Vous êtes sur la page 1sur 149

O

G
R
A
O
A

G
l
G
M
R
A

O
7
O
-

O
O
O
BkB
6lkk
olek i olcy niqdy
Grudrien 7O Gierprien OO
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
\a+a|e .jecj+|ae 1/z tea+ 19,99 t| (w tm I \|I) |aae|. 1-!!
I970I980
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 3
W TEJ SERI I POMOC NI KW HI STORYC Z NYC H UKAZ AY SI DOT YC HC Z AS :
c z ni e s pr z edal i my i c h j u 330 t ys . egz empl ar z y.
Pi os t at ni c h poz yc j i j es t j es z c z e do kupi eni a w nas z ym s kl epi e i nt er net owym www. s kl eppol i t yki . pl
Szynka jak za Gierka nic lepiej ni ten sprytny slogan reklamowy jednego
z producentw wdlin nie pokazuje dwuznacznego sentymentu, jakim Pola-
cy darz lata siedemdziesite XX w. Ba! ciepo o I sekretarzu PZPR (jako
o komunicie patriocie, ktry chcia silnej Polski, a nawet mia mocarstwo-
we ambicje) wyrazi si kilka miesicy temu, podczas kampanii prezyden-
ckiej, kandydat dotychczas prezentujcy si jako wzorcowy antykomunista.
Czym tumaczy uznanie, jakim w dwadziecia lat od upadku komunizmu
cieszy si jeden z przywdcw PZPR, ktra przez p wieku trzymaa kraj
w elaznym ucisku dyktatury? Czy tylko nostalgi za czasami, w ktrych
ycie, mimo braku wolnoci, byo prostsze, nikomu nie grozio bezrobocie,
Polska przynajmniej na ekranach telewizorw rosa w si, a ludzie yli
nieco dostatniej ni w poprzednich dekadach PRL?. Tak zreferowa nurtu-
jce nas pytanie jeden z historykw, autorw niniejszego wydania Pomoc-
nika Historycznego.
Jest dobry i wany pretekst, by dekad rzdw Edwarda Gierka i Polsk
pod rzdami tej ekipy zaj si wanie teraz: na 2010 r. przypady dwie okr-
ge rocznice Polskich Miesicy. Mino 30 lat od Sierpnia 80, a za chwil
bdziemy obchodzi 40 rocznic Grudnia 70. To drugie dramatyczne wy-
darzenie wynioso do wadzy sekretarza ze lska, to pierwsze zmioto go
y g y y
defnitywnie ze sceny politycznej. A po drodze by jeszcze jeden Polski Mie-
sic: Czerwiec 76. Wystarczajco duo, by zastanowi si nad nasz zbioro-
w pamici.
Sprbujmy odtworzy klimat tamtych lat, zbilansowa dokonania. Co ta-
kiego byo w epoce, ktra zaczynaa si wzgldnym liberalizmem (bigoso-
wy socjalizm), lekkim rozszczelnieniem granic, jakim tam uhonorowaniem
marze Polakw o dostatku (lepsze zaopatrzenie sklepw, wasne mieszkanie,
may samochodzik), a koczya zapaci gospodarcz, ogooceniem ryn-
ku, zadueniem pastwa, bezradnoci wadzy, narastajc frustracj spoe-
czestwa i powstaniem zorganizowanej opozycji demokratycznej? Opozycja
ta walnie wspara w 1980 r. narodziny Solidarnoci, co potem w acuchu
zdarze nastpnej dekady doprowadzio Polsk do wolnej III Rzeczpospoli-
tej. Poznajmy bohaterw tamtego dramatu i kolejne jego odsony.
Zapraszamy na wdrwk w przeszo niezbyt odleg, a ju na tyle zmi-
tologizowan, e w nazwie szynki mona z nostalgi odwoywa si do lat,
gdy szynki w sklepach nie byo; na podr do rde legendy o peerelowskiej
belle poque.
||L c|| ,cc
Leszek Bdkowski
.oJ.ktc. .yJ.r|.
Jerzy Baczyski
.oJ.ktc. r.c.o|ry |O||+||
'+ '|+1.: Warstawa,
skrttewaa|e a|. Marsta|kewsk|e[
| k|. Ierete||msk|ch, + ,||:m
.,', ,1 '.1. '|:'. ..m
,1. '.|:',, ,.,|:' '+| .
4 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
PZPR: Pokoleniowa zmiana warty
SkJ s| ..|| |J...J |o.ok` O
Pomnik i fundament
c s| .yJ...y|c . g.uJr|u 190 .` =
Przerwana dekada
\.|ct | up.Jok sok.ot.... .o S|sk. 7
Bigosowy socjalizm
|Joc|cg|. |.t 0 OH
Cena szynki
. |.s.J b|gcsc.ogc scc.||.nu O
Wielki Brat i bracia mniejsi
Obc. Jonc|uJc. OH
Polak potrafi
V|t J.|os|to pctg| s.|.t. =O
Palatyni i baronowie
yc|o .o.rt..p..tyro ==
Druga Polska
|.cp.g.rJ. sukcosu =O
Aby Polska rosa w si...
cspcJ..k. |.t 0 H=
...a ludzie yli dostatnio
|crsunpcyro .sp|..co |c|.kc. GO
Maluch dla kadego
|.cg..n n.sc.o nctc.y..c| G=
Klucze do M-3
V|os.k.r Ju.c | Ju.c .. n.|c GO
Polski problem nr 1
'.k tc by|c . s.yrk .. |o.k.` 7
Polak naprawd potrafi
|.ug| cb|og gcspcJ..c.y 7G
Wars wita was
|cJ.c.o |.rJ|c.o |c|.kc. OO
Zdrowie na budowie!
cpcg..||. p|.rst.. OO
Jak Gierek z Zitkiem
\ s|sk|n n.toc.r|ku OG
Kolejka po kultur
|c|.kc. pc.t.ot .|.sry OO
Midzy skokiem Fortuny
a gestem Kozakiewicza
Spc.tc.o .yJ...or|. Jok.Jy OO
Opozycja epistolarna
195 |ck p..o|cnu O=
Wiosna opozycji
.r|n pc.st.| |O| O7
Bunt czerwcowy
196 |cr|oc s|o|.rk| O
Narodziny KOR
|rto||gorc. . cb.cr|o
.cbctr|kc. H
Na pocztku byo sito
|.ug| cb|og .yJ..r|c.y OO
Nam si to nie opaci
\|.J.o .cboc cpc.yc| OH
Za i przeciw
|c||tyk. ||| .cboc |csc|c|. OO
Iluzja finlandyzacji
|c||tyk. ..g..r|c.r. OO
Zimno, ciepo, gorco
Ost.tr|o n|os|co
Jok.Jy |o.k. OG
Iert l|s|er, jrel. ar |+|.,
ar. 0aat|+|a ||N w \+r.t+w|e, +ater
m.|a.. ,M+rtec . 0eaet+ - jrte||e
- |ea.e|weacje', ,l+r. at|ejew
je||tctac| |e|.|| 11-',
,0raat|ea I. 0eaet+ - jrte||e
- |ea.e|weacje', ,|e|.|| re| ',
,|e|.||e m|e.||ce ct|| |rt.()
w |||'.
ka6rte[ |fara,
at|eaa||+rt | ja|||c.t+ .jertew.
0ar|ast 6ra|a, ar, |a.ttat
\.c|eaa| \at|+|a ||.terctaee
a|wer.teta |m. |a+m+ M|c||ew|ct+
w |eta+a|a, +ater m.|a..
,|elerm e.jea+rcte w |||
(z-). |re|+ ar+tew+a|+
.ecj+||tma'.
0ar|ast Iarest, jrel. ar |+|.,
\at|+| ||.tercta a|wer.teta
\+r.t+w.||ee | |a.ttat ||.ter|| ||N,
+ater m.|a.. ,M|e.t|+a|e .| a+|et.
:taa|am t jeere|ew.||c| jr+|t|
.je|ectac|', ,|e|+c + .t+||a|tm
1-!'.
!|awem|r Kames|sk|, ar |+|.,
jrel. w |a.ttac|e |r+w+, |am|a|.tr+cj|
| l+rt|at+a|+ a|wer.teta |+t|m|ert+
\|e|||ee w |ae.tct, +ater m.|a..
,M||ree|eaem|cta e|r+t jrtem.|a
|e|.|| |aaewej w |+t+c| !-
a+ jrt||+at|e re|eaa |aj+w.|e-
jemer.||ee'.
Iert Kechaaewsk|, ar |+|., jrel.
w |a.ttac|e ||.terctam a|wer.teta
\+r.t+w.||ee, ct|eae| rea+|cj|
,|rte||aa ||.terctaee', +ater
m.|a.. ,I|am| artw|+m|. tt+ra rae|
w |e|.ce 11-' (|.||t|+ w|+.a|e
tr+l||+ ae .jrtea+t).
Krtsttef Kes|sk|, ar |+|., |a.ttat
||.ter|| ||N, +ater m.|a.. ,||.ter|+
j|j+a.tw+ w ct+.+c| |||' | |.||te|
e je.t+w+c| m|eat|et w |||.
||etr 0ska, ar, +a|aa|t, |a.ttat
:taa|ew |e||tctac| ||N, +ater m.|a..
,Ma|ea|e ecta, jrtj+a|| jrej++aa
w |e|.ce', ,|ta+| w .t+||a|tm|e w |||',
,M+rtec ''.
Iaa !krtsk|, rea+|ter a+cte|a
wa+wa|ctw+ ,0jetcj+ w |||. :|ewa||
||er+l|cta !-', +ater m.|a..
,ea+ | rewe|acj+. \|+at+ | ejetcj+
!-', ,0a :e||a+rae.c| ae
we|ae.c|', ,l+ar+' (||er+l|+ |ec|+
\+|.), ,|ewe|acj+ 0|r||ee :te|a'.
Marc|a larem|a, ar, +a|aa|t,
\at|+| ||.tercta a|wer.teta
\+r.t+w.||ee | |a.ttat :taa|ew
|e||tctac| ||N, +ater m.|a..
,|emaa|tm, |e|tm|t+cj+, a+cjea+||tm.
N+cjea+||.tcta+ |e|tm|t+cj+ w|+at
|emaa|.tctaej w |e|.ce'.
0r+t at|eaa||+rte |0||I\||.
Iaa 0t|a6a|, k6am 6rtestak,
Marek keat|er, |weaa
Kechaaewska, kqa|estka
Matarctk, Marek 0strewsk|,
l6t|s|aw ||etras|k, ||etr
|t|akewsk|, k6am !testk|ew|ct,
Ia6east lawa6tk|.
a0t0z\ tzc0 m\ua0ta
Kalendarium H
Hasa dekady OO
Ustrj PRL O=
Piotr Jaroszewicz
tajemnica ycia
i mierci OO
Scenki z 1972 r. O=
Nomenklatura OG
Probierz patentowy =O
Modzieowe
kunie kadr =G
Zamek Krlewski H
Udane i nieudane
zakupy licencyjne
lista osobista HG
Manewr gospodarczy
mission impossible HO
Gierkwka GH
Trasa azienkowska GO
Wadza te pije O=
Lot polskiego
astronauty O
Front ideowo-polityczny
i POLITYKA nie po linii OO
Opozycja poza KOR O
Wolne sowo w PRL OO
Edward Gierek
upadek i mit =O
1980: Bunt,
porozumienie,
Solidarno =H
Bibliografia =G
s t s t z s c t
u z t a L z
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 5
k a L z 0 u a t 0 M
z0aczc\c0 m\uazz0 uzLau\ ctzk0msktza
26.I0. ..kup|crc ||corc r. p.cJukc ||.t. 126, n.cogc
. r|oJ.|ok|o p..ys.|csc| cJn|or|c cb||c.o pc|sk|c|
J.cg |.cJukc u.uc|cn|crc 22.07.l973 r. . b|o|sku
b|.|o, . r.stpr|o . yc|.c| (09.l975)
2.II. ..cc|..sk| |c|.., .kc p|o..s.y ..k|.J . |c|sco,
.c.pcc.| p.cJukc p..|ok .utcn.tyc.ryc|
6-II.I2. \| ..J ||| ...p.cbc..| .n|.ry . k|o.c.r|ct.|o
p..t||

I.0I. ct...c|o g..r|cy n|J.y |c|sk . ||| J|.


bo..|.c.ogc | bo.p.s.pc.tc.ogc .uc|u
tu.ystyc.rogc, Jc kcrc. .cku st.tystyc.r|o cc c....ty
|c|.k | cc t..oc| n|os.k.r|oc ||| cJ.|oJ.|| ss|oJr|
k.. c... ||c.r|o pcJ.c.c..rc .c.r|o. r. .c|cJ,
kc..yst.c . nc.||.csc| ||n|tc..rogc ..kupu Jo.|.
(.p.c..J.cro l5.03.)
I5-I5.02. r|occ.ok|..ro ..yc|st.c \cc|oc|. |c.tury
. skck.c| r..c|..sk|c| pcJc..s |g..ysk c||np|sk|c|
. .pcrsk|n S.ppc.c
28-29.05. 'c.o| y..rk|o.|c. ustp|| . |urkc|
p..o.cJr|c.cogc |.Jy |.rst.., ..stp|| gc
p.c| |or.yk '.b|crsk|
M.05. ||62 V|kc|. |cpo.r|k ..|r.ugu.c..| |cty
t..rs.t|.rtyck|o
26.05. Son ..ty||kc..| uk|.J
c rc.n.||..c| stcsurkc.
. ||| . g.uJr|. 190 .,
.s.oJ| . .yc|o 3.06.l972 r.
5I.05. -I.06. . .|.yt . |c|sco
p..oby..| p.o.yJort |SA
||c|..J ||xcr by| p|o..s.yn
u..Jucyn p.o.yJorton |SA
cJ.|oJ..cyn r.s. k..
2I.07. r. J.|or p..oJ ||pcc.yn
s.|ton u.uc|cn|crc
. \..s...|o p.cJukc
ccc.cc||, os.c.o Jc r|oJ..r. u.r...ro .. synbc|
|npo.|.||styc.rogc .opsuc|.
I.08. ..kup |..rcusk|o ||corc| r. p.cJukc .utcbusc.
bo.||ot J|. 'o|c..rsk|c| .k|.Jc. S.ncc|cJc.yc|,
p..y Jocy.| r|o ..|tc oJr.k pcJ u..g st.ru
pc|sk|c| J.cg
26.08.-II.09. r. `` |g..ysk.c| O||np|sk|c| . Vcr.c||un
|c|.cy .Jcby|| 21 noJ.||, r..|ks.y ortu...n
buJ.||y sukcosy .op.o.ort.c| |c|sk| . p||co rc.ro
(.|cty noJ.|), t..g|c.ryn .kcorton c||np|.Jy by|
p.|ostyrsk| .t.k to..c.ystyc.ry r. ok|p |...o|.
.g|r|c 11 spc.tc.cc.
I6-I7.09. pc ... p|o..s.y .c.g.r|.c..rc S.|tc .ybury
|uJu, r. cc.cc.ryc| k|o.n.s..c| | |ostyr.c| nc.r.
by|c kup|c t.uJrc Jcstpro r. cc J.|or tc...y
2-6.I0. .|.yt. |o.k. (. .cr) .o |..rc| n|.|. byc
.y...on rc.ogc ..c|cJr|ogc sty|u | sok.ot....,
pcJ.c.ucogc .... . p|o..s. J.n
25.I0. p..o.cJr|c.cyn |cn|totu Js |.J|. | o|o.|.|
.cst.| . n|osco cJc|cJ.cogc r. ono.ytu.
\|cJ.|n|o... Sckc.sk|ogc V.c|o S.c.op.rsk|, pcJ
ktc.ogc k|o.c.r|ct.on to|o.|.. st.|. s| synbc|on
n|os..r|ry p.cp.g.rJy sukcosu | t.r|o .c..y.k|
20.I2. . b..ogu u.uc|cn|crc p.cJukc p|o..s.o pc|sk|o
guny Jc .uc|.
:
20.I2. pc k....c st|un|cryc| p.ctost.c|
r. \yb..o.u .ob..ro . t.yb|o p||ryn
\|| ||orun | ||| sk|cr||c \|os|...
cnu|k Jc .o.ygr.c| . |urkc|
| sok.ot.... .o ..g|Ju r. .|y st.r
.J.c.|. | pc.c|.|c r. tc st.rc.|skc
|J...J. |o.k., Jctyc|c..s | sok.ot....
|\ ||| . |.tc.|c.c|
25.I2. p.o.oson |.Jy V|r|st.c. .cst.| ||ct. '..cs.o.|c.,
Jctyc|c..sc.y p.on|o. 'c.o| y..rk|o.|c. cb|
st.rc.|skc p..o.cJr|c.cogc |.Jy |.rst..

20.0I. b|u.c |c||tyc.ro | ||| pcJ|c Jocy. c cJbuJc


.|o .nku |.c|o.sk|ogc . \..s...|o, ||r.rsc..ro
.o sk|.Jok spc|oc.ryc|, Oby..to|sk| |cn|tot
OJbuJc.y ..|r.ugu.c..| s.c J.|.|.|rcsc 26.0l.
22-2M.0I. st..k| . s.c.oc|rsk|c| ..k|.J.c| p..cy,
..|r|cc..ro . Stcc.r| |n AJc||. \..sk|ogc,
..kcrc.cro pc .|o|cgcJ.|rryn spctk.r|u
stcc.r|c.cc. . |o.k|on | '..cs.o.|c.on
25.0I. s|oJn|cgcJ.|rro spctk.r|o | sok.ot.... | p.on|o..
.o stcc.r|c.c.n| . J.rsk. ..kcrc.cro s|yrryn
pyt.r|on |o.k. |c, .|c .k pcnc.oc|o`
6-7.02. r. \||| ||orun | ||| . | usur|tc \|.Jys|...
cnu|k, orcr. |||s.k | bc|os|... '.s.c.uk.
II-I5.02. . .yr|ku st..kc. . |cJ.k|c| ..k|.J.c|
.|ck|orr|c.yc| p.on|o. '..cs.o.|c. cg|cs|| .ycc|.r|o
s| . g.uJr|c.yc| pcJ.y.ok cor . Jr|on 1 n..c.
5.05. p|o..s.o cJ 14 |.t spctk.r|o r. ||r|| .|.J.o|csc|c|,
p.yn.s |c|sk| k..J Sto|.r \ys.yrsk| .c.n..|.|
. p.on|o.on '..cs.o.|c.on c rc.n.||..c| stcsurkc.
22.05. pcJ.y.k. cor skupu n|s. | n|ok.
I2.05. . J.rsku u.cJ.||y s| p|c|c..c.k|, sk..p||.|o
.ykc..yst.ro p.cp.g.rJc.c p..o. rc. ok|p
czzmtzc s.o.ckc Jyskutc..ryn .yJ...or|on ku|tu.c.yn
st.|. s| ct...t. . |..kc.|o n|J.yr..cJc..
.yst... |ctcg..||| ..tystyc.ro \orus 1
5.07. |oc| pcJp|s.| . b.|t|s| |ot.c|oun unc. r. buJc.
..||ro.|| . J.rsku | Jcst..y .cpy J.cg nc.sk, ..||ro
.|. .Jc|rcsc p.cJukcyr cs|gr|. . ||stcp.J.|o 195 .
I5.09. r. ...s...sk|n S|u.o.cu u.uc|cn|crc p|o..s.
. |c|sco |.b.yk Jcnc., kc|oro . byJgcs.c.y,
J.rsku | |cJ.|
I7.09. .ypus.c.crc r. .c|rcsc sk...ryc| pc V..cu 68
'.ck. |u.cr|., |..c|. VcJ.o|o.sk|ogc | V.c|o.
|c.|c.sk|ogc
6.I0. b..c|. |c..|c.ykc.|o p.cbc..|| .ys.J.|c .u| \S|
. Opc|u, gJ.|o kc|orogc Jr|. n|.|y cJbyc s| u.c
c.ystcsc| ku c.c| VO | Sb 'o..y .cst.| sk...ry r. k..
sn|o.c|, ..n|or|cr r. Jc.y.cc|o, ogc
b..t |ys...J r. 25 |.t
25.I0. cst.tr| . 6 p.ccosc. g.upy |uc|, .y.ck|
cJ Jc 4 |.t .|.|or|. (n|r b..c|. Ar
J..o | boroJykt .unc.|o, Sto|.r ||os|c
|c.sk|, ..c|r|or| os|or| 194 . pcJ r.c|
sk|on cpc.yc| | |csc|c|.)
26.I0. Son uc|..||| p.k|ot ust.. .c|ryc|, . ktc
.yc| r....r|os.o .rcs||y cbc.|.kc.o
Jcst..y p|cJc. .c|ryc|, .p.c..J..c
. |c| n|osco pcJ.tok g.urtc.y
6 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
M.08. |c|sk. | ||| pcJp|s.|y pc.c.un|or|o . sp...|o
.y..Ju Jc ||on|oc . ..n.c| |c.or|. .cJ.|r 120 tys
cby..to|| pc|sk|c|
7-28.I0. |.yst|.r |no.n.r |.u.o.ton |` V|J.yr..cJc.o
gc |crku.su ||.r|styc.rogc |n |.yJo.yk. |cp|r.
5.I2. 59 |rto|oktu.||stc. .ystcsc..|c Jc .|.J. nonc.|.|
. ..|.ku . p|.rc..ryn| .n|.r.n| . kcrstytuc|,
kc|ory pcJp|s.|c 101
6.I2. ct...c|o |.c.c. ort..|rogc . \..s...|o
-
I7.0I. rc.. c.Jyr.c. .ybc.c.. Jc Sonu | ..J
r..cJc.yc| .rcs||. .g|.s..r|o .|o|u ||st .ybc.c.yc|
|.rJyJc..c nc.r. by|c ty|kc . ||st |.crtu 'oJrcsc|
|..cJu
I0.02. Son uc|..||| .n|.ry . kcrstytuc|, .p.c..J..c
..p|s c p..o.cJr|o .c|| ||| | p..y..r| . S|| c...
Jo||r|uc ||| .kc p.rst.c scc.||styc.ro ||kt r|o
by| p..oc|., oJyryn .st..ynucyn s| cJ g|csu by|
St.r|s|.. Stcnn.
I5-28.0M. so.|. ..yc|st. \cc|oc|. ||b.k. r.
n|J.yr..cJc.yc| tu.r|o.c| tor|sc.yc| ct.c..y|.
nu J.cg Jc s.|.tc.o k..|o.y spc.tc.o, . . |c|sco
spcpu|..y.c..|. t J.|oJ.|r spc.tu
28.0M. .oJrcc.or|o .uc|u n|cJ.|o.c.ogc, VS | SV\
pc.c|.|y .|.ok Scc.||styc.ro V|cJ.|o.y |c|sk|o
25.06. r. .|osc c p|.rc..ryc| pcJ.y.k.c| cor p..o.
|c|sk p..otcc.y|. s| |.|. st..kc., r.pct.r|os.o
. |.Jcn|u | |.sus|o, .cst.|y b.ut.|r|o sp.cy||kc..ro
p..o. OVO \ .c.pcc.tyc| . ||pcu p.ccos.c|
..p.J.|y .ysck|o .y.ck|, c..son pc 510 |.t
.|.|or|.
I7.07.-I.08. pc|sk|n| bc|.to..n| ``| |g..ysk O||np|sk|c|
. Vcrt.o.|u by|| s|.tk...o | |okkc.t|oc| (n|r '.cok
\s.c|., |.or. S.o.|rsk.), |c|.cy .Jcby|| 25 noJ.||
I2.08. .p.c..J.or|o k..tok r. cuk|o., tc....ys.y|y
|c|.kcn pcr.J 9 |.t
25.09. Apo|on Jc spc|oc.orst.. | .|.J. ||| .c.pcc.|
J.|.|.|rcsc |cn|tot Ob.cry |cbctr|kc., 29.09. uk...|
s| 1 runo. b|u|otyru |r|c.n.cyrogc, (l0.05.l977 r.
p..y |O| ut.c..crc b|u.c |rto..orcyro)
mzzstz0 Jocy.. ..Ju c .yJ.|o|or|u spoc.|ryc| sk|opc.
sp..oJ.cyc| |ops.o g.turk| n|s. | .J||r pc
.r.c.r|o .y.s.yc| cor.c| (t.. sk|opy kcno.cyro)
6-8.I0. s..oJ.k. AbbA, oJor . r.b..J.|o pcpu|..ryc|
.ospc|c. nu.yc.ryc|, pcJc..s .|.yty . |c|sco
r.g..|. kcrco.t J|. StuJ|. 2 \|
I2.I0. cJJ.rc Jc u.ytku J.cg s.ybk|ogc .uc|u \..s....
|.tc.|co, t.. g|o.kc.k
IM.I2. . uJ.|.|on p.on|o.. S|| A|oks|o. |csyg|r.
| r..y.s.yc| .|.J. p.rst.c.yc| cJby|y s|
u.cc.ystcsc| cJJ.r|. Jc u.ytku |uty |.tc.|co,
g|g.rtyc.rogc p..oJs|..|c|. ok|py |o.k.

I.0I. pc.st.| kcrco.r .yJ..r|c.y |S\ |..s.|s|.k.|uc|


I8.0I. p|o..s.. cJ 1968 . p.on|o.. |.|.Jc. r. Josk.c|
o.t.u St..ogc . |..kc.|o, .o.yso.c..| |cr..J
S.|r..sk|
22.07. . |c.o |uc|o cJs|cr|tc pcnr|k |or|r., cb|okt
||c.ryc| (c.stc kp|..sk|c|) .t.kc. |.b..J.|o
spokt.ku|..ry n|.| n|osco . rccy . l7-l8.04.l979 r.,
k|oJy p.cbc..rc .ys.J.|c pcnr|k . pc.|ot..o
25.05. kpt |..ys.tc| b...rc.sk| ..kcrc.y| s.nctry .os
Jcckc|. s.|.t. r. .c|c|o |c|cro.
5.06. .c.pcc.tc buJc. S.p|t.|. |cnr|k. ort.un
J.c.|. |.|ock., cJJ.rc Jc u.ytku 4.06.l977 r.
I.07. |c|sk|o |.J|c .c.pcc.|c r.J...r|o c|os.co s|
c|b..yn| pcpu|..rcsc| .uJyc| |.tc . ..J|on
2.07. .p.c..J.crc k.oJyty n|os.k.r|c.o J|. n|cJyc|
n.|.orst.
50.09. p|o..s.y cgc|rcpc|sk| c.yr p..tyry, s.ybkc .s.oJ|
Jc p.cp.g.rJc.ogc k.|orJ.... .|.J.y
I5.I0. Son pcJ| uc|..| . sp...|o .o|c.ny systo
nu cs.|.ty, ktc.y n|.| cp|o..c s| r. 10|otro
pc.s.oc|ro s.kc|o cgc|rcks.t.|cco,
oJrc||to p.cg..nc.c J|. uc.r|c. n|.st | .s|,
cJ .o.||..c| cJstp|crc cst.toc.r|o . l98l r.
I7.I0. s|yrry noc. p||k..sk| r. st.J|cr|o \onb|oy,
. ktc.yn J.u.yr. pc|sk. o||n|ruc Arg||kc.
. .c.g.y.ok ..k..||||kc..|. s| Jc n|st..cst.
s.|.t., . .c.og..ryc| . r.stpryn .cku
||r.|.c| .Jcby|. 3 n|osco

25.0I. p..oby..cy r. on|g..c| .os|.. V||cs.


ct..yn.| r.g.cJ ...s...sk|ogc |or |ubu ..
p..ok|.Jy ||to..tu.y pc|sk|o r. .yk .rg|o|sk|
I.02. .us.y|. sp..oJ.. . s|oc| sk|opc. |o.ox, ktc.o
.. Jo.|.y c|o.c..|y ...c.rc ..tyku|y ..g..r|c.ro, .k
pc|sk|o (c... rp s.ncc|cJy | n|os.k.r|.)
8.02. rc..tc.sk. .J.pt.c. b.||.Jyry S|c..ck|ogc
. .o. AJ.n. |.rus.k|o.|c.. . o.t..o |..cJc.yn
I0.0M. ust... c o.|Jorc| |uJrcsc| | Jc.cJ.c| cscb|styc|
p..orcs||. up...r|or|. Jc |c| .yJ...r|. . kcnorJ
n|||c| Jc .Jn|r|st..c| p.rst.c.o
25.05. p|o..s.. .c|r. cJ p..cy scbct., skc..yst.|c . r|o
n|r p..cucyc|
29.05. Son uc|..||| ust.. c p..ok..y..r|u gcspcJ..st.
.c|ryc| r. .|.srcsc p.rst.. . ..n|.r .. .ort
26.06. Son uc|..||| kcJoks p..cy, rc.n.||.uc pc ...
p|o..s.y c.|csc stcsurkc. p..cy unc.y c p..c,
.yr.g.cJ.or|., u.|cpy, uk|.Jy .b|c.c.o, spc.y,
.p.c..J..c to. p..op|sy ..k..uco st..kc.
(c|cc . ...c.|c..ro |c.n|o)
I8-22.07. r. t..yJ.|ostc|oc|o ||| cJJ.rc Jc u.ytku
k||k. s.t.rJ..c.yc| buJc. scc.||.nu .o.ktc.
. S.|o.ku, |c.t |c|rccry . J.rsku, ..s
|..|orkc.sk | \|s|cst..J . \..s...|o
I2.09. ..kup ||corc| r. p.cJukc (p..o. .k|.Jy .
|.sus|o) c|gr|kc. V.ssoy|o.guscr, p.cJukc.
.us.y|. . po|r| Jcp|o.c 10 |.t pc.r|o, pc .p.c
..J.or|u |stctryc| .n|.r kcrst.ukcyryc|
8-I5.I0. .|.yt. |o.k. . St.r.c| oJrcc.cryc|
-
I7.0I. p.on|o.. |on| cb|oc.ro ArJ..o. \.Jy,
|||n .y.c|.| sk..ro .o.kco cJ ..c|.ytc.
pub||c.rcsc| | k.ytykc. |||nc.yc| pc ....uty
|||cson|ty.nu | .rtypc|cr|.nu
20-27.0M. . \..s...|o cJby| s| pc ... p|o..s.y yJ.|or
|u|tu.y |..osc|.rsk|o, p..o.. r|o..|o.rogc .yc|.
ku|tu..|rogc
I6.05. p.on|o.. .to.J.|ostc|.tk., oJrogc . u|ub|cryc|
so.|.|| to|o.|.yryc|, tytu|c.y bc|.to. |r. Sto|.r
|...c.sk| by| ucscb|or|on pc|sk|ogc |rto||gort.
28.05. ..nccr|or|o .|.J.y
cort..|ro pcp..o. .o|c.n
.Jn|r|st..cyr ||k.|J.c.
pc.|.tc. .kc s.c.ob|.
pcs.oJr|ogc pcn|J.y gn|r.n|
(.p.c..J.cryn| . 193 .)
. .co.cJ.t..n|, ..|ks.or|o
||c.by .co.cJ.t. . 1 Jc 49
28-29.07. . .|.yt . |c|sco p..oby..|
p.o.yJort |SA o..|J |c.J
I.08. |o.ok pcJp|s.| . |o|s|rk.c|
Akt |crcc.y |cr|o.orc|
bo.p|oc.orst.. | \spc|p..cy
. |u.cp|o
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 7

st\czz0 . J.ug|n cb|ogu uk..uo s| 1 runo. k...t.|r|k.
||to..ck|ogc .p|s
I.0I. kc|oro u|.t.|or|o . .uc|u tu.ystyc.ryn spoc.|ry
stonpo| . Jc.cJ.|o cscb|styn .yst..c..| Jc
.y..Ju Jc ou.cposk|c| k..c. scc.||styc.ryc|
25.02. p.on|o.. .|c.|ok. . n..nu.u ArJ..o. \.Jy
25.05. pc.st.o |uc| Ob.cry |... .|c.|ok. | Oby..to|.
(|O||O)
7.05. . |..kc.|o .r.|o.|crc c|.|c .spc|p..cc.r|k. |O|
stuJort. |' St.r|s|... |y.s., ..b|togc p..o.
r|o.r.ryc| sp...cc.
I5.05. . |c.o |uc|o pc 1 |.t.c| bcc. . .|.J..n| .|o.r|
Jcc.ok.|| s| s.cogc kcsc|c|. |crsok..c| s.|tyr|
p. V.tk| bcsk|o |.c|c.o |c|sk| (.. A.k) Jckcr.|
k..J |..c| \cty|.
2M-50.05. . ...s...sk|n kcsc|o|o s. V..c|r. 14 cscb
p.c..J.||c g|cJc.k . sp...|o u.c|r|or|.
..os.tc..ryc| . .o..cu 6 .cbctr|kc. c...
c.|crkc. |O|
mzzstz0 p|o..s.y runo. cpc.ycyrogc p|sn. |cbctr|k,
p|o..s.. pub||k.c. ||o..|o.ro O||cyry \yJ..r|c.o
(|O\.)
27.I0. Son p..y| ust.. c ..cp.t..or|u ono.yt.|ryn
| .ortc.yn .c|r|kc. |rJy.|Ju.|ryc|, p|o..s.o
.yp|.ty .us.y|y . styc.r|u l980 r.
Ltst0au cpc.yc. c.g.r|.uo p|o..s.o .yk|.Jy . ..n.c|
|r|.o.sytotu |.t.cogc | . styc.r|u kc|orogc .cku
c....yst.. |u.sc. |.ukc.yc|
29.I2. ct...tc ort..|r V.g|st..| |c|oc.

I.0I.-I6.02. g..|tc.ry .t.k n.c.c.,


.o ..g|Ju r. p...||. k..u r....ry
.|n stu|oc|.
5-M.02. |r.ugu..c. .yk|.Jc.
|r|.o.sytotu |uJc.ogc, r|o..|o.ro
|r|c.ty.y oJuk.cyro J|. .s|,
stc.poJc..r. p..o. VO
I5.02. .ybuc| g..u . buJyrku ||O t.. |cturJ.|o . \..
s...|o, .g|r|c 49 cscb, pcr.J 110 cJr|cs|c ..ry
2I.05. b.ut.|r. r.p.sc r. uc.ostr|kc. spctk.r|.
c....yst.. |u.sc. |.ukc.yc| . n|os.k.r|u
'.ck. |u.cr|.
25.05. . k..u .o..c|crc r. J.|.|.r|o ||.n pc|cr|ryc|,
...urk|on by|c ..g....rtc..r|o p.rst.u 51 p.cc
uJ.|.|c.
2-I0.06. p|o|g..ynk. '.r. |..|. || Jc |c|sk|, pcJc..s ktc.o
p.J|y . ust p.p|o.. .r.n|orro s|c.. ||oc| .stp|
|uc| .c | cJrc.| cb||c.o .|on|, |' ||V|
Lttzc . |r|c.ty.y |SS |O| pc.st.|. |..t. |...
|cbctr|c.yc|, pcJp|s.r. p..o. 10 J.|.|.c.y
cpc.ycyryc| | .yJ.ukc..r. . spoc.|ryn runo..o
|cbctr|k.
29.07. pc.st.r|o |uc|u V|cJo |c|sk|
I.09. pc.st.r|o |cr|oJo..c| |c|sk| ||opcJ|og|o (|||)
8.I0. . Vu.oun |..cJc.yn . |..kc.|o ct...tc .yst..
|c|.kc. pc.t.ot .|.sry, ktc.. st.|. s| n.r||ost.c
Juny r..cJc.o | p.t.|cty.nu
:
II-I5.02. \||| ..J ||| ||ct. '..cs.o.|c. r|o .s.oJ|
Jc b|u.. |c||tyc.rogc | l8.02. pcJ.| s| Jc Jyn|s|
|c.yn p.on|o.on .cst.| |J...J b.b|uc|
'..cs.o.|c. n|.| cJog..c .c| kc.|. c||..rogc, .|rrogc
Jctyc|c..sc.yc| r|opc.cJ.or gcspcJ..c.yc|
IM.05. k.t.st.c|. |ctr|c.. r|oJ.|okc |ctr|sk. Okc|o
. \..s...|o, 8 c||.. sn|o.to|ryc|
27.05. .po| c ..cst..or|o pc||tyk| ku|tu..|ro p.rst..
.ystcsc..ry p..o. t.. g.up .ur..|J |||nc.cc.,
pub||cystc. | .kty.|stc. p..tyryc| c r.st..|or|u
r..cJc.yn
I9.05. |o.ok .ystp|| . .c|| noJ|.tc.. r. ||r|| \sc|cJ
.c|cJ, ..p..s..c Jc \..s...y sok.ot....
goro..|rogc ||| |ocr|J. b.o.r|o.. | p.o.yJort.
|..rc| \.|o.yogc |sc..J. J|st.|gr
Lttzc .p.c..J.cr. 1 ||pc. kc|or. pcJ.y.k. cor n|s.
| .J||r spc.cJc..|. .ybuc| st..kc. . c.|yn k..u,
|c.r|o pcr.J 80 tys cscb . 1 ..k|.J.c| p..cy
I9.07.-5.08. ``|| |g..ysk. O||np|sk|o . Vcsk.|o,
.bckctc..ro p..o. r|oktc.o p.rst.. . ..c|
..J.|ock|o .g.os| r. A|g.r|st.r \ .b|c.c.o p.n|c|
|c|.kc. pc.cst.| s|yrry gost |c..k|o.|c..
IM-5I.08. cJ Stcc.r| J.rsk|o |n |or|r. .c.pcc.|y s|
st..k|, s.ybkc cbonuc c.|o \yb..o.o l6.08.
pc.st.| V|J.y..k|.Jc.y |cn|tot St..kc.y
. |oc|on \.|s r. c.o|o |c pcJp|s.r|.
||stc.yc.ryc| pc.c.un|or Jcs.|c 3l.08. . s.||
b|| Stcc.r| J.rsk|o, J.|or .c.osr|o pcJcbro
pc.c.un|or|o pcJp|s.rc . S.c.oc|r|o
2M.08. .n|.ry r. r..y.s.yc| s.c.ob|.c| .|.J.y | . |,
rc.yn p.on|o.on 'c.o| ||rkc.sk| |sur|tc n|r
utc.s.n|.rogc . p.cp.g.rJ sukcosu V.c|o.
S.c.op.rsk|ogc
29.08.-5.09. st..k| r. S|sku, pc.st.|y . '.st..b|u V|S
skup|.| 24 kcp.|r|o |c.c.un|or|. pcJp|s.rc 3.09.
5/6.09. ..c|.ro . t.yb|o r.J..yc..ryn \| ||orun
| ||| ..c|r||c |J...J. |o.k. . |urkc| | sok.ot....
p..t|| .o ..g|Ju r. .|y st.r .J.c.|.
0PRAC0WALA lW0NA K0CHAN0WSKA
29-5I.I2. .|.yt. . |c|sco p.o.yJort.
|SA '|nnyogc ..to..

