Vous êtes sur la page 1sur 697

Anarchizm - najczciej zadawane pytania

Ta strona zawiera najczciej zadawane pytania w sprawach anarchizmu. Ma ona na celu przedstawienie tego, za czym naprawd anarchizm si opowiada i wskazanie, dlaczego powiniene (powinna) zosta anarchist (anarchistk). Niniejsza witryna jest dzieem wielu anarchistw z caego wiata. Stanowi klasyczny przykad potgi wolnoci, rwnoci i wzajemnej pomocy. Jeli chcesz bra udzia w tumaczeniu dalszych sekcji, to zgo si tutaj albo tutaj. Autorw angielskiego oryginau moesz znale tu.

Anarchizm - najczciej zadawane pytania Wprowadzenie


"Proletariusze wiata, wejrzyjcie w gbiny swych wasnych jestestw, odkryjcie tam prawd i sami j urzeczywistniajcie. Nie znajdziecie bowiem jej nigdzie indziej" - Piotr Arszynow Dzieje ruchu machnowszczyzny Witamy w naszym FAQ na temat anarchizmu. To FAQ zostao napisane przez anarchistw z caego wiata, aeby sprbowa przedstawi anarchistyczn teori i anarchistyczne idee zainteresowanym. Jest to praca zespoowa, stworzona przez (wirtualn) grup robocz. Istnieje, by stanowi poyteczne narzdzie organizowania si anarchistw w Sieci, i miejmy nadziej, take w wiecie rzeczywistym. Pragniemy dostarczy argumentw dlaczego powinna (powiniene) zosta anarchistk (anarchist), jak te obali obiegowe argumenty przeciwko anarchizmowi i wykaza bdno innych proponowanych rozwiza problemw spoecznych, jakim musimy stawi czoa. Poniewa anarchistyczne koncepcje wydaj si pozostawa w sprzecznoci ze "zdrowym rozsdkiem" (typu "oczywicie pastwo i kapitalizm s potrzebne"), naley wskaza, dlaczego anarchici maj takie zdanie, jakie maj. W przeciwiestwie do wielu teorii politycznych, anarchizm unika pochopnych odpowiedzi, a zamiast nich opiera swe pomysy i ideay na dogbnej analizie spoeczestwa i ludzkoci. Aeby zadowoli zarwno teori, jak i czytelnika, maksymalnie strecilimy nasze argumenty bez upraszczania ich. Zdajemy sobie spraw, e jest to przydugi dokument i moe zniechci przypadkowego obserwatora, ale jego rozmiarw niestety nie da si unikn. Czytelnicy mog uzna uywanie przez nas obszernych cytatw za przykad "cytowania jako zrcznego chwytu, ktry zwalnia nas z samodzielnego mylenia" (A.A. Milne). Oczywicie sprawa si tak nie przedstawia. Umiecilimy tutaj obszerne fragmenty dzie licznych anarchistw z trzech powodw. Po pierwsze, aeby wskaza, e nie zmylamy swoich

stwierdze o tym, co poszczeglni anarchici myleli i za czym argumentowali. Po drugie, co jest jeszcze waniejsze, pozwala nam to wykaza cigo pomidzy minionymi osobistociami anarchizmu a jego obecnymi zwolennikami. I na koniec, cytaty s uywane, gdy pozwalaj zwile podawa pewne koncepcje, zamiast odwoywania si do "autorytetw". Na dodatek, wiele cytatw zostao uytych tak, by pozwoli czytelnikowi zapozna si z ideami ich autorw, streci wydarzenia i w ten sposb zaoszczdzi miejsce. Na przykad, cytat z Noama Chomsky'ego o rozwoju kapitalizmu poprzez ochron ze strony pastwa zapewnia, e opieramy nasze argumenty na faktach bez koniecznoci przedstawiania wszystkich argumentw, faktw i odniesie uywanych przez Chomsky'ego. Zainteresowani czytelnicy mog przeczyta cytowany tekst w caoci, jeeli pragn dowiedzie si wicej. Powinnimy take zasygnalizowa dzieje tych FAQ. Zostay one zapocztkowane w 1995 roku, kiedy to grupa anarchistw zebraa si razem, aeby napisa FAQ obalajce tezy libertariaskich kapitalistw, i s oni anarchistami. Ci, ktrzy przyczyli si do tej inicjatywy, spdzili wczeniej wiele godzin w internecie odrzucajc twierdzenia tamtych ludzi, jakoby kapitalizm mg i w parze z anarchizmem. Ostatecznie, grupa sieciowych aktywistw zdecydowaa, e najlepsz rzecz bdzie stworzenie FAQ wyjaniajcych, dlaczego anarchizm nienawidzi kapitalizmu, za "anarcho"-kapitalici nie s anarchistami. Jednake, dziki sugestii Mike'a Hubena (ktry prowadzi stron "Krytyka libertarianizmu") zostao zdecydowane, e anarchistyczne FAQ to lepszy pomys ni tylko skierowane przeciwko "anarcho"-kapitalistom. Tak wiec zrodziy si Anarchistyczne FAQ, noszce wci pitno swojej przeszoci. Na przykad powicaj Ayn Rand, Murrayowi Rothbardowi i im podobnym stanowczo zbyt wiele uwagi poza sekcj F - ci ludzie naprawd nie s znw tacy wani. Ale poniewa prezentuj oni kracowe przykady codziennych zaoe ideologicznych kapitalizmu, ma to swj poytek - tacy ludzie jasno ukazuj autorytarne konsekwencje kapitalistycznej ideologii, ktre jej bardziej umiarkowani zwolennicy prbuj ukrywa lub minimalizowa. Wydaje si nam, e stworzylimy poyteczne internetowe rdo, z ktrego mog korzysta anarchici i inni antykapitalici. Wobec tego, moe powinnimy zadedykowa te anarchistyczne FAQ licznym internetowym "wolnociowym" kapitalistom, ktrzy, poprzez swoj idiotyczn argumentacj, skonili nas do rozpoczcia tej pracy. To znowu jednak byby zbyt wielki zaszczyt dla nich. Poza Sieci pozostaj oni bez znaczenia, lecz w internecie s wrcz nieznoni. Tak jak przypuszczacie, sekcje F i G zawieraj wikszo tych wczesnych antylibertariaskich FAQ i zostay tu umieszczone po prostu, aeby obali tez, e anarchista moe by zwolennikiem kapitalizmu, ktra jest dosy powszechna w Sieci (w wiecie rzeczywistym nie byoby to konieczne, gdy prawie wszyscy anarchici uwaaj, e "anarcho"-kapitalizm to oksymoron, i e jego zwolennicy nie s czci ruchu anarchistycznego). Tak wic, aczkolwiek ta strona powstaa w wyniku bardzo szczeglnych potrzeb, rozrosa si znacznie bardziej, ni sobie to pocztkowo wyobraalimy. Staa si oglnym wprowadzeniem do anarchizmu, jego idei i dziejw. Poniewa anarchizm przyznaje, e nie ma atwych odpowiedzi, a wolno musi by oparta na osobistej odpowiedzialnoci, nasze pytania maj charakter cakiem dogbny. Ponadto wywouj mnstwo przypuszcze, przez co do wikszoci z nich musielimy si jako ustosunkowa. Przyznajemy take, e niektre z "najczciej zadawanych pyta" ujtych przez nas, zadaje si czciej ni inne. I to wanie spowodowao potrzeb umieszczenia wanych argumentw i faktw, ktre w innym wypadku moglibymy pomin. Jestemy pewni, e wielu anarchistw nie zgodzi si w stu procentach z tym, co tutaj napisalimy. Jest to wanie to, czego oczekujemy od ruchu opartego na wolnoci osobistej i krytycznym myleniu. Jednake jestemy pewni, e wikszo anarchistw zgodzi si z

wikszoci z tego, co przedstawiamy i uszanuje te fragmenty, z ktrymi si nie zgadza jako z prawdziwym obrazem anarchistycznych pomysw i ideaw. Ruch anarchistyczny cechuje si szeroko rozpowszechnionymi rnicami zda i oywion dyskusj nad rnymi przejawami anarchistycznych idei i sposobami ich zastosowania (ale te, trzeba doda, szerok tolerancj wobec rnych punktw widzenia i chci wsplnej pracy mimo drobnych wani). Prbowalimy to odzwierciedli w naszych FAQ i mamy nadziej, e wykonalimy kawa dobrej roboty poprzez przedstawienie koncepcji wszystkich omawianych przez nas anarchistycznych nurtw. Nie pragniemy ostatecznie okrela, czym jest, a czym nie jest anarchizm. Zamiast tego FAQ maj by punktem wyjcia do wasnej lektury i nauki o anarchizmie, oraz przekadania tej nauki na osobist dziaalno i bezporednie akcje. Tak postpujc, czynimy z anarchizmu yw teori, bdc produktem indywidualnej i spoecznej samodzielnej aktywnoci. Tylko poprzez stosowanie naszych pomysw w praktyce moemy oceni ich moc, jak te i ograniczenia, i w ten sposb rozwija anarchistyczn teori w nowych kierunkach w wietle nowych dowiadcze. ywimy nadziej, e te FAQ zarwno odzwierciedlaj, jak i pomagaj w powyszym procesie osobistej dziaalnoci i samoksztacenia. Jestemy przekonani, e istnieje wiele wanych spraw, ktrych te FAQ, jak dotd, nie obejmuj. Jeli uwaacie, e co moglibymy doda, albo czujecie, e macie pytanie i odpowied, ktre powinny zosta wczone, skontaktujcie si z nami. FAQ nie s nasz "wasnoci", ale nale do caego ruchu anarchistycznego, i dlatego powinny by usystematyzowanym, ywym tworem. Pragniemy ujrze ich wzrost i rozwj pod wpywem nowych idei, wnoszonych przez tak wielu ludzi, jak to tylko moliwe. Jeli chcecie wzi w tym udzia, skontaktujcie si z nami. Podobnie, jeli inni ludzie (szczeglnie anarchici) chc rozpowszechnia cao lub cz tej witryny, dajemy im do tego pene prawo. Jest to rdo przeznaczone dla caego ruchu. Z tego powodu nasze "prawa autorskie" pozwalaj na nieograniczone kopiowanie i korzystanie z tych zasobw, pod warunkiem, e korzystajcy udziela rwnie takiego samego prawa wszystkim innym (zobacz http://www.gnu.org/copyleft/copyleft.html w celu zapoznania si ze szczegami). Tak czynic, zapewniamy, e nasze FAQ pozostaj dzieem bezpatnym, dostpnym do powszechnego uytku. Jeszcze jedna sprawa. Jzyk zmienia si z biegiem czasu, co dotyczy rwnie anarchistycznych mylicieli. Uywanie okrelenia "anarchista", i tym podobnych, w dzisiejszym wiecie moe okaza si niestosowne, jako e w praktyce pomija pikniejsz poow rasy ludzkiej. Dlatego, gdzie to tylko byo moliwe, do cytatw zawierajcych sowo "on" dodawalimy "lub ona" (trzeba przyzna, e nawet dawne anarchistki, takie jak Emma Goldman, w odniesieniu do przykadowego czowieka uyway sowa "on"). Ale gdybymy to robili zbyt czsto, nasz tekst staby si nieczytelny. Mamy nadziej, e nasz punkt widzenia na t spraw wyda si oczywisty. Tak wic mamy nadziej, e te FAQ zadowol Was i skoni do mylenia. Liczymy na to, e doprowadz one do pojawienia si nieco wikszej liczby anarchistw i przypiesz stworzenie anarchistycznego spoeczestwa. A nawet jeli si przeliczymy, to tworzenie tych FAQ sprawiao nam uciech. Ukazalimy anarchizm jako ywotn, spjn ide polityczn. Powicamy t prac milionom anarchistw, yjcych i zmarych, ktrzy prbowali i prbuj zbudowa lepszy wiat. Te FAQ zostay oficjalnie opublikowane 19 lipca 1996 roku, aeby uczci szedziesit rocznic wybuchu Rewolucji Hiszpaskiej i zoy hod bohaterom hiszpaskiego ruchu anarchistycznego. Mamy nadziej, e nasza praca pomoe uczyni wiat swobodniejszym miejscem. Nastpujcy samozwaczy anarchici s (w gwnej mierze) odpowiedzialni za te FAQ:

Iain McKay Gary Elkin Dave Neal Ed Boraas Chcielibymy podzikowa nastepujcym osobom za ich wkad i cenne uwagi: Andrew Flood Mike Ballard Francois Coquet Jamal Hannah Mike Huben Greg Alt Chuck Munson Pauline McCormack i naszym kolegom w anarchii, zjednoczonym i zorganizowanym, a take czonkom list dyskusyjnych. "An Anarchist FAQ", Version 9.1 Copyright (C) 1995-2001 The Anarchist FAQ Editorial Collective: Iain McKay, Gary Elkin, Dave Neal, Ed Boraas Gwarantujemy zezwolenie na kopiowanie, rozpowszechnianie i przeksztacanie tego dokumentu na warunkach okrelanych przez GNU Free Documentation License, Version 1.1 lub jak pniejsz wersj opublikowan przez Free Software Foundation. Zobacz GNU Free Documentation License w celu zapoznania si ze szczegami, pod adresem http://www.gnu.org/

Sekcja A - Czym jest anarchizm?


Nowoczesna cywilizacja stoi wobec trzech kryzysw, mogcych doprowadzi do katastrofy: (1) zaamania si spoeczestwa (pod t skrtow nazw rozumiemy narastajce odsetki ubstwa, bezdomnoci, przestpstw, przemocy, wyobcowania, naduywania narkotykw i alkoholu, spoecznej izolacji, politycznej apatii, odczowieczenia, upadek spoecznych struktur samopomocy i wzajemnej pomocy itd.); (2) zniszczenia wtych ekosystemw planety, od ktrych zale wszystkie zoone formy ycia; oraz (3) rozbudowywania broni masowego raenia, szczeglnie broni jdrowej. Ortodoksyjna opinia, wczajc w to oficjalnych "ekspertw", gwne media i politykw, na og traktuje te zagroenia rozdzielnie, przypisujc kademu swoje wasne przyczyny, i dlatego prbujc zaradza mu przy pomocy czstkowych metod, w odosobnieniu od dwu pozostaych. Lecz, oczywicie, to "ortodoksyjne" podejcie nie sprawdza si, skoro omawiane problemy przedstawiaj si coraz gorzej. Jeli wkrtce nie zastosujemy jakiego lepszego sposobu, bez wtpienia doprowadzi nas to do katastrofy, albo wskutek wojennej zagady, albo ekologicznego Armagedonu, albo zejcia do poziomu miejskich dzikusw -- albo te wszystkich trzech przyczyn. Anarchizm proponuje jednolity i spjny sposb zrozumienia tych trzech kryzysw, poprzez sprowadzenie ich przyczyn do wsplnego rda. Tym rdem jest zasada wadzy

hierarchicznej, ktra stanowi podstaw gwnych instytucji wszystkich "cywilizowanych" spoeczestw, czy to kapitalistycznych, czy te "komunistycznych". Anarchistyczna analiza wyprowadzana jest wic z faktu, e wszystkie nasze gwne instytucje wystpuj w formie hierarchii, czyli organizacji skupiajcych wadz na szczycie struktury piramidalnej. Przykadem mog by tutaj przedsibiorstwa, administracje rzdowe, armie, partie polityczne, zrzeszenia religijne, uniwersytety itd. Prowadzimy nastpnie nasz analiz dalej, aby pokaza, jak przyrodzone takim hierarchiom autorytarne wizi ujemnie wpywaj na jednostki, ich spoeczestwo i kultur. W pierwszej czci tych FAQ (sekcje A - E) przedstawimy anarchistyczn analiz wadzy hierarchicznej i jej niekorzystne skutki ze szczegami. Nie powinno si jednak sdzi, e anarchizm to tylko krytyka nowoczesnej cywilizacji, jedynie "negatywna" czy "destruktywna". Bowiem anarchizm jest czym duo wicej. Po pierwsze, jest take propozycj wolnego spoeczestwa. Emma Goldman wyrazia co, co mona by nazwa "anarchistyczn kwesti" w nastpujcych sowach: "Problem, przed ktrym stajemy dzisiaj. . . polega na tym, jak pozosta samym sob i do tego w jednoci z innymi, wczuwa si gboko we wszystkie ludzkie istoty i wci utrzymywa swoje cechy charakterystyczne" [Mwi czerwona Emma]. Innymi sowy, jak mona by stworzy spoeczestwo, w ktrym zostan zrealizowane moliwoci kadej jednostki, ale nie cudzym kosztem? Aeby to osign, anarchici wyobraaj sobie spoeczestwo, w ktrym, zamiast kontroli "odgrnie w d" poprzez hierarchiczne struktury scentralizowanej wadzy, sprawy ludzkoci bd "rozstrzygane przez jednostki lub dobrowolne stowarzyszenia" [Ben Tucker, Zapiski anarchisty]. Pniejsze sekcje FAQ (I oraz J) opisz pozytywne propozycje anarchizmu, jak organizowa spoeczestwo w ten wanie sposb, "oddolnie w gr". Ale co z konstruktywnego rdzenia anarchizmu zobaczycie nawet we wczeniejszych sekcjach. Jak Clifford Harper elegancko to wyoy, "Podobnie jak wszystkie wielkie idee, anarchizm jest piknie prosty, kiedy dojdzie si do sedna sprawy -- ludzkim istotom jest najlepiej, kiedy yj bez wadzy, decydujc o swoich sprawach midzy sob, a nie otrzymujc rozkazy". [Anarchia: Obrazowy przewodnik]. Z powodu swojego pragnienia maksymalizacji osobistej i przez to spoecznej wolnoci, anarchici ycz sobie rozmontowania wszystkich instytucji, ktre uciskaj ludzi: "Wsplne wszystkim anarchistom jest pragnienie uwolnienia spoeczestwa od wszystkich zniewalajcych politycznych i spoecznych instytucji, ktre staj na drodze rozwoju wolnej ludzkoci" [Rudolf Rocker, Anarcho-syndykalizm] Jak zobaczymy, wszystkimi tymi instytucjami s hierarchie, a ich represyjna natura wyrasta bezporednio z ich hierarchicznych form. Anarchizm jest spoeczno-ekonomiczn i polityczn teori, ale nie ideologi. Rnica jest bardzo wana. Zasadniczo, teoria oznacza, e posiadamy idee; ideologia oznacza, e idee posiadaj nas. Anarchizm jest ogem pewnych idei, ale s one gitkie, w cigym stanie ewolucji i nieustannych zmian, otwarte na modyfikacj w wietle nowych danych. Podobnie jak spoeczestwo zmienia i rozwija si, tak samo dzieje si z anarchizmem. Ideologia, przeciwnie, jest zestawem "ustalonych" idei, w ktre ludzie wierz bez zastrzee, zazwyczaj ignorujc rzeczywisto lub "zmieniajc" j, tak, eby zostaa dopasowana do ideologii, ktra jest (z samej swojej definicji) prawidowa. Wszystkie takie "sztywne" idee s rdem tyranii i sprzecznoci, prowadzc do prb dostosowania kadego czowieka do Madejowego oa. Jest to prawd niezalenie od tego, o jakiej ideologii mwimy -- leninizmie, obiektywizmie, "libertarianizmie", czy jakiejkolwiek innej -- wszystkie bd miay ten sam skutek: zniszczenie rzeczywistych osb ludzkich w imi doktryny, zazwyczaj sucej interesom jakiej rzdzcej elity. Lub, jak to przedstawia Michai Bakunin:

"A dotd caa historia ludzkoci stanowi jedynie cig i krwaw ofiar z milionw nieszczsnych istot ludzkich na cze jakich bezlitosnych abstrakcji -- Boga, kraju, wadzy pastwowej, godnoci narodowej, praw historycznych, prawa sdowego, wolnoci politycznej, dobra publicznego". Dogmaty s statyczne i trupie w swojej sztywnoci, czsto s dzieem jakiego martwego religijnego lub wieckiego "proroka", ktrego nastpcy czcz (lub jego idee) jako bstwo, niezmienne niczym kamie. Anarchici chc pogrzeba martwych, aby ywi mogli szczliwie y dalej. ywi powinni rzdzi umarymi, nie na odwrt. Ideologie stanowi kres krytycznego mylenia i w konsekwencji wolnoci, dostarczajc ksig praw i "odpowiedzi", ktra zwalnia nas z "ciaru" samodzielnego mylenia. Tworzc te FAQ o anarchizmie nie mielimy zamiaru dawa Wam "poprawnych" odpowiedzi czy nowej ksigi praw. Wyjanimy troch, czym by anarchizm w przeszoci, ale bardziej skupimy si na jego nowoczesnych formach, oraz na tym, dlaczego my jestemy anarchistami dzisiaj. FAQ jest prb sprowokowania mylenia i analizy z Waszej strony. Jeli szukacie nowej ideologii, to przepraszamy, ale anarchizm jest nie dla Was. Jakkolwiek anarchici prbuj by realistyczni i praktyczni, nie jestemy "rozsdnymi" ludmi. "Rozsdni" ludzie bezkrytycznie przyjmuj to, co "specjalici" i "autorytety" podaj im jako prawd, a wic na zawsze pozostan niewolnikami! Anarchici wiedz, e, jak to napisa Bakunin: "osoba jest silna tylko wtedy, gdy opiera si na swojej wasnej prawdzie, kiedy mwi i dziaa z najgbszego przekonania. Wic, w jakiejkolwiek byaby sytuacji, zawsze wie, co musi powiedzie i zrobi. Moe ulec, ale nie moe przynie haby sobie czy swoim sprawom" [Etatyzm i anarchia - cytowane przez Alberta Meltzera, Nie umiabym malowa zotych aniow]. To, co Bakunin opisuje, jest potg niezalenej myli, ktra jest potg wolnoci. Zachcamy Was, abycie nie byli "rozsdni", nie przyjmowali tego, co inni Wam mwi, lecz myleli i dziaali za siebie samych! Jeszcze jedna rzecz: eby stwierdzi oczywiste, to nie s nieodwoalne sowa w sprawach anarchizmu. Wielu anarchistw nie zgodzi si z wieloma rzeczami, ktre zostay tutaj napisane, ale tego wanie oczekujemy po ludziach, ktrzy myl samodzielnie. Wszystko, czego pragniemy, to wskaza podstawowe idee anarchizmu i przedstawi nasz analiz okrelonych tematw w oparciu o to, jak rozumiemy i stosujemy te idee. Lecz jestemy pewni, e wszyscy anarchici zgodz si z rdzeniem prezentowanych przez nas idei, nawet gdy mog si nie zgadza z ich stosowaniem przez nas tu czy wdzie.

A.1 Co to jest anarchizm?


Anarchizm jest teori polityczn, ktrej celem jest stworzenie anarchii, "braku pana, suwerena" [Pierre-Joseph Proudhon, Co to jest wasno? ] Innymi sowy, anarchizm jest teori polityczn dc do stworzenia spoeczestwa, w ktrym jednostki swobodnie wsppracuj ze sob jako rwne sobie. Jako taki anarchizm zwalcza wszelkie formy hierarchicznej kontroli - czy to przez pastwo, czy te przez kapitalist - zarwno jako szkodliwe dla jednostki i jej odrbnoci, jak i niepotrzebne. Sowami anarchistki L. Susan Brown: "Podczas gdy w potocznym rozumieniu anarchizm jest niepohamowanym,

antypastwowym ruchem, tak naprawd anarchizm jest o wiele bardziej subteln i wielowtkow tradycj ni po prostu przeciwstawianiem si wadzy rzdu. Anarchici przeciwstawiaj si twierdzeniom, e wadza i dominacja s potrzebne spoeczestwu, a zamiast nich s rzecznikami antyhierarchicznych form organizacji spoecznej, gospodarczej i politycznej, bardziej opartych na wsppracy" [Polityka indywidualizmu] Jednake, "anarchizm" i "anarchia" s niewtpliwie najbardziej bdnie przedstawianymi ideami w caej teorii politycznej. Na og, sowa te s uywane w znaczeniu "chaos" lub "brak porzdku", std mona wnioskowa, e anarchici pragn spoecznego chaosu i powrotu do "prawa dungli". Ten rozwj faszywych wyobrae posiada jednak swoje historyczne odpowiedniki. Na przykad, w krajach, w ktrych uznano jednoosobowe rzdy (monarchie) za niezbdne, sowa "republika" lub "demokracja" byy uywane dokadnie tak, jak dzisiaj "anarchia", i zakaday nieporzdek i zamieszanie. Ci, ktrzy posiadaj interes w zachowaniu istniejcego stanu rzeczy bd oczywicie chcieli zakada, e alternatywa wobec obecnego systemu nie moe sprawdzi si w praktyce, i e ta nowa forma spoeczestwa doprowadzi jedynie do chaosu. Lub, jak to wyrazi Errico Malatesta: "odkd sdzono, e rzd jest potrzebny, i e bez rzdu moe by tylko baagan i zamieszanie, stao si naturalne i logiczne, e anarchia, ktra oznacza brak rzdu, powinna brzmie jak brak porzdku" [Anarchia]. Anarchici chc zmieni t "zdroworozsdkow" koncepcj "anarchii", tak, eby ludzie ujrzeli, e rzd i inne hierarchiczne stosunki spoeczne s zarwno szkodliwe, jak i niepotrzebne: "Zmieni opini, przekona nard, e rzd jest nie tylko niepotrzebny, lecz skrajnie szkodliwy, a wtedy sowo anarchia, wanie poniewa znaczy nieobecno rzdu, odzyska swe prawdziwe znaczenie dla kadego: naturalny porzdek, jedno ludzkich potrzeb i interesw ogu, cakowita swoboda w ramach cakowitej solidarnoci" [Ibid.]. Napisanie tych FAQ jest czci procesu zmieniania powszechnie utrzymywanych idei dotyczcych anarchizmu i znaczenia anarchii.

A.1.1 Co znaczy sowo "anarchia"?


Sowo "anarchia" pochodzi z greki, przedrostek an- (lub a- przed spgoskami) znaczy "nie", "niedostatek...", "nieobecno..." albo "brak...", za rdze archos znaczy "wadca", "kierownik", "wdz", "opiekun" lub "autorytet". Lub, jak to uj Piotr Kropotkin, Anarchia wywodzi si z greckich sw, oznaczajcych "przeciwko wadzy" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Podczas gdy greckie sowa anarchos i anarchia czsto s przedstawiane w znaczeniu "nieposiadanie rzdu" lub "istnienie bez rzdu", jak moemy zauway, to cise, oryginalne znaczenie anarchizmu nie ograniczao si po prostu do "braku rzdu". "An-archia" znaczy "bez wadcy", lub bardziej oglnie, "bez wadzy", i to wanie w takim ujciu anarchici zawsze uywali tego sowa. Na przykad, odnajdujemy argumenty Kropotkina, e anarchizm "atakuje nie tylko kapita, ale take gwne rda potgi kapitalizmu: prawo, wadz i Pastwo". [Op. Cit.] Dla anarchistw, anarchia oznacza "niekoniecznie brak porzdku, jak si powszechnie przypuszcza, ale brak panowania" [Benjamin Tucker, Zamiast ksiki]. Tote David Weick znakomicie to streszcza:

"Anarchizm moe by rozumiany jako oglna spoeczna i polityczna idea, ktra wyraa zaprzeczenie wszelkiej wadzy, zwierzchnoci, dominacji, i hierarchicznych podziaw, oraz wol ich rozoenia. . . Anarchizm jest dlatego czym wicej ni dziaalnoci antypastwow . . . [nawet gdy] rzd (pastwo) . . . pozostaje, w odpowiednich proporcjach, centralnym obiektem anarchistycznej krytyki" [Odkrywanie anarchii na nowo]. Z tego powodu, anarchizm jest ruchem skierowanym raczej przeciwko hierarchii, ni czysto antyrzdowym lub antypastwowym. Dlaczego? Poniewa hierarchia jest struktur organizacyjn, ktra ucielenia wadz. A skoro pastwo jest "najwysz" form hierarchii, anarchici s, z definicji, antypastwowi; ale to nie jest wystarczajca definicja anarchizmu. To oznacza, e prawdziwi anarchici s przeciwko wszystkim formom organizacji hierarchicznej, nie tylko pastwu. W sowach Briana Morrisa: "Termin anarchia pochodzi z greckiego, i zasadniczo znaczy "brak wadcy". Anarchici s ludmi, ktrzy odrzucaj wszystkie formy rzdu i wadzy represyjnej, wszystkie formy hierarchii i dominacji. Dlatego przeciwstawiaj si temu, co meksykaski anarchista Flores Magon nazwa "mroczn trjc" -- pastwu, kapitaowi i Kocioowi. Anarchici s wic zarwno przeciwko kapitalizmowi, jak i pastwu, a take wszelkim formom wadzy religijnej. Ale anarchici take pragn ustanowi, czy te spowodowa za pomoc rnorakich rodkw, warunki anarchii, to jest zdecentralizowanego spoeczestwa bez zniewalajcych instytucji, spoeczestwa zorganizowanego poprzez federacj dobrowolnych stowarzysze" ["Antropologia a anarchizm" Anarchy: A Journal of Desire Armed, no. 45, p. 38]. Odwoywanie si do "hierarchii" w tym kontekcie jest do niedawnym ujciem sprawy -"klasyczni" anarchici tacy jak Proudhon, Bakunin i Kropotkin wprawdzie uywali tego sowa, ale rzadko (zazwyczaj woleli mwi o "wadzy", uywanej jako skrt pojcia "wadza autorytarna"). Jednake z ich pism jasno wynika, e ich filozofia bya skierowana przeciwko hierarchii, przeciwko jakiejkolwiek nierwnoci w dziedzinie wadzy lub przywilejw midzy jednostkami. Bakunin mwi wanie o tym, kiedy atakowa "oficjaln" wadz, ale broni "naturalnego wpywu" oraz gdy powiedzia: "Czy chcecie uczyni niemoliwym, aby ktokolwiek uciska swego bliniego? Wic zapewnijcie, by nikomu nie byo wolno posiada wadzy" [Polityczna filozofia Bakunina]. Jak stwierdza Jeff Draughn, "chocia zawsze stanowio ukryt cz "rewolucyjnego planu", to dopiero ostatnio to szersze pojcie walki z hierarchi pojawio si w wyraniej w rozwaaniach. Niemniej jednak, jego korze jest jasno widoczny w greckim rdle sowa 'anarchia'" [Midzy anarchizmem a libertarianizmem: okrelanie nowego ruchu]. Podkrelamy, e to przeciwstawianie si hierarchii nie jest, dla anarchistw, ograniczone tylko do pastwa i rzdu. Obejmuje ono wszystkie autorytarne stosunki gospodarcze i spoeczne, jak rwnie i polityczne, szczeglnie te powizane z kapitalistyczn wasnoci i prac najemn. Mona to ujrze w tezie Proudhona, e "Kapita . . . na niwie politycznej jest analogiczny do rzdu . . . Ekonomiczna idea kapitalizmu . . . [i] polityka rzdu lub wadzy. . . [s] identyczne . . . [i] poczone na rne sposoby. . . Co kapita czyni pracy . . . pastwo [robi to samo] z wolnoci. . ." [cytowane przez Maxa Nettlaua, Krtka historia anarchizmu]. Dlatego widzimy, jak Emma Goldman przeciwstawia si kapitalizmowi, poniewa obejmuje on sprzedawanie wasnej pracy przez ludzi, zapewniajc w ten sposb, e "skonnoci i osdy robotnika s podporzdkowane woli pana" [Mwi czerwona Emma]. Czterdzieci lat wczeniej Bakunin poczyni takie same spostrzeenia, gdy twierdzi, e w obecnym systemie "robotnik

sprzedaje swoj osob i swoj wolno na okrelony czas" kapitalicie w zamian za pac [Op. Cit.]. Tak wic "anarchia" znaczy duo wicej ni tylko "brak rzdu", bo oznacza opozycj wobec wszelkich form organizacji autorytarnej i hierarchii. Wedug Kropotkina, "rdo pocztkw anarchizmu w spoeczestwie. . . [polega na] krytyce. . . organizacji hierarchicznych i autorytarnych koncepcji spoeczestwa; i. . . na analizie tendencji, ktre s widoczne w postpowych ruchach ludzkoci" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Wic wszelkie prby zapewniania, e anarchia jest wycznie antypastwowa, s przekrcaniem tego sowa i sposobu, w jaki byo ono dotychczas uywane przez ruch anarchistyczny. Jak uzasadnia Brian Morris, "gdy kto bada pisma klasycznych anarchistw. . . jak rwnie charakter ruchw anarchistycznych. . . to jest jasno widoczne, e one nigdy nie miay tak ograniczonych horyzontw [wystpowania tylko przeciwko pastwu]. Zawsze rzucay wyzwanie wszelkim formom wadzy i wyzysku, i byy w rwnym stopniu krytyczne wobec kapitalizmu i religii, jak wobec pastwa" [Op. Cit.]. I wreszcie, stwierdzajc oczywiste, anarchia nie oznacza chaosu, ani te anarchici nie pragn stworzy chaosu ani nieporzdku. Zamiast tego, yczymy sobie stworzenia spoeczestwa opartego na wolnoci osobistej i dobrowolnej wsppracy. Mwic inaczej, porzdku ustalanego oddolnie w gr, a nie baaganu narzucanego odgrnie w d przez wadze.

A.1.2 Co znaczy sowo "anarchizm"?


Cytujc Piotra Kropotkina, Anarchizm jest "bezpastwowym systemem socjalizmu" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Inaczej, "zniesieniem wyzysku i ucisku czowieka przez czowieka, a wic zniesieniem wasnoci prywatnej [tj. kapitalizmu] i rzdu" [Errico Malatesta, "Ku anarchizmowi" w Czowiek!] Anarchizm, z tego wniosek, jest teori polityczn, ktra zmierza do stworzenia spoeczestwa bez politycznych, gospodarczych i spoecznych hierarchii. Anarchici utrzymuj, e anarchia, nieobecno wadcw, jest zdoln do ycia form sytemu spoecznego i w ten sposb sprawdza si na rzecz maksymalizacji wolnoci osobistej i rwnoci spoecznej. Widz cele wolnoci i rwnoci jako wzajemnie si podtrzymujce. Lub, wedug sawnej sentencji Bakunina: "Jestemy przekonani, e wolno bez Socjalizmu to przywilej i niesprawiedliwo, i e Socjalizm bez wolnoci to brutalno i niewolnictwo" [Filozofia polityczna Bakunina]. Dzieje ludzkiego spoeczestwa udowadniaj suszno tego stanowiska. Wolno bez rwnoci jest wolnoci tylko dla potnych, za rwno bez wolnoci jest niemoliwa i moe by tylko usprawiedliwieniem niewolnictwa. Chocia istniej rne odmiany anarchizmu (od anarchoindywidualizmu do anarchokomunizmu -- w celu zapoznania si z dokadniejszymi szczegami zobacz sekcj A.3), to rdze ich wszystkich stanowiy zawsze dwa wsplne stanowiska -- przeciwstawianie si rzdowi i przeciwstawianie si kapitalizmowi. Wedle sw anarchoindywidualisty Benjamina Tuckera, anarchizm upiera si przy "zniesieniu Pastwa i zniesieniu lichwy; by nie byo ju rzdw czowieka nad czowiekiem, ani wyzysku czowieka przez czowieka" [cytowane w Rdzennie amerykaski anarchizm - studia nad lewicowym amerykaskim indywidualizmem Eunice Schuster]. Wszyscy anarchici uwaaj zyski, odsetki i dzierawy za lichw (tj. za wyzysk) i przez to zwalczaj je oraz warunki, ktre je tworz, w rwnym stopniu, w jakim wystpuj przeciw rzdowi i pastwu.

Oglniej, sowami L. Susan Brown, "jednoczcym ogniwem" w obrbie anarchizmu "jest powszechne potpienie hierarchii i dominacji i ch walki o wolno ludzkiej jednostki" [Polityka indywidualizmu]. Dla anarchistw, osoba nie moe by wolna, jeli pozostaje podlega pastwu lub wadzy kapitalisty. Tak wic Anarchizm jest teori polityczn, ktra zaleca stworzenie anarchii, spoeczestwa opartego na zasadzie "adnych wadcw". Aeby to osign, "na rwni ze wszystkimi socjalistami, anarchici utrzymuj, e prywatna wasno ziemi [jeli samemu si jej nie uprawia - przyp. tum.], kapitau i maszyn przeya ju swj czas; e jest skazana na zanik: i e wszystkie rodki produkcji musz sta si, i stan, wspln wasnoci spoeczestwa, i bd zarzdzane wsplnie przez wytwrcw dbr. I. . . utrzymuj, e ideaem organizacji politycznej spoeczestwa jest taki stan rzeczy, w ktrym funkcje rzdu s ograniczone do minimum. . . [i], e ostatecznym celem spoeczestwa jest zniesienie funkcji rzdu do zera -- to jest doprowadzenie do spoeczestwa bez rzdu, do an-archii" [Piotr Kropotkin, Op. Cit.] A wic anarchizm jest zarwno pozytywny, jak i negatywny. Analizuje i krytykuje obecne spoeczestwo, a jednoczenie oferuje wizj potencjalnego nowego spoeczestwa -spoeczestwa, ktre maksymalizuje oczywiste ludzkie potrzeby, zaprzeczane przez obecne spoeczestwo. Te potrzeby, wyraajc si najprociej, to wolno, rwno i solidarno, ktre zostan omwione w sekcji A.2. Anarchizm czy krytyczn analiz z nadziej, poniewa, jak wskaza Bakunin, "pd do niszczenia jest twrczym pdem". Nikt nie moe zbudowa lepszego spoeczestwa bez zrozumienia, co jest zego w obecnym.

A.1.3 Dlaczego anarchizm zwany jest take libertariaskim socjalizmem?


Wielu anarchistw, widzc negatywny charakter definicji "anarchizmu" uywa innych nazw, aeby uwydatni nieodcznie pozytywny i twrczy aspekt swoich idei. Najbardziej powszechnie uywane s nazwy "wolny socjalizm", "wolny komunizm", "libertariaski socjalizm" i "libertariaski komunizm". Dla anarchistw, libertariaski socjalizm, libertariaski komunizm i anarchizm s faktycznie terminami zamiennymi. Rozwaajc definicje zawarte w American Heritage Dictionary, znajdujemy: LIBERTARIANIN: kto, kto wierzy w wolno myli i czynw; kto, kto wierzy w woln wol. SOCJALIZM: system spoeczny, w ktrym wytwrcy posiadaj zarwno wadz polityczn, jak te i rodki produkcji i rozdziau dbr. Gdy wanie wemiemy te dwie pierwsze definicje i poczymy je, uzyskamy: LIBERTARIASKI SOCJALIZM: system spoeczny, ktry wierzy w wolno myli i czynw i w woln wol, w ktrym wytwrcy posiadaj zarwno wadz polityczn, jak te i rodki produkcji i rozdziau dbr. (Chocia musimy doda, e naley wci utrzyma nasze zwyczajowe komentarze na temat braku dowiadczenia politycznego w definicjach sownikowych. Tylko dlatego uylimy tych definicji, by pokaza, e "libertariaski" nie zakada "wolnego rynku", ani "socjalizm" wasnoci pastwowej. Inne sowniki, oczywicie, bd podawa zupenie rne definicje -- szczeglnie

socjalizmu. Ci, co chc omawia sownikowe definicje, maj prawo uprawia to niekoczce si i politycznie bezuyteczne hobby, ale my nie bdziemy). Jednake, wskutek stworzenia Partii Libertariaskiej w Stanach Zjednoczonych, wielu ludzi obecnie uwaa, e idea "libertariaskiego socjalizmu" jest sprzecznoci pojciow. Rzeczywicie, wielu "libertarian" sdzi, e to wanie anarchici prbuj skojarzy "antylibertariaskie" idee socjalizmu (tak wanie "libertarianie" je pojmuj) z libertariask ideologi, aby uczyni te "socjalistyczne" idee bardziej "do przyjcia" -- innymi sowy, prbuj ukra "libertariask" etykietk jej prawowitym wacicielom. Nic nie moe by odleglejsze od prawdy. Anarchici uywali terminu "libertariaski", aeby opisa siebie i swoje idee poczwszy od lat pidziesitych XIX wieku. Rewolucyjny anarchista Joseph Dejacque wydawa Le Libertaire, Journal du Mouvement social w Nowym Jorku midzy 1858 a 1861 rokiem [Max Nettlau, Krtka historia anarchizmu]. Wedug anarchistycznego historyka Maxa Nettlaua, uywanie okrelenia "libertariaski komunizm" datuje si od listopada 1880 roku, kiedy to francuski kongres anarchistyczny przyj je [Ibid.]. Stosowanie terminu "libertariaski" przez anarchistw stao si bardziej popularne poczwszy od lat dziewidziesitych XIX wieku, po tym, jak by on uywany we Francji w celach obejcia antyanarchistycznych praw i uniknicia negatywnych skojarze ze sowem "anarchia" w przecitnych umysach (na przykad Sebastien Faure i Louise Michel wydawali gazet Le Libertaire -- Libertarianin -- we Francji w 1895 roku). Od tej pory, szczeglnie poza Ameryk, sowo to zawsze byo kojarzone z anarchistycznymi ruchami i ideami. Podajc nieco nowszy przykad, w Stanach Zjednoczonych, anarchici zorganizowali "Lig Libertariask" w lipcu 1954 roku, ktra pozostawaa oddana zasadom anarcho-syndykalistycznym i przetrwaa do 1965 roku. Z drugiej strony, zaoona w USA Partia "Libertariaska", istnieje dopiero od wczesnych lat siedemdziesitych, grubo ponad sto lat po tym, gdy anarchici pierwsi uyli tej nazwy do opisania swoich politycznych idei (i dziewidziesit lat po tym, gdy po raz pierwszy przyjto wyraenie "libertariaski komunizm"). To wanie ta partia, a nie anarchici "ukradli" to sowo. Pniej, w Sekcji B, przedyskutujemy, dlaczego idea "libertariaskiego" kapitalizmu (tego upragnionego przez Parti Libertariask) jest sprzecznoci pojciow. Jak wyjanimy rwnie w Sekcji I, tylko libertariasko-socjalistyczny system wasnoci moe maksymalizowa wolno osobist. Nie trzeba powtarza, e wasno pastwowa -- ktra jest powszechnie nazywana "socjalizmem" -- dla anarchistw wcale socjalizmem nie jest. Faktycznie, jak opowiemy szczegowo w Sekcji H, pastwowy "socjalizm" jest tylko odmian kapitalizmu, bez jakiejkolwiek socjalistycznej zawartoci.

A.1.4 Czy anarchici to socjalici?


Tak. Wszystkie odamy anarchizmu s przeciwne kapitalizmowi. Dzieje si tak, gdy kapitalizm jest oparty na ucisku i wyzysku (patrz sekcje B i C). Anarchici odrzucaj "pojcie, e ludzie nie s w stanie razem pracowa, dopki nie maj nad sob kierujcego mistrza, ktry wemie odsetki od ich produktu" i uwaaj, e w anarchistycznym spoeczestwie "prawdziwi ludzie pracy bd ustala swoje wasne regulacje, decydowa o tym, gdzie, kiedy i jak sprawy maj by przeprowadzone". W ten sposb pracownicy uwolni si "od straszliwej niewoli kapitalizmu" [Voltairine de Cleyre, "Anarchizm" w: Czowiek!] (Musimy podkreli, e anarchici s przeciwni wszystkim formom gospodarki, ktre oparte s na wyzysku i dominacji, wczajc feudalizm, "socjalizm" w stylu sowieckim itd.

Koncentrujemy si wanie na kapitalizmie, poniewa to wanie on dominuje na wiecie w chwili obecnej). Indywidualici, tacy jak Benjamin Tucker, wesp ze spoecznymi anarchistami jak Proudhon czy Bakunin ogaszali si "socjalistami". Czynili tak, bo jak to Kropotkin wyoy w swoim klasycznym eseju "Nowoczesna nauka i anarchizm" "kiedy tylko Socjalizm by rozumiany w swoim szerokim, oglnym i prawdziwym znaczeniu -- jako wysiek na rzecz zniesienia wyzysku Pracy przez Kapita -- Anarchici maszerowali trzymajc si za rce z Socjalistami owego czasu" [Ewolucja a rodowisko]. Lub, sowami Tuckera: "podstawowym daniem Socjalizmu [jest] eby praca zostaa wzita w posiadanie przez siebie sam", danie, co do ktrego "dwie szkoy myli socjalistycznej . . . Pastwowy Socjalizm i Anarchizm" zgadzaj si [Wypisy anarchistyczne]. Tak wic sowo "socjalista" w swojej pocztkowej definicji obejmowao "wszystkich tych, ktrzy wierzyli w prawa jednostki do posiadania tego, co wyprodukowaa" [Lance Klafta, "Ayn Rand i zakamanie libertarianizmu" w: Anarchy: A Journal of Desire Armed, no. 34]. To przeciwstawianie si wyzyskowi (czy lichwie) jest podzielane przez wszystkich prawdziwych anarchistw i stawia ich pod socjalistycznym sztandarem. Dla wikszoci socjalistw, "jedyn gwarancj, e si nie zostanie okradzionym z owocw swojej pracy jest posiadanie narzdzi pracy" [Piotr Kropotkin, Zdobycie chleba]. Z tego powodu Proudhon, na przykad, popiera spdzielnie pracownicze, gdzie "kada jednostka zatrudniona w stowarzyszeniu. . . ma niepodzielny udzia we wasnoci przedsibiorstwa", poniewa przez "uczestnictwo w zyskach i stratach. . . zbiorowa sia [tj. nadwyka] przestaje by rdem zysku dla niewielkiej grupy kierownikw: staje si wasnoci wszystkich pracownikw" [Oglna idea rewolucji]. Zatem, poza pragnieniem ukrcenia wyzysku pracy przez kapita, prawdziwi socjalici pragn take spoeczestwa, w ktrym wytwrcy posiadaj i kontroluj rodki produkcji. Sposoby, ktrymi wytwrcy maj to osign, stanowi ko niezgody w anarchistycznych i innych socjalistycznych krgach, lecz to pragnienie pozostaje wsplne. Anarchici wol bezporedni kontrol pracownicz oraz posiadanie rodkw produkcji albo przez stowarzyszenia pracownicze, albo te przez komuny (zobacz sekcj A.3 na temat rnych odamw anarchistw). Ponadto, anarchici odrzucaj kapitalizm, poniewa jest on autorytarny, jak rwnie wyzyskujcy. W kapitalizmie robotnicy nie rzdz sob podczas procesu produkcyjnego, ani te nie maj kontroli nad produktami swojej pracy. Trudno uzna tak sytuacj za opart na rwnej wolnoci dla wszystkich. Nie jest ona take wolna od wyzysku, i jako taka jest zwalczana przez anarchistw. Takie spojrzenie mona znale najwyraniej w dzieach Proudhona (ktry inspirowa zarwno Tuckera, jak i Bakunina), w ktrych przekonuje, e w anarchizmie ujrzelibymy "kapitalistyczny i wasnociowy wyzysk wszdzie powstrzymany [i] system pac najemnych zniesiony", poniewa "albo robotnik. . . bdzie po prostu pracobiorc dla waciciela-kapitalisty-zaoyciela; albo bdzie uczestniczy. . . W pierwszym przypadku robotnik jest podporzdkowany, wyzyskiwany: jego staym warunkiem ycia jest posuszestwo. . . W drugim przypadku odbiera swoj godno jako czowiek i obywatel. . . ksztatuje cz organizacji produkcji, w ktrej dotd by nikim jak tylko niewolnikiem . . . nie musimy si waha, bo nie mamy wyboru. . . konieczne jest uformowanie STOWARZYSZENIA wrd robotnikw. . . gdy bez tego, pozostan oni w stosunkach niszoci i podporzdkowania, i z tego wyniknie podzia na dwie. . . kasty panw i pracownikw najemnych, ktry jest sprzeczny z wolnym i demokratycznym spoeczestwem" [Op. Cit.]. Dlatego wszyscy anarchici s antykapitalistami ("Gdyby wiat pracy posiada wyprodukowane przez siebie bogactwo, nie byoby kapitalizmu" [Alexander Berkman, Co to jest komunistyczny anarchizm?]). Benjamin Tucker, na przykad -- anarchista pod najsilniejszym wpywem liberalizmu (co omwimy pniej) -- nazwa swoje idee "anarchistycznym socjalizmem" i

demaskowa kapitalizm jako system oparty na "lichwiarzu, odbiorcy odsetek, dzierawy i zysku". Tucker utrzymywa, e w anarchistycznym, niekapitalistycznym, wolnorynkowym spoeczestwie kapitalici stan si zbdni, a wyzysk pracy przez kapita ustaby odkd "praca. . . zabezpieczy swoj naturaln pac, swj cakowity produkt" [Indywidualistyczni anarchici]. Taka gospodarka bdzie oparta na bankowoci wzajemnej pomocy oraz swobodnej wymianie produktw midzy spdzielniami, rzemielnikami i chopami. Wedug Tuckera, i innych anarchoindywidualistw, kapitalizm nie jest prawdziwym wolnym rynkiem, lecz naznaczonym rnymi prawami i monopolami, ktre zapewniaj, e kapitalici maj przewag nad ludmi pracy, umacniajc w ten sposb wyzysk tych ostatnich poprzez zyski, odsetki i dzierawy (zobacz peniejsz dyskusj w sekcji G). Nawet arcyegoista Max Stirner, nie czu niczego prcz pogardy dla kapitalistycznego spoeczestwa i jego rozmaitych "upiorw", przez ktre rozumia idee traktowane jako wite lub religijne, takie jak wasno prywatna, konkurencja, podzia pracy itd. Tak wic anarchici uwaaj siebie za socjalistw, ale socjalistw szczeglnego typu -libertariaskich socjalistw. Jak to przedstawia indywidualistyczny anarchista Joseph A. Labadie (powtarzajc zarwno za Tuckerem, jak i Bakuninem): "mwi si, e anarchizm nie jest socjalizmem. Jest to bd. Anarchizm jest dobrowolnym socjalizmem. Istniej dwa rodzaje socjalizmu, archistyczny i anarchistyczny, autorytarny i wolnociowy, pastwowy i wolny. Rzeczywicie, kada propozycja ulepsze spoecznych suy albo zmniejszeniu, albo zwikszeniu wadzy zewntrznych si i zewntrznej woli nad jednostk. Gdy j zwiksza, to jest archistyczna, a gdy zmniejsza, to jest anarchistyczna" [Anarchizm: czym jest, a czym nie jest]. Labadie twierdzi przy wielu okazjach, e "wszyscy anarchici s socjalistami, lecz nie wszyscy socjalici s anarchistami". Dlatego komentarz Daniela Guerina, e "Anarchizm tak naprawd jest synonimem socjalizmu. Anarchista jest przede wszystkim socjalist, ktrego celem jest zniesienie wyzysku czowieka przez czowieka" jest powtarzany w cigu caej historii ruchu anarchistycznego, tak przez jego spoeczne, jak i indywidualistyczne skrzyda [Anarchizm]. Rzeczywicie, mczennik z Haymarket Adolph Fischer uy prawie dokadnie tych samych sw co Labadie, aby wyrazi ten sam fakt -- "kady anarchista jest socjalist, ale kady socjalista niekoniecznie jest anarchist" -- rwnoczenie przyznajc, e cay ruch by "podzielony na dwa odamy; komunistycznych anarchistw oraz zwolennikw Proudhona, czyli anarchistw klasy redniej" [Autobiografie mczennikw z Haymarket]. Podczas gdy spoeczni i indywidualistyczni anarchici istotnie nie zgadzaj si w wielu sprawach -- na przykad, czy prawdziwy, tj. niekapitalistyczny wolny rynek byby najlepszym rodkiem maksymalizacji wolnoci -- zgadzaj si, e kapitalizm, jako system wyzyskujcy i uciskajcy, naley zwalcza, i e anarchistyczne spoeczestwo musi, z samej swojej definicji, opiera si na pracy stowarzyszonej, a nie najemnej. Tylko stowarzyszona praca "zmniejszy wadz zewntrznych si i zewntrznej woli nad jednostk" podczas godzin pracy, a takie zarzdzanie prac przez tych, ktrzy j wykonuj, jest rdzeniem ideau prawdziwego socjalizmu. To spojrzenie moemy dostrzec, kiedy Joseph Labadie przekonywa, e zwizek zawodowy jest "ilustracj zdobywania wolnoci przez stowarzyszenie", i e "bez swojego zwizku, robotnik jest duo bardziej niewolnikiem swego pracodawcy, ni bdc czonkiem zwizku" [Sprawa pracownicza w rnych stadiach]. Lecz znaczenia sw zmieniaj si w czasie. Dzisiejszy "socjalizm" prawie zawsze dotyczy pastwowego socjalizmu, systemu, ktry zwalczali wszyscy anarchici, gdy jest zaprzeczeniem wolnoci i autentycznie socjalistycznych ideaw. Wszyscy anarchici zgodziliby si z owiadczeniem Noama Chomsky'ego na ten temat:

"Jeli bolszewizm jest uwaany za cz lewicy, to wtedy ja kategorycznie wystpuj z lewicy. Lenin by jednym z najwikszych wrogw socjalizmu" ["Anarchizm, marksizm i nadzieja na przyszo", Red and Black Revolution, no. 2]. Anarchizm rozwija si w nieustannej opozycji do idei marksizmu, socjaldemokracji i leninizmu. Na dugo przed dojciem Lenina do wadzy, Michai Bakunin ostrzega zwolennikw Marksa przed "czerwon biurokracj", ktra ustanowi "najgorszy ze wszystkich despotycznych rzdw", jeli pastwowo-socjalistyczne idee Marksa zostan kiedy wprowadzone w ycie. Istotnie, dziea Stirnera, Proudhona, a zwaszcza Bakunina, w peni przepowiedziay koszmar pastwowego socjalizmu z du dokadnoci co do szczegw. W dodatku, anarchici znajdowali si wrd pierwszych i najgoniejszych krytykw w obrbie opozycji wobec bolszewickiego reimu w Rosji. Niemniej jednak, jako socjalici, anarchici rzeczywicie podzielaj niektre idee niektrych marksistw (ale adnych idei adnych leninistw!). Zarwno Bakunin, jak i Tucker przyjmowa marksistowsk analiz i krytyk kapitalizmu, jak te teori wartoci pracy Marksa (zobacz sekcj C). Sam Marks znajdowa si pod silnym wpywem ksiki Maxa Stirnera Jedyny i jego wasno, ktra zawiera wietn krytyk tego, co Marks nazywa "komunizmem wulgarnym", jak rwnie pastwowego socjalizmu. Istniay rwnie odamy ruchu marksistowskiego, wyznajce pogldy bardzo zblione do spoecznego anarchizmu (a szczeglnie jego gazi anarcho-syndykalistycznej) -- na przykad Anton Pannekoek, Ra Luksemburg, Paul Mattick i inni, bardzo dalecy od Lenina. Karl Korsch i inni sympatyzowali z anarchistyczn rewolucj w Hiszpanii. Istnieje znaczna cigo midzy Marksem a Leninem, ale istnieje take cigo midzy Marksem a bardziej wolnociowymi marksistami, ktrzy ostro krytykowali Lenina i bolszewizm, a ktrych idee zbliaj si do wyraanego przez anarchizm pragnienia swobodnego stowarzyszenia rwnych sobie. Dlatego anarchizm jest zasadniczo form socjalizmu, tak, ktra pozostaje w bezporedniej opozycji do tego, co zazwyczaj definiuje si jako "socjalizm" (tj. pastwowa kontrola i wasno rodkw produkcji). Zamiast "planowania centralnego", ktre wielu ludziom kojarzy si ze sowem "socjalizm", anarchici proponuj swobodne zrzeszanie si i wspprac midzy jednostkami, zakadami pracy i spoecznociami i w ten sposb zwalczaj pastwowy "socjalizm" jako form pastwowego kapitalizmu, w ktrym "kady czowiek bdzie odbiorc pacy, a pastwo wycznym jej dawc" [Benjamin Tucker Indywidualistyczni anarchici]. Zatem anarchici odrzucaj marksizm (uwaany przez wikszo ludzi za "socjalizm") jako tylko "koncepcj pastwa jako kapitalisty. . . poprzez ktr socjaldemokratyczny odam wielkiej Partii Socjalistycznej prbuje obecnie umniejszy socjalizm" [Piotr Kropotkin, Wielka Rewolucja Francuska]. Anarchistyczny sprzeciw wobec utosamiania marksizmu, "centralnego planowania" i pastwowego socjalizmu (a raczej pastwowego kapitalizmu) z socjalizmem zostanie omwiony w sekcji H. I to wanie z powodu tych rnic z propastwowymi socjalistami, oraz dla uniknicia nieporozumie, wikszo anarchistw nazywa siebie wanie "anarchistami", chocia fakt, e anarchici s socjalistami nie jest kwestionowany. Lecz wraz z powstaniem tak zwanej "libertariaskiej" prawicy w USA, niektrzy zwolennicy kapitalizmu zaczli nazywa siebie "anarchistami", i to do pewnego stopnia dlatego opracowalimy ten punkt. Z historycznego, jak te i logicznego punktu widzenia, anarchizm zakada antykapitalizm, tj. socjalizm. I podkrelamy, jest to co, co do czego wszyscy anarchici si zgadzaj (peniejsz dyskusj, dlaczego "anarcho"-kapitalizm nie jest anarchistyczny, zobacz w sekcji F).

A.1.5 Skd si wzi anarchizm?


Skd anarchizm pochodzi? Nie moemy uczyni nic lepszego, ni zacytowanie Platformy Organizacyjnej Wolnociowych Komunistw stworzonej przez uczestnikw ruchu machnowszczyzny podczas rewolucji rosyjskiej (zobacz Sekcj A.5.4). Wskazuj oni, e: "Walka klasowa, stworzona przez zniewolenie robotnikw, i ich denia do wolnoci day pocztek, w warunkach ucisku, idei anarchizmu: idei totalnej negacji systemu spoecznego opartego na zasadzie klas spoecznych i Pastwa, oraz ich zastpienia przez wolne bezpastwowe spoeczestwo kierowane przez samorzd pracowniczy" "A wic anarchizm nie pochodzi od wydumanych rozwaa jakiego intelektualisty czy filozofa [w przeciwiestwie do wielu ideologii, np. marksizmu - przyp. tum.], ale z bezporedniej walki robotniczej przeciw kapitalizmowi, z potrzeb i niedostatkw robotnikw, z ich de do wolnoci i rwnoci, de, ktre szczeglnie oyy w najlepszym bohaterskim okresie ycia i walki mas pracujcych" "Wyrniajcy si anarchistyczni myliciele, Bakunin, Kropotkin i inni, wcale nie wynaleli idei anarchizmu, lecz, odkrywszy j wrd mas, po prostu poprzez swoj wiedz i si umysw, pomogli w jej skonkretyzowaniu si i rozpowszechnianiu" Podobnie jak ruch anarchistyczny w ogle, machnowszczyzna bya masowym ruchem ludzi pracy stawiajcych opr siom wadzy, zarwno Czerwonym (komunistom), jak i Biaym (procarskim kapitalistom) na Ukrainie w latach 1917 - 1921. Jak zauwaa Peter Marshall "anarchizm . . . tradycyjnie znajdowa swoich gwnych zwolennikw wrd robotnikw i chopw" [danie niemoliwego]. Anarchizm zosta stworzony podczas walki uciskanych o wolno, i wanie przez t walk. Na przykad, wedug Kropotkina, "Anarchizm . . . narodzi si w codziennych zmaganiach" i "ruch anarchistyczny odnawia si za kadym razem, gdy otrzymywa znak z jakiej wielkiej lekcji praktycznej: wywodzi swj pocztek z nauk udzielanych przez samo ycie" (zobacz te sekcj J.5) [Ewolucja a rodowisko]. Wedug Proudhona, "dowd" jego mutualistycznych idei ley w "obecnej praktyce, rewolucyjnej praktyce. . . tych stowarzysze pracowniczych. . . ktre zostay spontanicznie. . . uformowane w Paryu i Lyonie. . . [pokazujc, e] organizacja kredytu i organizacja pracy rwnaj si jednemu i temu samemu" [adnych bogw, adnych panw]. Rzeczywicie, jak udowadnia pewien historyk, istniao "cise podobiestwo midzy ideaem stowarzysze Proudhona. . . a programem mutualistw z Lyonu", i e miaa miejsce "znaczna zbieno [midzy tymi ideami], i jest to prawdopodobne, i Proudhon zdoa cilej sformuowa swj pozytywny program dziki przykadowi tkaczy jedwabiu z Lyonu. Socjalistyczny idea, za ktrym ordowa, ju zosta urzeczywistniony w pewnym stopniu przez tych robotnikw." [K. Steven Vincent, Pierre-Joseph Proudhon i powstanie republikaskiego socjalizmu we Francji]. A wic anarchizm wywodzi si z walki o wolno oraz z naszych pragnie, aby prowadzi w peni ludzkie ycie, takie, w ktrym mamy czas naprawd y, kocha i bawi si. Nie jest on dzieem garstki ludzi oderwanych od ycia, mieszkajcych w wieach z koci soniowej i spogldajcych stamtd na spoeczestwo, wydajc osdy na podstawie wasnych poj dobra i za. Raczej jest on rezultatem walki klas pracujcych i ich oporu wobec wadzy, ucisku i wyzysku. Jak to wyoy Albert Meltzer, "nigdy nie byo teoretykw anarchizmu jako takich, przychodzi pisarz i zapisuje to, co ju zostao wypracowane w praktyce przez robotnikw i chopw; buruazyjni historycy przypisuj mu (jej) przywdztwo, nastpni buruazyjni historycy opisuj jego (jej) przywdztwo, za jeszcze pniejsi buruazyjni pisarze (cytujc buruazyjnych historykw) opisuj jeszcze jeden przypadek, ktry udowadnia, e klasy pracujce opieraj si

na buruazyjnych przywdcach" [Anarchizm: argumenty za i przeciw]. W oczach Kropotkina, wszystko, co wszyscy anarchistyczni pisarze uczynili, to "wypracowali oglne wyraenie zasad [anarchizmu], oraz teoretyczn i naukow podstaw jego zalece" wyprowadzanych zarwno z dowiadcze ludzi pracy podczas walki, jak i analizy tendencji w spoeczestwie w ogle [Op. Cit.]. Jednake, anarchistyczne denia i organizacje w obrbie spoeczestwa istniay na dugo, zanim Proudhon przyoy piro do papieru w 1840 roku i ogosi si anarchist. Podczas gdy anarchizm, jako szczeglna teoria polityczna, zrodzi si wraz z powstaniem kapitalizmu (Anarchizm "wyoni si pod koniec osiemnastego wieku. . . [i] podj podwjne wyzwanie obalenia tak kapitalizmu, jak i pastwa" [Peter Marshall, Op. Cit.]), anarchistyczni pisarze analizowali histori pod ktem libertariaskich tendencji. Na przykad Kropotkin udowadnia, e "w kadych czasach byli anarchici i etatyci" [Op. Cit.]. W Pomocy wzajemnej (i gdzie indziej) Kropotkin analizowa wolnociowe aspekty poprzednich spoeczestw i opisywa te, ktre pomylnie wprowadzay (do pewnego stopnia) anarchistyczn organizacj lub elementy anarchizmu. Odnosio si to szczeglnie do ludw tubylczych, na przykad wikszo plemion indiaskich organizowaa si na bardzo anarchistyczn mod. Kropotkin uwaa, e te konkretne przykady anarchistycznych skonnoci uprzedzaj stworzenie "oficjalnego" ruchu anarchistycznego i argumentowa, e: "Od najdawniejszej staroytnoci, od epoki kamienia, ludzie zdawali sobie spraw ze za wynikajcego z nabywania przez niektrych z nich osobistej wadzy. . . Konsekwentnie rozwijali si w prymitywny klan, wiejsk spoeczno, redniowieczny cech. . . i w kocu w wolne miasto redniowieczne, poniewa takie instytucje umoliwiay im opieranie si naruszaniu ich ycia i szczcia zarwno przez cudzoziemcw, ktrzy ich podbijali, jak i wasnych czonkw klanu, ktrzy zabiegali o ustanowienie swojej osobistej wadzy" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Kropotkin umieci walk ludzi pracy (z ktrej zrodzi si nowoczesny anarchizm) na rwni z tymi starszymi formami ludowej organizacji. Przekonywa, e "zjednoczenia pracownicze. . . stanowiy wynik tego samego ludowego oporu wobec narastajcej potgi nielicznych -kapitalistw w tym przypadku" tak jak kiedy klan, spoeczno wiejska i tak dalej, tak jak "uderzajco niezalena, swobodnie sfederowana dziaalno paryskich "sekcji" i wszystkich wielkich miast oraz wielu maych "komun" podczas rewolucji francuskiej" w 1793 roku. [Op. Cit.] A wic, chocia anarchizm jako teoria polityczna jest wyraeniem walki klas pracujcych i samodzielnej dziaalnoci przeciwko kapitalizmowi i nowoczesnemu pastwu, idee anarchizmu nieustannie wyraay si w dziaaniu przez cay okres istnienia ludzkoci. Wikszo tubylczych ludw w Ameryce Pnocnej i gdzie indziej praktykowaa anarchizm przez tysiclecia, zanim zaistnia on jako specyficzna teoria polityczna. Podobnie, anarchistyczne tendencje i organizacje istniay podczas kadej wikszej rewolucji -- eby wymieni przynajmniej kilka przykadw -Zgromadzenia Miejskie Nowej Anglii podczas rewolucji amerykaskiej, paryskie "sekcje" podczas rewolucji francuskiej, rady robotnicze i komitety fabryczne podczas rewolucji rosyjskiej (o szczegach moesz dowiedzie si w Trzeciej rewolucji Murraya Bookchina). Tego powinnimy si spodziewa. Jeeli anarchizm jest, tak jak przekonujemy, produktem oporu wobec wadzy, to jakiekolwiek spoeczestwo kierowane przez wadze wywoa wobec nich opr i zrodzi tendencje anarchistyczne (za, oczywicie, jakiekolwiek spoeczestwa bez wadz z natury rzeczy musz by anarchistyczne). Innymi sowy, anarchizm jest wyrazem walki przeciwko uciskowi i wyzyskowi, uoglnieniem dowiadcze ludzi pracy i analiz tego, co jest ze w obecnym systemie, oraz wysowieniem

naszych nadziei i marze o lepszej przyszoci. Walka ta istniaa zanim zostaa nazwana anarchizmem, lecz historyczny ruch anarchistyczny (tj. grupy ludzi nazywajce swoje idee anarchizmem i dce do spoeczestwa anarchistycznego) jest w istocie rezultatem walki klas pracujcych przeciw kapitalizmowi i pastwu, przeciw uciskowi i wyzyskowi, i o wolne spoeczestwo zoone z wolnych i rwnych jednostek.

A.2 Za czym si opowiada anarchizm?


Ponisze sowa wielkiego angielskiego poety romantycznego Percy Bysshe Shelleya daj rozeznanie, za czym anarchizm opowiada si w praktyce i jakie ideay nim kieruj: M cnotliwego ducha Nikomu nie rozkazuje ani nikogo nie sucha: Wadza, niczym morowej zarazy przeklestwo, Plugawi czegokolwiek dotknie, za posuszestwo Zguba wszelkiego geniuszu, cnoty, wolnoci, prawdy, Czyni z ludzi niewolnikw, a pod pozorami czeka powstaje Mechaniczny automat. Jak sugeruj strofy Shelleya, anarchici daj zdecydowane pierwszestwo wolnoci, pragnc jej zarwno dla siebie, jak i dla innych. Uwaaj take indywidualno -- to, co czyni kadego wyjtkow osob -- za najwaniejszy aspekt czowieczestwa. Jednake zdaj sobie spraw z tego, e jednostka wcale nie istnieje w prni, ale jest zjawiskiem spoecznym. Poza spoeczestwem, ycie jednostki jest niemoliwe, skoro potrzebuje si innych ludzi, aeby rozwija si, rozszerza swoje horyzonty i rosn. Ponadto, midzy jednostkowym a spoecznym rozwojem zachodzi wzajemny wpyw: jednostki wzrastaj w obrbie konkretnego spoeczestwa i s przez nie ksztatowane, podczas gdy rwnoczenie same pomagaj w ksztatowaniu i zmienianiu oblicza tego spoeczestwa (jak te siebie samych i innych jednostek) poprzez swoje myli i dziaania. Spoeczestwo nie oparte na wolnych jednostkach, ich nadziejach, marzeniach i ideach byoby puste i martwe. Wic, "tworzenie si ludzkiej istoty. . . jest procesem zbiorowym, procesem, w ktrym uczestniczy zarwno jednostka, jak i spoeczno" [Murray Bookchin, Nowoczesny kryzys]. W konsekwencji, jakakolwiek teoria polityczna, ktra opiera si wycznie na spoeczestwie, lub wycznie na jednostce, jest faszywa. Aby jednostka moga si rozwin do moliwie najpeniejszego stopnia, anarchici uwaaj za konieczne stworzenie spoeczestwa opartego na trzech zasadach: wolnoci, rwnoci i solidarnoci, ktre s od siebie nawzajem zalene. Wolno jest niezbdna dla penego rozkwitu ludzkiej inteligencji, inicjatywy i godnoci. By zdominowanym przez kogo innego oznacza zosta pozbawionym szansy samodzielnego mylenia i dziaania, ktre jest jedynym sposobem wzrostu i rozwoju wasnej odrbnoci. Dominacja take tumi wszelkie innowacje i osobist odpowiedzialno, prowadzc do oportunizmu i miernoci. Tak wic spoeczestwo, ktre maksymalizuje rozwj indywidualnoci musi koniecznie si opiera na dobrowolnym stowarzyszaniu, nie na przymusie i wadzy. Cytujc Proudhona, "Wszyscy stowarzyszeni i wszyscy wolni" Lub, jak stwierdza Luigi Galleani, anarchizm jest "autonomi jednostki w ramach swobody stowarzyszania si" [Koniec anarchizmu?] (Zobacz wicej w sekcji A.2.2 - Dlaczego anarchici kad szczeglny nacisk na wolno?).

Jeli wolno jest nieodzowna dla najpeniejszego rozwoju jednostki, to rwno jest konieczna do istnienia autentycznej wolnoci. Nie moe by prawdziwej swobody w podzielonym na klasy, hierarchicznym spoeczestwie, rozdartym jaskrawymi nierwnociami pod wzgldem wadzy, bogactwa i przywilejw. Poniewa w takim spoeczestwie tylko nieliczni -- ci na szczytach hierarchii -- s wzgldnie wolni, podczas gdy reszta to na wp niewolnicy. Zatem bez rwnoci, wolno staje si kpin -- w najlepszym swobod wyboru swojego pana (szefa), jak w kapitalizmie. Ponadto, nawet elita w takich warunkach nie jest naprawd wolna, bo musi y w skarowaciaym spoeczestwie, uczynionym szkaradnym i jaowym poprzez tyrani i wyobcowanie wikszoci. A poniewa indywidualno rozwija si w peni tylko poprzez jak najszersze kontakty z innymi wolnymi jednostkami, czonkowie elity s ograniczeni w moliwociach swojego wasnego rozwoju przez niedobr wolnych jednostek, z ktrymi mieliby oddziaywa na siebie nawzajem. (Zobacz te sekcj A.2.5 - Dlaczego anarchici opowiadaj si za rwnoci?) Wreszcie, solidarno oznacza wzajemn pomoc: prac dobrowoln, we wsppracy z innymi, ktrzy podzielaj te same cele i zainteresowania. Ale bez wolnoci i rwnoci, spoeczestwo staje si piramid rywalizujcych klas, opart na dominacji warstw niszych przez wysze. W takim spoeczestwie, jakim zreszt jest nasze wasne, obowizuj zasady typu "musisz dominowa albo samemu zosta zdominowanym", "kanalia niszczy kanali", albo "wszystko dla siebie". Zatem "bezwzgldny indywidualizm" jest lansowany kosztem poczucia wsplnoty, kiedy to ci ze spoecznych nizin czuj uraz do znajdujcych si ponad nimi, a ci na szczytach boj si znajdujcych si poniej. W takich warunkach, nie moe by oglnospoecznej solidarnoci, lecz tylko czstkowe formy solidarnoci w obrbie klas o przeciwstawnych interesach, co osabia spoeczestwo jako cao. (Zobacz take sekcj A.2.6 - Dlaczego solidarno jest tak wana dla anarchistw?) Powinnimy odnotowa, e solidarno nie zakada powicania si ani samozaparcia. Jak wyjania Errico Malatesta: "wszyscy jestemy egoistami, wszyscy szukamy swojego wasnego zadowolenia. Lecz anarchista znajduje swoje najwiksze zadowolenie w walce o dobro wszystkich, o osignicie spoeczestwa, w ktrym moe by bratem pomidzy brami, pomidzy zdrowymi, inteligentnymi, wyksztaconymi i szczliwymi ludmi. Ale ten, kto atwo si przystosowuje, kto jest zadowolony z ycia midzy niewolnikami i wyciga korzyci z pracy niewolnikw, nie jest i nie moe by anarchist" [ycie i idee]. Dla anarchistw, prawdziwym bogactwem s inni ludzie oraz planeta, na ktrej yjemy. Poza tym, poszanowanie indywidualnoci nie oznacza wcale, e anarchici s idealistami, sdzcymi, e ludzie i ich idee rozwijaj si poza spoeczestwem. Jednostka i idee rosn i rozwijaj si wewntrz spoeczestwa, w odpowiedzi na materialne i intelektualne wspzalenoci i dowiadczenia, ktre poszczeglni ludzie aktywnie analizuj i interpretuj. Anarchizm, z tego powodu, jest materialistyczn teori, twierdzc, e idee rozwijaj si i wzrastaj wskutek spoecznych wspzalenoci i aktywnoci umysowej jednostek (patrz Bg i pastwo Michaia Bakunina w celu zapoznania si z klasyczn dysput materialisty przeciwko idealizmowi). To znaczy, e anarchistyczne spoeczestwo bdzie tworem istot ludzkich, a nie jakiego bstwa czy innej transcendentnej zasady, gdy "nic nigdy nie powstaje z niczego, a ju najmniej w stosunkach midzyludzkich. To wanie ludzie wszystko ukadaj, i robi to wedug swych skonnoci i zrozumienia rzeczy" [Alexander Berkman, ABC anarchizmu]. Dlatego anarchizm opiera si na sile idei i zdolnoci ludzi do dziaania i przeksztacania swojego

ycia w oparciu o to, co uwaaj za suszne. Mwic inaczej, na wolnoci.

A.2.1 Jaka jest istota anarchizmu?


Jak zauwaylimy, "an-archia" oznacza "bez wadcw" lub "bez (hierarchicznej) wadzy". Anarchici nie wystpuj przeciwko "autorytetom", przez ktre rozumie si specjalistw, ktrzy posiadaj szczegln wiedz, umiejtnoci czy mdro, cho s przekonani, e takie autorytety nie powinny mie adnej wadzy zmuszania innych do postpowania wedle ich zalece (zobacz dokadniejsze rozrnienie w sekcji B.1). A wic, mwic krtko, anarchizm to antyautorytaryzm. Anarchici s antyautorytarystami, gdy wierz, e adna istota ludzka nie powinna dominowa nad inn. Anarchici, sowami L. Susan Brown, "wierz we wrodzon godno i warto ludzkiej jednostki" [Polityka indywidualizmu]. Dominacja nieodcznie degraduje i upadla, gdy podporzdkowuje wol i osd zdominowanych woli i osdowi dominujcych, niszczc w ten sposb godno i szacunek dla samych siebie, ktry powstaje tylko dziki osobistej niezalenoci. Ponadto, dominacja umoliwia wyzysk i na og prowadzi do niego. A to jest ju korze nierwnoci, ubstwa i rozstroju spoecznego. Mwic inaczej, istot anarchizmu (wyraajc j pozytywnie) jest wic swobodna wsppraca midzy rwnymi w celu maksymalizacji ich wolnoci i odrbnoci. Wsppraca midzy rwnymi jest kluczem do antyautorytaryzmu. Poprzez wspprac moemy rozwija i chroni swoj wasn wewntrzn warto jako wyjtkowych jednostek, jak rwnie wzbogacamy nasze ycie i wolno, poniewa "adna jednostka nie moe uzna swojego wasnego czowieczestwa, i konsekwentnie go realizowa w cigu swojego ycia, jak tylko przez dostrzeenie go w innych i wspprac w jego urzeczywistnieniu dla innych" [Michai Bakunin, cytowany przez Malatest w Anarchii]. Pozostajc antyautorytarystami, anarchici przyznaj, e istoty ludzkie maj natur spoeczn i wpywaj na siebie nawzajem. Nie moemy unikn "wadzy" tego wzajemnego wpywu, bo, jak przypomina nam Bakunin: "zniesienie tego wzajemnego wpywu byoby mierci. Za gdy bronimy wolnoci mas, w adnym razie nie sugerujemy zniesienia adnego z tych naturalnych wpyww, ktre jednostki lub ich grupy wywieraj na siebie. Tym, czego chcemy, jest zniesienie wpyww, ktre s sztuczne, uprzywilejowane, prawne, oficjalne" [cytowane przez Malatest, w Anarchii]. Mwic inaczej, chodzi tu o takie wpywy, ktre wyrastaj z wadzy hierarchicznej.

A.2.2 Dlaczego anarchici kad szczeglny nacisk na wolno?


Anarchista moe by uwaany, wedle sw Bakunina, za "fanatycznego mionika wolnoci, uznajcego j za jedyne rodowisko, w ktrym inteligencja, godno i szczcie ludzkoci moe rozwija si i wzrasta" [Michai Bakunin: Pisma wybrane]. Skoro ludzkie istoty s stworzeniami mylcymi, to odmawianie im wolnoci jest tym samym, co odmawianie im sposobnoci do mylenia za siebie samych, co zaprzeczanie samego ich istnienia jako ludzi. Dla anarchistw, wolno jest wytworem naszego czowieczestwa, poniewa: "sam fakt. . . e osoba ma wiadomo swego ja, bycia rnym od innych, stwarza pragnienie swobodnego dziaania. Pragnienie wolnoci i wyraania swojej odrbnoci

jest najbardziej fundamentaln i dominujc cech" [Emma Goldman, Mwi czerwona Emma]. Z tego powodu, anarchizm "proponuje ratowanie szacunku dla siebie samego i niezalenoci jednostki przed wszelkim ograniczaniem i naruszaniem przez wadz. Tylko w warunkach wolnoci moe czowiek dorosn do swojego penego kalibru. Tylko w warunkach wolnoci nauczy si on myle i dziaa, i dawa to, co najlepsze z siebie. Tylko w warunkach wolnoci uzmysowi on sobie prawdziw si wizi spoecznych, ktre cz ludzi ze sob, a ktre s prawdziwymi podstawami prawidowego ycia spoecznego" [Ibid.]. Wic, wedug anarchistw, wolno to w zasadzie prawo jednostki do szukania swego wasnego dobra na swj wasny sposb. W ten sposb odwoujemy si do dziaalnoci i siy jednostek, gdy podejmuj one decyzje za siebie, w sprawach siebie samych i wasnego ycia. Tylko wolno moe zapewni rozwj i zrnicowanie jednostek. Dzieje si tak dlatego, e gdy jednostka rzdzi sob sam i podejmuje swoje wasne decyzje, musi wiczy swj umys, a to nie moe da innego rezultatu ni rozszerzanie si i pobudzanie osobowoci danej jednostki. Zatem, wolno jest warunkiem wstpnym maksymalnego rozwoju osobistego potencjau danego czowieka. Potencja ten jest take produktem spoecznym i moe zosta zrealizowany tylko w spoeczno ci i poprzez spoeczno. Zdrowa, wolna wsplnota bdzie wydawa wolne jednostki, ktre w zamian bd ksztatowa t wsplnot i wzbogaca wizi spoeczne midzy ludmi, z ktrych si ona skada. Swobody, jako wypracowane zbiorowo, "wcale nie dlatego istniej, e zostay ustalone prawnie na skrawku papieru, ale tylko dlatego, e stay si zakorzenionym nawykiem ludzi, i wtedy, gdy jakakolwiek prba ich umniejszenia spotka si z gwatownym oporem populacji. . . Szacunek od innych wymusza si, kiedy wie si jak broni swej godnoci jako istoty ludzkiej. Jest to prawd nie tylko w yciu prywatnym; rwnie w yciu politycznym zawsze byo tak samo" [Rudolf Rocker, Anarcho-Syndykalizm]. W skrcie: wolno rozwija si tylko w obrbie spoeczestwa, nie w opozycji do niego. Dlatego Murray Bookchin pisze: "To, jak wolno, niezaleno i odrbno maj ludzie w danym okresie historycznym, jest wytworem dugich tradycji spoecznych i. . . zbiorowego rozwoju -- co nie zaprzecza, e jednostki odgrywaj wan rol w tym rozwoju, naprawd s do tego w kocu zobowizane, jeli ycz sobie by wolne" [Spoeczny anarchizm czy anarchizm w stylu ycia]. Lecz wolno wymaga waciwego rodzaju rodowiska spoecznego, w ktrym mogaby rosn i rozwija si. Takie rodowisko musi by zdecentralizowane i oparte na bezporednim zarzdzaniu prac przez tych, ktrzy j wykonuj. Centralizacja bowiem oznacza represyjn wadz (hierarchi), podczas gdy samorzdno jest istot swobd. Samorzdno zapewnia, e zaangaowane w ni jednostki uywaj (a przez to rozwijaj) wszystkie swoje zdolnoci -szczeglnie za te umysowe. Hierarchia, wprost przeciwnie, zastpuje mylenie i dziaalno wszystkich jednostek zaangaowanych myleniem i dziaalnoci garstki. Zatem hierarchia raczej marginalizuje rzesz ludzi i zapewnia, e jej rozwj zostaje zahamowany i skierowany ku otpieniu, ni rozwija w peni jej moliwoci. I to wanie jest przyczyna, dla ktrej anarchici zwalczaj zarwno kapitalizm, jak i etatyzm. Jak odnotowa francuski anarchista Sebastien Faure, wadza "ubiera si w dwa zasadnicze stroje: form polityczn, to jest Pastwo; i form ekonomiczn, to jest wasno prywatn" [cytowane przez Petera Marshalla, danie niemoliwego]. Kapitalizm, podobnie jak pastwo, jest oparty na scentralizowanej wadzy (tj. szefa nad pracownikiem), ktrej waciwym celem jest utrzymywa zarzdzanie prac poza zasigiem tych, ktrzy j wykonuj. Oznacza to "e

powane, ostateczne, cakowite wyzwolenie robotnikw jest moliwe tylko pod warunkiem zawaszczenia kapitau, to jest surowcw i narzdzi pracy, wczajc w to ziemi, przez cae stowarzyszenie robotnikw" [Michai Bakunin, cytowany przez Rudolfa Rockera, AnarchoSyndykalizm]. Wic, jak przekonuje Noam Chomsky, "konsekwentny anarchista musi zwalcza prywatn wasno rodkw produkcji i patne niewolnictwo, bdce skadnikiem tego systemu, jako niezgodne z zasad, e praca musi by podejmowana dobrowolnie i pod kontrol wytwrcy" ["Kilka sw o anarchizmie", Racje pastwa]. Zatem, wedug anarchistw, wolno oznacza nieautorytarne spoeczestwo, w ktrym jednostki i grupy praktykuj samorzdno, tj. rzdz samymi sob. Konsekwencje tego zaoenia s wane. Po pierwsze, oznacza to, e anarchistyczne spoeczestwo nie bdzie zniewalajce, tzn. takie, w ktrym przemoc lub groba przemocy nie bdzie uywana do "przekonywania" jednostek do zrobienia czegokolwiek. Po drugie, oznacza to, e anarchici s zdecydowanymi zwolennikami indywidualnej suwerennoci, oraz e, ze wzgldu na to poparcie, zwalczaj oni take instytucje oparte na wadzy zniewalajcej, tj. hierarchii. I wreszcie, oznacza to, e sprzeciw anarchistw wobec "wadzy" znaczy tylko tyle, e zwalczaj oni scentralizowane, hierarchiczne, biurokratyczne instytucje lub rzdy. Wcale si nie przeciwstawiaj samorzdowi poprzez konfederacje zdecentralizowanych organizacji u podstaw, dopki opieraj si one raczej na demokracji bezporedniej ni na przekazywaniu wadzy "przedstawicielom". Bowiem wadza jest przeciwiestwem wolnoci, i std jakakolwiek forma organizacji oparta na przekazaniu wadzy jest zagroeniem dla wolnoci i godnoci narodu podporzdkowanego takiej wadzy. Anarchici uwaaj swobod za jedyne rodowisko spoeczne, wewntrz ktrego ludzka godno i rnorodno moe rozkwita. Jednake w warunkach kapitalizmu i etatyzmu nie ma swobody dla wikszoci, gdy wasno prywatna i hierarchia zapewnia, e skonnoci i osdy wikszoci jednostek zostan podporzdkowane woli pana, ostro ograniczajcego ich wolno i uniemoliwiajcego "peny rozwj wszystkich materialnych, intelektualnych i moralnych zdolnoci, ktre drzemi w kadym z nas" [Bakunin, Bakunin o anarchizmie] (zobacz dalsz dyskusj o hierarchicznej i autorytarnej naturze kapitalizmu i pastwa w sekcji B)

A.2.3 Czy anarchici popieraj organizowanie si?


Tak. Bez stowarzyszania si, naprawd ludzkie ycie jest niemoliwe. Wolno nie moe w ogle istnie bez spoeczestwa i organizacji. Jak wskazuje George Barrett w Trudnociach anarchizmu: "aeby pozna pene znaczenie ycia musimy wsppracowa, za aby wsppracowa musimy dochodzi do porozumie z naszymi blinimi. Lecz przypuszczenie, e takie porozumienia oznaczaj ograniczanie wolnoci jest oczywicie absurdem; wprost przeciwnie, s one realizacj naszej wolnoci. Jeli wymylimy dogmat, e zawieranie porozumie jest niszczeniem wolnoci, wtedy wolno natychmiast stanie si tyrani, poniewa zakae ludziom zaywa najzwyklejszych codziennych przyjemnoci. Na przykad, nie mog pj na spacer ze swoim przyjacielem, bo to, e powinienem zgodzi si przyj w okrelonym czasie na okrelone miejsce, by go spotka, jest przeciw zasadzie Wolnoci. Nie mog w najmniejszym stopniu wykracza swoj wasn moc poza siebie samego, gdy aby to uczyni, musz wsppracowa z kim jeszcze, a wsppraca zakada porozumienie, a to jest przeciw Wolnoci. Ujrzymy natychmiast, e ten argument jest absurdalny. Wcale nie ograniczam mojej wolnoci, ale po prostu speniam j, kiedy umawiam si ze swoim

przyjacielem, e pjdziemy na spacer" Co za tyczy si organizacji, anarchici uwaaj, e "daleka od tworzenia wadzy, jest [ona] jedynym lekarstwem na ni i jedynym rodkiem, przy pomocy ktrego kady z nas przyzwyczai si do brania aktywnego i wiadomego udziau w pracy zbiorowej, i przestanie by biernym narzdziem w rkach przywdcw" [Errico Malatesta, ycie i idee]. Fakt, e anarchici popieraj organizowanie si, moe z pocztku wyda si dziwny, ale dzieje si tak dlatego, e yjemy w spoeczestwie, gdzie dosownie wszystkie formy organizacji s autorytarne, tworzc wraenie, e to jest jedyny moliwy ich rodzaj. Zazwyczaj si nie zauwaa, e ten sposb organizowania si jest uwarunkowany historycznie, powstay w obrbie szczeglnego rodzaju spoeczestwa -- takiego, ktre jest motywowane przez zasady dominacji i wyzysku. Wedug archeologw i antropologw, ten rodzaj spoeczestwa istnieje dopiero od okoo piciu tysicy lat, pojawiwszy si wraz z pierwszymi prymitywnymi pastwami opartymi na podboju i niewolnictwie, w ktrych praca niewolnikw tworzya nadwyk, pobieran przez klas panujc. Przed tymi czasami, przez setki tysicy lat, spoeczestwa ludzi i praludzi byy, jak to nazywa Murray Bookchin "organiczne", tj. oparte na formach dziaalnoci gospodarczej obejmujcych wspprac i pomoc wzajemn, swobodny dostp do zasobw produkcyjnych, i podzia wytworw wsplnej pracy wedug potrzeb. I chocia takie spoeczestwa prawdopodobnie posiaday szeregi o rnym statusie w zalenoci od wieku, nie istniay adne hierarchie w znaczeniu zinstytucjonalizowanych stosunkw dominacji i podporzdkowania wymuszonych przez rodki represyjne i skutkujcych rozwarstwieniem spoecznym, obejmujcym wyzysk gospodarczy jednej klasy przez inn (zobacz Murray Bookchin, Ekologia wolnoci). Jednake musimy pooy szczeglny nacisk na to, e anarchici nie orduj za powrotem "wstecz do epoki kamiennej". Po prostu stwierdzamy, e skoro hierarchiczno-autorytarny sposb organizacji jest stosunkowo niedawnym wynalazkiem w cigu spoecznej ewolucji czowieka, to nie ma adnego powodu, aby go uwaa za co "przypisanego" na stae. Nie sdzimy, e istoty ludzkie s genetycznie "zaprogramowane" na autorytarne, konkurencyjne i agresywne zachowania, gdy nie ma wiarygodnych dowodw na poparcie takiej tezy. Wprost przeciwnie, takie zachowania s spoecznie uwarunkowane, czyli nauczone, i jako takie, mog te zosta oduczone (zobacz Ashley Montagu, Natura ludzkiej agresji). Nie jestemy fatalistami ani genetycznymi deterministami, lecz wierzymy w woln wol, ktra oznacza, e ludzie mog zmienia sposb, w jaki robi rne rzeczy, wczajc w to sposb zorganizowania spoeczestwa. I nie ma wtpliwoci, e spoeczestwo musi zosta lepiej zorganizowane, poniewa obecnie wikszo z jego bogactwa -- ktre jest produkowane przez wikszo -- i wadza, dostaje si w rce maej, elitarnej mniejszoci na szczycie spoecznej piramidy, powodujc ich pozbawienie i cierpienia dla reszty, szczeglnie tych usytuowanych najniej. A jeszcze poniewa ta elita kontroluje rodki przymusu poprzez kontrol nad pastwem (zobacz sekcj B.2.3), jest w stanie stamsi wikszo i ignorowa jej cierpienia -- zjawisko, ktre wystpuje na mniejsz skal we wszystkich hierarchiach. Trudno si zatem dziwi, e ludzie w autorytarnych i scentralizowanych strukturach zaczynaj je nienawidzi jako zaprzeczenie ich wolnoci. Jak wykada to Alexander Berkman: "kapitalistyczne spoeczestwo jest tak le zorganizowane, e jego rozmaici czonkowie cierpi: wanie kiedy boli ci jaka cz ciaa, cae twoje ciao odczuwa bl i jeste chory. . . aden pojedynczy czonek organizacji lub zwizku nie moe bezkarnie by dyskryminowany, tamszony czy ignorowany. Byoby to tym samym co ignorowanie bolcego zba: cay wtedy byby chory" [Alexander Berkman, ABC anarchizmu].

I to jest dokadnie to, co dzieje si w kapitalistycznym spoeczestwie, z rezultatem, e naprawd "cay jeste chory". Z tych przyczyn, anarchici odrzucaj autorytarne formy organizacji, a zamiast nich popieraj stowarzyszenia oparte na wolnym porozumieniu. Swobodne porozumienie jest wane, poniewa wedug Berkmana "dopiero kiedy kady jest woln i niezalen jednostk, wsppracujc z innymi z wasnego wyboru z powodu wsplnych interesw, moe wiat pracowa pomylnie i stawa si potny" [Op. Cit.]. W sferze "politycznej" oznacza to demokracj bezporedni i konfederacj, ktre s wyrazem i rodowiskiem wolnoci. Bezporednia (czyli partycypacyjna) demokracja ma tu zasadnicze znaczenie, poniewa wolno i rwno oznaczaj potrzeb zgromadze, na ktrych ludzie mogliby dyskutowa i spiera si jako rwni i ktre pozwalaj na swobodne wyraanie tego, co Murray Bookchin nazywa "twrcz rol rnicy zda". Anarchistyczne pomysy wolnociowej organizacji oraz potrzeba demokracji bezporedniej i konfederacji zostanie omwiona dokadniej w sekcjach A.2.9 i A.2.10.

A.2.4 Czy anarchici sprzyjaj "absolutnej" wolnoci?


Nie. Anarchici w ogle nie wierz, e kady powinien mie moliwo "robienia czego tylko mu si zechce", poniewa niektre dziaania obejmuj niezmiennie zaprzeczanie wolnoci innych. Na przykad, anarchici nie popieraj "wolnoci" gwacenia, wyzyskiwania, zmuszania innych. Rwnie nie popieramy wadzy. Przeciwnie, skoro wadza jest zagroeniem dla wolnoci, rwnoci i solidarnoci (nie wymieniajc ju ludzkiej godnoci), anarchici uznaj potrzeb opierania si jej i obalania jej. Sprawowanie wadzy nie jest wolnoci. Nikt nie ma prawa do "rzdzenia" innymi. Jak wskazuje Malatesta, anarchizm popiera "wolno dla kadego. . . z jednym tylko ograniczeniem: rwnej wolnoci dla innych; ktra to wolno nie oznacza. . . e uznajemy, i yczymy sobie respektowa "wolno" wyzyskiwania, uciskania, rozkazywania, ktra jest uciskiem, na pewno nie adn wolnoci" [Errico Malatesta, ycie i idee]. W kapitalistycznym spoeczestwie, opr wobec rnych form wadzy hierarchicznej jest pitnem wolnej osoby -- czy to wobec wadzy prywatnej (szefa), czy te publicznej (pastwa). Jak wskaza Henry David Thoreau w swoim eseju o "Obywatelskim nieposuszestwie" (1847): "Nieposuszestwo jest prawdziw podwalin wolnoci. Posuszni musz by niewolnikami".

A.2.5 Dlaczego anarchici opowiadaj si za rwnoci?


Jak wymieniono powyej, anarchici s oddani sprawie rwnoci spoecznej, gdy jest ona jedyn gleb, na ktrej jednostkowa wolno moe kwitn. Lecz napisano bardzo wiele nonsensw o "rwnoci", a wikszo z tego, w co si powszechnie wierzy, jest doprawdy bardzo dziwna. Przed omawianiem tego, co anarchista naprawd rozumie przez rwno, musimy wskaza, czym rwno dla nas nie jest. Anarchici wcale nie wierz w "rwno uzdolnie", ktra nie tylko nie istnieje, ale byaby take bardzo niepodana, gdyby moga by zosta wprowadzona. Kady jest wyjtkowy. Biologicznie okrelone rnice midzy ludmi nie tylko istniej, lecz take s "powodem do radoci, a nie do

strachu czy alu". Dlaczego? Poniewa "ycie pomidzy klonami nie miaoby adnej wartoci, a osoba przy zdrowych zmysach tylko ucieszy si z tego, e inni maj zdolnoci, ktrych jej zabrako" [Noam Chomsky, "Anarchizm, marksizm i nadzieja na przyszo", Red and Black Revolution, No. 2]. To, e niektrzy ludzie na serio sugeruj, e dla anarchistw "rwno" oznacza, e kady powinien by identyczny jest smutnym odzwierciedleniem dzisiejszej kultury intelektualnej i przekrcania sw -- przekrcania uywanego w celu odwrcenia uwagi od niesprawiedliwego i autorytarnego systemu i przekierowywania ludzi na dyskusje o biologii. Anarchici nie popieraj take tak zwanej "rwnoci posiadania". Nie pragniemy y w spoeczestwie, gdzie kady otrzymuje te same dobra, mieszka w takim samym domu, nosi taki sam uniform itd. Czciow przyczyn anarchistycznego buntu przeciwko kapitalizmowi i pastwu jest take to, e powoduj one standardyzacj tak wielu dziedzin ycia (zobacz w McDonaldyzacji spoeczestwa George'a Reitzera dlaczego kapitalizm kieruje si ku standardyzacji i dostosowywaniu ludzi). Sowami Alexandra Berkmana: "Duch wadzy, prawa, pisanego i niepisanego, tradycji i obyczaju zmusza nas do zmierzania wspln alej i czyni z czowieka bezwolny automat bez niezalenoci ani indywidualnoci. . . Wszyscy z nas to jego ofiary, a tylko nadzwyczaj silnym udaje si zama jego acuchy, i to tylko czciowo" [ABC anarchizmu]. Anarchici, z tej przyczyny, maj nike powody pragn, aby ta "wsplna aleja" staa si jeszcze szersza. Raczej pragniemy j zniszczy przede wszystkim, razem ze wszystkimi stosunkami i instytucjami spoecznymi, ktre j tworz. "Rwno posiadania" moe jedynie zosta wprowadzona i utrzymana si, co w aden sposb nie byoby rwnoci, gdy niektrzy wtedy musieliby mie wicej wadzy ni inni! "Rwno posiadania" jest szczeglnie znienawidzona przez anarchistw, gdy uznajemy, e kada jednostka ma inne potrzeby, zdolnoci, pragnienia i interesy. Sprawienie, by wszyscy konsumowali to samo, byoby tyrani. Oczywicie, jeli jedna osoba wymaga leczenia, a inna nie, to nie otrzymuj one opieki zdrowotnej w "rwnej" iloci. To samo jest prawd w przypadku innych ludzkich potrzeb. Jak to wyoy Alexander Berkman: "rwno wcale nie oznacza rwnej iloci, lecz rwno szans. . . Nie popeniajcie bdu utosamiania rwnoci w wolnoci z wymuszon rwnoci obozu koncentracyjnego. Prawdziwa anarchistyczna rwno zakada wolno, nie ilo. Nie oznacza ona wcale, e kady musi je, pi czy nosi te same rzeczy, wykonywa t sam prac czy te y w ten sam sposb. Jestemy od tego dalecy: naprawd dokadna odwrotno". Berkman kontynuuje swoj argumentacj, e: "indywidualne potrzeby i gusta rni si, jak i dze rni si. To wanie rwno szans, aby je zaspokaja, jest tym, co stanowi prawdziw rwno. . . Swobodne moliwoci wypowiadania i wyraania w dziaaniu wasnej indywidualnoci oznaczaj rozwj naturalnych rnic i odmian" [ABC anarchizmu]. Dla anarchistw, "pojcia" "rwnoci" jako "rwnoci posiadania" lub "rwnoci uzdolnie" pozostaj bez znaczenia. Ale w hierarchicznym spoeczestwie "rwno szans" jest powizana z rwnoci posiadania. Na przykad w kapitalizmie, szanse, jakie uzyskuje kade pokolenie zale od osigni poprzednich pokole. Znaczy to, e w kapitalizmie "rwno szans" bez przyblionej "rwnoci posiadania" (w znaczeniu dochodw i zasobw) nie ma adnego znaczenia, bo nie ma prawdziwej rwnoci szans dla potomstwa milionera i potomstwa zamiatacza ulic. Ci, ktrzy orduj za "rwnoci szans" ignorujc bariery stworzone przez

poprzednie pokolenia, pokazuj, e w ogle nie bardzo wiedz, o czym mwi -- szanse w hierarchicznym spoeczestwie zale nie tylko od otwartej drogi, ale take od rwnego startu. Z tego oczywistego faktu bierze si bdna koncepcja, e anarchici pragn "rwnoci posiadania" -- lecz to si stosuje tylko do systemu hierarchicznego, w wolnym spoeczestwie sprawa by si tak nie przedstawiaa (jak zobaczymy). Rwno, w anarchistycznej teorii, wcale nie oznacza zaprzeczania indywidualnej rnorodnoci i wyjtkowoci. Jak przestrzega Bakunin: "skoro rwno zwyciy i zostanie mocno ustanowiona, to czy rozmaite zdolnoci jednostek i ich poziomy energii przestan si rni? Niektre bd istniay, moe nie tak bardzo jak obecnie, ale na pewno niektre bd zawsze istniay. Przysowie mwi, ze na tym samym drzewie nie rosn dwa takie same licie, i to prawdopodobnie zawsze pozostanie prawd. A przysowie to moe jeszcze prawdziwsze jest w odniesieniu do ludzkich istot, ktre s o wiele bardziej zoone ni licie. Ale trudno jest nazywa t rnorodno zem. Przeciwnie. . . to jest bogactwo rasy ludzkiej. Dziki tej rnorodnoci, ludzko jest zbiorow caoci, w ktrej jedna osoba uzupenia wszystkie inne i potrzebuje ich. W rezultacie, ta nieskoczona rnorodno ludzkich jednostek jest fundamentaln przyczyn i sam podstaw ich solidarnoci. Jest to wszechpotny argument na rzecz rwnoci" ["Wszechstronne wyksztacenie", Podstawowe dziea Bakunina] Rwno dla anarchistw oznacza rwno spoeczn, albo, uywajc okrelenia Murraya Bookchina, "rwno nierwnych" (niektrzy, jak Malatesta, uywali pojcia "rwnoci warunkw", eby wyrazi t sam ide). Malatesta rozumie przez to, e anarchistyczne spoeczestwo uznaje rnice zdolnoci i potrzeb jednostek, ale nie zezwala, aeby te rnice przeobraziy si we wadz. Mwic inaczej, indywidualne rnice "pozostawayby bez niekorzystnych nastpstw, poniewa nierwno faktycznie gubi si w zbiorowoci, o ile tylko nie moe przywrze do jakiej prawnej fikcji czy instytucji" [Michai Bakunin, Bg i pastwo]. Jeli hierarchiczne stosunki spoeczne, i siy, ktre je stwarzaj, zostan zniesione na rzecz takich, ktre zachcaj do uczestnictwa i s oparte na zasadzie "jedna osoba, jeden gos", wtedy naturalne rnice nie bd mogy przeksztaci si we wadz hierarchiczn. Na przykad, bez kapitalistycznych praw wasnoci nie istniay by sposoby, przy pomocy ktrych mniejszo mogaby zmonopolizowa rodki do ycia (ziemi i maszyny) i wzbogaca si prac innych poprzez system pac najemnych i lichwy (odsetki, dzierawa i zyski). Podobnie, gdy robotnicy zarzdzaj swoj wasn prac, to nie ma klasy kapitalistw, ktrzy si wzbogacaj z cudzej pracy. Dlatego Proudhon mwi: "Wiec, jaki moe by pocztek tej nierwnoci? "Jak to widzimy, . . . tym pocztkiem jest urzeczywistnienie w spoeczestwie teje potrjnej abstrakcji: kapitau, pracy i talentu. "Dzieje si tak, poniewa spoeczestwo podzielio si na trzy kategorie obywateli zgodnie z trzema okreleniami teje formuy. . . te rnice kastowe zawsze si pojawiay, i jedna poowa ludzkiej rasy zostaa zniewolona przez drug. . . socjalizm wic polega na zredukowaniu arystokratycznej formuy kapita-praca-talent do prostszej formuy pracy! . . . w celu uczynienia kadego obywatela jednoczenie, po rwno i do tego samego stopnia kapitalist, robotnikiem i specjalist lub artyst" [Bez boga i pana]. Podobnie jak wszyscy anarchici, Proudhon widzia to poczenie funkcji jako klucz do rwnoci i wolnoci i proponowa samorzdno jako rodek do jego osignicia. Tak wic samorzdno

jest kluczem do spoecznej rwnoci. Rwno spoeczna w miejscu pracy, na przykad, znaczy, e kady ma tyle samo do powiedzenia podczas podejmowania decyzji o polityce rozwoju i przemian miejsca pracy. Anarchici s gorcymi zwolennikami zasady "wszyscy decyduj o tym, co dotyczy wszystkich". To oczywicie nie znaczy, e opinia ekspertw bdzie ignorowana, lub, e wszyscy bd decydowa o wszystkim. Jeli chodzi o stanowiska ekspertw, rni ludzie maj rne zainteresowania, talenty i moliwoci, a zatem oczywicie bd uczy si rnych rzeczy i wykonywa rne rodzaje pracy. Jest take oczywiste, e kiedy kto zachoruje, bdzie radzi si lekarza -- eksperta -- ktry zarzdza swoj wasn prac, a nie kierowan przez komisj. Przepraszamy, e musimy porusza takie sprawy, ale skoro sigamy do tematw rwnoci spoecznej i samorzdu pracowniczego, niektrzy ludzie zaczynaj opowiada bzdury. Zdrowy rozsdek mwi, e w szpitalu zarzdzanym na zasadach rwnoci spoecznej personel niemedyczny nie bdzie gosowa, jak lekarze powinni przeprowadzi operacj! W rzeczywistoci, rwno spoeczna i wolno osobista s nierozdzielne. Bez zbiorowej samorzdnoci w decyzjach, ktre dotycz grupy (rwnoci), uzupeniajcej indywidualn samorzdno w decyzjach, ktre dotycz jednostki (wolno), wolne spoeczestwo nie jest moliwe. Poniewa bez nich obu, niektrzy bd mieli wadz nad innymi, podejmujc decyzje za nich (tj. rzdzc nimi), i przez to niektrzy bd bardziej wolni ni inni. Rwno spoeczna jest niezbdna, aeby jednostki zarwno rzdziy samymi sob, jak te swobodnie wyraay swoj osobowo, poniewa samorzdno, ktra to zakada, oznacza, e "ludzie pracuj w cisych zwizkach ze swoimi blinimi, aeby wnie wyjtkowo swojego wasnego punktu widzenia do sprawy rozwizywania wsplnych problemw i osigania wsplnych celw" [George Benello, Od podstaw w gr]. Tak wic rwno pozwala na wyraanie indywidualnoci i przez to jest konieczn podstaw osobistej wolnoci. Sekcja F.3 ( "Dlaczego "anarcho"-kapitalici przyznaj zazwyczaj niewielk lub adn warto "rwnoci" i co oni rozumiej pod tym terminem?) omawia gbiej anarchistyczne idee rwnoci.

A.2.6 Dlaczego solidarno jest tak wana dla anarchistw?


Solidarno, czyli wzajemna pomoc, jest kluczow ide anarchizmu. Jest ona ogniwem pomidzy jednostk a spoeczestwem, sposobem, ktry umoliwia jednostkom wspln prac w celu poznania ich wsplnych potrzeb w rodowisku wspierajcym i ksztaccym zarwno wolno, jak i rwno. Wedug anarchistw, wzajemna pomoc jest fundamentaln cech ludzkiego ycia, rdem siy, jak i szczcia, oraz nieodzownym warunkiem w peni ludzkiej egzystencji. Erich Fromm, znany psycholog i socjalistyczny humanista, wskazuje, e: "ludzkie pragnienie dowiadczania cznoci z innymi jest zakorzenione w szczeglnych warunkach, jakie charakteryzuj ludzki gatunek i jest jednym z najsilniejszych motyww ludzkiego postpowania" [By czy mie]. Dlatego anarchici uwaaj pragnienie formowania "zwizkw" (eby uy okrelenia Maxa Stirnera) z innymi ludmi za naturaln potrzeb. Te zwizki, czy stowarzyszenia, musz by oparte na rwnoci i indywidualnoci, aby w peni zadowalay tych, ktrzy do nich wstpuj -- tj. musz zosta zorganizowane na sposb anarchistyczny, tj. dobrowolny, zdecentralizowany i

niehierarchiczny. Solidarno -- wsppraca midzy jednostkami -- jest niezbdna do ycia i daleka od zaprzeczania wolnoci. "Jakie cudowne rezultaty osiga ta wyjtkowa sia indywidualnoci czowieka, kiedy zostaje wzmocniona przez Wspprac z innymi jednostkami" , zauwaa Emma Goldman. "Wsppraca -- jako przeciwiestwo morderczej walki i zmagania -- pracuje na rzecz przeycia i ewolucji gatunku. . . Tylko wzajemna pomoc i dobrowolna wsppraca. . . moe stworzy podstawy swobodnego ycia osobistego i stowarzyszeniowego" [Mwi czerwona Emma]. Solidarno oznacza wsplne zrzeszanie si nas jako rwnych w celu zaspokajania naszych wsplnych interesw i potrzeb. Formy zrzeszania si nie oparte na solidarnoci (tzn. te opierajce si na nierwnoci) zmiad indywidualno ludzi im poddanych. Jak wskazuje Ret Marut, wolno potrzebuje solidarnoci, rozpoznania wsplnych interesw: "Najszlachetniejsza, najczystsza i najprawdziwsza mio ludzkoci to mio do siebie samego. Ja chc by wolny! Ja mam nadziej by szczliwy! Ja chc podziwia cae pikno wiata. Ale moja swoboda jest zabezpieczona tylko wtedy, gdy wszyscy inni ludzie dookoa mnie s wolni. Mog by szczliwy dopiero kiedy wszyscy inni ludzie dookoa mnie s szczliwi. Mog by radosny dopiero gdy wszyscy ludzie, ktrych widz i spotykam, patrz na wiat oczyma przepenionymi radoci. I dopiero wtedy mog naje si do syta z penym zadowoleniem, kiedy posiadam pewno, e inni ludzie rwnie mog naje si do syta tak jak ja. I z tego powodu jest to kwestia mojego wasnego zadowolenia, tylko mojego wasnego ja, kiedy buntuj si przeciw kademu niebezpieczestwu, ktre zagraa mojemu szczciu i mojej wolnoci. . ." [Ret Marut (znany take jako B. Traven), The BrickBurner, czasopismo wymieniane przez Karla S. Guthke, B. Traven: ycie w cieniu legend]. Praktykowanie solidarnoci znaczy, e uznajemy, jak w hale Robotnikw Przemysowych wiata, e "krzywda wyrzdzona jednemu jest krzywd wyrzdzon wszystkim". Dlatego solidarno jest zbiorem rodkw chronicych indywidualno i wolno, a przez to wyrazem dbaoci o wasn korzy. Jak wskazuje Alfie Kohn: "kiedy mylimy o wsppracy. . . zwyklimy kojarzy to pojcie z jakim niejasnym idealizmem. . . Moe to wynika z mylenia wsppracy z altruizmem. . . Strukturalna wsppraca sprzeciwia si zwykemu podziaowi na egoizm i altruizm. Ustawia sprawy w taki sposb, ebym pomagajc tobie jednoczenie pomaga sobie samemu. Nawet jeli moja motywacja pocztkowo moga by samolubna, nasze losy s teraz poczone. Razem pyniemy bd toniemy. Wsppraca jest trafn i bardzo skuteczn strategi pragmatycznym wyborem, ktry czyni zajmowanie si rnymi rzeczami w pracy i w szkole nawet skuteczniejszym ni konkurencja. . . Istniej take rozlege dowody na to, e wsppraca bardziej sprzyja zdrowej psychice i sympatii do siebie nawzajem" [adnej rywalizacji: proces przeciwko wspzawodnictwu]. Za w obrbie spoeczestwa hierarchicznego, solidarno jest wana nie tylko z powodu satysfakcji, jak nam daje, ale take jest potrzebna po to, aby stawia opr tym u wadzy. Poprzez wsplne obstawanie przy czym, moemy zwikszy nasz si i dosta to, co chcemy. Ostatecznie, organizujc si w grupy moemy zacz kierowa naszymi wsplnymi sprawami razem i w ten sposb raz i na zawsze zastpi szefa. "Zwizki bd. . . mnoyy rodki jednostek i zabezpieczay ich napadnit wasno" [Max Stirner, Jedyny i jego wasno]. Dziaajc solidarnie, moemy take zastpi obecny system takim, ktry nam si bardziej spodoba. W "zwizku" tkwi potga.

Solidarno jest wic sposobem, za pomoc ktrego moemy uzyska i zapewni sobie nasz wasn wolno. Zgadzamy si pracowa razem, tak, abymy nie musieli pracowa dla kogo innego. Godzc si na dzielenie si ze sob nawzajem, zwikszamy swoje moliwoci wyboru, przez co moemy si cieszy wiksz iloci, nie mniejsz. Pomoc wzajemna ley w moim interesie wasnym -- to znaczy, e widz, i zawieranie z innymi porozumie opartych na wzajemnym szacunku i spoecznej rwnoci jest dla mnie korzystne; bo jeli dominuj nad kim, to znaczy, e istniej warunki, ktre zezwalaj na dominacj, i tak wedug wszelkiego prawdopodobiestwa rwnie w zamian sam zostan zdominowany. Jak zauway Max Stirner, solidarno to sposoby, ktrymi zapewniamy, e nasza wolno zostaje wzmocniona i obroniona przed tymi u wadzy, ktrzy chc nami rzdzi: "Czy ty sam wtedy na nic nie liczysz?", pyta. "Czy jeste tak uwizany, aby pozwoli komukolwiek zrobi cokolwiek, czego tylko chce od ciebie? Bro si, a nikt ci nie tknie. Jeli za tob stoj miliony ludzi, popierajc ci, wtedy jeste straszliw si i zwyciysz bez trudnoci" [cytat z Koniec anarchizmu? Luigiego Galleaniego, pochodzi z Jedyny i jego wasno]. Solidarno, z tego powodu, jest wana dla anarchistw, poniewa jest zbiorem rodkw, przy pomocy ktrych wolno moe zosta stworzona i broniona przed wadz. Solidarno jest si i wytworem naszej natury jako istot spoecznych. Lecz solidarno nie powinna by mylona z "instynktem stadnym", ktry zakada bierne podanie za przywdc. Aby bya skuteczna, solidarno musi by tworzona przez wolnych ludzi, wsppracujcych razem jako rwni. "Wielkie MY" to nie solidarno, chocia pragnienie postpowania w zgodzie z "instynktem stadnym" jest rezultatem naszej potrzeby solidarnoci i zwizku z innymi. Jest to "solidarno" zepsuta przez spoeczestwo hierarchiczne, w ktrym ludzie s uzalenieni od lepego posuszestwa przywdcom.

A.2.7 Dlaczego anarchici domagaj si wyzwolenia osobistego?


Wolno, przez sam swoj natur, nie moe zosta dana. Jednostka nie moe zosta wyzwolona przez inn, ale musi zama swe wasne acuchy swoim wasnym wysikiem. Oczywicie, wysiek wasny moe by take czci zbiorowego dziaania, a w wielu przypadkach musi ni by, eby osign swj cel. Jak wskazuje Emma Goldman: "historia mwi nam, e kada uciskana klasa [lub grupa albo jednostka] osigaa prawdziwe wyzwolenie od swoich panw swoim wasnym wysikiem" [Mwi czerwona Emma]. Anarchici od dawna przekonywali, e ludzie mog si wyzwoli jedynie poprzez swoje wasne dziaania. Rone metody, ktre anarchici proponuj, eby pomc temu procesowi, zostan omwione w sekcji J ("Co robi anarchici?") i nie bdziemy o nich dyskutowa tutaj. Aczkolwiek, wszystkie te metody dotycz ludzi organizujcych si samemu, ustalajcych swoje wasne programy, i dziaajcych sposobami, ktre ich uwasnowolniaj i usuwaj ich zaleno od przywodcw, zajmujcych si ich sprawami za nich. Anarchizm opiera si na ludziach "dziaajcych dla siebie samych" (wykonujcych to, co anarchici nazywaj "akcj bezporedni"). Akcja bezporednia ma uwasnowolniajcy i wyzwalajcy wpyw na ludzi w ni zaangaowanych. Dziaalno wasna to rodki, przy pomocy ktrych moe zosta rozwinita kreatywno, inicjatywa, wyobrania i krytyczne mylenie u dotd poddanych wadzy. S to

rodki, ktre mog zmieni spoeczestwo. Jak wskazuje Errico Malatesta: "midzy czowiekiem a jego rodowiskiem spoecznym ma miejsce wzajemne dziaanie. Ludzie tworz spoeczestwo takim, jakim ono jest, a spoeczestwo czyni ludzi, jakimi s, i dlatego w wyniku powstaje co na ksztat bdnego koa. . . Na szczcie istniejce spoeczestwo nie zostao stworzone przez natchnion wol dominujcej klasy, ktrej si powiodo sprowadzenie wszystkich swoich podanych do roli biernych i niewiadomych narzdzi. . . Jest ono wynikiem tysicy morderczych walk, tysicy ludzkich i przyrodniczych czynnikw. . . " [ycie i idee]. Spoeczestwo, ksztatujc wszystkie jednostki, jest take przez nie stwarzane, poprzez ich dziaania, myli i ideay. Rzucenie wyzwania instytucjom, ktre ograniczaj czyj wolno wyzwala umysowo, gdy uruchamia proces zakwestionowania autorytarnych stosunkw w ogle. Proces ten daje nam wgld w to, jak funkcjonuje spoeczestwo, zmieniajc nasze koncepcje i tworzc nowe ideay. Cytujc Emm Goldman jeszcze raz: "Prawdziwa emancypacja zaczyna si. . . w duszy kobiety". I rwnie w duszy mczyzny, moglibymy doda. To wanie tylko tutaj moemy "rozpocz [nasz] wewntrzn odnow, pozbywajc si ciaru przesdw, tradycji i obyczajw" [Op. Cit.]. Ale ten proces musi by kierowany przez siebie samego, gdy jak odnotowuje Max Stirner, "czowiek, ktry zosta zaprogramowany wolnym jest niczym, jak tylko uwolnionym czowiekiem. . . psem cigncym ze sob kawaek acucha" [Max Stirner, Jedyny i jego wasno]. W wywiadzie udzielonym podczas rewolucji hiszpaskiej, anarchistyczny bojownik hiszpaski Buenaventura Durruti powiedzia: "posiadamy nowy wiat w naszych sercach". Tylko wasna aktywno i wyzwolenie osobiste pozwala nam na stworzenie takiej wizji w naszych sercach i daje nam pewno siebie, by prbowa wprowadza j w czyn w prawdziwym wiecie. Jednake anarchici wcale nie uwaaj, e wyzwolenie osobiste musi poczeka na przyszo, po "chwalebnej rewolucji". To, co osobiste, jest polityczne, a znajc natur spoeczestwa, to, jak dziaamy tu i teraz, wpynie na przyszo naszego spoeczestwa i naszego ycia. Dlatego, nawet w spoeczestwie przedanarchistycznym anarchici prbuj tworzy, jak ujmuje to Bakunin, "nie tylko idee, ale take fakty przyszoci samej w sobie". Moemy to uczyni poprzez tworzenie alternatywnych stosunkw spoecznych i organizacji, dziaajc jak wolni ludzie w jeszcze nie wolnym spoeczestwie. Ponadto, ten proces wyzwolenia osobistego trwa przez cay czas: "Podporzdkowani wszystkich rodzajw wicz swoj zdolno krytycznych przemyle wasnych codziennie -- i to wanie dlatego panowie doznaj niepowodze, zawodz si, a czasami bywaj obalani. Lecz jeli nie obali si panw, jeli podporzdkowani nie zaangauj si w dziaalno polityczn, adna ilo krytycznych przemyle nie zakoczy ich poddastwa i nie przyniesie im wolnoci" [Carole Pateman, Kontrakt seksualny]. Anarchici d do omielenia tych skonnoci w yciu codziennym, ktre odrzucaj wadz, opieraj si jej i stoj jej na zawadzie oraz wyprowadzaj z nich logiczny wniosek -spoeczestwo wolnych jednostek, wsppracujcych jako rwne sobie w wolnych, samorzdnych stowarzyszeniach. Bez tego procesu krytycznych przemyle wasnych, oporu i wyzwolenia osobistego wolne spoeczestwo jest niemoliwe. Dlatego, wedug anarchistw, anarchizm wywodzi si z naturalnego oporu podporzdkowanych ludzi usiujcych dziaa jako wolne jednostki w obrbie hierarchicznego wiata. Ten proces oporu jest zwany przez wielu anarchistw "walk klasow" (gdy to wanie ludzie z klas pracujcych s na og najbardziej podporzdkowan grup w spoeczestwie) lub, oglniej, "walk spoeczn". To wanie ten codzienny opr wobec wadzy (we wszystkich jej formach) i pragnienie wolnoci jest kluczem do anarchistycznej rewolucji. I to wanie z tego powodu "anarchici kad coraz wikszy nacisk na to, e walka klasowa daje robotnikom [i innym uciskanym grupom] jedyny rodek zdobycia

kontroli nad swoim losem" [Marie-Louise Berneri, Ani Wschd, ani Zachd]. Rewolucja jest procesem, nie zdarzeniem, i kade "spontaniczne rewolucyjne dziaanie" zazwyczaj wynika z cierpliwej pracy wielu lat organizacji i ksztacenia przez ludzi z "utopijnymi" pomysami i opiera si na teje pracy. Proces "tworzenia nowego wiata w skorupie starego" (eby uy jeszcze jednego wyraenia Robotnikw Przemysowych wiata), poprzez budowanie alternatywnych instytucji i stosunkw jest tylko jednym ze skadnikw tego, czym musi by duga tradycja rewolucyjnego zaangaowania i bojowoci. Jak wyjani Malatesta, "dodawanie odwagi ludowym organizacjom wszystkich rodzajw jest logiczn konsekwencj naszych podstawowych idei, i dlatego powinno by integraln czci naszego programu. . . anarchici wcale nie chc wyzwala ludu; chcemy, eby lud wyzwoli si sam. . . , chcemy, eby nowy sposb ycia wyoni si z masy ludu i zgadza si ze stanem jej rozwoju oraz robi postpy razem z ni" [Op. Cit.]. Jeli proces samowyzwolenia nie wystpuje, wolne spoeczestwo jest niemoliwe. Dopiero gdy jednostki wyzwol si same, zarwno materialnie (znoszc pastwo i kapitalizm), jak i intelektualnie (wyzwalajc si z podporzdkowanego ustosunkowania do wadzy), wolne spoeczestwo bdzie moliwe. Nie powinnimy zapomina, e wadza kapitalisty i pastwa, w znacznym stopniu, jest wadz nad umysami tych, ktrzy s jej poddani (oczywicie wspart znaczn si, jeli umysowa dominacja zawiedzie i ludzie zaczn buntowa si i stawia opr). W rezultacie, duchowa wadza w postaci idei klasy rzdzcej dominuje w spoeczestwie i przenika umysy uciskanych. Dopki bdzie si ona utrzymywa, dopty klasy pracujce bd przyzwala na wadz, ucisk i wyzysk jako normalne warunki ycia. Umysy podporzdkowane doktrynom i stanowiskom swoich panw nie mog mie nadziei na zdobycie wolnoci, buntowa si i walczy. Tak wic uciskani musz przezwyciy umysow dominacj istniejcego systemu zanim bd mogli zrzuci jego jarzmo (a anarchici przekonuj, e akcja bezporednia jest rodkiem do uczynienia obojga -- zobacz sekcje J.2 i J.4). Kapitalizm i wadza pastwowa musz zosta pokonane duchowo i teoretycznie zanim pokona je si materialnie (wielu anarchistw nazywa to wyzwolenie umysowe "uwiadomieniem klasowym" -- zobacz sekcj B.7.3). Natomiast wyzwolenie osobiste poprzez walk przeciw uciskowi jest jedynym sposobem, w ktrym moe zosta ono dokonane. Wic anarchici podsycaj (uywajc okrelenia Kropotkina) "ducha buntu". Wyzwolenie osobiste jest rezultatem walki, samoorganizacji, solidarnoci i bezporednich akcji. Akcja bezporednia to sposb stwarzania anarchistw, wolnych ludzi, i w ten sposb "Anarchici zawsze doradzali branie aktywnego udziau w tych organizacjach robotniczych, ktre prowadz bezporedni walk Pracy przeciwko Kapitaowi i jego protektorowi -Pastwu". A to dlatego, e "taka walka. . . lepsza ni jakiekolwiek porednie rodki, pozwala pracownikowi uzyska jak tymczasow popraw w obecnych warunkach pracy, ale te otwiera jego [lub jej] oczy na zo wyrzdzane przez Kapitalizm i Pastwo, ktre go popiera, i rozbudza jego [lub jej] myli dotyczce moliwoci zorganizowania konsumpcji, produkcji i wymiany bez interwencji kapitalistw i pastwa", to znaczy pozwala dostrzec moliwo wolnego spoeczestwa. Kropotkin, jak wielu anarchistw, odnosi si do ruchw zwizkowych i syndykalistycznych jako rodkw rozwoju idei wolnociowych w obrbie istniejcego spoeczestwa (chocia, jak wikszo anarchistw, wcale nie ogranicza dziaalnoci anarchistycznej wycznie do nich). Rzeczywicie, jakikolwiek ruch, ktry "pozwala ludziom pracy na urzeczywistnienie ich solidarnoci i na odczucie wsplnoty ich interesw. . . przygotowuje drog do tych koncepcji" anarchokomunizmu, tj. przezwycienie duchowego panowania istniejcego spoeczestwa w umysach uciskanych [Ewolucja a rodowisko]. Dla anarchistw, sowami szkockiego bojownika anarchistycznego, "historia ludzkiego postpu jest widziana jako historia buntu i nieposuszestwa, z jednostk ponion niewolniczym

posuszestwem wadzy w jej licznych formach i zdoln do utrzymania swej godnoci tylko poprzez bunt i nieposuszestwo" [Robert Lynn, Nie opowie o yciu, lecz tylko kartka z niej]. I to dlatego anarchici kad nacisk na wyzwolenie osobiste (i samoorganizacj, samorzdno i samodzieln dziaalno). Nic dziwnego, e Bakunin uznawa "bunt" jako jedn z "trzech fundamentalnych zasad, [ktre] ustanawiaj istotne warunki wszelakiego ludzkiego rozwoju, zbiorowego czy te osobistego, w caych dziejach" [Bg i pastwo]. Jest tak po prostu dlatego, e jednostki i grupy nie mog zosta wyzwolone przez innych, a jedynie przez samych siebie. Taki bunt (wyzwolenie osobiste) jest jedynym sposobem, przez ktry istniejce spoeczestwo staje si bardziej wolnociowe, a anarchistyczne spoeczestwo staje si moliwoci.

