Vous êtes sur la page 1sur 16

Micha Waliski

Ludowo a dialog kultur. Z krgu zakltych alternatyw prba wyjcia1


Zrozumienie czowieka, zrozumienie kultury, rozumienie wiata i nawietlenie tego, co irracjonalne, s nierozcznymi aspektami tego samego procesu. Majce kulturowe podstawy paradygmaty stawiaj przeszkody na drodze do zrozumienia, kultura wyposaa bowiem kadego z nas we wbudowane przesony, ukryte i nieformuowane zaoenia, ktre kontroluj nasze myli i hamuj ujawnianie procesw kulturowych. Czowiek bez kultury nie jest jednak czowiekiem. Nie mona zinterpretowa adnego aspektu kultury obok i bez wsppracy z czonkami danej kultury pisze E. T. Hall w pracy Poza kultur. Zastanawiajc si nad najistotniejszymi bdami popenianymi przez nauki antropologicznospoeczne, znany teoretyk komunikacji spoecznej sprowadza ich rda do dwch, przyjmowanych milczco lub otwarcie, zaoe: po pierwsze e czowiek z zewntrz potrafi w czasie kilku miesicy, czy chociaby lat, prawidowo zrozumie, wyjani i opisa obc kultur, oraz po drugie e moe wykroczy poza wasn kultur. Przyjmowanie tego rodzaju zaoe, a tym samym prokurowanie nieuchronnoci bdu determinowane jest faktem, i od zarania zarwno powan (pre- lub naukow) refleksj nad kultur (kulturami), jak i potoczne mylenie o kulturze wspieraa postawa kulturocentryczna, wica si z naturaln skonnoci czowieka do p o s u g i w a n i a s i i n n y c h . Hall nie sugeruje bynajmniej ani przez moment, e

stereotypami

terenowi badacze spoeczni byli czy s nieuczciwi lub niekompetentni, chocia tego rodzaju przypadki nie s czym zupenie nieznanym. Oglna teoria kultury uwikaa si bezwiednie w swego rodzaju krg zakltych alternatyw, z ktrego na rne sposoby, lecz nie zawsze z budujcymi, jak dotd, rezultatami prbuje si wyzwoli. By uczciwym i niestereotypowym
1

Omwienie ksiki Rocha Sulimy, Literatura a dialog kultur, LSW, Warszawa 1982. W wersji skrconej tekst ukaza si w Tygodniku Kulturalnym 1983 nr 40.

jednoczenie to zaiste gordyjski dylemat, rwnie trudny, jak bdc Europejczykiem zrozumie dusz Afrykaczyka, czy bdc z urodzenia inteligenckim mieszczuchem, nawiza autentyczny dialog z chopem. Dylematy przedstawione przez autora Ukrytego wymiaru nie s, wbrew pozorom, wycznie dylematami badaczy kultur w skali wiatowej; s one w rwnym stopniu udziaem badacza polskiej kultury narodowej w istocie swej zoonej, wielonurtowej,

- wielowiatopogldowej, a wic wielowartociowej. Wielo skadajcych si2 na t kultur


podsystemw ukadw subkulturowych, tradycji klasowych, warstwowych, regionalnych, lokalnych i in. sprawia, e w jej obrbie odbywa si nieustanny przepyw wartoci w najprzerniejszych kierunkach, co prowokuje nieuchronne zderzenia i dialogi, rodzi cigle nowe jakoci, a nade wszystko zapewnia wysoki stopie zdynamizowania caoci. Tote i badacz kultury polskiej musi w wielu wypadkach, chcc nie chcc, zmierzy si najwikszym dylematem Halla, ktry metaforycznie mona sprowadzi do gestu zrywania z paradygmatem mylowo-pojciowym narzucanym przez zesp wartoci, w krgu ktrego wyrs (presja korzeni, rda). A e jest to sprawa niezwykle trudna, nie dziwi wic, e w konkluzjach Halla pobrzmiewa wyranie nuta epistemologicznego pesymizmu: O ile mi wiadomo powiada nie ma wyjcia z dylematu wizi kulturowych. Czowiek nie moe przekroczy w normalnych warunkach granic wasnej kultury bez uprzedniego ujawnienia jej gwnych, u k r y t y c h a k s j o m a t w i n i e s f o r m u o w a n y c h z a o e , dotyczcych tego wszystkiego, w czym przejawia si ycie. [...] Poniewa kultury stanowi pewne caoci, tworz charakter systemowy (tworz je wzajemnie powizane ze sob systemy, w ktrych kady aspekt jest funkcjonalnie powizany ze wszystkimi innymi czciami), jak rwnie s g b o k o u k o n t e k s t o w i o n e, trudno je opisa bdc poza nimi. adnej kultury nic mona zrozumie, posugujc si wycznie kategoriami treci lub czci. Musimy wiedzie, jak zbudowany i cay system, j a k f u n k c j o n u j g w n e s y s t e m y i d y n a m i z m y, a take w j a k i s p o s b s p o w i z a n e Prowadzi to nas do szczeglnego stanowiska: nie mona mianowicie opisa prawidowo kultury, bdc wycznie wewntrz lub na zewntrz niej i n i e o d n o s z c j e j d o i n n y c h k u l t u r 2. Czytelnik Literatury a dialogu kultur najnowszej ksiki Rocha Sulimy wybaczy to przydugie by moe odwoanie do myli autora Ukrytego wymiaru, zaway bowiem bez trudu, e cytat z Halla jest jakby kwintesencj teoretycznych problemw,

