Vous êtes sur la page 1sur 20

JANUSZ MOKROSZ

Zwalczanie wrogiej niemczyzny. Proces tzw. odniemczania w Raciborzu i gminie Krzyanowice w latach 19471950.

Od chwili zakoczenia II wojny wiatowej jednym z gwnych celw wadz wojewdztwa lsko-dbrowskiego stao si zintegrowanie i zrepolonizowanie caego poniemieckiego obszaru Grnego lska. Aby je osign, przeprowadzono na terenie dawnej rejencji opolskiej (lska Opolskiego) weryfikacj narodowociow, proces wysiedlania ludnoci niemieckiej i osiedlania na jej miejsce tzw. repatriantw i przesiedlecw z Polski centralnej, oraz akcj usuwania niemieckiej spucizny kulturowej. W prezentowanym opracowaniu koncentruj si na jednym z etapw dziaa repolonizacyjnych prowadzonych przez polsk administracj od sierpnia 1947 roku. Wwczas to wojewoda lsko-dbrowski Aleksander Zawadzki zainicjowa proces nazywany do celw propagandowo-ideologicznych walk z niemczyzn. W jego ramach umasowiono akcj usuwania elementw kultury wskazujcych na zwizki Grnego lska z pastwem niemieckim, zintensyfikowano proces polonizacji nazw osobowych, a przede wszystkim prbowano administracyjnie wyeliminowa z obiegu uywany niemal powszechnie w pierwszym powojennym picioleciu jzyk niemiecki. Dziaania tego rodzaju staram si opisa w niniejszym artykule w ujciu mikrohistorycznym, czyli polegajcym na przedstawieniu szczegowych wynikw bada prowadzonych na niewielkim stosunkowo obszarze. Przedmiotem swojej analizy uczyniem wydarzenie majce miejsce na ziemi raciborskiej, a cilej w miecie Racibrz i gminie Krzyanowice. W ten sposb chciaem umoliwi Czytelnikowi porwnanie przebiegu

walki z niemczyzn w dwch rnicych si pod wzgldem wielkoci i struktury spoecznej orodkach, tj. w duym mieci i gminie wiejskiej. W sprawozdaniu sytuacyjnym ze stycznia 1946 roku starosta powiatu raciborskiego informowa Urzd Wojewdzki w Katowicach o zjawisku rozprzestrzeniajcej si niemczyzny. Przejawiaa si ona midzy innymi w tym, e pozytywnie zweryfikowani i znajcy jzyk polski mieszkacy Raciborza nadal w miejscach publicznych prowadzili rozmowy w jzyku niemieckim[1]. Podobn notatk starosta zamieci w sprawozdaniu z maja 1947 roku. Pisa wwczas, e mieszkacy powiatu gwnie osoby starsze oraz ludzie modzi demonstracyjnie uywaj jzyka niemieckiego[2]. W zasadzie informacje tego typu w adnej mierze nie zaskakuj. Rzeczywicie rodzima ludno powiatu raciborskiego znaa jzyki niemiecki oraz polski cilej dialekt lski[3], a w razie potrzeby moga komunikowa si rwnie za pomoc dialektu morawskiego. Przy czym zaznaczy naley, e dialektem tym posugiwaa si gwnie ludno zamieszkujca nadgraniczne wioski (np. Krzyanowice). Krtko mwic, jzyk wybieraa w zalenoci od sytuacji. Jerzy Wagner pamita, e gdy w 1945 roku spacerowa ulicami Raciborza, rzadko kiedy spotyka przechodniw rozmawiajcych z sob w jzyku polskim. Jak twierdzi, mieszkacy miasta w pierwszych powojennych miesicach porozumiewali si z sob gwnie w jzyku niemieckim[4]. Zbiene z t opini s take wspomnienia innego raciborzanina Henryka Swobody: Z moimi rodzicami i rwienikami, rozmawiaem jedynie w jzyku niemiecki. Nie znaem jzyka polskiego. Zreszt nie przypominam sobie, by ktrekolwiek dziecko, mieszkajce w mojej dzielnicy, mwio w innym jzyku anieli niemieckim. Dzieci jzyka polskiego nauczyy si dopiero w polskiej szkole. Doroli za w tym take moi rodzice gdy zasza taka potrzeba posugiwali si rwnie dialektem lskim[5]. Podobna sytuacja wystpia w Krzyanowicach. Doroli mieszkacy wioski porozumiewali si z sob, uywajc gwnie jzyka niemieckiego, przy czym znali take dialekt lski, a nierzadko i morawski[6]. Matka Jadwigi Madej czy Justyny Bindacz dziki znajomoci dialektu lskiego pozytywnie przesza proces weryfikacji narodowociowej[7]. Jednak, mimo e doroli mieszkacy wioski byli zazwyczaj dwu lub nawet trjjzyczni, to i tak czsto uywali jzyka niemieckiego[8]. Dzieci za co oczywiste posugiway si jedynie jzykiem niemieckim. W zwizku w tym warto przytoczy zabawn skdind opowie Jadwigi Madej: Pamitam jak jesieni 1945 roku wsplnie z moj mam i

szeciorgiem rodzestwa byam w Raciborzu. Miasto byo doszcztnie zniszczone. Wokoo widziaam tylko wypalone domy, gruz i mijajcych mnie polskich onierzy. W pewnym momencie nasza mama pozostawia nas przez chwile samych. Chciaa zorientowa si, w jaki sposb moemy dosta si do Krzyanowic. Mielimy na ni czeka i pod adnym pozorem nie rozmawia ze sob w jzyku niemieckim. Gwny problem polega jednak na tym, e nie znalimy z rodzestwem adnego innego jzyka. Jeli chodzi za o jzyk polski, moglimy si wykaza znajomoci zaledwie kilku sw i zwrotw w dialekcie lskim, typu: dzienkuja, dej, niy ipt. Czekajc tak na mam jadam chleb. Mj starszy brat Hans, take zapewne bardzo godny, poprosi mnie o jego kawaek, uywajc sowa: dej. Wykorzystujc swoj znajomoci jzyka polskiego, odmwiam mu, mwic: niy. Taka konwersacja powtrzya si midzy nami kilka razy, a w kocu mj brat, ju bardzo zdenerwowany uderzy mnie. Ja natomiast zaczam paka, krzycze i woa mam. Oczywicie w jzyku niemieckim. Po chwili przybiega nasza mama, przeraona i za. Obok nas cigle przechodzili jacy ludzie. Gwnie polscy onierze, a ja z bratem nawet przez chwile nie mogam siedzie cicho i musiaam wszystkim dookoa oznajmi e jestem Niemk[9]. Szerzc si w powiecie raciborskim niemczyzn, mona wyjani

