Vous êtes sur la page 1sur 5

Stan i perspektywy relacji niemiecko-amerykaskich

Zwyko si mawia, e jedyny nowy gospodarz Biaego Domu, ktry nie wprawia Europy w stan podenerwowania, to taki, ktrego ju si zna, najlepiej jako urzdujcego prezydenta. Znane zo mniejsze zo powiada Timothy Garton Ash. W przypadku Baracka Obamy w gr wchodzio rwnie niemale powszechne dla niego poparcie wrd europejskiej opinii publicznej, ktra gdyby to od niej zaleao w blisko 90% gosowaaby na kandydata Demokratw, a nie Mitta Romneya z Partii Republikaskiej. Ten stopie akceptacji dla pierwszego czarnoskrego prezydenta Stanw Zjednoczonych dotyczy take Niemcw. Mona zatem zada pytanie, czy taki wysoki wskanik poparcia i sympatii dla Obamy w Niemczech odzwierciedla rzeczywisty stan relacji amerykaskoniemieckich po czterech latach jego urzdowania w Biaym Domu i czy oznacza to, e zwycistwo wyborcze Obamy to Nr 110 / 2012 061212 INSTYTUT ZACHODNI im. Zygmunta Wojciechowskiego Instytut Naukowo-Badawczy, Pozna dobre perspektywy dla tych stosunkw. Zaczynajc od bilansu relacji na linii Berlin-Waszyngton w ostatnich czterech latach, to naley je oceni w kontekcie generalnej zmiany polityki amerykaskiej wobec Europy. Administracja Obamy oczekiwaa od swych europejskich sojusznikw rzeczywistego partnerstwa, czyli zwikszonego udziau Autor: i zaangaowania w rozwizywaniu kluczowych problemw midzynarodowych. Niemcy za byy postrzegane nad Potomakiem jako pastwo, ktre z racji swego potencjau i pozycji na arenie europejskiej powinno sta si wrcz inicjatorem i motorem rosncej aktywnoci Europy/Unii Europejskiej w wymiarze globalnym, podejmujcym rne problemy i wyzwania.

Jadwiga Kiwerska
Redakcja: Marta Gtz Radosaw Grodzki Krzysztof Malinowski

Przede

wszystkim

chodzio

zwikszenie

wysiku

wojskowego

Niemiec

Afganistanie,

ale te o zaangaowanie Berlina w przezwycieniu kryzysu

gospodarczego. Std m.in. wyjtkowa oprawa, jaka towarzyszya wizycie kanclerz Angeli Merkel w Waszyngtonie na pocztku listopada 2009 r. Sam fakt, e jako zaledwie drugi w historii stosunkw niemiecko-amerykaskich kanclerz RFN miaa zaszczyt wystpi przed poczonymi izbami Kongresu, by znamienny. Podobnie oceniono uhonorowanie Merkel w czerwcu 2011 r., podczas jej kolejnej wizyty w Waszyngtonie, najwyszym amerykaskim odznaczeniem cywilnym Presidential Medal of Freedom. Byy to niewtpliwie bardzo spektakularne wydarzenia, ale nie przeoyy si one na jakie wyjtkowo bliskie relacje osobiste Merkel-Obama. Komentatorzy do zgodnie podkrelali, e tych dwoje dzieli pewien uprzejmy dystans i powcigliwo, ktrych rde dopatrywano si m.in. w negatywnej reakcji Merkel w lipcu 2008 r. na pomys, aby ubiegajcy si wwczas o prezydentur senator Obama, w ramach swego przedwyborczego wojau, wystpi w Berlinie przed Bram Brandenbursk. Uwadze obserwatorw nie umkno rwnie i to, e prezydent Obama w czasie caej swej pierwszej kadencji zaledwie dwa razy odwiedzi Niemcy i nigdy nie bya to wizyta pastwowa, a bardziej przy okazji, jak choby w 2009 r. na szczycie NATO. Take w wymiarze politycznym trudno powiedzie, aby stosunki niemieckoamerykaskie zyskay w ostatnich czterech latach szczeglny charakter. Po pierwsze, stay si one wypadkow oglnego rozczarowania Ameryki jej europejskimi sojusznikami, ktrzy nie spenili pokadanych w nich nadziei na penienie roli wanego gracza na arenie midzynarodowej. W przypadku Niemiec chodzio m.in. o utrzymujc si wstrzemiliwo Berlina w angaowaniu wikszych si w Afganistanie oraz podejmowaniu tam dziaa bojowych. Dopenieniem tego bya reakcja rzdu niemieckiego na legitymizowan rezolucj Narodw Zjednoczonych operacj zbrojn NATO w Libii wiosn 2011 r. Niemcy nie tylko wstrzymay si od gosu (wraz z Rosj i Chinami) w momencie gosowania nad rezolucj w Radzie Bezpieczestwa, ale odmwiy te udziau w operacji libijskiej. W konsekwencji stay si one gwnym adresatem krytyki, jak wobec czci europejskich sojusznikw skierowa Robert Gates w czerwcu 2011 r. Amerykaski sekretarz obrony nie tylko mia wwczas pretensj o to, e jedynie niewielka cz pastw czonkowskich NATO uczestniczya w zbrojnej operacji na terytorium Libii, ale take zarzuci europejskim sojusznikom, w tym szczeglnie Niemcom brak woli wnoszenia wikszego wkadu w obronno i bezpieczestwo. Europa zdaniem szefa Pentagonu nadal pozostaje w roli aktywnego kibica, cieszcego si rwnoczenie penymi gwarancjami bezpieczestwa.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 2