E. T. Hall, Poza kultur. Regiony 1983 nr 2.

dylematw, diagnoz i postulatw, jakie stawia w swojej pracy polski badacz. A ranga teoretyczno-kulturowa tej propozycji jest wysza, anieli mona by domniemywa na podstawie samego li tylko tytuu. Sylwetki badawczej Rocha Sulimy nie trzeba, jak sdz, szerzej przedstawia. Jest on autorem licznych studiw, rozpraw naukowych i szkicw krytyczno-literackich zamieszczanych od lat m.in. na amach Regionw, Literatury Ludowej, Polityki czy

-3Tygodnika Kulturalnego. Znaczny rozgos uzyskay dwie jego ksiki. Pierwsza z nich
Folklor i literatura. Szkice o kulturze i literaturze wspczesnej (1976) wyrniona Nagrod Literack im. S. Pitaka traktowaa gwnie o zwizkach i relacjach midzy literatur, folklorem, kultur ludow, masow i popularn, obnaajc bezlitonie fasz i pozorno wielu wspczesnych treci i form kulturalnych, wnoszc przy tym wiele akcentw polemicznych w stosunku do tego spojrzenia na relacj folklor literatura, do jakiego przyzwyczaia nas tradycyjna folklorystyka literacka, za spraw jej koryfeuszy. Podnosi w niej autor kwesti kulturowej doniosoci treci, ktre usytuowane s w krgu powszechnej pamici estetycznej narodu. W kolejnej ksice Dokumencie i literaturze (1980; omawiaem j obszernie w TK 1981 nr 1) odnajdziemy mniej moe pasji publicystycznej, mniej bezporednich polemik z rnego autoramentu mistyfikatorami, gloryfikatorami ludowoci i jej ...suterenami, przyniosa ona za to ambitn i w duej mierze nowatorsk cho przecie osadzon gboko w tradycji polskiej szkoy socjologii humanistycznej (Znaniecki, Chaasiski, Czarnowski, Ossowski i. in.) prb przewartociowania rnych dyscyplin humanistyczno-spoecznych, takich jak teoria kultury i literatury, socjologia kultury, folklorystyka. Na badaczy czeka olbrzymia, a przecie cigle jeszcze lekcewaona sfera dokumentw, traktowanych przez Sulim jako rwnoprawne w stosunku do tradycyjnie wykorzystywanych przez nauk faktw kulturowych oraz rde wiedzy o kulturze i spoeczestwie (autobiografie, listy, pamitniki i dzienniki, opowieci ustne, dowcipy, rozmaite teksty uytkowe ustne i pisane, a nawet te spord gatunkw kultury masowej i popularnej, ktre ustawiaj si w okrelonej pozycji wobec literatury i koresponduj z ni. Nie zawsze jeszcze doceniany, zwaszcza przez humanistyk dokument stanowi niejako naturalne zaplecze badawcze socjologa kultury, folklorysty, etnografa, a take historyka i teoretyka literatury, bez wejcia w sfer dokumentw niemoliwa jest powaniejsza refleksja dotyczca wspczesnych i dawniejszych losw tradycji chopskoplebejskiej tak daoby sie okreli gwne przesanie tej pracy. Mona sie spiera z Sulim, jeli chodzi o niektre jego ustalenia badawcze, propozycje czy sdy (take przy okazji najnowszej ksiki), mona si nawet obraa na niego, jak to niegdy uczyni jeden z tzw.

twrcw statutowych3, jednego wszake nie mona mu odmwi a mianowicie konsekwencji i pasji badawczej w tropieniu i interpretacji faktw kulturowych oraz wyobrani teoretycznej. Powiadcza to dobitnie take ostatnia jego propozycja. Gdyby w jzyku przywoywanego wyej Halla sformuowa gwne pytanie, jakie stawia w swojej pracy R. Sulima, mogoby ono brzmie: jak wyrwa sie z zakltego krgu pewnego rodzaju ekstensji rozwinitych przez czowieka za spraw jzyka, w tym jzyka

4poj i kategorii, literatury, polityki, ideologii, rozmaitych instytucji - kulturowych i