nastpujcymi przyczynami. Pierwsza z nich dotyczy sposobu, w jaki prowadzono weryfikacj narodowociow, oraz jej konsekwencji, czyli liczby mieszkacw uznanych za Polakw (97,6%). W tym kontekcie warto zwrci uwag na informacj znajdujc si w pochodzcym z 4 padziernika 1945 roku sprawozdaniu Komitetu Miejskiego (KM) Polskiej Partii Robotniczej (PPR) w Raciborzu. W pimie przekazanym do Komitetu Wojewdzkiego (KW) PPR w Katowicach jego autor skary si, e miejscowe komisje weryfikacyjne przyznaway tymczasowe zawiadczenie o obywatelstwie polskim nawet mieszkacom nie znajcym w ogle jzyka polskiego[10]. Kolejna przyczyna odnosi si do specyficznego charakteru ziemi raciborskiej. Do roku 1945 jzykiem urzdowym na terenie powiatu raciborskiego by niemiecki, a co za tym idzie, jzyk ten ludno miejscowa znaa najlepiej. Sytuacje tego rodzaju dosy znamiennie wyjaniano w jednym z pism przesanym do Urzdu Wojewdzkiego. Czytamy w nim, e miejscowa ludno, w 95% rekrutuje si z tubylcw, ktrzy [...] byli wychowywani w duchu kultury niemieckiej[11]. Trudno oceni, czy wyniki weryfikacji narodowociowej, a raczej konsekwencje jej

tendencyjnego charakteru, byy zaskoczeniem dla wadz powiatu raciborskiego. W gruncie rzeczy mona przyj, e niektrzy polscy urzdnicy zdawali sobie spraw ze specyfiki tego regionu oraz z faktu, e tutejsza ludno jest dwu lub nawet trjjzyczna. Dla przykadu warto przywoa posta Jana Affy przewodniczcego Miejskiej Komisji Weryfikacyjnej w Raciborzu. Ten przedwojenny dziaacz polonijny, do roku 1932 reprezentujcy w radzie miasta Racibrz mniejszo polsk[12], mia zapewne wiadomo tutejszych niuansw narodowociowych. Trudno take wyobrazi sobie, by wiedzy takiej nie posiadali pierwsi powojenni wjtowie gminy Krzyanowice. Zarwno Stanisaw Delg, jak i Cyprian Drobny przybyli do Krzyanowic z ssiednich wiosek, z tych jednak lecych po polskiej stronie dawnej granicy polsko-niemieckiej. W zwizku z tym dwu lub trjjzyczno czy indyferentne postawy narodowociowe nie powinny byy by dla nich czym nowym i zaskakujcym. Oczywicie, z tych wszystkich komplikacji nie mogli sobie zdawa sprawy urzdnicy przybyli z Zagbia Dbrowskiego, m.in. z Bdzina. Jednake, nie wchodzc ju gbiej w niuanse narodowociowe, naley podkreli, e zgodnie z wytycznymi wadz wojewdzkich, jzyk niemiecki mia zosta wyeliminowany z uytku. Polscy mieszkacy Grnego lska a takimi formalnie byli zweryfikowani pozytywnie mieszkacy Raciborza i gminy Krzyanowice mieli porozumiewa si z sob w jzyku polskim. Zdawienie szerzcej si niemczyzny nie byo bynajmniej zadaniem stojcym jedynie przed wadzami Raciborza i gminy Krzyanowice. Jzykiem niemieckim posugiwali si rwnie pozytywnie zweryfikowani mieszkacy w Gliwicach[13] i Bytomiu[14]. Proceder ten odnotowano prawie we wszystkich miejscowociach Grnego lska. Jzyka niemieckiego uywano zarwno w yciu prywatnym, jak i publicznym. Niezalenie od miejsca czy to w centrum miasta, czy w mieszkaniach, domach jednorodzinnym, gospodarstwach rolnych mona byo usysze osoby rozmawiajce w jzyku niemieckim[15]. Olbrzymia skala zjawiska skonia wadze wojewdzkie do reakcji, a te po raz kolejny podjy prb administracyjnego i ostatecznego wyeliminowania z uytku jzyka niemieckiego, a przy okazji take wszystkich innych pozostaoci niemieckiej spucizny kulturowej[16]. 19 sierpnia 1947 roku wojewoda Aleksander Zawadzki skierowa do starostw powiatowych i prezydentw miast zarzdzenie omawiajce tryb i zasady zwalczania niemczyzny[17]. W pimie tym wojewoda stanowczo nakaza administracji powiatowej, miejskiej i gminnej bezwzgldn walk z przejawami niemczyzny. Podkrela, e kady

urzdnik winien natychmiast reagowa na uywanie jzyka niemieckiego przez interesantw lub inne przejawy niemczyzny u obywateli po Pastwa niemiecku Polskiego zaleca (zrehabilitowanych, zweryfikowanych)[18]. Mwicych

legitymowa i kierowa do referatu spoeczno-politycznego, gdzie nastpnie miano weryfikowa ich obywatelstwo, mieszkacw za uywajcy tego jzyka na ulicach po uprzednim wylegitymowaniu poleci odstawia do najbliszego posterunku MO[19]. Uzupenieniem tego zarzdzenia byo pismo oklne, skierowane przez Zawadzkiego do wszystkich organizacji spoecznych i politycznych wojewdztwa[20]. Dokument ten wystosowany rwnie 19 sierpnia nakazywa zmobilizowanie caego tzw. aktywu poszczeglnych organizacji, ktry reagowa mia na wszelkie przejawy niemczyzny a w szczeglnoci na osoby posugujce si jzykiem niemieckim oraz zawiera wytyczne, ktrymi miano si kierowa: 1. zwraca szczegln uwag na osoby posugujce si jzykiem niemieckim tak w yciu publicznym, jako te w prywatnym. Uywanie jzyka niemieckiego winno by uwaane za jeden z dowodw niemieckiej przynalenoci narodowej. Jzykiem niemieckim posugiwa si mog tylko niemcy [pisownia oryginalna J.M.] przeznaczeni do wysiedlenia [...], 2. naleao dy do zlikwidowania resztek napisw niemieckich tak w miejscach publicznych, jako te prywatnych (napisw w mieszkaniach, na obrazach, ozdbkach naczyniach itp. Przykrym jest fakt, e polskie rodzinny toleruj niemieckie napisy na nagrobkach). 3. naley zwraca uwag na osoby utrzymujce w drodze korespondencji kontakty z krewnymi i znajomymi przebywajcymi w Niemczech, jako te na ich zetkniecie si z powracajcymi wzgl. wyjedajcymi do Niemiec. 4. specjaln uwag naley zwraca na osoby powracajce do Polski na prawach repatriantw, wrd ktrych znajduj si czsto niemcy [pisownia oryginalna J.M.] wysiedleni w latach 1945 i 1946 [...]. 5. naley ujawni wszystkie osoby darzce wspczuciem niemieckich jecw wojennych i udzielajce im pomocy. Szczeglnie na uwadze naley mie osoby, ktre w jakikolwiek sposb umoliwiaj im ucieczk. 6. naley zainteresowa si objawami sympatii dla niemcw [pisownia oryginalna

