Vous êtes sur la page 1sur 10

Materializm dialektyczny narzdzie poznania

Listopad 6, 2010

Marcel Prenant Materializm dialektyczny narzdzie poznania

W zaciekym ataku przeciwko komunizmowi reakcja stara si umniejszy rwnie znaczenie jego teoretycznej broni. Atakuje mianowicie stron filozoficzn marksizmu leninizmu materializm dialektyczny. W jednej ze swych ostatnich ksiek Leduc wykaza jasno bezpodno tych wszystkich usiowa a przede wszystkim tych, ktre czyni obecni socjalici rewizjonici. Leon Blum, ktry prbowa na kongresie partii socjalistycznej w sierpniu 1945 r- znieksztaci marksizm i szcztki jego poda w idealistycznym sosie, aby uatwi porozumienie polityczne z parti wyznaniow, czy Georges Izard, ktry w tym samym celu wysun! system spirytualistyczny wasnego chowu. Nie miejsce tu na powtrzenie druzgoccej krytyki Leduca, lecz warto wykaza za pomoc kilku przykadw, zapoyczonych z nauk przyrodniczych, e ewolucja wiedzy ludzkiej jeszcze przed Marksem i Engelsem i a po dzi dzie stanowi wiadome potwierdzenie susznoci metody naukowej, wyprowadzonej przez Marksa i Engelsa z caego uprzedniego dorobku ludzkoci i zastosowanej do czowieka oraz do otaczajcego go wiata.

I. DIALEKTYKA

Rozpocznijmy przede wszystkim od krtkiego streszczenia podstawowych zasad dialektyki marksistowskiej, odsyajc pragncego szczegowych wyjanie do wykadu Stalina1: a) W przeciwiestwie do metafizyki dialektyka traktuje przyrod nie jako przypadkowe nagromadzenie przedmiotw, zjawisk wzajemnie od siebie oderwanych, wzajemnie od siebie izolowanych i niezalenych od siebie lecz jako jedn spoist cao, w ktrej przedmioty, zjawiska s organicznie ze sob powizane, zalene od siebie i wzajemnie przez siebie uwarunkowane, b) W przeciwiestwie do metafizyki dialektyka traktuje przyrod nie jako stan spokoju i bezruchu, zastoju i niezmiennoci, lecz jako stan cigego ruchu i przeobraania si, nieustannego odnawiania si i rozwoju, gdzie zawsze co powstaje i rozwija si, co niszczeje i dobiega kresu swego istnienia. c) W przeciwiestwie do metafizyki dialektyka traktuje proces rozwoju nie jako zwyky proces wzrostu, gdzie zmiany ilociowe nie prowadz do zmian jakociowych lecz jako taki rozwj , ktry przechodzi od nieznacznych i ukrytych zmian ilociowych do zmian jawnych, do zmian zasadniczych, do zmian jakociowych, gdzie zmiany jakociowe nastpuj nic stopniowo, lecz szybko, nagle, w postaci przeskokw od jednego stanu do innego, nastpuj nie przypadkowo, lecz zgodnie z prawami rozwoju nastpuj w wyniku nagromadzenia niepostrzeonych i stopniowych zmian ilociowych. d) W przeciwiestwie do metafizyki dialektyka wychodzi z zaoenia, e w przedmiotach przyrody, w zjawiskach przyrody zawarte s sprzecznoci wewntrzne, gdy wszystkie przedmioty i zjawiska przyrody maj swoj ujemn i dodatni stron, swoj przeszo i przyszo, swoje elementy przeycia si i elementy rozwoju, e walka a tych przeciwiestw, walka midzy starym a nowym, midzy tym, co obumiera, a tym, co si rozwija, stanowi tre wewntrzn procesu rozwoju, tre wewntrzn przeobraania si zmian ilociowych w jakociowe. e) W myl powyszego dialektyka odrzuca wszelkie pojcia absolutne, wszelkie kracowe alternatywy logiczne ,gdy sprzecznoci, waciwe naturze, charakteryzuj si tym, e czsto kro nie znajduje tam zastosowania przeciwstawienie tak nie. Uzbrojeni w powysze zasady rozpatrzmy, w podstawowych zarysach, ewolucj rnych dziedzin nauki.