kulturalnych by dojrze poza nimi tysice ja, miliony ja podmiotw kreowanych przez kultur, a wic i owe ekstensje, i kreujcych kultur. Podejmujc to pytanie, postuluje autor w odpowiedzi prb teorii dialogu kultur, ktra byaby rwnoznaczna z prb nie istniejcej dotychczas teorii wiadomoci kulturowej. Jest to zadanie, ktre trzeba przyzna wymaga duej odwagi i wyobrani wanie, jeli sie zway, e, po pierwsze, centralna kategori pojciow, od ktrej badacz w tym wypadku wychodzi i ktr interpretuje, jest kategoria l u d o w o c i, oraz, po drugie, e teoria dialogowa, o ile ma by skuteczna poznawczo, musi godzi wiadomo rnic z zasad partnerstwa kultur (rozwizujc w jaki sposb odwieczny problem prymatu aksjologii i epistemologii) i e, po trzecie prba ta w zamierzeniu nic chce si wika a meandry filozofii kultury, a ponadto nie chce si identyfikowa bez reszty z ogln teori kultury czy niektrymi jej dziaami. Chodzi wic Sulimie o skonstruowanie takiej metodologii badawczej i odnalezienie takich narzdzi poznawczych, ktra pozwol ukaza inne, nowe, ukryte dotd wymiary, w jakich funkcjonuje ludowo, to za oznacza rewizj, a nawet burzenie utartych tropw, paradygmatw pojciowych, sposobw mylenia. Nie ma bardziej szkodliwej postawy w nauce, jak nadmierne przywizywanie si do utartych szablonw mylowych, zwaszcza jeli okazuje si, i apriorycznie przynale one do innego porzdku mylowego ni nauka. Uzasadnia to wyran, nieukrywan bynajmniej przez Sulim, fascynacj Brechtem z jego postulatem ludowoci oczyszczonej, Bachtinem i tego koncepcj odwrconego porzdku w patrzeniu na kultur czy atencj dla warszawskiej szkoy teoretykw dialogu w literaturze. Erudycja autora omawianej pracy sprawia, e sfera inspiracji, take tych dyskretnych, jest w niej zreszt o wiele szersza. W Literaturze i dialogu kultur wyodrbni mona trzy splatajce si cile i uzupeniajce wtki mylowe, a mwic konkretnie trzy paszczyzny, na ktrych rozwija si refleksja nad ludowoci. Pierwsz okrelibym jako rewizjonistyczno-obrachunkow, w

R. Wjcik, Pon nos obmiewaj w duchu. Polityka 1975 nr 43.

najlepszym tych sw znaczeniu, drug jako opisowo-diagnostyczno-postulatywn oraz trzeci jako prognostyczn, nie bez pewnych nutek profetycznych! Wielopaszczyznowo t usprawiedliwia i motywuje specyficzny charakter kategorii dla rozwaa autora centralnej. Ludowo to we wspczesnej humanistycznej refleksji nad kultur, bez wzgldu na form tej refleksji, bez wtpienia jedna a najbardziej kontrowersyjnych, nieprzenikliwych intelektualnie kategorii, charakteryzuje j niezwykle bogate pole synonimw. Jest to ponadto

-5kategoria wybitnie zirracjonalizowana przez konteksty kulturowo-spoeczne, w jakich si


pojawia, dziaanie czynnikw instytucjonalno-biurokratycznych, a nawet przez neurozy klasowe, warstwowe, rodowiskowe czy grupowe. Parafrazujc Halla powiemy, e ludowo to jeden z tych potworw, ktre zrodziy si niegdy w krgu refleksji humanistycznej czemu towarzyszyy najczciej szlachetne, wakie czy wzniose intencja a ktrych poczyna, na skutek wielu historycznych okolicznoci i wpywu rozmaitych czynnikw, humanista nie jest dzisiaj w stanie, na dobr spraw, sensownie kontrolowa. Zamierzenie Sulimy zwaszcza wziwszy pod uwag wytyczone cele odleglejsze oznacza prb rygorystycznego ujarzmienia niesfornej hybrydy. Celem najpierwszym i najwaniejszym Sulimy uwzgldniajc sytuacj zostan jest zracjonalizowanie kategorii ludowoci, idea wyrwania jej z macek licznych znacze naddanych, bo tylko wwczas bdzie mg odwoywa si do niej sensownie ideolog czy polityk, eo ipso tylko wwczas zaistnieje szansa wykorzystania jej zgodnie z autentycznym humanistycznym posaniem czowieka, stanie si ona na powrt? kategori ludzk. Ksik Sulimy mona i trzeba zatem odczytywa take jako postulat przywrcenia pojciu humanizmu niektrych, zagubionych gdzie po drodze, zwaszcza w ostatnich dziesicioleciach, atrybutw. Pisze autor: W naszych rozwaaniach pragniemy zwrci uwag na piln konieczno usytuowania zagadnie idei ludowoci w nauce o ideach. Pragniemy, chociaby w czci, nawet tytuem prby, przesun te zagadnienia z obszaru ideologii na obszar nauki, zdajc sobie zarazem spraw, i t o, c o i d e o l o g i c z n e, m o e b y t a k e z b u d o w a n e z t e g o, c o o s i g n o k r y t e r i u m n a u k o w o c i (podkrel. M. W.). Postulat ludowoci naukowej" oznacza wic nade wszystko konieczno znoszenia ludowoci dogmatycznej wszelkiej maci i proweniencji. Nie chodzi zatem badaczowi o pytanie: j a k p owi n n o b y , bo takie pytanie jest Chodzi ewentualnie pytaniem przynalenym do ideologii, jak reprezentuje badacz. odpowied na pytanie: j a k j e s t.

natomiast o maksymalnie obiektywn, bezstronn, wyzbyt z wszelkich emocji i uprzedze

Aby osign, przynajmniej w przyblieniu, zamierzone cele, niezbdna jest analiza historycznych znacze, jakie przybierao pojcie ludowoci; im bliej wspczesnoci, przeksztaca si ona si rzeczy w swego rodzaju wiwisekcj. Na prno jednak szukalibymy w tej ksice rozdziaw ukadajcych si a form typowych rozprawek na temat historii ksztatowania si terminu czy linearnej koncepcji ludowoci. Co skania Sulim do takiego wanie spojrzenia za siebie, a w konsekwencji do zerwania z post-ewolucjonistycznym traktowaniem tej idei?