st\czz0 Aroks .yJ.| . |crJyr|o


...r |s|g or.u.y . |||,
...|o..c n.to.|.|y .y.|o.|c
ro . |c|sk| p..o. oJrogc . cor
.c.c.
25.02. . |.tc.|c.c| pc.st. p|o..
s.o \c|ro .|.k| ..cJc.o,
29.04. kc|oro r. \yb..o.u
20.05. |.ystyr. |crc.sk.
||sk|o.|c. r. .c|c|o V..u.ok
pc 2 |.t.c| s.nctro .og|ug| ..kcrc.y|. .os Jcckc|.
.|on| by|. p|o..s. kcb|ot, ktc.. togc Jckcr.|.
5.05. . t.sn |SO .oc|.| rc.y ncJo| s.ncc|cJu, ktc.onu
. J.cJ.o p|ob|scytu yc|. \..s...y r.J.rc r...
|c|cro., J|. oJryc| by| spc.tc. .o.s c.c|gu, .|o
J|. r|o||c.ryc| pcs|.J.c.y pc.cJon Jc Juny
27.06.-5.07. p|o..s.y (| oJyry) |c|.k . kcsncs|o
V. V|.cs|.. |o.n.s.o.sk| ..b..| .o scb r. c.b|t
||.g r..cJc., |ctcg..||o |o.k. | b.o.r|o..,
n|r|.tu.c.o .yJ.r|o V.r||ostu ||\| | p.cpc..oc
|uty |.tc.|co
Lttzc . J.ug|n cb|ogu .ys.oJ| 1 runo. k...t.|r|k.
pc||tyc.rogc |.ytyk.
I.08. ..Jcnsk|o .k|.Jy Vot.|c.o u.uc|cn||y ||corcyr
p.cJukc n.s.yr Jc s.yc|. n..k| S|rgo.
6.09. t.sny p.cJukcyro \..s...sk|c| .k|.Jc.
o|o.|.yryc| cpusc||y p|o..s.o
pc|sk|o to|o.|.c.y kc|c.c.o
n..k| 'c.|s.
I6.I0. k..Jyr.| |..c| \cty|.
.yb..ry r. p.p|o..
I7.I0. \.rJ. |utk|o.|c., .kc p|o..s..
. pc|sk|c| ||n.|.|stc., p|o..s..
|u.cpok. | t..oc|. kcb|ot. r.
s.|oc|o .Jcby|. Vcurt |vo.ost
-Z--: -c<c||cv
z| vLy
G k q d e i q w i q l G d w r d G i e r e k ?
Zm\kLz - t sL0sz0tz| - aMttaM\ 0 kmam0 ac\rtk0ma0\c0 staakac0 t 0Ltcz0\c0
0tzstac0. szz0szu0tc0 0aststmac0 60u0ta '70 M0z0a azu0ak u0stzzc
00kt k0LMt0ac\a0\ m\Mta0\ 0k0Lz0t0mza 0a szcz\tac0 9Z9k.
u e r y G i e l e r
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 9
STARZY TOWARZYSZE. Grudzie 1970 r. jest dat istot-
n nie tylko w historii Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej,
ale take w dziejach zarzdzajcej krajem Polskiej Zjed-
noczonej Partii Robotniczej; i to nie tylko dlatego, e na
stanowisku I sekretarza Edward Gierek zastpi Wady-
sawa Gomuk. Od rzeczywistej wadzy odsuwano ko-
lejnych ludzi Gomuki, zastpujc ich na og modszy-
mi ludmi Gierka. Dopeniaa si w ten sposb zainicjo-
wana w 1968 r. pokoleniowa zmiana warty. Ze sceny po-
litycznej schodzili czy moe raczej byli usuwani starsi
dziaacze, niejednokrotnie jeszcze ze staem w przedwo-
jennej Komunistycznej Partii Polski lub Polskiej Partii
Robotniczej z lat wojny i okupacji.
Ludzie ci wierno komunistycznym ideaom potwier-
dzali w wizieniach i konspiracji. Jeeli bowiem kto
w Polsce przed II wojn wiatow wiza si z ruchem
komunistycznym, to musia liczy si z negatywnymi
konsekwencjami: kopotami w pracy, a zwykle take z jej
utrat, aresztowaniami i wizieniem, czsto w zwizku
z tym z rozpadem rodziny, a niekiedy musia uwzgld-
ni nawet polityczn emigracj. Jeeli zatem kto podej-
mowa tak decyzj, to niewtpliwie musia by bardzo
przekonany o swoich racjach i naprawd by ideowym
komunist. Rwnie w czasie okupacji niemieckiej wst-
pienie do PPR wizao si ze zwikszonym ryzykiem
utraty ycia i wymagao niemao odwagi.
Natomiast po 1945 r. czonkostwo w PPR poza szcze-
glnymi sytuacjami (zwaszcza na tych terenach, gdzie
silne byo antykomunistyczne podziemie niepodlego-
ciowe) nie tylko nie wymagao specjalnej odwagi, lecz
czsto przynosio profty, pomagao w awansach. Dyna-
miczny wzrost liczebnoci PPR nastpi po rozbiciu opo-
zycji politycznej i zbrojnej.
[Dlatego osobicie bez najmniejszych oporw mianem
komunistw okrelam tylko tych dziaaczy PZPR, kt-
rzy z ruchem zwizali si przed 1945 r. W wypadku tych
wszystkich, ktrzy z racji pnego urodzenia do PPR/
PZPR wstpowali po 1945 r., gdy bya to ju partia wa-
dzy, po prostu nie wiem, czy byli oni ideowymi komu-
nistami, czy tylko sympatykami szeroko rozumianej
lewicy, czy te ich akces wynika z pobudek koniunktu-
ralnych, oportunistycznych, cynizmu, wzgldnie ze stra-
chu, czy moe by mieszank tych wszystkich i jeszcze
innych niewymienionych tutaj przyczyn J.E.].
Na przeomie lat szedziesitych i siedemdziesitych
na scenie politycznej w Polsce miejsce tzw. starych komu-
nistw, nierzadko ydowskiego pochodzenia, zajmowa-
li coraz czciej modsi dziaacze, politycznie uksztato-
wani w okresie stalinowskim, zaczynajcy swoje kariery
w Zwizku Modziey Polskiej. Wydaje si jednak, e jeeli
chodzi o ich motywacje wstpienia do partii, to w mniej-
szym stopniu interesowaa i poruszaa ich czujno re-
wolucyjna czy ideologiczna czysto ni socjotechnicz-
ne umiejtnoci sprawowania wadzy. Sprzyja temu mg
ich pragmatyzm i zwykle gruntowniejsze w porwnaniu
ze starszymi towarzyszami wyksztacenie.
Trzeba w tym miejscu przypomnie, e jedn z istot-
nych cech jeeli nawet nie wszystkich, to na pewno
zdecydowanej wikszoci reimw dyktatorskich jest
petryfkacja istniejcego ukadu kadrowego oraz brak
dronych kanaw i trwaych mechanizmw awanso-
wania modych dziaaczy. Problem ten ma szczegl-
ne znaczenie w tych reimach, na czele ktrych stanli
od samego pocztku modzi rewolucjonici (np. Kuba,
gdzie Fidel Castro by czynnie obecny w yciu publicz-
nym przez ponad p wieku). Chocia nie a w tak skraj-
nej postaci z podobn sytuacj mielimy te do czynie-
nia w Polsce Ludowej. Wystarczy przypomnie, e Go-
muka w 1943 r., gdy zostawa sekretarzem generalnym
PPR, liczy 38 lat. Dwa lata pniej dodatkowo zosta
wicepremierem i ministrem Ziem Odzyskanych w Tym-
czasowym Rzdzie Jednoci Narodowej, a gdy ostatecz-
nie schodzi ze sceny politycznej w Grudniu, mia 65 lat,
cho wielu ludziom zwaszcza tym urodzonym ju po
wojnie wydawao si, e rzdzi Polsk od zawsze.
POKOLENIE ZMP. Sytuacja taka sprzyjaa pojawia-
niu si i kumulowaniu frustracji u modych, ambitnych
i dnych awansw dziaaczy. Wanie z takim zjawi-
skiem mielimy do czynienia w Polsce w latach sze-
dziesitych, kiedy to modsi (liczcy w drugiej poowie
dekady nie wicej ni 40 lat) dziaacze z pokolenia ZMP
mieli ochot zaj wreszcie stanowiska od lat okupowane
przez starych, ktrzy mieli wtedy po pidziesit kilka,
szedziesit par lat i ani myleli o odpoczynku.
W tym czasie w kierownictwie partii uformowaa si
grupa modszych dziaaczy: Stanisaw Kocioek, Stefan
Olszowski, Jan Szydlak i Jzef Tejchma. Potem do tej swo-
istej formacji pokoleniowej przy wszystkich koniecznych
zastrzeeniach zaliczano jeszcze m.in. Edwarda Babiu-
cha, Kazimierza Barcikowskiego, Stanisawa Kani i Jzefa
Kp. Wszyscy oni (niezalenie od dzielcych ich rnic,
ktre szczeglnie pniej wyranie daway zna o sobie)
rozpoczynali karier polityczn w latach pidziesitych,
pracujc w tzw. aparacie modzieowym. Gomuka by
o nich wszystkich na og dobrego zdania i wanie wrd
nich zwaszcza pod koniec lat szedziesitych upatry-
wa nastpcw aktualnego kierownictwa.
wczesny kierownik Kancelarii Sekretariatu KC PZPR
g
Stanisaw Trepczyski wspomina po latach, e Gomu-
ka ku zaskoczeniu otoczenia zacz z wolna szykowa
kandydatw do sukcesji, i byli to wanie: Kocioek, Ol-
szowski i Tejchma. Oczywicie nigdy sowa na ten te-
mat nie powiedzia, ale to ju byo wyrane. (...) Sucha
ich uwanie i nigdy adnego z nich na posiedzeniu Biura
czy Sekretariatu nie zruga. Wiem, e rozwaa staran-
nie walory kadego z nich. (...) Z tego, co wiem, mia do-
br opini o wszystkich trzech, ale jak przypuszczam
uwaa, i w najwikszym stopniu kwalifkacje na ewen-
tualnego I sekretarza KC posiada Tejchma. Kocioka nie
wyklucza, ale raczej liczy na jego przydatno w rzdzie
by moe widzia w nim przyszego premiera?. (Mia-
em okazj zapyta Stanisawa Kocioka i Jzefa Tejchm
o to, czy mieli wwczas to poczucie pewnego uprzywi-
lejowania, czy zdawali sobie spraw z tego, e Gomuka
w jaki sposb wyrnia ich i faworyzowa. Obaj nieza-
lenie od siebie byli skonni z tym si zgodzi J.E.).
FRAKCJE I KOTERIE. Jednak to nie awanse modszych
dziaaczy i potencjalna generacyjna wymiana kierowni-
ctwa szczeglnie poruszay aktyw partyjny i przykuway
uwag obserwatorw. Formalnie i ofcjalnie PZPR jawi
si miaa jako monolit, lecz powszechnie wiadomo byo,
e w partii zawsze istniay rywalizujce ze sob o wpy-
wy skrzyda, koterie, orientacje, frakcje, grupy. Zdarzao
si, i osoby zaliczane do rnych odamw partii wicej
dzielio, ni czyo. Z sytuacj tak mielimy do czynie-
nia take w latach szedziesitych, kiedy to w kierowni-
czych gremiach partyjno-pastwowych ujawniy si co
najmniej dwie konkurujce ze sob o wpywy nieformal-
ne koterie partyjne, nazywane partyzantami i lzaka-
mi. Uwani obserwatorzy polskiej sceny politycznej po-
tencjalnego sukcesora Gomuki widzieli nie tyle wrd
modszych dziaaczy, co raczej w jednym z dwch lide-
rw wyej wspomnianych rywalizujcych ze sob grup.
Niekwestionowanym wodzem pierwszej by wczesny
minister spraw wewntrznych gen. Mieczysaw Moczar,
natomiast drugiej czonek Biura Politycznego i zarazem
I sekretarz Komitetu Wojewdzkiego PZPR w Katowi-
cach Edward Gierek.
Katew|ce.
Ma|ew|6|e
prte6staw|a[ce
l6war6a 6|erka,
,. ,+' ' :'.:|+.+
' '/'', ...'+-
m. . ..,|:..,.'
m..1..+.'
Jednak w caej historii PZPR ani razu zmiany na jej
szczycie nie przeprowadzono w czasie obrad najwaniej-
szego statutowo organu wadzy, to znaczy w trakcie zjaz-
du. Zawsze zmian dokonywano w sytuacjach kryzyso-
wych, czsto w okolicznociach nasuwajcych skojarze-
nia z paacowym zamachem stanu. Skoro za przepro-
wadzano je w momentach niezwykych i wyjtkowych,
wrd czci dziaaczy moga pojawia si pokusa sztucz-
nego wywoywania sytuacji kryzysowych. W odniesie-
niu do 1968 r. posugujc si plastycznym porwna-
niem mechanizm taki obrazowo opisa znany dzienni-
karz i krytyk teatralny Andrzej Wrblewski: Wiadomo,
e miecie czekaj na wiatr, ktry by je wznis w gr; to
dla nich jedyna szansa. Ale modzi zdolni rwnie cze-
kali, a wymr stare niezdarne pierdoy. Bya wic po-
trzeba zmian. Ten ustrj nie zna mechanizmw zmiany,
nie tylko na szczycie. Sprawa ydowska bya wic instru-
mentalna, wywoywaa inne szersze procesy. Ofarami
tego sztucznego wiatru padali rwnie ludzie, ktrzy nic
z ydostwem nie mieli wsplnego.
Z PERSPEKTYWY MOSKWY. PRL nie bya pastwem
w peni suwerennym, chocia stopie i charakter uzale-
nienia od Zwizku Radzieckiego zmienia si. Niemniej
jednak kwestia obsady stanowiska I sekretarza KC PZPR
zawsze dla radzieckich przywdcw miaa kluczowe
znaczenie. Nic wic dziwnego, e zwaszcza w sytuacjach
kryzysowych z niezwyk uwag przygldali si ukado-
wi si w kierownictwie polskiej partii, jak i ambicjom po-
szczeglnych dziaaczy. Powanym sygnaem ostrzegaw-
czym, e w PZPR dzieje si co niedobrego, bya dla nich
znana manifestacja poparcia dla Gierka, zorganizowana
przez cz aktywistw 19 marca 1968 r., podczas trans-
mitowanego przez radio i telewizj spotkania warszaw-
skiego aktywu z kierownictwem partii.
W Moskwie z uwag ledzono wczesne wydarze-
nia w Polsce, przy czym dla tzw. osb dobrze wprowa-
dzonych nie byo adn tajemnic, e przynajmniej od
1968 r. Leonid Breniew coraz wyraniej faworyzowa
Gierka. Doskonale zorientowany w ukadach personal-
nych w kierownictwie PZPR kierownik sektora polskie-
go w KC Komunistycznej Partii Zwizku Radzieckiego
Piotr Kostikow napisa w sposb usprawiedliwiajcy:
To, e Gierek zosta przez nas upatrzony na nastpc
Gomuki, nie oznaczao, i uczestniczylimy w przygo-
towaniach do przewrotu w celu obalenia pierwszego se-
kretarza KC PZPR. Wszelako jak stwierdzi po latach
sam Kostikow gdzie midzy wrzeniem a listopadem
1968 r. w Moskwie dojrzewaa myl, e naley powa-
nie si liczy z jego przywdztwem w Polsce. Zapytany
w tym czasie przez Konstantina Katuszewa, sekretarza
KC KPZR zajmujcego si polityk midzynarodow,
o alternatyw w Polsce, Kostikow jak sam napisa
odpowiedzia szybko, zdecydowanie i z przekonaniem:
Edward Gierek.
Kostikowowi polecono monitorowanie caej sprawy.
Po latach radziecki dziaacz stwierdzi otwarcie: bya
to jedna z najbardziej tajnych spraw, z jakimi miaem
do czynienia w cigu 16 lat pracy w KC. Chciabym by
dokadnie zrozumiany. Nigdy nie syszaem o jakiej
decyzji, e Gierek ma zmieni Gomuk. (...) Uwzgld-
nialimy jedynie sytuacj, ewentualno, w ktrej moe
odchodzi Gomuka, i kto musi obj po nim funkcj.
Chodzio o to, aby dobrze wczeniej tego kogo zna,
wiedzie, czego mona si po nim spodziewa, wiedzie,
czy angaowa si w poparcie, czy zachowa wstrzemi-
liwo.
Byo to tym waniejsze, e w Moskwie ambasada PRL
energicznie zajmowaa si lansowaniem kandydatury
Moczara na stanowisko szefa partii. W czasie jednego
z przyj zwizany z partyzantami ambasador Jan Pta-
siski tak si nawet zagalopowa, e wznis toast: Wy-
pijmy za nasze Moczarstwo! Tak, przyjaciele, Moczar-
stwo!. Kostikow nie kry swojego oburzenia wywoa-
nego tego typu demonstracjami promoczarowskimi,
ktrych organizatorzy w jego ocenie wystpowali
otwarcie przeciwko przywdztwu Gomuki! To, co wy-
prawiali w roku 1969 i take jeszcze w 1970, przekracza-
o granice przyzwoitoci wobec ofcjalnych wadz, kt-
rych byli przedstawicielami.
Moczar nie mia jednak w Moskwie szans, gdy ju
miano tam powane problemy z innym narodowym ko-
munist prowadzcym wwczas stosunkowo nieza-
len polityk zagraniczn przywdc Rumunii Nicolae
Ceauescu. W adnym razie nie chciano, aby co takiego
powtrzyo si w Polsce. Sowieci coraz wyraniej stawia-
li wic na Gierka, ktrego zapraszano na wypoczynek na
Krym, gdzie nieofcjalnie spotyka si z Breniewem.
Wiele wskazuje na to, e Gomuka by tego wszystkiego
wiadom. W czerwcu 1969 r. na ten temat powiedzia do
Kocioka: Moskwa stawia na Gierka, to jego zapraszaj
na urlopy.
KREMLOWSKIE AKCJE GIERKA. Wydaje si, e na
Kremlu zdecydowano si na niego z kilku powodw. Po
pierwsze, ZSRR liczy na rozwj polskiego przemysu
stoczniowego, podczas gdy Gomuka by temu przeciw-
ny i nakady na t dziedzin przemysu miay by ogra-
niczane. Po drugie, Wiesaw (partyjny pseudonim Go-
muki) mia by przeciwny nadmiernemu uzalenianiu
lk|pa W|a6s|awa
6ema|k|.
` m+..+ `a .,
,|'+..: ' :'.:|+.+
' '/'' +'|,.:m
,+.|,,.,m |'..,
'.1... 1 ':.:,
1.+.1 ..:.:',
!+..+. ',,.'+''.,
/:.. ''.',
'|+1,|+. .m.|'+,
:| ',+,
1.+.1 .'+',
:| ,.+.'.:...
' |'. m.. '.+.,
'+-'...'.
,. '.'+.+.',, + ..m
'|:|+. 1.,.'.'.
||akat
prepaqaa6ew,
|,.,., 1:'+1,
.m.|'.
. ..:.'+
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 11
polskiego przemysu lotniczego od Zwizku Radzieckie-
go. Po trzecie, nie bardzo by w stanie doj do porozu-
mienia z Rosjanami w kwestii polityki surowcowej: do-
maga si w tym wzgldzie coraz wicej od ZSRR, na-
tomiast nie by skonny zwiksza tam eksportu wgla
energetycznego. Po czwarte, mia zupenie inn od towa-
rzyszy radzieckich wizj Rady Wzajemnej Pomocy Go-
spodarczej. Gomuka chcia tam dokona daleko idcych
zmian, m.in. domagajc si oparcia obrotw towarowych
w wikszym stopniu na kryterium wartoci oraz stale
upomina si o wprowadzenie w ramach RWPG wymie-
nialnoci walut. I wreszcie, po pite, inaczej ni Breniew
zapatrywa si na konfikt radziecko-chiski (by prze-
ciwnikiem ostatecznego zrywania z Chisk Republik
Ludow). Ponadto obawia si, e ZSRR mgby si poro-
zumie z Republik Federaln Niemiec ponad gowami
Polakw i ze szkod dla interesw Polski. Zreszt w tej tej
ostatniej kwestii przez cay czas by bardzo nieufny. dz ieufny. a
W Moskwie miano ju te chyba do podkrelane h d kr lan ba od el nej
niemal przy kadej okazji swoistej niezalenoci Gomu- ej z n i G mu c Gomu-
ki, jego uporu i jego wybuchw gniewu. Poza tym w mi- n u za m w mi i- i
dzynarodowym ruchu komunistycznym zawsze istotn y ym awsze istotn n
rol odgrywaa osobista pozycja poszczeglnych dzia dzia po z ny h ddzia ia- y
aczy, bdca w znacznym stopniu pochodn dugoci d d go i u h n ug ci
ich stau partyjnego i roli odgrywanej w okresie II woj- w ej ok ie II wooj oj-
ny wiatowej. Pozycja Chruszczowa bya niepodwaalna w y ie odw waalnna
nie tylko z powodu roli, jak ZSRR odgrywa w bloku k R g y a bloku ku. Z
W czasie Wielkiej Wojny Ojczynia- a y
nej jako czonek stalinowskiego Po- P g
litbiura Wszechzwizkowej Komu- m
nistycznej Partii (bolszewikw) by y
on czonkiem rad wojennych kilku u
frontw przede wszystkim za za-
syn jako gwny politruk w czasie a
bitwy stalingradzkiej. Rwnie wic w
ze wzgldu na osobiste dokonania a o
w ruchu komunistycznym radziecki przywdca mia
moralne prawo traktowa Gomuk z gry.
Natomiast zmienio si to nieco, gdy w padzierniku
1964 r. na czele KPZR Chruszczowa zastpi o rok mod-
szy od Wiesawa Leonid Breniew. Na swj sposb liczy
si on z Gomuk, take i dlatego, e gdy w czasie wojny
on zaledwie suy w aparacie politycznym Frontu Po-
udniowego, Wiesaw by ju sekretarzem generalnym
PPR. Wiadomo, e mimo rozmaitych zastrzee pod
jego adresem Breniew przynajmniej przez pewien
czas (do 1968 r.?) na swj sposb faworyzowa go wrd
przywdcw bratnich partii i nierzadko skonny by bra
pod uwag jego opinie. Wobec Gierka ju bez adnych
ogranicze mg odgrywa rol mentora, szefa, starsze-
go brata
Ponadto jako byy robotnik grnik (wzgldy klasowe!)
Gierek wydawa si gospodarzom Kremla znakomitym
kandydatem do sukcesji w Polsce. Spodziewali si, e po
objciu wadzy zrezygnuje z jakiegokolwiek wspierania
indywidualnego rolnictwa i jednoznacznie opowie si za
kolektywn gospodark roln.
NIEZNANA NOTATKA. Dzi wiemy take, e nie by
dla nich czowiekiem nowym i nieznanym. Przeciw-
nie o czym jednak wwczas szersza opinia publiczna
w Polsce nie bya poinformowana Sowieci od dawna
stawiali na niego. Wiadomo o tym dopiero od niedaw-
na za spraw znanego rosyjskiego historyka Aleksandra
M. Oriechowa, ktry w 2007 r. opublikowa odnalezion
w Rosyjskim Pastwowym Archiwum Historii Najnow-
szej Notatk z rozmw delegacji Prezydium KC KPZR
i czonkw Biura Politycznego KC PZPR w Warszawie,
19 padziernika 1956 r.. Dokument ten na potrzeby I se-
kretarza KC Komunistycznej Partii Zwizku Radziec-
kiego Nikity Chruszczowa sporzdzi Jan Dzieryski
(syn Feliksa!), a wersj polsk w naukowym opracowa-
niu opublikowa Andrzej Werblan.
Ot w myl znanej od lat relacji Gomuki dla kierow-
nictwa PZPR w trakcie tych rozmw Chruszczow mia
do polskich towarzyszy pretensj o to, e zaproponowali
skad nowego Biura Politycznego bez kilku towarzyszy,
ktrzy s wyrazem sojuszu polsko-radzieckiego, a mia-
nowicie: tow. [Konstantego] Rokossowskiego, [Zenona]
Nowaka, [Franciszka] Mazura, [Franciszka] Jwiaka.
Owiadczyem, e my nie mamy takich tendencji, nie
chcemy zrywa przyjani ze Zwizkiem Radzieckim.
Natomiast we wspomnianej Notatce Chruszczow wy-
mieni Rokossowskiego, Jwiaka i Nowaka, ale zamiast
Mazura pojawio si tam nazwisko Gierka.
BELGIJSKI LAD. Jak to si stao, e na Kremlu za swoje-
go czowieka, obok marszaka Rokossowskiego oraz pa-
ru wpywowych natoliczykw (jedna z frakcji w onie
PZPR w latach 50. przyp. red.), ju w 1956 r. uznawano
szerzej nieznanego Gierka, ktry czonkiem Biura Poli-
tycznego by zaledwie od trzech, a sekretarzem KC od
siedmiu miesicy? Zapytany o to Andrzej Werblan od-
par, e na Kremlu poznano bliej Gierka, gdy w latach
czterdziestych do belgijskich komunistw przybywa-
li z Moskwy specyfczni kontrolerzy i konsultanci.
Da im si wwczas pozna z jak najlepszej strony. Pa-
mita przy tym trzeba, e Belgia obok Austrii, Fran-
cji i Woch bya tym pastwem w Europie Zachodniej,
w ktrym w pierwszych powojennych latach komunici
wspuczestniczyli w rzdzeniu i w ocenie Moskwy
tam byy najwiksze szanse na przejcie wadzy.
Wydaje si, e kontakty Gierka z towarzyszami ra-
dzieckimi nawizane w Belgii w latach czterdziestych,
ktre jak wida miay pewne znaczenie w padzier-
niku 1956 r., pomogy mu te w dalszej karierze. Co
,lc|e Warstaw
.` / `'a .
1.+.1 ..:.:' ..1
.|.'. .|+1
,+.|.. .,|...,.'
, ,.:|m.:
,+1.:...'.,m
Newa ek|pa
,... ''.|,..: :
. ':'.:|+..+| 'm.|:|. m |:|.
:.|.+'.: '/'' '
. `.` .,
' ,.:..,m .1.: 1 :
1 ':.:, !.:.,- ,-
|+. +.:''., 1.+.1 1.+.11
+'...', '.|.
+.:..., 1.+.1 .+ 1
..:.:', +. ',1'+', ',
:| :,.'m+
. ',..:.' +..:''. : '
' 1...m . |.:..m
.1.: 1 ':.:, :|
',+, ',+.1 .:':',
'|:|+. '.'.,
'|+..|+. '.+'.,',
'|+1,|+. '...:',
:., |.'+:...,
':..,' +'|.'.,
/1.|+. ...1.:.,
.+...:' ''+.'...,
'+.m.:. +...'.-
'., '|+..|+. '+..+
. |.1.:, ':.''+.
12 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
prawda wwczas nie wszed w skad Biura Politycz-
nego, ale pozosta sekretarzem KC odpowiadajcym
za sprawy ekonomiczne, a w marcu nastpnego roku
dodatkowo I sekretarzem KW PZPR w Katowicach.
Czonkiem Biura Politycznego Gierek ponownie zosta
dopiero na III Zjedzie PZPR w marcu 1959 r. Obser-
watorzy polskiej sceny politycznej coraz czciej zresz-
t zwracali na niego uwag. Podkrelano jego syste-
matycznie rosnc pozycj, do czego midzy innymi
przyczynio si niemal wzorowe przygotowanie w wo-
jewdztwie katowickim pobytu Chruszczowa, w czasie
jego podry po Polsce w 1959 r. Umocnio to pozycj
Gierka jako niekwestionowanego gospodarza na l-
j g y y j y
sku i w Zagbiu Dbrowskim, z ktrego zdaniem li-
czy si nawet Gomuka (s. 86).
UJEMNY BILANS GOMUKI. Tymczasem latem 1970 r.
Gierek podobno obawia si powanie o swoj przy-
szo. Trudno powiedzie, czy bdnie ocenia wasne
pooenie, czy te znakomicie maskowa si i wiedzc,
e czas pracuje na jego korzy, czeka na swoj godzin.
Wiele wskazuje na to drugie. Na przykad latem 1969 r.
w orodku Ministerstwa Spraw Wewntrznych w Hele-
nowie pod Warszaw mieli si spotyka m.in. Babiuch,
Wojciech Jaruzelski, Kania, Kocioek i Franciszek Szlach-
cic. W trakcie tych spotka omawiali podobno i zmiany
personalne, jakie powinny by przeprowadzone w Polsce
po odsuniciu Gomuki. Trudno jednak orzec, czy jest to
tylko plotka, czy te tego typu rozmowy faktycznie byy
wtedy prowadzone.
W myl innej opowieci, ktrej autor jak i poprzed-
niej zastrzeg sobie anonimowo, grupa dziaaczy
partyjnych miaa ju do autokratycznych rzdw Go-
muki i chciaa si go pozby, co jak ju wspomniano
byo w praktyce niemoliwe w sposb statutowy. W myl
tej relacji Gierek mia wwczas przekonywa bliskich mu
towarzyszy, e bez wielkiego spoecznego wstrzsu nie
da si odsun Gomuki od wadzy i dlatego naley do-
prowadzi do takiego wybuchu. Mia przy tym nawet po-
wiedzie, e jeli bdzie taka potrzeba, to wyle si do
pracy w Stoczni Gdaskiej tysic grnikw-komunistw,
ktrzy ju bd wiedzieli, co trzeba zrobi. Tysica ta-
kich godnych najwyszego zaufania osb w myl tej rela-
cji nie znaleziono, ale okoo dwustu pono tak.
Odrzumy jednak spiskowe wizje dziejw. Jest faktem,
i w tamtej konkretnej sytuacji wybuch spoeczny by tyl-
ko kwesti czasu. Z drugiej strony, gdyby w 1970 r. w Pol-
sce sytuacja polityczna, ekonomiczna i spoeczna bya
dobra, to nie byoby takiej siy, ktra pchnaby dziesitki
tysicy robotnikw do strajku i ulicznych demonstracji.
Wyranie trzeba podkreli, e nie byliby w stanie zrobi
tego adni prowokatorzy ani inspiratorzy!
Polacy w swej masie nie pamitali ju, w jakich oko-
licznociach Gomuka powrci do wadzy w padzier-
niku 1956 r. Wwczas to w oczach milionw uosabia
wielkie nadzieje na lepsz przyszo dla bardzo wielu
by prawdziwym bohaterem narodowym. Nigdy przed-
tem ani nigdy potem aden komunista w Polsce nie cie-
szy si takim spoecznym uznaniem i poparciem. Do
powszechnie zaufano mu wtedy i chyba uwierzono, e
bdzie w stanie uczyni system bardziej sprawnym i wy-
dajnym ekonomicznie oraz bardziej sprawiedliwym
i efektywnym politycznie. Stosunkowo szybko jednak
okazao si, e to, na co Gomuka skonny by przyzwoli
spoeczestwu, w adnej mierze nie zaspokajao ambicji
i aspiracji jego znacznej najbardziej wyrobionej poli-
tycznie i najlepiej wyksztaconej czci.
Byoby jednak niesprawiedliwoci utrzymywa,
e w czasie ponad czternastu lat rzdw Gomuki Pol-
ska w ogle si nie zmienia. Po Padzierniku kontynu-
owana bya industrializacja, modernizacja i urbanizacja
kraju, dziki czemu Polska stopniowo przeksztacia si
z pastwa rolniczego w przemysowo-rolnicze. Pod ko-
niec lat szedziesitych ju ponad poowa ludnoci y-
a w miastach. Zwizane to byo zarwno z migracjami,
jak i byo nastpstwem powojennego wyu demografcz-
nego: w 1970 r. blisko poowa ludnoci urodzia si ju
w Polsce Ludowej. Systematycznie odbudowywana z wo-
jennych zniszcze Warszawa przekroczya poziom liczby
mieszkacw sprzed II wojny wiatowej.
Niemniej jednak w drugiej poowie lat szedziesi-
tych coraz wicej osb zdawao sobie spraw z tego, e
czas Gomuki mija bezpowrotnie, e jego programy:
polityczny, spoeczny i ekonomiczny, wyczerpyway si
w przyspieszonym tempie. Stopniowo kumuloway si
zjawiska negatywne i w ten sposb z wolna tworzya si
sytuacja wybuchowa. Detonatorem mogo by praktycz-
nie wszystko. Staa si nim podwyka cen wielu artyku-
' ':.:, ,
Martec 19 r.,
Warstawa,
akc[a m|||c[|
aa Krakewsk|m
|rte6m|esc|a.
' ,.+.:, W tm
samm ctas|e
w Katew|cach
- w|ec peparc|a
6|a l6war6a
6|erka | w|a6t
|l|k,
'..,.,,.,m.
...+ '+|+m.
.+ |.+.,+.:.|+.'
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 13
w pierwszej potrzeby, a zwaszcza ywnoci, wprowa-
dzona na niespena dwa tygodnie przed witami Boe-
go Narodzenia. W jej nastpstwie doszo do wybuchu
protestw spoecznych na Wybrzeu (s. 14), ktre z kolei
w cigu tygodnia doprowadziy do politycznego przesi-
lenia i zmian na szczytach wadzy.
PUCZ W KC. Niezalenie od rozlewajcej si po kraju
rewolty przyczyniy si do tego zakulisowe rozgrywki
w kierownictwie PZPR. O ile nie ma w praktyce adnych
niepodwaalnych dowodw na to, e ktokolwiek z dzia-
aczy partyjnych sztucznie (za spraw jakich politycz-
nych prowokacji) doprowadzi do spoecznego wybuchu,
o tyle nie ma najmniejszej wtpliwoci co do tego, e gdy
ju do tego wybuchu doszo, to cz dziaaczy szczebla
centralnego podja mistern gr, ktrej jednym z celw
byo doprowadzenie do politycznego przesilenia. Zrozu-
miae jest, e osoby zaangaowane w te dziaania po la-
tach wolay mwi o swoim udziale nie tyle jako o puczu
w KC, co o politycznym rozwizaniu bardzo powanego
kryzysu. S to ju reszt sprawy niele opisane w litera-
turze przedmiotu.
Wiadomo na przykad, e istotn rol w obaleniu p y ,
Gomuki odegra Moczar, ktry pozycj I sekretarza Gom om mu uk ki i oode deg egra ra a M Mo Moc ocza zar, ar, , kt kt ry ry ppo poz ozyc ycj cj I I s I sek ekr kret eta tarz rza za
KC w jakim stopniu podway ju C w KC w ja w j kim aki s m opn stopniu pniu po u podwa odw y way ju y ju u
w 1968 r. Nie jest pewne, czy wsp- w 1196 968 68 rr. Ni Niee jeesst p peewwnne, , cczyy wwsp sp p-
pracowa wwczas w jakikolwiek ac pra w cowa w w cz wc s zas w j w ki ak olw ko ie wi k
sposb z Gierkiem, cho wydaje si, p b z Gie kkiem, hho w d je i,
e przynajmniej do pewnego mo- p zy aj n j o d ewne o mo
mentu byli sojusznikami. Ten spe- m tu by u n ka i. Te s
cyfczny sojusz przetrwa lub mo- f n so us p e w b mo
e zosta reaktywowany w grudniu e o ea y o an w g d u
1970 r., przy czym znw tym, co - 7 , z c m n w ym c
czyo obu, bya przede wszystkim z o b a r d w zy k m
ch usunicia ze sceny politycznej
Gomuki. Wydaje si, e Gierek nie
darzy zaufaniem Moczara. Trudno
jednak powiedzie, kiedy zdecydo-
wa si na pozbycie si go z kierow-
nictwa. Faktem pozostaje, e skorzy-
sta z pierwszej okazji, by odstawi
go na boczny tor. W czerwcu 1971 r.
Moczar zosta prezesem Najwyszej
Izby Kontroli. Skierowanie na to sta-
nowisko susznie lub nie uwaa-
ne byo do powszechnie za rodzaj
politycznej emerytury.
Jednoczenie odwoano Moczara
ze stanowiska sekretarza KC. Wraz
z nim sekretarzem KC przesta te
by Artur Starewicz, ktrego nie-
dugo potem mianowano ambasadorem w Londynie.
Wysyanie wsppracownikw byego I sekretarza KC
w ambasadory byo zreszt w 1971 r. dziaaniem do
rozpowszechnionym. Najpierw gen. Grzegorza Korczy-
skiego posano do Algierii, a nastpnie Kocioka do Bel-
gii i Luksemburga oraz Ignacego Log-Sowiskiego do
Turcji.
VI ZJAZD OSTATECZNY TRIUMF GIERKA. Jeszcze
bardziej gruntown wymian kadrow przeprowadzono
w grudniu 1971 r. na VI Zjedzie, gdy najwicej gosw
co zreszt nie powinno dziwi uzyska Gierek, kt-
ry ju zapomnia, e zaledwie rok wczeniej obejmu-
jc funkcj szefa partii wspomina o moliwoci odej-
cia na VI Zjedzie ze stanowiska I sekretarza KC. Jak si
wydaje, bardzo szybko wczu si w rol ojca narodu i ani
myla oddawa ster wadzy. W skad wybranego ww-
czas Biura Politycznego weszli: Gierek, Babiuch, Henryk
Jaboski, Mieczysaw Jagielski, Piotr Jaroszewicz, Woj-
ciech Jaruzelski, Wadysaw Kruczek, Olszowski, Szlach-
cic, Szydlak, Tejchma. Zastpcami czonkw Biura zo-
stali: Barcikowski, Zdzisaw Grudzie, Kania i Kpa,
a sekretarzami KC: Babiuch, Barcikowski, Gierek, Ka-
nia, Stanisaw Kowalczyk, Jerzy ukaszewicz, Szlachcic,
Szydlak, Tejchma. Ponadto na czonkw Sekretariatu KC
wybrano Ryszarda Frelka i Andrzeja Werblana.
Jak na standardy realnego socjalizmu byy to daleko
idce zmiany kadrowe, a w poczeniu z tym, co doko-
nao si w cigu poprzedniego roku, wrcz rewolucyjne.
Wystarczy powiedzie, e rok wczeniej z osb wybra-
nych do kierownictwa na zjedzie czonkami Biura Poli-
tycznego byli tylko Gierek, Kruczek i Tejchma, a w ogle
w kierownictwie znajdowali si wtedy jeszcze tylko Ja-
gielski, Jaroszewicz, Olszowski i Szydlak. Byoby jednak
powanym bdem twierdzi, e reszta to byli ludzie no-
wi wszyscy praktycznie mieli za sob dugoletnie do-
wiadczenia w pracy w aparacie partyjnym i/lub admi-
nistracji pastwowej.
Z Biura zostali natomiast jak wtedy mwiono wy-
prowadzeni: Moczar, Jzef Cyrankiewicz po dwudzie-
stu trzech latach nieprzerwanego w nim zasiadania (re-
kord w historii PZPR) oraz Stefan Jdrychowski. Kil- ) S J y
kanacie dni pniej zgodnie z utrwalajc si w PRL kkan ana nac ci cie d e dn dni ni pp n nie iej ej zg zgo god odni nie z utrwala ie z z uutrw trw wal alaj ajc c
tradycj Sejm dokona zmian tr t ady trad cj dycj j Se S m Sejm do m d kon doko
w skadzie Rady Ministrw. Jdry- ww ssk kaadz zie ie RRRaddyy MMMinnis istr
chowski dugoletni przewodnicz- c ow cho ski ws d i ug du le gol ni p etn rze pr
cy Komisji Planowania przy Radzie y KKo isji Pl n wa ia p
Ministrw, po trzyletnim epizodzie M n tr w, o rz et im
w MSZ wraca do pracy gospodar- w S w ac a
czej na stanowisku ministra fnan- c j a a ow sk m n
sw. Zwolniony przez niego fotel w n ny p e
ministra spraw zagranicznych obj m n r sp aw za a c
Olszowski. Szlachcica, piastujce- O o sk l h a
go to stanowisko zaledwie od stycz-
nia, na czele MSW zastpi Wiesaw
Ociepka. Nowym ministrem kultu-
ry i sztuki zosta Stanisaw Wroski,
a budownictwa i materiaw budow-
lanych grudniowy I sekretarz KW
w Gdasku Alojzy Karkoszka.
VI Zjazd i nastpujce po nim
zmiany kadrowe dodatkowo wzmoc-
niy pozycj Gierka. Dopeniaa si
zainicjowana kilka lat wczeniej
generacyjna wymiana. Poow wy-
branego na VI Zjedzie skadu KC
stanowili ludzie nowi. Na 19 czon-
kw kierownictwa partyjnego a
15 urodzonych byo po 1920 r. Do
lutego 1972 r. zmieniono te 12 z 18
I sekretarzy KW. Nowa elita wadzy bya wic nie tylko
najmodsza w pastwach bloku, ale w ogle jedn z naj-
modszych w Europie. Wielu awansowanych wizanych
byo w potocznym odczuciu z grup lsk i std zapew-
ne spor popularno zyska wwczas dowcip: Uwa-
ga! Uwaga! Pocig pospieszny z Katowic wjeda na tor
pierwszy, prosz odsun si od stokw.
Gierek utrzymywa, e powiedzenie to nie tylko byo
zoliwe, ale i nieprawdziwe. Faktycznie w caej deka-
dzie do najwyszego kierownictwa partyjno-pastwo-
wego z Katowic wszed tylko Tadeusz Pyka, pozostali
lzacy, m.in. Szlachcic, Babiuch czy Szydlak, praco-
g y y
wali w stolicy od lat. Do tego jednak naley doda wielu
doradcw, dyrektorw generalnych, prezesw, podsekre-
tarzy itd. Symboliczn postaci moe tu by byy redak-
tor naczelny Trybuny Robotniczej Maciej Szczepa-
ski w latach 197280 wszechwadny prezes Komitetu
ds. Radia i Telewizji.
Jerzy Ei sler
!tctec|a,
1I qra6a|a
19I r., ,|..:
.:1.'+ 'm.|:|.
',:.1'.: '/''
,., ,' /|..:.+
14 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
-c|< | fccL
C o e i q w y d r y l o w g r u d r i u O 7 O r . ?
90tzst\ zzctmk0 0um\zk0M cz0 z0staL\ kmam0 sac\rtk0ma0z 0a 0zkaz
Lau\sLama 60M0Lkt. Z czaszM 0s0t0tcz\ 60uztz0 '70, u0ua0\ u0 t0tzLtcz0cktz
c0 Haca '68, staL st MttzM zaL0z\ctzLsktM 00z\cat uzM0kat\cz0za m 9kL.
l w o r R o c H r o w e k
PODWYKA. 12 grudnia 1970 r. w sobotni wieczr (aby
zapobiec masowemu wykupywaniu towarw) radio i te-
lewizja poinformoway, e droeje 46 grup artykuw,
m.in. miso i jego przetwory rednio o 17 proc., mka
o 16 proc., ryby o 12 proc., wgiel o 10 proc. Na osod
obniono o kilkanacie procent ceny telewizorw, pra-
lek i odkurzaczy, cho wiadomo byo, e najubosi i tak
z tego nie skorzystaj.
STRAJKI W GDASKU. Jako pierwsi zastrajkowali pra-
cownicy Stoczni Gdaskiej im. Lenina, ktrzy rankiem
14 grudnia (poniedziaek) zebrali si przed gmachem
dyrekcji. 3 tys. stoczniowcw domagao si cofnicia
podwyek i regulacji systemu pac. Po kilku godzinach
bezowocnego czekania tum skierowa si pod gmach
KW PZPR. I tu czekano daremnie (sekretarz wojewdz-
ki Alojzy Karkoszka by wtedy w stolicy). Manifestanci
ruszyli wic, z coraz bardziej radykalnymi hasami, na
miasto. Ok. godz. 16 zaatakowaa ich MO, uywajc pe-
tard i gazu zawicego. Walki uliczne trway do pnych
godzin wieczornych, byo kilkudziesiciu rannych. Na-
stpnego dnia do strajku doczyy inne zakady Trj-
miasta, trway starcia uliczne.
ROZKAZ PACYFIKACJI. Tymczasem w Warszawie na na-
radzie kierownictwa partii i pastwa Wadysaw Gomuka
nakaza uycie broni palnej. Tego dnia zgino w Gdasku
co najmniej 7 osb, kilkaset zostao rannych, a ok. 500 za-
trzymano. Dwudziestotysiczny tum zgromadzi si pod
gdaskim KW PZPR, ktry podpalono. Demonstranci nie
dopucili stray poarnej. 16 grudnia wychodzcy z bra-
my zakadu pochd stoczniowcw zosta ostrzelany przez
wojsko i milicj. Zginy 2 osoby, 11 zostao rannych.
TRAGEDIA W GDYNI. Do najtragiczniejszych wydarze
doszo w stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, gdzie
strajk mia pocztkowo charakter pokojowy. 17 grud-
nia stoczniowcy, ktrzy posuchali apelu wicepremiera
Stanisawa Kocioka, wzywajcego do powrotu do pra-
cy, zostali zaatakowani z broni palnej przez blokujce
stoczni oddziay wojska i MO. W wyniku gwatownych
walk ulicznych tego dnia w Gdyni zgino co najmniej
18 osb w wieku 1634 lat wszyscy od ran postrzao-
wych. Symbolem tej tragedii i caego Grudnia 70 staa
si scena z gdyskiej ulicy, kiedy to tum demonstrantw
niesie na drzwiach ciao zabitego 18-letniego robotnika
portowego Zbigniewa Godlewskiego. (piewano o nim
g g
potem Janek Winiewski pad...).
FALA STRAJKW. Fala strajkw i demonstracji rozle-
waa si stopniowo na inne miasta, m.in. Elblg, Supsk,
Biaystok, Krakw, Wabrzych, Warszaw, Wrocaw.
Najbardziej gwatowny przebieg miay one w Szczecinie,
gdzie akcje protestacyjne podjo w sumie ok. 120 zaka-
dw pracy. 17 grudnia robotnicy z tamtejszej stoczni im.
Adolfa Warskiego starli si w ulicznym pochodzie z od-
dziaami MO. Pod siedzib KW, podobnie jak w Gda-
sku, zebra si ponad 20-tysiczny tum manifestantw.
Do poncego budynku nie dopuszczono stray poar-
nej. Kilka osb podczas prby zdobycia siedziby miejsco-
wej SB zostao zastrzelonych przez bronicych gmachu
funkcjonariuszy. Tego dnia w walkach ulicznych zgino
w Szczecinie 12 osb. W sumie 17 grudnia, najkrwaw-
szego dnia wydarze, zgino 30 osb.
BILANS. cznie w rnego rodzaju akcjach protestacyj-
nych w dniach 1419 grudnia wzio udzia kilkadzie-
sit tysicy ludzi. Liczba pokrzywdzonych od pocztku
wymykaa si medycznym statystykom, gdy uczestnicy
star ulicznych ze wzgldu na swoje bezpieczestwo
czsto podawali inn przyczyn obrae. Podczas maso-
wych aresztowa MO dopuszczaa si bestialskich aktw
przemocy, prowadzcych w konsekwencji nawet do trwa-
ego kalectwa. W asycie MO zastraszone rodziny cho-
way zabitych grzebanych pospiesznie noc, czsto na
podstawie sfaszowanego aktu zgonu. Nieujawniona lista
ofar przez dugie lata bya przedmiotem spekulacji.
Wedug ofcjalnych danych zgino 45 osb (w tym
2 milicjantw i 1 onierz), 1165 zostao rannych (z tego
ok. 600 milicjantw i onierzy), a ok. 3 tys. zatrzyma-
no. Do akcji pacyfkacyjnej uyto ok. 27 tys. onierzy,
550 czogw, 750 transporterw opancerzonych,
2100 samochodw, 108 samolotw i migowcw oraz
40 jednostek pywajcych Marynarki Wojennej. A biorc
pod uwag siy wojskowe, skierowane do ochrony obiek-
tw na terenie caego kraju, byo to: ok. 61 tys. onierzy,
1700 czogw, 1750 transporterw opancerzonych i 8700
samochodw. Do dziaa skierowano take co najmniej
9 tys. milicjantw, funkcjonariuszy SB, ORMO, stra po-
arn, a nawet sub wizienn. Zuyto cznie 150 tys.
sztuk rodkw chemicznych (granaty z gazem zawi-
cym, petardy i wiece dymne), a samo wojsko wystrze-
lio ok. 46 tys. pociskw rnego kalibru i typw. Straty
materialne szacowano na ponad 400 mln z. Podpaleniu
i cakowitemu bd czciowemu zniszczeniu ulego 19
budynkw uytecznoci publicznej.
LEDZTWO. Do koca PRL nie podjto ofcjalnego ledz-
twa w sprawie zasadnoci uycia broni palnej czy te za-
bitych i pokrzywdzonych. Jzef Cyrankiewicz ju jako
przewodniczcy Rady Pastwa zakaza prokuraturom
wszystkich szczebli prowadzenia dochodze zwizanych
z wydarzeniami grudniowymi. Wadza zaja si jedy-
nie kwesti materialnego zadouczynienia. 31 grudnia
1970 r. rzd podj poufn uchwa o doranych wiad-
czeniach pieninych dla poszkodowanych. Ustalono
szczegowe kryteria i kwoty odszkodowa. Tylko nie-
licznym rodzinom udao si doprowadzi do sdowych
procesw o zadouczynienie. Prokuratur prboway
wyrczy powoywane kolejno trzy komisje partyjne: Ja-
na Szydlaka, Wadysawa Kruczka i Hieronima Kubiaka.
Waciwe ledztwo, ju w III RP, na polecenie Prokura-
tury Generalnej rozpocza 8 padziernika 1990 r. proku-
ratura Marynarki Wojennej w Gdyni (przejte w 1993 r.
przez Prokuratur Wojewdzk w Gdasku). Cz po-
stpowa umorzono, gwnie ze wzgldu na mier
oskaronych lub niewykrycie bezporednich sprawcw
'' la||t
aa a||cach
Ir[m|asta.
'..:,
ke|eta|c !tecta|
66sk|e[ a|es
aa 6rtw|ach
c|a|e l||qa|ewa
6e6|ewsk|eqe,
+|.:'.:
. .:,..: |+.,. '':.
,1m.:,'.:, |-
.+|. .,'.+.
.+ .' '..|,+.'.:,,
'.+ m.:'+..+
,.,.+|.:
16 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
mierci. Proces o tzw. sprawstwo kierownicze toczy si od
padziernika 2001 r. przed Sdem Okrgowym w War-
szawie. Oskareni s m.in. wczesny minister obro-
ny narodowej gen. Wojciech Jaruzelski, b. wicepremier
Stanisaw Kocioek, b. wiceminister obrony narodowej
gen. Tadeusz Tuczapski, gen. Stanisaw Kruczek, pk Bo-
lesaw Fajdasz, mjr Mirosaw Wiekiera b. dowdca ba-
talionu blokujcego bram nr 2 Stoczni Gdaskiej i por.
Wiesaw Gop b. dowdca plutonu, ktry mia wyda
rozkaz strzelania do stoczniowcw. Liczcy 429 stron akt
oskarenia wnioskowa o przesuchanie 1091 wiadkw
i odczytanie zezna kolejnych 2425 osb. Kolejnych kil-
kaset pozycji to dokumenty wczesnych wadz pastwo-
wych i partyjnych oraz dokumentacja
medyczna ofar.
WOJNA O PAMI. Pami ofar gru-
dniowych, czynnego oporu, walki z ko-
munizmem staa si trwaym elemen-
tem wiadomoci zbiorowej Polakw.
Ofcjalna propaganda od pocztku sta-
raa si podkrela kryminalny cha-
rakter zaj ulicznych (wyolbrzymiajc
wypadki pldrowania sklepw, naduywania alkoholu
itp.) i okrelajc demonstrantw mianem chuliganw,
warchow, wrogich elementw, wykorzystujcych
suszny protest klasy robotniczej do dziaalnoci anty-
socjalistycznej. Walka o pami trwaa wic od samego
pocztku. Ju w 21 postulatach strajkujcych w 1970 r.
stoczniowcw Szczecina znalazo si danie otocze-
nia opiek matek i dzieci robotnikw, ktrzy zginli
bd zostali kalekami, oraz ukarania winnych masakry.
W styczniu i lutym 1971 r. na zebraniach w stoczniach
Trjmiasta robotnicy domagali si postawienia polegym
pomnika. Na pochodach pierwszomajowych w Gdasku
i Szczecinie niesiono transparenty z podobnymi hasami
i spowite kirem fagi, na grobach polegych i w miejscach
strzelaniny zoono kwiaty. Do prb upamitnienia do-
szo jeszcze podczas Wszystkich witych w 1971 r. i p-
y y p
tora miesica pniej, w pierwsz rocznic wydarze.
Potem na kilka lat inicjatywy zamary, ale pami
Grudnia, kultywowana niezalenie przez rne rodowi-
ska, staa si spoiwem dla wielu grup opozycyjnych. Po-
czwszy od wywodzcej si z harcerskiej Czarnej Jedynki
grupy Antoniego Macierewicza, poprzez tzw. komando-
sw Adama Michnika, czonkw ROPCiO, Ruchu Modej
Polski i Studenckiego Komitetu Solidarnoci, a od 1978 r.
dla dziaaczy Wolnych Zwizkw Zawodowych.
Ju w pierwsz rocznic Grudnia grupa studentw
i pracownikw naukowych warszawskich uczelni zebraa
si w domu znanego polonisty prof. Witolda Doroszew-
skiego, aby uczci pami ofar. Aresztowani przez SB,
pniejsi dziaacze m.in. KOR, przeszli swoj opozycyjn
inicjacj za spraw wydarze na Wybrzeu. Grono ludzi
skupionych wok Adama Michnika spisao i przerzucio
za granic tamy z nagraniem rozmw Gierka ze strajku-
jcymi stoczniowcami ze Szczecina, ktre w 1971 r. wyda-
a paryska Kultura. W grudniu 1975 r. w warszawskim
kociele w. Ducha odprawiono msz za ofary Grudnia
(uczestniczyli w niej m.in. Jacek Kuro, Adam Michnik,
Seweryn Blumsztajn oraz Jan Tomasz Lipski i Kazimierz
Wycicki z KIK). Podobne naboestwo prbowali zor-
ganizowa studenci KUL (m.in. Marian Pika, pniej-
szy dziaacz ROPCiO), zostao jednak udaremnione
przez SB. 11 listopada 1976 r. w Gdasku i Gdyni zapalo-
no znicze w miejscach, gdzie w 1970 r. zginli ludzie. Od
1977 r. obchody miay coraz bardziej zorganizowany cha-
rakter i stay si staym elementem dziaalnoci opozycji.
W Trjmiecie organizowa je czonek KOR Bogdan Bo-
rusewicz, przy wspudziale gdaskich rodowisk opo-
zycyjnych. Demonstranci (ok. 1000 osb) gromadzili si
pod bram nr 2 Stoczni Gdaskiej, byy wiece, znicze,
hymn narodowy, przemwienia i modlitwy.
POMNIK. Nie uszo to uwadze SB, ktra przed roczni-
c w 1979 r. aresztowaa w caym kraju ok. 200 dziaa-
czy opozycyjnych (m.in. Andrzeja Czum, Bronisa-
wa Komorowskiego, Antoniego Macierewicza, Piotra
Naimskiego, Bogdana Borusewicza, Joann i Andrzeja
Gwiazdw). Lech Wasa zaapelowa wtedy do ok. 5 tys.
manifestantw pod Stoczni Gdask, aby za rok kady
przynis kamie na kopiec dla polegych robotnikw.
Rok pniej danie pomnika byo jednym z gwnych
postulatw sierpniowego strajku (s. 145), a na uroczysto-
ci rocznicowe, poczone z odsoniciem pomnika Po-
legych Stoczniowcw, przyszo 100 tys. ludzi. Pomniki
stany w Gdasku, Gdyni, Szczecinie i Elblgu.
FUNDAMENT. Nie sposb nie widzie Sierpnia 80
przez pryzmat Grudnia 70. Liderzy strajkw sierpnio-
wych (m.in. Lech Wasa, Anna Walentynowicz, An-
drzej Gwiazda, Bogdan Lis, Marian Jurczyk) brali czyn-
ny udzia w wydarzeniach grudniowych. Take wiele
pniejszych sporw, dotyczcych m.in. zachowa wo-
bec SB, miao swoje korzenie w tamtym czasie. Ale dla
bardzo wielu Polakw, a przede wszystkim mieszkacw
Trjmiasta, byo to traumatyczne dowiadczenie osobi-
ste, ksztatujce stosunek do systemu komunistycznego.
Grudzie nauczy robotnikw, jak strajkowa, jak for-
muowa postulaty, jak skutecznie negocjowa z wadz
i jak bezkrwawo osign zwycistwo.
Iwona Kochanowska
|ech Wa|sa
t tea 0aaat
'|+1+,, ..:..:.
. '|1.: ,':-
| ,m |.....m,
..:.: '+|+ .
0|etka Kem|teta
la|etc|e|sk|eqe
We|ach lw|t-
kw lawe6ewch
W|rteta
Nap|s aa p|ec|e
!tecta| 66a-
sk|e[, '+| ` .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 17
-zv c<c
V l o t i u p d e k e e k r e t r e G l q e k
WYNIESIENIE DO WADZY. Ale mnie jest dobrze
w Katowicach mieli usysze Franciszek Szlachcic
i Stanisaw Kania od Edwarda Gierka, gdy noc 18 grud-
nia 1970 r. przyjechali namwi go do objcia stanowi-
ska I sekretarza PZPR. Jednak 19 grudnia Gierek by ju
w Warszawie.
Przemwi do Polakw 20 grudnia, zaraz po zako-
czeniu VII Plenum KC PZPR, ktre formalnie zatwier-
dzio jego wybr. Usiowa nawiza ze spoeczestwem
ni porozumienia, osi gwn czynic narodow wspl-
not. Byo to przemwienie oglnikowe, czytane z kart-
ki. Niemniej spodobao si Polakom zmczonym dr-
tw mow Gomuki. Autorzy raportu z Departamentu
III MSW pisali: W rodowiskach spoecznych w kraju
od czasu ogoszenia decyzji VII Plenum KC PZPR na-
stpuje wyrany spadek napicia. Zmalaa te ilo ne-
gatywnych oraz wrogich komentarzy, zmniejszy si kol-
porta ulotek, sporzdzanie wrogich napisw i innych
faktw wrogiej dziaalnoci.
Na biurka czonkw kierownictwa partii traf w tym
czasie rwnie inny raport, sygnowany przez Departa-
ment I MSW, czyli wywiad. Zawiera m.in. streszczenie
odczytu Polskie konfikty po Gomuce, wygoszonego
przez Zbigniewa Brzeziskiego, wwczas dyrektora Insty-
tutu Bada Problemw Komunizmu Uniwersytetu Co-
lumbia. Jego zdaniem wadz w Polsce przeja grupa re-
prezentujca technokracj. Pod tym pojciem rozumia
kult sprawnoci ekonomicznej, technicznej i policyjnej.
Gdy w Radomiu i Ursusie wybuchay strajki w czerwcu
1976 r., Der Spiegel opublikowa wywiad z Gierkiem.
Dziennikarz stwierdzi m.in.: Kanclerz Schmidt ceni pa-
na osobicie tak wysoko, e mgby sobie pana wietnie
wyobrazi jako menedera wielkiego przedsibiorstwa
niemieckiego klasy Kruppa czy Daimler-Benz. Jest to
w jego ustach najwysza pochwaa, na jak go sta.
SWOJAK. Po Bolesawie Bierucie, Edwardzie Ochabie,
Wadysawie Gomuce Gierek wydawa si atrakcyjn
odmian. By modszy, przystojny, ostrzyony na je-
a (Jzefa Cyrankiewicza, premiera, przezywano ysa
Paa, a i Gomuka, zwany Starym, nie mia wiele wo-
sw). Mona byo odnie wraenie, e to typ energicz-
nego faceta. Potraf mwi bez kartki, ze swad nawet.
Od Gomuki rnia go umiejtno rozmowy z ludmi,
empatyczne podejcie. Podczas swoich 60 urodzin ob-
chodzonych uroczycie (ale nie z tak pomp jak uro-
dziny Bieruta) goci 27-osobow delegacj ludzi pra-
cy. Spotkanie przeradza si czytamy w Trybunie
Ludu w serdeczn, wzajemn wymian zda i opinii.
(...) Edward Gierek odnajduje wrd delegacji sztygara
z kopalni Zawadzki Romana Wilka, wita si z nim ser-
decznie. Jak ja si o ciebie baem mwi Edward Gie-
rek nawizujc do niedawnej awarii w tej kopalni.
Propaganda podkrelaa, i wychowa si na Zacho-
dzie i zna francuski. Od wczeniejszych i pniejszych
I sekretarzy KC PZPR (poza Mieczysawem F. Rakow-
skim) rnia go dobra znajomo jzykw: francuskie-
go i famandzkiego. Na jego biurku w KC zawsze czeka
Zacz\0aL uzkau sL0maMt. ,Lz M0tz azst u0
szz m kat0mtcac0", k00cz\L skac. ,Bztstaa
0acLz st M0mt, zz msz\stktzM0 mt0tz0 azst tz0
utaszL zz 5Lska". ktM s\L umau 6tzzk7
N r c i r 2 r e nb
l6war6 6|erek pe6ctas
V||| l[at6a |l|k, Warstawa,
!a|a Keaqresewa, 1 |ateqe 19 r.
18 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
na niego Le Monde. Jawi si jako czowiek Zachodu,
przynoszcy nadziej na europeizacj systemu. A jedno-
czenie swojak, lzak spoza ukadw.
y y j j
Jako pierwszy przywdca partii spotyka si na kon-
ferencjach prasowych z dziennikarzami. W spreparo-
wanym wwczas na ich uytek yciorysie czytamy: Jest
mionikiem poezji, zwaszcza twrczoci wybitnego
polskiego poety Wadysawa Broniewskiego, a take za-
palonym kibicem piki nonej, w tym szczeglnie dru-
yn grniczych. Na plenum KC w marcu 1956 r., gdy
zgoszono jego kandydatur do Sekretariatu KC, mwi
jednak o sobie: Ja w aparacie partyjnym pracuj wpraw-
dzie 10 lat i w partii jestem znowu dwadziecia par lat,
ale nigdy nie pracowaem na tak odpowiedzialnej pra-
cy partyjnej. Ja jeszcze o jednej rzeczy chciaem zako-
munikowa towarzyszom: ja mam powane trudnoci
z pisaniem, formuowaniem. O jego intelektualnych
moliwociach wiele mwi to, e by jedynym I sekre-
tarzem w dziejach PRL, ktry bodaj nigdy nie napisa
sobie przemwienia, mimo to cz z nich ukazaa si
drukiem (Jestecie wielk szans. Wybr przemwie
19711977). Ksikowe publikacje wystpie Pierw-
szych stanowiy norm w krajach bloku.
Przed partyjno-pastwowymi posiedzeniami, ktrym
mia przewodniczy, przygotowywano mu szczego-
we scenariusze, np. zacz mia Otwieram wsplne po-
siedzenie.... Nastpnie po wygoszeniu referatu przez
tow. W. Kruczka to zdanie zostao podkrelone, by I se-
kretarz go nie przeczyta powiedzie mia: Dzikuj
towarzyszowi Kruczkowi za wygoszenie referatu. Otwie-
ram dyskusj. Jako pierwszy zabierze gos.... I tak dalej.
Czytanie duszych tekstw mczyo go. Cokolwiek
powiedzie o Gomuce, trzeba przyzna by inteligen-
tnym samoukiem nadrabiajcym braki w wyksztaceniu
wyjtkow pracowitoci, w czym pomagaa mu dosko-
naa pami. Gierek ambicji intelektualnych nie mia.
W swoim ywiole czu si, gdy wyjeda w teren, gdy
mia si z kim spotka, porozmawia. Wielogodzinne
wgryzanie si w problem przerastao go. Czasami nie
zapoznawa si nawet z krtkimi notatkami. Doskonale
znajcy polskich bonzw Piotr Kostikow, szef sekcji pol-
skiej w KC KPZR, napisa o Edwardzie Gierku i Piotrze
Jaroszewiczu: Nie s to ludzie obyci z teatrem, ze sztu-
k i twrczoci bardziej wymagajc. Rzeczywicie,
szczeglnych ambicji kulturalnych Gierek nie przejawia.
Cho moe to i dobrze, zwaywszy na proces Melchiora
Wakowicza, ingerencje w Dejmkowe Dziady czy inne
aberracje gomukowskiej polityki kulturalnej.
MODO. Urodzi si 6 stycznia 1913 r. w Porbce ko-
o Dbrowy Grniczej, lecej wwczas w zaborze ro-
syjskim. Ojciec przyby do Zagbia Dbrowskiego za
chlebem z Kielecczyzny. Zgin w wypadku w kopalni
w 1917 r. Matka, pochodzca ze starej grniczej rodzi-
ny, wkrtce wysza powtrnie za m. Poniewa w wol-
nej ju Polsce trudno byo o prac, w 1923 r. rodzina wy-
emigrowaa do Francji. W szkole may Gierek zdoby
bieg znajomo francuskiego. Ju jako trzynastolatek
zacz prac w kopalni. W wieku 18 lat wstpi do Fran-
cuskiej Partii Komunistycznej. W 1934 r. waciciele ko-
palni postanowili zwolni kilku pracownikw. Wybuch
strajk. Za udzia w nim Gierek zosta wyrzucony z Fran-
cji bez prawa powrotu. Ten dziesicioletni pobyt we
Francji uksztatowa go. Franciszek Szlachcic, pocztko-
wo najbliszy wsppracownik, uwaa, e Gierek mia
kompleks niszoci przede wszystkim wobec Francuzw.
On tam si wychowa, tam y, by midzy nimi.
Kilka lat spdzi w Polsce. Wychodzcy z Wielkiego
Kryzysu kraj nie mg mu da jednak pracy. Po odbyciu
suby wojskowej Gierek wyjecha do Belgii. Do tworzo-
nej w 1940 r. we Francji armii Sikorskiego nie traf, po-
no ba si, e go Francuzi nie przyjm. By chyba jeszcze
jeden powd. Wychowany na Zachodzie Gierek daleki
by od patriotycznych uniesie rodakw, bardziej przy-
pomina spokojniejszych w tym wzgldzie Belgw czy
Francuzw.
Gierek nie by typem rewolucjonisty, ktry za wszel-
k cen chce przebudowa wiat. Nawet nie nalea do
KPP. Od starych komunistw kochajcych wycznie
parti rnio go midzy innymi to, e kocha rodzin.
Z on Stanisaw czyy go bardzo silne wizi. Czsto
radzi si jej i sucha. Chyba jej wanie naley zawdzi-
cza w wystpieniach ma silne akcenty feministyczne,
podkrelanie roli rodziny. W listopadzie 1968 r. mwi:
Wreszcie rozwj dobrze postawionych stowek oto
jedna z drg wyjcia kobiety z zakltego krgu kuch-
ni i garnkw. Nawoywa: Konieczne jest te ulenie
kobiecie w cikich pracach domowych myciu okien,
praniu, sprztaniu. Pod koniec lat 70. o Stasi Gierkowej
kryy plotki, e opywa w luksusy, e lata do Parya, by
tam robi sobie koafury. Cho niewiele miay wsplnego
z rzeczywistoci, to odegray podobn rol co skandal
z naszyjnikiem Marii Antoniny przed rewolucj francu-
sk: delegitymizoway rzdzcych.
Nieco zoliwie mona Gierka nazwa pierwszym
sekretarzem w kapciach. Do siedziby KC przychodzi
ok. godz. 9, potem jecha na co najmniej 2 godziny na
obiad. Bywao, e ju do pracy nie wraca, jeeli ju, to
najwyej na dwie godziny. Na weekendy jedzi do Kato-
wic albo aska na Mazurach. Rni si tym od swojego
poprzednika, ktry do pracy przyjeda jak zapami-
ta Jerzy Waszczuk z dokadnoci galicyjskich poci-
gw, a nastpnie tyra do pna.
Karier w partii rozpocz Gierek troch przypadkiem.
Gdy zakoczya si II wojna wiatowa, zosta przywdc
Polonii belgijskiej. Mia ju wtedy on i dwch synw.
Jego zasug jak opowiada byo wysanie z Belgii do
Polski kilku tysicy tak potrzebnych wwczas w kraju
wykwalifkowanych robotnikw. W Polsce liczono, e
zostanie szefem komrki PPR na Francj. Odmwi, pa-
mitajc wydany przez francusk administracj zakaz
wjazdu. Na stae do kraju przyjecha w 1948 r. Zaczyna
od szeregowego funkcjonariusza PPR w Komitecie Cen-
tralnym. Jednak praca z dala od rodziny w nieznanej so-
W|tta
kesmeaaat
ra6t|eck|eqe
Iar|[a 6aqar|aa
aa !|ska.
'+ |.,'...: '.-
..:, 1.+.1:m
..:.'.:m, ' :'.:|+-
.:m '' '/'',
'+|...:, '.,.:.
`a` .
bie Warszawie nie podobaa mu si. Wysano go do Ko-
mitetu Wojewdzkiego w Katowicach.
Ostatnim etapem jego edukacji by kurs w Centralnej
Szkole Partyjnej w latach 194950. Podczas takich kur-
sw i szkole suchacze przede wszystkim poznawali
w zwulgaryzowanej wersji marksizm-leninizm-stali-
nizm i histori WKP(b). Co z tych nauk w gowie Gier-
ka chyba pozostao. Stalinizm nie kojarzy mu si z tzw.
okresem bdw i wypacze. Stalinowski mit powszech-
nego entuzjazmu i powicenia, zapau do pracy, boha-
terskiej industrializacji epoki Bieruta by take jego mi-
tem. Dlatego te propaganda lat 70. czsto wracaa do
lat 194956, tam poszukiwano inspiracji i wzorw. Inna
sprawa, e zrzucenie odpowiedzialnoci za wydarzenia
grudniowe na Gomuk postawio przed gierkowsk eki-
p problem cigoci i wasnej tradycji. W tej sytuacji po-
wrt do niektrych stalinowskich wtkw wydawa si
poniekd jedynym rozwizaniem.
WODARZ LSKA. Niezmiernie wanym w biografi
Gierka wydarzeniem bya jego interwencja podczas straj- y w ie r
kw, ktre wybuchy w 1951 r. w kopalniach Zagbia t w k w
Dbrowskiego. Gierek odwanie zjecha na d, a mg k r D g
si spodziewa wszystkiego, i po rozmowie, ktr nazwa e p s
nieatw to zdecydowanie za mao, udao mu si nam- at n e
wi grnikw, by powrcili do pracy n i w (s. 86). Za to spotka
go awans zosta wybrany na jednego z sekretarzy KW. n o
Od tej pory zacz pi si w gr po szczeblach partyjnej ry e O
kariery. W 1954 r. zosta czonkiem KC i kierownikiem W e k
Wydziau Przemysu Cikiego. Sta si wwczas chy- a Wy r
ba mona tak powiedzie osobistym doradc Bieruta n a b ak
w sprawach wgla i stali. c r w
W marcu 1956 r., ju po mierci Bieruta, zosta wy-
brany na sekretarza KC. Janusz Rolicki, autor jedynej jak
dotd biografi Gierka, twierdzi, e jej bohater zawdzi-
cza kopa w gr wyobcowaniu w Komitecie Centralnym
i bezbarwnoci. W okresie walki midzy grup puawsk
i natolisk Edward Ochab, wczesny I sekretarz, mg
chcie mie obok siebie jakiego pozbawionego zaplecza
centryst. Gierek mia w sobie co z musilowskiego czo-
wieka bez waciwoci. W yciu raczej pyn z prdem,
ni nim kierowa.
Po wydarzeniach poznaskich w czerwcu 1956 r. wy-
znaczono go na przewodniczcego partyjnej komisji, ma-
jcej wyjani przyczyny robotniczego protestu. Uwaa
wwczas za niezaprzeczalne, e wydarzenia poznaskie
miay charakter wrogiej, antyludowej dywersji i prowo-
kacji politycznej. W Padzierniku 56 niczym specjal-
nym si nie zasuy. Od 1959 r. by czonkiem Biura Po-
litycznego KC, ale nigdy nie zaprotestowa jak Roman
Zambrowski czy w Marcu 68 Edward Ochab przeciw-
ko polityce towarzysza Wiesawa.
Gomuka tolerowa Gierka, ale go nie lubi uwaa
Kostikow: Kto mi nawet powiedzia, e nigdy, ale to
nigdy Gomuka nie przekae pierwszestwa Gierkowi;
nie wpuci go nawet do cisego krgu swoich wsppra-
cownikw. Od 1957 r. Gierek peni funkcj I sekretarza
KW w Katowicach. Na lsku yo si lepiej. atwiej byo
j
o pralk czy lodwk. Zdobycie schabowego, nie mwic
o pasztetowej, nie nastrczao podobnych problemw co
w innych regionach kraju. W duej mierze bya to zasu-
ga Jerzego Zitka, dugoletniego przewodniczcego Rady
Narodowej w Katowicach i tamtejszego wojewody. Gie-
rek potraf roztoczy nad lskiem odpowiedni parasol,
j j g j y
|eteqraf|a
t a||ama
,l pe|ta
6e|eqac[| part[-
ae-rt6ewe[
Cteches|ewack|e[
kepa|||k|
!ec[a||stctae[
pe6 prtewe6a|-
ctwem tew.
k. Neetaeqe,
| sekretarta
KC K|Ct, pret-
6eata C!k!,
Katew|ce,
wrtes|e 19 r..
|.|... '.|.,
. .1'., ..:.:'
, ,.+.:,, m.1,
..m. '|+1,|+.
.m.|'+
20 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
przekona decydentw, e warunkiem wzrostu wydoby-
cia wgla musz by wysze pensje grnikw i lepsze za-
opatrzenie. Potraf rwnie zadba o wypoczynek ludzi
pracy, czego symbolem sta si katowicki Spodek i liczne
domy wczasowe w Wile i Szczyrku, fnansowane z fun-
duszy socjalnych lskich kopal i hut. W konsekwencji
pod koniec lat 60. zaczy o Gierku kry legendy jako
o dynamicznym gospodarzu lska, ktry przemieni re-
y y g y j
gion w polsk Katang (bogaty w surowce mineralne re-
gion, prbujcy oderwa si od Konga tu po uzyskaniu
przez nie niepodlegoci w 1960 r. przyp. red.), miejsce
wysokich zarobkw i przyspieszonych karier (s. 86).
Jednak to chyba nie zawi z powodu rosncej legendy
powodowaa, e Gomuka nie widzia w Gierku swojego
nastpcy. Prawdopodobnie dostrzeg w nim to, o czym
ju napisalimy: powierzchowno, intelektualne mieli-
zny, konformizm. Gomuk otaczali ludzie sprawdzeni,
ktrzy byli z nim w PPR, walczyli w partyzantce, pozo-
stali przy nim, gdy zosta oskarony o tzw. odchylenie
prawicowo-nacjonalistyczne, narodowcy. Gierek nie na-
lea do zakonu. Cho robi, co mg, by si przypodo-
ba. W Marcu 68 podczas wiecu poparcia dla polity-
ki tow. Wiesawa powiedzia o czystej wodzie lskiej,
ktra poamie koci. Nie pomogo.
Pomogy zbieg okolicznoci i dobre notowania w Mo-
skwie. Gdy wybuch kryzys na Wybrzeu w grudniu
1970 r., najbardziej prawdopodobni kandydaci do schedy
po Gomuce albo sami zrezygnowali (Jzef Tejchma), al-
bo nie posiadali bogosawiestwa Kremla (Mieczysaw
Moczar). Na typowanym wczeniej Stanisawie Kocioku
ciya krwawa masakra w Gdasku. Rosjanie uwaali
Gomuk za nacjonal-komunist, twardego gracza, nie
chcieli nikogo podobnego. 18 grudnia 1970 r. skierowa-
li list do polskiego Biura Politycznego, ktry przesdzi
spraw. List nas uratowa mwi potem Gierek Bre-
niewowi. Inaczej nie pozbylibymy si Gomuki.
WCZESNY GIEREK. Objcie przez Gierka rzdw tylko
na chwil uspokoio nastroje. Strajki na nowo wybuchy
w styczniu 1971 r. Gierek przyby do Stoczni im. Adol-
fa Warskiego w Szczecinie i pozyska zaufanie strajkuj-
cych. Nastpnego dnia pojecha na spotkanie ze stocz-
niowcami w Gdasku. Wtedy pado synne No wic jak
pomoecie?. Strajkujcy stoczniowcy bynajmniej nie
odpowiedzieli chralnym Pomoemy! jak utrwali
to mit lecz sabiutkimi oklaskami. Niemniej wizyt na
Wybrzeu zdyskontowano propagandowo. Bya to jak
zwraca uwag Jerzy Eisler w ksice o Grudniu 70 jed-
na z najwikszych mistyfkacji w Polsce Ludowej.
Najblisi wsppracownicy nowego I sekretarza wy-
wodzili si w wikszoci z aparatu partyjnego. Jego ekipa
bya najmodsza ze wszystkich, ktrym przyszo rzdzi
PRL. W przypadku najbliszego krgu wsppracowni-
kw moemy mwi o istnieniu grupy przyjacielskiej. To
jedna z najwaniejszych cech ekipy Gierka odrniaj-
ca jego rzdy od panowania Bolesawa Bieruta, autory-
tarnych rzdw Wadysawa Gomuki i pniej Wojcie-
cha Jaruzelskiego. (Ekipa ta wrcz upodabniaa si ze-
wntrznie, czego np. wyrazem popularno fryzury na
jea, wzorem I sekretarza; std fraza: Nie matura, lecz
fryzura zrobi z ciebie czonka Biura).
Dobr wsppracownikw na zasadzie znajomoci
nie jest czym wyjtkowym w historii, w wielu reimach
politycznych, a take w nowoczesnych demokracjach
parlamentarnych takie praktyki miay i maj miejsce.
Problem ley w proporcjach midzy znaczeniem wizi
nieformalnych a kompetencjami do penienia funkcji
urzdniczych. W ekipie Gierka te pierwsze zdecydowa-
nie przewaay nad drugimi. Miao to istotne dla jej co-
dziennego funkcjonowania znaczenie. Przede wszyst-
kim obniy si poziom strachu w relacjach interperso- - so rso pers rpe nterp inte h in ch jach acja elac rel w re u w hu ach trac str m st om ziom ozi poz i p si y s iy ni obni ob m o kim ki k
nalnych. Charakterystyczn scenk z ycia partyjnego t j i k t k h C l
kierownictwa, mwic wiele o mechanizmie strachu za
panowania Gomuki, przynosz wspomnienia Jerzego
Waszczuka. Jeden z sekretarzy Kliszki mia przeegna
si przed wejciem do jego gabinetu. Kliszko zauway
to i sekretarza wyrzuci z posady. Jzef Pikowski, jeden
z ludzi I sekretarza, zapamita: Gierek nie by czowie-
kiem, eby si go ba. Chtnie rozmawia, dyskutowa ze
wszystkimi na wszystkie tematy.
Gierek zawdzicza stanowisko poparciu udzielonemu
mu przez cz wyszych funkcjonariuszy partyjnych.
Oni zawdziczali mu awans. On odznacza ich ordera-
mi Budowniczych Polski Ludowej, oni rewanowali mu
si lojalnoci. T wspzaleno wzmacniay wsplne
dowiadczenia i podobne kariery. W efekcie gierkowska
ekipa naleaa do najbardziej zwartych i relatywnie naj-
N|e6t|e|a ctaa
part[aeqe.
'., |,+..:
1.+.1 ..:.:',
' :'.:|+. '/'',
'+.+.+,
m+, `.+ .
!cea re6t|aae: 6 !
l6war6 6|erek
t waactk|em,
t tea | t re6t|a
,.:1, '|+..|+.+
. 1.+.1, + ..m.
|,, , ':.:, ,.
|1+m ., . ..',,
+ , ,.+.:, ,. :.,
., . ,.:m,
|.+|.: .,'.+.:
'+|:m `.+ . . ..''.
..:.'. ,|.:,
. '++.' ,+''..',
..:1+':' m.:,.-
... '.:.'+
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 21
mniej skonfiktowanych. Utaro si mwi o niej wa anyc wan owa ktow fikt nfik onf kon sko ej s niej mn mm ch ych Utaro si mwi o niej w . U ro tar si o s m mwi mw o n i o niej o ni wa- ej w a wa-
nie ekipa. Jakby powiedzieli antropolodzy struktural- b J k ki i i i i t l d t kt
ni, w jzyku odzwierciedlia si rzeczywista organizacja
spoeczna wadzy.
Stosunki na partyjnej grze nie pozostaway bez wpy-
wu na sposb funkcjonowania caego systemu rzdzenia
i jego relacje ze spoeczestwem. Osabienie autorytary-
zmu wrd rzdzcych pocigno za sob osabienie l-
ku przed nimi wrd rzdzonych.
Przyjacielski ukad nis jednak ze sob rwnie kosz-
ty, ktrych jego udziaowcy nie dostrzegali. Po pierwsze,
wzmocnienie wizi nieformalnych w elicie wadzy, na
niekorzy kryteriw kompetencyjnych, spowodowa-
o stworzenie ekipy w porwnaniu zarwno do wcze-
niejszych jak i grupy Wojciecha Jaruzelskiego rela-
tywnie najgorzej wyksztaconej, pozbawionej osobowo-
ci, miernej.
Po drugie, rekrutacja na zasadach przyjacielskich do
najwaniejszych gremiw przywdczych partii i rzdu
okazaa si wyjtkowo niekorzystna w sytuacji, gdy Gie-
rek stawa przed koniecznoci wyboru: albo lojalno
wobec przyjaciela, albo racjonalna politycznie decyzja
kadrowa. Przykad: od czerwca 1976 r. Gierek zdawa
sobie spraw, e powinien odwoa ze stanowiska Jaro-
szewicza, prezesa Rady Ministrw (s. 30), ktry nie tylko
wizerunkowo ju si zuy, ale jeszcze skompromitowa
wycofaniem ogoszonej przez siebie podwyki. Z podj-
ciem decyzji ociga si jednak a do lutego 1980 r.
Wreszcie trzeci koszt istnienia przyjacielskiej grupy
rzdzcej polega na tym, e w niewielkim stopniu przyj-
mowaa ona odbiegajce od wasnych pogldy i opinie.
Jej czonkowie stali si ofarami tego, co psycholodzy
okrelaj myleniem grupowym: denia do jednomyl-
noci przy jednoczesnym lekcewaeniu alternatywnych
kierunkw dziaania. Jak powiedzia Tadeusz Wrzasz-
czyk, jeden z gierkowskich technokratw: stalimy si
winiami obrazu rzeczywistoci, ktry ksztatowalimy
jako strategi. Powsta zamknity krg osb i idei. (Gdy
ju po odwoaniu Gierek broni si, e w swych posuni-
ciach kierowa si m.in. opiniami zespou doradcw, je-
den z publicystw celnie skwitowa: Najpierw sami mia-
nowali ich profesorami, a potem pytali ich o zdanie).
Gierek, przy caej swojej otwartoci, w latach 197375
bardzo rzadko przyjmowa kogo spoza cisego grona
zaprzyjanionych wsppracownikw. Osb spoza par-
tyjnego ukadu niemal wrd jego goci nie byo. Naj-
czciej spotyka si z Pawem Boykiem, szefem zespo-
u doradcw ekonomicznych, kilka razy z prof. Janem
Szczepaskim i raz z prof. Jzefem Pajestk.
STRATEGIA NA PRZECZEKANIE. Pierwsze oznaki nad-
cigajcego kryzysu pojawiy si byskawicznie. Niezre-
formowana gospodarka, zasilona kredytami, pocztko-
wo jak po sterydach ruszya z kopyta. Szybko jednak
dostaa czkawki. Odbijay si typowe bolczki socjali-
stycznej gospodarki: nieprzemylane i przecigajce si
inwestycje, energochonno, niedoinwestowanie rolnic-
twa, brak wolnego handlu, niska zdolno eksportowa.
Jakby jeszcze byo mao, po izraelsko-arabskiej wojnie
Jom-Kippur w 1973 r. przez wiat przetoczy si kryzys
paliwowy.
Ju w 1973 r. Komitet Wojewdzki w Lublinie dono-
si, e w Lublinie, widniku, Zamociu, Maaszewi-
j
czach, Puawach, Kraniku cigo sprzeday wyrobw
misnych utrzymuje si do 3 godzin w misie i 2 godzin
w wdlinach (w godzinach rannych i popoudniowych).
W rodowiskach tych kolejki przed sklepami misnymi
zaczynaj si tworzy ju o godzinie 23 w nocy.
Na Wielkanoc 1974 r. w sklepach nie mona byo do-
sta: czekolady i wyrobw czekoladowych, niektrych
przetworw owocowo-warzywnych, mleka w proszku.
Kolejki ustawiay si po wyroby przemysu lekkiego, od-
biorniki radiowe i telewizyjne, pralki, lodwki, meble,
naczynia kuchenne itp. Dla zdobycia niektrych z tych
dbr organizowano zapisy na spoeczne listy. Chopi nie
mogli kupi nie tylko sznurka do snopowizaek, ale i ce-
mentu, wgla, gumiakw, maszyn i narzdzi rolniczych.
Pod koniec dekady brakowao niemal wszystkiego (s. 63
i s. 136).
Co roku dochodzio do kilkudziesiciu drobnych
strajkw, o czym media rzecz jasna milczay. Praw-
dziwe informacje o stanie gospodarki ukrywano. We
wrzeniu 1974 r. BP zakazao publikacji liczbowych da-
nych, a zwaszcza porwnawczych o wysokoci zbiorw
zb, nakazao natomiast na tle wystpujcych zjawisk
w sytuacji ywnociowej na wiecie szerzej pokazywa
ogromny wysiek kierownictwa partii i rzdu w zakresie
penego zaopatrzenia rynku w artykuy ywnociowe.
Dziennik TV pokazywa wic najpierw godne dzieci
w Bangladeszu, a nastpnie Gierka trzymajcego krow
za ogon jak to okreli Wojciech Jaruzelski w 1982 r.,
w latach 70. sam czonek BP.
Gierek przyj strategi: przeczeka i unika powa-
niejszych dyskusji. Biuro Polityczne stao si forum za-
klepywania tego, co przyszo z rzdu, i podejmowania
z punktu widzenia gospodarki mao wanych, czasami
wrcz kuriozalnych decyzji. Polecao np. podj rodki
dla lepszego wykorzystania somy, propagowa sposoby
jej zagospodarowania. We wrzeniu 1974 r. po dysku-
sji, w ktrej zabrali gos tow.: Jagielski, Jaroszewicz, Kru-
czek, Kania i Gierek Biuro Polityczne zaakceptowao
przedoone propozycje, upowaniajc Rzd do podjcia
ostatecznej decyzji w sprawie cen na ogrki konserwowe
i kiszone. I przykad z listopada 1978 r.: decyzja o zor-
ganizowaniu suszenia ziemniakw oraz przygotowaniu
maksymalnych zapasw kapusty kiszonej.
KULTURA DWORSKA. Jeszcze w 1971 r. Gierek nakaza
usun z instytucji pastwowych portrety I sekretarza
i urzdujcego premiera. Jednak kady dziennik TV za-
czyna si, zgodnie z decyzj Wydziau Propagandy KC,
od tego, gdzie by i co robi Edward Gierek. Ju w pierw-
szej poowie dekady tworzy si wok Gierka specyfczna
kultura dworska. Jej elementem byy podre po kraju u
I sekretarz niczym redniowieczny princeps wizytowa t
woci. Znaczenie zrytualizowanych form obrzdowoci o
w pastwie Gierka wzroso jeszcze po 1976 r., kiedy to y
Biuro Polityczne zadecydowao o wprowadzeniu nowych y h
rytuaw do ceremoniau pastwowego. Chodzio m.in.
o takie ryty jak: regulamin wrczania odznacze pa-
stwowych czy zasady wprowadzania nowych pracowni-
kw do zakadw pracy. Rsia, klapa, buka, godzik
miay odegra podobn rol jak w ZSRR: afrmowa sy-
stem hierarchii spoecznej, coraz bardziej przypomina-
jcy feudalny (s. 44).
Wszystkie te zabiegi miay jeden cel, odsun zagroe-
nie powtrk Grudnia 70. Z tych przyczyn wprowadzo-
no w 1973 r. reform administracyjn (gminy w miejsce
gromad), ktra w wietle poufnych dokumentw miaa
zwikszy kontrol pastwa i partii nad spoeczestwem.
Pozyskiwano ludzi poprzez rozdawnictwo rnego ro-
dzaju nagrd, odznacze, przywilejw. W 1973 r. partia
przeja od pastwa jedno z najwikszych wczesnych
przedsibiorstw RSW Prasa-Ksika-Ruch, monopolist
na rynku dystrybucji prasy, olbrzymi koncern wydawni-
czy. Na efekty dugo nie trzeba byo czeka. Pace zasad-
nicze w aparacie partyjnym w 1973 r. w porwnaniu do
1972 r. wzrosy o 90 proc. Spektakularnym przykadem
przywileju byo niejawne zarzdzenie nr 58 ministra
handlu zagranicznego i gospodarki morskiej z 1975 r.,
na podstawie ktrego zwolniono od opat celnych sze- p
reg osb (oraz czonkw ich najbliszej rodziny), piastu- u a , n o ej jb h k o
jcych kierownicze stanowiska w aparacie partyjnym, ym yj a e ra ap w sk ow a e
pastwowym, sdowniczym i prokuraturze, w wojsku u oj w e, u r o p m c w d
i MO, zwizkach zawodowych i partiach sojuszniczych yc ic s so ch rt p ch w o a i
oraz PAN. o
Wbrew temu, co gosia legenda, paacw I sekretarz ar kr I s w a p nd g a os o
sobie nie pobudowa. Niemniej gierkowski klan (Edward rd w (E lan ki ow erk j g ni iem . N w s
i synowie Jerzy oraz Adam) wzbogaci si o wille (m.in. m.in e (m wil o si aci g bo wz ) m) Ad az i
w Ustroniu, Katowicach) sfnansowane w wikszoci ci szooc ikksz w w wi ne w wan ane nso ow nan ans sf sfn ch) h) wica cach tow owi
z pastwowej kasy. y. sy. z
ZAAMANIE NASTROJW SPOECZNYCH. Od 1974 r.
nastpowao pogorszenie sytuacji gospodarczej Polski, n
a z nim podgrzanie spoecznych nastrojw. W nie- a
ktrych regionach kraju nastroje te przybray charak- k
ter powszechny donosio MSW we wrzeniu 1975 r. t
W czerwcu 1976 r. wadze zdecydoway si na podwy- W
k cen, na ktr spoeczestwo odpowiedziao strajka- k
mi i demonstracjami ulicznymi m (s. 110). Podczas zwo-
anej pospiesznie telekonferencji z pierwszymi sekre-
tarzami KW Gierek powiedzia: Ja uwaam, e trzeba t
bdzie od jutra, w cigu jutra i poniedziaku odby we bb
wszystkich wojewdztwach masowe wiece na kilkana- w
cie tysicy ludzi, nawet sto czy ponad sto tysicy (...).
Towarzysze, mnie to jest potrzebne jak soce, jak wo- T
da, jak powietrze. (...) I my nie moemy pozwoli na to, d
eby w tym kraju byle jaki chystek narzuca swoj wol
ogromnej iloci ludzi, czonkom partii (...). Co si tyczy o
zakadw, ktre strajkoway, uwaam (...) trzeba zaodze z
tych czterdziestu paru zakadw powiedzie, jak my ich t
nienawidzimy, jacy to s ajdacy, jak oni swoim post- n
powaniem szkodz krajowi. Uwaam, e im wicej sw p
blunierstwa pod ich adresem, a nawet jeli zadacie b
wyrzucenia z zakadu elementw nieodpowiedzialnych w
tym lepiej dla sprawy. (...) uwaam, e trzeba stworzy
atmosfer potpienia dla tych zakadw, to musi by at-
mosfera pokazywania na nich jak na czarne owce, jak na m
ludzi, ktrzy powinni si wstydzi, e w ogle s Polaka- l
mi, e w ogle na wiecie chodz. m
PNY GIEREK. Gierek nie posun si do uycia bro-
ni palnej dla zapewnienia posuszestwa obywateli. n
T niedogodno reim rekompensowa brutalizacj T
organw wadzy. Czsto na plus zapisuje si Gierkowi, o
e nie zdecydowa si na pokazowe procesy sdowe opo-
zycji, do jakich namawiao go kierownictwo MSW. Od- z
mowa nie bya podyktowana liberalizmem, a pragmaty- m
Aby Polska rosa w si, a ludziom yo si dostatnio d at i
Bijce serce Partii c ..ryc| | t.ryc| s|u.b.c| nurJu.c.yc| J .yc|
Cep cepa cepem pogania .c..|r|c|o |, .csysk|ogc sk.ctu o k c
r...y S||
Czy si stoi, czy si ley, dwa tysice si naley
p..or|os|cro . .c.osr|os.yc| Jok.J |||
Czy si ley, czy si stoi, partia paci, bo si boii
.o.s. pcp..oJr|ogc |.s|. . |.t.c| 0
Czynem witamy Zjazd Partii
.|bc k..Jo |rro p..tyrcp.rst.c.o .yJ...or|o
Dobry fachowiec, ale bezpartyjny
Druga Polska
Idee Lenina wiecznie ywe
Jedno moralno-polityczna narodu
Kroczem do socjalizmu
Nie matura, lecz fryzura zrobi z ciebie czonka Biura B a n
|c||tyc.rogc
Niech yje przyja ze Zwizkiem Radzieckim m
No to jak, pomoecie?
Nard zawsze z parti c||c.|ro,
PZPR zawsze z parti p..osn|o.c.o
O dalszy rozwj i demokracj
Partia kieruje, rzd rzdzi
Partia walczy z narodem o lepsze jutro
Polak potrafi
Prywatne ranczo Lenina .c..|r|c|o sk.ctu ||| |
Rosji wszystko, Polsce gwno .c..|r|c|o sk.ctu |\| u |
SRUL Sotr. .cc.r|c. u.cJ.|r |or|r., 190 .
0asLa uzkau\
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 22
\ |.t.c| 0 k..y|c .|o|o |.so|, ktc.o cJJ. k||n.t t.nto Jok.Jy o . y t
'oJro s autorstwa przedstawicieli wadzy | cp|su o p...J.| p. .| c
.o |ub uk.yto (r. ..s.J.c| rc.cnc.y) |rtorco, |rro powstay p s y
spontanicznie | .os.|y . cb|og, rctuc r.st.co spc|oc.ro c ro
Otc r|oktc.o . r|c| (. pc..Jku .||.botyc.ryn)
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 23
zmem. W sytuacji sabnicia spoecznego poparcia dla dla ia d parc pop go zne oec spo cia bni sab cji tua Wsy m. W mem zm
gierkowskiego establishmentu nie chciano wzmacnia
autorytetu rodowisk opozycyjnych, obawiano si take
negatywnej reakcji Zachodu.
W drugiej poowie lat siedemdziesitych na jawne re-
presje wobec dysydentw mg sobie pozwoli Zwizek
Radziecki, nie za znajdujca si w powanym kryzysie
gospodarczym i ju wtedy zaduona na ok. 10 mld dol.
Polska. Zdecydowano si wic na ciche represje. Rejestr
szykan nie by may: podsuch, anonimy z pogrkami,
rewizje, niszczenie prywatnych samochodw, areszto-
wania na 48 godzin, dokonywane czsto pod bahym po-
zorem, napady i pobicia. Dodajmy, wszystko za wiedz
i zgod I sekretarza (s. 125).
Podjto take skomplikowane gry z Kocioem.
W drugiej poowie lat siedemdziesitych Koci okaza
si potrzebny jako element stabilizacji. Ofcjalnie Gierek
o Kociele wypowiada si pozytywnie. Nieofcjalnie za
I sekretarzom KW mwi: Widzicie, ja was nie nama-
wiam do awanturnictwa (...). Natomiast nikt wam nie
odradza, eby, jeli macie argumenty obciajce bisku-
pa, eby nie waszymi ustami, ale ustami innych towarzy-
szy mwi o tym, jaki to ten biskup jest, niech si rozcho-
dzi, a co was to obchodzi. On te o was mwi le. (...) To-
warzysze, wy przepraszam za wyraenie nie palcem
jestecie robieni rbcie tak, eby byo dobrze. Rbcie
tak, eby byo dobrze. Szyfrogram wysany do Rzymu:
Podejmijcie aktywne dziaania dla przekonania Waty-
kanu o niecelowoci zabiegw na rzecz przyjazdu papie-
a do Polski w 1979 r., wiadczy, e Gierek nie by entu-
zjast pielgrzymki Jana Pawa II do Polski (s. 136).
Czsto wspomina si, e liberalny Gierek da Pola-
kom paszporty, by mogli jecha na Zachd. Po pierwsze,
emigracj wadze traktoway jako wentyl bezpiecze-
stwa, po drugie, wyjazdy zarobkowe stanowiy istotne
rdo dewiz. W 1978 r. liczono si z koniecznoci ogo-
szenia memorandum na spat kredytw, co znaczyo-
by bankructwo pastwa i pocigno rozliczne konse-
kwencje na arenie midzynarodowej. Kady dolar wy-
dany w Peweksie by bardzo podany. W 1979 r. doku-
ment partyjny zaleca tworzenie atmosfery spoecznego
potpienia dla postaw konsumpcyjnych, pasoytnictwa,
nieodpowiedzialnoci i obcych nam ideowo, przeniesio-
nych z rzeczywistoci kapitalistycznej wzorw ycia oraz
systemw wartoci. Dolary tak, ideay nie.
Wreszcie, poparcie udzielone w grudniu 1970 r. przez
Kreml miao swj koszt. Ju w styczniu 1971 r. Gierek za-
pewnia Breniewa: Chcemy bardziej zacieni wsp-
prac Polski ze Zwizkiem Radzieckim. Chcemy oderwa
si od niedobrych praktyk orientowania si na Zachd.
W lipcu 1971 r. mwi na Zlocie Modych Przodownikw
Pracy i Nauki: wiadomo i nienaruszalno interna-
y
cjonalistycznego sojuszu polsko-radzieckiego musi by
trwaa, niezmienna i powszechna. Zbratanie si osig-
no stopie nienotowany w dziejach PRL. Relacje mi-
dzy Stalinem a Bierutem opieray si na strachu Bieruta.
Gomuka by wiadom uwarunkowa, ale nieofcjalnie
stara si Rosjan trzyma na dystans. Gierek, panujcy
z nadania Moskwy, realizowa jej polityk w caej rozci-
goci. Jak zapamita Kostikow, Breniew wielokrotnie ,
w Moskwie opowiada o swoim przyjacielu Edwardzie, w M k i p w d o w m pr
ktry by najlepszym i najwierniejszym ze wszystkich t y y a p y a wi n s
przywdcw partii krajw bloku p zy p t k b k (s. 35) (s . Ten sa podar-
ki jak redniowieczny wasal suwerenowi. W maju 1973 r. i k ed iowi zn w sa su e n
Breniew otrzyma w darze: gobelin, du amfor rcz- B e ie o zyma w a e o li
nie malowan, 12 butelek miodu i 24 butelki wdki ra- nie ma ow n 1 bu ele m odu i 4
nej. W lipcu 1974 r. komplet srebrny do wina z burszty- n j. WW l pcu 19 4 r komple sr brn
nem i kubkami oprawiony w skr, komplet srebrnej bi- nemm i ubkam mi opra p wiony w s y kr , k
uterii, obraz Olszewskiego. Z okazji spotkania na Kry- u ut uter erii ii, oob obra raz z OOls Olsz szew ews wski kie iego go. o. Z Z ooka kaz azji
mie w 1976 r. gobelin i komplet do polowania: sztucer miee w e w 1976 w 9 6 r. 76 go . obe go lin be i koomp o plet d p e do p t d
i strj myliwski. i strj myliwski.
Gierek wielokrotnie wskazywa na swoje bliskie sto-
sunki z Francj, a personalne z Giscardem dEstaigneem.
W istocie jedn z wytycznych Kremla wobec swoich sa-
telitw byo odciganie Francji od jej zachodnich sojusz-
nikw. Andriej Gromyko mwi o tym Stefanowi Ol-
szowskiemu podczas jego roboczej wizyty w Moskwie
w styczniu 1975 r. Konsultowano z Rosjanami niemal
wszystko: strona radziecka, podobnie jak w przypad-
ku Finlandii, nie zgasza zastrzee odnonie zawarcia
umowy midzy PRL a Szwecj o wzajemnym zniesieniu
obowizku wizowego. Zaleno wobec ZSRR bya de-
monstrowana ostentacyjnie. Udekorowanie Breniewa
przez Gierka orderem Virtuti Militari I klasy w 1974 r.,
przyjcie do konstytucji PRL poprawki o sojuszu z ZSRR
to znane i bulwersujce symbole braku pastwowej
niezawisoci.
Po 1976 r. Gierek straci swj dynamizm. Jego wcze-
niejszy urok zacz bledn. Czsto powtarzane przez
niego wiecie, rozumiecie budzio tylko umieszki. Ju
w pierwszej poowie dekady kry dowcip: Jaka jest
rnica midzy Gomuk a Gierkiem? Coraz mniejsza.
On sam zacz chorowa, a w konsekwencji mniej bywa
i jedzi. Pogbiy si zmarszczki na twarzy, sczernia-
y sice pod oczami zapamita jego wygld Kostikow
w lipcu 1980 r. by blady i jakby przygarbiony. Mwi
powoli, way sowa wida byo, e jest kbkiem ner-
ww, spity i zupenie zdekoncentrowany. Przede mn
sta rozklejony, postarzay czowiek.
Pi dni po podpisaniu porozumie sierpniowych
(s. 145) dosta zawau. 6 wrzenia 1980 r., na VI Plenum
KC PZPR formalnie zdecydowano o odebraniu mu sta-
nowiska I sekretarza KC PZPR i wybrano na jego miejsce
Stanisawa Kani. 2 grudnia zosta usunity z Komitetu
Centralnego PZPR, nastpnego roku, podczas IX nad-
zwyczajnego zjazdu, usunity z partii (s. 142).
Marci n Zaremba
l6war6 6|erek l6waar6 6|erek
w|ta |eea|6a
8reta|ewa,
. '..:|..+ `.. .
24 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
\ ||pcu 194 . Polska Rzeczpospolita Ludowa
|uc.r|o cbc|cJ.||. s.co t..yJ.|ostc|oc|o ||to..|r|o
oJr.k r.... ||| n|.|. ||stc.| k.cts. .p.c..J.c
r. .cst.|. p..o. ust.. ..s.Jr|c. . 1952 . .. st.||
rc.sk. kcrstytuc. (St.||r ..oc.y.|sc|o Jckcr.| . r|o
k||ku pcp...ok) .r|cs|. k|.syc.ry t.cpcJ.|.| .|.J.y
r. .ykcr..c., ust..cJ..c. | sJc.r|c. |..y.
s. .|.J. p..y.r.|. Sonc.| (.kc on.r.c| .c|| |u
Ju), ktc.onu pcJpc..Jkc..ro .cst.|y |rro |rstytu
co |.J. |.rst.. (kc|og|.|ro c|.|c ..stpuco u..J
p.o.yJort.), ..J c... sJy |st.c p.rst.. ck.os|cry
.cst.| .kc Jonck..c. |uJc.. (rc.o|. . |utogc 196 .
st.|o.J..|. JcJ.tkc.c, .o |c|sk. ost p.rst.on scc.
||styc.ryn)
Sejm (||c.cy 460 pcs|c.) . ..oc.y.|stcsc| cJg.y..|
|.s.Jc. .c| \ ||| cc c.to.y |.t. cby..|y s| .ybc
.y p..|.nort..ro, .|o . J.|s|os.yn| .ybc..n| r|o n|.
|y r|c .spc|rogc ||sty .ybc.c.o uk|.J.rc .oJ|ug k|u
c.. p..tyrogc r. p|o..s.yc| n|osc.c| .yst..|.rc
g|c.r|o c.|crkc. |c|sk|o oJrcc.cro |..t|| |cbct
r|c.o, c.sc n|osc cJstpc..rc scus.r|c.yn st.cr
r|ct.cn oJrcc.cronu St.crr|ct.u |uJc.onu
(r|o.|o|o pcr.J 100) | St.crr|ct.u |onck..tyc.ro
nu (ck 40) .yk|o pcr.J 50 ct..yny..|| bo.p..ty
r| |.|.|.c.o k.tc||ccy, . tyn c.|crkc.|o |.x, pcs|c.|o
kc|. r.k ck 10 |c.n.|r|o ||sty sygrc..| |.crt 'oJ
rcsc| |..cJu (|str|.| . |.t.c| 195283, Jc 1956 . pcJ
r... |.crtu |..cJc.ogc), ktc.y ...os..| p..t|o pc||
tyc.ro, ..|.k| ...cJc.o c... |rro c.g.r|..co spc
|oc.ro | spc|oc.rcpc||tyc.ro |..ktyc.r|o .o.||.c..|
co|o ||| | by| o pcJpc..Jkc..ry
O.Jyr.c. .ybc.c.. p..o.|Jy..|. .y.s. ||c.b k.r
JyJ.tc. r|. n|osc 'oJr.k notcJ. ||c.or|. g|csc.,
. p..yp.Jku b..ku sk.os|or, J...|. p..y.||o .ybc
.u k.rJyJ.tcn . p|o..s.yc| n|osc (stJ pcc|o t..
n|osc n.rJ.tc.yc|) \ J.|o.c| ||| r|o .J...y|c s|,
.by ktcs . t.k |ck.t r|o Jcst.| s| Jc Sonu |cr|o...
oJr.k pctorc.|r|o t.k|o r|obo.p|oc.orst.c |str|.|c,
J|.togc .y.|o..rc p.os, by g|csc..c bo. sk.os|or
|Jo.|on by| .ybc.c.||stcrcs., ktc.y cJb|o.. k..t Jc
g|csc..r|. | r.stpr|o p..orcs| Jc u.ry .ybc.c.o
Son by| r|ony, ..nc..| s| p..og|csc..r|on ust..,
r|o tcc.y|y s| . r|n ..Jro pc||tyc.ro Job.ty c.y spc.y
|...J.|.. .|.J.. spcc.y..|. . .k.c| |c|sk|o oJ
rcc.cro |..t|| |cbctr|c.o
PZPR pc.st.|. .o .oJrcc.or|. |c|sk|o |..t|| |cbct | | | k | b
r|c.o | |c|sk|o |..t|| Scc.||styc.ro . g.uJr|u 1948 .
|. o c.o|o st.| | sok.ot... (p..oJ |J...Jon |o.k|on
| sok.ot....n| by|| \|.Jys|.. cnu|k., bc|os|.. b|o.ut,
|J...J Oc|.b, \|.Jys|.. cnu|k.) |....r|os.yn
g.on|un k|o.c.r|c.yn by|c b|u.c |c||tyc.ro, . ktc.o
gc sk|.J .c|cJ.||c k||ku, k||kur.stu c.|crkc. St.uktu..
p..t|| p..ypcn|r.|. ||o...c||c.r p|..n|J, ktc.o stcp
r|o k|o.c.r|c.o ..nc..||, |c.n.|r|o .yb|o..r|, |.ktyc.
r|o ..s n|.rc..r|, |urkccr..|us.o, t.. .p...t |cJ
st.. to p|..n|Jy st.rc.||y pcJst..c.o c.g.r|..co
p..tyro, ktc.yc| . 191 . by|c pcr.J 6 tys r.Jc
..|y s| cro .o .s.ystk|c| .|ks.yc| |rstytuc.c| | ..
k|.J.c| p..cy c... s|u.b.c| nurJu.c.yc| |..t|. po|
r||. |urkc p.s. t..rsn|syrogc, p..ok..ucogc . Jc|
pc|ocor|. | .c.k..y \ gc. .ysy|.|. |r|c.n.co c .o.||
..c| tyc| ..J.r c... sygr.|y c spc|oc.ryc| r.st.c.c|
|cJ kcr|oc |.t 0 ||| ||c.y|. 3 n|r c.|crkc.
|.otorso Jc ..J.or|. ||| .y.cJ.||. . |Joc|cg||
st.c..cro p..o. |..c|. V..ks., |.yJo.yk. |rgo|s.
| \|cJ.|n|o... | |or|r. |.J..Jryn | cst.toc.ryn
co|on o .y.r..cc. by|. buJc.. spc|oc.orst.. kc
nur|styc.rogc \..urok kcr|oc.ry .o.||..c| togc co
|u st.rc.||y Jykt.tu.. p.c|ot..|.tu, uspc|oc.r|or|o
pcJst..c.yc| s.cJkc. p.cJukc|, k|o.c.r|c.. .c|.
p..t||, scus. .cbctr|c.cc||cpsk| pcJ |ogoncr| k|.
sy .cbctr|c.o \ ..oc.y.|stcsc| n|o||sny Jc c.yr|or|.
. Jykt.tu. . po|r| .utcrcn|c.r | .yt spcJ kcr
t.c|| spc|oc.ro (r|o p..o.|J.|.rc n|osc. J|. cpc.yc|),
. .. tc .sp|.uc Jc .c.c|gr|c|. po|ro kcrt.c|| r.J
spc|oc.orst.on |ykt.tu. n.c Jc Jyspc.yc| r.
...r|os.o |rst.unorty p.rst.. pc||c, sJc.r|ct.c,
.cskc, .p...t .Jn|r|st..cyry | p.cp.g.rJc.y
|....r|os.yn ck|on | uc|on p..t||, .|o to. n|oc.on
| t..c. by|. pc||c. pc||tyc.r., S|u.b. bo.p|oc.orst..
|cr.Jtc .|.J.., by ..po.r|c scb|o pcs|us.orst.c,
Jyspcrc..|. c.|yn .opo.tu..on s.cJkc. .Jn|r|st..
cyryc| Spcs.cJ pctorc.|ryc| s.yk.r nc.r. .yn|o
r|c ..c|r|or|o . p..cy, ..k.. .ykcry..r|. ...cJu,
cJnc. p.s.pc.tu, r|oJcpus.c.or|o r. stuJ|., .st..y
ny..r|o p..yJ.|.|u n|os.k.r|.
\ ||| .. Jc pc.st.r|. p|o..s.yc| .yJ..r|ct. pcJ
.|onryc| . J.ug|o pc|c.|o |.t 0 .s.ystk|o noJ|.
p..s., ..J|c | to|o.|.. .r.Jc..|y s| pcJ kcrt.c| p..
t|| | by|y cor.u.c..ro
MARClN ZARMA
0st0a L
6e6|e |k|,
.|+ ,m''....:
,'+... '..,
||akat prepaqaa6ew:
'+.|.+ ,.,'. '/'',
,+' |:...' .+.1.
Irasa Katew|ce-
Warstawa,
ttw. q|erkwka
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 25
E|_ccvy
ccj||z
l d e o l o g i l t 7 O .
8tc0s0m\M s0caaLtzMzM M0z0a 0az\mac tzm
sz 0L0m uzkau\ Lat 70., tz0 k0tkt m uztz
aac0 90Lskt L0u0mza 0kzs mzcLu0za 0sz
tt\, ktzu\ 0sz\La 0u0kcaa MaLzc0 ltata,
mz0sLa u0st00sc Mtsa t muLt0, a stac0
