Vous êtes sur la page 1sur 36

Oceny i omo wienia

CZESAW KAROLAK, WOJCIECH KUNICKI, HUBERT OROWSKI: Dzieje

kultury niemieckiej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006, 572 ss.

Oceny i omo wienia odpowiedziec Autorzy tomu Dzieje kultury niemieckiej odwaz yli sie na jedno z najtrudli sie konstrukcji i zbudowali wieloniejszych wyzwan wspo czesnego humanisty podje stronny dynamiczny i panoramiczny obraz obcej kultury oraz opisali jego przemiany clecia. Warto na pocza tek przes i przeksztacenia na przestrzeni ponad tysia ledzic przesanki cego is i sposoby podejs cia do tak trudnego, zoz onego i wymagaja cie chirurgicznej precyzji c swoje zamierzenie badawcze autorzy wychodza we wste pie od opisu tematu. Uzasadniaja z cych w tytule formue dzieje kultury na rynku niemieckonstatacji o braku ksia ek nosza c kim. Nietrudno odgadna przyczyny takiego stanu rzeczy. Wynika on m.in. z ro z norodnos ci obiekto w definiowanych jako zachowania i dziaania, jako produkty, czy wytwory kultury oraz dodatkowo z kopoto w warsztatowo-metodologicznych. Samych definicji kultury zku z tym rodza sie dylematy trudne do rozwia zania. istnieje ponad trzysta, totez w zwia Warto w tym miejscu wspomniec , z e przy zachowaniu odpowiednich proporcji juz Huberta Orowskiego w 1997 r. w Poznaniu Sownik two wydany pod redakcja rco w kultury pionierska , choc pro zmierzenia sie niemieckiej stanowi was nie taka miniaturowa be z tematem dziejo w kultury w nader obszernym rozumieniu. Zespo autoro w sownika przyja c od klasycznego dwudziau s juz wtedy jak najszersze rozumienie kultury, wychodza wiata natury i nienatury wedug Maxa Webera. Wprowadzone na okres lenie brzegowych ram cie nadawanie sensu i usensowianie poszerzao i rozcia gao kultury kluczowe poje rozumienie faktu kulturowego na wszelkiego typu zachowania, dziaania i fakty kulturowe. Z punktu widzenia autoro w kultura miaa byc skon czonym wycinkiem bezsensownej nieskon czonos ci wydarzen s wiata, kto remu nadajemy sens i znaczenie. Miao tak byc byc ro wniez wtedy, gdy czowiek zdeklarowa sie s miertelnym wrogiem danej kultury, totez c z tak znaczenie kulturowe nie przysugiwao jedynie zjawiskom wartos ciowym. Wychodza cia kultury, jako zjawiska kulturowe rozumianego, niejako uniwersalistycznego poje , prostytucje , jak i pienia dz. W obszarze postrzeganych nalez ao uznac zaro wno religie wie c zjawiska nie tylko wysokie i jednoznacznie dokonan kulturowych znalazy sie two rcze, ale i odtwo rczo-epigon skie, poza tym takz e codziennos c i powszednios c ludzka. Tego rodzaju optyki postrzegania kultury nie sposo b nie dostrzec w Dziejach kultury s niemieckiej. Szczego lnie w cze ci tekstu zredagowanej przez H. Orowskiego dostrzegamy wyraz ne zamiowanie do poszerzania pola widzenia kulturoznawczego poprzez m.in. zywanie do szeroko rozumianej kultury techniki: w tym do kultury kolei (s. 327), nawia

256

Oceny i omo wienia

kultury samochodu (two rczos c E.M. Remarka i H. Hessego), do kultury sportu i do amerykanizacji dwudziestowiecznego z ycia oraz do Volkswagena jako niemieckiego ci. Teksty zawieraja , co waz miejsca pamie ne, takz e sporo odniesien do architektury znaczenie Bauhausu, uwzgle dniaja s tak akcentuja wiat filmu i teatru, wreszcie dotykaja sto i raczej nieche tnie poruszanego tematu, jak obecnos draz liwego, a jednoczes nie niecze c ydo i rola Z w w kulturze niemieckiej. w obre bie weberowskiego znaczenia kultury, zachowuja c jednak Autorzy pozostaja c paradygmat perspektywizmu konieczny w procedurach badawczych i opisowych. Definiuja jako interakcje dziaan , z kulture spoecznych stwierdzaja e nawet przy opisie rzekomo homogenicznej kultury niemieckiej mamy do czynienia z rozmaitymi warstwami obcych cymi w obre bie kultury niemieckiej. Opis tych transfero kultur trwaja w i przenikan by dla c w znacznej mierze o atrakcyjnos projektu nakazem metodycznym stanowia ci caego wzie cia. Istotnym elementem byo w tym ukadzie zagadnienie zderzenia, czy przedsie role odgrywaa konfliktu kultur, opro cz tego w dyskusjach kulturoznawczych waz na kategoria toz samos ci. s dos o sie to Narracja w poszczego lnych cze ciach Dziejo w ro z ni sie c znacznie. Wzie z ro z nych temperamento w poznawczych poszczego lnych autoro w, ale tez ze zro z nicowanego c pod uwage czysta obje tos umocowania referencyjnego. Biora c poszczego lnych partycypacji moz emy stwierdzic , z e W. Kunicki napisa ok. 186 stron, Cz. Karolak ok. 151, H. Orowski dnic cych dziejo ok. 179, przy czym nalez y uwzgle , z e autorem fragmento w dotycza w kultury muzycznej w okresach omawianych przez Huberta Orowskiego by nie tylko wytrawny znawca tematu, ale i czynny muzyk Czesaw Karolak. Totez poszczego lne zro zany niewa tpliwie z zainteresowaniami, temrozdziay maja z nicowany charakter zwia os peramentami poznawczymi oraz last but not at least lokalizacja rodko w naukowych, wywodza poszczego cy wrocawski os z kto rych sie lni badacze. I tak np. reprezentuja rodek lasku i w basenie germanistyczny W. Kunicki opisuje osadnictwo niemieckie na Dolnym S niemiecka , znaczenie kultury s Morza Batyckiego, waganto w i bazno w, mistyke rednio i architekture w okresie wiecznej dla rozwoju idei narodowej w Niemczech, sztuke na Martinie Opitzu i literaturze barokowej, tajnych stowarzyszehumanizmu, koncentruje sie niach charakterystycznych dla epoki Os wiecenia, podro z ach, epoce fryderycjan skiej, czy w kon cu na tak dotkliwej dla o wczesnego mieszczan skiego spoeczen stwa reglamentacji seksualnos ci w epoce burzy i naporu. C. Karolak szczego owo omawia m.in. dziaalnos c M. Lutra, meistersang, malarstwo w okresie reformacji, role Rewolucji Francuskiej w kulturze niemieckiej, i architekture mieszczan stwo formacyjne (czyli Bildungsbrgertum) i jego s wiat wartos ci, literature powstaja cej kultury fizycznej i sportu (tzw. Turnbewegung), Goethego i Schillera, role elit two znaczenie cenzury w okresie biedermeieru, role rczych w NRD i RFN, polityke w podzielonych Niemczech oraz tzw. ikony zjednoczenia. kulturalna maszyna -mobilnos -miastem-mediami w epoce Z kolei H. Orowski zajmuje sie cia Cesarstwa i Drugiej Rzeszy, instytucjami formacji mieszczan skiej, bismarckowskim kulturkampfem, pluralizmem moderny, zotymi latami dwudziestymi w Niemczech, urbani-technika -nauka , republika weimarska bez republikano zacja w, exodusem roku 1933 i dozuje do swojej dugoletniej specjals wiadczeniami emigranto w niemieckich, wreszcie nawia Niemiec po katastrofie nos ci literatury i teatru w III Rzeszy oraz opisuje sytuacje wojennej.

Oceny i omo wienia

257

autorzy, procesy kulturowe przebiegaja w dynamicznych splotach, daja c Jak stwierdzaja na przewodzenie lub dominacje . Nie mogo wie c raz jednym, a raz innym zjawiskom szanse byc w ramach poszczego lnych rozdziao w powielania jednakowych struktur narracji. Autorzy sie do przemys odwouja len spoz ytkowanych juz wczes niej we wasnych monografiach, czy to odwoania niemal dosowne, jednak decyzja zawsze zapadaa innych studiach. Niekiedy sa na korzys c narracji caos ciowej. Akcenty zostay rozoz one m.in. w zalez nos ci od dominacji w danym okresie konkretnych zjawiskwydarzen , gatunko w, dziedzin kultury. Periodyzacja zmierza z koniecznos ci do faworyzowania jednych zjawisk kosztem innych. W rozlegej sieci stacji przekaz wiedzy o kulturze tom ma speniac role nikowej dla czytelnika polskiego, bowiem narracyjny charakter nie mo g nie wydobywac specyficznych przemian kultury niemieckiej w odniesieniu do przemian kultury polskiej. Ro wniez i takie spojrzenie jest epoki, style i szkoy obdarzone swoistym cerrodzajem akademickiego palimpsestu. Sa conych tradycja dyskurso tyfikatem us wie w akademickich. Jednak dzieje kultury to nie tylko introligatorska zszywka historii literatury, rzez by, malarstwa, architektury i kultury potocz cia ga, choc bie poszczego nej, lecz narracja w miare w obre lnych okreso w, czy rozdziao w z koniecznos ci zro z nicowana. cecha tomu jest jego nowatorstwo; autorzy w wielu przypadkach staraja sie Waz na c budowac na nowo lub innowacyjnie ods wiez yc siatki poje . I tak np. Cz. Karolak zastanawia na s. 284 nad moz cia Bildung. W wielu sie liwymi polskimi translatami niemieckiego poje sie odkamac dy (jak np. W. Kunicki przypadkach staraja upolitycznione i ideologiczne sa do w swoich uwagach na temat topicznych pogla w marksistowskiej germanistyki w NRD ki H. Orowskiemu doceniona zostaa m.in. two s. 262). Wreszcie dzie rczos c E.M. da ce swoista kronika dwudziestego wieku utwory do niedawna Remarka, kto rego be gach uwaz odmiane literatury trywialnej. w pewnych kre ano jedynie za pewna kultury li tylko geograficznie niemieckiej, Narracja autoro w nie dotyczy zreszta dnia sia rzeczy takz zyczna . H. Orowski zajmuje sie waz lecz uwzgle e niemieckoje nym c sie fenomenem austriackos ci. Wedug niego moz na go wyrazis cie okres lic odwouja do formacji mieszczan skiej protestancki etos i zorientowane na sukces (Leistung) jako wyznaczniki niemieckiego spoeczen i skutecznos c , wychowanie i socjalizacje stwa moz na wyraz nie oddzielic od katolicko-austriackiego s rodowiska z yciowego. Inaczej jest juz jednak z nurtami moderny i szkoami artystycznymi przeomu wieko w. Jak stwierdza H. Orowski, w tym obszarze dochodzi do osmozy stylo w artystycznych. Swois cie zaborcza ca na rzecz Austrii np. autoro nauka akademicka w Austrii anektuja w praskich i Canettiego przyje cie nie uatwia wyro z nienia czynnika austriackos ci. Zasadne natomiast wydaje sie za wyro z niki austriackos ci specyficznych poetyk, genreo w, postaw moralnych i wraz liwos ci artystycznej. Wedug F. Grillparzera austriackos c wyro z nia skromnos c , unikanie kryzyso w oraz ironia az po unicestwienie lub tez kawalkada niezrozumienia, bycia niezrozumianym z i samozniszczenia (Weigel). Wieloletnie debaty i dyskusje woko ksia ki Claudio Magrisa z sprawiy, z e pytanie o faktycznos c i legitymacje ywotnos ci habsburskiego mitu fundacyjnego Austrii nie stracio na znaczeniu do dzis . Upadek cesarstwa Habsburgo w przeformowa, lecz nie unicestwi mitu habsburskiego, a nawet paradoksalnie go oz ywi. Nie istnieje natomiast mit Hohenzollerno w, a szerzej ideologia postcesarska w literaturze ciem kraju niemieckiej. Niemniej pisarze z Republiki Austrii na dugo przed zagarnie i przemianowaniem go na tzw. Ostmark gosili ideologem wiecznej Rzeszy. Koresponduje ca o tym, z cy z tym podana na s. 462 informacja, mo wia e Max Mell przewodnicza
d Zachodni 2008, nr 1 17 Przegla

258

Oceny i omo wienia

utworzonego w 1936 r. Stowarzyszenia Niemieckich Pisarzy Austrii przekaza Hitlerowi tzw. Bekenntnisbuch sterreichischer Dichter, w kto rym ponad 70 autoro w austriackich fors muowao akty strzeliste na rzecz nazizmu. Wiele wzmianek w tej cze ci tomu odnosi sie takz e do autoro w szwajcarskich, w tym do Gottfrieda Kellera. cony dziejom kultury Zdecydowanie zbyt skro towy charakter ma fragment pos wie niemieckiej po zjednoczeniu. Zajmuje tylko cztery strony i ma charakter nieledwie tkowy, a jest chyba jednym z najciekawszych, bo mo zacza wi o zjawiskach i procesach, kto re sie niejako na naszych oczach mowa jest tutaj o fuzji ksia z dzieja nicy narodowej, galerii zachodnioberlin skich z muzeami wschodnioberlin skimi oraz archiwo w federalnych. Centralne archiwa literackie pozostay po znacznej rozbudowie i modernizacji w dawnych ci dokonuje przebudowy miejscach. Odtwarzanie funkcji symbolicznej wielu miejsc pamie czanie miejsc i obiekto ikonosfery narodowej m.in. przez selektywne wa w w strefe gu narodowego sacrum narodowego, kto re w NRD byo instrumentalizowane. W dalszym cia trwa rozbudowa sieci muzeo w, galerii, centro w sztuki. Kluczowa rola w kreowaniu symbolu i realizowaniu materialnych wymiaro w procesu czenie Akademii miao na celu zlepianie jednoczenia przypada Berlinowi. I tak poa niemieckiego pejzaz u kulturalnego. Zjawiskiem ubocznym zjednoczenia Niemiec by fakt, z e doszo do moralnego ostracyzmu wobec caej elity kulturalnej NRD. Dlatego tez literackie spory i debaty woko Christy Wolf, Jrgena Fuchsa, czy Stephana Hermlina, pytania polityczna nie tyle wstrza so efektywnos c manipulowania procesami politycznymi, policje y scena literacka , co ja podzieliy. Wymownie o tym mo cyfry. W 1991 r. w budz ne wia etach i koszty druku 46 mln marek, w tym na potrzeby krajowych przeznaczono na pomoc socjalna role spenia kompleks instytuto dawnych krajo w az 43 mln. Waz na w im. Goethego obecny polityke kulturalna mianem trzeciego filaru niemieckiej prezydent okres la zagraniczna polityki zagranicznej. Pejzaz szko wyz szych w Niemczech wyznacza 325 szko wyz szych, w tym 82 zaniu molocha, czyli Akademii Nauk NRD, z 54 uczelni wyz uniwersytety. Po rozwia szych NRD powstao 15 uniwersyteto w, 12 wyz szych szko artystycznych i muzycznych oraz 21 wyz szych szko zawodowych. Wymiar symboliczny miao przeniesienie stolicy z Bonn do Berlina oraz przekonstruowanie i przeformuowanie wysp muzealnych Berlina. Pomnik Holocaustu nie tylko wspiera samos wiadomos c potrzeby w realizacji dziea kultury z alu, spoecznos ci sprawco w, lecz ro wniez bardziej lub mniej s wiadomie wymusza ufundowanie kolejnego miejsca ci, tym razem narodu ofiar. Mowa o kontrowersyjnym Centrum przeciw Wype dzepamie ta trwaja ce od blisko 15 lat niom. Wykadnia dziejo w Niemiec nie jest do kon ca dopie ce spory o polityczno-symboliczne z gora ycie po z yciu berlin skiego Paacu Republiki sa skierowana ku przyszos tego symbolem. Natomiast za ikone ci Czesaw Karolak uznaje kszy w Europie dworzec architekta Meinharda von Gerkana Hauptbahnhof, wybudonajwie gu wzroku poso wany w historycznym miejscy Lehrter Bahnhof w zasie w Bundestagu i kanclerza Niemiec. c jako Dzieje kultury niemieckiej nalez y oceniac w skali zaiste epokowej. Podsumowuja cletni okres rozwoju kultury niemieckiej w raspo z niona publikacja milenijna ponad tysia mach jednej pozycji o niejednolitej technice narracji fascynuje ro wnoczes nie w wielu innowacyjnos i oparta na erudycyjnej wiedzy ge bia spojrzenia, przenikmiejscach swoja cia i trafnos sa do w stanie zako liwos cia cia w autoro w. Tak pozytywnego obrazu nie sa cic

Oceny i omo wienia

259

dy literowe i miejscami saba jakos sporadyczne, choc niekiedy dokuczliwe be c reprodukcji dzie malarskich. Totez tom Dzieje kultury niemieckiej nalez y uznac za niezwykle cenne wzie cie wydawnicze godne swoich autoro przedsie w i przeomowych czaso w, w kto rych sie ukazao. Roman Dziergwa

MATTHIAS MATUSSEK: Wir Deutschen, S. Fischer Verlag GmbH, Frankfurt am Main 2006, 351 ss.