Po drugie, na utrzymanie specjalnych relacji na linii Berlin-Waszyngton cieniem pooyy si problemy gospodarcze, wywoane kryzysem o skali globalnej. Nie wchodzc w szczegy, wystarczy wspomnie, e administracja Obamy liczya na bardziej skuteczne zaangaowanie Berlina w walk z recesj, a przede wszystkim przezwycienie problemw strefy euro. Nie trzeba przecie dowodzi, e wzajemne ekonomiczne i finansowe powizania transatlantyckie nie pozwalaj separowa gospodarki amerykaskiej od europejskiej. Tymczasem kopoty Unii Europejskiej, ktr jeszcze niedawno uwaano za potencjaln konkurencj dla Ameryki, stay si przedmiotem silnej irytacji po drugiej stronie Atlantyku. I vice versa, gdy sprawie nie suyy te rne recepty na przezwycienie kryzysu: europejska/niemiecka tendencja ci budetowych, wymuszanych take wobec innych pastw walczcych z kopotami, i amerykaskie dosypywanie pienidzy oraz rosncy deficyt budetowy Stanw Zjednoczonych. Biorc pod uwag fakt, e Niemcy pozostaj w do powszechnym przekonaniu, take w USA, motorem dziaa w ramach Unii Europejskiej, ich te czyni si szczeglnie odpowiedzialnymi na wszelkie niepowodzenia w walce z kryzysem. Po trzecie wreszcie, relacje amerykasko-niemieckie naley take widzie przez pryzmat zasadniczego przewartociowania priorytetw polityki Stanw Zjednoczonych, jakie dokonao si w ostatnich latach. Powszechnie mwio si o zmianie amerykaskiej orientacji z atlantyckiej ku Pacyfikowi (pivot to the Pacific Rim). By to efekt nowej dynamiki wspczesnego wiata, ksztatowanej m.in. przez pene napi, ale i wzajemnego uzalenienia stosunki Stanw Zjednoczonych z Chinami. Dlatego najwikszym wyzwaniem dla polityki Waszyngtonu sta si wanie rejon Azji, z rosnc potg Chin, z przesuwajcym si centrum gospodarczym z Zachodu na Wschd, nasilajcym si tam procesem rozbudzenia politycznego. W takim kontekcie Europa, w tym Niemcy przestay by obiektem szczeglnego zainteresowania, a ju tym bardziej troski ze strony Waszyngtonu. Bardziej oceniane byy przez pryzmat tego, czy i w jakim stopniu mog wesprze Ameryk w jej wysikach uporania si z azjatyckim wyzwaniem. Jakie wobec tego perspektywy rysuj si przed relacjami na linii BerlinWaszyngton? Czy moemy spodziewa si jakiego zasadniczego zwrotu, czy moe sprawy toczy si bd dotychczasowym, aczkolwiek stabilnym, to jednak niezbyt owocnym torem? Niewtpliwie Stany Zjednoczone pozostan wanym punktem odniesienia dla polityki Berlina, ale nie zawsze i koniecznie najwaniejszym. Ten koncentrowa si bdzie przede wszystkim w Europie/Unii Europejskiej. Nie oznacza to osabienia lub zmiany orientacji atlantyckiej. Jednak relacje niemiecko-amerykaskie, cho