90Lak0m zLat\m0tz zMaLaL.
N r c i r 2 r e nb
BIGOS I GULASZ. Bigos przyrzdza si jak wiadomo d j k
z kapusty, liwek oraz resztek wdlin i mis. To danie
kraju biednego, chopskiego, ktrego mieszkacy tylko
od wita mog pozwoli sobie na wsad misny. By le-
piej pozna smak tamtego okresu, wpierw musimy uda
si w podr tylko pozornie kulinarn na Wgry. Tam
w latach 60. i 70. pod rzdami Jnosa Kdra krlowa
gulaszowy socjalizm.
Wgierska zupa trafa do sownika politycznego za
spraw Nikity Chruszczowa. Gdy w 1964 r. przywdca
ZSRR odwiedzi Wgry, wanie gulaszowym socjali-
zmem nazwa specyfczny model istniejcego tam real-
nego socjalizmu. Najwaniejsz z jego zasad byo zerwa-
nie z rewolucyjn pryncypialnoci na rzecz akceptowa-
nia, a nawet wrcz propagowania spoecznego konformi-
zmu. W styczniu 1962 r. Kdr wyrazi to nastpujco:
kto nie przeciw nam, ten z nami. Rok pniej, a sie-
dem lat po stumionej krwawo rewolucji 1956 r., na W-
grzech ogoszono amnesti. Terror przestawa by jedy-
n podpor systemu w kraju, ktry stopniowo ewoluowa
w stron paternalistycznego pastwa opiekuczego.
Zasady jego funkcjonowania nakreli Edwardowi
Gierkowi sam Kdr w maju 1971 r. Jedn z nich by
przyjty po 1956 r. zwyczaj comiesicznych spotka
czonkw kierownictwa wgierskiej partii komunistycz- y s
nej z zaogami zakadw pracy, przedstawicielami grup p i
zawodowych i spoecznych. Wiele decyzji konsultowano
w gronie ekspertw, jak rwnie z poszczeglnymi gru- gr
pami spoecznymi, co suyo budowaniu spoecznej ak- k
ceptacji systemu. Du wag wadze partyjne przywi-- zy
zyway do dziaalnoci zwizkw zawodowych, ktrych h t
podstawowym zadaniem miao by niedopuszczenie do e
rodzenia si konfiktw spoecznych.
W 1971 r. na Wgrzech przeprowadzono pierwsze e r
wybory do parlamentu wedug ordynacji wyborczej za-- z
kadajcej moliwo wyboru spord wikszej liczby z y
kandydatw na posw. Liberalizacja nie omina nauki u
i kultury. Tu rwnie rzdzia maksyma Kdra, cenzura
wstrzymywaa wic tylko te dziea i prace, ktre wprost t w
podwaay narzucony porzdek. Wgrom zezwolono na
wyjazdy zagraniczne, zaczto popiera traktujc jako
wany element gospodarki turystyk przyjazdow.
Polityk gospodarcz charakteryzowaa zgoda na
wiksz samodzielno przedsibiorstw, przymykanie
oczu na funkcjonowanie drugiej gospodarki (dzi po-
wiedzielibymy: szarej strefy) wanego rda popra-
wy dochodw i zaopatrzenia ludnoci, wreszcie posta-
wienie na produkcj towarw konsumpcyjnych, m.in.
dziki zachodnim kredytom. Nowy Mechanizm Ekono-
miczny (tak nazwano program reform) wszed w ycie
1 stycznia 1968 r. Nie podwaa istoty tzw. gospodarki
socjalistycznej. Ograniczeniu ulegy jednak dotacje dla
przemysu, a kontrola nad przedsibiorstwami zmalaa.
Zmiany objy rwnie rolnictwo, ktremu dano wi-
cej swobody. W konsekwencji w latach 196672 rednio
o 5,5 proc. wzrosy dochody realne ludnoci. Wadze
zdaway si wrcz mwi: bogacie si, zapomnijcie jed-
nak o jakichkolwiek aspiracjach wolnociowych.
Wiosn 1971 r. Zygmunt Szeliga, dziennikarz POLITY-
KI, opisa swoje wraenia z pobytu na Wgrzech. Doliczy
si pitnastu rodzajw kawy, w sklepie RTV dziesiciu ty-
pw magnetofonw, z wczesnej polskiej perspektywy
eldorado. Tytu artykuu brzmia: Jak to si robi.
SAMOCHODY I MIESZKANIA. Nie ma dowodw na to,
by przepis na lodwkowy socjalizm w ten sposb rw-
nie bywa nazywana epoka Kdra zosta importowany
z Wgier. Podobny proces, dryfowania w stron socjali-
stycznegowelfare state, zachodzi bowiem we wszystkich,
poza Albani, europejskich krajach bloku. Bez wtpienia
gierkowska ekipa bya wiadoma tych zmian. Nie powin-
0etak|
eq|aepe|sk|e
aa sta6|ea|e
w Kesta||a|e,
`.' .
W|e[sk|e wese|e
26 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
no to jednak prowadzi do wniosku o zupenym nala-
downictwie z jej strony. Ju w latach 60. Gierek wdraa
na lsku zblione do pniejszych pomysy, np. wyko-
j j y
rzystania funduszw socjalnych przedsibiorstw dla in-
westycji socjalnych i komunalnych. By zafascynowany
nowoczesnymi technologiami. Wrd modych sekreta-
rzy stanowicych trzon ekipy gierkowskiej dominowao
przekonanie, e wystarczy odblokowa skostniay sys-
tem rzdw odziedziczony po Gomuce, a gospodarka
ruszy z kopyta.
Postulaty zmian polityki spoeczno-gospodarczej
wychodziy rwnie z krgw polskich ekonomistw.
W 1969 r. Jzef Pajestka, w dekadzie Gierka wpywowy
doradca ekonomiczny I sekretarza, opublikowa artyku,
w ktrym zwraca uwag m.in. na konieczno zmia-
ny preferencji konsumpcyjnych Polakw: ograniczenie
wzrostu spoycia ywnoci i poniekd w zamian zapro-
ponowanie im atrakcyjnych towarw przemysowych,
np. taniego samochodu i mieszka (s. 64 i s. 68).
Przyczyn przejcia od sierminego (gomukowskie-
go) do bigosowego socjalizmu przede wszystkim naley
upatrywa w robotniczym protecie w grudniu 1970 r.
Uycie broni na Wybrzeu dowiodo braku spoecznych
podstaw do rzdzenia. Rozmiar buntu przerazi elity
partyjne, sprawi, e ich ide fxe staa si myl: nigdy
wicej Grudnia. Nic wic dziwnego, e spraw o zasad-
niczym znaczeniu dla nowej ekipy stao si odzyskanie
zaufania spoeczestwa do wadzy. Cae nasze dziaa-
nie podyktowane jest koniecznoci odbudowy zaufania
spoeczestwa do partii. Musimy wycign nauk z lek-
cji, jak otrzymalimy ostatnio. Jeeli tego nie zrobimy,
moe by rzeczywicie niedobrze mwi I sekretarz
w maju 1971 r.
ADNYCH REFORM, TOWARZYSZE! U genezy bigoso-
wego socjalizmu legy wic oglne tendencje zachodzce
w bloku wschodnim. A take wymuszona strategia po-
lityczna, stanowica jedyne logiczne rozwizanie, jeli
rzdzcy chcieli odzyska wszechstronn kontrol nad
spoeczestwem. Miaa wszystkie wady pomysu wdra-
anego ad hoc. Nigdy nie powsta spjny przepis. Bya
to mieszanina rnych pomysw, czsto pobonych y-
cze, niepowizanych ze sob, nieprzedyskutowanych
w szerszym gronie ekonomistw, nieprzeoonych na-
wet pniej na jzyk ustaw sejmowych. Wszystko przy-
pominao przepis na bigos: wrzu, dodaj i zamieszaj. Nie
przewidziano adnych modyfkacji czy reform istniej-
cego modelu gospodarczego. Zdzisaw Rurarz, doradca
ekonomiczny Gierka na pocztku dekady, zaproponowa
nawet zielone wiato dla prywatnego rolnictwa, rzemio-
sa, drobnego przemysu. Usysza od Gierka: Towarzy-
szu Rurarz, bardzo prosz, adnych reform!.
ODWIEONY WIZERUNEK. Powstanie bigosowego
socjalizmu byo konsekwencj kilku posuni w polityce
spoecznej, kulturalnej i gospodarczej, ktre cznie two-
rzyy klimat gierkowskiej odnowy. Jednym z nich bya
decyzja o wyjedzie Gierka do Szczecina podczas drugiej
fali strajkw w styczniu 1971 r. Po raz pierwszy (i ostatni)
w historii I sekretarz rzdzcej partii przekroczy prg
strajkujcego zakadu, by rozmawia z robotnikami. No-
wa ekipa jawia si jako otwarta i skonna do dialogu.
Program nowego kierownictwa PZPR, przedstawiony
na VIII Plenum Partii, nie przewidywa jednak powa-
niejszych zmian systemu politycznego. Chodzio raczej
o odwieenie jego wizerunku w duchu tzw. odnowy. Na
ten obraz skadao si wiele elementw, np. podkrela-
nie roli zwizkw zawodowych, zwikszenie roli Sejmu.
Wiele decyzji rzdowych prezentowano jako wypraco-
wane wsplnie z sojuszniczymi stronnictwami: ZSL
i SD. Jako ekspertw dopuszczono do gosu przedstawi-
cieli rodowisk naukowych i akademickich. Mona byo
odnie wraenie, e po raz pierwszy w Polsce Ludowej
doceniono ludzi nauki i wsuchano si w ich gos, co dla
wielu z nich byo miym zaskoczeniem, zwaszcza po do-
wiadczeniach Marca 68.
GOSPODARSKIE WIZYTY. Innym wanym elementem
paternalistycznego wizerunku byy wyjazdy w teren par-
tyjnych notabli. Ju dwa dni po zmianie na stanowisku
I sekretarza Trybuna Ludu zamiecia relacj z pobytu
Edwarda Gierka i Stanisawa Kocioka w pockiej Petro-
chemii. Bya to pierwsza z tak charakterystycznych dla
lat 70. tzw. gospodarskich wizyt, w trakcie ktrych przy-
wdcy partii usiowali nawiza bezporedni kontakt ze
spoeczestwem. Szczeglnie czsto w teren wyrusza
Gierek. Midzy grudniem 1970 r. a czerwcem 1980 r.
uczestniczy w 377 takich objazdach. Odwiedza wiel-
kie budowy dekady, zakady pracy, pegeery, bra udzia
w okolicznociowych akademiach i zgromadzeniach.
Gospodarskie wizyty odgryway istotn rol w wczes-
nym spektaklu wadzy, suyy budowaniu wizerunku
I sekretarza, symbolu partii i wadzy, jako normalnego
czowieka i dobrego gospodarza. Starano si, by Gierek
by postrzegany jako przywdca wsuchujcy si z trosk
w gos kadej grupy spoecznej i zawodowej, zaintereso-
wany postpami w pracy i dogldajcy wszystkiego.
Okazj do demonstrowania troski partii i rzdu o los
rnych grup spoecznych i zawodowych stay si szcze-
glnie obchodzone w latach siedemdziesitych wita n
branowe. Z rozmachem obchodzono doynki. Dzie b o
Kobiet i Barbrka urosy do rangi wit pastwowych b K t
z wasnymi rytuaami i symbolami. Pierwsze decyzje w
odnonie do hucznego obchodzenia Dnia Kobiet zapady n
wkrtce po zakoczeniu strajkw w zakadach wkien- w tc
niczych w odzi (pocztek 1971 r.). n c
ODPOLITYCZNIONA CODZIENNO. Kolejnym skad-
nikiem bigosowego socjalizmu byo odpolitycznienie
ycia codziennego. Ju w pierwszym radiowo-telewizyj- c
nym przemwieniu (wygoszonym 20 grudnia 1970 r.) n p
Gierek wspomnia o wsppracy wierzcych i niewie- e
rzcych. Tym samym koczy ideologiczn ofensyw c
przeciwko Kocioowi, rozpoczt przez Gomuk jesz- p i
cze w 1958 r. Na spotkaniu z redaktorami naczelnymi c w
gazet i czasopism we wrzeniu 1971 r. Gierek mwi: ze g
My nie mamy do tych towarzyszy, ktrzy reprezentu- My
j inne od naszych pogldy, pretensji o to, e maj swj
wasny sd, e myl inaczej. Trudno przecie oczekiwa w y
ewrt t a6aach h 6 rt ewr |e
takapw t mast| as m w t p aka tak
k|etetew, w ete k|e ete k|e
.1+.', 1+.' .1+
+, `.+ . +, `.+ +, ` m+
8aakaet
wprewa6teae 6e
e||eqa w 19I r.
,. | . `.. .,,
..:...'+m. '+.'+
'..:..:.'.:,
'.1..'+ '+.,.'.:-
, +.|+.+
','..'.:,
+1:.+ '...'.,
!.'|+,+ ',:...'+ .' ' .'|
!.:'+ ' ,.+ .:.:.- , !.: .- .+ '+ !. . !
.: ':|+.++ +. ':| : .:
'.'.:, , .: '.' '. '
!re6a|a re6a !r a|a !re
m|es|ctaa p|aca ta |es a a |c m|
,1+..: .,- - : ,1 .
|:....:, .,..|+ . ,. , . .: ... |:. |
1 .`' | . `.` . .` | . 1 .`' 1 ' 1
'`.. . . `. . . '`. ` .. 1
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 27
jest to wrcz niemoliwe by wszyscy w Polsce mie-
li jednakowy pogld na sposoby rozwizywania proble-
mw, dotyczcych rozwoju spoeczno-ekonomicznego
naszej ojczyzny. W efekcie slogan o tym, e niewane,
skd czowiek przychodzi, wane, e pragnie wczy si
do budowy Polski Ludowej, powtarzany by w dekadzie
Gierka do znudzenia.
O bezpartyjnych fachowcach w prasie i telewizji uka-
zyway si liczne reportae majce pozostawi wraenie,
e jest moliwa kariera i sukces zawodowy czowieka bez
legitymacji partyjnej. Umocnieniu spoecznego przeko-
nania o depolityzacji ycia codziennego suy rwnie
mit technokratyczny. Jego bohaterami byli jakoby wcho-
dzcy w skad nowej ekipy zdolni i wyksztaceni socja-
listyczni menederowie. Od wyniosych i oderwanych
od rzeczywistoci aparatczykw ekipy Gomuki miao
ich rni otwarcie na nowoczesne rozwizania, obycie
w wiecie, pragmatyzm i znakomita orientacja w praw-
dziwych potrzebach spoecznych.
PARTIA KIERUJE, A RZD RZDZI. Z mitem techno-
kratycznym wspgrao jedno z gierkowskich hase: Par-
tia kieruje, a rzd rzdzi, ktre wyraao nowe, pragma-
tyczne podejcie w polityce wewntrznej. Unaocznieniu
propagandowego przekazu suyo popularne wwczas
zdjcie noszone m.in. podczas 1-majowych pochodw
na ktrym Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz jednocze-
nie patrz na zegarki. Ideologia pragmatyzmu i kompe-
tencji stawaa si now podstaw legitymizacji.
DRUGA POLSKA. Wane zadanie przypado propagan-
dzie (s. 49). Miaa budowa waciwy klimat wspdzia-
ania, zrozumienia i wsppracy. Przestaa tworzy at-
mosfer zagroenia, mobilizowa ludzi do walki przeciw
komu bd czemu. Przesycono j hasami walki o co,
np. dobrobyt, lepsze jutro, postp i pokj. Drugim bo-
wiem wanym zadaniem, jakie przed ni postawiono, by-
o ugruntowanie koncepcji dynamicznego rozwoju kra-
ju, nakrelenie budzcego optymizm celu budowy silnej
i bogatej drugiej Polski. W grudniu 1971 r. przed VI Zjaz-
dem PZPR w caym kraju zostao rozplakatowane haso
Aby Polska rosa w si, a ludzie yli dostatniej.
Wyraono zgod na publikacj dzie, ktre wczeniej
byyby skazane na czytelniczy niebyt. Tylko w 1971 r.
wyszy Wiersze zebrane Zbigniewa Herberta, Mi-
zerykordia Marka Nowakowskiego, Siekierezada
Edwarda Stachury, Msza za miasto Arras Andrzeja
Szczypiorskiego, Prby wiadectwa Jana Strzeleckie-
go i Rodowody niepokornych Bohdana Cywiskiego.
W 1973 r. na ekrany kin wszed Potop z duym frag-
mentem obrony klasztoru na Jasnej Grze. Dwa lata p-
niej Wajda dosta zgod na realizacj Czowieka z mar-
muru. Wielu twrcom zaczo si y lepiej (s. 92).
Kontrolowane rozlunienie gorsetu ideologicznego
pocigno za sob zmiany w kulturze masowej i ofcjal-
nej obyczajowoci. Wadze wyranie doceniy rozryw-
k jako sposb dotarcia do spoeczestwa. W kraju rok-
rocznie odbyway si rnego rodzaju imprezy plenero-
we, z ktrych najsynniejsze byy dni Trybuny Ludu,
doskonaa okazja do robienia zakupw. Do powszechne-
go obiegu dopuszczone zostay produkty zachodniej kul-
tury masowej. W kinach i w telewizji pojawio si wicej
ni dotd zachodnich flmw. Sporo zachodniej muzy-
ki rozrywkowej nadawano w radiu. Z Zachodu do Pol-
ski docieray odpryski rewolucji kontrkulturowej: wrd
kobiet upowszechnia si moda na spodnie, w niektrych
kolorowych magazynach pojawiy si rozebrane zdj-
cia. Koncesjonowana liberalizacja nie naruszaa pod-
staw systemu, przeciwnie, powierzchownie odwieony
mg dla wielu zdawa si bardziej atrakcyjny.
SOCJALIZM KONSUMPCYJNY. Powysze decyzje i sym-
boliczne gesty mona porwna do kapusty w bigosie.
Wana, ale to nie ona stanowi o tym, e bigos jest tym,
czym jest. Bigos staje si bigosem, gdy do kapusty do-
da liwki, wdlin i miso. Model socjalizmu zacz od-
|ekat me6
aa prew|ac[|
Ks|tectka
estct6aesc|ewa
|ewstechae[ Kas
0stct6aesc|,
,1|+..+ |.m+
.m+1:..+
,.:..1, . '+.'.
28 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
biega od sierminego, gomukow-
skiego, nie wtedy, gdy zaczto mwi
o bezpartyjnych fachowcach, ale gdy
wzrosy dochody Polakw, a pki
sklepowe si zapeniy. Nieprzypad-
kowo epoka Gierka bywa nazywana
socjalizmem konsumpcyjnym.
Ju w dzie po zmianie na stano-
wisku I sekretarza zapowiedziano,
e Biuro Polityczne rozpatrzy mo-
liwo poprawy pooenia material-
nego rodzin najniej uposaonych
i wielodzietnych. 1 stycznia 1971 r.
ogoszona zostaa uchwaa rzdu
i prezydium CRZZ o podwyce pac,
rent i emerytur dla 5,2 mln osb.
Zwikszone zostay zasiki rodzin-
ne. Partia dawaa sygna, e pochyla
si nad losem biednych. Stworzeniu
poczucia stabilizacji suya uchwaa
Rady Ministrw z 8 stycznia w spra-
wie stabilizacji cen artykuw yw-
nociowych w latach 1971 i 1972.
Podwyszono ceny skupu mleka,
ogoszono zniesienie obowizko-
wych dostaw, rozcignito ubezpie-
czenia chorobowe na ca ludno
rolnicz i wyeliminowano progre-
sj podatkow skierowan przeciw
zamoniejszym rolnikom. Tym sa-
mym dwadziecia pi lat po wojnie,
jak zwrci uwag Janusz Rolicki, zniky z polskiego y-
cia gospodarczego kontyngenty nakadane na chopw,
a jednoczenie skoczy si komunizm wojenny na wsi.
Te decyzje i obietnice tworzyy kapita spoecznego
zaufania do nowych wadz, zwaszcza do Gierka. Kapi-
ta ten by jednak cigle za may, by powstrzyma ko-
lejne fale strajkw, ktre wybuchy najpierw w stycz-
niu 1971 r. w Szczecinie, potem w lutym w zakadach
przemysu wkienniczego w odzi. Strajk wkniarek
spowodowa, e wadze zdecydoway si na anulowa-
nie podwyki cen misa i artykuw ywnociowych
z grudnia 1970 r. Zawiadomi o tym w przemwieniu
telewizyjnym, nadanym 15 lutego, premier Jaroszewicz,
ktry mwi o wsplnym posiedzeniu Biura Polityczne-
go i prezydium rzdu, na ktrym zalecono Radzie Mi-
nistrw podjcie odpowiedniej uchway. Jaroszewicz
stwierdzi: usuwa si bezporedni przyczyn niezado-
wolenia klasy robotniczej. Nastroje spoeczne zaczy
si stopniowo poprawia.
Uspokojenie wadze zawdziczay importowi kon-
sumpcyjnemu. Jak czytamy w jednej z notatek powi-
conych polityce gospodarczej: Handel zagraniczny jest
w coraz wikszym stopniu czynnikiem wpywajcym
na utrzymanie rwnowagi rynkowej i agodzenie napi
na rynku wewntrznym. Radziecka poyczka pozwo-
lia sprowadzi do kraju dostateczne iloci misa, zboa
i smalcu. Stopniowo, dziki kredytom i wymianie mi-
dzynarodowej, do polskich sklepw zaczy trafa bar-
dziej wyszukane towary. Wzrs import kakao, kawy
i owocw cytrusowych.
NOWY SYSTEM EKONOMICZNY. Byy to jednak de-
cyzje dorane, z czego zdawano sobie spraw. Potrzeb-
ny by jak mwi jeden z dygnitarzy partyjnych sy-
stem zabezpieczajcy parti przed wypadkami w rodzaju
grudniowych. Przedstawiony zosta podczas VI Zjaz-
du PZPR (grudzie 1971 r.). Wprowadza, kojarzcy si
z wgierskim Nowym Mechanizmem Ekonomicznym
i z leninowskim NEP (z tym ostatnim tylko z nazwy),
Nowy System Ekonomiczny. Zakada rwnoczesne
zwikszenia inwestycji i spoycia. Inwestycje miay za-
pewni zmian struktury gospodarki, jej modernizacj
oraz stworzy silny sektor eksportowy. Utworzono sy-
stem WOG (Wielkich Organizacji Gospodarczych), kt-
re uzyskay pewn samodzielno w zakresie ustalania
limitw zatrudnienia, skali inwestycji, wielkoci ekspor-
tu. Ogln za wysoko funduszu pac uzaleniono od
wielkoci produkcji oraz zysku wypracowanego przez
dany WOG. W celu wikszego umotywowania pracow-
nikw utworzono rwnie kilka funduszy celowych,
m.in. nagrd, mieszkaniowy, socjalny (s. 54).
Ju w 1971 r. rednia paca wzrosa o 5,3 proc. wobec
4,2 proc. zaoonych wczeniej. Cztery lata pniej w po-
rwnaniu z 1970 r. pace realne byy wysze o 41,5 proc.
Rosy rednio o 7,2 proc. rocznie, podczas gdy w latach
196670 o 2,1 proc. Koszty utrzymania zwikszyy si
w latach 197175 o 12,2 proc. Nawet biorc poprawk na
to, e s to wczesne dane ofcjalne, trzeba przyzna, e
by to, w gruncie rzeczy, przyrost niespotykany w dzie-
jach Polski Ludowej, z entuzjazmem przyjty przez spo-
eczestwo.
PASTWO OPIEKUCZE I PRZYWILEJE. Wzro-
sy wiadczenia spoeczne i wydatki pastwa na opiek
socjaln i zdrowotn. Szczeglnym obiektem adoracji
wadzy byy kobiety. Troska o nie stanowia doskona-
okazj do manifestowania opiekuczego charakteru
pastwa. Nic dziwnego, e wszelkie decyzje prowadz-
ce do poprawy sytuacji kobiet propaganda odpowiednio
naganiaa, zreszt na wyrane polecenie kierownictwa
partii. Na przykad w lutym 1972 r. Biuro Polityczne zgo-
dzio si na przeduenie patnych urlopw macierzy-
skich z 12 do 16 tygodni po urodzeniu pierwszego dzie-
cka i 18 tygodni po nastpnym. O tej decyzji poinformo-
wa spoeczestwo sam I sekretarz KC PZPR na spotka-
niu z wyborcami w Sosnowcu w dniu 21 lutego 1972 r.
Stabilizacji i wizaniu ludzi z systemem suyy nie tyl-
ko nagrody i medale, ale take rozbudowany w latach 70.
Matkaat
a||cta etectea
6t|ecm|, '.''..
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 29
Przejmowano wzory zachodniego stylu ycia. Dzieci
uy polsk gum do ucia, a modzie nosia produko-
wane w kraju dinsy. W 1972 r. ruszya produkcja coca-
coli napoju wczeniej wykltego. W kioskach pojawi-
y si papierosy Marlboro. W 1974 r. otwarto pierwsze,
wzorowane na restauracjach McDonalds, bary Smak,
w ktrych podawano hamburgery i frytki.
Przyspieszona motoryzacja kraju (s. 64) rozbudzia
nadzieje milionw Polakw na posiadanie wasnego au-
ta. Przypomnijmy, w 1971 r. po naszych drogach jedzi-
o 556 tys. samochodw osobowych, pod koniec dekady
ponad 2 mln. W 1972 r. ogoszono rozpoczcie przedpat
na samochd maolitraowy. Jego cena sprawiaa, e wy-
dawa si w zasigu rki.
Paternalizm rzdzcych znajdowa swoje uzewntrz-
nienie rwnie w trosce o wypoczynek Polakw.
W 1971 r. Biuro Polityczne KC zadecydowao, wzoru-
jc si prawdopodobnie na wgierskim Balatonie, o roz-
poczciu programu zagospodarowania brzegw Wisy
i Zalewu Zegrzyskiego, ktry mia si sta centrum
sportu i rekreacji dla warszawiakw. Jednoczenie Biu-
ro Polityczne wskazywao, aby w rodkach masowego
przekazu nie eksponowa zbytnio przedsiwzi inwe-
stycyjnych w Warszawie z uwagi na moliwoci wzmo-
enia si postulatw innych miast. Wkrtce jednak
w caym kraju rozpoczto rozbudow infrastruktury tu-
rystycznej. Z roku na rok coraz wicej Polakw udawao
si na wakacyjny letni wypoczynek. Hitem dekady sta-
y si domki letniskowe. Z wprowadzaniem pierwszych
wolnych sobt pojawia si moliwo weekendowego
wypoczynku i dwudniowych wyjazdw.
OTWARTE GRANICE. Rwnie w 1971 r. wadze par-
tyjne podjy pierwsze decyzje prowadzce do otwarcia
granic dla turystw indywidualnych. W maju poleco-
no opracowa wnioski zmierzajce do zwikszenia tu-
rystyki indywidualnej z Polski do krajw socjalistycz-
nych i krajw trzeciego wiata. 1 stycznia 1972 r. wesza
w ycie umowa midzy PRL i NRD o bezpaszportowym
przekraczaniu granicy. Do enerdwka ruszyy na zakupy
miliony Polakw. Od 1973 r. Polacy mogli bez wiz je-
dzi take do innych krajw bloku. Zwikszyy si te
moliwoci wyjazdw na Zachd.
OPTYMIZM I ROZBUDZONE APETYTY. Po raz pierw-
szy od okresu 195658 Polakom zaczo y si lepiej.
Bardzo dobrze odebrali zmian wizerunku wadzy
na zdecydowanie paternalistyczny i decyzje podno-
szce stop yciow. Na zadane przez OBOP pod ko-
niec 1971 r. pytanie: Czy w ostatnim roku zauway/a
Pan/i jakie zmiany w stosunkach midzy przedsta-
wicielami najwyszych wadz partyjnych i pastwo-
wych a spoeczestwem? 76 proc. badanych zakre-
lio odpowied Przedstawiciele wadz bardziej si li-
cz z potrzebami i opini spoeczestwa. Pozytywnie
nowy styl sprawowania wadzy oceniao 67 proc. rol-
nikw, 78 proc. robotnikw i 83 proc. pracownikw
umysowych. Polacy uwierzyli Gierkowi i jego planom.
70 proc. uwaao, e podnis si poziom zaufania do
wadzy. Wzrs optymizm spoeczny i nadzieje na przy-
szo. Na pytanie: Czy uwaa Pan/i, e w porwnaniu
do ubiegego piciolecia w latach 19711975 warunki
ycia ludnoci zmieni si?, ponad 80 proc. badanych
odpowiedziao pozytywnie. W porwnaniu do 1968 r.
by to czterokrotny wzrost optymizmu.
Rozbudzono oczekiwania, co kilka lat pniej okazao
si brzemienne w skutkach. Jak zwrci uwag Timothy
Garton Ash: Nikt nie moe bezkarnie narobi apetytu
i go nie zaspokoi.
Marci n Zaremba
system przywilejw. Niemal kada grupa zawodowa cie-
szya si jak form uprzywilejowania. Nauczyciele do-
stawali papier toaletowy i znikowe bilety kolejowe, osoby
z tzw. grup strategicznych talony na samochd. Pozosta-
ym musiay wystarczy... ziemniaki. Na jednym z posie-
dze Biura Politycznego kierownictwo partii polecio za-
bezpieczy terminowe wykonanie zadania zaopatrzenia
klasy robotniczej w ziemniaki na zim. Polecono utrzy-
ma w duych orodkach robotniczych ubiegoroczne re-
lacje dostaw ziemniakw I i II klasy.
ALTERNATYWA DLA SCHABOWEGO. Ziemniaki sta-
nowiy wwczas podstaw jadospisu. Spoycie misa
w pierwszych latach dekady roso o blisko 1,5 kg rocznie
na osob. Cho zmniejszyy si kolejki w efekcie popra-
wy zaopatrzenia, zwaszcza w duych orodkach robotni-
czych (znacznie gorzej byo w maych miejscowociach),
sytuacja rynkowa pozostawaa napita. Osobicie nie
wierz mwi Jan Szydlak w adn gbsz zmia-
n struktury spoycia w Polsce tak dugo, dopki nasza
oferta artykuw przemysowych i rynkowych nie bdzie
konkurencyjna w stosunku do kotleta schabowego.
Alternatyw dla schabowego widziano w zmianie pre-
ferencji konsumenckich i akceptacji lub wrcz nawet
popieraniu osobistego bogacenia si. W 1971 r. 87 proc.
badanych przez OBOP dorosych Polakw oczekiwao
poprawy warunkw ycia. Przede wszystkim doskwie-
ra gd mieszka. Ekipie Gierka udao si po czci go
zaspokoi. Czas oczekiwania na mieszkanie si skr-
ci, podnis si standard i powierzchnia oddawanych
mieszka. Poprawio si zaopatrzenie w towary przemy-
sowe, cho na wiele z nich jak na przykad meble ku-
chenne trzeba byo si zapisywa. Z roku na rok rosa
produkcja sprztu gospodarstwa domowego. Lodwki,
pralki, telewizory, a take adaptery, magnetofony, nowo-
czesne radia stay si nieodzown czci wyposaenia
przecitnego mieszkania nie tylko w miecie. Podnoszo-
no standard mieszka, upowszechnia si moda na boa-
zerie i azienki wyoone kafelkami (s. 60 i s. 68).
M|e6e ma|te-
stwe t 6t|ecm|
prt ma|acha
aa aewm
es|e6|a
m|estkaa|ewm,
'+.+.+, `. .
Ks|tectka
wa|atewa,
. '|.:, ',.+|:-
'.., 1, |.,m+|
1 .+ .,,+1 +
.+..., .:,:|..+-
. .:''.: +'.,,
.+'.| . .:'. ,-
1..,.', .+. ',|+
| ....+.|.
` ''' ..:+':..:
1 |:, 1',1
. .+ ,+' 1|.
.,,:1+.
30 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Nauczyciel. \b.o. pc.c.cn, pc.. suc|yn|
|.kt.n| . .yc|c.ysu, r|o.|o|o c to pcst.c| .|.
Jcnc |c J.|s r|o Jcc.ok.| s| '..cs.o.|c.
r.ukc.o b|cg..||| (bc t.uJrc .. t.k u.r.c
.y.|.J ..ok |..o.y..n n||c.or|o) c.y
c|ccby s.o.s.ogc cnc.|or|.
|.cJ.|| s| 8 p..J.|o.r|k. 1909 . . ||os.|o.y,
. .cJ.|r|o p...cs|..rogc ks|J.. \ 1929 .
ukcrc.y| son|r..|un r.uc.yc|o|sk|o . |.u
..r.c|, pc c.yn pcJ| p..c . s.kc|.c|
.|osk|c| pcc.tkc.c r. |c|os|u,
. pc.r|o . pc.|oc|o g...c||rsk|n,
. |||..|o | bc.c.|u \ |.t.c| 193334
ukcrc.y| \y.s.y |u.s |.uc.yc|o|sk|
. \..s...|o | ...rsc..| r. k|o.c.r|
k. s.kc|y . V|c|.|c.co \yJ.o s|, .o
p..oJ .cr r|o n|.| ..Jryc| pc.|
..r . .uc|on kcnur|styc.ryn \.c.
p..oc|.r|o .kc r.uc.yc|o| .rg..c
..| s| . c.g.r|..c.c| s.r.cyryc|
\ 1939 . .r.|..| s| r. to.or.c| ..g..
r|tyc| p..o. S||, gJ.|o .g|cs|| .|.
J.cn gctc.csc .spc|p..cy .cst.|
Jy.oktc.on sc.|ock|o J.|os|c|c|.t
k| . ||rsku \ 1940 . .os|.rc gc Jc
p..cy Jc S|cbcJk| . .ocr|o A.c|.r
g|o|sk. |...JcpcJcbr|o t.n c.or||
s| . Oks.r .ogc.|o.r Sto|u..k
||oktc.o ..cJ|. .spcn|r., .kcby
'..cs.o.|c.cn . 1940 . u.cJ.||. s|
cc.k. o |csy r|o s oJr.k .r.ro
|cJ.|r. t..|||. pc.r|o Jc St.||rg..Ju,
. ..os.c|o Jc kc|c|c.u . |...c|st.
r|o 'oJr.k Jc |c.nucogc s| .csk.
pc|sk|ogc '..cs.o.|c. t..||| . 1943 .
. ||eoo||o |u.|o| r|oJ.|okc |c.csyb|.sk.
(|...JcpcJcbr|o r|o by| .ok|on .yJ.o s|,
.o Jc p..cy ..c.o gc .ys|.rc r|. .os|.rc)
Wojsko. |cc.tkc.c by| s.o.ogc.yn po|
r|cyn |urkc n.g..yr|o..p|s.... . 2 ||
|n |or.yk. |b.c.sk|ogc 'ogc k..|o.. .c
skc.., pc ukcrc.or|u s.kc|y c||co.sk|o, by|.
cs..|.n|.c. r..ot .k r. st.rJ..Jy .c
orro cJ ..stpcy Jc.cJcy Js pc||tyc.
rc.yc|c...c.yc| kcnp.r|| | b.t.||cru
. 4 pp Jc ..stpcy s.o|. |c.rogc ...Ju
|c||tyc.rc\yc|c...c.ogc 1 A.n|| \| | u.
pc .cr|o t..oc|ogc .|con|r|st.. O| g|c.
rogc k..to.n|st... \| \cr ..kcrc.y| .kc
pu|kc.r|k, .|o u. 14 g.uJr|. 1945 . n|.rc
..rc gc goro..|on b.yg.Jy pc ..|oJ.|o
28 n|os|c.c| s|u.by! Ost.tr| ...rs r. go
ro..|. Jy.|.| ct..yn.| 11 ||stcp.J. 1950 .
.|. k..|o.. .cskc.. '..cs.o.|c.. cJby..|.
s| . p|cr|o pc||tyc.ryn r|gJy r|o b..| bo.
pcs.oJr|ogc uJ.|.|u . J.|.|.r|.c| |c.n.|r|o
s|u.b .cskc. ..kcrc.y| 6 c.o..c. 1960 .,
k|oJy p..or|os|crc gc Jc .o.o..y 'oJr.k p..y
.c.ryc| c||c.|ryc| ck...c| .J....|c nu s|
.ystpc..c . nurJu..o goro..|sk|n | Ju.c
pc.r|o
Gospodarka. |ck 1950 by| kc|or ...r
co.u. . .yc|u '..cs.o.|c.. Sk|o.c..rc gc
Jc |.rst.c.o |cn|s| ||.rc..r|. cspcJ..
c.ogc, . ktc.o .kc .|cop..o.cJr|c.cy n|.|
. ..n.c| p|.ru 6|otr|ogc p..ygctc..c .c.
buJc. p..onys|u .b.cor|c.ogc StJ p.c
st. J.cg. .|cJ|. Jc st.rc.|sk. .|cop.on|o..
.cst.| r|n . ..J.|o b|o.ut. . 1952 . OJ to
pc.y .. Jc 190 . r|op..o...r|o by| .|cop.o
n|o.on kc|oryc| ..Jc. cJpc.|oJ.|.|ryn
.. sp...y gcspcJ..c.o 'oJrcc.osr|o po|r||
|urkco n|r n|r|st.. gc.r|ct.., p..oJst..|
c|o|. ||| . |\|, p..o.cJr|c.cogc |cn|
totu \spc|p..cy cspcJ..c.o . .g..r|c
Partia. .k b|ysk..|c.r. k..|o.. .cskc
.. | ..Jc.. r|o by|.by nc.||.. bo. cJpc
.|oJr|o pc.yc| . p..t|| '..cs.o.|c. Jc |||
.stp|| Jcsc pc.rc, Jcp|o.c . 1944 . 'oJr.k
| tu s.ybkc p|| s| . gc. .stpc c.|crk.
| ||| .cst.| u. . k.|otr|u 194 ., by . g.uJ
r|u 1948 . r. .o.J.|o .oJrcc.or|c.yn |||
st.c s| po|rcp...ryn c.|crk|on | u r.
stp||c spc.c|r|or|o ...rsc. Jc sc|s|ogc
k|o.c.r|ct.. Jcst.| s| Jcp|o.c . 1964 . .kc
..stpc. c.|crk. b|u.. |c||tyc.rogc
Rodzina. \ 194 . u.cJ.|| nu s| syr Ar
J..o, .r.ry pc.r|o k|o.c.c. ..Jc.y, p|.ybcy
| poo.o|c.sk| co|ob.yt., r..y..ry .o..cryn
|s|c|on 'ogc n.tk. Oks.r. Sto|u..k .n..|.
. 1953 . |c o sn|o.c| ||ct. '..cs.o.|c. .....|
..|.ok n.|.orsk| . A||c Sc|sk . r|ogJys|o
s.. |c.r|c.k. A| ps |rk. pcJc..s |c.st.r|.
\..s...sk|ogc p..op|yr|. \|s| . no|Jur
k.n| J|. Jc.cJ.t.. 1 A\| by|. J.|orr|k..k
p..tyryc| g..ot \.|k| V|cJyc|, |csu |u
Ju, . cJ 1948 Jc 199 . .ybury |uJu togc
n.|.orst.. r..cJ.|| s| syr '.r
Premier. |c|oryn p..o|cnon . .yc|u '..c
s.o.|c.. by| g.uJ.|or 190 . (s 14) OJ 14 Jc
1 g.uJr|. '..cs.o.|c. by| . Vcsk.|o r. cc
.cc.ro sos| |\| .n cJ |csyg|r. | b.o.r|o
.. Jc.|oJ.|.| s|, .o bJ.|o rc.yn p.on|o.on
||| o|..ry .|co '..cs.o.|c. ..stp|| .o|.
.rogc p.on|o.. ||| 'c.o|. y..rk|o.|c..
'..cs.o.|c. .kc p.on|o. ost ccor|.ry, p.
n|t.c cc.y.|sc|o c spocy||co systonu,
Jcsc Jcb..o Vc.| s| ..c., .o .kc oJyry
. poo.o|c.sk|c| s.o|c. |.Jy V|r|st.c. ..o
c.y.|sc|o ..J.||, . r|o oJyr|o .Jn|r|st.c
..| |ub p.rc..| by| .pcJyktyc.ry | .yn.
g.cy . stcsurku Jc n|r|st.c. r. ty|o,
.o r|oktc..y r..y..|| gc stup.k J.ug|o
st.cry ncg|. tc byc r.byt. coc|. r.uc.y
c|o|. | .cskc.ogc O po.ro n.|cstkc.csc|
nc.o s.|.Jc.yc |.kt, .o .k .spc
n|r. uc.ostr|cy r|o |ub||, gJy r.
pcs|oJ.or|.c| |.Jy V|r|st.c. pc
..|.|| s| ..n|.st s.o|c. .|con|r|
st.c.|o O to cos.o c|...kto.u ncg
to. s.|.Jc.yc |rro .J...or|. |cJcb
rc r. ogc bo.pcs.oJr|o pc|ocor|o
.bu..crc co.k|o. .o .s| .cc., |o
.co . cb.b|o cs.cJk. ..Jc.ogc
. A.|.nc.|o, gJy. p..os.k.J..| nu
o .|Jck '..cs.o.|c. .kc ..p.|cry
nys||.y by| c.styn by..|con A.
|.nc..
\ cp|r|| s|u.bc.o . |.t 194445
.r.Juo s| t.k. c|...kto.ystyk.
'..cs.o.|c.. |rto||gortry | nJ.y,
.Jc|ry c.g.r|..tc., pc||tyc.r|o r|o
u|c.nc..ry cst.toc.r|o (s|c! )
byt s.ybk| ...rs .y.cb|| . r|n
pcc.uc|o .byt Ju.o ...tcsc| .|.s
ro Ocor|. |uJ.| t..|r|o |cb.y nc.
c. \yn.g. nccro | nJ.o cp|ok|
.o st.cry |c.rogc ...Ju |c|
\yc|
Emerytura. |c 1980 . '..cs.o.|c., os.c.o
p..o. |o.k. .y..uccry . b| | ||| | .Jy
n|scrc..ry .o st.rc.|sk. p.on|o.., . pc.
r|o upckc..cry p..o. '..u.o|sk|ogc .y..uco
r|on . p..t|| | |rto.rc..r|on, p.c..J.|| .yc|o
ono.yt. |..on . A||c Sc|sk n|os.k.| . .||||
. Ar|r|o |cn tor . 1946 . p..yJ.|o|crc 'u
||.rc.| u.|nc.| pc ogc pc..cc|o . on|
g..c| |c sn|o.c| pcoty .Jc. | p..yb..r
cc.k .y..uccrc, . r. |c| n|osco .p.c..
J.||| s| '..cs.o.|c.c.|o
Mord. u . rccy . 31 s|o.pr|. r. 1 ...osr|.
1992 . ..st.|. |c| sn|o.c .cst.|| ..nc.Jc
..r| . t.onr|c.yc| ckc||c.rcsc|.c| p..o.
r|o.r.ryc| sp...cc. |o.ro pcs.|.k| .sk.
.u r. tc, .o ..bcst.c '..cs.o.|c.. n|.|c
kc..or|o . |.t.c| tu.pc.corryc| |cJcbrc
.s.oJ| .toJy . pcs|.J.r|o t.onr|c.yc| Jc
kunortc. . ..c||.c. r|on|ock|c|, kcnp.c
n|tucyc| .kcby .|o|u p.cn|rortryc| pc
||tykc. \spcn|r. s| t.k.o c Jckunort.c|
t.ryc| s|u.b |||, ktc.o .kcby n|.| ..n|..
cpub||kc..c . pcs.o..cro .o.s| .y.|.Ju
..ok| |..o.y..n n||c.or|o
\yJ.o s|, .o r|o.srcsc|, sp..oc.rcsc| | |uk|
. b|cg..||| ncg .sk..y..c r. .|o|k|o ..u|.
r|o Vcsk.y Jc ||ct.. '..cs.o.|c.. bo. r|o
r|o by|.by c|yb. nc.||.. t.k b|ysk..|c.r.
k..|o.. | t.k J|ug|o ut..yny..r|o s| . r.
.y.s.yc| k.g.c| .|.J.y
7A0USZ ZAWA0ZKl
t0t aa0szzmtcz - taazM0tca z\cta t sMtzct
l6war6 6|erek | ||etr Iarestew|ct
aa M|6taare6ewch Iarqach |etaask|ch, 19I1 r.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 31
C zy<|
2 I e d q b i g o e o w e g o e o c j l i n u
9aMtc 0 0amtz s\t0 90Lak0m m tzmszza 0L0mtz
Lat 70. azst zazm0z z0uLzM um0z0acz0zc0 sz0t\
Mz0t0 m0szc uzkau\ umaua 6tzka. Bm0z0acz0zc0,
cu\z z 0tst0\cz0za zszkt\m\ azszczz Lztza mt
uac, aak tL0za s\L\ 0auztzaz 0a cLsszz zr0M\.
u r G k 6 r y r e k i
KALKULACJA POLITYCZNA. Pokutujcy do dzi mi-
ra gierkowskiego dobrobytu mona atwiej zrozumie,
gdy porwna si poziom ycia w Polsce z innym kraja-
mi bloku sowieckiego. W 1969 r. dochd narodowy na
gow mieszkaca PRL by o 10 proc. niszy ni na W-
grzech i a o 50 proc. niszy ni w NRD. Kraj by biedny,
a grudniowe podwyki cen mogy wiele rodzin zepchn
w sfer ndzy.
Nowy I sekretarz dobrze zrozumia lekcj, ktr Go-
muka odebra w grudniu 1970 r., a on sam w styczniu
i w lutym 1971 r. Trzy fale robotniczych protestw
w Gdasku, w Szczecinie i w odzi zmusiy poprzed-
niego szefa partii do ustpienia, a jego nastpc do wy-
suchania gniewnych alw stoczniowcw i w kocu do
odwoania podwyki cen. Dao to bez wtpienia spor
doz pewnoci siebie robotnikom, ktrzy poznali swoj
si i moliwo wywierania wpywu na decyzje wadz.
Now sytuacj najkrcej ujli anonimowi autorzy wy-
powiedzi zanotowanych przez Sub Bezpieczestwa
w kilku zakadach na wiosn 1971 r. Znany aforyzm ob-
razujcy stosunek do pracy w socjalizmie: Czy si stoi,
czy si ley, dwa tysice si naley, zyska nowe brzmie-
nie: Czy si ley, czy si stoi, partia paci, bo si boi.
Podjta przez pogrudniowe kierownictwo polityka
podwyki stopy yciowej bya wynikiem owego strachu
i chci ustabilizowania gronie rozkoysanych nastro-
jw. Gierek obejmowa przecie wadz w momencie naj-
powaniejszego kryzysu systemu od 1956 r. W odrnie-
niu od Gomuki nie cieszy si nimbem przeladowanego
narodowego komunisty; nie mg te w czasach Leonida
Breniewa zaoferowa politycznej liberalizacji. Nie mg,
ale te nie chcia, bo nie by wewntrzpartyjnym dysy-
dentem ani reformatorem, tylko dowiadczonym i lojal-
nym czonkiem komunistycznego aparatu.
O wolnoci zatem mowy nie byo, ale w zamian wa-
dza oferowaa obfto chleba. Niepisana umowa mi-
dzy parti a spoeczestwem brzmiaa: my zapewniamy
wam jaki taki dobrobyt, a wy nie wtrcacie si do rz-
dzenia krajem. By to, rzecz jasna, dobrobyt na skrom-
n miar PRL. Oznacza wiksz ilo towarw w skle-
pach (std owa szynka jak za Gierka!) i wicej pienidzy k
w kieszeni, realn nadziej na wasne mieszkanie, Fiata i i k
126p, czyli samochd dla (prawie) kadego, gruntown h 2
modernizacj kraju i swobod wyjazdw zagranicznych. i j d
Tak obietnic Edward Gierek zoy narodowi na po- G d bi T
cztku swych rzdw. d h
DOBROBYT BEZ ODWILY. Zmiany w 1956 r. i przej-
cie steru rzdw przez Gomuk poprzedzia tzw. odwil Go G zez w pr dw d rz eru e st i c
kilkanacie miesicy, podczas ktrych komunici stop- pod cy, p iesic mie cie kana kil ilka ki
niowo agodzili swoj polityk wobec spoeczestwa, re- olit pol p oj oj sw ili s dzil odz god ag o a o iow nio n
zygnujc z terroru i dopuszczajc do ograniczonej kry- d
tyki czasw stalinowskich. Gdy na przeomie lat 1970/71
wadz obejmowaa grupa Gierka, adnej odwily ani
wczeniej, ani pniej nie byo.
Moczar, Szydlak, Kpa czy Olszowski to nie s ludzie,
ktrzy zamierzaliby wprowadzi wolno prasy ko-
mentowa now ekip w swoim dzienniku Stefan Kisie-
lewski. Cho jakie firty z inteligencj na pocztku by
mog. Na takie firty liczya chyba redakcja Tygodnika
Powszechnego, piszc w artykule wstpnym na poczt-
ku stycznia, e istnieje powana szansa, bymy z ufno-
ci mogli spojrze w przyszo. Polityk pogrudniow
najlepiej, jak si wydaje, interpretowa kursujcy na po-
cztku lat 70. dowcip opowiadajcy o Gomuce prbuj-
cym bezskutecznie naprawi zepsuty samochd. Pojazd
udao si natomiast uruchomi Gierkowi. Jak to zrobie?
zapyta Gomuka. To proste odpar jego nastpca.
Najpierw trzeba troch odkrci, naoliwi, potem moc-
no dokrci i ju jedzie.
ka6rte[ 6
Ctechew|ct,
.:.'.+.,
,.: ' ..'1.+
. ,.+....' ,''.:,
:'.,. '+1.+ ''.+
..,+ ,,.,:,
,: ':.|,m+.,+,,
,.,++.1.+
m+'|'+ ,.:..,.'
'+| .,1. ..:.'+,
,1.+ '.|:.:..,.
,.+.:, . '+.+-
..:, ` m+..+ `.` .
32 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Wyrane zagodzenie linii nastpio tylko w jednej
dziedzinie polityki wobec Kocioa (s. 128). Wobec zre-
woltowanych nastrojw spoecznych komunici uznali,
e warto zabiega, jeli nie o przychylno, to przynaj-
mniej o neutralno instytucji cieszcej si najwikszym
zaufaniem Polakw. Nowa ekipa zerwaa z polityk kon-
frontacji, jak prowadzi Gomuka, i wysza naprzeciw
niektrym postulatom episkopatu. Przede wszystkim
uznano wasno mienia Kocioa na ziemiach przy-
czonych do Polski w 1945 r. Umorzono te zalegoci
chijska rozgonia Radia Wolna Europa, nadal traktowa-
ne byy wrogo jako centrale ideologicznej dywersji. Jed-
nym z pierwszych posuni nowej ekipy byo wznowienie
(w marcu 1971 r.) zaguszania Radia Wolna Europa, kt-
rego audycje byy jedynym rdem prawdziwej informa-
cji dla setek tysicy Polakw. Propagandowym atakiem
na rozgoni, ktrej polsk sekcj kierowa Jan Nowak-
Jezioraski, by, ogoszony triumfalnie w mediach w tym
samym miesicu, powrt do kraju jednego z pracowni-
kw monachijskiej rozgoni Andrzeja Czechowicza. Ten
rzekomy as wywiadu PRL zosta w rzeczywistoci zwer-
bowany jako uchodca w Niemczech i przez kilka lat do-
nosi MSW o rozmaitych, przewanie drugorzdnych,
sprawach radia. W Warszawie nadano mu stopie ka-
pitana i zatrudniono w MSW. Czechowicz wyda ksi-
k i przez dwa lata jedzi po caym kraju z odczytami
o prawdziwym obliczu RWE. Czemu nadano jego mi-
sji taki rozgos? Wiele wskazuje na to, e wielka wrzawa
wok Czechowicza miaa charakter prewencyjny. Bya
ostrzeeniem pod adresem milionw Polakw, ktrzy
w nastpnych latach wyjedali na Zachd, korzystajc
z coraz szerzej otwierajcych si granic twierdzi histo-
ryk i znawca dziejw RWE Pawe Machcewicz.
PODEJRZANA INTELIGENCJA. Posunicia nowej ekipy
uwanie ledziy elity intelektualne, bezwzgldnie spa-
cyfkowane w 1968 r. Cz rodowiska naukowego pod-
ja prb dotarcia bezporednio do nowego szefa par-
tii z postulatami oczyszczenia atmosfery pomarcowej,
ograniczenia cenzury i osabienia presji ideologicznej
w naukach humanistycznych, a take zwolnienia z wi-
zienia Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego. 22 stycz-
nia 1971 r. u prof. Edwarda Lipiskiego spotkao si w tej
sprawie dziewiciu profesorw, m.in.: Wacaw Gajewski,
Aleksander Gieysztor, Tadeusz Kotarbiski, Kazimierz
Kuratowski, Jerzy o. Projekt memoriau, przygotowa-
ny przez Jana Jzefa Lipskiego i Jana Olszewskiego, zosta
przez wikszo zgromadzonych przyjty, cho w nieco
zmienionej postaci. Profesorowie oczekiwali m.in. uchy-
podatkowe. Premier Piotr Jaroszewicz przyj w mar-
cu 1971 r. na kilkugodzinnej rozmowie prymasa Stefa-
na Wyszyskiego, wyraajc uznanie dla patriotycznej
postawy kardynaa, ktry powstrzyma si przed atako-
waniem wadz w dniach Grudnia. Byo to pierwsze od
omiu lat spotkanie na tym szczeblu. Dla unormowa-
nia kontaktw miaa zosta powoana Komisja Wspl-
na Rzdu i Episkopatu. W propagandzie zaprzestano
cigych atakw na biskupw i udzielono kilkudziesi-
ciu pozwole na budow kociow. Nieofcjalnie m-
wio si take o przyjedzie papiea Pawa VI do Polski
w zwizku z beatyfkacj o. Maksymiliana Kolbe. Jednak
z tych zapowiedzi pozostao niewiele. Komisji Wsplnej
ostatecznie nie powoano, papiea nie zaproszono, a ze-
zwolenia na budow wity biskupi musieli do koca
dekady wydziera z rk niechtnych temu urzdnikw.
Bo te nie szo o odrzucenie marksistowsko-leninow-
skich dogmatw, ktre nakazyway walk z religi, lecz
o ustpstwo taktyczne, zmierzajce do politycznej neu-
tralizacji Kocioa. Jedna z notatek, przygotowanych na
pocztku 1971 r. w KC PZPR, rzecz ujmowaa wprost:
Chodzi o to, by koci zrezygnowa z ambicji politycz-
nych, z roli opozycji politycznej w stosunku do wadzy
ludowej. Warunkiem normalizacji miaa by wic od-
powiednia postawa episkopatu: uznanie nieodwracal-
nych przemian ustrojowych, pozytywny stosunek do
sojuszu z ZSRR, poszanowanie prawa Polski Ludowej
(chodzio o zgod na wpyw pastwa na obsad stano-
wisk kocielnych), wreszcie dziaanie na rzecz jedno-
ci narodu na gruncie socjalistycznego Frontu Jednoci
Narodu. Byy to warunki nie do zaakceptowania. Pry-
mas, pitnujc brutalno aparatu cigania podczas pa-
cyfkacji protestw na Wybrzeu, ju w trakcie rozmowy
z Jaroszewiczem jasno pokaza, e nie zamierza da no-
wej ekipie adnego czeku in blanco. Do nastpnego spo-
tkania nie doszo.
Oznak rzeczywistej liberalizacji nie byo rwnie
w kontaktach z emigracj. Opiniotwrcze orodki pol-
skiego wychodstwa, jak paryska Kultura czy mona-
' ':.:, !tefaa
K|s|e|ewsk|
| katea|
!|ea|msk|
'. ,.'.
..... 1 ,.+..+
,. ,,1..'.
'.:.'.,m,,
+': 1..|. 1 ,-
m+...:, '+m,+...
+.|,..|:'.:..'.:,
. +.|,:m..'.:,
..: ',|
ka|a w Wtste[
!tke|e |e6aqe-
q|ctae[ w 0pe|a
wsa6teaa
prtet |rac|
Kewa|ctkw,
' ,+1.:...'+ `.` .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 33
lenia cenzury wobec prac naukowych, decentralizacji za-
rzdzania gospodark, pitnowali atmosfer donosiciel-
stwa panujc w rodowisku naukowym. Zamierzano
zaproponowa druk tekstu POLITYCE, a w przypadku
(spodziewanej) odmowy, wystpi z prob o audiencj
u Edwarda Gierka i wrczy memoria I sekretarzowi.
Wedug relacji jednego z tajnych wsppracownikw
SB z rozmw z Lipskim, wniosek o audiencj u szefa par-
tii zosta zoony na pocztku lutego przez szeciu profe-
sorw, w tym Lipiskiego i Mari Ossowsk. Do spotka-
nia z Gierkiem, mimo zachcajcej wstpnej odpowiedzi
z KC, jednak nie doszo. W marcu powsta wic kolejny
memoria, podpisany przez 25 naukowcw, w tym Ko-
tarbiskiego i Lipiskiego. Wzywali oni m.in. do uwol-
nienia nauki z serwitutw politycznych i zgody na po-
wrt odsunitych po Marcu 68 naukowcw do pracy.
Odwrotu od tez wczesnej antysemickiej i antyinteli-
genckiej kampanii jednak nie byo, jeli nie liczy prze-
niesienia prochw jednej z ofar tamtej nagonki, pisarza
Pawa Jasienicy, do Alei Zasuonych na Powzkach. Lu-
dzie wyrzuceni w 1968 r. z pracy czy zmuszeni do emi-
gracji nie zostali w aden sposb zrehabilitowani. Nie-
ktrym niepokornym autorom pozwolono natomiast na
powrt na amy prasy. Stefan Kisielewski, autor okre-
lenia rzdw PZPR jako dyktatury ciemniakw, mg
wznowi druk swoich felietonw na amach Tygodnika
Powszechnego. Od 1971 r. w krakowskim pimie mg
rwnie stale publikowa Antoni Sonimski, inicjator
synnego Listu 34 pierwszego zbiorowego protestu pi-
sarzy i uczonych przeciw polityce wadz wystosowanego
w 1964 r. Znany poeta i wolnomyliciel by od Marca ob-
jty cakowitym zakazem druku.
WYPUSZCZANIE I WSADZANIE. Postawa wadz wobec
rodowisk opozycyjnych rwnie nie zapowiadaa ze-
rwania z polityk gomukowsk. Wprawdzie w czerwcu
1971 r. wizienie opuci Jakub Karpiski, ktry pto-
ra roku wczeniej otrzyma wyrok 4 lat w procesie tater-
nikw, a we wrzeniu uwolniono Jacka Kuronia i Karola
Modzelewskiego, skazanych w styczniu 1969 r. na 3,5 ro-
ku, ale nie oznaczao to zaniechania ostrych represji wo-
bec politycznych oponentw systemu. 23 padziernika
1971 r. Sd Wojewdzki w Warszawie w procesie tajnej
organizacji niepodlegociowej Ruch ogosi najbardziej
surowe wyroki od 1955 r. Andrzej Czuma i Stefan Nie-
sioowski otrzymali po 7 lat wizienia, Benedykt Czuma
6 lat, Marian Gobiowski i Bolesaw Stolarz po 4,5 roku,
a Emil Morgiewicz 4 lata. Wczeniej, w lipcu, za dziaal-
no w Ruchu na 3,5 roku skazany zosta Wiesaw Kcik.
Te drakoskie wyroki zatwierdzi w kwietniu nastpne-
go roku Sd Najwyszy podczas rozprawy, na ktr przy-
szli w gecie solidarnoci Lipiski, Sonimski i Melchior
Wakowicz.
We wrzeniu 1972 r. przed Sdem Wojewdzkim
w Opolu odby si proces braci Jerzego i Ryszarda Ko-
walczykw, ktrzy rok wczeniej wysadzili w powietrze
pust aul Wyszej Szkoy Pedagogicznej w tym mie-
cie. By to protest przeciwko czystkom pomarcowym
i udziale wojska polskiego w inwazji na Czechosowacj.
Wybuch nieprzypadkowo nastpi w noc poprzedzaj-
c uroczyst akademi na cze Milicji Obywatelskiej
i Suby Bezpieczestwa, ktra miaa si odby w opol-
skiej auli. Jerzy, inicjator akcji i jej wykonawca, otrzyma
kar mierci; Ryszard 25 lat.
WILCZE BILETY. Rwnie bezwzgldnie wadze rozpra-
wiy si z robotniczymi przywdcami ruchu strajkowego
na Wybrzeu. Bogdan Goaszewski, organizator stycznio-
wego strajku na wydziale rurowni w Stoczni im. Warskie-
go w Szczecinie, umar w sierpniu 1971 r. otruty gazem
we wasnym mieszkaniu. W opinii stoczniowcw byo to
dzieo SB. Podobn prb podjto najprawdopodobniej
wobec Adama Ulfka, wiceprzewodniczcego Komite-
tu Strajkowego i szefa stray robotniczej, ktry rok p-
niej omal nie zgin. Poddany staej inwigilacji i szyka-
nom policji, utraci prac w stoczni. Zmar nagle w lutym
1976 r. Represjonowany by take Edmund Bauka, przy-
wdca styczniowego strajku w Szczecinie, ktry jak rw-
Ieaaaa !tctsaa aaa !!tt a aa s t tct
| Iacek Kare cek Kare e re
,'|., ..+ '+.':m
!1:':.'.m |+|
. `.` . .'...,
...:..+,
. m.:'+... '....+
.+ .+.+.'.m
/'.'..
k6am M|cha|k
,|. .+ :'.+...
''.'. '.,.:
'|+, '+.+.+,
,.:|m '+| ' . a,
'+|+ . ,..|+|
..'.,m '.':|:m
Ct|eakew|e
erqaa|tac[| kach,
1 ':.:, |.1.:,
.m+, :.:1,'|
.m+, '|:|+. '.:.-
|.'., m.' !..:...,
'.:|+. '..', !+..+.
.|'..'. |.+|:
.,'.+.: ,.: '
, ..' +.:|.+...
l6maa6 8a|aka,
,.,.1.+ |.+,'.
. '.:....: . |,.-
... `.` ., . `.` .
.,...., ,.+.,,
.,:m...+| '.+,.
34 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
ny z rwnym dyskutowa wtedy z Edwardem Gierkiem.
W 1972 r. zosta wbrew dyrektywom partii wybrany go-
sami kolegw ze stoczni na przewodniczcego zarzdu
okrgowego Zwizku Zawodowego Metalowcw. Wy-
korzysta t pozycj do pitnowania uzalenienia zwiz-
kw od partii, a take postulowania zmian w konstytucji
ograniczajcych moliwo uycia wojska i milicji przez
rzd oraz zdemokratyzowania ordynacji wyborczej do
Sejmu. Nie pozwolono mu jednak dugo na buntowanie
kolegw. Wyrzucono go ze zwizkw i z pracy w stoczni.
Bauka nie mia z czego y w 1973 r. zacign si na
statek i w pierwszym porcie, na Wyspach Kanaryjskich,
uciek. Do kraju powrci dopiero w 1981 r.
Swoje miejsce w pogrudniowej Polsce z trudem od-
najdywali studenci wtrceni do wizie po protestach
1968 r. Wikszo uczestnikw ruchu marcowego opu-
cia zakady karne jeszcze przed objciem rzdw przez
Gierka na mocy amnestii ogoszonej 22 lipca 1969 r.
Mogli niekiedy kontynuowa studia, najczciej zaocz-
nie. Adam Michnik, przywdca modzieowej grupy
opozycyjnej tzw. komandosw, ktry zarobi 3 lata
wizienia, po uwolnieniu pracowa jako spawacz w war-
szawskich zakadach im. Ry Luksemburg. Dopie-
ro w 1973 r. mg ukoczy histori na Uniwersytecie
im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Inni komandosi
mieli podobn drog. Seweryn Blumsztajn, majcy na
koncie dwuletni wyrok za Marzec, znalaz przysta na
Katolickim Uniwersytecie Lubelskim jako student Wy-
dziau Filozofi Chrzecijaskiej. Na KUL studioway
take Joanna Szczsna i Barbara Toruczyk, skazana
w tym samym procesie co Michnik na 2 lata, pracujca
po amnestii w Miejskich Zakadach Komunikacyjnych
w Warszawie. Bogusawa Blajfer za druk ulotek protestu-
jcych przeciwko inwazji na Czechosowacj, ktre roz-
rzucia z okien Centralnego Domu Towarowego, dostaa
3 lata wizienia. Po wyjciu bya bileterk w Studenckim
Teatrze Satyrykw i studiowaa histori flozofi na Aka-
demii Teologii Katolickiej w Warszawie. Jej kolean-
ka, Teresa Bogucka, ktra za te same ulotki otrzymaa
wyrok 1,5 roku, ukoczya zaocznie socjologi dopiero
w 1977 r. na Uniwersytecie dzkim.
PRNE ZUDZENIA. Perypetie komandosw, wy-
puszczanych z wizie, ale wypychanych poza gwne
orodki akademickie, dobrze ilustruj pogrudniow po-
lityk PZPR. Partia agodzia nieco kurs wobec dysyden-
tw, ale nie byo mowy o wycofaniu si z marcowej pacy-
fkacji rodowisk inteligenckich. Ekipa Edwarda Gierka
nie miaa te zamiaru reformowa systemu politycznego.
Jzef Tejchma, czonek cisego kierownictwa partii, ju
w lipcu 1971 r. odnotowywa nieobecno na obradach
Biura Politycznego takich tematw, jak rozwj demo-
kracji, samorzdu, polityka kulturalna czy zarzdzanie
gospodark narodow. Wszystko to jest odbiciem wy-
gasajcej stopniowo woli reform. W uyciu pozostaj
nowe sowa, pogrudniowe hasa, a w praktyce utrzymuje
si stara tre. Zapiski Tejchmy z pocztkw dekady s
wiadectwem narastajcego rozczarowania wobec nowe-
go I sekretarza, ktry wraz z umacnianiem swojej wa-
dzy coraz dalej odsuwa wszelkie myli o liberalizacji.
W podobny sposb zamysy kierownictwa odczytywa
w lutym 1972 r. Mieczysaw F. Rakowski: Pragnie ono
w najbliszych latach podnie standard ycia na tyle,
aby ludzie nie mieli powodu do wychodzenia z protesta-
mi na ulice notowa w swoim dzienniku. Samochody,
domki maj osabia uliczne skonnoci spoeczestwa
oraz odwrci jego uwag od polityki. Dlatego nie prze-
widuj powaniejszych zmian w systemie politycznym
naszego kraju, lecz jedynie kosmetyczne.
Jan Skrzyski
192 tc by| Jcb.y .ck |rtor
sy.ro buJc.y scc.||styc.
rogc .e||oe|o|e |cs|y porso
| ono.ytu.y Sk|opy ..po|r|.|y
s| tc....n|, c .k|c| .c.os
r|o |c|.cy ncg|| ty|kc pcn.
..yc \|o|o ..oc.y .cb||| ..os.t
pc ... p|o..s.y |c ... p|o..
s.y .c.kcs.c..|| s| sn.k|on
(c|op|o) ccc.cc|| |c ... p|o..
s.y n.sc.c .us.y|| .. g..r|c,
r. ...|o Jc ||| \ c|gu t..oc|
n|os|cy 192 . ..c|cJr|ogc
ss|.J. cJ.|oJ.||c b||skc 900 tys |c|.kc., ktc..y . kcrsunpcyryn s..|o c n |o
.ykupy..|| st.r|k| | g..rk| .|un|r|c.o |ck .c.osr|o u.uc|cn|crc p|o.. n p .
s.o .ogu|..ro pc|c.or|. |ctr|c.o . Ano.yk \ 192 . cg|cs.crc .c.pcc. .c c .
c|o p..oJp|.t r. s.ncc|cJ n.|c||t...c.y, ktc.ogc cor. c.yr||., .o .yJ...| o .. r
s| . ..s|gu .k| S.unr|o cb|ocy..rc buJc. s|oc| .utcst..J |. pcc. J p
tok p..o.|Jy..rc 600 kn
|. .s| kcrc.y| s| kcnur|.n .corry |..J.|osc|. p|c |.t pc .cr|o .|. c . .
J.o pc|r|c.nc..|y c .r|os|or|u cbc.|.kc.yc| Jcst.., ktc.o p|o..s.o . k
r...uc||| os.c.o ||oncy r. pcc.tku ckup.c| |cJ.y.s.crc cory skupu kupu
n|ok. OJ 1 styc.r|. 192 . .c.c|gr|tc ubo.p|oc.or|. c|c.cbc.o r. c.| b r |
|uJrcsc .c|r|c. | ..o.ygrc..rc . p.cg.os| pcJ.tkc.o sk|o.c..ro p..o c o o
c|. ..nc.r|os.yn .c|r|kcn b|u.c |c||tyc.ro ..JocyJc..|c c p..oJ|u c J .
.or|u p|.tryc| u.|cpc. n.c|o..yrsk|c| . 12 Jc 16 tygcJr| pc u.cJ.or|u u o | J |
p|o..s.ogc J.|ock. | 18 tygcJr| pc r.stpryn |..cJc.| cb.|osc|| pc.y. o p .
s. Jocy. s.n | sok.ot... ||| |J...J |o.ok, cc ..oc. .sr. pck...|. \| p . \|
|r.ostyco .k by pc.|oJ.|.| V..ks . b.. ..c.ccc..|y pcp... spc . s
|oc.ryc| r.st.cc. | ...cston ..u|.r|. Jc .|.J.y
'oJr.k c.|crkc.|o b| r|o ut..c||| p.c|ot..|.ck|o c.urcsc| 'oJrc .o s.c|c| s c| c
pcs|oJ.or . n..cu 192 . pcs.|c||| p..cy V|r|sto.st.. Sp... \o.rt.. . . .
ryc| |..okcr.r|o, .o ktc n. .osc.ty s||c.o, tor n. .|.J., c|...kto.y.uo o o
.k .|ony .|o|u ..J.cyc|, c|cc J|. kcnur|stc. st.rc.||c crc pc|| c p c
tyc.ry Jcgn.t |cJc..s togc spctk.r|. p.on|o. ||ct. '..cs.o.|c. st.|o.J.||, || s .J o
.o .c|. .osc.tu sp... .o.rt..ryc| ost .|o|k. | .o c|cc r|o nc.o cr pc n c c
rcs|c cJpc.|oJ.|.|rcsc| .. sytu.c pc||tyc.rcspc|oc.r . stcsurku Jc s r c
Ju.yc| ..k|.Jc. p..onys|c.yc| VS\ nus| pcJc Ju. p..c |.|o.y |sc | y .
s.c.ogc|r|o r. ..pcb|og.r|o |cr|o... p.on|o. u....|, .o r.|o.y kcr|oc. y o r
r|o cJs.|o.yc k.J. . p..onys|o, s.c.ogc|r|o ..s . .osc.t.c|, J|.togc J| c
.c.osr|o VS\ pc.|rrc p..op.c..J.|c cJpc.|oJr| .r.||. k.J.c. c.
\ Jyskus| ..||| uJ.|.| t.k.o |rr| tc . |r | c |
....ys.o |..rc|s.ok S.|.c|c|c ...c | . S
c|| u..g, .o . k..u r|o n. ..cg|c| | . g r
.ystp|or, .|o s ..cg|o J.|.|.r|. | . .
c... .o r|o n. ..cg|o J.|.|.|rcsc| . c
k|o.u, .|o ost .r.c.r. c|orsy.. k|o rs k .
.u |c .spcnr|.ryc| ..J.r Jc..u . c. c
c|| p.yrcyp|.|r|o r.|o.y p..ystp|c y y |c p
Jc |.crt.|ro, kcnp|oksc.o | n.k s k
syn.|r|o s.o.ck|o ..|k| c |.J | pc c
..Jok pub||c.ry o.c tc|o..rc| t .r
n|.|c .c.c..s cbc.|.y..c .c c y . c
boc c|u||g.rc. | p.sc.ytc. y
\ pcotyco .|c|o.c.un|c|o c. u o .
|csc pcJsunc..| |o.ok |.cg..n g. o
J.|.|.r|. .osc.tu nus| byc Ju.y, .|o | J , s
r|o pc.|rrc s| uc|ok.c cJ p..ty c p y
ro .cbcty . oJrc . k|uc.c.yc| .c c|
..J.r u.r.| sp... |rsp|..tc.c. .c.
\ cort.un ..|rto.osc..r|. r|o ncg byc ty|kc cscby .r.ro . ..cg|c| .y c . o
stp|or, r.|o.y s.uk.c |rsp|..tc.c. ktc tc ost | gJ.|o s| .r.Juo nc.|| .| o c
| sok.ot... \sk..y..|, .o nc.o Jcsc Jc scus.u .c.ryc| ..cg|c| o|onor g |o r
tc. r. b..|o r|or..|sc| Jc scc.||.nu Sugo.c..| to. po.ro t.cpy, . n|. t .
rc.|c|o J.|.|.|rcsc o|onortc. sycr|styc.ryc| . |.r|| | S..oc|, ktc.. | c. .
ogc .J.r|on ncg|. n|oc .p|y. r. sytu.c r. \yb..o.u u
MARClN ZARMA R A A
scz0kt z I972 .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 35
\||<| EL
| cc| |j|
C b 6 d e n o l u d 6 w
EKIPA WIELKIEGO BRATA. Leonid Breniew od Gier-
ka starszy by o 7 lat. Na czele KPZR sta od obalenia Ni-
kity Chruszczowa w 1964 r., po kres ycia w 1982 r. (od
poowy lat 70. bardziej w charakterze ywej mumii ni
wiadomego swych czynw przywdcy atomowego su-
permocarstwa). Mia dyplom inyniera hutnictwa, ale
wybra zawd partyjnego funkcjonariusza. Podczas woj-
ny dosuy si stopnia generaa majora i stanowiska sze-
fa zarzdu politycznego 4 Frontu Ukraiskiego. Jego za-
sugi niezmiernie wyolbrzymiono, drukujc w 15-milio-
nowych nakadach wojenne wspomnienia. Ukazay si
one w trzech broszurach, za ktre nadano mu pastwo-
w Nagrod Leninowsk w dziedzinie literatury. Dosta
te tytu marszaka Zwizku Radzieckiego, czterokrot-
nie tytu Bohatera Zwizku Radzieckiego i raz Bohate-
ra Pracy Socjalistycznej. Posiad osiem Orderw Lenina,
dwukrotnie Ordery Rewolucji Padziernikowej i Czer-
wonej Gwiazdy, a nawet Order Zwycistwa, tak jakby to
on wygra II wojn. Tego ostatniego orderu Breniewa
pozbawi Michai Gorbaczow.
asemu na tytuy i ordery Breniewowi Order Virtuti
Militari najwyszej klasy nadaa te Rada Pastwa PRL,
cho jego noga nie stana podczas wojny na terenie Pol-
ski. W 1990 r. decyzj t cofn prezydent Wojciech Ja-
uzelski.
W podobnym co Breniew wieku, a nawet starsi, by-
jego najwaniejsi wsppracownicy: Michai Susow
(rocznik 1902) gwny ideolog KPZR i stranik czy-
stoci w wiatowym ruchu komunistycznym, ktremu
podlegaa take propaganda i kultura; Nikoaj Podgor-
ny (1903) przewodniczcy Prezydium Rady Najwyszej
ZSRR, bardzo nieufny wobec Polski i Polakw; Aleksiej
Kosygin (1904) przez 16 lat premier radzieckiego rz-
du, zainteresowany ekonomicznymi eksperymentami
Gierka; Andriej Gromyko (1909) minister spraw za-
ranicznych z 28-letnim staem, przez zachodnich dy-
lomatw zwany Mister Niet, za czste sprzeciwy wobec
z\ M0z0a s\L0 m 0c0Lz s0uztzmac st 0 zkttz umaua 6tzka cLssz\c0
zr0M, sk00 0z0z 0u00m\ t 0umtLzz m kaaac0 00\ sc00u0tza 0us\
maL\ st m ma00kac0 tuz0L0ctcz0zc0, 0Ltt\cz0zc0 t c0s0uaczzc0 0zaLzz
0tz0ta 0u Z5kk7 1zm. uzM0L0u\ 0z0tL\ st Lzumtz 0uctz0taMt czzmtz0t.
N r e k Me r l e r
OBZ ZABUDOWANY. Kiedy Edward Gierek zosta
I sekretarzem KC PZPR, obz pastw socjalistycznych
(zwanych demoludami od demokracji ludowej, jako
wyszej formy ni przegnia demokracja buruazyjna)
by ju uksztatowany. Do wybuchu II wojny tworzyy
go zaledwie trzy pastwa: Zwizek Radziecki, Mongo-
lia i Tuwiska Republika Ludowa (cz Mongolii Ze-
wntrznej, od 1921 r. niezalena republika, ktr Stalin
w 1944 r. wczy do ZSRR jako republik autonomicz-
n). Los podobny do Tuwy spotka te kraje Pribatiki,
ktre w nastpstwie paktu Ribbentrop-Mootow znala-
zy si w radzieckiej strefe wpyww. Do krajw Europy
rodkowo-Wschodniej i Poudniowej oraz paru pastw
y j y j y
w Azji komunizm przynieli na bagnetach onierze Ar-
mii Czerwonej bd rodzimi partyzanci i politycy o ko-
munistycznej orientacji. Sprzyjay temu decyzje podjte
w Jacie i Poczdamie, gdzie zachodni alianci przystali na
powstanie radzieckiej strefy wpywu. Z czasem wzdu
jej granicy rozpostara si elazna kurtyna, za ktr Sta-
lin m.in. Polsce narzuci konstytucj z wasnorcznie
krelonymi poprawkami, Chruszczow krwawo stumi
wgierskie powstanie, a Breniew Prask Wiosn poli
tyczn.
Porwnujc Gierka z rzdzcymi w latach 1971
przywdcami innych komunistycznych pastw, m
na zauway, e wikszo z nich bya jego rwie
kami lub nieco od niego starsza. Wielu siedziao prz
wojn w wizieniach za komunistyczn dziaalno lub
ju po wojnie za tzw. odchylenia od linii wyznaczonej
przez moskiewsk central. Paru przed wojn ukoczyo
kominternowskie szkoy dla komunistycznego aktywu.
Gierek nigdy nie by skazany za polityczn dziaalno,
jedynie wydalony za to z Francji. Internowano go i wy-
rzucono z PZPR w grudniu 1982 r., ju po zwolnieniu ze
stanowiska I sekretarza KC. Mimo dobrych stosunkw
Gierka z Moskw, Kreml nigdy nie nada mu tytuu Bo-
hatera Zwizku Radzieckiego
!petkaa|e
prtw6cw
pastw 0k|a6a
Warstawsk|eqe,
'.., '.,m, .:...:.
`.` . 1 ':.:,
1. /..'.
.|+..., '..'+:
:+.:.. '.m....,
1.+.1 ..:.:'
'''., +. '+1+.
'.:.,
..|+. '.+'
:.'|.+.,.,
':..1 .:..:.
/''',
...' '.:.':. ''',
.m1+.,. :1:.'+|
!.'.. . |':'.:,
',.., ,.:m.:.
/'''
laac
Iewart
|rt[aa
|e|ske-ka
6t|eck|e[
,''',
36 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
radzieckich propagandowych inicjatyw; Dmitrij Usti-
now (1908) lider kompleksu obronno-przemysowego,
od 1976 r. minister obrony; oraz Jurij Andropow (1914)
przewodniczcy Komitetu Bezpieczestwa Pastwa
(KGB).
Kierownicz grup w KPZR cechowaa nie tylko wy-
soka rednia wieku i zy stan zdrowia. Wikszo z nich
przed wojn umacniaa rewolucyjnymi metodami ko-
munistyczn wadz, a po 1945 r. zajmowaa si odbu-
dow zniszczonego wojn kraju i budow nowego impe-
rium w pojataskich ju granicach.
BRACIA MNIEJSI. Nieufny z natury Wadysaw Gomu-
ka nie okazywa szczeglnych wzgldw innym przy-
wdcom tzw. bratnich partii. Szczeglnie za nie znosi
Waltera Ulbrichta, ktrego podejrzewa o tajn gr z Ro-
sjanami i z Zachodem, ktra w przyszoci mogaby do-
prowadzi do zjednoczenia Niemiec i odebrania Polsce
tzw. Ziem Odzyskanych. Std tak par do zagwaranto-
wania trwaoci granicy na Odrze i Nysie take przez
RFN.
W spisanych przez Janusza Rolickiego wspomnieniach
Gierka ten unika wyranej odpowiedzi na pytania o na-
maszczenie jego kandydatury przez Kreml. Ale wystar-
czy zajrze do wspomnie Piotra Kostikowa (Widzia-
ne z Kremla), kierownika sektora polskiego w Wydziale
cznoci z Bratnimi Partiami Krajw Socjalistycznych
KC KPZR, by nabra przekonania, e nominacja Gier-
ka nie bya w peni suwerenn decyzj Biura Polityczne-
go PZPR. Z Katowic do Warszawy nie przywieziono go
w teczce, ale najwaniejsze osoby w PZPR, cznie z sa-
mym Gierkiem, w stosownym momencie dowiedziay si,
kogo Kreml cho z du doz nieufnoci poprze (s. 8).
Ze wspomnie Gierka te nie wynika, by ktrego
z bratnich przywdcw wyranie houbi. Nie zbliy-
y go do nich ani dwustronne wizyty, ani wiksze na-
rady o europejskim czy wiatowym zasigu, ani dorocz-
ne spotkania podczas tradycyjnego wypoczynku na
Krymie. Na pewno inni gensecy (sekretarze generalni,
I sekretarze), zwaszcza w pierwszej czci dekady jego
rzdw, zazdrocili ekipie Gierka ekonomicznych suk-
cesw. Ale krzywo spogldali na skal zaciganych przez
Polsk kredytw i rozmach midzynarodowych kontak-
tw samego Gierka. Podobnie jak Moskwa, take inne
komunistyczne stolice nie mogy si pogodzi z naru-
szaniem przez polsk parti komunistycznych kanonw,
a zwaszcza z tolerowaniem indywidualnego rolnictwa
i respektowaniem pozycji Kocioa. Uznawali Gierka za
komunist, ale nie byli pewni, czy dochowa wiernoci
komunistycznej idei. I chyba co byo na rzeczy. Gierek
szed do socjalizmu polsk drog, a we wspomnieniach
przebkuje co o Europie Ojczyzn, raczej niemajcej
wiele wsplnego z ideami internacjonalizmu, w walce
o ktry, czsto dosownie, zby stracili towarzysze.
GUSTW HUSK. Rwienikiem Gierka by Gustw
Husk, przywdca Komunistycznej Partii Czechoso-
wacji, z wyksztacenia prawnik. W wizieniach spdzi
ponad 10 lat, w tym lata 195160 za odchylenie prawi-
cowo-nacjonalistyczne. W 1968 r. popar interwencj
wojsk Ukadu Warszawskiego, ktra obalia Aleksandra
Dubczeka i zakoczya Prask Wiosn. Na czele KPCz
Husk stan w 1969 r. i ju w tym samym roku mini-
strowi obrony ZSRR Andriejowi Greczce nada Zot
Gwiazd Bohatera Czechosowackiej Republiki Socjali-
stycznej. Sam tytuem Bohatera Zwizku Radzieckiego
uhonorowany zosta w 1983 r. Brytyjski historyk Robert
Service w Towarzyszach napisa, e kuli si przed
Zwizkiem Radzieckim niczym tchrzliwy spaniel.
dok- ok Inwazja na Czechosowacj daa pocztek tzw. a p cz ek tzw w ddddook- dok w.
aa trynie Breniewa, o ograniczonej suwerennoci s c s z er no i cj j oc oc oc socja ja- ocj i so
na n listycznych krajw. Breniew jasno wyoy j m.in s w y m n e j m. n n. n. n i na m.in
so- so V Zjedzie PZPR w listopadzie 1968 r.: Wsplnot 1 r W ln not ad p o ta so nota
a te- te na na cjalistyczna jako cao ma prawo do interwencji n r d nt rwwencjji n tte- na te i n
rytorium kadego pastwa czonkowskiego bloku k o ie bl u cja ja oc oc oc socja ja- socj u so
ne n listycznego w sytuacji, gdy wewntrzne lub zewnt zn ub wn t t e l ze n znn tr tr trzn ne nt
wj w siy, wrogie wobec socjalizmu, usiuj zakci ro u uj k ci ro z r j ozw ro wj ro
Mos- os MMos- tego kraju i przywrci ustrj kapitalistyczny. M t li tyczn ny M s Mo M
enia ni kwa uzurpowaa sobie prawo do oceny tego zagro c t go zagroe e e ennia en ro
mar ar i siowego wymuszania posuszestwa. Husk z t H k z u a us k mmm zmaar ma k zm
w 1991 r.
ERICH HONECKER. rich ch Er EEr O rok starszy od Gierka by E ta y G erka by y EE ich Eric y E
artii rti Honecker, I sekretarz Niemieckiej Socjalistycznej P P c S al ycz ej Pa Pa Pa Part rtii Part ej P
mo- mo Jednoci. Z zawodu dekarz. Przed wojn ukoczy e o uk cz n ko zy mm mo mo- zy
skiewsk szko dla modych internacjonalistw, a po- n a na i tw w a o y o a po w a
tem w hitlerowskim wizieniu spdzi 8 lat. Przywdc d
partii zosta w 1971 r. i by nim prawie do dnia obalenia
muru berliskiego, ktrego budow w 1961 r. sam nad-
zorowa. Po zjednoczeniu Niemiec traf przed sd pod
00Mz0kLat0a
Syston rcnork|.tu.y (sc|s|o s|c.n.||.c..ro ..s.Jy n|.rc . rc .
..r|. r. st.rc.|sk.), ..pc.yc.cry . S||, by| r|ocJ|c.ryn c .ryn
o|onorton sp...c..r|. .|.J.y p..o. ||| oJro st.cry Jr t. y
pc...|.| r. sp...c..r|o sc|s|o kcrt.c|| r.J ...ryn| cbs.. y b . | ..
..n| .yc|., . J.ug|o by| noc|.r|.non Jcbc.u k.J. | so|okc| k | kc c
o||ty p..tyro Syston by| .c.buJc..ry | .|o|c...st.c.y . . y .
..|o.r|o cJ .r.c.or|. st.rc.|sk. k|o.c.r|c.o . p..oJs|b|c. . b
st..c| | c.g.r|..c.c| spc|oc.ryc| .yn.g.|y .gcJy |rst.rc| y J t.
p..tyryc| cJpc.|oJr|ogc s.c.ob|.
|. stcsurkc.c r|o.|o|k sk.| rcnork|.tu. .p.c..J.crc . .. rc t
u. . |.t.c| 194448 Og..r|c.cr. by|. .c.c..s Jc r|o.|o|k|o . r o |o
gc k.gu r....r|os.yc| st.rc.|sk . k|uc.c.yc| cbs....c| . c .
.p...tu p.rst.c.ogc p..oJo .s.ystk|n . s|u.b.c| bo.p|o o. . b |o
c.orst.. |c.n.|ro .gcJy b|u.. |c||tyc.rogc ||| .yn.g.|y | yn .| o
.toJy rp st.rc.|sk. . |b pcc..s.y cJ ..stpcy s.o|. .co c |. o
.cJ.k|ogc |b |c 1948 . | ut.c..or|u ||| syston rcnork|. s r or
tu.y o.c|uc..| | .c...st.| s| ||o..s. |c.n.|r |rst.ukc . .y u .
k..on k||kusot st.rc.|sk .yn.g.cyc| .gcJy r..y.s.yc| .y c| .
.|.J. p..tyryc| .yJ.rc . p|o..s.o pc|c.|o 1949 . |cJ kc 9 | J kc .
r|oc o.y cnu|k| ||st. t. cbonc..|. u. ck 108 tys pc.yc| |k| 8 y p y |
p. |o.k. ....u pcJ|. Jocy. c .y|c.or|u . r|o st.rc.|sk . c. k |
bo. .|ks.ogc .r.c.or|. pc||tyc.rogc |ub okcrcn|c.rogc ro r c gc b
\yr|k|on by| sp.Jok |c| ||c.by Jc 8,3 tys, . tyn 2,6 tys pc n t pc .
.cst.cyc| . gost|| kcn|totc. pc.|.tc.yc|, 12,4 tys kcn| 1 , kcn|
totc. .co.cJ.k|c| c... 2,3 tys |cn|totu ort..|rogc o r
OJ 192 . c||c.|r|o ..Jok.otc..rc pcrc.ry .c..cst rcnor s nor
k|.tu.y, .n|or|.c p..y tyn pcJpc..Jkc..r|o st.rc.|sk pc st . pc ..
s.c.ogc|ryn s.c.ob|cn .p...tu p..tyrogc .|ks.crc uJ.|.| k rc J.|.|
cort..|ryc| |rst.rc| kcs.ton kcn|totc. .co.cJ.k|c| ||c. o . |
b. .yn.g.ryc| .okcnorJ.c| ...cs|. Jc 140 tys, by Jocy. 0 b oc
b|u.. |c||tyc.rogc . 19 . pc.|ks.yc s| Jc 180 tys |.ktyc. y t 0 | c. J
ry ..k.os rcnork|.tu.y by| .r.c.r|o .|ks.y, c|cc t.uJry Jc c u Jc .
cs..cc..r|. \oJ|ug rct.tk| cp..cc..ro . | . 1981 . pc | 1981 pc
.. ust.|or|.n| p..ytyn| p..o. b|u.c |c||tyc.ro . p..ktyco c . kt o
|urkccrc..|. t.. rcnork|.tu.. kcrt.c|r. .yJ.|.|c. bJ. . . b . J c J
cb||g.tc.yro u.gcJr|or|. k.J.c.o, cc .c.r|o. sp..y.|c y r p .|c
p..onc..r|u p..o. .p...t p..tyry |urkc| Jocy.yryc| .c y y | .c
boc k.J. k|o.c.r|c.yc|
\ 1981 . pcrc.r|o .c.....rc .oJukc systonu Jc 8 tys t J 8
st.rc.|sk, . .|c c pcr.J pc|c. St.r .corry tonu p..o p y nu .o c
s.kcJ.|| ||oJy . 1988 . ok|p. gor '..u.o|sk|ogc ... os.c.o .. .. . .. |
n|o...|. cg..r|c.yc rcnork|.tu., p..tyro .okcnorJ.c| .y or | .y
n.g.|c 23 200 st.rc.|sk, . c.ogc 4643 .gcJy | y
7A0USZ ZAWA0ZKl Z ZK SZ WA l
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 37
zarzutem m.in. odpowiedzialnoci za mier ponad set-
ki swych rodakw zastrzelonych podczas pokonywania
muru berliskiego i granicy midzy RFN a NRD. Zmar
w 1994 r. w Chile.
JNOS KDR. Rok starszy od Gierka by te Jnos
Kdr. Siedzia w wizieniu przed, podczas i po wojnie
(wtedy jako domniemany zwolennik Tity i wsppra-
cownik paru wywiadw). W 1956 r. stan na czele W-
gierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, powoanej
po zgnieceniu wgierskiego powstania przez armi ra-
dzieck (jej 26 onierzy, w tym 14 pomiertnie, zostao
za to odznaczonych tytuem Bohatera Zwizku Radzie-
ckiego! Kdr taki sam tytu dosta w 1964 r.). Pocztko-
wo jego rzdy (by wtedy te premierem) przebiegay pod
znakiem ostrych represji wobec powstacw. Z czasem
sw polityk zacz liberalizowa, szczeglnie w sferze
gospodarki, co znacznie podnioso Wgrom poziom y-
cia. Jego polityka potocznie okrelana bya jako gulaszo-
wy socjalizm (s. 25). Zmar w lipcu 1989 r., tu przed je-
sieni ludw.
NICOLAE CEAUESCU. Takiego szcz-
cia nie mia Nicolae Ceauescu, mod-
szy od Gierka o 5 lat. Siedzia w wizie-
niu przed i w trakcie wojny. W 1965 r.
zosta sekretarzem generalnym Ru-
muskiej Partii Komunistycznej i przez
34 lata sprawowa dyktatorskie rzdy
z rozbudowanym kultem wasnej oso-
by. W Bukareszcie istniao nawet mu-
zeum kultu Ceauescu, gdzie wystawia-
no dziea sztuki powicone jego osobie
i prezenty od innych przywdcw.
Z uwagi na prowadzon polityk nie-
zalenoci (w 1968 r. nie wkroczy do
Czechosowacji, by przeciwko wojnie
w Afganistanie) Ceauescu uwaany
by za konia trojaskiego Zachodu. By
nielubiany przez przywdcw, mia ta-
ki mdrkowaty styl bycia, wszystkich
poucza I tak sobie pomylaem, jak,
cholera, takie pi groszy zostao szefem
pastwa i wszystkich trzyma za twarz?
wspomina spotkanie z Geniuszem
Karpat szef polskiego MSW w ksi-
ce Genera Kiszczak mwi prawie
wszystko. Ceauescu na zewntrz bry-
ka, ale opozycj trzyma krtko. Je-
go kraj nie graniczy z blokiem NATO
ani nie przecinay go, w odrnieniu od
Polski, wane dla strategicznego inte-
resu ZSRR linie komunikacyjne std
Ceauescu unikn radzieckiej inter-
wencji, ale ju nie gniewu swoich pod-
danych. W grudniu 1989 r. zosta roz-
strzelany razem z on Elen.
TODOR IWKOW. O dwa lata starszy
od Gierka by Todor iwkow, z zawo-
du drukarz. Bugarsk Parti Komu-
nistyczn kierowa przez 35 lat od
1954 r. Jeszcze za rzdw Chruszczowa
wystpi z propozycj wczenia Buga-
rii w skad ZSRR, a pniej wsawi si
kampani bugaryzacji mniejszoci tu-
reckiej. W 1992 r. zosta skazany za de-
fraudacje na 7 lat, ale z powodu stanu
zdrowia do mierci (w 1998 r.) objty
by tylko aresztem domowym.
ENVER HODA I JZEF BROZ TITO. Ale nawet on nie
dziery rekordu w dugoci stau na stanowisku szefa ko-
munistycznej partii. Przez 42 lata parti albask kiero-
wa Enver Hoda, a jugosowiask przez 43 lata Jzef
Broz Tito. Obaj do szybko zerwali z moskiewsk cen-
tral. Tito (zm. w 1980 r.) poszed wasn drog, a Hoda
(zm. w 1985 r.) ideologicznie zwiza si z maoistowskimi
Chinami. Z Gierkiem mgby si porozumie po francu-
sku. Jzyk ten obaj poznali we Francji Gierek jako za-
robkowy emigrant, a Hoda jako student prawa.
BRACIA AZJATYCCY I FIDEL CASTRO. Po kilka dekad
swe funkcje penili te przywdcy komunistycznych
pastw w Azji. W Chinach przez 33 lata parti kiero-
wa Mao Zedong. Mongoli w latach 195284 rzdzi
Jumdagijn Cedenba, a na czele wadz Korei Pnocnej
przez 46 lat sta Kim Ir Sen (i cho ju zmar, to sta da-
lej mu biegnie, bo nadano mu te tytu wiecznego prezy-
denta). Z wszystkich gensekw z czasw Gierka przy y-
ciu i czciowo jeszcze u wadzy pozosta tylko kubaski
Fidel Castro.
l6war6 6|erek
| ||6e| Castre
aa Ka||e,
'.|, `.' .
38 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
WIZY PRZYJANI. Moskw z jej satelitami czyy
wizy ideologiczne (do 1956 r. ich czystoci pilnowa Ko-
minform), ekonomiczne i wojskowe. W dekadzie Gierka
polscy obywatele nie musieli ju studiowa tzw. krtkie-
go kursu historii Wszechzwizkowej Komunistycznej
Partii (bolszewikw). W szkoach i na uczelniach da-
lej obowizkowo uczono jzyka rosyjskiego (z bratnich
krajw uwolnia si od tego tylko Rumunia). Co roku
ok. 2,5 tys. Polakw studiowao w radzieckich uczel-
niach na kierunkach cywilnych, ale take w uczelniach
wojskowych, sub specjalnych i dyplomatycznych oraz
dla aparatu partyjnego i propagandy.
Wzajemne kontakty byy tak ywe, e wedug bada
prof. Andrzeja Skrzypka, autora trzyczciowej mono-
grafi o stosunkach polsko-radzieckich, w 1978 r. w Mo-
skwie rednio w kadym tygodniu goci polski dziaacz
w randze czonka Biura Politycznego, sekretarza KC czy
ministra oraz dwch wiceministrw lub kierownikw
wydziaw KC. Przez cza ambasady przepyno ponad
40 tys. depesz. Bezporednio ze swoimi odpowiednika-
mi wsppracoway te KC, MON, MSW i inne minister-
stwa, komitety wojewdzkie PZPR i centrale organizacji
modzieowych. Szerszym krgom spoeczestwa Wiel-
kiego Brata staraa si przyblia wielomilionowa orga-
nizacja (z nie do koca dobrowoln przynalenoci)
Towarzystwo Przyjani Polsko-Radzieckiej oraz wyda-
wane w Polsce pisma, m.in.: Przyja i Kraj Rad.
RADA WZAJ EMNEJ POMOCY GOSPODARCZEJ .
Z ZSRR od koca wojny czyy Polsk oywione kon-
takty gospodarcze. Nie zawsze oparte na rwnych pra-
wach (np. umowa wglowa czy opaty za przewz pol-
skimi kolejami onierzy i zaopatrzenia dla Pnocnej
Grupy Wojsk Armii Radzieckiej stacjonujcej w Polsce
i Zachodniej Grupy w NRD byy przyczyn dugoletnich
sporw).
Integracji ekonomicznej caego bloku sprzyja mia-
a Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej powstaa
w 1949 r. z inicjatywy Stalina. Bya to swoista nagroda
pocieszenia dla pastw, ktre tak jak Polska czy Cze-
chosowacja zrezygnoway z powojennej amerykaskiej
pomocy. RWPG miaa wspiera rozwj (planowany)
narodowych gospodarek. Polska znalaza si w gronie
6 pastw zaoycieli, obok ZSRR, Bugarii, Czechoso-
wacji, Rumunii i Wgier. Nie zaproszono ju Jugosawii.
Z miesicznym opnieniem do RWPG przystpia Al-
bania, w 1950 r. NRD, a jeszcze pniej: Mongolia, Ku-
ba i Wietnam. Chiny i Korea Pnocna miay status ob-
serwatora, a czonka stowarzyszonego z czasem Ju-
gosawia, Finlandia, Meksyk i Irak.
Najwyszym organem RWPG bya zbierajca si raz
w roku Sesja Rady (premierzy), ktrej podlega Komi-
tet Wykonawczy zoony z wicepremierw. Warszawa
bya siedzib jednej z 12 komisji branowych (wglo-
wej). W ponad 40-letniej historii RWPG (rozwizano
j w 1991 r.) lansowano rne zideologizowane pomy-
sy gospodarcze. Np. w 1962 r. tzw. midzynarodowy
socjalistyczny podzia pracy wedug wizji Chruszczo-
wa. Poszczeglni czonkowie Rady mieli si specjalizo-
wa w swoich tradycyjnych gaziach gospodarki: upra-
wie produktw rolnych, w dostawach surowcw mine-
ralnych i w produkcji wyrobw przemysowych. Polska
miaa by w grupie dostawcw surowcw mineralnych
(przede wszystkim wgla i siarki). Z planu Chruszczowa
nic nie wyszo, bo kady kraj chcia mie wasny prze-
mys. Za Gierka lansowano ide selektywnego rozwoju
i specjalizacji w ramach danego przemysu. I tak polski
przemys lotniczy zaj si produkcj samolotw rolni-
czych i lekkich migowcw, a maszynowy wagonw
kolejowych i statkw.
Integracja ekonomiczna pastw socjalistycznych
w gruncie rzeczy pozostaa pobonym yczeniem. Prze-
szkod byy nie tylko przemysowe ambicje przywdcw,
ale brak prawdziwego rynku i wymienialnej waluty. Na
dusz met integrowano si w zasadzie jedynie w celu
wykonania wsplnych inwestycji (np. rurocig Przyja,
gazocig orenburski, kombinaty wzbogacania rud, fa-
bryki celulozy itp.). Na co dzie zawierano umowy dwu-
stronne, rozliczajc si w barterze (wzajemnymi dosta-
wami surowcw i gotowych produktw) lub za pomoc
sztucznej waluty rozliczeniowej tzw. rublem transfero-
wym, wprowadzonym w 1964 r.
INTERWIZJA, INTERKOSMOS ITP. Poza RWPG byo
jeszcze wiele innych organizacji i wsplnych inicjatyw,
ktre miay suy integracji, choby transportu, syste-
mw energetycznych, a nawet do zaguszania wrogich
zachodnich stacji radiowych. Bratnie telewizje skupiy
si w Midzynarodowej Organizacji Radia i Telewizji,
zwanej Interwizj. Bya ona m.in. organizatorem kon-
kursu piosenki (przeciwwagi festiwalu piosenek Euro-
wizji), ale suya te ochronie ideologicznej czystoci
obywateli demoludw, albowiem system rozpowszech-
niania sygnau telewizyjnego krajw Interwizji rni
si od systemu stosowanego w zachodniej Europie. Bez
przerbki telewizora i specjalnej anteny nie by moliwy
odbir programw zachodnich telewizji.
By te radziecki program bada kosmicznych In-
terkosmos, do ktrego mogy si wczy inne kraje
(Polska od 1967 r.). W jego ramach w czerwcu 1978 r.
Sojuzem30 w kosmos wzlecia Mirosaw Hermaszewski
1 .,
Na |a6ew|e
||| e6c|aka
qatec|qa
erea|arsk|eqe,
,+' ,.:1.....+
'''., `.a .
|e|ska p|aasta
|aterw|t[|
'+ ,.:1..:, |...:
. ., Maaewr
we[sk 0k|a6a
Warstawsk|eqe
aa terea|e |e|sk|,
||.+|.+
..:1+|.+.+
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 39
(s. 91). Z Interkosmosem mylony bywa Intersputnik, czy-
li Midzynarodowa Organizacja cznoci Kosmicznej,
ktra zbudowaa jeden z pierwszych w wiecie systemw
cznoci satelitarnej. Polska dalej naley do tej organiza-
cji, jak te czynnie uczestniczy (wnoszc kadrowy i fnan-
sowy wkad) w pracach Zjednoczonego Instytutu Bada
Jdrowych w Dubnej pod Moskw.
RAZWIEDKA. W ramach wsppracy bloku dziaania
swe koordynoway te suby bezpieczestwa. Zarwno
na zewntrz, np. poprzez tzw. Aparat Koordynacji Orga-
nw Radiokontrwywiadu (analiza nasuchu radiowego
pastw NATO i zachodnich sub) i wymian materia-
w zdobytych przez wywiad naukowo-techniczny, jak
i przy zwalczaniu wewntrznej opozycji, czemu suy
budowany od lat 70. Poczony System Ewidencji Da-
nych o Przeciwniku. Wiedz o sytuacji w Polsce Rosja-
nie czerpali z ofcjalnych rde, od swojej agentury, od
razwiedki stacjonujcej w Polsce Pnocnej Grupy Wojsk
ACz, a take przez ofcjaln delegatur swego KGB przy
kiedy to Rosjanie i osoby penice obowizki Polakw
(zwane popami) zajmoway ponad 80 proc. stanowisk
generalskich, a ministrem obrony by Konstanty Rokos-
sowski, jednoczenie marszaek Zwizku Radzieckiego
i Polski.
Po mierci Stalina tzw. radzieccy zdali sobie spraw,
e na dusz met tej sytuacji nie uda si utrzyma i
14 maja 1955 r. z inicjatywy Nikity Chruszczowa
podpisano polityczno-wojskowy Ukad o Przyjani,
Wsppracy i Pomocy Wzajemnej, z racji miejsca pod-
pisania zwany Ukadem Warszawskim. Bya to te od-
powied Moskwy na wczenie RFN do NATO. Ukad
rozwizano 1 lipca 1991 r.
Przez czas jego istnienia mao kto z Polakw wiedzia,
jaka zostaa w nim wyznaczona rola polskiej armii. Skar-
yli si na to pierwsi przedstawiciele LWP (m.in. gen. Ta-
deusz Piro) przy Naczelnym Dowdztwie w Moskwie.
Ale i pniej niewiele osb w Polsce znao strategiczne
plany UW. Wiadomo tyle, i polskie okrgi wojskowe
miay wystawi dwie armie, ktre z dodatkowymi jed-
nostkami, ju jako Front Polski, miay naciera na p-
nocne Niemcy i Dani. Niektre dokumenty dotycz-
ce tych spraw dalej objte s klauzul tajnoci, a inne
z MON trafy do IPN i jako nie wida opartych na nich
publikacji. Ale niekiedy udaje si traf na informacyjne
rodzynki. W wydanym w 2009 r. numerze specjalnym
Bellony, powiconym 90-leciu topografi wojskowej,
znale mona artyku pk. rez. Eugeniusza Sobczy-
skiego, z ktrego wynika, e w Wojsku Polskim, po-
za skadnicami map w Komorowie i Biaobrzegach, od
1969 r. istniaa te 94 Wojskowa Skadnica Materiaw
Topografcznych w Drawnie (jako cz 14 Tyowej Bazy,
ktra miaa obsugiwa Front Polski). Skadnica w ma-
gazynach miaa 20 mln arkuszy szczegowych map te-
renw Niemiec, Danii i Holandii. Mapy te utylizowano
w 1992 r.
Nie ulega wtpliwoci, e w ramach UW polska armia
i gospodarka wprzgnite zostay w rydwan sowieckich
zbroje. Prof. Andrzej Skrzypek stawia nawet tez, wart
szerszych bada, e narzucony Polsce w drugiej poowie
lat 70. program ogromnej modernizacji wojska (naka-
dy w porwnaniu z poprzedni piciolatk wzrosy trzy-
krotnie) okaza si faktycznym gwodziem do trumny
gospodarczego programu ekipy Edwarda Gierka.
Marek Henzler
polskim MSW. Od 1973 r. na jej cze-
le sta gen. Pawow, ktry na amach
POLITYKI chepi si m.in. tym,
e przed informatorami nie zamy-
kay si drzwi i okna jego gabinetu.
Rozmowa odbya si w 1993 r., ju
po rozpadzie sowieckiego imperium
i zapewne przez generaa KGB prze-
mawia al za minionym.
UKAD WARSZAWSKI. Najsilniej
socjalistyczny obz spajay wi-
zy wojskowe. Po wojnie radzieckie
garnizony pozostay nie tylko w ra-
dzieckiej strefe okupacyjnej Nie-
miec i Austrii. Kilkaset tysicy o-
nierzy prawem kaduka, przez lata
bez prawnego uregulowania kwestii
pobytu, dalej stacjonowao w Pol-
sce, Czechosowacji i na Wgrzech.
W Wojsku Polskim pozostay setki
radzieckich doradcw-instruktorw
i wysokich dowdcw. Apogeum ra-
dzieckiego wadztwa nad LWP przy-
pado w pierwszej poowie lat 50.,
Itw. ||aa 0perac[|
lactepae[ |reata
Na6mersk|eqe,
,:1:. 1'.m:.|.
''|+1. '+.+.'.:-
, ,.:1|+..+.:-
,+' ''' '...,
.':. +.:,..:
'| '.1.+
|:, ,:.+.,. m.+|
1 1,,,.,. `+
|+1..'. ..'':+..:
'+ m+,.: +.+.-
. '.:...'. .+|+...+
.,' ''
-c|< ,cLf|
N i t d i e e i q t e j p o t q g i w i t
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 41
Natt0a 0aca0ua uzkau\ 0tmaLaLa Mtt
90Lskt aak0 uztzsttza 0tct zzM\sL0mza
smtata, a 0asL0 ,90Lak 0tart" MtaL0 stac st
s\000tMzM s0kczs0 c0s0uaczzc0 t 0Ltt\cz
0zc0 kaa0. 8\L 00 azu0ak 0z00\, a u\sta0s
c\mtLtzac\a0\ uztzLc\ 90Lsk 0u kaa0m
Zac00u0 zaMtast MaLzc, zmtkszaL st.
G l wo ni r R no e i r e k i
KRYZYS NAFTOWY I STAGFLACJA. Po tzw. srebrnych
latach pidziesitych i zotych szedziesitych w latach
siedemdziesitych XX w. nastpio zaamanie wiatowej
koniunktury rynkowej. Spowodowane ono byo gwnie
wzrostem ceny kartelowej (OPEC) ropy nafowej (z 3,6
do 11,6 dol. za baryk). W nastpstwie tego w krajach
kapitalistycznych wystpio niespotykane wczeniej
zjawisko stagfacji charakteryzujcej si rwnoczenie
wysok infacj (wzrost w latach 197475 do 15 proc.),
stagnacj gospodarcz (spadek produkcji przemysowej
o 13 proc.) i wzrostem bezrobocia (o 7 mln osb). Przy-
szed kryzys gospodarczy.
SOCJALIZM Z LUDZK TWARZ. W tym samym cza-
sie w Polsce Ludowej I sekretarz KC PZPR Edward Gierek
wsplnie z zespoem doradcw krelili now strategi go-
spodarcz dla kraju. W uchwale VI Zjazdu PZPR z grud-
nia 1971 r. wskazano, e zadaniem na lata 197175 jest
systematyczna poprawa warunkw bytowych, socjal-
nych i kulturalnych spoeczestwa. Suy temu powin-
ny: dynamiczny rozwj si wytwrczych, wzrost spoecz-
nej wydajnoci, postp naukowo-techniczny, przebudowa
i unowoczenienie struktury gospodarczej, podniesienie
efektywnoci caego systemu gospodarowania.
Wierzono, e uda si w taki sposb pokierowa rozwo-
jem gospodarki Polski, e nard socjalizm bdzie zwy-
czajnie lubi. U podstaw przyjcia takich zaoe legy
dodatkowo przyczyny, na ktre po latach zwrci uwag
sam Gierek: W Polsce koca dekady lat szedziesitych
nastpio co, co mona porwna do znanego w meta-
lurgii terminu zmczenia materiau. To zmczenie do-
tyczyo spoeczestwa. Spoeczestwo miao do hase,
do szczytnych programw, ludzie zwyczajnie chcieli
lepiej y. I to yczenie, jeli nie chcielimy doprowadzi
do degradacji narodu, musiao by spenione.
Realizacja wyznaczonego celu wymagaa, jak si wy-
daje, rewolucyjnych zmian w sposobach oceny rzeczywi-
stoci przez wielu wczesnych strategw gospodarczych;
czas, aby wadza mylaa nie tylko o uszczliwianiu
przyszych pokole kosztem yjcych, lecz aby yjcym
stworzya moliwo lepszego ycia. Bya to wyrana
zapowied poprawy warunkw ycia, zwikszenia kon-
sumpcji indywidualnej i zaspokojenia potrzeb material-
nych jednostek, rodzin i spoeczestwa. Now koncepcj
urzdzenia pastwa wczeni propagandyci z upodoba-
niem nazywali socjalizmem z ludzk twarz.
PROPAGANDA SUKCESU. Sukces wytyczonej strategii
gospodarczej zalea w duej mierze od poparcia spo-
ecznego. Aby je zdoby, podjto nietypowe zabiegi pro-
pagandowe. W tym, jak si wydaje, tkwia geneza nowej
formy reklamy wadzy i jej planw, nazwana propagan-
d sukcesu (s. 49). W ten klimat wpisywaa si doskonale
strategia, ktrej celem byo wzbudzanie dumy narodowej
z osigni tzw. budownictwa socjalistycznego w Polsce.
Zaczynano od spraw kuriozalnych, ktre poprzez swj
wydwik wpyway na inny odbir spoeczny wadzy.
Zmieniono np. nazw Narodowego Planu Gospodarcze-
go na Narodowy Plan Spoeczno-Gospodarczy. Mwio-
no nie o dyktaturze proletariatu, lecz o jednoci moralno-
politycznej narodu.
Mit siy narodu kreowano poprzez stae podkrela-
nie pozycji demografcznej Polski. Pod wzgldem po-
wierzchni kraj zajmowa 7 miejsce w Europie i 62 na
wiecie (1980 r.). Mieszkao w nim w 1971 r. 32,8 mln
osb (5 proc. oglnej liczby ludnoci Europy i 0,9 proc.
ludnoci wiata). Liczba mieszkacw Polski wzrosa
w 1980 r. do 35,6 mln osb (5,2 proc. ogu mieszkacw
Starego Kontynentu i 0,8 proc. ludnoci wiata). Dane te
pozwalay umieci Polsk w rankingach uwzgldniaj-
cych liczb ludnoci na 7 miejscu wrd pastw europej-
skich oraz 24 miejscu w wiecie.
Optymistyczny by rwnie fakt, e Polska w omawia-
nej dekadzie szczycia si relatywnie wysokim, dodatnim
przyrostem naturalnym. Wynosi on w 1971 r. 8,5 pro-
mila, w 1975 r. odnotowano nawet wzrost do 10,2 promi-
la, a w 1980 r. nieznaczny spadek do 9,6 promila. Podkre-
lano w wczesnych publikacjach, e w pastwach wyso-
korozwinitych gospodarczo odnotowywano tendencj
spadkow przyrostu naturalnego, a nawet jego ujemny
wynik. Przykadem, ktrym chtnie si posugiwano,
bya Republika Federalna Niemiec, ktra u progu deka-
dy miaa przyrost naturalny wynoszcy plus 1,1 promila,
a u jej schyku minus 1,5 promila.
Porwnywanie takich wskanikw pozwalao pod-
krela prno, si i modo narodu. Polska stawa-
a si przy tym spoeczestwem miejskim. Na podstawie
danych zebranych w przyspieszonym o dwa lata Naro-
dowym Spisie Powszechnym, ktry przeprowadzono
712 grudnia 1978 r., stwierdzono, e w miastach
mieszkao 57,5 proc. ogu ludnoci Polski, na wsiach
42,5 proc. Wzrs odsetek ludnoci utrzymujcej si ze
rde pozarolniczych z 70,2 proc. w 1970 r. do 76,9 proc.
w 1978 r. Podkrelano: Polska ronie w si.
LUKA TECHNOLOGICZNA. Mode spoeczestwo wy-
magao stworzenia atrakcyjnych miejsc pracy. W 1974 r.
52 proc. ludnoci Polski pracowao zawodowo. By to
znaczny odsetek, bo, jak podkrelano, w Japonii wyno-
si on 48,9 proc., w Wielkiej Brytanii 46,3 proc., Francji
42,1 proc. Byo to jednak inne spoeczestwo, poniewa
urodzio si ono ju po wojnie i nie znao realiw epo-
ki przedwojennej. Oczekiwania modych ludzi byy inne
ni ich rodzicw, a wadza musiaa im sprosta. Mia tego
wiadomo Edward Gierek, ktry odnotowa w swoich