-6-

W pierwszej czci swej pracy przedstawia on syntetyczny zarys kontekstw, w ktrych od czasu renesansu a po wspczesno funkcjonowaa idea ludowoci. Rzecz znamienna: szczeglnie racjonalnie i nowatorsko przedstawia si ona na grancie odrodzeniowym, traktowana jako integralny element dwch, w gruncie rzeczy partnerskich, humanizmw (zwrmy przy okazji uwag, jak bliski jest w tym wypadku Sulima pogldom na t epok wyraonym przez J. Chaasiskiego jeszcze w 1954 r.4). Szcztki integralnego spojrzenia na kultur odnajdziemy dzisiaj i to i patrzc raczej od dou moe jedynie na lsku czy Warmii i Mazurach. Na wspczesnym myleniu o ludowoci w sposb szczeglnie ambiwalentny zaciya tradycja romantyczna wci ywo bijce rdo wielu nieszcz dziedziczonych przez kolejne pokolenia, cigle ywy reproduktor licznych przeson odgradzajcych wspczesn refleksj od empirii. Nie od rzeczy bdzie doda, e to w epoce romantyzmu usankcjonowane zostay niejako otwarcie bdne zaoenia w patrzeniu na kultury ludzkie, o ktrych mwi Hall, a wic mylenie o kulturach w kategoriach odrbnoci czy wnioskowanie o nich na odlego. Romantyzm zerwa ostatecznie z integralnym spojrzeniem na kultur. Analiza kontekstw historycznych wiedzie Sulim do wniosku, e niemal zawsze, zwaszcza od czasw romantyzmu, mylano o ludowoci na sposb figuralny, aczkolwiek pojcie mylenia figurami znane jest z niektrych prac dotyczcych kultury i literatury redniowiecza (np. Huizinga, Lichaczow), kategoria ludowoci figuralnej, a zwaszcza postulat badania jej w historycznych kontekstach, w ruchu powodujcym dialektyczne spicia z konkretnymi rzeczywistociami, uzna naley za oryginaln i cenn propozycj Sulimy. Czyme zatem charakteryzuje si ludowo figuralna jako kategoria empiryczna (historyczna) i jakie walory epistemologiczne da si z ni wiza jako z przedmiotem analizy teoretycznej? Sytuuje je Sulima gdzie pomidzy histori idei a literatur. Figury narodziy

J. Chaasiski, Przedmowa do: Problem humanizmu. d 1954.

si, jego zdaniem, na gruncie literatury i gwnie jej zawdziczaj swj obieg i byt spoeczny, chocia bytu tego, jak i pewnie jego genezy, nie mona oczywicie sprowadza wycznie do literatury. Powiedzmy od razu, e figury s stosunkowo ambiwalentne z punktu widzenia ideologicznego, etycznego, estetycznego i in. , stanowi jednake niezbdny element ekwipunku mylowego rnych bardzo szerokich odamw spoeczestwa, w tym take warstw nieludowych. Sama ludowo powiada autor ma natur ideologiczn, a figury mydlenia s znakami i symbolami wcielonymi w - 7 - (dialog) proces ideologiczny, s nonikami ideologii i rnie zachowuj si w zmiennych historycznych. Figury s zatem w bardzo maym stopniu efektywne jako kategorie naukowego poznania, dysponuj za to duym potencjaem aksjologicznym. Waciwoci psychiki ludzkiej z jednej strony skonno do inercji, konserwatyzmu, a z drugiej wybuchy aktywnoci twrczej sprawiaj, e figury mog przybiera posta dogmatyczn, jak i przekraczajc (metaforyczn); t ostatni najczciej w momentach intensywnych czy gwatownych zmian spoecznych, wstrzsw, rewolucji etc. Najczciej spotykane figury ludowoci odwouj si do aksjologii pionu (gra d), koncepcji podglebia, aksjologii ziarna, aksjologii rda, koncepcji samorodnoci, kategorii rodowodu, formuy zwizkw naturalnych. S one rodzajem jzyka, ktry w sposb kompleksowy i syntetyczny pozwala czowiekowi usytuowa si wobec wiata i kosmosu, ktry jest swego rodzaju narzdziem porzdkowani a wiata. Jzyk ten przy ponina w jakim stopniu jzyk mitw i symboli, bo z jednej strony, figury stanowic kategorie spoeczne posiadaj odpowiedniki (analogie) w wiecie fizykalnym, w przyrodzie, a z drugiej nie respektujc zasad mylenia przyczynowo-skutkowego (stricte logicznego), bazuj na prerefleksyjnej metodzie syntetyzowania wiedzy: zasadzie przekadalnoci i zasadzie sprowadzania wywodzenia. W tym sensie np. krytyka literacka towarzyszca nurtowi chopskiemu w prozie sprowadza si najczciej do zwijania zda w figury, podczas gdy proza nurtu jest czsto bezkrytycznym rozwijaniem figur w zdania. Jzykiem figur posuguje si zarwno historia literatury i krytyka literacka, jak i ideologia, polityka, nauka, zwaszcza etnografia. Odrbn kwesti, bardzo wan skdind, jest funkcjonowanie figur w jzyku potocznym i wiadomoci potocznej, jak choby. emanacje ludowoci ywioowej. Utrwalenie si predylekcji do uywania figur w nauce prowadzio czsto np. w etnografii do mieszania przedmiotw folkloru a przedmiotem folklorystyki, jak i do tego, e etnografowie nie zawsze zdawali sobie i zdaj jasno spraw, z jak znaczc materi spoeczn, kulturow i ideologiczn maj do czynienia, figury bowiem oddziauj tu jako owe przesony ekstensje. Tu szuka naley przyczyn

trwajcego po dzi dzie pewnego zamknicia, konserwatyzmu, uwstecznienia niektrych odamw etnografii w tym sensie, e co takiego, jak dla przykadu etnografia miasta, etnografia klasy robotniczej, o innych etnografiach nie wspominajc, jest cigle szczeglnie na rodzimym gruncie niemal nie do pomylenie. Istotn, przeomow rol odegraj w tym wzgldzie, jak mone przypuszcza, inspiracje metodologiczne pynce od strony socjolingwistyki (z wyjtkami nie rodzimej wszake, bo amerykaskiej, brytyjskiej