BIOLOGIA

Nigdzie w przyrodzie zasady dialektyki b) i c) nie znajduj tak jaskrawego zastosowania jak w nauce o ywych istotach. Jasne jest bowiem, e istota yjca od urodzenia a do mier ci podlega cigym zmianom, znajduje si w nieprzerwanym procesie rozwoju , cigle si odnawia. Odywia si oddycha, odrzuca produkty rozkadu, odnawiajc w ten sposb stale sw substancj. Komrki jej ciaa rozmnaajsi bez przerwy, podczas gdy inne obumieraj lub zostaj wyeliminowane a wic podlegaj nieprzerwanemu procesowi odnawiania. W tych cigych zmianach istota yjca nie przestaje jednak by sob. Gdy si porusza, zmienia form, pozostajc jednak cigle t sam. Rosnc podlega procesowi rozwojowemu, ktry czsto przybiera nawet form nagych zmian jakociowych, metamorfoz, jak np. przeksztacenie si gsienicy w motyla (zasada c) .Wreszcie, gdy zjawiska rozkadu uzyskuj przewag, degeneruje si i umiera. Proces rozwoju jest tak podstawowym zjawiskiem dla zrozumienia istoty yjcej, e w studiach biologicznych nie sposb nie bra go pod uwag. Badania fizjologiczne i nowsze badania z dziedziny embriologii eksperymentalnej wykazay poza tym, e w trakcie swego rozwoju, W procesie swego istnienia rne czstki istoty yjcej (komrki, tkanki .organy)tworz zespolon cao tylko z racji wzajemnego oddziaywania na siebie za porednictwem rnych czynnikw materialnych, jak system nerwowy, hormony Ud. (zasada a), Tc wzajemne wpywy nie zawsze s harmonijne i czstokro rne czstki ograniczaj nawzajem swj rozwj. Z tych wanie przeciwiestw (zasada d) wynika jedno caoci, o ile nadmierne sprzecznoci nie doprowadz do mierci. Istot yjc mona ujmowa tylko w pewnym rodowisku i w rnych z nim zwizkach (zasada a). Rozmnaanie si ywej materii jest procesem tak gwatownym, e szybko bardzo rodowisko staje si niewystarczajce dla przebywajcych w nim istot. Wynikaj std we wszelkim ywym zbiorowisku nowe przeciwiestwa, ktre prowadz do mierci wielu jednostek; to wanie zjawisko nazwa Darwin ..walk o byt. Wanie te wzajemne i sprzeczne ze sob wpywy przyczyniajc si do stabilizacji stosunkw i nadaj danemu zbiorowisku (lasu, ki, etc.) pitno okrelonej indywidualnoci, umoliwiaj mu jednoczenie ewolucj (zasada b, c, d). Z drugiej strony pomimo, e ywe gatunki posiadaj na og pewn stao i odtwarzaj si przewanie w formie podobnej do wasnej drog dziedzicznoci, wiemy, e wydaj one od czasu do czasu potomkw o odmiennym ksztacie, zdolnych z kolei do przekazywania swoich cech swym wasnym dziedzicom; zjawisko to, zwane mutacj, stanowi gwatown zmian (zasada c), zalen, jak wykazao dowiadczenie, od okolicznoci zewntrznych (zasada a). Powstae w ten sposb nowe osobniki wczaj si natychmiast w proces ,.walki c byt naturalnego zbiorowiska (zasada d) i mog zosta wyeliminowane przez to zbiorowisko. W przeciwnym wypadku, tworz one prototyp nowych gatunkw, podczas gdy pozostae, dawne gatunki mog ulec eliminacji. W ten sposb, dziki grze mutacji i walki o byt, odnawia si fauna i flora globu ziemskiego, dokonuje si ewolucja gatunkw, ktrej wiele ladw uwidocznia nam geologia. Odkrycie przez Darwina teorii ewolucji powitali Marks i Engels jako jeden z najpikniejszych przykadw dialektyki przyrody (zasada b)2. Trzeba stwierdzi, e jedynie materializm dialektyczny zdolny jest w naukowy sposb wyjani zjawiska ywej przyrody. Nic mg sprosta temu zadaniu dawny mechanistyczny materializm, przepojony pojciami, zapoyczonymi z dziedziny fizyki i chemii; tote da on atwe pole do krytyki ze strony spirytualistw wszelkiego rodzaju, tych samych, ktrzy nic potrafi znale adnych argumentw dla obalenia materializmu dialektycznego.