A.2.8 Czy mona by anarchist bez zwalczania hierarchii?


Nie. Widzimy, e anarchici czuj odraz do autorytaryzmu. Ale jeli kto jest antyautorytarny, to ten kto musi zwalcza wszystkie instytucje hierarchiczne, poniewa ucieleniaj one zasad wadzy. Argument w tej sprawie (jeli kto go potrzebuje) wyglda jak nastpuje: Hierarchia jest organizacj zbudowan na wzr piramidy zoon z cigu stopni, szeregw czy urzdw o wzrastajcej wadzy, prestiu i (zazwyczaj) wynagrodzeniu. Uczeni, ktrzy badali form hierarchiczn, odkryli, e dwie najwaniejsze zasady, ktre ona ucielenia, to wyzysk i panowanie. Na przykad, w swoim artykule "Co robi szefowie?" (Review of Radical Political Economics, 6, 7), bdcym studium nowoczesnej fabryki, Steven Marglin odkry, e gwnym obowizkiem korporacyjnej hierarchii nie jest wiksza wydajno produkcji (jak twierdz kapitalici), ale wiksza kontrola nad robotnikami, a celem takiej kontroli skuteczniejszy wyzysk. Kontrola w obrbie hierarchii jest utrzymywana przemoc, tj. poprzez grob poniesienia takich czy innych ujemnych konsekwencji: fizycznych, gospodarczych, psychologicznych, spoecznych itd. Taka kontrola, wczajc w to tumienie rnicy zda i buntu, z tego powodu wymaga centralizacji: zbioru stosunkw wadzy, w ktrych najsilniejsza kontrola jest sprawowana przez garstk na szczycie (szczeglnie szefa organizacji), podczas gdy ci w rodkowych szeregach posiadaj o wiele mniejsz kontrol, a rzesza ludzi na samym dole nie posiada dosownie adnej. Skoro dominacja, przymus i centralizacja to istotne cechy autorytaryzmu, i poniewa te cechy s ucieleniane przez hierarchie, wszystkie instytucje hierarchiczne s autorytarne. Ponadto, zdaniem anarchistw, jakakolwiek organizacja napitnowana hierarchi, centralizmem i autorytaryzmem przypomina pastwo, jest "etatystyczna". A poniewa anarchici zwalczaj zarwno pastwo, jak i autorytarne wizi, ktokolwiek, kto wcale nie dy do rozmontowania wszystkich form hierarchii, w adnym wypadku nie moe zosta nazwany anarchist. Stosuje si to do kapitalistycznych firm. Jak wskazuje Noam Chomsky, struktura kapitalistycznej firmy jest skrajnie hierarchiczna, doprawdy faszystowska, z natury: "system faszystowski. . . [jest] absolutny - wadza idzie z gry na d. . . idealnym stanem jest odgrna kontrola nad ludem nade wszystko wypeniajcym rozkazy. "Spjrzmy na korporacj. . . Jeli dojrzysz, czym ona jest w istocie, wadza spywa cile z gry na d, od rady nadzorczej poprzez dyrektorw, inynierw, ostatecznie do ludu na parterze, piszc zlecenia, i tak dalej. Brak przepywu wadzy czy planowania oddolnego. Ludzie mog wywoywa zaburzenia lub czyni sugestie, ale to samo jest prawd w odniesieniu do spoeczestwa niewolnikw. Struktura wadzy jest liniowa, odgrna" [Utrzymywanie posplstwa na sznurze].

David Deleon dobrze wskazuje te podobiestwa midzy przedsibiorstwem a pastwem, piszc: "Wikszo fabryk jest podobna do dyktatur wojskowych. Ci na samym dole to szeregowcy, nadzorcy to sieranci, i tak dalej w poprzek hierarchii. Organizacja moe narzuci wszystko, poczynajc od naszego stroju czy uczesania, a koczc na tym, jak spdzamy wiksz cz naszego ycia, w pracy. Moe zmusi do pracy w nadgodzinach; moe wymaga od nas pjcia do wyznaczonego lekarza, jeli mamy jakie dolegliwoci; moe zakaza nam angaowania si w dziaalno polityczn w wolnym czasie; moe tumi wolno sowa, prasy i zgromadze -- moe uywa kart identyfikacyjnych i uzbrojonej policji bezpieczestwa, wraz z zamknitym obwodem telewizji, majcej nas obserwowa; moe kara niepokornych "dyscyplinarnym zawieszeniem umowy o prac" (jak nazywa to General Motors), lub moe nas zwolni. Jestemy zmuszani przez okolicznoci do zaakceptowania wielu z tych rzeczy, albo te znajdziemy si wrd milionw bezrobotnych. . . Prawie w kadej pracy, mamy tylko prawo do odejcia. Gwne decyzje s podejmowane na szczycie, a od nas oczekuje si posuszestwa, niezalenie od tego, czy pracujemy w wiey z koci soniowej, czy te w szybie kopalni" ["O demokracj w miejscu naszej pracy: uzasadnienie dla spoecznego samorzdu", Ponowne odkrywanie anarchii, jeszcze raz, pod redakcj Howarda J. Ehrlicha]. Dlatego spjny anarchista musi zwalcza hierarchi we wszystkich jej formach, wczajc kapitalistyczn firm. Nie czyni tego -- to popiera archi -- czego anarchista, z samej definicji, robi nie moe. Mwic inaczej, wedug anarchistw "obietnice posuszestwa, kontrakty (patnego) niewolnictwa, porozumienia wymagajce zgody na podporzdkowanie si, wszystkie one s bezprawne, poniewa istotnie ograniczaj i powstrzymuj autonomi jednostki" [Robert Graham, "Anarchistyczna umowa", Ponowne odkrywanie anarchii, jeszcze raz, pod redakcj Howarda J. Ehrlicha]. Niektrzy przekonuj, e byleby tylko stowarzyszenie byoby dobrowolne, a wtedy to, czy ono ma struktur hierarchiczn, nie jest wane. Anarchici nie zgadzaj si z tym. Dzieje si tak z dwch powodw. Po pierwsze, w kapitalizmie pracownicy s skaniani przez ekonomiczn konieczno do sprzedawania swojej pracy (a przez to wolnoci) tym, ktrzy posiadaj rodki do ycia. To zjawisko wzmacnia jeszcze bardziej warunki ekonomiczne, ktrych dowiadczaj pracownicy, poprzez tworzenie "ogromnych nierwnoci bogactwa. . . [gdy] pracownicy. . . sprzedaj swoj prac kapitalicie po cenie, ktra wcale nie odzwierciedla jej rzeczywistej wartoci" [Robert Graham, Op. Cit.]. Dlatego: "Przedstawia na przykad strony umowy o prac jako wolne i rwne sobie nawzajem, to ignorowa powan nierwno siy przetargowej, jaka istnieje midzy pracownikiem a pracodawc. A nastpnie, kontynuujc, przedstawia stosunki podporzdkowania i wyzysku, ktre w naturalny sposb z niej wynikaj, jako tre wolnoci, to robi sobie kpiny zarwno z wolnoci osobistej, jak i sprawiedliwoci spoecznej" [Ibid.]. I to wanie z tego powodu anarchici popieraj zbiorowe dziaania i organizacj: zwiksza ona si przetargow ludzi pracy i pozwala im na zapewnienie sobie autonomii (zobacz sekcj J). Po drugie, jeli kluczowym elementem jest dla nas to, czy stowarzyszenie jest dobrowolne, czy nie, to musielibymy przekonywa, e obecny ustrj pastwowy musi zosta uznany za "anarchi" - nikt nie zmusza jednostki do ycia w danym pastwie. Wolno nam opuci je i wyjecha gdzie indziej. Ignorujc hierarchiczn natur stowarzyszenia, mona skoczy popierajc organizacje oparte na zaprzeczeniu wolnoci (wczajc przedsibiorstwa kapitalistyczne, siy zbrojne, a nawet pastwa), bo wszystkie one s "dobrowolne". Jak przekonuje Bob Black, "demonizowa pastwowy autorytaryzm, a jednoczenie ignorowa aczkolwiek identyczne, uwicone kontraktem, sualcze porzdki w wielkich korporacjach, ktre

kontroluj wiatow gospodark, jest fetyszyzmem w najgorszym swoim wydaniu" [Libertarianie jako konserwatyci]. Anarchia to co wicej ni wolno wyboru swojego pana. Dlatego opozycja wobec hierarchii jest kluczowym stanowiskiem anarchisty [lub anarchistki], w przeciwnym razie stanie si on [albo ona] tylko "dobrowolnym archist" - co trudno jest uzna za anarchistyczne. Aby dowiedzie si wicej na ten temat, zobacz sekcj A.2.14 ( Dlaczego dobrowolno nie wystarcza?). Anarchici przekonuj, e organizacje wcale niekoniecznie musz by hierarchiczne, mog by take oparte na wsppracy pomidzy rwnymi, zarzdzajcymi swoimi wasnymi sprawami bezporednio. W ten sposb moemy postpowa bez struktur hierarchicznych (tzn. przekazania wadzy w rce nielicznych). Dopiero gdy organizacja jest samodzielnie zarzdzana przez swoich czonkw, moe zosta uznana za naprawd anarchistyczn. Przepraszamy, e tak wymcilimy t spraw, ale niektrzy kapitalistyczni ordownicy, jawnie prbujcy przywaszczy sobie miano "anarchistw" z powodu kojarzenia go z wolnoci, w ostatnich czasach twierdz, e mona by jednoczenie zarwno anarchist, jak i kapitalist (jak w tak zwanym "anarcho"-kapitalizmie). Powinno wic teraz by jasne, e skoro kapitalizm jest oparty na hierarchii (nie wymieniajc etatyzmu i wyzysku), "anarcho"-kapitalizm jest sprzecznoci pojciow. (Wicej na ten temat zobacz w Sekcji F).

A.2.9 Jakiego rodzaju spoeczestwo jest podane przez anarchistw?


Anarchici pragn zdecentralizowanego spoeczestwa, opartego na dobrowolnym stowarzyszaniu si. Uznajemy t form spoeczestwa za tak, ktra jest najlepsza do maksymalizacji wartoci, ktre naszkicowalimy powyej -- wolnoci, rwnoci i solidarnoci. Tylko poprzez rozumn decentralizacj wadzy, zarwno pod wzgldem strukturalnym, jak i terytorialnym, mona sprzyja i dodawa odwagi osobistej wolnoci. Przekazanie wadzy w rce mniejszoci jest oczywistym zaprzeczeniem osobistej wolnoci i godnoci. Anarchici wol organizacje, ktre minimalizuj wadz, utrzymujc j u podstaw, w rkach tych, ktrych dotyczy jakakolwiek podejmowana decyzja, ni odbieranie ludziom zarzdu nad swoimi wasnymi sprawami i przekazywanie go w rce innych. Dobrowolne stowarzyszenie jest kamieniem wgielnym anarchistycznego spoeczestwa. Jednostki musz posiada swobod czenia si razem jak im si tylko podoba, poniewa jest to podstaw wolnoci i ludzkiej godnoci. Jednake, jakiekolwiek dobrowolne stowarzyszenie tego typu musi opiera si na decentralizacji wadzy; inaczej bdzie ono blag (jak w kapitalizmie), gdy tylko rwno dostarcza niezbdnego zaplecza spoecznego dla wzrostu i rozwoju wolnoci. Dlatego anarchici popieraj kolektywy kierowane drog demokracji bezporedniej, oparte na zasadzie "jedna osoba, jeden gos" (zobacz uzasadnienie demokracji bezporedniej jako politycznego odpowiednika wolnego porozumienia w sekcji A.2.11 - Dlaczego wikszo anarchistw popiera demokracj bezporedni?). Powinnimy wskaza tutaj, e anarchistyczne spoeczestwo wcale nie zakada jakiego rodzaju idyllicznego stanu harmonii, w ktrym wszyscy si zgadzaj. Jestemy dalecy od tego! Jak wskazuje Luigi Galleani, "nieporozumienia i tarcia bd zawsze istniay. W istocie, s one zasadniczym warunkiem nieograniczonego postpu. Ale skoro krwawe obszary po prostu zwierzcej konkurencji - walki o ywno - usunito, problemy nieporozumie mogyby by rozwizywane bez najlejszego zagroenia porzdku spoecznego i osobistej wolnoci" [Koniec

anarchizmu?]. Dlatego anarchistyczne spoeczestwo bdzie si opierao na wsppracy poprzez konflikt, gdy "konflikt, sam w sobie, nie jest szkodliwy. . . nieporozumienia istniej [i nie powinny wcale by ukrywane]. . . Tym, co czyni nieporozumienie rujnujcym, nie jest sam fakt konfliktu, lecz domieszka rywalizacji" [Alfie Kohn, adnej rywalizacji: proces przeciwko wspzawodnictwu]. Istotnie, "stanowcze danie zgody oznacza, e skutecznie zapobiegnie si wnoszeniu przez ludzi ich mdroci do grupowego wysiku" [Ibid.]. Z tego wanie powodu wikszo anarchistw odrzuca podejmowanie decyzji w duych grupach poprzez konsensus (zobacz sekcj A.2.12). Tak wic, w anarchistycznym spoeczestwie stowarzyszenia byyby kierowane przez masowe zgromadzenia wszystkich zaangaowanych, oparte na obszernych dyskusjach, sporach i poytecznych konfliktach midzy rwnymi, z czysto administracyjnymi zadaniami sprawowanymi przez wybrane komisje. Te komisje byyby tworzone przez poinstruowanych, odwoywalnych i tymczasowych delegatw, ktrzy wywizywaliby si ze swych zada pod czujnym okiem zgromadzenia, ktre ich wybrao. Gdyby delegaci dziaali wbrew swoim instrukcjom lub prbowali rozszerza swoje wpywy czy zadania poza to, co zostao ju powierzone im przez zgromadzenie (tj. gdyby zaczli podejmowa decyzje polityczne), mogli by zosta natychmiast odwoani, a ich decyzje uniewanione. W ten sposb, organizacja pozostaje w rkach zwizku jednostek, ktre j stworzyy. Ta samorzdno u podstaw, wykonywana przez czonkw grupy i prawo do odwoania to zasadnicze zasady kadej anarchistycznej organizacji. Kluczow rnic midzy systemem pastwowym lub hierarchicznym a spoecznoci anarchistyczn jest to, kto sprawuje wadz. Na przykad w systemie parlamentarnym ludzie daj wadz grupie przedstawicieli, aby podejmowali za nich decyzje przez ustalony okres czasu. To, czy speniaj swoje obietnice jest niewane, gdy ludzie nie mog ich odwoa do czasu nastpnych wyborw. Wadza znajduje si na szczycie, a od tych u podstaw oczekuje si posuszestwa. Podobnie, w kapitalistycznym miejscu pracy, wadza jest trzymana przez nieobieraln mniejszo szefw i dyrektorw na szczycie, a od pracownikw oczekuje si posuszestwa. W anarchistycznym spoeczestwie te stosunki zostaj odwrcone. adna jednostka ani grupa (wybrana czy niewybrana) nie dziery wadzy w anarchistycznej spoecznoci. Zamiast tego decyzje s podejmowane przy uyciu zasad demokracji bezporedniej, za, kiedy trzeba, spoeczno moe wybra lub wyznaczy delegatw do wykonywania tych decyzji. Istnieje jasne rozrnienie midzy tworzeniem polityki w danej dziedzinie (ktre naley do kadego zainteresowanego) a koordynacj i wykonywaniem przyjtej polityki (ktre s zadaniem delegatw). Te egalitarne spoecznoci, ustanowione na drodze wolnego porozumienia, take swobodnie cz si w konfederacje. Taka wolna konfederacja byaby kierowana oddolnie w gr, speniajc decyzje przekazane w gr przez podstawowe zgromadzenia. Konfederacje byyby kierowane na t sam mod, co kolektywy. Zwoywano by regularne lokalne, regionalne, "narodowe" i midzynarodowe konferencje, podczas ktrych wszystkie wane sprawy i problemy dotykajce tutejszych kolektyww byyby poruszane. Prcz tego, byyby omawiane fundamentalne, wiodce zasady i idee spoeczestwa, oraz podejmowane, wdraane w praktyk, rewidowane i koordynowane decyzje polityczne. Komisje wykonawcze byyby formowane, w razie potrzeby, by koordynowa i administrowa decyzje zgromadze i ich zjazdw, pod cis oddoln kontrol, tak jak to omwilimy przed chwil. Delegaci do tych cia mieliby ograniczon kadencj i, podobnie jak delegaci na zjazdy, dostawaliby stae instrukcje -- nie byliby uprawnieni do podejmowania decyzji na rzecz ludzi,

ktrzy ich wydelegowali. Do tego, podobnie jak delegaci na zjazdy i konferencje, byliby poddawani natychmiastowemu odwoaniu przez zgromadzenia i zjazdy, ktre wczeniej ich wyoniy. W ten sposb wszelkie komisje niezbdne do koordynacji wsplnej dziaalnoci pozostawayby, cytujc sowa Malatesty, "zawsze pod bezporedni kontrol ludnoci" [ycie i idee]. Co najwaniejsze, podstawowe zgromadzenia spoecznoci mog anulowa ktrekolwiek decyzje podjte przez zjazdy i wystpi z konfederacji. Jakiekolwiek kompromisy, ktre zostay zawarte przez delegata podczas negocjacji musz zosta odesane podstawowemu zgromadzeniu do ratyfikacji. Bez tej ratyfikacji jakiekolwiek ustpstwa, ktre zostay poczynione przez delegata podczas negocjacji nie bd wice dla spoecznoci, ktra powierzya dane zadanie poszczeglnym jednostkom lub komisjom. W dodatku, moe ona zwoywa zjazdy konfederacji w celu przedyskutowania nowej sytuacji i informowa komisje wykonawcze o zmianie polece oraz instruowa je, co czyni z nowymi wydarzeniami i ideami. Innymi sowy, jacykolwiek delegaci niezbdni anarchistycznej organizacji czy spoeczestwu nie s przedstawicielami (jak w demokratycznym rzdzie). Kropotkin wyjania t rnic: "Problem prawdziwej delegacji, w przeciwiestwie do przedstawicielstwa, moe by lepiej zrozumiany, gdy wyobrazimy sobie stu lub dwustu ludzi, ktrzy codziennie spotykaj si w swojej pracy i podzielaj wsplne troski. . . ktrzy omwili kady aspekt sprawy ich dotyczcej i podjli decyzj. Potem wybrali kogo i wysali go [albo j] w celu osignicia porozumienia z innymi delegatami tego samego rodzaju. . . Delegat nie jest upowaniony do niczego wicej, jak tylko wyjaniania innym delegatom przemyle, ktre doprowadziy jego [lub jej] kolegw do takich, a nie innych wnioskw. Nie mogc niczego narzuca, bdzie on [lub ona] szuka zrozumienia i powrci z prost propozycj, ktr koledzy mog przyj albo odrzuci. To jest to, co si dzieje, kiedy powouje si do ycia prawdziw delegacj" [Wyznania zbuntowanego]. Inaczej ni w systemie przedstawicielskim, wadza nie zostaje przekazana w rce garstki. Raczej, jakikolwiek delegat przemawia przede wszystkim ustami stowarzyszenia, ktre go wybrao bd wylosowao. Wszyscy delegaci i komisje wykonawcze byyby instruowane i podlegayby natychmiastowemu odwoaniu, aeby zapewni, e bd wyraa wol zgromadze, z ktrych si wywodz, a nie swoj wasn. W ten sposb rzd zostaje zastpiony przez anarchi, sie wolnych stowarzysze i spoecznoci wsppracujcych ze sob jako rwne w oparciu o system poinstruowanych delegatw, natychmiastowe odwoanie, wolne porozumienie i woln, oddoln federacj. Ta sie anarchistycznych spoecznoci pracowaaby na trzech poziomach. Istniayby "niezalene Komuny w celu organizacji terytorialnej, federacje Zwizkw Zawodowych [tj. stowarzysze w miejscu pracy] w celu zorganizowania ludzi wedug ich rnych funkcji. . . [i] wolne zwizki i towarzystwa. . . w celu zaspokajania wszelkich istniejcych i moliwych do wyobraenia potrzeb, gospodarczych, sanitarnych i edukacyjnych; na rzecz wzajemnej ochrony, propagowania idei, sztuk, rozrywki, i tak dalej" [Piotr Kropotkin, Ewolucja a rodowisko]. Wszystkie one opierayby si na samorzdnoci, dobrowolnym stowarzyszeniu, dobrowolnej federacji i samoorganizacji oddolnie w gr. Poprzez organizacj w ten sposb, hierarchia zostaje zniesiona we wszystkich dziedzinach ycia, poniewa ludzie u podstaw organizacji posiadaj kontrol nad ni, nie ich delegaci. Tylko taka forma organizacji moe zastpi rzd (inicjatyw i uwasnowolnienie nielicznych) anarchi (inicjatyw i uwasnowolnieniem wszystkich). Ta forma organizacji istniaaby we wszystkich dziaaniach wymagajcych pracy grupowej i koordynacji wysikw wielu ludzi. Byyby to, jak powiedzia Bakunin, rodki "aby zintegrowa jednostki w struktury, ktre mog by rozumiane i

kontrolowane". Jeli chodzi o inicjatywy jednostkowe, kierowaaby nimi zainteresowana jednostka. Jak mona zobaczy, anarchici pragn stworzy spoeczestwo oparte na strukturach, ktre zapewni, e adna jednostka ani grupa nie bdzie w stanie sprawowa wadzy nad innymi. Wolne porozumienie, konfederacja i prawo do odwoywania, wice instrukcje i ograniczone uprawnienia to mechanizmy, przez ktre wadza zostaje odebrana rzdom i przekazana w rce tych, ktrych dana decyzja bezporednio dotyczy. W celu zapoznania si z peniejsz dyskusj o tym, jak by wygldao anarchistyczne spoeczestwo zobacz sekcj I.

A.2.10 Jakie osignicia przyniesie zniesienie hierarchii i co bdzie ono oznaczao?


Stworzenie nowego spoeczestwa opartego na wolnociowych organizacjach spowoduje nieobliczalne rezultaty w codziennym yciu. Uwasnowolnienie milionw ludzi przeksztaci spoeczestwo w taki sposb, jaki teraz moemy zaledwie zgadywa. Jednake, wielu uwaa te formy organizacji za niepraktyczne i skazane na niepowodzenie. Tym, ktrzy twierdz, e takie skonfederowane, nieautorytarne organizacje wytworzyyby zamt i brak jednoci, anarchici odpowiadaj, e pastwowa, scentralizowana i hierarchiczna forma organizacji stwarza obojtno zamiast zaangaowania, bezduszno zamiast solidarnoci, identyczno zamiast jednoci, i uprzywilejowane elity zamiast rwnoci. Co waniejsze, takie organizacje niszcz osobist inicjatyw i tamsz niezalene dziaanie oraz krytyczne mylenie. (Aeby dowiedzie si wicej o hierarchii, zobacz sekcj B.1- "Dlaczego anarchici wystpuj przeciwko wadzy i hierarchii?" - i powizane sekcje). Taka wolnociowa organizacja moe si sprawdzi, gdy jest oparta na wolnoci (i promuje j). Zostao to wykazane w hiszpaskim ruchu anarchistycznym. Fenner Brockway, sekretarz Brytyjskiej Niezalenej Partii Pracy, odwiedzajc Barcelon podczas rewolucji 1936 roku, zauway, e "wielka solidarno, ktra istniaa midzy anarchistami bya spowodowana przez to, e kada jednostka polegaa na swojej wasnej sile i nie zaleaa od przywdztwa. . . Aeby odnie sukces, organizacje musz skada si z ludzi niezalenie mylcych; nie z masy, lecz z wolnych jednostek" [wypowied cytowana przez Rudolfa Rockera w ksice Anarchosyndykalizm]. Jak ju dostatecznie wykazalimy, hierarchiczne, scentralizowane struktury ograniczaj wolno. Proudhon odnotowa: "centralistyczny system jest ze wszech miar bardzo dobry, jeli chodzi o rozmiary, prostot i budow: niczego mu nie brakuje oprcz jednej rzeczy -- jednostka nie naley ju do siebie samej w takim systemie, nie moe odczuwa swej wartoci, swojego ycia, i nie jest w ogle brana pod uwag" [cytowany w ciekach utopii Martina Bubera]. Skutki hierarchii mona dostrzec wszdzie wok nas. To si nie sprawdza. Hierarchia i wadza istniej wszdzie, w miejscu pracy, w domu, na ulicy. Jak wykada Bob Black: "Jeli spdzasz wikszo swojego ycia (poza snem) speniajc rozkazy lub caujc dup, jeli przyzwyczajasz si do hierarchii, stajesz si bierno-agresywny, sadomasochistyczny, sualczy i ogupiony, i przeniesiesz ten adunek we wszystkie pozostae dziedziny swojego ycia" [Libertarianie jako konserwatyci]. Znaczy to, e koniec hierarchii bdzie oznacza rozlege przeksztacenia codziennego ycia. Obejm one stworzenie organizacji zerodkowanych na jednostce, w obrbie ktrych wszyscy bd mogli realizowa, a przez to rozwija, swoje moliwoci w caej peni. Osobiste

zaangaowanie i branie udziau w podejmowaniu decyzji dotyczcych ich samych, ich miejsca pracy, ich lokalnej spoecznoci i caego spoeczestwa, moe zapewni im peny rozwj swoich osobistych zdolnoci. Tylko samookrelenie i wolne porozumienie na kadym poziomie spoeczestwa moe rozwija odpowiedzialno, inicjatyw, inteligencj i solidarno jednostek oraz spoeczestwa jako caoci. Tylko anarchistyczna organizacja pozwala udostpnia i wykorzystywa rozlege talenty, istniejce w obrbie ludzkoci, wzbogacajc spoeczestwo poprzez sam proces wzbogacania i rozwijania si jednostki. Tylko angaujc kadego w proces mylenia, planowania, koordynowania i wprowadzania w ycie decyzji, ktre go dotycz, moe kwitn wolno, a odrbno jednostki by rozwijana w peni i chroniona. Anarchia uwolni kreatywno i talenty tkwice w rzeszach ludzkich zniewolonych przez hierarchi. Anarchia bdzie nawet dobrodziejstwem dla tych, ktrzy twierdz, e czerpi korzyci z kapitalizmu i jego stosunkw wadzy. Anarchici "utrzymuj, e zarwno wadcy, jak i rzdzeni s zepsuci przez wadz; zarwno wyzyskiwacze, jak i wyzyskiwani s zepsuci przez wyzysk" [Piotr Kropotkin, Dziaaj dla siebie samego]. Dzieje si tak, poniewa "w jakimkolwiek stosunku hierarchicznym tak panujcy, jak te i poddany paci swoje nalenoci. Cena pacona za "chwa wadania" jest doprawdy cika. Kady tyran czuj odraz do swoich obowizkw. Jest on skazany na cignicie za sob martwej masy upionego twrczego potencjau poddanych wzdu caej trasy swojej hierarchicznej drogi yciowej" [For Ourselves, The Right to Be Greedy].

A.2.11 Dlaczego wikszo anarchistw popiera demokracj bezporedni?


Dla wikszoci anarchistw, bezporednio demokratyczne gosowanie w sprawach decyzji politycznych w obrbie wolnych stowarzysze jest politycznym odpowiednikiem wolnego porozumienia. Powd jest taki, e "wiele form dominacji moe si spenia w sposb "wolny", "bez przymusu" i oparty na umowach. . . i jest naiwne. . . myle, e zwyka opozycja wobec kontroli politycznej doprowadzi sama w sobie do koca ucisku" [John P. Clark, Egoizm Maxa Stirnera]. Jest oczywiste, e jednostki musz razem pracowa, aeby wie w peni ludzkie ycie. Tak wic, "muszc czy si z innymi ludmi. . . [jednostka ma trzy moliwoci wyboru]: musi podporzdkowa si woli innych (zosta zniewolona) lub podporzdkowa innych wasnej woli (by u wadzy), albo y z innymi w braterskim porozumieniu, lecym w interesie najwikszego dobra wszystkich (by we wsppracy). Nikt nie moe uciec od tej koniecznoci" [Errico Malatesta, Anarchistyczna rewolucja]. Anarchici oczywicie wybieraj ostatni moliwo, stowarzyszenie, jako jedyny rodek, przy pomocy ktrego jednostki mog pracowa razem jako wolne i rwne istoty ludzkie, szanujce nawzajem swoj wolno i wyjtkowo. Tylko w demokracji bezporedniej mog jednostki wyraa same siebie, wiczy krytyczne mylenie i samorzdno, w ten sposb rozwijajc swoje umysowe i etyczne zdolnoci w caej peni. Majc na uwadze wzrastajc wolno jednostek i ich zdolnoci umysowe, etyczne i spoeczne, czasami jest duo lepiej pozostawa w mniejszoci ni by poddanym woli szefa przez cay czas. Tak wic, jaka teoria stoi za anarchistyczn demokracj bezporedni? Odkd jednostka wchodzi do spoecznoci lub miejsca pracy, staje si "obywatelem" (z braku

lepszego sowa) tego stowarzyszenia. Stowarzyszenie jest zorganizowane wok zgromadzenia wszystkich jego czonkw (w przypadku duych miast i miejsc pracy, mog to by funkcjonalne podgrupy takie jak poszczeglne wydziay i ssiedztwa). W tym zgromadzeniu, w zgodzie z innymi, zostaje zdefiniowana tre jego lub jej zobowiza politycznych. Dziaajc w stowarzyszeniu, ludzie musz wykazywa si krytycznym myleniem i dokonywa wyborw, tj. kierowa swoj wasn dziaalnoci. Oznacza to, e te zobowizania polityczne nie s powinnoci wobec oddzielnych bytw ponad grup czy spoeczestwem, takich jak pastwo czy przedsibiorstwo, lecz wobec wasnych kolegw "obywateli". Chocia zgromadzeni ludzie zbiorowo ustanawiaj reguy rzdzce ich stowarzyszeniem, wice dla nich jako jednostek, to ludzie ci pozostaj take ponad nimi w takim znaczeniu, e te reguy zawsze mog zosta zmodyfikowane lub uchylone. Stowarzyszeni "obywatele" kolektywnie stanowi wadz polityczn, ale poniewa ta wadza jest oparta raczej na poziomych stosunkach midzy samymi sob ni na pionowych midzy sob a elit, "wadza" ta nie jest hierarchiczna ("rozumna" albo "naturalna", zobacz wicej na ten temat w sekcji B.1 - "Dlaczego anarchici wystpuj przeciwko wadzy i hierarchii?"). Wic Proudhon mwi: "W miejsce praw, ustanowimy umowy [tj. wolne porozumienie] - Koniec z prawami przegosowanymi przez wikszo, nawet jednogonie; kady obywatel, kade miasto, kady zwizek zawodowy, tworzy swoje wasne prawa" [Oglna idea rewolucji]. Takie spoeczestwo opieraoby si na demokracji w przemyle, poniewa w stowarzyszeniach pracowniczych "wszystkie stanowiska s obieralne, a regulaminy podporzdkowane zgodzie czonkw" [Op. Cit.]. Zamiast kapitalistycznej bd pastwowej hierarchii, samorzdno (tj. demokracja bezporednia) byaby wiodc zasad swobodnie czonych stowarzysze, tworzcych wolne spoeczestwo. Oczywicie mona by byo przekonywa, e jeli si jest w mniejszoci, to jest si rzdzonym przez innych ("Demokratyczne rzdy s wci rzdami" [L. Susan Brown, Polityka indywidualizmu]). Wic, koncepcja demokracji bezporedniej, takiej, jak opisalimy, niekoniecznie musi pociga za sob koncepcj rzdw wikszoci. Jeli kto znajduje si w mniejszoci podczas danego gosowania, to staje on lub ona wobec wyboru: albo wyrazi zgod, albo te odmwi uznania wyniku gosowania za wicy. Odmawia mniejszoci okazji do posugiwania si swymi osdami i wyborami, to pogwaci jej autonomi i narzuci zobowizanie do czego, czego dobrowolnie nie zaakceptowaa. Przymusowe narzucenie woli wikszoci jest sprzeczne z ideaem dobrowolnie podjtego zobowizania, a przez to take z bezporedni demokracj i wolnym stowarzyszaniem si. Dlatego, daleka od zaprzeczania wolnoci, demokracja bezporednia w poczeniu z wolnym stowarzyszaniem si i dobrowolnie przyjtymi zobowizaniami jest tylko rodkiem do pielgnowania wolnoci. Nie trzeba mwi, e mniejszo, jeli pozostaje w stowarzyszeniu, moe argumentowa na rzecz swojej sprawy i prbowa przekonywa wikszo o bdnoci jej drg. Musimy take wskaza tutaj, e anarchistyczne poparcie dla demokracji bezporedniej wcale nie wskazuje, e uwaamy, i wikszo zawsze ma racj. Jestemy dalecy od tego! Sprawa demokratycznego uczestnictwa nie polega na tym, e wikszo ma zawsze racj, lecz na tym, e adnej mniejszoci nie mona zaufa, i nie bdzie przedkadaa swoich wasnych korzyci nad dobro ogu. Historia udowadnia to, co zgaduje zdrowy rozsdek, mianowicie, e ktokolwiek, kogo wyposaymy we wadz dyktatorsk (gow pastwa, szefa, ma, wszystko jedno), uyje swej wadzy, aby si wzbogaci i uwasnowolni kosztem tych, ktrzy zostali podporzdkowani jego decyzjom. Anarchici uwaaj, e wikszoci mog popenia i popeniaj bdy. I to wanie dlatego nasze teorie stowarzysze przywizuj wielk wag do praw mniejszoci. Mona to zauway w

naszej teorii dobrowolnego zobowizania, ktra opiera si na prawie mniejszoci do protestu przeciwko decyzjom wikszoci i czyni z rnicy zda kluczowy czynnik przy podejmowaniu decyzji. Wic Carole Pateman mwi: "Jeli wikszo dziaa w zej wierze. . . [to wtedy] mniejszo bdzie musiaa podj akcj polityczn, wczajc w to akcj politycznego nieposuszestwa, gdy bdzie ona waciwa, aby broni swoich praw obywatelskich i niezalenoci, oraz samego stowarzyszenia politycznego. . . Polityczne nieposuszestwo jest po prostu jedynym moliwym wyrazem tego, na czym opiera si samorzdna demokracja. . . Wypenianie obietnic spoecznych obejmuje prawo do odmowy lub zmiany zobowiza; podobnie, wypenianie dobrowolnie przyjtych zobowiza nie ma sensu bez uznania w praktyce prawa mniejszoci do odmowy i cofania zgody, lub, w razie koniecznoci, do nieposuszestwa" [Problem zobowizania politycznego]. Pozostawiajc na chwile stosunki wewntrz stowarzysze, musimy zwrci uwag, jak rne stowarzyszenia pracuj razem. Tak jak zapewne sobie wyobraacie, wizi midzy stowarzyszeniami wzoruj si na tych samych schematach, ktre obowizuj w samych stowarzyszeniach. Zamiast jednostek wstpujcych do stowarzysze, mamy tutaj stowarzyszenia wstpujce do konfederacji. Wizi midzy stowarzyszeniami w konfederacji posiadaj ten sam poziomy i dobrowolny charakter, co wewntrz stowarzysze, z tymi samymi prawami "gosu i wystpowania" dla czonkw i tymi samymi prawami dla mniejszoci. W ten sposb spoeczestwo staje si stowarzyszeniem stowarzysze, wsplnot wsplnot, komun komun, opart na maksymalizacji wolnoci osobistej poprzez maksymalizacj uczestnictwa i samorzdnoci. Funkcjonowanie takiej konfederacji zostao naszkicowane w sekcji A.2.9 (Jakiego rodzaju spoeczestwo jest podane przez anarchistw?) i omwione bardziej szczegowo w sekcji I (Jak by wygldao anarchistyczne spoeczestwo?). Ten system demokracji bezporedniej pasuje doskonale do anarchistycznej teorii. Malatesta przemawia za wszystkich anarchistw, przekonujc, e "anarchici na og odmawiaj wikszoci prawa do rzdzenia ludzkim spoeczestwem" [Op. Cit.]. Jak mona dostrzec, wikszo nie ma adnego prawa narzucania si mniejszoci -- mniejszo moe opuci stowarzyszenie w kadej chwili i przez to, uywajc sw Malatesty, wcale nie musi "podporzdkowywa si decyzjom wikszoci przed usyszeniem nawet, jakie by one mogy by" [Op. Cit.]. A wic demokracja bezporednia w obrbie dobrowolnego stowarzyszenia wcale nie tworzy "rzdw wikszoci", ani te nie zakada, e mniejszo musi ustpi wikszoci, niewane jak. W rezultacie, anarchistyczni zwolennicy demokracji bezporedniej wykazuj, e zgadza si ona z argumentem Malatesty, e: "Oczywicie anarchici przyznaj, e tam, gdzie yje si wsplnie, czsto jest konieczne dla mniejszoci zaakceptowanie zdania wikszoci. Gdy istnieje oczywista potrzeba lub korzy ze zrobienia czego, a to co wymaga porozumienia wszystkich, nieliczni powinni czu potrzeb dostosowania si do ycze wielu. . . Ale takie jednostronne dostosowanie si przez jedn grup musi powodowa wzajemno ze strony drugiej, by dobrowolne i pochodzi ze wiadomoci potrzeby i dobrej woli zapobieenia sparaliowaniu kierowania sprawami spoecznymi przez upr. Nie moe by narzucone jako zasada czy norma statutowa. . ." [Op. Cit.]. Poniewa mniejszo ma zarwno prawo do wystpienia ze stowarzyszenia, jak te rozlege prawa do dziaania, protestu i odwoywania si, rzdy wikszoci nie zostaj narzucone jako zasada. Raczej jest to zwyke narzdzie podejmowania decyzji, ktre pozwala mniejszoci na wyraanie odrbnego zdania i sprzeciwu (i dziaania wedug niego) przy jednoczesnym

zapewnieniu, e adna mniejszo nie narzuci swojej woli wikszoci. Mwic inaczej, decyzje wikszoci nie s wice dla mniejszoci. Ostatecznie, jak przekonywa Malatesta: "nikt nie moe oczekiwa, ani nawet marzy, e kto, kto jest mocno przekonany, e kurs przyjty przez wikszo prowadzi do katastrofy, powinien powica swoje wasne przekonania i biernie si przyglda, lub, co nawet gorsze, powinien popiera polityk, ktr uwaa za z" [ycie i idee]. Nawet indywidualistyczny anarchista Lysander Spooner przyznawa, e demokracja bezporednia ma swoje poytki, gdy stwierdza, e "wszystkie, albo prawie wszystkie dobrowolne stowarzyszenia daj wikszoci, lub jakiej innej czci swoich czonkw mniej ni wszystko: prawo uywania jakiej ograniczonej dowolnoci co do rodkw, ktre maj by uywane do wprowadzenia spodziewanych celw". Jednake, tylko jednogona decyzja awy przysigych (ktra "sdziaby prawo i sprawiedliwo prawa") mogaby wyznacza prawa jednostki, gdy ten "trybuna uczciwie reprezentuje cay lud", bo "adne prawo, wedug zasad sprawiedliwoci, nie moe zosta wprowadzone si przez zbiorowe uprawnienia stowarzyszenia, przeciwko dobrom, prawom czy osobie jakiejkolwiek jednostki, za wyjtkiem takiej sytuacji, w ktrej wszyscy czonkowie stowarzyszenia zgadzaj si, e moe ono zmusi" (jego poparcie dla awnikw wynika z tego, i Spooner przyzna, e "w praktyce byoby niemoliwe", by wszyscy czonkowie stowarzyszenia zgadzali si) [Sdzenie przez aw przysigych]. Tak wic demokracja bezporednia i prawa jednostki czy mniejszoci nie musz powodowa rozdwiku. W praktyce, moemy sobie wyobrazi, e demokracja bezporednia byaby uywana do podejmowania wikszoci decyzji w wikszoci stowarzysze (moe z wikszoci kwalifikowan wymagan do podjcia zasadniczych decyzji) w uzupenieniu przez jakie poczenie systemu awnikw i protestu (akcji bezporedniej) mniejszoci w celu oceny (ochrony) da (praw) mniejszoci w anarchistycznym spoeczestwie. Waciwe formy wolnoci mog dopiero zosta stworzone poprzez praktyczne dowiadczenie ludzi bezporednio zaangaowanych. Na koniec, musimy podkreli, e anarchistyczne poparcie dla demokracji bezporedniej wcale nie oznacza, e to rozwizanie ma by popierane we wszystkich okolicznociach. Na przykad, wiele maych stowarzysze moe wole podejmowanie decyzji poprzez konsensus (zobacz nastpn sekcj o konsensusie i dlaczego wikszo anarchistw wcale nie uwaa, e to jest ywotna alternatywa wobec demokracji bezporedniej). Zatem, wikszo anarchistw sdzi, e demokracja bezporednia wewntrz wolnego stowarzyszenia jest najlepsz (i najbardziej realistyczn) form organizacji, ktra jest zgodna z anarchistycznymi zasadami wolnoci osobistej, godnoci i rwnoci.

A.2.12 Czy konsensus jest alternatyw wobec demokracji bezporedniej?


Nieliczni anarchici, ktrzy odrzucaj demokracj bezporedni w obrbie wolnych stowarzysze, na og popieraj konsensus jako sposb podejmowania decyzji. Konsensus opiera si na wyraeniu zgody na decyzj przez kadego z grupy przed wcieleniem jej w czyn. Wic, mwi si, e konsensus powstrzymuje wikszo przed rzdzeniem mniejszoci i jest bardziej zgodny z anarchistycznymi zasadami. Chocia wszyscy si zgadzaj, e konsensus byby najlepszym wyborem przy podejmowaniu

decyzji, to rodzi on pewne problemy. Jak wskazuje Murray Bookchin opisujc swoje dowiadczenia w tej dziedzinie, konsensus moe mie autorytarne nastpstwa, poniewa: "w celu. . . osignicia penej zgody co do jakiej decyzji, mniejszoci majce inne zdanie czsto byy subtelnie nakaniane lub psychicznie zmuszane do zrezygnowania z gosowania w kopotliwych sprawach, dlatego, e ich niezgoda w istocie rwnaaby si jednoosobowemu wetu. Ten proceder, nazywany "staniem z boku" w amerykaskich procesach zawierania konsensusu, jako taki zbyt czsto obejmowa zastraszanie oponentw, do tego stopnia, e cakowicie wyczyli si oni z udziau w podejmowaniu decyzji, zamiast cigle i honorowo wyraa swoje niezadowolenie podczas gosowa, nawet jako mniejszo, w zgodzie ze swymi pogldami. Wyczajc si, przestawali by politycznymi podmiotami -- tak, aby "decyzja" moga zosta podjta. . . "Konsensus" by ostatecznie osigany dopiero wtedy, gdy czonkowie majcy inne zdanie unicestwiali si jako uczestnicy procesu podejmowania decyzji" "Na bardziej teoretycznej paszczynie, konsensus wycisza ten najbardziej ywotny aspekt caego dialogu, rnic zda. Powstajce rnice zda, burzliwa dyskusja, ktra cigle trwa, nawet po tym, jak mniejszo czasowo wyraa zgod na decyzj wikszoci. . . [moe zosta] zastpiona. . . nudnymi monologami -- i nie budzcym emocji, martwym brzmieniem konsensusu. Podczas podejmowania decyzji przez wikszo, pokonana mniejszo moe doprowadzi do uchylenia decyzji, w sprawie ktrej zostaa pokonana -ma swobod otwarcie i z uporem wyraa rozumn i potencjalnie przekonujc niezgod. Konsensus, ze swej strony, nie uznaje adnych mniejszoci, lecz odbiera im gos na rzecz metafizycznej "jednoci" grupy zawierajcej 'konsensus'" ["Komunalizm: demokratyczny wymiar anarchizmu", Democracy and Nature, no. 8, p. 8]. Bookchin wcale nie "zaprzecza, e konsensus moe by waciw form podejmowania decyzji w maych grupach ludzi, ktrzy dokadnie znaj si nawzajem" . Ale odnotowuje, e w praktycznych warunkach jego wasne dowiadczenie ukazao mu, e "kiedy wiksze grupy prbuj podejmowa decyzje poprzez konsensus, zazwyczaj zobowizuje to je do zejcia do poziomu najniszego wsplnego mianownika przy podejmowaniu decyzji: najmniej kontrowersyjna lub nawet najbardziej przecitna decyzja, jak znaczne zgromadzenie ludzi moe uzyska, jest przyjmowana -- dokadnie dlatego, e kady musi si z ni zgodzi, bo zrezygnowa z gosowania w tej sprawie" [Op. Cit.]. Dlatego, z powodu jego potencjalnie autorytarnej natury, wikszo anarchistw nie zgadza si, eby konsensus by politycznym przejawem wolnego stowarzyszenia. Chocia prby osigania konsensusu s korzystne, takie postpowanie jest zazwyczaj niepraktyczne -- zwaszcza w duych grupach -- pomijajc jego inne, negatywne skutki. Czsto upadla ono wolne spoeczestwo czy stowarzyszenie, dc do obalenia indywidualnoci w imi wsplnoty i rnicy zda w imi solidarnoci. Ani prawdziwa wsplnota, ani te solidarno, nie zyskuje sprzyjajcych warunkw, gdy rozwj jednostki i jej samowyraanie si jest kaleczone przez publiczny nacisk i dezaprobat. Skoro wszystkie jednostki s wyjtkowe, to bd one miay te wyjtkowe punkty widzenia. Powinno si zachca do ich wyraania, gdy spoeczestwo rozwija si i jest wzbogacane przez dziaania i idee jednostek. Innymi sowy, anarchistyczni zwolennicy demokracji bezporedniej podkrelaj "twrcz rol rnicy zda", ktra, jak si obawiaj, "zacznie widn w szarej identycznoci wymaganej przez konsensus" [Op. Cit.]. Musimy podkreli, e anarchici nie opowiadaj si za mechanicznym procesem podejmowania decyzji, w ktrym wikszo tylko przegosowuje mniejszo, a potem j ignoruje. Jestemy dalecy od tego! Anarchici, ktrzy popieraj demokracj bezporedni, widz j jako

dynamiczny proces dyskusji, w ktrym wikszo i mniejszo szanuj i wysuchuj si nawzajem tak, jak to tylko jest moliwe i tworz decyzj, wedug ktrej wszyscy mog y (jeli to akurat jest moliwe). Anarchici dostrzegaj proces uczestnictwa w bezporednio demokratycznych stowarzyszeniach jako rodek tworzenia wsplnych zainteresowa, jako proces zachcajcy do rnorodnoci, wyraania siebie przez jednostk i mniejszo, ktry zmniejszy jakiekolwiek denia wikszoci do marginalizacji albo ucisku mniejszoci, poprzez zapewnianie obecnoci dyskusji i sporw w wanych sprawach.

A.2.13 Czy anarchici to indywidualici, czy te kolektywici?


Odpowied jest krtka: ani indywidualici, ani kolektywici. Mona to wywnioskowa z faktu, e liberalni uczeni oskaraj anarchistw typu Bakunina o bycie "kolektywistami", podczas gdy marksici [i katolicy - przyp. tum.] atakuj Bakunina i anarchistw w ogle za bycie "indywidualistami". Trudno si temu dziwi, gdy anarchici odrzucaj obie ideologie jako bezsensowne. Czy to im si podoba, czy te nie, nieanarchistyczni indywidualici i kolektywici s dwiema stronami tej samej kapitalistycznej monety. Mona to najlepiej zobaczy rozwaajc nowoczesny kapitalizm, w ktrym "indywidualistyczne" i "kolektywistyczne" tendencje cigle wpywaj na siebie nawzajem, przez co ekonomiczna i polityczna struktura przechyla si od jednego bieguna do drugiego. Kapitalistyczny kolektywizm i indywidualizm to dwa jednostronne aspekty ludzkiego bytu, i podobnie jak wszystkie przejawy braku rwnowagi, gboko bdne. Wedug anarchistw, idea, e jednostki powinny si powica dla "grupy" lub "wyszego dobra" jest idiotyzmem. Grupy s zoone z jednostek, za jeeli ludzie bd myle tylko o tym, co najlepsze dla grupy, stanie si ona skorup pozbawion ycia. To wanie tylko dynamika wzajemnego oddziaywania na siebie ludzi wewntrz grupy jest tym, co daje jej ycie. "Grupy" nie mog myle, tylko jednostki potrafi. Jak na ironi, ten fakt doprowadza autorytarnych "kolektywistw" do najosobliwszego rodzaju "indywidualizmu", mianowicie "kultu jednostki" i czci dla wodzw. Tego wanie mona byo si spodziewa, skoro taki kolektywizm gromadzi jednostki w abstrakcyjne grupy, neguje ich odrbno, i koczy si na potrzebie kogo z wystarczajco siln osobowoci do podejmowania decyzji -- problem, ktry jest "rozwizywany" przez zasad wodzostwa. Stalinizm i nazizm to znakomite przykady tego zjawiska. Z tego powodu anarchici uznaj, e osoby to podstawowe jednostki spoeczestwa, i e tylko jednostki posiadaj swoje interesy i uczucia. Oznacza to, ze anarchici zwalczaj "kolektywizm" i gloryfikacj grupy. W anarchistycznej teorii grupa istnieje tylko po to, aeby pomaga i rozwija jednostki nalece do niej. I to wanie dlatego kadziemy tak wielki nacisk na grupy uksztatowane na wolnociow mod -- tylko wolnociowa organizacja pozwala jednostkom w obrbie grupy w peni wyraa siebie samych, zarzdza swoimi wasnymi sprawami bezporednio i tworzy stosunki spoeczne, ktre zachcaj do osobistej wolnoci i odrbnoci. Tak wic, chocia spoeczestwo i grupy, ktre wchodz w jego skad, ksztatuj jednostk, to wanie jednostka jest prawdziw podstaw spoeczestwa. Wic Malatesta powiedzia: "Wiele zostao powiedziane o wzgldnych rolach indywidualnej inicjatywy i spoecznego dziaania dla ycia i postpu ludzkich spoeczestw. . . Wszystko jest otrzymywane i utrzymywane przy yciu w ludzkim wiecie dziki indywidualnej inicjatywie. . . Prawdziwym bytem jest czowiek, jednostka. Spoeczestwo lub kolektyw - i Pastwo

albo rzd, ktry twierdzi, e je reprezentuje - jeli nie jest pust abstrakcj, musi skada si z jednostek. I to wanie w organizmie kadej jednostki wszystkie myli i ludzkie dziaania nieodwoalnie maj swj pocztek, a z indywidualnych staj si zbiorowymi mylami i czynami, gdy zostay przyjte lub s wanie przyjmowane przez wiele jednostek. Dlatego spoeczne dziaanie nie jest ani zaprzeczeniem, ani uzupenieniem inicjatyw jednostek, ale jest wypadkow inicjatyw, myli i czynw wszystkich jednostek, ktre skadaj si na spoeczestwo. . . Problemem naprawd nie jest zmiana stosunkw midzy spoeczestwem a jednostk. . . Problemem jest zapobieenie temu, e niektre jednostki uciskaj inne; danie wszystkim jednostkom takich samych praw i rodkw dziaania; i zastpienie inicjatywy garstki [ktr Malatesta definiuje jako kluczowy aspekt rzdu (hierarchii)], ktra nieuchronnie skutkuje uciskiem kadego spoza niej. . . " [Anarchia]. Te rozwaania wcale nie oznaczaj, e "indywidualizm" znajduje uznanie u anarchistw. Jak wskazaa Emma Goldman, "'bezwzgldny indywidualizm'. . . to tylko zamaskowana prba stumienia i pokonania jednostki i jej odrbnoci. . . Nieuchronnie skutkuje najbardziej beznadziejnymi podziaami klasowymi. . . [i] oznacza wszelaki "indywidualizm" dla panw, podczas gdy lud zostaje poddany surowej dyscyplinie jako kasta niewolnikw, by suy garstce samolubnych 'nadludzi'" [Mwi czerwona Emma]. Chocia grupy nie mog myle, to jednostki nie mog y czy rozmawia same ze sob. Grupy i stowarzyszenia to zasadnicze przejawy ycia jednostki. Rzeczywicie, poniewa grupy z samej natury rzeczy rodz stosunki spoeczne, wic pomagaj w ksztatowaniu jednostek. Mwic inaczej, grupy uksztatowane w sposb autorytarny bd miay negatywny wpyw na wolno i indywidualno nalecych do nich. Jednake, przez abstrakcyjn natur swojego "indywidualizmu", kapitalistyczni indywidualici nie widz adnej rnicy midzy grupami uksztatowanymi na mod wolnociow a tymi uksztatowanymi na mod autorytarn -obydwa rodzaje to "grupy". Z powodu swego jednostronnego stanowiska w tej sprawie, "indywidualici" kocz popierajc jedne z najbardziej "kolektywistycznych" instytucji w ogle -- kapitalistyczne przedsibiorstwa -- a ponadto zawsze znajduj potrzeb istnienia pastwa, pomimo czstych oskare ze swej strony pod jego adresem. Te sprzecznoci wyrastaj z zalenoci kapitalistycznego indywidualizmu od indywidualnych kontraktw w nierwnym spoeczestwie, tj. od abstrakcyjnego indywidualizmu. Przeciwnie, anarchici podkrelaj spoeczny "indywidualizm" (jeszcze innym, moe lepszym, okreleniem tego pojcia mogaby by "wsplna indywidualno"). Anarchizm "nalega, aby rodkiem cikoci w spoeczestwie bya jednostka -- e ona musi myle za siebie, dziaa swobodnie i y w peni. . . Jeli ma si ona rozwin swobodnie i w caej peni, musi zosta uwolniona od ingerencji i ucisku ze strony innych. . . To nie ma nic wsplnego z "bezwzgldnym indywidualizmem". Taki drapieny indywidualizm jest naprawd lamazarny, nie bezwzgldny. Przy najmniejszym zagroeniu swojego bezpieczestwa ucieka pod paszcz pastwa i kwili o opiek. . . Ten ich "bezwzgldny indywidualizm" to po prostu jeden z bardzo wielu pozorw, tworzonych przez klas rzdzc w celu zamaskowania jej niepohamowanych interesw i politycznego zdzierstwa" [Emma Goldman, Ibid.]. Anarchizm odrzuca abstrakcyjny indywidualizm kapitalizmu, z jego ideami "absolutnej" wolnoci jednostki, ktra jest krpowana przez innych. Taka teoria pomija spoeczne to, na ktrym wolno istnieje i rozwija si. Spoeczestwo oparte na "indywidualnych kontraktach" zazwyczaj skutkuje nierwnoci pod wzgldem wadzy midzy jednostkami zawierajcymi umow i w ten sposb pociga za sob potrzeb wadzy opartej na prawach znajdujcych si ponad obydwoma stronami i zorganizowanego przymusu w celu wymuszenia przestrzegania umowy midzy nimi. Te skutki

s oczywiste w kapitalizmie i szczeglnie widoczne w teorii "umowy spoecznej", omawiajcej, jak rozwino si pastwo. W tej teorii zakada si, e jednostki s "wolne", gdy pozostaj odizolowane od siebie nawzajem, gdy rzekomo pocztkowo znajdoway si w "stanie naturalnym". Odkd tylko przyczaj si do spoeczestwa, przypuszczalnie zawieraj "umow" i tworz pastwo w celu zarzdzania t umow. Jednake, poza tym, e jest to fantazja bez adnych podstaw w rzeczywistoci (istoty ludzkie zawsze byy "zwierztami" spoecznymi), ta "teoria" jest faktycznie usprawiedliwieniem dla rozlegej wadzy pastwowej nad spoeczestwem; a to z kolei obraca si w usprawiedliwienie systemu kapitalistycznego, ktry wymaga silnego pastwa. Ono za odwzorowuje take skutki kapitalistycznych stosunkw gospodarczych, na podstawie ktrych ta teoria zostaa zbudowana. W kapitalizmie jednostki "dobrowolnie" zawieraj umowy ze sob, lecz w praktyce waciciel rzdzi pracownikiem tak dugo, jak tylko umowa ma miejsce. (Zobacz sekcje A.2.14 i B.4 w celu zapoznania si z dalszymi szczegami). W praktyce, zarwno indywidualizm, jak i kolektywizm prowadzi do negacji tak wolnoci osobistej, jak i odrbnoci oraz dynamiki grupy. W dodatku, kady z nich zakada swoj odwrotno, gdy kolektywizm prowadzi do szczeglnej formy indywidualizmu, a indywidualizm prowadzi do szczeglnej formy kolektywizmu. Kolektywizm, ze swoim zakamuflowanym tumieniem jednostki, ostatecznie zubaa spoeczno, gdy grupom mog da ycie tylko jednostki, z ktrych si one skadaj. Indywidualizm, ze swoim jawnym tamszeniem zbiorowoci (tj. ludzi, z ktrymi si yje), ostatecznie zubaa jednostk, skoro jednostki wcale nie istniej poza spoeczestwem, lecz mog istnie tylko w jego obrbie. Na dodatek, indywidualizm koczy si odmwieniem "garstce wybracw" prawa do korzystania z intuicji i zdolnoci jednostek, ktre tworz reszt spoeczestwa, i w ten sposb staje si rdem samozaprzeczenia. Jest to fatalny bd (i sprzeczno) indywidualizmu, mianowicie "niemono osignicia przez jednostk naprawd penego rozwoju w warunkach ucisku mas przez "pikn arystokracj". Jej rozwj pozostaje jednostronny" [Piotr Kropotkin, Wspomnienia rewolucjonisty]. Prawdziwa wolno i zbiorowo istniej gdzie indziej.

A.2.14 Dlaczego dobrowolno nie wystarcza?


Dobrowolno oznacza, e czonkostwo w stowarzyszeniu powinno by dobrowolne w celu maksymalizacji wolnoci. Anarchici s oczywicie woluntarystami, uwaajcymi, e tylko w dobrowolnym stowarzyszeniu, stworzonym przez wolne porozumienie, mog jednostki rozwija si, wzrasta, i wyraa swoj wolno. Jednake, jest widoczne, e w kapitalizmie dobrowolno sama w sobie nie wystarczy do maksymalizacji wolnoci. Woluntaryzm zakada przyrzeczenie (tj. wolno zawierania porozumie), a przyrzeczenie zakada, e jednostki zdolne s do niezalenych osdw i rozumnego zastanawiania si. W dodatku, zakada z gry, e one mog ocenia i zmienia swoje dziaania i wzajemne stosunki. Kontrakty w warunkach kapitalizmu jednake zaprzeczaj te zaoenia woluntaryzmu. Poniewa, cho technicznie "dobrowolne" (chocia, jak pokazujemy w sekcji B.4, naprawd sprawa tak si nie przedstawia), kapitalistyczne kontrakty skutkuj zaprzeczeniem wolnoci. Dzieje si tak, bo stosunek spoeczny pracy najemnej obejmuje obietnic posuszestwa w zamian za zapat. Za jak wskazuje Carole Pateman, "obietnica posuszestwa to odmawia lub ogranicza, w wikszym albo mniejszym stopniu, wolno i rwno jednostek oraz ich zdolno do wiczenia tyche zdolnoci [niezalenego osdu i rozumnego zastanawiania si]. Obiecywa posuszestwo to stwierdza, e w pewnych obszarach, osoba skadajca obietnic nie ma ju

swobody wykorzystywania swoich zdolnoci i decydowania o swoich wasnych dziaaniach, i nie jest ju rwna, lecz podporzdkowana" [Problem zobowiza politycznych]. Skutkuje to tym, e suchajcy nie podejmuj ju swoich wasnych decyzji. Zatem racja bytu woluntaryzmu (tj. to, e jednostki s zdolne do mylenia za siebie same i musi si im pozwala na wyraanie swojej odrbnoci i podejmowanie swych wasnych decyzji) zostaje pogwacona w hierarchicznym stosunku, gdy niektrzy s u steru, a liczni ich suchaj (zobacz take sekcj A.2.8). Tak wic jakikolwiek woluntaryzm, ktry rodzi stosunki podporzdkowania jest, z samej swojej natury, niekompletny i pogwaca swoje wasne usprawiedliwienie. Mona to dostrzec w kapitalistycznym spoeczestwie, w ktrym pracownicy sprzedaj swoj wolno szefowi, aby y. W rezultacie, w kapitalizmie jest si wolnym tylko do tego stopnia, e mona sobie wybra, komu ma si by posusznym! Jednake wolno musi znaczy wicej ni prawo do zmiany panw. Dobrowolna suba to wci suba. Parafrazujc Rousseau: W kapitalizmie pracownik uwaa si za wolnego [albo woln]; ale grubo si myli; jest on [lub ona] wolna dopiero kiedy podpisze swoj umow z szefem. Zaledwie zostaje ona podpisana, niewola si mu [lub jej] przytrafia i jest on [albo ona] niczym wicej, jak tylko odbiorc [odbiorczyni] rozkazw. Std si wzi komentarz Proudhona, e "Czowiek moe by na przemian niewolnikiem lub despot poprzez wasno" [Co to jest wasno?]. Trudno si dziwi, i odkrywamy odrzucenie przez Bakunina "jakiejkolwiek umowy z inn osob w jakichkolwiek wzajemnych stosunkach oprcz cakowitej rwnoci i wzajemnoci", gdy to "przeniosoby jej wolno na kogo innego", i w ten sposb byby to "stosunek dobrowolnego niewolnictwa wobec innej osoby". Kto zawierajcy podobn umow w wolnym spoeczestwie (tj. w spoeczestwie anarchistycznym) byby "pozbawiony jakiegokolwiek poczucia osobistej godnoci" [Michai Bakunin: Pisma wybrane]. Tylko samorzdne stowarzyszenia mog stworzy stosunki rwnoci, a nie podporzdkowania pomidzy swoimi czonkami. Dlatego anarchici podkrelaj potrzeb demokracji bezporedniej w dobrowolnych stowarzyszeniach w celu zapewnienia, e pojcie "wolnoci" nie bdzie tylko pozorem i usprawiedliwieniem dla dominacji, jak to jest w kapitalizmie. Jakiekolwiek stosunki spoeczne oparte na abstrakcyjnym indywidualizmie prawdopodobnie bd si opiera na sile, wadzy i autorytecie, nie na wolnoci. Oczywicie, przy zaoeniu takiej definicji wolnoci, wedug ktrej jednostki realizuj swoje moliwoci i decyduj o swoich wasnych dziaaniach. Dlatego dobrowolno nie wystarczy do stworzenia spoeczestwa, ktre maksymalizuje wolno. I to wanie dlatego anarchici uwaaj, e dobrowolne stowarzyszanie si musi by uzupeniane przez samorzdno (demokracj bezporedni) w obrbie tych stowarzysze. Wedug anarchistw, przesanki woluntaryzmu zakadaj samorzdno. Lub, uywajc sw Proudhona, "poniewa indywidualizm jest zasadnicz cech czowieczestwa, wic stowarzyszenie jest jego warunkiem uzupeniajcym" [System ekonomicznych sprzecznoci]. Oczywicie, mona si sprzeciwia temu, e anarchici ceni sobie niektre formy stosunkw spoecznych bardziej ni inne, i twierdzi, e prawdziwy libertarianin musi pozwoli ludziom na swobod wyboru swoich wasnych stosunkw spoecznych. Odpowiadajc najpierw na drugi zarzut, w spoeczestwie opartym na wasnoci prywatnej (i przez to na ustroju pastwowym), ci, ktrzy posiadaj wasno, maj wicej mocy, ktr mog uy do przeduania trwania swojej wadzy. A dlaczego powinnimy usprawiedliwia niewol lub tolerowa tych, ktrzy pragn ogranicza swobod innym? "Wolno" rozkazywania jest wolnoci zniewalania, i tak naprawd jest zaprzeczeniem wolnoci.

Co za si tyczy pierwszego zarzutu, anarchici przyznaj si do winy. Jestemy uprzedzeni przeciwko degradowaniu istot ludzkich do roli robotw. Jestemy uprzedzeni na rzecz ludzkiej godnoci i wolnoci. Jestemy uprzedzeni, tak naprawd, na rzecz czowieczestwa i indywidualnoci. Sekcja A.2.11 omawia dlaczego demokracja bezporednia to niezbdny odpowiednik spoeczny woluntaryzmu (tj. wolnego porozumienia). Sekcja B.4 omawia, dlaczego kapitalizm nie moe si opiera na rwnej pozycji przetargowej midzy wacicielami a pozbawionymi wasnoci.

A.2.15 A co z "ludzk natur"?


Anarchici, dalecy od ignorowania "ludzkiej natury", posiadaj jedyn teori polityczn, ktra powica temu pojciu gbokie przemylenia i rozwaania. Zbyt czsto "natura ludzka" jest rzucana jako ostatnia deska ratunku w argumentacji przeciwko anarchizmowi, poniewa myli si, e na taki argument nie ma odpowiedzi. Tak jednak nie jest. Przede wszystkim, ludzka natura jest rzecz zoon. Jeli przez ludzk natur rozumie si "to, co robi ludzie", to jest oczywiste, e natura ludzka jest sprzeczna -- mio i nienawi, wspczucie i bezduszno, pokj i przemoc, i tak dalej, wszystkie z nich s wyraane przez ludzi i w ten sposb wszystkie one s wytworami "natury ludzkiej". Oczywicie, to, co jest uznawane za "ludzk natur" moe si zmienia wraz ze zmieniajcymi si warunkami spoecznymi. Na przykad, niewolnictwo byo uwaane za cz "ludzkiej natury" i "norm" przez tysiclecia, za wojna staa si czci "natury ludzkiej" dopiero, gdy rozwiny si pastwa. Dlatego rodowisko odgrywa wan rol w definiowaniu, czym jest "ludzka natura". To wcale jednak nie oznacza, e istoty ludzkie s nieskoczenie plastyczne, a kada jednostka rodzi si jako tabula rasa (czysta tablica), czekajca na uformowanie przez "spoeczestwo" (ktre w praktyce oznacza tych, co nim kieruj). Nie zamierzamy wchodzi w dyskusj o tym, ktre ludzkie cechy s, a ktre nie s "wrodzone". Wszystko, co powiemy, to tyle, e istoty ludzkie maj wrodzon zdolno do mylenia i uczenia si -- czujemy, e to oczywiste -- i e ludzie s stworzeniami spoecznymi, potrzebujcymi towarzystwa innych, aeby czu si spenionymi i kwitn. Mylimy, e te dwie cechy sugeruj zdolno anarchistycznego spoeczestwa do ycia. Wrodzona zdolno do mylenia za siebie samego automatycznie czyni wszelkie formy hierarchii bezprawnymi, a nasza potrzeba wizi spoecznych zakada, e moemy zorganizowa si bez pastwa. Gbokie poczucie braku szczcia i wyobcowanie dotykajce nowoczesne spoeczestwo ujawnia, e centralizacja i autorytaryzm kapitalizmu i pastwa przekrela pewne wrodzone potrzeby tkwice w nas samych. Prawd mwic, jak wzmiankowalimy wczeniej, przez ogromn wikszo swojego istnienia rasa ludzka naprawd ya w anarchicznych spoecznociach, z niewielk lub adn hierarchi. To, e nowoczesne spoeczestwo nazywa takich ludzi "dzikusami" albo "ludmi pierwotnymi", jest czyst arogancj. Zatem kto moe powiedzie, czy anarchizm jest wbrew "ludzkiej naturze"? Anarchici nagromadzili duo dowodw, aby zasugerowa, e tak nie moe by. Co do zarzutu, e anarchici wymagaj zbyt duo od "ludzkiej natury", to wanie czsto nieanarchici s tymi, ktrzy domagaj si od niej najwicej. Poniewa "podczas gdy nasi przeciwnicy zdaj si przyznawa, e istnieje jaki rodzaj soli ziemi -- wadcy, pracodawcy, przywdcy -- ktrzy maj tyle szczcia, eby uniemoliwia tym zym ludziom -- rzdzonym, wyzyskiwanym, kierowanym -- stawanie si jeszcze duo gorszymi ni s. . . , znajduje si

rnica, i to bardzo wana. My uznajemy niedoskonaoci ludzkiej natury, ale nie czynimy adnego wyjtku dla wadcw. Oni czyni go, chocia czasami niewiadomie" [Piotr Kropotkin, Dziaaj dla siebie samego]. Jeeli natura ludzka jest taka za, to wtedy dawanie niektrym ludziom wadzy nad innymi i utrzymywanie nadziei, e to doprowadzi do sprawiedliwoci i wolnoci to beznadziejna utopia. Jednake dzisiaj, wraz z narodzinami "socjobiologii", niektrzy twierdz (posiadajc bardzo mao rzeczywistych dowodw), e kapitalizm jest wytworem naszej "natury", ktra zostaa wyznaczona przez nasze geny. Powysze tezy zostay skwapliwie przyjte przez wadze jako prawdziwe. Biorc pod uwag niedostatek dowodw, ich poparcie dla tej "nowej" doktryny musi by wycznie wynikiem jej przydatnoci dla ludzi u steru -- tj. faktu, e jest wygodne mie "obiektywn" i "naukow" podstaw uzasadnienia swej wadzy. Podobnie jak poprzedzajcy j spoeczny darwinizm, socjobiologia wynika przede wszystkim z rzutowania dominujcych idei obecnego spoeczestwa na natur (czsto niewiadomie, tak, e naukowcy bdnie uznaj omawiane idee za "normalne" i jednoczenie "naturalne"). Wtedy stworzone w ten sposb teorie natury zostaj przeniesione z powrotem na spoeczestwo i histori i uywane do "udowadniania", e zasady kapitalizmu (hierarchia, wadza, konkurencja itd.) s wiecznymi prawami, do ktrych potem si mona odwoywa jako do usprawiedliwienia dla stanu obecnego! Zdumiewajce, e istnieje wielu rzekomo inteligentnych ludzi, ktrzy bior te sztuczki kuglarskie na powanie. Ten rodzaj apologetyki jest oczywicie naturalny, bo kada klasa rzdzca zawsze twierdzia, e jej prawo do panowania opiera si na "naturze ludzkiej", a wic popieraa doktryny, ktre definioway t ostatni sposobami, ktre okazyway si usprawiedliwieniem dla wadzy elity -czy to socjobiologi, czy prawo boskie, grzech pierworodny itd. Oczywicie, takie doktryny zawsze byy bdne. . . a do dzisiaj, oczywicie, gdy jest oczywiste, e nasze obecne spoeczestwo doskonale dopasowuje si do "natury ludzkiej" i zostao to naukowo udowodnione przez nasze obecne naukowe "duchowiestwo"! Arogancja tej tezy jest naprawd zdumiewajca. Historia nie zatrzymaa si. Za tysic lat, spoeczestwo bdzie zupenie inne ni to, ktre jest obecnie i ni takie, jakie ktokolwiek sobie wyobraa. adnego z obecnych w tej chwili rzdw nie bdzie ju dookoa, a obecny ustrj gospodarczy nie bdzie istnia. Jedyn rzecz, ktra moe pozosta taka sama jest to, e ludzie wci bd twierdzili, e ich spoeczestwo posiada "Jedyny Prawdziwy Ustrj", jaki cakowicie przystaje do ludzkiej natury, nawet jeli wszystkie przesze systemy nie przystaway. Oczywicie, zwolennikom kapitalizmu wcale nie przychodzi na myl, e ludzie z innych krgw kulturowych mog wyciga inne wnioski z tych samych faktw -- wnioski, ktre mog okaza si waniejsze. Ani te nie przychodzi do gowy obrocom kapitalizmu, e teorie "obiektywnych" naukowcw mog by formowane w kontekcie dominujcych idei spoeczestwa, w ktrym yj. Jednake nie jest niespodziank dla anarchistw, e naukowcy dziaajcy w carskiej Rosji rozwinli teori ewolucji opart na wsppracy wewntrzgatunkowej, cakiem inaczej ni ich odpowiednicy w kapitalistycznej Anglii, ktrzy rozwinli teori opart na konkurencji i walce o byt wewntrz i pomidzy gatunkami. A to, e ta druga teoria odzwierciedlaa dominujce teorie ekonomiczne i polityczne brytyjskiego spoeczestwa (szczeglnie konkurencyjny indywidualizm) jest oczywicie czystym zbiegiem okolicznoci. Pomoc wzajemna Kropotkina zostaa napisana w odpowiedzi na oczywiste niecisoci, ktre brytyjski darwinizm spoeczny popenia w odniesieniu do natury i ludzkiego ycia.

A.2.16 Czy anarchizm wymaga "doskonaych" ludzi do swego funkcjonowania?


Nie. Anarchia nie jest utopi, "doskonaym" spoeczestwem. Bdzie ona ludzkim spoeczestwem, ze wszystkimi problemami, nadziejami i obawami towarzyszcymi istotom ludzkim. Anarchici wcale nie uwaaj, e istoty ludzkie maj by "doskonae", aeby anarchia funkcjonowaa. One maj jedynie by wolne. Oczywicie jednak, mylimy, e wolne spoeczestwo stworzy ludzi, ktrzy bd yli bardziej w zgodzie zarwno ze swoj wasn indywidualnoci i potrzebami, jak i z cudzymi, w ten sposb ograniczajc osobiste konflikty. Pozostajce jeszcze spory byyby rozwizywane rozumnymi metodami, na przykad przy uyciu awnikw, uznawanej obustronnie trzeciej strony, albo te zgromadze w spoecznoci ssiedzkiej i w miejscu pracy. Podobnie jak w przypadku argumentu "anarchizm-jest-wbrew-ludzkiej-naturze" (zobacz sekcj A.2.15), to wanie przeciwnicy anarchizmu zakadaj istnienie "doskonaych" ludzi -- ludzi, ktrzy nie ulegaj zepsuciu przez wadz, kiedy zostan umieszczeni na kierowniczych stanowiskach, ktrzy s cudownie odporni na wypaczajce skutki hierarchii, przywilejw i tak dalej. Anarchici jednak nie stawiaj ludziom takich da doskonaoci. Uznajemy, e oddanie wadzy w rce jednego czowieka albo elity nigdy nie jest dobrym pomysem, gdy ludzie nie s doskonali i powinni ponosi odpowiedzialno przed innymi. Powinno si zaznaczy, e teza, jakoby anarchizm wymaga "nowego" czowieka, jest czsto wskrzeszana przez prawicowych "anarcho"-kapitalistw, aeby zdyskredytowa prawdziwy anarchizm i usprawiedliwi utrzymanie wadzy hierarchicznej, szczeglnie w sferze kapitalistycznych stosunkw produkcji. Ale jeli zastanowimy si nad tym przez chwil, to dojrzymy, e ich "sprzeciw" przekrela ich wasne twierdzenia, jakoby byli anarchistami, poniewa jawnie zakadaj anarchistyczne spoeczestwo bez anarchistw! Nie trzeba mwi, e "anarchia" wytworzona przez ludzi wci potrzebujcych wadzy i ustroju pastwowego, szybko staaby si ponownie autorytarna i pastwowa (tj. nieanarchistyczna). Staoby si tak dlatego, e nawet gdyby rzd zosta jutro obalony, taki sam ustrj wyrsby znowu, poniewa "sia rzdu nie spoczywa w nim samym, lecz u ludu. Wielki tyran moe by gupcem, a nie nadczowiekiem. Jego sia nie ley w nim samym, lecz w uprzedzeniach ludu, ktry sdzi, e jest waciwe go sucha. Dopki to uprzedzenie istnieje, obcicie gowy tyranii pozostaje bezuyteczne dla jakiego wyzwoliciela; lud stworzy nastpn, poniewa wyrs przyzwyczajajc si do polegania na kim z zewntrz" [George Barret, Zarzuty wobec anarchizmu]. Mwic inaczej, anarchia potrzebuje anarchistw, aeby zostaa stworzona i przeya. Ale ci anarchici wcale nie musz by doskonaymi ludmi, ale tylko ludmi, ktrzy wyzwolili si, swoim wasnym wysikiem, z przesdu, e stosunki zwierzchnictwa i posuszestwa s niezbdne. Idea "nowego", anarchistycznego czowieka zawiera ukryte zaoenie, e wolno zostanie dana, a nie wzita; std nasuwa si oczywisty wniosek, e anarchia, wymagajc "doskonaych" ludzi, zbankrutuje. Lecz ten argument pomija potrzeb samodzielnej dziaalnoci i wyzwolenia osobistego w celu stworzenia wolnego spoeczestwa. Anarchici wcale nie wysuwaj wnioskw, e potrzebni s "doskonali" ludzie, poniewa anarchista nie jest "adnym wyzwolicielem z bosk misj oswobodzenia ludzkoci, lecz czci tej ludzkoci, walczcej naprzd ku wolnoci" "Jeliby wic, przy pomocy jakich zewntrznych rodkw Anarchistyczna Rewolucja moga by,

tak mwic, dostarczona jako gotowa i narzucona ludziom, prawd jest, e wwczas oni by j odrzucili i odbudowali stare spoeczestwo. Z drugiej za strony, gdy lud rozwinie swoje idee wolnoci i samemu pozbdzie si ostatniego bastionu tyranii --- rzdu -- wtedy naprawd rewolucja zostanie wprowadzona trwale" [Ibid.]

A.2.17 Czy na to, aby wolne spoeczestwo mogo si sprawdzi, wikszo ludzi nie jest za gupia?
Przepraszamy, e musielimy wczy takie pytanie do anarchistycznych FAQ, ale wiemy, e wiele ideologii politycznych otwarcie zakada, e zwyczajni ludzie s zbyt gupi, aby byli w stanie decydowa o swoim wasnym yciu i kierowa spoeczestwem. Wszystkie postacie kapitalistycznych opcji politycznych, od lewicy do prawicy, obejmuj ludzi, ktrzy gosz tak tez. Czy to u leninistw, fabian [tj. brytyjskich reformistycznych socjalistw - przyp. tum.], czy obiektywistw, zakada si, e jedynie garstka wybracw jest twrcza i inteligentna, i e ci wanie ludzie powinni rzdzi innymi. Zazwyczaj, ten elitaryzm zostaje zamaskowany przez pikn, pomienn retoryk o "wolnoci", "demokracji" i innych banaach, przy pomocy ktrych ideolodzy prbuj stpi krytyczne mylenie ludzi, mwic im to, co chc usysze. Oczywicie, nie jest take niespodziank, e ci, ktrzy wierz w "naturalne" elity zawsze klasyfikuj siebie samych na szczycie. Nie znalelimy jeszcze "obiektywisty", na przykad, ktry uwaa siebie samego za cz wielkiej masy "drugorzdnych", lub ktry stanie si sprztaczem toalet, gdy nastanie nieznany "idea" "prawdziwego" kapitalizmu. Kady czytajc elitarystyczny tekst uzna siebie samego za cz "wybranej garstki". Uznawanie elit za naturalne i siebie samego za potencjalnego ich czonka jest "naturalne" w elitarystycznym spoeczestwie! Badanie dziejw pokazuje, e istnieje podstawowa elitarystyczna ideologia, bdca zasadniczym usprawiedliwieniem dla wszystkich pastw i klas rzdzcych poczwszy od ich wyonienia si na pocztku epoki brzu. Ta ideologia po prostu zmienia swoj zewntrzn szat, nie za podstawow wewntrzn zawarto. W czasach ciemnego redniowiecza, na przykad, zostaa podbarwiona przez chrzecijastwo, dostosowujc si do potrzeb hierarchii kocielnej. Dla duchownej elity najpoyteczniejszym dogmatem "objawionym przez Boga" by "grzech pierworodny": pojcie, e istoty ludzkie s z gruntu zepsutymi i nieudolnymi stworzeniami, ktre potrzebuj "kierownictwa z gry", z duchownymi jako wygodnie niezbdnymi porednikami midzy zwykymi ludmi a "Bogiem". Teza, e przecitni ludzie s z gruntu gupi i dlatego niezdolni do rzdzenia samymi sob jest pozostaoci tej doktryny, reliktem ciemnego redniowiecza. W odpowiedzi wszystkim tym, ktrzy twierdz, e wikszo ludzi to osoby "drugorzdne" lub nie umiejce rozwin niczego wicej ni "wiadomo zwizkowa", wszystko, co moemy rzec, to tylko tyle, e jest to absurd, ktry nie moe wytrzyma konfrontacji nawet z powierzchownym spojrzeniem na histori, szczeglnie ruchu robotniczego. Twrcze moce walczcych o wolno s czsto naprawd zdumiewajce, za jeli taka sia umysu i inspiracja nie jest widoczna w "normalnym" spoeczestwie, jest to najprostszym moliwym dowodem otpiajcych skutkw hierarchii i konformizmu tworzonego przez istnienie wadzy. (Zobacz take sekcj B.1 w celu dowiedzenia si wicej o skutkach hierarchii). Jak wskazuje Bob Black: "Jeste tym, co robisz. Jeli wykonujesz nudn, gupi, jednostajn prac, masz szans skoczy samemu jako nudny, gupi i jednostajny czowiek. Praca jest duo lepszym wyjanieniem kretynizacji postpujcej wszdzie dookoa nas ni nawet tak znaczce

mechanizmy ogupiania jak telewizja i edukacja. Ludzie, ktrzy s poddawani surowej dyscyplinie przez cae swoje ycie, przekazani do pracy ze szkoy i wypchnici poza nawias przez rodzin na pocztku, a dom starcw na kocu, zostaj przyzwyczajeni do hierarchii i psychicznie zniewoleni. Ich zdolno do samodzielnoci znajduje si w takim zaniku, e ich strach przed wolnoci zalicza si do niewielu fobii majcych racjonalne uzasadnienie. Ich posuszestwo, wiczone w pracy, przenosi si na rodziny, ktre oni zakadaj, w ten sposb odtwarzajc system na wicej ni jeden sposb, oraz na polityk, kultur i wszystko inne. Odkd wysczy si siy ywotne z ludzi w pracy, prawdopodobnie podporzdkuj si hierarchii i opiniom "ekspertw" we wszystkim. Przyzwyczajeni ju s do tego" [Zniesienie pracy zarobkowej]. Gdy elitaryci prbuj poj wyzwolenie, mog jedynie myle o nim jako o danym ucinionym przez dobre (zdaniem leninistw) lub gupie (zdaniem obiektywistw) elity. Trudno si zatem dziwi, e to zawodzi. Tylko wyzwolenie osobiste dokonane wasnymi siami moe wytworzy wolne spoeczestwo. Przygniatajce i wypaczajce skutki wadzy mog zosta przezwycione tylko przez samodzieln dziaalno. Nieliczne przykady takiego samowyzwolenia dowodz, e wikszo ludzi, odkd zostaa uznana za niezdoln do wolnoci, spenia a nadto dobrze swe zadanie. Ci, ktrzy gosz swoj "wyszo", czsto tak czyni ze strachu, e ich wadza i potga zostanie zniszczona, gdy ludzie si uwolni z ogupiajcych rk wadzy i uzmysowi sobie, e, jak powiedzia Max Stirner, "wielcy s wielcy tylko dlatego, e my klczymy". Jak zauwaa Emma Goldman w sprawie rwnouprawnienia kobiet, "nadzwyczajne osignicia kobiet na wszystkich szlakach ycia uciszyy na zawsze niedba gadanin o niszoci kobiet. Ci, ktrzy wci lgn do tego fetysza czyni tak, poniewa niczego nie nienawidz tak bardzo, jak ujrze wyzwanie dla swego autorytetu. Jest to cecha charakterystyczna kadej wadzy, czy to pana nad swoimi ekonomicznymi niewolnikami, czy te mczyzny nad kobietami. Jednake wszdzie kobieta ucieka ze swojej klatki, wszdzie idzie naprzd swobodnym, szerokim krokiem" [Wizja w ogniu]. Takie same komentarze dadz si zastosowa na przykad do bardzo pomylnych eksperymentw w dziedzinie samorzdu pracowniczego podczas Rewolucji Hiszpaskiej. Cytujc Rousseau: "kiedy widz rzesze cakowicie nagich dzikusw pogardzajcych europejsk lubienoci i znoszcych gd, ogie, miecz i mier tylko po to, eby uchroni swoj niezaleno, czuj, e niewolnikom nie przystoi mdrkowa o wolnoci" [cytowany przez Noama Chomsky'ego, "Anarchizm, marksizm i nadzieja na przyszo", Red and Black Revolution, No. 2.].

A.2.18 Czy anarchici popieraj terroryzm?


Nie, i to z trzech powodw. Terroryzm oznacza albo celowanie do niewinnych ludzi, albo niemartwienie si ich zabijaniem. Aeby zaistniaa anarchia, musi zosta ona stworzona przez zwykych ludzi. Nikt nie przekona ludzi do swoich idei wysadzajc ich w powietrze. Po drugie, anarchizm wie si z wyzwoleniem osobistym. Nikt nie potrafi wysadzi w powietrze stosunkw spoecznych. Wolno nie moe zosta stworzona przez dziaania elity niewielu ludzi, niszczcych wadcw na rzecz wikszoci. Poniewa dopki ludzie bd czuli zapotrzebowanie na wadcw, hierarchia bdzie istniaa (zobacz wicej na ten temat w sekcji A.2.16). Jak ju podkrelilimy wczeniej, wolno nie moe zosta dana, lecz jedynie zdobyta.

Wreszcie, celem anarchizmu jest wolno. Std komentarz Bakunina, e "gdy kto przeprowadza rewolucj w celu wyzwolenia ludzkoci, powinien szanowa ycie i wolno ludzi" [cytat z K.J. Kenaficka, Michai Bakunin i Karol Marks]. Zdaniem anarchistw, cel jest okrelany przez rodki, a terroryzm z samej swej natury narusza ycie i wolno jednostek, i dlatego nie moe by uywany do tworzenia anarchistycznego spoeczestwa. Ponadto anarchici nie s przeciw jednostkom, lecz instytucjom i stosunkom spoecznym, ktre powoduj, e pewne jednostki posiadaj wadz nad innymi i naduywaj (tzn. uywaj) tej wadzy. Dlatego rewolucja anarchistyczna polega na niszczeniu struktur, nie ludzi. Jak wskaza Bakunin, "wcale nie yczymy sobie zabija adnych osb, lecz znie obecny stan rzeczy i jego skutki uboczne", za anarchizm "wcale nie oznacza mierci jednostek, ktre skadaj si na buruazj, lecz mier buruazji jako politycznego i spoecznego bytu ekonomicznie rnego od klasy pracujcej" [Podstawowe dziea Bakunina]. Mwic inaczej, "Nie mona wysadzi w powietrze stosunkw spoecznych" (cytujc tytu anarchistycznej broszury, ktra prezentuje anarchistyczne stanowisko przeciw terroryzmowi). Jak to si wic dzieje, e anarchizm jest kojarzony z przemoc? Czciowo dzieje si tak dlatego, e pastwo i media nalegaj na to, aby ukaza terrorystw, ktrzy nie s anarchistami jako anarchistw. Na przykad niemiecki gang Andreasa Baadera i Ulrike Meinhoff bywa czsto nazywany "anarchistycznym", pomimo, e byli to samozwaczy marksici-leninici. Niestety, oszczerstwa dobrze dziaaj. Podobnie, jak wskazaa Emma Goldman, "jest znanym faktem, o ktrym wie prawie kady obeznany z ruchem anarchistycznym, e wielka liczba [terrorystycznych] aktw, za ktre anarchici musieli cierpie, albo zostaa stworzona przez kapitalistyczn pras, albo te zostaa sprowokowana, jeli nie bezporednio popeniona, przez policj" [Mwi czerwona Emma]. To wcale nie znaczy, e anarchici nie popeniali aktw przemocy. Owszem, popeniali (tak jak popeniali je czonkowie innych ruchw politycznych i religijnych). Gwnym powodem kojarzenia terroryzmu z anarchizmem jest okres "propagandy czynem" w ruchu anarchistycznym. Ten okres -- w przyblieniu od 1880 do 1900 roku -- zosta naznaczony przez niewielk liczb anarchistw mordujcych czonkw klasy rzdzcej (rodziny krlewskie, politykw i tak dalej). Co gorsze, w okresie tym zdarzay si ataki wymierzone w teatry i sklepy uczszczane przez czonkw buruazji. Te dziaania byy nazywane "propagand czynem". Anarchistyczne poparcie dla tej taktyki zostao zelektryzowane przez zamordowanie cara Aleksandra II przez rosyjskich narodnikw [a dokadniej przez Polaka Ignacego Hryniewieckiego - przyp. tum.]. To zdarzenie nakonio Johanna Mosta do napisania synnego artykuu wstpnego we Freiheit, zatytuowanego "Nareszcie!", sawicego zabjstwo cara i mordowanie tyranw. Jednake istniay te gbsze powody popierania przez anarchistw tej taktyki: po pierwsze, w odwecie za akty represji skierowane przeciwko przedstawicielom klas pracujcych; i po drugie, jako rodek zachcania ludzi do buntu poprzez pokazywanie, e ich oprawcy mogliby zosta pokonani. Rozwaajc te argumenty, nie jest zbiegiem okolicznoci, e propaganda czynem rozpocza si we Francji po mierci ponad dwudziestu tysicy ludzi wskutek brutalnego stumienia Komuny Paryskiej przez pastwo francuskie, kiedy to zabito wielu anarchistw. Warto odnotowa, co jest bardzo ciekawe, e podczas gdy anarchistyczna przemoc w odwecie za Komun jest dosy dobrze znana, masowa rze komunardw dokonana przez pastwo pozostaje wzgldnie nieznana. Podobnie, moe by wiadomym, e woski anarchista Gaetano Bresci zamordowa krla Woch, Humberta I w 1900 roku, lub e Alexander Berkman prbowa zabi dyrektora Carnegie Steel Corporation Henry'ego Claya Fricka w 1892 roku. Ale tym, czego czsto si nie wie, jest fakt, e wojsko Humberta I strzelao do protestujcych chopw i zabijao ich, albo, e ludzie Fricka take mordowali zwalnianych z pracy robotnikw w Homestead.

Takie pomijanie pastwowej i kapitalistycznej przemocy trudno uzna za zaskakujce. "Zachowywanie si Pastwa to przemoc", wskazuje Max Stirner, "a ono zwie t przemoc 'prawem'; t popenian przez jednostk 'zbrodni'" [Jedyny i jego wasno]. Trudno si zatem dziwi, e anarchistyczna przemoc jest potpiana, ale przeladowania (i czsto wiksza przemoc), ktre j sprowokoway - ignorowane i zapominane. Moemy odczu obud otaczajc potpianie anarchistycznej przemocy przez nieanarchistw rozwaajc ich stosunek do przemocy pastwowej. Na przykad wiele kapitalistycznych pism i osobistoci w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku sawio faszyzm zarwno w wykonaniu Mussoliniego, jak i Hitlera. Anarchici, przeciwnie, walczyli z faszyzmem do ostatniej kropli krwi i prbowali zamordowa tak Mussoliniego, jak i Hitlera. Oczywicie popieranie krwawych dyktatur nie jest "przemoc" i "terroryzmem", ale opieranie si takim reimom jest nim! Podobnie, nieanarchici mog popiera pastwa policyjne i autorytarne, wojn czy te tumienie strajkw i niepokojw spoecznych przemoc ("przywracanie prawa i porzdku") i nie by uznawani za "posugujcych si przemoc". Anarchici, przeciwnie, s potpiani za "przemoc" i "terroryzm" poniewa garstka z nich prbowaa zemci si za takie akty ucisku i pastwowej (kapitalistycznej) przemocy! Trzeba odnotowa, e wikszo anarchistw nie popieraa tej taktyki. Oczywicie spord tych, ktrzy popeniali "propagand czynem" (czasami nazywan "zamachami"), jak wskazuje Murray Bookchin, tylko "nieliczni. . . byli czonkami anarchistycznych grup. Wikszo. . . bya solistami" [Hiszpascy anarchici]. Nie musimy mwi, e pastwo i media wrzucaj wszystkich anarchistw do tego samego worka. Wci to robi, czasami niecile (tak jak w przypadku winienia Bakunina za takie czyny, nawet wiedzc o tym, e gdy pierwsze dyskusje o tej taktyce dopiero si pojawiy w krgach anarchistycznych, Bakunin nie y ju od piciu lat!). Ogem, faza rozwoju anarchizmu zwana "propagand czynem" okazaa si niewypaem. Wkrtce do takiego wniosku dosza ogromna wikszo anarchistw. Za typowy przykad moemy uzna Kropotkina. Pocztkowo zgadza si on na akty przemocy skierowane przeciw czonkom klasy rzdzcej odpowiedzialnym za represje. Jednake w latach dziewidziesitych XIX wieku przeszed do dezaprobaty aktw przemocy, o ile nie zostayby popenione w obronie wasnej podczas utrzymywania zdobyczy rewolucji. Stao si tak po czci wskutek prostej odrazy do najgorszych aktw tego typu (takich jak podoenie bomb w barceloskim teatrze w odpowiedzi na zamordowanie przez pastwo anarchistw zamieszanych w powstanie w Jerez w 1892 roku i zamach bombowy Emile'a Henry w kawiarni w odpowiedzi na przeladowania ze strony pastwa), a po czci wskutek wiadomoci, e to tylko szkodzi anarchistycznej sprawie. Coraz wicej anarchistw zaczo dostrzega, e "propaganda czynem" daje pastwu wymwk do "czepiania si" zarwno ruchu robotniczego, jak i anarchistycznego. Ponadto daa ona mediom (i przeciwnikom anarchizmu) szans skojarzenia anarchizmu z bezrozumn przemoc, w ten sposb odpychajc znaczn cz ludnoci od tego ruchu. To faszywe skojarzenie jest ponawiane przy kadej okazji, niezalenie od prawdy (na przykad, nawet chocia indywidualistyczni anarchici totalnie odrzucali "propagand czynem", rwnie byli oczerniani przez pras jako "terroryci" i "zwolennicy przemocy"). W dodatku, zaoenie stojce za propagand czynem, tj. e kady tylko czeka na szans buntu, byo faszywe. Naprawd ludzie s wytworami systemu, w ktrym yj; a wic akceptowali wikszo mitw uywanych do utrzymywania funkcjonowania tamtego systemu. Wraz z klsk propagandy czynem, anarchici powrcili do tego, co wikszo ruchu czynia tak czy owak: dodawania odwagi walce klasowej i procesowi samowyzwolenia. Ten powrt do korzeni anarchizmu mona dostrzec od powstania zwizkw anarchosyndykalistycznych po 1890 roku (zobacz sekcj A.5.3). Pomimo, e wikszo anarchistw nie zgadzaa si na taktyk propagandy czynem, tylko

nieliczni uznawali j za terroryzm czy te wykluczali zabjstwa w kadych okolicznociach. Zbombardowanie wsi podczas wojny, poniewa mog przebywa w niej wrogowie to terroryzm, podczas gdy zamordowanie krwioerczego dyktatora czy gowy pastwa policyjnego to w najgorszym razie zemsta, za w najlepszym samoobrona. Jak anarchici wskazywali od dawna, jeeli przez terroryzm rozumie si "zabijanie niewinnych ludzi", to wtedy pastwo jest najwikszym terroryst z nich wszystkich (jak rwnie posiadajcym najsilniejsze bomby spord dostpnych na naszej planecie i inn bro masowej zagady). Jeli ludzie popeniajcy "akty terroru" byliby naprawd anarchistami, robiliby wszystko, co moliwe, aeby unikn krzywdzenia niewinnych ludzi i nigdy nie posugiwaliby si logik pastwowcw, e "niezaplanowane zniszczenia" s godne ubolewania, lecz nieuniknione. I to wanie dlatego zdecydowana wikszo aktw "propagandy czynem" bya kierowana przeciwko pojedynczym osobom z klasy rzdzcej, takim jak prezydenci i gowy koronowane, i wynikaa z uprzednich aktw pastwowej i kapitalistycznej przemocy. Tak wic akty terrorystyczne rzeczywicie byy popeniane przez anarchistw. Jest to faktem. Czsto si przy tym zapomina, e czonkowie innych ugrupowa politycznych i religijnych take popeniali takie akty. Jak przekonywaa Grupa Wolnoci z Londynu: "Truizmem jest to, e czowiek z ulicy zawsze zdaje si zapomina o przyczynach, gdy zorzeczy anarchistom, czy jakiejkolwiek partii, ktrej przydarzy si zosta jego [lub jej] bete noire w danej chwili wskutek jakich gwatw, ktre wanie popenia. Bezdyskusyjny jest fakt, e ludobjcze zamachy, byy, od niepamitnych czasw, odpowiedzi sprowokowanych i zrozpaczonych klas, oraz sprowokowanych i zrozpaczonych jednostek, na krzywdy ze strony swoich blinich, odczuwane przez skrzywdzonych za niedopuszczalne. Takie akty s brutalnym odbiciem przemocy, czy to agresywnej, czy represyjnej. . . ich przyczyna nie ley w jakim specjalnym przekonaniu, ale w gbinach. . . samej natury ludzkiej. Cay bieg historii, politycznej i spoecznej, jest zasypany dowodami na to" [cytowane przez Emm Goldman, Op. Cit.]. Terroryzm by uywany przez wiele innych grup i partii politycznych, spoecznych i religijnych. Na przykad chrzecijanie, marksici, hinduici, nacjonalici, republikanie, muzumanie, sikhowie, faszyci, judaici i patrioci -- wszyscy oni popeniali akty terroryzmu [elita polityczna Polski midzywojennej w duej mierze wyonia si z byych terrorystw dokonujcych zamachw przeciw caratowi - przyp. tum.]. Mao spord tych ruchw lub idei napitnowano jako "terrorystyczne z natury" lub nieustannie kojarzono z przemoc -- co pokazuje anarchistyczne zagroenie dla istniejcego stanu rzeczy. Nic lepiej si nie nadaje do przekrelenia i zmarginalizowania idei przez zoliwe i (lub) bdnie poinformowane osoby ni przedstawienie tych, ktrzy j wyznaj jako "szalonych podkadaczy bomb", nie posiadajcych wcale wasnego zdania ani adnych ideaw, a tylko obkan dz niszczenia. Oczywicie, ogromna wikszo chrzecijan i tak dalej zwalczaa terroryzm jako moralnie odraajcy i bezproduktywny. Tak postpowaa te ogromna wikszo anarchistw, we wszystkich czasach i miejscach. Jednake wydaje si, e w naszym przypadku jest niezbdne potwierdzanie naszego sprzeciwu wobec terroryzmu co jaki czas od nowa. A wic, streszczajc - tylko niewielka mniejszo terrorystw w jakiejkolwiek epoce bya anarchistami, i tylko niewielka mniejszo anarchistw w jakiejkolwiek epoce bya terrorystami. Ruch anarchistyczny jako cao zawsze uwaa, e stosunkw spoecznych nie da si zamordowa albo zniszczy przez podoenie bomby. W porwnaniu z przemoc pastwa i kapitalizmu, anarchistyczna przemoc to kropla w morzu. Niestety, wikszo ludzi raczej pamita dziaania kilku anarchistw, ktrzy popeniali akty przemocy, ni akty przemocy i represji ze strony pastwa i kapitau, ktre sprowokoway tamte czyny.

A.2.19 Jakie pogldy etyczne wyznaj anarchici?


Stanowiska anarchistw w sprawach etyki rni si znacznie, jakkolwiek wszyscy podzielaj wsplne przekonanie, e jednostce potrzebne jest rozwijanie swojego wasnego zmysu etycznego w sobie samej. Wszyscy anarchici zgadzaj si z Maxem Stirnerem, e jednostki musz wyzwoli siebie same z ogranicze istniejcej moralnoci i kwestionowa t moralno "Ja decyduj, czy to jest dobra rzecz dla mnie; nie ma adnego prawa poza mn" [Jedyny i jego wasno]. Lecz niewielu anarchistw posunoby si a tak daleko jak Stirner i odrzucioby jakiekolwiek pojcie etyki spoecznej w ogle (mwic tak, Stirner wprawdzie przyznaje warto niektrym pojciom uniwersalnym, aczkolwiek s to pojcia egoistyczne). Dla wikszoci anarchistw taki skrajny relatywizm etyczny jest rwnie zy jak absolutyzm etyczny (relatywizmem etycznym jest pogld, e nie istnieje dobro ani zo poza tym, co odpowiada jednostce, podczas gdy absolutyzm etyczny jest pogldem, e dobro i zo jest niezalene od tego, co sdz jednostki). Czsto si utrzymuje, e nowoczesne spoeczestwo rozpada si z powodu nadmiernego "egoizmu" czy relatywizmu etycznego. Jest to fasz. Jeli chodzi o relatywizm etyczny, jest to krok naprzd w porwnaniu z absolutyzmem etycznym narzuconym spoeczestwu przez rnych moralistw i wyznawcw jedynie susznej prawdy - poniewa opiera si, aczkolwiek sabo, na idei racji jednostki. Lecz poniewa neguje istnienie (albo potrzeb) etyki, nie jest niczym innym, jak tylko lustrzanym odbiciem tego, przeciwko czemu si buntuje. adna z tych opcji nie uwasnowolnia jednostki ani nie pomaga w jej wyzwoleniu. W konsekwencji, obydwie te tendencje utrzymuj olbrzymi atrakcyjno dla autorytarystw, gdy posplstwo, ktre albo jest niezdolne do tworzenia opinii o sprawach (i bdzie wszystko tolerowa), albo lepo poda za rozkazami rzdzcej elity, posiada ogromn warto dla tych u wadzy. Obie te moliwoci s odrzucane przez wikszo anarchistw na rzecz ewolucyjnego podejcia do etyki, opartego na ludzkim rozumie, ktry ma rozwija pojcia etyczne i wzajemne zdolnoci do wczuwania si w inne osoby, aby uoglnia te pojcia, tworzc etyczne skonnoci zarwno w spoeczestwie, jak i w jednostkach. Anarchistyczne podejcie do spraw etyki dlatego podziela osobiste krytyczne dociekania, zakadane przez relatywizm etyczny, ale opiera si na wsplnych odczuciach dobra i za. Jak przekonywa Proudhon: "Wszelki postp zaczyna si od zniesienia czego; kada reforma opiera si na potpieniu jakich naduy; kada nowa idea opiera si na udowodnionym niedostatku w starej idei". Wikszo anarchistw przyjmuje punkt widzenia, e normy etyczne, tak jak samo ycie, znajduj si w nieustannym procesie ewolucji. To prowadzi do odrzucania rnych poj "Prawa Boego", "prawa naturalnego" i tak dalej, na rzecz teorii rozwoju etycznego, opartej na stwierdzeniu, e jednostki s cakowicie uprawnione do kwestionowania i oceniania otaczajcego wiata - faktycznie, jest to wymagane, aeby by naprawd wolnym. Nie mona by anarchist i przyjmowa na lepo czegokolwiek! Michai Bakunin, jeden z pierwszych anarchistycznych mylicieli, wyrazi ten radykalny sceptycyzm w taki sposb, e: "adna teoria, aden gotowy system, adna ksika kiedykolwiek napisana nie zbawi wiata. Nie jestem wierny adnemu systemowi. Jestem prawdziwym poszukiwaczem." Dlatego anarchici w zasadzie zachowuj naukowe podejcie do spraw. Anarchici dochodz do osdw etycznych bez polegania na mitologii czy duchowej pomocy, lecz na wartociach

swojego wasnego umysu. Czyni tak poprzez logik i rozumowanie, i to jest o wiele lepsza droga rozwizywania problemw moralnych ni przestarzae, autorytarne systemy, takie jak ortodoksyjna religia i niewtpliwie lepsza ni "nie istnieje zo ani dobro" etycznych relatywistw. Zatem, jakie jest rdo poj etycznych? Wedug Kropotkina, "natura musi wic zosta uznana za pierwszego nauczyciela etyki dla czowieka. Instynkt spoeczny, wrodzony zarwno czowiekowi, jak te wszystkim zwierztom stadnym - oto jest pocztek wszystkich koncepcji etycznych i caego pniejszego rozwoju moralnoci" [Etyka]. ycie, innymi sowy, jest podstaw anarchistycznej etyki. Oznacza to, e w zasadzie (zdaniem anarchistw), punkty widzenia jednostki w dziedzinie etyki wywodz si z trzech podstawowych rde: 1) ze spoeczestwa, w ktrym yje jednostka. Jak wskaza Kropotkin, "Koncepcje moralnoci danego czowieka s cakowicie zalene od formy, jak ycie spoeczne przyjo w danym czasie w danej okolicy. . . to [ycie spoeczne] odbija si w pojciach etycznych ludzi i w naukach moralnych danej epoki" [Op. Cit.]. Mwic inaczej, dowiadczenie yciowe i przeycia. 2) Krytyczna ocena przez jednostki norm etycznych ich spoeczestwa, wskazanych powyej. Jest to rdze argumentu Ericha Fromma, e "Czowiek musi przyj odpowiedzialno za siebie samego oraz fakt, e tylko przy uyciu swoich wasnych mocy moe on nada swojemu yciu znaczenie. . . ycie nie ma adnego znaczenia z wyjtkiem tego, ktre czowiek mu nada rozwijajc swoje siy, yjc produktywnie" [Czowiek dla siebie samego]. Mwic inaczej, osobiste mylenie i rozwj. 3) Wczuwanie si w innych ludzi - "prawdziwym pocztkiem uczucia moralnego... [jest] po prostu wspczucie" ["Anarchistyczna moralno", Wspomnienia rewolucjonisty]. Mwic inaczej, zdolno jednostki do odczuwania i podzielania dowiadcze i poj innych. Ten ostatni czynnik jest bardzo wany w rozwoju zmysu etyki. Jak przekonywa Kropotkin, "im potniejsza twoja wyobrania, tym lepiej moesz sobie wyobrazi, co jakakolwiek istota czuje, kiedy zadano jej cierpienie, i tym silniejszy i delikatniejszy bdzie twj zmys moralnoci. . . Za im bardziej zostaniesz przyzwyczajony przez okolicznoci, przez tych, ktrzy ci otaczaj, lub te przez intensywno twoich wasnych myli i twej wyobrani, do dziaania tak, jak ci przynagla twoja wasna myl i wyobrania, tym bardziej poczucie moralnoci wzronie w tobie, tym bardziej wejdzie ci w krew" [Op. Cit.]. Zatem, anarchizm opiera si (nade wszystko) na zasadzie etycznej "traktuj innych, tak jak chciaby, eby oni ci traktowali w podobnych okolicznociach". Anarchici nie s ani egoistami, ani altruistami, jeli chodzi o stanowiska etyczne, s oni po prostu ludzcy. Jak zauway Kropotkin, zarwno "egoizm", jak i "altruizm" maj swoje korzenie w tym samym bodcu - "jakkolwiek wielka jest rnica midzy tymi dwoma dziaaniami pod wzgldem skutkw dla ludzkoci, motywacja jest ta sama. Jest ni poszukiwanie przyjemnoci" [Op. Cit.]. Wedug anarchistw, poczucie moralnoci jakiej osoby musi zosta rozwinite przez ni sam i wymaga penego wykorzystania zdolnoci umysowych jednostki jako czci grupy spoecznej, jako czci zbiorowoci. Poniewa kapitalizm i inne formy wadzy osabiaj wyobrani jednostki i pod martwym ciarem hierarchii ograniczaj liczb moliwoci, aby uywaa ona swego rozumu, jak te rozbijaj zbiorowo, trudno si dziwi, e ycie w kapitalizmie zostaje naznaczone silnym lekcewaeniem innych i brakiem etycznych zachowa.

Rola, odgrywana przez nierwnoci wewntrz spoeczestwa, jest poczona z tymi czynnikami. Bez rwnoci nie moe by prawdziwej etyki, poniewa "Sprawiedliwo zakada Rwno. . . tylko ci, ktrzy uwaaj innych za rwnych sobie, mog by posuszni regule: 'Nie czy drugiemu, co tobie niemie'. Waciciel sug i handlarz niewolnikw oczywicie nie moe uzna. . . 'imperatywu kategorycznego' [traktowania ludzi jako celw samych w sobie, a nie rodkw do osignicia wasnych celw] w sprawach sug [czy niewolnikw], poniewa nie patrzy on na nich jako na rwnych sobie". Wic "najwiksza przeszkoda w utrzymaniu pewnego poziomu moralnego w naszych obecnych spoeczestwach ley w nieobecnoci rwnoci spoecznej. Bez prawdziwej rwnoci, poczucie sprawiedliwoci nigdy nie moe zosta powszechnie rozwinite, poniewa Sprawiedliwo zakada uznanie Rwnoci" [Piotr Kropotkin, Ewolucja a rodowisko]. Kapitalizm, podobnie jak kade spoeczestwo, otrzymuje takie etyczne zachowania, na jakie zasuguje... Trudno si dziwi, e w spoeczestwie, ktre lawiruje pomidzy relatywizmem a absolutyzmem etycznym, egoizm zostaje pomieszany z egotyzmem. Odbierajc jednostkom prawo do rozwijania swoich wasnych koncepcji etycznych, a zamiast tego zachcajc do lepego posuszestwa wadzy zewntrznej (a przez to moralnego relatywizmu, skoro jednostki sdz, e nie posiadaj mocy, nalecej si tej wadzy), spoeczestwo kapitalistyczne zapewnia zuboenie indywidualnoci i wasnego "ja". Jak to wykada Erich Fromm: "Niepowodzenie nowoczesnej kultury nie ley w jej zasadzie indywidualizmu, nie w idei, e moralna cnota jest tym samym, co denie do wasnej korzyci, lecz w zwyrodnieniu znaczenia wasnej korzyci; nie o to tu chodzi, e ludzie winni nie troszczy si o wasny interes, lecz o to, e oni nie troszcz si wystarczajco o interes swojego wasnego ja; przyczyna nie ley w tym, e s zbyt samolubni, lecz, e wcale nie kochaj siebie samych" [Czowiek dla siebie samego]. Dlatego, mwic cile, anarchizm opiera si na egoistycznym zespole zapatrywa - koncepcje etyczne musz by wyrazem tego, co sprawia nam przyjemno jako caociowej osobie (zarwno pod wzgldem rozumowym, jak i uczuciowym, zarwno rozsdkowi, jak i wspodczuwaniu z drug osob). To doprowadza wszystkich anarchistw do odrzucenia faszywego podziau na egoizm i altruizm, i uznania, e to, co wielu ludzi (na przykad kapitalistw) nazywa "egoizmem" skutkuje samozaparciem si jednostki i ograniczeniem jej wasnych korzyci. Jak przekonuje Kropotkin: "Jak to si stao, e moralno, ewoluujca w zwierzcych i ludzkich spoeczestwach, dya do czego, jeli nie do przeciwstawienia si podnietom wskiego egoizmu i podniesienia ludzkoci w duchu rozwoju altruizmu? Same wyraenia 'egoizm' i 'altruizm' s nieprawidowe, poniewa nie moe by czystego altruizmu bez domieszki osobistej przyjemnoci - i w konsekwencji, bez egoizmu. Dlatego byoby bardziej prawidowe powiedzenie, e etyka dy do rozwoju nawykw spoecznych i osabienia wsko pojtych nawykw osobistych. Te ostatnie sprawiaj, e jednostka traci spoeczestwo z zasigu swego wzroku poprzez odnoszenie go do swojej wasnej osoby, i z tego powodu nie uzyskuje nawet swego celu, tj. osobistej pomylnoci, zwaywszy, e rozwj nawykw pracy w grupie, i wzajemnej pomocy w ogle, prowadzi do szeregu dobroczynnych konsekwencji zarwno w rodzinie, jak i w spoeczestwie" [Etyka]. Dlatego anarchizm opiera si na odrzuceniu absolutyzmu etycznego (tj. "Prawa Boego", "Prawa naturalnego", "Natury czowieka", "A to A") i wskiego egotyzmu, do ktrego znakomicie nadaje si etyczny relatywizm. Zamiast tego, anarchici przyznaj, e istniej pojcia dobra i za, ktre pozostaj poza ocen swoich wasnych czynw przez jednostk.

Dzieje si tak z powodu spoecznej natury ludzkoci. Wzajemne oddziaywania midzy jednostkami istotnie rozwijaj si w kierunku maksymy spoecznej, ktra, wedug Kropotkina, streszcza si jako: "Czy to jest poyteczne dla spoeczestwa? Wic to jest dobre. Czy to jest szkodliwe? Wic to jest ze" ["Anarchistyczna moralno", Op. Cit.]. To, ktre dziaania istoty ludzkie uwaaj za dobre, a ktre za ze, nie jest jednake niezmienne, i "ocenianie, co jest poyteczne, a co szkodliwe. . . zmienia si, lecz podstawy pozostaj takie same" [Op. Cit., p. 92]. To poczucie wspodczuwania z innymi ludmi, w oparciu o krytyczny umys, jest fundamentaln podstaw etyki spoecznej - to, "co powinno by" moe by postrzegane jako etyczne kryterium prawdy i wartoci obiektywnego "tego, co jest". Tak wic, uznajc wprawdzie korzenie etyki w naturze, anarchici uwaaj etyk zasadniczo za ludzk ide - wytwr ycia, myli i ewolucji tworzonych przez jednostki i uoglnianych przez ycie spoeczne i zbiorowo. Wic co, zdaniem anarchistw, jest zachowaniem nieetycznym? Nade wszystko co, co zaprzecza najcenniejszym osigniciom historii: wolnoci, wyjtkowoci i godnoci jednostki. Jednostki mog dostrzec, jakie dziaania s nieetyczne, poniewa poprzez wspodczuwanie, umiej postawi siebie same na miejscu tych, ktrzy cierpi z powodu nieetycznych zachowa. Dziaania, ktre ograniczaj indywidualno, mona uzna za nieetyczne z dwu (wzajemnie powizanych) powodw: Po pierwsze, ochrona i rozwj indywidualnoci we wszystkim wzbogaca ycie kadej jednostki i daje przyjemno innym osobom z powodu rnorodnoci, jak stwarza. Egoistyczna podstawa etyki wzmacnia drug (spoeczn) racj, mianowicie, e indywidualno jest dobra dla spoeczestwa, poniewa wzbogaca zbiorowo i ycie spoeczne, wzmacniajc je i pozwalajc mu wzrasta i rozwija si. Jak cigle przekonywa Bakunin, postp jest wyznaczany przez rozwj "od prostego do zoonego" albo, sowami Herberta Reada, "jest mierzony przez stopie zrnicowania w obrbie spoeczestwa. Jeli jednostka jest czstk zbiorowej masy, jej ycie bdzie ograniczone, nudne i mechaniczne. Jeeli za jednostka jest czci siebie samej, z wasn przestrzeni i moliwoci odrbnego dziaania. . . moe rozwija si - rozwija si w jedynym prawdziwym znaczeniu tego sowa - rozwija si w wiadomoci siy, ywotnoci i radoci" ["Filozofia anarchizmu" w: Anarchia a porzdek]. Tej obrony indywidualnoci uczymy si od natury. W dowolnym ekosystemie, rnorodno jest jego si, a wic biornorodno staje si rdem podstawowej etycznej intuicji. W swojej najbardziej podstawowej formie, dostarcza ona wskazwek, "pomaga nam rozrnia, ktre z naszych dziaa su przypieszaniu naturalnej ewolucji, a ktre z nich przeszkadzaj jej" [Murray Bookchin, Ekologia wolnoci]. Zatem, pojcie etyki "ley w poczuciu towarzyskoci, przyrodzonym caemu wiatu zwierzcemu, i w koncepcjach sprawiedliwoci, ktre stanowi jeden z fundamentalnych pierwotnych osdw ludzkiego rozumu" [Etyka]. Dlatego anarchici przyjmuj "cig obecno podwjnej tendencji - w kierunku wikszego rozwoju instynktu spoecznego z jednej strony, oraz, z drugiej strony, konsekwentnego wzrostu intensywnoci ycia, ktra skutkuje wzrostem szczcia jednostek, i rozwojem - fizycznym, umysowym i moralnym" [Op. Cit.]. Anarchistyczny stosunek do wadzy, pastwa, kapitalizmu, wasnoci prywatnej i tak dalej we wszystkim pochodzi z naszego etycznego przekonania, e wolno jednostek to sprawa najwyszej troski oraz z naszej zdolnoci do wspodczuwania z innymi, do widzenia siebie samych w innych (nasza podstawowa rwno i wsplna indywidualno, mwic inaczej). Tak wic anarchizm czy w sobie subiektywn ocen danego zespou okolicznoci, dokonywan przez jednostki, z wyciganiem obiektywnych midzyludzkich wnioskw z tych

ocen, w oparciu o wizy wspodczuwania i dyskusj pomidzy rwnymi sobie. Zatem anarchizm opiera si na humanistycznym podejciu do koncepcji etycznych, takim, ktre rozwija si wraz ze spoeczestwem i osobistym rozwojem jednostki. A wic etyczne spoeczestwo jest takim, w ktrym "rnice midzy ludmi bd szanowane, wrcz pieszczone, jako skadniki, ktre wzbogacaj caoksztat dowiadcze i zjawisk. . . [rnicy si] bd pojmowani jako indywidualne czstki penej caoci, tym bogatszej z powodu swej zoonoci" [Murray Bookchin, Anarchizm ery dobrobytu].

A.2.20 Dlaczego wikszo anarchistw to ateici?


Faktem jest, e wikszo spord anarchistw jest ateistami. Odrzucaj oni ide Boga i zwalczaj wszelkie formy religii, a zwaszcza zinstytucjonalizowanej religii. Dzisiaj w zlaicyzowanych krajach zachodnioeuropejskich religia utracia swoj niegdy dominujc pozycj w spoeczestwie. To za czsto sprawia, e wojujcy ateizm anarchistw wydaje si dziwny. Jednak kiedy tylko zrozumiemy negatywn rol religii, donioso wolnociowego ateizmu stanie si oczywista. To wanie z powodu roli odgrywanej przez religi i inspirowane przez ni instytucje anarchici spdzaj cz swojego czasu na obalaniu poj religijnych, jak rwnie na uprawianiu propagandy antyreligijnej. A wic dlaczego tak wielu anarchistw przyjmuje ateizm? Najprostsz odpowiedzi jest taka, e wikszo anarchistw jest ateistami, poniewa jest to logiczne rozszerzenie anarchistycznych idei. Jeeli anarchizm jest odrzuceniem nieuzasadnionej wadzy, to z tego wynika, e jest te odrzuceniem tak zwanej Najwyszej Wadzy, Boga. Anarchizm jest zakotwiczony w rozumie, logice i myleniu naukowym, a nie religijnym. Anarchici staraj si by sceptykami, a nie wyznawcami czegokolwiek. Wikszo anarchistw uwaa Koci za pogrony w obudzie, a Bibli za dzieo fikcji literackiej, przepenione sprzecznociami, absurdami i okropiestwami. W ksidze tej nagminnie ponia si kobiety, a seksizm Biblii przynis jej z saw. Ale i mczyni s traktowani niewiele lepiej. W adnym miejscu Biblia nie przyznaje, e istoty ludzkie maj przyrodzone prawo do ycia, wolnoci, szczcia, godnoci, uczciwoci czy samorzdnoci. W Pimie witym ludzie s grzesznikami, ndznymi robakami i niewolnikami (przenonie i dosownie, gdy ksiga ta toleruje niewolnictwo). Bg ma prawo do wszystkiego, czowieczestwo jest niczym. Nie jest to niespodziank, jeli zna si charakter religii. Bakunin wyoy to najlepiej: "Idea Boga zakada rezygnacj z ludzkiego rozumu i sprawiedliwoci; jest ona najostateczniejszym zaprzeczeniem ludzkiej wolnoci, i nieuchronnie koczy si zniewoleniem ludzkoci, zarwno w teorii, jak i w praktyce. "Wic o ile nie pragniemy zniewolenia i upodlenia ludzkoci (...) to nie moemy, nie wolno nam czyni najlejszego ustpstwa ani Bogu teologw, ani Bogu metafizycznemu. Ten, kto w tym mistycznym alfabecie zacznie od A, nieuchronnie skoczy na Z; temu, kto pragnie czci Boga, nie wolno ywi dziecinnych zudze o caej sprawie, lecz musi on odwanie wyrzec si swojej wolnoci i czowieczestwa. "Jeeli jest Bg, czowiek jest niewolnikiem; teraz za czowiek moe i musi by wolny, a zatem Bg nie istnieje" [God and the State (Bg i pastwo), s. 25]. Zatem zdaniem wikszoci anarchistw ateizm jest konieczny na skutek charakteru religii.