wspomnieniach: Bdc w NRD w 1971 r. natknem si
na tumy objuczonych pakunkami rodakw, w tym cho-
pw chodzcych z acuchami na szyi. Stwierdza, nie
bez racji, e widok ten wiadczy o naszym zacofaniu cy-
wilizacyjnym i technologicznym. Luka technologiczna
pomidzy nami a krajami zachodnimi przekraczaa ju
25 lat, natomiast pomidzy nami a NRD i Czechosowa-
cj dochodzia do lat dziesiciu.
Gierek wyznawa jednak: Nie mielimy adnej teore-
tycznej koncepcji reformy socjalizmu, nie mielimy jako
Biuro Polityczne adnej alternatywy wobec wypracowa-
nego w 1971 r. programu. () Dlatego w Polsce pragn-
limy w ramach systemu przede wszystkim zdynamizo-
wa gospodark. Wierzono, e rozbudowa przemysu,
unowoczenienie techniki wytwarzania pozwoli na pod-
niesienie rangi i znaczenia Polski Ludowej na arenie mi-
dzynarodowej.
DRUGIE UPRZEMYSOWIENIE. Przyspieszenie roz-
woju gospodarki Polski Ludowej miao nastpi dwu-
torowo. Z jednej strony planowano dalsz rozbudow
tradycyjnego, zwizanego z wykorzystaniem miejsco-
Na |a6ew|e
kat Katew|ce,
..:.:. `.. .
42 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
wych z surowcw naturalnych prze- ze
mysu wydobywczego oraz przemysu
cikiego i chemicznego (tzw. chemia
cika), a z drugiej strony rozwj,
z wykorzystaniem zachodnioeuropej-
skich technologii, nowoczesnych bran
przemysowych, np. elektroniki, prze-
mysu samochodowego. W ten sposb
chciano zrealizowa projekt zapisany
w programie VI Zjazdu PZPR o mo-
liwie harmonijnym i proporcjonalnym
rozwoju wszystkich dziedzin gospo-
darki narodowej. Modernizacji kraju
miao suy szersze zaangaowanie
si Polski w midzynarodowy podzia
pracy; z punktu widzenia gospodarcze-
go wan rol odegraa uchwaa Rady
Ministrw z 1971 r. w sprawie rozwo-
ju kooperacji przemysowej z zagra-
nic. Dziki niej zawarto dugoletnie
umowy gospodarcze z: Francj na lata
197281, Wielk Brytani (197382),
Belgi (197382), Wochami (1974
83), Norwegi (197281) oraz Finlan-
di (197483). Realizowana strategia
gospodarcza zyskaa w 1977 r. mia-
no drugiego uprzemysowienia Polski.
Tym okreleniem posuy si Edward
Gierek w czasie inauguracji roku aka-
demickiego w Poznaniu, mwic: To,
co zrobilimy w dziedzinie inwesty-
cji, ten ogromny zastrzyk nowoczesnej
technologii i techniki, dla gospodarki
narodowej jest wystarczajcym uzasad-
nieniem, aby stwierdzi, i w cigu za-
ledwie 7 lat nastpio drugie uprzemy-
sowienie Polski.
CEL: 10 POZYCJA. Osignicia tzw. drugiego uprzemy-
sowienia Polski prowadzi miay kraj do zajcia dziesi-
tej pozycji w wiecie i szstej w Europie pod wzgldem
produkcji. Wyprzedzay Polsk Ludow w tym swoistym
rankingu takie kraje jak USA, ZSRR, Japonia, Republika
Federalna Niemiec, Wielka Brytania, Francja, Wochy,
Chiny i Kanada. Z dzisiejszej perspektywy wydaje si,
e operowanie pojciem dziesitej potgi przemysowej
wiata miao by dla narodu, ktry we wczeniejszych
dekadach wyrzeka si konsumpcji na rzecz akumulacji,
swoist nagrod za czas skromnego ycia budowniczych
tej potgi. Pisano: Pod wzgldem tempa wzrostu caej
produkcji przemysowej w latach 195177 Polska znaj-
dowaa si w pierwszej dziesitce najszybciej rozwijaj-
cych si pod wzgldem przemysowym krajw wiata.
W cigu 27 lat od zakoczenia odbudowy, a wic w la-
tach 195177, przemys polski zwiksza sw produkcj
o 10,4 proc. przecitnie rocznie. Zaznaczano, e za mia-
r sukcesu uzna naley to, e w Polsce w latach 1971
75 rednie roczne tempo wzrostu produkcji przemyso-
wej wynioso 10,4 proc., cho w latach 197680 ulego
spowolnieniu do 4,7 proc. Tymczasem dla caego globu
analogiczne tempo wzrostu wynioso dla lat 197175 za-
ledwie 4,1 proc., a lat 197680 4,4 proc. Budujce mia-
o by to, e w latach 197175 we Francji rednie roczne
tempo wzrostu produkcji przemysowej wynioso tyl-
ko 2,7 proc., a w latach 197680 3,2 proc., analogicznie
w Japonii 1,9 proc. i 7,1 proc., w RFN 1,0 proc. i 3,5 proc.,
USA 1,7 proc. oraz 4,6 proc. Dla teoretykw ekonomii
socjalistycznej to empiryczny i niepodwaalny dowd,
e gospodarka ta nie podlega wahaniom koniunktury
gospodarczej jak kapitalizm.
W rocznikach statystycznych zwra-
cano uwag, e rednie roczne tempo
wzrostu dochodu narodowego w latach
197175 wynosio na wiecie 3,9 proc.,
w europejskich krajach socjalistycznych
6,4 proc., a w Polsce 9,8 proc. W pa-
stwach kapitalistycznych, ktre pogr-
one byy w kryzysie w latach 197175,
rednie roczne tempo wzrostu dochodu
narodowego wynosio: w USA 2,3 proc.,
RFN 2,1 proc., Japonii 5,1 proc., Fran-
cji 4,1 proc., Wielkiej Brytanii 2,1 proc.
W drugiej poowie dekady trend si od-
wrci. rednie roczne tempo wzrostu
g j y
dochodu narodowego wytworzonego na
wiecie wynioso 4,0 proc., dla pastw
socjalistycznych 4,1 proc., dla Polski za-
ledwie 1,2 proc. Gdy wiat kapitalistycz-
ny wychodzi powoli z kryzysu, Polska
si do niego zbliaa.
PRZESTARZAY MIERNIK. Miary,
ktrych uywano w powyszych zesta-
wieniach statystycznych, byy jednak
zaczerpnite z przeomu XIX/XX w.,
a wic czasw przyspieszonej indu-
strializacji Europy Zachodniej. W tym
czasie panowao przekonanie, e o sile
gospodarczej kraju decyduj tony wy-
dobytych surowcw naturalnych, wy-
topionej stali surowej, wyprodukowa-
nego kwasu siarkowego itp. Tymcza-
sem w krajach wysokorozwinitych
gospodarczo w drugiej poowie XX w.
miernikiem sukcesu staway si prze-
miany jakociowe, wdraanie zaawan-
sowanych technologii, rozbudowa no-
wego sektora nazwanego sektorem
usug, a take bada i rozwoju. A w Polsce wadze nadal
chtnie przypominay spoeczestwu, e kraj znajdowa
si na drugim miejscu w Europie i czwartym na wiecie,
po USA, ZSRR i Chinach, pod wzgldem milionw ton
wydobytego wgla kamiennego (7,4 proc.). Podkrelano
przy tym, e od wielu te lat Polska jest na pierwszym
miejscu w wiecie pod wzgldem wydobycia wgla ka-
miennego na jednego mieszkaca (5045 kg w 1975 r.).
Zwracano uwag, e kraj znajdowa si na miejscu sz-
stym w Europie i sidmym w wiecie w wydobyciu wgla
brunatnego, szstym w Europie i jedenastym w wiecie
w produkcji energii elektrycznej, awansowa w Europie
z 7 na 5 w tonau wytopionej stali surowej, zajmowa
4 miejsce w Europie w produkcji miedzi rafnowanej,
by europejskim liderem w pozyskiwaniu siarki rodzi-
mej (na wiecie zajmowa 2 miejsce), spad natomiast
w Europie z 6 miejsca na 10 miejsce w produkcji kwasu
siarkowego.
Gorzej byo, gdy wielko produkcji wyrobw wyso-
ko przetworzonych naleao podawa w sztukach. Ju
nie odczuwano tak duej satysfakcji. Polska w 1975 r.
wyprodukowaa zaledwie 174 tys. sztuk samochodw
osobowych, podczas gdy Francja 2,9 mln sztuk, Japonia
4,5 mln, RFN 2,9 mln, USA 6,5 mln, Wochy 1,3 mln, a
ZSRR 1,2 mln sztuk. W Polsce wyprodukowano w tym
samy roku 971 tys. sztuk telewizorw (we Francji 1,6 mln
sztuk, Japonii 13,2 mln, RFN 3,3 mln, USA 8,2 mln, Wo-
szech 1,6 mln sztuk; ZSRR, jeli wierzy statystykom, wy-
produkowa a prawie 7 mln). Dlatego w Polsce Ludowej
w 1979 r. na 1000 mieszkacw kraju przypadao 60 sa-
mochodw osobowych, podczas gdy redni wskanik dla
caego wiata wynosi 92 pojazdy. We Francji na 1000
O .ysck|o pc.yc| k..u . c.c.osryc| ..r
k|rg.c| n|J.yr..cJc.yc| spc..J..ryc|
r. .c|cJ.|o JocyJc..| p..oJo .s.ystk|n
.sk..r|k p.tortc. ...oost.c..ryc| p..o.
J.ry k.. pc.. ogc g..r|c.n| . stcsurku Jc
.s.ystk|c| p.tortc. .oost.c..ryc| . tyn
p.rst.|o (.y....ry . cJsotk.c|) \ |c|
sco |uJc.o .sk..r|k tor .yrcs|| . 190 .
1,8 p.cc, . . 1980 . 2,2 p.cc ||. pc.c.r.
r|., . |.t.c| 19680 . |SA 35,9 p.cc, \|o|
k|o b.yt.r|| 6,3 p.cc, ||| 1,6 p.cc, '.pc
r|| 10,2 p.cc, |..rc| 6,3 p.cc, \|cs.oc|
2,8 p.cc |cb.|ro J.ro .sk..u, .o r..|
co p.tortc. pc.. g..r|c.n| k..u p..y.r.rc
. |.t.c| 19680 k..cn .c..|r|tyn gcspc
J..c.c by|c tc 95,6 p.cc cgc|ro ...oost.c..
ro r. s.|oc|o ||c.by p.tortc. or cJsotok J|.
k..c. scc.||styc.ryc| .yrcs|| 3,2 p.cc, . J|.
k..c. .c..|.cyc| s| s..cc..rc gc r.
1,2 p.cc
|rryn n|o.r|k|on uk..ucyn cs|gr|c|.
soktc.. b|| by|. ||c.b. p.tortc. ..g..r|c.
ryc| u.ysk.ryc| p..o. pcs.c.ogc|ro k..o
. p..o||c.or|u r. 1000 n|os.k.rcc. \ 194 .
p|o..s.o n|osco . tyn ..rk|rgu ..nc..|.
S...c..|. (2214 p.tortc.), kc|oro ||| (662),
S..oc. (62), |c|.rJ|. (49), |SA (300) |. J.|
s.yc| n|osc.c| .r.Jc..|y s| \|o|k. b.yt.
r|. (251), '.pcr|. (165) Spcs.cJ p.rst. scc.
||styc.ryc| r..y.o p|.sc..|. s| ||| (122),
. pcton \g.y (112), .oc|cs|c..c. (81),
S|| (13), |c|sk. (12), |unur|. (10)
SLAW0MlR KAM0SlNSKl
0stzz atz0t0m\
mieszkacw przypadao 327 aut, Japonii 174, Republice
Federalnej Niemiec 379, w USA 531. Statystyki nie poda-
way tej wielkoci dla Zwizku Radzieckiego.
Przedstawione powyej wartoci najbardziej odda-
j charakter polskiego przemysu, w ktrego strukturze
uprzywilejowane byy te gazie i brane przemysowe,
ktre zajmoway si wydobyciem i przetwrstwem su-
rowcw naturalnych, a nie gazie i brane absorbujce
zdobycze nauki, suce zwikszaniu konsumpcji indy-
widualnej i poprawie komfortu ycia codziennego. To
dowodzio niezbicie faktu, e struktura gaziowa prze-
mysu polskiego znacznie odbiegaa od tej, ktra kszta-
towaa si w krajach wysokorozwinitych gospodarczo
w drugiej poowie XX w.
MODEL IMITACYJNO-KREATYWNY. Edward Gierek
wspomina: Mymy zabiegali stale o zdobycie dla nasze-
go kraju pozycji drugiego pastwa w Ukadzie Warszaw-
skim. Uwaaem, e si to nam naleao, tak z racji nasze-
go potencjau ludnociowego, jak zajmowanego obszaru,
potencjau militarnego, a take naszej rosncej pozycji
gospodarczej. (...) Wewntrzblokow pozycj kraju budu-
je si najlepiej poprzez rozszerzenie kontaktw z Zacho-
dem. Zreszt nie mona zapomina, e w tamtej dekadzie
za naszym przykadem poszy inne kraje socjalistyczne
i nawizay szerokie kontakty, gwnie kredytowe, z pa-
stwami drugiej czci Europy. Nam udao si to poczy
z kontaktami politycznymi. A miao to jeden cel: wywal-
czenie jak najwikszej suwerennoci Polski.
Oywienie wsppracy z pastwami Zachodu miao
na celu wdroenie w kraju modelu rozwoju nazywanego
przez ekonomistw modelem imitacyjno-kreatywnym.
Droga do realizacji tego zadania, zdaniem Edwarda Gier-
ka, bya w tamtym okresie uatwiona, poniewa sytua-
cja ekonomiczna na wiecie w pierwszych latach deka-
dy lat siedemdziesitych bya dla nas bardzo korzystna.
Kredyty nie byy kosztowne i banki chtnie je sprzeda-
way krajom socjalistycznym. Recesja na Zachodzie po-
wodowaa, e pienidz by zwyczajnie tani. Postanowili-
my wykorzysta t szans dla gruntownej modernizacji
i unowoczenienia gospodarki. Kierujc si t strategi
wczesny I sekretarz PZPR konkludowa: rachunek by
prosty modernizacja przemysu da wysok i nowo-
czesn produkcj. My z kolei te produkty dobrej jako-
ci sprzedamy na rynku zagranicznym, co pozwoli nam
spaca w sposb harmonijny nasze dugi. Poyczone
w pastwach Zachodu pienidze przeznaczano gwnie
na zakup nowych technologii produkcji w formie caych
licencji nie pobudzi eksportu i nie wpyn znaczco
na zmian jego struktury. Konsekwencj antyimporto-
wego traktowania licencji by natomiast stale wzrastaj-
cy wskanik tzw. importochonnoci produkcji fnalnej.
W 1970 r. wynosi on 17,7 proc., w 1976 r. 22,4 proc. i na
tym poziomie pozosta do 1979 r. W 1978 r. w przemyle
maszynowym wskanik importochonnoci produkcji f-
nalnej wynosi 51,6 proc., w przemyle maszyn cikich
i rolniczych 75,9 proc.
O mizernych korzyciach odniesionych przez krajo-
wy przemys z importu licencji wiadczy niekorzyst-
nie ksztatujcy si odsetek wyrobw produkowanych na
podstawie licencji w oglnej wielkoci produkcji prze-
mysu polskiego: 1970 2,1 proc., 1975 4,2 proc., 1980
5,0 proc. Dla porwnania, w Japonii ten sam wskanik
ksztatowa si na poziomie 25 proc., natomiast w innych
krajach wysokorozwinitych wynosi rednio ok. 10 proc.
MIZERIA EKSPORTU. Udzia Polski Ludowej w ekspor-
cie wiatowym by niewystarczajcy w stosunku do bu-
dowanego w propagandzie mitu dziesitej potgi prze-
mysowej. W 1975 r. kraj eksportowa towary o wartoci
302 dol. na 1 mieszkaca, podczas gdy bdce w tym sa-
mym bloku pastw demokracji ludowej Czechosowa-
cja i Bugaria za sum 528 dol., Wgry 508 dol., a NRD
597 dol. Republika Federalna Niemiec eksportowaa
towary o wartoci 1501 dol. w przeliczeniu na jednego
mieszkaca, Francja 987 dol., Austria 1000 dol., Holan-
dia 2568 dol., Szwecja 2127 dol., USA 499 dol. Na wiecie
byo niewielkie zapotrzebowanie na wyroby polskiego
przemysu, a kraj nie zdoby dla siebie trwaego miejsca
w midzynarodowym podziale pracy. Praktycznie pa-
stwa Zachodu zainteresowane byy prawie wycznie
polskimi surowcami naturalnymi.
PTLA ZADUENIA. Rzekome sukcesy gospodarcze
sprawiy, e Komitet Centralny PZPR nie zwraca spe-
cjalnie uwagi na to, e wzrastao zaduenie kraju w pa-
stwach kapitalistycznych z 1,3 mld dol. w 1970 r. do
11 mld w 1975 r. i 24 mld w 1980 r. Niebezpieczne byo
szczeglnie to, e zaduenia tego nie mona byo spaca
eksportem, jak oczekiwa tego Edward Gierek, poniewa
w 1979 r. roczny eksport stanowi jedynie 28 proc. w-
czesnego zaduenia. Ekonomici zwracali uwag, e po-
ow zaciganych kredytw dziesita potga przemysowa
wiata przeznaczaa na import konsumpcyjny i zaopatrze-
niowy, czyli zuywano je na bieco. Saldo handlu zagra-
nicznego byo ujemne Oznaczao to e kraj posiada wy
BOGA KONSUMPCJA.
LICZBA
LICENCJI
KUPIONYCH
PRZEZ
POLSK
W LATACH
197180
`.a
8
30
128
286
'.+,.
'+,.|+'.|,..,.',
.,+'.|,..,.'
44 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
-|Ly| | cccv|
2 y c i e w e w r q t r p r t y j r e
0rtcaaL0tz 9Z9k ktz0maLa st zasau tzm. cz0taLtzM0 uzM0kat\cz0zc0
(uzM0kacaa 0a ztatz 0staLa0ta czL0m t zaua0, cz0taLtzM z\ tc0 m\k00\ma
0t0). 9akt\cz0tz s\La t0 st0kt0a um0ska, cuztz zastzca00 0 mzcLu\ azu\00
mLauc\ t cuztz z\sktma00 L0s tac000 0z\ca t z\mtLzaz.
i o t r C e q k
PRZYPADKI MIECZYSAWA MOCZARA. W ostatnich
dniach maja 1971 r. Trybuna Ludu opublikowaa ob-
szern relacj z gospodarskiej wizyty na ziemi warmi-
sko-mazurskiej Edwarda Gierka i Mieczysawa Mo-
czara. I sekretarz wraz z czonkiem Biura Politycznego
zwiedzili m.in. Olsztyskie Zakady Opon Samochodo-
wych, Rolnicz Spdzielni Produkcyjn w Kielinach,
Stacj Hodowli Rolin w Szyldaku, wzili te udzia
w posiedzeniu egzekutywy olsztyskiego Komitetu Wo-
jewdzkiego.
Szkopu polega na tym, e dwa dni wczeniej jak
poinformoway obszernie prasa i telewizja Gierek uda
si wanie w tygodniow podr zagraniczn na obrady
XV Zjazdu Komunistycznej Partii Czechosowacji. Skd
zatem wizyta w Olsztynie? I to w towarzystwie polityka,
o ktrym powszechnie wiedziano, e jest rywalem I se-
kretarza we wadzach partii?
Oddajmy gos Piotrowi Kostikowowi, wysokiemu ran-
g urzdnikowi KPZR, odpowiedzialnemu za kontakty
midzy radzieck i polsk parti komunistyczn: Fi-
na rozgrywki [midzy Gierkiem a Moczarem], czcio-
wo znanej, czciowo tajemniczej, rozegra si, mona
powiedzie, na oczach radzieckiej delegacji, ktra wraz
z polsk i innymi uczestniczya w maju 1971 r. w zje-
dzie partii w Pradze. Gierek, ju po dobrej, ale do ru-
tynowej rozmowie z Breniewem, nagle znik. Gdzie
szef? zapytaem Stefana Olszowskiego, ktry wraz
z Gierkiem i Zdzisawem Grudniem, nastpc Gierka
w Katowicach, rwnie przyjechali na zjazd czechoso-
wacki. Poczu si zmczony i pojecha do kraju na dwa
dni. Wrci na zakoczenie obrad odpowiedzia obo-
jtnym tonem. Breniew te zapyta: A gdzie Gierek?
Powiedziaem mu to, czego si dowiedziaem od Ol-
szowskiego. Ale jeszcze przed kocem zjazdu w polskiej
delegacji gono szeptano, e Gierek pojecha, bo grozi
pucz ze strony Moczara. Gierek pojecha do Olsztyna,
gdzie zasta generaa i grono spiskujcych zwolennikw.
Szybko towarzystwo rozgoni. Od Moczara uzyska za-
pewnienie, e zrezygnuje z funkcji w kierownictwie par-
tii. () Zapytaem o to samego Gierka. Nic wane-
go. Moczar powymyla takie gupstwa lekceway
spraw, nie wdajc si w szczegy.
Zapewne nigdy nie dowiemy si, co naprawd wyda-
rzyo si w tych dniach w Olsztynie. Pozostaje faktem,
e od tego momentu polityczna gwiazda Moczara zacz-
a szybko blakn. Pod koniec czerwca utraci funkcj
sekretarza KC odpowiedzialnego za nadzr nad apara-
tem bezpieczestwa i zosta przeniesiony na drugorzd-
ne stanowisko prezesa NIK. W grudniu podczas obrad
VI Zjazdu PZPR straci stanowisko w Biurze Politycz-
nym. Od tego momentu przesta si liczy jako preten-
dent w walce o kierowanie parti.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 45
HIERARCHIA PARTYJNA. Chocia formalnie wadz
w kraju sprawowa rzd dziaajcy na podstawie ustaw
uchwalonych przez Sejm, wszystkie waniejsze decyzje
zapaday na posiedzeniach kierownictwa partii (Partia
kieruje, rzd rzdzi). PZPR bya instytucj o wielopo-
ziomowej, hierarchicznej strukturze. Najwysz statuto-
w wadz by zjazd, przy czym zarwno wybory delega-
tw wszystkich szczebli (od komrek podstawowych po
zjazdy wojewdzkie), przebieg i wyniki obrad zjazdu, jak
i wybr najwyszych wadz (Komitet Centralny, Biuro
Polityczne i Sekretariat) byy cile kontrolowane przez
kierownictwo partii.
Midzy zjazdami odbyway si plena KC (o czym da-
lej), ale faktyczn wadz sprawoway Biuro Polityczne
i Sekretariat (z I sekretarzem na czele), ciaa o do nie-
jasno rozgraniczonych kompetencjach, cznie liczce j
kilkunastu czonkw (sekretarze KC najczciej byli te
czonkami Biura) i faktycznie dublujce Rad Ministrw,
Rad Pastwa oraz Prezydium Sejmu. Poniej lokowa
si w hierarchii tzw. centralny aparat partii: gabinety se-
kretarzy, kancelarie, wydziay, biura. W czasach Gierka
by to ju prawdziwy dwr z atrybutami wadzy cile
przypisanymi do poszczeglnych rang.
Inspektor KC, najniszy rang pracownik politycz-
ny, mia prawo do miejsca pracy w pokoju dwuosobo-
wym, dwuokiennym, z oddzielnym biurkiem, telefo-
nem wewntrznym i zewntrznym miejskim oraz do
jednej butelki wody z wasnej wytwrni, znajdujcej si j
pod gmachem KC napisa we wspomnieniach Woj-
ciech Winiewski. Starszemu inspektorowi przysugi-
wa ju pokj jednoosobowy, dwuokienny, z telefonem
wewntrznym i miejskim, dwie butelki wody i upraw-
nienia do lecznicy rzdowej. Zastpcy kierownika wy-
dziau KC przysugiwa pokj trzyokienny, z telefonem
wewntrznym miejskim i rzdowym, poowa etatu se-
kretarki w sekretariacie dwuokiennym, uprawnienie do
paszportu dyplomatycznego, lecznicy i orodkw wypo-
czynkowych rzdowych oraz trzy butelki wody, a take
prawo do korzystania z samochodw subowych. Kie-
rownikowi wydziau przysugiwa pokj czterookienny,
wasny sekretariat z jedn sekretark, siedzc w sekre-
tariacie dwu- lub trzyokiennym, telefon rzdowy, a tak-
e telefon wcz (specjalnej cznoci krajowej i midzy-
narodowej), prawo do kilku butelek wody, w tym take
wody kupowanej na rynku, na przykad Mazowszanki,
ponadto oczywicie wasny samochd z kierowc, lecz-
nica i wczasy rzdowe. Umeblowanie i wyposaenie biur
byo jednak za wyjtkiem pomieszcze sekretarzy KC
skromne, podobnie jak rodki transportu, gdzie szczy-
tem komfortu by Polonez. Sekretarzowi KC, ktremu
w rzdzie odpowiadaa pozycja wicepremiera, przysu-
giwa pokj szeciookienny, ozdobiony obrazami wy-
poyczonymi z muzeum, sekretariat z dwoma sekretar-
kami trzy- lub czterookienny, kierowca subowy z sa-
mochodem wyszej klasy (zachodnim), ofcer ochrony
osobistej i osobisty asystent; przysugiway te mieszka-
nia subowe, lecznica, wczasy krajowe rzdowe, a take
zagraniczne, wreszcie do gabinetu przylega tzw. pokj
wypoczynkowy.
NOWY DWR. Wkrtce po objciu wadzy Gierek po-
zby si z Biura Politycznego i Sekretariatu ostatnich
ludzi Gomuki Jzefa Cyrankiewicza, Ignacego Lo-
gi-Sowiskiego, Stefana Jdrychowskiego, Stanisawa
Kocioka, Artura Starewicza. Nastpnie przysza kolej
na Moczara i jego najwaniejszego sprzymierzeca Ste-
fana Olszowskiego, ktremu powierzono funkcj mini-
stra spraw zagranicznych (w PRL byo to stanowisko po-
zbawione realnej wadzy). Zmiany kadrowe objy take
nisze stanowiska w KC.
Najbliszym otoczeniem Gierka mona by rzec: pa-
latynami na jego dworze byli teraz ludzie wywodzcy
si z dwch rodowisk: tzw. lzacy, towarzysze z czasw
kierowania komitetem wojewdzkim w Katowicach,
wrd nich Zdzisaw Grudzie, Jan Szydlak, Franciszek
Szlachcic oraz grupa dziaaczy Komitetu Warszawskie-
go i Warszawskiego Komitetu Wojewdzkiego: Edward
Babiuch, Jerzy ukaszewicz, Alojzy Karkoszka. Przy
okazji ofcjalnych spotka i podry szef partii wystpo-
wa razem z premierem Piotrem Jaroszewiczem, z kt-
rym czyy go, jak si wydaje, wizy rzeczywistej przy-
jani. Na dalszym planie sytuowali si Stanisaw Kania
i Wojciech Jaruzelski sekretarz KC odpowiedzialny za
wojsko i aparat bezpieczestwa oraz cieszcy si ogrom-
nym autorytetem w armii minister obrony.
PRZYPADKI FRANCISZKA SZLACHCICA. I w tym do-
borowym gronie trway intrygi i wzajemne podchody,
zdarzay si spektakularne wzloty i gwatowne upadki.
Na pocztku dekady praw rk Gierka sta si Szlachcic,
ktry jako byy szef MSW wci dysponowa ogromny-
mi wpywami w SB. Zawsze wietnie poinformowany za
spraw dostpu do tajnych raportw i meldunkw wywia-
du zdoby pene zaufanie I sekretarza i sta si jego naj-
bliszym doradc. Zdaniem gen. Witalija Pawowa, w-
czesnego ofcjalnego rezydenta KGB w Polsce, Szlachcic
wytrwale prowadzi swoj wasn gr, ktrej celem byo
objcie stanowiska I sekretarza. Uparcie i konsekwent-
nie sczy do uszu Gierka myl, e nie licuje z godnoci
mdrego przywdcy narodu i ma stanu zajmowanie
si drobiazgowymi, rutynowymi obowizkami szefa par-
tii. Biecymi sprawami aparatu partyjnego powinni zaj-
mowa si pomocnicy. On, Szlachcic, gotw jest wzi na
siebie ca brudn robot, a Gierek powinien by przy-
wdc caego kraju. Celowe byoby utworzenie dla Gierka
prestiowego stanowiska przewodniczcego partii, a ad-
ministracyjno-wykonawcze funkcje I sekretarza przej-
by Szlachcic, ktry ju wwczas wyrcza Gierka w wielu
sprawach administracyjnych i kadrowych.
Wkrtce jednak pozostali palatyni zaczli donosi
I sekretarzowi o rosncych ambicjach Szlachcica. Take
o tym, e wci powiksza grono swoich poplecznikw
w caym kraju. Franciszkanie, partyjni feudaowie powi-
zani ze Szlachcicem sieci zalenoci, kontrolowali poli-
'+ ,.:1..:, |...:
Na[wtst
qeasek |eea|6
8reta|ew
prtemaw|a
w We[ew6tk|e[
ka|| W|6ew|ske-
we-!pertewe[
w Katew|cach
pe6ctas [a|||e-
asta KKK-|ec|a
|k|, 11 ||pca
19I4 r.
Ct|eakew|e
w|a6t |k|
a sch|ka 6eka6:
. ,.:..,m .1.:
1 ':.:, ':..,'
+'|.'.
,.:.1...,-
., '+1, '+.|.+,
1.+.1 +'...'
,.:m.:.,
1.+.1 ..:.:'
' :'.:|+. ' '/'',
. 1...m .1.:
1 ':.:, /1.|+.
...1.:. ' :'.:-
|+. . '+|...+.',
+. ',1'+'
...:,.:m.:.,
!.:.,|+. +.:''.
...:,.:m.:.
46 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
\ syston|o kcnur|styc.ryn c.
g.r|..co n|cJ.|o.c.o cJg.y..|y
.c| J.c.k oJro st.cry n|.
|y .yc|c.y..c rc.ogc c.|c.|o
k., . J.ug|o by|y oJryn . noc|.
r|.nc. .y|.r|.r|. | Jcbc.u k.J.
J|. p..t|| t.k.o Jc o||t .|.J.y
|uc| n|cJ.|o.c.y . Jok.J |o.
k. .s.oJ| . |c.n|o r|o.n|or|cro
cJ pcp..J.|o.r|kc.yc| p..on|.r
Sk|.J.|y s| r.r
Zwizek Modziey
Socjalistycznej (VS),
Zwizek Modziey
Wiejskiej (V\),
Zrzeszenie Studentw
Polskich (S|),
Koa Modziey
Wojskowej (|V\),
Zwizek Harcerstwa
Polskiego k P (||) | (
||. ||| r....r|os. . tyc| c. . |
g.r|..c| by| VS, bo.pcs.oJr|c J b
pcJpc..Jkc..ry p..t|| |c.c p y p
st.|o c.g.r|..co n|.|y nr|os.o y | g
.r.c.or|o pc||tyc.ro S.c.ogc| g p
r|o Jctyc.y|c tc S| | ||, ktc.o
c|os.y|y s| po.ryn n..g|roson
s.cbcJy
n|.r. r.stp||. . 193 ., k|o
Jy pcJtc Jocy. c ..|ks.o
r|u kcrt.c|| r.J .uc|on n|cJ.|o
.c.yn | ut.c..or|u Federacji
Socjalistycznych Zwizkw
Modziey Polskiej (|SV|)
\ o sk|.J .os.|y .s.ystk|o .y
n|or|cro c.g.r|..co, pcJJ.ro
oJr.k po.ronu |||t|rgc.| | t.k
|V\ st.|y s| Socjalistycznym
Zwizkiem Modziey Woj-
skowej (SV\), || st.|c s|
Harcersk Sub Polsce So-
cjalistycznej (|S|S), . S| So-
cjalistycznym Zwizkiem Stu-
dentw Polskich(SS|) |c|or.
.n|.r. r.stp||. . 196 ., k|oJy tc
. ..n.c| |oJo..c| sc.|crc . o
Jor J Zwizek Socjalistycznej l i Z
Modziey Polskiej j P (SV|) t..y |) S
c.g.r|..co VS, SV\ | V\ \ V \ S g
. p.cb. .g|.c|s..|tc..r|. | sc| g b
s|os.ogc pcJpc..Jkc..r|. p.. J p p g |
ML0uztzz0mz k0z0tz kau
cj, zdobywali take wpywy w cywilnych resortach. Gdy
ostrzeenia pady z ust samego Breniewa, Gierek zrozu-
mia, e u jego boku wyrosa nowa frakcja w aparacie
wadzy, i przypomnia sobie, ile problemw przysporzyli
Gomuce moczarowcy. W maju 1974 r. kariera Szlachci-
ca gwatownie si zaamaa: najpierw straci stanowisko
sekretarza KC, pniej czonka BP, wreszcie traf na po-
lityczn emerytur jako prezes Polskiego Komitetu Nor-
malizacji, Miar i Jakoci. Take wikszo jego protego-
wanych zostaa przesunita na drugorzdne stanowiska.
PRZYGODY PREMIERW. Na upadku franciszkanw
najwicej zyska Jaroszewicz, umacniajc swoj pozy-
cj drugiej osoby w pastwie. Jednak i wszechmocny
premier wkrtce mia popa w nieask jako winny
niepowodze gospodarczych i pogorszenia si nastro-
jw spoecznych. Po 1976 r. Gierek przesta afszowa
si z serdecznoci wobec Jaroszewicza, a w kocu rzu-
ci go na poarcie aparatowi partyjnemu podczas obrad
VIII Zjazdu w 1980 r.
Kolejnym totumfackim Gierka zosta teraz Babiuch,
zdobywajc nawet przezwisko may Edward. Od wielu
lat sprawujc piecz nad organizacj ycia wewntrzne-
go PZPR zjazdami, konferencjami i wyborami wszyst-
kich szczebli zapewni sobie pen lojalno partyjnej
biurokracji. Umiejtno rozgrywania partyjnych intryg
okazaa si jednak niewystarczajca do powstrzymania
kryzysu gospodarczego, tote funkcj premiera dziery
may Edward zaledwie przez p roku. Byy to ju ostat-
nie dni caej ekipy: dymisja Babiucha zaledwie o kilka-
nacie dni wyprzedzia upadek Gierka.
PARTYJNA IZBA LORDW. Wane miejsce w politycz--
nym krajobrazie dekady zajmowao plenum zwoywa-
na przecitnie raz na kwarta narada stu kilkudziesiciu p
czonkw Komitetu Centralnego, swoista partyjna Izb ccz czo on nk kw w K w Ko Kom omi mite tetu tu C u Ce Cen entr ntral aln lneg ego go, s , swoista partyjna Izba swo wois ista ta p a paart rtyj yjn na a Iz Izba ba a
Lordw. Posiedzenia plenarne KC byy ciekawym zjawi- Lo L rd Lord w. dw Pos w. Po edz osied en dzen a p nia ena plen rne narn KC ne KC by KC b y c byy iek y cie awy ekawym wymzjaw m zjawi awi-
kiem w kulturze politycznej PRL: jednoczenie naleay ay l alea ie na enie ocze ddno RLL: jed j PPRL nej P tyczn olity ze po ltturz kkult m w k ki kiem sk
do wiata propagandowych przedstawie i stanowiy na- - na y na i n wi o ano stan i st i s ie ie taw dsta eds rzed prz h pr ych c owy do and gan paga opa prop a pr ta p iata wia o do do
rzdzie w zakulisowych rozgrywkach politycznych. h h k h l k
Jak zauway socjolog Jakub Karpiski, znaczenie J y j g J p ,
przypisywane ofcjalnie plenom byo tak due, i suy- pr przy zyp ypis pisy sywwan ane ne o e of fcj cjal alnnie ie pple lennom om m by by yo o ta tak k d du ue e, i , i i s su uy y- y
y one do wewntrzpartyjnego pomiaru czasu (przed y on y o e d one o do wew wewn ewn trzp ntrz art zpa yjn rtyj ego jneg po go p mia pom aru miaru cza u cz su zasu (pr u (p zed przed
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 47
z byymi dziaaczami PZPR: Wadza bya oparta nie na ymi bbyy z ii dziiaa aczami i PPZP ZPR PR: WW adz dza bbbya a opaarta a nie ie na
mechanizmach ekonomicznych, tylko na ideologii. Na han cha mech me zmach ekonomiczn izm niz ach ma ek ch e ono eko omi nom czn micz ych, tylko na ch nyc t h, lko ylk na o n ideologii. Na ide a id olo deo gii ogi Na i. NNa
przekonywaniu ludzi. A wic na sowie, w zwizku z tym k d
lk, e sowo moe by nie takie, jak naley, by wpisany
w ten typ wadzy; to bya taka choroba jak najwi-
cej bywa na posiedzeniach i wiara, e jak si podejmie
uchwa na plenum KC (...), to si od razu stanie rzeczy-
wisto. W tym byo duo chci i duo braku wyobrani,
z jak materi i jakimi przeszkodami bdziemy si spo-
tyka w realizacji.
Charakterystyczn cech dokumentw partyjnych,
budowanych na tej samej zasadzie jak referaty, byy ich
tytuy, zaczynajce si czsto gsto od sw: O dalsze...
(rozwijanie, doskonalenie, pogbianie itd.).
Niewtpliwie na korzy Gierka trzeba zapisa, e
w pocztkowym okresie rzdw stara si oywi nieco
martwy rytua i przeksztaci plenum KC w forum, kt-
re jak sdzi doradzi kierownictwu najlepsze rozwi-
zania polityczne. Zmodernizowa formu obrad, wpro-
wadzajc dyskusj w zespoach problemowych. Czon-
kom elit wadzy mogo si wwczas wydawa, e to krok
na drodze do demokratyzacji partii. Wcale nieza ini-
cjatywa, poniewa zawodowi mwcy (przede wszystkim
I sekretarze KW), ktrzy zazwyczaj przyjedali z goto-
wymi przemwieniami, nagle zostali postawieni w no-
wej sytuacji zanotowa Mieczysaw Rakowski po ob-
radach IX Plenum w czerwcu 1971 r.
Wkrtce jednak przywrcono poprzedni stan rzeczy,
w ktrym mwcy czytali z kartki, a tekst wystpie by
uprzednio zatwierdzany. Przebieg plenarnego posie-
dzenia KC by pouczajcy. Niestety, obecne nasiadwki
niczym si ju nie rni od tych sprzed grudnia 1970 r.
pisa Rakowski ju w lutym 1972 r. Robotnicy, ktrzy
zostali czonkami KC, by wzmocni jego proletariacki
trzon, odczytuj z trybuny przemwienia napisane im
w KW. Peno w nich zwrotw o wielkim poparciu na-
rodu dla partii itd. Sowem, nadal wonny dym kadzide
snuje si po sali, ktra zajmuje si wszystkim, tylko nie
suchaniem tego, co kto mwi z trybuny. Jedni podrze-
t|| .uc|u n|cJ.|o.c.ogc n|.|.
un|..kc..ro pc.cJ.or|o |. |
.|ks.y c|cc b|o.ry cpc. st. c b |
.||y s.cJc.|sk. |..co.sk|o | stu | | k
Jorck|o |..co..o rp .p...J.|o | k
|c.n.|r|o p..y|| rc.o |c.ny c. y |
g.r|..cyro t.. k|.scJ.u.yr y k y g
.|o t..Jycyro |c.ny J.|.|.|rcsc|
by|y tc|o.c..ro | pcJt..yny.. J
ro 'oJrcc.osr|o r|o..Jc.c|or|o J
.o .n|.r by|c pcJg|ob|on J|. .c. b
rogc .cJ..u |c.n .|to.r.ty.ro J g
J.|.|.|rcsc| (r|o..|o.ro k.g| |r k (
st.uktc.sk|o) k
Sp..oc.rcsc| .o.rt.. |oJo..
c| . c.| s|| u..r||y s| . |.t.c| | | |
198081 \ g.uJr|u 1980 . pc \ 0 9 | 0
rc.r|o us.ncJ.|o|r|| s| V\, | \
. . 1981 . . |oJo..c| cJos.|c || | 1 J
\ p..ktyco pc.cst.|y . r|o SV| p y k
(J.|.|.cy Jc J.|s|.) c... SS| J J y | J )
(.c..|..ry pcJc..s st.ru .c
orrogc) |o.kty.c..ro . 1982 . | k 1 2
..os.or|o StuJortc. |c|sk|c| | k
n|.|c .upo|r|o |rry c|...kto. | k
kc.pc..c| stuJorck|o, .k p..oJ k J k p
.|c.or|on Jc |SV| J
7A0USZ ZAWA0ZKl
plenum, po plenum). Posiedzenia KC stanowiy pre- re- iy p owi tano CC sta KKC nia ddzen Posied . Po m). lenum ple po um, lenu pl
tekst do zmasowanych kampanii propagandowych. Te- - Te . Te h ych c ow ndo and agan pag opa pro i pr nii ani mpa mp kam h ka ch k n ch any an ow aso mas zm o zm do t d kst teks te
lewizja i radio retransmitoway przemwienia Gierka, k d
programy informacyjne rozpoczynay si migawkami
z obrad. Prasa drukowaa w zalenoci od rangi tytuu
cao lub skrty najwaniejszych przemwie, a take
omwienie dyskusji. W dodatku konsekwencj kadego
plenum byy tysice zebra aktywu partyjnego i apara-
tu urzdniczego, powiconych przenoszeniu uchwa
[tu numer] plenum w teren wielka oglnopolska mo-
bilizacja, angaujca dziesitki tysicy ludzi i powtarza-
na kilka razy w roku.
Teoretycznie kada narada KC miaa charakter me-
rytoryczny dotyczya np. wzowych problemw spo-
eczno-gospodarczych w latach 19711975, perspek-
tywicznego programu budownictwa mieszkaniowego,
efektywnego wykorzystania zasobw surowcowych.
W praktyce posiedzenia byy rytuaem, w ktrym role
widzw i uczestnikw byy tosame. Mwcy zabierali
gos, skadajc obowizkowy hod I sekretarzowi (nie
jestem w stanie przekaza, ile sw wdzicznoci kieru-
j mieszkacy woj. leszczyskiego pod adresem naszej
socjalistycznej Ojczyzny, partii i osobicie I Sekretarza
naszego Komitetu Centralnego tow. Edwarda Gierka.
To wszystko przechodzi ich wyobraenia, ich najmiel-
sze marzenia, mwi o tym ze zami w oczach) i pod-
krelajc dziejowe znaczenie obrad: Dzisiejsze Plenum
Komitetu Centralnego Partii jest niezwykle doniosym
wydarzeniem w yciu kadego modego Polaka. Po raz
pierwszy bowiem w historii partii zajmuje si ono kom-
pleksowo problemem wychowania modego pokolenia,
jak rwnie jego udziau w budowie socjalistycznej Oj-
czyzny.
Wygaszane referaty byy najczciej identyczne, sta-
nowic wzr wodolejstwa i pustosowia. Ideologiczne
litanie przeplatay si z technokratycznym argonem:
przytaczaniem wskanikw, opisywaniem technologii.
Ten mechanizm wyjaniaj (anonimowi) respondenci
Krzysztofa Dbka, autora pracy opartej na wywiadach
'+ ,.:1..:, |...:
0ekerac[e
p|erwstema[ewe
.+1 '..., m.|+.,
. |+'.,.: |.+'|..
. '...:
W|tta l6war6a
6|erka w kepa|a|
wq|a kam|ea-
aeqe 8eq6aaka
,+|'.: '.':''.:,,
`.a .
0p|em karsw
l!M| e |l|k
6rapa l!M| w peche6t|e 1-ma[ewm, ||.+|.+ ..:1+|.+.+ ||| 0q|aepe|sk| ka[6 karcersk| !t|akam| Iatra '.1.+ '.|, '+|...:, `.a .
laactek sk|a6k|
ct|eakewsk|e[
48 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
muj, drudzy po cichu rozmawiaj ze sob, a jeszcze in-
ni czytaj pras, biuletyny bd jak ksik.
Z drugiej strony, KC dysponowa realn wadz. Wa-
nie to gremium zatwierdzao nominacje premierw,
ministrw i czonkw wadz partii, a w okresach prze-
sile politycznych wybierao I sekretarzy. Nie wszystkie
posiedzenia KC miay przebieg zgodny z oczekiwania-
mi kierownictwa. Dopiero subtelne rnice pokazywa-
y wadzy, co jest grane mwi jeden z respondentw
Dbka. I to wystarczao, bo na to ucho wszyscy mie-
li bardzo wyczulone. I to mwio, czy plenum si udao,
czy nie. I czy byo buntownicze. Kto z zewntrz nie zo-
baczyby, e byo buntownicze, ale wiedziano mymy
wiedzieli. Take to z jednej strony byo bardzo wyreyse-
rowane, ale z drugiej strony dawao prawdziwe informa-
cje. Zupeny fenomen techniki porozumiewania si.
PRZYGODY TADEUSZA GRABSKIEGO. Podczas ob-
rad ujawniay si rnorakie konfikty w onie partii,
czasami zdarzaa si nawet otwarta fronda. Tak byo np.
w grudniu 1978 r., gdy szef koniskiej organizacji par-
tyjnej Tadeusz Grabski wystpi z otwart krytyk pro-
pagandy sukcesu: Stojc w kolejce w oczekiwaniu na
spniony i zatoczony autobus, w podenerwowanym
nastroju w domu czy w pracy, duma przecitny Polak
nad zawioci naszej gospodarki. Jak to jest, zapytuje
siebie i otoczenie, w kraju chlubicym si 910 miejscem
w wiecie, e po 35 latach po wojnie trzeba sta w kolejce
za pieczywem, proszkiem do prania, mydem, past do
butw, farbami, zamiast poszukiwanych towarw pleni
si przekupstwo, korupcja, apownictwo. (...) Nie rozpra-
szaj, bo i nie mog zagodzi wtpliwoci przecitnego
czowieka pracy ze wzgldu na zbyt du kontrastowo
z codziennym obrazem rzeczywistoci sonety towa-
rzysza [Macieja] Szczepaskiego, nadawane w Wieczo-
rze z dziennikiem, a rozbrzmiewajce nutkami, i poza
niepomyln pogod dzie upyn pod znakiem kolej-
nych sukcesw i rekordw, e znw bylimy pierwsi i naj-
lepsi, zwaszcza tam na poudniu kraju.
Po tym wystpieniu zarzdzono pgodzinn przerw,
pniej gos zabra Gierek owiadczajc: Chc Wam towa-
rzyszu Grabski powiedzie, e Biuro Polityczne nie zgadza
si z ocen zawart w waszym wystpieniu. Za zamanie
regu i otwarte wystpienie przeciwko kierownictwu Grab-
ski zapaci stanowiskiem I sekretarza KW i politycznym
zesaniem jednak nie na dugo. Jego gwiazda rozbysa
jesieni 1980 r., kiedy wszed w skad Sekretariatu KC i BP,
a take stan na czele komisji, ktrej zadaniem bya ocena
poprzedniej ekipy rzdzcej.
TELEKONFERENCJE. wiadomy potencjalnych zagro-
e, Gierek ju w 1971 r. podj kroki majce osabi
znaczenie KC. Wprowadzi zwyczaj urzdzania sta-
ych telekonferencji z szefami wojewdzkich organiza-
cji PZPR. Zabieg ten podkrela, e nowy szef partii ceni
sobie nowoczesno i technik, a zarazem podnosi pre-
sti regionalnych baronw PZPR. Dyskusj nad bie-
cymi sprawami polityki wewntrznej mona byo teraz
zamkn w krgu sekretarzy wojewdzkich. Ta strategia
przyniosa profty w czerwcu 1976 r., po wystpieniach
robotniczych w Radomiu i Ursusie, kiedy Gierek mg
zapewni sobie poparcie wojewdzkich organizacji par-
tyjnych, unikajc jednoczenie bezporedniej konfronta-
cji z czonkami KC.
REWOLUCJA KULTURALNA PO POLSKU. Jeszcze in-
nym manewrem, obliczonym tym razem na osabienie
partyjnych baronw, bya wprowadzona w maju 1975 r.
reforma terytorialna. W miejsce dotychczasowych
17 wojewdztw wprowadzano ich 49, zlikwidowano
powiaty zastpujc je (znacznie mniejszymi) gminami.
Ofcjalnie reforma miaa przynie znaczne oszczdno-
ci i usprawni zarzdzanie krajem. Jednak dla uwane-
go obserwatora sceny politycznej intencje Gierka byy
jasne. Zniknie 17 ksit, I sekretarzy KW notowa
Rakowski. W gruncie rzeczy chodzi wanie o to, eby
zama ich wadz. Podziwiam Gierka i Jaroszewicza, e
odwayli si na ten krok. To, co zamierzaj zrobi, jest
faktycznie czym w rodzaju polskiego wydania chiskiej
rewolucji kulturalnej. Kilkaset tysicy ludzi zostanie
wprawionych w ruch.
Nowy system terytorialny oznacza nie tyl-
ko 17 dymisji, ale 49 nominacji nowych I se-
kretarzy KW. W przewaajcej wikszoci byli
to dziaacze cakowicie uzalenieni od Warsza-
wy i Wydziau Organizacyjnego KC, a przez to
niezdolni do skutecznego przeciwstawienia si
I sekretarzowi czego wymownym przykadem
by los Grabskiego.
Jak zauway Pawow, podporzdkowujc
sobie szefw organizacji wojewdzkich, Babiuch
w duej mierze podporzdkowa sobie take
Komitet Centralny, gdy pierwsi sekretarze wo-
jewdzcy okrelali skad swoich reprezentacji
w KC. Kontrolowany Komitet Centralny wybie-
ra natomiast Biuro i Sekretariat. Mona wic
powiedzie, e reforma administracyjna pozwolia Gier-
kowi ustanowi pen kontrol nad ca parti. VII Zjazd
PZPR w grudniu 1975 r. min pod znakiem cakowitego
i bezwarunkowego poparcia Gierka i Babiucha.
Prawdopodobnie personalne gry i zakulisowe intrygi
udaway si gierkowskiemu kierownictwu zdecydowanie
lepiej ni modernizacja gospodarki. Jednak opanowana
do perfekcji sztuka zarzdzania parti okazaa si bezu-
yteczna, gdy znw nadszed polityczny kryzys.
Pi otr Oska
le|raa|e
|e6stawewe[
0rqaa|tac[|
|art[ae[,
||.+|.+
..:1+|.+.+
|eq|tmac[a
|l|k, ,+.|.+
. +,:.m ..,.
. ` . '..,|+
''.' `,` m'.
.|.'.
|c_ -c|<
r o p g r d e u k c e e u
wane sprawy wsi bdziemy konsultowali z pracujcymi
chopami i robotnikami rolnymi, trzymajc si przy tym
susznej linii polityki rolnej partii. Podobnie konsultowa
bdziemy sprawy rodowisk inteligencji technicznej, ro-
dowisk naukowych, kulturalnych i innych. (...) Ze wszyst-
kimi najwaniejszymi sprawami chcemy wyj do caej
klasy robotniczej, do caego narodu.
POCHODY I WIZYTY. Po raz pierwszy od 1948 r. zmo-
dyfkowano scenariusz pochodu 1-majowego. Uwico-
ny rytua nakazywa, by wito rozpoczynao si od ha-
sa rzuconego przez I sekretarza z trybuny honorowej.
Jednak w 1971 r. Gierek wraz z czonkami Biura Poli-
tycznego sam poprowadzi manifestacj ruszajc w jej
pierwszym szeregu spod gmachu KC dopiero na wyso-
koci ul. Marszakowskiej dygnitarze odczyli si od po-
chodu, by wej na trybun. Ta innowacja, akcentowana
przez prasowe i telewizyjne komentarze, miaa pokazy-
wa, e nowy I sekretarz bdzie utrzymywa bliskie kon-
takty ze spoeczestwem. Przynajmniej w sferze gestw.
Jednym ze znakw frmowych gierkowskiej propa-
gandy byy czste tzw. wizyty gospodarskie niemal nie-
znane w poprzedniej dekadzie. I sekretarz odwiedza znnan ne w pooprzedniejj dekadzie e. I sekretarz oodw wiedza
90aca0uztsct umaua 6tzka 0uk\Lt s0ca0tzc00tk,
smtau0Mtz 0sta00mtLt zMtz0tc mtzz00zk mLauz\ m 0czac0
90Lak0m, zazcLt u0 tzc0 tzLzmtza (z czaszM k0L00m),
0a msz\stktc0 r00tac0 0zmt0Lt sL0m0tk 00m0M0m\.
i o t r C e q k
ZMIANA WIZERUNKU. W marcu 1973 r. Stefan Ki-
sielewski podczas pobytu w Domu Pracy Twrczej
ZAIKS zanotowa: Ta telewizja to dramat. Ogldam tu
codziennie Dziennik telewizyjny i zadziwiam si, jak
mona bez jednej przerwy czy odmiany gada wycznie
i w kko o sprawach gospodarczych. I w dodatku jakie
to gadanie maniakalne, pseudonaukowe, mtniackie,
nie tykajce istoty rzeczy. Jednak ci komunici wprowa-
dzili tu kompletny obd. () Spiker patetycznym go-
sem wylicza, co to tam za cuda w kadym z wojewdztw
si dziej. Czy oni naprawd uwaaj to samochwalenie
si, tak nachalne i mieszne, za skuteczn form propa-
gandy? Zadziwiajcy ludzie.
Nowa ekipa wyoniona na plenum KC w grudniu 1970 r.
od pocztku podkrelaa, e wraz z odsuniciem od wa-
dzy Wadysawa Gomuki nastpi zasadnicza zmiana sty-
lu rzdzenia. W styczniu Komitet Centralny wystosowa
list do instancji terenowych PZPR: Jestemy zdecydo-
wani konsultowa wszystkie waniejsze sprawy z ludmi
pracy. Wszystkie wane sprawy dotyczce klasy robotni-
czej bd nadal konsultowane z jej oddziaami. Wszystkie dziaa ami. WWszyystk kie odd ej o z j ne wa tow sul ons ko dal nad d n bd ej b cz
!w|te M|e6a
w ||wa|ctae[
,'.,1:.'.:,,
`.' . `.'
8a6ewa
6ekerac[ae[
qw|at6
aa q6ask|m
es|e6|a la||aaka,
'.|,+1 `.' .
50 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
szpitale, huty, kopalnie, osiedla mieszkaniowe, jed-
nostki wojskowe, szkoy i pegeery. Swoj osob uwiet-
nia narady partyjne, a take ceremonie otwarcia no-
wych odcinkw drg, zbudowania pomnikw i wyre-
montowania zabytkowych budynkw. cznie zoy
398 wizyt, nie pomijajc, jak si wydaje, adnego z wik-
szych miast ani istotnych orodkw przemysowych. Na
przestrzeni lat nie zmieniaa si czstotliwo podry:
w 1971 r. Gierek wyjecha w teren 49 razy, osiem lat p-
niej 43 razy.
Pierwsze odwiedziny w zakadzie pracy nastpiy
jeszcze w grudniu 1970 r. ju dwa dni po objciu sta-
nowiska I sekretarza Gierek, w towarzystwie szefa Ko-
mitetu Warszawskiego Jzefa Kpy, spotka si z zaog
Huty Warszawa. U bram zakadu powitay go dyrekcja
i egzekutywa lokalnej organizacji partyjnej. W poo-
wie stycznia Gierek przyjecha do Pocka: uczestniczy
w naradzie w gmachu komitetu miejskiego, zwiedzi
muzeum Wadysawa Broniewskiego, obejrza centrum
miasta i starwk, pooy kwiaty przed obeliskiem upa-
mitniajcym straconych podczas okupacji pockich na-
uczycieli. Nastpnie zoy wizyt w pockich zakadach
petrochemicznych. Dziesi dni pniej, 24 i 25 stycz-
nia, odwiedzi Stoczni Szczecisk (wwczas strajkuj-
c) i Gdask, uczestniczc w wielogodzinnych spotka-
niach z zaog. Po raz pierwszy wystpi wsplnie z pre-
mierem Piotrem Jaroszewiczem, ktry w najbliszych
latach najczciej bdzie mu towarzyszy podczas tych
wizyt.
AMERYKASKIE WZORY. Eskapady I sekretarza i to-
warzyszca im oprawa propagandowa pod wieloma
wzgldami przypominay kampani wyborcz Frankli-
na Roosevelta z 1932 r. Przyszy prezydent rozpoczyna-
jc wycig do Biaego Domu w trzecim, najgorszym roku
Wielkiego Kryzysu ogosi, e bdzie rzecznikiem bied-
nych i zapomnianych. Nastpnie wynajtym pocigiem
odby podr po caych Stanach od Wschodniego do
Zachodniego Wybrzea: odwiedza zarwno metropolie
jak i prowincjonalne miasteczka, z umiechem ciska
donie robotnikw i farmerw, przemawia na wiecach.
Obiecywa rozwiza te problemy, ktre w danej okolicy
najboleniej odczuwano. Oszaamiajce zwycistwo, ja-
kie odnis nad Hooverem, byo szeroko komentowane
w Europie Zachodniej. Mowie stanu i lokalni dziaa-
cze usiowali naladowa styl Roosevelta.
Nie sposb odpowiedzie na pytanie, czy Gierek i jego
otoczenie wiadomie czerpali z zachodniej tradycji poli-
tycznej. Wydaje si jednak prawdopodobne, e przyszy
szef partii w czasie kilkunastoletniego pobytu we Fran-
cji i Belgii zetkn si z nowym, amerykaskim mode-
lem kampanii wyborczej i mimowolnie przyswoi jego
podstawy.
Nie mona odmwi Gierkowi talentu do zjednywa-
nia tumw umiejtnoci, ktrej Gomuka by zupe-
nie pozbawiony. Chtnie odgrywa sceny, majce zniwe-
lowa dystans midzy nim a prostymi ludmi. Ile lat na
kopalni pracujecie? pyta podczas spotkania z grni-
kami. Pady odpowiedzi. No to ja i tak starszy od was
grnik jestem podsumowa z dum bo mam 18 lat
na kopalni.
ROZMOWY I HODY. Nieodzownym skadnikiem go-
spodarskiej wizyty by jeszcze inny ceremonia: rozmo-
wa fachowcw. Przywdca pastwa musia zademon-
strowa kompetencj i zaangaowanie, zatroszczy si
o prac tamocigu i urodzaj jczmienia, wymieni uwa-
gi na temat pracy agregatw. Zarwno odwiedzajcy jak
i odwiedzani wiedzieli, e trzeba mwi o produkcji. Na-
wet jeli rozmowa si nie kleia.
Zostalimy na dole duej dzisiaj towarzyszu sekre-
tarzu, bo nastpiy zaburzenia w cianie i trzeba to by-
o zabudowa owiadczy na powitanie umiechnity
sztygar.
Co wy mwicie zafrasowa si Gierek nic powa-
nego, czy powanego co?
Nie, nic takiego uspokoi grnik.
A, to dobrze odetchn szef partii.
W propagandzie podkrelano nieformalny charak-
ter tych spotka, zaznaczano, e spontaniczna reakcja
spoeczestwa zmienia planowany przebieg wizyty.
Przed ofcjalnym rozpoczciem narady do E. Gierka
i P. Jaroszewicza podchodz pracownicy, wrd nich ta-
cy, ktrzy znaj go osobicie z pracy na lsku,
y
stare pierony, jak si wyraa E. Gierek pi-
saa Trybuna Ludu. Bya to bardzo robocza
wizyta, przyjmowana z wielkim zainteresowa-
niem i satysfakcj przez szczeciskich portow-
cw i stoczniowcw. (...) Nie byo w tym wszyst-
kim nic z odwitnoci, powitania byy krtkie
i od razu rzeczowe pytania i odpowiedzi, tak jak
dzieje si zwykle, gdy spotkaj si ludzie dobrze
sobie nawzajem znani, bardzo szybko znajduj-
cy wsplny jzyk.
Cho rytua wizyty gospodarskiej w wielu
aspektach stanowi zapoyczenie z zachodniej
kultury politycznej, rzucaa si te w oczy istot-
na rnica: przywdca pastwa nie kokietowa
obywateli, lecz odbiera od nich hod.
W zbiorze reportay z budowy Huty Kato-
wice znajdziemy opis wizyty zoonej przez kierowni-
ctwo partii: Szary osinobus robi dug tur gwny-
mi drogami placu budowy. Upalne, bezchmurne pou-
dnie. Pierwszy postj przy wielkim piecu. Towarzysze
Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz wchodz po metalo-
wych schodach do hali lejniczej. Suchaj raportw o sta-
nie prac, zadaj pytania.
Dua grupa robotnikw serdecznie wita goci.
Terminy bd dotrzymane? pyta I sekretarz KC
PZPR.
Bd, to jest nasze, polskie
Pamitajcie, towarzysze, cay kraj na was patrzy!
W stalowni szefowie regionu informuj, e moliwe
stao si ustawienie konwertora nr 1 na fundamencie
znacznie przed terminem. Zaoga podejmuje zobowi-
zania, aby na 22 Lipca wszystko byo gotowe.
Ja proponuj, e jak bdziecie mieli konwertor na
fundamencie, to zadzwocie do mnie od towarzysza pre-
miera mwi tow. Gierek. I z umiechem dodaje: Zo-
baczymy, czy dotrzymacie terminu
Nie zawiedziemy!
My Was te nie zawiedziemy.
SPONTANICZNO ZABEZPIECZONA. Zapewne mao
kto wierzy wwczas, e podre I sekretarza by istot-
nie spontanicznymi wizytami, a odwiedzane fabryki
funkcjonoway normalnym trybem. Sygnalizowaem
Gierkowi, e awizowane przez niego wyjazdy w teren
stawiay na nogi ca wadz, ktra pucowaa, czycia,
organizowaa, ustawiaa mwcw etc. pisa w prywat-
nym dzienniku Mieczysaw F. Rakowski. Wszyscy wie-
dzieli, tylko ten nasz wdz nie wiedzia.
Ciekawe. A moe nie chcia wiedzie? To
te moliwe. Frelek opowiada mi, e do
jednego z gospodarstw drobnotowaro-
wych, ktre zwiedza Gierek, wstawiono
na czas jego wizyty krowy z PGR. Cho-
dzio o to, eby zobaczy, jak wspaniale
rozwija si gospodarka chopska dziki
nie mniej wspaniaej polityce partii i rz-
du. Po dwch tygodniach chop napisa
do KC z pytaniem, kto mu zapaci za pa-
sz, ktr zeary pegeerowskie krowy.
W innej miejscowoci do niewykoczo-
nej jeszcze chlewni przywieziono na czas
wizyty Gierka winie. W Wabrzychu
odmalowano i piknie odnowiono gw-
n ulic. W boczne, gdzie panuje smrd
i brud, oczywicie go nie zawieziono. Tak wic robiono
co w stylu potiomkinowskich wsi.
Model przywdztwa, polegajcy na wizytowaniu fa-
bryki i kopal, odtwarzano take na szczeblu wojewdz-
kim. Wikszo sekretarzy KW staraa si naladowa
gierkowski styl rzdw i wraz ze wit odwiedzaa podle-
ge sobie komitety powiatowe. Lata 70. to okres bezprece-
densowej aktywnoci dziaaczy partyjnych. W teren je-
dzili czonkowie Biura Politycznego, sekretarze KC, mi-
nistrowie. Przecinano wstgi, ciskano donie, wygasza-
no podsumowania. W grudniu 1971 r. podczas dyskusji
[Biura Politycznego] nad sposobami realizacji uchwa
VI Zjazdu i gwnymi kierunkami pracy BP i KC uzna-
no, e wanie w tym kierunku powinien ewoluowa styl
pracy kierownictwa. W zwizku ze zblianiem si wit
Nowego Roku, obok troski o dobre zaopatrzenie, nale-
y rozway pewne formy kontaktw czonkw Biura
Politycznego, Sekretariatu i Rzdu z ludnoci (zaka-
|cr.J c.|o.c .|oku t..ob. by|c c.ok.c r.
cJbuJc. .nku |.c|o.sk|ogc, .r|s.c.c
rogc . c..s|o || .cry s.|.tc.o \ ||pcu
1949 . Son pcJ| .p...J.|o stcsc.r
uc|..|, .|o . pc.cJc. pc||tyc.ryc| r|o
.cst.|. cr. ..o.||.c..r., . sp.... .okcr
st.ukc| st.|. s| s.c|styn t.bu \ 1954 .
pc.st.|. spc|oc.r. kcn|s. (n|r St.r|s|..
|c.ort., '.r .c|..tc.|c. | A|oks.rJo.
|oys.tc.), ktc.. ..c.|. g.cn.J.|c s.cJ
k| .c.r|o. .s.cJ |c|cr|| |c .c.pcc.c|.
p..c pct..obry by| oJr.k cJpc.|oJr| k||
n.t pc||tyc.ry, ktc.y r.st.| .... . Jcsc|on
Jc .|.J.y |J...J. |o.k. c|ccogc ..
sk..b|c scb|o p..yc|y|rcsc spc|oc.orst..
21 styc.r|. 191 . ut.c..crc Oby..to|sk|
|cn|tot OJbuJc.y .nku |.c|o.sk|ogc
||c.co pcc.tkc.c 56 cscb g.crc (pc
s.o..cro . c..son Jc 120) .op.o.ortc..|c
.c.ro s.cJc.|sk., p..oJo .s.ystk|n |uJ.|
ku|tu.y |..o.cJr|c.cyn .cst.| | sok.ot...
|\ ||| . \..s...|o 'c.o| |p., .|co
p..o.cJr|c.cyn p.c| St.r|s|.. |c.ort.,
J|ugc|otr| Jy.oktc. Vu.oun |..cJc.ogc
|cn|tot ...po|c..| Jc .cJ.kc. . k..u | r.
cbc.y.r|o c .sp..c|o ||r.rsc.o cJbuJc
.y ..c.rc . Ju.yc| n|.st.c| |c|sk|, .k
| . .|ks.yc| skup|sk.c| |c|.kc. pc.. g..
r|c.n| pc.st.|y kcn|toty |ck.|ro .b|o..
co s.cJk| r. tor co| |J.|c s| .ob..c pcr.J
1 n|J .| | 800 tys Jc| \p|yr|y t.k.o ||c.
ro J..y ..oc.c.o |..co buJc.|.ro p.c..
J.crc .oJ|ug p.coktc. ..c| '.r. bcgu
s|..sk|ogc \ 194 . buJc. ukcrc.crc
. st.r|o su.c.yn | .c.pcc.tc .okcrst.uk
c .rt.. .nok ct...tc J|. ..|oJ..
cyc| . 1984 . ||o..s.yn ogc Jy.oktc.on
by| .r.kcn|ty n|oJ|o.|st. p.c| A|oks.rJo.
|oys.tc.
lW0NA K0CHAN0WSKA
zaMzk k0Lzmskt
'+ ,.:1..:, |...:
W 6e|a||a
-0e|rta|a,
.:...:. `.` .
ke6t|aa
re|a|kw
w 8|a|e[ 6rte,
'.|, `.+ .
|reqram IV|
,l w|tt a Was
,+.|,.. '.1.m
,.+.,,
06|a6ewa
lamka
Kr|ewsk|eqe,
`.. .
52 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
dy, szpitale, hotele robotnicze) postulowa Wojciech
Jaruzelski.
CZYNY PARTYJNE I SPOECZNE. Kolejnym rytuaem
wadzy stworzonym przez ekip Gierka byy organizo-
wane co roku w majow niedziel tzw. dni czynu par-
tyjnego. Czonkowie PZPR zbierali si na placach budo-
wy i sadzili drzewka, przerzucali ziemi, mieszali beton,
ukadali cegy, grabili trawniki. W niektrych fabrykach
by to po prostu dodatkowy (i bezpatny) dzie pracy
co nasuwao zapewne skojarzenia z osawionym wyci-
giem pracy czasw stalinowskich.
Na wielkim froncie prac spoecznych stawali take
czonkowie Biura Politycznego: w 1972 r. Gierek macha
opat na budowie Trasy azienkowskiej. Obok uwijaa si
ona, a kawaek dalej Jaroszewicz i przewodniczcy Ra-
dy Pastwa Henryk Jaboski. Niekiedy dygnitarze zbyt
mocno wczuwali si w rol, co dla ludzi nienawykych do
pracy fzycznej mogo skoczy si le np. wicepremier
Mieczysaw Jagielski dosta kiedy zawau podczas po-
rzdkowania azienek i prosto z propagandowej imprezy
zosta odwieziony do lecznicy rzdowej.
Czonkowie partii, na co dzie na rnych poste-
runkach sprawujcy mniej lub bardziej odpowiedzialne
funkcje, w dniu swego wsplnego czynu, rami przy ra-
mieniu, wychodz pracowa na jednej ulicy, jednym pla-
cu, przy jednym obiekcie pisaa Trybuna Ludu. Ro-
botnik obok dyrektora, student u boku profesora, salowa
szpitalna razem z kierownikiem kliniki. Tych kilka go-
dzin wsplnej pracy jest ich obowizkiem partyjnym.
Jzef Tejchma, czonek BP, napisa w swoich notat-
kach z 1974 r.: Uczestniczyem w czynie partyjnym
w Ustrzykach. Inicjatorem czynu partyjnego by Gierek.
Suchajcie powiedzia musimy ukaza sw si (po-
mys zrodzi si raczej z poczucia saboci), niech ludzie
widz, e jestemy. () Zaczo si midzywojewdzkie
wspzawodnictwo, kto wicej ludzi wyprowadzi do pra-
cy, i to, co na pocztku miao wiele cech spontaniczno-
ci, przerodzio si pod presj komitetw w obowizek.
Dostaem nowe rkawice do pracy, ale niedugo zacz
pada deszcz, wic schroniem si z wadzami do przed-
szkola, przygotowanego na ten cel. Bya kawa, kanapki,
twaroek. Gdy ludzie zobaczyli, e kierownictwo zeszo
z placu przed deszczem, poszli sobie do domu. Kiedy po
deszczu wrcilimy do pracy, nie byo ju nikogo.
TELEWIZYJNA TUBA. Warto pamita, e propagan-
dowe inscenizacje miay ogromn widowni kade-
go wieczoru miliony ludzi przed telewizorami oglday
obszerne relacje z publicznych wystpie kierownictwa
partii. Telewizja, niedoceniana przez Gomuk, staa
si oczkiem w gowie Gierka, ktry od pocztku mia
wiadomo, e trudno o skuteczniejsze narzdzie do
budowania wizerunku wadzy. Po raz pierwszy wyst-
pi przed kamerami ju 20 grudnia wieczorem, w par
godzin po objciu najwyszego w pastwie stanowiska.
W archiwum zachowa si take materia flmowy z wi-
zyty I sekretarza w gmachu na Woronicza w 1971 r.: Gie-
rek oglda kamery i sprzt studyjny, a take wysucha
porad dotyczcych zachowania przed kamer.
W padzierniku 1972 r. kierownictwo Radiokomite-
tu obj Maciej Szczepaski, totumfacki Gierka jeszcze
z czasw katowickich. Nowy prezes cieszy si du sa-
modzielnoci, co zawdzicza nie tylko politycznym
przyjaniom, ale i bezwzgldnej lojalnoci wobec kie-
rownictwa partii wprost deklarowa, e podlega mu
instytucja jest przedueniem Wydziau Propagandy KC.
Rozpocz si okres gwatownego rozwoju i moderniza-
cji telewizji: nie liczc si z kosztami kupowano sprzt do
nagrywania i montau renomowanych zachodnich frm,
w tym nowoczesne wozy transmisyjne. Dziki nim mo-
na byo przeprowadza bezporednie relacje z wielkich
imprez propagandowych.
Codzienny program w umiejtny sposb czy indok-
trynacj z atrakcyjn rozrywk i ambitn kultur. Rela-
cje z partyjnych rytuaw przeplatano wystpami wybit-
nych artystw, spektaklami teatru telewizji, zachodnimi
flmami. Obok sprawozdania z plenum KC widzowie
mogli obejrze kreskwki Disneya, popularnonaukow
Sond lub koncert ABBY w studiu na Woronicza.
Jedn z najwaniejszych innowacji byo rozpoczcie
emisji programw w kolorze. Pocztkowo nadawano
w ten sposb pojedyncze audycje. Pierwsz kolorow
transmisj zarezerwowano dla wydarzenia o wyjtko-
wej randze VI Zjazdu PZPR w grudniu 1971 r. Haso
obrad: Aby Polska rosa w si, a ludzie yli dostatniej,
wkrtce stao si wtkiem przewodnim kampanii tele-
wizyjnej i prasowej.
KONSPEKT DRUGIEJ POLSKI. Waciwych pocztkw
propagandy sukcesu naley szuka nieco pniej: w ma-
jowym plenum KC z 1972 r. W referacie programowym
dotyczcym rozwoju gospodarki Gierek powiedzia
wwczas: Idzie o wielk spraw o to, aby w okresie
ycia jednego pokolenia zbudowa drug Polsk Pol-
sk zasobniejsz, odpowiadajc aspiracjom obywateli
nowoczesnego kraju przemysowego. Pierwotnie druga
Polska bya tylko obietnic nowych mieszka, ale sfor-
muowanie szybko obroso nowymi znaczeniami. Druga
Polska miaa by nowoczeniejsza, bogatsza i ludniejsza.
W mediach nastpuje wysyp reportay z fabrycznych
hal i placw budowy. Nacisk kadziony jest na pokazanie,
e dziki rozwojowi przemysu i nowym inwestycjom po-
prawia si jako codziennego ycia. Wrd programw
zaplanowanych przez Radiokomitet i Wydzia Propagan-
dy na 1973 r. znajdziemy np. takie pozycje: Za kulisa-
mi rekordu reporta z budowy elektrowni Ostroka;
Klub Dobrej Roboty spotkanie powicone kilku
zakadom, ktre zgosiy si do udziau w III Konkursie
Dobrej Roboty; Wyprzedzili kalendarze OTV d,
program publicystyczny na przykadzie trzech dzkich
fabryk, ktre pracuj ju na poczet roku 1973; Nowoci
dla kuchni publicystyczny program nt. nowoci sprz-
tu gospodarstwa domowego (kuchenki, lodwki, pralki,
naczynia, froterki, odkurzacze); Handel zagraniczny
a zaopatrzenie rynku w atrakcyjne towary, pokazanie
zwizku intensyfkacji eksportu z tym co importujemy.
Powtarzano peany na cze polskiej myli technicz-
nej; w cyklu audycji pod hasem Polak potraf popu-
laryzowano sylwetki inynierw wynalazcw. Slogan
ten jest dzieem epoki gierkowskiej zanotowa Micha
Gowiski. Pojawia si w gazetach, wypisywany jest na
transparentach i fabrycznych murach. Jest zaproszeniem
do sprawnego dziaania. Zdumiewa jednak sw oglni-
kowoci, potraf si bowiem zawsze co, nie mona
potraf w ogle. Oglnikowo zostaa niewtpliwie za-
mierzona, wane jest by tak powiedzie pobudzenie
generalne, a take apel do ambicji narodowej. Zna-
mienne, e najbardziej rozpoznawanym wzorem osobo-
wym tej dekady by nie robotnik, ale inteligent iny-
nier Karwowski z serialu Czterdziestolatek, budowni-
czy Trasy azienkowskiej.
Innym bohaterem propagandy sukcesu sta si
Fiat 126 p (s. 64). Gdy w czerwcu 1973 r. ruszya seryjna
produkcja samochodu, telewizja przygotowaa pierwszy
w swych dziejach spot reklamowy (chocia do kupna ni-
kogo nie trzeba byo zachca), utrzymany w stylistyce
zachodnich flmw akcji: pdzcy maluch przelatywa
nad przeszkodami, przedziera si przez bezdroa, wy-
grywa wycig z Mercedesem.
||akat sw|ta
,Ir|aa |a6a,
,.+.: .+..
' '/''
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 53
OPAKOWANIE DLA PARTYJNEJ NARRACJI.
Produkcja, przemys, wydobycie to tematyka,
ktra zawsze zajmowaa centralne miejsce w komuni-
stycznej propagandzie. Jednak partyjna narracja lat 70.
znalaza dla nich nowe opakowanie. W prasie i telewizji
rekordy popularnoci biy sowa: gospodarno, dobro-
byt oraz inicjatywa; podkrelano, e naczelnym zada-
niem partii jest troska o potrzeby bytowe ludzi pracy.
Wzrost gospodarczy zaczto opisywa w kategoriach go-
spodarki rynkowej, jako drog do zamonoci pastwa,
a nie wiadectwo siy militarnej i wyszoci ideologicz-
nej. Zamiast, jak niegdy, pisa kada tona stali i wgla
ciosem w podegaczy wojennych propagowano slogany
w rodzaju siarka polskim zotem.
W poowie lat 70. wzrost gospodarczy gwatownie
przyhamowa (s. 54). Okazao si, e wiele kosztow-
nych inwestycji, z ktrych spacane miay by zagranicz-
ne kredyty, nie jest jeszcze gotowych lub nie przynosi
spodziewanych zyskw. By udwign ciar odsetek,
rzd musia gwatownie ograniczy import, zwikszajc
rwnoczenie eksport ywnoci, tkanin, pproduktw
przemysowych. Zaopatrzenie rynku zaamao si, przed
sklepami zaczy rosn kolejki (s. 60). Slogan Polska
dziesit potg gospodarcz (s. 40) coraz bardziej dzia-
a spoeczestwu na nerwy.
KRYZYS WIDMO. W radio, telewizji i prasie cudow-
nie przedstawia si, jak to nam obecnie dobrze czytamy
w jednym z tysicy podobnych listw do KC. Podobno
nic nie droeje. To nie jest prawd. Dlaczego nie mwi si,
e warzywa i owoce w stosunku do roku 1976 podroay
od 300%, wdliny niektrych gatunkw
o 50%, ziemniaki o 100%, a ostatnio cze-
kolada o 100%, kawa o 150%, obuwie do 300%. U nas lu-
dzie z godu nie umieraj, ale marzn w mieszkaniach, bo
nie mog kupi wgla. Przed sklepami olbrzymie kolejki,
trzeba sta niekiedy 9 godz., aby dosta kilogram misa.
Dzieje si tak, gdy wgiel i miso id w wiat. Dzieci, kt-
re wracaj do domu ze szkoy, nie s w stanie odrobi lek-
cji, bo mieszkanie jest nieogrzane, zmarznite kad si do
ka. To jest dobrobyt w kraju?.
Sowo kryzys nie miecio si w propagandowym sow-
niku. Pord dziarskich reportay o pracy Huty Katowi-
ce i Portu Pnocnego pojawiay si jedynie enigmatycz-
ne sformuowania o zmianie frontu inwestycyjnego
i zmniejszeniu tempa wzrostu. W 1977 r. gwatown ka-
rier zrobi zwrot manewr gospodarczy, majcy ozna-
cza, e przejciowe trudnoci w zaopatrzeniu rynku
s rezultatem miaych reform, ktrych zbawienne skutki
spoeczestwo odczuje ju wkrtce. Propaganda sukcesu
coraz bardziej upodobniaa si do komunikatw niemie-
ckiego dowdztwa z 1944 i 1945 r., ktre dramatyczne kl-
ski Wehrmachtu przykryway sloganami o miadcym
sukcesie obronnym i planowym przegrupowaniu.
Wielka propagandowa machina miaa ju teraz by
tylko orkiestr na Titanicu.
Pi otr Oska
|k|
w p|akatach
| w rea|a
/cy -c|<
c| v ||q...
G o e p o d r k l t 7 O .
0 tLz za 60M0Lkt zzM\sL\ ctzkt t zs0
az0t0m\ MtaL\ ac0mac 0a c0L0s s0
caaLtst\cz0zc0 a0stma, t0 tzaz c0
s0uaka MtaLa st u\0aMtcz0tz 0zmt
aac, s\ zas0k0tc s0Lzcz0z azt\t\.
Lz 00mz 0zmtza0ta zk000Mtcz0z
0s0ma00 c0a0t\cz0tz 0c00c
m sta\ c0szt tuz0L0ctcz0\.
O r i u e Gr l
.` .. .` .+ .' .` .. .` .+ .' .` .. .` .+ .'
WZROST NAKADW
INWESTYCYJNYCH
W LATACH 197175
,. ,..:.| +.' . |..'.
1 .'. ,,. :1.. :,
1,1
' ' ' ' ' ' ' / ! ' | ' ' ' ' ' '
.'''|''| .|!
1,1
I,
I,
!,I
,
11,
zI,I
zz,z
,!
1,z
z,
z,I
1,
-,z
I,1
z1,
z!,1
zz,1
,I
.` .. .` .+ .'
' | ' ' '
-,z
1,
1,I
z1,
-I,I
.` .. .` .+ .'
Dane
w cenach
stalych
z l977 r.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 55
PRYNCYPIA SYSTEMOWE. System gospodarczy w de-
kadzie Edwarda Gierka oparty by na nastpujcych
pryncypiach systemowych:
centralnym planowaniu;
pastwowej wasnoci rodkw produkcji;
upolitycznieniu struktur zarzdzania.
Mechanizm rynkowy, stosunki rynkowe nie byy ca-
kowicie wyeliminowane, cho wadze komunistyczne
wykonay ju wczeniej wiele dziaa tzw. bitwa o han-
del z 1947 r. i wprowadzenie centralnego planowania na
wzr radziecki od 1950 r., kontyngenty rolne w celu
maksymalnego osabienia podmiotw prywatnych i wy-
eliminowania transakcji rynkowych. Ostoj prywatnej
wasnoci w Polsce Ludowej byy gospodarstwa indy-
widualne na wsi oraz drobni przedsibiorcy, w gw-
nej mierze rzemielnicy i handlarze w miastach. Gw-
ny nurt ycia gospodarczego opanowany by przez tzw.
podmioty uspoecznione, czyli kontrolowane przez pa-
stwo, natomiast podmioty prywatne handloway ze sob
na targowiskach, giedach (kiermaszach) i w nielicznych
sklepikach prywatnych, sprzedajcych gwnie zabawki,
ozdoby, galanteri czy napoje.
PLANOWANIE. Dominowao planowanie centralne, re-
alizowane przez centralne organy pastwa, a instytucj
specjalnie do tego wyznaczon bya Komisja Planowa-
nia. Plan w gospodarce realnego socjalizmu by rwno-
czenie nakazem i przewidywaniem. Twrcy gospodar-
ki nakazowej typu radzieckiego przypuszczalnie dobrze
sobie zdawali spraw z tego, e plany rozwojowe mog
by zrealizowane z powodzeniem, gdy z ycia gospo-
darczego wyeliminuje si wszystko to, co moe stano-
wi czynnik niepewny, niezaleny od woli autokraty.
Dlatego koncentrowano uwag na budowie jednostek
gospodarczych podlegych urzdnikom pastwowym,
upowszechnianiu cen administrowanych (dekretowa-
nych) i eliminacji si rynkowych (swobodnie ksztatuj-
cego si popytu i poday) skupionych we wasnoci pry-
watnej. Praktyka dowioda jednak, e tzw. niepewnoci
nie da si wyeliminowa z gospodarki, a na procesy go-
spodarcze wewntrz kraju maj te duy wpyw zmiany
zachodzce za granic.
W rzeczywistoci PRL mielimy wic do czynienia
z gospodark planujc, a nie planow. Istot tego sy-
stemu byo ustanawianie planw rnego typu i o rnej
perspektywie czasowej, ktre nie byy ze sob cile sko-
ordynowane, a do tego modyfkowano ich zaoenia i ce-
le (w trakcie realizacji). Wadze za sukces poczytyway
sobie przekroczenie pod wzgldem jakich wskanikw
np. planu 5-letniego, gdy tym sposobem rujnoway sens
planowania w dalszej przyszoci. Cele i rodki planu by-
y wypadkow ideologii politycznej, a w wielu przypad-
kach doranych celw politycznych.
W dekadzie Gierka centralne planowanie podle-
gao dalszej erozji. Koncepcja tzw. planu otwartego
(w trakcie realizacji mona byo wprowadza modyf-
kacj wskanikw) doprowadzia do rozsadzenia wszel-
kich planw gospodarczych, obarczonych przecie ju
wieloma wadami z wczeniejszego okresu (arbitralne
ustalanie docelowych wskanikw ekonomicznych,
manipulowanie wskanikami w trakcie realizacji pla-
nu, opieranie si na zafaszowanej sprawozdawczoci,
oglnikowa dyrektywno, negatywne przystosowanie
jednostek gospodarczych). W latach siedemdziesitych j
wprowadzono w centrum nowy system sprawozdaw-
czo-kontrolny, wsparty zakupionymi komputerami.
Komisja Planowania miaa si sta nie tylko organem
sztabowym, lecz take operacyjnym. Spywajce z cae-
go kraju raporty statystyczne podlegay obrbce w ma-
szynach cyfrowych.
Niestety, nawet za pomoc komputerw rzdowi
analitycy nie byli w stanie kierowa procesami gospo-
darczymi. Docierajce w ogromnej iloci informacje
o wynikach ekonomicznych zakadw pracy i resortw,
prawdopodobnie czciowo zafaszowane, nie stanowiy
cudownego rodka w zarzdzaniu. Nowy system kom-
puterowy szybko dokonywa precyzyjnych oblicze, te
za byy podstaw do wydawania dyrektyw dla podmio-
tw gospodarki uspoecznionej. Ale rozporzdzenia cen-
trum albo byy niewykonywane, albo nie do wykonania.
System, ktry mia zapobiega przekraczaniu wskani-
kw inwestycji oraz hamowa import, a pobudza eks-
port, szczeglnie do krajw wysoko rozwinitych, nie
speni pokadanych w nim nadziei. Sdzono, e maszy-
ny cyfrowe zdyscyplinuj ludzi i wzorowo zorganizuj
gospodark w jedn prn fabryk. Bya to iluzja ludzi
rzdzcych Polsk Ludow w latach siedemdziesitych.
Szczegowo opracowane plany Komisji Planowania po-
zostaway zbiorem nieosigalnych celw.
NADZR PASTWOWY I REGULACJA. Gospodarka
bya cakowicie uzaleniona od instytucji partyjno-pa-
stwowych. Mwimy: partyjno-pastwowych, gdy ko-
mrki PZPR nadzoroway dziaalno agend rzdowych,
a funkcjonariusze partii obsadzali wszystkie najwaniej-
sze stanowiska, take gospodarcze w pastwie (zasada
nomenklatury, s. 36). Rzd, ktry by podporzdkowany
Komitetowi Centralnemu PZPR, zdominowany by przez
ministerstwa gaziowo-branowe (14 resortw). Oprcz
nich w Radzie Ministrw znajdoway si ministerstwa
funkcjonalne, z ktrych cz odpowiadaa za sprawy
gospodarcze, np. Ministerstwo Finansw i Ministerstwo
Pracy, Pac i Spraw Socjalnych. cznie w gabinecie pre-
miera Piotra Jaroszewicza suyo 31 ministrw, przy
czym a szeciu wiceprezesw. wczesny rzd stanowi
y y y
rozbudowan struktur, ktra miaa sterowa wszystkimi
istotnymi procesami spoeczno-gospodarczymi kraju.
W rozpatrywanym okresie norm bya ciga rotacja
na wyszych stanowiskach w rzdzie i partii, co nie ua-
twiao zarzdzania. W tym systemie rodzajem nagrody
dla modego i wiernego towarzysza byo mianowanie go
na stanowisko kierownicze w jakiej organizacji. Istotne
byy nie kompetencje fachowe, zwizane z dan bran-
, ale funkcjonowanie w PZPR i udzia w szkoleniach
partyjnych.
0w|e
sttaa6arewe
|awestc[e
|at I.:
'.|+ '+|...:
,||.+|.+
.:...+ `.. .,
. '.| '|...,
,'', ||.+|.+
'.,.+ `.+ .,
56 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
INWESTYCJE I IMPORT TECHNOLOGII. Kluczow kwe-
sti dla ukazania problemw gospodarczych dekady
Gierka jest polityka inwestycyjna, a raczej jej rozchwia-
nie. Do koca 1971 r. obserwujemy ze strony wadz cen-
tralnych umiarkowane nakady na inwestycje, wyraaj-
ce si w 1971 r. przyrostem 7,4 proc. Od 1972 r. nastpu-
je gwatowne zwikszenie tempa: zaczto prowadzi na
ogromn skal polityk forsownego rozwoju za pomoc
kredytw zagranicznych niemal wszystkich dziedzin go-
spodarki rwnolegle. Tego typu przedsiwzicie byoby
niezmiernie trudne nawet dla dowiadczonych mene-
derw z wysoko rozwinitych krajw kapitalistycznych,
a co dopiero dla liderw partii robotniczej niemajcych
wiedzy z zakresu zarzdzania organizacjami. Urzdni-
cy administracji pastwowej, ktrzy mieli dysponowa
ogromnymi kapitaami, byli zupenie nieprzygotowani
zawodowo do rozporzdzania i nadzorowania tak wiel-
kich kwot pienidzy w tak wielu inwestycjach naraz.
SZTANDAROWE BUDOWY SOCJALIZMU. Inwestycje
stanowiy rwnie narzdzie propagandy. W dekadzie
Gierka oono wielkie rodki na wznoszenie fabryk gi-
gantw, aby podkreli rozmach i si socjalistycznej go-
spodarki. Takimi obiektami byy: Huta Katowice, Fa-
bryka Samochodw Maolitraowych w Tychach, kom-
binat paliwowo-energetyczny w Bechatowie, Rafneria
Pnocna w Gdasku, kopalnie wgla kamiennego: Bo-
rynia, lsk, 30-lecia PRL, elektrownie w Rybniku, Ko-
g g
zienicach i Dolnej Odrze, huta miedzi w Gogowie, ko-
palnia miedzi Rudna, Zakady Azotowe Wocawek oraz
cementownie Kujawy, Maogoszcz i Grade.
PRL przeksztaci si od 1972 r. w jeden wielki plac bu-
dowy, nad ktrym do szybko tracono kontrol. Inny
problem pdu inwestycyjnego zwizany by z remonta-
mi starej infrastruktury i wyczaniem z dziaania, a na-
stpnie wyburzaniem przestarzaych zakadw przemy-
sowych. Ot rzadko przeprowadzano remonty obiek-
tw zdekapitalizowanych, a prawie nigdy nie wyburzano
wzniesionego wczeniej zakadu pastwowego, cho je-
go technologia i infrastruktura zakadowa byy ju za-
bytkiem muzealnym, np. poniemieckie cukrownie.
PRL, zdaniem doradcy Gierka Zdzisawa Rurarza,
miaa osign poziom gospodarki RFN do 1990 r. przy
ok. 10-proc. rocznym tempie wzrostu dochodu narodo-
wego. Druga faza industrializacji PRL wedug planistw
Gierka miaa si zakoczy w 2000 r., kolejne gwatow-
ne przyspieszenie inwestycyjne miao nastpi na prze-
omie lat 80. i 90. XX w. Przyrost nakadw na inwesty-
cje w pierwszych latach 70. pokazuje tabela. Wadze cen-
tralne popady po raz kolejny w dziejach PRL w spiral
inwestycyjn. Odstpowano znacznie pod wzgldem
nakadw od pierwotnego planu. W dwch ostatnich la-
tach (197475) piciolatki miano wydatkowa 527 mld z,
tymczasem wydano na inwestycje ponad 970 mld z. Po-
wstaa rnica rzdu 443 mld z, ktrej nie mona byo
pokry z krajowych zasobw fnansowych.
Brakujce pienidze byy uzupeniane potnymi
kredytami z pastw kapitalistycznych. cznie w cigu
pierwszych piciu lat rzdw Gierka zaduenie to osig-
no poziom 27 847 mln z dewizowych, a przecie jesz-
cze w kocu 1970 r. wynosio 4,5 mld z dew. (zoty dewi-
zowy by w PRL ksigow jednostk rozrachunkow dla
transakcji zagranicznych i statystyk handlu zagranicz-
nego; w latach 70. 1 dol. kosztowa 4,44 z dew., a 1 ru-
bel transferowy od ok. 4 z dew. na pocztku dekady do
ok. 3 z dew. pod jej koniec. Wicej o kredytach i zadu-
eniu PRL w dalszej czci artykuu).
Szczegy polityki kredytowej zostay utajnione przed
spoeczestwem. Wadze centralne uwaay, e podstaw
strategii przyspieszenia musz by dodatkowe inwestycje.
W zwizku z tym zwikszono ich poziom w stosunku do
planu picioletniego o blisko 1/4. Zapewniano te, e zo-
stanie utrzymane wysokie tempo wzrostu gospodarczego
i poprawa stopy yciowej ludnoci. Wskanik akumulacji
osign w latach 197078 wysoko 35,6 proc. podzielo-
nego dochodu w 1974 r. W historii PRL nigdy nie osig-
nito wyszego. (W ekonomii akumulacja to przezna-
czenie czci dochodu narodowego na inwestycje oraz na
zwikszenie zasobw rodkw obrotowych i rezerw).
WIELKIE ORGANIZACJE GOSPODARCZE (WOG). Ju
w okresie gomukowskim (195670) na mapie gospodar-
czej Polski pojawiy si wielkie budowle przemysowe za-
trudniajce wiele tysicy pracownikw w systemie wielo-
zmianowym, ale bya to zaledwie przygrywka do tego, co
nastpio w latach siedemdziesitych. W dekadzie Gierka
spotykamy si ze zjawiskiem gigantomanii. Wadze pre-
feruj budow wielkich zakadw przemysowych o wielu
oddziaach oraz czenie maych, wczeniej osobno wy-
stpujcych zakadw pastwowych (przemys terenowy)
w due organizacje. Zlikwidowano zakady mae, produ-
kujce na potrzeby lokalnej ludnoci. Liczya si wielko
i dua skala produkcji. Dotyczyo to szczeglnie przemy-
su, gdy w strukturze gospodarczej przywdcy komuni-
styczni kadli nacisk na rozwj przede wszystkim rod-
kw produkcji (czyli dbr inwestycyjnych).
Udane kontrakty licencyjne
||corc. r. p.cJukc ||.t. 126p . yc|.c|,
||roskcpy ||.ny |A .o St.rc. oJrcc.cryc| Jc
p.cJukc| to|o.|.c.c. kc|c.c.yc| J|. ..k|.Jc. |r|t..
|c|kc|c. . ||.soc.r|o pcJ \..s...,
oc|rc|cg|. | n.s.yry Jc p.cJukc| cbu.|. .t.y
skc.ogc . ||on|oc | \|cc| J|. ..k|.Jc. cbu.r|c.yc|
rp |ukbut | |.Jcskc.,
||corc. r. p.cJukc p..|k| bbrc.o cJ ||.ny c
.oro J|. ..k|.Jc. |c|.. .o \.cc|..|u,
oc|rc|cg|. | ||r|. p.cJukcyr. Jc p.cJukc| |cJc.ok
J|. ..k|.Jc. |c|.. .o \.cc|..|u,
||corc. r. p.cJukc c.okc|.Jy \.r |cutor. J|. .
k|.Jc. \..o| . |..kc.|o c... .|csk|o .g.og.ty Jc
p.cJukc| c.okc|.Jy | .utcn.tyc.r|o sto.c..r. p..y
gctc..|r|. n.s c.okc|.Jc.yc| J|. .k|.Jc. 22 ||pc.
J | \oJo| . \..s...|o,
\.c.y kcrst.ukcyro J|. .k|.Jc. |c.o.c.yc| |c
not,
oc|rc|cg|. ||.ny |cnscr Jc p.cJukc| ..J|ccJ
b|c.r|kc. . .k|.J.c| ||t.., t.k.o r. buJc. pcJ.o
spc|c. o|okt.cnoc|.r|c.ryc| sp..oJ...ryc| . sukco
son r. .c|cJ.|o,
||corc. r. p.cJukc cpcr ..J|.|ryc| cJ ||.ny |r|
.cy.| J|. |b|ck|c| .k|.Jc. Opcr S.ncc|cJc.yc|
Stcn||
Niefortunne, przynoszce problemy i straty
||corc. t..ktc.. V.ssoy |o.guscr J|. ..k|.Jc. |.sus
. \..s...|o (..kup|crc Jckunort.c . c.|.c|!),
Autcbus n|osk| bo.||ot || 100 J|. ..k|.Jc. .utcbu
sc.yc| . 'o|c.u,
.kup n.s.yr cJ kcrco.ru |.upp. . ||onc.oc| Jc
g..y||k.c| .g|., c|cc k.oJyt r. g..y||k.c cJ |||
(2,5 n|J n..ok) .cst.| p..o.r.c.cry r. .upo|r|o |rro
co|o
0ARlUSZ 0RALA
0ua0z t 0tz0ua0z zak0\
Ltcz0c\a0z- Ltsta 0s0ststa
Ok 80 p.cc ..kup|cryc| ||corc| cbonc..|c t..
kcnp|oksy gcspcJ..c.o, c.y|| nys| toc|r|c.r, n.s.y
ry c... n.to.|.|y Jc p.cJukc|
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 57
Sztandarowym projektem rzdu Piotra Jaroszewicza
zostaa tzw. reforma wogowska.
W 1971 r. powoano pod przewodnictwem sekreta-
rza KC PZPR Jana Szydlaka Komisj Partyjno-Rzdow
ds. Unowoczenienia Systemu Funkcjonowania Go-
spodarki i Pastwa. Opracowaa ona program zmian,
w ktrym uwzgldniono zwikszenie samodzielnoci
zakadw pracy, umocnienie centralnego planowania
oraz zdecydowano si na powoanie tzw. wielkich orga-
nizacji gospodarczych (WOG). Miay one zastpi tzw.
zjednoczenia zarzdzajce produkcj w poszczeglnych
branach przemysu. W 1974 r. opracowano nowy sy-
stem ekonomiczno-fnansowy wielkich organizacji go-
spodarczych. Caa idea stworzenia wogw zwizana by-
a z prb naladownictwa funkcjonujcych w rozwini-
tych krajach kapitalistycznych koncernw.
Docelowo WOG miay podlega samofnansowaniu.
Znacznych rozmiarw organizacja miaa przyczyni si
do zapewnienia wikszych rodkw na inwestycje, bada-
nia i ekspansj zarwno w kraju, jak i za granic. Osta-
tecznie utworzono 125 wogw, a w tej grupie 110 jedno-
stek przemysowych. Zatem objy w przewaajcej mie-
rze organizacje przemysowe, a ich udzia w produkcji
sprzedanej wynis a 67,7 proc. W 1976 r. reforma wo-
gowska zostaa zatrzymana wskutek pogarszajcej si sy-
tuacji ekonomicznej w kraju. Rzd Piotra Jaroszewicza
zaniepokojony spowolnieniem gospodarczym i napi-
ciami w bilansie patniczym zacz wdraa od 1976 r.
tzw. manewr gospodarczy (s. 59).
Wogi, cho grupoway zakady na bazie dawnych zjed-
nocze, nie stanowiy jednostek ze sob powizanych.
Ich dziaalno nie miaa nic wsplnego z rozwijaniem
ekonomiki skali np. poprzez drastyczn obnik kosz-
tw i zdobywanie przewaajcych udziaw w rynku
charakterystyczne dla dziaalnoci trustw. System wo-
gw nie spowodowa zmian proefektywnociowych. By
to system niespjny wewntrznie, niemotywujcy zaka-
dw do osigania wikszego zysku, dopuszczajcy sil-
ny wzrost pac nieuzasadniony wielkoci przychodw
ze sprzeday. W praktyce w wogach wystpowao nad-
mierne inwestowanie i zaduanie si w bankach. Kolej-
nym skutkiem programu by rozwj monopoli. Rynek
wewntrzny w PRL zosta skrpowany w sieci wielkich
zakadw..
ILUZJE W ROLNICTWIE. Wadze zdaway sobie spra-
w, e wydajno w rolnictwie jest niska i przez to nie-
wystarczajce s dostawy podw rolnych na rynek we-
wntrzny. Powyszy problem by jednym ze skutkw
polityki ekonomicznej Wadysawa Gomuki forsowa-
nie rozwoju przemysu cikiego i zbrojeniowego odby-
wao si kosztem rolnictwa. Byo ono rozdrobnione pod
wzgldem wasnoci i niedoinwestowane, dodatkowo
skrpowane obowizkowymi dostawami na rzecz pa-
stwa. Rolnicy osigali niskie zbiory, a czsto traktowali
swe gospodarstwa tylko jako zabezpieczenie ywnocio-
we rodziny tworzyli now kategori spoeczn chopo-
robotnika. W latach szedziesitych XX w. wadze cen-
tralne zmuszone byy do importowania ywnoci, gdy
produkcja krajowa nie pokrywaa potrzeb rozrastajcego
si liczebnie spoeczestwa.
W pierwszych dziaaniach nowa ekipa wysza naprze-
ciw oczekiwaniom rolnikw indywidualnych i 1 stycznia
1972 r. zniesiono niepopularne obowizkowe dostawy
produktw rolnych po zanionych cenach. Pastwo so-
cjalistyczne po raz pierwszy udzielio przejciowo wspar-
cia wacicielom prywatnych gospodarstw rolnych. Go-
spodarze uzyskali szerokie moliwoci zakupu sprztu
zmechanizowanego, np. cignikw, mocarni, niwia-
rek. Zorganizowano system kontraktacji na pody rolne.
Dokonana zostaa nowelizacja przepisw regulujcych
stosunki wasnociowe w rolnictwie indywidualnym,
uatwiajca powikszanie gospodarstw, ale wica pra-
wo do posiadania ziemi z odpowiednimi kwalifkacjami
oraz dotychczasow prac na roli. Tego typu przepisy
oznaczay urzdnicz reglamentacj, hamoway wolny
obrt ziemi, ale daway szanse rolnikom na kumulowa-
nie gruntw. Uatwiono chopom moliwo dzierawie-
nia gruntw z Pastwowego Funduszu Ziemi oraz objto
ich leczeniem w ramach ubezpieczenia spoecznego.
Wadze wydaway si popiera wyspecjalizowane du-
e gospodarstwa rolne, ktrym uatwiano dostp do pasz
importowanych oraz do maszyn rolniczych. Ten nowy
kurs w polityce rolnej szed w parze z dobrymi wyni-
kami w produkcji rolnej. Wytwrczo rolinna w la-
tach 197173 wzrosa o 14 proc., a zwierzca o 21,9 proc.
Rwnie w PGR odnotowano duy wzrost w produkcji
rolinnej 26,8 proc., a w hodowlanej 43,4 proc. Lepsze
wyniki gospodarstw pastwowych mona do atwo
wyjani. Udzia gospodarstw uspoecznionych w in-
westycjach rolnych w picioleciu 197175 wynis po-
nad 62,5 proc., cho gospodarstwa rodzinne zajmoway
7075 proc. uytkw rolnych.
Wkrtce okazao si, e polityka gierkowska nie jest
dugofalowa, a na dodatek pena sprzecznoci. Od 1973 r.
obserwuje si dziaania propagandowe przeciw gospo-
Na |a6ew|e,
'+|...:, `.' .
58 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
darstwom indywidualnym. Spoeczestwu wmawiano
wyszo zbiorowych form gospodarowania. Faworyzo-
wanie uspoecznionych gospodarstw rolnych przez wa-
dze oraz przekonywanie o wyszoci socjalistycznego
systemu gospodarowania wedug rozwiza radzieckich
dowodzio tylko, jak powierzchowne byo otwarcie Gier-
ka na kraje kapitalistyczne. Wadzom centralnym cho-
dzio tylko o dostp do tanich kredytw i licencji oraz
udostpnienie w wikszym zakresie produktw kon-
sumpcyjnych.
Przedstawiciele wadzy terenowej zaczli instrumental-
nie traktowa zaopatrzenie poszczeglnych czci kraju
w sprzt rolniczy. Wadze centralne w nakadach fnan-
sowych dyskryminoway gospodarstwa indywidualne.
W 1974 r. chopom przyznano 18 proc. gruntw z Pa-
stwowego Funduszu Ziemi, cho w 1973 r. otrzymali z te-
go rda 69 proc. Rzd tak prowadzi polityk uprzemy-
sowienia, aby zniechci drobnych posiadaczy ziemskich
do gospodarki rolnej i wiza ich z zakadami przemyso-
wymi. Z jednej strony byo to korzystne, gdy Polska mia-
a bardzo z struktur posiadania gruntw z przewaaj-
cym udziaem gospodarstw niewielkich (do 7 ha), z dru-
giej strony opuszczon ziemi kumuloway Pastwowe
Gospodarstwa Rolne (PGR) i kka rolnicze, fnansowa-
ne ze rodkw Funduszu Rozwoju Rolnictwa. W 1975 r.
gospodarstwa pastwowe zajmoway ju 17,2 proc. po-
wierzchni uytkw rolnych. Druga poowa lat siedemdzie-
sitych i lata pniejsze wykazay sab wydajno gospo-
darstw uspoecznionych oraz marnotrawstwo materiaw
i maszyn w porwnaniu z prywatnymi gospodarstwa-
mi rolnymi. Badania opacalnoci rolnictwa pokazay, e
w 1980 r. na 1 z kosztw przypadao w kkach rolniczych
0,65 z produkcji globalnej, w PGR 1,07 z, w spdziel-
niach produkcyjnych 1,08 z, natomiast w gospodar-
stwach indywidualnych 1,57 z. Gospodarstwa indywi-
dualne osigay lepsze wyniki w produkcji rolnej, mimo e
posiaday czterokrotnie gorsze uzbrojenie techniczne pro-
dukcji, trzykrotnie nisze zuycie pasz i trzykrotnie nisze
zuycie nawozw sztucznych.
Szczeglnym problemem, ktry ujawnia si wielo-
krotnie w PRL, byo zaopatrzenie w miso
i wdliny (s. 71). Spoycie misa przez Po-
lakw roso, ale dostawy do sklepw byy
nieregularne i niewystarczajce. Problem
ten mia by przezwyciony m.in. przez
skrzyowanie krowy z ubrem. Taki eks-
peryment prowadzono w 1973 r. w PGR.
Efektem krzywki miao by zwierz na-
zywane ubroniem o wadze ponad 1 tony.
Prognozowano, e do hodowli tego zwierza
nie bd potrzebne obory (oszczdnoci na
infrastrukturze), gdy zwierzta bd mo-
gy przebywa pod goym niebem. Prby
zakoczyy si niepowodzeniem. Problemy
z misem powrciy na nowo
Forsujc kapitaochonne i niewydajne
formy uspoecznionej gospodarki rolnej,
wadze tumic inicjatyw prywatn
w ostatecznym rozrachunku zaprzepaciy szans zre-
formowania wsi polskiej. Za struktura rolna, korzenia-
mi sigajca kilkadziesit lat wstecz, nie zostaa istotnie
przeksztacona.
OTWARCIE NA ZACHD. Gwnym partnerem Polski
w dziedzinie handlu zagranicznego i wsppracy eko-
nomicznej pozostawa Zwizek Radziecki. Na obroty
z ZSRR przypadao ok. 1/3 oglnego wolumenu handlu
zagranicznego. W takich surowcach jak ruda elaza, ro-
pa nafowa i gaz ziemny Polska bya niemal wycznie
zdana na dostawy ze Zwizku Radzieckiego. Uzalenie-
nie od ZSRR pod wzgldem importu technologii nast- nie od ZSRR pod wzgldem importu technologii nast-
powao gwatownie od 1950 r. Potrzebne byy zmiany ja-
kociowe i innowacje, dlatego Gierek coraz chtniej szu-
ka rozwiza na Zachodzie, ktry dobrze by mu znany
z modoci. Dziki unormowaniu stosunkw z pastwa-
mi Europy Zachodniej ekipa Gierka uzyskaa dostp do
tamtejszych rde fnansowania oraz licencji.
KREDYTY. Pierwsze poyczki z pocztkw 1971 r. zosta-
y zacignite pod presj sytuacji na rynku wewntrz-
nym. W momencie zmiany rzdw okazao si, e trud-
no bdzie obniy ceny ywnoci wprowadzone przed
witami Boego Narodzenia 1970 r., ponie-
wa magazyny wieciy pustkami, a wita,
ktre w warunkach polskich odznaczaj si
wzmoon konsumpcj, byy bardzo blisko.
Przywrcenie niskich cen rwnaoby si
wyprzeday caej posiadanej ywnoci, a do
tego przywdcy partii robotniczej dopu-
ci nie chcieli. Ceny na produkty spoyw-
cze zmniejszono 1 marca 1971 r. do pozio-
mu sprzed podwyki grudniowej. Po inten-
sywnych zabiegach wadze polskie uzyskay
krtkoterminowy kredyt na zakup ywno-
ci w ZSRR w wysokoci 100 mln dol.
Kolejne poyczki wynikay ju z wyracho-
wanej kalkulacji. Obnione stopy procento-
we oraz dua poda kapitau na zachodnich
rynkach prowokoway do zaduania si.
Doradcy ekonomiczni Gierka, ktrzy opo-
wiadali si za przyspieszonym rozwojem gospodarczym,
podsunli I sekretarzowi pomys wykorzystania sprzy-
jajcej koniunktury i sfnalizowania czci programu
inwestycyjnego wzgldnie tanim kapitaem zachodnim
i prowadzenie aktywnej polityki handlowej z pastwami
wysoko rozwinitymi w takim zakresie, jak to odpowia-
dao interesom komunistycznej wadzy. Gierek przysta
na to i wiadomie, wsplnie z rzdem, zaaprobowa plan
zacigania kredytw w bankach komercyjnych. Naley
przypomnie, e pomys zasilania gospodarki PRL kre-
dytami pastw kapitalistycznych zrodzi si ju pod ko-
niec lat pidziesitych. Za rzdw Gomuki, w caym
Wstkw,
'.|,+1 `.. .
ka6tm|a, ka6tm|a `. . `. .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 59
V.ro..on gcspcJ..c.yn r....rc kcrcopc ..tc..r|. gcspcJ..k| ||| p..oJ .o
cos V.ro.. cg|cs.crc pcJc..s \ ||orun | ||| . g.uJr|u 196 . or |np.c