Mathias Matussek, niemiecki amerykanista, korespondent i reporter tygodniko w Stern i Der Spiegel w Nowym Jorku, Rio de Janerio i Londynie, obecnie wspo pracownik z sie opracowania tygodnika Der Spiegel, autor wielu ksia ek, opowiadan i powies ci podja c ksia z dla Niemco trudnego tematu o niemieckiej toz samos ci, pisza ke w pod znamiennym z tytuem My Niemcy. Ta ksia ka to prawie esej wyznanie mios ci do wszystkiego co sie atwo przejrzec niemieckie, lustro, w kto rym Niemcy moga . Komiczne jak sam dzi za granica . Przyro do Heinricha Heinego, zauwaz y pisze to ktos , kto 15 lat spe wnuje sie z kto ry tez z daleka pisa o mios ci do ojczyzny. Odpowiada na ponad 300 stronach ksia ki na nas lubic c przewrotne pytanie postawione w podtytule Dlaczego inni moga ? Mieszkaja cztery lata w Brazylii zrozumia, z e wiele narodo w zazdros ci nie tylko kultury, ale takz e tego, gi odchodza punktualnie, prawodawstwo funkcjonuje i na ulicach rzadko z e niemieckie pocia ludzie. W 23 kilkustronicowych rozdziaach pro zabijani sa buje przekonac nie tylko zu Gast bei Freunden, z Niemco w, ale i gos ci, kto rzy gos cili w Niemczech z okazji MS e sa ws z bokich przemys naprawde ro d przyjacio . Ksia ka jest zbiorem ge len i refleksji autora, da sie swoim rodakom z dystansu i pro kto ry przygla buje im pomo c odnalez c swoja toz zapomniana samos c . Jako turysta, kosmopolita i obywatel s wiata przemierza nieznane pierwsza podro szlaki niemieckich dziejo w, ale jako patriota swoja z zaczyna od niemieckiej szczego przy Siegessule w centrum Tiergarten. duszy, kto ra lnie wyraz nie odczuwa sie c zotego anioa go cego nad Berlinem przywouje zwycie stwa Prus nad Podziwiaja ruja , Austria i Francja . Dania historie , literature , kulture , sztuke i dociera M. Matussek odbywa podro z przez niemiecka cego sie niemieckiego patriotyzmu i dumy do go wnych powodo w nies miaego, ale juz budza narodowej. Po drodze znajduje prawdziwych bohatero w historii i kultury niemieckiej, dla kto rych mios c do ojczyzny bya motorem do dziaania i tworzenia. To z tej mios ci niemiecki cy cykl wierszy poeta okresu romantyzmu H. Heine napisa na obczyz nie przejmuja Wintermrchen, a jego poezja liryczna inspirowaa two rczos c Brahmsa, Schumanna, Menki Wolfgangowi von Goethe je zyk niemiecki nabra delssohna, Liszta czy Wagnera. Dzie kny marmur posuz kniejszych strof s wyrazu, i jak pie y do wyrzez bienia najpie wiata. dem wielkos F. Schiller, drugi pod wzgle ci klasyk niemiecki mo wi o Majestacie Niemiec, na gowach ksia z t, a by zawsze obyczajowa wielkos , kto ry nigdy nie znajdowa sie a cia i charakter narodu i zawsze bya niezalez kto ra zamieszkiwaa kulture na od politycznych cym o niemieckim narodzie kultury, przywouje nie daja ce sie loso w. Za Schillerem, mo wia cy w sobie pote ge przetumaczyc sowo Bildungsbrger. To niemiecki fenomen, zawieraja te klasyczna , ale i kultury masowej. Niemcy wiedzy technicznej, duchowy kapita i wiedze
17*

260

Oceny i omo wienia

aden inny naro muzykalni, wyksztaceni humanistycznie i otwarci na nowe trendy. Z sa d nie sprawi takiego prezentu s wiatu jak Niemcy w postaci Mozarta, Brahmsa, Bacha czy Beethovena. c Do dzisiaj po ponad 200 latach z ywa jest w krajach Ameryki acin skiej pamie o osobie uczonego, poety, badacza Alexandra von Humboldta. Ten odkrywca, kosmolog, badacz zyka, pochodza cy z maego miasta sta sie obywatelem s je wiata. To jego w 1827 r. kro l pruski wezwa do Berlina, by utworzonej tu Akademie der Wissenschaften nadac nowego cy o kosmosie i lasach tropikalnych podziwiany by przez uczonych caego blasku. Pisza s wiata i gromadzi suchaczy w salach wykadowych, a w obecnych czasach zosta cakiem kszych osobowos dzonej przez telewizje zapomniany. Na lis cie najwie ci niemieckich, sporza dopiero na 61. miejscu, zaraz za kierowca formuy pierwszej Hansem ZDF znalaz sie Haraldem Frentzem i przed Campino z zespou Toten Hosen. A. von Humboldt w XIX wieku spoecznos , otwieraja c ja na poste p, rozwo zdominowa niemiecka c naukowa j i europejskie ci ideaom os , wolnos wie wiecania i walce o emancypacje c , wpywy. Cae swoje z ycie pos bronia byo sowo. A. Humboldt to dla autora dobry ro wnos c wszystkich ludzi, a jego jedyna powo d do lubienia Niemco w. M. Matussek podejmuje wreszcie trudny temat Holocaustu i okresu faszyzmu, kto ry , niema z nad faktem, z traktuje jako nieskon czona aobe e czowiek uczyni to czowiekowi. Ta ksza, z s z aos c jest dla niego tym wie e jedna cze c Niemco w uczynia to drugiej. Z faktu tego nienawis da ca zados zrodzia sie c do wasnego narodu, destrukcyjna i za, be c uczynieniem za ze sowami Gntera Grassa wypowiedzianymi masowy mord. Autor nie moz e pogodzic sie w Charlie-Rose-Show w latach 90., kto re usysza, gdy by korespondentem w Nowym Jorku, s kara za z e jednos c niemiecka jest nieszcze ciem i podzia Niemiec jest sprawiedliwa Auschwitz, kto ra winna trwac dalej. rozwia zywalne i wytumaczalne, dlatego M. Matussek sie ga po Nie wszystkie kwestie sa Haraldem Schmidtem o niemieckim poczuciu pomoc i rozmawia z aktorem i kabarecista humoru, z historykiem Hagerem Schulze o niemieckich tryumfach i tragediach, a z prezenter MTV Saraha Kutner o niemieckiej muzyce pop. Nie omija wreszcie problemo ka w wspo czesnos ci; bezrobocia, kryzysu gospodarczego, emigracji modych Niemco w i staran rynku pracy w ramach programu Hartz IV. nowej pani kanclerz o reforme sto i che tnie odwouje sie do tamtejszych Jako znawca Wielkiej Brytanii bardzo cze uwarunkowan , poro wnuje je, by stwierdzic , z e ta wyspa w Europie Zachodniej boryka sie z z podobnymi problemami jak Niemcy: alkoholizm, wysoki odsetek cia u nastolatko w, ksza liczba wagarowiczo najwie w, najgorsze szkoy publiczne i szpitale z najduz szym to toz czasem oczekiwania. To, co wzbudza jego sympatie samos c Brytyjczyko w i identyfika brytyjska do przodu, cja z wasnym narodem. To ona, jego zdaniem, popycha gospodarke c o bezspornych zwia zkach pomie dzy patriotyzmem narodu i jego gospodarczym s wiadcza sukcesem. W czasach globalizacji poczucie wasnej toz samos ci to warunek przetrwania. Autor najwie kszym patnikiem netto do kasy zz alem stwierdza, z e to nie Brytyjczycy, a Niemcy sa dze unijnej. Wielka Brytania dba o swoje interesy mo wi i kasuje dodatkowe pienia ga najlepszych z rabato w, niskimi podatkami kusi zagranicznych kontrahento w i s cia wyspe . Kraj ten to wedug M. Matusska, dobrze prosperuja ce fachowco w na swoja biorstwo z bystrym pracodawca , podczas gdy rza d niemiecki wypaca subwencje na przedsie firm niemieckich za granice . przeprowadzke , niezwykle waz podro Wedug autora nasta czas, by odbyc druga na z do samych na caym s Niemco w, ich potencjau two rczego i pracowitos ci, z kto rej znani sa wiecie.

Oceny i omo wienia

261

Przywouje sowa byego redaktora naczelnego Financial Times Andrew Gowersa, kto ry pierwsze oznaki deutsches Come-back. To was zauwaz a nie Niemcy, a nie Brytyjczycy c w ciszy i spokoju odbudowuja i przebudowuja swo chwalebne trzecie pracuja j kraj. Zajmuja cej atrakcyjnos dem (2004 r.) miejsce na lis cie Ernst &Young oceniaja c kraju pod wzgle inwestowania. W liczbie zgoszonych patento w Republika Federalna Niemiec zajmuje drugie tu specjalis miejsce po USA, bo pracuja ci i wyksztaceni fachowcy poszukiwani na caym na dobrej drodze, a prognozy na rok s wiecie. To dla M. Matusska dobry znak, z e Niemcy sa dami nowej koalicji 2006 przewidyway wzrost gospodarczy (z 1,5% do 2,1%). Pod rza sie wie kszymi optymistami, podczas gdy pierwsze sukcesy rza du T. Blaira Niemcy staja zane problemy strukturalne, niska produktywnos przebrzmiay i pozostawiy nierozwia c , ca infrastrukture , mae zainteresowania inwestycjami, bardzo niski poziom niewystarczaja do swoich rodako wyksztacenia obywateli. Tym samym autor zwraca sie w: My Niemcy gu 15 lat. Zdobylis c , nie dokonalis my czegos ogromnego w przecia my jako naro d jednos cej zalez z jestes my juz wie ni od bloko w, alianto w i si zwycie onych. Jestes my narodem samo cym, wielkim narodem w s stanowia rodku Europy, kto ry moz e byc z siebie dumny. sie w centrum jego uwagi. Pochyla sie ro Nie tylko gospodarcze sprawy znajduja wniez niemiecka rodzina , kto z programem telewizyjnym, nad typowa ra codziennie wertuje gazete codziennie podlewa kwiatki, paci regularnie rachunki, a niemiecka kobieta sama piecze z rodzico urze dnikami i syna, 13-letniego Alexandra ciasto. Rodzina ta skada sie w, kto rzy sa z Mllera. Nie lubi on czytac ksia ek, jest fanem Harryego Pottera i gier komputerowych, do matki, bo ojciec nie ma dla niego czasu. Latem wszyscy jada a z problemami zwraca sie jedna gazete codzienna , a wie kszos VW Passatem nad morze albo do Bawarii. Prenumeruja c w sklepach Aldi. Ich ubrania pochodza z C & A albo H & M. s rodko w spoz ywczych zakupuja ko , chodza do kina, a poniewaz oszcze dni Thomas kupuje z CD, sa onie pyte Czasami sie ca c dziadko ta a Alexander odwiedzaja w dostaje od nich podrobiony Yamamoto-T-shirt. Na s wie du na trudna sytuacje gospodarcza najpopularniejszymi prezenBoz ego Narodzenia ze wzgle ksia z tami sa ki, CDs, DVDs wszystkie kupione w internecie. wszyscy, tworza takie rodziny? Dlaczego sztandarowe postacie, kto rych twarze znaja pyta autor. Niemiecka modelka Heidi Klum, matka tro jki dzieci i oddana z ona Anglika, urode zawdzie cza szcze s kto ra jak twierdzi swoja liwym, niemieckim krowom, od jej sie . Z kaz powiada, z e jej kraj i rodzina daja dego wyjazdu z zadowoleniem wraca do jej rodzice i gdzie sie wychowaa, gotuje typowa Bergisch-Gladbach, gdzie mieszkaja potrawe pieczen z kluskami i martwi sie s niemiecka wieprzowa wiatem tak bardzo ro zmienionym po 11 wrzes nia 2001 r. Marzy jej sie wnos c , podobny standard z ycia, praca dla wszystkich ludzi. i dach nad gowa trzecia i ostatnia podro Kolejna z odbywa autor do wschodnioniemieckiej terra incognita boko w historie . Pokojowa rewolucja w Europie Wschodniej az do granic i poza nie, ge , pouczaja ca lekcja , kto ce narody Zachodu. Dla Niemco bya doskonaa ra zbudzia s pia w lata 90. byy jak przebudzenie z narkozy, w kto rej tkwiy sztucznie podzielone Niemcy. na oddech w historii s czyo Te lata nazwa Arnulf Baring przerwa wiata. Jedno co a ca jeszcze z czaso oba s wiaty to wedug M. Matusska Tchtigkeit sumiennos c , pochodza w moz bogatym, odbudowy powojennej. Na zachodzie wierzono, z e poprzez prace na stac sie du na skale woz biednym. a na wschodzie bez wzgle onej pracy i tak pozostawao sie Ossis nie uznawali kapitalizmu, kto ry traktuje czowieka jak towar, a Zacho d nie uznawa dze. Po upadku Wschodu, bo nie byo tam towaru, na kto ry moz na byo wydac pienia du na ro muru obydwie strony bez wzgle z nice ekonomiczne potrzeboway pilnie reform. y wobec trudnych wyzwan , przyjrzenie sie nowym Razem stane wzajemne poznanie sie

262

Oceny i omo wienia

siadom, przyzwyczajenie sie do sowa Niemcy bez zbe dnych dodatko sa w, nies miae pro by debat patriotycznych i rozprawa ze stalinizmem i faszyzmem. Autor, kto ry przenosi sie cy z Niemco was nie do Brazylii, widzia emanuja w optymizm. By to czas wspo lnych przy dos wiadczen , a s wiat poro wna do kasyna, w kto rym zjednoczeni Niemcy siedza wspo lnej niemieckiej ruletce. dzeniu czterech lat w USA M. Matussek wro Po pobycie w Brazylii i po spe ci do swojej przegla dac siado ojczyzny i odkry Niemcy na nowo, nauczy sie w lustrze swoich sa w, poznawa Polako w i Czecho w. Dla niego, powojennego Niemca szczego lnie trudne byy do zniesienia blizny historyczne pozostae w niemieckiej ziemi. Waz ne byy dla niego rozmowy z mieszkan cami nadgranicznych tereno w z Ahlbeck, Swinemnde, Stettin (Szczecin), Seelow, Kstrin (Kostrzyn), Bad Muskau czy Grlitz. W tym ostatnim, nazwanym przez , spotka takso autora Wenecja wkarza Wojciecha Rokokowskiego, kto ry nie widzi ro z nicy dzy wina niemiecka a rosyjska . Po obu stronach byli oprawcy. Dla niego liczy sie pomie dzy. Dumny jest z tego, z teraz niejszos c i zdobywanie pienie e jest Polakiem, bo Polacy umieja piasek. Podczas meczo handlowac , nawet Arabom sprzedadza w, niemiecko-rosyjskich Niemcom. obaj z synem, dopinguja Kilkanas cie lat po upadku muru berlin skiego nie ma juz podziau na Berlin Wschodni i Zachodni, ale powstaa nowa linia frontu zauwaz y M. Matussek. Niemcy ucza z sie yc z mniejszos ciami muzuman skimi, a 500 miliono w muzumano w na s wiecie przygla da. To nowe zjawisko, z jednej strony Biblia i Koran, ro im sie z ne religie tuja , drudzy neguja . Asymilacja z Niemcami nie i kanony wartos ci. To, co jedni s wie jest atwa, tym bardziej, jak zauwaz ya turecka pisarka Mely Kiyak w Die Zeit, nie integruja . trudno od nich oczekiwac identyfikacji z Niemcami, skoro sami Niemcy sie , musimy to zrobic Stara dobra rada, potwierdza autor zanim inni nas polubia pierwsi. nauczyc czy. Musimy sami sie szanowac to, co nas a M. Matussek odby trudne podro z e. W jego opracowaniu brak mu krytycyzmu i wybio r niemiecka , omija lub tylko wspomina wstydliwe dla Niemiec fakty czo traktuje problematyke historyczne. Byo to jednak zadanie przemys lane i celowe, by wzbudzic w Niemcach z ca, dowcipna i prowokacyjna szacunek do samych siebie. Ksia ka M. Matusska to przejmuja mowa obron cza na rzecz zwykego, niemieckiego patriotyzmu. To dla niego znajduje liczne . powody, by wzmocnic swo j naro d, by przetrwa w czasach, kto re nadchodza z brak obiektywizmu i przesada w ocenie Chociaz na kartach tej ksia ki wyczuwane sa w te podro wszystkiego co niemieckie, to warto udac sie z razem z M. Matusskiem. Izabela Janicka

CHRISTOPHER CLARK: Preuen.

Aufstieg und Niedergang 1600-1947, tum. z angielskiego Richard Barth, Norbert Juraschitz, Thomas Pfeiffer, Deutsche Verlags-Anstalt, Mnchen 2007, 896 ss.

pia te wydanie obje tos z Ukazao sie ciowo pokaz nej ksia ki Prusy. Powstanie i upadek cej historie pan ca prawie 900 stron, 1600-1947, opisuja stwa pruskiego. Publikacja, licza bogata edytorsko, w sztywnej okadce, jest dzieem profesora najnowszej historii Europy

Oceny i omo wienia

263

Christophera Clarka, wykadowcy w St. Catharines College w Cambridge, badacza dziejo w takz ostatniego Niemiec XIX i XX w. Do jego znakomitych dzie zalicza sie e biografie cesarza niemieckiego Wilhelma II. zania pan Prezentowana praca obejmuje okres od 1600 r. az do rozwia stwa pruskiego, dzysojuszniczej Rady Kontroli (Alliierter Kontrollrat) z 25 lutego czyli do ustawy nr 46 Mie cioleciach ge boko tkwiy w cieniu 1947 r. Rozwaz ania na temat Prus w ostatnich dziesie niemieckich debat historycznych. Nadszed jednak czas na nowe, chodne i obiektywne zyczny autor jest to spojrzenie z dystansu na ten rozdzia niemieckiej historii, a angielskoje , z i dziejami Prus w stanie zagwarantowac . Ostatnie lata pokazuja e zainteresowanie historia jest ogromne, a zapotrzebowanie na tego typu publikacje systematycznie wzrasta. z z siedemnastu rozdziao Ksia ka skada sie w, uoz onych chronologicznie, wzbogaconych cymi zmieniaja ce sie granice pan mapami, obrazuja stwa pruskiego, a takz e czarno-biaymi one takz rycinami kro lo w pruskich i cesarzy. Zawieraja e litografie i portrety najwaz niejszych wczesnych gazet, reformatoro w i oso b zasuz onych dla sprawy pruskiej oraz strony tytuowe o s rysunki satyryczne i fotografie z okresu II wojny s wiatowej. W kon cowej cze ci autor ki kto wymieni z nazwiska wszystkich (ro wniez czonko w swojej rodziny), dzie rym mo g monografie . Z podziwem informowa o modych niemieckich historykach stworzyc te cego NRD, kto nieistnieja rzy po 1989 r., pomimo ograniczen i trudnos ci, wykazywali duz e pruska , co zaowocowao ich pokaz zrozumienie i zainteresowanie problematyka nym wkadem intelektualnym w prace badawcze Ch. Clarka. wykaz rysunko Na ostatnich stu stronach znajduje sie w i map oraz przypisy, kto re ze du na wielos z oddzielnie dla kaz wzgle c cytowan i grubos c ksia ki podane sa dego rozdziau. Caos c zamyka indeks nazwisk, miejscowos ci i rzeczowy, co bardzo uatwia znalezienie wybranego tematu, pomimo duz ej liczby stron. nierozerwalnie z os w osobie Fryderyka Prusy kojarzone sa wieceniem, tolerancja Wielkiego, ale takz e z militaryzmem, brakiem umiaru i zarozumialstwem Wilhelma II. Prusy, tw przeciwien stwie do innych krajo w, jak Bawaria, Wirtembergia czy Saksonia zapocza niemiecka , kto a Europe . Tym samym ra dotkne koway zdaniem autora chorobe pod wypowiedzia W. Churchilla w parlamencie brytyjskim w 1943 r., z podpisa sie e serce koniecznos . Przeste pstwa Niemiec tkwi w Prusach i ich likwidacja bya symboliczna cia sie cieniem na pruska przeszos , dlaczego nazistowskie kada c , kto ra jest odpowiedzia Niemcy zeszy ze s ciez ki pokoju i politycznej nowoczesnos ci, podczas gdy Francji, Wielkiej poprzez rewolucje spoeczna przeamac tradycyjnych Brytanii czy Holandii udao sie wadze odmienna droga , kto ce elit i instytucji politycznych. Niemcy poszy swoja ra wyonia trwaja role przypisuje 12 lat przywo dztwo narodowosocjalistyczne. W tym scenariuszu kluczowa Ch. Clark Prusom, gdzie klasycznym przykadem jest nieograniczona wadza junkro w ca rola d od aby i ich dominuja szlacheckich posiadaczy ziemskich na terenach na wscho w administracji pan stwowej, w wojsku i w spoecznos ci wiejskiej. Skutki dla Prus, a tym ca w kulturze samym dla Niemiec byy brzemienne ograniczenie i nietolerancja panuja z politycznej, w kto rej da enie do zdobycia wadzy byo cenione wyz ej niz prawo i zasady. To y pie tno wasnej kultury politycznej na nowym niemieckim Prusy, w opinii autora, odcisne c liberalna kulture polityczna poudniowych Niemiec, pan stwie narodowym, odsuwaja c podstawy ekstremizmu i rez tworza imu dyktatorskiego. Autorytaryzm, suz ebnos c i po dyktaturze. suszen stwo doprowadziy do zaamania demokracji i przygotoway droge