W dziedzinie biologii wyraniej jeszcze ni gdzie indziej wszelki spirytualizm (teologia, witalizm, bergsonizm itp.) wystpuje jako tama uniemoliwiajca badania naukowe.

CHEMIA

W samej definicji chemia okrelona jest jako nauka o przeksztaceniach materii. Nawet alchemicy opierali ju swe badania na przewiadczeniu o istnieniu moliwoci opanowania tych przemian. W cigu dwu ostatnich stuleci chemia tak dalece jo opanowaa, e udao si jej stworzy setki tysicy zwizkw nieznanych w przyrodzie. Lecz przeksztacenia te napotykay pewne granice, ktre dugo zdaway si niemoliwe do przekroczenia. Przyjmowano na przykad jako pewnik, a do pocztku biecego stulecia, istnienie cia prostych, nie podlegajcych dalszemu rozbiciu, mogcych jedynie oddziaywa na siebie wzajemnie i tworzy rne ciaa zoone. Wiemy obecnie, e atom takiego prostego ciaa jest w rzeczywistoci czym bardzo skomplikowanym, e zawiera on jdro, ktrego budowa z dniem kadym okazuje si bardziej zoona oraz elektrony, krce wok tego jdra, jak planety naokoo soca. Wiemy, e wszelka zmiana budowy jdra i liczby elektronw prowadzi do modyfikacji waciwoci chemicznych pozwala wic przeksztaci ciao proste w inne ciao 1 mamy mono wywoania sporej iloci takich przeksztace. Te przeksztacenia materii otwieraj zupenie now dziedzin o nieograniczonych prawie moliwociach (zasada b). Jest rzecz oczywist, e przeksztacenia te mog by dokonywane tylko w warunkach okrelonego rodowiska, sztucznie tworzonych w dowiadczeniu, co pozostaje w zgodzie z zasad a). Z drugiej strony, wyzwolenie energii w zjawiskach radioaktywnoci, a przede wszystkim przy przeksztaceniu jdra atomowego, wskazuj na to, e w samym atomie istniej sprzecznoci wewntrzne (zasada d), ktre powoduj jego niestao w pewnych warunkach. Po wynalezieniu bomby atomowej nie moemy ju w to wtpi, podobnie jak nie moemy wtpi w gwatowne tempo pewnych przeksztace (zasada c). Mona byo zreszt stwierdzi to ju wczeniej na podstawie licznych reakcji endotermicznych i wybuchowych chemii czsteczkowej. Chemia atomowa zrobia dalszy krok naprzd, wykazujc niezbicie przeksztacenie si materii w energi. W ten sposb znika jedno z najbardziej kategorycznych przeciwiestw metafizyki: materia i energia, pozostajc naturalnie nadal czym w zasadzie odrbnym, przestaj by absolutami nie dajcymi si sprowadzi jeden do drugiego.