J.M.] oraz duchem rodziny i jednostek, pozostajcych pod wpywami niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraa si najczciej w uywaniu jzyka niemieckiego, czytaniu niemieckich ksiek, pielgnowaniu grobw, przechowywaniu pamitek niemieckich itp. 7. znany jest fakt, e gbokie osady niemieckie, zostawiy po sobie niemieckie organizacje modzieowe (H[itler] J[ugend], B[und] D[eutsche] M[adel]), wobec czego naley ujawni czonkw tej organizacji . 8. naley konsekwentnie dy do spolszczenia nazwisk i imion. Odnonie osoby naley pouczy, e winny wnosi do Starostw, wzgl. Zarzdw Miejskich prob o zmian nazwiska na polskie[21]. Osobne pismo w sprawie zwalczani niemczyzny Zawadzki wystosowa do administratora apostolskiego lska Opolskiego (z siedzib w Oplu) Bolesawa Kominka[22]. W dokumencie z dnia 28 sierpnia 1947 roku wojewoda proszc o pomoc postulowa by wadze kocielne przyczyy si do akcji repolonizacyjnej i wyday ksiom zarzdzenie m.in. o nieprzyjmowaniu do chrztu dzieci o imionach niemieckich[23]. Jesieni 1947 roku akcja zwalczania niemczyzny oficjalnie nazywana take walk z nawrotem niemczyczny, nabraa niemal powszechnego charakteru. Na obszarze caego wojewdztwa przystpiono do organizowania wiecw, na ktrych prelegenci uwiadamiali mieszkacom, e naley wyeliminowa z uytku jzyk niemiecki, usun wszelkie napisy niemieckie oraz spolonizowa imiona i nazwiska. Spotkania tego typu przygotowyway zazwyczaj dwie wsppracujce ze sob organizacje spoeczne, tj. Polski Zwizek Zachodni (PZZ) i Zwizek Weteranw Powsta lskich (ZWPl)[24]. Podczas przeprowadzonego w padzierniku 1947 roku zebrania raciborscy delegaci PZZ i ZWPl, przyjli rezolucj w sprawie zwalczania niemczyzny we wszystkich przejawach ycia publicznego i prywatnego[25]. Pierwsze za przygotowane przez raciborskie oddziay tych organizacji wiece, miay miejsce w listopadzie 1947 roku i odbyway si od tego momentu cyklicznie, w poszczeglnych miejscowociach powiatu, a do lipca 1948 roku[26]. Staym punktem programu takich maswek byy przemwienia, majce skoni mieszkacw do zwalczania niemczyzny i usuwania jej ladw [27]. Wygaszali je zazwyczaj przedstawiciele partii politycznych oraz organizacji spoecznych, a take reprezentanci najwyszych wadz wojewdzkich. W lutym 1948 roku, na odbywajcym si w Raciborzu wiecu, swe przemwienie wygosi wicewojewoda Arka

Boek[28]. Walk z niemczyzn mia take wzmocni rozbudowany system kar. We wspomnianym ju zarzdzeniu omawiajcym, tryb i zasady zwalczania niemczyzny, Aleksander Zawadzki pisa, by w trakcie prowadzonej akcji przedstawiciele lokalnej administracji stosowali nastpujce sankcje karne: nagany z ostrzeeniem, zwolnienie z pracy, pozbawienie koncesji gospodarczej, kar grzywny (do 30 tys. z) oraz skierowanie do obozu pracy w Gliwicach[29]. Podstaw prawn takich dzia mia by art. 18, przedwojennego prawa o wykroczeniach, grocy sankcjami osobom, ktre w miejscu publicznym demonstracyjnie okazuj niech lub lekcewaenie dla pastwa polskiego lub innych instytucji pastwowych[30]. Jak wynika z analizowanych sprawozda, wraz z wprowadzeniem tak

rygorystycznych kar, zmniejszya si liczba odnotowanych w powiecie raciborskim przypadkw posugiwania si jzykiem niemieckim. W sierpniu 1947 roku jeszcze przed rozpoczciem opisywanej akcji lokalna administracja sporzdzia 84 doniesienia za rozmowy w jzyku niemieckim[31]. We wrzeniu 1947 roku w caym powiecie raciborskim ju na mocy art. 18 ukarano rwnie 84 osoby[32], w padzierniku za 25 osb[33], w listopadzie 23 osoby[34], w grudniu 16 osb[35], a w marcu 1948 roku jednie 11 osb[36]. Za to w kolejnych dwch miesicach nastpi wzrost tego typu wykrocze. W Kwietniu ukarano z nie 27 osb, a w maju a 40 (tabela 1). W analizowanych dokumentach brak niestety informacji o sankcjach, jakie wymierzano za to wykroczenie. Jednak na podstawie przytoczonych danych mona oceni, e liczba tego rodzaju przestpstw mimo wszystko malaa. W swoisty sposb za posugiwanie si jzykiem niemieckim karno w powstajcych na terenie powiatu raciborskiego od czerwca 1945 roku polskich szkoach. Wszyscy moi rozmwcy podlegali w latach 19451950 obowizkowi szkolnemu i jak twierdz jzyka polskiego nauczyli si dopiero w polskiej szkole. Henryk Swoboda wspomina, e w wymierzaniu kar za uywanie jzyka niemieckiego szczeglnie lubowa si w jego szkole, dyrektor: [...] chodzi on cigle w oficerkach, a przez to dzieci nazywa go gestiefelter Kater, czyli kot w butach. Za jakiekolwiek sowo wypowiedziane w jzyku niemieckim czowiek ten bi i szykanowa uczniw. Kilkakrotnie za to, co robi, w jego mieszkaniu wybito szyby. W kocu, ktrego wieczora starsi chopcy w akcie zemsty pobili go[37].

O dyrektorze szkoy, wymierzajcym kary fizyczne z posugiwanie si jzykiem niemiecki opowiada take Jadwiga Madej, Justyna Binadacz[38] czy Jerzy Wagner. I tak na przykad Jadwiga Madej pamita, jak pewnego dnia, wracajc ze szkoy do domu, zostaa wraz z koleank za to wykroczenie wyzwana przez dyrektora od przekltych Szwabw i wycignita za uszy[39]. Podobne metody stosowaa siostra przeoona sierocica w ktrym przebywa Jerzy Wagner. Z relacji tego wiadka wynika, e nawet dla osoby duchownej najistotniejszym elementem procesu dydaktycznego bya nauka jzyka polskiego, a przez to doprowadzenie do wyeliminowania z uytku jzyka niemieckiego[40].