264

Oceny i omo wienia

cia wadzy przez Autor nie pozwala na traktowanie Prus tylko z punktu widzenia przeje w obowia zku pochwalic Hitlera, ale czuje sie to co dobre, a zganic to co ze w rozwoju , z pan stwowos ci niemieckiej. Stawia wreszcie teze e Prusy byy pan stwem europejskim niemieckie, a Niemcy nie byy spenieniem Prus, a jedynie ich wczes niej zanim stay sie . Jako australijski historyk nie czuje sie w obowia zku oskarz zguba ac czy pochwalac spus Prus, a jedynie zaprezentowac historyczna cizne fakty, zrozumiec wydarzenia historyczne, kto re ksztatoway i doprowadziy Prusy do upadku. dku, Czytelnik moz e doskonale przes ledzic kolejne etapy dziejo w Prus, pene adu i porza stw wojennych, jak ro ale takz e bezradnos ci i zwykego baaganu, dos wiadcza zwycie wniez sk, wraz z najwie kszym upokorzeniem w konfrontacji z Napoleonem pod Jena w 1806 r. kle Poznajemy momentami dynamiczny a niekiedy spowalniany proces ksztatowania sie , jak z niewielkiego trznych. Moz na przyjrzec sie pan stwa i konsolidacji struktur wewne gaja cego sie woko obszaru 40 km rozcia Berlina, z piaszczystej, bagnistej i sabej jakos ci stworzyc gaja ce az ziemi, pomimo niewielkich zasobo w naturalnych udaje sie rozlege, sie po dziaania dynastii Hohenzollerno Niemen pan stwo. Z duz ym zainteresowaniem s ledzi sie w, na odlegych terenach prowincji wschodniej kto rej w ramach ekspansji terytorialnej udao sie zintegrowac nowe spoeczen stwa i czynic z nich lojalnych poddanych Prus. uwage w pracy Ch. Clarka zasuguje fakt, z Na szczego lna e na kaz dym etapie ca nie tylko przemianom politycznym, ale opisywanych dziejo w Prus duz o uwagi pos wie ce sie warstwy spoeczne, sytuacje takz e uwarunkowaniom spoecznym. Przedstawia tworza Poznan zuje do odwiecznej tradycji mniejszos ci z ydowskiej, germanizacje skiego, nawia nad militarnej i wartos ci duchowych, zdominowanych przez protestantyzm. Pochyla sie losem poddanych kro la, targanych najazdami ksiestw os ciennych, wojnami, cierpiacych pod ga Prus jarzmem was cicieli ziemskich i wyzyskiwanych ekonomicznie w fabrykach. Pote trz jak zauwaz y w politycznym testamencie z 1752 r. Fryderyk II nie powstaa z wewne ganych z zagranicy do rodzimych manufaktur nego bogactwa, lecz z pracy tkaczy, s cia jedwabiu i weny. cym atrakcyjnos z szczego Dodatkowym walorem, podkres laja c ksia ki sa y z z ycia cej dynastii, kto prawdziwy, peen sabos osobistego czonko w panuja re ukazuja ci i ludzkich do be w obraz wadco w Prus. z zykiem barwnym, lekkim, atwo przechodzi do fakto Ksia ka Ch. Clarka, pisana je w sie logiczna konsekwencja narracji. Wzbogaca ja strofami historycznych, kto re staja H. Heinego, H. von Kleista, cytatami A. von Humboldta, G. Hegla, I. Kanta i tezami reformatoro w pruskich: K. A. Hardenberga, H. F. K. vom und zum Steina, G. J. von Scharnhorsta. esencja tradycji pruskiej jest zdaniem autora brak tradycji i dlatego ten Prawdziwa r pan stwowy, bez naturalnych granic, powstay z odebranych w s redniowieczu sztuczny two przybysze z wielu niemieckoje zycznych pogan skim Sowianom, na kto rych osiedlili sie obszaro w, ale takz e z paso w ziemi Francji, Holandii, po nocnych Woch i Anglii, wzbudzi w nim ogromne zainteresowanie. Chociaz stopniowo ziemie te traciy swo j sowian ski charakter, to nawet do wieku XX pozostay we wsiach Spreewaldu woko Berlina enklawy cych je zykiem sowian mieszkan co w mo wia skim. Zdaniem autora Prusy to logo, kto re brandenburscy elektorzy dopisali sobie, po tym jak ce w 1701 r. podniesieni zostali do rangi kro lo w. Z podziwem opisa ich dziaania integruja

Oceny i omo wienia

265

kszanie wpywo pan stwo, zabiegi dyplomatyczne, powie w poprzez mariaz e polityczne o prymat w Europie z Habsburgami. i walke z powstania i upadku Prus, bo jak stwierdzi autor we wste pie Ksia ka opisuje droge c o tylko poprzez zrozumienie tych dwo ch proceso w, moz na poja dlaczego to pan stwo zaje ce miejsce w umysach wielu oso dnie mogo znikna c tak znacza b, ale takz e jak bezwzgle ze sceny politycznej, nad kto rym nikt nie uroni ezki. c, to obszerne dzieo ze wzgle du na swe wieloaspektowe uje cie historii Prus Reasumuja niemiecka . zalecane jest nie tylko historykom, ale wszystkim zainteresowanym problematyka Izabela Janicka

PETER BENDER:

Deutschlands Wiederkehr. Eine ungeteilte Nachkriegsgeschichte 1945-1990, Klett-Cotta Verlag, Stuttgart 2007, 325 ss.

z Najnowsza ksia ka znanego niemieckiego publicysty Petera Bendera to pro ba spojrzenia ski III Rzeszy w 1945 r. po zjednoczenie, a was na dzieje polityczne Niemiec od kle ciwie, jak pienia pie ciu nowych krajo zkowych do Republiki podkres la to autor, do przysta w zwia Federalnej Niemiec 3 paz dziernika 1990. Urodzony w 1923 r. w Berlinie autor nalez y do koryfeuszy niemieckiego dziennikarstwa prasowego (Die Zeit, Merkur), radiowego i telewizyjnego (WDR Westdeutsche dzynarodowym Instytutem Studio Rundfunk) wspo pracowa ro wniez z Mie w Strategicznych w Londynie (IISS International Institut of Strategic Studies). W poowie lat siedemtych by korespondentem radiowym rozgos dziesia ni ARD w Warszawie (zastanawiac moz e, zku z tym fakt, z c doskonale z autopsji sytuacje stosunko w zwia e znaja w polsko-niemieckich tego okresu nie wspomina ani razu w teks cie o Edwardzie Gierku, podczas gdy o Wadysawie Gomuce 3 razy, a o Wojciechu Jaruzelskim 4 razy). tpliwie do grona najbardziej szanowanych niemieckich komenP. Bender nalez y niewa tatoro w politycznych i znany jest z wielu publikacji, kto re niezalez nie od ich merytorycznej role w ksztatowaniu tak niemieckiej, jak i mie dzynarodowej opinii oceny odegray istotna publicznej. Szczego lne znaczenie nalez y przyznac takim jego publikacjom, jak: Das Ende des ideologischen Zeitalters. Die Europisierung Europas z 1981 r., oraz Weltmacht Amerika Das Neue Rom z 2003 r. (polskie wydanie w tumaczeniu Agnieszki i Adama Krzemin skich pod tytuem Ameryka: Nowy Rzym, Wydawnictwo SIC, Warszawa 2004). ukazao sie O ile wspomniane powyz ej prace stawiay oryginalne tezy i stanowiy przyczynek do cego sie szerszej dyskusji, to omawiana praca niczym chyba nie zaskoczy interesuja Europy i Niemiec po II wojnie s jednak moz powaz niej historia wiatowej. Z pewnos cia e stac interesuja ca lektura dla czytelnika przymierzaja cego sie dopiero do zge biania tej sie tematyki, np. studento w nauk politycznych. tpliwa zaleta ksia zki jest to, z Niewa e P. Bender to nie tylko wytrawny dziennikarz, ale przede wszystkim historyk z ambicjami do prezentowania syntetycznych, systemowych c je jako s analiz, kto ry przedstawia wydarzenia lat 1945-1990 relacjonuja wiadek epoki, nie cy sie zaimponowac staraja czytelnikowi nadmiarem cyfr i statystyk. Autor jest s wiadom, iz

266

Oceny i omo wienia

kwestia kon ca zimnej wojny i zjednoczenia Niemiec jest w ostatnich i pozostanie jeszcze przez wiele kolejnych lat, przedmiotem olbrzymiej ilos z pewnos cia ci badan i analiz i nie sposo b jej w peni przedstawic w jednym tomie (na s. 288 przyznaje nawet z e literatura ca Niemiec po 1945 roku nie daje sie juz c dotycza ogarna ). jest jednak niewa tpliwie przedstawienie podobnie jak czyni to Jacob Jego ambicja Burchardt w Weltgeschichtliche Betrachtungen (P. Bender przywouje na s. VIII poniz szy cytat jako motto swej pracy) caos ciowego obrazu duchowego epoki i ukazania prawzku z prawami historii s dziwego obrazu dziejo w ojczystych na tle i w zwia wiata. pod P. Bender zaczyna swe rozwaz ania od stwierdzenia, z e Europa w 1945 r. znalaza sie Stano zku Radzieckiego, kto kontrola w Zjednoczonych i Zwia re mimo sprzecznych intereso w s nie dopuszczay mys li o oddaniu kontroli nad swoimi cze ciami Niemiec i stworzyy w tym celu systemy bloko w militarnych NATO i Ukad Warszawski. Autor przytacza m.in. wypowiedz amerykan skiego sekretarza stanu Johna Fostera Dullesa z 1959 r., kto ry mia z Rosjanami w tysia cu sprawach, ale w jednej stwierdzic , z e: Moz emy nie zgadzac sie jestes my cakowicie zgodni i nigdy nie pozwolimy na to, by uzbrojone zjednoczone Niemcy na ziemi niczyjej pomie dzy Wschodem i Zachodem (s. 24). poruszay sie systemo ideologii, ani Stany Zjednoczone, Poniewaz zimna wojna bya wojna w, wojna zek Radziecki nie mogy sobie pozwolic sojuszniko ani Zwia na utrate w, gdyz oznaczaoby dz dz to podwaz enie ich wiarygodnos ci jako mocarstwa obron cy ba to demokracji, ba tez socjalizmu (s. 25). Niemniej ukad si ewoluowa stale, szczego lnie po takich wydarzeniach jak XX zjazd KPZR, wystrzelenie przez ZSRR pierwszego sztucznego satelity ziemi, kryzys kuban ski, czy budowa muru berlin skiego. Przez wiele lat Niemcy (autor mys li o obu pan stwach niemiec ko kich) miay problem zaro wno wtedy, gdy wielkie mocarstwa zbyt gos no sie ciy, jak i gdy porozumieway. Kaz na stosunkach pomie dzy RFN zbyt dobrze sie da zmiana odbijaa sie one rozwijay i jak stwierdza na pocza tku lat osiemdziesia tych jeden a NRD, ale stale sie z two rco w zachodnioniemieckiej polityki wschodniej Egon Bahr: Wczes niej nie mielis my z adnych stosunko w, teraz zas mamy przynajmniej ze (s. 193). z W zakon czeniu ksia ki w rozdziale o znamiennym tytule Mehr Glck als Vaterlandsliebe s P. Bender podsumowuje kro tko: mielis my wiele szcze cia i mogo byc cakiem inaczej s (s. 284). Widac to wyraz nie, jes li przypomniec reakcje wiata i spoeczen stw w obu wizyte Ericha Honeckera we wrzes pan stwach niemieckich na oficjalna niu 1987 r. w Republice Federalnej Niemiec, kiedy gos cia z NRD kanclerz Helmut Kohl wita z caym nalez nym na temat ceremoniaem dyplomatycznym. Komentatorzy prasy s wiatowej rozpisywali sie kolejnego sukcesu w procesie budowy pokojowego adu w Europie, a kwestia ponownego odsuwac nieokres przyszos zjednoczenia Niemiec wydawaa sie w daleka lona c . d Helmuta Kohla uczyni wszystko, aby Jak pisze autor, w Republice Federalnej rza c Niemieckiej Republiki Demokratycznej w Bonn w 1987 r. z caa atencja . przyja przywo dce modny. Kaz z nim spotkac Honecker sta sie dy kto chcia cos znaczyc musia sie i z nim z kierownictwem Bundestagu, z przewodnicza cymi porozmawiac . Honecker spotka sie zkowe, rozmawia frakcji politycznych wszystkich partii (...) odwiedzi cztery kraje zwia cioma premierami krajowymi, oraz z byymi kanclerzami federalnymi Brandtem z pie dzi i Schmidtem, (...) a wielu mieszkan co w Kraju Saary dumnych byo, z e to ich ziomek rza teraz Prusakami i Sakson czykami (s. 201-202). z ca sie wz Zdaniem autora bezkrwawa rewolucja w NRD przezwycie ya nie daja aden c wo i krok po kroku zdemontowaa sposo b usuna , jak sie wczas mogo wydawac , dyktature

Oceny i omo wienia

267

monopartii, przy czym zadecydoway o tym przemiany zachodza ce w caej wszechwadze Europie Wschodniej, a przede wszystkim fakt, z e Gorbaczow i kierownictwo radzieckie nie o jesienia 1989 r. pro cene , a wie c za cene interwencji podje by ratowania za wszelka cej sie sytuacji (tak jak dokonywano tego wczes militarnej, niekorzystnie rozwijaja niej podczas interwencji w 1953, 1956, 1968, a takz e w 1981 r.). Formalne zjednoczenie, nie oznacza jeszcze rzeczywistego. Jest ono zadaniem przyszo nadal w s s ci, gdyz s lady podziau pozostaja wiadomos ci Niemco w. P. Bender przytacza Egona Bahra, kto w tym miejscu opinie ry stwierdzi w 2005 r.: Musimy sobie dopiero ponownie suwerennym narodem (s. 279). Jednoczes us wiadomic , z e stalis my sie nie tpliwos P. Bender nie ma najmniejszych wa ci, z e polityka zjednoczonych, suwerennych porozumienia i wspo siadami w celu Niemiec w XXI w. powinna byc polityka pracy z sa budowy Wspo lnoty Europejskiej. Jego zdaniem sukces zjednoczenia, to efekt polityki wschodniej W. Brandta i jej kontynuowania kolejno przez Helmuta Schmidta i Helmuta Kohla. Konsekwentne budowanie z normalnych partnerskich stosunko w zaowocowao tym, z e tak cie ko dos wiadczone przez dze narody i pan mimo wszystko niemieckie sny o pote stwa Europy Wschodniej okazay sie Niemiec nasta pio nie przeciw, ale w interesie gotowe zaufac w 1990 r., z e zjednoczenie sie Europy (s. 282). Na stronach 298-321 czytelnik znajduje bardzo pomocne kalendarium lat 1945-1990. ce, ale zawiera Oczywis cie jak kaz de skro towe zestawienie nie jest ono w peni wyczerpuja w zasadniczym teks takz e istotne informacje o wydarzeniach, kto re autor pomina cie. Jak na o tym, z przykad informacje e 3 X 1957 r. polski minister spraw zagranicznych Adam Rapacki zoz y na forum Organizacji Narodo w Zjednoczonych propozycje stworzenia strefy rodkowej, kto c bezatomowej w Europie S ra miaa obja oba pan stwa niemieckie, Polske . Wspomnienie inicjatywy A. Rapackiego wydaje sie byc c i Czechosowacje istotne, biora fakt jak ro d polski pod uwage z nie moz na interpretowac cel zoz onej wo wczas przez rza dzy propozycji w sytuacji fundamentalnego znaczenia broni atomowej w rywalizacji pomie USA i ZSRR w okresie zimnej wojny. Temat broni atomowej i stref bezatomowych powraca role na pocza tku lat osiemdziesia tych ubiegego wieku wielokrotnie i odegra szczego lna w czasie gwatownego rozwoju ruchu pokojowego i stawiania przez grupy pacyfistyczne w obu pan stwach niemieckich tezy, z e Niemcy tak na Wschodzie jak i na Zachodzie sa jedynie zakadnikami w atomowej rywalizacji supermocarstw. Jerzy Pabian

KATHARINA KUNTER: Erfllte

Hoffnungen und zerbrochene Trume. Evangelische Kirchen in Deutschland im Spannungsfeld von Demokratie und Sozialismus (1980-1993), Vandenhoeck&Ruprecht, Gttingen 2006, 346 ss.

cej do oporu przeciw wadzy Doniosa rola religii i Kos cioa jako go wnej siy mobilizuja rodkowej i Wschodniej. komunistycznej to fenomen niemal wszystkich krajo w Europy S cy przeom w dziejach tego oporu dokona sie wszakz Znacza e dopiero w latach 70. i 80., czyy w zakres swojej misji prawa czowieka odta d pytanie o ateizm kiedy to Kos cioy wa kwestia wto , natomiast zasadniczym imperatywem sprzeciwu sta sie komunizmu stao sie rna