FIZYKA I MECHANIKA

Fizyka wspczesna jest przede wszystkim nauk o przeksztaceniach energii, a jej wielkie odkrycia dotycz praw rzdzcych tymi przeksztaceniami: prawa Joulea, Roberta Mayera, Carnota, Coulomba ustalaj rwnowano energii mechanicznej, cieplnej, elektrycznej,

chemicznej, stwarzajc podstaw do wynalezienia lub udoskonalenia motorw dla przemysu. Do tych rodzajw energii przybywa obecnie energia rdatomowa, stwarzajc jeszcze jeden dowd, e zmienno jest wielk zasad, lec u podstaw naszego wiata.

Badanie rnych rodzajw promieniowania wykazao, e nastpuj one po sobie w sposb stay, e rnym dugociom fal (rnica ilociowa) odpowiadaj rnice jakociowe (zasada c). Rnice te dotycz nic tylko monoci dostrzegania ich przy pomocy zmysw, lecz rwnie zachowania si ich w stosunku do rnych przedmiotw, przez ktre fale te przenikaj lub nie, s przez nic odbijane lub nic etc Z drugiej strony, podczas gdy nieskoczone i stale na nowo odywajce dyskusje w sprawie cigoci czy te braku cigoci wiata dzieliy w cigu dwu wiekw fizykw na dwa przeciwstawne obozy, uznano wreszcie, e tu rwnie nie mona myle wykluczajcymi si kategoriami, tak lub nic. Dla nas jest to zupenie zrozumiae w myl zasady c). Nie tylko w dziedzinie fizyki wspczesnej zaznacza si rozwj w kierunku dialektycznego ujmowania zjawisk. Przecie dopiero uwzgldnienie warunkw rodowiska (zasada a) w wiciu wypadkach pozwolio zastosowa naukowe tumaczenie w miejsce wulgarnej, spirytualistycznej interpretacji, wydajcej si nam dzi dziecinad. Tak np. w XVII wieku, aby wytumaczy podnoszenie si supa cieczy w prni, stwierdzono, e natura boi si prni. Popeniono w ten sposb zasadniczy bd, rozpatrujc dany sup cieczy sam w sobie, niezalenie od otoczenia. Naukowe objanienie tego zjawiska przez Torriceego i Pascala wprowadza moment dziaania cinienia atmosferycznego na ciecz. Podobnie staroytni Grecy, stwierdzajc, e ruch, aby trwa w sposb stay, musi pozostawa pod dziaaniem jakiej siy napdowej, wyprowadzili std wniosek, e spoczynek jest stanem bardziej naturalnym ni ruch, i nie starali si przezwyciy tej spirytualistycznej interpretacji. Aby mc stwierdzi, wraz z Galileuszem i ca wspczesn nauk e dopiero tarcie powoduje zatrzymanie ruchu nie podtrzymywanego e gdyby nie tarcie, utrzymywaby si on nieskoczenie trzeba byo rozpatrywa ciao ruchome, nie samo w sobie, lecz we wzajemnym oddziaywaniu z innymi ciaami. Uwagi te mog si wyda banalne, lecz ile to razy w chwili obecnej obserwujemy chociaby w dziedzinie biologii dziecinne, spirytualistyczne objanienia faktw, ktrych monaby unikn przy dokadnym rozpatrzeniu warunkw rodowiska.

GEOLOGIA I ASTRONOMIA

Sigamy teraz do nauk traktujcych o rzeczach pozornie niezmiennych. A do XVII wieku sdzono, e geografia kuli ziemskiej zawsze bya lak, jak j dzi widzimy, Od tego czasu jednak dowiedzielimy si, e ziemia ma rwnie swoj histori i e w przecigu okoo dwu miliardw lat oblicze jej zmienio si do niepoznania pod dziaaniem podstawowych czynnikw fizycznych, ktre wpywaj na po dzi dzie (zasada a i b). Jeli idzie o system planetarny, Kopernik pierwszy (143) zobrazowa mniej wicej dokadnie ruch planet dokoa soca. Nie da jednak adnego racjonalnego wyjanienia tych zjawisk, pozostawiajc miejsce wszelkim spirytualistycznym interpretacjom, analogicznym do tych, ktre przed tym uwaay bogw za przyczyn ruchw gwiazd. Aby doj do