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 3

odwoujce si do wsplnych zasad i wartoci, bd w duej mierze stanowi pragmatyczny ukad okrelony przez te same cele i wspprac, zwaszcza w ramach NATO oraz w odniesieniu do pewnych problemw i wyzwa globalnych. Przy czym znika bd lub ulega ograniczeniu niektre strefy wsplnego zainteresowania, jak bdcy przedmiotem kontrowersji Afganistan, z ktrego do 2014 r. planuje si wycofa wojska NATO, inne natomiast podlega bd intensyfikacji zgodnie z dynamik zmian na wiecie. I teraz w zalenoci od tego, jaka bdzie gotowo Niemiec do odgrywania aktywnej roli na arenie midzynarodowej, take w wymiarze wojskowym, podejmowania zobowiza i odpowiedzialnoci, bdzie si ksztatowa rola i ranga Berlina w polityce amerykaskiej. Im wicej wsplnych dziaa i tosamych interesw, tym silniejsza bdzie wi midzy Waszyngtonem a Berlinem, przekadajca si na mocniejszy ukad transatlantycki. Chodzi bowiem take o to, aby Berlin mg by postrzegany jako pastwo, ktre z racji swego potencjau i pozycji na arenie europejskiej jest inicjatorem i motorem rosncej aktywnoci Europy/Unii Europejskiej w wiecie, a take liderem skutecznej walki z kryzysem gospodarczym i problemami dezintegrujcymi Uni Europejsk. Jest to wane tym bardziej, e gwnym kryterium oceny przydatnoci i wagi partnera w kalkulacjach amerykaskich bdzie jego gotowo do podejmowania zobowiza i wyzwa globalnych u boku Ameryki lub w jej zastpstwie oraz skuteczno w rozwizywaniu problemw. W tej kwestii administracja Obamy zachowa sw dotychczasow lini oceniania sojusznikw europejskich. Podobnie jak obiektem szczeglnego zainteresowania i troski administracji Obamy w drugiej kadencji pozostanie region Dalekiego Wschodu. Jakkolwiek synny pivot to Pacific naley traktowa take w wymiarze zgrabnego zwrotu retorycznego, to jednak stanowi on wydarzenie o duym znaczeniu. Ta zmiana orientacji polityki amerykaskiej moe jednak by zdyskontowana przez europejskich sojusznikw i wcale nie musi oznacza wyeliminowania spraw europejskich z amerykaskiej optyki lub dalszego osabienia rangi Europy w kalkulacjach administracji Obamy. Czy zainicjowana przez Berlin debata nad wspln strategi Unii Europejskiej wobec Chin i wyzwa, ktre utosamiamy z tym gospodarczym gigantem, nie byaby dobrym sposobem umocnienia swej roli i znaczenia w polityce amerykaskiej? Wsplne podjcie z Ameryk chiskiego wyzwania byoby te doskonal form umocnienia wizi transatlantyckich, nadania temu ukadowi nowego impulsu. Rwnoczenie trzeba pamita o jednym tak jak Waszyngton nie moe ju budowa stosunkw z Berlinem na przekonaniu, e na Niemcy mona zawsze liczy, tak RFN nie zrezygnuje z bardziej asertywnej wobec Stanw Zjednoczonych polityki

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 4

oraz w peni samodzielnego okrelania swych dziaa wobec innych wanych punktw odniesienia, zwaszcza Unii Europejskiej, ale te Rosji. Nie zawsze te bdziemy mwi o wsplnocie interesw Ameryki i Niemiec. Czciej za o sprzecznoci i braku koherencji, zwaszcza wwczas gdy Niemcy bd utosamiay si z priorytetami Unii Europejskiej. Jednak wyraniejsze rnicowanie si interesw amerykaskich i niemieckich/europejskich, szczeglnie w sferze gospodarczej, wcale nie musi oznacza zasadniczego sporu. Trzeba jedynie mie wiadomo, e w takim kontekcie ksztatowane bd w najbliszej przyszoci relacje amerykaskoniemieckie.

Jadwiga Kiwerska - prof. dr hab., pracownik Instytut Zachodniego i WSNHiD w Poznaniu, historyk i politolog, specjalista w zakresie stosunk w midzynarodowych, zwaszcza polityki amerykaskiej.

Publikacja dofinansowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyszego or az Stowarzyszenie Instytut Zachodni.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 5