka, ktry nie zna chwil, jakim ani bogactwo jzyka, ani pasja wykrzyknika 53 nie potrafi sprosta, jakich nie zadowoli adne ludzkie sowo, aden gest. Nic go nie ucieszy poza najdziwniejszymi skokami i fikokami. Moe ten czowiek uczy si taca? Moe czsto oglda wystpy baletu i podziwia kunszt tancerzy? Nadejdzie czas, gdy balet nie potrafi go j u poru51 Pojcie sztychy norymberskie" (Nurenberger-Stykker) byo okreleniem miedziorytw i litografii bardzo popularnych w Danii w pierwszej poowie XIX wieku. Charakteryzoway si grub, pozbawion niuansw kresk i do dowolnym pooeniem farb, otwierajcym pole dla nieograniczonych skojarze fantazji. Por. take przyp. 75.
52 K o p e n h a s k a gieda powstawaa za panowania Christiana IV, w latach 1 6 2 2 - 1 6 4 0 . Daa take schronienie sklepom i straganom. W 1809 r. zarejestrowany zosta na giedzie sklep handlarki dzieami sztuki, Sophii Meng, sprzedajcej sztychy norymberskie, w 1843 r. za prowadzi ich sprzeda ksigarzj. H. Schubothe, posiadajcy na giedzie stragan oznaczony n u m e r e m 9. 53 O znaczeniu wykrzyknika dla Kierkegaardowskiej retoryki oraz dezaprobacie filozofa dla pytajnika mwi przyp. 120.

51

szy, cho wci przeywa chwile, w ktrych pragnie wycofa si do swego pokoju, by bdc sam ze sob, stan w malowniczej pozie na jednej nodze i odnale nieopisanie humorystyczny spokj - lub posa cay wiat do diaba i wszystko zakoczy jednym entrechat54. Teatr Knigstadter wystawia fars i, oczywicie, zebra wysoce zrnicowan publiczno. Ten, kto chce studiowa patologi miechu, porwnujc rnice stanw i temperamentw, nie powinien zaniedba okazji, jak oferuje wystawienie farsy. Zgiek i gony miech widowni z galerii i drugiego pitra jest czym zupenie odmiennym od aplauzu wyksztaconej i krytycznej publicznoci; jest nieprzerwanym akompaniamentem, bez ktrego nie mona wystawi farsy. Farsa bowiem zazwyczaj porusza si wrd niszych sfer ycia i w niej galeria i drugie pitro od razu rozpoznaj siebie, a ich zgiek i okrzyki brawo" nie s wynikiem estetycznej oceny poszczeglnego artysty, ale czysto lirycznym ujawnieniem dobrego samopoczucia. Ci ludzie wcale nie s wiadomi tego, co to znaczy by publicznoci; chtnie zeszliby na ulic lub tam, gdzie zaczyna si scena. A gdy tego nie mog uczyni ze wzgldu na odlego, zachowuj si jak dzieci, ktrym pozwolono przez szyb zobaczy uliczne zbiegowisko. Take parter i pierwsze pitro farsa pobudza do miechu, cho tenjest zasadniczo rny od okrzyku cymbryjsko-teutoskiego ludu 55 , a odmiennoci miechu nawet w tej sferze s nieskoczenie zniuansowane, chocia w innym znaczeniu ni miech, ktry rodzi naprawd dobra komedia. Rzecz ocenia si jako doskona lub niedoskona, nieraz tak bywa. Lecz adna oglna opinia estetyczna nie pasuje do farsy, ktra nie potrafi ujednolici nastroju bardziej wyksztaconej publicznoci, bo rezultat zaley w znacznym stopniu od dziaania i napicia samego widza. Indywidualno ujawni si wwczas w nowym znaczeniu i dziki rozkoszowaniu si sztuk
54 Element choreografii baletowej, skok, podczas ktrego wielokrotnie krzyuje si nogi. 55 Cymbrowie i Teutoni naleeli do plemion germaskich. Podczas swej wdrwki na zachd i poudnie w II wieku p.n.e. napotkali Rzymian, ktrzy opisali okruciestwa pierwszych jako terror cimbricus, a furi drugich jako/wror teutonicus.

52

zostanie wyzwolona od estetycznych zobowiza wobec tradycji, zmuszajcej, by podziwia, mia si, by wzruszonym itd. Ogldanie farsy jest dla wyksztaconego czowieka tym samym co gra na loterii, w dodatku pozbawiona nieprzyjemnoci zwizanych z wygraniem pienidzy. Ale taka niepewno nie odpowiada publicznoci teatralnej, ktra czsto bagatelizuje fars lub j wyniole pomija, co zreszt na ze wychodzi samej publicznoci. Publiczno teatralna odznacza si zazwyczaj ograniczon gbi, chce zatem... a w kadym razie wmawia sobie, e teatr j uszlachetnia i wychowuje. Chciaaby mie, a co najmniej chciaaby wmwi sobie, e otrzyma niezwyke artystyczne przeycie. Gdy tylko zauway plakat, natychmiast chce wiedzie, jaki bdzie wieczr. Ale takich umw nie mona zawiera z fars, gdy ta sama farsa moe dostarczy najrniejszych wrae. Zupenie nieoczekiwanie moe si okaza, e najlepiej wystawiona farsa nie pozostawi adnego wraenia. Nie mona tu polega ani na ssiadach mieszkajcych obok, ani tych naprzeciwko, ani na wypowiedziach opiniotwrczych gazet. Czy przedstawienie byo, czy te nie byo dowcipne? T spraw kady musi zaatwi ze sob i jak dotd adnemu recenzentowi nie udao si przepisa odpowiedniego ceremoniau 56 wyksztaconej, a ogldajcej fars teatralnej publicznoci. Tutaj nie moe powsta aden bon ton [fr. dobry ton, konwencja]. Zostaje zawieszona uspokajajca umowa o wzajemnym powaaniu, jak zawiera teatr i publiczno. Ogldajc fars, moesz znale si w najbardziej nieoczekiwanym nastroju, nigdy zatem nie moesz by pewien, czy zachowywae si w teatrze jak godny czonek towarzystwa i czy miae si i pakae w odpowiednich chwilach. 56 Aluzja do artykuw J. L. Heiberga opublikowanych w latach 1827-1830 w Kj0benhavns flyvende Post", wzywajcych kopenhask publiczno teatraln do lepszego zachowywania si w miejscach publicznych, gwnie w teatrach, oraz dajcych od kopenhaan lepszego smaku w sprawach dotyczcych teatru. Kierkegaard zakupi numery 1-100 pisma w 1836 r. i przechowa je w swojej bibliotece (ASKB 1607).

53

Bdc sumiennym widzem, nie podziwiasz delikatnego rysunku charakterw (ktre istniej w dramacie), gdy postacie farsy s rysowane oglnie", wedle abstrakcyjnego wzoru. Sytuacje, akcja sceniczna i repliki s skrojone wedug tego wzoru. Mona wic rwnie dobrze popa w melancholi, jak i wybuchn miechem. W farsie nic nie powstaje za spraw ironii. Tu wszystko jest naiwnoci, widz sam musi dziaa, gdy naiwno farsy jest przecie tak iluzoryczna, e wyksztacony widz nie potrafi jej przyj w naiwnoci ducha. Lecz wielka cz zabawy ley wanie w samoodniesieniu si widza do farsy. To zadanie widz musi podj sam, nie za szuka na prawo i lewo (lub w gazetach) gwarancji, e istotnie dobrze si bawi. Za to dla wyksztaconego widza, ktry ponadto jest na tyle miay, by bawi si solo, i wystarczajco pewny siebie, by samemu si dowiedzie, jak si bawi, bez potrzeby poznawania zdania innych, opowiadajcych mu o tym, dla niego zatem farsa ma zapewne inne znaczenie. Potrafi na wiele sposobw wpyn na jego nastrj, a to dziki swej abstrakcyjnej przestrzennoci lub przez przedstawienie konkretnej rzeczywistoci. Oczywicie, o ile nie przyniesie on z domu ustalonego zego nastroju, by tylko nim rzecz mierzy, lecz gdy zapragnie doskonali si w odbieraniu nastrojw i tak otworzy dusz, by nie tylkojeden nastrj mg w niej zamieszka, ale moliwo wszystkich. Teatr Knigstadter wystawi fars i, moim zdaniem, uczyni to wspaniale. Moje zdanie jest oczywicie absolutnie osobiste, nikomu go nie narzucam i jednoczenie wypraszam sobie zdanie innych. By z sukcesem wystawi fars, naley we waciwy sposb dobra zesp. Nie powinno by w nim wicej ni dwch-trzech bezsprzecznie utalentowanych aktorw lub, mwic inaczej: produktywnych geniuszy. Powinni by dziemi dowcipu, pijanymi miechem tancerzami humoru, ktrzy - cho kiedy indziej, a nawet chwil wczeniej, zachowuj si jak zwyczajni ludzie - w momencie gdy usysz dzwonek reysera, powinni ulec przemianie, zacz re i parska jak szlachetny rumak arabski. Ich ruchliwe nozdrza powiadcz wwczas drenie ducha, ktry w nich zamieszka. Na-

54

przd, na dno dzikoci! Nie bd penymi refleksji aktorami, ktrzy studiowali miech, ale raczej lirykami, skaczcymi w przepa miechu i pozwalajcymi, by miotaa nimi po scenie jego wulkaniczna sia. Nie zaplanuj z gry, co robi, lecz pozwol chwili i naturalnym siom miechu czyni, co potrafi. Maj odwag zapragn tego, na co jednostka pozwala sobie, gdyjest sama, tego, co pomyleni czyni w obecnoci innych, a co geniusz pokazuje z genialnym autorytetem, pewny, e go wymiej. Aktorzy wiedz, e ich oddanie nie ma granic, e istniejce w nich zapasy komizmu s niewyczerpane i e ich samych zadziwia prawie kada chwila. Potrafi podsyca miech przez cay wieczr, a nie kosztuje ich to wicej wysiku ni mnie wyoenie tego na papier. Wystarczy, jeeli teatr farsowy ma dwch takich geniuszy; trjca to najwysze wcielenie doskonaoci, dalej za sabnie wraenie podobnie jest z czowiekiem umierajcym na hipersteni 57 . Pozostali aktorzy wcale nie musz by utalentowani, nawet nie jest to wskazane. Ci aktorzy nie powinni by take dobierani wedug recepty na pikno, ale raczej zebrani przypadkowo, jak grupa ludzi, ktrzy zbudowali Rzym, co mona zobaczy na rysunku Chodowieckiego58. Nie naley nikogo wyklucza ze wzgldu na bd w budowie ciaa, przeciwnie; taki przypadek ogromnie wzmocni wraenie. Jeeli kto ma krzywe nogi lub wystajce kolana, jest przesadnie wysoki lub przed czasem zatrzyma si w rozwoju, krtko mwic, jest pod tym czy innym wzgldem egzemplarzem z defektem, naley znale dla niego miejsce w farsie. Rezultat jego wystpienia bdzie nieobliczalny. Bo tu po tym, co idealne, znajduje si to, co przypadkowe. Pewna dowcipna gowa59 powiedziaa, e mona podzieli
57 Hiperstenia jest chorob charakteryzujc si nadmiern aktywnoci organizmu. 58 Daniel Nicolaus Chodowiecki (1726-1801) to rysownik niemiecki, ilustrator m.in. dzie Lessinga, Goethego i Schillera. Kierkegaard / Constantius czyni tutaj aluzj do miedziorytu Chodowieckiego przedstawiajcego zaoenie Rzymu i ilustrujcego Eneid Wergilego w trawestacji Aloysa Blumauera (Lipsk 1806, t. III). 59 J. L. Heiberg pisze (posugujc si sygnatur B. C.) o owym znanym

55

ludzi na oficerw, dziewki suce i kominiarzy. Znajduj to nie tylko dowcipnym, ale i gbokim, i dugo szuka spekulatywnie lepszej gowy, ktra by potrafia stworzy lepsz klasyfikacj. Bo jeeli klasyfikacja nie wyczerpuje idealnie swego obiektu, to naley wybra przypadek, gdy porusza on wyobrani. Jaka mniej wicej prawdziwa" klasyfikacja nie moe zadowoli umysu i jest niczym dla wyobrani. Dlatego powinna by cakowicie odrzucona, choby na co dzie obdarzana bya wielk czci, gdy ludzie bywaj niekiedy ograniczeni, kiedy indziej za posiadaj niewiele wyobrani. Jeeli chce si pokaza czowieka w teatrze, naley to zrobi za pomoc idealnie przedstawionej konkretnej egzystencji - lub czego przypadkowego. Teatry, ktre nie chc jedynie rozmiesza, powinny wystawia to pierwsze. J e d n a k zadowalaj si aktorem, ktry jest piknym chopcem i dobrze si prezentuje, ma twarz odpowiadajc oczekiwaniom teatru i dobry gos. Mnie to rzadko zadowala, gdy j e g o gra wywouje eo ipso [ac. wanie dlatego] krytyk, a gdy tylko krytyka zostanie przebudzona, nie bdzie atwo rozstrzygn, co to znaczy by czowiekiem i jak zaspokoi ludzkie potrzeby. Z pewnoci przyznacie mi racj, gdy wystarczy pomyle, e nawet tak tgi znawca czowieka - i siebie samego - j a k i m by Sokrates, nie potrafi zdecydowanie stwierdzi, czy bardziej by czowiekiem, czy zwierzciem, straszniejszym odTyfona" 6 0 . W farsie podrzdni aktopodziale ludzi na onierzy, niaki i kominiarzy" w artykule zatytuowanym O podziale (Kj0benhavns flyvende Post", nr 40, z 18 maja 1827 r.). 60 Dla Constantiusa teatr by polem zarwno estetycznych, jak i egzystencjalnych obserwacji. Moe rozjani t kwesti pniejsza notatka z Kierkegaardowskich dziennikw: Gdy caa ludzko jest zajta podzeniem, handlowaniem itd., krtko mwic, gdy tysice s cakowicie pewne tego, e s ludmi, a ponadto tego, i wiedz, co to znaczy by czowiekiem, Sokrates wybiera sobie (ironicznie) nisz pozycj, by zaj si tylkojednym pytaniem: co to znaczy by czowiekiem? Wyraa w ten sposb przekonanie, i Treiben [niem. aktywno] owych tysicy to jedynie iluzja, maskarada, tumult, haas, popiech itd." {Pap. XI2, A 189 Jour. NB 35). Z Platoskiego Fajdrosa (230 a) wynika, e Sokrates bardziej interesowa si sob ni mitologicznymi opowieciami, chocia, by moe, by bar-

56

rzy oddziauj za to dziki abstrakcyjnej kategorii w ogle" i osigaj to wskutek przypadkowej konkretyzacji. W ten sposb nie docieraj dalej ni d o rzeczywistoci. Nie jest to zreszt wcale potrzebne: widz zostaje komicznie pogodzony, obserwujc, jak przypadkowa konkretyzacja, wkroczywszy w wiat sztuki scenicznej, da, by uzna j za idea. Jeeli j u musi si uczyni wyjtek dla podrzdniejszych aktorw, niech si to stanie w wypadku amantki. Zdecydowanie nie m o e by zawodow artystk. Jej wybr musi uwzgldnia u r o d i postaw: czy na scenie zachowuje si przyjanie i z dobroci, czy mio na ni popatrze, czy przyjemnie j mie, by tak rzec, przy sobie? Aktorzy teatru Knigstadter odpowiadaj do dobrze m o i m yczeniom. Gdybym mia co skrytykowa, to wycznie role drugorzdne, gdy zego sowa nie powiem o Beckmannie i Grobeckerze 6 1 . Beckmann jest zdecydowanie komicznym geniuszem, ktry w komedii dokazuje czysto lirycznie. Nie wyrnia si charakteryzowaniem postaci, lecz energi nastroju. Nie jest moe wielki w tym, co m o n a zmierzy miar sztuki, jest za to godny podziwu w indywidualnej niepowtarzalnoci. Nie potrzebuje adnej pomocy od innych, od scenografii czy inscenizacji, gdy dziki nastrojowi m a wszystko, czego potrzebuje. Na przekr scenografowi, swoim hum o r e m maluje wasne dekoracje. T o co Baggesen mwi o Sarze Nickels 6 2 , mianowicie, e wpada na scen, cignc za sob wiejski dziej skomplikowanym zwierzciem ni Tyfon, syn Gai. Mitologia grecka przedstawia Tyfona jako przeraajc istot, obdarzon stoma smoczymi gowami - z ich oczu bucha ogie. Podczas walki z Zeusem Tyfon zosta strcony do Tartaru. Kierkegaard/ Constantius cytuje tutaj, we wasnym tumaczeniu, W. G. Tennemanna: Geschichte der Philosophie, Lipsk 1801, t. III, s. 302. Filozof posiada w bibliotece tojedenastotomowe dzieo (ASKB 815-826). 61 Friedrich Beckmann (1805-1866), to od roku 1824 znany aktor komiczny teatru Knigstadter. Po zamkniciu teatru w 1845 r. zosta aktorem krlewskim na dworze wiedeskim. Phillip Grobecker (1815-1883) by bardzo popularnym aktorem, szczeglnie cenionym w pantomimie.
62 J e n s Baggesen (1764-1826), wybitny pisarz i p o e t a duski, w recenzji ze

57

pejza, rwnie dobrze m o n a odnie do B. - z t rnic, e o n wchodzi. W prawdziwym teatrze rzadko widzi si aktora, ktry naprawd umie sta lub chodzi. Poznaem dotd tylko j e d e n wyjtek, ale tego, co potrafi B., jeszcze nie widziaem. O n bowiem u m i e nie tylko chodzi, lecz take potrafi podchodzi. Bo podchodzenie jest czym zupenie innym i dziki tej genialnej umiejtnoci B. improwizuje otoczenie caej sceny. Nie tylko potrafi zagra wdrownego czeladnika 6 3 . Jak tamten u m i e podchodzi, i to w taki sposb, e kiedy widzisz beztroskiego i u p a r t e g o B. z woreczkiem na plecach i kij e m w doni, przeywasz wszystko: opadajcy kurz polnej drogi, odsaniajcy weso wiosk i jej cichy gwar, oraz ciek obiegajc wiejsk sadzawk (gdy skrci w bok, nie dochodzc do kowala). Potrafi wej na scen na czele ulicznikw, chocia nie m o n a ich zobaczy. Nawet Dr Ryg w sztuce Krl Salomon ij0rgen Kapelusznik64 nie potrafi wywoa takiego efektu. Tak, pan B. to czysty zysk dla teatru. Gdy go masz, nie potrzebujesz ani ulicznikw, ani kulis. J e d n a k j e g o wdrowny czeladnik nie jest postaci w peni narysowan, jest n a to zbyt ulotny w swych, co prawda mistrzowskich, konturach. Jest o n Incognito, w ktrym zamieszka szalony d e m o n komesztuki Oehlenschlagera Ludlams Hule krytykuje sposb, w jaki Oehlenschlager posuguje si postaciami scenicznymi, nieoczekiwanie wprowadzajc na scen nieznan dotd publicznoci Sar Nickels: Gdy inni przechodz obok groty, pewna cakowicie nieznana osoba, niejaka Sara Nickels, wpada na scen, cignc za sob odleg chat wiejsk, pooon pord wiejskiego pejzau" (/. Baggesens Danske Vaerker, Kopenhaga 1832, t. XII, s. 25). Kierkegaard posiada to dwunastotomowe wydanie (ASKB 1509-1520).
63 W d r o w n y cyrulik Titus Feuerfuchs jest gwnym b o h a t e r e m sztuki

Der Talisman.
64 J o h a n Christian Ryg (1780-1842) by d o k t o r e m medycyny, gdy w 1813 r. zadebiutowa w kopenhaskim Teatrze Krlewskim w komedii Oehlenschlagera Palnatoke (1809). W wodewiluj. L. Heiberga. Krl Salomon ij0rgen Kapelusznik (1825) gra rol Salomona, niemieckiego yda, ktry przybywszy d o Danii, zostaje wzity za b a r o n a o tym samym nazwisku. P o r . / . L. Heibergs Samlede Skrifter. Skuespil, K o p e n h a g a 1833, t. II, s. 3 0 3 - 4 0 0 (ASKB 1553-1559).

58

dii, ktry za chwil si wyswobodzi i wcignie wszystkich w niepohamowan orgi. W tym sensie taca B. z niczym nie m o n a porwna. O t o j u odpiewa kuplet, rozpoczyna taniec. Prbuje tego, na czym m o n a kark zama. Wyglda na to, e - cile rzecz biorc nie szuka pociechy w kreowaniu efektu za pomoc tanecznej rutyny. Zupenie zapomnia o sobie. O b d u j e g o miechu nie m o n a zmieci ani w r u c h u postaci, ani w replikach. Odpowiada m u jedynie wyczyn Mimchhausena 6 5 - schwycenie si za wasn szyj i radowanie szalonymi plsami w subie nastroju. Kady z nas dobrze wie (co j u zreszt zostao powiedziane), e w tym wanie caa pociecha, ale jedynie geniusz potrafi pokaza to na scenie. T o rola wycznie dla genialnego autorytetu - w przeciwnym razie stanie si najobrzydliwsz rol na wiecie. Kady aktor komediowy grajcy w burlesce powinien mie gos rozpoznawalny za kulisami, gdy dziki niemu wszyscy ustpuj m u z drogi. B. m a wspaniay gos, co oczywicie nie znaczy tego samego, co mie d o b r e gardo. Gos Grobeckerajest przenikliwy, lecz j e g o j e d n o sowo m a za kulisami ten sam rezultat co trzy zadcia w trbk na Dyrehavsbakken 6 6 ; jest si bowiem p o d a t n y m na to, co mieszne. W tym sensie daj Gr. pierwszestwo przed B. Niezwizana radoci roztropno jest podstawow cech B. - co zblia go do szalestwa. Za to Gr. ronie na tym, co sentymentalne i zanikajce w szalestwie. Takim go zapamitaem w pewnej farsie, gdzie gra zarzdc dbr, bez reszty o d d a n e g o chlebodawcom i wierzcego, e rozrywki umilaj im ycie, zawsze majcego w zapasie jak wiejsk 65 Karl Friedrich Hieronymus von Munchhausen (1720-1797) by niemieckim arystokrat i oficerem, znanym z penych przesady opowieci o wasnych przygodach. W tekcie Constantiusa/ Kierkegaarda zawarta jest aluzja do opowieci o utoniciu Munchhausena wraz z koniem w trzsawisku. Jedynym sposobem ocalenia ycia (a take zakoczenia anegdoty) pozostao wycignicie si z bagna za wasn peruk", o czym Kierkegaard przeczyta w Baron von Munchhausens vidunderlige Rejser, Feldttog og Hcendelser,fortalte afham selv (wyd. A. C. Hanson, Roskildel834,s.27). 66 Ludowy plac zabaw w pobliu Kopenhagi, za ycia Kierkegaardajedynie latem otwarty dla publicznoci.

59

zabaw na wypadek przyjazdu Wielmonych Pastwa. I oto wszystko jest przygotowane, Gr. decyduje si na granie Merkurego 67 . Nie zmienia liberii zarzdcy, przypina tylko skrzydeka do stp i wkada kapelusz podrny, by stan na jednej nodze w malowniczej pozie i rozpocz do Pastwa przemow. Nie jest on tak znakomitym lirykiem jak B., uzyska jednak liryczny kontakt ze miechem. Ma pewn skonno do pedanterii i w zwizku z tym pokazuje czasami mistrzowskie rzeczy, szczeglnie w wytrawnej komedii. Nie jest jednak, jak B., elementem fermentu w farsie. Jest za to geniuszem - geniuszem farsy. Zatem wchodzisz do teatru Knigstadter. Zajmujesz miejsce na pierwszym pitrze, gdy tu nie przychodzi zbyt wielu widzw. Jeeli chcesz zobaczy fars, powiniene wygodnie siedzie i pod adnym pozorem nie da si sterroryzowa rzekom wanoci sztuki. Bo to sprawia, e ludzie pozwalaj si stoczy w teatrze i ogldaj przedstawienie, jakby to bya kwestia zbawienia. W tym teatrze powietrze jest wzgldnie czyste, nie zatrute potem podatnej na sztuk publicznoci lub zym oddechem widowni zachwyconej przedstawieniem. Moesz by prawie pewny, e dostaniesz dla siebie lo na pierwszym pitrze. Jeeli to niemoliwe, pozwalam sobie poleci czytelnikowi, ktry powinien przecie wynie jak naukow korzy z mego pisania, loe numer 5 i 6 links [niem. na lewo]. Mona tam znale miejsce z tyu, w kcie, przeznaczone dla jednej osoby, ktre jest naprawd wspaniae. Siedzi si w dodatku samemu, teatr jest pusty, orkiestra gra uwertur, muzyka dwiczy w hallu, jest nawet nieco unheimlich68 [niem. nieprzyjemnie], bo tak pusto. Przychodzisz do teatru nie jako podrny, nie jako esteta czy krytyk, lecz, o ile to moliwe, jako nikt - i jeste zadowolony, e siedzisz dobrze i wygodnie, prawie rwnie dobrze jak we wasnym pokoju.
67 Merkury - w mitologii greckiej posaniec bogw, czsto przedstawiany z przypitymi do stp skrzydekami. 68 Pojcie unheimlich, oznaczajce co obcego, wywoujcego lk, nieprzyjemnego, byo sowem-kluczem niemieckiego poety romantycznego E. T. A. Hoffmanna. Kierkegaard posiada nastpujce jego dziea: Aasgewahlte Schriften, Berlin 1827-1828 (ASKB 1712-1716), oraz Erzahlungen aus seinen letzen Lebensjahren, Stuttgart 1839 (ASKB 1717-1721).

60

Orkiestra skoczya gra, kurtyna unosi si nieco - i wnet zaczyna inna orkiestra, nieposuszna wobec paeczki dyrygenta, lecz posuszna wewntrznej potrzebie: ta druga orkiestra to gosy natury na galerii, gdzie ju przeczuto pana B. za kulisami. Zazwyczaj siedz w loy troch odchylony, nie mogem zatem widzie drugiego pitra ani galerii, ktra osaniaa moj twarzjak cie czapki. Dlatego haas brzmia jeszcze bardziej baniowo. Gdzie tylko mogem sign wzrokiem - pusto. Wielka przestrze teatru zamienia si w brzuch morskiego potwora, ktry uwizi Jonasza 69 , a haas na galerii przywodzi na myl ruchy viscerorum [ac. wntrznoci] wieloryba. Od momentu gdy galeria rozpocza swoj melodi, nie trzeba byo adnego akompaniamentu, gdy galeria podniecia B., a B. pobudzi galeri. O, moja niezapomniana nianiu, zwiewna nimfo, mieszkajca w strumieniu, ktry pyn nieopodal domu mego ojca! Bya wiern towarzyszk mych dziecinnych zabaw, nawet wtedy gdy zajmowaa si sob! Moja wierna pocieszycielko, ty, ktra mimo upywu lat zachowaa niewinn czysto i ktra si wcale nie zestarzaa, chocia ja jestem stary. Cicha nimfo, do ktrej znowu zdam, tak bardzo zmczony ludmi i sob, e potrzebuj wiecznoci, aby odpocz. Nigdy nie wzbraniaa mi tego, czego zabraniali ludzie, czynic wieczno rwnie zatroskanjak czas ijeszcze straszliwsz od niego. Gdy leaem u twego boku i znikaem dla siebie samego w przeraliwych przestrzeniach nieba nad gow, zapominaem o sobie, otoczony twoim agodnym szeptem. Ty, moje szczliwsze ja! Ty, zwiewne ycie, ktre mieszka w strumieniu pyncym nieopodal domu mego ojca, gdzie le rozcignity, jakby ciao byo kijem, odrzuconym przez wdrowca, ocalony i swobodny wrd melancholijnego szeptu. Tak spoczywaem w mej loy, porzuconyjak odzie pywaka, rozcignity w pobliu strumienia miechu, radoci i szczcia, ktry nieprzerwanie pieni si obok mnie. Nie widziaem niczego poza przestrzeni teatru, nie syszaem niczego poza haasem, w kt69 Por. Ksiga Jonasza 2, 1: Pan zesa wielk ryb, aby pokna Jonasza. I by Jonasz we wntrznociach ryby trzy dni i trzy noce".

61

rym zamieszkaem. Wstawaem tylko od czasu do czasu, ogldaem Beckmanna i miaem si a do zmczenia. Nasycony, znowu kadem si u brzegu spienionej rzeki. To byo szczcie, a przecie czego mi brakowao. Rozgldajc si wok siebie, odkryem w pustce co, co ucieszyo mnie bardziej, ni widok Pitaszka mg uradowa Robinsona Crusoe 70 . Naprzeciwko, w trzecim rzdzie loy siedziaa moda dziewczyna, w poowie zasonita przez starszego pana i dam, ktrzy mieli miejsca w pierwszym rzdzie. Moda dziewczyna chyba nie po to przysza, by si sama pokaza, gdy w tym teatrze widz by zwolniony z obowizku ogldania okropnych kobiecych kreacji. Siedziaa w trzecim rzdzie, jej strj by prosty, ndzny, prawie domowy. Nie bya otulona w sobole i kuny, lecz owinita du chust, z ktrej jej gowa wychylaa si pokornie, przypominajc konch konwalii wydobywajc si spord lici. Gdy ju nakarmiem wzrok Beckmannem i pozwoliem miechowi wstrzsn caym ciaem, gdy opadem nasycony i pozwoliem unie si fali zachwytu i radoci, wwczas wyszedem z kpieli i powrciem do siebie. Moje oczy zaczy szuka dziewczyny, a jej widok poruszy moj dusz przyjazn mikkoci. Gdy podczas farsowej akcji ujawnio si patetyczne uczucie, spogldaem na ni, a jej posta pomagaa mi podda si farsie, bo siedziaa spokojnie, z leciutkim umiechem dziecinnego zachwytu. Jak i ja, przychodzia tutaj co wieczr. Czasem pytaem siebie o przyczyn, ale nawet ta myl przeksztacaa si w uczucia, ktre biegy do niej. W pewnej chwili sdziem, e dziewczyna musi bardzo cierpie i mocno otula si chust, by nie mie nic wsplnego ze wiatem. Lecz wyraz jej twarzy przekona mnie, e raczej bya dzieckiem szczcia, otulajcym si szczelnie chust, by tym bardziej mc si radowa. Nie odgada, e jest obserwowana, gdy moje oczy byy ostrone. Byoby to grzechem przeciw niej i czym jeszcze gorszym dla mnie, istnieje bowiem taka niewinno i taka niewiadomo, ktrym przeszkadza nawet najczystsza myl. Tego 70 The Life and Strange, Surprising Adventures of Robinson Crusoe, powie pira Daniela Defoe, zostaa wydana w 1719 r. i przetumaczona na duski w 1744-1745 r.

62

nie mona odkry samemu, lecz gdy si otrzyma wie od anioa stra, gdzie spoczywa najgbsza tajemnica, nie naley jej narusza - i smuci takim czynem anioa. Gdyby odgadywaa moj milczc, wpzakochan rado, rzecz byaby nie do naprawienia, nawet za cen jej caej mioci. Znam pewne miejsce, kilka mil od Kopenhagi, gdzie mieszka moda dziewczyna. Znam duy, zacieniony ogrd z wieloma drzewami i krzewami. Znam nieopodal miejsce, gdziejest zbocze poronite krzakami i skd mona zobaczy cay ogrd, samemu zostajc wpukrytym w zarolach. Nikomu nie powierzyem tego sekretu, nawet mj stangret nie wie o niczym, gdy oszukuj go, wysiadajc nieco wczeniej i idc w prawo zamiast w lewo. Kiedy moja dusza cierpi na bezsenno, a widok ka poraa bardziej od narzdzi tortur, bo bardziej ni chory boj si przywizania do ka, wtedy jad przez ca noc. Wczesnym rankiem le w kryjwce wrd zaroli. I gdy rodzi si ycie, gdy soce otwiera swoje oko, gdy ptak rozpociera skrzyda, a lis wynurza si z nory, gdy gospodarz staje w drzwiach chaty, ogldajc swe pola, a dziewka od krw schodzi z wiadrem w dolin, gdy parobek pozwala kosie zadwicze i bawi si przy tych dwikach, ktre bd melodi dnia i pracy - wtedy zjawia si dziewczyna. O, ci, co potrafi spa! Co potrafi spa tak lekko, jakby sen wcale nie by ciszy od ciaru dnia! Co potrafi tak wsta z ka, jakby si wcale nie kadli, bo ko sprawia wraenie zimnego i wieo obleczonego, jakby picy w nim nie spa, lecz jedynie nachyli si nad nim, by wszystko doprowadzi do porzdku. Ci, co potrafi tak umrze, e ich miertelne oe wyglda bardziej pocigajco w momencie mierci, ni gdyby troskliwa matka poprawia kodr i dmuchna na ni, by dziecko bezpiecznie zasno. Ale wanie wychodzi dziewczyna, w zdziwieniu biegnie wkoo (a kto jest wwczas bardziej zachwycony: dziewczyna czy drzewa?), potem klka na trawie, aby zebra poziomki, wreszcie zatacza krg i przystaje w zamyleniu. Jak zniewalajcy to obraz! W nim moja dusza znajdzie w kocu spokj. Szczliwa dziewczyno! Jeeli jaki mczyzna zdobdzie tw mio, uczy go szczliwym, bd dla niego tym wszystkim, czym dla mnie bya, niczego nie czynic.

63

W teatrze Knigstadter miano wystawi Der Talisman. Wspomnienie na nowo oyo w mej duszy. Widziaem wszystko tak wyranie, jak poprzednim razem. Popieszyem do teatru. Nie mogem dosta loy, nawet miejsc numer 5 i 6 links. Poszedem wic w prawo. Natknem si tu na towarzystwo, ktre nie umiao si zdecydowa, czy pragnie si bawi, czy nudzi - tak kompani zdecydowanie naley uzna za nudn. Nie byo prawie adnej pustej loy. Nie mogem odnale modej dziewczyny albo jeeli nawet bya, nie potrafiem jej rozpozna; by moe bya w towarzystwie. Beckmann nie umia skoni mnie do miechu. Wytrzymaem p godziny, po czym opuciem teatr, mylc: nie masz powtrzenia. Gboko mnie to poruszyo. Nie jestem ju cakiem mody, znam ycie i jeszcze przed pierwsz podr do Berlina odzwyczaiem si od stawiania zamkw na lodzie. Sdziem jednak, e rozkosz, jakiej przedtem doznaem w teatrze, bya solidniejszej natury, wanie dlatego e ju na wiele sposobw odczuem, co to znaczy by zredukowanym przez ycie - ijak sobie pomc, unikajc poznania rzeczy na wasnej skrze. Wanie dlatego powinienem poczu si zabezpieczony. Miaoby ycie by bardziej zdradzieckie od pospolitego bankruta? On przecie zawsze oddaje... pidziesit procent, moe trzydzieci, co przecie oddaje. Komedia to najzwyklejsza rzecz, jakiej mona zada - lecz nawet jej nie mona powtrzy! Wracaem do domu, pochonity takimi mylami. Moje biurko byo wysunite, fotel z pluszowym obiciem wci istnia. Gdy go ujrzaem, opanowaa mnie zo i o mao nie roztrzaskaem go na kawaki: w domu wszyscy spali i nikt nie mg mi tego zabroni. Ale dlaczego przeszkadza ci pluszowy fotel, przecie to reszta wiata nie pasuje do niego, zupeniejakbyjaki mczyzna nago chodzi w trjgraniastym kapeluszu. Byo ju widno w pokoju, gdy bez jednej rozsdnej myli pooyem si do ka. Na poy nic, na poy rozbudzony, wci widziaem ten sam fotel, a wstajc rano dotrzymaem danego sobie sowa i cisnem mebel w kt. Mieszkanie stao si nieprzyjemne, wanie dlatego e byo to niewaciwe powtrzenie. Moje myli byy bezpodne, zatroskana

64

wyobrania wci wyczarowywaa tantalicznie 7 1 atrakcyjne wspomnienia poprzedniego pobytu, a chwasty owych wspomnie dawiy jeszcze przed narodzeniem kad now myl. Poszedem d o cukiernika, gdzie codziennie chodziem za pierwszym razem, by delektowa si napojem, ktry (wedle przepisu poety) by klarowny, gorcy, mocny i dawkowany z umiarem". Taki napj moe miao stan obok tego, z czym go poeta porwna: mianowicie obok przyjani 7 2 . J a w kadym razie lubi kaw. Moe kawa bdzie rwnie d o b r a j a k za pierwszym razem? Prawie mogem w to uwierzy a przecie nie smakowaa mi. Soce rozgrzao szyby cukierni, w lokalu byo duszno jak w gorcym naczyniu, w ktrym zaraz zacznie wrze. Przecig jak lekki pasat przeszywa wntrze i przeszkadza myle o powtrzeniu, choby nadarzya si ku temu sposobno. Wieczorem poszedem do restauracji, gdzie chadzaem poprzednim razem i gdzie dobrze si czuem, zapewne dziki sile przyzwyczajenia. Poniewa chodziem tam co wieczr, poznaem wszystko i wszystkich, wiedziaem, kiedy wychodz senni gocie, w jaki sposb pozdrawiaj wsptowarzyszy, czy nakadaj kapelusze w wewntrznej, czy zewntrznej sali, wicej nawet: czy robi to przed, czy te p o otwarciu drzwi. Nic nie u m k n o mojej uwagi. Jak Prozerpina 7 3 wyrywaem wosy z kadej, nawet zupenie ysej gowy. 71 Tantal, krl lidyjski, by synem Zeusa i ojcem Niobe. Wedug jednych wyjawi ludziom tajemnic bogw, inni twierdz, e ukrad z Olimpu nektar i ambrozj. Za kar cierpia po mierci gd i pragnienie, nie mogc zerwa owocw z drzewa, pod ktrym sta, ani zaczerpn wody z rzeki, w ktrej by zanurzony.
72 K i e r k e g a a r d / Constantius odwouje si tutaj d o wiersza Paaskftpaa en

Kaffekande (Napis na dzbanku do kamy) duskiego poetyjohannesa Ewalda (1743-1781): Twj pyn, szlachetny owocu Mokki, jest przyjani darem: / klarowny, gorcy, mocny i dawkowany z umiarem". For.Johannes Eiualds samtlige Skrifter, Kopenhaga 1791, t. IV, s. 365. Pisma Ewalda znajdoway si w bibliotece Kierkegaarda (ASKB 1533-1536).
73 W Eneidzie Wergiliusza m o n a przeczyta, e krlowa Kartaginy D o d o moga wej d o krlestwa zmarych p o d j e d n y m warunkiem: e wadczyni podziemi, Prozerpinie (gr. Persefona) u d a si wyrwa wos zjej gowy. Kierkegaard posiada w swych zbiorach P. Virgilii Maronis Opera (red. J. Baden), t. I-II, K o p e n h a g a 1778-1780 (ASKB 192-193).

65

Tak, to byo to samo, te same dowcipy, te same grzecznoci, to sam o towarzystwo - absolutnie ten sam lokal. Krtko mwic: to sam o w tym samym. Salomon 7 4 powiada, e dokuczliwo kobiety przypomina kapanie wody z dachu. Co mgby powiedzie o tej martwej naturze? Straszna myl: tu powtrzenie jest moliwe. Nastpnego wieczora byem w Knigstadter. Jedyne, co si powtrzyo, to niemoliwo powtrzenia. Unter d e n Linden bya niewypowiedzianie zakurzona, kada p r b a wmieszania si w tum dla zaycia ludzkiej kpieli wysoce odstrczajca. Cokolwiek bym zrobi, wszystko na prno. Maa tancerka, ktra za pierwszym razem oczarowaa mnie swym wdzikiem, wtedy wanie rozkwitajcym... przekwita. lepiec stojcy obok Bramy Brandenburskiej, mj harfiarz, gdy tylko j a troszczyem si o niego, nosi teraz, zamiastjasnozielonej 7 5 (to kolor mojej penej alu tsknoty), poszarza opocz, w ktrej wyglda jak wierzba paczca, stracony dla mnie, ocalony dla ludzkiej normalnoci. Wspaniay ongi nos wonego jest teraz biay; profesor A. A. zakupi nowe spodnie, prawie wojskowego kroju...
74 Aluzja d o staro testamentowej Ksigi Przysw 19,13: Strapieniem dla ojca - syn gupi, a rynn wci cieknc - ktliwa kobieta". 75 Jasnozielona barwa miaa wyrnione miejsce na Kierkegaardowskiej palecie kolorw. czya si z radosnym w s p o m n i e n i e m dziecistwa, ze s m u t k i e m zwizanym z j e g o utrat oraz - ze sztychami norymberskimi. W Albo-albo napisze Kierkegaard / Victor Eremita:, Jak dziwn aoci napeni m n i e widok jakiego biedaka, przekradajcego si ulicami wjasnozielonym, nieco zniszczonym, pobyskujcym ciami paszczu. Byo mi go al, lecz najbardziej m n i e wzruszyo, e barwa paszcza tak ywo przypomniaa mi o mych pierwszych, dziecinnych p r b a c h w dziedzinie szlachetnej sztuki malarskiej. Ta barwa bya waciwie j e d n y m z kolorw m e g o ycia. Czy to nie s m u t n e , e nie istniejju na wiecie te zmieszane kolory, ktre wci w s p o m i n a m z tak wielk radoci? Cay wiat uzna j e za brzydkie, odraajce i pasujce wycznie d o sztychw norymberskich" (Enten-Eller, SKS 2, s. 3 1 , t. B. .). Zrezygnowaem z istniejcego tumaczenia, Iwaszkiewicz bowiem nie tylko pomija kilka zda, ale w d o d a t k u niewaciwie tumaczy kolor paszcza (jako ,jasnozielono-tawy"), a sztychy norymberskie nazywa norymberskimi zabawkami" (Albo-albo, s. 2 3 - 2 4 ) . Patrz take przyp. 5 1 .

66

Gdy te zdarzenia powtarzay si przez kilka dni, zgorzkniaem. Dojado mi powtrzenie i postanowiem wraca do domu. Moje odkrycie, cho niewane, byo jednak dziwne: odkryem bowiem, e powtrzenie jest niemoliwe, a przekonaem si o tym, powtarzajc je wiele razy. Caa nadzieja w mym domu. Justinus Kerner 76 opowiada gdzie o czowieku, ktremu dom obrzyd tak bardzo, e dosiad konia i ruszy w szeroki wiat. Nie odjecha daleko, gdy ko zrzuci go z sioda. Ten wypadek okaza si rozstrzygajcy. Bo gdy jedziec odwrci si, by znowu dosi konia, jego wzrok ponownie pad na dom, ktry chcia opuci i - patrzcie! - wasny dom wyda mu si tak pikny, e natychmiast zawrci. W moim domu, mogem na to liczy z dostateczn pewnoci, wszystko bdzie gotowe na przyjcie powtrzenia. Zawsze byem bardzo podejrzliwy wobec wszelkich zmian, do tego nawet stopnia, e znienawidziem sprztanie, a jeszcze bardziej szorowanie podg. Zatem na czas nieobecnoci pozostawiem najsurowsze instrukcje, by me konserwatywne zasady byy respektowane. I co si stao? Mj wierny suga by innego zdania. Wyliczy sobie, e gdy zaraz po mym wyjedzie rozpocznie sprztanie, z pewnoci bdzie gotw przed moim powrotem - a jest to czowiek, ktry wszystko potrafi doprowadzi do porzdku. Wic wracam, dzwoni do drzwi, suga otwiera. Oto znaczca chwila! Sucy blednie jak trup, przez uchylone drzwi widz co okropnego: wszystko wywrcone do gry nogami! Zmartwiaem. Osupiay suga nie wie, co robi, wstrzsaj nim wyrzuty sumienia - i zatrzaskuje mi drzwi przed nosem. Tego ju byo za wiele. Moja rozpacz osigna najwyszy punkt, zupenie upadem na duchu i przestraszyem si, e stanie si to, co najgorsze, e wezm mnie za zjaw. Tak przecie uczyniono z radc handlowym Grnmeyerem 77 . Zro76 Justinus Kerner (1786-1862), niemiecki poeta romantyczny. Kierkegaard posiada jego Die Dichtungen, Stuttgart-Tybinga 1834 (ASKB 1734). 77 W wodewiluJ. L. Heiberga Kj0ge Hunskors, wystawionym w Kopenhadze w 1831 r. (por.J. L. Heiberg, Skuespil, Kopenhaga 1835, t.V, s. 399-402), radca handlowy Grnmeyer przybywa d o swej wsi i spotyka dawnego

67

zumiaem, e nie masz powtrzenia i e zwyciyo moje dotychczasowe dowiadczenie. Jake wstydziem si, e ja, tak gorliwy krytyk modzieca, obecnie byem w identycznym pooeniu, prawie byem nim samym. Jakby moje wspaniae sowa - teraz za adn cen ich nie powtrz - byy tylko snem, z ktrego si zbudziem, by pozwoli yciu ponownie, niewiernie i nieskoczenie zabra mi wszystko, co otrzymaem - nie dawszy adnego powtrzenia. Czy nie jest tak, e im jest si starszym, tym bardziej oszukacze wydaje si ycie, i im jeste mdrzejszy, im lepiej dajesz sobie w yciu rad, tym czciej bdzisz i tym bardziej cierpisz! Mae dziecko nie moe sobie z niczym poradzi, ajako zawsze mu si uda. Pamitam, e pewnego razu widziaem na ulicy niak pchajc wzek z dwojgiem dzieci. Jedno z nich nie miao chyba roku, zasno i leao w wzku jak nieywe. Drugie, moe dwuletnia grubaska, wygldao jak maa, okrga dama z krtkimi rczkami. Rozepchna si w wzku i zaja co najmniej dwie trzecie miejsca, a mniejsze dziecko leao u jej boku, jakby byo torebk, ktr dama wzia ze sob do pojazdu. Z podziwu godnym egoizmem wydawaa si nie troszczy o adn ludzk spraw i o adnego czowieka, poza sam sob. Byleby tylko ona miaa wygodne miejsce! Wtem nadjeda kareta, wzek jest w oczywistym niebezpieczestwie, ju biegn ludzie, niace szybko udaje si popchn wzek do bramy. Wszyscy s przeraeni, ja rwnie. W cigu caego zdarzenia maa dama siedzi zupenie spokojnie, nie zmieniajc wyrazu twarzy i nie przestajc duba w nosie. Mylaa zapewne: a co to wszystko mnie obchodzi, to przecie rzecz niaki. Na prno szuka u dorosych tak heroicznej odwagi. Im si jest starszym, im wicej wie si o yciu, im bardziej smakuje si jego przyjemnoci i rozwija zdolno smakowania, krtko mwic, im bardziej jest si kompetentnym, tym mniej jest si zadowolonym. Nigdy nie mona by zawsze i cakowicie zadowolonym, a bycie nieco zadowolonym niejest warte zachodu. Ju lepiej by zuparobka Nielsa, ktry bierze Grnmeyera za zjaw i prbuje odpdzi go widami.

68

penie niezadowolonym. Z pewnoci przyzna mi racj kady, kto gruntownie przemyla t spraw: nigdy nie zostao czowiekowi dane bezwarunkowe szczcie, nawet na p godziny w cigu caego ycia. Nie musz chyba mwi, e chodzi mi o co wicej ni tylko o jedzenie i odzie. Raz byem bardzo bliski tego stanu. Wstaem pewnego ranka, poczuem si doskonale. Dobre samopoczucie zwikszyo si przed poudniem, wbrew wszelkim analogiom - i dokadnie o pierwszej znajdowaem si wjego najwyszym punkcie. Poczuem przyprawiajce o zawrt gowy maximum, ktrego nie znajdzie si na adnej skali dobrego samopoczucia, nawet na termometrze poety. Ciao utracio ziemsk wag, jakbym go wcale nie mia, wanie dlatego e wszystkie organy radoway si dobrym samopoczuciem. Kady nerw cieszy si sob i wszystkim, kade za uderzenie pulsu, wskanik niepokoju organizmu, przypominao i przywoywao pragnienie chwili. Moje ruchy byy pynne, nie jak lot ptakw, ktry tnie powietrze, pozostawiajc ziemi za sob, leczjak powiew powietrza nad wschodzcym ziarnem, jak koysanie stsknionego morza, jak senny przepyw chmury. Moja dusza bya przezroczysta jak gbokie morskie dno, jak zadowolone z siebie milczenie nocy, jak monologujca cisza popoudnia. Kady nastrj duszy spotyka si z melodyjnym rezonansem. Kada myl proponowaa siebie ze zbawiennym wdzikiem - najgupszy pomys na rwni z najbogatsz ide. Kade wraenie byo przeczute, nim nadeszo, a zatem czuwao w mej gbi. Jakby cae ycie byo zakochane we mnie. Wszystko drao, wysyajc raport do mej istoty, wszystko mnie ostrzegao, wszystko byo tajemniczo rozjanione w tym mikrokosmicznym zbawieniu, ktre wszystko sobie wyjaniao, nawet to, co nieprzyjemne, nawet najnudniejsz uwag, widok czego odraajcego, najgorsze zdarzenie. Jakju powiedziaem, dokadnie o pierwszej znalazem si na szczycie, gdzie miaem przeczu to, co najwysze - gdy co podranio mi oko. Nie wiem, czy bya to rzsa, pirko czy ziarenko kurzu. Wiem jedynie, e w tym samym momencie spadem prawie w przepa rozpaczy. Z atwoci pojmie to kady, kto by rwniejakja wysoko i kto na takiej wysokoci rwnie zajmowa si zasadniczym pytaniem: jak mona osign absolutne szczcie? Od tej chwili porzuciem nadziej, bym kiedykolwiek od-

69

czu absolutne szczcie. Ze wszystkich si odrzuciem nadziej, ktr kiedy pieciem, nie, nie, e b d zawsze i absolutnie szczliwy, ale e b d nim w pewnych chwilach, choby tych chwil byo tyle, e - j a k powiada Szekspir - rachmistrzowskie zdolnoci oberysty wystarcz, byje zliczy" 78 . O t o jak daleko doszedem, nim poznaem modzieca. Gdy pytaem siebie lub byem pytany o szczcie absolutne, ot, choby takie na p godziny - zawsze mwiem renonce79. Pniej nadszed czas, gdy zrozumiaem i zachwyciem si ide powtrzenia, i znowu staem si ofiar mego uwielbienia zasad. Bo j e s t e m przekonany, e gdybym nie wyjecha, by sprawdzi moliwo powtrzenia, to mgbym wspaniale bawi si sam ide. O, gdybym potrafi byjak inni! Nie, j a musz mie zasady! Gdybym potrafi ubiera si j a k inni; nie, j a b d chodzi w cikich butach! Czy nie jest tak, e wszyscy - zarwno duchowni, jak i laiccy mwcy, zarwno poeci, jak i prozaicy, zarwno szyprowie, jak i grabarze, zarwno bohaterowie, j a k i otrzy, s zgodni co do tego, e ycie to strumie 8 0 ? Skd zatem moja nierozsdna idea i - co jeszcze mniej rozsdne - ch 78 Por. W. Shakespeare, Troilus iKresyda, a. I, sc. 2. Kresyda w rozmowie ze swym wujem Pandarusem podkrela mody wiek Troilusa: P a nd a r u s: ...he [Troilus] has not past three or four hairs on his chin. C r e s s i d a: Indeed, a tapster's arithmetic may soon bring his particulars therein to a total" (Troilus and Cressida, w: The Complete Works oj William Shakespeare, Londyn 1974, s. 653). Kierkegaard/ Constantius cytuje tu za niemieckim tumaczeniem Shakespeare's dramatische W erk (t. A. W. Schlegel i L. Tieck, Berlin 1840, t. XI, s. 145), gdzie Kresyda powiada: Ogewiss, einesBierzapfersRechnenkunstwiirdehinreichen, dieseEinheiten in eine Summe zu ziehn". To wanie wydanie znajdowao si w bibliotece Kierkegaarda (ASKB 1883-1888) razem z dwoma innymi niemieckimi edycjami Szekspira i obok dwu duskich tumacze angielskiego dramaturga. Szekspir by wanym pisarzem dla Kierkegaarda. 79 Fr. - brak koloru w kartach. Tutaj chodzi o spasowanie", ukrycie swego zdania 80 Jest to ponowna aluzja do Heraklitowej teorii o zmiennoci wszechrzeczy: wszystko jest pynne, dynamiczne i staje si wasnym przeciwiestwem (patrz przyp. 25).

70

uczynienia z niej zasady? Mj mody przyjaciel myla: t r u d n o , niech bdzie, j a k jest, i dziki temu mia si lepiej, ni gdyby pragn powtrzenia. Bo w takim wypadku otrzymaby to, co dosta kochanek z ludowej piosenki, ktry zapragn powtrzenia i otrzyma mniszk z obcitymi wosami i bladymi wargami. T a m t e n kochanek bardzo pragn powtrzenia. Dlatego j e osign, a powtrzenie go zabio. Dos Nnnlein kam gegangen In einem schneeweiszen Kleid; Ihr Hddrl war abgeschnitten, Ihr rother Mund war bleich. Der Knab, er sez sich nieder, Ersasz auf einem Stein: Er weint die hellen Thrdnen, Brach ihm sein Herz entzwei.sl [Mniszka si ukazaa: Jej suknia nienobiaa, Jej wosy krtko cite, A czerwie ust zbielaa. Chopiec przycupn w dole, usiad obok kamienia, wypaka jasne oczy, serce mu pko z cierpienia.] Niech yje trbka pocztyliona! Z wielu powodw jest to mj instrument, a najbardziej dlatego, e z ca pewnoci nigdy nie mona z niego wydoby poprzedniego tonu, gdy w trbce yje nieskoczenie wiele moliwoci. Kto j przyoy d o ust i przekae jej swoj mdro, ten nigdy nie bdzie winien powtrzenia. T e n natomiast, kto nic nie mwic, wrczy trbk przyjacielowi ku przyjemni Johann G. Herder, Volkslieder, wydane przez Falka, Lipsk 1825,1.1, s. 57 (przypis autora). Kierkegaard posiada to dwutomowe wydanie (ASKB 1487-1488).

71

nemu uytkowaniu, ten, nic nie powiedziawszy, wszystko wyjani. Chwalcie mj symbol, trbk pocztyliona! Dawniej asceci stawiali czaszk na stole. Kontemplujc j, zdobywali wiedz o yciu. I ja kad trbk pocztyliona na moim stole, by mi zawsze przypominaa o sensie ycia. Niech yje trbka! Lecz podr nie opaca trudw, gdy wcale nie potrzebujesz rusza si z miejsca, aby si przekona, e powtrzenie nie istnieje. Gdy siedzisz w jadalni, gdzie wszystko jest marnoci82 i przemijaniem, cho tkwisz bez ruchu, podrujesz szybciej ni kolej elazn. Niechaj mi wszystko o tym przypomina! Mj suga woy pocztow liberi, a ja pojad na przyjcie wycznie ekspresowym dyliansem83. egnaj! egnaj, bogata nadziejo modoci, dokd tak szybko pdzisz? To, za czym gonisz, nie istnieje, podobnie jak i ty sama. egnaj, sio mskoci! Czemu kopiesz butem ziemi? To, na czym stana, jest tylko uud. egnaj, zwyciska konsekwencjo, ty zapewne osigniesz swj cel, bo nie potrafisz przycign dziaania bez odwrcenia si ku niemu - a wanie tego nie moesz zrobi! egnaj, wspaniaoci lasu! Przekwita, gdy chciaem ci ujrze. Naprzd, pynca rzeko, ty jedna wiesz, dokd zmierzasz, gdy tylko ty chcesz pyn i zatraci si w morzu, ktre nigdy nie bdzie przepenione. Szybko, przed siebie, dramacie ycia, ktrego nikt nie moe nazwa komedi lub tragedi, gdy nikt nie zna swego koca! Szybko, przed siebie, dramacie egzystencji, w ktrym nie otrzymuje si ycia na nowo - podobnie jak pienidzy. Czemu nikt nie powr82 Aluzja do Ksigi Koheleta, czyli Eklezjastesa, 1,2: Marno nad marnociami, powiada Kohelet, marno nad marnociami - wszystko marno". 83 Dylianse ekspresowe istniay w Danii ju w XVII wieku. Korzystali z nich ci, ktrzy do mieli powolnych i otwartych zwykych dyliansw pocztowych. W 1833 r. szesnacie tysicy podrnych wyprbowao ten szybki rodek transportu na Zelandii, wyspie, gdzie ley Kopenhaga. Przy kocu lat trzydziestych XIX w. z dyliansw ekspresowych korzysta ju mogli mieszkacy caej Danii.

72

cii z krainy mierci? Gdy ycie nie potrafi wizi tak dobrze jak mier, gdy ycie nie posiada tej umiejtnoci przekonywania, ktr zna mier. mier przekonuje wspaniale, o ile si jej tylko nie sprzeciwisz, o ile pozwolisz jej mwi. W kadej chwili przekonuje, i to jak! Kto potrafi si jej c h o j e d n y m sowem sprzeciwi, porzucajc tsknot za elokwencj ycia? O, mierci! Wielka jest sia twego przekonywania, a poza tob nie ma nikogo, kto potrafi mwi tak piknie j a k w czowiek, ktrego wymowa zyskaa m u m i a n o peisithdntos8'1, gdy z wielk si przekonywania o tobie mwi!

84 Gr. ten, kto przekonuje do mierci"; tak nazywano filozofa Hegezjasza (y ok. 300 r. p.n.e.), ktry tak umiejtnie chwali mier, e skoni wielu uczniw do samobjstwa. Opowie o Hegezjaszu przeczyta mona wjedenastotomowej Historii filozofii W. G. Tennemanna (Geschichte der Philosophie, Lipsk 1798-1819, t. II, s. 106), ktr Kierkegaard posiada w swej bibliotece (ASKB 815-826).

73

Powtrzenie1

Min jaki czas. Gospodarny jak Ewa sucy naprawi to, co naleao. W mym gospodarstwie zapanowa monotonny, jednostajny porzdek. Wszystko, co nie potrafio si porusza, stano w okrelonym miejscu, a co nie stao, poruszao si w zaplanowany sposb: zegar stojcy, suga oraz ja, wyliczonymi krokami tam i z powrotem przemierzajcy podog. Chocia wanie przekonaem si, e powtrzenie nie istnieje, jest i pozostanie prawd, e dziki uporowi oraz osabieniu zdolnoci obserwacji mona osign tak jednostronno widzenia, ktra ma o wiele wiksz wadz znieczulajc ni najbardziej wyszukane rozrywki i ktra z biegiem czasu nabierze mocy formuy magicznej. Podczas wykopalisk w Pompei i Herculanum znaleziono wszystkie rzeczy na miejscu, dokadnie tak, jak je pozostawili waciciele. Gdybym y w tamtych czasach, badacze staroytnoci ze zdumieniem odkryliby czowieka, ktry wyliczonymi krokami przemierza podog tam i z powrotem. Uyj kadego rodka, gdy chodzi o zabezpieczenie ustanowionego i trwaego porzdku. Czasem, jak cesarz Domicjan, zamykaem si w pokoju, by zbrojny w pack ciga kad rewolucyjn much 86 . Za
85 Dlaczego wyraz powtrzenie" zosta powtrzony jako tytu rozdziau, wyjania List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga, kawalera orderu Dannebrog, zamieszczony w dalszej czci tej ksiki. 86 Wedle rzymskiego historiografa Swetoniusza cesarz Tytus Flawiusz Domicjan (51-96 n.e.) mia zwyczaj zamyka si w pokoju i apa muchy, ktre nastpnie przekuwa szpilk. Kierkegaard posiada w swej bibliotece biografi cesarza, C. Suetonii Tranuilli Tolvf0rste romerske Keiseres

74

to daem spokj trzem natrtnym muchom, ktre fruway87 po pokoju, od czasu do czasu bzyczc. Tak yem, zapomniawszy o wiecie i przeze zapomniany 88 , a pewnego dnia otrzymaem list od modego przyjaciela. Pniej nadeszy kolejne, kady w mniej wicej miesicznym odstpie. Niczego jednak nie mogem z nich wyczyta o miejscu jego zamieszkania. Sam za nie poda adresu, co mogo wyglda na mistyfikacj. Byo to precyzyjnie przeprowadzone okres pomidzy listami nie przekracza piciu tygodni i nie by krtszy od trzech tygodni i jednego dnia. Nie chcia mnie obarcza korespondencj, a cho pragnem odpowiedzie, a przynajmniej co powiedzie, on nie yczy sobie odpowiedzi. Chcia si jedynie zwierzy. Z jego listw wyczytaem, co ju wiedziaem wczeniej. Majc melancholijn natur, by bardzo pobudliwy i pomimo irytacji, a zapewne i dziki niej, pozostawa ze sob w cigej niezgodzie. Chcia - i jednoczenie nie chcia - bym zosta jego powiernikiem. Owszem, przestraszyo go, e si nim staem. Dziki mej wyszoci czu si pewniej i wanie to byo dla niego nieprzyjemne. Zwierza mi si i wcale nie pragn odpowiedzi, wicej - nie chcia mnie widzie. Wymaga ode mnie dyskrecji, niezomnej dyskrecji, na wszystko, co jest mi wite" - i jednoczenie by jakby rozgniewany tym, e milczenie zaley wycznie ode mnie. Nie chcia, by ktokolwiek, by chojedna dusza wiedziaa, e ma we mnie powiernika - zatem ani on, ani ja nie moglimy o tym wiedzie. By wyjani konfuzj ku oboplnemu zadowoleniu i radoci 89 , da mi uprzejmie do Levnetsbeskvelse, t.J. Baden, Kopenhaga 1802-1803, t. II, s. 231 (ASKB 1281).
87 Wedug niektrych komentatorwjest to aluzja d o trzech poj heglowskich, mianowicie tezy, antytezy i syntezy. 88 Aluzja d o Listw Horacego (por. Horacy, Listy, ks. I, List XI, w. 9: I zapomniawszy swoich, od nich zapomniany" - t.J. Czubek; cyt. za: Q. Horatius Flaccus, Poezje (wydanie zupene), Warszawa 1924. Kierkegaard posiada w swych zbiorach Q Horatii Flacci Opera, Lipsk 1828, w tym wyd. List XI znajduje si na s. 580 (ASKB 1248). 89 Aluzja d o komedii Ludviga Holberga Barselstuen (1724). Kierkegaard

75

zrozumienia, e waciwie uwaa mnie za wariata. Skd wzi odwag, by odpowiednio odda zuchwalstwo takiego komentarza! Moja reakcja byaby dodatkowym a r g u m e n t e m za trafnoci oskarenia, a powstrzymanie si od komentarza byoby - w j e g o oczach - nowym d o w o d e m na ataraksj 9 0 i niemoc mojego ducha, niewraliwego na bodce zewntrzne, by nie powiedzie: na obraz. O t o podzikowanie za to, e przez lata cae, dzie i noc, szkoli si w wycznie obiektywnym zainteresowaniu ludmi, w miar moliwoci kadym, w kim yje idea! W swoim czasie chciaem d o p o m c mieszkajcej w nim idei i oto otrzymuj zapat za to, e jednoczenie musiaem by - lub nie by - bytem i niczym 91 , wszystkim, co m u si p o d o b a , i e nigdy nie dostaem najmniejszego podzikowania za to, e byem obok i e pragnem ocali go od sprzecznoci. Gdyby poj, j a k wiele poredniego uznania kryo si w j e g o Zumuthung [niem. daniu], z pewnoci rozgniewaby si jeszcze bardziej. Bycie j e g o powiernikiem byo rzecz trudniejsz od najtrudniejszych. Zupenie zapomnia, e j e d n y m sowem mgbym go zrani d o ywego, na przykad zakazujc pisa do siebie. Bo nie tylko ten zosta ukarany, kto zdradzi eleuzyjskie misteria 9 2 , ale take ten, kto j e obrazi, nie pozwalajc si w nie wtajemniczy. Wedle opowieci posiada dramaty Holberga w siedmiu tomach, Den Danske Skue-Plads, Kopenhaga 1758 i 1788 (ASKB 1561-1567). Wymieniona komedia znajduje si w drugim tomie, bez paginacji. 90 Gr. ataraksia: spokj ducha, samoopanowanie. 91 Jest to aluzja do zczonych ze sob heglowskich kategorii bytu" i nicoci" . Heglowska logika zaczyna si od czystego bytu", blisko spokrewnionego z nicoci". Duski heglista J. L. Heiberg wyrazi podobne myli w artykule Det Logiske System (Perseus. Journal for den speculative Idee", nr 1 z czerwca 1887 i nr 2 z sierpnia 1838; ASKB 569) i by moe do niego nawizuje autor Powtrzenia. 92 Sekretne uroczystoci ku czci greckiej bogini podnoci, Demeter, i jej crki Persefony, obchodzone w greckim miecie Eleusis. Mwienie o nich pocigao za sob kar. Kult ten by dostpny dla wszystkich, ktrzy zostali wtajemniczeni przez uczestnictwo w ceremoniach i rytuaach. Mogli nimi by zarwno wolni obywatele, jak i niewolnicy.

76

greckich autorw to ostatnie zdarzenie dotyczy czowieka o nazwisku Demonaks 9 3 , ktry tylko dziki zrcznej o b r o n i e ocali wasn skr. Ale pozycja powiernika bya jeszcze trudniejsza, gdy modzieniec by bardziej dziewiczy ze swymi misteriami, a jednoczenie gniewa si, gdy speniem to, czego najbardziej pragn - mianowicie, kiedy milczaem. Jeeli uwierzy, e zupenie o nim zapomniaem, to ponownie wyrzdzi mi krzywd. Istotnie, p o j e g o nagym znikniciu obawiaem si, e zrozpaczony, zrobi sobie co zego. Ale takie zdarzenie rzadko da si ukry przez duszy czas. Dlatego nic nie syszc ani o niczym nie czytajc, doszedem do wniosku, e zapewne yje, gdziekolwiek by by. Dziewczyna, ktr porzuci, nie miaa o niczym pojcia. Pewnego dnia nie przyszed i nie otrzymaa ju od niego znaku ycia. Pocztki jej blu nie zrodziy si nagle. Straszne podejrzenie zaczo si powoli budzi i bl powoli zacz umacnia si w sobie. Dlatego dziewczyna agodnie osuna si w rozmarzon niejasno: co si stao? Co to znaczyo dla niej? Dziewczyna staa si dla m n i e nowym materiaem obserwacyjnym. Mj przyjaciel nie nalea d o tych, ktrzy pragn sprawi ukochanej bl a do szpiku koci, by j nastpnie porzuci. Przeciwnie, w m o m e n c i e j e g o zniknicia znajdowaa si w stanie godnym zazdroci: zdrowa, rozpromieniona, wzbogacona darami poety i - dziki tej poetycznej iluzji 93 Demonaks, grecki filozof z II w. p.n.e., nalea wprawdzie do szkoy cynickiej, lecz wiksz wag przywizywa do nauki praktycznej moralnoci ni do ascezy. Lukian powiada w Demonaktos bios (ywocie Demonaksa), e filozof protestowa przeciw wtajemniczeniu go w eleuzyjskie misteria, twierdzc, i zapytany, nie moe o nich milcze. Albo powinien je zaleci pytajcemu, albo odradzi udzia w nich. Kierkegaard opowiada w Pap. IV A 39, i zapozna si z t opowieci za porednictwem niemieckiego filozofa J. G. Hamanna, ktrego pisma w VIII tomach posiada w swej bibliotece (HamannsSchriften, Berlin 1821-1843, gdzie o Demonaksie mona przeczyta w t. VIII, cz. 1, Berlin 1842, s. 307; ASKB 536-544), chocia take Lukiana mia na swoich pkach (Luciani Opera, Editio stereotypa, tom I-IV, Lipsk 1829; ASKB 1131-1134, orazLucians Schriften ans dem Griechischen iibers., t. I-IV, Zurych 1769; ASKB 11351138).

77

- oywiona radosnym przebudzeniem serca. Rzadko zdarza si znale porzucon dziewczyn w takim stanie. Gdyj ujrzaem kilka dni p o j e g o znikniciu, bya ywajak wieo zowiona ryba. Zazwyczaj taka dziewczyna przypomina wygodzon ryb, pywajc w sadzu. Byem wewntrznie przekonany, e chopiec yje. Z zadowoleniem stwierdziem, e nie sign po rozpaczliwy rodek, by poda si za zmarego. T o niewiarygodne, jak wiele zamieszania wprowadza w erotyk to, e j e d n o z partnerw pragnie umrze z rozpaczy lub uciec od wszystkich i wszystkiego. Dziewczyna zapewniaa uroczycie, e umaraby z rozpaczy 94 , gdyby jej kochanek okaza si oszustem. Ale j a k widzicie, modzieniec nie by oszustem, yczy jej nawet lepiej, ni to moga poj. Lecz teraz nie potrafi zdecydowa si na to, n a co chyba powinien by zdecydowa si wtedy, gdy wypeni si czas 9D - a wszystko dlatego, e dziewczyna zatrwoya go kiedy zapewnieniem, uya przeciw niemu - j a k to okreli - oratorskiej sztuczki, a w kadym razie stwierdzia co, czego dziewczyna nigdy nie powinna zrobi, niezalenie od tego, czy uwierzya, e kochanek istotnie jest oszustem (bo wtedy powinna by zbyt d u m n a , by powiedzie co takiego), czy te wci w niego wierzy (bo wwczas powinna poj, e wyrzdza m u krzywd, woajc o p o m s t do nieba). Umrze, by uciec od wszystkiego, to najpodlejszy, to tak bar94 Jest to, by moe, aluzja d o zwizku Reginy Olsen i S 0 r e n a Kierkegaarda, i odpowiedzi dziewczyny na zerwanie ich narzeczestwa przez S0rena. W swym Dzienniku Kierkegaard pisze m.in.: Moda dziewczyna (ktrej dziewczca zuchwao zdradzaa wielk si i pozwolia mi przeczu wyjcie z tego, co dziki s m u t n e m u , nieszczliwemu dziaaniu zostao j u rozpoczte, a wyjcie byo takie: uniewani narzeczestwo. Wpierw pozwolia m o c o m przeczu to, czego wcale nie pragna) w najuroczystszej chwili obarcza moje sumienie m o r d e r s t w e m . Zmartwiony ojciec zapewnia i powtarza j a k najuroczyciej, e to spowoduje mier dziewczyny. Czy artowaa? - nie mnie o tym sdzi. O d t d z caej (cho nikej) siy o d d a e m swe ycie w sub idei" (Pap. VII 1 A 126); por. take Pap. VIII 1 A 100 oraz Pap. IX A 408. 95 Aluzja d o Listu d o Galatw 4,4: Gdy j e d n a k nadesza penia czasu, zesa Bg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego p o d Prawem, aby wykupi tych, ktrzy suyli Prawu, abymy mogli otrzyma przybran e synostwo".

78

dzo ranicy i poniajcy dziewczyn sposb, jaki tylko m o n a wymyli. O n a pomyli, e chopiec nie yje, woy aob, rozpacze si. Opakuje zmarego szczerze i prawdziwie. Gdy pniej odkryje, e chopiec yje i e najmniej ze wszystkiego myla o mierci, z pewnoci poczuje wprost wstrt d o wasnych uczu. Albo gdy o n a dop i e r o w n a s t p n y m yciu powemie podejrzenie... nie, nie o to, czy n a p r a w d u m a r , gdy t e m u nie bdzie m o n a zaprzeczy, lecz czy u m a r wwczas, kiedy to powiedzia i kiedy o n a rozpaczaa? Taka sytuacja to zadanie dla apokaliptyka 9 6 , ktry r o z u m i e Arystofanesa 9 7 ( m a m tu n a myli Greka, a nie r n e indywidua, k t r e zostay nazwane apokaliptykami n a tej samej zasadzie, n a jakiej w redniowieczu m i a n o w a n o doctores cerei98) i L u k i a n a " . T o n i e p o r o z u m i e n i e m o n a zreszt dugo cign, gdy skoro by martwy, martwym po96 Chodzi tu o twrc apokaliptyk", utworw opowiadajcych o yciu p o m i e r t n y m . Por. aby Arystofanesa i Rozmowy zmarych Lukiana. Take podtytu u t w o r u J. L. H e i b e r g a n Sjcel e/ter D0den (Dusza po mierci) brzmia En apocalyptisk Comedie - k o m e d i a apokaliptyczna (por. J. L. H e i b e r g , Nye Digte, K o p e n h a g a 1841, ktre Kierkegaard posiada w swojej bibliotece, ASKB 1562). Entuzjastyczny recenzent tego utworu, H . L. M a r t e n s e n , okreli go j a k o arystofaniczny" (por. Faedrelandet" n r 398, z 10 stycznia 1841). 97 Arystofanes (ok. 4 4 5 - 3 8 6 p.n.e.), grecki komediopisarz. W komedii aby (405 p.n.e.) opisuje zejcie Dionizosa d o H a d e s u w celu ocalenia poety Eurypidesa. A u t o r Powtrzenia zna zapewne ten utwr w niemieckim tumaczeniu, posiada bowiem trzytomowe wydanie Des Aristophanes Werke (t. J. G. Droysen), Berlin 1835-1838, gdzie ta k o m e d i a znajduje si w t. III, s. 472 i n. (ASKB 1052-1054), lub p o dusku, w j e d n o t o m o wej edycji Aristophanes s Komedier (t. J. Krg), O d e n s e 1825, s. 70 i n. (ASKB 1055). 98 Chodzi tu o uczonych nalecych d o zakonw ebraczych, ktrzy otrzymywali stopnie n a mniej cenionych uniwersytetach europejskich. W czternastowiecznej Anglii nazywani byli doctores cerei, czyli nieprawdziwymi d o k t o r a m i . By moe a u t o r Powtrzenia myli ich ze redniowiecznymi niemieckimi doctores bullati, ktrzy p o prostu kupowali swe tytuy. 99 Lukian (ok. 1 2 0 - 8 0 p.n.e.) syn z dialogw satyrycznych, w ktrych omiesza religijne, filozoficzne i polityczne idee swych czasw. Kierkegaard posiada j e g o dziea (por. przyp. 93).

79

zostanie. Pogrona w alu dziewczyna obudzi si wreszcie, by zacz tam, gdzie zakoczyli, zanim odkryje, e chodzi tu jedynie o zdanie wtrcone. 1 0 0 Gdy otrzymaem j e g o list, ywe wspomnienie przebudzio si w mej duszy. W adnym wypadku nie odebraem j e g o historii z zimn krwi. Gdy doszedem w licie do nie cakiem szczliwego wyjanienia, e j e s t e m saby na umyle, natychmiast pojem, e ujawni najbardziej ukryt tajemnic. Jej stranikiem bya zazdro, posiadajca wicej ni sto oczu 1 0 1 . Poniewa bylimy w osobistym kontakcie, nie uszo mej uwagi, i od pocztku i z ogromn ostronoci insynuowa, e j e s t e m dziwakiem". C, na to musi by przygotowany kady obserwator. Musi umie da spowiadajcemu si niewielk gwarancj. Spowiadajca si dziewczyna zawsze da pozytywnej gwarancji, a mczyzna - negatywnej. Ma to rdo w kobiecym o d d a n i u i pokorze oraz w mskiej dumie i samodzielnoci. Czy to nie pociecha, e ten, u kogo szuka si rady i objanie, jest szale100 By moe opisywan relacj mierci i mioci rozjani nieco wypowied (tego samego?) Constantina Constantiusa, bohatera pniejszych nieco Stadier paa Livets Vej (1845), autorstwa Kierkegaarda / Hilariusa Bogbindera: Arystoteles [...] przedstawia prawdziwie, e kobieta nie nadaje si do tragedii. W oczywisty sposb znajdzie miejsce w patetycznych i powanych dwertissement. Nie w picioaktowej sztuce, lecz w ptoragodzinnym, dramatycznym arcie. Zatem umiera. Ale czy dlatego nie jest w stanie kocha? Owszem, chyba e uda siej przywrci yciu. Gdy powrci do ycia, stanie si nowym czowiekiem, a nowy czowiek, inny czowiek, zaczyna, kocha po raz pierwszy..." (S. Kierkegaard, Stadier paa Livets Vej, SKS 6, Kopenhaga 1999, s. 56). Fr. divertissement (w. divertimento) to popularny w XVIII wieku utwr o prostej budowie i rodkach, nazywany take serenad. We Francji rwnie okrelenie wstawki baletowej w operze. 101 Jest to najprawdopodobniej aluzja do Owidiuszowych Metamorfoz (pie I, wers 625 i n.), gdzie Juno polecia Argusowi chroni Io, crk Inachus, bogini rzek, przed podaniem Jupitera (gr. Zeusa). Juno zamienia Io w krow, ktr Argus przywiza do drzewa, strzegc jej setk swych oczu. Na rozkaz Jupitera Merkury upi Argusa, a Jupiter zabi go, po czym Juno zamienia Argusa w pawia z ogonem ozdobionym oczyma, ktre zawiody.

80

cem? Bo wtedy nie trzeba si wstydzi. Rozmowa z takim czowiekiem przypomina przemow do pnia, co, co si robi tylko dla kawau", gdyby kto zapyta o przyczyn. Obserwator musi by atwy we wspyciu, w przeciwnym razie nikt si przed nim nie otworzy. Przede wszystkim musi uwaa, by innym nie stawia trudnych wymaga etycznych lub przedstawia siebie jako czowieka naprawd moralnego. Niechaj mwi: to zepsuty czowiek, bra udzia w wielu podejrzanych sprawach - ergo ja., ktry jestem czowiekiem o niebo lepszym, mog mu si zwierzy! Niech i tak bdzie. Nie dam od innych niczego poza sekretem wiadomoci. Na ni licz, a gdy jej ciar jest znaczny, adna cena nie jest dla mnie zbyt wysoka. Ju pierwszy rzut oka na list wystarcza, bym zda sobie spraw, e historiajego mioci sprawia wiksze wraenie, ni si spodziewaem. Zrozumiaem, e pragn ukry przede mn pewne uczucia. Przecie wtedy byem dziwakiem", teraz jestem szalony, a to cakiem was Andres [niem. co innego]. Nie pozostao mu nic innego, jak tylko dziaanie religijne102. W ten sposb mio prowadzi czowieka wci dalej i dalej. Musz tu znowu potwierdzi, co stwierdziem dawniej: ycie jest niesychanie gbokie, a jego opatrznociowa moc potrafi intrygowa zupenie inaczej ni wpyw wszystkich poetw in uno [ac. w jednej osobie]". Modzieniec by tak stworzony i obdarowany przez natur, e - tu byem gotw pj o zakad nigdy nie zostanie schwytany w sie mioci. W tym wzgldzie istniej wyjtki, ktre nie pozwol si odmienia przez zwyke przypadki. Modzieniec posiada bardzo wiele ducha i ogromnie duo wyobrani. Gdyby tylko jego twrczo zostaa rozbudzona, mogaby mu wystarczy na cae ycie, pod warunkiem, e dobrze by siebie rozumia i e ograniczy si do przyjemnych, domowych gier z duchem i wyobrani. Oto najdoskonalsza odpata mioci, bo prawie nigdy nie pociga za sob miosnych trudw i klsk, wyranie za przypomina to, co jest najpikniejsze w miosnym upojeniu. Podobni do 102 U Kierkegaarda / Constantiusa: religi0s beycegelse. W Albo-albo pira Kierkegaarda / Victora Eremity pojcie to oznacza wybr egzystencji etyczno-religijnej.

81

niego ludzie nie pragn kobiecej mioci. Zazwyczaj wyjaniam to w ten sposb, e w poprzednim wcieleniu by on kobiet i teraz, gdy sta si mczyzn103, zachowa o tym wspomnienie. Mio do kobiety zakci mu spokj i skomplikuje jego zadanie, skoro prawie potrafi zagra jej partes [ac. role]. Bdzie to przykre zarwno dla niej, jak i dla niego. Z drugiej strony mia bardzo melancholijne usposobienie. Jeeli pierwsza rzecz chronia go przed jeszcze bliszym spoufaleniem si z dziewcztami, to ostatnia miaa zabezpieczy w wypadku, gdyby jaka przebiega licznotka zechciaa zastawi na sida. Gboka melancholia wspczujcej natury jest i pozostanie najdoskonalszym upokorzeniem dla kadej kobiecej sztuczki. Jeeli jakie kobiecie uda si go przycign, modzieniec w tym samym momencie, gdy ona wituje zwycistwo, rezonuje: czy jej nie krzywdz? Nie grzesz, ulegajc uczuciu? Czy jej nie przeszkadzam?... A wtedy egnajcie, kobiece sztuczki. Obecnie jego pozycja jest w dziwny sposb odwrcona. Znajduje si po stronie dziewczyny, szczeglnie skwapliwie obserwuje jej wspaniae cechy, prawie lepiej od niej potrafi je okreli. Podziwia je bardziej, ni mogaby tego pragn, lecz nic go nie skoni, by poszed dalej. Nigdy nie sdziem, i da si uwika w histori miosn! Lecz ycie bywa tak sprytne! To nie uprzejmo dziewczyny go zgubia, lecz al, e wyrzdzi jej krzywd i e wdar si w jej ycie. Zbliy si do niej, niczego nie planujc, przekona si, e nie potrafi zrealizowa mioci i e umie by szczliwy bez niej, o ile w ogle potrafi by szczliwy, szczeglnie ze sw nowo zdobyt wiedz - zatem z ni zrywa. Ale obecnie nie moe zapomnie, ejej zaszkodzi, cho 103 Jest to prawdopodobnie kontaminacja Owidiuszowych Metamorfoz (i opisanych w nich przemian ksztatw i postaci) z Platosk Uczt, na ktrej Arystofanes przytacza mit o pochodzeniu mioci erotycznej: Zeus przeci pierwszych ludzi na dwie czci i odtd te poowy odczuwaj niezaspokojon tsknot za ponownym zespoleniem, za powtrzeniem idylli. Kierkegaard posiada jedenastotomowe wydanie Platona, Platonis Opera (wyd. F. Astius), t. I-XI, Lipsk 1819-1832 (ASKB 1K41154), a take tumaczenia niemieckie (ASKB 1158-1163, 1168, 1170) i duskie tego filozofa (ASKB 1164-1167, 1169).

82

co to szkodzi, zaszkodzi czemu, czego nie m o n a k o n t y n u o w a

Nawet gdyby nie by zaangaowany i gdyby kto powiedzia: Oto p e w n a dziewczyna, prosz zbliy si d o niej i w niej si zakocha", odpowiedziaby prawie n a p e w n o : Nie zrobi tego za skarby caego wiata, j u raz pojem, d o czego to prowadzi, a takich rzeczy si nie z a p o m i n a " . Tak p o w i n n a wyglda caa sprawa, o ile modzieniec nie chce oszukiwa siebie. Dla niego j e s t wci oczywiste, e mwic p o ludzku, nie m o e zrealizowa swej mioci. Doszed przecie d o tej wspaniaej granicy 1 0 5 , ktr m o n a przekroczy j e d y n i e n a mocy a b s u r d u 1 0 6 . O trudnociach tego przedsiwzicia w ogle nie myli, 104 Proza a u t o r a Powtrzenia nie tylko rozwaa problemy religijne i etyczno-filozoficzne, lecz j e s t take elegancka, ironiczna, przewrotna. Obfituje w gry sw, j a k choby wspomnianju inwersj, odwouje si d o wsplnej etymologii wyrazw bd d o ich podobiestwa graficznego. O t o nie lada wyzwanie dla tumacza: znale odpowiednik dla wszystkich poziomwjzyka, uywanego przez autora, ktrego okrela si w Danii termin e m zarezerwowanym dla p o e t w - Digter. O p a t r z o n e przypisem zdanie tworzy w oryginale gra sw ret i uret: ...hanhargjort U ret, retsomom det erUret at bryde af..." (por. Gjentagelsen, w: SKS 4, K o p e n h a g a 1997, s. 5 5 , p o d k r . - B. .). Znane mi tumaczenia nie potrafiy powtrzy tej triady, zadowalajc si uyciem dwa razy tego samego sowa. Dotyczy to nawet szwedzkiego tumacza: ...han harhandlat oratt, alldelessom om det vore oratt, att bryta med henn..." (S. Kierkegaard, Upprepningen, s. 61). Por. take najnowsze amerykaskie tumaczenie: ...he has committed a wrong just as ifit were wrong to break off..." (S. Kierkegaard, Repetition. Kierkegaard's Writings, t. VI, s. 184) i nieco starsze: ...he cannotforget that he has done a wrong -just as ifit were a wrong to break off..." (S. Kierkegaard, Repetition, t. W. Lowrie, Princeton 1941, s. 88). W sprawie znaczenia pojcia ret w Powtrzeniu patrz take przyp. 17. 105 T o j e s t d o granicy, poza ktr pojawia si wiara. 106 Wyraenie na mocy a b s u r d u " (i kraft af det absurde) pojawia si wiele razy w p s e u d o n i m o w y c h pracach Kierkegaarda, p o raz pierwszy chyba w Powtrzeniu i w wydanej w tym samym czasie Bojani i dreniu. Jest to parafraza okrelenia wiary przez afrykaskiego Ojca Kocioa Tertuliana ( Q u i n t u s Septimus Florentius Tertullianus, ur. p r a w d o p . 160 - zm. midzy 220 a 240 n.e.): credo, uia absurdum (est)" (De carne Christi, 5). Kierkegaard uywa kategorii det absurde, by oddzieli wiedz od wiary. Wiedza skania si ku obiektywizmowi pozbawionemu logicznej

83

a moe moja chytra gowa jest tutaj zbyt odkrywcza? Czy rzeczywicie kocha dziewczyn, czy te ona ponownie staa si okazj, aby go wzruszy? Bez wtpienia, nie interesuje go ju ani posiadanie jej w cisym rozumieniu tego sowa, ani te sens, w jaki posiadanie moe si przeobrazi, lecz tylko powrt potraktowany bardzo formalnie. Gdyby nastpnego dnia dziewczyna umara, wcale by m u to nie przeszkadzao, waciwie nie odczuby adnej straty, gdy j e g o istota pozostaaby spokojna. Rozterka, jaka w nim powstaa na skutek kontaktu z dziewczyn, bya ju zaleczona, bo naprawd d o niej powrci. O n a za nie bya ju rzeczywistoci, ale refleksem 1 0 7 j e g o uczu i zacht d o nich. Znaczya dla niego tak wiele, e modzieniec nigdy jej nie zapomni, cho to znaczenie nie zaley od niej samej, lecz od zwizku z nim. Jest prawie granic j e g o istoty, a taki zwizek nie jest erotyczny. Ujmujc rzecz religijnie, byo tak, jakby sam Bg uy dziewczyny, by zowi modzieca: przecie dziewczyna nie jest rzeczywistoci, ale tylko zaoon na haczyk much chryzop 108 . Jestem absolutnie pewien, e modzieniec wcale nie zna dziewczyny, niezalenie od tego, jak bardzo by do niej przywizany i choby zawsze sprzecznoci, a przedmiotem wiary jest wanie absurd jako kategoria mylenia (por. Pap. X 6 B 79). Zwizane z absurdem jest pojcie paradoksu. Kierkegaard posiada w swej bibliotece czterotomow Q. Sept. Flor. Tertulliani Opera (wyd. E. F. Leopold), Lipsk 1839 (ASKB 147150).
107 W swej En Literair nmeldelse {Recenzji literackiej, 1845), omawiajcej po-

wie matki}. L. Heiberga, Thomasine Gyllembourg, To Tidsaldre {Dwa wieki), Kierkegaard definiuje refleks" jako nieuwiadomiony obraz rzeczywistoci, przedostajcy si do sfery ycia prywatnego, jako refleks w yciu domowym" (S. Kierkegaard, En Literair Anmeldelse, w: 5. Kierkegaards Samlede Vcerker, t. XIV, Kopenhaga 1963, s. 39). Przeciwstawiona mu refleksja" to wiadomo w stanie najwyszej potencji, wzorujca si na dialektyce Sokratesa.
108 Chrysops caecutiens (lepak), owad pospolity w caym Starym wiecie, o b a r d z o piknych zielonozotych oczach, mierzcy 10 m m i ubarwiony czarno [...] Wystpuje o d maja d o sierpnia, atakujc gwnie konie, a take inne zwierzta d o m o w e oraz ludzi. Jest bardzo dokuczliwy..."; H. S a n d n e r , Owady, Warszawa 1989, s. 2 9 1 . '

84

mieszkaa w jego mylach. Jest dziewczyn - i kropka. Czy, mwic bardziej konkretnie, jest taka, czy inna, cudowna, najmilsza, najwierniejsza, czy powici si dla mioci i zaryzykuje wszystko, aby poruszy niebo i ziemi - o tym wszystkim chopiec nie myla. Gdyby mia zda spraw z tego, jakiego szczcia oczekuje od naprawd erotycznego zwizku, to prawdopodobnie nie powiedziaby ani sowa. To, co go podniecio, zostao osignite wjednej chwili: mianowicie, e mg nasyci sw cze i dum. Jakby spraw czci i dumy nie byo pominicie tych dziecinnych obaw! Mg oczekiwa, e przypaci osabieniem charakteru, ale c to dla niego znaczyo - byle mg zemci si na yciu, ktre zadrwio z niego, uczynio go winnym, chocia by niewinny! ycie utworzyo w tym punkcie tak bezsensowny zwizek z rzeczywistoci, e musia pogodzi si z faktem, i kady prawdziwy kochanek widzia w nim oszusta. Czy wytrzymanie tego nie byo prawdziwym zadaniem? A moe zupenie go nie rozumiem? Moe co ukrywa przede mn? Moe naprawd kocha? Wtedy caa historia zapewne tak si skoczy, e zabije mnie za to, i zwierzy mi si z najwitszej rzeczy. Jak widzicie, bycie obserwatorem to niebezpieczny zawd. Pragnbym obecnie, choby w interesie wtku psychologicznego, oddali dziewczyn na chwil, a chopcu wmwi, e wysza za m. Zao si, e wwczas otrzymam zupenie inne wyjanienie, gdy jego sympatia jest tak melancholijna, e dla dobra dziewczyny wmawia sobie, i j kocha. Problem, przed ktrym si zatrzyma, to - ni mniej, ni wicej powtrzenie. Mia racj, nie szukajc informacji o nim ani w greckiej, ani w nowszej filozofii, gdy Grecy poruszali si w przeciwnym kierunku i Grek 109 ze spokojnym sumieniem wybraby w tym wypadku wspomnienie. Z kolei nowa filozofia nie czyni adnego ruchu 110 , gdy zazwyczaj potrafi onajedynie uniewania111, a choby
109 Odnosi si to do platoskiego pojcia anamnezji, goszcego, e poznawanie i wiedza jest przypominaniem/ wspominaniem. Patrz przyp. 4. 110 Chodzi o greckie pojcie kinesis, oznaczajce ruch, zmian. Patrz przyp. 28. 111 W oryginale: ophawelse. U Kierkegaardajest to ironiczna kontaminacja duskiego odpowiednika heglowskiego terminu Aujhebang (z Logiki te-

85

i uczynia jaki ruch, bdzie on zwizany z immanencj 1 1 2 , podczas gdy powtrzenie jest i zostanie - transcendencj 1 1 3 . Na szczcie chopiec nie szuka u mnie adnego wyjanienia, gdy odrzuciem j u moj teori i oto si oddalam. Take dla mnie powtrzenie jest nazbyt transcendentne. Potrafi kry wok siebie, ale nie u m i e m siebie porzuci: nie j e s t e m w stanie znale p u n k t u Archimedesa 1 1 4 . Mj przyjaciel nie szuka na szczcie objanie u wiatowej sawy filozofa ani u profesora zwyczajnego 115 , lecz zwraca si d o niepraktykujcego myliciela, ktry kiedy posiada wspaniaoci tego wiata, a pniej wycofa si z ycia. Innymi sowy, chopiec biegnie do Hioba, ktry nie stoi na katedrze i nie podpiera uspokajajcymi gestami go) i duskiego wyraenia oznaczajcego robienie gupstw". Z tej kategorii korzysta m.in. J. L. Heiberg w swych wykadach filozoficznych, twierdzc, e to, co si uniewania {ophceves), nie zostaje zniszczone. Zniszczenie czego oznacza utrzymanie tego w tym samym punkcie, gdzie byo, nim powstao; to zatem, co jest uniewanione, przecie byo. Uniewanienie jest wic raczej zachowaniem"' (J. L. Heiberg Ledetraad ved ForelcBsningerne over Philosophiens Philosophie eller den specidative Logik vedden kongelige militaire H0iskole, Kopenhaga 1831-1832, s. 7, 15, 2). By moe Kierkegaard polemizuje tu z oboma panami H": zarwno z Heglem, jak i z Heibergiem. Kierkegaard posiada trzytomow Wissenschaft der Logik G. W. F. Hegla, Berlin 1833 (ASKB 552-554). 112 Immanencja okrela granice ludzkich wyobrae oraz dowiadcze. W filozofii Hegla ta kategoria charakteryzuje rozwj (ruch) poj na skutek wewntrznych sprzecznoci, a zatem niespowodowany czynnikami zewntrznymi. Rezultatem dialektycznego rozwoju jest urzeczywistnienie tego, co ju na pocztku istniao jako moliwo. 113 Transcendencjami przeciwiestwem immanencji i oznacza przekroczenie granicy dowiadczenia i rozsdku. Wicej o zwizku ruchu z mioci, immanencj i transcendencj mwi zamieszczony w tej ksice List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga. 114 Archimedes (287-212 p.n.e.), grecki matematyk, fizyk i wynalazca. Przypisuje mu si powiedzenie: Wska mi punkt, o ktry mgbym si oprze, a porusz z posad Ziemi". 115 U autora Powtrzenia: professorpublicus ordinarius. Okrelenie professor ordinarius oznaczao profesora zwyczajnego, dodany przez Kierkegaarda / Constantiusa wyraz publicus ironicznie podkrela zaleno profesorw od wadz pastwowych.