objanienia naukowego trzeba byo, jak to uczyni Newton (1687) potraktowa gwiazdy jako system zwizany przyciganiem powszechnym (zasada a). W sto lat pniej Kant i Laplace wysunli hipotez, e system soneczny nie istnia wiecznie, lecz zawdzicza swe powstanie przeksztaceniu mgawicy. Po raz pierwszy owiadczyli na ten temat Marks i Engels uwzgldniono w tej dziedzinie przeksztacenie, ktre nie byo zwykym powtrzeniem ruchw cyklicznych, lecz wprowadzio co prawdziwie nowego (zasada b). Nieistotne jest to, e dzi ju nikt nie wierzy w hipotez mgawicy, e uformowanie si planet jest interpretowane jako oderwanie si czstek pierwotnego soca, dziki ssiedztwu innej gwiazdy. Istotny pozostaje fakt, e system planetarny rwnie mia swj pocztek w czasie, mniej wicej dwa miliardy lat temu. Ta nowa interpretacja wynika zreszt z wzajemnej zalenoci dwch ssiedzkich gwiazd (zasada a). Astronomia wspczesna nie ogranicza naszych wiadomoci do systemu sonecznego. Wiemy dzi, e soce jest tylko gwiazd redniej wielkoci wrd miliardw innych, tworzcych Drog Mleczn i e nagromadzenie ich jest tak wielkie, i dla przebycia tej przestrzeni z szybkoci 300.000 km na sekund wiato musi zuy 90.000 lat. Wiemy, e kada z tych gwiazd ulega ewolucji, ma swj pocztek i koniec, odnajdujemy rnice ich stadia, poznawalne przy pomocy spektroskopu. Zna my nawet od 1938 r. reakcj atomow, wytwarzajc przypuszczalnie energi, promieniowan przez gwiazdy w ogle, a w szczeglnoci przez soce. Na tej podstawie moemy przewidzie, e soce ma przed sob przyszo ok. dwunastu miliardw lat, zanim przestanie promieniowa i stanic si niewielk planet o bardzo duej gstoci, podobn do biaych karowatych gwiazd. Jest to ewolucja, zgodna z nasz zasad b; istnienia jej nie podejrzewali nawet astronomowie ubiegego stulecia. Od kilkudziesiciu lat wiemy, c Droga Mleczna jest tylko jedn spord miliarda innych, i c wszechwiat, ogarniajcy je wszystkie, jest tak wielki, e wiato potrzebuje miliardw lat, aby go przeby. Wiemy rwnie, c 1e drogi mleczne oddalaj si od siebie z olbrzymi szybkoci, czstokro przewyszajc szybko wiata. Obraz ten, istnienia ktrego n:e podejrzewaa dawna nauka, jest uoglnieniem na skal wszechwiata, nieledwie bez adnych ogranicze prawa przemian, zgodnego z nasz zasad b). Astronomia uczy nas jeszcze, e wiato podlega odchyleniu od linii prostej w ssiedztwie wielkich mas, takich jak soce: stanowi to dowd zalenoci pomidzy wiatem a materi niegdy nieznany, lecz odpowiadajcy zasadzie a). Wreszcie teoria wzgldnoci, ktrej potwierdzeniem jest astronomia, nie pozwala ujmowa przestrzeni i czasu, jako absolutw, niezalenych od siebie na wzajem, od materii i od promieniowania, jak to czynili metafizycy przeszoci, i wie to wszystko w jeden system zjawisk, Tak wic astronomia, ktra wydawaa si dziedzin zjawisk cakowicie niezmiennych, ulega nieprzerwanej ewolucji w kierunku ich dialektycznego pojmowania. I jeli nie cytowalimy dotd zasad c) i d) jasne jest, e mona by je zilustrowa na przykad gwatown ewolucj soca.