"Ogasza boskim wszystko to, co jest wielkie, sprawiedliwe, szlachetne i pikne w czowieczestwie", przekonywa Bakunin, "to po cichu przyznawa, e ludzko sama z siebie byaby niezdolna do wytworzenia tego -- czyli jej wasna natura pozostawiona sama sobie jest ndzna, niegodziwa, poda i obrzydliwa. A zatem powracamy do istoty kadej religii -- mwic inaczej, do dyskredytowania czowieczestwa dla wikszej chway bstwa". Anarchici jako tacy przekonuj, e aby przyzna sprawiedliwo naszemu czowieczestwu i zawartemu w nim potencjaowi, musimy poradzi sobie bez szkodliwego mitu Boga i wszystkiego, co on za sob pociga, a wic na rzecz "ludzkiej wolnoci, godnoci i pomylnoci wierzymy, e naszym obowizkiem jest odebra niebiosom dobra, ktre one skrady, i przywrci je ziemi" [Op. Cit., s. 37, s. 36]. Wraz z teoretycznym ponieniem ludzkoci i jej wolnoci, religia z anarchistycznego punktu widzenia stwarza te inne, bardziej praktyczne problemy. Po pierwsze, religie byy i s rdem nierwnoci i ucisku. Na przykad chrzecijastwo (podobnie jak islam) zawsze byo si przeladowcz, ilekro tylko dostawao jakkolwiek wadz polityczn czy spoeczn (wiara, e posiada si bezporedni zwizek z Bogiem to sprawdzony sposb tworzenia autorytarnego spoeczestwa). Koci by si sprawcz spoecznych przeladowa, ludobjstwa i usprawiedliwiania kadego tyrana przez niemal dwa tysiclecia. Kiedy tylko dostawa ku temu okazj, rzdzi tak okrutnie, jak jaki monarcha czy dyktator. Nie jest to niespodziank: "Bg jest wszystkim, rzeczywisty wiat z czowiekiem jest niczym. Bg jest prawd, sprawiedliwoci, dobroci, piknem, si i yciem, czowiek jest faszem, niegodziwoci, zem, brzydot, nieudolnoci i mierci. Bg jest panem, czowiek jest niewolnikiem. Niezdolnym do odnalezienia sprawiedliwoci, prawdy i ycia wiecznego przy pomocy swojego wasnego wysiku, moe uzyska je tylko przez Boskie objawienie. Ale ktokolwiek mwi o objawieniu, mwi te o objawicielach, mesjaszach, prorokach, kapanach i prawodawcach natchnionych przez samego Boga; i owi ludzie, jako wici nauczyciele ludzkoci, wybrani przez samego Boga, aby kierowali ni na drogach zbawienia, z koniecznoci sprawuj wadz absolutn. Wszyscy ludzie winni s im bierne i nieograniczone posuszestwo; poniewa przeciwko boskiemu rozumowi nie moe by adnego ludzkiego rozumu, a przeciwko sprawiedliwoci Boga nie utrzyma si adna ziemska sprawiedliwo" [Bakunin, Op. Cit., s. 24] Chrzecijastwo okazywao si tolerancyjne i miujce pokj jedynie wtedy, kiedy byo bezsilne, i nawet wtedy utrzymywao swoj rol obrocy monych. Jest to drugi powd, dla ktrego anarchici zwalczaj Koci. Kiedy sam nie jest on rdem ucisku, usprawiedliwia go i zapewnia jego kontynuacj. Utrzymuje klasy pracujce w niewoli od pokole, zatwierdzajc rzdy ziemskich potg i uczc ludzi pracy, e walka przeciwko nim jest zem. [O ile owe wadze nie walcz z Kocioem, wtedy sytuacja si radykalnie zmienia i "zo" staje si wrcz moralnym obowizkiem]. Ziemscy wadcy otrzymali swoje uprawnienia od Pana niebios, czy to w dziedzinie polityki (twierdzenie, e wadcy s u wadzy zgodnie z wol Boga), czy te gospodarki (bogaci nagradzani s przez Boga). Biblia chwali posuszestwo, podnoszc je do rangi wielkiej cnoty. Nowsze interpretacje, takie jak dziea protestantw, take przyczyniaj si do zniewolenia ludzi pracy. Patrzc na wiksz cz historii mona szybko zauway, e religia jest wykorzystywana do wspierania interesw monych. Tak tresuje ona uciskanych, aby pokornie przyjmowali swoje miejsce w yciu, nakaniajc ich, by byli potulni i oczekiwali swojej nagrody w niebie. Jak wykazywaa Emma Goldman, chrzecijastwo (podobnie jak religia w ogle) "nie zawiera niczego niebezpiecznego dla reimu wadzy i bogactwa; opowiada si za samozaparciem i lekcewaeniem samego siebie, za pokut i alem, i jest absolutnie bezczynna w obliczu kadej niegodziwoci, kadej zniewagi narzuconej ludzkoci" [Red Emma Speaks (Mwi czerwona

Emma), s. 234]. Po trzecie, religia w spoeczestwie zawsze bya si konserwatywn. Nie ma w tym nic dziwnego, gdy opiera si ona nie na badaniu i analizie realnie istniejcego wiata, ale raczej na powtarzaniu prawd zaczerpnitych z gry i zawartych w paru witych ksigach. Teizm jest wic "teori spekulacji", podczas gdy ateizm jest "nauk udowadniania". Ten "pierwszy fruwa w metafizycznych chmurach Zawiatw, podczas gdy drugi twardo trzyma si swoimi korzeniami gruntu. Jeli czowiek naprawd ma zosta zbawiony, to musi uratowa wanie ziemi, a nie niebiosa". Zatem ateizm "wyraa wzrost i rozwj ludzkiego umysu", podczas gdy teizm "jest nieruchomy i statyczny". To wanie "absolutyzm teizmu, jego zgubny wpyw na ludzko, jego paraliujcy wpyw na myli i czyny, jest tym, z czym ateizm walczy z ca sw moc" [Emma Goldman, Op. Cit., s. 243, s. 245, ss. 246-7]. Jak mwi Biblia, "Poznacie ich po owocach". My, anarchici, si z tym zgadzamy, ale w przeciwiestwie do Kocioa stosujemy t prawd rwnie i do samej religii. I to wanie dlatego w ogromnej mierze jestemy ateistami. Przyznajemy, e Koci odgrywa rol destruktywn i widzimy szkodliwy wpyw na ludzi zinstytucjonalizowanego monoteizmu, a w szczeglnoci chrzecijastwa. Jak streszcza Goldman, religia "jest spiskiem ignorancji przeciwko rozumowi, ciemnoci przeciwko wiatu, podporzdkowania i niewolnictwa przeciwko niezalenoci i wolnoci, negacji siy i pikna przeciwko afirmacji radoci i chway ycia" [Op. Cit., s. 240]. A wic patrzc na owoce wydane przez Koci, anarchici przekonuj, e najwyszy czas wyrwa go z korzeniami i zasadzi nowe drzewa, drzewa rozumu i wolnoci. Mwic tak, anarchici wcale nie przecz, i religie zawieraj wane idee i prawdy etyczne. Ponadto wiara moe by podstaw silnych i kochajcych si spoecznoci i grup. Religie mog da schronienie przed wyobcowaniem i uciskiem codziennego ycia i sta si przewodnikiem do dziaania w wiecie, gdzie wszystko jest na sprzeda. Wiele rzeczy z ycia i nauczania np. Jezusa czy Buddy podbudowuje ludzi, wiele ich czynw jest wartych naladowania, a wiele wskazwek podania za nimi. Gdyby tak nie byo, gdyby religie byyby po prostu narzdziami w rku monych, to dawno temu ju zostayby odrzucone. Raczej maj one dwoist natur, w ktrej mieszcz si zarwno idee konieczne, by wie godne ycie, jak i obrona wadzy. Gdyby tak nie byo, to albo uciskani wcale nie chcieliby wierzy, albo mocarze zniszczyliby je jako niebezpieczne herezje. I rzeczywicie przeladowania staway si losem wszelakich grup, ktre gosiy radykalne przesanie. W redniowieczu liczne chrzecijaskie ruchy rewolucyjne i sekty zostay zmiadone przez ziemskie potgi, bdce solidnym oparciem dla gwnonurtowego Kocioa. Podczas wojny domowej w Hiszpanii Koci katolicki popiera faszystw generaa Franco, potpiajc zabijanie ksiy sprzyjajcych Franco przez zwolennikw republiki, a jednoczenie zachowujc milczenie na temat mordowania przez siy Franco ksiy baskijskich, ktrzy popierali demokratycznie wybrany rzd (papie Jan Pawe II wynosi zamordowanych profrankistowskich ksiy na otarze, a zamordowanych ksiy popierajcych republik nie wymienia wcale). Arcybiskup El Salvador, Oscar Arnulfo Romero rozpocz swoj dziaalno jako konserwatysta, ale ujrzawszy sposb, w jaki polityczne i ekonomiczne potgi wyzyskiway lud, sta si otwartym ordownikiem jego sprawy. Z tego powodu zosta zamordowany przez prawicowe bojwki w 1980 roku. Los ten sta si udziaem rwnie i wielu innych zwolennikw teologii wyzwolenia, radykalnej interpretacji Ewangelii, prbujcej pogodzi idee socjalistyczne z chrzecijask nauk spoeczn. Nie jest te tak, e anarchistyczna argumentacja przeciwko religii oznacza, i ludzie wierzcy nie bior udziau w walkach o popraw spoeczestwa. Byaby to zupena nieprawda. Ludzie wierzcy, cznie z czonkami hierarchii kocielnych, odgrywali kluczow rol w amerykaskim

ruchu na rzecz praw obywatelskich w latach szedziesitych. Religijny duch chopskiej armii Zapaty podczas rewolucji meksykaskiej wcale nie powstrzymywa anarchistw przed wstpowaniem do niej (armia ta w istocie znajdowaa si pod silnym wpywem idei anarchistycznego bojownika Ricardo Floresa Magona). Wanie owa dwoista natura religii wyjania, dlaczego wiele ruchw i wystpie ludowych (w szczeglnoci chopskich) wykorzystywao religijn retoryk, dc do podtrzymywania dobrymi skadnikami swej wiary woli walki z ziemsk niesprawiedliwoci. Dla anarchistw to wanie ta ch do walki przeciwko niesprawiedliwoci jest tym, co si liczy, a nie to, czy kto wierzy w Boga, czy te nie. Uwaamy tylko, e spoeczna rola religii polega na dawieniu buntu, a nie na zachcaniu do niego. Niewielka liczba radykalnych duchownych w porwnaniu ze znajdujcymi si w gwnym nurcie albo na prawicy wskazuje na suszno naszej analizy. Powinno si podkreli, e anarchici, cho w ogromnej wikszoci wrodzy idei Kocioa i zinstytucjonalizowanej religii, nie sprzeciwiaj si ludziom speniajcym praktyki religijne samodzielnie czy w grupach, byleby tylko te praktyki nie kciy si ze swobodami innych ludzi. Na przykad kult wymagajcy ofiar z ludzi albo niewolnictwa byby zaprzeczeniem anarchistycznych idei i byby przez nas zwalczany. Ale pokojowo nastawione systemy wierze mogyby istnie w harmonii z reszt anarchistycznego spoeczestwa. Z anarchistycznego punktu widzenia religia jest przede wszystkim spraw osobist -- jeeli ludzie chc w co wierzy, to tylko ich sprawa, i nikogo innego, oczywicie dopki nie bd narzuca swoich wierze innym. Wszystko, co mona zrobi, to tylko omawia ich wierzenia i prbowa przekona ich, e s w bdzie. Oni oczywicie bd mieli takie samo prawo. Koczc, powinno si zwrci uwag, e wcale nie sugerujemy, i ateizm w jaki sposb jest obowizkowy dla anarchisty. Bynajmniej. W sekcji A.3.7 omawiamy anarchistw, ktrzy wierz w Boga lub wyznaj jakiego rodzaju religi. Na przykad Tostoj czy wolnociowe idee z arliwym oddaniem si wierze chrzecijaskiej. Jego idee, wraz z ideami Proudhona, wywary wpyw na organizacj Katolickich Robotnikw, zaoon przez anarchistw Dorothy Day i Petera Maurina w 1933 r., dziaajc do dzisiaj. Anarchistyczna aktywistka Starhawk, dziaajca w obecnym ruchu antyglobalistycznym, nie widzi adnego problemu w tym, e jest take jedn z liderek pogastwa. Jednake zdaniem wikszoci anarchistw ich idee logicznie prowadz do ateizmu, poniewa jak to uja Emma Goldman, "zaprzeczajc istnieniu bstw jest on zarazem najsilniejsz pochwa czowieka, a poprzez czowieka odwiecznego denia do ycia, celowoci i pikna" [Red Emma Speaks (Mwi czerwona Emma), s. 248].

A.3 Jakie s rodzaje anarchizmu?


Cho wszyscy anarchici podzielaj kilka kluczowych idei, to mona ich kwalifikowa do pewnych szerokich kategorii w zalenoci od porzdkw ekonomicznych, ktre uwaaj za najodpowiedniejsze dla ludzkiej wolnoci. Jednake wszystkie odamy anarchistw podzielaj podstawowe zaoenia. Cytujc Rudolfa Rockera: "Na rwni z twrcami socjalizmu, anarchici daj zniesienia wszystkich monopoli gospodarczych oraz wprowadzenia wsplnej wasnoci gruntw i wszystkich innych rodkw produkcji, ktrych uywanie musi by dostpne wszystkim bez rnicy; poniewa wolno osobista i spoeczna jest moliwa do pomylenia jedynie na podstawie rwnych korzyci ekonomicznych dla kadego. W obrbie samego ruchu socjalistycznego

anarchici reprezentuj punkt widzenia, e wojna z kapitalizmem musi by jednoczenie wojn przeciwko wszystkim instytucjom wadzy politycznej, poniewa w cigu dziejw wyzysk ekonomiczny szed zawsze w parze z uciskiem politycznym i spoecznym. Wyzysk czowieka przez czowieka i panowanie czowieka nad czowiekiem s nierozdzielne, i kade z nich jest warunkiem drugiego" [Anarcho-Syndicalism, ss. 17-18]. I to wanie w obrbie tego oglnego ta anarchici nie zgadzaj si ze sob. Gwne rnice dziel ich na "indywidualistw" i "spoecznych" anarchistw, chocia porzdki gospodarcze upragnione przez obie te grupy nie wykluczaj si nawzajem. Spord nich spoeczni anarchici (komunistyczni anarchici, anarchosyndykalici itd.) zawsze pozostawali w znacznej wikszoci, za indywidualistyczny anarchizm ogranicza si gwnie do Stanw Zjednoczonych. W tej sekcji wskazujemy rnice midzy tymi gwnymi tendencjami w obrbie ruchu anarchistycznego. Jak wkrtce wyjanimy, podczas gdy zarwno indywidualistyczni, jak i spoeczni anarchici zwalczaj pastwo i kapitalizm, rni si pogldami na istot wolnego spoeczestwa (i co do tego, jak je osign). W paru sowach, spoeczni anarchici wol wsplne rozwizywanie problemw spoecznych i komunaln wizj dobrego spoeczestwa (tj. spoeczestwa, ktre chroni wolno osobist i do niej zachca). Anarchoindywidualici, jak sugeruje ich nazwa, wol indywidualne rozwizania i posiadaj bardziej indywidualistyczn wizj wolnego spoeczestwa. Jednake nie wolno nam pozwoli, aby te rnice zaciemniy to, co czy obie szkoy, mianowicie pragnienie maksymalizacji wolnoci osobistej oraz zakoczenia pastwowego i kapitalistycznego panowania i wyzysku. Oprcz tej gwnej linii podziau, anarchici take nie zgadzaj si w takich sprawach, jak syndykalizm, pacyfizm, styl ycia, prawa zwierzt i cae mnstwo innych idei, ale s one, cho wane, tylko rozmaitymi aspektami anarchizmu. Poza kilkoma kluczowymi ideami, ruch anarchistyczny (podobnie jak samo ycie) znajduje si w stanie cigych zmian, dyskusji i przemyle -- czego mona byo si spodziewa po ruchu, ktry ceni sobie wolno tak wysoko. Aeby jasno przedstawi spraw, autorzy tych FAQ umieszczaj siebie samych zdecydowanie w "spoecznym" nurcie anarchizmu. Wcale to nie oznacza, e ignorujemy wiele wanych idei zwizanych z indywidualistycznym anarchizmem, a jedynie, i uwaamy, e spoeczny anarchizm jest odpowiedniejszy dla nowoczesnego spoeczestwa, e tworzy silniejsz podstaw dla osobistej wolnoci, i e cilej odzwierciedla typ spoeczestwa, w jakim chcielibymy y.

A.3.1 Na czym polegaj rnice midzy anarchoindywidualistami a spoecznymi anarchistami?


Chocia w obu obozach zdarzaj si pojedyncze gosy, twierdzce, e propozycje przeciwnego obozu doprowadziyby do stworzenia jakiego rodzaju pastwa, rnice midzy anarchoindywidualistami a spoecznymi anarchistami nie s zbyt due. I jedni, i drudzy s antypastwowi, przeciwko wadzy i antykapitalistyczni. Gwne rnice s dwojakie. Pierwsza z nich odnosi si do rodkw dziaania tu i teraz (a przez to sposobw, przez ktre ma nasta anarchia). Indywidualici na og wol edukacj i tworzenie alternatywnych instytucji, takich jak banki wzajemnej pomocy, zwizki zawodowe, komuny itd. Zazwyczaj popieraj strajki i inne formy protestu spoecznego bez uywania przemocy (takie jak odmowa pacenia za dzieraw, niepacenie podatkw itd.). Przekonuj, e taka dziaalno zapewni, e obecne

spoeczestwo bdzie stopniowo rozwija si poza zasigiem rzdu w kierunku spoeczestwa anarchistycznego. S oni przede wszystkim zwolennikami ewolucji, nie rewolucji, i nie podoba im si uywanie przez spoecznych anarchistw akcji bezporednich w celu stwarzania rewolucyjnych sytuacji. Uwaaj rewolucj za pozostajc w sprzecznoci z zasadami anarchistycznymi, gdy obejmuje ona wywaszczenie kapitalistw, a zatem rodki autorytarne. Chc raczej, aby bogactwo odebrane spoeczestwu poprzez wasno powrcio do tego spoeczestwa za pomoc nowego, alternatywnego systemu ekonomii (opartego na bankach wzajemnej pomocy i spdzielniach). W ten sposb oglne "spacenie dugw spoecznych" dokonaoby si atwo, a anarchizm zostaby ustanowiony poprzez reform, a nie wywaszczenie. Wikszo spoecznych anarchistw uznaje potrzeb edukacji i tworzenia alternatywnych organizacji (takich jak wolnociowe zwizki zawodowe), ale przewanie nie zgadza si z twierdzeniem, e to wystarczy samo w sobie. Nie myl oni, e kapitalizm mona zreformowa krok po kroku w kierunku anarchii, chocia wcale nie ignoruj znaczenia reform, osiganych poprzez walk spoeczn, ktra wzmacnia wolnociowe tendencje w obrbie kapitalizmu. Nie uwaaj te, e rewolucja jest zaprzeczeniem zasad anarchistycznych, gdy zniszczenie wadzy (czy to pastwowej, czy kapitalistycznej) nie jest autorytarne. Wic wywaszczenie klasy kapitalistw i zburzenie pastwa poprzez rewolucj spoeczn, jest wolnociowym, nie autorytarnym czynem z samej swej natury, gdy jest skierowane przeciwko tym, ktrzy rzdz i wyzyskuj zdecydowan wikszo. W skrcie, spoeczni anarchici s zazwyczaj ewolucjonistami oraz rewolucjonistami, prbujcymi wzmacnia wolnociowe tendencje w obrbie kapitalizmu, a jednoczenie znie ten system na drodze rewolucji spoecznej. Jednake, poniewa niektrzy spoeczni anarchici rwnie opowiadaj si wycznie za ewolucj, ta rnica nie jest t najwaniejsz, dzielc spoecznych anarchistw od indywidualistw. Druga gwna rnica dotyczy proponowanego ksztatu anarchistycznej gospodarki. Indywidualici wol system podziau dbr oparty na rynku, a spoeczni anarchici oparty na potrzebach. Obie grupy zgadzaj si, e obecny system kapitalistycznych praw wasnoci musi zosta zniesiony, i e prawa uytkowania musz zastpi dotychczasowe prawa wasnoci rodkw ycia (tj. zniesienie dzierawy, odsetek i zyskw -- "lichwy", uywajc ulubionego przez indywidualistycznych anarchistw okrelenia tej diabelskiej trjcy). W rezultacie, obydwie szkoy id za przykadem klasycznego dziea Proudhona Co to jest wasno? i przekonuj, e posiadanie musi zastpi wasno w wolnym spoeczestwie (zobacz dyskusj o anarchistycznych stanowiskach w sprawie wasnoci w sekcji B.3). Ale w ramach tych praw uytkowania, dwa odamy anarchizmu proponuj rne systemy. Spoeczni anarchici na og argumentuj na rzecz komunalnej (bd spoecznej) wasnoci i uytkowania. Obejmowaoby to spoeczn wasno rodkw produkcji i rozdziau dbr, z pozostawieniem wasnoci osobistej rzeczy, ktrych si uywa, ale nie takich, ktre s wykorzystywane do ich wytwarzania ("twj zegarek jest twoj wasnoci, ale fabryka zegarkw naley do ludu" [Alexander Berkman, What is Anarchism (ABC anarchizmu)]). "Faktyczne wykorzystywanie", przekonuje Berkman, "bdzie uznawane za jedyny tytu -- nie wasnoci, lecz posiadania. Organizacja grnikw wglowych, na przykad, bdzie opiekowa si kopalniami wgla, nie jako waciciele, lecz tylko jako agencja wykonawcza. . . Zbiorowy majtek, wsplnie zarzdzany w interesie spoecznoci, zajmie miejsce wasnoci indywidualnej skierowanej na czerpanie zysku" [Op. Cit., s. 217]. Ten system opieraby si na samorzdzie pracowniczym w miejscu pracy i (zdaniem wikszoci spoecznych anarchistw) swobodnym podziale wytworw tej pracy (tj. bezpieninym systemie gospodarczym). A to dlatego, e "przy obecnym stanie rozwoju przemysu, w ktrym wszystko jest powizane sieci wspzalenoci, w ktrej kada ga produkcji jest powizana z ca reszt, prby dowodzenia indywidualnego rda powstawania poszczeglnych wyrobw przemysowych byyby bezskuteczne". Zwaywszy na to, niemoliwe jest "oszacowanie udziau kadego czowieka w powstawaniu bogactw, kiedy kady

przyczynia si do ich nagromadzenia" i do tego jeszcze "wsplne posiadanie narzdzi pracy z koniecznoci musi przynie ze sob wsplne cieszenie si owocami wsplnej pracy" [Kropotkin, The Conquest of Bread (Zdobycie chleba), s. 45 i 46]. Spoeczni anarchici rozumiej przez to po prostu, e spoeczny produkt, ktry jest wytwarzany przez wszystkich, byby dostpny wszystkim i kada osoba, ktra produktywnie przyczynia si do jego powstania, mogaby bra, czego potrzebuje (jak szybko bdziemy mogli osign taki idea jest kwesti sporn, co omawiamy w sekcji I.2.2). Niektrzy spoeczni anarchici, jak na przykad mutualici, s przeciwni takiemu systemowi libertariaskiego (czyli wolnego) komunizmu, ale na og znaczna wikszo spoecznych anarchistw oczekuje koca pienidza, a przez to kupowania i sprzedawania. Natomiast wszyscy si zgadzaj, e anarchia spowoduje "powstrzymanie kapitalistycznego i wacicielskiego wyzysku" i "zniesienie systemu pac", czy to przez "rwn i sprawiedliw wymian" (jak chcia Proudhon) czy przez swobodne dzielenie si (jak chcia Kropotkin). [Proudhon, The General Idea of the Revolution (Oglna idea rewolucji), s. 281]. Indywidualistyczni anarchici, przeciwnie, zaprzeczaj temu, e ten system praw uywania powinien obejmowa te wytwory pracy robotnikw. Zamiast spoecznej wasnoci, anarchoindywidualici proponuj bardziej rynkowy system, w ktrym pracownicy posiadaliby swoje wasne rodki produkcji i swobodnie wymienialiby wytwory swojej pracy z innymi pracownikami. Przekonuj, e kapitalizm faktycznie nie jest prawdziwie wolnym rynkiem. Raczej, przy pomocy pastwa, kapitalici narzucili rynkowi kajdany, aeby tworzy i ochrania swoj ekonomiczn i spoeczn wadz (mwic inaczej, rynkow dyscyplin dla klasy pracujcej i pomoc pastwa dla klasy rzdzcej). Te monopole stworzone przez pastwo (na pienidz, ziemi, ca i patenty) i utrzymywanie si przez pastwo kapitalistycznych praw wasnoci jest rdem ekonomicznych nierwnoci i wyzysku. Wraz ze zniesieniem rzdu, prawdziwa wolna konkurencja przyniosaby owoce i zapewnia koniec kapitalizmu i kapitalistycznego wyzysku (zobacz znakomite streszczenie tego argumentu w eseju Benjamina Tuckera State Socialism and Anarchism (Pastwowy Socjalizm a Anarchizm)). Indywidualistyczni anarchici przekonuj, e rodki produkcji (oprcz ziemi) s wytworem indywidualnej pracy, a wic zgadzaj si, aby ludzie mogli sprzedawa rodki produkcji, ktrych uywaj, jeli tak sobie ycz. Jednake odrzucaj kapitalistyczne prawa wasnoci, a zamiast nich zalecaj system "uywania i zajmowania". Jeli rodek produkcji, powiedzmy ziemia, nie jest uywany, wraca z powrotem pod wsplne posiadanie i staje si dostpny do uywania przez innych. Anarchoindywidualici uwaaj, e ten system, zwany mutualizmem, zaowocuje pracownicz kontrol nad produkcj i zakoczeniem kapitalistycznego wyzysku i lichwy. A to dlatego, e zarwno z logicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia, ustroju "zajmowania i uywania" nie mona przystosowa do pracy najemnej. Jeeli zakad pracy wymaga grupy ludzi, eby nim si posugiwaa, to musi on by wasnoci teje grupy ludzi go wykorzystujcej. Jeli za jedna osoba twierdzi, e posiada go na wasno, a faktycznie jest on wykorzystywany przez wiksz liczb ludzi, to oczywicie stanowi to naruszenie "zajmowania i uywania". Podobnie jeli waciciel zatrudnia innych, by wykorzystywali jego miejsce pracy, to wtedy szef moe zawaszczy sobie wytwory pracy robotnikw, naruszajc przez to zasad, i powinni oni otrzymywa peny produkt swojej pracy. A zatem zasady indywidualistycznego anarchizmu prowadz do wycignicia antykapitalistycznych wnioskw (patrz sekcja G.3). Druga rnica jest najwaniejsza. Indywidualici obawiaj si bycia zmuszonymi do wstpienia do spoecznoci i przez to utraty swojej wolnoci (wliczajc w to wolno swobodnej wymiany z innymi). Max Stirner dobrze wyraa to stanowisko, gdy przekonuje, e "Komunizm, poprzez zniesienie wszelkiej osobistej wasnoci, jedynie wpycha mnie jeszcze bardziej w zaleno od kogo innego, to jest ogu bd zbiorowoci. . . [co jest] warunkiem utrudniajcym moje swobodne ruchy, suwerenn wadz nade mn. Komunizm susznie buntuje si przeciwko naciskowi, jakiego dowiadczam od indywidualnych wacicieli; ale jeszcze straszliwsza jest

moc, ktr przekazuje on w rce zbiorowoci" [The Ego and Its Own (Jedyny i jego wasno), s. 257]. Proudhon take argumentowa przeciw komunizmowi, twierdzc, e spoeczno staje si wacicielem w komunizmie, a wic kapitalizm i komunizm s oparte na wasnoci, a przez to wadzy (zobacz rozdzia "Charakterystyka komunizmu i wasnoci" w Co to jest wasno?). Zatem indywidualistyczny anarchista przekonuje, e wasno spoeczna stwarza zagroenie dla wolnoci jednostki, gdy jakakolwiek forma komunizmu podporzdkowuje jednostk spoeczestwu czy komunie. Anarchoindywidualici obawiaj si, e uspoecznienie spowodowaoby zarwno dyktowanie moralnoci jednostce, jak i skutecznie usunoby kontrol pracownicz, gdy "spoeczestwo" mwioby robotnikom, co maj produkowa i zabieraoby wytwory ich pracy. W rezultacie, indywidualici przekonuj, e komunizm (albo spoeczna wasno w ogle) byby podobny do kapitalizmu, z tym, e wyzysk ze strony szefa i jego wadza zostayby zastpione przez wyzysk i wadz ze strony "spoeczestwa". Nie trzeba mwi, e spoeczni anarchici si z tym nie zgadzaj. Przekonuj, e stanowiska Stirnera i Proudhona s cakowicie prawidowe -- ale tylko w odniesieniu do autorytarnego komunizmu. Jak przekonywa Kropotkin, "do roku 1848 wcznie, teoria [komunizmu] bya wysuwana w takim ksztacie, e mona w peni wytumaczy brak zaufania Proudhona co do jej wpywu na wolno. Dawna idea komunizmu bya koncepcj wsplnot zakonnych pod surowymi rzdami starszych lub mdrcw kierujcych kapanami. Ostatnie pozostaoci swobd i osobistej energii zostayby zniszczone, gdyby ludzko musiaa kiedykolwiek przej przez taki komunizm" [Act for Yourselves (Dziaaj dla siebie samego), s. 98]. Kropotkin zawsze argumentowa, e anarchokomunizm to nowe wydarzenie, a wiedzc, e datuje si ono od lat siedemdziesitych XIX wieku, spostrzeenia Proudhona i Stirnera nie mog by uznawane za skierowane przeciwko niemu, gdy nie mogli oni si ju z nim zapozna. Spoeczni anarchici przekonuj, e wasno komunalna raczej stworzyaby niezbdne ramy dla ochrony wolnoci osobistej we wszystkich dziedzinach ycia poprzez zniesienie wadzy posiadaczy, jakkolwiek form ona by nie przybraa, ni podporzdkowaaby jednostk spoecznoci. Na dodatek, zamiast zniesienia wszelkiej indywidualnej "wasnoci", komunistyczny anarchizm uznaje wano wasnoci osobistej i osobistej przestrzeni yciowej. Dlatego widzimy, jak Kropotkin argumentuje przeciwko formom komunizmu, ktre "pragn kierowa spoecznoci na wzr rodziny (...)[gdzie] wszyscy [yj] w tym samym domu (...) wic s zmuszeni do cigego spotykania tych samych 'braci i sistr' (...) narzuca wszystkim 'wielk rodzin' zamiast, przeciwnie, prbowa zagwarantowa kadej osobie swobod i ycie domowe po rwno, [jest] zasadniczym bdem" [Small Communal Experiments and Why They Fail (O maych eksperymentach komunalnych i o tym, dlaczego one upadaj), ss. 8-9]. Celem anarchokomunizmu jest, ponownie cytujc Kropotkina, przekazanie "owocw pracy, zebranych albo wyprodukowanych, do dyspozycji wszystkich, pozostawiajc kademu swobod konsumowania ich, jak mu si tylko podoba w swoim wasnym domu" [The Place of Anarchism in the Evolution of Socialist Thought (Miejsce anarchizmu w ewolucji myli socjalistycznej), s. 7]. Zapewni to indywidualne wyraanie swoich gustw i pragnie, a przez to wasnej odrbnoci -- zarwno w dziedzinie konsumpcji, jak i produkcji, poniewa spoeczni anarchici to zdecydowani zwolennicy samorzdnoci pracowniczej. Wic, zdaniem spoecznych anarchistw, sprzeciw anarchoindywidualistw wobec komunizmu ma znaczenie jedynie w przypadku pastwowego bd autorytarnego komunizmu i jest wyrazem nieznajomoci zasadniczej istoty anarchokomunizmu. Komunistyczni anarchici wcale nie zastpuj indywidualnoci zbiorowoci, ale raczej wykorzystuj zbiorowo do obrony jednostki. Spoeczny anarchizm jest raczej oparty na znaczeniu jednostki i indywidualnej ekspresji ni na "spoeczestwie" kontrolujcym jednostk, jak si tego obawiaj indywidualistyczni anarchici:

"Anarchokomunizm utrzymuje t najwartociowsz ze wszystkich zdobyczy -- wolno osobist -- a ponadto rozszerza j i daje jej trwa podstaw -- wolno ekonomiczn -bez ktrej swobody polityczne s zudne; wcale nie prosi jednostki, ktra odrzucia boga, kosmicznego tyrana, boga-krla i boga-parlament, o oddanie si bogu straszliwszemu ni ktrykolwiek z powyszych -- bogu-Spoecznoci, ani o zrezygnowanie na jego rzecz ze swojej niezalenoci, swojej woli, swoich upodoba i odnowienie lubw ascetyzmu, oficjalnie zoonych przed ukrzyowanym bogiem. Przeciwnie, anarchokomunizm mwi jej: 'adne spoeczestwo nie jest wolne tak dugo, jak nie jest wolna jednostka! (...)'" [Op. Cit., ss. 14-15]. W dodatku, spoeczni anarchici zawsze uznawali potrzeb dobrowolnej kolektywizacji. Jeli ludzie pragn pracowa samodzielnie, nie jest to uwaane za problem (zobacz The Conquest of Bread (Zdobycie chleba), s. 61 oraz Act for Yourselves (Dziaaj dla siebie samego), ss. 104-5 Kropotkina, jak rwnie Errico Malatesta: His Life and Ideas (ycie i idee) Malatesty, s. 99, s. 103). Spoeczni anarchici podkrelaj, e w aden sposb to nie zaprzecza wyznawanym przez nich zasadom ani komunistycznemu charakterowi wymarzonego spoeczestwa, gdy takie wyjtki s zakorzenione w systemie "praw uytkowania", na ktrym opiera si i jedno, i drugie (zobacz pen dyskusj na ten temat w sekcji I.6.2). Oprcz tego, stowarzyszenie wedug spoecznych anarchistw istnieje wycznie dla korzyci jednostek, ktre si na nie skadaj; jest rodkiem, przy pomocy ktrego ludzie wsppracuj, aeby zapoznawa si ze swymi wsplnymi potrzebami. Dlatego wszyscy anarchici podkrelaj znaczenie wolnego porozumienia jako podstawy anarchistycznego spoeczestwa. Zatem wszyscy anarchici zgadzaj si z Bakuninem: "Kolektywizm mgby zosta narzucony tylko niewolnikom, i tego rodzaju kolektywizm byby wic zaprzeczeniem czowieczestwa. W wolnej spoecznoci, kolektywizm moe nadej tylko poprzez nacisk okolicznoci, nie przez odgrny nakaz, lecz przez wolny, spontaniczny, oddolny ruch" [Bakunin on Anarchism (Bakunin o anarchizmie), s. 200]. Jeeli indywidualici pragn pracowa dla siebie samych i wymienia dobra z innymi, spoeczni anarchici nie wyraaj sprzeciwu. Std nasze uwagi, e te dwie formy anarchizmu nie wykluczaj si nawzajem. Spoeczni anarchici popieraj prawo jednostki do niewstpowania do komuny, a jednoczenie indywidualistyczni anarchici popieraj prawa jednostek do lokowania swojej wasnoci osobistej we wsplnej kasie jak im si tylko podoba, wczajc w to komunistyczne stowarzyszenia. Jednake, gdyby w imi wolnoci jednostka zayczya sobie praw wasnoci po to, by wyzyskiwa prac innych, spoeczni anarchici szybko odparliby t prb wskrzeszenia etatyzmu w imi "wolnoci". Anarchici wcale nie respektuj "swobody" bycia wadc! Sowami Luigiego Galleaniego: "Nie mniej pokrtne jest denie tych, ktrzy pod wygodnym paszczem anarchistycznego indywidualizmu, byliby gotowi powita ide dominacji (...) Ale gosiciele dominacji pozwalaj sobie realizowa indywidualizm w imi swojego wasnego ja, ponad posusznym, zrezygnowanym, lub bezwadnym ja innych ludzi" [The End of Anarchism (Koniec anarchizmu?), s. 40]. Ponadto, wedug spoecznych anarchistw, pomys, eby rodki produkcji mogy by sprzedawane, zakada, e wasno prywatna mogaby zosta wprowadzona na nowo w anarchistycznym spoeczestwie. Na wolnym rynku, niektrzy odnosz sukces, a inni ponosz klsk. Jak przekonywa Proudhon, w konkurencji zwycistwo odnosz najsilniejsi. Gdy czyja pozycja przetargowa jest sabsza, wtedy kada "wolna wymiana" bdzie dawaa korzy stronie silniejszej. Zatem rynek, nawet niekapitalistyczny, bdzie raczej wykazywa tendencj do powikszania nierwnoci bogactwa i wadzy wraz z upywem czasu ni do wyrwnywania si.

W kapitalizmie jest to oczywistsze, gdy posiadajcy jedynie si robocz do sprzedania s w gorszej pozycji ni posiadajcy kapita, ale indywidualistyczny anarchizm take znajdowaby si pod wpywem tej tendencji. Dlatego spoeczni anarchici przekonuj, e w duym stopniu wbrew swej woli spoeczestwo anarchoindywidualistyczne ewoluowaoby od uczciwej wymiany z powrotem do kapitalizmu. Jeli, co wydaje si prawdopodobne, "przegrana" konkurencja zostaaby zmuszona do bezrobocia, mogaby poczu si zmuszona do sprzedania swojej pracy "zwycizcom", aeby przey. To za stworzyoby autorytarne stosunki spoeczne i panowanie garstki nad rzesz poprzez "dobrowolne kontrakty". Utrzymanie si takich umw (i innych im podobnych), wedug wszelkiego prawdopodobiestwa "otwiera. . . drog do ponownego ustanowienia, tytuem 'obrony', funkcji Pastwa" [Piotr Kropotkin, Anarchism (Wspomnienia rewolucjonisty), s. 297]. Benjamin Tucker, anarchista pod najsilniejszym wpywem liberalizmu i idei wolnego rynku, take stawia czoa problemom towarzyszcym wszystkim szkoom abstrakcyjnego indywidualizmu -- w szczeglnoci, akceptacji autorytarnych stosunkw spoecznych jako wyrazu "wolnoci". A to wszystko wskutek podobiestwa wasnoci do pastwa. Tucker przekonywa, e pastwo cechuje si dwoma rzeczami, agresj i "objciem wadzy nad danym obszarem i wszystkimi w jego obrbie, sprawowanej na og w podwjnym celu: peniejszego ucisku jego poddanych i rozszerzenia jego granic" [Instead of a Book (Zamiast ksiki), s. 22]. Lecz szefowie albo waciciele ziemscy take maj wadz nad danym obszarem (omawian wasnoci) i wszystkimi w jego obrbie (pracownikami i dzierawcami). Ci pierwsi kontroluj dziaania tych drugich zupenie tak samo, jak pastwo rzdzi obywatelami czy poddanymi. Mwic inaczej, wasno indywidualna wytwarza takie same stosunki spoeczne jak pastwo, gdy pochodzi z tego samego rda (monopolu wadzy nad danym obszarem i tymi, ktrzy go wykorzystuj). Spoeczni anarchici przekonuj, e akceptowanie wasnoci indywidualnej przez indywidualistycznych anarchistw i ich indywidualistyczne pojmowanie osobistej wolnoci moe doprowadzi do zaprzeczenia osobistej wolnoci poprzez stworzenie stosunkw spoecznych, ktre byyby zasadniczo autorytarne i (lub) pastwowe ze swej natury. "Indywidualici", przekonywa Malatesta, "przyznaj najwiksze znaczenie abstrakcyjnemu pojciu wolnoci, a nie bior pod uwag, ani nie zastanawiaj si nad tym, e rzeczywista, konkretna wolno jest wynikiem solidarnoci i dobrowolnej wsppracy" [The Anarchist Revolution (Rewolucja anarchistyczna), s. 16]. A wic na przykad praca najemna stawia pracownikw w tym samym stosunku wobec szefw, co obywatelstwo obywateli wobec pastw, mianowicie w stosunku panowania i podporzdkowania. Podobnie z dzierawcami i wacicielami ziemskimi. Taki stosunek spoeczny nie moe wytworzy niczego innego, jak tylko inne przejawy pastwa. Jak wskazuje Albert Meltzer, nie moe to mie innych nastpstw ni pastwowe, bo "szkoa Benjamina Tuckera -- na podstawie swego indywidualizmu -- zgodzia si na potrzeb istnienia policji w celu amania strajkw tak, eby zagwarantowa 'wolno' pracodawcw. Caa ta szkoa tak zwanych indywidualistw przyjmuje (...) konieczno istnienia si policyjnych, a zatem rzdu, za naczeln definicj anarchizmu jest adnego rzdu" [Anarchism: Arguments For and Against (Anarchizm: argumenty za i przeciw), s. 8]. I to wanie czciowo z tego powodu spoeczni anarchici popieraj wasno spoeczn jako najlepszy rodek ochrony swobd osobistych. Akceptujc wasno indywidualn ten problem mona "obej" jedynie poprzez uznanie, razem z Proudhonem (rdem ekonomicznych idei Tuckera), potrzeby tworzenia spdzielni w celu kierowania miejscami pracy wymagajcymi wicej ni jednego pracownika. Z natury rzeczy s one uzupenieniem dla popierania zasady "zajmowania i uywania" w odniesieniu do ziemi,

ktra to zasada skutecznie zlikwidowaaby ziemiastwo. Tylko gdy ludzie, ktrzy wykorzystuj dane zasoby, posiadaj je na wasno, moe wasno indywidualna nie skutkowa tworzeniem wadzy hierarchicznej (tj. pastwowej albo kapitalistycznej). Takie rozwizanie, jak przekonujemy w sekcji G, jest tym, ktre indywidualistyczni anarchici naprawd zdaj si przyjmowa. Na przykad, widzimy jak Joseph Labadie pisze do swojego syna, namawiajc go do zerwania z zarabianiem poprzez prac najemn i "zwierzchnictwem innych" [cytowane przez Carlott Abderson, All American Anarchist, s. 222]. Jak William Gary Kline prawidowo wskazuje, anarchoindywidualici Stanw Zjednoczonych "oczekiwali spoeczestwa z przewag samozatrudnionych fachowcw bez znacznych rnic bogactwa midzy kimkolwiek z nich" [The Individualist Anarchists (Indywidualistyczni anarchici), s. 104]. I to wanie ta wizja samozatrudnionego spoeczestwa jest tym, co zapewnia, e ich koncepcje s naprawd anarchistyczne. Ponadto, atakujc "lichw", indywidualici zazwyczaj pomijaj problem akumulacji kapitau, ktry skutkuje naturalnymi barierami wejcia na rynki i przez to odtwarza lichw w nowych formach (zobacz sekcj C.4 "Dlaczego rynek zostaje zdominowany przez wielki biznes?"). Zatem "wolny rynek" bankw, w ksztacie zalecanym przez Tuckera i innych indywidualistycznych anarchistw, mgby spowodowa dominacj kilku wielkich bankw, majcych bezporedni interes ekonomiczny raczej w popieraniu kapitalistycznych ni spdzielczych inwestycji (dlatego, e zapewnioby to wysze zwroty kosztw). Jedynym prawdziwym rozwizaniem tego problemu byoby zapewnienie, e banki bd posiadane i zarzdzane przez lokaln spoeczno, jak tego chcia Proudhon od pocztku. Wanie ta znajomo kierunkw rozwoju w kapitalistycznej gospodarce sprawia, e spoeczni anarchici odrzucaj anarchoindywidualizm na rzecz komunalizacji, a przez to decentralizacji produkcji dokonywanej przez swobodnie stowarzyszon i spdzielcz prac. (Zobacz szersz dyskusj o koncepcjach indywidualistycznych anarchistw w sekcji G - "Czy indywidualistyczny anarchizm ma charakter kapitalistyczny?").

A.3.2 Czy istniej rne rodzaje spoecznego anarchizmu?


Tak. Spoeczny anarchizm zawiera cztery gwne nurty -- mutualizm, kolektywizm, komunizm i syndykalizm. Rnice nie s wielkie i po prostu polegaj na rnicach co do strategii. Gwn rnic, jaka naprawd istnieje jest ta pomidzy mutualizmem a pozostaymi rodzajami spoecznego anarchizmu. Mutualizm jest oparty na formie rynkowego socjalizmu -spdzielniach pracowniczych wymieniajcych produkty swojej pracy poprzez system spoecznych bankw. Ta sie bankw wzajemnej pomocy zostaaby "uformowana przez ca spoeczno, nie dla szczeglnej korzyci jakiej jednostki czy klasy, lecz dla dobra wszystkich (...) bez odsetek (...) egzekwowanych z poyczek, za wyjtkiem sum potrzebnych na pokrycie ryzyka i wydatkw" [Charles A. Dana, Proudhon and his "Bank of the People" (Proudhon i jego "Bank Ludu"), ss. 44 - 45]. Taki system zakoczyby kapitalistyczny wyzysk i ucisk, poniewa przez "wprowadzenie wzajemnoci w wymianie i kredytach wprowadzamy j wszdzie, za praca przybierze now posta i stanie si w peni demokratyczna" [Op. Cit., s. 45]. Popierana przez spoecznych anarchistw wersja mutualizmu rni si od jego formy indywidualistycznej posiadaniem bankw wzajemnej pomocy na wasno przez spoeczno lokaln (lub komun) zamiast pozostawienia ich jako niezalenych spdzielni. Zapewnioby to dostarczanie funduszy inwestycyjnych raczej spdzielniom ni kapitalistycznym przedsibiorstwom. Inn jeszcze rnic jest to, e niektrzy spoeczni anarchici bdcy

mutualistami popieraj stworzenie czego, co Proudhon okreli jako "federacja rolnoprzemysowa" w celu uzupenienia federacji wolnociowych spoecznoci (nazywanych przez Proudhona komunami). Jest to "konfederacja (...) majca na celu zapewnianie wzajemnego bezpieczestwa w handlu i przemyle" i realizowanie przedsiwzi na szerok skal, takich jak drogi, koleje itp. Celem "poszczeglnych umw federalnych jest chronienie obywateli sfederowanych pastw [sic!] przed kapitalistycznym i finansowym feudalizmem, zarwno od wewntrz, jak i z zewntrz". Tak by powinno, poniewa "prawa polityczne wymagaj wsparcia przez prawa gospodarcze". Zatem federacja rolno-przemysowa byaby wymagana w celu zapewnienia spoeczestwu anarchistycznego charakteru i ochrony przed destabilizujcymi efektami transakcji rynkowych (ktre mog zrodzi wzrost nierwnoci co do bogactwa i przez to wadzy). Taki system stanowiby praktyczny przykad solidarnoci, gdy "gazie przemysu s siostrami; s one czciami tego samego ciaa; jedna z nich nie moe cierpie bez udziau innych w jej cierpieniu. Dlatego powinny si one sfederowa, nie po to, by zostay razem wchonite i zmieszane, ale w celu wzajemnego zagwarantowania wsplnego dobrobytu (...) Zawierajc tak umow nie zostan obdarte ze swojej wolnoci; ona da po prostu ich swobodom wicej bezpieczestwa i siy" [The Principle of Federation (Zasada federacji), s. 70, 67 i 72]. Inne odamy spoecznego anarchizmu zupenie nie podzielaj poparcia mutualistw dla rynkw, nawet tych niekapitalistycznych. Zamiast tego uwaaj one, e wolnoci najlepiej suy komunalizacja produkcji i swobodne dzielenie si informacjami i produktami przez spdzielnie. Innymi sowy, inne formy spoecznego anarchizmu s oparte na wsplnej (czyli spoecznej) wasnoci raczej w rkach federacji stowarzysze wytwrcw i komun ni mutualistycznego systemu indywidualistycznych spdzielni. Sowami Bakunina, "przysza organizacja spoeczna musi by tworzona jedynie oddolnie w gr, poprzez swobodne stowarzyszenie lub federacj robotnikw, najpierw w ich zwizkach, pniej w komunach, regionach, narodach i na koniec w wielkiej federacji, powszechnej i midzynarodowej" i "ziemia, narzdzia pracy i wszelki inny kapita moe sta si zbiorow wasnoci caego spoeczestwa i by wykorzystywany tylko przez pracownikw, mwic inaczej przez rolnicze i przemysowe stowarzyszenia" [Michael Bakunin: Selected Writings (Michai Bakunin: Pisma wybrane), s. 206 i 174]. Tylko poprzez rozszerzenie zasady wsppracy poza indywidualne miejsca pracy moe wolno osobista by chroniona i zmaksymalizowana (zobacz, dlaczego wikszo anarchistw przeciwstawia si rynkom w sekcji I.1.3). W tej sprawie, jak mona zauway, podzielaj oni niektre przemylenia Proudhona. Przemysowe konfederacje "zagwarantowayby wzajemne wykorzystywanie narzdzi produkcji, ktre s wasnoci kadej z tych grup, a ktre przez wzajemn umow stan si kolektywn wasnoci caej (...) federacji. W ten sposb, federacja grup bdzie w stanie (...) regulowa tempo produkcji w celu wyjcia naprzeciw zmieniajcym si potrzebom spoeczestwa" [James Guillaume, Bakunin on Anarchism (Bakunin o anarchizmie), s. 376]. Ci anarchici popieraj poparcie mutualistw dla samorzdnoci pracowniczej w produkcji w obrbie spdzielni, ale widz konfederacje tych stowarzysze, nie rynek, jako punkt centralny dla wyraania wzajemnej pomocy. Samodzielno zakadu pracy i samorzdno byaby podstaw jakiejkolwiek federacji, poniewa "robotnicy w rnych fabrykach nie mieliby najlejszego zamiaru oddawa swojej wywalczonej z trudem kontroli nad narzdziami produkcji wyszej wadzy nazywajcej si 'korporacj'" [Guillaume, Op. Cit., s. 364]. Uzupeniajc t federacj w jednej gazi przemysu, istniay by take ponadbranowe i wsplnotowe konfederacje, aeby troszczy si o zadania, ktre nie le w obrbie wycznych uprawnie lub moliwoci adnej z poszczeglnych federacji branowych albo maj charakter spoeczny. I znowu widzimy tu podobiestwa do mutualistycznych koncepcji Proudhona. Spoeczni anarchici podzielaj silne przywizanie do wsplnej wasnoci rodkw produkcji (z wyjtkiem tych wykorzystywanych wycznie przez jednostki) i odrzucaj pomys

indywidualistw, e mog one by "odsprzedawane" przez tych, ktrzy je uywaj. Powodem, jak odnotowalimy wczeniej, jest to, e gdyby mona byo tak robi, kapitalizm i wadza pastwowa mogyby odzyska oparcie w wolnym spoeczestwie. Na dodatek, inni spoeczni anarchici nie zgadzaj si z mutualistyczn ide, e kapitalizm mona zreformowa w kierunku libertariaskiego socjalizmu przez wprowadzenie bankowoci wzajemnej pomocy. Wedug nich, kapitalizm moe zosta zastpiony przez wolne spoeczestwo jedynie drog rewolucji spoecznej. Gwna rnica midzy kolektywistami a komunistami dotyczy problemu "pienidza" po rewolucji. Anarchokomunici uwaaj zniesienie pienidza za spraw zasadnicz, podczas gdy anarchokolektywici za kluczow spraw uznaj koniec prywatnej wasnoci rodkw produkcji. Jak zauway Kropotkin, kolektywistyczny anarchizm "wyraa stan rzeczy, w ktrym wszystko, co potrzebne do produkcji jest posiadane wsplnie przez grupy pracownicze i wolne komuny, podczas gdy sposoby pacenia za prac, komunistyczne bd inne, byyby ustanawiane przez kad grup na wasny uytek" [Anarchism (Wspomnienia rewolucjonisty), s. 295]. Wic, chocia zarwno komunizm, jak i kolektywizm jednakowo organizuje produkcj poprzez stowarzyszenia wytwrcw, rni si jeden od drugiego tym, jak wyprodukowane dobra bd rozdzielane. Komunizm opiera si na swobodnej konsumpcji wszystkiego, podczas gdy kolektywizm bardziej skania si ku opieraniu si na podziale dbr w zalenoci od woonej pracy. Jednake wikszo anarchokolektywistw sdzi, e z czasem, kiedy wzronie wydajno i poczucie wsplnoty stanie si silniejsze, pienidz zaniknie. Obie grupy zgadzaj si, e ostatecznie spoeczestwo bdzie kierowane wedug wytycznych sugerowanych przez komunistyczn maksym: "Od kadego wedug jego moliwoci, kademu wedug jego potrzeb". Nie zgadzaj si tylko co do tego, jak szybko to nadejdzie (patrz sekcja I.2.2). Zdaniem anarchokomunistw, "komunizm -- przynajmniej czciowy -- ma wiksze szanse zostania ustanowionym ni kolektywizm" po rewolucji [Op. Cit., s. 298]. Sdz oni, e przesunicia w kierunku komunizmu maj zasadnicze znaczenie, gdy kolektywizm "zaczyna si od zniesienia prywatnej wasnoci rodkw produkcji i natychmiast odwraca swj kierunek poprzez powrt do systemu wynagrodze wedug wykonanej pracy, co oznacza ponowne wprowadzenie nierwnoci" [Alexander Berkman, What is Anarchism (ABC anarchizmu), s. 230]. Im szybszy zwrot do komunizmu, tym mniejsze szanse na rozwj nowych nierwnoci. Nie trzeba mwi, e te stanowiska nie s a tak bardzo rne, i, w praktyce, wymagania rewolucji spoecznej i poziom wiadomoci politycznej wprowadzajcych anarchizm wyznacz, ktry system zostanie zastosowany na kadym z obszarw. Syndykalizm jest inn gwn form spoecznego anarchizmu. Anarcho-syndykalici, podobnie jak inni syndykalici, chc stworzy ruch przemysowych zwizkw zawodowych oparty na ideach anarchistycznych. Dlatego zalecaj zdecentralizowane, sfederowane zwizki, ktre uywaj akcji bezporedniej, by uzyska reformy w warunkach kapitalizmu, dopki nie stan si wystarczajco silne, aby go obali. Pod wieloma wzgldami anarchosyndykalizm mona uzna za now wersj kolektywistycznego anarchizmu, ktry take podkrela znaczenie anarchistw dziaajcych w obrbie ruchu robotniczego i tworzcych zwizki, ktre wyznacz ksztat przyszego wolnego spoeczestwa. Zatem, nawet w warunkach kapitalizmu, anarchosyndykalici usiuj stworzy "wolne stowarzyszenia wolnych wytwrcw". Sdz, e te stowarzyszenia suyyby za "praktyczn szko anarchizmu" i traktuj bardzo powanie uwag Bakunina, e robotnicze organizacje musz stwarza "nie tylko idee, ale rwnie fakty przyszoci samej w sobie" w przedrewolucyjnym okresie. Anarcho-syndykalici, podobnie jak wszyscy spoeczni anarchici, "s przekonani, e socjalistyczny porzdek gospodarczy nie moe zosta stworzony dekretami i ustawami rzdu, ale

tylko przez solidarn wspprac rk i mzgw robotnikw w kadej zawodowej gazi produkcji; to jest, poprzez przejcie kierownictwa we wszystkich fabrykach przez samych wytwrcw w takiej formie, aby pojedyncze grupy, zakady przemysowe i gazie przemysu byy niezalenymi czonkami oglnego organizmu gospodarczego i systematycznie podnosiy produkcj i rozdzia jej wytworw w interesie spoecznoci na podstawie wzajemnych wolnych porozumie" [Rudolf Rocker, Anarcho-syndicalism (Anarcho-syndykalizm), s. 55]. Rnica midzy syndykalistami a innymi rewolucyjnymi spoecznymi anarchistami jest drobna i obraca si wycznie wok problemu anarchosyndykalistycznych zwizkw zawodowych. Kolektywistyczni anarchici zgadzaj si, e budowanie wolnociowych zwizkw jest wane i e ta praca w obrbie ruchu robotniczego ma zasadnicze znaczenie, aeby zapewni "rozwj i organizacj (...) spoecznej (i, w konsekwencji, antypolitycznej) wadzy mas pracujcych" [Bakunin, Michael Bakunin: Selected Writings (Michai Bakunin: Pisma wybrane), s. 197]. Anarchokomunici zazwyczaj take przyznaj due znaczenie pracy wewntrz ruchu robotniczego, ale na og uwaaj, e syndykalistyczne organizacje zostan stworzone przez robotnikw podczas walki, a zatem uznaj podsycanie "ducha buntu" za waniejsze ni tworzenie zwizkw syndykalistycznych i ywienie nadziei, e robotnicy bd do nich wstpowa. Ponadto nie kad a tak wielkiego nacisku na miejsce pracy, uznajc walki tam toczone za rwne co do znaczenia innym walkom przeciwko hierarchii i dominacji, poza miejscem pracy (chocia wikszo anarchosyndykalistw zgodziaby si z tym, a czsto to wanie ten problem jest przez nich szczeglnie podkrelany). Pewna cz anarchokomunistw odrzuca ruch robotniczy jako beznadziejnie reformistyczny ze swej natury i przez to odmawia dziaania w jego obrbie, ale jest to niewielka mniejszo. Zarwno komunistyczni, jak i kolektywistyczni anarchici przyznaj, e jest potrzebne, aeby anarchici czyli si razem w czysto anarchistycznych organizacjach. Twierdz, e ma to zasadnicze znaczenie, eby anarchici dziaali jako anarchici w celu oczyszczania i rozpowszechniania swoich idei wrd innych. Syndykalici czsto neguj znaczenie anarchistycznych grup i federacji, przekonujc, e rewolucyjne zwizki przemysowe i wsplnotowe wystarczaj same w sobie. Syndykalici myl, e ruch anarchistyczny i zwizkowy mona stopi w jedn cao, ale wikszo pozostaych anarchistw nie zgadza si. Niesyndykalici wskazuj reformistyczn natur zwizkw zawodowych i zalecaj, by anarchici dziaali w zwizkach syndykalistycznych jako cz grupy lub federacji anarchistycznej, eby utrzyma rewolucyjny charakter tych zwizkw. Wikszo niesyndykalistw uwaa stopienie anarchizmu z ruchem zwizkw zawodowych za rdo potencjalnego baaganu, ktry zaowocowaby tym, e oba te ruchy nie potrafiyby spenia swoich poszczeglnych zada prawidowo. W praktyce, niewielu anarchosyndykalistw totalnie odrzuca potrzeb istnienia anarchistycznej federacji, a zarazem niewielu anarchistw zajmuje postaw totalnie antysyndykalistyczn. Na przykad, Bakunin inspirowa idee zarwno anarchokomunistw, jak i anarchosyndykalistw, za anarchokomunici, tacy jak Kropotkin, Malatesta, Berkman i Goldman, jednomylnie sympatyzowali z ruchami i ideami anarchosyndykalistycznymi. Przed dalsz lektur na temat rnych typw spoecznego anarchizmu, zalecalibymy j nastpujco: mutualizm jest zazwyczaj kojarzony z dzieami Proudhona, kolektywizm z dzieami Bakunina, komunizm z dzieami Kropotkina, Malatesty, Goldman i Berkmana. Syndykalizm jest czym innym, gdy by on duo bardziej dzieem robotnikw w walce ni jakiego "sawnego" nazwiska (chocia to wcale nie powstrzymuje akademickich autorw przed nazywaniem Georgesa Sorela ojcem syndykalizmu, nawet mimo tego, e pisa on o ruchu syndykalistycznym, ktry ju od dawna istnia. Myl, e ludzie pracy mog rozwija swoje wasne idee, wasnymi siami, zazwyczaj nie przychodzi owym autorom do gowy). Jednake Rudolf Rocker jest czsto

uznawany za wiodcego teoretyka anarchosyndykalizmu, za prace Fernanda Pelloutiera i Emile'a Pougeta to zasadnicza lektura dla zrozumienia anarcho-syndykalizmu. Znakomita antologia Bez boga i pana Daniela Guerin nie moe zosta przecignita, jeli chodzi o wymienity przegld rozwoju spoecznego anarchizmu i kluczowych prac napisanych przez jego wiodce umysy.

A.3.3 Jakie rodzaje Zielonego anarchizmu mona wyrni?


Nacisk na to, e anarchistyczne idee s sposobem rozwizania kryzysu ekologicznego, jest wsplnym wtkiem wikszoci form dzisiejszego anarchizmu. Tendencja ta ma swe pocztki w kocu dziewitnastego wieku, w dzieach Piotra Kropotkina i Elisee Reclusa. Na przykad ten drugi przekonywa, e "istnieje tajemna harmonia midzy ziemi a ludmi, ktrych ona ywi, a gdy niebaczne spoeczestwa pozwol sobie na naruszenie tej harmonii, to zawsze w kocu tego auj". Podobnie aden ze wspczesnych ekologw nie kwestionowaby jego komentarza, e "prawdziwie cywilizowany czowiek rozumie, e jego istota pozostaje w zwizku z interesem wszystkich ludzi i interesem przyrody. Naprawia on [albo ona] zniszczenia spowodowane przez swoich poprzednikw i pracuje, aby ulepszy swoje wadztwo" [cytat podany przez George'a Woodcocka we wprowadzeniu do ksiki Marie Fleming, The Geography of Freedom, s. 16]. Jeli za chodzi o Kropotkina, to przekonywa, e anarchistyczne spoeczestwo bdzie opiera si na konfederacji spoecznoci, ktre pocz prac fizyczn i umysow, jak rwnie zdecentralizuj i zintegruj przemys i rolnictwo (zobacz jego klasyczne dzieo Pola, fabryki i warsztaty). Ta koncepcja gospodarki, w ktrej "mae jest pikne" (uywajc tytuu klasycznego dziea ruchu Zielonych E.F. Schumachera) zostaa zaproponowana niemal siedemdziesit lat zanim przyjto j przez tych, ktrzy mieli si sta ruchem Zielonych. Na dodatek, w Pomocy wzajemnej Kropotkin udokumentowa, jak wsppraca wewntrzgatunkowa oraz midzy gatunkami zwierzt a ich rodowiskiem zazwyczaj daje im wicej korzyci ni konkurencja. Prace Kropotkina, w poczeniu z dzieami Williama Morrisa i braci Reclus (ktrzy obydwaj, podobnie jak Kropotkin, byli wiatowej sawy geografami), oraz wielu innych pooyy podwaliny pod obecne zainteresowanie anarchistw sprawami ekologicznymi. Jednake, chocia przedstawiciele klasycznego anarchizmu czsto poruszali sprawy natury ekologicznej, to dopiero wzgldnie niedawno temu podobiestwa midzy myl ekologiczn a anarchizmem wysuny si na czoo (w zasadzie od chwili publikacji klasycznego eseju Murraya Bookchina "Ekologia a myl rewolucyjna" w 1965 roku). Rzeczywicie, nie byoby przesady we stwierdzeniu, e to wanie idee i dziea Murraya Bookchina umieciy ekologi i sprawy ekologiczne w sercu anarchizmu, za anarchistyczn analiz i ideay w wielu postaciach ruchu Zielonych. Przed omawianiem rodzajw Zielonego anarchizmu (zwanego take eko-anarchizmem) warto byoby wyjani dokadnie dlaczego anarchizm i ekologia maj ze sob tak wiele wsplnego. Cytujc Murraya Bookchina, "zarwno ekolog, jak i anarchista kadzie silny nacisk na spontaniczno" i "zarwno dla ekologa, jak i dla anarchisty, nieustannie wzrastajca jedno osigana jest przez wzrost zrnicowania. Rozszerzajca si cao jest tworzona przez urozmaicanie i wzbogacanie swoich czci skadowych". Ponadto, "wanie w taki sposb, w jaki ekolog usiuje rozszerza zasig ekosystemu i promowa swobodne wzajemne oddziaywania midzy gatunkami, w taki sam sposb anarchista usiuje rozszerza zasig eksperymentw spoecznych i usuwa wszelkie pta dla ich rozwoju" [Post-Scarcity Anarchism (Anarchizm ery dobrobytu), s. 72 i 78]. Tak wic anarchistyczna troska o swobodny rozwj, decentralizacj, rnorodno i

spontaniczno jest odzwierciedlana w troskach i ideach ekologicznych. Hierarchia, centralizacja, pastwo i koncentracja bogactwa ograniczaj rnorodno i swobodny rozwj jednostek i ich spoecznoci z samej swej natury, a przez to osabiaj zarwno spoeczny ekosystem, jak te konkretne ekosystemy, ktrych czci s ludzkie spoeczestwa. Jak przekonuje Bookchin, "odtwrczym przesaniem ekologii (...) [jest to, e] musimy zachowywa i promowa rozmaito", lecz w nowoczesnym spoeczestwie kapitalistycznym "wszystko, co jest spontaniczne, twrcze i zindywidualizowane zostaje ograniczone przez zestandardyzowane, uregulowane i masowe" [Op. Cit., s. 76 i 65]. Tak wic, na wiele sposobw, anarchizm moe zosta uznany za zastosowanie koncepcji ekologicznych do spoeczestwa, gdy anarchizm ma na celu uwasnowolnienie jednostek i spoecznoci, zdecentralizowanie wadzy politycznej, spoecznej i ekonomicznej, tak, eby zapewni, by jednostki i ycie spoeczne rozwijao si swobodnie i przez to stawao si coraz bardziej zrnicowane z natury. To wanie z tego powodu Brian Morris przekonuje, e "jedyn tradycj polityczn, ktra uzupenia ekologi, i, jak to nieraz bywao, caociowo czy si z ekologi -- w rzeczywisty i autentyczny sposb -- jest tradycja anarchizmu" [Ecology and Anarchism, s. 132]. Zatem jakie s rodzaje Zielonego anarchizmu? Chocia niemal wszystkie formy nowoczesnego anarchizmu przypisuj sobie wymiar ekologiczny, to specyficzny eko-anarchistyczny nurt w obrbie anarchizmu ogniskuje si wok dwch gwnych punktw, ekologii spoecznej oraz "prymitywistycznego" anarchizmu. Oprcz tego, niektrzy anarchici znajduj si pod wpywem gbokiej ekologii, chocia nie jest ich wielu. Bez wtpienia ekologia spoeczna jest najbardziej wpywowym prdem. Ekologia spoeczna jest kojarzona z ideami i pracami Murraya Bookchina, ktry pisze o sprawach ekologicznych poczwszy od lat pidziesitych, za od lat szedziesitych poczy te sprawy z rewolucyjnym spoecznym anarchizmem. Jego prace obejmuj Anarchizm ery dobrobytu, Ku spoeczestwu ekologicznemu, Ekologi wolnoci i mnstwo innych. Ekologia spoeczna umieszcza przyczyny kryzysu ekologicznego zdecydowanie w stosunkach dominacji midzy ludmi. Panowanie nad przyrod jest postrzegane jako rezultat dominacji w spoeczestwie, ale ta dominacja osiga rozmiary kryzysu dopiero w kapitalizmie. Sowami Murraya Bookchina: "Rozumowanie, e czowiek musi panowa nad przyrod, wynika bezporednio z panowania czowieka nad czowiekiem (...) Lecz to nie miao miejsca, dopki organiczne stosunki w spoecznoci (...) nie rozpyny si w stosunkach rynkowych, tak, e sama planeta zostaa sprowadzona do zasobw przeznaczonych do eksploatacji. Ta trwajca od stuleci tendencja znajduje najwiksze zaostrzenie swojego rozwoju w nowoczesnym kapitalizmie. Z winy swej wrodzonej konkurencyjnej natury, buruazyjne spoeczestwo nie tylko przeciwstawia ludzi sobie nawzajem, lecz take przeciwstawia mas ludzkoci wiatu przyrody. Zupenie tak, jak obrcono ludzi w towary, kada posta przyrody zostaje obrcona w towar; zasb, ktry ma by produkowany i przehandlowywany dowolnie (...) Spustoszenie ludzkiego ducha przez rynek znajduje swj odpowiednik w spustoszeniu ziemi przez kapita" [Op. Cit., s. 63]. "Tylko wtedy" - podkrela Bookchin - "gdy ekologia bdzie wiadomie pielgnowaa antyhierarchiczn i woln od dominacji wraliwo, struktur organizacyjn i strategi przemiany spoecznej, moga bdzie zachowa swoj wasn tosamo jako gos na rzecz nowej rwnowagi midzy ludzkoci a przyrod i swoje denie do osignicia celu, jakim jest spoeczestwo prawdziwie ekologiczne". Ekologowie spoeczni przeciwstawiaj to temu, co Bookchin okrela jako "ochroniarstwo", poniewa ekologia spoeczna "dy do wykorzenienia pojcia panowania nad przyrod wykorzeniajc panowanie czowieka nad czowiekiem, za ochroniarstwo odzwierciedla wraliwo 'instrumentaln' albo techniczn, w ktrej przyroda

jest postrzegana po prostu jako bierne siedlisko, skupisko zewntrznych obiektw i si, ktrym trzeba zapewni, by znalazy si 'w lepszym stanie' dla poytku czowieka, niezalenie od tego, jaki to moe by poytek. Ochroniarstwo (...) nie kwestionuje rozumowania stanowicego podstaw obecnego spoeczestwa, a mianowicie tego, e czowiek musi panowa nad przyrod. Przeciwnie, dy ono do uatwienia tego panowania rozwijajc techniki zmniejszania ryzyka spowodowanego t dominacj" [Murray Bookchin, Towards an Ecological Society (Ku spoeczestwu ekologicznemu), s. 77]. Ekologia spoeczna proponuje wizj spoeczestwa w harmonii z przyrod, takiego, ktre "zawiera w sobie fundamentalne odwrcenie wszystkich tendencji znaczcych historyczny rozwj kapitalistycznej technologii i buruazyjnego spoeczestwa -- drobiazgowej specjalizacji maszyn i pracy, koncentracji zasobw i ludzi w gigantycznych przedsibiorstwach przemysowych i zbiorowiskach miejskich, rozwarstwienia i biurokratyzacji przyrody i istot ludzkich". Taka ekologiczna wizja "ustanawia cakowicie nowe eko-spoecznoci artystycznie dostrojone do ekosystemw, w ktrych zostay umieszczone". Wtrujc Kropotkinowi, Bookchin przekonuje, e "taka eko-spoeczno (...) zagoiaby rozdarcie midzy miastem a wsi, midzy ciaem a umysem, stapiajc prac umysow z fizyczn, przemysow z rolnicz za pomoc rotacji bd zrnicowania zada zawodowych". Takie spoeczestwo opieraoby si na wykorzystaniu odpowiedniej, sprzyjajcej rodowisku technologii, "technologii nowego rodzaju -- czyli eko-technologii -- zoonej z wielozadaniowych, uniwersalnych maszyn, ktrych zastosowanie w procesie produkcji byoby nastawione na trwao i jako, a nie budowanych ju w okresie swego wychodzenia z uycia i sucych szaleczemu wytwarzaniu jak najwikszych iloci bubli oraz szybkiemu obrotowi towarw do zbycia (...) Taka eko-technologia wykorzystywaaby odnawialne zasoby przyrody -- energi soneczn i wiatr, pywy i cieki wodne, rnice temperatur powierzchni Ziemi oraz obfitujce wok nas zasoby wodoru jako paliwo -aeby zaopatrzy eko-spoeczno w surowce nie powodujce zanieczyszczenia czy te odpady nadajce si do ponownego wykorzystania" [Bookchin, Op. Cit., ss. 68-9]. Ale to jeszcze nie wszystko. Jak Bookchin podkrela, spoeczestwo ekologiczne "to co wicej ni tylko spoeczestwo prbujce zahamowa narastajcy brak rwnowagi midzy ludzkoci a rodowiskiem naturalnym. Ograniczywszy si do prostych spraw technicznych czy politycznych, taka sabowita wizja funkcjonowania ekologicznego spoeczestwa umniejsza kwestie podnoszone przez ekologiczn krytyk i prowadzi do czysto technicznego i instrumentalnego podejcia do problemw ekologicznych. Ekologia spoeczna jest przede wszystkim wraliwoci, obejmujc nie tylko krytyk hierarchii i dominacji, lecz take pewien obraz do odtworzenia (...) wyprowadzony z etyki kadcej nacisk na rozmaito bez rnic tworzcych struktur hierarchicznego porzdku (...) przykazaniami takiej etyki (...) s uczestnictwo i rnicowanie si" [The Modern Crisis (Wspczesny kryzys), ss. 24-5]. Dlatego spoeczni ekologowie uznaj za zasadnicz spraw zaatakowanie hierarchii i kapitalizmu, a nie cywilizacji jako takiej, jako waciwej przyczyny problemw ekologicznych. Jest to jeden z kluczowych obszarw, co do ktrych nie zgadzaj si oni z ideami "prymitywistycznych" anarchistw, ktrzy d do daleko bardziej posunitej krytyki wszystkich przejaww nowoczesnego ycia, a niektrzy z nich posuwaj si a do domagania si "koca cywilizacji", obejmujcej najwyraniej wszelkie formy technologii i organizacji na szerok skal. Omawiamy te idee w sekcji A.3.9. Musimy zaznaczy, e inni anarchici, chocia na og zgadzaj si z analiz i sugestiami ekologii spoecznej, gboko krytykuj poparcie udzielane przez ten nurt dla wysuwania kandydatw w wyborach municypalnych [tzn. "samorzdowych"]. Podczas gdy ekologowie spoeczni widz to jako rodek tworzenia samorzdnych zgromadze ludowych i przeciwwagi dla pastwa, niewielu anarchistw si z tym zgadza. Raczej postrzegaj to jako nieodrodnie

reformistyczne, jak rwnie beznadziejnie naiwne w sprawie moliwoci wykorzystania wyborw w celu spowodowania zmian spoecznych (zobacz peniejsz dyskusj na ten temat w sekcji J.5.14). Zamiast tego proponuj akcj bezporedni jako rodek przypieszania realizacji idei anarchistycznych i ekologicznych, odrzucajc startowanie w wyborach jako lep uliczk, ktra koczy si rozmydlaniem radykalnych idei i korumpowaniem zaangaowanych w nie ludzi (zobacz sekcj J.2 -- Czym jest akcja bezporednia?). I wreszcie, istnieje jeszcze "gboka ekologia", ktr, z powodu jej biocentrycznego charakteru, wielu anarchistw odrzuca jako antyludzk. Jest garstka anarchistw, ktrzy twierdz, e to ludzie, jako ludzie, s przyczyn kryzysu ekologicznego, co zdaje si sugerowa wielu gbokich ekologw. Na przykad Murray Bookchin wyraa bez ogrdek swoj krytyk gbokiej ekologii i towarzyszcych jej czsto antyludzkich koncepcji (zobacz na przykad prac Which Way for the Ecology Movement? (Ktr drog pjdzie ruch ekologiczny?). David Watson rwnie argumentuje przeciwko gbokiej ekologii (zobacz jego tekst How Deep is Deep Ecology? (Jak gboka jest ekologia gboka?) napisany pod nazwiskiem George Bradford). Wikszo anarchistw przekonywaoby, e to nie ludzie, ale obecny system wanie jest problemem, i e tylko ludzie mog go zmieni. Sowami Murraya Bookchina: "[Problemy gbokiej ekologii] wyrastaj z autorytarnej domieszki do surowego biologizmu, ktry wykorzystuje 'prawo naturalne', aeby zatai cigle zmniejszajce si poczucie czowieczestwa i owija si w gbok nieznajomo rzeczywistoci spoecznej, ignorujc fakt, e to wanie kapitalizm jest tym, o czym mwimy, nie za jaka abstrakcja zwana 'Ludzkoci' czy 'Spoeczestwem'" [The Philosophy of Social Ecology (Filozofia ekologii spoecznej), s. 160]. Zatem, jak podkrela Morris, "skupiajc si cakowicie na kwestii 'ludzkoci', gbocy ekologowie pomijaj albo cakowicie zaciemniaj spoeczne rda problemw ekologicznych, albo dla odmiany przypisuj rda biologiczne temu, co w istocie jest problemem spoecznym". Topienie krytyki i analizy ekologicznej w naiwnym protecie przeciwko rasie ludzkiej ignoruje prawdziwe przyczyny i dynamik spustosze ekologicznych i z tego powodu uniemoliwia pooenie kresu tym spustoszeniom. Mwic prociej, trudno jest wini "ludzi", kiedy ogromna wikszo nie ma tak naprawd nic do powiedzenia podczas podejmowania decyzji, ktre wpywaj na ich ycie, spoecznoci, przemys i ekosystemy. To wanie raczej system ekonomiczny i spoeczny jest tym, co stawia zyski i wadz ponad ludmi i planet. Skupiajc si na "ludzkoci" (a przez to nie bdc w stanie rozrni midzy bogatymi a biednymi, mczyznami a kobietami, biaymi a kolorowymi, wyzyskiwaczami a wyzyskiwanymi, oprawcami a uciskanymi) skutecznie pomija si system, w jakim yjemy, a to wanie jest instytucjonalna przyczyna kopotw ekologicznych. Moe to powodowa "zarwno reakcyjne, jak i autorytarne implikacje, i krytyczne studiowanie rzeczywistych spraw i trosk spoeczestwa zostaje zastpione naiwnym rozumieniem 'natury'" [Morris, Op. Cit., s. 135]. Stawiajc czoo nieustannej anarchistycznej krytyce pewnych idei swych ordownikw, wielu gbokich ekologw odwrcio si od idei antyludzkich towarzyszcych ich ruchowi. Gboka ekologia, szczeglnie za organizacja Earth First! (EF!), znacznie zmienia si z czasem, a teraz EF! w swoich dziaaniach posiada cise powizania z Robotnikami Przemysowymi wiata (IWW), syndykalistycznym zwizkiem zawodowym. Chocia gboka ekologia nie jest nurtem eko-anarchizmu, podziela wiele z jego koncepcji i staje si coraz bardziej akceptowana przez anarchistw, poniewa EF! odrzuca swe nieliczne mizantropijne idee i zaczyna dostrzega, e to hierarchia, a nie rasa ludzka, jest tutaj problemem (przeczytaj dyskusj midzy Murrayem Bookchinem i czoowym dziaaczem Earth First! Dave'em Foremanem w ksice Defending the Earth (W obronie Ziemi)).

A.3.4 Czy anarchizm ma charakter pacyfistyczny?


Nurt pacyfistyczny od dawna istnieje w anarchizmie, z Lwem Tostojem jako jedn z gwnych swoich postaci. Ten nurt jest zazwyczaj nazywany "anarcho-pacyfizmem" (okrelenie "anarchizm bez uywania przemocy" jest te czasami uywane, ale ta nazwa jest dosy pechowa, bo zakada, e caa reszta ruchu popiera "uywanie przemocy", co nie jest prawd!). Zwizek anarchizmu z pacyfizmem nie jest zaskoczeniem dla znajcych fundamentalne ideay i argumenty anarchizmu. Ostatecznie, przemoc, albo groba przemocy lub uszczerbku, jest kluczowym rodkiem, przy pomocy ktrego niszczona jest wolno osobista. Jak wskazuje Peter Marshall: "znajc szacunek anarchistw dla suwerennoci jednostki, na dusz met to wanie brak przemocy, a nie przemoc, jest tym, co zakadaj anarchistyczne wartoci" [Demanding the Impossible (danie niemoliwego), s. 637]. Malatesta wyrazi to nawet jeszcze bardziej otwarcie, gdy napisa, e "gwnym punktem programu anarchizmu jest usunicie przemocy ze stosunkw midzyludzkich", i e anarchici "zwalczaj przemoc" [Errico Malatesta: His Life and Ideas (ycie i idee), s. 53]. Jednake, chocia wielu anarchistw odrzuca przemoc i ogasza pacyfizm, to cay ruch, na og, nie jest w zasadzie pacyfistyczny (w znaczeniu zwalczania wszystkich form przemocy we wszystkich sytuacjach). Raczej jest on antymilitarystyczny, skierowany przeciwko zorganizowanej przemocy ze strony pastwa, ale przyznaje, e istniej wane rnice midzy przemoc ciemiyciela a przemoc uciemionych. To wyjania, dlaczego ruch anarchistyczny zawsze wkada duo czasu i energii w zwalczanie machiny wojskowej i kapitalistycznych wojen, podczas gdy rwnoczenie popiera i organizowa zbrojny opr przeciwko uciskowi (tak jak w przypadku armii machnowcw, ktra walczya zarwno z wojskami Biaych, jak i Czerwonych podczas rewolucji rosyjskiej, oraz milicji, jakie zorganizowali anarchici, aeby stawia opr faszystom podczas rewolucji hiszpaskiej -- zobacz sekcje A.5.4 i A.5.6, do wyboru). W kwestii niestosowania przemocy, jako sztywnej zasady praktycznej, ruch dzieli si wzdu linii midzy indywidualistami a spoecznymi anarchistami. Wikszo anarchoindywidualistw popiera strategi przemian spoecznych wycznie bez przemocy, podobnie, jak czyni to mutualici. Ale indywidualistyczny anarchizm nie jest pacyfistyczny jako taki, gdy wielu jego przedstawicieli popiera ide przemocy w samoobronie przed agresj. Wikszo spoecznych anarchistw, z drugiej strony, rzeczywicie popiera uywanie rewolucyjnej przemocy, utrzymujc, e sia fizyczna bdzie niezbdna do obalenia obwarowa wadzy i do stawienia oporu pastwowej i kapitalistycznej agresji (chocia to wanie anarchosyndykalista, Bart de Ligt, by tym, kto napisa klasyczn prac pacyfizmu, The Conquest of Violence (Ujarzmienie przemocy)). Jak wyoy to Malatesta, przemoc, chocia jest "sama w sobie zem", to "da si usprawiedliwi tylko wtedy, gdy jest potrzebna, eby broni siebie samego i innych przed przemoc" oraz "niewolnik znajduje si zawsze w stanie obrony koniecznej, i w konsekwencji, jego przemoc wobec szefa, wobec oprawcy, jest zawsze moralnie usprawiedliwiona" [Op. Cit., s. 53, 54 i 55]. Ponadto, podkrelaj oni, e jak powiedzia Bakunin, skoro ucisk spoeczny "wywodzi si w znacznie mniejszym stopniu od jednostek ni od organizacji wasnoci i stanowisk spoecznych", anarchici d do "bezwzgldnego zniszczenia stanowisk i wasnoci" raczej ni ludzi, poniewa celem rewolucji anarchistycznej jest doczekanie koca uprzywilejowanych klas "nie jako jednostek, lecz jako klas" [cytat z Richarda B. Saltmana, The Social and Political Thought of Michael Bakunin (Myl spoeczna i polityczna Michaia Bakunina), s. 121, 124 i 122]. Rzeczywicie, problem przemocy jest stosunkowo mao wany dla wikszoci anarchistw, gdy

oni jej nie gloryfikuj i uwaaj, e powinna by ograniczana do minimum podczas jakiejkolwiek walki czy rewolucji spoecznej. Wszyscy anarchici zgodziliby si z holenderskim pacyfistycznym anarcho-syndykalist Bartem de Ligtem, gdy ten przekonywa, e "przemoc i dziaania wojenne to charakterystyczne warunki wiata kapitalistycznego i nie id w parze z wyzwoleniem jednostki, ktre jest misj dziejow klas wyzyskiwanych. Im wiksza przemoc, tym sabsza rewolucja, nawet i tam, gdzie przemoc zostaa rozmylnie zaprowadzona w subie rewolucji" [The Conquest of Violence (Ujarzmienie przemocy), s. 75]. Podobnie, wszyscy anarchici zgodziliby si dalej z de Ligtem, czytajc tytu jednego z rozdziaw jego ksiki, "absurdalno buruazyjnego pacyfizmu". Zdaniem de Ligta, i wszystkich anarchistw, przemoc jest przyrodzona ustrojowi kapitalistycznemu i jakakolwiek prba uczynienia kapitalizmu pacyfistycznym jest skazana na niepowodzenie. Dzieje si tak dlatego, e z jednej strony, wojna to czsto tylko konkurencja ekonomiczna prowadzona przy pomocy innych rodkw. Narody czsto id na wojn gdy dowiadczaj kryzysu gospodarczego -- to, czego nie mog uzyska w walce gospodarczej, prbuj zdoby przy pomocy konfliktu zbrojnego. Z drugiej za strony, "przemoc jest nieodzowna w nowoczesnym spoeczestwie (...) [poniewa] bez niej klasa rzdzca zupenie nie byaby w stanie utrzyma swojej uprzywilejowanej pozycji w stosunku do uciskanych mas w kadym z krajw. Wojsko jest uywane przede wszystkim, aeby zgnie robotnikw (...) kiedy stan si niezadowoleni" [Bart de Ligt, Op. Cit., s. 62]. Tak dugo, jak dugo bdzie istniao pastwo i kapitalizm, przemoc pozostanie nieuchronna. A wic, zdaniem anarcho-pacyfistw, konsekwentny pacyfista musi by anarchist, podobnie jak konsekwentny anarchista musi by pacyfist. Zdaniem tych anarchistw, ktrzy nie s pacyfistami, przemoc jest postrzegana zarwno jako nieunikniony i nieszczsny skutek ucisku i wyzysku, jak te jedyny rodek, dziki ktremu uprzywilejowane klasy wyrzekn si swojej wadzy i bogactwa. Ludzie u steru rzadko ustpuj ze swojej wadzy, a wic musz zosta zmuszeni. Std potrzeba "przejciowej" przemocy "aby pooy kres o wiele wikszej, i to nieustannej, przemocy, ktra utrzymuje wikszo ludzkoci w niewoli" [Malatesta, Op. Cit., s. 55]. Koncentrowa si na sprawie stosowania bd niestosowania przemocy to pomija prawdziw spraw, mianowicie, to, jak zmieniamy spoeczestwo na lepsze. Jak wskaza Alexander Berkman, ci anarchici, ktrzy s pacyfistami, nie rozumiej caej sprawy, podobnie jak ci, ktrzy myl "tak samo, jak gdyby zakasanie swoich rkaww do pracy powinno by uznane za sam prac". Zaprzeczajc temu, "zbrojna cz rewolucji jest po prostu zakasaniem swoich rkaww. Rzeczywiste, prawdziwe zadanie pozostaje przed nami" [What is Anarchism (ABC anarchizmu), s. 183]. I naprawd, wikszo walk spoecznych i rewolucji zaczyna si wzgldnie pokojowo (poprzez strajki, okupacje, i tak dalej) i dopiero degeneruje w kierunku przemocy, gdy ci u wadzy prbuj utrzyma swoje stanowiska (klasycznym tego przykadem jest to, co stao si we Woszech w 1920 roku, kiedy to okupacja fabryk przez ich robotnikw pocigna za sob faszystowski terror -- zobacz sekcj A.5.5). Jak wzmiankowalimy wczeniej, wszyscy anarchici s antymilitarystami i zwalczaj zarwno machin wojskow (a zatem i przemys "obronny"), jak te i pastwowe oraz kapitalistyczne wojny (chocia kilku anarchistw, takich jak Rudolf Rocker i Sam Dolgoff, poparo kapitalistyczn koalicj antyfaszystowsk podczas drugiej wojny wiatowej jako mniejsze zo). Przesanie anarchistw i anarchosyndykalistw przeciwko machinie wojennej byo rozpowszechniane na dugo przed wybuchem pierwszej wojny wiatowej. Syndykalici i anarchici w Wielkiej Brytanii i Ameryce Pnocnej przedrukowywali ulotk francuskiego CGT nawoujc onierzy do niewypeniania rozkazw przeladowania swoich kolegw robotnikw. Emma Goldman i Alexander Berkman zostali aresztowani i wydaleni z Ameryki za organizowanie "Ligi Przeciwko Poborowi" w 1917 roku. Podobnie, wielu anarchistw w Europie byo wizionych za odmow wstpienia do si zbrojnych podczas pierwszej i drugiej

wojny wiatowej. Pozostajcy pod wpywem anarcho-syndykalistycznym Robotnicy Przemysowi wiata zostali zmiadeni przez bezwzgldn fal rzdowych represji wywoanych grob organizowania wystpie i przedstawianiem antywojennego przesania elitom rzdzcym, ktre wolay wojn. W bliszych nam czasach anarchici (wczajc w to takich ludzi, jak Noam Chomsky i Paul Goodman) zarwno dziaaj w ruchu na rzecz pokoju, jak te wnosz swj wkad w opr przeciwko poborowi tam, gdzie on wci ma miejsce. Anarchici brali aktywny udzia w zwalczaniu takich wojen jak wojna wietnamska, wojna o Falklandy, jak rwnie wojny w Zatoce Perskiej w 1991 i 2003 roku (we Woszech i Hiszpanii obejmowao to pomoc w organizowaniu strajkw i protestw przeciwko niej). I to wanie podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku wielu anarchistw wznioso haso "adnej wojny prcz wojny klas", ktre piknie podsumowuje anarchistyczny sprzeciw wobec wojny -- a mianowicie zego skutku jakiegokolwiek systemu klasowego, w ktrym przedstawiciele uciskanych klas rnych krajw zabijaj si nawzajem dla wadzy i zyskw swych wadcw. Zamiast bra udzia w tej zorganizowanej rzezi, anarchici namawiaj ludzi pracy, aby dbali o swoje wasne sprawy, a nie o sprawy swoich panw: "Bardziej ni kiedykolwiek musimy unika kompromisu; pogbia przepa midzy kapitalistami a patnymi niewolnikami, pomidzy rzdzcymi a rzdzonymi; gosi wywaszczenie wasnoci prywatnej i zniszczenie pastw jako jedyny rodek zagwarantowania braterstwa midzy ludami oraz Sprawiedliwoci i Wolnoci dla wszystkich; i musimy przygotowywa si do speniania tych rzeczy" [Malatesta, Op. Cit., s. 251]. (Musimy tutaj zaznaczy, e te sowa Malatesty zostay napisane po czci przeciwko Piotrowi Kropotkinowi, ktry, z powodw najlepiej znanych jemu samemu, odrzuci wszystko, za czym argumentowa przez dziesiciolecia i popar aliantw podczas pierwszej wojny wiatowej jako mniejsze zo w porwnaniu z niemieckim autorytaryzmem i imperializmem. Oczywicie, jak wskaza Malatesta, "wszystkie rzdy i wszystkie klasy kapitalistw" popeniaj "przestpstwa (...) przeciwko robotnikom i buntownikom swoich wasnych krajw" [Op. Cit., s. 246]). Wraz z Berkmanem, Goldman i rzesz innych anarchistw podpisa si on pod Midzynarodowym Manifestem Anarchistycznym przeciwko pierwszej wojnie wiatowej. Manifest ten wyraa zdanie ogromnej wikszoci ruchu anarchistycznego (w owym czasie i pniej) na temat wojny i tego, jak j powstrzyma. Warto go zacytowa: "Prawda jest taka, e przyczyna wojen (...) polega jedynie na istnieniu Pastwa, ktre jest form przywileju (...) Jakkolwiek form by ono mogo przybra, Pastwo nie jest niczym innym ni zorganizowanym systemem ucisku dla korzyci uprzywilejowanej mniejszoci (...) "Pechem ludw, gboko przywizanych do pokoju, jest to, e w celu uniknicia wojny pokaday one swoj ufno w Pastwu wraz z jego dyplomatami knujcymi intrygi, w demokracji i w partiach politycznych (...) To zaufanie zostao wiadomie zawiedzione, i nadal jest zawodzone, gdy rzdy z pomoc caej prasy przekonuj swoje narody, e ta wojna jest wojn wyzwolecz. "Stanowczo jestemy przeciwni wszystkim wojnom midzy narodami (...) bylimy, jestemy i bdziemy najenergiczniejszymi przeciwnikami wojny. "Rol anarchistw (...) jest kontynuowanie goszenia, e istnieje tylko jedna wojna wyzwolecza: ta, ktra we wszystkich krajach jest prowadzona przez uciskanych przeciwko uciskajcym, przez wyzyskiwanych przeciwko wyzyskiwaczom. Naszym zadaniem jest wezwa zniewolonych do buntu przeciwko ich panom.

"Czyny i propaganda anarchistw powinny uparcie i wytrwale dy do osabiania i rozwizywania poszczeglnych pastw oraz kultywowania ducha buntu i wzbudzania niezadowolenia w narodach i armiach (...) "Musimy zrobi poytek ze wszystkich ruchw buntu, z caego niezadowolenia, w celu wzniecenia powstania, i zorganizowa rewolucj, i przypilnowa, by pooya kres wszystkim spoecznym krzywdom (...) Sprawiedliwo spoeczna realizowana poprzez woln organizacj wytwrcw; pozbycie si na zawsze wojen i militaryzmu; i cakowita wolno wywalczona przez zniesienie Pastwa i jego niszczycielskich organw" ["International Anarchist Manifesto on the War", Anarchy! An Anthology of Emma Goldman's Mother Earth, ss. 386-388]. Zatem urok pacyfizmu dla anarchistw jest jasny. Przemoc jest autorytarna i zniewalajca, a przez to jej stosowanie istotnie przeczy anarchistycznym zasadom. W ten sposb anarchici zgodziliby si z Malatest, przekonujcym, e "jestemy z zasady przeciwni przemocy i z tego powodu yczymy sobie, aby walka spoeczna bya prowadzona tak humanitarnie, jak to tylko moliwe" [Op. Cit.]. Wikszo, jeeli nie wszyscy anarchici, ktrzy nie s cisymi pacyfistami, zgadza si z anarchopacyfistami, gdy ci przekonuj, e przemoc moe czsto dawa skutki odwrotne do zamierzonych, wyobcowujc ludzi i dajc pastwu pretekst do przeladowania zarwno ruchu anarchistycznego, jak i ruchw ludowych na rzecz przemian spoecznych. Wszyscy anarchici popieraj akcje bezporednie bez uywania przemocy i obywatelskie nieposuszestwo, ktre czsto toruje lepsze drogi radykalnym zmianom. Zatem, podsumowujc, anarchici, ktrzy s czystymi pacyfistami, s rzadcy. Wikszo zgadza si na stosowanie przemocy jako na zo konieczne i zaleca minimalizacj jej uywania. Wszyscy zgadzaj si, e rewolucja, ktra zinstytucjonalizuje przemoc, tylko odtworzy pastwo w nowej formie. Jednake przekonuj, e niszczenie wadzy nie jest autorytarne, podobnie jak uycie przemocy, aby opiera si przemocy. Dlatego, chocia wikszo anarchistw nie jest pacyfistami, wikszo z nich odrzuca przemoc za wyjtkiem samoobrony, a nawet wtedy ogranicza j do minimum.

A.3.5 Czym jest anarcha-feminizm?


Chocia przeciwstawianie si pastwu i wszystkim formom wadzy miao silne poparcie wrd wczesnych feministek z dziewitnastego wieku, to dopiero nowszy ruch feministyczny, ktry rozpocz si w latach szedziesitych XX wieku, zosta oparty na dowiadczeniach anarchistycznych. I to wanie stamtd pochodzi okrelenie anarcha-feminizm, dotyczce kobiet anarchistek, ktre dziaaj w obrbie szerszych ruchw feministycznych i anarchistycznych, aeby wci im przypomina podstawowe zasady. Nowoczesne anarcha-feministki poczyy feministyczne idee poprzednich anarchistw, zarwno mczyzn, jak i kobiet. W istocie, anarchizm i feminizm zawsze pozostaway cile ze sob powizane. Wiele wyrniajcych si feministek byo take anarchistkami, wczajc w to pionierk Mary Wollstonecraft (autork A Vindication of the Rights of Woman - Obrony praw kobiety), bojowniczk Komuny Paryskiej Louise Michel, Voltairine de Cleyre oraz niezmordowan ordowniczk wolnoci kobiet, Emm Goldman (zobacz jej synne eseje, na przykad "Handel kobietami", "Gos kobiety", "Tragedia emancypacji kobiet", "Maestwo a

mio" i "Ofiary moralnoci"). Freedom, najstarszy na wiecie anarchistyczny dziennik, zosta zaoony przez Charlotte Wilson w 1886 roku. Kobiety anarchistki, takie jak Virgilia D'Andrea i Rose Pesota odgryway wane role zarwno w ruchu wolnociowym, jak i pracowniczym. Ruch "Mujeres Libres" ("Wolnych Kobiet") w Hiszpanii, dziaajcy podczas rewolucji 1936 roku, to klasyczny przykad kobiet anarchistek, organizujcych si, aeby broni swoich podstawowych swobd i stworzy spoeczestwo oparte na wolnoci i rwnoci dla kobiet (zobacz Wolne Kobiety Hiszpanii Marthy Ackelsberg w celu dowiedzenia si szczegw o tej wanej organizacji). Oprcz tego, wszyscy gwni myliciele anarchistyczni (z wyjtkiem Proudhona) byli zdecydowanymi zwolennikami rwnouprawnienia kobiet. Na przykad Bakunin zwalcza patriarchat i to, jak prawo "podporzdkowuje [kobiety] absolutnemu panowaniu mczyzny". Przekonywa, e "mczyni i kobiety musz mie rwne prawa", tak, eby kobiety mogy "sta si niezalene i mie wolno uksztatowania swego wasnego sposobu ycia". Z nadziej oczekiwa koca "podobnej sdowi autorytarnej rodziny" i "penej seksualnej wolnoci kobiet" [Bakunin on Anarchism (Bakunin o anarchizmie), s. 396 i 397]. Dlatego anarchizm poczwszy od lat szedziesitych XIX wieku czy radykaln krytyk kapitalizmu i pastwa z rwnie druzgocc krytyk patriarchatu (rzdw mczyzn). Anarchici, a zwaszcza anarchistki, przyznaway, e wspczesne im spoeczestwo jest zdominowane przez mczyzn. Jak to wyoya Ana Maria Mozzoni (woska anarchistyczna emigrantka w Buenos Aires), kobiety "odkryj, e ksidz, ktry je potpia, jest mczyzn; e prawodawca, ktry je uciska, jest mczyzn, e m, ktry czyni je przedmiotem, jest mczyzn; e libertyn, ktry je molestuje, jest mczyzn; e kapitalista, ktry bogaci si ich le patn prac i e sutener, ktry cicho ustala cen ich ciaa, te s mczyznami". Niewiele si zmienio od tamtych czasw. Patriarchat istnieje nadal, i, cytujc anarchistyczn gazet La Questione Sociale, dalej zazwyczaj jest tak, e kobiety "s niewolnicami zarwno w yciu spoecznym, jak i prywatnym. Jeeli jeste proletariuszk, masz nad sob dwu tyranw: mczyzn i szefa. Jeli przedstawicielk buruazji, to jedyn pozostawion tobie form niezalenoci jest prawo do frywolnoci i kokieterii" [sowa cytowane przez Jose Moy, Italians in Buenos Aires's Anarchist Movement, ss. 197-8 i 200]. Dlatego anarchizm opiera si na wiadomoci, e walka z patriarchatem jest rwnie wana, co walka przeciwko pastwu czy kapitalizmowi. Zacytujmy Louise Michel: "Pierwsz rzecz, jaka musi si zmieni, s stosunki midzy przedstawicielami obu pci. Ludzko skada si z dwu czci, mczyzn i kobiet, i powinnimy maszerowa rami w rami; zamiast tego mamy antagonizm, i bdzie on trwa dopty, dopki 'silniejsza' poowa bdzie kontrolowaa 'sabsz' poow, albo bdzie mylaa, e j kontroluje" [The Red Virgin: Memoirs of Louise Michel (Czerwona Dziewica - pamitniki Louise Michel), s. 139]. Zatem anarchizm, tak jak i feminizm, walczy z patriarchatem o rwnouprawnienie kobiet. Obydwa nurty czy wiele wsplnych dziejw oraz troska o wolno osobist, rwno i godno przedstawicielek pci eskiej (jednake, jak dokadniej wyjaniamy poniej, anarchici zawsze pozostawali bardzo krytyczni wobec gwnego (liberalnego) nurtu feminizmu jako nie idcego wystarczajco daleko). Dlatego nie jest zaskoczeniem, e nowa fala feminizmu lat szedziesitych wyraaa si na sposb anarchistyczny i czerpaa duo inspiracji z wybitnych postaci anarchizmu, takich jak Emma Goldman. Cathy Levine wykazuje, e w tym czasie "niezalene grupy kobiet zaczy funkcjonowa bez struktur, przywdcw i innych totumfackich mskiej lewicy, tworzc, niezalenie i rwnoczenie, organizacje podobne do tych, jakie przez dziesiciolecia tworzyli anarchici w wielu regionach. I to znw nie jest aden przypadek" ["The Tyranny of Tyranny", Quiet Rumours: An Anarcha-Feminist Reader, s. 66]. Nie jest to adnym przypadkiem, poniewa jak zauwayy feministyczne uczone, kobiety

znalazy si pord pierwszych ofiar hierarchicznego spoeczestwa. Uwaa si, e rozpoczo si ono wraz z narodzinami patriarchatu i ideologii panowania w pnym neolicie. Marilyn French przekonuje (w Poza wadz), e pierwsze gwne rozwarstwienie spoeczne ludzkiej rasy dokonao si, gdy mczyni zaczli panowa nad kobietami, w wyniku czego kobiety stay si "nisz" i "gorsz" klas spoeczn. Powizania midzy anarchizmem a nowoczesnym feminizmem wystpuj zarwno w sferze idei, jak i w sferze dziaania. Czoowa mylicielka feministyczna Carole Pateman zauwaa, e jej praca o teorii kontraktw i jej autorytarnych i patriarchalnych fundamentach "sporo zawdzicza" ideom wolnociowym, to jest "anarchistycznemu skrzydu ruchu socjalistycznego" [The Sexual Contract (Kontrakt seksualny), s. 14]. Ponadto w latach osiemdziesitych zauwaya ona, e "w okresie ostatnich dwudziestu lat gwnym autorem krytyki autorytarnych, hierarchicznych, niedemokratycznych form organizacji by ruch kobiecy (...) Po tym, jak Marks pokona Bakunina w Pierwszej Midzynarodwce, przewaajce formy organizacji w ruchu robotniczym, upastwowionym przemyle i w lewicowych sektach naladoway hierarchi pastwow (...) Ruch kobiecy ustrzeg si przed tym i wprowadzi w ycie dawno wypowiedzian ide [anarchistw takich jak Bakunin], e ruchy na rzecz przemian spoecznych i eksperymenty w tej dziedzinie musz 'odwzorowywa' przysz form organizacji spoeczestwa" [The Disorder of Women (Choroba kobiet), s. 201]. Peggy Kornegger zwraca uwag na silne powizania midzy feminizmem a anarchizmem, zarwno w teorii, jak i w praktyce. Pisze, e "radykalnie feministyczne stanowisko jest prawie czystym anarchizmem". "Zasadnicza teoria uwaa nuklearn rodzin za podstaw wszystkich systemw autorytarnych. Lekcja, jak otrzymuje dziecko od kadego, poczwszy od ojca, poprzez nauczyciela, szefa a do boga, polega na tym, by by posusznym wielkiemu anonimowemu gosowi Wadzy. Przechodzi od dziecistwa do dorosoci to sta si skoczonym automatem, niezdolnym do kwestionowania czegokolwiek, ani nawet do przejrzystego mylenia" ["Anarchism: The Feminist Connection", Quiet Rumours: An Anarcha-Feminist Reader, s. 26]. Podobnie, Kolektyw Zero przekonuje, e anarcha-feminizm "polega na uznawaniu anarchizmu w feminizmie i wiadomym jego rozwijaniu" ["Anarchism/Feminism", ss. 3 -7, The Raven, no. 21, s. 6]. Anarcha-feministki wskazuj, e autorytarne cechy i wartoci, na przykad dominacja, wyzysk, agresywno, rywalizacja, znieczulica itd., s wysoko cenione w hierarchicznych cywilizacjach i tradycyjnie uwaane za "mskie". W przeciwiestwie do nich, nieautorytarne cechy i wartoci, takie jak wsppraca, dzielenie si, wspczucie, wraliwo, ciepo itd. s tradycyjnie uwaane za "kobiece" i lekcewaone. Feministyczne uczone przeledziy to zjawisko wstecz do czasu rozrostu spoeczestw patriarchalnych we wczesnej epoce brzu i podbicia przez nie opartych na wsppracy spoeczestw "organicznych", w ktrych "kobiece" cechy i wartoci przewaay i byy szanowane. W nastpstwie tych podbojw wic takie wartoci zaczy by uwaane za "gorsze", zwaszcza dla mczyzny, skoro mczyni znajdowali si w stanie panowania i wyzysku w czasach patriarchatu. (Zobacz na przykad Riane Eisler, Kielich i miecz; Elise Boulding, Dno historii). Tak wic anarcha-feministki uwaaj stworzenie nieautorytarnego, anarchistycznego spoeczestwa opartego na wsppracy, dzieleniu si, wzajemnej pomocy itd. za "feminizacj spoeczestwa". Anarcha-feministki odnotowuj, e "feminizacja" spoeczestwa nie moe zosta osignita bez samorzdnoci, jak te decentralizacji. Dzieje si tak dlatego, e patriarchalno-autorytarne wartoci i tradycje, ktre pragn obali, s ucieleniane i odtwarzane w hierarchiach. Dlatego feminizm zakada decentralizacj, ktra w konsekwencji zakada samorzdno. Liczne feministki uznaway to, gdy takie stanowisko odbijao si w ich eksperymentach z kolektywnymi formami organizacji feministycznych, eliminujcymi struktur hierarchiczn i

formy podejmowania decyzji oparte na rywalizacji. Niektre feministki przekonyway nawet, e bezporednio demokratyczne organizacje to specyficznie kobiece formy polityczne [zobacz np. Nancy Hartsock "Feminist Theory and the Development of Revolutionary Strategy" ("Feministyczna teoria a rozwj rewolucyjnej strategii") w ksice pod redakcj Zeili Eisenstein, Capitalist Patriarchy and the Case for Socialist Feminism (Kapitalistyczny patriarchat a argumenty na rzecz socjalistycznego feminizmu), ss. 56 - 77]. Podobnie jak wszyscy anarchici, anarcha-feministki uwaaj, e samowyzwolenie jest kluczem do rwnouprawnienia kobiet i przez to do wolnoci. Wic Emma Goldman mwi: "Jej rozwj, jej wolno, jej niezaleno musi pochodzi z niej samej i przez ni sam. Po pierwsze, aby zapewnia sobie, e bdzie osobowoci, a nie seksualnym towarem. Po drugie, aby odmawiaa komukolwiek prawa do posiadania jej wasnego ciaa; odmawiajc rodzenia dzieci, o ile tylko ona sama ich nie chce, odmawiajc suby Bogu, Pastwu, mowi, rodzinie itd., czynic swoje ycie prostszym, lecz gbszym i bogatszym. To znaczy, prbujc uczy si znaczenia i istoty ycia ze wszystkimi jego powikaniami; uwalniajc si od strachu przed opini spoeczn i publicznym potpieniem" [Anarchism and Other Essays (Anarchizm i inne eseje), s. 211]. Anarcha-feminizm prbuje chroni feminizm przed wpywami i zdominowaniem przez autorytarne ideologie, czy to z prawa, czy te z lewa. Proponuje akcj bezporedni i samopomoc zamiast masowych kampanii na rzecz reform, zalecanych przez "oficjalny" ruch feministyczny wraz z kreowaniem hierarchicznych i centralistycznych organizacji. Ruch ten stwarza zudzenie, e posiadanie wikszej iloci kobiet-szefw, politykw i onierzy to postp w kierunku "rwnouprawnienia". Anarcha-feministki wskazayby, e tak zwana "nauka o zarzdzaniu", ktrej kobiety musz si uczy, aeby sta si kadr kierownicz w kapitalistycznych przedsibiorstwach, jest w istocie zbiorem technik kontrolowania i wyzyskiwania pracownikw najemnych w korporacyjnych hierarchiach, podczas gdy "feminizacja" spoeczestwa wymaga zupenego usunicia kapitalistycznego patnego niewolnictwa i panowania kadry kierowniczej. Anarcha-feministki zdaj sobie spraw, e uczenie si, jak zosta skuteczn wyzyskiwaczk czy ciemiycielk nie jest drog do rwnouprawnienia (jak pewna czonkini Mujeres Libres to wyoya, "nie chcemy zastpowa mskiej hierarchii kobiec hierarchi" [cytat z Marthy A. Ackelsberg, Free Women of Spain (Wolne Kobiety Hiszpanii), s. 2] -- zobacz take dalsz dyskusj o patriarchacie i hierarchii w sekcji B.1.4). Std si bierze tradycyjna wrogo anarchizmu do liberalnego (czyli gwnego nurtu) feminizmu, pomimo popierania wyzwolenia i rwnouprawnienia kobiet. Federica Montseny (czoowa posta w hiszpaskim ruchu anarchistycznym) przekonywaa, e taki feminizm zaleca rwnouprawnienie kobiet, ale wcale nie rzuca wyzwania zastanym instytucjom. Uzasadniaa, e "jedyn ambicj [gwnego nurtu feminizmu] jest da kobietom z okrelonej klasy spoecznej szans peniejszego uczestnictwa w obecnym systemie przywilejw", za skoro te instytucje "s niesprawiedliwe, gdy mczyni czerpi z nich korzyci, wci pozostan niesprawiedliwe, jeeli kobiety bd czerpa z nich korzyci" [cytowana przez Marth A. Ackelsberg, Op. Cit., ss. 9091 i 91]. A wic zdaniem anarchistw wolno kobiet nie oznacza rwnych szans na zostanie szefow albo patn niewolnic, wyborc albo politykiem, ale raczej na zostanie woln, rwn innym jednostk wsppracujc z innymi jako rwnymi sobie w wolnych stowarzyszeniach. "Feminizm", podkrelia Peggy Kornegger, "nie oznacza wadzy kobiet w korporacjach czy kobiety-prezydenta; oznacza adnej wadzy dla korporacji i adnych prezydentw. Poprawka do konstytucji o rwnouprawnieniu nie przeksztaci spoeczestwa; da ona jedynie kobietom 'prawo' do wepchnicia si do hierarchicznej gospodarki. Rzucenie wyzwania seksizmowi oznacza rzucenie wyzwania wszystkim hierarchiom -- ekonomicznym, politycznym i midzyludzkim. A to oznacza anarcha-feministyczn rewolucj [Op. Cit., s. 27].

Anarchizm, jak mona zauway, obejmowa klasow i ekonomiczn analiz pooenia kobiet, jakiej brak w gwnonurtowym feminizmie. A rwnoczenie wykazywa wiadomo znaczenia stosunkw wadzy w domu opierajcych si na pci, ktra umkna gwnemu nurtowi ruchu socjalistycznego. Wszystko to wypywa z naszej nienawici do hierarchii. Jak to wyoya Mozzoni, "Anarchia broni sprawy wszystkich uciskanych i z tego powodu w szczeglny sposb broni Waszej sprawy, o kobiety!, podwjnie uciskane przez obecne spoeczestwo zarwno w sferze spoecznej, jak i prywatnej" [cytat podany przez Moy, Op. Cit., s. 203]. Znaczy to, e, cytujc chisk anarchistk, to, co anarchici "rozumiej przez rwno midzy pciami nie polega tylko na tym, e mczyni nie bd ju uciska kobiet. Chcemy te, aby mczyni nie byli ju wicej uciskani przez innych mczyzn, a kobiety przez inne kobiety". Dlatego kobiety powinny "cakowicie obali wadz, zmusi mczyzn do rezygnacji ze swoich szczeglnych przywilejw i stania si rwnymi kobietom, i stworzenia wiata bez ucisku ani kobiet, ani mczyzn" [He Zhen, cytat podany przez Petera Zarrowa w ksice Anarchism and Chinese Political Culture (Anarchizm a chiska kultura polityczna), s. 147]. Wic w historii ruchu anarchistycznego, jak zauwaa Martha Ackelsberg, gwny, liberalny nurt feminizmu by uznawany za "nastawiony zbyt wsko jako strategia emancypacji kobiet; walka pci nie moe zosta oddzielona od walki klasowej czy te od anarchistycznej koncepcji jako caoci" [Op. Cit., s. 91]. Anarcha-feminizm kontynuuje t tradycj przekonujc, e wszystkie formy hierarchii s ze, nie tylko patriarchat, i e feminizm kci si ze swymi wasnymi ideaami, jeli po prostu pragnie pozwoli kobietom na posiadanie takiej samej szansy bycia szefem, jak posiada mczyzna. Anarcha-feministki po prostu stwierdzaj rzecz oczywist, mianowicie to, e "nie wierz, e wadza w rku kobiet mogaby doprowadzi do spoeczestwa bez przemocy", ani te w to, e "z masowego ruchu z elit przywdcz moe wyj cokolwiek dobrego". Dla nich "najwaniejszymi sprawami s zawsze wadza i hierarchia spoeczna", a wic ludzie "s wolni dopiero wtedy, gdy maj wadz nad swoim wasnym yciem" [Carole Ehrlich, "Socialism, Anarchism and Feminism", Quiet Rumours: An Anarcha-Feminist Reader, s. 44]. Poniewa, jak to wyoya Louise Michel, skoro "proletariusz jest niewolnikiem; ona proletariusza jest jeszcze wikszym niewolnikiem", to zapewnianie, e ona dowiadcza ucisku na rwnym poziomie z mem mija si z sensem [Op. Cit., s. 141]. Dlatego anarcha-feministki, podobnie jak wszyscy anarchici, zwalczaj kapitalizm jako zaprzeczenie wolnoci. Idea kapitalizmu "rwnych szans", ktry wyzwoliby kobiety pomija bowiem fakt, e w jakimkolwiek systemie tego typu kobiety z klas pracujcych wci byyby uciskane przez szefw (czy to mczyzn, czy te kobiety). Wedug anarcha-feministek, nie mona oddziela walki o wyzwolenie kobiet od walki przeciwko hierarchii jako takiej. Jak to ujmuje L. Susan Brown: "Anarchistyczny feminizm, jako wyraz anarchistycznej wraliwoci zastosowanej do spraw feminizmu, bierze jednostk za swj punkt wyjcia, w opozycji do stosunkw panowania i podporzdkowania, argumentuje na rzecz takich form gospodarki, w ktrych czowiek nie jest narzdziem, chronicych osobist egzystencjaln wolno, zarwno dla mczyzn, jak i dla kobiet" [The Politics of Individualism (Polityka indywidualizmu), s. 144]. Anarcha-feministki wniosy ogromny wkad do zrozumienia przez nas pocztkw kryzysu ekologicznego w autorytarnych wartociach cywilizacji hierarchicznej. Na przykad, sporo uczonych feministek przekonywao, e panowanie nad przyrod znalazo odpowiednik w panowaniu nad kobietami, ktre byy utosamiane z przyrod w cigu dziejw (zobacz na przykad napisan w 1980 roku ksik Carline Merchant, The Death of Nature - mier przyrody). Zarwno kobiety, jak i przyroda s ofiarami obsesji na punkcie kontroli, jaka cechuje osobowo autorytarn. Z tego powodu rosnca liczba zarwno radykalnych ekologw, jak i

feministek zaczyna przyznawa, e dla osignicia ich poszczeglnych celw, hierarchie musz zosta rozmontowane. Oprcz tego, anarcha-feminizm przypomina nam o znaczeniu rwnego traktowania kobiet i mczyzn, lecz jednoczenie o szanowaniu rnic dzielcych kobiety od mczyzn. Mwic inaczej, o tym, e uznawanie i szanowanie rnorodnoci obejmuje zarwno mczyzn, jak i kobiety. Zbyt czsto bowiem anarchici pci mskiej przypuszczaj, e poniewa zwalczaj seksizm (w teorii), to nie s seksistami w praktyce. Takie przypuszczenie jest bdne. Anarchafeminizm porusza spraw spjnoci pomidzy teori a praktyk w dziaalnoci spoecznej i przypomina nam wszystkim, e musimy walczy nie tylko przeciwko przymusom z zewntrz, ale rwnie przeciw wewntrznemu zniewoleniu. To za oznacza, e anarcha-feminizm nakania nas do praktykowania tego, co gosimy. W obliczu seksizmu anarchistw pci mskiej mwicych o rwnouprawnieniu pci, kobietyanarchistki w Hiszpanii zebray si w organizacji Mujeres Libres, aby go zwalcza. Nie wierzyy w odoenie swojego wyzwolenia do jakiego piknego dnia po rewolucji. Ich wyzwolenie byo integraln czci tej rewolucji i musiao si rozpocz zaraz. W tej sprawie Hiszpanki powtrzyy wnioski kobiet anarchistek z miast zagbia wglowego w stanie Illinois, ktre znuyo suchanie swoich towarzyszy-mczyzn "krzyczcych na rzecz" rwnoci pci "w przyszym spoeczestwie", podczas gdy nie robili oni nic w tej sprawie tu i teraz. Kobiety te uyy szczeglnie obraliwej analogii, porwnujc swoich towarzyszy pci mskiej do ksiy, ktrzy "czyni faszywe obietnice godujcym masom (...) [e] bdzie nagroda w raju". Argumentoway, e matki powinny uczy swoje crki "rozumie, e rnica pci nie pociga za sob nierwnych praw" i e na rwni z byciem "buntowniczkami przeciwko dzisiejszemu ustrojowi spoecznemu (...) powinny one szczeglnie walczy przeciwko uciskowi ze strony mczyzn, ktrzy chcieliby zachowa kobiety w moralnej i materialnej niszoci" [Ersilia Grandi, cytat podany przez Caroline Waldron Merithew, Anarchist Motherhood (Anarchistyczne macierzystwo), s. 227]. Uformoway one grup "Luisa Michel", aeby walczy przeciwko kapitalizmowi i patriarchatowi w dolinie grnej Illinois ponad trzy dziesiciolecia przed zorganizowaniem si ich hiszpaskich towarzyszek. Wedug anarcha-feministek zwalczanie seksizmu jest kluczowym przejawem walki o wolno. Nie jest to, jak przekonywao wielu marksistowskich socjalistw przed narodzinami feminizmu, odwracanie uwagi od "rzeczywistej" walki przeciw kapitalizmowi na rzecz spraw, ktre po rewolucji jako automatycznie rozwi si same. Jest to istotna cz walki: "Nie potrzebujemy adnych waszych tytuw (...) Nie chcemy adnego z nich. Tym, czego chcemy, jest wiedza, wyksztacenie i wolno. Wiemy, jakie s nasze prawa i damy ich przestrzegania. Czy nie stoimy obok was toczc ostateczn walk? Czy nie jestecie do silni, mczyni, by czci ostatecznej walki uczyni zmagania o prawa kobiet? A wtedy mczyni i kobiety razem zdobd prawa caej ludzkoci" [Louise Michel, Op. Cit., s. 142]. Kluczowym skadnikiem niezbdnym do takiego zrewolucjonizowania nowoczesnego spoeczestwa jest przeksztacenie obecnych stosunkw midzy obu pciami. Maestwo jest szczeglnym zem, poniewa "stara forma maestwa, oparta na Biblii, 'dopki mier was nie rozczy' (...) jest instytucj wspierajc suwerenn wadz mczyzny nad kobietami, instytucj cakowitego ich podporzdkowania jego kaprysom i rozkazom". Kobiety zostaj zredukowane "do funkcji sucych mczyzny i rodzicielek jego dzieci" [Goldman, Op. Cit., s. 220-21]. Zamiast tego anarchici zaproponowali "woln mio", czyli pary i rodziny oparte na wolnym porozumieniu midzy rwnymi sobie, nie za jednego partnera u wadzy, a drug stron tylko mu posuszn. Takie zwizki nie miayby sankcji kocioa czy pastwa, poniewa "dwie istoty kochajce si nawzajem nie potrzebuj pozwolenia osoby trzeciej, aby pj do ka" [Mozzoni,

cytat podany przez Moy, Op. Cit., s. 200]. Rwno i wolno dotycz czego wicej ni tylko zwizkw partnerskich. Ani mczyni, ani pastwo nie powinno mwi, co kobieta ma robi ze swoim ciaem. Znaczy to, e kobieta powinna kontrolowa swe wasne ciao, a to oczywicie oznacza te kontrol nad swoimi narzdami rozrodczymi. Dlatego anarcha-feministki, tak jak anarchici w swojej masie, s za wolnoci wyboru urodzenia dziecka bd przerwania ciy i za prawami reprodukcyjnymi kobiety (tzn. za prawem kobiety do decydowania o rodzeniu swoich wasnych dzieci). Stanowisko to ma dug tradycj. Emma Goldman bya przeladowana i wiziona z powodu publicznego zalecania metod kontroli urodze i ekstremistycznego zapatrywania, e kobiety powinny decydowa o tym, kiedy chc zaj w ci (jak powiedziaa feministyczna pisarka Margaret Anderson, "W 1916 r. Emma Goldman zostaa zamknita w wizieniu za publiczne goszenie, e 'kobiety nie musz zawsze trzyma swoich ust zamknitych, a on otwartych'"). Anarcha-feminizm na tym si nie zatrzymuje. Tak jak anarchizm w ogle, ma na celu zmian we wszystkich dziedzinach ycia spoecznego, a nie tylko tego, co dzieje si w domu. Dlatego Goldman pytaa si: "ile zyskuje si niezalenoci, jeeli mae pole wyboru i brak wolnoci w domu zostaj zamienione na mae pole wyboru i brak wolnoci w fabryce, zakadzie pracy niewolniczej, placwce handlowej czy w biurze?" Zatem o rwnouprawnienie i wolno kobiet musimy walczy wszdzie i broni ich przed wszelkimi formami hierarchii. Nie mona ich take osign przez gosowanie. Prawdziwe wyzwolenie, przekonuj anarcha-feministki, jest moliwe jedynie na drodze akcji bezporedniej, a anarcha-feminizm opiera si na samodzielnej dziaalnoci kobiet i ich samowyzwoleniu, poniewa cho "prawo do gosowania, czy te rwne prawa obywatelskie mog by dobrymi postulatami (...) prawdziwa emancypacja nie zaczyna si ani w urnach wyborczych, ani w sdach. Zaczyna si ona w duszy kobiety (...) jej wolno zajdzie tak daleko, jak jej moc osignicia tej wolnoci" [Goldman, Op. Cit., s. 216 i 224]. Historia ruchu kobiecego potwierdza te sowa. Kada zdobycz nadesza oddolnie, przez dziaania samych kobiet. Jak to uja Louise Michel, "my kobiety nie jestemy zymi rewolucjonistkami. Bez bagania kogokolwiek bierzemy udzia w walkach; w przeciwnym razie mogybymy przystpowa do przekazywania gestw a do koca wiata i niczego nie zyska" [Op. Cit., s. 139]. Gdyby kobiety czekay na innych, eby za nich dziaali, ich pooenie spoeczne nigdy by si nie zmienio. Uwaga ta obejmuje przede wszystkim otrzymanie praw wyborczych. Wobec wojowniczego ruchu sufraystek walczcych o prawa wyborcze dla kobiet brytyjska anarchistka Rose Witcop przyznaa, e jest "prawd, i ruch ten pokazuje nam, e kobiety, ktre do tej pory tak bardzo byy podporzdkowane swoim panom, mczyznom, zaczynaj si budzi nareszcie i dostrzega fakt, e nie s istotami niszymi od tych panw". Przekonywaa te, e kobiety nie zostan wyzwolone za pomoc gosowania, lecz "swoj wasn si" [cytat podany przez Sheil Rowbotham, Hidden from History (Zakryte przed histori), ss. 100-101 i 101]. Ruch kobiecy lat szedziesitych i siedemdziesitych ukaza prawdziwo tych spostrzee. Pomimo rwnych praw wyborczych, miejsce kobiety w spoeczestwie pozostawao niezmienione od lat dwudziestych. W ostatecznoci, jak to podkrelaa anarchistka Lily Gair Wilkinson, "nawoywanie do 'gosowania' nigdy nie moe by odezw wolnoci. Bo czyme jest to gosowanie? Gosowa to rejestrowa swoje przyzwolenie na bycie rzdzonym przez jednego lub drugiego ustawodawc, czy nie?" [cytat podany przez Sheil Rowbotham, Op. Cit., s. 102]. W ten sposb nie dostaniemy si do sedna sprawy, mianowicie hierarchii i autorytarnych stosunkw spoecznych, jakie ona tworzy. Patriarchat jest tylko ich podzbiorem. Dopiero pozbywajc si wszystkich szefw, politycznych, ekonomicznych, spoecznych i seksualnych, mona bdzie osign autentyczn wolno kobiet i "umoliwi kobietom by ludmi w najprawdziwszym znaczeniu tego sowa. Wszystko to, co w nich pragnie obrony swoich praw i aktywnoci powinno osign

swj najpeniejszy wyraz; wszystkie sztuczne bariery winny zosta zamane, a droga ku wikszej swobodzie oczyszczona z wszelkiej skazy stuleci podporzdkowania i niewoli" [Emma Goldman, Op. Cit., s. 214].