86

prawdy swoich sw, lecz siedzi przy ognisku, drapie si skorupami rozbitego garnka 1 1 6 i nie przerywajc tej czynnoci, rzuca tylko ulotn e sowa i uwagi. Tutaj chopiec m a nadziej znale to, czego szuka. Sdzi, e w maym kku, zoonym z Hioba, j e g o ony i trzech przyjaci, prawda dwiczy wspanialej, weselej i mocniej ni na greckiej uczcie 1 1 7 . Chocia chopiec wci oczekuje m e g o wsparcia, nic z tego nie bdzie. Nie potrafi dziaa religijnie 118 , gdy jest to sprzeczne z moim charakterem. Nie chc przez to zaprzeczy realnoci takiego dziaania ani temu, e wiele mona si nauczy od naszego modego czowieka. 119 Jeeli m u si uda, zostanie uwolniony od wszelkich ze 116 Odszed Szatan sprzed oblicza Pana i uderzy w Hioba wrzodem zoliwym od stopy a do ciemienia. I wzi ten skorup, aby si ni skroba, i siad w popiele. Rzeka tedy do niego ona: Cigle trwasz w nienagannoci swojej? Przeklnij Boga i umrzyj! A on rzek do niej: Mwisz, jakby jaka szalona mwia. Dobro przyjlimy od Boga, a za nie przyjmiemy? W tym wszystkim nie zgrzeszy Hiob usty swoimi. Usyszeli trzej przyjaciele Hioba o caym nieszczciu, jakie na niego przyszo, i przybyli, kady z miejsca swojego, Elifaz z Temanu, Bildad z Szuach i Sofar z Naama. Bo umwili si, aby pj razem i poaowa go, i pocieszy. A kiedy podnieli oczy swoje z daleka i nie poznali go, zaczli gono paka i rozdarli swoje paszcze, i ciskali proch ku niebu nad swoje gowy. I siedzieli przy nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, i aden nie przemwi do niego ani sowa, gdy widzieli, e jego bl by bardzo wielki" (Ksiga Hioba 2, 7-12, t. z hebrajskiego Cz. Miosz, Pary 1981, s. 66-67. Sdz, e przekad Miosza lepiej odpowiada poetyckiej tonacji Powtrzenia ni bardziej prozaiczne" tumaczenie Biblii Tysiclecia. Wszystkie cytaty z Ksigi Hioba pochodz z tego wydania przekadu Miosza.). 117 Jest to aluzja do Uczty Platona. Autor Powtrzenia pragnie podkreli wyszo chrzecijaskiej, monoteistycznej Biblii nad politeistyczn, greck mitologi oraz Hiobowego sposobu porozumienia si z Bogiem (transcendencj) za pomoc milczenia - nad platoskim dialogiem. 118 Patrz przyp. 102. 119 W rkopisie Powtrzenia widnieje w tym miejscu dodatkowe zdanie: , Jeeli mu si uda, nie znajdzie nikogo, kto bdzie go podziwia bardziej ode mnie". Ale w pierwszym, autoryzowanym wydaniu z 1843 r. zdanie to zostao przez autora usunite, zapewne w czasie ostatniej korekty, ju w drukarni. Kierkegaard a do ostatniej chwili poprawia swe rkopisy.

87

mn zatargw. J e d n e g o nie u m i e m zapomnie, wci rozwaajc ca spraw: znowu podejrzewam dziewczyn, e w ten czy inny sposb pragna uwizi chopca w j e g o melancholii. A w takim razie nie chciabym by w jej skrze. To si le skoczy. ycie zawsze i jak najsurowiej mci si za takie zachowanie.

Wydanie drugie, na ktrym opiera si m.in. edycja gyldendalowska, ponownie umiecio to zdanie w tekcie dziea (por. Powtrzenie, w: S0ren Kierkegaarcls Samlede Vcrker, Kopenhaga 1963, t. V, s. 162), a podobnie zrobili m.in. tumacze na jzyk angielski (Soren Kierkegaard, Fear and Trembling. Repetition, Princeton 1983, t. Hong i Hong, Kierkegaard's Writings, t. VI, s. 187), francuski (La Repetition, w: S0ren Kierkegaard CEuvres Completes, Pary 1972, t. V, s. 55, t. P.-H. Tisseau), niemiecki (S. Kierkegaard, Die Wiederholung, t. L. Richter, Hamburg 1991, s. 54) i szwedzki (S0ren Kierkegaard, Upprepningen, t. S. Borg, wyd. Nimrod, b.m., 1995, s. 64). Wyrni zatem trzeba edycj wosk i tumacza Dario Borso, ktry sign do pierwszego duskiego wydania (por. S0ren Kierkegaard, La Ripetizione, Mediolan 1991, s. 84). Podobnie uczyni P. Hansen, dokonujc prawie sto lat temu przekadu najzyk rosyjski (S. Kierkegor, Poiotorienije, Moskwa 1997, s. 75). Tumacz polski take postanowi uszanowa wol Autora.

15 sierpnia Mj milczcy powierniku, By moe zadziwi Pana nieoczekiwany list od kogo, kto ju dawno umar dla Pana i zosta zapomniany, czy te zosta zapomniany, a zatem umar. Nie licz na wicej ni zdziwienie. Wyobraam sobie Pana w tej chwili, przypominajcego sobie ca histori i mwicego: O, prawda, to ten nieszczliwie zakochany... jak to si skoczyo? Tak, pamitam, wic takie byy symptomy! Naprawd, paski spokj jest przeraajcy. Kiedy myl o tym, krew burzy si w moich yach, a przecie nie potrafi si uwolni. Pan z dziwn si przywiza mnie do siebie. Rozmowa z Panem ma w sobie co niewypowiedzianie kojcego i dobroczynnego, jakby rozmawiao si z samym sob - albo z ide. A gdy czowiek ju si wypowiedzia i znalaz w tym pociech, nagle widzi Pask chodn twarz i myli: Wic ten, kto stoi naprzeciwko ciebie, ten niesychanie mdry czowiek, z ktrym rozmawiasz, jest wanie taki! Tego mona si porzdnie przestraszy! Mj Boe, czowiek cierpicy jest zawsze wraliwy na wasne cierpienie. Nie zwierzy si byle komu, lecz wybierze milczenie - a milczenie znajdzie azyl u Pana. A przecie, gdy prawie zostaem pocieszony, zaczem si ba na nowo, gdy Paskie milczenie jest gbsze od grobu i chyba posiada wiele podobnych do niego zagadek. Pan wie o wszystkim, w niczym si nie myli i w nastpnej sekundzie potrafi ukaza nowy sekret, zaczynajc wszystko od pocztku. Wwczas czowiek auje, e si Panu zwie-

89

rzy. Mj Boe! Czowiek cierpicy jest zawsze wraliwy na wasne cierpienie. Pragnie, by ten, kogo w nie wtajemnicza, odczu jego wag i znaczenie. Pan nie zawodzi tych oczekiwa, gdy Pan odczuwa kady jego odcie lepiej ode mnie. W nastpnej chwili rozpaczam nad ow przewag, spowodowan tym, e wie si wszystko i e nic nie jest nowe lub nieznane. Gdybym by absolutnym wadc wszystkich ludzi, wwczas - pom im, Boe! - wozibym Pana, zamknitego ze mn w klatce, aby Pan tylko do mnie nalea. A i wtedy odczuwabym zapewne najboleniejszy strach, codziennie Pana ogldajc. Pan posiada demoniczn wadz, ktra potrafi skoni czowieka do wyprbowania wszystkiego, do wytenia si, ktrych nie ma i ktrych nie poda na co dzie -jedynie na czas, w ktrym Pan patrzy na niego - a zatem do udawania tego, kim nie jest - by za to kupi akceptujcy umiech, ktry nieskoczenie nagradza. Chtnie ogldabym Pana cay dzie, sucha przez ca noc, a przecie, gdybym zacz dziaa, za adne skarby nie zrobibym tego w Paskiej obecnoci. Pan potrafi wszystko zniszczy jednym sowem. Nie mam odwagi przyzna si Panu do saboci, a gdybym to kiedy zrobi, stabym si najtchrzliwszym z ludzi. Sdzibym bowiem, e wszystko straciem. Oto cz mnie z Panem niesychanie silne wizy i ta sia mnie przeraa. Podziwiam Pana, a przecie niekiedy wydaje mi si, e Pan jest obkany. Czy nie jest rodzajem szalestwa w takim stopniu podporzdkowa kad namitno, kade poruszenie serca i kady nastrj zimnemu regulaminowi refleksji!120 Czy nie jest szalestwem by normalnym w ten sposb - by 120 To i dwa nastpne zdania rwnie w oryginale maj intonacj zda pytajcych, ale autor Powtrzenia opatrzy je wykrzyknikiem. By moe zamiana pytajnika na wykrzyknik to najkrtszy, graficzny znak stosunku Constantiusa i modzieca: miody czowiek pragnie okaza Constantiusowi zarwno szacunek, jak i sprzeciw, zaczyna grzecznym pytaniem, koczy bezapelacyjnym wykrzyknikiem, po ktrym, nieoczekiwanie, nastpuje mylnik, oznaczajcy u Kierkegaarda milczenie (co nie zawsze udao si odda po polsku), a milczeniu (ironicznemu) Sokratesa i Chrystusa przypisywa filozof ogromne znaczenie. Ta osobista" interpunkcja mwi zatem wiele o modym czowieku: jest on jednoczenie

90

jedynie ide, a nie czowiekiem jak my, zmienni, poddajcy si, zatraceni i zatracajcy siebie! Czy nie jest szalestwem by zawsze czujnym, zawsze wiadomym, nigdy niezrozumiaym ani rozmarzonym! - W tym m o m e n c i e nie miem spotka si z Panem, a przecie nie potrafi tego unikn. Dlatego pisz i bardzo prosz, by nie trudzi si Pan z odpowiedzi. Zabezpieczam si, nie podajc na kopercie m e g o adresu. Tego sobie ycz, bo dobrze jest pisa d o Pana, gdy nie czuj si zagroony i gdy j e s t e m przepeniony d o Pana sympati. Paski plan by znakomity, wicej - niezrwnany. Wci jeszcze w pewnych chwilach jak dziecko wycigam rce ku tej heroicznej postaci, ktr Pan przedstawi kiedy m e m u zachwyconemu spojrzeniu, tumaczc, i jest to moja przyszo, tej heroicznej postaci, ktra miaa uczyni mnie h e r o s e m - gdybym potrafi zdolny do grzecznoci i gwatownego wzruszenia. Prawie rwnoczenie do gonego protestu i cichej refleksji. Interpunkcja Kierkegaarda czsto bywa rdem translatorskich strapie. Chocia w dziewitnastowiecznej Danii reguy gramatyczne byy mniej restryktywne ni dzisiaj, Kierkegaard wypracowa wasny rytm interpunkcyjny", odpowiadajcy jego retoryce. Tak pisa o tym w swym dzienniku okoo roku 1847, systematyzujc wczeniejsze dowiadczenia: [Jeeli chodzi o interpunkcj], nie naladuj bez zastrzee nikogo [...]. Szczeglnie gdy chodzi o retoryk, moja interpunkcja odbiega [od normy], gdy jest bardziej rozwinita. To, co szczeglnie mnie zajmuje, to owa architektoniczno-dialektyczno, ktra sprawia, e to, co dla oka ukazuje si jako proporcja zdania, dla samego zdania, o ile czytamyje na gos, okazuje si rytmem bo ja wci myl o czytelniku, ktry czyta na gos. Na og w niemdry sposb naduywa si pytajnikw, abstrakcyjnie stawiajc je po kadym pytaniu. Czsto korzystam ze rednika, a potem cznego pytajnika. Wanie to jest retorycznie poprawne. Nie da si wytrzyma wielokrotnego czytania pyta i nadawania im postaci pyta. Zaczyna si pdzi coraz prdzej przez cay rzd pyta. [...] Akcent etyczny, pojcciowy/>rag-nans, antyteza, jasno podwjnego czonu obrazowania w jednej linii, to, co retoryczno-emfatyczne itd. - do tego wszystkiego uywam dwukropka oraz - szczeglnie do wyraenia ironii - mylnika, by uczyni j oczywist" (Pap. VIII 1, A 32-38 - Co nieco o mojej interpunkcji" oraz Moja interpunkcja w przyszoci", s. 20-24).

91

przywdzia jej szaty. Oszoomia mnie wtedy sia iluzji poddana cakowitemu szalestwu fantazji. Wic tak miaem zakoczy ycie: z powodu jednej dziewczyny! Miaem sta si ndznikiem i oszustem tylko po to, by pokaza, jak wysoko j ceni, gdy dla drobnych rzeczy nie skada si czci w ofierze! Wypali pitno na swym ciele, zniszczy swoje ycie! Wzi na siebie rol zemsty i zagra j inaczej ni ci, co tylko potrafi gldzi! Tak, sta si herosem, nie w oczach innych, lecz wycznie we wasnych! Niczego nie da od innych, pozosta sob, kim ywcem zamurowanym we wasnej osobowoci, w samym sobie majc wiadka, sdziego i oskaryciela! Sprzeda przysze ycie za natok myli, towarzyszcy krokom czowieka, ktry w ten sposb, mwic po ludzku, poegna si z rozumem! To zrobi dla dziewczyny! Jak Pan zauway, gdybym mg, korzystajc z tego, e wszystko bior na siebie, odwrci ca rzecz, mwic na przykad dziewczynie bardzo rycerski i bardzo erotyczny komplement, pozostawiajcy w tyle najbardziej fantastyczne uczynki! To zdanie wywaro na mnie gbokie wraenie. Byo wypowiedziane bez egzaltacji - Pan i egzaltacja! - ze spokojnym i zimnym namysem, oraz z tak wiedz, jakby Pan tylko dla tej jednej sprawy przeczyta wszystkie banie o rycerzach. Odkrycie sfery erotyki byo dla mnie tym, czym jest nowa kategoria dla myliciela. Na nieszczcie, nie byem wwczas na tyle artyst, by mie si i wytrzymao do dokonania takiego czynu. Na szczcie, spotykaem Pana tylko w odludnych miejscach, a i to rzadko. Gdybym mia Pana u mego boku, siedzcego w tym samym pokoju, choby to by jaki kt, czytajcego, piszcego, robicego bahe rzeczy, a przecie - to wiem na pewno, uwanie ledzcego wszystko - wwczas, jak sdz, sprbowabym od pocztku. To przeraajce - tak mogo si zdarzy. Bo czy nie przeraa to, e ukochan zaklina si nieprawd - z zimnym spokojem, dzie za dniem? Prosz pomyle, co by si stao, gdyby signa do rodkw, ktre stay do jej dyspozycji - do kobiecych zakl! Prosz pomyle, co by si stao, gdyby ze zami w oczach bagaa mnie i zaklinaa na cze, sumienie i szczcie, na mj spokj w yciu i po mierci, na spokj na tym i na tamtym wiecie! Na myl o tym przechodzi mnie dreszcz.

92

Nie zapomniaem znakw, ktre Pan mi dawa i ktrych nie miaem zlekceway, bdc zbyt oczarowany J e g o sowami: , Jeeli dziewczyna m a prawo korzystania z pewnych sposobw, naley j e wyprbowa na sobie. Co wicej, czynic tak, niesie si jej p o m o c . W stosunku d o dziewczyny naley by na tyle rycerskim, aby nie tylko by sob, lecz take oskarycielem 1 2 1 w jej imieniu. Jeeli dziewczyna nie m a racji, wwczas to nic nie znaczy i naley o tym zapomnie". T o prawda, absolutna i cakowita prawda, aleja nie j e s t e m tak opanowany. Oto niemdra sprzeczno, ktr si czsto spotyka w ludzkim tchrzostwie i odwadze. Czowiek boi si oglda straszne rzeczy, lecz ma odwag j e czyni. Opuci Pan dziewczyn: to straszna rzecz. Do tego starczyo Panu odwagi, lecz zabrako jej, by zobaczy jej blado, policzy zy i by wiadkiem opuszczenia. A przecie to nic w p o r w n a n i u z innym uczynkiem. Jeeli Pan wiedzia, czego Pan pragnie oraz dokd i j a k daleko Pan zmierza, to naleao m o c n o zway i zaakceptowa kady argument, nie za umy121 W oryginale wystpuje wyraenie Actor, ktre po acinie oznacza oskaryciela sdowego (por. SKS K4, s. 62). By okreli aktora grajcego w teatrze, uywano w tym czasie poj acteur, aktor lub skuespiller. Szwedzki tumacz Powtrzenia tumaczy to sowo jako aktor" (szw. aktor, por. S. Kierkegaard, Upprepningen, s. 67), rosyjski przekad mwi o obrocy" (zaszczitnik) dziewczyny (S. Kierkegor, Powtorienije, Moskwa 1997, s. 80), niemiecki za o dziaaniu w imieniu dziewczyny" (por. S. Kierkegaard, Die Wiederholung, s. 56: ...in ihrem Namen zu handelri"). Taka rozbieno wydobywa cakowicie odmienne sensy. W pierwszym wypadku stosunek mczyzny i kobiety zakada, e ten pierwszy jest zarwno sob", jak i oskarycielem w imieniu dziewczyny", czyli ma strzecjej czci i honoru i domaga si zadouczynienia w wypadku jej krzywdy. W drugim, gdy za tumaczem szwedzkim uznamy, e wyraz Actor odnosi si do obszaru pantomimy czy teatru, zwizek mczyzny i kobiety stanie si gr, zamian masek, czym, co oddalone jest od poj czci, honoru i powagi oskaryciela. Natomiast niemiecka, kompromisowa" propozycja zamazuje tak wan dla autora Powtrzenia wyrazisto stosunku mczyzny i kobiety. Kierkegaard z upodobaniem odwoywa si do retoryki sdowniczej i rozrnienie midzy oskarycielem" i obroc" byo dla znaczce.

93

kac w nadziei, e Paska wyobrania jest bardziej tpa ni rzeczywisto. Tutaj oszukuje Pan take siebie, gdy - kiedy nadejdzie czas Paska ywa wyobrania oyje w zupenie inny sposb. Wtedy lepiej wyobrazi Pan sobie jej cierpienie, ni gdyby Pan je widzia na wasne oczy, tak zatrwaajce i odraajce, jak to tylko moliwe". To prawda, e kade z tych sw jest prawdziwe, lecz jest to prawda tak zimna i konsekwentna, jakby wiat by martwy. Ta prawda nie przekonuje mnie i nie porusza. Przyznaj, e jestem saby, byem saby, nie stan si ani zupenie silny, ani zuchway. Lecz prosz wszystko przemyle, prosz wmyli si w moje pooenie, prosz pamita, e Pan istotnie kocha tak mocno, jak ja j kochaem. Oto jestem przekonany, e Pan zwyciy, wszystko znis, pokona wszelkie lki, oczarowa j swoim faszem. Co moe si sta? Jeeli szczcie nie umiechnie si do Pana w chwili tego wysiku, jeeli Paskie wosy nie osiwiej, a Paskie ciao nie odda ducha w godzin pniej, naley, co Paski plan rwnie zakada, kontynuowa fasz. To si Panu uda, jestem o tym przekonany. Ale czy Pan si nie boi, e postrada rozum? Czy nie obawia si Pan zagin w potwornej namitnoci, ktrej na imi pogarda dla ludzi"? Mie racj i by wiernym, a jednak postpowa jak ndznik, ktry w swoim oszustwie zniewaa ludzk ndz! Ktry czsto chepi si sob, lecz take drwi z tego, co dobre na wiecie! e ludzka gowa co takiego potrafi wytrzyma! Czy nie sdzi Pan, e koniecznie naleao czciej wstawa w nocy, by wypi szklank zimnej wody, albo usi na posaniu, by obrachowa wasne szanse? Powiedzmy, e postpibym, jak Pan tego pragn - nie potrafibym wytrzyma kontynuacji. Wybraem inny sposb, po cichu opuciem Kopenhag i pojechaem do Sztokholmu. Wedle Paskiego planu byo to niewaciwe. Powinienem by wyjecha jawnie. Prosz sobie wyobrazi dziewczyn stojc na Toldboden 122 - a mnie dreszcz przechodzi. Prosz sobie wyobrazi, e widz j dopiero w tym momencie, gdy wprawiono maszyny w ruch. Sdz, e 122 Budynek celny w porcie kopenhaskim; nieopodal bya przysta, skd odpyway duskie promy, m.in. do Szwecji.

94

postradabym rozum. Nie wtpi, e Pan miaby si, by pozosta spokojny. Gdyby to byo potrzebne, gdyby Pan oczekiwa, e ona zjawi si na Toldboden, wwczas wziby Pan nasz modystk, aby z ni wyjecha. Gdyby to byo konieczne, Pan nie tylko by opaci jak dziewczyn, lecz - by pomc ukochanej - uwidby t drug, naprawd uwid, zwid i porzuci, gdyby bya taka potrzeba. Lecz prosz sobie teraz wyobrazi, e Pan budzi si w nocy i nie potrafi si rozpozna, gdy pomyli siebie z postaci, ktr Pan wykorzysta do owych pobonych oszustw. Przyznaj, Pan z pewnoci nie twierdzi, e naley lekkomylnie co takiego rozpocz. Pan pozwoli sobie nawet napomkn, e takie postpowanie nie jest konieczne, jeeli wina nie ley po stronie dziewczyny, niezalenie od tego, czy jest ona tak bezmylna, e nie szuka we wspomnieniu znaku sympatii, czy te na tyle egoistyczna, e pozwala mu zagin. Wanie - czy nie nadejdzie chwila, w ktrej zrozumie, co powinna uczyni, i w ktrej zacznie rozpacza nad tym, e tego nie zrobia, cho gwn przyczyn nie byajej nieczuo, lecz osobowo tego drugiego? Czy nie spotka jej to, co mnie spotkao? Ona bynajmniej nie przeczuwaa, jakie moce wprawia w ruch, i wcale si jej nie nio, jak wielkie namitnoci wzbudzia. W ten sposb - chocia niewinna staa si winna wszystkiemu. Czy to nie byo okrutne? Gdybym mia co z tym zrobi, to ju raczej wybrabym ktni i gniew, a nie to milczce, obiektywne potpienie! Nie! Nie! Nie! Nie mogem i nie mog! Nie chc za nic w wiecie! Nie! nie! nie! Mgbym rozpacza nad tymi wykrzyknikami, bo s zimne i przypominaj nieruchomych wczgw stojcych obok siebie, a take z tego powodu, e pierwsze nie" wcale nie mwi wicej ni pozostae. Powinny usysze, jak je moduluje moja namitno. Gdybym mg by z Panem i gdyby moje ostatnie nie" na zawsze poegnao Pana, jak Don Juan Komandora 123 , ktrego do 123 W finale Mozartowskiej opery Don Giovanni (a. II, sc. 20; por. przyp. 19) Don Juan spotyka sobowtra zamordowanego przez siebie Komandora. Sobowtr pragnie, by Don Juan podaniem doni przypiecztowa obietnic ponownego spotkania.

95

nie bya przecie chodniejsza od Paskiego rozumu, tak nieodparcie mnie pocigajcego! Ale stajc przed Panem, zapewne nie potrafibym powiedzie wicej ni jedno nie", gdy Pan z pewnoci przerwaby moje wysiki, odpowiadajc chodno: Ale tak! ale tak! To, co uczyniem, byo bardzo ndzne i niezrczne. Prosz mia si ze mnie. Kiedy pywak, ktry potrafi skoczy z okrtowego masztu i wykona salto mortale, zanim dosignie lustra wody, wyzwie innego, by zrobi to samo, tamten za, zamiast skoku, podejdzie do schodkw, umoczy raz jedn, raz drug nog, by potem ciko wpa do wody - wwczas, tak, wwczas nie chc wiedzie, co zrobi ten pierwszy. Pewnego dnia zniknem. Nie mwic ani sowa, wsiadem na parowiec pyncy do Sztokholmu. Uciekem, skrywajc si przed wszystkimi. Niechaj niebiosa wska jej przyczyn. Prosz Pana, czy nie spotka Pan jej niedawno, tej dziewczyny, ktrej imienia nigdy nie wymieni, ktrej nazwiska nie potrafi napisa jak czowiek, gdy moja do dry z przeraenia? Czy widzia j Pan? Czy jest blada? A moe umara? Czy si smuci, czy znalaza jakie wytumaczenie, ktre j ucieszyo? Czy wci stpa tak lekko, czy te chodzi z pochylon gow i ma ocia sylwetk? Dobry Boe, moja wyobrania potrafi wszystko pokaza. Czyjej wargi s blade, te wargi, ktre tak podziwiaem, cho pozwoliem sobie tylko caowa do? 124 Czyjest powana i zamylona, ona, ktra potrafia by szczliwa jak dziecko! Prosz, niech mi Pan odpowie. Nie, niech Pan lepiej nie pisze, nie chc adnego listu od Pana, nie chc sysze o niej, nie wierz w nic i nikomu, nawet jej. Choby stana przede mn we wasnej postaci, jeszcze cudowniejsza ni zazwyczaj, nie bybym wcale zadowolony i nie uwierzybym jej wcale. Wzibym to za oszustwo, ktrego celem jest ponienie mnie - lub pocie124 W rkopisie cig dalszy, prawdopodobnie nawizujcy do biografii Kierkegaarda: Te usta i pocaunek, ktry rozkwita na nich, a ktrego sodycz syciem si namitniej ni [nordycki bg] Thor, pijcy wod z mrz wiata, pocaunek, ktry w nastpnej chwili wywoywa zdrowy rumieniec, cho sdziem, e syciem si krwijej ciaa" (Pap. IV B 97:11, s. 252). Fragment ten nie wszed do tekstu ksiki.

96

szenie. Czy widzia j Pan? Nie, mam nadziej, e nie pozwoli Pan sobie na mieszanie si do historii mojej mioci. Bo gdybym si tylko o tym dowiedzia! Kiedy dziewczyn spotyka nieszczcie, natychmiast nadcigaj godne potwory, by zaspokoi psychologiczny gd i pragnienie - albo napisa opowiadanie. Gdybym odway si ruszy na te muchy i odgoni je od owocu, co dla mnie jest sodszy od innych, delikatniejszy i mikszy od brzoskwini, ktra w chwili szczcia ubiera si w jedwab i aksamit. Co teraz robi? Prbuj od pocztku, a potem prbuj od koca. Uciekam od kadego przez wiat przebudzonego wspomnienia, podczas gdy moja dusza nieprzerwanie zajmuje si wspominaniem w dzie i w nocy, na jawie i we nie. Nigdy nie wymwi jej imienia i wdziczny jestem losowi, e dziki nieporozumieniu nosz faszywe nazwisko. Nazwisko, moje nazwisko naley przecie do niej. Gdybym mg si go pozby! Moje wasne nazwisko wystarczy, by przypomnie mi o wszystkim, cae ycie wydaje si zawiera aluzje do przeszoci. Dzie przed moj podr przeczytaem w,,Adresseavisen" 125 : sprzedam 16 okci cikiego jedwabiu w zwizku ze zmian decyzji". Jaka moga by pierwsza decyzja? Moe chodzio o sukni lubn? Czemu nie mog wystawi mego nazwiska na sprzeda w gazecie, w zwizku ze zmian decyzji"? Gdyby duch wszechmogcy zabra mi nazwisko i ponownie je zaproponowa, teraz obdarzone niemierteln saw, odrzucibym je daleko, bardzo daleko i bagabym o najmniej znaczce, o najmniej mwice nazwisko: nazwijcie mnie Numer 14", jak jednego z tych bkitnych chopcw126.
125 Adresseavisen" bya gazet zoon z ogosze i reklam. O d roku 1800 wychodzia sze razy w tygodniu, w okresie 1843-1854 miaa m o n o p o l na anonse i obwieszczenia wadz. W 1841 r. nakad wynosi 7000 egzemplarzy. Cytowany przez autora Powtrzenia anons by zamieszczony w Adresseavisen" n r 85, z 10 kwietnia 1843 r. 126 Chodzi o barw mundurkw, w ktre ubierani byli chopcy z d o m u wychowawczego Det Kongelige Opfostringshus, zaoonego w Kopenhadze w 1753 r.

97

W czym mi p o m o e nazwisko, k t r e nie jest moje? W czym p o m o e wspaniae nazwisko, nawet gdyby byto moje bo czym s slatoy schlebiajce pienia wobec dziewczyny czuego westchnienia? C o teraz robi? W dzie chodz picy, noc le rozbudzony. J e s t e m pracowity i ambitny, istny wzr porzdku i gospodarnoci. U m o c z palec, spuszcz n o g , p o t e m zatrzymam koowrotek, nao ni n a czenko. Cienko przd. Ale gdy wieczorem o d k a d a m wrzeciono n a miejsce, nigdzie ladu roboty i tylko mj kot wie, ile d o t d utkaem. J e s t e m aktywny, rozsdny i niewzruszony - lecz gdzie si to wszystko podziao? 1 2 8 Ugniatajcy torfowisko wyrobnik 127 Jest to fragment wiersza duskiego poety romantycznego A d o l p h a Schack v o n Staffeldta (1769-1826), Elskovsbaale, zamieszczonego w tomie Samlede Digte, K o p e n h a g a 1843, t. II, s. 327. Kierkegaard posiada d w u t o m o w edycj tych Wierszy zebranych w swojej bibliotece (ASKB 1579-1580). 128 W e d u g duskiego k o m e n t a t o r a Powtrzenia (por. SKS 4K, s. 6 3 - 6 4 ) to niezwyke zdanie odsya czytelnika d o opowiadania duskiego prozaika S. S. Blichera (1782-1848), zatytuowanego Hosekrcemmeren (Poczosznik). Cecylia, oszalaa z nieszczliwej mioci crka poczosznika, siedzi przy nieistniejcym koowrotku i nuci miosne piosenki (por. S. S. Blicher, Samlede Noveller, t. I-V, K o p e n h a g a 1833-1836, t. I, s. 2 1 3 - 2 3 5 . Biblioteka Kierkegaarda zawieraa to wydanie, ASKB 1521-1523). Polski tumacz j e s t i n n e g o zdania: sdz, i poczenie nieszczliwej mioci z aktywizmem prowadzi nas poza granice Danii. Przypomnijmy bowiem, e metafora koowrotka przywoana zostaa j u n a pocztku Powtrzenia, gdzie ten, kto wierzy w powtrzenie, nie tka [...], j a k stara przdka, tkaniny n a krosnach w s p o m n i e , lecz spokojnie idzie swoj drog, r a d z moliwoci powtrzenia". Metafora ta zostaa wic j u n a pocztku przeciwstawiona wiatu greckich poj o wspomnieniu. A gdy przeczytamy dalsz cz tekstu, zauwaymy, e p o przytoczeniu fragm e n t u wiersza W. Mullera modzieniec powie: Mam przecie t przewag, e w kadej chwili m o g przerwa, tak jak w kadej chwili m o g przeci ni, ktr przd. W tym aska Boga". Spytajmy: przewag" n a d kim lub n a d czym? Najprawdopodobniej naley czyta te zdania w kontekcie Ksigi Hioba, przeciwstawionej greckiej mitologii. Trzy

98

jest cudotwrc w p o r w n a n i u ze mn. Krtko mwic, jeeli chce m n i e Pan zrozumie, jeeli zechce Pan mie obraz moich bezowocnych dziaa, to prosz wsucha si w podniose sowa poety o moich mylach. T o wszystko, co m o g powiedzie: Die Wolken treiben hin und her, Sie sind so matt, sie sind so schwer; Da stiirzen rauschend sie herab, Der Schoos der Erde wird ihr Grab.129 [Chmury sunce tam i sam Dostojnie, ciko rusz w tan, A raptem spadn w d bez siy, Na ziemi ono, w gb mogiy.]

przdki, Kloto, ktra wije ni ywota, Lachezis, ktraj odmierza, i Atropos, ktraj nieodwracalnie" przecina, obracaj czowiekiem, jakby by wrzecionem; a by moe [...] ju to wszystko wyprzdy u pocztku" (por. Z. Kubiak, Mitologia Grekw i Rzymian, Warszawa 1997, s. 57). Mody bohater Powtrzenia przyjmuje zupenie inn postaw: nie wierzy, e jego los zosta zdeterminowany od pocztku", sdzi, e ma nad przdkami przewag", sam zatem chwyta ni" egzystencji w swe donie, naladujc Hioba wadzcego si z Bogiem. (Lecz oto i wyjtek: w Odysei istnieje aktywistyczna wersja tkackiej metafory. Czekajca na Odyseusza Penelopa tka w dzie caun dla tecia i pruje go w nocy, unikajc w ten sposb nowego maestwa.) Rwnie deterministyczna jak grecka jest mitologia skandynawska - i take ona zostaa zanegowana w Powtrzeniu. W mitologii nordyckiej istniej trzy przdki, zwane nomami. Siedz one u stp yciodajnego jesionu Yggdrasil i tkaj ni ludzkiego ywota. Jak si wydaje, drzewo to zawierao w sobie nienarodzone jeszcze dusze (por. H. R. Ellis Davidson, Nordisk Mytologi, Kopenhaga 1996, s. 110). W ten sposb pojcie koowrotka" nabrao w Powtrzeniu sensu filozoficznego i religijnego. Powiadcza ma wyszo Hiobowego i chrzecijaskiego monoteizmu i egzystencjalnego aktywizmu nad pogaskim, mitologicznym fatalizmem. Podkrela, e powtrzenie" jest dziaaniem, ruchem naprzd". 129 Zacytowany fragment pochodzi z wiersza Wilhelma Mullera Derewigejude, Lipsk 1823, s. 10-12 (por. H. P. Rohde, Gaadefude Stadierpaa Kierkegaards Vej, Kopenhaga 1974, s. 101-108).

99

Wicej Panu powiedzie nie potrzebuj, a raczej wanie Pana potrzebuj, by opowiedzie wicej i by rozsdnie i jasno wyrazi to, co ciemna myl tylko pozwala przeraajco przeczu. Gdybym zechcia Panu wszystko opowiedzie, mj list byby nieskoczenie dugi, a przynajmniej tak dugi jak zy rok i jak czasy, o ktrych mwi si, e s nieprzyjemne130. Mam przecie t przewag, e w kadej chwili mog przerwa, tak jak w kadej chwili mog przeci ni, ktr przd. W tym aska Boga. Kto uwierzy yciu, ten dobrze si zabezpieczy i wszystko osign, podobnie jak mczyzna, ktry ukrywa uczucia, zakrywajc rozmodlon twarz kapeluszem bez denka. Mj Panie, mam zaszczyt itd. - niezalenie od mych pragnie, pozostajc oddanym Panu, bezimiennym przyjacielem.

130 Jest to aluzja do Ksigi Koheleta, czyli Eklezjastesa, 12,1: Pomnij jednak na Stwrc swego w dniach swej modoci, zanim jeszcze nadejd dni niewoli i przyjd lata, o ktrych powiesz: Nie mam w nich upodobania".

100

19 wrzenia Mj milczcy powierniku, Hiobie! Hiobie! o Hiobie! czy rzeczywicie nie rzeke nic wicej p o n a d te wspaniae sowa: Pan da, Pan wzi, niech bdzie imi Paskie bogosawione 1 3 1 . Nie powiedziae nic wicej? Tylko to 131 Pan da, Pan wzi, niech bdzie imi Paskie bogosawione" (Ksiga Hioba 1,21). Przekad Miosza dosownie odpowiada cytatowi z Biblii, posiadanej przez autora Powtrzenia: yyHerren gav, Herren tog Herrens navn vcere lovet" (SKS 4, s. 66). W Biblii Tysiclecia mwi Hiob nieco inaczej: Da Pan i zabra Pan. Niech bdzie imi Paskie bogosawione". Poniewa odsyam do Mioszowego tumaczenia Ksigi Hioba, chciabym wyjani spraw cile zwizan z Powtrzeniem. Przedmowa do tego tumaczenia, ktra wysza spod pira ks. Jzefa Sadzika, tak omawia dzieo Kierkegaarda/ Constantiusa: Mody S0ren Kierkegaard [w Berlinie] w 1843 roku pisywa do siebie samego listy pod pseudonimem Konstantego Konstancjusza. Listy te i medytacje, w ktrych buchaj kaskady gwatownego blu, graniczcego z szalestwem [...] ukazay si drukiem pod wsplnym tytuem: Die Wiederholung..." oraz: W zakoczeniu [Ksigi Hioba] jest mowa o tym, e Pan odmieni los Hioba, dajc mu wszystko w dwjnasb [...] Przenikliwie pisa o tym Kierkegaard. Odmiana losu czowieka - to wanie owa Wiederholung la repetition z berliskich medytacji filozofa. Powtrzenie. Jedynie Bg moe powtrzyludzkie ycie, jakkolwiek byoby ono tragiczne i dobiegao do koca" (ks. J. Sadzik, Przesanie Hioba", w: Ksiga Hioba, t. Cz. Miosz, Pary 1981, s. 15 i 28). Niestety, wiele rzeczy nie odpowiada tu prawdzie. Kierkegaard nie pisywa pod pseudonimem listw do siebie (wtedy istot-

101

powtarzae w chwili swego upadku? Czemu milczae przez siedem dni i nocy? Co dziao si wwczas w twojej duszy? Gdy cae twe ycie u p a d o w gruzy i leao wok ciebie jak gliniane skorupy, czy od razu znalaze ten nadludzki spokj, od razu poznae wytumaczenie mioci, lekko zaufania i wiary? A moe i Twoje drzwi s zamknite dla strapionego? By moe i o n nie znajdzie u Ciebie innej pociechy ni ta, ktr ofiaruje miaka, wiecka mdro, ukadajca paragrafy 132 o wspaniaoci ycia? Czy nie znasz innych sw? Czy nie odwaysz si powiedzie nic innego ni to, co cedz przez zby urzdowi pocieszyciele, ci sztywni mistrzowie ceremonii, ktrzy przekonuj j e d n o s t k , e w chwili u p a d k u powinno si mwi: Pan da, Pan wzi, niech bdzie imi Paskie bogosawione. T o dokadnie tak, j a k powiedzie kichajcemu na zdrowie". Nie! Ty, co w dniach swej mocy bye mieczem uciskanego, kosturem starca i lask kalenie byby szalecem) i nie s one listami Konstantego Konstancjusza", wprost przeciwnie, s listami do Constantiusa. Ks. Sadzik utosamia Kierkegaarda z autorem" Powtrzenia, redukujc zreszt dzieo do korespondencji midzy narratorem i modym bohaterem. Ale Powtrzenie nie jest zbiorem listw". Jest powieci, czciowo tylko inspirowan klasycznym romansem w listach". Jest take eksperymentem psychologicznym i wypowiedzi filozoficzno-religijn. Owa hybrydyczno tekstu nie pozwala czyta go naiwnie". Przeciwnie. Jak wiadomo, Kierkegaard nie chcia niczego gosi wprost", ceni wypowied poredni, wyraon dziki sowom innych, za pomoc komunikacji poredniej. Wanie tak wypowiedzijest Powtrzenie, ktre, zdawaoby si, zdwaja gos ju syszany, ale, paradoksalnie, od nowa", skoro zosta on podchwycony przez kogo innego. Tak wanie mwi bezimienny modzieniec: z najwysz namitnoci powtarza sowa starszego, zimnego" przyjaciela-pseudonimu, od ktrego jednak nie potrafi si oderwa". W dziele Kierkegaarda chodzi zatem nie tyle o otrzymanie wszystkiego w dwjnasb", ale o zdwojenie, zdynamizowanie, zdialogizowanie jednostkowej refleksji, dziki ujciu zdarzenia (tu: nieszczliwej mioci) z dwu odmiennych pozycji intelektu i emocji. 132 Cieszcy si wwczas uznaniem sposb wykadania wiedzy systematycznej". Zarwno Hegel, jak i Heiberg dzielili swe ksiki na rozdziay i paragrafy.

102

ki 1 3 3 - Ty nie zawiode ludzi, gdy wszystko runo. Pozostae wwczas ustami cierpicego, woaniem ciemionego, krzykiem zalknionego, pocieszycielem tych, ktrzy w ciszy chowaj bl, wiernym wiadkiem u p a d k u i cierpienia, mieszkajcych w sercu czowieka, jego niestrudzonym rzecznikiem, ktry omieli si skary w gorzkoci swej duszy" 1 3 4 oraz walczy z Bogiem. Czemu ukrywasz to wszystko? O, biada temu, kto poera wdowy i sieroty 1 3 5 , by zabra im spadek - lecz biada take temu, kto chytrze chce odebra cierpicemu skoczony, pocieszajcy dar cierpienia, odbierajc m u mono wypowiedzi i sporw z Bogiem" 1 3 6 . A moe strach przed Bogiem takjest powszechny w naszych czasach, e cierpicy nie potrzebuje wcale tego, co byo dawniej w zwyczaju? Moe nie mamy j u odwagi skary si Bogu? Czy strach przed Bogiemjest wikszy, czy moe obawa i tchrzostwo? Dzisiaj sdzi si, e poeci najlepiej znaj prawdziwy wyraz cierpienia i zrozpaczony jzyk namitnoci. Jak
133 Bo ratowaem ubogiego, kiedy woa, i sierot nie majcego pomocy. Bogosawiestwo gincego zstpowao na m n i e i serce wdowy przeze m n i e piewao z radoci. W sprawiedliwo oblekaem si i odziewaa m n i e , prawo bya dla m n i e szat i t u r b a n e m . Oczami byem lepemu, n o g a m i byem c h r o m e m u " (Ksiga Hioba, 2 9 , 1 2 - 1 5 ) . Wydaje si wskazane p o d a n i e na tym miejscu informacji, i Kierkegaard obchodzi si z Bibli p o d o b n i e j a k z interpunkcj. Biblia bya dla okazj d o gry sw, parafraz, aliteracji itd. Rzadko cytowa w sposb akademicki, wiernie". Nie naley chyba tego okrela m i a n e m bdu", jak to czyni niektrzy badacze. Tak czytana Biblia umoliwiaa bowiem d u s k i e m u filozofowi ujawnienie osobistego stosunku d o religii. 134 Toteja nie powcign ust moich, mwi b d w u d r c e m e g o ducha, skary si w gorzkoci mojej duszy" (Ksiga Hioba, 7,11). 135 Biada wam, nauczeni w Pimie i Faryzeuszowie obudni! I poeracie d o m y wdw, a to p o d pokrywk dugich modlitw; dlatego ciszy sd odniesiecie" (Ewangelia wg w. Mateusza, 23, 14, w: Biblia Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego, Warszawa 1966, s. 27; ten fragment Biblii Tysiclecia brzmi nieco inaczej. Patrz take: Ksiga Hioba, 2 9 , 1 2 - 1 3 ) . 136 Dlaczego spierasz si z Nim? e nie wysuchuje adnych sw czowieka?" (Ksiga Hioba, 3 3 , 1 3 ) .

103

adwokaci sdu okrgowego podnosz spraw cierpicych przed sd wspczujcej ludzkoci. Nikt nie ma odwagi pj dalej. Dlatego mw, niezapomniany Hiobie! Powtarzaj wszystko, co powiedziae, wspaniay rzeczniku, ktry z krzykiem lwa stajesz przed Sdem Najwyszym! W Twoich sowach jest powaga, w Twym sercu Boa boja, nawet wtedy gdy skarysz si i gdy bronisz swej rozpaczy przeciw przyjacioom, ktrzy powstaj jak zoczycy, by zarzuci Ci przemowami! Ty, rozdraniony, wiartujesz ich mdro i wymiewasz ich obron Boga, jakby chodzio o ndzny art starego dworaka lub sytego wiedz ministra. Ciebie pragn; mczyzny, ktry skary si tak gono, e skarga dosiga niebios, gdzie Bg kuma si z Szatanem przeciw czowiekowi. Skar si, Pan si nie zlknie, on umie si broni! Lecz jak ma si broni, gdy nikt nie mie wybuchn skarg, jaka przystoi czowiekowi? Mw, podnie gos, krzycz! Bg potrafi goniej, jest przecie grzmotem, ktry take jest odpowiedzi: solidnym, wiernym i uczciwym wyjanieniem, wypowiedzi Boga, ktra choby miaa zrani czowieka, jest wspanialsza od czczej miejskiej paplaniny o sprawiedliwej opatrznoci, wymylonej przez ludzk mdro i powtarzanej przez staruchy i pmczyzn. Mj niezapomniany dobroczyco, cierpicy Hiobie! Chc si przyczy do Twojej grupki i sucha Ciebie. Nie odsyaj mnie. Nie stan si zdrajc przy Twoim ognisku, a moje zy nie bd faszywe, chobym nic wicej nie umia ni paka wraz z Tob. Czowiek szczliwy szuka szczcia, aby go posmakowa, chocia prawdziwe szczcie mieszka w nim samym. Podobnie cierpicy szuka cierpienia. Nie otrzymaem caego wiata, nie miaem siedmiu synw ani trzech crek 137 , ale i ten moe wszystko straci, kto posiada niewiele. Kto utraci ukochan, straci synw i crki. I padnie od miertelnych ran ten, kto straci cze i dum, a wraz z nimi sens i ch ycia. Paski bezimienny przyjaciel

137 I urodzio mu si siedmiu synw i trzy crki" (Ksiga Hioba, 1, 2).

104

11 padziernika

Mj milczcy powierniku, Moje ycie dobiego koca, nie potrafi znie niesmacznej egzystencji, bez soli i sensu. Nawet gdybym by godniejszy od Pierrota 138 , nie przeknbym tych wyjanie, ktrymi ludzie czstuj si nawzajem. Czasami wkada si palec w ziemi, by powcha, w jakim jest si kraju. Wkadam wic palec w egzystencj - i on niczym nie pachnie. Gdzie jestem? Co to znaczy - wiat? Co mwi to okrelenie? Kto wcign mnie w to wszystko i pozostawi? Kim jestem? Jak przyszedem na wiat? Czemu mnie wpierw nie spytano, czemu nie zapoznano ze zwyczajami i normami, lecz zostaem wepchnity w szereg, jakby zakupi mnie Seelenverkoper139? W jaki sposb staem si udziaowcem w przedsibiorstwie zwanym Rzeczywistoci? Dlaczego mam by udziaowcem? Czy nie jestem niewinny? W przeciwnym razie, gdzie jest przewodniczcy, chc zabra gos. Nie ma
138 W zaoonym w 1843 r. kopenhaskim ogrodzie rozrywek Tivoli wystpowa take Pierrot: naiwny klown, ubrany w biay kostium, z czerwonymi ustami i pobielon twarz. Tradycja duskiej pantomimy siga woskiej commedia delUarte. 139 Seelenverkoper, sowo-hybryda, pochodzenia holendersko-niemieckiego, oznaczajce sprzedawc dusz". Potoczne okrelenie werbownikw, oszustwem skaniajcych marynarzy i onierzy do suby na okrtach lub w wojsku.

105

przewodniczcego? Gdzie mam wic uda si ze skarg?140 ycie jest wszak debat, prosz zatem o rozwaenie moich uwag. Jeeli mamy bra ycie takie, jakie jest, to chyba naley rozway, jakie jest w istocie? Co to znaczy: oszust? Czy Cycero nie powiedzia, e mona go odnale, pytajc: cui bono?141 Pozwalam kademu zapyta i pytam kadego z was: co zyskuj, unieszczliwiajc siebie i dziewczyn? Co to znaczy: wina? Czy to s czary? Czy nie naley precyzyjnie ustali, dlaczego kto jest winny? Nikt nie odpowiada? Wic dla panw nie jest to wcale wana sprawa? Uspokaja mnie rozsdek, a raczej - moe go utraciem? Niekiedyjestem zmczony i nasycony,jakbym umar na chorob zwan obojtnoci, kiedy indziej szalej i w rozpaczy przebiegam wiat od kraca do kraca, szukajc kogo, na kogo mgbym wyla zo. Moja dusza krzyczy, sprzeczajc si z sam sob. Jak doszo do tego, e jestem winny? A moe nie jestem winny? To dlaczego tak mnie nazywaj we wszystkich jzykach wiata? Jaki to ndzny wynalazek, ludzki jzyk: mwi si jedno, a myli co innego. Czyby nic nie zaszo w mym yciu? Czy to nie jest wydarzenie? Czy mogem przewidzie, e tak bardzo si zmieni, przemieni i odmieni, e stan si innym czowiekiem? Moe ujawnio si to, co dotd spao na dnie duszy? A skoro spao, jak mogem to przewidzie? A jeeli nie mogem, to jestem niewinny. Gdybym zachorowa na nerwy, czy wwczas rwnie bybym winny? Czemu ludzkie dwiki, zwane jzykiem, s tak aosne jak krakanie wron, zrozumiae jedynie dla wtajemniczonych? Czy niemowa nie jest mdrzejszy, bo nigdy nie mwi? - Czy jestem niewierny? Gdyby ona wci mnie kochaa i nigdy nie zakochaa si w innym, pozostaaby mi wierna. Czyjestem niewierny -ja, ktry tylko j chc kocha? Oboje robimy przecie to samo. Czemu mam by oszustem? Dlatego e oszukuj - okazujc wierno? Dlaczego ona ma racj, a nieja?Jee140 Por. Ksig Hioba 19,7: Oto woam, cierpic gwat, a nie jestem wysuchany, krzycz, a nie ma sdu". 141 ac. Kto odniesie z tego korzy?"; Kierkegaard posiada M. Tullii Ciceronis Opera omnia, 1.1-VI, Halle 1757 (ASKB 1224-1229).

106

li oboje jestemy wierni, to dlaczego ludzki jzyk wyraa rzecz w ten sposb, e onajest wierna, ja za jestem oszustem? Choby cay wiat powsta przeciw mnie, choby wszyscy scholastycy142 pragnli dyskutowa o tym ze mn, choby tu chodzio o ycie - j a mam racj. Nikt mi jej nie odbierze, nawet gdyby nie byo jzyka, w ktrym to mgbym wyrazi. Postpiem susznie. Moja mio nie potrafi zamieszka w maestwie. Zniszczybym j, gdybym to uczyni. By moe, jedynie moliwo maestwa j pocigaa. Nic na to nie poradz, podobnie byo i ze mn. W tej chwili bowiem, gdy nadciga rzeczywisto, wszystko jest stracone. Wtedy jest za pno. Rzeczywisto, w ktrej dziewczyna otrzymaa znaczenie, dla mnie bya tylko cieniem, ktry bieg obok rzeczywistoci mego ducha, cieniem, ktry czasem pobudza mnie do miechu, a kiedy indziej przeszkadza w yciu. W kocu dotknbym jej, niepewnie, jakbym dotyka cienia lub cieniowi do podawa. Czy wtedy jej ycie nie zostaoby zniszczone? Umaraby dla mnie, a moe nawet obudziaby w mojej duszy pragnienie swojej mierci. Gdybym j wwczas zniszczy, w chwili, w ktrej chciaem j uczyni rzeczywist, zamiast (w innym wypadku) zachowa j w prawdziwej, cho (w jeszcze innym rozumieniu) jake przeraliwej rzeczywistoci... C wtedy? Wtedy, powiada jzyk, jeste winny, bo powiniene by to przewidzie. C za sia odbiera mi cze i dum, w dodatku w tak bezsensowny sposb? Czy jestem zgubiony? Jestem winny i jestem oszustem, niezalenie od tego, co robi - i gdy nie robi nic. A moe zwariowaem? Najlepiej byoby mnie zamkn, gdy ludzkie tchrzostwo najbardziej obawia si wyzna szalecw i konajcych. C to znaczy: szaleniec? Co mam uczyni, by cieszy si powaaniem mieszczan i zosta uznany za mdrego? Czemu nikt nie odpowiada? Obiecuj raisonnable Douceur [fr. rozsdn nagrod] dla odkrywcy nowego sowa. Zaproponowaem inne alternatywy. Czy znacie kogo, kto jest tak mdry, e zna wicej ni dwie? Jeeli nie znacie, to 142 Aluzja do debat scholastycznych toczonych w Europie, szczeglnie w XIII-XV wieku, odnoszcych si do chrzecijaskich dogmatw.

107

czy s prawdziwe sowa, e jestem szalecem, wiaroomc i oszustem, dziewczyna za jest wierna, rozsdna i powaana przez wielu? A moe naley oskary mnie o to, e robiem to pierwsze w tak pikny sposb, jak to tylko moliwe? Podzikowanie! Gdy zobaczyem, jak cieszya si moj mioci, oddaem siebie i wszystko, co chciaa, czarodziejskiej wadzy uczucia. Co jest win: e to potrafiem zrobi, czy te e to zrobiem? Kto tu zawini, poza ni sam i tym trzecim, o ktrym nikt nie wie, skd przychodzi? Tym, ktrego dotknicie poruszyo mnie i odmienio? Przecie to, co zrobiem, u innych chwalicie. Mam wic paci grzywn dlatego, e jestem poet? Nie zapac kary, dam zwrotu tego, do czego mam prawo: mojej czci. Nikogo nie prosiem, bym zosta tym, kim jestem, i nie chc tego kupi za tak wysok cen. Jeeli jestem winny, musz odpokutowa win. Prosz mi wytumaczy, jak to mam zrobi. Czy odpokutowa za to, e wiat bawi si mn jak dziecko chrabszczem? A moe najlepiej byoby zapomnie o wszystkim? Zapomnie? Przecie zakoczybym ycie, gdybym zapomnia, bo co to za ycie - wraz z ukochan utraciem cze i dum, i to w taki sposb, e nikt nie wie, jak to si stao. Dlatego nigdy nie potrafi ich odzyska. Mam da si wypchn tak, jak zostaem w to wepchnity, wcale tego nie pragnc? W lepszej sytuacji ode mnie jest wizie, ywicy si chlebem i wod. Moje myli s bowiem, biorc rzecz po ludzku, najchudsz diet, jak mona sobie wyobrazi. A przecie znajduj w tym zadowolenie: mikrokosmicznej sytuacji broni tak makrokosmicznie, jak to tylko moliwe143. Z ludmi nie rozmawiam. By zupenie nie zerwa komunikacji i by nie dawa okazji do plotek - zebraem gar wierszy, wakich uwag, przysw i krtkich sentencji autorstwa owych niemiertelnych Grekw i Rzymian, ktrych podziwia bdziemy po wszystkie 143 Chodzi o to, e autor wpisuje zwyke", mikrokosmiczne" zdarzenie, jakim jest mio dwojga ludzi, w kontekst greckiej mitologii i filozofii, europejskiej literatury, a przede wszystkim - Biblii i stworzenia ziemi i nieba.

108

czasy. D o antologii d o d a e m wiele cytatw z podrcznika Ballego 1 4 4 , wydanego, dziki posiadanemu przywilejowi, przez vajsenhusowskie 1 4 5 sierocice. Gdy kto zada mi pytanie, j e s t e m gotw. Cytuj klasyk rwnie d o b r z e j a k Peer Degn 1 4 6 . Przytaczam take podrcznik Ballego: Chobymy osignli saw, o jakiej marzymy, nie powinnimy da si ponie samozadowoleniu ani zadziera nosa" 1 4 7 . N a p r a w d tak napisa, nie oszukuj. Ilu jest takich, ktrzy zawsze potrafi powiedzie p r a w d lub uy zwizej sentencji? Pod pojciem wiata rozumiemy zazwyczaj niebo i ziemi, ze wszystkim, co si midzy nimi znajduje". 1 4 8 Co p o m o e wyznanie, skoro nikt m n i e nie rozumie? Mj bl i cierpienie s bezimienne j a k i ja. Lecz chocia nie m a m imienia, moe dla Pana zawsze b d kim? W kadym razie chciabym pozosta w Paskiej pamici j a k o oddany Panu.
144 Nicolai Edinger Balie (1744-1816), duski teolog i profesor teologii, biskup Zelandii. Wraz z Christianem Bastholmem wyda w K o p e n h a d z e

w 1791 r. podrcznik do nauki religii Lcerebog i den Evangelisk-Christelige Religion, indrettet til Brug i de danske Skoler. Wprowadzony do wszystkich szk, podrcznik w nazwany zosta przez uczniw Balles Lcerebog (Podrcznik Ballego). Kierkegaard posiada w swej bibliotece wydanie zl824r.(ASKB183).
145 Sowo Vajsenhus (niem. Waisenhaus) oznacza d o m dla osieroconych dzieci, instytucj znan j u w redniowiecznej Europie. W Danii zostaa o n a p o w o a n a d o ycia w 1727 roku d e k r e t e m Fryderyka IV, ktry jednoczenie nada jej przywilej wydawania i sprzeday ksiek o charakterze religijnym. 146 P e e r Degn to posta z komedii L. H o l b e r g a Erasmus Montanus ellerRasmus Berg (1731). Podczas dyskusji z przybyym z zagranicznych wojay s t u d e n t e m R a s m u s e m Bergiem Degn ujawnia cakowit nieznajomo aciny i a u t o r w staroytnych. W duskiej tradycji literackiej Peer Degn symbolizuje aroganck niewiedz, pocigajc za sob mieszno. 147 J e s t to cytat z Balles Lcerebog, 6, III, 2b (Om Pligterne" - O obowizkach"). 148 Cytat z Balles Lcerebog, 1,1, 2 ( O m G u d og H a n s Egenskaber" - O Bogu i j e g o waciwociach").

109

15 listopada Mj milczcy powierniku, Gdybym nie mia Hioba! Nie potrafi drobiazgowo opisa, jakie znaczenie, jak wielkie znaczenie on dla mnie posiada. Nie czytam jego historii oczyma, jak zwykej ksiki, lecz kad j na sercu i czytam okiem duszy. Jak w clairuoyance [fr. jasnowidzeniu] widz proste rzeczy na rne sposoby. Noc bior Ksig Hioba do ka, niczym dziecko, ktre odrabia lekcje, wkadajc podrcznik pod poduszk, by wszystko umie, gdy obudzi si rano. Kade sowo jest pokarmem, okryciem i lekiem dla udrczonej duszy. Jeden wyraz potrafi mnie zbudzi z letargu - wtedy zrywam si ogarnity niepokojem - lub uspokoi bezowocny gniew w mym wntrzu. Przeraenie znajduje wwczas przysta w cichym skurczu cierpienia. Pan czyta Ksig Hioba, prawda? Prosz przeczytajjeszcze raz - ijeszcze - i jeszcze raz. Nie mam odwagi przytoczy w licie nawet jednego zdania z Ksigi Hioba, cho przepisywanie po dusku i po acinie 149 tego, co powiedzia, czasem duymi, a czasem maymi literami, ogromnie mnie raduje. Kade przepisane sowo jest jak plaster pooony bosk rk150, grzejcy obolae serce. A komu, jak nie
149 W czasach Kierkegaarda teksty duskie i niemieckie pisano i drukowano pismem gotyckim", a teksty romaskie czcionk acisk. 150 W oryginale: Gudshaandsplaster (dosownie: plaster boskiej doni"), plaster leczniczy, uywany wwczas midzy innymi przeciw przezibieniu.

110

Hiobowi, Bg poda rk? Lecz cytowa go, nie, tego nie potrafi. Znaczyoby to, e chc przywaszczy sobie jego sowa w obecnoci innych. Robi to, gdy jestem sam - wtedy przywaszczam wszystko. Lecz gdy obok jest kto... Zbyt dobrze wiem, co przystoi modemu czowiekowi, gdy rozmawiaj starsi. Poza Hiobem w Starym Testamencie nie ma nikogo, do kogo czowiek moe si uciec z wikszym zaufaniem, szczeroci i wiar. Wszystko jest w nim tak ludzkie, znajduje si bowiem na confinium [ac. obszarze granicznym] 151 poezji. Nigdzie na wiecie cierpienie nie znalazo takiego wyrazu. Kimjest Filoktet152 ze swymi skargami, czepiajcymi si ziemi i nie sigajcymi bogw? Czym pooenie Filokteta, zestawione z Hiobowym, gdzie Ideajest w cigym ruchu? Prosz wybaczy, e opowiadam o wszystkim naraz; ale przecie jest Pan moim powiernikiem - i nie moe mi Pan odpowiedzie. Bardzo bym si zaniepokoi, gdyby kto si przypadkiem dowiedzia o mym stanie. Nocami ka pali wiato w pokojach, owietlam cay dom. Wstaj, czytam na gos, prawie krzycz urywki z Ksigi Hioba. Lub otwieram okno i wykrzykuj wiatu jego sowa. Nawet jeeli Hiob by poetyck imaginacj, jeeli nikt nie mwi w ten sposb, i wwczas jego sowa pozostan moimi: chc za nie odpowiada. Inaczej nie potrafi. Kt inny bowiem posiada taki dar sowa, kto potrafi lepiej to wyrazi? Cho czytam Ksig kolejny raz - i raz jeszcze - kade sowo jest nowe. Rodzi si od pocztku lub od nowa powstaje w mej duszy. Odurzam si, jak pijak, kadym ykiem cierpienia, by prawie utraci zmysy po tak powolnym piciu. Z drugiej strony pragn tego z nieopisan niecierpliwoci. Wystarczy p sowa i ju moja dusza bieg151 aciskie wyraenie confinium oznaczao take obszar graniczny" midzy dwiema najlepszymi ocenami uniwersyteckimi, zatem stan niepochwytny za pomoc liczb. 152 W mitologii greckiej przyjaciel Heraklesa, podczas wyprawy na Troj ugryziony w nog przez wa. Filoktet skary si tak natarczywie, a rana wydawaa wo tak nieprzyjemn, e Grecy pozostawili go samego na wyspie Lemnos. Filoktet znany jest z tragedii Sofoklesa p o d tyme tytuem.

111

nie ku jego mylom i alom i znajduje je szybciej, ni sonda okrtowa dotyka dna morza, prdzej, ni byskawica trafia w piorunochron. Moja dusza spieszy si, by tam przyby. Czasami si uspokajam. Nie czytam wwczas, ale siedz pochylony jak stare ruiny i obserwuj wszystko. Jakbym by maym dzieckiem, raczkujcym w pokoju lub siedzcym w kcie z zabawkami. Dziwnie wtedy si czuj. Nie potrafi zrozumie, dlaczego cierpi doroli. Nie umiem poj, dlaczego walcz ze sob, a przecie nie potrafi zatka uszu. Wtedy myl, e li ludzie przysporzyli Hiobowi cierpie, e zawinili jego przyjaciele, ktrzy siedz tu obok i obraaj go. Wybucham wtedy gonym paczem. Trudny do okrelenia strach przed wiatem, yciem, ludmi, przed wszystkim - dawi moj dusz. Budz si i znowu zaczynam czyta na gos, z caej mocy i z caego serca. Raptem milkn, nic nie widz, niczego nie dostrzegam, poza odlegym ksztatem. Rozpoznaj w nim Hioba siedzcego przy ognisku z przyjacimi. Nikt nie mwi ani sowa153, lecz ta cisza kryje w sobie cierpienie, jak tajemnica, ktrej nikt nie mie wyjawi. Wtem pryska cisza154 i cierpica dusza Hioba wybucha ogromnym krzykiem. Rozumiem go. Bior jego sowa za swoje. W tej samej chwili odczuwam paradoks i miej si z siebie, jak miejemy si z maego dziecka, ktre woyo ojcowskie ubranie. Bo czy nie naley si mia, gdy kto inny ni Hiob zapyta: Czy czowiek powinien tak prawowa si z Bogiem155, jak ludzkie dzieci kci si z rwie153 Aluzja d o Ksigi Hioba, 2, 13: I siedzieli przy nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, i aden nie przemwi d o niego ani sowa, gdy wiedzieli, e j e g o bl by bardzo wielki". 154 Aluzja d o Ksigi Hioba 3, 1: Nareszcie otworzy Hiob usta swoje i przekl dzie swj". 155 W oryginale: O, kunde en Mandgaae i Rette med Gud...". Przywoane ju wczeniej sowo/rdze ret (por. przyp. 17 i 104) wyznacza w duszczynie przeogromny obszar semantyczny. Przypomnijmy, e Kierkegaard korzysta z duskiej Biblii z 1740 r., gdzie pytanie: O, czy czowiek powinien prawowa si z Bogiem", kocz sowa: ,jak ludzkie dzieci ze swym blinim?" (O, kunde en Man gaae i rette med Gud, som et Mennen-

112

nikami? Ogarn m n i e lk (ktregojeszcze nie pojmuj, lecz na pewn o kiedy go zrozumiem), e j u teraz czyhaj na m n i e owe straszliwe, opisane w Ksidze rzeczy i e j e przejm, czytajc o nich, tak j a k m o n a dowiadczy symptomw choroby, o ktrej si czyta.

skes Barn medsinNceste", GT-1740, Job 16, 21). W tumaczeniu Miosza brzmi to inaczej: Niech On [Bg] rozsdzi midzy czowiekiem i Bogiem jak midzy synem Adama i blinim jego"; Ksiga Hioba, 16, 21. W polskim przekadzie zostaa osabiona fundamentalna, partnerska relacja czowieka z Bogiem, a niezakoczone, procesualne prawowanie si", ktre jest podstaw tego zwizku, zastpi (jednorazowy?) akt osdu, nie podlegajcy apelacji. Autorowi Powtrzenia udao si znale w duszczynie odpowiednik i, by moe, rozwinicie starotestamentowego zwizku midzy wiar i prawem, umoliwiajcego stay dialog czowieka z Bogiem. To dlatego Hiob powtarza, e Bg nie moe obej si bez ludzkiej racji, ktrajest replik Boego sowa (Niechaj mnie zway na wadze sprawiedliwej, a pozna Bg niewinno moj", Ksiga Hioba 31,6).

113

14 grudnia Mj milczcy powierniku, Wszystko ma swj czas. Sza gorczki ustpi, czuj si rekonwalescentem. Oto tajemnica Hioba, jego sia, nerw i idea: Hiob ma racj. Pomimo wszystko. Za pomoc tego twierdzenia protestuje on przeciw wszystkim ludzkim wyjanieniom, a ta wytrzymao i sia przekonuj do jego siy i wiedzy. Kade ludzkie wyjanienie jest dla jedynie nieporozumieniem. Cierpienie, jakiego doznaje, jest w obliczu Boga tylko sofizmatem, ktrego sam nie potrafi rozwiza, pocieszajc si, e uczyni to Bg. Kade istniejce na wiecie argumentum ad hominem [ac. argument o charakterze osobistym] zostao uyte przeciw niemu, lecz on miao potwierdza swe przekonania. Twierdzi, e jest w dobrym porozumieniu z Bogiem i e jest niewinny oraz czysty w gbi swego serca, co wie razem z Bogiem, choby wiat temu zaprzecza. Oto wielko Hioba! Jego pragnienie wolnoci nie ganie ani nie wiotczeje w niewaciwych sowach. Zazwyczaj czowiek tumi potrzeb wolnoci, gdy brak mu odwagi. Za boja skania go do przekonania, e cierpi za spraw swych grzechw - choby by niewinny. Nie posiada do hartu w duszy, by przeprowadzi rzecz po swojej myli, na przekr wiatu, ktry mu nieustannie wymyla. Jeeli jednostka sdzi, e dotyka jej nieszczcie z powodu grzechu, wwczas okazuje (by moe) pikno, prawd i pokor duszy, ale ujawnia take, e pojmuje Bogajako odlegego tyrana.

114

Czowiek wyraa t myl niezbyt sensownie, poprzez pragnienie podporzdkowania Boga zasadom etycznym.156 Hiob nie by wcale demoniczny. Na przykad czowiek chtnie przyzna Bogu racj, nawet gdy sdzi, e j sam posiada. Bardzo chce dowie, e kocha Boga, nawet gdy Bg wystawia kochanka na pokuszenie. A gdy Bg nie chce odmieni wiata wedle ycze czowieka, ten pozostaje na tyle arogancki, by nadal Go kocha. Ta cakowicie demoniczna pasja w pierwszym rzdzie zasuguje na kuracj psychologiczn, niezalenie od tego, czy humorem powstrzymuje zwad (chcc unikn dalszych przerw), czy te kulminuje w samolubnym sprzeciwie wobec siy wasnych uczu. Hiob powtarza stwierdzenie: mam racj. Powiadcza w ten sposb szlachetno ludzkiej wolnoci, ktra wie, kim jest czowiek. Jest wiotkim i szybko widncym kwiatem157, ktry staje si wspaniay, dc ku wolnoci. Zdobywa wiadomo, ktrej nawet Bg nie moe mu odebra, chocia Bg mu j da. Hiob powtarza to zdanie tak, e widzisz jego mio i zaufanie, przesycone pewnoci, e Bg da sobie ze wszystkim rad, jeeli tylko czowiek skoni Go do rozmowy. Przyjaciele nieustannie zadrczaj Hioba, a zwada z nimi jest ogniem piekielnym, w ktrym hartuje si przekonanie: przecie mam racj". Kiedy zaczyna mu nie dostawa siy i wyobrani, kiedy obawia si, e pominie gos duszy i sumienia, kiedy wyczerpuje si fantazja, dziki ktrej boi si o siebie samego i o to, by nie rozgociy si w nim wygodnie wina i grzech - wtedy przyjaciele pomagaj mu wyranymi wskazwkami i obraliwymi uwagami, ktre jak
156 Jest to polemika z Kantem, ktry, zdaniem Kierkegaarda, pragn podporzdkowa religi etycznemu kryterium imperatywu kategorycznego". W bibliotece Kierkegaarda stay Kantowskie: Kritik der Urteilskraft, wyd. II, Berlin 1793 (ASKB 594), oraz Kritik derreinen Vernunft, wyd. IV, Ryga 1794 (ASKB 595). 157 Aluzja do Ksigi Izajasza 40, 6-8: Wszelkie ciao to jakby trawa, a cay wdzik jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, widnie kwiat, gdy na nie wiatr Pana powieje. (Prawdziwie, traw jest nard.) Trawa usycha, widnie kwiat, lecz sowo Boga naszego trwa na niebie".

115

zazdrosne wideki rdkarza wskazuj to, co dotd byo gboko ukryte. Ich koronnym argumentem jest jego nieszczcie. Dla nich wszystko jest jasne: albo Hiob utraci rozsdek, albo, wyczerpany, utonie w ndzy i cierpieniu, bezwarunkowo skapituluje. Elifaz, Bildad, Sofar, a nade wszystko Elihu158, ktry jest integer [ac. niezmoony], gdy inni s zmczeni, omawiaj ten sam temat 159 : nieszczcie Hioba jako kar. Hiob musi odpokutowa, poprosi o przebaczenie, a wwczas wszystko bdzie dobrze. Ale Hiob powtarza swoje. Jego twierdzenie jest przepustk, dziki ktrej opuszcza wiat i ludzi, jest ludzkim wekslem, oddanym do protestu, a jednak Hiob nie zostanie unicestwiony. Chwyta si wszystkich rodkw, aby wzruszy przyjaci. Na przemian odwouje si do ich wspczucia (miejcie lito nade mn" 160 ) i oskara (dopuszczacie si kamstwa"161). Na prno. Jego okrzyki blu staj si jeszcze silniejsze. Wtruj im Hiobowe wyznania, ktre odrzucone przez przyjaci, wybray cierpienie za towarzysza. To jednak wcale przyjaci nie porusza. Nie o to im idzie. Chtnie przyznaliby mu racj: tak, cierpi i ma powody, by krzycze. Czy nie ryczy dziki osio, gdy brak mu trawy"?162 dajjednak, by ujrza w tym kar. Jak wic wytumaczy Hiobowy upr? Tak: to jest prba. Jednak to tumaczenie pociga za sob now trudno, ktr pragn opisa w nastpujcy sposb. Nauka roztrzsa i wyjania ycie, a w yciu zwizek czowieka z Bogiem. Czy istnieje nauka tak stworzona, by byo w niej miejsce dla stosunku, ktry zosta okrelonyjako prba? Prba bynajmniej nie rozumiana abstrakcyjnie, lecz jako prbajednostki. Taka nauka nie istnieje i istnie nie moe. Do tego naley doda pytanie, w jaki sposb czowiek dowiaduje si, e jest
158 Imiona biblijnych przyjaci Hioba. 159 Aluzja d o mowy Elihu, Ksiga Hioba, 32, 6-37, 24. 160 Miejcie lito, miejcie lito nade mn, wy, przyjaciele moi, b o rka Boska mnie dotkna" (Ksiga Hioba, 19, 21). 161 Wy jestecie pobielacze kamstwa, oszukaczy lekarze z was wszystkich" (Ksiga Hioba, 13,4). 162 Czy ryczy dziki osio na zielonej trawie albo w u penego obu?" (Ksiga Hioba, 6, 5).

116

to prba. Kto, kto ma nike pojcie o idei egzystencji i o istnieniu wiadomoci, od razu spostrzee, e atwiej to powiedzie ni zrobi, atwiej powiedzie ni pomin, atwiej powiedzie ni dotrzyma. Naley zacz od oczyszczenia zdarzenia z kosmicznego zwizku, nastpnieje ochrzci i nada mu wite imi. Pniej idziemy na badanie do etyka, by na koniec powiedzie: oto prba. Zanim to nastpi, czowiek nie egzystujejakojednostka mylca. Kade wyjanienie jest dla niego moliwe, a ruch namitnoci nieograniczony. Tylko ci, ktrzy wcale nie maj lub majjedynie mde pojcie o duchowej egzystencji, s zawsze gotowi pocieszy si pgodzinn lektur. Podobnie wielu czeladnikw filozofii proponuje popiesznie zrobione produkty. Nie w tym wielko Hioba, e powiedzia: Pan da, Pan wzi, niech bdzie imi Paskie bogosawione, co zreszt powiedzia na pocztku i wicej nie powtrzy. Znaczenie Hioba polega na tym, e zakoczy rozgrywane w sobie graniczne potyczki z wiar i ukaza zwizany z tym niecodzienny wybuch dzikich i wojowniczych namitnoci. Dlatego Hiob nie uspokaja jak bohater wiary163, lecz koi tylko na chwil. Hiob jest po prostu bogat w znaczenia wypowiedzi czowieka w jego wielkim prawowaniu si z Bogiem, w tym dugim i przeraajcym procesie, ktry si zacz, gdy Szatan pooy zo midzy Bogiem a Hiobem, a ktry zakoczy si zapewnieniem: to wszystko jest prb. Kategoria prby nie jest ani estetyczna, ani etyczna, ani dogmatyczna; jest transcendentna. Wiedza o prbie, o tym, ejest ona prb, powinna znale swe miejsce w teologicznej dogmatyce. Lecz gdy ta wiedza zostanie upowszechniona, elastyczno prby osabnie i zacznie ona oznacza co innego. Kategoria prby jest absolutnie transcendentna i stawia czowieka w sytuacji osobistego 163 Bohaterem wiary nazywa autor Abrahama, centraln posta ksiki Kierkegaarda / Johannesa de Silentio Bojai i drenie, wydanej rwnoczenie z Powtrzeniem (por. S0ren Kierkegaard, Bojai i drenie. Choroba na mier, t.J. Iwaszkiewicz, Warszawa 1969).

117

antagonizmu wobec Boga, w sytuacji, gdy czowiek nie moe zadowoli si adnym wyjanieniem z drugiej rki. Istniej ludzie, ktrzy chtnie i szybko wycigaj to pojcie przy kadej nadarzajcej si okazji - na przykad, gdy tylko kasza zacznie si im przypala 1 6 4 , co wiadczy o tym, e go wcale nie rozumiej. Ten, kto posiada rozwinit wiadomo wiata, m o c n o si napracuje, zanim j e znajdzie. Tak wanie jest z Hiobem, ktry ukazuje gbi swej wiadomoci przez niezomno, z jak unika gadkich pz etycznych i podstpnych atakw 1 6 5 . Hiob nie jest bohater e m wiary. Rodzi kategori prby", a czyni to w wielkich blach, bo j a k o czowiek dojrzay nie moe rzeczy dokona z bezporednioci dziecka. Dobrze zdaj sobie spraw, e pojcie prby moe zapragn odrzuci rzeczywisto, okrelajc t ostatni j a k o p r b wobec wiecznoci. Ale ta wiadomo nie zyskaa wadzy n a d e mn, gdy p r b a jest kategori ograniczon, zatem eo ipso zdefiniowan wobec czasu, czyli monajej z czasem zaniecha.
164 W oryginale: biot Gr0den bliver sveden\ dosownie: gdy kasza si przypala". W kierkegaardowskiej Danii kasza i jej p o c h o d n e stanowiy podstaw posikw. Jeszcze duskie ksiki kucharskie z p r z e o m u XIX i XX wieku zaczynaj si o d opisu zalet gr0den (por. Fr0kenjensen Kogebog, Kop e n h a g a 1901). By moe nieco wiata na rol kaszy wrd kierkegaardowskich kulinariw rzuci nastpujcy fragment z wydanego przez Victora Eremit Albo-albo (1843): Pamitam z czasw szkolnych, e w rod zawsze bya kasza gryczana. Przypominam sobie, jak rozgotowana d o biaoci bya ta kasza, j a k maso pachniao mi p o d n o s e m , jakie ciepo ogarniao, kiedy si spogldao na t kasz, jaki byem godny i j a k niecierpliwie oczekiwaem, by m c zacz. Taki talerz gryczanej kaszy! Oddabym za wicej ni prawo pierwordztwa" (S. Kierkegaard, Albo-albo, Diapsalmata", t. J. Iwaszkiewicz - tutaj tumaczenie nieco zmienione przeze m n i e , 1.1, s. 28, Warszawa 1982). H o n g mwi w swym tumaczeniu o przypalonej kaszy" (op. cit., s. 210), p o d o b n i e Duczyk H a n s e n w rosyjskim przekadzie {op. cit, s. 101). Szwedzki tumacz pomija to wyraenie (op. cit., s. 85). 165 Por. List d o Efezjan 6,11: Obleczcie pen zbroj Bo, bycie mogli si osta wobec p o d s t p n y c h zakusw diaba".

118

Tyle wiem. Pozwalam sobie we wszystko Pana wtajemniczy, piszc bowiem do Pana, czyni to take dla siebie. Od Pana za, jak Pan wie, nie dam niczego, prcz tego, bym mg pozosta oddanym mu.

119

13 stycznia Mj milczcy powierniku, Sztorm ucich - burza przemina - Hiob stan przed sdem ludzkoci. Pan Bg i Hiob porozumieli si i pogodzili, i jak za dawnych lat Bg osania Hiobowy namiot 166 . Ludzie take zrozumieli Hioba i przychodz, by je z nim chleb i pociesza go ze wspczuciem. Jego bracia i siostry przynosz podarki: kady daje mu grosz i zoty piercie 167 . Hiob zosta bogosawiony i wszystko otrzyma podwjnie. - To si nazywa powtrzenie. Ile dobrego czyni burza! Jakie to szczcie by skarconym przez Boga! Zazwyczaj skarcony czowiek staje si jeszcze bardziej hardy, lecz gdzie Bg sdzi, tam sabnie czowiek. Zapomina o blu w mioci, ktrajest nauczycielem. Kto wymyli takie zakoczenie? A przecie adne inne nie jest do pomylenia; podobnie jak i to zreszt. Gdy wszystko zastyga, gdy zamiera myl, gdy mowa cichnie, a pene rozpaczy wyjanienie
166 , Jak wtedy, w dniach mojej peni, gdy Bg czuwa nad moim namiotem" (Ksiga Hioba, 29,4). 167 I Pan odmieni los Hioba, kiedy wstawia si za swoimi przyjacimi. Rozmnoy Pan wszystko, co posiada Hiob, w dwjnasb. Przyszli d o niego wszyscy bracia i wszystkie siostry, i wszyscy, ktrzy go znali dawniej, i jedli z nim chleb w jego domu, i aowali go, i pocieszali z powodu caego nieszczcia, ktre sprowadzi Pan na niego. A kady z nich da m u p o grudce srebra i p o zotym piercieniu" (Ksiga Hioba, 42,10,11).

120

powraca do domu - wwczas potrzeba burzy. Kto to potrafi poj? I kto zdecyduje si na co innego? A moe Hiob nie mia racji?168 To prawda. Straci j na zawsze, bo nie mg apelowa wyej ni do tego sdu, ktry go skaza. Czy Hiob mia racj? Tak. Zdoby j na zawsze, gdy nie mia jej wobec
Boga.

Tak wyglda powtrzenie. Kiedy przychodzi? Hm, by moe nie naley o tym mwi w adnym ludzkim jzyku. Kiedy powtrzenie spotkao Hioba? Wtedy gdy zaistniaa najwiksza, dajca si pomyle pewno i prawdopodobiestwo zajcia tego, co niemoliwe. Powoli Hiob traci wszystko. Stopniowo zanika nadzieja, gdy nieubagana rzeczywisto wystpuje przeciw niemu z coraz ciszymi zarzutami. Na pierwszy rzut oka wszystko jest stracone. Przyjaciele, przede wszystkim Bildad, widz tylko jedno wyjcie: Hiob powinien zaakceptowa kar, a wtedy moe mie nadziej na powtrzenie swego dostatku 169 . Ale Hiob nie chce tego. Wwczas wze komplikacji zostaje mocno zacignity i tylko byskawica moe go przeci. To opowiadanie niesie nieopisan pociech. Jakie to szczcie, e nie postpiem wedle Paskiego zachwycajcego i sprytnego planu. By moe, biorc rzecz po ludzku, byo to tchrzostwem z mojej strony... ale moe teraz Opatrzno szybciej pospieszy mi na pomoc? Jednego tylko auj: e nie poprosiem dziewczyny, aby daa mi wolno. Jestem przekonany, e by to zrobia. Kto jest w stanie poj dziewczc wielkoduszno? Cho nie auj tego a tak bardzo, bo wiem, e zrobiem tak, bdc dumny - z niej wanie! O, gdybym nie mia Hioba! Wicej ju nie powiem, by nie przecia Pana monotonn pieni. Oddany Panu
168 W swych notach pisze Kierkegaard: Choby czowiek mia cakowit racj, to Bogu powinien powiedzie: nie mam racji. Bo aden czowiek nie potrafi absolutnie poj swej wiadomoci" (Pap. IV A 256). 169 Jeli bdziesz niewinny i prawy, czuwa bdzie nad tob i domostwo twoje sprawiedliwe odnowi" (Ksiga Hioba, 8, 6).

121

17 lutego Mj milczcy powierniku, Siedz. Za niewinno, jak to si mwi wjzyku opryszkw, czy z aski krla? 170 Tego nie wiem. Wiem tylko, e siedz i e nie mog ruszy si z miejsca. Stoj. Na palcach czy na caej stopie? Nie wiem. Wiem tylko, e stoj ju cay miesic suspenso gradu [ac. bez ruchu], nie poruszajc stop i nie robic adnego gestu. Czekam na burz - i na powtrzenie. Bd zadowolony, gdy nadejdzie burza, o, wprost szczliwy, choby wyrok brzmia: powtrzenie jest niemoliwe. Co ma sprawi ta burza? Ma uczyni mnie zdolnym do bycia maonkiem, cho to zniszczy moj osobowo. Bd wtedy niczym, stan si nierozpoznawalny dla siebie samego, ale nic nie zachwieje mej decyzji, cho stoj na jednej nodze. Moja cze bdzie ocalona, duma zachowana i niezalenie od tego, jak bardzo mnie zmieni ten krok, mam nadziej, e wspomnienie pozostanie ze mnjak niewyczerpana pociecha. Pozostanie nawet wtedy, gdy zdarzy si to, czego obawiam si bardziej od samobjstwa, a co te bdzie przeszkod, cho wedug innej miary. Jeeli nie nadejdzie burza, wymyl krtactwo: nie umr, lecz udam, e umarem, by krewni i przyjaciele 170 Wedle starego duskiego zwyczaju czowiek skazany na doywocie mg z aski krla" zosta umieszczony w domu poprawczym, a nastpnie w niektrych wypadkach - cakowicie uwolniony.

122

mogli mnie pochowa. Gdy zo mnie do trumny, w ciszy przytul do siebie oczekiwanie. Nigdy si o tym nie dowiedz, w przeciwnym razie bd mie si na bacznoci, by nie pochowa czowieka, w ktrym wci mieszka ycie. Poza tym robi wszystko, co w mej mocy, by sta si mem. Siadam, by przyci wosy. Odrzucam wszystko, co nieporwnywalne, by mc si z nim porwna. Co rano odrzucam niecierpliwo i nieskoczon tsknot duszy, ale to nie pomaga, skoro powracaj za chwil. Co rano dokadnie gol brod z moich dziwactw, ale to nie pomaga. Nastpnego dnia broda jest rwnie duga. Wycofuj si, jak bankier, ktry wycofuje z obiegu banknoty, by wprowadzi nowe, chocia rzadko mu si to udaje. Zamieniam cay majtek idei i jej listy zastawne na maeskie kieszonkowe. Jak niewiele dostan w tej walucie! Pisz krtko, bo moja pozycja i sytuacja nie pozwalaj na wiele sw. Oddany Panu

123

Cho od dawna odsunem si od wiata i uciszyem skonno do teoretyzowania, nie mog zaprzeczy, e chopiec wytrci mnie nieco z wahadowej rwnowagi i przycign ku sobie. Tym bardziej e jasno pojem, jak wielkim nieporozumieniem byajego sytuacja. Cierpia na przedwczesn, melancholijn wielkoduszno, ktra poza sercem poety zawsze jest bezdomna. Czeka na burz, by przemienia go w ma. A moe na zapa nerwow (to przecie zupenie inna sprawa)? By z tych, co mwi: batalion, rozej si!, chocia naleao odej samemu, co take mona tak uj: powinna odej dziewczyna. Gdybym nie by taki stary, z przyjemnoci zajbym si ni, po prostu, by pomc czowiekowi. Chopiec si cieszy, e nie wykona mego sprytnego" planu. To do niego podobne. Nawet teraz nie dostrzega, e to wanie byo jak najbardziej waciwe. Ukada si z nim jest -jak wida - rzecz niemoliw. Szczliwie, nie pragnie odpowiedzi. Byoby bowiem mieszne korespondowa z czowiekiem, ktry w rku trzyma burz jako atut. O, gdyby mia moje dowiadczenie! Nic wicej nie powiem. Czy wtedy gdy nastpi fakt, na ktry liczy, zapragn nada mu religijny wymiar? O tym sam musi zdecydowa; ja niczego doda nie potrafi. Lecz zawsze jest dobrze zrobi, co przepisze ludzki rozum. Gdybym by na jego miejscu, lepiej potrafibym pomc dziewczynie. Bo niewykluczone, e teraz bdzie jej jeszcze trudniej go zapomnie. Nie krzyczaa, e to nieszczcie. Naley krzycze, bo dobrze, gdy z rany cieknie krew. Pozwlcie krzycze dziewczynie. Gdy si wykrzyczy, szybko zapomni o wszystkim.

124

Nie posucha mych rad, wic teraz dziewczyna najpewniej cierpi. Owszem, chtnie si zgodz: dla niego jest to wyjtkowo fatalna sytuacja. Gdyby gdzie ya podobna dziewczyna, ktra byaby mi wierna - wwczas obawiabym si jej ponad wszystko w wiecie, bardziej ni bojownik o wolno boi si tyrana. Przeraaaby mnie. Odczuwabym jej obecno jak bl zba. Przeraaaby mnie, gdy byaby ideaem. Ja za jestem zbyt dumny, by tolerowa fakt, e istnieje czowiek, ktry mocniej i wytrwaej ode mnie okazuje uczucia. Gdyby pozostaa na szczycie ideau, musiabym zaakceptowa, e moje ycie stano in pausa [ac. w oczekiwaniu], zamiast posuwa si do przodu. Moe znajdzie si kto, kto nie potrafi si powstrzyma od okazania jej bolesnego zachwytu i kto bdzie o ni tak zazdrosny, e chwyci si kadego sposobu, by j zgubi, to znaczy: polubi. Gdyby dziewczyna powiedziaa to, co si tak czsto mwi, pisze, drukuje, czyta, zapomina i znowu powtarza: kochaam ci, teraz mog to wyzna" (teraz", jakby przedtem nie mwia tych sw setki razy), kochaam ciebie bardziej od Boga" (a powiedzie tak to wcale niemao... nawet w naszych czasach, w ktrych boja Boa jest coraz rzadszym fenomenem) - to take nie wprowadzioby zamieszania do jego ycia. Ideaem jest nie umrze z rozpaczy, lecz zachowa (o ile to moliwe) dobre zdrowie i umiech - ocalajc jednoczenie uczucie. Szukanie wtedy innego partnera jest wyrazem maoci i saboci, prostackiej i plebejskiej wirtuozerii, ktrajednoczenie wprawia w ruch system alarmowy mieszczucha. Kady, kto potrafi oglda ycie okiem artysty, atwo zauway, e takie poszukiwania s niewybaczalnym bdem, ktrego nie mona naprawi nawet siedmiokrotnym maestwem. Cho chopiec kaja si za to, e nie poprosi dziewczyny, by zwrcia mu wolno, rwnie dobrze moe tego zaniecha. To wcale by mu nie pomogo, gdy wedug wszelkiego ludzkiego prawdopodobiestwa zwrciby dziewczyn przeciw sobie. Gdy prosi dziewczyn, by daa ci wolno, jest czym innym ni przysuenie si jej wyjanieniem, e bya tw muz. Ponownie widzimy, e jest poet. Poeta jest wymienitym obiektem dziewczcych drwin. Gdy dziew-

125

czyna mieje m u si prosto w twarz, on myli, e jest wielkoduszna. Powinien si cieszy, e nie zacza od tego. Wwczas naprawd by si sparzy. J e g o dziewczyna powtarzaa bowiem nie tylko tabliczk erotycznego mnoenia, co jest dopuszczalne i gdzie jest w swym prawie 1 7 1 , ale take reguy maeskiego potgowania. Wzywaa Boga na wiadka lubu i zaklinaa si na wszystko, co wite, wczajc w to drogie wspomnienia, ktre mieszkay w j e g o duszy 172 . W ten sposb wiele dziewczt, o ile tylko nadarzy si okazja, bezwstydnie pozwala sobie n a kamstwo, na ktre by sobie nie pozwoli nawet uwodziciel. T e n , kto w sprawach erotycznych opiera si na Bogu i pragnie mioci ze wzgldu na Boga, zatraca si w chci bycia mocniejszym o d nieba i znaczniejszym od indywidualnego, wiecznego zbawienia. - 173 Wyobramy sobie, e dziewczyna chciaa da m u w ten sposb nauczk, ktrej mia nigdy nie zapomnie ani nie przezwyciy, by bowiem n a tyle rycerski, by nie wsuchiwa si w moje rady, biorc za to sobie d o serca kade westchnienie dziewczyny i przechowujc j e j a k o wieczn prawd. Wyobramy sobie, e niebawem poj, i bya to przesada, niewielkie liryczne impromptu [fr. improwizacja], czue divertissement [fr. rozrywka]... O, by moe i tutaj p o m o g o m u pojcie wielkodusznoci. 171 W oryginale znowu pojawia si pojcie ret: det er lovligt} og hun i Retten..."', odnoszce si zarwno do subiektywnej racji zakochanej dziewczyny, jak i do tego, e ma prawo po swej stronie (por. przyp. 155).
172 W rkopisie Powtrzenia znajdziemy pominit w d r u k u notatk, rozwijajc t myl: Dziewczyna mogaby osign nieopisane, podtrzymujcej przez dugi okres zadowolenie, wiele dajc mczynie - oddajc go s a m e m u sobie! J e d n a k wybieraj to tylko wyjtki. Najczciej dziewczyna wybiera doszcztne zniszczenie czowieka, a p o t e m j e s t gotowa pocieszy go swym uciskiem i gromadk dzieci" (Pap. IV B, 97:12). 173 W rkopisie Powtrzenia notatka p o m i n i t a w druku: Zbawienie. Zbawienie. Ze wzgldu na d o b r o modych ludzi taka dziewczyna p o w i n n a by rozpoznawalna nie tylko przez posiadanie czarnego zba, o nie, p o w i n n a mie zielon twarz. By moe, dam za wiele. Wwczas byoby tyle zielonych dziewczt!" (Pap. IV B, 97:24).

126

Mj przyjaciel jest poet, a poet cechuje zauroczenie wiar w kobiet. Ja za jestem - z caym szacunkiem - prozaikiem. Mam swoje zdanie na temat pci odmiennej, a waciwie nie mam adnego zdania, jako e nader rzadko widziaem dziewczta, ktrych ycie mona by opisa za pomoc jasnego pojcia. Najczciej kobiecie brakuje konsekwencji, ktra jest konieczna, by czowiek sta si przedmiotem podziwu lub pogardy. Bo kobieta, nimjeszcze zacznie oszukiwa innych, zostaje oszukana przez sam siebie - std trudno przyoy do niej jak sta miar. Mj przyjaciel doczeka si teraz. Nie pokadaem wielkiej nadziei wjego pragnieniu burzy i sdz, e nie wyszedby le na przyjciu mojej rady. W mioci chopca ya idea. Dlatego zainteresowa mnie tak bardzo. Wedug mego planu idea miaa sta si wzorcem, a wzorzec to najpewniejsza rzecz na wiecie. Ten, kto troszczy si o wzorzec w yciu, bdzie mia za bazna kadego, kto pragnie go oszuka. Idea si ujawnia. By j winien ukochanej - i sobie. Gdyby dziewczyna potrafia y w sposb, ktry wcale nie wymaga specjalnych zdolnoci, a jedynie wewntrznej arliwoci, to powiedziaaby w chwili, w ktrej zostaa opuszczona: Nie mam z nim nic wicej wsplnego, niezalenie od tego, czy jest oszustem, czy nie, czy wrci do mnie, czy te nie. Zachowam jedynie idea mojej mioci i jej czci broni bd najlepiej, jak potrafi". Gdyby tak zrobia, sytuacja chopca staaby si nieprzyjemna, gdy na zawsze pozostaby pogrony w blu i w nieszczciu wspczucia. A przecie kt nie wybraby wanie tego, by mc -jak on - na dnie rozpaczy z radoci podziwia ukochan! Jego ycie zostaoby wwczas zatrzymane (i jej take), lecz zatrzymane jak strumie, zaczarowany potg muzyki. -Jeeli dziewczyna nie potrafi zamieni idei w regulator ycia, to chopiec nie powinien swym blem utrudnia jej wyboru innego zobowizania.