Tabela 1 Statystyka wykrocze zwizanych z posugiwaniem si jzykiem niemieckim na trenie powiatu raciborskiego w latach 19471948. Data Liczba osb ukaranych w danym miesicu 84

VIII 1947 IX 1947 X 1947 XI 1947 XII 1947 III 1948 IV 1948 V 1948

84 25 23 16 11 27 40

XI 1948

11

Opracowanie wasne[41] W prowadzonej walce z niemczyzn lokaln administracje wspierali nie tylko dyrektorzy miejscowych szk (ktrzy zreszt niejako tego typu dziaania mieli wpisany w zakres swych obowizkw), ale rwnie tzw. obywatelskie komisje kontroli (OKK). Powoane zostay one przez wadze powiatu raciborskiego na mocy zarzdzenia wojewody z dnia 10 padziernika 1947 roku[42] i kontroloway gwnie, czy w miejscach publicznych (m.in. na cmentarzach, w kapliczkach, sklepach i restaracjach)[43] i w obiektach prywatnych usunito napisy niemiecki[44]. By w peni wyjani obowizki tego typu komisji, warto przytoczy fragment sprawozdania sytuacyjnego starostwa powiatowego z 30 sierpnia 1948 roku: [...] W dniach 26 i 27 sierpnia wysano w teren powiatu Komisje Obywatelskie do zwalczania niemczyzny, ktre przechodziy prawie, [przez J.M.] wszystkie mieszkania obywateli powiatu, kontrolujc, czy wszystkie lady niemczyzny zostay usunite. [...]Wyniki powyszej akcji s nastpujce: Zebrano ksiek niemieckich ponad 1000 tomw. Doniesie na opornych, wzgldnie niestosujcych si do zarzdze Komisji Obywatelskiej sporzdzono 47 i przekazano referatowi karno-administracyjnemu tutejszego starostwa. Napisw niemieckich na naczyniach kuchennych wzgldnie obrazach nie stwierdzono, natomiast te stwierdzone s tymczasowo usunite, tj. pozaklejane. Cmentarze w powiecie s zrepolonizowane w 95%, pozostao zostanie usunita w najbliszych dniach[45]. Co zrozumiae, wanie dziaania zmierzajce do repolonizcji cmentarzy byy najbardziej problematyczne i budziy najwicej emocji. Wyrany opr wadze napotkay ze strony administracji kocielnej. We wchodzcych w skad gminy Krzyanowice wioskach: Bolesaw oraz Owsiszcze, proboszczowie sprzeciwiali si usuwaniu niemieckojzycznych napisw, argumentujc to tym, i granice nie zostay jeszcze ustalone[46]. Postawy wspomnianych ksiy nie byy bynajmniej czym odosobnionym. Negatywnie do repolonizacji grobw odnosia si wikszo rodzimych mieszkacw Raciborza i gminy Krzyanowic[47]. Na jednym z raciborskich cmentarzy mia miejsce pewien nawet zabawny incydent. Zdjte z krzyy hemy niemieckie ponownie zostay przez miejscow ludno na nich zawieszone[48]. Jak za wynika ze sprawozda wjta gminy Krzyanowice,

jej mieszkacy mieli porostu nie stosowali si do jakichkolwiek administracyjnych zarzdze, zwizanych z t akcj[49]. Zarzdzenie takowe mwio, i niemieckojzyczne napisy maj zosta zlikwidowane przez osoby opiekujce si poszczeglnymi grobami. Tak wic wywizujcy si z tego obowizku mieszkacy Raciborza i gminy Krzyanowice zamazywali je smo lub skuwali. Niektrzy za, by uchroni nagrobki przed zniszczeniem zabierali je z cmentarzy i ukrywali w swych domach[50]. Ogromn pomysowoci wykazaa si pewna krzyanowiczanka, ktra zasypaa po prostu nagrobek ziemi i posadzia na nim kwiatki, a gdy akcja repolonizacji cmentarzy ustao, ponownie umieci go na grobie swych rodzicw[51]. Naley take wspomnie, e dziaaa swoistego rodzaju brygada robotnikw, ktrych jedynym zadaniem byo usuwanie z bezpaskich nagrobkw elementw kojarzcych si z niemieck spucizn kulturow. Robotnicy ci wic niszczyli groby, ktrymi nikt si nie opiekowa[52] lub ktrych opiekunowie nie dostosowali si do wydanego zarzdzenia. Swoj pracowitoci brygada ta szczeglnie wykazaa si na cmentarzu ewangelicko-katolickim w Raciborzu. Proces jego odniemczania dokona si w cigu kilku dni, w czasie ktrych, wikszo nagrobkw, pomnikw i krzye z niemieckojzycznymi elementami usunito i wywieziono[53]. Jak wynika ze rde archiwalnych, akcja repolonizacji cmentarzy przebiegaa w Raciborzu zdecydowanie wolniej, anieli w wioskach wchodzcych w skad powiatu, i zostaa zintensyfikowana dopiero na przeomie 3 i 4 kwartau 1948 roku. Ze sporzdzonego 30 sierpnia 1948 roku sprawozdania sytuacyjnego starostwa, dowiadujemy si, e raciborskie cmentarze do tego dnia nie zostay zrepolonizowane nawet w 10%, w pozostaych za miejscowociach powiatu akcja de facto dobiegaa koca (zrepolonizowanych cmentarzy miao by ju 95%)[54]. Niemniej jednak do koca 1948 roku rwnie z raciborskich cmentarzy usunito wszelkie elementy kojarzce si z niemieckoci [55]. Podsumowujc przebieg tej akcji, warto przytoczy sowa Henryka Swobody: [...] proces repolonizacji cmentarzy zrazia cakowicie rodzimych mieszkacw powiatu raciborskiego do polskiej administracji. Ludzie komentowali j sowami: e nawet Hitler mimo caej wrogoci pozostawi nagrobki w spokoju[56]. W maju 1948 roku, w ramach struktur powoanych do walki z niemczyzn, na szczeblu powiatowym utworzona zostaa rwnie komisja do klasyfikacji ksiek