A.3.6 Czym jest anarchizm kulturalny?


Na wasny uytek zdefiniujemy kulturalny anarchizm jako promowanie antyautorytarnych wartoci poprzez te dziedziny ycia spoecznego, ktre tradycyjnie si uwaa za nalece raczej do sfery "kultury" ni "ekonomii" lub "polityki" -- na przykad poprzez sztuk, muzyk, dramat, literatur, edukacj, praktyki wychowywania dzieci, moralno seksualn, technologi, i tak dalej. Ekspresja kulturalna jest anarchistyczna do tego stopnia, w jakim wiadomie atakuje, osabia lub obala denia wikszoci tradycyjnych form kulturalnych do promowania autorytarnych wartoci i skonnoci, szczeglnie za dominacji i wyzysku. Dlatego powie, ktra obrazuje zo militaryzmu moe zosta uznana za przejaw kulturalnego anarchizmu, jeeli wykracza poza prosty wzorzec "wojna-jest-piekem" i pozwala czytelnikowi dostrzec, jak militaryzm jest powizany z autorytarnymi instytucjami (tj. kapitalizmem i pastwem) czy te autorytarnymi sposobami tworzenia warunkw ycia (tj. wychowaniem w tradycyjnej rodzinie patriarchalnej). Albo, jak to wyraa John Clark, anarchizm kulturalny "postuluje rozwj sztuk, mediw i innych form symbolicznych, ktre obnaaj rne przejawy systemu dominacji i konfrontuj je z systemem wartoci opartych na wolnoci i wsplnocie". Ta "walka o kultur" byaby czci powszechnej walki "w celu przezwycienia materialnej i ideologicznej wadzy wszystkich klas panujcych, czy to ekonomicznych, czy to politycznych, rasowych, religijnych, czy pciowych, z wielowymiarow praktyk wyzwolecz". Mwic inaczej, "rozszerzonego pojcia analizy klasowej" i "wzmocnionej praktyki walki klasowej", obejmujcej (ale nie ograniczajcej si do) "dziaania ekonomiczne, takie jak strajki, bojkoty, dziaania zawodowe, okupacje, organizowanie grup akcji bezporedniej i federacji grup pracownikw-wolnociowcw, rozwj zgromadze pracowniczych, kolektyww i spdzielni" i "dziaalno polityczn", tak jak "czynne przeszkadzanie wprowadzaniu represyjnej polityki rzdu" czy te "niezgoda i opr wobec biurokratyzacji spoeczestwa i poddawaniu go surowej dyscyplinie" i "uczestnictwo w ruchach na rzecz zwikszania bezporedniego uczestnictwa w podejmowaniu decyzji i w kontroli nad zagadnieniami lokalnymi" [The Anarchist Moment, s. 31]. Kulturalny anarchizm jest wany -- doprawdy niezbdny -- poniewa autorytarne wartoci pozostaj osadzone w caociowym systemie dominacji, znacznie wykraczajcym poza system polityczny i gospodarczy. Zatem te wartoci nie mog zosta usunite nawet przez poczon rewolucj polityczn i ekonomiczn, jeli nie bd jej towarzyszyy take gbokie zmiany psychologiczne wrd wikszoci populacji. A to dlatego, e masowe przyzwalanie na obecny system jest zakorzenione w strukturze psychicznej istot ludzkich (ich "strukturze charakteru", uywajc wyraenia Wilhelma Reicha), ktra jest wytwarzana przez wiele postaci uwarunkowa i socjalizacji, jakie rozwiny si wraz z patriarchalno-autorytarn cywilizacj w cigu minionych piciu czy szeciu tysicy lat. Innymi sowy, nawet gdyby kapitalizm i pastwo zostay obalone jutro, ludzie wkrtce stworzyliby nowe formy wadzy w ich miejsce. Bo wadza -- silny przywdca, acuch nakazw, kto wydajcy rozkazy i zwalniajcy czowieka z odpowiedzialnoci za mylenie o sobie samym -- jest tym, z czym sualcza i autorytarna osobowo czuje si najwygodniej. Na nieszczcie, wikszo istot ludzkich obawia si prawdziwej wolnoci i, rzeczywicie, nie wie co z ni zrobi

-- jak pokazuje to dugi cig nieudanych rewolucji i ruchw wyzwoleczych, podczas ktrych rewolucyjne ideay wolnoci, demokracji i rwnoci zostay zdradzone i szybko stworzono now hierarchi i klas panujc. Na og przypisuje si te niepowodzenia machinacjom reakcyjnych politykw i kapitalistw oraz wiaroomnoci rewolucyjnych przywdcw; lecz reakcyjni politycy jedynie cigaj do siebie zwolennikw, poniewa w strukturze charakteru zwykych ludzi znajduj yzn gleb pod rozwj swoich autorytarnych ideaw. Dlatego warunkiem wstpnym rewolucji anarchistycznej jest okres uwiadamiania, w ktrym ludzie stopniowo zaczn zdawa sobie spraw ze sualczych i autorytarnych cech w sobie samych, dostrzega, jak tworzenie warunkw ycia odtwarza te cechy w nastpnych pokoleniach, i rozumie, jak mona je zmniejszy lub usun poprzez nowe formy kultury, zwaszcza za nowe metody edukacji i wychowywania dzieci. Peniej wyjanimy t spraw w sekcji B.1.5 (Jak psychologia tumu wyjania stworzenie autorytarnej cywilizacji?), J.6 (Jakie metody wychowywania dzieci s zalecane przez anarchistw?) i J.5.13 (Czym s Nowoczesne Szkoy?). Idee anarchizmu kulturalnego s wsplne niemal wszystkim szkoom myli anarchistycznej, a uwiadamianie jest uznawane za istotn cz dziaalnoci jakiegokolwiek ruchu anarchistycznego. Zdaniem anarchistw, wane jest "budowanie nowego wiata w skorupie starego" we wszystkich aspektach naszego ycia, a tworzenie anarchistycznej kultury to cz tej dziaalnoci. Jednake niewielu anarchistw uwaa uwiadamianie za wystarczajce samo w sobie. Sprawia to, e kulturalna dziaalno anarchistyczna jest czona z organizowaniem si, stosowaniem akcji bezporednich i budowaniem wolnociowych alternatyw w kapitalistycznym spoeczestwie. Ruch anarchistyczny jest tym, ktry czy praktyczn samodzieln dziaalno z prac nad kultur. Obydwie te dziedziny ywi si i wspieraj nawzajem.

A.3.7 Czy istniej religijni anarchici?


Tak, istniej. Chocia wikszo anarchistw zwalcza religi i ide Boga jako gboko antyludzk i bdc usprawiedliwieniem ziemskiej wadzy i niewolnictwa, to grupki wyznawcw religii wychodzc ze swoich idei doszy do anarchistycznych wnioskw. Podobnie jak wszyscy anarchici, ci religijni anarchici cz sprzeciw wobec pastwa z krytycznym stanowiskiem w odniesieniu do wasnoci prywatnej i nierwnoci. Mwic inaczej, anarchizm nie musi by koniecznie ateistyczny. Rzeczywicie, zdaniem Jacquesa Ellula, "biblijna myl prowadzi bezporednio do anarchizmu, i jest to jedyne stanowisko 'antypolitycznej polityki' w zgodzie z chrzecijaskimi mylicielami" [cytat z Petera Marshalla, Demanding the Impossible (danie niemoliwego), s. 75]. Istniej rne odmiany anarchizmu inspirowanego przez idee religijne. Jak zauwaa Peter Marshall "pierwsz wyran ekspresj anarchistycznej wraliwoci mona odnale u taoistw w staroytnych Chinach okoo szstego wieku przed nasz er" i "buddyzm, zwaszcza w odmianie zen, (...) posiada (...) silnego ducha wolnociowego" [Op. Cit., s. 53, 65]. Niektrzy, jak antyglobalizacyjna aktywistka Starhawk, cz swe anarchistyczne idee z wpywami pogaskimi i spirytualistycznymi. Jednake religijny anarchizm zazwyczaj przybiera posta chrzecijaskiego anarchizmu, na ktrym si tutaj skoncentrujemy. Chrzecijascy anarchici bior na serio sowa Jezusa do uczniw, e "krlowie i moni tego wiata maj wadz nad ludmi; lecz nie tak bdzie u was". Podobnie, z wypowiedzi witego Pawa, e "nie ma adnej wadzy oprcz Boga" wysuwany jest oczywisty wniosek o wyrzeczeniu

si wadzy pastwowej w spoeczestwie. Zatem, wedug prawdziwego chrzecijanina pastwo przywaszcza sobie wadz Boga, a do kadej osoby naley rzdzenie sob samym i odkrywanie, e (uywajc tytuu sawnej ksiki Tostoja) Krlestwo Boe znajduje si w tobie. Podobnie, dobrowolne ubstwo Chrystusa, jego uwagi o korumpujcych skutkach bogactwa i biblijna teza, e wiat zosta stworzony dla ludzkoci, aby cieszya si nim wsplnie, byy brane za podstaw socjalistycznej krytyki wasnoci prywatnej i kapitalizmu. Rzeczywicie, pierwotny Koci (ktry moe by uznawany za ruch wyzwolenia niewolnikw, aczkolwiek taki, ktry zosta pniej przeksztacony w religi pastwow) opiera si na komunistycznym podziale dbr materialnych. Ta kwestia cigle si pojawiaa w radykalnych ruchach chrzecijaskich (rzeczywicie, Biblia bya uywana, aby wyrazi radykalne wolnociowe denia uciskanych, ktre w pniejszych czasach przybray form terminologii anarchistycznej i marksistowskiej). Std uwagi kaznodziei Johna Balla o rwnoci podczas powstania chopskiego w 1381 roku w Anglii: "Gdy kopa Adam, a przda Ewa, gdzie wtedy szlachcic si podziewa?" Historia chrzecijaskiego anarchizmu obejmuje Herezj Wolnego Ducha w redniowieczu, liczne bunty chopskie i anabaptystw w szesnastym wieku. Wolnociowa tradycja w obrbie chrzecijastwa wypyna znowu na powierzchni w XVIII wieku w pismach Williama Blake'a, natomiast Amerykanin Adam Ballou doszed do anarchistycznych wnioskw w swoim Praktycznym chrzecijaskim socjalizmie w 1854 roku. Ale chrzecijaski anarchizm sta si jasno okrelonym nurtem ruchu anarchistycznego dopiero wraz z dzieami sawnego rosyjskiego pisarza Lwa Tostoja. Tostoj potraktowa biblijne przesanie na powanie i doszed do stwierdzenia, e prawdziwy chrzecijanin musi przeciwstawia si pastwu. Ze swojej lektury Biblii Tostoj wycign anarchistyczne wnioski: "rzdzenie oznacza uywanie siy, a uywanie siy oznacza czynienie temu, wobec kogo jest ona uywana, tego, co mu niemie i co oczywicie byoby niemie temu, kto uywa siy, gdyby tak postpowano wobec niego. W konsekwencji, rzdzenie oznacza czynienie innym tego, czego bymy nie chcieli, aby oni nam czynili, a wic czynienie za" [The Kingdom of God is Within You (Krlestwo Boe znajduje si w tobie), s. 242]. Zatem prawdziwy chrzecijanin musi si powstrzymywa od rzdzenia innymi. Z tych antypastwowych pozycji, rzecz jasna, Tostoj argumentowa na rzecz oddolnej samoorganizacji spoeczestwa: "Dlaczego mamy myle, e ludzie nie piastujcy oficjalnych stanowisk nie mogliby urzdzi swojego ycia dla siebie samych, a zarazem, e ludzie z rzdu mog je urzdza nie dla siebie samych, lecz dla innych?" [The Anarchist Reader, s. 306]. Tostoj namawia do dziaa przeciwko uciskowi bez uywania przemocy, widzc w duchowym przeobraeniu jednostek klucz do stworzenia anarchistycznego spoeczestwa. Jak przekonuje Max Nettlau "wielka prawda, podkrelana przez Tostoja, jest taka, e uznanie potgi dobra, dobroci, solidarnoci - i wszystkiego tego, co zwane jest mioci - ley w nas samych, i e moe i musi ono zosta obudzone, rozwijane i wiczone w naszych wasnych zachowaniach" [A Short History of Anarchism (Krtka historia anarchizmu), ss. 251 -2]. Jak wszyscy anarchici, Tostoj by krytyczny wobec wasnoci prywatnej i kapitalizmu. Podobnie jak Henry George (ktrego idee, tak jak Proudhona, wywary na niego silny wpyw), zwalcza prywatn wasno ziemi, przekonujc, e "gdyby to nie byo dla obrony wasnoci

ziemskiej, i w rezultacie celem wzrostu jej ceny, ludzie nie byliby stoczeni w takich wskich przestrzeniach, lecz rozproszyliby si po wolnej ziemi, ktrej znajduje si wci tak wiele na wiecie". Ponadto, "to wanie nie ci, ktrzy pracuj na roli, lecz zawsze ci, ktrzy bior udzia w rzdowej przemocy, s tymi, ktrzy wycigaj korzyci z tej walki [o wasno ziemsk]" [Op. Cit., s. 307]. A wic Tostoj uwaa, e prawa wasnoci do czegokolwiek nie uytkowanego wymagaj przemocy pastwa do swej ochrony (posiadanie jest "zawsze chronione przez obyczaj, opini publiczn, przez uczucia sprawiedliwoci i wzajemnoci, i wcale nie potrzebuje by chronione przez przemoc" [Ibid.]). Rzeczywicie, wielki pisarz przekonuje, e: "Dziesitki tysicy hektarw gruntw lenych nalecych do jednego waciciela -podczas gdy tysice ludzi tu obok nie maj czym rozpali w piecu -- wymagaj ochrony przemoc. Tak jest rwnie w przypadku fabryk i miejsc pracy, gdzie kilka pokole robotnikw byo i wci jest okradanych. Jeszcze bardziej tyczy si to milionw workw ze zboem, nalecych do jednego waciciela, ktry trzyma je dla siebie, aby sprzeda za potrjn cen w czasie godu" [Op. Cit., s. 307]. Tostoj przekonywa, e kapitalizm fizycznie i duchowo rujnuje jednostki, i e kapitalici to "nadzorcy niewolnikw". Uwaa, e to niemoliwe, aeby prawdziwy chrzecijanin by kapitalist, poniewa "fabrykant to czowiek, ktrego dochd skada si z wartoci wycinitej z robotnikw, a ktrego caa profesja opiera si na [wykorzystywaniu] wymuszonej, nienaturalnej pracy" i dlatego "przede wszystkim musi on odstpi od rujnowania ludzkiego ycia dla swego wasnego zysku" [The Kingdom of God is Within You (Krlestwo Boe znajduje si w tobie), s. 338, 339]. Nie jest wic niespodziank, e Tostoj przekonywa, i spdzielnie to "jedyna dziaalno spoeczna, w ktrej moe bra udzia moralna, szanujca siebie sam, osoba, ktra nie chce by stron przemocy" [cytat z Petera Marshalla, Op. Cit., s. 378]. Wskutek swego sprzeciwu wobec przemocy, Tostoj odrzuca zarwno pastwo, jak i wasno prywatn i nalega na stosowanie pacyfistycznej taktyki, eby skoczy z przemoc w spoeczestwie i stworzy sprawiedliwe. Wedug sw Nettlaua, "domaga si (...) oporu wobec za; i do jednego ze sposobw jego stawiania - poprzez czynne dziaanie - doda inny jeszcze sposb: opr poprzez nieposuszestwo, bierne dziaanie" [Op. Cit., s. 251]. W swych koncepcjach wolnego spoeczestwa, Tostoj znajdowa si pod wyranym wpywem ycia wiejskiego w Rosji oraz prac Piotra Kropotkina (takich jak Pola, fabryki i warsztaty), Proudhona i nieanarchisty Henry George'a. Idee Tostoja miay silny wpyw na Gandhiego, ktry natchn swoich rodakw do stawiania oporu bez uycia przemocy, aby wygoni Brytyjczykw z Indii. Ponadto, wizja Gandhiego wolnych Indii jako federacji chopskich komun jest podobna do Tostojowskiej anarchistycznej wizji wolnego spoeczestwa (chocia musimy podkreli, e Gandhi nie by anarchist). Grupa Katolickich Robotnikw w Stanach Zjednoczonych znajdowaa si take pod silnym wpywem Tostoja (i Proudhona), podobnie jak Dorothy Day, zagorzaa chrzecijaska pacyfistka i anarchistka, ktra zaoya gazet Catholic Worker w 1933 roku. Wpyw Tostoja i anarchizmu religijnego na og mona take znale w ruchach teologii wyzwolenia w Ameryce aciskiej i Poudniowej, ktre cz idee chrzecijaskie z dziaalnoci spoeczn wrd klasy robotniczej i chopstwa (chocia powinnimy nadmieni, e teologia wyzwolenia na og bardziej czerpie natchnienie z idei pastwowego socjalizmu ni anarchizmu). Zatem istnieje mniejszociowa tradycja w obrbie anarchizmu, wysnuwajca anarchistyczne wnioski z religii. Jednake, jak zwrcilimy uwag w sekcji A.2.20, wikszo anarchistw si z ni nie zgadza, argumentujc, e anarchizm zakada ateizm i e nie jest przypadkiem, i w cigu dziejw myl biblijna bya kojarzona z hierarchi i obron ziemskich wadcw. Dlatego zdecydowana wikszo anarchistw bya i jest ateistami, poniewa "oddawanie czci i

wielbienie jakiejkolwiek istoty, przyrodzonej czy nadprzyrodzonej, bdzie zawsze form podporzdkowania samego siebie i sualczoci, ktre dadz pocztek spoecznej dominacji. Jak pisze [Bookchin]: 'W chwili, w ktrej istoty ludzkie padn na kolana przed czym, co jest 'wiksze' ni one same, hierarchia odniesie swj pierwszy triumf nad wolnoci' " [Brian Morris, Ecology and Anarchism (Ekologia a anarchizm), s. 137]. Oznacza to, e wikszo anarchistw zgadza si z Bakuninem, e gdyby Bg istnia, to dla ludzkiej wolnoci i godnoci byoby konieczne jego unicestwienie. Zwaywszy na to, co rzecze Biblia, niewielu anarchistw uwaa, e mona j wykorzysta raczej do uzasadniania idei wolnociowych ni popierania autorytarnych. Ateistyczni anarchici odwouj si do faktu, e w Biblii nagminnie zaleca si wszelkiego rodzaju naduycia. Jak chrzecijaski anarchista si z tym upora? Czy bdzie on najpierw chrzecijaninem, czy najpierw anarchist? Rwno, czy przywizanie do Pisma witego? Zdaje si, e dla wierzcego nie ma w ogle adnego wyboru. Jeeli Biblia to Sowo Boe, to jak anarchista moe popiera radykalniejsze stanowiska twierdzc, e wierzy w Boga, jego wadz i jego prawa? Na przykad aden kraj kapitalistyczny nie wprowadziby prawa zabraniajcego pracy w szabat, ktre Biblia tak uwydatnia. Wikszo chrzecijaskich szefw czuaby si szczliwa zmuszajc swoich braci i swoje siostry w wierze do pracy sidmego dnia tygodnia pomimo przewidywanej za to biblijnej kary ukamienowania na mier ("Sze dni bdziesz wykonywa prac, ale dzie sidmy bdzie dla was witym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek za pracowaby w tym dniu, ma by ukarany mierci", Ksiga Wyjcia, 35,2). Czy chrzecijaski anarchista zalecaby tak kar za zamanie Boego prawa? Tak samo nard, ktry pozwalaby na to, eby kobieta zostaa ukamienowana na mier za to, e nie jest dziewic w swoj noc polubn, susznie zostaby uznany za zy do szpiku koci. Ale taki los zosta jej wyznaczony przez "dobr ksig" (Ksiga Powtrzonego Prawa, 22, 13 - 21). Czy uprawianie przedmaeskiego seksu przez kobiet zostaoby uznane za zbrodni podlegajc karze mierci przez chrzecijaskiego anarchist? Czy te "jeli kto bdzie mia syna nieposusznego i krnbrnego, nie suchajcego upomnie ojca ani matki" to powinien on zosta poddany nastpujcemu losowi: "wtedy mowie tego miasta bd kamienowali go, a umrze" (Ksiga Powtrzonego Prawa, 21, 18 - 21)? Albo jak Biblia traktuje kobiety: "ony, bdcie poddane mom" (List witego Pawa do Kolosan, 3, 18). Nakazuje si im take "milcze na zgromadzeniach" (Pierwszy List witego Pawa do Koryntian, 14, 34 - 35). Mska wadza jest stwierdzana jawnie: "Chciabym, ebycie wiedzieli, e gow kadego mczyzny jest Chrystus; mczyzna za jest gow kobiety; a gow Chrystusa - Bg" (Pierwszy List witego Pawa do Koryntian, 11, 3). Jasne jest, e chrzecijaski anarchista w sprawie praktycznego stosowania nauk biblijnych musiaby by tak samo wysoce wybirczy, jak jego nieanarchistyczni wspwyznawcy. Bogaci rzadko kiedy gosz potrzeb ubstwa (przynajmniej w odniesieniu do samych siebie) i zdaj si by szczliwi zapominajc (podobnie jak kocioy) na przykad o trudnoci wejcia do nieba przez bogatego czowieka. Odnosi si wraenie, e chtnie ignoruj napomnienie Jezusa: "Jeli chcesz by doskonay, id, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a bdziesz mia skarb w niebie. Potem przyjd i chod za Mn" (Ewangelia wedug witego Mateusza, 19, 21). Zwolennicy chrzecijaskiej prawicy nie stosuj tych wskazwek do swoich przywdcw politycznych, czy te, przyznajmy to szczerze, do swoich przywdcw duchowych. Niewielu w praktyce stosuj maksym "Daj kademu, kto ci prosi, a nie dopominaj si zwrotu od tego, ktry bierze twoje" (Ewangelia wedug witego ukasza, 6, 30; urywek powtrzony w Ewangelii wedug witego Mateusza, 5, 42). Nie maj oni rwnie "wszystkich rzeczy wsplnych", jak to byo praktykowane przez pierwszych chrzecijan (Dzieje Apostolskie, 4, 32). Zatem jeli nieanarchistyczni wyznawcy maj zosta uznani za ignorujcych nauki Biblii przez

wierzcych anarchistw, to tak samo mog te rzec i oni o tamtych. Ponadto koncepcja mwica, e chrzecijastwo to w zasadzie anarchizm jest trudna do pogodzenia z prawd historyczn. Biblia o wiele czciej bya wykorzystywana do obrony niesprawiedliwoci ni do jej zwalczania. W krajach, gdzie Koci utrzymuje de facto wadz polityczn, takich jak Polska, Irlandia, niektre pastwa Ameryki Poudniowej, Hiszpania w XIX i pierwszej poowie XX wieku, i tak dalej, anarchici zazwyczaj s mocno antyreligijni, poniewa Koci ma wadz tumienia odmiennych pogldw i walki klasowej. Dlatego faktyczna rola odgrywana przez Koci zadaje kam tezie, i Biblia to tekst anarchistyczny. Oprcz tego, wikszo spoecznych anarchistw uwaa Tostojowski pacyfizm za dogmatyczny i skrajny, widzc (czasami) potrzeb przemocy w celu stawienia oporu wikszemu zu. Ale wikszo anarchistw zgodziaby si z tostoistami co do potrzeby przeobraenia wartoci uznawanych przez jednostk jako kluczowego aspektu tworzenia anarchistycznego spoeczestwa i co do znaczenia niestosowania przemocy jako generalnej taktyki (cho musimy podkreli, e niewielu anarchistw cakowicie odrzuca uycie przemocy w obronie wasnej, kiedy nie ma adnego innego wyjcia).

A.3.8 Co to jest "anarchizm bezprzymiotnikowy"?


Wedug sw historyka George'a Richarda Esenweina, "anarchizm bezprzymiotnikowy" w swoim najszerszym znaczeniu "dotyczy niezaszufladkowanej formy anarchizmu, czyli doktryny bez jakichkolwiek klasyfikujcych etykietek, takich jak komunistyczny, kolektywistyczny, mutualistyczny, czy indywidualistyczny. Wedug innych (...) by po prostu rozumiany jako postawa, ktra tolerowaa wspistnienie rnych szk anarchistycznych" [Anarchist Ideology and the Working Class Movement in Spain, 1868 - 1898 (Anarchistyczna ideologia a ruch robotniczy w Hiszpanii, 1868-1898), s. 135]. Autorem tego okrelenia by urodzony na Kubie Fernando Tarrida del Marmol, ktry uy go w listopadzie 1889 roku w Barcelonie. Skierowa on swoje zastrzeenia do komunistycznych i kolektywistycznych anarchistw w Hiszpanii, ktrzy w tym czasie prowadzili intensywny spr o zalety kadej z obydwu teorii. "Bezprzymiotnikowy anarchizm" stanowi prb ukazania wikszej tolerancji pomidzy anarchistycznymi kierunkami i wyjanienia, e anarchici nie powinni nikomu narzuca wczeniej obmylonego planu funkcjonowania gospodarki -- nawet w teorii. A wic ekonomiczne zapatrywania anarchistw powinny mie "drugorzdne znaczenie", by obali kapitalizm i pastwo, a swobodne eksperymentowanie winno sta si jedyn regu wolnego spoeczestwa. Tak wic stanowisko teoretyczne znane jako "anarquismo sin adjetives" ("bezprzymiotnikowy anarchizm") powstao jako jeden z produktw ubocznych szerokich dyskusji w obrbie samego ruchu. Korzenie tego sporu mona znale w rozwoju anarchokomunizmu po mierci Bakunina w 1876 roku. Chocia nie brakowao mu podobiestw do anarchokolektywizmu (jak mona wyczyta w sawnej pracy Jamesa Guillaume "O budowaniu nowego porzdku spoecznego", bdcej czci ksiki Bakunin o anarchizmie, kolektywici rzeczywicie uwaali, e ich system ekonomiczny bdzie ewoluowa w kierunku wolnego komunizmu), to komunistyczni anarchici rozwinli, pogbili i wzbogacili dzieo Bakunina, tak samo jak Bakunin rozwin, pogbi i wzbogaci dzieo Proudhona. Komunistyczny anarchizm kojarzy si z takimi nazwiskami jak Elisee Reclus, Carlo Cafiero, Errico Malatesta i (najsynniejszy) Piotr Kropotkin.

Szybko anarchokomunistyczne idee zastpiy anarchokolektywizm jako gwn anarchistyczn tendencj w Europie, z wyjtkiem Hiszpanii, gdzie gwn kwesti nie bya sprawa komunizmu (chocia dla Ricardo Melli odgrywaa ona rol), ale sprawa modyfikacji strategii i taktyki wedug zaoe komunistycznego anarchizmu. W owym czasie (lata osiemdziesite XIX wieku) komunistyczni anarchici kadli nacisk na (czysto) lokalne komrki anarchistycznych bojownikw, na og przeciwstawiali si ruchowi zwizkw zawodowych (jakkolwiek Kropotkin pod tym wzgldem do nich nie nalea, gdy dostrzega znaczenie bojowych organizacji robotniczych), a troch te byli przeciwni organizacjom. Jak naleao si spodziewa, taka zmiana strategii i taktyki wywoaa mnstwo sprzeciww ze strony hiszpaskich kolektywistw, ktrzy zdecydowanie popierali organizacj i walk klas pracujcych. Ten konflikt wkrtce rozszerzy si poza granice Hiszpanii, a spr trafi na amy La Revolte w Paryu. To skonio wielu anarchistw do przyznania racji Malatecie, ktry powiedzia, e "nie jest dla nas dobre, mwic skromnie, popada w konflikty z powodu zwykych hipotez" [cytat z Maxa Nettlaua, A Short History of Anarchism (Krtka historia anarchizmu), ss. 198-9]. Z czasem wikszo anarchistw zgodzia si (uywajc sw Nettlaua) ze stwierdzeniem, e "nie moemy przewidzie kierunkw rozwoju gospodarki w przyszoci" [Op. Cit., s. 201], a wic zacza podkrela raczej to, co czy (sprzeciw wobec kapitalizmu i pastwa), ni rnice w wizjach funkcjonowania wolnego spoeczestwa. Wraz z upywem czasu, wikszo anarchokomunistw dostrzega, e ignorowanie ruchu robotniczego uniemoliwia dotarcie ich idei do klasy robotniczej, a rwnoczenie wikszo anarchokolektywistw podkrelaa swe przywizanie do komunistycznych ideaw i ich raczej prdkie, ni odlege w czasie, urzeczywistnienie po rewolucji. Zatem obydwie grupy anarchistw mogy pracowa razem, gdy "nie byo powodu, aby dzieli si na mae szkoy, przez nasz gorliwo w nadmiernym podkrelaniu pewnych cech, podlegajcych zmianom w zalenoci od miejsca i czasu, dotyczcych wolnego spoeczestwa, ktre jest zbyt dla nas odlege, aby pozwala sobie na przewidywanie wszystkich jego ukadw i moliwych kombinacji". Ponadto w wolnym spoeczestwie "sposoby i indywidualne formy stowarzyszania si i zawierania porozumie, czy te organizacji pracy i ycia spoecznego, nie bd jednolite i nie moemy w tej chwili czyni przepowiedni lub rozporzdze ich dotyczcych" [Malatesta, cytowany przez Nettlaua, Op. Cit., s. 173]. Dlatego Malatesta kontynuowa, e "nawet taki spr, jak ten midzy anarchokolektywizmem a anarchokomunizmem jest kwesti warunkw, sposobw i porozumie", gdy kluczowe znaczenie, niezalenie od ustroju, ma to, e "nowe sumienie moralne powstanie do istnienia, ktre uczyni system pracy najemnej odraajcym dla ludzi, tak samo jak niewolnictwo w majestacie prawa i przymus s dzi dla nich odraajce". Jeli to nastpi, to wtedy "jakimikolwiek by si mogy okaza poszczeglne formy spoeczestwa, podstawa organizacji spoecznej pozostanie komunistyczna". Dopki "bdziemy trzyma si fundamentalnych zasad i (...) robi wszystko, co w naszej mocy, aby wpaja je masom", nie bdziemy potrzebowali "kci si o zwyke sowa czy bahostki, lecz nada porewolucyjnemu spoeczestwu ukierunkowanie ku sprawiedliwoci, rwnoci i wolnoci" [cytat podany przez Nettlaua, Op. Cit., s. 173 i 174]. Analogicznie, w Stanach Zjednoczonych w tym samym czasie mia miejsce intensywny spr midzy indywidualistycznymi a komunistycznymi anarchistami. Benjamin Tucker tam przekonywa, e anarchokomunici to nie anarchici, podczas gdy John Most mwi podobne rzeczy o ideach Tuckera. Jak w Hiszpanii ludzie podobni Melli i Tarridzie wysunli ide tolerancji midzy anarchistycznymi grupami, tak samo w USA anarchici tacy jak Voltairine de Cleyre "zaczli mieni si po prostu "anarchistami", i, jak Malatesta, domaga si "bezprzymiotnikowego anarchizmu", skoro pod nieobecno rzdu wiele rnych eksperymentw byoby prawdopodobnie wyprbowywanych w rnych okolicach, aeby okreli

najodpowiedniejsz form" [Peter Marshall, Demanding the Impossible (danie niemoliwego), s. 393]. Cytujc wasne sowa Voltairine de Cleyre, cay szereg ustrojw gospodarczych byby "z poytkiem wyprbowywany w rnych miejscowociach. Chciaabym ujrze, jak intuicja i przyzwyczajenia ludu znajduj swj wyraz w wolnym wyborze kadej spoecznoci; i jestem pewna, e odmienne rodowiska wymagayby odmiennych przystosowa". W ostatecznoci, dopiero "wolno i eksperymenty same w sobie mog wyznaczy najlepsze formy spoeczestwa" i dlatego "nie bd duej klasyfikowa siebie inaczej, ni po prostu 'anarchistka' " [cytat podany przez Paula Avricha, An American Anarchist, ss. 153-4]. Te dyskusje wywary trwae pitno na ruchu anarchistycznym. Tacy znani anarchici, jak de Cleyre, Malatesta, Nettlau i Reclus przyjli tolerancyjne stanowisko zawarte w okreleniu "anarchizm bezprzymiotnikowy" (zobacz jego znakomite streszczenie w A Short History of Anarchism (Krtkiej historii anarchizmu) Nettlaua, strony 195 - 201). Dodajmy, e jest to take przewaajce stanowisko w dzisiejszym ruchu anarchistycznym, przy czym wikszo anarchistw uznaje prawo innych ni wasny kierunkw do nazwy "anarchistyczny" pomimo, co chyba oczywiste, posiadania swoich wasnych sympatii do poszczeglnych odmian teorii anarchistycznej i swoich wasnych argumentw o bdnoci innych odmian. Jednake musimy podkreli, e rozmaite formy anarchizmu (komunizm, syndykalizm, anarchizm religijny itd.) nie wykluczaj si nawzajem i wcale nie ma koniecznoci, aby popiera jedn z nich i nienawidzi innych. Taka tolerancja znajduje swoje odzwierciedlenie w wyraeniu "bezprzymiotnikowy anarchizm". Jeszcze jedna sprawa. Niektrzy "anarcho"-kapitalici usiuj wykorzysta pluralizm zwizany z "bezprzymiotnikowym anarchizmem", by przekonywa, e ich ideologia powinna zosta zaakceptowana jako cz ruchu anarchistycznego. Dowodz, e mimo wszystko, anarchizm dotyczy tylko pozbycia si pastwa, a gospodarka ma drugorzdne znaczenie. Lecz takie zastosowanie "bezprzymiotnikowego anarchizmu" jest oszukacze, gdy powszechnie si zgodzono swego czasu z tym, e rozwaane typy gospodarki s antykapitalistyczne (tj. socjalistyczne). Na przykad zdaniem Malatesty istnieli "anarchici, ktrzy przewidywali i proponowali inne rozwizania, inne przysze formy organizacji spoecznej" ni komunistyczny anarchizm, ale oni "pragnli, tak samo jak i my, zniszczenia wadzy politycznej i wasnoci prywatnej". "Wyzbdmy si", przekonywa Malatesta, "wszelkiej wycznoci poszczeglnych szk mylenia" i "dojdmy do porozumienia w sprawie drg i rodkw, a potem chodmy naprzd" [cytat podany przez Nettlaua, Op. Cit., s. 175]. Mwic inaczej, zgodzono si, e kapitalizm musi zosta obalony razem z pastwem, a odkd tak si stanie, bdzie rozwijane swobodne eksperymentowanie. Zatem walka przeciwko pastwu to tylko cz szerszej walki o ukrcenie ucisku i wyzysku, i dlatego nie powinna by prowadzona w izolacji od tych szerzej rozumianych celw. Skoro "anarcho"-kapitalici nie pragn obalenia kapitalizmu razem z pastwem, to nie s oni anarchistami, a wic "anarchizm bezprzymiotnikowy" nie stosuje si do tak zwanych "anarchistycznych" kapitalistw (zobacz w sekcji F o tym, dlaczego "anarcho"kapitalizm nie jest anarchistyczny). Nie chcemy przez to powiedzie, e po rewolucji nie istniayby spoecznoci "anarcho"kapitalistyczne. Bynajmniej. Gdyby grupa ludzi chciaa stworzy taki system, to mogaby to zrobi. Tak samo oczekujemy, e spoeczno popierajca pastwowy socjalizm albo teokracj bdzie ya w wybranym przez siebie ustroju. Takie enklawy hierarchii istniayby po prostu dlatego, e nie jest prawdopodobne, aby kady mieszkaniec naszej planety, albo nawet danego obszaru geograficznego sta si anarchist w tym samym czasie. Kluczow spraw jest to, aeby pamita, e aden tego rodzaju ustrj nie byby anarchistyczny, i, w konsekwencji , nie miaby niczego wsplnego z "bezprzymiotnikowym anarchizmem".

A.3.9 Co to jest anarcho-prymitywizm?


W sekcji A.3.3 omwilimy, e wikszo anarchistw zgodziaby si z sytuacjonist Kenem Knabbem, przekonujcym, e "w wyzwolonym wiecie komputery i inne nowoczesne technologie mogyby zosta wykorzystane do wyeliminowania niebezpiecznych bd nucych zada, dajc kademu swobod koncentrowania si na bardziej interesujcych czynnociach". Oczywicie "pewne technologie -- z ktrych energia jdrowa to najoczywistszy przykad -- s rzeczywicie tak obkaczo niebezpieczne, e bez cienia wtpliwoci natychmiast zaprzestanie si ich stosowania. Wiele innych gazi przemysu, produkujcych absurdalne, przestarzae lub zbdne towary oczywicie przestanie istnie wraz z zanikiem swojej handlowej racji bytu. Ale wiele technologii (...), niezalenie od tego, jak bardzo w chwili obecnej byoby wykorzystywanych do niewaciwych celw, ma niewiele wrodzonych wad (o ile w ogle je ma). Jest to po prostu kwestia ich rozumniejszego wykorzystania, poddania ich spoecznej kontroli, wprowadzenia paru ulepsze ekologicznych, i wreszcie przeprojektowania ich z realizowania kapitalistycznych na realizowanie ludzkich celw" [Public Secrets, s. 79 i 80]. Zatem wikszo eko-anarchistw postrzega wykorzystanie odpowiednich technologii jako rodek stworzenia spoeczestwa yjcego w rwnowadze z natur. Jednake (bardzo) maa, ale gona mniejszo samozwaczych Zielonych anarchistw si z tym nie zgadza. Pisarze tacy jak John Zerzan, John Moore i David Watson rozwinli wizj anarchizmu, ktra, jak twierdz, ma na celu krytyk wszystkich form wadzy i ucisku. Jest ona czsto nazywana "anarcho-prymitywizmem", ktry to zdaniem Moore'a jest po prostu "skrtowym terminem na oznaczenie radykalnego prdu, krytykujcego caoksztat cywilizacji z anarchistycznego punktu widzenia, i pragncego zapocztkowa wszechstronne przeobraenia ludzkiego ycia" [Primitivist Primer]. Prd ten jest wyraany na rne sposoby, a najskrajniejsze elementy wrd jego zwolennikw pragn skoczy z wszystkimi formami technologii, podziau pracy, ucywilizowania, "postpu", uprzemysowienia. To wszystko jest nazywane przez nich "spoeczestwem masowym". A niektrzy chc nawet znie kultur symboliczn (tzn. liczby, jzyk, mierzenie czasu i sztuk). Wykazuj tendencj do nazywania kadego ustroju posiadajcego takie cechy "cywilizacj", i, w konsekwencji, d do "zniszczenia cywilizacji". Jak daleko chc doj wstecz, pozostaje wrd nich kwesti sporn. Niektrzy uwaaj poziom technologiczny, jaki istnia przed rewolucj przemysow za pozostajcy do przyjcia, wielu idzie dalej i odrzuca rolnictwo i wszystkie formy technologii oprcz najbardziej podstawowych. Ich zdaniem powrt do dzikoci, do trybu ycia zbieracko-owieckiego jest jedynym sposobem, w jaki moe zaistnie anarchia. Z gry odrzucaj pomys wykorzystania odpowiedniej technologii do stworzenia spoeczestwa anarchistycznego opierajcego si na produkcji przemysowej, minimalizujcego swoje oddziaywanie na ekosystemy. Dlatego w czasopimie prymitywistw "Green Anarchy" moemy znale argumentacj, e podobni im samym ci, "dla ktrych pierwszestwo maj wartoci osobistej autonomii czy dzikiego bytu maj powd, aby zwalcza i odrzuca wszystkie organizacje i spoeczestwa wielkich rozmiarw na podstawie tego, e wymagaj one imperializmu, niewolnictwa i hierarchii, niezalenie od celw, do jakich miayby by wyznaczone". Zwalczaj oni kapitalizm, gdy jest to "obecny dominujcy przejaw cywilizacji". Jednake podkrelaj, e to "Cywilizacja, a nie kapitalizm sam w sobie, jest rdem autorytaryzmu systemu, przymusowej suby i spoecznej izolacji. Tak wic atak na kapitalizm, ktry nie bierze sobie za cel cywilizacji nigdy nie moe obali zinstytucjonalizowanej przemocy, jaka spala spoeczestwo. Prba skolektywizowania przemysu w celu jego demokratyzacji oznacza niezdolno do przyznania

si, e wszystkie organizacje na wielk skal przyjmuj form i kierunek, ktre s niezalene od zamiarw ich czonkw". Prymitywici przekonuj wic, e autentyczni anarchici musz zwalcza przemys i technologi, poniewa "hierarchiczne instytucje, ekspansja terytorialna i mechanizacja ycia - wszystko to jest konieczne dla wystpowania procesu masowej produkcji i jego administrowania". Ich zdaniem "jedynie mae spoecznoci samowystarczalnych jednostek mog wspistnie z innymi istotami, ludzkimi bd zwierzcymi, bez narzucania im swojej woli". Takie spoecznoci posiadayby zasadnicze cechy wsplnot plemiennych "poniewa przez ponad 99% historii ludzkoci czowiek y w maych, ustanowionych na zasadzie rwnoci ukadach rodowych, czerpic rodki utrzymania bezporednio z ziemi" [Against Mass Society (Przeciwko spoeczestwu masowemu)]. Chocia takie spoecznoci plemienne, yjce w harmonii z przyrod i bez hierarchii (lub z niewielk ich iloci) s postrzegane jako rdo inspiracji, prymitywici z nadziej oczekuj nadejcia (cytujc tytu ksiki Johna Zerzana) "Przyszego Czowieka Pierwotnego". Jak wykada John Moore, "przyszo przepowiadana przez anarcho-prymitywizm (...) nie miaa nigdy adnego swojego odpowiednika. I chocia pierwotne kultury dostarczaj zapowiedzi przyszoci, a ta przyszo moe pomylnie przyswoi sobie elementy pochodzce z owych kultur, to wiat anarcho-prymitywistyczny prawdopodobnie byby cakowicie odmienny od poprzednich form anarchii" [Op. Cit.]. Dla prymitywisty inne formy anarchizmu s po prostu samorzdnym wyobcowaniem w obrbie w gruncie rzeczy tego samego podstawowego systemu, ktry musimy znosi obecnie, za wyjtkiem jego najgorszych wybrykw. Std komentarz Johna Moore'a, e "klasyczny anarchizm" chce "przej kontrol nad cywilizacj, wypracowa jej struktury do pewnego stopnia na nowo, i usun z niej najgorsze naduycia i formy ucisku. Jednake 99% ycia w cywilizacji pozostanie niezmienione wedug tych scenariuszy przyszoci, dokadnie dlatego, e kwestionowane przejawy cywilizacji stanowi minimum (...) caociowe wzorce yciowe nie zmieni si zbytnio". Zatem "z punktu widzenia anarcho-prymitywizmu wszystkie inne formy radykalizmu okazuj si reformistyczne, niezalenie od tego, czy ich przedstawiciele uwaaj siebie za rewolucjonistw, czy te nie" [Op. Cit.]. W odpowiedzi "klasyczni anarchici" wskazuj na trzy sprawy. Po pierwsze, twierdzenie, e "najgorsze naduycia i formy ucisku" obejmuj tylko 1% ycia spoeczestwa kapitalistycznego jest zwykym nonsensem, a co wicej, czym, z czym obroca tego ustroju chtnie by si zgodzi. Po drugie, z lektury jakiegokolwiek "klasycznego" tekstu anarchistycznego wynika niezbity fakt, e zapewnienia Moore'a s bezsensowne. Celem "klasycznego" anarchizmu jest radykalne przeksztacenie spoeczestwa "do gry nogami", nie za majstrowanie przy jego drugorzdnych sprawach. Czy prymitywici naprawd myl, e ludzie, ktrzy zdobyli si na wysiek obalenia kapitalizmu chcieliby po prostu kontynuowa robienie 99% rzeczy, ktre robili do tej pory? Oczywicie, e nie. Mwic inaczej, nie wystarczy pozby si szefa, chocia jest to niezbdny pierwszy krok! Za po trzecie i najwaniejsze, argumentacja Moore'a daje nam pewno, e jego wizja dobrego spoeczestwa nigdy nie zostanie osignita bez ludobjstwa na niewyobraaln skal. Zatem, jak mona zobaczy, prymitywizm ma bardzo niewielki zwizek z tradycyjnym ruchem anarchistycznym i jego ideami. Te dwie wizje po prostu nie zgadzaj si ze sob, a idee tego drugiego s odrzucane jako autorytarne przez prymitywizm. Nic wic dziwnego, e idee prymitywistw i innych anarchistw s trudne do pogodzenia. Rwnie mao dziwne jest to, e inni anarchici podaj w wtpliwo to, czy prymitywizm jest praktyczny w krtszej perspektywie, a nawet czy jest podany w duszej. Chocia zwolennicy prymitywizmu lubi przedstawia swoj ide jako najdalej idc i najradykalniejsz form anarchizmu , innych anarchistw mao to przekonuje. Uwaaj oni prymitywizm za ideologi opierajc si na

pomieszaniu poj, ktra wciga swoich zwolennikw na absurdalne pozycje i, co wicej, jest kompletnie niepraktyczna. Zgodziliby si oni z Kenem Knabbem, mwicym, e korzeniami prymitywizmu s "fantazje, zawierajce tak wiele oczywistych sprzecznoci z samymi sob, e mao potrzebne jest ich krytykowanie we wszystkich szczegach. Maj one niepewne odniesienia do faktycznych spoeczestw przeszoci i dosownie adnych odniesie do obecnych moliwoci. Nawet przypuszczajc, e ycie byo lepsze w tej czy innej minionej epoce, musimy zacz od tego punktu, w ktrym jestemy teraz. Nowoczesna technologia tak bardzo przeplata wszystkie dziedziny naszego ycia, e nie mogoby ono zosta gwatownie pozbawione cigoci bez spowodowania globalnego chaosu, ktry zmitby z powierzchni ziemi miliardy ludzi" [Op. Cit., s. 79]. Powodem tego jest prosty fakt, e yjemy w silnie uprzemysowionym i wewntrznie powizanym systemie, w ktrym wikszo ludzi nie posiada umiejtnoci niezbdnych do ycia w zbieracko-myliwskim czy nawet rolniczym spoeczestwie. Ponadto jest skrajnie wtpliwe, czy sze miliardw ludzi mogoby przey jako myliwi i zbieracze, nawet gdyby posiadao niezbdne umiejtnoci. Jak zauwaa Brian Morris, "przyszo, o ktrej nam si mwi, ma by 'prymitywna'. Jak ma zosta to osignite w wiecie, ktry obecnie ywi okoo szeciu miliardw ludzi (poniewa dowody wskazuj, e zbieracko-myliwski styl ycia moe utrzyma jedynie okoo 1 mieszkaca na kilometr kwadratowy)"?. Prymitywici typu Zerzana nie udzielaj nam odpowiedzi. ["Anthropology and Anarchism", ss. 35-41, Anarchy: A Journal of Desire Armed, no. 45, s. 38]. Oznacza to, e kady "prymitywistyczny" bunt ma przed sob dwa wyjcia. Albo wytworzy on niemal natychmiastow transformacj do systemu prymitywistycznego, i w konsekwencji zabije miliardy ludzi godem, jak rwnie spowoduje rozlege spustoszenia ekologiczne, albo te obejmie dugi okres przejciowy, w ktrym "cywilizacja" z jej przemysowym dziedzictwem zostanie bezpiecznie rozmontowana, poziom zaludnienia spadnie w sposb naturalny do odpowiedniej wartoci, a ludzie odzyskaj niezbdne umiejtnoci, niezbdne w nowych warunkach egzystencji. Co jest smutne, pierwsza opcja, mianowicie przeobraenie niemal z dnia na dzie, jest tym, co jak si okazuje - zakadaj prymitywistyczni pisarze. Na przykad Moore mwi o chwili "gdy cywilizacja si zawali" ("ze swojej wasnej woli, na skutek naszych wysikw lub obydwu tych rzeczy cznie "). Oznacza to kracowo szybki proces, nad ktrym zwykli miertelnicy bd mieli niewielk kontrol i niewiele do powiedzenia. Zostaje to potwierdzone, gdy pisarz ten mwi o potrzebie "pozytywnych alternatyw", ktre trzeba budowa ju teraz, gdy "spoeczny chaos spowodowany krachem mgby atwo zrodzi niepewno psychiczn i prni spoeczn, w ktrej faszyzm i inne totalitarne dyktatury mogyby znale yzn gleb" [Op. Cit.]. Zapowied rewolucji opierajcej si na "krachu", "niepewnoci" i "spoecznym chaosie" nie brzmi jak recepta na pomyln rewolucj spoeczn opierajc si na masowym uczestnictwie i eksperymentach spoecznych. Nastpnie za mamy anty-organizacyjne dogmaty akcentowane przez prymitywizm. Typowym ich wyrazicielem jest Moore, zapewniajcy, e "organizacje, wedug anarcho-prymitywistw, to tylko kanciarstwo, gangi istniejce w celu zdobycia wadzy przez dan ideologi". Potwierdza on swoje stanowisko, gdy mwi, e prymitywici opowiadaj si za "zniesieniem wszystkich stosunkw wadzy cznie z pastwem (...) i wszelkiego rodzaju partii czy organizacji" [Op. Cit.]. Ale bez organizacji adne nowoczesne spoeczestwo nie mogoby funkcjonowa. Miaby miejsce cakowity i natychmiastowy krach, ktry spowodowaby nie tylko masowy gd, lecz take spustoszenie ekologiczne, gdy przetopieniu ulegyby siownie jdrowe, odpady przemysowe dayby przecieki do otaczajcego rodowiska naturalnego, miasta i miasteczka zanikyby, a hordy godujcych ludzi walczyyby o kade warzywo, owoc i zwierz na wsi. Jest

oczywiste, e anty-organizacyjne dogmaty mona jedynie pogodzi z ide niemal natychmiastowego "krachu" cywilizacji, nie za ze staym postpem prowadzcym do dalekosinego celu. Tak samo chcemy si zapyta: ile "pozytywnych alternatyw" mogoby istnie bez organizacji? W obliczu horrorw, jakie podobny "krach" pocignby za sob, ci nieliczni prymitywici, ktrzy przemyleli ca spraw dogbnie, kocz zaakceptowaniem potrzeby okresu przejciowego. Jednake takie postpowanie obnaa sprzecznoci w obrbie prymitywizmu. Bo jeli prymitywizm si zgadza, e istnieje potrzeba okresu przejciowego 'std' do 'tam', to si rzeczy wyklucza si on z anarchistycznej tradycji. Powd jest prosty. Moore zapewnia, e "spoeczestwo masowe" obejmuje "ludzi pracujcych i mieszkajcych w sztucznych, zautomatyzowanych rodowiskach i poddanych rnym formom przymusu i kontroli" [Op. Cit.]. Jeeli to jest prawda, to wtedy aden prymitywistyczny okres przejciowy z definicji nie byby wolnociowy. A to dlatego, i oczywistym faktem jest, e populacji ludzkiej nie da si znaczco zmniejszy za pomoc dobrowolnie przyjmowanych metod w krtkim okresie czasu. Oznacza to, e rolnictwo i wikszo gazi przemysu bdzie musiaa dalej funkcjonowa przez pewien czas. Podobnie z wikszymi i mniejszymi miastami, gdy natychmiastowe i powszechne ich opuszczenie byoby niemoliwe. Zatem mamy do czynienia z dziedzictwem spoeczestwa przemysowego, ktrego nie daoby si po prostu pozostawi, aby sobie sczezo. Podajc tylko jeden oczywisty przykad, pozostawienie siowni jdrowych, aby ulegy przetopieniu, trudno byoby uzna za czyn przyjazny rodowisku. Ponadto jest wtpliwe, czy rzdzca elita akurat odda swoj wadz bez stawiania oporu. W konsekwencji kada rewolucja spoeczna bdzie musiaa broni si przed prbami ponownego wprowadzenia hierarchii. Nie trzeba powtarza, e rewolucja, ktra wystrzegaaby si wszelkiej organizacji i przemysu jako nieodrodnie autorytarnych, nie byaby do takiej obrony zdolna (wymiemy jeszcze jeden oczywisty przykad: produkowanie niezbdnego sprztu wojskowego do walki z siami faszystowskimi generaa Franco podczas Rewolucji Hiszpaskiej byoby niemoliwe, gdyby robotnicy nie wykorzystali swoich zakadw pracy, przestawiajc ich produkcj na ten cel). "Spoeczestwo masowe" jako takie bdzie musiao pozosta przez pewien czas po zwyciskiej rewolucji, i trzymajc si konsekwentnie stanowiska prymitywistw, opiera si na "formach przymusu i kontroli". Istnieje ju ideologia, ktra gosi potrzeb przejciowego ustroju, opartego na przymusie, kontroli i hierarchii, ktry pewnego razu zaniknie, przeksztacajc si w spoeczestwo bezpastwowe. T ideologi jest marksizm. Zatem wydaje si by gorzk ironi, e "klasyczni" anarchici suchaj samozwaczych anarchistw powtarzajcych argumenty Engelsa, wytoczone przeciwko Bakuninowi, i to jako argumenty na rzecz "anarchii". (Zobacz omwienie tez Engelsa, e przemys wyklucza autonomi w sekcji H.4.). Zatem moemy dostrzec kluczowy problem prymitywizmu. Nie proponuje on adnych rodkw sucych osigniciu jego celw w wolnociowy sposb. Jak streszcza Knabb, "to, co si zaczyna jako wartociowe zakwestionowanie wiary w nauk i technologi, koczy si jako desperacka i nawet nie zanadto usprawiedliwiona wiara w powrt pradawnego raju, ktrej towarzyszy niezdolno do zaangaowania si w napraw obecnego systemu w inny ni abstrakcyjny i apokaliptyczny sposb". Aeby tego unikn, konieczne jest wzicie pod uwag tego, gdzie jestemy teraz . A w konsekwencji bdziemy musieli "powanie si zastanowi nad tym, jak bdziemy postpowali ze wszystkimi praktycznymi problemami, ktre w midzyczasie wprawi nas w zakopotanie" [Knabb, Op. Cit., s. 80 i 79]. Co smutne, prymitywistyczna ideologia odrzuca tak moliwo, odrzucajc jako nieodrodnie autorytarny punkt wyjcia, od ktrego powinna si zaczyna kada prawdziwa rewolucja. Poniewa kady okres przejciowy prowadzcy do prymitywizmu obejmowaby ludzi yjcych i pracujcych w "spoeczestwie masowym", prymitywizm przekrela sam siebie jako kompletnie niepraktyczny.

Zwaywszy, e spoeczestwo hierarchiczne zawsze uywa niewaciwie wielu technologii, jest zrozumiae, e wielu ludzi moe postrzega "technik" jako gwny problem i pragn jej koca. Jednake ci, ktrzy po prostu mwi o zniesieniu wszystkich form niesprawiedliwoci i ucisku z dnia na dzie bez zastanawiania si, jak to osign, mog wyglda na skrajnych radykaw, lecz w rzeczywistoci nimi nie s. Faktycznie rzucaj kody pod nogi autentycznym przeobraeniom spoecznym, dajc zapewnienia, e aden ruch masowy nigdy nie bdzie do rewolucyjny, by da zado ich krytyce, i e nie ma sensu nawet prbowa tworzy takiego ruchu. Zacytujmy jeszcze raz Kena Knabba: "Ci, ktrzy dumnie gosz swoj 'totaln opozycj' wobec wszelkiego kompromisu, wszelkiej wadzy, wszelkiej organizacji, wszelkiej teorii, wszelkiej technologii, zazwyczaj okazuj si nie mie adnej rewolucyjnej wizji przyszoci w ogle -- adnego praktycznego pojcia, jak obecny system mgby zosta obalony czy jak mogoby funkcjonowa porewolucyjne spoeczestwo. Niektrzy nawet prbuj usprawiedliwia ten brak, ogaszajc, e zwyka rewolucja nigdy nie moe by do radykalna, by zaspokoi ich wieczn ontologiczn buntowniczo. Takie napuszone sowa wszystkoalbo-nic mog czasowo zaimponowa paru widzom, ale ich ostatecznym efektem jest po prostu zblazowanie ludzi" [Op. Cit., ss. 31-32]. Nastpnie za mamy problem rodkw, sugerowanych jako sposb na osignicie prymitywizmu. Moore przekonuje, e "wiat, ktrego wizj ma anarcho-prymitywizm jest tego rodzaju, e nie ma dla siebie precedensu w ludzkim dowiadczeniu co do stopnia i typw spodziewanej wolnoci (...) zatem nie moe by adnych ogranicze form oporu i walki zbrojnej, jakie mona rozwija" [Op. Cit.]. Nie-prymitywici odpowiadaj, e oznacza to, i prymitywici nie wiedz czego chc, ani jak to osign. W rwnym stopniu podkrelaj, e musz by ograniczenia w dziedzinie tego, co uwaa si za akceptowalne formy oporu. A to dlatego, e rodki ksztatuj tworzone przez nas cele, a wic autorytarne rodki zaowocuj tym, e nasze cele te stan si autorytarne. Taktyka nie jest neutralna, za popieranie pewnych rodzajw taktyki zdradza autorytarny punkt widzenia. Mona to zauway w brytyjskim magazynie "Green Anarchist", bdcym czci skrajnego odamu "prymitywizmu". Pismo to argumentuje na rzecz powrotu do "zbieracko-myliwskich" form ludzkiego spoeczestwa, zwalczajc technik jako hierarchiczn z samej swej natury. Z powodu przyrodzonej nieatrakcyjnoci takich "prymitywistycznych" idei dla wikszoci ludzi, nie mogyby by one nigdy zrealizowane przy pomocy metod wolnociowych (tj. poprzez wolny wybr jednostek, ktre dokonuj go swoimi wasnymi czynami), a przez to nie mog by anarchistyczne, gdy bardzo niewielu ludzi obecnie przyjoby dobrowolnie tak sytuacj. Prowadzi to do tego, e "Green Anarchist" rozwija pewn form eko-awangardyzmu w celu, uywajc wyraenia Rousseau, "zmuszenia ludzi do bycia wolnymi". Logicznym tego skutkiem byo poparcie przez to pismo czynw i idei (nieanarchisty) Unabombera i opublikowanie artykuu ("The Irrationalists") przez jednego z wczesnych dwch wydawcw, stwierdzajcego, e "podkadajcy bomby w Oklahomie mieli suszno. Szkoda tylko, e nie wysadzili wikszej iloci budynkw rzdowych (...) Sekta, ktra uya sarinu w tokijskim metrze, miaa suszno. Szkoda tylko, e jej dziaacze odpucili sobie prby z gazem na rok przed atakiem" [Green Anarchist, no. 51, s. 11]. Obrona tych spostrzee zostaa opublikowana w nastpnym wydaniu i wynikej z niego korespondencji na amach wydawanego w Stanach Zjednoczonych czasopisma Anarchy: A Journal of Desire Armed (numery od 48 do 52). Drugi z wczesnych wydawcw pisma "Green Anarchist" usprawiedliwia tam te chore, autorytarne nonsensy jako bdce po prostu przykadem "bezporedniego oporu" stawianego "w warunkach skrajnych represji". Co takiego si stao z anarchistyczn zasad, mwic, e cele s ksztatowane przez rodki? Oznacza ona, e istniej "ograniczenia" w dziedzinie taktyki, gdy niektre jej rodzaje nie s i nigdy by nie mog wolnociowe.

Lecz niewielu eko-anarchistw obiera a tak skrajne stanowisko. Wikszo "prymitywistycznych" anarchistw zamiast by przeciwko technice i cywilizacji jako takiej, wierzy, e (uywajc wyraenia Davida Watsona) jest to sprawa "afirmacji tubylczych sposobw ycia" i przyjcia o wiele bardziej krytycznego stosunku do spraw takich, jak technologia, racjonalizm i postp, ni czyni to ekologia spoeczna. Ci wanie eko-anarchici odrzucaj "dogmatyczny prymitywizm, ktry twierdzi, e moemy wrci w jaki prosty sposb do swoich pocztkowych korzeni" rwnie mocno, co ide "postpu", "usuwajc zarwno owieceniowe, jak te antyowieceniowe" idee i tradycje. Zdaniem tyche eko-anarchistw, prymitywizm "odzwierciedla nie tylko przelotne spojrzenie na ycie przed narodzinami pastwa, lecz take uzasadnion odpowied na prawdziwe warunki ycia w cywilizacji", a wic powinnimy szanowa i uczy si z "paleolitycznych i neolitycznych tradycji mdroci" (takich jak te towarzyszce plemionom indiaskim i innym ludom tubylczym). Podczas gdy "nie moemy, i nie chcielibymy porzuca wieckich schematw mylenia i dowiadczania wiata (...) nie moemy ograniczy dowiadczenia ycia, i zasadniczych, nieuchronnych pyta dlaczego yjemy i jak yjemy do kategorii wieckich (...) Ponadto, granica midzy duchowym a wieckim nie jest taka jasna. Dialektyczne rozumienie tego, e jestemy nasz histori potwierdzioby dodajce otuchy uzasadnienie, ktre szanuje nie tylko ateistycznych rewolucjonistw hiszpaskich, ktrzy umarli za el ideal, ale take religijnych pacyfistycznych winiw sumienia, tancerzy duchw z plemienia Lakota [odam Siuksw], taoistycznych pustelnikw i straconych na mocy kary mierci sufickich [sufizm to jeden z nurtw duchowoci muzumaskiej] mistykw" [David Watson, Beyond Bookchin: Preface for a future social ecology (Poza Bookchinem: Przedmowa do przyszej ekologii spoecznej), s. 240, s. 103, s. 240 i ss. 66 - 67]. Taki "prymitywistyczny" anarchizm kojarzy si z szeregiem czasopism, w wikszoci wychodzcych w Stanach Zjednoczonych, takich jak Fifth Estate. Na przykad, w sprawach technologii, ci eko-anarchici przekonuj, e "chocia rynkowy kapitalizm by iskr, ktra rozpalia ogie, i pozostaje w samym rodku zespou przyczyn, jest on jedynie czci czego wicej: wymuszonego przystosowania organicznych ludzkich spoecznoci do ekonomicznonarzdziowej cywilizacji i jej masowej techniki, ktre s nie tylko hierarchiczne i zewntrzne, ale te coraz bardziej 'komrkowe' i wewntrzne. Nie ma adnego sensu ukadanie rozmaitych elementw tego procesu w mechanistyczn hierarchi pierwszej przyczyny i wtrnych efektw" [David Watson, Op. Cit., ss. 127-8]. Z tego powodu "prymitywistyczni" anarchici s bardziej krytyczni wobec wszystkich aspektw techniki, wczajc w to apele ekologw spoecznych o uywanie odpowiednich technologii, majcych zasadnicze znaczenie dla wyzwolenia ludzkoci i planety. Jak przekonuje Watson: "Mwienie o spoeczestwie technologicznym tak naprawd dotyczy techniki zrodzonej przez kapitalizm, ktra z powrotem rodzi nowe formy kapitau. Mylenie o odmiennej sferze stosunkw spoecznych, jaka wyznacza t technologi jest nie tylko ahistoryczne i niedialektyczne, ale te odzwierciedla pewien uproszczony schemat bazy i nadbudowy" [Op. Cit., s. 124]. Zatem sprawa si nie przedstawia tak, e ten, kto uywa technologii, wyznacza jej skutki, lecz to raczej skutki technologii s okrelane w duym stopniu przez spoeczestwo, ktre j stwarza. Mwic inaczej, wybierana jest taka technologia, ktra dy do wymuszenia wadzy hierarchicznej na nowo, gdy to wanie ci u wadzy s tymi, ktrzy na og wybieraj, ktra technologia ma zosta zaprowadzona w spoeczestwie (mwic to, trzeba przyzna, e uciskani ludzie maj ten cudowny nawyk zwracania technologii przeciwko monym, a zmiany technologiczne i walka spoeczna s powizane nawzajem -- zobacz sekcj D.10). Wic nawet uycie odpowiedniej technologii obejmuje wicej ni wybr spord szeregu technologii dostpnych pod rk, gdy te technologie wywieraj oczywiste skutki niezalenie od tego, kto ich uywa. Jest to raczej problem krytycznej oceny wszystkich przejaww technologii oraz ich

modyfikowania, i, jeli trzeba, odrzucenia, w celu maksymalizacji wolnoci osobistej, uwasnowolnienia i szczcia. Niewielu spoecznych ekologw nie zgodzioby si jednak z takim podejciem, a rnice s zazwyczaj kwesti kadzenia nacisku ni gbokiego sensu politycznego. Jednake niewielu anarchistw daje si przekona ideologii, ktra, jak zauwaa Brian Morris, odrzuca "okoo omiu tysicy ostatnich lat historii ludzkoci" jako nie bdce niczym wicej ni tylko rdem "tyranii, hierarchicznej kontroli, zautomatyzowanej rutyny pozbawionej jakiejkolwiek spontanicznoci. Wszystkie te wytwory twrczej wyobrani czowieka -- rolnictwo, sztuka, filozofia, technika, nauka, ycie miejskie, kultura symboliczna -- s oceniane negatywnie przez Zerzana -- i przypisuje si im jednolite znaczenie". I chocia nie ma powodu, aby oddawa bawochwalcz cze postpowi, to jest rwnie mao powodw, aby natychmiast odrzuca wszelk zmian i rozwj jako bdce formami ucisku. Anarchici nie s te przekonani "selektywnym zbieraniem literatury antropologicznej" przez Zerzana [Morris, Op. Cit., s. 38]. Oprcz tego, takie stanowisko "zawracania zegara" jest gboko bdne, poniewa chocia na og pierwotne spoeczestwa s bardzo anarchistyczne, to przecie niektre z tych spoeczestw rozwiny si w pastwowe i wasnociowe. Dlatego zakadamy, e przysze spoeczestwo anarchistyczne, ktre w gwnej mierze byoby inspirowane przez spoeczestwa prehistoryczne i pragnoby odtworzy jego kluczowe elementy nie jest waciw odpowiedzi. Prymitywizm miesza ze sob dwa kracowo rne stanowiska, mianowicie dosowny powrt do pierwotnych sposobw ycia i wykorzystanie przykadw z ycia ludzi pierwotnych jako narzdzia krytyki spoecznej. Niewielu anarchistw by si nie zgodzio z drugim stanowiskiem, gdy przyznaj oni, e prd elektryczny nie rwna si lepszemu yciu, i e w konsekwencji kultury i spoeczestwa przeszoci mog zawiera pozytywne (jak rwnie negatywne) dla nich elementy, ktre mona rozpowszechnia, aby zobaczy, jakie moe by autentycznie ludzkie spoeczestwo. Podobnie, gdyby "prymitywizm" obejmowa po prostu kwestionowanie techniki razem z wadz, niewielu z nas by si z nim nie zgodzio. Jednake takie sensowne stanowisko w gwnej mierze zostaje podcignite do ram pierwszego stanowiska, idei mwicej, e anarchistyczne spoeczestwo bdzie dosownym powrotem do spoeczestwa zbierackomyliwskiego. e tak wanie jest, mona wyczyta z pism prymitywistw. Niektrzy z nich podkrelaj, e nie sugeruj, iby epoka kamienia albo mylistwo i zbieractwo byy modelem dla ich upragnionego spoeczestwa, niemniej jednak swoj krytyk zdaj si wyklucza jakiekolwiek inne wyjcie. Zatem niewiarygodne zdaje si sugerowanie, e prymitywizm to po prostu krytyka lub pewnego rodzaju "anarchistyczna spekulacja" (uywajc terminu Johna Moore'a). Jeeli demonizuje si technik, organizacj, "spoeczestwo masowe" i "cywilizacj" jako nieodrodnie autorytarne, to nie mona nagle zmienia zdania i zaleca ich wykorzystania w okresie przejciowym czy nawet w wolnym spoeczestwie. Krytyka jako taka wskazuje na tryb dziaania i posiadan wizj wolnego spoeczestwa, a sugerowanie, e jest inaczej, jest po prostu niewiarygodne. W rwnej mierze, jeli jako przykady anarchii wychwala si bandy rabusiw przeganiajce z miejsca na miejsce ogrodnicze spoecznoci w przeszoci i obecnie, to krytycy s uprawnieni do wycignicia wnioskw, e prymitywici pragn mie podobny system w przyszoci. Wraenie to zostaje wzmocnione przez krytykowanie przemysu, techniki, "spoeczestwa masowego" i rolnictwa. Do czasu, gdy "prymitywici" jasno owiadcz, do ktrej z tych dwu form prymitywizmu si przyznaj, inni anarchici nie bd bra ich idei zanadto na powanie. Zwaywszy na to, e nie s w stanie odpowiedzie na takie podstawowe pytania, jak te o planowany sposb bezpiecznej dezaktywacji przemysu i o uniknicie masowego godu bez pracowniczej kontroli, midzynarodowych powiza i federacyjnej organizacji, ktre nawykowo odrzucaj z gry jako

nowe formy "zarzdzania", inni anarchici nie pokadaj wielkich nadziei, e wkrtce na nie odpowiedz. W ostatecznym rozrachunku, stawiamy czoa temu, e rewolucja zacznie si w spoeczestwie takim, jakie jest. Anarchizm uznaje ten fakt i czyni sugestie co do rodkw przeobraenia tego spoeczestwa. Prymitywizm odwraca si od takich drobnych problemw i w konsekwencji niewiele moe na nie zaleci. I to wanie z tego powodu wikszo anarchistw naprawd przekonuje, e takie formy "prymitywizmu" nie s wcale anarchistyczne, gdy powrt do spoeczestwa "zbieracko-myliwskiego" zaowocowaby masowym godem w niemal wszystkich krajach, gdy zawaliaby si infrastruktura spoeczna, tak e nieliczni "szczliwcy", ktrzy by przeyli, mogliby sta si "dzicy" i wolni od takich form tyranii, jak szpitale, ksiki i elektryczno. Wicej informacji na temat "prymitywistycznego" anarchizmu mona znale w ksikach Johna Zerzana Future Primitive (Przyszy czowiek pierwotny) oraz Davida Watsona Beyond Bookchin (Poza Bookchinem) i Against the Mega-Machine (Przeciwko megasystemowi). Esej Kena Knabba The Poverty of Primitivism (Ndza prymitywizmu) stanowi wymienit krytyk prymitywizmu, podobnie jak Briana Olivera Shepparda Anarchism vs. Primitivism (Anarchizm kontra prymitywizm).

A.4 Jacy s gwni myliciele anarchistyczni?


Chocia ju Gerard Winstanley (The New Law of Righteousness - Nowa regua prawoci, 1649) i William Godwin (Enquiry Concerning Political Justice - Pytanie dotyczce politycznej sprawiedliwoci, 1793) zaczynali rozwija filozofi anarchizmu w XVII i XVIII wieku, to anarchizm wyoni si jako spjna teoria z usystematyzowanym, stale rozwijanym programem nie wczeniej ni w II poowie XIX wieku. To dzieo zostao zapocztkowane przede wszystkim przez czterech ludzi -- Niemca, Maxa Stirnera (1806-1856), Francuza, PierreJosepha Proudhona (1809-1865), i dwch Rosjan, Michaia Bakunina (1814-1876) i Piotra Kropotkina (1842-1921). Przyjli oni idee powszechnie krce w niektrych grupach pracujcej ludnoci i wyrazili je pisemnie. Zrodzony w atmosferze niemieckiej filozofii romantycznej anarchizm Stirnera (przedstawiony w ksice Jedyny i jego wasno) stanowi skrajn odmian indywidualizmu, czy te egoizmu, stawiajcego wyjtkow jednostk ponad wszystkim innym -- pastwem, wasnoci, prawem, czy obowizkiem. Jego idee pozostaj kamieniem wgielnym anarchizmu. Jest rzecz charakterystyczn, e wszyscy filozofowie tworzcy podwaliny dla systemw totalitarnych, jak Marks i Nietzsche, zdecydowanie odrzucali i potpiali idee Stirnera. Zaatakowa on zarwno kapitalizm, jak te i pastwowy socjalizm, kadc podwaliny zarwno pod komunistyczny, jak i indywidualistyczny anarchizm swoj egoistyczn krytyk kapitalizmu i pastwa, ktre go popiera. W miejsce pastwa i kapitalizmu Max Stirner zaleca "zwizek egoistw", wolne stowarzyszenia wyjtkowych jednostek, ktre wsppracuj ze sob jako rwne w celu maksymalizacji swojej wolnoci i zaspokojenia swych pragnie (wcznie z emocjonalnymi potrzebami solidarnoci, albo "obcowania" wedug nazewnictwa Stirnera). Taki zwizek miaby by niehierarchiczny, poniewa Stirner dziwi si, czy "stowarzyszenie, w ktrym wikszo czonkw pozwala na uciszanie siebie w sprawach swych najbardziej naturalnych i najoczywistszych interesw, naprawd jest stowarzyszeniem egoistw? Czy mog naprawd by 'egoistami' ci, ktrzy tak si ze sob zwizali, e jeden jest niewolnikiem bd sug drugiego?" [No Gods, No Masters (Bez

boga i pana), t.1, s. 24]. Indywidualizm z definicji nie obejmuje adnego konkretnego programu zmiany spoecznych uwarunkowa. Prb jego stworzenia podj Pierre-Joseph Proudhon, pierwszy, ktry otwarcie nazwa siebie anarchist. Jego teorie mutualizmu, federalizmu, samorzdnoci pracowniczej i stowarzyszania si wywary gboki wpyw na rozwj anarchizmu jako ruchu masowego i wyranie odpowiedziay na pytanie, jak anarchistyczny wiat mgby funkcjonowa i by koordynowany. Nie ma najmniejszej przesady w stwierdzeniu, e dzieo Proudhona wyznaczyo fundamentaln istot anarchizmu jako ruchu i zasobu idei skierowanego jednoczenie przeciwko pastwu i przeciwko kapitalizmowi. Bakunin, Kropotkin i Tucker - kady z tych trzech mylicieli stwierdza, e czerpie inspiracj z jego dzie i e stanowi one bezporednie rdo zarwno indywidualistycznego, jak i spoecznego anarchizmu. Kady z tych nurtw kad nacisk na inne aspekty mutualizmu (na przykad spoeczni anarchici podkrelaj rol stowarzyszania si w jego ideach, natomiast anarchoindywidualici rol niekapitalistycznego rynku). Gwne dziea Proudhona obejmuj Co to jest wasno, System ekonomicznych sprzecznoci, Zasad federacji i Polityczn pojtno klas pracujcych. Najbardziej szczegowe omwienie tego, jak mgby wyglda mutualizm mona znale w jego pracy Oglna idea rewolucji. Idee Proudhona wywary silny wpyw zarwno na francuski ruch robotniczy, jak i na Komun Parysk 1871 roku. Zostay one rozbudowane przez Michaia Bakunina, ktry skromnie napomkn, e jego wasne pomysy to po prostu idee Proudhona "szerzej rozwinite i doprowadzone do (...) [swych] ostatecznych konsekwencji" [Michael Bakunin: Selected Writings (Pisma wybrane), s. 198]. Jednake twierdzc tak Bakunin nie oddaje nalenej sprawiedliwoci swojej wasnej roli w rozwijaniu anarchizmu. A to dlatego, e jest to centralna posta w rozwoju dziaalnoci i idei nowoczesnego anarchizmu. Podkrela on rol kolektywizmu, masowego powstania zbrojnego, rewolucji i zaangaowania si w bojowy ruch robotniczy jako rodkw prowadzcych do powstania wolnego, bezklasowego spoeczestwa. Ponadto stanowczo odrzuca seksizm Proudhona i doda patriarchat do listy form za spoecznego, zwalczanych przez anarchizm. Uwypukla take spoeczn natur ludzkoci i indywidualnoci, odrzucajc abstrakcyjny indywidualizm liberalizmu jako zaprzeczenie wolnoci. Idee Bakunina stay si dominujce w XX wieku wrd znacznej czci radykalnego ruchu robotniczego. Duo z jego koncepcji przedstawia si prawie identycznie z tym, co pniej zostao nazwane syndykalizmem czy te anarcho-syndykalizmem. Bakunin wywar wpyw na wiele ruchw zwizkowych -- zwaszcza w Hiszpanii, gdzie w 1936 roku miaa miejsce najwiksza anarchistyczna rewolucja spoeczna. Jego dziea obejmuj takie pozycje, jak Ustrj pastwowy i anarchia (jedyna ksika), Bg i pastwo, Komuna Paryska a idea pastwa, i wiele innych. Bakunin on Anarchism (Bakunin o anarchizmie), ksika wydana przez Sama Dolgoffa to znakomity zbir jego gwnych pism. Ksika Briana Morrisa Bakunin: The Philosophy of Freedom (Bakunin - filozofia wolnoci) to znakomite wprowadzenie do ycia i idei tego wybitnego Rosjanina. Piotr Kropotkin, naukowiec z duym dowiadczeniem w prowadzeniu bada, wypracowa szczegow i wyrafinowan anarchistyczn analiz nowoczesnych warunkw ycia poczon z dokadnym opisem przyszego spoeczestwa -- anarchokomunizm -- ktry pozostaje teori o najszerszym poparciu wrd anarchistw. Uzna wzajemn pomoc za najlepszy rodek, przy pomocy ktrego jednostki mog rozwija si i wzrasta, wskazujc, e konkurencja w obrbie ludzkoci (i innych gatunkw) czsto nie jest wcale najlepszym rozwizaniem dla jej uczestnikw. Podobnie jak Bakunin, podkrela znaczenie bezporedniej walki klasowej o charakterze ekonomicznym i uczestnictwa anarchistw we wszystkich ruchach ludowych, szczeglnie za w ruchu zwizkw zawodowych. Przyjmujc od Proudhona i Bakunina ide komuny, uoglni ich spostrzeenia w postaci wizji funkcjonowania spoecznego, ekonomicznego i osobistego ycia w wolnym spoeczestwie. Dy do tego, by da

anarchizmowi "podstawy naukowe poprzez studia nad tendencjami, ktre s oczywiste w spoeczestwie ju teraz i mog wskazywa kierunek jego przyszej ewolucji" w kierunku anarchii, podczas gdy rwnoczenie nakania anarchistw do "lansowania swoich idei bezporednio wrd organizacji pracowniczych i do sugerowania tym zwizkom bezporedniej walki przeciwko kapitaowi, bez pokadania wiary w ustawodawstwo parlamentarne" [Anarchism, s. 298 i 287]. Podobnie jak Bakunin, by rewolucjonist i tak jak w przypadku Bakunina, idee Kropotkina inspiroway walczcych o wolno na caej planecie. Jego gwne dziea obejmoway Pomoc wzajemn, Zdobycie chleba, Pola, fabryki i warsztaty, Nowoczesn nauk a anarchizm, Dziaaj dla siebie samego, prac Pastwo: jego rola historyczna, Wyznania zbuntowanego i wiele innych. Zbir jego rewolucyjnych broszur jest dostpny pod tytuem Wspomnienia rewolucjonisty. Jego lektura ma zasadnicze znaczenie dla kadego zainteresowanego jego ideami. Rne teorie proponowane przez tych "zaoycieli anarchizmu" jednake wcale nie wykluczaj si nawzajem: s one powizane ze sob na wiele sposobw, i do pewnego stopnia dotycz rnych poziomw ycia spoecznego. Indywidualizm wie si cile z prowadzeniem naszego ycia prywatnego: tylko przez uznanie wyjtkowoci i wolnoci innych i wizanie si z nimi moemy ochroni i zmaksymalizowa swoj wasn wyjtkowo i wolno; mutualizm wie si z naszymi oglnymi stosunkami z innymi ludmi: pracujc razem ze wzajemnoci i wsppracujc zapewniamy sobie, e nie bdziemy pracowa dla innych. Produkcja w anarchizmie byaby kolektywistyczna, a ludzie pracowaliby dla swego wasnego i wsplnego dobra. Natomiast w szerszym wiecie politycznym i spoecznym decyzje byyby uzyskiwane komunalnie. Powinno si te podkreli, e szkoy myli anarchistycznej nie zostay nazwane od nazwisk pojedynczych osb. Zatem anarchici nie s "bakuninistami", "proudhonistami", czy "kropotkinistami" (eby wymieni tylko trzy moliwoci). Anarchici, cytujc Malatest, "podaj za ideami, a nie za osobami, i buntuj si przeciwko temu nawykowi ucieleniania jakiej zasady w jakim czowieku". Nie powstrzymao go to jednak przed nazwaniem Bakunina "naszym wielkim mistrzem i inspiracj" [Errico Malatesta: Life and Ideas (ycie i idee), s. 199 i 209]. Tak samo - nie wszystko, co zostao napisane przez sawnego myliciela anarchistycznego staje si automatycznie wolnociowe. Na przykad Bakunin sta si anarchist dopiero na dziesi lat przed swoj mierci (co nie powstrzymuje marksistw przed wykorzystywaniem jego przedanarchistycznych dni do atakowania anarchizmu!). Proudhon odwrci si od anarchizmu w latach pidziesitych XIX wieku, a potem, tu przed swoj mierci w 1865 roku, powrci na pozycje bardziej (jeli nie cile) anarchistyczne. Podobnie argumentacja Kropotkina czy Tuckera na rzecz poparcia aliantw podczas pierwszej wojny wiatowej nie miaa niczego wsplnego z anarchizmem. Zatem mwienie na przykad, e anarchizm jest bdny, poniewa Proudhon by seksistowsk wini, nie przekonuje anarchistw. Nikt na przykad nie odrzuciby demokracji z tego powodu, e opinie Rousseau na temat kobiet byy rwnie seksistowskie, co Proudhona. Podobnie jak w przypadku kadej innej rzeczy, nowoczeni anarchici analizuj pisma swoich poprzednikw po to, eby czerpa z nich inspiracj, a nie traktowa jako dogmaty. W konsekwencji odrzucamy nie-wolnociowe idee "sawnych" anarchistw, chocia trzymamy si tego, co stanowio ich pozytywny wkad do rozwoju anarchistycznej teorii. Przykro nam, e musielimy opracowa ten punkt, ale znaczna cz marksistowskiego "krytycyzmu" wobec anarchizmu w gwnej mierze obejmuje pokazywanie negatywnych aspektw dziaalnoci zmarych mylicieli anarchistycznych i najlepiej jest po prostu otwarcie stwierdzi oczywist gupot takiego podejcia. Anarchistyczne idee oczywicie nie zatrzymay si w rozwoju wraz ze mierci Kropotkina, ani te nie s one wytworem tylko czterech ludzi. Z samej swej natury bowiem anarchizm jest stale ewoluujc teori, rozwijan przez wielu rnych mylicieli i dziaaczy. Na przykad Bakunin i

Kropotkin za swojego ycia czerpali rne elementy swoich idei z dorobku innych wolnociowych aktywistw. I tak Bakunin wczy do swojej myli praktyczn dziaalno zwolennikw Proudhona we francuskim ruchu robotniczym w latach szedziesitych XIX wieku. Kropotkin, chocia jego nazwisko najbardziej kojarzy si z rozwojem teorii anarchokomunizmu, by po prostu najsawniejszym wyrazicielem idei, ktre rozwijay si po mierci Bakunina w wolnociowym skrzydle Pierwszej Midzynarodwki oraz w okresie zanim zosta on anarchist. Dlatego anarchizm jest wytworem dziesitek tysicy mylicieli i aktywistw z caego wiata, z ktrych kady ksztatowa i rozwija anarchistyczn teori, aby da zado swoim potrzebom jako uczestnika powszechnego ruchu na rzecz przemiany spoecznej. Spord innych licznych anarchistw, ktrych mona by tu wymieni, wymienimy tylko kilku. Stirner nie jest jedynym sawnym anarchist pochodzcym z Niemiec. Kraj ten wyda te znaczn ilo oryginalnych mylicieli anarchistycznych. Gustav Landauer zosta wydalony z marksistowskiej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec za swoje radykalne pogldy i wkrtce potem okreli si jako anarchista. Jego zdaniem anarchia to "wyraz wyzwolenia czowieka od bokw pastwa, kocioa i kapitau". Zwalcza "pastwowy socjalizm, odgrne zrwnywanie, biurokracj" na rzecz "wolnego stowarzyszenia i jednoczenia si, nieobecnoci wadzy". Jego idee byy poczeniem idei Proudhona i Kropotkina. W rozwoju samorzdnych spoecznoci i spdzielni widzia sposb na zmian spoeczestwa. Najbardziej znany jest ze swego spostrzeenia, e "pastwo jest uwarunkowaniem, pewnym zespoem zwizkw midzy ludmi, trybem ich zachowania w stosunku do siebie nawzajem; moemy je zniszczy zawierajc inne zwizki, zachowujc si odmiennie w stosunku do siebie nawzajem" [cytat podany przez Petera Marshalla, Demanding the Impossible (danie niemoliwego), s. 410 i 411]. Landauer by czoowym uczestnikiem rewolucji monachijskiej 1919 roku i zosta zamordowany po jej stumieniu przez pastwo niemieckie. Ksika For Socialism (Za socjalizmem) stanowi znakomite streszczenie jego gwnych idei. Do innych znaczcych niemieckich anarchistw moemy zaliczy Johanna Mosta, pocztkowo marksist wybranego na czonka Reichstagu. Dostrzeg on bezowocno gosowania i zosta anarchist po tym, jak wygnano go z kraju za pisanie przeciwko cesarzowi i duchowiestwu. Odgrywa wan rol w amerykaskim ruchu anarchistycznym, przez pewien czas pracujc razem z Emm Goldman. Bdc bardziej propagandzist ni wielkim mylicielem, swoim rewolucyjnym przesaniem inspirowa mnstwo ludzi do stania si anarchistami. Nastpnie mamy Rudolfa Rockera, introligatora z zawodu, ktry odgrywa wan rol w ydowskim ruchu robotniczym w East End, proletariackiej czci Londynu. Zdefiniowa on anarcho-syndykalizm w pracy Wstp do Anarcho-Syndykalizmu, jak rwnie analizowa rosyjsk rewolucj w artykuach takich jak Anarchism and Sovietism, broni te rewolucji hiszpaskiej w broszurach, takich jak The Tragedy of Spain (Tragedia Hiszpanii). Jego Nationalism and Culture (Nacjonalizm a kultura) stanowi analiz badawcz ludzkiej kultury na przestrzeni wiekw, wraz z analiz zarwno mylicieli politycznych, jak i polityki wadz. Dokonuje rozbioru nacjonalizmu na czynniki pierwsze i objania, dlaczego nard nie jest przyczyn, lecz skutkiem istnienia pastwa, jak rwnie wypiera si nauki o rasie jako bdcej nonsensem. W Stanach Zjednoczonych dwojgiem wiodcych anarchistycznych mylicieli i dziaaczy byli Emma Goldman i Alexander Berkman. Goldman poczya egoizm Stirnera z komunizmem Kropotkina w namitn i skuteczn teori, zawierajc to, co najlepsze z obojga. Umiejscowia take anarchizm w sercu teorii i dziaalnoci feministycznej (zobacz Anarchism and Other Essays (Anarchizm i inne eseje) i zbir esejw, artykuw i przemwie zatytuowany Red Emma Speaks - Mwi czerwona Emma). Alexander Berkman, towarzysz ycia Emmy, stworzy klasyczne wprowadzenie do anarchistycznych idei zatytuowane Co to jest komunistyczny anarchizm? (znane take jako ABC anarchizmu). Podobnie jak Goldman,

popiera zaangaowanie anarchistw w ruchu robotniczym, by podnym pisarzem i mwc (ksika Life of An Anarchist (ycie anarchisty) stanowi wymienity wybr jego najlepszych artykuw, ksiek i broszur). W grudniu 1919 roku oboje zostali wypdzeni przez amerykaski rzd do Rosji po tym, jak rewolucja padziernikowa wywara radykalizujcy wpyw na spor cz ludnoci Ameryki. Stao si tak, gdy zostali uznani za zbyt niebezpiecznych na to, aby pozwala im na pozostawanie na ziemi wolnych. Bolszewiccy wadcy byli bardzo szczliwi, gdy ujrzeli powrt do ich kraju dwojga autentycznych rewolucjonistw, pozostajcych wiernymi swoim zasadom. Dokadnie dwa lata pniej ich paszporty pozwoliy im na opuszczenie Rosji. Dokonana przez bolszewikw rze powstania kronsztadzkiego w marcu 1921 roku, ju po zakoczeniu wojny domowej, ostatecznie ich przekonaa, e bolszewicka dyktatura oznacza mier rewolucji w tym kraju. Po wydostaniu si z Rosji Berkman napisa liczne artykuy o losie rewolucji (midzy innymi The Russian Tragedy (Rosyjsk tragedi) i The Kronstadt Rebellion - Bunt kronsztadzki), jak rwnie opublikowa swoje dzienniki w formie ksikowej jako The Bolshevik Myth (Mit bolszewicki). Goldman wydaa swoj klasyczn prac My Disillusionment in Russia (Moje rozczarowanie Rosj), a take opublikowaa swoj sawn autobiografi Living My Life (Moje ycie). Znalaza te czas na zbijanie kamstw Trockiego o buncie kronsztadzkim w pracy Trotsky Protests Too Much (Trocki za duo protestuje). Obok Berkmana i Goldman Stany Zjednoczone wyday te innych znaczcych dziaaczy i mylicieli. Voltairine de Cleyre odgrywaa wan rol w amerykaskim ruchu anarchistycznym, wzbogacajc zarwno amerykask, jak i midzynarodow teori anarchizmu swoimi artykuami, wierszami i przemwieniami. Jej spucizna obejmuje takie klasyczne prace, jak Anarchism and American Traditions (Anarchizm a amerykaskie tradycje) i Direct Action (Akcja bezporednia). Ksika Anarchy! An Anthology of Emma Goldman's Mother Earth zawiera dobry wybr jej pism, a take innych anarchistw dziaajcych w tamtych czasach. Ciekawy jest te zbir przemwie, jakie de Cleyre wygosia w celu napitnowania dokonanego przez pastwo morderstwa mczennikw z Chicago w 1886 roku (patrz the First Mayday: The Haymarket Speeches 1895 - 1910). Kadego roku w dniu 11 listopada, dopki choroba jej tego nie uniemoliwia, przemawiaa na cze ich pamici. Zainteresowanym ideami tego poprzedniego pokolenia anarchistw, reprezentowanego przez mczennikw z Chicago, naley gorco poleci ksik Alberta Parsonsa Anarchism: Its Philosophy and Scientific Basis (Anarchizm - filozofia i podstawy naukowe). Przenoszc si do innych zaktkw kontynentu amerykaskiego, Ricardo Flores Magon pomg pooy podstawy pod rewolucj meksykask 1910 roku zakadajc w 1905 r. (nazwan tak dla niepoznaki) Meksykask Parti Liberaln, ktra zorganizowaa dwa nieudane powstania przeciwko dyktaturze Diaza w 1906 i 1908 r. Przy pomocy swojej gazety Tierra y Libertad ("Ziemia i Wolno") wywar wpyw na rozwj ruchu robotniczego, jak rwnie na chopsk armi Emiliano Zapaty. Nieustannie podkrela potrzeb przeksztacenia rewolucji meksykaskiej w rewolucj spoeczn, ktra "da ziemi ludowi", jak rwnie "posiadanie fabryk, kopal itp.". Mwic o zapatystowskiej armii brat Ricarda, Enrique, zauwaa, e jest ona "w mniejszym czy wikszym stopniu nastawiona na anarchizm" i mona z ni dziaa wsplnie, poniewa obydwie siy to "zwolennicy akcji bezporednich" oraz "dziaajce w doskonale rewolucyjny sposb. cigaj bogatych, wadze i duchowiestwo" i "spalili na popi akty wasnoci prywatnej, jak rwnie oficjalne nadania", a take "powywracali ogrodzenia oznaczajce prywatne majtki". Zatem anarchici "propaguj swoje zasady", podczas gdy zapatyci "wprowadzili je w ycie" [cytat z Davida Poole'a, Land and Liberty (Ziemia i wolno), s. 17 i 25]. Ricardo umar jako wizie polityczny w amerykaskim wizieniu, i, jak na ironi, jest uznawany za bohatera rewolucji przez pastwo meksykaskie. Wochy, ze swoim silnym i dynamicznym ruchem anarchistycznym, wyday niektrych spord najlepszych pisarzy anarchistycznych. Errico Malatesta spdzi ponad pidziesit lat walczc o

anarchizm na caym wiecie, a jego pisma nale do najlepszych w caej teorii anarchistycznej. Dla zainteresowanych jego praktycznymi, inspirujcymi ideami nie moe by nic lepszego ni jego krtka broszurka Anarchia. Zbiory jego artykuw mona znale w The Anarchist Revolution oraz Errico Malatesta: His Life and Ideas (ycie i idee), obydwu wydanych przez Vernon Richards. Jego dialog Fra Contadini: A Dialogue on Anarchy zosta przetumaczony na wiele jzykw. Gdy rewolucja, o ktr Malatesta walczy przez cale ycie, zdawaa si prawdopodobna we Woszech 1920 roku, wydrukowano ponad 100 tysicy kopii tego dialogu. W tym czasie Malatesta wydawa Umanita Nova (pierwsz wosk codzienn gazet anarchistyczn, ktra szybko osigna nakad 50 000 egzemplarzy), a take pisa program dla Unione Anarchica Italiana, oglnokrajowej organizacji anarchistycznej, liczcej sobie jakie 20 tysicy czonkw. Za swoj dziaalno podczas okupacji fabryk zosta aresztowany w wieku 67 lat wraz z osiemdziesicioma innymi dziaaczami anarchistycznymi. Do innych woskich anarchistw, ktrzy zdobyli saw zaliczy mona przyjaciela Malatesty, Luigiego Fabbriego (niestety niewiele z jego prac zostao przetumaczonych na inne jzyki. Najbardziej znane to Bourgeois Influences on Anarchism (Wpywy buruazyjne w anarchizmie) oraz Anarchy and 'Scientific' Communism - Anarchia a komunizm "naukowy"). Luigi Galleani by zwolennikiem bardzo silnego, przeciwnego organizacji anarchokomunizmu, goszcego, e "Komunizm to po prostu ekonomiczne podstawy, dziki ktrym jednostka ma szans kierowa sam sob i spenia swoje funkcje" [The End of Anarchism? (Koniec anarchizmu?)]. Camillo Berneri, zanim zosta zamordowany przez komunistw podczas Rewolucji Hiszpaskiej, kontynuowa pikn wosk tradycj krytycznego, praktycznego anarchizmu. Jego studium federalistycznych idei Kropotkina stanowi klasyk (Peter Kropotkin: His Federalist Ideas). Jego crka Marie-Louise Berneri przed swoj przedwczesn tragiczn mierci wniosa znaczny wkad do brytyjskiej prasy anarchistycznej (przeczytajcie jej prace Neither East Nor West: Selected Writings 1939-48 (Ani Wschd, ani Zachd - pisma wybrane 1939-48) i Journey Through Utopia - Podr przez utopi). W Japonii w okresie midzywojennym Hatta Shuzo nada anarchokomunizmowi Kropotkina nowy kierunek. Stworzy konkretn alternatyw dla kraju gwnie chopskiego, nazywajc j "prawdziwym anarchizmem". Tysice jego towarzyszy dziaao w obrbie tego nurtu. Chocia odrzucali oni pewne aspekty syndykalizmu, organizowali robotnikw w zwizkach zawodowych, jak rwnie pracowali wrd chopstwa, poniewa "zaoenie podwalin pod budow nowego spoeczestwa, za ktrym tsknimy, nie jest niczym innym ni obudzeniem rolnikw pracujcych na dzierawach", ktrzy "skadaj si na wikszo ludnoci". Ich nowe spoeczestwo miao opiera si na zdecentralizowanych komunach czcych w sobie przemys i rolnictwo, poniewa jak to wyoy jeden z towarzyszy Hatty, "wie przestanie by zwyk komunistyczn osad rolnicz i stanie si spdzielczym spoeczestwem, bdcym poczeniem rolnictwa i przemysu". Hatta odrzuca tsknoty za powrotem do idealnej przeszoci, stwierdzajc, e anarchici znajduj si "w cakowitej opozycji do zwolennikw redniowiecza. Pragniemy wykorzystywa maszyny jako rodki produkcji i, zaprawd, mamy nadziej na wynalezienie jeszcze bardziej pomysowych maszyn" [cytat podany przez Johna Crumpa, Hatta Shuzo and Pure Anarchism in Interwar Japan (Hatta Shuzo i czysty anarchizm w midzywojennej Japonii), s. 122-3 i 144]. Jeeli chodzi natomiast o anarchizm indywidualistyczny, to niekwestionowanym "papieem" by Benjamin Tucker. W swojej pracy Zamiast ksiki Tucker wykorzysta swoj inteligencj i rozum, aeby zaatakowa wszystkich, ktrych uwaa za wrogw wolnoci (w wikszoci kapitalistw, ale rwnie kilku spoecznych anarchistw! Na przykad Tucker wykl Kropotkina i innych anarcho-komunistw jako nie-anarchistw. Kropotkin nie odwdziczy mu si tym samym). Tucker tworzy w oparciu o spucizn takich wybitnych mylicieli, jak Josiah Warren, Lysander Spooner, Stephen Pearl Andrews i William B. Greene, ktrzy dostosowali mutualizm Proudhona do warunkw przedkapitalistycznej Ameryki (o szczegach przeczytaj w pracy

Rudolfa Rockera Pioneers of American Freedom - Pionierzy amerykaskiej wolnoci). Bronic robotnika, rzemielnika i drobnego farmera przed zamiarami pastwa zbudowania kapitalizmu za pomoc pastwowej interwencji, Tucker przekonywa, e kapitalistyczny wyzysk zostaby zniesiony przez stworzenie cakowicie wolnego, niekapitalistycznego rynku, na ktrym cztery monopole pastwowe, wykorzystywane do stworzenia kapitalizmu, zostayby rozbite za pomoc bankowoci wzajemnej pomocy i praw "zajmowania i wykorzystywania" ziemi i zasobw. Sytuujc si zdecydowanie w obozie socjalistycznym, przyznawa (podobnie jak Proudhon), e wszelkie dochody nie pochodzce z pracy s kradzie, a wic zwalcza zyski, czynsze i odsetki. Przetumaczy dziea Proudhona - Co to jest wasno (What is Property) i System ekonomicznych sprzecznoci (System of Economical Contradictions), jak rwnie Boga i pastwo (God and the State) Bakunina. Rodak Tuckera, Joseph Labadie, by aktywnym dziaaczem zwizkw zawodowych, jak rwnie redaktorem gazety Tuckera, Liberty. Jego syn, Lawrence Labadie, nis anarchoindywidualistyczn pochodni po mierci Tuckera, wierzc, e "owa swoboda na wszystkich drogach ycia jest najlepszym z moliwych rodkw doprowadzenia rasy ludzkiej do szczliwszego bytu". Bez wtpienia Rosjanin Lew Tostoj to najsynniejszy pisarz zwizany z religijnym anarchizmem. Wywar on te najwikszy wpyw na rozpowszechnianie idei duchowych i pacyfistycznych towarzyszcych tej tendencji. Oddziaywa na tak wybitnych ludzi jak Gandhi i Grupa Robotnikw Katolickich wok Dorothy Day. Tostoj prezentowa radykaln interpretacj chrzecijastwa, ktra uwypuklaa osobist odpowiedzialno i wolno ponad bezmylnym autorytaryzmem i hierarchi, tak bardzo cechujcymi gwny nurt chrzecijastwa. Prace Tostoja, podobnie jak innego radykalnego wolnociowego chrzecijanina Williama Blake'a, pobudziy wielu chrzecijan do dostrzeenia wolnociowej wizji w przesaniu Jezusa, ktra zostaa przesonita przez gwnonurtowe kocioy. Dlatego chrzecijaski anarchizm utrzymuje, wraz z Tostojem, e "Chrzecijastwo w prawdziwym znaczeniu tego sowa kadzie kres rzdowi" (zobacz na przykad Krlestwo Boe znajduje si w tobie Tostoja oraz William Blake: Visionary Anarchist (William Blake - wizjonerski anarchista) Petera Marshalla). W nowszych czasach Noam Chomsky (w takich pracach, jak Deterring Democracy (Hamowanie demokracji), Necessary Illusions (Niezbdne zudzenia), World Orders, Old and New (O starym i nowym porzdku wiata), Rogue States (Pastwa ajdackie), Hegemony or Survival (Hegemonia czy przetrwanie) i wiele innych) i Murray Bookchin (midzy innymi Post-Scarcity Anarchism (Anarchizm ery dobrobytu), The Ecology of Freedom (Ekologia wolnoci), Towards an Ecological Society (Ku spoeczestwu ekologicznemu) i Remaking Society - Ksztatowanie spoeczestwa na nowo) utrzymuj ruch spoecznych anarchistw jako przodownikw teorii i analizy politycznej. Dzieo Bookchina postawio anarchizm w centrum myli Zielonych i jest cigym zagroeniem dla tych, ktrzy ycz sobie mistyfikacji lub skorumpowania ruchu dcego do stworzenia ekologicznego spoeczestwa. Wypisy The Murray Bookchin Reader zawieraj reprezentatywny wybr jego pism. Najsawniejszymi pracami Chomsky'ego s znakomicie udokumentowane krytyczne artykuy o amerykaskim imperializmie oraz o funkcjonowaniu rodkw masowego przekazu, ale pisa on take obszernie o anarchistycznej tradycji i jej ideach. Najbardziej znane z tego dorobku s "Uwagi o anarchizmie" ("Notes on Anarchism") w ksice For Reasons of State i obrona anarchistycznej rewolucji spoecznej przed buruazyjnymi historykami w pracy "Objectivity and Liberal Scholarship" ("Obiektywizm a liberalni uczeni") bdcej czci ksiki American Power and the New Mandarins (Amerykaska potga i nowi mandaryni). Jego bardziej otwarcie anarchistyczne eseje mona znale w Radical Priorities (Radykalnych priorytetach) i Language and Politics (Jzyku i polityce). Understanding Power i The Chomsky Reader to znakomite wprowadzenia do jego myli. Wielka Brytania rwnie moe si poszczyci szeregiem wanych anarchistycznych mylicieli.

Herbert Read (prawdopodobnie jedyny anarchista, jaki kiedykolwiek zgodzi si na nadanie mu tytuu lorda!) napisa kilkanacie prac na temat anarchistycznej filozofii i teorii (zobacz kompilacj jego esejw w Anarchy and Order). Jego anarchizm wypywa bezporednio z trosk estetycznych. By zagorzaym pacyfist. Poza wniesieniem wieego spojrzenia i nowej ekspresji do tradycyjnych tematw anarchizmu, wnosi regularny wkad do anarchistycznej prasy (zobacz zbir jego artykuw A One Man Manifesto and other writings from Freedom Press). Innym pacyfistycznym anarchist by Alex Comfort. Poza napisaniem Joy of Sex (Radoci seksu) Comfort by aktywnym pacyfist i anarchist. Pisa w szczeglnoci o pacyfizmie, psychiatrii i polityce seksualnej z wolnociowej perspektywy. Jego najsynniejsz anarchistyczn ksik jest Authority and Delinquency (Wadza a przestpczo). Zbir jego anarchistycznych broszur i artykuw zosta opublikowany pod tytuem Writings against Power and Death (Pisma przeciwko wadzy i mierci). Jednake najsynniejszym i najbardziej wpywowym brytyjskim anarchist jest bez wtpienia Colin Ward. Zosta on anarchist gdy stacjonowa w Glasgow podczas drugiej wojny wiatowej i natrafi tam na lokaln grup anarchistyczn. Odkd sta si anarchist obszernie pisa do anarchistycznej prasy. Bdc wydawc pisma Freedom wydawa rwnie wpywowy miesicznik Anarchy w latach szedziesitych (zbir artykuw wybranych przez samego Warda mona znale w ksice A Decade of Anarchy). Ale jego najsynniejsz ksik jest Anarchy in Action (Anarchia w dziaaniu), w ktrej uaktualni Pomoc wzajemn Kropotkina odsaniajc i dokumentujc anarchistyczn natur ycia codziennego nawet w kapitalizmie. Jego obszerne pisma o mieszkalnictwie podkrelaj znaczenie zbiorowej samopomocy i spoecznego zarzdzania zasobami mieszkaniowymi przeciwko bliniaczym rodzajom za, prywatyzacji i nacjonalizacji (zobacz na przykad jego ksiki Talking Houses i Housing: An Anarchist Approach). Rzuca te swoim anarchistycznym okiem na liczne inne sprawy, w tym wykorzystywanie wody (Reflected in Water: A Crisis of Social Responsibility), transport (Freedom to go: after the motor age) i pastwo opiekucze (Social Policy: an anarchist response). Talking Anarchy daje nam znakomity przegld zarwno jego idei, jak i ycia. Na koniec musimy wymieni Alberta Meltzera i Nicolasa Waltera. Obaj wnieli znaczny wkad do anarchistycznej prasy, a take napisali dwa powszechnie znane krtkie wprowadzenia do anarchizmu (odpowiednio Anarchism: Arguments for and against (Anarchizm - argumenty za i przeciw) i About Anarchism - O anarchizmie) Moglibymy kontynuowa; istnieje duo wicej autorw, ktrych moglibymy wymieni. Ale poza tym wszystkim, s tysice "zwyczajnych" anarchistycznych bojownikw, ktrzy nigdy nie pisali ksiek, ale ktrych zdrowy rozsdek i aktywno omiela ducha buntu w spoeczestwie i pomaga budowa nowy wiat w skorupie starego. Jak zauway Kropotkin, "anarchizm rozpocz si wrd ludu, i zachowa swoj ywotno i si twrcz tylko tak dugo, jak pozostanie ruchem ludu" [Anarchism, s. 146]. Tak wic ywimy nadziej, e to skupienie naszej uwagi na anarchistycznych mylicielach nie zostanie odebrane jako znak, e istnieje jakiego rodzaju podzia midzy aktywistami a intelektualistami w tym ruchu. Ani troch. Niewielu anarchistw jest tylko mylicielami albo tylko aktywistami. Zazwyczaj s oni zarazem jednymi i drugimi. Na przykad Kropotkin by wiziony za swoj dziaalno, tak samo jak Malatesta i Goldman. Machno, najbardziej znany ze swego aktywnego uczestnictwa w rewolucji rosyjskiej, wnosi take teoretyczne artykuy do anarchistycznej prasy podczas jej trwania i pniej. To samo mona powiedzie o Louise Michel, ktrej bojowa dziaalno podczas Komuny Paryskiej i udzia w budowaniu ruchu anarchistycznego we Francji po jej klsce nie przeszkadzaa w pisaniu artykuw dla prasy wolnociowej. Wskazujemy najwaniejszych mylicieli anarchistycznych po prostu po to, eby zainteresowani mogli przeczyta o ich ideach bezporednio ze rde.

A.4.1 Czy istniej jacy myliciele bliscy anarchizmowi?


Tak. Istniej liczni myliciele bliscy anarchizmowi. Wywodz si oni zarwno z tradycji liberalnej, jak i socjalistycznej. Moe si to wydawa zaskakujce, ale wcale zaskakujce nie jest. Anarchizm ma powizania z obydwoma ideologiami. Oczywicie indywidualistyczni anarchici s blisi tradycji liberalnej, podczas gdy spoecznym anarchistom blisza jest tradycja socjalistyczna. Rzeczywicie, jak to uj Nicholas Walter, "Anarchizm moe by widziany jako kierunek rozwinity albo z liberalizmu, albo z socjalizmu, albo z nich obojga. Podobnie jak liberaowie, anarchici chc wolnoci; podobnie jak socjalici, anarchici chc rwnoci". Jednake "anarchizm nie jest tylko mieszanin liberalizmu i socjalizmu (...) rnimy si od nich fundamentalnie" [About Anarchism (O anarchizmie), s. 29 i 31]. W sowach tych pobrzmiewaj echa komentarzy Rockera z dziea Anarcho-Syndicalism. I moe by to poyteczne narzdzie do obserwowania wizw midzy anarchizmem a innymi teoriami, chocia trzeba podkreli, e anarchizm proponuje anarchistyczn krytyk zarwno liberalizmu, jak i socjalizmu i nie powinnimy zatapia wyjtkowoci anarchizmu w innych filozofiach. Sekcja A.4.2 omawia mylicieli liberalnych bliskich anarchizmowi, natomiast sekcja A.4.3 przedstawia bliskich anarchizmowi socjalistw. Istniej nawet marksici, ktrzy wstrzyknli wolnociowe idee do swoich zapatrywa politycznych, i ci s omawiani w sekcji A.4.4. No i oczywicie istniej te myliciele, ktrych nie mona tak atwo zaszufladkowa i ci zostan omwieni tutaj. Ekonomista David Ellerman wykona imponujcy wysiek, przekonujc na rzecz demokracji w miejscu pracy. Otwarcie wic swoje idee ze wczesnymi brytyjskimi socjalistami ricardiaskimi i Proudhonem, w pracach takich jak The Democratic Worker-Owned Firm (Demokratyczna firma pracownicza) i Property and Contract in Economics (Wasno i umowa w ekonomii) przedstawi obron samorzdnoci przeciwko kapitalizmowi, w oparciu zarwno o prawa, jak i o wasno wynikajc z pracy. Przekonuje on, e "dzisiejsi ekonomiczni demokraci to nowi abolicjonici prbujcy znie ca instytucj dzierawienia ludzi na rzecz demokratycznego samorzdu w miejscu pracy", poniewa jego "krytyka nie jest nowa; zostaa rozwinita w owieceniowej doktrynie o niezbywalnych prawach. Zostaa zastosowana przez abolicjonistw przeciwko dobrowolnej umowie sprzedania siebie w niewol i przez politycznych demokratw przeciwko obronie niedemokratycznego rzdu w oparciu o teori dobrowolnego kontraktu" [The Democratic Worker-Owned Firm, s. 210]. Jego dzieo ogromnie zainteresuje kadego, kto jak anarchici jest zainteresowany spdzielniami wytwrcw jako alternatyw wobec patnego niewolnictwa. Ellerman nie jest jedyn osob podkrelajc korzyci pynce ze wsppracy. Wana praca Alfiego Kohna na ten temat wzbogaca studia Kropotkina nad wzajemn pomoc i w konsekwencji jest niezwykle interesujca dla spoecznych anarchistw. W No Contest: the case against competition (adnej rywalizacji - proces przeciwko wspzawodnictwu) i Punished by Rewards (Ukaranych nagrodami), Kohn omawia (przedstawiajc obszerny materia dowodowy, zebrany na podstawie dowiadcze) niepowodzenia i negatywny wpyw konkurencji na uczestniczcych w niej. Omawia sprawy zarwno ekonomiczne, jak i spoeczne w swoich pracach i wykazuje, e konkurencja wcale nie jest tym, o czym si j zachwala, e jest. W obrbie teorii feministycznej Carole Pateman jest mylicielk w najoczywistszy sposb

pozostajc pod wpywem idei wolnociowych. Niezalenie od Ellermana, Pateman wypracowaa solidn argumentacj na rzecz samorzdnego stowarzyszania si zarwno w miejscu pracy, jak i w caym spoeczestwie. Wychodzc od wolnociowej analizy argumentacji Rousseau, przeprowadzia druzgocc krytyk teorii umowy spoecznej. Gdybymy mieli przypisa jaki temat dzieu Pateman, mogaby by nim wolno i rozwaania nad tym, co znaczy by wolnym. Wedug niej, wolno moe by postrzegana jedynie jako samookrelenie i, w konsekwencji, brak podporzdkowania. Wskutek tego jest ona rzeczniczk partycypacyjnej formy demokracji poczwszy od swej pierwszej wikszej pracy, Participation and Democratic Theory (Uczestnictwo a teoria demokratyczna). W ksice tej, bdcej pionierskim studium nad demokracj partycypacyjn, obnaya ograniczenia teorii liberalno-demokratycznej, przeanalizowaa dziea Rousseau, Milla i Cole'a i przedstawia dowiadczalne dowody korzyci pyncych z aktywnego uczestnictwa dla zajmujcych si nim osb. W Problem of Political Obligation (Problemie zobowiza politycznych), Pateman omawia "liberalne" argumenty na temat wolnoci i znajduje w nich braki. Zdaniem liberaa, dana osoba musi wyrazi zgod na bycie rzdzon przez inn osob, ale przez to otwiera si taki problem, e mogaby ona odmwi tej zgody, a nawet sprawa mogaby tak wyglda, e nigdy ona jej nie wyrazia. Zatem liberalnemu pastwu zabrakoby usprawiedliwienia. Pateman pogbia swoj analiz, pytajc, dlaczego wolno powinna si rwna wyraeniu zgody na bycie rzdzonym i proponuje partycypacyjn teori demokratyczn, w ktrej ludzie zbiorowo podejmuj swoje wasne decyzje (przyjte dobrowolnie zobowizania raczej na rzecz innych wspobywateli ni pastwa). Omawiajc Kropotkina, wykazaa swoj wiadomo znaczenia tradycji spoecznego anarchizmu, z ktrym jej wasna teoria jest w oczywisty sposb powizana. Pateman rozbudowuje t analiz w swoim The Sexual Contract (Kontrakcie seksualnym), gdzie dogbnie bada seksizm klasycznych teorii liberalnych i demokratycznych. Analizuje saboci tego, co nazywa "teori kontraktow" (a wic klasycznego liberalizmu i prawicowego "libertarianizmu") i pokazuje, w jaki sposb prowadzi ona nie do tworzenia wolnych stowarzysze samorzdnych ludzi, ale raczej do stosunkw spoecznych opartych na wadzy, hierarchii i sile, w ramach ktrych nieliczni rzdz wieloma. Jej analiza pastwa, maestwa i pracy najemnej jest gboko wolnociowa. Pokazuje, e wolno musi oznacza co wicej ni tylko zgod na bycie rzdzonym. Jest to wanie paradoks kapitalistycznego liberaa, poniewa zakada si, e dana osoba jest wolna, jeli ma wyrazi zgod na zawarcie umowy, ale od chwili jej zawarcia dowiadcza ona rzeczywistoci, w ktrej jest podporzdkowana decyzjom kogo innego (zobacz dalsz dyskusj na ten temat w sekcji A.4.2). Jej idee rzucaj wyzwanie niektrym przekonaniom o wolnoci osobistej bdcym rdzeniem kultury zachodniej, a jej krytyka gwnych filozofw politycznych doby owiecenia jest mocna i przekonujca. W gruncie rzeczy jest to krytyka nie tylko tradycji konserwatywnej i liberalnej, lecz take patriarchatu i hierarchii wystpujcej w obozie lewicy. Poza pracami wymienionymi powyej, zbir jej esejw jest dostpny pod tytuem The Disorder of Women. W obrbie tak zwanego ruchu "antyglobalizacyjnego" Naomi Klein wykazuje wiadomo idei wolnociowych. Jej dzieo daje mu wolnociowe bodce (nazywamy ten ruch "tak zwanym", gdy jego czonkowie s internacjonalistami, dcymi do globalizacji oddolnej, a nie globalizacji narzuconej odgrnie przez nielicznych dla dobra nielicznych). Najpierw zwrcia na siebie uwag jako autorka No Logo, gdzie kreli kronik rozwoju konsumpcyjnego kapitalizmu, obnaajc mroczn rzeczywisto kryjc si za sodziutkimi znakami firmowymi kapitalizmu, i, co jest jeszcze waniejsze, dobitnie ukazujc opr wobec niej. Nie jest ona zagrzebanym w ksikach akademikiem, lecz czynn uczestniczk ruchu, z ktrego daje sprawozdanie w ksice Fences and Windows, bdcej zbiorem esejw o globalizacji, jej konsekwencjach i fali protestw przeciwko niej.

Artykuy Klein s doskonale napisane i zajmujce. Opisuj rzeczywisto nowoczesnego kapitalizmu i, jak to ona nazywa, przepa "midzy bogatymi a biednymi, ale te midzy retoryk a rzeczywistoci, midzy tym, co si mwi, a tym, co si robi. Midzy obietnicami globalizacji a jej rzeczywistymi skutkami". Ukazuje, jak to si dzieje, e yjemy w wiecie, w ktrym rynek (tj. kapita) czyni si coraz bardziej "wolnym", podczas gdy ludzie znosz coraz wiksz wadz pastwa i coraz wiksze represje. Jak nie pochodzcy z powszechnych wyborw prezydent Argentyny nazywa ludowe zgromadzenia w tym kraju "antydemokratycznymi". Jak retoryka o wolnoci jest wykorzystywana jako narzdzie obrony i zwikszania prywatnej wadzy (Naomi Klein nam przypomina, e "w dyskusjach [o globalizacji] zawsze brakuje kwestii wadzy. Zatem wiele sporw, jakie toczymy wok teorii globalizacji, tak naprawd dotyczy wadzy: kto j dziery, kto j sprawuje i kto nakada na ni przebranie, tak aby si wydawao, e nie ma ona ju znaczenia") [Fences and Windows, ss. 83-4 i 83]. I jak ludzie na caym wiecie stawiaj opr. Ujmuje ona to tak: "wielu [w tym ruchu] jest zmczonych przemawiajcymi na ich rzecz i o nich. daj oni bardziej bezporedniej formy politycznego uczestnictwa". Opisuje ruch, ktrego sama jest czci, taki, ktry ma na celu globalizacj oddoln "opart na zasadach przejrzystoci, odpowiedzialnoci przed ogem i samookrelenia, globalizacj, ktra oswobadza ludzi zamiast uwalnia kapita". Oznacza to bycie przeciw "globalizacji napdzanej przez korporacje (...) ktra centralizuje wadz i bogactwo w rkach coraz to mniejszej grupy ludzi" i jednoczesne prezentowanie alternatywy, polegajcej na "decentralizowaniu wadzy i budowaniu potencjau podejmowania decyzji opartego na spoecznoci -- czy to poprzez zwizki zawodowe, ssiedztwa, gospodarstwa rolne, anarchistyczne kolektywy czy te samorzdno ludw tubylczych". Wszystko to s zasady silnie anarchistyczne. Naomi Klein, tak jak anarchici, chce, by ludzie kierowali swoimi wasnymi sprawami i dokumentuje podejmowane na caym wiecie prby czynienia tego przez nich (z ktrych wielu, jak zauwaa Klein, jest anarchistami bd znajduje si pod wpywem anarchistycznych idei, czasami wiadomie, czasami nie) [Op. Cit., s. 77, 79 i 16]. Chocia nie jest anarchistk, to jest wiadoma, e prawdziwa zmiana przyjdzie z dou, dziki samodzielnej dziaalnoci ludzi z klas pracujcych, walczcych o lepszy wiat. Decentralizacja wadzy jest kluczow ide jej ksiki. Przedstawia ona to w ten sposb, e "celem" opisywanych przez ni ruchw spoecznych "nie jest zdobycie wadzy dla siebie, lecz rzucenie wyzwania jej centralizacji jako zasadzie" i stworzenie przez to "nowej kultury ttnicej demokracji bezporedniej (...) takiej, ktra jest ywiona i wzmacniana bezporednim uczestnictwem". Nie nakania ruchu do zafundowania sobie nowych przywdcw ani te nie sdzi (w przeciwiestwie do lewicy), e wybranie garstki przedstawicieli, aby za nas podejmowali decyzje rwna si "demokracji" ("celem nie s lepsze reguy i lepsi wadcy z dala od nas, ale bliska demokracja na miejscu"). Dlatego Klein dochodzi do sedna sprawy. Prawdziwa przemiana spoeczna opiera si na uwasnowolnieniu u podstaw, "pragnieniu samookrelenia, gospodarczej samowystarczalnoci i uczestniczcej demokracji". Zwaywszy na to wszystko, Klein zaprezentowaa wolnociowe idee szerokim krgom [Op. Cit., s. xxvi, xxvi-xxvii, 245 i 233]. Do innych sawnych wolnociowych mylicieli moemy zaliczy Henry'ego D. Thoreau, Alberta Camusa, Aldousa Huxleya, Lewisa Mumforda i Oscara Wilde'a. Zatem jest wielu mylicieli, ktrzy byli bliscy wycignicia anarchistycznych wnioskw i ktrzy omawiaj problemy bdce przedmiotem zainteresowania wolnociowcw. Jak sto lat temu zauway Kropotkin, pisarze tego rodzaju "s przepenieni ideami, ktre ukazuj, jak bardzo anarchizm przeplata si wzajemnie z dzieem dokonywanym w nowoczesnej myli w tym samym kierunku wyzwolenia czowieka z wizw pastwa, jak rwnie z wizw kapitalizmu" [Anarchism, s. 300]. Jedyn zmian od tego czasu jest to, e wicej nazwisk mona doda do tej listy. Idee wikszoci (ale nie wszystkich) nieanarchistycznych wolnociowcw, ktrych wymieniamy

w tej i nastpnych sekcjach omawia Peter Marshall w swojej ksice bdcej histori anarchizmu, Demanding the Impossible (danie niemoliwego). Przydatnym przewodnikiem, ktry odkryje nam wiksz ich ilo, jest Anarchy: A Graphic Guide (Anarchia - obrazowy przewodnik) Clifforda Harpera.