127

31 maja Mj milczcy powierniku, Wysza za m! Za kogo? Nie wiem, gdy czytajc o tym, odczuem bl j a k od uderzenia i wypuciem gazet z rki, a p o t e m nie miaem cierpliwoci, by si zagbia w detale. Znowu j e s t e m sob: oto powtrzenie. Rozumiem wszystko, ycie wydaje mi si pikniejsze ni przedtem. T o nadbiego take jak burza 1 7 4 , cho jej wielkodusznoci zawdziczam, e tak si wanie skoczyo. Kogokolwiek wybraa, by nie powiedzie: u p o d o b a a sobie, bo gdy chodzi o cnoty maeskie, kady bije m n i e na gow, okazaa mi wielkoduszno. Nawet gdyby o n by najpikniejszym mczyzn n a wiecie, uosobie174 Ta burza bynajmniej nie jest identyczna z burz i sztormem przywoanymi w kontekcie dramatu Hioba i opisanymi w licie modego czowieka z 13 stycznia. Biografia Hioba naley do historii ludzkoci, jest wic czci egzystencji kadego czowieka. Opuszczenie modzieca przez dziewczyn jest - z tej perspektywy - zdarzeniem przypadkowym. Rozjania t myl notatka Kierkegaarda z 1841 r.: I kady, kto ufunduje swe ycie na czym przypadkowym, a czym takim jest pikno, bogactwo, pochodzenie, nauka, sztuka, krtko mwic: na tym wszystkim, co nie jest czci losu kadego czowieka, zbuduje egzystencj zodziejsk [r0verexistents\. A gdyby nawet ci si to powiodo... gdyby kto modszy zwrci si do ciebie z caym zaufaniem i prawem modoci, gdy nie moesz odmwi modszemu prawa do zadania ci pytania: na czym zbudowae swoje ycie? - czy nie stanby wwczas zawstydzony, nie potrafic wtajemniczy modszego w swj spryt i podstp?" (Pap. III A 135).

128

niem mskiego uroku, potraficym oczarowa kad dziewczyn, i gdyby ona, dajc mu sw rk, pogrya w rozpaczy wszystkie kobiety - take wwczas postpiaby nader wielkodusznie, choby dlatego e zupenie o mnie zapomniaa. C pikniejszego od kobiecej wielkodusznoci! Niech zszarzeje ziemski urok kobiety, niechaj jej oczy utrac blask, a gibkie plecy pochyl si z wiekiem, niechaj loki, pokornie schowane pod chust, strac czarodziejsk wadz, a krlewskie spojrzenie, niegdy rzdzce wiatem, z matczyn mioci skupi si na drobnej, pod jej opiek oddanej gromadce! Nigdy nie zestarzeje si dziewczyna, ktra okazaa tak wielkoduszno! Niechaj ycie odpaci jej tym, co zdobya, niech dajej to, co najmocniej pokochaa. Ja take zostaem wynagrodzony przez ycie tym, co kocham najbardziej: powrciem do siebie. Tak uczynio ycie, dziki jej wielkodusznoci. Znowu jestem sob. Znowu posiadam owego siebie", do ktrego nikt by nie podszed na wiejskim gocicu. Rozdarcie, ktre trapio m dusz - uleczone. Znowu jestem jednoci. Sympatyczne obawy, ktre ywiy si dotd moj dum, zaniechay wysikw rozdzielania i izolacji. Czy to nie jest powtrzenie? Czy nie dostaem podwjnie wszystkiego? Czy nie otrzymaem z powrotem siebie - w taki sposb, e odczuwam to podwjnie? I czym jest podwojenie ziemskich dbr, nic niewartych dla ducha, wobec takiego powtrzenia? Jedynie dzieci nie dosta Hiob w podwjnej iloci, gdy istnie ludzkich nie mona podwoi w ten sposb. Tylko powtrzenie ducha jest moliwe, cho i on w doczesnoci nie bdzie tak doskonay jak w wiecznoci, ktrajest prawdziwym powtrzeniem. Znowujestem sob. Maszynajest w ruchu. Zniszczony zosta powab iluzji, w ktr byem owinity. Zamane czarodziejskie zaklcie, ktre nie pozwalao mi powrci do siebie. Ju nikt ku mnie nie wyciga rk. Moje wyzwolenie jest pewne. Urodziem si dla siebie, gdy dopty Ilithyia175 krzyowaa donie, rodzca nie moga urodzi. 175 Ilithyia (waciwie Ejlejtyja), ta, ktra przysza w potrzebie" (por. Z. Kubiak, Mitologia Grekw i Rzymian, s. 178-179), bya greck bogini podnoci, czsto pomagajc przy porodach mitologicznych bohaterw. Zarwno Homer w Iliadzie (pie 19, w. 103-105), jak i Owidiusz w Meta-

129

To wszystko ju za mn. Mam wspania d. Za chwil bd tam, dokd kieruje mnie pragnienie duszy i gdzie idee rozpryskuj si za spraw rozgniewanych ywiow, a nieokieznane myli kbi jak narody podczas wdrwki ludw... tam, gdzie w nastpnej chwili panuje cisza gbokajak milczenie poudniowych mrz, mona wic usysze wasne sowa o tym, e ruch istnieje tylko w duszy czowieka, gdzie co chwila ryzykuje si ycie, traci je - i odzyskuje na nowo. Nale do idei. Gdy skinie na mnie, podam za ni. Gdy wyznaczy mi spotkanie - czekam dni i noce, podczas ktrych nikt mnie nie woa na obiad i nikt nie czeka z kolacj. Gdy idea wzywa, pozostawiam wszystko, a raczej: nie mam nic do pozostawienia. Nikogo nie zdradzam, nikogo nie zwodz, jej tylko bdc wierny. Nikogo nie drcz, wic moja duszajest wolna od udrki. A gdy wracam do domu, nikt nie prbuje zgadywa z mej twarzy, nikt nie chce czyta z moich gestw. Nikt nie domaga si wyjanie, ktrych zreszt nie potrafibym udzieli. Czy czuj si zbawiony tym szczciem? Czyjestem pogrony w rozpaczy? Czy odzyskaem ycie? Czyje straciem? Znowu podano mi do rki upajajcy kielich. Ju wdychamjego aromat i przeczuwam smak. Ju rozpoznaj jego perlc si muzyk - lecz najpierw toast: za t, ktra uwolnia moj dusz, zamknit w samotnoci rozpaczy! Chwalmy kobiec wielkoduszno! Niechaj yje ucieczka myli! Niech yje zagroenie ycia w subie idei! Niech yj trudy walki! Niech yje karnawaowy zgiek zwycistwa! Niechaj yje taniec w chaosie nieskoczonoci! Niech yje ruch fal, nioscych mnie w przepa! Niechaj yje ruch fal, wznoszcych mnie ku gwiazdom!

morfozach (pie 9, w. 281) mwi o bogini o tym imieniu. Kierkegaard posiada w swej bibliotece dwutomowe wydanie Neues mythologisches Wrterbuch F. A. Nitscha (wyd. II, Lipsk-Sorau 1821, t. II, s. 27; ASKB 1944-1945), gdzie Ejlejtyja opisana jest jako bogini nie stronica bynajmniej od czarw. Siadajc przy rodzcej, potrafia opni pord przez zaoenie nogi na nog i skrzyowanie doni.

130

<> 1>
^r-

z 3
ci
OH

'F

S o
V
N

0 #rH

c o
T3 O

!s
"a; 4->
3
<U

Ui

< J J N U

.
M/3

*u

1 ?

176 Okrelenie dobrze urodzony" (w oryginale Velbyrdig) oznaczao przynaleno do V (wysokiej) klasy w dziewiciostopniowej tabeli rang wprowadzonej w 1808 r. Niektre rangi okreslanojako rzeczywiste", by odrni je od niszych stopni pro forma. Rzeczywisty" (czyli waciwy) czytelnik (pomimo, czy te wanie dlatego, e jest N. N., nomen nescio?) jest czym wicej ni zwykym czytelnikiem". Polskiemu czytelnikowi pozostawiam przyjemno rozstrzygnicia, do kogo skierowana jest trzecia cz Powtrzenia ijakie kopoty stwarza ten podzia, gdy chcemy okreli gatunek ksiki (patrz przyp. 8).

131

si ki.

>^ N

Kopenhaga, w sierpniu 1843 roku Drogi Czytelniku! Wybacz, e zwracam si do ciebie tak poufale, ale wszak rozmawiamy unteruns [niem. sam na sam]. Chocia jeste literack figur, jeste przecie jednostk. Nie jeste dla mnie wielokrotnoci, ale kim jedynym. Jestemy razem: Ty i ja. Jeeli zgodzimy si, e nieodpowiednim czytelnikiem jest ten, kto czyta ksiki z przypadkowego, wcale z nimi nie zwizanego powodu, to pozostanie na tej ziemi niewielu waciwych czytelnikw nawet dla tych autorw, ktrzy maj ich wielu. Komu bowiem wpadnie dzisiaj do gowy, by traci czas na rozwaenie pokrtnej idei, goszcej , e by dobrym czytelnikiem to sztuka, ktra take wymaga czasu. Ta poaowania godna okoliczno wpywa oczywicie na autora, ktry wedle mego zdania najlepiej uczyni, piszc tak jak Klemens Aleksandryjski177, mianowicie, by heretycy nic z tego nie pojli. 177 Klemens z Aleksandrii (wac. Titus Flavius Clemens, ok. 150-ok. 215), jeden z greckojzycznych ojcw Kocioa. W dziele Stromateis, 5,9, przypomina czytelnikom, e tworzy alegorie dla wtajemniczonych (czyli chrzecijan) z obawy, by nie sprofanowa witych prawd Ewangelii, co mogoby si sta, gdyby dotary one do uszu pogan. W czasach Klemensa chrzecijastwo nie byo religi oficjaln. Warto take pozna zdanie Kierkegaarda o Klemensie: To zabawne, e Klemens z Aleksandrii zachca do budowania alegorii, ktrych poganie nie potrafili zrozumie" (Pap. III B 5).

132

Ciekawska czytelniczka, ktra czyta zakoczenie kadej lecej na nocnym stoliku ksiki, by si dowiedzie, czy kochankowie zwi si ze sob, bdzie rozczarowana. Bo owszem, kochankowie si ze sob zwi, lecz mj przyjaciel, ktry takejest mczyzn, pozostanie samotny. A e nie mona tego jednoczenie uzasadni bagatelnym przypadkiem, sprawa wyglda naprawd powanie dla gonicych za maestwem dziewczt, ktre gdy tylko musz wykreli z planw jakiego mczyzn, zmniejszaj prawdopodobiestwo swej przyszoci". - By moe zatroskany ojciec zacznie si obawia, by jego syn nie wkroczy na drog, ktr idzie mj przyjaciel. Stwierdzi zatem, e ksika nie pozostawia wraenia harmonii i e nie jest wykoczonym rynsztunkiem, pasujcym na kadego muszkietera. - Geniusz jednego sezonu uzna, e opisany w ksice wyjtek stwarza zbyt wiele problemw i bierze spraw zbyt powanie. Miy przyjaciel domu na prno bdzie tu szuka objanienia codziennych rytuaw lub uwicenia wrb z herbacianych fusw. Rzetelny obroca rzeczywistoci dojdzie zapewne do wniosku, e to wszystko jest o niczym. - Dowiadczona swatka znajdzie ksik chybion, bo najciekawsze jest przecie to, co ma zrobi dziewczyna, by uczyni mczyzn szczliwym". A e taka dziewczyna istnieje, a w najgorszym razie kiedy istniaa, nasza swatka jest wicie przekonana i opowiada o tym w bardzo przyjemny sposb. -Jego Ekscelencja skonstatuje, e ksika jest zbyt filozoficzna. Myl Jego witobliwoci na prno bdzie szukaa tego, czego masy dzisiaj tak bardzo akn, mianowicie idei spekulatywnych. - Drogi Czytelniku! Dugo moemy o tym mwi unter uns, gdy z pewnoci potrafisz zrozumie, e wcale nie jest moim celem, by te gosy zjawiy si w rzeczywistoci. Ksika nie zyska przecie wielu czytelnikw. Zwykemu recenzentowi dostarczy upragnionej okazji, by precyzyjnie objani, e nie jest ani komedi, ani tragedi, ani powieci, eposem, epigramem ni nowel, a take i niewybaczalnym bdem s bezowocne prby powiedzenia: raz, dwa, trzy178. Nie zrozu178 Chodzi najprawdopodobniej o heglowskie kategorie tezy, antytezy i syntezy. Zawarte w tekcie Powtrzenia krytyczne aluzje do Hegla i du-

133

mie porzdku ksiki, bo nie pojmie, e jest pisana na wspak. Zamys ksiki rwnie nic mu nie powie, gdy recenzent na og objania egzystencj w taki sposb, e umierca zarwno og, jak i jednostk. Lecz wymaga od przecitnego recenzenta, by zainteresowa si dialektycznym bojem, gdzie wyjtek staje przeciw ogowi, tymi wielkimi i skomplikowanymi procedurami, w ktrych wyjtek szturmuje i wykazuje swe uprawnienia - nieuprawniony wyjtek bowiem po tym mona pozna, e obchodzi og z daleka - to zapewne da zbyt wiele.179 Taki pojedynek jest bardzo dialektyczny i zniuansowany i zakada absolutn biego w dialektyce oglnej. Wymaga rwnie zrcznoci w parowaniu pchni -jednym sowem,jest rwnie trudny jak pragnienie, by zabi czowieka i jednoczenie pozostawi go przy yciu. Po jednej stronie stoi wyjtek, po drugiej og. Ich pojedynek jest niezwykym konfliktem midzy gniewem i niecierpliwoci ogu wobec kopotu, jaki sprawia wyjtek a upodobaniem ogu do wyjtkowoci. Gdy w kocu og raduje si z istnienia wyjtku rwnie mocno jak niebo z istnienia nawrconego grzesznika, ktry jest mu milszy ni dziewidziesiciu dziewiciu sprawiedliwych180. Po drugiej stronie staje zacicie i upr wyjtku, wraz z jego saboci i chorob. W owych zapasach og zmaga si z wyjtkiem, zmaga si w walce, a ten pojedynek wzmacnia siy wyjtku. Jeeli wyjtek nie potrafi wytrzyma nacisku, to i og mu nie pomoe, tak jak niebo nie moe pomc grzesznikowi, ktry nie skich heglistw s cile zwizane z podziaem Constantiusowej noweli na trzy czci, jako ironiczn dekonstrukcj heglowskiej triady". Take w ten sposb autor Powtrzenia pragn wykpi bezowocne" (tak brzmia wczeniejszy podtytu pracy) wysiki niemieckiego filozofa ijego zwolennikw.
179 Autor ksiki polemizuje tu ze stanowiskiem heglowskim, zakadajcym wyszo tego, co oglne, uniwersalne, nad tym, co jednostkowe, wyjtkowe. 180 Jest to aluzja d o Ewangelii wg w. ukasza 15,7: Powiadam wam. Tak samo w niebie wiksza bdzie rado z j e d n e g o grzesznika, ktry si nawraca, ni z dziewidziesiciu dziewiciu sprawiedliwych, ktrzy nie potrzebuj nawrcenia".

134

wytrzymuje cierpie pokuty. Zwyciy za moe tylko energiczny i konsekwentny wyjtek, ktry, walczc z ogem, zakwita jednoczenie jak kwiat na jego odydze. Dzieje si to tak: rozmylajc nad wasn sytuacj, wyjtek objania zarwno siebie, jak i og. Zmieniajc siebie, dziaa dla dobra ogu. Objaniajc siebie samego, wyjania to, co oglne. Wyjtek rozpatruje zarwno og, jak i siebie, i gdy kto pragnie studiowa og, wystarczy, by wzi pod uwag uprawniony wyjtek181, ktry z wiksz wyrazistoci ni og ujawni wszystko. Uprawniony wyjtek yje w zgodzie z ogem, ale og jest z gruntu polemicznie nastawiony wobec wyjtku. Bo og nie pragnie ujawni aprobaty dla wyjtku, o ile wyjtek nie zmusi go do tego. Jeeli za wyjtek nie potrafi tego dokona, oznacza to, e jest wyjtkiem nieuprawnionym - std mdry og nie spieszy si z uznaniem kadego wyjtku. Jeeli niebo raduje si bardziej z jednego nawrconego grzesznika ni z dziewidziesiciu dziewiciu sprawiedliwych, to przecie grzesznik nie wie o tym od samego pocztku. Odwrotnie, na pocztku odczuwa tylko gniew niebios i dopiero na kocu potrafi je skoni, by oznajmiy dobr nowin. Z biegiem czasu jest si znuonym wieczn gadanin o ogle, ktra powtarza si jak najnudniejszy bana. Zajmijmy si zatem wyjtkami. Jeeli nie uda ich si wyjani, bdzie to oznaczao, e nie umiemy take wyjani spraw oglnych. Na og nie zdajemy sobie sprawy z tych trudnoci, gdy nikt nie myli o ogle z zaangaowaniem, lecz wycznie pytko i lekko. Wyjtek za myli o ogle intensywnie i z energi. Jeeli postpimy jak nasz wyjtek, uzyskamy now tabel rang 182 , a opuszczony wyjtek, o ile jest chopcem do rzeczy, odzys181 Pytanie o uprawniony wyjtek i j e g o izolacj od tego, co oglne, zostao postawione w wydanym jednoczenie z Powtrzeniem dziele Boja i drenie (por. Problemat I: Czy moe istnie teleologiczne zawieszenie etyki?", w: S. Kierkegaard, Boja i drenie, t. J. Iwaszkiewicz, Warszawa 1969, s. 55-71). 182 Patrz przyp. 8.

135

ka cze i honor, podobnie jak zaniedbana przez z macoch dziewczynka z bajki. Poeta jest takim wyjtkiem. Wskazuje drog do naprawd arystokratycznych wyjtkw: do wyjtkw religijnych. Poeta jest w ogle wyjtkiem. Poet i jego dokonania spotyka zazwyczaj aprobata. Sdziem, e jest rzecz wart zachodu powoa go do ycia. Modzieniec, ktrego przedstawiem, jest poet. Wicej nie potrafi uczyni. Bo cho umiem - z wielkim wysikiem - wyobrazi sobie poet i utrwali go na papierze, sam nie jestem poet, moje zainteresowania s ulokowane gdzie indziej. Moje zadanie pociga mnie wycznie z powodw estetycznych i psychologicznych. Owszem, ja take wystpiem w ksice, lecz gdy spojrzysz uwanie, drogi Czytelniku, atwo zauwaysz, e byem wycznie dobrym, pomocnym duchem, zupenie wobec chopca obojtnym i nader odlegym od tej postaci, ktrej si obawia. To bya pomyka i sam j spowodowaem - by w ten sposb mc go lepiej przedstawi. Kady ruch, jaki zrobiem, by skierowany w jego stron, tylko jego miaem in mente [ac. na uwadze], kade moje sowo byo albo dwikiem brzuchomwcy, albo zwizane byo z nim. Nawet kiepskie arty i dowcipy powstaway ze wzgldu na niego. Nawet te fragmenty, ktre kocz si melancholijnie, wskazuj na niego i na jego przeycia. W ten sposb mamy do czynienia z ruchem czysto lirycznym. Naley w nim widzie to, co mwi, cho niezbyt jasno. Dopiero dziki moim sowom mona go lepiej zrozumie. Zrobiem dla niego, co mogem, podobniejak teraz su tobie, drogi Czytelniku, znowu bdc kim innym. Walka z egzystencj rozpoczyna ycie poety. Stawk jest znalezienie spokoju lub uzasadnienia, poeta bowiem zawsze musi przegra pierwszy pojedynek, a jeeli chce wygra od razu, ujawnia, e nie ma uzasadnienia. Mj poeta znalaz uzasadnienie dziki temu, e w momencie, w ktrym zapragn siebie zniszczy, uniewinnia go rzeczywisto. Jego dusza wzbogacia si o religijny ton, ktry go unosi, cho nigdy nie doprowadzi do przeomu. Przykadem tego jest dytyrambiczna rado ostatniego listu, rado bez wtpienia zbudowana na religijnym nastroju, ktry pozostanie wewntrzn

136

arliwoci. Zachowa ten nastrj dla siebie. Jak tajemnic, ktrej nie potrafi wytumaczy, cho tajemnica moe poetycko objani rzeczywisto. Tumaczy wic to, co oglne, jako powtrzenie, cho sam rozumie powtrzenie w inny sposb. Choby rzeczywisto staa si powtrzeniem, dla niego waciwym powtrzeniem bdzie dopiero spotgowana wiadomo. By zakochany, jak przystao poecie. Ale zakochanie byo dwuznaczne: szczliwe i nieszczliwe, komiczne i tragiczne. Jeli chodzi o dziewczyn, rzecz bya komiczna: na pocztku by poruszony sympati, potem cierpia, bo ukochana cierpiaa. Jeeli myli si, jego mieszno stanie przed nami w caej okazaoci. Jeeli za przypatrzy si sam sobie, zbliy si do tragedii, take gdy wemie, w innym znaczeniu, sw mio za idea. Zachowa wspomnienie mioci idealnej i potrafi je wyrazi, ale wycznie jako nastrj, gdy zabraknie mu faktw. Posiada wiadomo faktw, a raczej nie ma wiadomoci, jedynie dialektyczn elastyczno, ktra czyni go producentem nastrojw. Ale ta produkcja jest tylko zewntrznym zajciem. Naprawd interesuje go trudna do okrelenia religijno. Ruch w pierwszych listach, przynajmniej niektrych, by ju bliski religijnego wyjcia, lecz w momencie gdy ustpio chwilowe zawieszenie 183 , otrzyma siebie z powrotem -jako poet, religijno za spocza w ziemi, a raczej staa si niewyraalnym fundamentem. Nie zostaby poet, gdyby mia mocniejsze podstawy religijne. Wwczas wszystko otrzymaoby sens religijny. Wydarzenie, w ktre zosta uwikany, miao dla niego znaczenie, lecz gdyby sprzeciw nadszed z gry, osignby inn si, nawet gdyby j zdoby za cen bolesnego cierpienia. Wwczas zaczby dziaa z now, elazn konsekwencj i niezomnoci i zdobyby stopie wiadomoci, ktrego by nie porzuci. Nowa wiadomo nie byaby dwuznaczna, lecz przejrzycie powana, gdy zdobyta przez niego - wobec Boga. W tym momencie wielki problem skoczonoci okazaby si niewany, a najistotniejsza (w gbszym znaczeniu tego sowa) rzeczy183 W Bojaini i dreniu opisane jest teleologiczne zawieszenie etyki. Tutaj chodzi o zawieszenie poetyckiej aktywnoci bohatera Powtrzeia.

137

wisto nie wzruszyaby go wcale. W sensie religijnym wyczerpaby wszystkie straszliwe konsekwencje, jakie mg znale w tym wydarzeniu. Gdyby rzeczywisto okazaa si inna, wcale by si nie zmieni. Podobnie by byo, gdyby nastpio najgorsze, co, co mogoby wzmc jego przeraenie jeszcze bardziej ni to, co dotd si stao. Wwczas z religijn bojani i dreniem 184 - ale take z wiar i zaufaniem - pojby, co czyni od samego pocztku, a zatem, do czego si w konsekwencji zobowiza, chocia to zobowizanie prowadzi miao do dziwnych rzeczy. Dla modzieca, ktry by poet, jest charakterystyczne, e nie osignjasnego wizerunku swojego uczynku, wanie dlatego e zarwno chcia go zobaczy, jak i nie pragn tego w sferze zewntrznej i widzialnej, a zatem zarwno chcia, jak i nie chcia widzie. Natomiast jednostka religijna w sobie znajduje odpoczynek i odrzuca dziecinne arty rzeczywistoci. Mj drogi Czytelniku! Widzisz teraz, e caa sprawa dotyczy modego czowieka, wobec ktrego jestem jedynie skromn postaci, podobnie jak poona wobec dziecka, co wanie przyszo na wiat. Tak jest: prawie go urodziem, przemawiam zatem jako starszy. Moja osobowo bya tylko psychologiczn przesank, umoliwiajc mu dojcie tam, gdzie nigdy sam by nie dotar. Drugim elementem bya naturalno, z jak si porusza. By zatem od pocztku w dobrych rkach, a draniem si z nim jedynie dlatego, by mia si okazj pokaza. Od pierwszego spojrzenia uznaem, e jest poet, choby dlatego e wydarzenie, ktre nie naruszyoby spokoju i adu bardziej pospolitego czowieka i nie staoby si dla niego niczym szczeglnym - dla modzieca nabrao wrcz globalnego znaczenia. Chocia to ja wypowiadam si najczciej na tych stronicach, zechciej, drogi Czytelniku (gdy Ty rozumiesz wewntrzny stan 184 Jest to aluzja do wspomnianej problematyki teleologicznego zawieszenia etyki w Bojaini i dreniu. Por. take Pawowy List do Filipian 2,12: A przeto, umiowani moi, skoro zawsze bylicie posuszni, zabiegajcie o wasne zbawienie z bojani i dreniem nie tylko w mojej obecnoci, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma".

138

i poruszenia duszy - i dlatego nazywam Ciebie drogim"), przede wszystkim modzieca zaszczyci sw uwag. Z pewnoci dobrze zrozumiesz wieloksztatno jego przemiany i cho czasem poczujesz si nieswojo, nieco oszoomiony nagym zanurzeniem w nastroju, przekonasz si w kocu, e wszystko zostao tu zmylnie dopasowane jedno do drugiego, a kady nastrj jest na swoim miejscu. To gwna sprawa, gdy tak wanajest tutaj liryka. By moe od czasu do czasu jaki kiepski dowcip czy rozwleky spr przeszkodzi Ci w uwanej lekturze, lecz po chwili zapewne i z tym si pogodzisz. Oddany Ci Constantin Constantius

O Roku astronomicznym Johana Luhdga Heiberga

Polemika i dialog byy ulubionymi chwytami Kierkegaarda. Jego twrczo ma charakter intertekstualny. Jest bogato inkrustowana cytatami z greckiej mitologii i Biblii, zawiera aluzje do europejskiej literatury - niemieckiej, woskiej, angielskiej i, oczywicie, duskiej. Aby w peni zrozumie pisarstwo Duczyka, naley pozna teksty tych, przeciw ktrym pisa. Jego ulubionymi przeciwnikami byli duscy heglici, szczeglnie Johan Ludvig Heiberg. Zamieszczony w pimie Urania" krytykujcy Powtrzenie tekst Heiberga sta si przedmiotem ataku Kierkegaarda: skoni go do napisania Listu otwartego Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga i Przedmw. Rodzice Johana Ludviga Heiberga (1791-1860) zajmowali si twrczoci literack. Ojciec, Peter Andreas, pozostawa pod wpywem Woltera i rewolucji francuskiej. W swych pismach i dramatach szydzi z krla i arystokracji". Za obraz majestatu", czyli naruszenie ustale cenzury, zosta w roku 1800 doywotnio wydalony z ziem i prowincji krlestwa Danii". (Dodajmy, e w 1999 roku duski PEN-Club ustanowi nagrod dla duskiego intelektualisty-nonkonformisty i nada jej imi wanie Petera Andreasa Heiberga.) Matka Heiberga, Thomasine Gyllembourg-Ehrensvard, pisaa opowiadania, a w jej synnym salonie artystycznym zbierali si intelektualici, aktorzy i poeci. Johan Ludvigjako mody czowiek interesowa si Molierem, Dantem, Tieckiem i Calderonem. Odby

141

podre do Sztokholmu, Parya i Londynu. W 1822 roku obj stanowisko nauczyciela jzyka duskiego w Kolonii. Dwa lata pniej podczas berliskich wakacji pozna Hegla. Pod wpywem lektur niemieckiego filozofa powstaa ksika O ludzkiej wolnoci {Om den Menneskelige Frihed, 1824), pierwsza prezentacja Hegla w Danii. Odtd pozostaje wierny ideom Niemca, czc filozofi z dziaalnoci poetyck, zainteresowanie astronomi z pisaniem krotochwil, a posad profesora logiki w wyszej szkole wojskowej ze stanowiskiem dyrektora i cenzora teatru krlewskiego - oraz redaktora wielu czasopism. Dziki swojej pozycji mg Heiberg narzuca Duczykom mody intelektualne lub usuwa z centrum ycia kulturalnego tych, ktrzy -jak Kierkegaard - nie przypadli mu do gustu. Wydana przez Heiberga Urania, rocznik 1844" (Kopenhaga 1843) ma 285 drukowanych na czerpanym papierze stronic i zawiera nastpujce pozycje: Kalendarz nieba na rok 1844, dla orientacji w obrotach i pozycjach cia niebieskich pira wydawcy i tego Rok astronomiczny. Nastpnie znajdziemy tu Rok kocielny autorstwa duskiego heglisty, teologa Hansa Martensena, utwr Plejady elfw (Idylla) napisany przez Christiana Winthera, a take Kastora i Polluksa. Nowel napisan przez autork,, Codziennej historii" - ow autork bya matka Heiberga. Kada stronica rocznika bya ujta w czarn ramk, a ongi biaa, dzi przycona okadka obficie zdobiona zotem. Wszystkie utwory wypeniajce rocznik maj co wsplnego z gwiazdami. Rok astronomiczny zawiera krytyczne omwienie Powtrzenia. Autor Roku gosi pochwa harmonii, rytmicznoci natury i dopasowanego do niej ziemskiego ycia. Kadzie nacisk na analogi midzy greck mitologi a astronomi. Wykadajc wasn kosmogoni, idzie ladami Kanta i Hegla. Zakada, e wszechwiat jest zbudowany apriorycznie i systemicznie. W Allgemeine Naturgeschichte und Theorie des Himmels (1775) twierdzi Kant, e dalekie planety albo ju s zamieszkane przez istoty rozumne, albo te kiedy bd przez nie zamieszkane. T myl przenis do swego eseju Heiberg. Nawizanie do Filozofii przyrody czyni take z Hegla sprzymierzeca Heiberga. Apriorycznoci i systemicznoci trzech mylicieli przeciwstawi

142

Kierkegaard egzystencjalny eksperyment psychologiczny, gdzie nic nie jest dane z gry, jedynie to, e wynik bdzie niepewny. W jednym z artykuw Heiberg okreli Urani" jako prezent noworoczny". Pojcie dziea literackiego jako noworocznego podarunku" przyszo do Danii z Niemiec, gdzie byo chwytem reklamowym" modych, walczcych o uznanie romantykw. Ksika potraktowana jako prezent pod choink" miaa uatwi wprowadzenie do Danii (a moe tylko do Kopenhagi?) francuskich i niemieckich idei i umoliwi propagand europejskiej estetyki wrd estetycznie wyksztaconych" czytelnikw. Takim pretekstem posuy si na przykad Henrik Hertz, przedstawiciel zotego wieku" kultury duskiej, publikujc Anonym Nytaarsgavefor 1832 {Anonimowy prezent noworoczny na rok 1832). W majcym poetyck form utworze wyrazi poparcie dla Heiberga w jego walce ze stojc na klasycznych pozycjach stron Oehlenschlagera". Kolejny utwr Hertza, Foraarets Nytaarsgavefor 1833 {Wiosenny prezent noworoczny na rok 1833) jest romantyczn prb przeciwstawienia natury - religii. W roku 1836 wyda kolejny prezent noworoczny", zatytuowany Kjcerligheds Veje. Nytaarsgavefor 1836 {Drogi mioci. Prezent noworoczny na rok 1836). Take inni pisarze nie gardzili podarunkami noworocznymi". Przyjaciel Kierkegaarda poeta Hans Peter Holst wydawa wasne Nytaarsgaver i nie kto inny, jak H. Ch. Andersen wzbogaca w latach 1835, 1836 i 1837 prezenty noworoczne [Holsta], dajc mu po 2-3 wiersze do kadego numeru..." (jak pisze Henning Fenger w Kierkegaard-Myter og Kierkegaard-Kilder, Odense 1976, s. 238). Heiberg bardzo ucieszy si z Hertzowego Anonimowego prezentu noworocznego na rok 1832. Obaj panowie H. uznali ten gatunek za doskona metod ksztatowania estetycznego smaku czytelnikw. Umacnia bowiem pozycj nadawcy - czytelnikowi narzuca postaw wyznawcz, naladowcz, w istocie konserwatywn. Nie mogo to uj uwagi Kierkegaarda.

Johan Ludvig Heiberg


jako krytyk Kierkegaarda

Rok astronomiczny

Czym jest rok, wszyscy wiedz. Nie jest przecie od rzeczy gbiej zbada jego znaczenie. Gdy powiadamy: rok to okrelenie 365 lub 366 dni", ustalamy jego dugo. Nie mwimy wtedy nic o roku jako takim. Rok bowiem nie tylko oznacza liczb dni, ale take ich jako. Sam w sobie wzbudza zainteresowanie nie tylko ow liczb, ale take zamknitym obiegiem okresowych przemian, ktre - przynoszc zmiany - nadaj warto dniom. W najoglniejszym znaczeniu rok, aciskie annus, oznacza okres, w ktrym kade pojcie stopniowo osiga zamierzon posta i dobiega koca. 1 W ten sposb powraca do swych pocztkw, by od nowa rozpocz proces ewolucji. Ksztaty roku s zmienne. Wszystko zaley od jego znaczenia. Tak zwany rok platoski wynosi 25 tysicy lat.2 W tym czasie Zwierzyniec Niebieski czyni peny obrt, by wrci do pozycji, z ktrej wyszed - powrci do siebie. Poeta Henrik Hertz 3 mwi o wiosennym dniu noworocznym", czy wic coroczne odrodzenie z epok prawdziwsz ni ta, ktrej pocztek zaznaczamy dat 1 stycznia4. Ka1 Podczas tworzenia swojej kosmologii Heiberg by wyranie inspirowany systemiczn dialektyk heglowsk. 2 Obecnie uwaa si, e peny cykl znakw Zodiaku trwa prawie 26 tysicy at. 3 Henrik Hertz (1798-1870), poeta, prozaik i dramaturg pozostajcy pod wpywem m.in. Arystofanesa, Bellmana i - Heiberga. 4 Hertz w wydanym w Kopenhadze w 1833 roku tomie poezji pod tytuem ForaaretsNytaarsgavefor 1833 {Wiosenny prezent noworoczny na rok 1833)

147

dy, kto uwanie ledzi decydujce daty wasnego rozwoju, z pewnoci uznaje za prawdziwe dni nowego roku". Okres, ktry przebiega midzy takimi d w o m a dniami noworocznymi", czas, ktry j e jednoczenie dzieli i czy, bdzie dla prawdziwym rokiem. Przecie w wyniku wasnego rozwoju doszed do czego w cigu tego roku. Zakreli koo, a otrzymany wynik sta si dla nowym p u n k t e m wyjcia d o dziaa skierowanych w stron nowych obrotw i nowej sfery. Jakociowo rzecz biorc, kady czowiek m a wasn miar i na wasn rk okrela czas. Take ludzko zna swoj miar: za kadym razem, gdy w rzeczywistym dniu noworocznym" na scenie historii pojawi si nowa idea i stopniowo zacznie realizowa wasne przeznaczenie, by w kocu cakowicie zamkn swj obrt, mwimy o przebiegu roku historycznego na scenie wiata. Nie dajcym si zetrze pismem zapisa o n tablic ludzkich wspomnie, a zrobi to o wiele lepiej ni przypadkowe rocznice, bezskutecznie skaniajce nasz pami do zachowania ich w umyle. Lecz p o m i m y teraz nieskoczone zrnicowanie treci, sprawiajce, e ludzko ijednostka posiadaj o d r b n e kalendarze, ktre tak rnie mwi o przeszoci i o tym, e lata raz s dugie, raz krtkie. Zgdmy si, e istnieje j e d e n rok, wsplny dla wszystkich: rok astronomiczny, zwany krcej rokiem. Prost i naturaln tego przyczynjest fakt, e by zrozumie o d m i e n n e rachuby czasu, trzeba si zgodzi, e nie m o n a tego dokona bez zredukowania ich dojednej, neutralnej i pozbawionej jakichkolwiek cech jakociowych liczby. ju w tytule okreli wiosn jako prawdziwy" pocztek roku, zwizany z oywieniem w przyrodzie. Wiosna" kontra dzie noworoczny (obchodzony wedug chrzecijaskiego kalendarza) to przeciwstawienie natury - wierze, a szerzej - kulturze chrzecijaskiej. Ten sam wtek podj w 1852 roku Hans Christian Andersen, piszc Aarets Historie (Dzieje roku). Bohater utworu, stary wrbel z biaym czubem" (jest to prawdopodobnie aluzja do Heiberga lub Hertza), powiada: Tak, tak, [ludzie] na pewno si omylili! [...] Maj teraz co takiego, co nazywaj kalendarzem, to ich wasny wynalazek i wedug tego wszystko ma si odbywa, ale tak nie jest; rok zaczyna si, kiedy przychodzi wiosna, to jest naturalny bieg przyrody i wedug tego zawsze wszystko obliczam!" (H. Ch. Andersen, Banie, t. S. Beylin i j . Iwaszkiewicz, Pozna 1999, s. 5).

148

Gdyjaki czowiek chce opowiedzie komu o pewnym zdarzeniu, o wiele prociej jest powiedzie na przykad tak: miao to miejsce 12 czerwca 1843 roku, o godzinie 6 po poudniu", choby pragno si powiedzie, e zdarzyo si to tego i tego dnia, w owej chwili, gdy ukochana zgodzia si wyj za mnie, otwierajc now epok w moim yciu". Lecz wica nas konieczno okrelenia czasu na zawsze pozostanie zewntrzn i prozaiczn stron sprawy, nawet wtedy gdy pragnie opisa sprawy wysze od owych cile prywatnych - na przykad histori powszechn. Niejest to bynajmniej jedyny punkt widzenia, z ktrego mona obserwowa rok astronomiczny. Obok niego istnieje inne, gbsze uzasadnienie. Rok bowiem, jak ju zauwaylimy, jest nie tylko zwykym oznaczeniem pewnej liczby dni, ale okrela take ich jako. Nie mona temu zaprzeczy ani w wypadku roku astronomicznego, ani roku kalendarzowego. To okrelenie jakoci jest wsplne wszystkim i wszystkich obowizuje - a zatem musi mie bardziej abstrakcyjny charakter ni okrelenia obowizujce grupy i jednostki, w ktrych ulega przemieszczeniu i indywidualizacji. Cykl pr rok u jakociowo okrela rok astronomiczny, i to niezalenie od tego, czy odnosi si do przemian ziemskich (myl o okresach wegetacji oraz rzeczach nieskoczenie wikszych, ktre wegetacja za sob pociga, a ktre odnosz si do ycia moralnego i fizycznego) - czy te okrelamy cykl pr roku szerzej, bardziej kosmicznie, majc na myli takie niebieskie fenomeny, jak rne pozycje Soca wobec Ziemi i gwiazd staych5. W obu przypadkach rok tworzy naturalny odcinek, gdy pory roku, odniesione zarwno do Ziemi, jak i do Kosmosu, kocz swj obrt wewntrz okrelonych granic. Przy kocu roku monaje znale w punkcie wyjcia, przygotowane do tego, by wszystko w nastpnym roku mogo si powtrzy. Rok polega wic zarwno na przemianie, jak i na. powtrzeniu. 5 Stellae fbcae wiec wasnym wiatem, podczas gdy planety odbijaj wiato soneczne. W staroytnoci uwaano gwiazdy stae za zote gwodzie, solidnie przybite do niebieskiego firmamentu.

149

Przemiany zachodz w cigu jednego roku. Pory roku wcale siebie nie przypominaj, ba, kady dzie, kada godzina rni si od siebie w szczegach. Kada chwila posuwa wegetacj o krok naprzd, zarwno wtedy, gdy przyroda si budzi, jak i kiedy zamiera. Kada chwila ukazuje nam Soce i gwiazdy w nowym pooeniu. Nieustanna przemiana jest co roku identyczna; przemiana staje si wic powtrzeniem. Ale w cigu jednego roku trudno zobaczy powtrzenie. Ukazuje si ono w nieskoczonym cigu lat, gdyjeden okres po prostu powtarza drugi. A przecie wydaje si, e nie istnieje powtrzenie w cisym znaczeniu tego sowa. Ziemskie przemiany pr roku podlegaj bezwyjtkowej regule: nigdy si nie zdarza, by drzewa zazieleniy si zim, a zasny latem. Jedno lato nigdy nie przypomina innego pod wzgldem temperatury lub agodnoci powietrza. Podobniejest z zim. Meteorologia zna przeogromne zmiany. Przecie nigdy nie mona stwierdzi z pewnoci, jaka bdzie jutro pogoda, a nawet jaka bdzie za godzin. Te przemiany ^przypadkowe - przynajmniej my takje odbieramy. Nie tworz adnego cyklu, nie zakrelaj koa, podczas ktrego konkretna zmiana stopniowo przechodzi wszystkie fazy. Taka przemiana unika spojrzenia rozsdku. Brakjej spokoju, ktry regularna zmiana zsya psychice. Dlatego przemiana owa zasuguje raczej na nazw niepokoju ni zmiany. Te ostatnie zakadaj istnienie regu. Co roku mona napotka niepokj i towarzyszc mu niepewno. Jedynym powtrzeniem staj si wwczas - niepokj i niepewno. Prawdziwa przemiana si nie pojawia, nawet gdybymy sdzili, e jest towarzyszem powtrzenia. Inaczej dzieje si przecie, gdy spojrzymy z kosmosu na pory roku, choby nawet kocowy rezultat mia pozosta ten sam. Tutaj jestemy poza meteorologi. Przypadek zupenie znikn. Z tego punktu widzenia rokjest w pewnym sensie powtrzeniem, a w pewnym - przemian, ktr mona nazwa zmian, gdy przebiega wedug okrelonych praw i mona j przewidzie z cakowit pewnoci. Powtrzenie pojawia si w relacji Ziemi, Soca i gwiazd staych, ktrych pozycje wobec siebie pozostaj takie same kadego roku o tej samej porze. W kadym razie zmiany zachodzce z roku na rok

150

s tak mae, e nie mona ich zauway goym okiem. Nie maj zatem wpywu ani na pojmowanie, ani na przeywanie roku. Sekunda, w ktrej Soce lub staa gwiazda wstaje co roku o tej samej porze, jest t sam sekund, jaka istniaa rok wczeniej i jaka za rok nadejdzie - chocia widzimy, jak ciaa niebieskie wschodz i zachodz na kopenhaskim horyzoncie. Nieznaczne przemiany bd widoczne dopiero po dugim czasie. Temu wanie sprbowano zaradzi, tworzc co cztery lata rok przestpny, w ktrym wszystko powraca do poprzedniego stanu, jeszcze zanim kto odczu rnic. Obliczajc dusze okresy, unikamy roku przestpnego, by zapobiec mniejszemu bdowi, gdy regularnie powtarzajcy si rok przestpny to, prawd mwic, zbyt wiele. Dziki temu niewielkie zmiany w pozycji Soca, mierzone o tej samej porze w cigu wielu lat, nigdy nie urosn do takiej wielkoci, ktra by w jakikolwiek, choby najmniejszy sposb moga wpyn na nasze przeywanie roku. Jeeli chodzi natomiast o zmiany w pozycji gwiazd staych, trzeba czeka tysice lat, nim zostan zauwaone przez kogo, kto nie jest astronomem. Tymi gwiazdami kieruje powtrzenie. Zmiana jest cech Ksiyca i planet, eby ju nie wspomnie o kometach. Ze wzgldu na istnienie tych cia niebieskich aden rok nie przypomina innego. Wci obiegamy Ksiyc, ale prawie nigdy nie zdarza si to tego samego dnia w cigu nastpujcych po sobie lat. Ten sam miesic zaczyna si w jakim roku w nowiu, a w innym - w peni, i tak dalej. Ta okoliczno nie pozostaje bez wpywu na interesujc zmian oblicza rnych lat. Inaczej wyglda zrwnanie dnia z noc, gdy krtka noc zostaje owietlona przez osabiony dziennym wiatem Ksiyc, jeszcze inaczej, gdy czarna pnoc sama zamienia si w przyjazny przedwit, ktrego czerwony blask czy si z niebieskim niebem za pomoc tczy, bogatej w barw pomaraczow, t i zielon. Wiadomo, jak bardzo chwalimy Ksiyc we wrzeniu, kiedy jego penia przypada na pocztek miesica, jeszcze za panowania lata. Noce s wci gorce. To wszystko znika pod koniec miesica, gdy zimajest temu niechtna.

151

Jeszcze wiksze zmiany powoduj planety. Przez wiele lat Jupiter upiksza nasze letnie noce. Blednce gwiazdy stae s ledwo o tej porze dostrzegalne. Jupiter byszczy jak Krl Nocy, osobicie nagradzajcy poddanych. Gdy pojawi si zim, sprawia o wiele mniejsze wraenie. Po pierwsze dlatego, e nie jest ju absolutnym wadc nieba, gdy Syriusz i inne gwiazdy stae sjego rywalami, po drugie, gdy ludzie zwracaj w okresie zimy mniejsz uwag na natur i mniej sjej przyjani. Niekiedy planeta potrafi tkwi wysoko na niebie i byszcze mocnym wiatem przez ca noc. Kiedy indziej jakby nas unikaa. Niezauwaona, szybko si oddala za horyzontem, zupenie zakryta mg. W tym roku Wenus pojawi si w rodku maja jako gwiazda wieczorna na zachodniej pkuli nieba, i to tak wysoko, e zajdzie dopiero po pnocy - taki fenomen nie zdarzy si w cigu wielu poprzednich lat. Jednoczenie zbliy si do niej Mars. Podobnie uczyni pikni bliniacy, Kastor i Polluks. Ta konstelacja przypomina naszyjnik: Mars jest rubinem, Wenus - szafirem, a Kastor i Polluks - brylantami. Nieobecno Ksiyca podwoi wiato konstelacji, a noc wiosenna uczyni widok jeszcze pikniejszym. Jeli kto w tym roku zaniedba przypatrzenia si owemu rzadkiemu widowisku, niechaj nie sdzi, e spektakl zostanie powtrzony za jego ycia. Nie trzeba nawet mwi o zmianie, ktr przynosi nage i z reguy nieoczekiwane pojawianie si i znikanie komet. Doskonale jest wszystkim znana. To, co powiedziano powyej, wystarcza, by stwierdzi, e w krlestwie Ksiyca, planet i komet kady rok jest inny. Zachodz tu szybkie przemiany; zupenie inaczej jest w sferach sonecznych i gwiezdnych. A przecie przy dokadniejszym zbadaniu okae si, e te przemiany s jedynie iluzj. Powstay one std, e przypadkowo uznalimy rok soneczny za okres, za pomoc ktrego moemy je mierzy. Rok soneczny jest jednak przydatny tylko w przypadku obliczania ruchu Soca i gwiazd staych, ktre zmieniaj pozycje pod wpywem dziaalnoci Soca. Nie nadaje si on natomiast do bada-

152

nia tych cia niebieskich, ktre nie s rzdzone cyklem sonecznym i ktre - wanie dlatego - nie mog zaj wszystkich pozycji wobec Soca i Ziemi, czyli uczyni penego obrotu w cigu roku sonecznego. Rok soneczny nie jest ich rokiem. Posiadaj inny czas, podczas ktrego rozpoczynaj swj, peen zmian, obrt. Wynika std, e zmiany w istocie s powtrzeniem - cho trwaj duszy okres ni ten, ktrego potrzebuje Soce i gwiazdy stae. yjcy w pitym wieku przed Chrystusem grecki astronom Meton nazwa ten okres zot liczb". Okreli bieg Ksiyca na dziewitnacie lat. W tym czasie Ksiyc powtarza swoje pozycje wobec Soca i Ziemi w taki sposb, e nw i penia przypadaj na te same dni roku. Take zamienia Ksiyca w porzdek naladuj. Oczywicie, i tutaj mog pojawi si drobne bdy, ktre zmniejszymy, wyduajc okres powtrzenia. Okres metonskijest tak dokadny, e pragnc ustali ruchy i pozycje Ksiyca w roku obecnym, rwnie dobrze moemy uy w tym celu dziewitnastoletniego, jak i tegorocznego kalendarza. Jak dugo sdzono, e Ksiyc ma wpyw na pogod, byo rzecz naturaln, e kalendarzowe przepowiednie nie byy niczym innym ni opisem zbadanej dziewitnacie lat temu pogody. Sdzono, e musi si ona powtrzy, skoro o czym wiedziano - powtarzaj si fazy Ksiyca. Innymi ciaami niebieskimi rzdz inne okresy, czsto bardzo dugie. Im wicej cia niebieskich pragniemy zobaczy tego samego dnia, o tej samej godzinie i na tych samych pozycjach - tym wiksze okresy wchodz w gr. Z atwoci mog osign setki i tysice lat. Liczba moliwych kombinacji, zachodzcych pomidzy wikszoci cia niebieskich lub midzy wszystkimi ciaami, moe skoni do postawienia pytania, czy te moliwoci zostay zrealizowane w okresie dotychczasowego istnienia Ziemi, czy te ich czas dopiero nadejdzie. Ruch nieba w cisym znaczeniu tego sowa - to powtrzenie. Nie naley tutaj oczekiwa czego absolutnie nowego. Moliwe jest pojawienie si nowo powstaej komety lub innych gwiazd, czy te ich zniknicie na zawsze. Ale nawet wtedy nie mona by pewnym, e zdarzyo si co zupenie nowego.

153

Pewnego wieczora, gdy Tycho de Brahe 6 przechodzi przez dziedziniec Uraniborgu, nieoczekiwanie zobaczy wielk i jasn gwiazd. Kilka sekund wczeniej nie byo jej na niebie. W cigu niewielu tygodni jej wiato i objto stay si jeszcze wiksze, nawet wiksze o d j u p i t e r a . Bya widoczna take w dzie. Nastpnie zacza si zmniejsza, by w cigu kilku miesicy znikn zupenie. Chocia Brahe napisa o niej ksik De Stella Nova, nie wiadomo, czy istotnie bya nowa", czy naprawd pojawia si po raz pierwszy i ostatni podczas j e g o ycia, czyju nigdy nie powtrzya swej wizyty. By moe, zjawiaa si wczeniej, wcale nie bdc zauwaona. By moe, jej okres jest tak wielki, e owo pojawienie si rzeczywicie byo pierwszym. By moe, p o raz drugi pojawi si dopiero za wiele tysicy lat. Z drugiej strony nie m o n a zaprzeczy, e powtrzenia, ktre nastpuj w cigu tak dugiego okresu, jakim jest ycie czowieka lub j e g o znaczna cz (nie chc mwi o tysicach lat), nie mog mie takich n u d n y c h cech, jakie charakteryzuj j e d n o powtrzenie. Przedstawiaj si o n e naszej wiadomoci bardziej j a k o przemiany nijako powtrzenia. Dotyczy to take wyej o m w i o n e g o dziewitnastoletniego okresu ksiycowego. Lecz z innego, waniejszego p u n k t u widzenia m o n a odwrci omawian relacj, by zapyta: czy 6 Tycho de Brahe (1546-1601; aciska forma imienia, Tycho, pochodzi od duskiego Tyge), astronom i alchemik duski. Wieczorem 11 listopada 1572 roku przechadza si po dziedzicu dworu w Herrisvad. Ujrza wwczas na niebie nieznan gwiazd w gwiazdozbiorze Kasjopei. W cigu roku gwiazda malaa coraz bardziej, by wreszcie znikn zupenie. Odkrycie to zostao opisane przez astronoma w sprawozdaniu De nova Stella anni 1572, wydanym w nastpnym roku w Kopenhadze. Cztery lata pniej, w 1576 r., Brahe otrzyma od krla Fryderyka II wysp Hvin, lec midzy Zelandi a Skaane (obecnie naley ona do Szwecji). Na tej wyspie stworzy swoje pastwo" - Uraniborg, gdzie posiada nawet wasn drukarni. Pokadajc ca nadziej w pomiarach, odrzuci nauk Kopernika, ktrej nie potrafi udowodni za pomoc uywanych wwczas instrumentw. Heiberg by zafascynowany postaci Tycho de Brahe, tumaczy na duskijego aciskie wiersze, a swemu pismu nada tytu Urania".

154

zmiana zostaje wchonita przez powtrzenie? Niezalenie od tego, jak wielka jest zmiana pozycji cia niebieskich ijak znaczny jest jej wpyw na obraz nieba, yjcy w naszej barwnej i estetycznej wizji natury, zmiennej w rnych epokach i rnych okolicznociach, nie naley zapomina, e owa rnica dotyczy jedynie wzajemnego pooenia i zwizku tych cia. One wci pozostaj te same, cho zmieniaj pooenie i pozwalaj zaistnie rnicy. Zmiana (lub przemiana) jest zatem taka sama, jak widzimy w kalejdoskopie, gdzie liczba zmian jest nieskoczona, a przecie monotonna i mczca, gdy wszystkie nale do tej samej sfery zewntrznych powiza. Cho s one posuszne koniecznym i konkretnym prawom natury, nie graj w naszej wiadomoci innej roli ni ta, ktr przypisujemy przypadkowi. Nie wahamy si nazwa przypadkiem tego, e dwaj ludzie spotykaj si na ulicy, bynajmniej nie umawiajc si ze sob. W istocie naleaoby to nazwa koniecznoci, skoro kady z nich szed t sam drog - i w tym samym czasie - cho w przeciwnym kierunku. Podobnie moemy okreli drog cia niebieskich jako konieczno. Jest ona zamknit w sobie orbit. Pozostaniejednak przypadkiem, e dwie z nich (lub wicej) znajduj si w takiej lub innej pozycji wobec siebie. Relacja nie dotyczy bowiem praw rzdzcych pojedyncz orbit, chocia bezwarunkowo wywodzi si z tych praw. To, co w wiecie ducha nazywamy przemian, nie jest okreleniem cisym. W zbiorach wierszy, ktre rnie przedstawiaj te same idee, na przykad w sonetach Petrarki do Laury, napotykamy pewn monotoni. Zmian ujrzymy u poetw, ktrzy niczego nie powtarzaj, lecz w kadym utworze ukazuj czytelnikowi nowy punkt widzenia. Tak jest na przykad u Goethego. Oczywicie, zarwno w wiecie ducha, jak i natury spotkamy wiksze lub mniejsze okresy, wewntrz ktrych jaki obrt zostanie zakoczony - by zacz si jeszcze raz. Nowy okres bdzie czym wicej ni jedynie powtrzeniem poprzedniego. To, co przy kocu wczeniejszego byo rezultatem, teraz stanie si pocztkiem przyszego okresu, ktry bdzie bogatszy od swego poprzednika. Jego przebieg i zakoczenie bd zasadniczo odmienne od poprzedniego okresu, cho sam obieg moemy uzna za powtrzenie.

155

Kiedy kupiec zrywa dawne kontakty i z uzbieranym kapitaem rozpoczyna nowe ycie w obcym kraju - wwczas otwiera nowy okres, ktry w caoci i in abstracto [ac. oglnie] charakteryzuje si tymi samymi fazami, jakie posiadao jego dawne ycie: spotkamy tu ten sam prymitywizm pocztku, te same starania o zdobycie kredytu, o otworzenie interesu i tak dalej. Jednak zarwno posiadany kapita, ktry kupiec znowu wprowadza do obrotu, jak i poprzednio uzyskane dowiadczenie tworz zupenie inny pocztek ni wwczas, kiedy nie mia nic lub cakiem niewiele. Nowy, bogatszy pocztek wpynie decydujco na przebieg nowego okresu. Innymi sowy: prawdziwa przemiana skada si z rozwoju, a to oznacza, e staje si ona nowoci dziki powtrzeniu. Za kadym razem reprodukuje swoj substancj. To, co w poprzednim rozwoju spoczywao niczym kieek, teraz w rezultacie powtrzenia otrzymuje wasn egzystencj. Takiego rozwoju nie znajdziemy w przyrodzie, ktrej przedmioty, niezalenie od tego, jak bardzo rni si w szczegach, pozostaj (gdy rozwaamyjejako caoci) na tej samej pozycji. Oczywicie, take w wiecie organicznym istnieje rozwj. Ziarno jest kiekiem, przechodzi rne stadia, nim rozwinie si w kwiat i owoc. Ziarna, ktre zawiera tene owoc, s takie same jak te, ktre pobudziy rolin do ycia. Nowe pokolenia rolin po prostu powtarzaj to, co ju zaszo. W wiecie ducha kade nowe pokolenie przeciga poprzednikw i z ich osigni buduje rzeczywicie nowy pocztek - taki, ktry prowadzi ku temu, co nowe. Naley zatem przyzna, e zmiany, ktre zachodz w przyrodzie, nie zasuguj na miano przemian. W istocie rzdzi nimi prawo powtrzenia. Dotyczy to szczeglnie ruchu cia niebieskich. Tu zmiany zachodz w zmiennych i przypadkowych kombinacjach zewntrznych, a przyroda organiczna powstaje z immanentnego rozwoju pierwszych kiekw. Powtrzenie jest zatem pojciem nadrzdnym. Okrela ono rok astronomiczny, pomimo zachodzcych w tym okresie przemian, ktre bd zakoczyy swj obrt, bd te s fragmentami innych okresw, niezalenych od roku sonecznego, cho znajduj si pod jego wpywem. Czy moemy w zwizku z tym stwierdzi (co ju

156

zostao powiedziane o powtrzeniu), e okresowe, coroczne zmiany s nudne i monotonne? Postpimy wwczas niesprawiedliwie, opisujc natur za pomoc okrele nalecych do sfery ducha, poj, ktre nie s dla niej odpowiednie. Nudzi, oczywicie, zwyke powtrzenie, ktre nie odnawia swojej zawartoci. W wiecie ducha, ktrego zasadjest rozwj, brak rozwoju okreli naleyjako nieistnienie ducha. Wwczas powtrzenie znika ze wiata ducha. Lecz nie wynika z tego bynajmniej, e powtrzenie, ktre w wiecie ducha wywoao wraenie pustki, osignie podobny efekt w sferze przyrody. Wobec przyrody nie zgaszamy tych samych da i oczekiwa, jakie mamy wobec wiata ducha. Przeciwnie. Duch imponuje niepowstrzymanym rozwojem, przyroda za niepowstrzymanym powtrzeniem, ktrym rzdz bezwyjtkowe prawa. Jedynie dla tego, kto przeprowadza empiryczne obserwacje, regularno natury jawi si jako powtrzenie. Z punktu widzenia idei jest oczywiste, e regularnocijest to, co si powtarza. Gdyby nie byo ono regularnoci, a zatem nie miao pozostawa takie samo, mylcy obserwator natury musiaby mocniej zaakcentowa bycie fenomenu w niezmiennej idei, ni przybycie tego samego fenomenu dziki okresowemu powtrzeniu. I w przyrodzie, i w wiecie ducha naley uzna powtrzenie za co wicej ni to, co si zazwyczaj okrela tym mianem. W obu sferach powtrzenie rni si od siebie. W wiecie ducha obserwujemy rozwj', ktry powtrzenie prowadzi za sob i ktry w pewnym sensie likwiduje powtrzenie. W przyrodzie natomiast obserwujemy odpoczywajc wieczno (czyli ciso, pewno i bezbdno), ktra pozwala powtrzeniu zaistnie i dziki temu moe odsoni wasn egzystencj. W niedawno wydanej ksice, zatytuowanej nawet Powtrzenie*7, mona znale pikne i celne myli o tym pojciu. Autor nie

7* Gjentagelsen. Et Fors0g i den experimenterendepsychologi. AfConstantin Con stantins (Kopenhaga 1843) [przypis Heiberga]. Jak wida, Heiberg nie prbowa rozszyfrowa pseudonimu, cho z pewnoci domyla si lub wiedzia o zwizku Constantiusa z Kierkegaardem.

157

potrafi jednak odrni fundamentalnego znaczenia, jakie powtrzenie posiada w sferze natury, od jego wpywu na sfer ducha. Wskutek tego popad w takie zamieszanie, e nakaza powtrzeniu gra w przyszej filozofii t rol, jak dzisiaj gra to, co przez pomyk nazwano mediacj"8. Owszem, mona powiedzie o naturze, e dziki regularnym powtrzeniom stwarza wasn mediacj. Jednak, co zaznaczono powyej, w sferze ducha mediacja zakada co wicej ni zwyke powtrzenie. Wydaje si, e autor, przypisujc powtrzeniu to wanie znaczenie, mia na oku kategorie przyrodnicze i - sam nawet o tym nie wiedzc - rozszerzy owo pojcie poza ich granice. Mona tak sdzi dlatego, e czy on powtrzenie z terminem pochodzcym z obszaru filozofii przyrody - z ruchem. Powiada, e powtrzenie moe pogodzi eleatw z Heraklitem 9 , czyli dwie przeciwne sobie szkoy. Jedna z nich zaprzecza istnieniu ruchu, a druga wszystko w ruch wprawia. Nie tylko w tej ksice, ale i w innych, ktre niewtpliwie wyszy spod tego samego pira 10 , autor idzie w kierunku, ktry mona nazwa filozofi ycia. Zgodne wspycie z przyrod ma dla takiej filozofii fundamentalne znaczenie. Ale zgoda na przyrodjest nie na miejscu, gdy si nie ceni jej powtrze. Pamitajc o tym, przytocz kilka zda z ksiki, odnoszcych si do omawianego pojcia rozwoju: Powtrzenie odpowiada w pewnym sensie temu, co Grecy nazywali wspomnieniem. Uczyli oni, e wiedza jest wspomnieniem, nowa filozofia za twierdzi, e cae ycie to powtrzenie. [...] Powtrzenie i wspomnienie to ten sam ruch, lecz skierowany 8 S. Kierkegaard, Powtrzenie, por. obecne wydanie, s. 37. Nastpne zdanie Kierkegaarda brzmi tak: Wprost nie do wiary, jak wiele szumu zrobiono wok mediacji w heglowskiej filozofii i jak wiele zwariowanego gadulstwa zyskao cze i honor pod tym szyldem". Te zdania nie mogy przypa Heibergowi do gustu. 9 Tame. 10 Wczeniej Kierkegaard opublikowa Z papierw jeszcze tyjcego (1838), O pojciu ironii (praca magisterska, 1841), Albo-albo (1843). Wraz z Powtrzeniem ukazay si 16 padziernika 1843 roku Boja i drenie oraz Trzy mowy budujce.

158

w przeciwne strony, gdy co si wspomina -ju byo, powtarza si wic do tyu. A waciwe powtrzenie to wspomnienie zwrcone ku przyszoci. [...] To, co dawne, wcale nie nuy i czyni ci szczliwym - dziki powtrzeniu. Zupenie szczliwy moe by tylko ten, kto nie oszukuje siebie wmwieniem, e powtrzenie jest czym nowym, bo wanie nowo nuy. [...] Lecz ten, kto nie rozumie, e yciejest powtrzeniem i e na tym polega pikno ycia, sam siebie karze i nie zasuguje na nic lepszego ni to, co mu si przydarzy - na wasny koniec. Gdy nadzieja jest kuszcym owocem, ktry nie syci, a wspomnienie garci nic niewartych pordzewiaych monet, powtrzenie jest chlebem codziennym, ktry syci i niesie bogosawiestwo. Dopiero gdy kto okry swoje ycie, moe stwierdzi, czy posiada odwag zrozumienia, e ycie jest powtrzeniem - i czy go to cieszy. [...] Gdyby Bg nie zapragn powtrzenia, nie powstaby wiat. Bg wybraby wwczas atwe plany nadziei lub odwoa wszystko, zachowujc wspomnienie. Nie zrobi tego: dlatego istnieje wiat. Istnieje, bo jest powtrzeniem" 11 . Dialektyka powtrzeniajest atwa, bo to, co si powtarza -ju byo, w przeciwnym razie powtrzeniejest niemoliwe. Wanie dlatego, e byo - powtrzenie staje si nowoci. Kiedy Grecy twierdzili, e poznanie jest wspomnieniem, mwili w istocie, e obecna egzystencja istniaa kiedy. Gdy my twierdzimy, e ycie jest powtrzeniem, mwimy: egzystencja, ktra ju bya, teraz si staje. Gdy brak poj wspomnienia i powtrzenia, ycie rozprasza si w pustym i beztreciwym zgieku. Wspomnieniejest etnicznym ujciem ycia, powtrzenie - wspczesnym".12 Jest to powiedziane piknie i prawdziwie - o ile opatrzymy to odpowiednimi zastrzeeniami. Trzeba bowiem pamita, e m11 S. Kierkegaard, Powtrzenie, s. 16-19. 12 Tame, s. 38-39. Greckie (etniczne", czyli pogaskie) wspomnienie oznaczao (na przykad u Platona), e pamitamy pewne idee z poprzedniego ycia; dlatego wiedza o ideach jest statycznym wspomnieniem. Kierkegaard przeciwstawi temu stae, dynamiczne, powtarzalne" stwarzanie idei przezjednostki.

159

wic o powtrzeniu, celujemy dalej i wyej ni w samo pojcie. Ten, kto nie ma zmysu powtrzenia, straci ycie. Nie dostanie mu odwagi, by rozpocz od nowa - ani w krytycznych chwilach, ktre otrzyma na ziemi, ani w nowej postaci po mierci. A przecie w powtrzeniu nie tyle kuszce jest ono samo, ile to, co z nim robi czowiek. Wanie tutaj znajduje swoje miejsce mediacja. Autor niesusznie sdzi, e naley podporzdkowa j powtrzeniu. Przecie powtrzenie jest bezduszne i nudne w swej abstrakcyjnej, czysto obiektywnej postaci, nieprzemienionej przez zmediatyzowan subiektywno w co od siebie wyszego. Kto miaby ch powtrzy swoje ycie w tej samej postaci, od kolebki po grb? Powtrzy wszystkie bdy i nieporozumienia, wszystkie zmartwienia i nieszczcia? Nawet radoci i szczcia nie chciaoby si powtrzy bez adnej zmiany, gdy one wcale wtedy nie byyby sob. Za pierwszym razem przyjemnoci robi na nas wielkie wraenie. Za drugim o wiele mniejsze. Mwi o tym przysowie: nie jed tam, gdzie kiedy byo ci dobrze". Autor, ktry szuka powtrzenia, nie powinien znowu jecha do Berlina13. Za to powtrna lektura ksiki lub ponowne obejrzenie obrazu podnosi i w pewien sposb przewysza pierwsze wraenie, gdy dziki temu mona si lepiej zagbi w przedmiot i arliwiej go sobie przyswoi. Nie w powtrzeniu zatem znajdziemy to, co przyjemne, ale w tym, co powtrzenie ze sob niesie - lub w co czowiek zamienia powtrzenie. To samo dotyczy ogldu przyrody, przede wszystkim roku naturalnego i astronomicznego. Przyroda zawsze mwi uniwersalnym gosem powtrzenia, szczeglnie w swych okresowych cyklach pozwala je zauway. Powtrzenie brzmi jak gos zegarowego wahada, ktre co sekunda donosi o zmianie, nie bdcej przecie niczym innym, jak potwierdzonym przez siebie powtrzeniem. Co nam daje przyroda? Nic poza powtrzeniem. Od nas zaley, czy nadamy mu posta nowej idei. Przyroda jest bowiem jedynie podoem dla kamieni szlachetnych naszej dzia13 Tak wanie uczyni bohater Powtrzenia, raz jeszcze udajc si do Berlina, by zbada, czy powtrzenie jest moliwe i co ono znaczy" (por. S. Kierkegaard, Poiotrzenie, s. 41 i nn.).

160

alnoci. Wedug piknego porwnania Calderona, temu, kto si raduje, przyroda daje podwjn rado, temu za, kto si smuci, niesie podwjny smutek. Przecie pszczoa wysysa nektar take z kwiatu, w ktrym pajk znajduje trucizn. Sympatia wobec przyrody, ktra pozwala zamieni jej powtrzenie w nowo i odmienno - oto klucz do prawdziwej mdroci ycia. Jest to podstawa wszelkich porad, jak cieszy si yciem i jak pomimo dojrzaego wieku zachowa modo. Nikt tego lepiej nie wiedzia ni Goethe. Nie tylko jego ycie zostao uoone zgodnie z t zasad. Gdy jego epoka przyniosa fenomen choroby moralnej, Goethe ujrza w nim brak duchowego suchu na regularny odgos wahada przyrody. W Werterze interesujco mwi o przyczynie tego stanu rzeczy. Powszechny upadek ducha, apatyczne niezadowolenie z ycia, jakie dotd mona byo znale jedynie w angielskim spleenie, a w nowszych czasach w arogancji Francuzw, dotkno wwczas wielu, szczeglnie modych - i to w samym centrum niemieckiej jowialnoci. Nawet Goethe nie ustrzeg si tej choroby. Kiedy pewien modzieniec (jeden z tych najbardziej zagroonych zarazkiem) popeni samobjstwo wskutek nieszczliwej mioci, poeta uzna to za naturalny rezultat choroby. Bo ten, kto powtrzenie idei samoodradzajcego si i zobowizujcego daru ycia uzna za trud tylko i nic wicej, chtnie bdzie szuka sposobw, by ycie odrzuci. Goethe napisa Wertera poruszony nastrojem alu i jasn wiedz o jego przyczynach i skutkach. Dziki temu rozpozna kryzys w wiecie poj (kryzys, ktry inni ju zdyli pozna na wasnej skrze) - i zosta z niego wyleczony. Powrci do poprzedniej rwnowagi, do dawnego pogldu na przyrod i do dawnej radoci ycia. Szczegowo to opisuje w sawnej autobiografii, midzy innymi w takich klasycznych frazach: Rozczarowanie do ycia ma przyczyny fizyczne i obyczajowe. Te pierwsze pozostawmy lekarzom, te ostatnie - moralistom. Wskamy jedynie gwne miejsce, gdzie jest najlepiej widoczny przejaw tej tak dobrze przebadanej materii. Wszelka rado ycia zaley od regularnego powtarzania si rzeczy przychodzcych z zewntrz. Zmiany dnia i nocy, pr roku, kwitnienie i owocowanie, i ty-

161

le innych, w kadym okresie nowych objaww, ktrymi moemy i powinnimy si cieszy, oto waciwe spryny ziemskiego bytowania. Im bardziej jestemy otwarci na te radoci, tym bardziej jestemy szczliwi. Jeli jednak rnorodno zjawisk przewija si przed naszymi oczami bez naszego udziau, jeli jestemy obojtni na te dary niebios, wtedy spada na nas najwiksza bieda, najcisza choroba: ycie staje si dla nas odraajcym ciarem. Opowiadaj o pewnym Angliku, e powiesi si, by unikn codziennego wkadania i zdejmowania ubrania. Znam dzielnego ogrodnika, zawiadujcego wielkim parkiem miejskim, ktry wykrzykn kiedy w zoci: Czy zawsze, od rana do wieczora, mam tylko patrze na te przecigajce deszczowe chmury! O jednym z naszych najbardziej zasuonych mw opowiadaj, e z przykroci obserwowa wiosenn ziele, yczc sobie, by cho raz dla odmiany przybraa barw czerwon. To wanie s objawy przesytu yciowego, ktry nierzadko koczy si samobjstwem, a zdarza si czciej, ni przypuszczamy, u ludzi oddajcych si rozmylaniom i zagbionych w sobie. Nic jednak gwatowniej nie wywouje tego przesytu ni powtrne przeycie mioci. Pierwsza mio jest, jak susznie mwi, jedyn: w drugiej bowiem i za jej spraw ginie najgbszy sens mioci. Znika pojcie wiecznoci i nieskoczonoci, ktre w istocie unosi i wypenia mio. Ona sama staje si rwnie znikomajak wszystkie powtarzajce si zjawiska. [...] Kady modzieniec przekonuje si szybko, jeli nie wprost na sobie, to dziki obserwacji innych, e epoki moralne zmieniaj si tak samo jak pory roku. Wszystko podlega zmianom: przychylno wielkich, aska monych, pomoc protektorw, pochlebstwa tumu, mio ludzka, wszystkie te czynniki wiruj dokoa nas i nie daj si schwyci, tak jak nie mona pochwyci Soca, Ksiyca czy gwiazd; a jednak nie s to tylko zwyke zjawiska przyrody. Utracilimyje na skutek wasnej lub cudzej winy, przez przypadek czy zrzdzenie losu, przy tym s one zmienne i nigdy nie moemy ich by pewni. Wraliwy modzieniec jeszcze bardziej obawia si nieuchronnego powtrzenia ludzkich bdw, gdy poniewczasie pojmujemy,

162

e ksztacc cnoty, kultywujemy bdy. Pierwsze zwizane s wsplnym korzeniem z ostatnimi, a ukryte sploty s rwnie mocne i liczne jak te, ktre rolina pokazuje nad ziemi, w wietle jasnego dnia. Podczas gdy cnoty uprawia si zwykle z wasnej woli i z pen wiadomoci, bdy czynimy niewiadomie i dlatego nas zaskakuj. Przeto pierwsze rzadko przysparzaj nam radoci, drugie natomiast staj si dla nas mczarni i udrk. Oto najtrudniejsze miejsce samopoznania, ktre je niemale udaremnia. Dodajmy do tego kipic w yach modziecz krew, wyobrani dajc si w niektrych okolicznociach atwo obezwadni, chwiejn rwnowag dnia powszedniego, a nie zdziwi nas niecierpliwa ch uwolnienia si z takiej opresji."*14 Nastpnie Goethe pyta: co wywoywao w owym czasie nasycony hipochondri nastrj? Przyczyn byo czytanie przez Niemcw melancholijnej angielskiej literatury. Goethe wymienia przede wszystkim Younga (autora Nocnych rozmyla o yciu), Graya, Miltona i Osjana. Ten ostatni gra niepoledni rol w Werterze. Przytoczone zote myli zawieraj ca dialektyk powtrzenia. Czsto syszymy skargi, e powtrzenie jest nudne, gdy nieprzerwanie przynosi nam to samo... Rwnie czsto mona usysze, e powtrzenie jest czym pynnym i zanikajcym, jest zatem idealnym sposobem osignicia rzeczy nowych i odrzucenia starych. A przecie owo przeciwiestwo ley w naturze powtrzenia. Znika to, co ono przynosi, gdy inaczej nie mogoby zosta powtrzone. Jednoczenie musi by niezniszczalne, gdy w przeciwnym razie nowo, ktr przynosi, nie mogaby przypomina tego, co ju dawno zostao dane. Ten, kto ma skonno do obserwowania rzeczy w wietle hipochondrii, moe, za spraw natury, zarwno cierpie (skoro

14* Aus meinem Leben, Wahrheit und Dichtung, 3-ter Theil, 13-tes Buch [przypi Heiberga]. J. W. Goethe, Z mojego ycia. Zmylenie i prawda, t. A. Guttry, Warszawa 1957, tom II, s. 154-156 (tumaczenie nieco zmienione; szkoda bowiem, e tumacz, naladujc osiemnasto- i dziewitnastowieczn polszczyzn, nada mylom Goethego patyn, a odebra energi i aktualno).

163

wszystko si zmienia), jak i gniewa si, e wszystko pozostaje bez zmian. W ten sposb pozwoli, by zmiana i stao oddzieliy si od siebie we wnioskowaniu, by zaistniayjakojednostki niezalene, nie posiadajce na siebie wpywu. Istotnie, wwczas zasadnie cierpimy z pierwszego powodu i gniewamy si z drugiego. Troska o zdrowy stan moralny raczej kae nam zbliy do siebie przeciwne strony tego samego pojcia. Otrzymamy wwczas wystarczajcy powd, by cieszy si oboma. Bo gdy si dowiemy, e powrci to, co znikno, wwczas atwiej zniesiemy samo zniknicie. Gdy nauczymy si, e to, co niezmienne, przechodzi przez cykl przemian, zamiast pozostawa w stanie wiecznego spokoju, nie poczujemy nudy spowodowanej jednostajnoci. Ale najwaniejsze jest (co ju zostao powiedziane), by obiektywne powtarzanie si natury spotkao si z subiektywnym rozumieniem. To ono przeksztaca powtrzenie w co nowego. To, co natura nam dajejest talizmanem znanym ze starych bani i posiadajcym cudowne waciwoci. Talizman nie zaley od moralnoci i dlatego moe sta si bogosawiestwem wjednej doni, a przeklestwem w innej. Jednostkowy los opakuje zazwyczaj skutki powtrzenia: oto gwiazdy powracaj do punktu wyjcia, a czowiek znajduje si ju w innej pozycji i w innym nastroju. Wszystko staje si czym nowym. Opisany przez Goethego mczyzna, ktry yczy sobie, by wiosna cho raz przybraa czerwon barw, zapewne przez dugi czas znajdowa si w przykrym nastroju, ktrego monotoni przypisa porom roku. Gdyby ten czowiek wzi lub wiosn, a pochowa swoj on nastpnej wiosny, jego oko uyczyoby wwczas obu wiosnom odmiennych barw. Nie potrzebowaby prosi natury, by uczynia to zamiast niego. Wszystkim wiadomo, e ludzie, ktrych natura jest silnie zaznaczona spleenem, zostaj wyleczeni w chwili wielkiego nieszczcia. Ono uczy ich widzie nic dotd nie znaczce przedmioty w zupenie nowym wietle. Wtedy ustpuje monotonny nastrj, ktry rzdzi ich wiatem. Lecz porzumy teraz rozwaania o nagej zmianie, jak jest zamiana szczcia w tragedi. Przecie kady czowiek dowiadczy na wasnej skrze, e nie ma takiej pory roku, nie ma

164

nawet takiej godziny, ktra niosaby ze sob dokadnie ten sam nastrj, taki jaki odczuwa wtedy, gdy gwiazdy rozpoczynay swj obrt. Im bardziej si przekonujemy, e rnice nastroju nie zawsze majjaki wany powd, wprost przeciwnie, czsto s przypadkowe, a w kadym razie niezalene od naszej woli - tym czciej pocieszy nas i doda nam si stwierdzenie, e powtarzajca swe dary natura nie podlega takim humorom i e przyroda, choby zostaa przez nas odtrcona, wnet powrci i znowu ofiaruje swe dary, ktre przedtem daway nam rado i pocieszenie i ktre wci potrafi to uczyni. Natura bowiem jest zawsze taka sama - niezalenie od tego, czy czowiek pragnie by sob, czy te kim innym. Tym, co powinno nas pouczy, e coroczne powtrzenia naley oglda w wietle przemian, jest nawet nie tyle zmiana naszych nastrojw, wywoana przez zewntrzne okolicznoci (nad ktrymi, w miar monoci, powinnimy panowa), lecz arogancja, z jak nasza wiadoma, wolna wola czyni z obrotw natury wieloksztatne kamienie milowe, wyznaczajce drog naszego rozwoju. Tutaj rzdzi powiedzenie: nulla dies sine linea [ac. ani jednego dnia bez linijki], ani jednego dnia bez zapisania czego, bez dowiedzenia si czego nowego o sztuce, nauce, yciu towarzyskim lub wewntrznych przeyciach, choby nawet niewiele to znaczyo. Od skromnych odcinkw czasu nie mona da zbyt wiele. Gdyjednak nie dowiadujemy si niczego nowego w duszych okresach, jeeli na przykad sdzimy, e pozostalimy w tym samym miejscu rozwoju, w ktrym znajdowalimy si w zeszym roku o tej samej porze - wwczas mamy powody, by si nudzi i sprzeciwi powtrzeniu. A przecie nie chodzi tu o powtrzenie natury, ale tylko o to, e nie poszlimy dalej w duchowym rozwoju. W takim razie niechaj rok stanie si zegarem, ktrego wskazwki uczyni nam wyrzuty, dokadnie odliczajc stracony czas. Przywyklimy uwaa kalendarzowe wskazwki za co w istocie rzeczy niewanego. Ich warto ma si zmieci w tym, e s potrzebne do przeprowadzenia dziaa w yciu zewntrznym, empirycznym. Jeelijednak udao si nam udowodni, e empatyczne przey-

165

wanie zachodzcych w przyrodzie okresowych przemian i powtrze ma wielkie znaczenie dla wewntrznego i refleksyjnego wyobraenia o praktycznym yciu, to przyznajmy, e nie wystarczy zasign porady u przyrody, by dowiedzie si, kiedy napisa list, spaci dugi itd. Dla wasnego dobra czowiek powinien obdarzy te przemiany gbok uwag, szczeglnie gdy pragnie za pomoc swych oczu i myli ledzi ruchy cia niebieskich i ich zmienne pozycje wobec Ziemi. Nie znaczy to jednak, e jestemy ju w stanie studiowa astronomi. Nie mona tego wymaga od kadego. Mona natomiast doradzi, by kady, kto nie potrafi odsoni sekretw natury, sprbowa zobaczy to, co natura dobrowolnie nam daje, zanim dziki rzetelnym, naukowym badaniom skonimy j, by odkrya to, co przed nami skrywa. Z punktu widzenia etyki i estetyki rzecz waniejsz jest otworzy oczy i umys na to, co jest faktem i przejawem natury, ni sta si widzem wtajemniczonym w misteria natury rozgrywajce si w zamknitej pracowni. Ale nie wystarczy zadowoli si abstrakcyjnym wraeniem, pyncym z uznania pikna natury, by otworzy oczy i umys. Nie wystarczy poetycka frazeologia, by opowiedzie o zielonym lesie, niebieskim niebie, srebrnym ksiycu i byszczcych gwiazdach. Te frazesy s bowiem tak znane, e nawet lepcy mog je powtrzy. Naley umie dostrzec rnice wrd mgy rzeczywistoci i doceni wag szczegw. Jeeli zauwaa si drzewa w lesie i widzi ich odmienno, nadajc lasowi niezwyky, estetyczny charakter, wwczas wspuczestnictwo obserwatora obdarzy sympati take rozgwiedone niebo. Nie wsadzi on gwiazd do jednego worka, lecz oddzieli je od siebie. Zwrci uwag na indywidualne rnice wygldu i ruchu gwiazd, z powodu ktrych zajmuj odmienne pozycje wobec swego ziemskiego wiadka. Romantyczne widzenie natury zatrzymao si na mglistym wraeniu spowodowanym wiatemjakiej jasnej gwiazdy. Gbsze rozumowanie romantyczne powinno wzi pod uwag indywidualne rnice. Wraenie bowiem otrzymane od jakiej gwiazdy" rni si od obserwacji konkretnej gwiazdy, ktra na skutek swe-

166

go pooenia wobec Ziemi i z p o w o d u nazwy przywoujcej prastare mity i historyczne opowieci nawizuje d o uznanych idei, czyli indywidualizuje mgliste wraenia. Nie zaszkodzioby powrci d o praktykowanej przez dawnych Grekw zdrowej filozofii ycia. Kiedy H o m e r powiada, e Odyseusz kierowa o k r t e m wedug gwiazd, nie wymienia ich jedynie in abstracto, lecz wyranie stwierdza, e Odyseusz mia oczy przyklejone d o Plejad, d o Bootesa [Wolarza] i Niedwiedzicy 15 , ktra nigdy si nie kpaa w wodach Okeanosa" 1 6 (co oznacza, e Niedwiedzica nawet w Grecji nie zachodzi). Kalipso 1 7 doradzia Odyseuszowi, by bacznie wypatrywa Niedwiedzicy, jej znak zawsze powinien mie z lewej strony.* 18 Dana przez Kalipso rada, a take jej pniejsza uwaga dotyczca Niedwiedzicy, ktra nieprzerwanie ledzi O r i o n a (by moe dlatego, e O r i o n j e s t myliwym), to dowd niemaej wiedzy o pozycjach gwiazdozbiorw wobec siebie i wobec Ziemi. Mon a z tego wycign take inn nauk, mianowicie t, e naleca d o Kalipso wyspa leaa na zachd od Itaki. Gdyby byo inaczej, Odyseusz nie mgby mie Wielkiej Niedwiedzicy z lewej, pnocnej strony. Natomiast z porzdku, w jaki ukada gwiazdy nowa poezja, nie m o n a niczego wnioskowa o ich pooeniu. Mona by powiedzie, co zreszt nie jest cakowicie prawdziwe, e nie o to poezji 15 Wolarz albo Bootes, czasami nazywany Arctophylax, Niedwiednik, od arctos (gr.) - niedwied. Arktur to gwiazda w gwiazdozbiorze Wolarza, na niebie pnocnym, nieopodal gwiazdozbioru Wielkiej Niedwiedzicy. W mitologii greckiej istnieje podanie o nimfie Kallisto, podanej przez Zeusa i z tego powodu znienawidzonej przez Her, ktra zamienia j w niedwiedzic. Zeus umieci Kallisto na niebie jako Ursa Maior. Jej syn, Arkas (lub Ikaros), poda za matk jako niedwiednik". 16 Okeanos, syn Uranosa i Gai. W mitologii greckiej jest bogiem ywiou wodnego i ojcem Okeanid. 17 Kalipso to nimfa wodna, ktra o siedem lat opnia podr Odyseusza. Zakochana, zatrzymaa go na wyspie Ogygia, prawdopodobnie bdcej pwyspem Ceuta, pooonym na wprost Gibraltaru, na afrykaskim brzegu Cieniny Gibraltarskiej. 18* Odyseja, V, 270 i nastpne [przypis Heiberga].

167

chodzi. Nie m o n a j e d n a k zaprzeczy, e i poezji chodzi o to, by intuicja pozostaa ywa. Kiedy H o m e r opisuje now bro, przygotowan przez Hefajstosa dla Achillesa 19 , nie zadowala si stwierdzeniem, e take ziemia, morze, niebo, soce, ksiyc i gwiazdy zostay stworzone. Hom e r wymienia Plejady, Hiady 2 0 , O r i o n a i Niedwiedzic, o ktrej p o n o w n i e mwi (i w tych samych sowach), e nieprzerwanie ledzi O r i o n a i nigdy nie kpaa si w wodach Okeanosa* 2 1 . U A n a k r e o n a m o n a znale sawny wiersz o Erosie, ktry przybra posta chopca. Zmoczony deszczem i zmoony chodem, puka do drzwi poety. Zostaje wpuszczony, ogrzany, wytarty i nakarmiony. Czym odpaca gocinnemu gospodarzowi? Strza w serce. Wiersz zaczyna si od krtkiego opisu tej nocnej chwili. Wspczesny poeta powiedziaby zapewne w tym miejscu, e rzecz dziaa si w nocy lub o pnocy. O gwiazdach w najlepszym razie napisaby, e s za mg, gdy akurat padao. Choby potrafi j e opisa, ujrzane w przejrzystym powietrzu, z pewnoci nie rzekby nic p o n a d to, e - wieciy na niebie. Natomiast A n a k r e o n pisze tak: To byo o pnocy, gdy Niedwiedzica zostaa zawrcona Bootesow doni"* 22 . Przedstawiano bowiem Bootesa pdzcego przed sob Niedwiedzic (skoro Bootes narodzi si tu po niej wedug gwiezdnego kalendarza), Niedwiedzica za, lub Wz, jakjju H o m e r okrela, zmienia co godzin pozycj na horyzoncie. Zwrmy szczeglnie uwag na dyszel Wo-

19 Achilles wyruszy pod Troj razem z innymi herosami greckimi, Nestorem i Odyseuszem. Opuci Grekw, gdy Agamemnon odebra mu ukochan brank Bryzejd. Powrci, by pomci mier swego przyjaciela Patroklesa. W cudownej zbroi, ukutej przez Hefajstosa, boga ognia i kowali, stan naprzeciw trojaskiego Hektora. 20 Hiady albo Paczki, w mitologii greckiej nimfy, siostry Plejad. Umary z rozpaczy po mierci brata Hiasa i zostay przeniesione midzy gwiazdy w gwiazdozbiorze Byka. 21* Iliada, XVIII, 486 i nast. [przypis Heiberga]. 22* Anakreon. Carm. 3 [przypis Heiberga]. Anakreon zTeos (ur. 570 p.n.e.), poeta grecki, autor pieni biesiadnych i miosnych.

168

zu, raz skierowany w gr, raz w d, niekiedy przesunity w prawo, by zaraz p o t e m znale si p o lewej stronie. Mona by go wzi na wskazwki zegara, odmierzajce godziny. Natomiast pory roku potrafimy, jak wiadomo, przewidzie, nie posugujc si t miar. Cho na opisywanym przez A n a k r e o n a niebie nie m o n a byo ujrze gwiazd, opowiada on, e Niedwiedzica ju" si odwrcia, mianowicie opucia pozycj, jak zajmowaa na pocztku nocy. P o d o b n i e za pomoc niezbyt cile podanej godziny m o n a ustali p o r nocy, choby nocny m r o k uniemoliwia rzut oka na wasny zegarek. Omawiany wiersz zosta piknie przetumaczony na woski. J e g o pierwsza zwrotka mwi wanie o nocy. Brzmi tak: Fra l 'orror notturno oscuro, Quando Uorsa intorno intorno Alla man de l pigro Artur o Tarda vedesi girar, E sopiti in dolce obblio Stanno i miseri mortali, Le gid languide da mali Stanche membra a ristorar. [Ciemnoci przeraaj w nocy. Niedwiedzica, posuszna doni, Swoje ciao powoli toczy, Uchodzc przed gnunym Arkturem. O, wy biedni miertelni, Sodkim snem odurzeni, Wzmacniacie czonki, zmczeni zwyczajnym, ludzkim blem.] Zamiast nazwy Bootes" przywouje si tutaj Arktura, najwiksz gwiazd w zbiorze Wolarza. Arktur moe bez wtpienia reprezentowa cay gwiazdozbir, ktrego grecka nazwa oznacza niedwiednika". Arktura nazywa si dalej pigro, gnunym, b o Bootes, bdc gwiazdozbiorem nieba pnocnego, porusza si powoli, a pod o b n i e czyni Niedwiedzica. Wanie te malownicze szczegy zostay o d r z u c o n e przez wspczesn poezj. P o n a d t o dla Grekw

169

wietlisty wschd Plejad (gdy pokazuj si po raz pierwszy na wschodnim niebie, tu przed wschodem soca) oznacza pocztek wiosny. Ju Hedozjusz o tym mwi. By to znak dla rolnika, e powinien ora i sia. Podobnie jest z Syriuszem. Gdy po raz pierwszy pojawi si przed socem, oznacza dla Egipcjan pocztek uyniajcych wyleww Nilu. Cho miao to jedynie znaczenie lokalne, dla Egipcjan, to przecie wietlisty wschd Syriusza uzyska trwae znaczenie dla kalendarza uywanego na caym wiecie. To on wyznacza okres psich dni" 23 i nadaje im imi. Mona powiedzie, e nasi przodkowie szukali kalendarza na pokrytym gwiezdnym pismem niebie. Byli take o wiele bardziej od nas otwarci na natur. My zawieszamy kalendarz na cianie i rzucamy na wzrokiem przy okazji prozaicznych yciowych czynnoci. Chocia za pomoc alfabetu moemy sporzdzi precyzyjny opis zmiennych pr roku, nie naley zapomina, e litera kalendarza jest jedynie such i niedoskona kopi ywego pisma, ktrym posuguje si natura. Naley wic porwna martw liter z yw i zbliy je do siebie. Dopiero wwczas ta pierwsza oyje, ajej waga wzronie. Jeszcze u Rzymian mona znale zainteresowanie ywym kalendarzem, nawet wwczas, gdy kalendarz miejski sta si bardziej precyzyjny. Mwi o tym Owidiuszowy poemat Fasti. Jego tytu oznacza: roczniki rzymskie24. Ten poemat jest, rzec mona, rzymskim kalendarzem, rozpisanym na wiersze i upikszonym poetyckimi ornamentami. Opisuje zarwno miejskie wita i ich historyczne lub mitologiczne pochodzenie, jak i prawa astronomii - o ile mog sta si przedmiotem poetyckiej obrbki - i czyni to, dbajc o szczegy, ktrych nie znajdziemy we wspczesnych almana23 Psie dni" to okres midzy 22 lipca a 23 sierpnia, gdy Soce znajduje si w pobliu Syriusza (Canicula), najjaniejszej gwiazdy nieba poudniowego, z gwiazdozbioru Wielkiego Psa (Canis Maior). W mitologii greckiej Syriusz to pies Oriona, wraz z nim przeniesiony midzy gwiazdy. 24 Owidiusz (Publius Ovidius Naso, 43 p.n.e.-18 n.e.), wybitny liryk rzymski, autor m.in. Kalendarza (Fasti), zawierajcego opis wit i rocznic rzymskich.