niemieckich[57]. Przebieg jej prac dosy skromnie opisano w sporzdzonych przez raciborskie starostwo sprawozdaniach. Niemniej dowiadujemy si z nich, e komisja ta do koca 1948 roku uznaa 500 niemieckojzycznych pozycji za naukowe i nakazaa je zdeponowa w archiwum starostwa. Jesieni 1947 roku wadze powiatu raciborskiego zintensyfikoway take akcj spolszczania niemieckich imion i nazwisk[58]. Chocia proces ten na tereni caego wojewdztwa lsko-dbrowskiego prowadzony bya na masow skal dopiero od drugiej poowy 1947 roku, to w rzeczywistoci przystpiono do niego wczeniej[59]. Cz mieszkacw Raciborza i gminy Krzyanowice sukcesywnie ju od roku 1945 otrzymywao polskie imiona i nazwiska. Ich korekt dokonywano przy okazji meldunku lub podczas wrczania polskiego dowodu tosamoci. Procedura w jednym i drugim wypadku wygldaa podobnie. Pozytywnie zweryfikowani mieszkacy wywizujcy si z obowizku meldunku lub odbierajcy polski dowd tosamoci informowani byli przez urzdnika miejskiego lub gminnego o koniecznoci zmiany niemiecko brzmicego imienia i nazwiska. Jednoczenie dowiadywali si, e od tej chwili bd mie polskie imi (np. Hendrich Henryk; Gerhard Jzef) oraz nazwisko ( np. Kalisch Kalisz; Slawik Sawik itp.)[60]. W padzierniku 1947 roku starosta, stosujc si do zarzdzenia wojewody, nakaza, by rozwiesza w miecie i wioskach powiatu obwieszczenia wzywajce do spolszczenia imion i nazwisk[61]. Ze wzgldu na fakt, e rodzima ludno ziemi raciborskiej, nie znaa zazwyczaj literackiego jzyka polskiego[62], obwieszczenia takowe ukazay si w dwch wersjach, tj. w jzyku polskim i niemieckim. Ponadto, w skutecznym przeprowadzeniu akcji miay pomc organizowane przez powiatowy referat spoeczno-polityczny spotkania z rodzicami, ktrych dzieci nosiy niemieckie imiona i nazwiska. W ich trakcie urzdnicy przekonywali o koniecznoci ich polonizacji[63]. Do polonizacji nazw osobowych mieli take namawia nauczyciele i ksia[64]. Tego typu metoda perswazji na pewno nie odniosa podanego efektu w gminie Krzyanowice. Mieszkacy do tej akcji odnosili si obojtnie bd wrcz negatywnie, a wnioski o polonizacj imion i nazwisk skadali w gminnym Urzdzie Stanu Cywilnego tylko wwczas, gdy zaleao im na przepustce granicznej do Czechosowacji lub zaatwieniu innej wanej sprawy[65]. Przyczyn takiego stosunku mieszkacw gminy do wszystkiego, co polskie, w tym take procesu polonizacji nazw osobowych, wjt gminy dopatrywa si, w rozprzestrzeniajcych si pogoskach o nowej wojnie. W zwizku z tym

miejscowa ludno miaa y w przekonaniu, e niebawem Polskie Ziemie Zachodnie zostan przyczone do pastwa niemieckiego[66]. Podobne pogoski miay pojawia si take wrd rodzimych mieszkacw Raciborza[67]. Niemniej jednak w miecie tym akcj spolszczania imion opni jeszcze innego rodzaju problem: brak poniemieckich akt Urzdu Stanu Cywilnego. Co prawda, odpisy takich dokumentw znajdoway si w miejscowym sdzie grodzkim, ale trzeba byo wnosi za nie opaty skarbowe. To z kolei powodowao, e mieszkacy opornie wywizywali si ze zarzdzonego przez wadze obowizku[68]. Z prowadzonej kwerendy rdowej wynika, e akcj polonizacji nazw osobowych, prowadzono na terenie powiatu raciborskiego na pewno do koca marca 1949 roku. Niewielka liczba rde archiwalnych i ich oglnikowo, a przede wszystkim pojawiajce si w nich sprzecznoci, uniemoliwiaj jednak podanie ostatecznej liczby osb, ktre do tego terminu, zmieniy swoje niemieckie imi i nazwisko. Jak ustali Bernard Linek, wedug stanu z 1 stycznia 1948 roku w caym powiecie raciborskim wpyno 113 wnioskw o zmian imienia i 1341 o zmian nazwiska. Razem objtych t procedur zostao 2815 osb[69]. W sprawozdaniu za z grudnia 1948 roku starosta informowa Urzd Wojewdzki w Katowicach, e w cigu mijajcego roku w powiecie wpyno 544 podania o zmian nazwisk i 645 poda o zmian imion, co cznie dotyczyo 2380 osb[70] (tabela 2).

Tabela 2. Napyw wnioskw o polonizacj imion i nazwisk, w powiecie raciborskim za rok 1947 i 1948. Liczba wnioskw wedug stanu z: Zmiana imion Liczba zoonych wnioskw Zmiana nazwisk Razem osb

Liczba osb Liczba Liczba osb polonizujcy zoonych polonizujc ch imi wnioskw ych

nazwisko 1 I 1948 30 I 1948 113 645 205 880 1341 544 2610 1500 2815 2380

Opracowanie wasne [71]

Jak ju wspomniaem, podstawowy problemem, z jakim musieli zmierzy si w trakcie prowadzenia walki z niemczyzn urzdnicy gminy Krzyanowice, by bierny, czy wrcz negatywny stosunek jej mieszkacw do wydawanych wwczas zarzdze. Niemal w kadym miesicznym sprawozdaniu przekazywanym w latach 19481949 przez Urzd Gminy w Krzyanowicach do raciborskiego starostwa odnajdujemy informacje, e ludno tutejsza zachowuje si biernie i przejawia konserwatyzm niemiecki[72]; lub: Stosunek tutejszej ludnoci do zarzdze wadz jest nadal nieprzychylny jak w [...] sprawozdaniach za ubiege miesice. [...] Nadal utrzymuje si propaganda szeptana[73]; czy: Wroga propaganda: utrzymuje si nadal z rnymi nasileniami w zalenoci od sytuacji midzynarodowej i wystpie rnych osobowoci jak papiea i innych. [...] Rozsiewana jest przez wrogie elementy zamaskowane, a udajce dobrych Polakw[74]. Przyczyny za takich postawy wadzy gminy dopatryway w suchaniu niemieckich audycji radiowych[75]. Podobnie rodzimi mieszkacy Raciborza mieli pod wpywem zagranicznych audycji radiowych szerzy szeptan propagand. W pochodzcym z grudnia 1949 roku raporcie zarzdu miejskiego odnotowano, e pod wpywem takich audycji miejscowa ludno (ludno tubylcza) rozsiewa rnego rodzaju pogoski na temat zmian, jakie zaszy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych ZSRR. Jak podaje autor tego pisma, jedna z obowizujcych wrd mieszkacw teorii gosia, e zmiany w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Zwizku Radzieckiego, s podyktowane przygotowaniami tego pastwa do wojny[76]. Cech charakterystyczn sprawozda sytuacyjnych starostwa powiatowego z lat 1948 1949 s informacje o mieszkankach powiatu, ktrych mowie przebywali na terenie stref okupacyjnych w Niemczech. Nie miay one zazwyczaj pracy i byy utrzymywane przez