-8czy radzieckiej), z ktrych pewne nie pozostay bez wpywu take na koncepcje Sulimy.
Figury ludowoci s niezbdne spoecznie, mog peni wane funkcje autopoznawcze, psychoterapeutyczne, np. dla pisarzy nurtu chopskiego, jak i ich czytelnikw, dla warstw reprezentujcych nowe formacje spoeczne itd., nade wszystko jednak istotne s ich walory psychospoeczne, wiziotwrcze. Walory te pozwala Sulimie wyeksponowa odwoanie si do Durkheimowskiej teorii faktu spoecznego: figury s obiektywnymi faktami spoecznokulturowymi, posiadaj gwarancje etyczne i estetyczne, stoj za nimi autorytety (spoeczestwo) i same stanowi autorytety, dostarczajc spoeczestwu minimum konformizmu moralnego i logicznego, maj w jakiej mierze przymusowy charakter. S odmian jzyka religijnego, zatem naleaoby postpowa [z nimi M. W.] tak, jak Durkheim z faktami religijnymi pisze Sulima. I faktycznie, odwoanie do Durkheima, z jego postulatem unaukowienia socjologii, bdcego wyrazem sprzeciwu wobec apriorycznych dogmatw nauk spoecznych, w przypadka badania jzyka figur ludowoci jest do pewnego stopnia uzasadnione. Naleaoby jednak uwzgldni pewne teoretyczne, a szczeglnie metodologiczne implikacje metody socjologicznej Durkheima. Gdyby cile trzyma si kanonw stworzonych przez autora Elementarnych form ycia religijnego, wykluczona zostaaby z gry moliwo wprowadzenia perspektywy dialogowej do bada nad ludowoci, jako e fakty spoeczne, tak jak je widzia socjolog francuski, byy bytami w gruncie rzeczy ahistorycznymi, statycznymi i czyniy kultur i spoeczestwo instrumentami wybitnie ponadjednostkowymi, autonomicznymi, zreifikowanymi. Negujc wiedz potoczn jako rdo poznania, pozostawia Durkheim poza nauk spor porcj wiedzy o czowieku. Dlatego blisza teorii dialogowej, jak i perspektywie relatywizmu antropologicznego odsaniajcej zwizki midzy kultur spoeczestwem a osobowoci pojedynczego czowieka wydaje si transformacja teorii i Durkheima dokonana przez St. Czarnowskiego lepiej oddaje ona i dialektyk, i dynamik faktw kulturowo-spoecznych, ich ruchy pionowe, ale i poziome, poprzeczne ( por. zasad cakowania i rniczkowania faktw spoecznych).

I jeszcze jeden moment dyskusyjny w koncepcji Sulimy. Wehikuami figur jak to ujmuje s toposy, stereotypy. znaki. Toposy to kategorie estetyczno-obrazowe bardziej przypisane porzdkowi literatury i sztuki, stereotypy s jednym z narzdzi komunikacji wewntrzspoecznej, a wic przynale do innego porzdku, chocia wykorzystuje je take sztuka i literatura. O ile w rozwaaniach Sulimy stosunkowo jasno przedstawia si sprawa relacji midzy figurami a toposami te pierwsze s swoistymi

-9 kategoriami logicznymi, te drugie estetycznymi o tyle nie do koca jasne- wydaj si


uwagi na temat relacji figury stereotypy. Stereotypy to rwnie swoiste kategorie poznania, kategorie quasi-logiczne. Do quasi-logiki odwouj si take figury jako odmiana jzyka religijnego. Uycie jednych i drugich ma najczciej charakter instynktowny, obie kategorie s bardzo oporne na racjonalizacje. Nie mona raczej mwi mniejszej szlachetnoci stereotypw z punktu widzenia opinii publicznej, gdy opini t formuj take w duej mierze stereotypy, czowiek za, posugujc si stereotypami, na og nie zdaje sobie sprawy z tego faktu. Nie tylko stereotypy, ale i figury udzielaj wiary w prawdziwo wiedzy, cho te ostatnie, faktycznie, wydaj si by w mniejszym stopniu zalene od kontekstw znaczeniowych. Pytanie zatem mogoby brzmie: czym rni si dokadniej figury ludowoci od stereotypw ludowoci bd kiedy figury staj si stereotypami? Na ile romantyczny obraz ludu jest figuralny, a na ile stereotypowy? Figury mona traktowa jako rodzaj jzyka symbolicznego i dlatego w prbie bliszego nawietlenia ich fenomenu mog okaza si, by moe, przydatne implikacje Cassirerowskiej teorii jzyka symbolicznego, funkcji, jakie jzyk ten peni w procesie rnych sposobw syntetyzowania wiedzy, stanowic o jednolitoci w rnorodnoci kultury. Sulima idzie zreszt podobnym tropem, wyrniajc trzy typy spoecznego stosunku do figur ludowoci: 1. autoprezentacj na ich tle (pisarze chopscy, pisarze ludowi, twrcy ludowi); 2. mwienie za pomoc tych figur, w tym sensie s one i narzdziem opisu, i narzdziem poznania wiata (literatura nurtu chopskiego, w duej mierze publicystyka, a take sowo gazetowe, ale te ideologia, polityka); 3. typ wie si z wzmiankowanym ju postulatem ludowoci naukowej, kiedy to figury stan si czym zewntrznym i kiedy badaniu poddane zostan dwa pierwsze typy stosunku do figur, cho wszake ludowo naukowa nie moe do koca wyzby si otoczki ideologicznej i definitywnie odci od prenaukowych form poznania, jak sugeruje badacz. Nic ukrywa on zreszt dylematu: czy z punktu widzenia humanistycznego korzystniejsze jest spoeczne funkcjonowanie figur, czy ta ich desakralizacja w procesie naukowej analizy.