170

chach. Co znaczy, e wwczas byo jeszcze ywe odczuwanie fenomenw natury. Mwi si tu o kosmicznych, staych i wietlistych wschodach i zachodach najwaniejszych gwiazd, wjakiej porze roku wschodz i zachodz, i czy czyni to w zwizku ze wschodem soca, czyjego zachodem. Czy nieco wyprzedzaj jego pojawienie si, czy te przepuszczaj przodem zachodzce soce. Wschody i zachody zawsze gray wielk rol w astronomii. Dawniej nie mona byo precyzyjnie oznaczy, a zatem i poj wagi kulminacji25, ktra ma nieskoczenie wiksze znaczenie od wschodw i zachodw i ktra zaley, by tak rzec, od kadego uczynionego na Ziemi kroku. Dlatego Owidiusz, speniajc dania astronomw swych czasw, wymienia wschody i zachody najwaniejszych gwiazd. Nie podaje sucho godziny, ale omawia jakociowy zwizek gwiazd ze wschodami i zachodami soca. Jednoczenie nie boi si opiewa mitw, ktre mwi o powstaniu gwiazd. Ten dziwny poemat skada si w dwunastu ksig, a kada z nich omawia jeden miesic. Ostatnich sze ksig nie zachowao si, mamy zatem dostpjedynie do poowy dziea. Oto fakt, ktrego nie mona podway: obecne pokolenie nie czuje si szczliwe. Niech ju bdzie, e jego cierpienia zostay spowodowane blami porodowymi, na ktre nie ma lepszego lekarstwa ni sam pord. Porodu przecie nie mona przyspieszy. On take ma swj czas. W naszym interesie ley pozostanie cierpliwym w owym czasie, aby doczeka si pocztku nowej epoki. W ten sposb oddamy z nawizk niezadowolenie, z ktrym nasze pokolenie idzie przez ycie. Ma ono oczy zamknite na wszystko, co pikne i przyjemne, i co ycie ofiaruje nam niezalenie od okolicznoci. To dlatego owo pokolenie tak bardzo zwraca si w stron niewyranych celw, ktrych nigdy nie moe osign - a na pewno nie w taki sposb, w jaki tego pragnie. Czsto siga ono po pust rozrywk dla zabicia czasu. 25 W astronomii kulminacja" oznacza osignicie najwyszego punktu na horyzoncie obserwatora.

171

Jest faktem, e religia utracia dar uspokajania namitnoci. Podobnie stao si z poezj i sztukami piknymi, niezalenie od tego, jak bardzo s chwalone przez ducha czasu". Mimo e s onejedynym witem pord codziennego, prywatnego i politycznego popiechu, w aden sposb nie potrafi odpdzi demona powszedniego niezadowolenia ani obdarowa czytelnikw treci, ktra potrafi odbudowa stabiln moralno pod skorup naszej zewntrznoci. W takich okolicznociach naley zaleci wewntrzne wspycie z natur jako rodek uspokajajcy, umierzajcy i stabilizujcy. Mam nadziej, e nikt nie powie mi, i wspycie z naturjest moliwe jedynie dla kogo, kto yje na wsi, i e mieszkacy duych miast s z tego wyczeni. Jest bowiem oczywiste, e natur spotykamy i w miecie, i na wsi i e nie istnieje takie miejsce, gdzie czowiek mgby si od niej cakowicie uwolni. To bardzo ograniczony punkt widzenia - utosamia natur jedynie z zielonym lasem. Wwczas kopenhaanie mogliby jeszcze bardziej ograniczy owo pojcie i stwierdzi, e natura znajduje si tylko w Charlottenlund i w Dyrehaven 2b . Ale naturjest wszdzie i wszdzie znajdziemy jej pobudzajc si i pikno. W powietrzu, ktrym nieprzerwanie oddychamy, wrd wiate oraz na niebie, ktrego nie umie zamkn najwsza ulica, a ktrym potrafimy si cieszy nawet w najgciej zabudowanych miastach. Fenomeny nieba s dla kadego. Od nich zaley nasze wspycie z natur, dziki nim natura ujawnia swe ycie - wielkie, kosmiczne, oglne i kierowane bezwarunkowym, wolnym od wszelkich przypadkowoci prawem. Dziki ich obserwacji budzi si w nas przeczucie tego, co wieczne i niezmienne. To stwierdzenie ma wag najwysz. W cigu niespokojnego ziemskiego bytowania dymy do uspokojenia umysu i do nadania mu rwnowagi wrd pdzcego strumienia czasu. Wiadomo, e mona wyleczy szalecw i obkanych, zmuszajc ich do prze26 W poowie XIX wieku byy to zalesione okolice na pnoc od Kopenhagi, ulubione miejsce wycieczek mieszkacw stolicy, wrd nich Heiberga i Kierkegaarda, zdajcych na ono natury". Obecnie te strony zostay wczone w obrb stolicy.

172

strzegania surowego porzdku wrd codziennych, powtarzajcych si czynnoci. Wicej: ci z nich, ktrzy opanowali instrumenty, potrafi z dobrym skutkiem zagra kwartety i symfonie. Rygorystyczne podporzdkowanie si taktom skania umys do uznania nadrzdnych regu, od ktrych tylko obkany chce uciec. Jedynie dobrowolne podporzdkowanie si reguom moe stworzy rytm ycia - czyli jego pikno i wypywajc ze rado. Fenomeny niebieskie posiadaj swj rytm. Nieprzypadkowo pitagorejczycy mwili o muzyce i harmonii sfer niebieskich. Niech nikt nie wyciga z mych sw wniosku, e uwaam nasz czas za szalony. Sdzjedynie, ejest peen melancholii, pomimo swej rzeczywistej i pozornej lekkomylnoci. Sdz, e wikszo ludzi jest niezadowolona, i to nie tylko z tego, co dzieje si w polityce, ale take z wasnego pooenia. D do zmiany, zgodnie z myl, e kada zmiana wyjdzie im na dobre. Pragn zwikszy rodki utrzymania, chc wicej rozrywki. Lecz ci, co wreszcie osignli cel, s rwnie niezadowoleni jak czekajcy na spenienie swych nadziei. Ich melancholia graniczy ze saboci umysu. Sdz, e leki zapobiegawcze i leki uzdrawiajce znale mona w tej samej kpieli, w ktrej wiat antyczny znalaz godn podziwu rwnowag i spokj ducha. Planety s niebieskim zegarem, na ktrym my, ziemianie, musimy odczyta czas. Na Ziemi nie znamy sposobu, aby go inaczej okreli. Czas jest nam przepisany przez wiat istniejcy poza nami, o ktrego waciwociach nic prawie nie wiemy, ale ktrego prawa musimy uzna bezwarunkowo - dla naszego wasnego dobra. Niebiaskie przeznaczenie jest prawdziwym sednem astrologii. Nie musimy zwiksza jej znaczenia, przypisujc gwiazdom bajeczny wpyw na los i temperament czowieka. Ich rzeczywisty wpyw jest wystarczajco silny, skoro wyznaczaj nasz czas. Bez nich stalibymy si bezbronni. Czas jest empiryczn form ducha i duszy - podobnie jak przestrze jest form materii i ciaa. Czas jest wieck form, zawierajc subiektywno. Nasze najgbsze ja, nasz nieskrpowany rozwj jest zatem - yjemy przecie w wiecie - uzaleniony od obiektywnego prawa, ktremu musimy by posuszni, nawet gdyby sta-

173

wiajcy te wymagania wiat nie by nasz, ale obcy i nieosigalny. Gwiazdy zatem susznie pozostaj wzorem estetycznego pojmowania natury i nie bdzie zupenie od rzeczy porwnanie ich p o d tym wzgldem z wag, jak przypisujemy innym e l e m e n t o m natury. Poezja widzi w naturze odblask ludzkiego ja, ktre poszukuje i odnajduje sw posta w odlegym wiecie, tam gdzie zmysy posiadaj swe odpowiedniki w ponadzmysowych stanach i zachowaniach. Dotyczy to, oczywicie, nie tylko gwiazd, ale caej natury. Natura otrzyma idealne cechy, gdy uznamy j za zewntrzny refleks czowieka, widzcego w sobie absolutne centrum. Napotkamy tu j e d n a k wan rnic, zwizan z istnieniem przedmiotw naturalnych. Moemy j wywie drog dedukcji a priori [ac. z zaoenia, intuicyjnie] nawet wtedy, gdybymy nie napotkali jej w poezji. Chodzi o rnic midzy natur ziemi i nieba. Pierwsza jest symbolem przemijania, druga - tego, co pikne i co nie przemija. Obserwujc kwiaty, las, ptaki, wist wiatru, szum potoku, blask soca i ksiyca, ksztaty c h m u r i tczy oraz inne fenomeny meteorologiczne, przekonujemy si, e te wraenia estetyczne s przemijajce, e wprost umykaj przed nami. Spieszmy si, jeeli chcemy si nimi nacieszy. Obserwujc z kolei ciaa niebieskie, czujemy, e ich pikno jest wieczne, e mamy do czasu, by si nimi cieszy, i e nie rozczaruj nas, umykajc gdzie w chwili, gdy ich szukamy. Dlatego gwiazdy nie s obiektem zainteresowania malarzy. Zadaniem sztuki jest bowiem uwiecznia to, co przemijajce. Nawet Soce i Ksiyc nie stay si t e m a t e m obrazw lub te widniej na ptnach, ktre nas wcale nie przycigaj. Natomiast ich zmieniajce si wiato jest wyzwaniem dla sztuki. O piknie ziemskiej natury tak mwi Goethe: Warum bin ich yerganglich, o Zeus? so fragte die Schnheit. Macht' ich doch, sagte der Gott, nur das Vergdngliche schn. [Zeusie, czemu przemijam'? - zapytao Pikno. Bg odpowiedzia: Jedynie przemijanie mog uczynipiknym.^-1 27 Dystych ten naley do bloku tzw. Xenien, pisanych wsplnie przez Schillera i Goethego. Badacze s zgodni, i powyszy cytat wyszed spod

174

Pikno nieba zasuguje na rwnie wspaniay dystych o przeciwnej treci. Romantyzm ju na pocztku zaciera t rnic. Dlatego Calderon 28 mg powtarza, e gwiazdy s niebiaskim kwieciem, kwiaty za - ziemskimi gwiazdami. T metod pedantycznie rozwin w dwu synnych sonetach zamieszczonych w El principe constante. W znakomitym niemieckim tumaczeniu A. W. Schlegla29 dzieo to nosi tytu DerstandhaftePrinz [KsiNiezomny]. Tutaj analogia posunita zastaa bardzo daleko: gwiazdy bd przemija jak kwiaty, gdy gwiazdy rozkwitaj najedn noc, kwiaty najeden dzie. Romantyzm nie bierze pod uwag, e chodzi o te same gwiazdy i e wkrtce ujrzymy je ponownie, podczas gdy kwiaty zawsze bd inne. Subiektywnie zainteresowany sob romantyzm pozwala zanikn rnicom obiektywnym. Gdyby zwrci si ku pojciu jednoci, zobaczyby wszdzie zarwno stao, jak i zmienno. Przecie nowe kwiaty maj t sam istot, co dawne. Jednak romantyzm woli przeciwnika tej myli. Kontempluje nieskoczono, zatem to, co skoczone, musi sta si zmienne i wyblake. Inni poeci zachowuj omawian rnic. Szczeglnie jest ona widoczna w poezji antycznej, skd przesza do nowszej, gdzie utrzymaa si z pewnymi modyfikacjami. Elementy antyczne nie zostay jednak przyswojone przez romantyzm, ktry z poetyck obojtnoci zwiza ze sob indywidualne postacie staroytnoci. Grecka wyobrania zaludnia natur ywymi istotami, utworzonymi na podobiestwo ludzkich. Ale czy istoty zamieszkujce ziemi nie rniy si od mieszkacw nieba? Ziemi zaludniy nimfy30: gry, lasy, pira Goethego, ktry opublikowa go kilka razy, m.in. pod tytuem Klage der Schnheit. Dwuwiersz zosta po raz pierwszy wydrukowany w Musen-Almanach z 1797 roku. Nowe wydanie dzie Goethego, tzw. monachijskie, przedrukowuje go a trzy razy (patrzMunchner Ausgabe, t. IV, 1).
28 Pedro Calderon de la Barca (1600-1681), dramaturg hiszpaski. Heiberg tumaczy go na duski. 29 August Wilhelm Schlegel (1767-1845), niemiecki poeta, krytyk i teoretyk romantyzmu. Znanyjako tumacz Calderona i Szekspira. 30 Nimfy byy crkami Zeusa. Pikne, dugowieczne i miertelne, reprezentoway przyrod; zamieszkiway pola i lasy (driady), gry (oready), morza (nereidy), rda i rzeki (najady), oraz oceany (okeanidy).

175

rda i morze byy siedzibami oread, driad, najad i nereid - istot, ktre w caoci zawdziczay swe ycie wyobrani i ktre kpay si w nieokrelonej, nieosobistej potocznoci, gdy kada driada, kada najada bya dokadnie taka sama jak inne driady i najady. Nie byy niczym innym ni egzemplarzami tego samego gatunku. Natomiast na niebie umieszczono Herkulesa, Perseusza i inne postacie, ktre cho mitologiczne, s take historyczne, i to bynajmniej nie dlatego, e kiedy naprawd yy, lecz dlatego, e yy w tradycji. W niej zostay obdarzone rzeczywistym, historycznym bytem. Zatem dla greckiej wyobrani ziemia bya obszarem fikcji, niebo - rzeczywistoci. Ziemia to nieokrelona zwyczajno i substancjalno, niebo to krlestwo osobowoci. Wynika std, e ziemia stwarza pikno, ktre przemija, niebo za pikno, ktre wiecznie trwa. To przekonanie byo rwnie oczywiste dla Grekw, jakjest dla nas. Nie oddali oni w lekkomylny sposb krlestwa wiecznoci wspomnianym postaciom, a podleg zmianom ziemi - pozbawionym osobowoci, substancjalnym siom. My take rozwaamy niekiedy, czy odlege planety nie s zamieszkane przez istoty posiadajce osobowo, chocia nikt ju nie wierzy, e gwiazdozbiory s postaciami. Ale i Grecy w to nie wierzyli. Wiedzieli bardzo dobrze, e ani Herkules, ani Perseusz nie znajdowali si na nieboskonie w postaci dwu kolosalnych gwiazdozbiorw. W tej fantazji zawarty by przecie sens idei, ktr i my powaamy. Jak dugo uwaano Ziemi za centrum, niebo za za obracajc si wok Ziemi kul, nie mona byo inaczej wyrazi przeczucia, e planety s krlestwem osobowoci. Dopiero po przewrocie kopernikaskim i po uznaniu go przez cay cywilizowany wiat musiaa ustpi pierwsza forma owego przeczucia, by zrobi miejsce dla innej, bardziej adekwatnej. Poezja romantyczna czerpaa (a moe i wci czerpie) z mitologii antycznej. Greckie nimfy stay si elfami, wodnikami, skrzatami, krasnalami itd. Jednake romantycy ograniczyli si jedynie do zaludnienia ziemi tymi mitycznymi postaciami. Niebo pozostawili niezaludnione, nie liczc cakiem zwyczajnego, bynajmniej nie astronomicznego uznania go za siedlisko Boga, aniow i witych. Niewy-

176

kluczone przecie, e wnikliwsze zbadanie romantycznych mitw wykae, i co najmniej od czasu do czasu znajdziemy w nich przeczucie przyszej nauki o gwiazdach jako miejscach przeznaczonych dla ludzi. Jako przykad chciabym przywoa opowie o Matce Boga, Marii, umieszczon w baniach braci Grimm 31 . Matka Boska unosi pewn dziewczyn na Ksiyc, gdzie w paacu o wielu komnatach mieszka Trjca wita. Ba zakada zatem, e Ksiyc nie jest jedynie wiecc kulk, i to tak ma, e monaj wzi do rki, lecz przeciwnie - podobnie jak Ziemia zajmuje on ogromny obszar i moe sta si zarwno siedliskiem ludzi, jak i istot wyszych. Pytanie o mieszkacw gwiazd zawsze budzi wtpliwoci. Nie mona go jednak zaniecha w artykule, ktrego zadaniem jest zwrcenie uwagi na etyczne i estetyczne znaczenie roku astronomicznego oraz pozyskanie dla naszej myli wicej zwolennikw, ni ich obecnie posiada. Gdy uznamy, e niezliczone planety mog by mieszkaniem dla mylcych, nalecych do naszego gatunku istot, wwczas gwiazdy z pewnoci bd miay dla nas inne znaczenie ni wtedy, gdy nie potrafimy w nich ujrze nic poza kosztownym wybrykiem natury. Odrzucenie tego pytania nie odpowiada zatem intencjom naszego artykuu. Jednak rozstrzygnicie problemu wymaga wielkiej rozwagi. Tani sceptycyzm, ktry daje si sysze z rnych stron, a ktrego ostrze skierowane jest przeciw odpowiedzi pozytywnej, stanowi przedmiot uwagi autora nastpnego artykuu 32 . Chc jedynie zaznaczy, e nawet antynomie, ktrymi kwituje si przypuszczenie o istnieniu ycia na planetach, nie daj nam prawa do odrzucenia takiej myli. Podobnie jak sprzeczno, ktr Zenon 33 znalaz w istnieniu ruchu, nie uprawnia nas do negowania istnienia ruchu. Przeciwnie, skania nas raczej do rozwizania wza sprzecznoci.
31 Najprawdopodobniej chodzi tu o Kinder- und Haus-Mdhrchen, gesammelt von die Briider Grimm, wyd. II, Berlin 1819-1822. 32 Mowa tu o artykule teologa Hansa Martensena Kirke-aaret (Rok kocielny), zamieszczonym w Uranii 1844" tu po artykule Heiberga. 33 Patrz przyp. 2 do tekstu Powtrzenia zamieszczonego w niniejszej publikacji.

177

Nie jest adnym argumentem fakt, e dzisiaj kady ma wasne zdanie o tym, czy na planetach istnieje czy te nie istnieje ycie, i e stao si to prawie spraw wiary. Szczeglnie gdy wemiemy pod uwag tak liczne zwizane z tym wyobraenia, na przykad, e na innych planetach czowiek otrzymuje nowe ciao po mierci. Lepiej odrzuci te nierozsdne mrzonki i uwierzy, e cho zmarli nale do przestrzeni kosmicznej, pozostaj jednak na ziemi i zachowuj ciao, ktre dla zmysw ludzi yjcych stao si nieuchwytne. Pomimy jednak owe wyobraenia, bdce zdaniem wikszoci o tej sprawie. Wikszo powinna raczej zwrci uwag na inny, mocniejszy dowd istnienia wspzalenoci midzy antycznymi i wspczesnymi pogldami. Zainteresowanie, ktrym zarwno dawni, jak i nowi poeci obdarzaj gwiazdy, wydaje si trudne do wytumaczenia. Chyba e stwierdzimy, i bierze ono pocztek w niejasnym przeczuciu, e gwiazdy s zamieszkane przez rd nie rnicy si w istocie od tego, ktry zaludnia Ziemi. Dlatego moemy odczuwa do sympati, chocia w wiecie zewntrznym jestemy od niego nieodwoalnie oddaleni. Z podobn sympati bracia myl o sobie, choby los ju od urodzenia ich rozczy, i to w taki sposb, e nie wiedz ani nawet nie przeczuwaj, czy si spotkaj kiedykolwiek. Mgby kto teraz powiedzie, e poezja zawsze interesowaa si fenomenami ziemskiej natury, takimi jak wiato soca i ksiyca, las, woda, chmury itd., bynajmniej nie znajc owego uczucia. Czy nie powinna obdarzy gwiazd takim samym zainteresowaniem? Uzna ich za elementy tego samego, naturalnego pikna? Tej uwadze przeciwstawi to, co zostao powiedziane wyej: istnieje wana rnica midzy sposobem, w jaki odbieramy pikno ziemi i urok nieba. Pierwsze czymy z przemijaniem, drugie z trwaniem. Pierwsze wzbudza ciekawo dziki swej malowniczej naturze, drugie na skutek estetycznej transcendencji. Gdy zbadamy te dwa odmienne rodzaje pikna, znajdziemy dwa przeciwstawne wyobraenia, ktre, by moe niezbyt wiadomie, opisuj odmienne wraenia estetyczne. Z jednej strony mamy do czynienia z wyobraeniem malowniczego pikna ziemskiej natu-

178

ry jako refleksu powstajcego za spraw obserwujcego podmiotu, jak to jest w Fichteaskim obiektywizmie34, ktry stawia na ,ja", by si wzmocni i mc cieszy sob. Z drugiej strony chodzi o wyobraenie wiata, ktre bynajmniej nie stawia jedynie na jednostkowe ,ja", lecz ktre widzi rzeczywisto i jej cel. Wanie to wyobraenie stwierdza, e gwiazdy s gniazdami ludzi. Niezalenie od tego, skd wyjdziemy, zawsze zdamy ku owemu stwierdzeniu, zawierajcemu mniej lub bardziej wiadome, potwierdzone poezj przeczucie. Cho zazwyczaj budzi wtpliwoci wnioskowanie oparte na intuicji i zmierzajce ku rzeczywistoci, to przecie nasz wniosek zachowa wano dla obszaru estetyki, gdzie wanie wyobraenie jest prawdziw substancj idei. Gdy porzucimy estetyk i zwrcimy si ku filozofii przyrody, musimy - o ile nadal chcemy odpowiedzie na nasze pytanie uzna istnienie teleologii przyrody. W tym celu naley skorzysta z wnioskowania indukcyjnego i przez analogi, ktre, co prawda, nie dadz nam cakowitej pewnoci, s jednak jedynymi rodzajami wnioskowania umiejcymi poprowadzi w kierunku istotnie nowych i nieznanych prawd. Owszem, mona naduy takiego rodzaju wnioskowania, szczeglnie gdy posuymy si nim jednostronnie. To dlatego (i nie bez zwizku z naszym tematem) omawia Hegel w swej Logice^ przykad faszywej analogii: Ziemiajest zamieszkana, na Ksiycu jest ziemia, a zatem Ksiyc jest zamieszkany. Wnioskowanie jest faszywe, gdy mamy do czynienia zarwno z nader niekonkretn analogi, utrzymujc, e na Ksiycu jest ziemia", i ze zbyt szczegowym celem naszego rozumowania: e wanie ta, a nie inna planeta, w tym wypadku Ksiyc, jest zamieszkana. Jest to pytanie tak szczegowe, e w aden sposb nie moe go rozstrzygn analogia o charakterze uniwersalnym. Otrzymalimy przecie nie34 Johann G. Fichte (1762-1814), filozof niemiecki. Estetyka Fichtego zakadaa, e rzeczy s przedstawieniem, refleksem" jani. Wywar on znaczny wpyw na Hegla. 35 Heiberg ma najprawdopodobniej na myli przykad podany przez Hegla w Die Logik, Stuttgart 1964, 190, s. 396.

179

bah lekcj: potrafimy poj plany natury, nie umiemy jednak w kadym konkretnym wypadku rozstrzygn, w jaki sposb natura te plany zrealizuje. Natura jest ograniczona zarwno czasem (nie naley zatem oczekiwa, by w kadej chwili bya z tym lub owym cakowicie gotowa), jak i wasn uomnoci. Od czasu do czasu rodzi bowiem ziarno, ktre nigdy nie wypuci pdw, oraz rzeczy uomne i kalekie, bdce w oczywistej sprzecznoci z jej planami. Analogia opowiada o wewntrznej budowie ludzkiego ciaa, cho wcale nie przebadano kadego czowieka, alejedynie kilku. Poniewajednak poznalimy teleologi ludzkiego ciaa, nic nie ryzykujemy, przenoszc na wszystkich wiedz nabyt podczas badania nielicznych. Nie musimy otwiera cia yjcych, by upewni si, e s oni podobnie zbudowani. Z drugiej strony, jeeli kto cierpi, gdy nie jest zupenie normalny, nie dowiemy si o tym za spraw uniwersalnej analogii. Wtedy naley si uciec do specjalnych kryteriw. Podobnie jest, gdy poznajemy kosmiczn teleologi natury. Nasza wiedza powie nam jedynie o planach natury dotyczcych planet. Nie dowiemy si niczego o kwestiach zwizanych z konkretnymi planetami. Ktra z nich zrealizowaa swj plan? A moe dopiero jest w trakcie jego speniania? Czy nigdy nie osignie swego celu? Czy dobrze wypenia wasne przeznaczenie? Te szczegowe pytania mona postawi jedynie w szczliwych wypadkach, gdy posiadamy konkretne dane. Natomiast punkt wyjcia i pierwszy stopie kosmicznej teleologii moemy zobaczy bez trudu. Planety wida goym okiem; szybko si przekonamy, e wszystkie podporzdkowane s tym samym kosmicznym warunkom. Maj ksztat kuli, poruszaj si zgodnie z prawem grawitacji i - o ile nie s centralnie pooone - podlegaj okresowej przemiennoci dnia i nocy oraz pr roku (podobnie jak to jest na Ziemi), chocia pory roku mog mie rn dugo. Jeeli pozna si lepiej planety, mona stwierdzi, e maj te same podstawowe formy co Ziemia: s tam zarwno ciaa stae, jak i stworzone z wodnych kropli oraz z powietrza. Jeeli ju pierwszy rzut oka wskazuje na podobiestwa, moemy std wnioskowa, e i cel musi by podobny. Celem istnienia Ziemi z pewnoci jest stworzenie czowieka, grujcego nad natur, ktra go spodzia. 180

Nic ponad niego natura nie moe wymyli; czowiek jest zatem Telos, czyli celem ostatecznym. Std mona wnioskowa, e inne planety otrzymaj podobne przeznaczenie. Nasze wnioskowanie polega na przeskoczeniu od pierwszego stopnia do ostatniego; jest to jednak skok zupenie naturalny. Mona go usprawiedliwi, mwic, e w teleologii ostatni stopie zawsze zawiera w sobie pierwszy. Zrealizowany cel nie zawiera niczego, czego nie byoby w planach. Midzy nimi znajduj si rodki, ktre wi plan z realizacj, a ktrych nie mona ujrze goym okiem, lecz dopiero po przeprowadzeniu drobiazgowych bada. Nie zrobilimy tego, pozwalamy sobie zatem pozostawi kolejne kroki naszego dowodzenia in suspenso [lac. w zawieszeniu], nie odwaajc si obj ich wspomnian analogi. Bo chocia natura uywa w zasadzie tych samych rodkw do osignicia tego samego celu, w niektrych wypadkach porusza si rnymi drogami. Moemy stwierdzi, e podobnie musi by na Ziemi i na innych planetach. I tam rolinna i zwierzca natura musi by porednikiem midzy pierwsz faz, nieorganiczn, a czowiekiem. Nie chcemy stwierdzi, e owa rolinno i wiat zwierzcy s wszdzie takie same, na przykad, e Jupiter posiada te same gatunki rolin i zwierzt co Ziemia. Przeciwnie, naley raczej sdzi, e odmienne warunki klimatyczne na rnych planetach doprowadziy do powstania odmiennej fauny i flory. Skoro owe pierwsze, organiczne warunki bytu s wszdzie takie same, musi to take dotyczy najwyszego celu natury; ludzie wszdzie bowiem przypominaj siebie, z wyczeniem tych odmiecw, ktrzy dopiero d do tego celu. Nawet bowiem wariacje, ktre mona napotka wrd tworw natury, s podporzdkowane teleologicznemu celowi. W wiecie rolin i zwierzt teleologia ma posta skoczon - std mamy do czynienia z ogromnym bogactwem odmian. Gdy jednak mwimy o inteligentnym produkcie natury, czowieku, to twierdzimy, e teleologia przyjmuje tutaj posta nieskoczon - i dlatego jest jedna. Powrmy obecnie do estetyki. Nieche stanie si nasz nici przewodni w labiryncie, gdzie tak atwo ryzykujemy zagubienie drogi. Estetyczny punkt widzenia utrzymuje, e to, co zewntrzne,

181

odpowiada temu, co wewntrzne, e jest zmysowym odpowiednikiem tego ostatniego 3 6 . Bez tego przekonania sztuka jest niemoliwa, a pikno staje si tylko wmwieniem. Wiele jest twarzy natury. Dlatego i roliny, i zwierzta mog przybiera najdziwniejsze ksztaty. Inteligencjajest przeciejedna - std istoty inteligentne znaj tylko j e d n posta - inteligentny idea pikna, najlepiej przedstawiony w malarstwie i rzebie. Gdyby na innych planetach yli ludzie o szeciu nogach, przypominajcy insekty, lub byli tacy, j a k to zostao opisane w Niebie Klimie37, czy p o prostu tacy, jakich moe sobie przedstawi najdziwniejsza wyobrania - wwczas idea pikna zostaby unicestwiony. Sztuki pikne i nauka przestayby istnie. Lecz przecie sztuka, nauka i religia nie mog by iluzj! Nie, tego nie moemy przyj! J u ra36 Wydane w 1843 roku Albo-albo otwiera synne zdanie: Czasami, kochany czytelniku, zapewne wtpie nieco o prawdziwoci znanej filozoficznej tezy, e to, co jest zewntrzne, jest wewntrzne, a to, co wewntrzne, jest zewntrzne" (t.J. Iwaszkiewicza). W Nauce logiki (Wissenschaft der Logik, Jub. Ausgabe, tom IV, s. 655-661) omawia Hegel dialektyk tego, co wewntrzne (istoty) i tego, co zewntrzne (fenomenu) i uznaje rzeczywisto za odpowiednio istniejc midzy oboma stanami. Heiberg zajmowa si tym tematem m.in. w wykadach wygoszonych w Szkole Wojskowej w latach 1831-1832 (por.J. L. Heiberg, Ledetraad ved Forelcesningerne over Philosophiens Philosophie eller den speculative Logik ved den kongelige militaire fi0iskole, Kopenhaga 1831-1832, II C, 112 115, s. 68-71). Take wspczesny Kierkegaardowi i Heibergowi duski heglista A.P. Adler zajmowa si tym problemem. Pisa m.in.: Prawd jest, e to, co wewntrzne, i to, co zewntrzne, istniej w sobie. Wanie dlatego s rzeczywiste; posiadaj bowiem wasne przeciwiestwa" (A. P. Adler, Populaire Foredrag over Hegels objective Logik, Kopenhaga 1842, 27,s. 158). 37 Powie Niels Klims underjordiske Rejse (Podziemna podr Nielsa Klima), pira Ludviga Holberga, ukazaa si anonimowo, po acinie, w Lipsku w 1741 roku, ale ju w nastpnym roku zostaa przetumaczona na duski. Stanowia nieznan w Danii mieszank fantastycznej opowieci, satyry spoecznej i utopii naukowej, ktra kontynuowaa Robinsona Crusoe Defoe (1719), Listy perskie Montesquieu (1721) oraz Podre Guliwera Swifta (1726).

182

czej zgdmy si, e z wyjtkiem Ziemi kosmos jest niezamieszkany. Takie przypuszczenie jest bardziej ludzkie ni poprzednie. Nie potrzebujemy przecie adnego z tych domniema, gdy bronimy idei jednoci ludzkiego losu. Musimy j podkreli, i to nie tylko w sensie abstrakcyjnym, ale i w najmniejszym szczegle - o ile szczeg nie kci si z ideaem. Kade odstpstwo prowadzi do deformacji, nawet nieznacznych, na przykad do wyobraenia sobie ludzi posiadajcych cztery lub sze palcw u rk. Podobnie jest z wymylaniem nowych i nieznanych organw zmysowych. Zdrowe rozumowanie powinno trzyma si od tego z dala. Jeeli kto pragnie wyobrazi sobie istot majc szlachetniejsze i bardziej wysublimowane od nas zmysy, powinien zacz od wzmocnienia znanych, ju istniejcych organw, od wysublimowania ich struktury wewntrznej. W adnym wypadku nie naley wyobraa sobie nowych organw, gdy zniszczyoby to nasz idea pikna. Inaczej dzieje si z anatomi czowieka. W tej ciemnej, pozbawionej pikna strukturze znale mona niezliczone deformacje, spowodowane warunkami ycia. Tutaj natura pracuje w swoim tajnym, pozbawionym inteligencji krlestwie, podporzdkowanym teleologii skonczonosci. Nie znajdziemy tu adnego ideau. Ale nawet tutaj mamy do czynienia z jednoci, poniewa ksztaty zewntrzne harmonijnie odpowiadaj wewntrznym, niewidocznym organom. Choby nie wiem jak rne byy warunki ycia na planetach, musz one, niezalenie od rnic anatomicznych, mie jaki wsplny mianownik. Wszdzie gowa musi zawiera mzg, piersi - narzdy ukadu oddechowego, a brzuch - trawiennego. Kto zapyta: czy na innych planetach nie mieszkaj ludzie obdarzeni skrzydami? Odpowied brzmi: nic nie stoi temu na przeszkodzie. Skrzyda s przecie zgodne z ludzkim ideaem pikna. Sztuka wie je z postaciami aniow i geniuszy. Skoro idea ludzkiego pikna jest wszdzie taki sam, dotyczy to musi take innych wyobrae idealnych. Dlatego jest czcz mrzonk przypuszczenie, e na innych planetach istnieje wiedza wiksza i gbsza od ziemskiej. Jeeli sztuka, religia i filozofia s prawdziwe, to wiato prawdy jest takie samo na naszej i na innych

183

planetach. Przecie Bg nie ukrywa si przed mieszkacami Ziemi po to, by objawi si w innych miejscach kosmosu. Kiedy chwalimy Boga, uznajemy to, co najwysze. Nasze poznanie nie moe by niczym osabione. Z drugiej strony nawet najwysze poznanie zawiera wiele stopni, a zatem i rozwj. Po tej samej drodze jaki czowiek zaszed nieco dalej od innego. Przecie wszyscy jestemy przeznaczeni do osignicia tego samego celu. Dzieli nas tylko niewiele znaczca rnica czasu. Wielu z nas marzy o podrach na inne planety. Niektrzy chc tego dokona ju teraz, inni po mierci. Takie marzenie jest niewiernoci, niewdzicznoci wobec Matki-Ziemi, ktra nas wykarmia i do ktrej naleymy! To jej naley si cze, podobnie jak domowej kolebce i temu, z czym czujemy si zwizani w naszym niemiertelnym krlestwie. Zoenie przelotnej wizyty na obcej planecie, po to jedynie, by zobaczy, jak ona wyglda, suy tej samej ciekawoci, jaka skania nas do poznawania rzeczy obcych i nieznanych. Nie ma tu nic do zdobycia w najgbszym znaczeniu tego sowa. Nie ma tu nic dla Nauki38. Z pewnoci natomiast byoby to interesujce z punktu widzenia nauk szczegowych, szczeglnie empirycznych. Botanik, fizjolog, a nawet empirycznie zorientowany historyk mieliby podczas takiej wizyty pene rce roboty. Jednak dla kogo, kto yje w wyszych, a moe nawet najwyszych krgach idei, taka wizyta jest zupenie zbyteczna. Po przedstawieniu zasad, jakimi si kierujemy, przejdmy do spraw szczegowych, zwizanych z naszym tematem. Co widzimy na niebie? Po pierwsze, nasz wasny system soneczny, a przede wszystkim Soce, Ziemi i pewn liczb innych planet. Po drugie, niezliczon liczb tak zwanych gwiazd staych, ktre znajduj si poza systemem sonecznym, ale o ktrych wiemy z cakowit pewnoci, e s ciaami wieccymi, podobniejak nasze Soce. Nie dajca si odrzuci analogia podpowie nam, e te niezliczone soca musz mie to samo przeznaczenie, mianowicie, e s wieccym centrum 38 Heiberg przeciwstawia tu heglowsk filozofi rozumian jako Nauka i posugujc si pojciami a priori - naukom empirycznym, do ktrych zalicza midzy innymi botanik, fizjologi i empiryczn histori".

184

innych, krcych wok nich planet. Zgoda, niktjeszcze nie widzia tych planet, znajduj si bowiem w znacznej od nas odlegoci. aden rozsdny i co nieco znajcy si na astronomii czowiek nie wtpi w ich istnienie. Nie naley take traci nadziei, e pewnego dnia nasze przypuszczenia zostan potwierdzone dziki badaniom empirycznym. Astronomia ju teraz, a szczeglnie w ostatnim okresie, odniosa liczne tryumfy na dotd nieosigalnych obszarach. Odkrya na przykad, e obowizujce w naszym systemie prawa grawitacji rozcigaj si take na tak zwane gwiazdy podwjne (czyli gwiazdy stae), ktre widzimy goym okiem jako pojedyncze, a dziki instrumentom jako dwie gwiazdy. S one zblione do siebie i w dugich okresach obiegaj siebie zgodnie z prawem Keplera 39 . adnej z nich nie mona uzna za zwyk planet. Obie s socami tego samego systemu, co sprawia, e planety, sukcesywnie owietlane przez dwa soca, nabieraj niezwykych waciwoci. Zmieniaj barwy. Na przykad jedna jest czerwona, druga zielona. Nawet zwyka luneta pozwoli nam dojrze pikno barw Andromedy. Najwaniejszy jest przecie fakt, e i tutaj obowizuje prawo grawitacji. Przekonuj nas do tego dane empiryczne. Rachunek prawdopodobiestwa okrela pooenie gwiazd zmiennych, ktre w duszych lub krtszych, ale zawsze dokadnie odmierzonych okresach, wiec silniej lub sabiej, a nawet potrafi znikn na jaki czas. Mona to zapewne wytumaczy w ten sposb, e planeta obiegajca pojedyncze ciao znajduje si w takim pooeniu wobec Ziemi, e niekiedy odbija, a kiedy indziej przesania wiato gwiazd staych. Chyba nie powiemy za duo, twierdzc, e w kadym systemie znajduj si -jak i u nas - soca i planety. Take u nas znajdziemy aspekt lunearny i komety. Pierwszy jest wyraony przez satelity. Nie pragn one soca, przesuwaj si jedynie ku centrum. Komety za poruszaj si wok soca. Jeeli spytamy, czy ksiyce i komety mona znale take w innych systemach, powinnimy otrzyma tak odpowied: jest nader 39 Johannes Kepler (1571-1630), niemiecki astronom i matematyk. Sformuowa prawa dotyczce obiegu planet wok Soca.

185

prawdopodobne, e natura, ktra tak bardzo upodobaa sobie powtrzenie, powtarza si take w innych systemach, przynajmniej od czasu do czasu. Czyjest tu posuszna wewntrznej koniecznoci? Tego nie miemy twierdzi, gdy przypadek istnieje nawet wrd satelitw naszego systemu. Jak wiemy, nie wszystkie planety maj satelity, komety za zdaj si miejeszcze bardziej przypadkow egzystencj. W wypadku planet wnioskowanie przez analogi zakada o wiele wicej. Planety i soce gwarantuj bowiem wzajemne istnienie. adne ciao stae nie moe by planet, nie majc swego soca. I odwrotnie: adna gwiazda nie moe by socem (lub gwiazd sta), nie posiadajc planet. Zreszt, zajmowanie si tymi szczegami nie ma dla naszego pytania wikszego znaczenia. Najlepiej je owietlimy, rozwaajc zwizek midzy badanymi aspektami w systemach sonecznych. Zrbmy to, wychodzc od naszego systemu i przez analogi rozszerzajc nasz wiedz na inne planety. Ziemia jest planet w naszym systemie i jest zamieszkana przez ludzi. Czy nie powinnimy si spodziewa, e take inne planety naszego systemu s podporzdkowane temu samemu przeznaczeniu? Nie jest to bynajmniej faszywa analogia, podobna do tej, ktr przytoczylimy poprzednio. Nie mwimy przecie tak: nasza planetajest zamieszkana, Jupiter jest planet, zatem Jupiter jest zamieszkany przez ludzi. Nie twierdzimy o adnej konkretnej planecie, e jest zamieszkana. Powiadamy jedynie, e przeznaczeniem planet jest bycie ludzkim mieszkaniem, bez rozwaenia, ktre planetyju speniy, a ktre dopiero zamierzaj speni to przeznaczenie. Nasza analogia ma znaczenie o wiele gbsze. W systemie sonecznym planety maj konkretn egzystencj indywidualnego organizmu. Soce, owo przeciwiestwo planet, majedynie byt abstrakcyjny. yje dla planet, suy im, chocia jego masa i rozmiary s od nich wiksze. Soce jest rdem odnowy planet - a przecie samo nie jest odbiorc swej dobroczynnej siy! Nie zna ani przemian dnia i nocy, ani pr roku. Nie opisuje adnej drogi, obracajc si wok wasnej osi. Brakuje mu yciodajnego pulsu i rytmu. Ju z tego powodu jest oczywiste, e Soce w rwnym stopniu moe by zamieszkane i niezamieszkane,

186

a z pewnoci stroni od niego istoty rozumne. Wiemy zbyt mao o jego budowie, by stwierdzi co z pewnoci. Wszelkie pro et contra [ac. za i przeciw] musz by rwnie przypadkowe. Niektrzy chc, by Soce byo zamieszkane. Jest ono przecie najwikszym, najwspanialszym i najbardziej niezalenym elementem naszego systemu - chocia te waciwoci zostay stworzone, by suyy naszej planecie. Inni s przeciwnego zdania. Dla nich Socejest wiecznie ponc, a co najmniej niesychanie gorc planet. A przecie i ogie, i nadmierne ciepo, ktrego si obawiaj, zostao dosownie wzite z powietrza. Ciepo produkowane przez Socejest raczej rezultatem ziemskiej reakcji na wiato: ciepo jest tworzone w takim samym stopniu przez Soce, jak i przez Ziemi. Wiadomo, e ciepo soneczne jest tym sabsze, im wyej jestemy w grach. Na grskich wierzchokach nawet latem nie jest w stanie stopi lecych tam niegw. Jeeli uznamy nasze Soce za nieprzydatne do rozwizania interesujcego nas problemu, to podobnie musimy uczyni ze socami znajdujcymi si w innych systemach. Nie mwimy teraz o gwiazdach staych, o tych nieprzeliczonych gwiazdozbiorach, ktre odkrywa przed nami przejrzysta noc, ale o niewidocznych dla oka planetach, obiegajcych gwiazdy stae. Porwnujc kady z tych niezliczonych lnicych punktw z liczb ludzi, stwierdzimy, e kady punkt nieskoczonego kosmosu moe by ludzkim siedliskiem. Ten argument posiada wiksze znaczenie ni argumenty odnoszce si do naszego systemu sonecznego. Ogldajc bowiem planety naszego systemu, moemy cakiem dorzecznie doj do przekonania, e jedynie Ziemia jest zaludniona. A jeeli natura tylko na jednej planecie zrealizowaa swe przeznaczenie, oznacza to musi, e zbdzia na innych. Jednak wniosek, e miaaby pobdzi niezliczon ilo razy na tylu planetach, nalecych do innych systemw, jest sprzeczny z istniejcymi analogiami przyrodniczymi, a take z pogldami estetycznymi. Niezalenie od tego, co mylimy o planetach naszego systemu, wiemy przecie na pewno, e Ziemia zajmuje wrd nich miejsce szczeglne. Inne planety nie maj warunkw koniecznych do powstania inteligentnego ycia. atwo

187

mona tu znale t czy inn waciwo, ktrej inne nie maj, ale trudno rozstrzygn, ktra z tych waciwoci sprzyja yciu. Chwalimy Jupitera za to, e ma cztery ksiyce, Saturna za za to, e ma ich a siedem, i w dodatku lnicy, podwjny piercie. Zapewne nie jest to zbyt wygodne dla mieszkacw Jupitera i Saturna. Utrudnia im obserwacj gwiazd staych. Podobna trudno powstaje i u nas, gdy znika Ksiyc. Mgby kto powiedzie, e nadzwyczaj ostre wiato Merkurego pozwalajego mieszkacom widzie lepiej i dalej. Z rwn racj mona to powiedzie o Uranusie, ktrego wiato jest najsabsze i dlatego najmniej olepia. Jak wida, takie gadanie to zwyka paplanina. By uzna korzystn pozycj Ziemi w naszym systemie, wystarczy zwrci uwag, e zawsze potrafi ona znale zoty rodek" pomidzy przeciwstawnymi skrajnociami. Z pewnoci naley si jej centralne miejsce w systemie sonecznym. Nie jest ani najmniejsza, ani najwiksza. Nie zblia si zanadto do Soca i nie ucieka ode zbyt daleko. Jej pory roku odnawiaj wegetacj, co z pewnoci wpywa na ludzkie dziaanie i energi. A teraz wemy Jupitera. Jego pory roku prawie niczym nie rni si od siebie. Gsto jego atmosfery agodzi rnic midzy ciepem i zimnem. Nie ma on tylu ksiycw co Uranus czy Saturn. Nie jest jednak zupenie pozbawiony ksiyca, jak Mars, Wenus czy Merkury. To wszystko dowodzi, e nie moemy uzna Ziemi za planet gorzej przystosowan do ochrony inteligentnego ycia ni inne planety naszego systemu. Jest raczej przeciwnie. Ziemiajest od nich doskonalsza. Poza napiciem midzy aspektem sonecznym i planetarnym znajdziemy w naszym systemie jeszcze jedno: pomidzy ksiycami i kometami. O kometach naley powiedzie, e ekscentryczno ich orbit wskazuje, e bynajmniej nie s zorganizowane w jakie systemy. To przewiadczenie zostanie wzmocnione, gdy zwrcimy uwag na ich niezwyke waciwoci. S bowiem agregatami penymi wody i pyu, przez ktre mona zobaczy obiegajce je gwiazdy. Owszem, maj zacztki staej formy, tak zwane jdro, ktre jednak nie wystpuje u wszystkich komet. Komety nie mog sta si ziemi ani dla czowieka, ani dla zwierzt. Co najwyej, mog da ycie naj-

188

niszym f o r m o m zwierzt wodnych i rolin. Czy komety s przyszymi planetami, ktre stopniowo konsoliduj si i naladuj orbity planet? Czy ich przeznaczeniejest identyczne z przeznaczeniem planet? Czy zostay w nich zawarte najstarsze dzieje planet? T e wszystkie pytania pozostawmy d o rozwaenia naszym p o t o m k o m . Inaczej jest w sferze lunearnej. Tutaj, jak j u stwierdzilimy, za p u n k t wyjcia musimy obra nasz Ksiyc. Znamy go tak dobrze, ze wzgldu na j e g o blisko, e m a p a Ksiyca jest o wiele bardziej szczegowa i wzbudza o wiele wiksze zaufanie ni znane n a m mapy rodkowej Afryki. Pomylcie: d o b r a luneta astronomiczna moe tak bardzo przybliy Ksiyc, jakby znajdowa si w Paryu czy w H a m b u r g u . Teleskop Herschla 4 0 potrafi zbliy go na odlego omiu lub dziesiciu mil duskich 4 1 . Znamy star legend o Kirke 4 2 , ktra potrafia sprowadzi Ksiyc na ziemi. Co o nim wiemy? Po pierwsze, jest obszarem wulkanicznym, p o d d a n y m dziaaniu bezlitosnych zmian przyrody. Po drugie, nie m a na nim ani wody, ani atmosfery, nie posiada zatem adnej wegetacji. T o wystarczy, by stwierdzi, e Ksiyc nie jest zamieszkany przez ludzi. Mona oczywicie trywialnie fantazjowa o ludziach majcych o d m i e n n e o d nas waciwoci i potraficych oby si bez powietrza, wody i rolin, ale my wmy to midzy bajki. Ksiyc jest upostaciowan susz. Jest j a k p r z e o g r o m n a brya, kryszta wgla, ktry najmniejsza iskra moe podpali - o ile znajdzie si powietrze dla podtrzymania ognia. 40 Herschel to nazwisko rodziny astronomw brytyjskich. William Herschel (1738-1822) by nadwornym astronomem krla Jerzego III, odkry Uranusa w 1781 r. W badaniach pomagaa mu siostra, Karolina (1750-1848), autorka katalogu gwiazd. Syn Williama, John Frederick William Herschel (1792-1871), kontynuowa prace swego ojca. Tekst Heiberga najprawdopodobniej wskazuje na najstarszego z nich. 41 Mila duska wynosi okoo 7,5 kilometra. Jako miara zostaa oficjalnie zniesiona w 1907 roku. 42 Kirke, crka Heliosa i okeanidy Perseis, bya czarodziejk. Potrafia ciga gwiazdy z nieba, przyrzdza trucizny i napoje miosne, zdolne przemienia ludzi w zwierzta. Spotkao to towarzyszy Odyseusza, zamienionych przez Kirke w wieprze.

189

Czy mona uoglni opis Ksiyca na inne satelity naszych planet, chocia nie potrafimy zbada ich waciwoci ze wzgldu na odlego od Ziemi? Nie mona tego zakwestionowa, jeeli wemiemy pod uwag relacj istniejc midzy satelitami i kometami (momentami wtrnymi naszego systemu sonecznego) a planetami i Socem (momentami gwnymi). T relacj najlepiej uj Hegel w Filozofii przyrody42. Planeta jest bowiem konkretnym, indywidualnym ciaem. Jako takie, jest zamknit w sobie, wzgldn caoci, zarwno autonomiczn, jak i zalen. Jest zalena od Soca, wok ktrego zakrela sw coroczn ptl. Jest autonomiczna, gdy obraca si wok wasnej osi, a zatem sama tworzy dzie i noc. Natomiast o satelitach wiemy tyle, e ich autonomiajest mocno ograniczona wskutek ich uzalenienia od planet. Satelity bowiem, zataczajc okrg wok planety (podobniejak planeta wok Soca), nie obracaj si wok wasnej osi, a w kadym razie nie tak, jak to czyni planety. Zakrelaj okrg wok planety, pozostajc w tej samej, niezmiennej pozycji, wci zwracajc ku niej t sam stron. Planeta zatem nigdy nie zobaczy innej strony satelity i odwrotnie: inne obszary satelity nigdy nie ujrz planety. W rzeczywistoci ma tu miejsce obrt wok wasnej osi lub rotacja, ktr rwnie dobrze mona nazwa bezruchem, gdyjest to ruch wymuszony przez obrt wok planety, ruch pozbawiony wasnej woli i mocy. Rotacja satelity nie rni si od jego ruchu wok planety. Jego doba, zawierajca dzie i noc, jest tej samej dugoci co obrt wok planety. Na naszym Ksiycu doba trwa od 29 do 30 ziemskich dni. Jest to czas potrzebny do cakowitego obrotu Ksiyca wok Ziemi. Satelita reprezentuje zatem to, co stae i nieruchome - o ile taka waciwo moe w ogle istnie w systemie zoonym z si bdcych w cigym ruchu. Natomiast ekscentryczne, niezdyscyplinowane, czsto w ogle niepowracajce komety reprezentuj mikki i niezdecydowany ruch - o ile co takiego moe pojawi si w systemie kierowanym surowymi prawami. 43 Por. G. W. F. Hegel, Die Naturphilosophie, Stuttgart 1965, 274-279, s. 154-180.

190

Zaleno i autonomia planet cz si w konkretn jedno. Gdzie indziej yj one z dala od siebie, jako abstrakcyjne, jednostronne pojcia; zaleno istnieje w satelitach, autonomia w kometach. Wnioskowanie indukcyjne i poprzez analogi powinno teraz wzbogaci opisywan sprzeczno o niedostrzegalny goym okiem element. Jest on czci caoci, jak tworzy przeciwiestwo. To, co stae i niezmienne, jest suche; to, co jest w ruchu, jest pynne. O kometach wiemy, e s zoone z wody i powietrza, o Ksiycu za, e jest suchym krysztaem, pozbawionym powietrza i wody. Std wnioskowa moemy, e w naszym systemie wszystkie satelity s takimi suchymi krysztaami, bez wody i powietrza. Brak im tego, co posiadaj komety. Maj za to co, czego brak kometom. W ten sposb wzajemnie uzupeniaj swoje poowiczne ywoty, ktre jednoczenie maj charakter abstrakcji. Dziel midzy sob to, co stae, i to, co pynne, a zatem rzeczy, ktre na konkretnych planetach cz si ze sob, jako rne elementy tego samego organizmu. Dlatego na nasze wczeniejsze pytanie, czy satelity s zaludnione, moliwa jest tylko odpowied: nie. I to samo powiemy o piercieniach Saturna, ktre nie s niczym innym jak swoist formacj satelity. Dugo mona rozwodzi si nad tymi szczegami. Mona je take, jeeli wolicie, zupenie pomin. Przyznajcie jednak, e rzecz w oglnych zarysach tak si majak to zostao przedstawione. Wypada doda, e podobne przeczucie zawiera antyczne porwnanie gwiadzistego nieba z herosami Panteonu 44 . Przyznajcie, e owe stare, czcigodne konstelacje, ju przedtem obdarzone bogactwem idei, stan si obecnie jeszcze bardziej interesujce. A przecie te zote wskazwki na wiecznym zegarze wiekw nie potrzebuj takich rodkw, by wzbudzi sympati poetycznie nastrojonego obserwatora. Gwiazdozbiory s bowiem, jak to ju stwierdziem przy innej okazji, prawdziwymi obrazami, ktre staroytno zawiesia w ogromnej galerii, by wszyscy ludzie mogli je oglda. Tutaj mona zobaczy, e niebo wcale nie jest obce ziemi. Jest raczej odblaskiem ziemskich lo44 Panteon (gr. Pantheion), tu: miejsce zgromadze bogw i herosw greckich.

191

sw, myli i snw. Naley uzna rozgwiedone niebo za wspaniale ilustrowane wydanie mitologii greckiej w niespotykanym dotd formacie. Naleyje oglda oczyma staroytnych poetw. Nawet jeeli kto zauway, e poeci staroytnoci, takjak my, nie widzieli bogw i herosw z bliska, a jedynie ich odblask, musi si przecie zgodzi, e dzielimy ich intuicj, niebo za stao si ywym komentarzem do dzie tych poetw, ich bezporednim interpretatorem"* 45 . Oto grecka nauka o bogach, oto ich mityczna historia. Stworzya ona niebiaskie gwiazdozbiory w formach, jakie znamy obecnie, i pod nazwami, ktre wci obowizuj. Niektre z nich maj jeszcze starsze, chaldejskie i egipskie pochodzenie, ktre zostao zapamitane. Dotyczy to choby Wielkiego Psa, Syriusza, sprowadzajcego wylewy Nilu. Ta ostatnia nazwa ma zwizek z Ozyrysem, gwiazdozbiorem o egipskim imieniu. Z Syrii przysza nazwa Ryby poudniowej, matki dwudziestu Ryb ze Zwierzyca Niebieskiego. Grecy mieli zwyczaj przyswajania sobie starszych kultur. Zmodyfikowali egipskie i inne nazwy gwiazdozbiorw, nadajc im imiona wystpujce w greckich legendach. Od Egipcjan przejli Syriusza Wielkiego Psa, i nazwali go psem Aurory, gdy biegnie przed swoj pani i zwiastuje wschd soca - takjak to czyni Syriusz. Byk, ktry u Egipcjan zapowiada pocztek niw, jest dla Grekw przebraniem Jupitera, porywajcego Europ. Konstelacje s niezmiernie wiekowe, nawet w tej formie, jak nadali im Grecy. Wida to z omawiajcych je cyklicznych mitw, przede wszystkim o wyprawie Argonautw bd jeszcze starszych. Nie dotykaj ich za Homerowe legendy. Co dowodzi, e ju przed wojn trojask gwiazdozbiory byy nazwane i uporzdkowane. W przeciwnym razie bohaterowie spod Troi z pewnoci zadaliby 45* Intelligensblade", tom II, s. 41 [przyp. Heiberga]. Od marca 1842 do marca 1844 Heiberg wydawa czasopismo Intelligensblade", gdzie najchtniej drukowa wasne artykuy. Ukazay si cztery roczniki pisma, ktre nie miao tak filozoficzno-naukowego charakteru, jak poprzedzajcyje Perseusz. Pismo powicone idei spekulatywnej" (wydawany w latach 1837-1838). Gwnymi tematami Intelligensblade" byy literatura i teatr, cho nie stroniono tam take od polityki i astronomii.

192

miejsca na niebie. Ale nie byo ju wolnego miejsca ani dla Achillesa, ani dla Hektora, ani dla Agamemnona, ani te dla Ulissesa. Do Homera odnosi si mniej wana i nowsza tradycja. Tak zwanego Maego Psa z gwiazd Procjon nazywa si niekiedy psem piknej Heleny, gdy miaa go zgubi podczas ucieczki z Parysem. Mwi si rwnie o Plejadach, e pocztkowo powstay z szeciu gwiazd, sidma za, od ktrej wziy sw nazw, zrodzia si po poarze Troi. Sens tego podania znajdziemy u Owidiusza, ktry opowiada, jak Elektra46, owa sidma gwiazda, ukrya si, a raczej zakrya oczy doni", by nie widzie poaru miasta*47. Bya matk Dardanosa, nie moga wic by obojtna. (W nawiasie naley doda, e nie ma zgody co do liczby gwiazd w konstelacji Plejad. Niektrzy widz ca konstelacj jako mgawic, inni za widz jedn gwiazd, dwie lub wicej. Przez teleskop mona nawet zobaczy ich ponad dwiecie.) Prawie cae niebo zostao zaludnione dziki wyprawom Argonautw, ktrzy nadali mu posta klasyczn. Na niebie poudniowym byszczy okrt Argo, ktrym pynli. W naszym regionie ta wspaniaa konstelacja jest zupenie niewidoczna. Jedynie szczyt okrtowego masztu mona zobaczy na horyzoncie w zimow noc, gdy Regulus znajduje si pod znakiem Lwa. Nastpnie Baran rozkada zot skr, ktr Argonauci zdobyli w Kolchidzie, co byo celem ich wyprawy. Dziwne, e aden gwiazdozbir nie przypomina nam Jazona, za to nikt inny nie zosta zapomniany. Herkules ma wasn konstelacj. Do niego s przypisani: Smok, ktry strowa w hesperyjskim sadzie48, Strzaa, ktr Herkules zabi Spa, Wz Wodny, czyli w lernejski, Lew, ktry by lwem nemejskim, wreszcie Rak, ktrego Herkules przygnit stop podczas walki z wem lernejskim. Nawet Droga Mleczna ma swe miejsce w micie Herkulesa. Przedstawia ona mleko rozlane przezJunon podczas karmienia piersi Her46 Elektra bya, wedle jednego z przekazw mitologii greckiej, crk Atlasa i Plejone. Ze zwizku z Zeusem urodzia Dardanosa, wadc Troi. 47* Fasti IV, 169 i nast. [przypis Heiberga]. Patrz przyp. 24. 48 Trzy Hesperydy strzegy zaczarowanego ogrodu z pomoc smoka Ladona. W ogrodzie rosy zote jabka. Pozostae nazwy astronomiczne nawizuj do synnych dwunastu prac Herkulesa.

193

kulesa. (Oczywiste jest, e i tym, i innym gwiazdozbiorom przypisuje si niekiedy odmienne znaczenie.) Obok Herkulesa take Kastor i Polluks zostali uwiecznieni w gwiazdozbiorze Blinit. Do historii Kastora naley rebi, may ko znajdujcy si obok Pegaza. Powiada si o tym gwiazdozbiorze, e jest identyczny z koniem Cyllarisem, ktrego Merkury podarowa Kastorowi. Jeden z Argonautw, Eskulap, jest przedstawiony jako poskramiacz wy, gdy w symbolizuje kunszt lekarski. Tezeusz zosta umieszczony w Pnocnej Koronie, wiecu Ariadny. Orfeusz, ktry dziki swym strunom przebaga ze siy przyrody, groce zatopieniem okrtu, mieszka na niebie w Lirze i w abdziu, w ktrego zosta zamieniony po mierci. Jeszcze starszy cykl heroiczny zajmuje nie mniej zaszczytne miejsce na niebie. Chodzi o mit Perseusza. Jest on przedstawiony w Perseuszu, w Gowie Meduzy, ktr heros trzyma w doni, w Wielorybie, ktryju ma pokn Andromed, by w ostatniej chwili, gdy Perseusz pokae mu gow Meduzy, zamieni si w kamie, wreszcie w samej Andromedzie i jej rodzicach - Kefeusie i Kasjopei. Pewne wtki heroicznej lub historycznej mitologii zachowane s w Delfinie, ktry uratowa piewajcego Ariona od mierci z rk zodziejaszkw, i w Przewoniku, czyli w krlu Erichtoniuszu, wynalazcy wozu. Kapella, jasna gwiazda Przewonika, ma czysto mityczne znaczenie. Przypomina nimf Amalte, ktra na Krecie karmia Jupitera kolim mlekiem. Inne gwiazdozbiory najczciej maj mityczne pochodzenie, do ktrego trudno dopasowa daty historyczne. W tym miejscu skupiam si na zdarzeniach historycznych lub zwizanych z epok herosw. Jedne i drugie okrelaj czas, w ktrych powstay nazwy konstelacji. Na ich pocztek wskazuj wyprawy Argonautw, ktre odbyway si okoo 1260 roku przed Chrystusem. Greckie gwiazdozbiory s zatem niezmiennie od ponad trzech tysicy lat godnymi zaufania wskazwkami, dziki ktrym nieskoczone zastpy ludzi mog odczyta czas na niebieskim zegarze. Nie potrafi lepiej zakoczy moich rozwaa, ni cytujc sowa, ktre w jednym z moich wierszy woyem w usta postaci uosabiajcej rozgwiedone niebo:

194

Jeeli chcesz zazna spokoju, Nie pragnc ju marnego zgieku, Tu si wznie! Niechaj ci ukoi Wolny rytm, nie znajcy lku. Dotknity gosw skceniem, Tumw harmidrem i wyciem, Wzmocnij si wody milczeniem: Chrzest przyjmij na nowe ycie. Gwiazdy na swoich orbitach Milcz dwikami swej ciszy. T pie ulotn myl chwyta, Ucho niczego nie syszy. yjesz, cho oko twe zgaso, Rwny herosom i bogom, Wiedziony ju bani jasn Po lnicej orbity drodze. Tu spotkasz krlw i krlowe, Dziwy, smoki, a take we. Ich imiona wcale nienowe, Dwicz w pieniach od lat tysicy. O, czowieku! Dar odrzucie, Cho jam twa piastunka! Daremnie Co noc ci szeptaam ba mi, Aby roi marzenia senne.49

49 Cytowane zwrotki zamykaj, w nieco zmienionej postaci, utwr zatytuowany Charlottenlund, wchodzcy w skad zbioru Danske Lokaliteter (Duskie miejscowoci). P o r . / L. Heibergs Samlede Skrifter, tom VIII, Kopenhaga 1862, s. 204-218.

O Licie otwartym Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga

Od roku 1834 do 1855, daty swej mierci, S0ren Kierkegaard pisa journaler - dzienniki, opublikowane pniej pod tytuem Papirer. Lune refleksje, aforyzmy i uwagi inspirowane lektur obcych autorw przeplata wersjami wasnych dzie. Ale nie byo tu nic z tego, co charakteryzowao modny wwczas, romantyczny journal intime, ktremu autor powierza sekrety" obyczajowe i towarzyskie. U Kierkegaarda nie ma plotek ani intryg; niekonwencjonalnyjest tu jedynie intelekt i ortografia. Dzienniki traktowa nie tyle jako warsztatowe prbki, pole intelektualnego falstartu, lecz jako najwaniejszy obszar swego trudu. Tutaj mg by pisarzem - i czowiekiem - autentycznym. Dzienniki chroniy go przed sprawami szkodliwymi dla twrczoci: szybkim poklaskiem (lub tak nagan) publicznoci, krytyk niechtnych mu znawcw". Podzia twrczoci na dwie czci nie by jego wynalazkiem, ale korzysta z niego przez cae twrcze ycie. Cz jawna" to byy dziea opublikowane, ktre z kolei dzieliy si na utwory pseudonimowe bd polionimiczne oraz wydawane pod wasnym nazwiskiem. Cz ukryta" to wanie dzienniki. Obie dopeniaj si i razem tworz korpus twrczoci Kierkegaarda. O stosunku obu czci do siebie pisa - wanie w dziennikach - w 1837 roku, uciekajc od literackiej czkawki i mdoci", spowodowanych pokus publikacji:

197

Sdz, e zamiast tego lepsze byyby czste zapisy [w dziennikach], udzielenie mylom zezwolenia, by - o ile to moliwe - ujawniy ppowin pierwszego nastroju, zapomnienie o jakimkolwiek moliwym zastosowaniu tych myli, by w ten sposb uzyska gitko pira, atwo artykulacji w pimie podobn do tej, jak czciowo posiadam w mowie... Takie wiczenia za kulisami z pewnoci s konieczne..." {Pap. IIA 118). Dzisiaj, gdy wysoko cenimy autentyczno pisarskiej intuicji, ujawniajcej ppowin pierwszego nastroju", gdy ujmuje nas styl fragmentaryczny i aforystyczny, znaczenia jego dziennikw nie mona podway. Sam zreszt nadawa temu gatunkowi wysok rang - przykadem choby wczenie do Albo-albo czci zatytuowanej Dziennik uwodziciela". A zreszt... czy jest lekkomylnoci stwierdzenie, e jego dziea polionimiczne to swoiste - dzienniki pseudonimw", dcych ku autentycznoci? Dlatego warto si uwanie pochyli nad wpisanym do dziennikw Listem otwartym Constantina Constantinsa do Pana Profesora Heiberga {Pap. IV B 110-118). Nie zosta on nigdy przeczytany przez adresata. Czy taka bya od pocztku intencja autora, czy te w ostatniej chwili wycofa si z publicznej krytyki szanowanego wwczas autorytetu? Nie zawsze wygadzony styl oraz czste uwagi na marginesie zdaj si przemawia na korzy pierwszego domysu. Ale cho ten styl sprawia tumaczowi dodatkowe trudnoci, jednoczenie ukazuje myl Duczyka w chwili, nim ppowina pierwszego nastroju" zostaa przecita.

S0ren Kierkegaard
jako Constantin Constantius

List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga,


kawalera orderu Dannebrog 1

Patrz informacja o j . H. Heibergu w niniejszej ksice, s. 141-142. Order Dannebrog, ktry Heiberg otrzyma, to jedno z najstarszych i najwyszych odznacze duskich.

Czcigodny Panie Profesorze! Skoro wydaem ksik, w ktrej ustanawiam wiar w powtrzenie, musiabym, wanie, musiabym urodzi si pod ciemn gwiazd, gdybym bez oznak radoci przyj znaczne uznanie, okazane mi w tak pochlebny sposb. Czy bowiem to, co nieborak z niskiej sfery zamieci w odstrczajco wygldajcej ksice i co tak bardzo zyskao na wartoci dziki powtrzeniu w postaci eleganckiego i wyszukanego prezentu noworocznego, podarowanego przez synnego Profesora Heiberga, nie skoni niedowiarkw do wiary w powtrzenie? Wszak zostao ono wyniesione a w rozgwiedone niebo, ono za - o tym wszyscy s przekonani - jest stref najwysz! Jedynie Arv i ekonom Jesper sdz, e wyej siga niebo krysztaowe2. Jake mam nie czu si zaszczycony, widzc moje biedne myli, lnice jak gwiazdy na Paskim niebie? Przyznaj: nie poznaem ich od razu, gdy je zobaczyem wydrukowane licznymi literami we wspaniaej ksidze! A rozpoznawszyje, wzruszyem si, jak wzruszaj si ubodzy rodzice, gdy widz, e ich dzieci do czego doszy i jednoczenie, jak owi rodzice, zwtpiem (czy mog pozwoli sobie na wyznanie?). 2 Arv i Jesper to postaci wystpujce w komediach Kolberga Jule-Stue (sc. 12) i Erasmus Montanus (a. III, sc. 5). WJule-Stue rozmawiaj midzy innymi o tym, jak wysoko znajduje si niebo gwiadziste w stosunku do nieba krysztaowego.

201

Powtrzenie w gbszym sensie ujawnia tutaj swoje znaczenie. To, co powiedziaem niezbyt jasno 3 , stao si jasne dziki Paskim, Panie Prof., poprawkom. Bo chocia to, co powiedziaem, jest naprawd pikne i celne4, dziki Paskiej poprawce stao si prawdziwie celne i pikne. - Nie potrafi lepiej okreli, jak bardzo pikne jest to wszystko. W artykule Stjernehimlen [Rozgwiedone niebo]5, ktrym Pan zakwasi swj kwany noworoczny prezent w zwizku z Powtrzeniem, znajduje si wspomniana korekta tego, co powiedziaem o powtrzeniu. Artyku ma znaczn objto, mnie na szczcie dotyczy niewielka cz. T niewielk cz potrafi jako tako zrozumie i jak sdz, posiadam (na szczcie) wystarczajce zdolnoci, by powiedzie o niej kilka sw. Powiadam: na szczcie, gdy bybym ndzn figur, gdybym zapragn wypowiedzie si o wikszej czci artykuu, o owych tabelach na 60. stronicy.6 Gdy zakupiem ksik i otworzyemj, ujrzaem tabel na pierwszej stronie. Otworzyem na drugiej stronicy i ujrzaem tabel. Przerzucaem strona za stron, ale nie dotarem dalej ni do 30. stronicy: straciem przytomno, widzc7 niezliczon ilo liczb, jak i przedstawiajc sobie ogrom Paskiej, Panie Profesorze, wiedzy. Na liczbach nigdy si szczeglnie dobrze nie znaem, ajeeli nawet mog mwi ojakim zrozumieniu, to nie starcza mi ono na wiele. Przynajmniej tyle zrozumiaem, z czym zgodzi si take mj fryzjer, przywoany w zwizku z utrat przytomnoci, e nie chodzi tutaj o regua Detris, niezalenie od tego, czy rzecz 3 [Na marginesie przypis Kierkegaarda:] i co skaniao do bdzenia. 4 Tak okreli Heiberg idee Powtrzenia na pocztku swego omwienia w Roku astronomicznym, zamieszczonym w niniejszej publikacji. 5 Kierkegaardowi / Constantiusowi chodzi o artyku Heiberga Rok astronomiczny z Uranii [...] 1843". W Heibergowskich Intelligensblade" nr 14 (z 1 padziernika 1842) zosta zamieszczony artyku Stjernehimen, ktry take dotyczy astronomii. 6 Chodzi tu nie o wspomniany artyku Heiberga, ale o inny, rozpoczynajcy Urani. Rocznik astronomiczny na 1844 rok", gdzie na stronicach 4-60 przedstawione byy pozycje i ruchy cia niebieskich. 7 [Na marginesie przypis Kierkegaarda]: i ogldajc powtrnie. 8 Regua de tribus, zwana take regua de tri, okrela arytmetyczne stosunki proporcji. Wyraenie Regua Petri (regua Piotrowa) nie ma sensu, poza,

202

idzie o regua Petri, czy o co zupenie innego. Powiadam: na szczcie, gdy ostatnia cz dysertacji jest bardziej zrozumiaa, a przecie zakada ona (by zosta zrozumian, nie mwicju o moliwoci bycia zakwestionowan) tak wielostronn wiedz astronomiczn, e taki studentjakja, ktry mia na wiadectwie tylko trjk z astronomii, pniej nigdy si t nauk nie zajmowa i zawsze wiedzia tak mao, dopiero teraz wie, jak bardzo zaniedba sw wiedz. Potrafi zatem czyta o niej, zmusi siebie do pewnegojej zrozumienia, lecz nigdy do tego, by by pewnym, e potrafij poj, aju na pewno nie do tego, by zuchwale twierdzi, e potrafi stworzy sobie o niej jakie pojcie. Na szczcie nie potrzebuj by nikim innym ni czytelnikiem, co wanie pro virili [ac. zgodnie z moliwociami] pragn osign. Dawniej sdziem, Panie Prof., e potrafi zrozumie Paskie dokonania, i czerpaem rado z tego zrozumienia, by nastpnie spocz w ramionach zachwytu. Moje obecne uwielbienie wobec Paskich pniejszych osigni si nie zmniejszyo, ale przybrao inn posta, niewytumaczaln, kobiec, entuzjastyczn, jak z pewnoci dziel z wieloma wspczesnymi, ktrzyjakja w napiciu oczekujjakiego rezultatu, chocia, jakja, z szacunkiem pozostawiaj ekspertom sd o tym, czy aktualne Paskie studia astronomiczne, astrologiczne, chiromantyczne, nekromantyczne, talizmatyczne, chronologiczne, horoskopiczne i mataskopiczne su nauce i ludzkoci.9 Do nich naley sd o tym, jak dalece za pomoc tych sztuk i nauk udao si Panu uzdrowi melancholi naszego czasu. Czy udao si Panu znale t organizacj, ktrej Pan poszukiwa w ostatnim wierszu10, zwracajc oczy ku grze, ku niebu, gdzie Pan sam, jak w niebiaski radca stanu 1 l, wieci przykadem? by moe, pragnieniem przedrzenienia retoryki Holbergowego Erasmusa Montanusa. 9 Kierkegaard lubi takie wyliczanki. Ta sama wyliczanka powtarza si w Przedmowie IV", zamieszczonej w niniejszej publikacji. 10 Chodzi o sztuk Heiberga En Sjcel e/ter D0den {Dusza po mierci komedia apokaliptyczna), opublikowan w Nye Digte, Kopenhaga 1841. li Najprawdopodobniej aluzja do nazwiska radcy stanu Rasmusa Stiernholma (stierne - gwiazda), przedstawiciela organizacji filantropijnej Det Forenede VelgJ0renhedsselskab.

203

[Cig dalszy, yyPap." B 110:] Ale spiesz do rzeczy, do sprostowania, ktrym mnie Pan uraczy w swym artykule. By sprawa bya jasna i nie wzbudzaa wtpliwoci, opisz najpierw Paskie pojmowanie powtrzenia, tak jak zostao ono przedstawione 12 , a take w jaki sposb wie je Pan ze mn, by potem przej do myli wyoonych w mojej ksieczce. Czytelnika prosz o wybaczenie duyzn.

A. Paskie pojmowanie
Powtrzenie naley do krlestwa fenomenw natury i jest bdem umieszczanie go w wiecie ducha. Std miaem najprawdopodobniej na oku kategorie przyrodnicze i - sam nawet o tym nie wiedzc - rozszerzyem je poza granice przyrody"13. W wiecie fenomenw naturyjest miejsce dla powtrzenia, zachowujcego sijak prawo - ten punkt widzenia jest idealny dla powtrzenia. Gdy bliej rozwaymy, w jakim zwizku pojawia si duch ostateczny i jak moe si zwiza z powtrzeniem, wwczas wyjanienie tego stanie si tosame z prawie ca zawartoci Paskiej dysertacji. Jeeli dobrze Pana rozumiem, chodzi tu o otworzenie ludzkich oczu i zmysw na powtrzenie jako fenomen natury, o przepenienie ich serc sympati do powtrzenia. Pod tym wzgldem zasuga jest wycznie po Paskiej stronie; ja nic o tym nie mwiem w mojej ksieczce i zapewne nikt chtniej ode mnie wrd caej ludzkoci nie przyzna Panu tej zasugi. Gdy moje oczy i serce zostan kiedy otworzone na boskie rozwaania, gdy moja dusza naprawd zrozumie cudowny entuzjazm wobec natury - a take skierowany do gry, do nieba, wwczas po12 [Na marginesie:] Tak jak to jest wyjanione ze wzgldu na natur i wystarczajco podkrelone ze wzgldu na istnienie ducha" (s. 98, w. 1). [Paginacja odnosi si tu do Uranii [...] 1844"; chocia cytaty z niej nie zawsze s wiernie przez Constantiusa przytoczone.] 13 Jest to nieco zmieniony cytat z Heibergowskiego Roku astronomicznego, zamieszczonego w niniejszym tomie.

204

zbd si wtpliwoci, e wanie owa dysertacja rozbudzia we mnie to wszystko. Za to w krlestwie ducha powtrzenie nie istnieje. Tujestemy wiadkami rozwoju, ktry powtrzenie zapocztkowao - i ktry w pewnym sensie wyklucza powtrzenie. Taki rozwj obcy jest naturze 14 , w wiecie ducha kade nowe pokolenie przeciga poprzednikw i z ich osigni buduje rzeczywicie nowy pocztek, taki, ktry prowadzi ku temu, co nowe" 15 . Od wiata przyrody przechodzimy tutaj do krlestwa ducha. Zgoda. Lecz czy dobra ducha nie le powyej dziejw historii, o ktrych dzisiaj tak wohlfeil [niem., tu: lekko] mwimy16: Tutaj kade pokolenie przeciga swych poprzednikw i tam zaczyna, gdzie oni skoczyli? Wic wcale nie ma duchowej egzystencji \Existents] jednostki? Czy take tutaj powtrzenie nie powinno by problemem, nie takim oczywicie, by powtrzenie nie istniao w porzdku natury poza jednostk, ale dlatego, e jednostka pozostaje w stanie kontemplacji i zupenej beztroski, pozwalajc czasowi przepywa? Czy nie byby Pan askaw pomc autorowi, ktry prbuje si na polu psychologii eksperymentalnej, owiecajc go w tak wanym wzgldzie? Bo bardzo niewiele w Paskim obszernym artykule o obecnoci powtrzenia w wiecie ducha. To niewiele za to zbyt mao, by starczyo za wyjanienie, a zbyt wiele na prost konstatacj, Panie Prof. Oto obszar naszego sporu, gdzie pitrz si trudnoci i gdzie powstaje nieporozumienie. Paskie spostrzeenia s zawsze wspaniae: albo niebo, albo historia wiata. Owszem, niech jednostka pobiera u Pana lekcje, jak oglda niebo 17 i czci to, co czci naley, lecz poza niebem i histori wiata istnieje jeszcze inna historia: jednostki. Czy nie interesuje ona Pana? Nie zostao to dobrze pokazane 14 [Na marginesie:] Urania 1844", Kopenhaga 1843, s. 94, rodek. 15 [Na marginesie:] Urania", s. 95, gra. 16 [Na marginesie:] Co take kady ndznik, ktry obla egzamin, potrafi roztrbi. 17 [Na marginesie:] Co bynajmniej nie jest zadaniem wolnoci, lecz sentymentalizmu bd przypadku.

205

w tej niewielkiej, w dodatku niejasnej, czci dysertacji, wyranie za to wynika z gwnych wnioskw pracy. Nasze czasy, powiada Pan, s nostalgiczne, ale i podne. Rzeczywicie, ma Pan racj, twierdzc, e napisaem take inne ksiki prcz niewielkiego Powtrzenia, na przykad oskarajc mnie o napisanie Albo-albo, ktrego druga cz wanie o tym mwi. Co rodzi nasz czas, powiada Pan dalej, tego nikt nie wie, sprbujmy zatem mio spdzi czas - a jak Pan sam twierdzi, najmilej spdza si czas, studiujc astronomi. Dobrze, pozwlmy czasowi by czasem, niech nawet przy pomocy astronomii spdzi nienarodzony pd, jeeli czasem tak zechce. Lecz jednostka? Przecie odbieramy jej zadanie wolnoci, proponujc wycznie astronomi. Gdy jednak zwiemy jednostki z wolnoci, na co chyba moe pozwoli sobie psycholog chowajcy w zanadrzu religijne pojcia, wwczas -jako psycholog - odwrci on nasz uwag od rzeczy wielkich i gonych, takich jak niebo i historia wiata, by zwrci j ku sprawom mniejszym, ku niewyczerpanemu i bogosawionemu przedmiotowi jednostkowej troski: ku temu, jakie znaczenie ma powtrzenie dla krlestwa ducha - gdy kada jednostka jest take bytem duchowym, a duch posiada wasn histori. Ponownie spotykamy tu nasz problem i pytanie brzmi: jakie znaczenie otrzyma tu powtrzenie? To pytanie o stosunek wolnoci do fenomenw ducha, w ktrego kontekcie jednostki yj, gdy historia jednostki rozwija si jako kontynuacjajej przeszoci i otaczajcego czowieka maego wiata jednostki. Jest to pytanie o powtrzenie wewntrz jednostkowych granic, powtrzenie w yciu czowieka. Z pewnoci wzbudzi podziw odkrycie caego ruchu historii i konstatacja, e kade nowe pokolenie zaczyna u koca drogi swych poprzednikw. A moje odkrycia s bahe i bez znaczenia. Nie dziwi zatem, e Pan Profesor je przeoczy. Ale nasz problem zjawi si nieraz, gdy ta sama jednostka w cigu swej historii raz po raz bdzie od nowa otwiera ycie. Powstanie take pytanie, czyjednostka potrafi to uczyni, czy te wystartowaa za pno - i czy jest w stanie strat nadrobi. Jednostka nie odnosi si bynajmniej kontemplujco do powtrzenia,

206

gdy te fenomeny, ktre towarzysz powtrzeniu, s fenomenami ducha, lecz odnosi si do nich w swej wolnoci. Dlatego trzeba zada inne, wedug mnie trudniejsze, ale i o wiele waniejsze pytanie. Tylko o tym mwi w mojej maej ksieczce, a zrobiem tak chyba dlatego, e jestem psychologiem. Na pytanie o stosunek powtrzenia do jednostki pojtej jako duch szukajcy wolnoci nie ma prawie miejsca w Paskim wyczerpujcym" omwieniu. Pan widzi jednostk bd jako kontemplujc wiat, bd jako estetycznie dwuznaczn18. Powtrzenie istnieje, to zdaje si by zupenie pewne. Zajmuje Pana pytanie, jak pomc jednostce w odkryciu powtrzenia? Najwaniejszy za problem wolnoci: czy istnieje powtrzenie? - pozostaje u Pana nietknity. Aleja o nim przede wszystkim mwi i dlatego moja ksika nosi tytu Powtrzenie. Oczywicie, ujcie jednostki jako estetycznie dwuznacznej moe da powd do powiedzenia tego i owego o powtrzeniu lecz gdy si t rzecz przeoczy, pozostawia si jedynie zamieszanie, nawet gdy udao si powiedzie co dobrego. Pask pomyk dobrze ilustruj zote myli Goethego", ktre - cytowane przez Pana - pozostay szczerozote, lecz odebray wolnoci ycie. Przywouje Pan sowa Goethego, by zaznaczy sw aprobat dla wiata przyrody. Cytat jest dugi. Zaczyna si od wyraenia sympatii dla natury, w ktrej istnieje powtrzenie, co si zupenie nie wie z wolnocijednostki. Ale tutaj cytat si nie koczy. Prosz popatrze, nagle cytat mwi co nowego. Prowadzi ku stwierdzeniu, e akceptujc powtrzenie w wiecie przyrody, wraliwy modzieniec obawia si nieuchronnego powtrzenia ludzkich bdw, gdy poniewczasie pojmujemy, e ksztacc cnoty, kultywujemy bdy"19. Powtrzenie naley zarwno do fenomenw natury, jak i ducha. Na tym ostatnim obszarze powtrzenie oznacza powtrzenie naszych bdw i cnt; i jednych, i drugich. Tutaj istnieje powtrzenie i pytamyjedynie, wjaki sposbjednostka moeje odkry. 18 Kierkegaard uywa pojcia cesthetisk tvetydig". 19 [Na marginesie:] s. 106.

207

To stwierdzenie nie daje jednostkom wolnoci, a przecie z tego cytatu wyprowadza Pan dialektyk powtrzenia, tak jak Pan j znajduje w zotych mylach" poety. Przedtem zwraca Pan uwag, i Goethe czy hipochondri modego czowieka i jego brak zainteresowania wiatem przyrody z lektur angielskich autorw. atwo mona spostrzec, i hipochondria jest skutkiem obaw wraliwego modzieca, bojcego si, e powtrzy wasne bdy. Gdyby zosta zaznajomiony z dialektyk powtrzenia i pouczony, e powtrzenie yje zarwno w wiecie ducha, jak i w krlestwie przyrody, oraz e dobro i zo powtarzaj si jak dzie i noc, a take i najwaniejszym zadaniem jednostki jest zaakceptowa owe przemiany, pozostajc wraliwym wobec nich - wwczas nie byby hipochondrykiem. Powtrzenie istnieje tak wrd fenomenw przyrody, jak i ducha. Jednostka nie jest stworzonajako duch szukajcy wolnoci, ma estetycznie dwuznaczny stosunek do powtrzenia i sama powinna zosta okrelona wobec swego obiektu, ktrego nie moe zmieni. Powtrzenie fenomenw przyrody nie pozwala zmieni si jednostce. Powtrzenie fenomenw ducha naley potraktowa w ten sam sposb, a wszystko stanie si tak, jak Pan tego sobie yczy. Znaczenie powtrzenia w wiecie ducha zaley od tego, co powtrzenie przynosi ze sob lub co jednostka z nim zrobi. 20 Fakt, e dobro i zo si powtarza, naley potraktowa w ten sam sposb jak to, e powtarzaj si obroty gwiazd. Wedug kontemplujcego i skoczonego ducha nie ma adnej rnicy midzy znaczeniem powtrzenia dla duchowej egzystencji jednostki i jego wystpowaniem w wiecie przyrody, co wyranie wynika z uwag, kontynuujcych cytowane sowa: To samo dotyczy obserwacji natury, zarwno lat ziemskich, jak i gwiezdnych. Przyroda zawsze mwi uniwersalnym jzykiem powtrzenia. - Co nam daje przyroda, nie jest niczym innym ni powtrzeniem, i od nas zaley, czy potrafimy obj rozumem fakt, e to, co absolutne, jest dla nas cigle nowe". 21
20 [Na marginesie:] s. 102, pocztek; s. 101, pocztek: Pocigajce w powtrzeniu niejest ono samo, ale to, co czowiek z nim zrobi". 21 [Na marginesie:] s. 102.

208

Rzecz zaley od indywidualnej wynalazczoci nastroju. Podobnie jest ze stosunkiem jednostkowego ducha d o powtrzenia fen o m e n w duchowych: im wiksze zmiany napotkamy, tym lepiej. Powtrzenie jest bowiem faktem, a j e d n o s t k a moe jedynie si z tym pogodzi - sentymentalnie lub dowcipnie, drwico albo wzruszajco, lekkomylnie lub melancholijnie, itd. Nie m a j e d n a k mowy o tym, by moga unikn powtrzenia. Tylko w j e d n y m miejscu napotkamy, cakiem niespodziewanie, inny komentarz. W wietle zmian zostaniemy pouczeni (s. 110), e to, co n a m mwi wiedza o rokrocznych powtrzeniach, zapewne jest arogancj, z jak nasza wiadoma, wolna wola czyni z obrotw natury wieloksztatne kamienie milowe, wyznaczajce d r o g naszego rozwoju" 2 2 . Jeeli j e d n a k zechcemy to powanie zrozumie i unikn pochlebstw, na co zdaje si wskazywa cig dalszy (ani j e d n e g o dnia bez zapisania czego, bez dowiedzenia si czego nowego o sztuce, nauce, yciu towarzyskim lub wewntrznych przeyciach" 2 3 ) - to, jak sdz, j e d n o s t k a bdzie miaa tyle t r u d u z rozwoj e m wiadomej, wolnej woli, e zechce unikn straty czasu na uczucie sympatii d o natury. Gdy j e d n o s t k a to zrozumie, w tej samej chwili Paska propozycja (by zastosowa astronomi j a k o m e d i u m ) stanie si niepotrzebna, gdy w tej samej chwili j e d n o s t k a otrzyma a zbyt wiele roboty. Wanie w tej samej chwili pojawi si interesujcy m n i e problem. Gdy mwimy o rozwoju wiadomej, wolnej woli, 22 [Na marginesie:] Tutaj w najwyszym stopniu staje si wane motto nulladiessine linea. 23 [Na marginesie:] s. 110. [Tu obok drugi dopisek na marginesie:] Poniewa Pan nie pojmuje rozwoju jednostki jako produkowania w cisym znaczeniu, leczjako rozwj, w ktrymjednostka pozostaje wewntrz siebie, napotka ona t trudno, e z krlestwa wewntrznego rozwoju, podobnie jak ze wiata towarzyskiego lub sztuki i nauki przele sobie wiadomoci, ktrych przyswojenie jest rwnoznaczne z jej rozwojem wewntrznym, a ktre w najcilejszym znaczeniu naley rozumie jako dalsz produkcj (za pomoc pira i atramentu). Dlatego nie wydaje si, by owo motto nulla diessine linea mogo tutaj otrzyma gbsze znaczenie".

209

powtrzenie nie moe pozosta czym mgawicowym, powstaje bowiem pytanie o moliwo zakwestionowania takiego powtrzenia, w ktrym przejawia si zo, i ustanowienie takiego powtrzenia, w ktrym pojawi si dobro. Problemem nie jest stosunek do powtrzenia, lecz pytanie, czy da si ono zrealizowa tak, jak o to pytamy w interesie rozwoju wolnego ducha. Na prno bdziemy szuka wyjanienia. W Paskiej argumentacji jest niezmiennie zaoone, i powtrzenie zawsze istnieje. Ono po prostu jest. Powtrzenie istnieje w wiecie natury. Oznacza to, e wieczny duch zachowuje si kontemplujco, sympatyzujc z wasnym powtarzajcym si ruchem. Te rozwaania zajmuj Pask uwag w caej dysertacji. Nie potrafi oceni tego, co Pan stwierdzi, powoujc si na swoj astronomiczn wiedz. Sprbuj za to z oglniejszego punktu widzenia oceni to, co Pan oglnie twierdzi. Pan podkrela sympati do natury jako -jeeli dobrze zrozumiaem - stosunek sentymentalny. Wedug mnie jest to jednostronne ujcie. Powaga istnieje jedynie w stosunku wolnoci do zada wolnoci, a poza tym wszdzie tam, gdzie duch ustosunkowuje si do siebie jako innego. To inne" nie jest wolnoci; tak komiczne stwierdzenie jest rwnie uprawnione jak owo sentymentalne. Ten, w kim przebudzia si namitno wolnoci, zazwyczaj mao si troszczy o natur. Uznaj za niewan. Dlatego, jak ju zauwayem, dziwnie brzmi w dysertacji, ktra pragnie pochwali dobroczynny wpyw obserwacji natury na umys, takie ujcie do izolowanej uwagi (o wiadomej, wolnej woli, spieszcej po drodze rozwoju), ktre ma przyda gbszego znaczenia mottu nulla dies sine linea. Dlatego jest dziwne ujrze owo do izolowane wyraenie w dysertacji, ktra nie wyklucza czasu, lecz jedynie myli o tym, jak dobrze spdzi czas, lub o rodkach, za pomoc ktrych mona wyleczy t, dochodzc prawie do szalestwa, melancholi. Istotnie, w fenomenach ducha znajdziemy powtrzenie. Estetycznie i dwuznacznie zdefiniowana jednostka ma, jako swe jedyne zadanie, oswoi si z nim, zaaprobowa je i uzyska z niego co nowego. W mojej ksieczce wie si z tym wiele komentarzy (pniej wyjani, jak je naley rozumie). Jeeli tak rzecz ujmiemy, mdro

210

stanie si jedyn wadczyni, ktra sprbuje nam pomc, jak tylko bdzie moga, a dowiadczenie wypowie si zarwno pro und contra [ac.-niem. - za i przeciw] w tej sprawie. Jako przykad mdrej nauki przytocz, co Pan mwi: e nie powinienem by jecha do Berlina. Fakt bowiem, e wiele miych wrae za drugim razem czyni doznanie o wiele sabszym, zosta powszechnie uznany w przysowiu: nie jed tam, gdzie ju bye.24 Dowiadczenie moe jednak powiedzie co przeciwnego. Zazwyczaj tylko Cyganie i wdrowni linoskoczkowie albo zodzieje mwi to, co zreszt przywdca Cyganw powiada w Precjozie25: nie jed tam, gdzie ju bye", bo tym razem ludzie najprawdopodobniej lepiej zabezpiecz swe pienidze i wasno, lub te za drugim razem nie bdzie nic, co by warto byo ukra. Ma Pan w ten sposb racj, Panie Profesorze. A przecie mwi si zazwyczaj, e odwiedziny jakiego miejsca po raz drugi s przyjemniejsze ni za pierwszym razem, opr nowoci bowiem, ktry za pierwszym razem nie pozwoli nasyci si przyjemnoci i dopiero stopniowo zosta przezwyciony, na pocztku drugiego razu jest przezwyciony cakowicie. Ponadto, poniewa pocigajce w powtrzeniu nie jest ono samo, lecz to, co ludzie z nim zrobi", nie wymaga ostroci umysu obserwacja, e ten, kto podruje, zyskuje pewno, e powtrzenie zamieni podr w co innego. Mona w ten sposb dugo uprawia dialektyk. Czyni to jedynie, by pokaza (co pniej poka jeszcze lepiej), e dla mnie jest to tylko art (ktry zosta u Pana potraktowany zupenie powanie), gdy mam o wiele powaniejszy problem in mente [ac. na myli]. - Pan cignie dalej: Za to powtrna lektura ksiki lub ponowne obejrzenie obrazu podnosi i w pewien sposb przewysza pierwsze wraenie, gdy dziki temu mona si lepiej zagbi w przedmiot i arliwiej go
24 [Na marginesie:] s. 101. 25 Chodzi o sztuk Piusa Aleksandra Wolffa Preciosa. Przetumaczona na duski przez C. J. Boye (Kopenhaga 1822), zostaa wystawiona przez Teatr Krlewski w Kopenhadze w 1843 r.

211

sobie przyswoi"26. Czy tak wielkie miasto jak Berlin mona porwna z ksik i obrazem? 27 Wwczas mona by mwi o jeszcze wikszym nasyceniu si powtrzeniem, a gdy sieje odnalazo, nie naley bynajmniej sdzi, by (biorc pod uwag wielko miasta i rnorodno miejskiego ycia) przyczyna leaa w tym, i za pierwszym razem czytao si lub ogldao nieuwanie. Mona w ten sposb - ponownie - dugo uprawia dialektyk. To wanie jest zabawne w powtrzeniu, i tego nigdy nie naley pojmowa powanie, czego zreszt nie zrobiem w mojej ksieczce, podczas gdy dla Pana wszystko, co dotyczy powtrzenia, jest rwnie wane. Powtrnego przeczytania ksiki i nasycenia si obrazem wcale nie mona uzna za waciwe powtrzenie. Tu wci wystpuje dialektyczna dwuznaczno, art w powtrzeniu, na co zwrciem uwag, poniewa zwracam uwag na powag. Istnieje tylko jedno waciwe powtrzenie - powtrzenie wasnej indywidualnoci w wyszej potdze. Tego powtrzenia wcale nie wymienia si u Pana, chocia jest to powtrzenie sensu eminentori [ac. tu: w najgbszym znaczeniu] i najgbszy interes wolnoci. Jedynie dwa razy powtrzenie jest przywoywane do ycia, za kadym razem przez modego czowieka, ktrego uczyniem przedmiotem moich myli. Raz, opowiadajc, w jaki sposb Hiob wszystko otrzyma podwjnie, zawoa: Oto, co si zwie powtrzeniem!" 28 , podobnie za drugim razem, gdy dziki pomocy Opatrznoci uwolni si od komplikacji nieszczliwej mioci. I wtedy woa: Czy nie jest to powtrzenie? Czy nie dostaem podwjnie wszystkiego? Czy nie otrzymaem z powrotem siebie - w taki sposb, e odczuwam to podwjnie?" 29 W zaczonym licie powiadam, e modzieniec objania powtrzenie, ktre go spotkao, jako zaistnienie wiadomoci do
26 [Na marginesie:] s. 101. 27 [Na marginesie:] Szczeglnie gdy powtarza si take przyjemno pync z odwiedzania teatrw. 28 [Na marginesie:] Powtrzenie, s. 130. 29 [Na marginesie:] s. 142.