krewnych oraz korzystay z pomocy raciborskiej opieki spoecznej[77]. Kobiety te wraz z dziemi pragny wyjecha z Polski i doczy do swych mw. W sprawozdaniu z listopada 1948 roku starosta raciborski w taki o to sposb przedstawi sygnalizowany problem: Mowie niemieccy przesyaj tutejszym zweryfikowanym onom na wyjazd do Niemiec zezwolenia. ony najczciej obarczone dziemi, ktre ju niemiecki jzyk zapomniay, zwracaj si do tutejszego Starostwa z prob o takie zezwolenia. Wnioski takie przesyane s do Urzdu Wojewdzkiego lsko-Dbrowskiego [pisownia oryginalna J.M.]. Naleaoby t kwestie rozwiza po co wysya modzie polsk za granic[78]. Notatki o prawie identycznej treci pojawiaj take w innych miesicznych sprawozdaniach z lat 19481949[79]. Wynika z nich, e kobiet takich na terenie powiatu mieszkao okoo 200[80], ale brak niestety informacji, w jaki sposb urzdnicy wojewdzcy odpowiedzieli na owe podania. Niemniej jednak, biorc po uwag fakt, e wadze Polski w opisywanym okresie zazwyczaj negatywnie odnosiy si do tego rodzaju prb, mona wtpi, czy zostay wwczas wydane zezwolenia na wyjazd z Polski. Na podstawie analizowanych dokumentw mona wnioskowa, e kobiety starajce si o wyjazd do mw przebywajcych na terenie stref okupacyjnych w Niemczech na pewno mieszkay w Raciborzu. Brak natomiast podobnych wskaza, w odniesieniu do gminy Krzyanowice. Koniecznie jednak naley zwrci uwag na to, e zarwno w miecie, jak i w opisywanej gminie byo wielu mieszkacw chccych wyjecha na obszar przyszego pastwa niemieckiego. Oficjalny powd chci takich wyjazdw by zazwyczaj taki sam: doczenie do najbliszej rodziny, przebywajcej na terenie stref okupacyjnych w Niemczech[81]. Jak wyglda bilans walki z niemczyzn na terenie Raciborza i gminy Krzyanowice? Na podstawie raportw administracyjnych z roku 1949 mona postawi wniosek, e cho lokalnej administracji udao si usun fizyczne lady niemieckiej spucizny kulturowej (repolonizacja cmentarzy, konfiskata ksiek niemieckich, proces zastpowania napisw niemieckich polskimi itd.), to jednak polscy urzdnicy ponieli cakowit porak w walce z mentalnymi przejawami niemieckoci. Sprawozdania sytuacyjne z roku 1949 w tym wypadku nie pozostawiaj adnych zudze. Dowiadujemy si z nich na przykad, e cz rodzimych mieszkacw Raciborza nadal w yciu prywatnym i publicznym uywaa jzyka niemieckiego, w swych domach przechowywaa ksiki niemieckie i nieustannie utosamiaa si z narodowoci niemieck, a co za tym

idzie pragna wyjecha z Polski[82]. Nie inaczej byo w gminie Krzyanowice. Jej rodzimi mieszkacy take w swych domach ukrywali przedmioty, ktre udao im si uchroni przed zniszczeniem (m.in. ksiki niemieckie, kubki i talerze z niemieckojzycznymi napisami, a take elementy nagrobkw), czsto rozmawiali ze sob w jzyku niemieckim[83], oraz nieustannie yli w nadziei, e ziemia raciborska w kocu zostanie ponownie przyczona do pastwa niemieckiego[84]. Fakt ten, oddziaywa nawet na polskich przesiedlecw i repatriantw, wrd ktrych zacza szerzy si pogoska, e w niedalekiej przyszoci bd oni musieli ucieka z powrotem na ziemie wschodnie pastwa polskiego przed powracajcymi na swoje Niemcami[85]. W niniejszym artykule przedstawione zostay gwnie dziaania majce doprowadzi do ostatecznej repolonizcji, czyli usunicia niemieckiej spucizny kulturowej z powiatu raciborskiego. Jednake pamita naley, e na ziemi raciborskiej nie prowadzono w latach 19471950 jakiego wyjtkowego i charakterystycznego jedynie dla tego obszaru procesu. Wrcz przeciwnie, prowadzona wwczas w Raciborzu czy gminie Krzyanowice, walka z niemczyzn bya tylko pochodn akcji, ktr objty zosta cay Grny lsk. I tak na przykad wiece majce uwiadomi mieszkacom, e naley wyeliminowa z uytku jzyk niemiecki, usun wszelkie napisy niemieckie oraz spolonizowa imiona i nazwiska, PZZ i ZWPl organizowa prawie w kadym grnolskim miecie[86]. Take niemal we wszystkich powiatach wojewdztwa wadze przystpiy do akcji spolszczania niemiecko brzmicych imion i nazwisk[87]. Podobnie byo z dziaaniami, zmierzajcymi do cakowitej repolonizacji cmentarzy. W wielu grnolskich parafiach proboszczowie i mieszkacy przeciwko temu gwatownie protestowali. Co za szczeglnie znamienne, nawet pojawiajce si wrd rodzimych mieszkacw ziemi raciborskiej przekonanie, i moe doj do nowej wojny, w konsekwencji ktrej nastpiyby korekty obowizujcych granic, nie byo czym odosobnionym. Podobne pogoski rozprzestrzeniay si nawet w Katowicach czy Chorzowie[88].

[1]Aby tego rodzaju incydentom zapobiec wadze starostwa przyznay urzdnikom prawo do kontroli osb rozmawiajcych w jzyku niemieckim; rdo: Archiwum Pastwowe w Katowicach (dalej: APKat.), Urzd Wojewdzki lski, (dalej: UWl.), Oglny (dalej: Og.), sygn. 119, s. 144; [2] APKat., UWl. Og., sygn. 135, s. 105. [3] Przez pojcie dialekt lski rozumie si zesp gwar lskich, ktrym posuguje si rdzenna ludno Grnego lska. Dialekt ten ksztatowa si pod wpywem zapoycze z jzykw: polskiego, niemieckiego, czeskiego. Przewaa w nim rdosw sowiaski, przy czym znaczna cz wyrae blisza jest raczej jzykowi staropolskiemu ni wspczesnej polszczynie. [4] Rozmowa z J. Wagnerem, przeprowadzona 4 marca 2008 r. [5] Rozmowa z H. Swoboda, przeprowadzona 11 lutego 2008 r. [6] Informacj tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.). [7] Po II wojnie wiatowej polskie wadze podjy decyzj o nie wysiedlaniu na tren stref okupacyjnych w Niemczech, ludnoci posugujcej si dialektem lskim, uznajc e dialekt w wywodzi si z jzyka staropolskiego (z jzyka Reja i Kochanowskiego). Dziki tego rodzaju podejcie moliwe byo propagowanie mitu odwiecznej polskoci Grnego lska, a co za tym idzie prowadzenie take polityki narodowociowej, zmierzajcej do inkorporacji jego rodzimych mieszkacw do narodu polskiego. Zupenie inne za stanowisko reprezentowaa polska ludno napywowa przesiedlecy i tzw. repatrianci, dla ktrej dialekt ten by tosamy z jzykiem niemieckim. Dla ludnoci tej, rodzimi mieszkacy posugujcy si dialektem lski, byli porostu Niemcami i nie mwili po polsku. T. Kamusella: Schlonzska mowa, Jzyk, Grny lsk i nacjonalizmy. Zabrze 2005, s. 14. [8] Informacj tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.). [9] Rozmowa z J. Madej, przeprowadzona 29 lutego 2008 r. [10] Z. Kowalski: Powrt lska Opolskiego do Polski. Opole 1983, s. 425, za: APKat., Komitet Miejski Polskiej Partii Robotniczej w Raciborzu (dalej: KM PPR w Racib.). Sprawozdanie KM PPR z 4 padziernika 1945 r. [11] APKat, Oddzia w Raciborzu (dalej: APKat. OR), Starostwo Powiatowe w Raciborzu (dalej: St.P w Racib.), sygn. 72, s. 37. [12] Raciborzanie Tysiclecia. Red. K. Gruchot, G. Wawoczny. Racibrz 2002, s. 6. [13] B. Linek: Polityka antyniemiecka na Grnym lsku w latach 19451950. Opole 2000, s. 202. [14] Idem: Odniemczanie wojewdztwa lskiego w latach 19451950. Opole 1997, s. 46. [15] Szerzej zob.: Idem: Polityka..., s. 202 i nast. [16] 29 stycznia 1945 r. Aleksander Zawadzki wwczas penicy funkcj penomocnika Rzdu Tymczasowego na wojewdztwo lskie wyda zarzdzenie, nakazujc usunicie ladw okupacji niemieckiej, tj. niemieckich: napisw, szyldw, plakatw, hase, ogosze i gazet, oraz by natychmiast zaprzesta posugiwa si jzykiem niemieckim w mowie i pimie; A. Dziurok: Problemy narodowociowe na lsku i sposb ich rozwizania. W:

Wojewdztwo lskie 19451950. Zarys dziejw politycznych. Red. A. Dziurok, R. Kaczmarek. Katowice 2007, s. 586; Szerzej: B. Linek: Odniemczanie... [17] Kilka dni wczenie, tj. 11 sierpnia 1947 r., z podobnym pismem Zawadzki zwrci si do Wojewdzkiego Urzdu Bezpieczestwa Publicznego i Wojewdzkiego Komendanta Milicji Obywatelskiej. Informowa w nim, e zarzdzenie o zwalczaniu niemczyzny wydane zostao ju starostom i prezydentom miast, jednake w rzeczywistoci dokument takowy skierowano do niech dopiero 19 sierpnia. De facto pomidzy 11 sierpnia a 19 sierpnia odbyway si zjazdy poszczeglnych grup starostw, na ktrych przekazano tylko ustne zlecenia dotyczce operacji; B. Linek: Odniemczanie..., s. 75; Szerzej: Niemcy w Polsce 19451950. Wybr dokumentw. T. 2. Red. W. Borodzej, H. Lemberg. Warszawa 2000, s. 472. [18] Niemcy w Polsce 19451950.., T. 2, s. 475. [19] Ibidem. [20] Dokument ten by take powszechnie znany administracji na szczeblu powiatowym i miejskim. Ibidem, s. 478, przypis 2. [21] Ibidem, s. 476477. [22] 3 wrzenia 1947 r. identyczne w swej zasadniczej czci pismo otrzyma ordynariusz katowicki, bp. Stanisaw Adamski; Niemcy w Polsce ... T. 2, s. 478479; A. Dziurok: Problemy narodowociowe..., s. 586. [23] Niemcy w Polsce ..., T. 2, s. 478479; B. Linek: Odniemczanie..., s. 76; A. Dziurok: Problemy narodowociowe..., s. 586. [24] B. Linek: Odniemczanie..., s. 8789. [25] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 52. [26] Organizowane przez PZZ i ZWPl wiece przebiegay bardzo schematycznie. Prelegenci zawsze omawiali szeroko kwesti zwalczania niemczyzny[...] oraz wyjaniali ludnoci biece zagadnienia polityki midzynarodowej. Cae spotkanie koczyo si zazwyczaj odpiewaniem Roty lub innej patriotycznej pieni. rdo: APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s.21; APKat., UWl. Og., sygn. 143, s. 234. [27] APKat., UWl. Og., sygn. 141, s. 78. [28] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 21. [29] B. Linek: Weryfikacja narodowociowa i akcja osadnicza na lsku Opolskim. W: Wojewdztwo lskie 19451950 ..., s. 633; Szerzej: Niemcy w Polsce ..., T. 2, s. 475. [30] B. Linek: Weryfikacja..., s. 633; Szerzej: Niemcy w Polsce ..., T. 2, s. 467468. [31] APKat., UWl. Og., sygn. 138, s. 104. [32] Ibidem, sygn. 139, s. 87. [33] Ibidem, sygn. 140, s. 83. [34] Ibidem, sygn. 141, s. 78. [35] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 63. [36] APKat., UWl. Og., sygn. 143 s. 235.

[37] Rozmowa z H. Swoboda, przeprowadzona 11 lutego 2008 r.; Szerzej: B. Hanczuch, R. Mrowiec, P. Sput: Koniec wojny w Raciborzu i na Raciborszczynie w wietle rde historycznych i wspomnie wiadkw. Racibrz 2007, s. 112. [38] Rozmowa z J. Bindacz, przeprowadzona 9 lutego 2008 r. [39] Rozmowa z J. Madej, przeprowadzona 29 lutego 2008 r. [40] Rozmowa z J. Wagnerem, przeprowadzona 4 marca 2008 r. [41] Na podstawie: Sprawozdanie sytuacyjnych Starostwa Powiatowego w Raciborzu 19471948; rdo: APKat., UWl. Og., sygn. 138, s. 104; sygn. 139, s. 87; sygn. 140, s. 83; sygn. 141. s. 79; APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 56, 63, 68, 145. [42] B. Linek: Polityka..., s. 634. [43] Zadania OKK Zawadzki sformuowa szczegowo w 5 punktach: 1. Ustalenie miejsc i doprowadzenie do usunicia napisw niemieckich z rnego rodzaju obiektw i domw; 2. Ustalenie adresw firm i sklepw, ktrych szyldy s opatrzone nazwiskami i i imionami niemieckimi oraz zastpienie ich polskimi (poza imionami i nazwiskami ydowskimi; 3. Skontrolowanie lokali publicznych szczeglnie restauracje i sklepy i spowodowanie usunicia stamtd napisw niemieckich, znajdujcych si na popielniczkach, talerzach, podstawkach na piwo itp. (restauracje) oraz opakowaniach towaru i reklamach (sklepy); 4. Dokonanie podobnej kontroli w domach i mieszkaniach. 5. Wywarcie nacisku na zarzdy parafialne w celu usunicia napisw niemieckich z nagrobkw cmentarnych. Komisje miay take doprowadzi do usunicia ich z figur i kapliczek przydronych oraz z wszelkiego rodzaju pomnikw. B. Linek: Odniemczanie..., s. 81. [44] APKat OR, St. P w Racib., sygn. 72, s. 175. [45] Ibidem. [46] APKat OR, St. P w Racib., sygn. 72, s. 21; Ibidem, Gmina Rada Narodowa w Krzyanowicach 19451954, (dalej: GRN Krzy. 19451954), sygn. 14. Sprawozdanie sytuacyjne z 21 lutego 1948 r. z Gminy Krzyanowice. [47] Informacje tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.),H. Swoboda (11 lutego 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.), J. Wagner (11 marca 2008 r.). [48] APKat. OR, ZMiMRN Racib. 19451950, sygn. 80, s. 7. [49] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 93. [50] Informacje tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.),H. Swoboda (11 lutego 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.), J. Wagner (11 marca 2008 r.) [51] Rozmowa z E. Targacz, przeprowadzona 6 kwietnia 2008 r.; [52] Potencjalni opiekunowie takich grobowcw mogli zgin podczas wojny, uciec lub zosta wysiedleni. [53] Informacje tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.), H. Swoboda (11 lutego 2008 r.), J. Wagner (11 marca 2008 r.); APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 98. [54] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 21; 175. [55] APKat. OR, ZMiMRN Racib. 19451950 ,sygn. 80, s. 7; [56] Rozmowa z H. Swoboda, przeprowadzona 11 lutego 2008 r.; B. Hanczuch, R. Mrowiec, P. Sput: Koniec wojny..., s. 112.

