Vous êtes sur la page 1sur 4

Joanna Papieyca

W historii kocioa katolickiego znane s dwie Joanny. Jedna, Joanna d'Arc, czowiek z krwi i koci, cho jeszcze dziecko, ktra uwierzya w sw rol ratowania upadajcej Francji w Wojnie Stuletniej z Angli i dokonaa tego dziea. Poniewa jednak walczya na koniu w stroju mskim mieczem i zdecydowaa o losach Europy Zachodniej w czasach kiedy rola kobiety ograniczaa si do kuchni, mioty i sypialni, zostaa spalona na stosie, co prawda przez Anglikw, ale z cichym przyzwoleniem krla Francji i hierarchw kocielnych. Koci mia przez prawie 500 lat problemy z wymienionych powodw, by ogosi j wit, cho trudno znale wrd plejady witych katolickich kogo, kto by bardziej ni ona na to zasugiwa. Druga sawa: Jaonna Angielka z Moguncji zwana papieyc. Jest postaci legendarn, mimo to w jej istnienie przez kilka wiekw wszyscy wierzyli. Nawet w kociele w Sienie jej posg figurowa wrd innych papiey; dopiero papie Klemens VIII zabroni wierzy w jej istnienie pod grob ekskomuniki, a jej posg na jego polecenie przekuto w 1601 r. na posta papiea Zachariasza. Jest on troch chudszy od jego marmurowach kolegw otaczajcych go w kociele, bo trzeba byo z posgu usun wszelkie cechy kobiecoci, doda mskie - duto si napracowao. Faktycznie w zachodnim kociele katolickim byo a dwie legendy o kobietach w przebraniu zasiadajcych na tronie papieskim. W kociele wschodnim jest legenda wedug ktrej kobieta miaa by patriarch. Jest rzecz prawdopodobn, e z Bizancjum przyszed pomys na stworzenie jej zachodnich odpowiednikw. Pierwsz spisa dominikanin Jean de Mailly w XIII w. Papieyca ta jeszcze nie ma imienia. W przebraniu mskim jako bardzo zdolny czowiek ok. 1100 r. staje si w Rzymie najpierw kurialist, potem kardynaem, wreszcie papieem. W czasie przejadzki na koniu rodzi chopca. Rozwcieczony tum przywizuje j do ogona konia, wczy po miecie, kamienuje i grzebie w miejscu, gdzie umara. Tak wersja nie majca adnego zaczepienia historycznego nie zrobia duej kariery wrd mieszkacw Europy. Druga, bardziej znana opowiastka dodara do nas w trzeciej recenzji popularnych kronik niejakiego Marcina Polaka znanego bardziej jako Martin Troppau. Prawdopodobnie sam autor kronik wczy j do swego dziea. By on znanym i respektowanym kurialist, kapelanem i

spowiednikiem papieskim, a jego dzieo powszechnie znane, dlatego szybko rozpowszechnio si w wczesnym wiecie. Tu papieyca ma ju imi Johanna. W przebraniu mskim bya Janem (Johannes). Wraz z kochankiem zjawia si w Atenach, zdobya tu wyksztacenie. Wyrniaa si mdrocia. Przeniosa si do Rzymu, gdzie miaa uczy nauk cisych. Tym i nienagann kultur bycia zdobya powszechne uznanie, co doprowadzio j a na stolic papiesk. Miaa rzdzi Kocioem ponad trzy lata a do tragicznego momentu procesji "Drog wit" midzy katedrami watykask i laterask, gdzie na oczych tumw w pobliu Koloseum urodzia chopca i zaraz zmara i w miejscu mierci zostaa pochowana. Jako papie nosia imi Jana VIII. Nikt nigdy nie powiadczy, e widzia jej grb. Legenda ta ya wasnym yciem. Pobudzaa wyobrani. Pamitajmy, e w redniowieczu nie byo kina z filmami akcji, nie byo internetu, nie byo nawet teatrw. Moni wyywali si na polowaniach, odbieraniu sobie on, cigych burdach i na wojnach w subie wadcw. Plebs nudzi si miertelnie. Opowiastk upikszano. Coraz to nowy kronikarz dodawa co od siebie. A wic, e Joanna miaa wizj, e musi wybiera midzy upokorzeniem w oczach ludu, czy piekem. Wybraa pierwsze. W upokarzajcym porodzie przy ktrym zmara odbya kar, posza do nieba, a jej syn zosta biskupem Ostii. Kto inny pisze e po tej "wpadce" z porodem zostaa zdjta z tronu i dugie lata odpokutowywaa swe grzechy. Inny kronikarz zmieni pe dziecka: bya to dziewczynka o imieniu Zofia. Jeszcze inny nazywa papieyc Gilbert. Chocia powie jest gatunkiem literackim czasw nowoytnych, w literaturze o Joannie powstaj dziea przypominajce powieci. Przynajmniej jedno z nich przetumaczono na jzyk polski. Zwyczajem wczesnych czasw mao dugachny tytu: "Historia o papieu Janie, tego imienia osmym, ktry by Gilberta, biaa gowa z Anglijej i o inszych papieoch, ktrzy przed ni i po niej byli. Prawdziwie napisana, a z aciskiego na polskie pilnie wyoona. Roku 1560." Uniwersytet Wrocawski wznowi to wydanie w 1994 r. W kadym wieku co nowego o papieycy ukazywao si. Najbardziej moe znan powieci jest zoliwa antyklerykalna ksika wydana w 1866 r. autorstwa greckiego pisarza Emmanuela Roidisa pt. Papie Joanna majca w Polsce kilka wspczesnych wyda. Oryginalny kronikarz umieszcza panowanie Joanny w latach 855858, midzy papieami Leonem IV i Benedyktem III. Leon IV, jak rda historyczne podaj, faktycznie zmar w 855 r., ale kler i lud Rzymu natychmiast wybra na papiea Benedykta III. Ten co prawda musia czeka na zajcie tronu papieskiego kilka miesicy, a usunito z niego antypapiea. Jan VIII nie mia wic wolnej przestrzeni czasowej, by rzdzi Kocioem.To najpowaniejszy argument historyczny na nieistnienie papieycy. Inny argument to ten, e dopiero pierwsza wzmianka o nim pojawia si w ok. 500 lat pniej od tej daty. Nikt nigdy nie wskaza grobu Joanny. Caa opowie ma cechy opowieci czysto legendarnej, a nie