.|.c..ry p.cg..n .rtyk.y.ysc.y pc.st.| pcJ .p|y.on p.ctostc. .cbctr|c.yc|
| cst..og..c.yc| .r.||. |c.nu|c..ryc| p..o. okcrcn|stc. .n|o...rc stcpr|c.c
cg..r|c.yc |r.ostyco oJyr|o Jc r....r|os.yc|, pc.st..yn.c ...cst kcrsunpc|,
cg..r|c.yc |npc.t . p.rst. k.p|t.||styc.ryc| | .|rtorsy||kc..c okspc.t Jo.|.c.y
(r. .yrk| ..c|cJr|o, .by u.ysk|..c s.cJk| r. cbs|ug ..J|u.or|.), ..|ks.yc p.cJuk
c ..tyku|c. k|o.c..ryc| r. .yrok .o.rt..ry | pcJr|osc pc.|cn buJc.r|ct..
.pc.|oJ.|.rc p.o|o.orco |r.ostycyro J|. .c|r|ct.., p..onys|u kcrsunpcyro
gc, oro.gotyk|, t..rspc.tu | p..onys|u n.to.|.|c. buJc.|.ryc| |.cbc..rc .o.||
.c..c t..Jycyry | .ncJy||kc..ry syston \O . co|u .ynus.or|. o|okty.rogc
gcspcJ..c..r|. s.cJk.n| \ ..n.c| n.ro..u p.cbc..rc ..|.nc..c .c.Jto Jc
g..r|c nc.||.csc| |r.ostyco pcs.c.ogc|ryc| .osc.tc., r|oskcc.Jyrc..ro . c..
s|o, .|o r.J.c.c..ro, ..o.ygrc..rc . pcJ.y.ok cor r. tc...y spc.y.c.o (sku
tok ubcc.ry tc k..n|or|o t..cJy c||o.ro p|oc.y.on | n|ok|on p..o. p..oJs|b|c.
c.yc| .c|r|kc.!), .p.c..J.crc pcJ.y.k cor r. .|kc|c|, bor.yr c... .ysck|o
cory r. p.cJukty kcrsunpcyro t.. rc.ogc .sc.tynortu \ .c|r|ct.|o |c.sc..
rc .c..c p.rst.c.yc| gcspcJ..st. .c|ryc|, . . p..onys|o ..t..yn.rc .o.||..c
r|oktc.yc| . .ysckcr.k|.Jc.yc| |r.ostyc|, kcrcort.uc u..g r. p.cJukc| p.c
okspc.tc.o \ s|o..o buJc.r|ct.. |c.sc..rc n|os.k.r|. . .|o|k|o p|yty . .ykc
..yst.r|on p.rst.c.yc| |.b.yk Jcnc. (. |.t.c| 19680 cJJ.rc 82,9 n|r n k.
pc.|o..c|r| u.ytkc.o) \ J.ug|o pc|c.|o |.t 0 pcJr|os|crc to. 3k.ctr|o r.k|.Jy
r. |r.ostyco .b.cor|c.o . stcsurku Jc p|o..s.o pc|c.y |.t 0
0ARlUSZ 0RALA 0ARlUSZ 0RALA 0ARlUSZ 0RALA
Ma0zm c0s0uacz\ - Mtsst00 tM0sstsLz
okresie 196170, import zb i pasz do Polski z krajw okresie 196170 import zb i pasz do Polski z krajw
kapitalistycznych realizowano gwnie na warunkach
kredytowych. W latach szedziesitych wadze PRL wy-
korzystyway najczciej kredyty gwarantowane przez
pastwo dugo- lub rednioterminowe.
Polityka kredytowa PRL nie bya czym nadzwyczaj-
nym w skali wiatowej. Po 1970 r. wiele z tzw. krajw
rozwijajcych si zacigao olbrzymie kredyty w ban-
kach komercyjnych bogatych pastw kapitalistycznych.
Przyczyny byy podobne do tych, jakimi kieroway si
wadze PRL. Zachodnie linie kredytowe miay uatwi
wzmoon industrializacj, przebudow rolnictwa i roz-
wj infrastruktury. Ekipa Gierka funkcjonowaa wic
w klimacie samoutwierdzenia: inni te tak robi. Ale
spoeczestwo starano si przekonywa, e zaawanso-
wane uprzemysowienie to efekt wielkiego potencjau
ustroju socjalistycznego.
LICENCJE. Pobieranie kredytw z zachodnich bankw
czyo si z wyszukiwaniem na tamtych rynkach sil-
nych i nowoczesnych przedsibiorstw, od ktrych kupo-
wano licencje oraz potrzebne maszyny i urzdzenia. Do-
konywano czsto transakcji wizanych. Zdaniem wyso-
kich rang urzdnikw pastwowych tego okresu, mo-
na wyrni nastpujce rodzaje operacji kredytowych
podejmowanych przez reim komunistyczny w Polsce:
linie kredytowe udostpniane rzdowi PRL przez
rzdy pastw kapitalistycznych;
kredyty na fnansowanie konkretnego projektu;
kredyty na import produktw konsumpcyjnych;
kredyty fnansowe, tj. do swobodnego wydatko-
wania.
Wedug rnych wylicze, pastwo zakupio dla prze-
mysu z linii kredytowych od 415 do 452 licencji w latach
197180 (s. 40). Gwny Urzd Statystyczny ustali, e a
91,6 proc. z nich zakupiono w pastwach kapitalistycz-
nych (czyli tzw. II obszaru). Zakupw licencji urzdnicy
dokonywali nie majc opracowanej okrelonej strategii
ich wykorzystania. Odnosi si wrcz wraenie, e tech-
nologie byy kupowane na zasadzie kademu po trochu
albo gdy kierownictwo poszczeglnych resortw wywal-
czyo sobie poparcie.
ZADUENIE. Z punktu widzenia wolnego rynku za- Z punktu widzenia wolnego rynku za-
ciganie kredytu, gdy stopy procentowe s niskie, jest
bardzo korzystne, jednak trzeba przygotowa drobiaz-
gowy biznesplan i uwzgldni zmienne warunki rynku.
Zatem decyzje Gierka co do wyboru czasu, jak i miejsca,
z ktrego czerpano rodki fnansowe, byy suszne in-
na sprawa, e nie zachowano dyscypliny fnansowej, nie
przygotowano szczegowych analiz zagospodarowania
poyczonych walut, a take pozwolono na niekontrolo-
wany wzrost inwestycji i czcy si z tym wzrost kosz-
tw. Liczba kredytw oraz wysoko zaduenia w mi-
liardach zotych dewizowych zwikszaa si wyranie
od 1973 r. (27 847 mln z dew. w 1975 r., by na koniec
1980 r. osign niebywa wysoko 76 632 mln z dew.,
co przy wczesnym kursie zotego do dolara rwnao si
24,1 mld USD). W caym dziesicioleciu 197180 zadu-
enie PRL zwikszyo si, liczc w zotych dewizowych
18,7-krotnie, a w dolarach 23,5-krotnie.
Tak wysoki skok zaduenia by miertelnym ciosem
dla fnansw pastwa, ale do podobnego, a nawet jeszcze
gorszego zaduenia doprowadziy rzdy pastw Ame-
ryki aciskiej. Niewypacalnoci Polski z pocztku lat
osiemdziesitych XX w. nie mona wytumaczy tylko
naiwn wiar, e deprecjacja walut zachodnich, wyha-
mowanie wzrostu i przyspieszenie infacji w pastwach
kapitalistycznych doprowadz do obnienia kosztw ob-
sugi kredytw. Tego typu mylenie mogo by obecne
w rzdzie w pierwszych latach wadzy Gierka, ale wcze-
ni ekonomici musieli zauway ewolucj gospodarek
zachodnich (orientacja na energooszczdne i wysokiej
jakoci technologie), a take dostrzec, e koszty spat za-
ciganych kredytw s odmienne od przewidywanych
na pocztku dekady.
Zatem wysokie zaduenie PRL i wreszcie niewypa-
calno wobec wierzycieli bankowych maj znacznie
gbsze przyczyny: to niewydolno systemu nakazo-
wo-rozdzielczego, powolnie reagujcego na zmiany (jak
przeciony tankowiec na stery), niezdolnego do efek-
tywnociowego wzrostu, niepotrafcego rozwija inno-
wacji i bogaci spoeczestwa bez szwanku dla rwno-
wagi makroekonomicznej.
Dari usz Grala
60 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
... |ccz| 2y||
ccLL|c
R o r e u n p c y j r e e p i r c j e o l k 6 w
we zakady przemysowe, tzw. klucz, zajmoway si do tej
pory raczej wytopem stali i produkcj maszyn. Nowe za-
danie partia powierzya wic w znacznej czci spdziel-
czoci pracy, czyli sektorowi nieco zblionemu do gospo- g sp d
darki prywatnej, dotychczas z defnicji podejrzanej. n
DOBROBYT Z ROZDZIELNIKA. Za poyczone na Za- n a-
chodzie kredyty wybudowano nie tylko ogromn Hut H
Katowice. Powstao te wiele fabryk, ktre miay zaspo- sp
kaja aspiracje konsumpcyjne obywateli. Fabryki meb- i b m y
li, m.in. w Wyszkowie i Ostrowi Mazowieckiej, zakady a dy
,1zLzmtz0, MzsLz, MaL\ ltat" - stzma 0 Mazz
0tac0 z taMt\c0 Latac0 zzs0L 9zrzct. Bzkaua,
azsLt c00uzt 0 0zt0M t st\L z\cta 90Lak0m, MtaLa
umtz 0z0z 0usL00\. Naatzm zLat\m0\ mz0st
u0s0s\t0 t 0zs0uzz0tz azt\t0m, 0tzM c0az
mtkszz 0tzu0s0\ t zcLaMz0tacaa.
u o r r G o l e k
LUKSUS Z DRUGIEGO OBIEGU. Kiedy zaczynaa si
dekada Gierka, trendsetterami luksusu byli cinkciarze
(nielegalni handlarze walutami) i prostytutki z orbi-
sowskich hoteli, w ktrych mieszkali zachodni turyci.
Przedstawiciele wczesnego pwiatka jako jedyni mieli
bliski kontakt z wielkim wiatem. Wszyscy chcieli wy-
glda tak jak oni.
Skrzan kurtk, kozaki za kolana czy jeansy mo-
na byo naby drog kupna, ale przecie nie w handlu
uspoecznionym. Np. w stolicy po modne, bo zachodnie,
ciuchy trzeba si byo wybra na bazar do Rembertowa
pod Warszaw albo do ktrego z do licznych wtedy
komisw. Najwikszy wybr oferoway te przy ul. Brac-
kiej, w pobliu cedetu (Centralnego Domu Towarowego,
obecnie Smyka). Wstawiali je tam marynarze albo spor-
towcy z kadry narodowej, dla pozostaych elazna kur-
tyna wtedy jeszcze pozostawaa zamknita. Dane odda-
jcego towar do komisu byy spisywane z dowodu osobi-
stego, zbyt czste dostawy byy wic ryzykowne. Dostaw-
c z pewnoci zainteresowaaby si milicja oraz urzd
skarbowy, co grozio domiarem, czyli ogromn kar f-
nansow. To wtedy ju pojawiy si pierwsze supy, czyli
osoby podstawione.
Byy bokser do tej pory wspomina swj pierwszy inte-
res ycia, jaki zrobi na woskich paszczach ortaliono-
wych. Szyto je z cieniutkiego, nieprzemakalnego two-
rzywa, a ich najwiksz biznesow zalet byo to, e do
jednej walizki mona byo upchn kilkadziesit. Kto nie
mia wtedy ortalionu, ten si nie liczy. Szeleciy przy
kadym kroku. Bardzo bylimy spragnieni luksusu, ta-
kiego, jakim go sobie wyobraalimy. wczesne zarobki
y y y g
wieo upieczonego magistra niewiele przekraczay ty-
sic zotych, szetland, czyli pulower z szetlandzkiej we-
ny, kosztowa ptora tysica. Po ortalionie i jeansach
niezbdny.
Andrzej C. pamita pierwszy w yciu yk coca-coli.
Na mocie w Ruse, podczas powrotu rodziny z wczasw
w Bugarii, gdzie pojawia si w sklepach ju w latach 60.
Jedenastolatek wiedzia, e napj jest amerykaski, a wic
najlepszy na wiecie. W Polsce zacza by dostpna do-
piero za Gierka. Te jako symbol luksusu.
Ekipa Gierka bardzo rnia si od poprzednikw. Nie
tylko powiedziaa ludziom, e konsumpcja to nic zego,
ale take postanowia, by lepiej suy jej pierwszy, czyli
uspoeczniony obieg. Nie byo to proste. Wielkie pastwo-
0estawa ceca-ce||,
1 ..:1+..+ .+,,.
.m,:..+'.|.,
'+.+.+,
.:.,.:. `.. .
Ces 6|a |a6t|
aa Iarqach
|etaask|ch,
..:.:. `.` .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 61
dziewiarskie Cotex w Pocku (eby zatrudnienie miay te e iar dzie d C k ew d
ony pracownikw Petrochemii), Jarlan w Jarosawiu pr on w ni ac y o r
koo Przemyla. Ofert radzieckich lodwek mia uzu- koo fe la em P o P koo ko r
penia wrocawski Polar, a zmywarek produkowanych s a oc w nia pen p
w Tczewie nie mieli wtedy jeszcze nawet Rosjanie. Ro- w mi n ew w T ww
dzim Frani zastpi miaa pralka automatyczna. Mod m t i F dzim ra m d i
damsk zaczy dyktowa fabryki Cora w Warszawie, dam k y za msk dd a
Damina pod odzi oraz Dana w Szczecinie po obej- d d p na mi Dam D z
rzeniu pokazw Mody Polskiej, ktrej projektanci wia- rz
towe nowinki zaczli podglda w Paryu i Londynie,
dokd wyjedali za pastwowe dewizy. Polacy ten wiel-
ki wiat mieli obejrze nareszcie w kolorze: Warszawskie
Zakady Telewizyjne zastpiy czarno-biae telewizory
kolorowym Jowiszem. Wczeniej dostpne byy wpraw-
dzie radzieckie Rubiny i Elektrony, ale nazbyt czsto
wybuchay podczas dziennika telewizyjnego.
Do sprzeday, a waciwie rozprowadzania tych
wszystkich luksusw potrzebny by nowoczesny
handel. Za Gierka po zakupy jedzio si do War-
szawy, gdzie na cianie Wschodniej otwarto pierw-
y j
sze Domy Towarowe Centrum. Wkrtce podobne poja-
wiy si we wszystkich wikszych miastach w kraju. No-
woczeni handlowcy, wrd nich Marek Borowski, wtedy
wicedyrektor DT Centrum, wyboru towarw do swoich
placwek mieli dokonywa dwa razy w roku na Targach
Poznaskich. Dokadnie tak, jak dziao si to na zgniym
Zachodzie. W praktyce byo jednak nieco inaczej.
Zmczonych handlowcw, ktrzy tumnie ustawiali
si przed boksami producentw, aby wybiera i prze-
biera, witay gotowe rozdzielniki. Przedstawiciele po-
szczeglnych WPHW (wojewdzkich przedsibiorstw
handlu wewntrznego) mogli przydzielony im towar bra
albo zrezygnowa. Co wtedy rzuciliby na pki? Innego
rda zaopatrzenia nie mieli. Waciciele nielicznych
sklepw prywatnych na targi mogli przyje-
da tylko po to, eby obejrze. Nie wolno im
byo kupowa pastwowego towaru.
Stoiska prezentoway si piknie, ale tylko
w Poznaniu. Do sklepw przyjeda jednak
inny towar. Gustowny sweterek weniany w ko-
lorze ecru, pokazywany przez Cotex, okazywa
si bia anilan. Na zakup weny brakowao
twardej waluty. Jeansy, za ktre modzi Polacy
gotowi byli paci miesiczne pensje, wic handel
w ciemno chcia bra tonami, okazyway sinie-
cieralne. Wielka fabryka Ceba, ktr zbudowano
w Czstochowie do produkcji tkanin dinsowych,
nie miaa dewiz, eby zakupi za granic rwnie indy-
go. To barwnik, ktry nadaje odpowiedni kolor i wyciera
si z kadym praniem. Polski szary jeans nazwano teksa-
sem, a spodniami z tej tkaniny zawalono cay kraj. Wa-
dze nie rozumiay, dlaczego modym si nie podoba.
ODRZUTY Z EKSPORTU. Kredyty poszy w mury, a to-
wary, produkowane przez te nowe fabryki, eby wyglda-
y tak jak na targach potrzeboway wsadu dewizowego.
Czyli importowanych surowcw, czci czy farb, na ktre
ju pienidzy zabrako. Zakady Przemysu Skrzanego
w Warszawie pokazyway w Poznaniu luksusowe dam-
skie kozaczki z miciutkiej kolej importowanej skrki.
Te w sklepach, z twardej, krajowej, ju ich nie przypomi-
nay. Luksusem stay si wtedy odrzuty z eksportu, czy-
li towary, ktre nie wyjechay do klienta zagranicznego
z powodu jakich wad jakociowych. Szczytem luksusu
odrzuty z tzw. eksportu przerobowego.
Dosta taki paszcz z Cory, to byo marzenie. Zachod-
ni odbiorcy do polskiej fabryki przysyali wszystko tka-
nin, podszewk, zamki i guziki. Nasi mieli to wszyst-
ko zszy w cao. Niestety, kontrahenci tak odmierzali
bele materiau, e na braki niewiele zostawao. Paszcze
z Cory, sukienki z Dany czy garnitury z Bytomia wisiay
w zachodnich domach towarowych, tyle e z metk od-
biorcy, a nie polskiego wykonawcy. Szczliwi nabywcy
pojedynczych odrzutw szpanowali w kraju.
HOFFLAND. Na szaro-burych polskich ulicach czasem
pojawiao si co kolorowego. Zjawiskiem, na polsk je-
dynie miar, okazaa si Barbara Hof. Zaczynaa jako
autorka felietonw o modzie dla Przekroju, w dekadzie
sukcesu Gierka staa si instytucj, socjalistycznym kre-
atorem mody. Ju wiedzielimy, co nosi si na Zacho-
dzie i kto to jest Mary Quant (wanie zacza lansowa
w Londynie spdniczki mini). Modzi, korzystajc z te-
go, e Gierek czciej dawa paszporty i prawo zakupu
130 dol. po cenie ofcjalnej, zaczli wyjeda na saksy.
Ci, ktrzy zostali, o tym, co nosi si w Londynie, wie-
dzieli ju z zachodnich magazynw. Hof, jako ona Le-
opolda Tyrmanda, dodatkowo bya jeszcze w Ameryce.
On zosta, ona wrcia.
Nie bardzo chyba zdawaa sobie
spraw z tego, na co si porywa.
O wszystkim decydowa przecie
centralny planista, o modzie te.
Tak jak producenci na targach
I|am
sttarma[c
0em Iewarewe
Ceatram,
|.' '| | '+.1.,
'+.+.+, `.. .
6ramefea
8am||ae 4,
,.1.'.+.,
1 `a` .,
. '+|+.' . m.+|
1..: ..: .:.,:
ktata|k
6e prterect,
..:.: '..
1m.:
62 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
w Poznaniu sporzdzali rozdzielniki dla handlu, tak sa-
mi wczeniej dostawali tylko te tkaniny i inne surowce,
ktre planista z odpowiedniego zjednoczenia im przy-
dzieli. O tym, e jaka projektantka, nawet pracujca
dla DT Centrum, wymyli sobie, z jakiej tkaniny uszyje
spodnie, nie byo wtedy mowy.
Dlaczego wic si udao? Bo wielu modych ambitnych
dzi powiedzielibymy menederw zaczo wyje-
da na Zachd i po powrocie bardzo chcieli co fajnego
zrobi take tutaj. Pierwsi, na ktrych natkna si Hof,
to Albin Kostrzewski, wtedy szef DT Centrum, Zdzi-
saw Kozakiewicz, jego zastpca, Jzef Syroka, dyrektor
Cory, Ryszard Rybarski, szef Dany. Hof zarazia ich
swoim entuzjazmem.
domu te. Na glazur do azienki dolary lub bony,
dostpna bya tylko w peweksie. Bogaci konsumpcyjnie
mogli wic poszale tylko za granic, gdy udao si wy-
kupi wycieczk w Orbisie. Szczytem luksusu by rejs
Batorym do Kanady i USA. W jedn stron pyno si
dwa tygodnie, podczas balw kapitaskich zadzierzgn
si wic niejeden zwizek. Powrt do kraju nie by ju ta-
ki wesoy, wielu pasaerw wybierao wolno. To wtedy
opowiadao si dowcipy w stylu: Jak nazywa si orkie-
stra symfoniczna po powrocie z tourne do Stanw Zjed-
noczonych? Kwartet.
Podobnie jak do wszystkich innych luksusowych wte-
dy dbr, trzeba jednak byo postara si o dojcie do pa-
ni z biura podry. Z czym powaniejszym ni czeko-
ladki wedlowskie czy rajstopy, wtedy take towar luk-
susowy. W kraju wypoczywao si na wczasach z FWP
(Fundusz Wczasw Pracowniczych). Skierowa-
nie do orodka w Karpaczu czy nad morzem
mona byo dosta w zakadzie pracy albo wy-
kupi prywatnie. Z tym wikszych problemw
nie byo. Ale tego luksusu nie ceniono, nale-
a si.
Liczne fabryki domw masowo produkowa-
y wielk pyt, z ktrej skadano wielkie bloki, ale
gd mieszka doskwiera coraz bardziej (s. 68).
Kolejki w spdzielniach mieszkaniowych (trzeba si
byo zapisa i czeka na przydzia lokalu) wyduay si
do kilkunastu i wicej lat. Jeli kto nie zdoa poprawi
swojej kolejkowej pozycji, mg si nie doczeka. Czo-
wiekiem, majcym wtedy najwicej wadzy, wydawa si
Stanisaw Kukuryka, szef Centralnego Zwizku Sp-
dzielczoci Mieszkaniowej. Jednym telefonem do pod-
legego prezesa spdzielni mieszkaniowej by wadny
przyspieszy przydzia. Rwnie wysoko ceniono znajo-
moci na niszych spdzielczych szczeblach, bo tamtdy
mona byo si dosta na list uprzywilejowanych.
Powstaway osiedla, w ktrych mieszkamy do dzi, ta-
kie jak z flmu Stanisawa Barei Alternatywy 4. cia-
y y y
ny nie trzymay pionu, tynk odpada, a budowlacy tak
starali si poprowadzi rury, by trzeba ich byo wzywa
na fuch do poprawek. Szczliwi posiadacze kluczy do
wasnego M nie byli drobiazgowi, umieli si cieszy. Ci,
ktrzy nadal gniedzili si z rodzicami, szukali innych
sposobw na popraw warunkw ycia. Z wakacji nad
Balatonem Polacy masowo przywozili fototapety z wido-
kiem na wydmy, jezioro lub las. Naklejone na ca cia-
n optycznie powikszay pokj i pozwalay si cieszy
przyrod.
NAWIS INFLACYJNY. Polacy mieli y dostatniej, ale
ten luksus z powodu permanentnego braku twardej,
wymienialnej waluty wyglda jako tak groteskowo.
W gospodarce niedoboru bilans nie zgadza si nawet
centralnemu planicie. Z kadym rokiem okazywao si,
e masy towarowej, ktr kierowano do sklepw, byo
mniej, ni wynosia sia nabywcza ludnoci. Prasa, tak
jak dzi o rosncym dugu publicznym, tak wtedy pisaa
o powikszajcym si nawisie infacyjnym.
Ludziom trudno byo zrozumie, co to jest ten nawis,
skoro w socjalizmie nie istniao sowo infacja. Ceny
miay by stabilne. I formalnie byy. Zachodziy nato-
miast inne zjawiska, dla spoeczestwa nie mniej irytu-
jce. Ze sklepowych pek znikay jedne towary, ktrych
cena zupenie ju nie odpowiadaa kosztom produkcji,
i zastpoway je inne. Podobne, ale inaczej si nazyway
i kosztoway wicej. W przypadku ywnoci caa maska-
rada okazywaa si nad wyraz czytelna.
Wadze zachowyway si niekonsekwentnie. Z jednej
strony prbowano ludzi do konsumpcji zachca, two-
rzc systemy sprzeday ratalnej. Mode rodziny mogy
'+ ,.:1..:, |...:
w sk|ep|e
w|e|e|raatewm
0emet
w ||maaewe[,
,+1.:...' `.+ .
||erwste
ra6t|eck|e
te|ew|ter
ke|erewe ka||a,
+'. /''
,/+'|+1.
'|. '+1..-
:':..,,.,.',,
'+.+.+,
'.|,+1 `.` .
Me||e
t Wstkewsk|e[
|a|rk| Me|||
|ama, ','.,
'.|,+1 `.. .
Najatwiej byo zaprojektowa. Prawdziw sztuk
znale na to tkanin (czyli wyrwa j z centralnego
rozdzielnika) i spowodowa, eby trafa do producenta,
ktry j przeszyje w tempie wymaganym przez Hof. eby
trafo do sklepw, zanim wyjdzie z mody. Hof potrafa
wyniucha pereki, fakt e byy. Sztruks i aksamit, z ra-
dzieckiej baweny, produkowane masowo, bo bez wsadu
dewizowego. Kolekcja sztruksowych paszczy, a potem
spodni, sprzedawanych w Juniorze, zelektryzowaa cay
kraj. Byway i takie, w ktrych dziewiarsk tkanin ra-
towaa tylko fantazja projektantki. To ona wylansowaa
czarne teniswki, ktre w wielkiej liczbie produkoway
zakady przemysu gumowego. Z fabryki wyjeday tyl-
ko biae i nikt ich nie chcia. Odpowiedni kolor uzyskiwa-
y po przecigniciu szuwaksem. Kiedy Hof and sta si
ju instytucj, jego twrczyni trafa do centralnego roz-
dzielnika i ciuchy z DT Centrum nosia caa Polska.
Mod, obok Hof, lansowao te kino moralnego nie-
pokoju. Zbuntowani inteligenci nosili w nich fanelowe
koszule i drelichowe kurtki z zachodniego demobilu. To
o nich Krystyna Proko piewaa ty w tej samej kurt-
ce szsty rok. Wadza nie rozumiaa, jak socjalistycz-
na modzie moe wkada na siebie co, czego pozbya
si Bundeswehra, wyraz oburzeniu (pod dyktando Biura
Prasy KC PZPR) daway modzieowe pisma. Tymcza-
sem kolor khaki sta si obowizujcy, na taki protest od-
wagi starczao kademu.
Dostpna bya te tetra, baweniana tkanina na pielu-
chy. Niektre spdzielnie pracy (w Warszawie kultowy
by Apis) szyy z niej sukienki. Kopot sprawia brak y-
wych farb, dziewczyny prboway farbowa w herbacie.
Fusy strzsao si, kiedy tetra wyscha.
POKJ Z WIDOKIEM NA CIANIE. W socjalizmie
wszyscy byli biedni, a ci, ktrzy nie byli bali si to po-
kaza. Dlatego domy, w ktrych mieszkaa elita fnanso-
wa badylarze, czyli waciciele szklarni, oraz prywatna
inicjatywa, czyli kupcy i rzemielnicy nie rzucay si
w oczy. Zreszt, nie mogy by wiksze, ni przewidywa-
y normy. Na cement, cegy i materiay budowlane tak-
e trzeba byo mie przydzia. Na wgiel do ogrzewania
6ramefea M|ster k|t,
,.:', '+| ., '|., |.+|.|
,1 |.:.',
Maqaetefea
kasetew MK 111,
.+ '..:..,. 'm,.+,
,.:.., '+.:.
.,.'.,
Maqaetefea stpa|ew
lK 14, .+ '..:..,. ....1.+,
,1|+.+ ,.,.+|:'
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 63
si np. stara o kredyt MM (dla modych maestw). To
jednak zwikszao si nabywcz spoeczestwa, a wic
niedobr poszukiwanych towarw stawa si jeszcze bar-
dziej dolegliwy. Szukano wic sposobw ograniczania
popytu. W sklepach ze sprztem gospodarstwa domowe-
go pralki automatyczne Polar dostpne byy na przykad
tylko na kredyty MM.
KOLEJKI I KONTROLE. Braki w zaopatrzeniu zawsze
byy przejciowe i przewanie winiono za nie kierow-
nikw sklepw oraz ekspedientki. Prasa donosia, e
wol sprzedawa od zaplecza. Doskonalono wic spo-
eczne systemy kontroli. eby kupi radiomagnetofon
z Kasprzaka (na licencji Grundiga), kolorowy telewizor
czy lodwk, trzeba si byo ustawi w spoecznej kolej-
ce. Kolejka moga czeka na dostaw miesicami, wic
w okrelonych dniach sprawdzano list obecnoci. Ab-
sencja oznaczaa bezpowrotne skrelenie. Pojawi si no-
wy, atrakcyjny zawd stacz. Ci, ktrzy nie mogli wy-
rwa si z pracy, pacili takiemu, aby pilnowa kolejki.
Najwicej kosztowali stacze w kolejkach po zamraar-
ki. Mae zamraalniki przy lodwkach nie wystarczay
na tak cikie czasy, gabaryty wczesnych zamraarek
przypominay obecne lady chodnicze w sklepach. Miej-
skie wizyty bab z cielcin ju nie agodziy dotkliwych
brakw, po wierci nielegalnie ubitych winiakw trze-
ba si byo udawa do rodziny na wie. Gdzie naleao
to trzyma.
Ale brakowao ju nie tylko misa czy sprztu AGD;
nie mona byo kupi papieru toaletowego, yletek do go-
lenia, zapaek... Ptla niedoborw zaciskaa si.
SKLEPY KOMERCYJNE. Po nieudanej podwyce cen
ywnoci w 1976 r. pojawiy si tzw. sklepy komercyjne.
Miay po wyszych cenach sprzedawa bardziej luksu-
sowe wdliny i miso. W zwykych sklepach misnych
sterczay puste haki, coraz dusze kolejki ustawiay si
w sklepach komercyjnych.
Defnitywnie koczy si sen o dobrobycie i konsump-
cji. Najbardziej poszukiwane towary, czyli to, czego lu-
dzie potrzebowali, wracay do drugiego obiegu. eby je
kupi, nie wystarczao mie pienidze, w kadym razie
nie mogy to by zotwki. Obok peweksw, czyli skle-
pw za dewizy, w ktrych sprzedawano coraz wicej
polskich towarw, na lsku pojawiy si geweksy, gdzie
y y j
kupowa, na specjalne ksieczki, mogli tylko grnicy.
W sieci kantyn zaopatrywali si w meble i sprzt AGD
wojskowi. O randze i atrakcyjnoci pracodawcy wiad-
czyy towary, w jakie by w stanie zaopatrzy swoje zao-
gi. W zwykych sklepach nie byo ju czego szuka.
REGLAMENTACJA. Nadchodzia epoka powszechnej re-
glamentacji. Rozpoczy j kartki na cukier w 1976 r., na-
leao si 2 kg miesicznie na gow. Z powodu chronicz-
nego braku paliwa postanowiono, e kierowcy z rejestra-
cj samochodu koczc si np. cyfr 4 mog tankowa
tylko czwartego, czternastego i dwudziestego czwartego
dnia miesica. Paliwa nadal jednak brakowao. Brako-
wao wszystkiego, na pkach sta tylko ocet i herbata
Ulung. Tego dotyczy wspczesny art. Ojciec wspomi-
na: Na pkach, synu, by tylko ocet. A syn: Zasu-
wasz, ojciec! W caym Carrefourze tylko ocet?!
Ale wwczas nie byo do artw. Podstawowych ar-
tykuw si nie kupowao, ale zaatwiao, szukao doj,
stao za nimi, zdobywao za apwk itd. W ludziach
narastao przekonanie, e tylko reglamentacja zapewni
sprawiedliwy rozdzia dbr. Jednym z postulatw straj-
kujcych w 1980 r. robotnikw byo wprowadzenie kar-
tek na ywno...
J oanna Solska
||cc| c| <2c_c
r o g r n n e o w e j n o t o r y c j i
6u\s\ sz0kac MatztaL0zc0 s\Ms0L0 ctzk0msktza uzkau\, 90Lskt ltat
I26 s\Ls\ aak z0aLazL. 10 za sam tzc0 MaLzc0 a0tka zaczLa st
m 9kL za Mas0mza M0t0\zacat. 80 saM0c00u - 0s0k mLas0zc0 Mtzsz
ka0ta - MtaL s\c 0aasauztza mtu0M\M z0aktzM u0s0s\t0 90Lak0m.
Ad n G r e e k
PODANIE O SAMOCHD. Szanowny Panie Ministrze!
Mam pidziesit lat, jestem sierot i jeszcze nigdy nie
miaem samochodu napisa w podaniu Jeremi Przybo-
ra. By 1969 r., za adresatem listu by minister przemy-
su cikiego. Wbrew pozorom to nie cytat ze scenariu-
sza Kabaretu Starszych Panw, artysta naprawd prosi
o przydzia samochodu. Nie jakiego specjalnego. Ja-
kiegokolwiek. W tamtych czasach o tym, czy konkretny
obywatel zasuguje, by jedzi nowym, wasnym autem,
decydowali ministrowie. Trzeba byo mie ku temu po-
wane powody i odpowiednio je uzasadni. Przybora ja-
ko satyryk postanowi zwrci na siebie uwag artem i, k
jak pisa po latach, traf na ministra z poczuciem humo- j
ru. Dosta bowiem przydzia (zwany talonem, a potem r
asygnat) na Skod 1000 MB, ktra ze wzgldu na skon-
no do nieustannych awarii zwana bya Skod Tysica n
Maych Boleci. Gdy siada za kierownic, przechodzi-
a mu ochota do artw, cho, jak przyzywa po latach,
nie powinien grymasi, bo w kocu byy to wasne cztery
koa. Jedzi si dao.
Oczywicie, talon nie oznacza prezentu. Za samo-
chd trzeba byo zapaci urzdow i to niema cen.
Byy to jednak pienidze dobrze zainwestowane. Osoba
kupujca przydziaow Skod, Wartburga, Fiata 125 czy
jakikolwiek inny pojazd moga by pewna, e po czterech
latach (o kolejny przydzia nie mona byo si ubiega
wczeniej) sprzeda wz (na giedzie albo z ogoszenia)
przynajmniej za tak cen, jak zapacia w kasie Moto-
zbytu (pastwowego przedsibiorstwa zajmujcego si
sprzeda i obsug aut, w 1974 r. przemianowanego na
Polmozbyt). W socjalistycznej gospodarce niedoborw
podwjna warto kadego towaru ofcjalna i nieof-
cjalna, wolnorynkowa bya rzecz normaln. A samo-
chody, przez cay okres PRL, byy dobrami wyjtkowo
defcytowymi i zawsze reglamentowanymi.
W 1969 r., kiedy Przybora dosta przydzia na Skod,
prywatny samochd nie by ju wprawdzie rzadkoci,
ale wci wiadczy o wysokim statusie materialnym
i pozycji spoecznej waciciela. W Polsce byo zareje-
strowanych ponad 400 tys. samochodw osobowych
(dzi ok. 15 mln). Dobiegajca koca siermina epoka
Gomuki nie rozpieszczaa obywateli konsumpcyjnymi
dobrami. Wprawdzie towarzysz Wiesaw by czonkiem
POP (komrki partyjnej) w Fabryce Samochodw Oso-
bowych (kady czonek kierownictwa PZPR formalnie
nalea do POP w jakim zakadzie przemysowym), ale
nie mia przekonania do masowej motoryzacji. Cht-
niej widzia Polakw upchnitych w pocigach i auto-
busach.
By moe dlatego przypadajce na jego epok pierw-
sze prby zmotoryzowania Polski nie przyniosy nad-
zwyczajnych efektw. Waciwie tylko jeden samochd
stworzono z myl o indywidualnym uytkowniku: po-
czciw, cho prymitywn Syren, ze wzgldu na smrodli-
we spaliny zwan skarpet. W latach 195772 powstao
ich ok. 177 tys., skala produkcji wykluczaa wic masow
motoryzacj. Niektrzy historycy wspominaj te efeme-
ryd z przeomu lat 50. i 60., Mikrusa (wyprodukowano
ich ok. 1,7 tys.), uznajc go za zaprzepaszczon szans na
polski odpowiednik woskiego Fiata 500.
FIAT 125, MOTORYZACYJNA PRZYGRYWKA. Na ko-
niec epoki Gomuki przypada jednak wydarzenie zna-
mienne, ktre wpynie na motoryzacyjne losy Polski
w kolejnych dekadach. Chodzi o umow z Fiatem na pro-
dukcj modelu 125. Porozumienie podpisano w grudniu
1965 r., a w listopadzie 1967 r. zjecha z tamy FSO pierw-
szy Polski Fiat 125p. Mia zastpi archaiczn Warszaw
(wzorowan na radzieckiej Pobiedzie, produkowan od
lat 50. we wspomnianej FSO), ale nie jako samochd dla
indywidualnego uytkownika, lecz raczej jako baza dla
krajowych karetek pogotowia, radiowozw MO czy aut
subowych.
Gomuka by niechtny kontraktowi z Fiatem. Narze-
ka, e licencj trzeba bdzie potem spaca i to w dewi-
zach. Przekona go mia premier Jzef Cyrankiewicz,
wielki fan motoryzacji. Lubi dobre auta, sam pono te-
stowa na fabrycznym torze FSO pierwsze Fiaty 125p.
POMYS WRZASZCZYKA. Spiritus movens odbudowy
(bo zawizanych jeszcze w II RP) kontaktw Polski z Fia-
tem by Tadeusz Wrzaszczyk wczesny szef Zjednocze-
nia Przemysu Motoryzacyjnego POLMO, a wczeniej
pracownik FSO (by m.in. szefem produkcji). W nad-
chodzcej dekadzie Wrzaszczyk mia odegra kluczow
rol. To on namwi Edwarda Gierka, po jego dojciu do
wadzy, by postawi na masow motoryzacj, ktra mo-
e by wietnym pomysem na zdobycie popularnoci
wrd narodu. Gierek uwierzy i szybko zrobi go mini-
strem przemysu maszynowego, a z czasem take wice-
premierem. Ju pod koniec grudnia 1970 r. I sekretarz
w jednym z pierwszych przemwie wspomnia o ko-
niecznoci rozwoju motoryzacji i budowy magistrali
drogowych szybkiego ruchu.
Z tego romansu Gierka z Wrzaszczykiem narodzi si
Polski Fiat 126p, przez nard zwany pieszczotliwie ma-
luchem. To auto stao si symbolem gierkowskiej dekady.
Podobnie jak wybudowana wwczas trasa szybkiego ru-
chu WarszawaKatowice, do dzi nazywana gierkwk.
Fiat 126 by w tym czasie turysk nowoci, cho
w sensie technicznym stanowi rozwinicie modelu 500,
ktry zmotoryzowa Itali. Teraz mia zmotoryzowa
Polsk. Rozwaano take inne marki, zwaszcza fran-
cuskie, bo Gierek by zakochany we Francji. Powanym
konkurentem by Renault 5. Do Turynu byo jednak naj-
bliej. Wspprac nawizan przy modelu 125 mona
byo atwo kontynuowa. Kadra inynierska znaa ju
woskie normy i standardy, Wosi te zorientowali si
w polskich, do osobliwych realiach ekonomicznych
i byli duo bardziej elastyczni przy stole rokowa.
c pcpu|..r. Jc J.|s r.... t..sy s.ybk|ogc .uc|u, |c.co stc||c c c
. .g|cno..c s|sk 'o buJc.. .p|sy..|. s| . p|.ry ncJo.r|..cyro . .
ok|py |J...J. |o.k., ..k|.J.co st.c..or|o s|oc| J.cg oksp.osc.yc| k o
| .utcst..J V|.|. st.rc.|c o|onort .utcst..Jy b|ogrco . Ost...y Jc .
J.rsk. |ocy. c buJc.|o pcJtc . n..cu 192 . Ost.toc.r|o .n J
b|tro p|.ry cg..r|c.crc Jc ncJo.r|..c| |str|oco t..sy \..s.... t b
|.tc.|co pcp..o. JcJ.r|o J.ug|ogc p.s. o.Jr| c... buJc. cb.cJ . |
r|c 'oJyr|o r. cJc|rku ||ct.kc. .ybur.|sk|.stcc|c.. .cst.|. cr. c r
pcp.c..J.cr. rc.yn tc.on |cs.ty s..cc..rc .stpr|o r. pcr.J c p
4 n|J .| Aby ..|ks.yc tonpc p..c, sp.c..J.crc . .c|cJu ...c.rc n 44
rc.o kcnputo.y Jc p.coktc..r|., .k | rc.cc.osro n.s.yry J.cgc c r
.o, ktc.yc| c.stc r|o un|.rc .ykc..yst.c |..co buJc.|.ro . Ju.o o ..
n|o..o spcc.y..|y r. .csku J..nc.o s||o .cbcc.o, rp Jc buJc | n
.y cJc|rk. ||ct.kc..stcc|c.. ...rg..c..rc 680 p..cc.r|kc., y ..
. c.ogc 350 st.rc.||| .c|r|o..o |.cc.ysto ct...c|o J.cg| cJby|c s| c .
. p..oJJ.|or S.|t. \csk. |c|sk|ogc 11 p..J.|o.r|k. 196 . (pcr.J ..
J.. n|os|co p..oJ to.n|ron), .|o |.ktyc.r|o t..s Jckcrc.crc t..y |. . J
t. pc.r|o |.J.rc o c||c.|ry tytu| ..sy .yru c|r|o.sk|ogc, ku c.c| . t
.cskc.yc| buJc.r|c.yc| r|oJ.|okc ||ct.kc.. | .stcc|c.y .yst. c ..
.|crc pcnr|k| .yru c|r|o.sk|ogc ||c.c. 26 kn g|o.kc.k., .k ..
s.ybkc cc|..c.crc, .cst.|. ortu..styc.r|o p..yt. p..o. k|o.c.cc., y .
J|. ktc.yc| c..s p..o..Ju sk.cc|| s| c 2 gcJ. | c|cc r...ok.rc r. b..k . J
st.c| bor.yrc.yc| | n|osc pcstcc.yc|, tc pcs|.J.c.o |ops.yc| .ut . t
..oc.y.|sc|o ncg|| Jcc|src poJ.| g..u o .
lW0NA K0CHAN0WSKA
ctzk0mka
Ma|ach,
.,'. .+| `.a,
.,|+...,
.+ '|..m +..
.'.1.| .m.:
+..|:.:.+..:
..1 m.:'+...
.1+.'+, ..1.:.
`.. .
66 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
PRZYCHYLNO AGNELLEGO. Ekspansj turyskiego
koncernu na Wschd forsowa wczesny prezes i wsp-
waciciel Fiata Giovanni Agnelli. Czsto przypomina,
e urodzi si w 1921 r., kiedy zacza si przedwojenna
wsppraca Fiata z Polsk, ktra z czasem doprowadzia
do produkcji Polskiego Fiata 508. Czu si z naszym kra-
jem szczeglnie zwizany i wielokrotnie dawa dowody
swojej sympatii wspomina Bogusaw Cielar, rzecznik
Fiat Auto Poland, a wczeniej pracownik Fabryki Samo-
chodw Maolitraowych (od 1975 r.).
Dziki tej sympatii udao si skoni Wochw do wy-
jtkowo korzystnej dla Polski transakcji: koszty licencji
miaa ona spaca produkcj silnikw i skrzy biegw do
modelu 126 dla woskich zakadw w Cassino, a po za-
koczeniu produkcji we Woszech take gotowymi au-
tami. Fiat udostpni take dla eksportu swoj sie han-
dlow.
FSM. W Bielsku-Biaej, w zaadaptowanych zakadach
wytwarzajcych wczeniej motopompy, pospiesznie
stworzono Fabryk Samochodw Maolitraowych.
Przeniesiono do niej z FSO lini produkcji Syren 105,
a niedugo potem wybudowano pierwsz lini Fiatw
126p. W tym samym czasie w Tychach budowano drugi,
wikszy zakad FSM (ruszy w 1975 r.).
FIATY P. Nagle sypno polskimi samochodami, bo
w FSO zacz si monta kolejnych wersji Fiatw 131p,
132p 127p, a take 128p i jego jugosowiaskiej wersji li-
cencyjnej Zastawy 1100p. Montowane na eraniu wo-
skie Fiaty stay si nowym przedmiotem marze Pola-
kw. Jeremi Przybora swoje 1000 Maych Boleci wtedy
wanie zamieni na Fiata 127 i, jak wspomina, wreszcie
pozna, co to jest prawdziwy samochd. Ambicj wy-
szych urzdnikw stao si posiadanie Fiata 131 lub 132;
takimi jedzili ministrowie. Sam Gierek przywizany do
francuskiej motoryzacji korzysta jednak z Peugeotw.
Ten wysyp modeli ze znaczkiem p nie by efektem
uruchamiania produkcji seryjnej, ale prostego skadania
prawie gotowych pojazdw dostarczanych w paczkach.
Kraj byo sta na importowane auta nie tylko z tzw. brat-
nich krajw RWPG, ale i z Zachodu kredyty pyny do
Polski szerok strug, nikt si nie przejmowa spatami,
bo obowizywaa teoria o ich samospacalnoci. Dlate-
go w pierwszej poowie lat 70. Polska zamwia u Fiata
nowy model samochodu, ktry, wykorzystujc najwa-
niejsze podzespoy modelu 125, mgby sta si jego
unowoczenionym nastpc. Charakterystyczne nad-
wozie Tadeusz Wrzaszczyk wypatrzy pord przygoto-
wanych w Turynie modeli studyjnych. Chodzio bowiem
o stworzenie Fiata nie-Fiata, ktry by nie konkurowa na
rynkach zagranicznych z woskimi krewniakami. Tak
narodzi si Polonez, ktry wszed do produkcji w FSO
w maju 1978 r.
PRZEDPATY. Fiata 126 Polacy po raz pierwszy zoba-
czyli jesieni 1972 r. na wielkim pokazie przed warszaw-
skim Paacem Kultury. Nowe auto zachwala kt by
inny minister Wrzaszczyk. Tumy byy jak na pocho-
dzie pierwszomajowym, z t rnic, e tym razem wszy-
scy przyszli dobrowolnie wspomina Jerzy Iwaszkiewicz,
wwczas dziennikarz Expressu Wieczornego. Naj-
wiksze wraenie robi maluch w wersji eksportowej w ko-
lorze yellow bahama. Nikt nie wiedzia, co to znaczy, ale
kady chcia taki mie.
Auta podobay si, wtpliwoci budziy jednak mae
rozmiary. Dlatego promocja bya nastawiona na pokazy-
wanie, e Fiat 126 jest wikszy w rodku ni na zewntrz.
Sadzano do niego co rolejszych wczesnych celebrytw,
ktrzy potem chwalili, e wygodny i cakiem przestron-
ny. By udowodni, e waciwie kady si w nim zmie-
ci, za kierownic zasiad wyjtkowo wysoki zastpca
Wrzaszczyka Aleksander Kope, jak to minister, w ka-
peluszu na gowie. Zmieci si, cho, jak po latach przy-
zna, e tylko dziki temu, i usiad na tylnym siedzeniu,
bo zawczasu... wymontowano fotel kierowcy.
Na kadym samochodowym eksponacie zamonto-
wane byy hasa reklamowe: Tylko tak PKO i Fiat
oraz Przez ksieczk PKO do Fiata 126p. Auta mia-
y by sprzedawane na przedpaty zbierane na specjal- p al
nych ksieczkach oszczdnociowych, podobnych do y do d h
ksieczek mieszkaniowych. W zalenoci od wielkoci w ko
systematycznie wpacanych rat, klientom okrelano rok, l r
w ktrym uzbieraj wymagan sum i bd mogli ode- l e
bra wymarzone auto. Samochd kosztowa 69 tys. z, t z a
co odpowiadao ponaddwuletnim wczesnym rednim e m y
zarobkom, ale obiecywano, e z czasem bdzie taszy. y ie s
W rzeczywistoci szybko droa take na samochodo- m o
wej giedzie, gdzie natychmiast si pojawi. Odsprzeda- pr a O
wano go za kwoty przekraczajce 100 tys. z.
Przedpaty byy odwrceniem systemu kredytowego, dy we
kiedy najpierw dostaje si towar, a potem si go spaca. go a
Bo od strony ekonomicznej pomys z Fiatem 126 by pro- p o 1
sty: chodzio o wypompowanie z gospodarki czci na- a k
rastajcego nawisu infacyjnego, czyli pienidzy niema- n a
6|e|6a
sameche6ewa
w Warstaw|e,
+.'+.+ m+'..'+m.,
'+|+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 67
jcych pokrycia w towarze. Gierek hojn rk podnis
pace minimalne, renty i emerytury, co z tym trzeba
byo zrobi. Stworzono wic dobrowolny podatek z na-
grod w postaci prawa zakupu auta. I to niezwykle sku-
teczny. Na ksieczkach samochodowych Polacy byska-
wicznie zgromadzili kilkadziesit miliardw zotych.
W poowie lat 70. byo ich ju wicej ni na ksieczkach
mieszkaniowych.
PIERWSZY MALUCH. Pierwszy Polski Fiat 126 p zjecha
z tamy FSM w Bielsku-Biaej ofcjalnie 22 lipca 1973 r.
(trzeba byo uczci wito), a w rzeczywistoci kilka ty-
godni pniej. Na ulicach pojawiy si mae autka bu-
dzc sympati, zainteresowanie oraz... dziesitki dow-
cipw. Gwnie dotyczcych niewielkich gabarytw.
Wiesz, dlaczego w Fiacie 126p nie ma radia? pytano.
Bo kierowca i pasaerowie maj uszy zatkane kolana-
mi, wic i tak nic by nie usyszeli. Albo inny, e autko
zyskao ofcjalne bogosawiestwo Kocioa, bo jest tak
mae, e nie mona w nim zgrzeszy. Ten dowcip mia
akurat do krtki ywot, bo szybko si okazao, e mo-
na. Polak potraf.
NA PRZYDZIA, NA EKSPORT I PO KOMERCYJNEJ
CENIE. Ekipa Gierka produkowaa nie tylko pienidze
bez pokrycia, ale take i przedpaty. Pojawiy si kopoty
z terminowym wypenianiem zobowiza. Przyjto za
duo przedpat, zwaszcza e coraz wicej aut eksporto-
wano oraz rozdzielano na przydziay. Kady resort, ka-
de zjednoczenie miao przyznawan okrelon pul aut.
Take pracownicy FSM mogli dosta przydzia na 126.
Przydzia na pierwszego malucha dostaem jako
czonek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich z puli dla
dziennikarzy rozwojowych. Niestety, wjechaem nim pod
tramwaj nr 17 i na tym mj rozwj si zakoczy. Napi-
saem wic podanie do ministra Wrzaszczyka, e tram-
waj nadjecha niespodziewanie i ja teraz nie mam auta,
a bardzo jest mi potrzebne. Minister si ulitowa i da mi
przydzia. A ja znw, pechowo, wjechaem pod siedem-
nastk wspomina Jerzy Iwaszkiewicz.
Samochody sprzedawano te w tzw. eksporcie we-
wntrznym (czyli za dolary lub bony Banku PeKaO).
Od 1977 r. trafy do sprzeday komercyjnej, osobliwego
wynalazku czasw gierkowskich (sama nazwa bya tau-
tologi), polegajcej na oferowaniu trudno dostpnych
dbr od rki, ale za cen duo wysz od urzdowej. Jeli
w 1980 r. ofcjalna cena Fiata 126p wynosia 92 tys. z, to
w sprzeday ekspresowej (taka bya w tym wypadku eu-
femistyczna nazwa) 150 tys. z. A i tak aut nieustannie
brakowao.
Mimo to ekipa Wojciecha Jaruzelskiego zdecydowa-
a si w 1981 r. na powtrzenie manewru z przedpatami
(tym razem na wszystkie polskie auta), prbujc cig-
n kolejny, jeszcze wikszy, nawis infacyjny. Ludzie
znw rzucili si do banku i cay scenariusz powtrzy si
w jeszcze gorszym wariancie. wiadomie bowiem przy-
y y y
jto dwukrotnie wiksz liczb przedpat ni moliwa
bya ich realizacja. Dlatego problem z niezrealizowany-
mi przedpatami musiay rozwizywa kolejne rzdy
III RP do koca lat 90.
AUTO NA SZTANDARY. Jeli w epoce Gomuki prywat-
ny samochd by traktowany przez wadz jako rzecz
wstydliwa i podejrzana, to za czasw Gierka przeciwnie
traf na sztandary jako dowd, e Polska ronie w si,
a ludziom yje si dostatniej. Auto stao si intensywnie
eksploatowanym rekwizytem propagandy sukcesu. Ca-
a Polska ogldaa na ekranach telewizorw w 1973 r.,
jak czoowi polscy rajdowcy, zmieniajc si za kierow-
nic Polskiego Fiata 125p, bij rekordy prdkoci w je-
dzie dugodystansowej na 25 tys. km, 25 tys. mil oraz
50 tys. km podczas prby na autostradzie pod Wroca-
wiem (jedynym odcinku, jaki w Polsce istnia w posta-
ci spucizny po III Rzeszy). Na pocztku 1980 r., podczas
caodziennego programu zrealizowanego przez zesp
TVP Studio 2 Mariusza Waltera, Polacy witowali wy-
produkowanie milionowego Fiata 126p. Drugi milion aut
w latach 197080 wyprodukowaa warszawska FSO, ale
tego ju tak nie witowano. FSM bya bardziej kochana.
MODY JAROSZEWICZ. Za czasw Gierka bohatera-
mi zbiorowej wyobrani stali si te polscy rajdowcy.
Wszystko za spraw Andrzeja Jaroszewicza, syna wcze-
snego premiera, drugiej osoby w pastwie. Junior, owia-
ny legend playboya, zyska sobie przydomek czerwo-
nego ksicia, a Polacy lubili opowiada o prawdziwych
i wydumanych skandalach, jakich mia si dopuszcza.
Jaroszewicz by kierowc rajdowym. Aby mg realizo-
wa swoj pasj, w FSO stworzono dzia sportowy, kt-
rym kierowa. Kupiono mu wyczynowego Fiata 124 spi-
der, a potem Lanci Stratos, samochd, o ktrym inni
polscy rajdowcy mogli tylko pomarzy. Szybko j rozbi.
Wtedy mody Jaroszewicz kaza zamontowa silnik Lan-
cii do Poloneza. Prbowa si tym autem ciga, ale Polonez
nie by w stanie wytrzyma tak duych obcie i cigle si
psu. Jaroszewicz by redniej klasy rajdowcem, wic eby
growa nad krajowymi rywalami, musia mie zawsze
najlepsze auto i zesp mechanikw. Dla polskiego sportu
samochodowego zrobi jednak wiele dobrego wspomina
in. Ryszard Cydejko, pracownik FSO w latach 197282
w dziale gwnego konstruktora. Cydejko by czonkiem
zespou, ktry skonstruowa nowy dwulitrowy silnik wy-
sokoprny do Poloneza. Konstrukcja okazaa si udana,
przesza prby, ale nie wesza do produkcji. Okazao si,
e nie ma w Polsce warunkw technologicznych dla wiel-
koseryjnej produkcji takich silnikw. Tego typu poraek
byo w czasie gierkowskiej dekady wicej. W spoecze-
stwie kryy w zwizku z tym plotki, e to zazdrosne
wadze ZSRR blokuj rozwj polskiej motoryzacji.
KRAJ MECHANIKW. Epoka gierkowska zmotoryzowa-
a Polsk take w sensie kulturowym. Samochd przesta
by nierealn fantazj, ale przedmiotem, ktry znalaz si
w zasigu moliwoci nawet rednio zarabiajcego Pola-
ka (w cigu dekady liczba aut osobowych wzrosa sze-
ciokrotnie, do 2,4 mln szt.). Cho sowo przedmiot moe
nie jest tu cakiem stosowne, bo Polacy zakochali si w sa-
mochodach i traktowali je niemal jak czonkw rodziny.
W poowie lat 70. Jan Krzysztof Kelus, opozycyjny bard,
namiewa si z tego kultu w balladzie Fiat 126p: Po-
kek|ama
prte6p|at
aa ma|acha,
|...,
'.|, `.` .
laactek f|rmew
6e aestea|a
w k|ap|e
68 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
patrz mia, jaki obcy jest ten wiat/dotd dom by naszym
jedynym schronieniem/teraz mamy ju drugie te s in-
nych, ten nasz/odtd przesta by tylko marzeniem.
Samochd sta si elaznym tematem rozmw: kto
czym jedzi, co si komu popsuo, kto zna dobrego me- j cz
chanika albo ma znajomoci w Polmozbycie i moe po- ch
mc kupi opony albo akumulator. Uytkowanie samo- c i
chodu oznaczao nieustann walk z buntujc si ma- d h z
teri. Awaria gonia awari, auta byy marnej jakoci, A e
czsto wysuone, a warunki uytkowania nie najlepsze. cz
Czci zamienne byy rarytasami niczym miso i wd- a
liny. W tych warunkach ujawniay si zalety Fiata 126, y. y
ktry wprawdzie psu si nader czsto, ale ze wzgldu na w kt p
prostot budowy i niewielkie rozmiary by stosunkowo ot pr
atwy do naprawienia nawet przez amatora.
W tamtych czasach liczya si produkcja, na jako a
zwracano mniejsz uwag. Czasem od kooperantw przy- ra
chodziy czci niespeniajce norm i wtedy decydowano i h
si na ich uycie, byle nie wstrzymywa tamy. Jedynie i h
w przypadku produkcji eksportowej pilnowano wszyst- yp r a
kich reimw, bo auta szy do sieci Fiata i byy dokadnie h k m
sprawdzane d p wspomina Bogusaw Cielar.
Polacy szybko stawali si mechanikami, za podwr- a
ka w czasie weekendw zamieniay si w samochodowe w
warsztaty. Kady waciciel malucha wozi szczotk z od- s y
powiednio dug rczk, bo kiedy zerwaa si linka roz- d
rusznika (a zrywaa si czsto), mona byo silnik urucho- k u
mi odchylajc mask i naciskajc kijem na odpowiedni d m h
element. Norm by widok waciciela opatulajcego aku- m N
mulator przed zimn noc lub taszczcego go do mieszka- la p
nia, by tam z pomoc prostownika (przedmiot w cenie!) y ni
naadowa go z domowego gniazdka elektrycznego. o na
Wszystkie te problemy miay wkrtce zblakn nad- y W t
chodzia epoka lat 80., kiedy mio do samochodw zo- d
staa wystawiona na dramatyczn prb. Zaczo si od t
kilometrowych kolejek przed stacjami CPN (Centrali e ki
Produktw Nafowych), a potem przybrao posta apte- k Pr d
karskich przydziaw kartkowego paliwa. Bya to epoka, s
kiedy zmor stao si okradanie aut z k i akumulato- d ki m
rw i samodzielnego montowania aut ze zdobywanych s
czci zamiennych. Na tym tle czasy Gierka wydaway cz
si wacicielom aut rajem utraconym... w i
Adam Grzeszak
.nys| .buJc..r|. s.o.ck|o t..sy kcnur|k.cyro, |c.co ...s...sk | n b
Oc|ct . \|s|, pc.st.| u. pcJ kcr|oc J.uJ.|ostc|oc|. n|J.y.cor O
rogc (p|.rc..r. .|o. |||suJsk|ogc) |c pcnys|u pc..cccrc . 1968 ., p ro
.c.pcc.yr.c p..co p..ygctc...c.o Jc buJc.y J.cg| | ncstu, s.yb p r
kc oJr.k p..oJs|..|c|o ....uccrc |Jo. rc.cc.osro t..sy s.ybk|ogc o
.uc|u s.|otr|o r.tcn|.st .p|sy..|. s| . p.cp.g.rJc.o p..oJs|..| s u
c|. ok|py |J...J. |o.k. |..co .us.y|y . ||pcu 191 . | p..ob|og.|y .k p |
r. c.o c..sy . b|ysk..|c.ryn tonp|o, r|ostoty .o st..t J|. .kcsc| r.
|c r|ospo|r. 3 |.t.c|, 22 ||pc. 194 ., r.stp||c u.cc.ysto ct...c|o (1 r o|
n|os|cy p..oJ p|.rc..ryn kcrcon .cbct) |cr.J 11kn ..to.|. p..o s p
c||. n|.stc .o .sc|cJu r. ..c|cJ \ypcs..crc . t..y p.sy .uc|u n |
. k..J st.cr | J.upc.|cnc.o sk..y.c..r|., pcp.c..J.crc c.sc|c .
.c . .ykcp|o, . c.sc|c.c pc ost.k.J.|o, JcJ.c p..osc|. pcJ.|onro . kc
| k|.Jk| J|. p|os.yc| Autc..n| p.coktu by|| 'c.o| |on.rsk|, |..ys.tc| |u J .
b|orsk| | \|os|.. |cgc.|rsk| |..y buJc.|o t..sy p..cc..| oJor . u|u b|
b|cryc| bc|.to.c. poo.o|c.sk|c| so.|.|| .to.J.|ostc|.tk. | b| |r. Sto|.r
|...c.sk| ||o ncg|c to. ..b..krc o . ku|tc.yn V|s|u St.r|s|... k
b..o|, gJ.|o . p.cp.g.rJc.yn spokt.k|u sp|o..rc |o n|cJy 'ur.ku, o| |
snutok ...|c. | st..c|!/|..oc|o. r. tyn p|.c|u .. t..yJ.|osc| |.t,/|..o k ut
b|ogr|o . po.rcsc| .sr., J|ug., p.cst.,/S.o.ck. .k nc..o ..s. |..|or o b|
kc.sk.!/| . b..og|on .opr|o J.ug| b..og,/|. ktc.yn t.c cc|oc |og|! . c
lW0NA K0CHAN0WSKA
tasa Laztz0k0mska
<|ccz
cc |-2
N i e e k r
H5 (Mtzszka0tz tz\0k0a0mz) t0
u0ct, 0s0k MaL0c0a, s\Ms0L k00
s0Mc\a0\c0 azt\t0m z0kt ctz
k0msktza t zamtkLa0\c0 0s tc0
zas0kaaa0ta.
O r i u e u r o e
NOWA POLITYKA MIESZKANIOWA. W przygotowy-
wanych na przeomie 1971 i 1972 r. zaoeniach nowej
polityki mieszkaniowej, przyjtych ostatecznie na V Ple-
num KC PZPR (maj 1972 r.), znalaz si znamienny za-
pis: Mieszkanie warunkuje zaoenie i prawidowy roz-
wj rodziny, ma niezwykle istotne znaczenie dla reali-
zacji spoecznych funkcji wychowawczych i dla rozwoju
kulturalnego. Niezalenie od tego zaspokojenie potrzeb
w dziedzinie mieszkania stanowi warunek intensywniej-
szego wykorzystania istniejcego potencjau produkcyj-
nego. () Opnienia w zaspokajaniu potrzeb miesz-
kaniowych przeszkadzaj zarwno w unowoczenianiu
gospodarki naszego kraju, jak i harmonijnemu rozwojo-
wi spoeczno-kulturalnemu. Rzutuj one na moliwo
spoytkowania efektw rozwoju ekonomicznego przez
spoeczestwo, gdy od poprawy warunkw mieszka-
niowych zaley moliwo zwikszenia konsumpcji wie-
lu dbr trwaego uytku.
Niby oczywiste (dzisiaj), ale wwczas nowe. To do-
wartociowanie mieszkania nie tylko stanowio znaczc w
odmienno w stosunku do stalinowskich koncepcji po- o
strzegania go jako instytucji na wskro reakcyjnej oraz s
podjtych prb rozbudowy funkcji kontrdomu, przy- p
pisywanych wietlicom, zakadom pracy czy organiza- p
cjom spoecznym. Zrywao rwnie z gomukowskim c
sposobem traktowania mieszkalnictwa jako uciliwej s
koniecznoci towarzyszcej uprzemysowieniu. k
SPDZIELCZO MIESZKANIOWA. Nowe budowni-
ctwo miao by przede wszystkim dzieem coraz bardziej c
podporzdkowanej pastwu spdzielczoci. Od 1976 r. p
cakowicie zrezygnowano z budownictwa kwaterunko- c
wego (pod auspicjami rad narodowych), zaspokajajce- w
go zwykle potrzeby najuboszych. Za mieszkania coraz g
wicej mieli paci ci, ktrzy si o nie starali lub nawet w
ju w nich mieszkali. Od 1972 r. moliwa bya zamiana j
spdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na was- s
nociowe, dajce moliwo swobodniejszego nim dys- n
ponowania, co jednak sporo kosztowao. W 1976 r. wiel- p
ko wkadw czonkowskich w spdzielniach wzrosa k
o 20 proc., a opaty za mieszkania lokatorskie o 40 proc. o
Rozszerzono rwnie moliwoci zakupu mieszkania R
spdzielczego poza kolejnoci za gotwk (dewizy s
i zotwki) za porednictwem powstaego w 1974 r. Biu- i
ra Handlu Zagranicznego Locum. Miao by droej, ale r
dziki temu mieszka miao by wicej i lepszych. d
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 69
d u o i d u o n l o
WIELKA PYTA. Bez wtpienia budowano wicej, bo-
gatszy by rwnie standard wyposaenia. Zerwano y s ga
z gomukowskimi oszczdnociami. W 1978 r. zbu- w u z g
dowano 284 tys. mieszka i by to peerelowski rekord, 4 n do 2
nigdy wczeniej i pniej niepobity. W sumie w latach c d i
197180 Polacy wzbogacili si o ponad 2,4 mln nowych l P 8 1 9 c
lokali (dla porwnania, w dziesicioleciu poprzednim p o
wybudowano ich ok. 1,7 mln, a w latach 198190 nieco n d wyb
ponad 1,8 mln) wikszych i bardziej funkcjonalnych. p 8 na n
Skala nowego budownictwa sprawia, e w 1978 r. ponad w l Sk b
poowa mieszka w Polsce (wicej w miecie, mniej na wa po
wsi) posiadaa azienk i spukiwany ustp. a o ws
Ale by to te czas wielkich blokowisk z wielkiej py- b Al
ty; w ten sposb budowano pod koniec dekady ponad n w s y
70 proc. mieszka rocznie. A byo to przedsiwzicie i p 70 s
skomplikowane, ktre jak mao co obnaao ndz pee- w p k
relowskiej praktyki gospodarczej. Jeeli ju byo z czego k p sk e
postawi bloki, to pojawiay si problemy z tym, gdzie t ki p
winny one stan. Brakowao terenw pod budowni- n nn a
ctwo zaopatrzonych w podstawowe instalacje (woda, a z ct
elektryczno) i drogi dojazdowe. W efekcie w 1976 r. o y ele
w duych aglomeracjach okoo poowy budynkw h u l y w
mieszkaniowych byo montowanych rwnolegle ze n es y
zbrojeniem terenu. W praktyce prowadzio to do sytua- e o zb
cji, w ktrej wykaczanie mieszka mogo wyprzedza j k cji
ich podczenie do nieistniejcych jeszcze instalacji. z o ch
Spdzielnie inwestorzy budownictwa mogy oczy- l p
wicie odmwi odbioru takiego bloku, ale z uprawnie- d c w
nia tego korzystali oszczdnie wiedzc, e przedsibior- r g ni y
stwa budowlane s monopolistami, ktrzy nie omiesz- w bu tw
kaj si na nich odegra. n h ka
WYKOCZENIWKA. Te zgnie kompromisy osiga-
no kosztem przyszych lokatorw, ktrym wydanie klu- m sz no
czy do wymarzonych lokali uzaleniano nierzadko od d
podpisania protokou ich odbioru w ciemno, bez mo-
liwoci obejrzenia. Oznaczao to zwykle, e w kadym
z tych mieszka mona wskaza po kilkadziesit uste-
rek, a czynsz trzeba byo paci nierzadko na kilka mie-
sicy przed tym, jak w nowych mieszkaniach pojawia si
woda i wiato.
Wykoczenie mieszka zaleao nie tylko od relacji
przedsibiorstwa budowlanego ze spdzielni i mo-
liwoci uporania si z aktualnymi defcytami umywa-
lek, muszli klozetowych, stolarki okiennej czy rur, ale
rwnie od pory roku. Jako blokw oddawanych do
uytku w miesicach wiosennych czy letnich bya z re-
guy lepsza ni tych, ktre byy ofar gonienia planu
rocznego w listopadzie czy grudniu.
CORAZ DUSZA KOLEJKA. Dystrybucja mieszka
przypominaa coraz bardziej dzielenie skry na nied-
wiedziu. To, e budowano duo, wcale nie oznaczao, e
wystarczajco duo. Potrzeby wzrastay przede wszyst-
kim w wyniku dorastania pokolenia powojennego wy-
u demografcznego (liczy on prawie 10 mln modych
ludzi, z ktrych ponad 65 proc. osigno 20 rok ycia
do 1975 r.). W rezultacie defcyt mieszka zwiksza si.
Wedug najskromniejszych szacunkw, w 1970 r. wyno-
si 750 tys., a w 1984 r. ju 1632 tys. Kolejka oczekujcych
na swe wymarzone M w spdzielniach wyduaa si.
Dla spowolnienia tego naporu stworzono (ju w 1965 r.)
instytucj kandydata na czonka spdzielni, ale niewie-
le to zmienio; wedug ofcjalnych szacunkw w kocu
1980 r. na mieszkanie oczekiwao 613,7 tys. czonkw
i 1258,7 tys. penoletnich kandydatw. Jeeli nawet zao-
y, e utrzymane byoby najwysze w PRL tempo bu-
downictwa spdzielczego z lat 197680, tylko rozado-
wanie tej kolejki (pominwszy napyw nowych czonkw
i kandydatw) zajoby bagatela! 15 lat!
8a6ewa
meqasp|a|a|,
.,'. 1.:'...,
m.:'+...:,
'.,..
. '+.+..:,
`.. .
70 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
PRZYDZIAY. Jednoczenie, mimo wzrastajcego fs-
kalizmu gierkowskiej polityki mieszkaniowej, domino-
wao przekonanie, e przydzia jest przede wszystkim
efektem nie zawsze w peni legalnych zabiegw admini-
stracyjno-biurokratycznych. A to oznaczao, e naleao
posi umiejtno awansowania na wysze pozycje na
rnych spdzielczych listach przydziaw zarwno
tych ofcjalnych, jak i utajnionych, znanych tylko pre-
zesom i ich zaufanym ludziom. Opacio si w tym celu
pracowa w spdzielczoci mieszkaniowej lub w przed-
sibiorstwie budowlanym zajmujcym si budow blo-
kw spdzielczych.
mi wnkowymi, w innym wybudowany i wyposaony
za udzielon poyczk (nastpnie w caoci umorzon)
dom jednorodzinny.
A e nie byy to przypadki odosobnione, wiadcz
ustalenia powoanej w kwietniu 1981 r. przez X plenum
KC PZPR tzw. komisji Grabskiego, rozliczajcej poprzed-
ni ekip wadzy. Wykonujca polecenia partyjne Proku-
ratura Generalna do marca 1982 r. aktami oskarenia
obja 217 osb. By wrd nich byy wicepremier, byy
minister, dwch byych wiceministrw, dwunastu byych
sekretarzy KW PZPR, dziewitnastu byych wicewojewo-
Warto byo rwnie przyj si
do duego, tzw. wiodcego zakadu
pracy molocha, z duym fundu-
szem socjalnym, przeznaczonym na
kupowanie mieszka dla pracow-
nikw od inwestujcej spdziel-
ni. Wtedy zwikszao si szanse na
uzyskanie mieszkania. A po kilku
latach z takiego zakadu mona by-
o si zwolni, a otrzymane miesz-
kanie zatrzyma na co zymali si
dyrektorzy tych fabryk, ale na co nic
nie mogli poradzi. Warto byo za-
pisa si do ZMS (ZSMP), aby uzy-
ska moliwo pracy przy budowie
bloku patronackiego, w ktrym po-
tem mona byo uzyska mieszka-
nie (w latach 197180 wybudowano
ich okoo 41 tys.). W akcie despera-
cji warto byo wydeptywa cieki
do lokalnych komitetw partyjnych,
prezesw spdzielni, komisji miesz-
kaniowych w zakadach pracy.
BUDOWNI CTWO PRYWATNE.
Mona byo rwnie podj trud bu-
dowy wasnego prywatnego domu.
W latach siedemdziesitych w ten
sposb powstao ok. wszystkich
nowych mieszka, wzniesionych
mniej wicej po poowie przez lud-
no rolnicz i nierolnicz. Trzeba
byo jednak mie wiadomo, e
moliwo wybudowania domu bez
uycia materiaw kradzionych, jeli
budowa nie miaa si cign latami,
bya mao realna. Nieprzypadkowo
wszak w jzyku potocznym utrwali
dw i prezydentw miast i dziewiciu
byych wicewojewodw. W wikszo-
ci tych spraw formuowane zarzuty
zawieraj tzw. wtek mieszkaniowy.
Z reguy chodzio o rnego rodza-
ju uatwienia (dostp do materia-
w budowlanych, wykonywanie ro-
bt przy uyciu sprztu i ludzi pod-
legych przedsibiorstw, zanianie
faktur) przy okazji budowy willi lub
domkw letniskowych.
MEBLOCIANKI. Jeeli ju udao si
wychodzi, zaatwi, zbudowa czte-
ry ciany, to urzdzenie przestrzeni
przez nie wyznaczonej byo wypad-
kow gustw, zasobnoci portfela
i moliwoci przemysu meblarskie- ii mo
go. Tradycyjny typ umeblowania po- T go T go. T
koju gocinnego (mao uywanego j koju k j
na co dzie) z obowizkowym sto- na c
em na rodku, kredensem, serwant- em
k, wersalk (w innej wersji, bardziej
plebejskiej z szaf i tapczanem),
zielon cian rolin doniczkowych,
wieszanych zwykle na metalowych
kratkach, z umieszczonym central-
nie na specjalnym stoliku telewizo-
rem dekorowanym serwetkami, fo-
tografami, kwiatami, krysztaami,
bibelotami itp. by coraz skutecz-
niej wypierany przez meblocianki,
dostosowane do kiszkowatych pokoi
w nowym budownictwie.
Oznak prestiu i nowoczesnoci
byy meble obijane skajem (imituj-
cym skr), pufy obite wytoczon
we wzr skr ze zoceniami (imita-
cja kurdybanu), purpurowe zasony
si nawet termin zodziejwka, okrelajcy osiedla jed-
norodzinne, zwaszcza te zasiedlane przez rnej rangi
prominentw.
MIESZKANIA WADZY. No wanie: czy udzia we wa-
dzy oznacza, e mieszkao si lepiej? Z reguy tak. Po-
minwszy ju problem, e wczenie do krgu nawet lo-
kalnej wadzy oznaczao lege artis przywilej uzyskania
lepszego i lepiej wyposaonego mieszkania, to w latach
siedemdziesitych wykorzystywanie stanowisk do zaa-
twiania wasnych interesw mieszkaniowych osigno
swoje apogeum.
Okazj do naduy staa si reforma administracyj-
na z 1975 r. (s. 44). To przede wszystkim dla osb, ktre
miay tworzy kadry w aparacie partyjnym, administra-
cyjnym i gospodarczym nowych wojewdztw rezerwo-
wano (lub budowano) mieszkania (domy) wyposaone
ponad obowizujcy standard. W jednym przypadku
mogo to oznacza mieszkanie z uoon za pastwo-
we pienidze glazur, posadzkami terakotowymi, szafa-
(aksamitne lub brokatowe), futrzaki i reprodukcje obra-
zw, stylizowane lampy nafowe. Ulubionym motywem
bya kolekcja butelek po trunkach zagranicznych. Jed-
nym sowem imitacja zachodniego dobrobytu we wn-
trzach peerelowskich blokowisk.
PODWJNY UPADEK SYSTEMU. Lata siedemdziesite
oznaczay wic co prawda znaczny wzrost budownictwa
mieszkaniowego, ale kolejka po wasne M bynajmniej si
nie skrcia. Stali w niej gwnie ludzie modzi, coraz le-
piej wyksztaceni, niecierpliwi, wiadomi swych potrzeb.
Polityka przydziaw mieszka przez zakady pracy
dyskryminowaa ich na rzecz pracownikw w rednim
wieku. Nagromadzony na tym tle potencja frustracji
i niezadowolenia odegra istotn rol w ksztatowaniu
postaw antysystemowych modej, najbardziej aktywnej
grupy robotnikw. To on, uwolniony najpierw w sierp-
niu 1980 r., a potem w kocwce lat osiemdziesitych
przyczyni si walnie do obalenia systemu.
Dari usz Jarosz
|rteprewa6tka
6e aewe w|a6e-
waaeqe ||eka
w 66aska,
m+.:. `.' .
kek|ama w|e|k|e[
p|t [ake
aewectesaeqe
|a6ewa|ctwa,
'+1m, '.|, `.` .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 71
-c|<| ,cc| "
u k t o b y l o e y r k q G i e r k ?
dze partyjne ju w kocu 1974 r. przyjy wic ambitny y w ammb tny p
plan dogonienia w cigu kilku lat pod tym wzgldem d m d m zg dem a
pastw kapitalistycznych. Jednoczenie zaczy si wy- z y- s wy
cofywa z dotychczasowej liberalnej polityki wobec pry- ty wob c p y- y
watnego rolnictwa, ktrej w niemaej mierze zawdzi- mi e aw wdzi-
czano popraw zaopatrzenia. Na samym pocztku deka- d m c ku kaa s
dy podwyszono bowiem ceny skupu, zlikwidowano do- k no - zl id an do u
stawy obowizkowe, udzielano preferencyjnych, w duej er y h duej y ue
mierze umarzanych kredytw na unowoczenianie go- n oc n ie go- g
spodarstw, uatwiano nabycie maszyn i pasz. y i z s
CENA ZAOPATRZENIA. Taniej ywnoci przybywa-
o w sklepach (cho przede wszystkim w duych mia-
stach), jednak kosztowao to pastwo niemao, zarwno
w postaci wydatkw na kupno za granic pasz, jak dota-
cji do krajowej produkcji (w 1975 r. 168 mld z, a 1978 r.
270 mld z). W rezultacie rolnik dostawa w poowie de-
kady za 1 kg ywca 41 z, a 1 kg opatki kosztowa w skle-
pie 42 z; cena skupu 100 kg zboa wynosia 600 z, a ta-
kiej samej iloci chleba 100 z mniej. Nic te dziwnego,
J0z m I959 . zaczL0 k0s0mac 0 90Lscz 0mtzuz00k0, zz ,za 60M0Lkt - s0c0z
s0Lkt". umau 6tzzk m\ctc0L 0a0k z L0s0m 0zzu0tka t za czL 0stamtL
s0stz u0L0zz0tz u0 tzcz\ma M0zLtmtz c0szc0 Lasta sz\0kt. ktzu\ zamt0uL
0czzktma0ta s0Lzczz0stma, saM M0staL 0uzasc.
u e r y R o c H r o w e k i
MISO PRESTIU. Ilo zjadanego misa ju tradycyj-
nie bya, zwaszcza w uboszych warstwach, wyznaczni-
kiem prestiu spoecznego i statusu majtkowego. Nic te
dziwnego, e gdy tylko robotnicy zaczynali wicej zarabia,
w pierwszej kolejnoci pacili wysze rachunki u rzenika,
a nie np. u krawca. Nie inaczej byo na pocztku dekady
Gierka, kiedy pensje pracownikw sfery uspoecznionej
rosy czterokrotnie szybciej ni w latach 60. Dodatkowe
pienidze przeznaczano gwnie na konsumpcj, zarw-
no artykuw przemysowych, usug (np. turystyka), jak
ywnoci, przede wszystkim lepszej jakoci. Midzy 1970
a 1975 r. roczne spoycie artykuw zboowych zmalao
o 13 kg, ziemniakw o 20 kg, za to masa wzroso o ponad
kilogram, cukru o ponad 4 kg, mleka i jego przetworw
o 10 l, misa za a o 17,5 kg (w caych latach 60. jedynie
o 10,5 kg)!
Chocia w poowie dekady gierkowskiej statystyczny
obywatel PRL zjada ok. 70 kg misa i wdlin (ponad trzy
razy wicej ni przed wojn), to i tak byo to znacznie
mniej ni na zachodzie Europy (82,5 kg w 1976 r.). Wa-
0estawa m|sa
,|.: .|
...+ .'.:.+.
. '':,+.',,
'+.+.+ '.++,
''..: .' '|+'.:,,
`.. .
72 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
e cz chopw rezygnowaa z tradycyjnego uprawia-
nia i hodowania wszystkiego po trochu, starajc si spe-
cjalizowa. Byo to poczone z tzw. denaturalizacj spo-
ycia, czyli porzucaniem m.in. winiobicia na rzecz za-
kupw sklepowych. Jeeli w 1970 r. jeszcze ok. 40 proc.
zjadanego w Polsce misa pochodzio z ubojw gospo-
darczych, to w 1974 r. ju tylko 27 proc.
Jak tylko chopi zdyli si nieco przyzwyczai do za-
palonego im zielonego wiata, wadze je zgasiy. Uzna-
no bowiem, e rolnictwo nie ma szans zosta motorem
gospodarki i zaczto je traktowa jak zo konieczne.
W rezultacie niedoinwestowane pod wzgldem nawo-
zw, techniki czy melioracji prywatne gospodarstwa nie
tylko produkoway poniej swoich moliwoci, ale rw-
nie byy podatne na anomalie atmosferyczne. Np. ka-
dy wywoany susz czy ulewami nieurodzaj ziemnia-
kw powodowa odrabiane latami zaamanie hodowli.
Zbieno midzy latami srogich zim, dugotrwaych
susz lub katastrofalnych deszczy (w latach 70.: 197475
i 197980) z zaamaniami rynku misnego i zakrtami
politycznymi jest a nazbyt widoczna politycznymi jest a nazbyt widoczna.
uwaa gospodarstwo za pierwsze rdo utrzymania.
W 1978 r. byo ju ponad 1140 tys. choporobotnikw,
uprawiajcych ziemi przede wszystkim na wasny uy-
tek. Wadze postanowiy zdyscyplinowa rolnikw, kt-
rzy jak si wyrazi w lipcu 1975 r. premier Jaroszewicz
si wyuskali z dostaw pastwowych. Planowano go-
spodarstwa te obciy na tyle wysokim podatkiem, aby
musiay schodzi z platformy na rzecz gospodarstw pe-
nowartociowych indywidualnych i na rzecz gospodar-
ki socjalistycznej. Dao to niewiele i w styczniu 1976 r.
premier wrcz aja wojewod bielskiego, na ktrego tere-
nie najwicej zatrudnionych w przemyle zagrodowcw
porzucio hodowl: Gdzie si podziay te winki, ktre
dawniej byy na tych p hektarach? Co si stao, gdzie si
te winki podziay, dlaczego nie hoduj? () Co si stao?
Przecie stanowiska zostay, chlewki s, gospodynie, daj
Boe zdrowie, jakie u was adne i tgie, no i co?.
Wszelkie interwencje musiay skoczy si faskiem
z prostego powodu chop pozosta kapitalist i jee-
li ocenia, e produkcja dla pastwa jest nieopacalna,
albo j porzuca albo szuka wasnych kanaw dystry- albo j porzuca, albo szuka wasnych kanaw dystry-
PTLA PASZOWA. Polsk hodowl, a co za tym idzie
codzienne menu, dobi w poowie dekady niedobr pasz
treciwych, ktrych zaczo brakowa na rynkach wia-
towych. Rosy te ich ceny, a w rezultacie puapka paszo-
wa przerodzia si w zadueniow. Walka o pasz na
wsi pisa w 1976 r. Andrzej K. Wrblewski z POLITYKI
w skonfskowanym przez cenzur artykule jest bardziej
zajada, ni walka o miso w miecie. Rolnicy nie mogc
kupi ofcjalnie paszy, szukali innych rozwiza. Skoro
w poowie 1976 r. kwintal yta by na wolnym rynku dwa
razy droszy ni ta sama ilo (dotowanego) chleba, ze
sklepw znikao wszystko, co mogo suy za karm od
patkw owsianych po buki. W rezultacie gospodarstwa
zwaszcza wyspecjalizowane, nastawione na masow
produkcj, niebawice si ju w upraw zboa czy ziem-
niakw i uzalenione od dostaw paszy z zewntrz po-
rzucay hodowl. W lepszej sytuacji byli drobni rolnicy
hodujcy i uprawiajcy wszystkiego po trochu.
CHOPOROBOTNIK I BABA Z MISEM. Ale ich dosta-
wy w aden sposb nie byy w stanie zapewni rwnowa-
gi rynku. Zwaszcza e coraz mniejszy odsetek chopw
bucyjnych, pozwalajcych sprzedawa po bardziej satys-
fakcjonujcych cenach. Nic te dziwnego, e w drugiej
poowie lat 70. do miast ruszyy jak wwczas mwiono
baby z misem.
POWRT W KOLEJK. Spoeczestwo szybko przy-
zwyczaio si zarwno do zapewnionej przez now eki-
p odrobiny luksusu, jak i staych cen, w miar wzrostu
pensji relatywnie coraz niszych. Im bardziej rozbudza-
ne byy apetyty konsumpcyjne, tym boleniej odczuwa-
no kade zachwianie rwnowagi rynkowej. Statystycz-
nie sytuacja wygldaa wci niele, zwaszcza w skali
piciolatki. Jednak przecitny konsument nie myli ma-
kroekonomicznie, lecz z perspektywy wasnego stou
czy lodwki. Ekipa polityczna moga okres 19711975
traktowa jako cao pisa ekonomista Piotr Boyk,
w latach 19771980 doradca Edwarda Gierka a dostar-
czane w tym czasie na rynek towary sumowa i dzieli
rwno na lata, na obywatela. Konsumenta takie podej-
cie mao interesowao majc pienidze, szuka on na
rynku konkretnych towarw i gdy ich nie znajdowa,
coraz bardziej rozczarowywa si do polityki. W latach
1 ':.:,
kkc[a lwa, .,'.
,.,..+.+..: .:.
,.:1 ,1.,'.
. ..1... `. .,
'+.+.+, ..
'.|: `.` .
Ke|e[ka w sk|ep|e
m|sam
w 66aska,
'..:..:. `.a .
!w|a|e||c|e,
'..:. '+| .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 73
19741975 by to zupenie nowy nabywca w porwnaniu
z tym, ktry mia szczcie kupi towary w latach 1971
1973; mao go wic obchodzia argumentacja, e rednio
w caym picioleciu jest dobrze, bo jeli w pierwszych
trzech latach byo bardzo dobrze, a w ostatnich dwch
gorzej, to w sumie nie jest le.
Tymczasem byo coraz gorzej. Na przeomie sierpnia
i wrzenia 1974 r. nawet w dobrze zazwyczaj zaopatrzo-
nej Warszawie zabrako m.in. lepszych gatunkw mi-
sa, pralek, lodwek, mebli, sprztu radiotechnicznego.
Poszukiwane artykuy przemysowe zaczto sprzedawa
na zapisy i listy. W lutym 1975 r. kolejki przed sklepa-
mi misnymi wyglday jak w najgorszych czasach Go-
muki. Miso wrcio jako problem nr 1 do codziennych
dyskusji zarwno zwykych ludzi, jak przedstawicieli
wadzy. I tak ju zostao na dugie lata. W kraju wci
rozmawia si o misie zanotowa 1 kwietnia 1975 r.
Mieczysaw F. Rakowski. W kadrze istnieje do
ugruntowane przekonanie, e sprawa ta bardzo zawa-
ya na spadku popularnoci Gierka w spoeczestwie.
Zgadzamsi z tak ocen Brak misa ( ) unaoczni jak Zgadzam si z tak ocen. Brak misa (...) unaoczni, jak
1976 r. na ofcjaln podwyk (notabene wprowadzon
w fatalny, nieprzemylany sposb), byskawicznie si z niej
wycofay wskutek robotniczych protestw (s. 110).
Niemoliwe okazay si takie rozwizania jak w przy-
padku cukru, ktrego reglamentacj wprowadzono
w sierpniu 1976 r. Z jednej strony cukier jest artykuem
atwym do sprzeday reglamentowanej i przechowywa-
nia (podczas kontroli odkrywano w domach od 30 do
1600 kg), czego nie mona powiedzie o misie. Z dru-
giej ju kartki na cukier byy kompromitacj gierkow-
skiej ekipy i na rozcignicie takiej formy sprzeday na
miso wadze nie mogy sobie pozwoli z powodw za-
rwno politycznych, jak psychologicznych.
SKLEPY KOMERCYJNE. Jedno cukrowe rozwizanie
przejto jednak rwnie w dystrybucji misa. Kartkowe
przydziay cukru byy sprzedawane po starej cenie (10,50
za kg), ale mona te byo kupi kryszta bez ogranicze,
ale po cenie komercyjnej (26 z). We wrzeniu 1976 r. rzd
podj decyzj o wydzieleniu specjalnych sklepw (lub
stoisk) sprzedajcych lepsze gatunki misa i wdlin po stoisk) sprzedajcych lepsze gatunki misa i wdlin po
bardzo nie ustabilizowane s nastroje ludnoci, jak a-
two jest wyprowadzi j z rwnowagi.
NIENASYCENIE. Wyprowadzi spoeczestwo z rwno-
wagi byo atwo, przywrci wzgldn rwnowag ryn-
ku bardzo trudno. Zwaszcza e o ile w latach 197475
bya to tzw. nierwnowaga odcinkowa, dotyczca tylko
czci artykuw (np. miso, meble, samochody, pralki),
to w poowie 1976 r. zachwiaa si rwnowaga oglna.
Rosy oszczdnoci, ktre teraz ze strachu o przyszo
rzucone zostay na rynek. Wadzom nie udao si skie-
rowa zainteresowania spoeczestwa na wysoko prze-
tworzone produkty przemysowe (samochody, koloro-
we telewizory), ktrych albo brakowao, albo byy zbyt
drogie dla biedniejszej czci spoeczestwa. atwiej by-
o wyda pienidze np. na miso, tak atrakcyjne, e na-
wet po podwykach obserwowano raczej spadek popytu
na inne artykuy i siganie po oszczdnoci, byle tylko
utrzyma osignity wczeniej poziom (spo)ycia.
W latach 70. byy to zreszt raczej utajone podwyki po-
legajce na zmianie nazwy, receptury, a wraz z nimi rw-
nie ceny. Kiedy te wadze zdecydoway si w czerwcu
znacznie wyszych cenach. Tzw. sklepy komercyjne po-
cztkowo nie miay wikszego znaczenia, np. od stycznia
do maja 1977 r. sprzedano w nich zaledwie 0,22 proc. ca-
ej masy misnej. Spoeczestwo szybko natomiast roz-
szyfrowao rzeczywisty cel takiej formy sprzeday przy-
zwyczajenie obywateli do wyszych cen, ktre w pewnej
chwili przejd rwnie do normalnych sklepw.
Dla uboszej czci obywateli PRL sklepy komercyjne,
do ktrych kierowano coraz wiksz cz lepszych ga-
tunkw misa i wdlin, stay si podobnie jak Peweksy
czynnikiem dzielcym spoeczestwo na kategorie, ka-
sty, posiadajcych i biednych. Nie dziwi te, e likwidacji
sklepw komercyjnych domagano si powszechnie w po-
stulatach strajkowych zgaszanych w sierpniu 1980 r.
Sklepy komercyjne nie byy jedynym pomysem wadz
na przywracanie rwnowagi rynkowej. Rwnoczenie
rozpatrywano wycofanie si z ograniczania cen misa
sprzedawanego legalnie przez chopw (do tej pory mo-
gy by wysze tylko o 40 proc.). Z jednej strony miao
to ukrci opacalno spekulacyjnych transakcji, doko-
nywanych najczciej w zych warunkach sanitarnych,
z drugiej (zapewne istotniejszej) suy powinno rw-
74 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
nie uwiadomieniu kupujcym faktycznych kosztw
produkcji misa. Udao si to zrealizowa dopiero w po-
owie nastpnej dekady.
JAK OSZCZDZI MISO? Tymczasem szukano kolej-
nych rozwiza. Ju na pocztku lat 70. zaczto odgrze-
wa gomukowskie jeszcze pomysy na zmian przy-
zwyczaje konsumpcyjnych Polakw, propagowanie
oszczdnego i zdrowego modelu spoycia i zwikszenia
konsumpcji substytutw misa warzyw, produktw
mleczarskich, ryb. Jednake tych zamiennikw stale
brakowao, a jeeli ju byy, to czsto marnej jakoci. Ba-
rier bya zreszt nie tylko dostpno, ale take fakt, e
spoeczestwo wcale nie chciao je saatek, tylko scha-
bowe. Wedug bada z 1975 r., na 19 branych pod uwag
artykuw, opinie dietetykw i spoeczestwa zgadzay
si jedynie co do ryb, jaj i ziemniakw. Najwiksz roz-
bieno odnotowano przy wieprzowinie, ktra mimo
negatywnej opinii ywieniowcw cieszya si niezmien-
nie najwiksz popularnoci: w 196061 r. stanowia
69 proc. spoycia misa, a w 197475 66,2 proc.
Pomysy na oszczdzanie misa przychodziy dziaa-
czom partyjnym ju wczeniej, czasami zreszt budzc
sprzeciw ich kolegw. Charakterystyczny jest opisany y
przez Zdzisawa Rurarza przypadek z sierpnia 1972 r.,
kiedy na wsplnym posiedzeniu Biura Politycznego
i Prezydium Rzdu wicepremier i przewodniczcy Ko-
misji Planowania przy Radzie Ministrw Mieczysaw Ja-
gielski stwierdzi, e waciwie marnujemy miso sprze-
dajc je luzem. Mona by zamiast misa sprzedawa r-
ne konserwy. Dooyoby si warzyw, jarzyn, elatyny,
przypraw, wody i blachy na puszki. Mona by podnie
ponadto cen jednostkow misa w ten sposb sprzeda-
wanego... Jaroszewicz si zamyli. A ognie przeszy po
mnie relacjonowa Rurarz e a nu podejmie jak
decyzj i w Polsce nie bdzie mona zje kawaka po-
rzdnego misa, tylko jakie pode konserwy. Tonem
wic jak najbardziej powanym postanowiem si wmie-
sza do rozmowy: Uczeni angielscy dowiedli, e wzrost
homoseksualizmu ma zwizek z coraz wikszym spoy-
waniem ywnoci konserwowanej, ktrej brak wielu wi-
tamin, aminokwasw itp. wypaliem. (...) Efekt by pio-
runujcy. Jaroszewicz sucha mnie z najwiksz uwag,
co potem pomrucza do siebie i raptem wybuchn: Ej,
Mietek, pedaw to ty z nas nie rb!.
Od poowy dekady zaczto jednak na powanie szu-
ka oszczdnociowych rozwiza. Z jednej strony pla-
nowano rozwinicie produkcji drobiu, produktw mle-
czarskich, warzyw i owocw, ktrych Polacy powinni
w 1980 r. zjada dwukrotnie wicej ni w 1975 r. Kolej-
nym krokiem miao by oszczdne gospodarowanie su-
rowcem misnym, przez co naleao rozumie zarwno
ograniczenie (od padziernika 1976 r.) rodzajw produ-
kowanych wdlin z ok. 200 do 58. W tych, ktre pozosta-
y, zalecano zmniejszanie zawartoci misa zastpowa-
nego np. przez odpowiednio spreparowane koci, plazm
krwi, biako otrzymywane z soi, rzepaku, mleka czy le-
gendarnego kryla, stawonoga yjcego w wodach Ark-
tyki. Wyruszyy nawet dwie naukowe ekspedycje (statek k
badawczy Profesor Siedlecki i statki przetwrnie), ma-
jce zbada moliwoci wykorzystania kraba.
TUCZ PRZYZAKADOWY I ZLECONY. Jeeli podob-
ne kroki podejmoway take inne kraje, to gierkowska
Polska bya chyba wyjtkiem, odgrnie nakazujc fabry-
kom, ministerstwom, jednostkom wojskowym etc. wy-
korzystywanie stowkowych odpadw dla prowadzenia
tzw. tuczu przyzakadowego. Zgodnie z zaleceniami KC,
skonkretyzowanymi zarzdzeniem premiera Jaroszewi-
cza z 5 sierpnia 1976 r., wojewodowie zostali zobowiza-
ni przeprowadzi na swoim terenie lustracj zakadw
pracy w celu ustalenia stopnia wykorzystania istniej-
cych pomieszcze dla trzody i moliwoci rozszerzenia
tuczu. Tam, gdzie dysponowano zlewkami, ale nie byo
warunkw do prowadzenia hodowli, zakady powinny
zawrze umowy kooperacyjne z rolnikami indywidual-
nymi majcymi prowadzi dla nich tzw. tucz zlecony.
DNI BEZMISNE. Zarwno urzdnicy administracji
pastwowej, jak funkcjonariusze partyjni (od sekretarzy
gminnych po wojewdzkich) otrzymali polecenia prze-
prowadzania rozmw ostrzegawczych z rolnikami nie-
wykonujcymi umw kontraktacyjnych oraz powoania
specjalnych zespow zwalczajcych nielegalny obrt
podami rolnymi. Mieli rwnie nadzorowa realizacj
nadchodzcych z Warszawy nakazw ograniczania ilo-
ci misa w gastronomii i ywieniu zbiorowym, prefero-
wania da o niskim zuyciu surowca misnego (a naj-
lepiej bezmisnych), wprowadzenia drugiego dnia bez-
misnego w tygodniu.
Trudno powiedzie, czy gdziekolwiek zalecenia re-
alizowano tak skrupulatnie jak w Radomiu, gdzie ju
na przeomie lat 1976 i 1977 wprowadzono daleko id-
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 75
ce ograniczenia zuycia misa i jego przetworw w ga-
stronomii zamknitej (trzy dni bezmisne) i w gastrono-
mii otwartej (dwa dni bezmisne), aktywizujc zarazem
produkcj posikw z ryb, warzyw, owocw oraz mro-
onek kulinarnych i drobiu. W detalu wprowadzono
oprcz poniedziakw drugi dzie bezmisny, tj. czwar-
tek. Ograniczono przydziay surowca misnego na pro-
dukcj garmaeryjn, zwikszajc produkcj garmaerki
bezmisnej i pmisnej.
GOSPODARKA NIEDOBORU. Takie i podobne inicja-
tywy wadz nie miay szans na przywrcenie rwnowagi
rynkowej, prowadzc raczej do nasilania patologii i co-
raz bardziej rozdraniajc spoeczestwo. Jeeli spord
prawie 5 tys. osb, zapytanych w 1975 r. o zjawiska pato-
logiczne, najwicej (59 proc.) na pierwszym miejscu wy-
mienio alkoholizm, nastpnie arogancj i nieuprzejmo
urzdnikw (51 proc.), niegospodarno i marnotraw-
stwo (48 proc.), chuligastwo (47 proc.), kliki i kumoter-
stwo (38 proc.), apwkarstwo (31 proc.), to dwa lata p-
niej przodujc pozycj utrzyma alkoholizm (62,7 proc.),
ale na drugim miejscu znalazo si sprzedawanie towa-
rw spod lady, z ktrym 59,1 proc. respondentw miao
bardzo lub do czsty kontakt (rzadki 16,1 proc., nie
spotykao si z tym problemem 17 proc.).
Kiedy na pocztku 1977 r. poznascy socjologo-
wie przeprowadzili badania skali niedoborw, okazao
si, e odczuwao je 83 proc. gospodarstw. W miecie
85 proc. gospodarstw bezskutecznie poszukiwao jakie-
go produktu, 41 proc. trzech (na wsi 71 i 33 proc.). La-
tem tego roku odnotowano w kraju nieobecno ok. 130
produktw o cznej wartoci 15,6 mld z, co stanowio
poziom wyszy o ok. 1/3 od najwyszych niedoborw
rejestrowanych w najtrudniejszych dla rynku okresach.
Tymczasem w nastpnym kwartale niedobr wynosi ju
ok. 25 mld z! Brakowao nie tylko misa, ale rwnie
tkanin, odziey, obuwia, sprztu AGD i RTV, samocho-
dw, mebli, wgla kamiennego, a nawet myda, papieru
toaletowego i pasty do zbw.
Ludzie byli coraz bardzie zdesperowani, z rozrzewnie-
niem wspominajc nawet czasy Gomuki, kiedy moe
w niezbyt duym wyborze, ale zawsze co byo, a dzi?
Z pracy wprost do sklepu pisa wiosn 1978 r. do KC
grnik z Gogowa i raz albo dwa razy w tygodniu dojd
do lady, e dostanie si jaki ochap misa, lecz w wik-
szoci ju po p godzinie sklepowa odpowiada, e ju
nie ma nic. Anonimowy warszawianin narzeka jesieni
1977 r., e w artykuach misnych pozmieniano recep-
tury. S teraz po prostu niejadalne do granic ju kompro-
mitujcych. Dostawy misa s tak minimalne, e czeka-
jc w kolejkach od pnocy, nie jest si pewnym, czy kupi
si jaki ochap.
Coraz czciej dano wprowadzenia reglamentacji
misa. Mieszkaniec Szczytna uzasadnia w padzierni-
ku 1978 r., e wprowadzenie sprzeday misa i wdlin
na kartki na okres przejciowy doprowadzioby do rw-
nego rozdziau misa i wdlin wrd ludnoci, zlikwido-
waoby drczce i co tu ukrywa szpecce nasz kraj ko-
lejki, oszczdzioby ludziom wiele czasu i kady dostaby
chocia raz w tygodniu kawaek wdliny.
OSTATNIA PODWYKA DEKADY. Wadze w dalszym
cigu obawiay si uczyni jakikolwiek zdecydowany
krok, stosujc tradycyjne wierrodki, przydzielajc
mas misno-tuszczow przede wszystkim orodkom
przemysowym i tak dzielc dostawy, eby sklepy byy
nieco lepiej zaopatrzone przed religijnymi czy pastwo-
wymi witami. Tymczasem 1979 r. by nie najlepszy dla
rolnictwa, a 1980 r. zapowiada si wrcz fatalnie. Kiedy
podliczono jego wyniki, okazao si, e produkcja rolna
spada o 10,7 proc. Zboa byo co prawda mniej wicej
tyle samo co w (marnym!) poprzednim roku, ale bura-
kw cukrowych zebrano o jedn trzeci, a ziemniakw
o poow mniej, co byskawicznie odbio si na hodowli.
Jednak zanim to byo wiadome, nowy (od lutego
1980 r.) premier Edward Babiuch postanowi podnie
od 1 lipca 1980 r. ceny misa. Mia nadziej, e jemu
jako pierwszemu od kilkunastu lat taka operacja si
powiedzie. Skomercjonalizowanie tak drogich gatun-
kw jak woowe bez koci, gsi i kaczki zapewne by ja-
ko przebolano. Ale podwyszenia cen w bufetach pra-
cowniczych i stowkach, sprzedajcych znacznie mniej
wyszukany asortyment ju nie. Do tego wszystkiego
podwyka zostaa wprowadzona w podobnie arogancki
sposb jak poprzednie z zaskoczenia, bez konsultacji,
nieraz nawet bez powiadomienia dyrektorw zakadw
czy terenowych instancji partyjnych. Skutki byy po-
wszechnie znane.
Pozostaje jedno pytanie czym kierowali si wsp-
czeni menederowie, ktrzy na podkrelenie jakoci
i wyszukanego smaku swoich produktw zaproponowa-
li slogan szynka jak za Gierka?
Jerzy Kochanowski
|rte6 sk|epem
m|sam
w Krakew|e,
,.: '+|+ .
76 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
-c|<
O r u g i
mi. W dekadzie gierkowskiej w stosunku do lat 60. wie-
lokrotnie zwikszya si liczba (i charakter) uczestnikw,
horyzont geografczny, przedmioty wymiany i jej cel. Je-
eli wczeniej dziaania przecitnego polskiego turysty
z rzadka wychodziy poza europejskie pastwa socjali-
styczne, w latach 70. normalnoci stao si odwiedza-
nie zarwno europejskich krajw kapitalistycznych, jak
Turcji i pastw Bliskiego Wschodu. W poowie dekady
ju nawet w ofcjalnym pimie Gwnego Urzdu Ce
pisano nie tyle o sezonie turystycznym, co handlo-
wo-turystycznym, uywajc terminu zawodowa tury-
styka bez specjalnego tumaczenia. Dla niemaej grupy
Polakw transgraniczny handel sta si nie tyle sposo-
bem na wakacyjne podreperowanie domowego budetu,
co gwnym rdem dochodu. Paday kolejne bariery
etyczne, coraz wicej spraw o przemyt wszczynano prze-
ciwko osobom z wyszym wyksztaceniem, nie budzio
te zdziwienia uczestnictwo caych rodzin.
90Lsktz s0Lzczz0stm0 MtaL0 0Lsz\Mtz u0smtauczz0tz
m 0z000u0\c0 0tzLzcaL0\c0 uztaLa0tac0 zk000Mtcz0\c0,
azu0ak u0tz0 m ctzLa0ta0\c0 ma00kac0 Lat 70. 0tz
r0MaL0z t0tcaat\m\ c0s0uaczz 0s\matzLt 9kL zaczL\
z\stzac - zc0u0tz z u0c0zM czas0 - 00m0czzs0z r0M\.
u e r y R o c H r o w e k i
PRYWATNA INICJATYWA. Dla tzw. prywatnej inicjaty-
wy (w praktyce gwnie rzemielnicy i drobni handlarze),
nie bez przyczyny uwaanej za cznik midzy pierwsz
a drug ekonomi, pocztek dekady nie by specjalnie a-
skawy. Zainicjowane jeszcze w 1969 r. restrykcje, m.in.
ograniczenie kooperacji z sektorem pastwowym, zwik-
szenie obcie podatkowych, trway do pocztku lat 70.
W rezultacie do 1975 r. liczba prywaciarzy zwikszya si
jedynie o ok. 27 tys. (z 442 do 469 tys.). Jednak narastaj-
cy kryzys zmusi wadze do zapalenia zielonego wiata,
a obywateli skoni do brania inicjatywy we wasne rce.
W 1980 r. byo ju ponad 602 tys. legalnie dziaajcych
prywatnych przedsibiorcw, za najwikszy wzrost od-
notowano w grupie wacicieli i wspwacicieli.
Zauwaalnie zmieni si te w latach 70. portret zbioro-
wy prywaciarzy. Na plan pierwszy pisa Piotr Gliski
wysuwa si m.in. kult interesu, aktywnoci, rzutkoci
i inicjatywy. W rodzinie ceniona jest przedsibiorczo,
umiejtno zaatwiania spraw, aktywno w dziedzinie
interesw, pod tym ktem wychowywane s dzieci
i tym wartociom przeciwstawia si marazm i bierno
pracy w sektorze uspoecznionym. Byo to jednak po-
czone z rozlunieniem norm moralnych i sankcjonowa-
niem w wikszym stopniu posuni niezgodnych z liter
prawa.
Oprcz legalnych rzemielnikw czy kupcw, poza-
etatowe dziaania dochodotwrcze podejmowao si
nieofcjalnie tysice zwykych obywateli. Urzdnicy po
pracy wstrzeliwali wic koki suce do zawieszenia
karniszy i pek (wywiercenie otworu w cianie z wiel-
kiej pyty nie byo proste), zajmowali si chaupnicz
produkcj (np. zakopiascy inteligenci powszechnie wy-
twarzali pamitki), elektronicy naprawiali stale psujce
si telewizory, inynierowie samochody. Powszechnie
bez rnicy pci, wieku, wyksztacenia czy miejsca za-
mieszkania wykorzystywano dla zarobienia kilku gro-
szy liberalizacj przepisw wyjazdowych.
TURYSTYKA HANDLOWA. Coraz czciej rwnie -
czono (nie)ofcjaln produkcj ze strategiami trans-
granicznymi. Praktycznie wycznie PRL moga by
wrd krajw socjalistycznych z racji istnienia efek-
tywnego prywatnego sektora dostarczycielem modnej
(cho najczciej kiczowatej) galanterii czy odziey, kt-
rych kluczowy przemys Brna czy Drezna nie by w sta-
nie wyprodukowa. Czescy i sowaccy Romowie wyspe-
cjalizowali si wic w szmuglu z Polski jarmarcznych za-
bawek i biuterii. Podrabiane zachodnie dinsy i bluzki
przemycano do ZSRR i na Wgry, na bazarach utworzo-
nych w Subicach lub Zgorzelcu po otwarciu w 1972 r.
granicy z NRD szy nie tylko wiklinowe koszyki, ale
rwnie wszelkie symbole zachodniej popkultury. Np.
w 1974 r. polscy (nie)legalni rzemielnicy i handlowcy
zaopatrywali mieszkacw przygranicznych rejonw