268

Oceny i omo wienia

kszym zem komunizmu byo ograniczanie wolnos totalitaryzm wie ci, niz negacja istnienia zatem rzecznikiem wszystkich ludzi (niezalez Boga. Kos cioy stay sie nie od tego, czy byli c ich naturalnych praw 1. Byy takz oni chrzes cijanami, czy nie), bronia e oparciem dla opozycji w mocno zsekularyzowanym spoeczen stwie NRD, co skonio niekto rych komen rewolucja 2. Owa tatoro w i analityko w do nazwania przeomu lat 1989-1990 protestancka rewolucja przyniosa jednak niemieckim ewangelikom nie tylko spenienie nadziei na z ycie w demokratycznym pan stwie prawa, lecz takz e rozwiaa marzenia o bardziej sprawiedliwym cym demokratyczny socjalizm, wolny od niedomagan cych spoeczen stwie, buduja trapia zaro wno NRD, jak i RFN. ksia z ta w 2004 r. przez Podstawa ki Kathariny Kunter jest rozprawa habilitacyjna, przyje Wydzia Nauk Humanistycznych i Spoecznych Uniwersytetu w Karlsruhe. Wbrew tytuowi, cemu, iz dziejo sugeruja praca jest panorama w niemieckich Kos cioo w ewangelickich w przeomowym okresie upadku socjalizmu i jednoczenia obu pan stw niemieckich, jest to ca spoeczne i polityczne zaangaz cej) monografia analizuja owanie niewielkiej (ale znacza da cych grupy ewangelickich chrzes cijan (duchownych i s wieckich) w NRD i RFN, be aktywnymi uczestnikami tzw. procesu koncyliacyjnego na rzecz sprawiedliwos ci, pokoju dzynarodowych s i integralnos ci stworzenia 3. Proces o w zainicjowany zosta w mie rodowis wiatowa Rada Kos cioo w kach ekumenicznych kto rych dziaalnos c koordynowaa S cych wypracowac i Konferencja Kos cioo w Europejskich pro buja wspo lne stanowisko chrzes cijan ro z nych wyznan wobec sytuacji politycznej lat 70. i 80. Pierwszy rozdzia z cy charakter kro cony jest zatem ksia ki, maja tkiego (zaledwie 7 stron) wprowadzenia, pos wie zowych problemo w caos ci ogo lnej charakterystyce we w politycznych w Europie, do ca polaryzacje w konflikcie Wscho kto rych autorka zaliczya: narastaja d-Zacho d (mimo podpisania Aktu Kon cowego KBWE w 1975 r.), rewolucje obywatelskie w Europie rodkowej 19891990 oraz proces niemieckiej transformacji w latach Wschodniej i S 1989-1993. cze s trzy kolejne, obszerne rozdziay, zawieraja ce szczego Zasadnicza c pracy stanowia o analize mie dzynarodowych kontakto pnie wa w niemieckich s rodowisk ekumenicznych, naste scharakteryzowania mentalnos pro be ci tych chrzes cijan w NRD i RFN, kto rzy zaangaz owani byli w dziaania ekumeniczne i zarazem spoeczno-polityczne oraz w ostatnim rozdziale przyczyn i uwarunkowan procesu rekonstrukcje , kto re doprowadziy do zaamania sie tych koncyliacyjnego w okresie jednoczenia Niemiec w latach 1990-1993. Podstawa rozwaz an jest solidna baza z ro dowa, zgromadzona podczas kwerend w archiwach Kos cioo w do ewangelickich (w tym poszczego lnych parafii), instytucji ekumenicznych oraz urze w autorki byo jednak administracji pan stwowej w Niemczech, Szwajcarii i Holandii. Ambicja cej faktografii, ale takz zanie do aktualnych nie tylko zaprezentowanie interesuja e nawia narze dziami i metodami tendencji w nowoczesnej historiografii, dlatego posuz ya sie raczej z dystansem. Na szczego uwage zasuguje 60 badawczymi, kto re historycy traktuja lna ankiet, kto re K. Kunter przesaa uczestnikom procesu koncyliacyjnego; odpowiedzi udzielic nie tylko o swojej dziaalnos o 40 oso b, obszernie informuja ci spoecznej i politycznej, ale
P. Mi chel, Kos cio katolicki a totalitaryzm, Warszawa 1995, s. 6-7. Por. J. Ruszkowski, Kos cio ewangelicki w NRD. Geneza i rozwo j aktywnos ci opozycyjnej w latach 1971-1989, Poznan 1995, s. 304. 3 Der konziliare Prozess fr Gerechtigkeit, Frieden und Bewahrung der Schpfung; w polskich ro opracowaniach spotyka sie wniez tumaczenie proces koncyliarny.
2 1

Oceny i omo wienia

269

takz e o pochodzeniu spoecznym, socjalizacji i motywach osobistych decyzji, kto re legy w ruch koncyliacyjny. Ankiety zawieray takz u podstaw zaangaz owania sie e pytania o z ro da ce sie w posiadaniu uczestniko pisane znajduja w badanych wydarzen , o gotowos c do udzielenia wywiado w oraz o inne osoby i instytucje, kto re mogy byc pomocne w dalszym c sie tymi informacjami autorka przeprowadzia 42 wywiady zbieraniu materiao w. Posuguja (Zeitzeugengesprche), przede wszystkim w Niemczech, ale takz e w Holandii, Szwajcarii, na grzech i w USA; ws na rozmowe i udoste pnienie swoich We ro d oso b, kto re zgodziy sie cy istnienia NRD, Rainer prywatnych archiwo w, byli m.in. ministrowie ostatnich miesie Eppelmann i Markus Meckel. tpliwa innowacja jest przedstawienie dziaalnos Niewa ci niemieckich protestanto w w mie z dzynarodowym konteks cie ekumenicznym. Drugi rozdzia ksia ki, zatytuowany Vom cony jest zatem Friedenskonzil zur kumenischen Aufbruchsbewegung (1975-1990), pos wie zowych problemo cego idenukazaniu we w s wiatowego ruchu ekumenicznego, odrzucaja z ideologiami politycznymi i poszukuja cego sposobo tyfikacje w zaangaz owania chrzes cijan na rzecz spoeczen stwa wolnego od wad i ograniczen zaro wno komunizmu, jak i kapitalizmu. przybierac postac Nowy model etyczny i spoeczny zacza dojrzaa podczas VI Zgromadzenia RK w Nairobi w 1975 r., kiedy przyje to dokument opatrzony skro S tem JPSS (Justice, cy odpowiedzialnos Participatory, Sustainable Society), podkres laja c chrzes cijan w trzech go sferach: sprawiedliwos ci spoecznej, udziau moz liwie szerokich kre w ludzkos ci w podejmowaniu decyzji politycznych oraz ekologii. Popularnos c tych idei znacznie wzrosa na tku lat 80., kiedy nasilaja cy sie wys drowych pobudzi aktywnos pocza cig zbrojen ja c tematem oddolnych, parafialnych i regionalnych inicjatyw kos cielnych, i jednoczes nie sta sie RK w Vancouver w 1983 r. Zgromadzenie emocjonalnych dyskusji podczas Zgromadzenia S by program to uwaz ane jest za poczatek procesu koncyliacyjnego, kto rego podstawa wspierania dziaan na rzecz sprawiedliwos ci, pokoju i ekologii (JPIC Justice, Peace and Integrity of Creation). Nadzieje na wspo lny gos protestanto w s wiata (w tym obu pan stw cych polityki s niemieckich) w zasadniczych kwestiach dotycza wiatowej ulegy jednak mimo kilku lat pomys lnej wspo pracy zaamaniu wraz z upadkiem komunizmu w Europie rodkowej i Wschodniej, co znalazo wyraz podczas Pierwszego Europejskiego ZgromadzeS wiatowego Zgromadzenia Ekumenicznego nia Ekumenicznego w Bazylei w 1989 r. oraz S s w Seulu w 1990 r. Cze c uczestniko w procesu koncyliacyjnego z NRD juz wo wczas dzie triumf kapitalizmu wyraz aa obawy, iz rewolucyjny karnawa 1989 r. oznaczac be d ten znalaz potwierdzenie i tym samym koniec nadziei na demokratyczny socjalizm, a pogla w Seulu, gdzie przedstawiciele Kos cioo w europejskich i amerykan skich skonfrontowani cz prowokacyjnymi wysta pieniami przedstawicieli zostali z bezkompromisowymi i wre wiata, kto Trzeciego S rzy potraktowali upadek komunizmu w Europie jako umocnienie kapitalizmu, a tym samym krajo w Zachodu. dzynarodowy ruch K. Kunter przyznaje, iz koniec zimnej wojny gruntownie zmieni mie ekumeniczny, ale wskazuje zarazem, z e lata 80. day obywatelom NRD zaangaz owanym okazje kontakto w proces koncyliacyjny niepowtarzalna w z mieszkan cami Zachodu. Pozos cona jest zatem przedstawieniu politycznego wymiaru staa cze c drugiego rozdziau pos wie owych ekumenicznych kontakto w, prowadzonych na dwo ch paszczyznach z jednej strony byy to oficjalne i zinstytucjonalizowane kontakty wadz Kos cioo w ewangelickich NRD zki poszczego z instytucjami ekumenicznymi w Genewie, a z drugiej nieformalne zwia lnych chrzes cijan, organizacji kos cielnych i parafii w NRD z partnerami, znajomymi, przyjacio mi w RFN i innych krajach zachodnich. Autorka przypisuje szczego lne znaczenie kontaktom

270

Oceny i omo wienia

c, iz nieformalnym wskazuja dla mieszkan co w NRD odmiennie niz dla mieszkan co w cy przetrwanie pod rza dami antykos Zachodu stanowiy one powiew wolnos ci uatwiaja cielnej dyktatury. Ws ro d licznych inicjatyw ekumenicznych przedstawionych w omawianej pracy K. Kunter warto wymienic kursy ekumenicznego angielskiego, prowadzone w latach Kasner, z pastora Horsta Kasnera; mimo zakazu wykonywania 1979-1990 przez Herlinde one ze swoimi uczniami, zawodu nauczycielskiego Kasner dwa razy w tygodniu spotykaa sie ws ro d kto rych byli po z niejsi znani politycy, w tym Sabine Bergmann-Pohl, Marianne Birthler, Markus Meckel, a takz e co rka maz onko w Kasner, przysza kanclerz Angela Merkel. to ekumeniczne zwia zki chrzes Inna z inicjatyw obszernie opisanych przez autorke cijan tych kontakto cy charakter tak w NRD i Holandii; specyfika w by podwo jny wymiar, maja zko oficjalnych zwia w wadz kos cielnych obu pan stw, jak i partnerstwa parafii. Mimo dzy parafiami gos jednostronnego charakteru kontakto w mie c mi byli zawsze Holendrzy, ich partnerzy z NRD mieli ograniczone moz liwos ci wyjazdo w na Zacho d liczba parafii zay staa wspo z parafiami holenderskimi, wzrosa wschodnioniemieckich, kto re nawia prace z niespena 20 w 1979 r. do okoo 400 w 1989 r. Obok wspomnianego juz wsparcia moralnego, Holendrzy wnies li powaz ny wkad w poszerzenie problematyki debat teologicznych i etycznych prowadzonych ws ro d chrzes cijan NRD (m.in. o takie tematy, jak eutanazja, homoseksualizm, czy sekularyzacja), a holenderscy teolodzy Harry de Lange i Edward ty naste pnie przez Schillebeeckx zainicjowali dialog chrzes cijan sko-marksistowski, podje konferencje ekumeniczne w NRD. z Trzeci rozdzia ksia ki, zatytuowany Gesellschaftspolitisches Handeln als Ausdruck kirchlichen Unbehagens am politisch-gesellschaftlichen Zustand Deutschlands (1982-1989), ukazania zoz uczestnicy procesu konjest pro ba onych motywo w, jakimi kierowali sie s cyliacyjnego w NRD i RFN. W pierwszej cze ci tego rozdziau autorka nakres lia swoisty c, z autoportret (Selbstwahrnehmungen) tychz e uczestniko w, wyraz nie przy tym zastrzegaja e toz z braku dostatecznej ilos ci materiau statystycznego nie chodzi jej o rekonstrukcje samos ci cznie o wskazanie na odmiennos zbiorowej, ale wya c warunko w, w jakich ksztatowaa sie c zatem z ankiet i wywiado ich s wiadomos c w NRD i RFN. Korzystaja w, K. Kunter s podkres lia, iz osoby zaangaz owane w ruch koncyliacyjny w NRD najcze ciej pochodziy sto studioway teologie , ale duchowego i orz rodzin duchownych ewangelickich, cze ganizacyjnego wsparcia oczekiway raczej od poszczego lnych parafii, a nie od funkzku Kos cjonariuszy Zwia cioo w Ewangelickich NRD. Odmienne dos wiadczenia z yciowe s ksztatoway uczestniko w procesu koncyliacyjnego w RFN najcze ciej pochodzili oni ze w dziaalnos s rodowisk zsekularyzowanych, a decyzje o zaangaz owaniu sie c instytucji chrzes cijan skich podejmowane byy dopiero po przekroczeniu dwudziestego roku z ycia, s najcze ciej jako reakcja na takie wydarzenia i procesy, jak poudniowoafrykan ski system apartheidu, problem bezdomnos ci w RFN, czy spo r o wykorzystanie energii atomowej. kos , nie znajdowali takz Nieufnie traktowani przez hierarchie cielna e zrozumienia w parafiach, a w konsekwencji poszukiwali instytucjonalnego oparcia w ruchu ekumenicznym, ekologicznym i pokojowym. Nie tylko zatem odmienne warunki spoeczne i polityczne, ale takz e zro z nicowane pochodzenie spoeczne oso b zaangaz owanych w ruch koncyliacyjny sprawio, z e uczestnicy zupenie innymi motywami podczas gdy wspo tego ruchu w RFN i NRD kierowali sie lnym mianownikiem inicjatyw w Niemczech Zachodnich by sprzeciw wobec wynaturzen lub cz poszukiwanie alternatywy dla kapitalistycznego spoeczen wre stwa ryzyka, to w NRD w latach 80. demokratyzacja. W dwo go wnym hasem ruchu koncyliacyjnego staa sie ch

Oceny i omo wienia

271

s pozostaych cze ciach trzeciego rozdziau zamieszczona jest szczego owa analiza ro z nych form aktywnos ci uczestniko w procesu koncyliacyjnego w obu pan stwach niemieckich, przy cej uwagi i miejsca pos cia autorka sytuacji w NRD. Podrozdzia czym duz o wie wie cy zaangaz przedstawiaja owanie aktywisto w ruchu koncyliacyjnego w tym pan stwie koncent na opisie dwo ruje sie ch najwaz niejszych pro b nakonienia komunistycznych wadz do zana bya z przygotowaniem Zgromadzenia Ekumeniszerokich reform. Pierwsza z nich zwia w lutym 1988 r. w paz cznego w Drez nie, kto re miao odbyc sie dzierniku 1987 r. grupa koncyliarysto w ogosia apel Eine Hoffnung lernt gehen, w kto rym wezwaa wszystkich cych odpowiedziec chrzes cijan w NRD do pisemnego skadania przemys len i propozycji maja zanymi z zapewnieniem sprawiedliwos na dwa pytania: jakimi zadaniami zwia ci, pokoju c Zgromadzenie oraz jaki wkad moga i powinni i integralnos ci stworzenia powinno zaja sie wnies c chrzes cijanie i ich Kos cioy w NRD, by zadania te wypenic . Efektem tego apelu byo ponad 10 tys. listo w, uznawanych obecnie za jedno z najwaz niejszych z ro de przedcych obraz z stawiaja ycia codziennego w schykowej fazie funkcjonowania NRD. Fakt, iz z dania demokratyzacji, poszerzenia wolnos w listach tych dominuja a ci i sprawiedliwos ci, cych polepszenia sytuacji materialnej, skoni autorke do brak jest natomiast z yczen dotycza tpliwej tezy, iz postawienia dos c wa nadzieja na szybkie przemiany ekonomiczne do wyniku wyboro dzaja cych w niewielkim stopniu przyczynia sie w w marcu 1990 r., przesa o zjednoczeniu Niemiec. Druga inicjatywa szczego owo opisana przez K. Kunter to zane z opracowaniem dokumentu Mehr Gerechtigkeit in der DDR, nad kontrowersje zwia kto rym pracowao od lutego 1988 do kwietnia 1989 r. kilkanas cie komisji powoanych przez cznych dyskusji okazao sie , z Zgromadzenie Ekumeniczne w Drez nie. W toku wielomiesie e kszos w kwestii koniecznos wie c uczestniko w zgadzaa sie ci reform pan stwa, sporny natomiast by model proponowanych zmian, w tym zwaszcza zakres akceptacji socjalizmu. bokie podziay, do jakich doszo ws Spory te zwiastoway ge ro d niemieckich protestanciu NRD przez RFN w 1990 r., a kto to w po wchonie re omawia czwarty, ostatni rozdzia z prezentowanej ksia ki, zatytuowany Die Wiedervereinigung Deutschlands als Strung des s konziliaren Prozesses (1990-1993). Podobnie jednak jak w poprzednich cze ciach pracy, chronologicznych ram nakres autorka nie trzyma sie lonych w tytule rozdziau, lecz od omo rozpoczyna narracje wienia stosunku uczestniko w ruchu koncyliacyjnego do niemiecko-niemieckich kontakto w politycznych i kos cielnych w latach 80., w tym zwaszcza do deklaracji Der Streit der Ideologien und die gemeinsame Sicherheit, opublikowanej wspo lnie SPD i wschodnioniemiecka SED w 1987 r. Dokument ten przez zachodnioniemiecka ce zaktywizowa niekto re s rodowiska protestanckie w obu pan stwach niemieckich, poszukuja dzy demokracja alternatyw dla dyktatury SED oraz wad kapitalizmu w RFN pomie a socjalizmem. Aktywnos c ta wzrosa zwaszcza w NRD w okresie protestanckiej kszym rozczarowaniem byy zatem wybory 19 marca 1990 r., rewolucji w 1989 r. tym wie ce zwycie stwo kapitalizmu i koniec marzen oznaczaja o zreformowanym, socjalistycznym pan stwie. Jak jednak podkres la autorka, marzenia te byy udziaem tylko niewielkiej, elitarnej s kszos grupy cze ci chrzes cijan, podczas gdy wie c ewangeliko w w NRD doczekaa sie cego podstawowych zasad spenienia nadziei na uwolnienie z okowo w pan stwa nie respektuja demokracji. z Ksia ka K. Kunter nie jest wolna od wad, do kto rych zaliczyc moz na przeadowanie , niezbyt przejrzysta i nieproporcjonalna konstrukcje oraz nie najlepsza orientacje faktografia cych sie w innych niz w wydarzeniach rozgrywaja NRD krajach Ukadu Warszawskiego na Ukrainie, a nie na Biaorusi, (wbrew twierdzeniom autorki, Czarnobyl znajduje sie

272

Oceny i omo wienia

nieprecyzyjne jest tez stwierdzenie, iz w 1989 r. do Sejmu w Polsce nie zosta wybrany ani gnie cie do niekonwencjonalnych jeden komunista). Szeroka podstawa z ro dowa oraz sie cej metod badawczych pozwoliy jednak na opracowanie solidnej monografii, stanowia istotny wkad do zrozumienia takz e wspo czesnych Niemiec ws ro d uczestniko w elitarnego ludzie aktywni do dzisiaj tak w polityce, jak i w z procesu koncyliacyjnego znalez li sie yciu cy Rady Kos kos cielnym (w tym bp Wolfgang Huber, przewodnicza cioa Ewangelickiego Niemiec, oraz Margot Kmann, biskup Krajowego Kos cioa Ewangelicko-Luteran skiego Dolnej Saksonii). Olgierd Kiec

Die Bundestagswahl 2005. Analysen des Wahlkampfes und der Wahlergebnisse. Hrsg. von Frank Brettschneider, Oskar Niedermayer, Bernhard Weels, Verffentlichung des Arbeitskreises Wahlen und politische Einstellungen der Deutschen Vereinigung fr Politische Wissenschaft (DVPW), Band 12, VS Verlag fr Sozialwissenschaften, Wiesbaden 2007, 515 ss.
istotna cezure Przedterminowe wybory do Bundestagu z 18 wrzes nia 2005 r. stanowia w najnowszej historii Niemiec. Wybory poprzedzia bardzo intensywna kampania wyborcza, przede wszystkim na sprawach gospodarczych. W czasie jej trwania kto ra skupiaa sie dwie potencjalne przysze koalicje: dotychczasowa lewicowa koalicja rza dowa wyoniy sie (SPD-Zieloni) pod przewodnictwem kanclerza Gerharda Schrdera oraz koalicja partii a Angela Merkel. W trakcie mieszczan skich CDUCSU i FDP, na kto rej czele stane przycia gna c kampanii partie polityczne staray sie wyborco w na wszelkie moz liwe sposoby c ro nie zaniedbuja wniez najnowszych metod komunikacji z wyborcami (m.in. Internet). wie kszos , zdolna do sprawowania Wybory miay przeciez przynies c stabilna c parlamentarna do dnych reform. Tymczasem wyniki wyboro rza w i przeprowadzenia niezbe w przyniosy wielkie zaskoczenie i rozczarowanie. Wprawdzie wybory wygraa CDUCSU, jednak jej przewaga nad SPD bya minimalna. Co istotniejsze, z adnej z proponowanych wczes niej zdobyc kszos koalicji nie udao sie poparcia wie ci obywateli. Dodatkowo do parlamentu odmawiay wspo wesza skrajnie lewicowa Partia LewicyPDS, z kto ra pracy pozostae d wielkiej koalicji pod partie. W efekcie dugotrwaych negocjacji powsta w kon cu rza kszych partii CDUCSU kierownictwem Angeli Merkel zoz ony z przedstawicieli najwie ce w niemieckim systemie partyjnym i SPD. Wybory potwierdziy ro wniez zmiany zachodza ce poparcie dla obu wielkich partii ogo sabna lnospoecznych (Volksparteien) oraz w Bundestagu nowego ukadu partyjnego skadaja cego sie z dwo uksztatowanie sie ch duz ych i trzech mniejszych partii. Omawiany tom prezentuje ro z norodne aspekty wyboro w z 2005 r. Praca powstaa z 19 z inicjatywy Niemieckiego Stowarzyszenia Nauk Politycznych (DVPW). Skada sie artykuo w uszeregowanych wedug czterech kategorii: 1) partie a kampania wyborcza, 2) media a kampania wyborcza, 3) motywy wyborcze, 4) Po wyborach jest przed wyborami (Nach der Wahl ist vor der Wahl).