Do wymienionych wyej przykadw mona by dorzuci wiele innych, dotyczcych rnych dziedzin nauk przyrodniczych a wszystkie one wykazayby nam, w jaki sposb metoda dialektyczna znajduje zastosowanie w dziedzinie poznania. Nie oznacza to bynajmniej, e Galileusz, Kepler. Newton, czy nawet Darwin i wikszo uczonych wspczesnych s

marksistami. Oznacza to jedynie, e w szczerym wysiku zbadania rzeczywistoci osignli oni pewne rezultaty, gdy niewiadomie zastosowali sposb mylenia dialektyczny i ten wanie sposb mylenia pozwoli im przezwyciy trudnoci i znale waciwe rozwizanie. Bez tej niewiadomej myli dialektycznej deptaliby po utartych ciekach lub te pozwoliliby narzuci sobie spirytualistyczny punkt widzenia i ograniczy tym samym swe badania naukowe. Czy nic byoby wic suszniej, aeby uczeni, badajc dialektyczne zjawiska przyrody, posugiwali si zasadami dialektycznego mylenia? Zaoszczdzioby to wiele trudu i wiele bdw.

II. MATERIALIZM

Ujawniona przez nas wyej niech wobec wszelkich spirytualistycznych sposobw tumaczenia zjawisk wywoana jest tym, e wyjanienia takie z koniecznoci mog by tylko bezpodnymi hipotezami, ograniczajcym- i podcinajcymi w zarodku wszelkie badania naukowe. Jeeli bowiem dopucimy myl, e bogowie kieruj gwiazdami, czy te e Bg jest rdem ich ruchu, nie ma potrzeby doszukiwa si innych przyczyn tego ruchu. Jeeli przyjmiemy, jak to czynili Grecy staroytni, e stanem naturalnym cia jest spoczynek, nie odkryjemy nigdy tarcia. Jeli wraz z Bergsonem przyjmiemy, e ewolucj ywych gatunkw powoduje sia witalna, niepotrzebne staje si badanie konkretnych warunkw tej ewolucji. Gdyby za wierzy w objawienie Genesis, trzeba byoby wykluczy nawet hipotez tej ewolucji. Wszelki spirytualizm wyjaawia proces mylenia. Tote, jeli nawet uczonemu spirytualicie uda si posun naprzd stan naszej wiedzy uczyni to tylko wwczas, o ile w badaniach swych abstrahowa bdzie od swych spirytualistycznych przekona. Wielk zasug konsekwentnego materializmu jest utorowanie drogi dla bada naukowych i wiara w ich skuteczno: materialici nie stawiaj sobie adnych z gry okrelonych granic, nie owiadczaj, e istniej rzeczy nie_ poznawalne, cho wiedz, jak wiele pozostao jeszcze do odkrycia; nie staraj si nigdy zasoni swej ignorancji pustym sowem czy teori, nie dajc si sprawdzi eksperymentalnie. Nie ufaj te nadmiernie rozumowaniu, jak to czyni metafizycy, wiedz bowiem, i rozsdek, cho jest narzdziem ogromnie cennym, moe rwnie zaprowadzi na manowce, o ile nie odwouje si czsto do dowiadczenia. Wszystko to to wanie zasady i metody wspczesnej nauki eksperymentalnej. Materializm marksistowski nie jest wic niczym innym, jak sam nauk w jej deniu do wchonicia caego zasobu wiedzy ludzkiej, do bezgranicznego rozszerzenia swego pola dziaania, co oznacza jednoczenie: uznanie, e eksperyment naukowy nie dokonuje si jedynie w laboratorium i nie jest tylko dzieem uczonych specjalistw, lecz zawiera w sobie cae praktyczne dowiadczenie ludzi w ich dziaaniu oraz przyznanie, e czowiek i spoeczestwo ludzkie nie s niczym odrbnym, wydzielonym, e rwnie mog by przedmiotem studiw przy pomocy dokadnych naukowych metod, podobnie jak caa przyroda, ktrej s tylko czstk. Pierwsza z tych zasad zrozumiaa jest sama przez si. Jasne jest, e w kadym momencie historii ludzkoci, tym bardziej wic w chwili obecnej, nauka nie moe by oddzielona od jej praktycznego zastosowania. Jeli idzie o drug zasad jest ona wynikiem dwu wielkich odkry, dokonanych przed stuleciem, odkry zwizanych z nazwiskami Darwina oraz Marksa