Analiza obiegw spoecznych figur, i tylko, pozwala zatem okreli, kiedy mamy do czynienia z ludowoci dogmatyczn, wsteczn (por. interpretacje np. opozycji: wiemiasto w literaturze i in. formach; konteksty, w jakich bya uywana ta figura po 1944 roku wskazuj wyranie na jej ahumanistyczny charakter, wsteczno''), kiedy za z dialektyk i dialogowoci. O postpowoci czy wstecznoci rozstrzyga w tym wypadku konkretna praktyka spoeczna. Figury jako swoiste konstrukty teoretyczne pozwalaj wyjani, dlaczego ludowo tak atwo poddaje si manipulacjom.

- 10 -

Odnajdujemy tym samym odpowied na pytanie, dlaczego Sulima w pierwszym rzdzie w odniesieniu do nauki odrzuca linearn koncepcj ludowoci, mylenie pionowe, systemowe o niej. Mylenie pionowe oznacza w tym wypadku zawsze uruchomienie swego rodzaju pasa transmitujcego wiecznie ywe kategorie i ich znaczenia. Ukonstytuowaa si ono w gruncie rzeczy poza autentyczn kultur ludow i jest przyczyn mitologizacji ludowoci, jej zafaszowa, rnych naduy, zwaszcza w sferze polityki i ideologii. Wiele interesujcego materiau dowodowego w tej sprawie wniosy np. cenne i szeroko komentowane prace F. Ziejki czy J. Jastrzbskiego5. Ten ostatni np. w odniesieniu do lat 1939-1948 wykaza, jak pewne treci z gruntu ludowe* w jednym momencie mogy si stawa treciami prowokacyjnie antyludowymi w innym. Linearne mylenie o ludowoci podsumujmy jest poywk dla wiadomoci faszywej i z tego powodu Sulim mniej interesuje to, co ludowo wyraa w danym momencie: na gruncie mylenia prerefleksyjnego (mitycznego) odpowied znana jest z gry. Tak gotow odpowiedzi dysponuje zawsze chociaby kady twrca kontraktowy czy statutowy, a zdarza si, e wspiera go koncepcj akademick ten czy w uczony; gotow odpowiedzi na kad sytuacj dysponuje zawsze ideolog czy polityk, wspierany rodkami masowego przekazu, sowem gazetowym. Mylenie linearne, jako mylenie odrbnociami kulturowymi, nie suy postulowanej przez autora i d e i p a r t n e r s t w a 1 d i a l o g u k u l t u r . Stara si wic Sulima pokaza, co w przeszoci byo stawiane i rozwizywane jako problem ludowoci, wychodzc z zaoenia, e Dopiero uwiadomienie sobie potrzeby krytycznej analizy dawnych porzdkw poj i porzdkw rzeczywistoci (ich wzajemnych relacji) staje si istotn przesank mylenia o ludowoci wspczesnej, widzianej przede wszystkim jako historia ludowoci, a wic wiedza otwierajca szans dialogu kultur. Ludowo wspczesna to zatem forma przejawiania si wiadomoci historycznej, zawaszczania tradycji przez nowe warstwy
5

spoeczne. Okreli j mona, za W.

F. Ziejka, W krgu mitw polskich. Krakw 1977; J. Jastrzbski, Wok kultury i literatury ludowej. Warszawa 1978.

Benjaminem, jako wiadomo pobudzon. I w tym kontekcie usytuowa naley kolejn wan tez autora: Ludowo naukowa, a wic stan krytycznej refleksji nad tzw. s k o r e l o w a n i a z k o n k r e t n y t y l k o a b s t r a czy wrcz pustym. wyobraeniami o ludowoci, b e z m k c j , p o j c i e m

p o d m i o t e m k u l t u r y, b d z i e

Nieracjonalnym

irracjonalnym. Teza ta jest jakby kluczem do zrozumienia wersji antropologii kultury, jak w