Oceny i omo wienia

273

s W pierwszej cze ci go wne akcenty zostay pooz one na prowadzenie kampanii wybor, rozwo czej przez partie polityczne, jej profesjonalizacje j programowy partii politycznych, cym studium Oskar a takz e wykorzystanie Internetu na potrzeby kampanii. W otwieraja Niedermayer omawia przebieg kampanii wyborczej i strategie stosowane przez poszczego lne sie rozwojem programowym partii politycznych partie polityczne. Marc Debus zaja wszy od wyboro pocza w w 1998 r. a skon czywszy na 2005 r. W kolejnym studium Jens profesjonalizmem kampanii wyborczych poszczego Tenscher zainteresowa sie lnych partii. Zdaniem autora kampania wyborcza SPD bya prowadzona w sposo b bardziej profesjonalny kampanie niz CDU. Spos ro d mniejszych partii w najbardziej profesjonalny sposo b swa na wzrastaja ca prowadzia FDP. Steffen Albrecht i Rasco Hartin-Perschke zwro cili uwage Internetu w prowadzeniu kampanii wyborczej. Przeanalizowali oni blogi polityczne role zamieszczane w Internecie przez kandydato w poszczego lnych partii. Ro wniez w tym wypadku blogi polityko w i zwolenniko w SPD prezentoway najwyz szy poziom i byy s s najcze ciej czytane przez internauto w. W ostatnim artykule zamieszczonym w tej cze ci li temat aspektu personalnego w prowadzeniu tomu Thomas Zittel i Thomas Gschwend podje kampanii wyborczej. W wypadku mieszanej ordynacji wyborczej w Niemczech, gdzie go poowa poso w wybierana jest z okre w jednomandatowych, zagadnienie to ma duz e znaczenie. s cona omo Druga cze c omawianego tomu zostaa pos wie wieniu roli i znaczenia medio w a sie analiza roli prasy bulwarowej w relacw kampanii wyborczej. Bettina Wagner zaje , z jonowaniu kampanii wyborczej na przykadzie Bild Zeitung. Zwro cia ona uwage e gazeta ta w swoich relacjach wyraz nie faworyzowaa obo z czarno-z o ty (CDUCSU-FDP) dza cego (SPD-Zieloni). W kolejnym artykule Hojo G. Boomgaarden kosztem obozu rza na znaczenie ro i Holli A. Semetko zwro cili uwage z nicy pci w sposobie relacjonowania przez media kampanii wyborczej poszczego lnych kandydato w (tutaj z naciskiem na pojedynek Merkel-Schrder). Kolejne dwa studia (jedno autorstwa Carsten Reinemann cone zostay szczego i Marcusa Maurera, a drugie Jrgena i Michaela Maiero w) pos wie owedzy dwoma go mu omo wieniu telewizyjnej debaty mie wnymi kandydatami do fotela dzy Angela Merkel i Gerhardem kanclerza, do kto rej doszo 4 wrzes nia 2005 r. Debata mie Schrderem bya transmitowana przez cztery najwaz niejsze kanay telewizyjne (ARD, ZDF, ponad 20 miliono RTL i SAT1) a obejrzao ja w telewidzo w w caych Niemczech. W ostatnim s li artykule zamieszczonym w drugiej cze ci tomu, Thorsten Faas i Rdiger Schmitt-Beck zaje wpywem badan sie demoskopijnych na wyborco w. s kierowali wyborcy W cze ci trzeciej poruszony zosta problem motywo w, jakimi sie cy swo oddaja j gos na poszczego lnych kandydato w i partie polityczne. Marcus Klein i Urlich cej analizie zastanawiali sie , czy Niemcy dojrzeli do zaakcepRosar w swojej interesuja towania kobiety na stanowisku kanclerza. Czy umieszczenie kobiety na czele miao jakis wpyw na uzyskanie przez CDUCSU sabszego niz oczekiwano wyniku w wyborach? kszego znaczenia. W kolejnym Analiza autoro w dowioda, z e dla wyborco w nie miao to wie c sie na reprezentatywnych statystykach artykule, Bettina Westle i Steffen Khnel, opieraja che tniej na kobiety, wyborczych, pro bowali odpowiedziec na pytanie, czy kobiety gosuja z z , czy a me czyz ni na me czyzn? Sigrid Roteutscher w kolejnym artykule zastanawia sie cej sie ze wschodnich kandydowanie do fotela kanclerza z ramienia CDUCSU wywodza utrate wpywo Niemiec protestantki kosztowao partie w ws ro d jej katolickich zwolenniko w. Pytanie jest o tyle waz ne, z e Angela Merkel bya pierwszym kandydatem na kanclerza wyznania protestanckiego z ramienia CDUCSU od czasu Ludwiga Erharda (kanclerza
d Zachodni 2008, nr 1 18 Przegla

274

Oceny i omo wienia

li sie analiza wpywu sytuacji w latach 1963-66). Franz Urban Pappi i Evelyn Bytzek zaje du Schrdera. W kolejnym gospodarczej Niemiec na popularnos c pierwszego i drugiego rza artykule Charlotte Kellermann i Hans Rattinger przeanalizowali wpyw sytuacji gospodardu za nie jako istotnego czynnika wpywaja cego na czej, bezrobocia i odpowiedzialnos ci rza stanowisko wyborco w w 2002 i 2005 r. Bernhard Weells poruszy w swoim studium problem wyborco w, kto rzy zmienili swe preferencje wyborcze podczas ostatnich wyboro w w stosunku do wyboro w z 2002 r. Dokonao tego 34% wyborco w, co dowodzi, z e skuteczna s kampania wyborcza moz e przynies c partii istotny sukces. W ostatnim studium w tej cze ci na ewidentny omawianego tomu Katja Neller i S. Isabell Thaidigsmann zwro cili uwage odpowiedziec stao, z sukces wyborczy Partii LewicyPDS. Pro buja na pytanie, jak to sie e okoo 25% wyborco w w Niemczech Wschodnich i niemal 40% ma zachodzie kraju cych w 2005 r. na Partie LewicyPDS w poprzednich wyborach gosowao na SPD. gosuja s z dwo Ostatnia cze c tomu skada sie ch studio w. W pierwszym Heiko Geling i Michael teoretyczne rozwaz Vester prezentuja ania na temat kapitau spoecznego partii politycznych. on nad perspektywami, Autorem ostatniego studium w tomie jest Uwe Jun. Zastanawia sie du wielkiej koalicji. Po jakie dla niemieckiego systemu partyjnego stwarza utworzenie rza ki wejs bardziej podzielony wyborach Bundestag, go wnie dzie ciu Partii LewicyPDS, sta sie bszej polaryzacji. Partie koalicyjne znalazy sie w trudnej sytuacji, poniewaz i uleg ge dza c zarazem rywalizuja mie dzy soba , a jednoczes sie pod ostrzaem wspo rza nie znajduja mniejszych partii opozycyjnych. Powstanie wielkiej koalicji zburzyo ro wniez dotychzania mie dzy partiami politycznymi, gdzie SPD wspo czasowe powia pracowaa z Zielonymi, a CDUCSU z FDP. Zdaniem Uwe Juna oznacza to, z e w chwili obecnej trudniej jest da moz pnymi wyborami do Bundestagu i jakie przewidziec , jakie be liwe koalicje przed naste , niz koalicje po nich ewentualnie powstana to miao miejsce przed wczes niejszymi wyborami parlamentarnymi. Prezentowany tom stanowi istotny krok w dorobku nauki niemieckiej. Jest on przeznaczony go wnie dla s cisego grona badaczy politologo w, socjologo w i medioznawco w cych kampanie wyborcze partii politycznych. Poniewaz oraz dla specjalisto w przygotowuja niniejsze omo wienie zawiera jedynie kro tkie zasygnalizowanie najwaz niejszych tez prezencam do sie gnie cia po omawiana publikacje . towanych rozpraw zache Piotr Kubiak

ERHARD CZIOMER: Polityka zagraniczna Niemiec. Kontynuacja i zmiana po zjednoczeniu ze szczego lnym uwzgle dnieniem polityki europejskiej i transatlantyckiej, Warszawa 2005, Wydawnictwo Naukowe ELIPSA, 342 ss.

ca ro Omawiana rozprawa, dotycza z nych aspekto w niemieckiej polityki zagranicznej, wieloletnich badan stanowi synteze krakowskiego niemcoznawcy Erharda Cziomera. Mono Promocji Wiedzy o Polityce stawia teze , z grafia wydana przez Fundacje e obecna polityka zagraniczna Niemiec, mimo iz ulega przeobraz eniom, jest kreowana na podstawie dos wiadczen historycznych.

Oceny i omo wienia

275

z zoz , poza wste pem i podsumowaniem, pie c Na ksia ke yo sie rozdziao w. W dwo ch pierwszych autor przedstawi wyznaczniki i zaoz enia polityki zagranicznej oraz instytucje, wpyw na polityke zagraniczna , w dalszych cze s kto re maja ciach dokona charakterystyki roli polityki europejskiej, polityki bezpieczen stwa i stosunko w transatlantyckich oraz polityki z uzupeniaja : wykaz zawartych wschodniej w polityce zagranicznej Niemiec. Ksia ke czniki, indeks oso zyku niemieckim. skro to w, zaa b, bibliografia oraz streszczenie w je s niemieckiego urze du spraw zagranicznych, W pierwszej cze ci autor przedstawi geneze c, z dla Niemiec po stwierdzaja e dos wiadczenia Niemiec z lat 1871-1945 stanowiy przestroge II wojnie s wiatowej. Wobec konfliktu Wscho d-Zacho d oraz podziau pan stwa niemieckiego RFN i NRD realizoway skrajnie ro z ne polityki zagraniczne. Wschodnie Niemcy znalazy sie pod wpywami ZSRR, co odzwierciedlaa przynalez nos c tego pan stwa do Ukadu Warszaws z pan kiego. RFN natomiast poprzez wspo prace stwami zachodnimi zmierzaa do zdobycia dzynarodowej. Realizowane w Bonn: polityka niemiecka, legitymizacji na arenie mie wschodnia i europejska miay na celu umoz liwienie zjednoczenia Niemiec. Strategia ta skuteczna i zaowocowaa wskutek przemian na s wiecie w latach 1989-1990 okazaa sie podpisaniem 3 paz dziernika 1990 r. traktatu zjednoczeniowego. Przejs cie od republiki bon skiej do republiki berlin skiej wymusio poszukiwanie nowej drogi w polityce zagranicznej. E. Cziomer stwierdzi, z e dokonywana po 1990 r. zmiana oparta zostaa na kontynuacji, chociaz determinanty polityki zagranicznej nabray nowego charakteru. trznych wyznaczniko Ws ro d wewne w byy to: terytorium, potencja demograficzny, czynniki trznych zaliczy ekonomiczno-spoeczne i czynnik militarny. Do wyznaczniko w zewne , zmiane triady: USA Japonia Unia Europejska na triade USA Azja globalizacje dzynarodowy. Badacz Poudniowo-Wschodnia UE, wzrost konflikto w i terroryzm mie , z tej po zjednoczeniu Niemiec formule interesu narodowego zwro ci uwage e w przyje dniono, obok zabezpieczenia wolnos uwzgle ci, bezpieczen stwa i dobrobytu Niemiec, role polityki europejskiej, sojuszu transatlantyckiego z USA oraz partnerskich kontakto w z pan stwami Europy Wschodniej. W drugim rozdziale autor podkres li, z e niemiecka polityka zagraniczna oparta jest zan dzynarodowych oraz zasadzie na prymacie norm konstytucyjnych i zobowia prawnomie dzy organami pan w kreowaniu podziau kompetencji mie stwowymi. Omo wi tez role polityki zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Bundestagu i Bundesratu, prezydenta federalnego i Federalnego Trybunau Konstytucyjnego. Zaznaczy takz e, z e na mie dzynarodowa oddziauja partie polityczne, grupy intereso polityke w i nacisku (m.in. zki zawodowe, fundacje polityczne przesiedlen cy), niemieckie koa gospodarcze, zwia ce. Podkres doradztwa politycznego i wymieni takie i organizacje pos rednicza li role os rodki opiniotwo rcze, jak: Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej, Federalny dzynarodowych, Fundacje Nauka i Polityka, Instytut Instytut Studio w Wschodnich i Mie Fundacje Badan Polityki Europejskiej, Centrum Stosowanych Badan Politycznych, Heska Pokoju i Konflikto w oraz Instytut Europy Poudniowo-Wschodniej. Zwro ci ro wniez , z zagraniczna wpywaja oddziauja ce na opinie publiczna mass uwage e na polityke c zaangaz media. Oceniaja owanie niemieckich kanclerzy w tworzeniu polityki zagranicznej E. Cziomer stwierdzi, z e Konrad Adenauer, Willy Brandt, Helmut Schmidt i Helmut wie kszym dos Kohl wykazali sie wiadczeniem niz Ludwig Erhard, Kurt Georg Kiesinger, a nawet Gerhard Schrder. Wskaza ponadto, z e obok niemieckich ministro w spraw mie dzynarodowa szczego Horst Teltschik ekspert zagranicznych na polityke lnie wpyna do spraw polityki zagranicznej CDU i doradca Helmuta Kohla.
18*

276

Oceny i omo wienia

s cona polityce europejskiej. E. Cziomer uzna, z Trzecia cze c pracy zostaa pos wie e trznej, czego dowodzi stwierdzenie nalez y ona nie tylko do polityki zagranicznej, ale i wewne trznej. Zdaniem politologa Niemcy da z europeizacja polityki wewne yy do integracji dzynarodowe. Z przyczyn z innymi pan stwami Europy Zachodniej, aby zdobyc zaufanie mie politycznych, spoecznych i gospodarczych Niemcy nie dokonay zmian w polityce europejsdu CDUCSUFDP autor wskaza na dwa etapy. Do 1994 r. kiej. W polityce europejskiej rza dominowao poparcie integracji gospodarczej i politycznej Unii Europejskiej (koncepcja pnych czterech latach rza d H. Stano w Zjednoczonych Europy Helmuta Kohla). W naste poge biania i poszerzania Unii Europejskiej. KohlaKlausa Kinkela forsowa formue dzy W skutek zmiany pokoleniowej polityko w, potrzeby uzgodnienia platformy dziaan mie socjaldemokratami a Sojuszem 90 i Zielonymi oraz przygotowan do sprawowania przez Niemcy prezydencji w pierwszym po roczu 1999 r. polityka europejska Gerharda Schrdera d ten kad go zamierzen i Joschki Fischera ulega zmianie. Rza wnie nacisk na realizacje Agendy 2000 i reformy instytucjonalnej UE. E. Cziomer susznie podkres li, z e na ksztat UE , maja cy korzenie w podpisanym w 1963 r. po zjednoczeniu Niemiec szczego lnie wpyna dzy Paryz pio traktacie elizejskim, sojusz francusko-niemiecki. Zbliz enie mie em a Bonn nasta cej potrzeby wypracowania po wyborach do Bundestagu w 2002 r. i wynikao z nagla stanowiska w sprawie finansowania Wspo lnej Polityki Rolnej, konfliktu w Iraku, koniecznos ci wspo pracy w Konwencie Europejskim i w przygotowaniach Konstytucji dla Europy. s W czwartej cze ci pracy autor dokona analizy polityki bezpieczen stwa i stosunko w ro dzy USA transatlantyckich. Zaznaczy, z e po 1990 r. zmieniy sie wniez relacje mie oraz znaczenie. Oceni wkad Niemiec w tworzenie Wspo i Niemcami i omo wi ich istote lnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczen stwa oraz Europejskiej Toz samos ci Bezpieczen stwa pnie przedstawi podejmowane przez niemiecka dyplomacje dziaania, kto i Obrony. Naste re do rozwia zania konflikto sie do umacniania bezpieczen zmierzaja w, przyczyniaja stwa, dzynarodowego. E. Cziomer pokoju i stabilizacji na s wiecie oraz zwalczania terroryzmu mie stwierdzi, z e definitywne odejs cie od utoz samianej z Hansem-Dietrichem Genscherem pio po polityki kontynuacji lawirowania i unikania bezpos redniej odpowiedzialnos ci nasta d niemiecki wyroku Federalnego Trybunau Konstytucyjnego z 1994 r. Stanowi on, z e rza Bundestagu zezwolic moz e za zgoda na uczestnictwo oddziao w Bundeswehry w misjach du w 1998 r. pocia gne a za pokojowych i humanitarnych. Zdaniem E. Cziomera zmiana rza przeobraz ce z reformy NATO oraz wzrostu soba enia w polityce bezpieczen stwa, wynikaja zagroz en po 11 wrzes nia 2001 r. s W ostatniej cze ci autor zaznaczy, z e wskutek rozpadu ZSRR oraz powstania Wspo lnoty Niepodlegych Pan stw nalez y wyro z nic dwa obszary niemieckiej polityki wschodniej. Pierwszy dotyczy polityki wobec Rosji i Wspo lnoty Niepodlegych Pan stw, drugi obejmuje rodkowo-Wschodniej. Na relacje niemiecko-rosyjskie obok wobec pan polityke stw Europy S kontakto w politycznych i wspo pracy gospodarczej wpywa sprawa migracji Niemco w rosyjskich do RFN, deportacja obywateli rosyjskich z Niemiec do Rosji oraz zagadnienie zek Radziecki przeja u schyku II wojny zwrotu niemieckich do br kulturalnych, kto re Zwia zuja wage do stosunko s wiatowej. E. Cziomer zaznaczy, z e Niemcy przywia w z Ukraina w celu zapewnienia bezpieczen okres i Rosja stwa w Europie. Rosje li jako go wnego c relacje Niemiec z pan i strategicznego partnera bezpieczen stwa Niemiec. Oceniaja stwami rodkowo-Wschodniej i Poudniowo-Wschodniej, badacz stwierdzi, z Europy S e podpisane tkoway intensyfikacje wspo dzy pan w latach 1990-1992 traktaty zapocza pracy mie stwami.