[57] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 71. [58] APKat., UWl. Og., sygn. 140, s. 83. [59] A. Dziurok: Problemy narodowociowe..., s. 587. [60] Informacje tak przekazali wszyscy moi rozmwcy: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.), H. Swoboda (11 lutego 2008 r.), J. Wagner (4 marca 2008 r.). [61] APKat., UWl. Og., sygn. 140, s. 83. Ze wzgldu na fakt, e rodzima ludno powiatu, nie znaa zazwyczaj literackiego jzyka polskiego, obwieszczenia takowe wydawane byy take w jzyku niemieckim. [62] Znajomo dialektu lskiego nie bya rwnoznaczna, z umiejtnoci czytania w jzyku polskim. [63] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s.21. [64] Ibidem, s. 56. [65] Ibidem, s. 142; Tego rodzaju informacje powtarzaj si w kilku comiesicznych sprawozdaniach. W pimie pochodzcym z czerwca 1948 r., pisa e mieszkacy nie stosuj si do Zarzdze Gminny [...]. rdo: Ibidem, s. 93. W raporcie za sierpni 1948 r. wjt skary si, e miejscow ludnoci trzeba zmusza do polonizacji imion i nazwisk. rdo: Ibidem, s. 115. Takie same informacje odnajdujemy w sprawozdaniu z marca 1949 r., gdzie czytamy, e wnioski o zmiany imion i nazwisk s bardzo rzadko skadane, zalenie od koniecznoci zaatwienia sprawy. rdo: Ibidem, sygn. 73, s. 120. [66] APKat.OR., GRN Krzy. 19451954, sygn. 14. Sprawozdanie Gminnej Rady Narodowej z 9 lutego 1949 r. [67] Rozmowa przeprowadzona z H. Swoboda (11 lutego 2008 r.), J. Wagnerem (4 marca 2008 r.). [68] APKat. OR, ZMiMRN Racib. 19451950, sygn. 80, s. 7. [69] B. Linek: Odniemczanie..., s. 115 [70]APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 151. [71] Na podstawie: B. Linek: Odniemczanie..., s. 115. Sprawozdanie sytuacyjnych Starostwa Powiatowego w Raciborzu za miesic grudzie 1948 r.; APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 151. [72] APKat.OR., GRN Krzy. 19451954, sygn. 14. Sprawozdanie Gminnej Rady Narodowej, za miesic czerwiec 1948 r. [73] APKat OR, St. P w Racib., sygn. 73, s. 120. [74] Ibidem, s. 133. [75] APKat.OR., GRN Krzy. 19451954, sygn. 14. Sprawozdanie Gminnej Rady Narodowej za miesic listopad 1948 r. [76] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 73. Sprawozdanie sytuacyjne z miasta Racibrz z 4 grudnia 1949 r. [77] APKat. OR, ZMiMRN Racib. 19451950, sygn. 84, s. 16. [78] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 72, s. 135.

[79] W sprawozdaniu z kwietnia 1948 r. starosta informowa Urzd Wojewdzki w Katowicach. e na terenie powiatu [...] znajduje si okoo 200 kobiet z dziemi posiadajcych mw w Niemczech, ktrzy jako rdzenni Niemcy nie umiejcy mwi po polsku, nie mog liczy na powrt na tutejsze tereny. Kobiety te s czsto ciarem dla Pastwa ,gdy opiekowa si nimi musi Opieka Spoeczna. Z drugiej strony mowie domagaj si powrotu on do siebie, groce im rozwodem. W ten sposb wytwarza si sytuacja bez wyjcia dla tych kobiet, gdy brak powyszej kwestii uniemoliwia ich wysanie do Niemiec. Nadmieni, e kobiety te pochodz z tutejszego terenu i posiadaj Tymczasowe Zawiadczenie Narodowoci Polskiej. rdo: Ibidem, s. 56. Notatka z grudnia 1948 r. take znaczco nie rni si w swej treci od wczeniejszej: [mowie J.M.] Niemcy tutejszych zweryfikowanych autochtonek przesyaj takowym zezwolenia na wyjazd do Niemiec. Sprawy takie przesya si do Urzdu Wojewdzkiego do rozpatrzenia. Naleaoby rozpatrzy t kwestie, gdy najczciej s to ony obarczone licznym potomstwem ju repolonizowanym, i nie zezwala na wyjazd. rdo: Ibidem, s. 151. [80] Ibidem, s. 56. [81] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 73; Sprawozdanie sytuacyjne z miasta Racibrz z 4 grudnia 1949 r.; Rozmowa przeprowadzona z: J. Bindacz (9 luty 2008 r.), J. Madej (29 lutego 2008 r.). [82] APKat OR, St.P w Racib., sygn. 73. Sprawozdanie sytuacyjne z miasta Racibrz z 4 grudnia 1949 r. [83] APKat.OR., GRN Krzy. 19451954, sygn. 14. Sprawozdanie Gminnej Rady Narodowej z 9 lutego 1949 r. [84] Informacje tak przekazali: J. Bindacz (9 lutego 2008 r.),H. Lassak (6 Kwietnia 2008 r.). [85] K. Stopa: Wojna, pokj, ludzie. Karty wsplnej przygranicznej historii. Racibrz 2007, s. 19. [86] Szerzej: B. Linek: Odniemczanie..., s. 87 i nast. [87] W sumie, w skali caego wojewdztwa, do koca 1948 r. zoono ponad 275 tys. wnioskw o zmian imion i nazwisk. 146 tys. wnioskw dotyczyo zmian nazwisk, ponad 89 tys. zmian imienia, a 40 tys. sprostowania pisowni nazwisk. Szerzej: B. Linek: Polityka..., s. 319344. [88] A. Dziurok: Problemy narodowociowe..., s. 591. Szerzej na temat oczekiwa zwizanych z III wojn wiatow zob.: Z. Woniczka: Trzecia wojna wiatowa w oczekiwaniach emigracji i podziemia w kraju w latach 19441953. Katowice 1999.