- formuuje na odniesieniu do rodzimych realiw i problemw kulturowych i spoecznych 11 kartach swej pracy Sulima. Antropologia jego bliska jest koncepcji tzw. wspczynnika humanistycznego, co pozwala postawi te propozycje badawcze w nurcie bezporednich (chocia nie literalnych) kontynuacji rzeczywicie najlepszych tradycji socjologii polskiej. Odwoaniom do tej tradycji towarzysz w pracy wyrane inspiracje ze strony teorii relatywistyczno-antropologicznych (np. szkoa F. Boasa), a take socjolingwistyki, co nic jest zreszt zbienoci przypadkow. Istot antropologii kultury R. Sulimy jest po kilkakro ju wzmiankowano teoria dialogowego widzenia i badania faktw spoeczno-kulturowych. Dialogowe ujcie zjawisk kulturowych akcentuje badacz stao si czym nieuchronnym w momencie zaamania si, z rnych zreszt przyczyn, starych kulturocentryzmw. Teoria dialogowa prowadzi do bezdyskusyjnego uznania zasady partnerstwa, rwnowartociowoci kultur (notabene, warto moe czyta ksik Sulimy rwnolege z wydan mniej wicej w tym samym czasie ksik K. Kwaniewskiego Zderzenie kultur. Tosamo a aspekty konfliktw i tolerancji6). W czym upatruje Sulima istot i sens spojrzenia dialogowego? Dialog rozumiemy te pisze badacz jako dialektyczny ruch sprzecznoci silnie skorelowany z procesem poznania, w ktrym kategorie dialektyki s stopniami procesu poznawczego. Dialog zatem nie polega na wyrwnywaniu potencjau (rnic) informacyjnych, ale ich przeksztacaniu, opanowywaniu, odkrywaniu

nowych praw

p o w i z a i n o w y c h r n i c na drodze spoecznego rozwoju. W istocie d i a l o g jest asymetryczny, przekraczajcy, nadbudowujcy nowe jakoci, bez unicestwiania cech tosamoci przedmiotw, ktrymi si posuguje. [...] Dialog kultur opiera si wic na uznaniu rnic, odmiennoci kulturowych, czynic te kultury rwnorzdnymi partnerami, podsuwajc ich nosicielom wizje nowych powiza i nowych sprzecznoci, realizujcych si w ramach nadrzdnych caoci, np. kultury narodowej czy kultury mwic umownie wiatowej. Dialog moe podsuwa takie wizje, poniewa angauje podmiotowo
6

K. Kwaniewski, Zderzenie kultur. Tosamo a aspekty konfliktw i tolerancji. Warszawa 1982.

(wiadomo) nosicieli tych tradycji kulturowych. [...] Dialog jest form wspbycia. Nie rozstrzyga o jakoci tego wspbycia, lecz je obiektywizuje. Wzmaga, ale te ostatecznie przezwycia wszelkie determinacje genealogiczne, rodowodowe. [...] Tak rozumiany dialog kultur jest wynikiem wiadomoci rnic kulturowych, zarwno spoecznych, klasowych, jak te narodowych, etnicznych. [...] Dialog kultur uwzgldnia wic istot dawnych antagonizmw spoecznych i zrnicowa kulturowych, co wicej jest wysoko zorganizowan form

12 artykulacji tych rnic. Odmienno kultur zrnicowanych spoecznie polega- wic rwnie na
odmiennoci paszczyzn i rodkw przejawiania si treci humanistycznych. Penia humanistyczna jednej kultury bya wic zasadniczo inna ni penia humanistyczna drugiej kultury. Kultura narodowa istnieje jako cao poprzez dopenianie si kultur. Warto zauway, e teoria dialogowa, akcentujca rnice i dystanse kulturowe, ujawnia sw donioso przede wszystkim w momencie zaistnienia zwartej kultury narodowej. [...] G b o k a lostronno kultury narodowej zagwarantowana wiejest

historyczn i rwnowan humanistycznie jednostronnoci poszczeglnych k u l t u r . Nowoczenie, a raczej tylko wspczenie pojta kultura narodowa, to zagadnienie wiadomoci dopeniania si kultur. Wspczesna humanistyka winna zaproponowa paszczyzn tak rozumianego dopeniania si kultur. (s. 173-176) Duszy cytat z omawianej pracy wydaje si uzasadniony. Podejcie teoretycznodialogowe, skorelowane cile z analiz form i sposobw funkcjonowania figur ludowoci na rnych pitrach wiadomoci spoecznej, take potocznej, pozwala Sulimie wyrazi wiele nowatorskich, wieych, a w niektrych partiach rewelacyjnych poznawczo tez i sdw na temat np. zjawisk wspczesnej twrczoci ludowej i nieprofesjonalnej, sowa gazetowego, i literatur regionalnych czy nurtu ludowego w literaturze. Niektre z nich zwaszcza dotyczce regionalizmu i jego najnowszych losw s zreszt, co badacz zaznacza, jakby kontynuacj niektrych wtkw
w

dyskusji

przerwanej

raptownie

przyczyn

pozamerytorycznych w poowie lat 70. Przy czym propozycje Sulimy nigdzie nie s w tych partiach ostatecznie zamknite i ukadaj si w dug list postulatw badawczych od postulatu analiz sowa gazetowego po bibliografi yjcych twrcw ludowych. Wiele z podjtych tu wtkw mylowych nie tyle oczekuje, co wrcz da niezwocznej kontynuacji badawczej. Teoria dialogowa sytuuje ludowo pord innych dialogw, tote za jeden z najistotniejszych i najpilniejszych postulatw badawczych uzna naley postulat opisu wspczesnego czowieka take w innych, a wic nie tylko ludowociowych systemach znacze, opisu z innych punktw widzenia! a zwaszcza w systemie znacze kultur

peryferyjnych, kultur rodowiskowych, kultur marginesu spoecznego, kultur prowincji, kultur regionalnych. Tym samym odpiera autor ewentualny zarzut swoistego ludocentryzmu. Podkrelmy s to p o s t u l a t y h u m a n i s t y c z n e , d y k t u j je w pierwszym rzdzie interesy kultury narodowej. Nie mona powiedzie, e s to postulaty zupenie obce wspczesnym badaczom, pora jednak najwysza, aby niektre zagadnienia przesun ze skrztnie nieraz ukrywanych zakamarkw warsztatw badawczych bardziej w kierunku centrum.