A.4.2 Czy istniej jacy myliciele liberalni bliscy anarchizmowi?


Jak zauwaylimy w poprzedniej sekcji, zarwno w tradycji liberalnej, jak i w socjalistycznej istniej myliciele, ktrzy zbliaj si do anarchistycznej teorii i ideaw. Jest to zrozumiae, gdy anarchizm podziela pewne koncepcje i ideay z obu tradycji. Jednake, jak stanie si jasne w sekcjach A.4.3 i A.4.4, anarchizm ma najwicej wsplnych cech z tradycj socjalistyczn, ktrej jest czci. A to dlatego, e klasyczny liberalizm jest tradycj gboko elitarystyczn. Dziea Locke'a i tradycja, jak on zainspirowa, dyy do usprawiedliwiania hierarchii, pastwa i wasnoci prywatnej. Jak zauwaa Carole Pateman, "Locke'a stan naturalny z jego ojcowskimi wadcami i kapitalistyczn gospodark na pewno nie znalazby uznania wrd anarchistw" ani troch bardziej ni jego wizja umowy spoecznej i pastwa liberalnego, ktre ona stwarza. Pastwo, w ktrym (jak wylicza Pateman) "jedynie mczyni posiadajcy znaczne iloci dbr materialnych s czonkami spoeczestwa majcymi istotne znaczenie polityczne" i ktre istnieje "akurat po to, by zachowywa stosunki wasnoci w rozwijajcej si kapitalistycznej gospodarce rynkowej, a nie po to by je zakca". Dla wikszoci nie bdcej wacicielami, idee te wyraaj "milczc zgod" na bycie rzdzonymi przez nielicznych "poprzez wybr pozostania w swoim kraju urodzenia gdy si osignie dojrzao" [The Problem of Political Obligation (Problem zobowiza politycznych), s. 141, 71, 78 i 73]. Dlatego anarchizm pozostaje w niezgodzie z tym, co mona nazwa prokapitalistyczn tradycj liberaln, ktra, wypywajc z myli Locke'a, rozbudowuje swoje uzasadnienia dla hierarchii. Jak zauwaa David Ellerman, "w liberalizmie mamy ca tradycj usprawiedliwiania niedemokratycznego rzdu opartego na zgodzie -- na dobrowolnej umowie spoecznej oddajcej prawo rzdzenia suwerenowi". W ekonomii odzwierciedleniem tego jest poparcie dla pracy najemnej i kapitalistycznej autokracji, jak ona wytwarza, poniewa "umowa o zatrudnieniu jest nowoczesn, ograniczon wersj podpisywan w miejscu pracy", odpowiednikiem takich umw spoecznych [The Democratic Worker-Owned Firm, s. 210]. Ten prokapitalistyczny liberalizm w istocie sprowadza wolno do wyboru swojego pana, albo, jeeli kto znajduje si wrd nielicznych szczliwcw, do zostania samemu panem innych. Obca jest mu myl, e wolno oznacza samookrelenie dla wszystkich w kadej chwili. Raczej jest on oparty na idei "posiadania samego siebie", mwicej, e si "posiada" siebie samego i swoje prawa. W konsekwencji mona sprzeda (pozbawi si) swoich praw i swojej wolnoci na rynku. Jak omawiamy w sekcji B.4, w praktyce oznacza to, e wikszo ludzi jest poddanych rzdom autokratycznym przez wikszo ich godzin czuwania (czy to w pracy, czy w maestwie). Nowoczesnym odpowiednikiem klasycznego liberalizmu jest prawicowa tradycja "libertariaska", kojarzona z nazwiskami Miltona Friedmana, Roberta Nozicka, von Hayeka itp. Poniewa jej celem jest ograniczenie roli pastwa do zwykego obrocy wasnoci prywatnej i

stranika hierarchii tworzonych przez instytucje spoeczne, nie moe ona by adnym wysikiem wyobrani uznana za blisk anarchizmowi. To, co jest nazywane "liberalizmem" na przykad w Stanach Zjednoczonych, stanowi bardziej demokratyczn tradycj liberaln i ma, tak jak anarchizm, niewiele wsplnego z piskiem prokapitalistycznych obrocw pastwa minimalnego. Chocia ci ostatni mog (czasami) znajdowa satysfakcj w potpianiu atakw pastwa na wolno osobist, to jeszcze wiksz satysfakcj im daje obrona "wolnoci" narzucania przez posiadacza wasnoci prywatnej dokadnie takich samych ogranicze wykorzystujcym jego ziemi i kapita. Zwaywszy, e feudalizm czy w sobie posiadanie i wadztwo, e zarzdzanie ludmi yjcymi na okrelonych ziemiach byo jedn z cech wasnoci tych ziem, nie bdzie przesady w powiedzeniu, e prawicowa tradycja "libertariaska" jest po prostu nowoczesn (dobrowoln) form feudalizmu. Nie jest ona ani troch bardziej wolnociowa ni panowie feudalni, ktrzy zwalczali wadz krlewsk, by chroni swoj wadz nad wasn ziemi i sugami. Jak zauwaa Chomsky, "doktryny 'libertariaskie', modne zwaszcza w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii (...) wydaj mi si ogranicza si do rzecznictwa tej czy innej formy nieuprawnionej wadzy, do czsto prawdziwej tyranii" [Marxism, Anarchism, and Alternative Futures, s. 777]. Ponadto, jak zauway Benjamin Tucker w odniesieniu do ich poprzednikw, cho lubi oni atakowa wszelkie regulacje pastwa, ktre przynosz korzyci wielu albo ograniczaj wadz ich samych, to milcz oni na temat paragrafw (oraz regulacji i "praw ludzkich"), ktre przynosz korzyci nielicznym. Ale istnieje jeszcze i inna tradycja liberalna, taka, ktra w istocie jest jeszcze przedkapitalistyczna. Ma ona wicej wsplnego z aspiracjami anarchizmu. Chomsky wyoy to w ten sposb: "Te idee [anarchizmu] wyrastaj z Owiecenia; ich korzenie s zawarte w Dyskursie o nierwnoci Rousseau, Granicach dziaania pastwa Humboldta, naciskach Kanta, czynionych w obronie rewolucji francuskiej na uwidocznienie faktu, e wolno jest warunkiem wstpnym zdobycia dojrzaoci do wolnoci, nie za darem, ktry ma zosta zagwarantowany, kiedy taka dojrzao zostanie osignita (...) Wraz z rozwojem przemysowego kapitalizmu, nowego i nieprzewidzianego systemu niesprawiedliwoci, to wanie wolnociowy socjalizm zachowa i rozszerzy radykalne przesanie humanistyczne Owiecenia i ideay klasycznego liberalizmu, ktre zostay przewrotnie zmienione w ideologi podtrzymujc wyaniajcy si porzdek spoeczny. Faktycznie, jeli przyjmiemy te same zaoenia, ktre doprowadziy klasyczny liberalizm do walki z interwencj pastwa w ycie spoeczne, to kapitalistyczne stosunki spoeczne oka si take nie do zaakceptowania. Jest to jasny wniosek na przykad z klasycznego dziea [Wilhelma von] Humboldta, Granice dziaania pastwa, ktre wyprzedzio i by moe zainspirowao [Johna Stuarta] Milla (...) Klasyka myli liberalnej do roku 1792 jest w swej istocie gboko, cho w sposb jeszcze niedojrzay, antykapitalistyczna. Jej idee musz by osabiane bez waciwego rozpoznania, aeby mogy zosta przeobraone w ideologi przemysowego kapitalizmu" ["Notes on Anarchism", For Reasons of State, s. 156]. Chomsky omawia to bardziej szczegowo w swoim eseju "Language and Freedom" ("Jzyk a wolno") (zawartym zarwno w Reason of State, jak i The Chomsky Reader). Obok Humboldta i Milla, do takich "przedkapitalistycznych" liberaw zaliczylibymy radykaw takich jak Thomas Paine, ktry przedstawi wizj spoeczestwa opartego na rzemielnikach i drobnych farmerach, z przyblionym poziomem rwnoci spoecznej i, oczywicie, minimalnym rzdem. Jego idee inspiroway radykaw z klas pracujcych na caym wiecie, i, jak przypomina nam E.P. Thompson, Rights of Man (Prawa czowieka) Paine'a byy "tekstem zaoycielskim

angielskiego [i szkockiego] ruchu klas pracujcych". Chocia jego koncepcje rzdu s "bliskie teorii anarchizmu", to jego propozycje reform "stworzyy rdo ustawodawstwa socjalnego dwudziestego wieku" [The Making of the English Working Class, s. 99, 101 i 102]. Poczenie przez Paine'a troski o wolno z trosk o sprawiedliwo spoeczn umiejscawia go blisko anarchizmu. Nastpnie jest Adam Smith. Chocia prawica (a w szczeglnoci elementy z prawicy "libertariaskiej") gosi, e jest on ojcem gospodarczego liberalizmu, to w rzeczywistoci jego pogldy s o wiele bardziej zoone. Na przykad, jak wskazuje Noam Chomsky, Smith zaleca wolny rynek, poniewa "doprowadziby on do doskonaej rwnoci, rwnoci pooenia, nie tylko rwnoci szans" [Class Warfare (Wojna klas), s. 124]. Jak stwierdzi sam Smith, "w spoeczestwie, w ktrym sprawy zostayby pozostawione swojemu naturalnemu biegowi, w ktrym panowaaby doskonaa wolno" ten stan rzeczy oznaczaby, e "dochody z przywilejw szybko wrciyby do poziomu dochodw z innych zaj", a wic "rne formy zatrudniania pracy i oszczdnoci musiayby (...) by albo doskonale rwne, albo stale dy do rwnoci". Wbrew temu, co si powszechnie mwi, Smith nie zwalcza te interwencji pastwa ani pastwowej pomocy, jeli miayby suy klasom pracujcym. Na przykad zaleca publiczn edukacj w celu zrwnowaenia niekorzystnych skutkw podziau pracy. Wystpowa przeciwko interwencji pastwa wanie dlatego, e ilekro "ciao ustawodawcze prbuje regulowa rnice midzy panami a pracujcymi dla nich robotnikami, to jego doradcy zawsze s panami. Dlatego [twierdz, e] gdy regulacje s na korzy robotnikw, zawsze s suszne i sprawiedliwe; ale czasem odwrotnie jest, kiedy s one na korzy panw". Zauwaa, jak "prawo karao" krtactwa pracownikw "bardzo surowo", a jednoczenie pomijao krtactwa panw ("gdyby funkcjonowao bezstronnie, traktowaoby panw w ten sam sposb") [The Wealth of Nations (Bogactwo narodw), s. 88 i 129]. Zatem generalnie naleao zwalcza interwencj pastwa, poniewa pastwo jest kierowane przez nielicznych dla nielicznych, co sprawia, e interwencja pastwowa bdzie przynosia korzyci nielicznym, a nie wielu. Jest bardzo wtpliwe, czy Smith pozostawiby swoj koncepcj laissez-faire (nieinterwencji pastwa) bez zmian, gdyby doczeka czasw rozwoju kapitalizmu korporacyjnego. I wanie to ostrze krytyki w dziele Smitha jest wygodnie pomijane przez twierdzcych, e naley on do tradycji klasycznego liberalizmu. Smith, przekonuje Chomsky, by "osobowoci przedkapitalistyczn i antykapitalistyczn, zakorzenion w Owieceniu". Owszem, "klasyczni liberaowie, Tomaszowie Jeffersonowie i Smithowie, zwalczali koncentracj wadzy, jak widzieli wok siebie (...) Nie widzieli innych form koncentracji wadzy, ktre si rozwiny dopiero pniej. A gdy je widzieli, nie podobay si im. Jefferson to dobry przykad. By on zdecydowanie przeciwny koncentracji wadzy, ktrej rozwj widzia, i ostrzega, e instytucje bankowe i korporacje przemysowe, ktre za jego dni ledwo co zaczy by powoywane do istnienia, zniszcz osignicia Rewolucji" [Op. Cit., s. 125]. Jak zauwaa Murray Bookchin, Jefferson "w historii wczesnych Stanw Zjednoczonych jest w najoczywistszy sposb utosamiany z postulatami politycznymi i interesami niezalenego farmera-gospodarza" [The Third Revolution (Trzecia rewolucja), vol. 1, ss. 188-9]. Innymi sowy, z przedkapitalistycznymi formami ekonomicznymi. Widzimy te, jak Jefferson przeciwstawia sobie "arystokratw" i "demokratw". Pierwsi s "tymi, ktrzy boj si ludu i nie ufaj mu, i ycz sobie, by caa wadza zostaa mu zabrana i przekazana w rce wyszych klas". Demokraci "utosamiaj si z ludem, maj do niego zaufanie, miuj go i uznaj za najuczciwszego i najbezpieczniejszego depozytariusza publicznego interesu", a czasem wrcz zawsze "najmdrzejszego". [cytat podany przez Chomsky'ego, Powers and Prospects, s. 88]. Chomsky zauwaa, e "arystokraci" byli "rzecznikami rodzcego si kapitalistycznego pastwa, do ktrego Jefferson odnosi si z niechci, wyznajc oczywist sprzeczno midzy demokracj a kapitalizmem" [Op. Cit., s. 88].

Jefferson posun si nawet do tego, e przekonywa, i "may bunt od czasu do czasu jest rzecz dobr (...) Jest to lekarstwo niezbdne dla zdrowia rzdu (...) Drzewo wolnoci od czasu do czasu musi by odwieane krwi patriotw i tyranw" [cytat podany przez Howarda Zinna, A People's History of the United States (Historia ludu Stanw Zjednoczonych), s. 94]. Jednake ten wizerunek Tomasza Jeffersona jako wolnociowca zosta przez niego zniszczony, poniewa by zarwno prezydentem Stanw Zjednoczonych, jak i wacicielem niewolnikw. Ale w porwnaniu z innymi "ojcami-zaoycielami" amerykaskiego pastwa jego liberalizm ma form demokratyczn. Jak przypomina nam Chomsky, "wszyscy ojcowie-zaoyciele nienawidzili demokracji -- Tomasz Jefferson by czciowym wyjtkiem, ale tylko czciowym". Pastwo amerykaskie, jako klasyczne pastwo liberalne, zostao tak zaprojektowane (cytujc Jamesa Madisona) "by chroni mniejszo zamonych przed wikszoci". Albo, powtarzajc maksym Johna Jaya, "ludzie, ktrzy posiadaj kraj, powinni nim rzdzi" [Understanding Power, s. 315]. To, e Ameryka jest jeszcze (formalnie) demokracj, a nie oligarchi, dzieje si raczej pomimo klasycznego liberalizmu, ni na jego skutek. Nastpnie mamy Johna Stuarta Milla, ktry przyznawa, e klasyczny liberalizm zawiera fundamentalne sprzecznoci. Jak ideologia, ktra gosi, e jest za wolnoci osobist, moe popiera instytucje, ktre systematycznie uniewaniaj t wolno w praktyce? Z tego powodu Mill atakowa patriarchalne maestwo, przekonujc, e maestwo musi by dobrowolnym poczeniem si rwnych sobie, ze "wzajemnym zrozumieniem w rwnoci (...) wsplnym yciem w mioci, bez wadzy z jednej strony czy posuszestwa z drugiej". Odrzucajc koncepcj mwic, e musi by "jaki absolutny pan" w kadym stowarzyszeniu, wskazywa, e w "partnerstwie w interesach (...) nie dowodzi si susznoci ani nie uwaa za konieczne zarzdzenia, eby w kadym przypadku jeden z partnerw mia cakowit kontrol nad przedsiwziciem, a po pozostaych oczekiwano posuszestwa jego rzdom" ["The Subjection of Women" ("Poddastwo kobiet"), cytat podany przez Susan L. Brown, The Politics of Individualism (Polityka indywidualizmu), ss. 45-6]. Ale ten wanie przykad wykazuje bdno popierania kapitalizmu przez liberalizm, poniewa pracobiorca jest poddany zwizkowi, w ktrym wadza przypada jednej stronie, a posuszestwo drugiej. Nic zatem dziwnego w tym, e Mill przekonywa, i "forma stowarzyszenia (...) ktr ludzko winna cigle udoskonala, co do ktrej naley oczekiwa, e w kocu przeway, nie jest t, jaka moe istnie midzy kapitalist jako szefem a ludmi pracy, nie majcymi nic do powiedzenia w sprawach zarzdzania, ale stowarzyszeniem samych robotnikw zawizanym na zasadach rwnoci, zbiorowo posiadajcych kapita na wasno (...) i pracujcych pod nadzorem menederw wybieranych i odwoywanych przez nich samych" [The Principles of Political Economy (Zasady ekonomii politycznej), s. 147]. Autokratyczne zarzdzanie w godzinach pracy trudno jest uzna za dajce si dostosowa do maksymy Milla, mwicej, e "nad sob sam, nad swoim wasnym ciaem i umysem jednostka jest suwerenem". Sprzeciw Milla wobec scentralizowanego rzdu i patnego niewolnictwa umiejscawia jego pogldy bliej anarchizmu od wikszoci liberaw, podobnie jak jego komentarz, e "zasad spoeczn jutra" bdzie "poczenie najwikszej osobistej wolnoci czynu ze wsplnym posiadaniem surowcw globu i rwnym uczestnictwem wszystkich w korzyciach pyncych z pracy wszystkich" [cytat podany przez Petera Marshalla, Demanding the Impossible (danie niemoliwego), s. 164]. Jego obrona indywidualnoci On Liberty (O wolnoci) jest klasycznym dzieem, nawet jeeli zawiera bdy, za jego analiza socjalistycznych tendencji ("Chapters on Socialism" ("Rozdziay o socjalizmie")) jest warta przeczytania ze wzgldu na zawart tam ocen zalet i wad tych tendencji z (demokratycznego) liberalnego punktu widzenia. Podobnie jak Proudhon, Mill by prekursorem socjalizmu rynkowego dzisiejszych czasw i zdecydowanym zwolennikiem decentralizacji i spoecznego uczestnictwa. Chomsky przekonuje, e nie jest to niespodziank, poniewa przedkapitalistyczna klasyczna myl liberalna "jest

przeciwna interwencji pastwa w ycie spoeczne, co jest konsekwencj gbszych zaoe o ludzkiej potrzebie wolnoci, rnorodnoci i wolnego stowarzyszenia. Wychodzc z tych samych zaoe, kapitalistyczne stosunki produkcji, pracy najemnej, konkurencyjno, ideologia 'posesywnego indywidualizmu' - wszystko to musi zosta uznane za dogbnie antyludzkie. Wolnociowy socjalizm prawidowo winien by uwaany za dziedzica liberalnych ideaw Owiecenia" ["Notes on Anarchism", Op. Cit., s. 157]. Zatem anarchizm podziela mnstwo cech przedkapitalistycznych i demokratycznych form liberalizmu. Nadzieje reprezentujcych te formy liberaw zostay unicestwione przez rozwj kapitalizmu. Zacytujmy analiz Rudolfa Rockera: "Liberalizm i demokracja byy przede wszystkim pojciami politycznymi, ale odkd ogromna wikszo pocztkowych zwolennikw obojga otrzymaa prawa wasnoci w starym ich rozumieniu, ludzie ci musieli zrezygnowa z obydwu tych idei. Stao si tak, gdy rozwj gospodarczy przybra bieg, ktrego w praktyce nie mona byo pogodzi z pierwotnymi zasadami demokracji, a z pierwotnymi zasadami liberalizmu tym bardziej. Demokracja, ze swoim mottem 'wszyscy obywatele rwni wobec prawa' i liberalizm ze swoim 'prawem czowieka do swojej wasnej osoby' rozbiy si na skaach rzeczywistoci kapitalistycznej formacji ekonomicznej. Dopki miliony istot ludzkich we wszystkich krajach bd musiay sprzedawa swoj si robocz niewielkiej mniejszoci wacicieli, i grzzn w najokropniejszej ndzy, jeli nie bd mogy znale nabywcw, tak zwana 'rwno wobec prawa' pozostanie po prostu nabonym oszustwem, poniewa prawa s ustanawiane przez tych, ktrzy sami znajduj si wrd posiadaczy bogactwa spoecznego. Ale i tak samo nie moe by mowy o 'prawie do swojej wasnej osoby', poniewa prawo to koczy si, gdy jest si zmuszonym do podporzdkowania si ekonomicznemu dyktatowi kogo innego, o ile nie chce si godowa" [AnarchoSyndicalism, s. 17].

A.4.3 Czy istniej jacy myliciele socjalistyczni bliscy anarchizmowi?


Anarchizm rozwin si w odpowiedzi na rozwj kapitalizmu i to wanie nieanarchistyczna tradycja socjalistyczna jest miejscem, gdzie anarchici znajduj wikszo swoich towarzyszy podry. Najwczeniejszym brytyjskim socjalistom (tak zwanym socjalistom ricardiaskim) towarzyszyy idee goszone przez Roberta Owena, ktre byy podobne do idei anarchistw. Na przykad Thomas Hodgskin by wyrazicielem idei podobnych do mutualizmu Proudhona, natomiast William Thompson rozwija bezpastwow, komunaln form socjalizmu opierajc si na "spoecznociach spdzielni wzajemnej pomocy", ktra wykazywaa podobiestwa do anarchokomunizmu (Thompson by mutualist zanim sta si komunist w wietle problemw, jakie miaby rynek nawet niekapitalistyczny). John Francis Bray jest rwnie interesujcy, podobnie jak radykalny agrarysta Thomas Spence, ktry rozwija komunaln form socjalizmu opierajcego si na ziemi. Wyraaa ona wiele idei zazwyczaj kojarzonych z anarchizmem (zobacz artyku "The Agrarian Socialism of Thomas Spence" napisany przez Briana Morrisa w jego ksice Ecology and Anarchism). Ponadto wczesny brytyjski ruch zwizkw zawodowych "rozwija, krok po kroku, teori syndykalizmu" 40 lat wczeniej, ni uczyni to Bakunin i wolnociowe skrzydo Pierwszej Midzynarodwki [E.P. Thompson, The Making of the

English Working Class, s. 912] Praca Noela Thompsona The Real Rights of Man (Rzeczywiste prawa czowieka) to dobre streszczenie wszystkich tych mylicieli i ruchw, podobnie jak bdca klasyk historia spoeczna ycia (i polityki) klas pracujcych tego okresu, The Making of the English Working Class E.P. Thompsona. Wolnociowe idee nie wymary w Wielkiej Brytanii w latach czterdziestych XIX wieku. Byli rwnie quasi-syndykalici wrd socjalistw gildyjnych lat dziesitych i dwudziestych XX wieku, ktrzy zalecali zdecentralizowany system komunalny z pracownicz kontrol w przemyle. Najsynniejszym dzieem tej szkoy jest Guild Socialism Restated G.D.H. Cole'a, obejmujce teksty autora, S.G. Hobsona oraz A.R. Orage'a (dobre streszczenie idei socjalizmu gildyjnego przedstawia ksika Geoffreya Osteregaarda The Tradition of Workers' Control). Bertranda Russella, laureata literackiej nagrody Nobla, jeszcze jednego zwolennika socjalizmu gildyjnego, pocigay idee anarchistyczne. Napisa on niesamowicie fachowe i przemylane omwienie anarchizmu, syndykalizmu i marksizmu w swojej klasycznej pracy Roads to Freedom (Drogi wolnoci). Chocia Russell by pesymist co do moliwoci zaistnienia anarchizmu w bliskiej przyszoci, to czu, e jest on "ostateczn ide, do ktrej spoeczestwo powinno si przyblia". Jako socjalista gildyjny, bra za pewnik, e nie moe "by adnej rzeczywistej wolnoci ani demokracji dopki ludzie wykonujcy prac w przedsibiorstwie nie bd te kontrolowali zarzdzania nim". Jego wizja dobrego spoeczestwa jest taka, jak kady anarchista by popar: "wiat, w ktrym yje twrczy duch, w ktrym ycie jest przygod pen radoci i nadziei, opart raczej na pdzie do budowania ni na pragnieniu utrzymywania tego, co mamy albo zabierania tego, co jest w posiadaniu innych. Musi to by wiat, w ktrym uczucie igra sobie swobodnie, w ktrym mio jest oczyszczona z instynktu dominacji, w ktrym okruciestwo i zawi zostay rozproszone przez szczcie i nieskrpowany rozwj wszystkich instynktw, skadajcych si na ycie i wypeniajcych je rozkoszami umysu" [cytat podany przez Noama Chomsky'ego, Problems of Knowledge and Freedom (Problemy wiedzy i wolnoci), ss. 59-60, 61 i x]. Russell by obeznanym i interesujcym pisarzem poruszajcym wiele tematw. Jego myl i dziaalno spoeczna wywara wpyw na wielu innych mylicieli, cznie z Noamem Chomskim (ktrego Problems of Knowledge and Freedom (Problemy wiedzy i wolnoci) w szerokim zakresie omawiaj niektre z tematw poruszanych przez Russella). Innym wanym mylicielem i dziaaczem wolnociowo-socjalistycznym z Wielkiej Brytanii by William Morris. Morris, przyjaciel Kropotkina, dziaa w Lidze Socjalistycznej i kierowa jej antyparlamentarnym skrzydem. Chocia podkrela, e nie jest anarchist, to rzeczywista rnica midzy ideami Morrisa a wikszoci anarcho-komunistw jest niewielka (Morris mwi, e jest komunist i nie widzia potrzeby dodawa sowa "anarchistyczny", gdy jego zdaniem komunizm by demokratyczny i wyzwoleczy; y on jeszcze przed narodzinami bolszewizmu). Jako przodujcy czonek ruchu "Sztuk i Rzemios", Morris argumentowa na rzecz humanizacji pracy. Bya to sprawa, cytujc tytu jednego z jego najsynniejszych esejw, Poytecznej pracy przeciwko bezuytecznej harwce. Jego utopijna powie News from Nowhere (Wieci znikd) rysuje silnie przekonujc wizj wolnociowo-komunistycznego spoeczestwa, w ktrym uprzemysowienie zostao zastpione komunalnym gospodarowaniem opartym na rzemiosach. Jest to utopia, ktra przez dugi czas przemawiaa do wikszoci spoecznych anarchistw. (W celu zapoznania si z omwieniem idei Morrisa, umiejscowionych w kontekcie jego synnej utopii, przeczytaj ksik William Morris and News from Nowhere: A Vision for Our Time (William Morris i "Wieci znikd" - wizja na nasze czasy) pod redakcj Stephena Colemana i Paddy O'Sullivan). Warty uwagi jest te grecki myliciel Cornelius Castoriadis. Pocztkowo trockista, jednak krytyczna ocena gboko bdnych analiz Trockiego dotyczcych stalinowskiej Rosji jako

zdegenerowanego pastwa robotniczego doprowadzia go najpierw do odrzucenia leninizmu, a potem marksizmu w ogle. To nasuno mu wolnociowe wnioski. Za kluczow spraw zacz uwaa nie to, kto posiada rodki produkcji, ale raczej hierarchi. A zatem walka klasowa to walka midzy dziercymi wadz a podporzdkowanymi jej. To doprowadzio go do odrzucenia marksistowskiej ekonomii, gdy jej analiza wartoci jest oderwana od walki klasowej podczas samego procesu produkcji (tzn. pomija j!). Co prawda autonomistyczni marksici odrzucaj tak interpretacj Marksa, ale s oni jedynymi marksistami, ktrzy tak czyni. Castoriadis, podobnie jak spoeczni anarchici, widzia przysze spoeczestwo jako spoeczestwo oparte na radykalnej autonomii, upowszechnieniu samorzdnoci i radach robotniczych zorganizowanych oddolnie. Jego trzytomowe dziea zebrane (Political and Social Writings) s wan lektur dla kadego zainteresowanego polityk wolnociowych socjalistw i krytyk marksizmu z pozycji radykalnych. Radykalny amerykaski historyk Howard Zinn czasami nazywa siebie anarchist i ma rozleg wiedz na temat anarchistycznej tradycji (napisa znakomity esej "Anarchism", bdcy wprowadzeniem do amerykaskiego wydania ksiki Herberta Reada). Napisa klasyczne ju dzieo A People's History of the United States (Historia ludu Stanw Zjednoczonych). Na rwni z nim istotne znaczenie maj jego pisma o obywatelskim nieposuszestwie i akcji bezporedniej bez uywania przemocy. Znakomity zbir esejw napisanych przez tego wolnociowo-socjalistycznego uczonego zosta wydany pod tytuem The Zinn Reader. Inni wybitni wolnociowi socjalici bliscy anarchizmowi to Edward Carpenter (zobacz na przykad Edward Carpenter: Prophet of the New Life (Edward Carpenter - prorok nowego ycia) Sheili Rowbotham) i Simone Weil (Oppression and Liberty). Warto byoby te powici chwil na wymienienie tych rynkowych socjalistw, ktrzy, tak jak anarchici, opieraj swj socjalizm na samorzdnoci pracowniczej. Odrzucajc planowanie centralne, dokonali zwrotu do koncepcji demokracji w przemyle i rynkowego socjalizmu zalecanego przez podobnych Proudhonowi (chocia, wywodzc si ze rodowiska marksistowskiego, na og zapominaj o tym zwizku, a ich wrogowie popierajcy centralne planowanie go podkrelaj). Allan Engler (w Apostles of Greed (Apostoach chciwoci)) i David Schweickart (w ksikach Against Capitalism (Przeciw kapitalizmowi) i After Capitalism (Po kapitalizmie)) przeprowadzili poyteczn krytyk kapitalizmu i zaprezentowali wizj socjalizmu majcego swoje korzenie w zakadach pracy zorganizowanych kooperatywnie. Chocia w swoich koncepcjach politycznych pozostawili elementy rzdu i pastwa, autorzy ci ustanowili samorzdno ekonomiczn rdzeniem swojej wizji gospodarki, i, w konsekwencji, s blisi anarchizmowi ni wikszo socjalistw.

A.4.4 Czy istniej jacy myliciele marksistowscy bliscy anarchizmowi?


aden z wolnociowych socjalistw, jakich przybliylimy w poprzedniej sekcji, nie by marksist. Nie ma w tym nic dziwnego, gdy wikszo form marksizmu ma charakter autorytarny. Jednake nie jest to prawd w odniesieniu do wszystkich szk marksizmu. Istniej wane odamy marksizmu, ktrych zwolennicy podzielaj anarchistyczn wizj samorzdnego spoeczestwa. Obejmuj one komunizm rad, sytuacjonizm i autonomizm. By moe znaczcy jest fakt, e te nieliczne marksowskie prdy, ktre s najblisze anarchizmowi, nie zostay

nazwane od pojedynczych osb - podobnie jak odamy samego anarchizmu. Omwimy je wszystkie po kolei. Komunizm rad narodzi si podczas rewolucji niemieckiej 1919 roku, kiedy to marksici zainspirowani przykadem rosyjskich sowietw i zniechceni centralizmem, oportunizmem i zdrad gwnonurtowych marksistowskich socjaldemokratw wycignli wnioski podobne do pogldw wyznawanych przez anarchistw od czasw Bakunina, ktre pchny ich na drog antyparlamentarn, akcji bezporednich i decentralizacji. Podobnie jak Bakunin, wolnociowy przeciwnik Marksa w Pierwszej Midzynarodwce, przekonywali oni, e federacja rad robotniczych uformuje podstawy spoeczestwa socjalistycznego, i w rezultacie widzieli potrzeb budowania bojowych organizacji w miejscu pracy w celu promowania tworzenia takich rad. Lenin zaatakowa te ruchy i ich zwolennikw w swojej diatrybie Dziecica choroba lewicowoci w komunizmie, ktr komunista rad Herman Gortor podda druzgoccej krytyce w swoim Licie otwartym do towarzysza Lenina. W roku 1921 komunici rad zerwali z bolszewizmem. Do tego czasu bolszewicy zdyli ju wypdzi ich zarwno z partii komunistycznych w poszczeglnych krajach, jak i z Midzynarodwki Komunistycznej. Podobnie jak anarchici, komunici rad przekonywali, e Rosja to pastwowo-kapitalistyczna partyjna dyktatura nie majca niczego wsplnego z socjalizmem. Oraz (znowu tak samo jak anarchici) e proces budowania nowego spoeczestwa, podobnie jak sama rewolucja, albo bdzie dzieem samego ludu, albo od pocztku bdzie skazany na klsk. A to dlatego, e wraz z anarchistami postrzegali siowe przejmowanie sowietw przez bolszewikw (tak samo jak zwizkw zawodowych) jako obalanie zdobyczy rewolucji i pocztek przywracania ucisku i wyzysku. W celu odkrycia wikszej iloci faktw z dziejw komunizmu rad zasadnicze znaczenie ma lektura dzie Paula Matticka. Chocia najbardziej jest on znany jako pisarz poruszajcy tematyk marksistowskiej teorii ekonomicznej w takich pracach jak Marx and Keynes (Marks a Keynes), Economic Crisis and Crisis Theory (Kryzys gospodarczy a teoria kryzysw) i Economics, Politics and the Age of Inflation (Ekonomia, polityka i wiek inflacji), Mattick by komunist rad od niemieckiej rewolucji 1919/1920 roku. Jego ksiki Anti-Bolshevik Communism (Antybolszewicki komunizm) i Marxism: The Last Refuge of the Bourgeoisie? (Marksizm - ostatnia deska ratunku dla buruazji?) stanowi znakomite wprowadzenie do jego idei politycznych. Zasadnicze znaczenie ma rwnie lektura prac Antona Pannekoeka. Jego klasyczne dzieo Workers' Councils (Rady robotnicze) wyjania komunizm rad poczwszy od nadrzdnych zasad, natomiast praca Lenin as Philosopher (Lenin jako filozof) poddaje drobiazgowej analizie twierdzenia Lenina, e jest on marksist (Serge Bricianer, Pannekoek and the Workers' Councils to najlepsze studium przedstawiajce rozwj idei Pannekoeka). W Wielkiej Brytanii bojowa sufraystka Sylvia Pankhurst zostaa komunistk rad pod wpywem rewolucji rosyjskiej i wraz z anarchistami takimi jak Guy Aldred kierowaa opozycj przeciwko importowi leninizmu do ruchu komunistycznego w tym kraju (wicej szczegw na temat wolnociowego komunizmu w Wielkiej Brytanii moesz przeczyta w ksice Marka Shipwaya Anti-Parliamentary Communism: The Movement for Workers Councils in Britain, 191745). Otto Ruhle i Karl Korsch to rwnie wani myliciele z tej tradycji. Rozbudowujc koncepcje komunizmu rad, sytuacjonici rozwinli je w nowym, wanym kierunku. Dziaajc w okresie koca lat pidziesitych i w latach szedziesitych, poczyli idee komunistw rad z surrealizmem i innymi formami radykalnej sztuki, wydajc imponujc krytyk powojennego kapitalizmu. W przeciwiestwie do Castoriadisa (ktrego idee wywary na nich wpyw) sytuacjonici w dalszym cigu uwaali si za marksistw, rozwijajc z marksowskiej krytyki gospodarki kapitalistycznej krytyk spoeczestwa kapitalistycznego, gdy wyobcowanie czowieka przesuno si z kapitalistycznego procesu produkcji take do

codziennego ycia. Stworzyli oni wyraenie "spektakl" opisujce ustrj spoeczny, w ktrym ludzie zostaj wyobcowani ze swego wasnego ycia i odgrywaj tylko rol widowni, obserwatorw. Zatem kapitalizm przemieni istnienie w posiadanie, a teraz, w czasach spektaklu, posiadanie w pokazywanie si. Sytuacjonici przekonywali, e nie moemy czeka na rewolucj w dalekiej przyszoci, lecz powinnimy raczej wyzwala siebie tu i teraz, tworzc wydarzenia ("sytuacje"), ktre bd zaburza zwyczajny i normalny porzdek rzeczy, aby wypchn ludzi z przypisanych im rl w spoeczestwie. Rewolucja spoeczna w oparciu o niezalene zgromadzenia szeregowych czonkw spoeczestwa i samorzdne rady bdzie ostateczn "sytuacj" i celem wszystkich sytuacjonistw. Chocia sytuacjonici byli krytyczni wobec anarchizmu, to rnice midzy tymi dwoma teoriami s stosunkowo niewielkie i nie da si przeceni wpywu sytuacjonistw na anarchizm. Wielu anarchistw przyjo ich krytyk nowoczesnego spoeczestwa kapitalistycznego, wywracanie przez nich nowoczesnej sztuki i kultury w celach rewolucyjnych i wezwanie do zrewolucjonizowania ycia codziennego. Chocia sytuacjonizm w zamyle mia wychodzi poza tradycyjne formy marksizmu i anarchizmu, to, jak na ironi, w istocie zosta wcignity do anarchizmu. Klasyczne dziea sytuacjonizmu to Spoeczestwo spektaklu Guya Deborda i Rewolucja ycia codziennego Raoula Vaneigema. Situationist International Anthology (Antologia Midzynarodwki Sytuacjonistycznej) pod redakcj Kena Knabba to zasadnicza lektura dla wszystkich pocztkujcych sytuacjonistw, podobnie jak ksika samego Knabba Public Secrets. I wreszcie autonomistyczny marksizm. Posugujc si dzieami komunizmu rad, Castoriadisa, sytuacjonizmu i innych, umiejscawia walk klas w centrum swojej analizy kapitalizmu. Pocztkowo rozwija si we Woszech w latach szedziesitych. Skada si z wielu rnych prdw, z ktrych niektre s blisze anarchizmowi ni inne. Chocia najsynniejszym mylicielem tradycji autonomistycznej jest prawdopodobnie Antonio Negri (ktry sformuowa cudown maksym "pienidz ma tylko jedn twarz, twarz szefa" w pracy Marx Beyond Marx), to jego idee mieszcz si bardziej w obrbie tradycyjnego marksizmu. Szukajc autonomisty, ktrego idee bd blisze anarchizmu, naley dostrzec amerykaskiego myliciela i aktywist, ktry napisa jedno z najlepszych streszcze idei Kropotkina. W streszczeniu tym dokonuje poytecznego przedstawienia podobiestw midzy anarcho-komunizmem a autonomistycznym marksizmem ("Kropotkin, Self-valorisation and the Crisis of Marxism," Anarchist Studies, vol. 2, no. 3). Jego ksika Reading Capital Politically to tekst o zasadniczym znaczeniu dla zrozumienia autonomizmu i jego dziejw. Zdaniem Cleavera, "autonomistyczny marksizm" jako oglna nazwa na okrelenie rnorodnych ruchw, politykw i mylicieli, ktrzy podkrelali autonomiczn wadz pracownikw -oczywicie autonomiczn wobec kapitau, ale te wobec swych oficjalnych organizacji (np. zwizkw zawodowych, partii politycznych), a ponadto wadz poszczeglnych grup ludzi pracy niezbdn do dziaania autonomicznego wobec innych grup (np. kobiet wobec mczyzn). Przez "autonomi" rozumie si zdolno ludzi pracy do okrelania swoich wasnych interesw i do walki o nie, i, co ma kluczowe znaczenie, do wyjcia poza zwyk reakcj na wyzysk i podjcia ofensywy drogami, ktre uksztatuj walk klasow i wyznacz przyszo. Dlatego autonomici umieszczaj wadz klas pracujcych w centrum swojego mylenia o kapitalizmie, drogach i dynamice jego rozwoju, a take o konfliktach klasowych w jego ramach. Nie ogranicza si to tylko do zakadu pracy. Rwnie niezatrudnieni stawiaj opr zredukowaniu ich ycia do samej pracy - tak samo jak pracownicy opieraj si narzucaniu im pracy w fabryce czy biurze poprzez spowalnianie jej, strajki i sabotae. Wedug autonomistw stworzenie komunizmu nie jest czym, co przyjdzie pniej, ale czym, co jest co pewien czas dokonywane przez teraniejszy rozwj samodzielnej dziaalnoci klas pracujcych.

Podobiestwa do spoecznego anarchizmu s oczywiste. To prawdopodobnie wyjania, dlaczego autonomici spdzaj tyle czasu analizujc i cytujc Marksa w celu usprawiedliwienia swoich idei, gdy w przeciwnym wypadku inni marksici powzorowaliby si na gromach Lenina wymierzonych w komunistw rad, zaliczyliby ich do anarchistw i zaczli ignorowa! Anarchistom caa ta mania cytowania Marksa wydaje si zabawna. Ostatecznie, jeeli Marks naprawd by autonomistycznym marksist, to dlaczego autonomici musz spdza tyle czasu na rekonstruowaniu tego, co Marks "naprawd" mia na myli? Dlaczego nie powiedzia tego wyranie na pocztku? Podobnie - po co te wyrwane z kontekstu (a czasami niejednoznaczne) cytaty i (czasem wymijajce) komentarze zaczerpnite z Marksa dla usprawiedliwienia swoich wnioskw? Czy co przestaje by prawd, jeeli Marks nie powiedzia tego pierwszy? Jak bardzo by suszne nie byy spostrzeenia autonomistw, ich marksizm cignie ich wstecz, zakorzeniajc ich polityk w tekstach dwu od dawna nieyjcych Niemcw. Podobnie jak w przypadku surrealistycznego sporu midzy Trockim a Stalinem poczwszy od lat dwudziestych ("Czy moliwe jest zbudowanie socjalizmu w jednym kraju?"), prowadzonego przy pomocy cytatw z Lenina, wszystko, co zostanie udowodnione, to nie suszno danej idei, ale po prostu fakt, e posta bdca dla obu stron autorytetem (Lenin czy Marks) by moe j wyznawaa. Dlatego anarchici sugeruj, eby autonomici popraktykowali troch autonomii take kiedy przychodzi do mwienia o Marksie i Engelsie. Do innych wolnociowych marksistw bliskich anarchizmowi zaliczamy Ericha Fromma i Wilhelma Reicha. Obydwaj prbowali czy Marksa z Freudem w celu stworzenia radykalnej analizy kapitalizmu i zaburze osobowoci, jakie on powoduje. Erich Fromm w takich ksikach jak The Fear of Freedom (Ucieczka od wolnoci), Man for Himself (Czowiek dla siebie samego), The Sane Society (Zdrowe spoeczestwo) i To Have or To Be? (Mie czy by?) rozwin wnikliw i druzgocc analiz kapitalizmu. Omawia ksztatowanie jednostki przez ten ustrj i budowanie barier psychologicznych, odgradzajcych j od wolnoci i autentycznego ycia. Jego dziea omawiaj wiele wanych tematw, na przykad etyk, osobowo autorytarn (co j stwarza i jak j zmieni), wyobcowanie, wolno, indywidualizm i to, jak by wygldao dobre spoeczestwo. Dokonana przez Fromma analiza kapitalizmu i stylu ycia opartego na "mie" jest niewiarygodnie wnikliwa, zwaszcza w kontekcie dzisiejszego konsumpcjonizmu. Zdaniem Fromma, sposb, w jaki yjemy, pracujemy i organizujemy si silniej ni podejrzewamy wpywa na to, jak si rozwijamy, na nasze zdrowie (umysowe i fizyczne) i szczcie. Fromm kwestionuje zdrowie psychiczne spoeczestwa, ktre bardziej poda wasnoci ni czowieczestwa i bardziej jest skonne i za teoriami panowania i podporzdkowania ni samookrelenia i wprowadzania wasnych zamiarw w czyn. Zjadliwie pitnujc nowoczesny kapitalizm wykazuje, e jest on gwnym rdem przewaajcej dzisiaj izolacji i alienacji. Zdaniem Fromma alienacja stanowi istot systemu (niezalenie od tego, czy jest to prywatny, czy pastwowy kapitalizm). Jestemy szczliwi w takim stopniu, w jakim realizujemy siebie samych. Za eby to miao miejsce, nasze spoeczestwo musi ceni wyej to, co ludzkie, ni to, co nieoywione (wasno). Fromm zakorzeni swoje idee w humanistycznej interpretacji Marksa, odrzucajc leninizm i stalinizm jako autorytarne sprzeniewierzenie jego idei ("niszczenie socjalizmu (...) zaczo si od Lenina"). Ponadto podkrela potrzeb zdecentralizowanej i wolnociowej formy socjalizmu, przekonujc, e anarchici mieli suszno podajc w wtpliwo upodobania Marksa do wadzy pastwowej i centralizacji. Uj to tak: "bdy Marksa i Engelsa (...) oraz ich centralistyczna orientacja wynikay z faktu, e pozostawali oni zakorzenieni w tradycji klasy redniej osiemnastego i dziewitnastego stulecia, zarwno pod wzgldem psychologicznym, jak i intelektualnym, w o wiele wikszym stopniu ni ludzie podobni Fourierowi, Owenowi, Proudhonowi i Kropotkinowi". Jeeli za chodzi o "sprzecznoci" u Marksa midzy "zasadami

centralizacji i decentralizacji", to zdaniem Fromma "Marks i Engels o wiele bardziej byli 'buruazyjnymi' mylicielami ni byli nimi ludzie podobni Proudhonowi, Bakuninowi, Kropotkinowi i Landauerowi. Jak bardzo by to nie zabrzmiao paradoksalnie, rozwinicie idei socjalizmu przez Lenina byo wyrazem cofnicia si do buruazyjnych koncepcji pastwa i wadzy politycznej, zamiast kroku naprzd do nowych socjalistycznych koncepcji, jakie zostay wyraone o tyle przejrzyciej przez Owena, Proudhona i innych" [The Sane Society (Zdrowe spoeczestwo), s. 265, 267 i 259]. Tak wic marksizm Fromma by marksizmem typu fundamentalnie humanistycznego i wolnociowego. Jego spostrzeenia maj gboki sens dla kadego zainteresowanego zmienianiem spoeczestwa na lepsze. Wilhelm Reich, podobnie jak Fromm, zapocztkowa wypracowywanie psychologii spoecznej w oparciu o marksizm i psychoanaliz. Zdaniem Reicha, stumienie popdu pciowego czyni ludzi posusznymi autorytaryzmowi i sprawia, e znajduj szczcie w podporzdkowywaniu si despotycznym reimom. Chocia saw przyniosa mu przeprowadzona w ten sposb analiza nazizmu (w ksice The Mass Psychology of Fascism), to jego spostrzeenia stosuj si take do innych spoeczestw i ruchw (na przykad nie jest przypadkowym zbiegiem okolicznoci to, e prawica religijna w Ameryce zwalcza seks przedmaeski i uywa makabrycznych taktyk, aeby nastolatki go kojarzyy z chorob, grzechem i win). Reich przekonywa, e na skutek stumienia popdu pciowego rozwijamy, co, co on nazwa "pancerzem charakteru", ktry sprawia, e ucisk nam narzucony uwewntrzniamy jako co wasnego. Zapewnia to nam spenianie swoich funkcji w spoeczestwie hierarchicznym. Ta spoeczna tresura jest przeprowadzana przez patriarchaln rodzin. Do jej skutkw ubocznych naley potne wzmocnienie i odtwarzanie si ideologii panujcej oraz masowa produkcja jednostek z wbudowanym posuszestwem, jednostek gotowych zaakceptowa wadz nauczyciela, ksidza, pracodawcy i polityka, jak rwnie sprzyja przewaajcym strukturom spoecznym. Wyjania to, dlaczego jednostki i grupy mog udziela poparcia ruchom i instytucjom, ktre je wyzyskuj albo uciskaj. Mwic inaczej, dlaczego ludzie dziaaj, myl i odczuwaj wbrew sobie samym, a ponadto mog uwewntrznia ucisk siebie samych do tego stopnia, e bd nawet pragnli broni swojej pozycji podporzdkowania. Dlatego zdaniem Reicha stumienie popdu pciowego stwarza osob dostosowan do autorytarnego porzdku, tak, ktra bdzie mu si podporzdkowywa pomimo caej ndzy i ponienia, jaki on jej przynosi. Ubocznym skutkiem tego jest strach przed wolnoci i konserwatywna, reakcyjna mentalno. Stumienie popdu pciowego pomaga wadzy politycznej, nie tylko poprzez procesy czynice osob z tumu biern i politycznie niezaangaowan, lecz take przez stworzenie w jej strukturze charakteru czynnego zainteresowania popieraniem autorytarnego porzdku. Chocia jednostronne skupienie si przez Reicha na sprawie seksu jest bdne, to jego analiza tego, jak uwewntrzniamy wasny ucisk w celu przetrwania w hierarchii jest cenna dla zrozumienia, dlaczego tylu ludzi uciskanych wydaje si kocha swoje pooenie spoeczne i tych, ktrzy nad nimi panuj. Przez zrozumienie tej zbiorowej struktury charakteru oraz tego, jak si ona formuje, ludzko otrzymaa nowe metody przezwycienia tego rodzaju przeszkd uniemoliwiajcych spoeczn przemian. Dopiero wiadomo tego, jak struktura charakteru ludzi przeszkadza im w uzyskaniu wiadomoci wasnych interesw umoliwi walk z tym zjawiskiem i zagwarantowanie ich emancypacji o wasnych siach. Ksika Maurice'a Brintona The Irrational in Politics to wymienite krtkie wprowadzenie do idei Reicha, czce zawarte w nich spostrzeenia z wolnociowym socjalizmem.

A.5 Jakie mona poda przykady "anarchii w dziaaniu"?


Anarchizm, bardziej ni cokolwiek innego, polega na wysiku milionw - rewolucjonistw, ktrzy podjli trud zmieniania wiata w cigu ostatnich dwch stuleci. Tutaj omwimy kilka najwikszych osigni tych ruchw, z ktrych wszystkie miay gboko antykapitalistyczn natur. Anarchizm polega na radykalnym zmienianiu wiata, a nie tylko na czynieniu obecnego systemu mniej nieludzkim przez wspieranie wzrostu i rozwoju anarchistycznych tendencji w jego obrbie. Chocia adna czysto anarchistyczna rewolucja nie miaa jeszcze miejsca, to miay miejsce liczne rewolucje o charakterze w znacznej mierze anarchistycznym i z duym zasigiem uczestnictwa anarchistw. Chocia wszystkie one zostay zniszczone, to w kadym przypadku rkami si zewntrznych cignitych przeciwko nim (wspartych zarwno przez komunistw, jak i kapitalistw), a nie wskutek jakiego problemu tkwicego w samym anarchizmie. Te rewolucje, mimo, e nie udao im si przetrwa w obliczu przygniatajcych si zewntrznych, stay si inspiracj dla anarchistw i dowodem na to, e anarchizm to ywotna teoria spoeczna, ktr mona wprowadza w ycie na szerok skal. Cech wspln tych ruchw jest, uywajc terminologii Proudhona, "oddolna rewolucja" -byy one przykadem "zbiorowej dziaalnoci, ludowej spontanicznoci". Tylko przeobraanie spoeczestwa oddolnie w gr dziaaniami samych uciskanych moe stworzy wolne spoeczestwo. Proudhon pyta, "ktra powana i trwaa rewolucja nie bya robiona oddolnie, przez lud?". Z tego powodu anarchista jest "oddolnym rewolucjonist". Dlatego spoeczne rewolucje i masowe ruchy, o ktrych mwimy w tej sekcji, s przykadami powszechnego samowyzwolenia i samodzielnej dziaalnoci (jak Proudhon uj to w 1848 roku, "proletariat musi wyzwoli si samemu") [cytat przytoczony przez George'a Woodcocka, Pierre-Joseph Proudhon: Biografia]. Wszyscy anarchici powtarzaj Proudhonowsk ide rewolucyjnych, oddolnych zmian, tworzenia nowego spoeczestwa przez dziaania samych ucinionych. Na przykad Bakunin przekonywa, e anarchici s "wrogami. . . wszelkich pastwowych organizacji jako takich i wierz, e lud moe by szczliwy i wolny, bdc zorganizowany oddolnie przy pomocy swoich autonomicznych i cakowicie wolnych stowarzysze, bez nadzoru adnych aniow strw stworzy swoje wasne ycie" [Marksizm, wolno i pastwo]. W sekcji J.7 omawiamy to, czym wedug anarchistw jest spoeczna rewolucja i co zawiera. Jest wane, aby zaznaczy, e te przykady dotycz spoecznych eksperymentw na szerok skal i nie powinno si myle, e pomijamy podskrny nurt anarchistycznych dowiadcze, istniejcy w codziennym yciu, nawet w kapitalizmie. Zarwno Piotr Kropotkin (w Pomocy wzajemnej) jak i Colin Ward (w Anarchii w dziaaniu) udokumentowali wiele drg postpowania, dziki ktrym zwykli ludzie, zazwyczaj niewiadomi swojego anarchizmu, razem pracowali jako rwni sobie, aby wypracowa wspln korzy. Jak Colin Ward twierdzi, "anarchistyczne spoeczestwo, spoeczestwo, ktre organizuje si samo, bez wadzy, zawsze istnieje, jak nasienie pod niegiem, zakopane pod ciarem pastwa i jego biurokracji, kapitalizmu i jego marnotrawstwa, przywilejw i wynikajcej z nich niesprawiedliwoci, nacjonalizmu i jego samobjczej lojalnoci, rnic religijnych i ich opartego na przesdach separatyzmu" [Anarchia w dziaaniu]. Anarchizm nie zajmuje si tylko przyszym spoeczestwem, ale take walk spoeczn dziejc si dzi. Nie jest to stan, a proces, ktry tworzymy przez samodzieln dziaalno i osobiste wyzwolenie.

Jednake w latach szedziesitych wielu komentatorw opisywao ruch anarchistyczny jako rzecz przesz. Nie tylko faszyzm pooy kres europejskim ruchom anarchistycznym w latach poprzedzajcych wojn i podczas niej, ale take w powojennym okresie kapitalistyczny Zachd z jednej strony, a leninowski Wschd z drugiej, powstrzymyway odradzanie si tych ruchw. W tym samym okresie anarchizm by przeladowany w Stanach Zjednoczonych, Ameryce aciskiej, Chinach, Korei (gdzie rewolucja spoeczna z anarchistycznymi treciami zostaa stumiona przed wojn koreask) i Japonii. Nawet w jednym czy dwch krajach, gdzie uniknito najgorszych represji, poczenie zimnej wojny i midzynarodowej izolacji powodowao, e wolnociowe zwizki zawodowe, takie jak szwedzki SAC, staway si reformistyczne. Ale te same lata szedziesite to dekada nowej walki, a na caym wiecie "Nowa Lewica" dopatrywaa si tak w anarchizmie, jak i gdzie indziej, rde swych idei. Wiele wybitnych osobistoci masowego zrywu maja 1968 roku we Francji nazywao siebie anarchistami. Chocia te ruchy same w sobie przywidy, to ci, ktrzy z nich wyszli, utrzymywali ide przy yciu i zaczli budowa nowe ruchy. mier Franco w 1975 roku spowodowaa gwatowne odrodzenie si anarchizmu w Hiszpanii, a niemal p miliona ludzi przystpio do pierwszego w epoce pofrankistowskiej wiecu CNT. Powrt do ograniczonej demokracji w niektrych poudniowoamerykaskich krajach w pod koniec lat 70-tych i w latach 80-tych wyzwoli rozwj anarchizmu. I na koniec, w latach 80-tych to wanie anarchici jako pierwsi podnieli gowy przeciwko leninowskiemu Zwizkowi Radzieckiemu. Pierwszy protestacyjny marsz od 1928 roku zosta przez nich zorganizowany w 1987 roku. Dzisiaj ruch anarchistyczny, chocia wci saby, organizuje dziesitki tysicy rewolucjonistw w wielu krajach. Hiszpania, Szwecja i Wochy - kady z tych krajw ma ruch libertariaskich zwizkw zawodowych, organizujcych po okoo wierci miliona czonkw. Wikszo pozostaych europejskich krajw ma po kilka lub kilkanacie tysicy anarchistycznych dziaaczy. Grupy anarchistyczne pojawiy si po raz pierwszy w innych krajach, jak Nigeria i Turcja. W Poudniowej Ameryce ruch masowo si odrodzi. Spis kontaktw, rozpowszechniany przez wenezuelsk anarchistyczn grup Corrio A wylicza ponad sto organizacji w niemal kadym kraju. By moe odrodzenie jest najwolniejsze w Ameryce Pnocnej, ale tam take wszystkie wolnociowe organizacje zdaj si oczekiwa znacznego rozrostu. Wraz z przypieszeniem tego rozwoju zostanie stworzonych o wiele wicej przykadw anarchii w dziaaniu i coraz wicej ludzi bdzie bra udzia w dziaalnoci anarchistycznych organizacji, czynic t cz FAQ coraz mniej istotn. Natomiast wane jest uwypuklenie masowych przykadw anarchizmu sprawdzajcego si na du skal w celu uniknicia majcych pozory susznoci oskare o "utopijno". Ze wzgldu na to, e historia jest pisana przez zwycizcw, te przykady anarchii w dziaaniu s czsto ukrywane przed wystawieniem na widok publiczny w gmatwajcych ich obraz ksikach. Rzadko si o nich wspomina w szkoach i na uniwersytetach (a jeeli si o nich wspomina, to s znieksztacane i wypaczane). Rzecz jasna, te kilka przykadw, ktre przedstawiamy s tylko tym, kilkoma. Anarchizm ma dug histori w wielu krajach i nie moemy prbowa udokumentowa kadego przykadu, po prostu te uwaamy za wane. Take przepraszamy, jeeli te przykady wydadz si eurocentryczne. Musielimy, ze wzgldu na czas i objto, zignorowa syndykalistyczn rewolt (od 1910 do 1914 roku) i ruch kierownikw warsztatw (1917-21) w Wielkiej Brytanii, Niemcy (1919-21), Portugali (1974), rewolucj meksykask, anarchistw podczas rewolucji kubaskiej, walk w Korei przeciwko japoskiemu (pniej amerykaskiemu i rosyjskiemu) imperializmowi w czasie i po drugiej wojnie wiatowej, Wgry (1956), bunty "odmowy pracy"

w pnych latach 60-tych (zwaszcza podczas "gorcej jesieni" we Woszech w 1969 roku), strajk brytyjskich grnikw (1984-85), walk przeciwko pogwnemu w Wielkiej Brytanii (1988-92), strajki we Francji w 1986 i 1995 roku, woski ruch COBAS w latach 80-tych i 90tych i wiele innych wanych walk, ktre zawieray anarchistyczne idee samorzdnoci (idee, ktre zazwyczaj wyksztacaj si z samego ruchu spoecznego, bez odgrywania przez anarchistw gwnej, bd "wiodcej" roli). Dla anarchistw, rewolucje i masowe walki to "wita uciskanych", kiedy to zwykli ludzie zaczynaj dziaa na rzecz samych siebie i zmienia zarwno siebie samych, jak i wiat.

A.5.1 Komuna Paryska


Komuna Paryska 1871 roku odegraa wan rol w rozwoju zarwno idei, jak i ruchu anarchistycznego. Bakunin wwczas napisa komentarz, e "rewolucyjny socjalizm [tj. anarchizm] dopiero przepuci pierwsz prb uderzenia i praktycznego urzeczywistnienia podczas Komuny Paryskiej" [Bakunin o anarchizmie]. Komuna Paryska zostaa utworzona po przegranej Francji w wojnie francusko-pruskiej. Francuski rzd prbowa wysa onierzy, aby odebrali dziaa paryskiej Gwardii Narodowej. Miao to zapobiec dostaniu si ich w rce ludnoci. onierze odmwili otworzenia ognia do szydzcego z nich tumu i zwrcili swoj bro przeciwko wasnym oficerom. By to osiemnasty marca; zacza swe istnienie Komuna. W wolnych wyborach, ogoszonych przez parysk Gwardi Narodow, obywatele Parya wybrali rad zoon z wikszoci jakobinw i republikanw oraz mniejszoci socjalistw (gwnie blankistw -- autorytarnych socjalistw -- i zwolennikw anarchisty Proudhona). Rada proklamowaa autonomi Parya i chciaa odbudowa Francj jako konfederacj komun (tj. spoecznoci). W obrbie Komuny ludzie wybrani do rady pozostawali odwoywalni i otrzymywali przecitne pace. Na dodatek musieli zdawa sprawozdania ludziom, ktrzy ich wybrali i byli odwoywani przez wyborcw, jeli nie speniali swoich zobowiza. To, dlaczego rozwj w tym kierunku pobudzi wyobrani anarchistw, jest jasne -- wykazywa silne podobiestwa do anarchistycznych idei. Naprawd przykad Komuny Paryskiej by w wielu punktach podobny do tego, co Bakunin przewidywa jako wybuch przyszej rewolucji -- due miasto ogasza swoj autonomi, samo si organizuje, stajc si przykadem i zachcajc ca reszt wiata do podania za sob. (Zobacz "List do Alberta Richardsa" w: Bakunin o anarchizmie). Komuna Paryska rozpocza proces tworzenia nowego spoeczestwa organizowanego oddolnie w gr. Wielu anarchistw odgrywao istotn rol w Komunie -- na przykad Louise Michel, bracia Reclus i Eugene Varlin (pniej zamordowany podczas represji po stumieniu Komuny). Jeeli chodzi o reformy zainicjowane przez Komun, takie jak ponowne otwarcie zakadw pracy jako spdzielni, to anarchici mogli ujrze, jak ich pomysy stowarzysze robotniczych zaczy si realizowa. Do maja 43 zakady pracy byy kierowane wsplnie, a Muzeum Luwru penio funkcj fabryki amunicji i broni kierowanej przez rad robotnicz. Powtarzajc postulaty Proudhona zebranie Zwizku Mechanikw i Stowarzyszenia Robotnikw Metalurgicznych stwierdzio, e "nasze wyzwolenie ekonomiczne . . . moe by uzyskane tylko poprzez tworzenie stowarzysze robotniczych, ktre same w sobie mog przeksztaci nasze pooenie - tych, co pobieraj pace, uczyni stowarzyszonymi". Uczestnicy owego zebrania dali instrukcje swoim delegatom do Komisji Komuny ds. Organizacji Pracy, aby wspierali nastpujce cele: "Zniesienie wyzysku czowieka przez czowieka, ostatniej pozostaoci niewolnictwa;

"Organizowanie pracy w stowarzyszeniach wzajemnej pomocy, nierozdzielnych od kapitau" W ten sposb mieli nadziej na zapewnienie realizacji postulatu, e "rwno nie moe pozosta pustym sowem" w Komunie. [Komuna Paryska roku 1871: spojrzenie z lewej strony, pod redakcj Eugene Schulkinda]. Zwizek Inynierw przegosowa na zebraniu 23-ego kwietnia, e od tej pory celem Komuny powinna by "ekonomiczna emancypacja", ktra winna "organizowa pracownikw drog stowarzysze, w ktrych panowaaby wsplna odpowiedzialno", aby "powstrzyma wyzysk czowieka przez czowieka" [zacytowane przez Stewarta Edwardsa, Komuna Paryska roku 1871]. Tym samym teoria stowarzyszonej produkcji wysunita przez Proudhona i Bakunina staa si wiadom, rewolucyjn praktyk w komunie. W wezwaniu Komuny do federalizmu i autonomii anarchici dostrzegli swoje sowa, e "przysza organizacja spoeczna. . . [bdzie] tworzona oddolnie w gr, przez wolne stowarzyszenia lub federacje robotnikw, zaczynajc od stowarzysze, nastpnie przechodzc poprzez komuny, regiony, narody, i, ostatecznie, skupiajc si w wielkiej, midzynarodowej i uniwersalnej federacji" [Bakunin, Ibid.]. Mona dostrzec w ogoszonej przez Komun "Deklaracji Ludu Francji" echa anarchistycznych idei. Przewidyway one "polityczn jedno" spoeczestwa, opierajc si na "ochotniczych stowarzyszeniach wszystkich lokalnych inicjatyw, wolnym i spontanicznym wspdziaaniu wszystkich osobistych energii dla wsplnego celu - dobrobytu, wolnoci i bezpieczestwa wszystkich" [cytowane przez Edwardsa, Op. Cit.]. Nowe spoeczestwo, jakie wyobraali sobie komunardzi, opierao si na "cakowitej autonomii Komuny. . . zapewniajcej kademu cao jego praw, a kademu Francuzowi pen realizacj jego zdolnoci jako czowieka, obywatela i robotnika. Granic autonomii Komuny bdzie jedynie rwna autonomia wszystkich innych komun dotrzymujcych umowy; ich stowarzyszenie musi zapewni wolno Francji" ["Deklaracja Ludu Francji", cytowana przez George'a Woodcocka, Pierre-Joseph Proudhon: Biografia]. Bakunin mia racj, zapewniajc, e Komuna Paryska bya "miaym, wyranie sformuowanym zaprzeczeniem pastwa" wraz ze sw wizj konfederacji komun [Bakunin o anarchizmie]. Ponadto federacyjne koncepcje Komuny w oczywisty sposb odzwierciedlay wpyw Proudhona na idee francuskich radykaw. Rzeczywicie, wysunita przez Komun wizja komunalnej Francji opierajcej si na federacji delegatw zwizanych zobowizujcymi mandatami, nadanymi im przez wyborcw, i podlegajcych odwoaniu w kadej chwili, przypomina idee Proudhona (Proudhon argumentowa na rzecz "wprowadzenia wicych mandatw" w 1848 roku [Bez boga i pana], a na rzecz federacji komun w swoim dziele Zasada federacji). Zatem zarwno pod wzgldem ekonomicznym, jak i politycznym Komuna Paryska znajdowaa si pod silnym wpywem anarchistycznych idei. Jednake zdaniem anarchistw Komuna nie posza wystarczajco daleko. Nie usuna pastwa w obrbie Komuny, tak jak to zrobia z pastwem spoza jej granic. Komunardzi organizowali si "na sposb jakobiski" (uywajc zoliwego okrelenia Bakunina). Jak wskaza Piotr Kropotkin, Komuna nie "zerwaa z tradycj Pastwa, rzdu przedstawicielskiego, i nie prbowaa uzyska w swoim obrbie tej formy organizacji - od prostego do zoonego - jak zapocztkowaa ogaszajc niezaleno i swobodn federacj Komun" [Walczc w rewolucji, tom II]. Mwic inaczej, "jeli aden rzd centralny nie by potrzebny, by rzdzi niepodlegymi Komunami, jeli rzd oglnonarodowy zostaje wyrzucony precz, a narodow jedno uzyskuje si przy pomocy wolnej federacji, to wtedy centralny rzd municypalny staje si rwnie bezuyteczny i szkodliwy. Ta sama zasada federacyjna powinna panowa wewntrz Komuny" [Kropotkin, Ewolucja a rodowisko]. Do tego jeszcze prby reform ekonomicznych nie poszy wystarczajco daleko. Nie podjto adnej prby, aby przeksztaci wszystkie zakady pracy w spdzielnie (tzn. wywaszczy kapita) i uformowa stowarzyszenia tych spdzielni w celach

koordynacji i wzajemnego wspierania si w dziaalnoci gospodarczej. Poniewa miasto znajdowao si w cigym obleniu przez armi francusk, jest zrozumiae, e komunardzi mieli inne sprawy na gowie. Ale wedug Kropotkina takie nastawienie byo katastrof: "Traktowali oni kwesti ekonomiczn jako drugorzdn, ktr zajm si pniej, po zwycistwie Komuny. . . Ale miadca klska, ktra wkrtce nastpia, i krwawa zemsta przeprowadzona przez klas redni, dowiody raz jeszcze, e triumf ludowej Komuny to fizyczna niemoliwo bez rwnolegego triumfu ludu na polu ekonomicznym" [Op. Cit.]. Zamiast zniesienia pastwa wewntrz komuny przez zorganizowanie federacji bezporednio demokratycznych zgromadze ludowych, takich jak paryskie "sekcje" podczas rewolucji 1789 1793 roku (wicej na ten temat patrz w Wielkiej Rewolucji Francuskiej Kropotkina), Komuna Paryska utrzymywaa przedstawicielski rzd i ponosia tego konsekwencje. "Zamiast dziaania na rzecz samego siebie. . . lud, ufajcy swoim wadzom, powierzy im zadanie przejcia inicjatywy. Byo to pierwsze nastpstwo, nieuchronny wynik wyborw". Rada staa si wkrtce "najwiksz przeszkod na drodze rewolucji", udowadniajc przeto "polityczny pewnik, e rzd nie moe by rewolucyjny" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Rada stawaa si coraz bardziej odizolowana od ludu, ktry j wybra, a wic coraz bardziej oderwana od rzeczywistoci. A wraz ze wzrostem tego oderwania zaczy pojawia si autorytarne tendencje - jakobiska wikszo utworzya "Komitet Ocalenia Publicznego", eby "broni" (za pomoc terroru) "rewolucji". Komitet by zwalczany przez libertariaskosocjalistyczn mniejszo i na szczcie w praktyce zosta zignorowany przez lud Parya, poniewa broni on swej wolnoci przed francusk armi, ktra atakowaa Pary w imi kapitalistycznej cywilizacji i "wolnoci". 21 maja oddziay rzdowe weszy do miasta, po czym nastpio siedem dni zaciekych walk ulicznych. Oddziay onierzy i uzbrojeni czonkowie buruazji przeszukiwali ulice, rozmylnie zabijajc i okaleczajc. Ponad 25 tysicy ludzi zgino w walkach ulicznych, wielu zamordowano po tym, jak zoyli bro, a ich ciaa zwalono do masowych grobw. Komuna Paryska udzielia trzech wanych lekcji anarchistom. Po pierwsze, zdecentralizowana konfederacja spoecznoci to konieczna forma polityczna wolnego spoeczestwa ("I to wanie bya forma, jak musi obra rewolucja spoeczna --niezalenej komuny" [Kropotkin, Op. Cit.]). Po drugie, "nie ma wikszej racji dla istnienia rzdu wewntrz Komuny ni dla istnienia rzdu ponad Komun" [Piotr Kropotkin, Walczc w rewolucji, tom II]. To znaczy, e anarchistyczna spoeczno bdzie si opiera na konfederacji zgromadze ssiedzkich i zakadowych, swobodnie wsppracujcych ze sob. Po trzecie, krytyczne znaczenie ma zjednoczenie politycznej i ekonomicznej rewolucji w postaci rewolucji spoecznej. "Prbowano najpierw utrwali Komun, a spoeczn rewolucj przeoy na pniej, podczas gdy jedyn drog postpowania byo umocnienie Komuny przy pomocy rewolucji spoecznej!" [Piotr Kropotkin, Op. Cit.]. O stanowiskach anarchistw w sprawie Komuny Paryskiej zobacz wicej w eseju Kropotkina "Komuna Paryska" w Wyznaniach zbuntowanego (i Wypisach anarchistycznych) i Bakunina "Komuna Paryska a idea pastwa" w ksice Bakunin o anarchizmie.

A.5.2 Mczennicy z Haymarket


Pierwszy Maja to dzie o szczeglnym znaczeniu dla ruchu robotniczego. Chocia w przeszoci zosta on skradziony przez stalinowsk biurokracj w Zwizku Radzieckim i innych krajach, majowe wito ruchu robotniczego pozostaje dniem oglnowiatowej solidarnoci - czasem

pamici o przeszych walkach i demonstrowania naszej nadziei na lepsz przyszo. Dniem, kiedy trzeba pamita o tym, e krzywda wyrzdzona jednemu to krzywda wyrzdzona wszystkim. Dzieje Pierwszego Maja s cile zwizane z ruchem anarchistycznym i walk ludzi pracy o lepszy wiat. Naprawd to wito rozpoczo si od egzekucji czterech anarchistw w Chicago w 1886 roku za organizowanie robotnikw do walki o omiogodzinny dzie pracy. Dlatego Pierwszy Maja jest rezultatem "anarchii w dziaaniu" -- walki ludzi pracy przy uyciu akcji bezporedniej w zwizkach zawodowych w celu przemiany wiata. Wszystko si zaczo w latach osiemdziesitych XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. W roku 1884 Federacja Zorganizowanych Zwizkw Zawodowych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie (utworzona w 1881 roku, w 1886 zmienia sw nazw na Amerykaska Federacja Pracy - AFL) uchwalia rezolucj, w ktrej zapewniaa, e "poczwszy od 1 maja 1886 roku omiogodzinny dzie pracy powinien zosta ustanowiony prawem, i zalecamy robotniczym organizacjom w caym dystrykcie, aby tak uporzdkoway swoje prawa, eby dostosowa je do tej rezolucji". W celu wzmocnienia tego dania zostao ogoszone wezwanie do strajkw na dzie 1 maja 1886 roku. W Chicago anarchici byli gwn si w ruchu zwizkowym, i po czci wskutek ich obecnoci zwizki przemieniy to wezwanie w strajki w dniu 1 maja. Anarchici twierdzili, e omiogodzinny dzie pracy moe zosta wywalczony za pomoc akcji bezporedniej i solidarnoci. Uwaali, e walki o reformy, takie jak osiem godzin pracy, nie s wystarczajce same w sobie. Postrzegali je tylko jako jedn bitw w nadchodzcej wojnie klas, ktra skoczy si dopiero wraz z rewolucj spoeczn i stworzeniem wolnego spoeczestwa. I to wanie dla tych idei organizowali si i walczyli. W samym tylko Chicago 400 tysicy robotnikw zastrajkowao, a groba podjcia akcji strajkowej zapewnia ponad 45 tysicom gwarancje skrcenia dnia pracy bez strajku. 3 maja 1886 roku policja otworzya ogie do tumu pikietujcego przy McCormick Harvester Machine Company, zabijajc co najmniej jednego strajkujcego, ciko ranic piciu lub szeciu innych, i zadajc mniej powane rany trudnej do okrelenia liczbie ludzi. Anarchici nastpnego dnia zwoali masowy wiec na Haymarket Square, by zaprotestowa przeciwko brutalnoci policji. Zdaniem burmistrza, "nic jeszcze si nie zdarzyo, ani nie wygldao na to, e ma si zdarzy co, co bdzie wymaga interwencji". Jednake gdy demonstracja zacza si rozchodzi, przybya kolumna 180 policjantw i nakazaa zakoczy wiec. W tym momencie w policyjne szeregi zostaa rzucona bomba. W odpowiedzi policja otworzya ogie do tumu. Nigdy dokadnie nie obliczono, ilu cywilw zostao wtedy zabitych i zranionych przez policj. W Chicago zapanoway rzdy terroru. Sale zebra, biura zwizkw zawodowych, drukarnie i prywatne mieszkania byy napadane, zazwyczaj bez sdowych nakazw. Takie najazdy na tereny nalece do klas pracujcych umoliwiy policji urzdza obawy na wszystkich znanych anarchistw i innych socjalistw. Wielu podejrzanych zostao skaptowanych, a niektrzy przekupieni. "Najpierw rbcie naloty, a odpowiedniego prawa szukajcie potem" - tak publicznie owiadczy J. Grinnell, prokurator stanowy, kiedy zadano mu pytanie o prawne podstawy przeszukiwa ["Od wydawcy", Autobiografie mczennikw z Haymarket]. Omiu anarchistw zostao postawionych przed sdem pod zarzutem wspudziau w morderstwie. Nie przedstawiono adnych pozorw, majcych wiadczy o tym, e ktrykolwiek z oskaronych zmontowa, czy choby zaplanowa wykonanie bomby. Zamiast tego awa przysigych usyszaa: "Prawo stoi przed sdem. Anarchia stoi przed sdem. Ci panowie zostali wyselekcjonowani, wybrani przez wymiar sprawiedliwoci i postawieni w stan oskarenia, poniewa byli przywdcami. Nie s oni bardziej winni ni tysice ich poplecznikw. Panowie

przysigli; uznajcie tych ludzi za winnych, ukarzcie ich dla przykadu, powiecie ich, a uratujecie nasze instytucje, nasze spoeczestwo" [Op. Cit.]. awa przysigych zostaa wybrana przez specjalnego penomocnika, mianowanego przez prokuratora stanowego, i skadaa si z biznesmenw oraz krewnego jednego z zabitych policjantw. Nie pozwolono obrocom na przedstawienie dowodw na to, e specjalny penomocnik publicznie stwierdzi: "Kieruj t spraw i wiem, co robi. To, e ci gocie zostan powieszeni, jest tak pewne, jak to, e kiedy umr" [Ibid.]. Nie byo wic niespodzianki, oskareni zostali uznani za winnych. Siedmiu skazano na mier, jednego na 15 lat wizienia. Midzynarodowa kampania zaowocowaa tym, e dwa wyroki mierci zostay zamienione na doywocie, ale protesty na caym wiecie nie powstrzymay amerykaskiego pastwa. Z pozostaych piciu jeden (Louis Lingg) oszuka kata i zabi si w przeddzie egzekucji. Pozostaych czterech (Albert Parsons, August Spies, George Engel i Adolph Fischer) zostao powieszonych 11 listopada 1887 roku. S oni znani w historii ruchu robotniczego jako mczennicy z Haymarket. Od 150 do 500 tysicy ludzi towarzyszyo im w ostatniej drodze, a wedug rnych oszacowa od 10 do 25 tysicy pilnowao pogrzebu. W 1889 roku amerykaska delegacja obecna na Midzynarodowym Kongresie Socjalistycznym w Paryu zaproponowaa, aby 1 Maj zosta przyjty jako robotnicze wito. Miao to upamitni walk klas pracujcych i "Mczestwo Omiu z Chicago". Od tej pory Pierwszy Maja sta si dniem midzynarodowej solidarnoci. W roku 1893 nowy gubernator Illinois oficjalnie powiedzia to, co klasy pracujce w Chicago i na caym wiecie wiedziay w caej rozcigoci i uaskawi Mczennikw z powodu ich oczywistej niewinnoci i dlatego, e "proces nie by uczciwy". Podczas procesu wadze wierzyy, e takie przeladowania zami krgosup ruchowi robotniczemu. Myliy si. August Spies po ogoszeniu wyroku mierci powiedzia w sdzie: "Jeeli mylicie, e wieszajc nas moecie zlikwidowa ruch robotniczy. . . ruch, od ktrego poniewierane miliony, te miliony, ktre haruj w ubstwie i niedostatku, oczekuj wybawienia -- jeeli takie jest wasze zdanie, to wieszajcie nas! Tutaj zadepczecie iskr, lecz tam i gdzie indziej, za waszymi plecami -- i z przodu przed wami, wszdzie, wybuchn pomienie. To jest podziemny ogie. Nie moecie go zgasi" [Op. Cit.]. Wtedy, i w latach, ktre miay nadej, to wyzwanie rzucone przez pastwo i kapitalizm, przekonao tysice ludzi do anarchizmu, zwaszcza w samych Stanach Zjednoczonych. Od czasu wypadkw na Haymarket, anarchici witowali Pierwszego Maja (w pierwszym dniu miesica -- reformistyczne zwizki zawodowe i partie robotnicze przekaday swoje pochody na pierwsz niedziel miesica). Czynimy tak, aby zamanifestowa nasz solidarno z innymi przedstawicielami klas pracujcych na caym wiecie, witowa przesze i obecne walki, pokaza swoj si i przypomina klasie rzdzcej o jej sabych stronach. Nestor Machno uj to tak: "Tego dnia owi amerykascy robotnicy prbowali, organizujc si, da wyraz swojemu sprzeciwowi wobec nikczemnego porzdku pastwa i kapitau uwaszczonych. . . "Robotnicy z Chicago. . . zebrali si, aby wsplnie rozwiza problemy ich ycia i walki. . . "Dzisiaj rwnie. . . wyrobnicy. . . uwaaj pierwszy dzie maja za okazj do zebrania si. Wtedy bd troszczy si o swe wasne sprawy i rozwaa istot swojej emancypacji" [Walka przeciwko pastwu i inne eseje].

Anarchici pozostaj wierni pocztkom Pierwszego Maja i wituj narodziny tego miesica, urzdzajc akcje bezporednie uciskanych. Ucisk i wyzysk rodz opr, a wedug anarchistw Pierwszy Maja to midzynarodowy symbol tego oporu i siy -- siy wyraonej w ostatnich sowach Augusta Spiesa, wyrytych w kamieniu na pomniku mczennikw z Haymarket na cmentarzu Waldheim w Chicago: "Przyjdzie taki dzie, kiedy nasze milczenie stanie si potniejsze ni gosy, ktre dawicie dzisiaj" Aeby zrozumie, dlaczego pastwo i klasa biznesmenw byy tak zdeterminowane, e powiesiy anarchistw z Chicago, konieczne jest uzmysowienie sobie tego, e byli oni uznawani za "przywdcw" potnego ruchu radykalnych zwizkw zawodowych. W roku 1884 anarchici z Chicago stworzyli pierwszy na wiecie anarchistyczny dziennik, Chicagoer Arbeiter-Zeitung. By on pisany, czytany, wydawany i posiadany przez ruch klasy robotniczej niemieckich imigrantw. czny nakad tego dziennika wraz z tygodnikiem (Vorbote) i niedzieln gazet (Fackel) wzrs ponad dwukrotnie, od 13 tysicy na kade wydanie w 1880 roku, do 26 980 w 1886. Istniay rwnie anarchistyczne tygodniki dla innych grup etnicznych (angielski, czeski i skandynawski). Anarchici byli bardzo aktywni w Centralnym Zjednoczeniu Pracy (ktre obejmowao jedenacie najwikszych zwizkw zawodowych w miecie) i dyli do uczynienia go, wedle sw Alberta Parsonsa (jednego z Mczennikw), "grup zarodkow przyszego 'wolnego spoeczestwa'". Anarchici wchodzili take w skad Midzynarodowego Stowarzyszenia Ludzi Pracy (IWPA) (zwanego te "Czarn Midzynarodwk"), ktre na swojej konwencji zaoycielskiej zgromadzio przedstawicieli z 26 wielkich miast. IWPA szybko "zyskiwao wpywy wrd zwizkw zawodowych, zwaszcza na rodkowym zachodzie", a jego idee "akcji bezporedniej szeregowych czonkw" i zwizkw zawodowych "sucych klasom pracujcym za narzdzie do cakowitego zniszczenia kapitalizmu i za rdze tworzenia nowego spoeczestwa" stay si znane jako "idea chicagowska" (pomys, ktry pniej zainspirowa Robotnikw Przemysowych wiata, konfederacj zwizkw syndykalistycznych zaoon w Chicago w 1905 roku) ["Od wydawcy", Autobiografie mczennikw z Haymarket]. Ta idea zostaa wyraona w manifecie wydanym podczas zjazdu IWPA w Pittsburghu w 1883 roku: "Po pierwsze -- zniszczenie istniejcego panowania klasowego, wszelkimi rodkami, tj. przez energiczne, bezwzgldne, rewolucyjne i midzynarodowe dziaanie. "Po drugie -- ustanowienie wolnego spoeczestwa, opartego na kooperatywnej organizacji produkcji. "Po trzecie -- swobodna wymiana produktw o jednakowej wartoci przez organizacje wytwrcw pomidzy sob bez handlu i spekulacji. "Po czwarte -- organizacja owiaty na wieckich, naukowych i jednakowych dla obu pci podstawach. "Po pite -- rwne prawa dla wszystkich, bez wzgldu na pe czy ras. "Po szste -- regulacja wszystkich spraw publicznych za pomoc swobodnych umw midzy autonomicznymi (niezalenymi) komunami i stowarzyszeniami, opierajcymi si na podstawach federalistycznych" [Op. Cit.]. Jako uzupenienie pracy nad organizowaniem zwizkw zawodowych, ruch anarchistyczny w

Chicago urzdza take towarzystwa spoeczne, pikniki, wykady, potacwki, biblioteki i mnstwo innych dziaa. Wszystkie one pomagay wykuwa odrbn kultur rewolucyjn klas pracujcych w samym sercu "wymarzonej Ameryki". Zagroenie dla klasy rzdzcej i jej systemu byo zbyt wielkie, aby pozwala na kontynuacj tych dziaa (zwaszcza w obliczu wci wieych wspomnie duego zrywu robotniczego w 1877 roku. Tak samo jak w 1886 roku, tamten bunt spotka si z pastwow przemoc -- przeczytaj Strajk! J. Brechera w celu zapoznania si ze szczegami zarwno na temat tamtego ruchu strajkowego, jak i wypadkw na Haymarket). Std przeladowania, parodia sdu i zamordowanie przez pastwo tych, ktrzy byli uznawani przez pastwo i klas kapitalistw za "przywdcw" ruchu.

A.5.3 Budowa syndykalistycznych zwizkw zawodowych


Tu przed przeomem stuleci w Europie ruch anarchistyczny zacz realizowa jedn z najbardziej udanych prb zastosowania pomysw anarchistycznej organizacji w codziennym yciu. Bya to odpowied na katastrofalny okres "propagandy czynem", kiedy to pojedynczy anarchici dokonywali zabjstw przywdcw rzdowych, prbujc sprowokowa powstanie ludowe, oraz w odwecie za masowe mordowanie paryskich komunardw. W odpowiedzi na t nieudan i szkodliw kampani, anarchici powrcili do swoich korzeni i do pomysw Bakunina, zaczynajc budowa masowe rewolucyjne zwizki zawodowe (syndykalizm i anarchosyndykalizm). W okresie od lat dziewidziesitych XIX wieku do wybuchu pierwszej wojny wiatowej anarchici budowali rewolucyjne zwizki zawodowe w wikszoci krajw Europy (zwaszcza w Hiszpanii, Woszech i Francji). Prcz tego anarchici w Pnocnej i Poudniowej Ameryce rwnie odnosili sukcesy w organizowaniu zwizkw syndykalistycznych (zwaszcza na Kubie, w Argentynie, Meksyku i Brazylii). Prawie wszystkie uprzemysowione kraje miay jaki ruch syndykalistyczny, aczkolwiek najsilniejsze takie ruchy miaa Europa i Ameryka Poudniowa. Te zwizki zawodowe byy organizowane na sposb konfederacyjny, oddolnie w gr, wedug anarchistycznych zasad. Walczyy z kapitalistami w codziennym yciu, opierajc si na zmaganiach o sprawy lepszych pac i warunkw pracy, lecz take chciay obali kapitalizm poprzez rewolucyjny strajk generalny. Anarchistyczne techniki organizacji sprzyjay czynnemu uczestnictwu czonkw, ich uwasnowolnieniu i bojowemu duchowi. A to, e pomylnie walczyli oni o reformy i promowali wiadomo klasow, mona zobaczy ledzc rozwj zwizkw anarcho-syndykalistycznych i ich wpyw na ruch robotniczy. Na przykad IWW wci inspiruje dziaaczy zwizkowych, a w cigu swojej dugiej historii dostarczao zwizkowcom wielu piosenek i hase. Wikszo zwizkw syndykalistycznych bya brutalnie przeladowana podczas pierwszej wojny wiatowej, ale w pierwszych latach powojennych dziaalno tych zwizkw osigna swoje apogeum. Ta fala bojowych wystpie bya okrelana jako "czerwone lata" we Woszech, gdzie dosza do szczytu podczas okupacji fabryk (patrz sekcja A.5.5). Ale w tych latach zobaczylimy take niszczenie tych zwizkw w po kolei w rnych krajach, z powodu dwu przyczyn. Z jednej strony, widoczny sukces rewolucji rosyjskiej zaprowadzi wielu dziaaczy na drog autorytarnej polityki. Partie komunistyczne rozmylnie podkopyway wolnociowe zwizki, podsycajc ktnie i rozamy. Ale jeszcze waniejsze jest to, e w tych latach kapitalizm rozpocz ofensyw przy uyciu nowej broni -- faszyzmu. Faszyzm narodzi si we Woszech i Niemczech jako podjta przez kapitalizm prba fizycznego zniszczenia masowych organizacji, jakie zbudoway klasy pracujce. W obu tych krajach anarchici byli zmuszeni ucieka na emigracj, znika ludziom z oczu, albo te stawali si ofiarami zabjcw lub obozw koncentracyjnych. W Stanach Zjednoczonych IWW zostao zmiadone przez fal represji, popieran caym sercem przez media, pastwo i klas kapitalistw.

Natomiast w Hiszpanii anarcho-syndykalistyczny zwizek CNT rozrasta si w dalszym cigu, gromadzc ptora miliona czonkw w 1936 roku. Klasa kapitalistw postawia na faszyzm w celu obrony swojej wadzy przed nieposiadajcymi, ktrzy stawali si pewni swojej siy i swojego prawa do kierowania swoim wasnym yciem (patrz sekcja A.5.6). W innych krajach kapitalici popierali autorytarne pastwa w celu zgniecenia ruchu robotniczego i zabezpieczenia kapitalizmu u siebie. Tych tendencji unikna tylko Szwecja, gdzie syndykalistyczny zwizek zawodowy SAC wci organizuje pracownikw (a faktycznie, podobnie jak wiele innych zwizkw syndykalistycznych, rozrasta si, gdy pracownicy odwracaj si od biurokratycznych zwizkw zawodowych, ktrych przywdcy zdaj si by bardziej zainteresowani ochron swoich przywilejw i zawieraniem transakcji z zarzdami ni obron szeregowych czonkw).

A.5.4 Anarchici podczas rewolucji rosyjskiej


Podczas rewolucji rosyjskiej 1917 roku nastpowao ogromne rozpowszechnianie si anarchizmu w tym kraju wraz z licznymi eksperymentami, przeprowadzanymi na podstawie anarchistycznych idei. Jednake w potocznym mniemaniu rewolucja rosyjska jest postrzegana nie jako masowy ruch zwykych ludzi walczcych o wolno, lecz jako sposb, przy pomocy ktrego Lenin narzuci Rosji sw dyktatur. Prawda jest kracowo odmienna. Rewolucja rosyjska bya masowym ruchem oddolnym, w ktrym istniao wiele rnych prdw mylowych, i w ktrym miliony ludzi pracy (zarwno robotnicy w miastach, jak i chopi) prboway przeksztaci swj wiat w lepsze miejsce. Bardzo smutne jest wic to, e te nadzieje i marzenia zostay zdawione pod dyktatorskimi rzdami partii bolszewickiej -- najpierw Lenina, a pniej Stalina. Rewolucja rosyjska, podobnie jak wikszo wydarze historycznych, to dobry przykad maksymy "historia jest pisana przez zwycizcw". Wikszo kapitalistycznych opracowa historycznych, dotyczcych okresu midzy 1917 a 1921 rokiem pomija to, co anarchista Wolin nazwa "nieznan rewolucj" -- rewolucj wywoan oddolnie poprzez dziaania zwyczajnych ludzi. Opracowania leninistw w najlepszym wypadku chwal t niezalen dziaalno robotnikw, o ile bya ona zgodna z lini ich wasnej partii, ale ostro j potpiaj (i przypisuj jej najpodlejsze motywacje), jeli tylko odchylaa si od tej linii. Dlatego opracowania leninistw bd chwaliy robotnikw idcych naprzd za bolszewikami (jak to byo wiosn i latem 1917 roku), ale potpi ich przeciwstawianie si polityce bolszewikw, odkd znaleli si oni u wadzy. W gorszych wypadkach opracowania leninistw przedstawiaj cay ruch i prowadzone przez masy walki jako niewiele wicej ni tylko ozdob dziaalnoci partii awangardy. Natomiast anarchici patrz na rewolucj rosyjsk jako na klasyczny przykad rewolucji spoecznej, w ktrej samodzielna dziaalno ludzi pracy odgrywaa kluczow rol. W swoich sowietach, komitetach fabrycznych i innych organizacjach klasowych rosyjskie masy prboway przeksztaca spoeczestwo wywodzce si z podzielonego na klasy, hierarchicznego pastwowego reimu w kierunku spoeczestwa opierajcego si na wolnoci, rwnoci i solidarnoci. Pocztkowe miesice rewolucji jako takie zdaway si potwierdza przepowiedni Bakunina, e "przysza organizacja spoeczna bdzie tworzona jedynie oddolnie w gr, poprzez wolne stowarzyszenia czy federacje robotnikw, najpierw w ich zwizkach, nastpnie w komunach, regionach, narodach, i na koniec w wielkiej federacji, midzynarodowej i powszechnej" [Michai Bakunin: Pisma wybrane]. Rady Delegatw i komitety fabryczne w konkretny sposb wyraay idee Bakunina, a anarchici odgrywali wan rol w tej walce. Pocztek rewolucji - obalenie cara - by wynikiem bezporedniej akcji mas. W lutym 1917 roku kobiety Piotrogrodu spowodoway wybuch zamieszek chlebowych. 18 lutego pracownicy

Zakadw Putiowa zastrajkowali. 22 lutego strajk rozprzestrzeni si na inne fabryki. Dwa dni pniej ju 200 tysicy robotnikw strajkowao, a 25 lutego strajk sta si dosownie powszechny. Tego samego dnia nastpiy pierwsze zbrojne starcia midzy protestujcymi a armi. Dzie 27 lutego stanowi punkt zwrotny. Wtedy to niektre oddziay przeszy na stron rewolucyjnych mas, porywajc za sob nastpne jednostki wojskowe. To pozostawio rzd bez rodkw przymusu, car abdykowa i zosta utworzony Rzd Tymczasowy. Ten ruch by tak spontaniczny, e wszystkie partie polityczne pozostay w tyle. Nie wyczajc bolszewikw: "Piotrogrodzka organizacja bolszewikw przeciwstawiaa si wywoywaniu strajkw jeszcze w przeddzie rewolucji, ktrej przeznaczeniem byo skoczy z caratem. Na szczcie robotnicy zignorowali bolszewickie 'dyrektywy' i zastrajkowali pomimo tego. . . Gdyby robotnicy postpowali wedug bolszewickich wytycznych, to moliwo doprowadzenia do rewolucji w tym momencie byaby bardzo wtpliwa" [Murray Bookchin, Anarchizm ery dobrobytu]. Rewolucja niosa ze sob usposobienie do oddolnych akcji bezporednich, dopki nowe, "socjalistyczne" pastwo nie stao si na tyle silne, aby je powstrzyma. Dla lewicy koniec caratu to kulminacja wieloletnich wysikw socjalistw i anarchistw na caym wiecie. Chwila ta pokazaa zwycistwo postpowego odamu myli ludzkiej nad tradycyjnym uciskiem, i jako taka bya sawiona przez lewicowcw we wszystkich krajach. Ale w samej Rosji sprawy szy coraz dalej. W miejscach pracy, na ulicach, na wsi coraz wicej ludzi zyskiwao przekonanie, e polityczne obalenie feudalizmu nie wystarczy. Obalenie cara nie uczynio wielkiej rnicy, skoro feudalny wyzysk wci mia miejsce w gospodarce, wic robotnicy zaczli zajmowa swoje zakady, a chopi ziemi. We wszystkich czciach Rosji zwykli ludzie zaczli budowa swoje wasne organizacje, zwizki zawodowe, spdzielnie, komitety fabryczne i rady delegatw (czyli po rosyjsku "sowiety"). Te instytucje pocztkowo byy tworzone na mod anarchistyczn, z odwoywalnymi delegatami oraz jako sfederowane ze sob nawzajem. Nie trzeba powtarza, e liczne partie i organizacje polityczne odgryway powan rol w tym procesie. Aktywne byy dwa skrzyda marksistowskich socjaldemokratw (mieszewicy i bolszewicy), podobnie jak eserowcy (populistyczna partia opierajca si na chopstwie) i anarchici. Anarchici uczestniczyli w tych ruchach, wspierajc wszelkie denia do samorzdnoci i przynaglajc do obalenia Rzdu Tymczasowego. Przekonywali, e konieczne jest przeksztacenie rewolucji z czysto politycznej w rewolucj spoeczn i ekonomiczn. A do powrotu Lenina z wygnania, pozostawali jedyn orientacj polityczn rozumujc w taki sposb. Lenin przekona sw parti do przyjcia hasa "Caa wadza w rce Rad" i pchn rewolucj naprzd. Oznaczao to gwatowne zerwanie z poprzednim, marksistowskim stanowiskiem, co doprowadzio pewnego ex-bolszewika, ktry sta si mieszewikiem do wniosku, e Lenin "uczyni z siebie kandydata na europejski tron, pusty od trzydziestu lat -- tron Bakunina!" [cytat z Aleksandra Rabinowicza, Pocztek rewolucji]. Ten zwrot w polityce bolszewikw spowodowa, e zaczli oni zdobywa masowe poparcie, zalecajc akcje bezporednie i popierajc radykalne dziaania mas. Taka polityka w przeszoci kojarzya si z anarchizmem ("bolszewicy rozpowszechniali. . . hasa, ktre do tej pory byy szczeglnie zawzicie goszone przez anarchistw" [Wolin, Nieznana rewolucja]). Wkrtce te zaczli zdobywa coraz wicej gosw w wyborach do Rad Delegatw i komitetw fabrycznych. Jak przekonuje Alexander Berkman, "Myli przewodnie anarchistw, goszone przez bolszewikw, nie zawiody i przyniosy rezultaty. Masy zawierzyy ich sztandarom" [Co to jest komunistyczny anarchizm?]. Anarchici te posiadali spore wpywy w tym czasie. Szczeglnie aktywni byli w ruchu na rzecz

samorzdowej organizacji produkcji przez robotnikw, istniejcej wok komitetw fabrycznych (patrz M.Brinton, Bolszewicy a pracownicza kontrola w celu zapoznania si ze szczegami). Przekonywali robotnikw i chopw, aeby wywaszczyli klasy posiadajce, obalili wszelkie formy rzdu i zreorganizowali spoeczestwo oddolnie w gr, wykorzystujc swoje wasne organizacje klasowe -- sowiety, komitety fabryczne, spdzielnie, i tak dalej. Powinny one wpywa te na kierunek walki. Aleksander Rabinowicz w swoim studium o lipcowym powstaniu w 1917 roku odnotowuje: "Na poziomie szeregowych dziaaczy, zwaszcza w piotrogrodzkim garnizonie i w bazie marynarki wojennej w Kronsztadzie, tak naprawd bardzo niewiele rnio bolszewika od anarchisty. . . Anarchokomunici i bolszewicy rywalizowali o poparcie tych samych niewyksztaconych, przygnbionych i niezadowolonych elementw populacji, a prawda jest taka, e latem 1917 roku anarchistyczni komunici, ze swoim poparciem, jakim si cieszyli w kilku wanych fabrykach i pukach, posiadali niezaprzeczaln moliwo wpywania na bieg wypadkw. Doprawdy, sia anarchistw w niektrych fabrykach i jednostkach wojskowych bya wystarczajco wielka, aby wpywa na dziaania samych bolszewikw" [Op. Cit.]. Rzeczywicie, jeden z bolszewickich przywdcw stwierdzi w czerwcu 1917 roku (w odpowiedzi na wzrost wpyww anarchistycznych): "odgradzajc si od anarchistw, moemy odgrodzi si od mas" [cytowany przez Aleksandra Rabinowicza, Op. Cit.]. Anarchici dziaali razem z bolszewikami podczas rewolucji padziernikowej, ktra obalia Rzd Tymczasowy. Ale sprawy przybray odmienny obrt, odkd autorytarni socjalici z partii bolszewickiej dorwali si do wadzy. Chocia zarwno anarchici, jak i bolszewicy uywali wielu takich samych hase, to istniay wane rnice midzy nimi. Jak przekonywa Wolin, "na ustach anarchistw i spod ich pir te hasa brzmiay szczerze i konkretnie, poniewa zgadzay si z ich zasadami i nawoyway do dziaa w cakowitej zgodzie z tymi zasadami. Ale u bolszewikw te same hasa oznaczay zupenie inne rozwizania praktyczne, ni te proponowane przez wolnociowcw, takie, ktre nie pokryway si z ideami, jakie te hasa zdaway si wyraa" [Nieznana rewolucja]. Wemy na przykad haso "Caa wadza w rce Rad". Dla anarchistw ono znaczyo dokadnie to -- eby organy klas pracujcych bezporednio kieroway spoeczestwem, w oparciu o poinstruowanych, odwoywalnych delegatw. Dla bolszewikw to haso byo po prostu rodkiem do uformowania bolszewickiego rzdu ponad sowietami. Rnica jest wana, "poniewa anarchici gosili, e jeeli 'wadza' naprawd powinna nalee do Rad, to nie moe nalee do partii bolszewickiej, a jeeli powinna nalee do tej partii, jak to wyobraali sobie bolszewicy, to nie moe nalee do Rad" [Wolin, Op. Cit.]. Ograniczenie roli sowietw po prostu do wykonywania dekretw rzdu centralnego (bolszewickiego) i przyznanie prawa ich Oglnorosyjskiemu Zjazdowi do odwoywania rzdu (tj. tych, ktrzy posiadaj prawdziw wadz) nie rwna si "caej wadzy", a wrcz przeciwnie. Podobnie rzecz si ma z okreleniem "robotnicza kontrola produkcji". Przed rewolucj padziernikow Lenin widzia "robotnicz kontrol" wycznie w kategoriach "powszechnej, wszechogarniajcej kontroli robotnikw nad kapitalistami" [Czy bolszewicy utrzymaj wadz?]. Nie postrzega jej wcale w kategoriach kierowania sam produkcj przez robotnikw (tj. zniesienia pracy najemnej) przy pomocy federacji komitetw fabrycznych, jak to czynili anarchici i kierowane przez robotnikw komitety fabryczne. S.A. Smith prawidowo zauwaa, e Lenin uywa "tego terminu ['kontrola robotnicza'] w zupenie innym znaczeniu ni komitety fabryczne". Faktycznie wysunite przez Lenina "propozycje. . . [miay] charakter cakowicie etatystyczny i centralistyczny, podczas gdy praktyka komitetw fabrycznych bya z natury lokalna i autonomiczna" [Czerwony Piotrogrd]. Zdaniem anarchistw, "jeeli organizacje

robotnicze nadaway si do sprawowania skutecznej kontroli [nad swoimi szefami], to w takim razie te nadaway si do zagwarantowania caej produkcji. W tym wypadku, prywatny przemys mgby zosta usunity szybko, ale stopniowo, i zastpiony przez kolektywny przemys. W konsekwencji anarchici odrzucili niejasne, mgliste haso 'kontroli produkcji'. Opowiadali si za wywaszczeniem -- stopniowym, lecz nieuchronnym -- prywatnego przemysu przez organizacje kolektywnej produkcji" [Wolin, Op. Cit.]. Odkd znaleli si u wadzy, bolszewicy systematycznie podkopywali kontrol robotnicz w rozumieniu ludu i zastpowali j przez "kontrol" w swoim wasnym, pastwowym rozumieniu. "Trzykrotnie", pisze pewien historyk, "w pierwszych miesicach wadzy radzieckiej, przywdcy komitetw [fabrycznych] chcieli wprowadzi swj model w ycie. Za kadym razem partyjne kierownictwo ich przemogo. Skutek by taki, e zarwno wadza kierownicza, jak i kontrola dostaa si w rce organw pastwa, ktre byy podporzdkowane wadzom centralnym, i przez nie uformowane" [Thomas F. Remington, Budowa socjalizmu w bolszewickiej Rosji]. Ten proces w kocu doprowadzi Lenina do argumentacji na rzecz "jednoosobowego kierownictwa" wyposaonego w "dyktatorsk" wadz (sprawowan przez dyrektora wyznaczonego odgrnie przez pastwo), co zostao wprowadzone w ycie w kwietniu 1918 roku. Ten proces zosta udokumentowany w ksice Maurice'a Brintona Bolszewicy a pracownicza kontrola, ktra take wskazuje na jasne powizania midzy praktyk bolszewikw a ich ideologi, a take na to, czym obydwie si rniy od idei i dziaalnoci ludu. Std wziy si uwagi rosyjskiego anarchisty Piotra Arszynowa: "Jeszcze inn, nie mniej wan, osobliwoci jest to, e Padziernik ma dwa znaczenia -to, ktre mu zostao dane przez masy pracujce, uczestniczce w rewolucji spoecznej, a z nimi przez anarchistycznych komunistw, oraz to, ktre zostao mu nadane przez parti polityczn [marksistowskich komunistw], ktra zdobya wadz w wyniku tego denia do rewolucji spoecznej, a ktra je zdradzia i zdusia wszelki dalszy rozwj. Istnieje olbrzymia przepa midzy tymi dwoma interpretacjami Padziernika. Padziernik robotnikw i chopw to usunicie wadzy pasoytniczej klasy w imi rwnoci i samorzdnoci. Bolszewicki Padziernik to zdobycie wadzy przez parti rewolucyjnej inteligencji, wprowadzenie jej 'pastwowego socjalizmu' i jego 'socjalistycznych' metod rzdzenia masami" [Dwa oblicza Padziernika]. Pocztkowo anarchici popierali bolszewikw, poniewa bolszewiccy przywdcy ukrywali swoj pastwowotwrcz ideologi za parawanem poparcia dla sowietw (jak zauwaa socjalistyczny historyk Samuel Farber, anarchici "naprawd byli nieformalnym partnerem koalicyjnym bolszewikw w dniach rewolucji padziernikowej" [Przed stalinizmem]). Jednak to poparcie szybko "obumaro", gdy bolszewicy pokazali, e faktycznie nie pragn prawdziwego socjalizmu, lecz zamiast tego zabezpieczaj wadz dla siebie samych, i forsuj nie kolektywn wasno ziemi i rodkw produkcji, lecz ich posiadanie przez rzd. Bolszewicy, jak zauwaylimy, systematycznie nadwtlali robotnicz kontrol i podkopywali ruch na rzecz samorzdnoci pracowniczej na korzy podobnych do kapitalistycznych form kierowania zakadami pracy, opartych na "jednoosobowym kierownictwie" wyposaonym w "dyktatorsk wadz". Jeeli za chodzi o Rady Delegatw, to bolszewicy systematycznie podkopywali ich ograniczon niezaleno i demokracj, jak jeszcze miay. W odpowiedzi na "wielkie straty bolszewikw w wyborach do Rad" wiosn i latem 1918 roku "uzbrojone oddziay bolszewickie zazwyczaj uniewaniay wyniki tych wyborw na prowincji". Oraz "rzd stale odkada nowe wybory powszechne do piotrogrodzkiej Rady Delegatw, ktrej kadencja si skoczya w marcu 1918 roku. Jest oczywiste, e rzd ba si, i partie opozycyjne zdobd wicej miejsc" [Samuel Farber, Op. Cit.]. W piotrogrodzkich wyborach bolszewicy "stracili bezwzgldn wikszo w

Radzie Delegatw, jak wczeniej posiadali ", ale pozostali najwiksz parti. Jednak wyniki wyborw do piotrogrodzkiej Rady Delegatw byy bez znaczenia, gdy "zwycistwo bolszewikw zostao zapewnione przez cakiem znaczn liczebnie reprezentacj, dan teraz zwizkom zawodowym, komitetom zakadowym, radom dzielnicowym, dzielnicowym zjazdom robotniczym, Armii Czerwonej i jednostkom marynarki wojennej, w ktrych bolszewicy mieli przygniatajc si" [Aleksander Rabinowicz, "The Evolution of Local Soviets in Petrograd", pp. 20-37, Slavic Review, Vol. 36, No. 1, p. 36f]. Inaczej mwic, bolszewicy podkopali demokratyczny charakter Rady Delegatw, zasypujc j swoimi wasnymi przedstawicielami. W obliczu odrzucenia w sowietach, bolszewicy udowodnili, e "wadza radziecka" rwna si dla nich wadzy partii. Aby pozosta przy wadzy, bolszewicy musieli zniszczy Rady Delegatw, co uczynili. Ustrj sowiecki pozosta "sowiecki" tylko w nazwie. Istotnie, poczwszy od 1919 roku Lenin, Trocki i inni przywdcy bolszewiccy przyznawali, e stworzyli dyktatur partii, a co wicej, e taka dyktatura jest niezbdna dla kadej rewolucji (Trocki popiera dyktatur partii nawet po nastaniu stalinizmu). Rwnie i Armia Czerwona nie bya ju duej demokratyczn organizacj. W marcu 1918 roku Trocki znis obieralno oficerw i komitety onierskie: "zasada obieralnoci jest bezcelowa politycznie i niewygodna technicznie, i w praktyce zostaa zniesiona dekretem" [Praca, dyscyplina, porzdek]. Maurice Brinton susznie podsumowuje: "Trocki, mianowany Komisarzem Spraw Wojskowych po traktacie pokojowym w Brzeciu Litewskim, szybko zabra si za reorganizacj Armii Czerwonej. Przywrcono kar mierci za nieposuszestwo podczas dziaa wojennych. Tak samo, cho bardziej stopniowo, stao si z salutowaniem, specjalnymi formami zwracania si do dowdcw, oddzielnymi kwaterami i innymi przywilejami oficerskimi. Szybko wyzbyto si demokratycznych form organizacji, cznie z wyborem oficerw" [Bolszewicy a pracownicza kontrola]. Nic wic dziwnego, e Samuel Farber zauwaa, i "nie ma adnych dowodw wskazujcych na to, e Lenin czy ktrykolwiek z liczcych si bolszewickich przywdcw rozpacza nad utrat robotniczej kontroli czy demokracji w sowietach, albo przynajmniej uwaa te straty za krok wstecz, tak jak Lenin to deklarowa w przypadku zastpienia komunizmu wojennego przez NEP w 1921 roku" [Przed stalinizmem]. Dlatego po rewolucji padziernikowej anarchici zaczli wysuwa oskarenia pod adresem bolszewickiego reimu i nawoywa do "trzeciej rewolucji", ktra ostatecznie uwolni masy od szefw (kapitalistycznych czy socjalistycznych). Obnaali fundamentalne rnice midzy retoryk bolszewizmu (wyraon na przykad w dziele Lenina Pastwo i rewolucja) a jego rzeczywistoci. Bolszewizm u wadzy speni przepowiedni Bakunina, e "dyktatura proletariatu" stanie si "dyktatur nad proletariatem", sprawowan przez przywdcw partii komunistycznej. Wpywy anarchistw zaczy rosn. Jacques Sadoul (francuski oficer) zauway w pocztkach 1918 roku: "Anarchistyczne stronnictwo jest najaktywniejsze, najbardziej bojowe wrd grup opozycyjnych, i prawdopodobnie te najpopularniejsze. . . Bolszewicy s zaniepokojeni" [cytat podany przez Daniela Guerin, Anarchizm]. W kwietniu 1918 roku bolszewicy rozpoczli fizyczne przeladowania swoich anarchistycznych rywali. 12 kwietnia 1918 CzeKa (tajna policja uformowana przez Lenina w grudniu 1917 roku)

zaatakowaa anarchistyczne orodki w Moskwie. Wkrtce potem zaatakowano podobne orodki w innych wielkich miastach. Rwnoczenie z przeladowaniem swoich najgoniejszych oponentw na lewicy, bolszewicy ograniczali wolno mas, o ktrych twierdzili, e je chroni. Demokratyczne Rady Delegatw, wolno sowa, opozycyjne partie i grupy polityczne, samorzdno w zakadach pracy i na wsi -- wszystko to zostao zniszczone w imi "socjalizmu". Musimy podkreli, e wszystko to wydarzyo si jeszcze przed rozpoczciem wojny domowej pod koniec maja 1918 roku. (Wikszo zwolennikw leninizmu wini wojn domow za autorytaryzm bolszewikw). Podczas wojny domowej nastpio przypieszenie tego procesu, a bolszewicy systematycznie przeladowali opozycj ze wszystkich stron -- wcznie ze strajkami i protestami tej samej klasy, o ktrej twierdzili, e sprawuje ona sw "dyktatur", gdy oni znajduj si u wadzy! Wane jest, aby podkreli, e ten proces rozpocz si na dugo przed rozpoczciem wojny domowej, potwierdzajc anarchistyczn teori, e "pastwo robotnicze" to sprzeczno pojciowa. Dla anarchistw dokonane przez bolszewikw zastpienie wadzy robotnikw wadz partii (i konflikt midzy tymi dwoma) nie byo adn niespodziank. Pastwo to przekazanie wadzy w rce garstki -- i jako takie oznacza, e idea "pastwa robotniczego", wyraajcego "wadz robotnikw", jest logiczn niemoliwoci. Jeli robotnicy kieruj spoeczestwem, to wadza spoczywa w ich rkach. A jeli istnieje pastwo, to wadza spoczywa w rkach garstki ludzi na szczycie, nie za w rkach wszystkich. Przeznaczeniem pastwa s rzdy mniejszoci. Z powodu swej zasadniczej natury, struktury i przeznaczenia adne pastwo nie moe by organem samorzdnoci klas pracujcych (tj. wikszoci). Z tego powodu anarchici argumentuj na rzecz oddolnej federacji rad robotniczych jako sprawcy rewolucji i sposobu zarzdzania spoeczestwem po obaleniu kapitalizmu i pastwa. W sekcji H omawiamy to, e zwyrodnienie bolszewikw, wczeniej ludowej partii klas pracujcych, polegajce na ich przemianie w dyktatorw panujcych nad klasami pracujcymi nie byo zjawiskiem przypadkowym. Poczenie idei politycznych z rzeczywistoci wadzy pastwowej (i stosunkw spoecznych, jakie ona rodzi) nie mogo nie doprowadzi do takiej degeneracji. Idee polityczne bolszewizmu, z jego awangardyzmem, lkiem przed spontanicznoci i utosamianiem wadzy partii z wadz klasy robotniczej oznaczay, e nastpi nieuchronny rozdwik z tymi, o ktrych bolszewizm twierdzi, e ich reprezentuje. Ostatecznie, jeeli partia jest awangard, to kady inny automatycznie staje si elementem "wstecznym". Znaczyo to, e jeli klasa robotnicza sprzeciwia si polityce bolszewikw albo odrzuca ich w wyborach do Rad Delegatw, to klasa ta jest "chwiejna" i ulega wpywom elementw "drobnomieszczaskich" i "wstecznych". Awangardyzm rodzi elitaryzm, a w poczeniu z wadz pastwow - dyktatur. Wadza pastwowa, co zawsze podkrelali anarchici, oznacza przekazanie wadzy w rce nielicznych. To automatycznie tworzy podzia spoeczestwa na klasy -- majcych wadz i jej nie majcych. Bolszewicy jako tacy odizolowali si od klas pracujcych, odkd znaleli si u wadzy. Rewolucja rosyjska potwierdzia argument Malatesty, e "rzd, czyli grupa ludzi, ktrym powierzono tworzenie praw i ktrych upowaniono do wykorzystywania zbiorowej wadzy w celu zmuszania kadej osoby do posuszestwa tym prawom, sam w sobie jest ju uprzywilejowan klas, odcit od ludu. Jak kade instytucjonalne ciao, rzd bdzie instynktownie dy do rozszerzania swoich uprawnie, do wydostania si spod publicznej kontroli, do narzucenia swojej wasnej polityki i do dawania pierwszestwa swoim szczeglnym interesom. Ju tylko zajmujc uprzywilejowan pozycj, rzd stoi w sprzecznoci z ludem, ktrego si niszczy" [Anarchia]. Silnie scentralizowane pastwo, takie jak to, ktre budowali bolszewicy, ogranicza odpowiedzialno rzdzcych do minimum, a rwnoczenie przypiesza ich izolacj od rzdzonych. Masy nie byy ju rdem natchnienia i siy, lecz raczej obc grup, ktrej brak "dyscypliny" (tj. zdolnoci do speniania rozkazw) postawi rewolucj w

niebezpieczestwie. Jak przekonywa pewien rosyjski anarchista: "Proletariat jest stopniowo hodowany pastwu. Ludzie s przeksztacani w sugi, nad ktrymi wyrosa nowa klasa zarzdcw -- nowa klasa, zrodzona gwnie z ona tak zwanej inteligencji. . . Nie zamierzamy mwi, e partia bolszewicka zostaa ustanowiona, aby stworzy nowy ustrj klasowy. Ale naprawd mwimy, e nawet najlepsze zamiary i denia musz nieuchronnie zosta rozbite przez zo, przyrodzone jakiemukolwiek systemowi scentralizowanej wadzy. Oddzielenie kierownictwa od pracy, podzia na administratorw i robotnikw wypywa logicznie z centralizacji. Nie moe by inaczej" [Anarchici w rewolucji rosyjskiej]. Z tego powodu anarchici, chocia zgadzaj si z opini, e rozwj idei politycznych wrd klas pracujcych jest nierwny, to odrzucaj ide, e "rewolucjonici" powinni przej wadz w imieniu ludzi pracy. Dopiero gdy ludzie pracy naprawd bd sami kierowa spoeczestwem, rewolucja odniesie sukces. Wedug anarchistw, znaczy to, e "skuteczna emancypacja moe zosta osignita dopiero przez bezporednie, powszechne i niezalene dziaanie. . . samych robotnikw, zrzeszonych. . . w swoich wasnych organizacjach klasowych. . . w oparciu o konkretne akcje i samorzdno, wspomaganych, ale nie rzdzonych przez rewolucjonistw pracujcych pord samych mas, a nie ponad nimi, oraz przez specjalistw z brany technicznej, obronnej i innych" [Wolin, Op. Cit.]. Zastpujc wadz robotnikw wadz partii, rosyjska rewolucja popenia swj pierwszy fatalny bd. Trudno si wic dziwi, e nastpujca prognoza (z listopada 1917 roku), wypowiedziana przez anarchistw w Rosji, okazaa si prawdziwa: "Odkd ich wadza zostanie umocniona i "zalegalizowana", bolszewicy, ktrzy s. . . ludmi centralistycznego i autorytarnego dziaania, zaczn poprawia ycie ludu i kraju metodami rzdowymi i dyktatorskimi, narzucanymi z centrum. . . Bd dyktowa wol partii caej Rosji, i komenderowa caym narodem. Wasze Rady Delegatw i inne wasze lokalne organizacje bd stopniowo umniejszane do roli organw wykonujcych wol rzdu centralnego. W miejsce zdrowej, konstruktywnej pracy mas robotniczych, w miejsce swobodnego, oddolnego jednoczenia si, ujrzymy zakadanie autorytarnego, pastwowego aparatu, ktry bdzie dziaa odgrnie i puszcza w ruch sw elazn rk, aby zetrze wszystko, co stoi mu na drodze" [cytat z Wolina, Op. Cit.]. Tak zwane "pastwo robotnicze" nie moe uwasnowolnia ludzi z klas pracujcych, ani dawa im szans uczestnictwa w rzdzeniu (jak twierdz marksici), po prostu dlatego, e struktury pastwowe nie do tego s przeznaczone. Stworzone jako narzdzia rzdw mniejszoci, nie mog zosta przeksztacone w rodek wyzwolenia klas pracujcych (ani te nie mog nim zosta struktury wytworzone "na nowo"). Kropotkin wyoy to tak: anarchici "utrzymuj, e organizacja pastwowa, bdc si, do ktrej uciekay si mniejszoci w celu ustanowienia i zorganizowania swojej wadzy nad masami, nie moe by si, ktra posuy do zniszczenia tych przywilejw" [Wspomnienia rewolucjonisty]. A oto sowa anarchistycznej broszury, napisanej w 1918 roku: "Bolszewizm, dzie po dniu i krok po kroku, udowadnia, e wadza posiada swoje nieodrodne cechy; moe ona zmienia swoj etykietk, swoj 'teori' i swoje sugi, ale w istocie pozostaje po prostu wadz i despotyzmem w nowych formach" [cytat z Paula Avricha, "The Anarchists in the Russian Revolution," pp. 341-350, Russian Review, vol. 26, issue no. 4, p. 347]. Dla krajowcw rewolucja umara kilka miesicy po tym, jak bolszewicy przejli wadz. Wobec wiata zewntrznego bolszewicy i Zwizek Radziecki starali si reprezentowa "socjalizm", nawet gdy systematycznie niszczyli podstawy prawdziwego socjalizmu. Przeksztacajc Rady

Delegatw w instytucje pastwa, zastpujc ich wadz przez wadz partii, osabiajc komitety fabryczne, usuwajc demokracj z si zbrojnych i zakadw pracy, przeladujc opozycj polityczn i robotnicze protesty, bolszewicy skutecznie zepchnli klasy pracujce na margines ich wasnej rewolucji. Bolszewicka ideologia i praktyka same w sobie byy wanymi, a czasami decydujcymi czynnikami procesu zwyrodnienia rewolucji i ostatecznych narodzin stalinizmu. Jak anarchici zapowiadali ju kilka dziesicioleci wczeniej, na przestrzeni kilku miesicy, i jeszcze przed wybuchem wojny domowej, bolszewickie "pastwo robotnicze" stao si, podobnie jak kade pastwo, obc si ponad klasami pracujcymi i narzdziem rzdw mniejszoci (w tym przypadku, partii). Wojna domowa przypieszya ten proces i wkrtce wprowadzono dyktatur partii (doprawdy, czoowi bolszewicy zaczli przekonywa, e jest ona niezbdna dla kadej rewolucji). Bolszewicy usunli wolnociowo-socjalistyczne elementy ze swojego kraju. Stumienie powstania w Kronsztadzie i ruchu machnowszczyzny na Ukrainie stao si ostatnim gwodziem do trumny socjalizmu i zakoczeniem procesu podporzdkowywania sowietw. Powstanie kronsztadzkie w lutym 1921 roku miao ogromne znaczenie dla anarchistw (zobacz sekcj H.5 w celu zapoznania si z pen dyskusj na ten temat). Powstanie zaczo si, gdy marynarze Kronsztadu poparli robotnikw strajkujcych w Piotrogrodzie w lutym 1921 roku. Uchwalono pitnastopunktow rezolucj, w ktrej pierwszym punkcie znalazo si wezwanie do odtworzenia sowieckiej demokracji. Bolszewicy oczerniali kronsztadzkich buntownikw jako kontrrewolucjonistw i stumili bunt. Miao to doniose znaczenie dla anarchistw, gdy represje nie mogy ju by usprawiedliwiane wojn domow (ktra skoczya si kilka miesicy wczeniej) - oraz dlatego, e byo to gwne powstanie zwykych ludzi walczcych o prawdziwy socjalizm. Wolin ujmuje to tak: "Kronsztad by pierwsz cakowicie niezalen prb, podjt przez lud, aby uwolni si ze wszystkich brzemion i przeprowadzi rewolucj spoeczn: ta prba zostaa poczyniona bezporednio. . . przez same masy pracujce, bez politycznych pasterzy, bez przywdcw czy nauczycieli. By to pierwszy krok w kierunku trzeciej, prawdziwie spoecznej rewolucji" [Wolin, Op. Cit.]. Na Ukrainie anarchistyczne idee doczekay si najpomylniejszej realizacji. Na obszarach znajdujcych si pod opiek ruchu machnowszczyzny, ludzie z klas pracujcych organizowali swoje wasne ycie bezporednio, opierajc si na swoich wasnych pomysach i potrzebach -prawdziwym spoecznym samostanowieniu. Ruch ten, pod dowdztwem chopa-samouka Nestora Machno, walczy nie tylko zarwno przeciwko Czerwonej i Biaej dyktaturze, ale te stawia zbrojny opr ukraiskim nacjonalistom. W opozycji do ich apeli o "samostanowienie narodu" (tj. o nowe pastwo ukraiskie), Machno nawoywa do samostanowienia klas pracujcych na Ukrainie i na caym wiecie. Machno natchn swych kolegw chopw i robotnikw do walki o rzeczywist wolno: "Zwyciy albo umrze -- oto jest dylemat, ktremu ukraiscy chopi i robotnicy stawiaj czoa w tej dziejowej chwili. . . Ale nie zwyciymy po to, aby powtarza bdy minionych lat, bdy polegajce na powierzaniu naszego losu w rce nowych panw; po to zwyciymy, aby wzi swe przeznaczenie w swoje wasne rce, aby wie swoje ycie wedug swej wasnej woli i swojego wasnego rozumienia prawdy" [cytat z Piotra Arszynowa, Dzieje ruchu machnowszczyzny]. Aeby zapewni osignicie tego celu, machnowcy odrzucali ustanawianie wadz w miastach i miasteczkach, ktre wyzwalali, a zamiast tego namawiali do tworzenia wolnych sowietw, tak, aby ludzie pracy mogli rzdzi samymi sob. Podajc jako przykad Aleksandrowsk [obecnie Zaporoe, prawie milionowe dzisiaj miasto na wschodnim uku Dniepru - przyp. tum.], gdy

tylko machnowcy wyzwolili miasto, "natychmiast zaprosili pracujc ludno do uczestnictwa w generalnej konferencji. . . zostao zaproponowane, eby robotnicy zorganizowali ycie miasta i funkcjonowanie fabryk swoimi wasnymi siami, przy pomocy wasnych organizacji. . . Po pierwszej konferencji nastpia druga. Masy robotnikw baday i omawiay z oywieniem problemy organizacji ycia wedug zasad samorzdnoci pracowniczej. Wszyscy robotnicy przywitali te idee z najwikszym entuzjazmem. . . Kolejarze zrobili pierwszy krok. . . Powoali komisj zajmujc si organizacj sieci kolejowej w regionie. . . Od tego momentu, proletariat Aleksandrowska zacz systematycznie zajmowa si tworzeniem organw samorzdnoci" [Op. Cit.]. Machnowcy przekonywali, e "wolno robotnikw i chopw jest ich wasnoci, i nie podlega adnym ograniczeniom. Do robotnikw i chopw naley dziaanie, samoorganizowanie si, porozumiewanie si midzy sob we wszystkich dziedzinach ycia, jak im si podoba i jak tego pragn. . . Machnowcy nie mog robi niczego wicej, jak tylko udziela pomocy i rad. . . W adnym wypadku nie mog oni, ani te nie chc rzdzi" [Piotr Arszynow, cytowany przez Guerina, Op. Cit.]. W Aleksandrowsku bolszewicy zaproponowali machnowcom podzia wpyww - bolszewicki Rewkom (Komitet Rewolucyjny) bdzie kierowa sprawami politycznymi, a machnowcy wojskowymi. Machno im poradzi: "Idcie sobie i zajmijcie si jakim uczciwym handlem zamiast dy do narzucania swej woli robotnikom" [Piotr Arszynow w Wypisach anarchistycznych]. Machnowcy organizowali take wolne komuny rolne, ktre "wedug powszechnej opinii. . . nie byy liczne, i obejmoway tylko niewielk cz ludnoci . . . Ale najcenniejsze byo to, e te komuny zostay zaoone przez ubogich chopw samodzielnie. Machnowcy nigdy nie wywierali na nich adnego nacisku, ograniczajc si do propagowania idei wolnych komun" [Arszynow, Dzieje ruchu machnowszczyzny]. Machno odegra wan rol w rozparcelowaniu posiadoci ziemiaskich. Lokalne Rady Delegatw oraz ich okrgowe i regionalne zjazdy day rwne prawa do uytkowania ziemi wszystkim grupom chopskiej spoecznoci [Op. Cit.]. Machnowcy ponadto woyli duo czasu i energii w angaowanie caej ludnoci w omawianie rozwoju rewolucji, dziaalnoci armii i polityki spoecznej. Organizowali zarwno liczne konferencje robotniczych, onierskich i chopskich delegatw w celu omawiania spraw spoecznych i politycznych, jak te wolne sowiety, zwizki zawodowe i komuny. Po wyzwoleniu Aleksandrowska [dzisiaj nazywajcego si Zaporoem - przyp. tum.] zorganizowali regionalny zjazd chopw i robotnikw. Gdy prbowali zwoa trzeci regionalny zjazd chopw, robotnikw i powstacw w kwietniu 1919 roku i nadzwyczajny zjazd kilku regionw w czerwcu 1919, bolszewicy uznali ich za kontrrewolucjonistw, prbowali zabroni zwoywania zjazdw i ogosili, e ich organizatorzy i uczestnicy zostan wyjci spod prawa. Odpowiedzi machnowcw byo utrzymanie terminw zgromadze tak czy owak, i zadanie pytania: "Czy mog tu istnie prawa, ustanowione przez grupk ludzi, nazywajcych siebie rewolucjonistami, ktre pozwalaj im na wyjmowanie spod prawa caego ludu, bardziej rewolucyjnego ni oni sami?" i "Czyich interesw powinna broni rewolucja: partii, czy te ludu, ktry puci t rewolucj w ruch wasn krwi?" Sam Machno stwierdzi: "uznaem, e robotnicy i chopi maj nienaruszalne prawo, wywalczone przez rewolucj, do zwoywania konferencji w swoim wasnym interesie, do omawiania swoich spraw" [Op. Cit.]. Do tego jeszcze machnowcy "w peni zastosowali rewolucyjne zasady wolnoci sowa, myli, prasy i stowarzysze politycznych. We wszystkich miastach przez nich zajmowanych zaczynali swoje urzdowanie od usuwania wszystkich zakazw i odwoywania ogranicze, narzucanych prasie i organizacjom politycznym przez tak czy inn wadz". Naprawd "jedynym

ograniczeniem, ktrego narzucenie bolszewikom, lewicowym eserowcom i innym pastwowcom machnowcy uznali za konieczne, by zakaz tworzenia owych 'komitetw rewolucyjnych', pragncych narzuci ludowi sw dyktatur" [Op. Cit.]. Machnowcy odrzucali bolszewickie manipulowanie sowietami, a zamiast niego proponowali "wolny i cakowicie niezaleny system rad ludzi pracy bez wadz i ich samowolnych praw". Ich odezwy stwierdzay, e "ludzie pracy musz sami swobodnie wybiera swoje wasne rady, ktre bd spenia wol i pragnienia samych ludzi pracy - to znaczy rady ADMINISTRUJCE, a nie rzdzce". Jeli za chodzi o sprawy ekonomiczne, to kapitalizm mia zosta obalony razem z pastwem - ziemia i warsztaty pracy "musz nalee do samych ludzi pracy, do tych, ktrzy tam pracuj, to znaczy - musz zosta uspoecznione" [Op. Cit.]. Samo wojsko, jaskrawo kontrastujc z Armi Czerwon, zachowao zasadniczo demokratyczny charakter (chocia oczywicie potwornoci wojny domowej istotnie spowodoway kilka odstpstw od tego ideau -- ale w porwnaniu z reimem narzuconym w Armii Czerwonej przez Trockiego, machnowszczyzna bya o wiele bardziej demokratyczna). Krwawy koniec anarchistycznych eksperymentw na Ukrainie w dziedzinie samorzdnoci nastpi wtedy, gdy bolszewicy zwrcili si przeciwko machnowszczynie (swojemu dotychczasowemu sojusznikowi przeciwko "Biaym", czyli zwolennikom caratu), ktra ju dalej nie bya im potrzebna. Pen dyskusj na temat tego wanego ruchu spoecznego przedstawiamy w sekcji H.6 naszego FAQ. Jednak musimy tutaj podkreli jeden oczywisty wniosek z dziejw machnowszczyzny, mianowicie to, e prowadzona przez bolszewikw dyktatorska polityka nie wynikaa z koniecznoci, narzuconej im przez obiektywne okolicznoci. To raczej idee polityczne bolszewizmu miay wyrany wpyw na podejmowane decyzje. Przecie machnowszczyzna dziaaa podczas tej samej wojny domowej i wcale nie wprowadzia takiej samej polityki jednopartyjnej wadzy, jak to zrobili bolszewicy. Zamiast tego machnowcy pomylnie rozbudzali wolno, demokracj i wadz klas pracujcych w kracowo trudnych warunkach (i w obliczu silnego sprzeciwu bolszewikw wobec takiej polityki). Powszechnie przyjtym na lewicy frazesem jest to, e nie byo adnej alternatywy, ktr mona by byo przeciwstawi bolszewikom. Dowiadczenie machnowszczyzny dowodzi, e to nieprawda. To, co zarwno ludzkie masy, jak te i ci u wadzy, robi i myl w dziedzinie polityki w takim samym stopniu jest czci procesu wyznaczajcego przyszy ksztat historii, jak obiektywne przeszkody, ograniczajce moliwoci wyboru. Jest oczywiste, e idee naprawd si licz, a machnowszczyzna jako taka pokazuje, e bya (i jest) praktyczna alternatywa wobec bolszewizmu -- anarchizm. Ostatni anarchistyczny pochd w Moskwie przed 1987 rokiem mia miejsce podczas pogrzebu Kropotkina w 1921 roku. Wwczas to ponad dziesi tysicy ludzi podao za jego trumn. Nieli oni czarne sztandary goszce "Tam, gdzie istnieje wadza, nie ma wolnoci" i "Wyzwolenie klasy robotniczej to zadanie samych robotnikw". Kiedy pochd mija wizienie na Butyrkach, winiowie piewali anarchistyczne pieni i trzli kratami swoich cel. Anarchistyczna opozycja wobec bolszewickiego reimu w Rosji zacza dziaa w 1918 roku. Anarchici byli pierwsz grup na lewicy, ktra zostaa poddana represjom ze strony nowego, "rewolucyjnego" reimu. Poza granicami Rosji anarchici w dalszym cigu popierali bolszewikw, zanim nie dotary do nich wieci z anarchistycznych rde o represyjnym charakterze bolszewickiego reimu (do tego czasu, wielu odrzucao nieprzychylne relacje, jako pochodzce z prokapitalistycznych rde). Gdy nadeszy te wiarygodne wiadomoci, anarchici na caej kuli ziemskiej odrzucili bolszewizm i jego ustrj, oparty na jednopartyjnej wadzy i represjach. Dowiadczenie bolszewizmu potwierdzio Bakuninowsk przepowiedni, e marksizm oznacza "bardzo despotyczne rzdy nad masami, sprawowane przez now, bardzo wsk arystokracj rzeczywistych lub rzekomych uczonych. Lud jest niewyksztacony, wic

zostanie wykluczony z trosk rzdu i wczony w caoci do rzdzonego stada" [Ustrj pastwowy i anarchia]. Od okoo 1921 roku, anarchici poza granicami Rosji zaczli opisywa Zwizek Radziecki jako kraj "pastwowo-kapitalistyczny", aby wskaza, e chocia indywidualni szefowie mogli zosta usunici, to biurokracja pastwa sowieckiego odgrywaa tak sam rol, jak odgrywaj indywidualni szefowie na Zachodzie (anarchici w samej Rosji uywali takiej nazwy ju od roku 1918). Zdaniem anarchistw, "rewolucja rosyjska. . . prbuje osign. . . rwno ekonomiczn. . . ten wysiek zosta podjty w Rosji w warunkach silnie scentralizowanej partyjnej dyktatury. . . ten trud budowy komunistycznej republiki w oparciu o silnie scentralizowany pastwowy komunizm, rzdzony elaznym prawem partyjnej dyktatury, dy do niepomylnego koca. W Rosji uczymy si wiedzy o tym, jak nie naley wprowadza komunizmu" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Wicej wiadomoci o rewolucji rosyjskiej i o roli, jak odgrywali w niej anarchici, moesz znale w sekcji H.4 naszego FAQ. Wskazane jest te przejrzenie sekcji H.5 o powstaniu kronsztadzkim oraz sekcji H.6 o machnowszczynie. Polecamy take nastpujce ksiki: Nieznana rewolucja Wolina; Gilotyna w akcji G.P. Maksimowa; Bolszewicki mit i Rosyjska tragedia, obie Alexandra Berkmana; Bolszewicy a pracownicza kontrola M. Brintona; Powstanie kronsztadzkie Idy Mett; Dzieje ruchu machnowszczyzny Piotra Arszynowa. Wiele z tych ksiek zostao napisanych przez anarchistw dziaajcych podczas rewolucji, z ktrych liczni byli wizieni przez bolszewikw i wydalani na Zachd wskutek midzynarodowego nacisku wywieranego przez anarchosyndykalistycznych delegatw w Moskwie, ktrych bolszewicy prbowali pozyska dla leninizmu. Wikszo tych delegatw pozostawaa wierna swoim wolnociowym pogldom i przekonywaa swoje zwizki do odrzucenia bolszewizmu i zerwania z Moskw. We wczesnych latach dwudziestych wszystkie konfederacje zwizkw anarcho-syndykalistycznych przyczyy si do anarchistw, odrzucajc "socjalizm" w Rosji jako pastwowy kapitalizm i dyktatur partii.