212

drugiej potgi. W nastpnej czci mojej ksieczki, ktra tym si wyrnia, e sowo powtrzenie" zostao tu znowu uyte jako tytu czci, znajduje si waciwe rozumienie powtrzenia. 30 Na ten temat nie ma u Pana ani jednego cytatu. Paskie cytaty nie wychodz poza stronic 40. 31 Gdyby nie chodzio o Pana, Panie Profesorze, to przypucibym, e nie czyta Pan drugiej czci ksiki. Sdzc tak, potrafibym w istocie wyjani wszystko. Jedynie ten, kto przeczyta ca ksik, potrafi j tak zrozumie, jak j rozumie naley, podczas gdy czytana we fragmentach, owszem, poddaje si rozumieniu, ale jest ono inne ni to, ktre ja posiadam. Jeeli co takiego przydarzy si takiemu mczynie jak Prof. H., to z pewnoci, ze wzgldu na pikno zawarte w pojedynczych wyraeniach, chtnie pomoe on autorowi wywika si z nieporozumienia, w ktre sam go wplta. aden autor nie moe da wicej. Jestem, co prawda, na tyle nierozsdny, by odrzuci pomoc i po prostu zada, by ksika zostaa przeczytana w caoci. Jednak nie sdz, by Pan potrafi tak wanie czyta ksiki. Tylko ta hipoteza potrafi wszystko wyjani. Objania, dlaczego Pan podaje lektur ksiek jako przykad zdwojonego powtrzenia (przeciwstawiajc to mojej podry do Berlina), pomimo e druga cz mojej ksieczki wskazuje jedyny prawdziwy przykad - powtrzenie indywidualnoci. Wyjania, czemu Pan moe zakrzykn, obcujc z moj ksik: Kto miaby ch powtrzy swoje ycie w tej samej postaci? Tak, nawet radoci i szczcia nie chciaoby si powtrzy bez adnej zmiany"32, podczas gdy druga cz powiada: powtrzenie dbr ziemskich jest obojtne w porwnaniu z takim powtrzeniem (czyli powtrzeniem indywidualnoci w drugiej potdze) i wedug zalece ducha. 33 To wyjania, dlaczego chce mnie Pan pouczy, e istnieje co wicej" ni powtrzenie, ktre niesie
30 [Na marginesie:] Podczas gdy sam kocz pierwsz cz, wtpic w moliwo powtrzenia. 31 [Na marginesie:] A tam nie ma nic o powtrzeniu, poza artobliwymi lub zdesperowanymi wypowiedziami dotyczcymi jego moliwoci. 32 [Na marginesie:] s. 101. 33 [Na marginesie]: Powtrzenie, s. 142.

213

ze sob rozwj ducha. W drugiej czci jest o tym o wiele lepiej powiedziane ni we wszystkim, co Pan dotd napisa. Pomimyjednak ow drug cz i udajmy, e nikt z nas jej nie przeczyta. Sprbujmy przy Paskiej pomocy zrozumie te cytaty, ktre znalazy miejsce w Paskim prezencie noworocznym". Paskie sprostowanie gosi, e to, co powiedziaem, odnosi si do zwizku powtrzenia istniejcego w naturze, moje wypowiedzi za (tak zrozumiane) s i pikne, i celne. Aleja czuj si wobec wasnych tak cytowanych sw, jak (co ju stwierdziem) ubodzy rodzice wobec wyrniajcych si dzieci - nie wiem, czy mog pozwoli sobie na dawn poufao? W dawnych czasach rozumielimy si nawzajem, lecz teraz sowa zaczy nas rni i nie potrafi ich zrozumie. By jednak nie mczy czytelnika przedstawieniem kadego z nich, zaczn od pierwszego, przypominajcego fatalno mego pooenia. Musz jednoczenie podzikowa Prof. Heibergowi za udzielon mi pomoc, jak i - z drugiej strony - zgotowa czytelnikowi now trudno, by ujrza sens w tym, co ju kiedy, by moe, miao dla niego sens. Powtrzenie odpowiada w pewnym sensie temu, co Grecy nazywali wspomnieniem. Mwili oni, e wiedzajest wspomnieniem, a nowa filozofia twierdzi, e cae ycie to powtrzenie". 34 W ustach Pana Prof. Heiberga te sowa su rozwaeniu powtrzenia fenomenw natury. Sprbujmy zatem znale ich znaczenie. Co w ogle znaczy rnica midzy wiatem antycznym i wspczesnym dla zaistnienia powtrzenia w wiecie natury? W tej samej czci dysertacji Prof. H. zaleca greckie obserwacje dotyczce istnienia powtrzenia w wiecie natury. Jednak w caej mojej ksice nigdzie nie dyskutuj powtrzenia w wiecie natury. Mwiem o powtrzeniu wobec problemu wolnoci. Znaczy to tyle, e grecka wolno nie jest ustanowiona jako wolno. Std owo pierwsze wyraenie: wspomnienie. Jedynie we wspomnieniu mona posi wieczne ycie, a wspczesne pojcie popycha okrelenie wolnoci do przodu" - na tym polega powtrzenie. 34 [Na marginesie:] Por. Powtrzenie, s. 91, u dou.

214

Co spotkao ten cytat, spotkao i inne; straciy sens, przywoane przez rektora literatury, Prof. H., poprawione et encomio publico omati [ac. i zaszczycone publicznym uznaniem]. Jeden przykad powinien wystarczy. Nie chc pozbawi ycia ani czytelnika, ani siebie (co staoby si w wyniku uczynienia przedmiotem szerokiej dyskusji kilku moich wypowiedzi, ktre dla mnie s proste, naturalne i pozbawione wszelkich pretensji), jedynie dlatego, e Prof. H. spodobao si skorygowa moje pogldy i przez to, co zupenie naturalne, uczyni je czym niezwykym. Gdybym mg sobie wyobrazi, e cytaty chodz na wasnych nogach, i podejrzewa, e uwiedzione i oczarowane pragnieniem wiatowego ycia, zapragny pochlebi Prof. H., by dosta si do wntrza jego pozoconego prezentu noworocznego, potraktowabym je jak synw marnotrawnych. Ale wiem, e s niewinne. Przebaczam im i prosz take czytelnika mojej ksiki, by im wybaczy, kiedy je napotka (co przedtem take mnie spotkao) nie jako skromne i niczego nie dajce, lecz wyrnione i pomimo wyrnienia nic nie mwice. Lecz spjrzmy teraz na rezultat rozumowania Prof. Heiberga, na jego odpowied. Dowiadujemy si, e powtrzenie istnieje w naturze i e powtrzenie jest procesem w historii powszechnej. Co do znaczenia powtrzenia w wiecie duchowych wartoci, nie dowiemy si niczego, oprcz kilku lunych uwag. Na kocu okae si, e rwnieja powiedziaem co piknego i celnego, dziki poprawkom Profesora. 35 Oto summa summarum. Gdyby nawet Prof. H. nic nie napisa, to naturalnie naleao zaoy, e jak kady czowiek wyksztacony, wie wiele, o ile nie wicej, o powtrzeniu. Jednak obecnie jestemy skonni uwierzy, e znamy maksimum jego wiedzy, w ktr naley wtajemniczy czytelnikw. Gdy pozwoliem sobie wyda ma ksieczk o powtrzeniu, zachowaem si nieco inaczej. Nie chciaem wyda eleganckiej i byszczcej ksiki, przeznaczonej dla dzieci lub pod choink, a szczeglnie przydatnej 35 [Na marginesie:] Jak wana jest ta wiedza w oczach Pana Profesora, dowiadujemy si std, e dla niego owa wiedza oznacza, i poprawi moje wypowiedzi i pomg mi powiedzie co piknego i celnego.

215

w roli penego smaku prezentu. Zaoyem u kadego czytelnika wiedz, ktr Pan Prof. gosi i z ktrej korzysta - take do poprawiania moich wypowiedzi. W tym samym czasie stwierdziem, e powtrzenie ma o wiele wiksze znaczenie w indywidualnej sferze ycia. Ta myl skonia mnie do pisania. Inne myli i refleksje nad powtrzeniem sprowadziem do postaci artu. W ten sposb uniknem miesznoci w oczach czytelnikw, bynajmniej nie pouczajc ich z powag o tym, co kady z nich dobrze wie. Gwn myl ukryem w zawikanym arcie, aby uniemoliwi heretykom 36 zrozumienie ksiki. W ten sposb wydaem ksik pozbawion wanoci i pretensji. Tak mylaem o stosunku czytelnika do ksiki: odkryje on gwn myl i niezalenie od tego, czy przyzna jej racj, czy te nie przyzna, bdzie musia przyzna, e dotd jej nie zna. Przyzna wic, e dobrze si stao, i rzecz zostaa napisana. Zrozumie i art (i zabawi si nim), i moj uprzejmo - to, e nie chciaem pisa banaw pouczajcym tonem, lecz e oddaem je artowi, gdy zaoyem, e s dobrze znane.

Niewielki wkad Constantina Constantiusa, autora Powtrzenia?1


Gdy Sokrates wyszed poza bramy Aten, okazao si, e nic nie wie o okolicy. Fajdros38 zdziwi si, e musi prowadzi tego dziwnego czowieka tak, jakby by obcym, na co Sokrates odpowiedzia: Wybacz mi, mj drogi. Jestem bardzo ciekaw wiedzy, lecz krajobrazy i drzewa niczego mnie nie ucz. Czyni to za ludzie w miecie". T wypowied staraem si zapamita i uczyni jeszcze doskonalsz, tak jak nie wyrniajcy si czowiek potrafi udoskonali to, co powiedzia duch, wyrniajcy si w najpikniejszy
36 Patrz Powtrzenie, s. 132 niniejszego wydania i przyp. 177 na teje stronie. Klemens z Aleksandrii (wac. Titus Flavius Clemens, ok. 150ok. 215) pisa alegorie, by niewtajemniczeni niczego nie pojli. 37 Dalszy cig: Pap. IV B 112, po zapisach o charakterze korektorskim. 38 [Na marginesie:] Por. Platon, Fajdros, wyd. Astius, s. 132.

216

sposb. Dlatego poczytuj sobie za przyjemno uzna siebie za ucznia kadego czowieka. Lecz chobym w ten sposb rozszerza pojcie ucznia, nie oznacza to przecie, e nie potrafi go znowu uy w wszym znaczeniu, a gdy ju mwimy o byciu uczniem w wszym znaczeniu, kt nie chciaby by uczniem Prof. Heiberga? Lecz chocia byo to moim gorcym yczeniem, wydao mi si tak trudne w ostatnim okresie! On zawsze ogarnia spojrzeniem sprawy tak wielkie, e nigdy nie potrafiem za nim nady. Niedawno jego spojrzenie zwrcio si w strony odlege, gdzie zatopiony w sobie geniusz, proroczo patrzc przed siebie, ujrza system, realizacj od dawna obmylanych planw. 39 W cigu ostatnich dni jego spojrzenie zwrcio si ku grze, w stron spraw niebieskich. Tam bada ruchy gwiazd40, temu za, kto zaniepokojony zapyta o rezultaty, odpowie, i nic nie stoi na przeszkodzie, by na innych planetach wyobrazi sobie ludzi obdarowanych w sposb godny zazdroci, mianowicie skrzydami41. Gdy na moment zwrci spojrzenie na ziemi, spostrzee nie kraje, nie jednostki, nie czci wiata, lecz ca kul ziemsk. Z tego, zanikajcego42, punktu widzenia pocieszy nas, e posiadajc wielk dusz, posidziemy odwag zrozumienia, e take w sensie astronomicznym Ziemia
39 Patrz Wstp" do 23. logicznych paragrafw w Perseuszu" (chodzi o wydawane przez J. L. Heiberga pismo Perseus. Journal for den spekulative Idee", nr 2, Kopenhaga 1838):, Au tor pozwala sobie niniejszym zgosi swj pierwszy wkad do realizacji dugo obmylanego planu, mianowicie stworzenia systemu logicznego [...] - Ponadto ma na celu, poprzez owo stworzenie i jego kontynuacj, otworzenie drogi dla takiej estetyki, ktrej stworzenie od dawna byojego yczeniem, lecz ktrej nie moe wysa w wiat, bez uprzedniego podarowania jej owego logicznego punktu widzenia, ktry byby dla niej pomoc". (Zob. take Przedmow I", ktrej zakoczenie parodiuje cytowane sowa Heibega.) 40 [Na marginesie:] i szuka mieszkacw odlegych planet. 41 Por. Prezent noworoczny (Urania 1844"), s. 139: Kto zapyta: czy na innych planetach nie mieszkaj ludzie, obdarzeni skrzydami? Odpowied brzmi: nic nie stoi temu na przeszkodzie" [przypis Kierkegaarda]. 42 [Na marginesie:] uniwersalnego.

217

zajmuje wysoce szacowne miejsce na niebie". Obie obserwacje s tak wspaniae! O, nie kady jest w stanie pobiera lekcje u mistrza! Moje spojrzenie nie siga tak daleko. Jest nie tylko przywizane d o ziemi i tego, co bliskie, lecz take do jednostek. Dla mnie kady czowiek jest wystarczajcym rdem obserwacji i zadowolenia kto n a ulicy, n a drodze i w d o m u , suga nie mniej ni filozof. Tak r o z u m i e m i staram si coraz lepiej zrozumie to, co udoskonali w grecki mdrzec, ktry zarzuci sztuk, kiedy zrozumia, e studiowanie rzeczy fizycznych nie jest nasz spraw, i zacz na rynku i w warsztatach filozofowa o rzeczach etycznych" (por. Diogenes Laertius, [ywoty filozofw] ksiga II, rozdz. 5, 2 1 : o Sokratesie). [Cig dalszy, Pap. " IVB 112:] Do ksiki o Powtrzeniu jest doczony list Do waciwego czytelnika". Z listu dowiedzie si mona, e ja, j a k Klemens Aleksandryjski, prbuj pisa w ten sposb, by heretycy nic z tego nie pojli". 4 3 43 [Przyp. Kierkegaarda jako Constantiusa:] Por. Powtrzenie, s.147. [Paginacja odnosi si do pierwszego wydania Powtrzenia, z 1843 r.] Moe si wyda dziwne, ejaki autor zdecydowa si pisa w ten sposb, lecz i to mona wytumaczy. Gdy literatura naszego czasu pokazuje, e nic dobrego nie moe powsta (z wyjtkiem tego, co dostarcza pojedynczy czowiek, ktryjest czci Daniijakojej chwaa i sawa, lecz obecnie, piszc w obcym jzyku, czyni to, na co zasuy: tworzy europejsk miar dla swej twrczoci [chodzi najprawdopodobniej o Johana Nicolaia Madviga (1804-1886), ktrego pisma krytyczne, szczeglnie o Cyceronie, zostay dobrze przyjte w Danii i za granic]), nie mona usysze ani sowa z powodu przyrzecze, dcia w trby, subskrypcyjnych okrzykw, toastw, anonsw, zapewnie, komplementw itd. Na takich udawanych dziaaniach mija rok. Okoo Wigilii zaczyna si ruch w literaturze, bo wiele nadzwyczaj eleganckich i byszczcych prezentw noworocznych przeznaczonych dla dzieci lub pod choink rywalizuje ze sob w Adresseavisen" [gazecie zamieszczajcej ogoszenia], by po zrobieniu furory w cigu czternastu dni otrzyma dziki uprzejmej krytyce miejsce w jakie antologii jako przykady

218

Pojcie powtrzenia posiada histori, o ile zastosujemy j e d o sfery indywidualnej wolnoci, gdy wolno przebiega wiele stadiw, by dotrze d o samej siebie, (a) Na pocztku m a m y wolno j a k o dz lub w dzy zamieszka. Ta wolno boi si powtrzenia, gdy powtrzenie posiada czarodziejsk m o c uwizienia wolnoci, gdy p o raz pierwszy udao m u siej posi. A przecie powtrzenie pojawia si p o m i m o ogromnej przebiegoci dzy. Wolno rozpacza w objciach dzy, a jednoczenie pojawia si w wyszej formie, (b) Wolno jest okrelona j a k o mdro. Wolno pozostaje j e d y n i e w skoczonym stosunku do swego obiektu i jest okrelona j a k o estetycznie dwuznaczna. Zakada si istnienie powtrzenia, lecz zadaniem wolnoci j a k o mdroci jest zagospodarowywanie nowych obszarw powtrzenia. To stadium nazwa mona, przywoujc niedawne dzieo (Albo-albo), etapem podozmianu" 4 4 . Podozmian" pojawi si na m o m e n t w Albo-albo, gdzie takie wyraenie okazao si jednoczenie nieuprawnione. Ludzie, ktrzy nie potrafi wzbogaci wolnoci o wyszy stosunek d o idei, chtnie domalowuj t e m u ogldowi barwy najwyszej mdroci. Lecz skoro powtrzenie r o z u m i a n e j a k o mdro jest jedynie zdefiniowane zachwycajce wszystkich estetycznie nastrojonych pisarzy. Bo estetyczny styl - to nasze haso, estetyczny styl jest powan spraw, a mona si go nauczy, odrzucajc idee i myli. Dla literackiego rodowiska jest niewytumaczalne, i spokojny autor, wiadom tego, co czyni, pragnie uchyli si od opinii i pozwoli swojej ksieczce pojawi si tak skromnie i cicho, jak to moliwe. W tym wzgldzie dugi okres Trinitatis [wielkanocny] jest bardzo dobr por roku, jeeli chcesz si uwolni od zatonicia w noworocznych zabawach literackich natrtw i gdy bez trosk i zmartwie pragniesz oddali si od rzesz kupujcych i czytajcych. Wybieram to nieskoczenie chtniej ni natrtne wmuszanie eleganckich i byszczcych prezentw, uoonych w kartonowych pudach i ofiarowywanych na Nowy Rok. 44 W oryginale: vexeldrift\ patrz Ordbog over det danske sprog, Kopenhaga 1952, t. XXVI, s. 931. Podozmian" sygnalizuje pragnienie nowoci i zmiany i dlatego nie da si pogodzi z powtrzeniem. Wyraenie gospodarka przemienna" uyte przez polskiego tumacza Albo-albo, wydaje si mniej szczliw propozycj translatorsk. Por. S. Kierkegaard, Albo-albo, 1.1, t.J. Iwaszkiewicz, Warszawa 1979.

219

w swej skoczonoci, musi si ono znowu pojawi - mianowiciejako powtrzenie sztuczki, za pomoc ktrej mdro chce ogupi powtrzenie, aby uczyni je czym innym. Mdro rozpacza. (c) Teraz wolno przybiera najwspanialsz posta, gdy jest wolnoci dla siebie. Wszystko si zmienia. Ukazuje si opozycja wobec pierwszego punktu widzenia. Najwyszym interesem wolnoci jest wanie przywoanie powtrzenia. Obawia sijedynie, czy zmiana nie uzyska wadzy i nie zniszczy jej wiecznej istoty. Tutaj powtarza si pytanie: Czy powtrzenie jest moliwe? Wolno sama staje si powtrzeniem. A gdy wolno jednostki tak bardzo uzaleni si od rezultatu jej dziaa wobec otaczajcego j wiata, e nie potrafi, by tak rzec, powrci do niej (powtrzy si), wwczas wszystko bdzie stracone. Bo wolno nie obawia si powtrzenia, lecz zmiany. To, czego pragnie, niejest zmian, lecz powtrzeniem. Gdyby wola powtrzenia bya stoicka, sprzeciwiaby si sobie i skoczya, kruszc siebie, choby miaa w ten sposb wzmocni powtrzenie. Byoby to tym samym, co wyrzucenie jakie rzeczy, aby j na zawsze zapomnie. A gdy odrzucimy stoicyzm, pozostanie nam tylko dziaanie religijne45 jako prawdziwy wyraz powtrzenia, ktry z emocjonaln elokwencj zaangaowanej wolnoci ujawni jej waleczn obecno. W Powtrzeniu chciaem opowiedzie wanie to, co umieciem pod (c), jednak nie za pomoc jzyka nauki, a jeszcze mniej w tym naukowym znaczeniu, ktre kademu rachmistrzowi naszego filozoficznego banku pozwala powiedzie: raz, dwa, trzy...46 Chodzio mi o psychologiczny i estetyczny opis i obrazowanie. Za Grekami chciaem obdarzy pojcia indywidualnoci i sytuacj i podda je prbie wszelkich moliwych pomyek. By te pomyki mogy si pojawi, musz uzyska mieszno lub pikanteri sytuacji, zrnicowanie nastroju lub zwrotno ironii jako sw legitymacj. To, jak sdziem, byem winien czytelnikowi i samemu
45 Kierkegaard uywa pojcia religi0s beycegelse'". Powtrzenie jako beycegelse" pojawia si w Albo-albo, gdzie oznacza wybr egzystencji etyczno-religijnej. 46 Chodzi tu o ironiczn polemik z trzema heglowskimi terminami: tez, antytez i syntez.

220

sobie. Chciaem ocali wasn dusz od dusznych kaza wikarego, ktre, j a k zakadam, zna kady od dziecka. Powtrzenie (c) jest p r z e d m i o t e m nieustannych artw ze strony powtrzenia (a) i (b). Czasem bywa w yciu tak, e jaki piwowar bardzo przypomina krla lub inn sawn posta z historii. I jak widok rozczarowanego piwowara p o b u d z a d o miechu nad tym zudzeniem, tak rozczarowuj powtrzenia (a) i (b) w p o r w n a n i u z powtrzeniem (c). Kiedy indziej syszymy przez uamek sekundy niezmiernie ma cz popisu s a m o t n e g o flecisty, aju w nastpnej chwili odgos powozw i zgiek uliczny zmusza przekupk z Amageru 4 7 d o podniesienia gosu, by szanowna pani" usyszaa cen kapusty - i znowu przez chwil cisza, w ktrej m o n a usysze flecist. Tak syszymy w pierwszej czci powtrzenie (c), wci przerywane zgiekiem ycia. Bywa te, e kto potrafi w j e d n y m prostym sowie ukry gbok wiedz o yciu. O t o siedzi w jadalni z wieloma ludmi, z ktrych kady powtarza to sowo, ale o n patrzy na usta modej dziewczyny, ciekaw, co zechce n i m wyrazi, a p o t e m mwi to ku jej zadowoleniu. Lecz dziewczyna wie, e to nieporozumienie, i pilnie baczy, czy w czasie przemowy dowiadczonego mczyzny nie zauway czego lisiego w j e g o twarzy 48 . Dziewczyna wie, e to nieporozumienie i e o n od 47 Za ycia Kierkegaarda wyspa znajdujca si tu za fosami stolicy. Dzisiaj dzielnica Kopenhagi. 48 Oto dobry przykad zych chwil, zwizanych z tumaczeniem Kierkeg a a r d a / Constantiusa-intertekstualisty. Po dusku zdanie to brzmi nastpujco: uagtet hun veed det er en Misforstaaelse, ogseer bag den erfarne Mands 0re, hvad han mener, og lader det kommerfrem...". W angielskim, dosownym tumaczeniu za: although she knows that it is a misunderstanding and behind the experienced man *s ear sees what he means and allows it to come forth..." (S. Kierkegaard, Fear and Trembling. Repetition, wyd. i t. Howard V. Hong i Edna H. Hong, Princeton 1983, s. 303). Dosownie przeoone wyraenie za uszami dowiadczonego mczyzny wida, co sdzi..." nie ma sensu, ani po angielsku, ani po polsku. Jest to czsta u Kierkegaarda gra sw, zbudowana tutaj na fundamencie takich duskich przysw i idiomw, jak: Han haren Rcev bag 0ret" - dosownie: Ma lisa za uchem", co wiadczy o dwulicowoci i chytroci w ten sposb okrelonego czowieka, czy en Skjcelm bag 0ref -

221

czasu do czasu czy byle jakie sowo z gbsz refleksj - podobnie miesza si w pierwszej czci ksiki powtrzenie (c) z gwarem jadalni. Woyem kostium stoika, by znale si nieco wyej od (a) i (b) i aby in abstracto [ac. oglnie] wyrazi to, czego in abstracto nie mona zrealizowa. A take, by tak wszystko majeutycznie przygotowa, aby mody czowiek sam odkry powtrzenie (c), ktre zdecydowanie pojawia si w drugiej czci. W yciu modzieniecjest wyjtkiem49 i jak powtrzenie (c) toruje sobie drog przez nieporozumienia. Pytanie modego czowieka brzmi: Czy powtrzenie jest moliwe?Ju wczeniej sparodiowaem to, wyruszajc do Berlina, by sprawdzi, czy powtrzenie jest moliwe. Pomyka polega na tym, e najbardziej arliwe pytanie o moliwo powtrzenia formuujemy w sposb zewntrzny",jakby powtrzenie, o ilejest moliwe, znajdowao si poza jednostk, podczas gdy ono musi by wewntrz niej. Take z tego powodu modzieniec zachowuje si inaczej, pozostajc zupenie spokojny. W rezultacie podry rozpaczam nad niepowodzeniem powtrzenia i ustpuj miejsca modziecowi, by odkry je dziki instynktowi religijnemu. On za osiga to, stopniowo dowiadczany przez ycie. W tej potrzebie spotyka Hioba, ktry, jak mu si wydaje, przey powtrzenie, gdy wszystko otrzyma podwjnie. Najbardziej pociga modzieca to, e Hiob ma racj. O to bowiem przede wszystkim chodzi. Los wystawi modzieca na prb, uczyni go winowajc. A jeeli tak, to ju nigdy nie bdzie sob. Jego istota zostaa rozszczepiona. Pytanie nie dotyczy zewntrznego" powtrzenia, ale powtrzenia jego wolnoci. J e s t wprost szczliwy, gdy okrelenie kogo, kto pragnie ukry swe prawdziwe zamiary (por. Dansk Ordsprogs-Skat, opra. E. Mau, Kopenhaga 1879, tom II, s. 202,617). Tak te czsto przymiotnik lisi" uywany jest w polszczynie; por. Ballady i romanse Mickiewicza: Sowicze wdziki w mczyzny gosie, a w sercu lisie zamiary". Nasz dowiadczony mczyzna" chce prawdopodobnie uwie mod dziewczyn, nie odkrywajc swych kart. 49 [Na marginesie:] por. Powtrzenie s. 151 i 152.

222

nadbiega burza, choby wyrok brzmia: powtrzenie jest niemoliwe"50. Burza przynosi mu racj; nie pragnie niczego wicej. Teraz Opatrzno nadciga mu z pomoc, wybawia od komplikacji, wic chopiec krzyczy: Czy to nie jest powtrzenie? Czy nie dostaem wszystkiego podwjnie? Czy nie otrzymaem z powrotem siebie - w taki sposb, e odczuwam to podwjnie? I czym jest podwojenie ziemskich dbr, nic niewartych dla ducha, wobec takiego powtrzenia?" 51 W zaczonym do ksiki licie wyjaniam, e mody czowiek rozumie powtrzenie jako wiadomo drugiego stopnia . To, co najwaniejsze, zostao powiedziane w ostatniej czci Powtrzenia, ktra zaczyna si na stronicy 79 i, by zwrci uwag czytelnika, take nosi tytu Powtrzenie". To, co zostao przedtem powiedziane, jest zatem artem lub jedynie wzgldn prawd, co wyranie zaznaczam, gdy (ja, wypowiadajcy te sowa) wtpi w moliwo powtrzenia. Na stronicy 92 powiadam: nie potrafi dziaa religijnie, jest to sprzeczne z moj natur. Nie neguj przy tym potrzeby takiego dziaania ani tego, e wiele mona si nauczy od modego czowieka. Pisz dalej w zaczonym licie, e przy nim jestem jedynie skromn postaci"53, e kady ruch, jaki zrobiem, mia wycznie na celu rzucenie na strumienia wiata54; wszak od pocztku by w dobrych rkach, a draniem si z nim jedynie dlatego, by mia si okazj ujawni".55 Gdy chce si wyrazi, e powtrzenie jest czym innym w wiecie jednostki ni powtrzenie w krlestwie przyrody albo zwyke powtrzenie, nie sdz, e mona to uczyni lepiej. Jeeli czowiek pojmuje powtrzenie jako transcendentne, religijne dziaanie, istniejce dziki temu, co absurdalne 56 , to osiga wspania granic: wieczno jako prawdziwe
50 51 52 53 54 55 56 [Na marginesie:] por. Powtrzenie, s. 133. [Na marginesie:] por. Powtrzenie, s. 142. [Na marginesie:] por. Powtrzenie II", s. 153. [Na marginesie:] por. s. 156. [Na marginesie:] por. s. 152. [Na marginesie:] por. s. 156. Kierkegaard uywa tu pojcia i kraft afdet absurde". Jest to parafraza

223

powtrzenie. Sdz, e wyraam si wystarczajco jasno wobec waciwego czytelnika ksiki57, ktrego teraz prosz o wybaczenie, e wyjanieniem zacieramjej indywidualno, gdy wyjaniam to, co chtnie skrywa si w sobie i pragnie objawi si tylko waciwemu czytelnikowi, dziki swemu dowcipnemu znaczeniu. Prosz o wybaczenie, e podkrelam je dla wielu oczu, cho pragno pozosta nieznaczce dla wielu (o ile to jest moliwe), by nie majc znaczenia, oswobodzi si od wagi sprostowa. Wrmy jednak do profesora Heiberga i owego zoconego prezentu gwiazdkowego. Pamitamy, e jego cytaty nie wykraczaj poza powtrzenie (c) na stronicy 40 i e nie omawiajego innych postaci. Jeeli niewielkiej ksice przypad w udziale tak nieszczliwy los, e staa si przedmiotem obszernego sprostowania, to chyba powinno ono dotyczy ostatniej czci ksiki, gdzie zostao przedstawione prawdziwe powtrzenie? Wszystko za, co przed nim umieszczono, jest albo artem, albo ma wzgldne znaczenie, czasami prawdziwe, chocia prawdziwe jedynie in abstracto - naley je zatem odwoa przed realizacj, co wyranie czyni, ujawniajc moje wtpliwoci. Owszem, te zrnicowane wypowiedzi s, jakie s, jednak nigdzie, ani w pierwszej, ani w ostatniej czci, nie rozwaam kwestii powtrzenia w przyrodzie. Mwi wycznie o znaczeniu powtrzenia dla wolnego ducha jednostki, co przecie take jest w porzdku, gdy ksikajest prb psychologii eksperymentalnej, zgodnie ze swym tytuem.

okrelenia wiary przez afrykaskiego Ojca Kocioa Tertuliana (Quintus Septimus Florentius Tertullianus, ur. prawd. 160 - zm. midzy 220 a 240): credo, uia absurdum (est)" (De carne Christi, 5). Kierkegaard uywa kategorii det absurde\ by oddzieli wiedz od wiary. Wiedza pragnie obiektywizmu pozbawionego sprzecznoci logicznej, przedmiotem wiary za jest wanie absurd jako kategoria mylenia (Pap. X 6 B79). 57 Waciwemu czytelnikowi ksiki, panu N. N." zadedykowana jest ostatnia cz Powtrzenia.

224

Wedug sformuowania Prof. Heiberga powtrzenie jest cige


Powtrzenie istnieje w przyrodzie i w niej objawia si jako prawo; to stwierdzenie zawiera bardzo idealistyczne sformuowanie powtrzenia. Gdy spytamy bardziej precyzyjnie, w jakim stosunku do powtrzenia pojawia si lub moe pojawi skoczony duch, odpowied na to zajmie prawie ca rozpraw P. Profesora. O ile dobrze zrozumiaem, pragnie ona otworzy oczy i zmysy czowieka na istnienie powtrzenia wrd fenomenw natury, by dziki temu uczyni jego serce czuym i wspczujcym. Caa zasuga, jakakolwiek by bya, niewyraalna w swej wielkoci lub maoci (nie miem si o tym wypowiada), przypada wycznie Prof. Heibergowi. W mojej ksieczce nie powiedziaem o tym ani sowa i chyba nie ma nikogo, kto uczciwiej i uwaniej ode mnie si stara, by zasuga Pana Profesora dla ludzkoci pozostaa caa i nienaruszona. Gdyby moje oczy i serce zostay kiedy uwiedzione jego niebiaskimi sformuowaniami, o! wwczas nie ulegn zwtpieniu, e wanie jego rozprawa wzbudzia we mnie to, co jedynie potrzebuje czasu, by si lepiej ujawni. - Do tej chwili zrozumiaem tyle: powaga istnieje tylko w zwizku z wolnoci i zadaniem wolnoci. Wszdzie indziej, tam gdzie duch jest zwizany z czym innym i w taki sposb, ktrego nie mona nazwa wolnoci, rwnie uprawniona jest uwaga komiczna, jak i sentymentalna. Wanie: rwnie uprawniona. Dlatego nic nie zawiera w sobie tak mocnej i jednoczenie tak pewnej krytyki elastycznoci jednostki, jak moment, w ktrym jednostka uzna (za pomoc obserwacji albo w inny sposb), ktre fenomeny s godne powanego potraktowania. Powtrzenie istnieje w wiecie ducha, co znaczy przecie wicej ni to, e tutaj obserwujemy rozwj, ktry prowadzi powtrzenie za sob i ktry w pewnym sensie likwiduje powtrzenie" 58 . Powtrzenie znajduje si zatem w wiecie ducha, gdzie jest roz58 [Na marginesie:] por. Prezent noworoczny (Urania 1844"), s. 97.

225

wojem. Doszlimy teraz do poprawki, bo wanie to miaem przeoczy, wedug sw Profesora, ktre chyba nie s tak zote jak sowa Goethego, znajduj si przecie w pozacanej ksice, zawierajc w dodatku poprawk. Jedynie bezmylny czowiek moe przeczyta Powtrzenie, nie odkrywajc, e wanie to jest tu zdecydowanie ujawnione, zilustrowane i wyraone. Dla porzdku: ju wyej cytowaem w kilku miejscach (do ktrych odsyam tego, kto mgby o tym zapomnie), e celem Powtrzenia jest co wicej ni kilka oderwanych wypowiedzi. Tak rzecz brzmi w licie, wyjaniajcym wszystko: Mody czowiek wykada to jako podniesienie wiadomoci do drugiej potgi". To powinno wystarczy za najbardziej zdecydowane okrelenie. Powtrzenie jest rozumiane przeze mnie jako rozwj, gdy wiadomo do drugiej potgi nie jest jakim nic niemwicym powtrzeniem, lecz powtrzeniem, w ktrym to, co nowe, posiada znaczenie absolutne wobec tego, co je poprzedza. Jest od niego jakociowo odrbne. Komu zatem chcia Profesor pomc swoj poprawk? Nie zajmie ona wcale tych, ktrzy ksiki nie przeczytali. Ci nieliczni, ktrzy przeczytali ksik, wcale jej nie potrzebuj. A moe to mnie Profesor pragnie pomc? Profesor jest bowiem przewiadczony, e jestem winny pomieszania, gdy nie oddzieliem znaczenia powtrzenia w naturze (czego zupenie nie poruszaem) od jego znaczenia w wiecie ducha (o ktrym to samo powiedziaem i zilustrowaem rwnie zdecydowanie, jak on to uczyni). Gdy profesor Heiberg bierze swe opinie z powietrza, nie wypada jedynie wyrazi swego przekonania. Naley pj dalej i wyjani, jak zaistniao to, co wcale nie istnieje. To, co naley wyjani, znajduje si na ksiycu (hrabstwo ksiycowe) - nic wic dziwnego, e wyjanienie dy tam, gdzie spotka profesorskie pragnienie! Pan Profesor tak wyjania nieporozumienie: w mojej pochwale powtrzenia 59 59 [Na marginesie:] Uwaga. Przyjemnie jest powiadomi czytelnika, e Prof. znalaz ow pochwa na stronicach 2 i 3, a take 34. Za to anijedno sowo z ostatniej czci ksiki nie otrzymao prawa, by przenikn do tej pochway, ktr Profesor pozwoli mi wygosi.

226

miaem waciwie na oku kategorie natury. e tak uczyniem, mona sdzi choby dlatego, e cz powtrzenie z terminem pochodzcym z obszaru filozofii przyrody, mianowicie z ruchem".^ Kiedy wiemy na pewno (a to wykada nam Pan Prof.), e powtrzenie naley zarwno do sfery ducha, jak i natury, chocia w tym pierwszym znaczy co innego ni w tym drugim, wynika std eo ipso, e ruch take naley do sfery ducha. W naszych czasach zaszlimy tak daleko, e chcemy nawet wprowadzi ruch do logiki; w ten sposb powtrzenie zostao nazwane mediacj". A przecie ruch jest pojciem, ktrego logika nie potrafi udwign. Mediacj naley zatem uj w zwizku z immanencj. Tak zrozumianej mediacji zupenie nie da si ponownie uy w sferze wolnoci, gdzie konsekwencja nigdy nie pojawi si dziki immanencji, lecz jedynie dziki transcendencji. Sowo mediacja" stwarza wiele nieporozumie na terenie logiki, pozwala bowiem doczy do tego pojcia wyobraenie ruchu. Mediacja" zaszkodzia sferze wolnoci, gdy (wywiedziona z logiki) przyczynia si do ujcia transcendencji ruchu jako iluzji. By unikn tego bdu czy dwuznacznego kompromisu midzy logik a wolnoci, uznaem, e powtrzenie powinno si zwiza ze sfer wolnoci. Zakada to ruch (zupenie w porzdku), co w gruncie rzeczy zostao przyznane przez Prof. Heiberga, gdy mwi, e powtrzenie w wiecie ducha oznacza co innego ni w naturze. Zatem, jak zostao powyej stwierdzone, powiada on, e powtrzenie wystpuje w obu miejscach. A przecie mwi to po to, by przez chwil dyskutowa e concessis. Gdyby Panu Profesorowi spodobao si odwoa, co powiedzia, wcale to mnie nie dotknie. Odrobina filozoficznego rozumowania, jak posiadam, charakteryzuje si dobr waciwoci: zupenie nie zaley od Prof. Heiberga. Jego wypowiedzi nie s te w stanie powstrzyma mego rozwoju. Nie zaniedbaem przecie zapoznania si z niemieck filozofi, chcc uczy si od mistrzw tego, czego od nich mona si nauczy najlepiej. Ruch nie jest dialektyczny jedynie 60 [Na marginesie:] Por. Prezent noworoczny (Urania 1844"), s. 98.

227

w zwizku z przestrzeni (w tym znaczeniu, w jakim zajmowa on Heraklita i eleatw, a pniej by tak bardzo uywany i naduywany przez sceptykw), lecz jest take dialektyczny w zwizku z czasem. W obu znaczeniach dialektyka jest taka sama, gdy punkt i chwila odpowiadaj sobie. Wymieniam wanie te szkoy, poniewa nie znam innych, w ktrych dialektyka ruchu i czasu zostaa tak zdecydowanie podkrelona, jak to zrobi Heraklit i eleaci w zwizku z przestrzeni. Zyskaem przy tym tyle, e przedsiwzita przeze mnie podr do Berlina zostaa skpana w komicznym wietle, a dziki temu ruch sta si gr sw. To przecie dozwolone w ksice, ktra w adnej mierze nie przedstawia siebie jako dziea naukowego, a ktrej autor odczuwa obrzydzenie wobec owego nienaukowego sposobu, w jaki gosi si naukowo, i najchtniej pragnie pozosta poza owym harmidrem. Odlegy od trywialnego pragnienia pouczania, znajduje on rado w zaoeniu moliwie penej wiedzy u czytelnika. Jeeli pozwolimy ruchowi zwiza si z powtrzeniem istniejcym w sferze wolnoci, wwczas rozwj bdzie odmienny od logicznego rozwoju i zrodzi przejcie. W logice przejcie jest milczeniem ruchu, rodzi si za w sferze wolnoci. Dziki immanencji myli moliwo okrela sam siebie jako rzeczywisto w logice. Jedynie poprzez mwienie o ruchu i przejciu mona przeszkodzi logicznemu procesowi milczcego zamknicia. W sferze wolnoci za moliwo i rzeczywisto wystpujjako transcendencja. Ju Arystoteles powiedzia, e przejcie od moliwoci do rzeczywistoci to kinesis. Nie mwi wtedy o logicznej moliwoci i rzeczywistoci, lecz o wolnoci - i dlatego mia racj, wprowadzajc ruch. Podobnie w caej filozofii Schellinga ruch gra wielk rol, nie tylko w filozofii natury stricte sic dicta [ac. w dosownym znaczeniu], lecz take w filozofii ducha, w oglnym pojciu wolnoci. Najwicej kopotw sprawia wanie wczenie wolnoci. Ale i w tym zasuga Schellinga, e pragnie j wczy, i to niejako frazes, ktry otrzyma miejsce w logice heglowskiej filozofii, by z wntrza tej logiki ponownie sia nieporozumienia, zbyt wiele bowiem znaczy wewntrz logiki i zbyt mao poza ni.

228

Chtnie przyznam: pozostao tyle problemw, z wdzicznoci zatem przyjm kad poprawk, o ile tylko nie chce nic poprawi przez prawienie banaw, szczeglnie o znaczeniu powtrzenia w wiecie ducha. Tu mowa sprzeciwia si mowie, a to wicej"61 (co nie jest ani widzialne, ani syszalne) prawie anuluje powtrzenie i czyni je czym innym. - Profesor znajduje prawdopodobnym, e miaem przede wszystkim na oku pojcie natury, poniewa kieruj si w stron -jak to si mwi -filozofii ycia, ajej wanym aspektem jest wraliwe wspycie z natur". Zapewne tak jest. Jedynie niedojrzay czowiek mgby temu zaprzeczy w obecnoci Prof. Heiberga, poniewa nie zostao bliej rozwaone, czy przez filozofa ycia rozumie on chaldejskiego pasterza owiec, spogldajcego w gwiazdy62, i co w ogle przez to rozumie. Jedyny filozof ycia, ktry istnieje w historii powszechnej, to Sokrates. Jak wiadomo, by on absolutnie obojtny na sympati wobec natury". Gdy pewien autor prbuje swych si w psychologii eksperymentalnej", jest mao prawdopodobne, by to, co go zajmuje, oznaczao sympati do fenomenw natury. Lecz to nieprawdopodobiestwo pasuje (jakby byo zupenie prawdopodobnym" dowodem), do tego, co naley wyjani i dowie, a take do poprawki, ktra nigdzie nie ma wasnego miejsca zamieszkania. Mieszka tam, gdzie miejsce i dowd. W wiecie ducha powtrzenie istnieje (dla Prof. Heiberga). Jednak wyraenie wiat ducha" jest wieloznaczne. Mona go uy wobec krlestwa ducha na ziemi i wobec ducha indywidualnego. W wiecie ducha na ziemi powtrzenie istnieje. Profesor powiada w zwizku z tym (by objani odmienno takiego powtrzenia od tego, ktre dotyczy fenomenw natury), e podczas gdy aden rozwj nie nastpuje w naturze, w wiecie ducha kade nowe po61 [Na marginesie:] jednak, jak powiada Profesor, naley je zobaczy. 62 [Na marginesie:] albo jakiego fantastycznego leniucha, ktry chciaby odtworzy ycie nomadw, albo te jakiego potwora, troglodyt - lub emerytowanego urzdnika, rezydujcego na wsi i yczliwego wobec natury.

229

kolenie przekracza pokolenie poprzednie i wykorzystuje j e g o rezultaty d o n a p r a w d nowych pocztkw, to znaczy do takich, ktre prowadz d o czego istotnie nowego. 6 3 Ta mdro posiada t niebagatelnie dziwn waciwo, e zawsze nadchodzi potem" i e najlepiej wychodz n a niej te pokolenia, ktre pi s n e m bogosawionych. W zwizku z problematyk wolnoci absolutnie niczego to nie wyjania. P o n a d t o zdanie sformuowane w takich sowach jest znane nawet najmodszym studentom, przypomina dziecic wyliczank, to co, o czym wie nawet ndznik, ktry oblewa kocowy egzamin teologiczny, b o cho nie rozumie ani sowa, zna j e dosownie na pami; co, co nauczyciel opowiada najmodszym uczniom i wcza w najkrtsze streszczenie za j e d n d r a c h m 6 4 . Mona przecie (nie stajc si winnym karygodnej bezmylnoci) zaoy powszechn wiedz o tym zdaniu i - unikajc oskarenia o przesadne zaufanie d o ludzkoci, przyj, e ten, kto od czasu do czasu pisze rzeczy filozoficzne, nie jest zupenie tego zdania niewiadom, a zatem nie naley go bezmylnie poprawia, powtarzajc jaki frazes. A przecie istnieje take wiat ducha, ktry naley d o jednostki. Czy powtrzenie nie jest take tutaj p r o b l e m e m , i to, prosz zauway, takim, ktry powstaje, gdy powtrzenie znajduje si poza jednostk - w fenomenach natury lub wydarze, j e d n o s t k a za z re63 [Na marginesie:] Por. Prezent noworoczny (Urania 1844"), s. 95. 64 [Na marginesie:] Por. Platon, Kratylos, j e s t to wyraenie Sokratesa. [W polskim przekadzie Kratylosa fragment ten brzmi nastpujco: Stare przysowie mwi, e rzeczy pikne s trudne, gdy chce s i e j e pozna. P o d o b n i e nieatwa jest n a u k a o nazwach. Gdybym by wysucha u Prodikosa pidziesiciodrachmowego wykadu, ktry, j a k o n twierdzi, pozwala suchajcemu dowiedzie si o tym, nic nie staoby na przeszkodzie, by zaraz dowiedzia si prawdy o prawidowoci nazw. Nie wysuchaem j e d n a k , j e d y n i e j e d n o d r a c h m o w e g o , przeto nie wiem, j a k si m a p r a w d a o tym" (t. W. Stefaski, Wrocaw 1990, s. 3). Nieprzyjani Sokratesowi sofici, wrd nich Prodikos, sprzedawali swe umiejtnoci oratorskie za pienidze. Sokrates twierdzi za, e mdroci nie m o n a kupi. Kierkegaard podziela to stanowisko.]

230

guy zachowuje si spokojnie wobec tego, co w zasadzie jej nie dotyczy, a z czym najwyej potrafi dobrze spdzi czas? Czy to nie powinno by wane? Czy nie naley wanie o tym opowiedzie, kiedy si poprawia autora, ktry prbuje si w psychologii eksperymetalnej"? W indywidualnym wiecie ducha istnieje powtrzenie, powiada Prof. Heiberg. Tutaj pojawia si ono, jak i w innych miejscach, wobec kontemplujcego ducha, lecz nie jako zadanie wolnoci. Teraz wyranie widzimy zamieszanie, ktre spowodowa Pan Prof., chcc poprawi to, czego prawdopodobnie (cho to cakowicie kci si z moim oczekiwaniem) nie mia czasu przeczyta, nawet gdy pragn rzuci okiem na ksik, by j poprawi. Ta ksika nigdy nikogo do niczego nie zmuszaa, nie wysuwaa si naprzd, jakby posiadaa jakie znaczenie - o ile je posiada jakakolwiek ksika w historii duskiej literatury. Pytanie o powtrzenie jest dla Prof. H. pytaniem o znaczenie powtrzenia dla kontemplacji. Ono jest wszdzie i znaczy nieco wicej dla wiata ducha ni natury. Jeeli nie istnieje w tej chwili, to jednostka musi zaczeka, a nadejdzie - a wwczas ona ponownie bdzie w stanie zrobi owo wicej", ktre istnieje w powtrzeniu. To wicej", w ktre subiektywno wpisuje powtrzenie, to tyle, co niepowstrzymane wicej" obserwacji - dlatego e owo wicej" znajduje si w powtrzeniu, a obserwacja pragnie je ujrze" (lub ju je widzi), bd dlatego e chodzi tu o wyraenie arbitralnoci indywidualnej obserwacji wobec obserwowanego przedmiotu, o okrelenie jednostki zakwalifikowanej jako estetycznie dwuznaczna. Jeeli zrozumiemy jednostk w jej wolnoci, powstanie inne pytanie: czy mona zrealizowa powtrzenie? Powtrzenie w wanym znaczeniu, jako zadanie dla wolnoci i ktre samo jest wolnoci, co wyraa tytu mojej ksieczki. Wolnoci, ktra w mojej ksieczce zostaa opisana i wyraona w jednostce i sytuacji, co jest gwnym zadaniem psychologa i co jest zgodne z jego uprawnieniami i chciami, by estetycznie przedstawi tego, kto, odmiennie ni naukowy" psycholog, precyzyjnie okrela siebie mianem eksperymentujcego". O tak rozumianym powtrzeniu nie ma ani

231

sowa u Prof. H. Problem powtrzenia otrzyma, wedug mnie, zupenie inne sformuowanie: zapewne istnieje w deniu do tego, co religijne, co na tak wiele sposobw zostao zaznaczone i wystarczajco dopowiedziane. Gdybym w mojej ksice nie zechcia wypowiedzie si psychologicznie i estetycznie, a jedynie wysa z ukrycia tajny raport do rk czytelnika, u ktrego (co zawsze mnie cieszyo w zwizku z czytelnikiem) zaoyem tyle wiedzy o nowej i starej filozofii oraz o problemach religijnych, ile sam posiadam, mgbym z atwoci wywie, w jaki sposb porusza si powtrzenie, nim zacznie okrela pojednanie, ktre jest najgbszym wyrazem powtrzenia. Poniewa to miaem in mente, czuwaem, by nie pomiesza mediacji z powtrzeniem, gdy mediacja znajduje si w immanencji i dlatego nigdy nie zobaczy przed sob religijnego ruchu transcendencji (tutaj to, co dialektyczne, powstaje jedynie w zwizku z losem i opatrznoci), by nie wspomnie o rzeczywistoci grzechu, ktrej nie mona uniewani przez jakkolwiek mediacj. e to miaem in mente, jasno wynika z moich definicji powtrzenia, ktre ju cytowaem, mianowicie, ijest ono transcendentnym, religijnym dziaaniem, istniejcym dziki temu, co absurdalne, a powstajcym, kiedy zbliymy si do cudownej granicy, gdzie wypowiedzi stan si jedynie hasami dla tego, kto posiada wiedz - a ja zawsze z przyjemnoci zakadam jej istnienie u mojego czytelnika - o filozoficznych problemach w rnych regionach. Jak daleko znajduje si Pan Prof. H. od zrozumienia powtrzenia jako zadania wolnoci, ujawnia bardzo wyranie w sposobie, wjaki cytuje zote sowa" Goethego. Cytowane w ten sposb, bd mogy, co najwyej, zosta uznane za pozacane. Te sowa zostay przytoczone, by podkreli pikn sympati do powtrzenia w naturze. Cytat jest nader dugi. Na pocztku rzeczywicie mwi o sympatii do natury. Ale cytat biegnie dalej. I popatrzmy, nagle mwi co innego, midzy innymi: Wraliwy modzieniec jeszcze bardziej obawia si nieuchronnego powtrzenia naszych bdw, gdy poniewczasie pojmujemy, e ksztacc cnoty, kultywujemy bdy". Powtrzenie jest zatem i tutaj (w fenomenach wolnoci, co

232

znaczy: tutaj nie ma adnej wolnoci), podobnie jak jest ono w naturze. Pozostaje pytanie, jakie znaczenie moe mie powtrzenie dla naszych rozwaa, w ktrych prbuje si rozgoci. To pytanie nie rozwaa bynajmniej jednostki w zwizku z jej wolnoci. Jednak tu za cytatem z Goethego, ktry przypomina, e sam Goethe wyjania brak sympatii do natury i hipochondri zwyczajem czytania angielskich autorw - wic tu za owym cytatem wykada Prof. sw dialektyk powtrzenia. atwo stwierdzi, e hipochondria bdzie zaleaa od tego, czy nasz wraliwy modzieniec obawia si powtrzenia swych bdw. Gdyby zosta zaznajomiony z dialektyk powtrzenia, potrafiby sympatyzowa z powtrzeniem. Zrozumienie powtrzenia w tym znaczeniu, w ktrym sprbowaem je owietli, przeciwstawiajc art rozpaczy, pozwolio mu zaistnie66 - co nie wpado Prof. do gowy, cho pozwolio mu poprawi moje rozumowanie. Wszystko znika, Panie Prof., gdy tylko zaczniemy myle o wolnoci, powana wiedza o powtrzeniu jest artem. Chocia niechtnie opuszczam krlestwo jednostki, chc teraz (poniewa Pan, Panie Prof., znowu zachowuje si w swej rozprawie jak zbawiciel i lekarz wszech czasw) przedstawi przykad szerszego porzdku rzeczy, pokaza, jak daleko siga rozumienie Prof. i jak bardzo potrafi on pomc naszemu czasowi. Gdyby nard grecki przebudzi si w tej chwili z letargu, otar sen z powiek i zacz myle o boskim okresie, w ktrym ludno caego wiata bya sprawiedliwie podzielona na dwie nierwne czci: na Grekw i barbarzycw, i w ktrym maa Grecja posiadaa wszystko, co pikne i wspaniae, i tym usprawiedliwiaa w podzia... Maa Grecja wiedziaa, jak ma chroni swe posiadoci, czynic przesmyk termopilski jeszcze wszym, ni go otrzymaa z rki natury. Mieczem potrafia dowie tego, co dziki wspaniaym
65 [Na marginesie:]: Uwaga. Na s. 110 Pan Prof.,jak si wydaje, mwi o tym nieco inaczej. 66 [Na marginesie:] w opisanym i wyraonym, syszalnym patosie namitnoci.

233

dowodom duchaju przedtem zostao dowiedzione: e podzia jest sprawiedliwy. A gdyby wwczas zadano im pytanie o powtrzenie? Wwczas Prof. H. zaczby poucza, e w wiecie ducha powtrzenie oznacza wicej ni w wiecie natury, e chodzi tu o obserwacj rozwoju, kade bowiem pokolenie zaczyna tam, gdzie poprzednie skoczyo. Jeeli powtrzenie zostanie zrealizowane, obserwator zobaczy w nim owo wicej", ktre istniao w zwizku z wczesn Grecj. Czy mamy teraz szuka pretekstu, by wyj i oglda gwiazdy, aby nasi poeci mogli dokadnie poda, gdzie stay one na niebie w chwili, gdy odrodzia si Grecja, okrelajc to za pomoc prostego frazesu, e znowu jest tak, jak byo w dawnych czasach: to samo niebo i ta sama Grecja? Pozostaje pytanie, czy ogldajc gwiazdy, odnajdziemy powtrzenie, tak jak znajdujemy fant, grajc w fanty. Ale to jedynie oglny przykad. W jednostce powtrzenie ukazuje si jako zadanie wolnoci. Staje si pytaniem, jak zbawi osobowo od zniknicia, od tego, aby nie staa si fantem wrd zdarze. W chwili gdy okae si, e jednostka moe si zagubi wrd zdarze swego losu, zatraci tak, e nigdy nie przestanie tego kontemplowa - zagubi si, ajej wolno ulotni w okruchach ycia, nie pozostawiajc adnej reszty. Wwczas problem nie stanie twarz w twarz wobec wspaniaej wygody kontemplacji, lecz wobec zatrwoonej namitnoci wolnoci. Wanie to jest zadaniem psychologicznego opisu i okrelenia: nie wygasza - ponownie - in abstracto takiej czy innej tezy, i wolno jest ubergreifende [niem. czym znacznym], czego Prof. H. ani razu nawet nie podj, lecz uczyni to in concreto, w sporze namitnoci, co pojmie ten, kto istotnie wie powtrzenie z ruchem, nie sdzc, i ruch jest jakim trikiem, wczonym w streszczenie za jedn drachm, zum Gebrauch [niem. do uytku] tego lub innego wypalonego autora literatury piknej. Poprawka, dziki ktrej Prof. Heiberg uaskawi mj rozwj, jest taka, jak to wyej pokazano. atwo spostrzec, jak dziwne wiato pada na cytaty z mojej ksiki, ktre po porzuceniu wczeniejszych bdw i po zahartowaniu si podczas poprawek

234

odnalazy obecnie 67 honorowe miejsce w pozacanym prezencie noworocznym. Ludzkie serce jest prne i sabe, szczeglnie serce autora. Ujrze swe nazwisko wymienione, jeeli nawet nie w ksidze ycia, to choby w pozacanym prezencie noworocznym, by cytowanym jako ten, kto powiedzia co prawie piknego i trafnego - czeg wicej moe pragn autor? Jeeli ten, kto czyni dobro dziki wasnej wspaniaoci, pozwoli sobie na ma, niewinn wolno bycia rwnie zdecydowanym w pojmowaniu, jak i w poprawianiu, naley porwna to z przyjciem w poczet bogosawionych i nastpnie wykorzysta jako pochwa, o ile nie chcesz pozosta guptasem. Czy Don Basilio nie mwi: Figaro jest gupi, skoro nie widzi, e zwizek hrabiego z Zuzann moe go obdarzy niespodziewan korzyci68? Mona to porwna z korzyci, jak moe osign autor, o ile ma tyle szczcia, e pewien wspaniay mczyzna skusi jego niewinne i nieznaczne myli, by stay si wielkimi w nonszalanckim i oszaamiajcym zwizku. Przejdmy do cytatw. Poprawka brzmi tak: to, co powiedziaem, jest zwizane z powtrzeniem w naturze, i moja tak rozumiana wypowied jest bardzo pikna i trafna. W dawnych czasach rozumielimy si nawzajem - sowa i ja, lecz teraz one stay si tak wspaniae, e nie potrafi ich poj. By jednak nie mczy czytelnika przywoywaniem kadego z nich, zaczn od pierwszego i oddam si fatalnemu losowi, dajcemu ode mnie zoenia Prof. Heibergowi podzikowa za poprawki i pochway, a take skaniajcemu mnie do ponownego przeszkodzenia czytelnikowi tym, co zawsze uwaaem za co nieznacznego: Powtrzenie odpowiada
67 [Na marginesie:] Podczas gdy jednoczenie zostay poddane instruktywnej restrykcji specjalnej kontroli policyjnej. [Jest to, by moe, aluzja do niekwestionowanego autorytetu Heiberga w rodowisku kopenhaskich intelektualistw.] 68 Chodzi tu o oper buffo Wolfganga Amadeusza Mozarta (1756-1791), Wesele Figara (La nozze di Figaro, a. IV, sc. 7), z librettem Lorenza da Ponte, wg komedii Pierre'a Beaumarchais. Jej premiera odbya si w wiedeskim Burgtheater w 1786 r.

235

w pewnym sensie temu, co Grecy nazwali wspomnieniem. Uczyli oni, e wiedza jest wspomnieniem, nowa filozofia za twierdzi, e cae ycie to powtrzenie" 69 . W ustach Pana Profesora te sowa okrelaj powtrzenie w fenomenach natury - i tam znajduj swj sens. Co to znaczy - uczyni tak rnic midzy antyczn i wspczesn obserwacj powtrzenia w naturze? W nastpnej czci rozprawy poleca Pan Prof. wanie greck obserwacj i sympati Grekw do powtrzenia w naturze. Przecie w dawnych czasach sowa znaczyy co innego, ale przynajmniej co znaczyy. W mojej ksieczce mwi nieprzerwanie o problemach wolnoci w yciu jednostki. Grecko bya w jakim sensie szczliwa, lecz gdy to szczcie zostao zatrzymane, wspomnienie ukazao si jako pocieszyciel wolnoci. Wolno otrzymaa wieczne ycie jedynie we wspomnieniu i w ruchu przywracajcym wspomnienie. Wspczesne rozumowanie musi zatem szuka wolnoci przed sob. Dla greckiej uwagi wieczno (ogldana z punktu widzenia chwili) istnieje w przeszoci. Wspczesne rozumowanie musi, z punktu widzenia chwili, szuka wiecznoci w przyszoci. A gdy szczcie znowu si zatrzyma, gdy nadejdzie kryzys, znaczy to, e wolno musi i naprzd, a nie cofa si. Wanie takie jest jej znaczenie. Na to nie trzeba w istocie adnego dowodu, a przecie istnieje on w mojej ksice, o ile czytelnik zaszed tak daleko, e doszed do stronicy 91, gdzie znajduje si uwaga dotyczca tego zdania. ycie modzieca zostao zatrzymane. Nadszed kryzys. Mody czowiek zderzy si z problemem powtrzenia. Ja za w rozpaczy zarzuciem teori powtrzenia, gdy i mj punkt widzenia by zwizany z immanencj. Czyni jedynie uwag, e dobrze robi, nie szukajc objanie w greckiej filozofii, gdy Grecy poruszali si w przeciwnym kierunku i Grek wybraby w tym wypadku wspomnienie". Kiedy modzieniec szuka porady i pomocy u Hioba, 69 Jest to cytat z pocztku Powtrzenia, patrz s. 16 niniejszej ksiki.

236

powtrzenie zapewne zostao ju odkryte. Nie jest bynajmniej moim zamiarem przeczenie temu, skoro Hiob ju jest obecny, a przecie wanie dlatego jest wskazane, by powtrzenie zostao odkryte przez now filozofi. Dlatego bezporedni cig dalszy powyszego cytatu (ze strony 91) brzmi: nowa filozofia nie czyni adnego ruchu, gdy zazwyczaj potrafi ona jedynie uniewania70, a choby i uczynia jaki ruch, bdzie on zwizany z immanencj, podczas gdy powtrzenie jest i pozostanie - transcendencj". Jeeli zechce si uzna zawart w tym myl, nie pragnc bynajmniej krytykowa mnie za to, i w mym estetycznym i psychologicznym opisie nieprzerwanie troszcz si, by opisywana jednostka jednoczenie bya replik w swej indywidualnoci71 wwczas wszystko jest, jak sdz, wystarczajco jasne. Kiedy mwi si o wolnoci zwizanej z immanencj, to kryzys i podobne rzeczy s tylko iluzoryczne i dlatego wolno mona z atwoci uniewani. Lecz gdy rzecz zostanie podjta zgodnie z interesem rzeczywistoci, to pojawi si wyrana rnica midzy greckim wspomnieniem a powtrzeniem, ktre przychodzi na skutek rozwinicia kryzysu w ruch, a czyni to dziki dziaaniu. To dziaanie jest opisane u Hioba - szczeglnie tam, gdzie twierdzi, i ma racj, gdy namitna bezsenno wolnoci oznacza poruszenie ducha (o cielesnym nie ma tu wcale mowy). Co przydarzyo si temu cytatowi, zdarzyo si i innym, waciwie wikszoci z nich, gdy zostay wywoane przez rektora literatury, Pana Prof. H., aby - przez niego poprawione et encomio publico ornati, straciy swe znaczenie. Przecie jeden przykad musi wystarczy. Nie chc pozbawi ycia ani czytel70 W oryginale: ophcevelse, ironiczna kontaminacja heglowskiego terminu Auftiebung i duskiego wyraenia oznaczajcego robienie gupstw". Patrz przypis 111 do Powtrzenia. 71 Chodzi tu o wyraenie iyReplik i Individualitet". (Hongowie opuszczaj to pojcie cakowicie, patrz: Fear and Trembling. Repetition, s. 318). Poczenie repliki z powtrzeniem oznacza ma zapewne nieimmanentny, transcendentny charakter tego ostatniego procesu. Por. take Dar, moje posowie dyskutujce pojcie repliki.

237

nika, ani siebie samego, ani tych biednych cytatw w rezultacie tak morderczej nudy. Moja ksieczka zapewne nie oczekiwaa takiego losu. Zaoyem u czytelnika dostateczn wiedz o rnych sferach filozofii. Musiaem ubra w szat artu i miechu to, co przyjmuje si za rzeczy wszystkim dobrze znane, by (ze skromnoci, z jak przekazuj te sprawy) unikn w oczach zdolnego czytelnika uchodzenia za g b u r a i niezdar. Wszystko uoyem dowcipnie i staraem si, by rwnie tutaj bya gbsza myl. A przecie ani j e d n y m sowem czy min nie daem d o zrozumienia, e p r a g n poucza. Moim zadan i e m byo opisanie i wyraenie, i dokonaem tego. Zwizek z czytelnikiem wyobraam sobie nastpujco. Czytelnik odkrywa gwn ide: czy uwaaj za prawdziw, czy te nie, przyznaje, e nigdy dotd nie myla w ten sposb. Zatem uznaje, i jest w porzdku, e to napisaem. Pojmie art i bdzie si nim bawi. Zrozumie moj uprzejmo, e nie pisaem banaw w pouczajcym tonie i e znane sprawy o d d a e m artowi w tym samym sensie, w jakim dwu filologw artobliwie opowiada sobie, i amo pochodzi od form czasownikowych amavi, amatum, amare 72 , niezalenie od tego, e jest to 72 S to cztery podstawowe formy aciskiego czasownika kocha {amo - kocham). Od odmiany tego czasownika rozpoczynano w czasach Kierkegaarda nauk aciny w szkole. Autor Listu otwartego podkrela w ten sposb trywialno nauki filologw"-heglistw. W Przedmowie VII", zamieszczonej w niniejszym tomie, ponownie napotkamy ten przykad: Lecz choby to, co powiedzia Hegel, byo rwnie pewnejak to, e amo pochodzi od form czasownikowych amavi, amatum, amare, nawet gdyby byo rwnie oczywiste jak dowd na rwnanie Pitagorasa, pozostanie przecie rwnie beznadziejne..." (patrz niniejsze wyd., s. 311). Nieco inny kontekst tego samego wyraenia zosta porednio przywoany w Albo-albo, wydanym w 1843 r., przed Powtrzeniem: Potrafisz si dugo rozwodzi o tchrzostwie i zniewieciaoci tych, ktrzy kurczowo trzymaj si tego, co pierwsze. Twierdzisz, e prawda jest w tym, co si zdobywa, a nie w tym, co si otrzymuje... Zacze si rozpywa w ironicznych pochwaach na temat pierwszej mioci i w ogle na temat wszystkiego, co pierwsze, a nawet pierwszego lania, jakie jako ucze otrzymae...

238

prawda i e zupenie powanie mwi to uczniom w szkole. Zrozumie moj uprzejmo - nawet wobec tego, co w ksice znaczce, pozostaem w znacznym stopniu niepewny: czy mog o tym poucza? W adnej chwili nie pisaem tak, by czytelnik odczu choby lad pouczenia. Pisaem, bdc pewien, i nadal jestem tego pewien, e gdzie znajduje si pojedynczy czytelnik, ktry doceni ksik i jeszcze bardziej doceni to, e wanie tak j napisaem - by ocali dusz od nieludzkiej powagi, z jak dzisiaj cedzi si banay. O nic innego nie zabiegam. I gdyby nawet rzeczywisto protestowaa, czego dotd nie uczynia w sposb, ktry by mnie dotkn, nie ma to adnego znaczenia, gdy pozostan, tak, pozostan 73 wierny powtrzeniu.

Zakoczye swe wywody piosenk Christiana Wilstera..." (Albo-albo, Warszawa 1982, t. II, t. K. Toeplitz, s. 48). Warto doda, e Christian Wilster (1797-1840) by filologiem i poet, ktry w popularnej pod koniec lat dwudziestych XIX w. Studenteruise (Piosence studenckiej) napisa: Pierwsze lanie, jakie w szkole dostae/ byo za czasownik amare" (por. Ch. Wilster, Digtninger, Kopenhaga 1827, s. 38 i n.). 73 [Na marginesie:] nie kontemplujco, lecz poprzez dziaanie, bdc przekonany, e mam racj i...

O Przedmowach

17 maja 1839 roku dwudziestoszecioletni Kierkegaard napisa w dzienniku: Tylko jedna myl przepenia moj dusz, jedna tsknota, jedno pragnienie - by zagubi si w lirycznym gszczu przedmowy i tam hasa do woli. Jak poeta, ktry czasami czuje si poruszony liryk, a kiedy indziej pobudzony epik, tak i ja, prozaik, odczuwam obecnie nieopisan rado, e zarzuciem mylenie obiektywne. Teraz mog szeptem wyraa yczenia i nadzieje, a wieczorem, gdy pojawia si Horacjaskie susurratio [ac. szept] 1 - by sam na sam z czytelnikiem. Przedmow bowiem naley zawsze przyjmowa w barwach wieczoru, ktre s bez wtpienia pikniejsze od innych. Nie dziwi nas zatem, gdy czytamy, e Bg spacerowa w chodzie wieczoru (Genesis)2, w porze, gdy natok myli wydaje si odlegy i napuszony jak miech parobka" {Pap. IIA 432). W chwili gdy Bg spacerowa w chodzie wieczoru", Adam i Ewa prbowali ukry swe nieposuszestwo. Tego samego dnia, skuszeni obietnicami wa, zjedli owoc z Drzewa Wiadomoci Dobrego i Zego. Ich postpek by przekroczeniem rajskich norm; ko1 Kierkegaard czyta Horacego w wydaniu Q Horatii Flacci opera, Lipsk 1828; cytat, do ktrego tu nawizuje, znajduje si w owym wyd. na s. 11 (ASKB 1248). 2 W niektrych duskich tumaczeniach Genesis (Pierwsza Ksiga Mojeszowa 3,8) Bg chodzi wieczorem po ogrodzie". W polskich - mowa jest o powiewie dziennym" lub wietrze dniowym".

241

bieta i mczyzna zostali skazani na wygnanie. Kierkegaardowska przedmowa jest wic zwizana z chwil, w ktrej czowiek na zawsze odchodzi od Boga. Jest tedy owocem wiedzy o rozdzieleniu, sowem wypdzonego, uchodcy, emigranta, ktry nie sta si (jeszcze? nigdy?) czci wsplnoty, a zatem nie chce lub nie potrafi myle obiektywnie". Z pr dnia wybierze on wieczr, ze sposobw ekspresji - szept, a z form natury - gszcz. Z tego materiau ulepi przedmow, czyli, wedle pniejszego okrelenia Kierkegaarda, spraw nieznaczn". W 1844 roku ukazuje si w kopenhaskiej oficynie C. A. Reitzela ksika zatytuowana Przedmowy. Dla rozweselenia niektrych stanw w miar czasu i moliwoci, pira Nicolausa Notabene, atakujca system heglowski i Heiberga. Niewiele osb wiedziao o zwizkach S0rena Kierkegaarda z panem Notabene. Skrt nazwiska tego ostatniego mg oznacza NB, znak czsto spotykany w Kierkegaardowskim dzienniku, gdy autor chcia zaznaczy sprzeciw albo zachwyt wobec myli, czynu lub postawy. Inicjay imienia i nazwiska autora Przedmw tworz rwnie inny znak - N. N., okrelenie osoby nieznanej, anonimowej. Oba tropy prowadz w t sam stron: Nicolaus Notabene to gos nikomu nieznany, pojedynczy, osobny. Sygnalizujcy sprzeciw wobec innych. Jego przedmowa nie jest usystematyzowan syntez dziejw", ale jednostkow emocj, chwilowym pragnieniem, przymrueniem oka... Przedmow pisze si tak, jak si ostrzy kos, jak si stroi gitar,jak si rozmawia z dzieckiem albo -jak si pluje przez okno", powie o tych nieznacznych" czynnociach ten, kto sam jest nikim. Nicolaus Notabene wygasza pochwa przedmowy jako nowego rodzaju literackiego. Bo przedmowa pojawia si przed mow, czyli przed wsplnot. Jest sowem tego, kto unika instytucji, systemw i grup ludzkich. Kto zawsze mwi od siebie" i dlatego pozostanie anonimowy. W takim kontekcie przedmowa nabiera cech nowego i przewrotnego gatunku: jest nie tylko sowem pojawiajcym si przed ustalon przez wsplnot prawd, ale przede wszystkim jest antymow - wci podejmowan prb mwienia tylko we wasnym imieniu - i wbrew innym...

242

Zamieszczona na pocztku ksiki przedmowa do Przedmw opowiada o genezie tego nowego rodzaju literackiego. Jest ona nader prywatna, domowa: Nicolaus Notabene chce zosta pisarzem, ale ona obawia si, e ten zamiar zniszczy ich maestwo. Twrczo jest dla niej manifestem bezwzgldnego indywidualizmu. Niesie tedy ze sob miertelne zagroenie dla wszystkich grup ludzkich, przede wszystkim dla najmniejszej i najwaniejszej z nich: rodziny. Pan Notabene porwnuje akcj ony z przeladowaniem wolnoci prasy. Ta kobieta - powiada - zachowuje si tak, jakby zapragna skonfiskowa wszystko, co dotd napisaem, by uy tego w lepszy sposb, choby jako podstawki do haftu, jako materiau na papiloty itp. [...] A przecie nawet ten, kto podlega specjalnej cenzurze, ma nadziej, e jego ksika zostanie w kocu zwolniona! Moja za praca zostaa zdawiona w chwili narodzin". (Jestemy zatem blisko tematyki Powtrzenia: konfliktu midzy mioci modzieca a pojawieniem si u niego poetyckiej weny. W Przedmowach jednak usyszymy take gos kobiety, niesyszalny w pierwszym dziele.) Dlaczego ona protestuje? Czy chodzi tu o opozycj midzy kaprysem jednostki a norm spoeczn, czyli ujmujc to inaczej, midzy pisaniem" a podzeniem"? Przecie czsto mwi si o autorze: o, znowu spodzi dzieo. Czy uczyni to kosztem obowizkw" maeskich? Czyby przedmowa naprawd bya wrogiem biologii i konwencjonalnych norm maeskich? M broni swojej racji. Wedug niego zasada twrczocijest esencjonalnie indywidualna, nie znosi obecnoci innych. Nawet kochajcej ony. Co bynajmniej nie znaczy, e pisze przeciwko niej. W odpowiedzi usyszy, e podre ma do krlestwa ducha obdarzaj on samotnoci. Nie jest to wymarzony dar dla modej matki... Ale czyj dobrze zrozumia? Czyjej reakcja jest istotnie dawica"? Przecie kobiecy gos uzna mona za naladowanie irytujcej taktyki Sokratesa, ktry powtarza sowa przeciwnika jedynie po to, by poprowadzi go w stron wiedzy, a raczej samowiedzy. Inne, wewntrzkulturowe napicie powstaje midzy przedmow, przedstawionjako nowy rodzaj literacki, a konwencjonaln ka-

243

tegori caej ksiki". (Warto doda w nawiasie, e to napicie mona i dzisiaj zauway, a raczej usysze. Pewien wydawca oburzy si, gdy go zapytaem, czy zechce wyda Kierkegaardowskie Przedmowy. - Prosz pana - odrzek -jestemy powanym wydawnictwem filozoficznym. My wydajemy cale ksiki!) Ta dystynkcja powstaa w walce z duskimi heglistami. Okrelenie caa ksika" wyraao przecie ich skonno do caoci", do syntezy" i holistycznego ogldu wiata i historii. Nicolaus Notabene przeciwstawia temu indywidualny apetyt na fragment. Na okruch. Na to, co zaczte, a niedokoczone. Co jednostkowe. Co sabe. Twrczo nieskrpowana ani konwencj, ani ideologi - oto jakie haso przywieca temu tekstowi Kierkegaarda i innym, pisanym pod pseudonimem lub pod wasnym nazwiskiem. Ajednoczenie ta wanie twrczo zostaa przez niego okrelonajako maa", saba", niewana", bagatelna... Spotykamy tutaj tak czste u Kierkegaarda zwizanie pisarskiej wolnoci z tym, co jednostkowe i kruche. Chtnie staje on przeciw wadzy, autorytetowi i potdze - by broni tego, co pojedyncze, wte, nieuznane. Zauwamy, e Nicolaus Notabene konsekwentnie uywa terminologii wojskowej; stosunek ma i ony to walka, to potyczka na argumenty. Pytanie, czy - i jaki - kompromis jest moliwy, pozostawmy ciekawoci czytelnika. Bo tu wszystko dzieje si w horyzoncie czytelniczej wiadomoci. Od czasu do czasu czytelnik zostaje przywoany na wiadkajednej bd drugiej strony. Nieche nie sdzi, e jego miejsce (w Kierkegaardowskiej komunikacji) jest wyej" lub obok"... Przedmowy zostay zatem opatrzone autorsk przedmow (jakeby inaczej!), wyjaniajc genez i budow tego odrbnego rodzaju literackiego". Po niej nastpuje osiem przedmw do mniej lub bardziej nieistniejcych ksiek. Przedmowa I" otrzymaa przewrotny ksztat wstpu do ksiki pisanej z planem" (chciaoby si doda: z planem heglowskim), a nie pod wpywem romantycznego natchnienia. Ksiki, ktr w dodatku mona zakupi jako prezent na Gwiazdk"! Klasycysta Heiberg syn z wydawania wykwintnych ksiek, ktre a si prosi-

244

y, by pooy je pod choink. Zredukowanie literatury i filozofii do roli prezentu, do czego wycznie miego", przyjemnego" i pedagogicznego", musiao wywoa sprzeciw Notabene / Kierkegaarda. Kierkegaard pozostawi w swych dziennikach lad pracy, ktra miaa zadrwi z owego gwiazdkowego prezentu" i ktra zgodnie z Kierkegaardowskim poczuciem humoru zostaa nazwana prezentem noworocznym". Przedmowa II" rozpoczyna si jako omwienie Czterech nowel (1843) duskiego pisarza Christiana Winthera. Jednoczenie we fragmencie, ktry w drukarni zosta wykrelony z rkopisu, Kierkegaard zwraca uwag na artyku Heiberga w Intelligensblade" nr 35 z 1843 roku. Przedmowa III" parodiuje Heibergowskie Posowie do Uranii". Rocznik astronomiczny Urania" mia by prezentem gwiazdkowym dla estetycznie wyksztaconej publicznoci" na Boe Narodzenie 1843 roku. Posowie do Uranii" opublikowano w styczniu 1844. Heibergbawi si w nim sowami wstp" i posowie": Urania" miaa by opatrzona wstpem, ale Heiberg szybko zarzuci ten zamiar - przecie ksika powinna mwi sama za siebie". A jednak, po dojrzalszym namyle, konieczne okazao si wyjanienie czytelnikom, o co w niej chodzi. Std posowie, ktre Notabene / Kierkegaard uznali za prowokacj. Na posowie odpowiedzieli przedmow. Przedmowa IV" kontynuuje ide przejt z Przedmowy I", by okres Nowego Roku uczyni komercyjnym festiwalem literackim", okresem, gdy ksiki id". Ponownie ujrzymy w tekcie wyrane aluzje do twrczoci Heiberga. Przedmowa V" kieruje sw zoliwo przeciw partiom, stowarzyszeniom i organizacjom, wypowiadajcym si w imieniu jednostki. Naladuje (i parodiuje) oficjalne przemwienie, wygoszone z okazji plenarnego zebrania Towarzystwa Cakowitej Wstrzemiliwoci". Przedmowa VI" chce by wstpem do pisma wydanego ku zbudowaniu ludzi wyksztaconych. Inspiracj" dla tego pisma s heglowskie Kazania biskupa Jakoba Petera Mynstera z 1823 roku i krytyczne omwienie AIbo-albo przez Hansa Petera Kofoed-Hansena.

245

Przedmowa VII" krytykuje kompilacyjny, nieosobisty stosunek do sztuki i procesu twrczego. Wedle pierwotnego zamysu miaa by wstpem do Pojcia lku. Prawdopodobnie zostaa usunita w druku, jej polemiczna tonacja bowiem znacznie rni si od powanego tonu tego dziea. Przedmowa VIII" to wstp do obmylanego przez Kierkegaarda czasopisma Philosophiske Overveielser" (Rozwaania Filozoficzne"). Duczyk wspomina o nim po raz pierwszy w swych dziennikach z 1842 roku, gdy pragnie stworzy alternatyw dla heglowsko-heibergowskiego pisania systemicznego" (Pap. IV A 2). W ten sposb powrcilimy na teren bitwy rozgrywajcej si midzy Kierkegaardem a Heibergiem. Widzielimy jej pocztki. Spjrzmy na koniec: czy Kierkegaardowi udao si pokona Heiberga? To naprawd dziwne i zabawne - autor Przedmw powici tyle czasu i energii na zwalczanie, czsto pod niezwykymi pseudonimami, ulubieca Kopenhagi! Ale im wspanialej atakowa, im celniej argumentowa, im lepiej uwodzi literackim smakiem i erudycj, tym gorzej mu si wiodo. Gdyby nie zaczepia Heiberga, ten banalny naladowca Hegla byby teraz ze szcztem zapomniany. Jeeli dzisiaj wnikliwie czytamy jego pisma i prace o nim - to wanie za spraw Kierkegaarda. By przeciejego przeciwnikiem!

S0ren Kierkegaard
jako Nicolaus Notabene

Przedmowy
Dla rozweselenia niektrych stanw w miar czasu i moliwoci,
pira

Nicolausa Notabene

Przedmowa

Nieraz udao si dowiadczalnie stwierdzi, e dziki sprawom nieznacznym, po prostu drobiazgom, a wic: niezamierzonej uwadze, wybuchowi, ktry wymkn si spod kontroli, przypadkiem uczynionemu grymasowi i niespodziewanemu gestowi, mona otworzy serce drugiego czowieka i odkry to, co pozostanie ukryte przed okiem bardziej ostronego obserwatora. Ale by ta nieznaczna uwaga nie zmienia si w wiadom swej siy pych, natychmiast j porzucam i zdam do celu. Wobec caej ksiki przedmowa jest spraw nieznaczn. A przecie, czy dokadna lektura przedmowy nie prowadzi nas wprost do sedna sprawy? Nauka uczynia naprawd wiele, by uporzdkowa literatur: kadej ksice wskazaa odpowiednie miejsce we wspczesnoci, wspczesnoci za - miejsce w historii. Nikt nie wie, ile bymy zyskali, gdyby udao si nauczy tego lub innego literata czytania wycznie przedmw - i niczego wicej. Zaczby od najdawniejszych czasw i bieg naprzd, poprzez stulecia, a do naszych dni. W przedmowach pozostawiaj swj lad przypadki: dialekty, idiomy i prowincjonalizmy. Moda rzdzi przedmowami inaczej ni ksikami. Zupenie jakby zmieniay ubrania. Raz s dugie, raz krtkie. Czasem aroganckie, kiedy indziej - skromnisie. Tutaj sztywne, tam za niedbae. Niekiedy zmartwione, nieledwie okazuj skruch. W innym wypadku s pewne siebie, wprost bezczelne. Raz nieomal odsaniaj sabe strony ksiki lub przyznaj si do nich przed innymi. Kiedy indziej sjakby poraone cakowit lepot. Czasami

249

przedmowa daje przedsmak caej produkcji, w innych wypadkach zostaje po niej gorzki posmak. To wszystko jest spraw czysto rytualn. Nawet autor, ktrego ksika wykracza poza sw epok, poddaje si -jak nakazuje zwyczaj - temu, co nieznaczne: przedmowie, i dziki niej prbuje si w komicznym dla obserwatora zderzeniu ,jak?" z dlaczego?". Im wicej o tym myl, tym bardziej przekonuj si o poytku mojej obserwacji. Po prostu naley pomyle o stronie przeciwnej, o greckiej naiwnoci,3 ktra daje wspania podstaw do przedstawienia rezultatw. Lecz musz zatrzyma m myl w penym biegu. Bo czy nie skieruje mnie na faszywy trop, skoro wcale nie dysponuj naukow aparatur? Nowoczesna nauka zadaa przedmowie mierteln ran. 4 Z naukowego punktu widzenia dawni autorzy godni s poaowania. Naprawd nie wiadomo, mia si tu czy paka? Nieporadno w uchwyceniu sedna rzeczy czyni z nich postaci komiczne, a naiwno wzruszajce - o ile kto jeszcze potrafi si wzruszy. Obecnie taka sytuacja si nie powtrzy. Bo dzisiaj rozpoczyna si ksiki od sedna, a system bierze z niczego". Co wic pozostao do powiedzenia w przedmowie?^ Dziki takiemu biegowi rzeczy pojem, e przedmowajest odrbnym rodzajem literackim. Skoro przedmow si odrzuca, najwyszy czas, by wyzwolia si - tak jak to si stao ze wszystkim innym. Dopiero wwczas rzecz bdzie w porzdku. 3 W Dziennikach Kierkegaarda istnieje nastpujca uwaga dotyczca tego miejsca: Grecy waciwie nie korzystali z przedmw, ale od razu, ju w pierwszym zdaniu mwili, o co chodzi w ksice" (Pap. V B 74,1). Odnosi si to do Homerowej Iliady i Odysei oraz do prac Herodota i Tukidydesa - ale nie do Platona czy Arystotelesa. 4 Chodzi tu zapewne o Heglowskie uycie przedmw, szczeglnie o przedmow do Fenomenologii ducha (1807). 5 We wstpie do Nauki logiki Hegel da, by logika zacza od rzeczy samej", od czystego bytu". Duski ucze Hegla, J. L. Heiberg, ze stwierdzenia, i system musi zaczyna si z niczego", uczyni haso obowizujce duskich heglistw. Por. J. L. Heiberg, Det Logiske System, w: Perseus. Journal for den spekulative Idee", Kopenhaga 1838, nr 2.

250

W odlegych czasach odnotowywano w przedmowach do ksiek sprawy zupenie niewspmierne. Obecnie mona je znale jedynie w przedmowie, ktra nie pociga za sob adnej ksiki. W ten sposb, jak sdz, spr zosta rozstrzygnity ku oboplnemu zadowoleniu. Bo jeeli przedmowa i ksika nie musz pdzi w tym samym zaprzgu, nieche pierwsza rozwiedzie si z drug. Nowe metody naukowe przekonay mnie, e musi doj do rozejcia. Moj zasugjest to, e odbdzie si ono w sposb powany. Owo rozdzielenie to jedynie symptom, wskazujcy na gbsze przyczyny. Kady estetycznie rozgarnity pisarz zna chwile, w ktrych wcale nie chce napisa ksiki, a jedynie przedmow do niej - i to niezalenie od tego, czy ksika wysza spodjego, czy obcego pira. Co oznacza, e przedmowa rni si istotnie od ksiki i e pisanie przedmowy jest czym zgoa odmiennym od pisania ksiki. W przeciwnym razie ch napisania przedmowy mogaby pojawi si po napisaniu ksiki albo wwczas, gdy autor tylko myli o ksice i zadaje sobie pytanie: czy napisa przedmow na pocztku, czy na kocu? Jeeli tak wanie si dzieje, oznacza to, e autor chce zaatwi jak spraw - lub myli o jakie sprawie. Ale jeeli jest inaczej i autor po prostu pragnie napisa przedmow, to szybko dostrzee, e nie moe ona dotyczy adnej sprawy. W przeciwnym razie przedmowa stanie si ca ksik, pytanie za o stosunek przedmowy do ksiki zostanie odrzucone. Przedmowa sama w sobie, przedmowa wyzwolona nie moe mie adnej sprawy do zaatwienia. Powinna raczej mwi o niczym, a tam, gdzie co j zajmuje, owo co powinno by jedynie powierzchownym i udawanym dziaaniem. W takim przypadku przedmowa zostanie okrelona czysto lirycznie6, zgodnie ze swoj natur, podczas gdy przedmowa w wulgarnym, tradycyjnym ujciu jest wycznie konwencjonalnym rytuaem. Prawdziwa przedmowa to nastrj. Przedmow pisze si tak, jak si ostrzy kos, jak si stroi gitar, jak si rozmawia z dzieckiem 6 Najprawdopodobniej jest to ironiczna polemika z systemem estetycznym Heiberga, gdzie liryka oznaczaa stadium bezporednioci.

251

albo -jak si pluje przez okno. Nie wiadomo, jak si to robi, ot, po prostu przychodzi ochota, by z fantazj da upust twrczej potrzebie. Odczuwasz pragnienie, by napisa przedmow. Bardzo chcesz lenessub noctem susurri [ac. cicho szepta, gdy zapada noc]. Napisa przedmow to znaczy zadzwoni do drzwi i natychmiast uciec. To przej obok okna dziewczyny, by zbada uliczny bruk. To ukara wiatr uderzeniem laski. To zdj kapelusz, cho nikt nie nadchodzi. Napisana przedmowa usprawiedliwia w pewnym stopniu pragnienie, by zosta dostrzeonym - tak jak nieczyste sumienie w pewnym stopniu wymaga skrytosci. Przedmowa przypomina zwrot w tacu, cho tancerz pozostaje w bezruchu. Przypomina przerzucenie lewej nogi przez siodo, skrcenie cugli po prawej stronie, renie wierzchowca: prrt, i to uczucie, e ma si w nosie cay wiat. Napisa przedmow to jakby bez adnego ryzyka uczestniczy w czym wysoce ryzykownym. Jakby si stao na zboczu Valbybakken 7 i podgldao dzikie gsi. Pisanie przedmowy to jak zajedanie dyliansem na pierwszy postj: siedzisz w ciemnym pudle i przeczuwasz, co si za chwil ukae - wic najpierw bdzie brama, potem otworzy si niebo, a nieco niej pobiegnie przed siebie wiejska droga. Tu obok wytsknione tajemnice lasu, podniecajcy kres cieki w gstwinie, dwik trbki pocztyliona i przyjazne zaproszenie echa. Syszy si gone cmokanie wonicy, niespokojnie powtrzone przez lene drzewa, i weso rozmow podrnych. Przedmow pisze si tak, jak si przybywa. Ju jest si w przytulnych pokojach, wita przeczut posta tsknoty, siada w fotelu, nabija fajk, zapala - i wci ma si sobie nieskoczenie wiele do opowiedzenia. 7 Valbybakken to wzgrze w zachodniej czci Kopenhagi. Na jego szczycie zbudowany zosta paac Frederiksberg Slot. W potocznym uyciu Valbybakken oznacza take mentaln granic, koniec (kopenhaskiego) wiata"; dzikie gsi przyleciay zapewne zza tej granicy, symbolizuj zatem to, co nowe, nieoswojone i niepokojce.

252

Pisanie przedmowy przypomina przeczucie: o, za chwil si zakocham. Dusza jest w stanie sodkiego niepokoju, zagadka zostaa zadana, kade zdarzenie moe by wyjanieniem. Przedmow pisze si tak, jak odgina si gazie jaminu, by zobaczy j, dotd ukryt: swoj mio. Tak, wanie tak pisze si przedmow... A jak wyglda ten, kto j pisze? Jak wczesny kwiat pojawia si midzy nami i znika, on, zawsze umiechnity pdziwiatr, zadowolony z siebie, lekkomylny, nierb - po prostu posta niemoralna! Nie idzie na gied, by zarobi pienidze, ale tylko przez ni przechodzi. Nie przemawia na zebraniach plenarnych, bo powietrze jest tam niewiee. Nigdzie nie wznosi toastw, skoro wiele dni przedtem trzeba je zgosi policji. Nie suy systemowi, nie spaca pastwowego dugu; tak, nawet on nie skoni go do zachowania powagi. Idzie przez ycie tak, jak may szewczyk przechodzi przez ulic: pogwizdujc. Wtedy ten, kto czeka na swoje kalosze, musi zdoby si na cierpliwo - dopki pozostaa cho jedna niewyprbowana lizgawka, cho jedna maleka rzecz, ktr warto obejrze. Oto jak wyglda ten, kto pisze przedmowy. Kady moe myle o tym, co chce i jak chce. Ze mn jest inaczej. Wie mnie dana obietnica i skania obowizek, bym zaj si wycznie tym rodzajem produkcji. Od razu wyznam czytelnikowi, jak te rzeczy maj si do siebie. Tak, tu jest waciwe miejsce: bo to, co naley do przedmowy, jest niczym kawiarniana plotka. Cho moje maestwo jest tak szczliwe, jak to si przytrafia nielicznym ijak nieliczni czuj si wdziczny za moje szczcie, przecie poznaem maeskie problemy, a poznaem je za spraw mojej ony, bo sam nie przeczuwaem niczego. Byo to kilka miesicy po lubie. Powoli przystosowywaem si do regu maeskiego poycia, gdy znowu pojawio si pragnienie, ktre znaem od zawsze i ktremu, wicie w to wierz, powinienem si odda - mianowicie ch zajcia si jak robot literack. Wybraem zatem przedmiot pracy, wyoyem potrzebne ksiki - te, ktre sam posiadaem, i te, ktre poyczyem z Biblioteki Krlewskiej - uporzdkowaem notatki, a piro umoczyem w kaamarzu. ona ledwie rozumiaa, co si wici. Zacza uwanie ledzi moje ruchy. Od czasu do czasu

253

pozwalaa sobie na dwuznaczn uwag, na niejasn aluzj. Bynajmniej nie odpowiaday jej moje zajcia w pracowni, dugie tam przebywanie i literackie problemy. Aleja si nastroszyem. Udaem, e wcale jej nie rozumiem, co zreszt na pocztku byo prawd. Pewnego dnia zaskoczya mnie i zmusia do oficjalnego wyznania: wic tak, chc zosta pisarzem! Dotdjej zachowanie byo dziaaniem zwiadowczym. Obecnie stao si bardziej zdecydowane, a w kocu wydaa mi wojn, et uidem [ac. i to] tak otwarcie, jakby zapragna skonfiskowa wszystko, co dotd napisaem, by uy tego w lepszy sposb -jako podstawki do haftu,jako materiau na papiloty itp. aden pisarz nie znalaz si w gorszej sytuacji. Przecie nawet ten, kto podlega specjalnej cenzurze8, ma nadziej, e jego ksika zostanie w kocu zwolniona"! Moja za praca bya zdawiona w chwili narodzin. Take co innego uwiadomio mi, e sytuacja jest coraz bardziej rozpaczliwa. Ledwo bowiem odkryem, e jestem przedmiotem atakw skierowanych przeciw wolnoci prasy, zrozumiaem co, czego przedtem zupenie nie pojem: zaniechanie wydania mych prac bdzie nieodwracaln strat dla ludzkoci. C zatem miaem zrobi? Nie mogem, jak czyni to ocenzurowani autorzy, apelowa do kancelarii krlewskiej, do zgromadze stanowych, do czcigodnej publicznoci lub do pamici potomnych, skoro wszystko, ycie i mier, zaleao od - mojej ony! Znajomi uwaaj mnie za cakiem dobrego, wywiczonego dyskutanta. Ale ta umiejtno na nic mi si teraz nie zda. Bo cho gotw jestem dyskutowa nawet z diabem, nie potrafi dyskutowa z on. Ona bowiem zna tylko jeden sylogizm, a moe nawet nie zna adnego. To, co uczeni nazywaj sofistyk, ona - wcale nieuczona - nazywa droczeniem si". Jej sposb postpowaniajest zupenie prosty, to znaczy prosty dla tego, kto wie, jak naley postpowa. Za kadym razem, gdy mwi, niezalenie od tego, czy ukadam to w form sylogizmu, czy te nie, w dug S W 1814 roku zostaa wprowadzona w Danii cenzura prewencyjna drukw liczcych mniej ni 24 arkusze (384 stronice in octavo), czsto nazywana specjaln.