Oceny i omo wienia

277

Pozycja RFN w Europie Wschodniej po zjednoczeniu najpierw wzrosa, a po z niej zostaa ugruntowana. z W podsumowaniu nalez y stwierdzic , z e prezentowana ksia ka dotyczy aktualnych dzyi szeroko komentowanych wydarzen , co wynika ze znaczenia Niemiec w polityce mie narodowej. Aleksandra Kruk

ULRIKE ZITZLSPERGER: ZeitGeschichten. Die Berliner bergangsjahre. Zur Verortung der Stadt nach der Mauer, Peter Lang, Frankfurt am Main 2007, 241 ss.

z ce studium, pokazuja ce narodziny nowej Ksia ka Ulrike Zitzlsperger to interesuja rzeczywistos ci w Berlinie po upadku muru. Sam temat, choc niejednokrotnie juz podejmowany w przero z nych publikacjach naukowych, otwiera przed kaz dym kolejnym badaczem tej problematyki niby te same, a jednak nowe horyzonty skojarzen . Innymi sowy: autorce cej juz zalez y na tym, by do istnieja bogatej mozaiki skojarzen i poro wnan dorzucic kolejny cy luke w penetracji dziejo niezwykos element uzupeniaja w i obrazu miasta, kto re swoja cia wszy od architekto inspiruje do dzisiaj wielu two rco w pocza w, urbanisto w, fotografiko w i dziennikarzy, a skon czywszy na historykach, politologach i pisarzach. Autorka jest s wiadoma tego, z e gruntowna rewizja sposobu przedstawiania roli Berlina po 1989 r. zaro dokonuje sie wno w warstwie faktograficznej, jak i w sferze reinterpretacji poszczego lpie zaznacza, z nych wydarzen i zjawisk. Juz we wste e w centrum jej zainteresowania nie tyle kwestia, jak dalece obraz Berlina, obecny w felietonach, reportaz znajduje sie ach, knej fotografiach, planach urbanistycznych, tekstach autobiograficznych oraz w literaturze pie odpowiada tzw. prawdzie historycznej, ale raczej w jakim stopniu pozwala on dzisiaj dy i schematyczne sposoby pojmowania rzeczywistos zrekonstruowac pogla ci miejskiej przez cych sie z ro two rco w wywodza z nych s rodowisk. na funkcje , jaka obrazy Berlina speniaja w s U. Zitzlsperger zwraca uwage wiadomos ci zek mie dzy mitami miejskimi a wyobraz podmioto w historycznych oraz na zwia eniami i niejednokrotnie poboz nymi z yczeniami odnos nie do przyszos ci miasta. Sens maksymy, swojego os z e kaz de pokolenie pisze na nowo historie rodka bytowania znajduje na tym tle tkowo trafne uzasadnienie. Pisanie i czytanie miasta nad Szprewa podyktowane jest tym wyja dami metodologicznymi, zwia zanymi z moz razem nie tylko rutynowymi wzgle liwos ciami wykorzystania z ro de o szerokim charakterze kulturotwo rczym i kulturoznawczym. Nasuwa jednak w tym miejscu pytanie, czy jest moz danie sie sie liwe nietendencyjne przygla cym o mies da cym kiedys materiaom traktuja cie, be symbolem podziau, a dzisiaj zjedciu proceso o cieniach noczenia Niemiec. Czy w uje w transformacyjnych nie zapomina sie tym samym schematyzmowi, uproszi sabos ciach konkretnych decyzji? Czy nie ulega sie czeniom i stereotypom? , z zaa sie z postawionych sobie celo Wydaje sie e autorka wywia w dobrze, choc trzeba tac z jednoczes nie pamie , z e ksia ka jest z uwagi na taki, a nie inny dobo r materiau

278

Oceny i omo wienia

badawczego jedynie zapisem samodzielnych i two rczych poszukiwan , przy czym obecna gaja ca lat 20. XX w. pozwala uchwycic cay czas w tle duga perspektywa, sie badaczce przedstawionych zdarzen ci two dynamike , utrwalonych w pamie rco w. Autorce przys wieca c tnym gestem, lecz motto, z e pamie historyczna nie moz e byc spektakularnym i ods wie nie tylko w jej elementem codziennos ci, a przeszos c przestrzeni miejskiej objawia sie z c: Ulrike Zitzlsperger udao sie ruinach, lecz takz e w ksia kach o niej. Inaczej rzecz ujmuja ce obraz epoki lat 90. XX i pocza tku XXI w. zebrac i opracowac materiay przedstawiaja dnieniem kluczowych problemo z ro wnoczesnym uwzgle w spoecznych, politycznych i historycznych miasta. cony jest analizie felietono zanych Rozdzia Berliner bergangsjahre pos wie w zwia nan tko tematycznie z przeomem w Berlinie. Skada sie splot ro z norakich wa w, przecych sie wielokrotnie oraz tworza cych siec swoistym planem nikaja ta zas staje sie historyczna , dotykaja ca nierzadko miasta. Co tu znajdziemy? Zaro wno problematyke najbardziej bolesnych ran, jak i dyskusje o stworzeniu nowej toz samos ci miasta z uwzgle s dnieniem takich kategorii jak metropolia czy stolica i z cze ciowym zdemaskowaniem cego konkretne wzorce osobowe oraz zachowan propaguja nurtu mitotwo rczego lat 20. Nie zabrako tu ro wniez analizy najs wiez szych wydarzen , jak choc by roli Stadionu Olimpijskiego jako miejsca rozgrywek (a przede wszystkim finau) podczas Mistrzostw wiata w Pice Noz S nej 2006. z czytelnika na zagadnieniach architektonicznych Kolejny fragment ksia ki skupia uwage cych lat transformacji. Padaja tu pytania o mieszkan dotycza co w Berlina, o ich s wiadomos c obcowania na co dzien zz ywymi pomnikami historii oraz o instytucje kulturalne, wspo ce obraz miasta. Autorka wydobywa przy tym napie cie mie dzy tradycja a innowacyjtworza Berlina, akcentuja c stosunek berlin nos cia czyko w do proceso w modernizacyjnych, ro wnie zuje do skomplikowanych jak sama historia miasta. Ro wniez w tym rozdziale badaczka nawia zan rozwia architektonicznych sprzed lat, tzn. do utopijnych idei lat 20. poprzez budowle ce w zamiarze o dze Trzeciej Rzeszy, poprzez maja wczesnych two rco w s wiadczyc o pote nieaktualne wskutek wzniesienia muru az plany zagospodarowania miasta, kto re stay sie po komunistyczna . Autorka rozwaz architekture a, jak dalece przeszos c determinuje przysze wiare wielu powaz potencjay rozwojowe Berlina i dostrzega naiwna nych polityko w, biorco planisto w i przedsie w w gigantyczny wzrost miasta, przede wszystkim w sektorze ekonomicznym. Rozdzia trzeci dotyczy go wnie obrazu Berlina utrwalonego na fotografii i na filmach wa tek felietono conych miastu. Obrazy te dokumentalnych, chociaz i tu przewija sie w pos wie dz przemiane , jaka dokonaa sie tutaj w ostatnich ruchome ba statyczne odzwierciedlaja to w znacznej mierze etapy przechodzenia od statusu podwudziestu latach. Ilustruja dzielonego miasta z jego charakterystycznymi ulicami jak zachodni Kurfrstendamm czy dzielnicami jak wschodni Prenzlauer Berg, do pro b ujednolicenia wizerunku metropolii kszego placu poprzez decyzje i dziaania, wskutek kto rych miasto uzyskao miano najwie s budowy w Europie. Obfita dokumentacja pozwala na chociaz by cze ciowe uchwycenie cego sie do ge bokich przemian spoeczprocesu transformacji miasta, przyczyniaja no-ekonomicznych. na analizie demaskacji mitu Berlina Kolejny fragment publikacji koncentruje sie wykreowanego go wnie w przywoywanych tu niejednokrotnie latach 20. i obecnego cych tony w tekstach o charakterze autobiograficznym autoro w wspo czesnych, wydobywaja d sabo syszalne i weryfikuja cych to wszystko, co potocznie sa dzi sie o mies dota cie nad

Oceny i omo wienia

279

w konteks kszego rozkwitu kulturowego. Przeanalizowane choc Szprewa cie jego najwie z koniecznos ci nader w skro cie wspomnienia takich autoro w jak Marcel Reich-Ranicki, Jobst Siedler czy Olaf Leitner w konfrontacji z tekstami two rco w poprzedniego pokolenia, zapisem we dro ci jak Carl Zuckmayer czy Elias Canetti sa wki po gmachach pamie proces rozpoznawania i zapamie tania otaczaja cej ich przestrzeni miejskiej. i ilustruja na konfrontacje piele gnowanego obrazu krainy z lat U. Zitzlsperger zwraca przy tym uwage po latach rzeczywistos , kto dziecin stwa z zastana cia ra odara ich cakowicie ze zudzen gi miasta. odnos nie do rzeczywistej pote ty zatytuowany Erfahrungsrume: Die Stadt in der Literatur us Rozdzia pia wiadamia z czytelnikowi ksia ki, z e historyczny czas uruchomic moz e ro wniez narracja. Ten proces , tak jak w przypadku teksto redukcje . dokonuje sie w autobiograficznych, poprzez pewna sie zdarzeniami widzianymi przez pryzmat Oznacza to, z e pewne fakty historyczne staja jednostki. Autorka recenzowanej publikacji unika tradycjonalistycznego pojmowania zadan cej na weryfikowaniu wydarzen beletrystyki historycznej polegaja historycznych z ich cia przynosi wiele przedstawieniem w tekstach literackich. Ten swoisty dialog z pamie dem istotnych obserwacji, a tym samym rozbudza w czytelniku duz e oczekiwania wzgle poruszanej problematyki odkrywania coraz to innych przestrzeni dos wiadczania Berlina. Przeszos c uruchomiona w beletrystyce zostaje przez U. Zitzlsperger opleciona siecia szczu kto pogubic tpienia misternych odniesien i aluzji, w ga rych atwo sie . Jest to bez wa sabsza strona tegoz opracowania. Nieco irytuje ro wniez fakt, z e pynnos c jej wywodu obszerne dygresje ogo zako caja lnoteoretyczne. Z drugiej strony miejscami chaotyczne potraktowanie prezentowanych tres ci sprawia, z e waz nym elementem skomplikowanej gry ci staje sie w literaturze przypadek. Poza tym autorka zdaje sie zapominac przeszos ci i pamie tania jest nieoda cznie zwia zany o tym, z e proces poznawania i przenikania przyczyn pamie ci, tzn. ze spychaniem pewnych wydarzen z mechanizmami niepamie w niebyt. U. Zitzlspercych sie z innych krajo ger przywouje ro wniez utwory pisarzy wywodza w i kultur, zestawia ich obraz Berlina z innymi, przywoywanymi przez nich metropoliami, jak Paryz , Bukareszt a przy tym beletrystyke pisarzy poczy Istambu. Szkoda jednak, z e zupenie pomine cych w je zyku niemieckim. Najwie kszym chodzenia polskiego, osiadych w Berlinie i tworza c bliskie sa siedztwo Berlina z granica polska cakowita znakiem zapytania jest przywouja ca sie po obu stronach Odry ignorancja tego zagadnienia, takz e z uwagi na dokonuja ustrojowa , spoeczna i ekonomiczna . Czyni ona chca c nie chca c ze stolicy transformacje cznik mie dzy Wschodem a Zachodem, czego autorka publikacji Niemiec pewnego rodzaju a nie zauwaz conego zdaje sie ac . Powyz sza uwaga dotyczy ro wniez ostatniego rozdziau pos wie zanych z kreowaniem przyszego skro towemu omo wieniu plano w urbanistycznych zwia wizerunku miasta. tnie wykorzystuje bogactwo literatury przedU. Zitzlsperger w znacznej mierze umieje miotu. Miejscami jednak budzi niedosyt pewna przypadkowos c w doborze teksto w zwaszcia tak olbcza beletrystycznych co stwarza wraz enie niepenos ci i zaledwie dotknie co spo rzymiego tematu. Innymi sowy: szerokos c wizji autorki przesania tu znacza jnos c tematyki. c nalez , a tym Reasumuja y stwierdzic , z e prezentowana praca jest publikacja cenna polecenia. Szczego z samym godna lna jej wartos c polega na konfrontacji wcia funkcych w literaturze przedmiotu niedopowiedzen dokumentacja . W niecjonuja z zachowana kto rych nawet przypadkach konfrontacja ta nakazuje odrzucenie pewnych hipotez, uznawa nych dotychczas za wielce prawdopodobne. Analiza U. Zitzlsperger zasuguje na uwage

280

Oceny i omo wienia

cy przyczynek do szerszej dyskusji nad problemem samos ro wniez jako interesuja wiadomos ci w konteks cie zajmowanej przestrzeni topograficznej. atwy w odbiorze styl pisarski autorki jej ksia z z duz sprawia, z e czyta sie ke ym zainteresowaniem i przyjemnie. O wartos ci U. Zitzlsperger naukowej s wiadczy bogata warstwa faktograficzna oraz atwos c , z jaka w ramach podejmowanej przez siebie problematyki. Ksia z porusza sie ka stanowic moz e cenne uzupenienie warsztatu badawczego nie tylko historyko w. Moz e ona ro wniez suz yc ca. studentom politologii, urbanistyki, kulturoznawstwa i filologii jako lektura uzupeniaja Aleksandra Chylewska-Tlle

Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Ore dzie biskupo w polskich i odpowiedz niemieckiego episkopatu z 1965 roku. Geneza kontekst spus cizna, Borussia, Olsztyn 2006, 237 ss. UREK: BASIL KERSKI, TOMASZ KYCIA, ROBERT Z
ksia z cona W wydawnictwie Wspo lnoty Kulturowej Borussia ukazaa sie ka, pos wie dziu biskupo cemu znane sowa przebaczamy Ore w polskich z 1965 r., zawieraja zyczna wydana zostaa w tym samym i prosimy o przebaczenie. Wersja niemieckoje roku w Fibre Verlag 1. z sie poa czyc Ksia ka nie ma charakteru s cis le naukowego. Jej autorzy staraja refleksje dziem z pytaniem o aktualny stan stosunko nad Ore w polsko-niemieckich oraz o to, co pozostao w nich trwaym s ladem wymiany listo w z 1965 r. Publikacja podzielona zostaa na s c ciostronicowy szkic, obejmuja cy geneze i powstanie Ore dzia oraz dwie cze ci: pie dziesie znacznie obszerniejsze zestawienie rozmo w przeprowadzonych z osobami, kto re odgryway role w powstaniu Ore dzia, kontaktach kos istotna cielnych i polsko-niemieckich lub z yciu tych. politycznym w latach szes c dziesia s zuja w duz W cze ci pierwszej autorzy nawia ym stopniu do dyskusji prowadzonych dziu w historiografii i s o Ore rodkach masowego przekazu. Publikacje takie ukazay sie i czterdziesta rocznice powstania Ore dzia oraz w zwia zku szczego lnie w trzydziesta zywaniem do niego w dyskursie polsko-ukrain z nawia skim. Tym samym nie nalez y oczekiwac zasadniczych, nowych ustalen . Niekiedy dziwi pomijanie pewnych klasycznych opracowan , jak np. Edmunda Dmitro wa Niemcy i okupacja hitlerowska w oczach Polako w. Poglady i opinie z lat 1945-1948. ponadto formuowane niekiedy autorytatywnie sa dy, w rzeczywistos ce Zaskakuja ci maja c sprze z problematyczny charakter. Czy znaja enie Kos cioa w Polsce z pan stwem i ideologia , akcentowane takz narodowa e przez autoro w, moz na mo wic o predestynowaniu tegoz cznik mie dzy Niemcami a Polska (s. 11)? Jakiej cze s Kos cioa by dziaac jako a ci opinii publicznej w Niemczech dotyczy uwaga o respekcie i podziwie dla polskiego Kos cioa
1 urek, Wir vergeben und bitten um Vergebung. Briefwechsel der B. Kerski, T. Kycia. R. Z polnischen und deutschen Bischfe von 1965 und seine Wirkung, Verffentlichungen der Deutsch-Polnischen Gesellschaft Bundesverband e.V, t. 9, Fibre Verlag, Osnabrck 2006.