A.5.5 Rola anarchistw w okupacji woskich fabryk


Po zakoczeniu pierwszej wojny wiatowej nastpia gwatowna radykalizacja nastrojw w caej Europie i na wiecie. Czonkowie zwizkw zawodowych doprowadzili do wybuchu strajkw, demonstracji i agitacji w ogromnych rozmiarach. Czciowo stao si tak wskutek wojny, czciowo za wskutek widocznego sukcesu rewolucji rosyjskiej. Ten entuzjazm dla wydarze w Rosji dotkn nawet anarchoindywidualistw, takich jak Joseph Labadie, ktrzy podobnie jak wielu innych antykapitalistw, dojrzeli "czerwie na wschodzie [dajc] nadziej janiejszego dnia", a bolszewikw uznali za czynicych "chwalebne wysiki, aby co najmniej sprbowa jakich drg wyjcia z pieka przemysowego niewolnictwa" [cytowany przez Carlott R. Anderson, Oglnoamerykaski anarchista]. W caej Europie anarchistyczne idee staway si coraz popularniejsze, a anarchosyndykalistyczne zwizki zawodowe rozrastay si. Na przykad w Wielkiej Brytanii wrzenie doprowadzio do rozwoju ruchu przewodniczcych warsztatw i strajkw na Clydeside; w Niemczech pod wpywem IWW rozwija si ruch zwizkw zawodowych w przemyle i wolnociowa odmiana marksizmu nazwana "komunizmem rad"; Hiszpania ujrzaa gwatowny rozrost anarcho-syndykalistycznego zwizku CNT. Do tego jeszcze, na nieszczcie, w tym czasie powstaway i rozwijay si partie socjaldemokratyczne i komunistyczne. Wochy nie byy tu wyjtkiem.

W Turynie zacz si tworzy nowy ruch szeregowych dziaaczy. Ruch ten powstawa wok "komisji wewntrznych" (wybieranych ad hoc komitetw protestacyjnych). Te nowe organizacje opieray si bezporednio na grupach ludzi, ktrzy pracowali w tym samym warsztacie pracy, z instruowanymi i odwoywalnymi przewodniczcymi, wybieranymi przez kad z grup liczcych okoo 15 do 20 robotnikw. Zgromadzenie wszystkich przewodniczcych warsztatw w danym zakadzie wybierao nastpnie dla wygody "komisj wewntrzn", przez cay czas bezporednio odpowiedzialn przed zgromadzeniem przewodniczcych, ktre byo nazywane "rad fabryczn". Midzy listopadem 1918 roku a marcem 1919, komisje wewntrzne stay si oglnokrajowym zagadnieniem w ramach ruchu zwizkw zawodowych. W dniu 20 lutego 1919 roku Woska Federacja Pracownikw Przemysu Metalowego (FIOM) wywalczya umow, przewidujc wybieranie "komisji wewntrznych" w fabrykach. Nastpnie robotnicy prbowali przeksztaci te organa pracowniczego przedstawicielstwa w rady fabryczne, sprawujce funkcje kierownicze. Podczas majowego wita w 1919 roku komisje wewntrzne "staway si dominujc si w przemyle metalowym, a zwizki zawodowe znalazy si w niebezpieczestwie spadnicia do roli drugorzdnych struktur administracyjnych. W oczach reformistw za tymi alarmujcymi zmianami stali wolnociowcy" [Carl Levy, Gramsci a anarchici]. W listopadzie 1919 wewntrzne komisje w Turynie zostay przeksztacone w rady fabryczne. Ten ruch w Turynie jest zazwyczaj kojarzony z tygodnikiem L'Ordine Nuovo (Nowy porzdek), ktrego pierwsze wydanie ukazao si w dniu 1 maja 1919. Jak streszcza Daniel Guerin, by on "wydawany przez lewicowego socjalist, Antonio Gramsciego, z pomoc profesora filozofii Uniwersytetu Turyskiego wyznajcego idee anarchistyczne, piszcego pod pseudonimem Carlo Petri, a take caej mietanki wolnociowcw Turynu. W fabrykach znaczna liczba ludzi popieraa grup Ordine Nuovo, zwaszcza za anarcho-syndykalistyczni bojownicy z zakadw metalowych, Pietro Ferrero i Maurizio Garino. Manifest Ordine Nuovo zosta wsplnie podpisany przez socjalistw i libertarian, zgadzajcych si uzna komitety fabryczne za 'organy przeznaczone do przyszego komunistycznego zarzdzania zarwno pojedyncz fabryk, jak i caym spoeczestwem'" [Anarchizm]. Wydarze w Turynie nie powinno si rozpatrywa osobno. W caych Woszech robotnicy i chopi przystpili do dziaania. Pod koniec lutego 1920 roku wybucha epidemia okupacji fabryk w Ligurii, Piemoncie i Neapolu. W Ligurii robotnicy zajli zakady przemysu metalowego i stocznie w Sestri Ponente, Cornigliano i Campi po zaamaniu si rozmw w sprawie podwyek. W cigu najwyej czterech dni pod wodz syndykalistw zaczli kierowa zakadami przy pomocy komitetw fabrycznych. W tym okresie liczba czonkw Woskiego Zwizku Syndykalistycznego (USI) wzrosa do okoo 800 tysicy, a wpywy Woskiego Zwizku Anarchistycznego (UAI), posiadajcego 20 tysicy czonkw i dziennik (Umanita Nova) take proporcjonalnie rosy. Walijski historyk marksistowski Gwyn A. Williams pisze: "Anarchici i rewolucyjni syndykalici byli najkonsekwentniejsz i najbardziej totalnie rewolucyjn grup na lewicy. . . najbardziej oczywista cecha dziejw syndykalizmu i anarchizmu w latach 1919-20 to szybki i dosownie nieustanny rozwj. . . Syndykalici nade wszystko zdobyli umysy bojownikw klas pracujcych, ktrych zdobycie zupenie nie powiodo si ruchowi socjalistycznemu" [Proletariacki porzdek]. W Turynie libertarianie "dziaali w obrbie FIOM" i byli "powanie zaangaowani w kampani Ordine Nuovo od pocztku" [Op. Cit.]. Jak mona byo si spodziewa, Ordine Nuovo by potpiany jako "syndykalistyczny" przez innych socjalistw. I to wanie anarchici i syndykalici jako pierwsi wysunli ide okupacji zakadw pracy. Malatesta omawia ten pomys na amach Umanita Nova w marcu 1920 roku. Stwierdza, e

"Powszechne strajki protestacyjne ju nie martwi nikogo. . . Trzeba poszuka czego innego. Wysuwamy taki pomys: przejcie fabryk. . . ta metoda z ca pewnoci ma przyszo, poniewa odpowiada ostatecznym celom ruchu robotniczego i stanowi zapraw przygotowujc kadego do ostatecznego aktu wywaszczenia" [ycie i idee]. W tym samym miesicu podczas "intensywnej syndykalistycznej kampanii na rzecz ustanowienia rad w Mila, Armando Borghi [anarchistyczny sekretarz USI] wezwa do masowego zajmowania fabryk. W Turynie wanie koczyy si ponowne wybory komisarzy w zakadach pracy, przechodzc w dwutygodniow orgi namitnych sporw, i gorczka ogarna robotnikw. Komisarze [Rad Fabrycznych] zaczli nawoywa do okupacji". Rzeczywicie, "ruch rad robotniczych poza Turynem by w istocie anarcho-syndykalistyczny". Nie dziwi wic, e sekretarz syndykalistycznych pracownikw przemysu metalowego "przynagla do udzielenia wsparcia radom Turynu, poniewa reprezentoway one antybiurokratyczn akcj bezporedni, dyy do kontrolowania fabryk i mogy by pierwszymi komrkami syndykalistycznych zwizkw przemysowych. . . Kongres syndykalistyczny przegosowa poparcie dla rad. . . Malatesta. . . popiera je jako form akcji bezporedniej, gwarantujcej rodzenie buntowniczoci. . . Umanita Nova i Guerra di Classe [pismo USI] stay si niemal tak samo przywizane do rad, jak L'Ordine Nuovo i turyskie wydanie Avanti" [Williams, Op. Cit.]. Gwatowny przypyw bojowych nastrojw wkrtce wywoa kontrofensyw pracodawcw. Organizacja szefw potpia rady fabryczne i wezwaa do mobilizacji przeciwko nim. Robotnicy buntowali si i odmawiali speniania polece szefw -- w fabrykach szerzy si "brak dyscypliny". Pracodawcy wywalczyli poparcie pastwa dla przestrzegania przez przemys istniejcych przepisw. Oglnokrajowa umowa wywalczona przez FIOM w 1919 roku przewidywaa zakaz dziaalnoci komisji wewntrznych w halach fabrycznych i ograniczenie jej do czasu poza godzinami pracy. Znaczyo to, e dziaania ruchu przewodniczcych warsztatw w Turynie -- takie jak przerywanie pracy w celu przeprowadzenia wyborw przewodniczcego -stanowiy naruszenie umowy. Ruch w istocie by podtrzymywany dziki masowemu nieposuszestwu. Szefowie wykorzystali to naruszanie uzgodnionego kontraktu jako pretekst do zwalczania rad fabrycznych w Turynie. Pracodawcy odkryli swoje karty w kwietniu, kiedy to powszechne zgromadzenie przewodniczcych warsztatw w koncernie Fiata wezwao do strajkw okupacyjnych, aby zaprotestowa przeciwko zwolnieniu kilkunastu z nich. W odpowiedzi pracodawcy ogosili powszechny lokaut. Rzd popar lokaut, przeprowadzajc wielk demonstracj siy. Oddziay wojskowe zajy fabryki i ustawiy w nich stanowiska dla karabinw maszynowych. Gdy ruch przewodniczcych warsztatw po dwch tygodniach strajku postanowi ustpi w kwestiach, ktrych spr dotyczy bezporednio, odpowiedzi pracodawcw byo danie, aby rady ograniczyy swoj dziaalno do czasu poza godzinami pracy, wedug oglnokrajowej umowy zawartej przez FIOM, i eby kontrola kierownictwa zostaa przywrcona. Te dania godziy w samo serce systemu rad fabrycznych, i ruch robotniczy Turynu odpowiedzia potnym strajkiem generalnym w obronie rad. W samym Turynie strajk by totalny i wkrtce rozprzestrzeni si na cay Piemont, obejmujc w szczytowym momencie p miliona pracownikw. Strajkujcy w Turynie nawoywali do rozszerzenia protestu na cay kraj, a poniewa w wikszoci byli kierowani przez socjalistw, zwrcili si do zwizku zawodowego CGL i przywdcw Partii Socjalistycznej, ktrzy odrzucili ich wezwanie. Jedyne wsparcie dla strajku generalnego w Turynie nadeszo ze strony tych zwizkw, ktre znajdoway si pod przewaajcym wpywem anarcho-syndykalistycznym, takich jak niezaleny zwizek kolejarzy czy zwizek portowcw ("Syndykalici byli tymi jedynymi, ktrzy si ruszyli." [Williams, Op. Cit.]). Kolejarze w Pizie i Florencji odmwili przewozu wojsk wysanych do Turynu. Wszdzie dookoa Genui miay miejsce strajki - wrd portowcw oraz w zakadach

pracy, w ktrych USI posiadao najwiksze wpywy. Jak zauwaa Williams, "zdradzony i opuszczony przez cay ruch socjalistyczny" ruch kwietniowy "wci znajdowa poparcie ludu" razem z "akcjami. . . albo bezporednio kierowanymi, albo te porednio inspirowanymi przez anarcho-syndykalistw". W samym Turynie anarchici i syndykalici "stanowili grob, e ruch rad odetnie si" od Gramsciego i grupy Ordine Nuovo [Op. Cit.]. W kocu kierownictwo CGL zakoczyo strajk na warunkach, ktre speniay gwne danie pracodawcw w sprawie ograniczenia dziaalnoci rad przewodniczcych warsztatw do czasu poza godzinami pracy. Chocia dziaalno rad i ich obecno w halach fabrycznych zostaa teraz bardzo ograniczona, to jeszcze doczekay si one powrotu do ycia podczas wrzeniowej okupacji fabryk. Anarchici "oskaryli socjalistw o zdrad. Krytykowali ich za to, e to, w co wierzyli, byo faszywym poczuciem dyscypliny, uzaleniajcym socjalistw od ich wasnego tchrzliwego kierownictwa. Dyscyplinie, ktra stawiaa kady ruch spoeczny niej od 'kalkulacji, obaw, bdw i ewentualnych zdrad przywdcw' przeciwstawiali inn dyscyplin - robotnikw z Sestri Ponente, ktrzy zastrajkowali na znak solidarnoci z Turynem, kolejarzy, ktrzy odmwili przewozu si bezpieczestwa do Turynu oraz anarchistw i czonkw Unione Sindicale, ktrzy zapomnieli o rozwaaniach na temat stronnictw i sekt, aby odda si do dyspozycji turyczykw" [Carl Levy, Op. Cit.]. Smutne jest to, e ta odgrna "dyscyplina" socjalistw i ich zwizkw zawodowych powtrzy si podczas okupacji fabryk, co przyniesie katastrofalne skutki. We wrzeniu 1920 roku we Woszech miay miejsce strajki okupacyjne na szerok skal w odpowiedzi na redukcje pac i lokaut ze strony wacicieli. "Atmosfera tego kryzysu tworzya si wok wystpie syndykalistw". W poowie sierpnia robotnicy przemysu metalowego z USI "wezwali obydwa zwizki zawodowe do zajcia fabryk" i nawoywali do "zapobiegawczych okupacji" w celu obrony przed lokautami. USI postrzegao to jako "wywaszczenie fabryk przez metalowcw" (ktre musi "by bronione przy uyciu wszystkich niezbdnych rodkw") i widziao potrzeb "wezwania robotnikw z innych gazi przemysu do boju" [Williams, Op. Cit.]. Rzeczywicie, "gdyby FIOM nie przyjo syndykalistycznej idei okupacji fabryk w celu przeciwstawienia si zastosowanemu przez pracodawcw lokautowi, to USI mogoby zdoby znaczce poparcie aktywnej politycznie klasy robotniczej Turynu" [Carl Levy, Op. Cit.]. Strajki te rozpoczy si w zakadach mechanicznych i szybko rozprzestrzeniy si na koleje, transport drogowy i inne gazie przemysu, a chopi zajmowali ziemi. Jednake strajkujcy uczynili znacznie wicej - nie tylko okupowali swoje zakady pracy, ale ustanowili w nich pracowniczy samorzd. Wkrtce ju ponad p miliona "strajkujcych" byo w pracy, produkujc dla samych siebie. Errico Malatesta, uczestnik tych wydarze, pisze: "Metalowcy rozpoczli cay ruch wskutek sporu o wysoko pac. To by strajk nowego rodzaju. Zamiast opuszczania fabryk, wymylono pozostawanie wewntrz bez podejmowania pracy. . . W caych Woszech miaa miejsce rewolucyjna gorczka wrd robotnikw, i wkrtce dania zmieniy swj charakter. Robotnicy doszli do wniosku, e sytuacja dojrzaa do tego, aby rodki produkcji wzi w posiadanie raz na zawsze. Zbroili si w celu obrony. . . i zaczli organizowa produkcj na wasn rk. . . Byo to faktyczne zniesienie prawa wasnoci. . .; to by nowy ustrj, nowa forma ycia spoecznego, jak zapocztkowywano. Za rzd przyglda si bezczynnie, poniewa czu si niezdolny do prb sprzeciwiania si" [ycie i idee]. Daniel Guerin przedstawia dobre streszczenie tego, jakie rozmiary mia ten ruch: "Kierowanie fabrykami. . . [byo] wykonywane przez techniczne i administracyjne komisje pracownicze. Samorzdno przysza do okrn drog: w pocztkowym okresie otrzymywano pomoc z bankw, ale kiedy zostaa ona odcita, system

samorzdowy zacz wypuszcza swoje wasne pienidze w celu pacenia pensji pracowniczych. Wymagano bardzo rygorystycznej samodyscypliny, zabroniono uywania napojw alkoholowych, a w celach samoobrony organizowano zbrojne patrole. Zostaa ustanowiona bardzo cisa solidarno midzy samorzdnymi fabrykami. Rudy i wgiel umieszczono we wsplnych zasobach i dzielono je sprawiedliwie" [Anarchizm]. Wochy zostay "sparaliowane, a p miliona robotnikw okupowao swoje fabryki i wywiesio na nich czerwono-czarne flagi". Ruch rozprzestrzeni si po caych Woszech, nie tylko w sercu okrgw przemysowych wok Mediolanu, Turynu i Genui, ale take w Rzymie, Florencji, Neapolu i Palermo. "Bojownicy USI oczywicie przodowali w tym ruchu", podczas gdy Umanita Nova przekonywaa, e "sprawa jest bardzo powana i musimy zrobi wszystko, co tylko moemy, aby ni pokierowa w celu gwatownego rozprzestrzenienia si". USI ustawicznie wzywao do "rozszerzenia ruchu na cay przemys w celu ustanowienia w nim 'generalnego strajku wywaszczajcego'" [Williams, Op. Cit.]. Kolejarze, znajdujcy si pod wpywem wolnociowcw, odmawiali przewozu wojsk, robotnicy strajkowali wbrew zaleceniom reformistycznych zwizkw zawodowych, a chopi zajmowali ziemi. Anarchici caym sercem popierali ten ruch, czego mona byo si spodziewa, gdy "zajcie fabryk i ziemi odpowiadao doskonale naszemu programowi dziaania" [Malatesta, Op. Cit.]. Luigi Fabbri opisywa, e okupacje "ujawniy potg proletariatu, ktrej by on dotychczas niewiadomy" [cytat z Paolo Spriano, Okupacja fabryk]. Lecz po czterech tygodniach zajmowania zakadw pracy robotnicy zdecydowali si na opuszczenie fabryk. Stao si tak z powodu dziaa partii socjalistycznej i reformistycznych zwizkw zawodowych. Zwalczay one ten ruch i prowadziy negocjacje z pastwem w sprawie powrotu do "normalnoci" w zamian za obietnic legalnego rozszerzenia pracowniczej kontroli, wsplnie z szefami. Sprawa rewolucji zostaa rozstrzygnita przez gosowanie krajowej rady CGL w Mediolanie 10 i 11 kwietnia, bez konsultacji ze zwizkami syndykalistycznymi, po tym, jak kierownictwo Partii Socjalistycznej odmwio wydania jednoznacznej decyzji. Nie trzeba zgadywa, e obietnica "pracowniczej kontroli" nie zostaa dotrzymana. Brak niezalenych midzyzakadowych organizacji uzaleni robotnikw od zwizkowych biurokratw w sprawach otrzymywania informacji o tym, co dzieje si w innych miastach. Wykorzystali oni t wadz, aby izolowa miasta i fabryki od siebie nawzajem. To doprowadzio do powrotu do pracy na rzecz wacicieli "pomimo sprzeciwu pojedynczych anarchistw porozpraszanych po fabrykach" [Malatesta, Op. Cit.]. Lokalne konfederacje syndykalistycznych zwizkw zawodowych nie mogy dostarczy niezbdnego zaplecza dla w peni skoordynowanego ruchu okupacyjnego, gdy zwizki reformistyczne odmawiay wsppracy z nimi; i cho anarchici byli du mniejszoci, to jednak mniejszoci: "Podczas "oglnoproletariackiej" konwencji, zwoanej 12 wrzenia (w ktrej uczestniczyy Unione Anarchia, zwizki kolejarzy i robotnikw morskich), syndykalistyczni zwizkowcy postanowili: 'nie moemy zrobi tego sami', bez partii socjalistycznej i CGL, protestujc przeciwko 'kontrrewolucyjnemu gosowi' Mediolanu, ogaszajc go mniejszociowym, samowolnym i niewanym, i na koniec wydajc nowe, niejasne, lecz pomienne wezwania do dziaania" [Paolo Spriano, Op. Cit.]. Malatesta zwrci si do pracownikw jednej z fabryk w Mediolanie. Przekonywa, e "ci, ktrzy sawi porozumienie podpisane w Rzymie [midzy Confederazione a kapitalistami] jako wasze wielkie zwycistwo, oszukuj was. W rzeczywistoci zwycistwo odnis Giolitti [wczesny premier Woch - przyp. tum.], rzd i buruazja, ktra wydostaa si znad skraju przepaci, nad ktr wisiaa". Podczas okupacji "buruazja draa, rzd nie mia siy, aby stawi czoa sytuacji". Dlatego:

"Mwienie o zwycistwie, gdy ugoda zawarta w Rzymie poddaje was z powrotem buruazyjnemu wyzyskowi, ktrego moglicie si wyzby, jest kamstwem. Jeeli oddajecie fabryki, rbcie to z przekonaniem o klsce w wielkiej bitwie i z niewzruszonym zamiarem podjcia walki na nowo przy pierwszej okazji i prowadzenia jej a do cakowitego zwycistwa. . . Nic jeszcze straconego, jeli nie macie zudze co do tego oszukaczego zwycistwa. Sawetny dekret o kontroli fabryk to garstwo. . . poniewa ma na celu harmonizacj waszych interesw z interesami buruazji, co jest podobne harmonizacji interesw wilka i owiec. Nie wierzcie tym spord waszych przywdcw, ktrzy robi z was gupcw odraczajc rewolucj na coraz pniejszy czas. Musicie sami zrobi rewolucj, gdy tylko okazja sama si nadarzy, nie czekajc na polecenia, ktre nigdy nie nadejd, lub nadejd tylko po to, by wam nakaza porzucenie dziaania. Ufajcie tylko samym sobie, wierzcie w swoj przyszo, a zwyciycie" [cytat z Maxa Nettlaua, Errico Malatesta: yciorys anarchisty]. Sowa Malatesty si sprawdziy. Jedynymi zwycizcami po zakoczeniu okupacji byli: rzd i buruazja. Wkrtce robotnicy stan w obliczu faszyzmu, ale najpierw, w padzierniku 1920 roku, "po opuszczeniu fabryk", rzd (oczywicie wiedzc, kto jest prawdziwym zagroeniem) "zamkn w wizieniu cae kierownictwo USI i UAI. Socjalici nie zareagowali" i "waciwie ignorowali przeladowanie wolnociowcw a do wiosny 1921 roku, kiedy to sdziwy Malatesta i inni uwizieni anarchici podjli strajk godowy w swoich celach w Mediolanie" [Carl Levy, Op. Cit.]. Zostali uniewinnieni po czterodniowym procesie. Wydarzenia 1920 roku pokazuj cztery rzeczy. Po pierwsze, e pracownicy potrafi pomylnie zarzdza swoimi zakadami samemu, bez szefw. Po drugie, potrzeb angaowania si anarchistw w ruch robotniczy. Bez wsparcia ze strony USI ruch turyski byby jeszcze bardziej odizolowany. Po trzecie, anarchici powinni si organizowa, aby mie wpyw na walk klasow. Rozwj UAI i USI zarwno pod wzgldem wpyww, jak i iloci czonkw wskazuje na donioso tej sprawy. Bez wysunicia pomysu okupacji fabryk i wspierania tego ruchu przez anarchistw i syndykalistw byoby wtpliwe, czy byby on tak powszechny i pomylny. I wreszcie to, e organizacja socjalistyczna, utworzona jako struktura hierarchiczna, nie wydaje z siebie rewolucyjnych dziaaczy. Przez cige ogldanie si na przywdcw ruch zosta okaleczony i nie mg rozwin swojego penego potencjau. Ten okres historii Woch wyjania rozwj faszyzmu w tym kraju. Jak przedstawia Tobias Abse, "narodzin faszyzmu we Woszech nie mona rozpatrywa w oderwaniu od wydarze biennio rosso, czerwonego dwulecia 1919 i 1920, jakimi byo poprzedzone. Faszyzm by prewencyjn kontrrewolucj. . . przeprowadzon w wyniku nieudanej rewolucji" ["Narodziny faszyzmu w aglomeracji przemysowej", w: Nowe spojrzenie na woski faszyzm, pod redakcj Davida Forgacsa]. Okrelenie "prewencyjna kontrrewolucja" zostao ukute przez czoowego anarchist, Luigiego Fabbriego. Podczas okupacji fabryk Malatesta przekonywa: "jeli nie doprowadzimy caej sprawy do koca, to za strach, jaki teraz dajemy odczu buruazji, zapacimy krwawymi zami" [cytat z Tobiasa Abse, Op. Cit.]. Pniejsze wydarzenia udowodniy, e mia racj, gdy kapitalici i bogaci waciciele ziemscy poparli faszystw, aby ci nauczyli klasy pracujce znajomoci ich waciwego miejsca. Tobias Abse twierdzi: "Cele faszystw i ich zwolennikw wrd przemysowcw i ziemian w latach 1921-22 byy proste: zama si zorganizowanych robotnikw i chopw cakowicie, jak tylko jest to moliwe, wymaza, przy pomocy kul i maczugi, nie tylko zdobycze biennio rosso, ale wszystko, co nisze klasy uzyskay. . . od przeomu wiekw do wybuchu pierwszej wojny wiatowej" [Op. Cit.].

Bojwki faszystowskie atakoway i niszczyy anarchistyczne i socjalistyczne miejsca zebra, orodki socjalne, redakcje radykalnych gazet i siedziby organizacji zwanych Izbami Pracy (lokalne rady zwizkw zawodowych). Jednak nawet podczas mrocznych dni faszystowskiego terroru anarchici stawiali opr siom totalitaryzmu. "Nie jest zbiegiem okolicznoci to, e najsilniejszy opr klasy robotniczej wobec faszyzmu istnia w. . . miastach i miasteczkach, ktre miay silne tradycje anarchistyczne, syndykalistyczne, lub anarcho-syndykalistyczne" [Tobias Abse, Op. Cit.]. Anarchici uczestniczyli w dziaalnoci grup (a czsto je organizowali) Arditi del Popolo, organizacji klas pracujcych, majcej na celu samoobron w sprawach interesw pracowniczych. Arditi del Popolo zachcay klasy pracujce do oporu wobec faszystowskich bojwek i organizoway ten opr, czsto odnoszc zwycistwa nad przewaajcymi siami faszystw (na przykad "cakowite upokorzenie tysicy bojwkarzy Italo Balbo przez par setek Arditi del Popolo popartych przez mieszkacw dzielnic robotniczych" w anarchistycznej "fortecy", Parmie, w sierpniu 1922 roku [Tobias Abse, Op. Cit.]). Arditi del Popolo byy we Woszech najblisze idei zjednoczonego, rewolucyjnego frontu klas pracujcych przeciwko faszyzmowi, proponowanemu wczeniej przez Malatest i UAI. Ruch ten "rozwija si w kierunku antyburuazyjnym i antyfaszystowskim, i cechowaa go niezaleno grup lokalnych" [Czerwone lata, czarne lata: opr anarchistw wobec faszyzmu we Woszech]. Zamiast by organizacj tylko "antyfaszystowsk", Arditi "nie byy ruchem bronicym abstrakcyjnej 'demokracji', ale przede wszystkim ruchem klas pracujcych na rzecz obrony interesw robotnikw przemysowych, portowcw i duej czci chaupnikw i rzemielnikw" [Tobias Abse, Op. Cit.]. Jednak zarwno partia socjalistyczna, jak i komunistyczna [utworzona w midzyczasie w wyniku rozamu w partii socjalistycznej - przyp. tum.] wystpia z tej organizacji. Socjalici podpisali "Pakt Spokoju" z faszystami w sierpniu 1921 roku. Komunici "woleli raczej wycofa swoich czonkw z Arditi del Popolo, ni pozwoli im pracowa z anarchistami" [Czerwone lata, czarne lata]. Jak odnotowuje Abse, "wstrzymanie poparcia przez parti socjalistyczn i komunistyczn na poziomie oglnokrajowym byo tym, co sparaliowao" Arditi [Op. Cit.]. Przywdcy autorytarnych socjalistw woleli klsk i faszyzm ni ryzyko, e ich zwolennicy zostan zaraeni anarchizmem. Dlatego "defetyzm reformistycznych socjalistw i sekciarstwo komunistw uniemoliwiy zbrojny sprzeciw, ktry byby powszechny i przez to skuteczny; za odizolowane prby ludowego oporu nie byy w stanie zjednoczy si w pomyln strategi" [Czerwone lata, czarne lata]. W kocu faszystowska przemoc odniosa sukces i wadza kapitalistw zostaa utrzymana: "Wola i odwaga anarchistw nie wystarczya do przeciwstawienia si faszystowskim bandom, potnie wspomaganym pienidzmi i broni, popieranym przez represyjne organy pastwa. Anarchici i anarcho-syndykalici mieli decydujcy wpyw w niektrych rejonach i w niektrych gaziach przemysu, ale dopiero podobny wybr akcji bezporedniej ze strony Partii Socjalistycznej i Powszechnej Konfederacji Pracy [reformistycznego zwizku zawodowego] mgby powstrzyma faszyzm" [Op. Cit.]. Marksici, po tym, jak pomogli pokona rewolucj, przyczynili si do zapewnienia zwycistwa faszyzmu. Nawet po stworzeniu pastwa faszystowskiego anarchici stawiali mu opr, zarwno w samych Woszech, jak i poza ich granicami. Wielu Wochw, anarchistw i nieanarchistw, udao si do Hiszpanii, aby walczy przeciwko Franco w 1936 roku (patrz Pami o Hiszpanii: woscy anarchistyczni ochotnicy podczas hiszpaskiej wojny domowej Umberto Marzocchiego w

celu zapoznania si ze szczegami). Podczas drugiej wojny wiatowej anarchici odgrywali gwn rol we woskiej partyzantce. Fakt, e ruch antyfaszystowski by zdominowany przez elementy antykapitalistyczne doprowadzi do tego, e Stany Zjednoczone i Wielka Brytania umieszczay znanych faszystw na stanowiskach rzdowych w "wyzwalanych" przez siebie okolicach (czsto tam, gdzie miasto ju wczeniej zostao zajte przez partyzantw, w wyniku czego oddziay alianckie "wyzwalay" to miasto od swoich wasnych mieszkacw!). Znajc histori oporu wobec faszyzmu we Woszech, zaskakujce jest to, e niektrzy twierdz, i woski faszyzm by wytworem lub jak form syndykalizmu. Tak twierdz nawet niektrzy anarchici. Zdaniem Boba Blacka "woscy syndykalici w wikszoci przeszli na faszyzm". Podaje on jako rdo studium Davida D. Robertsa z 1979 roku Tradycja syndykalistyczna a woski faszyzm na poparcie swojej tezy [Anarchia po lewactwie]. Peter Sabatini w swoim przegldzie w pimie Social Anarchism wysuwa podobn tez, twierdzc, e "ostateczn klsk" syndykalizmu byo "jego przeksztacenie w organ faszyzmu" [Social Anarchism, no. 23, p. 99]. Gdzie ley prawda w odniesieniu do tych tez? Zapoznajc si z podanym przez Blacka rdem, odkrywamy, e tak naprawd wikszo woskich syndykalistw nie przesza na faszyzm, jeli przez syndykalistw rozumiemy czonkw USI (Woskiego Zwizku Syndykalistycznego). Roberts twierdzi, e: "Ogromna wikszo zorganizowanych robotnikw odmwia odpowiedzi na apele syndykalistw i w dalszym cigu sprzeciwiaa si [woskiemu] udziaowi [w pierwszej wojnie wiatowej], wystrzegajc si tego, co zdawao si by bezowocn wojn kapitalistyczn. Syndykalistom nie udao si nawet przekona wikszoci w obrbie USI. . . wikszo popieraa neutralizm Armando Borghiego, przywdcy anarchistw w USI. Rozam nastpi, gdy de Ambris wyprowadzi interwencjonistyczn mniejszo z konfederacji" [Tradycja syndykalistyczna a woski faszyzm]. A zatem, jeli uyjemy sowa "syndykalici" jako oznaczajcego niektrych intelektualistw i "przywdcw" przedwojennego ruchu, to sprawa przedstawiaa si tak, e "czoowi syndykalici wystpili, popierajc interwencj, szybko i niemal jednogonie" [Roberts, Op. Cit.] po rozpoczciu pierwszej wojny wiatowej. Wielu z tych przedwojennych "czoowych syndykalistw" rzeczywicie zostao faszystami. Lecz koncentrowanie si na garstce "przywdcw" (za ktrymi wikszo nawet nie posza!) i stwierdzanie, i ukazuje to fakt, e "woscy syndykalici w wikszoci przeszli na stron faszyzmu" nie jest godne wiary. A nawet co jest jeszcze gorsze - jak zauwaylimy wczeniej, woscy anarchici i syndykalici byli najofiarniejszymi i najskuteczniejszymi bojownikami przeciw faszyzmowi. W rezultacie tego Black i Sabatini zniesawili cay ruch. Co jest rwnie interesujce, owi "czoowi syndykalici" nie byli anarchistami, a przez to i anarcho-syndykalistami. Roberts zauwaa, e "syndykalici autentycznie pragnli -- i prbowali -- dziaa w ramach tradycji marksistowskiej" [Op. Cit.]. Wedug opracowania Carla Levy'ego o woskim anarchizmie, "w przeciwiestwie do innych ruchw syndykalistycznych, woska odmiana jednoczya si wewntrz partii nalecej do II Midzynarodwki. Zwolennicy czciowo si odcinali od bezkompromisowych socjalistw. . . na Poudniu syndykalistyczni intelektualici gosili republikanizm. . . Jeszcze innym skadnikiem. . . bya resztka Partito Operaio" ["Woski anarchizm: 1870-1926" w: Anarchizm: historia, teoria, praktyka, pod redakcj Davida Goodwaya]. Innymi sowy, woscy syndykalici, ktrzy przeszli na stron faszyzmu byli, po pierwsze, niewielk mniejszoci intelektualistw, ktrzy nie potrafili przekona wikszoci dziaaczy zwizku syndykalistycznego do pjcia za sob, a po drugie, raczej marksistami i republikanami ni anarchistami, anarcho-syndykalistami czy choby rewolucyjnymi syndykalistami.

Wedug Carla Levy'ego, ksika Robertsa "skupia si na syndykalistycznej inteligencji" i na tym, e "niektrzy syndykalistyczni intelektualici. . . pomogli si narodzi, lub odnosili si z sympati do nowego ruchu nacjonalistycznego. . . ktry wykazywa podobiestwa do populistycznej i republikaskiej retoryki syndykalistycznych intelektualistw z Poudnia". Levy przekonuje, e "pooono zbyt wielki nacisk na syndykalistycznych intelektualistw i organizatorw w skali krajowej", i e syndykalizm "swoj dugoterminow ywotno opiera tylko w maym stopniu na zaufaniu do oglnokrajowego kierownictwa" [Op. Cit.]. Jeli rzeczywicie przejrzymy czonkw USI, to zamiast znale gromad, ktra "w wikszoci przesza na stron faszyzmu", odkryjemy gromad ludzi, ktra walczya z faszyzmem zbami i pazurami i bya powszechnie poddawana przemocy z jego strony. Streszczajc, woski faszyzm nie mia nic wsplnego z syndykalizmem i, jak wynika z powyszych rde, USI walczya z faszystami i zostaa zniszczona przez nich wraz z UAI, Parti Socjalistyczn i innymi radykaami. A to, e garstka przedwojennych marksistowskich syndykalistw pniej staa si faszystami i wezwaa do "narodowego syndykalizmu" nie znaczy jeszcze, e syndykalizm jest spokrewniony z faszyzmem (nie bardziej, ni gdyby to, e niektrzy anarchici staj si pniej marksistami, miao czyni anarchizm "organem" marksizmu!). Nie jest niespodziank, e anarchici byli najkonsekwentniejszymi i najskuteczniejszymi przeciwnikami faszyzmu. Te dwa ruchy nie mogy duej sta obok siebie, zwaywszy, e jeden z nich opowiada si za totalnym etatyzmem w subie kapitalizmu, a drugi za wolnym, niekapitalistycznym spoeczestwem. Nie jest te niespodziank to, e kiedy przywileje i wadza znalazy si w niebezpieczestwie, kapitalici i waciciele ziemscy uciekli si do faszyzmu, aby je ocali. Proces ten jest powszechnym zjawiskiem historycznym (wymieniajc chociaby tylko cztery przykady: Wochy, Niemcy, Hiszpani i Chile).

A.5.6 Anarchizm a rewolucja hiszpaska


Hiszpania w latach trzydziestych miaa najsilniejszy ruch anarchistyczny na wiecie. W chwili wybuchu hiszpaskiej wojny "domowej" ponad ptora miliona robotnikw i chopw byo czonkami CNT (Narodowej Konfederacji Pracy), federacji anarcho-syndykalistycznych zwizkw zawodowych, a 30 tysicy osb dziaao w FAI (Iberyjskiej Federacji Anarchistycznej). Caa wczesna ludno Hiszpanii liczya 24 miliony. Rewolucja spoeczna, jaka wybucha w odpowiedzi na faszystowski przewrt 18 lipca 1936 roku, to najwikszy odnotowany dotd eksperyment libertariaskiego socjalizmu. Oto ostatni masowy syndykalistyczny zwizek zawodowy, CNT, nie tylko powstrzyma faszystowsk rebeli, ale przyczyni si te do powszechnego zajmowania ziemi i fabryk. Ponad siedem milionw ludzi, wliczajc w to okoo dwu milionw czonkw CNT, wdroyo samorzdno w ycie w najtrudniejszych okolicznociach, i nawet polepszyo swoje warunki pracy, jak te i wydajno. W burzliwych dniach po 19 lipca, wadza i inicjatywa naprawd spoczyway w rkach szeregowych czonkw CNT i FAI. To wanie zwyczajni ludzie, bez wtpienia pod wpywem Faistas (czonkw FAI) i bojownikw CNT, byli tymi, ktrzy po pokonaniu faszystowskiej rebelii uruchomili na nowo produkcj, podzia dbr i ich konsumpcj (oczywicie wedug bardziej egalitarnych zasad), a take organizowali milicje i zgaszali si do nich na ochotnika (dziesitkami tysicy). Milicje te miay zosta wysane w celu oswobodzenia tych czci Hiszpanii, ktre znajdoway si pod rzdami Franco. Wszystkimi moliwymi sposobami klasy pracujce Hiszpanii tworzyy za pomoc swoich wasnych dziaa nowy wiat, oparty na ich wasnych ideach sprawiedliwoci spoecznej i wolnoci -- ideach inspirowanych oczywicie przez anarchizm i anarchosyndykalizm.

Naoczne wiadectwo George'a Orwella dotyczce rewolucyjnej Barcelony pod koniec grudnia 1936 roku przedstawia wyrazisty obraz spoecznej transformacji, jaka si rozpocza: "Anarchici mieli wci faktyczn kontrol nad Kataloni, a rewolucja znajdowaa si jeszcze w penym rozpdzie. Kademu, kto by tutaj od pocztku, prawdopodobnie zdawao si ju w grudniu czy styczniu, e rewolucyjny okres zmierza ku kocowi; ale gdy kto przyby prosto z Anglii, to dla niego wygld Barcelony by nieco wstrzsajcy i przytaczajcy. Po raz pierwszy w yciu znalazem si w miecie, gdzie klasa robotnicza znajdowaa si u steru. Praktycznie kady budynek, niezalenie od rozmiarw, zosta przejty przez robotnikw i przyozdobiony czerwonymi flagami lub czerwono-czarn flag anarchistw; na kadej cianie zosta namazany sierp i mot oraz inicjay rewolucyjnych stronnictw; niemal w kadym kociele pozostawiono tylko goe ciany, a obrazy spalono. Tu i wdzie kocioy byy systematycznie demolowane przez bandy robotnikw. Kady sklep i kawiarnia posiaday napis, mwicy, e zostay skolektywizowane; nawet miejsca pracy pucybutw zostay skolektywizowane, a ich skrzynki pomalowane na czerwono-czarno. Kelnerzy i nadzorcy sklepowi patrzyli ci prosto w twarz i traktowali ci jak rwnego sobie. Sualcze, a nawet grzecznociowe formy zwracania si do rozmwcw na jaki czas zaniky. Nikt nie mwi 'Sentilde' ani 'Don', ani nawet 'Usted'; kady zwraca si do kadego 'towarzyszu' albo 'ty', i mwi 'Salud!' zamiast 'Buenos dias'. . . Przede wszystkim, istniaa wiara w rewolucj i przyszo, uczucie nagego wyonienia si ery rwnoci i wolnoci. Ludzkie istoty prboway si zachowywa jak ludzkie istoty, a nie jak trybiki w kapitalistycznej maszynie" [W hodzie Katalonii]. Pene rozmiary tej historycznej rewolucji nie mog tu zosta przedstawione. Bd omawiane bardziej szczegowo w sekcji I.8 tego FAQ. Wszystko, co mona zrobi w tym miejscu, to uwypukli kilka szczeglnie interesujcych punktw w nadziei, e dadz one troch rozeznania o wadze tych wydarze i zachc ludzi do odszukiwania dokadniejszych informacji na ten temat. Cay przemys w Katalonii zosta poddany albo wadzy samorzdu pracowniczego, albo kontroli pracowniczej (to znaczy - robotnicy w pierwszym przypadku zupenie przejli caoksztat zarzdzania, za w drugim sprawowali kontrol nad starym kierownictwem). W niektrych przypadkach caa gospodarka danego miasta czy regionu zostaa przeksztacona w federacj kolektyww. Federacj Kolei (ktra zostaa powoana, aby zarzdza liniami kolejowymi w Katalonii, Aragonii i Walencji) mona poda jako typowy przykad. Podstaw federacji byy lokalne zgromadzenia: "Wszyscy pracownicy w kadej okolicy bd spotyka si dwa razy w tygodniu, aeby bada wszystko to, co odnosi si do pracy, jaka ma zosta wykonana... Powszechne zgromadzenie lokalne mianowao komisj w celu kierowania ogem dziaalnoci na kadej stacji i nalecych do niej torach. Podczas [tych] spotka decyzje (direccin) tej komisji, ktrej czonkowie bd kontynuowali prac [na swoich dotychczasowych stanowiskach], bd poddawane przyjciu bd odrzuceniu przez pracownikw, po zoeniu raportw i udzieleniu odpowiedzi na pytania" Delegaci do komisji mogli zosta usunici przez zgromadzenie w kadej chwili, a najwyszym organem koordynujcym Federacji Kolei by "Komitet Rewolucyjny", ktrego czonkowie byli wybierani przez zgromadzenia zwizkowe na rnych odcinkach. Kontrola nad liniami kolejowymi, wedug Gastona Levala "nie funkcjonowaa odgrnie w d, jak to ma miejsce w pastwowym i scentralizowanym systemie. Komitet Rewolucyjny nie mia takich uprawnie. . . Czonkowie. . . komitetu byli zadowoleni z nadzorowania dziaalnoci ogu i koordynowania tych spord rozmaitych linii, ktre skaday si na sie" [Gaston Leval, Kolektywy podczas

rewolucji hiszpaskiej]. Na wsi dziesitki tysicy chopw i sezonowych robotnikw rolnych tworzyy dobrowolne, samorzdne kolektywy. Jako ycia poprawia si, gdy Cupertino pozwoli na wprowadzenie opieki zdrowotnej, owiaty, maszyn rolniczych i inwestycji w infrastruktur spoeczn. Wraz ze wzrostem produkcji kolektywy rozszerzay wolno. Pewien czonek uj to tak: "to byo cudowne. . . ycie w kolektywie, wolnym spoeczestwie, gdzie kady mg mwi, to co myla, gdzie, jeeli czu si niezadowolony z wiejskiego komitetu, mg to wypowiada gono. Komitet nie podejmowa adnych wikszych decyzji bez zebrania caej wsi razem na powszechne zgromadzenie. Wszystko to byo cudowne" [Ronald Fraser, Krew Hiszpanii]. Dziaanie kolektyww przemysowych jest omwione bardziej szczegowo w sekcjach I.8.3 i I.8.4. Wiejskie kolektywy zostay omwione w sekcjach I.8.5 i I.8.6. Musimy podkreli, e te sekcje to tylko streszczenia szerokiego ruchu spoecznego, a wicej informacji mona zebra, czytajc takie prace, jak Kolektywy podczas rewolucji hiszpaskiej Gastona Levala, Anarchistyczne kolektywy Sama Dolgoffa, CNT w Rewolucji Hiszpaskiej Jose Peiratsa i mnstwo innych anarchistycznych opracowa o tej rewolucji. W dziedzinie spoecznej anarchistyczne organizacje tworzyy wieckie szkoy, wolnociow sub zdrowia, orodki spoeczne itp. Mujeres Libres (wolne kobiety) zwalczay tradycyjn rol kobiet w hiszpaskim spoeczestwie, doprowadzajc do emancypacji tysicy kobiet, zarwno w samym ruchu anarchistycznym, jak te i poza nim (patrz Wolne Kobiety Hiszpanii Marthy A. Ackelsberg w celu zdobycia wicej wiadomoci o tej niezwykle wanej organizacji). Ta dziaalno na polu spoecznym bya tylko rozwijaniem dziea rozpocztego na dugo przed wybuchem wojny; na przykad zwizki czsto zakaday wieckie szkoy, orodki robotnicze itd. Dobrowolne milicje, ktre wyruszyy, aby oswobodzi reszt Hiszpanii spod wadzy Franco, byy organizowane wedug zasad anarchistycznych i skaday si zarwno z mczyzn, jak i kobiet. Nie byo tam starszestwa, salutowania ani klasy oficerskiej. Wszyscy byli rwni. Wyjania to George Orwell, czonek milicji POUM [rewolucyjnej partii socjalistycznej opozycyjnej wobec ZSRR - przyp. tum.]: "Istotnym celem systemu [milicji] bya rwno spoeczna midzy oficerami a zwykymi ludmi. Kady, od generaa do szeregowca, otrzymywa taki sam od, jad te same potrawy, nosi takie same ubrania i przebywa w warunkach cakowitej rwnoci. Jeli chciae poklepa po plecach generaa dowodzcego dywizj i poprosi go o papierosa, to moge tak postpi, i nikt nie widzia w tym nic szczeglnego. Przynajmniej w teorii kada z milicji bya demokracj, a nie hierarchi. To zrozumiae, e rozkazy musiay by wykonywane, ale rozumiano take, e gdy kto wyda rozkaz, to jak towarzysz towarzyszowi, a nie wyszy niszemu. Byli tam oficerowie i podoficerowie, ale nie byo rang wojskowych w normalnym znaczeniu; adnych tytuw, adnych odznacze, adnego stukania obcasami i salutowania. Prbowano w obrbie milicji stworzy tymczasowy model funkcjonowania spoeczestwa bezklasowego. Oczywicie nie byo doskonaej rwnoci, lecz najbliszy jej stan, jaki kiedykolwiek widziaem czy jaki chociaby byby dla mnie do pomylenia w czasie wojny. . . " [Op. Cit.]. Jednake ruch anarchistyczny w Hiszpanii, tak jak i gdzie indziej, zosta rozbity z jednej strony przez stalinizm (parti komunistyczn), a z drugiej przez kapitalizm (Franco). Niestety, anarchici postawili jedno antyfaszystowsk ponad rewolucj, pomagajc w ten sposb swym wrogom pokona zarwno siebie samych, jak i rewolucj. To, czy byli zmuszeni przez zewntrzne warunki do zajcia takiego stanowiska, czy te mogli tego unikn, pozostaje wci spraw dyskusyjn (zobacz dyskusj o tym, dlaczego CNT-FAI poszo na kolaboracj w sekcji I.8.10, a w sekcji I.8.11 o tym, dlaczego ta decyzja nie wynikaa z anarchistycznej teorii).

Relacja Orwella o jego przeyciach w milicji wskazuje, dlaczego rewolucja hiszpaska jest tak wana dla anarchistw: "W mniej lub bardziej przypadkowy sposb wpadem do jedynej zachodnioeuropejskiej spoecznoci jakichkolwiek rozmiarw, gdzie wiadomo polityczna i niewiara w kapitalizm byy czym bardziej normalnym ni ich przeciwiestwa. Tutaj, w Aragonii, czowiek znajdowa si midzy dziesitkami tysicy innych, gwnie, chocia nie wycznie, wywodzcych si z klas pracujcych. Wszyscy yli na tym samym poziomie i zadawali si ze sob jako rwni z rwnymi. W teorii bya to doskonaa rwno, ale nawet w praktyce niedaleko jej byo do tego. W moim poczuciu byoby prawdziwe powiedzenie, e doznawao si przedsmaku socjalizmu, przez co rozumiem, e dominujca atmosfera umysowa bya atmosfer socjalizmu. Wiele spord normalnych motyww cywilizowanego ycia -- snobizm, ciuanie pienidzy, strach przed szefem itp. -po prostu przestao istnie. Zwyczajny podzia spoeczestwa na klasy zanik do takiego stopnia, jaki chyba wydaje si nie do pomylenia w skaonym pienidzem powietrzu Anglii; nie byo tutaj nikogo prcz chopw i nas samych, i nikt nie posiada nikogo innego jako jego pan. . . Byo si w spoecznoci, gdzie nadzieja bya czym normalniejszym ni apatia i cynizm, gdzie za sowem 'towarzysz' kryo si braterstwo, a nie - jak w wikszoci krajw - oszustwo. Oddychao si powietrzem rwnoci. Jestem doskonale wiadomy tego, e teraz jest moda na zaprzeczanie temu, e socjalizm ma cokolwiek wsplnego z rwnoci. W kadym kraju na wiecie olbrzymie plemi partyjnych najemnikw i gadkich profesorkw daje wiadectwo, e socjalizm nie znaczy nic wicej, jak tylko planowy pastwowy kapitalizm, w ktrym bodce do zachannoci pozostaj nietknite. Ale na szczcie istnieje take cakowicie odmienna wizja socjalizmu. Rzecz, ktra przyciga zwykych ludzi do socjalizmu i sprawia, e godz si na ryzykowanie dla niego wasnej skry, jego 'mistyk', jest idea rwnoci; dla ogromnej wikszoci ludzi socjalizm oznacza spoeczestwo bezklasowe, albo nie znaczy w ogle niczego. . . W tej spoecznoci, gdzie nikt nie szuka zysku, gdzie brakowao wszystkiego, ale nie byo lizania niczyich stp, dostawao si, by moe, niedojrza zapowied tego, jak pocztkowe stadia socjalizmu mogyby wyglda. I, mimo wszystko, zamiast pozbawia mnie zudze, zapowied ta mocno mnie pociga. . ." [Op. Cit.]. W celu zdobycia dokadniejszych wiadomoci o rewolucji hiszpaskiej zalecamy nastpujce ksiki: Lekcje hiszpaskiej rewolucji Vernon Richards; Anarchici w Rewolucji Hiszpaskiej i CNT w Rewolucji Hiszpaskiej Jose Peiratsa; Wolne Kobiety Hiszpanii Marthy A. Ackelsberg; Anarchistyczne kolektywy pod redakcj Sama Dolgoffa; "Obiektywizm a liberalna nauka" Noama Chomsky'ego (w: The Chomsky Reader); Anarchici z Casas Viejas Jerome'a R. Mintza oraz W hodzie Katalonii George'a Orwella.

A.5.7 Majowo-czerwcowy bunt we Francji, 1968 rok


Wypadki majowo-czerwcowe we Francji umieciy anarchizm z powrotem w radykalnym krajobrazie politycznym, po okresie, w ktrym wielu ludzi opisywao ten ruch jako wygasy. Ten bunt dziesitek tysicy ludzi mia skromne pocztki. Grupa anarchistw (z Danielem CohnBenditem), wyrzuconych z uczelni przez wadze uniwersytetu Nanterre za dziaalno przeciwko wojnie wietnamskiej, szybko zwoaa protestacyjn demonstracj. Przybycie 80 policjantw rozwcieczyo wielu studentw, ktrzy opucili swoje zajcia, aby przyczy si do bitwy i wyprze policj z uniwersytetu. Podbudowani tym wsparciem anarchici zajli budynek administracji i przeprowadzili w nim masow narad. Okupacja rozszerzaa si na dalsze budynki, Nanterre zostao otoczone przez

policj, a wadze zamkny uniwersytet. Nastpnego dnia studenci Nanterre zebrali si na Sorbonie, pooonej w centrum Parya. Ciga presja policji i aresztowanie ponad piciuset ludzi wywoaa wybuch gniewu, ktry objawi si w postaci piciogodzinnych walk ulicznych. Policja atakowaa nawet przechodniw pakami i gazem zawicym. Cakowity zakaz demonstracji i zamknicie Sorbony wyprowadziy tysice studentw na ulice. Narastajca przemoc ze strony policji sprowokowaa demonstrantw do zbudowania pierwszych barykad. Dziennikarz Jean Jacques Lebel napisa, e w cigu pierwszej godziny po pnocy "dosownie tysice ludzi pomagay budowa barykady. . . kobiety, robotnicy, gapie, ludzie w piamach, acuchy ludzi cignce gazy, drewno, elazo". Po caonocnych walkach 350 policjantw zostao rannych. 7 maja potny, pidziesiciotysiczny marsz protestacyjny przeciwko policji przeksztaci si w caodniow bitw w wskich uliczkach dzielnicy aciskiej. Odpowiedzi na uycie przez policj gazw zawicych byy koktajle Mootowa i piew "Niech yje Komuna Paryska!" 10 maja kontynuowanie gwatownych demonstracji zmusio ministra edukacji do rozpoczcia negocjacji. Ale na ulicach pojawio si szedziesit barykad i modzi robotnicy zaczli przycza si do studentw. Zwizki zawodowe potpiy przemoc policji. Kulminacj potnych demonstracji w caej Francji by 13 maja, kiedy to milion ludzi protestowao na ulicach Parya. Wobec potnego protestu policja opucia dzielnic acisk. Studenci zajli Sorbon i utworzyli masowe zgromadzenie majce na celu rozszerzanie zasigu walki. Okupacje wkrtce objy wszystkie francuskie uniwersytety. Z Sorbony pyna powd propagandy - ulotki, proklamacje, telegramy i plakaty. ciany zostay zamalowane hasami typu "Wszystko jest moliwe", "Bdcie realistami - dajcie niemoliwego", "ycie bez martwej przeszoci" i "Zabrania si zabrania". "Caa wadza w rce wyobrani" byo na ustach kadego. Jak zauway Murray Bookchin, "si przewodni dzisiejszej rewolucji. . . nie jest po prostu niedostatek i potrzeby materialne, ale te jako ycia codziennego... prba zdobycia kontroli nad swoim wasnym losem" [Anarchizm ery dobrobytu]. Wiele spord najsawniejszych hase tamtych dni uoyli sytuacjonici. Midzynarodwka Sytuacjonistyczna zostaa utworzona w 1957 roku przez ma grupk niepokornych radykaw i artystw. Rozwina ona niezwykle wyrafinowan (przesycon swoistym argonem) i spjn analiz nowoczesnego spoeczestwa kapitalistycznego oraz tego, jak je zastpi nowym, bardziej wolnym. Sytuacjonici przekonywali, e ycie w najnowszych czasach to raczej przetrwanie ni penia ycia - przetrwanie zdominowane przez ekonomi konsumpcji, w ktrej wszystko i kady, kade uczucie i wi staje si towarem. Ludzie nie s ju tylko wyalienowanymi producentami, ale te wyalienowanymi konsumentami. Sytuacjonici okrelili ten rodzaj spoeczestwa jako "Spektakl". Samo ycie zostao ukradzione, a wic rewolucja oznacza odtworzenie ycia. Zakresem rewolucyjnej przemiany nie jest ju tylko miejsce pracy, ale codzienna egzystencja: "Ludzie, ktrzy gldz o rewolucji i walce klasowej bez wyranego odnoszenia ich do codziennego ycia, bez zrozumienia, co jest wywrotowego w mioci i jak pozytywne jest odrzucanie przymusw - tacy ludzie maj trupa w ustach" [cytat z Clifforda Harpera, Anarchia: obrazowy przewodnik]. Podobnie jak wiele innych grup, ktrych polityka miaa wpyw na wypadki paryskie, sytuacjonici przekonywali, e "rady robotnicze s jedyn odpowiedzi. Kada inna forma walki rewolucyjnej zakoczya si czym dokadnie przeciwnym ni to, do czego pierwotnie dya" [cytat z Clifforda Harpera, Op. Cit.]. Rady te byyby samorzdne i nie stayby si rodkiem, przy pomocy ktrego "rewolucyjna" partia przejaby wadz. Poparcie sytuacjonistw (tak jak

anarchistw z Noire et Rouge i wolnociowych socjalistw z Socialisme ou Barbarie) dla samorzdnej, oddolnej rewolucji miao ogromny wpyw na wydarzenia maja 1968 i na idee bdce dla nich inspiracj. 14 maja pracownicy Sud-Aviation zamknli zarzd w jego biurach i zajli swoj fabryk. Nastpnego dnia w ich lady poszy fabryki Cleon-Renault, Lockhead-Beauvais i MucelOrleans. W nocy Teatr Narodowy w Paryu zosta zajty, aby sta si miejscem nieustannych zgromadze prowadzcych zbiorowe debaty. Pniej zostaa zajta najwiksza francuska fabryka - Renault-Billancourt. Decyzje o podjciu strajku na czas nieokrelony czsto byy podejmowane przez robotnikw bez pytania o zdanie zwizkowych urzdnikw. W dniu 17 maja sto paryskich fabryk znalazo si w rkach swoich pracownikw. Podczas weekendu, 19 maja, ju 122 fabryki byy okupowane. 20 maja strajk okupacyjny sta si powszechny i obj sze milionw ludzi. Drukarze stwierdzili, e nie chc pozostawia monopolu telewizji i radiu na relacje medialne i zgodzili si na drukowanie gazet codziennych, o ile tylko prasa "bdzie w sposb obiektywny speniaa sw rol dostarczania informacji, ktra jest jej obowizkiem". W pewnych przypadkach drukarze nalegali na wprowadzenie zmian w nagwkach czy artykuach przed ich oddaniem do druku. Przydarzao si to przede wszystkim prawicowym gazetom, takim jak 'Le Figaro' albo 'La Nation'. Po zajciu zakadw Renault studenci okupujcy Sorbon podjli natychmiastowe przygotowania do przyczenia si do strajkujcych. Cztery tysice studentw z czarnoczerwonymi anarchistycznymi sztandarami na czele udao si do zajtej fabryki. Pastwo, przedsibiorcy, zwizki zawodowe i Partia Komunistyczna stany wobec najczarniejszego koszmaru -- sojuszu robotnikw ze studentami. Do policji powoano dziesi tysicy rezerwistw, a rozgorczkowani urzdnicy zwizkowi pozamykali bramy wejciowe do fabryk. Partia Komunistyczna wezwaa swoich czonkw do stumienia buntu. Komunici zjednoczyli si z rzdem i szefami, aby chytrze wymyli szereg reform, ale gdy zwrcili si do zag strajkujcych fabryk, pomysy te zostay wymiane przez robotnikw. Sama walka i dziaalno w celu jej rozpowszechniania byy organizowane przez samorzdne masowe zgromadzenia i koordynowane przez komitety akcyjne. Rwnie zgromadzenia czsto kieroway strajkami. Murray Bookchin przekonywa, e "nadziej [dla rewolty] trzeba pokada w rozszerzaniu samorzdnoci we wszystkich jej formach -- powszechnych zgromadzeniach i ich organach administracyjnych, komitetach akcyjnych, fabrycznych komitetach strajkowych -- na wszystkie dziedziny gospodarki, a nawet na wszystkie dziedziny samego ycia" [Op. Cit.]. W tych zgromadzeniach "gorczka ycia zarazia miliony, ponownie rozbudzajc w ludziach zmysy, o ktrych nigdy nie myleli, e je posiadaj" [Op. Cit.]. To ju nie by strajk robotniczy czy studencki. To by ludowy strajk, ktry przeci prawie wszystkie linie podziaw klasowych. 24 maja anarchici zorganizowali demonstracj. Trzydzieci tysicy osb pomaszerowao w kierunku Paacu Bastylii. Policja ochraniaa ministerstwa przy uyciu zwykych rodkw - paek i gazw zawicych, ale Bourse (Gieda) pozostaa bez ochrony i pewna liczba demonstrantw podoya pod ni ogie. Na tym wanie etapie rozwoju wydarze niektre lewicowe grupy nie wytrzymay nerwowo. Trockistowska JCR zawrcia ludzi z powrotem do dzielnicy aciskiej. Inne grupy, takie jak UNEF i Zjednoczona Partia Socjalistyczna zablokoway zajcie ministerstw finansw i sprawiedliwoci. Cohn-Bendit powiedzia o tym incydencie: "Jeeli chodzi o nas, to nie potrafilimy zda sobie sprawy z tego, jak atwo byoby wymie tych wszystkich nikczemnikw. . . Teraz jest jasne, e gdyby rankiem 25 maja Pary obudzi si widzc okupacj najwaniejszych ministerstw, gaullizm by si zawali natychmiast. . . ". Jeszcze tej samej nocy Cohn-Bendit zosta zmuszony do emigracji.

Poniewa demonstracje uliczne si nasilay, a okupacje byy kontynuowane, pastwo czynio przygotowania do uycia przygniatajcych si w celu powstrzymania buntu. W tajemnicy najwysi generaowie przygotowali wojsko w liczbie dwudziestu tysicy lojalnych onierzy do dziaania w Paryu. Policja zaja orodki komunikacyjne, takie jak stacje telewizyjne i urzdy pocztowe. W poniedziaek, 27 maja, rzd zagwarantowa trzydziestopicioprocentowy wzrost pacy minimalnej w przemyle i wzrost wszystkich pac o 10%. Dwa dni pniej przywdcy CGT [najwikszej francuskiej centrali zwizkowej] zorganizowali marsz piciuset tysicy robotnikw ulicami Parya. Francuska stolica zostaa zakryta plakatami nawoujcymi do ustanowienia "wadzy ludowej". Niestety, wikszo wci rozumowaa w kategoriach zmiany swoich wadcw, a nie przejcia kontroli przez samych siebie. Pitego czerwca wikszo strajkw bya ju zakoczona. Atmosfera czego, co istniao zamiast normalnoci w kapitalizmie, cofna si znad Francji. Wszelkie strajki, ktre trway nadal po tej dacie, zostay zgniecione drog operacji w stylu wojskowym, z wykorzystaniem karabinw i wozw opancerzonych. 7 czerwca siy rzdowe zorganizoway najazd na stalowni Flins, co rozpoczo nieprzerwan czterodniow bitw, w ktrej zgin jeden robotnik. Trzy dni pniej strajkujce zakady Renault zostay opanowane przez strzelajc z broni palnej policj, ktra zabia dwie osoby. W izolacji te oazy bojowoci nie miay adnych szans. 12 czerwca demonstracje zostay zakazane, radykalne grupy zdelegalizowane, a ich czonkowie aresztowani. W warunkach ataku ze wszystkich stron, eskalacji pastwowej przemocy i sprzedajnoci zwizkw zawodowych, strajk powszechny i okupacje rozsypay si. Wic dlaczego ta rewolta upada? Oczywicie nie dlatego, e "awangardowe" partie bolszewickie wycofay si. Zostay one te zaraone buntem. Na szczcie sekty tradycyjnej autorytarnej lewicy zostay odosobnione i powstrzymane si. Ludzie zaangaowani w bunt nie wymagali awangardy, by mwia im, co maj robi, i "awangarda robotnicza" rzucaa si gorczkowo po tym, jak cay ruch prbowa porwa j za sob i kontrolowa j. Nie, to wanie brak niezalenych, samorzdnych organizacji konfederacyjnych powoanych do koordynacji walki by tym, co zaowocowao odizolowaniem strajkw okupacyjnych od siebie nawzajem. Dlatego podzielone upady. Oprcz tego Murray Bookchin przekonuje, e brakowao "wiadomoci wrd robotnikw, e w fabrykach musi zosta podjta praca, a nie tylko okupacja czy strajk" [Op. Cit.]. wiadomo ta zostaaby rozbudzona w warunkach obecnoci silnego ruchu anarchistycznego przed rewolt. Antyautorytarna lewica, chocia bardzo aktywna, bya zbyt saba wrd strajkujcych robotnikw, przez co idea samorzdnych organizacji i samorzdu pracowniczego nie bya rozpowszechniona zbyt szeroko. Za to majowo-czerwcowy bunt pokazuje, e wydarzenia mog si zmienia bardzo szybko. Klasa robotnicza, rozpalona energi i brawur studentw, wysuna dania, ktre nie mogy zosta zaspokojone w granicach istniejcego systemu. Strajk generalny ukazuje z wielk wyrazistoci potencjaln si, jaka spoczywa w rkach klasy robotniczej. Masowe zgromadzenia i okupacje day znakomity, cho krtkotrway, przykad anarchii w dziaaniu i tego, jak anarchistyczne idee mog szybko si rozpowszechnia i by stosowane w praktyce.

Sekcja B - Dlaczego anarchici zwalczaj obecny system?


W tej sekcji FAQ przedstawiamy analiz podstawowych stosunkw midzyludzkich

nowoczesnego spoeczestwa i struktur, ktre je wytwarzaj, a zwaszcza tych zjawisk w spoeczestwie, ktre anarchici chc zmieni. Anarchizm w zasadzie jest buntem przeciwko kapitalizmowi. Zrodzi si w tym samym czasie, co kapitalizm, i zdobywa coraz wiksze wpywy w miar jak kapitalizm kolonizowa coraz wiksze obszary spoeczestwa. Nie znaczy to, e anarchistyczne idee nie istniay w spoeczestwie przed narodzinami kapitalizmu. Wcale tak nie byo. Myliciele, ktrych koncepcje mona by zaklasyfikowa jako anarchistyczne, yli tysice lat wstecz. Odnajdujemy ich zarwno w cywilizacjach Wschodu, jak i Zachodu. Nie byoby adnej przesady w stwierdzeniu, e anarchizm narodzi si w momencie, gdy zostao stworzone pastwo i wasno prywatna. Natomiast anarchizm jako ruch polityczny by wytworem przeksztace spoeczestwa, ktre towarzyszyy tworzeniu nowoczesnego (narodowego) pastwa i kapitau. Analiza i krytyka przedstawiona w tej sekcji FAQ jako taka bdzie si koncentrowa na nowoczesnym, kapitalistycznym spoeczestwie. Anarchici zdaj sobie spraw, e wadza rzdw i innych form hierarchii zaley od przyzwolenia rzdzonych. Strach nie stanowi penej odpowiedzi, dzieje si tak duo bardziej "poniewa oni [uciskani] popieraj te same wartoci, co ich szefowie. Rzdzcy i rzdzeni podobnie wierz w zasad wadzy, hierarchii, siy" [Colin Ward, Anarchia w dziaaniu]. Majc to na myli, przedstawiamy w tej sekcji FAQ nasze argumenty w celu rzucenia wyzwania temu "konsensusowi", aby przedstawi powody, dlaczego powinnimy sta si anarchistami, dlaczego autorytarne stosunki spoeczne i organizacje nie le w naszym interesie. Dziki tej dyskusji stanie si oczywiste, dlaczego anarchici nie s zadowoleni z bardzo ograniczonego zakresu wolnoci w nowoczesnym spoeczestwie masowym, i dlaczego chc oni stworzy naprawd wolne spoeczestwo. Anarchistyczna krytyka nowoczesnego spoeczestwa oznacza, wedug sw Noama Chomsky'ego: "odszukiwa i identyfikowa struktury wadzy, hierarchii i dominacji w kadej dziedzinie ycia, i rzuca im wyzwanie; jeli nie mona da im usprawiedliwienia, to s one bezprawne, i powinny zosta rozmontowane, aeby zwikszy zakres ludzkiej wolnoci. Obejmuj one wadz polityczn, wasno i zarzdzanie, stosunki midzy mczyznami a kobietami, rodzicami a dziemi, nasz kontrol nad losem przyszych pokole (podstawowy nakaz moralny stojcy za ruchem obrocw rodowiska. . .) i jeszcze wiele innych spraw" ["Anarchizm, marksizm i nadzieja na przyszo", Red and Black Revolution, No. 2]. W sekcji J naszych FAQ bdziemy dyskutowa, jak anarchici prbuj pobudza ten proces zaprzeczania usprawiedliwieniom, krytycznej oceny wadzy i dominacji, podkopywania tego, co poprzednio byo uznawane za "naturalne" lub "zgodne ze zdrowym rozsdkiem" dopki nie zaczlimy tego kwestionowa. Czci tego procesu jest zachcanie do akcji bezporedniej (zobacz sekcj J.2) uciskanych przeciwko swoim oprawcom, jak rwnie dodawanie odwagi anarchistycznym tendencjom i wiadomoci, jaka istnieje (w mniejszym lub wikszym stopniu) w kadym spoeczestwie hierarchicznym. Lecz ta sekcja FAQ jest zwizana bezporednio z krytycznymi czy te "negatywnymi" aspektami anarchizmu, obnaajc zo przyrodzone kadej wadzy, czy to pastwu, czy te wasnoci, albo jakiejkolwiek innej. Pniejsze sekcje wska jak, po dokonaniu analizy naszego wiata, anarchici planuj go zmieni konstruktywnie, ale co z konstruktywnego rdzenia anarchizmu bdzie widoczne nawet w tej sekcji. Po tej obszernej krytyce obecnego systemu, przeniesiemy si na dokadniej okrelone obszary. Sekcja C objania anarchistyczn krytyk ekonomii

kapitalizmu, a sekcja D omawia, jak stosunki i instytucje spoeczne opisane w obecnej sekcji odciskaj swe pitno na spoeczestwie jako caoci.

B.1 Dlaczego anarchici wystpuj przeciwko wadzy i hierarchii?


Po pierwsze, niezbdne jest wskazanie, jakiego rodzaju wadzy anarchizm rzuca wyzwanie. Jak wskazuje Erich Fromm w Mie czy by, "wadza" to "szerokie okrelenie, z dwoma cakowicie odmiennymi znaczeniami: moe ona by albo 'racjonaln', albo 'irracjonaln' wadz. Racjonalna wadza opiera si na fachowoci, i pomaga wzrasta osobie majcej w niej oparcie. Irracjonalna wadza opiera si na sile i suy wyzyskowi osoby jej podporzdkowanej". Ten sam wniosek zosta wysunity przez Bakunina sto lat wczeniej (zobacz na przykad Bg i pastwo), gdy ten wskazywa na rnic midzy wadz a wpywem. Ta kluczowa sprawa wyraa si w rnicy midzy posiadaniem wadzy a byciem autorytetem. Bycie autorytetem oznacza, e dana osoba jest na og uznawana za kompetentn do wykonywania danego zadania, w oparciu o swoje indywidualne umiejtnoci i wiedz. Ujmujc to inaczej, jest to spoecznie uznana fachowo. Posiadanie wadzy, przeciwnie, jest stosunkiem spoecznym opartym na ustalonym porzdku i sile pochodzcej z hierarchicznej pozycji, nie za na osobistych zdolnociach. Oczywicie to nie znaczy, e fachowo nie jest czynnikiem wanym dla uzyskania pozycji hierarchicznej; to znaczy tylko, e prawdziwa lub rzekoma pocztkowa fachowo zostaje przeksztacona w prawo albo stanowisko wadzy, a wic staje si niezalena od jednostek, tj. zinstytucjonalizowana. Ta rnica jest wana, poniewa sposb, w jaki ludzie si zachowuj, jest bardziej wytworem instytucji, w ktrych wyroli, ni jakiejkolwiek wrodzonej natury. Mwic inaczej, stosunki spoeczne ksztatuj ludzi nimi objtych. Znaczy to, e rne grupy, jakie tworz jednostki, w rezultacie uzyskuj cechy i zachowania, ktrych nie mona zrozumie sprowadzajc je do jednostek w ich obrbie. A zatem grupa skada si nie tylko z jednostek, lecz take stosunkw midzy jednostkami, i te stosunki bd oddziaywa na poddane im osoby. Na przykad, oczywicie "sprawowanie wadzy przez niektrych ubezwasnowolnia innych", a przez to za pomoc "czenia fizycznego zastraszania, gospodarczej dominacji i zalenoci, oraz psychologicznych ogranicze, instytucje i praktyki spoeczne wpywaj na sposb, w jaki kady spoglda na wiat i swoje miejsce w nim" [Martha A. Ackelsberg, Wolne kobiety Hiszpanii]. Autorytarne stosunki spoeczne oznaczaj dzielenie spoeczestwa na (nielicznych) rozkazodawcw i (licznych) odbiorcw rozkazw, zubaajce (umysowo, emocjonalnie i fizycznie) jednostki objte tym podziaem oraz spoeczestwo jako cao. Stosunki midzyludzkie, we wszystkich sferach ycia, zostaj naznaczone wadz, nie wolnoci. A poniewa wolno moe zosta stworzona jedynie przez wolno, autorytarne stosunki spoeczne (i wymagane przez nie posuszestwo) nie ucz i nie mog nauczy adnej osoby ycia w wolnoci - dopiero uczestnictwo (samorzdno) we wszystkich dziedzinach ycia moe to uczyni. Oczywicie, bdzie si przekonywa, e w jakimkolwiek zbiorowym przedsiwziciu istnieje potrzeba wsppracy, i ta potrzeba "podporzdkowania" jednostki dziaaniom grupy jest form wadzy. Tak, ale istniej dwa rne sposoby koordynowania dziaalnoci jednostek w obrbie grup - albo za pomoc metod autorytarnych, albo te za pomoc metod wolnociowych. Proudhon, w odniesieniu do zakadw pracy, wyjania t rnic: "albo robotnik. . . bdzie po prostu pracobiorc dla waciciela-kapitalisty-zaoyciela;

albo bdzie uczestniczy. . . [i] mie gos w radzie, jednym sowem stanie si czonkiem stowarzyszenia. W pierwszym przypadku robotnik jest podporzdkowany, wyzyskiwany: jego staym warunkiem ycia jest posuszestwo. . . W drugim przypadku odbiera swoj godno jako czowiek i obywatel. . . ksztatuje cz organizacji produkcji, w ktrej dotd by nikim jak tylko niewolnikiem; poniewa, w miecie, formuje cz suwerennej wadzy, dla ktrej dotd by tylko poddanym. . . nie musimy si waha, bo nie mamy wyboru. . . konieczne jest uformowanie STOWARZYSZENIA wrd robotnikw. . . gdy bez tego, pozostan oni w stosunkach niszoci i podporzdkowania, i z tego wyniknie podzia na dwie. . . kasty panw i pracownikw najemnych, ktry jest sprzeczny z wolnym i demokratycznym spoeczestwem" [Pierre-Joseph Proudhon, Oglna idea rewolucji]. Innymi sowy, stowarzyszenia mog si opiera na racjonalnej formie wadzy, polegajcej na naturalnych wpywach, a wic odzwierciedla wolno, zdolno jednostek do mylenia, dziaania i odczuwania oraz kierowania swoim wasnym czasem i dziaalnoci. W innym razie do naszych stosunkw z innymi wczamy elementy niewolnictwa. Elementy te zatruwaj cao i ksztatuj nas w negatywny sposb (zobacz sekcj B.1.1). Dopiero reorganizacja spoeczestwa na mod wolnociow (i, mona doda, umysowa transformacja, jakiej ta zmiana wymaga i jak by wytworzya) pozwoli jednostce "osign mniej wicej cakowity rozkwit, cigle wzrastajcy" i przepdzi "tego ducha podporzdkowania, ktry sztucznie jej narzucono" [Nestor Machno, Walka przeciwko pastwu i inne eseje]. Anarchici zatem "nie pragn niczego bardziej, ni ujrze [innych]. . . wywierajcych na nas naturalny i suszny wpyw, przyjmowany dobrowolnie, i nigdy nie narzucany . . . Akceptujemy wszystkie naturalne autorytety i wszystkie faktyczne wpywy, ale nie akceptujemy adnych jako prawa. . . " [Filozofia polityczna Bakunina]. Anarchistyczne poparcie dla swobodnego stowarzyszania si w bezporednio demokratycznych grupach opiera si na takich formach organizacji, ktre umacniaj wpyw i ograniczaj bezrozumn wadz w naszym yciu. Czonkowie takich organizacji mog tworzy i przedstawia swoje wasne pomysy i sugestie, krytycznie ocenia propozycje i sugestie swoich kolegw, przyjmowa te, z ktrymi si zgadzaj lub co do ktrych zostali przez nich przekonani, i maj prawo opuszczenia stowarzyszenia, jeli s niezadowoleni z kierunku jego dziaalnoci. Zatem wpyw jednostek i ich swobodne oddziaywanie wzajemne wyznacza charakter podejmowanych decyzji, a nikt nie ma prawa narzuca swoich pomysw komu innemu. Jak przekonywa Bakunin, w organizacjach takich "adna funkcja nie pozostaje niezmienna i nie bdzie pozostawa na stae i nieodwoalnie zwizana z jedn osob. Porzdek hierarchiczny i awans nie istniej. . . W takim systemie wadza, mwic waciwie, duej nie istnieje. Wadza zostaje rozproszona w zbiorowoci i staje si prawdziwym wyrazem wolnoci kadego" [Bakunin o anarchizmie]. Dlatego anarchici przeciwstawiaj si irracjonalnej (tj. bezprawnej) wadzy, innymi sowy, hierarchii -- hierarchii bdcej instytucjonalizacj wadzy w spoeczestwie. Hierarchiczne instytucje spoeczne obejmuj pastwo (zobacz sekcj B.2), wasno prywatn (patrz w sekcji B.3) i przez to kapitalizm (zobacz sekcj B.4). Anarchici z pasj zwalczaj te instytucje z powodu ich hierarchicznej natury. Ale hierarchia istnieje te poza tymi instytucjami. Na przykad hierarchiczne stosunki spoeczne obejmuj seksizm, rasizm i homofobi (patrz w sekcji B.1.4), a anarchici przeciwstawiaj si im i walcz z nimi wszystkimi. Jak zauwaylimy wczeniej (A.2.8), anarchici uwaaj wszystkie hierarchie nie tylko za szkodliwe, lecz i niepotrzebne, i sdz, e istniej alternatywne, bardziej egalitarne sposoby organizowania ycia spoecznego. Przekonuj, e tak naprawd wadza hierarchiczna stwarza zjawiska, dla zwalczania ktrych jest przeznaczona w zaoeniach, a zatem dy do samoistnej kontynuacji swego istnienia. Tak wic biurokratyczna instytucja rzekomo powoana w celu

zwalczania ubstwa w kocu przyczynia si do przeduania jego istnienia, poniewa bez ubstwa najwyej opacani funkcjonariusze na szczycie instytucji pozostaliby bez pracy. To samo dotyczy agencji, ktre w zamierzeniach maj eliminowa naduywanie narkotykw, walczy z przestpczoci itd. Mwic inaczej, wadza i przywileje, jakich dostarczaj szczytowe stanowiska hierarchiczne stanowi silny bodziec dla tych, ktrzy je zajmuj, aby nie rozwizywali problemw, ktre rzekomo maj rozwiza. (Zobacz dalsz dyskusj w ksice Marilyn French, Ponad wadz: o kobietach, mczyznach i zasadach moralnych, Summit Books, 1985).

B.1.1 Jakie s rezultaty autorytarnych stosunkw spoecznych?


Wadza hierarchiczna jest nieodwoalnie zwizana z marginalizacj i ubezwasnowolnieniem nie posiadajcych wadzy. Ma to niekorzystne skutki dla tych, nad ktrymi wadza jest sprawowana, gdy "ci, ktrzy posiadaj te symbole wadzy i ci, ktrzy z nich korzystaj, musz tamsi realistyczne, tj. krytyczne, mylenie ludzi im podporzdkowanych i sprawia, aby wierzyli w urojenia [e wadza irracjonalna jest rozumna i potrzebna]. . . [przez co] umys zostaje wyciszony frazesami a do podporzdkowania si. . . [i] ludzie zostaj uczynieni niemymi, poniewa staj si zaleni i trac swoj zdolno do ufania wasnym oczom i osdom" [Erich Fromm, Op. Cit.]. Lub, wedle sw Bakunina, "zasada wadzy, zastosowana do ludzi, ktrzy docignli albo przekroczyli wikszo [w swym otoczeniu], staje si potwornoci, rdem niewoli oraz intelektualnej i moralnej deprawacji" [Bg i pastwo]. Zostaje to powtrzone przez syndykalistycznych grnikw, ktrzy napisali klasyczn prac Nastpny krok grnikw, gdzie wskazuj oni charakter autorytarnych organizacji i ich wpyw na ludzi w nie zaangaowanych. Przywdztwo (tj. wadza hierarchiczna) "zakada dzierenie wadzy przez przywdc. Bez wadzy przywdca jest niedorzeczny. Posiadanie wadzy nieuchronnie prowadzi do korupcji. . . pomimo. . . dobrych intencji. . . [Przywdztwo oznacza] si inicjatywy, poczucie odpowiedzialnoci i szacunek dla samego siebie, ktre pochodz z okazywania mstwa. Zostaj one odebrane ludziom i utrwalone w przywdcy. Suma ich inicjatyw, ich odpowiedzialnoci, ich szacunku dla samych siebie staje si jego. . . [a] porzdek i system, ktry on utrzymuje opiera si na tamszeniu ludzi, robieniu z niezalenie mylcych 'pionkw'. . . Jednym sowem, jest on zmuszony sta si autokrat i wrogiem demokracji". Rzeczywicie, dla "przywdcy" taka marginalizacja moe by korzystna, poniewa przywdca "nie widzi adnej potrzeby jakiegokolwiek wysokiego poziomu inteligencji w szeregach, za wyjtkiem przyklaskiwania jego dziaaniom. Naprawd ta inteligencja, rodzc krytycyzm i opozycj, jest z jego punktu widzenia przeszkod i powoduje zamieszanie" [Nastpny krok grnikw]. Anarchici przekonuj, e hierarchiczne stosunki spoeczne bd miay niekorzystny wpyw na poddanych im ludzi, ktrzy nie bd ju mogli swobodnie wiczy swoich umiejtnoci twrczego i krytycznego mylenia. Jak przekonuje Colin Ward, ludzie "zaiste przechodz od koyski do grobu bez urzeczywistnienia swojego potencjau ludzkiego, dosownie dlatego, e wadza podejmowania inicjatyw, uczestniczenia we wprowadzaniu zmian, wybierania, oceniania i decydowania jest zarezerwowana dla panw na szczycie" (i zazwyczaj rzeczywicie to s mczyni!) [Anarchia w dziaaniu]. Anarchizm opiera si na spostrzeeniu, e istniej wzajemne powizania midzy strukturami wadzy w instytucjach a psychologicznymi cechami i skonnociami jednostek. Codzienne wypenianie polece raczej nie zbuduje niezalenej, samodzielnej, twrczej osobowoci. Jak wyjania Emma Goldman, skoro "skonnoci i osdy [danej osoby] s podporzdkowane woli pana" (takiego jak na przykad szef, gdy w

kapitalizmie wikszo ludzi musi sprzedawa swoj prac), to nic dziwnego, e taka autorytarna zaleno "skazuje miliony ludzi na bycie zwyk nicoci" [Mwi czerwona Emma]. Poniewa ludzki mzg jest narzdem cielesnym, naley go uywa regularnie, aby znajdowa si w odpowiednim stanie. Wadza zerodkowuje podejmowanie decyzji w rkach tych na szczycie, co oznacza, e wikszo ludzi zostaje obrcona w wykonawcw, speniajcych polecenia innych. Jeli jaki misie nie jest uywany, zamienia si w tuszcz; jeli mzg nie jest uywany, krytyczne mylenie i zdolnoci umysowe zostaj stpione i skierowane na sprawy drugorzdne, takie jak sport czy moda. Dlatego "hierarchiczne instytucje sprzyjaj wyalienowanym i wyzyskujcym stosunkom pomidzy tymi, ktrzy w nich uczestnicz, ubezwasnowolniajc ludzi i oddalajc ich od swoich realiw. Hierarchie czyni niektrych ludzi zalenymi od innych, wini uzalenionych za ich zaleno, a potem wykorzystuj t zaleno jako usprawiedliwienie dla dalszego sprawowania wadzy. . . Ci na stanowiskach wzgldnego panowania staraj si wyznacza nawet sam charakter psychiczny osb im podporzdkowanych. . . Anarchici przekonuj, e pozostawanie zawsze w stanie, w ktrym dziaa si nad kim, a nigdy temu komu nie pozwala si na dziaanie, musi skazywa na ycie w zalenoci i rezygnacji. Ci, ktrym cigle si rozkazuje i ktrych si chroni przed samodzielnym myleniem, wkrtce dochodz do zwtpienia w swoje wasne zdolnoci. . . [i maj] trudnoci z dziaaniem wedug [wasnego] wyczucia wbrew normom spoecznym, standardom i oczekiwaniom" [Martha Ackelsberg, Wolne kobiety Hiszpanii]. Zatem, wedug sw Colina Warda, "system tworzy swoich kretynw, a potem pogardza nimi za ich brak zdolnoci, i nagradza 'nielicznych obdarzonych' za ich rzadko" [Op. Cit.]. Oprcz tych ujemnych skutkw psychologicznych wynikajcych z braku swobody, autorytarne stosunki spoeczne take prowadz do nierwnoci spoecznych. Dzieje si tak, poniewa jednostka podporzdkowana wadzy kogo innego musi sucha nakazw ludzi stojcych wyej w hierarchii spoecznej. W kapitalizmie oznacza to, e pracownicy musz wypenia polecenia swojego szefa (zobacz nastpn sekcj), polecenia, ktrych przeznaczeniem jest uczynienie szefa bogatszym (na przykad, jedynie z roku 1994 na 1995, wynagrodzenie najwyszych dyrektorw wykonawczych (CEO) w Stanach Zjednoczonych wzroso o 16 procent, natomiast dla porwnania wynagrodzenie robotnikw tylko o 2,8 procent, co nawet nie dorwnywao inflacji. Za stagnacj pac pracowniczych nie mona wini zbyt niskich zyskw przedsibiorstw, ktre wzrosy o dobre 14,8 procent tego roku). Nierwno pod wzgldem iloci posiadanej wadzy bdzie przekada si na nierwno pod wzgldem bogactwa (i na odwrt). Skutki takiej nierwnoci spoecznej maj szeroki zasig. Na przykad ubodzy ludzie obcieni s wikszym prawdopodobiestwem choroby i mierci w modszym wieku w porwnaniu z bogatymi. Ponadto wany jest tutaj stopie tej nierwnoci (tj. rozmiar przepaci midzy biednymi a bogatymi). Wedug redakcji British Medical Journal "tym, co ma znaczenie jako czynnik decydujcy o umieralnoci i zdrowiu w spoeczestwie jest w mniejszym stopniu cakowite bogactwo tego spoeczestwa, a bardziej sposb, w jaki to bogactwo jest rozdzielane. Im bardziej rwno jest dzielone bogactwo, tym lepsza zdrowotno tego spoeczestwa" [Vol. 312, April 20, 1996, p. 985]. Badania w Stanach Zjednoczonych dostarczyy przytaczajcych dowodw na to. George Kaplan i jego wsppracownicy mierzyli nierwno w pidziesiciu amerykaskich stanach i porwnywali j z umieralnoci uporzdkowan wedug wieku, niezalenie od przyczyn mierci. Wyoni si wzorzec: im bardziej nierwny podzia dochodw, tym wiksza umieralno. Mwic inaczej, to wanie dystans dzielcy biednych od bogatych, a nie redni dochd w kadym ze stanw jest tym, co najlepiej si przyblia do umieralnoci ["Inequality in income and mortality in the United States: analysis of mortality and potential pathways", British

Medical Journal Vol. 312, April 20, 1996, pp. 999-1003]. Ten pomiar nierwnoci dochodw by rwnie sprawdzany w stosunku do innych spoecznych uwarunkowa poza zdrowotnoci. Stany z wikszymi nierwnociami w podziale dochodu miay take wysze odsetki bezrobocia, wysze odsetki winiw, wysze odsetki ludzi odbierajcych pomoc spoeczn i znaczki na ywno, wysze odsetki ludzi pozbawionych opieki medycznej, wiksz czstotliwo wystpowania noworodkw urodzonych z nisk wag ciaa, wiksz czstotliwo morderstw, wiksz czstotliwo przestpstw z uyciem przemocy, wysze koszty opieki medycznej w przeliczeniu na jedn osob, i wysze koszty ochrony policyjnej w przeliczeniu na jedn osob. Do tego jeszcze stany z wikszymi nierwnociami w podziale dochodw wydaway mniej na edukacj w przeliczeniu na jedn osob, miay mniej ksiek na osob w szkoach, i sabiej realizoway t edukacj, co obejmowao sabsze umiejtnoci czytania, sabsze umiejtnoci matematyczne i nisze odsetki ukoczenia szk rednich. Wraz ze wzrostem przepaci midzy bogatymi a biednymi (wskazujcej na wzrost spoecznej hierarchii w miejscach pracy i poza nimi) pogarsza si zdrowotno ludzi a tkanina, jak jest spoeczestwo, strzpi si. Poza jakimikolwiek skutkami wynikajcymi z mieszkania, odywiania, czystoci powietrza, okazji do rekreacji i opieki medycznej poniej norm, dowiadczanych przez uboszych, jeszcze i trudnoci psychologiczne wynikajce z pozostawania na samym dole drabiny spoecznej maj szkodliwy wpyw na ludzi [zobacz artyku George'a Daveya Smitha, "Income inequality and mortality: why are they related?" British Medical Journal, Vol. 312 (April 20, 1996), pp. 987-988]. Narastajca przepa midzy bogatymi a biednymi nie zostaa powoana do ycia zrzdzeniem boga, natury, czy jakiej innej nadludzkiej siy. Zostaa stworzona przez specyficzny system spoeczny, jego instytucje i funkcjonowanie - system oparty na autorytarnych stosunkach spoecznych, ktre maj na nas zarwno fizyczny, jak i umysowy wpyw. Wszystko to przedstawilimy nie po to, by sugerowa, e ci na dole hierarchii s ofiarami, ani te e ci na jej szczytach tylko czerpi korzyci - jestemy dalecy od tego. Ludzie na dole stale stawiaj opr ujemnym skutkom hierarchii i tworz niehierarchiczne sposoby ycia i walki. Ten nieustanny proces samodzielnej dziaalnoci i osobistego wyzwolenia mona dostrzec w ruchu robotniczym, kobiecym i innych - w ktrych, do pewnego stopnia, ludzie stwarzaj swoje wasne alternatywy oparte na swoich wasnych nadziejach i marzeniach. Anarchizm opiera si na tym procesie (z ktrego zreszt wyrs) oporu, nadziei i bezporednich akcji. Jeli spojrzymy natomiast na tych ze szczytw systemu, owszem, rzeczywicie czsto im si bardzo dobrze powodzi pod wzgldem iloci posiadanych dbr materialnych, dostpu do edukacji, wolnego czasu, zdrowotnoci itd., ale mog oni zatraci swoje czowieczestwo i indywidualno. Jak wskaza Bakunin, "sia i wadza psuj tych, ktrzy je posiadaj w rwnym stopniu, co tych, ktrzy s zmuszani si im podporzdkowa" [Polityczna filozofia Bakunina]. Wadza dziaa destruktywnie, nawet na tych, ktrzy maj j w swych rkach, ograniczajc ich indywidualno, gdy "sprawia, e staj si gupi i brutalni, nawet jeli pocztkowo byli obdarzeni najwikszym talentem. Ten, kto cigle stara si zmusza wszystko do przestrzegania mechanicznego porzdku, w kocu sam staje si maszyn i traci wszelkie ludzkie uczucia" [Rudolf Rocker, Anarcho-syndykalizm]. Rzecz si sprowadza do tego, e hierarchia niszczy sam siebie, poniewa jeeli "bogactwem s inni ludzie", to traktujc innych gorzej od siebie samego, ograniczajc ich rozwj, traci si wszystkie potencjalne umiejtnoci i dary intuicji, jakie maj te osoby, a przez to zubaa si swoje wasne ycie i ogranicza si swj wasny rozwj. Na nieszczcie, w naszych czasach

bogactwo materialne (szczeglnie wska forma "korzyci wasnej") zastpuje trosk o caociowy rozwj osoby oraz o prowadzenie spenionego i twrczego ycia (szeroko pojta korzy wasna, umiejscawiajca jednostk w obrbie spoeczestwa, taka, ktra uznaje, e stosunki z innymi ksztatuj i rozwijaj wszystkie jednostki). W hierarchicznym, klasowym spoeczestwie kady traci do pewnego stopnia, nawet ci na "szczycie".

B.1.2 Czy kapitalizm jest hierarchiczny?


Tak. W kapitalizmie pracownicy nie wymieniaj wytworw swojej pracy. Za to wymieniaj sam prac na pienidze. Sprzedaj samych siebie w okrelonym przedziale czasu i, w zamian za pace, zobowizuj si by posuszni swoim patnikom. Ci, ktrzy pac i wydaj rozkazy -waciciele i dyrektorzy -- znajduj si na szczycie hierarchii, ci ktrzy suchaj -- na dole. To znaczy, e kapitalizm, z samej swej natury, jest hierarchiczny. Jak przekonuje Carole Pateman, "aby zbiera owoce zdolnoci czy moliwoci pracy, nie mona ich wykorzystywa bez pobudzania woli pracownika, jego zrozumienia i dowiadczenia. Wykorzystywanie moliwoci pracy wymaga obecnoci jej 'waciciela', i pozostaje ona zwyk teori, dopki nie zacznie on dziaa w sposb niezbdny do zastosowania jej w praktyce, lub dopki nie zgodzi si albo nie zostanie zmuszony tak postpi; to jest -- pracownik musi pracowa. Umowa o wykorzystywaniu moliwoci pracy to marnotrawienie zasobw, o ile nie mog one zosta uyte w sposb, ktrego wymaga nowy waciciel. Fikcyjna 'moliwo pracy' nie moe zosta wykorzystana; niezbdne jest, aeby pracownik wykonywa to, czego si da. Dlatego umowa o prac musi tworzy stosunek panowania i posuszestwa midzy pracodawc a pracownikiem. . . W skrcie, umowa, w ktrej pracownik rzekomo sprzedaje swoje moliwoci pracy jest umow, w ktrej sprzedaje kierowanie wykorzystywaniem swojego ciaa i siebie samego, poniewa nie moe on by oddzielony od swoich zdolnoci. Uzyskiwanie prawa do wykorzystywania kogo innego jest penieniem roli jego (cywilnego) pana" [Kontrakt pciowy -porwnaj z cytatem z Proudhona zamieszczonym powyej]. Ta hierarchiczna kontrola nad prac najemn skutkuje wyobcowaniem pracownikw od swej wasnej pracy, a wic od siebie samych. Pracownicy ju nie rzdz samymi sob w godzinach pracy, a wic nie s ju wolni. Kapitalizm, traktujc prac jak towar analogiczny do wszystkich innych towarw, neguje kluczow rnic midzy prac a innymi "zasobami" - a przynajmniej jej nierozdzielno od swego wykonawcy - praca, w przeciwiestwie do innej "wasnoci", jest obdarzona wol i dziaaniem. Wic gdy si mwi o sprzedawaniu pracy, niezbdne jest ujarzmienie woli (hierarchia). Jak pisze Karl Polanyi: "Praca to tylko inna nazwa ludzkiej dziaalnoci towarzyszcej samemu yciu, ktre z kolei nie jest tworzone na sprzeda, ale z zupenie innych powodw. Ta dziaalno nie moe te zosta oderwana od reszty samego ycia, by gromadzona i uruchamiana" [Wielka transformacja]. Innymi sowy, praca jest czym o wiele wicej ni towarem, do ktrego kapitalizm prbuje j zredukowa. Twrcza, samodzielnie zarzdzana praca to rdo dumy i radoci oraz cz tego, czym jest bycie w peni czowiekiem. Wydarcie kontroli nad prac z rk pracownika gboko kaleczy jego zdrowie umysowe i fizyczne. Zaiste, Proudhon posun si tak daleko, e przekonywa, i kapitalistyczne przedsibiorstwa "pldruj ciaa i dusze pracownikw najemnych" i s "obraz dla ludzkiej godnoci i osobowoci" [Op. Cit.]. Oddzielanie pracy od innych aktywnoci yciowych i podporzdkowywanie jej prawom rynku oznacza unicestwienie jej naturalnej, organicznej formy istnienia -- formy, ktra ewoluowaa wraz z ludzk ras przez tysiclecia dziaalnoci gospodarczej opartej na wsppracy, dzieleniu si i wzajemnej pomocy -- i zastpieniu jej przez atomistyczn i indywidualistyczn form

opart na kontrakcie i konkurencji. Stosunek pracy najemnej, ktry jest bardzo niedawnym odkryciem, jest wic uwaany przez kapitalistw za rdo "wolnoci", podczas gdy tak naprawd jest to forma przymusowej suby (zobacz sekcje B.4 i A.2.14). Dlatego libertarianin, ktry nie popiera wolnoci gospodarczej (tj. samorzdnoci w przemyle, socjalizmu) nie jest wcale libertarianinem, ani te zwolennikiem wolnoci. Dlatego kapitalizm opiera si na hierarchii i jest zaprzeczeniem wolnoci. Inne przedstawianie tego przeczy naturze pracy najemnej. Chocia zwolennicy kapitalizmu prbuj forsowa ide, e praca najemna opiera si na jakiego rodzaju "naturalnej" wolnoci, to - jak wskazuje Karl Polanyi - idea ta jest faszywa: "Przedstawianie tej zasady [pracy najemnej] jako opartej na nieingerencji [czyli wolnoci], jak to zwykli czyni ekonomiczni liberaowie, jest po prostu wyrazem zakorzenionych uprzedze na rzecz okrelonego rodzaju ingerencji, mianowicie takiego, ktry by zniszczy niezakontraktowane stosunki midzy jednostkami i zapobieg ich spontanicznemu odtworzeniu si" [Op. Cit.]. Zastpienie ludzkich stosunkw przez ekonomiczne szybko skutkuje zastpowaniem ludzkich wartoci przez ekonomiczne, dajcym nam "etyk" ksigi rachunkowej, w ktrej ludzie s oceniani po tym, ile zarabiaj. Prowadzi ono take, jak przekonuje Murray Bookchin, do deprecjonowania ludzkich wartoci: "Gospodarka rynkowa jest tak gboko zakorzeniona w naszych umysach, e jej parszywy jzyk zastpi nasze najwitsze moralne i duchowe wyraenia. Obecnie 'inwestujemy' w swoje dzieci, maestwa i osobiste stosunki. Jest to okrelenie zrwnane z takimi sowami, jak 'mio' czy 'troska'. yjemy w wiecie 'towarw' i szukamy 'najniszych kosztw' jakiej emocjonalnej 'transakcji'. Uywamy raczej terminologii kontraktw ni zwizanej z lojalnoci i duchowym pokrewiestwem" [Nowoczesny kryzys]. Gdy ludzkie wartoci zostaj zastpione przez etyk kalkulacji, a tylko prawa rynku i pastwa "wi" ludzi ze sob nawzajem, zaamanie si spoeczestwa jest nieuniknione. Jak przekonuje Karl Polanyi, "niszczc potg pracy ludzkiej, system [rynkowy] niechccy pozbyby si zwizanej z tym dodatkiem fizycznej, psychologicznej i moralnej istoty 'czowieka'" [Op. Cit.]. Trudno jest wic si dziwi, e w nowoczesnym kapitalizmie wida gwatowny wzrost liczby przestpstw i postpujce odczowieczenie w warunkach bardziej wolnego rynku, ustanowionego przez "konserwatywne" rzdy, takie jak rzd Thatcher czy Reagana, i ich panw z ponadnarodowych korporacji. yjemy teraz w spoeczestwie, w ktrym ludzie przebywaj we wzniesionych przez samych siebie fortecach, "wolni" za ich cianami i umocnieniami (zarwno emocjonalnymi, jak i fizycznymi). Oczywicie niektrzy ludzie lubi "etyk" matematyki. Ale dzieje si tak gwnie dlatego, e -podobnie jak wszyscy bogowie -- daje ona czcicielowi ksig atwych nakazw do speniania. "Pi to wicej ni cztery, dlatego pi jest lepsze" jest licznie proste do zrozumienia. John Steinbeck zauway to, piszc: "Niektrzy z nich [wacicieli] nienawidzili tej matematyki, ktra kierowaa nimi [aby wyrzucali farmerw precz z ich ziemi], niektrzy byli zaniepokojeni, a niektrzy czcili matematyk, bo stanowia dla nich ucieczk od mylenia i czucia" [Grona gniewu].

B.1.3 Jak hierarchi wartoci tworzy kapitalizm?


Kapitalizm rodzi przewrotn hierarchi wartoci -- tak, ktra stawia czowieczestwo poniej wasnoci. Jak przekonuje Erich Fromm, "wykorzystywanie [tj. wyzysk] czowieka przez czowieka jest wyrazem systemu wartoci stanowicego podoe ustroju kapitalistycznego. Kapita, umara przeszo, zatrudnia prac -- dziaajc si yciow i moc teraniejszoci. Wedug kapitalistycznej hierarchii wartoci, kapita stoi wyej ni praca, nagromadzone rzeczy wyej ni przejawy ycia. Kapita zatrudnia prac, a nie praca kapita. Osoba, ktra posiada kapita rozkazuje osobie, ktra ma 'tylko' swoje ycie, ludzkie umiejtnoci, ywotno i twrcz produktywno. 'Rzeczy' s ponad czowiekiem. Konflikt midzy kapitaem a prac jest czym duo wicej ni tylko konfliktem midzy dwiema klasami, wicej ni ich walk o wikszy udzia w podziale dochodw spoeczestwa. To jest konflikt midzy dwiema zasadami wartoci: mianowicie pomidzy wiatem rzeczy, i ich nagromadzeniem, a wiatem ycia i jego produktywnoci" [Zdrowe spoeczestwo]. Kapitalizm przyznaje warto osobie tylko dlatego, e przedstawia ona sob okrelon ilo towaru zwanego "moliwoci pracy"; mwic inaczej, ceni t osob jako rzecz. Zamiast okrela jej warto jako jednostki -- wyjtkowej ludzkiej istoty z jej przyrodzon wartoci moraln i duchow -- liczy si tylko jej metka z cen. To ponianie jednostki w jej miejscu pracy, gdzie spdza si tak duo czasu, nieuchronnie wpywa na obraz tej osoby w swych wasnych oczach, ktry z kolei przenosi si na sposb, w jaki dziaa ona w innych dziedzinach ycia. Jeli kto w pracy jest uwaany za towar, to ten kto dochodzi do traktowania siebie samego i innych rwnie w ten sposb. Wic wszystkie stosunki spoeczne -- i ostatecznie przez to wszystkie jednostki -- zostaj obrcone w towar. W kapitalizmie dosownie nie ma nic witego -- "wszystko ma swoj cen" -- czy to godno, czy wasna warto, duma czy honor -- wszystko to staje si towarem przeznaczonym do rozchwytania. Takie upodlenie rodzi mnstwo patologii spoecznych. "Konsumpcjonizm" to przykad, ktry mona wyprowadzi bezporednio od przeksztacenia jednostki w towar w warunkach kapitalizmu. Cytujc Fromma jeszcze raz, "Rzeczy nie maj jani, i ludzie, ktrzy stali si rzeczami [tj. towarami na rynku pracy] mog nie mie jani" [Zdrowe spoeczestwo]. Natomiast ludzie wci czuj potrzeb przejawiania swej osobowoci, a wic prbuj wypeni t pustk konsumujc. Zudzenie szczcia, tego, e czyje ycie bdzie pene, jeeli ten kto dostanie nowy towar, skierowuje ludzi na drog konsumpcji. Na nieszczcie, poniewa te towary s tylko jeszcze wiksz iloci rzeczy, nie s w stanie zastpi osobowoci, a wic konsumowanie musi zacz si od nowa. Oczywicie ten proces jest pobudzany przez przemys reklamowy, ktry prbuje nas przekona, abymy kupili to, czego nie potrzebujemy, gdy uczyni to nas popularnymi, seksownymi, szczliwymi, wolnymi itd. (niepotrzebne skreli!). Lecz konsumpcja nie moe naprawd zaspokoi potrzeb, w celu zaspokojenia ktrych towary s kupowane. Te potrzeby mog jedynie zosta zaspokojone przez wzajemne oddziaywanie spoeczne oparte na naprawd ludzkich wartociach oraz przez twrcz prac, kierowan przez siebie samego. To oczywicie nie znaczy, e anarchici s przeciw wyszym standardom ycia czy dobrom materialnym. Wrcz przeciwnie, uznaj oni, e wolno i dobre ycie s moliwe tylko wtedy, gdy kto nie musi si martwi o wystarczajc ilo ywnoci, przyzwoite mieszkanie i tak dalej. Wolno i praca przez szesnacie godzin dziennie nie id w parze, podobnie jak rwno i ubstwo albo te solidarno i gd. Natomiast anarchici uwaaj konsumpcjonizm za wypaczenie konsumpcji spowodowane przez wyobcowanie i nieludzk etyk "ksigi

rachunkowej" promowan przez kapitalizm, ktra miady jednostk i jej poczucie tosamoci, godnoci i osobowoci.

B.1.4 Dlaczego wystpuje rasizm, seksizm i homofobia?