254

przemow czy w krtk uwag (forma nie ma tu znaczenia), jeeli moja przemowa nie przypada jej do gustu, robi mink, ktra jednoczenie jest uprzejma, pocigajca, dobra, czarujca, ale take tryumfalna i niszczycielska. Mwi wtedy: - Droczysz si ze mn! Jaki tego skutek? A taki, e moje zdolnoci dyskutanta okazuj si artykuem luksusowym, cakowicie zbdnym w gospodarstwie domowym. Czyja, wywiczony dialektyk, mog przemawia jak na procesie sdowym (ktry, wedug sw poety, bywa szczeglnie dugi"9), jeli moja ona, mwic kurz und bundig [niem. krtko i zwile], przypomina kancelari krlewsk? Jedynie tym rni si od wadzy, e jest uprzejma. Wanie uprzejmo daje jej wadz, z ktrej w kadej chwili potrafi korzysta w czarujcy sposb. Tak wyglda caa sprawa. Nigdy nie posunem si poza wstp. By to zwyky, wedug mnie, wietnie sformuowany wstp. Pomylaem, e gdybym nie by jego autorem, mgbym rozbawi nim on. A moe udaoby si pozyska j dla sprawy, czytajc wstp na gos? Byem przygotowany na jej zrcznie sformuowany protest: ,Jak to! Wic ju do tego doszo, e nie tylko bawi si pisaniem, ale zmuszam j do suchania odczytu!" Omyliem si. Przyjanie przyja moj propozycj. Suchaa. miaa si. Bya zachwycona. Mam pewno, e wygraem. Oto podchodzi do stou, przy ktrym siedz, i otacza ramieniem moj szyj. Prosi, bym powtrzy pewien fragment. Zaczynam czyta. Trzymam rkopis tak wysoko, by moga zobaczy moj twarz. Wychodz ze skry, aby dobrze wypa. Ale nie wyszedem jeszcze poza czytany fragment, gdy rkopis zacz si pali. Nie zauwayem, kiedy pod rkopis podsuna zapalon wiec! Teraz pomie ma wadz. Niczego nie mog ocali.

9 Aluzja do wiersza poety duskiego Jensa Baggesena, zatytuowanego Kallundborgs Kr0nike, eller Censurens Oprindelse (Kronika kallundborska albo o pochodzeniu cenzury) z 1786 roku. Por. dwunastotomowe/^n5 BaggesensDanske Vcerker, Kopenhaga 1827, t. I, s. 245 (ASKB 1509-1520). Duski proces sdowy opiera si na dialektycznym i czsto dugim pojedynku oskaryciela z obroc.

255

Wstp idzie z ogniem, ku powszechnej radoci, gdy moja ona raduje si za nas dwoje. Klaszcze w donie jak rozbawione dziecko. Nastpnie rzuca mi si na szyj i ciska z tak namitnoci, jakbymy przez dugi czas byli rozczeni, a nawet straceni dla siebie. Nie potrafi wykrztusi ani sowa. Prosi o wybaczenie: przecie w ten sposb walczya o moj mio! Prosi tak wzruszajco! Prawie uwierzyem, e czua si tak, jakby stracia ma. Wyjania, e bardzo si zmieniem i e nie moe duej tego wytrzyma. - Twoje myli - powiedziaa - nale do mnie. Musz do mnie nalee! Twoje spojrzenie jest moim chlebem powszednim. Twoja pochwaa, twj umiech, twj art s moim yciem, moim zachwytem! Pozostaw mije! Nie odbieraj, co susznie mi si naley! Zrb to dla mnie! Dla mojej radoci! Bym z radoci czynia to, co mnie naprawd raduje: wci mylaa o tobie! Bym nadal, dzie i noc, z radoci moga zaleca si do ciebie - takjak ty kiedy zalecae si do mnie! Co upowanio moj on do takiego zachowania? Przecie zawsze bya taka mia - nie tylko znajomi tak sdzili, ale przede wszystkim ja sam. Mia przez cay boy dzie! Jej zdanie byo in contento [ac. w zarysie] nastpujce: m-pisarz wcale nie jest lepszy od ma, ktry co wieczr siedzi w klubie. O, nawet gorszy. Bo ten, kto chodzi co wieczr do klubu, musi przyzna, e jest to wykroczenie. Bycie pisarzem za to wykwintna forma niewiernoci, z ktrej nie trzeba si spowiada - chocia skutki s o wiele gorsze. Ten, kto chodzi do klubu, jest tak dugo nieobecny, jak dugo nie ma go w domu - tymczasem pisarz!... - Sam tego nie widzisz, ale zaszy w tobie ogromne zmiany! Od rana do wieczora skrywasz si szczelnie za zason myli. Szczeglnie przy obiedzie. Siedzisz i patrzysz przed siebie, jakby by duchem albo krlem Nebukadnesarem, odczytujcym niewidoczne pismo 10 . Podobnie si dzieje, gdy robi ci kaw. Stawiam j na 10 W Ksidze Daniela 2 i 4 opisane s sny krla Nabuchodonozora (Nebukadnesara), objanione przez Daniela. Niewidoczne pismo wspomniane jest w rozdziale 5; pisze je do dostrzeona przez Baltazara (Belsazara), syna Nabuchodonozora.

256

tacy, staj przed tob i podaj z radoci... Kaniam ci si, a ty nic. O, wtedy ze strachu prawie upuszczam tac, a przede wszystkim opuszcza mnie zadowolenie i rado i ju nie umiem skoni si przed tob. Tutaj moja ona zgrabnie umiecia katoskie praeterea censeo [ac. ponadto sdz, e] 11 - podobnie czynia take przy innych okazjach i bynajmniej nie tak monotonnie, jak robi to Katon. Ona wszystko potrafi obrci na swoj korzy; jej argumentacja przypomina zaklinanie natury. Gdyby podczas dyskusji mj przeciwnik wygosi podobn przemow, zapewne odwrcibym si do niego plecami i powiedzia o nim to, co mwi Magister u Holberga 12 : C to za ignorant! Nie potrafi odrni ubi praedicamentale od ubi transcendentale1^. Ale z moj on jest inaczej: jej argumenty szybko trafiaj do serca, skd zreszt wziy swj pocztek. W ten sposb wyjania mi, jak mona sta si katolikiem, suchajc mszy po acinie, gdyjej argumentacja przypomina acin suchan przez kogo, kto wcale nie zna tego jzyka. Argumenty ony zawsze podtrzymuj na duchu, poruszaj oraz wzruszaj. - By pisarzem, kiedy jest si mem - cignie - to oczywista niewierno, zaprzeczenie tego, co kae kapan 14 . Bo na tym polega zwizek maeski, e m mocno przywizuje on do siebie. Nic ponadto. 11 Tak koczy Katon Starszy Cenzor (Marcus Portius Cato Maior Censorius, 234-149 p.n.e.) swe mowy w Senacie. Ostatnie sowa brzmiay: ...Carthaginem delendam esse"(naley zniszczy Kartagin"). 12 Chodzi o komedi Ludviga Holberga/aco6 von Tyboe (1725), gdzie Magister Stygotius krytykuje przepeniony makaronizmami" jzyk akademicki - i wyraa swe ale takim wanie jzykiem. 13 Ubi (ac): gdzie? Predykatywne gdzie?" jest arystotelesowsk kategori logiczn, a gdzie?" transcendentalne - kategori metafizyczn. Magister Stygotius krytykuje mieszanie tych terminw. Oznacza to bowiem nieumiejtno odrnienia logiki od metafizyki. 14 Aluzja do Ewangelii wg w. Mateusza, 19,5: Dlatego opuci czowiek ojca i matk i zczy si ze swoj on, i bd oboje jednym ciaem".

257

O d p o w i a d a m , e chyba niezbyt dobrze syszaa sowa kapana. A moe wcale ich nie usyszaa? Czy nie powinnajeszcze raz pj d o ksidza? Przecie maestwo jest przede wszystkim szczeglnym obowizkiem, wanie - niezwykym" obowizkiem, gdy -jeli si nie chce popa w niewiedz - wszystkie obowizki wobec Boga, blinich i samych siebie naley podzieli na zwyke i niezwyke. Odpowiedziaa mi, e znowu si z ni drocz, a ponadto wcale nie zapomniaa, co jest napisane w Podrczniku maeskim15 o szczeglnych obowizkach ma". Na prno staram si jej wytumaczy, e miesza ze sob pojcia, e wyraa si nielogicznie i niegramatycznie, a take zaprzecza wszelkim zasadom interpretacji. Przecie w tym miejscu mwi si jedynie o szczeglnych obowizkach ma w maestwie, tak jak w nastpnym rozdziale jest mowa o takiche obowizkach ony. Ale nic z tego. Moja ona trzyma si swego zdania, e by pisarzem, kiedyjest si mem, to najgorszy rodzaj niewiernoci". Prosz, teraz mwi j u o najgorszym" rodzaju! Przypominam jej wic, e wedug praw boskich i ludzkich mczyzna jest p a n e m wszystkiego. W przeciwnym wypadku moja pozycja w wiecie okae si n a d e r licha. Stan si encliticon1^ wzgldem niej. - N o , powiedz, czy naprawd tego chcesz? - Ale ona wyrzuca mi niezadowolenie: - Przecie wiesz dobrze, e niczego od ciebie nie dam. Przeciwnie. Jedynym m o i m pragnieniemjest by niczym przy tobie. 15 Jest to aluzja do podrcznika Lcerebog i den Evangelisk-christelige Religion, indrettet til Brug i de danske Skoler, pira N. E. Balie i Ch. Bastholma, wydanego w Kopenhadze w roku 1791. Drugie wydanie ukazao si w 1824 roku i wanie ono znajdowao si w bibliotece Kierkegaarda (ASKB 183). Podrcznik zawiera podrozdzia M i ona", omawiajcy zasady maestwa. W 2 stwierdza si, e m szczeglnie powinien kocha on, tak jak kocha samego siebie" (s. 87), w 3 za, i ona szczeglnie i z wewntrznym oddaniem powinna kocha ma" (s. 88). Jak wida, daleko byo jeszcze do rwnego traktowania pci (por. przyp. 144 do Powtrzenia). 16 Encliticon (gr.) to gramatyczne okrelenie sowa, ktre tak cile jest zczone z poprzednim, e traci samodzielne znaczenie.

258

Tutaj musz zaprotestowa. Jeeli ju mam by encliticon, to lepiej, by ona bya raczej wszystkim - o ile jest to moliwe. Bo by encliticon wzgldem nicoci to prawie znaczy tyle, co nie by". Ale ona spojrzaa tylko na mnie i powiedziaa: - Znowu si ze mn droczysz. Mam konsekwentn on; nie porzuca swoich idei. Prbowaem zagra na jej ambicji, mwic, e przecie przyjemnie widzie moje, nasze nazwisko okryte saw! Ona za jest moj zachwycajc Muz! Nie chciaa o tym sysze. Ta sawa stanie si moim najwikszym nieszczciem i cakowitym upadkiem! O, z caego serca pragnie, by krytyka niedwuznacznie odesaa mnie z powrotem do domu. W bycie Muz ani nie wierzy, ani sobie tego nie yczy. Prosi w duszy Boga, by nie dopuci do unicestwienia maeskiego szczcia. Staa si nader wyniosa. Stwierdzia, e skoro wszyscy zostali wysuchani"17 , oto jej summa summarum [ac. rezultat ostateczny]: albo bd prawdziwym mem, albo... no tak, wtedy wszystko stanie si niewane". Prawdopodobnie niejeden czytelnik uzna jej argumentacj za zbyt sab; przynajmniej ja tak sdz. Przecie cakowicie przeoczya sporne kwestie, wywoujce potyczki graniczne midzy tym, co maeskie, a tym, co indywidualne. A one potrafi na dugo zaprztn gow temu, kto szybko myli - jak i temu, kto myli precyzyjnie. Ale ona miaa jeden argument in subsidio [ac. w rezerwie, na boku], ktremu czytelnik moe przyzna nieco wicej racji. Gdy pewnego dnia znowu starlimy si w wiadomej sprawie, potyczka zakoczya si redintegratio amoris [ac. odnowa mioci] 18 - j a k to 17 Aluzja do Epilogu Ksigi Koheleta (12,13). Jej polski przekad brzmi: Koniec mowy. Wszystkiego tego wysuchawszy: Boga si bj i przykaza jego przestrzegaj, bo cay w tym czowiek!" 18 Aluzja do komedii Andria pira rzymskiego poety Publiusza Terencjusza, wers 555. W duskim tumaczeniu z 1797 r. wers ten otrzyma posta odpowiadajc polskiemu wyraeniu kto si czubi, ten si lubi". W bibliotece Kierkegaarda znajdoway si Terentii P. Comoediae recens, Lipsk 1791 (ASKB 1290).

259

zazwyczaj bywa. ona wzia mnie ufnie pod rk, spojrzaa na mnie tak czule, jak tylko umiaa, i rzeka: - Mj drogi, nie chc atakowa bez ostrzeenia. Miaam nadziej, e w inny sposb potrafi ci skoni do zaniechania literackiego przedsiwzicia. Sdziam, e uda mi si oszczdzi ci przykroci. Niestety! Dlatego owiadczam z ca otwartoci, jakiej mona da od wasnej ony: uwierz mi, nie nadajesz si na pisarza! Za to - tak, miej si ze mnie - za to jako m jeste geniuszem, penym talentw i niezwykych moliwoci. Bd ci nieprzerwanie podziwiaa i jednoczenie z radoci odczuwaa wasn nico. Pozwl tylko, by mojej mioci towarzyszya wdziczno. Nie chciaa jednak duej tego omawia. Kiedy zaczem pyta j o szczegy, o ,jak?" i kiedy?", podaa nagle zupenie inne powody. Stwierdzia, e kiedy poauj tego, e byem jej niewierny, zostajc pisarzem. Ale wwczas bdzie za pno na ale. Pozostanie jedynie gorycz". Jaki by zatem koniec tej potyczki? Kto wygra: mj hostis domesticus [ac. wrg domowy] - czy pisarz? Wynik nietrudno zgadn, cho nie przyjdzie to atwo czytelnikowi tych wanie sw, skoro je czyta i widzi, e zostaem pisarzem. Koniec by bowiem taki, e przysigem nigdy nie zosta pisarzem. Ale jak wiadomo z uczonych dyskusji, wanie wtedy gdy autor rozbi w puch nasze obiekcje, wygaszamy na koniec jak lingwistyczn bagatel, by ocali cho troch wasnej racji. Podobnie i ja uzyskaem pozwolenie na pisanie przedmw - i niczego wicej. By tego dopi, wykorzystaem jako analogi fakt, e mowie, ktrzy obiecuj onom nigdy wicej nie zaywa tabaki, otrzymuj pozwolenie na posiadanie tylu tabakierek, ile tylko zapragn. ona zgodzia si na moj propozycj, zapewne wyobraajc sobie, e nie potrafi napisa przedmowy bez napisania caej ksiki. Bo to po trafi jedynie sawni autorzy, ktrzy pisz przedmowy na zamwienie; w moim wypadku taka rzecz nie wchodzia przecie w rachub. Tyle o moim przyrzeczeniu i zobowizaniu. Owo nic, owe drobiazgi, ktre tutaj wydaj, pisz salva conscientia [ac. z czystym sumieniem]. Nie zwaam na to, e ona nic o nich nie wie; skorzystaem w tym celu z pobytu na wsi.

260

Bagam krytykw: bdcie mi przychylni! Pomylcie, co si stanie, gdy zgodzicie si z moj on, e nie nadaj si na pisarza! Co stanie si ze mn, gdy wasza bezwzgldno przeszyje mi serce! Co si stanie, gdy ona dowie si o tym! Na prno bd wwczas szuka oparcia i wspczucia u towarzyszki mego ycia. Najprawdopodobniej ucieszy j wie, e dostaem tak dobr szko i e wojna nie jest zakoczona. Potwierdzi to jej wiar w sprawiedliwo Opatrznoci i ogromnie umocni przekonanie, e by pisarzem, kiedy jest si mem, to najgorszy rodzaj niewiernoci".

261

C to za rado - napisa ksik! Bo tylko ze i zwodnicze sowa oznajmiaj (a dlatego, e ze i zwodnicze, rzadko s syszane i jeszcze rzadziej wspierane Gosem Czasu), e najwspanialszy jest ruch myli podczas pracy, uderzenia serca dyktowane niepokojem rozwaa, rumieniec i blado czowieka wewntrznego 1 9 , 19 Duscy komentatorzy Kierkegaarda podpowiadaj mi, e Nicolaus Notabene czyni tu aluzj do odczytw J. L. Heiberga wygoszonych w Krlewskiej Akademii Wojskowej i powiconych Heglowskiej Logice spekulatywnej. Odczyt o Koniecznoci" porusza m.in. nastpujce tematy, za Heglem ujte w paragrafy: 1. Absolutna konieczno, (a) To, co wewntrzne, i to, co zewntrzne, albo sia i wyraz". Wykady zostay opublikowane w latach 1831-1832. Por. J. L. Heiberg, Samlede Skrifter, Kopenhaga 1861, t. I, 112-115, s. 252-258. Rwnie inny duski heglista i przeciwnik Kierkegaarda, Adolph Peter Adler, omawia wzajemn zaleno tego, co zewntrzne, i tego, co wewntrzne, w Popularnych wykadach o logice obiektywnej Hegla. Por. A. P. Adler, Populaire Foredrag over Hegels Objektive Logik, Kopenhaga 1842, 27, s. 158-160 (ASKB 383). Wydaje si jednak, e pojcie czowieka wewntrznego" przej Nicolaus Notabene przede wszystkim od w. Pawa (List w. Pawa do Rzymian, 7,22: Albowiem wewntrzny czowiek ma upodobanie zgodne z prawem Boym"; Drugi list w. Pawa do Koryntian, 4,16: Dlatego to nie poddajemy si zwtpieniu, chocia bowiem niszczeje nasz czowiek zewntrzny, to jednak ten, ktry jest wewntrzny, odnawia si z dnia na dzie"). Nie naley take zapomina o omawiajcych ten temat Wyznaniach w. Augustyna, biskupa Hippony. W bibliotece Kierkegaarda stao osiemnacie tomw Augustini Aurelii Opera, Bassani, 1797-1807, zakupionych przez

262

pojawiajce si wrd przeczu i presji, a wreszcie - szukanie i znajdowanie. O, nie! To, co najwspanialsze, to, co stanowi urok i nagrod, nadejdzie dopiero pniej, wraz ze znaczeniem ksiki. C to za rado - napisa ksik, ktra nie zrodzia si z niewyjanionej wewntrznej potrzeby i dziki temu nie kopocze si pytaniem, czy pasuje do wiata! Ksik, ktra nie wyglda jak skulony i zawstydzony, ambiwalentny wiadek grzesznej mioci. Ksik, ktra jest owocem maestwa zawartego z rozsdku midzy wydawc a czytelnikami i ktra zostaa napisana tak, jak chcia wydawca i jak tego wymaga nasz czas20. Ksik, ktrej pojawienie si przypomina oficjalne powiadomienie o lubie. Ksik, dla ktrej krytyka ju dawno znalaza cierpliw niak. Ksik, ktr wydaje si w odpowiednim momencie, by wynagrodzi wszystkich: autora, wydawc, drukarza, introligatora, recenzenta i czytelnika... Jeeli chcesz wyda ksik, pomyl najpierw, o jakiej porze roku powinna si ukaza. Pory s niesychanie wane. Z tym zgadzaj si najlepsi i najmdrzejsi mowie: najlepsza jest pora Nowego Roku. Sowa Holofernesa 21 o wybijaniu taktu na torbach z kulami odnosz si wanie do ksiek wydawanych na Nowy Rok; bez tego sprawa nie jest warta zamanego grosza. Ponadto, jeeli chcesz wyda ksik, upewnij si, czy jest ona potrzebna. Powiniene o to spyta wydawc, filozofa, fryzjera lub przypadkowego przechodnia. Zapytaj ich: Czego wymaga nasz czas?" Nawet jeeli niczego nie wymaga, zawsze mona znale jakie wymaganie, ktre jest zgodne z wymaganiem czasu, a o ktrym nie wolno zapomnie. Nie kady ma wystarczajc si woli, by zrozumie wymagania czasu i nie pogry si w wtpliwociach, czy aby czas nie ma zbyt wielu wymaga i czy czas, cho wystpuje w liczKierkegaarda 23 maja 1843 r., czyli w czasie pisania Przedmw (ASKB 117-134).
20 Pojcie wymagania naszego czasu" byo czsto uywane przez J. L. Heiberga(por. Pap. IV B 101). 21 W komedii Holberga Ulysses von Ithacia (1725) wdz Holofernes daje onierzom rozkaz, by podczas marszu wybijali takt na torbach z kulami.

263

bie pojedynczej, nie mwi wieloma glosami naraz - j a k to przydarzyo si piastunce Maren 2 2 . Jak napisaem, tak zrobiem, i dlatego z najwyszym zadowoleniem przekazuj czcigodnej publicznoci w p o d kadym wzgldem elegancki i wykwintny prezent noworoczny 2 3 . Niczego nie zaniedbaem, spodziewam si zatem, e ksika okae si p o t r z e b n a czytelnikom, a moe i kadej rodzinie, ktra obchodzi Nowy Rok i Boe Narodzenie? W takim razie ksika bdzie suy j a k o gustowny prezent, ktry mona nawet zawiesi n a choince, uywajc jedwabnej wstki, przymocowanej d o futerau. Chwileczk, co j e d n a k zaniedbaem. T o si przecie zdarza, a niekiedy bywa jeszcze gorzej; wwczas zapomina si o tym, co najwaniejsze. O t o w wiecie literackim obowizuje zwyczaj skadania uroczystych przysig. Sam ceremonia nie jest dokadnie opisany. W i a d o m o jedynie, e w przeszoci przysigano na k n u r a Freja 24 , e H a m l e t przysiga n a pogrzebacz 2 5 , a ydzi mieli to czyni w sposb nieprzyzwoity 26 . Ale ceremonia jest niewany. Najwaniejszajest przysiga. 22 W komedii Holberga Barselstuen (a. III, sc. 5), mowajest o piastunce Sire potraficej mwi dwoma gosami naraz. Piastunka Maren wystpuje natomiast w Hans Mikkelsens 4re Skiemte-Digte Holbergajako zwierz, co zwie si piastunk Maren". 23 Niewielkie utwory poetyckie i prozatorskie czsto byway wwczas wydawane w grudniu jako prezenty noworoczne". Chtnie robi to Heiberg. Nicolaus Notabene czyni tu aluzj do wydanej przez Heiberga Uranii" (por. List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga w niniejszej ksice). 24 Frej (albo Froj, Freir) by w nordyckiej mitologii bogiem podnoci. Wyobraano go sobie siedzcego na knurze, ktry potrafi przecign najszybszego rumaka. 25 Szekspirowski Hamlet przysiga by these pickers and stealers (a. III, sc. 2). Moe podczas wystawienia Hamleta w Kopenhadze jeden z duskich aktorw trzyma w rku pogrzebacz, by uatwi" zrozumienie tej wypowiedzi? 26 W Ksidze Rodzaju 24,9 i 47,29 opisanajest przysiga, ktrej towarzyszy pooenie doni pod biodrem". Zapewne oznaczao to przysig na honor caego rodu.

264

A zatem - przysigam jak najszybciej zrealizowa mj, obmylany od trzydziestu lat, plan 27 wydania drukiem systemu logicznego. Ponadto zobowizuj si jak najszybciej zrealizowa obietnic zoon przed dziesiciu laty i stworzy system estetyczny. Po nim obiecuj system etyczny i dogmatyczny, krtko mwic system skoczony. Gdy obietnica zostanie speniona, nasi potomkowie nie bd nawet potrzebowali uczy si pisa, gdy nie bdzie ju o czym pisa. Pozostanie jedynie czytanie - systemu.

27 Aluzja do Heibergowskiego planu stworzenia systemu logicznego i estetycznego. Plan ten zosta opisany w 2 numerze Perseusza. Pisma powiconego idei spekulatywnej" z sierpnia 1838.

265

II

By pisarzem w Danii to rwnie zawstydzajce jak zosta wystawionym na widok publiczny, jak by umieszczonym na wieczniku; jest to szczeglnie bolesne dla lirycznego twrcy, ktry ucieka od wszelkiego haasu, bo qua [ac. jako] pisarz jest on nieco wstydliwy, cho jako czowiek wprost przeciwnie: nieciekaw ni pochwa, ni nagan, skrycie oddaje si posilnemu, przyjemnemu i sodkiemu marzeniu, e gdzie tam mieszka czytelnik, ktry otworzy przed nim swoje serce, a raczej, by uj rzecz estetycznie, zamknie za nim drzwi, aby w samotnoci porozmawia z autorem. Jeeli kto sdzi, e w pierwszym zdaniu przesadziem, niechaj zdobdzie si na cierpliwo, by mc rozway drugie: by pisarzem w Danii z grubsza oznacza pisarza kopenhaskiego (co mniej zawstydza ni zasonicie twarzy wiecznikiem). W Kopenhadze zostaa skoncentrowana energia czytelniczego wiata, a przecie owa koncentracja wcale nie oznacza siy. O, nie - to raczej gwar, haas, popiech i ch, by zaj si czym innym. Ukazanie si ksiki to wydarzenie, ktre natychmiast wprawia w ruch czytelnikw. Zazwyczaj jest kto, kto wie o ksice wczeniej od innych. Moemy go nazwa szczliwcem. W popiechu przebiega ulice, jak w fryzjer, ktry wyda ostatnie tchnienie, by pierwszy opowiedzie o zwycistwie pod Maratonem 28 . Woanie 28 Jest to konfabulacja dwu anegdot. Jedna zostaa opowiedziana przez

266

szczliwca wzbudza wiksz sensacj ni okrzyk czowieka, ktry zauway bysk w wodzie i oznajmia wiosce rybackiej: o, ledzie!" Nasz znajomyjest dzieckiem szczcia, szczliwszym o d autora, bo wszdzie zapraszanym. Wydaje si wrcz, e potrafi rzecz niezwyk: u m i e d o k o n a zakupw przed otwarciem sklepu. Dziki t e m u przypada m u cz czci, zazwyczaj przeznaczonej dla autora. Krzykacz nie wie zbyt dobrze, w czym rzecz. Wie tylko, j a k si ksika nazywa i o co w niej chodzi. Ale to wanie czyni go drogim dla publicznoci. Bo j a k Muza p o b u d z a poet, tak pogoska wprawia w zachwyt czytelnikw; niewiele potrzeba temu, kto pragnie tak mao. Zatem ksika si ukazaa. wiat czytelniczy zbiera si w synagodze 2 9 , by mio spdzi czas: - Czy przeczyta p a n t ksik? - Nie. Jeszcze nie, ale syszaem, e to nic wielkiego. - Czy przeczyta p a n t ksik? Plutarcha (ok. 45-120) w O gadulstwie" (Moralia, 6), gdzie pewien fryzjer z Pireusu rozpuszcza wie o porace Ateczykw w wojnie sycylijskiej (413 p.n.e.). Poniewa zapomnia, od kogo si o tym dowiedzia, skazano go na tortury za rozpuszczanie nieprawdziwych pogosek. Gdy wiadomo okazaa si prawdziwa, zosta uwolniony. Druga anegdota jest midzy innymi u Lukiana (ok. 120-po 180): o biegaczu Filippidesie, ktry pierwszy przybieg z Maratonu do Aten (42 kilometry) z wieci o zwycistwie i zaraz potem zmar z wyczerpania. Kierkegaard czyta o tym w czterotomowym wydaniu Luciani Opera, Lipsk 1829 (ASKB 1131-1134). 29 Najprawdopodobniej chodzi tu o spotkanie przyjaci w kawiarni lub restauracji (od synagog - zebranie). Amerykaski tumacz Przedmw wymienia znan i chtnie odwiedzan przez inteligencj kopenhask Cafe Mimi (por. Prefaces. Writing Sampler, wyd. i t. Todd W. Nichol, Princeton 1997, s. 174-175). Duski badacz Niels j0rgen Cappel0rn skonny jest, jak powiedzia w rozmowie ze mn, uzna wyraenie synagoga" za okrelenie heibergowskiej kliki". Johnny Kondrup podaje w swoim komentarzu, e kopenhaska synagoga zbudowana zostaa w centrum miasta, na ulicy Krystalgade w 1833 roku" (SKS K4, Kopenhaga 1998, s. 580).

267

- Nie. Ale przejrzaem j w ksigarni Reitzela30. Wiem jednak co nieco o autorze. - Czy przeczyta pan t ksik? - Nie, ale chciabym j zobaczy. Obiecano mi j poyczy w trzech miejscach. Takie i podobne wyraenia staj si przedmiotem wymiany, haas za i gwar rosn. Dlaczego dzwon dzwoni? Bo wewntrz jest pusty!" Wic i nasza synagoga jest jak dzwon kocielny - pusta gowa z wywieszonym jzykiem. Gdy uczynimy jasnym dla oka to, co jest wyrane dla ucha, zobaczymy czytelnikw tak stoczonych, jakby stali na placu wicze. Wpadaj na siebie w cakowitym zamieszaniu. Przypatrzmy si im bliej: zobaczymy kilka postaci wyrniajcych si wrd tumu. Uderz nas ich badawcze spojrzenia, niepewne zmruenie powiek, wycignite szyje i nadstawione uszy: to recenzenci. Mylisz si, jeeli sdzisz, e recenzenta mona nazwa policjantem w subie dobrego smaku. Recenzent jest konspiratorem, czcigodnym czonkiem Towarzystwa Nieumiarkowania. Kiedy posyszy, co chcia usysze, biegnie do domu. Pusta gadanina mci mu w gowie: recenzent ukada recenzj. Czternacie dni pniej ponownie zbiera si w widzialny wiat czytelniczy w synagodze (porwnaj rnic midzy widzialnym i niewidzialnym Kocioem31). Zaczynaj tam, gdzie skoczyli:
30 Wydawca Carl Andreas Reitzel (1789-1853) otworzy w Kopenhadze w 1819 roku oficyn, ktra istnieje do dzisiaj. By wydawc wielu dzie Kierkegaarda. 31 To ironiczna aluzja do klasycznej dystynkcji teologicznej, podziau na Koci widzialny" i niewidzialny". Wedug w. Augustyna, biskupa Hippony (354-430), Koci widzialny obejmuje zarwno witych, jak i grzesznikw. Do Kocioa niewidzialnego nale ci wybrani, ktrzy s istotnie zwizani z Chrystusem. Dystynkcja ta zostaa zachowana w luteranizmie. W czasach Kierkegaarda duski teolog Hans Lassen Martensen powiza j z rnic midzy katolicyzmem a protestantyzmem. W recenzji tomu poezji Heiberga Nye Digte Martensen stwierdzi m.in.: Przeciwiestwo midzy Kocioem widzialnym i niewidzialnym

268

- Czy czyta pan t znakomit recenzj? -Nie. - Musi j pan przeczyta. Nieche j pan koniecznie przeczyta. Jest napisana tak, jakbym sam j napisa. -Jakie to dziwne! Twierdz to samo, co napisa ten interesujcy recenzent, chocia tylko przejrzaem ksik u Reitzela. - Nie, jeszcze jej nie czytaem, ale syszaem od przyjaciela z prowincji, ktry ma diabelnie dobr gow i jest znawc, e to nieudana ksika, cho s w niej adne miejsca. Tak to si plcze jedno z drugim. Przyjaciel z prowincji nie przeczyta ksiki. Dosta list ze stolicy od kogo, kto, co prawda, take nie czyta ksiki, ale przeczyta recenzj, ktra pisana bya przez kogo, kto nie czyta ksiki, ale (uwaga!) usysza, co o niej powiedzia jaki godny zaufania czowiek, ktry przejrza ksik u Reitzela. Summa summarum: bynajmniej nie jest wykluczone, e moe ukaza si rzecz, ktra wywoa sensacj i pocignie za sob pochlebne omwienia, podczas gdy ksika mogaby, na dobr spraw, wcale nie istnie lub - w najlepszym razie - zosta tak oszczdnie sformuowana jak okrzyk naszego biegacza. Gdy tylko rozpocznie si gadanina, wszystko bdzie w porzdku. A czemu nie miaaby si zacz? Czy dlatego, e ksikajest zbyt trudna? Przecie nie ma tego zego, co by na zdrowie nie wyszo. Akceptujc sd widzialnego wiata czytelnikw i zwyczajnych recenzentw, mona wpa w najgorsze pomieszanie. Pozwol sobie objani to pomieszanie, odwoujc si do banalnego zdarzenia. Oto pewien czowiek zapragn wynaj piwnic w moim domu. Pomimo - ach, jake oczywistej zacnoci itd. - nie wypad najlepiej po zwaeniu go na zotej wadze waciciela. Naleao zatem porozmawia o kaucji. Z ca uprzejmoci przedstawiem swoje zastrzeenia. Lecz on spojrza na mnie ze miechem i rzek: odbija si take w poezji. Poezja protestancka nie znajduje swojej istoty w byszczcych, olepiajcych barwach, ale w niewidocznej woni ducha; nie tyle w zewntrznym obrazowaniu, ile w uwewntrznieniu myli" (Faedrelandet" nr 400,12 stycznia 1841, szpalta 3223).

269

- Do diaba, co si pan martwisz? Przecie sam jestem porczycielem takiego jednego, co wynaj piwnic na Strandstraede. Musiaem przytrzyma si krzesa. Pociemniao mi w oczach wanie w momencie, gdy prbowaem zrozumie, o czym mwi. Z pewnoci w ten sam sposb recenzenci s porczycielami czytelnikw. Nawet gdy uznamy recenzenta zajednostk, bdzie on daleki od tego, by by sob. Jak mj podnajemca, chtnie pocieszy kadego, kto, zmartwiony, wskae mu kopot. Dobrze! Jeeli kopenhaanie lubi t gr, to powiem Gliick zu [niem. wszystkiego najlepszego], bawcie si na zdrowie. Kocham ludzko uczuciem nie do opisania, szczeglnie gdy wystawia si na miech. Jestem bowiem przyjacielem ludzi, ale jeszcze bardziej przyjani si ze miechem. Oto prawdziwy dowcip, na ktry zwrci ju uwag jeden z siedmiu mdrcw 32 : podczas igrzysk walcz ze sob znawcy sztuki, a oceniaj ich ci, ktrzy wcale si na sztuce nie znaj33. Nie dam bynajmniej, by od razu ama lask nad kadym sdem subiektywnym. Pytanie brzmi raczej, w jaki sposb ten sd jest przedstawiony. Kiedy jednostka, charakteryzujca si zarwno humorem, jak i indolencj34, wydaje osobisty i uczuciowy sd w trybie nie podlegajcym apelacji - wtedy ma racj. Gdyby kto powiedzia tak: - Otworzyem ksik tylko trzy razy i za kadym razem napotkaem sowo sodki" - oto powd, dla ktrego jej nie przeczytaem;
32 Chodzi tu zapewne o Anacharsisa, wspomnianego u Diogenesa Laertiosa. W bibliotece Kierkegaarda znajdowa si Diogenis Laertii De vitis philosophorum w dwu tomach, Lipsk 1833 (ASKB 1109). 33 W Grecji okresu klasycznego regularnie odbyway si igrzyska olimpijskie, istmijskie, pytyjskie i nemejskie. Tylko te pierwsze miay czysto sportowy charakter, w skad pozostaych wchodziy take konkursy piewu i taca. 34 W dunszczynie indolencja" oznacza m.in. bycie tym, kto nie poddaje si naciskom zewntrznym, kto sucha wasnego gosu" (por. Ordbogover det danske sprog, t. IX, Gyldendal, Kopenhaga 1967 (I wyd. 1927).

270

albo: - Spojrzaem jedynie na kart tytuow i od razu zauwayem, e a u t o r napisa sowo indolencja" bez d" 35 . T o mi wystarczy; j u wiem, e a u t o r jest afektowany; lub: - Kiedy otworzyem ksik, przeczytaem nastpujce sowa: Naley wtpi we wszystko" 36 . O d razu odesaem ksik z powrotem. W e d u g mnie, to wstrtne wyraenie! Wystarczy j e wypowiedzie, by wywoa uczucie przykroci. Ot gdyby kto tak powiedzia, ujawniby sw indywidualno w caej jej przypadkowoci - a to rzecz wcale niebaha. Taki osd cakowicie odbiega od wspomnianego sdu czytelnikw. Dlatego ani nasz partykularysta 3 7 , ani j e g o osd nie jest lubiany. Bo czytelnicy szybko spostrzeg, e jest to - wiadome lub nie - satyryczne przedstawienie ich osdu. Sd wiata czytelnikw jest peen 35 Jest to najprawdopodobniej aluzja do artykuu Ogsaa en Opfordring til Statsgjoeldens Formindskelse ved frivillige Bidrag pira J. L. Heiberga, w ktrym autor zachca kolegw po pirze do walki z germanizmami wjzyku duskim - m.in. przez odrzucenie litery t" w takich rzeczownikach pochodzenia niemieckiego, jak: substans", residente" i intelligens". Program ten zosta wyoony w Heibergowskim pimie, nazwanym (wanie:) Intelligensblade", nr 2, z 1 kwietnia 1842. Nie by to bynajmniej art primaaprilisowy: Heiberg by frankofilem i powanie traktowa swoj antyniemieck krucjat. 36 Aluzja do Kartezjuszowskiego ,JJe omnibus dubitandum esf, czsto cytowanego przez kopenhaskich heglistw. Kierkegaard uy tego wyraenia w tytule szkicujohannes Climacus eller De omnibus dubitandum est, pisanego w latach 1842-1843 (por. Pap. IV B 1). 37 artobliwe okrelenie partykularysta" przeciwstawia cay wiat czytelnikw" tej szczeglnej czci, jakjest pojedynczy czytelnik, jedyny autentyczny partner Kierkegaardowskich autorw. Do takiego wanie czytelnikajednostki zwraca si Kierkegaard, nazywajc go z reguy drogim czytelnikiem". Duski komentator Przedmw sdzi, e okrelenie partykularysta" odnosi si do zwolennika partykularyzmu religijnego, ktry gosi, e Chrystus nie umar dla wszystkich ludzi, lecz jedynie dla niektrych - dla wybranych, ktrzy zostan zbawieni.

271

pretensji, jest wany", cho posiada ten sam p u n k t wyjcia, co osd jednostki. T o oni, ci ortodoksyjni krzykacze, s najgorszymi wrogami i zdrajcami autora, ktry raczej w pojedynczym humorycie znajdzie ukrytego przyjaciela, wkadajcego w lektur ca arliwo. Jedynie w ten sposb mona ocali dusz i ksik od zetknicia z pust gadanin. A w kocu los zmiuje si nad naszym autorem: niebawem wyjdzie nowa ksika, a o n sam powrci do siebie, nieco oszoomiony i z obola gow, jak kot wybity z beczki 38 . Byle tylko czytelnicy mieli karnawa, mniejsza o autora. Ale karnawa musi by. Jeeli brakuje autora, zawsze znajdzie si kto podejrzany o to, e wanie pisze ksik". A zatem - wrzucie go d o beczki! Zaczynamy zabaw! Do diaba z autorem, ktry nie potrafi znale w tym skrytej uciechy i nie umie przechytrzy czytelnikw! Niechaj si ciesz, e maj go w beczce - przecie to nigdy nie jest n a p r a w d on, nigdy j e g o prawdziwa osobowo! Jest to jedynie osobowo, ktr chce pokaza - j a k noga, ktr Morten Frederiksen 3 9 podarowa sprawiedliwoci, uciekajc z aresztu w Roskilde. Czemu nikt nie napisze Literackiej izby porodowej40? Spo38 Kot wybity z beczki" - z odpowiadajcymi polskiemu karnawaowi lutowymi witami Festelavn zwizane byo wybijanie kota z beczki". Zwyczaj ten, przejty w XVI wieku z Holandii, polega na umieszczaniu czarnego kota w beczce, zawieszaniu jej na odpowiedniej wysokoci i uderzaniu kijami w beczk, a si rozpadnie. Jeszcze w XIX wieku wkadany do beczki kot by ywy, pniej uywano kota" ze szmat lub papieru. 39 Morten Johan Frederiksen by synnym rabusiem, zwanym take mistrzem zodziei". W 1812 roku zosta zapany i osadzony w wizieniu w Roskilde. Rce i szyj mia skut kajdanami. Jedna noga bya przymocowana do podogi. Udao mu si uciec dziki zrobieniu sztucznej nogi z siana i szmat; stranik przyku t wanie nog do podogi. 40 Jest to aluzja do komedii Holberga Barselstuen (Izba porodowa, 1723) wymiewajcej przepisane konwencj grzecznociowe wizyty u modej matki tu po porodzie. W komedii wizyty te sprawiaj wicej kopotu ni

272

tkalibymy w niej mczyzn uderzajco podobnych do damulek z owej komedii, ktrzy swoj gadanin wpdzaj nieszczsnego autora do grobu i ktrzy, przepenieni zazdroci, ciesz si z niepowodzenia innych. Ich jzyk jest bardziej jadowity od mowy damulek. Dodajmy, by otrzyma peny obraz, e rzadko brakuje tu wymarzonej roli kobiecej; jak u Holberga, role kobiece grane s przez mczyzn41. Najwicej korzyci z tego stanu rzeczy maj recenzenci. Podtrzymywani przez publiczno, ze wszystkich si tworz aosne nieporozumienie, dotyczce stosunku autora do czytelnika: autor jest mianowicie wstrtnym typem, ktry o niczym nie wie i nic nie rozumie, lecz ze strachem i trwog wypatruje surowego sdziego mdrego i penego wiedzy wyroku czcigodnej publicznoci. Stwierdzenie, e publiczno moe si czego nauczy od autora, jest, rzecz jasna, takim samym gupstwem jak goszenie, e profesor moe si czego nauczy od wanie egzaminowanego studenta. Praca autora bowiem to egzamin pisemny. Nawet gdy wydaje si, e autor wypadnie cakiem niele, musimy go uzna za niespena rozumu, bo inni poszli o wiele dalej wanie dziki temu, e nie zajmuj si pisaniem! Przecie ju stali si integraln czci czcigodnej publicznoci. Recenzenci za s podczaszymi i doradcami publicznoci, jej chopcami na posyki. W ten sposb dopenia si wspaniae, wrcz doskonae szalestwo. sam pord. Pytanie Nicolausa Notabene: Dlaczego nikt nie napisze Literackiej izby porodowej?", zostao szybko zauwaone. 26 marca 1845 roku Teatr Krlewski wystawi komedi H. Ch. Andersena Den nye Barselstue (Nowa izba porodowa), ktrej tematem jest wanie pord literacki" i ktra staa si jednym z najwikszych sukcesw scenicznych duskiego baniopisarza. Prawdopodobnie sztuka ta bya inspirowana Kierkegaardowskimi Przedmowami. 41 Podczas premiery Barselstuen w 1724 roku rol poonej gra mczyzna. Bynajmniej nie z przyczyn moralnych lub dramatycznych; po prostu teatr mia zbyt mao aktorek. Precedens szybko sta si tradycj i a do 1827 roku rola poonej bya grana przez mczyzn.

273

Wystarczy rzuci okiem na pisma literackie, by zobaczy, co nazywa si dzisiaj recenzj. Za nieszczcie uwaa si sytuacj, w ktrej publiczna gadanina nie zostaje opublikowana. Dlatego kade pismo zakada na swoich polach system kanalizacyjny. Recenzent otrzymuje stanowisko inspektora instalacji wodnej; pilnuje, by kanalizacyjne otwory nie zostay zatkane. W ten sposb wszystko idzie doskonale: pyn, ktrym tryska publiczno, zostaje skierowany z powrotem do niej. Nie potrzeba adnego dowodu, e wanie tak si dzieje. A gdy kto go zada, prawdopodobnie uznam, e to trud niewart zachodu. Nawet sam profesor Heiberg, ktry bez wtpienia jest ulubiecem publicznoci i ktry unika okazywania jej zych humorw - nawet on wydaje si zdesperowany i pragnie odtrci marnotrawnych synw publicznoci, tak, ich wanie42. Jaki tego rezultat? Kto na tym traci? Przede wszystkim publiczno, szczeglnie niewinni, ktrzy musz cierpie razem z winnymi. Profesor H. ju nie chce by tym, kim by zawsze w respublica literaria: znakomitym ministrem spraw wewntrznych oraz wspaniale utalentowanym ministrem policji i sprawiedliwoci. Niezapomniany redaktor Flyveposten"43 od dawna potrafi bawi si w chowanego.
42 Odnosi si to prawdopodobnie do biblijnej przypowieci o synu marnotrawnym (k, 15,11-32), jak i do Heibergowskiego omwienia Albo-albo, zatytuowanego Literackie ziarno zimowe (Intelligensblade" nr 24, 1 marca 1843, s. 285-292). W recenzji Heiberg stwierdzi, e zwyky czytelnik jedynie zmarnuje czas. Z powodu objtoci ksiki nie sta go bdzie na nic innego ni przewertowanie stronic. Wedle Kierkegaarda Heiberg zawid jako krytyk, ktrego obowizkiem powinno by przygotowanie czytelnika do lektury Albo-albo. 43 Pierwsze pismo Heiberga nosio tytu Kj0benhavns flyvende Post" (Kopenhaska Poczta Latajca"). Wychodzio regularnie w latach 18271828 i ponownie w 1830 roku, nieregularnie za w formie Interimsblade" w latach 1834-1837. We Flyveposten", jak nazywano pismo, Heiberg wyoy swj program estetyczno-filozoficzny, dziki czemu mg odegra rol twrcy nowych, inspirowanych Heglem kierunkw w estetyce i filozofii.

274

Wystarczy okrzyk: ciepo, ciepo, gorco!, by znalaz i wykorzysta to, co dotd byo ukryte. Obecnie twrca wodewilw, podziwiany tak za dowcip i humor, jak i za lirycznie-muzyczn arliwo, zmczy si i prbuje si sta, jak by to powiedzie, zupenie innym czowiekiem. Teraz, gdy znowu go potrzebujemy, i to zarwno ci, ktrzy pamitaj jego city dowcip, jak i modsi, ktrzy nieprzerwanie prbuj oywi pami owych szczliwych czasw i pragn przywoa cho jeden dzie chway - on sam chce jedynie sta si... nie, nie powiem, kim pragnie zosta. W Intelligensblade" jego pisarska figura podlega tylu przemianom co chmura, ktr Hamlet pokaza Poloniuszowi44, lub zwierz z Recensenten ogDyret45, w chwili gdy pan Klatterup z wylewn sualczoci wykorzystuje zacht Pierwszego Pana". Kocz. Trzymam w pogotowiu somianego chochoa, aby go zrcznie wrzuci do beczki. Sam stan obok i bd cieszy si zabaw. Nie jestem w stanie opanowa jej gwatownoci. Mog zaproponowa jedynie powoanie komitetu w celu powzicia decyzji, w jaki sposb powcign owo krytyczne zachowanie. To byoby ju co: okreli, jaki powinien by krytyk (czego pojedynczy wyjtek zupenie nie jest w stanie zrobi). Mianowicie: krytyk nie moe by rabusiem, ktry napastuje niedawno wydan ksik. Nie moe by gadu, ktry czepia si tekstu, by znale tu miejsce
44 W Szekspirowskim Hamlecie (a. III, sc. 2) duski krlewicz, chcc sprawdzi prawdomwno ojca Ofelii, pokazuje Poloniuszowi chmur, twierdzc, e przybiera ona rne ksztaty: to wielbda, to asicy, to znw wieloryba. 45 W Heibergowskim wodewilu Recensenten og Dyret (Recenzent i zwierz), z 1836 roku, bohater o nazwisku Trop ma zamiar wyda tragedi u drukarza Klatterupa. Zanim jednak stanie si sawny, postanawia zarobi nieco pienidzy na pokazywaniu niezwykego zwierzcia. W scenie 27 Trop znika i drukarz musi uspokoi tum, opisujc na danie Pierwszego Pana" zwierz, ktrego nigdy nie widzia. Por./. L. Heibergs SamledeSkrifter. Skuespil, 1.1-VII, Kopenhaga 1833-1841; t. III, 1834, s. 275285 (ASKB 1553-1559).

275

i posuch dla wasnych uwag. Nie moe by krlem gupcw, ktry w wydanej ksice znajduje powd" do otworzenia ust. Recenzent powinien by taki: winien ryzykowa honor, by sta si usunym duchem. Jeeli zechce nim by, stanie si potrzebny publicznoci i zadowoli autora, ktry wwczas bez lku odda si w jego rce. Obecnie, skadajc sw osobowo w recenzenckie donie, czuje si tak podle, jakby pozwoli uczniowi fryzjerskiemu obmacywa sw twarz lepkimi palcami. Recenzja powinna by bogosawiestwem; obecnie przypomina kondolencje. Powinnimy wic j odrzuci, gdy jedynie zwiksza, a raczej wywouje bl. Boli bowiem tego, kto umiejc si cieszy i radowa, wcale nie yczy sobie cakowitej utraty iluzorycznej wiary w czytelnikw.

276

III

Sprzedany w cigu dwu miesicy nakad tysica egzemplarzy czy to nie wystarczajcy dowd, jak bardzo na czasie46 jest mj noworoczny prezent? Tak szczliwy rezultat pochlebia mi i zadziwia - tym bardziej e skania do konkluzji, i ksika bya rwnie kupowana w nowym roku, a nie jedynie do koca noworocznego wieczoru. Nie yje na prno autor, ktry potrafi zadowoli publiczno w okresie Wigilii i Nowego Roku. Nie zostaa na prno wydana ksika, ktr mona zakupi podczas wit. A c powiedzie o autorze, ktry potrafi usatysfakcjonowa take w styczniu? Co o ksice, ktr i w styczniu da si sprzeda? Pragn zapewni czcigodn publiczno, e nie obdarzya swoj dobr wol i zainteresowaniem tego, kto jest jej niegodny, tego, kto przywaszcza nie swoje lub podszywa si pod obce imi i kto jest inny, ni tego oczekuje publiczno. Moja wiara w okres noworoczny jest niezachwiana i mam nadziej, i w nastpnym roku ju w grudniu - i w por - przygotuj prezent witeczny, ktrego elegancji i poczuciu smaku nic nie bdzie mona zarzuci. Ju teraz korzystam z okazji, by zapewni szanowne rodziny, e nie powinny szuka innych prezentw ani innych zabawek na choink. 46 Najprawdopodobniej jest to aluzja do ulubionego wyraenia J. L. Heiberga, mwicego o tym, czego wymaga nasz czas".

277

Wydanie drugie bdzie niezmienione; cena wyniesie mieszne trzy marki lub sm cz tej ceny, jakiej day ksigarnie za egzemplarz pierwszego wydania47. W kocu chciabym podzikowa wysoce szanownemu recenzentowi za jego nader zajmujce omwienie, ktre zapewne niemao przyczynio si do niepowstrzymanej sprzeday ksiki. Gdy literatura i dziennikarstwo dziaaj rka w rk - i tak wspaniale ze sob wsppracuj, o, wtedy przyszo Danii wydaje si zapewniona.

47 Przedmowy kosztoway u Reitzela 3,5 marki.

278

IV

Jak wiadomo, w grudniu zaczyna si noworoczna literacka zabawa handlarzy literatur. Wiele niezwykle interesujcych i byszczcych ksiek, przeznaczonych dla dzieci i pod choink, a take niezawodnie nadajcych si na peen smaku prezent, ociera si o siebie w ogoszeniach Adresseavisen"48 i innych gazet, by po zrobieniu furory w cigu czternastu dni zosta przez uprzejm krytyk skierowane do jakie antologii jako inspirujca zachta dla wszystkich estetycznie nastrojonych literatw. Hasem dnia jest bowiem estetyczny styl - a taki styl jest nader powan spraw. Osiga si go przez wiczenia wykluczajce idee i myli. - O, wielki Boe Chiczykw! Przysigbym, e w tym roku profesor Heiberg zataczy wok konia 49 - i miaem racj: uczyni to. Bo gdy posiada si tak zbroj, bez wahania mona stan przed zdziwionym tumem. Nie moe i z nim w zawody Salomon Goldkalb 50 w caej
48 Pena nazwa gazety wydawanej w latach 1759-1909 brzmiaa: Ki0benhavns Kgl. allene privilegerede Adresse Contoirs Efterretninger". Na jej zawarto skaday si gwnie ogoszenia, a ponadto poezja okolicznociowa, nowinki literackie i artykuy polityczne. Poczwszy od roku 1800, gazeta wychodzia sze razy w tygodniu, nakad za w roku 1841 wynosi 7000 egzemplarzy. 49 Chodzi tu najprawdopodobniej o klasycystyczny pomnik krla Christiana V na koniu, znajdujcy si na placu Kongens Nytorv, w rodku Kopenhagi. Okrzyk Wielki Boe Chiczykw!" zosta uyty przez Heiberga w wodewilu Kj0ge Huuskors (1831). 50 Salomon Goldkalb to posta wystpujca w pierwszym wodewilu

279

swej wspaniaoci, gdy w naszym wypadku mamy d o czynienia z czystym zotem. Jeeli nikt nie kupi tej ksiki, z pewnoci uczyni to Izba Sztuki 5 1 . W innych miesicach mona unikn wygldu hajduka, uciec przed przykroci i nieporozumieniem. Niestety, nie zostanie si j u pomylonym z kim naprawd znakomitym, za to z drugiej strony, toasty, ogoszenia, komplementy, kopoty z subskrypcj i wielokrotne zapewnienia, e z pewnoci sprawa zostanie zaatwiona gdzie indziej", nie potrafi zaguszy krzyku anachorety 5 2 , skupionego na wielkich dzieach, proroctwach, obietnicach i apokalipsach. T o wszystko nie moe przeszkodzi produkcji lub stworzy nieporozumie; w subtelny sposb p o m o e tylko temu, kto zechce ksik przeczyta. Kto zatem moe wypowiedzie si" o ksice? Mj drogi czytelniku, jeeli nie zostaniesz o tym poinformowany w inny sposb, to wiedz, e nasz literacki telegrafista, profesor Heiberg, najprawdopodobniej uprzejmie zgodzi si by poborc podakowym i zacznie liczy gosy, j a k to w swoim czasie uczyni z Albo-albo, by nastpnie ogosi to w Intelligensblade" 5 3 . C p a n profesor mgby powiedzie? Kto jest w stanie odgadn j e g o tajemnice, ktre obecnie staj si coraz bardziej zagadkowe? Nie m o n a przecie unika pracy, gdy czeka nas goHeiberga, Kong Salomon ogj0rgen Hettemager (1825). Jest on ydowskim handlarzem z Hamburga, ktry utraci wszystko, cznie z ubraniem. Pojawia si niespodzianie w Danii odziany w pozacany, byszczcy strj karnawaowy - i zostaje wzity za bogatego barona Goldkalba z Frankfurtu. 51 Krlewska Izba Sztuki istniaa na dworze krlewskim w latach 16501821. W czasach Kierkegaarda uwaana bya za zbir bezwartociowych artefaktw. 52 W dziennikach Kierkegaarda znale mona nastpujc uwag, objaniajc powysze zdanie: Profesor H[eiberg] sta si anachoret" (Pap. VB 90). 53 W artykule Litteraire Vintersced, zamieszczonym w Intelligensblade" 24 marca 1843 r., Heiberg ukrywa wasne zdanie o Albo-albo za stwierdzeniem, e tak si" t ksik czyta w Kopenhadze.

280

dziwa zapata. Nie naley si mczy, wyczekujco stojc na czubkach palcw, o ile zachowamy wiar, e wkrtce nadejdzie czas przemienienia 5 4 ; tak wyglda moja nadzieja i tsknota. J u wczeniej mnie to ucieszyo i pozwolio odpocz w witecznym nastroju zachwytu - wtedy gdy sdziem, e p o dokonaniu odpowiedniego wysiku potrafi zrozumie profesora. W pniejszym okresie mj podziw dla niego si nie zmniejszy, sta si j e d y n i e czym innym; niewytumaczaln entuzjastyczn admiracj, ktr dziel zapewne z wieloma wspczesnymi. J a k ja, z napiciem oczekuj wyniku, chocia - p o d o b n i e j a k j a - sd o tym, czy owe astronomiczne, astrologiczne, chiromanckie, nekromantyczne, h o r o s k o p o w e , metoskopiczne i chronologiczne studia p a n a profesora 5 5 mog przynie korzy nauce i ludzkoci, oddadz w rce fachowcw. Sd o tym, j a k dalece za pomoc owych nauk i sztuk udao si p a n u profesorowi uzdrowi melancholi naszego czasu" 56 , j a k i sd o tym, czy udao m u si zgromadzi grup wyznawcw, by - wiecc wasnym przykadem, zwrci ich wzrok 54 Aluzja do nowotestamentowej opowieci o przemienieniu Jezusa, znanej z Ewangelii wg w. Mateusza, 17,1-8, w. ukasza, 9,28-36, i w. Marka, 9, 2-8: Po szeciu dniach Jezus wzi ze sob Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadzi ich samych osobno na gr wysok. Tam przemieni si wobec nich, jego odzienie stao si lnico biae, tak jak aden folusznik na ziemi wybieli nie zdoa". 55 Powysza wyliczanka zaczyna si od aluzji do astronomicznych zainteresowa Heiberga i parodiuje wypowiedjednej z postaci Holbergowskiego dramatu Den Stundel0se (1731). artowni 01dfux podaje si w a. II, sc. 10 za pedantycznego niemieckiego uczonego i wymienia swoje zainteresowania: chiromantyk (czytanie z doni), nekromantyk (wywoywanie zmarych), wiedz o horoskopach (czyli o wpywie planet na charakter i los jednostki), metoskopi (wnioskowanie o mylach jednostki na podstawie rysw twarzy) i chronologi (nauk o czasie). 56 Zwrot melancholia naszego czasu" zosta uyty przez Heiberga w artykule Rok astronomiczny, opublikowanym w Uranii 1844", gdzie m.in. jest mowa o tym, e okres obecny jest melancholijny, jako lekarstwo za zaleca si cilejsze wspycie z natur", szczeglnie z rozgwiedonym niebem.

281

ku gwiazdom, jak to uczyni w bynajmniej niezapoznany radca stanu 57 . A przecie wynik bdzie taki, jak naley. Czy nie jest wspaniae, e moemy oglda pana profesora, gdy stojc, profetycznie spoglda przed siebie? Moe ukae mu si System i sposoby realizacji dawno zacztych planw? Moe zatrzyma wzrok na rzeczach niebieskich, jak to si zdarzyo w cigu ostatnich dni, obrachuje ilo gwiazd, policzy ich obroty, rozpocznie poszukiwania mieszkacw odlegych planet 58 , by - porwany niezwykym odkryciem 59 , i take w astronomicznym znaczeniu Ziemia zajmuje niezwykle wyrnion pozycj na nieboskonie 60 - zapomnie o Ziemi i ojej mieszkacach, o pastwach, krlestwach, krajach, spoeczestwach i jednostkach. Niezalenie od wyniku, jest i pozostanie spraw najwyszej wagi fakt, e profesor Heiberg zaj si astronomi. Czy nie jest to szczliwe rozwizanie -jeeli nie dla astronomii, to w kadym razie dla teologii? Gdy kilka lat temu pan profesor ujawni w apokaliptycznym wierszu61 tajemnice nieba, a usuna krytyka i pracowita publiczno cakiem wyranie day do zrozumienia, e sta si nowym Dantem 62 , zaczem si ba. Ten, kto wystarczajco troskliwie ob57 Chodzi zapewne o znanego filantropa kopenhaskiego Rasmusa Stiernholma (1790-1856); jego nazwisko (sierne - gwiazda) mogo na zasadzie asocjacji poprowadzi Kierkegaarda ku ulubionemu hobby Heiberga: studiowaniu gwiazd. 58 W artykule Heiberga Rok astronomiczny (patrz jego przekad w niniejszej ksice) autor rozwaa moliwo istnienia ycia na innych planetach i odpowiada twierdzco na to pytanie. 59 Prawdopodobnie jest to aluzja do stwierdzenia pastora, historyka i poety Nicolaia Frederika Severina Grundtviga (1783-1872), ktry w 1825 r. sdzi, i dokona niezwykego odkrycia": oto rdem chrzecijastwa nie miao by sowo Pisma", tj. Biblia, lecz mwione ywe sowo", poprzez stulecia goszone w Kociele luteraskim i zwizane z jego liturgi. 60 To take cytat z Roku astronomicznego Heiberga. 61 Chodzi o wiersz Heiberga En sjcel efter D0den. En apocalyptisk Comedie, zamieszczony w Nye Digte, Kopenhaga 1841. 62 Przyjaciel Heiberga, teolog Hans Martensen, w omwieniu En sjcel efter

282

serwuje nasze zwyczaje, musi przyzna, i obecnie pojawiy si fenomeny wskazujce na straszn rzecz: profesor H., ktry do tej pory by wycznie filozofem, nagle si przeobrazi 63 i ukazuje si jako ten, kto przyszed na wiat, by rozwiza zagadk teologii. To naprawd dziwne, cho wcale nie jest zgodne z niczyim yczeniem. Prof. mg wybra - i wybra: astronomi. Zatem niebezpieczestwo mino, gdy nie naley si obawia, by w przyszoci przedmiot bada astronomicznych zosta wyczerpany. Sposb dziaania jest bardzo prosty i przypomina ten, ktry Pernille z Holbergowskiego Stundesl0se wyprbowaa na Vielgeschreyu64. Do gazet zaczynaj napywa skierowane do pana prof. pytania dotyczce astronomii. Pewna zagraniczna gazeta zamieszcza jego astronomiczn wypowied. Gdy nie okae si to wystarczajce, pjdziemy a do koca. Dwaj sucy zostan przebrani za przedstawicieli odlegej, biegej w astronomii nacji, ktrzy przybyli, by wyrazi uznanie panu prof., a take by przedoy mu astronomiczn zagadk. Jeeli j rozwie, dowiedzie, i jest wyczekiwanym zbawicielem owego narodu. W tym celu nakazano sucym, by natychmiast po otrzymaniu odpowiedzi pana prof. wszystko jedno jakiej - padli na kolana i oddali mu cze. W tej pozycji maj wyjawi spraw do koca - i zostali wysani, by zabra go ze sob; zao si, e prof. H. porzuci nas i swoj ojczyzn i ju nigdy nie napisze wodewilu. Powiedzcie, czy nie bdzie to szczciem dla teologii? Czy nie powinnimy na wieki by wdziczni D0den zamieszczonym w gazecie Faedrelandet" (10-12 stycznia 1841 roku) porwna Heiberga do Dantego, co sprowokowao Kierkegaarda do ironicznej noty w swym dzienniku o duskim Dantem" (Danmarks
Dante, Pap. IV B 46). 63 Pierwsze przeobraenie Heiberga nastpio w Hamburgu w 1824 r. Heiberg sta si wtedy heglist. Owa metamorfoza miaa nieomal charakter objawienia; Heiberg w jednej chwili -jak to pniej opisze zrozumia zasady heglowskiej filozofii (patrz Dansk poetisk Anthologie, red. Ch. Molbech, Kopenhaga 1830-1840, t. III, s. 275). W latach pniejszych wzroso zainteresowanie Heiberga teologi. 64 W komedii Holberga Den Stundesl0se (1731) Pernille jest suc, walczc ze swoim panem Yielgeschreyem za pomoc intryg i podstpw.

283

panu prof. H., ktry w swym czasie napisa Julesp0g og Nytaarsl0jer [Wigilijne arty i noworoczne zabawy], e obecnie sam artuje i bawi si na Nowy Rok, a robi to tak dobrze, e jest przekonany o wasnej powadze? Mj drogi Czytelniku! Poniewa nie mam zwyczaju pisania przedmw do moich wszystkich dzie, rwnie dobrze mog i tej zaniecha. Nie dotyczy ona bowiem ksiki, ktra z przedmow lub bez niej (cho moe zawiera ijedno, i drugie) cakowicie oddaje si pod Twoj opiek.

284

Pisanie to co zgoa innego ni mwienie. Siedzenie przy biurku i kopiowanie jakiej wypowiedzi jest tylko niewdzicznym trudem w porwnaniu z wystpieniem na zgromadzeniu, z ogldaniem nieprzeliczonych tumw, zachwyconych tym samym i z tej samej przyczyny, z pozwoleniem, by niczym modlitwa przed bitw pojawia si cisza, z przyzwoleniem, by sowo uderzyo jak odgos walki, z zachwytem nad milczc uwag, ze suchaniem szeptu zgody i z dotkniciem krzyku, ktry przekonaniom gosi amen". Jedynie zgromadzenie plenarne wzbudza prawdziwy zachwyt. Szmer tumu tak pobudza mwc, jak muzyka wojskowa i wist ciciwy wojownika. Stowarzyszenie, ktrego mam zaszczyt by czonkiem, stawia przed sob tak wielkie cele, e i ja sprbuj udostpni przemow o wdce za pomoc druku. Sowo daj, nie dam za to innej zapaty ni aplauz, jaki otrzymaem owego wieczora, owego pamitnego wieczora, ktry dla mnie na zawsze pozostanie niezapomniany. Interes stowarzyszenia, do ktrego nale dusz i ciaem, wymaga, bym by aktywnym czonkiem. w interes domaga si, bym przez publikacj przemwienia zwrci uwag na nasze cele i poprosi tych, co znajduj si daleko od nas, aby podeszli bliej. Ten bowiem, kto cho raz uczestniczy w naszym spotkaniu, pozostanie nam wierny na wieki. Towarzystwo Cakowitej Wstrzemiliwoci65 na prno szuka 65 Kopenhaskie Towarzystwo Cakowitej Wstrzemiliwoci (Total-Afholdenheds-Selskabet) powstao w 1843 r. Jego czonkowie zobowizali si

285

rwnych sobie. Moe z d u m n pewnoci stwierdzi, e te poszukiwania prowadz na manowce. Bo co m o n a znale w czstkowej wstrzemiliwoci, ktra nie jest ani zimna, ani gorca i ktr trzeba jedynie wyrzuci z ust 6 6 ? Jaki jest cel licznych stowarzysze, ktre si teraz zakada, jeeli potrzeba znajdujca zaspokojenie wycznie w Towarzystwie Cakowitej Wstrzemiliwoci jest tam cakowicie bdnie rozumiana? O t o tworzy si organizacj, chce si dziaa, lecz dziaanie organizacji wydaje si nie mie adnego znaczenia dla jednostek. Chocia Spoeczno Skandynawska 6 7 dokonaa zdumiewajcego dziea, naley wzi j p o d mikroskop, by odkry, ile zyskaa n a tym jednostka. Taka stowarzyszona aktywno jest rwnie bezsensowna j a k gupota, gdy jednostka, by zadowoli siebie, sdzi, e otrzymuje godziw zapat za trud, dokonany w pocie czoa. Ale c to za zapata - cakowicie zatraci siebie lub sta si samotnym wobec samego siebie! Nie! Niechaj nagrod bdzie n a m nasze stowarzyszenie, niechaj bdzie pochwalone j a k o do unikania wszelkich napojw alkoholowych. W tym samym roku powstaa organizacja Den Danske Maadeholdsforening (Duski Zwizek Umiarkowanej Wstrzemiliwoci) zakazujca jedynie picia wdki i zezwalajca swym czonkom na spoywanie wina i piwa. 66 Por. Apokalips w. Jana, 3,16: A tak, skoro jeste letni, ani gorcy, ani zimny, chc ci wyrzuci z mych ust". 67 Duscy i szwedzcy studenci pragnli zaoy w 1843 roku organizacj pod nazw Spoeczno Skandynawska (Det Skandinaviske Samfund). Jej cele nie byy polityczne, chodzio przede wszystkim o utrwalenie spoecznych i kulturalnych wizi midzy Norwegi, Szwecj i Dani. Rzd duski zabroni jednak utworzenia tej organizacji, midzy innymi na skutek ingerencji ambasady rosyjskiej, obawiajcej si wsppracy stowarzysze studenckich na Pwyspie Skandynawskim. W odpowiedzi na to ludzie kultury i nauki w Danii zawizali we wrzeniu 1843 roku Towarzystwo Skandynawskie (Det Skandinaviske Selskab); przewodniczcym zosta teolog i polityk H. N. Clausen, a J. L. Heiberg by wspzaoycielem i aktywnym dziaaczem. Jego celem byo szerzenie wiedzy o krajach skandynawskich przez organizowanie odczytw i pokazw teatralnych oraz wydawanie pism okazjonalnych. Towarzystwo istniao w latach 1843-1856. By moe Przedmowa V" czyni aluzj do tego wanie Towarzystwa.

286

zapata! Gdy jednostka czyni to, co w zasadzie jest dla niej zupenie obojtne, dopiero wstpujc w nasze szeregi, stanie si wana dla wszystkich. Czy nie jest to prawdziwy cud? Czy nie jest to dowd na niezwyke znaczenie naszego Towarzystwa? Gdy kto cakowicie powstrzymuje si od spoycia mocnych trunkw, by zachowa zdrowie duchowe lub cielesne, i dobrze wie, jak zapat otrzyma czy komu takiemu wpadnie do gowy, by si tym chwali? Przystpujc do naszego Towarzystwa, od razu podkreli znaczenie caej sprawy, o czym dobrze wie kady, kto jest naszym czonkiem. Dobrze wie o tym czowiek, ktry niegdy by w mocy trunkw, a obecnie przezwyciy t ch i pragnie cakowitej wstrzemiliwoci. W tym jego chwaa. Moe kto wpadnie na myl, e nie powinien si chwali, chocia bowiem zwyciy, nie przezwyciy wstydu, e by wwczas tak saby. Jest szczliwy, e po dugiej i smutnej podry udao mu si doj tam, gdzie jest taki jak inni: moe cieszy si trunkami lub od nich powstrzyma, nie odczuwajc adnej pokusy ani podczas powstrzymywania si, ani delektowania nimi. Jeeli jednak wstpi do naszego Towarzystwa, stanie si nieskoczenie wany dla wszystkich. By moe powinien suy Towarzystwu, pozwalajc pokazywa si na targowiskach, by w ten sposb zrobi wicej od innych. Rzeczy znaczce wiele znacz; nic w tym dziwnego. Lecz sprawienie, by rzeczy nic nieznaczce znaczyy wicej ni owe najbardziej znaczce - o, to jest zadanie nie lada. To zadanie nie zostao przedtem na wiecie rozwizane, chyba e przypomnimy sobie owych doskonaych moralnie mnichw i mniszki, i nigdy nie zostanie rozwizane w sposb, jaki proponuje nasze wci rozwijajce si Towarzystwo Cakowitej Wstrzemiliwoci. Bo gdy m jest wierny swojej onie, gdy cieszy si z tego i dzieli rado z on - co to za nagroda? Gdy Towarzystwo Cakowitej Wstrzemiliwoci przejmie take t stron ycia, to jednostka po wstpieniu do naszego Towarzystwa stanie si nieskoczenie wana (czy to nie jest cudowne?), nieskoczenie wana dziki temu, e zrobi to, co kady m zrobi powinien i co robi tumy, nie wiedzc przecie, e jest

287

to nieskoczenie wane. Tak dzieje si wszdzie poza Towarzystwem Cakowitej Wstrzemiliwoci: tam wci podtrzymuje si dawne powiedzenie, e czowiek czynicy sw powinno jest marnym sug68. W Towarzystwie Cakowitej Wstrzemiliwoci to powiedzenie nie istnieje. Bo jak mona wzmocni i podwign siy moralne czowieka, gdy wci mu powtarzamy, e nie czyni nic ponad swoj powinno? Jak daleko mona rozciga siy moralne poza to, co powszechne, by gwatem wzi Krlestwo69, gdy poprzez czynienie tego, co obojtne, mona sta si nieskoczenie waniejszym! Nie chc przecie ukrywa, co zreszt niezalenie od wielkoci nagrody bynajmniej nie jest intencj Towarzystwa, e niebezpieczestwo jest wielorakie, to bowiem, co obojtne, wci zachowuje skonno do oporu, stajc si nieskoczenie wane dziki wszechmocnemu sowu Towarzystwa. Ponadto i cae Towarzystwo, i kady jego czonek s wojowniczy, wojujc przeciw niedoskonaemu, upademu czowieczestwu. Jeeli nie wycofamy si jak coenobiter [tu: mnich, mieszkaniec klasztoru], jeeli nie zerwiemy kontaktw z kadym, kto pije wdk lub kieliszek wina (czego nie powinnimy czyni, majc nadziej na zbawienie innych), wwczas nastpi przeraajcy wstrzs. Naley jednak wiar zachowa do koca. Gdyby jaki czcigodny starzec zapragn upikszy uroczyst chwil spoyciem tego napoju, ktry, jak si powiada, cieszy ludzkie serce, i gdyby postawi przed nami to, co przechowywa latami i przeznaczy na t wanie okazj, i gdyby nawet otar z, wysuszajc stary pucharek; gdyby to wszystko dopenio uroczystego spoycia wina w piknym i natchnionym porozumieniu i gdyby wtedy tylko jednej rzeczy dano ode mnie: bym przytkn kieliszek do ust - to
68 Patrz Ewangelia wg w. ukasza, 17,10: Tak mwcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Sudzy nieuyteczni jestemy, wykonalimy to, co powinnimy wykona". 69 Patrz Ewangelia wg w. Mateusza, 11, 12: A od czasu Jana Chrzciciela a dotd Krlestwo niebieskie doznaje gwatu i ludzie gwatowni zdobywaj je".

288

wolabym raczej wszystko zniszczy ni sprbowa wina. Wwczas starzec, by moe ze zdziwieniem, a moe nie cakiem dobrze rzecz rozumiejc, usyszaby o cudownym, zaoonym w tych dniach Towarzystwie i zastanowiby si nad moraln si, ktr zapewnia ono swoim czonkom. Gdyby to by mody czowiek i wanie przeywa najszczliwszy dzie swojego ycia, w ktrym otrzyma wszystko, czym mgby si cieszy przez reszt swych dni - i gdyby zaprosi mnie do siebie, jego dusza za zapragnaby ujrze perlce si wino, a nastrj uczyniby jego posta jeszcze pikniejsz, tak jak modo, ktra czujc najlejszy powiew, zrywa wizy, i gdyby tylko tego chcia ode mnie, czego, odurzony radoci i niecierpliwym szczciem, sam pragn: napi si kropl, nie tracc trzewoci, wypi t rozczarowujc, raz tylko rozlan pian - to wolabym raczej to wszystko zniszczy ni sprbowa rzeczy zakazanej. Wwczas mody czowiek powinien poczu podziw i, zadowolony ze mnie, by moe wstpiby do Towarzystwa Cakowitej Wstrzemiliwoci. Tutaj przerywam przedmow. Myl o naszym Towarzystwie i jego celach wiedzie mnie daleko, dalej, ni Bachus porwa poet 70 , gdy kady czonek naszego Towarzystwa moe by rwnie odurzony jak pijak, a jednak, zauwacie, prosz, odurzony zachwytem, ktry jest tym cudowniejszy, im mniej go potrzeba, by zosta odurzonym.

70 Jest to aluzja do Pieni Horacego (ks. III, p. 25, w. 1).

289

VI

Literatura duska nie posiada dotd dziea, ktre oddziaaoby budujco na ludzi wyksztaconych, cho j e g o brak jest wrd nich powszechnie odczuwany 7 1 . Nieche ta okoliczno 71 Przedmowa VI" opowiada o stosunku Kierkegaarda do Kocioa duskiego, ktry za pomoc racjonalnych argumentw pragn zdaniem filozofa - wyksztaci" inteligencj dusk. Inspiracj Przedmowy VI" stao si omwienie Albo-albo w czasopimie For Literatur og Kritik. Et Fjerdingaarsskrift" wydawanym przez Towarzystwo Literackie na wyspie Fyn (Odense 1843, rocznik 1, zeszyt 4, s. 377-405). Autor recenzji ukry si pod sygnatur K-H. By nim Hans Peter KofoedHansen (1813-1893), teolog, powieciopisarz, uywajcy pseudonimu Jean-Pierre. W swej recenzji stwierdzi, e Koci jeszcze nie dowid, i potrafi przecign na swoj stron ludzi wyksztaconych [...] W kadym razie jak dugo z kazalnicy unosz si stare moray szewca-partacza i codzienne banay, ktre rwnie dobrze mona sobie opowiedzie, siedzc w domu na kanapie - lub te owe tak czsto powtarzane zapewnienia, do ktrych ju stracia zaufanie zmczona nadziej, strachem, trwog i rozpacz dusza, nie naley oczekiwa, by esteci lub ci, tak przecie liczni, ktrzy nie baczc na trudy, wdruj w regiony refleksji i ironii, uznali si za zbudowanych i nawrcili na wiar Kocioa, lub znaleli kropl pocieszenia dla rozszczepionej osobowoci. Tak zwani rozbudzeni i wici mog mwi, co chc, jednak wyksztaconym ludziom naszych czasw nie wystarcza ju starowiecko pojte chrzecijastwo lub stara wiara. Pragn, by zostay one przedstawione w nowej, wieej formie, ktrej jedynie ania filozoficzna potrafi dostarczy". Z wypowiedzi Kofoed-Hansena polemizowa biskupjakob Peter Mynster w artykule Kirkelig Polemik (Intelligensblade", nr 41-42, 1 stycznia 1844,

290

usprawiedliwi bezczelno, z jak prbuje si tutaj rozwiza to trudne zadanie; nieche yczy ksice wszystkiego dobrego na drog" oraz powcigliwych ocen ludzi wyksztaconych, do ktrych przecie dzieo jest skierowane. Jeeli chodzi o sam ksik, czowiek wyksztacony szybko odkryje, e dwadziecia cztery kazania, z ktrych skada si dzieo, ujawniaj pewne pragnienie, wiodc myl, systematyczn tendencj. Samo w sobie pojedyncze kazanie jest niczym i - dla siebie - nic nie znaczy, lecz uparcie wskazujc poza siebie, prowadzi czytelnika w kierunku takiej caoci, z ktrej bez wysiku zoy mona czowieka wyksztaconego. Jest oczywiste, e naley to czyta tak, jak zostao napisane, w inny sposb, ni zazwyczaj s pisane i czytane teksty budujce. Gdyby kto zechcia dla porwnania wzi najbardziej dotd znany tekst budujcy, Kazania biskupa Mynstera72, to w naszym zbiorze nie mona dopatrzy si jakich tendencji. Nie jest naszym pragnieniem poniy dzieo, ktre patrzc z pewnego, podrzdnego punktu widzenia - pooyo wielkie, a czciowo i usprawiedliwione zasugi. Nie jest naszym celem sprowadzi na manowce sd o czcigodnym autorze, ktry wspaniale wyrnia si midzy nami jako kierownik i przywdca duskiego Kocioa, cho jest w podeszym wieku. Lecz prawdajest nam najdrosza: pomimo wszystkich zalet jego praca nas, ludzi wyksztaconych, nie zadowala. Jego antologia tworzy doskonae koo, zaczyna si bowiem od kazania o znaczeniu godzin powiconych modlitwie, koczy za kazaniem skierowanym przeciw zgorszeniu, lecz na prno szukaby w tym projekcie naukowoci. s. 97-114). Okrelenie wyksztacony" lub kulturalny" (dannede) byo wwczas chtnie uywane zarwno przez liberalnych reformatorw, jak i konserwatystw. Autor Przedmw zdaje si tu atakowa obie strony. 72 Chodzi o prac spowiednika krlewskiego i prymasa duskiego Kocioa, biskupaj. P. Mynstera (1775-1854), Prcedikenerpaa alle S0n- og hellig-Dage iAaret (Kazania na caoroczne niedziele i wita), t. I-II, Kopenhaga 1823. Kierkegaard posiada w swej bibliotece trzecie wydanie dziea, z 1837 r. (ASKB 229-230). W chwili wydania Przedmw Mynster mia 68 lat.

291

Nasz czcigodny autor podarowa kademu witu jedno kazanie i prawie spodziewa si, ejednostka wemie ksik do rki w czasie wit, wyzwoli umys od wieckiej rozrywki, przypomni sobie, e godzina modlitwy jest cile okrelona 73 , na gos przeczyta sobie (a moe take i swym najbliszym?) zalecone kazanie, zostanie podczas tej lektury zbudowany, i, by moe, nie zapomni jej nawet i przez tydzie. Z drugiej strony, po przeczytaniu kazania moe z rozbawieniem zamkn ksik, obojtny na to, w jakim zwizku kazanie pozostaje do innych, do caoci, bez sprawdzenia i upewnienia si dziki surowemu testowi, czy szanownemu biskupowi udao si stworzy cao i czy w ogle takie byo pragnienie szanownego biskupa, mianowicie - stworzenie caoci74. Nie jest naszym zamiarem negowanie, e i tak zawona lektura moe mie znaczenie. Owszem, mona znale wiele przykadw na to, e ludzie mniej wyksztaceni przez cae dugie ycie, rok za rokiem wydawali jak ksig od nowa, tak i dla nich i ich rodu staa si ona ksik, ktra od zawsze wychodzia w tym roku" 75 . Jednak nasz zbir wiadczy o czym innym. C bowiem wynika ze dla czowieka wyksztaconego? Przecie nie bdzie on czyta w ten sposb, nie zostanie tak atwo zaspokojony i dziki temu zbudowany. By sposb lektury okaza si waciwy, wpierw naley tego czowieka nawrci, jeszcze zanim zostanie zbudowany. Rwnie z innej strony budujca ksika wychodzi od totalnoci i zmierza w jej kierunku. Znowu wemy tu pod uwag zbir biskupa Mynstera, ktry przez zawarte w nim sprzecznoci
73 W przedmowie do zbioru kaza napisa Mynster midzy innymi, e rezultat pojawi si wtedy, gdy czytelnik skorzysta z ksiki podczas godzin modlitwy. Nie zostaa bowiem napisana w celu szybkiego czytania w cigu kilku wolnych chwil". W pierwszym kazaniu za powiada, i regularnie powinnimy kierowa umys ku modlitwie, [ucieka] od haasu tego wiata, by szuka spokoju [w] celu cichego rozwaenia tego, co wite i wieczne" (J. P. Mynster, Prcedikener..., 1.1, s. 4). 74 Pragnienie stworzenia caoci" przypisywa Kierkegaard heglistom. 75 Jest to aluzja do szeroko stosowanego sposobu reklamowania popularnych ksiek i zbiorw piosenek: Wydane w tym roku!"

292

najlepiej owietli wyszy punkt widzenia, odpowiedni dla czowieka wyksztaconego. Zapewne w zbir pragnie rozbudzi jednostk i nasyci jej pragnienie powaniejszej, na sobie przeprowadzonej prby, pragnienie gbszej troski o siebie i o wasne dobro, zbawienie i wieczne szczcie. Tak rzecz zostaa przedstawiona. Czsto uniemoliwia to czytelnikowi uniknicie myli, e czytany tekst dotyczy wanie jego. Nie chce, by mu przeszkadzano, gdy pragnie zosta zbudowany. Nie chce, by mu przypominano o tym, co mae o pojedynczych ludziach, o nim samym, gdy wanie zapomnienie jest budujce. Przedmiot uwagi rozwaanej ksiki: ycie kongregacji76, wspaniaa definicja systemu, to, co czysto ludzkie - nic z tego nie skania jednostki do mylenia o sobie lub do chci ukoczenia czego, lecz ma j jedynie zbudowa - o ile uda siej skoni do pniejszego namysu. Tutaj jest totalno, do ktrej si zmierza, czowiek wyksztacony bowiem szuka kongregacji jeeli wolno mi wspomnie sowa poety 77 , owego zamylonego prof. Heiberga, ktremu tyle zawdzicza omawiane tutaj budujce dzieo, a ktry uczyni mi zaszczyt, pozwalajc wskaza na siebie jako autorytet oraz pieniarza wybranego przez ludzi wyksztaconych. Jednoczenie nasze budujce pismo jest chrzecijaskie; to rozumie si samo przez si, zwraca si bowiem do ludzi wyksztaconych, a czowiek wyksztacony jest, oczywicie, chrzecijaninem. To, co chrzecijastwo prbowao osign w cigu osiemnastu wiekw, to wanie stworzy czowieka wyksztaconego, ktry jest najpikniejszym kwiatem i najbogatsz peni chrzecijaskiego ycia78. To, co chrzecijaskie, nie jest przecie czym tak his76 Jest to prawdopodobnie polemika z nauk N. F. S. Grundtviga o wsplnocie wiernych i ich komunikacji za pomoc ywego sowa" jako fundamencie chrzecijastwa. 77 Aluzja do wiersza J. L. Heiberga Gudstjeneste (Naboestwo), ze zbioru NyeDigte (Kopenhaga 1841), gdzie zdeklarowanie protestancki anio krytykuje poet wyznajcego panteizm. Anio chce odwrci uwag poety od natury, mwic: Zwi si z kongregacj / A poprzez ni z Bogiem". 78 Chodzi tu zapewne o polemik z ksik Heiberga Om Philosophiens Betydning for den nuvcerende Tid, ktrej autor powiada midzy innymi:

293

torycznie zamknitym, bymy z zazdroci mogli okreli, e czowiek wyksztacony jest chrzecijaninem. Odwrotnie, to czowiek wyksztacony stanowi tak miar i jednoczenie wzmacnia uwicenie nauki, ktra zapewne zacza si jako rzecz wiejska (paganizm)79, lecz teraz, dziki czowiekowi wyksztaconemu, otrzymaa dostp do krgw, gdzie ton, maniery, elegancja, art i duchowo zostay pogodzone z przezwycionymi sprzecznociami . Lecz jeeli chrzecijastwo nie zostao zakoczone w przeszoci, nie jest take zakoczone w chwili biecej. Jego przyszo jest otwarta i jeszcze moe sta si tym, czym sta si powinno. Dopiero w tym zdaniu prawda staa si nieskoczona - w tym, co skoczone - podczas gdy na og rozumie si prawd jako co skoczonego, co, co nieruchomo stano na wieki. Nie! Czowiek wyksztacony wie, e wszystko si rusza81 - lecz z tego powodu nie stanie si tchrzem i nie ucieknie. Bezczelnie puci si w ruch. Kada pozycja ma swe znaczenie, choby nowa pozycja miaa j przezwyciy82. Std pochodzi ta niesychana arogancja; adna epoka nie dowiadczya niczego podobnego w przeszoci. Wyksztacenie, ktre jest tak uznane w naszych czasach, tak zwyke, e prawie wydaje si nam wrodzone, musiao raz za razem walczy z barbarzystwem i ciemnot wiekw. Idea luteraskiej reformacji potrzebowaa setek lat, by sta si czci powszechnej wiadomoci" (Kopenhaga 1833, s. 49 i n., ASKB 568).
79 aciskie sowo pagus - gmina, wie, uywane byo jako okrelenie pogastwa, w przeciwiestwie do chrzecijastwa - religii miast. W swej krytyce duskiego chrzecijastwa Nicolaus Notabene stawia spraw nagowi". 80 Jest to parodystyczne przedstawienie reguy logiki spekulatywnej Hegla, gdzie dwa sprzeczne ze sob pojcia (lub pozycje) uniewania si i godzi" w trzecim, nowym. 81 Aluzja do wypowiedzi greckiego filozofa Heraklita (ok. 540-480 p.n.e.): Wszystko pynie". 82 W heglowskiej Fenomenologii ducha (1807) znajdziemy ruch poj, przechodzcych przez wiele coraz bardziej skomplikowanych etapw. Kade stadium przedstawione jest na pocztku jako prawdziwe, lecz w trakcie analizy ujawnia wewntrzne sprzecznoci; owo stadium podlega zatem negacji i musi ustpi pola nowemu, szerszemu pojciu.

294

Take niniejsza ksika nie rozpacza z powodu myli, e jej punkt widzenia wkrtce moe zosta przezwyciony przez nowy. Czemu miaaby si tego obawia i ociga ze zwrceniem do czowieka wyksztaconego? Nie! To raczej on powinien pj dalej, a by moe nawet wyda nowe dzieo, poza ktre autor niniejszej ksiki wyszedby (znowu!) dalej. Dlatego nie wydaj ksiki w ciszy, jakbym nie mia nic innego do roboty ni martwi si lub cieszy, e jednostka znalaza tutaj spokj lub pouczenie. Ksika spokojnie, z wysublimowanym samozaprzeczeniem oczekuje krytyki. Sprawiedliwa i fachowa krytyka odnajdzie w niej totalne poszukiwanie. Nawet jeeli nie zyska poklasku, nawet gdy nie speni oczekiwania krytyki, to fakt, e staa si przyczyn dyskusji, nie bdzie bezowocnym czynem, sama dyskusja bowiem jest rzecz budujc dla ludzi wyksztaconych.

295

VII

Napisa ksik - to w naszych czasach rzecz atwiejsza od innych, gdy - wedle zwyczaju - wemiesz dziesi dawnych ksiek, ktre mwi o tym samym, i wygotujesz z nich jedenast na ten sam temat. W ten sposb rwnie atwo otrzymasz godno pisarza, jak wedle rady Holberga - godno praktykujcego lekarza, gdy posiadajc pienidze, zaufanie i powaanie wspobywateli, zakupisz nowe czarne ubranie i napiszesz na swoich drzwiach: i9N. N., praktisirender Arzf^'. Czy wanie teraz naley potraktowa ow jedenast ksik jako prac wielce zasuon (zapewne stanie si ni kiedy dziki swej precyzji)? Przecie, cho jej wartoci nie mona szacowa wysoko, nagrody za, ktra powinna jej przypa, nie naley z ni wiza, rywalizacja w napisaniu jedenastej ksiki nie jest w naszym czasie wiksza ni w jakimkolwiek innym. A skoro tak jest, wynika z tego, e nasza uwaga musi zosta skierowana gdzie indziej, odkd zachwycajcym celem stao si to, co samo w sobie nie jest zbyt wane. Ten cel kusi kadego pisarzyn i obiecuje mu, ejedenasta ksi83 W komedii Holberga Hexerie ellerBlind Alarm {Czary, albo faszywy alarm, 1731), a. III, sc. 3, przebrany za skrzata bohater sztuki, Leander, radzi modziecowi, ktry pragnie zosta lekarzem, by uszy sobie czarn koszul i wynaj atrakcyjny lokal, a nad drzwiami umieci napis: Tutaj mieszka w tak bardzo znany doktor Jansenius, ktry kuruje wszystkie rodzaje chorb". Zwrot tfN. N. praktisirender Arzt" to poczenie aciskiego nomen nescio, N. N. - nazwisko nieznane, z niemieckim okreleniem praktykujcego lekarza.

296

ka bdzie waniejsza ni wszystkie poprzedzajce, ni owych dziesi przed ni istniejcych, ktre kosztoway autorw wiele wysiku, oni bowiem od siebie nie odpisywali. Bdzie waniejsza od tych dziesiciu ksiek razem wzitych, ktre wyprzedziy cudown transsubstancjacj84, dziki ktrej jedenasta ksiga przysza na wiat. Czy to nie czary? A moe tajedenasta ksiga jest faszywym alarmem?" Temu, kto tak pyta, chciabym odpowiedzie gbokim gosem czasu: Nieszczniku, nie rozumiesz ani mediacji, ani jej znaczenia dla nauki - i dla gw wypenionych banaami". Gdyby mediacja rzeczywicie bya tym, za co si podaje, to prawdopodobnie istnieje tylko jedna moc, ktra z si i naciskiem potrafi z niej skorzysta. Jest to moc, ktra wszystko porusza, ijzyk, ktry j uznaje i ktry wiedzie ku tej boskiej radzie, na ktr filozofowie l delegacje rwnie rzadko jak wiejscy gospodarze i skd filozofowie otrzymuj wiadomoci rwnie rzadko jak owi gospodarze. Skoro jednak autorzyjedenastej ksiki mniej od innych staraj si sucha, co dzieje si na wspomnianej radzie, acno std wynika, e mediacja oznacza co innego - by powiedzie to bardziej zdecydowanie: ona nic nie oznacza, chocia cieszy si boskim powaaniem i zachwytem i wszystkiemu przydaje absolutne znaczenie. Owszem, posiada magiczn i cudown si, ktrej nie ma, nie miao, nie bdzie miao i nie moe mie adne inne sowo zjakiegokolwiek ziemskiego lub niebiaskiego jzyka. Bo nawet w ustach gupca to sowo jest - lub bdzie - najwysz mdroci, wcale nie czynic z gupca mdrali domowego uytku. Jedenasta ksika jest mediacj; nie przynosi adnej nowej myli i jedynie tym rni si od poprzednich, e sowo mediacja" pojawia si wiele razy na kadej stronicy, oraz tym, e autor na pocztku kadego akapitu z patosem recytuje to samo ecie-pecie: nie moemy zatrzyma si przy dziesitej - powinnimy si podda mediacji. Nietrudno doj do wniosku, i 84 Okrelenie przemiany jednej substancji w drug. Kierkegaard czyni tu prawdopodobnie aluzj do liturgii eucharystycznej w Kociele katolickim, gdzie chleb i wino staj si" ciaem i krwi Chrystusa.