NRD we wszelkie gadety zwizane z rozgrywanymi
w RFN mistrzostwami wiata w pice nonej.
Chocia o handlu turystycznym lat 70. traktuje osobny
tekst (s. 80), naley mu powici kilka sw, m.in. z racji
jego wpywu na wewntrzn drug, rwnoleg ekono-
Iarqew|ske
w Mstca,
..:.:. `.+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 77
,vcq ,cLf|
o b i e g g o e p o d r c y
WALUTY I CINKCIARZE. W dalszym cigu przywoo-
no z zagranicy brakujce w kraju towary, ale w coraz k n z gran nicyy bbrak aku
wikszym stopniu uczestnicy handlu turystycznego opn u ym stoopn niu u
nastawiali si na zdobycie twardych walut, ktrych ro- i s na ddob st a i a zd
la w czasach Gierka wzrosa niepomiernie (o czym da- la cz ach h G Gieerkaa w h G erka
lej). Co charakterystyczne, rdem dewiz byy nie tylko le ) Co hharrak kter ryst styc ys
pastwa kapitalistyczne, ale rwnie socjalistyczne (np. li p a kapitalis istyc yczn
Bugaria, NRD, ZSRR, Wgry), gdzie kursy dolarw czy N D Z RR u a, RD, ZSR
marek byy z zasady znacznie nisze ni w Polsce. W- m ek y zassad dy z ar by z z sady
gry miay taszego dolara wspomina Marek Nowa- g m y ta szeegoo d ego
kowski i prosty, a zarazem zyskowny pomys polega na k sk i prosty, y, a z zar
masowym skupie dolcw u naszych przyjaci Wgrw upi dol a ym skuupiie ddol
i przywozie ich do Polski. Most powietrzny dziaa wa- i zie h dd Po r wo ic do P
hadowo i cae rzesze kurierw poruszay si za pomoc h ow i c e rzzesz sze ae zesz
aeroplanw midzy piknym miastem czardasza i zupy a pl ww m mid dzy y p y
rybnej nad Dunajem i Warszaw. Rnica w cenie dola- b nad Du unaajemm
rw tam i tu przynosia krociowe zyski i szefowie tego i t prz nos w m u p zyn
sprawnie zorganizowanego interesu stali si w krtkim s w z gannizoow nie org nizo
czasie krezusami. W Budapeszcie przebywali miesica-
mi ludzie z Warszawy, nawizujc odpowiednie stosunki
i zajmujc si masowym skupem forintw, za ktre naby-
wali dolary, i nawet tak trudny przecie jzyk wgierski
si rzeczy stawa si dla nich coraz bliszy.
Pocztek dekady nie by najlepszym okresem dla pol-
skich cinkciarzy (poktnych handlarzy walut). Wspo-
mniane restrykcje wobec prywaciarzy, ktrzy byli wtedy
najwaniejszymi klientami czarnego rynku walutowego,
doprowadziy do ich przejciowego zbiednienia, a w re-
zultacie znacznego spadku cen dewiz i zota. W pew-
nym stopniu na spadek kursu dolara wpyno rwnie
znaczne podwyszenie (marzec 1970 marzec 1972) ce
na samochody, ktrych opacany w dewizach prywatny
import zmniejszy si w tym czasie dziesiciokrotnie.
Niewykluczone rwnie, e dolar stania wskutek spo-
wodowanego zmian ekipy rzdzcej (krtkotrwaego)
wzrostu wiary we wasne pastwo i wasn walut.
Z drugiej strony, nowa ekipa chciaa pokaza swoj si- Z
i operatywno, organizujc na przeomie lat 197172
spektakularne akcje przeciwko przestpczoci przemyt- spe spe
niczo-dewizowej (np. akcje Porzdek, Rubin i Korona). nic i
Jednake w miar narastania kryzysu, wzrostu aspira- Jed Jed
cji konsumpcyjnych, liberalizacji przepisw wyjazdo-
wych i walutowych, zapalenia znowu zielonego wiata
dla prywatnej inicjatywy nielegalny rynek walut i zota
wszed w faz prosperity.
PASTWOWA PRZYNTA NA DEWIZY. Wadze za-
czy si zastanawia nie tyle nad sposobami przyapa-
nia obywateli na grze w zielone (od koloru banknotw
dolarowych), co nad skonieniem ich do dobrowolnego
podzielenia si posiadanymi dewizami. Pierwszy krok
uczyniono ju zreszt w kocwce epoki Gomuki, ze-
zwalajc w kwietniu 1970 r. na zakadanie prywatnych,
oprocentowanych kont dewizowych. Na oznaczonych
symbolem A przetrzymywano rodki o udokumen-
towanym pochodzeniu, ktrymi mona byo dyspono-
wa bez ogranicze, cznie z wywozem za granic. Na
konto B wpacano dewizy bez koniecznoci zawiad-
czenia sposobu ich nabycia. Mona byo je uywa wy-
cznie do zakupw w eksporcie wewntrznym, dopiero
po trzech latach rodki te cakowicie si legitymizowa-
y. Jeeli w 1970 r. na ok. 7 tys. rachunkw znalazo si
4,9 mln dol., w 1972 r. na 37 tys. kont 24 mln, a w 1975
na 245 tys. 125 mln.
Kiedy w padzierniku 1976 r. konta ujednolicono i ze-
zwolono na swobodne dysponowanie dewizami nie-
wiadomego pochodzenia, wkady urosy w cigu trzech
lat do 438 mln dol. Polacy nie tylko oprnili domowe
schowki, ale rwnie powszechnie skorzystali z usug
cinkciarzy. Wpacane do banku dewizy traktowano bo-
wiem jako inwestycj. Z jednej strony oprocentowanie
wkadw byo stosunkowo wysokie, a rosncy od poo-
wy dekady czarnorynkowy kurs jeszcze zwikszy opa-
calno lokat. Przy wikszej sumie mona byo niele y
z samych odsetek, przy mniejszej przynajmniej znacznie
podreperowa domowy budet.
Posiadanie konta dewizowego umoliwiao rwnie
otrzymanie paszportu na wyjazd poza kraje demokracji
ludowej bez koniecznoci stara o zaproszenie bd przy-
!|aaa prwataa
|a|c[atwa,
.,'. '1.+...+
/.:'.+ .1'+
,., .' '.|+.'.:,
. '+.+..:,
,.,|:' '+| .
' .,
,!er6ecta|e
w|tam
w |a6ewe[
|e|sce, .+,. .+1
|.+.|,m ,.:,..:m
.+ .+..., ''',
/.:':.,
|,.:. `.. .
78 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
sdy pobaliwiej traktoway przestpstwa dewizowe,
jeeli zakup mia na celu wpacenie waluty na konto czy
zakupy w Peweksie lub Baltonie (drugie przedsibior-
stwo eksportu wewntrznego), za cinkciarze stali si
istotn instytucj, wiadczc sui generis propastwo-
we usugi.
BLASKI I CIENIE DWUWALUTOWOCI. Przyzwolenie
na dwuwalutowo przysparzao wadzom zarwno
dewiz, jak i niemao problemw. Coraz liczniej odwie-
dzajcy Polsk zachodni turyci odsprzedawali legal-
nie (czyli czterokrotnie taniej ni kurs czarnorynko-
wy) wycznie wymagany na kady dzie pobytu limit,
reszt wymieniajc u cinkciarza. Jeeli te w 1971 r.
nieofcjalny transfer dewiz od przyjezdnych szacowa-
no na 10 mln dol., to w 1977 r. 120 mln. Dolaryza-
cja prowadzia do utraty zaufania do rodzimej waluty
i, jak pisa Wojciech Orliski, wszystkie dzieci dora-
stajce w PRL w latach siedemdziesitych od najmod-
szych lat uczyy si tej podstawowej zasady, e s dwa
rodzaje pienidzy prawdziwe i polskie. Posiadanie
walut stawao si kryterium podziau spoeczestwa na
uprzywilejowanych wacicieli kont, wyjedajcych
za granic i zaopatrujcych si w peweksach, oraz na
gorszych, dysponujcych tylko rodzim walut i skaza-
nych na normalne, coraz skromniejsze sklepy.
Budzio to coraz czstsze sprzeciwy
i nieraz prowokowao do czynw de-
sperackich. Mieszkajcemu w mazur-
skiej miejscowoci Kierzek pisarzowi
Bohdanowi Czeszce wykrelono je-
sieni 1976 r. z korespondencji do
warszawskiej Kultury nastpujcy
fragment: Kracowym przykadem
niechci do pienidza, zwaszcza ro-
dzimego, byby pomylunek pewnego
rolnika. Przywiz by w czek z po-
mylunkiem na targ ziemniaki ()
na taki zwyky targ w maym mia-
steczku (...). Czowiek z ziemniakami,
o ktrym mowa, mia jednak przemy-
lan rewelacyjn koncepcj sprzeda-
y. Pomylunek jego polega na tym,
e za swj towar da ekwiwalentu
w dewizach. Jako walut wymienia
dolary USA lub marki RFN, oferu-
jc korzec ziemniakw za dwa dola- jj
ry pidziesit centw, co wiadczyo ry ry
z jednej strony o znajomoci kursu zz
dolara na czarnym rynku, z drugiej dd
za o jego uczciwoci kupieckiej, po- z
niewa cena nie bya zbyt wygro-
wana. Zapewne byby gotw obniy
j nieco, gdyby do zawarcia transak-
cji doszo. Nie doszo jednak. Ludzie
kulgali si ze miechu. Zapytany, skd
mu do gowy przyszed w absurdal-
ny pomylunek, odpowiedzia by,
e wanie buduje si i materiay po-
trzebne mu do budowy moe dosta
jedynie w eksporcie wewntrznym,
wic postanowi produkt swojej pracy
take wyeksportowa wewntrznie.
Mazurski rolnik nieco wyprzedzi
czas i chocia w samej kocwce de-
kady na warszawskim (ekskluzyw-
nym) bazarze na ul. Polnej rwnie
dano w dolarach zapaty za ciel-
cin, to na pen dolaryzacj trzeba
byo poczeka do lat 80.
dzia walut przez pastwo (tzw. promesy). Z operacyj-
nego rozpoznania () wynika informowa w listopa-
dzie 1978 r. szef przemyskiej milicji e wyjazdy na pod-
stawie rodkw dewizowych w wikszoci nie maj celu
i charakteru turystycznego, a su do przeprowadzania
podczas pobytu za granic rnego rodzaju transak-
cji handlowych oraz przemytu. Nowym elementem od-
miennie ni w latach ubiegych jest przywoenie przez
turystw zamiast zota i atrakcyjnych towarw obcej
waluty (przewanie dolarw). Przywoone do kraju obce
rodki patnicze su z kolei niektrym obywatelom do
powikszania wasnych kont dewizowych lub zakadania
nowych. Te s podstaw do wyjazdw za granic w latach
nastpnych.
ZOTO W CENIE. Tak zdeprecjonowane w raporcie zoto
napywao jednak do Polski w miar narastania kryzysu,
coraz szerszym strumieniem. Jeeli z zajtych w 1974 r.
przez suby celne towarw i dewiz o wartoci prawie
59 mln z na zoto przypadao 5 proc., to w 1976 r. udzia
wzrs do 77 proc. (108,6 z z 141,1 mln z). Z jednej stro-
ny ludzie poszukiwali trwaych przedmiotw tezauryza-
cji, z drugiej, niezwykle opacalny by nielegalny przerb
przemycanych do Polski zotych monet na wyroby jubiler-
skie, np. piercionki. Z austriackiej monety czterodukato-
wej mona byo wyprodukowa cztery piercionki i na-
wet po doliczeniu kosztw kamieni
syntetycznych, robocizny, cechowa-
nia zysk wynosi na pocztku deka-
dy prawie 9 tys. z (trzy rednie pen-
sje!). Nic dziwnego, e tylko w 1973 r.
MO zlikwidowaa 37 nielegalnych
wytwrni jubilerskich, a informacje
o ich odkrywaniu powtarzaj si re-
gularnie do koca dekady.
PEWEX I EKSPORT WEWNTRZ-
NY. Obroty nielegalnej giedy
zwikszyy si rwnie wskutek re-
formy sklepw walutowych. 1 stycz-
nia 1974 r. rozpoczo dziaalno
Przedsibiorstwo Eksportu We-
wntrznego Pewex, ktre nie tylko
przejo od Banku PeKaO dziaal-
no handlow w zakresie eksportu
wewntrznego, ale rwnie byska-
wicznie stworzyo gst sie sklepw
z bogat ofert towarw i cenami
czsto niszymi ni na Zachodzie.
Co istotne, pastwu bardziej opa-
cao si sprzedawa w Peweksie ar-
tykuy produkcji krajowej (w 1977 r.
60 proc. wpyww) ni importowa-
nych. Po prostu atwiej byo je wy-
eksportowa do sklepu dewizowego
ni na wymagajcy Zachd. Rozwi-
nito wic system zacht dla kupu-
jcych, w tym tak skalkulowano ce-
ny dwch najpowaniejszych arty-
kuw w ofercie Peweksu krajowej
produkcji alkoholu i samochodw
e nawet kupujc dewizy po czar-
norynkowym kursie, byy one nie-
co nisze ni tego samego alkoholu
w sklepach, a nowych samochodw
na giedzie.
Obroty sklepw dewizowych,
a tym samym strumie walut py-
ncych do pastwowej kasy, rosy
szybko. Nic te dziwnego, e nawet
1 ., |rwataa
e6|ewa|a
wre|w
meta|ewch,
'+.+.+, `. .
kaa6|art
efera[c
ta|awk|
t meta|ewch
kaps||,
'+.+.+, '+|+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 79
cja w nielegalnym paliwowym interesie nadesza dopiero
w dekadzie gierkowskiej.
Tradycyjne przelewanie zaoszczdzonej przez kierow-
cw benzyny lub ropy z pastwowych do prywatnych
bakw utrzymao si przede wszystkim na wsi. Jeeli bo-
wiem w latach 197179 liczba traktorw w prywatnych
rkach wzrosa ponad omiokrotnie, z 30 do 250 tys., to
ilo kupowanego do nich oleju napdowego mniej ni
trzykrotnie z 94 do 255 tys. ton. W okolicach duych
inwestycji, SKR-w, POM-w pisano w ofcjalnym ra-
porcie oleju pdnego w stacjach CPN nie kupuje prawie
nikt. Tu transakcja odbywa si bezporednio midzy kie-
rowc sprztu cikiego a nabywc.
Modernizacji ulegy rwnie zasady kooperacji mi-
dzy kierowcami a ajentami stacji CPN (w latach 70. by-
o ich 1300). Ju znacznie wczeniej kierowcy zamiast
przelewa komu zaoszczdzone paliwo (co byo do
kopotliwe), po prostu podjedali na zaprzyjanion
stacj CPN biorc rachunek na wiksz ilo paliwa ni
wlewano do zbiornika. Ajent dostawa zwyczajowo 1/3
wartoci paliwa zaoszczdzonego przez kierowc, kt-
ry otrzymywa od pracodawcy zwrot wedug rachun-
ku. Jeeli w latach 50. i 60. wsppraca ajentw i kierow-
cw opieraa si na osobistej znajomoci i zaufaniu, to
w dekadzie gierkowskiej proceder zacz by uprawiany
w skali masowej i oglnokrajowej, przez zupenie ob-
cych sobie partnerw.
Wkrtce te zyski okazay si dla ajentw zbyt skrom-
ne i nieprzewidywalne. Przy rosncym popycie na pali-
wo znacznie bardziej opacalna bya bowiem kooperacja
nie tyle z detalistami, co z hurtownikami z nalecych do
CPN skadw. Przecieki z takich rde zdarzay si ju
wczeniej, jednak dopiero w latach 70. osigny znacz-
ce rozmiary. Najgoniejszy by przypadek Zakadu Go-
spodarki Produktami Nafowymi w podwarszawskich
Mociskach, ktrego pracownikom udao si dziki ma-
nipulacji normami ubytkw wygospodarowa od lipca
1977 do maja 1979 r. ok. 1,6 mln l benzyny, upynnionej
nastpnie w 16 stacjach CPN w Warszawie
i okolicach. Jak to zwykle bywa, wykry-
cie jednej afery wywoao lawin kontroli,
ktre zaowocoway 32 ledztwami, 600 po-
dejrzanymi i 180 aresztowanymi. Okazao
si, e nielegalne przepywy paliwa na po-
dobn skal zdarzay si dosownie w ca-
ym kraju. Najwicej odnotowano w woje-
wdztwach biaostockim, ciechanowskim,
warszawskim, krakowskim, tarnowskim.
OD PATOLOGII DO REGLAMENTACJI. To byo symp-
tomem choroby trawicej ju ca gospodark. W miar
jak zwijaa si ofcjalna ekonomia, rozkwitao jej lustrza-
ne, nieofcjalne odbicie, a takie terminy jak czarny ry-
nek lub spekulacja coraz czciej pojawiay si nie tyl-
ko w partyjnych i milicyjnych notatkach, ale rwnie
w mediach. Obywatele, zarwno w ankietach OBOP, jak
i w listach wysyanych do telewizji, redakcji gazet czy ko-
mitetw partyjnych, jednoczenie domagali si zdecydo-
wanego zwalczania patologii gospodarczych oraz wpro-
wadzenia sprawiedliwej reglamentacji i zmasowanych
kontroli. Najatwiejsze byo to ostatnie i w ostatnich
latach dekady kontrole przeprowadzane zarwno przez
MO czy PIH, jak i komisje spoeczne liczono dosownie
w setkach tysicy.
Byo to jednak jak rozbijanie betonu patykiem. Nie
ulega wtpliwoci, e w latach 70. fundamenty peer-
elowskiej drugiej ekonomii stay na tyle, e w nastp-
nej dekadzie mona byo na nich zbudowa naprawd
potny gmach.
Jerzy Kochanowski
BIMBROWNICTWO. Nie oznacza to oczywicie, aby
w rnych sektorach drugiej gospodarki epoki gierkow-
skiej nie zachodziy gbokie przemiany. Warto moe
wspomnie o dwch nielegalnej produkcji alkoholu
i obrocie benzyn. Statystyczne spoycie alkoholu wzro-
so z 5,1 l spirytusu w 1970 r. do 8,6 l w 1980 r. (s. 83).
Tymczasem, zwaszcza w tustych pierwszych latach de-
kady, przecitnego Polaka nie byo wcale sta na wiksz
ilo ytniej czy Wyborowej ni wczeniej. W 1970 r. za
przecitny zarobek mona byo naby 30 faszek, w 1974
31, za midzynarodowe badania pokazuj, e nielegal-
ne gorzelnictwo zanika, kiedy za redni pensj mona
kupi 6070 butelek wdki! Nic te dziwnego, e najbar-
dziej chyba znany wtek bimbrowniczy w polskiej kine-
matografi, czyli badanie przez Mieczysawa Czechowi-
cza zawartoci cukru w cukrze, pochodzi 1972 r. (flm
Poszukiwany, poszukiwana).
Film Stanisawa Barei mimowolnie
pokazuje zauwaalne w latach 70. zjawi-
sko powrotu bimbrownictwa do miast.
W 1974 r. szerokim echem odbio si od-
krycie bimbrowni w kotowni warszaw-
skich azienek, za nadzorujcy produk-
cj paacowy hydraulik by nie bez racji
przekonany, e jest to miejsce dla takich
celw wyjtkowo bezpieczne. Urbaniza-
cj nielegalnego gorzelnictwa (zakoczo-
n w nastpnej dekadzie) umoliwiy rwnie przemia-
ny technologiczne, przede wszystkim upowszechnienie
cukru jako surowca wyjciowego. Kiedy zacier przygo-
towywano z ziemniakw lub mki, musiao by go po
pierwsze stosunkowo duo, cykl produkcyjny by du-
gi i kopotliwy, m.in. z racji nieprzyjemnego zapachu.
Technologia oparta na cukrze pozwalaa na przygotowy-
wanie niewielkich domowych iloci zacieru, za do sa-
mej destylacji wystarczya kuchenka, kran z zimn wod
i nieco zmodyfkowany czajnik lub szybkowar.
Kiedy w pod koniec lat 70. ceny alkoholu relatywnie
spady, byskawicznie zmniejszya si liczba ujawnianych
gorzelni (np. w 1977 r. z 2878 do 1568).
PALIWOWE PRZELEWY. Odwrotnie byo z nielegalnym
obrotem benzyn, dynamicznie rozwijajcym si wanie
w drugiej poowie dekady, kiedy corocznie przybywao
blisko 300 tys. prywatnych pojazdw (na pocztku deka-
dy 100 tys.). Chocia ju pod koniec lat 50. artowano,
e naleaoby zmieni ruch na lewostronny, gdy i tak
wszyscy jed na lewej benzynie, to prawdziwa rewolu-
8ea 6e|arew,
'|.,m ,|+..
+ |.+.,
. |. :',...:
.:..|..,m
Watrte peweksa
w Warstaw|e
80 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
\ v|L v
o d r 6 e H r d l o w e o l k 6 w
wagonami sypialnymi i wagonami do leenia (kuszetka-
mi). Naleay do Przedsibiorstwa Wagonw Sypialnych
i Restauracyjnych Wars. Wagony sypialne, zwane z an-
gielska slipingami, posiaday tak jak i dzisiaj dziesi
przedziaw pasaerskich wyposaonych w trzy ka
(II klasa) albo dwa (I klasa). Za dopat ka mona by-
o zoy, pozostawi tylko jedno i wtedy powstawa sin-
giel, ktry dzisiaj nazwalibymy klas biznesow. Z sin-
gla jednak korzystano bardzo rzadko, w poowie lat 70.
by drogi (300 z). Bilet sypialny drugiej klasy kosztowa
100 z, klasa pierwsza 150 z. Kuszetka, czyli przedziay
szeciokowe 80 z. Poza tym rzecz jasna podrny
musia naby bilet kolejowy odpowiedniej klasy. W po-
cigach midzynarodowych bilety kolejowe sprzedawa-
no wedug dwch taryf. Znacznie taszej na poczenia
w Europie Wschodniej i rodkowej (taryfa SMPS) i bar-
g y j
dzo drogiej na Zachd (CIV) taryfy ujednolicono do-
piero w 1990 r.
Wystrj slipingw i kuszetek od ponad 30 lat niewiele
si zmieni. Przedziay w wagonach sypialnych byy wy-
posaone w umywalk i szaf z lustrem, a pasaerom
przysugiway rczniki. Kuszetki byy skromniejsze. Pa-
saerowie otrzymywali od konduktora dwa przeciera-
da. Jednym cielili swoje ka (a w zasadzie do twarde
prycze obite derm), drugim zabezpieczali si od niespo-
dzianek, jakie mg im zgotowa koc do przykrycia. Pod
gow zamiast poduszek uywano tzw. zagwkw. Te
szczegy s o tyle istotne, e drobni szmuglerzy wanie
w przedziaach ukrywali przemycany towar. Niektrzy
rozpruwali zagwki, pakowali do nich kremy albo liza-
ki (wietnie szy w NRD), po czym misternie zszywali
I965 . za ca0tc m\saL0 st 780 t\s. 90Lak0m, m I970 .
870 t\s., a m I975 . 00au 8 ML0. H0stL00sc 0uak0m s\La u0stzz
caL0a szczzc0L0tz z zszkt\m\ k0Lza0mza, cu\z t0 cL0m0tz 0
ctcaMt m\0szaLt 0a m\am\ u0 kaa0m sLtzsz\c0 t uaLsz\c0.
i o t r y t l k o w e k i
SPRZEDA-KUPI. Polacy przede wszystkim odwie-
dzali pastwa bloku wschodniego, bo eskapady za ela-
zn kurtyn logistycznie byy trudne do zorganizowa-
nia (najpierw zdobycie paszportu, potem wizy i walut
wymienialnych w wymaganej iloci), a z biznesowego
punktu widzenia kosztowne i zbyt ryzykowne. Wyje-
dajcych do zachodniej Europy i powracajcych stamtd
celnicy trzepali rwno to opinia Jerzego Koodziejskie-
go, ktry w latach 70. umiejtnie czy pasj poznawania
wiata z drobnym szmuglem. Mona byo ryzykowa
z ruskim kawiorem lub syberyjskimi brylantami i targa
je do Parya, ale wpadka oznaczaa katastrof. Jedna spo-
kojna wyprawa do Bugarii dawaa mi zysk, ktry rwna
si kilku miesicznym pensjom.
Suby celne PRL u powracajcych z Zachodu szukay
gwnie tzw. materiaw pozadebitowych, czyli paryskiej
Kultury i ksiek zakazanych w kraju, a przy okazji re-
kwiroway niezgoszone do ca towary handlowe. Na Za-
chd jedono wic przede wszystkim na saksy albo na
drogie wycieczki z Orbisem (tygodniowa wyprawa z biu-
rem podry do Parya kosztowaa rwnowarto mi-
nimum trzech miesicznych poborw). W indywidual-
ne podre typu sprzeda-kupi masowo wyruszano do
krajw socjalistycznych, a rodkiem transportu byy Pol-
skie Koleje Pastwowe. Z rocznika statystycznego GUS
za 1975 r. wynika, e do krajw socjalistycznych polscy
obywatele wyjedali ponad 7,8 mln razy, a do innych
pastw 316 tys.
Najpowszechniejsze byy w poowie lat 70. wyjaz-
dy do Niemieckiej Republiki Demokratycznej Polacy
w 1975 r. pokonali t tras 5,6 mln razy. Najczciej byy
to synne wwczas wyjazdy po buty w NRD, w przeci-
wiestwie do Polski, obuwie byo towarem dostpnym
i tanim, kupowano m.in. buty marki Salamandra. Do
Czechosowacji wyjedano 431 tys. razy, ale wikszo
wypraw dotyczya tzw. maego ruchu przygranicznego,
wynikajcego z obowizujcej z tym krajem konwen-
cji turystycznej. Do ZSRR 223 tys. razy, na Wgry
185 tys., do Jugosawii 84 tys., do Bugarii 71 tys., a do
Rumunii 38 tys.
LUKSUS KUSZETKOWY. Pocigi byy w modzie, gdy
motoryzacja dopiero nabieraa tempa. Kto za ju posia-
da dobro najwysze, czyli samochd, raczej nie prbo-
wa przewozi nim w celu handlowym kremw Nivea,
pluszw i chusteczek ze zot nitk, a nawet banalnej gu-
my do ucia. Obowizywa bowiem przepis o przepad-
ku na rzecz Skarbu Pastwa prywatnego samochodu,
w ktrym znaleziono towary niezgoszone do oclenia.
wczesne skady kolejowe wyruszajce poza grani-
y y g
ce PRL byy ju naznaczone duchem gierkowskiej epo-
ki. Daway namiastk luksusu. Za granic podrowano
8||et |K|
|rtepastka tar-
stctaa 6e stref
prtqraa|ctae[,
`.+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 81
derm. Inni upychali kontraband pod materacami albo b
w szafach pod umywalkami. Te sposoby byy doskonale a
znane pogranicznikom bratnich krajw i niezbyt dobrze rz
wiadczyy o przemylnoci wacicieli towarw.
SPOSOBY NA KONDUKTORA. Panem na wagonie n g
(w kuszetkach i slipingach) by konduktor. W latach 70. 7
ubrany najpierw w czarny, potem w niebieski mundur
i niebiesk czapk z daszkiem z emblematem Warsu. Wa
Konduktor, czyli slipinger, urzdowa we wasnym prze- p
dziale. Mia tam ko, lodwk, zlewozmywak, szaf f
ze szklankami i... skrzynki z piwem. Byy to bowiem cza- z
sy, kiedy w wagonach sypialnych sprzedawano ten napj, na
co stanowio niema atrakcj dla pasaerw nie tylko k t
wagonw do leenia, ale w ogle wszystkich.
Dla podrujcych w celu handlowym nie piwo byo y
gwn atrakcj, ale jego dysponent, czyli konduktor. uk
To wana posta na szlaku, mg przecie pomc odpo- od
wiednio schowa towar, mg negocjowa ze znajomymi
celnikami, mg te co cennego doradzi. Dlatego na- n
leao si z nim szybko zaprzyjani, wej w jego aski,
sfraternizowa si z nim (niepotrzebne skreli). Na tym a
polegaa strategia i taktyka pasaera handlowego, sposb p
wykonania planu by ju spraw indywidualn.
Nie wchodzc w niuanse, najczciej chwytano si s
trzech sposobw. Jeeli konduktor by mczyzn (w la- (w
tach 70. dopuszczono do tego zawodu take niewiasty), a
a pasaer kobiet, a w dodatku mod, powabn i pozba- b
wion pruderii, akcja nabieraa waciwego tempa bez b
adnej zwoki. Zdarzay si w zwizku z tym sytuacje
komiczne, ale i tragiczne. Osoba, ktra wchodzia w in- w
tymne relacje z konduktorem, bya w wagonie sypialnym l
postrzegana jako kto w rodzaju krlowej turnusu. Bu- Bu
dzia powszechn zazdro, bo susznie podejrzewano, n
e przy pomocy slipingera uda jej si przemyci towar o
bez strat. W czasie podry do Sofi wiosn 1975 r. jed- .
na z pasaerek zostaa pobita przez dwie ssiadki z prze- z p
dziau sypialnego. Potraktoway j jak kolaborantk, bo b
zbyt spoufalia si z konduktorem. Interweniowaa bu-
garska milicja, co odnotowano w stosownym raporcie. c
Dla jednego z pracownikw Warsu bliska znajomo
z pasaerk (a waciwie z dwiema) skoczya si fatal- a
nie. W raporcie milicji rumuskiej tak opisano to zda- d
rzenie z 1973 r.: Na stacji kolejowej (tu nazwa rumu- m
skiego miasta na szlaku do kurortu Mamaja) doszo do d
zgonu 43-letniego konduktora polskiego wagonu sy- zg
pialnego. Przebywa w przedziale z dwiema pasaerka- p
mi. Caa trjka by nietrzewa i naga. (...) U konduktora m
stwierdzono rozlegy zawa serca. st
Druga metoda, najpowszechniejsza, wywodzia si
ze staropolskiej tradycji, ktr najlepiej oddaje pytanie: z
Z nami si nie napijesz? Pocig nie zdy jeszcze ruszy Z
ze stacji pocztkowej, a podrni ju szykowali wystaw- zz
ny poczstunek. Na st wdroway smakowite szynki, n
swojskie kiebasy, ciasto wasnego wypieku i spirytus sw
rozrobiony z miodem. Zapraszano konduktora jako go- ro
cia honorowego. Wkrtce wszyscy byli ju po bruder- c
szafach i mona byo przej do konkretw. Pytanie sz
pierwotne zmieniao si w kolejne: Nam nie pomoesz? p
Wreszcie sposb trzeci biznesowy. Rozmowy by-
y konkretne: Mam taki towar, ile to bdzie kosztowa- y
o? Kosztowa miaa pomoc konduktora w bezpiecznym o o
przewiezieniu kontrabandy przez kontrole celne. pp
Ale mimo tych rozlicznych zabiegw rzadko docho-
dzio do prawdziwej wsppracy kierownika wagonu d
z pasaerami, przynajmniej jeli chodzi o przemyt. Po- z
wd by prosty. Konduktorzy mieli na gowie wasne w
problemy, czyli jak bezpiecznie przemyci swj prywatny p
szmugiel. Umieszczali go w schowkach pod suftem ko- sz
rytarza, w obudowie kaloryferw, czasem w tzw. zecach ry
(rkawach na wgiel, ktrym palili w piecach c.o.). (r (r
STACJA IWANO-FRANKOWSK. Podre trway wiele
godzin. Do Warny (letnia trasa bardzo opacalna han- g
dlowo) jechao si prawie dwie doby. Podobnie do Rijeki dd
i Splitu. Do Moskwy ok. 1617 godzin. Najkrtsza bya i
podr do Berlina wschodniego (niecae 10 godzin). To p
by czas nerww dla wszystkich. Pasaerowie handlowi b
dreli o pochowane tu i tam towary wymienne, konduk- dd
torzy te mieli powody do lku. Wystarczy jeden nieroz- to to
wany krok, nieodpowiedzialne zachowanie, aby precy- w
zyjne plany wziy w eb. zy
W 1976 r. pasaerowie pocigu Karpaty relacji
WarszawaSofa przeyli chwile grozy. Byo to zaraz WW
po synnym meczu hokejowym mistrzostw wiata roz- pp
grywanych w Katowicach, w ktrym Polska wygraa 6:4 g
z ZSRR. Na stacji Medyka jeden z konduktorw Warsu z
zoliwie przypomnia o tym wydarzeniu radzieckiemu z
pogranicznikowi. Ten przyjrza si konduktorowi zo- pp
wrogo i odszed. Na kolejnej stacji (za Lwowem), Iwano- w
Frankowsk, do wagonu obsugiwanego przez kondukto- F
ra kibica wpada brygada radzieckich celnikw. Pasae- ra
rw wypdzili na korytarz, a sami centymetr po centy- r
metrze przeszukali wszystkie przedziay. Im bardziej nic m
nie znajdowali, tym bardziej szukali. W kocu oznajmili, n
e wagon si zepsu, trzeba go odczy od skadu i zo-
stawi do naprawy. Pasaerw upchnito w pozostaych st
wagonach. w
Konduktor, ktry zosta na stacji ze swoim wagonem,
relacjonowa potem, jak metodycznie radzieccy pogra- re
nicznicy rozbierali warstwa po warstwie nowiutki sliping n
najnowszego wwczas typu Goerlitz (produkcji NRD). nn
Rozkrcali wszystkie rubki, zdzierali blachy, wyjmowali R
kaloryfery. Do wagonu przyprowadzono nawet uczniw k
szkoy celnikw, aby mogli powiczy w warunkach rze- sz
czywistych. Sliping nie wrci ju do Polski. Spisany na cz
straty na zawsze pozosta w wagonowni na przedmieciu st
miasta Iwano-Frankowsk. m
DOWD LITERACKI. Ukraiski pisarz Jurij Andrucho-
wicz na amach czasopisma literackiego Pocig 76 tak ww
opisywa swoje spotkania z polskim pocigiem Karpa- o
ty: Moje dziecistwo przemino nieopodal dworca ko- ty
lejowego w zachodnioukraiskim miecie Iwano-Fran- le
kowsk, do niedawna jeszcze Stanisaww. Topografcz- kk
Kea6akter 6a er ea kt
w prte6t|a|e te a|
sp|a|am, a| m,
`.a . .
na blisko torw kolejowych nieuchronnie zwiastowaa
mio do pocigw. Zatrzymywao si ich na naszej sta-
cji nie tak znowu wiele jedynie siedem lub osiem ka-
dej doby, jeden z nich by jednak midzynarodowym.
(...) Przewanie okrelano go u nas mianem warszaw-
skiego, poniewa na tabliczkach wagonw czasem wid-
nia napis WarszawaSofa, czasem WarszawaBuka-
reszt, czasem WarszawaKonstanca. Kursujc na po-
udnie przybywa on do nas wieczorem, gdzie midzy
dziewit i dziesit i po postoju trwajcym kwadrans,
wyrusza w dalsz drog, w kierunku Czerniowiec i gra-
nicy rumuskiej. Wiadomo byo o nim rwnie, e za-
wsze podruj nim Polacy. Ci Polacy jechali tranzytem
i nie mieli prawa wyj na peron, tak wic patrzyli na
nas przez okna wagonw. Zdaje si, e to byo zwizane
z tym, i Iwano-Frankiwk, z jakich wielce strategicz-
nych przyczyn, by miastem cakowicie zamknitym dla
cudzoziemcw, wszelkich cudzoziemcw, nawet dla tych
naszych, socjalistycznych. Tak wic oni patrzyli na nas,
a my na nich i teraz ju nawet nie wiem, komu z nas byo
lepiej, pewnie jednak im, bo w kocu to oni dokd tam
jechali.
Moe i podrujcym byo lepiej, ale tylko wwczas,
kiedy towar udawao si przewie mimo dokuczliwych
kontroli.
LISTA KONTRABANDY. Handlowano wszystkim. Do
ZSRR woono spodnie i kurtki dinsowe, patoczki,
zoncziki i uwaczki (chustki, parasolki i gumy do ucia),
a w powrotn drog zabierano ruble, zote piercionki,
kawior. W Bugarii by popyt na kremy Nivea i narzuty
na ka (takie ze zot nitk) do Polski przywoono
dolary, herbat Lipton i bugarskie koniaki Sonecz-
ny Brzeg oraz Plisk. Na Wgrzech szy rczniki frote
i bielizna pocielowa zmieniano je na waluty, a take
pyty dugograjce najlepszych zachodnich zespow
modzieowych. Do Czechosowacji woono krysztay
z powrotem za m.in. wen i kaw. W NRD nie wiedzie
czemu chtnie kupowano od Polakw mae, kolorowe li-
zaki Polacy za kupowali tam buty i aparaty fotogra-
fczne. Rumunia to by szlak pelis ze srebrnych lisw.
W obie strony woono towar badziewny, kupowany
jak najtaniej. Do Moskwy zawiozem podrbk, kupio-
ny za grosze komplet dinsowy szyty gdzie pod Rado-
miem, ale z markow metk opowiada byy konduktor
Warsu. Na dworcu Biaoruskim podeszo dwch Gruzi-
nw, dinsy przypady im do gustu, w zamian dali mi zo-
ty piercionek z rubinem i gruby zoty sygnet z wybitymi
oryginalnymi prbami. W Warszawie dowiedziaem si,
e to tombak.
W ten wanie sposb czasem rodziy si fortuny, a cza-
sem upaday. Pocigami podrowali w celach handlo-
wych wszyscy, cay przekrj spoeczny. Lekarze, urzdni-
cy, robotnicy, nauczyciele. Trzy, cztery razy w roku je-
dziem do Budapesztu opowiada lekarz z poddzkich
Brzezin. Pracowaem w szpitalu, pensja nie starczaa do
pierwszego. Dziki tym wyprawom kupiem pierwszy w y-
ciu samochd i to od razu Poloneza. yo si.
Budapeszt, tumnie odwiedzany przez zachodnich tu-
rystw, by w latach 70. centrum wschodnioeuropejskie-
go handlu walutami. Polscy cinkciarze okupowali regio-
ny wok dworcw Nugati i Keleti. Pracowali w pocie
czoa i naraajc si na powane sankcje, bo milicja w-
gierska co pewien czas dokonywaa nalotw na handlo-
we miejsca. Aresztowali mnie, kiedy miaem w portfelu
kilkanacie tysicy dolarw opowiada Stefan S., ktry
w Budapeszcie zaczyna swoj karier w biznesie. Zo-
staem deportowany do Polski. Sdzi mnie warszawski
sd, dostaem dwa lata odsiadki.
SPORTOWA KONKURENCJA. Najbezpieczniej handlo-
wao si wwczas sportowcom, szczeglnie medalistom
olimpijskim, a take znanym pikarzom i kolarzom. Pe-
wien trener polskich cyklistw (do niedawna czoowy
dziaacz Polskiego Zwizku Kolarskiego) w latach 70.
rozluniony po biesiadzie w wagonie kolejowym opo-
wiada zachwyconym rodakom, ile towaru mona prze-
szmuglowa w rowerowej ramie, a nawet w dtkach.
Dzi ju nieyjcy, synny kulomiot Wadysaw Komar
(mistrz olimpijski z Monachium z 1972 r.) czsto wspo-
mina podr maym Fiatem, jak odby z Parya do
Warszawy. Maluch by wypeniony po dach ortalionami,
potny Wadek, aby samemu si zmieci, wymontowa
siedzenia. Na domiar zego panowa upa, auto z kadym
kilometrem sabo, by w czasie przejazdu przez niewy-
sokie wzniesienia na terenie NRD cakowicie odmwi
wspinaczki. Komar wymyli wtedy patent, ktry poleca
kademu uytkownikowi Fiata 126p. Pod grk wjeda
mianowicie tyem, na wstecznym, najmocniejszym bie-
gu. Ortaliony dowiz bezpiecznie do celu.
Dzisiaj lista kontrabandy sprzed trzydziestu lat jest
ju nieaktualna. W Moskwie sprzeda dinsy to sztu- j
ka, znacznie atwiej je tam kupi. Rumunia stracia za-
interesowanie dla srebrnych lisw, a Bugaria dla kre-
mw Nivea. Coraz rzadziej w podre Polacy wyruszaj
wagonami sypialnymi, jed bez obaw samochodami.
Z powodu nieopacalnoci zlikwidowano wikszo za-
granicznych pocze kolejowych, ktre kiedy byy tak
tumnie oblegane.
Pi otr Pytlakowski
W LA7ACH 70. AU70R YL M.lN. K0N0UK70RM WARS.
06prawa ce|aa
w 66aska, `.' .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 83
Zccv| ccccv|l
T o p o g r I i p i j r e t w
wzrostu wydatkw na alkohol wyprzedza dwu-, cztero-
krotnie tempo wzrostu wydatkw na ywno. Wskazy-
wali te, e modzieowy w ubiegym dziesicioleciu wy
demografczny wkracza w latach 19711980 w wiek pro-
dukcyjny, zwikszajc tym samym zdecydowanie grono
potencjalnych odbiorcw wyrobw spirytusowych.
W 1975 r. statystyczny Polak przeznaczy ponad
10,6 proc. swoich dochodw na alkohol. W 1979 r.
13,7 proc., a w 1980 r. 13,4 proc. Jeliby doda do tego
papierosy, odsetek wydatkw na uywki wynisby 15,1
proc. rocznych dochodw. Istniej jednak opracowania
Prokuratury Generalnej sugerujce, e wydatki na alko-
hol, z uwzgldnieniem zakupw za dewizy w sklepach
Peweksu, mogy siga pod koniec lat 70. nawet 16,2
proc. dochodw. Innymi sowy pod koniec dekady
gierkowskiej co sidm zarobion w cigu roku zotw-
k przeznaczano na alkohol i papierosy.
Nasuwa si pytanie: dlaczego? Rosy przecie inne
wymagania i aspiracje. W drugiej poowie lat 70. zadzia-
a (zreszt nie po raz pierwszy i ostatni w PRL) nast-
pujcy mechanizm: wiksze dochody, wskutek brakw
i niedoborw, przeznaczano w znacznej mierze na alko-
hol, gwnie czyst wdk. Zarazem narastaa frustracja
wywoana niemonoci zaspokojenia innych rozbudzo-
90u k00tzc Lat 70. stat\st\cz0\ 90Lak m\taaL 8,6 L aLk000L0 (m zzLtczz0t0 0a
st\t0s, zzu m0a0 I,5 L). 0 skaLt taa0stma uzc\u0maL\ 0z0z cz\00tkt - tc0
szzz0tz 0asttL0 mLas0tz m uzkauztz ctzk0msktza.
R r y e t o I R o e i r e k i
TO PIJE MODO. Wskutek boomu demografcznego
przeomu lat 40. i 50. polskie spoeczestwo odmodzio
si. W drugiej poowie lat 70. liczba ludzi w wieku 1529
lat zbliya si rekordowo do 10 mln. Nabieray tempa
zmiany antropologiczne. Socjolog Andrzej Siciski tak
o nich pisa przed 30 laty: udziaem wszystkich ludzi
stao si przeduenie modoci o kilka lat w porwna-
niu z czasem jej trwania jeszcze w wieku XIX. Miao to
take skutki uboczne. Jednym z nich okaza si wzrost
spoycia alkoholu i to w coraz modszym wieku (forma
emancypacji). Wedle szacunkw Spoecznego Komitetu
Przeciwalkoholowego (SKP), w drugiej poowie lat 70.
najwicej alkoholu wypijali modzi mczyni w wieku
1825 lat. Upowszechnia si modzieowo-robotniczy
styl picia: duo, czsto, mocno.
Demografa tumaczy wiele, ale nie wszystko. Ju pod
koniec lat 50. Lidia Beskid (socjolog) sformuowaa dia-
gnoz, e w miar przesuwania si ludzi do wyszych grup
zamonoci, najszybciej wzrastaj ich wydatki na alkohol,
a dopiero w dalszej kolejnoci na kultur, owiat, odzie
czy higien. Obserwacja ta odnosia si przede wszystkim
do modych robotnikw. W 1973 r. planici Zjednoczenia
Przemysu Spirytusowego potwierdzili trafno diagnozy
Lidii Beskid, wskazujc w jednym z raportw, e tempo
0estawa
w6k| 6e sk|epa
w !karstew|e,
'+|+ .
84 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
nych aspiracji konsumpcyjnych. Ekspert SKP Jan Malec
ocenia na podstawie bada OBOP, e drug poow lat
70. cechowa regres kulturowy, brak wielu towarw na
rynku, wyduenie si okresu oczekiwania na mieszka-
nie, a wzrost dochodw, przy niedorozwoju potrzeb
psychicznych wyszego rzdu u wielu ludzi oraz trud-
nociach rynkowych, powodowa, e wykorzystywano
woln gotwk na zakup napojw alkoholowych.
PO ROBOCIE, BEZ OKAZJI. W latach 70. upowszechnia
si nowy wzorzec konsumpcji alkoholu: picie bez okazji.
Generalnie przybywao wolnego czasu przede wszystkim
w miastach. Od lat 50. wskutek industrializacji i migra-
cji pojawia si w nich znaczna liczba migrantw (prze-
wanie ze wsi), majcych trudnoci z zagospodarowaniem
czasu wolnego, mao zainteresowanych rozrywkami umy-
sowymi (czytanie, kino, udzia w koncertach itp.) czy ak-
tywnym wypoczynkiem (sport, turystyka), nieznajduj-
cych dla siebie atrakcyjnej oferty konsumpcyjnej (wskutek
brakw i niedoborw towarowych) zarazem coraz silniej
oddziaujca na codzienne ycie miejskie.
W powieci Stefana Kisielewskiego Ludzie w akwa-
rium (1974 r.) natrafamy na taki oto dialog zarejestro-
wany pod kioskiem piwnym: Janusz przyglda si swo-
im rwienikom. Neandertalczycy to oni troch na pew-
no byli, krzykliwi jakby sami na wiecie, urodzeni w nie-
dziel, niepomni niczego. Jzyk mieli wasny, niezbyt
rozbudowany pojciowo, cho ornamentalny. Poszlim
kurwa na piwo, a ten jebany w dup mwi, e zmczo-
nym piwa nie sprzeda. Jak mu, chujowi zasranemu, nie
przypierdol, i spywamy, bo o milicj krzyczy, zama-
niec jeden. Janusz a waciwie narrator wzdycha
wreszcie: Warszawo, Ty moja Warszawo.
Trzeba wymieni take inne okolicznoci: system na-
kazowo-rozdzielczy blokujcy indywidualn kreatyw-
no; ograniczona wyobrania niestymulowana przez
wolnorynkow kultur masow (z jej mediami, spekta-
klami i reklam); sabo gastronomii, ktra mogaby
uatrakcyjni czas wolny, narzucajc zarazem obyczajo-
we rygory; czy wreszcie do powszechny przymus picia
podczas wszelkich spotka towarzyskich.
W efekcie jeszcze na pocztku lat 60. co najmniej raz
na tydzie pio alkohol ok. 1725 proc. mczyzn oraz
ok. 38 proc. kobiet. W latach 70. i 80. odsetki te wynosiy
odpowiednio: ok. 3440 proc. oraz ok. 20 proc.
Rzuca si w oczy w tych wyliczeniach kolejna zmiana
obyczajowa: swoista emancypacja alkoholowa kobiet
szczeglnie w rodowiskach robotniczych i urzdniczych.
W podsumowaniu obserwacji prowadzonych przez SKP
w duych zakadach przemysowych w 1977 r. pisano:
Upodabnia si struktura spoycia napojw alkoholo-
wych przez mczyzn i kobiety, przy wyranej preferencji
wdki. Wydaje si, e wzorce picia kobiet w rodowisku
zakadu przemysowego coraz mniej rni si od wzo-
rw picia charakterystycznego dotd dla mczyzn.
OBLEWANIE PRZED FAJRANTEM. Nowym zjawiskiem
obyczajowym w czasach PRL okazao si naduywanie
alkoholu podczas pracy. Badania prowadzone pod koniec
lat 70. w duych zakadach pod auspicjami Instytutu Fi-
lozofi i Socjologii PAN wykazay, e alkohol w rnych
formach zakca prac 40 proc. robotnikw zatrudnio-
nych w podstawowych dziaach produkcyjnych. Szaco-
wano, e kadego dnia ok. 3 proc. robotnikw w duym
zakadzie znajduje si w stanie nietrzewym. Wyrniali
si budowlacy: u 34 proc. poddanych badaniu stwier-
dzono mniejsze lub wiksze lady alkoholu we krwi.
Dziaacze SKP oceniali, e codziennie pod wpywem al-
koholu pracuje ok. 70 tys. osb.
W pastwowym przedsibior-
stwie w czasach PRL znacznie
przybyo okazji do picia alkoholu.
To z jednej strony wita socjali-
styczne (jak 1 Maja, Dzie Hutnika
itd.), z drugiej wita pracownicze
(np. wycieczki zakadowe). A tak-
e coraz wystawniej obchodzone
imieniny i inne wita prywatne.
W sposb wyrany uwidocznio
si uleganie zwyczajowi oblewania
wyniesionego z ycia prywatnego
rwnie do praktyki zawodowej
przyznawa w 1978 r. Jzef Szubert,
ekspert SKP, na amach Proble-
mw Alkoholizmu. Ilustracj mo-
goby tu by opowiadanie Marka
Nowakowskiego pt. Kiedy ranne
wstaj zorze.
|. cbyc..c.csc .|kc|c|c. .p|y..|
to. sty| .yc|. |uJ.| .|.J.y orr k.cr|
k |c| cbyc..c.csc| ck...|y s| J.|or
r|k| V|oc.ys|... |.kc.sk|ogc |c .c.
nc..c| ..p.cs.crc nr|o r. cb|.J, r.
ktc.yn pk|c 2 ||t.y .cJk| \.cc||on Jc
|o|cro c.y r. b.r| o to. c| tc....y
s.o r|o ncg .yc bo. .cJk|, . gJy c.|c
.|ok s| ..b..r|., tc nc.| '.k tc, tc
....ys.u, r|o .yp|oc|o . r.n| p|s.|
r.c.o|ry |O||+|| pc spctk.r|u pcso|
sk|n . .g.r|u . n.u 192 . |.|os|c
|.t pc.r|o |.kc.sk| cJrctuo s.nck.y
tyc.r|o |c .|kc|c| s|g.n .. c.stc
\ cgc|o r|o pc.|r|oron p|c
mLauza tzz taz
0etak|
we[ew6tk|e
w C|echaaew|e,
.:.,.:. `.` .
|e6ctas
pe|ewaa|a
aa a|e6w|e6t|e
w Karpatach,
1 ':.:, '|+..|+.+
. 1.+.1 ..:.'..:,
'..'+: :+.:..,
`.a .
W latach 196474 odsetek osb nietrzewych wrd
podejrzanych o zabjstwa i nieumylne spowodowanie
mierci wzrs z 28 do blisko 46 proc., o uszkodzenia
ciaa z 38 do 52 proc., o zgwacenia z 28 do 56 proc.
Typowy sprawca przestpstwa, dziaajcy pod wpywem
alkoholu, by mczyzn, raczej powyej 25 roku ycia,
pracujcym jako najemny robotnik, z wyksztaceniem
podstawowym lub zawodowym. Terenami najbardziej
zagroonymi przestpczoci byy nowe orodki prze-
mysowe, rejony wielkich budw oraz otaczajce je wsie
podmiejskie. Socjologia przestpczoci pozostawaa wic
w korelacji z modelem gospodarczym PRL.
WITE OBURZENIE PO KIELISZKU. Mona odnie
wraenie, e postawy Polakw wobec pijastwa w latach
70. cechowaa dwuznaczno, a nawet hipokryzja. Chyba
bowiem w adnym innym okresie PRL przyzwolenie na
picie alkoholu czste i w duych ilociach nie byo tak
rozpowszechnione jak wanie w dekadzie gierkowskiej.
Wskazuj na to badania OBOP z marca 1976 r.: 62 proc.
ankietowanych uznao, e zdrowy mczyzna w czasie
wikszego przyjcia moe wypi co najmniej p litra
wdki i nie upije si, a 11 proc. byo zdania, i nawet litr
wdki to nie za wiele.
Jednak wanie w 1976 r., gdy sytuacja gospodarcza
stawaa si krytyczna, pojawiy si oznaki zaniepokoje-
nia. W badaniach socjologicznych z tego czasu odnoto-
wywano znamienne wypowiedzi w rodzaju: trzeba co
zrobi, eby ludzie w Polsce mniej pili. I tak mijaj lata,
zamiast lepiej, coraz wicej na ulicy pijackich gb, ktre
chwiej si na nogach pisa w licie do KC PZPR pe-
wien mieszkaniec Katowic. Pojawia si zaczy zarzu-
ty wikszego kalibru: Moe celowo doprowadza si do
rozpijania narodu? (list do KC mieszkaca Radomia).
W myleniu Polakw o zagroeniu pijastwem doko-
nywa si wwczas przeom. Na pocztku 1980 r. ponad
62 proc. ankietowanych przez OBOP uznao wanie nad-
uywanie alkoholu za najbardziej niepokojce i szkodliwe
zjawisko. A w sierpniu 1980 r. protestujce zaogi fabryk
wprowadzay zakazy picia alkoholu podczas strajku.
Krzysztof Kosi ski
Szacowano, e liczba wypadkw
wskutek pijastwa moga wyno- w
si co najmniej 3040 tys. rocznie. si
Gwatownie rosa liczba wypadkw GG
w PGR. Absencja pracownikw, kt- w
rzy czsto i duo pij, sigaa we- rz
dle rnych szacunkw od 720 tys. d
do 1,2 mln dniwek rocznie. dd
ALKOHOLOWA ELAZNA KURTYNA.
W latach 70. na Zachodzie spadao W
spoycie czystej wdki, po wschod- sp
niej stronie elaznej kurtyny utrzy- n
mywao si na wysokim poziomie lub m
roso. Ju w 1973 r. w opracowaniu ro
Zespou Ekspertw Staej Komisji Ra- Z
dy Ministrw ds. Walki z Alkoholi- dd
zmem znalazo si zestawienie spoy- zm
cia napojw spirytusowych w krajach ci
skandynawskich i w kilku pastwach sk
socjalistycznych. Skandynawia na- so
leaa dotychczas do strefy wdcza- lle
nej, Rumunia czy Wgry raczej do n
winnej. Z niepokojem odnotowywa- w
no, e o ile np. w Szwecji konsump- n
cja wdki w latach 196570 zmniej- cj
szya si o blisko jedn czwart, o tyle sz
np. w Rumunii wzrosa o ponad jed- n
n czwart, a na Wgrzech o jedn n
trzeci. W jeszcze szybszym tempie tr
rosa sprzeda wdki w PRL. ro ro
Do kwestii tych powrcono zaraz po
przeomie 1989 r. W II raporcie o polityce wobec alko- e ie 19 989 9 r W p 19 9 r. W
holu (opracowanym po czci przez tych samych eksper- h u ( pracoowa wany ym wany
tw, ktrzy w 1973 r. sygnalizowali swoje obawy) czytamy: 19 , trzyy ww 19973 3 r.
Najbardziej uderzajc prawidowoci rankingu krajw j d ud zaj N ar iej derz j
konsumentw napojw spirytusowych jest dominacja eu- ns en w n poj m tw nap
ropejskich pastw socjalistycznych, ktre zajmuj cztery ej k ch passtw w so p stw
pierwsze miejsca. Obok krajw, w ktrych wdka od lat pi rwsze mmieejscca. Ob
cieszya si najwiksz popularnoci, zdobywa ona coraz i ajw ksz ie a najw wikksz
mocniejsz, a nawet dominujc pozycj w krajach nale- e cn sz a n wet m ie , a nawe
cych tradycyjnie do kultury wina (Wgry, Bugaria) czzy yc rad cyjn jniee do dy jnie
te do krgu kultury piwa (Czechosowacja, NRD). Wa- d krgu kuultur ury u tu
n, cho zapewne nie jedyn przyczyn tego zjawiska mo e i n o aapeewnne n nie
by wysoce scentralizowany sposb rzdzenia gospodark, oc cen aliz by ys e sc ntra
ktry doprowadzi do wyeliminowania konkurencji i d do ry op wad dzi i d d rowadzi
sytuacji, w ktrej na rynku panem jest producent. ua ji w ktre ej nna r ej n
Alkohol stawa si substytutem zaspokajajcym a raa- Al ohol stawwa s si
czej umierzajcym aspiracje konsumpcyjne w warun n- i aj m z m rzaj cymm
kach nasilajcego si od koca lat 70. marazmu. h sil ceg si ka na aj ego s
BUDET Z PRZELEWW. Zyski ze sprzeday alkohoo-
lu byy istotne dla budetu PRL. W 1970 r. przychoddy b u y y totne e dla la b
z tego tytuu stanowiy ok. 11,5 proc. budetu, w 1975 r. ytu u sta ow t t uu tano
ok. 12,5 proc. Mona te posuy si innym wyliczee- k ,5 rocc MMo pr c. M
niem. W 1980 r. Polacy wydali na alkohol 195,1 mld z z. m WW 1198 80 r r PPola r. P
Nawet jeli uzna, e straty spowodowane naduywaa- N w t eli uuznna ,
niem alkoholu wynosiy wwczas 6080 mld (co sugeroo- k lu wyno ni al holu wwyn yno
way szacunki Ministerstwa Zdrowia), to i tak nadwyk ka y acu ki MMinis wa z unk Min
wydaje si znaczca. Dopiero w latach 80. bilans zyskww da si nac czc ca. czc
i strat przestanie by korzystny dla budetu PRL. ra przeestani nie bby
POMROCZNO. W pierwszej poowie lat 70. w rodzi- W
nach dotknitych problemem alkoholowym wychowy y- h tk ty ychh pr ni ych
wao si ok. 400 tys. dzieci. Na pocztku 1981 r. Mini- o i ok 4000 ty tys 00 t
dliwoci obliczao, e liczba dzieci w ro o- sterstwo Sprawieedli te woo Spraawi wieddliw
h naduywa si alkoholu, signa mi- dzinach, w ktryc tr ch n dz ch w k rych
lat 70. liczba skazywanych za fzycznne liona. Od poowy na d ow lat io O po wy
nie si nad czonkami rodziny wynoo- lub moralne znca m al znnca ani nca
sia ok. 910 tys. rocznie (przewanie mczyzn). i ok 910 tys ys. ro roc
Na |a6ew|e |erta
||aecaeqe,
66ask,
.:.,.:. `.` . : . : .
|epa|arae
qataak| w6ek
ctstch, `.. .
86 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
.< G|<
z Z|qL<|
V l q e k i n n t e c r i k u
co si zaczynao robi w czynie spoecznym, to pastwo
musiao dopisa inwestycj do budetu. No wic ludzie
cikiej pracy wylewali fundamenty pod budow, a moim
i Edka problemem byo ju zaatwi to tak, eby spoeczny
wysiek nie poszed na marne opisywa lata wsplnych
rzdw. Puszcza oko i dodawa: Wszyscy w kraju mieli
takie moliwoci, ale mao kto korzysta.
Budowa synnego Spodka, rozpoczta bez zgody War-
szawy, miaa pocztkowo kosztowa ok. 220 mln z,
a w rezultacie poszo blisko 700 mln z w duej mie-
c0u0t0 I970 . 6tzzk szzuL u0 aszam\
m cL0tt u0szc0 c0s0uaza 5Lska. Zz s0
Lzcz0 0auztza t mta, zz sLska zaau00sc,
zaM0z00sc t s0kczs\ m 0amtz mtzz00
k0 m0azm0uztma zzL0z st 0a caL\ kaa.
z\ s\L taktM u0s\M c0s0uazzM7
u r O i d u l
GOROL Z HANYSEM. Willa Jerzego Zitka, genera-
a, byego wojewody, lskiej legendy, staa po ssiedz-
ku z podobnym betonowym klockiem Edwarda Gierka.
Gierek, zachwycajc si jego piknymi krzakami r, za-
pyta pewnego razu: Jorg, dlaczego u ciebie re s ta-
kie okazae, a u mnie marne? Bo widzisz, Edek, nawet
w ogrodzie trzeba by dobrym gospodarzem genera
mia si na to wspomnienie, wrcz rechota po swojemu.
Gierek mia si obruszy, ale zaraz machn rk i wia-
domo byo, e si nie obrazi. Bo musisz synek wiedzie
Zitek mia tak manier zwracania si do modszych
e my spieralimy si w lskich sprawach jak cholera,
ale nigdy nie pokcilimy si i nigdy nie byo midzy nami
wrogoci. Razem cignlimy ten wzek.
Gierka, ju po odwoaniu z funkcji I sekretarza, rozli-
czano z caej przeszoci. Po partyjnej degradacji odar-
to go ze wszystkiego: od odznacze i uprawnie komba-
tanckich po tytu honorowego grnika. y z belgijskiej
emerytury. Odzierano go take z szat dobrego wodarza,
bo mia rzekomo przywaszczy sobie zasugi Zitka dla
lska. Mia ubiera si w jego mit.
y y
Kolejna bzdura, bo
takie to byy czasy, e jeden bez drugiego nic by nie zdzia-
a skwitowa Zitek. Edek trzyma nade mn partyjny
parasol, a ja wiedziaem, co mam pod nim robi.
lski publicysta Micha Smolorz potwierdza ten
j p
ukad, uwaajc go za wzr wspdziaania wadzy poli-
tycznej i administracyjnej w historii PRL. Na ten tandem
skada si rdzenny Zagbiak (Gierek) i rdzenny lzak
y j yj j
(Zitek). Rami w rami gorol z hanysem.
Jak na tutejsze realia ukad ksiycowy. Duet egzo-
tyczny pen gb.
Haso Partia kieruje, rzd rzdzi byo prb prze-
niesienia tego wzoru na cay kraj. Nie udao si ze l-
skich dowiadcze Gierka pozosta tylko propagandowy
slogan.
AUTONOMIA, MODEL PRL. Ale tu, na lsku, czsto
rzdzono si wasnymi prawami. Ba, Zitkowi zarzuca-
no nieraz, e pod gierkowskim parasolem z premedyta-
cj amie prawo. Dzisiaj mona to prbowa oceni jako
ch odbudowania w wojewdztwie lskim samorzdo-
wej gospodarki. Takiej namiastki przedwojennej autono-
mii wpisywanej w realia i ramy PRL.
Z amaniem prawa tak le nie byo mwi genera.
Bardziej chodzio o dostosowanie przepisw do wa-
Iert l|tek
w qa||aec|e
prtewe6a|ctce-
qe We[ew6tk|e[
ka6 Nare6ewe[,
'+|...:, `.' .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 87
rze ze rodkw Spoecznego Funduszu Odbudowy Sto-
licy. Czy dzisiaj mona sobie wyobrazi Katowice bez
Spodka?
Z caego kraju pyna do Warszawy rzeka pienidzy.
Na lsku postanowiono zmieni troch jej bieg. Legal-
g j y y y
nie. Ot fundusz zezwala, eby cz zebranych rod-
kw pozostawaa w wojewdztwie. Im wicej uzbierano
na Warszaw, tym wicej mg sobie odpisa lsk. Sto-
j j
lica bya syta, a w lskiej kasie przybywao pozaplano-
wych pienidzy.
Za Spodek Gomuka wylewa pomyje na gow Gier-
ka, a Zitek mia powane kopoty, kiedy ju doszo do
ostatecznego rozliczania inwestycji. W takiej chwili bez-
szelestnie nad Zitkiem otwiera si gierkowski parasol.
Bo trzeba wiedzie, towarzysze, tumaczy Gierek, e to
obiekt prototypowy, wic si rzeczy musia kosztowa
droej.
Prof. Jan Walczak w biografi Genera Jerzy Zitek
napisa, e w poowie lat 60. na plenum w Katowicach
partyjny beton wytyka Zitkowi (wtedy przewodnicz-
cemu Wojewdzkiej Rady Narodowej) machlojki staty-
styczne, majce na celu zapisanie w centralnym budecie
wikszej puli rodkw na budownictwo lskie. A w par-
tyjnym betonie genera mia wielu zagorzaych wrogw
czekajcych tylko na jego potknicie. Towarzysz Gierek
w podsumowaniu plenum powiedzia, e, owszem, s
przepisy i ustawy, ale ycie podpowiada czsto inne roz-
wizania. I tym samym zamkn krytyk przyjaciela.
Podobnym innym rozwizaniem bya decyzja Zit-
ka o rezygnacji z obowizujcego wtedy oglnopolskie-
go standardu budowy mieszka ze lepymi kuchniami.
Kuchnie na lsku maj mie okna, chocia zwikszy to
g y y
koszty! takie polecenie poszo do przedsibiorstw bu-
dowlanych. I miay mimo protestw resortu budow-
nictwa.
Na lsku amano kolejne absurdy, choby dotycz-
ce budownictwa wysokociowego. Na kady gmach po-
wyej dziesiciu piter musiaa by ministerialna zgoda.
Czasami ten problem stawa nawet na Prezydium Ra-
dy Ministrw. (Dopiero w 1972 r. zrezygnowano z takich
kompetencji). Budowano wic bez zgody, a Gierek tu-
maczy po linii partyjnej, e inaczej si nie da, bo na
lsku brakuje wolnych terenw.
y yj j
Ale na takie decyzje e przepisy swoj drog, a ycie
swoj mg sobie pozwoli tylko bardzo silny czowiek
w partii. By nim wwczas I sekretarz na lsku i zara-
j g y y
zem czonek Biura Politycznego, a wic najwaniejszej
wadzy w PZPR. Warszawa zdawaa sobie spraw z ros-
ncej renomy Gierka na lsku i w kraju. Na synnym
y
marcowym wiecu w 1968 r. zapeniona partyjnym ak-
tywem Sala Kongresowa skandowaa: Gierek Wie-
saw, Wiesaw Gierek. Takiego zrwnania w partyj-
nym uwielbieniu przywdcy z innym dziaaczem nigdy
wczeniej nie byo.
Sygna by czytelny Gierek dy do wadzy. Po tym
zdarzeniu prbowano go spacyfkowa i wyuska ze l-
skiego matecznika. Kopniakiem w gr. Zenon Kliszko,
w imieniu Gomuki, zaproponowa mu stanowisko wice-
premiera. Gierek odmwi. Kolejna propozycja dotyczy-
a ju funkcji premiera PRL i j te odrzuci.
Mg sobie pozwoli na takie gesty, bo mia za sob
najwiksz organizacj partyjn w kraju i zdyscypli-
nowany region, ktry dawa Polsce jedn czwart PKB
i gros dewiz z eksportu wgla i stali gwnych produk-
tw (oprcz alkoholu), ktre udawao si wwczas sprze-
dawa za tward walut.
STRAJKOWA TRAMPOLINA. O partyjnej karierze Gier-
ka na lsku, a w rezultacie w kraju, zdecydowa strajk
yj j
okupacyjny w 1951 r. w kopalni Kazimierz-Juliusz w Sos-
nowcu i w kilku ssiednich kopalniach Czerwonego Za-
gbia. (Poszo o wyduenie w grnictwie roboczej
dniwki do dziewiciu godzin). W tamtym czasie byo
to wydarzenie nadzwyczajne, dla ludowej wadzy wrcz
nie do pomylenia. I nie do zniesienia.
Jeeli w stanie wojennym (wybiegnijmy w przyszo)
cakiem powanie zastanawiano si nad wyczeniem
prdu lub wpuszczeniem gazw zawicych, aby zmu-
si strajkujcych grnikw kopalni Piast w Bieruniu do
wyjazdu na powierzchni to jakie scenariusze mogy
wchodzi w gr w latach stalinowskich, eby zdawi
i utajni protest robotnikw przeciwko robotniczemu
pastwu?
Szukajc wyjcia z tej kopotliwej sytuacji odkryto
w partyjnych yciorysach, e jest taki towarzysz, Edward
Gierek, ktrego dziadek i ojciec pracowali w Kazimierzu-
Juliuszu. Zginli pod ziemi. Do tego grnik majcy za
sob kilkanacie lat pracy w kopalniach. No i nalea do
komunistycznych partii wprawdzie we Francji i Belgii
(dopiero od czterech lat by w kraju) ale mona mu ufa.
Gierek by wwczas dla centrali mao znanym kierow-
nikiem wydziau w KW PZPR w Katowicach; w owym
czasie przyswaja podstawy marksizmu-leninizmu w ra-
dzieckiej wersji, a take pobiera nauki poprawnego czy-
tania i pisania po polsku w dzkiej szkole partyjnej.
Z odzi odwoa go Roman Zambrowski, sekretarz
KC PZPR. I zaproponowa transakcj: jeeli wyprowa-
dzi grnikw z dou, to w nagrod zostanie sekretarzem
KW PZPR. Wejdzie do partyjnej nomenklatury. Tak
wic Gierek stan na yciowej i partyjnej trampolinie.
Jeli si dobrze odbije, to wysoko poleci, jeeli nie mo-
mentalnie spadnie na gwk.
Trzeba byo sporej odwagi cywilnej, eby w trzecim
dniu strajku samemu zjecha do rozwcieczonych gr-
nikw. By dla nich tylko anonimowym aparatczykiem.
| sekretart KW
|l|k l6war6
6|erek ,. .,.|:,
'.'., .+ ',|+..:
'','.:,, , ,.+.:,
,. m..1..:,
:. :., /.|:',
+ ..m. /1.|+.
...1.:., .+|,.+
..:.'+, 1, |:.
+.+..+|
1 '+.+.,,
'+|...:, `a+ .
88 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Gierek mwi pniej, e na zawsze zachowa w sobie to,
co wtedy usysza o partii. I o sobie.
Przekonywa kilka godzin. Mwi o skrajnej biedzie,
z ktrej wyszed i o ktrej pamita. O mierci ojca i dziad-
ka w tej kopalni. O psieroctwie. O emigracji za chlebem.
O pracy w kopalniach francuskich i belgijskich w podob-
nych albo te trudniejszych warunkach. Mwi, e jest
jednym z nich i obiecywa, e nie zostan oszukani.
Skapitulowali przed nim.
Na podobny krok, warto przypomnie, zdecydowa si
na pocztku 1971 r. w Szczecinie, ju jako pierwsza oso-
ba w pastwie. By pny zimowy wieczr, kiedy podje-
cha takswk pod bram stoczni z premierem Piotrem
Jaroszewiczem. Kiedy stra protestujcych zapytaa, kto
idzie, odpowiedzia: Gierek, I sekretarz PZPR i premier
PRL Jaroszewicz. Zaskoczenie byo cakowite.
Wtedy w Kazimierzu-Juliuszu wyszed z tarcz, zdoby
rozgos. Zosta sekretarzem organizacyjnym KW, jak obie-
cywa Zambrowski, potem sekretarzem ekonomicznym.
W 1954 r. by ju kierownikiem wydziau przemysu ci-
kiego KC PZPR. Po mierci Bieruta sekretarzem KC.
wietnie si odbi na tej trampolinie.
gg
SEKRETARZ WRD GRNIKW. Tymczasem central-
ne wadze rozwizyway kopalniane organizacje partyj-
ne. Na maswkach odbierano strajkujcym legitymacje,
pitnowano ich i publicznie poniano jako wrogw so-
cjalizmu. Buntownikw degradowano w pracy i szyka-
nowano na kadym kroku. Wszechobecne oko bezpieki
roztaczao nad nimi straszliw piecz.
Gierek o tym wiedzia i milcza. Partia wyma-
gaa od swoich dygnitarzy bezwzgldnego posu-
szestwa, wic by posuszny. Robi karier. Ale
gryzo go sumienie. Kiedy w marcu 1957 r. na
wniosek Wadysawa Gomuki zosta pierwszym
sekretarzem w Katowicach, kaza zorganizowa
spotkanie ze strajkujcymi sze lat wczeniej
grnikami. Kaja si przed nimi i przeprasza ze
zami w oczach. Spowiada si ze swojego grze-
chu zdrady. Zapowiada zmiany w grnictwie,
ktrych realizacj zobowiza si osobicie do-
pilnowa. Ponownie ich kupi? Niekoniecznie.
Mia w zanadrzu kilka argumentw. Jeszcze
jako kierownik wydziau przemysu cikiego
KC przekona Bieruta, ktry domaga si zwik-
szenia wydobycia, e owszem, jest to moliwe,
ale pod dwoma warunkami. Pierwszy: Dop-
ty, dopki w kopalniach pracowa bd kobie-
ty, onierze i zodzieje, to nie bdzie wzrostu
wydobycia opowiada Januszowi Rolickiemu
w Przerwanej dekadzie. A drugi: Sposobem
na to jest znaczne podniesienie pac i to nie mniej
ni o 25 proc..
Zarobki w kopalniach odczuwalnie wzrosy.
Na inne sprawy trzeba byo poczeka: w 1956 r.
grnictwo przestao zmusza do pracy winiw, dwa
lata pniej z dou wyjechay kobiety, a w 1959 r. roz-
formowano wojskowe bataliony grnicze. Ambicj ojca
byo ucywilizowanie pracy w polskim grnictwie, przy-
najmniej na miar tego, co pozna w zachodnich kopal-
niach mwi POLITYCE prof. Adam Gierek, najstar-
szy syn.
Po tym pierwszym spotkaniu z grnikami Gierek wpi-
sa si do podstawowej organizacji partyjnej w kopalni
Sosnowiec. Przynajmniej symbolicznie zadeklarowa, e
jest jednym z nich. Cho ta symbolika zostaa w pniej-
szych latach zjedzona przez propagand sukcesu, to wte-
dy nie bya to papierowa deklaracja. Gierek autentycznie
zaj si problemami i bolczkami grnikw oraz losami
lska i Zagbia.
j
LSKA KATANGA. Towarzysz Edward Gierek pojawi
si wic na lsku z fal padziernikowych przemian. Ka-
y j
towice dopiero co (w grudniu 1956 r.) poegnay si z na-
zw Stalinogrd i przynajmniej powierzchownie z tym
wszystkim, co tworzyo jego mroczn aur. Zagodnia-
a wrogo na linii pastwoKoci. Kilka lat wcze-
niej doszo bowiem do bezprecedensowego wypdzenia
wszystkich biskupw diecezji katowickiej na cztery lata,
kiedy to publicznie upomnieli si o religi w szkole. Gdy
wydawao si, e wzajemne relacje pomidzy sacrum
i profanum s ju prawie poprawne, doszo do kolejnego
zgrzytu: w 1961 r. aresztowano i skazano ks. Franciszka
Blachnickiego, twrc ruchu oazowego.
Do kolejnej zadry doszo 5 lat pniej, w czasie obcho-
dw 1000-lecia chrztu Polski i peregrynacji po diecezjach
kopii Obrazu Jasnogrskiego. Wtedy do Katowic obraz
nie zosta wpuszczony. Wadze zagroziy, e jeeli obraz
opuci Jasn Gr, to skonfskowane zostan klasztory
paulinw w Leniej, Krakowie i Warszawie.
Peregrynacja trwaa, ale tysice wiernych w lskich
parafach modlio si do... pustej ramy. Po latach Gierek
powiedzia, e Katowice nie miay z tym nic wsplnego,
bo decyzja o niewpuszczeniu obrazu na lsk zapada
y y g
w Warszawie. By moe, ale dotyczya terenu, ktrego
by gospodarzem.
Jednak w 1957 r. Gierek uosabia nie tylko polityczn
odwil, ale te nadziej na radykalne zmiany warunkw
ycia. Doskonale czu, e niezniszczony wojn lsk pe-
j y y
n par pracuje na odbudow kraju i stolicy. Za co rzu-
cano mu wiksze przydziay kiebasy i misa.
Sam region zatrzyma si jednak w rozwoju na
poziomie XIX w.
Z okien tramwajw przejedajcych przez
cise centrum 200-tysicznego Chorzowa wi-
da byo spust stali w Hucie Kociuszko. Jak na
wyciagnicie rki. Ciekawy obrazek dla przy-
jezdnych, ale dramat dla mieszkacw. Po-
tworny haas dniem i noc oraz nieprawdopo-
dobne zapylenie i zadymienie. Wok palce
si hady i przyklejone do nich osiedla miesz-
kaniowe. Degradacja ludzi i ziemi widoczna
goym okiem. To bya lska codzienno. To
wtedy zaczto mwi o lsku jak o kolonii
g y y
wewntrznej PRL. Gierek po cichu si z tym
zgadza. Kiedy odchodzi z Katowic, w kraju
mwio si ju o lskiej Katandze, ktr zbu-
dowa dobry gospodarz.
W Przerwanej dekadzie tak opisa to, co
zobaczy i zdiagnozowa po przejciu par-
tyjnej wadzy w Katowicach: A trzeba wie-
dzie, e Grnolski Okrg Przemysowy by
w owym czasie swoistym kolosem na glinia-
nych nogach. Mielimy bowiem XIX-wiecz-
ne budownictwo mieszkaniowe, XIX-wiecz-
ne rozwizania komunikacyjne, sklepy z wy-
strojem plastycznym pamitajce Bismarcka i do tego
ciemne ulice w miastach. Gdy tak patrzyem na mj
lsk i Zagbie, to dosownie serce mi si krajao, e
y y j
ludziom, ktrzy s sol tej ziemi, Polska Ludowa w tak
minimalnym stopniu uatwia ycie. Z drugiej strony
widzielimy, e lskie zakady, zjednoczenia wglowe
i hutnicze dysponuj rodkami, ktre wydaj na rne,
bardziej lub mniej potrzebne cele. W sposb skoordyno-
wany postanowilimy te rodki wzi w gar i stworzy
w oparciu o nie plan reurbanizacji lska.
y y g
By moe partyjnemu dygnitarzowi, ktry przeszed
przez syberyjskie agry i tamtejsze kopalnie oraz pozna
smak radzieckiego codziennego ycia taki obraz lska
y yj g y j
i Zagbia by nie przeszkadza. Lecz Gierek nie mia ta-
kich dowiadcze. We Francji i w Belgii nalea do partii,
6ra|c
t erk|estr
t pateaem,
`.+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 89
ktre miay inne ni radzieckie spojrzenie na socjalizm.
Na emigracji konfrontowa zagbiowsk bied, z ktrej
wyszed, z tym, co zobaczy i czego dotyka. Za cik
prac byo przyzwoite ycie. By porzdek, schludno
i dobra opieka socjalna. Chcia, aby lsk i Zagbie cy-
y y y y
wilizacyjnie upodabniay si do francuskiego Pas de Ca-
lais, belgijskiego Bois du Cazier. A nie Donbasu czy
Kuzbasu.
Tylko jak to zrobi w systemie, ktry z pozycji Warsza-
wy rozdziela kad zotwk, a potem ledzi jej bieg?
TANDEM W AKCJI. Bratni dusz znalaz Gierek
w Jerzym Zitku powstacu, sanacyjnym burmistrzu
Radzionkowa i pukowniku ludowego wojska. Nikt
w PRL nie mia tak pokrconego politycznego yciorysu.
Przez dugie lata Zitek by wiceprzewodniczcym Woje-
wdzkiej Rady Narodowej (przewodniczcym od 1965 r.),
ale faktycznie rzdzi wojewdztwem. Zitek mia swoj
wizj rozwoju, lecz nie mia moliwoci, aby wdroy j
w ycie. Pan i towarzysz stali si sobie potrzebni.
Na lsku byo kilkaset wielkich przedsibiorstw pod-
y y
porzdkowanych pionowo kilkunastu resortom w War-
szawie. W Katowicach miao siedzib potne wwczas
w skali caego kraju Ministerstwo Grnictwa i Energe-
tyki, prawdziwe pastwo w pastwie. Pastwowe przed-
sibiorstwa dysponoway olbrzymimi rodkami na bu-
downictwo zakadowe, sanatoria, domy wypoczynkowe,
na inwestycje socjalne i w sferze kultury. Ale dziaay
w rozproszeniu. Inwestoway czsto tam, gdzie wskazaa
centrala, i w to, w co Warszawa chciaa.
Strategiczn dla Zitka spraw byo skoncentrowanie
tych pienidzy w jednym rku albo przynajmniej koor-
dynowanie ich wydawania. Ale przewodniczcy WRN
nie by dla kadry kierowniczej tych gigantw waciwym
partnerem. By nim za to towarzysz Gierek, pierwszy se-
kretarz partii, ktra decydowaa w ramach nomenklatury
o obsadzaniu newralgicznych stanowisk w gospodarce.
Wspomniany wyej tandem GierekZitek tutaj znaj-
duje swoje uzasadnienie.
Powoano zesp ds. reurbanizacji lska, z szefami
najwikszych przedsibiorstw, wysokiej rangi dziaacza-
mi partyjnymi i pastwowymi, architektami, urbanista-
mi i specjalistami rnych dziedzin. Kierownictwo nad
nim obj Zitek.
Jedn z najwaniejszych decyzji byo wpasowanie za-
kadowego budownictwa mieszkaniowego w koncep-
cje rozwoju lskich i zagbiowskich miast, w ktrych
rozwija si wielki przemys. Fundusze miejskie, w po-
rwnaniu z moliwociami kopal i hut, byy wicej ni
skromne. W Katowicach centrum zaczo ttni yciem,
zniky puste place, zlikwidowano straszce swym wido-
kiem hady i wysypiska, w ich miejsce powstaway nowe
osiedla. Potem noc zapalay si wiata neonw.
Na grniczych i hutniczych chorzowskich hadach po-
wsta najwikszy w Europie Wojewdzki Park Kultury
i Wypoczynku. Wprawdzie ta inwestycja zacza si jesz-
cze przed przyjciem Gierka, ale teraz nabraa nowych
rumiecw.
Kiedy Gierek popiera inicjatyw, aby przedsibior-
stwom przydzieli parkowe dziaki do zagospodarowa-
nia Zitek dba o to, aby rytm robt by waciwy.
Kolejnym krokiem w zmienianiu oblicza lska byo
y y y y
zakazanie dziaajcym tu przedsibiorstwom budowy
sanatoriw i domw wypoczynkowych poza wojewdz-
twem. Tak decyzj mg wyda Gierek tylko partyjny-
mi kanaami, bo przecie nie miaa ona podstaw praw-
nych. Ale pastwowe zakady karnie rzuciy si do inwe-
stowania w Beskidach. Nie tylko w Wile i Szczyrku. Jak
na polecenie z malekiej wioski wyrs dzisiejszy Ustro
z charakterystycznymi piramidami na stokach gr.
PRZYMIARKA DO DOSTATKU. W systemie nakazowo-
rozdzielczym lsk dostawa z centralnego budetu
y
niemao, do tego na potrzeby regionu oy wielki prze-
mys. Ale dla duetu GierekZitek to i tak bya kropla
w morzu potrzeb.
Zaopatrzenie w ywno zawsze tu byo lepsze ni
choby w Biaymstoku, bo partia nie moga sobie po-
8a6ewa ha||
w|6ew|skewe-
spertewe[
w Katew|cach,
ttw. !pe6ka,
'+|...:, ,+1.:...'
`a . '|.+.,:..:
|..'.|:'|. '''..'
|.| '.'..
.+ ,.,:'| '+'.
. `' . .1.+
..,|+ . `a+ .,
+'..,|+ .
. `.` .
90 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
zwoli na to, eby pretekstem do strajku w grnictwie by
brak kiebasy w sklepach. Swoje te zrobi partyjny na-
kaz, aby przedsibiorstwa utworzyy wasne gospodar-
stwa hodowlane. Odpady ze stowek daway dodatkow
pozaprzydziaow pul misa. Ju w latach 60. dostpne
byy na lsku prawie bez ogranicze egzotyczne towary:
yy
cytryny, pomaracze i banany.
Grnicy i hutnicy dobrze zarabiali, wic trzeba byo
wycign od nich pienidze pokus luksusowych towa-
rw: pralek, lodwek, motocykli, mebli itp. Oczywicie
na talony, eby nikt z zewntrz nie mia na nie chrapki.
Do tego najbogatsze i najsilniejsze w kraju kluby pi-
karskie.
Jedzio si ju na wczasy do Bugarii i Rumunii.
Gomuka mia do Gierka pretensje, e propaguje kon-
sumpcjonizm w stylu kapitalistycznym, bo w socjali-
zmie kady oddzia klasy robotniczej powinien mie po
rwno. Wszak wszyscy mamy jednakowe odki. Za to
kraj z zazdroci spoglda na lsk i marzy o socjali- r a mm i k i
y y y j
zmie w gierkowskiej wersji.
Kiedy zapeniono odki, cay wysiek lskich wadz l k e e si
poszed w przebudow infrastruktury. Numer ze spo- u NN y ury
ecznymi inwestycjami, ktre potem przechodziy na e z r p m
garnuszek pastwa, wietnie si udawa. Przednim po- P . a wa aw
mysem, przypisywanym wprawdzie tylko Zitkowi, k yy t e zie
byo uruchomienie gry liczbowej Karolinka, ktrej do- k n in l o ar
chodami mona byo obraca bez
ogldania si na centralne limity.
Tylko w 1959 r. z socjalistycznego
hazardu wpyno do wojewdz-
kiej kasy 60 mln z. Wtedy mona
byo wybudowa za to prawie ty-
sic mieszka.
Karolinka fnansowaa wszyst-
ko: budownictwo, komunikacj,
wyposaenie szpitali, a take plany
budowy drg ekspresowych i auto-
strad na lsku. Gdy byy gotowe,
y g y
mona byo da od centrali wpi-
sania inwestycji do budetu. Bro
Boe nie caej, ale kawaka z za-
znaczeniem, e do budowy wcz si wielkie przedsi- l e i ww i
biorstwa majce niezbdny ciki sprzt. A do tego cz A t rz
prac zostanie wykonanych w czynie spoecznym. War- e o po sp e s
szawa to kupowaa.
Na jednym z partyjnych plenw podniosy si gosy, o i n d od po
e lsk jest w jakim rozdzielniku pokrzywdzony. Cho- w y z rz kr ok
j y yj y y g y
dzio o budownictwo. Wtedy Gierek przypomnia zasad o pp y z pr
postpowania: plany naley przyjmowa z dobrodziej- z a wa w mo
stwem inwentarza jako generalne wytyczne. I robi swo- e n z cz yc yty
je. Szuka pienidzy. Pod koniec roku okazao si, e na z a k ok o u
owe budownictwo wydano na lsku ok. 35 proc. wicej, 5 3 k. ok u o
j y
ni pocztkowo przydzielono.
Do koca lat 60. zbudowano tu ok. 200 km znakomi- k 0 0 2 k.
tych jak na tamte warunki drg, ktre poczyy Katowi- c o p e
ce z Czstochow, Bielsko-Bia i Ustroniem. To by ewe- m e i n on ro
nement na skal kraju Gierka nie byo jeszcze w War- e o y by
szawie, synna gierkwka nie istniaa nawet na papierze,
a tutaj jedzio si wrcz socjalistycznymi autostradami.
SOCJALISTYCZNY BARTER. Asem w rkawie byy w-
giel i stal. Oczywicie w centralnych planach towary te
rozdzielone zostay co do wgielka. Ale przecie trwa
socjalistyczny wycig pracy. Z kopal wyjeday dodat-
kowe tony czarnego skarbu, wystarczyo tylko umiejt-
nie je zagospodarowa.
Pewnej mronej zimy zadzwoni z Poznania Jan Szy-
dlak, pierwszy sekretarz w Wielkopolsce, z prob o do-
starczenie wgla poza rozdzielnikiem, bo ten z przydzia-
u ju si koczy, ludzie marzn, zakady staj. Gierek
natychmiast wykona telefon do ministra grnictwa
i energetyki Jana Mitrgi z propozycj, eby jako Jasio-
wi, zwizanemu przecie ze lskiem, pomc.
g y g y j y j
Mitrga znalaz si, jak trzeba. Najpierw stwierdzi,
e ofcjalnie nic nie moe zrobi, bo caa Polska podnie-
sie krzyk, potem odpowiedni ilo wgla przekaza do
dyspozycji Zitka na pilne potrzeby wojewdztwa. A ten
ju wiedzia, jak t parti rozegra. Wielkopolska dosta-
a wgiel, a w zamian na lsk trafy wszystkie maszyny
j j g
drogowe cuda techniki wystawione na poznaskich
targach.
Tak si grao w gospodarce nakazowo-rozdzielczej.
Wobec braku wszystkiego kwita wymiana towarowa.
Kade wojewdztwo dbao o swoje interesy. Wgiel i stal
wymieniano na kamie drogowy, ywno, towary kon-
sumpcyjne na wszystko.
Dwaj panowie i przyjaciele wietnie sobie radzili w tej
grze.
Przyszed mroczny Marzec 68 Stutysiczny tum ze-
brany pod gmachem KW PZPR w Katowicach skando-
wa hasa wypisane na transparentach: 270 tysicy Ko-
munistw lska i Zagbia gotowych na zew towarzysza
y y y
Wiesawa, lsk wierny partii, Towarzysz Wiesaw
g g y y
moe liczy na lsko-Zagbiowsk klas robotnicz.
y y
Edward Gierek grzmia, e lska woda pogruchocze ko-
ci wrogom ustroju.
W czerwcu 1968 r., a wic wkrt-
ce po synnym wiecu, powoano
Uniwersytet lski. Gierek zabie-
y y
ga o to od kilku lat, ale murem nie
do przebycia by Gomuka, ktry
sprzeciwia si takim fanaberiom.
lsk mia pracowa, a nie myle.
Czy Gomuka by ju tak saby,
czy Gierek ju tak silny w ka-
dym razie teraz zapada politycz-
na decyzja: Katowice dostay uni-
wersytet. W rozmowie z Rolickim
Gierek tak wspomina pocztki tej
uczelni, a waciwie flii krakow-
skiej Jagiellonki, od ktrej wszyst-
ko si zaczo sze lat wczeniej.
Po co wam flia?! dopytywa zacietrzewiony Go-
muka.
Bo na lsku jest jeszcze za mae zrozumienie socja-
listycznego prawa cierpliwie dry Gierek.
Na prawo bya zgoda.
A po co wam fzyka!
Bo to bdzie fzyka stosowana, a nie teoretyczna.
No, chyba e tak Gomuka zgodzi si na fli.
Etykieta czerwonej uczelni trzymaa si Uniwersyte-
tu lskiego przez lata. Dzisiaj to jeden z najwikszych
y j y y
znaczcych uniwersytetw w kraju. Niebagatelny by te
wkad Zitka (jeszcze jako wicewojewody przy Alek-
sandrze Zawadzkim) w narodziny Politechniki lskiej
j j j y yy
w Gliwicach i lskiej Akademii Medycznej.
y
GLORIA WODARZA. Na pewno Gierek z Zitkiem mie-
li sporo za uszami, trudno udawa, e nie. Ale w tamtych
czasach sporo dla lska zrobili. Gierek rzdzi tu przez
y
trzynacie lat. Do Warszawy odchodzi w glorii woda-
rza nad wodarzami. Co to wwczas oznaczao?
Ano tyle, e w socjalistycznych realiach potrafli
z Zitkiem kombinowa jak mao kto w kraju, eby tyl-
ko wyrwa co dla lska.
j
Pod berem Gierka lsk bez wtpienia stan na no-
y
gi. Sta si socjalistycznym eldorado. Tak narodzia si
legenda Gierka. A Polska uwierzya, e pod tym samym
berem lskiem bdzie cay kraj.
g y
Jan Dzi adul
0t|e|a|ca
|ecta|cte-
reha||||tac[aa
w 0strea|a
lawe6t|a,
'.1.+.+
. '+|+.'
`a.`.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 91
Program Interkosmos. \|.J.cn r. |.on
|u, pc ct..yn.r|u cJ Ano.yk.rc. pst.yc.k. .
. rcs, .k|n by| p|o..s.y k.ck |o||. A.nst.cr
g. r. |s|.ycu . 1969 ., | pc t..g|c.ro sn|o.cc|
t..oc| kcsncr.utc. ..J.|ock|ogc st.tku S.|ut
. 191 ., sukcos by| pct..obry .k pc.|ot..oo
bc . tyn pckcc.yn, .k nc.|crc, .Jcbyy
..r|u kcsncsu c|cJ.||c r.p...J c .ysc|gg
.b.cor bo. kcsn|c.ryc| toc|rc|cg|| c ..yy
c|st.|o . tyn .ysc|gu r|o by|c cc n...yc .k
r..cJ.|| s| p.cg..n |rto.kcsncs, ktc.y pc...
co|.n| p.cp.g.rJc.yn| s|u.yc n|.| ..po.roo
J.or..c.| nys|| toc|r|c.ro, .k .c.r|o. p|o
r|J.y . k..c. uc.ostr|c.cyc| |..oc|o. r|oo
. .|t.u|.nu .|.ok |.J.|ock| unc.||.|| p..o
..J.k . kcsncs n.c.c.| burJos.o|.y, Au
st.|.kc.|, '.pcrc.ykc.|, |..rcu.c.| | Arg|o|
co c ..s s| tyc.y k..c. s.to||ck|c| S|||,
p.cg..n p..ypcn|r.| |n, r. c.yo c.b|c|o s|
.r.Ju
Selekcja. ||o..s.o k.ck| ku .ytypc..r|u u
pc|sk|c| k.rJyJ.tc. Jc |ctc. kcsn|c.ryc| |
.cst.|y pcJto . ||pcu 196 . Spcs.cJ 1 p|
|ctc. .cskc.yc| ..k..||||kc..rc J.cc|
pp|k Jyp| orcr. '.rkc.sk|ogc | n. Jyp|
V|.cs|... |o.n.s.o.sk|ogc |.rJyJ.tu.y .c
st.|y ...kcoptc..ro r. pcs|oJ.or|u b|u.. |c||
tyc.rogc | ||| 2 ||stcp.J. 196 . |..oJst.
.|| o \cc|oc| '..u.o|sk| .kc n|r|sto. cb.cry
r..cJc.o, ktc.y cJ s.nogc pcc.tku c.u..|
r.J pcstpon p..ygctc..r A.n|. to. n|.
|. s.c |rto.os . .o.||..c| p.cg..nu |rto.kc
sncs |..oJo .s.ystk|n c|cJ.||c c p|or|J.o,
ktc.o nc.r. by|c p..o.r.c.yc r. pc|ops.or|o
toc|rc|cg|c.ro |r|..st.uktu.y |ctr|ct.. .c
skc.ogc S.c c.|c.|ok . kcsncs|o c.r.c..|
.c.r|o. p.cnc..r|o |uJc.ogc \csk. |c|
sk|ogc, ktc.o . k||ku pcp..oJ..cyc| |.t.c|
ck.y|c s| r|os|.., .k..c..c Jc .oc|cs|c
..c| . 1968 . | p.cy||kuc .cJ.|no \yb..o
.o . 190 .
Szkolenie. \ g.uJr|u 196 . '.rkc.sk| | |o.
n.s.o.sk| .c.pcc.|| . ort.un S.kc|or|.
|n 'u.|. .g..|r. .|o|cot.pc.o p..ygctc..
r|. Jc |ctu ..|cgc.ogc \ cp|r|| |c.rogc
...Ju |c||tyc.rogc A.n|| |.J.|ock|o, k|o
.c.r|ct.. |.Jy |rto.kcsncs p..y Ak.Jon||
|.uk S|| | Jc.cJ.t.. ort.un cb. ..s|ug|
..|| r. r..y.s.o u.r.r|o S c||co..n| g|bc
kc |Joc.yn| | pc||tyc.r|o Jc...|yn| \.c.c.c
.spc|p..cu .o s.yn| ..J.|ock|n| p..tro..n|
..|cg kcsn|c.ryc|
\ c..s|o og..n|rc. kcrcc.yc| '.rkc.sk|
u.ysk.| ccory b..J.c Jcb.o | Jcb.o, r.tcn|.st
|o.n.s.o.sk| .s.ystk|o ccory b..J.c Jcb.o
A|o tc r|o stcpr|o . og..n|rc. ..JocyJc..
|y, .o pc|oc|.| |o.n.s.o.sk| .os.t '.rkc.
sk| b..J.|o cJpc.|.J.| |cs.rcn by| r|.s.ogc
...cstu, p..o. cc b..J.|o r.J...| s| Jc c.
c.osryc| st.tkc. kcsn|c.ryc|, .ygcJ p..y
pcn|r.cyc| n.|uc|. |crku.ort n|.| |ops.o
.tuty ogc b..t s|u.y| . |ctr|ct.|o . stcpr|u
goro..|., . sn|o.c cc. . .k |.s.ystc. (. ..o
c.y.|stcsc| .cst.| ..nc.Jc..ry p..o. ||A
.|o tc sk..tr|o pcn|.rc) p.cp.g.rJ. p..y
.c|y..|. sotk| ...y .yr||c tc . o|ck.ortrogc
| p..ystcrogc |o.n.s.o.sk|ogc |ops.y n.to
.|.| r. bc|.to..
Czech pierwszy. h c e ze Cz C 'oJr.k . kcsncs p|o..s.y o...s.yy
pc|oc|.| r|o |c|.k, ty|kc .oc|, syr .|con|r| | c o c pc p onn|rr|
st.. cb.cry |.c nu p|o..s.orst.c, b.o.r|o. b . |
c|c|.| ..Jcscuc.yr|c pc|uJr|c.yn ss|.Jcn
.. |r... . 1968 . oby r|o by|c .tp||.csc|,
J|.c.ogc tc r|o |o.n.s.o.sk| pc|oc|.| p|o..
s.y, p..oJ|u.crc ogc p..ygctc..r|. Jc |ctu,
.yc|r.c nu n|gJ.|y .b|og tor by| r|o.bJ
ry .y|c.r|o . purktu .|J.or|. p.cp.g.rJy
||ct. '..cs.o.|c. pc|oc|.| r..ot Jc Vcsk.y,
.oby ..oc. c.| cJk.c|c, .|o r|c r|o .skc..|
Hod przed startem. |..oJ st..ton |c|.k.
. b.o.r|o.on spctk.| s| |J...J |o.ok .c|c
..|. s| .o|.c. |o.k. . to .c.nc.y p..o.r.
c.cr. J|. b|u.. |c||tyc.rogc |..ok...|on cJ
r.s.ogc b|u.. |c||tyc.rogc so.Joc.ro pc.J.c
.|or|. | r.|ops.o .yc.or|. tc. b.o.r|o.c.|
|cJk.os|||on ..|rto.osc..r|o spc|oc.orst..
pc|sk|ogc | .r.c.or|o, .k|o p..y.|.uony Jc
.o.u|t.tc. ogc pcJ.c.y pc n|.st.c| Sybo.||
| |.|ok|ogc \sc|cJu .kc p..ktyc.rogc u..o
c.y.|str|or|. |or|rc.sk|ogc sty|u p..cy |.
|o |o.ok .J.| .o|.c .k ....Jc. . pcJ|og|o
nu p.c.|rc|
O sytu.c| gcspcJ..c.o |cJk.os|||on, .o n|
nc .ystpucyc| t.uJrcsc| gcspcJ..c.yc|,
r. ktc.yc| p..o..yc|.or|o kcrcort.uony r.
s.o .ys||k|, pc||tyk. p..t|| c|os.y s| ..u|.r|on
spc|oc.orst.. O ..|co . cpc.yc St.|o.
J.||on, .o skc...cro J.|.|.r|. typu spc|oc.
rcgcspcJ..c.ogc, pc||tyc.rc|Joc|cg|c.
rogc c... co|ro uJo..or|o cpo..cyro VS\
pc..c|||y r. c.|kc.|t ||k.|J.c p..oc|.r|k.
r. g.urc|o .cbctr|c.yn | pc...ro cg..r|c.o
r|o ogc .p|y.c. . s.cJc.|sku |rto||gorck|n
c... .s.cJ n|cJ.|o.y stuJorck|o
Lot. '.kc kcsncr.ut b.J.c.. |o.n.s.o.sk|o
gc .... . Jc.cJc st.tku, kcsncr.ut ..J.|o
ck|n ||ct.on |||nuk|on, .yst..o|crc . kcsncs
2 c.o..c. 198 . (|ct t...| cs|on Jr|) 'os.c.o
r. k||k. n|rut p..oJ st..ton, u. . k.psu|o st.t
ku, |o.n.s.o.sk| p..oc.yt.| sk|o.c..ry Jc r.
.cJu p.cp.g.rJc.y tokst O tyn, .o co| pcJ.c.y
r|o.|o|o n|.| .spc|rogc . b.J.r|.n| r.ukc.y
n|, s.|.Jc.y .yk.. p..oJn|ctc., ktc.o n|.| ..
b..c .o scb r.s. r. c.b|t Obonuo cr s.osr.
sc|o pc.yc| \s.cJ r|c| .r.|..|y s| ||.g. pc|sk.,
|o.b p.rst.c.y, pc.t.oty tc. |J...J. |o.k.
| tc. |ocr|J. b.o.r|o.., .r.c.k| \| | \|| ..Ju
|||, n|r|.tu.y V.r||ostu |cnur|styc.rogc,
V.r||ostu ||pcc.ogc | |crstytuc| |||, p|.k|otk.
. .|on| spcJ .ur..|Ju, . |or|rc | \..s...y
c... n.skctk. . o|onort.n| synbc||k| r..cJc
.o |..y to cst.tr|o pc.yc| . \yk..|o p.cpc
rc..ryc| p..oJn|ctc.synbc|| ..b|o..ryc|
. |csncs p..o. pc|sk|ogc kcsncr.ut un|os.
c.crc .Jrct.c .cboc r|o.srcsc| sp...y tc
....ys.o r|o .ypc.|.J. s|
Maskotka propagandowa. |o.n.s.o.
sk| r. |on| pc..cc|| 3 ||pc. | ..c.|c s| |cku
nort |r|c.n.c. c ust.|or|.c| Sok.ot..|.tu |
||| . sp...|o pc||tyc.rcp.cp.g.rJc.ogc
.Jyskcrtc..r|. |ctu p|o..s.ogc pc|sk|ogc kc
sncr.uty p..o.|Jy..| p..op.c..J.or|o s.o.c
kc ..k.ccro k.np.r|| V|.|. cr. r. co|u n|r
|s.t.|tc..r|o Juny . ||stc.yc.ryc| Jckc
r.r r..cJu pc|sk|ogc, ogc cs|gr|c
. buJc.r|ct.|o scc.||.nu c...
.o.||..c| r.k.os|crogc p..o.
\| | \|| ..J ||| p.cg..nu
.c..cu spc|oc.rcgcspc
J..c.ogc k..u,
|k..y..r|o .r.c.or|. J|.
.c..cu r.s.ogc k..u pc|
skc..J.|ock|ogc scus.u,
p..y..r| | b..to.st.. b.cr|
c... p..yr.|o.rcsc| Jc .spc|
rcty scc.||styc.ro |cg|b|.r|o
. s.|.Jcncsc| spc|oc.ro p..okcr.r|., .o
uJ.|.| . |ct.c| kcsn|c.ryc| p..oJst..|c|o
|. |c|sk| ost Jc.cJon |rto.r.ccr.||styc.ro
pc||tyk| .|.ku |.J.|ock|ogc, ktc.o rc.,
.kcsc|c.c .y.s. |c.n st.rc.| .o.||..c.
p.cg..nu |rto.kcsncs
||. .o.||..c| tyc| co|c. .c.g.r|.c..rc oJr
. r..|ks.yc| . J.|o.c| ||| .kc| p.cp.g.r
Jc.yc| | . po.rcsc| oJr . r.kcs.tc.r|o
s.yc| |o.n.s.o.sk|ogc ..cb|crc bc|.to..
|. |ctr|sku Okc|o . p..oJJ.|or 22 ||pc. .|t.
|| gc c.|crkc.|o b|u.. |c||tyc.rogc | Sok.ot.
.|.tu |, p..oJst..|c|o|o |.Jy |.rst.., ..Ju
| Sonu V|.|. n|osco u.cc.yst. sos. Sonu,
r. ktc.o p..yt. .cst.|. n|r ust... c ust.
rc.|or|u tytu|u | cJ.r.k| |ctr|k|csncr.u
t. ||| |csncr.ut. uc.ostr|c.y| . .|oc.c|
| spctk.r|.c| . |uJrcsc| n|.st | .s| V|oc.y
s|.. | |.kc.sk| . |.|orr|k.c| pc||tyc.ryc|
..u...y|, .o cb.c.crc kcsncr.ut pc c.|yn
k..u .k .k|os og.ctyc.ro ..|o.. . k|.tco
\spcn|r.| to. ..J||.|o |upct. r|o n. Jr.
|cs|c.|o s p.cs.or| c .osc|o Jc Sonu bcc.
ryn| J...|.n| |c.ro .osc|o .cst.|c ...o
.o..c..ro J|. |o.k. | kcsncr.uty \|c ..
Jor pcso| r|o pc.|r|or s| t.n pt.c
b..J.c s.ybkc r.c|.|r p.cp.g.rJ cJ.o.gc
..rc . Jc.c|p.c| V.|y St.s|c us|ys..| .|.Jc
ncsc| . ..J|u | b|ogr|o Jc J.|.Jk. |.|.Jku,
|usk|o .ys|.|| |c|.k. . kcsncs! \ kcsncs`!
c u. r|o .ysy|. r. Sybo.|`
|. t|o ku|..o gcspcJ..k| sukcosy kcsn|c.ro
buJ.||y ty|kc |.yt.c \ kc|ok.c| pc.t....
rc ||o n. n|s. .r| gr.t., bc |o.n.s.o.sk|
. pc.|ot..o |.t.
|c|.cy pct..obc..|| p...J.|.ogc bc|.to..
| s.ybkc c kcsncr.uc|o ..pcnr|o||, gJy . k||
k. n|os|cy pc.r|o us|ys.o|| |oeo oo
MARClN ZARMA
L0t 0Lsktzc0
ast00a0t\
M|res|aw kermastewsk| s e | MM . |.,. 'm.+.|, .+.||,
'' ''......, m:1+' ' '
92 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
<c|j<
,c <c|Lcq
ol k6w por tret wl ery
ciu czowieka wspczesnego, z fragmentami tekstw
Baudelairea, Sartrea, Leszka A. Moczulskiego, ale te
Lenina, ktrego setn rocznic urodzin fetowano przez
cay mijajcy rok. By w tym przedstawieniu modzie-
czy ar, niezgoda na hipokryzj i moralny relatywizm.
Doskonale wspgray z nastrojami czasu kocowe wer-
sy Rewicza: dawniej spadano/i wznoszono si/piono-
wo/obecnie/spada si/poziomo.
Ostatniego dnia festiwalu uczestnicy spogldali
w ekran telewizora, gdzie pokaza si nieznany dotych-
czas szerzej Edward Gierek z Katowic, ktry mwi tro-
ch innym jzykiem ni zdymisjonowany wanie Wa-
dysaw Gomuka. Tu po wystpieniu nowego I sekreta-
rza telewizja pokazaa flm Album polski w reyserii
Jana Rybkowskiego wedug scenariusza Ryszarda Frelka,
opowiadajcy o naszym powrocie do prasowiaskiego
Szczecina. Tak oto zaczyna si nowy rozdzia historii
PRL, witany przez spoeczestwo z niemaymi nadzieja-
mi, w tym rwnie przez rodowiska kulturalne.
Towarzysz Gierek podobno najbardziej lubi flmy
o Bolku i Lolku, ktre oglda w swym kinie domo-
wym, ale moe bya to tylko zoliwa plotka, z pewno-
ci natomiast nie przepada za lekturami, co si oka-
zao, kiedy w 1980 r. musia wyprowadzi si popiesz-
nie ze swej willi w Konstancinie, a osoby, ktre tam si
znalazy, opowiaday potem, i w caym domu nie byo
ani jednej ksiki. Niemniej sekretarz mia sabo dla
ludzi sztuki, lubi si fotografowa na tle pisarzy i rey-
serw, zaprasza ich do Sejmu i do Komitetu Central-
nego PZPR, z czego, przynajmniej w pierwszej poowie
dekady, liczni korzystali, a nawet czuli si zaszczyceni.
Na starych zdjciach z pochodw pierwszomajowych
mona zobaczy wczesnych luminarzy sztuki masze-
rujcych radonie przed trybun, z ktrej machali do
nich partyjni dostojnicy. Z okazji 22 Lipca rokrocznie
przyznawano nagrody pastwowe, i raczej nie zdarzyo
si, by kto odmwi przyjcia. wieck tradycj stay si
y g y j y
te listy do towarzysza Edwarda Gierka pisane gremial-
nie przez uczestnikw kolejnych zjazdw stowarzysze
twrczych.
10 s\L\ Lata sk0MLtk0ma0\c0 ctz s0u0
mtsk tm0cz\c0 z mLauz. Z zz0LtatzM uLa
0Lsktza k0Lt0\ m s0Mtz z\zm0tt\M, c00c
zzctzz a0z 0tcu\ 0tz u0mtzM\ st, c0 s\ z0
staL0 0 taMtza uzkauztz, cu\s\ 0mstaL\
m0mczas uztzLa, kt0z z 0m0u0m 0Ltt\cz
0\c0 0mstac 0tz M0cL\.
2 d i e l w i e t r e i k
POLITYKA KULTURALNA: UCHYLONE DRZWI. W grud-
niu 1970 r., kiedy robotnicy Wybrzea wyszli na ulice
i wypowiedzieli posuszestwo wadzy, trway dzkie
Spotkania Teatralne, coroczny przegld najciekawszych
premier zespow studenckich. Nie dojecha anonsowa-
ny w programie teatr z Gdaska, poniewa nie kurso-
way pocigi z pnocy do centrum kraju. Moda pub-
liczno dzkiego festiwalu nie miaa wtpliwoci, e
w Polsce dzieje si co wanego, tym bardziej wic ywo
przyjmowaa kwestie padajce ze sceny. Wielkie wrae-
nie robi przywieziony przez krakowski Teatr Stu spek-
takl wedug poematu Tadeusza Rewicza Spadanie,
czyli o elementach wertykalnych i horyzontalnych w y-
1 ':.:,
Ka6r t f||ma
,We6t|re[
. .: :'.'+
+''+, `.. .,
ka6r t f||ma
,Ct|ew|ek
t marmara
. .: |.1.:,+
'+,1,, `.. .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 93
tem mogo same wadze dugo w to m mm e t Wydawa si za s zat
wierzyy e ludzie kultury ochoczo przystpili do bu-
dowy drugiej Polski i umacniania jednoci moralno-po-
litycznej, by przypomnie najbardziej spopularyzowane
slogany gierkowskiej dekady. W istocie na tym sielan-
kowym obrazie od pocztku pojawiay si pknicia, do
czasu skrywane, pniej coraz bardziej widoczne. I tak
ju pozostao do koca dziesiciolecia, ktre z trudem
poddaje si jednoznacznym ocenom. Z jednej strony bo-
wiem nastpowao otwarcie na Zachd, swobody twr-
cze miay by argumentem dla zagranicy, i w PRL nie
amie si praw obywatelskich. Z drugiej za jak to by-
wao w przeszoci, choby po 1956 r.
drzwi zostay szerzej uchylone po
to, by nastpnie mona byo je moc-
niej zatrzasn. Ju w 1971 r. cenzu-
ra zatrzymaa flm dokumentalny
Krzysztofa Kielowskiego i Tomasza
Zygady Robotnicy 70. Nic o nas bez
nas, przypominajcy dramatyczne
wydarzenia, ktre wyniosy Edwarda
Gierka na najwysze stanowisko. Rok
pniej kolejne sankcje na pki
trafa Diabe Andrzeja uawskie-
go, wstrzymany zostaje druk ksiki
Jerzego Andrzejewskiego Miazga.