przekazu faktu historycznego. Ta legenda przybiera nawet charakter bardzo ludowy, miejscami do frywolny. Jest w niej o tym, e po "wpadce" z Janem VIII sadzano nowoobranych papiey zamiast na tronie z marmuru na sedesie redniowiecznym, ktry wyglda jak dzisiejsze krzeso z dziur w siedzeniu i "ekspert" poprzez ten otwr sprawdza, czy rzeczywicie czowiek ten jest mczyzn. Nie znany by zwyczaj procesji papieskich midzy Watykanem a Lateranem, nie tylko, e odlego do dua (wedug mych oblicze ok. 5 km), ale i dlatego, e nie byo powodu organizowania takich procesji, bo papiee mieszkali i funkcjonowali albo przy jednej bazylice, albo przy drugiej. W owym czasie wita Droga bya wsk cieyn nie nadajc si do przejcia procesji. Od XV wieku, kiedy to krytyka historyczna wychodzi z powijakw, wielu apologetw katolickich i historykw jak Aeneus Silvius, Platina, Panvinio, Aventinus, Baronius obalaj historyczno tej opowiastki. Dla protestantw bya to gratka, by przyoy katolikom. Nawet powani historycy jak Kirst, Suden, nawet Hase wypominaj katolikom t "wpadk". S jednak i tacy ktrzy na czele z Leibnizem, tym genialnym filozofem, matematykiem i historykiem, uwaaj opowiastk za to czym jest - legend. Dzi aden powany historyk nie wierzy w te opowiadania. Mwi si nawet, e imi Jana nie byo przypadkowe, nadano je papieycy, bo w IX i X w. na tronie papieskim byo kilku nieudanych Janw, niektrzy z nich to ludzie podli i niemoralni, na tle ktrych taka czarna owca epoki Owiecenia jak Aleksander VI, prawdziwy "chopiec do bicia" wszystkich antyklerykaw, przybiera barw tylko szar. Dzi katolicy nie musz si wstydzi Jana VIII i to nie tylko dlatego, e umysowo wspczesnego wiata jest inna od redniowiecznej, e dzi gdyby najzdolniejsza i najmdrzejsza osoba, chocia pci eskiej, zostaa papieem, nie byby to koniec wiata, ale przede wszystkim dlatego, e caa historia jest wyssana z palca. Koci, nie ten ze wspczesnej definicji jako lud boy, ale dawniejszej, czyli jako hierarchia, a przede wszystkim papiestwo, nie musi si dzi tumaczy z istnienia Jana VIII, ma jednak wiele grzechw z przeszoci do wyznania i to powinien zrobi w duchu, w ktrym naucza si lud: pokory i alu za grzechy. Jeli tego nie zrobi stanie si w obecnym wiecie skansenem; odejd od niego mylcy i moralni czonkowie, ktrym coraz bardziej doskwiera brak kontaktu hierarchii z powanymi problemami wiernych, prno, zamiatywanie wszystkich wikszych problemw pod dywan. Zapocztkowa te wyznania Jan Pawe II przepraszajc ydw za wszystkie krzywdy wyrzdzone im przez chrzecijan. Obecny papie prbuje i jego ladami, ale dla dugoletniego "elaznego kardynaa" witego Oficjum Wiary, instytucji, ktra inicjowaa czy akceptowaa sdy nad czarownicami, wit Inkwizycj, mord Albigensw itd., itp., buty naszego polskiego papiea s za due dla niego.

(Joanna Papieyca, Kobieta na tronie papieskim, Jan VIII papie, Wadysaw Pomaraski)