297

nawet ambitna papuga mogaby si tego nauczy, to sowo bowiem gosi ewangeli wszystkim banalnym umysom, wedle wzoru dotd nieznanego na wiecie. To sowo oznacza udzielenie odpustu, jakiego dotd aden papie nie udzieli, bo wtedy, gdy odpuszcza trudy pracy i cikiej kary, gosi je pewniej, ni jakakolwiek loteria zachwala gwn nagrod. Ten, kogo zawstydza mediacja, to - oczywicie - czytelnik, ktremu autor narzuci niemay ciar i obowizek mylenia o tym, co mwi. Autor odbiera mu absolutne znaczenie i niemierteln zasug, ktr mona osign, mwic: rozpocznijmy mediacj. Podczas lekturyjedenastej ksiki czsto moe zdarzy si to, co spotkao mnie na Dyrehavsbakken85. Razem z dobrymi znajomymi podszedem, by przez niewielkie szkieko zerkn w GuckkastenSQ. Moje oczy ucieszyo to, co oglday, moje uszy za chwytay patetyczne objanienia waciciela projektora. Autor jedenastej ksiki lub - by pozosta na Dyrehavsbakken - posiadacz projektora i nieoceniony interpretator jego zawartoci dziki pokrceniu korbk liry dorzuci teraz cich muzyk, ktra wprawia dusz w odpowiedni nastrj. Wtedy, dziwnym zbiegiem okolicznoci, rysunek znikn. Prcz pustego miejsca ju nic nie mona byo zobaczy w aparacie. Za to peen zadowolenia waciciel rozkrca muzyk i interpretacj, skoro ju nic nie dao si obejrze. Tak jest i z mediacj - znika i sycha jedynie melodramatyczny wykad autora. Twrca jedenastej ksiki i waciciel liry (obojtne, ktry z nich) nie bdzie czyta ksiki ani zaglda w projektor, lecz widz i czytelnik nie bd bynajmniej obojtni. Co naley zrobi, by temu zaradzi? Czytelnik
85 Na pnoc od Kopenhagi znajduje si zalesiony teren - Dyrehavsbakken - ze synnym cudownym rdem, nazwanym od imienia patronki Kirsten Piil. Wok rda ustawiano w czasach Kierkegaarda stragany z rozmaitymi towarami. Kupcom towarzyszyli klowni, prestidigitatorzy i, jak opowiada tekst, muzycy oraz waciciele prymitywnych projektorw. 86 Niemiecka nazwa specjalnego projektora, za pomoc ktrego mona byo powiksza wkadane do rodka rysunki lub ukazywa je w trzech wymiarach.

298

powinien sta si pisarzem, by zdoby przewag. W ten sposb rnica midzy czytelnikiem i a u t o r e m , jak wszystkie inne rnice, zostanie uniewaniona w wyszym idiotyzmie" 8 7 . Za pomoc mediacji kady jest w stanie otrzyma absolutne i niemiertelne znaczenie w mijajcej historii powszechnej. Dziwne zatem, e nikt w Adresseavisen" 8 8 nie oferuje swych usug i e w cigu mniej wicej trzech godzin nie potrafi wprowadzi w ide mediacji kadego, kto m a jakiekolwiek uzdolnienia, dziki czemu kady moe sta si kim skoczonym, a przecie w tym kierunku zmierza historia powszechna 8 9 . Gdy w ten sposb zapewnimy sobie wielotysiczn przeszo, pozostanie n a m jedynie udoskonali ide zgromadze 9 0 , dziki ktrej mona zdoby cay nadchodzcy czas, tak i kady czowiek naszej epoki stanie si bifrontowo 9 1 znaczcy, bardziej, ni by Noe 9 2 . Podporzdkowanie si j e d n e j , choby najprostszej regule ycia wymaga czasu i gorliwoci; w adnej mierze nie n a d a j e d n o s t c e 87 W swych dziennikach Kierkegaard zaprojektowa w 1838 r. satyryczne dzieo" pod tytuem Discursive Raisonements og ubegribelige Apropos betrceffende den h0ieregalskabs Kategoe (Dyskursywne rozwaania i niepojte a propos dotyczce kategorii wyszego idiotyzmu, Pap. II A 808-813). Twierdzi w nim, e filozofowie skorzystaliby na wprowadzeniu kategorii wyszego idiotyzmu", syntetyzujcej gupstwa goszone przez spierajcych si filozofw. Jest to sarkastyczna aluzja do heglowsko-heibergowskiego pojcia mediacji. 88 Gazeta zoona z ogosze i reklam; patrz przypis 125 do Powtrzenia i przypis 48 do Przedmowy IV". 89 Jest to aluzja do heglowsko-heibergowskich poj dotyczcych ruchu historii". 90 Na skutek przemian politycznych w Danii w pierwszej poowie XIX wieku, szczeglnie w rezultacie wprowadzenia przez krla Fryderyka VI w 1834 roku doradczych zgromadze stanowych, bardzo popularna bya idea zrzeszania obywateli w partie i stowarzyszenia. Jednoczenie Grundtvig podkrela znaczenie dyskursu religijnego (ywego sowa") wsplnoty wierzcych dla Kocioa. 91 Czyli dwulicowy; okrelenie to pochodzi od rzymskiego boga Janusa Bifronsa, majcego dwie twarze. 92 Por. Ksiga Liczb, 6-10.

299

znaczenia ani wobec caoci, ani wobec wspyjcych z ni pokole. Lecz zaoy stowarzyszenie - c moe by wiksz cnot ni utworzenie komitetu? T o takie atwe - i jest jednoczenie niemierteln zasug. Uczestnictwo w uroczystym bankiecie nie jest t r u d n e , a jednoczenie jest opus operatum [ac. dzieem d o k o n a n y m ] wobec tego, co powszechne i przysze. Poniewa patrz w przyszo, ktra wci skrywa si za mglistym welonem tego, co nadejdzie, i ukrywa uczynki ludzkoci, widz niesychany koci, a moe inny wspaniay budynek, z ktrego dochodzi niepokojcy haas. O d czasu d o czasu zamiera, by ponownie zabrzmie goniej ni przedtem, zmieszany z odgosami paek i bbnw, nad wejciem za d o tego budynku moje oko ze zdziwieniem odkrywa nastpujcy napis: Tu si klei pknite szko". J e d n a k napisanie jedenastej ksiki take jest prac i t r u d n y m zadaniem dla czasu penego popiechu i dla jednostki gonicej za absolutnym znaczeniem i niemierteln zasug. Gdy tyle m o n a powiedzie dla uczczenia czasu: jest o n wielkim celem, do ktrego kady zmierza. Dla uczczenia czasu mona jeszcze powiedzie i to: kady ten cel osignie. Czy nie m o n a j e d n a k pj na skrty, wymijajc jedenast ksik? Czemu nie? Obietnica jedenastej ksiki jest jeszcze krtsza, a przecie pewniejsza i w kadym razie korzystniejsza. Obietnica (podobnie jak uprzejmo 9 3 ) posiada t 93 Jest to aluzja do znanego powiedzenia uprzejmo nic nie kosztuje". Jak Kierkegaard poznawa przysowia? Komentatorzy Przedmw odsyaj czytelnika do antologii duskich przysw pira N. F. S. Grundtviga Danske Ordsprog og undheld (Kopenhaga 1845, s. 49; to przysowie figuruje tam pod numerem 1294) i informuj, i Kierkegaard posiada ksik Grundtviga w swej bibliotece (ASKB 1549). Poniewa tumaczowi zaley na podkreleniu wieloksztatnej intertekstualnoci tekstw Kierkegaarda, sdzi, e ten komentarz (SKS K4, s. 606) redukuje Duczyka do mola ksikowego", ajego pisarskie inspiracje do tego, co wyczyta u innych". Warto zatem podkreli, e Kierkegaard uwielbia uliczne rozmowy i e czerpa z nich wiele intelektualnych podniet. By pisarzem, ktry korzysta" rwnie chtnie z oka, jak i z ucha. Jednoczenie w komentarzu SKS K4 niepokoi anachronizm; sownik

300

wspania zalet, i nic nie kosztuje tego, kto j daje, a przecie mona j spokojnie okreli jako ksik, i to znaczc wicej ni wszystkie cuda wiata. Ma ona godzcy i agodzcy wpyw na odbiorc, dziaa jak rodek uspokajajcy, uwalniajcy od wszelkich lkiem podszytych zmartwie o objanienie jakiej sprawy. Czasami masz przelotne wraenie, e nie naley pozwoli prawdzie na poddawanie si rozpaczy. Czujesz si bezpieczny, masz dobry nastrj i poczucie odpowiedzialnoci - otrzymae obietnic, na ktrej moesz polega. Dalsza cz sprawy ju ci nie dotyczy. Obecnie pan X. obieca owietli t spraw zdecydowanie i do koca. Jakie jest zatem niebezpieczestwo? Obietnica dobrze nadaje si do transportu. Nie ma niczego, czego posacy nie braliby chtniej ze sob ni puste obietnice. Obietnica, niezalenie od tego, e oznacza wszystko, dziki uprzejmej postaci nie znaczy nic wicej ni tyle, e jest znakomitym skadnikiem towarzyskiej herbatki, i cay wieczr obiega st biesiadny, jakby bya ballad o pijakach94, dana za przez kogo obietnica bynajmniej nie przeszkadza komu innemu w zoeniu obietnicy. Obietnica jest jak proszek tworzcy w wodzie bbelki, dziki niej caa ludzko zostaje znakomicie obsuona. Nie mona z tego zoy penego sprawozdania, nawet gdy kto pragnie chwali filozoficzny optymizm, z ktrym ju wiele lat

Grundtviga ukaza si wszak rok po wydaniu Przedmw. Udao mi si stwierdzi, e przysowie uprzejmo nic nie kosztuje" figuruje w czterotomowym sowniku jzyka duskiego: Dansk Ordbog, udgivet af Videnskabernes Selskab, Kopenhaga 1802, t. II, s. 600 - opublikowanym przed ukazaniem si Przedmw. 94 Chodzi tu o znan piosenk, ktr sucy Christoff piewa w komedii Holbergajacob von Tyboe (1725), a. IV, sc. 5. Jej refren brzmi: Wkoo, wkoo, wkoo, jak wesoo, jak wesoo, nasz toast biegnie w krg". A. Thura zamieci w Adskillige Betcenkninger og Indfald. Paa Versskrevne, og nu samlede og udgivne til at Icese af andrefor Tidsfordrw. {Rne myli i pomysy. Pisane wierszem, teraz zebrane i wydane do czytania przez innych k rozweseleniu), Kopenhaga 1741, nr 32, nieco inn wersj tej piosenki, z nastpujcym refrenem: Wkoo, wkoo, wkoo / Jak zbonie / Jak wesoo/ Podnosimy kielich do ust".

301

yjemy w cakowitej zgodzie, nawet wicej: zbawieni na wieki. Posito [ac. przypuszczam], e wyobra sobie (a kiedy mwi posito, m a m prawo wyobrazi sobie to, co niewyobraalne), zatem posito, e wyobra sobie, i p a n A.A., ktrego p r a w d o p o d o b n i e nie dotycz obietnice, siga p o piro, aby opisa System. Posito, e wyobraam sobie (a kiedy mwi posito, m a m prawo wyobrazi sobie to, co jest mniej waciwe o d innych rzeczy), zatem posito, e wyobra sobie, i p a n A.A. 95 nie opisa Systemu i e uczyni to p a n B.B. I c z tego? Pozwlmy sobie jeszcze chwil pozosta przy tej myli, z ktr zylimy si w cigu tylu lat: myli o moliwoci nadziei dotyczcej Systemu. Zatem, by to krtko powiedzie, posito, e wyobra sobie System, ktry przyszed n a wiat tutaj, w Kopenhadze... i co z tego? C, musz go pozna, chyba e p a n C C . bdzie tak dobry i przyjazny ludziom, e natychmiast obieca streszczenie Systemu i wyrazi j e g o p u n k t widzenia. Wwczas znowu zostaniemy zbawieni dziki obietnicy. Lecz gdy to si nie zdarzy, trzeba bdzie rzecz przeczyta. Jaka strata! Czy m a to przynie (w kocu) korzy? By moe nie zadowoli nas w peni - i co takiego otrzyma nasz szanowny autor za 95 W swych notach do Przedmw Kierkegaard napisa na marginesie: Pan A. A., prof. Heiberg", Pan B. B., prof. Nielsen", Pan C. C , p. Stilling". {Pap. V B 96, 9-12). Rasmus Nielsen (1809-1884) by od 1841 r. profesorem filozofii na Uniwersytecie Kopenhaskim. Pocztkowo zwolennik Hegla, okoo 1845 r. znalaz si pod wpywem Kierkegaarda i by jego przyjacielem a do roku 1849. W latach 1841-1844 Nielsen wyda Den speculatwe Logik i dens Grundtrcek {Logik spekulatywn w zarysie), mocno zaznaczon heglowskimi ideami. Peter Michael Stilling (1812-1869) by take filozofem, rozpoczynajcym karier jako heglista. Pod wpywem Kierkegaarda zacz w 1850 r. zwalcza swych niedawnych przyjaci, szczeglnie prof. H. L. Martensena. W okresie heglowskiej gorczki", w roku 1842, Stilling wyda Philosophiske Betragtninger over den speculatwe Logiks Betydningfor Videnskaben, i Anledning afProfessor R. Nielsens: Den speculatwe Logik i dens Grundtrcek" {Filozoficzne uwagi na temat znaczenia logiki spekulatywnej dla nauki, z powodu ksiki profesora R. Nielsena Logika spekulatywn iv zarysie"). Kierkegaard polemizowa (ironicznie) z pracami Nielsena i Stillinga m.in. w recenzji zamieszczonej w Faedrelandet" z 12 czerwca 1842 r.

302

cay swj wysiek, podczas gdy dziki obietnicy mgby atwo uzyska korzy dla siebie i innych - o wiele wiksz, ni gdyby opisa cudowny System. Jakie to prostackie i niskie - dotrzyma, co si obiecao, podczas gdy prawdziwy wykwint ujawnia si jak wirtuozeria w tym, by obieca, jak powiada malarz w Tymonie Szekspira: Vortrefflich! Versprechen ist die Sitte derZeit, es offnet dieAugen der Erwartung: Vollziehen erscheint um so dummer, wenn es eintritt, und die einfaltigen, geringen Leute ausgenommen, ist die Bethdtigung des Wortes vllig aus der Mod. Versprechen ist sehr hofmdnnisch und guter Ton. Vollziehen ist eine Art von Testament, das von gefahrlicher Krankheit des verstandes bei dem zeugt, der es macht". (a. V, sc. 1) [Myl przewyborna!

/ Znamieniem czasw naszych obiecywa, / Bo obietnica rozbudza ciekawo, / Gdy w wykonaniu zawsze co cikiego; / Tylko w motochu niemdrych prostakw / Jeszcze w zwyczaju dotrzymanie sowa. / Obieca to rzecz modna i dworacka; / Dotrzyma to jest niby jak testament, / Dowd choroby bardzo niebezpiecznej, / W gbiach rozumu wykonawcy tkwicej.]96 W przyszoci, gdy system zostanie odczytany, lektura umoliwi, by moe, rozrnienie midzy tymi, ktrzy go rozumiej, i tymi, ktrzy go nie rozumiej. Pojawi si rozamy i partie 97 , cho teraz caa ludzko yje w zgodzie i rwnoci wobec obietnicy, ktra jest bliska kademu czowiekowi. Niniejsza ksika, ktr w ten sposb wydaj, jest napisana tak, jak pisano ksiki w dawnych czasach. Ten, kto j napisa, wielokrotnie rozmyla nad spraw, o ktrej mwi, i dlatego sdzi, e wie o niej wicej, ni zazwyczaj si o niej wie. Ponadto nie jest mu
96 Jest to cytat z niemieckiego przekadu Szekspirowskiego Tymona Ateczyka (Timon of Athens). Tumaczami byli A. W. Schlegel i Ludwig Tieck. Por. Shakespeare's dramatische Werke, w XII tomach, Berlin 18391841 (t. X, s. 327). Cyt. polski w t. L. Ulricha; W. Szekspir, Dziea dramatyczne, Warszawa 1973, t. V, s. 598. 97 Por. List do Galatw 5, 19-20: ,Jest za rzecz wiadom, jakie uczynki rodz si z ciaa: nierzd, nieczysto, wyuzdanie, uprawianie bawochwalstwa, czary, nienawi, spr, zawi, wzburzenie, niewaciwa pogo za zaszczytami, niezgoda, rozamy..."

303

bynajmniej obce to, co dotd zostao o tym napisane, i pragnie kademu przyzna racj. Zamiast niesychanego zadania: zrozumienia kadego czowieka, wybra takie, ktre mona nazwa ciasnym i nierozsdnym - zrozumie samego siebie, tu i teraz. Dlaczego chce by autorem? Czyjego zapa nie jest przypadkiem taki, jakim nigdy nie powinien by zapa ducha - refleksem spraw zewntrznych? Nigdy nie zdecyduje si z wielkim przekonaniem napisa ksiki, aby pomc innym. Wie bowiem, e kady czowiek jest w zasadzie rwnie rozsdny, zatem kady czowiek musi (w zasadzie) pomc samemu sobie. Gdy zapa jest spraw wewntrzn i przychodzi z wewntrz - wwczas pisze si ksik tak, jak drzewo rozpina sw koron 98 . Jeeli jest kto, kogo to cieszy, tym lepiej. Jednoczenie, pragnc w ten sposb zrozumie samego siebie, idziemy do przodu wolniej i z niejakim trudem. Cokolwiek tu znajdziemy, co radosnego bd smutnego, skonsumujemy natychmiast in succum et sanguinem [ac. z komi i krwi]99. Nie naley na przykad sdzi, e wszystkie dowody na niemiertelno duszy, ktre zostay dotd przedstawione zarwno w chrzecijastwie, jak i poza nim, s niewystarczajce, gdy prawdziwy dowd istnieje w mediacji wszystkich wymienionych. Szukasz przecie dowodu, ktry ci przekona, e nie skoczy si na tym, by dowd na niemiertelno duszy sta si jedyn rzecz niemierteln, ktr wypuszczamy na wiatr, takjak to dzieci robi z latawcami, nie majc nawet tego, co maj dzieci - sznurka do latawca.
98 Niektrzy tumacze dodaj tutaj za rkopisem: ,jak ptak piewa sw pie" (por. choby S. Kierkegaard, Prefaces. Wting Sampler, t. T. W. Nichol, Princeton 1997, s. 40). Prawdopodobnie w trakcie korekty Kierkegaard skreli ten fragment. Dlatego nie zosta on zaakceptowany przez moich kolegw-filologw, ustalajcych definitywny tekst duskiego wydania (por. SKS 4, s. 608). 99 To okrelenie oznacza przyjcie czego w peni i pochodzi z Epistolae ad Atticum pira rzymskiego polityka i filozofa Marcusa Tulliusa Cicero (106-43 p.n.e.), Epistolae.., byy czci M. Tullii Ciceronis Opera omnia, Halle 1756-1757, ktre znajdoway si w bibliotece Kierkegaarda (ASKB 1224-1229).

304

Posiadajc wiedz, nie bdziesz obojtnyjak straganiarz, ktry troszczy sijedynie o swj stragan, zatroskany, jak pozby si towaru, niepewny, czy otrzyma na aukcji najwysz cen. Naraasz ycie, bdc przekonany, i umiejtno sympathesai tais astheneiais ton anthropon [gr. wspczucia ludzkim sabociom] 100 jest prawdziw zasad poznania, w kadym bowiem czowieku istnieje skonno do tego, co ludzkie, i to tym gbsza, im gbszym jest czowiekiem. Jeste przekonany, i nie ma prawdziwej wiedzy bez cierpienia, bo wanie cierpienie jest znakiem wewntrznego aru, ktry daje wiedz jednostce i zabezpieczaj przed takim opowiedzeniem prawdy, jak to uczynia olica Balaama101. Przez cierpienie nie rozumie si zatem ani zawrotu gowy, ani nocnego lczenia nad ksigami, lecz co zupenie innego, godno, z ktrej nie jest wykluczony nawet najwikszy prostak, uprawiacz nauki za tylko tym si ode rni, e cierpi (o ile cierpi) wyraniej i dobitniej, i w sposb wiadomy. Jeli jeste wystarczajco arogancki, z zachwytem uwierzysz, i cierpienie to boski sekret ziemskiego bytowania i e jedynie w cierpieniu mona znale porozumienie z Bogiem, a zatem kto pozbawiony mdroci jest szczliwcem, ktrego szczcie uczynio tak lekkomylnym, i absolutnie nie cierpi. Czowiek powany zawsze bdzie od takiej myli stroni, choby nawet nie cierpia z zewntrznej przyczyny i za spraw losu. Dziki wspczuciu dowie si, jak zbliy do siebie cierpienie. Nie yczyby sobie straci z pola widzenia ani
100 Parafraza cytatu z Listu do Hebrajczykw, 4, 15. W greckim tekcie Biblii czytamy o naszych" sabociach, zamiast o ludzkich", uniwersalnych: Nie takiego bowiem mamy arcykapana, ktry by nie mg wspczu naszym sabociom, lecz dowiadczonego we wszystkim na nasze podobiestwo, z wyjtkiem grzechu". 101 W Ksidze Liczb, 22, napotykamy opowie o proroku Balaamie, ktry wbrew woli Boga wyruszy w podr na grzbiecie olicy. Trzy razy anio zagrodzi im drog i trzy razy olica pragna zawrci, lecz prorok nie zauway anioa i si zmusi zwierz do kontynuowania podry. Za trzecim razem Bg obdarzy olic ludzkim gosem, by moga zapyta Balaama, dlaczego zostaa potraktowana chost. Najprawdopodobniej autor Przedmw czyni tu raczej aluzj do Balaama ni do jego olicy.

305

jzyka, ani mowy, by przyby jak latarnik z odlegych, nieznanych okolic - co si od czasu do czasu zdarza uczonemu i co sprawia, i nieprzerwanie zderza si on z codziennoci, a nie bdc tego cakowicie wiadomym, obraa ducha jzyka i akcjonariuszy, majcych prawo do wsplnego jzykowego majtku. Takie rozdzielenie jest smutne i niesie ze sob jedynie iluzj, i nauka jest w swej nieprzystpnej obcoci wiksza ni to, co powszechne, chocia na skutek tego spada w d, stajc si wadz ograniczon - w tym znaczeniu, w jakim posiadanie pikna i bogactwa rozcza i dzieli, a nigdy nie godzi. Rozumiaa to wspaniaa nauka grecka i dlatego jest dobrodziejstwem zajmowanie si ni, nie opucia bowiem ludzi, by zabrzmie jak gos z nieba 102 , lecz pozostaa na ziemi, na rynku, pord ludzkich zaj, co szczeglnie dobrze zrozumia mczyzna, ktry porzuci sztuk, przesta zajmowa si rzeczami widzialnymi, by zacz filozofowa w warsztatach i na rynku 103 . Nauka grecka tak bardzo podnosi na duchu, a jednoczenie unosi si nad ni pewien smutek myli, ktry godzi nas z rzeczami widzialnymi. Ta nauka doskonale zna swe wysokie pochodzenie, nie zaprzecza mu, a przecie z owej rnicy nie czerpie prnej radoci; dlatego wcza si w codzienno. Jest jak Bg przechadzajcy si w ludzkiej postaci i co chwila czynicy cuda ze zwyczajn, wstrzemiliw min, we wszystkim przypominajcy pospolitego czowieka, cho pod wpywem lekkiego dotknicia melancholii nie zgina karku i nie odmadza przesadnie swej postaci na skutek boskiego artu. Nic wicej nie mam do dodania, chyba e przez chwil miabym si zaj myl, ktra niewyranie, bo najwyraniej nieproszona, pojawia si
102 Jest to aluzja d o Ewangelii wg w. Marka, 9, 7: I zjawi si obok, osaniajcy ich, a z oboku odezwa si gos: Tenjest mj Syn umiowany, J e g o suchajcie". 103 Chodzi tu o Sokratesa. W ywotach i pogldach znakomitych filozofw Diogenesa Laertiosa (ks. 2, rozdz. 5, 21) znale mona takie sowa o Sokratesie: Gdy zrozumia, i nie jest nasz spraw zagbianie si w rzeczy widzialne, zacz filozofowa w warsztatach i na rynku".

306

podczas niniejszej prezentacji. Myl o tym, w jakim stosunku pozostaj do czytelnika. Takie rozwaania uwaam za art, za lekkomylne zabijanie czasu, na ktre mona powici p godziny, nie wczeniej ni po zakoczeniu pracy. W naszych czasach inaczej si to ujmuje: nie sdzi si, e niemdra powaga, z jak autor pragnie stworzy i pozyska sobie czytelnikw (jeszcze zanim zacznie pisa), e modziecza lekkomylno, z jak tworzy plany i objania je ludziom - e to wszystko istotnie jest powag i dowodem na dojrzao czowieka dorosego. Ten, kto w rozwaaniach o yciu i warunkach ycia nie doszed tak daleko, by dowiedzie si, jak mona sprosta powanej prbie, i nie wie, czy cienka warstwa lodu utrzyma rozpdzonego ywiarza - ten czowiek nigdy nie osignie stanu powagi w naturalny sposb: ani dla siebie, ani we wasnych dziaaniach. Kady jest sobie przeznaczony, a ten, kto pragnie sta si takim, otrzyma solidn podstaw, na ktrej moe si oprze i ktra go nie zawiedzie. Zapyta siebie, co i jak powinien uczyni, i gdy dziki tym rozwaaniom zacznie dziaa powoli i w ciszy, jego powaga nie zostanie naruszona. Kiedy kto pragnie utrzyma powag, mylc o tym, co moe zrobi dla innych, oznacza to, e jest rzetelnym klownem, ktrego ycie jest i pozostanie artem, pomimo min i gestw, wspaniaej elokwencji i zasmucajcego robienia teatru"; istnienie tego wszystkiego nic nie znaczy, poza tym e dziki ironii mona zaczerpn tu nieco zadowolenia. Czas pokae, czy ten, kto pisze ksik, nadaje si do tej pracy. Czyj zakoczy, czy w tej samej chwili nie przewrci na ni kaamarza lub nie zamieni kolejnoci kart rkopisu. Moe odrzuci j drukarz lub zagubi posaniec, moe sponie pokj zecera lub nakad zostanie zniszczony - albo okae si, e aden czowiek nie lubi tego, co napisa. Nikt nie potrafi tego przewidzie, ten za, kto jest na tyle mdry, by przewidzie to wszystko zfaveur [fr. korzyci] dla siebie, jest mdry, ale jeden Bg wie, co rozsdny czowiek z tym robi. To, co kady chce wiedzie, brzmi nastpujco: czego pragn, co potrafi, czego dokonaem? To wszystko powinno sta si tematem powaniejszych rozwaa, ktre z kolei powinny w powadze

307

odrodzi dusz. Uzna kady powiew czasu za palec Opatrznoci, majcy znaczenie dla tego, co czowiek winien uczyni, to tak jakby uzna, ejest o n uczniem krawieckim, a powiew wiatrujest tak silny, e moe zdmuchn go ze stou! 104 To chcie zaprosi d o miasta lato przez noszenie zasadzonych w doniczce pdw cebuli 1 0 5 , to pragn zdoby Ziemi wit, nie wiedzc, gdzie ley na mapie, zacz krzycze na zgromadzeniu, cho s a m e m u si pobdzio i wzio krow za wiatrak 1 0 6 ; wezwa wszystkich krawcw, by wyjani, j a k si wie supeek na nitce 1 0 7 ; chodzi cay dzie j a k o goniec i odrywa ludzi od pracy, by zaproponowa im p r e n u m e r a t ; zrobi obiad z papieru, na ktrym spisano m e n u ; nakarmi godnych ide stowarzyszenia, ktrego celem byoby uszczliwienie wszystkich biednych -jeeli to wszystko jest artem, czasami nawet zabawnym, o ile zosta powanie opowiedziany, to stanie si artem rozpaczliwym, tym bardziej rozpaczliwym, im bardziej idiotyzm jest rzetelny.
104 Chodzi tu o p o p u l a r n e o d XVI wieku Przygody Dyla Sowizdrzaa (TUI Eulenspiegel). Kierkegaard posiada w swojej bibliotece duskie tumaczenie ksiki, zatytuowane Underlig og selsom Historie om TUI Ugelspegel, en Bondes S0n barnf0d udi det Land Brunsyig (Dziwne i szczeglne przygody Dyla Sowizdrzaa, chopskiego syna, urodzonego w ziemi brunszwi-

ckiej, ASKB 1469), bez daty wydania, z adnotacj wydane w tym roku" (najprawdopodobniej midzy 1812 a 1842). Tytu rozdziau XLVIII ksiki brzmi: J a k Sowizdrza sprawi, e trzech uczniw krawieckich wypado przez okno, po czym rzek do zebranych: Patrzcie, wiatr zdmuchn ich na d" (s. 80).
105 Jeszcze nie tak d a w n o pocztek lata czczono w Danii majowymi p o c h o d a m i modziey z zielonymi gazkami w doniach. 106 Aluzja d o przysowia: Nie odrnia krowy o d wiatraka (lub: wrt stodoy)", ktre oznaczao czowieka ograniczonego. Przysowie to znajduje si midzy innymi w istniejcym jedynie w rkopisie sowniku M. M o t h a (1649-1719) - obecnie w posiadaniu kopenhaskiej Biblioteki Krlewskiej. 107 I n n a aluzja d o przygd Sowizdrzaowych (op.ciL, rozdzia XLIX): Sowizdrza rozesa listy d o krawcw z caych Niemiec, obiecujc nauczy ich sztuki, ktra zapewni im dobrobyt. Gdy krawcy przybyli, Sowizdrza pouczy ich, j a k przecign nitk przez u c h o igielne (s. 82 i n.).

308

Ten, kto pragnie zosta moim czytelnikiem, musi zgodzi si ze mn, e chocia nauka skoczya ze wszystkim w naszej epoce, to, niestety, zapomniaa o istocie wszystkiego. A oto istota rzeczy: nie mona nic zrobi z udziaowcami lub z projektem prenumeraty, albo z krgiem tancerzy skupionych wok tego lub innego literackiego boka. Tylko ten jest moim czytelnikiem, kto jest pewien, e kady jest sobie przeznaczony i e to jest najwaniejsza rzecz. Lecz dlatego nie umiem stwierdzi z pewnoci, czy nie znajduje si on przede mn. Mimo to sdz, e lektura tego, co pisz, ma dla czytelnika znaczenie - w ten lub inny sposb. Jednoczenie, powtrz, oczywicie nigdy z poczuciem pewnoci nie wyobrazibym sobie, i jest konieczne, bym napisa ksik ze wzgldu na innych. Dopiero gdy do pisania skoni mnie zapa i pragnienie, dopiero gdy zakocz ksik - dopiero wwczas ujrz mego czytelnika. Dziki temu wyobraeniu jestem take uwolniony od zwizanego z losem ksiki zmartwienia nie na czasie. Prawdopodobnie niniejsza ksika zostanie wydana, cho nie wiem tego z pewnoci. Gdy znajdzie czytelnika, ktry wycignie z niej korzy lub zadowolenie, bdzie to dla mnie niepewnym i nieoczekiwanym dowodem, i rachunek zosta wyrwnany ku oboplnemu zadowoleniu i przyjemnoci. Jeeli chodzi o naszych systematykw i filozoficznych optymistw, zapewne dowiedz si niebawem, e nic nie mog zrobi. Niebawem, powiadam (wanie: rwnie szybko myl, jak to wyraam), bo dla nich wszystko maszeruje raz, dwa, trzy". Szybko zauwa, i nie naley marnowa czasu na marudera, ktry niczego nie widzia na wiecie i by jedynie w podry po krainie wasnej wiadomoci108, a zatem nie zajecha daleko, gdy systematyk ma wielkie dowiadczenie i by ju tam, gdzie diabe mwi dobranoc, zarwno w Trapezuncie, jak i w R."109. Niemoliwe, by znaleli
108 Okrelenie podrnik po krainie wasnej wiadomoci" to jedna z wanych metafor-autodefinicji Kierkegaarda. Podobne epitomy wystpuj take w Pap. XI2 A 171; V B 47:13. 109 Nieco zmieniony cytat z komedii Holberga Mester Gert Westphaler (1723; a. II, sc. 3). Jedna z postaci sztuki, Gunilda, gani Gerta, chwalcego si

309

warte t r u d u wadzenie si z p o w o d u takiego podrnika, tym bardziej e tak czsto musieli si wadzi o nic" 1 1 0 . Nieche Bg pobogosawi, by tak si stao, jak widz bowiem, j e d n o z moich najdroszych ycze j u zostao spenione. Gdyby za tak si nie stao, gdyby wbrew wszelkim oczekiwaniom mieli wzi si d o mnie, prosz ich, by uczynili to zupenie naturalnie. J e s t e m - teraz i zawsze - cakowicie d o ich usug. J e d n a j e d y n a proba, j e d n a bagalna propozycja: z ksik i ze mn zrbcie, co chcecie, ale - prosz - nie skadajcie m n i e za pomoc mediacji do systematycznej trumny kramarza. Lkam si bowiem mediacji i nic na to nie poradz. T o sowo - nie samo w sobie, lecz poprzez swj nieskoczenie m o n o tonny wpyw na moj dusz - dziaa tak, jak dwik zgrzytajcej dzie za d n i e m piy, jak skrzypienie, ktre wedug Sokratesa wydaje Ksantypa w nieprzerwanych ktniach, jak tarcie zawieszonego na bloku sznura (Diogenes, 2,5,36) 1 H . Moja budowa, moje zdrowie, caa moja konstytucja nie pozwala n a mediacj. Niech bdzie, e to mj brak; gdy sam si przyznaj, m o n a na m n i e polega. Wystarczy, by kto wymieni sowo mediacja", a wszystko staje si wielkie i przytaczajce. Nie czuj si przejadk z duskiej miejscowoci Haderslev do Kilonii: To Anders, Chrystianowy syn, by trzy do czterech razy w Burdzie [Bordeaux] i Rwnie [Rouen] we Francji, tam gdzie diabe mwi dobranoc, w Trapezundzie czy Katesundzie, a przecie nie mwi tyle o swych podrach!" Staroytny Trapezunt (redniowieczna Trebizonda, obecnie turecki Trabzon) to nazwa miasta nad Morzem Czarnym. W XIII-XV w. istniao chrzecijaskie pastwo greckie, Cesarstwo Trapezuskie (Trebizondy), utworzone przy pomocy gruziskiej krlowej Tamary, rzdzone przez rd Komnenw. Przetrwao upadek Konstantynopola. 110 Jest to aluzja do systemu logicznego Hegla (przejtego przez Heiberga), ktry ma si zaczyna od czystego bytu, identycznego z nicoci". Por. przyp. 5 do Przedmw. 111 Odniesienie do ywotwfilozofwDiogenesa Laertiosa, gdzie Alcybiades tak krytykuje on Sokratesa, Ksantyp: Alcybiades rzek: Ksantypajest nieznona z t swoj ktliwoci, na co Sokrates odpowiedzia: Przyzwyczaiem si do tego, jak do nieustannego skrzypienia zawieszonego na bloku sznura. Ty za naladujesz gganie gsi".

310

wcale dobrze, jestem przybity i rozdraniony. Starajcie si mi wspczu. Raczej zaoszczdcie mediacji oraz stania si niezawinion przyczyn wywoywania tego lub owego filozoficznego powtarzacza. Nie chc jak dzieci w kocielnym chrze (dobrze to znam) raz po raz opowiada historii o nowej filozofii, rozpoczynajcej si od Kartezjusza, i bajki filozoficznej o tym, jak byt i nic" cz swe deficyty112, z czego powstaje przyszo, a take jak wspaniae rzeczy zdarzyy si w dalszym cigu tej opowieci, ktra jest ywa i poruszajca, chocia nie jest adn opowieci, lecz jedynie czystym ruchem logiki. O tym wszystkim mona przeczyta po niemiecku, a gdy si czyta Hegla, czego si tam czowiek nauczy i czsto z czci powraca do Mistrza. Lecz choby to, co Hegel powiedzia, byo rwnie pewne jak fakt, e amo [ac. kocham] pochodzi od form czasownikowych amavi, amatum, amare11^, gdyby byo rwnie oczywiste jak dowd na rwnanie Pitagorasa, pozostanie rwnie beznadziejne jak starzec, ktry chce doda sobie znaczenia przez napisanie o tym ksiki, nie przeznaczonej ani dla modych, ani dla zupenych nowicjuszy. Dla kogo, kto musi wysucha takiego wykadu, rzecz jest miertelnie nudna, on sam bowiem moe (gdy warunki ycia uczyni to koniecznym, nawet gdyby nie sdzi, e jest o czym pisa) odrobi t lekcj rwnie dobrze jak kady inny, kto zosta przyjty na uniwersytet. Gdyby to, co napisaem, odnosio si do jakiej wczeniejszej pracy - niezalenie od tego, co prawdopodobnie z talentem lub na skutek godnej wybaczenia niewiedzy przemilczaem, stwierdzam bez adnej mediacji: nie jest moim pragnieniem bycie pisarzem, nie podam cudzych pienidzy, dlatego zobowizuj si kademu kupujcemu odda je, kiedy rzecz zostanie udowodniona. Mwi bowiem za Hamannem: ,J\ficht eine blosse horme sondern ein furor 112 Aluzja do idei duskich uczniw Hegla - J. L. Heiberga i H. L. Martensena. 113 Patrz przyp. 72 do Listu otwartego Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga.

311

uterinus hat mich zu den meisten Aufdstzen getrieben Anstatt Geld zu nehmen, hdtte ich lieber Geld gegeben, und das Wiederspiel von andern Schrifstellern getrieben" (7, 205)114. [Nie tyle czysty horme (gr. pocig) co furor uterinus (ac. furia porodowa) zawinia w powstaniu wikszoci mych dzie. Zamiast bra pienidze, raczej je wydawaem, czynic odwrotnie ni inni pisarze".]

114 Cytat z listuj. G. Hamanna doj. G. Herdera z 6 lutego 1785 r. (patrz omiotomowe Hamann's Schriften, wyd. przez F. Rotha, Berlin-Lipsk 1821-1843. Tutaj chodzi o tom VII, 1825, s. 205).

312

VIII

- Laertiado! co wr, bdzie lub nie bdzie. Wielkiego Apollina jam wieszcze narzdzie. Tejrezjasz115 1. T r u d n o c i o g l n e 1 1 6 Zaoenie pisma filozoficznego w Danii nie tylko wydaje si nieatw spraw. Jest ni naprawd. Nawet j a nie powstrzymaem si od uczynienia tego, d o czego poczuje si sprowokowany najbardziej yczliwy mi czytelnik, mianowicie od potrznicia gow i ostrzegawczego oraz penego wyrzutu okrzyku: Co si stao?"... 117 115 Cytat z Satyr Horacego, Satyrarum liber II (quidquid dicam, aut erit aut non:/ Divinare etenim magnus mihi donat Apollo") w posiadanym przez Kierkegaarda wydaniu Q Horatii Flacci opera, Lipsk 1828, s. 211 (ASKB 1248). Przekad polski za: Q. Horatius Flaccus, Poezje, t. J. Czubek, Warszawa 1924, Satyry, II, 5, s. 341. Tejrezjasz, syn nimfy Chariko, by wrbit, ktrego Odyseusz odwiedzi w Hadesie, by spyta o drog do domu i niebezpieczestwa zwizane z t podr. Patrz Odyseja, pie XI. 116 Przedmowa VIII" parodiuje styl heglistw, ukadajcych swe prace w paragrafy i punkty. 117 Jest to aluzja do komedii HolbergaMesterGert Westphaler, a. I, sc. 3, gdzie Mistrz Gert mwi do ebraczki: Tak, Mutterl Nigdy nie naley zadziera z wadz. Bo popatrz, co si stao z Ariuszem, gdy zadar ze swym biskupem!"

313

Takie pisma zakadali ludzie, ktrzy wyrniaj si pord nas dziki geniuszowi, talentom, bogactwu wiedzy lub nieograniczonemu zaufaniu czytelnikw, by po krtszym lub duszym okresie znowu tego zaniecha. O, nawet panu profesorowi Heibergowi nie udao si to przedsiwzicie tak, jak tego pragn. Jego Perseus. Journal for den speculative Idee" [Perseusz. Pismo powicone idei spekulatywnej"] ukaza si jedynie w dwch zeszytach118. A przecie jest on najmniejszym z mczyzn, o ile kto jest mny w naszym krlestwie. Gdy rozpocz swe dzieo, mg by pewien wadzy, pewien, e wsppracownicy zaczn si wok niego toczy. Kto starszy moe uzna, e byo to przedsiwzicie, ktre wymagao silnego poparcia w miy i bezwarunkowy sposb. Modzieniec poczuje si pochlebiony na sam myl o literackiej dystynkcji, o honorze wsppracy z pismem profesora Heiberga. aden wrd modych nie zrozumie tego lepiej ode mnie. Wci pamitam, jak bardzo by zamroczony umys modzieca, omielajcego si w swoim czasie sdzi, e jego tekst nie zosta odrzucony 119 . Nigdy mody kadet nie spoglda z wikszym podziwem na synnego generaa, pod ktrego sztandarem mia walczy, ni ja patrzaem na niezapomnianego redaktora Flyveposten". Pomimo e pismo ju nie istnieje, nigdy nie zakwito, nie zwrcio na siebie uwagi wikszej liczby prenumeratorw. Odzew bynajmniej nie by taki, jak si naleao spodziewa120. A gdy tak si ju wydarzyo, jakie jest
118 Byy to raczej roczniki, z ktrych pierwszy ukaza si w czerwcu 1837, a drugi w sierpniu 1838 r. (w bibliotece Kierkegaarda, ASKB 569). 119 Kierkegaard zamieci w latach 1834-1836 cztery artykuy w pimie Heiberga Kj0benhavns flyvende Post", niepewne jest autorstwo pitego. Wsppraca zostaa przerwana w 1838 r., gdy Kierkegaard zaproponowa Heibergowi publikacj omwienia powieci H. Ch. Andersena Jedynie grajek w Perseuszu". Heiberg odmwi, co doprowadzio do zerwania stosunkw midzy przyszym filozofem i niezapomnianym redaktorem". 120 W nrze 2 Perseusza" zamieszczona zostaa lista prenumeratorw, liczca 133 nazwiska, wrd nich Kierkegaarda. Na licie byli licznie reprezentowani ksigarze, zamawiajcy wiele egzemplarzy, nakad pisma

314

prawdopodobiestwo - wyczajc niemoliwo - e mnie si to przedsiwzicie powiedzie? A raczej: jakie jest prawdopodobiestwo, e otrzymam co jeszcze gorszego? Skoro czas pozwoli sobie pouczy innych, e nie jest moliwe, zapewne nie mog oczekiwa przyjaznej rady ze strony dowiadczenia, ju raczej ostrej i wyranej korekty, ktra nauczy mnie i mnie podobnych, by nie porywa si zuchwale na to, czego inni poniechali - nawet ci, ktrzy si pord nas wyrniaj. Prawda, e od tego czasu zainteresowanie filozofi zatoczyo szerokie krgi. Prawda, e wanie fakt, i rzecz rozpocz pan prof. Heiberg, moe przynie mi wiele korzyci, wiadomo bowiem, e czsto sabszemu udawao si, czego silniejszy nie potrafi; i czego bogaty nie otrzyma, przypado w udziale biednemu, o ile nadszed w odpowiednim momencie, by zebra, co bogaty zasadzi. Ajednak wyranie przeczuwam, i prawdopodobiestwo, by moje przedsiwzicie si powiodo, jest o wiele mniejsze, ni byo ono w swoim czasie w stosunku do prof. Heiberga. e sabo znajduje si, by dokona tego, czego sia nie moe - atwo si mwi po fakcie. Gdy si zaczyna, nie mona w tym znale adnej pociechy. Kt bowiem zna czas i moliwoci?121 aden mczyzna w naszym krlestwie nie pracuje tak jak prof. Heiberg - lecz nawet jemu si nie powiodo. Widoki s nie najlepsze, a moja pozycja cakiem niekorzystna: nie jestem prof. Heibergiem. Wanie -jestem nawet czym mniej przewysza zatem liczb subskrybentw. Jeeli chodzi o wsppracownikw i autorw pisma, to oba roczniki Perseusza" zawieray sze artykuw; cztery z nich wyszy spod pira Heiberga. Dla porwnania warto poda, e Przedmowy ukazay si w nakadzie 525 egzemplarzy. Kierkegaard opaci koszty papieru i druku, zarabiajc nawet nieco na ksice, mimo i w cigu trzech lat sprzedanych zostao jedynie 208 egzemplarzy i e pierwszy nakad nie zosta wyczerpany do mierci autora w 1855 r. 121 Jest to zarwno aluzja do Ewangelii wg w. Mateusza, 24, 36: Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet anioowie niebiescy, tylko
sam Ojciec", jak i do podtytuu Przedmw. Dla rozweselenia niektrych stanw w miar czasu i moliwoci.

315

ni niebyciem" prof. Heibergiem, jestem bowiem wycznie N.N. 122 Kto starszy uzna zapewne moje przedsiwzicie za niedojrzae lub, co najwyej, starczy mu cierpliwoci, by zaczeka. Inaczej mwic, nie zechce mnie poprze, lecz osdzi. Kto modszy bynajmniej nie poczuje si pochlebiony osigniciem wysokiej literackiej pozycji, jak jest fakt bycia moim wsppracownikiem. Wtpi, czy porusz go moje modlitwy. Czemu zatem nie zaniecham tego wszystkiego? Czemu wci ywi nadziej, e mnie si powiedzie? Dlatego e mj cel nie tylko jest zacny, ale take odmienny od celu tych, ktrzy dotd pragnli wydawa pisma filozoficzne. I poniewa moje oczekiwania nie tylko s pikne, ale take odmienne od oczekiwa tych, ktrzy robili to przedtem.

2. Cel mego pisma


Jaka to rado ujrze, e filozofia zatacza tak szerokie krgi w naszym kraju! Niebawem nie bdzie ani jednego czowieka nieobjtego jej oddechem i niewtajemniczonego w jej bogosawiestwa. Lecz ta rado nie potrafi zwalczy moich wtpliwoci: czy istotnie ci wszyscy ludzie ui nomen philosophiae dederunt [ac. ktrzy oddali swe imi w sub filozofii] rozumiej, co zostao powiedziane - i co sami powiedzieli? Przeladuj mnie wtpliwoci, gdy czsto zdarzao si, e przy pewnych okazjach sdziem lub zostaem przekonany o tym, i wielu moich wspczesnych nie ma si zbyt dobrze, cho moje epoche [gr. powstrzymanie si] nie pozwolio mi podawa si tu za filozofa. Gdy bowiem mimo wszelkich wysikw nie potrafiem wznie si do tej przyprawiajcej o zawrt gowy myli, i naley wtpi we wszystko, postanowiem by chocia w cokolwiek zwtpi - pobudzi moj dusz do bardziej ludzkiego zadania: do zwtpienia, czy wszyscy filozofowie rozu122 N. N. - ac. nomen nescio, nazwisko nieznane. Skrt odpowiada inicjaom Nicolausa Notabene, ktry podpisanyjest na karcie tytuowej jako autor Przedmw. W rkopisie widniao w tym miejscu Mag. Kierkegaard", ale to nazwisko zostao usunite w druku.

316

miej, co zostao powiedziane - i co sami powiedzieli. Tej wtpliwoci nie mona przezwyciy wewntrz systemu, ale tylko w yciu123. A skoro tak, co nam pomoe, e filozofia przezwyciy kad wtpliwo? Pozostanie przecie wtpliwo, czy ludzie pojm filozofi. A ta wtpliwo nie moe by obojtna ani tym, ktrzy s zainteresowani filozofi, ani samej filozofii. Zainteresowani chc przecie zrozumie filozofi, filozofia za pragnie by zrozumiana. Nauka nie chowa wiedzy dla siebie. Pragnie j wszystkim przekaza. Chce bowiem, by wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy124. Nie da wiele, pojawia si w skromnej postaci, wyraa si ze sodycz mioci. Czy nie jest tak, by da jaki przykad, e filozofujcy ksia raz za razem proklamuj, i w naszych czasach jest konieczne, aby teolog by filozofem, by mg zadowoli wymagania naszego czasu"125. Lecz skoro jest to konieczne, musi by take moliwe. Kady teolog moe wic zosta filozofem. Pojcia teolog" nie mona w tym jzyku uy sensu eminentori [ac. w wyrnionym znaczeniu], w stosunku do jakiego pojedynczego wyrniajcego si teologa, nawet ja bowiem potrafi zauway, i ze strony filozofii byoby nader niefilozoficznie uzna, e co stwierdzia za pomoc teologii. Byoby nader niefilozoficznie ze strony filozofii zdefiniowa byt najwyszy wewntrz jakiego konkretnego bytu, takjakby to by inny byt. Owo tak cieszce kadego absolwenta teologii stwierdzenie wzrasta z pobudzajc moc, gdy rozwaamy nastpujce sowa: zadowoli wymagania naszego czasu". atwo mona spostrzec, e sowa czas" nie mona zrozumie w zwizku z jakim konkretnym,
123 Aluzja do aciskiej sentencji non scholae, sed vitae discimus" (uczmy si nie dla szkoy, ale dla ycia), tutaj skierowana przeciw heglowskiej myli systemowej. 124 Por. Pawowy Pierwszy List do Tymoteusza, 2, 3-4: J e s t to bowiem rzecz dobra i mia w oczach Zbawiciela naszego, Boga, ktry pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy". 125 Wyraenie wymagania naszego czasu" byo czsto uywane przez heglistwj. L. Heiberga i H. L. Martensena. Stao si ono celem rwnie ironicznych atakw Przedmowy I".

317

wyrniajcym si filozofem, gdy ze strony filozofii byoby niefilozoficznie stwierdzi, e owa wyrniajca si jednostka powinna szuka u kogo lub wymaga od kogo tego, czego przede wszystkim powinna szuka u siebie i wymaga od samej siebie. Sowa czas" nie mona take zrozumie jako idei czasu, jako personifikacji czasu, skoro byoby cakiem niefilozoficznie ze strony filozofii nie odrni realiter [ac. istotnie, faktycznie] idei czasu od owego teologa kat,exochen [gr. w wyrnionym znaczeniu = ac. sensu eminentori], ktry istotnie chciaby by ide czasu. Popatrzcie, jak dobra staa si filozofia w cigu ostatnich dni, jak daleka od starej, oszczdzajcej si bogini, pozwalajcej kocha si i podziwia nielicznym, a ukazujcej si jeszcze mniejszej ich liczbie. To czyni kadego teologa filozofem, a dzieje si tak po to, by mg on zaspokoi wymagania naszego czasu, co jest rzecz filozoficzn i co zakada, e czas (suma jednostek) jest filozoficzny. Oto wspaniaa nadzieja dla kadego absolwenta teologii! A wic nie ma ju wtpliwoci, e istotnie zrozumiao si, co si powiedziao i co zostao powiedziane? To, co gosi teologia, jest goszone przez wszystkie pozostae nauki, wszystkie bowiem zbliaj si do filozofii. Ze wszystkich ust sycha, jak jakie tutti [w. wszyscy; tu w znaczeniu muzycznym caa orkiestra]: filozofia jest zgodna z wymaganiami naszego czasu". Filozofia gosi, e nasz czas jest rozumny, jego wymagania s zatem wymaganiami rozumu 126 . Chtnie myl jak najlepiej o moich blinich, dlatego chtnie wierz, i kady mwca wie, o czym mwi. Lecz mimo to zawsze pozostanie we mnie resztka wtpliwoci. Zapragnem odrzuci ow resztk: osignicie tego jest celem niniejszego pisma. Cho coraz wicej ludzi coraz mniej 126 Jest to aluzja do znanej sentencji ze wstpu do Heglowskiej Grundlinien der Philosophie des Rechts (1821): Was yernunftig ist, das ist wirklich;/ und was wirklich ist, das ist yernunftig (Co jest rozumne, jest rzeczywiste; / a co jest rzeczywiste, jest rozumne"), w: HegeUs Werke, Berlin 1833, t.VIII,s. 17(ASKB551).

318

rozumie, o czym mwi filozofia naszego czasu, szczeglnie gdy mwi o teologii, to wiedz oni, jak to ukry. Nawet gdy nie s,posito [ac. przypuszczam], znawcami filozofii, to przecie znaj wiat. Niestety, tej mdroci zawsze mi brakowao. Jak to wyej zaznaczono, filozofia nie moe by nam obojtna, niezalenie od tego, czy j istotnie rozumiemy, czy te nie. A przecie mona si o tym dowiedzie jedynie z powodu gupoty kogo w ni zaangaowanego, mdry czowiek bowiem nie pokae tego po sobie. Moim celem jest suenie filozofii, a moje kwalifikacje s takie: jestem wystarczajco gupi, by jej nie rozumie. Nawet gupszy wystarczajco gupi, by to ujawni. Mimo to moje zadanie moe jedynie wspomc filozofi, bo filozofia nie poniesie adnej szkody, gdy pojmie j najwikszy gupek. Wanie wtedy odniesie swe najwiksze zwycistwo i dowiedzie swej racji, mogc wszystkich zamieni w filozofw. Czy to nie dobry cel? Czy nie rni si od celu tych, ktrzy przedtem chcieli wydawa pisma filozoficzne, chocia wjednymjest zgodny z ich celem: w subie filozofii? S jednak rne suby. Jeden suy sw mdroci, inny gupot. W zwizku z mym celem powanie wyprbowaem siebie i dziki testowi na samym sobie poczuem, e posiadam konieczne cechy. Pozwalam sobie to powiedzie, nie naruszajc ani mej skromnoci, ani przyzwoitoci. Oto cechy, ktrych potrzebuj: gupota i rezygnacja. Nie znajdziecie nikogo, kto by by tak uprzejmy, by to pierwsze uzna za warte dyskusji. Co si za tyczy drugiej cechy, to przyznajc si do pierwszej, wyprowadzam przecie dowd, e znajduj si w posiadaniu tej drugiej. Nigdy bym si ni nie chwali (jako cnot), wedug wszelkiego prawdopodobiestwa bowiem dobrze si opaci. Take wierny kochanek moe powzi zamiar sprawdzenia ukochanej, nie dlatego by co na tym miaa straci, lecz aby ukazaa si jego zakochanym oczom w swojej wyniosej postaci. Kocham filozofi. Kocham filozofi od czasw mej wczesnej modoci. Nie musz chyba zapewnia, i czuj dla niej zbyt wiele czci, by pozwoli sobie najej sprawdzenie w ten sam sposb, jak to uczyni kochanek ze sw ukochan. Uczyni to z wasnej woli; to bd, cho naley go

319

wybaczy zakochanemu. J a to czyni, prowadzony koniecznoci. Wynik moe si j e d n a k okaza ten sam - e filozofia ukae si m e m u zakochanemu spojrzeniu jeszcze pikniejsza i wspanialsza ni kiedykolwiek. Czyby j e d n a k potrzebowaa a tyle rezygnacji, by ukaza sabo temu, kto jej oczekuje? Kto nie pragnby (z braku czego wyszego) z radoci sta si niezrcznym pytaniem, ktre wywouje pikniejszy ni kiedykolwiek rumieniec na twarzy dziewczyny; prawie dziecinn prostot, ktra uczynia umiech na twarzy uczonego jeszcze powaniejszym ni zazwyczaj; gupot, ktra daa pocztek artowi; nieporozumieniem, ktre pozwolio nauce lepiej wyjani rzecz ni przedtem? Nie b d sprawdza filozofii, naladujc naszego kochanka, zawsze j bowiem kochaem. Moja mio nie jest tak szczliwa, bym mg ryzykowa zuchwae eksperymenty. Jeeli j sprawdzam, to jedynie za p o m o c modlitw i baga. Nie nale do mocarzy, ktrzy yj za p a n brat z filozofi i pozostaj z ni na rwnej stopie. J e s t e m jak biedny niewolnik w ksicym paacu, ktry codziennie widzi krlewski majestat, chocia dzieli mnie od niego wcigajca przepa. A przecie jak niewolnik w Palnatoke127 m a m tylko j e d n o yczenie: zobaczy to wszystko w caej okazaoci. Czy nie powinno tak by? Filozofia nie odchodzi w ciemno, jak krl Harald Blaatand, nie popenia bdu, nie wkada miertelnego gieza zamiast szaty koronacyjnej 1 2 8 .
127 Chodzi o sztuk A. Oehlenschlagera Palnatoke (1809); jej gwnymi postaciami s s k o r u m p o w a n y krl Duczykw Harald Blaatand (Harald Sinozby), ktry panowa w latach 9 5 0 - 9 8 5 , ijarl Palnatoke, popierajcy syna H a r a l d a w walce z ojcem. W akcie IV Harald zleca swemu niewolnikowi Skofte, by zamordowa Palnatoke. Skofte stawia tylko j e d e n warunek: chce wpierw zobaczy krla odzianego w szaty koronacyjne. Por. dziesiciotomowe Oehlenschlagers Tragdier, K o p e n h a g a 1842, t. II, s. 2 7 1 - 2 7 3 (ASKB 1601-1605). 128 W tej samej sztuce, Palnatoke, krl Harald, chcc speni p r o b Skofte, idzie w ciemnoci d o swej komnaty. Nie zapalajc wiata, szuka szaty koronacyjnej, lecz gdy ukazuje si wreszcie Skofte, m a na sobie giezo, koszul mierteln.

320

Czy nie powinno tak by? Czy filozofia bywa kiedykolwiek pikniejsza ni wtedy, gdy mona j poj - nawet nierozgarnitym umysem? Lecz gdy nikt nie chce si do niego przyzna, nie chce tego ujawni take filozofia. Czy mj cel nie jest pikny? Czy nie rni si od celu innych, ktrzy przedtem chcieli wydawa takie pisma?

3. Moje oczekiwanie
Skoro czytelnik pozna mj cel, pozna take moje oczekiwanie, oczekuj bowiem, i osign swj cel. Oczekuj szczliwego rezultatu, cho szczliwy rezultat zaley w tym wypadku od dwu rzeczy: od tego, czy moje przedsiwzicie powiedzie si w zewntrznym i komercyjnym sensie, oraz czy powiedzie si w wewntrznym i naukowym znaczeniu. W znaczeniu zewntrznym moje oczekiwanie dotyczy prenumeratorw i wsppracownikw. Dowiadczenie wykazao, e czasopismo filozoficzne nie moe spodziewa si zgromadzenia znacznych zastpw. Oczywiste, e pomimo tego dowiadczenia ycz mojemu czasopismu szczcia - yczenie jest przecie sztuk wyzwolon129. By moe wymaga wyjanienia fakt, e pomimo dowiadczenia oczekuj szczliwego rezultatu. Oto ono: moje czasopismo rni si od poprzednich, omielam si zatem oczekiwa innego losu, rnica uprawdopodobnia bowiem pomylny los. Ten, kto powiada, e ludzie chtnie ze sob wsppracuj, nie mwi ani nic nowego, ani nic nieprawdziwego. Ludzie chtnie wspomagaj kade korzystne przedsiwzicie, a przede wszystkim pomagaj potrzebujcym. Pragn jednak, by ich dobroczynna dziaalno i okazane przez nich usugi byy jasne i wyrane, a nie 129 Prawdopodobnie jest to aluzja do antycznych siedmiu sztuk wyzwolonych (septem artes liberales - tvium: gramatyka, retoryka, dialektyka oraz quadrivium: geometria, arytmetyka, astronomia i muzyka), niezwizanych z dziaalnoci nastawion na bezporedni korzy lub zysk.

321

dwuznaczne i dyskusyjne. Bycie prenumeratorem mego pisma nie wie si z adn wieloznacznoci. Jeeli potrafi zrobi, co uczynili inni, wydajc czasopismo, mona sobie wyobrazi, e skoro znam swj cel i umiem pouczy lub przezwyciy, prenumerator otrzyma ode mnie co bardziej drogocennego ni to, co ja od niego dostan. Zatem prenumerator, ktry sdzi, e uczyni dla mnie co dobrego, w dziwny sposb sta si moim dunikiem. Tak, bdc prenumeratorem, jest daleki od moliwoci stania si wyniesionym na piedesta dobroczyc. Przeciwnie, jak si wydaje, uczyni godne rozwaenia wyznanie. Sytuacja popchnie go w stron wtpliwoci, a czowiek majcy wtpliwoci nie dziaa chtnie. Kiedy mj projekt prenumeraty dojdzie do rk czytelnikw, by moejednostka powie sobie: Zobaczmy, czego pragnie autor - czy chce zosta pouczony. Co w tym jest i gdyby zasig wasnych interesw mi nie przeszkadza, chtnie bym go pouczy. - Czego chce autor - czy chce zosta przezwyciony (to rozumiem) - gdyby mj urzd nie zabiera mi tyle czasu, bybym go z chci pognbi - ja, ktry od wielu lat czuj si prawdziwym, godnym i tryumfujcym czonkiem tryumfujcego zgromadzenia 130 . Lecz, skoro obecnie nie mog zrobi adnej z tych rzeczy, zrobi dla niego co innego - zaprenumeruj". Tutaj adna wieloznaczno nie jest moliwa. Mj prenumerator stanie si prawdziwym dobroczyc - w kadym znaczeniu. Nie mog mu niczego zaproponowa poza pokwitowaniem i serdecznym podzikowaniem. Prenumerator nie powinien si lka, i w jaki chytry sposb oddal jego roszczenie do miana mego dobroczycy. Jest i pozostanie nim na wszelkie sposoby. Jes130 Aluzja do teologicznego pojcia Ecclesia triumphans (Koci tryumfujcy), dotyczcego czasu po ostatecznym zwycistwie Chrystusa. Obecny Koci nazywany bywa mianem Ecclesia militans, dla podkrelenia jego sprzeciwu wobec warunkw istniejcych na ziemi. WInd0velse i Christendom (1850) Kierkegaard mwi o istniejcym Kociele ziemskim jako tryumfujcym, pragncym wadzy na tym wiecie i bdnie sdzcym, i spenianie kocielnych rytuaw czyni z czowieka chrzecijanina.

322

tern jego dunikiem, gdy on opaci prenumerat, przeczyta pismo i pomyli dobrze o mnie, a bd jeszcze wikszym, gdy naprawd pomoe mi dziki pouczeniu. Kady czowiek czujcy, ktry istotnie pragnie czyni dobrze, nie moe uczyni nic lepszego ni zaprenumerowanie mojego czasopisma. Gdy mwi: kady czowiek czujcy, okrelam w ten sposb nieprzeliczone tumy, i - popatrzcie - dlatego spodziewam si wielu prenumeratorw. Czy nie zdobd si na to? Nie omiel si oczekiwa takiego zainteresowania? Jean Paul 131 powiedzia gdzie: Ludzie zawsze chtnie pomog komu nie krzy, gdy si dowiedz, e jest to krzy, do ktrego zostanie przybity". Co si tyczy wsppracownikw, nie omielam si, jak wyej zaznaczyem, oczekiwa adnego wsparcia. Jednak ten brak nadziei pozwala - z drugiej strony - rzuci wiato na szczliwsze aspekty mojej propozycji. Gdybym mia wielu wsppracownikw, okoliczno ta dowodziaby, e tylu innych spotkao to samo, co mnie: nie rozumiej filozofii. Lecz w tym samym stopniu, w jakim si to ujawnio, okazao si powane ze wzgldu na moje zasadnicze naukowe oczekiwanie, by zosta przezwycionym. Jeeli mao kto rzecz zrozumie, stanie si to niebezpiecznym argumentem wobec kadej filozofii, szczeglnie takiej, ktra chce by zrozumiana przez wszystkich132. Jeeli za nie bd mia adnego, ani jednego wsppracownika, to moje naukowe oczekiwanie zwyciy w tak uprawdopodobnionym stopniu, i stanie si prawie pewnoci.
131 Jean Paul (wac. Johann Paul Friedrich Richter, 1763-1825), pisarz niemiecki. Kierkegaard posiada w swej bibliotece jego pisma zebrane, patrz: Jean PauUs sammtliche Werke, Berlin 1826-1828 (ASKB 17771799). Podanego cytatu nie udao si zlokalizowa ani duskim, ani amerykaskim, ani niemieckim, ani francuskim komentatorom. Por. take Ewangeli wgw. Mateusza, 10,38; 16, 24. 132 W pracy Om Philosophiens betydning for den nuvcerende Tid (O znaczeniu filozofii dla naszego czasu), Kopenhaga 1833, J. L. Heiberg prosi czytelnikw, by wysuchali odczytw, ktre kademu wyksztaconemu czowiekowi dadz klarowny zarys filozofii" (s. 53).

323

Moje naukowe oczekiwanie polega na tym, e pragn zosta przezwyciony; zwyciy dziki stracie, lub - by wyrazi rzecz w sposb, ktry oddaje moje uczucia - pozwoli dobrym ludziom, by nauczyli mnie filozofii. Zapewne kto powie: Zbyt mao znaczysz. Szkoda wysiku filozofii, by ciebie przezwyciy". O, odejd, wstrtna myli! Czy omiel si uwierzy, e w naszej filozoficznej wspczesnoci istnieje kto, kto mgby rezonowa tak niefilozoficznie? Filozofia pragnie przecie sta si popularna, chce by zrozumiana przez wszystkich. Ja za znacz tak mao, jak tego pragn. Nie szukam miejsca w procesjach idcych z biegiem czasu i noszcych konkretn nazw. Jednak dziki rubryce wszyscy" wlizgn si do rodka. Kategoria wszyscy" nie dotyka adnej bahej rnicy: wszystkich przyciga do siebie. Filozofia nie jest przecie ziemsk wadz ani zakochanym w sobie tyranem, ktry pragnie wojny, lecz kochajcym ludzko geniuszem, ktry chce wszystkich doprowadzi do uznania prawdy. Nie protestuj (wystrzegam si tego); szukam pouczenia. Im mniej znacz, tym wikszy tryumf filozofii. Ten cel nie uwici adnego rodka; bierzcie mnie po dobroci lub si, tak jak wam bdzie wygodnie. Wszystko znios, wszystko przecierpi, wszystko zrobi, byle tylko udao mi si zosta wtajemniczonym, byle tylko pozwolono mi nigdy nie twierdzi tego, czego nie rozumiem, i nie dano ode mnie, bym objani innym to, czego sam nie widz. Kto powie, by moe: da si od ciebie tylko tyle: milcz i suchaj!" O Boe! Czas ucieka. To przecie niesprawiedliwe ze strony filozofii, ktra tak dobrze zna ycie - obraa tych, co milcz i oczekuj czego po tamtej stronie ycia, wyjanieniem, i zostali oszukani. To niesprawiedliwe, e filozofia robi miny, aby mnie oszuka w ten sam, a waciwie - w jeszcze gorszy sposb. Ten bowiem nie straci nadziei, kto raz na zawsze zaniecha teraniejszoci, lecz mnie si oszukuje, wci przesuwajc terminy. Zachowajcie wspczucie! Co przyjdzie mi z tego, e za dziesi lat dowiem si, co powinienem by uczyni dziesi lat wczeniej?

324

Bd cakowicie skonsternowany. ycie jest krtkie, nikt jednak nie sprawi, by sztuka zdaa mi si zbyt duga; w kadym razie by bya dusza ni ycie133. Jeeli zrozumienie Hegla ma zaj cae ycie, to jego filozofia zawiera najgbsz sprzeczno. Lecz tego nie musz si przecie obawia. Gdy rozwaam czas, jego moc i to, e nie mam adnego wsppracownika, to z pewnoci nie na prno szukam pouczenia. Aby wzmocni si w tym rozumowaniu, chc w kilku sowach omwi filozoficzne kompetencje naszego czasu. Filozofia heglowska kwitnie u nas ju od wielu lat. Jeeli teraz filozofia, ktra ju wszystko wyjania, uczyni jeden krok naprzd i wyjani sam siebie - c to bdzie za wspaniay widok! By moe nie udao mi si wyrazi tego zupenie jasno. Bd do tego dy i sdz, e mniej wicej jestem to w stanie uczyni. Mj brak rozsdku nie jest bowiem identyczny z mglistym przeczuciem. Jedno wiem z wystarczajc pewnoci, mianowicie to, czego nie wiem 134 . Wyjanienie jest jedyn rzecz, ktrej pragn od mych wspczesnych. Nie zaprzeczam wic, e Hegel wyjani ju wszystko; pozostawiam to tym wielkim duchom, ktre objaniaj take rzeczy nieistniejce. Trzymam si ziemi, twierdzc: nie pojmuj Heglowskich wyjanie. Bynajmniej nie przeprowadzam tutaj adnego innego wnioskowania ni takie: nie rozumiem go. Wyciganie innych wnioskw pozostawiam tym mocarzom, ktrzy w swej osobowoci znajd odpowiedni do tego legitymacj. Ja za trzymam si ziemi,
133 Aluzja do aciskiej sentencji vita breuis, ars longa" (ycie jest krtkie, sztuka trwa dugo"), znanej z De brevitate vitae (O krtkoci ycia, I, 1) Seneki. J. L. Heiberg koczy tym zdaniem, skierowanym do publicznoci, swj wodewil Aplsnarrene (art primaaprilisowy, 1826). Por. J. L. Heibergs Samlede Skfter. Skuespil, Kopenhaga 1833-1841, t. IV, s. 121 (ASKB 1553-1559). 134 Por. synn wypowied Sokratesa, bohatera Obrony Sokratesa Platona: ...mi si nie roi, i wiem to, czego nie wiem" (cyt. za: Z. Kubiak Literatura Grekw i Rzymian, Warszawa 1999, s. 235). Kierkegaard posiada Platonis opera uae exstant, t. I-XI, Lipsk 1819-1832 (ASKB 1144-1154).

325

nastrajam na inny ton - prosz, prosz o jakie wyjanienie. Dodajmy: wyjanienie, ktre potrafi poj. Bo niewiele pomoe mi wyjanienie, ktre wyjania wszystko u Hegla, ale tak, e nic z tego nie rozumiem. Dajcie mi wyjanienie, wezm je a tout px [fr. za kad cen]. Rzucie mi je ze wzruszeniem ramion - i za to podzikuj. Mamy w ojczynie tak wielu filozofw, ktrzy gorliwie i z powodzeniem zajli si t filozofi - tu ma rdo moje radosne oczekiwanie na wspomniane pouczenie. Gdyby mimo to zaistniaa jaka trudno, pocieszam si, e take w moim kraju istniej filozofowie, ktrzy przekroczyli Hegla 135 . Gdyby cho potrafili objani, dokd doszli, uywajc cichego sygnau telegraficznego136, otrzymaj w zamian moje niewzruszone zaufanie. Jeeli musz ju o co prosi, poprosz, by w sygna mia posta kategorycznej definicji, by mg - o ile to moliwe - zosta przeze mnie zrozumiany. Zwyke wyjanienie: przekroczyem Hegla, jest zbyt zwyke, bym mg zwiza z nim jak myl, bardziej za precyzyjna definicja, zawierajca nazwisko rodowe i imi nadane na chrzcie, stwarza tak przeraliw sprzeczno z ow zwykoci, e a mnie to oszaamia. W tym momencie od razu przyznaj, e istnieje wiele niewyjanionych fenomenw. Czytaem dziea filozoficzne, w ktrych kada myl, kade wyraenie (prawie) byo z Hegla137! Pomylaem po ich lekturze: gdzie jest waciwie autor? To Hegel, powiedziaem sobie, jest autorem, a ten, kto napisa dzieo, jest jego
135 Duski filozof F. C. Sibbern podkreli w omwieniu Heibergowskiego Perseusza" (Kopenhaga 1837, nr 1), e Heiberg potrafi zarwno porusza si wzgldnie swobodnie wrd heglowskich poj, jak i przekroczy Hegla" (Maanedsskf for Litteratur, t. XIX, Kopenhaga 1839, s. 283-360). Inny heglista, H. L. Martensen, uzna m.in., i religia i poezja cechuj si wolnoci, ktr mona poj jedynie za pomoc wiary, a nie racjonalnych poj filozofii (Maanedsskrift for Litteratur, t. XVI, s. 515-528). 136 W Przedmowie IV" telegrafist" zosta nazwanyJ. L. Heiberg. 137 Aluzja do recenzji H. L. Martensena zamieszczonej w Faedrelandet", Kopenhaga 1841, omawiajcej Nye Digte (Nowe wiersze) Heiberga.

326

sekretarzem, cho jako taki jest solidny i precyzyjny. To mogem zrozumie. A jednak! Przecie tak nie byo: autorem by czowiek, ktry wykroczy poza Hegla! Tu zatrzymuje si mj rozum. Autor powiada: przekroczyem Hegla. Gdyby jego artyku mg mwi, zapewne powiedziaby: co za bzdura! Hegel potrafi tak zredagowa now filozofi, e wydaje si, i wszystko zakoczy, to wszystko" za, co go poprzedzao, zmierzao ku niemu. Kto inny poprowadzi teraz podobny wykad, w kadym punkcie przesycony ow ostateczn myl, ktry jedynie o wos rni si od Heglowskiego; w ten sposb doda si kocowy paragraf, w ktrym zostanie udowodnione, e przekroczyo si Hegla. Ponownie zatrzymuje si mj rozum. A przecie czym jest to wszystko, czego oczekuj? Bagatelk. Wystarcz dwa sowa, malutka kategoryczna definicja dotyczca zwizku z Heglem. Oto moje naukowe oczekiwanie: pomimo wasnej gupoty powinno mi si uda zrozumie mdro filozofii. Jeeli tak si stanie, nikt nie bdzie mia powodw do skarg. Na pewno nie ja. Bd uwaa siebie za najszczliwszego czowieka na ziemi, im bardziej bowiem jest si oddalonym od odwagi nadziei, tym bardziej jest si wdzicznym. Nigdy nie zapomn moich dobroczycw, Wielmonych Panw Prenumeratorw i tych wszystkich szlachetnych ludzi, dziki ktrym osignem szczliwe postpy w filozofii. Take filozofia nie ma powodw do skarg; bdzie zadowolona, i staa si zrozumiaa dla coraz wikszej liczby ludzi. A przecie moe take sta si co innego: mog zosta uznany za tak gupiego, e nawet filozofia nie zechce si ze mn zadawa. W takim razie wszystko stracone, pismo musi upa". W adnym wypadku! Bez wzgldu na to, jak bardzo jestem gupi, wiem przecie, e to niemoliwe, by filozofia moga odpowiedzie tak niefilozoficznie. Powiedzie, e jestem tak gupi, e nie mona si ze mn zadawa, oznacza okreli mnie zbyt niezdecydowanie, by to mogo zadowoli filozofi. Jeeli filozofia nie potrafi mnie lepiej zdefiniowa, to chyba nie bez racji sdz, i jej pozycja jest rwnie nieznona jak moja, staniemy si zatem partnerami, pomimo tak

327

znacznych midzy nami rnic. J e s t e m tak gupi, e nie potrafi zrozumie filozofii, przeciwiestwem tego jest fakt, e filozofia jest tak mdra, i nie potrafi poj mojej gupoty. T e sprzeczne sprawy spotkaj si na wyszym poziomie dziki mediacji, czyli we wsplnej gupocie. Dziwne, j a k dobrze mi si udao! Bo czy tak nie jest? Czy filozofia nie uczy, e gdy skoczono oddziela si od nieskoczonoci, obie rzeczy staj si skoczone 1 3 8 ? Czy nie powtarza raz za razem: vetas est indexsui etfalsi [ac. prawda stanowi kryterium dla siebie oraz faszu] 139 ? Gdy filozofia co wyklucza, ogranicza sam siebie. By t e m u zapobiec, musi okaza gotowo nieco lepszego wyjanienia mojej gupoty oraz tego, z czego o n a si skada. Fakt, e dotd nie zrozumiaem filozofii, nie powinien by przeszkod w osigniciu wyjanienia, przeciwnie - przeszkod byoby, gdybym j zrozumia. Moja gupota m a wyjani, czy zabrako mi zdolnoci, czy te jest to wyrazem nieumiejtnoci. W innym wypadku moja gupota byaby okreleniem nieskoczenie powolnego zbliania si d o filozofii. Gdy przyjmiemy takie przypuszczenie, pozostanie trudno nie d o usunicia: poprzez negatywn definicj mojej granicy zostan okrelony j a k o kontynuacja tego, co inne" 1 4 0 .
138 J e s t to u l u b i o n a sentencja Hegla i heglistw. Por. Encyclopddie der philosophischen Wissenschaften im Grundrisse Hegla (cz. II, 246, dodatek): ,JDas wahrhaft Unendliche ist die Einheit seiner selbst und des Endlichen; und das ist nun die Kategorie der Philosophie" (w: HegeUs Werke, Berlin 1842 [I wyd. 1817], t. VII, s. 20; ASKB 562). Rwnie H e i b e r g we w s p o m n i a n y m dziele Om Philosophiens Betydningfor den nuvcerende Tid powiada: Poprzez uczynienie tego, co nieskoczone, przeciwiestwem tego, co skoczone, sprowadza sieje d o tej samej kategorii, d o tego, co skoczone" (s. 25). 139 Wyraenie pochodzi z II czci Etyki Barucha Spinozy (1632-1677). Kierkegaard posiada j e g o Benedicti de Spinoza opera philosophica omnia, Stuttgart 1830 (ASKB 788). 140 Pojcie tego, co i n n e " (tutaj na oznaczenie filozofii) zapoyczy a u t o r Przedmw o d Hegla, by ironicznie wykorzysta j e d o wasnych celw. Monistyczny system Hegla mia ambicj wyjanienia wewntrznych sprzecznoci istniejcych w formach dualistycznych (ciao - dusza, czowiek - Bg, pastwo - obywatel itd.). W kadej z tych form znajduje

328

Stan si zatem nieskoczenie, nieskoczenie, nieskoczenie ma czstk filozofa, a przecie zostan nim, mimo wszystko. Nale do chaotycznej masy, w ktrej prace organizacyjne prowadz ludzie wyksztaceni, jako wskaniki inteligencji i ducha" 141 . To dziki nim dostan si na obszar filozofii. Co atwo powiedzie, ale nieatwo zrozumie. Naley mi przynajmniej pomc malutk rad, w jaki sposb ten, kto jest zbyt gupi, by zrozumie filozofi, powinien odnie si do czowieka wyksztaconego, dziki ktremu uczestniczy w powszechnym pojmowaniu filozofii. Czy mam go zrozumie, czy te nie zrozumie? Czy on sam, dziki zrozumieniu czowieka wyksztaconego, rozumie to, co czowiek wyksztacony: czy pojmuje filozofi? Czy te rozumie co innego, a wwczas nie mamy racji mwic, i dziki czowiekowi wyksztaconemu otrzymamy dostp do powszechnego rozumienia. A moe jest jaki inny powd, sprawiajcy, e filozofia nie chce si ze mn zadawa? Moe definicja mojej gupoty brzmi tak samo jak definicja filozofii, czyli ten, kto nie potrafi zrozumie filozofii, nie umie take przyj wyjanienia, czemu jej nie potrafi zrozumie? Jeeli tak, to musz zapyta, jaki wpyw ma moje nierozgarnicie na moj ludzk egzystencj jako tak. Czy pod jego wpywem przestaem by czowiekiem? Czy te, niezalenie od niego, wci posiadam to, co naprawd naley do istoty czowieka, ktry dziki owemu temu" naprawd chce by czowiekiem? Musz take zapyta, czy pomimo mojej gupoty, mog, jak inni, zosta zbawiony142? Jeeli tak, spytajmy: czego powinienem oczekiwa? Czy stanie si to dziki filozofii? si to, co inne", wobec czego naley zdefiniowa element pozostay. Hegel prbuje udowodni, e w kadym wypadku oba pojcia s ze sob zwizane.
141 Jest to prawdopodobnie aluzja do wspomnianej ju ksiki Heiberga Om Philosophiens Betydning..., gdzie autor dzieli ludzko na masy" i geniuszy, ktrzy s prawdziwymi reprezentantami ludzkoci" na ziemi. Masy za dziel si na wyksztacone" i niewyksztacone" (s. 14). 142 W wierszu Heiberga En Sjcel e/ter D0den (zamieszczonym w Nye Digte) dusza poczciwego mieszczucha, ktry nie rozumie filozofii, zostaje za kar zesana do pieka.

329

Czy posiada ona t dziwn cech, i zbawia wszystkich - zarwno tych, ktrzy j pojmuj, jak i tych, ktrzy jej nie rozumiej? A moe, skoro jestem gupi, winienem temu zaprzeczy? Nie wydaje si sprawiedliwe, by wanie gupota skazywaa na potpienie. Jak mog ywi nadziej, e zostan zbawiony? Jeeli powouj si tutaj na to, co inne", pozostaje pytanie, czy to" zbawi mnie w moim wypadku - czyli: w mojej gupocie? Czy te chodzi tutaj o przypadkow przypado, ktra nie naley do istoty ludzkiej natury? Jeeli zgodzimy si z tym, zapytajmy, czy mog by zbawiony jak inni ludzie, czy te jedynie tak, jak gupi ludzie zostan zbawieni. Jeeli zgodzimy si z tym, spytajmy, jak mog zosta zbawiony w zgodzie z moim przypadkiem, skoro wwczas musz zaprzeczy temu, co jest dla mnie istotne, a taki sprzeciw jest potpieniem. Jeeli kto odpowie, e gupota jest moj istot - wwczas przestan by czowiekiem, co przecie zostao wyej odrzucone. Jeeli za zostan zbawiony dziki temu, co dla mnie istotne, i gdy to okae si rwnie istotne dla ludzkiej natury, to ta sama rzecz, ktra mnie zbawi, bdzie musiaa zbawi wszystkich ludzi, wicej: wanie ich zbawi, bo jedynie ten zostanie zbawiony, kogo istota zostanie zbawiona. By moe nie znaczy to nic ponad to, co uznano ju dawno, gdy filozofia umiaa si dobrze wypowiedzie: inter accidentia sola, non autem inerformas substantiales indwiduorum eiusdem speciei et minus repetur [ac. rnice stopnia istniej jedynie midzy akcydensami, nie midzy substancjalnymi formami jednostek tego samego gatunku] 143 . Jeeli filozofia zostanie zbawiona dziki swemu filozofowaniu, bdziemy mieli do czynienia z przypadkowym zbawieniem. Istnieje bowiem co wyszego od filozofii. Jest ono wysze", poniewa unosi mnie i podobnych do mnie partaczy. Ajeeli tak, to spytajmy, czy nadal naley okrela filozofi jako to, co absolutne? A przecie, jeeli niejest tym, co absolutne, to powinna zakreli swoje granice. Gdybym mia zosta poet, esteta z pewnoci pouczyby mnie, 143 Wyraenie przejte od Arystotelesa, ktry oddziela substancje" rzeczy od ich przypadoci", akcydensw.

330

jakie umiejtnoci s do tego konieczne. Pojbym wwczas, e nie jestem poet, i pogodzibym si z losem. Gdyjednak poezja pragnie przedstawi si jako absolut, nie omieli si mnie wykluczy, to bowiem, co absolutne, jest wsplne wszystkim. Nie sdz wic, by koniecznie naleao zamkn moje czasopismo. Jestem jednak tak bardzo ociay, tutaj za trzeba si nauczy tak wiele! Pismo moe rwnie dobrze przetrwa, nawet jeeli moje oczekiwanie nie zostanie spenione zgodnie z yczeniem. A przecie moe zaj i co innego: mog zosta uznany za zupenie niezdatnego, by inni zadawali si ze mn, nie tyle przecie z powodu mojej gupoty, ile ze wzgldu na nierozgarnity sprzeciw. W takim razie wszystko przepado. Prenumeratorzy odejd, a ja zostan uzany za niegodnego wsparcia. Pismo zostanie zamknite". To jest naprawd cikie do zniesienia, szczeglnie gdy rozwaam niesaw, ktra przypadnie mi w udziale. Jednoczenie, o ile si nie myl, istnieje prawdopodobiestwo, i prenumeratorzy oka mi nieco wicej cierpliwoci - a filozofia lepiej rzecz wyjani. Filozofia trzyma przecie w swych rkach prawd, a prawda jest i pozostanie najmocniejsza. Jak wic moliwe, by nierozgarnity protest mg stan naprzeciw niej? Wynik jest z gry przesdzony, chyba e sprzeciwiajcy si posiada prawie demoniczn si (lecz nie jest tak w moim przypadku) lub e jest na tyle mdry, by ukry swj sprzeciw, na tyle mdry, by nie wystawia si na unicestwiajce razy prawdy. Jestem od tego bardzo daleki, przeciwnie - pragn wasnego unicestwienia, wiem bowiem, e stanowi ono warunek, bym mg zbudzi si do szlachetniejszej egzystencji"144. Gdyby mimo to zechciano obarczy mj nierozgarnity sprzeciw win za to, e nie 144 W rkopisie Kierkegaard doda: por. Perseusz. Wstp" (Pap. V B 96, 20), majc zapewne na myli nastpujce zdanie z Heibergowskiego Perseusza" nr 1: Owszem, Perseusz oznacza po dusku Niszczcego, ale jego zniszczenia nie byy absolutnie negatywnymi dzieami czasu i mierci - byy heroiczne, miao z nich wypyn nowe i szlachetniejsze pooenie" (s. 14). Zrodzony z Zeusa i Danae Perseusz, heros z Argolidy, by zabjc swego dziadka Akrisjosa, a giganta Atlasa zamieni w gr.

331

mona si ze mn zadawa, to filozofia powinna przemwi takim gosem, jaki przysuguje dyscyplinie naukowej, i nie ple bzdur, jakich spodziewamy si po filistrze. Powinna lepiej okreli rodzaj mego nierozgarnitego sprzeciwu, ktry uniemoliwia komunikacj. Musz teraz zapyta: czy w sprzeciw jest identyczny z gupot? Czy gupota ma rdo w sprzeciwie, czy sprzeciw w gupocie? Jeeli s identyczne, to caa rzecz powrci do punktu, ktry wanie opucilimy. Jeeli rni si, to naley zapyta: w jaki sposb? W jakiej relacji? Czy ta odmienno wzrasta zgodnie z prawem dotyczcym rozwoju, tak i sprzeciw zanika w tym samym stopniu, w jakim znika gupota? A moe s odwrotnie proporcjonalne do siebie: gdy gupota zamieni si w mdro, sprzeciw spotguje si a do najwyszej postaci? Naley dalej zapyta, w jaki sposb obie rzeczy odnosz si do siebie w tym punkcie: czy sprzeciw potrafi si zabezpieczy, czy te bdzie zmuszony ugi si przed koniecznoci mdroci? Spytajmy, czy - w pierwszym wypadku - potrafi, mimo wasnego sprzeciwu, osign mdro i czy - w drugim wypadku - pomimo mdroci nadal bd si mg sprzeciwia? Sprawa musi by - w pierwszym wypadku - atwa dla filozofii, prowadzcej mnie ku mdroci, zakadamy bowiem, e mdro skrywa w sobie konieczno, ktra jest silniejsza od wypenionej sprzeciwem woli. W drugim wypadku: istnieje przecie sia wysza od poznania, wysza od koniecznoci poznania. W takim razie spytajmy, czym jest ta sia i jak si ma do poznania? Zapytajmy, czy owa sia nie moe sta si przedmiotem naukowego badania i jak si nazywa nauka, ktra j bada, a take jak si odnosi do nauki o poznaniu? Czy bdc nauk, nie jest przedmiotem poznania? Jak si odnosi poznanie do siy, ktra okazaa si silniejsza od poznania? Czy musi sama pomc, aby poznanie mogo j poj? Moe poznanie potrzebuje jej asysty jedynie w tym wypadku, a moe zawsze tak musi by? Czy nie ma tu adnego wyjtku, a jeeli tak - to jaki? Czy poznanie tego nie jest wane, nim zacznie si poznawa co innego? Co to jest za wyjtek i co z niego wynika, gdy mamy na wzgldzie charakter poznania?

332

Czym jest poznanie, ktremu sprzeciw nie moe si sprzeciwi? Czy kade poznanie jest poznaniem koniecznym, czy te kade poznanie jest zarwno wolne, jak i konieczne w tym samym stopniu? Jeeli tak jest, to wspomniana sia moe mnie usun z uczestnictwa w pewnym rodzaju poznania. Czy ten rodzaj poznania (poza ktrego obszar potrafi mnie usun) jest z tego wanie powodu czym wyszym? A moe pozostay rodzaj poznania jest wyszy od niego - z przeciwnego powodu? Jeeli tak, to czy filozofia jest tym, co najwysze, czy te jest jedynie - nawet na swych wyynach - wiedz o tym, co najwysze, zgodnie z pozostaym rodzajem poznania? Nie sdz, by zamknicie pisma byo konieczne. Tyle pozostao do poznania, chocia, co gorsze, bynajmniej nie jestem lotny! Pismo moe si utrzyma, choby dlatego e moje oczekiwania nie zostay cakowicie spenione wedle ycze. Pragn sobie wyobrazi jeszcze inn sytuacj: oto filozofia z wasnej woli zechce do mnie przemwi. Nie wiem, czy mam j sobie wyobrazi jako mczyzn, czy jako kobiet. Sdz zatem, e najlepiej bdzie uj j jako niewidzialny gos, ktry mwi, jakby przychodzi z wntrza (a moe nawet z obokw) 145 , ktry mwi do ciebie po ludzku (choby przemowa pochodzia od Boga), tak mikko i przyjanie, e suchanie go jest czyst przyjemnoci. Bo filozofia jest zawsze przyjazna, to tylko filozofowie s bose [niem. rozgniewani]. Mniej wicej tak do mnie mwi: Mylisz si. Nie zostao ci dane mnie poj. Lecz wanie dlatego nie powiniene gniewa si na mnie, bo nieja tworz ludzi. Niejeste w stanie mnie poj i choby by jedynym czowiekiem dotknitym t przypadoci, nie mwi tego, by ci dotkn. Moje ciche, spokojne, bogosawione ycie nie rani nikogo. Lecz nie jeste jedyny. To, co dotyczy ciebie, dotyczy take ludzkiej gromady, do ktrej naleysz. Ja za istniejjedynie dla wybranych, dla tych, ktrzy uprzednio, w kolebce, zostali naznaczeni. By ci ludzie naleeli do mnie, konieczny jest czas, pra145 Por. przyp. 102 (Ewangelia wg w. Marka, 9, 7).

333

cowito, okazja, pena zachwytu mio, gotowa kocha beznadziejnie, szlachetno i zrzeczenie si tego wszystkiego, co inni uwaaj za pikne, oraz tego, co jest takie. U kogo znajd te rzeczy, tego wynagrodz pocaunkiem idei. Ucisk pojcia uczyni dla owocnym. Poka mu to, czego chce ludzkie oko: poka, jak ronie trawa 146 w wyszym wiecie, pozwol mu poj i zobaczy, jak myli coraz produktywniej wrastaj w siebie, jak zbiera si i w cichym rozwoju rozrasta to, co zostao pomieszane w jzykowej odmiennoci147, jak powszechnie jest obecne, zarwno w mowie prostakw, jak i mdrali. Nie mog pokaza si tobie; nie moesz mnie pokocha 148 . Nie myl, e to z powodu mojej dumy. Nie! Taka jest moja natura. egnaj! Nie daj tego, co niemoliwe. Chwal bogw za to, e jestem. Cho bowiem nie pojmujesz mojej natury, istniej przecie ludzie, ktrzy to potrafi. Ciesz si z tego, e owi szczliwcy bdjeszcze szczliwsi. Zrb tak, a nie bdziesz aowa". Tak zrozumiaem ow przemow. Po czym odpowiedziaem, peen czci wobec wyniosej istoty i szukajc najodpowiedniejszych sw: Kade sowo, ktre wypowiedziaa, wyniosa istoto, zrozumiaem doskonale, chocia wczeniej z blem pojem, e nie znajduj si pomidzy szczliwcami. Kade sowo upomnienia jest lekarstwem dla mej duszy, likwidujc wczeniejsze ograniczenie. Podczas twej przemowy moje chore i przygnbione serce znowu
146 Parafraza powiedzenia sysze, jak ronie trawa", zanotowanego w duskim sowniku przysw Dansk Ordbog (Kopenhaga 1802, t. II, s. 426). Pochodzenie tego powiedzenia zwizane jest z mitologi nordyck: jeden z bogw, Heimdal, mia tak subtelny such, i sysza, jak ronie trawa". 147 Por. Ksiga Rodzaju, 11,1-9: Mieszkacy caej ziemi mielijedn mow, czyli jednakowe sowa [...] i mwili jeden do drugiego: Chodcie, zbudujemy sobie miasto i wie [...] A Pan zstpi z nieba, by zobaczy to miasto i wie, i rzek: Zejdmy tam i pomieszajmy ich jzyki, abyjeden nie rozumia drugiego". 148 W oryginale strona bierna. W duszczynie nie sycha" rnicy midzy wypowiedzi mczyzny i kobiety, w polszczynie jest inaczej. Poniewa autor Przedmw stwierdzi, i nie wie, czy filozofia jest kobiet, czy mczyzn, tumacz zmuszony by wprowadzi niewielkie zmiany.