i Engelsa. Pierwsze z nich niewielu tylko ludzi kompetentnych poddaje dzi jeszcze w wtpliwo, pomimo atakw wciekoci, ktre wywoao u spirytualistw jest to odkrycie zwierzcego pochodzenia czowieka, jako szczeglnego wypadku ewolucji ywych gatunkw3. Drugie za, ktre jedynie moe wyjani specyfik umysowoci czowieka wspczesnego w porwnaniu z jakimkolwiek ze zwierzt, to odkrycie praw materializmu historycznego: spoeczestwo ludzkie jest z pochodzenia spoeczestwem zwierzcym, w ktrym pod naciskiem potrzeb materialnych, powstay i rozwiny si narzdzia pracy; przyswojenie sobie tych narzdzi, na pewnym stadium rozwoju spoeczestwa, pocigno za sob powstanie klas spoecznych i walk klas; odtd historia spoeczestwa ludzkiego okrelana bya przede wszystkim procesem jego technicznego rozwoju i wzajemnym oddziaywaniem tego procesu na walk klas to z kolei wpyno na ewolucj intelektualn i ewolucj moraln czowieka, poczwszy od stanu zwierzcego. To wanie stanowi najlepsze potwierdzenie dwu pierwszych zasad materializmu marksistowskiego, ktre Stalin okreli w sposb nastpujcy: a) W przeciwiestwie do idealizmu, ktry uwaa, e wiat jest wcieleniem idei absolutnej, ducha wiata, wiadomoci materializm filozoficzny Marksa wychodzi z zaoenia, e wiat jest z istoty swojej materialny, e wielorakie zjawiska na wiecie s to rne postacie znajdujcej si w ruchu materii, e wzajemny zwizek i wzajemne uwarunkowanie zjawisk, stwierdzone za pomoc metody dialektycznej, s to prawa, rzdzce rozwojem znajdujcej si w ruchu materii, e wiat rozwija si wedug praw ruchu materii i aden duch wiata nie jest mu potrzebny. b) W przeciwiestwie do idealizmu, ktry twierdzi, e realnie istnieje li tylko nasza wiadomo, e wiat materialny, byt, przyroda istniej tylko w naszej wiadomoci, w naszych czu-ciach, wyobraeniach i pojciach, .marksistowski materializm filozoficzny wychodzi z zaoenia, e materia, przyroda, byt s obiektywn rzeczywistoci, istniejc poza nasz wiadomoci i niezalenie od niej, e pierwotna jest materia, poniewa ona jest rdem czu, wyobrae, wiadomoci, wiadomo za jest wtrna, pochodna, albowiem jest odbiciem materii, odbiciem bytu. Takie s rezultaty dowiadczenia. Odtd przeciwnicy materializmu dla utrzymania swego punktu widzenia mog tylko poddawa w wtpliwo samo dowiadczenie owiadczy za Kantem i innymi idealistami, e poznanie ludzkie nic moe dotrze do istoty zjawiska, e rzeczy same w sobie s nieuchwytne czy te zapewnia, wraz ze skrajnymi idealistami, e stan wiadomoci kadego z nas jest zjawiskiem czysto wewntrznym, nie odpowiadajcym adnej zewntrznej rzeczywistoci, tak i jest ona w gruncie rzeczy tylko snem osobistym nie podlegajcym kontroli. Na wszelkie metafizyczne rozwaania tego typu marksista znajdzie natychmiast gotow odpowied. Najbardziej przekonujcym obaleniem tego dziwactwa filozoficznego, podobnie, jak wszelkich innych, jest praktyka, a mianowicie eksperyment i przemys. Jeeli moemy dowie susznoci naszego pojmowania pewnego procesu przyrodniczego w ten sposb, e go sami wywoujemy,, e wytwarzamy go w rezultacie odtwarzania jego warunkw, i kaemy mu ponadto suy celom, to nadchodzi kres kaniowskiej, nieuchwytnej rzeczy samej w sobie. Substancje chemiczne, wytwarzane w organizmie rolinnym i zwierzcym, pozostaway takimi rzeczami w sobie, dopki chemia organiczna nie zacza ich wytwarza