Poniewa rasizm, seksizm i homofobia (nienawi i lk przed homoseksualistami) s zinstytucjonalizowane w caym spoeczestwie, ucisk z powodw pci, rasy lub orientacji seksualnej jest powszechny. Pierwotn przyczyn tych trzech zych skonnoci jest potrzeba ideologii usprawiedliwiajcych wyzysk i dominacj, nieodrodne w hierarchii -- innymi sowy, "teorii", ktre "usprawiedliwiaj" i "wyjaniaj" ucisk i niesprawiedliwo. Jak powiedzia Tacyt, "Nienawidzimy tego, kogo krzywdzimy". Ci, ktrzy uciskaj innych zawsze znajduj powody do traktowania swoich ofiar jako "nisze", a zatem zasugujce na swj los. Elity potrzebuj jakiego sposobu, by usprawiedliwi swoje wysze pozycje spoeczne i ekonomiczne. Skoro ustrj spoeczny jest w oczywisty sposb nieuczciwy i elitarystyczny, uwaga musi zosta ode oderwana w kierunku innych, mniej niewygodnych, "faktw", takich jak rzekoma wyszo opierajca si na biologii albo "naturze". Z tego powodu doktryny o pciowej, rasowej i etnicznej wyszoci s nieodzowne w hierarchicznym, podzielonym na klasy spoeczestwie. Zajmiemy si kad z tych form bigoterii po kolei. Z ekonomicznego punktu widzenia, rasizm jest zwizany z wyzyskiem taniej pracy w rodzinnym kraju i imperializmem na zewntrz. Rzeczywicie, rozwj wczesnego kapitalizmu tak w Ameryce, jak i w Europie zosta wzmocniony przez branie ludzi, zwaszcza pochodzenia afrykaskiego, w niewol. W obu Amerykach, Australii i innych czciach wiata mordowanie pierwotnych mieszkacw i wywaszczanie ich ziemi stanowiy take jeden z najwaniejszych przejaww rozwoju kapitalizmu. Kiedy podporzdkowywanie innych narodw postpuje przy uyciu siy, wtedy wydaje si, e nard zdobywcw zawdzicza swoje panowanie szczeglnym cechom swej natury; mwic inaczej - swojemu charakterowi "rasowemu". Dlatego imperialici czsto odwoywali si do Darwinowskiej doktryny "przeycia najsilniejszego", aeby da swojemu rasizmowi podstaw wynikajc z "natury". W Europie, jedna z pierwszych teorii wyszoci rasowej zostaa zaproponowana przez Gobineau w latach pidziesitych XIX wieku, aeby uzasadni naturalne prawo arystokracji do rzdzenia Francj. Gobineau przekonywa, e francuska arystokracja jest autentycznie pochodzenia germaskiego, podczas gdy "masy" - galijskiego, czyli celtyckiego. A skoro rasa germaska jest "wysza", to arystokracja miaa naturalne prawo do rzdzenia. Aczkolwiek francuskie "masy" nie uznay tej teorii za zbytnio przekonujc, to zostaa ona pniej przejta przez ordownikw niemieckiej ekspansji i staa si rdem niemieckiej ideologii rasistowskiej, wykorzystanej do usprawiedliwienia nazistowskiego ucisku ydw i innych "typw niearyjskich". [Gobineau nawymyla te wiele innych nonsensw, na przykad zaliczajc Sowian do rasy tej, co zostao rwnie wykorzystane przez pruskich nacjonalistw i pniej przez hitlerowcw - przyp. tum.]. Mniej wicej w tym samym czasie w Anglii i w mniejszym stopniu w Ameryce rozwiny si pojcia "brzemienia biaego czowieka" i "oczywistego przeznaczenia", i zostay wykorzystane do uzasadnienia anglosaskiego podboju i nadania "humanitarnych" podstaw panowaniu nad wiatem. Okazywao si te, e idea wyszoci rasowej posiada ogromn przydatno w polityce wewntrznej. Jak wskazuje Paul Sweezy, "nasilanie si konfliktw spoecznych w rozwinitych krajach kapitalistycznych. . . musi zosta skierowane tak bardzo, jak to tylko moliwe, do nieszkodliwych kanaw -- nieszkodliwych, ma si rozumie, z punktu widzenia klasy kapitalistw, dcej do utrzymania swej wadzy. Pobudzanie antagonizmw na tle podziaw rasowych to wygodny sposb odwracania uwagi od walki klasowej", ktra oczywicie jest

niebezpieczna dla interesw klasy rzdzcej [Teoria rozwoju kapitalizmu]. I rzeczywicie, pracodawcy czsto rozmylnie sprzyjaj podziaom na tle rasowym wrd pracownikw w ramach strategii "dziel i rzd". Innymi sowy, rasizm (podobnie jak inne formy bigoterii) mona wykorzysta do rozbicia i podzielenia klas pracujcych poprzez doprowadzenie do tego, aby ludzie winili innych ze swojej klasy za znoszenie przez wszystkich zych warunkw ycia. Dlatego na przykad subtelnie zachca si biaych robotnikw do winienia Czarnych zamiast kapitalizmu za bezrobocie, a Latynosw zamiast ubstwa za przestpczo. Na dodatek, dyskryminacja przeciwko mniejszociom rasowym i kobietom cieszy si pen aprobat kapitalistycznej ekonomii, "poniewa w ten sposb mona odmwi miejsc pracy i szans inwestycyjnych pokrzywdzonym grupom. Ich pace i zyski mona obniy poniej zwyczajowego poziomu, a obaskawiane grupy ludnoci mog wydziera dla siebie niez materialn odpat" [Ibid.]. Zatem kapitalizm kontynuuje czerpanie korzyci ze swego rasistowskiego dziedzictwa. Rasizm dostarcza zasobw taniej siy roboczej, nadajcych si do pozyskiwania przez kapitalistw (Czarni wci zazwyczaj s opacani gorzej ni Biali za t sam prac) i pozwala na poddawanie czci ludnoci gorszemu traktowaniu, zwikszajc przez to zyski za pomoc utrzymywania gorszych warunkw pracy i zmniejszania innych kosztw nie zwizanych bezporednio z pac. Wszystko to oznacza, e Czarni s "poddawani uciskowi i wyzyskowi z podwjnych przyczyn: rasowych i klasowych, a wic musz stacza dodatkowe boje przeciwko rasizmowi i dyskryminacji" [Lorenzo Kom'boa Ervin, Anarcho-syndykalici wiata, jednoczcie si]. Seksizm zacz wymaga "usprawiedliwienia" dopiero od czasw, gdy kobiety zaczy dziaa na rzecz siebie samych i da rwnych praw. A do tego momentu, ucisk na tle pci nie potrzebowa by "usprawiedliwiany" -- by on "naturalny" (trzeba oczywicie rzec, e rwno pci bya bardziej moliwa przed ustanowieniem chrzecijastwa jako religii pastwowej i przed nastaniem kapitalizmu. Tak wic "miejsce" kobiety w spoeczestwie pogorszyo si w cigu ostatnich stuleci, zanim na nowo si poprawio dziki ruchowi feministycznemu). Istot ucisku na tle pci moemy zobaczy w maestwie. Emma Goldman wskazaa, e maestwo "opowiada si za suwerenn wadz mczyzny nad kobietami" wraz z ich "cakowitym podporzdkowaniem" mowskim "kaprysom i poleceniom" [Mwi czerwona Emma]. Jak odnotowuje Carole Pateman, a do "schyku dziewitnastego wieku status prawny i pooenie ony przypominao sytuacj niewolnika. . . Niewolnik nie mia niezalenego istnienia prawnego poza swoim panem, za m i ona stawali si 'jedn osob', osob ma" [Kontrakt seksualny]. Rzeczywicie, prawo "opierao si na zaoeniu, e ona jest czym na ksztat wasnoci", a tylko umowa maeska "obejmuje jawne zobowizanie do posuszestwa" [Ibid.]. Natomiast gdy kobiety zaczy kwestionowa zaoenia mskiej dominacji, rozwiny si liczne teorie wyjaniajce, dlaczego ucisk kobiet i panowanie nad nimi mczyzn s "naturalne". Poniewa mczyni wymuszali swoje rzdy nad kobietami si, mska "wyszo" przekonywano - jest "naturalnym" wytworem pci, ktra si kojarzy z wiksz si fizyczn (w oparciu o przesank, e "sia tworzy prawo"). W XVII wieku przekonywano, e kobiety s bardziej podobne zwierztom ni mczyni, "dowodzc" w ten sposb, e kobiety maj dokadnie takie same prawo do rwnoci z mczyznami, jak owce. W nowszych czasach elity wysuny socjobiologi w odpowiedzi na rozwj ruchw kobiecych. "Wyjaniajc" ucisk kobiet w kategoriach biologicznych, mona pomin ustrj spoeczny kierowany przez mczyzn dla mczyzn. Suebna rola kobiet ma take ekonomiczn warto dla kapitalizmu (powinnimy odnotowa, e Goldman uznawaa kapitalizm za jeszcze jeden "ukad paternalistyczny", podobnie jak

maestwo. Obydwa te ukady obdzieraj ludzi z ich "przyrodzonych praw", "hamuj" ich rozwj, "zatruwaj" ich ciaa i utrzymuj ludzi w "niewiedzy, ubstwie i zalenoci" [Op. Cit.]). Kobiety czsto wykonuj niezbdn (i nieodpatn) prac, utrzymujc robotnika (zazwyczaj) pci mskiej w dobrym stanie; i to wanie przede wszystkim kobiety s tymi, ktre wychowuj kapitalistycznym wacicielom nastpne pokolenie patnych niewolnikw przeznaczonych do wyzyskiwania (znowu nieodpatnie). Ponadto podporzdkowanie kobiet daje mczyznom z klas pracujcych kogo, na kogo mog oni spoglda z gry, a czasami te wygodny cel, na ktrym mog oni wyadowywa swoje frustracje (zamiast wywoywania kopotw w pracy). Jak wskazaa Lucy Parsons, kobieta z klas pracujcych to "niewolnica niewolnika". Ucisk lesbijek, gejw i biseksualistw jest nieodcznie powizany z seksizmem. Patriarchalne, kapitalistyczne spoeczestwo nie moe postrzega praktyk homoseksualnych jako normalnych odmian ludzkiego zachowania, jakimi s, poniewa rozmywaj one sztywn rol kadej z pci w tyme spoeczestwie oraz seksistowskie stereotypy. Wikszo modych gejw utrzymuje swoj orientacj w tajemnicy wskutek strachu przed wyrzuceniem z domu. Za wszyscy geje odczuwaj strach, e jacy "normalni ludzie" bd prbowa "oduczania" gejw ich upodoba, jeli bd oni wyraa te upodobania swobodnie. Geje s uciskani nie dla kaprysu, ale z powodu szczeglnego zapotrzebowania kapitalizmu na nuklearn rodzin. Nuklearna rodzina, zarwno jako najwaniejszy - i mao kosztujcy - twrca ulegych ludzi (wzrastanie w autorytarnej rodzinie przyzwyczaja dzieci do hierarchii i podporzdkowania si oraz "odczuwania szacunku" wobec hierarchicznych instytucji - zobacz sekcj B.1.5), jak te i dostarczyciel oraz nosiciel siy roboczej, spenia wan potrzeb kapitalizmu. Alternatywna orientacja seksualna przedstawia sob zagroenie dla tego modelu rodziny, poniewa dostarcza ludziom inne wzorce rl. Oznacza to, e homoseksualici bd znajdowa si na pierwszej linii atakw, ilekro tylko kapitalizm zechce umacnia "wartoci rodzinne" (czyli podporzdkowanie si wadzy, "tradycji", "moralnoci" i tak dalej). Wprowadzenie paragrafu 28 w Wielkiej Brytanii jest dobrym tego przykadem. Rzd uczyni lansowanie homoseksualizmu (tj. przedstawianie go jako cokolwiek innego ni zboczenie) przez organa publiczne nielegalnym. Dlatego ucisk ludzi z powodu ich orientacji seksualnej nie skoczy si, dopki seksizm nie zostanie wyeliminowany. Przed omwieniem, jak zdaniem anarchistw mona si pozby tych trzech form ucisku, naley uwydatni, dlaczego s one szkodliwe zarwno dla tych, ktrzy je praktykuj (i w jaki sposb czerpi z nich korzyci), jak i dla uciskanych. Seksizm, rasizm i homofobia dziel klasy pracujce, co oznacza, e biali, heteroseksualni mczyni krzywdz samych siebie utrzymujc zasoby konkurencyjnej wobec nich samych taniej siy roboczej. Przez to zapewniaj niskie pace swoim wasnym onom, crkom, matkom, krewnym i przyjacikom. Takie podziay stwarzaj gorsze warunki i pace dla wszystkich, gdy kapitalici zyskuj w konkurencji, wykorzystujc ten zasb taniej siy roboczej, zmuszajcy wszystkich kapitalistw do obcinania pac i pogarszania warunkw w celu przetrwania na rynku (do tego jeszcze takie hierarchie spoeczne, podkopujc solidarno przeciwko pracodawcy i pastwu, mog stworzy grup wykluczonych robotnikw, mogcych zosta amistrajkami). "Uprzywilejowane" grupy klas pracujcych take na tym trac, poniewa ich pace i warunki yciowe s gorsze ni tych, ktrzy dziki jednoci zdoali wywalczy lepsze. Tylko szef naprawd na tym wygrywa. Mona to zobaczy w badaniach tego przedmiotu. Badacz Al Szymanski stara si systematycznie, naukowo sprawdzi tez, e biali robotnicy zyskuj na rasizmie ["Racial Discrimination and White Gain", w: American Sociological Review, vol. 41, no. 3, June 1976, pp. 403-414]. Porwnywa pooenie "biaych" i "kolorowych" (tj. czarnych, indiaskich, azjatyckich i latynoskich) robotnikw w Stanach Zjednoczonych i odkry kilka kluczowych

zjawisk: (1) im mniejsza rnica midzy pacami Biaych i Czarnych w danym stanie, tym wysze zarobki Biaych w porwnaniu z zarobkami Biaych gdzie indziej. To znaczy, e "Biali nie czerpi ekonomicznych korzyci z dyskryminacji. Biali robotnicy zdaj si czerpa korzyci ekonomiczne z braku dyskryminacji. . . zarwno jeli chodzi o bezwzgldny poziom ich zarobkw, jak i wzgldn rwno wrd Biaych" [p. 413]. Inaczej mwic, im dyskryminacja przeciwko czarnym robotnikom pod wzgldem pac bya mniejsza, tym biali robotnicy dostawali lepsze pace. (2) im wicej byo "kolorowych" w populacji danego amerykaskiego stanu, tym wiksza nierwno istniaa midzy Biaymi. Mwic inaczej, istnienie ubogiej, uciskanej grupy robotnikw obniao pace biaych robotnikw, chocia zbytnio nie wpywao na zarobki Biaych spoza klas pracujcych ("im wiksza dyskryminacja przeciwko "kolorowym", tym wiksza nierwno wrd Biaych" [p. 410]). Zatem biali robotnicy wskutek tej dyskryminacji ponosili oczywiste ekonomiczne straty. (3) Szymanski take odkry, e "im silniejsza jest dyskryminacja na tle rasowym, tym nisze s zarobki Biaych z powodu. . . [jej ujemnego wpywu na] solidarno klas pracujcych" [p. 412]. Innymi sowy, rasizm niekorzystnie wpywa na sytuacj ekonomiczn biaych robotnikw, poniewa podkopuje solidarno pomidzy biaymi a czarnymi pracownikami i osabia organizacje zwizkw zawodowych. Tak wic, ujmujc rzecz caociowo, ci biali robotnicy czerpi z rasizmu pewne oczywiste przywileje, ale tak naprawd to s oni przeze tamszeni. Zatem rasizm i inne formy hierarchii naprawd dziaaj przeciwko tym ludziom z klas pracujcych, ktrzy je praktykuj -- i osabiajc jedno w miejscu pracy i w spoeczestwie, daj korzyci klasie rzdzcej. Na dodatek, bogactwa odmiennych punktw widzenia, intuicji, dowiadcze, kultur, myli s negowane przez rasistw, seksistw i homofobw. Ich umysy zostay uwizione w klatce, pozostajc w zastoju monokultury -- a zastj to mier osobowoci. Takie formy ucisku odczowieczaj tych, ktrzy je praktykuj, poniewa ciemiyciel yje jako rola, nie jako osoba, a wic jest ograniczany przez t rol i nie moe swobodnie wyraa swojej osobowoci (a wic czyni to na bardzo ograniczone sposoby). To wypacza i zubaa jego osobowo oraz jego wasne ycie. Homofobia i seksizm take ograniczaj gitko wszystkich ludzi, gejw i "normalnych", w wyborze ekspresji seksualnych i relacji, ktre by im odpowiaday. Trudno oczekiwa, e hamowanie si w yciu pciowym seksisty i homofoba bdzie dobre dla ich zdrowia psychicznego, stosunkw midzyludzkich i oglnego rozwoju. Z anarchistycznego punktu widzenia, ucisk opierajcy si na rasie, pci lub orientacji seksualnej pozostanie na zawsze trudny do zwalczania w warunkach kapitalizmu czy, zaprawd, w warunkach jakiegokolwiek ekonomicznego ustroju opartego na panowaniu i wyzysku. Podczas gdy pojedynczy czonkowie "mniejszoci" mog prosperowa, rasizm jako usprawiedliwienie dla nierwnoci jest zbyt poytecznym narzdziem dla elit, aeby zosta zarzucony. Wykorzystujc skutki rasizmu (tj. ubstwo) jako usprawiedliwienie rasistowskiej ideologii, krytyczny stosunek wobec istniejcego stanu rzeczy moe jeszcze raz zosta zastpiony przez brednie o "naturze" i "biologii". Podobnie z seksizmem i dyskryminacj gejw. Na dusz met rozwizanie jest oczywiste: rozmontowa kapitalizm i hierarchiczne, podzielone na ekonomiczne klasy spoeczestwo, z ktrym jest on zwizany. Wyzbywajc si kapitalistycznego ucisku i wyzysku oraz wynikajcych z nich: imperializmu i ubstwa, wyeliminujemy take zapotrzebowanie na ideologie rasowej lub pciowej wyszoci, przywyke usprawiedliwia ucisk jednej grupy przez inn lub dzieli i osabia klas robotnicz.

W ramach tego procesu, anarchici zachcaj i wspieraj wszystkie grupy ludnoci, aeby staway w obronie swego czowieczestwa i swojej indywidualnoci opierajc si rasistowskiej, seksistowskiej i antygejowskiej dziaalnoci i rzucajc wyzwania takim pogldom w swoim codziennym yciu, wszdzie (jak wskazuje Carole Pateman, "seksualna dominacja ksztatuje zarwno miejsce pracy, jak i dom maonkw" [Op. Cit.]). Oznacza to walk wszystkich ludzi pracy przeciwko wewntrznym i zewntrznym tyraniom, jakich dowiadczamy -- musimy walczy z naszymi wasnymi uprzedzeniami, popierajc rwnoczenie walczcych przeciwko naszym wsplnym wrogom, nie patrzc na ich pe, kolor skry czy orientacj seksualn. Sowa Lorenzo Kom'boa Ervina o walce z rasizmem mona zastosowa do wszystkich form ucisku: "Rasizm musi by energicznie zwalczany gdziekolwiek zostanie dostrzeony, nawet w naszych wasnych szeregach, a nawet w piersi kadego z nas. Zatem musimy skoczy z systemem przywilejw z powodu biaej skry, uywanym przez szefw do tworzenia rozamw w obrbie naszej klasy i poddawania uciskanych na tle rasowym robotnikw dodatkowemu wyzyskowi. Biali robotnicy, szczeglnie ci ze wiata zachodniego, musz opiera si prbie wykorzystywania jednej czci klasy robotniczej, polegajcej na pomaganiu jej w posuwaniu si naprzd przy jednoczesnym cofaniu zdobyczy innego segmentu z powodu rasy lub narodowoci. Ten rodzaj oportunizmu klasowego i kapitulanctwa ze strony biaego wiata pracy musi zosta bezporednio wyzwany do walki i pokonany. Nie moe by jednoci wiata pracy, dopki nie pooy si kresu systemowi dodatkowego wyzysku i wiatowej supremacji Biaych" [Op. Cit.]. Postp w kierunku rwnoci moe zosta i ju zosta poczyniony. Chocia wci jest prawd, e (wedug sw Emmy Goldman) "nigdzie kobieta nie jest traktowana wedug zasug swojej pracy, lecz raczej jako seks" [Op. Cit.], i e edukacja jest wci patriarchalna. Mode kobiety wci s czsto zniechcane do tradycyjnie "mskich" kierunkw studiw i pracy (co uczy dzieci, e mczyznom i kobietom przypisano odmienne role w spoeczestwie i tak je ustawia, aby zaakceptoway te ograniczenia, gdy dorosn). Ale jest te prawd, e pozycja kobiet, podobnie jak Czarnych i gejw, poprawia si. Zawdziczamy to rozmaitym, samodzielnie organizowanym ruchom na rzecz samowyzwolenia, jakie stale si rozwijay w cigu dziejw i to jest wanie klucz do walki z uciskiem na krtsz met (tworzcy take potencja do rozwizania na dusz met, jakim jest rozkad kapitalizmu i pastwa). Emma Goldman przekonywaa, e emancypacja zaczyna si "w duszy kobiety". Tylko poprzez proces wewntrznej emancypacji, w ktrym uciskani zdobywaj si na poznanie swojej wasnej wartoci, na szacunek dla siebie samych i swojej kultury, mog stworzy sobie warunki do skutecznego zwalczania (i pokonania) ucisku i zakus z zewntrz. Wymaga szacunku od innych mona dopiero wtedy, kiedy si szanuje samego siebie. Ci spord biaych, heteroseksualnych mczyzn, ktrzy s przeciwni bigoterii, nierwnoci i niesprawiedliwoci, musz popiera uciskane grupy i odmawia wybaczania sobie i innym skonnoci i aktw rasizmu, seksizmu i homofobii. Wedug anarchistw, "aden pojedynczy czonek ruchu robotniczego nie moe by bezkarnie dyskryminowany, tamszony czy ignorowany. . . Organizacje pracownicze [i inne] musz by budowane na zasadzie rwnej wolnoci wszystkich swych czonkw. Ta rwno oznacza, e dopiero, gdy kady z pracownikw jest woln i niezalen jednostk, wsppracujc z innymi wskutek swych wzajemnych interesw, wtedy moe caa organizacja pracownicza dziaa skutecznie i stawa si potna" [Lorenzo Kom'boa Ervin, Op. Cit.]. Wszyscy musimy traktowa ludzi jak rwnych sobie, chocia jednoczenie szanowa ich odmienno. Zrnicowanie to sia i rdo radoci, i anarchici odrzucaj koncepcj, by rwno oznaczaa dostosowywanie si. Tymi metodami wewntrznego samowyzwolenia i solidarnoci przeciwko uciskowi z zewntrz moemy walczy przeciw bigoterii. Rasizm, seksizm i homofobia mog zosta ograniczone, moe wrcz wyeliminowane jeszcze przed

wybuchem rewolucji spoecznej -- przez tych, w ktrych s one wymierzone -- za pomoc organizowania si, samodzielnego ich zwalczania, i odmawiania uczestnictwa w rasowych, pciowych czy antygejowskich naduyciach oraz pozwalania, aby innym uchodziy one na sucho (co odgrywa zasadnicz rol w uwiadamianiu innym ich wasnych skonnoci i czynw, skonnoci, ktrych oni sami mog nawet nie widzie!). Dla takich autonomicznych grup istotn czci tego procesu jest aktywne wspieranie innych w walce (wcznie z przedstawicielami dominujcej rasy, pci i orientacji). Taka praktyczna solidarno i kontakt mog, gdy s poczone z radykalizujcym wpywem samej walki na ludzi w ni zaangaowanych, pomc w przeamywaniu uprzedze i bigoterii, podkopujc hierarchie spoeczne, ktre uciskaj nas wszystkich. Na przykad, grupom gejowskim i lesbijskim popierajcym strajk brytyjskich grnikw w 1984 i 1985 roku zosta dany zaszczyt udziau w wielu marszach grniczych. Jedyn anarchistyczn postaw Biaych, mczyzn i heteroseksualistw jest popieranie walki innych, odmawianie tolerowania bigoterii u innych i wykorzenianie swoich wasnych lkw i uprzedze (ale te odrzucanie bezkrytycznej postawy wobec walk na rzecz samowyzwolenia -solidarno nie zakada wcale wyczenia swojego mzgu!). To oczywicie obejmuje podjcie sprawy ucisku spoecznego we wszystkich dziaaniach i organizacjach klas pracujcych, w celu zapewnienia, e adna z uciskanych grup nie zostanie w nich zepchnita na margines. Tylko w ten sposb punkt oparcia dla tych chorb spoeczestwa moe zosta osabiony, i lepszy, niehierarchiczny ustrj zosta stworzony. Krzywda wyrzdzona jednemu to krzywda wyrzdzona wszystkim. Przykad Mujeres Libres (Wolnych Kobiet) w Hiszpanii w latach trzydziestych XX wieku pokazuje, co jest moliwe. Kobiety anarchistki zaangaowane w dziaalno CNT i FAI zorganizoway si samodzielnie, podniosy kwesti seksizmu w szerszym ruchu wolnociowym w celu zwikszenia zaangaowania kobiet w organizacjach wolnociowych i udzielenia pomocy procesowi wyzwolenia osobistego kobiet od ucisku ze strony mczyzn. Przez cay czas musiay take zwalcza (cigle zbyt powszechne) skonnoci seksistowskie swoich "rewolucyjnych" mskich kolegw anarchistw. Ksika Marthy A. Ackelsberg Wolne Kobiety Hiszpanii to znakomite podsumowanie tego ruchu i spraw, ktrymi on zainteresowa wszystkich ludzi zatroskanych o wolno. Nie trzeba powtarza, e anarchici cakowicie odrzucaj taki rodzaj "rwnoci", ktry przyzwala na inne odmiany hierarchii, ktry akceptuje panujce priorytety kapitalizmu i pastwa oraz wyraa zgod na dewaluacj stosunkw midzyludzkich i indywidualnoci w imi wadzy i bogactwa. Istnieje pewien rodzaj "rwnoci", polegajcy na posiadaniu "rwnych szans", na obecnoci czarnych, homoseksualnych, bd kobiecych szefw i politykw. Ale ten rodzaj "rwnoci" mija si z sensem. Mwienie "Ja rwnie!", zamiast "Co za baagan!" nie sugeruje prawdziwego wyzwolenia, a tylko innych szefw i nowe formy ucisku. Naley patrze na sposb, w jaki spoeczestwo jest zorganizowane, nie za na pe, kolor skry, narodowo czy orientacj seksualn tych, ktrzy wydaj rozkazy!

B.1.5 Jak psychologia tumu wyjania stworzenie autorytarnej cywilizacji?


Odnotowalimy w sekcji A.3.6, e hierarchiczne, autorytarne instytucje d do uniemiertelniania samych siebie, poniewa wzrastanie pod ich wpywem stwarza podporzdkowane i autorytarne osobowoci -- ludzi, ktrzy zarwno "szanuj" wadz (opierajc si na strachu i karach), jak te pragn samemu j sprawowa kosztem osb podporzdkowanych sobie. Jednostki z tak struktur charakteru tak naprawd nie chc rozmontowywa hierarchii, gdy obawiaj si odpowiedzialnoci wymaganej przez autentyczn

wolno. Wydaje im si to "naturalne" i "suszne", e instytucje spoeczne, od autorytarnej fabryki do patriarchalnej rodziny, powinny by piramidalne, na szczycie z elit wydajc rozkazy, podczas gdy znajdujcy si niej maj po prostu by posuszni. Dlatego ogldamy kabaret w wykonaniu tak zwanych "libertarian" i "anarcho"-kapitalistw, bredzcych o "wolnoci", a rwnoczenie zalecajcych fabryczny faszyzm i prywatne pastwa. W skrcie, autorytarna cywilizacja odtwarza si w kadym pokoleniu, poniewa poprzez zawiy system tworzenia warunkw ycia, przenikajcy wszystkie aspekty spoeczestwa, tworzy ona masy ludzkie popierajce dotychczasowy stan rzeczy. Wilhelm Reich przeprowadzi jedn z najdokadniejszych analiz procesw psychologicznych, przyczyniajcych si do odtwarzania si autorytarnej cywilizacji. Reich opar swoj analiz na czterech spord najmocniej ugruntowanych odkry Freuda, mianowicie: (1) e istnieje podwiadomo, ktra ma potny, cho irracjonalny wpyw na zachowanie; (2) e nawet mae dziecko rozwija w sobie ywy "genitalny" popd pciowy, tj. pragnienie seksualnych przyjemnoci, ktre nie ma niczego wsplnego z rozmnaaniem si; (3) e dziecicy erotyzm wraz z kompleksem Edypa, jaki powstaje przy stosunkach midzy rodzicami a dziemi uwarunkowanymi przez monogami i patriarchat jest zazwyczaj tumiony za pomoc strachu przed kar lub dezaprobat dla myli i aktw erotycznych; (4) e to blokowanie naturalnej aktywnoci seksualnej dziecka i wymazywanie jej z pamici wcale nie osabia jej siy w podwiadomoci, lecz naprawd j wzmacnia i umoliwia jej przejawianie si w rnych patologicznych zaburzeniach i antyspoecznych popdach; oraz (5) e, dalekie od boskiego pochodzenia, ludzkie kodeksy moralne wywodz si od metod wychowawczych stosowanych przez rodzicw i opiekunw w najwczeniejszym dziecistwie, z ktrych najskuteczniejsze s te przeciwne dziecicemu erotyzmowi. Studiujc wyniki bada Bronisawa Malinowskiego na Wyspach Trobrianda, gdzie yje matrycentryczne (zerodkowane na kobietach) spoeczestwo, w ktrym zachowania seksualne dzieci nie s tumione, a nerwice i zboczenia, jak te autorytarne instytucje i wartoci prawie nie istniej, Reich doszed do wniosku, e patriarchat i autorytaryzm rozwiny si najpierw wtedy, gdy plemienni wodzowie zaczli zyskiwa korzyci ekonomiczne z pewnego typu maestwa ("maestwa midzy kuzynami"), zawieranego przez ich synw. W takich maestwach bracia synowych byli zobowizani do pacenia im posagu w formie cigej daniny, wzbogacajcej klan mowski (tj. wodzowski). Planujc wiele takich maestw swoim synom (ktrzy zazwyczaj byli liczni z powodu wodzowskiego przywileju poligamii), klan wodza mg gromadzi bogactwo. Dlatego spoeczestwo zaczynao si rozwarstwia na klas rzdzc i podporzdkowan w zalenoci od posiadanych dbr. eby zabezpieczy trwao tych "dobrych" maestw, wymagana bya cisa monogamia. Jednake zostao odkryte, e monogamia jest niemoliwa do utrzymania bez stumienia seksualizmu w dziecistwie, poniewa, jak pokazuj statystyki, dzieci, ktrym si pozwala na swobodn ekspresj seksualn czsto nie przystosowuj si pomylnie do monogamii trwajcej przez cae ycie. Dlatego wraz z rozwarstwieniem klasowym i wasnoci prywatn rozwiny si autorytarne metody wychowywania dzieci, aby im wpaja represyjn moralno seksualn, od ktrej zaleao odtwarzanie si nowego systemu patriarchalnego. Zatem istnieje historyczna wspzaleno pomidzy spoeczestwem przedpatriarchalnym - prymitywnym wolnociowym komunizmem (lub "demokracj pracy", uywajc wyraenia Reicha), rwnoci majtkow i swobod seksualn z jednej strony, oraz spoeczestwem patriarchalnym, gospodark opart na wasnoci prywatnej, rozwarstwieniem na klasy ekonomiczne i hamowaniem ycia pciowego z drugiej strony. Jak to ujmuje Reich: "Kade plemi, ktre rozwino si od organizacji [matrycentrycznej] do patriarchalnej musiao zmieni struktur pciow swoich czonkw, aeby wytworzy seksualizm w

zgodzie ze swymi nowymi formami ycia. Bya to konieczna zmiana, poniewa przesunicie wadzy i bogactwa od demokratycznych rodw [klanw w linii matki] do autorytarnej rodziny wodza zostao zaprowadzone gwnie przy pomocy stumienia de seksualnych ludu. I to wanie w ten sposb tumienie popdu pciowego stao si istotnym czynnikiem podziau spoeczestwa na klasy. "Maestwo i prawem ustanowiony posag, jaki za sob pocigao, stay si osi przeksztacenia jednej organizacji w drug. Wobec faktu, e maeska danina pobierana przez rodzin ma od rodu ony wzmacniaa wadz mczyzny, a zwaszcza wodza, mscy czonkowie wyej usytuowanych rodw i rodzin zaczli przejawia gorliwe zainteresowanie utrwaleniem wizw maeskich na stae. Na tym etapie, inaczej mwic, tylko mczyzna mia zysk z maestwa. W ten sposb proste przymierze naturalnej demokracji pracy, ktre mogo by atwo rozwizane w dowolnym czasie, zostao przeksztacone w stay i monogamiczny zwizek maeski typowy dla patriarchatu. Trwae monogamiczne maestwo stao si podstawow instytucj spoeczestwa patriarchalnego -- jak wci jest dzisiaj. W celu zabezpieczenia takich maestw, konieczne okazao si narzucanie coraz to wikszych ogranicze naturalnym deniom pciowym i deprecjonowanie ich" [Masowa psychologia faszyzmu]. To przeksztacenie spoeczestwa matrycentrycznego w patriarchalne obejmowao stumienie naturalnej pciowoci, ktre doprowadzio do rnych antyspoecznych popdw (sadyzm, pd niszczycielski, marzenia o gwaceniu itp.), ktre potem take musiay zosta stumione przez narzucenie przymusowej moralnoci, ktra zaja miejsce naturalnej samoregulacji, jak znajdujemy w spoeczestwach przedpatriarchalnych. W ten sposb seks zacz by uznawany za "nieczysty", "diabelski", "zy" itd. -- jakim sta si rzeczywicie poprzez wytworzenie wtrnych popdw. Zatem: "Patriarchalno-autorytarny porzdek pciowy, wyniky z wczesnych rewolucyjnych procesw (niezaleno materialna rodziny wodza od rodw ze strony matki, wzrost wymiany dbr midzy plemionami, rozwj rodkw produkcji itd.) staje si najwaniejsz podstaw autorytarnej ideologii, pozbawiajc kobiety, dzieci i modzie swobody seksualnej, czynic z seksu towar i wyznaczajc zainteresowaniom seksualnym miejsce w subie ekonomicznej zalenoci. Od tej pory erotyzm zostaje rzeczywicie wypaczony; staje si diabelski i demoniczny i musi by utrzymywany w karbach" [Ibid.]. Gdy ju pocztki patriarchatu zostay ustanowione, nastpuje tworzenie w peni autorytarnego spoeczestwa opartego na psychicznym okaleczaniu swoich czonkw poprzez tumienie popdu pciowego: "Moralny zakaz rozwijania naturalnej pciowoci dziecka, ktrego ostatnim etapem jest ostre nadwtlenie jego genitalnego seksualizmu, czyni dziecko bojaliwym, niemiaym, czujcym strach przed wadz, posusznym, 'dobrym' i 'potulnym' w autorytarnym znaczeniu tych sw. Ma to okaleczajcy wpyw na zdolno czowieka do buntu, poniewa kady ywotny odruch yciowy jest teraz obciony cikim strachem; a skoro seks jest tematem zakazanym, to mylenie w ogle i zdolnoci czowieka do krytycyzmu take zostaj powstrzymane. W skrcie, celem moralnoci jest stwarzanie przychylnych poddanych, ktrzy, pomimo niedoli i ponienia, s dostosowani do autorytarnego porzdku. Tak wic rodzina jest autorytarnym pastwem w miniaturze, do ktrego dziecko musi nauczy si dostosowa w ramach przygotowania do oglnego przystosowania spoecznego, wymaganego od niego pniej. Autorytarna struktura charakteru czowieka -- musi to zosta jasno stwierdzone -- jest przede wszystkim tworzona przez wdraanie seksualnych zakazw i strachu" do bioenergetycznej struktury danej osoby. [Ibid.].

W ten sposb, uszkadzajc zdolno jednostki do buntu i samodzielnego mylenia, powstrzymanie pciowoci w dziecistwie -- a faktycznie i innych form swobodnego, naturalnego wyraania bioenergii (np. krzyczenia, pakania, biegania, skakania itp.) -- staje si najwaniejsz broni przy tworzeniu reakcyjnych osobowoci. I to wanie dlatego kady reakcyjny polityk kadzie taki nacisk na "umacnianie rodziny" i promowanie "wartoci rodzinnych" (tj. patriarchatu, przymusowej monogamii, wstrzemiliwoci przedmaeskiej, kar cielesnych itd.). "Skoro autorytarne spoeczestwo odtwarza si w strukturach charakteru jednostek tworzcych masy za pomoc autorytarnej rodziny, to z tego wynika, e polityczna reakcja musi zwraca uwag na autorytarn rodzin i broni jej jako podstawy 'pastwa, kultury i cywilizacji. . .' [Jest to] komrka zarodkowa politycznej reakcji, najwaniejszy orodek produkcji reakcyjnych mczyzn i kobiet. Powstajc i rozwijajc si w wyniku okrelonych procesw spoecznych, staje si ona najistotniejsz instytucj dla zachowania autorytarnego systemu, ktry j ksztatuje" [Op. cit.]. Rodzina jest najistotniejsz instytucj dla realizacji tego zadania, poniewa dzieci s najbardziej podatne na psychiczne okaleczanie w cigu swoich kilku pierwszych lat ycia, od narodzin do okoo szstego roku ycia, kiedy to znajduj si gwnie pod opiek swoich rodzicw. Pniej szkoy i kocioy kontynuuj proces uzaleniania, odkd dzieci s wystarczajco due, aby przebywa z dala od swoich rodzicw. Ale ten proces na og koczy si niepomylnie, jeli "waciwe" podstawy nie zostay pooone we wczesnych pocztkach ycia przez rodzicw. Dlatego A.S. Neill przestrzega, e "tresura w obku i przedszkolu jest bardzo podobna tresurze w orodku hodowli psw. Bite dziecko, podobnie jak bity szczeniak, wyrasta na posusznego dorosego z poczuciem niszoci. I podobnie jak tresujemy nasze psy, aeby urzeczywistnia swoje wasne zamiary, to samo czynimy z naszymi dziemi. W tyme orodku hodowli psw, przedszkolu, ludzkie psy musz by czyste; musz odywia si, kiedy to my uwaamy odywianie si za wygodne dla nich. Widziaem setki tysicy posusznych, aszcych si psw merdajcych ogonami na Templehof w Berlinie w 1935 roku, kiedy to wielki treser Hitler odgwizdywa swoje rozkazy" [Summerhill: radykalne podejcie do wychowywania dzieci]. Rodzina jest take gwnym sprawc przeladowania podczas okresu dojrzewania, gdy energia seksualna osiga swj szczyt. Dzieje si tak dlatego, e ogromna wikszo rodzicw nie przewiduje adnej prywatnej przestrzeni dla swoich dorastajcych dzieci w celu urzeczywistniania niezakconych stosunkw seksualnych ze swymi partnerami - lecz w istocie czynnie zniechca do takiego zachowania, czsto (jak na przykad w fundamentalistycznych rodzinach chrzecijaskich) dajc cakowitej wstrzemiliwoci -- akurat w tym czasie, kiedy abstynencja jest najbardziej niemoliwa! Ponadto, poniewa w warunkach kapitalizmu nastolatki s zalene ekonomicznie od swoich rodzicw, a spoeczestwo nie dostarcza im mieszka czy sypialni pozwalajcych na swobod seksualn, modzi ludzie nie maj adnej alternatywy, jak tylko podporzdkowa si irracjonalnym daniom rodzicielskim co do powstrzymania si od przedmaeskiego seksu. To z kolei zmusza ich do angaowania si w potajemny seks na tylnych siedzeniach samochodw czy w innych ustronnych miejscach, gdzie nie mog si zrelaksowa, ani te uzyska penego zaspokojenia. Jak odkry Reich, gdy ycie seksualne jest tumione i obcione niepokojem, skutkiem tego jest zawsze pewien stopie czego, co Reich nazywa "orgastyczn impotencj": niezdolno do penego poddania si napywowi energii rozadowywanej podczas orgazmu. Dlatego ma miejsce niepene rozadowanie napicia seksualnego, co skutkuje stanem chronicznego zastoju bioenergetycznego. Reich odkry, e taka sytuacja tworzy yzn gleb dla nerwic i reakcyjnych skonnoci. (W celu zapoznania si z dokadniejszymi szczegami zobacz sekcj J.6). W tym kontekcie ciekawe jest odnotowanie, e "prymitywne" spoeczestwa, takie jak

mieszkacy Wysp Trobrianda, ktre jeszcze nie rozwiny swoich patriarchalno-autorytarnych instytucji, budoway specjalne domy nalece do caej spoecznoci, gdzie nastolatki mogy si udawa razem ze swoimi partnerami, aby si cieszy niezakconymi stosunkami pciowymi -- i to z pen aprobat spoeczestwa. Taka instytucja zostaaby przyjta za naturaln w anarchistycznym spoeczestwie, gdy wynika z zaoe pojcia wolnoci. (Wicej o wyzwoleniu seksualnym dorastajcej modziey zobacz w sekcji J.6.8.). W autorytarnej rodzinie mona si take dopatrzy rde uczu nacjonalistycznych. Przywizanie dziecka do swej matki jest oczywicie naturalne i stanowi podstaw wszelkich wizw rodzinnych. Matka i rodzina s rdzeniem emocjonalnym subiektywnych poj ojczyzny i narodu, poniewa matka jest "ojczyzn" dziecka, tak samo jak rodzina jest "narodem w miniaturze". Wedug Reicha, ktry starannie studiowa masowe odezwy "narodowego socjalizmu" Hitlera, uczucia nacjonalistyczne s prost kontynuacj wizw rodzinnych i s zakorzenione w utrwalonym przywizaniu do matki. Jak wskazuje Reich, chocia dziecice przywizanie do matki jest naturalne, to utrwalone nie jest naturalne, lecz jest wytworem spoecznym. W okresie dojrzewania wi czca z matk ustpuje miejsca innym przywizaniom, tj. naturalnym wiziom seksualnym, o ile nienaturalne ograniczenia seksualne narzucane dojrzewajcym osobom nie powoduj utrwalenia tej wizi na zawsze. I to wanie wtedy, gdy to spoecznie uwarunkowane uwiecznienie zostaje rozszerzone na zewntrz, obsesja na punkcie matki staje si podstaw uczu nacjonalistycznych w dorosym yciu; i to dopiero na tym etapie staje si reakcyjn si spoeczn. Pniejsi pisarze, ktrzy kontynuowali analiz Reicha dotyczc procesu tworzenia reakcyjnych struktur charakterw, rozszerzyli zakres jego analizy, wczajc inne wane zakazy poza dziedzin seksu, narzucane dzieciom i modziey. Na przykad Rianne Eisler w swojej ksice wita przyjemno podkrela, e to nie tylko negatywny stosunek do seksu, ale negatywny stosunek do przyjemnoci jest tym, co stwarza omawiane typy osobowoci. Negowanie wartoci przyjemnych wrae przenika nas niewiadomie, co na przykad znajduje odzwierciedlenie w powszechnej idei, e cieszenie si przyjemnociami cielesnymi jest "zwierzc" (a wic "z") stron natury ludzkiej, w przeciwiestwie do "wyszych" przyjemnoci umysu i "ducha". Poprzez taki dualizm, ktry zaprzecza istnieniu duchowego aspektu dozna cielesnych, ludziom zostaje wdroone poczucie winy z powodu cieszenia si jakimikolwiek przyjemnymi wraeniami -- uwarunkowanie, ktre zatem naprawd przygotowuje ich do ycia opierajcego si na skadaniu ofiar z przyjemnoci (lub, doprawdy, nawet z samego ycia) w kapitalizmie i ustroju pastwowym, ktre wymagaj masowego podporzdkowania si wyalienowanej pracy, wyzyskowi, subie wojskowej w celu obrony interesw klasy rzdzcej, i tak dalej. Rwnoczenie autorytarna ideologia podkrela warto cierpienia, jak na przykad poprzez gloryfikacj twardego, nieczuego onierza-bohatera, ktry cierpi (i zadaje "niezbdne" cierpienia innym) w imi jakiego bezlitosnego ideau. Eisler take wskazuje, e istniej "liczne dowody na to, e ludzie, ktrzy wzrastaj w rodzinach, gdzie sztywne hierarchie i dokuczliwe kary stanowi norm, ucz si tumi gniew przeciwko swoim rodzicom. S take liczne dowody na to, e ten gniew jest wtedy czsto kierowany przeciwko grupom tradycyjnie ubezwasnowolnionym (takim jak mniejszoci, dzieci i kobiety)" [Ibid.]. Wtedy ten tumiony gniew staje si yzn gleb dla reakcyjnych politykw, ktrych przesanie do tumw zazwyczaj opiera si na czynieniu z mniejszoci "kozw ofiarnych", rzekomo winnych wystpowania problemw spoecznych. Jak psycholog Else Frenkel-Brunswick dokumentuje w Autorytarnej osobowoci, ludzie, ktrzy wskutek naduy w dziecistwie zostali przyzwyczajeni do podporzdkowywania swojej woli wymaganiom budzcych strach autorytarnych rodzicw, jako doroli take maj skonno do bycia bardzo podatnymi na podporzdkowywanie swojej woli i umysu autorytarnym

przywdcom. "Inaczej mwic, w tym samym czasie, gdy ucz si kierowa swoj tumion wcieko przeciwko tym, ktrych postrzegaj jako sabych, ucz si take podporzdkowywa rzdom autokratycznym bd 'silnego czowieka'. Ponadto, bdc surowo karanymi za chociaby cie buntu (nawet 'pyskowanie', e si jest niesprawiedliwie traktowanym), stopniowo ucz si take zaprzeczania przed samymi sob, e w tym, co uczyniono im jako dzieciom, znajdowao si cokolwiek zego -- i z kolei czyni to samo swoim wasnym dzieciom" [Ibid.]. To s tylko niektre spord mechanizmw uniemiertelniajcych dotychczasowy stan rzeczy przez tworzenie typw osobowoci, ktre czcz wadz i obawiaj si wolnoci. W konsekwencji, anarchici na og sprzeciwiaj si tradycyjnym praktykom wychowywania dzieci, patriarchalno-autorytarnej rodzinie (i jej "wartociom"), tumieniu ycia pciowego dorastajcej modziey i skonnociom do sprzeciwiania si przyjemnociom i zachwalania cierpienia, widocznym w nauce Kocioa i wikszoci szk. Na ich miejsce anarchici zalecaj nieautorytarne i nierepresyjne praktyki wychowywania dzieci oraz metody edukacyjne (zobacz odpowiednio sekcje J.6 i J.5.13), ktrych celem jest zapobieenie psychicznemu okaleczaniu jednostek, albo przynajmniej jego zminimalizowanie, a zamiast tego pozwolenie im na rozwinicie naturalnej samoregulacji i zdolnoci do uczenia si dziki samoistnej motywacji. Wierzymy, e jest to jedyny sposb, by ludzie wyrastali na szczliwych, twrczych i naprawd miujcych wolno osobnikw, ktrzy ustanowi psychologiczne podoe, na jakim anarchistyczne instytucje gospodarcze i polityczne bd mogy kwitn.

B.2 Dlaczego anarchici opowiadaj si przeciw pastwu?


Jak odnotowalimy poprzednio (patrz sekcja B.1), anarchici zwalczaj wszystkie formy wadzy hierarchicznej. Natomiast patrzc na histori, zauwaamy, e wikszo swojego czasu i energii przeznaczyli w szczeglnoci na zwalczanie dwch jej gwnych form. Jedn z nich jest kapitalizm, a drug pastwo. Te dwie formy wadzy yj w symbiozie i nie mona ich atwo rozdzieli. W tej sekcji, wraz z wyjanianiem, dlaczego anarchici zwalczaj pastwo, bdziemy musieli koniecznie przeanalizowa jego zwizek z kapitalizmem. Tak wic - co to jest pastwo? Jak to wyoy Malatesta, anarchici "uywaj sowa Pastwo. . . w znaczeniu cakowitej sumy politycznych, ustawodawczych, sdowniczych, wojskowych i finansowych instytucji, poprzez ktre kierowanie swoimi wasnymi sprawami, kontrola nad swoim osobistym zachowaniem, odpowiedzialno za swe osobiste bezpieczestwo zostaje odebrana ludowi i powierzona innym, ktrzy, przez swoj uzurpacj lub przedstawicielstwo, zostaj wyposaeni we wadz tworzenia prawa odnonie kadego i wszystkiego, oraz zobowizywania ludzi do przestrzegania go, w razie potrzeby przy uyciu gromadnej siy" [Anarchia]. Kontynuuje on: "Naszym zdaniem, rzdy [czyli pastwo] skadaj si ze wszystkich zarzdcw. . . tych, ktrzy maj wadz stanowienia praw regulujcych stosunki midzyludzkie i sprawdzania, czy s one przestrzegane. . . [a] kto ma wadz, ten w wikszym lub mniejszym stopniu robi uytek ze swej wadzy spoecznej, to jest z fizycznej, umysowej i gospodarczej wadzy nad ca spoecznoci, w celu zmuszania wszystkich do speniania jego ycze" [Op. Cit. -- zobacz take Kropotkina Pastwo: jego rola historyczna]. Znaczy to, e wielu, jeli nie wikszo, anarchistw zgodzioby si z opisem pastwa dokonanym przez Randolpha Bourne'a - jako polityczno-wojskowej dominacji rzdzcej elity

nad okrelonym obszarem geograficznym (zobacz jego "Niedokoczony urywek o pastwie" we Wczesnych rozprawach). Na ten temat pisze Murray Bookchin: "W wersji minimalnej, Pastwo jest profesjonalnym systemem przymusu spoecznego. . . Dopiero gdy przymus zostaje zinstytucjonalizowany jako fachowa, systematyczna i zorganizowana forma kontroli nad spoeczestwem - . . . wzmocniona przez monopol na przemoc - wtedy susznie moemy mwi o Pastwie" [Odtwarzanie spoeczestwa, p. 66]. Dlatego mona powiedzie, e zdaniem anarchistw pastwo jest naznaczone trzema cechami: 1) "Monopol na przemoc" nad danym obszarem terenu; 2) "Profesjonalny", instytucjonalny charakter teje przemocy; i 3) Hierarchiczny charakter, centralizacja wadzy i inicjatywy w rkach nielicznych. Spord tych trzech aspektw, ostatni (jego scentralizowana, hierarchiczna natura) jest najwaniejszy - po prostu dlatego, e koncentracja wadzy w rkach garstki zapewnia podzia spoeczestwa na rzdzcych i rzdzonych (co wymusza stworzenie profesjonalnego ciaa w celu umocnienia tego podziau). Bez takiego podziau, nie potrzebowalibymy monopolu na przemoc i po prostu bymy mieli stowarzyszenie rwnych, nie naznaczone wadz i hierarchi (takie, jakie istnieje u wielu bezpastwowych, "prymitywnych", plemion). Pastwa niektrych typw, tj. komunistyczne i socjaldemokratyczne, s bezporednio zaangaowane nie tylko w polityczno-wojskow dominacj, ale te w dominacj ekonomiczn poprzez pastwow wasno rodkw produkcji; natomiast w liberalno-demokratycznych pastwach kapitalistycznych wasno ta znajduje si w rkach prywatnych. Lecz w pastwach liberalno-demokratycznych mechanizmy wojskowo-politycznej dominacji s kontrolowane przez korporacyjn elit dla korporacyjnej elity, a wic wielkie korporacje s czsto uwaane za cz szerszego "kompleksu pastwowego". Skoro pastwo to przekazanie wadzy w rce nielicznych, oczywiste jest, e opiera si ono na hierarchii. To przekazanie wadzy powoduje, e ludzie wybrani na stanowiska pastwowe zostaj odizolowani od rzeszy ludzi, ktrzy ich wybrali i znajduj si poza zasigiem ich kontroli. Na dodatek, poniewa wybranym zostaje dana wadza nad mnstwem rozmaitych spraw, i kae si im decydowa o nich, wkrtce rozwijaj wok siebie biurokracj w celu uzyskania pomocy w podejmowaniu swoich decyzji. Jednak ta biurokracja, za spraw swojej kontroli nad przepywem informacji i trwaoci swego istnienia, wkrtce zdobywa wiksz wadz ni obieralni funkcjonariusze pastwowi. Znaczy to, e ci, ktrzy su (tak zwanemu) sudze ludu maj wicej wadzy ni on sam, tak samo, jak polityk ma wicej wadzy ni ci, ktrzy go wybrali. Wszystkie formy podobnych pastwu (tj. hierarchicznych) organizacji nieuchronnie rodz wok siebie biurokracj. Ta biurokracja wkrtce staje si de facto ogniskiem wadzy w caej strukturze, niezalenie od tego, jakie s oficjalne reguy. Ta marginalizacja i ubezwasnowolnienie zwykych ludzi (a przez to uwasnowolnienie biurokracji) to kluczowy powd sprzeciwu anarchistw wobec pastwa. Taki ukad zapewnia ubezwasnowolnienie jednostki, poddanie jej biurokratycznym, autorytarnym reguom, ktre sprowadzaj osob do roli przedmiotu bd cyfry, a nie wyjtkowej jednostki z jej nadziejami, marzeniami, mylami i uczuciami. Proudhon dobitnie przekonywa: "By RZDZONYM to by trzymanym na oku, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, poddawanym prawu, liczonym, spisywanym, indoktrynowanym, zmuszanym do wysuchiwania kaza, kontrolowanym, oszacowywanym, ocenianym, karconym, komenderowanym przez kreatury, ktre nie maj do tego ani prawa, ani mdroci, ani

zasug... By RZDZONYM to by podczas kadej czynnoci, podczas kadej transakcji odnotowywanym, rejestrowanym, spisywanym, opodatkowywanym, opiecztowywanym, mierzonym, liczonym, oszacowywanym, licencjonowanym, autoryzowanym, napominanym, zakazywanym, reformowanym, poprawianym, karanym. To, pod pretekstem wsplnego dobra, i w imi interesu ogu, by zmuszanym do wspudziau, tresowanym, zmuszanym do dawania okupu, wyzyskiwanym, monopolizowanym, obdzieranym, uciskanym, oszukiwanym, obrabowywanym; nastpnie, w razie najlejszego oporu, pierwszego sowa skargi, by przeladowanym, karanym grzywn, pogardzanym, molestowanym, ledzonym, poddawanym naduyciom, paowanym, rozbrajanym, dawionym, wizionym, sdzonym, potpianym, rozstrzeliwanym, deportowanym, powicanym, sprzedawanym, zdradzanym; i, aby to wszystko uwieczy, wyszydzanym, omieszanym, obraanym, odsdzanym od czci i wiary. Oto rzd; oto sprawiedliwo; oto moralno" [Oglna idea rewolucji]. Zdaniem anarchistw pastwo, ze wzgldu na swe obszerne rozmiary i kontrol nad mierciononymi siami, to "najwysza" struktura hierarchiczna. Dotycz jej wszystkie negatywne opisy zjawisk towarzyszcych wadzy, przedstawione w ostatniej sekcji. "Jakakolwiek uczciwa i logiczna teoria pastwa", przekonywa Bakunin, "w istocie jest zbudowana wok zasady wadzy, to jest wybitnie teologicznej, metafizycznej i politycznej koncepcji, e masy, nigdy niezdolne do rzdzenia samymi sob, musz w kadym czasie podporzdkowywa si dobroczynnemu jarzmu mdroci i sprawiedliwoci, narzucanej im, w ten czy inny sposb, z gry" [Bakunin o anarchizmie]. Taki system wadzy nie moe nie by scentralizowany, hierarchiczny i biurokratyczny z natury. A z powodu swej scentralizowanej, hierarchicznej i biurokratycznej natury, pastwo staje si wielkim ciarem dla spoeczestwa, ograniczajcym jego wzrost i rozwj i uniemoliwiajcym spoeczn kontrol. Jak to ujmuje Bakunin: "Tak zwane interesy ogu spoeczestwa rzekomo reprezentowanego przez pastwo. . . [to] w rzeczywistoci. . . powszechna i nieustanna negacja pozytywnych interesw regionw, wsplnot i stowarzysze, oraz ogromnej liczby jednostek podporzdkowanych pastwu. . . [w ktrej] wszystkie najlepsze aspiracje, wszystkie siy ywotne kraju, zostaj ze witoszkowat min zoone w ofierze i pogrzebane" [Filozofia polityczna Bakunina]. W pozostaych czciach tej sekcji bdziemy omawia pastwo, jego rol i wpyw na wolno spoeczestwa oraz to, kto czerpie korzyci z jego istnienia. Klasyczna rozprawa Kropotkina, Pastwo: jego rola historyczna, jest zalecana w celu dalszej lektury na ten temat.

B.2.1 Na czym polega gwna funkcja pastwa?


Gwn funkcj pastwa jest umoliwianie rzdzcej elicie wyzyskiwania niszych warstw spoecznych, tj. czerpania z ich ekonomicznej nadwyki. Pastwo, uywajc sw Malatesty, jest przede wszystkim "'andarmem' wacicieli" [Anarchia] (porwnaj to z maksym ojcwzaoycieli amerykaskiej "demokracji" -- "ludzie, ktrzy posiadaj kraj, powinni nim rzdzi" (John Jay)). Znajdujcy si na nieco niszych poziomach piramidy spoecznej te czsto wykorzystuj pastwo, aby uzyskiwa dochody bez pracy, na przykad z inwestycji. Lecz to elita uzyskuje zdecydowanie najwicej korzyci ekonomicznych. Wanie dlatego w Stanach Zjednoczonych jeden procent ludnoci kontroluje ponad 40% cakowitego bogactwa. Dlatego nie ma przesady w powiedzeniu, e pastwo to przyssawka spoecznych pasoytw. Pastwo zapewnia prawo do wyzysku i przywilejw swej elicie rzdzcej ochraniajc pewne

monopole ekonomiczne, z ktrych ich czonkowie czerpi swe bogactwo (zobacz sekcj B.3.2). Ta przysuga jest zwana "ochron wasnoci prywatnej" i uwaa si j za jedn z dwu gwnych funkcji pastwa, obok zapewniania, by jednostki miay "osobiste bezpieczestwo". I chocia ten drugi cel jest naganiany, w rzeczywistoci wikszo praw i instytucji pastwowych dotyczy ochrony wasnoci (zobacz anarchistyczn definicj "wasnoci" w sekcji B.3.1.). Mona wywnioskowa z tego faktu, e powoywanie si na "bezpieczestwo osobiste", "zapobieganie przestpczoci" itd. to przede wszystkim uzasadnianie istnienia pastwa i zasona dymna dla uniemiertelniania wadzy i przywilejw elity przez nie. Ponadto, chocia pastwo w drugiej kolejnoci naprawd jest zainteresowane ochron bezpieczestwa osb (a zwaszcza przedstawicieli elity), to ogromna wikszo przestpstw przeciwko osobom jest powodowana przez bied i wyobcowanie, wywoane przez cieszcy si poparciem pastwa wyzysk, a take przez przyzwyczajanie do przemocy, dokonywane poprzez metody dziaania samego pastwa z uyciem przemocy w celu ochrony wasnoci prywatnej. Dlatego anarchici utrzymuj, e bez pastwa i rodzcych przestpczo warunkw ycia, ktrym daje ono pocztek, byyby moliwe zdecentralizowane, dobrowolne stowarzyszenia wyaniane przez spoeczno w celu zajmowania si (ze wspczuciem, nie karzc) nielicznymi, nie dajcymi si poprawi, brutalnymi ludmi, ktrzy mogliby jeszcze pozosta (zobacz sekcj I.5.8). Jest oczywiste, e pastwo reprezentuje zasadnicze mechanizmy zniewalajce, poprzez ktre kapitalizm i stosunki wadzy towarzyszce wasnoci prywatnej s podtrzymywane. Ochrona wasnoci to podstawowy rodek zapewniania spoecznej dominacji wacicieli nad niewacicielami, zarwno w caym spoeczestwie, jak i w szczeglnym przypadku - pojedynczego szefa nad pojedyncz grup pracownikw. Dominacja klasowa to wadza posiadaczy wasnoci nad tymi, ktrzy wykorzystuj t wasno. Utrzymywanie tej dominacji (i stosunkw spoecznych, ktre j rodz) jest najwaniejsz funkcj pastwa. Wedle sw Kropotkina "bogaci wiedz doskonale, e gdyby aparat pastwowy przesta ich ochrania, ich wadza nad klasami pracujcymi natychmiast przestaaby istnie" [Ewolucja a rodowisko]. Inaczej mwic, ochrona wasnoci prywatnej i utrzymywanie dominacji klasowej to jedno i to samo. Ta najwaniejsza funkcja pastwa jest ukrywana pod "demokratyczn" fasad systemu obieralnych przedstawicieli, poprzez ktry czyni si pozory, e ludzie rzdz samymi sob. Dlatego Bakunin pisze, e nowoczesne pastwo "jednoczy w sobie dwa niezbdne warunki rozkwitu kapitalistycznej gospodarki: centralizacj pastwa i rzeczywiste podporzdkowanie. . . ludu. . . mniejszoci, rzekomo go reprezentujcej, ale naprawd nim rzdzcej" [Op. Cit.]. Historyk Charles Beard wysuwa podobn tez: "Zauwamy, e najwaniejszym celem rzdu, poza zwykymi przeladowaniami przy pomocy siy fizycznej, jest tworzenie zasad, ktre okrelaj stosunki wasnoci wrd czonkw spoeczestwa. Dominujce klasy, ktrych prawa dlatego maj by chronione, musz z koniecznoci otrzymywa od rzdu takie reguy, jakie odpowiadaj wikszym zyskom dla nich, niezbdnym do trwania ich dziaalnoci gospodarczej - albo te musz samemu kontrolowa organa rzdu" [Ekonomiczna interpretacja konstytucji, cytowana przez Howarda Zinna, Op. Cit.]. Ta rola pastwa -- ochrona kapitalizmu i wasnoci, wadzy i autorytetu posiadacza wasnoci -zostaa take zauwaona przez Adama Smitha: "Nierwno losu. . . wprowadza wrd ludzi pewien stopie wadzy i podporzdkowania, ktry by moe nie mgby istnie wczeniej. Skutkiem tego

wprowadza ona pewien stopie rzdu cywilnego, ktry jest niezbdnie konieczny dla swej wasnej ochrony. . . [i] do utrzymania i zabezpieczenia tej wadzy i podporzdkowania. Zwaszcza bogaci s obowizkowo zainteresowani popieraniem tego porzdku rzeczy, ktry sam jeden moe zabezpieczy posiadanie przez nich swych wasnych korzyci. Ludzie o mniejszych bogactwach porozumiewaj si co do obrony wasnoci posiadanej przez majcych wiksze bogactwa, po to, eby ludzie o wikszych bogactwach mogli si z kolei porozumie co do obrony ich wasnego stanu posiadania. . . Utrzymanie ich mniejszej wadzy zaley od utrzymywania wikszej wadzy tamtych. A od ich podporzdkowania si potniejszemu zaley wadza utrzymywania postawionych jeszcze niej w stanie podporzdkowania sobie. Stanowi oni rodzaj maej arystokracji, ktra czuje si zainteresowana obron wasnoci i popieraniem wadzy swego wasnego maego suwerena, po to, by on mg by zdolny do obrony ich wasnoci i do popierania ich wadzy. Rzd cywilny, dopki jest ustanawiany dla zabezpieczenia wasnoci, jest w rzeczywistoci ustanawiany w celu obrony bogatych przeciwko biednym, czy te tych, ktrzy maj jak wasno przeciwko tym, ktrzy nie maj zupenie niczego" [Adam Smith, Bogactwo narodw, ksiga V]. W paru sowach, pastwo jest rodkiem, za pomoc ktrego rzdzi klasa panujca. Dlatego Bakunin mwi: "Pastwo to zorganizowana wadza, dominacja i przemoc klas posiadajcych nad masami" [cytat z Davida Deleona, Odkrywanie anarchii na nowo]. Jednake przyznajc, e pastwo chroni wadz i pozycj klasy dominujcej ekonomicznie w spoeczestwie, anarchici przekonuj, e pastwo przez sw hierarchiczn natur ma take swoje wasne interesy. Dlatego nie mona go uwaa po prostu za narzdzie w rkach klasy ekonomicznie panujcej w spoeczestwie. Pastwa maj swoj wasn dynamik, wywoan przez sw struktur, ktra rodzi swoje wasne klasy oraz interesy i przywileje klasowe (i ktra pozwala im na wydostawanie si spod kontroli klasy ekonomicznie rzdzcej i, w wikszym czy mniejszym stopniu, na realizacj swoich wasnych interesw). Jak wyoy Malatesta, "rzd, chocia wyrastajcy z buruazji, i bdcy jej sug i obroc, dy, podobnie jak kady suga i kady obroca, do osignicia swej wasnej emancypacji i do zapanowania nad kadym, kogo chroni" [Anarchia]. Znaczy to, e aparat (i struktury) pastwa, chocia w swej nowoczesnej formie s wewntrznie poczone z kapitalizmem, nie mog by postrzegane jako narzdzie nadajce si do wykorzystania przez wikszo. Dzieje si tak dlatego, e "Pastwo, jakiekolwiek pastwo -nawet, gdy przyodziewa si w najbardziej liberalne i demokratyczne stroje -- w istocie opiera si na panowaniu i na przemocy, to jest na despotyzmie -- na skrywanym, lecz nie mniej niebezpiecznym despotyzmie". Pastwo "oznacza si, wadz, przewag; faktycznie z gry zakada nierwno" [Filozofia polityczna Michaia Bakunina]. Wynika to z jego hierarchicznego i scentralizowanego charakteru, ktry daje swobod dziaania nielicznym, ktrzy kontroluj aparat pastwowy -- "kada wadza pastwowa, kady rzd ze swej natury umieszcza siebie poza i ponad ludem oraz nieuchronnie podporzdkowuje go organizacji i celom, ktre s obce i przeciwne prawdziwym potrzebom i deniom ludu" [Bakunin o anarchizmie]. Jeli "cay proletariat. . . [bdzie] rzdem. . . to nie bdzie adnego rzdu, adnego pastwa. Ale jeli ma by pastwo, to bd istnieli tacy, ktrzy bd rzdzeni, i tacy, ktrzy bd sugami" [Op. Cit.]. Innymi sowy, biurokracja pastwowa sama w sobie jest bezporednim ciemiycielem i moe istnie niezalenie od klasy dominujcej ekonomicznie. Wyraaj to prorocze sowa Bakunina:

"Co ujrzelimy w cigu dziejw? Pastwo zawsze byo ojcowizn jakich uprzywilejowanych klas: klasy kapaskiej, szlachty, buruazji -- i na koniec, gdy wszystkie inne klasy si wyczerpi, klasa biurokratyczna wejdzie na scen i wtedy pastwo spadnie, lub jak kto woli, powstanie, do roli maszyny" [Filozofia polityczna Michaia Bakunina]. Dowiadczenia sowieckiej Rosji wykazuj suszno jego analizy (klasa robotnicza bya wyzyskiwana i zdominowana przez biurokracj pastwow, a nie przez klas ekonomiczn). Zatem rol pastwa jest tamszenie jednostki i caych klas pracujcych w interesie klasy kapitalistw, oraz w swoim wasnym interesie. Znaczy to, e "aparat pastwowy. . . [to] sia, do ktrej uciekay si mniejszoci w celu ustanowienia i zorganizowania swojej wadzy nad masami". Trudno si zatem dziwi, e Kropotkin przekonywa, i "w walce midzy jednostk a pastwem anarchizm. . . bierze stron jednostki przeciwko pastwu, spoeczestwa przeciwko wadzy, ktra je uciska". Chocia pastwo jest "nadbudow suc interesom kapitalizmu", jest to "potga, ktra zostaa stworzona w celu zespawania razem interesw ziemianina, sdziego, onierza i kapana" i musimy doda, e nie mona jej uznawa wycznie za bdc narzdziem w rkach klasy kapitalistycznej i (lub) ziemiaskiej. Struktury pastwowe ("sdzia, onierz" itd.) maj swoje wasne interesy. [Wspomnienia rewolucjonisty]

B.2.2 Czy pastwo ma te funkcje pomocnicze?


Poza swoj nadrzdn funkcj ochrony wasnoci prywatnej, pastwo dziaa te na inne sposoby jako narzdzie ekonomiczne w rkach klasy rzdzcej. Po pierwsze, pastwo interweniuje w nowoczesn gospodark, aeby rozwizywa problemy, jakie powstaj w trakcie rozwoju kapitalistycznego. Interwencja ta przybiera rne formy w rnych okresach i obejmuje inwestycje pastwowe w przemyle (np. wydatki na cele militarne); tworzenie infrastruktury spoecznej, zbyt drogiej, aby mg j ufundowa prywatny kapita (koleje, autostrady); ca w celu ochrony rozwijajcych si gazi przemysu przed efektywniejsz midzynarodow konkurencj (klucz do pomylnej industrializacji, gdy pozwala kapitalistom na obdzieranie konsumentw, a wic wzbogacanie si i pomnaanie funduszw przeznaczonych na inwestycje); imperialistyczne przedsiwzicia zakadania kolonii (albo ochrony kapitau wasnych obywateli, zainwestowanego za granic) w celu stwarzania rynkw zbytu czy te zdobycia dostpu do surowcw i taniej siy roboczej; wydatki rzdowe w celu pobudzania popytu klientw w obliczu niedostatecznego popytu i stagnacji; utrzymywanie "naturalnego" poziomu bezrobocia, ktrego mona uy do zdyscyplinowania klas pracujcych, zapewniajc przez to, e bd one produkowa wicej, za mniejsze pensje; manipulowanie stopami procentowymi, aby ogranicza skutki cyklu koniunkturalnego i prbowa podkopywa zdobycze pracownikw w walce klasowej. Po drugie, z powodu nadmiernej wadzy politycznej pochodzcej od bogactwa (patrz w nastpnej sekcji), kapitalici wykorzystuj pastwo bezporednio na korzy swojej klasy poprzez subsydia, ulgi podatkowe, kontrakty rzdowe, ca ochronne, kaucje ze strony biurokratw pastwowych dla sdzonych korporacji uznanych za zbyt wane, aby pozwoli im upa, i tak dalej. I po trzecie, pastwo moe zosta wykorzystane do zagwarantowania ustpstw klasom pracujcym w przypadkach, gdy nie uczynienie tego zagrozioby integralnoci caego systemu. Dlatego David Deleon napisa:

"Nade wszystko, pastwo pozostaje instytucj na rzecz trwaoci panujcych stosunkw spoeczno-ekonomicznych, czy to poprzez takie agendy jak wojsko, sdownictwo, polityka, czy te poprzez policj. . . Wspczesne pastwa nabyy. . . mniej prymitywne rodki umacniania swoich systemw wasnoci [ni pastwowa przemoc -- ktra zawsze pozostaje ostatni, a czsto pierwsz, desk ratunku]. Pastwa mog regulowa, agodzi lub rozadowywa napicia gospodarcze, zapobiegajc bankructwom kluczowych korporacji, manipulujc gospodark poprzez stopy procentowe, wspierajc hierarchiczn ideologi przy pomocy korzyci podatkowych dla kociow i szk oraz innych taktyk. W istocie pastwo nie jest instytucj neutraln; potnie wspiera status quo. Na przykad pastwo kapitalistyczne jest dosownie yroskopem obracajcym si wok kapitau, rwnowacym system. Jeli jeden sektor gospodarki, powiedzmy, pobiera zyski na takim poziomie, ktry szkodzi reszcie systemu -- jak w przypadku dostawcw ropy naftowej, powodujcych powszechn zo i podwyszanie kosztw produkcji -- pastwo moe dokona redystrybucji czci tego zysku poprzez podatki lub dawa zacht konkurentom" [Odkrywanie anarchii na nowo]. Pastwowe ustawodawstwo w sprawie ustalania iloci godzin pracy to przykad zarwno pierwszej, jak i trzeciej z funkcji wyliczonych powyej. We wczesnym okresie rozwoju kapitalizmu niedostateczna sia pracownikw doprowadzaa do ignorowania przez pastwo wyduania dnia roboczego, pozwalajc wic kapitalistom na przywaszczanie sobie od robotnikw wikszej wartoci dodatkowej i na wzrost stopy zysku bez przeszkd. Natomiast pniej, gdy robotnicy zaczli si organizowa, skrcenie dugoci dnia roboczego stao si kluczowym daniem, wok ktrego rozwijao si rewolucyjne socjalistyczne wrzenie. Wic w celu rozmycia tego zagroenia (a rewolucja socjalistyczna to najczarniejszy scenariusz dla kapitalisty), pastwo uchwalio prawa ograniczajce dugo dnia roboczego (ktre, odkd walka pracownikw ucicha, szczliwie zignorowano, i stay si "martw liter"). Pocztkowo pastwo funkcjonowao wycznie jako obroca klasy kapitalistw, wykorzystujcy swoj potg do rozwizywania problemw, jakie powstaj w toku kapitalistycznego rozwoju (mianowicie tumic ruch robotniczy, aby pozwala kapitalistom robi, co im si podoba). W drugim okresie pastwo zagwarantowao klasie robotniczej ustpstwa w celu usunicia zagroenia dla integralnoci caego systemu. Powinno si odnotowa, e adna z tych trzech funkcji pomocniczych nie zakada moliwoci zmiany kapitalizmu poprzez szereg czstkowych reform w dobrotliwy ustrj, ktry by przede wszystkim suy interesom klas pracujcych. Wrcz przeciwnie - te funkcje wyrastaj z podstawowej roli pastwa (i uzupeniaj j) jako obrocy wasnoci kapitalistw i stosunkw spoecznych, jakie ona rodzi -- tj. podstaw, dajcych kapitalicie mono wyzysku. Dlatego reformy mog zmodyfikowa funkcjonowanie kapitalizmu, ale nie mog nigdy zagrozi jego podstawom. Jak przekonywa Malatesta: "Podstawow funkcj rzdu. . . jest zawsze ucisk i wyzysk mas, obrona ciemiycieli i wyzyskiwaczy. . . Jest prawd, e do tych trzech podstawowych funkcji. . . w cigu dziejw zostay dodane jeszcze inne funkcje. . . trudno, eby kiedykolwiek istnia rzd,. . . ktry by nie poczy swoich uciskajcych i grabieczych dziaa z innymi, ktre byyby poyteczne. . . dla ycia spoecznego. Ale to w niczym nie umniejsza faktu, e rzd jest oprawc ze swej natury. . . i e to wanie od pocztku swego istnienia, przez swoje stanowisko nieuchronnie skania si do obrony i wzmacniania klasy panujcej; naprawd utrwala i pogarsza pooenie. . . Wystarczy zrozumie, jak i dlaczego spenia te funkcje, aby znale praktyczne dowody na to, e cokolwiek robi rzdy, jest zawsze motywowane przez pragnienie dominacji i zawsze jest podejmowane, by broni, rozszerza i uwiecznia swe przywileje i przywileje klasy, ktrej rzd jest zarwno przedstawicielem, jak i obroc.

"Rzd nie moe utrzyma si na duszy czas bez skrywania swojej prawdziwej natury pod pozorami powszechnej uytecznoci; nie moe narzuca szacunku dla ycia uprzywilejowanych, jeeli nie wydaje si da szacunku dla wszelkiego ludzkiego ycia; nie moe narzuca akceptacji przywilejw garstki, jeeli nie udaje stra praw wszystkich ludzi" [Op. Cit.]. Ostatecznie, co pastwo odstpi, moe take odebra z powrotem (jak to byo w przypadku praw ograniczajcych dugo dnia roboczego). Dlatego zobaczylimy powstawanie i upadek pastwa opiekuczego -- ustpstwa w celu powstrzymania bardziej rewolucyjnych zmian (zobacz sekcj D.1.3). Nie rzucio ono jakiego fundamentalnego wyzwania istnieniu pracy najemnej i byo poyteczne jako rodek regulacji kapitalizmu, ale zostao "zreformowane" (tj. raczej zmienione na gorsze ni na lepsze), gdy jego istnienie zaczo si kci z potrzebami kapitalistycznej gospodarki. Mwic inaczej, pastwo dziaa tak, aby chroni dugofalowe interesy klasy kapitalistw jako caoci (i zapewnia swoje wasne przetrwanie) chronic system. Ta rola moe uderza i uderza w interesy poszczeglnych kapitalistw czy nawet caych grup klasy rzdzcej (patrz w nastpnej sekcji). Ale ten konflikt wcale nie zmienia roli pastwa jako policjanta posiadaczy wasnoci. Doprawdy, mona uzna pastwo za rodek umierzajcy (w pokojowy i pozornie niezaleny sposb) spory w wyszych sferach co do tego, jak naley postpowa, aeby utrzyma funkcjonowanie systemu.

B.2.3 Jak klasa rzdzca utrzymuje kontrol nad pastwem?


Dla prostoty, rozwamy tylko pastwo kapitalistyczne, ktrego gwnym celem jest ochrona wyzyskujcych monopoli opisanych poniej. Poniewa te monopole ekonomiczne s chronione przez pastwo, elity, ktrych dochody z nich pochodz -- mianowicie finansjera, przemysowcy i ziemiastwo -- s w stanie zgromadzi ogromne bogactwo kosztem wyzyskiwanych. Rozwarstwia to spoeczestwo na hierarchiczne klasy ekonomiczne, z ogromn nierwnoci bogactwa midzy ma elit na grze, posiadajc wasno, a nie posiadajc wasnoci wikszoci na dole hierarchii. Zatem, poniewa wygranie wyborw oraz przekupywanie ustawodawcw i wywieranie na nich nacisku wymaga ogromnego bogactwa, uwaszczona elita moe kontrolowa bieg wydarze politycznych -- a wic pastwo -- poprzez "potg portfela". Na przykad wyniesienie na stanowisko prezydenta USA kosztuje dobrze ponad 20 milionw dolarw. Inaczej mwic, kontrola elity nad polityk zabezpiecza kontynuacj tych nierwnoci, a przez to kontynuowanie kontroli elit. W ten sposb zasadnicze decyzje polityczne tych na grze zostaj odizolowane od znaczcego wpywu tych na dole. Ponadto, zdolno kapitau do wycofywania inwestycji (przepyw kapitau) i odwrotnie - ich lokowania - wpywa na gospodark jako potna bro, suca utrzymywaniu pastwa jako sugi kapitau. Jak zauwaa Noam Chomsky: "W kapitalistycznej demokracji interesy, ktre musz zosta zaspokojone to interesy kapitalistw; w przeciwnym razie nie ma inwestycji, nie ma produkcji, nie ma pracy, nie ma zasobw, chociaby skromnych, do powicenia dla potrzeb ogu ludnoci" [Odwracanie si fali]. Zatem nawet rzekomo "demokratyczne" pastwa kapitalistyczne s w rezultacie dyktaturami

propertariatu [tj. posiadaczy wasnoci]. Errico Malatesta uj to w ten sposb: "Nawet przy powszechnym prawie wyborczym - a moglibymy powiedzie miao, e nawet przy powszechnym prawie wyborczym jeszcze bardziej - rzd pozosta sug i andarmem buruazji. Poniewa gdyby byo inaczej, a rzd dopuci cie myli o przyjciu wrogiego stosunku do buruazji, albo e demokracja mogaby kiedykolwiek by czym wicej ni tylko pozorem w celu oszukania ludu, buruazja, czujc zagroenie dla swoich interesw, szybko by zadziaaa, i wykorzystaaby cay swj wpyw i siy pozostajce do swej dyspozycji, racj swojego bogactwa, aby przywoa z powrotem rzd na swoje waciwe miejsce jako andarma buruazji" [Anarchia]. Istnienie pastwowej biurokracji jest kluczow cech, zapewniajc, e pastwo pozostaje "policjantem" klasy rzdzcej. Zostanie omwione bardziej szczegowo w sekcji J.2.2 (Dlaczego anarchici odrzucaj gosowanie w wyborach jako sposb przeprowadzania zmian?). Jeli za chodzi o siy ekonomiczne, widzimy, e zakada si ich potg, gdy w wiadomociach suchamy relacji o tym, e zmiany w rzdzie, polityce i prawie byy "podane przez rynki". Skoro najbogatsze 1% rodzin w Ameryce (okoo dwu milionw dorosych ludzi) posiadao 35% wszystkich oszczdnoci nalecych do osb fizycznych w 1992 roku - a najbogatsze 10% miao ponad 81% - moemy spostrzec, e "opinia" rynkw naprawd oznacza wadz jednego do piciu procent ludnoci kraju (i ich doradcw finansowych), wadz pochodzc z kontroli inwestycji i produkcji. Wiedzc, e biedniejsze 90% amerykaskiej ludnoci ma mniejszy udzia (23%) we wszystkich rodzajach kapitau inwestycyjnego ni najbogatsze 0,5% (ktre posiada 29%), a wasno akcji i obligacji jest jeszcze bardziej skoncentrowana (grne 5% ma 95% wszystkich udziaw), jest oczywiste, dlaczego Doug Henwood (autor Wall Street) przekonuje, e gieda to "droga do posiadania produktywnego kapitau akcyjnego gospodarki w caoci przez bardzo bogatych jako klas", rdo "wadzy politycznej" i sposb wpywania na polityk rzdu (patrz sekcja D.2). [Wall Street: Class Racket]. Oczywicie, wcale to nie oznacza, e pastwo zawsze zgadza si we wszystkim z klas kapitalistw. Na przykad najwysi politycy s czci rzdzcej elity, ale pozostaj w konkurencji z innymi czciami. Do tego jeszcze rne sektory klasy kapitalistw konkuruj ze sob nawzajem o zyski, wpywy polityczne, przywileje itp. Buruazja, przekonywa Malatesta, "znajduje si zawsze w stanie wojny z sam sob. . . a. . . rzd, chocia zosta wyoniony przez buruazj i jest jej obroc, dy. . . do zdominowania kogokolwiek, kogo chroni. Std si bior zabawy w popieranie na przemian to jednej, to drugiej strony, manewry, ustpstwa i ich cofanie, prby znajdowania sojusznikw wrd ludu przeciw konserwatystom, a wrd konserwatystw przeciwko ludowi" [Op. Cit.]. Jako takie, pastwo czsto znajduje si w konflikcie z rnymi grupami klasy kapitalistw, tak samo jak grupy tej klasy wykorzystuj pastwo, aby promowa swoje wasne interesy w oglnych ramach ochrony ustroju kapitalistycznego (tj. interesw klasy rzdzcej jako klasy). Takie konflikty czasami robi wraenie, e pastwo jest organem "neutralnym", ale to zudzenie -- istnieje ono w celu obrony wadzy i przywilejw klasowych, oraz aby pokojowo rozwizywa spory w obrbie tej klasy poprzez "demokratyczne" procedury (w ramach ktrych dostajemy szans wybrania sobie przedstawicieli elity, ktrzy bd uciska nas najmniej). Niemniej jednak, bez pienidzy podatnikw z prosperujcych przedsibiorstw, pastwo zostaoby osabione. Dlatego rol pastwa jest zapewnianie najlepszych warunkw dla kapitau jako caoci, co znaczy, e kiedy trzeba, moe ono dziaa i dziaa przeciwko interesom pewnych czci klasy kapitalistw. I to jest wanie to, co moe nadawa pastwu pozory niezalenoci i ogupia ludzi, podsuwajc im osd, e reprezentuje ono interesy spoeczestwa jako caoci. (Wicej o rzdzcej elicie i jej stosunku do pastwa zobacz w ksikach: C. Wright Mills, The Power Elite [Oxford, 1956]; Ralph Miliband, The State in Capitalist Society [Basic

Books, 1969] i Divided Societies [Oxford, 1989]; G. William Domhoff, Who Rules America? [Prentice Hall, 1967]; Who Rules America Now? A View for the '80s [Touchstone, 1983] oraz Toxic Sludge is Good For You! Lies, Damn Lies and the Public Relations Industry Johna Staubera i Sheldona Ramptona [Common Courage Press, 1995]).

B.2.4 Jak centralizacja pastwa wpywa na wolno?


Idea, e gosujc co cztery czy ile lat, aby wybra publiczn osob w silnie scentralizowanym i biurokratycznym aparacie, zwykli ludzie kontroluj pastwo, jest powszechna, lecz faszywa. Oczywicie, mwienie, e ta idea jest faszywa, wcale nie zakada braku rnicy midzy liberaln republik a pastwem faszystowskim czy monarchi absolutn. Zdecydowanie nie! Prawo do gosowania to wane zwycistwo wydarte wadzom, jakie by nie byy. To jeden may krok na drodze do libertariaskiego socjalizmu. Niemniej jednak wszystkie formy hierarchii, nawet te, w ktrych najwysi urzdnicy s wybierani, s naznaczone autorytaryzmem i centralizmem. Wadza jest skoncentrowana w orodku (czyli na "szczytach"), co znaczy, e spoeczestwo staje si "kup mieci oywian z zewntrz przez podporzdkowujc, centralistyczn ide" [P.J. Proudhon, cytowany przez Martina Bubera, cieki utopii]. Poniewa kiedy ju zostan wybrani, najwysi urzdnicy mog robi, co im si podoba. A we wszystkich politycznych biurokracjach wiele wanych decyzji jest podejmowanych przez nieobieralnych funkcjonariuszy. Istot centralizacji jest ulokowanie wadzy w rkach nielicznych. Demokracja przedstawicielska opiera si na takim przekazaniu wadzy. Wyborcy wyznaczaj innych, aby nimi rzdzili. To nie moe stworzy niczego innego, jak tylko sytuacj, w ktrej wolno jest zagroona -powszechne prawo wyborcze "nie zapobiega uformowaniu si grupy politykw, faktycznie, cho nie wedug prawa, uprzywilejowanych, ktrzy, powicajc si wycznie zarzdzaniu publicznymi sprawami narodu, kocz stajc si czym na ksztat politycznej arystokracji czy oligarchii" [Bakunin, Filozofia polityczna Bakunina]. Centralizm pozbawia demokracj znaczenia, gdy podejmowanie decyzji politycznych zostaje odstpione zawodowym politykom w odlegych stolicach. Bez lokalnej autonomii ludzie zostaj odizolowani od siebie nawzajem (zatomizowani), nie majc adnego forum politycznego, gdzie mogliby przyj razem, eby omawia, spiera si i decydowa midzy sob o sprawach, ktre uznaj za wane. Wybory nie opieraj si na naturalnych, zdecentralizowanych zgromadzeniach, a wic przestaj by wane. Jednostka jest tylko jeszcze jednym "gosem" w masie, politycznym "wyborc" i niczym wicej. Bezksztatne zasady wyborw w nowoczesnym pastwie "nie maj na celu niczego wicej, jak tylko zniesienia ycia politycznego w miastach, komunach i departamentach, a przez to zniszczenia wszelkiej lokalnej i regionalnej autonomii w celu zatrzymania dalszego rozwoju powszechnych praw obywatelskich" [Proudhon, Ibid.]. Zatem ludzie zostaj ubezwasnowolnieni przez te same struktury, ktre twierdz o sobie, e pozwalaj tyme ludziom wyraa siebie samych. Cytujc Proudhona raz jeszcze, w scentralizowanym pastwie "obywatel wyzuwa si z suwerennoci, miasto, departament i prowincja ponad nim, pochonite przez wadz centraln, nie s ju niczym innym, jak tylko agendami pod bezporedni kontrol ministerialn". Proudhon kontynuuje: "Konsekwencje szybko staj si odczuwalne: obywatel i miasto zostaj pozbawione wszelkiej godnoci, upiestwo pastwa mnoy si, a obcienie podatnika ronie proporcjonalnie. Dalej to ju nie rzd istnieje dla ludu; to wanie lud istnieje dla rzdu. Wadza wkracza we wszystko, panuje nad wszystkim, pochania wszystko. . ." [Zasada federacji]. Poniewa ujednoliceni, odizolowani ludzie nie s adnym zagroeniem dla istniejcych wadz.

Ten proces marginalizacji mona dostrzec na przykad w historii Ameryki, gdy miejskie zgromadzenia zostay zastpione przez obieralne organa, a obywatelom przyznano rol biernych obserwatorw jako zwyczajnych "wyborcw" (zobacz sekcj B.5 "Czy kapitalizm uwasnowolnia i opiera si na ludzkim dziaaniu?"). Bycie zatomizowanym wyborc trudno okrela jako wyidealizowan "wolno", pomimo retoryki politykw o zasugach "wolnego spoeczestwa" i "wolnego wiata" -- jak gdyby gosowanie jeden raz co cztery albo pi lat mona byo w ogle zaklasyfikowa jako "wolno" czy nawet "demokracj". W ten sposb sprawy spoeczne i wadza zostaj odebrane zwykym obywatelom i scentralizowane w rkach garstki. Marginalizacja ludu to kluczowy mechanizm kontroli w pastwie i autorytarnych organizacjach w ogle. Rozwaajc na przykad Wsplnot Europejsk (EC), odnajdujemy, e "mechanizm podejmowania wsplnych decyzji pastw Wsplnoty Europejskiej pozostawia wadz w rkach urzdnikw (z ministerstw spraw wewntrznych, policji, urzdw imigracyjnych, celnych i sub specjalnych) poprzez niezliczone mnstwo grup roboczych. Wysi urzdnicy. . . odgrywaj kluczow rol przy zapewnianiu porozumie midzy urzdnikami ronych pastw. Spotkania na szczycie Wsplnoty Europejskiej, gromadzce dwunastu premierw, obejmuj po prostu przybijanie piecztek pod decyzjami uzgodnionymi przez ministrw spraw wewntrznych i sprawiedliwoci. I to dopiero wtedy, podczas tych rozmw midzyrzdowych, ludzie i parlamenty s informowane (a dopiero pniej o samych szczegach)" [Tony Bunyon, ledzenie naduy Nowej Europy]. Na rwni z naciskami ekonomicznymi ze strony elit, rzdy dowiadczaj take naciskw w obrbie samego pastwa ze strony biurokracji, ktra pojawia si wskutek centralizmu. Istnieje rnica midzy pastwem a rzdem. Pastwo to trway zesp instytucji, osaniajcych struktury i interesy wadzy. Rzd skada si z rnych politykw. I to wanie te instytucje maj wadz w pastwie przez swoj trwao, nie za przedstawiciele, ktrzy przychodz i odchodz. Jak wskazuje Clive Ponting (byy urzdnik pastwowy), "funkcj systemu politycznego w jakimkolwiek kraju... jest regulowanie, ale nie radykalna zmiana istniejcej struktury gospodarczej i powizanych z ni stosunkw wadzy. Wielkim zudzeniem politykw jest wraenie, e maj oni zdolno przeprowadzania wszelkich zmian, jakie im si tylko podobaj. . ." [cytat z Alternatives, no.5, p. 19]. Dlatego na rwni z marginalizacj ludu, pastwo take doprowadza w kocu do marginalizacji "naszych" przedstawicieli. Poniewa wadza nie spoczywa w rkach wybieralnych organw, lecz w rkach biurokracji, kontrola ludu staje si coraz bardziej bez znaczenia. Jak wskaza Bakunin, "wolno moe by wana dopiero wtedy, gdy. . . kontrola [ludu nad pastwem] jest skuteczna. W przeciwnym razie, tam, gdzie ta kontrola jest fikcyjna, ta wolno ludu rwnie staje si zwyk fikcj" [Filozofia polityczna Bakunina]. Znaczy to, e pastwowy centralizm moe sta si powanym rdem zagroe dla wolnoci i pomylnoci wikszoci ludzi yjcych w danym pastwie. Natomiast niektrzy ludzie rzeczywicie czerpi korzyci z centralizacji pastwa, mianowicie ci, ktrzy maj wadz i chc by "zostawieni w spokoju", aby j wykorzystywa - to znaczy dwie grupy rzdzcej elity: biurokraci kapitalistyczni i pastwowi (co zostanie szerzej przedyskutowane w nastpnej sekcji).

B.2.5 Kto czerpie korzyci z centralizacji?


aden ustrj ani proces spoeczny w ogle by nie istnia, gdyby nie dawa korzyci komu czy jakiej grupie. Nie inaczej dzieje si z centralizacj, czy to w pastwie, czy w przedsibiorstwie. We wszystkich przypadkach, centralizacja daje bezporednie korzyci tym na grze, gdy ochrania ich przed znajdujcymi si niej, pozwalajc na skuteczniejsz kontrol i rzdzenie

nimi. Dlatego to wanie popieranie centralizmu ley w bezporednim interesie biurokratw i politykw. Jednake w kapitalizmie rne czci klasy biznesu take popieraj centralizm pastwowy. Jest to symbiotyczny zwizek midzy kapitaem a pastwem. Jak zostanie omwione pniej, (w sekcji F.8) pastwo odgrywao wan rol w "nacjonalizacji" rynku, tj. narzucaniu spoeczestwu "wolnego rynku". Dokonujc centralizacji wadzy w rkach przedstawicieli, a przez to tworzc pastwow biurokracj, ubezwasnowolniono zwykych ludzi, a wic zmniejszono prawdopodobiestwo szkodzenia interesom bogatych. "W ustroju republikaskim", pisze Bakunin, "tak zwany lud, lud w rozumieniu prawa, rzekomo reprezentowany przez Pastwo, tamsi i bdzie utrzymywa tamszenie prawdziwego, yjcego ludu" za pomoc "wiata biurokracji" majcego za cel "zarwno wiksze korzyci uprzywilejowanych klas wacicieli, jak te i swoje wasne korzyci" [Op. Cit.]. Przykady wzrostu politycznej centralizacji, pobudzanego przez interesy bogatego biznesu mona zobaczy w cigu dziejw kapitalizmu. "W rewolucyjnej Ameryce, 'charakter rzdu miejskiego sta si przedmiotem gorcej dyskusji', zauwaa Merril Jensen . . . Zgromadzenia miejskie. . .'byy punktem ogniskujcym rewolucyjn dziaalno'. Antydemokratyczna reakcja, jaka nastaa po rewolucji amerykaskiej cechowaa si wysikami na rzecz pozbycia si rzdw zgromadze miejskich. . . Elementy konserwatywne podejmoway prby ustanawiania 'formy korporacyjnej (rzdu municypalnego), moc ktrej miasta byyby rzdzone przez burmistrzw i rady miejskie', wybrane z dzielnic miast. . . Kupcy 'konsekwentnie popierali nadawanie miastom wadz municypalnych, aeby uj wadzy zgromadze miejskich'. . ." [Murray Bookchin, Ku spoeczestwu ekologicznemu]. Widzimy tutaj odbieranie ogowi prawa do tworzenia polityki lokalnej i jego centralizacj w rkach garstki (ktr zawsze s bogaci). Francja stanowi inny przykad: "Rzd uzna. . . zgromadzenia wiejskie [wszystkich rodzin] za 'zbyt haaliwe', zbyt nieposuszne, i w 1787 roku zamiast nich zostay wprowadzone obieralne rady, zoone z wjta i szeciu penomocnikw, wybranych spord bogatszych chopw" [Piotr Kropotkin, Pomoc wzajemna]. Bya to cz oglnego ruchu na rzecz ubezwasnowolnienia klas pracujcych poprzez centralizowanie wadzy podejmowania decyzji w rkach nielicznych (tak, jak podczas rewolucji amerykaskiej). Kropotkin pokazuje przebieg tego procesu: "Klasy rednie, ktre dotd szukay poparcia ludu w celu uzyskania konstytucyjnych praw i uzyskania przewagi nad wysz szlacht, teraz, kiedy zobaczyy i poczuy si ludu, zaczy dy do zrobienia wszystkiego, co moliwe, aby zapanowa nad ludem, rozbroi go i przywrci do stanu podporzdkowania. [. . .] "pieszyy si, aby ustanawia prawo w taki sposb, eby wadza polityczna, wymykajca si z rk dworu, nie moga wpa w rce ludu. Wic. . . [zosta] zaproponowany. . . podzia Francuzw na dwie klasy, z ktrych tylko jedna, aktywni obywatele, powinna bra udzia w rzdzeniu, podczas gdy druga, zawierajca wielk mas ludu pod nazw biernych obywateli, powinna zosta pozbawiona wszelkich praw politycznych. . . Zgromadzenie Narodowe podzielio Francj na departamenty. . . zawsze utrzymujc zasad wykluczania uboszych klas z rzdu. . . Z podstawowych zgromadze zostaa wykluczona masa ludu. . . ktra nie moga ju dalej bra w nich udziau, i skutkiem tego nie miaa prawa nominowania elektorw [ktrzy wybierali przedstawicieli do

Zgromadzenia Narodowego], ani zarzdw miast, ani adnych wadz lokalnych. . . "I na koniec dalsze trwanie zgromadze wyborczych zostao zabronione. Odkd wyznaczono gubernatorw z klasy redniej, zgromadzenia te nie miay ju si wicej zbiera. Odkd wyznaczono gubernatorw z klasy redniej, nie wolno byo ich zbyt cile kontrolowa. Wkrtce nawet prawo skadania petycji i podejmowania uchwa zostao odebrane -- 'Gosujcie i trzymajcie jzyk za zbami!'" "Jeli za chodzi o wsie. . . oglne zgromadzenia mieszkacw. . . [do ktrych] naleao zarzdzanie sprawami komunalnymi. . . zostay zabronione. . . moc prawa. Odtd tylko dobrze sytuowani chopi, aktywni obywatele, mieli prawo si spotyka raz w roku, aby mianowa wjta i rad wsi, zoon z trzech lub czterech ludzi z klasy redniej danej wsi. "Podobna organizacja wadz municypalnych zostaa nadana miastom. . . "[Wic] klasy rednie otaczay si wszelkimi zabezpieczeniami w celu utrzymania wadzy municypalnej w rkach dobrze sytuowanych czonkw spoecznoci." [Wielka Rewolucja Francuska, tom I] Zatem centralizacja miaa na celu odebranie wadzy masom ludu i przekazanie jej bogatym. Wadza ludu spoczywaa w rkach powszechnych zgromadze, takich jak "Sekcje" i "Dzielnice" Parya (wyraajce, wedug sw Kropotkina, "zasady anarchizmu" i "realizujce . . . bezporedni samorzd" [Op. Cit.]) i zgromadzenia wiejskie. Jednake Zgromadzenie Narodowe "prbowao wszystkiego, co tylko byo moliwe, aby umniejszy wadz dzielnic . . . [i] pooy kres tym rozsadnikom Rewolucji. . . [pozwalajc] jedynie aktywnym obywatelom. . . na branie udziau w zgromadzeniach administracyjnych i wyborczych" [Op. Cit.]. A wic "rzd centralny usiowa stopniowo podporzdkowywa swojej wadzy sekcje", a pastwo "dyo do skupiania wszystkiego w swoich wasnych rkach. . . Pozbawienie ludowych organizacji. . . wszelkich. . . funkcji administracyjnych . . . podporzdkowanie ich swojej biurokracji w sprawach politycznych oznaczao mier sekcji" [Op. Cit.]. Jak mona zauway, zarwno podczas rewolucji francuskiej, jak i amerykaskiej wystpi podobny proces, za ktrego pomoc bogaci scentralizowali wadz w swoich wasnych rkach. To zapewnio, e ludzie z klas pracujcych (tj. wikszo) zostali wykluczeni z procesu podejmowania decyzji i poddani wadzy i prawom innych. Co oczywicie przynosi korzyci klasie mniejszociowej, ktrej przedstawiciele t wadz posiadaj. (Tom pierwszy Trzeciej rewolucji Murraya Bookchina omawia rewolucj francusk i amerykask do szczegowo). Po rewolucji w Stanach Zjednoczonych sprzyjano centralizacji na poziomie stanowym i federalnym, poniewa "wikszo twrcw Konstytucji miaa jaki bezporedni interes ekonomiczny w ustanowieniu silnego rzdu federalnego. . . istniao . . . wyrane zapotrzebowanie na silny rzd centralny w celu ochrony wielkich interesw gospodarczych" [Howard Zinn, Historia ludu Stanw Zjednoczonych]. W szczeglnoci, centralizacja pastwa miaa zasadnicze znaczenie przy nadawaniu amerykaskiemu spoeczestwu ksztatu zdominowanego przez kapitalizm: "W cigu trzydziestu lat poprzedzajcych wojn secesyjn, sdy coraz bardziej interpretoway prawo tak, aby dostosowywa je do rozwoju kapitalizmu. Studiujc ten proces, Morton Horwitz (Przeksztacenia amerykaskiego prawa) wskazuje, e angielskie prawo zwyczajowe przestawao by wite, gdy stawao na drodze rozrostowi biznesu. . . Prawo orzekania w sprawach wykrocze przeciwko biznesmenom zostao odebrane awnikom, ktrzy byli nieprzewidywalni, i przekazane zawodowym sdziom. . . Staroytna idea uczciwej ceny za dobra ustpia w sdach miejsca idei bezskutecznego

sprzeciwu (pozwalajcego kupcowi wystrzega si uczciwych cen). . . w dziedzinie kontraktw prawo zmierzao do dyskryminowania ludzi pracy na korzy biznesu. . . Pozorem prawa byo to, e robotnik i koleje elazne zawary umow dziki rwnej sile przetargowej. . . 'Ogniwa zostay poczone; prawo po prostu zaczo zatwierdza te formy nierwnoci, ktre stworzy system rynkowy'" [Op. Cit.]. Pastwo amerykaskie zostao stworzone wedug elitarystycznej doktryny liberalnej. Czynnie dyo do ograniczania demokratycznych tendencji (w imi "wolnoci jednostki"). Tym, co zdarzyo si w praktyce (a co raczej nie jest niespodziank), byo to, e bogata elita wykorzystywaa pastwo do podkopywania kultury ludowej i praw zbiorowoci na rzecz ochrony i rozszerzania swoich wasnych interesw i wadzy. Z biegiem czasu, spoeczestwo Stanw Zjednoczonych zostao zreformowane wedug pomysu samej elity: "W poowie dziewitnastego wieku system prawny zosta uksztatowany na nowo na korzy ludzi handlu i przemysu, kosztem farmerw, robotnikw, klientw i innych mniej potnych grup spoeczestwa. . . czynnie sprzyja uprawomocnionemu podziaowi dbr godzcemu w najsabsze grupy w spoeczestwie" [Horwitz, cytowany przez Zinna, Op. Cit.]. W nowszych czasach centralizacja i ekspansja pastwa szy w parze z gwatownym uprzemysowieniem i rozwojem biznesu. Jak wskazuje Edward Herman, "to wanie rozrost wielkoci i wadzy przedsibiorstw w bardzo duym stopniu wywoa niebezpieczestwo stworzenia przeciwwagi w postaci zwizkw zawodowych i rozbudowy rzdu. Wielkie rozmiary poza biznesem w duym stopniu byy odpowiedzi na wielkie rozmiary w biznesie" [Korporacyjna kontrola, korporacyjna wadza -- zobacz te: Stephen Skowronek, Budowa nowego pastwa amerykaskiego: rozszerzanie federalnych uprawnie administracyjnych, 1877-1920]. Centralizacja pastwa bya niezbdna do stworzenia wikszych, dobrze uregulowanych rynkw i bya popierana przez biznes, gdy nastpowaa w jego interesie (to znaczy - kiedy rynki si rozrastay, to samo czynio pastwo w celu narzucenia praw wasnoci, ich standardyzacji i tak dalej). Z drugiej strony, ten rozwj w kierunku "wszdobylskiego rzdu" wytwarza rodowisko, w ktrym mg wzrasta wielki biznes (czsto zachcany do tego przez pastwo za pomoc subwencji i protekcjonizmu - czego mona oczekiwa, kiedy pastwo jest kierowane przez bogatych), jak rwnie coraz bardziej wyzwala wadz pastwow spod wpywu mas i umieszcza j bardziej zdecydowanie w rkach bogatych. I trudno si dziwi, e dostrzegamy rozwj w takim wanie kierunku, poniewa "kierownicze struktury d do stapiania si wok wadzy krajowej - w cigu ostatnich kilku stuleci bya to wadza ekonomiczna" [Noam Chomsky, O starym i nowym porzdku wiata]. Centralizacja pastwa uatwia biznesowi kontrolowanie rzdu, zapewniajc mu wpyw na przebieg wydarze politycznych oraz to, e rzd pozostanie marionetk w jego rkach. Na przykad Europejski Okrgy St (ERT), "elitarna grupa nacisku zoona z. . . prezesw lub najwyszych dyrektorw wykonawczych wielkich ponadnarodowych korporacji majcych swe siedziby gwnie w Unii Europejskiej... cznie z jedenastoma spord dwudziestu najwikszych europejskich przedsibiorstw, ktrych czne obroty [w 1991 roku]. . . przekraczay 500 miliardw dolarw. . . co stanowi w przyblieniu 60% produkcji przemysowej Unii" robi duo poytku z Unii Europejskiej. Jak odnotowuj dwaj naukowcy, ktrzy badali Europejski Okrgy St, organ ten "jest wyspecjalizowany w wywieraniu naciskw. . . tak, eby wiele propozycji i 'wizji' ERT w tajemniczy sposb powracao w dokumentach ze szczytw Komisji Europejskiej". Europejski Okrgy St "da, by rynek pracy sta si bardziej 'elastyczny', argumentujc na rzecz uelastycznienia wymiaru godzin pracy, kontraktw sezonowych, dzielenia miejsca pracy przez kilka osb i pracy w niepenym wymiarze. W grudniu 1993 roku, siedem lat po tym, jak ERT poczyni swoje sugestie [i zaraz po tym, jak wikszo pastw zgodzia si na traktaty z

Maastricht i zawarty w nich "rozdzia spoeczny"], Komisja Europejska opublikowaa bia ksig. . . [proponujc] uczynienie rynkw pracy w Europie bardziej elastycznymi" [Doherty i Hoedeman, "Knights of the Road", New Statesman, 4/11/94, p. 27]. Obecna gadanina o globalizacji, NAFTA i jednolitym rynku europejskim wskazuje na podoe tych transformacji, w ktrych rozwj pastw poda ciek wyznaczon przez ekonomi. Ujmujc spraw prosto, wraz z rozrostem ponadnarodowych korporacji i globalnych rynkw finansowych, granice pastw narodowych z ekonomicznego punktu widzenia stay si zbyteczne. Poniewa przedsibiorstwa stay si ponadnarodowe, wic zorganizoway naciski na pastwa, eby poszy za ich przykadem i zreorganizoway swoje rynki, tak aby przekraczay one "narodowe" podziay, tworzc ponadpastwowe zwizki i porozumienia. Noam Chomsky odnotowuje, e G7 [grupa siedmiu najbogatszych pastw wiata - przyp. tum.], Midzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank wiatowy i tak dalej s "de facto wiatowym rzdem", a "instytucje ponadnarodowego pastwa w wielkiej mierze su innym panom [ni lud], tak jak to czyni typowa wadza pastwowa; w tym przypadku powstajcym ponadnarodowym korporacjom w dziedzinach finansw i innych usug, przemysu, mediw i komunikacji" [Op. Cit.]. Skoro ponadnarodowe korporacje wzrastaj i rozwijaj si, przeamujc granice pastw, to wymagany jest analogiczny rozwj wadzy pastwowej. Ponadto "szczeglnie wartociow cech powstajcych instytucji de facto rzdowych jest ich niepodleganie wpywom ludu, a nawet nieistnienie w jego wiadomoci. Dziaaj one po kryjomu, tworzc wiat podporzdkowany potrzebom inwestorw, gdzie publiczno 'uczy si moresu', a groba demokracji zostaje ograniczona" [Chomsky, Op. Cit.]. Nie znaczy to, e kapitalici pragn centralizacji pastwa we wszystkim. Czsto, zwaszcza w sprawach socjalnych, preferowana jest wzgldna decentralizacja (tj. oddawanie wadzy biurokratom lokalnym) w celu zwikszenia kontroli biznesu. Przez przeniesienie kontroli na grunt lokalny, wadza wielkich korporacji, firm inwestujcych i im podobnych nad lokaln wadz proporcjonalnie wzrasta. W dodatku nawet przedsibiorstwo redniej wielkoci moe si do tego przyczy i wywiera wpyw, stosowa przymus wobec lokalnej wadzy albo bezporednio kontrolowa lokaln polityk i nastawia si robocz z rnych okolic przeciwko sobie nawzajem. Prywatna wadza moe zapewni, e "wolno" bdzie bezpieczna, ich wolno. Niezalenie od tego, ktra grupa biurokratw zostaje wybrana, potrzeba centralizacji wadzy spoecznej, a wic marginalizacji ludnoci, ma pierwszorzdne znaczenie dla klasy biznesmenw. Jest take wane, abymy pamitali, e sprzeciw kapitalistw wobec "wszdobylskiego rzdu" czsto ma charakter finansowy, poniewa pastwo poera dostpn nadwyk spoecznego bogactwa, ograniczajc przez to sum pozostawion na rynku, majcym rozdzieli j midzy rne konkurencyjne brane kapitau. W rzeczywistoci tym, czemu kapitalici si sprzeciwiaj w sprawie ustanowienia "wszdobylskiego rzdu", s jego wydatki na programy socjalne, majce za zadanie przynie korzyci ubogim i klasom pracujcym - "bezprawna" funkcja pastwa, ktra "marnotrawi" cz nadwyki, jaka mogaby zosta przeznaczona dla kapitau (a take czyni ludzi mniej zdesperowanymi i mniej chtnymi do pracy za marne grosze). Std ten nieustanny nacisk w celu ograniczenia pastwa do jego "klasycznej" roli jako niewiele wicej ni tylko obrocy wasnoci prywatnej i ustroju. Pomimo majcego pozory susznoci konfliktu z pastwem opiekuczym, kapitalici to najzagorzalsi poplecznicy rzdu (i "prawidowych" form interwencjonizmu pastwowego, takich jak wydatki na zbrojenia), jak dowodzi tego fakt, e zawsze mona znale fundusze na budow nowych wizie i wysyanie wojsk za granic w celu walki o interesy klasy

rzdzcej, nawet gdy politycy pacz, e "nie ma pienidzy" w pastwowej kasie na owiat, pastwow sub zdrowia czy wiadczenia dla ubogich.

B.3 Dlaczego anarchici s przeciwko wasnoci prywatnej?


Kapitalizm jest jedn z dwch rzeczy, przeciwko ktrym opowiadaj si wszyscy anarchici. Kapitalizm wyznaczaj dwie gwne cechy: "wasno prywatna" (a w niektrych przypadkach wasno pastwowa) oraz praca najemna. To drugie jest jednak zalene od pierwszego, tzn. aby istniaa praca najemna, robotnicy nie mog posiada bd kontrolowa rodkw produkcji, ktrych uywaj. Za posiadanie na wasno rodkw produkcji (czy to przez osob prywatn czy pastwo) jest moliwe tylko przy jednoczesnym istnieniu pastwa jako mechanizmu zorganizowanego przymusu na uytek klasy posiadajcej (patrz sekcja B.2). Anarchici sprzeciwiaj si wasnoci prywatnej (tzn. kapitalizmowi), poniewa jest to rdo narzuconej, hierarchicznej wadzy i przywilejw dla elit ("Wasno... jest pogwaceniem rwnoci przez 'prawo wyjtku i wzrostu', a wolnoci przez despotyzm... i jest doskonale tosama z rabunkiem", wedle sw Proudhona - Co to jest wasno). A wic wasno prywatna (kapitalizm) obligatoryjnie wyklucza uczestnictwo, wpyw i kontrol ze strony tych, ktrzy uywaj, lecz nie posiadaj, rodkw do pracy. Dlatego te prawdziwi anarchici stoj w opozycji do wasnoci bdcej rdem wadzy, wrcz despotyzmu. Wedug Proudhona: "Waciciel, bandyta, bohater, wadca - bo te wszystkie tytuy to s synonimy - ustala swoj wol jako prawo, nie cierpi ani przeciwstawiania si, ani kontroli, czyli wydaje si by praworzdn i ostatecznie decydujc si... [tak wic] wasno wzbudza despotyzm... To jasne, e na tym wanie polega istota wasnoci, ktrej, bdc o tym przekonanym, on potrzebuje, ale pamita, czym ona jest i obserwuje, co si dzieje wok. Wasno to prawo do uywania i naduywania... Jeli dobra s wasnoci, dlaczegby waciciele nie mieli by krlami, despotycznymi krlami -- krlami na miar swojego majtku? A gdy kady waciciel jest panem i wadc w sferze swojej wasnoci, absolutnym krlem w sferze swoich wpyww - jake rzd mgby by czym innym ni chaosem i zamieszaniem? [Op. Cit.] Innymi sowy, wasno prywatna jest maym, ale wyranym pastwem z wacicielem w roli "suwerennego monarchy" i wadcy absolutnego tych, ktrzy uywaj jego wasnoci. Jak w kadej monarchii, robotnik jest poddanym kapitalisty, muszcym spenia jego rozkazy i podporzdkowa si jego prawom i decyzjom w czasie pobytu na jego wociach. To oczywicie totalne zaprzeczenie wolnoci (i godnoci, mona zauway, jako e przymus wykonywania rozkazw jest poniajcy). Zatem anarchici sprzeciwiaj si wasnoci prywatnej, gdy anarchia to "brak pana, suwerena" [Op. Cit.] i nazywaj kapitalizm tym czym jest - opacanym niewolnictwem! Rwnie powinno by atwe do zauwaenia, i kapitalizm, powodujc wzrost ideologicznie nienaruszalnego "prawa" do prywatnej wasnoci, rwnie szybko spowoduje wzrost nierwnego podziau surowcw z zewntrz, a to z kolei sprawi, e zwikszy si dystans pomidzy pozycj przetargow "posiadaczy" i "nie-posiadaczy". Chocia obrocy kapitalizmu zwykle prbuj usprawiedliwi wasno prywatn twierdzc, e "samoposiadanie" ["self-ownership", wyraenie mwice o tym, e jestemy panami samych siebie - dop. tum.] jest "uniwersalnym prawem" (patrz sekcja B.4.2 - "Czy kapitalizm opiera si na posiadaniu samego siebie? ], to oczywiste, e

to wanie kapitalizm czyni uniwersalne "samoposiadanie", w jego waciwym znaczeniu, niemoliwym. Podstawowym warunkiem "samoposiadania" jest nie robi nic wbrew swojej woli. System kapitalistyczny osabia t ide, i eby byo mieszniej, uywa terminu "samoposiadanie" jako "logicznej" podstawy takiego postpowania. W kapitalizmie, jak okae si w sekcji B.4, wikszo ludzi jest zwyczajnie postawiona w sytuacji, w ktrej najlepszym wyjciem jest dobrowolnie da si wykorzysta w sposb, ktry logicznie nie idzie w parze z prawdziwym "samoposiadaniem". Z tych powodw anarchici zgadzaj si z Rousseau w jego twierdzeniu: "Pierwszy czowiek, ktry odgrodziwszy kawaek ziemi , pomyla 'TO MOJE' i znalaz ludzi na tyle prostodusznych, by mu uwierzyli - by prawdziwym wynalazc spoeczestwa. Od jak wielu przestpstw, wojen, zbrodni, jak wielu tragedii i nieszcz mgby ocali ludzk ras ten, kto pomimo groby poncych stosw i zapenienia lochw, krzyknby do swego towarzysza: 'Strze si suchania tego nacigacza, przegrasz jeeli zapomnisz, e owoce ziemi nale do wszystkich, a w takim razie ziemia nie naley do nikogo" ["Dyskurs o nierwnoci", Umowa spoeczna i rozmowy]. Jedynie libertariaski socjalizm moe kontynuowa podtrzymywanie "samoposiadania", tworzc warunki je gwarantujce. Jedynie poprzez likwidacj wasnoci prywatnej dostp do rodkw ycia uzyskaj wszyscy ludzie, a "samoposiadanie" stanie si czym realnym poprzez rozpowszechnianie samodzielnoci we wszystkich dziedzinach ycia. Zanim omwimy antylibertariaskie aspekty kapitalizmu, trzeba bdzie zdefiniowa "wasno prywatn" w odrnieniu do "mienia osobistego" i wyjani szczegowo, dlaczego ta pierwsza wymaga ochrony pastwa i jest zwykym wyzyskiem.

B.3.1 Jaka jest rnica midzy wasnoci prywatn a mieniem osobistym?


Anarchici definiuj "wasno prywatn" (lub krcej - "wasno") jako chronione przez pastwo monopole na pewne przedmioty bd przywileje suce do wykorzystywania/eksploatowania innych. Natomiast "mienie osobiste" to posiadanie rzeczy nie sucych do wykorzystywania innych ludzi (np. samochd, lodwka, szczoteczka do zbw itp.). Zatem wiele przedmiotw moe by uwaanych zarwno za "wasno prywatn", jak i za "mienie osobiste", w zalenoci od tego, jak s wykorzystywane. Na przykad dom, w ktrym si mieszka, jest mieniem osobistym, ale w chwili gdy wynajmuje si go innym dla zarobku - staje si on wasnoci. Podobnie jeeli kto uywa piy na wasny uytek jest to jego mienie osobiste, ale jeeli zatrudnia innych, by pracowali t pi dla niego - to ju jest wasno prywatna. Chocia z pocztku mona pogubi si w tym rozrnieniu, to jednak bardzo uatwia ono zrozumienie natury kapitalistycznego spoeczestwa. Kapitalici uywaj sowa "wasno" majc na myli wszystko, poczwszy od szczoteczki do zbw, a koczc na midzynarodowej korporacji - jake rnych rzeczy, jake odmiennie oddziaywujcych na spoeczestwo. Zatem Proudhon mwi: "Na pocztku nie byo rnicy pomidzy wasnoci prywatn a mieniem osobistym... Lecz gdy prawo do uytkowania... stao si czynne i najwaniejsze - to jest, kiedy prawo do osobistego uywania przedmiotw zamieniono na prawo do uywania ich, ale rkami pracujcego ssiada - wtedy zmienia si natura wasnoci, a sama jej koncepcja staa si bardziej zoona" [Co to jest wasno]. Alexander Berkman ujmuje to rozrnienie nastpujco: anarchizm "likwiduje wasno

prywatn rodkw produkcji i dystrybucji, dziki ktrej krci si kapitalistyczny interes. Mienie osobiste dotyczy tylko rzeczy, ktrych uywasz sam. Czyli twj zegarek naley do ciebie, ale zegar w fabryce naley do ludzi. Ziemia, narzdzia, maszyny i pozostae rodki publicznego uytku bd wasnoci kolektywu, nie bdzie mona ich kupi, ani sprzeda. Rzeczywiste uytkowanie sprawi, e waciwa bdzie tu tylko jedna nazwa - nie "wasno prywatna", a "mienie" [ABC anarchizmu]. (Wicej o anarchistycznej teorii wasnoci prywatnej zobacz w dziele P.J. Proudhona Co to jest wasno?. William Godwin w Pytaniach o polityczn sprawiedliwo rwnie porusza spraw rozrnienia wasnoci prywatnej od mienia osobistego - co stawia ten problem w centrum myli anarchistycznej). Proudhon obrazowo przedstawi t rnic na przykadzie kochanka - jako "posiadacza", i ma - jako "waciciela"! Rnic pomidzy "wasnoci prywatn" a "mieniem osobistym" mona pozna po rodzaju stosunkw wadzy, jakie kade z nich rodzi. Wemy przykad kapitalistycznego miejsca pracy to jasne, e waciciele zakadu pracy decyduj, jak bdzie on wykorzystywany, a nie ci, ktrzy naprawd w nim pracuj. To prowadzi do wrcz totalitarnego systemu. Jak Noam Chomsky zauwaa - "termin 'totalitarny' jest tu cakiem uzasadniony. adna ludzka instytucja nie zblia si tak do totalitaryzmu, jak korporacja. To znaczy, wadza jest cakowicie odgrna. Moesz sta gdzie porodku: dostajesz rozkazy z gry i przekazujesz je w d. W rzeczywistoci wadza jest w rkach wacicieli i inwestorw" W anarchistycznej spoecznoci, jak zauwaono, faktyczne uytkowanie uznaje si za jedyny tytu wasnoci. To znaczy, e miejsce pracy jest zorganizowane i prowadzone przez tych, ktrzy tam pracuj, co redukuje hierarchi i powoduje wzrost wolnoci i rwnoci w spoeczestwie. Zatem sprzeciw wobec wasnoci prywatnej wypywa naturalnie z podstawowych zaoe i idei anarchistycznych.

B.3.2 Jakie rodzaje wasnoci s chronione przez pastwo?


Kropotkin uwaa, e pastwo jest "narzdziem ustanawiania monopoli na korzy rzdzcych mniejszoci" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Jakkolwiek niektre z tych monopoli s oczywiste (takie jak ca, wspierane przez pastwo rynkowe monopole itd. - zob. sekcj F.8 o roli pastwa w rozwoju kapitalizmu), to jednak wikszo "jest ukryta za kulisami" i funkcjonuje w celu zapewnienia kapitalistycznej dominacji bez koniecznoci uciekania si do nagminnego stosowania siy. Pastwo jednak utrzymuje rnego rodzaju "klasowe monopole" (uywajc zwrotu Tuckera "class monopolies") dla pewnoci, by robotnicy nie otrzymali swojej "naturalnej pacy", penego produktu ich pracy. S cztery gwne rodzaje wasnoci lub wyzyskujcych monopoli ochranianych przez pastwo: 1) wadza puszczania w obieg waluty i kredytw, podstawa kapitalistycznej bankowoci; 2) ziemia i nieruchomoci, podstawa "landlordyzmu" [systemu wasnoci agrarnej]; 3) narzdzia i sprzt produkcji, podstawa kapitalizmu w przemyle; 4) pomysy i wynalazki, podstawa zyskw pyncych z praw autorskich i patentowych ("dobra intelektualne"). Narzuciwszy te formy wasnoci, kapitalizm zapewnia takie warunki, w ktrych ekonomia faworyzuje kapitalist, gdzie robotnikowi wolno tylko zaakceptowa niewygodne i wyzyskujce go umowy uderzajce w jego autonomi oraz obieca posuszestwo lub stan w obliczu nieszczcia i ndzy. Zgodnie z uprzednim "wstpnym przymusem" prowadzcym do podpisania kadej specyficznej umowy, kapitalici nie tylko wzbogacaj si naszym kosztem, ale jawnie kpi z wolnego porozumienia (zob. sek. B.4). Oczywicie pomimo rzekomo nikej roli takich "obiektywnych" naciskw w kontrolowaniu klasy robotniczej, opr tej klasy by taki, e

kapita nigdy nie by w stanie pozby si kontroli ze strony pastwa, bezporednio czy te porednio. Gdy "obiektywne" rodki kontroli zawiod, kapitalici zawsze uciekn si do pastwowych represji by odbudowa "naturalny" ad. By ukaza wan rol pastwa we wspieraniu monopoli, nakrelimy ich oddziaywanie. Monopol kredytowy, dziki ktremu pastwo kontroluje to, kto moe, a kto nie moe poycza pienidzy, redukuje moliwoci ludzi z klasy robotniczej w dziedzinie tworzenia swoich wasnych alternatyw dla kapitalizmu. Podwyszajc stopy procentowe przy poyczkach (co jest moliwe jedynie dziki ograniczeniu konkurencji) niewielu ludzi moe sobie pozwoli na stworzenie spdzielni albo jednoosobowych firm. W dodatku, muszc spaca poyczk z wysokimi odsetkami kapitalistycznym bankom, te "kooperatywy" czsto s zmuszone do nagicia swoich zasad/zaoe wynajmujc robotnikw najemnych by zwiza koniec z kocem (zob. sek. J.5.11). Nic wic dziwnego, e bardzo pomylnie funkcjonujce spdzielnie Mondragon w Kraju Baskw stworzyy swoj wasn wsplnot kredytow, ktra w duej mierze jest odpowiedzialna za sukces eksperymentw. Tak jak w kapitalizmie trzeba walczy o wzrost zarobkw, wan spraw jest rwnie kredyt. Proudhon i jego nastpcy wspierali ide Banku Ludowego. Gdyby klasa robotnicza moga przej kontrol nad wzrastajcymi sumami pienidzy, to mogoby odci kapitalistw od rda ich mocy - przez stworzenie wasnego, alternatywnego porzdku spoecznego (poniewa pienidze s ostatecznie rodkiem do nabywania siy roboczej, a tym samym do wadzy nad robotnikiem - co jest kluczem do wytwarzania wartoci dodatkowej). Proudhon mia nadziej, e dziki kredytowi ograniczonemu do kosztw administracyjnych pracownicy byliby w stanie kupi potrzebne im rodki produkcji. Podczas gdy wikszo anarchistw uwaa, e wzrost dostpu klasy robotniczej do kredytu nie tyle zniesie kapitalizm, co tylko podwyszy pace, to ju wszyscy zgadzaj si, e tak wicej kredytw, jak i wysze stawki, tak walka o kredyt, jak i walka o wynagrodzenia moe gra uyteczn rol we wzrocie siy klasy robotniczej w kapitalizmie. Oczywiste przypadki, jakie przychodz tutaj na myl, to takie, w ktrych pienidze s zuywane przez robotnikw na sfinansowanie walki przeciwko kapitaowi, od strajkowych funduszy, broni, po czasowe odmwienie wykonywania pracy, moliwe dziki wystarczajcemu dochodowi pieninemu. Wzrost dostpu do tanich kredytw daby ludziom z klasy robotniczej nieco wicej opcji ni sprzeda swej wolnoci lub stanicie w obliczu ndzy (tak jak wzrost wynagrodze oraz zasiku dla bezrobotnych daje wiksze moliwoci). Zatem monopol na udzielanie poyczek ogranicza konkurencj kapitalizmu ze strony kooperatyww (ktre generalnie s bardziej wydajne od kapitalistycznych firm), jednoczenie obniajc pace wszystkim robotnikom, jako e poda na prac jest nisza, ni byaby w innym przypadku. To ostatecznie pozwala kapitalistom uy groby zwolnienia w celu wyegzekwowania wyszych poziomw wartoci dodatkowej od zatrudnionych - umacniajc przez to kapitalistyczn wadz (w miejscu pracy i poza nim) oraz jej ekspansj (zwikszajc koszty zakadania firm, a przez to tworzc oligarchiczny rynek zdominowany przez kilka firm). W dodatku wysokie stopy procentowe odprowadzaj dochd prosto od producenta do bankw. Kredyty, jak i pienidze, s uywane jako bro w walce klasowej. To dlatego klasa rzdzca nieustannie nawouje do centralizacji bankw i wykorzystuje dziaalno pastwa (od bezporedniego regulowania samymi pienidzmi do kierowania jego przepywami) w obliczu powtarzajcych si zagroe dla natury i roli pienidza w kapitalizmie. Tak wic monopol na kredyty, sztucznie ograniczajc wybr pracy dla samego siebie, sprawia, e pracujemy dla szefa. Monopol na ziemi polega na przyznawaniu przez pastwo prawa wasnoci gruntu bez obowizku osobistego uytkowania i uprawiania go. Ponadto, wchodzi w to rwnie uznanie

squattingu (zajmowania pustostanw oraz innych form wasnoci) za nielegalny. To prowadzi do wynajmu ziemi, dziki ktremu waciciele gruntu dostaj pienidze za zezwalanie innym na uywanie ich ziemi, ktrej sami nie uprawiaj. Jakkolwiek w dzisiejszym kapitalistycznym spoeczestwie nie ma to ju duego znaczenia (mao kto zna si na uprawie roli) to jednak odgrywao to du rol przy tworzeniu kapitalizmu (zob. sekcj F.8.3). Ekonomista William Lazonick podsumowuje ten proces: "Reorganizacja ziemi uprawnej [praktyka ogradzania]... nieodwoalnie osabia ywotno tradycyjnego "chopskiego" rolnictwa... [ona] stworzya ogromn si robocz z wydziedziczonych chopw, tylko luno zwizanych z ziemi. Aby zarabia na ycie, wielu z nich zwrcio si w kierunku 'domowego przemysu' - produkcji dbr we wasnych chatach... To bya osiemnastowieczna ekspansja domowego przemysu... ktra pooya podstaw pod brytyjsk rewolucj przemysow. Pojawienie si oszczdzajcej prac technologii maszyn przeksztacio... przemys tekstylny... a fabryka zastpia rodzinny dom jako gwne miejsce produkcji" [Organizacja biznesu i mit wolnego rynku]. Mogc "legalnie" odsun ludzi od "swej" wasnoci, klasa wacicieli ziemskich uya monopolu na ziemi do stworzenia klasy ludzi nie majcych niczego do sprzedania oprcz wasnej pracy (tzn. wolnoci). Ziemia zostaa zabrana tym, ktrzy tradycyjnie jej uywali, gwacc zwyczajowe prawa, i zostaa wykorzystana przez wacicieli do produkcji zysku (w nowszych czasach podobny proces zachodzi w Trzecim wiecie). Zajmowanie ziemi przez jej mieszkacw zostao zastpione 'landlordyzmem' i opacanym niewolnictwem w rolnictwie, tak wic "Dekrety o ogradzaniach... pogryy ludno rolnicz w ndzy, zdajc j na ask wacicieli ziemskich, i zmusiy ogromn ich cz do migracji do miast, gdzie, jako proletariat, byli zdani na ask przedsibiorcw klasy redniej" [Piotr Kropotkin, Wielka Rewolucja Francuska]. Tak dziaa monopol na ziemi (zobacz te sekcj F.8.3), a z niego wywodzi si monopol na narzdzia i sprzt, jako e przemys domowy nie mg przetrwa w obliczu przemysowego kapitalizmu. Monopol na narzdzia i sprzt opiera si na tym, e kapitalici odmawiaj robotnikom dostpu do kapitau [w tym wypadku kapitaem jest sprzt, rodek produkcji], chyba e robotnik zapaci "danin" wacicielowi za uywanie. Podczas gdy kapita jest "zmagazynowan prac, ktra zostaa ju w peni opacona", a wic "ten, kto poycza kapita, ma prawo do odzyskania go w nienaruszonym stanie, ale nic poza tym" (uywajc sw Tuckera), to zgodnie z prawnym przywilejem kapitalista moe wymusza "honorarium" za jego uywanie. Dzieje si tak, poniewa bdc zupenie odgrodzonym zarwno od ziemi, jak i od dostpnego kapitau (rodkw ycia), czonek klasy robotniczej nie ma praktycznie wyboru poza zgod na kontrakt, ktry pozwala kapitalicie wycign "opat" za uywanie jego sprztu (zob. sek. B.3.3). Podczas gdy wstpny kapita na inwestowanie w przemyle wzi si z dbr zrabowanych zza morza lub z dochodu feudalnej i landlordystycznej [czyli kapitalistycznych wacicieli ziemskich] eksploatacji, fakt ochrony wasnoci przez pastwo dawa przedsibiorcy moliwo wyegzekwowania "lichwy" od pracownikw. "Opata" narzucona pracownikom bya czciowo reinwestowana w kapita, co obniyo ceny dbr rujnujc domowy przemys. W dodatku inwestycja rwnie spowodowaa wzrost kosztw zakadania potencjalnych konkurencji, co jeszcze bardziej uniemoliwio klasie robotniczej posiadanie rodkw produkcji na wasno, jako e z tych "naturalnych" barier wkroczenia na rynek wypywa fakt, e niewielu czonkw tej klasy ma wystarczajce fundusze, by stworzy kooperatywne zakady pracy odpowiednich rozmiarw. Wic, jako e monopol na ziemi by podstaw tworzenia kapitalizmu, wywodzcy si z niego monopol na narzdzia i sprzt szybko sta si gwnym rdem systemu.