334

stao si zdrowe i szczliwe. Gdy mwia o zrozumieniu dla zakochanych, zostaem oddalony od zgieku wiata, jakbym przyby na miejsce bezludne, dokd zawsze zapraszasz swych wyznawcw. Dobrze wiem, e nie jest to miejsce dla mnie, lecz przybycie tam musi by wspaniae. Musi by szczciem przyczynienie si do zapewnienia spokoju tej cichej pustelni, tak aby nie nadbieg i nie zamci jej ciszy zgiek i trud wiata. Jak pikn nagrod musi by zobaczenie wybracw opromienionych chwa twej wspaniaoci. A po to przecie pozwolia kademu, take mnie, bymy robili swoje. Czy nie tak? Lecz jeeli tak wanie jest, to czemu mwisz o tym, co si zdarzyo w cigu ostatnich dni? Czemu nie wylesz jednego ze swych kochankw, ktry nie tylko ma rozum w gowie, lecz take gniew w nozdrzach 149 , by zniszczy obudnych zalotnikw, ktrzy profanuj tw czyst istot i przepeniaj nas, sabych, lkiem, zmuszajc do zrozumienia ciebie? Bo nie powinna sdzi, e sam na to wpadem, nie, uwiody mnie i mowa, i przykad innych. Wtedy ustpi zamieszanie, wybracy pjd za tob, my za - ci inni - przestaniemy si martwi, e zostalimy odsunici. Czy nie jest prawd (pozwol sobie w to uwierzy), e rnorodno ycia ma najgbsze rdo wjednoci z absolutem 150 i e szansa, by owajedno ukazaa si nam, nie zostaa odebrana adnemu czowiekowi. Dziki tej szansie ycie wskae na co doskonalszego tam, gdzie jedno cakowicie wypeni kadego, nie bdzie za -jak to si dzieje na tym wiecie - zalee od rnorodnoci. Potrafi zobaczy doskonao
149 Hebrajskie wyraenie ruah afo", znane m.in. z Ksigi Hioba, 4, 9: ...zoczyca, od gniewu Boga on ginie, upada od gniewu jego oburzenia" (cyt. z Biblii Tysiclecia). 150 Pojcia absolutu" i tego, co bezwarunkowe" byy podstawowymi terminami pokantowskiej niemieckiej filozofii idealistycznej. Friedrich Wilhelm Josef Schelling (1775-1854) okrela to, co absolutne" jako rozum uniwersalny", gdzie sprzecznoci midzy subiektem i obiektem, duchem i natur, wolnoci i koniecznoci zostaj pogodzone ze sob jako identyczne". U Hegla absolut" odpowiada idei".

335

i niedoskonao rnorodnoci, jedn z blem, drug z radoci. Lecz nie pojmuj, dlaczego rnorodno ma by doskonaoci ycia. Sdz (nieprawda, omielam si sdzi), e ycie doskonae czyni z kadego -jednego ze wszystkich, ze wszystkich za -jedno. Temu nie moesz zaprzeczy. Cho pochodzisz od bogw, jeste tak ludzka! Czy uwierzenie w to nie oznacza bycia czowiekiem? Nie zaprzeczysz temu, by nie unieszczliwi ludzkoci. To dziki temu twoi kochankowie stan si szczliwi - a my, inni, nie bdziemy twymi kochankami". Gdyby tak si stao, gdyby filozofia tak do mnie przemwia w swej wyniosej prostocie, to najlepsze, co mgbym uczyni, byoby zatrzymanie si. Im szybciej, tym lepiej. Mimo wszystko kontynuowanie byoby niemskim szturmem na filozofi za pomoc prb. Chociaju dawno zaniechaem pretensji, by zosta filozofem, dopiero teraz zaniechaem nadziei na bycie nim. A przecie, mimo i wikszo ludzi zostaa usunita poza filozofi, wielo rozwaa musi ich interesowa. Moje pismo nosi tytu Rozwaania Filozoficzne"151. Rozwaaniom mog si powici, nie bdc filozofem. A moe mimo to mogje nazwa rozwaaniami filozoficznymi", skoro istnieje nieprzerwane confinium [ac. obszar graniczny] midzy filozofi a nauk, do ktrej si my, owi inni", uciekamy. W tym sensie filozofia moe nam pomc, choby przez odsunicie (jeeli nie w inny sposb). Czy w naszych czasach istnieje cho prawdopodobiestwo tego, by filozofia sama zechciaa si, tak lub inaczej - byoby dobrze, gdyby lepiej - objani? Nie martwmy si na zapas. Jeeli jednak pozostanie coraz bardziej tajemnicza, a w mowie coraz bardziej nieprzystpna, osignie na tej drodze 151 W listopadzie i grudniu 1842 r. Kierkegaard bawi si pomysem zaoenia pisma zatytuowanego Rozwaania Filozoficzne": Kartezjusz zawar wielk cz swego systemu w szeciu pierwszych medytajach. Ale przecie nie zawsze trzeba pisa systemowo. Pragn wydawa w zeszytach Rozwaania Filozoficzne i ujawni w nich spontaniczne pomysy. Moe pisanie po acinie nie byo z rzecz?" (Pap. IV A 2).

336

wspaniay cel: stanie si zrozumiaa dla wszystkich. By moe moje wspaniae oczekiwanie bdzie spenione, owo pium desiderium [ac. pobone yczenie]: sta si filozofem. Zwracam si z ufnoci do mojej wspczesnoci: nie zwtpiem we wszystko. Zwracam si do tych, co we wszystko wtpi. Jake to pikna nadzieja! Czy znaleli zupenie pewn wiedz o wszystkim? Nie wiem, lecz musieli znale jak wiedz o czym. Zapewne, jest wiele przesady w wielu mowach, ktre si syszy o Systemie. Gdyby nic w nich nie byo, byoby to zbyt wielk sprzecznoci; moja saba gowa nie byaby w stanie tego przemyle. Chciabym, by by to jaki naprawd duski system152, produkt cakowicie rodzimy, i ebym ja sta si jego czci. Bd zadowolony i szczliwy, chobym nie by nikim innym ni wysannikiem duskiego systemu. Dopki to nie nastpi, bd ywi nadziej, i moje pikne oczekiwanie zostanie spenione. By tak si stao, l ostatni prob do monych tego wiata i do dobrych ludzi, dziki pomocy ktrych rzecz ma by powoana do ycia, o okazanie mi wzgldw i wielkodusznoci. Nie pojmijcie mnie le. Niejest zgodne z m wol, bycie zaprzestali zwraca si do mnie surowo, kara mnie i wysya do kta. Chwytajmy si kadego rodka, kiedy okae si potrzebny: jakiego maego pereat [ac. niechaj zginie!]; jakiej niewielkiej prenumeraty wrd tych studentw i absolwentw, ktrzy poczuli si wstrznici moj gupot. - Boj si, ale pragnienie, by sta si czci Systemu, jest tak wielkie, e wszystko znios. Pragn za to, bycie oddalili ode mnie kade przypadkowe zwycistwo, zaoszczdzili mi kadego niekoniecznego ponienia - obu tych rzeczy, bo wcale nie przysu si gwnej sprawie. Nie straszcie mnie autorytetami, bo wcale mi nie pomoe, e inni powiedzieli lub 152 Jest to zapewne aluzja do wysikw J. L. Heiberga i Rasmusa Nielsena, majcych na celu stworzenie systemu logicznego, obejmujcego wszystko".

337

zrozumieli co, czego ja nie rozumiem. Nie pragniecie tego, co dla mnie jest najlepsze. Oto pewien przykad. Jeden z moich dobroczycw, aby pomc mi w uzyskaniu lepszego zrozumienia, wyprodukowa objanienie wzite od Arystotelesa153. Udao mi si je zrozumie; jake jestem z tego zadowolony! Lecz c: tego objanienia wcale nie ma u Arystotelesa. Mj dobroczyca pragn jedynie sprbowa mnie przekona, e Arystoteles mg co takiego powiedzie! Lecz teraz jest to zupenie obojtne, bo jeeli objanienie istotnie co objania, to wszystkojedno, czy zostao wzite od Arystotelesa, czy od dziewki suebnej. yczybym sobie jednak, majc na oku dobro plotek i by nie osabi zaufania do moich doradcw, aby ludzie zostawili rzecz w spokoju -jeeli co innego nie jest absolutnie wskazane. Lecz c ma sprawi, by tak uczynili? Zwycistwo nad moj niewiedz to przecie zbyt mae zwycistwo! Tryumf nad moim nieoczytaniem jest po prostu obraz tego, kto zatryumfuje nade mn! To tak, jakby nauczyciel rywalizowa z uczniem!

W tym, co zostao powyej powiedziane, pragnem najlepiej, jak to potrafi, poleci moje przedsiwzicie. Nie chciaem, by ucierpiao z powodu nieumiejtnoci captatio beneuolentia [ac. zjednywanie sobie wzgldw]154 z prawa i z lewa. Zrobiem, co byo w mojej mocy, by zamieni kadego czujcego czowieka w mego dobroczyc: mego prenumeratora, mego nauczyciela, mego do153 Aluzja d o Heibergowskiego Roku astronomicznego, gdzie autor kieruje uwag na analizowany w Powtrzeniu spr eleatw z Heraklitem. Niewymieniony wprost w artykule Heiberga Arystoteles prbowa pogodzi o b u greckich przeciwnikw. 154 Okrelenie klasycznego chwytu retorycznego, majcego na celu zwrcenie n a siebie uwagi czytelnikw bd suchaczy i rozpoczynajcego przemow lub pismo.

338

radc. Nic wicej nie m a m d o dodania, poza nadziej, i uczyniem to, co konieczne. Nie omielam si zaj miejsca w pimie wynurzeniami m e g o serca; id niespiesznym krokiem p o drodze myli Zmary dla wieu zdarze na tej ziemi, wielorakich, rnorodnych, uroczystych i powszednich. Patrz Baggesen S.V., t. VI, s. 143 155 .

155 Cytat z wiersza J. Baggesena art mego sobowtra, albo miy n (1814), zamieszczonego wjens Baggesens danske Vcerker, Kopenhaga 1827-1832 (ASKB 1509-1520).

339

Dopisek

Nie trzeba chyba dowodzi, e owo pisanie ku rozweseleniu nie m o e doprowadzi d o ktni lub s p o r u bez o b r c e n i a wniwecz wszystkich dowiadcze i poj.
157

Bo p r z e d m o w a 1 5 6

zapobiega

k t n i o m , a ten, kto oddaje

, rozpoczyna spr; nie z Przedmowami,

lecz ze wszystkimi dowiadczeniami i pojciami.

156 W starych duskich przysowiach sowo przedmowa" okrela moe wstpne p o r o z u m i e n i e lub dogadanie si", poprzedzajce waciw r o z m o w (np. o interesach). W tekcie m a m y d o czynienia z kontaminacj d w u duskich przysw znanych co najmniej o d XVII wieku: Dogadanie si zapobiega ktniom" i Porozumienie nie prowadzi d o ktni" (por. Peter Syv, Aldmindelige Danske Ordsproge, t. I-II, Kopenhaga 1 6 8 2 - 1 6 8 8 , t. II, s. 273). 157 Ironiczna aluzja d o duskiego przysowia: Ten, kto oddaje, rozpoczyna spr", z n a n e g o z rkopisu M. M o t h a (1649-1719). By m o e przysowie powstao p o d wpywem sw Jezusa: A J a wam powiadam: Nie stawiajcie o p o r u zemu; lecz jeli ci kto uderzy w prawy policzek, nadstaw m u i drugi" (Ewangelia wg w. Mateusza, 5, 39).

Bronisaw widerski

Dar

W Powtrzeniu i w Przedmowach, a take w wielu innych dzieach Kierkegaarda omawiane jest pojcie daru. Czy nie dostaem podwjnie wszystkiego? - pyta mody bohater Powtrzenia, dowiadujc si o zarczynach ukochanej z innym. - Czy nie otrzymaem z powrotem siebie w taki sposb, e odczuwam to podwjnie? I czym jest podwojenie ziemskich dbr, nic niewartych dla ducha, wobec takiego powtrzenia?" Gdyby caa sprawa przebiega inaczej i zakoczya si maestwem modzieca i dziewczyny (co pragmatyczny jzyk duski okrelajako dar: de ungefik hinanden - modzi dostali" siebie), mody czowiek otrzymaby" zapewne mniej, a z pewnoci nie dostaby a tyle, by mg to odczujako dar podwjny. Co byo niezgodne z konwencjonalnymi wyobraeniami, kierujcymi postpowaniem ludzi yjcych w czasach Kierkegaarda. Wedug nich, zdradzony straci. Nie wyszed na swoje. Nie ma racji. Jak widzimy, okrelenia wyjte ze sownika technik handlowych i sdowych zostay tutaj uyte do opisu tajemnicy mioci. Kierkegaard zamienia ten logiczny i socjologiczny - pewnik w paradoks jednostki. Twierdzi, e ten, kto straci, otrzyma podwjny dar". By opisa zwyk" nieodwzajemnion mio rozgrywajc si w dziewitnastowiecznej Kopenhadze, zacznie szuka sw u Grekw i ydw, signie do niemieckiej i angielskiej literatury, zabawi si duskimi przysowiami i piosenkami. Syn jednego z najbogatszych kupcw i obywateli duskich zdekonstruuje" jzyk swego ojca, by uy go do zupenie innych pyta: Czy w epoce tryumfu ku-

343

piectwa i zwizanego z nim mylenia paragrafami prawa" mona by wielkodusznym, to znaczy dawa, nie pytajc o wyrwnanie"? Czy take autor moe by wielkodusznym dawc"? Czy ksika moe sta si darem? Pojcie ksiki jako daru nie byo nieznane w dziewitnastowiecznej Danii i Europie. Krytyk Kierkegaarda Johan Ludvig Heiberg nazwa wydawan przez siebie Urani" prezentem gwiazdkowym dla wyksztaconej publicznoci". Podobnie czyni liryk Henrik Hertz ze swymi dzieami, a Hans Christian Andersen raz w roku dawa kilka wierszy poecie Holstowi, aby mg je wczy do swego prezentu noworocznego". Przeciw takiemu rozumieniu literatury -jako komercyjnego daru" - skierowana jest zoliwo Przedmw, napisanych dla Kierkegaarda przez Nicolausa Notabene. Pana N. N. razi retoryczna ostentacja twrcw prezentw gwiazdkowych", angaujcych status spoeczny, autorytet i kontakty towarzyskie w to przedsiwzicie. Jak greccy sofici, widz oni przed sob elastyczn czytelnicz mas". Chc poucza, ksztaci smak, poszerza wiedz", jednym sowem, growa nad czytelnikami. Pseudonimy Kierkegaarda staj po stronie Sokratesa, przeciwnika sofistw. W adnej chwili nie pisaem tak - powie Constantin Constantius w Licie otwartym do Pana Profesora Heiberga - by czytelnik odczu choby lad pouczenia", podkrelajc, e zaoy tak wiedz u czytelnika, jak sam posiada. Jeszcze dobitniej wyrazi to w Powtrzeniu, zwracajc si do N.N., swego waciwego czytelnika": Nie jeste dla mnie wielokrotnoci, ale kim jedynym. Jestemy razem: Ty ija". Wanie pseudonim (lub polionim) pozwala na zrealizowanie sokratejskiej zasady partnerstwa, gdzie jedna ze stron wiadomie pomniejsza" siebie. Pseudonim nie ma ani autorytetu, ani pozycji spoecznej. Nie jest ani obywatelem, ani kupcem, ani prawnikiem. Jego wypowiedz nie ma politycznego znaczenia. Jest jedynie replik, o ktrej tak mwi inny pseudonim, Johannes Climacus, w Koczcym, nienaukowym dopisku1: 1 To dzieo, jedno z najwaniejszych w twrczoci Kierkegaarda, nie istnieje po polsku. Kilka przetumaczonych fragmentw zamieciem w polskich czasopismach, m.in., w Tekstach Drugich", Warszawa 1998,

344

Moja pseudonimowo czy polionimiczno nie m a przypadkowego zwizku z moj osob (a na pewno nie wie si z obaw przed kar prawa, ktrego, o ile wiem, wcale nie naruszyem, drukarz za i urzdnik cenzury zawsze byli oficjalnie powiadomieni, kim jest a u t o r publikacji), ale m a zasadniczy zwizek z samym procesem kreacji. T o kreacja da w poetycki sposb bezwzgldnoci wobec d o b r a i za, wobec przemocy i pokory, wobec rozpaczy i zuchwaoci, cierpienia i radoci, itd., a czyni to ze wzgldu n a replik i psychologiczne zrnicowanie indywidualnoci. [...] T o , co spisane, jest nr 4 (52), s. 215-220, gdzie take dyskutuj polskie brzmienie tytuu. Po wydaniu Okruchw filozoficznych, obejmujcych 98 stronic, Kierkegaard napisa w 1846 roku Afsluttende Uvidenskabelig Efterskft til De Philosophiske Smuler. Mimisk-pathetisk-dialektisk Sammenskrift, Existentielt Indlceg ajJohannes Climacus. Udgiven af S. Kierkegaard - Koczcy, nienaukowy dopisek do Okruchw filozoficznych", rozpisany na 550 stronic. To nieistniejce po polsku dzieo znane jest u nas jako Zamykajce, nienaukowe postscriptum. Niestety, przyswojony polszczynie tytu, zapewne tumaczenie francuskiego lub angielskiego tumaczenia, jest leksykalnie i semantycznie bdny. Tytuowe sowo Afsluttende oznacza bowiem koczce" bd koczc". Zamyka" odpowiada duskiemu at lukke. Ale rzecz nie tylko w sowach (cho u Kierkegaarda wszystko, nawet milczenie, jest sowem). Ten chtnie uywany przez nas tytu znieksztaca autorsk ide, niezalenie od tego, czy za autora uznamy Kierkegaarda, czy Climacusa. Ani Climacus, ani Kierkegaard bowiem nigdy nie chcieli niczego zamyka. Ich mylenie byo dialogiczne i dialektyczne. Kada strona moga (i powinna bya) dokoczy sw wypowied, ale nie mogo to zamyka dyskursu. Rwnie pojcie postscriptum jest niewaciwe: po prostu nie istnieje na karcie tytuowej oryginau. Kierkegaard bynajmniej nie stroni od tego sowa, ale ju we Wstpie" do pracy napisze, e to, co zostao wyoone w Dopisku (po dusku Efterskft), wyklucza moliwo oskarenia autora, e najwaniejsze rzeczy po kobiecemu zamieci w postscriptum {PostScript)". Zreszt Kierkegaard z reguy odrzuca sowa pochodzenia obcego, gdy tworzy pojcia filozoficzne (na przykad powtrzenie) i tytuy ksiek. I znowu: nie jest to jedynie spr leksykalny. Uycie duskich sw pozwolio filozofowi na posuenie si figur litoty, ktra staa si dosown broni Duczyka w walce z pompatycznym stylem oficjalnej filozofii. Trafnie wyczu to Karol Toeplitz, nazywajc inne dzieo Kierkegaarda Okruchami filozoficznymi.

345

zapewne moje, lecz jedynie jako to, co dziki syszalnoci repliki woyem w usta produkujcej, poetycko-rzeczywistej jednostki: mianowicie jej wiatopogld. Opisana relacja jest bardziej rozwinita ni u poety, ktry wymyla postacie, by w przedmowach pozosta autorem. Ja zawsze pozostaj nieosobisty. By moe osobicie wystpuj w trzeciej osobie -jako sufler, poetycko tworzcy autorw, ktrych przedmowy take s ich autorstwa. A zatem w ksikach pseudonimowych ani jedno sowo nie jest moje. [...] Nie mam do nich osobistego stosunku, gdy niemoliwy jest taki stosunek wobec komunikatu obarczonego podwjn refleksj. [Jedynie] ja pod wzgldem prawnym i literackim ponosz odpowiedzialno [...], a caa poetycka kreacja byaby eo ipso niemoliwa, bezsensowna lub nie do wytrzymania, gdyby replika miaa by (prostodusznie rozumianymi) sowami producenta. Oto moja proba i yczenie: ten, kto zechce przytoczy cho jedno zdanie z moich ksiek, niech poda nazwisko pseudonimu, a nie moje. [...] Fikcyjny autor ma okrelony wiatopogld; tak rozumiana replika moe by znaczca, zabawna, pobudzajca, cho w ustach realnie istniejcego czowieka zabrzmiaaby dziwacznie, miesznie, wstrtnie". 2 Co mwi powyszy cytat o replice? Odpowiedzi jest wiele. Jedna z nich ma charakter, powiedzmy, techniczny. Wspczeni Kierkegaardowi autorzy, a take on sam zaginali arkusze papieru lub stronice kajetw tak, by linia zagicia dzielia je na dwie czci. Na jednej pisali, druga pozostawaa pusta, jako margines. Pniejsze poprawki, nowe myli lub dodatki umieszczano na marginesie, a Kierkegaard nierzadko chtniej pisa na marginesie ni na waciwej czci stronicy. W ten zarzucony w naszej epoce sposb pisarz i pyta siebie, i sobie odpowiada. 3 Stwierdza i zaraz replikowa.

2 Afsluttende Uvidenskabelig Efterskrift til De Philosophiske Srnuler, w: S. Kier kegaards Samlede Vcerker (dalej jako SV), Kopenhaga 1902, t.VII, s. 545547. 3 Georg Brandes by jednym z czytelnikw, ktrzy zwrcili na to uwag. W ksice S0ren Kierkegaard (1813-1855) tak pisze o swym bohaterze:

346

Gdzie by wwczas pisarz naprawd? By moe schowa si we wntrzu cienkiej linii - osi dialogu, oddzielajcej od siebie oba rodzaje wypowiedzi? Pytanie o status repliki mona take rozway z punktu widzenia estetyki. Wystarczy wskaza tradycje tak bliskiego Kierkegaardowi dramatu: dramatyczne inscenizacje czsto oglda w kopenhaskim Teatrze Krlewskim i kilka razy w Berlinie; a take tradycje dramatycznego dialogu Platoskiego, z ktrego Duczyk przej posta majeutyka Sokratesa. W dramacie wypowied kadej postaci jest replik i nierzadko nie potrafimy rozstrzygn, ktra z nich jest waniejsza, ktra blisza" odczuciom autora. Kierkegaard przestrzega przecie przed wziciem repliki za sowo producenta". Inny czytelnik moe stwierdzi, e chodzi tu o sposb, w jaki konstruujemy wiedz i pojcie prawdy. Sceptycyzm Kierkegaarda skania go do negowania tezy, e na drodze racjonalnego i spekulatywnego poznania moemy napotka wiedz skoczon. Wola temu przeciwstawi w dugi, niezakoczony dialog, istniejcy w jego rozmowach i ksikach (kto obliczy, e duski filozof napisa okoo dwch milionw sw), jako sposb na osignicie prawdy - z tego wanie powodu nieskoczonej, nieabsolutnej, nieustajcej... Czy sdzi, e kade nowe pokolenie miao obowizek wczenia si z wasn" replik w dialog tak dawno zapocztkowany, co najmniej w czasach starych Grekw"? W dziennikach napisa przecie, e w jego pismach pseudonimowych czowiek modszy gruje nad starszym"4. Zapewne jest i taki czytelnik Kierkegaarda (a moe to on wanie jest owym drogim czytelnikiem", o ktrym mwi pseudonim Climacus na pocztku Dopisku i pseudonim Constantius na kocu Powtrzenia}), ktry stwierdzi, e waciw odpowied na Rozmawia nie tylko ze swymi wspczesnymi, ale take ze sob - za porednictwem pira". G. Brandes, Samlede Skfter, Kopenhaga 1899, t. II, s. 252. 4 Pa/?., X 2 A 157, Kopenhaga 1968, s. 122.

347

pytanie: Dlaczego wypowied pseudonimu jest replik?", mona odkry w krlestwie teologii. By moe przytoczy sowa George'a Pattisona, angielskiego badacza Kierkegaarda: skoro nie jestemy stwrcami naszego wiata, lecz stworzonymi", to powinnimy jednoczenie uzna nasz nico wobec Boga i odpowiedzialno wobec Niego". 5 Jak widzimy, tutaj odpowied, replika, czy si z poczuciem maoci wobec Boga. Moe zatem skromno lub niech do konkurowania ze Stwrc nakazuje zrzec si godnoci autora-twrcy pierwszej wypowiedzi? Ale replika moe, jak sdz, otrzyma take inny sens. Moe wiza si z dekonstrukcj procesu sdowego i z interioryzacj poj racji, kary i winy. Kierkegaard nieraz przywoywa pojcie aktu oskarenia. W dziennikach pisze m.in.: yj dziki zbrodni. yj wbrew woli Boga. Wina, ktra w pewnym sensie nie jest moja, cho w oczach Boga czyni mnie zbrodniarzem, zawarta jest w akcie dawania ycia. Kara odpowiada winie: to utrata chci ycia".6 Jakimi sowy mona obroni si przed takim oskareniem? Zapewne pierwsz, spontaniczn, wrodzon, a nie wyuczon obronjest milczenie, ktremu Kierkegaard przypisuje znaczn warto. Szczeglnie wane s dwie jego cechy. Po pierwsze, powiada filozof, Opatrzno [obdarowuje] milczeniem natury gbokie. Dziki milczeniu czowiek ocala swe ycie, w milczeniu zdobywa zbawienie". 7 Po drugie, podkrela, e zasada milczenia jest zasad refleksji"8. Jak wiemy, zasad Kierkegaardowskiej refleksji jest ironia i wiele wskazuje na to, e jego milczenie jest ironiczne. Ironia to kategoria negatywna", powiada ksika O pojciu ironii9; milczenie wypada wic uzna za tak negatywno, ktra dialektycznie doprowadzi do narodzin pseudonimu. Powrmy teraz do wyznania zawartego w Dopisku; Kierkegaard bierze prawnie i literacko 5 George Pattison, Art, Modernity and Faih. Restong the Image, Londyn 1992, s. 24. 6 Pap.,XI2A439,s.439. 7 Tame, XlA680,s. 431. 8 Tame, VII 2 B 256,13, s. 284. 9 S. Kierkegaard, Om begrebet Ironi, w: SV, t. XIII, s. 108.

348

odpowiedzialno za swe prace", cho ani jedno sowo nie jest jego". Czy zatem on - milczy? Jak si wydaje, tylko jeden gatunek potrafi pogodzi oba stwierdzenia, rodzaj wypowiedzi, ktrej nadajemy miano reportau. Pozwala ona reporterowi, a mwimy, rzecz jasna, o reporterze idealnym, sumiennie cytowa wypowiedzi innych, cho to on odpowiada (wobec redaktora, cenzora, prawa...) za wydrukowany tekst. Dla nas jest teraz istotne, e gdy inni mwi, reporter milczy. Szczeglnie gdy mowa o centralnych dla Dopisku tematach, jak Bg czy przeznaczenie. Kierkegaardowi bliska chyba bya myl, e pewien rodzaj dowiadczenia konstytuuje granic naszego medium -jzyka, i e przekroczenie tej granicy jzyk powinien odpowiednio zaznaczy. Choby milczeniem. Albo cytatem sowem" milczenia (skoro autor nic nie mwi od siebie"). Sownik Kierkegaarda okrela to czasami mianem komunikatu poredniego. Kierkegaardowska koncepcja jzyka z pewnoci zblia go do myli Ludwiga Wittgensteina, ktry tak scharakteryzowa Tractatus logico-philosophicus w licie do wydawcy: Moja praca zoona jest z dwch czci: pierwszej, tej zaczonej, i tej, ktrej nie napisaem. I wanie ta druga czjest najwaniejsza... Wierz [...], e udao mi si dobrze wyjani pewne rzeczy dziki ich przemilczeniu"} Prawda, e take Kierkegaard mgby napisa te sowa? Milczca obrona-negacja oskaronego nie przeszkadza oskarycielowi ponownie zabra gosu. Jego wypowied prawnicy nazywaj replik.11 Ale i ona moe by nieprzekonywajca, a z pewnocijest stronnicza. Dlatego, powiadajedna z pseudonimowych postaci Okruchw filozoficznych, po wysuchaniu repliki chciabym 10 Cyt. za A. Hannay, Kierkegaard, Londyn-Nowyjork 1991, s. 152 (podkrelenie - B. .). 11 Chciabym podkreli, jak dokadnie Kierkegaard naladuje dusk procedur sdow, gdzie na pocztku oskaryciel przedstawia spraw [sagens faktura] [...], po czym, zgodnie z paragrafem 928a, gos zabiera obroca. [...] Oskaryciel ma okazj odpowiedzie obrocy w swej replice, nastpnie obroca moe skorzysta z prawa dupliki". Por. podrcznik prawa karnego autorstwa G. Toftegaarda Nielsena, Straffesagens Gang Kopenhaga 1997, s. 147 i n.

349

w tym miejscu przedstawi to, co w jzyku prawnikw nazywa si duplik tego, do czego sam doszedem i co zrozumiaem. Ty za musisz podczas prezentacji dupliki trwa przy swej racji i broni jej swoim sowem. Wzywam ci do tego subpoena praeclusi etperpetui silentii [ac. pod grob kary zupenego i nieprzerwanego milczenia]" 12 . Spotykamy w tym tekcie wiele wyrae prawniczych, midzy nimi duplik, ktra jest odpowiedzi na replik oskaryciela i racj, ktrej trzeba broni sowem - w wypadku sdw duskich i Climacusa - sowem pisanym. Jurysdykcja duska bowiem wwczas i obecnie da pisemnej repliki i dupliki; co dla nas wane, skoro ponownie podkrela dialektyczny zwizek milczenia i sowa pisanego w twrczoci Climacusa - i Kierkegaarda. Replika jest zatem komunikatem obdarzonym podwjn refleksj", Kierkegaardowsk syntez aktu oskarenia i milczcej obrony. Z drugiej strony, replika nie jest prawd ani zamknit, ani absolutn, skoro pociga za sob wypowied negujc - duplik. Warto teraz przytoczy Kierkegaardowskie zdanie, ktre bynajmniej niejednoznacznie wie jego dzienniki - miejsce urodzin i dojrzewania pseudonimw - z kategori prawa: , Jeeli kto zechce wyda dzienniki po mojej mierci, najlepiej zrobi, nadajc im tytu Ksigi Sdziego".13 Sdzia wysuchuje w sdzie zarwno oskarycielskiej repliki, jak i obroczej dupliki. By moe, granice poznawczego statusu repliki najlepiej zostay wyraone w terminach prawniczych: A moe Hiob nie mia racji? - pyta bohater Powtrzenia, rozwaajc ten niezwyky biblijny dyskurs. - To prawda. Straci j na zawsze, bo nie mg apelowa wyej ni do tego sdu, ktry go skaza. Czy Hiob mia racj? Tak. Zdoby j na zawsze, gdy nie mia jej wobec Boga". W swych notach Kierkegaard doda: Choby czowiek mia 12 S. Kierkegaard jako Johannes Climacus, Philosophiske Smuler eller en Smule Philosophi, w: S0ren KierkegaardsSkfter(SKS 4), Kopenhaga 1997, t. IV, s. 270. 13 P^.,XlA239,s. 158.

350

cakowit racj, to Bogu powinien powiedzie: nie mam racji. Bo aden czowiek nie potrafi absolutnie poj swej wiadomoci".14 Replika Hioba-oskaryciela staje si paradoksem, gdy pragniemy j uj w ekwiwalentnym jzyku prawa, gdzie rwno obu stron" jest surowo przestrzegana. Przecie stosunek Boga do Hioba by daleki od jakiejkolwiek dajcej si pomyle ekwiwalencji. Rwnie trudno wyrazi t replik za pomoc poezji: Dzisiaj sdzi si - cignie bohater Powtrzenia - e poeci najlepiej znaj prawdziwy wyraz cierpienia i zrozpaczony jzyk namitnoci. Jak adwokaci sdu okrgowego podnosz spraw cierpicych przed sd wspczujcej ludzkoci. Nikt nie ma odwagi pj dalej. Dlatego mw, niezapomniany Hiobie!" Poeci s, jak adwokaci" - ani jedni, ani drudzy nie s twrcami repliki. O ile dla wiadomoci heglowskiej sztuka, filozofia (a prawo byo jej czci) i religia s rnymi formami ducha absolutnego, to Kierkegaard nie traktowa ich jako continuum. Dla niego tre religii" bya radykalnie, jakociowo rna od przekazu pyncego ze strony sztuki i filozofii. Dlatego wydaje si ciekawe, e autor, ktry twierdzi, e ani sownik poety, ani prawnika nie potrafi opisa egzystencji Hioba, nie czyni nic innego i konsekwentnie uywa skadni poety i retoryki prawniczej do wyraenia sytuacji Przekltego. Czy wynika to z przekonania, e nie naley o tym mwi w adnym ludzkim jzyku" (Powtrzenie), a zatem mona to zrobi w kadym? Replika jako wypowied pseudonimu (a Hiob take jest tutaj pseudonimem) nie chce si zadowoli wycznie jzykiem, a raczej uywa go niejako z koniecznoci, w trybie negacji, unikajc twierdze afirmatywnych, tak cenionych przez heglistw. Pseudonim ani nie twierdzi, e wszystko da si powiedzie, ani te e wszystko, co zostao powiedziane, wyraa prawd, a zatem koczy nasz wysiek. Ciekawe, e wanie replik, w ktrej zanegowane zostay prawdy prawa i poezji (lub ujmujc to inaczej, zarwno akt oskarenia, jak i estetycznie ujta obrona), uznaje si za punkt zerowy" Kierke14 Tame, IV A 256.

351

gaardowskiej wypowiedzi pseudonimowej. Jednoczenie jej negatywno jest natychmiast podwojona: wszak oskarony ma prawo do dupliki, podwaajcej sowa pseudonimu. Przecie replika musi zrodzi duplik! Bdca czci procesu prawnego duplika otrzymuje u Kierkegaarda now, dialektyczn zawarto. Staje si czci systemu czcego prawo (a zatem i filozofi) z wiar. Czyby wic to dialektyczna duplika bya prawdziw" wypowiedzi Kierkegaarda-dialektyka? Nie. Przecie pamitamy, co powiedzia: w ksikach pseudonimowych anijedno sowo nie jest moje". Zapytajmy zatem, biorc go za sowo: jakie sowo jest jego? Jeeli nasza (re)konstrukcja figury pseudonimu ma sens, to sowo" Kierkegaarda musi znajdowa si poniej repliki - a zatem i poniej poziomu dupliki. Musi je majeutycznie wyprzedza, czyli moe by jedynie milczc obron prywatnej jednostki". 15 Ta sprawa wydaje si wana. Dlaczego bowiem autor w toku procesu nie miaby zrezygnowa z jednostkowej wypowiedzi i skorzysta z obiektywnej" terminologii prawniczej? Albo mwic inaczej, dlaczego odrzuca procedur subsumpcji? Czemu nie chce ujrze siebie jako kolejnego przypadku oglnej kwalifikacji prawnej" (Hegel) i dlaczego jednoczenie wyraa t niech za pomoc retoryki sdowej? Wydaje si, e naley tu wskaza na dialogiczno Kierkegaardowskiej wypowiedzi, ktrajest odpowiedzi jednostki. Prawnicza retoryka repliki Uycie retoryki sdowej do konstrukcji pseudonimu byo wiadomym zamierzeniem Kierkegaarda. W cytowanej na pocztku wypowiedzi czy ze sob pseudonim i prawo. Wydaje si, e wanie sowami pseudonimw mg odpowiedzie Heglowi i kopenhaskim heglistom, szczeglnie Heibergowi. Dla pseudonimu najwaniejsza jest jednostka, a jej wiadomo zostaje metaforycznie przed15 Pap., VII 2 B 88, s. 183: Dziki wymylonym postaciom mwicym ja, znowu udao mi si skoni wspczesnych, by wysuchali Ja mwicego w swoim imieniu" (por. take X 1 A 531).

352

stawiona przez kolejno prezentujce si strony procesowe (jak w sokratesowych dialogach), ktre bynajmniej nie prowadz do wyroku zamykajcego przewd sdowy. Bo proces rozwoju jednostkowej wiadomoci nie moe zosta zamknity. Dla Hegla jednostka jest czci oglnego procesu, ktremu powinna si podporzdkowa, skoro prawo, ktre w formie ustawy wstpio w istnienie, istnieje dla siebie, przeciwstawia si jako samoistne szczegowej woli i szczegowemu mniemaniu o prawie i musi zdoby sobie wano jako prawo oglne. To poznanie i urzeczywistnienie prawa w jakim szczegowym wypadku, z wyczeniem podmiotowego uczucia szczegowego zainteresowania, przypada wadzy publicznej - sdowi".16 Tak rozumiana legislacja charakteryzuje si dyskursywnoci, racjonalnoci i nieintuicyjnoci wywodw obu stron: W sdzie prawo nabiera takiej waciwoci, e musi da si udowodni. Przewd sdowy daje stronom mono przedstawienia swych dowodw i podstaw prawnych, a sdziemu mono zapoznania si ze spraw. Przewd ten jest sam prawem; jego przebieg musi przeto by prawnie okrelony" 17 - twierdzi Hegel, a jak ju wiemy, te wszystkie cechy stfm si przedmiotem pseudonimowej parodii. Jednoczenie heglowski proces sdowy uniewania jednostkow ontologi, spycha j do roli przypadku", co naley do zada sdziego prawnika, dla ktrego, jako organu prawa, przypadek musi by tak przygotowany, by mona byo dokona jego subsumpcji, to znaczy, e musi si go uwolni od jego zjawiskowych, empirycznych waciwoci i podnie do poziomu uznanego faktu i oglnej kwalifikacji [prawnej]". 18 Ta relacja zostaa u Kierkegaarda odwrcona. Pseudonim (a w Powtrzeniu take modzieniec i Hiob) ani na chwil nie zrezygnuje z jednostkowej racji, ani myli zaspokoi racj ogu, procedur subsumpcji za uzna za zewntrzn, czyli za niedialektyczn, za 16 G. W. F. Hegel, Zasady filozofii prawa, t. A. Landman, Warszawa 1969, s.215. 17 Tame, s. 217. 18 Tame, s. 219.

353

przemoc wobec wewntrznego ycia jednostki (jak wida, jestemy tu zupenie blisko Karkowskiego Procesu). Kierkegaard przeciwstawia heglowskiej pedagogice - sokratejsk maj eutyk minimalnej ingerencji", gdzie nauczyciel stara si umniejszy sw rol (tak czyni Sokrates w Menonie). Pedagogika heglistw to sztuka uczynienia z czowieka istoty etycznej. Patrzy ona na czowieka jak na istot naturaln i wskazuje drog jego nowych narodzin, drog przemiany jego pierwszej natury w natur drug - duchow, tak i pierwiastek duchowy staje si dla czowieka przyzxvyczajeniem. W przyzwyczajeniu znika przeciwiestwo midzy wol naturaln a podmiotow, [...] mylenie takie wymaga, by wyksztacenie ducha przeciwstawiao si dowolnym pomysom, by pomysy takie zostay przeamane i przezwycione, a mylenie rozumowe miao woln drog". 19 Kierkegaard podkrela ze swej strony, e etyka jest niezakoczonym procesem, wytoczonym uzasadnionemu wyjtkowi", podczas ktrego wypowiada si wiele gosw. Wrd nich znajduje si i nasza pierwsza natura". Te gosy rozprawiaj, skadaj repliki i dupliki w tym samym wntrzu" - wiadomoci jednostki. To, co etyczne, nie przychodzi z zewntrz, jako oczekiwanie ogu, goszcego oglne prawa", lecz przeciwnie, moe si ujawni, istnieje bowiem wewntrz jednostki". 20 Tej majeutycznej dialektyce na nic nie przyda si przymus zewntrzny, przeamujcy dowolne pomysy" jednostki, skoro owe pomysy (czytajmy: jednostkowe idee) s wanie racj jednostki, podniesion w niekoczcym si procesie bronicej si i atakujcej wiadomoci. Hegel - napisze Kierkegaard - to taki Johannes Climacus [pseudonimowy autor Dopisku], ktry nie szturmuje nieba, jak to czynili Giganci [...], ale wspina si ku niemu za pomoc sylogizmw".21 Przywoany tutaj Johannes Climacus ironicznie i z humorem wskazuje na swego synnego imiennika, greckiego mnicha z VII wieku, ktry napisa dzieo Scala paradisi, gdzie droga do nieba pokonywanajest stopniowo, szczebel
19 Tame, s. 389. 20 Pap., t. VIII, s. 145. 21 Tame, IIA 335, s. 138.

354

po szczeblu. Dla Kierkegaarda istniej, jak si wydaje, szczeble rozwoju wiadomoci, ale nie prowadz one ani do konkluzji-wyroku (a gdy tak si dzieje, na przykad kiedy przyjaciele przekonuj Hioba o jego winie, mamy do czynienia ze z konkluzj i z wyrokiem opartym na bdnych przesankach), ani do nieba. Szczeble Kierkegaarda tworz raczej nieskoczenie dugie schody ruchome, po ktrych bez przerwy kry czujna wiadomo, wci przypatrujca si sobie i z reporterskiego nawyku zapisujca wszystko, co usyszy i dostrzee. Wydaje si warte dyskusji, czy respektuje ona t sam dialektyk, jaka rzdzi wiadomoci Hegla? Podczas lektury Kierkegaarda doznaj, by moe mylnego, wraenia, e duski filozof chtniej kieruje si dialektyk agonu; to pojcie oznaczao w Grecji zarwno wojenn, sportow, jak i (dramato-)pisarsk rywalizacj. W 1850 roku Anty-Climacus wydaje Indovelse i Christendom (wiczenia chrzecijaskie) - pierwsze sowo duskiego tytuu oznaczao po prostu trening onierzy i sportowcw, przygotowujcych si do prawdziwej walki".22 Taka jest te tonacja ksiki, naladujcej pojedynek antagonistw w greckim dramacie. Struktura agonu pozwala, by pewne racje, cho pokonane, nie straciy swej autonomii i unikny deformacji, czym zawsze - zdaniem Duczyka - grozi stosowanie heglowskiego Aufhebung (por. Powtrzenie). U Hegla, powiada Kierkegaard, pocztek staje si w kocu niemoliwy, a bezporednio zamienia si w to, co przechowywane". Dialektyk agonu pozwolia pseudonimom na ograniczenie pychy rzekomo wszechwadnie rzdzcych oglnych praw", a Kierkegaardowi - na afirmujc martyrologi, bez obawy, i utraci jednostkow racj w otchani wszystkoernego systemu. Umoliwia zatem wypowiedzenie wojny pojciu jednostki jako przypadkowi podlegajcemu subsumpcji", jednostki pozbawionej tego, co j - w wiecie ducha - rni od innych. Kierkegaardowska jednostka-pseudonim paradoksalnie istnieje (egzystuje) przed otrzymaniem nazwiska, czyli przed przyczeniem jej do wsplnoty. 22 S. N. Dunning, Kierkegaards Dialectic of Inwardness. The Structural Analysis ofthe Theory ofStages, Princeton 1985, s. 291.

355

Kupiecka retoryka repliki


Prawdopodobnie kadego czytelnika Kierkegaarda uderza czste i chtne uycie wyrae handlowych obok terminologii prawniczej. Obie retoryki nierzadko si cz. Przecie Przedmowy wykpiwaj obrcenie dziaalnoci duchowej w towar (chocia sam Kierkegaard by ywo zainteresowany osigniciem zysku ze sprzeday swych ksiek). W Przedmowie III" czytamy: Sprzedany w cigu dwu miesicy nakad tysica egzemplarzy - czy to nie wystarczajcy dowd, jak bardzo na czasie jest mj noworoczny prezent?" A potem, w Przedmowie IV": ,Jak wiadomo, w grudniu zaczyna si noworoczna literacka zabawa handlarzy literatur [czyli autorw]". W czterostronicowej Przedmowie do tak wanego Dopisku spotkamy takie zdania: Autor jest w szczliwym pooeniu, gdy wanie jako autor - nikomu nie jest nic winien. Myl tu o krytykach, recenzentach, porednikach, smakoszach stylu i im podobnych. [...] Z tymi dobroczycami jest jak z krawcem u [poety] Baggesena, ktry dobija nas rachunkami za kreacje. Zawdziczamy im wszystko, i to bez moliwoci spacenia now ksik choby czci dugu, gdy warto owej ksiki (o ile posiada ona jak warto) znowu zawdzicza bdziemy sztuce i pomocy naszych dobroczycw". 23 Inny przykad: Uprzejma natarczywo [wielbiciela] atwo stanie si ciarem dla pisarza, ktry (nim pojmie cho jedno sowo) ju tonie po uszy w wydatkach, odpacajc uprzejmo, cho dotd nikomu nie by nic winien. Gdy autor zapoyczy myl u innego pisarza i nie wymieni go, lecz podmieni sens myli, to wcale nie naruszy w ten sposb niczyich praw".24I wreszcie ostatni. To, co zostao tutaj zaproponowane, jest ma ksieczk [...]. Autor sta si wobec tego proprieterem, cho posiada jedynie Okruchy [filozoficzne]; taki stan majtkowy uniemoliwia zakup chopw paszczynianych do pomocy przy najczstszych pracach, bycie za wacicielem nie pozwala mu na stanie si jednym z nich". 25
23 S. Kierkegaard jako Johannes Climacus, Afsluttende..., s. VI. 24 Tame, s. VIII (podkrelenie - B. .). 25 Tame, s . IX (podkrelenie - B. .).

356

Obrazowanie, ktre okreliem jako handlowe, jest bardzo rozbudowane w tej niewielkiej caoci, jak jest Przedmowa do Dopisku. Mamy tu takie pojcia wyjte z kodeksu prawno-handlowego, jak dug, bycie winnym, rachunek, spata, warto, poyczka, prawo, majtek i zakup, obok semantycznej gry aciskim sowemproprietas - wasno. W ostatnim zdaniu tej Przedmowy mwi si o chopcu oddanym w zastaw". Do tego doda mona wiele innych przykadw, z ktrych najsmakowitsze jest chyba pojawiajce si na stronicach Dopisku okrelenie spekulant", oznaczajce heglist, zwolennika filozofii spekulatywnej. Dlaczego Kierkegaard opisywa literatur i filozofi, posugujc si sownikiem handlu i prawa? Prba objanienia tego nie powinna chyba lekceway faktu, i wspczesne Kierkegaardowi (i nam) przepisy prawne i handlowo-flnansowe oparte byy (i s) na zasadzie ekwiwalencji, zabezpieczajcej istnienie i samogeneracj systemu. Rwno wszystkich wobec prawa" jest dla nas hasem oczywistym, obok innego heglowskiego stwierdzenia: Jednostki maj o tyle obowizki wobec pastwa, o ile jednoczenie maj te prawa". 26 Rwnie normy handlowo-ekonomiczne okrelaj stan ekwiwalencji jako podany - postuluj na przykad zrwnanie popytu z poda i zrwnanie masy pienidza z mas towarw na rynku. Nieco modszy od Kierkegaarda niemiecki filozof Karol Marks krytykowa wyzysk" za to wanie, e jest relacj nieekwiwalentn. Take zwykli konsumenci czsto wyraaj przekonanie o istnieniu relacji ekwiwalencji midzy cen a jakoci towaru, mwic: Ten towar jest zbyt drogi", lub (rzadziej): jest zbyt tani". Sens kupieckiej metaforyki Przedmw i Przedmowy do Dopisku stanie si moe jeszcze wyraniejszy, gdy uzmysowimy sobie, e w epoce Kierkegaarda (i w naszej) przedmowa jako gatunek odgrywaa (i odgrywa) rol ekwiwalentu. Kwituje ona pomoc, jak autor otrzyma od innych. Bya (i jest) zatem czym w rodzaju papieru wartociowego, ktry otrzymuje si po wpaceniu pewnej sumy (uprzejmoci, przychylnych porad...) do banku" autora.
26 G. W. F. Hegel, Zasadyfilozofiiprawa, s. 246.

357

Jak wiedz czytelnicy Przedmw, Kierkegaard inaczej rozumia przedmow. Nawet w przedmowach ,jest nieosobisty". Nikogo nie znajduje godnym podzikowania, wielu godnymi zaczepki. Poniewa take w innych ksikach oraz w dziennikach hojnie czerpie ze sownika kupcw, pozwol sobie na pewne, by moe bahe, spostrzeenie. Wiemy, e ojciec S0rena by kupcem, i to nie byle jakim - self-made-manem: w modoci chopem paszczynianym, u schyku ycia czowiekiem bardzo bogatym. Wielu badaczy mwi o dziwactwach ojcowskich, o jego melancholii, o braku radoci i o pietystycznym przestrzeganiu litery Biblii. By moe najostrzej formuuje to Georg Brandes, twierdzc, e Kierkegaard-ojciec by w domu tyranem, a jego barczysta posta dugo oddzielaa S0rena od wiata".27 Wedug dziennikw Kierkegaarda-syna, jak i wiadectw wspczesnych, S0ren zawsze stara si okazywa ojcu szacunek. Ale moe wanie w swych dzieach pseudonimowych, w ironicznym zastosowaniu ojcowskiego sownika do krytyki istniejcych stosunkw, lepiej ujawnia si jego ocena wiata kupcw. Sdz, e obok jawnych atakw na niwelujcy jednostk" system, w ktrym rzdz masy" - take przy pomocy ironii opowiedzia, co sdzi o spoeczestwie posugujcym si jednoczenie kodeksem handlowo-prawnym i ksieczk do naboestwa. Litota - cecha nieekwiwalentna Obie retoryki, prawnicza i kupiecka, ujawniaj postaw filozoficzn. Opowiadaj o tym, co nie jest ani prawem, ani handlem. Zwizana jest z tym inna cecha Kierkegaardowskiej wypowiedzi, mianowicie wspomniana ju wczeniej figura litoty. Mwi o niej choby tytuy Climacusowych dzie: Okruchy filozoficzne czy Dopisek. Sugeruj j Przedmowy, ktre pniej nazwie spraw nieznaczn". Pomniejszenie wagi poj stao si dosown broni Duczyka, skierowan przeciw dominujcej wwczas filozofii Hegla. Opo27 G Brandes, S0ren Kierkegaard, w: Samlede Skrifter, s. 256.

358

wiadao o dowiadczeniu jednostki niechtnej generalizacji i obiektywizacji swej wiedzy. We wstpie do Dopisku Climacus spotyka mylicielaheglist, ktry tak woa: C to za niesychana bezczelno i niezwyka prno [...], tak podkrela wag swego malutkiego ja w naszym, przejtym histori powszechn, teocentrycznym, spekulatywnie istotnym dziewitnastym wieku". Wstrzsno to mn - mwi Climacus - i zoybym uszy po sobie, gdybym nie by zahartowany przeciw wielu okropnociom. Ale mam tu czyste sumienie, gdy nie ze wzgldu na siebie byem bezczelny, nie, to chrzecijastwo zmusio mnie do tego. To ono przywizuje wielk wag do mego malutkiego ja - i do kadego innego, rwnie niewielkiego ja".28 Maleka jednostka zostaa przeciwstawiona racjonalizujcym naukom dziewitnastego wieku, a jej dowiadczenie - dla podkrelenia rnicy - ujte w jzyku opisu pomniejszajcego", ktry w istocie wyraa sprawy niemae. To, co marginalne, stao si centralne. Pseudonimowa strategia Duczyka oznaczaa odrzuceniejajako konwencjonalnie uprzywilejowanej (silniejszej, lepszej, prawdziwszej) pozycji nadawczej. Filozof uzyska to poprzez bagatelizacj autorytetu twrcy. Znaczna cz pseudonimowych autorw, jak A / Mody czowiek z Albo-albo, bohater Powtrzenia czy Quidam z dziea Stadier paa Livets Vei, pozbawiona jest statusu spoecznego. Kierkegaard osiga podobny rezultat pomniejszenia nadawcy" przez odebranie swym pseudonimom tosamoci narodowej i mieszanie ze sob kultur - wanie tak, jak to si obecnie dzieje w Europie Zachodniej i jak to byo za ycia pisarza, gdy cudzoziemcy": Niemcy, ydzi, Norwegowie, Holendrzy..., stanowili znaczn cz mieszkacw Kopenhagi, a oburzeni tym romantycy tworzyli pojcie czystoci narodowej". Oto Climacus, zamieszkujcy klasztor na grze Synaj, zostaje przywoany, by zrobi porzdek z dusk literatur dziewitnastego wieku. W dusk debat wczaj si pseudonimy, podkrelajce sw obco" acisko brzmicymi nazwiskami, jak Constantin Constantius, 28 S. Kierkegaard jako J. Climacus, Afsluttende..., s. 7.

359

Frater Taciturnus, a nawet Johannes de Silentio; tutaj partykua de" dyskretnie wskazuje take na francuskie pochodzenie. Ale Kierkegaardowi i tego byo mao. Moe powodowaa nim obawa, nieobca take Nietzschemu, e pozostanie sob? Wprowadza wic nowy chwyt: pozwala pseudonimom cign siebie samego, ich twrc, na dno fikcyjnego istnienia. Nikt nie wie o tym, e siedz tu sobie cichutko i mam zamiar robi to, co przystao pseudonimowym autorom - mwi Johannes Climacus w Dopisku - a za kadym razem, gdy wychodz nasze ksiki, magister Kierkegaard dostaje za swoje".29 Przyznacie, e nie moe niej upa czowiek, majcy pozycj, powz i posiado w samym rodku stolicy. W ten sposb take ja Kierkegaarda stao si pseudonimem tylko mniej sprytnym od innych. Nie by autorytetem, nie posugiwa si atrybutami pozycji spoecznej i kultury, zanika" oto sposoby, dziki ktrym twrczy, estetyczny stosunek autora do postaci zamienia si w sytuacj etyczn. To dlatego moemy powiedzie, e pseudonimy nie wypowiadaj sw Kierkegaarda, lecz je, w sposb jak najbardziej niezaleny, powtarzaj, zgodnie z ide ksiki zatytuowanej Powtrzenie. Ja, ktre nie jest ani uprzywilejowane, ani prawnymi reguami zobiektywizowane", oto etyczna recepta Kierkegaarda. Wanie tu czy si litota z inn cech pseudonimu: chtnym korzystaniem z komunikacji poredniej. Ta komunikacja nawizuje do majeutyki Sokratesa, o ktrym Duczyk mwi, e sam nie rodzi, ale by poon". Prawda ma najlepsze warunki przyjcia na wiat, kiedy zwizana z komunikatem refleksja skupia si na odbiorcy. Mamy wtedy do czynienia z komunikatem etycznym, z majeutyk. Nadawca prawie znika, jest potrzebny jedynie po to, by Inny mg zaistnie".30
29 Tame, s. 221. W swych dziennikach Kierkegaard napisa: Oto moja granica: jestem pseudonimem. Powinienem pomiennie i gorco przedstawi idea, a gdy suchacz lub czytelnik wzruszy si do ez, jedno pozostanie mi do powiedzenia: to nie jestem ja, to nie jest moje ycie... mwicy jest bowiem nikim, jest pseudonimem. Wydawca istnieje rzeczywicie i wie, e bdzie osdzony za pseudonimowe wystpienie" (Pap., X2 A89-91,s. 69-70). 30 Pap.,VIII 2, s. 189.

360

Pseudonim ustanawiaj (jako relacj) wanie dlatego, i wychyla si ku Innemu, ktry si od niego radykalnie rni. W przeciwnym wypadku odbiorca zniknby razem z nadawc, a pseudonim nigdy by si nie narodzi. Nie naley myli zwrcenia si przeciw sobie z [...] autodestrukcj". To pierwsze wyraa w istocie przeksztacenie siebie, stawanie-si-aktywne, jako moc afirmowania" - oto opinia Deleuze'a o Nietzscheaskim Zaratustrze, ktry take pragn swego zaniku".31 Nie wydaje mi si naduyciem przywoanie tych sw, by owietli pozycj Kierkegaarda. Zniknicie jest si. Nadawca znika, by da jak najwicej. Ju w tym miejscu naszej rekonstrukcji figury pseudonimu przeczuwamy, jak silnie jest we wpisana etyka daru. Sprbujcie bowiem odwzajemni si pseudonimowi! (Na)dawcy, ktry znika! Nie moe tu by mowy o adnym zrewanowaniu" si, o adnej ekwiwalencji. Znaczce wydaje si podobiestwo pseudonimowego czynu do Levinasowskiego ruchu w stron Twarzy. Take dla Francuza kontakt stwarzajcy jednostk jest darem, a rozpoznanie drugiego oznacza obdarowanie, jak stwierdzi w Totalite et Injini. Dziaanie skupione na Innym nazwie Duczyk reduplikacja. Oznacza ona: by tym, co si twierdzi", albo by tym, czego si naucza. Egzystujcym". 32 Bo, jak powie w innym miejscu dziennikw, rzeczywisto oznacza egzystencjaln reduplikacj sowa".33 Reduplikacja bya zatem kategori czc sdowy proces" wiadomoci - z dziaaniem. Nie ulega wtpliwoci, e dla Kierkegaarda dziaanie byo tosame z pisaniem ksiek. P s e u d o n i m j a k o p o s t a etyczna Czym jest zatem pseudonim? Jest, jak si zdaje, przestrzeni zoon z nic nie znaczcych peryferii" i pozbawion autoryta31 G. Deleuze, Nietzsche ifilozofia,tl. B. Banasiak, Warszawa 1993, s. 75 i n. 32 Pap., IX A 208, s. 105; VIII 2 B 85, s. 17. 33 Tame, VIII 2 B 85, s. 19.

361

tywnego centrum. Jest egzystencjalnym dziaaniem, istniejcym przed sowem. Na pocztku jest milczeniem. W swej negatywnosci oznacza wycofanie si, stworzenie (ironicznego) dystansu do samego siebie, prawie zniknicie". Pozytywno powstaje jednoczenie z tym ruchem: na skutek wycofania jawi si naszym oczom przestrze, do ktrej pseudonim moe zaprosi goci. Jeeli wzrok nas nie zawiedzie, zobaczymy midzy nimi take Drogiego Czytelnika". Pseudonim, ktry zrodzi si na ou estetyki jako figura literacka, przeistacza si w posta etyczn. W propozycj porozumienia. Zatem, z jednej strony, pseudonim jest sowem-czynem jednostki, budujcej sw tosamo. By moe, naley powiedzie, e pseudonim jest najkrtsz definicj tosamoci. Z drugiej strony, przestrze midzy pseudonimem a Autorem (czy te kim, kogo moe wbrew niemu samemu - tak nazywamy) jest tak znaczna, e kady z nich pozostanie dla drugiego Obcym, Innym. Wanie dziki temu wypowied usyszana w przestrzeni stworzonej przez pseudonim przestaje by monologiczna, staje si sowem przestrzennym, ktre nie jest niczyj wasnoci - a wic nie jest zwizane paragrafami prawa. Czym bowiem, zapyta Kierkegaard w Uczynkach mioci, ,jest prawo [w stosunku do etyki], czym nakaz prawa dla czowieka? [...] Poniewa aden czowiek w zasadzie nie przewysza drugiego, zgodnie z moj zachciank [mog] dzisiaj uzna za nakaz prawa to, jutro za - co innego. [...] A moe wystarczy uzna konsens ludzkich mas - pewn liczb gosw - za wystarczajcy do podjcia decyzji?Jaka liczbajest tu konieczna? [A pniej], by zacz dziaa, jednostka musi dowiedzie si od innych, czego da prawo, lecz kady z tych innych jako jednostka musi take dowiedzie si tego od innych".34 W tej replice wyrazi Kierkegaard rwnie dzisiaj mocno odczuwane napicie midzy tworzeniem norm prawnych przez innych" ajednostkow, moj" odpowiedzialnoci wobec prawa. Odpowiedzialnoci, ktra nie potrafi stworzy trwaego, nieskaonego przemoc pojcia my". Kantowskiej wypowiedzi, opartej na 34 S. Kierkegaard, Kjcerlighedens Gjerninger, w: SV, t. IX, s. 112.

362

autonomii moralnej jednostki, pseudonim przeciwstawi - zawsze i tylko jednostkow - odpowiedz, czstk dialogu wertykalnego. I tak sam odpowied da projektom etyki mas". Kierkegaard oddziela de facto prawo od sprawiedliwoci. Twierdzi, e zbudowane przez ludzi prawo jest abstrakcyjn przemoc. Jak pamitamy, etyczne dziaanie jednostki zaczyna si od sprzeciwu wobec komunikacji bezporedniej -jako nie-etycznej. Od niewiary, by moralno mona byo opowiedzie innym; nie sposb unikn wtedy pustego moralizowania. Mona nawet powiedzie, e socjologia Kierkegaarda ma charakter negatywny, ustpuje pola arliwie goszonej jednostkowej etyce pseudonimu. Gwny bohater tej socjologii zosta obdarzony cechami charakteryzujcymi, zdaniem duskiego filozofa, heglowskiego obywatela i (dlatego) przedstawiony ironicznie. Duczyk nazywa go filistrem (spidsborger), dla ktrego utwr z moraem jest o wiele waniejszy od inteligencji. Filistrzy nigdy nie odczuj zachwytu wobec wielkoci lub talentu, nawet w niezwykym wymiarze. Ich mora to krtkie podsumowanie przernych ogosze policyjnych. Najwaniejsze jest dla nich bycie poytecznym obywatelem pastwa i zgoszenie swych uwag wieczorem w klubie. Nigdy nie odczuwaj tsknoty za tym, co nieznane. [...] Mio filistra do Boga pojawia si wtedy, gdy jego czynnoci wegetatywne s w ruchu, donie wygodnie splecione na brzuchu, a oparta na mikkim fotelu gowa pozwala nieco zaspanemu spojrzeniu wznie si a pod sufit, tam gdzie jest to, co Wysokie. [...] Naley kocha bliniego jak siebie samego, mwi filistrzy (te dobrze wychowane dzieci, poyteczni obywatele pastwa, ktrzy s tak podatni na kad nadchodzc gryp uczuciow), mylc o tym, e naley poda noyce do objaniania wiec temu, kto o nie poprosi. Nawet gdyby siedzia daleko od ciebie, trzeba powiedzie bardzo prosz i z ogromn przyjemnoci powsta, by mu je poda. Podobnie naley pamita o odpowiedniej porze skadania wizyt kondolencyjnych. Filistrzy nigdy nie odczuli, by wiat odwrci si do nich plecami. yj bowiem wewntrz awicy stowarzyszonych ledzi, ktre (oczywicie) nie zezwol, by zdarzyo si co takiego. Kiedy kto naprawd potrzebuje ich pomocy, zdrowy

363

rozsdek podpowie im, e skoro tak bardzo jej potrzebuje, to najprawdopodobniej nigdy nie znajdzie okazji, by si im odwdziczy taki czowiek zatem nie moe by ich blinim. [W istocie] nie znaj adnego bliniego, gdy ich ja jest zarazem ich blinim i samym sob, co zostao wyraone w powiedzeniu: kady jest najbliszy sobie (czyli: jest si swym wasnym blinim)".35 Zatem Kierkegaardowska krytyka filistra-obywatela: mieszczucha, kupca, policjanta (a w innych dzieach doda: prawnika, dziennikarza, poety...) wycelowana jest w cech ekwiwalencji. Bardziej systematycznie wyoy Duczyk sw krytyk spoeczn
dziewi lat pniej, w Omwieniu literackim (Litteraire Anmeldelse)

z 1846 roku, a zatem dwa lata przed pojawieniem si Marksowskiego Manifestu komunistycznego. Poruszany trosk nieobc i Marksowi - e antropologiczne, autentyczne potrzeby czowieka zostay schwytane w ciasne formy zupenie im niesprzyjajcej kultury pienidza i polityki - proponuje Kierkegaard rewolucj ducha". Jej sens zawartyjest w etymologii sowa rewolucja". aciskie revolvere oznacza obraca si wok czego, take siebie, czyli powraca do siebie. Do tego, co w jednostce niepowtarzalne i autentyczne. Dziki temu jednostka rozpoznaje i realizuje najgbsze potrzeby swego czowieka wewntrznego". 36 Taki jest sens Powtrzenia. Najatwiej dokona tego w milczeniu. Odrzucajc milczenie, jednostka ryzykuje, e stanie si cakowicie zalena od sowa oficjalnego": gazet, praw, regu... Suszne wydaje si stwierdzenie, e dla Kierkegaarda Bgjest rdem sprawiedliwoci. I on take powinien by rdem prawa, o ile prawo pragnie by sprawiedliwe. Ale sdz, e myl Kierkegaarda jest ciekawa zarwno dla chrzecijan, jak i dla niewierzcych, a jego krytyka modernistycznej etyki i koncepcji prawa wydaje si trafna bez rozstrzygnicia, czy Bg jest realnoci, moliwoci, czy wrcz niemoliwoci. Wszystkich
35 Pap. IIA 127-131, s. 73 i n. (lipiec-padziernik 1837). 36 Litteraire Anmeldelse zostao omwione w moim artykule Hurra! Nareszcie jedna Europa!, zamieszczonym w czasopimie ResPublica Nowa", Warszawa 1999, nr 3 (126).

364

przecie interesuje pytanie: jak dalece powinnimy by posuszni prawu, ktre sami ustanowilimy? Jak uwierzy, e racja wikszoci, wyoniona w procesie negocjacji, jest prawd, a nie przypadkiem lub wyrazem siy pastwa, posiadajcego lokale wyborcze, policje i wizienia? Pytania te zajmoway wielu ideologw demokracji. Jeden z nich, Jurgen Habermas, kadzie nacisk na woln debat, w ktrej uczestniczy moe kady, kto posiada kompetencje obywatelskie. Kantowskiej, monologicznej koncepcji rozumu obecnego w jednostkowej wiadomoci - przeciwstawia dialogiczn ide rozumu horyzontalnego", uczestniczcego w publicznym dyskursie i poszukujcego konsensu za pomoc logicznej argumentacji, odlegej od propagandy i manipulacji,37 Kierkegaardowskiej ciszy, sygnaowi dialogu wertykalnego - racj wyonion w toku nieprzerwanej debaty. Milczenie manifestowane na forum publicznym jest dla Habermasa nieczytelne. Kierkegaard natomiast powszechn debat etyczn uzna za manifestacj wadzy politycznej, etyka zatem bezwarunkowo musi wedug niego ulec tej ostatniej. Take proponowana przez Habermasa rwno" racji etycznych38, wypowiadanych podczas debaty we wasnym imieniu", wyklucza Kierkegaardowsk strategi pseudonimow, oznaczajc mwienie nieswoim, pomniejszonym" gosem, wzmacniajcym za to gos Innego. Jak si wydaje, Habermasowskie, poheglowskie przekonanie o uniwersalnej wanoci ekwiwalentnego dyskursu publicznego zakada uprzednie skonienie / zmuszenie jednostek do uznania norm dyskursywnych za obowizujce. Okazuje si wic, e racjonalny rozum nie wyklucza przymusu. Podajmy znaczcy przykad. Habermasowi mona zarzuci, e nie docenia fenomenu obcoci,
37 Por. M. Westphal, Commanded Love and Mora Autonomy: The Kierkegaard-Habermas Debat, w: N. J. Cappel0rn i H. Druser (red.) Kierkegaards Studies. Yearbook 1998", Berlin-Nowyjork 1998, s. 8-22. 38 J. Habermas, Communicative Freedom and Negative Theology, w: M. J. Matustik & M. Westphal (red.), Kierkegaard in Post / Modernity, Bloomington 1995, s.195 i n.

365

tak wanego dla Kierkegaarda. Dla niemieckiego filozofa demokratyczne pastwo jest koniecznym warunkiem, umoliwiajcym powstanie obywatelskiej wsplnoty etycznej. Jego teoria dyskursu zakada tylko jedno forum i jedn, upastwowion obywatelsko". Wewntrz habermasowskiego pastwa komunikacyjn rwno" obywateli gwarantuj rwne" prawa: i te ograniczajce wadz, i te, ktre gwarantuj obywatelowi prawo do swobodnej wypowiedzi. Wsplnot niemieckiego filozofa rzdzi wic zasada ekwiwalencji i taka jest jego etyka, poruszana trosk o dobro systemu. Mwic najkrcej, ta etyka nie zna ani pojcia daru, ani mioci, ktra take jest darem. W swym wykadzie kopenhaskim z 1997 roku Habermas tak powiedzia o obcoci: Obcy mog uczestniczy w dyskursie obywatelskim dopiero wwczas, gdy otrzymaj obywatelstwo, nie wczeniej". Wydaje si, e wanie postulat przymusowej akulturacji jako warunku rwnego uczestnictwa w demokratycznym dyskursie jest saboci tej koncepcji.39 Przeciwstawia on bowiem obywatela - jednostce, a socjologi antropologii. By mniejszym Kierkegaard skania nas z kolei do zadania pytania: jak porozumie si z innymi, nie bdc z nimi tosamym? Jak zawiadczy swoj biografi bez marginalizacji dowiadczenia innych, czyli bez odwoania si do mechanizmw wsplnotowej 39 Por. J. Habermas, Obywatelstwo a tosamo narodowa, t. B. Markiewicz, Warszawa 1993, s. 34: Podana polityczna akulturacja [obcych] nie dotyczy caoci procesw socjalizacji". Nie wydaje si to przekonywajce. Jak bowiem w otwartym spoeczestwie demokratycznym", posugujcym si niecenzurowanymi rodkami przekazu, oddzieli akulturacj polityczn od innych form socjalizacji? Dodajmy ponadto, e obcy" otrzymuj obywatelstwo w Europie Zachodniej dopiero po upywie okoo 6-8 lat. W tym czasie s pozbawieni penego udziau w demokratycznym" dyskursie publicznym; sowo demokratycznym" zostao ujte w cudzysw, bo jest wtpliwe, czy taka debata istotnie jest demokratyczna.

366

tosamoci, niwelujcych rnice? Jak unikn pokusy rozumienia obcoci" jako czego gorszego? Kierkegaard lokuje owo jak" w etycznej kategorii komunikacji poredniej, ktra minimalizuje ideologiczn i polityczn pozycj nadawcy. Role spoeczne jednostki przestaj by dla niego najwyszym stopniem obywatelskiego rozwoju, stajc si jedynie warunkiem rozwoju jednostki. Kierkegaardowska wolno (ktra dotyczy wycznie jednostki) to take wolno od zbyt silnych wizw narodowych, zalenoci od historii. Za platoskim Sokratesem i za Habermasem moemy powiedzie, e etyka rodzi si na ou dyskursu. Za Levinasem, e etyka wyprzedza dyskurs. Kierkegaard i tutaj ma wasne zdanie. Wychodzi od dialektyki milczenia, ktra narzuca jzykowi niezwyk strategi - czy ze sob patos, dialektyk i mimik (na przykad w Dopisku, ktrego podtytu brzmi: Dialektyczno-patetyczno-mimiczny zlepek). Patos ma oddziaa na nasze emocje, dialektyka na intelekt. Mimika za to ironizowanie, przedrzenianie, mapowanie - oraz milczenie.40 Takie poczenie osabia zarwno uczuciowe oddziaywanie patosu, jak i powag dialektyki. amie autorytet wypowiedzi i samego wypowiadajcego jako instancji nadawczej". To poczenie przedrzenia ideologiczne i polityczne racje autora, ktre przestaj by dosowne i prawdziwe". Zatem replika, czca te trzy, zazwyczaj trzymajce si z dala od siebie elementy, skania nie obawiajc si podwjnej refleksji" wiadomo do - mwienia przeciwko sobie. Pseudonimy zaprzeczaj sobie take w inny sposb. Chtnie tworz pary, wzorowane na odwiecznym, ludowym wzorze, gdzie grubasowi towarzyszy chudzielec, smutnemu - artowni, pracowitemu nierb, itd. Tak par tworz na przykad autorzy Pojcia lku {Przedmw. Obie prace zostay wydane tego samego dnia, 17 czerwca 1844 roku. Autor pierwszej z nich, Vigilius Haufniensis, charakteryzuje si powag i arliwoci, autor drugiej, Nicolaus 40 Ironia, art, humor stanowiy w oczach Kierkegaarda dar dla czytelnika. W Licie otwartym Constantius jest przekonany, e czytelnik pojmie art i bdzie si nim bawi".

367

Notabene, jest zoliwy, przewrotny, mieszny. Zarwno ten chwyt", jak i wspomniane, od Grekw przejte figury retoryczne: patos, dialektyka i ironia, wzmagaj uwodzicielsk" moc tekstu, zniewalaj czytelnika Kierkegaarda. Bo kto tak potrafi mwi? Oczywicie, jedynie pseudonim. Jednoczenie obawia si on, e usunicie milczenia z przestrzeni publicznej podporzdkuje to, co obce, odlege, co odmienne i nieznane - temu, co znamy - naszemu jzykowi, naszej kulturze. Wwczas to, co niewypowiedziane - obco - przestaje istnie. Pseudonim pragnie zatem ocali jednostkowe milczenie (skoro milczenie ocala jednostk") i chyba wanie dlatego zosta powoany do ycia. Etyka pseudonimu, zderzona twarz w twarz z etyk demokratyczn, podkrela saboci tej ostatniej. Demokratycznemu dialogowi Duczyk przeciwstawi - jako swoj replik - dialektyczny pseudonim, ogarniajcy milczenie oraz jake rnorodne moliwoci sowa: liryk, esej, pastisz, satyr, krytyk literack, platoski dramat filozoficzny, analiz etyki, estetyki i religii, moe nawet powie41 oraz reporta. Czuemu na punkcie rwnoci obywatelowi przedstawia Duczyk jednostk odrzucajc rwno zobowiza" po to, by ten drugi mg zaistnie". Kierkegaard wzbogaca nas o moliwo wyboru. Obok etyki ekwiwalencji istnieje etyka daru.

41 Por. mj esej, zatytuowany Kierkegaard jako powieciopisarz, Teksty Drugie", Warszawa 1994, nr 2.

Indeks osb
Abraham (bibl.) 117 Achilles (mit.) 168,193 Adam (bibl.) 51,113,241 Adler Adolph Peter 10, 37, 182, 262 Agamemnon(mit.) 168,193 Akrisjos(mit.)331 Alcybiades 310 Algreen-Ussing Tage 40 Almaviva, hrabia (lit.) 235 Amaltea(mit.) 194 Anacharsis 270 Anakreon 168,169 Andersen Hans Christian 8, 19, 143,148,273,314,344 Andromeda (mit.) 194 Archimedes 86 Argonauci (mit.) 192-194 Argus (mit.) 80 Ariadna (mit.) 194 Arion (mit.) 194 Ariusz313 Arkas (Ikaros; mit.) 167 Arv (lit.), posta z komedii Holberga201 Arystofanes 79, 82,147, 250 Arystoteles 38,228,330,338 Astius F. 82 Atlas (mit.) 193, 331 Atropos (mit.) 99 Augustyn, w. 262, 268 Aurora (mit.) 192 Bachus (mit.) 289 Badenjacob 65, 75 Baggesenjens 57, 58, 255, 339 Balaam (bibl.) 305,356 Balie Nicolai Edinger 109, 258 Baltazar (Belsazar; bibl.) 256 Banasiak Bogdan 361 Basilio Don (lit.) 235 Bastholm Christian 109 Beaumarchais Pierre de 235 Beckmann Friedrich 57-62, 64 Bellman Carl Michael 147 Berg Rasmus (lit.), posta z komedii Holberga 109 Beylin Stefania 148 Biehl Charlotta Dorothea 34 Bildad(bibl.)87,116,121 Blicher Steen Steenson 98 Blumauer Aloys 55

369

Bootes

(Wolarz,

Arctophylax,

Niedwiednik; mit.) 167-169 Borg Stefan 18,42, 88, 93,118 Borso Dario 88 Boye Caspar Johannes 211 Brahe Tycho de 154 Brandes Georg 346, 347, 358 Bryzejda(mit) 168 Calderon de la Barca Pedro 141, 161,175 Cappel0rn Niels j 0 r g e n 4, 267, 365 Cecylia (lit.), bohaterka opowiadania Blichera 98 Cervantes Saavedra Miuel de 10, 34 Chariko(mit.)313 Chodowiecki Daniel Nicolaus 55 Christian IV, krl duski 51 Christian V, krl duski 279 Chrystus zob. Jezus Chrystus Christoff (lit.), sucy, posta z komedii Holberga 301 Clausen Henrik Nicolai 286 Constantin Constantius (pseudonim Kierkegaarda) 11-13, 15, 48, 55-57, 59, 65, 80, 81,86, 90, 101, 102, 134, 139, 141, 157, 197-199, 202, 204, 216, 218, 221,264,344,347,359 Crusoe Robinson (lit.) 62

Cyceron (Marcus Tullius Cicero) 106, 304 Cyllaris(mit.)194 Czubekjan75,313 Danae(mit.)331 Daniel (bibl.) 256 Dante Alighieri 141, 282, 283 Dardanos(mit.) 193 Defoe Daniel 10,62,182 Degn Peer (lit.), posta z komedii Holberga 109 DeleuzeGilles361 Demeter(mit.) 76 Demonaks 77 Diogenes Laertios (Laertius) 218, 270,306,310 Diogenes z Synopy 15 Dionizos (mit.) 79 Dodo, krlowa Kartaginy (mit.) 65 Domicjan (Titus Flavius Domicjanus), cesarz rzymski 74 Doris (mit.) 28 Droysen J. G. 79 Druser Hermann 365 Dunning Stephen N. 355 Dyl Sowizdrza zob. Sowizdrza Dyl Elektra (mit.) 193

370

I Gaja (mit.) 57,167 Elifaz (bibl.) 87,116 GarffJoakim4 Elihu(bibl.)H6 Ellis Davidson H. R. 99 Goethe Johann Wolfgang 34, 55, 155, 161, 163, 164, 174, 175, Elwira (lit.), posta z opery Mozar207,208,226,232,233 ta 31 Erichtoniusz(mit.) 194 Goldkalb Salomon (lit.), posta z wodewilu Heiberga 58, 279, Eros (mit.) 168 280 Eskulap (mit.) 194 Gray Thomas 163 Europa (mit.) 192 Grimm bracia (Jacob i Wilhelm) Eurypides 79 177 Ewa (bibl.) 51,74,241 Grobecker Phillip 57, 60 Ewald Johannes 65 Gri meyer (lit.), radca handlowy, posta z wodewilu HeiberFajdros216 ga67 Falk, wydawca 71 Farinelli (wac. Carlo Broschi) 21 Grundtvig Nicolai Frederik SeveFenger Henning 143 rin 282,293,299, 300,301 Feuerfuchs Titus (lit.) 58 Gunilda (lit.), posta z komedii Fichtejohann Gottlieb 179 Holberga 309 Figaro (lit.) 235 Guttry Aleksander 163 Filippides 267 Gyllembourg-Ehrensvard Thomasinel41,142 Filoktet(mit.)lll Flawiusz Filostrat Starszy 15 Habermas Jurgen 365-367 Frater Taciturnus (pseudonim Hamann Johann Georg 39, 40, Kierkegaarda) 11, 360 77,311,312 Frederiksen Morten Johan 272 Hamlet (lit.) 264,275 Frej (Fr0j, Freir; mit.) 264 Hannay Alastair 349 Fryderyk II, krl duski 154 HansenP. 18,88,118 Fryderyk IV, krl duski 109 HansonA. C.59 Fryderyk VI, krl duski 299 I Harald Blaatand (Sinozby) 320 371

Haralda Blaatanda syn zob. Svend Widobrody Hedozjusz 170 Hefajstos (mit.) 168 Hegel Georg Wilhelm Friedrich 8, 9, 15, 37-39, 76, 85, 86, 102, 133, 134, 142, 179, 182, 190, 238, 246, 250, 262, 274, 294, 310, 311, 318, 325, 326-329, 335, 352-355,357,358 Hegezjasz z Cyreny (Aristippos) 73 Heiberg Johan Ludvig 4, 8-10, 21,35,55,58,67,76,79,86,102, 141-143, 145, 147, 148, 154, 157, 158, 163, 167, 168, 172, 175, 177, 179, 182, 184, 189, 192, 193, 195, 197-211, 213217, 224-227, 229, 231-237, 242, 244-246, 250, 251, 262265, 268, 271, 274, 277, 279284, 286, 293, 294, 302, 310, 311, 314, 316, 317, 323, 325, 326,329,331,337,338,344,352 Heiberg Peter Andreas 141 Heimdal(mit.)168,193 Hektor (mit.) 168, 193 Helena (mit.) 193 Helios (mit.) 189 Hera (Junona,Juno; mit.) 80,167 Herakles (Herkules; mit.) 111, 176,193,194

Heraklit z Efezu 37, 70,158,228, 294,338 Herder Johann Gottfried 71,312 Herodot250 Hertz Henrik 143,147,148, 344 Herschel Caroline 189 Herscheljohn Frederick 189 Herschel William 189 Hesperydy(miL) 193 Hiady(mit.)168 Hias(mit.)168 Hilarius Bogbinder (pseudonim Kierkegaarda) 11, 80 Hiob (bibl.) 7, 9, 86, 87, 98, 99, 101-104, 106, 110-118, 120, 121, 128, 212, 222, 235, 237, 335,350,351,355 Hioba synowie i crki (bibl.) 104 Hioba ona zob. Sitis Hirsch Emanuel 41 Hoffmann Ernst Theodor Amadeus 60 Holberg Ludvig 10, 75, 76, 182, 201, 203, 257, 263, 264, 272, 273,281,283,296,309,313 Holofernes (tu: lit.), posta z komedii Holberga 263 Holst Hans Peter 143, 344 Homer 129,167,168,193,250 Hong EdnaH. 18,41,88,221,237 Hong Howard V. 18, 38, 41, 88, 118,221,237

372

Horacy (Quintus Horatius Flaccus) 75,241,289,313 Inachus(mit.)80 Io (mit.) 80 Ilithyia (Ejlejtyja; mit.) 129,130 Iwaszkiewicz Jarosaw 17, 66,117, 118,135,148,182,219 Izajasz (bibl.) 115 JacobsF. 15 Jacquet-Tisseau E.-M. 18 Jakub, w. 281 Jan Bez Ziemi, krl angielski 41 Jan Chrzciciel, w. 288 Jan Ewangelista, w. 48,281,286 Janus Bifrons (mit.) 299 Jazon (mit.) 193 Jean Paul (wac. Johann Paul Friedrich Richter) 40, 323 Jerzy III, krl angielski 189 Jesper (lit.) ekonom, posta z komedii Holberga 210 Jezus Chrystus 90, 194, 224, 268, 271,281,297,306,317,340 Johannes Climacus (pseudonim Kierkegaarda) 12,271,344,345, 347,350 Johannes de Silentio (pseudonim Kierkegaarda) 117, 360 Jonasz (bibl.) 61 Juan Don (lit.) 31,95

Junona, Juno zob. Hera Jupiter zob. Zeus Kafka Franz 354 Kalipso(mit.) 167 Kallisto(mit.)167 Kant Immanuel 39,115,142, 362 Kartezjusz (Ren Descartes) 10, 16,271,310 Kasjopea (mit.) 194 Kastor(mit.) 194 Katon Starszy Cenzor (Marcus Porius Cato Maior Censorius) 257 Kefeus(miL) 194 Kepler Johannes 185 Kerner Justinus 67 Kierkegaard Michael P. 358 Kirke(mit.)189 Klatterup (lit.), posta z wodewilu Heiberga 275 Klemens Aleksandryjski (Klemens z Aleksandrii, wac. Titus Flavius Clemens) 132, 216, 218 Kloto (mit.) 99 Kofoed-Hansen Hans Peter (ps. Jean-Pierre) 245,290 Kohelet (Eklezjastes; bibl.) 72, 100,259 Komnenowie, rd 310 Kondrup Johnny 4,267 Kopernik Mikoaj 154

Komandor (lit.), posta z opery Mozarta 95 Krg J. 79 Kresyda(lit.)70 Krzyanowski Julian 42 Ksantypa, ona Sokratesa 310 Ksenofanes z Kolofonu 15 Kubiak Zygmunt 99,129, 325 Lachezis (mit.) 99 Ladon (mit.) 193 Landman Adam 353 Laura (lit.) 155 Lavater Johann Caspar 48,49 Leander (lit.), posta z komedii Holberga 296 Leibniz Gottfried Wilhelm 16,17 Leopold E. F. 84 Lessing Gotthold Ephraim 28, 55 Levinas Emmanuel 361, 367 Lindner J. G. 40 Lowrie Walter 18, 83 Lukian z Samosaty 77, 79, 267 ukasz, w. 134,281,288 Madvig Johan Nicolai 218 Magorzata (lit.), posta z dramatu Goethego 34 Marek, w. 281,306,333

Maren (lit.), posta z utworu Holberga 264 Maria w., matka Jezusa Chrystusa 177 Markiewicz Barbara 366 Marks Karol (Karl Marx) 42, 357, 364 Martensen Hans Lassen 79, 142, 177,268,282,302,311,317,326 Mateusz, w. 28, 103, 257, 281, 288,314,323,340 Matustik M. J. 365 Mau E. 222 Meduza (mit.) 194 Meng Sophie 51 Merkury (mit.) 60,80,194 Meton, astronom grecki 153 Mickiewicz Adam 222 Milton John 163 Miosz Czesaw 87,101,113 Mojesz (bibl.) 241 Molbech Christian 283 Molier (Moliere, wac. Jean-Baptiste Poquelin) 141 Montesuieu Charles de 182 Mortensen Finn Hauberg 4 Moth Matthias 308, 340 Mozart Wolfgang Amadeus 31, 95,235 M0ller Poul Martin 10,11, 23, 34, 38

374

Muller A., kompozytor 46 Muller Wilhelm 98, 99 Munchhausen Karl Friedrich Hieronymus von 59 Mynster Jakob Peter 245, 290292 Nabuchodonozor (Nebukadnesar; bibl.) 256 Nereus (mit.) 28 Nestor (mit.) 168 Nestroy Johann Nepomuk 46 NicholToddW.267,304 NickelsSara57,58 Nicolaus Notabene (pseudonim Kierkegaarda) 12,242 Niels (lit.), posta z wodewilu Heiberga 68 Nielsen Rasmus 302, 337 Nietzsche Friedrich 361 Niobe(mit) 65 Nitsch F. A. 130 Noe (bibl.) 299 Odyseusz(mit.)99,167,168,189, 313 Oehlenschlager Adam Gottlob 35,58,143,320 Ofelia(lit.)275 Okeanos (mit.) 167,168 01dfux (lit.), posta z dramatu Holberga281

Olsen Regin 7, 78 Olsen, radca stanu 7, 78 Orion (mit.) 167,170 Orfeusz (mit.) 194 Osjan 165 Owidiusz (Publius Ovidius Naso) 80,82,129,170,171,193 Ozyrys (mit.) 192 Palnatoke (lit.), jarl, posta z dramatu Oehlenschlagera 320 Pandarus (lit.) 70 Parmenides z Elei 15 Parys (mit.) 193 Patrokles(mit.)168 Pattison George 348 Pawe, w. 138,262,317 Pegaz (mit.) 194 Penelopa(mit.)99 Pernille (lit.), posta z komedii Holberga283 Persefona 76 Perseis (mit.) 189 Perseusz(mit.) 176,194, 331 Petrarka (Francesco Petrarca) 155 Pierrot(lit.)105 Pitaszek (lit.) 62 Piotr, w. 48,281 Pitagoras 238,311 Platon 16,38,56,82,87,159,216, 230,250,325,347

Plejone(mit.)193 Plutarch 267 Polluks(mit.)194 Poloniusz(lit.)275 Ponte Lorenzo da 31, 235 Prodikos 230 Prometeusz (mit.) 28 Prozerpina (Persefona; mit.) 65 Quidam (pseudonim Kierkegaarda359 Reitzel Carl Andreas 242, 268, 269, 278 Richter L. 18,88 Rohde H. P. 99 RothF.312 Ryg Johan Christian 58 SadzikJzef, ksidz 101,102 Saint-GeorgesG.H.21 Salomon, krl ydowski (bibl.) 43, 66 Salomon (lit.) zob. Goldkalb Salomon Sandner Henryk 84 Schelling Friedrich Wilhelm Josef 228, 335 Schiller Friedrich 55,174 Schlegel August Wilhelm 70,175, 303

Schlegel Fritz 7 SchubotheJ.H.51 Seneka 325 Sibbern Frederik Christian 11, 326 Sire (lit.), piastunka, posta z komedii Holberga 264 Sitis (bibl.) 87 Skofte (lit.), niewolnik, posta z dramatu Oehlenschlagera) 320 Sofar(bibl.)87,116 Sofokleslll Sokrates 16,56,90,216,218,229, 230, 243, 306, 310, 325, 344, 347, 354, 360 Sowizdrza Dyl (lit.) 308 Spinoza Baruch 328 Staffeldt Adolph Schack von 98 Stefaski Witold 230 Stiernholm Rasmus 203, 282 Stilling Peter Michael 302 Stygotius Magister (lit.), posta z komedii Holberga 257 Svend Widobrody 320 Swetoniusz (Suetonius Tranquillus) 74 Swift Jonathan 182 Syv Peter 340 Syriusz(mit.)l70,192 Szekspir (William Shakespeare) 10,70,175,264,275,303

Tamara, krlowa gruziska 310 Tantal (mit.) 65 Tatarkiewicz Wadysaw 16 Tejrezjasz (mit.) 313 TennemannW.G.57,73 Terencjusz Publiusz (Publius Terentius Afer) 259 Tertulian (Quintus Septimus Florentius Tertullianus) 83, 224 Tetens Johan Nicolai 11 Tetyda(mit.)28 Tezeusz(mit.) 194 Thor(mit.)96 ThuraA.301 TieckLudvig 70,141,303 Tisseau P.-H. 18, 88 Toeplitz Karol 44, 239, 345 Toftegaard Nielsen G. 349 Troilus (lit.) 70 Trop (lit.), posta z wodewilu Heiberga275 Tukidydes 250 Tulstrup Niels 38 Tyfon(mit) 56,57 Ulisses (mit.) 193 Uranos (mit.) 167 Ulrich Leon 303

Victor Eremita (pseudonim Kierkegaarda)17,66,81,118 Vielgeschrey (lit.) posta z komedii Holberga 283 Vigilius Haufniensis (pseudonim Kierkegaarda) 367 Wergili (Wergiliusz, Publius Vergilius Maro) 55, 65 Westphal M. 365 Westphaler Gert (lit.), posta z komedii Holberga 309,313 Wilster Christian 239 Winther Christian 142, 245 Wittgenstein Ludvig 349 Wolf Pius Aleksander 211 Wolter (Voltaire, wac. Francois-Marie Arouet) 141 Young Edward 163 Zaratustra 361 ZenonzEleil5,177 Zeus (Jupiter; mit.) 28, 57, 65, 80, 82,167,174,175,192-194,331 Zuzanna (lit.) posta z komedii Beaumarchais'go i opery Mozarta 235

Spis treci
Sowo od tumacza
7

O Powtrzeniu u
S0ren Kierkegaard jako Constandn Constantius

Powtrzenie
13

O Roku astronomicznym
141

Johan Ludvig Heiberg jako krytyk Kierkegaarda

Rok astronomiczny
145

O Licie otwartym Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga


197

S0ren Kierkegaard jako Constantin Constantius

List otwarty Constantina Constantiusa do Pana Profesora Heiberga,


kawalera o r d e r u D a n n e b r o g 199

O Przedmowach
241 S0ren Kierkegaard jako Nicolaus Notabene

Przedmowy
247 Bronisaw widerski

Dar Indeks osb


369 341

Wydawca dzikuje Pani Krystynie Piotrowskiej za moliwo wykorzystania jej grafik na okadce i stronach tytuowych.

Projekt okadki i stron tytuowych: Maciej Sadowski Redakcja: Marianna Sokoowska Korekta: Maria Kaniewska, Donata Lam Redakcja techniczna: Urszula Zitek

Wydawnictwo W.A.B. ul. Nowolipie 9/11, 00-150 Warszawa tel., fax 635 15 25, tel. 635 75 57 e-mail: wab@wab.com.pl http://www.wab.com.pl Skad: Komputerowe Usugi Poligraficzne, s.c. Piaseczno, ul. kiewskiego 7, tel. 756 74 81 Druk i oprawa: Drukarnia Wydawnicza im. W. L. Anczyca S.A. Krakw, ul. Wadowicka 8

ISBN 83-8822142-6

W serii z WAG ukazay sie: DROGA SERCA Eugen Drewermann, Dalaj Lama ISTOTNEGO NIE WIDA Eugen Drewermann CZYSTO I BRUD Georges Vigarello CUDOWNE I POYTECZNE Bruno Bettelheim HISTORIA EPIDEMII Jacques Ruffie, Jean Charles Sournia NADZIEJE MEDYCYNY Jean Bernard ANATOMIA UCZU Boris Cyrulnik SEKS I MIER Jacques Ruffie INTYMNA HISTORIA LUDZKOCI Theodore Zeldin HISTORIA STROJU Maguelonne Toussaint-Samat SPR O DZIEDZICTWO EUROPEJSKIE Ewa Biekowska WIEDESKA APOKALIPSA Ewa Kuryluk YWOTY WITYCH POPRAWIONE Zbigniew Mikoejko