- 13 Omawiana praca jest bez wtpienia propozycj wybitn, co niekoniecznie musi

oznacza przyjcie bawochwalczego stosunku do wszystkich zawartych w niej sdw. Wspomniaem np. o pojawiajcych si na kartach tej ksiki pierwiastkach profetycznych, z ktrymi nie zawsze trzeba si zgadza, chocia pod zdaniem: Wraz z wyrwnywaniem si w skali globalnej tego, co mona nazwa kultur technologiczn, kultur polityczn, kultur bytu, bdzie roso znaczenie rnorodnoci kultury artystycznej i intelektualnej jako formy sensu, przechowujcej i pielgnujcej pierwiastek humanistyczny, mwicej o rwnoprawnych wariantach ludzkiego losu przyjdzie si bez wahania podpisa. Niektre z problemw rozwijanych przez Sulim s dyskusyjne w ogle, z natury rzeczy, niektre s w sposb zapewne dyskusyjny, a nawet kontrowersyjny stawiane przez autora, przy jeszcze innych sprawach do gosu dochodzi moe ostrono badacza w formuowaniu sdw. Znajd si zatem w taj pracy miejsca niedookrelone, take od strony teoretycznej. Niektre z nich prbowaem wskaza. Najbardziej zoony jest bardziej w ogle ni a aspekcie rozprawy Sulimy problem wzajemnych relacji midzy nauk a ideologi (ludowoci naukow a ideologiami ludowociowymi w konkretnym przypadku), z czego zreszt autor Literatury a dialogu kultur doskonale zdaje sobie spraw. Postulat ludowoci naukowej miaby suy w pierwszym rzdzie uwzgldniajc humanistyczno-antropologiczne przesanie ksiki racjonalnej, trzewej, rozumiejcej i doceniajcej obiektywny fakt istnienia wielojzycznoci kulturowej polityce spoecznej, kulturalnej, ideologii, ktr polityka realizuje. Jest prawd, e to, co ideologiczne, moe by w jakiej wikszej czy mniejszej mierze zbudowane z tego, co osigno kryterium naukowoci, z drugiej strony jest take prawd, e adna ideologia nigdy nie osignie penej naukowoci, chyba, e stanie si sama nauk, co byoby wszake sprzeczne z definicj ideologii. Wszystkie ideologie, bez wzgldu na rodzaj i treci, upodobniaj si do siebie jedn cech, a mianowicie tym, e ich jzyk zawiera okrelon porcj elementw emotywnych, irracjonalnych, odwoujcych si do serc i dusz, przesdzajcych o istocie wizi spoecznej, jaka si wok nich nawizuje.

Jest to wi o charakterze quasi-religijnym. adna ideologia tedy nie zrezygnuje zupenie z jzyka figur czy stereotypw. Gwnym zadaniem teorii dialogowej w wydaniu R. Sulimy Jest odsonicie potencjalnej wielojzycznoci kulturowej, a to w celu zapewnienia s p r a w n e j k o m u n i k a c j i s p o e c z n e j . To prawda, a nie paradoks: czym si kocz prby narzucenia spoeczestwu jednego sztucznego jzyka, wykazaa przekonujco kariera tzw. nowomowy. Jednak z tego punktu widzenia pomidzy ideologi (kad

- 14 ideologi) a dc do obiektywizmu nauk zawsze prdzej czy pniej musi doj do


konfliktu interesw. Z drugiej strony jak powiada Sulima cakowite odcicie si nauki od przednaukowych form poznania jest niemoliwe. Pojawi si zatem pytanie: na ile badacz choby ludowoci moe identyfikowa si z interesami klasy spoecznej czy grupy, z jakiej si wywodzi lub jakiej suy? Obiektywne poznanie naukowe nie jest moliwe, jeli jest zdeformowane punktem widzenia jednej tylko klasy spoecznej. O postpie w nauce decyduje miedzy innymi wielo cierajcych si punktw widzenia. Czy moliwy jest zatem partnerski, rwnoprawny dialog midzy nauk a ideologi? O ile humanistyczno-antropologiczne przesanie tej pracy ma wykroczy ze sfery wishfull thinking w sfer empirii pewnych rozwiza szuka naley w racjonalnej i tolerancyjnej mdroci wiekw polityce spoecznej oraz sprawnej, zorientowanej na czowieka polityce kulturalnej. Na koniec zauwamy rzecz jedn, a bardzo wan. Ksika Rocha Sulimy zostaa zamknita ostatecznie w kwietniu 1980 roku. Warto jej tezy generalne odnie do szerokiej dyskusji na temat sytuacji kultury narodowej, jaka przez amy prasy przetoczya si po tym okresie7. Odnajdziemy wwczas dodatkowe, niewypunktowane w tym miejscu jej walory. Micha Waliski

Pewne aspekty tej dyskusji omawiam w Literaturze Ludowej (por. O

prawo do troski o kultur w druku).

28