POLACY WOBEC KULTURY: CO WI-
DA PRZEZ OTWARTE OKNO? Na pocztku dekady
wci jednak dominuje entuzjazm. Do sklepw trafa
coca-cola (reklamowana wymylonym przez Agnieszk
Osieck hasem Coca-cola to jest to!), w warszawskim
domu towarowym Junior pojawiaj si modne ciuchy
importowane z zagranicy. Rodzimi projektanci te pr-
buj nada za wiatowymi trendami. Reporterzy sto-
ecznych kolumn gazet zachwycaj si nasza ulica staje
si coraz bardziej kolorowa! W repertuarach kin mona
znale coraz wicej gorcych tytuw z Ameryki i Eu-
ropy Zachodniej, dla tzw. konikw sprzedajcych niele-
galnie bilety po zawyonej cenie nasta czas niw. Do-
roczne Konfrontacje Filmowe organizowane w War- c o ro r
szawie, a potem take w kilku innych najwikszych
miastach staj si wielkim wydarzeniem kulturalnym
i towarzyskim. Przed kinami ustawiay si dugie kolej-
ki, najwiksi mionicy zagranicznych nowoci zarywa-
li noce (w dodatku bya to zima), by zdoby karnet. Co
warto przypomnie, bo dzi, kiedy mwi si o kolejkach
w PRL, to najczciej tych po miso. Byy te kolejki po
kultur.
To wwczas na dobre uksztatowa si wzorzec Pola-
ka kulturalnego, ktremu w zaprzyjanionej ksigarni
ksigarz chowa pod lad najciekawsze ksiki, wydawa-
ne w ogromnych w porwnaniu z dzisiejszymi na-
kadach, lecz i tak za maych. Na ktrego w kiosku cze-
ka teczka z tygodnikami spoeczno-kulturalnymi oraz
ukazujcym si od 1971 r. miesicznikiem Literatura
na wiecie. Jest prawdziwy boom na zagraniczn lite-
j y
ratur, ogromnym powodzeniem cieszy si powie ibe-
roamerykaska, ale take ksiki popularnonaukowe,
np. wydawana przez Pastwowy Instytut Wydawniczy
seria Plus minus nieskoczono.
Z poszerzenia swobd skrztnie korzysta teatr stu-
dencki, zdobywajc uznanie rwnie na zagranicznych
festiwalach. W rewanu do Polski przyjeday awangar-
dowe zespoy teatralne z caego wiata, wcznie ze saw-
n amerykask grup Bread and Puppet Teatre, stwo-
rzon przez Petera Schumanna, w ktrego zaangaowa-
nych przedstawieniach oprcz aktorw wystpoway lal-
ki i maski. W ten sposb zrobiony by m.in. najgoniejszy
spektakl Schumanna Woanie ludu o miso. Zdarzay
si take przykre ekscesy. Podczas wystpu w stolicy bar-
dzo nowoczesnej grupy japoskiej w sali teatralnej zga-
szono wszystkie wiata, a niewidoczni wykonawcy rzu-
cili si na widzw i zaczli ich poddusza. Jedna pani do-
znaa szoku, sprawa miaa nawet sdowy epilog. Za awan-
gard przychodzio czasem zapaci wysok cen.
Teatr polski przeywa chyba swoje najlepsze lata
w okresie powojennym, o czym decydowao pokolenie
wybitnie zdolnych reyserw i aktorw, ale te repertu-
ar, w ktrym pojawiy si sztuki albo od dawna niegra-
0k|a6ka p|t
,Kerew6
Marka 6rechat,
`.` .
1 ':.:, !ceaa aa
t ,8a||a6a
Ia||asta !|ewac-
k|eqe . .: |1+m+
'+..'.:...+,
:+|. '+.1.,,
'+.+.+, `.+ .,
W|a6s|aw kas|er
w pracewa|,
/+',+.:, `.` .
94 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Pocztkujcy pisarz mia dwie drogi do wyboru. Bycie
ofcjalnym literatem byo swoistym pomysem na ycie,
wizao si ze stypendiami, darmowymi pobytami w do-
mach pracy twrczej, wyjazdami do Zwizku Radziec-
kiego i Bugarii, a czasem lecz to ju bya specjalna na-
groda dla najbardziej oddanych nawet na Zachd. Do-
skonale pokaza w literacki wiatek epoki gierkowskiej
Janusz Anderman w powieci Cay czas, sflmowanej
nastpnie przez Janusza Morgensterna, ktry zmieni ty-
tu na Mniejsze zo i da bohaterowi w ksice typo-
wi wyjtkowo niesympatycznemu szans odkupienia.
Pewnie w rzeczywistoci zdarzay si podobne przemia-
ny, przynajmniej w okolicach 1980 r.
Nie powsta natomiast jeszcze flm Wiksze dobro,
pokazujcy inne rejony ycia literackiego, w ktrych
nie chodzio bynajmniej o nagrody i inne pozorne za-
szczyty, lecz o uczciwe przedstawianie prawdy o czasach
wspczesnych. Nieofcjalnym organem modego poko-
lenia literatw sta si krakowski dwutygodnik studen-
cki Student, w ktrym zaczy si ukazywa wiersze,
ale te wystpienia programowe najwybitniejszych poe-
tw zaliczanych potem przez krytyk do Nowej Fali. Ju
w grudniu 1972 r. Adam Zagajewski pisa w artykule
pod wiele mwicym tytuem Rzeczywisto nieprzed-
stawiona w powojennej literaturze polskiej: Jeli nie
pojawi si sprawne i posiadajce caociowy program
dziaania pokolenie kulturotwrcze, nasz wiat pozosta-
nie nieopisany, bdzie dla przyszych pokole rwnie ta-
jemniczy, jak dla nas Atlantyda. To bya zapowied pro-
gramu wyraonego dwa lata pniej we wspomnianej ju
ksice wiat nieprzedstawiony, ktr Zagajewski na-
g y g j j j y
pisa wsplnie z Julianem Kornhauserem. To ju nie by
gest grupy kolegw traktujcych serio literatur, to by
manifest zapowiadajcy powany spr o sedno literatu-
ry, porwnywalny przez niektrych do synnego sporu
klasykw z romantykami w XIX w.
Nowa fala zalewaa polsk literatur. Wiersze autorw
wiata nieprzedstawionego, ale take m.in. Stanisa-
wa Baraczaka, Ryszarda Krynickiego, Jacka Bierezina,
Krzysztofa Karaska, to by jawny bunt wobec literatury
ne, albo wczeniej zakazane. Warszawskie Spotkania Te-
atralne, przegld najciekawszych spektakli z caej Polski,
cieszyy si tak wielkim powodzeniem, e zdarzao si, i
napierajce na kasy tumy musiay powstrzymywa su-
by milicyjne.
Dla przykadu oto najgoniejsze premiery jednego
1974 r.: Noc listopadowa Wyspiaskiego w reyserii
Andrzeja Wajdy w Starym Teatrze, potem na tej samej
scenie Wyzwolenie Wyspiaskiego w reyserii Konra-
da Swinarskiego, w stoecznym Teatrze Dramatycznym
Jerzy Jarocki przygotowuje lub Witolda Gombrowi-
g y y y
cza, za w Narodowym Adam Hanuszkiewicz wystawia
Balladyn ze synnymi pniej Hondami, spektakl
bulwersujcy krytyk, lecz cieszcy si wielkim powo-
dzeniem zwaszcza modzieowej publicznoci. Po spek-
taklach przed wyjciem z garderoby Narodowego usta-
wiaj si kolejki fanw czekajcych na wychodzcych
aktorw, ktrym bij brawo, prosz o autografy. Dzi ta-
kim powodzeniem ciesz si tylko najpopularniejsi wy-
konawcy gwnych rl w serialach.
Rok 1974 by pod wieloma wzgldami wyjtkowy. Na
mistrzostwach wiata w RFN nasi pikarze robili furo-
r, zajmujc ostatecznie trzecie miejsce, a w kraju witani
byli jak niegdy bohaterowie zwyciskich wojen (s. 98).
We wrzeniu do kin traf Potop w reyserii Jerzego
Hofmana, wielka superprodukcja doceniona nomina-
cj do Oscara. (W pniejszych latach o najwaniejsze
wyrnienie w wiatku flmowym walczyli te, niestety
bez powodzenia, Andrzej Wajda nominowany za Panny
z Wilka i Jerzy Antczak wyrniony za Noce i dnie).
Polski reyser potraf.
W tym samym 1974 r. ukazuje si Pan Cogito Zbi-
gniewa Herberta, z piknym moralnym przesaniem dla
nonkonformistw. A kilka miesicy pniej wiat nie-
g y y
przedstawiony Juliana Kornhausera i Adama Zagajew-
skiego, biblia kontestacji, ale zarazem wyraz gbokiej
wiary w moc sprawcz literatury wymierzajcej sprawie-
dliwo otaczajcej rzeczywistoci. W dyskusj, jak wy-
woaa publikacja, mocno zaangaowaa si POLITYKA,
m.in. organizujc debat z udziaem najbardziej znacz-
cych modych poetw i krytykw.
Prawdopodobnie by to najlepszy rok gierkowskiej de-
kady, po ktrym zacz si stopniowy regres.
WIELKIE DEBATY: PRZEDSTAWI NIEPRZEDSTAWIONE.
Co dzisiaj moe wyda si najdziwniejsze mieszkacowi
XXI w. przegldajcemu roczniki czasopism z tamtych
lat? Z pewnoci to, i wci jeszcze ylimy wwczas
w epoce kultury literackiej. Kult so-
wa pisanego podzielali w zblionym
stopniu twrcy i dysponenci poli-
tyczni, cho ich strategie byy czsto-
kro diametralnie rne, spory za
rozstrzygaa najczciej nie dajc
twrcy moliwoci negocjacji cen-
zura pastwowa. Co jeszcze zostao
z XIX-wiecznych marze modego
Polaka, ktry mia dwa pragnienia:
wygra bitw i napisa wiersz, cho
jak wiemy z historii, tylko poezja by-
waa zwyciska. W latach 70. prasa
nieustannie informowaa o debatach
i seminariach literackich. Liczba kon-
kursw i nagrd dla modych literatw bya imponujca.
rednio pracowity poeta mg liczy niemal na stay do-
g y y j
datkowy dochd. Z pewnoci nie bylimy dziesit po-
tg gospodarcz wiata, jak przekonywaa propaganda
sukcesu (s. 49), ale np. pod wzgldem liczby poetw na
dziesi tysicy mieszkacw lokowalimy si w cisej
czowce.
Itw. cterwea
a||am Ctes|awa
N|emeaa, `.` .
Wstawa aktw
feteqraf|ctach
,Veaas,
'.+'., `.. .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 95
zastanej, wobec starszych kolegw, skonnych do oportu-
nistycznych ustpstw. Ta generacja, dla ktrej przeyciem
pokoleniowym by najpierw Marzec 1968 r., a nastpnie
Grudzie 1970 r., nie wydaa wielkiej prozy. Wypowiada-
a si natomiast w poezji, ktra braa na siebie obowizek
rozpoznawania rzeczywistoci. Przede wszystkim poprzez
jzyk, do ktrego trafay frazy z ofcjalnej propagandy,
z gazet, pism urzdowych, przemwie, a nawet raczku-
jcej reklamy. Zniewolenie jzyka byo zdaniem poetw
nowofalowych symptomem zniewolenia spoeczestwa,
ktre przyjmujc narzucon nowomow, zatraca dar rze-
telnego opisu rzeczywistoci. Poezja z publicystycznym
zaciciem jake to oryginalne poczenie pokazywaa
rysy na wygadzonym, nie tylko przez telewizj, ale tak-
e przez cz rodowisk literackich, obrazie Polski, ktra
rzekomo ronie w si, a ludziom yje si dostatniej.
Z wolna w rodowisku a nie dotyczy to tylko mo-
dych nastpuje podzia na tych, ktrzy stoj wiernie przy
wadzy i sta zamierzaj, oraz tych, ktrzy ceni swobody
twrcze i gotowi s ponie konsekwencje tych wyborw.
Historyczne wydarzenie nastpuje w lutym 1973 r. W Pa-
ryu wychodzi Cudowna melina Kazimierza Orosia
jest to pierwsza ksika wydana w Instytucie Literackim
pod wasnym nazwiskiem autora. Pisarz, odwoujc si
do gogolowskiej tradycji, przedstawia bezprawie panuj-
ce w maym powiatowym miecie, ale ten powiat to za-
razem cay kraj. Oczywicie Oro natychmiast trafa na
list pisarzy zakazanych, za bodaj jedyna recenzja krajo-
wa ukazuje si w mazowieckim miesiczniku spoeczno-
kulturalnym Barwy, ktry przez lata wykonywa czarn
propagandow robot. Dzieek takich wydawanych za
granic jest ju sporo pisano z lekcewaeniem, lecz zara-
zem pryncypialnie. Wszystkie one miay cel jeden: oplu
wszystko, co si w naszym kraju oplu da, zohydzajc tym
samym wszystko, co w Polsce socjalistyczne czy z socjali-
zmem zwizane. Socjalizm jako od tego popluwania nie
zawali si w Polsce. Wprost przeciwnie. Krzepnie.
To pocztek literatury nowej emigracji. Za par lat po-
wstanie w kraju drugi obieg, niezaleny od decyzji wadz
(s. 120).
NA PRZYKAD KINO: SKD TEN MORALNY NIEPOKJ?
Kino wedug sw radzieckiego klasyka byo najwa- o n i KK
niejsze ze wszystkich sztuk, co czsto w latach 70. cy- s e i nn
towano, cho z pominiciem maego szczegu, i wdz a w o to t
rewolucji sowieckiej mia w istocie na myli walory pro- o w e re r
pagandowe nowej wwczas sztuki. Mielimy by potg a g a pp
w kinematografi, co si nawet czciowo udao, w naj- k ww i k www
lepszych latach dekady powstawao okoo 30 flmw pp e l
rocznie, cho wedug wstpnych zaoe produkcja (jak c o r
kada produkcja) miaa wzrosn dwukrotnie. Nie za- a kk
brako jednak si i rodkw, by mogy by zrealizowane a r bb
takie superprodukcje jak Potop Hofmana, Ziemia k a ta t
obiecana Wajdy, Noce i dnie Jerzego Antczaka czy i b o
W pustyni i w puszczy Wadysawa lesickiego. Nie WW W
j y g y
przypadkiem wszystkie wymienione tytuy powstay
w pierwszej poowie dekady. Potem rodki byy bardziej
ograniczone, jednoczenie za nastpowao pkni-
cie, podobne jak w literaturze. Z jedn wszak rnic
z oczywistych powodw nie mg powsta drugi nieza-
leny obieg flmowy. Std historia kina tamtych lat jest
histori nieustannych utarczek niepokornych flmow-
cw z dysponentem politycznym, ktry kino traktowa
nadzwyczaj serio. Zdarzao si, e nowy kontrowersyjny
tytu ogldao cae Biuro Polityczne KC PZPR!
Nurt kontestacyjny uwidoczni si natychmiast po
przeomie grudnia 1970 r. Ju na najbliszym festiwa-
lu flmw krtkometraowych w maju 1971 r. na ekra-
nach pojawia si seria dokumentw krytycznych wo-
bec epoki gomukowskiej, w ktrej maemu realizmowi
towarzyszyy mae marzenia, mae ambicje i mae po-
czucie wasnej godnoci. Gwn nagrod zdoby obraz
Tomasza Zygady Szkoa podstawowa, pokazujcy,
jak system edukacyjny amie charaktery. Szkolna kla-
sa bya tu jednoczenie metaforycznym wyobraeniem
kadej zorganizowanej spoecznoci poddawanej pra-
niu mzgw.
W fabule podobnych tonw zabrako, przynajmniej
na pocztku dekady, z oczywistych powodw to prze-
cie wadza zatwierdzaa centralnie scenariusze, dawaa
pienidze i potem decydowaa, czy wprowadzi gotowy
1 ':.:,
Ka|aret ||wa|ca ca
pe6 8araaam|, ,
'.+'., `.` .,
Ia6east
Kaater w swe[e[ [e[
pracewa|,
'.+'., `.` .
96 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
d w kilku dyspozycyjnych czasopismach, pord kt-
rych najgorsz saw cieszy si Ekran.
Powstae w kocu dekady flmy Krzysztofa Zanussie-
go, Krzysztofa Kielowskiego, Agnieszki Holland, Janu-
sza Kijowskiego i innych debiutujcych wwczas twr-
cw krytyka ochrzcia mianem kina niepokoju moral-
nego. Nazwa si przyja i do dzi pojawia si w leksyko-
nach kina. Byy to flmy interwencyjne, pokazujce, i
le si dzieje w pastwie duskim, jednoczenie opo-
wiadajce si po stronie prawdy i niezbywalnych, jak si
wtedy mwio, praw czowieka.
Typowym bohaterem flmu by mody inteligent, sta-
jcy, niczym w westernie, sam przeciw wszystkim, a ci
wszyscy to byli najczciej aparatczycy partyjni i kon-
formistyczne otoczenie. (Nawet ony zawodziy naszych
dzielnych herosw i w decydujcych momentach wy-
bieray spokojne ycie u mamy). Moe poza Barwami
ochronnymi Zanussiego i Aktorami prowincjonalny-
mi Holland nie byy to pozycje wyrniajce si wybit-
nymi walorami artystycznymi, ale nie strona formalna
decydowaa o ich randze, lecz trafna diagnoza spoeczna,
w czym modzi twrcy wyrczali bardziej kontrolowane
przez cenzur media.
Kontrpropozycj wobec kina chccego budzi moral-
ny niepokj byy flmy pokazujce rozterki oddanych
sprawie pierwszych sekretarzy partii w terenie, odwou-
jce si do proletariackich tradycji internacjonalistycz-
nych. Utworzono nawet zespoy flmowe, grupujce re-
yserw skonnych broni socjalizmu jak niepodlego-
ci. Niestety, ideowo nie sza w parze z talentem. Dzi
ju nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile zych flmw po-
wstao w tamtej dekadzie. Czasem mona co zobaczy
w kanale Kino Polska. Tymczasem telewizja publiczna
najchtniej pokazuje dziea historyczne i komedie. Jee-
li mamy w repertuarze Potop, to znaczy, e jest Boe
Narodzenie, jeeli Hubal, to rocznica wybuchu wojny,
a Mi jest dobry na kad okazj. Komedie Barei, kul-
towe w najbardziej dosownym znaczeniu, pokazuj dzi-
siejszym modym pokoleniom kraj surrealistyczny, bar-
dzo mieszny, ale w zasadzie wcale nie taki straszny.
flm na ekrany. Ale jak prawie wszystko w Polsce Ludo- udo-
wej i ta sytuacja bya bardziej zoona. Kiedy bowiem iemm
scenariusz zyska akceptacj, reyser przystpowa do
pracy i w zasadzie a do tzw. kolaudacji mia wity spo-
kj. (Ale i tu zdarzay si przykre wyjtki, o czym mia
si przekona Andrzej uawski, ktremu zatrzymano
Na srebrnym globie w trakcie realizacji). Niektrzy
twrcy wykorzystywali ten czas wzgldnego spokoju,
by krci wedug wasnych zamiarw, a potem nastpo-
way przepychanki i uzgodnienia. Cenzura miaa pene
rce roboty.
Armia tzw. pkownikw wci rosa. Zakazane zo-
stay m.in. debiut Janusza Kijowskiego Indeks, Pala-
ce Hotel Ewy Kruk wedug scenariusza Stanisawa Dy-
gata, Zasieki Andrzeja J. Piotrowskiego (nie przypad
cenzorom do gustu sposb, w jaki zostaa przedstawio-
na bitwa pod Lenino), Przeprowadzka Jerzego Gruzy
czy Kwiat paproci Jacka Butrymowicza. Nie mwic
o flmach dokumentalnych. W ksice Stanisawa Zawi-
liskiego Wane, eby i... znalaza si wypowied
Krzysztofa Kielowskiego z 1973 r.:
Z szeciu flmw, ktre zrobiem
w wytwrni [Filmw Dokumental-
nych], cztery s zatrzymane.
Trudniej byo zatrzyma wany
flm liczcego si reysera. Mieczy-
saw Wojtczak, wiceminister kul-
tury w drugiej poowie lat 70., wy-
da par lat temu ksik Kroniki
nie tylko flmowe, w ktrej cytuje
wypowied wczesnego sekretarza
KC PZPR Jerzego ukaszewicza,
ktry wyzna mu szczerze, co sdzi
o Czowieku z marmuru: Film
Wajdy w warstwie politycznej i ideo-
logicznej jest szkodliwy. Gierek i Jaroszewicz s oburze-
ni.... Najwysze wadze nie zdecydoway si jednak za-
aresztowa flmu. Pozosta na wolnoci, ale w stopniu
ograniczonym, mianowicie by wywietlany w jednym
warszawskim kinie, za wynajci krytycy opluwali Waj-
1 ':.:, . : 1 Ka|aret
pe6 lq|6, l 6 e pe p
'+.+.+, '+|+ .,
|est|wa|
Iatt Iam|eree,
'+.+.+, `. .
0k|a6ka p|t
!88, `.+ .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 97
NASZ PORTRET WASNY: JACY BYLIMY? Jaka bya za-
tem ta Polska Ludowa? Z jednej strony miech szalony,
z drugiej strony gorzka za jak pisa Jonasz Kofa dla
Kabaretu pod Egid, cieszcego si wwczas ogromnym
powodzeniem. (Wystpy odbyway si w maej kawiar-
nianej salce, dlatego cenzura pozwalaa satyrykom na
troch wicej). Z jednej strony telewizja z misj w wia-
domociach propaganda sukcesu, w poniedziaek pre-
miera teatralna (czsto najwyszej prby), w czwartek
krymina, w sobot wieczorem program rozrywkowy ze
schodami, po ktrych schodziy girlaski, w niedziel se-
rial (bez ktrych dzisiaj TVP nie potrafaby uoy wa-
kacyjnej ramwki). Karkoomn prb poczenia pro-
pastwowej agitacji i show-biznesu byy programy typu
Z wizyt u was artyci estradowi wystpowali dla
klasy robotniczej, a przy okazji dyrektorzy opowiadali
o przekraczanych planach produkcyjnych. Miliony wi-
dzw przed telewizorami gromadziy festiwale piosenki
w Opolu i Sopocie, ale take w Koobrzegu (marsze woj-
skowe) i Zielonej Grze (piewy o przyjani polsko-ra-
dzieckiej). Raz na jaki czas wydarzenia wikszej rangi
w rodzaju wystpu znajdujcego si wwczas u szczytu
powodzenia zespou ABBA.
Z drugiej strony nieprzerwane Polakw rozmowy
o Polakach, o naszym narodowym charakterze, o tym,
jacy jestemy i co si z nami dzieje. Jedn z pierwszych
debat dekady wywoa w 1971 r. Wiesaw Grnicki ar-
tykuem w yciu Warszawy zatytuowanym Cho-
choy. Ma gb cynicznego kolesia, szklane od piwa
oczki, somian rk wycignit po fors, a na somia-
nym bie powrso z napisem poczekamy, zobaczymy
tak plastycznie malowa publicysta typa zagraajce-
go nowej Polsce, ktrej wizj przedstawia Edward Gie-
rek. Powaniejsz debat proponowa Bohdan Cywiski,
autor ksiki Rodowody niepokornych o postawach
ideowych polskiej inteligencji na przeomie XIX w. Te-
go samego roku, w grudniu, dzki Teatr 77 przedstawi
spektakl Koo czy tryptyk, stawiajcy pytania, czy rze-
czywicie sta nas na nowe otwarcie, czy te ustawicznie
bdziemy powtarza stare bdy i przeywa dramaty
takie jak w grudniu 1970 r. Wydarzenia nastpnych lat,
zwaszcza 1976 r. (s. 110), przekonyway, e dekada raczej
nie skoczy si happy endem.
Prof. Stefan Nowak pisa o obszarach socjologicznej
prni: gdybymy chcieli naszkicowa gigantyczny so-
cjogram oparty na ludzkich poczuciach grupowej wizi
i identyfkacji, to tak pojta struktura naszego kraju jawi-
aby si jako federacja grup pierwotnych, rodzin i grup
opartych na przyjani, zjednoczonych w narodowej
wsplnocie z bardzo sabymi innymi typami wizi po-
midzy tymi dwoma poziomami. Innymi sowy, rodzina
i przyjaciele, a potem nard. A pomidzy nimi luka.
Jak zawsze w chwilach niepewnoci zwracano si ku
przeszoci. W 1978 r. w skromnym zakresie, ale jednak,
obchodzono 60 rocznic odzyskania niepodlegoci. Te-
go samego roku Tomasz ubieski wyda eseistyczn
rozpraw Bi si czy nie bi, z pytaniem w tytule, kt-
re naleao odnie do wszystkich narodowych zryww
pewnie take tych, ktre dopiero miay nastpi.
Wielkim wydarzeniem bya zorganizowana w 1979 r.
w krakowskim Muzeum Narodowym wystawa Pola-
kw portret wasny, na ktr jedzili ludzie z caej Pol-
ski, bynajmniej nie tylko koneserzy sztuki. Zwiedzajcy
chcieli spojrze w twarz portretom przodkw wiszcym
na cianach, przypomnie sobie, skd si wzili. Autor
scenariusza wystawy Marek Rostworowski pisa: Nie
koncentrujc si na rozpamitywaniu wad Polakw,
o co nietrudno, ani na sawieniu ich zalet, co take nam
nieobce, autorzy naszkicowali w wieloogniskowej per-
spektywie obraz tego, kim bylimy i jestemy, a take
kim pragnlibymy by. To ostatnie jest wanie dziedzi-
n wyobrani i cho bardzo nieraz odstaje od potocznej
rzeczywistoci, to jednak ksztatuje wzory, na ktre pa-
trzymy tskniej nieraz ni na rzeczywisto.
Oprcz konterfektw rozmieszczonych na cianach,
bynajmniej nie zawsze piknych, by w salach krakow-
skiego muzeum jeszcze jeden portret Polaka, ale ju te-
go wspczesnego, mianowicie opuszczajcego wystaw.
Przed drzwiami wyjciowymi powieszono bowiem lu-
stro, tak e zanim wyszlimy na zewntrz, by wrci do
codziennych spraw, musielimy si w nim przejrze. Ma-
jc cay czas pod powiekami tamte portrety. Wraenie
byo naprawd niezwyke.
Gdy w okolicach sierpnia 1980 r. wymieniano wyda-
rzenia, ktre doprowadziy do zakoczonych podpisa-
niem porozumie strajkw, najczciej wspominano wi-
zyt papiea Jana Pawa II w 1979 r., kiedy to, jak pisano
z patosem, niepogodzeni ze swym losem Polacy mogli si
policzy, i zobaczyli, e jest ich duo. W nastrojach eufo-
rii rzadziej mwio si natomiast, i take ludzie kultury
mieli swoje zasugi. Bez drugiego obiegu lite-
rackiego, bez obywatelskiej i odwanej poezji,
bez kina niepokoju moralnego, ale take bez
wystawy Polakw portret wasny Sierpie
1980 r. pewnie wygldaby troch inaczej.
Kiedy zaczynay si strajki, w Sopocie
trwa akurat midzynarodowy festiwal pio-
senki, co przypominao bal na toncym Ti-
tanicu, z czego zdaway chyba sobie spraw
wadze, skoro telewizja nie transmitowaa
imprezy. Wkrtce ludzie kultury pojawi-
li si w stoczni. Filharmonia Gdaska daa
koncert, wystpowa Teatr Wybrzee, zacz-
li zjeda pisarze i reporterzy z Warszawy.
Nastpowao oglne zbratanie, troszk moe
w stylu wymiewanym przez Gombrowicza, ale bya at-
mosfera wielkiego wita i nikt nie chcia psu nastroju,
tym bardziej e przyszo bya nadal wielkim znakiem
zapytania.
Zdzi saw Pi etrasi k
Wstawa
,|e|akw
pertret w|asa,
'.+'., `. .
0k|a6ka p|sma
,|e|ska,
,.,:'| ':..,'+
m+:.'.:
||qczy <c<|
|cLcy _L
<cz<|v|cz
G p o r t o w e w y d r e r i d e k d y
kta umaua 6tzka u0sk00aLz
0z0MtaLa, aak s0kczs s0t0m\
mL\ma 0a zM0caz s0Lzcz0z, aak
M0z0a 0aca0u0m0 0cac zm\
ctstm0, a MtaLa 0 t\Lz Lztza, zz
ak0at m z\auk0 s0t0 uzka
ua 0aLzzaLa u0 0ua0\c0.
A r d r e j P q I r
KAPITAN ZA RECZKA. Kiedy Stanisaw Kania i Fran- ni Fr w
ciszek Szlachcic jechali 18 grudnia 1970 r. na lsk, by k b
y
namwi Edwarda Gierka do objcia funkcji I sekreta- c e ta
rza KC PZPR, polski sport, jak zwykle o tej porze, szyko- o s ko j
wa si do zimowego snu. Nie byo wtedy kogo takiego o ki g y
jak Adam Maysz, kto mgby poruszy cay kraj swoimi kra o a
sukcesami. Od czasu do czasu dawa o sobie zna nar- i a ar
ciarz alpejski Andrzej Bachleda i to wszystko, na co byo o c by
nas sta midzy grudniem a marcem.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 99
wyjedzie na powierzchni zapyta ratownikw, czy ze-
sp z Zabrza wygra z Rom. Pikarze Grnika awan-
sowali wtedy do fnau Pucharu Zdobywcw Pucharw
(1971 r.), a Legia do pfnau Pucharu Europy (1970 r.).
Po latach chudych (permanentne niepowodzenia w eli-
minacjach mistrzostw wiata i Europy) w polskiej pice
zaczynay si zdecydowanie tustsze czasy.
Zoty medal w Monachium nie oznacza, e pikarska
reprezentacja Polski bya najlepsza na wiecie. Zawodow-
cy mieli wtedy zakaz startu w igrzyskach, wic nasz ze-
sp (podobnie jak inne druyny z krajw komunistycz-
nych) rywalizowa z amatorami z Zachodu. Tymczasem
amatorstwo w polskim futbolu byo fkcj. Gracze Le-
gii, bdc na etatach ofcerw, wkadali mundur tylko
od wita. Zawodnicy grniczych klubw, zatrudnie-
ni w kopalniach, mieli mgliste pojcie o sposobach wy-
dobycia wgla. Stefan Szczepek w Mojej encyklopedii
futbolu cytuje rozmow kierownika druyny Grnika
Zabrze Mariana Olejnika z pikarzem Andrzejem Szar-
machem zaraz po przyjedzie tego ostatniego na lsk:
j j
Widzisz Andrzej ten komin? To jest twoja kopalnia.
ORY GRSKIEGO. Polsk reprezentacj w Mona-
chium prowadzi ju Kazimierz Grski, ktry pniej
okaza si jednym z najlepszych szkoleniowcw w histo-
rii polskiego sportu. Lwowiak, ktry tu po wojnie tra-
f do Warszawy i zosta pikarzem Legii. Gra w ataku,
strzeli 34 bramki w 81 meczach. W reprezentacji kra-
ju wystpi tylko raz w przegranym a 0:8 spotkaniu
z Dani w Kopenhadze w 1948 r.
Grski mia niespena 50 lat, gdy na pocztku grud-
nia 1970 r. obj kadr po Ryszardzie Koncewiczu. No-
minacj przyjto w kraju bez emocji. Nikt nie mwi, e
to fatalny pomys, ale te nikt nie spodziewa si cudw.
W Gwnym Komitecie Kultury Fizycznej i Turystyki,
ktry odgrywa rol dzisiejszego Ministerstwa Sportu,
urzdnicy mogli wic spokojnie podsumowywa letnie
osignicia, majc pewno, e liczba medali i punkto-
wanych miejsc ju do koca roku si nie zmieni. GKKFiT
podlega premierowi, ktrym 23 grudnia 1970 r. zosta
Piotr Jaroszewicz. (Czowiek notabene zwizany niegdy
ze sportem w latach 194851 by prezesem Polskiego
Zwizku Tenisowego). Ale potne zmiany na szczytach
wadzy dotary do GKKFiT z pewnym opnieniem.
Szefem polskiego sportu (a take Polskiego Komitetu
Olimpijskiego, bo przez dugie lata obowizywa zwy-
czaj czenia tych funkcji w jednym rku) pozosta Wo-
dzimierz Reczek. Dopiero w 1973 r. oba te stanowiska
obj mody (41 lat) sekretarz Komitetu Dzielnicowego
PZPR w odzi, absolwent historii Uniwersytetu im. o-
monosowa w Moskwie Bolesaw Kapitan.
Kapitan by postaci bezbarwn w porwnaniu
z Reczkiem, ktry mg si pochwali bogatym yciory-
sem (wywodzi si z PPS, jego bliskim przyjacielem by
premier Jzef Cyrankiewicz), midzynarodowymi ko-
neksjami (od 1961 r. by czonkiem MKOl) i poczuciem
humoru. W 1972 r. obieca Wadysawowi Komarowi, e
jeli ten zdobdzie zoty medal na igrzyskach w Mona-
chium, zaniesie go na plecach z pokoju hotelowego na
niadanie. Gdy Komar (196 cm wzrostu, 120 kg wagi)
niespodziewanie zosta mistrzem olimpijskim, Reczek k
(drobny, niewysoki) przynis mu niadanie do ka.
Na jedno wychodzi powiedzia.
SKOK FORTUNY. Sportowcy chwalili rzdy Reczka,
bo przy nim mona byo dobrze poy. Dziki swo-
im znajomociom oraz zdolnociom dyplomatycznym
zawsze potraf wydbi wiksze pienidze na sport.
Mia te szczliw rk, bo to przecie za jego kadencji
zosta zdobyty pierwszy zoty medal w sportach zimo-
wych. Chodzi oczywicie o Wojciecha Fortun i jego fe-
nomenalny skok podczas zimowych igrzysk w Sapporo
(1972 r.). Wiadomo o wyczynie 19-letniego elektryka
samochodowego z Zakopanego (a zatem sport te mia
swj skok elektryka!) dotara do Polski 11 lutego nad ra-
nem. Ju przed poudniem zapeniy si piwiarnie w ca-
ym kraju. Najczciej padao pytanie: skd si wzi ten
Wojtek? Nawet dla dobrze zorientowanych w realiach
sportu kibicw nowy mistrz by postaci cakowicie ano-
nimow. Dosta si do reprezentacji w ostatniej chwi-
li dziki wstawiennictwu prasy, ale przede wszystkim
w efekcie kontuzji odniesionej przez innego skoczka, J-
zefa Przyby. Jednym sowem, spotkao go zrzdzenie
losu godne nazwiska.
MONACHIUM. Kilka miesicy pniej odbyy si igrzy-
ska letnie w Monachium, gdzie Polacy zdobyli 21 me-
dali, w tym 7 zotych. To osignicie (w owym momen-
cie drugie w historii po igrzyskach w Tokio, gdzie byy
23 medale) nie miao ju nic wsplnego ze szczciem,
a byo w duej mierze efektem fnansowo-organizacyjnej
zapobiegliwoci prezesa Reczka oraz oczywicie talentu
polskich sportowcw i fachowoci trenerw. Zote me-
dale zdobyli: lekkoatleta Wadysaw Komar, sztangista
Zygmunt Smalcerz, bokser Jan Szczepaski, szermierz
Witold Woyda, strzelec Jan Zapdzki oraz druyny fo-
recistw i pikarzy.
Zwycistwo zespou futbolowego z racji ogromnej
popularnoci piki nonej odbio si w kraju najwik-
szym echem. Nie by to sukces przypadkowy wcze-
niej kilka dobrych wynikw w europejskich rozgryw-
kach osigny Grnik Zabrze i Legia Warszawa. Alojzy
Piontek, grnik, ktry przez siedem dni tkwi pod ziemi
po katastrofe w kopalni Mikulczyce-Rokitnica, zaraz po
'+ ,.:1..:, |...:
|ew|taa|e
We[c|echa
|ertaa, 1',..,
||: m:1+'.
. '.'...: ''.
.+ /' /.m.,.'
'.,'+.' '.m,.,-
'..' . '+,,.,
/+',+.:, '.|, `.. .
Me6a||sc| | a 6 e M
e||mp|[sc:
'|+..|+. '1+
,''+.|.,,
'|+1,|+. 'm+.
,':''+|':|,'+,
,.'....: '.',,
. /,m..| 'm+'.:.
,,1.:..: ..-
+.., ,|'+'. .
,1.+ |:|,.. '''
'.++-'.,'+-'..'
.+ |+1...:
. '+'.., `.' .
100 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Sukces w Monachium zosta przyjty z lekkim niedo-
wierzaniem. To uczucie bdzie towarzyszyo wystpom
pikarskiej reprezentacji w kolejnych latach. Na razie
jednak by czas radoci i dyskontowania olimpijskiego
triumfu. Zwycisk ekip przyjli Edward Gierek, Piotr
Jaroszewicz i Henryk Jaboski, czyli trzej najwaniejsi
ludzie w kraju. Zawodnikw i trenerw obdzielono orde-
rami. PZPN ogosi 10 wrzenia (data olimpijskiego fna-
u) Dniem Pikarza, a wydawnictwo RSW Prasa-Ksi-
ka-Ruch podjo decyzj o przeksztaceniu miesicznika
Pika Nona w tygodnik.
Postpujc zgodnie z powysz logik, naleaoby
w cigu nastpnych dwch lat zmienia termin Dnia
Pikarza jeszcze kilkakrotnie, a tygodnik Pika No-
na przeksztaci w dziennik. Druyna Grskiego zdo-
bywaa bowiem kolejne, coraz wysze szczyty. Najpierw
6 czerwca 1973 r. pokonaa w Chorzowie w obecnoci
100 tys. widzw Angli 2:0. By o to pierwsze w historii
zwycistwo nad Anglikami, odniesione w dodatku w eli-
minacjach mistrzostw wiata. Strzelec drugiego gola,
Wodzimierz Lubaski, dozna w drugiej poowie spot-
kania gronej kontuzji. Napastnika zabrano do szpitala,
ale tam nie mia si kto nim zaj, bo caa suba zdrowia
siedziaa przed radzieckim telewizorem Rubin i ogldaa
mecz pisa Szczepek.
Remis 1:1 na Wembley w synnym, rozegranym 17 pa-
dziernika, meczu da Polakom awans do fnaw mun-
dialu 1974. Anglicy byli zdruzgotani. Kazimierz Grski
w ksice P wieku z pik tak wspomina ten wieczr:
Po spotkaniu pozostawili nas samych, wic krylimy
podziemnymi tunelami stalowego kolosa, zanim odna-
lelimy pomieszczenia, w ktrych przygotowano dla nas
kolacj. St przeznaczony dla Anglikw pozosta wolny.
Potem bdzilimy w ciemnociach, szukajc parkingu.
Nastpnego dnia w angielskiej prasie informacje
o meczu opatrzone byy aobnymi ramkami. Natomiast
mieszkajcy w Anglii Polacy szaleli ze szczcia. Grski
pisa, e nagle uaktywnia si nasza ambasada: Powi-
ta nas sam ambasador (byy sekretarz KC PZPR Artur
Starewicz przyp. A.F.), ktry nie by obecny na meczu,
gdy akurat poprzedniego dnia musia odsoni tabli-
c pamitkow ku czci Fryderyka Chopina w jednym
z miast na pnocy. Jeden z pracownikw ambasady nie
omieszka mi szepn do ucha, e jego szef by przekona-
ny o naszej sromotnej klsce.
W fnaach mistrzostw wiata, ktre odbyy si
w czerwcu i lipcu 1974 r. w RFN i Berlinie Zachodnim,
pikarze zagrali fenomenalnie. Odnieli pi zwycistw
z rzdu (3:2 nad Argentyn, 7:0 nad Haiti, 2:1 nad Wo-
chami, 1:0 nad Szwecj i 2:1 nad Jugosawi), ulegli do-
piero pniejszym mistrzom, Niemcom (0:1), po nieco-
dziennym meczu rozegranym we Frankfurcie na zala-
nym po olbrzymiej ulewie boisku. Na to spotkanie przy-
lecieli zastpca wydziau organizacyjnego KC PZPR Jan
Pawlak oraz prezes Polskiej Federacji Sportu Stanisaw
Nowosielski, przekazujc pikarzom pozdrowienia od
towarzysza Gierka.
Gdy Polacy pokonali Brazyli 1:0 i zapewnili sobie
trzecie miejsce w turnieju, I sekretarz odezwa si osobi-
cie. Z Dubrownika, gdzie wypoczywa, przysa depe-
sz: dziekuje stop serdecznie wam gratuluje stop spo-
tkamy sie we wtorek gierek. Powitanie w Warszawie by-
o icie krlewskie. Caa ekipa przejechaa przez miasto
odkrytym autokarem. Na ulice wyszy nieprzebrane tu-
my. Byy oczywicie ordery oraz wysokie, jak na polskie
warunki, nagrody. Trener Grski i jedenastu podstawo-
wych graczy otrzymao po 190 tys. z (rednia krajowa
paca w 1974 r. wynosia 3185 z) oraz po 1500 dol. Pozo-
stali czonkowie ekipy dostali proporcjonalnie mniej.
Rozmaite klasyfkacje, ktre powstay tu po mistrzo-
stwach, pozwoliy polskim pikarzom pozna swoj war-
to. Kazimierz Deyna okaza si jednym z trzech najlep-
szych graczy turnieju, Grzegorz Lato zosta krlem strzel-
cw. Wszystkimi zaczy si interesowa zachodnie klu-
by zawodowe. Ale szef polskiego sportu Bolesaw Kapitan
nie chcia sysze o transferach. Co by na to powiedzieli
towarzysze radzieccy? Powiedzcie, ktrzy chc wyjecha,
to ja im zablokuj paszporty mia pono owiadczy.
Pierwszym bohaterem mundialu, ktry otrzyma zgod
na wyjazd na Zachd, by Robert Gadocha. Lewoskrzyd-
owy reprezentacji rok po mistrzostwach (1975 r.) traf
do pierwszoligowego zespou francuskiego FC Nantes. Jak
wie niesie, o transferze tym rozmawia podczas wizyty
we Francji sam Edward Gierek. Potem wyjedali nastpni:
w 1976 r. Zygmunt Maszczyk (Valenciennes), w 1978 r. Ka-
zimierz Deyna (Manchester City), Henryk Kasperczak (FC
|||karska
repreteatac[a
|e|sk| Kat|m|erta
6rsk|eqe, '|+1
`.a . 1 ':.:,
. ' .1.: |.:.:.
'+.m.:. ..'.,
':|+. m.'.:...,
/,m..| !+.,',
'+.m.:. 'm.:..',
+. :...:.,
',..:.' '.1,,
':..,' '+...'.,
:., ..., |.:.:.
+. '|.:,'+., 1 ':.:,
. '' .1.:
+. m+:.'.,
'm+. ++,
':..,' '.:..:',
'+.m.:. ':,.+,
..:. '+|,
|.|.. ',m+..'.,
|.1.:, '+.m+.',
'.|. !.'.',
'|+1,|+. /m.1+,
':..,' '+,:..+'
,/ ,1|+..:
'|+1. m..1.+'.:
..: m+ .+ ||.+|.
'':.|+ .+1.',
. |1+m+ !..+|+,
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 101
Metz) i Jan Tomaszewski (Germinal Beerschot), w 1980 r.
Jerzy Gorgo (St. Gallen), Grzegorz Lato (Lokeren), Adam
Musia (Hereford) i Andrzej Szarmach (Auxerre), w 1981 r.
Antoni Szymanowski (Club Brugge) i na kocu w 1982 r.
Wadysaw muda (Hellas Werona). Nie ma na powy-
szej licie wielkich klubw, s rednie druyny, przewanie
francuskie i belgijskie. Moe po prostu pikarze brali pierw-
sze propozycje z brzegu, bojc si, e jak bd marudzi, to
wadza cofnie im zgod na wyjazd?
FIBAK ZAWODOWIEC. Nie Gadocha jednak zosta
pierwszym po wojnie polskim sportowcem zawodo-
wym, ale Wojciech Fibak. Najlepszy polski tenisista wy-
robi sobie w 1974 r. prywatny paszport i z drobn (jak
na warunki zachodnie) sum dolarw ruszy na podbj
wiata. Miaem ju 22 lata i doszedem do wniosku, e
sporadyczne wyjazdy na Zachd nie maj sensu. Uzna-
em, e to moja ostatnia szansa wspomina Fibak tamt
decyzj. Kilka lat wczeniej dosta propozycj ze Stan-
ford, najlepszego collegeu w Stanach. Mg tam studio-
wa i gra, ale Polski Zwizek Tenisowy chcia go mie
pod rk i nie wyrazi zgody na wyjazd.
w wypad z prywatnym paszportem w kieszeni zacz
y g y yj
si od Madrytu, pniej bya Barcelona, gdzie Fibak od-
nis sensacyjne zwycistwo nad jednym z najlepszych
tenisistw wiata, Amerykaninem Arturem Asheem.
Zaraz potem Polak wzi udzia w kwalifkacjach do tur-
nieju w Teheranie. Rozegrano je ze wzgldw oszczd-
nociowych w Barcelonie, by nie naraa na koszty tych,
ktrzy zostan wyeliminowani. Polak wywalczy awans,
ale nie sta go byo na podr, a take na pokj w tehe-
raskim Hiltonie. 1200 dol. na bilet poyczy mu synny
Szwed Bjrn Borg, ktry na dodatek zgodzi si przeno-
cowa koleg z Polski w swoim apartamencie.
Pocztki byy wic trudne i niepewne. Zwycistwo nad
Asheem zrobio jednak swoje i kilka miesicy pniej Fi-
bak dosta zaproszenie do udziau w amerykaskim cyklu
turniejw organizowanych przez Billa Riordana. Po sze-
ciu imprezach zostao mu na czysto 10 tys. dol. W Polsce
to bya fura pienidzy. W tym samym mniej wicej okre-
sie zadzwoni do mnie reyser flmowy Janusz Morgenstern
i mwi, e jest do kupienia dom na oliborzu. Waciciel
chcia za niego 40 tys. dol. wspomina Fibak.
Najlepszy polski tenisista, odnoszc coraz wiksze N
sukcesy (dwukrotne mistrzostwo wiata w deblu, awans k u s
do fnau turnieju Masters oraz do wierfnaw Wim- o d
bledonu, Roland Garros i US Open), stara si dobrze e l b
y z wadz. Paci co roku na konto Polskiego Zwiz- y
ku Tenisowego 10 tys. dol., przysya sprzt, organizowa u k
w Polsce turnieje pokazowe z udziaem czoowych teni- P w
sistw. Zdarzao si jednak, e nie mg zagra w repre- t s s
zentacji w meczach o Puchar Davisa. Wtedy by atako- n e z
wany. Fibak doskonale pamita, co kto wtedy pisa. War- a w
czay na niego Trybuna Ludu i Sztandar Modych, a z c
broniy ycie Warszawy i Przegld Sportowy. o r b
CYKLICI POKOJU. Fibak mg korzysta z wolnoci,
ktrej nie mieli inni polscy sportowcy. Wemy kolarzy, t k
ktrzy w latach 70. nie tylko wygrywali sztandarow t k
imprez krajw socjalistycznych Wycig Pokoju (Ry- p mm
szard Szurkowski, Stanisaw Szozda), ale te zwyciali a z s
w mistrzostwach wiata (Szurkowski, Janusz Kowalski). m w
Oni byli w takiej samej sytuacji jak pikarze. Mieli status n O
amatorw, cho tak naprawd yli wycznie ze sportu, mm a
korzystajc z fkcyjnych etatw w zakadach pracy. Jeli r o k
jednak w futbolu istniay rozgrywki, w ktrych pseudo- dd e j
amatorzy mogli rywalizowa z zawodowcami (mistrzo- mm a
stwa wiata i Europy, mecze pucharowe), to w kolarstwie ww s
przez dugie lata obowizywa zakaz jakichkolwiek kon- z r p
taktw obu sportowych wiatw. k a ta
Przeom nastpi wiosn 1974 r., gdy najlepsi pol-
scy cyklici dostali zgod (nie tylko polskich wadz, ale
przede wszystkim Midzynarodowej Unii Kolarskiej) na
start w profesjonalnym wycigu ParyNicea. I tak oto
9 marca 1974 r. po raz pierwszy w historii kolarstwa do-
szo do wycigu otwartego, w ktrym Eddy Merckx sta
na starcie obok Ryszarda Szurkowskiego, a Raymond
Poulidor spoglda na Stanisawa Szozd pisa Krzysz-
tof Wyrzykowski w Tytanach szos. Dopki trasa bya
paska, nasi trzymali si dzielnie (na jednym z etapw
Szurkowski by drugi, tu za Merckxem), ale w grach
ponieli ju spore straty.
Jesieni z rewizyt przyjechali do Polski zawodow-
cy z belgijskiej grupy Ijsboerke. Nie byo wrd nich
wybitnych cyklistw, a jednak zoili skr naszym mi-
strzom podczas Tour de Pologne. Szurkowski i Szozda
prowadzili midzy sob bezsensown wojn, cigajc si
na niektrych etapach o 20 miejsce, tak jakby chodzio
o medal olimpijski. T ktni w rodzinie bezwzgldnie
wykorzystali profesjonalici z Ijsboerke. ycie Warsza-
wy pisao, e naleaoby naszych czempionw wytar-
ga za uszy.
Te kontakty z zawodowym kolarstwem idealnie wpi-
syway si w polityk otwarcia na Zachd prowadzon
przez ekip Gierka. Otwarcie miao jednak swoje grani-
ce. O przejciu Szurkowskiego i reszty na zawodowstwo
nie byo w ogle mowy. Mieli nadal wygrywa Wyci-
gi Pokoju i zdobywa medale w rywalizacji amatorw
ku chwale socjalistycznej ojczyzny. Wiadomo, e przy-
chodziy propozycje ze strony profesjonalnych grup, ale
w Polskim Zwizku Kolarskim odkadano je na dno g-
bokich szufad.
Dlaczego zatem nie prbowali tak jak Fibak wzi
sprawy w swoje rce? Ucieczka, bo tylko taki wariant
wchodzi w gr, bya nieopacalna wyjania Szurkowski,
dzi prezes PZKol. Kto, kto zostawa na Zachodzie, tra-
ci licencj, bez ktrej nie mg si ciga. Na nowe pozwo-
lenie trzeba byo dugo czeka. Delikwent musia wic i
do pracy, by z czego y. Natomiast zmiana obywatelstwa
trwaa wtedy kilka lat, a w sporcie to przecie wieczno.
Twrc potgi polskiego kolarstwa by trener Hen-
ryk asak, ktry zgin w wypadku samochodowym
w styczniu 1973 r.
kstar6
!tarkewsk|
.+ ,:1.,m :|+,.
',... '',.
'' We[c|ech
|||ak ,1.+
m:..
|:...:
'''+-'',
'..:..:. `.. .
102 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
WAGNER BIJE ROSJAN. Sport polski mia w tamtym
okresie szczcie do wybitnych szkoleniowcw. Jednym
z nich by Hubert Wagner, ktry w krtkim czasie do-
prowadzi reprezentacj siatkarzy do najwikszych suk-
cesw w historii. Mia zaledwie 32 lata, gdy zosta trene-
rem kadry. Dwch czy trzech zawodnikw, nie przy-
zwyczajonych do cikiej pracy na treningach, a znaj-
cych ju moje wymagania, chciao zorganizowa bunt
mwi Wagner w wywiadzie dla ycia Warszawy.
Ci, ktrzy wytrzymali reim treningowy, zostali
w 1974 r. mistrzami wiata, a dwa lata pniej zdobyli
zoty medal olimpijski. Dla Wagnera wane zwaszcza
byy mecze ze Zwizkiem Radzieckim, ktre nasi wcze-
niej regularnie przegrywali. Mody trener wiedzia, e
jak jego zesp nauczy si zwycia Rosjan, to bdzie
wygrywa ze wszystkimi. Nie wzi nawet do kadry jed-
nego wybitnego zawodnika, ktremu jak twierdzi
rka draa podczas spotka z Ruskimi.
Rywalizacja z ZSRR w kadej zreszt dyscyplinie mia-
a dodatkowy smaczek. Kolarz Stanisaw Szozda zyska
ogromn popularno nie tylko dlatego, e wygra Wy-
cig Pokoju (1974 r.), ale take z powodu swoich bojw na
fniszu z brutalnie jedcym Walerym Lichaczewem.
Jed jak bandyci wypali ktrego dnia Szozda
przed kamer telewizyjn. Wany rozdzia w sportowej
rywalizacji z wielkim bratem zapisali w 1976 r. hoke-
ici, ktrzy na pocztek mistrzostw wiata w Katowicach
pokonali ZSRR 6:4. Kry wtedy dowcip o depeszy, jak
rzekomo otrzyma Gierek: gratuluje stop ropa stop gaz
stop brezniew.
PROPAGANDOWE PODPRKI. Zwycistwo hoke-
istw osodzio kibicom klsk polskiej reprezentacji
w zimowych igrzyskach w Innsbrucku. Za to start w let-
niej olimpiadzie w Montrealu okaza si bardzo udany.
Nasi sportowcy zdobyli 26 medali (w tym 7 zotych),
zajmujc szste miejsce w klasyfkacji za ZSRR, NRD,
USA, RFN i Japoni. W sporcie naprawd naleelimy y
wtedy do wiatowych mocarstw. Dziennikarze i kibice
byli tak rozbestwieni sukcesami, e srebrny medal pi-
karzy (przegrali w fnale z NRD 1:3) uznali za porak.
Pierwszy sygna pikarze otrzymali ju na Okciu. Cel-
nicy, ktrzy do tej pory biegali do zawodnikw po auto-
grafy, teraz bardzo dokadnie przetrzsnli ich bagae
pisze Szczepek.
Krytykowany Kazimierz Grski wkrtce przesta by
trenerem, a zastpi go absolwent Wydziau Komunika-
cji Politechniki Warszawskiej Jacek Gmoch. By choro-
bliwie ambitny, nie znosi przy tym krytyki. Gdy przed
wyjazdem na mundial w 1978 r. odpowiada na pytania
czytelnikw ycia Warszawy, nawet najdrobniejsze za-
rzuty doprowadzay go do szau. Mwiono, e ma po-
parcie partii, a cilej mwic sekretarza KC Zdzisawa
andarowskiego.
Gmoch mia do dyspozycji wszystkich najlepszych pi-
karzy Grskiego, a ponadto wchodzcego mocno do gry
modego Zbigniewa Boka oraz powracajcego po kontu-
zji Wodzimierza Lubaskiego. Tymczasem z duej chmu-
ry spad may deszcz. Reprezentacja Polski podczas mun-
dialu w Argentynie nie dotara do fazy medalowej. Ocze-
kiwania byy ogromne, rwnie ze strony wadzy. Ju po
pierwszym, zremisowanym z RFN, meczu Gierek wysa
pikarzom depesz gratulacyjn. Media, w ktrych obo-
wizywaa propaganda sukcesu, twierdziy, e zajlimy
pite miejsce (bo przegralimy z pniejszymi mistrzami
Argentyczykami), cho ofcjalnie taka klasyfkacja nie
bya prowadzona. Gmoch odchodzi raczej w niesawie.
Pniej okaza si znakomitym trenerem (due sukcesy
w Grecji) oraz sympatycznym i dowcipnym czowiekiem.
GEST KOZAKIEWICZA. Zblia si 1980 r. i letnie igrzy-
ska w Moskwie, ktre miay by wyjtkowe pod kadym
wzgldem. I byy. W reakcji na radzieck interwencj
w Afganistanie olimpijsk rywalizacj zbojkotowao kil-
ka krajw, w tym dwie potgi USA i RFN. Dziki temu
Polakom atwiej byo o medale, ktrych zdobyli rekordo-
w liczb (32, ale tylko 3 najcenniejsze).
Jeden ze zotych medalistw, tyczkarz Wadysaw Ko-
zakiewicz, wykona na stadionie olimpijskim synny gest
rk zgit w okciu, ktry mona by uzna za symbo-
liczne zamknicie okresu gierkowskiego. W odniesieniu
do sportu byby to jednak symbol niesprawiedliwy, gdy
w tej akurat dziedzinie dekada okazaa si zdecydowanie
najlepsza w historii. n p
Andrzej Ffara
ka6esc pe|sk|ch
s|atkart
t m|strtestwa
e||mp|[sk|eqe
pe twc|stw|e
aa6 l!kk,
!.|.:+', .:.,.:.
`.a .
6est W|a6s|awa
Ketak|ew|cta
, .,..|..:
. '.m,.,'.m '.-
'...: ''. |,..:, :, | '
!'.+, '.,.:. ` . '., .+, '. !
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 103
Telewizja wzita. |cr|o... .oJ|o V..ks.
r.JbuJc.. c.y|| n|r cp|r|. pub||c.r. cJ
..|o.c|oJ|. .n|.ry b..y r|o cJ ...u | r|obo.pc
s.oJr|c, J|.togc ok|p. g|o.kc.sk. pcst.rc.||.
..t.cs.c.yc s| c r| cJpc.|oJr|c .c.osr|o
|.cp.g.rJ. p..oc|cJ.||. .c.c..s ncJo.r|
.ucy |.co|||t|rg \ to|o.|.| .us.y| p|o..s.y
p.cg..n pub||cystyc.ry r. .y.c, . ktc.yn .|
J.c.|o to|o|cruc, ncg|| ..J.c pyt.r|o kcnus
. k|o.c.r|ct.. | r.s s tc p|s.| c .ybur|o
cby..to|sk|o |.r|o| |.ssort ..oc.y rc.o,
pcr|o... o|o.|.. |c|sk. Jc r|oJ..r. p..
cc..|. . t.k|c| ...urk.c|, . .k|c| .y||sny
.s.yscy, | .yspoc.||.c..|. s| . |ctcg..|c..
r|u Jyn|cyc| kcn|rc., pcuc..r|u r..cJu,
.|oc.c.ryc| k...r|.c|, pcnp.tyc.ryc| J.|or
r|k.c| | co.oncr|.|ryn t..ktc..r|u c.|crkc.
k|o.c.r|ct..
Wytyczne i cenzorzy. n|.ry r|o c.r.c..|y
oJr.k, .o ..o.ygrc..rc . .c.rogc sto.c..
r|. s.cJk.n| p..ok..u, rp pcp..o. cJpc.|oJ
r| pc||tyk k.J.c. \ 192 . .Jcbytc |.J|c
kcn|tot ogc J|ugc|otr|ogc s.o|. \|cJ.|n|o...
Sckc.sk|ogc ..stp|| c.|c.|ok |o.k. V.c|o
S.c.op.rsk| b|u.c |c||tyc.ro p.ocy.yr|o ..
k.os|||c ||r|, ktc.o r|o nc.r. by|c p..ok.cc.yc
|.|orr|k..st.u pc|sk|onu p..yp.J. ...r. .c
|. . r.s.yn .yc|u .yr|k.c. . ..rg| togc ..
.cJu, . ogc .|o|k|ogc .r.c.or|. J|. pc||tyc.
ro oJuk.c| spc|oc.orst.., .k to. r. pc|u
ks.t.|tc..r|. r.st.cc. | k||n.tu spc|oc.rogc
|..s. ost .....on |rst.unorton cJJ.|.|y..
r|. r. spc|oc.orst.c, .gcJr|o . ||r| p..t||
|. st...y ||r|| ||| . noJ|.c| st.| supo.cor.c.
'o..y |uk.s.o.|c., sok.ot... | AJn|r|st..
cyr|o .s.ystk|o t.osc| by|y r.J.c.c..ro p..o.
|c.ry |..J |crt.c|| |..sy, |ub||k.c| | \|Jc
.|sk (|||||\), c.y|| cor.u.c..ro |. p.cp.
g.rJc.yn |.crc|o ...ro n|osco ..nc..|
t.k.o ||| |op..t.nort VS\ or .|.sr|o Jop..
t.nort .o ...osr|u 192 . p..ygctc..| o.y
Jctyc.co ccory pc||tyc.ro t.osc| tygcJr|k.
|O||+|A
POLITYKA popiera. ospc| |O||+|| pc
p..| g.uJr|c. .n|.r r. st.rc.|sku | sok.o
t.... '.k .|ks.csc spc|oc.orst.. .|o..y|, .o
ncJo.r|..c. r.b|o..o tonp., . k.. ct.c..y
s| r. s.|.t ||c.y| r. pcs.o..or|o .c|rcsc| .y
pc.|oJ.| \yJ...|c s|, .o p..o|cn g.uJr|c.y
st.c..y| .k p|s.| '.r St..o|ock| nc.||.csc
p..osc|. cp|r|| pub||c.ro .o st.ru ut.crogc
. st.r ..oc.y.|sty, .o p..yr|os|o rc. cJ.||.
|cc.tkc.c .|o|o .sk..y..|c, .o t.k .|.s
r|o bJ.|o \ 191 . r. |.n.c| |O||+|| uk.
..| s| r|o ty|kc g|csry ..tyku| V|oc.ys|... |
|.kc.sk|ogc |cb.y |.c|c.|oc, .|o bo.p..
tyry, .|o to. k||k. ...ryc| .opc.t..y (\.rJy
|.|kc.sk|o, |..|us.. ||kus., 'o..ogc |.b.r.,
ArJ..o. |..ys.tc|. \.cb|o.sk|ogc) . \yb..o
.. | |cJ.|, pck..ucyc| J..n.t .cbctr|c.ogc
.yc|. .os.t |oktu.. t.k.o .|o|u |rryc| tokstc.
u.nys|..|.|., .o ..oc.y.|stcsc k.s.|o, ...cJ.|
| sk..oc.y, .k tc pc.|oJ.|.| . .y.|.J.|o J|.
|O||+|| b|gr|o. |o.bo.t |.oc. .sr. r|o
b..kc..|c ..tyku|c. so..|||styc.ryc| .cboc
.|.J.y \ cp|r|| \|os|... \|.Jyk| (|O||+|A
| o |uJ.|o \..s.... 200) .oJ.kc. u.r.|., .o
r....r|os.. ost st.b|||..c., .o t..ob. un.c
r|.c rc. ok|p | o p..y.cJc c c|ok..o, .o
cor.orc| . |.kc.|ock|o .|J.|o|| . tyn ty|kc k.
nu||.. J|. J.|.|.|rcsc| r|o pc ||r||
MSW krytykuje. |ocor.orc| . ||| |op..t.
nortu VS\ pc.yty.r|o ccor|.|| .n|.ry, .
k|o ..s.|y r. .yrku p..sc.yn pc V..cu 68
\ s.cJk.c| n.sc.ogc p..ok..u, . .yr|ku
.Jon.skc..r|. | .c.b|c|. o|onortc. .o.|.c
r|styc.ryc| | sycr|styc.ryc| sytu.c. pc||tyc.
r. u|og|. . c|gu b. .r.c.ro pcp...|o |o.|
.cr|styc.ry ..cg r|o .cst.| oJr.k pckcr.ry
Jc kcrc. \ to sytu.c| s.c.ogc|rogc .r.c.o
r|. r.b|o.. k|o.urok cJJ.|.|y..r|. tygcJr|k.
|O||+|A p.otorJucogc Jc .c|| c.g.ru .op.o
.ortucogc r|o..|o.ro pcg|Jy | p..oc|.y
tucogc pcJ s.co .p|y.y c.sc| c.yto|r|kc.
pcJ.tryc| r. .o.|.cr|styc.r, ||bo..|rcbu.
.u..yr | t.. cJ...r, r|osk.pc..r p.c
p.g.rJ pub||cystyc.r
|cs.o...r|o k.gu c.yto|r|kc. r|o by|c oJr.k
r.gc.s.yn ....uton or b..n|.| r.stpucc
|oJ.kc. |O||+|| r|o c.uo s| c.sc| p..ty
rogc |.crtu |Joc.cpc||tyc.rogc ||snc pc
.c|.ro Jc p.cg..nc.ogc p..oc|.st..|or|.
s| torJorccn .o.|.cr|styc.ryn | bu..u..y
rc||bo..|ryn u. . pc|c.|o |.t 60tyc| .ycb
cc..|c s| . p..t||, st...c s| pc.ysk.c ||bo..
||.uc |ub toc|rck..tyc.r|o r.st..|cr c.sc
|rto||gorc| J|. s.c|c| kcrcopc|
Ocor|.c.o . VS\ r.p|s.||, .o |O||+|A st...
|. s| pc.ysk.c ..u|.r|o k|o.c.r|ct.. p..t||
| ..Ju Jok|..uc s.c pcncc | ...rg..c..
r|o 'oJr.k |urkccr..|us.o ||| |op..t.nortu
cst..og.||, .by r|o b..c togc .. Jcb. ncrot,
pcr|o...
os.c.o p..oJ \| ..Jon ||| |O||+|A .o
p.o.ortc..|. ||r| cJb|og.c cJ g|c.rogc
k|o.urku Jyskus|, pc|og.c r. sc||ob|.r|u
|rto||gorc| toc|r|c.ro p..y pcnr|os..r|u
.c|| p..t|| | k|.sy .cbctr|c.o,
pc \| o.J.|o |O||+|A r|o .o.||.uo ||r|| .y
tyc.cro p..o. ..J, |oc. kcrtyruuo .|.sr,
st..|.c p|snc . .c|| ..oc.r|k. b||.o r|o
ck.os|cryc| s|| pcstpu, rc.cc.osrcsc|
| cJrc.y, |grc.uc uk|.J s|| spc|oc.ryc|
| pc||tyc.ryc| . k..u
|cst.|c s| to. .oJ.ktc.c.| r.c.o|ronu V|o
c.ys|..c.| | |.kc.sk|onu, ktc.y . s.c|c| ..
tyku|.c| cpo.uo cgc|r|k.n| . cJr|os|or|u Jc
s|| nctc.yc.ryc| J.|s.ogc .c..cu k..u |c
n|. .c| p..t|| .sk..uc r. r|o.ykc..yst.ro
t.|orty Jcb.yc| |.c|c.cc., .|o bo.p..ty
ryc|
|cJcbro ....uty pcst..|crc t.k.o .cboc kcr
k.otryc| ..tyku|c. | J.|orr|k...y O.g.r|..co
p..tyro . Jyst.rsu n|o|| t..ktc..c ArJ..o
|..ys.tc| \.cb|o.sk|, b..b... O|s.o.sk. | |.r
r. |..|| \ pub||cystco p|sn. Jcst..o.crc syn
p.t| J|. kc| cpc.ycyryc|
oksty c .|.ku |.J.|ock|n n|.|y byc pcs.|
ccro p...|o .y|c.r|o gcspcJ..co . pcn|r|
c|on .k|.Ju ..J.|ock|o nys|| n..ks|stc.sk|o
. k.ytyk bu..u..yryc| |Joc|cg|| .rtyscc.||
styc.ryc|, ||bo..|ryc| |tp 'oJor . ..tyku|c.
pt \..|.co r. ton.t cscby pcJo...ro, pc
s.|ccry b|Jcn . ust..|o psyc||.t.yc.ro,
.g..os.y| J.u.r.c.ryn .yJ..|k|on, gJy.
.b|og| s| . c..s|o . .rty..J.|ock k.np.r|
r. .c|cJ.|o Jct p.cb|on.tyk| |oc.or|. psy
c||.t.yc.rogc . S|| cscb .ok|.nc..ryc| .
kc J.|.|.c.o cpc.yc|
\ ..tyku|.c| pcs.|ccryc| ton.tyco n|
J.yr..cJc.o pcrcc ..uc.| s| . cc.y b..k
pub||k.c| c kcr|.crt.c| |Joc|cg|c.ro n|J.y
\sc|cJon . .c|cJon O sp....c| r|on|o
ck|c| .utc..y |O||+|| p|s.|| ur|k.c .kcortc
..r|. k|.sc.yc| u...urkc..r sytu.c| . tyn
k..u
Dowd z ingerencji. '.kc Jc.cJ syston.
tyc.ryc| | J|ugct...|yc| p.cb p..onyc.r|. r.
|.n.c| p|sn. r|o.gcJryc| . ||r| p..t|| pcg|
Jc. | kcrcopc| s.|.Jc.yc n|.|. ||c.b. |rgo
.orc| Jckcr.ryc| p..o. cor.u. OJ 1 styc.r|.
Jc 15 s|o.pr|. 192 . |c.ry |..J |crt.c|| |..
sy, |ub||k.c| | \|Jc.|sk Jckcr.| 210 |rgo.orc|
. pub||k.c.c| p|sn., . 32 ..tyku|y .J| . c.|c
sc| Spcs.cJ |rgo.orc| ty|kc 2 Jctyc.y|y p.cb|o
n.tyk| gcspcJ..c.o, pc.cst.|o pc||tyc.ro
MARClN ZARMA
r00t tuz0m00Ltt\cz0\ t ,0Ltt\ka" 0tz 0 Lt0tt
||erwsta streaa |0||I\K| : | ,..,m |:'|:m ,:,
.:1+'|.+ .+.:'.: !.:.,|+.+ '+'.'.:
,.+ || '', . .:1+'.,,.,m +'..:..:, '+.+.+, `.a .,
'+'.'. 1 `' ., ..+ ',..:m |+...'+
. ,.m.:, ,..+1.| ,.,.+|., 1.:...',
'|., 1. ,:| ',+'.., ..:1, '.'.+.' '''
104 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
C,czycj
,|Lc|
O 7 H : M o k p r e l o n u
sposb helsisk konferencj na kilka dni przed jej roz-
poczciem. Rwnie Jan Jzef Lipski ostro krytykowa
w gronie przyjaci spotkanie helsiskie, widzc w nim
nowy Kongres Wiedeski albo Jat. Przeprowadze-
nie takiego spotkania oceniono w tym gronie jako bez-
wzgldne zwycistwo polityki Zwizku Radzieckiego
odnotowao SB. Rwnie negatywne oceny formuowa-
li obserwatorzy zachodni. Konferencja Bezpieczestwa
i Wsppracy w Europie z udziaem 35 pastw, ktra
po 32 miesicach semantycznych utarczek zblia si do
punktu kulminacyjnego, w ogle nie powinna si zda-
rzy. Nigdy w historii nie woono tyle wysiku, w tak
dugim czasie, aby osign tak mao pisa w lipcu
1975 r. New York Times.
Wikszo analitykw sceny midzynarodowej uwa-
aa, e KBWE, rozpoczta w 1972 r., jest korzystna dla
ZSRR i jego satelitw. Oznaczao to przecie usankcjono-
wanie podziau jataskiego, ktry odda poow Euro-
py pod kontrol sowieck. Istotnie, w Akcie Kocowym
podpisanym 1 sierpnia 1975 r. w stolicy Finlandii przez
35 pastw mowa bya o integralnoci terytorialnej, nie-
naruszalnoci granic i nieingerencji w sprawy wewntrz-
ne. Obz komunistyczny zobowiza si jednak rwnie
do poszanowania praw czowieka i podstawowych wol-
noci: wolnoci myli, sumienia, religii i przekona.
Kwestie te obejmowa tzw. trzeci koszyk porozumie,
ktre mwiy take o wolnym przepywie opinii i in-
formacji midzy ludmi i krajami. Sygnatariusze Aktu
Kocowego w imieniu PRL podpisa go Edward Gie-
rek zobowizali si do popierania kontaktw swoich
obywateli z zagranic, uatwiania im podry indywi-
dualnych i zbiorowych, czenia rodzin itp. W ten spo-
sb Zachd, za cen formalnego uznania granic bloku
wschodniego, skoni Moskw do obietnicy przestrzega-
k0k tz0 0tz z\0t0sL m 90Lscz au\kaL0\c0
zMta0, aLz MtM0 t0 s\L zzL0M0m\ za sa
m um0c0 m\uazz0. 0utsa0ta m hzLst0kac0
kt0 k00c0mzc0 k00rzz0cat 8zztzczz0stma
t s0Lac\ m 00tz t zcL0szz0ta zzz
mLauzz 9kL zaMta0 zMta0 m k00st\t0cat.
u r G k 6 r y r e k i
PARADOKS HELSINEK. W sierpniu 1975 r. Konferen-
cja Bezpieczestwa i Wsppracy w Europie, obradujca
w Helsinkach, upowszechnia i uprawomocnia pojcie
praw czowieka, dajc wschodnioeuropejskim dysyden-
tom do rki narzdzie walki z komunistycznymi dyk-
taturami. Najszybciej zrozumiano to w Warszawie. Nie
stao si to jednak od razu.
Nudne pustosowie, gupie kino, ale cel polityczny
jest jasny i dla Rosji wany: pokaza, e wiat uzna ro-
syjskie podboje terytorialne w Europie po II wojnie wia-
towej i e ta narada zastpuje konferencj pokojow.
Stefan Kisielewski nie by odosobniony, oceniajc w ten
Ceatersk|e
|aqereac[e
aa t6[c|ach
kqeac[| |aterpress,
1'.m:.|.,,.,.'
,..|+..: ':..1+
.:..:.+
. '+.+..:, `.' .
'|+1+ 1'+|+
., ..:...:',
+': ,:.,:'|,.,
.+. .,',1+ |
,+' .,'.:'+..:
'.|...
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 105
nia niektrych liberalnych zasad w podporzdkowanych
jej krajach. Komunici uwaali to naturalnie za obietnic
bez pokrycia, nie majc zamiaru jej dotrzymywa. Za-
chd nie wierzy, e ZSRR zechce rzeczywicie wype-
nia zasady zawarte w dokumencie kocowym. Ja rw-
nie w to wtpi notowa w sierpniu 1975 r. Mieczysaw w
Rakowski. Odnosz wraenie, e nasze rzdy bd te-
raz jeszcze bardziej wyczulone na wszelk kontraban-
d buruazyjn i e nie ma co liczy na to, e osabn
w jakim istotnym zakresie wszystkie ograniczenia, ja-
kie w dziedzinie wolnoci istniej w krajach rzdzonych
przez komunistw.
Bez wtpienia tak wanie by byo, gdyby nie ludzie,
ktrzy postanowili sowieckie deklaracje wzi na serio.
Jimmy Carter, ktry w rok po Helsinkach zosta prezy-
dentem USA, wraz ze swoim doradc do spraw bezpie-
czestwa narodowego Zbigniewem Brzeziskim umie-
ci obron praw czowieka w gwnym nurcie ame-
rykaskiej polityki zagranicznej. Jeszcze waniejsze
byo wszake powstanie ruchw dysydenckich, ktre
w ZSRR, w Polsce, w Czechosowacji, a potem w innych
krajach zaczy si domaga od komunistw respekto-
wania zawartych w Akcie Kocowym zobowiza. Ha-
so przestrzegania praw czowieka i obywatela stao si
w latach siedemdziesitych gwnym daniem demo-
kratycznej opozycji, znacznie bardziej dotkliwym dla
wadz ni tradycyjna retoryka antykomunistyczna de-
kad wczeniejszych. Rewindykacjom wzitym z helsi-
skiego katalogu trudno byo przecie zarzuci wrogie in-
spiracje, skoro pochodziy z dokumentw podpisanych
przez socjalistyczne rzdy. Postulaty odwoujce si do
tak uniwersalnych norm, jak wolno sowa i wyznania,
atwiej te trafay do midzynarodowej opinii publicz-
nej, ktra okazaa si wanym sojusznikiem wschodnio-
europejskich opozycjonistw.
W SPRAWIE KONSTYTUCJI. Sprawa zmian w konstytu-
cji pojawia si w 1975 r. W tzw. wytycznych na VII Zjazd
PZPR znalaz si postulat potwierdzenia w ustawie za-
sadniczej faktu, e w socjalistycznej Polsce kierownicz
si jest PZPR. Uprzywilejowan de facto pozycj par-
tii komunistycznej w pastwie zamierzano usankcjono-
wa de iure. Projekt zatwierdzono na zjedzie, urucha-
miajc posuszn machin sejmow. W grudniu jeden
z najbliszych ludzi Gierka Edward Babiuch zapowie-
dzia w Sejmie kolejn poprawk. W konstytucji zamie-
rzano potwierdzi expressis verbis przynaleno Polski
do systemu socjalistycznego i nienaruszaln bratersk
wi ze Zwizkiem Radzieckim. Ponadto projektowano
wprowadzenie zapisu uzaleniajcego prawa obywateli
od rzetelnego i sumiennego wypeniania obowizkw
wobec ojczyzny.
Do dzi nie jest zupenie jasne, po co komunici chcieli
wpisa te zasady do konstytucji, skoro i tak rzdzili Polsk
bez adnych ogranicze, a to, co chcieli sformalizowa,
od dawna obowizywao w praktyce? Sensu tych zmian
nie widzieli nawet czonkowie establishmentu. Towarzy-
sze w kierownictwie postanowili zapisa w konstytucji, e
partia spenia w naszym kraju kierownicz rol. () Nie
rozumiem, po jakiego diaba takie sformuowanie musi
si znale w akcie, ktry Polacy uwaaj za oglnona-
rodowe dobro notowa Mieczysaw Rakowski w swoim
dzienniku. Podobno () chce si w ten sposb upew-
ni Moskw, e jestemy wiernymi synami komunizmu.
Dowcip polega na tym, e to zbyt stare wrble, eby si na
co takiego da nabra. Obawiam si, e taki zapis stwo-
rzy spore kopoty, przyczyni do powstania napi w spo-
eczestwie, a cilej midzy spoeczestwem a parti.
Ciekaw te jestem, jak zachowa si episkopat, ktry od
dawna sprzeciwia si temu pomysowi.
Rakowski przewidywa trafnie. Zapowiedziane zmia-
ny w ustawie zasadniczej wywoay fal protestw w po-
staci listw zbiorowych kierowanych do wadz.
W stycznia 1976 r. projekty zmian ocenia w specjal-
nym memoriale Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi
skrytykowali zamiar umieszczenia w konstytucji prze-
wodniej roli jednej partii w pastwie, co zniweczyoby
resztki demokracji. Rwnie surowo ocenili projekt
konstytucyjnego potwierdzenia przynalenoci Polski
do systemu socjalistycznego i nienaruszalnoci brater-
skiej wizi ze Zwizkiem Radzieckim, co mogo pro-
wadzi do ograniczenia suwerennoci kraju i ingerencji
pastw ssiednich w jego sprawy wewntrzne. Hierar-
chowie Kocioa przypomnieli rzdzcym o konieczno-
ci poszanowania praw czowieka i podstawowych wol-
noci: wolnoci myli, sumienia, religii i przekona oraz
prawa narodw do samostanowienia. W sferze ustrojo-
wej wyranie opowiedzieli si za parlamentem powsta-
ym w wyniku wolnych, picioprzymiotnikowych wy-
borw, ktry dopiero wtedy bdzie strem wszystkich
praw i obowizkw obywateli, Rodziny, Narodu. W ko-
lejnym memoriale, wystosowanym 26 stycznia, kardyna
Stefan Wyszyski jeszcze mocniej zaprotestowa prze-
ciwko naruszeniu rwnoci praw i obowizkw wszyst-
kich obywateli. Konstytucyjne uprzywilejowanie jednej
grupy ludzi byoby zasadniczym naruszeniem rwnoci
obywatelskiej pisa prymas. Byoby to rwnie zagro-
enie podstawowego prawa Narodu, dzielioby bowiem
cae spoeczestwo na dwie grupy jedn powoan
do sprawowania wadzy, drug skazan na cakowit
zaleno od pierwszej. Rwnie stanowczo episkopat
sprzeciwi si uzalenieniu praw obywatelskich od wy-
peniania obowizkw, twierdzc, e podstawowe pra-
wa powinny by w ustawie zasadniczej zagwarantowa-
ne bezwarunkowo. Formuowane w tym samym duchu
uwagi zgosili te przedstawiciele laikatu skupionego
w ruchu Znak.
Memoriay Kocioa odniosy pewien skutek. W osta-
tecznej wersji zmian zrezygnowano z zapisu czcego
prawa i obowizki obywatelskie. W dyskusji, jaka si to-
czy wok konstytucji, nietrudno dostrzec, e moi przy-
wdcy faktycznie obawiaj si jednej siy episkopatu.
Cae szczcie, e ten stary Wyszyski jest uparty. Gdyby
nie on, kilku facetw z kierownictwa partii nicowaoby
ten kraj co drugi dzie notowa w swoim dzienniku
Rakowski.
|e6p|saa|e
kkta Keceweqe
Keafereac[|
8etp|ectestwa
| Wsp|prac
w larep|e,
':'..'.,
`` '.,.+ `.' .
106 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
LIST 59. Pierwszym i najwaniejszym z kilkunastu
listw otwartych i petycji, ktre w reakcji na plany zmian
w konstytucji wystosoway krgi opozycyjne, by tzw.
List 59. Pomysodawc by Jan Olszewski, ktry na po-
cztku padziernika 1975 r. zaproponowa napisanie
pisma do wadz o treci wrogiej (jak okrelio to SB).
Gwnym autorem tekstu by Jakub Karpiski, ktremu
pomagali Olszewski i Jacek Kuro. By to dokument prze-
omowy, stanowicy odrzucenie systemu komunistyczne-
go i polityczny program dla opozycji. Zapowied zmian
w ustawie zasadniczej PRL wykorzystano, by przedstawi
katalog praw i wolnoci obywatelskich, ktre konstytu-
cja winna zagwarantowa: wolno sumienia i praktyk
religijnych; swobod dziaania niezalenych zwizkw
zawodowych i prawo do strajku; wolno sowa i infor-
macji w tym zniesienie cenzury prewencyjnej; wolno
nauki i autonomi uczelni wyszych. Sejm nie moe by
traktowany jako najwyszy organ wadzy ustawodawczej,
rzd nie jest najwyszym organem wykonawczym, a sdy
nie s niezawise pisano. Postulowano wolne, picio-
przymiotnikowe wybory do parlamentu.
Autorzy Listu 59 wyszli daleko poza krg postulatw
dotychczas zgaszanych przez rodowiska niezalene,
stawiajc danie respektowania regu liberalnej demo-
kracji. Wprowadzenie tych regu w ycie oznaczaoby
zmian systemu politycznego PRL. Byo to wic zde--
cydowane przekroczenie granicy dziaa, ktre mona a
okreli jako dysydenckie krytykujcych system komu-
nistyczny, ale niekwestionujcych jego podstaw ustrojo- -
wych. W tym sensie trzeba uzna List 59 za dokument t
zaoycielski opozycji demokratycznej, umieszczajc
demokracj parlamentarn, a nie ulepszon wersj so-
cjalizmu na politycznym horyzoncie de.
Trudno si dziwi, e zbieranie podpisw pod teks--
tem uderzajcym w fundamenty PRL szo, jak wspomi--
na Kuro, opornie. To, e memoria podpisao w sumie e
a 66 osb, a wic kilkakrotnie wicej ni znacznieee
ostroniejsze petycje, dowodzi powanej ewolucji po- -
staw inteligenckiej elity. W poowie lat siedemdziesi--
tych rodowiska niezalene najwyraniej otrzsny si
ju z pomarcowego i pogrudniowego szoku i byy goto-
we do przekroczenia kolejnej bariery dwiku w rela-
cjach z wadz. Wrd sygnatariuszy listu byli artyci ci
i pisarze, uczeni i ksia, emigranci i dawni winiowie e
polityczni z rnych etapw PRL. 9 grudnia dokument, t,
wraz z listem przewodnim od prof. Edwarda Lipiskie-
go, traf do Kancelarii Sejmu.
LIST 4 I LIST 218. Tymczasem, jak ju wiemy, 19 grud--
nia Edward Babiuch przedstawi w Sejmie projekt jesz-
cze jednej poprawki konstytucja miaa usankcjonowa
nienaruszalny sojusz z ZSRR i przynaleno Polski ki
do obozu komunistycznego. Osobny list w tej sprawie e
wystosowali Jan Olszewski, Antoni Pajdak, Wojciech h h
Ziembiski i Stanisaw Szczuka. Prawniczym jzykiem m
dowodzili oni, e umieszczenie w ustawie zasadniczej ej
postanowie traktatu sojuszniczego zawartego z ocien--
nym pastwem ograniczyoby formalnie suwerenno
PRL: Tragiczne dowiadczenia historyczne naszego na-
rodu poczynajc od sejmu niemego z 1717 r., poprzez z
kolejne rozbiory, a do ostatecznego upadku pastwo- -
woci stanowi dla wspczesnych Polakw przestrog
historii. Kae nam ona pamita, e zgoda na przyjcie e
jednostronnych gwarancji ustrojowych i sojuszniczych h
ociennego mocarstwa bya wstpem do wymazania a
imienia Rzeczypospolitej z politycznej mapy Europy. .
Historyczna paralela z epok rozbiorw i sejmem nie- -
mym bya czytelna. W poprawkach widziano grob
jeszcze wikszego podporzdkowania Polski imperium m
sowieckiemu. Sprzeciw wobec tych zamiarw by przy--
pomnieniem o kwestii niepodlegoci. Do listu czte-
rech swoje podpisy doczyo dwunastu innych sygna-
tariuszy Listu 59, w tym: Jacek Kuro, Edward Lipiski,
Jan Jzef Lipski, Adam Michnik i Aniela Steinsbergowa.
Na pocztku grudnia 1975 r. do Sejmu wpyn pro-
test podpisany przez 218 osb, gwnie ze rodowisk aka-
demickich Warszawy i odzi. Sprzeciwiano si w nim
zagwarantowaniu kierowniczej roli PZPR w pastwie
i wzywano do odrzucenia pezetpeerowskiego projektu
zmiany konstytucji. Wrd jego sygnatariuszy znale-
li si: Wojciech Arkuszewski, Konrad Bieliski, Jan Li-
tyski, Antoni Macierewicz, Stefan Niesioowski, Witold
Sukowski, Joanna Szczsna, Jzef reniowski, Kazimierz
y
Wycicki i Henryk Wujec.
LIST 101. 31 stycznia Jerzy Andrzejewski przekaza mar-
szakowi Sejmu kolejny protest, ktrego inicjatorami byli
Jacek Bocheski, Kazimierz Brandys i Wiktor Woroszyl-
ski. List 101 dotyczy przede wszystkim projektu uwarun-
kowania praw obywateli PRL od wypeniania przez nich
obowizkw wobec ludowej ojczyzny. Taki zapis byby
odczytany jako decydujcy krok w stron zalegalizowa-
nej totalizacji caego ycia w kraju i zagroenie podstawo-
wych wolnoci pisali autorzy. W dokumencie podkre-
lano, e osoby, ktrych pogldy polityczne s niezgodne
z pogldami partii, nie mog by pozbawione praw. p
!taa|s|aw
!temma
e6maw|a
e66aa|a q|esa
ta tm|aaam|
w Keasttac[|
|k|,
` '.|: `.a . a `
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 107
\|c
c,czycj|
2 r i n p o w e t l R C M
Zm\kL0 st mtzac 0a0uzt0\ z0ca0tz0ma0za
00z\cat uzM0kat\cz0za z 0tzstaMt 0s0t0t
cz\Mt m czzmc0 I976 . Lz zaczLa st 00a t0
st\t0ca00aLtz0mac a0z 0u 0cztk0 tzc0 0k0.
u r G k 6 r y r e k i
POLSKIE POROZUMIENIE NIEPODLEGOCIOWE.
Oywione sukcesem kampanii protestacyjnej wobec
zmian w konstytucji rodowiska opozycyjne nie zamie-
rzay rezygnowa z wywalczonego prawa do zabiera-
nia gosu. 3 maja 1976 r. w Londynie, a par dni pniej
w kraju, swj program opublikowao Polskie Porozu-
mienie Niepodlegociowe. Zakonspirowane ugrupowa-
nie rozpoczo w ten sposb dziaalno polegajc na
ogaszaniu memoriaw na rozmaite tematy z zakresu
polityki, gospodarki, historii i ycia spoecznego. Pro-
gram PPN, napisany przez twrc i lidera grupy Zdzi-
sawa Najdera z pomoc Jana Olszewskiego, Wojciecha
Karpiskiego i Jana Zaraskiego, wyrnia si odwag
mylenia, dojrzaoci sformuowa i politycznym za-
sigiem postulatw. Byy one jednoznacznie skierowane
przeciw komunistycznym zasadom ustrojowym i mi-
dzynarodowym sojuszom PRL.
Na pierwszym miejscu listy celw PPN fgurowao
odzyskanie przez Polsk rzeczywistej suwerennoci.
Domagano si rwnie wprowadzenia swobd obywatel-
skich i stworzenia ram prawnych dla wielopartyjnej de-
mokracji. Niezawise sdy, wolne wybory, wolno so-
wa, podrowania i stowarzyszania si, swoboda dziaa-
nia Kocioa i prywatnej przedsibiorczoci to kolejne
punkty programu PPN. Omwiono w nim te kwestie
pozycji midzynarodowej Polski, sprzeciwiajc si ro-
syjskiej dominacji i postulujc wspprac na rzecz nie-
podlegoci z Ukrain, Biaorusi i narodami batycki-
mi. Wanym postulatem w sferze polityki zagranicznej
byo zamknicie sporw z Niemcami i nawizanie mo-
liwie najcilejszych zwizkw ze wsplnot europejsk
naszym naturalnym ideowym sprzymierzecem.
Zdzisaw Najder i inni twrcy PPN nie twierdzili, e
szansa na niepodlego nadejdzie szybko. Sdzili jed-
nak, e przyblia j kryzys caego obozu komunistyczne-
go i agresywna polityka midzynarodowa ZSRR. Otwar-
ty wybuch moe rozpocz si od Polski. Musimy by
na t chwil przygotowani i posiada wiadomo ()
celw, ktre chcemy osign. Tylko wwczas bdziemy
zdolni wybiera odpowiednie rodki. Musimy dooy
wysikw, aby wystpowa solidarnie, nie dopuszczajc
do tego, aby o gwacone prawa caego narodu dopomina-
a si tylko jedna grupa spoeczna.
Powstanie PPN i ogoszenie jego programu spotkao
si ze sporym zainteresowaniem w kraju i na emigra-
cji. Jerzy Giedroyc nazwa go pierwszym powanym
programem alternatywnym, jaki powsta w Polsce od
koca wojny. Bo te dokument PPN nie ogranicza si,
Kampania konstytucyjna, obejmujca jeszcze wiele in-
nych listw indywidualnych i zbiorowych pokazaa
tkwicy w spoeczestwie potencja obywatelskiego nie-
posuszestwa. Bya szczytowym momentem zjawiska,
ktre Jacek Kuro nazwa po latach opozycj epistolar-
n. Jej podstawowy or stanowiy zbiorowe petycje. Ale
z uwagi na przedmiot listw chodzio wszak o ustrj
pastwa ich tonacj i zakres postulatw, fala protestw
z przeomu lat 1975/76 zapowiadaa ju nastpny etap
rozwoju opozycji.
Bitwa o konstytucj bya dla rodowisk kontestuj-
cych rzeczywisto PRL okazj do policzenia si, a take
egzaminem z odwagi cywilnej. Okazao si, e do oby-
watelskiego protestu, idcego daleko, lecz wyraonego
z umiarem, gotowi s obok zadeklarowanych opozy-
cjonistw przyczy si pisarze, aktorzy i profesoro-
wie stanowicy intelektualn i artystyczn elit kraju.
Zmarginalizowane dotd grupy opozycyjne przeama-
y izolacj strachu i biernoci, zyskay spoeczn otuli-
n ze strony rodowisk funkcjonujcych w ofcjalnym
yciu PRL. Miao to kapitalne znaczenie dla przyszo-
ci. Bez takiej bazy nie daoby si zgromadzi funduszy
na dziaalno KOR. Nie byoby te moliwe powstanie
nieocenzurowanych wydawnictw ani Uniwersytetu La-
tajcego.
Jan Skrzyski
108 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
jak wiele publikowanych wczeniej w prasie emigracyj- jj p si migrraccyj j- i
nej tekstw, do napitnowania systemu PRL ani do roz- z- d oz u RL ni o roz z- s
waa o strategii opozycji. Najwaniejsze byo w nimm b w nim i e o w n m w
to, e przedstawia Polsk, ktra by powinna, jak to to b po n j k to w a ak to
a- a- uj Zdzisaw Najder. Wiele z zawartych w nim postulaa t w impo ulaa p stu a-
tw znalazo si ju w Licie 59 (s. 104). 1 Anonimowo o imoowo
PPN pozwolia na wiksz jednoznaczno sformuowa c o muow wa
ni jzyk jawnego Listu 59, a przede wszystkim na posta- a szy k mna ppos staa- d
wienie wprost kwestii suwerennoci i uwolnienia si od d od u l ni si od d o
dominacji ZSRR.
LIST OTWARTY PROF. LIPISKIEGO. O spustosze- e- O ust sze e pu os e-
niach, jakie dokonao narzucenie Polsce systemu radzie- e- o s em radzzie e- e
ckiego, i o tym, e nie ma sprawy waniejszej ni zdoby- a ej j i zdobyy-
cie suwerennoci politycznej, pisa w tym samym czasie i
Edward Lipiski. Nestor polskich ekonomistw uczest-
niczy w wielu przedsiwziciach opozycyjnych, ale
wci jeszcze nalea do PZPR, tote swoje stanowisko
przedstawi w formie listu otwartego do Edwarda Gier-
ka. Zdaniem profesora, Polska nie bya samodzielnym
czynnikiem polityki wiatowej z powodu uzalenienia
od ZSRR. Wewntrzny stan kraju wyglda rwnie le
gospodarka jest cakowicie zbiurokratyzowana, cen-
zura skrela kad mielsz myl, nie ma ani jednego
dziennika godnego tej nazwy, a informacja telewizyjna
i radiowa jest wprost skandaliczna. Opowiadajc si za
socjalizmem, Lipiski twierdzi, e jego podstaw musz
stanowi wolno, wspodpowiedzialno obywateli
i ich udzia w decydowaniu o sprawach ekonomicznych,
politycznych i spoecznych. Dlatego naley domaga si
zastpienia demokracj systemu radzieckiego, zagraa-
jcego procesowi rozwoju si narodu. (...) Rzdy narzuco-
ne przez mniejszo prowadz zawsze do totalizmu. ()
Niezbdna jest w kraju opozycja. Legalna, rwnoupraw-
niona, zgodna z zagwarantowan w Konstytucji zasad
swobody zrzesze i zgromadze. Pluralizm polityczny
wyraa si take w niezbdnej swobodzie ruchu zawo-
dowego, ruchu konsumentw, wolnej prasie.
List prof. Lipiskiego przekazali do Agence France
Presse Jacek Kuro i Adam Michnik. Zosta opubliko-
wany w lewicowym tygodniku Le Nouvel Observateur.
Powielony by jednym z pierwszych polskich samizda-
tw, krcych w rodowisku akademickim.
OBRONA KRUSZYSKIEGO I SMYKAA. Najwaniej-
sz z akcji podjtych przez opozycj wiosn 1976 r. by-
a obrona Stanisawa Kruszyskiego i Jacka Smykaa.
O sprawie tej warto napisa nie tylko z uwagi na rol, ja-
k odegraa w formowaniu si rodowiska opozycyjnego.
Pokazuje ona bowiem jasno, jakim pastwem bya PRL.
Stanisaw Kruszyski by absolwentem Wydziau Te-
ologicznego KUL, pracowa w ksigarni w. Wojciecha
w Lublinie. W prywatnych listach do ony, brata i przy-
jaciela pozwoli sobie na krytyk ustroju, PZPR i jej ideo- j
logii. Bezpieka wpada na jego trop w czerwcu 1975 r.
W toku kontroli zatrzymano list z dat 17.VI.1975 adre-
sowany do Jana Kruszyskiego zamieszkaego w Tcze-
wie czytamy w uzasadnieniu wyroku. W treci te-
go listu S. Kruszyski przekazywa nieprawdziwe wia-
domoci na temat stosunkw spoeczno-politycznych
w PRL, a ponadto sugerowa adresatowi, aby przepisy-
wa i rozpowszechnia publikacje nie majce debitu na
terenie Polski. W padzierniku 1975 r. Kruszyski zo-
sta aresztowany, a w marcu roku nastpnego skazany na
10 miesicy wizienia.
Jacek Smyka studiowa na Wydziale Lekarskim Aka-
demii Medycznej w Szczecinie. Podczas zaj z nauk
politycznych, obowizujcych studentw wszystkich
kierunkw, omieli si zapyta o liczebno milicji
i Suby Bezpieczestwa. Wezwany po kilku dniach na
przesuchanie odmwi podjcia wsppracy z bezpie-
k. Wyrzucono go wic ze studiw. W ofcjalnym uza-
sadnieniu tej decyzji rektor uczelni prof. Erwin Mo-
zolewski oskary go o dopuszczenie si napastliwej
krytyki. Wypowiedzi te, pene agresywnej dynamiki
() musiay wpyn destrukcyjnie na wiatopogld
i postaw kolegw i koleanek, wywoujc w umysach
suchaczy niepotrzebne wtpliwoci, a nawet spaczony
obraz naszej rzeczywistoci. Okolicznoci dodatkowo
obciajc Smykaa bya, w oczach rektora, nonsza-
lancko-lekcewaca postawa, jak student manifesto-
wa w trakcie przesuchania w Komendzie Wojewdz-
kiej Milicji Obywatelskiej, udowodniajc tym samym
zupeny brak dyscypliny obywatelskiej wobec pracow-
nikw pionu bezpieczestwa.
Obie sprawy mocno zbulwersoway rodowisko aka-
demickie. Janusz Krupski, ktry by na procesie Kru-
1 ':.:, :. :, 1
l6t|s|aw Na[6er, l a[ aw | l6t l
|...+ . '.1:. '''.: ' ' . ' ..+ . |
'..m.:..+ . m . '. '
'.:,1':|...:, . | ,1 '.: '.
,||.+|+ , | ||
'+| ,..:,,.', , :, , . '+|
|ref. l6war6 r l6 f |re |
||p|sk|, sk | ||p | .:.|.+'.+ + .
,|+. ,,.,. ., |+. , ,
:,.|'+..:,, `.` . .` :, | :,. :
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 109
szawy i Gdaska; ponad poow podpisw (332) zebrano
na Uniwersytecie Warszawskim. Protesty odniosy sku-
tek. Kruszyski zosta po piciu miesicach zwolniony
z wizienia, a Smykaa przyjto na studia do Akademii a k m a a e z
Medycznej w Biaymstoku. s y B w n yc e
LIST DO MODZIEY EUROPY. By to pokaz akade-
mickiej solidarnoci i rosncej siy rodowisk opozycyj- i l j k
nych, ktre potrafy si zmobilizowa w obronie dwch i fy ra po re kt h ny
nieznanych studentw. Umocniona tym grupa z KUL w en tu h nyc na iez n
w czerwcu podja prb wyjcia z polskimi problema- rb p a p j j pod p u rw cze w
mi na forum midzynarodowe. W czerwca Borusewicz zyn ynar dz dzy mi mid umm m foru rum na f a fo mi n i na mmi
wraz Grzegorzem Grzelakiem i Pik wrczyli, przygo- rzel m Gr zem orz zego Grz raz wr
towany po angielsku, opis amania praw czowieka przez
wadze PRL delegatom obradujcego w Warszawie Euro-
pejskiego Zgromadzenia Modziey i Studentw. W do- pejsk kieggo ZZgrrommadz zen
kumencie napisali, e wyraanie krytycznych opinii wo- ku kume um nci menc e n cie napis nap sali pisa e li wy e w
bec systemu rzdw i jakiejkolwiek decyzji wadz ciga- bbec ystemu rzd dw i jj
ne jest w Polsce przez milicj i karane sdownie, podajc ne es w Po sce pr ez m
jako przykady m.in. sprawy Kruszyskiego i Smykaa. j ko pr y a y mi
Dziki modym liberaom z Wielkiej Brytanii i Szwe- D k mo ym be a
cji powielony list sta si przedmiotem ywej dyskusji j p y li
uczestnikw zgromadzenia. Z pewnoci uatwi to fakt, z t k w g m d
e grupa lubelska odwoaa si do konferencji helsiskiej, e r a u l a d o
wystpujc pod szyldem Komitetu Modziey Polskiej y p p d z d
ds. przestrzegania postanowie KBWE.
Odwoanie si do zagranicznej opinii byo kolejnym
przekroczeniem psychologicznej granicy zakrelonej dla
dziaa opozycyjnych w PRL.
PRA-KOR. Na wiosn 1976 r., w okolicach wyborw, na-
rodzi si pomys, ktry mona traktowa jako pierwszy
projekt KOR. Macierewicz namawia Kuronia, Lipskie-
go, Michnika i Olszewskiego do zaoenia jawnego ko-
mitetu, ktry grupowaby opozycj i wezwa do bojko-
tu gosowania. Plany zaoenia Komitetu Obrony Praw
Czowieka, jako swoistej czapki nad ruchem protesta-
cyjnym, ktry narodzi si wok protestw konstytu-
cyjnych i sprawy Smykaa i Kruszyskiego, odnotowaa
bezpieka. Wedug zebranych w maju informacji, celem
tego komitetu, ktry zdaniem MSW zamierzali utwo-
rzy tzw. komandosi (SB zaliczaa do tego rodowiska
Macierewicza), byoby rejestrowanie wszelkich aktw
protestu, obrona represjonowanych, wydawanie biulety-
nw, owiadcze i reprezentacja ruchu wobec wadz oraz
opinii publicznej w kraju i za granic.
Inspiracj by przykad dysydentw w ZSRR, gdzie
jawne grupy obrony praw czowieka dziaay od 1969 r.
Poddawani bardzo ostrym represjom, wizieni w agrach
i szpitalach psychiatrycznych, si wyrzucani z kraju ro-
syjscy opozycjonici byli wzorem odwagi i determinacji.
Pokazywali, e nawet w ojczynie komunistycznej dyk-
tatury mona dziaa z otwart przybic i domaga si
od wadz respektowania prawa.
O sile przykadu komitetw rosyjskich wspominaj
zarwno Macierewicz, jak i Kuro. Tote pomys tego
pierwszego nie mg by traktowany jako ksiycowy.
By konsekwencj faktu, e antykomunistyczna opozycja
w PRL osigna stan politycznej dojrzaoci pozosta-
wao nada mu form organizacyjn. Nie wszyscy jednak
podzielali ten punkt widzenia. Osoby, bez ktrych nie
sposb byo sobie wyobrazi zaoenia Komitetu Obrony
Praw Czowieka Edward Lipiski, Antoni Sonimski,
Aniela Steinsbergowa nie byy do tego gotowe. Jacek
Kuro wspomina take o braku przedmiotu dziaania
takiego komitetu, jakiego impulsu w postaci np. repre-
syjnej akcji wadz, ktry by zmobilizowa uwag opinii
i solidarno wok sprawy praw czowieka. Ju wkrtce
partia miaa wyj tym oczekiwaniom naprzeciw.
Jan Skrzyski
szyskiego obserwatorem jako przedstawiciel samorz-
du studentw KUL, zacz wraz z Bogdanem Borusewi-
czem i Marianem Pik organizowa protest. Rozprawy
nagrywano na magnetofon, a 27 marca, w dniu oga-
szaniu wyroku, do sdu przyszo prawie 80 osb z KUL
i duszpasterstwa akademickiego. Na zakoczenie proce-
su sala odpiewaa Jeszcze Polska nie zgina. Rozrzu-
cono ulotki, a Borusewicz zorganizowa pomoc i zbirk
pienidzy dla ony Kruszyskiego, ktra zostaa sama
z maym dzieckiem.
Z pomysem otwartego listu protestacyjnego w spra-
wie obu studentw Krupski dotar do Macierewicza. Ze-
brano podpisy na Uniwersytecie Warszawskim i innych
uczelniach. List skierowany w maju 1976 r. do Rady Pa-
stwa podpisao w sumie ponad 600 osb z Lublina, War-
katea|
Mac|erew|ct
ke|perta[e a|etk|
prte6 kesc|e|em
sw. Krtta
w Warstaw|e,
`. .
6|e6wka re6akterw p|sma ,!petkaa|a, a aa|a etka !pe ma p|sm w p ter 6akt re6 wka 6w 6|e +|.: ,+ .:..., . `.. . . .. , . ` .., .:. ,+ , .: +|
,.: |.1:.|. ''' . '.''...:, '..| . '|+'.:, ''., ` ., 1 ':.:, !+.:' /.:'..'.,
+.. '..,'., +.. +,1|, +. |.1.:, '|:,:'
110 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
EcL czvccvy
O 7 G : R o r i e c e i e l r k i
no bdzie przetrzymywa w areszcie duej ni przewi-
dziane prawem 48 godzin. Prewencyjnie powoano na
wiczenia wojskowe ok. 1500 osb znanych z dziaalno-
ci opozycyjnej, uczestnikw Marca 68 i strajkw z lat
197071.
Zmobilizowano rwnie pracownikw frontu pro-
pagandowego, ktrzy mieli przekona spoeczestwo
o obiektywnej zasadnoci podwyki. urnalici mieli
jednak trudne zadanie, gdy nie wolno im byo ujawni
planowanego wzrostu cen. Sam termin podwyka cen
zosta wykrelony nawet ze sownika wewntrzpartyj-
nego; mona byo jedynie mwi o operacji cenowej.
Tote prasa pena bya doniesie o zaletach diety rybnej,
ktr stosuj mieszkacy Islandii, i o rosncych kosz-
tach utrzymania w krajach zachodnich. ycie Radom-
skie informowao swoich czytelnikw o wielomiliono-
wym bezrobociu i wzrocie cen wszystkich produktw
metalowych od puszek konserwowych do samocho-
dw w USA.
Wanym elementem przygotowa do czerwcowego
przesilenia bya podwyka pac w wojsku, Subie Bez-
pieczestwa i Milicji Obywatelskiej, ktr pracownicy
zbrojnego ramienia partii dostali w kwietniu. Wiado-
mo o tym szybko przedostaa si do opinii publicznej,
potwierdzajc kursujce ju od jakiego czasu pogoski
o podwyce cen. Od pocztku czerwca ludzie masowo
wykupywali cukier, mk, kasz i w ogle wszystko, co
udao im si dosta w sklepach oblonych wielogodzin-
nymi kolejkami.
PODWYKI CEN. Podwyek si spodziewano, ale ich
skala przesza najgorsze oczekiwania. Gdy wieczorem
24 czerwca premier Piotr Jaroszewicz przedstawi z try-
buny sejmowej propozycje zmian w strukturze cen, dla
wielu polskich rodzin musiaa to by wiadomo drama-
tyczna. Miso, jego przetwory i ryby miay kosztowa red-
nio o 69 proc. wicej (lepsze gatunki nawet o 110 proc.),
cukier o 90 proc., maso i sery te o 60 proc. Bya to wic
znacznie wiksza podwyka ni ta gomukowska z grud-
nia 1970 r., w ktrej miso podroao rednio
o 17 proc. Gierkowska operacja cenowa
oznaczaa drastyczny wzrost kosztw utrzy-
mania w spoeczestwie, w ktrego budetach
domowych wikszo wydatkw stanowia
ywno. Bya rwnie przekreleniem pogru-
dniowych obietnic lepszego ycia i propagan-
dowych miray o drugiej Polsce.
Na domiar zego system rekompensat,
ktry, zdaniem premiera, mia w znacznym
stopniu zagodzi szok podwyki, by skon-
struowany w sposb uderzajco niespra-
wiedliwy najwiksze dodatki otrzymywa-
li ludzie najlepiej zarabiajcy. By to, jak si
wydaje, wynik presji wyszego aparatu par-
tyjnego, ktry zalicza si do grup najlepiej
zarabiajcych w PRL. Otwarte uprzywilejo-
wanie komunistycznej nomenklatury, i tak
nalecej do najbogatszej warstwy spoecz-
nej, musiao wywoa wcieko robotni-
kw, ktrzy w przeciwiestwie do sekretarzy
hasa egalitaryzmu traktowali powanie.
kzLat\m0tz m\s0ktz 0actz uLa umaua
6tzka tmaL0 u00t\, u00kt L0uztz mtuztzLt
mtcza tz0tuz\ m 0trzLac0 t mtcza t0ma
0m 0a 0Lkac0 skLz0m\c0 - 0 0tzzMtz0t0
0za cz0tz.
u r G k 6 r y r e k i
KUPIONY POKJ SPOECZNY. Przez pierwsz poo-
w dekady ekipa gierkowska do sprawnie posugiwaa
si z pomoc zachodnich kredytw polityk kupowa-
nia spokoju spoecznego obietnicami konsumpcyjnymi.
Podkrelajc, e najwaniejszym celem nowej linii partii
jest aby Polska rosa w si, a ludzie yli dostatniej, i wy-
chwalajc wasne sukcesy w tej mierze, wadze wpdziy
si wszake w propagandow puapk. Ludzie karmieni
lukrowan wizj rzeczywistoci w podporzdkowanych
PZPR mediach, a zwaszcza w telewizji, byli odporni na
argumenty o ekonomicznej koniecznoci podwyek.
Prba porzucenia owej propagandy sukcesu i ureal-
nienia cen niosa powane ryzyko dla stabilnoci rzdw
komunistycznych w Polsce. Dowodziy tego odnotowane
wiosn 1976 r. w raportach MSW wypowiedzi na zebra-
niach w Trjmiecie: jeeli dojdzie do podwyki cen na
ywno, to zmusz wadze do cofnicia takiej decyzji
co miao ju miejsce. W Biaymstoku przewidywano
nawet, e takie rzdzenie doprowadzi do oglnej roz-
prawy z tymi, ktrzy stoj u steru wadzy. Tote przy-
wdcy PRL dugo odkadali t decyzj, cho wiedzieli,
e innego wyjcia nie ma. W kierownictwie partii i pa-
stwa nieuchronnej nowej podwyki balimy si wszyscy,
podwiadomie te staralimy si odwlec j w czasie jak
najdalej wspomina Gierek. W poowie 1976 r. nie by-
o ju jednak adnej od niej ucieczki.
MOBILIZACJA PRZED OPERACJ CENOW. Do-
wiadczenia Grudnia 70 sprawiy, e wadze przygoto-
wyway si do tego kroku wyjtkowo sta-
rannie zwaszcza w sferze bezpieczestwa.
Zmobilizowano w tym celu wielki aparat
MSW, liczc si z potrzeb wykorzystania
ponad 47 tys. funkcjonariuszy, w tym 11 tys.
czonkw ZOMO. Kierowa mia nimi po-
woany w centrali resortu spraw wewntrz-
nych sztab Operacji Lato 76 i jego lokalne
odpowiedniki w kadym z 49 wojewdztw.
Jednak decyzj o interwencji oddziaw
ZOMO zastrzeono dla szefa MSW Stani-
sawa Kowalczyka. Co jeszcze waniejsze,
zadecydowano, e funkcjonariusze biorcy