Oceny i omo wienia

281

katolickiego? (s. 13). Zbyt daleko idzie stwierdzenie, z e Kos cio katolicki okaza sie niezdolny do zagodzenia go wnej politycznej przyczyny konfliktu polsko-niemieckiego. Czy mo g zlikwidowac problem granicy? Czy to byo jego celem? Ograniczy natomiast niemiecka w polidugoterminowo moz liwos c manipulowania przez wadze problematyka trznej, a to znaczyo bardzo duz tyce wewne o. wa ska baze spoeczna poparcia dla pojednania polsko-niemiecAutorzy silnie eksponuja kiego. Nie jest to sformuowanie nowatorskie, ale jego wyeksponowanie suz y podkres leniu, zanych silniejszemu niz zazwyczaj we wczes niejszych opracowaniach, problemo w zwia narodowa . Uwaz , z z ideologia aja e zrozumiae jest poparcie Kos cioa katolickiego w Polsce przy tym do dla uznania granicy polsko-niemieckiej. Mniej zrozumiae jest odwoywanie sie ideologii powrotu na ziemie piastowskie (s. 17). Po js cie w tym kierunku trudno kwes ideologia narodowa i nacjonalistyczna oddziaywaa nie tylko na polskie tionowac , gdyz dza ca partie , ale i na cae spoeczen wadze i rza stwo, w tym Kos cio katolicki. Okres cia w spoeczen powojenny jest dugotrwaym procesem sabnie stwie polskim postaw, ponadto, z okres lanych przez te ideologie. W tym konteks cie autorzy eksponuja e Kos cio by dzie w 1965 r., gdyz wspo winny reakcji spoeczen stwa na Ore sam kreowa ideologie dziem. i postawy sprzeczne z Ore Silnie wyeksponowane zostay opory i trudnos ci w procesie porozumienia pol na brak, z jednym wyja tkiem sko-niemieckiego po stronie niemieckiej. Autorzy wskazuja w 1963 r. (beatyfikacja o. Maksymiliana Kolbego), inicjatyw Kos cioa katolickiego w Niem. Podkres brak zdecydowania i odwagi biskupo czech na rzecz pojednania z Polska laja w niemieckich (s. 33), brak u nich szerokich horyzonto w duchowych (s. 40) oraz dominacje trzkos znane, celo w wewna cielnych i politycznych (s. 39). Te problemy strony niemieckiej sa ale w recenzowanej pracy bardzo mocno eksponowane. Nowy, ciekawy element stanowi pytanie o nastawienie bp. Bolesawa Kominka do ce sie do ideologii narodowej lub idei Niemiec i Europy. Na ile jego wypowiedzi, odwouja trznymi przemianami? pojednania, motywowane byy wymogami polityki, a na ile wewne Pytanie takz e nie jest nowe, ale w tym konteks cie ciekawe jest wskazanie przez autoro w na zanie w teks dzia do teksto bezpos rednie nawia cie Ore w i przemys len bp. Kominka z lat ce jest wskazanie na rozwaz wczes niejszych (s. 22). Szczego lnie interesuja ania biskupa, ce sie do integracji Europy, mimo wa tpliwos zbyt daleko twierdzenia odnosza ci, czy nie ida autoro w o jego mys leniu w kategoriach Unii Europejskiej (s. 53). Rzecz jasna, autorzy nie tutaj jednoznacznej odpowiedzi, podobnie jak w przypadku tradycyjnych wa tpliwos daja ci, cych postawy kard. Stefana Wyszyn dotycza skiego. s ce problemy Odnos nie do cze ci drugiej wskazac moz na jedynie na pewne interesuja ce sie w zawartych w niej wywiadach. Jest ona bowiem zbiorem subiektywnych pojawiaja tki kontakto i powstanie wspomnien i spojrzen na pocza w polsko-niemieckich, geneze dzia oraz aktualny stan stosunko z bp. Ore w polsko-niemieckich. Znajdujemy rozmowe Alfonsem Nossolem i bp. Josefem Homeyerem, przy czym w niemieckich wypowiedziach powraca wskazanie na odmienne uwarunkowania dziaania kos cioa w Polsce i w Niemczech. zek uznania granicy polsko-niemieckiej i sprawy Bernhard Vogel wskazywa na zwia co brzmi stwierdzenie z e kard. Julius Dpfner zjednoczenia Niemiec (s. 165). Poruszaja uwaz a, z e stabilizacja na Ziemiach Zachodnich i Po nocnych wzmacnia komunizm bia podzia Niemiec (s. 74) oraz nie rozumia przekonania biskupo i poge w polskich o nie tak tkowo dobitnie pokazuja trudnos odlegym kon cu komunizmu (s. 75). Te dwie uwagi wyja c

282

Oceny i omo wienia

dialogu. Jednakz e problem odmiennych intereso w i odmiennej perspektywy obydwu stron nie co wykorzystany przez autoro zosta wystarczaja w w analizie. skie byo poparcie w latach 60. W kolejnych wypowiedziach podkres lone zostao, jak wa dla polsko-niemieckiego pojednania. Stanisaw Stomma mo wi o braku zainteresowania kard. Wyszyn skiego dziaaniami ZNAK i nacjonalizmie w prasie katolickiej (s. 87). Bardzo z nimi krytycznie oceni stosunki z rez ymowymi katolikami w NRD: My spotykalis my sie du na nasz rza d, by dostawac ze wzgle paszporty do Republiki Federalnej, a oni, by pokazac salonfhig, czyli mile zachodnim Niemcom, z e niezalez ni katolicy z Polski, kto rzy sa sie kontakto widziani, w Bonn, nie brzydza w z Niemcami (s. 90). Podobnie krytyczny jest ton Wadysawa Bartoszewskiego: o braku gotowos ci polskich s rodowisk katolickich do i przekonaniu, z dialogu z Niemcami, o niemieckim braku zainteresowania Polska e to co sie w niej dzieje nie jest waz ne dla Europy. Zawo d budzi rozmowa z Mieczysawem Rakowskim, kto ry powto rzy jedynie znane frazesy, z e Wadysaw Gomuka nie mia antysemickich ani antyniemieckich przekonan . Zabrako jakiejkolwiek refleksji nad autorytarnym systemem, one wykorzystywane dla stabilizacji w kto rym przywo dca nie ma takich przekonan , ale sa wadzy i konsolidacji spoeczen stwa. ksia z teksty Ore dzia, odpowiedzi na nie biskupo Zamykaja ke w niemieckich oraz Wspo lnego os wiadczenia konferencji Episkopato w Polski i Niemiec z okazji 40. rocznicy z tpliwie ciekawa publikacja i dobrze stao sie , z wymiany listo w. Ksia ka jest niewa e ukazaa takz zyku polskim. Jej saba strona jest wspominany brak wystarczaja cego sie e w je dnienia odmiennos uwzgle ci uwarunkowan po stronie polskiej i niemieckiej, co czyni mniej ca celna przeciez nastawienia do Polski i wymijaja cej odpowiedzi na przekonuja krytyke dzie ze strony Kos natomiast autorzy Ore cioa katolickiego w Niemczech. Susznie wskazuja dnienia w analizie dziaan na koniecznos c uwzgle Kos cioa katolickiego w Polsce takz e s narodowej i nacjonalistycznej ideologii. Pod ich wpywem pozostawaa tez duz a cze c duchowien stwa i wiernych, co istotnie okres lao ich nastawienie do idei pojednania bione badania. polsko-niemieckiego. Ten ciekawy problem oczekuje jeszcze na poge Piotr Madajczyk

Ne meck de jiny optikou recensenta. Literatura o de jinch ne mecky mluvici str edni Evropy 19. a 20. stolet v recensich Jir ho Peka z let 1990-2002, Edic ne pr ipravila Svatava Rakov, Historicky stav AV R, Praha 2004, 279 ss. C
I PEEK: JIR

publikowanie w osobnym tomie wyboru (zbioru?) recenzji jednego Rzadko zdarza sie one tworzyc caos charakter monobadacza, aczkolwiek niekiedy moga zwarta c , maja spraw o podstawowym znaczeniu dla nauki. Tak jest tematyczny, a przy tym dotycza rodkowej w XIX i XX w prezentowanym przypadku, bowiem badania nad dziejami Europy S sie od dawna w centrum stuleciu, a przede wszystkim tematyka niemiecka znajduja zainteresowania historiografii czeskiej, kto rej czoowym przedstawicielem jest dzis Jir i Peek (rocznik 1954). Tom, kto ry przygotowaa do druku Svatava Rakov w Instytucie Historii

Oceny i omo wienia

283

Akademii Nauk Republiki Czech, moz e byc potraktowany jako jubileuszowy, ukaza sie za bowiem w po wiecze oraz urodzin i starannie wydany zosta zaopatrzony w zwie drogi naukowej najwaz gnie c charakterystyke niejszych osia badacza (s. 261-263) tudziez publikacji (s. 263-278) obejmuja ca niemal 200 pozycji. bibliografie Czeskiego Autor, kto ry pos ro d penionych funkcji ma w swym z yciorysie m. in. prezesure dzynarodowych UniwerTowarzystwa Historycznego, dyrektorstwo Instytutu Studio w Mie sytetu Karola, czonkostwo Collegium Carolinum w Monachium (od 1997 r.), Czeskiego wspo Narodowego Komitetu Nauk Historycznych (od 1998) i funkcje redaktora czoowego c droge h (kwartalnik Czeskie Czasopismo Historyczne) rozpocza periodyku C , podobnie jak wielu znanych z czasem historyko naukowa w w jego kraju, od pracy dzi w Centralnym Archiwum Miasta Pragi. Pobyt dokumentalisty: 15 lat (1978-1993) spe pcy dyrektora) w tym waz nym os rodku naukowym (zajmowa m.in. stanowisko zaste dzieo o rozwoju rodzinnego zaowocowa licznymi publikacjami, a jego pokosiem stao sie ) pan miasta w okresie ruchu narodowego az do odzyskania (wspo lnie ze Sowacja stwowos ci: Od aglomerace k velkome stu. Praha a str edoeuropsk metropole 1850-1920 (Praha 1999, s. 320), opublikowane jako tom 9 monografii w serii Documenta Pragensia. Historyczna stolica zostaa ukazana w szerokim konteks cie rozwoju o wczesnych metropolii europejskich, przede wszystkim Paryz a, Wiednia (z akcentem na dziaania habsburskiej administracji w kierunku osabiania dynamicznego rozwoju Wielkiej Pragi), Berlina, Budapesztu, Monacej sie w okowach carskich Warszawy. Autor umieje tnie chium oraz Krakowa i znajduja czy wykad o rozwoju przestrzennym miasta i funkcjonowaniu sprawnie dziaaja cych poa do c dyskusje z nowsza literatura niemiecka urze w z obrazem spoeczen stwa, podejmuja . Dzieo to ugruntowao jego naukowa pozycje w wa skim gronie najwybitnieji austriacka eksperiencje szych czeskich historyko w, a takz e politologo w, jako z e badacz traktowa swa gaja c swobodnie do epoki przed dominacja Habsburgo w zakresie czaso w nowoz ytnych, sie w, . Droge do niej zapocza tkowa debiutem jako punkt wyjs cia do badan nad wspo czesnos cia zwaszcza publikacjami z dziejo w 1978 r., a zapisa sie w nauki w dobie Odrodzenia, w tym z o os ksia ka wiacie i kulturze mieszczan skiej w Czechach przedbiaogo rskich 1547-1620. Uczestniczy tez autorsko w kolejnych tomach (I, III i IV) fundamentalnego dziea zbiorowego o historii Uniwersytetu Karola, wydanych w latach 1995-1998 dla uczczenia 650-lecia Almae Matris Pragensis. W dorobku praskiego historyka poczesne miejsce zajmuje krytyka naukowa, a w jej zana z dziejami jego ojczyzny literatura dotycza ca Niemiec i ich ramach tak s cis le zwia rodkowej dwu ostatnich stuleci. Totez zebrano miejsca w dziejach Europy S z atwos cia tos dowe, recenzje i omo w sporej obje ci tomie artykuy przegla wienia pio ra badacza, kto ry tematyka zwia zany jako wieloletni (od 1995 r.) kierownik katedry historii trwale jest z ta dzypan Niemiec i Austrii na Carolinum i czonek mie stwowej czesko-niemieckiej komisji charakter poge biony, przy tym nie sa historycznej (od 1993 r.). Przedrukowane oceny maja teksty dotycza ce wolne od two rczego elementu polemicznego i dyskusyjnego. Przewaz aja to jednak tez prac historyko w niemieckich oraz austriackich, nie pominie opublikowanych przez autoro w rosyjskich i polskich. c s Caos c zostaa podzielona na dziesie cze ci, z kto rych pierwsza dotyczy syntez, c od czeskiej edycji dziea Golo Manna pos conego historii Niemiec w latach poczynaja wie 1919-1945 (Praha 1993, podobnie jak pozostae pozycje omo wione w rozdziale pierwszym). pnie autor zaprezentowa pochodza ca z tego samego roku niemal 500-stronicowa Naste

284

Oceny i omo wienia

Ferdinanda Seibta pos cona sa siedztwu niemiecko-czeskiemu zwaszcza w jego synteze wie cych etapach i szczego sie nie szcze dza c z pena kompetencja najbardziej gora owo zaja uwag krytycznych wydanym przez Friedricha Prinza w Berlinie tomem: Deutsche uwagi Geschichte im Osten Europas. Bhmen und Mhren. Podobny charakter maja ce ogoszonej w Bonn jako zeszyt 132 serii: Informationen zur politischen Bildung dotycza (autorzy: F.P. Habel H. Kistler H. Blatt) broszury Deutsche und Tschechen. Godzi sie tkiem wspomnianej obszernej recenzji, zamieszczonej dwa lata po zauwaz yc , z e z wyja z niej c wC h, wszystkie omo wienia zostay po raz pierwszy ogoszone bez zwoki, w tym samym 1993 roku. cony spoecznym i kulturalnym dziejom Niemiec oraz Dzia drugi (s. 49-80) zosta pos wie Austrii w dugim wieku XIX, kto ry podobnie jak w odniesieniu do Polski zaczyna sie dniono pod koniec XVIII stulecia i dotrwa do wybuchu pierwszej wojny s wiatowej. Uwzgle pio ca tu siedem publikacji, w tym jedna ra poznan skiego autora (W. Molik), dotycza peregrynacji uniwersyteckich do Niemiec w okresie II Rzeszy. Dzia trzeci (s. 81-108) dotyczy historii miast niemieckich i austriackich w XIX i XX wieku, przede wszystkim dorobek dotycza cy okresu mie dzywojennego Monachium i Berlina. Kolejne prezentuja ciu ogo trzniemieckich i wpywu Rzeszy na w uje lnym (IV, s. 109-130), w tym spraw wewna c w lata drugiej wojny s sprawy czeskie, tu wkraczaja wiatowej; problematyki spoecznej stwie nad hitleryzmem i kulturalnej Niemiec nazistowskich i w pierwszych latach po zwycie czeski badacz zatrzyma sie nad wydana przez Instytut Zachodni (V, s. 131-152; tu z uwaga z Henryka Olszewskiego: Zwischen Begeisterung und Widerstand. Deutsche w 1989 r. ksia ka Hochschullehrer und der Nationalsozialismus); Protektorat, Sudety i druga wojna s wiatowa (VI, s. 153-176; tematyka ta w sposo b szczego lny znajduje odzwierciedlenie we wspo czesdu na jej polityczny aspekt); emigracja i transfery ludnos nej historiografii czeskiej ze wzgle ci cych spraw sudeckich (VII, s. 177-210; ws ro d os miu omo wionych tu pozycji obok dominuja skich autor zatrzyma sie ro publikacja z i s la wniez nad wielotomowa ro de polskich i niemieckich a zwaszcza zbiorem pt. Nasza ojczyzna staa sie dla nas obcym pan stwem... Niemcy w Polsce 1945-1950, t. II-IV, Warszawa 2000-2001). Dzia VIII dotyczy powojen (s. 243-256), a konkretnie niemal nych Niemiec (s. 211-242), IX ich miejsca za granica zku Radzieckiego (warto zauwaz potraktowano a cznie w caos ci na terenie Zwia yc , Polske z samymi Czechami w dziale VII!), caos c zas zamyka dzia X (s. 257-260), zatytuowany do jednej tylko zbiorowej Zamiast zakon czenia (Misto zver u), w kto rej recenzent odnio s sie publikacji niemieckiej, ale o zasadniczym znaczeniu, wydanej w Monachium (2001 r.) zyku czeskim (na 727 stronach druku) o wzajemnych relacjach mie dzy i ro wnoczes nie w je ce do obu narodami w dziejach, kulturze i polityce. Okres li to wydawnictwo jako inspiruja dalszych studio w. zki mie dzy swa zasadnicza dyscyplina a politologia . Przy tym Historyk wykaza silne zwia cy wpywom polityki jego koledzy da wyraz swemu podobnie jak nie ulegaja c sine ira, a zarazem wykaza obywatelska postawe , kto obiektywizmowi, pisza rej przejawy znalazy wyraz w dyskusjach na forum Klubu Historycznego w Pradze oraz podczas obrad kolejnych zjazdo w historyko w czeskich, zwaszcza w Hradec Kralove (1999), gdzie J. Peek cy do dyskusji referat o spoecznych funkcjach dziejopisarstwa. wygosi inspiruja Marceli Kosman

Oceny i omo wienia

285

powikana spus cizna. Spory woko teatru Wagnera, Instytut Zachodni, Poznan 2007, 360 ss.
Zbyt trudna spus cizna sie informacje o ostrych sporach, Co jakis czas w doniesieniach agencyjnych pojawiaja czonkowie rodziny Wagnero po Wolfgangu kto re od kilku juz lat tocza w o schede Wagnerze, obecnym kierowniku festiwalu Wagnerowskiego w Bayreuth. Gazety pisza o kolejnych odsonach sporu, w kto o teatrze woko Wagnero w i donosza rym sko cony ze klan zwalcza sie do ostatniej kropli krwi. soba z Ksia ka Marii Wagin skiej-Marzec Bayreuth powikana spus cizna wydana przez , istote tego sporu i jego podoz Instytut Zachodni w Poznaniu pozwala zrozumiec historie e, i wcia gaja ca opowies o tym, czym oraz przes ledzic go az po 2007 r. Jest s wietnie napisana cia by teatr festiwalowy w Bayreuth za czaso w jego zaoz yciela Ryszarda Wagnera, czym sta za czaso spus potomkom kompozytora sobie sie w nazistowskich i jak trudno z ta cizna poradzic . (...) brunatne szwadrony jeszcze nie cakiem [z Bayreuth] wyparoway napisano w Spieglu w 2002 r. Autorka rejestruje takz e rozbuchane ambicje, uprzedzenia, despotyzm i bezpardonowos c bohatero w sporu, ale takz e artystyczne poszukiwania towarzyce rodzinnym konfliktom. Jak bowiem przekonuje, obecny spo jest jednoczes sza r o schede nie sporem o przyszy ksztat festiwalu, o sposo b interpretowania muzyki Ryszarda Wagnera cia. A jednoczes wspo czes nie, ale w konteks cie tradycji, nie zawsze atwej do przyje nie z ce z obsesja ) ma dla czonko ksia ka pokazuje, jak ogromne znaczenie (czasem granicza w na trwae w historie rodziny moz liwos c kontynuowania dziea kompozytora i wpisanie sie wzie cia, kto jedna z bardziej przedsie re wyroso z marzen i pasji ich przodka, a stao sie cych instytucji kulturalnych w Niemczech, a nawet na s znacza wiecie. Cosima korzenie uwikania? z od momentu narodzenia sie idei powstania M. Wagin ska-Marzec rozpoczyna ksia ke c jak dalece jego budowa, a potem funkcjonowanie festiwalu teatru Wagnera, pokazuja uzalez nione byo od wsparcia Ludwika II (analogicznie do loso w teatru z lat 1931-1944, z kiedy wspiera go Hitler). Ten fragment ksia ki jest m.in. ciekawym przyczynkiem do historii dao z obyczajo w dokumentuje, jak wygla ycie gos ci podczas pierwszego z festiwali przyby sam cesarz Niemiec Wilhelm I. w 1876 r., na kto rego inauguracje ce sa jednak naszkicowane z pasja i wielowymiarowo sylwetki naste pco Bardziej frapuja w ostatecznie do obecnego kryzysu. Ryszarda Wagnera, kto rych dziaalnos c przyczynia sie z galerii nietuzinkowych kobiet i me z misja stao sie Pierwsza czyzn, kto rych z yciowa gnowanie spus trudna dla potomko piele cizny Wagnera, a kto rych wizja i wybory stanowia w , bya Cosima Wagner. Zafascynowana Wagnerem rozstaa sie dla niego ze swoim spus cizne z i uczniem jej ojca Franciszka Liszta, a po s me em Hansem von Blowem, pianista mierci a w swoje re ce kierownictwo festiwali (1886-1906), budza c wiele kompozytora przeje ty za jej czaso po Ryszardzie Wagnerze nie kontrowersji. Rozpocze w rodzinny spo r o schede do dzis czao Bayreuth zakon czy sie . To jednak Cosimie i jej energii oraz oddaniu zawdzie przynosic przetrwanie festiwalu po s mierci kompozytora teatr za jej czaso w zacza w czasie Wagnerowskiego s ta miejscem spotkan dochody, a miasteczko stao sie wie arystokracji, nie tylko niemieckiej.