W ten sposb lichwa staa si "samonakrcajca", z pozornie "woln wymian pienin", bdc rodkiem, dziki ktremu dominacja kapitalistyczna trwa. Innymi sowy, "przesze wszczynania rozwiza siowych", poczone z obecn pastwow ochron wasnoci sprawiaj, e kapitalistyczna dominacja w spoeczestwie utrzymuje si ju tylko przy uyciu "defensywnej" siy (tzn. przemoc uyta w celu ochrony potgi wacicieli przed zwizkami zawodowymi, strajkami okupacyjnymi itp.). "Opaty" wycignite od poprzedniej generacji pracownikw wpywaj na to, e obecna jest w sytuacji uniemoliwiajcej ponowne przejcie ze rodkw do ycia na drodze "wolnej konkurencji" (innymi sowy, pacenie lichwy zapewnia jej trwanie). Nie trzeba powtarza, e nadwyka wyprodukowana przez t generacj bdzie uyta, by wzmocni zasoby kapitau i tym samym pozbawi przysze pokolenia jakiejkolwiek wasnoci. I w ten sposb lichwa nakrca si sama. A ochrona przez pastwo "wasnoci" przed "kradzie" przez klas robotnicz sprawia, e wasno pozostaje skradziona, a prawdziwi zodzieje zachowuj swoje upy. Jeeli chodzi o monopol na "pomysy", zosta on wykorzystany do wzbogacania kapitalistycznych korporacji kosztem ogu spoeczestwa oraz wynalazcy. Jak David Noble zauwaa, "wynalazca, pierwotnie najwaniejsza posta systemu patentowego, coraz bardziej 'zrzeka si' swych praw do patentu w zamian za ochron korporacji; da licencj na swoje prawa patentowe albo sprzeda je korporacjom przemysowym, albo te przeznaczy je spce, w ktrej zosta zatrudniony, wymieniajc swj geniusz na comiesiczn wypat. Ponadto poprzez kontrol patentw, osignit przez kupno, konsolidacj, 'skadki patentowe' oraz 'porozumienie na wymian licencji', jak i dziki tworzeniu patentw przez systemy badania przemysu, korporacje powoli rozwiny swj 'monopol na monopole'". Oprcz tego korporacje uywaj "patentw, by wymiga si przed antymonopolowymi ustawami". To zgarnianie plonw monopolu kosztem klienta poczynio "ogromny skok" pomidzy 1900 i 1929 rokiem i "osigno takie rozmiary skutkiem tego, e na to, aby sprawdzanie korporacyjnych monopoli poprzez kontrol patentw pocigno za sob prawne i sdowe skutki, zostao ono przeprowadzone za rzadko i za pno" [American By Design]. Kreujc "legalne" monopole i zgarniajc nadmiar zyskw, jakie one przyniosy, kapitalici nie tylko wzbogacili si kosztem innych, ale rwnie umocnili swoj dominacj na rynku. Cz tych zyskw zgarnitych zgodnie z prawem przez monopole, jest inwestowana z powrotem w spk, zabezpieczajc jej korzyci przez tworzenie rnych barier dla potencjalnej konkurencji. Ponadto klasa rzdzca, z pomoc pastwa, wci prbuje rozwin nowe formy prywatnej wasnoci tworzc nienaturalny niedostatek i monopole, np. wymagajc drogie licencje na okrelone rodzaje dziaalnoci, takie jak emisja programw radiowych i telewizyjnych. W "Wieku Informacji" ["Information Age"], "lichwa" (opaty za wykorzystywanie) pynca z wasnoci intelektualnej staje si coraz waniejszym rdem dochodu elit, co si objawia w zwracaniu uwagi na potniejcy mechanizm przymusu przestrzegania praw autorskich w ostatnich porozumieniach GATT-u [Ukad Oglny w Sprawie Ce i Handlu], lub w naciskach Stanw na obce pastwa (np. Chiny) w sprawie respektowania praw autorskich, i tak dalej. Innymi sowy, kapitalici pragn ograniczy konkurencj na "wolnym rynku", zapewniajc, e prawo bdzie odzwierciedlao i chronio ich interesy, nazywajc je "prawami wasnoci". Tym sprawiaj, e kooperatywne tendencje w spoeczestwie zostan stamszone przez wspierane przez pastwo "siy rynku". Jak Noam Chomsky to okrela, nowoczesny kapitalizm to "pastwowa ochrona i publiczne subsydia dla bogatych, natomiast rynkowa dyscyplina dla biednych" ["Rollback, cz I", Z Magazine]. Samozwaczy obrocy "wolnorynkowego" kapitalizmu zwykle nie maj z nim nic wsplnego, podczas gdy nieliczni, ktrzy naprawd go wspieraj, sprzeciwiaj si jedynie przejawom "publicznych subsydiw" w nowoczesnym kapitalizmie, lecz radonie wspieraj ochron przez pastwo praw wasnoci. (Wicej o

kapitalizmie bazujcym na chronionych przez pastwo monopolach dowiesz si z ksiki Benjamina Tuckera "Zamiast ksiki - uwagi czowieka zbyt zajtego, aby tak napisa"). Wszystkie te monopole maj na celu wzbogacenie kapitalistw (i wzmocnienie zasobw ich kapitau) kosztem pracujcych ludzi, ograniczenie ich zdolnoci do osabiania siy rzdzcych elit oraz ich majtku. Wszystko suy temu, by jakakolwiek moliwo bymy pracowali dla samych siebie (albo indywidualnie, albo kolektywnie) bya ograniczona prawnie, dajc pewno, e nie bdziemy mieli innego wyjcia, jak sprzeda wasn prac na "wolnym rynku" i by wyzyskiwanym. Innymi sowy, rnorakie monopole zapewniaj stworzenie "naturalnych" barier dla wejcia konkurencji (patrz sekcja C.4, pozostawiajc serce gospodarki pod kontrol wielkiego biznesu, podczas gdy alternatywy dla kapitalizmu s spychane na margines. Tak wic to dla tych rodzajw wasnoci oraz autorytarnych stosunkw spoecznych, ktre one tworz, istnieje pastwo - by je chroni. Naley wspomnie, e zamiana wasnoci prywatnej na pastwow (tzn. nacjonalizacja) nie zmienia fundamentalnej natury stosunkw wasnociowych; tylko usuwa kapitalistw-prywaciarzy i zastpuje ich przez biurokratw.

B.3.3 Dlaczego wasno jest wyzyskiem?


By odpowiedzie na to pytanie, rozwamy monopol na narzdzia i sprzt. Ten monopol, uzyskany przez klas przemysowcw-kapitalistw, pozwala tej klasie w efekcie wymusza od pracownikw "opat" za przywilej uywania ich zmonopolizowanego sprztu i narzdzi. Tak si dzieje, poniewa wasno, uywajc sw Proudhona, "ekskomunikuje" klas robotnicz. Pastwo narzuca prawa wasnoci do ziemi, miejsc pracy itd., co oznacza, e waciciel moe zabroni innym ich uywania i narzuci swoje reguy tym, ktrym raczy zezwoli na uywanie "swojej" wasnoci. Wic szef "daje ci robot: czyli zezwolenie na prac w fabryce albo w mynie, ktre nie zostay wybudowane przez niego, ale przez takich robotnikw jak Ty. I za to zezwolenie pomagasz wspiera go... tak dugo jak dla niego pracujesz" [Alexander Berkman, Czym jest anarchokomunizm?]. Zatem z powodu braku dostpu ogromnej wikszoci populacji do rodkw do ycia, kapitalici maj idealn szans aby wymusza opat za uywanie kapitau jakim wadaj, chocia ani go nie wyprodukowali, ani nie uywaj. Praktycznie nie majc wyjcia, robotnicy godz si na ukad, zgodnie z ktrym trac swoj autonomi podczas pracy oraz produkty tej pracy. To sprawia, e kapitalici maj dostp do "towaru" (pracownikw), ktry moe potencjalnie wyprodukowa wiksz warto od zapaty, jak dostanie. Podczas godzin pracy waciciel moe dyktowa (z pewnymi ograniczeniami, wyznaczonymi przez opr i solidarno pracownikw, jak rwnie przez warunki zewntrzne, takie jak stopie bezrobocia w przemyle lub pastwie) poziom, czas trwania i intensywno pracy, zatem te ilo kocowych produktw (do ktrych on ma jedyne prawo, mimo e ich nie produkowa). Zatem "opata" (lub "warto dodatkowa") jest tworzona przez wacicieli paccych robotnikom mniej ni pen warto powikszon przez ich prac woon w produkty lub usugi, jakie peni dla firmy. Zysk kapitalistw jest tym, co pozostanie po odjciu kosztw prowadzenia firmy oraz wartoci surowcw od "wartoci dodatkowej", wytworzonej przez robotnikw i im zawaszczonej (zob. rwnie sek. C.2, "Skd si bior zyski?"). Zatem wasno jest wyzyskiem, poniewa pozwala na przywaszczanie nadwyek produkcji tylko wacicielom. Wasno tworzy stosunki hierarchiczne w miejscu pracy ("monopol na narzdzia i sprzt" powinien moe si nazywa "monopolem na wadz") i jak w kadym hierarchicznym systemie, ci, co maj wadz, uywaj jej, by zapewni ochron i kontynuacj

swoich zyskw kosztem innych. W miejscach pracy istnieje opr pracownikw przeciwko temu uciskowi i wyzyskowi, jednak "hierarchiczne... stosunki w przedsibiorstwie kapitalistycznym s tak zaprojektowane, by rozstrzyga ten konflikt na korzy reprezentantw kapitau..." [William Lazonick, Op. Cit.]. Nie trzeba przypomina, e pastwo jest zawsze pod rk, by broni praw wasnoci i zarzdw przed akcjami "nie-wacicieli". Jeeli o to chodzi, to wanie istnienie pastwa jako obrocy "monopolu na wadz" pozwala na to wszystko. Zatem kapitalici s w stanie przywaszcza sobie t warto dodatkow od pracownikw jedynie dlatego, e posiadaj rodki produkcji, a nie dlatego, e zarabiaj na ni pracujc wasnymi rkami. Oczywicie niektrzy kapitalici mog rwnie wnosi swj wkad do produkcji, w tym wypadku maj pene prawo do takiej iloci zysku, ile woyli swojej pracy do wyprodukowania go; ale waciciele zwykle pac sobie o wiele wicej, i mog tak postpowa, poniewa pastwo gwarantuje im takie prawo jako wacicielom dbr (co nie jest niespodziank, gdy jako jedyni posiadajcy wiedz o wkadach i produktach kocowych firmy, podobnie jak kady w takim nie wymagajcym adnej odpowiedzialnoci pooeniu, naduywaj tej wadzy -co jest czciow przyczyn tego, e anarchici wspieraj bezporedni demokracj jako istotny odpowiednik wolnego porozumienia, poniewa nikomu, kto jest u wadzy, nie mona ufa, e nie przedoy swojego wasnego interesu nad sprawy ludzi poddawanych jego decyzjom). I oczywicie wielu kapitalistw zatrudnia menederw by prowadzili interes za nich, gromadzc w ten sposb dochody za nierobienie niczego innego poza posiadaniem. Zyski kapitalistw w takim razie s form wspieranego przez pastwo wyzysku. To si odnosi zarwno do majtku gromadzonego przez bankierw, jak i do czynszw gromadzonych przez wacicieli ziemskich. Bez jakiejkolwiek formy pastwa te formy wyzysku nie miayby racji bytu, a monopole, ktre od niego zale - nie utrzymayby si. Przykadowo, gdyby nie byo wojska i policji, robotnicy mogliby atwo przej i obsugiwa fabryki na wasn rk, nie zezwalajc kapitalistom na przywaszczanie sobie niesprawiedliwego udziau w zyskach.

B.3.4 Czy wasno prywatna moe by usprawiedliwiona?


Nie. Nawet jeeli kilku obrocw kapitalizmu zauwaa, e wasno prywatna, szczeglnie ziemska, zostaa stworzona przy uyciu siy, wikszo wci twierdzi, e wasno prywatna jest suszna. Obrona prywatnej wasnoci zawiera si w pracy Roberta Nozicka (popierajcego kapitalistyczny "wolny rynek"). Dla Nozicka uycie siy czyni nabywanie dbr niewanym, tak wic kady obecny tytu wasnoci jest nieprawy (innymi sowy kradzie i handlowanie skradzionymi dobrami nie czyni waciciela tych dbr legalnym). Zatem, jeeli pierwotne nabycie ziemi byo nieprawe, wszystkie dzisiejsze prawa wasnoci s nielegalne. A odkd wasno ziemska staa si podstaw kapitalizmu, kapitalizm sam w sobie jest nielegalny. By obej ten problem, Nozick wykorzystuje prac Locke`a ("The Lockean Proviso", "Warunek Locke`a"), ktra moe by podsumowana tak: 1. Ludzie s wacicielami samych siebie. 2. wiat pierwotnie by wasnoci wspln (albo wedug Nozicka niczyj). 3. Moesz zdoby absolutne prawo do posiadania wikszego udziau we wasnoci ni przecitny na wiecie, jeeli nie pogarszasz tym kondycji innych. 4. Odkd ludzie przywaszczyli sobie wasno prywatn, wolny rynek kapitau, jak i pracy, jest moralnie niezbdny.

Wemy na przykad dwie osoby, ktre wsplnie wadaj ziemi. Nozick pozwala jednostkom uwaa ziemi za swoj wasno dopty, dopki "proces, normalnie dajcy pocztek permanentnym, przekazywalnym prawom wasnoci do rzeczy poprzednio nie posiadanej przez nikogo, nie przestanie peni tej funkcji, co by nastpio, jeeli sytuacja innych nie mogcych ju duej uywa tej rzeczy wskutek tego by si pogorszya" [Anarchia, pastwo i utopia]. Ale jeeli jedna osoba przywaszczya sobie ziemi, to inni nie mog wyy z pozostaoci tej ziemi, jakkolwiek jeeli nowy posiadacz ziemski oferuje drugiemu czowiekowi wynagrodzenie za prac na jego ziemi, a ono przewysza to co nowy opacany niewolnik produkowa, to jest to zgodne z "warunkiem Locke`a". Oczywicie nowy opacany niewolnik nie ma innego wyjcia ni pracowa dla kogo innego, ale to nie ma zwizku z warunkiem Locke`a. Interesujce jest to, e w ideologii zwanej "libertarianizmem" teoria Nozicka definiuje termin "worse off" [co znaczy tyle, co zaprzeczenie szeroko pojmowanego dobrobytu - dop. tum.] tylko odnonie sytuacji materialnej w porwnaniu ze spoeczestwem opierajcym si na wsplnej wasnoci ogu.. Innymi sowy, dla Nozicka nie jest istotna kwestia "worse off" w sferze wolnoci (tzn. samoposiadania i samorzdnoci). Przyjcie takiego stanowiska samo w sobie mwi bardzo wiele. Nozick twierdzi, e kadzie w swojej ideologii szczeglny nacisk na posiadanie samej/samego siebie, poniewa jestemy osobnymi jednostkami, a kady ma do przejcia swe wasne ycie. To dziwne zatem, e Nozick w swojej ocenie przywaszcze nie przywizuje wagi do moliwoci zachowywania si ludzi w sposb, jaki im odpowiada. W rzeczy samej nie ma on obiekcji co do przywaszczania mienia, ktre stawia kogo w niepotrzebnej i niepodanej sytuacji bycia podporzdkowanym i zalenym od woli innych. Fakt, i jednostki s teraz przedmiotem decyzji innych jednostek, nie jest rozwaany przez Nozicka w osdzie susznoci przywaszczenia. Faktem jest, e stworzenie prywatnej wasnoci objawia si zanikiem wanych swobd opacanych niewolnikw (tj. opacany niewolnik nie moe si wypowiada w sprawie statusu ziemi, ktr uywa ani decydowa w jaki sposb jego praca zostanie wykorzystana). Przed stworzeniem wasnoci prywatnej kady rozporzdza wasn prac, rzdzi samym sob w kadym aspekcie swego ycia. Po przywaszczeniu nowy opacany niewolnik nie mia ju tyle wolnoci i musia zaakceptowa warunki zatrudnienia, wedug ktrych zrzeka si kontroli nad tym jak spdza wikszo swego czasu. Rozwaajc liczne twierdzenia Nozicka o tym, dlaczego posiadanie siebie na wasno jest tak wane, mona by pomyle, e autonomia niedawno pozbawionych wasnoci opacanych niewolnikw jest dla niego wana. Jednak nie znajduj w jego pracy nic co by dotyczyo tego autonomia opacanych niewolnikw jest traktowana jakby bya nieistotna. Nozick twierdzi, e obawa o wolno ludzi w sprawach prowadzenia wasnego ycia jest powodem jego teorii nieograniczonych praw wasnoci, ale to widocznie nie dotyczy opacanych niewolnikw. Jego usprawiedliwienie stworzenia prywatnej wasnoci traktuje tylko autonomi wacicieli ziemskich jako wan spraw. Jakkolwiek, jak Proudhon susznie zauway: "jeeli wolno czowieka jest witoci, tak samo wita jest dla kadego z osobna; wic jeeli wymaga ona wasnoci prywatnej do swojego zamierzonego dziaania, tj. do ycia, przywaszczanie rzeczy materialnych jest rwnie potrzebne kademu... Czy to nie pociga za sob faktu, e jeeli jednostka nie moe powstrzyma innej... od zagarnicia takiej samej iloci dbr materialnych, to nie moe te powstrzyma nadejcia kolejnych jednostek" [Co to jest wasno?]. W kapitalizmie ludziom przypisuje si wadz nad samymi sob, ale to jest czysta formalno, jako e wikszo ludzi nie ma niezalenego dostpu do zasobw naturalnych/rodkw/bogactw.

I, jako e musz uywa zasobw innych ludzi, przechodz pod kontrol tych, ktrzy je posiadaj. Innymi sowy, wasno prywatna ogranicza autonomi wikszoci populacji, i stwarza reim wadzy, ktry ma duo wsplnego z niewolnictwem. Jak John Stuart Mill wytyka: "znakomita wikszo ludzi jest zniewolona i uzaleniona od innych, co prawda ju nie si prawa, lecz si wasnoci prywatnej; s wci przykuci do miejsca, do zajcia, zmuszeni do ulegoci wobec woli pracodawcy i pozbawieni ju od chwili narodzin zarwno przyjemnoci, jak te umysowych i moralnych korzyci, ktre inni odziedziczyli bez uytku i niezalenie od tego, czy na nie zasuyli. To jest zo rwne prawie kademu z tych, przeciwko ktrym ludzko toczya bj, biedni nie myl si w tej wierze" ["Rozdziay o Socjalizmie", Podstawy politycznej ekonomii]. Kapitalizm, chocia formalnie domaga si "samo-posiadania", w rzeczywistoci nie tylko ogranicza samookrelenie ludzi z klasy robotniczej, ale rwnie czyni ich zasobem dla innych. Moliwoci tych, ktrzy wchodz na rynek po tym, jak inni zawaszczyli wszystkie dostpne dobra s ograniczone do zdania si na lito lub prac dla innych. To z kolei, co omwilimy w sekcji C, objawia si wyzyskiem, jako e praca robotnikw suy do wzbogacenia innych. Robotnicy s zmuszani do wsppracy z obecnym ukadem wasnoci, czym wspieraj finansowo innych. To znaczy, e samookrelenie wymaga zarwno zasobw, jak i praw do swojego fizycznego i umysowego jestestwa . Troska o samookrelenie (tzn. istotne samoposiadanie) prowadzi do wasnoci wsplnej ogu oraz do pracowniczej kontroli produkcji i pewnych form wolnociowego socjalizmu - a nie do prywatnej wasnoci i kapitalizmu. I oczywicie zawaszczenie ziemi wymaga istnienia pastwa, by bronio jej przed "nieposiadaczami" oraz cigej inwigilacji ludzkiego ycia. Pozostawieni samym sobie ludzie swobodnie korzystaliby z zasobw naturalnych otaczajcych ich, ktre wedug nich zostay niesprawiedliwie zagarnite przez innych, i tylko dziki cigej interwencji pastwa s powstrzymywani od pogwacenia podstaw prawa Nozicka (uywajc terminologii Nozicka, "warunek Locke`a" jest wzorcow teori, jego tezy w przeciwnym razie nie wytrzymayby prby). W dodatku, zauwamy, e aby jednostka posiadaa co na wasno, niezbdne jest aby inni nie posiadali tego ("my, ktrzy naleymy do klasy proletariackiej, mwimy: wasno prywatna ekskomunikuje nas!" [Proudhon, Op. Cit.]), tak wic "wolny rynek" zarwno ogranicza, jak i tworzy swobody, jak to si dzieje w kadym innym systemie ekonomicznym. Zatem twierdzenie, i kapitalizm ustanawia "ekonomiczn wolno" jest oczywistym faszem. W rzeczywistoci jest on oparty na zaprzeczeniu wolnoci ogromnej wikszoci ludzi w czasie pracy (rwnie majc powany wpyw na wolno poza czasem pracy, co jest wynikiem koncentracji dbr w spoeczestwie). By moe Nozick jest w stanie udowodni, e wzrost materialnych zyskw z wasnoci prywatnej usprawiedliwia posiadanie. Jednake, wydaje si dziwne, e wedug teorii wspierajcej "wolno" lepiej by zamonym niewolnikiem ni ubogim, ale wolnym czowiekiem. Jako e Nozick twierdzi, i zgoda opacanych niewolnikw nie jest potrzebna do wstpnego nabycia, wic moe rwnie uwaa, e zyski materialne wyrwnaj straty autonomii, a przez to zezwalaj na powysze dziaania jako akt paternalizmu. Ale Nozick sprzeciwia si paternalizmowi, gdy to ogranicza prawa wasnoci, jednak nie moe w takim razie si na niego powoywa, kiedy jest wymagany do ustanowienia tych praw. A jeeli wykluczymy paternalizm i na pierwsze miejsce wysuniemy autonomi ( Nozick twierdzi, e uczyni to w innym punkcie swojej teorii), to wtedy usprawiedliwienie stworzenia prywatnej wasnoci stanie si trudniejsze, jeeli nie niemoliwe. Jeeli kady waciciel dziery prawo do wasnoci tytuem "warunku Locke`a", wtedy - w

wietle powyszych rozwaa - takie prawo jest niewane. Jakiekolwiek roszczenia ludzi do nierwnych zasobw bd okrelane przez fakt, e "wasno jest zodziejstwem", a zatem "wasno jest despotyzmem". Fakt, e wasno prywatna jest ekonomiczn wolnoci jest oczywicie nieprawdziwy, a wasno prywatna nie moe by usprawiedliwiona niczym innym jak twierdzeniem, e "sia jest prawem". Po wicej anarchistycznych analiz na temat wasnoci prywatnej i dlaczego nie moe by ona usprawiedliwiona (czy to przez zasiedzenie, prac, naturalne prawo, czy cokolwiek innego) signij do klasyki Proudhona Czym jest wasno prywatna?

B.4 Jak kapitalizm wpywa na wolno?


Wasno prywatna w wielu punktach przypomina ustanawianie pastwa na wasn rk. To waciciel decyduje o tym, co dzieje si na terenie przez niego/ni "posiadanym" i dlatego korzysta z monopolu wadzy. Jeli wadza jest sprawowana nad samym sob - jest rdem wolnoci, jednak w przypadku kapitalizmu - rdem wymuszonego autorytetu. Bob Black wskazuje to w ksice Zniesienie pracy zarobkowej: "Liberaowie, konserwatyci i libertarianie, ktrzy lamentuj nad totalitaryzmem to faszywcy i obudnicy... Taki sam rodzaj hierarchii i dyscypliny znajdziesz przecie w biurze, fabryce, wizieniu czy klasztorze... Pracownik jest niewolnikiem na p etatu. Szef decyduje, kiedy przychodzisz, wychodzisz i co robisz w midzyczasie. On mwi, ile masz pracowa i w jakim tempie. Ma woln rk, jeli chodzi o kontrolowanie swoich pracownikw, posuwa si do skrajnego poniania i regulowania, kiedy ma na to ochot, zwraca uwag na twoje ubrania oraz czstotliwo wyj do toalety. Z kilkoma wyjtkami moe wyla ci z byle powodu lub bez adnej przyczyny. Szpieguje ci przy pomocy kierownikw, nadzorcw, szczegowo bada dossier kadego pracownika. Odmowa jest zwana "niesubordynacj", tak jakby pracownik by niegrzecznym dzieckiem, ktre nie tylko moe zwolni, ale take pozbawi rekompensaty za utrat zajcia. System dominacji, ktry opisaem, kontroluje ogromn wikszo kobiet i mczyzn od dziesicioleci, przez wiksz cz ich ycia. Celowe nazwanie naszego systemu demokracj, kapitalizmem - nawet lepiej - industrializmem, ma niewiele wsplnego z rzeczywistoci, ktr mona miao mianowa faszyzmem fabrycznym lub biurow oligarchi. Kady, kto wic nazwie tych ludzi 'wolnymi', kamie lub jest gupi." W przeciwiestwie do firm i koncernw, na demokratyczne pastwo mog wpywa obywatele, ktrzy poprzez okrelone dziaania zmniejszaj (do pewnego stopnia) zakres wadzy elity rzdzcej, chronic tym samym siebie przed naduyciami. Wynikiem tego jest niech bogatych do przejaww demokratyzmu i zwykych obywateli, bdcych potencjalnym zagroeniem ich wpyww. Ten problem zosta zauwaony na pocztku XIX wieku w Ameryce przez Alexisa de Tocqueville: "atwo jest dostrzec, e bogaci czonkowie wsplnoty zdradzaj szczery niesmak dla instytucji demokratycznych w kraju. Populacja automatycznie staje si obiektem ich pogardy i obaw." Ani te obawy nie ulegy zmianie, ani pogarda dla idei demokratycznych. Cytujc pewnego amerykaskiego menedera: "jeden czowiek, jeden gos moe mie wpyw na ewentualn porak demokracji" [L.Silk i D.Vogel, Etyka a zyski: kryzys zaufania w amerykaskim biznesie]. Ta pogarda dla demokracji nie oznacza, e kapitalizm jest antypastwowy. Wrcz przeciwnie.

Jak ju wczeniej odnotowano, kapitalici s zaleni od pastwa. Dzieje si tak dlatego, e "typowy liberalizm, teoretycznie rodzaj anarchii wyzbyty aspektw socjalistycznych, jest po prostu kamstwem, gdy wolno nie jest moliwa bez rwnoci... Na krytycyzm liberaw, adresowany w kierunku rzdu, skada si wycznie ch pozbawienia go kilku funkcji i wezwania kapitalistw do walki midzy sob, jednak nie atakuje ona funkcji represyjnych, bdcych jego istot, np. bez andarmerii nie mgby istnie posiadacz wasnoci" [Errico Malatesta, Anarchia]. Kapitalici wzywaj na pomoc i popieraj pastwo, kiedy dziaa ono zgodnie z ich zamierzeniami oraz wwczas, gdy podtrzymuje ich autorytet i wadz. "Konflikt" pomidzy pastwem a kapitaem przypomina dwch gangsterw walczcych o dziak z napadu: sprzeczaj si o pozycj i wadz w szajce, jednak potrzebuj siebie nawzajem, aby broni "wasnoci" przed jej prawowitymi posiadaczami. Etatystyczny charakter wasnoci prywatnej mona dostrzec w dzieach "libertarian" (czyli minarchistw, albo rwnie "klasycznych" liberaw), przedstawiajcych skrajnoci kapitalizmu w odmianie laissez - faire [tj. bez interwencji pastwa]: "Jeli kto zakada wasne miasto na terenie, na ktrym nie naruszono zastrzee dotyczcych nieagresji, osoby decydujce si zamieszka lub pniej tam pozosta nie maj prawa udziela informacji o sposobie jego funkcjonowania, jeli nie przyznano im tego na mocy procedur podejmowania decyzji ustanowionych przez waciciela i zaoyciela osady" [Robert Nozick, Anarchia, pastwo i utopia]. To dobrowolny feudalizm, nic wicej. Oczywicie mona gosi, e "siy rynkowe" spowoduj sukces najbardziej liberalnych wacicieli, jednak nawet miy pan jest nadal panem. Parafrazujc Tostoja: "liberalny kapitalista przypomina waciciela osa. Zrobi dla niego wszystko - bdzie o niego dba, karmi, czyci. Wszystko za wyjtkiem zejcia z jego grzbietu." Bob Black zauwaa: "Ludzie wydajcy polecenia i ci wypeniajcy je: istota poddastwa... wolno to co wicej ni prawo do zmiany pana" [Libertarianie jako konserwatyci]. A to, e zwolennicy kapitalizmu czsto twierdz, e to "prawo" do zmiany pana jest istot "wolnoci", mwi nam bardzo wiele o kapitalistycznym pojmowaniu "wolnoci".

B.4.1 Czy kapitalizm opiera si na wolnoci?


Dla anarchistw wolno oznacza zarwno "wolno od czego", jak i "wolno do czego". Wolno zrezygnowania z czego oznacza niepodporzdkowanie si dominacji, wykorzystywaniu, represjom, uznaniu wadzy i innym formom degradacji i ponienia. "Wolno do" oznacza bycie zdolnym do rozwijania i prezentowania swoich umiejtnoci, talentw, potencjau w najwikszym z moliwych rozmiarw, w zgodzie z maksymaln wolnoci innych. Oba rodzaje wolnoci wymagaj samokontroli, odpowiedzialnoci, niezalenoci, ktre oznaczaj podejmowanie decyzji mogcych wpywa na dalsze ycie. A poniewa jednostki nie bytuj w spoecznej prni, znaczy to take, e wolno musi przybra form kolektywn, ze stowarzyszeniami, jakie jednostki ksztatuj ze sob nawzajem (np. spoecznociami, grupami roboczymi, grupami spoecznymi), kierowanymi w sposb, ktry pozwoli jednostce uczestniczy w decyzjach podejmowanych przez grup. Dlatego wolno dla anarchistw oznacza demokracj partycypacyjn, czyli czynne uczestniczenie w dyskusji - twarz w twarz - oraz przegosowywanie spraw przez ludzi, ktrych one dotykaj. Czy tak wolno spotyka si w systemie kapitalistycznym? Oczywicie nie. Pomimo caej retoryki na temat "demokracji", wikszo "rozwinitych" pastw kapitalistycznych pozostaje powierzchownie demokratyczna - a to z takiego powodu, e wikszo ich obywateli stanowi pracownicy spdzajcy okoo poowy swojego czasu (poza snem) pod czujnym okiem

kapitalistycznych dyktatorw (szefw), ktrzy nie daj im adnego gosu w kluczowych ekonomicznych decyzjach wpywajcych na ich ycie oraz wymagaj pracy w warunkach uniemoliwiajcych samodzielne mylenie. Kiedy najbardziej podstawowa wolno - niezalene mylenie - jest niedozwolone, sens wolnoci zdaje si zaprzecza sam sobie. Kapitalistyczne miejsce pracy jest gboko niedemokratyczne. Noam Chomsky jest zdania, e stosunki wadzy oparte na ucisku w typowej hierarchii korporacyjnej zostayby nazwane faszystowskimi lub totalitarnymi, gdyby dotyczyy ustroju politycznego: "Nie ma nic indywidualistycznego, jeli chodzi o korporacje. S to ogromne konglomeraty instytucyjne, gwnie o charakterze totalitarnym, jednak majce niewiele wsplnego z indywidualizmem. W spoeczestwie jest niewiele instytucji o tak cisej hierarchii i odgrnej kontroli jak w przypadku organizacji biznesowych. Tam nie istnieje nic, co by ci nie grozio. Tam cay czas jeste pod presj" [Utrzymywanie posplstwa na sznurze]. Bdc daleko od rzeczywistej wolnoci, kapitalizm waciwie j niszczy. Robert E. Wood, najwyszy dyrektor wykonawczy w koncernie Sears, mwi szczerze: "podkrelamy zalety systemu wolnej konkurencji, narzekamy na system totalitarny, jednak... stworzylimy bardziej lub mniej totalitarny system w przemyle, szczeglnie w wielkim przemyle" [cytat z Allana Englera, Apostoowie chciwoci]. Lub jak twierdzi Chomsky, ludzie popierajcy kapitalizm nie rozumiej "fundamentalnej doktryny o prawie do wyzwolenia si spod dominacji i kontroli, rwnie kontroli menedera czy te waciciela" [14 lutego 1992, Pozner/Donahue]. W warunkach korporacyjnego autorytaryzmu, cechy psychiczne, ktre musz sta si najbardziej podane u przecitnych obywateli, to efektywno, ugodowo, brak przywizania emocjonalnego, niewraliwo i bezdyskusyjne posuszestwo wadzy -- cechy, ktre pozwalaj ludziom przetrwa, a nawet prosperowa w hierarchii przedsibiorstwa. A jeli chodzi o "nieprzecitnych" obywateli, tj. szefw, menederw, czonkw zarzdw itd., to oczywicie autorytarne cechy s poszukiwane, a z nich najwaniejsza jest zdolno i ch do panowania nad innymi. Ale wszystkie te cechy (pan-niewolnik) s szkodliwe dla funkcjonowania prawdziwej (tj. partycypacyjnej, wolnociowej) demokracji, ktra wymaga od obywateli umiejtnoci takich jak elastyczno, kreatywno, wraliwo, zrozumienie, uczciwo, bezporednio, ciepo, realizm, umiejtno mediacji, komunikacji, negocjacji, integracji i wsppracy. Dlatego te kapitalizm jest nie tylko niedemokratyczny, ale wrcz antydemokratyczny, poniewa promuje rozwj cech, ktre uniemoliwiaj prawdziw demokracj (a wic wolnociowe spoeczestwo). Wielu zwolennikw kapitalizmu prbowao udowodni, e tego typu struktury wadzy s "dobrowolne", a wic nie zaprzeczaj indywidualnej i spoecznej wolnoci. Tak wanie czyni Milton Friedman (czoowy wolnorynkowy ekonomista kapitalistyczny). Jak wikszo obrocw kapitalizmu pomija autorytarne stosunki, wyrane w pracy najemnej (w zakadzie pracy "koordynacja" opiera si na odgrnych poleceniach, a nie wsppracy horyzontalnej). Koncentruje si natomiast na dziaaniu pracownika, decydujcego si pracowa dla okrelonego szefa, ignorujc tym samym wynikajcy z kontraktu brak wolnoci. Przekonuje, e "jednostki maj skuteczn wolno zawierania lub niezawierania jakiejkolwiek pojedynczej umowy, przez co kada transakcja jest cile dobrowolna. . . Pracownik jest chroniony przed jakimkolwiek przymusem pracodawcy, poniewa zawsze moe go sobie zmieni" [Kapitalizm a wolno]. Friedman, aby udowodni sprzyjajc wolnoci natur kapitalizmu, porwnuje go do prostej

gospodarki wymiennej, opierajcej si na niezalenych producentach. Utrzymuje, e w przypadku tak nieskomplikowanej ekonomii, kade gospodarstwo domowe "posiada moliwo produkcji indywidualnej, wic nie potrzebuje zawierania adnych spek, jeli oczywicie przynosi zyski. Wic o adnych wymianach nie moe by mowy, dopki obie strony nie bd czerpa z tego korzyci. Wsppraca jest wic osignita bez adnego przymusu" [Op. Cit.]. W kapitalizmie (czyli gospodarce "zoonej") zdaniem Friedmana "jednostki posiadaj skuteczn wolno zawierania bd niezawierania kadej poszczeglnej transakcji, przez co kada transakcja pozostaje cile dobrowolna" [Op. Cit. ]. Chwila namysu nad sowami Friedmana ukazuje jednak, e kapitalizm wcale nie opiera si na "cile dobrowolnych" transakcjach. Dzieje si tak dlatego, e aby uczyni kad transakcj "cile dobrowoln" , wymagana jest nie wolno niezawierania jakiejkolwiek pojedynczej transakcji, ale wolno niezawierania adnej transakcji. Schemat udowadniajcy, e prosty model przedstawiony przez Friedmana (ten opierajcy si na produkcji rzemielniczej) by dobrowolny i nie oparty na przymusie, wyglda tak i tylko tak. Nie ma nic bdniejszego, ni twierdzi, e ten schemat udowodni te, e model zoony (tj. kapitalizm) jest dobrowolny i nie zniewalajcy. Ale Friedman w powyszej wypowiedzi wyranie twierdzi, e wolno niezawierania jakiejkolwiek pojedynczej transakcji wystarcza, a wic, dopiero zmieniajc swoje wasne wymagania, moe on twierdzi, e kapitalizm opiera si na wolnoci. atwo zauway, co zrobi Friedman, jednak znacznie trudniej jest znale dla takiego czego wytumaczenie. Przeszed on od prostej gospodarki wymiennej midzy niezalenymi producentami do kapitalistycznej bez jakiejkolwiek wzmianki o najwaniejszej rnicy midzy nimi - mianowicie oddzielenia pracy od rodkw produkcji. W spoeczestwie niezalenych producentw pracownik ma wybr, aby pracowa dla siebie - w kapitalizmie nie. Kapitalizm opiera si na istnieniu siy roboczej nie posiadajcej wystarczajcego kapitau i dlatego w praktyce pracownik nie posiada takiego wyboru. Milton Friedman zgodziby si ze stwierdzeniem, e kiedy nie mona dokona wyboru, mamy do czynienia z przymusem. Dlatego jego prba udowodnienia, e kapitalizm funkcjonuje bez przymusu, koczy si fiaskiem. Zwolennicy kapitalizmu s w stanie przekona niektrych ludzi, e kapitalizm "opiera si na wolnoci", tylko dlatego, e ten ustrj ma pewne powierzchowne pozory wolnoci. Jednak blisza analiza tych pozorw jest w stanie pokaza, e teoria jest faszywa, np.: powszechnie ogasza si, e pracownicy firm s wolni, poniewa w kadej chwili mog zrezygnowa. Lecz, jak zauwaylimy wczeniej - "niektrzy ludzie wydaj rozkazy, a inni ich suchaj: oto istota poddastwa. Oczywicie, jak [prawicowi libertarianie] zadowoleni z siebie [zauwaaj] 'kady przynajmniej moe zmieni prac', jednak nie mona unikn jej -- dokadnie tak, jak w ustroju pastwowym kady moe przynajmniej zmieni obywatelstwo, ale nie mona unikn podporzdkowania takiemu czy owemu pastwu. Lecz wolno to co wicej ni prawo do zmiany pana" [Bob Black, Libertarianie jako konserwatyci]. W kapitalizmie pracownicy nie maj adnego wyboru: bycie rzdzonym/wykorzystywanym lub ycie na ulicy. Anarchici utrzymuj, e prawdziwy wybr, wolne porozumienia i stowarzyszenia musz opiera si na rwnoci spoecznej uczestnikw, obie strony musz wic otrzymywa tak sam korzy. Jednak stosunki spoeczne pomidzy kapitalistami a pracownikami nigdy nie bd rwne, poniewa prywatna wasno rodkw produkcji daje pocztek hierarchii spoecznej oraz stosunkom podporzdkowania i wadzy opartej na przemocy, co przyzna nawet Adam Smith (patrz poniej). Oto obraz ycia ludzi pracy w Ameryce przed uchwaleniem aktu Wagnera, namalowany przez

Waltera Reuthera - komentarz do nierwnoci spoecznej: "Niesprawiedliwo bya powszechna jak samochody na ulicy. Kiedy ludzie szli do pracy, zostawiali dostojestwo, obywatelstwo i czowieczestwo w domach. Byli zmuszani do stawiania si w zakadach bez wzgldu na to, czy bya jaka praca do wykonania, czy te nie. A kiedy czekali (tylko dla wygody nadzorcw i brygadzistw) nie pacono im za stracony czas. Mogli zosta zwolnieni bez podania przyczyny. Byli poddani samowolnym, bezsensownym reguom... Torturowani zasadami, ktre utrudniay nawet wyjcie do toalety. Mimo grnolotnych wypowiedzi szefw ogromnych organizacji, dotyczcych moliwoci zoenia skargi w kadej chwili, nie istniaa adna organizacja, do ktrej pracownik mgby si zgosi, gdyby zosta skrzywdzony. W ogle sama myl, e pracownik mgby zosta skrzywdzony, wydawaa si pracodawcy absurdalna." Wiele takich rzeczy, obdzierajcych czowieka z jego godnoci, utrzymuje si do dzisiaj. Za wraz z globalizacj kapitau pozycja przetargowa pracownikw pogarsza si jeszcze bardziej, wic zdobycze stu lat walki klasowej znajduj si w niebezpieczestwie. Wystarczy tylko spojrze na olbrzymi rnic wadzy i bogactwa pomidzy kapitalistami a klas pracujc, aby zauway, e bilans korzyci z zawierania "porozumie" midzy tymi dwoma stronami jest daleki od rwnowagi . Walter Block, czoowy ideolog Instytutu Frasera, wyjania rnice we wadzy i zyskach na przykadzie napastowania seksualnego w miejscu pracy: "Rozpatrzmy ustawiczne wykorzystywanie seksualne sekretarki przez szefa... chocia wywouje sprzeciw wielu kobiet - nie jest przymusem, jest raczej czci pakietu umw, w ktrej sekretarka wyraa zgod na wykonywanie wszystkich punktw i zada na tym stanowisku, a zwaszcza wwczas, kiedy sekretarka zgadza si na kontynuowanie swej pracy. Biuro mimo wszystko jest prywatn wasnoci. Sekretarka wcale nie musi w nim pozostawa, jeli ten 'przymus' budzi jej sprzeciw" [cytat podany przez Englera, Op. Cit.]. Gwnym celem Instytutu Frasera jest przekonywanie ludzi, e wszystkie inne ich prawa musz by podporzdkowane prawu do cieszenia si bogactwem. W tym przypadku - co wyjania Block - przy obecnoci wasnoci prywatnej wycznie szefowie maj "wolno do", a wikszo z nich pragnie take zdoby pewno posiadania "wolnoci od" ingerowania w to prawo. Kiedy kapitalici bredz o "wolnoci" osigalnej w kapitalizmie, to naprawd maj na myli swoj chronion przez pastwo wolno wykorzystywania i uciskania pracownikw poprzez posiadanie wasnoci, wolno, ktra pozwala im kontynuowa nagromadzanie si ogromnych kontrastw majtkowych, co z kolei zabezpiecza dalsze trwanie ich wadzy i przywilejw. To, e klasa kapitalistw w pastwach liberalno-demokratycznych zapewnia pracownikom prawo do zmiany pana (chocia nawet to nie jest prawd w kapitalizmie pastwowym), w adnym wypadku nie udowadnia, e kapitalizm opiera si na wolnoci. Gdy zdaniem Piotra Kropotkina "swobd si nie dostaje, swobody si zdobywa" [Piotr Kropotkin, Wyznania zbuntowanego]. W kapitalizmie masz prawo zrobi wszystko, na co pozwalaj ci twoi panowie, co sprowadza si do "wolnoci" na smyczy i w obroy.

B.4.2 Czy kapitalizm opiera si na posiadaniu samego siebie?


Murray Rothbard, czoowy "libertariaski" kapitalista, twierdzi, e "podstawowym aksjomatem" kapitalizmu jest "prawo do posiadania samego siebie". Ten "aksjomat" zosta zdefiniowany jako

"absolutne prawo kadego czowieka do kontrolowania swojego ciaa w sposb daleki od jakiejkolwiek formy przymusu z zewntrz. Kada jednostka musi myle, uczy si, ocenia i dokonywa wyborw swoich wasnych celw i rodkw do ich osignicia w taki sposb, aby przey i rozkwita. To prawo do posiadania samego siebie daje czowiekowi prawo do wykonywania tych czynnoci yciowych bez przeszkd w postaci ponaglania przemoc" [O now wolno]. Jak dotd niele. Jednak napotykamy problem, gdy tematem staje si wasno prywatna. Zdaniem Ayn Rand, kolejnego ideologa kapitalistycznego "wolnego rynku", "nie moe istnie co takiego jak prawo do nieograniczonej wolnoci sowa (czy dziaania) na terenie cudzej wasnoci" [Kapitalizm: nieznany idea]. Albo, jak by to brzmiao w ustach kapitalistycznego pracodawcy: "Nie pac ci za mylenie". Podobnie te kapitalici nie pac swoim pracownikom za wykonywanie innych "czynnoci yciowych" wymienionych przez Rothbarda (nauki, wartociowania, wyboru celw i rodkw do ich osigania itd.) -- o ile, rzecz oczywista, firma akurat nie potrzebuje od pracownika wykorzystania ktrej z powyszych umiejtnoci w celu pomnoenia zyskw przedsibiorstwa. W przeciwnym bowiem razie pracownicy mog by spokojni, e jakiekolwiek wysiki polegajce na angaowaniu si w te "czynnoci yciowe" podczas pracy napotkaj na "przeszkody w postaci ponaglania przemoc". Dlatego te praca najemna (podstawa kapitalizmu) w praktyce przeczy prawom kojarzonym z posiadaniem samego siebie, a wic odbiera jednostce jej podstawowe prawa. Mona to potwierdzi point Michaia Bakunina: "pracownik sprzedaje siebie i swoj wolno w wyznaczonych godzinach" w kapitalizmie. W spoeczestwie o wzgldnej rwnoci "wasno prywatna" nie byaby rdem wadzy. Na przykad wci mona by byo wypdzi pijanego z domu. Ale w ustroju opartym na pracy najemnej (tj. kapitalizmie), wasno prywatna jest czym zupenie innym, stajc si rdem zinstytucjonalizowanej wadzy i przymusu wywieranego poprzez hierarchi. Jak pisze Noam Chomsky, kapitalizm opiera si na "szczeglnej formie kontroli autorytarnej, wywodzcej si od prywatnej wasnoci i kontroli, ktra jest wyjtkowo surowym systemem dominacji". Jeli wic "wasno" jest wycznie tym, czego uywasz jako jednostka (tj. mieniem osobistym), to nie jest ona rdem wadzy. Ale w kapitalizmie prawa "wasnoci" ju nie id w parze z prawami uywania, a wic staj si zaprzeczeniem wolnoci oraz rdem wadzy nad jednostk. Trudno si dziwi, e Proudhon nazywa wasno "kradzie" i "despotyzmem". Jak zauwaylimy w dyskusjach o hierarchii (sekcja A.2.8 i B.1) wszelkie formy kontroli autorytarnej s zalene od "ponaglania przemoc" - - tj. stosowania lub groby represji. Zdecydowanie ma to miejsce w hierarchiach kapitalistycznego przedsibiorstwa. Bob Black nastpujco definiuje autorytarn natur kapitalizmu: "Miejscem, gdzie doroli spdzaj wikszo czasu, poddajc si cisej kontroli, jest miejsce pracy. A wic... jest oczywiste, e rdem najwikszego bezporedniego przymusu dowiadczanego przez przecitnego dorosego nie jest pastwo, ale raczej biznes, ktry go zatrudnia. Twj kierownik lub nadzorca wydaje ci wicej polece w cigu tygodnia, ni robi to policja w cigu dekady". Jak zauwaylimy, kady czowiek moe zrezygnowa z pracy, co streszcza si w powiedzeniu "kochaj albo rzu!" i nie stanowi adnego rozwizania tej kwestii. Wikszo populacji nie jest w stanie unikn pracy najemnej. Wcale nie opierajc si na "prawie do posiadania samego siebie", kapitalizm jej przeczy, obdzierajc jednostk z takich podstawowych praw jak wolno wypowiadania si, niezalenego mylenia, decydowania o swoich czynach. Gdy zostaniesz zatrudniony, musisz dobrowolnie zrezygnowa z ww. umiejtnoci. Ale skoro te prawa, zdaniem Rothbarda, s wytworem ludzi jako ludzi, praca najemna odstrcza ich od siebie

samych, dokadnie tak samo, jak od swojej wasnej zdolnoci do pracy i kreatywnoci. Kolejny raz cytujc Chomskiego, "ludzie mog przetrwa wycznie poprzez dzierawienie samych siebie wacicielom kapitalistycznym, innego wyjcia w zasadzie nie ma...". Nie sprzedajesz swoich umiejtnoci, poniewa s one integraln czci twojej osobowoci. Natomiast tym, co musisz sprzeda, jest twj czas, twoja zdolno do pracy, a wic ty sam. Z powyszego wynika, e "prawo posiadania samego siebie" jest w warunkach pracy najemnej zawsze cenione niej ni prawa wasnoci, jedynym "prawem" pozostawionym tobie jest prawo zmiany zatrudnienia (a nawet i ono niedostpne w niektrych krajach, gdy pracownik jest winny firmie pienidze). Tak wic, wbrew tezie Rothbarda, kapitalizm naprawd pozbawia nas prawa do posiadania samych siebie wskutek autorytarnej struktury miejsca pracy, wywodzcej si od prywatnej wasnoci. Jeli naprawd pragnie si posiadania samego siebie, to nie mona zrzeka si go przez wiksz cz swojego dorosego ycia, stajc si patnymi niewolnikami. Dopiero samorzdno pracownicza w procesie produkcji, a nie kapitalizm, moe urzeczywistni posiadanie samych siebie.

B.4.3 Ale nikt ci nie zmusza, aby dla nich pracowa!


Oczywicie zakada si, e praca najemna jest "dobrowolnym" przedsiwziciem, rzekomo obu stronom przynoszcym zyski. Ale wskutek wszczynania rozwiza siowych w przeszoci (na przykad zdobywania ziemi drog podbojw) oraz tendencji do koncentracji kapitau tylko stosunkowo niewielka grupka ludzi obecnie kontroluje ogromne dobra, pozbawiajc wszystkich innych dostpu do rodkw do ycia. Jaki gosi Immanuel Wallerstein w tomie 1 wiatowego systemu kapitalistycznego, kapitalizm rozwin si z feudalizmu, a pierwsi kapitalici mogli zaoy fabryki, gdy odziedziczyli wielkie fortuny ziemskie, pochodzce z podbojw i konfiskat. Zatem brak swobodnego dostpu do rodkw do ycia ostatecznie opiera si na zasadzie "sia stanowi prawo". Murray Bookchin pisze, e "rodki do ycia musz by tym, czym byy od samego pocztku: rodkami, bez ktrych ycie staje si niemoliwe. Odmawiajc tego ludziom popenia si nie tylko "kradzie"... lecz jawne "zabjstwo" [Murray Bookchin, Tworzenie spoeczestwa na nowo]. David Ellerman zauway take, e uywanie siy w przeszoci odnioso taki skutek, i wikszoci pozostawiono tylko taki wybr, na jaki pozwalali jej moni, jacy by nie byli: "Prawdziw podstaw myli kapitalistycznej... jest to, e moralne skazy niewolnictwa nie przetrway w kapitalizmie, poniewa robotnicy, w przeciwiestwie do niewolnikw, to wolni ludzie, zawierajcy dobrowolne umowy o prac. Ale to znaczy tylko tyle, ze w przypadku kapitalizmu, brak naturalnych praw nie jest peny, tak, eby pracownik mia resztkow osobowo prawn jako wolny 'waciciel towaru'. Pozwala mu si wic na dobrowolne przehandlowanie swego zawodowego ycia. Kiedy rabu przykadajc komu pistolet do gowy, zmusza go do dokonania wyboru: "pienidze albo ycie" uznawane jest to za rabunek, bez wzgldu na to, e kto mgby powiedzie, e ofiara dokonaa 'dobrowolnego wyboru' jednego z dwojga. Gdy system prawny sam w sobie odmawia naturalnych praw ludziom pracy w imi przywilejw kapitau, a ten brak praw jest usankcjonowany przez prawomocn przemoc pastwa, wtedy teoretycy 'libertariaskiego' kapitalizmu nie gosz instytucjonalnego rabunku, a raczej sawi "naturaln wolno" wyboru ludzi pracy midzy pozostajcymi moliwociami sprzedawania swojej pracy jako towaru lub pozostania bezrobotnym" [cytowany przez Noama Chomsky'ego, The Chomsky Reader]. Dlatego te istnienie rynku pracy zaley od pracownika oddzielonego od rodkw produkcji.

Naturaln podstaw kapitalizmu jest praca najemna, przy ktrej wikszo ludzi ma niewielki wybr: sprzedawanie swoich umiejtnoci, pracy i czasu tym, ktrzy posiadaj rodki produkcji. W rozwinitych krajach mniej ni 10% pracujcych jest zatrudnionych przez siebie samych (w 1990 - 7,6% w Wielkiej Brytanii, 8% w USA i Kanadzie, lecz liczba ta zawiera rwnie pracodawcw, a wic rzeczywista ilo pracownikw zatrudnionych na wasny rachunek jest jeszcze mniejsza!). Dla wikszoci ludzi rynek pracy pozostawia wic wycznie jedn opcj. Michai Bakunin twierdzi, e taka sytuacja doprowadza pracownika do pozycji sugi niemal cakowicie zalenego od swego pracodawcy, mimo e posiada "wolny wybr" oraz obaj s "rwni" wobec prawa: "Prawnie obaj s rwni; jednak ekonomicznie - pracownik jest sucym kapitalisty... tak wic sprzedaje on swoj osob i wolno w wyznaczonym czasie pracy. Pracownik staje si poddanym z powodu widma braku pienidzy, mogcego dotkn jego samego i rodzin, a wic jest w stanie zaakceptowa wszystkie warunki narzucane przez chciwe kalkulacje kapitalistw, przemysowcw, pracodawcw... Ma prawo zrezygnowa z pracy, ale czy ma do tego odpowiednie rodki? Nie, a kiedy to zrobi, to tylko po to, by sprzeda si innemu pracodawcy. Kieruje nim ten sam gd, ktry zmusi go do sprzedania si pierwszemu pracodawcy. Zatem wolno pracownika. . . to wolno tylko teoretyczna, ktrej brakuje jakichkolwiek rodkw, mogcych zagwarantowa jej realizacj, i w rezultacie jest to wolno czysto fikcyjna, cakowity fasz. Prawda jest taka, e cae ycie pracownika to po prostu ciga, przygnbiajca kontynuacja uwarunkowa suby -- dobrowolnej z prawnego punktu widzenia, lecz przymusowej w znaczeniu ekonomicznym -- przerywanej przez krtkie chwile wolnoci i towarzyszcego jej godu; mwic inaczej, to prawdziwe niewolnictwo" [Filozofia polityczna Bakunina]. Rzecz oczywist jest, e adna firma nie moe zmusi ci do wsppracy, jednak na og musisz pracowa dla kogo. Dzieje si tak wskutek przeszego "wszczynania rozwiza siowych" przez klas kapitalistw i pastwo, co stworzyo obiektywne warunki, w ktrych podejmujemy swoje decyzje o zatrudnieniu. Zanim nastpi podpisanie jakiej konkretnej umowy na rynku pracy, oddzielenie pracownika od rodkw produkcji jest ju faktem dokonanym (a bdcy skutkiem tego faktu rynek pracy zazwyczaj dziaa na korzy kapitalistw jako klasy). Chocia wic zazwyczaj moemy wybra, dla ktrego kapitalisty pracowa, to na og nie moemy wybra pracy dla samych siebie (ten sektor jest bardzo sabo rozwinity, co ukazuje, jak zudn wolno oferuje kapitalizm). Oczywicie moliwo porzucenia zatrudnienia i zmiany jest wolnoci wan, jednak jak w przypadku wikszoci swobd w kapitalizmie, ma ograniczone zastosowanie i skrywa w sobie rzeczywisto godzc w jednostk. Jak twierdzi Karl Polanyi: "W kategoriach czysto ludzkich taki postulat [rynku pracy] zakada skrajn niestabilno zarobkw pracownika, cakowity brak standardw zawodowych, nikczemn gotowo bycia wciskanym i popychanym na olep, zupen zaleno od kaprysw rynku. [Ludwig von] Mises susznie przekonywa, e jeeli pracownicy 'nie bd zachowywa si jak zwizkowcy, ale zmniejsz swoje potrzeby, cele, i zmieni miejsca zamieszkania i zawody zgodnie ze zmieniajcymi si wymaganiami rynku, to w kocu znajd prac'. To twierdzenie podsumowuje sytuacj w systemie opartym na pracy jako towarze. Nie towarowi decydowa, gdzie powinien zosta wystawiony na sprzeda, do jakiego celu winien by uywany, za jak cen powinno si pozwala na zmian waciciela, i w jaki sposb powinien zosta skonsumowany lub zniszczony" [Wielka transformacja].

(Pomimo miego i niejasnego argumentu von Misesa, i pracownicy "kiedy" znajd prac, naleao by zada pytanie: jak dugo moe trwa "kiedy"? Argument ten jest jednak sprzeczny z rzeczywistym dowiadczeniem. Keynesowski ekonomista [keynesizm to nurt ekonomii opowiadajcy si za ustpstwami na rzecz wiata pracy - przyp. tum.] Michael Stewart zauwaa, e w XIX wieku robotnicy, "ktrzy tracili prac, musieli szybko si przegrupowywa albo godowa (cho nawet ta cecha dziewitnastowiecznej gospodarki i tak nie zapobiegaa dugotrwaym recesjom)" [Keynes w latach dziewidziesitych]. Pracownicy "zmniejszajcy swoje wymagania" mog waciwie tylko pogorszy kryzys ekonomiczny, powodujc wiksze bezrobocie na krtk met i przeduajc czas trwania kryzysu. Wicej o kwestii bezrobocia i pracownikw o "mniejszych wymaganiach" w sekcji C.9). Twierdzi si, e kapita wymaga pracy, std te obydwie te siy maj tyle samo do powiedzenia przy proponowaniu warunkw, a wic rynek pracy opiera si na "wolnoci". Jednak w przypadku kapitalizmu, ktry opieraby si na prawdziwej wolnoci, realnej zgodzie, obie strony musiayby mie rwn pozycj przetargow, gdy inaczej jakiekolwiek porozumienie bdzie faworyzowa najpotniejszego kosztem drugiej strony. Wasno prywatna oraz chronice j pastwo sprawia, e rwno de facto jest niemoliwa do osignicia, niezalenie od tego, co mwi teoria. Dzieje si tak dlatego, e na og kapitalici maj trzy rodzaje przewagi na "wolnym" rynku pracy -- pastwo i jego ustawodawstwo stawiajce prawo wasnoci ponad prawami wiata pracy, istnienie bezrobocia przez wiksz cz cyklu koniunkturalnego oraz wicej zasobw, ktrymi mona si poratowa w trudnej sytuacji. Sprbujmy zapozna si z kad z nich. Pierwsza nierwno, mianowicie poparcie pastwa i prawa dla posiadaczy wasnoci, zapewnia, e w razie strajku bd innych form akcji bezporedniej (a nawet wtedy, gdy pracownicy prbuj tworzy zwizek zawodowy), kapitalista ma pene poparcie pastwa przy zatrudnianiu amistrajkw, rozpdzaniu pikiet czy te zwalnianiu "prowodyrw". To oczywicie daje pracodawcom silniejsz pozycj przetargow, umieszczajc tym samym pracownikw na straconej pozycji (dwa razy zastanowi si, nim sprbuj dochodzi swoich racji). Istnienie bezrobocia przez wiksz cz cyklu koniunkturalnego zapewnia, e "pracodawcy maj strukturaln przewag na rynku pracy, poniewa zazwyczaj wicej jest kandydatw. . . ni posad do objcia przez nich". Znaczy to, e "konkurencja na rynku pracy jest na og zwichnita na korzy pracodawcw: jest to rynek nabywcy. A na rynku nabywcy to wanie sprzedawca ustpuje. Konkurencja o pracownikw nie jest wystarczajco silna, aby zapewni, e ich pragnienia bd zawsze zaspokajane" [Juliet B. Schor, Przepracowani Amerykanie]. Jeli rynek pracy na og faworyzuje pracodawc, to oczywicie stawia to ludzi pracy w niekorzystnej sytuacji, gdy widmo bezrobocia i zwizanych z nim trudnoci skania pracownikw do przyjcia kadej propozycji i podporzdkowania si zwierzchnictwu szefw przez cay okres zatrudnienia. Innymi sowy, bezrobocie suy zdyscyplinowaniu wiata pracy. Im wyszy procent bezrobotnych, tym trudniej o znalezienie nowej posady, co zwiksza koszty utraty pracy i zmniejsza prawdopodobiestwo strajku, wstpowania do zwizkw, opierania si zachciankom pracodawcy itd. Bakunin pisze: "prywatni waciciele... s podobnie zmuszeni do szukania i nabywania pracy... jednak nie w tym samym stopniu. . . [nie ma] rwnoci midzy tymi, ktrzy oferuj swoj prac, a tymi, ktrzy j nabywaj" [Op. Cit.]. To zapewnia, e jakiekolwiek "wolne porozumienia" przynios wicej korzyci kapitalistom ni pracownikom (o okresach penego zatrudnienia, kiedy to warunki przechylaj si na korzy ludzi pracy patrz w nastpnej sekcji). W kocu temat nierwnoci majtkowej i zasobw. Generalnie rzecz biorc, kapitalici wychodz cao ze strajkw i podczas czekania na znalezienie pracobiorcw (jeli protest dotknie jedn z fabryk waciciela koncernu, moe on przerzuci produkcj do innych). A majc wicej

zasobw, kapitalista moe wytrzyma duej ni pracownik, co daje pracodawcy silniejsz pozycj przetargow i przez to zapewnia, e umowy o prac bd jemu dawa przywileje. O problemie pisze Adam Smith: "Nietrudno przewidzie, ktry z dwch obozw [kapitalici/pracownicy], we wszystkich zwyczajnych przypadkach... jest w stanie zmusi ten drugi do ulegoci na jego warunkach. Przy wszystkich takich ktniach panowie mog wytrzyma duo duej... nawet gdyby nie zatrudnili ani jednego robotnika, to na og mogliby przey rok albo dwa z oszczdnoci, ktre ju zgromadzili. Wielu pracownikw nie mogoby wytrzyma tygodnia, nieliczni mogliby przey miesic, a wyjtkowi rok bez zatrudnienia. Na dusz met robotnik moe by tak niezbdny swojemu panu, jak pan jemu; ale ta konieczno nie przychodzi natychmiast. . . Podczas dyskusji z pracownikami panowie na og musz mie przewag" [Bogactwo narodw]. Jak niewiele si zmienio. Cho wiadomo, e adna sia nie zmusi ci, aby pracowa dla nich, system kapitalistyczny nie pozostawia wielkiego wyboru; przewanie sprzedajesz swoj niezaleno na "wolnym" rynku pracy. Nie ogranicza si to zreszt tylko do tego - rynek pracy (czyli to, co czyni kapitalizm kapitalizmem) jest (zazwyczaj) zwichnity na korzy pracodawcy, zapewniajc, e jakiekolwiek zawarte "dobrowolne umowy" faworyzuj szefa i doprowadzaj do tego, e pracownicy podporzdkowuj si dominacji i wyzyskowi. Dlatego wanie anarchici popieraj kolektywy (np. zwizki) i czynny opr (np. strajki), akcje bezporednie i solidarno, abymy stali si rwnie, jeli nie bardziej potnymi ni nasi wyzyskiwacze i wywalczyli niezbdne reformy i zmiany na lepsze (a w kocu zmienili spoeczestwo), nawet w obliczu niedogodnoci na rynku pracy, na jakie wskazalimy. Despotyzm towarzyszcy wasnoci (uywajc wyraenia Proudhona) napotyka na opr mu podporzdkowanych, i, nie trzeba dodawa, szef nie zawsze wygrywa w takich sytuacjach.

B.4.4 A co z okresami wysokiego popytu na prac?


Oczywicie zdarzaj si okresy, gdy popyt na prac przewysza jej poda, ale te okresy stanowi zapowied depresji kapitalizmu, gdy pracownicy znajduj si w wymienitym pooeniu, aby rzuca wyzwania, zarwno indywidualnie, jak i zespoowo, przypisanej im roli towarw. Wicej informacji na ten temat znajduje si w sekcji C.7 (Co powoduje cykl koniunkturalny w kapitalizmie?), wic nie bdzie on szerzej omawiany w tym miejscu. Na razie wystarczy powiedzie, e w normalnych czasach (tj. przez wikszo cyklu koniunkturalnego), kapitalici czsto ciesz si szerok wadz nad pracownikami, wadz wywodzc si z nierwnej pozycji przetargowej midzy kapitaem a prac, co zauway Adam Smith i wielu innych. Jednake to zmienia si w czasach wysokiego zapotrzebowania na prac. Aby to zilustrowa, przyjmijmy, e poda i popyt na prac zbliaj si do siebie. To jasne, e taka sytuacja jest dobra tylko dla pracownika. Szef nie moe po prostu go wyla, poniewa nie bdzie w stanie go nikim zastpi. Za pracownicy, albo zbiorowo dziki solidarnoci, albo te indywidualnie poprzez odchodzenie (tzn. przenoszenie si do nowej pracy), mog sprawi, e szef bdzie szanowa ich interesy i, naprawd, przeforsowa je w caej peni. Szef ma trudnoci z utrzymaniem swojej wadzy bez uszczerbku, albo z powstrzymaniem podwyek, co powoduje zmniejszenie si zyskw. Innymi sowy, kiedy bezrobocie maleje, moliwoci pracownika rosn. Patrzc na to z innej strony, przyznanie komu prawa wprowadzania i usuwania kapitau ludzkiego w procesie produkcji nadaje temu komu znaczn wadz nad tym kapitaem, o ile

przemieszczanie si nie przestanie by kosztowne dla tego kapitau, tj. dopki ten kapita nie stanie si doskonale ruchomy. W prawdziwym yciu staje si tak w przyblieniu dopiero w okresach penego zatrudnienia, a wic doskonaa mobilno pracy kosztuje kapitalistyczn firm wiele problemw - poniewa w takich warunkach pracownicy nie s zaleni od pojedynczego kapitalisty, a przez to poziom ich wysiku jest wyznaczany duo bardziej przez ich wasne decyzje (czy to zbiorowe, czy indywidualne), ni przez wadz kierownictwa. Groba zwolnienia nie moe zosta uyta jako straszak w celu zwikszenia wysiku, a wic produkcji. Zatem pene zatrudnienie wzmacnia si pracownikw. Stae zobowizania wobec swych ludzkich zasobw s dla kapitalistycznej firmy nieznone. W takich czasach interesy le id, i dlatego podobny stan rzeczy zdarza si rzadko w wolnorynkowym kapitalizmie (musimy wytkn, e w neoliberalnej ekonomii zakada si, e wszystkie nakady - nie wyczajc kapitau - s doskonale mobilne, a wic teoria ignoruje rzeczywisto i wyklucza sam produkcj kapitalistyczn!). Podczas ostatniego kapitalistycznego boomu - okresu powojennego, doszo do zaamania si autorytetu przedsibiorcw, a co za tym idzie - uzasadnionego strachu elity rzdzcej. Specjalny raport Komisji Trjstronnej z 1975 roku, prbujcy "zrozumie" przyczyny narastajcego niezadowolenia spoeczestwa, dobrze opisuje ca spraw. W okresach penego zatrudnienia, wedug raportu, ma miejsce "nadmiar demokracji". Mwic inaczej, wskutek poprawy pozycji przetargowej uzyskanej w okresie duego zapotrzebowania na prac, ludzie zaczli myle o swoich potrzebach i dziaa na ich rzecz jako ludzie, a nie jako towary uosabiajce zdolno do pracy. Naturalnie wpywa to niszczco na autorytet pastwa i pracodawcw: "Ludzie ju nie czuj takiego samego przymusu posuszestwa wobec tych, ktrzy do tej pory byli uznawani za "lepszych" od nich ze wzgldu na wiek, pozycj spoeczn, status majtkowy, umiejtnoci, charakter czy talent". Rozlunienie wizi opartych na przymusie i posuszestwie doprowadzio do tego, e "dawniej bierne lub niezorganizowane grupy w spoeczestwie: Czarni, Indianie, Meksykanie, biae mniejszoci etniczne, studenci, uczniowie i kobiety... zaczynaj podejmowa jednomylne wysiki, aby upomina si o swoje prawa do szans, nagrd i przywilejw, ktrych wczeniej nie uwaali za im nalene". Taki "nadmiar" uczestnictwa w polityce oczywicie stanowi powane zagroenie dla dotychczasowego stanu rzeczy, skoro elity, ktre opracoway ten raport, uznaway za pewnik, e "skuteczne funkcjonowanie demokratycznego systemu politycznego zazwyczaj wymaga pewnej iloci apatii i niezaangaowania ze strony niektrych jednostek i grup. . . Ta marginalizacja pewnych grup jest sama w sobie wyranie niedemokratyczna, ale jest take jednym z czynnikw, umoliwiajcych skuteczne funkcjonowanie demokracji". Takie owiadczenie odsania nieszczero pojmowania "demokracji" przez establishment. eby demokracja funkcjonowaa skutecznie (tj. suya interesom elity), musi by "wyranie niedemokratyczna". Kady okres, w ktrym ludzie czuj si uwasnowolnieni, pozwala im na porozumiewanie si ze swoimi kolegami, wypowiadanie swoich potrzeb i pragnie oraz stawianie oporu tym siom, ktre neguj ich wolno kierowania wasnym yciem. Opr ten to miercionony podmuch wiatru, godzcy w kapitalistyczn potrzeb traktowania ludzi jak towarw, poniewa (cytujc jeszcze raz Polanyiego) "nie towarowi decydowa, gdzie ma zosta wystawiony na sprzeda, do jakiego celu powinien zosta uyty, za jak cen winno si zezwoli na zmian jego waciciela, ani w jaki sposb powinien zosta skonsumowany lub zniszczony". Zamiast tego, dotychczasowe towary jako mylcy i czujcy ludzie d do odzyskania swojej wolnoci i czowieczestwa. Jak zostao wspomniane na pocztku rozdziau, skutki ekonomiczne takich okresw uwasnowolnienia i buntu s omawiane w sekcji C.7. Na zakoczenie zacytujemy polskiego

ekonomist Michaa Kaleckiego, ktry stwierdzi, e cigy kapitalistyczny boom nie bdzie w interesie klasy rzdzcej. W 1943 roku, odpowiadajc bardziej optymistycznym zwolennikom ekonomii Keynesowskiej, zwrci uwag, e: "utrzymywanie si wysokiej stopy zatrudnienia... w cigu najbliszego boomu prawdopodobnie spotka si z siln opozycj ze strony "czoowych biznesmenw"... trwanie penego zatrudnienia nie jest wcale po ich myli. Pracownicy by si 'wyemancypowali', a 'wodzowie przemysu' zapragnliby 'udzieli im lekcji'", poniewa "w ustroju trwaego penego zatrudnienia 'wylanie z pracy' przestaoby odgrywa swoj rol rodka dyscyplinujcego. Pozycja spoeczna szefw mogaby zosta podkopana, co gorsza, wiadomo klasowa i pewno siebie klasy robotniczej mogaby wzrosn. Strajki o podwyszenie pensji i popraw warunkw pracy spowodowayby napicie polityczne... "dyscyplina w fabrykach" i "stabilno polityczna" jest bardziej podana przez kapitalistw ni ewentualne zyski. Ich interes klasowy podpowiada, e trwanie penego zatrudnienia to niezdrowa - z ich punktu widzenia - sytuacja, a bezrobocie jest integraln czci normalnego systemu kapitalistycznego" [Malcolm C. Sawyer, Ekonomia Michaa Kaleckiego]. Dlatego te okresy, gdy popyt na prac przewysza poda nie s zdrowe dla kapitalizmu, gdy pozwalaj ludziom domaga si uznania dla ich wolnoci i czowieczestwa -- obie te rzeczy s katastrof dla systemu. I to wanie dlatego wiadomoci o duych ilociach nowych miejsc pracy siej spustoszenie na rynku papierw wartociowych, a kapitalici w dzisiejszych czasach tak gorliwie utrzymuj "naturalny" poziom bezrobocia (to, e musi on by utrzymywany, wskazuje, e nie jest on "naturalny"). Musimy te odnotowa, e Kalecki prawidowo przewidzia powstanie "potnego sojuszu" midzy "wielkim biznesem a wacicielami dzieraw ziemskich" przeciwko penemu zatrudnieniu, oraz to, e "sojusz ten prawdopodobnie znalazby niejednego ekonomist, deklarujcego, e taka sytuacja jest raco niezdrowa". Wywierany wskutek tego "nacisk tych wszystkich si, a zwaszcza wielkiego biznesu, pobudziby rzd do przywrcenia... ortodoksyjnej polityki" [Kalecki, cytat z Op. Cit.]. Dokadnie tak si stao w latach siedemdziesitych, kiedy to monetaryci i inne grupy "wolnorynkowej" prawicy dostarczyy ideologicznego wsparcia prowadzonej przez biznes walce klasowej. Ich "teorie", kiedy zostay zastosowane, szybko zrodziy masowe bezrobocie, udzielajc klasom pracujcym naleytej nauczki. Tak wic okresy recesji i wysokiego bezrobocia, chocia przynosz uszczerbek w osiganiu zyskw, s nie tylko nieuniknione, ale nieodzowne dla kapitalizmu w celu utrzymania "dyscypliny" i "dania nauczki" pracownikom. A tak w ogle, trudno si dziwi, e kapitalizm rzadko stwarza okresy, w ktrych zatrudnienie jest prawie pene -- nie le one w jego interesie (patrz te w sekcji C.9). Dynamika kapitalizmu sprawia, e recesja i bezrobocie s nieuchronne, tak samo jak walka klasowa (ktra stwarza t dynamik).

B.4.5 Ale ja chc, eby "zostawiono mnie w spokoju"!


Co za ironia, e zwolennicy dzikiego kapitalizmu (np. "libertarianie" i "anarcho"-kapitalici) chc, aby "zostawiono ich w spokoju", cho kapitalizm nigdy na to nie pozwoli. Max Stirner wyrazi to tak: "Potrzeba nabywania nie pozwala nam odetchn, zazna cichej radoci. Nie cieszymy si ze swojego mienia..." [Max Stirner, Jedyny i jego wasno]. Kapitalizm nie zezwala na "wzicie oddechu" dlatego, e musi cigle rozwija si lub upa, co doprowadza do cigej presji skierowanej ku pracownikom i kapitalistom (patrz sekcja D.4.1). Ci pierwsi nigdy w peni nie pozbd si niepokoju w zwizku z moliwoci utraty pracy, poniewa gdy nie bd pracowa, nie bd te je, nie zapewni swoim dzieciom lepszego

ycia. W miejscu pracy szef "nie zostawi ich w spokoju", aby kierowali swoimi wasnymi dziaaniami; przeciwnie, bdzie da wykonania polece, bdzie im mwi, jak maj to zrobi i w jakim czasie. W rzeczywistoci historia eksperymentw z pracownicz kontrol i samorzdnoci w kapitalistycznych przedsibiorstwach potwierdza nasze tezy, i z punktu widzenia pracownika kapitalizmu nie da si pogodzi z pragnieniem bycia "zostawionym w spokoju". Jako ilustracj przedstawimy "program pilotaowy" prowadzony przez General Electric w okresie od 1968 do 1972. General Electric zaproponowao "program pilotaowy" jako rodek do przezwycienia trudnoci zwizanych z wprowadzeniem supernowoczesnej aparatury do zakadu Lynn River Works w stanie Massachussets. W obliczu narastajcego napicia w halach fabrycznych, etapw sprawiajcych trudnoci podczas procesu produkcyjnego i wytwarzania produktw niskiej jakoci, kierownictwo GE postanowio wyprbowa schemat "ubogacenia pracy" w oparciu o pracownicz kontrol produkcji w jednym sektorze zakadu. W czerwcu 1970 roku robotnicy mieli zarzdza firm "jak swoj wasn" (wedug sw jednego z menederw). "Pod wzgldem zasigu pracy grupowej Pilot Project od tego wanie si zacz, przynoszc natychmiastowe skutki w postaci wzrostu wydajnoci i wykorzystania maszyn, oraz ograniczenia strat materiaw. Pewien urzdnik zwizkowy zaznaczy dwa lata pniej, 'sam fakt, e zerwalimy z tradycyjn polityk GE [polegajc na tym, e zwizek nie moe nigdy mie nic do powiedzenia w zarzdzaniu interesami] by ju w sobie satysfakcjonujcy, zwaszcza, e do tego jeszcze odnielimy sukces' " [David Noble, Siy wytwrcze]. Projekt ten, po pocztkowym spotkaniu si z pewnym sceptycyzmem, okaza si wielkim sukcesem zaangaowanych we robotnikw. Owszem, inni robotnicy w fabryce pragnli zosta te do niego wczeni, a zwizek wkrtce zacz prbowa rozszerzenia go na ca fabryk i na inne posiadoci GE. Sukcesem schematu byo to, e opiera si on na kierowaniu swoimi wasnymi sprawami przez robotnikw, ktrym szefowie nie mwili, co maj robi -- "Jestemy istotami ludzkimi i chcielibymy, aby tak nas traktowano" - powiedzia jeden z pracownikw [cytat z Noble'a, Op. Cit.]. By czowiekiem w peni - to znaczy mie wolno rzdzenia sob samym we wszystkich dziedzinach ycia, z produkcj wcznie. Jednak zaledwie po roku od przyznania robotnikom kontroli nad ich prac, program zamknito. Dlaczego? "W oczach niektrych zwolennikw 'eksperymentu' w zarzdzie firmy, program zakoczono, poniewa szefostwo jako cao odmwio ustpienia choby odrobiny swojej tradycyjnej wadzy, "eksperyment" zawali si wskutek podstawowej sprzecznoci kapitalistycznej produkcji: Kto kieruje warsztatem?" [Noble, Op. Cit.]. Noble idzie jeszcze dalej, przekonujc, e zdaniem szefw zarzdu General Electric, "pragnienie zwizkowcw, aby rozszerza program okazao si krokiem w kierunku wikszej kontroli pracowniczej nad produkcj i, jako takie, zagroeniem dla tradycyjnego autorytetu zakorzenionego w prywatnej wasnoci rodkw produkcji. Dlatego decyzja o zakoczeniu eksperymentu bya wyrazem obrony nie tylko uprawnie nadzorcw produkcji i dyrektorw zakadu, ale take wadzy, jak daje posiadanie wasnoci". Noble zauwaa, e takie zakoczenie nie byo odosobnionym przypadkiem, oraz e "dzieje programu pilotaowego w koncernie GE poday wedug typowego schematu takich 'eksperymentw nad ubogaceniem pracy'" [Op. Cit.]. Mimo e "kilka tuzinw dobrze udokumentowanych eksperymentw pokazuje, e produkcja wzrasta, a problemy spoeczne zmniejszaj si, gdy pracownicy uczestnicz w decydowaniu o pracy, wpywajcej na ich ycie" [studium Departamentu Zdrowia, Owiaty i Opieki Spoecznej cytowane przez Noble'a, Op. Cit.], takie praktyki s ukracane przez szefw, dcych do zachowania swej wasnej wadzy, wadzy wypywajcej z wasnoci prywatnej. Jeden z pracownikw uczestniczcych w programie pilotaowym GE stwierdzi: "chcemy tylko

by zostawieni w spokoju". Nie zostali -- kapitalistyczne stosunki spoeczne zabraniaj umoliwienia czego takiego (jak susznie zauwaa Noble: "'sposb na ycie' zarzdu firmy oznacza kontrolowanie ycia innych" [Op. Cit.]). Pomimo wzrostu produkcji i innych zalet programu, groba podkopania autorytetu wadzy kapitalistw -- a nadwtlanie ich wadzy to potencjalne zmniejszanie take ich zyskw -- zawaya o losach projektu ("jeli jestemy tak samo zaangaowani w produkcj, zyski powinnimy dzieli rwno, jako wspwaciciele" [pracownik uczestniczcy w programie pilotaowym GE, Op. Cit.]). Jak zostao przedstawione dokadniej w sekcji J.5.12, maksymalizacja zyskw moe dziaa przeciwko wydajnoci; oznacza to, e kapitalizm moe niszczy gospodark jako cao poprzez promowanie mniej sprawnych sposobw produkcji (tj. hierarchicznych przeciwko egalitarnym), poniewa czynienie tego jest w interesie kapitalistw, a kapitalistyczny rynek nagradza takie zachowania. Dzieje si tak dlatego, e w ostatecznym rozrachunku, zyski to nieodpatna cz pracy. Jeli umocni si pozycj pracownikw, oddajc w ich rce kontrol, spowoduj wzrost produkcji i wydajnoci (najlepiej poradz sobie sami, bez nadzoru i komend, gdy to wanie oni wiedz najlepiej, jak wykonywa swoj prac), ale tym samym zmniejszy si autorytet struktur rzdzcych w miejscu pracy. Pracownicy bd starali si dy do zdobycia coraz wikszej kontroli (to naturalne, e wolno sama prbuje zwiksza swj zasig). A to z kolei, jak uczestnik programu pilotaowego dobitnie si wyrazi, zakadaoby istnienie kooperatywnego zakadu pracy, w ktrym nie menederowie, ale wanie klasa pracujca bdzie decydowa o kolejnych posuniciach firmy i o tym, co robi z wyprodukowan nadwyk. Zagroenie wadzy jest zagroeniem zyskw (mwic dokadnej, ich kontroli i przepywu). Wiedzc o tym, kto kontroluje produkcj, i kto zaczyna zagraa przejciem kontroli nad nadwyk, nie jest dziwne, e firmy szybko porzucaj takie ulepszenia i powracaj do starych, mniej wydajnych, hierarchicznych schematw dziaania opierajcych si na zasadzie "Rb, co mwi, i tak dugo, jak ci mwi". Taki reim jest trudny do przyjcia dla wolnych ludzi i, jak zauwaa Noble, system, ktry zastpi program pilotaowy, "mia na celu 'oduczenie' uczestnikw ich nowo zdobytych 'nawykw' pewnoci siebie, samodyscypliny i szacunku dla samego siebie" [Op. Cit.]. Kolejny dowd na to, e dopki jeste niewolnikiem pacy, kapitalizm nie da ci wolnej rki, tym bardziej "nie zostawi ci w spokoju". Co wicej, kapitalici nie spoczn, dopki nie upewni si, e produkcja ronie szybciej ni wysoko wypacanej pensji; w przeciwnym razie narasta groba nierentownoci firmy (zobacz sekcje C.2 i C.3). Oznacza to rwnie, e kada korporacja musi unowoczenia si, aby nie zosta w tyle i nie zbankrutowa. Wic szef take nie jest "pozostawiony w spokoju" -- swoje decyzje podejmuje pod przymusem, narzucanym przez siy rynkowe, w wyniku koniecznoci narzucanych indywidualnym kapitalistom przez konkurencj. Potrzeba nabywania bez wytchnienia -- w tym przypadku, konieczno akumulacji kapitau w celu przetrwania na rynku -- zawsze zamcza kapitalistw. A skoro nieopacona praca to klucz do kapitalistycznej ekspansji, to musi ona istnie w dalszym cigu i pomnaa si -- wymagajc od szefa, aby kontrolowa godziny pracy zatrudnionych w celu zapewnienia, e wyprodukuj wicej dbr, ni otrzymaj w wynagrodzeniach. Szef nie jest "zostawiony w spokoju", ani te nie pozostawi w spokoju pracownika. Te fakty, oparte na bezlitosnej konkurencji i stosunkach wadzy towarzyszcych wasnoci prywatnej, daj pewno, e pragnienie bycia "pozostawionym w spokoju" nie moe zosta zaspokojone w kapitalizmie. Murray Bookchin widzi to w ten sposb: "Pomimo swych zapewnie na temat autonomii i nieufnoci do wadzy pastwowej... klasyczni myliciele liberalni w ostatnim przykadzie nie utrzymali pojcia cakowitej

wolnoci jednostki od jedynie susznego kierownictwa. W istocie ich interpretacja pojcia autonomii z gry zakadaa dokadnie okrelone ukady poza jednostk -- mianowicie prawa rynkowe. Wbrew autonomii jednostki, te prawa ustanawiaj system organizacji spoecznej, w ktrym wszystkie 'zbiory jednostek' pozostaj pod wadz osawionej 'niewidzialnej rki' konkurencji. Paradoksalnie - prawa rynkowe zdobywaj przewag nad spenianiem 'wolnej woli' tych samych suwerennych jednostek, ktre w innym wypadku tworz 'zbir jednostek'" [Communalism: The Democratic Dimension of Anarchism, p.4, Democracy and Nature no. 8, pp.1-17]. Wsppraca midzyludzka jest nieodzown czci ycia. Anarchizm proponuje wyeliminowanie tylko niepodanych oddziaywa i autorytarnych nakazw, ktre zawsze towarzysz kapitalizmowi i wszelkim formom hierarchicznej organizacji spoecznoekonomicznej (np. pastwowemu socjalizmowi). Pustelnicy szybko staj si mao ludzcy, gdy oddziaywania spoeczne wzbogacaj i rozwijaj indywidualno. Kapitalizm prbuje uczyni z nas pustelnikw, "kontaktujcych si" wycznie poprzez rynek, jednak odmawianie ludziom ich czowieczestwa i wyjtkowoci musi powodowa narastajcy bunt. W praktyce "prawa" rynku i hierarchia kapitau nigdy "nie zostawi ci w spokoju", zamiast tego zniszcz twoje poczucie niezalenoci i wolno, jednak ten aspekt kapitalizmu kci si z ludzkim "instynktem wolnego wyboru", opisywanym przez Noama Chomskiego. Std narasta tendencja przeciwna - do radykalizacji i buntu w kadej grupie uciskanych (patrz sekcja J ). Ostatni punkt. Potrzeba "bycia zostawionym w spokoju" objawia si zwykle dwiema drastycznie rnymi koncepcjami -- chci bycia swoim wasnym panem i kierowania swoimi wasnymi sprawami, oraz pragnieniem szefw i wacicieli ziemskich, eby posiada jeszcze wikszej wadzy nad swoj wasnoci. Jednake wadza sprawowana przez tyche wacicieli jest take sprawowana nad tymi, ktrzy korzystaj z tej wasnoci. Dlatego pojcie "bycia zostawionym w spokoju" zawiera dwa przeciwstawne sobie aspekty w podzielonym na klasy i hierarchicznym spoeczestwie. Spraw oczywist jest, e anarchici sympatyzuj z pierwszym, rdzennie wolnociowym, aspektem -- pragnieniem kierowania swym wasnym yciem, na swj wasny sposb -- a potpiaj drug opcj i wynikajce z niej wnioski, e to wanie w interesie rzdzonych ley pozostawienie tych u wadzy w spokoju. W interesie rzdzonych ley raczej poddanie majcych nad nimi wadz tak silnej kontroli, jak to tylko moliwe -- z oczywistych powodw. Ludzie pracy s wolni do takiego stopnia, w jakim ograniczaj moliwoci swoich szefw bycia "zostawionymi w spokoju". Jednym z celw anarchistw w kapitalistycznym spoeczestwie jest zapewnienie, e ludzie u wadzy nie zostan "zostawieni w spokoju", aby sprawowali swoje rzdy nad im poddanymi. Postrzegamy solidarno, akcj bezporedni oraz organizacj w miejscu pracy i lokalnej spoecznoci jako rodki ingerowania we wadz pastwa, kapitalistw i posiadaczy wasnoci dopty, dopki nie nadejdzie taki czas, gdy bdziemy mogli zniszczy takie autorytarne stosunki spoeczne raz na zawsze. Std si bierze niech anarchistw do terminu "laissez-faire" -- w spoeczestwie klasowym moe ono oznacza jedynie ochron monych przed klasami pracujcymi (pod hasem "neutralnego" narzucania praw wasnoci, a przez to wywodzcej si od nich wadzy). Natomiast jestemy w peni wiadomi przeciwnej, wolnociowej, wizji wyraonej w pragnieniu bycia "zostawionym w spokoju". I to jest powd, dla ktrego omwilimy, dlaczego kapitalistyczne spoeczestwo nigdy nie moe naprawd speni tego pragnienia -- jego hierarchiczny i konkurencyjny charakter stoi temu na przeszkodzie -- i jak podobne pragnienie moe zosta przekrcone jako rodek umacniania wadzy nielicznych nad wieloma.

B.5 Czy kapitalizm uwasnowolnia i opiera si na ludzkim dziaaniu?


Kluczowym elementem wizji spoeczestwa proponowanej przez kapitalizm, a zwaszcza "libertariaski" kapitalizm, jest "gosowanie" przez "klienta", porwnywane z politycznym gosowaniem przez "obywatela". Zdaniem Miltona Friedmana "kiedy gosujesz w supermarkecie, dostajesz dokadnie to, na co gosowae, i tak samo otrzymuje kada inna osoba". Zatem twierdzi si, e takie "gosowanie" za pomoc kieszeni to przykad cudownej "wolnoci", jak ludzie si ciesz w kapitalizmie (przeciwstawianym "socjalizmowi", przez prawicowcw zawsze utosamianemu z pastwowym socjalizmem, ktry zostanie przedyskutowany w sekcji H). Ale do oceny tego twierdzenia niezbdne jest ukazanie rnicy midzy klientami a obywatelami. Klient wybiera spomidzy produktw na pce, ktre zostay zaprojektowane i wyprodukowane przez innych dla zysku. Klient to kocowy uytkownik, w zasadzie raczej widz ni aktor, po prostu wybierajcy jedn z moliwoci stworzonych gdzie indziej przez kogo innego. Podejmowanie decyzji na rynku dlatego ma charakter gboko bierny i reakcyjny (to znaczy oparty na reagowaniu na kierunki dziaa innych ludzi). W przeciwiestwie do klienta, "obywatel" jest czynnie zaangaowany, przynajmniej w teorii, we wszystkie etapy procesu podejmowania decyzji, bezporednio albo poprzez obieralnych delegatw. Dlatego, zakadajc zdecentralizowane organizacje o partycypacyjnej demokracji, podejmowanie decyzji przez obywateli moe promowa aktywno, opiera si na ludzkim dziaaniu, w ktrym kady przejmuje inicjatyw i ustala porzdek spraw samemu. Rzeczywicie, wikszo zwolennikw modelu "obywatelskiego" popiera go wanie dlatego, e daje on jednostkom czynne uczestnictwo w podejmowaniu decyzji spoecznych, tworzc przez to edukacyjny aspekt tego procesu i rozwijajc zdolnoci i siy zaangaowanych we. W dodatku sia konsumenckiego portfela nie jest rwno podzielona pomidzy czonkw spoeczestwa. Zatem okrelenie "gosowanie" w odniesieniu do rynku wyraa ide drastycznie odmienn od tej, jaka zazwyczaj nam si z nim kojarzy. Podczas politycznego gosowania kady otrzymuje jeden gos, na rynku jest to ilo gosw mierzona liczb dolarw. Jaki to rodzaj "demokracji", ktry daje jednej osobie wicej gosw ni dziesitkom tysicy innych, razem wzitych? Dlatego koncepcja "klienta" zaniedbuje branie pod uwag rnic pod wzgldem siy nabywczej, jakie istniej na rynku, jak rwnie przypisuje jednostce rol w istocie biern. W najlepszym wypadku jednostki mog dziaa na rynku w odosobnieniu przy pomocy swojej siy nabywczej. Jednake ta sytuacja stanowi tylko cz problemu, poniewa - jak przekonuje E.F. Schumacher - "nabywca w istocie jest owc okazji; nie obchodzi go powstawanie dbr, ani warunki, w jakich s one wytwarzane. Jego jedyn trosk jest uzyskanie jak najlepszej wartoci za pienidze". Schumacher kontynuuje, zauwaajc, e rynek "z tego powodu respektuje tylko powierzchni spoeczestwa, a jego oznaczenia odnosz si do chwilowej sytuacji, jaka istnieje tu i teraz. Nie ma adnego zagldania w gb spraw, do naturalnych czy spoecznych faktw, jakie za nimi stoj" [Mae jest pikne]. Tak naprawd model "klienta" dziaa przeciwko jakiejkolwiek prbie "zbadania" stanu faktycznego. Po pierwsze, klienci rzadko kiedy znaj znaczenie czy konsekwencje wytwarzania oferowanych im dbr, poniewa mechanizm cen wstrzymuje dotarcie do nich takich informacji. Po drugie -- poniewa atomistyczna natura rynku utrudnia dyskusj o tym, "dlaczego" i "jak"

towary s produkowane -- pozostaje nam wybr midzy rnymi wersjami "czego". Zamiast krytycznej oceny rnych "za" i "przeciw" przy okrelonych praktykach ekonomicznych, wszystko, co nam si proponuje, to moliwo wyboru spomidzy rzeczy ju wyprodukowanych. Moemy jedynie reagowa, wybierajc moliwo, ktra czyni najmniejsz szkod, gdy szkoda ju zostaa wyrzdzona (a czsto nie mamy nawet takiego wyboru). Natomiast po to, eby odkrywa spoeczny i ekologiczny wpyw danego wyrobu, musimy wybra rol aktywn, wczajc si do grup, ktre dostarczaj tego rodzaju informacji informacji, ktrych rynek nie moe udzieli i nie udziela, pomimo e maj one zasadnicze znaczenie przy podejmowaniu racjonalnych decyzji. Ponadto w modelu "klienta" odmawia si przyznania, e decyzje, jakie podejmujemy na rynku, aby zaspokoi swoje "wymagania", s okrelane przez siy spoeczne i rynkowe. To, czego jestemy w stanie chcie, jest powizane z formami organizacji spoecznej, w jakiej yjemy. Na przykad ludzie decyduj si na kupno samochodw, poniewa koncern General Motors wykupi i zniszczy sie tramwajow w latach trzydziestych, i kupuj "fast food" dlatego, e nie maj czasu na gotowanie z powodu wyduania si godzin pracy. Znaczy to, e nasze decyzje na rynku s czsto ograniczone wskutek naciskw ekonomicznych. Na przykad siy rynkowe zmuszaj firmy, pod grob bankructwa, do robienia wszystkiego, co tylko moliwe, aby ogranicza wydatki. Firmy, ktre zanieczyszczaj powietrze, utrzymuj ze warunki pracy itd. czsto zyskuj przewag w konkurencji dziki takim praktykom, a inne firmy musz pj za ich przykadem, albo zosta wyeliminowane z biznesu. "Wycig na d" zostaje zapewniony, a jednostki podejmuj "decyzje rozpaczy" tylko po to, eby przey. Osobiste przywizanie do pewnych wartoci, ujmujc to inaczej, moe si okaza bez znaczenia po prostu dlatego, e rwnowaca je ekonomiczna presja staje si zbyt silna (nic wic dziwnego, e Robert Owen przekonywa, i denie do jak najwikszego zysku to "zasada zupenie niesprzyjajca osobistemu i publicznemu szczciu"). I oczywicie, rynek te nie wprowadza, i nie moe wprowadzi, dbr, na ktre w naszej wiadomoci nie mamy ochoty jako konsumenci, lecz pragniemy je chroni dla przyszych pokole albo z powodw ekologicznych. Uzaleniajc ochron planety, jej ekosystemw i innych "dbr" tego typu od rynku, kapitalizm zapewnia, e o ile nie poprzemy swoich sw pienidzmi, nie bdziemy mieli nic do powiedzenia w sprawach ochrony takich dbr jak ekosystemy, zabytki historyczne itp. Potrzeba chronienia takich "zasobw" na dusz met jest pomijana na rzecz spraw doranych -- doprawdy, jeli nie bdziemy "nabywa" takich wyrobw dzi, jutro ich tam nie bdzie. A skoro mieszcz si one w spoeczestwie, gdzie znakomita wikszo ludzi czsto stawia czoa trudnociom przy wizaniu koca z kocem, oznacza to, e kapitalizm nigdy nie moe dostarczy nam dbr, do ktrych chcielibymy mie dostp jako ludzie (czy to dla innych, czy dla przyszych pokole, czy te tylko po to, aby ochrania planet), ale nie moemy sobie na to pozwoli lub pragn tego jako klienci. Wyranym znakiem wzrostu dominacji kapitalistycznej ideologii jest to, e model "konsumencki" zostaje przenoszony na scen polityczn. Jest to odzwierciedleniem faktu, e coraz wiksza liczba instytucji politycznych umacnia wzmiankowan powyej tendencj do czynienia z wyborcw biernych widzw, dajcych swoje "poparcie" temu lub owemu "produktowi" (to znaczy - partii bd przywdcy). Murray Bookchin komentuje: "wyksztaceni, mdrzy obywatele zostaj ograniczeni do roli zwykych podatnikw, ktrzy wymieniaj pienidze za 'usugi'" [Tworzenie spoeczestwa na nowo]. W praktyce, z powodu pastwowego centralizmu, ten stan rzeczy przeksztaca proces polityczny w przeduenie rynku, gdzie "obywatele" zostaj zredukowani do "konsumentw". Albo wedle trafnej analizy Ericha Fromma, "Funkcjonowanie aparatu politycznego w demokratycznym pastwie w istocie si nie rni od procedury rynku towarowego. Partie polityczne nie rni si zbytnio od wielkich przedsibiorstw handlowych, a zawodowi politycy prbuj sprzedawa swoje wyroby

publicznoci" [Zdrowe spoeczestwo]. Ale czy ma to znaczenie? Friedman sugeruje, e bycie konsumentem jest lepsze ni bycie obywatelem, gdy dostaje si "dokadnie" to, czego si chce. Nasuwa si tutaj kluczowe pytanie: Czy ludzie zawsze dostaj podczas zakupw to, czego chc? Czy konsumenci, ktrzy kupuj wybielany papier gazetowy i toaletowy naprawd chc wypuszczania ton dioksyn i innych zwizkw chlorowcoorganicznych do rzek, jezior i wd przybrzenych? Czy klienci, ktrzy nabywaj samochody rzeczywicie chc korkw ulicznych, skaenia powietrza, rozcinania krajobrazu autostradami i efektu cieplarnianego? A co z tymi, ktrzy wcale nie kupuj tych rzeczy? Znajduj si take pod wpywem decyzji innych. Rozumowanie, e tylko konsument odczuwa wpyw swojej decyzji jest nonsensem -- podobnie jak dziecinna zachcianka otrzymania "dokadnie" tego, czego si chce, bez wzgldu na skutki spoeczne. By moe Friedman mgby stwierdzi, e konsumujc co, aprobujemy te wpyw tego czego. Ale gdy "gosujemy" na rynku, nie moemy powiedzie, e wyrazilimy zgod na wynikajce z tego zanieczyszczenie (czy te podzia dochodw albo wadzy), poniewa to nie wybr zosta wystawiony na sprzeda. Takie zmiany s ju okrelone z gry, albo s wynikiem kumulowania si pewnych decyzji jednostek, a wic wybr moe zosta dokonany tylko na drodze decyzji zbiorowej. W ten sposb moemy zmienia skutki, do ktrych moglibymy bez zagroe doprowadza w pojedynczych wypadkach, ale ktre szkodz nam zbiorowo. I w przeciwiestwie do rynku, w polityce moemy zmieni zdanie i powrci znowu do stanu poprzedniego, niezalenie od tego, jak bardzo wielkie bdy popenilimy. adna taka moliwo nie jest dostpna na rynku. Tak wic teza Friedmana, e w wyniku wyborw "wychodzi co innego, ni to, za czym si gosowao" w rwnym stopniu da si zastosowa do transakcji rynkowych. Rozwaania te wskazuj, e "konsumencki" model ludzkiego dziaania jest nieco ograniczony (ujmujc ca spraw bardzo delikatnie!). Zamiast tego trzeba, abymy uznali znaczenie modelu "obywatelskiego". I powinnimy uzupeni, e zawiera si w nim take model "konsumencki". Nasz udzia jako aktywnych czonkw spoecznoci wcale nie zakada, e przestajemy dokonywa pojedynczych wyborw w dziedzinie konsumpcji spomidzy dostpnych moliwoci. Udzia ten sprowadza si tylko do potencjalnego wzbogacania dostpnych nam moliwoci w wyniku wyeliminowania ohydnych alternatyw (takich jak ekologia albo zysk, tanie dobra albo prawa pracownicze, rodzina albo kariera). Do tego jeszcze musimy podkreli znaczenie modelu "obywatelskiego" dla rozwoju praktykujcych go osb, oraz to, jak on wzbogaca nasze ycie spoeczne i osobiste. Aktywny udzia w instytucjach partycypacyjnych sprzyja aktywnemu typowi charakteru, przesiknitemu "duchem obywatelskim" i rozwija go. Poniewa obywatele podejmuj zbiorowe decyzje, musz zwaa na interesy innych osb, jak rwnie i na swoje wasne i zastanawia si nad wpywem moliwych decyzji na siebie samych, innych, spoeczestwo i rodowisko przyrodnicze. Jest to z samej swej natury proces wychowawczy, dziki ktremu wszyscy zyskuj, rozwijajc swoje umiejtnoci krytycznego mylenia i rozszerzajc swoje pojmowanie interesu osobistego w taki sposb, e bierze si pod uwag siebie zarwno jako cz spoeczestwa i ekosystemu, jak te i jako jednostk. Model "konsumencki", ze swoim biernym nastawieniem, skierowanym wycznie na sprawy prywatne (czytaj: pienidze), rozwija niewiele ludzkich zdolnoci i zawa interes osobisty ludzi do takiego stopnia, e ich "rozumne" dziaania mog naprawd (porednio) temu interesowi szkodzi. Jak przekonuje Noam Chomsky, "ludzie coraz bardziej zdaj sobie spraw, e tego, co

ekonomici nazywaj 'czynnikami zewntrznymi', nie da ju si zepchn na dalszy plan. Nikt, kto chocia przez chwil zastanowi si nad problemami wspczesnego spoeczestwa, nie moe nie by wiadomy spoecznych kosztw produkcji i konsumpcji, postpujcego niszczenia rodowiska, cakowitej nieracjonalnoci wykorzystywania obecnej technologii, z tego, e system oparty na maksymalizacji zysku albo wzrostu nie moe radzi sobie z potrzebami, ktre mog by wyraane jedynie zbiorowo, i z narzucania przez ten system olbrzymich skonnoci do maksymalizacji iloci towarw posiadanych do osobistego uytku w miejsce oglnej poprawy jakoci ycia..." [Priorytety radykaa]. Zatem model "obywatelski" wyciga na wiato dzienne fakt, e suma racjonalnych decyzji indywidualnych moe nie rwna si wcale racjonalnemu postpowaniu zbiorowoci (co musimy doda - szkodzi nalecym do niej jednostkom, a przez to dziaa przeciwko ich wasnym interesom). Wzorce spoecznego zachowania, wytworzone i wzbogacone w wyniku procesu dyskusji i dialogu, mog by skuteczne w dziedzinach, gdzie atomistyczny model "konsumencki" w istocie pozostaje bezsilny, jeli chce si osign konstruktywn przemian spoeczn, nie mwic ju o ochronie jednostki przed "zgadzaniem si" na "decyzje rozpaczy", ktre postawi j sam i cae spoeczestwo w jeszcze gorszej sytuacji (patrz take sekcje E.4 i E.5). To wszystko wcale nie powinno sugerowa, e anarchici pragn wykorzeni indywidualne podejmowanie decyzji, jestemy od tego jak najdalsi. Anarchistyczne spoeczestwo bdzie si opiera na podejmowaniu decyzji przez jednostki o tym, co chc konsumowa, gdzie chc pracowa, jaki rodzaj pracy chc wykonywa itd. Tak wic celem modelu "obywatelskiego" nie jest "zastpienie" modelu "konsumenckiego", lecz tylko poprawienie rodowiska spoecznego, w ktrym podejmujemy swoje indywidualne decyzje jako konsumenci. Tym, czego pragn zwolennicy "obywatelskiego" modelu ludzkiego dziaania, jest umiejscowienie takich decyzji w spoecznych ramach, takich, ktre pozwol na branie czynnego udziau w poprawianiu jakoci ycia nas wszystkich, usuwajc do takiego stopnia, do jakiego jest to tylko moliwe, sytuacje, w ktrych praktycznie nie mamy adnego wyboru.

B.6 Ale czy przypadkiem decyzje, podejmowane przez inteligentne jednostki w sprawie przyszego sukcesu finansowego lub klski na caej linii, nie oka si najlepszym rozwizaniem w wikszoci przypadkw?
To pytanie dotyczy argumentu powszechnie uywanego przez kapitalistw w celu usprawiedliwienia faktu, e decyzje inwestycyjne s w kapitalizmie poza zasigiem publicznej kontroli, przy czym prywatni inwestorzy podejmuj wszystkie decyzje. Za tym argumentem najwyraniej stoi przypuszczenie, e jednostki nagle trac swoj inteligencj, kiedy spotykaj si razem i omawiaj swoje wsplne sprawy. Ale na pewno poprzez dyskusj moemy wzbogaci swoje pomysy dziki spoecznemu oddziaywaniu. Na rynku nie dyskutujemy, tylko dziaamy jako zatomizowane jednostki.. Omawiana sprawa obejmuje "paradoks odosobnienia", wedug ktrego sama logika indywidualnego podejmowania decyzji jest rna od logiki zbiorowego podejmowania decyzji.

Przykadem jest "tyrania maych decyzji". Przypumy, e w przemyle wytwarzajcym napoje bezalkoholowe niektre przedsibiorstwa zaczynaj produkowa (tasze) butelki nie nadajce si na surowiec wtrny. Kocowym rezultatem tej decyzji bdzie to, e wikszo, jeeli nie wszystkie, firmy produkujce butelki nadajce si do odzysku ponios straty i przerzuc si na butelki z materiaw nieprzetwarzalnych. Skutek? Wzrost marnotrawstwa i spustoszenia rodowiska. Dzieje si tak dlatego, e cena rynkowa nie uwzgldnia kosztw i korzyci spoecznych, a wrcz bdnie je oszacowuje, zarwno dla sprzedawcy i nabywcy, jak te i innych stron, nie biorcych udziau w transakcji. A to dlatego, e - jak wskazuje Schumacher - "sia koncepcji prywatnego przedsibiorstwa ley w jej przeraajcej prostocie. Sugeruje ona, e caoksztat ycia mona ograniczy do jednego aspektu - zyskw..." [Mae jest pikne]. Ale ycia nie mona sprowadzi do jednego aspektu bez zuboenia go, a wic kapitalizm "zna cen wszystkiego, ale nie przyznaje wartoci niczemu". Dlatego rynek promuje "tyrani maych decyzji", i moe to mie niekorzystne skutki dla tych, ktrych one dotycz. Kapitalistyczne "rozwizanie" tego problemu, mianowicie dziaanie wobec faktw dokonanych, nie jest adnym rozwizaniem. Dziaanie moe zosta podjte dopiero po tym, jak zapadn decyzje, a ich skutki bd odczuwalne. Ale w midzyczasie zniszczenie ju nastpi. Czy podanie przedsibiorstwa do sdu moe zastpi kruchy ekosystem? Do tego jeszcze w midzyczasie znaczco zmienio si ekonomiczne to tych wszystkich wydarze, dlatego, e decyzje inwestycyjne czsto trudno cofn. Innymi sowy, operacje rynkowe dostarczaj niekoczcej si listy przykadw udowadniajcych tez, e skumulowane rezultaty pogoni za prywatnym interesem bezspornie mog by szkodliwe dla zbiorowoci ludzkich. A poniewa zbiorowoci s zoone z jednostek, oznacza to szkody dla tyche jednostek. Znaczcym sukcesem ideologicznym "wolnorynkowego" kapitalizmu jest utosamianie antyspoecznego wyboru z interesem osobistym, tak, eby jakikolwiek wybr na rzecz interesw dzielonych wsplnie by traktowany jako czciowe powicanie si. Jednak atomizujc proces podejmowania decyzji, rynek czsto czynnie dziaa przeciwko osobistym interesom jednostek, ktre go tworz. Teoria gier daje nam wiadomo, e suma racjonalnych wyborw pojedynczych osb wcale automatycznie nie owocuje racjonalnym postpowaniem grupy. W istocie teoria ta okrela takie sytuacje jako problem "zbiorowego dziaania". Jeli nie uzgodnimy ze sob wsplnych wzorcw postpowania, moe z tego wynikn "wycig na d", przy ktrym dane spoeczestwo otrzymuje takie moliwoci wyboru, jakich naprawd nie chcielibymy jako jednostki. Racjonalna pogo za interesem wasnym jednostki sprowadza grup, a przez to wikszo jednostek, do gorszego stanu. Problemem nie jest tutaj zy osd jednostek (wprost przeciwnie, dana jednostka jest jedyn osob mogc wiedzie, co jest dla niej najlepsze w danej sytuacji). To wanie brak spoecznej dyskusji i rodkw zaradczych jest tym, co zmusza ludzi do dokonywania nieznonych wyborw, poniewa dostpne propozycje nie przedstawiaj adnych dobrych moliwoci. Nie omawiajc skutkw swoich decyzji ze wszystkimi, na ktrych bd one wywieray wpyw, powysze osoby nie podejm lepszych. Oczywicie w naszym obecnym, silnie scentralizowanym pastwowym i kapitalistycznym ustroju, taka dyskusja byaby niemoliwa do przeprowadzenia, a jej najlepsze przyblienie -- proces wyborczy -- jest zbyt rozbudowany, biurokratyczny i zdominowany przez pienidze, by uczyni co znacznie wicej poza przegosowaniem paru nieskutecznych praw, ktre na og s ignorowane, gdy powstrzymuj zdobywanie zyskw. Rozwamy natomiast, jak caa sytuacja by wygldaa w libertariaskim socjalizmie, w ktrym

zgromadzenia spoecznoci lokalnych omawiaj spraw butelek z materiaw odzyskiwalnych i siy roboczej potrzebnej do ich wytwarzania. W tworzeniu informacji decydujc rol odgrywayby tutaj poszczeglne grupy interesw (takie jak zrzeszenia konsumenckie, grupy ekologiczne, komisje wykonawcze do spraw bada i rozwoju z poszczeglnych zakadw pracy itd.). Wiedza, z czego zdawali sobie spraw Bakunin, Kropotkin itp., byaby szeroko rozpowszechniona w spoeczestwie, a rola zainteresowanych stron miaaby zasadnicze znaczenie dla udostpniania jej innym. Osignita zbiorowo decyzja w oparciu o te informacje i wywoane przez nie spory najprawdopodobniej sprzyjaaby materiaom zwrotnym, a nie marnotrawstwu. Byaby to lepsza decyzja ze spoecznego i ekologicznego punktu widzenia, i to taka, ktra przyniosaby korzyci osobom, ktre omawiay i uzgodniy ze sob jej wpyw na siebie samych i swoje spoeczestwo. Mwic inaczej, anarchici uwaaj, e musimy bra aktywny udzia zarwno w tworzeniu zestawu dostpnych moliwoci, jak i wybieraniu tych spord nich, ktre odzwierciedlaj nasze osobiste gusty i interesy. Naley podkreli, e taki system nie obejmuje omawiania i przegosowywania wszystkiego, co si dzieje pod socem. To by sparaliowao wszelk dziaalno. Przeciwnie, wikszo decyzji zostaaby pozostawiona samym zainteresowanym (np. robotnicy decydowaliby o administrowaniu i codziennych sprawach w fabryce), a spoeczno decydowaaby o polityce (np. materiay nadajce si do recyklingu czy marnotrawstwo). Nie miaoby rwnie miejsca wybieranie ludzi, aby decydowali za nas, gdy zdecentralizowany charakter konfederacji spoecznoci zapewniby pozostawienie wadzy w rkach miejscowej ludnoci. Ten proces adn miar nie daje podstaw do decydowania przez "spoeczestwo" o tym, co jednostka ma konsumowa. To, podobnie jak wszystkie decyzje dotyczce jedynie jej samej, zostaje cakowicie pozostawione zainteresowanej osobie. Wsplnotowe podejmowanie decyzji zostaje zarezerwowane dla spraw majcych wpyw i na jednostk, i na spoeczestwo. Pozwala to tym, ktrych ta decyzja dotyczy, na omawianie jej midzy sob jako rwnymi, stwarzajc przez to bogate to spoeczne, w ktrym jednostka moe dziaa. Jest to oczywiste ulepszenie w porwnaniu z obecnym systemem, w ktrym podejmowanie decyzji, czsto gboko zmieniajcych ludzkie ycie, zostaje pozostawione samowoli elitarnej klasy dyrektorw i wacicieli, ktrym si przypisuje, e "wiedz najlepiej". Oczywicie w kadym demokratycznym ustroju istnieje niebezpieczestwo "tyranii wikszoci", lecz w bezporedniej wolnociowej demokracji niebezpieczestwo to zostaoby znacznie ograniczone, z powodw omwionych w sekcji I.5.6 ( Czy nie zaistnieje niebezpieczestwo "tyranii wikszoci" w wolnociowym socjalizmie?).

B.7 Jakie klasy istniej w obrbie nowoczesnego spoeczestwa?


Dla anarchistw analiza klasowa to wany rodek do zrozumienia wiata i tego, co si na nim dzieje. Chocia uznawanie faktu, e klasy naprawd istniej, obecnie nie jest obowizujce tak jak kiedy, to wcale jeszcze nie oznacza, e klasy przestay istnie. Wprost przeciwnie. Jak zobaczymy, znaczy to tylko tyle, e klasa rzdzca skuteczniej ni dawniej tuszuje istnienie klas. Klas mona okreli obiektywnie: stosunek midzy jednostk a rdami wadzy w spoeczestwie okrela jej przynaleno do danej klasy. yjemy w spoeczestwie klasowym, w

ktrym garstka ludzi posiada o wiele wiksz wadz polityczn i ekonomiczn ni wikszo, ktra zazwyczaj pracuje dla mniejszoci, kontrolujcej wikszo i dotyczce jej decyzje. Znaczy to, e struktura klasowa opiera si zarwno na wyzysku, jak i na ucisku - niektrzy kontroluj prac innych dla swojej wasnej korzyci. rodki ucisku zostay wskazane we wczeniejszych czciach sekcji B, podczas gdy sekcja C (Jakie mity obowizuj w kapitalistycznej ekonomii?) dokadnie ukazuje, jak funkcjonuje wyzysk w spoeczestwie na pozr opartym na dobrowolnej wymianie towarw i usug na rwnych prawach. Prcz tego uwypukla skutki tego wyzysku dla samego systemu gospodarczego. Spoeczne i polityczne pitno, jakie wywiera ustrj oraz tworzone przez niego klasy i hierarchie, jest dogbnie omawiane w sekcji D (Jak kapitalizm i etatyzm wpywaj na spoeczestwo?). Na pocztku musimy podkreli, e koncepcja "klasy robotniczej" jako skadajcej si tylko i wycznie z patnych niewolnikw przemysowych, jest po prostu faszywa. Nie jest ona odpowiednia dzisiaj, nawet jeli kiedy bya. Wadza - w kategoriach zatrudniania i zwalniania oraz decyzji inwestycyjnych - ma tu znaczenie. Posiadanie kapitau na wasno jako kryterium okrelania przynalenoci klasowej danej osoby nie jest ju tak przydatne jak kiedy, poniewa nawet wielu spord ludzi pracy jest teraz wacicielami udziaw (chocia za maych, aby z nich y czy te mie co do powiedzenia w sprawach kierowania spk), a wikszo wielkich przedsibiorstw jest wasnoci innych wielkich przedsibiorstw poprzez fundusze emerytalne, ponadnarodowe korporacje itp. Zatem mamy teraz sytuacj, w ktrej ludzie posiadajcy rozleg wadz technicznie mog by "niewolnikami swoich pensji" (dyrektorzy oddziaw zakadu itp.), cho oczywicie w praktyce s oni czonkami klasy rzdzcej. Zdaniem wikszoci anarchistw istniej dwie gwne klasy: (1) klasa pracujca -- ci, ktrzy musz zarabia na ycie, ale nie maj adnej rzeczywistej kontroli nad swoj prac, ani nad innymi gwnymi decyzjami ich dotyczcymi, tj. odbiorcy rozkazw. Klasa ta obejmuje te bezrobotnych, emerytw, rencistw itd., ktrzy musz y z jamuny pastwa, oraz rosncy sektor pracownikw sfery usug, wikszo (a moe nawet zdecydowan wikszo) urzdnikw na rwni z tradycyjnymi robotnikami przemysowymi. (2) klasa rzdzca -- ci, ktrzy kontroluj decyzje inwestycyjne, wyznaczaj polityk na wysokim szczeblu, ustalaj dziaanie kapitau i pastwa. Jest to elita na grze, waciciele i wysi dyrektorzy wielkich przedsibiorstw, ponadnarodowych korporacji i bankw, waciciele duych posiadoci ziemskich, wysi urzdnicy pastwowi, politycy, arystokracja [w realiach zachodnich, natomiast w PRL-u nastpia likwidacja tej grupy spoecznej - przyp. tum.] itp. Posiadaj oni realn wadz nad gospodark i/lub pastwem, a przez to kontroluj spoeczestwo. Ta grupa skada si z okoo 5-15% ludnoci na szczycie hierarchii spoecznej. Oczywicie w kadym spoeczestwie istniej te obszary porednie - jednostki i grupy, ktre nie pasuj dokadnie ani do klasy pracujcej, ani rzdzcej. Do takich ludzi nale ci, ktrzy pracuj, ale maj pewn kontrol nad innymi ludmi, tj. wadz zatrudniania i zwalniania. S to ludzie, ktrzy podejmuj pomniejsze, biece decyzje dotyczce kierowania kapitaem czy pastwem. Obszary te obejmuj nisze i rednie kierownictwo w zakadach pracy, przedstawicieli wolnych zawodw i drobnych kapitalistw. Istniej pewne kontrowersje w ruchu anarchistycznym, czy ta "porednia" strefa stanowi jeszcze inn ("redni") klas, czy te nie. Wikszo anarchistw twierdzi, e nie, gdy wikszo tej "poredniej" strefy naley do klasy pracujcej, inni natomiast (na przykad brytyjska Class War Federation) przekonuj, e jest to odrbna klasa. Jedna rzecz jest pewna - wszyscy anarchici zgadzaj si co do tego, e w interesie tej "poredniej" strefy ley pozbycie si obecnego systemu dokadnie tak samo, jak w interesie klasy robotniczej (powinnimy tutaj nadmieni, e to, co w Stanach Zjednoczonych i innych krajach jest zazwyczaj nazywane "klas redni", nie

ma z t stref nic wsplnego i zazwyczaj oznacza przedstawicieli klas pracujcych majcych przyzwoite posady, domy itd. Poniewa "k