Vous êtes sur la page 1sur 2

Kady z nas zna t uniwersaln triad, to jest Dobro,Prawda i Pikno.

O ile pojciem Prawda( i Fasz) operujemy do swobodnie w ramach Logiki Formalnej. Jest to dziedzina matematyki, o tyle dwie pozostae wartoci z owej Boskiej Triady s traktowane nieco po macoszemu lub bardziej intuicyjnie. Odpowiadaj im takie sfery wiedzy ludzkiej jak Etyka i Estetyka. Czy nie mona jednak i tu wprowadzi pewnych wrcz cisych relacji podobnie do Logiki. W logice jednym z najwaniejszych poj jest tak zwana implikacja logiczna, podstawowe narzdzie w dowodzeniu praw matematycznych. By przypomnie najwaniejsze wasnoci implikacji logicznej przedstawiam tabelk implikacji logicznej:
p 0 0 1 1 q 0 1 1 0 pq 1 1 1 0 1 2 3 4 5

Ot z tej tabelki jasno wynika, e implikacja logiczna jest tylko wtedy faszywa, co odpowiada wartoci logicznej 0, gdy z prawdy (co odpowiada wartoci logicznej 1) wynika fasz[5-ty wiersz tabelki]. Wszystkie inne moliwoci s prawdziwe. Poniewa jednak Prawda jest zarwno Dobra jak i Pikna, czy to mona jako wykorzysta? Ot przyjmijmy, i stwrzmy, takie pojcie jak implikacja etyczna ( ET). Pojcie to bdzie miao tak tabelk:
p Z Z D D q Z D D Z p ET q D D D Z 1 2 3 4 5

Jak wida z tej tabelki implikacja etyczna jest tylko wtedy Za(Z), gdy z Dobra(D) wynika, czy te powstaje, Zo. Ponadto mona te stworzy na tej samej zasadzie implikacj estetyczn ( p ES q),ktra bdzie miaa taki sens, i implikacja estetyczna bdzie tylko wtedy Brzydka(B) , gdy z Pikna(P) bdzie wynika, czy te powstawa, Brzydota. Ale zostawmy t implikacj estetyczn , a zajmijmy si implikacj etyczn. Kto moe przytomnie spyta, po co tworzy takie pojcia? Co nam to daje? Ot zastosowanie implikacji etetycznej byoby i miaoby pierwszorzdne znaczenie w teologii. Bowiem z jej waciwoci( tej implikacji) wynika szereg teologicznych praw. Oto one, choby tylko po czci: Mona bowiem od razu stwierdzi, i ci, ktrzy twierdz( Manichejczycy, Satanici) dlatego, e istnieje Zo, wynika, i Bg, ktry stworzy wiat, musia by Zy. Bo jak inaczej wytumaczy mona istnienie Za na wiecie. I tu od razu implikacja etyczna wyraa, e nie. Oni nie musz mie racji. Poniewa istnienie Za nie wynika std i

Bg by Zy, tylko wynika std , i sam proces powstania Za by Zy, co odpowiada w tabelce implikacji etycznej pitemu wierszowi. Oto mona tak przyj. Oto nie Bg by zy, ze byo samo powstanie za. Czyli mona miao twierdzi, i Bg, ktry stworzy wiat, by Dobry. Moim zdaniem to ma bardzo gbokie konsekwencje, nie tylko religijne ale take moralne. Z drugiej strony,( gdyby przyj e Dobry Bg stworzy wszystko) nie mona twierdzi,powoujc si na tabelk implikacji etycznej, e szerzenie si Za nie jest Ze lecz moe by Dobre( ten proces wynikania Za ze Za). Ta sytuacja odpowiada drugiemu wierszowi implikacji. Ot nie mona tak twierdzi. Bowiem na pocztku by Dobry Bg. Na pocztku tego cigu. Przypumy, e mamy tak sytuacj, ze Zan( Zn) wynika Zok( Zk), czyli Zn ET Zk . Ot nie mona twierdzi, i to jest dobre( cho odpowiada to przecie drugiemu wierszowi z tabeli implikacji etycznej), bowiem na samym pocztku wszak by Dobry Bg, co odpowiada cigowi: D( Bg) ET Z1 ...ET ET Zn ET Zk, co kady cisowiec od razu zauway odpowiada po prostu implikacji etycznej D(Bg) ET Zk, co przecie od razu wynika, i jest to Zy proces. Wic z tego wniosek jest taki, e kady kto uwaa, i z Dobrego Boga powsta wiat, musi take uwaa,powstawanie i szerzenie si Za(Z) na tym wiecie jest Ze(Z) i naganne. Odwrotnie,mona te powiedzie, i kady krystalicznie moralny czowiek, ktry uwaa, e szerzenie si Za jest naganne i grzeszne porednio wic wierzy, cho moe nawet sam o tym nie wiedzie, i mie co do tego wtpliwoci( okrelajc si na przykad jako agnostyk), porednio wic on wierzy, e to Bg stworzy wiat,i wicej nawet, wierzy on take wic, e Bg by Dobry. I to wszystko jest konsekwencj zastosowania w teologii implikacji etycznej. Jednak trzeba tu od razu powiedzie, i implikacja etyczna nie dowodzi w sposb zupeny tego, i Dobry Bg stworzy w procesie kreacji. Oto bowiem przecie kto moe powiedzie, e wiat stworzy kto Zy( co odpowiada 2-mu i 3-mu wierszowi implikacji etycznej). Ale wtedy to biada nam. Bowiem wtedy odpadaj wszelkie wzorce i normy etyczne, bowiem wtedy to szerzenie si Za, nie byoby naganne. Bowiem w myl tej implikacji etycznej wtedy zupenie dobre byoby powstawanie ze Za innego Za. S wic dwie postawy yciowe. Kto moe si kierowa dobrem, by dobrym czowiekiem, unika grzechu, i uwaa, e szerzenie si Za jest te Ze. W ten sposb czowiek ten take wierzy w Dobrego Boga( choby nawet tego niewiadomy). Inni za,to s ludzie,ktrzy nie wierz w Dobrego Boga, tacy ludzie nie kieruj si wartociami etycznymi. Kto powie przytomnie: no dobrze, dobrze, implikacja logiczna,implikacja etyczna. Ale przecie prawda i fasz maj charakter absolutny, a dobro i zo s do pewnego stopnia relatywne. Ju odpowiadam: jeli nawet tak jest, to pamitajmy, e relatywizm dotyczy take zjawisk fizycznych, w tym ruchu, a takie pojcia jak pd, energia, czas, zale od ukadu odniesienia, ktre si przyjmuje. Co jednak fizykom nie przeszkadza w tworzeniu praw fizycznych oraz w opisywaniu zjawisk fizycznych. I Tu podobnie. Wiemy, e tak jak w ukadach fizycznych istnieje jedna wielko absolutna, jest to prdko wiata, tak etyce tak wartoci absolutn Dobra jest wszak Bg,i ma ona tak sam warto moraln z kadego moralnego punktu widzenia.