SKA-MARZEC: Bayreuth MARIA WAGIN

286

Oceny i omo wienia

To dos c oczywiste, z e Cosima despotyczna, zaborcza straz niczka two rczos ci swojego z ca Bayreuth, a na dodatek rozwiedziona musiaa byc me a, niepodzielnie wadaja trudna do zaakceptowania. Zarzucano jej, z c w mieszczan skim s wiecie postacia e ingeruja w inscenizacje i wykonanie dzie wypacza intencje kompozytora. Zdaniem przeciwniko w ) wypaczaa narodowoniemieckiego ducha Bayreuth. jako obca (jej matka bya Francuzka to tym, kto tnie piele gnowaliby antysemicki i nacjonalisSzczego lnie nie podobao sie rzy che opinie, z tyczny charakter festiwalu. Natomiast wspo czes nie pojawiy sie e to was nie ona do kultywowania najgorszych wa tko przyczynia sie w w ruchu wagnerowskim, kto re doprowadziy po z niej do zawaszczenia two rczos ci Wagnera przez nazisto w. To jedna potomkowie Wagnera, a kto cej z wielu sprzecznych opinii, kto rych bohaterami sa rych wie z tych moz na znalez c na stronach ksia ki M. Wagin skiej-Marzec. Takz e za przyczyna ksia z czyta sie tak ciekawie. Zatem kontrowersji, skrupulatnie wyowionych przez autorke ke ? Byc znaczenie jak byo z Cosima moz e dopiero z perspektywy czasu widac , jakie naprawde miay czasy, kiedy kierowaa Bayreuth. pce Cosima namas Na swojego naste cia syna Sigfrieda. Winifred uwikanie w nazizm postacia , kto Kolejna rej niejednoznaczna dziaalnos c i jednoznaczne sympatie w latach z na festiwalu wagnerowskim do dzis 30 i 40. XX w. cia a bya Winifred Wagner, z ona a ona kierownictwo festiwalu po jego s z Sigfrieda. Obje mierci (1930 r.). Fragment ksia ki cony Winifred jest szalenie interesuja cy autorka buduje opowies pos wie c o kobiecie, kto ra wyniesiona z domu fascynacja Wagnerem, potem poczucie misji i osobiste zaangaz owanie, y do penienia roli osoby a takz e charakterystyczny dla Bayreuth antysemityzm popchne cej wizje Hitlera. realizuja tpliwy talent organizacyjny, znakomicie zorganizowaa zaplecze festiwalu Miaa niewa z koleja , dzie ki kto m.in. przebudowaa i zmodernizowaa teatr, zawara umowe rej w czasie gi, zabezpieczya archiwum po komfestiwalu kursoway do Bayreuth dodatkowe pocia punktem zbornym dla nacjonalistyczpozytorze. Ale to za jej czaso w Bayreuth stao sie ca no-reakcyjnych idei i wyobraz en , ws ro d kto rych ro wniez antysemityzm odgrywa znacza . Nalez c widziec wzie cia, be da cego jej role aa do oso b, kto re chca jedynie pozytywy przedsie cene festiwali w Bayreuth staa sie podatna na z yciowym celem kontynuacji za wszelka . Odsuwaa od siebie wszystkie wa tpliwos manipulacje ci, kto re mogy zagrozic realizacji tego z ceny, jaka przyjdzie celu i dos c po z no, bo dopiero pod koniec II wojny zdaa sobie sprawe zapacic rodzinie (a zatem takz e festiwalowi) za uwikanie w nazizm. Jej fascynacja Hitlerem bya legendarna agitowaa na rzecz NSDAP podczas wyboro w ksza do Reichstagu, sekundowaa sukcesom Hitlera (na jej domu zawisa po wyborach najwie ), byc w mies cie flaga ze swastyka moz e miaa z nim romans. Liczya na jego przyjaz n dzi was i dotacje z pan stwowej kasy, kto rych w tym czasie Hitler nie szcze ciwie festiwal tylko dzie ki niemu (dzie ki znajomos w 1933 r. odby sie ci z Hitlerem takz e sama rodzina Wagnero w korzystaa z ro z nych przywilejo w). Sprawy artystyczne zeszy na drugi plan w czasie jednego z przedstawien (1933 r.) z gos niko w nadano przemo wienie wyborcze bronic Hitlera i ods piewano Deutschlandlied! Winifred staraa sie artystycznej niezalez nos ci dniaja c sugestii Hitlera w tych sprawach, ale kierowanej przez siebie instytucji nie uwzgle trybuna propagandowa NSDAP, a w czasie wojny (ostatni teatr Wagnera w latach 30. sta sie w 1944 r.) was sie synowej Ryszarda Wagnera spod festiwal odby sie ciwie wymkna kontroli.

Oceny i omo wienia

287

tnej Jednak Winifred zafascynowana Hitlerem, to tylko jedno oblicze tej nieprzecie kobiety, raczej samowolnej, czy przekornej, niz niezalez nej mys lowo. Jednoczes nie bowiem do ki Winifred (mimo swych pogla w!) zatrudniaa nie-aryjskich wykonawco w, a dzie powi do Hitlera wstawiaa sie niejednokrotnie za przes swobodnemu doste ladowanymi ydami, co ostatecznie wpyne y na ochodzenie jej stosunko w z Fhrerem. Bronia tez Z pracowniko w teatru, kto rzy nalez eli do niewas ciwych partii, a kiedy jej synowie Wieland a po ich stronie. Potrafia zademonstrowac i Wolfgang mieli kopoty w Hitlerjugend, stane , oficjalna polityka : w 1943 r. zaprosia na Boz z e nie przejmuje sie e Narodzenie do domu miejscowego pastora i przekazaa duz y datek na potrzeby kos cioa. Na festiwal w 1944 r. s gna c zieniu w Drez udao jej sie cia francuskiego skrzypka, kto ry was nie przebywa w wie nie jako niepewny politycznie i grozio mu zesanie do obozu! z Autorka ksia ki wyraz nie zaznacza, z e nie wszyscy czonkowie rodziny podzielali ca Wielanda matke sympatie Winifred. Jej co rka Friedelind odpychana przez faworyzuja tkach wojny wie zy rodzinne, ale takz a sie zdecydowanie od zerwaa w pocza e odcie nazistowskiego Bayreuth. Zamieszkaa w Szwajcarii, a potem USA i nie zwaz aa na do ponaglenia matki do powrotu. Jej ostre, antyhitlerowskie wypowiedzi przyczyniy sie z sporych kopoto w Winifred podczas wojny. Po wojnie na podstawie m.in. ksia ki Friedelind, czynie w kto rej opisaa ona kontakty matki z Hitlerem, Winifred zostaa uznana za osobe ca rez ca z tego profity. Jednak dzie ki s wspieraja im nazistowski i czerpia wiadectwu oso b, jako mniej obcia z . kto rym pomoga, sklasyfikowano ja ona Prawdy nie chciaa widziec do kon ca z ycia. Podczas wywiadu w 1975 r. wyznaa, z e tu pojawi w drzwiach, byaby, tak samo radosna i szcze s Gdyby Hitler dzis sie liwa, z e moge sce uwaz go zobaczyc i miec jak zawsze (...). Stanie murem przy Hitlerze po jego kle aa za z Edda Goering (co marszaka akt cywilnej odwagi! Manifestacyjnie przyjaz nia sie rka Hess (z Rudolfa Hessa). Zaprzeczaa temu, co ujawniano na temat obozo Rzeszy) i Ilsa ona w koncentracyjnych. Jak trafnie pisze M. Wagin ska-Marzec, trudno byo jej, ale takz e jej gnie te w cos synom przyznac , ze Bayreuth zostao wprze tak zego! Caa prawda o Winifred i Bayreuth w czasach nazizmu spoczywa w archiwum Winifred, c kto re przekazaa w latach 70. XX w. swojej wnuczce Amelie Lafferentz, zakazuja jednoczes nie ujawniania jego zawartos ci. ci Cud niepamie li po wojnie kierownictwo festiwalu, odnosili sie do Synowie Winifred, kto rzy przeje tnie, zdaja c sobie sprawe z cienia, jakim jej dawna dziaalnos matki nieche c i po z niejsze sie na Bayreuth. Wieland i Wolfgang marzyli bowiem tylko o jednym zachowanie kada c i zapomniec , podobnie jak wielu chcieli odcia sie o latach 1931-1944. Nie udao im sie innym, kto rzy tego pro bowali przeszos c powraca do dzis . Wieland i Winifred, M. Wagin Karkoomnos c zadania, jakie postawili przed soba sc sie wiele znacza cymi faktami. Jak pokazuje, nie tylko ka-Marzec odsania posikuja starac o przeje cie Winifred bya uwikana. Jeszcze podczas wojny Wieland zacza sie pozycje Winifred od 1940 r. nie miaa juz pu do kierownictwa festiwalu. Mia dobra doste w 1942 r. z Wielandem i Wolfgangiem w MonaHitlera, natomiast sam wo dz spotka sie pco chium i namas ci ich na naste w w Bayreuth. W walce o kierownictwo Wieland nie cofna przed wykorzystaniem nie przynosza cych mu chluby metod stoja ce mu na drodze osoby sie ydom. Jego wojenni S piewacy norymberscy zaliczani byli oskarz ane byy np. o sprzyjanie Z

288

Oceny i omo wienia

do najbardziej politycznych i prorez imowych przedstawien tamtych czaso w. Pod koniec z cych w instytucie badawczym prowadzonym przez wojny wykorzystywa wie nio w pracuja swojego szwagra, w kto rym zosta zatrudniony, do tworzenia scenografii. Wolfgang, kto rego gdy lez a ranny w szpitalu podczas wojny odwiedza sam Hitler, po wojnie usilnie stara sie tac o rodzinnej przyjaz ni z Fhrerem nie pamie . w 1951 r. tyle lat potrzeba byo, by na Pierwszy festiwal w Bayreuth po wojnie odby sie festiwalu w powojennych Niemczech i doprowadzic dku sprawy nowo okres lic role do porza kierownictwo artystyczne festiwalu) swoimi organizacyjne i budowlane. Wieland (przeja cymi wywoynowoczesnymi, symbolicznymi inscenizacjami zerwa z tradycyjnymi, moga wac upiory przeszos ci interpretacjami dzie Wagnera. Nowe interpretacje z trudem byy zostaa usunie ta z pola akceptowane przez tradycjonalisto w, ale przeszos c na chwile na sprawach artystycznych. W Bayreuth przewaz li widzenia krytycy skupili sie ac zacze gos cie z zagranicy, go wnie Anglicy i Francuzi. Spory rodzinne jednak nadal trway, Anja Silja ) a osobiste losy czonko w rodziny (np. gos ny romans Wielanda z sopranistka zaostrzay spory woko muzyki Wagnera i samego festiwalu. Po nagej s mierci Wielanda w 1966 r. jedynym panem festiwalu w Bayreuth sta sie dnie wyeliminowaa z gry inne osoby z rodziny (m.in. jego brat Wolfgang. Winifred bezwzgle Wielanda Gudrun), kto uprawnione do kierowania festiwalem. z one re czuy sie pia duga, trwaja ca do dzis s z conej Nasta era Wolfganga. Autorka w cze ci ksia ki pos wie dami Wolfganga opisuje zmiany organizacyjne, kto piy festiwalowi pod rza re wo wczas nasta cej sie pozyskiwaniem s m.in. powoanie Fundacji im. Richarda Wagnera zajmuja rodko w na dziaalnos c teatru Wagnera, przytacza opinie o inscenizacjach Wolfganga, analizuje artys range festiwali. Pokazuje, jaka role odgrywao za jego czaso ca tyczna w Bayreuth. Frapuja jest pro ba nakres lenia sylwetki samego Wolfganga despotycznego, wszelkimi metodami cego ze swej drogi przedstawicieli kolejnej generacji (wa cznie ze swoja co usuwaja rka z pierwszego maz en stwa), kto rzy mogliby mu zagrozic na tronie w Bayreuth i stale cego kwestie wyksztacenia i wprowadzenia w dziaalnos pcy. odsuwaja c swojego naste mogo, z Wydawac by sie e w obliczu waz nych sporo w nazistowski rozdzia w historii rodziny ty. A jednak nie. Kolejna generacja pozbawiona Wagnero w zosta definitywnie zamknie o kierownictwo festiwali stale przywouje rodzinna przeszos moz liwos ci starania sie c , co sporu. Czytaja c ksia z moz rzecz jasna podnosi temperature ke na odnies c wraz enie, z e rozliczenia sie kolejnej generacji rozliczanie przeszos ci jest w gruncie rzeczy pro ba Wagnero w z Wolfgangiem. Sam Wolfgang nigdy nie spro bowa poradzic sobie z przeszos cia i swojej rodziny. W wydanym w 1994 r. dzienniku Lebensakte napisa np., z swoja e Hitler prywatnie by kawalerem o nienagannej ogadzie towarzyskiej (!). Walka o tron na Zielonym Wzgo rzu z Ostatni rozdzia ksia ki traktuje o konfliktach woko schedy po Wolfgangu i kopoto w finansowych festiwalu w ostatnich latach (do 2007 r.). To ciekawy przyczynek do rozumienia odgrywa wspo roli, jaka czes nie Bayreuth. A jednoczes nie studium sko conej od pokolen cej w cieniu wielkiego przodka, dla kto rodziny z yja rej kontynuowanie jego dziea jest wiateka w tunelu na razie nie ksza z rzeczy, kto wz najwie rymi moz na sie yciu zajmowac . S sie zawzie te spory, w kto w sowach. Trwaja cemu widac tocza rych strony nie przebieraja nadwere z uparcie na stanowisku Wolfgangowi udao sie yc wypro bowane przyjaz nie i do-

Oceny i omo wienia

289

tnie sko rodzina . Rodzinne spory wpywaja na poziom festiwali, kto szcze cic z caa ry obniz systematycznie sie a. Wolfgang powinien, ale nie musi i nie chce odejs c . Na razie panuje sytuacja patowa. Na koniec

wietnie napisana i znakomicie podparta faktograficznie ksiaz ka M. Wagin skiej-Marzec S wade choc ma jedna dotyczy festiwalu i rodziny, a nie two rczos ci Wagnera (co autorka pie), brak w niej jednak wste pnego szkicu na temat historycznego kontekstu zaznacza we wste two rczos ci kompozytora oraz narodowych i antysemickich akcento w w jego dzieach ki takiemu szkicowi atwiej byoby ocenic i pismach. Dzie na ile przywaszczenie Wagnera przez nazisto w byo wynikiem jedynie osobistej pasji Hitlera i fascynacji nim Winifred, kto ra uatwia mu zadanie, a na ile owe narodowe i antysemickie akcenty takie przywaszczenie z c konflikty, jakie tocza sie woko uatwiay. Autorka ksia ki omawiaja interpretacji dzie Wagnera niemal do dzis , przytacza argumenty wysuwane przez muzykologo w czy histo za mao osoby, kto sie Wagnerem nie sa w stanie ryko w. To jednak troche re nie pasjonuja z wyrobic sobie na ich podstawie zdania w jednej z kluczowych w tej ksia ce spraw. Rzecz jasna nie jest to bezpos redni zarzut do autorki, takiego opracowania moz na wszak poszukac samodzielnie.
Daina Kolbuszewska

ZESZYTY INSTYTUTU ZACHODNIEGO 2003-2007


(Cena 1 egzemplarza archiwalnego wynosi 8 z, od 2006 roku 15 z)

2003 312003 Maria Wagin ska-Marzec, Podwo jne nazwy miejscowos ci w s wiadomos ci mieszkan co w Opolszczyzny, s. 68 322003 Jadwiga Kiwerska, Stosunki niemiecko-amerykan skie (1990-2002), s. 47 332003 Maria Rutowska, Maria Tomczak, Ziemia Lubuska jako region kulturowy, s. 99 2004 342004 Krzysztof Malinowski, Konsekwencje kryzysu irackiego. Niemcy wobec nowego ksztatu stosunko w transatlantyckich, s. 40 352004 Maria Tomczak, Elity niemieckie wobec wojny z terroryzmem, s. 56 2005 362005 Maria Tomczak, Dwa terroryzmy: regionalny i mie dzynarodowy, s. 54 372005 Maria Wagin ska-Marzec, Woko federalizmu w sferze kultury w Republice Federalnej Niemiec, s. 45 382005 Jadwiga Kiwerska, Neokonserwatywna polityka Georgea W. Busha. Zaoz enia, realizacja i skutki, s. 73 2006 392006 Maria Wagin ska-Marzec, Penomocnicy ds. kultury i medio w w Republice Federalnej Niemiec 402006 Marcin Tujdowski, Asymilacja a toz samos c mniejszos ci narodowej. Przypadek Serbouz yczan 412006 Micha Nowosielski, Trzeci sektor w Polsce i w Niemczech 422006 Bogdan Koszel, Partnerstwo z rozsadku? Stosunki Francji ze zjednoczonymi Niemcami (1999-2006) 432006 Jadwiga Kiwerska, Odwro t od rewolucji? Nowe elementy w amerykan skiej polityce zagranicznej 2007 442007 Krzysztof Malinowski, Nauka i polityka zagraniczna. Dyskurs o mie dzynarodowej roli Niemiec (1990-2005) 452007 Witold Ostant, Europejski Urzad Policji (Europol). Instytucja europejskiego systemu bezpieczen stwa wewne trznego i wymiaru sprawiedliwos ci wie 462007 Bartosz Korzeniewski, S ta polityczne w zjednoczonych Niemczech vacat