jedne po drugich. W ten sposb rzecz w sobie staa si rzecz dla nas jak np. barwnik marzanny, alizaryna, ktrej nie otrzymujemy ju z korzeni marzanny rosncej na polu, lecz wytwarzamy j o wiele taniej i prociej ze smoy pogazowej. (Fr. Engels: Ludwik Feuerbach i zmierzch klasycznej filozofii niemieckiej, Ksika 1946, str. 36). Istnienie obiektywne wiata zewntrznego i moliwo dokadnego poznania go przez czowieka udowodnione s przez sam fakt, e czowiek potrafi go przeksztaci. Takie zgodne ze zdrowym rozsdkiem rozwizanie odwiecznego i cigle odradzajcego si metafizyczne problemu poznania przynosi marksizm. Rozwizania tego nie mog podway adne filozoficzne amace. Wie si to ze stwierdzeniem, e czowiek nie jest zwykym obserwatorem wiata, lecz jest istot yjc i czci tego wiata, ktra go zmienia i jest przeze zmieniana. Dlatego te stwierdzajc zwierzce pochodzenie czowieka, darwinizm stworzy jedn z zasadniczych podstaw marksizmu. Moemy wic zacytowa za Stalinem trzeci zasad materializmu marksistowskiego: c) W przeciwiestwie do idealizmu, ktry zaprzecza moliwoci poznania wiata i praw nim rzdzcych, nie wierzy w wiarygodno naszej wiedzy, nie uznaje obiektywnej prawdy i uwaa, e wiat jest peen rzeczy samych w sobie, ktre nie mog by nigdy przez nauk poznane marksistowski materializm filozoficzny wychodzi z zaoenia, e wiat i rzdzce nim prawa s w zupenoci poznawalne, e nasza wiedza o prawach przyrody, sprawdzona przez dowiadczenie, przez praktyk, jest wiedz wiarygodn, majc znaczenie prawdy obiektywnej, e nie ma na wiecie rzeczy niepoznawalnych, s dzi tylko odkryte i poznane za pomoc nauki i praktyki. Przez swe bezgraniczne zaufanie w rozwj poznania i jego wpyw na przyszo ludzkoci materializm marksistowski daje potnego bodca deniu do bada naukowych we wszystkich dziedzinach wiedzy, wczajc w to dziedzin, dotyczc czowieka. Dialektyka materialistyczna bowiem, jak wykazano wyeji, to metoda dostosowana cakowicie do obiektywnej dialektyki przyrody i spoeczestwa. Naprno wic Blum czy Izard usiuj na jej miejsce wprowadza, na uytek socjalizmu swj spirytualizm reakcyjnych politykw. Nauka i ycie zgodnie ich potpia.

Przypisy: 1. J. Stalin: O materializmie historycznym i dialektycznym. 2. W sprawie szczegw, odsyam do mojej ksiki, dotyczcej tych spraw. Marcel Prenant. Biologie et marxisme Editions Sociales Interzonales, 1935. Wkrtce nastpi ponowne wydanie wymienionej ksiki przez wydawnictwo , Hier et Aujourdhui 3. Blisze szczegy znale mona w rozprawce: Marcel Prenant Darwin wydawnictwo Hier et Aujordhui 1946 r.