udzia w rozpraszaniu demonstracji nie b-
d mieli broni palnej.
Do prowadzenia ledztw przeciwko or-
ganizatorom i inspiratorom ewentualnych
zaj powoano w kadym wojewdztwie
specjalne grupy ledcze i wprowadzono tryb
przyspieszony postpowania przed kolegia-
mi do spraw wykrocze i sdami. Z gry
ustalono, e uczestnikw demonstracji wol-
||k| sk|epewe
pe|ae keaserw
r|ach
,,':'.'+|:.+ ,+|+
.,'.+, .,m.:..|+
1 ..m+..+..+
'+.+,:' '':.+m,|
` | `. |,
'+.+.+, `.a .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 111
PROTESTY I STRAJKI. Ogaszajc podwyk w czwar-
tek 24 czerwca premier Jaroszewicz przedstawi j ja-
ko projekt, cho nowe cenniki byy ju wydrukowane
i w cisej tajemnicy rozwoone milicyjnymi konwojami
do wojewdztw. Wystpujcy jako jedyny mwca w dys-
kusji sejmowej Edward Babiuch zapowiedzia przepro-
wadzenie konsultacji spoecznych. Miay one trwa je-
den dzie tak aby w sobot 26 czerwca Sejm mg for-
malnie zatwierdzi podwyk wchodzc w ycie od po-
niedziaku. Ten ekspresowy scenariusz uleg zaamaniu,
gdy wbrew planom reysera politycznego teatru PRL
gos zabraa widownia.
25 czerwca od rana w wielu zakadach caej Polski lu-
dzie manifestowali swj sprzeciw wobec zmiany cen. Nie-
kiedy podejmowali otwarty strajk, czciej po prostu nie
przystpowali do pracy, dyskutujc na temat podwyek
i oglnej sytuacji kraju, domagajc si rozmowy z wa-
dzami i anulowania nowych cen. Krtkotrwae strajki
wybuchy w tradycyjnych punktach zapalnych: w Stocz-
ni Gdaskiej, w kilku zakadach Szczecina, Elblga, o-
dzi i Warszawy, ale take w wielu innych miastach. Wa-
dze szacoway liczb strajkujcych na ok. 80 tys. osb, co
trzeba przyj za doln granic skali czerwcowego bun-
tu. Demonstracje dezaprobaty dla polityki PZPR przy-
bray charakter masowy miay miejsce w caym kraju
i groziy zwikszeniem i radykalizacj protestu w dniach
nastpnych. Gdyby nie szybkie odwoanie podwyki cen,
robotniczy bunt mg przybra posta znacznie bardziej
gwatown i krwaw. Przedsmak tego, co mogo si dzia
w caej Polsce, gdyby wadze nie ustpiy, przyniosy wy-
darzenia w Radomiu, Ursusie i Pocku.
RADOM. Najwiksze rozmiary mia czerwcowy protest
w Radomiu. Byo to spore, 175-tys. miasto z wielk fabry-
k zbrojeniow Predom-ucznik im. gen. Waltera i in-
nymi zakadami przemysowymi, jednak pace byy tu
znacznie nisze od redniej krajowej, a miasto najgorzej
rozwinite spord wszystkich 49 stolic wojewdzkich.
Tylko poowa domw miaa biec wod, jeszcze mniej
kanalizacj. Janusz Prokopiak, I sekretarz KW PZPR,
przysany w 1975 r. do Radomia z Warszawy, pisa: Bra-
kowao mieszka (najwiksze zagszczenie na izb w kra-
ju), miejsc w obkach i przedszkolach. W szkoach zaj-
cia prowadzono na trzy zmiany. Najmniejsza ilo ek
szpitalnych, mao lekarzy. () Miasto byo zaniedbane,
zniszczone domy, niechlujne podwrka obudowane sta-
rymi komrkami, ulice wyboiste, popkane i rozkopane
chodniki. Zniszczona infrastruktura ujawniaa si z ca
moc wybuchw gazu i przeartych rdz wodocigw.
Bardzo podobnie obraz Radomia rysowa Jan Lityski,
ktry pozna miasto jedc na procesy robotnikw: za-
puszczone podwrka, drewniane budki mieszkalne, ubi-
kacje na zewntrz budynkw. Mieszkania to czsto jeden
kilkunastometrowy pokj dla 56 osb, malutka klitka
udajca kuchni.
Uderzajco zgodne relacje partyjnego aparatczyka
i dysydenta przynosz odpowied na pytanie, dlaczego
protest czerwcowy mia najbardziej gwatowny charak-
ter wanie w Radomiu. Mieszkacw miasta, z ktrych
wielu yo na poziomie socjalnego minimum, podwyka
cen spychaa w obszar ndzy. Tote do robotnikw Wal-
tera, ktrzy jako pierwsi wszczli strajk i ruszyli pocho-
dem pod siedzib partii, wkrtce doczyli pracownicy
Maa|festac[a
a||ctaa
w ka6em|a
,. |'. 1,m,
,|.,.: '.1,.'.
'' '/'',,
.' .:...+ `.a .
112 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
innych zakadw. Precz z podwyka-
mi! krzyczeli manifestanci, piewa-
no hymn narodowy i Midzynaro-
dwk. Przed gmachem KW zebra
si piciotysiczny tum, domagajc
si odwoania podwyki i rozmowy
z przedstawicielami wadz. Wyszed
do nich jeden z sekretarzy KW, ale
zamiast uspokoi sytuacj, rozdra-
ni ludzi, mwic, e z motochem
rozmawia nie bdzie. Robotnicy
cignli z niego garnitur i musia
salwowa si ucieczk w stroju moc-
no niekompletnym.
Po caym miecie kryy grupy
manifestantw z biao-czerwonymi
fagami, krzyczc: My chcemy chle-
ba, i wzywajc do porzucenia pracy.
Po poudniu do demonstracji przy-
czyli si pracownicy drugiej zmiany.
Wedug autora monografi o Czerw-
cu 76 Pawa Sasanki, w szczytowym
momencie brao w niej udzia blisko
25 tys. osb; strajkoway wszystkie
najwaniejsze zakady w Radomiu.
Ludzie gromadzcy si pod siedzib
partii poczynali sobie coraz mie-
lej. W poszukiwaniu I sekretarza
KW wdarli si do gmachu dopie-
ro wwczas, po wielu godzinach od
rozpoczcia protestw, Prokopiak
zdecydowa si przemwi do tu-
mu. Jego apel o powrt do zakadw
i spokojny tryb konsultacji bezcere-
monialnie przerwano, dajc cof-
miejscem star byy okolice gmachu KW, ale zacieke
walki toczyy si take wok Komendy Wojewdzkiej
MO i Urzdu Wojewdzkiego, ktre rwnie usiowano
podpali. Wieczorem zaatakowano Komend Miejsk
MO. Gniew tumu kierowa si przede wszystkim prze-
ciwko instytucjom wadzy. Niszczenie jej siedzib byo po
prostu najmocniejszym wyrazem sprzeciwu nie tylko
wobec podwyki, ale w ogle przeciwko rzdom PZPR.
Dewastowano take sklepy, wynoszc z nich wszelkiego
rodzaju towary. Jaki taki porzdek w miecie udao si
milicji przywrci dopiero w nocy.
URSUS I POCK. Protest w podwarszawskim Ursusie
mia przebieg o wiele agodniejszy. 25 czerwca od rana
Zakady Mechaniczne Ursus ogarn strajk. Prac prze-
rwaa niemal caa czternastotysiczna zaoga. Po prbach
rozmw z dyrekcj, ktre skoczyy si na niczym, ludzie
wyszli na przebiegajce nieopodal zakadu tory kolejo-
we i zablokowali ruch pocigw. Mia to by sposb na
powiadomienie caego kraju o protecie. Strajkujcy nie
podejmowali adnych agresywnych dziaa spokojnie
siedzieli na torach, cz pilnowaa porzdku w fabryce.
Zatrzymano kilka samochodw dostawczych z ywno-
ci, rozdajc j manifestantom. Dopiero po poudniu
robotnicy rozkrcili tory i zepchnli z szyn lokomotyw.
Wieczorem, po odwoaniu podwyki, ludzie zaczli roz-
chodzi si do domu.
Wanie wtedy zaatakowao ZOMO. W sztabie MSW,
bombardowanym przez cay dzie doniesieniami ze zre-
woltowanego Radomia, komu puciy nerwy. A moe
po prostu chciano da nauczk krnbrnym robolom?
Milicjanci po krtkiej walce rozproszyli niewielki ju
kilkusetosobowy tum demonstrantw i rozpoczli sys-
tematyczn pacyfkacj. Patrole MO zatrzymyway i biy
podejrzanych o udzia w protecie. Podobnie wygldaa
nicia podwyki. Sekretarz przekaza to danie, pod
nadzorem kilku robotnikw, telefonicznie do KC, obie-
cujc, e odpowied przyjdzie za dwie godziny. Wkrtce
potem na polecenie szefa MSW tajniacy ewakuowali go
z oblonego gmachu.
Tymczasem demonstracja przybieraa na sile pod
budynkiem KW palono w ognisku legitymacje partyj-
ne, na cianie namalowano napis Precz z PZPR, kilku
robotnikw cigno z masztu czerwon fag, wytaro
ni sobie buty i zastpio biao-czerwonym sztandarem.
Jeszcze Polska nie zgina, pki my yjemy, co nam Ru-
skie zabra chciay, szabl odbierzemy piewano. Tu
nie chodzio o chleb, o cukier. Im ustrj nie pasowa
oceniaa po latach jedna z pracownic KW. Znalezio-
ne w siedzibie partii szynka, kiebasa i inne niedostpne
w sklepach artykuy wzbudziy wcieko. Gdy min
termin odpowiedzi na danie odwoania podwyki, lu-
dzie zaczli dewastowa budynek, w kocu kto podo-
y ogie. O stopniu spoecznego gniewu wiadczy fakt,
e jadce do poaru wozy straackie zostay zniszczo-
ne. Tum prosi straakw, eby () nie gasili tego ko-
cioa, niech si cay w diaby spali wspomina jeden
z uczestnikw.
Miasto ogarna antykomunistyczna rewolta. Na uli-
cach budowano barykady, zatrzymywano i podpala-
no samochody. Kilkanacie tysicy osb zgromadzio
si pod siedzib Komendy Wojewdzkiej MO i Urzdu
Wojewdzkiego. Atakowano je kamieniami, prbowa-
no dosta si rodka. Wtedy do akcji wkroczyy oddzia-
y ZOMO cignite z Warszawy, odzi i innych miast.
By dotrze do poncej siedziby partii, milicjanci mu-
sieli toczy walki wrcz z demonstrantami. W trakcie
tych walk zginli pod koami przyczepy dwaj mczyni
usiujcy zablokowa pochd milicji. Wiadomo o ich
mierci jeszcze bardziej rozognia nastroje. Gwnym
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 113
noc z 25 na 26 czerwca i nastpne dni w Radomiu, ktry
wedug obserwatorw przypomina miasto okupowane.
O ile jednak radomsk operacj si porzdkowych mo-
na wyjani cho nie usprawiedliwi skal buntu
i rozlegoci zniszcze, o tyle nic podobnego nie da si
powiedzie o brutalnej akcji w Ursusie.
Take w Pocku, gdzie manifestacja pod miejscowym
KW przebiegaa stosunkowo spokojnie, jeli nie liczy
kilkudziesiciu wybitych szyb, milicja uderzya ju po
odwoaniu podwyki. W nocy, dugo po rozproszeniu
tumu, apano i bito przypadkowych ludzi, wtrcajc
ich do aresztw. Bya to zapowied odwetu, jaki wadze,
upokorzone koniecznoci odwoania podwyki, podj-
y wobec tych, ktrzy ich do tego zmusili.
GIEREK SI OBRAA. Przeraone zasigiem prote-
stw Biuro Polityczne KC PZPR pnym popoudniem
25 czerwca podjo decyzj o wstrzymaniu reformy
cen. By to, w ocenie partii, jedyny sposb na unikni-
cie gwatownego konfiktu, ktry mg dorwna, a na-
wet przekroczy wymiary Grudnia 70. Podwyk od-
woa w przemwieniu telewizyjnym premier Jarosze-
wicz ten sam, ktry dzie wczeniej j zapowiedzia.
Wadze prezentoway t decyzj jako wynik wnioskw
zgoszonych podczas rzekomych konsultacji, ukrywajc,
e przybray one form strajkw i demonstracji (nie za-
jkna si o nich telewizja ani sobotnio-niedzielne ga-
zety). Pacyfkacja nastrojw dziki utrzymaniu dotych-
czasowych cen sza jednak w parze z prb zduszenia
w zarodku odruchw buntu i dania brutalnej nauczki
uczestnikom protestu.
Ton nada Edward Gierek, ktry strach przeyty
25 czerwca rekompensowa sobie demonstrowan p-
niej agresj wobec manifestantw. Gdy nazajutrz ra-
domski sekretarz partii zapewnia go, e sytuacja si
poprawia, a ludzie pracuj normalnie, Gierek przerwa
mu: Powiedzcie tym swoim radomianom, e ja mam
ich wszystkich w dupie i te wszystkie dziaania te mam
w dupie. Zrobilicie tak rozrb i chcecie, by to agod-
nie potraktowa? To warchoy, ja im tego nie zapomn.
WARCHOY I AJDAKI! Okrelenie warchoy stanie si
staym elementem nagonki propagandowej, jak partyj-
ne rodki przekazu rozpoczn od poniedziaku 28 czerw-
ca. Podstawowe cele i rodki kampanii ustali od razu
26 czerwca sam Gierek podczas telekonferencji z pierw-
szymi sekretarzami komitetw wojewdzkich PZPR.
Szo o to, by dotkliw porak komunistw zaguszy
wyreyserowanymi manifestacjami wiernoci dla kie-
rownictwa partii. We wszystkich wojewdztwach miay
si odby masowe wiece na stadionach lub centralnych
placach miast pod hasem poparcia dla stylu rzdzenia,
susznoci treci przedstawionej propozycji [cenowej],
demokratycznych metod i sposobw sprawowania wa-
dzy, jak to bez enady uj Jan Szydlak.
Drugim punktem tych spektaklw miao by pot-
pienie uczestnikw demonstracji. Gierek nie przebiera
w sowach, nazywajc protestujcych robotnikw ajda-
kami: Trzeba zaodze tych czterdziestu paru zakadw,
ktre strajkoway, powiedzie, jak my ich nienawidzimy,
jacy to s ajdacy, jak oni swoim postpowaniem szko-
dz krajowi. Uwaam, e im wicej bdzie sw blunier-
stwa pod ich adresem () tym lepiej dla sprawy. () To
musi by atmosfera pokazywania na nich jak na czarne
owce, jak na ludzi, ktrzy powinni si wstydzi, e w og-
le s Polakami, e w ogle na wiecie chodz.
MASWKI, WIECE I SZEPTY. yczeniu Gierka stao si
zado. Na przeomie czerwca i lipca przez kraj przeto-
czya si fala maswek i wiecw zorganizowanych cile
wedug scenariusza partyjnej centrali. Wszdzie pit-
nowano aspoeczne elementy rozwydrzonych chuli-
ganw z Radomia i Ursusa i wychwalano pod niebiosa
szefa partii, bezgranicznie oddanego sprawom klasy ro-
botniczej i narodu. Wszyscy posusznie odgrywali swo-
je role aparatczycy entuzjazmowali si sukcesami partii
i rzdu, dyurni przedstawiciele klasy robotniczej dukali
z kartek odpowiednie wyrazy, a nad caoci dyskretnie
czuwaa Suba Bezpieczestwa.
Haaliwie manifestowane poparcie dla wadz dobrze
wygldao w telewizji i na szpaltach gazet, ale trudno byo
budowa na nim co trwalszego. Wedug raportw MSW
wiece byy mocno krytykowane w zakadach pracy.
Twierdzono, e ich uczestnicy nie reprezentuj klasy ro-
botniczej, ale aktyw partyjny pracownica DOKP w Lu-
blinie dostaa po wystpieniu na maswce telefony, e
nie powinna zabiera gosu w imieniu wszystkich kobiet
miasta. Do innych mwcw nadchodziy obelywe ano-
nimy i pogrki; pojawiy si take napisy i ulotki z wy-
razami solidarnoci z protestujcymi w Ursusie i Rado-
miu. Powszechne byy wypowiedzi o spadku autorytetu
kierownictwa rzdu i partii, o zej dziaalnoci rodkw
masowego przekazu, nieudolnoci administracji.
Kampania propagandowa miaa zatrze poczucie po-
raki, jakie musiao towarzyszy elicie PZPR. Bez owi-
jania w bawen uj to sekretarz KC odpowiedzialny za
propagand Jerzy ukaszewicz, oceniajc w kocu lipca,
e wiece poparcia wytworzyy odpowiedni klimat ()
i atmosfer, e nawet jeli kogo nie przekonalimy, to
jednak nie mg podskoczy. Szo o to, by buntujcych
si ludzi wtoczy z powrotem w ramy dyktatorskich rz-
dw partii i zama ducha protestu. Upokarzajce wiece,
podczas ktrych zmuszano robotnikw do opluwania
swoich kolegw, byy jednym sposobem osignicia ce-
lu. Drugim stay si osawione tzw. cieki zdrowia.
ke|eta|c
lak|a6w
Mechaa|ctach
0rsas ||eka[c
ter ke|e[ewe,
.' .:...+ `.a .
114 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
ODWET WADZY. Milicyjne areszty w Radomiu, Ursu-
sie i Pocku zaczy si zapenia ju 25 czerwca. Wsa-
dzano rzeczywistych uczestnikw ulicznych protestw,
ale take bardzo wiele przypadkowych osb, ktre z ja-
kich powodw wyday si podejrzane rozjuszonym wal-
k funkcjonariuszom. By moe zreszt aden powd nie
by potrzebny. Szo po prostu o to, by da nauczk zbun-
towanym robolom i brutalnie spacyfkowa ogarnite
strajkami miasta.
O to, aby represje byy dotkliwe, zabiegay wadze naj-
wysze. Szczeglnie zawzity na radomskich i ursuskich
warchow by szef rzdu Piotr Jaroszewicz, autor
i gwny przegrany nieudanej operacji cenowej. Rw-
nie Edward Gierek uwaa, e trzeba ich bardzo surowo
ukara. Jaroszewicz osobicie pilnowa te, by wyrzuce-
ni z pracy za udzia prawdziwy bd rzekomy w akcji
strajkowej nie mogli zosta zatrudnieni w wojewdztwie
radomskim. Komunistyczni przywdcy, osobicie nada-
jcy ton kampanii nienawici wobec protestujcych i do-
gldajcy jej wszystkich szczegw, nie mogli nie wie-
dzie o biciu zatrzymanych robotnikw. Nawet jeli sami
nie wydali rozkazu, to nie zrobili niczego, by ten proce-
der powstrzyma.
CIEKI ZDROWIA. Tymczasem w milicyjnych aresz-
tach zncano si nad ludmi. O tym, e nie by to wy-
nik oddolnej inicjatywy funkcjonariuszy, wiadczy fakt, t y
i bito systematycznie wszystkich zatrzymanych bez b
wzgldu na pe, wiek i stan zdrowia. Czowiek, ktry t
w tych dniach wpad w rce milicji, od razu na poczt- t
ku, niejako na dzie dobry, dostawa par ciosw pak. p
Nastpna porcja razw czekaa na niego w komisariacie, e r
gdzie musia przeby, czsto kilkakrotnie, osawion o
ciek zdrowia, czyli szpaler kilkudziesiciu funkcjona- on
riuszy bijcych, gdzie popadnie, kadego zatrzymanego. o a
Potem bito go jeszcze bardziej, by wymusi przyznanie e z
si do winy podczas przesucha i po nich. Bito wresz- e
cie w trakcie aresztu, chcc zapewne utrwali w uwizio- z
nym strach przed wadz i przekonanie o wszechmocy h
aparatu bezpieczestwa.
Warunki w aresztach byy fatalne ludzie w zatoczo-
nych celach musieli spa na goej betonowej pododze,
pozbawieni posikw i pomocy lekarskiej, cho wielu
miao po torturach cikie obraenia. Uczestnicy robot-
niczych protestw zostali wyjci spod prawa nie prze-
strzegano wobec nich ani przepisw o tymczasowym za-
trzymaniu, ani wiziennych regulaminw, nie mwic
ju o tak podstawowych prawach czowieka jak zakaz
stosowania tortur.
PROCESY. Poczerwcowe zatrzymania cigny si a do
koca lipca. Ilu dokadnie ludzi wtrcono do aresztu, nie
wiadomo. Dane ofcjalne 634 w Radomiu, 194 w Ursu-
sie, 55 w Pocku nie s wiarygodne. Bliszy prawdy jest,
jak sdzi Pawe Sasanka, szacunek dziaaczy Komitetu
Obrony Robotnikw, ktrzy oceniali, e w caym kraju
zatrzymano w sumie ok. 2500 osb. Pocztkowo apano
czsto zupenie przypadkowych ludzi, ale pniej zde-
cydowano, e ze wzgldw propagandowych najlepiej
bdzie, gdy znajd si wrd nich osoby karane, niepra-
cujce, majce przestpcz przeszo. Twarz uczestnika
czerwcowych protestw miaa by twarz zodzieja i bu-
melanta.
Karzca rka komunistycznej sprawiedliwoci nie
zwlekaa. Uruchomione w trybie nadzwyczajnym kole-
gia do spraw wykrocze pierwsze orzeczenia wyday ju
w niedziel 27 czerwca. Bardzo szybko rozpoczy si
te procesy Sd Rejonowy w Radomiu rozpocz pra-
c jeszcze 26 czerwca wieczorem. Tego dnia zapady wy-
roki wobec 8 osb wszystkie skazujce. Wadze PZPR
nie byy jednak zadowolone. W sprawie zbyt agodnych
kar interweniowa nie tylko premier, ale take odpowie-
dzialny za aparat bezpieczestwa sekretarz KC Stani-
saw Kania. W rezultacie podwyszono wyroki w wielu
sprawach. W lipcu i sierpniu 25 osb w Radomiu skaza-
no na 210 lat wizienia. Nawet jak na niewygrowane
standardy PRL bya to parodia wymiaru sprawiedliwo-
ci. Wobec oskaronych robotnikw zastosowano regu-
y odpowiedzialnoci zbiorowej kady odpowiada za
cao szkd powstaych w wyniku demonstracji. Za do-
wody wystarczyy wiadectwa milicjantw i wymuszone
biciem zeznania wspobwinionych. Skargi oskaronych
na tortury w ledztwie sdziowie zignorowali.
REPRESJE. Inn form represji wobec domniemanych
buntownikw byo wyrzucanie z pracy. W caej Polsce
objo to kilka tysicy ludzi w tym ponad tysic w Ra-
domiu, ponad 200 w Ursusie. Zwolnieniu czsto towa-
rzyszy tzw. wilczy bilet, czyli kilkumiesiczny zakaz
zatrudnienia. Stawiao to wiele rodzin w sytuacji dra-
matycznej. Pozbawieni pracy, a wic pienidzy na ycie,
bezradni, napitnowani jako wrogowie pastwa, izolo-
wani uczestnicy Czerwca 76 zostali zepchnici do roli
pariasw PRL.
Tak przynajmniej chciaa ich widzie rzdzca ekipa.
Jednak wielu obserwatorw sceny publicznej oceniao
rzecz zgoa inaczej. Klasa robotnicza pokazaa, e rze-
czywicie jest si kierownicz. () Oznacza to, e zosta-
y do zdecydowanie ustalone przez robotnikw granice
samowoli, na ktr rzdzcy bd mogli sobie bezkarnie
pozwoli. Inaczej mwic rzd, kierownictwo partii,
chmary aparatczykw, musz od tej pory chc tego czy
nie przestrzega pewnych podstawowych zasad wsp-
ycia z rzdzonymi zanotowa w swoim dzienniku
Mieczysaw Rakowski. Wtrowa mu Stefan Kisielew-
ski, piszc, e pierwszy aobny dzwon dla ekipy Gierka
ju zadzwoni, wprawili go w ruch robotnicy z Ursusa,
Radomia, Pocka i innych miast, kolejarze z caej Polski,
sowem tumy, ktre si wreszcie wcieky.
Jan Skrzyski
Kartka aa cak|er,
`.a .
|repaqaa6ew w |r qa 6eww
w|ec peparc|a ec pa a w pe rc|a
6|a pe||tk| p tk| k|
part|| | rt6a, rt | t6a,
.+...+., ,.: .+., ,.: :
.|+1: . .:+'.,. 1 .: . . . +'.,
.+ .,1+.:..+ ., :. +. .+
. '+1m.. . '...:, +1 . . '. ..: .::,
'.:..., ' : .
.:...:. `.a . . :. a .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 115
|ccz|y <C-
l r t e l i g e r c j w o b r o r i e r o b o t r i k 6 w
Czerwca zncanie si nad zatrzymanymi robotnika-
mi, nieprzestrzeganie elementarnych procedur, ama-
nie praw oskaronych, bicie w ledztwie. Rodziny, naj-
czciej ony i matki, byy cakowicie zaamane, bliskie
uwierzenia, e pokazywane w telewizji wiece wyraay
opinie spoeczestwa, e prawie wszyscy uwaaj ich sy-
nw i mw za warchow i wichrzycieli, ktrzy za-
kcili konsultacje wadzy ze spoeczestwem i ktrych
naley za to surowo ukara opisywa Kawalec. Tote
gesty wspczucia okazane ludziom bezradnym wobec
machiny komunistycznego pastwa byy niezwykle wa-
9tzmsz\ azL k0Mttzt0 0s00\ k0s0t0tk0m z0staL 0cL0sz00\
25 mzzs0ta I976 ., aLz m tst0ctz k0k 0a0uztL st uma Mtzstcz
mczzs0tza - 0a k0\taz0 maszamsktc0 su0m 0a Lzsz0tz.
u r G k 6 r y r e k i
W SDZIE NA LESZNIE. Od 16 lipca toczy si w War-
szawie proces pracownikw z Ursusa oskaronych o wy-
kolejenie lokomotywy podczas protestw 25 czerwca.
Podczas trzech dni procesu do sdu przychodzili ludzie
z rnych krgw opozycji. Byli wrd nich: Teresa Bo-
gucka, Seweryn Blumsztajn, Ludwik Dorn, Stefan Kawa-
lec, Jacek Kuro, Jan Jzef Lipski, Jan Lityski, Antoni
Macierewicz, Adam Michnik, Jan Olszewski, Barbara
Toruczyk, Henryk Wujec, Wojciech Ziembiski. Na sa-
l rozpraw, chronion kordonem esbekw i milicjantw,
nie zostali wpuszczeni. Nie udao si to rwnie adwoka-
tom Stanisawowi Szczuce i Tadeuszowi de Virion.
Dostaa si tam jedynie Marta Miklaszewska, dzienni-
karka tygodnika Literatura. Jej relacja o tym, co usy-
szaa na sali sdowej, ujawnia dramatyczne pokosie
0ctesta|c q|e6wk| w kesc|e|e sw. Marc|aa,
,.:.., .,1 1 ':.:, ':..,' '.,:., |':'+.1:. '+.':-'..'., +1:. !+..:.'.,
'..,.+ 'm..'+, '|+..|+. +.+..+', 1... .,1 :., ':.:, ,+ ':.'|:. ,..:. |1+m+
!..'..'+, +..+ '..+, .|+.+ '+,|:., /:.. '+''+, .:... ''., '+.m.:. '..|.,
+.'+.+ ....,', '1+. ,...'., '+..|+ 'm..'+, '+.+.+, m+, `.. .
116 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
ne. Jeszcze tego dnia rodzinom oskaronych robotnikw
przekazano pierwsze pienidze, ktre mia ze sob Lip-
ski, dysponujcy opozycyjn kas zapomogow i fundu-
szami z Duszpasterstwa Miosierdzia. Nastpnego dnia,
17 lipca, w gmachu sdw zebraa si jeszcze liczniejsza
grupa opozycjonistw. Wspomina Wujec: Usiowaem
si zapisa do wejcia na sal, stajc w kolejce z caymi
rodzinami (tu zostay nawizane pierwsze kontakty).
Niektre osoby z tych rodzin chciay napisa podanie
o widzenie czy wypisk, nie wiedziay, jak to robi, wic
Gajka [Grayna Kuroniowa], ktra ju miaa dowiad-
czenie, pomagaa. () Jeszcze na korytarzu sdowym
podszed do mnie Antek [Macierewicz] i zapyta, czy-
bym si nie wczy w akcj pomocy dla tych ludzi. Zgo-
dziem si.
SB odnotowaa, e 20 lipca, po ogoszeniu wyroku, Li-
tyski, Macierewicz oraz Krzysztof Bobiski, korespon-
dent dziennika Financial Times, wrczali rodzinom
skazanych kwiaty. Wysoko kar od 3 do 5 lat wizienia
musiaa pogbi wspczucie. Ludziom z Ursusa zaofe-
rowano darmow pomoc opozycyjnych adwokatw. Te-
go dnia Jan Olszewski i Wadysaw Sia-Nowicki przy-
jli pierwsze penomocnictwa jako obrocy uczestnikw
Czerwca. Z rozmw z robotniczymi rodzinami wyania
si obraz zaszczutych, pozbawionych wszelkiej nadziei
ludzi, dla ktrych wyroki na mw i ojcw oznaczay
pozbawienie rodkw do ycia. Stawao si jasne, e aby
im pomc, potrzeba bdzie czego wicej ni gestw so-
lidarnoci. Wieczorem rozmawiali na ten temat Kuro,
Lipski, Lityski i Macierewicz. Zwolennikiem podj-
cia natychmiastowego dziaania by Macierewicz, ktry
podj si zorganizowania regularnej akcji pomocy.
HARCERSKA AKCJA URSUS. Pomoc dla przeladowa-
nych robotnikw z Ursusa zajli si ludzie z Gromady
Wczgw, wywodzcej si z 1 Warszawskiej Druyny
Harcerskiej im. Romualda Traugutta, zwanej Czarn Je-
dynk. Antoni Macierewicz wcign do tego Wojciecha
Onyszkiewicza, a kilka dni pniej Piotra Naimskiego,
ktry wanie wrci z zarobkowego wyjazdu do Szwe-
cji. Moje mieszkanie byo dobrym punktem kontakto-
wym, koo dworca rdmiecie, wic stamtd si jedzi-
j j y y
o pocigiem do Ursusa, a noc ci, co jedzili, przycho-
dzili do mnie do domu zdawa relacj wspomina Na-
imski. W caej operacji uczestniczyo ok. 50 osb, m.in.
Urszula Doroszewska, Ludwik Dorn, Wojciech Fakow-
ski, Marcin Gugulski, Stefan Kawalec, Dariusz Kupiecki.
Pod koniec lipca doczy Henryk Wujec i modzi ludzie
z Klubu Inteligencji Katolickiej, m.in. Jan Tomasz Lipski,
Jacek Michaowski, Agnieszka Wolfram, Irena Wycic-
ka, Rafa Zakrzewski.
Kierowana przez Macierewicza i Naimskiego akcja
bya zorganizowana z harcersk dyscyplin i przestrze-
ganiem podstawowych regu konspiracji. Dbano o to, by
jej uczestnicy nie wiedzieli o sobie nawzajem, nie rozma-
wiano o sprawach Ursusa przez telefon, a w stanowicym
kwater gwn mieszkaniu Naimskiego najwaniejsze
informacje w obawie przed podsuchem wymieniano
na kartkach. Obowizywa cisy podzia zada. Jedni
zajmowali si koordynacj dziaa, gromadzeniem i po-
rzdkowaniem informacji, inni zbirk pienidzy, jesz-
cze inni jedeniem do konkretnych osb. Jedzilimy
do Ursusa lub okolicznych miejscowoci i ile kilome-
trw przemierzalimy, czsto chodzc po jakich opot-
kach, psy nas tam ganiay po tych wsiach, eby dotrze
do wszystkich adresw opowiada Wujec.
Od pocztku tej akcji, ktra stanowia prolog KOR,
najwaniejsze byy tak samo jak w pniejszej dzia-
alnoci komitetu dwie rzeczy: konkretna pomoc lu-
dziom skrzywdzonym przez wadze i rzetelna wiedza
o represjach. Tote starano si gromadzi relacje o pro-
testach z 25 czerwca i o pniejszych przeladowaniach,
prbujc weryfkowa podawane przez ludzi informacje.
Pod koniec sierpnia powstay pisemne podsumowania
zebranej wiedzy o przeladowaniach pracownikw Ur-
susa. Wujec i Onyszkiewicz opisali przebieg protestu
i brutalny odwet milicji. W rzeczowym stylu informo-
wano o drakoskich wyrokach kolegiw i sdw, o bez-
prawnych zwolnieniach z pracy i katastrofalnej sytuacji
yciowej aresztowanych robotnikw i ich rodzin. Infor-
macje o zasigu akcji pomocy zawierao opracowanie
Macierewicza. Liczb usunitych z pracy szacowa on
midzy 300 a 800 osb. Z dokumentu datowanego na
25 sierpnia wynika, e dokadne informacje udao si ze-
bra o 54 osobach, sta pomoc objto 31 rodzin, wy-
datki signy kwoty 35 tys. z. Skala pomocy udzielonej
w pierwszym miesicu bya imponujca, jeli pamita,
e byo to przedsiwzicie grona prywatnych osb pod-
jte spontanicznie, bez adnych przygotowa. Pomocy
mona byo udzieli dziki zapaowi kilkudziesiciu nie-
zwaajcych na ryzyko modych ludzi, dziki gotowoci
Kemaa|kat
ar 1 K0k
. ..:..+ `.a .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 117
kilku adwokatw, by broni w sdach PRL antypastwo-
wych wichrzycieli, dziki ofarnoci wielu tysicy osb
przekazujcych datki na rzecz przeladowanych robot-
nikw.
ZBIRKA PIENIDZY. Modym warszawskim inte-
ligentom nie byo atwo przeama nieufno prostych
robotniczych rodzin, do ktrych docierali z ofert po-
mocy. Harcerze z Czarnej Jedynki dziki metodzie wy-
chowawczej stosowanej w druynie byli jednak do tego
niele przygotowani. Pomg im take list pisarza Jerze-
go Andrzejewskiego, ktrego nazwisko wszyscy znali
z lektury szkolnej. Rodzinom oskaronych proponowali
zapomogi fnansowe, pomoc w przygotowywaniu pism
do sdu i kontaktach z adwokatami, ale te w opiece nad
dziemi i zajciach domowych, jak przerzucanie wgla
do piwnicy. Pocztkowo fnansowano tylko wydatki s-
dowe i wizienne (wypiska itp.), ale w przypadkach naj-
wikszej biedy i dugotrwaego braku pracy wypacano
stae zasiki socjalne od 1 tys. do 3,5 tys. z (przecitna
pensja wynosia wwczas ok. 3 tys. z).
Pienidze pochodziy przede wszystkim z datkw
od osb prywatnych, gwnie warszawskiej inteligen-
cji. Rozpoczta spontanicznie w lipcu na korytarzu s-
du zbirka trwaa nieprzerwanie przez nastpne mie-
sice. Na tej niwie wrd literatw czynny by zwaszcza
Wiktor Woroszylski; w Domu Pracy Twrczej pisarzy
w Oborach pienidze na pomoc robotnikom zbiera Ma-
rian Brandys. Wrd aktorw dziaali Halina Mikoaj-
ska, Jerzy Markuszewski i Maciej Rayzacher. W odzi
pienidze zbierali Jacek Bierezin, Witold i Anna Sukow-
scy, w Poznaniu Stanisaw Baraczak.
Wszystko opierao si na zaufaniu. Pienidze dawano
robotnikom bez adnych pokwitowa. Dla osaczonych
przez aparat represji wichrzycieli, oprcz pienidzy
wane musiao te by yczliwe zainteresowanie, poczu-
cie, e nie s zupenie sami. Staralimy si (), eby nie
chodzio tylko o pienidze, lecz take o to, aby z ludmi
pogada, dowiedzie si, jakie maj problemy. Czy na
przykad podczas nieobecnoci syna albo ma rodzina
sobie radzi, czy nie ma jakich problemw zdrowotnych
(to byy czsto zaniedbane rodziny, dzieci choroway,
trzeba byo udzieli pomocy lekarskiej albo kupi lekar-
stwa) wspomina Wujec.
KIERUNEK: RADOM. Pod koniec lata do akcji pomocy
doczyli ludzie z krgu marcowych komandosw. Po-
siki nadeszy w sam czas. Okazao si bowiem, e obok
Ursusa przed wolontariuszami pomocy stoi znacznie
powaniejszy problem Radom. Liczba aresztowanych
i wyrzuconych z pracy bya tam kilkakrotnie wysza,
a warunki ycia jeszcze gorsze. Zadania poprowadzenia
akcji pomocy w Radomiu podj si jedcy ju do Ur-
susa Mirosaw Chojecki z Instytutu Bada Jdrowych
w wierku, ktrego Naimski zna ze studiw chemicz-
j y y
nych na UW, a Macierewicz z harcerstwa. Na pocztku
wrzenia doczy Andrzej Rosner, asystent na Wydzia-
le Historycznym UW. Wkrtce wczyli si Zofa i Zbi-
gniew Romaszewscy. Romaszewski pracowa w Instytu-
cie Fizyki PAN. Zbiera tam pienidze na pomoc robot-
nikom; waciwie wszyscy pracownicy dooyli swoj
stwk, cznie z sekretarzem partii wspomina.
W listopadzie energiczne maestwo Romaszew-
skich przejo od Chojeckiego kierowanie akcj radom-
sk. W ich grupie dziaali m.in. Joanna Jankowska i Bro-
nisaw Komorowski. Inne grupy tworzyli Grzegorz Bo-
guta, Konrad Bieliski, Jan Lityski, Stefan Starczewski
i Bogdan Zalega. Ludzie jedcy w rnych grupach nie
wiedzieli o sobie nawzajem. Starano si te, by emisariu-
szami byy osoby nienotowane przez SB, cile rozgrani-
czajc udzia w akcji pomocy i wyjazdy na procesy.
W poowie wrzenia warszawiacy spotkali w Rado-
miu niespodziewanego sojusznika. By to Bogdan Boru-
sewicz z Gdaska. W gronie zwizanym z Duszpaster-
stwem Akademickim do ktrego naleeli m.in. Alek-
sander Hall, Maciej Grzywaczewski i Arkadiusz Rybicki
zebrali po Czerwcu pienidze dla przeladowanych.
Borusewicz zawiz je do Radomia. Za pierwszym ra-
zem, bez adnych kontaktw w obcym miecie, nie zdo-
a odnale nikogo. Nie da jednak za wygran i wrci
po dwch tygodniach. Udao mu si dosta adres kobie-
ty, ktrej syn siedzia. Po raz trzeci przyjecha do Rado-
mia 16 wrzenia. Poszed do sdu z nadziej, e natraf na
rozpraw uczestnikw protestw. Traf nie tylko na roz-
praw, ale take na grup warszawskich opozycjonistw,
ktrzy przejechali na proces. Byli wrd nich Ludwik
Dorn i Jan Tomasz Lipski wwczas studenci socjolo-
gii UW, oraz Antoni Libera i Antoni Macierewicz. Boru-
sewicz przekaza im tam magnetofonow z rozprawy,
ktr potajemnie nagra. Warszawiakw zatrzymaa po-
licja, ale Borusewiczowi udao si uciec.
1 ., 6|e6wka ct|eakw K0k w kesc|e|e sw. Krtta, ,.1. 1 ':.:,
|.|.. !+..:.:..., |1+m !..'..', ' '|+..|+. !+|'.'., +.:' '..., '+.m.:. ',...'.,
|,|. .:1, '..+1 .:'..'., !+... '.'', '+.m.:. +.., '+.+.+, ,+1.:...' `. .
Ct|eakew|e | smpatc K0k pe6ctas spetkaa|a aa cmeatarta,
1 ':.:, '', '', +.:' '..., ':..,' '.,:., +. :| '.,'., '.|. '+.m'.,
+.. '.:.|.'., ||.+|.+ 1+|.+.+ ,m.1, `.a + ` .
118 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Zatrzymanie w radomskim sdzie stanowio pierw-
sz policyjn interwencj przeciwko ludziom poma-
gajcym robotnikom. Byo brutalne: mczyzn sku-
to kajdankami, a podczas przesucha obrzucono ich
grobami i wyzwiskami. Szczeglnie zncano si nad
Dornem, ktremu esbecy, w akompaniamencie antyse-
mickich obelg, poamali ebra. Wszystkich przetrzyma-
no w areszcie do pierwszej w nocy. Sytuacja powtrzy-
a si tydzie pniej 23 wrzenia, gdy do Radomia
znowu przyjechali Dorn i Macierewicz, a take studenci
UW Grayna Jaglarska i Marek Tomczyk. Caa czwr-
ka spdzia wiele godzin na komendzie; funkcjonariusze
pobili Tomczyka i Dorna, ktry tym razem dosta pak
w goe pity.
KOMITET OBRONY ROBOTNIKW. Sprawa utworze-
nia jakiego parasola ochronnego nad modymi uczest-
nikami akcji nabraa wic palcej aktualnoci. Do zao-
enia spoecznego komitetu dyli ju od jakiego czasu
organizatorzy pomocy: Macierewicz, Naimski, Chojecki
i Wujec. Projekt gorco popiera Kuro, ktry jednak nie
mg stale uczestniczy w przygotowaniach, bo trzyma-
no go w wojsku. Sprawa zostaa przesdzona w pierw-
szych dniach wrzenia podczas zebrania uczestnikw
akcji. Ursuscy i radomscy emisariusze opowiedzieli si
za utworzeniem komitetu; wtedy te ustalono jego na-
zw: Komitet Obrony Robotnikw.
11 wrzenia na biurka sekretarza KC Kani i sze-
fa MSW Kowalczyka trafa tajna notatka od dyrekto-
ra Departamentu III MSW: W gronie czoowych osb
o postawach opozycyjnych rozwaa si aktualnie pro-
jekt formalnego powoania w najbliszych dniach tzw.
komitetu pomocy dla robotnikw represjonowanych po
wydarzeniach z 25 czerwca br.. Na 12 wrzenia zwoa-
no w mieszkaniu prof. Edwarda Lipiskiego zebranie
|cn|tot Ob.cry |cbctr|kc. by| r.b..J.|o
.r.c.c, .|o r|ooJyr pcJ kcr|oc |.t 0
c.g.r|..c Jonck..tyc.ro cpc.yc| Otc
r|oktc.o |rro
Nurt Niepodlegociowy (NN) pc
.c|.ry, . ..|.ku . pcJp|s.r|on Ak
tu |crcc.ogc |b\|, r. p..o|cn|o |.t
195/6 . p..o. ArJ..o. .un (. c.g.
r|..c| |uc|, |str|oco . |.t.c| 19650
p.t.. s 31), V.c|o. ..y..c.o.sk|o
gc, |os.k. Vcc.u|sk|ogc, AJ.n. \c
c|oc|c.sk|ogc |c..|..ry . 198 . r.
skutok kcr|||ktu n|J.y .un . Vcc.u|
sk|n
Ruch Wolnych Demokratw (RWD)
..|c.cry . 19 . .c|c.| J.|.|.c.o
|..c| |cgc.sk|, AJ.n ||osr|.. |c|c.y|
s| . |O||O, pcton .o.kty.c..ry p..o.
|cgc.sk|ogc
Ruch Obrony Praw Czowieka
i Obywatela (ROPCiO) c c|...k
to..o cort.cp...|cc.yn | r|opcJ|o
g|csc|c.yn, pc.st.| 25 n..c. 19 .
\..r|os| J.|.|.c.o V|oc.ys|.. bc.u
t.Sp|oc|c.|c., ArJ..o .un., |..c|
|cgc.sk|, |..|n|o.. '.rus., Sto|.r |.
c.c.c.sk|, |os.ok Vcc.u|sk|, V..ok Vys.
k|o.|c.||os|c|c.sk|, Artcr| |.J.k,
ks bc|J.r |.p|o.r|k, b|gr|o. Soku|sk|,
b|gr|o. S|on|rsk|, bcgun|| StuJ.|r
sk|, ||ct. yp|.k, c |uJ.|k \|sr|o.sk| O|,
AJ.n \cc|oc|c.sk|, ArJ..o \c.r|ck|,
ks '.r |o., \cc|oc| |onb|rsk| \ pc
|c.|o 198 . ||c.y| ck 200250 c.|crkc.
|. skutok .c.|.nu . |O||O .ycJ.br|
|y s| g.upy .uny | Vcc.u|sk|ogc, . ktc
.yc| pc.kc..|y kc|oro c.g.r|..co
g.upy .uny n|r Komitet Porozu-
mienia na rzecz Samostanowienia
Narodu (\cc|oc| |onb|rsk|, gor V|o
c.ys|.. bc.ut.Sp|oc|c.|c., V..|.r |||
k.) ArJ..o .un. . pc.cst.|yn| ..c|or
r|k.n| r..|..| .spc|p..c . |SS |O|
Konfederacja Polski Niepodle-
gej (KPN) ..|c.cr. 1 ...osr|. 199 .
p..o. |os.k. Vcc.u|sk|ogc |..|.u
c. Jc t..Jyc| p||suJc.ykc.sk|c| ||c.ob
rcsc ||| . 1981 . .|.J.o bo.p|oc.or
st.. ccor|.|y r. 1,53 tys c.|crkc.
Studenckie Komitety Solidarno-
ci (SKS) .spc|p..cuco . |O|, pc
.st...|y pc sn|o.c| St.r|s|... |y.s., .
kc p|o..s.y, . rccy . 14/15 n.. 19 .,
S|S . |..kc.|o \s.cJ J.|.|.c.y n|r ||
||.r. b.tkc, |uJ.|k |c.r, |os|.. V.|os.
k., '.cok |.kc.|ock|, bcgus|.. Scr|k,
b.cr|s|.. \||Jsto|r, |c.. \c.r|.kc.sk.
S|S st.|y s| pcJst.. Jc ut.c..or|. .o
...osr|u 1980 . ||o..|o.rogc ..os.or|.
StuJortc.
Zwizek Narodowy Katolikw
ut.c..cry 15 s|o.pr|. 198 . p..o. J.|.
|.c.y |A` p..oc|.ryc| ||r|| pc||tyc.ro
bc|os|... ||.sock|ogc, n|r |cnu.|J.
S.o.on|ot|o.. \ 199 . .kcos Jc |||
Ruch Modej Polski (RMP) ..|c.c
ry . J.rsku . ||pcu 199 ., r..|.u
cy Jc nys|| r..cJc.o \s.cJ ..|c.yc|o||
n|r '.cok b..ty.o|, ..ogc.. ..o|.k, |.o
rous. ust, A|oks.rJo. |.||, V..ok 'u.ok
Wolne Zwizki Zawodowe Grne-
go lska pc.st.|y 23 |utogc 198 .
. |.tc.|c.c| |cn|tot .|c.yc|o|sk| .
Jous. ||ck|, |cn.r |sc|uc.ok, |gr.cy ||
ros, \|.Jys|.. Su|ock|, |..|n|o.. S.|tcr
Wolne Zwizki Zawodowe Wy-
brzea pc.st.|y 29 k.|otr|. 198 .
. J.rsku |cn|tot .|c.yc|o|sk| ArJ..o
.|..J., Artcr| Sckc|c.sk|, |..ys.tc| \y
s.kc.sk| \s.cJ J.|.|.c.y n|r bcgJ.r
bc.uso.|c., 'c.rr. |uJ..|..J., |oc|
|.c.yrsk|, bcgJ.r ||s, A||r. ||orkc.sk.,
Arr. \.|ortyrc.|c., |oc| \.|s.
Wolne Zwizki Zawodowe Pomo-
rza Zachodniego kcn|tot ..|c.yc|o|
sk| ut.c..y|| 11 p..J.|o.r|k. 199 . J.|.
|.c.o . .y||r. | S.c.oc|r. |r|c.tc.on by|
'.r \|tkc.sk|, . J.ug|n r|o|c.n.|ryn ||
Jo.on Sto|.r |c.|c.sk|
7A0USZ ZAWA0ZKl
00z\caa 0za k0
opozycyjnych autorytetw. W przeddzie Lipski, Ma-
cierewicz, Naimski i Olszewski zredagowali tekst doku-
mentu zaoycielskiego.
Spotkanie u Lipiskiego zgromadzio okoo dwudzie-
stu osb. Byli tam ludzie z krgu literatury i sztuki Je-
rzy Andrzejewski, Jacek Bocheski, Kazimierz Brandys,
Andrzej Kijowski, Antoni Libera i Halina Mikoajska;
naukowcy gospodarz, Stanisaw Hartman i Jan Kiela-
nowski; weterani PPS i AK Ludwik Cohn, Jzef Rybicki
i Aniela Steinsbergowa. Modzie prowadzc akcj po-
mocy reprezentowali Mirosaw Chojecki i Piotr Naim-
ski. Jan Jzef Lipski przedstawi obraz ostrych represji,
jakie spotkay uczestnikw Czerwca. O akcji ursuskiej
opowiedzia Naimski, o akcji radomskiej Chojecki.
Lipski zaproponowa powoanie KOR. Zebrani ska-
niali si raczej ku formule Komitetu Obrony Praw Czo-
wieka i Obywatela, ktry mia patronowa publicznej
zbirce pienidzy. Pierwszym krokiem miao by opra-
cowanie imiennej listy ofarodawcw, poprzedzonej
krtkim wstpem. Podpisany przez uczestnikw zebra-
nia tekst mia by powielony; nastpni ofarodawcy mieli
skada pod nim podpisy. Uzgodniono take, i zesp
roboczy Rybicki, Olszewski i Steinsbergowa przygo-
tuje szczegowy projekt Komitetu Obrony Praw Czo-
wieka na nastpne spotkanie.
W poczuciu modych byo to odsunicie sprawy ad
Kalendas Graecas. Zgnbiony Lipski opowiada tego sa-
mego dnia Olszewskiemu, e waciwie nic z tego nie
wyszo, bo starsi pastwo powiedzieli, e oczywicie
zbirk pienidzy trzeba robi, ale wprowadzanie of-
cjalnie nazwy Komitet Obrony Robotnikw to rwno-
znaczne z prowokowaniem represji i e to upado. Opo-
zycyjna modzie nie zamierzaa jednak opuszcza rk.
Uwaalimy, e trzeba () przeama t niemono,
stworzy instytucj, a jeeli potem nas zamkn, to zjawi
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 119
si nastpni, ktrzy to poprowadz.
Zdecydowalimy, e my to tworzy-
my mwi Naimski. Lipski okreli
to zamachem stanu ze strony mo-
dziey, ktra zagrozia samodziel-
nym powoaniem komitetu. Modzi
mieli wsparcie Lipskiego, ktry rw-
nie uwaa, e nie ma na co czeka.
Mocno popar ich Kuro, ktry do-
sta przepustk z wojska. Maciere-
wicz, Naimski, Lipski i Kuro zde-
cydowali, e utworz komitet nieza-
lenie od tego, czy uda si pozyska
innych do tej idei. Podjto indywi-
dualne rozmowy z potencjalnymi sygnatariuszami apelu
zaoycielskiego, napisanego ju przez Macierewicza.
Determinacja opozycyjnej modziey oraz namo-
wy Kuronia i Lipskiego odniosy skutek. 22 wrzenia
w mieszkaniu Anieli Steinsbergowej powsta Komitet
Obrony Robotnikw. Nastpnego dnia pnym wieczo-
rem Lipski i Ziembiski zanieli tekst apelu do przepisa-
nia Annie Rudziskiej, ktra miaa za sob rok wizie-
nia za wspprac z Kultur parysk. Haniu, przepi-
szesz nam co? Ale uprzedzam, e za to mona siedzie
powiedzia Lipski. Albo to ja tego nie wiem owiad-
czyam spokojnie siadajc do maszyny. () Uoyam
dziesi kopii i Janek podyktowa mi tekst pierwszego
Apelu, informujcego o powstaniu Komitetu Obrony
Robotnikw, podpisanego przez pierwszych czternastu
zaoycieli wspomina Rudziska.
APEL I ZAOYCIELE. Pierwszy dokument KOR w ni-
czym nie przypomina rewolucyjnej odezwy. Pokrt-
ce opisano przeladowania uczestnikw robotnicze-
go protestu, podkrelajc amanie prawa przez organy
wadzy. Po raz pierwszy od wielu lat aresztowaniom
i przesuchiwaniom towarzyszy masowy terror fzyczny
stwierdzano. Ofary obecnych represji nie mog li-
czy na adn pomoc i obron ze strony instytucji do te-
go powoanych (). W tej sytuacji rol t musi wzi na
siebie spoeczestwo, w interesie ktrego wystpili prze-
ladowani. Spoeczestwo bowiem nie ma innych metod
obrony przed bezprawiem jak solidarno i wzajemna
pomoc. Dlatego poniej podpisani zawizuj Komitet
Obrony Robotnikw celem zainicjowania wszechstron-
nych form obrony i pomocy. Komitet mia si przede
wszystkim zaj pomoc prawn, fnansow i lekarsk.
Wane te byo gromadzenie penej informacji o przela-
dowaniach. Jestemy przekonani, e jedynie publiczne
ujawnienie poczyna wadzy moe by skuteczn obro-
n deklarowali zaoyciele KOR. I wzywali do szero-
kiej inicjatywy spoecznej. Gdziekolwiek w kraju s re-
presjonowani obowizkiem spoeczestwa jest zorga-
nizowanie si celem ich obrony. W kadym rodowisku,
w kadym zakadzie powinni znale si ludzie odwani,
inicjujcy zbiorowe formy pomocy. Zastosowane wobec
robotnikw represje stanowi naruszenie podstawowych
praw czowieka, uznanych zarwno w prawie midzyna-
rodowym, jak i obowizujcych w polskim prawodaw-
stwie: prawo do pracy, strajku, prawo do swobodnego
wyraania wasnych przekona, prawo do udziau w ze-
braniach i demonstracjach. Dlatego Komitet domaga si
amnestii dla skazanych i aresztowanych i przywrce-
nia wszystkim represjonowanym pracy solidaryzujc
si w tych daniach z uchwa Konferencji Episkopatu
Polski z 9 wrzenia 1976 r..
Tekst podpisali: Jerzy Andrzejewski, Stanisaw Bara-
czak, Ludwik Cohn, Jacek Kuro, Edward Lipiski, Jan J-
zef Lipski, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Antoni Paj-
dak, Jzef Rybicki, Aniela Steinsbergowa, Adam Szczypior-
ski, ks. Jan Zieja i Wojciech Ziembiski. Do tej czternastki
bardzo szybko przyczyli si nastpni: Halina Mikoajska,
Mirosaw Chojecki, Emil Morgiewicz i Wacaw Zawadzki.
Do koca roku w skad KOR weszli jeszcze Bogdan Boru-
sewicz, Wojciech Onyszkiewicz i Jzef reniowski.
j g
Byo to grono niejednorodne. Kilkunastu zaoycieli
Komitetu tworzyo wsplnot postaw, lecz niekoniecznie
wiatopogldw czy politycznych przekona. Obok nie-
podlegociowych socjalistw i dawnych pisudczykw
znaleli si w niej byli komunici, obok wolnomylicieli
katolicki kapan. Najwiksz grup stanowili ludzie zwi-
zani z tradycj Polskiej Partii Socjalistycznej i Armii Kra-
jowej. Bya to tradycja lewicowa, chtnie odwoujca si
do ideaw demokratycznego socjalizmu, ale jednoznacz-
nie antykomunistyczna. Ludwik Cohn by przed wojn
czonkiem Rady Naczelnej PPS. Antoni Pajdak, onierz
legionw Pisudskiego, podczas okupacji czonek Krajo-
wej Rady Ministrw z ramienia PPS-WRN, zosta skaza-
ny w procesie szesnastu w 1945 r. Przedwojennym socja-
list, posem na Sejm RP i czonkiem PPS-WRN by tak-
e Adam Szczypiorski. Do tej partii naleaa take Aniela
Steinsbergowa, czonek Centralnego Komitetu Wykonaw-
czego powojennej PPS. Wacaw Zawadzki dziaa w PPS
jeszcze przed I wojn wiatow, wiziony za to w Cytadeli.
Zwolennikiem demokratycznego socjalizmu by Edward
Lipiski, dawny czonek PPS, ktry w PZPR znalaz si
w momencie poczenia obu partii w 1948 r. (nalea jesz-
cze do niej w chwili powstania KOR). Z Armii Krajowej
wywodzili si: ks. Jan Zieja, kapelan Komendy Gwnej
AK, uczestnik Powstania Warszawskiego; Jzef Rybicki,
szef Kedywu Okrgu Warszawskiego AK, w 1945 r. prezes
WiN; Jan Jzef Lipski, onierz AK, ranny w Powstaniu, po
wojnie jeden z liderw Klubu Krzywego Koa.
Byli w tej grupie weterani wojny polsko-bolszewickiej
1920 r. Cohn, Szczypiorski, Zawadzki, ks. Zieja, oraz
posiadacze najwyszych polskich odznacze w tym
dwch kawalerw orderu Virtuti Militari: ks. Zieja
i pukownik Rybicki (dwukrotnie). KOR tworzyli wic
weterani niepodlegociowej lewicy i polskiego pastwa
podziemnego, ktrzy przeciwstawiali si komunizmowi
w cywilu i z broni w rku jako dyktaturze zalenej
od obcego mocarstwa. Do tradycji AK odwoywa si te
Wojciech Ziembiski, onierz Polskich Si Zbrojnych na
Zachodzie, dziaacz Klubu Krzywego Koa i KIK, zabie-
gajcy o upamitnienie martyrologii Polakw. Zadekla-
rowany antykomunizm zblia go do Emila Morgiewi-
cza, skazanego w procesie przywdcw Ruchu, czonka
Amnesty International.
Wbrew pokutujcej opinii, wrd zaoycieli KOR
byo tylko dwch ludzi, ktrzy w pierwszych dekadach
PRL utosamiali si z komunizmem: Jerzy Andrzejewski
(czonek PZPR do 1957 r.) oraz Jacek Kuro (wyrzucony
z PZPR w 1964 r.). Obaj od lat angaowali si w dziaa-
nia opozycyjne Andrzejewski, m.in. wraz z Lipiskim,
w 1964 r. podpisa List 34, a w roku nastpnym Kuro
otrzyma swj pierwszy wyrok za aktywno dysydenc-
k i przez wadze uwaani byli za wrogw systemu.
Oprcz Kuronia przez komunistyczne wizienia przeszli
Cohn, Morgiewicz, Pajdak i Rybicki.
Wizienie mieli za sob take Borusewicz i Macierewicz.
Wraz z Baraczakiem, Chojeckim, Naimskim, Onyszkie-
wiczem i reniowskim wywodzili si z generacji Marca 68,
j y
ktra nie miaa ju wobec systemu adnych zudze.
Najmniej politycznych dowiadcze miaa Halina Mi-
koajska, ale akces do Komitetu jednej z najwikszych
polskich aktorek stanowi niebagatelny atut. Obok oso-
by Andrzejewskiego stanowia najlepiej rozpoznawaln
twarz w KOR, oddajc Komitetowi cz swojej osobistej
popularnoci zdobytej w teatrze, flmie i telewizji.
Jan Skrzyski
Nap|s
aa che6a|ka,
1..+ ,|.+ '+| .
120 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
|
,cczL<c
cy|c |Lc
O r u g i o b i e g w y d w r i c y
Ad n G o e t k i e w i c
SAMIZDATY. Bibua to by pomys na omijanie monopo-
lu informacyjnego w bloku radzieckim. Na maszynach
do pisania przepisywano wiadomoci, artykuy, a nawet
dziea literackie, ktre nie miay szans ukaza si ofcjal-
nie, bo godziy w interesy wadzy i systemu. Potem ci
z odbiorcw tej literatury, ktrzy chcieli i mogli, przepi-
sywali bibu dalej.
Latac0 70. 0mstaL m 90Lscz szzzczuz0s0m\, 0tzzaLzz0\, 0tz
0uLzcaac\ a0stm0mza cz0z0zz 0c0 m\uam0tcz\. 8\L 0tsz
m0L0zc0 sL0ma, kt0a 0statzcz0tz 0zmt0La st m szz0kt 0stzc
t0r0Macat t 0sLtkacat 0m00LzcL\ u0 0rtcaaL0zc0.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 121
nia wczesnego prawa dziaalno nazywano potocznie
samizdatem. Termin zrobi midzynarodow karier.
Posugiwano si nim take w Polsce Ludowej, obok ro-
dzimej bibuy. O bibule w sensie publikacji poza cenzur
pastwow pisa ju Jzef Pisudski, gdy walczy z cara-
tem jako niepodlegociowy rewolucjonista. Pod okupa-
cj niemieck i radzieck zepchnite do podziemia gw-
ne siy polityczne i cay ruch oporu wydawa liczne pub-
likacje, za co groziy drakoskie kary. Z wczesnej bibuy
nierzadko stojcej na profesjonalnym poziomie, dziki
tajnym piwnicznym zakadom wydawniczym z maszy-
nami drukarskimi szczeglnie czsto przywoywany
do dzisiaj Biuletyn Informacyjny Komendy Gwnej
Armii Krajowej. W ostatnim okresie istnienia, kiedy
Biuletyn po klsce Powstania Warszawskiego ukazywa
si w Krakowie, pracowa w nim m.in. Wadysaw Barto-
szewski. I to jego nazwisko pada w relacjach o pocztku
bibuy w Polsce Ludowej.
LUBELSKIE POCZTKI. W latach 70. Bartoszewski by
wykadowc na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim,
gdzie mia wzgldn swobod wypowiedzi. Urzeka stu-
dentw opowieciami o okupacyjnym podziemnym ru-
chu wydawniczym. Trzech z nich, Janusz Krupski (zgi-
n w katastrofe smoleskiej), Piotr Jegliski i Bogdan
Borusewicz (dzi marszaek Senatu RP), pod ich wpy-
wem prbowao przeku fascynacj w czyn i stworzy
zalek czego podobnego w Polsce pod rzdami PZPR;
najpierw metod fotografowania strona po stronie Ar-
chipelagu Guag Soenicyna, co szybko zarzucono, bo
taka kopia miaaby objto skrzyni.
Wkrtce pojawi si pomys rwnie oczy-
wisty, co ryzykowny, a nawet niebezpieczny:
sprowadzi sprzt do drukowania z Zacho-
du. Przywiz go do Lublina aktor studen-
ckiego teatru KUL Wit Wojtowicz, powra- ck ego teat u U Wt Wojtow
w Londynie cajcy z zespoem z wystpw w
iczymi pro- w 1976 r., jeszcze przed robotni
testami (s. 110). wysokowy- O przemyceniu
byo wtedy dajnej maszyny drukarskiej nie
robne czci mowy, ale i tak rozebrany na dr
o z entuzja- powielacz spirytusowy witano
zmem jako wunderwafe lce o wolne w wa
emnie przez sowo. Pierwsz wydan podzie
ksik by studentw Bartoszewskiego k
Fakt symbo- Folwark zwierzcy Orwella. F
(take syn- liczny, bo obie ksiki Orwella (
nu literatury ny Rok 1984) to flary kanon
antytotalitarnej.
PAPIEROWA REWOLUCJA. Historyk Ju- H
wiada o tym styna Baejowska, ktra opow
u Papierowa rewolucja, w swej ksice o drugim obiegu
prekursorw. W poowie przypomina take innych jego p
pisane rcznie ulotki an- lat 60. w Warszawie rozrzucono
nin to oszust i aferzysta. tyreimowe m.in. z hasem Len
esit, suby bezpiecze- Cho byo ich zaledwie kilkadzi
ok. 10 tys. prbek pisma stwa sprawdziy grafologicznie
bez efektu.
ego w 1968 r. systemem Podczas protestu studenckie
zyny do pisania. Maciej samizdatu poszy w ruch masz
ter spraw zagranicznych, Kozowski, w III RP wiceminist
z pomoc czeskich przy- napisa i wydrukowa w Pradze
nistrem w kancelarii pre- jaci (jeden z nich jest dzi min
wany Biuletyn Informa- zydenta Klausa) Nieocenzurow
czas prby jego przemytu cyjny. Zosta zatrzymany podc
e wydawnictw paryskiej do PRL. Za to i za przemycanie
zienia w ramach procesu Kultury dosta 4,5 roku wiz
ikw wolnego sowa. tzw. taternikw, czyli przemytni
Inny nieocenzurowany biuletyn informacyjny wy-
szed staraniem niepodlegociowej grupy Ruch (m.in.
Andrzej Czuma i Stefan Niesioowski), rozbitej przez
SB na pocztku lat 70. Biuletynu wyszo sze wyda,
drukowano go na powielaczu spirytusowym na plebanii
w Piastowie w nakadzie ok. 500 egzemplarzy.
Bogusawa Blajfer (zm. 2002 r.), inicjatorka prote-
stu przeciwko interwencji wojskowej w Czechosowacji
w sierpniu 1968 r., prbowaa drukowa ulotki na wy-
ymaczce. Skazana na 3 lata wizienia, odsiedziaa 1,5
dziaalnoci opozycyjnej nie zaprzestaa. W 1977 r.
drukowaa ju na powielaczu spirytusowym klepsydry
i owiadczenia Komitetu Obrony Robotnikw po mier-
ci studenta UJ Stanisawa Pyjasa, wsppracownika
KOR. W jej mieszkaniu drukowano korowski Biuletyn
Informacyjny.
PRAPOCZTKI SPOECZESTWA OBYWATELSKIEGO.
W epoce Gierka ruch przyspiesza i wychodzi z niszy, by
ostatecznie w dziedzinie wolnoci sowa i mylenia ode-
gra rol porwnywaln z rol Solidarnoci. Bez drugie-
go obiegu wydawniczego opozycja nie mogaby si rozwi-
n, przebi do wiadomoci spoecznej, a bez informacji
i opinii wolnych od pastwowej cenzury spoeczestwo
nie mogoby si oddolnie i samorzutnie organizowa do
demokratycznej rewolucji lat osiemdziesitych.
Jan Lityski, wieloletni dziaacz opozycji demokra-
tycznej i Solidarnoci, a po 1989 r. pose, ujmuje to tak:
Postulaty gdaskie zgoszone podczas strajkw sierp-
niowych 1980 r. nawizyway do tego, o czym pisa przed
sierpniem Robotnik zwizany ze rodowiskiem KOR.
Bez takich wydawnictw ruch sierpniowy, ktry
zrodzi Solidarno, nie byby tak dojrzay, jak
by. Wiele osb, ktre zajmoway si wwczas
ruchem wydawniczym, dziaao potem ofcjal-
nie i skutecznie. Gazeta Wyborcza powstaa
na bazie wydawanego w epoce gen. Jaruzelskie-
go Tygodnika Mazowsze, a ten powsta na ba-
zie Robotnika. Gwn osob w Gazecie by-
a Helena uczywo, ktra pracowaa we wszyst-
kich trzech tytuach. A wrd wczesnych pod-
ziemnych wydawcw znaleli si ludzie, tacy jak
Mirosaw Chojecki, ktrzy w wolnej Polsce two-
rzyli instytucje kulturalne i wydawnicze.
Innym przykadem jest Grzegorz Boguta,
dziaacz KOR, a po 1989 r. wieloletni dyrek-
tor Pastwowego Wydawnictwa Naukowego.
Zdaniem Boguty, niezaleny ruch wydawniczy
odegra rol porwnywaln z rol oleju w sil-
niku samochodowym. Ruch wydawniczy by
niezbdnym elementem smarujcym wszystkie
tryby powstajcego spoeczestwa obywatel-
skiego, cho skupia zaledwie kilka tysicy osb.
Ostatecznie chodzio o to, by w Polsce nie byo dwch czy
trzech obiegw wydawniczych ofcjalnego kontrolowa-
nego przez PZPR i rzd oraz podziemnego w kraju i emi-
gracyjnego. Aby to wszystko tworzyo jeden krwiobieg
w polskiej kulturze. I ten cel osignlimy.
Wielu podziemnych wydawcw i redaktorw nie mia-
o poligrafcznego wyksztacenia i praktyki. uczywo
skoczya anglistyk i ekonomi, Chojecki chemi,
Boguta, ktry wraz z nim zakada Niezalen Ofcyn
Wydawnicz, by doktorem nauk przyrodniczych, Ja-
nusz Bazydo, redaktor lubelskiego niezalenego pisma
modych katolikw Spotkania historykiem, tak samo
jak jego koledzy Piotr Jegliski i Janusz Krupski.
Okolicznoci nie sprzyjay ich pomysom na wolny
obieg sowa. W Polsce Ludowej drukarnie i papiernie by-
y pastwowe, pastwo kontrolowao dystrybucj papie-
ru i materiaw drukarskich, prasy i ksiek, tre wszel-
||teratara
pe6t|emaa,
.+ ,.:1..:, |...:
6emew
pew|e|act
122 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
kich publikacji podlegaa cenzurze przed drukiem. Jeli
cenzor nie puci, publikacja si nie ukazywaa. Gdyby
kto jednak odway si zignorowa decyzj cenzora, za-
paciby szykanami, utrat pracy, a wydawcy grozia na-
wet likwidacja lub obcicie przydziau papieru.
Przeciwko temu pastwowemu monopolowi na rod-
ki i treci wydawnicze rodzca si w latach Gierka opo-
zycja miaa pocztkowo najprostsze urzdzenia drukar-
skie, nieliczne rodowisko wsppracownikw, ale take
determinacj. Zmagania wolnego sowa z pastwowym
monopolem informacji byy nierwne, lecz z biegiem
czasu, ju pod koniec lat siedemdziesitych, obieg nie-
zaleny bardzo si wzmocni. Sprzt by coraz lepszy,
tworzyy si siatki zdobywania informacji i dystrybucji,
znani autorzy Czesaw Miosz, Tadeusz Konwicki, Sta-
nisaw Baraczak, Marek Nowakowski i wielu innych
pisarze, poeci, publicyci, profesorowie, intelektualici,
godzili si na publikacj poza cenzur, nierzadko pod
wasnymi nazwiskami.
Spektakularnym sukcesem byo wydanie w podzie-
miu, nakadem Niezalenej Ofcyny Wydawniczej, po-
ezji Czesawa Miosza. W 1980 r. Miosz dosta literac-
kiego Nobla, a w Polsce w ksigarniach nie mona byo
dosta jego ksiek, bo by na rzdowej czarnej licie jako
zbieg i autor antysocjalistyczny. Tymczasem w wydawni-
czym podziemiu Miosz istnia ku zawstydzeniu partyj-
nej polityki kulturalnej.
Pomys, by przy sporym ryzyku represji drukowa
poza cenzur poezj i proz, a nie tylko prawdziwe in-
formacje i publikacje pokazujce wady i grzechy realne-
go socjalizmu, mg si wydawa nieco ekstrawagancki.
W rzeczywistoci tworzy on spjn cao z opozycyj-
nym programem wydawniczym, ktry, zwaszcza w ro-
dowisku KOR, mia suy nie tylko walce z systemem,
lecz take budowaniu spoeczestwa obywatelskiego.
Chcielimy y jak wolni ludzie, wic wydawalimy
np. Miosza. Miosz czy Konwicki nie by mniej wany od
ksiek bezporednio uderzajcych we wadz. My naj-
bardziej szczycilimy si wanie tym, e wydajemy lite-
ratur podkrela Seweryn Blumsztajn, dziaacz KOR,
redaktor korowskiego Biuletynu Informacyjnego, od
1989 r. w Gazecie Wyborczej.
Dla Blumsztajna wie si to bezporednio ze stosun-
kiem do jzyka. Mielimy poczucie, e jzyk propagandy
nas osacza. Dlatego bylimy przekonani, e powinnimy
operowa przeciwiestwem tego jzyka. Pierwsze numery
Biuletynu s takie jak komunikaty KOR: same fakty, bez
komentarzy. To nie by przypadek ani ubstwo rodkw.
To wynikao z zaoenia, e nasz jzyk ma by przeciwie-
stwem jzyka Trybuny Ludu, organu PZPR.
Ta sama zasada obowizywaa w Robotniku. Jego re-
daktor Jan Lityski zaznacza, e jzyk gazety mia by
prosty, ale nie prymitywny. Mielimy przy tym foa na
punkcie tego, by nie przekazywa czego, co nie jest pewne.
Podobne starania bardzo by si i dzi przyday.
Ale co za co. Jzyk bez ozdobnikw by odtrutk na
propagandow nowomow, lecz by zuboony. Ludwi-
ka Wujec z redakcji Robotnika przytacza opozycyjny
dowcip na ten temat, odnoszcy si do podziemnego, ju
z okresu po stanie wojennym, Tygodnika Mazowsze: Co
to jest sup? Drzewo zredagowane przez redakcj TM. wo edagowa e p e edakcj .
POWIELACZOWY PRZEOM. Co byo przeomem w tej
walce o wolne soowo w Polsce? Najpierw przejcie z ma-
szyn do pisania nna prosty powielacz, a w kocu na sito-
druk. Tak uwaa Ludwika Wujec, z wyksztacenia fzyk,
Informacyjny KOR, R,
19680, .s.cJ
.oJ.ktc.c. n|r
So.o.yr b|uns.t.r,
'.r|r. '.rkc.sk., Ark. k.
|c..|sk., Artcr| ||bo.., o .,
'.r 'c.o| ||psk|, '.r
||tyrsk|, AJ.n V|c|r|k, |k
'.rus. |..o.|cck|,
||.b|ot. |ogu|sk., c||. | .
|cn.s.o.sk., 'c.rr. .
S.c.sr., '.r \.|c, 'o..y o .y
|o|orsk|
Bratniak,
cJ 199 . p|snc
|uc|u V|cJo |c|sk|,
n|r '.cok b..ty.o|,
V.c|o ..y..c.o.sk|,
A|oks.rJo. |.||,
A.k.J|us. |yb|ck|
Droga,
cJ 198 . p|snc g.upy
|os.k. Vcc.u|sk|ogc
pc ogc .ysc|u
. |O||O, pcton c.g.r
|cr|oJo..c| |c|sk|
||opcJ|og|o
Gos,
cJ 198 ., pcc.tkc.c
..|..ry . |O|, pc.r|o
.o s.cJc.|sk|on
Artcr|ogc
V.c|o.o.|c.., n|r
|.s.u|. |c.cs.o.sk.,
|uJ.|k |c.r, '..cs|..
|.c.yrsk|, '.kub
|..p|rsk|, ||ct. |.|nsk|
Indeks, Sygna
p|sn. s.cJc.|sk
StuJorck|ogc |cn|totu
Sc||J..rcsc| . |..kc.|o,
\..s...|o, \.cc|..|u,
cJ 19/8 ., n|r
|os|.. V.|os.k.,
cn.s. Sc|cor,
b.cr|s|.. \||Jsto|r
Krytyka,
k...t.|r|k pc||tyc.ry,
n|r St.r|s|..
b...rc..k, V..ok boy||r,
|cr..J b|o||rsk|, \.c|.v
|.vo|, '.cok |u.cr, '.r
||tyrsk|, AJ.n V|c|r|k,
'.r \.|c
Opinia,
p|snc |uc|u Ob.cry c| b cr
|... .|c.|ok. . |
| Oby..to|., cJ n..c. n . t
19 ., .kc p|o..s.o o k
u..r||c r...|sk. s
s.yc| .op.o.ort.rtc. . c.
|..|n|o.. '.rus., |os.ok r |o k '
Vcc.u|sk|, \cc|oc| | |
|onb|rsk|, .oJ.ktc.on k n ,
by| to. ArJ..o .un. o .
Placwka, a
p|snc r|o..|o.rogc g o
.uc|u c||cpsk|ogc, n|r ,
\|os|.. |c|k, ||.b|ot. |
|ogu|sk.
Puls,
k...t.|r|k, cJ os|or|
19 ., n|r '.rus. Ar .
Jo.n.r, '.cok b|o.o.|r, o |
cn.s. ||||pc..k, b| k
gr|o. Vort.o|, Artcr|
|..|.k, |os.ok S...ug., u ,
.Jous. \.|orJc.sk| k
Res Publica,
k...t.|r|k |Jo|,
cJ 199 ., n|r |.n|.r r
|.|b..c.yk, |..o|
||cc.c.sk|, V..c|r |.c|, |
|..o| Sp|o..k
m0L0z sL0m0 m L
SzczegoInie znane i wazne pisma
i wydawnictwa drugiego obiegu
w Iatach 70. (w porzqdku aIfabetycznym) mm)
123 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y P O N M T
dziaaczka KOR i redaktorka niezalenego pisma Ro-
botnik (taki sam tytu nosio pismo Polskiej Partii So-
cjalistycznej, redagowane m.in. przez Jzefa Pisudskie-
go): Sitodruk pozwala zmniejszy czcionk, by bardziej
wydajny. Na kartce formatu A4 miecio si 11 stron znor-
malizowanego maszynopisu. No i mona sobie byo dru-
kowa na rameczce, po cichu, w domu i wielu miejscach
jednoczenie. Powielacz biakowy by duy, trzeba go byo
skd zdoby, bo normalnie kupi si nie dao, albo prze-
myci z zagranicy. eby zdoby powielacz, trzeba byo
wynie z powielarni stare urzdzenie ofcjalnie przezna-
czone do zomowania. Potem jaka zota rczka powie-
lacz musiaa naprawi. Za taki zomowany powielacz Mi-
rek Chojecki poszed siedzie.
Problem by ze zdobywaniem papieru i rozwoeniem
nakadu. Papier zaatwia Wojtek Ostrowski wspomi-
na Blumsztajn w GW (Mj Biuletyn). Kokietowa
panienki w sklepach papierniczych i kupowa cae dosta-
wy. Nigdy go nie zapali. Kilka osb przewozio potem
maluchami ten papier do drukarni, a potem wydrukowa-
ny Biuletyn rozwozio do siedmiu, omiu mieszka, gdzie
by skadany i zszywany. To bya kilkugodzinna praca dla
piciu, szeciu osb; traktowano to jako mi towarzysk
imprez, a w nagrod dostawao si kilka egzemplarzy,
a mie je przed innymi to by szpan w rodowisku. Naj-
gorsze byo rozwoenie wydrukowanego nakadu. Samo-
chd z zaadowanym baganikiem i tylnym siedzeniem
mia wyranie podniesione przednie wiata i kade spot- a wy a e pod es o e p ed e w at a ka de spot
kanie z patrolem milicji mogo oznacza koniec zabawy.
Do dzisiaj pamitam ten cisk w gardle. Siedziaem obok
kierowcy i mylaem: dlaczego ja, czowiek, ktry boi si
okropnie nawet kanara w autobusie, wdaem si w co ta-
kiego? Skd u mnie taki kowbojski yciorys?.
Sam Mirosaw Chojecki wspomina, e do wydawa-
nia bibuy popchna go reakcja wadz na znalezienie
podczas rewizji w mieszkaniu Bogusawy Blajfer goto-
wych do powielenia matryc korowskiego Biuletynu In-
formacyjnego. Reakcja bya inna, ni mona si byo
spodziewa w kraju, gdzie przed Gierkiem taki dowd
opozycyjnoci wystarczy do wymierzenia surowej kary
wizienia. Tymczasem Bogusia zostaa wypuszczona
opowiada Chojecki. I to nas omielio. Jednak w epoce
Gierka Chojecki traf do aresztu 44 razy.
Chojecki by wspzaoycielem KOR i wsptwrc
synnej Niezalenej Ofcyny Wydawniczej NOWa. Syn
uczestniczki zamachu na Kutscher dowdc policji
i SS w okupowanej Warszawie i ofcera AK wizionego
przez komunistw, harcerz zwizany z warszawsk dru-
yn Czarnej Jedynki, mionik jazzu, podkrela, e NO-
W tworzyli najpierw, pod nazw Nieocenzurowanej Of-
cyny Wydawniczej, opozycjonici z Lublina (s. 107). Oni
wydali dwa pierwsze numery literackiego kwartalnika
Zapis. Gdy ze rodowiskiem lubelskim, gdzie flarami
byli m.in. Janusz Krupski i Grzegorz Boguta, wsppra-
c nawizao opozycyjne rodowisko Chojeckiego, wy-
dawniczy punkt cikoci przesun si ku Warszawie.
Do kierownictwa NOWej doczy matematyk Konrad
Bieliski, wietny organizator, nieuchwytny dla SB, kt-
ry w grudniu 1979 r. uciekajc przed obaw ratowa si
brawurowym skokiem z I pitra, a wiosn 1980 r. zorga-
nizowa wielk akcj ulotkow przeciwko farsie wybor- owa w e k akcj u otkow p ec wk
wicz, Mariuszem czej. W sierpniu 1980 r. wraz z Ew Milew
zaczn wydawa Wilkiem, Krzysztofem Wyszkowskim z
y Solidarno. w Stoczni Gdaskiej Biuletyn Strajkowy
zaczlimy paci Wanym momentem by czas, kiedy z
mwi Chojecki. e itd. mogli zaj Drukarze, skadacze
Robotnik,
cJ 19 ., . .oJ.kc|
n|r |..|us. |up|ock|,
'.r ||tyrsk|, \|tc|J
| |o|or. |uc.y.c, |.or.
\cyc|ck., |uJ.|k.
| |or.yk \uoc
Robotnik
Wybrzea,
p|snc \c|ryc|
.|.kc. ..cJc.yc|
\yb..o.., n|r bcgJ.r
bc.uso.|c., 'c.rr.
|uJ..|..J.
Spotkania,
k...t.|r|k ku|tu..|rc
spc|oc.ry n|cJyc|
k.tc||kc., cJ 19 .,
n|r '.rus. b..yJ|c,
'.rus. |.upsk|, 'c.o| '
|us..., V|c|.| |o||rsk| |
Zapis,
k...t.|r|k ||to..ck|, cJ
.|csry 19 ., n|r
'o..y ArJ..oo.sk|, .
St.r|s|.. b...rc..k, S r
'.cok bcc|orsk|, .
|..|n|o.. b..rJys,
cn.s. bu.ok, .
'o..y ||cc.sk|,
b|gr|o. |o.bo.t, g . bo
|ys...J |.yr|ck|, | J r| . |. k|
AJ.n V|c|r|k, V..ok A V r| V.. k ok
|c..kc.sk|, |..|n|o.. | kc k|, | |n|o...
O.|cs, ArJ..o |..|c., c J |.. c.,
b..b... c.urc.yk, r k b c c.
\|ktc. \c.cs.y|sk|, \ \ cs k| y|
AJ.n .g.o.sk| A o k|
Zeszyty e y
Towarzystwa To r w w ys a
Kursw K w
Naukowych N o ch
(t.. |r|.o.sytotu . . to
|.t.cogc), ...|o..co o. co . gc . .
toksty .yk|.Jc. o . .J y c
.yg|.s..ryc| . s. c|
. p.y..tryc| . tr c
n|os.k.r|.c| s |.
p..o. r.ukc.cc. c. . uk cc
| pub||cystc. p c .
cJsur|tyc| cJ |
. pc.cJc. c. c
pc||tyc.ryc| cJ | t y J
kcrt.ktu .o stuJort.n c kt s or n| t.n
| n|cJ.|o. ||co.|r, cJ n . || r, cJ
198 ., 8
n|r Sto|.r r .
Ansto.J.nsk|, A .J sk .n
\|.Jys|.. b..tcs.o.sk|, \ s| b. s.o sk|, ,
'.cok |u.cr, AJ.n | , AJ.n
St.rc.sk|, ArJ..o r k| J..
\o.ro. .r
Krakowska Oficyna Studentw KOS, c o
cJ 198 ., n|r |or.yk |..cs.., ArJ..o V|ot .y , 19 cJ cJ
kc.sk|, |onc.|t |cc||tcrc., '.r |c|kc.sk| c . |o .s | k| kc.
NOWa OWWa NO ,
cJ 19 ., ck 150 pc.yc| ks|.kc.yc| . r. p k 19 cJ c
k|.J.|o cJ k||kusot Jc k||kur.stu tys|cy og., c us J o J. k|.
.s.cJ .yJ.ryc| .utc.c. n|r ArJ..oo. tc c yJ .cJ .s
sk|, b...rc..k, ||cc.sk|, |cr.|ck|, St.ykc. c b. s c .k .. sk|
sk|, b..rJys, y.|rsk|, cnb.c.|c., |o.||rg r .r sk|, c
.uJ.|rsk|, V||cs., ..psk|, ||.skc, '.s|or|c., , V k| |r uJ. .u p
||c.sk|, |c..k'o.|c..rsk|, |||suJsk|, \|o c k | c. ||c ||
..yrsk|, \|.ps.., o.cnsk|, b.cJsk|, ..ss, 'o c . \| rs k| ..y
.c||oo., V.rJo|s.t.n, O..o||, Sc|.or|cyr o . r o. .c| O
Oficyna Liberaw, b L yn icy Of O
cJ 19 ., ..|c.cr. p..o. '.rus.. |c..|r p c. . 19 cJ
V|kkogc kko VV|
Poznaska Witrynka Literatw s zn t a na Po ka
i Krytykw, w ty i K i
cJ 199 ., .yJ.|. n|r .|o.s.o |oc|. |yn.. | .y , 9 19 cJ c
sk|ogc | |os.k. S...ug| c... b.oc|t. . p..o g S o og sk| sk|
k|.J.|o |ys...J. |.yr|ck|ogc | || unn|rg r J. ys J. | o k|. k
s. . p..ok|.J.|o b...rc..k. b. J p.. s. c.
Wydawnictwo Gos G ct n aw yd Wy W ,,
cJ 19 ., .yJ.|c n|r ||stc.| |c|sk| 1939 . y , 19 cJ c
1945 |cbcgV.||rc.sk|ogc, |.|oo sp...y . V. bc 45 | 194
|.tyr|. 'o..o.sk|ogc, |c|sk| ks.t.|t J|.|cgu yr |o .o . |.t
ks |sc|ro.. . c| | ks
Wydawnictwo Klin, n wo c n aw yd Wy W
..|c.cro | p.c..J.cro p..o. |..ys.tc|. \y r . | c.c . |
s.kc.sk|ogc, . pc.ryc| |.t.c| 0 pcJ|c y . og c. s c sk s.k |
p.cb .yJ.r|. J.|o| .s.ystk|c| cnb.c.|c.. |o r . p.c .
A0AM SZ0S7KlWlCZ
124 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
si tylko tym i utrzymywa si z tego zajcia. Pacilimy il y a
te kolporterom, 10 proc. od sprzedanych egzemplarzy. p y
Ruch wydawniczy stawa si samowystarczalny.
Grzegorz Boguta mwi, e kiedy ruch wydawniczy
zacz si naprawd rozwija, SB nie bya ju w stanie
efektywnie go kontrolowa. Przy wczesnej technologii
a SB nie miaa przecie komputerw nie moga prze-
robi rosncej gry informacji. Byem przez cay czas
obiektem zainteresowania bezpieki mwi Boguta ale
jako udawao si nam dziaa. I z dokumentw IPN wy-
nika, e moja rola dla bezpieki nie bya do koca jasna
czyli pewne rzeczy dawao si ukry. To w kocu byli
tylko ludzie i tak samo jak my popeniali bdy. Seweryn
Blumsztajn tumaczy niewielk skuteczno SB tym, e
opozycja szybko nauczya si, jak si broni: Wszyscy
wiedzieli, byli nauczeni, eby nic nie mwi. Mit sprawnej
bezpieki jest zbudowany przez IPN, bo jak si zajmujesz
agentami, to wiesz tylko o agentach. Take zdaniem Cho-
jeckiego, SB nie bya zbyt skuteczna w zwalczaniu dru-
giego obiegu wydawniczego: Gdyby bya, to wydawni-
ctwa nie rozwinyby si tak bardzo. W NOWej w latach
197780 SB zarekwirowaa zaledwie 4 powielacze. Bez-
pieka bya sprawna, gdy miaa donosy od spoeczestwa.
Bez nich nie bya w stanie nic zdziaa.
POMOC Z ZAGRANICY. Drugi obieg wydawniczy nie
rozwijaby si tak szybko, gdyby nie pomoc z zagranicy.
Zakupiony za pienidze emigracyjnych instytucji pol-
skich w Anglii (londyskie rodowiska demokratyczno-
niepodlegociowe), USA (Kongres Polonii Ameryka-
skiej) czy Francji (rodowisko paryskiej Kultury Jerze-
go Giedroycia) sprzt poligrafczny przemycano do Pol-
ski wieloma kanaami. Dopiero wspomniany przeom
sitodrukowy uniezaleni w duym stopniu krajowych
podziemnych wydawcw od tej formy pomocy.
Jednym z takich emigracyjnych orodkw, wspomaga-
jcych niezalenych wydawcw w kraju, by kwartalnik
polityczny Aneks, zaoony i prowadzony przez braci
Aleksandra i Eugeniusza Smolarw, oraz londyskie wy-
dawnictwo Aneks prowadzone przez Nin Smolar. Wy-
dao m.in. Czarn ksig cenzury PRL, czyli zbir do-
kumentw ilustrujcych zasady dziaania partyjnej kon-
troli rodkw przekazu, obiegu informacji, wydawnictw
ksikowych, flmu, teatru.
Bya to jedna z najgoniejszych publikacji drugiego ya o je
obiegu. Dokumenty przekaza opozycji demokratycznej bie u. DDok o egu
cenzor Tomasz Strzyewski, zbiegy do Szwecji w 1977 r. cenzo or TTom
Ukazyway, jak gboko pastwowa cenzura znieksztaca- yw Uk kaz zyw way
a obraz polskiej rzeczywistoci od gospodarki i polityki braz z p a ob az p
po kultur i nauk. W pierwszym tomie Ksigi zamiesz- kulttur o k ltur
czono instrukcje cenzorskie: nazwiska i tematy objte tzw. c ono o ins czo
zapisem (std nazwa niezalenego kwartalnika literackie- zappise sem
go), czyli zakazem obecnoci w obiegu ofcjalnym. W dru- ) c goo), czyl
gim cenzorskie uzasadnienia tych zapisw. Aneks zacze- im cen g m ce
ka z wydaniem Czarnej ksigi, nim ukazaa si edycja ka z w k z w
w Polsce. Wysza ona w NOWej w duym na wczesne w PPols
warunki nakadzie 1,5 tys. egzemplarzy. wa warun Z czego tysic
zosta wysany do konkretnych osb, dziaaczy rnych in- zo zzosta
stytucji i organizacji spoecznych, rektorw, szefw wydaw- sttytu styt
nictw. Nikt ju nie mg powiedzie, e nie wie, na czym nnict nic
polega dziaalno cenzury pol p podkrela Chojecki.
Seweryn Blumsztajn przypomina, jak wielk satysfak-
cj dla zespou Biuletynu Informacyjnego KOR byo, j cj
kiedy opublikowany tekst przeamywa blokad infor- kk
macyjn zaoon przez cenzur. m Tak byo np. z pro-
testami ekologw przeciwko melioracji bagien nadbie-
brzaskich. Tekst o tym zdja cenzura w Polityce, po
naszej publikacji spraw odblokowano.
Nina Smolar, ostoja Aneksu, tak opisuje swoj prac,
szczeglnie intensywn w latach 80., kiedy Aneks wyda-
wa ksiki o historii i polityce, a take dziea literackie
i poezj oraz przedrukowywa niezalene czasopisma
krajowe: Res Publik, Krytyk i Zapis. W Polsce
odbierano maszynopis od autora, ktry dociera do nas
okrnymi drogami, a my to wydawalimy pod wsplnym
logo. Umawialimy si z autorami bezporednio, na ho-
norarium te, wszystko szo z rki do rki. Spoczywaa na
nas wielka odpowiedzialno, bo po redakcji tekstu ju nie
mogam si porozumie z autorem. Jak wydawalimy Ku-
ronia, to byo atwo, bo jeli akurat nie siedzia, mona
z nim byo rozmawia otwartym tekstem, gdy Jackowi ju
nic nie mogo zaszkodzi. Obieg maszynopisw by utrud-
niony, nawet jeli korzystalimy z usug ludzi pracujcych
w zachodnich ambasadach w Polsce. Cz wydrukowa-
nego nakadu bya szmuglowana do Polski; ksiki Anek-
su, Pulsu Jana Chodakowskiego i innych emigracyjnych
wydawnictw byy rozdawane za darmo turystom z Polski
odwiedzajcym polskie ksigarnie w wolnym wiecie.
LEGENDA KOLPORTERA. Ziarno wolnego sowa po-
siane przez drugi obieg w Polsce Gierka wydao jeszcze
obftszy plon w latach 198081, kiedy pod parasolem
ochronnym Solidarnoci jako legalnego zwizku zawo-
dowego wydawano poza cenzur dziesitki tysicy pub-
likacji wszelkiego rodzaju, tworzc swoist woln biblio-
tek narodow. Po ogoszeniu stanu wojennego w grud-
niu 1980 r. wolne sowo znw zeszo do podziemia, ale
zdawi go ekipie gen. Jaruzelskiego ju si nie udao.
Przeciwnie, dowiadczenia i kontakty z lat gierkowskich
i pitnastu miesicy pierwszej Solidarnoci pozwoliy
odbudowa i rozwin t infrastruktur wolnoci, jak
by niezaleny ruch wydawniczy w PRL, i donie j do
Polski odrodzonej po 1989 r.
Symbolem tej cigoci i satysfakcji jest scena, ktr
przypomina Grzegorz Boguta: Pamitam, jak przed
historycznymi wyborami 4 czerwca 1989 r. wielu kandy-
datw z list Solidarnoci stawiao sobie za punkt honoru,
by mie w yciorysie, e byli kolporterami lub drukarzami
wydawnictw niezalenych. Uczestnictwo w ruchu wydaw-
niczym dawao rodzaj legitymacji, e si nie byo biernym
i e nie tylko wycigao si w gr palce rozstawione w li-
ter V. Bo to kady potraf.
Adam Szostki ewi cz
wsppraca Agni eszka Mazurczyk
|race 6rakarsk 6rakarskk|e ce
aa kep|eramce aa p|eraamc ce e
s|te6rakewe[ we[ s| 6rakewe[
w warstawsk|m wskk|m
m|estkaa|a !ta-
a|s|awa Maskata
,, ,.+.:,,, ..+
'.':.|:m '.:|.+-
'.:m '.,|+,,
,+|, 1 m,..+
.,' 'm|.| ,+'
'|+1..'+ |+.',
.|1..'.:,
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 125
,| |q Lc
| c,|c|
V l d e wo b e c o p o y c j i
mowa Stanisawa Kani, odpowiedzialnego w Biurze ze
Politycznym KC PZPR za aparat bezpieczestwa, i sze- s w
fa MSW Stanisawa Kowalczyka o tym, e rodowiska k i o
niezalene zamierzaj utworzy tzw. komitet pomo- p o-
cy dla robotnikw represjonowanych po wydarzeniach e h
z 25 czerwca br.. Kontakt opozycji intelektualnej ze ro-
dowiskiem robotniczym okrelono w sporzdzonej kilka
dni pniej analizie jako fakt o kapitalnym znaczeniu
politycznym, stanowicy powane zagroenie. Usta-
nowienie Komitetu do spraw obrony praw czowieka
i akcja na rzecz pomocy represjonowanym robotnikom
doprowadziy do integracji rodowisk opozycyjnych
pisano. Caoci akcji kieruj czonkowie przedwojen-
nych partii politycznych oraz ludzie zwizani z podzie-
miem politycznym okresu okupacji (), a znani literaci
i naukowcy () frmuj swoimi nazwiskami cae przed-
siwzicie. S take plany wczenia do akcji przedstawi-
cieli opozycji ze rodowisk katolickich.
laktzM azst, tz m0szc 00z\cat uzM0kat\cz
0za m u0ctza 0L0mtz uzkau\ 0tz zast0s0
ma00 0aa0stzzasz\c0 zzsat m 0stact
0czs0m 0Ltt\cz0\c0 (c00c ms0Lac0m
0tk k0k 5ta0tsLam 9\aas z0staL 0aaamu0
0u0s0tza zaM0u0ma0\ zzz 58). 5ku st
mztLa ta zLat\m0a Lac0u00sc7
u r G k 6 r y r e k i
WIEDZA Z PODSUCHU. Wadze nie byy zaskoczo-
ne powstaniem KOR. Wiedziay, co si wici przede
wszystkim dziki podsuchom zainstalowanym u czoo-
wych opozycjonistw. 11 wrzenia 1976 r. dyrektor De-
partamentu III MSW Adam Krzysztoporski poinfor-
|eqrte| !taa|s|awa
|[asa, |.1:.|+
' .'. ,'..|,'. ',
.,|,.+....'+
'', +m.1.+.:-
.+,,.+.1,1'..:,
,.: ' . '.+m.: 1m.
,., .' ':.'.:,
' ,.:'.: 1|
1 ..:'|,...:, m+-
..|:|+.,. . |+.. m.'..,,
'.+'., `' m+,+ `.. .
126 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
KURS MIKKI. Ocena MSW bya trafna. Bezpieka do-
strzega w przygotowywanym komitecie grob inte-
gracji rnych rodowisk opozycyjnych od dawnych
rewizjonistw i socjalistw do katolikw. Obawiano si
rwnie powstania antyrzdowego sojuszu inteligencji
i robotnikw. Te fakty byy bardzo niepokojce tym
bardziej e arsena rodkw do walki z przeciwnikiem
by ograniczony.Nie moemy dzisiaj tej opozycji, kt-
r znamy, w stosunku do ktrej mamy udokumentowa-
ne fakty szkodliwej politycznie dziaalnoci, zwalczy
przy pomocy Kodeksu Karnego przyznawa odpowie-
dzialny za rozpracowanie opozycji genera Krzysztopor-
ski podczas narady w MSW. Nam si to po prostu nie
opaci. Bilansujemy swoje zyski i straty, straty polityczne
byyby tu wiksze. Nobilitowalibymy opozycj, gdyby-
my z ni poszli do sdu. Wywoalibymy naprawd nie-
potrzebnie du akcj polityczn p-[rzeciw]ko naszemu
krajowi w caym zachodnim wiecie.
A zatem zasadniczym powodem umiarkowanego kur-
su wobec dysydentw bya obawa o pozycj PRL na Za-
chodzie od jego pomocy gospodarczej zaleaa wszak
stabilizacja w kraju. Dochodzio do tego przekonanie,
e opozycja jest dobrze rozpoznana, nieliczna i saba, e
mona j kontrolowa takimi rodkami policyjnymi jak
inwigilacja, infltracja i prowokacja. Sytuacja w Polsce
nie jest a tak tragiczna, eby bezpieczestwo zaleao
od tego, czy 50, 100, 150 opozycjonistw chodzi sobie le-
galnie po wiecie i w kraju uspokaja Krzysztoporski. j
Dlatego my znajc opozycj () musimy j zwalcza c w m u ( c o
przede wszystkim metodami operacyjnymi. () Zawer- e Za . y y r o m
bowa, skompromitowa, dziaa tak (), eby zaprze- pr z eb ), ( ta a z
stali wrogiej dziaalnoci, a w najgorszym wypadku od- od ku pa w m rs jg w n a
cina ich od rodowiska..
KURS TWARDY. Promotorem twardszego podejcia ia ej od o ze rd tw m or mo
do dysydentw by wiceminister spraw wewntrznych ych y rzn n wew w pr p er nist mi
gen. Bogusaw Stachura. Podczas narady, jaka si odby- y- odb dby si od ka a si y, ja jak raddy, na nara zas as n odc dcz a. PPo
a w jego gabinecie 14 padziernika 1976 r. z udziaem m aem a e dzia ud z ud 6 r. z 76 1976 9 ka 1 a rnik e dzier d ad pa
gen. Krzysztoporskiego i prokuratora generalnego Lu- u- o L neg ral ene ra g ato kur pro o i
cjana Czubiskiego, postanowiono podj czynnoci
procesowe wobec redniego aktywu opozycji. Na
oskaronego numer jeden wybrano Jana Jzefa Lipskie-
go, ktrego zamierzano postawi przed sdem pod za-
rzutem wsppracy z orodkami dywersji politycznej
na Zachodzie. Mylano rwnie o postawieniu zarzu-
tw Ludwikowi Dornowi. U innych osb m.in. Kuro-
nia i Macierewicza oraz Brandysa i Woroszylskiego za-
mierzano przeprowadzi rewizje.
ODWOANA AKCJA. Aresztowanie Jana Jzefa Lipskie-
go, jednego z liderw opozycji, byo krokiem majcym na
celu zastraszenie caego rodowiska. Akcja MSW zostaa
jednak w ostatniej chwili wstrzymana przez kierownic-
two partii. W dniu, w ktrym zamierzano j przeprowa-
dzi, szefowie bezpieki zostali wezwani do Kani. Stachu-
ra i Krzysztoporski prbowali przekona sekretarza KC
do swego planu mocnego uderzenia w antysocjalistycz-
n opozycj. Wyrywkowe dziaania przy niemwnoci
takich ludzi jak Kuro czy Lipski (chodzio o przewidy-
wan odmow skadania zezna) nic nie dadz twier-
dzi Krzysztoporski. Grupa antysocjalistyczna na na-
szych oczach dziaa wbrew prawu narzeka. Przeciw-
nicy nie ukrywaj swej wrogoci do socjalizmu, nie ma
potrzeby im tego udowadnia stwierdzi jednak Kania.
Chodzi o to, aby dziaalno antysocjalistycznej grupy
paraliowa. Oczywicie, jeli bylibymy przekonani, e
areszt polityczny () ich rozoy, a nam doda si, mona
by to bra pod uwag, ale to nic nie da. Doda popular-
noci grupie w rodowiskach, np. [takich jak] uczelnie,
literaci, a nawet za granic, gdzie obecnie nie mamy do-
brej prasy, a zaley nam, aby pisano o nas le- le- nas o n ano pis aby m, na ey za , a rasy j p bre
piej. Otworzy nam to front, e represjonuje si
intelektualistw.
Kania by wic przekonany, e ostre repre-
sje przeciw opozycji, takie jak aresztowania czy
procesy, nie opacaj si rzdzcym PRL. Nie
oznaczao to wcale przymykania oczu na ak-
tywno przeciwnikw socjalizmu. Szo tylko
o waciwy dobr narzdzi do zneutralizowa-
nia opozycji. Kierownictwo partii preferowa-
o mikkie rodki: walka propagandowa, prby
kompromitacji na paszczynie moralnej, kry-
minalnej lub szpiegowskiej, zwolnienia z pracy.
Naley robi wszystko, co ludziom nam wro-
gim utrudni ycie orzek Kania ale wiod-
ce musz by dziaania operacyjne, a nie led-
cze czy procesowe.
TAKTYKA NKANIA. Na tym, mimo nieza-
dowolenia przedstawicieli bezpieki, zako-
czya si narada przesdzajca ksztat polity-
ki wobec opozycji na nastpne lata. Lini t
mona okreli jako taktyk nkania przeciw-
nika bez prby walnej rozprawy. Jej zwolen-
nikami byli ludzie odpowiedzialni za bezpie-
czestwo w kierownictwie PRL Kania i Ko-
walczyk. Towarzysze uwaali, e () trzeba
!taa|s|aw Kaa|a, .|.:' ' '
'/'', . !taa|s|aw Kewa|ctk,
:| !'' 1,..:1.+'.. ,
+ |+'|,' .'+..+ ,,.,.
. '' ,|..: '+| .
nka wroga, ale nie robi niczego, co np. stworzyoby
z Polski kraj procesw politycznych itd. mwi Gie-
rek w 1981 r. przed tzw. Komisj Grabskiego. W dru-
giej poowie lat 70. PRL zaduona ju bya na sum
okoo 10 mld dol. partia wolaa zatem nie ryzykowa
k6am Krtsttepersk|, :|
':,+.|+m:.|. ''' !'', .':...'
.:'+|,...: m.''.: '... .':.
,,.,. ,||.+|+ '+| a,
6ea. 8eqas|aw !tachara,
...:m...|:. '', .':...'
|.+.1: '... .':. ,,.,.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 127
politycznego konfiktu z Zachodem, jaki grozi w wy- wy- w w zi gro aki m, ja dem ho Zac u z ikt onf o ko nego yczn olity po
padku uwizienia dysydentw. Doskonale zorientowa-
ny w meandrach polityki partii Mieczysaw Rakowski
w listopadzie 1976 r. tak tumaczy, dlaczego wadze nie
decyduj si na aresztowanie czonkw KOR: Boj si
wrzasku, jaki rozlegby si na Zachodzie, a przecie nie
chcemy straci opinii, e gierkowska Polska to zupenie
co nowego w historii naszego kraju. Na Zachodzie mu-
simy mie dobr opini choby dlatego, e jestemy bar-
dzo zadueni i w niektrych przypadkach, jeli chodzi
o spat zacignitych kredytw, bdziemy musieli pro-
si o wyrozumiao i cierpliwo.
POMRUKI SPOECZNE. Wpyw na decyzj o zatrzy-
maniu planowanego przez MSW uderzenia miaa take
sytuacja wewntrzna. Odwoanie czerwcowej podwyki
cen oddalio grob generalnej konfrontacji, ale nie usu-
no przecie gbszych przyczyn niezadowolenia. Na-
strojw spoecznych z pewnoci nie umierzay wieci
o ciekach zdrowia i wyrzucaniu na bruk ludzi, ktrzy
omielili si zaprotestowa przeciwko posuniciom par-
tii (s. 110). Wizerunku wadzy ludowej nie poprawiay
te stae kopoty z zaopatrzeniem. Nie sabn, a raczej
nasilaj si zoliwe wypowiedzi i krytyczne komenta-
rze informowao MSW Kani i Kowalczyka na po-
cztku padziernika. 30 wrzenia w Rzeszowie 500
osb szturmowao Delikatesy w poszukiwaniu masa.
Ludzka cierpliwo si koczy i jak si [nic] nie zmieni,
to w niedugim czasie bdzie Radom, ale o wiele wikszy
mwili wzburzeni klienci.
Prawdziwy katalog skarg i zaale obywateli pod adre-
sem rzdzcych stanowi raport MSW podsumowujcy
l6war6 6|erek ek 6|er ar6 6w l
retmaw|a
t raacterem
pe6ctas w|tt
w 0!k, `.' .
'|+1m +':+|
.+ 1'.:, ,....
/+.'1.,
. .,| ,.+|
.+ ,.....+
.':. ,,.,.
. '.+,.
wrzesie 1976 r. Bezpieka stwierdzaa utrzymywanie
si zych nastrojw na tle niedoborw w zaopatrzeniu
rynku w miso i jego przetwory oraz inne artykuy spo-
ywcze. Przytaczano liczne krytyczne wypowiedzi roz-
maitych rodowisk zawodowych na temat sytuacji eko-
nomicznej w kraju, brak wiary w moliwo szybkie-
go rozwizania trudnoci oraz spadek prestiu wadz.
W szeregu negatywnych komentarzy odpowiedzialno-
ci za stan gospodarki kraju obciano najwysze wa-
dze pastwowe i polityczne, obwiniajc je o nieznajo-
mo faktycznej sytuacji ekonomicznej, bdne decyzje,
nieudolno i nieszczero wobec spoeczestwa pisa-
no w dokumencie przeznaczonym dla wierchuszki partii
i rzdu z Gierkiem i Jaroszewiczem na czele. Skoro rzd
nie daje sobie rady z problemami, potraf tylko okamy-
wa ludzi, to powinien ustpi cytowano vox populi.
Ludzie oceniali wadze jako niezdolne do rozwizania
trudnoci i trwaego wyeliminowania ich w przyszoci.
rodki masowego przekazu wprowadzaj spoeczestwo
g y y
w bd pisano a prezentowany w nich obraz rzeczy-
wistoci pogbia przewiadczenie o ukrywaniu przed
spoeczestwem prawdy o stanie gospodarki.
O skali braku zaufania do rzdu wiadczyy cytowa-
ne wypowiedzi poszczeglnych rodowisk. Opowiadaj
nam bajeczki o brakach misa, spadku pogowia, trudno-
ciach w imporcie wieprzowiny itp., a w porcie gdaskim
chodnie s po brzegi zaadowane misem czekajcym na
wywz z kraju narzekali robotnicy. O potrzebie powa-
nych zmian personalnych we wadzach mwili inteligen- w w c l o pe an m c
ci. Rzd chce ukry swoj nieudolno w zarzdzaniu u n o r h d R i
i przyj taktyk biadolenia twierdzili chopi. tw n do b yk a rz i
PODMINOWANE NASTROJE. Przedstawione wyej cy-
taty nie dotary jednak na biurka przywdcw PZPR. rk b n na ed y ota e d n at
Z ostatecznej wersji raportu zostay usunite na polece- os tu po i r ers j w zn ate os Z
nie gen. Stachury, dbajcego o samopoczucie partyjnej sa go g ce j baj y, d y hur tac n. S ge g nie
gry, ktrej nie chcia zasypa tak mas bezceremo- pa ta asyp ypa zzas hcia ia e ch chc ni nie rej ej n kt ktr ry y, k ggr
nialnych opinii o kierownictwie. Wymowa caoci i tak wie. W w e ctw ct wnic ow erow e o kie o nii o opin op ch o yc lnyc a nia
nie ulega zmianie, ale czonkom Politbiura oszczdzono om onk cz ale nie mia a zm leg ie u n
najostrzejszych komentarzy na temat fatalnych efektw
ich rzdw.
Szef III Departamentu wskazywa, e bdna polity-
ka wadz tworzya pole dla dziaa opozycji. MSW nie
szczdzio kierownictwu partii zych wiadomoci, cho
jak widzielimy starao si zagodzi ich brzmienie.
W ostatnim okresie wzrasta ilo rnego rodzaju listw
anonimowych kierowanych do instytucji, a zwaszcza do
PR i TV, w ktrych autorzy krytycznie oceniaj: polityk
gospodarcz PRL, zaopatrzenie rynku, wzrost cen, dzia-
alno wadz partyjnych i pastwowych informowa-
no na pocztku padziernika. Ludzie otwarcie narzekali
na braki w sklepach, mnoyy si protesty na tle paco-
wym. Fatalne nastroje spoeczne atwo mogy przybra
charakter politycznego buntu. Zapowiadaa to choby
ulotka znaleziona w Fabryce Samochodw Ciarowych
w Starachowicach: Robotnicy, strajkujcie o lepsze za-
opatrzenie w Polsce. Precz z dzisiejszym rzdem i ZSRR.
Robotnicy, z dzisiejszym rzdem daleko nie zajdziemy,
trzeba dziaa szybko i skutecznie, bo podwysz ceny
i zginiemy. Kobiety stojce w kolejce w sklepie misnym
w Kronie stwierdziy, e trzeba spali Komitet Woje-
wdzki tak jak zrobili w Radomiu.
W dokumencie, ktry traf na biurka caego kierow-
nictwa PZPR, nie byo optymistycznych akcentw. Bez-
pieka oceniaa zagroenie dla rzdw partii jako wyso-
kie. Wydaje si wic, e jedn z przyczyn mikkiego kur-
su wobec opozycji bya troska wadz o stabilno sytuacji
w kraju. Wobec podminowanych nastrojw partia wola-
a nie otwiera potencjalnego pola konfiktu.
Jan Skrzyski
128 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Z | ,zc|v
ol i tyk 2M wobec Roci ol
cioa rzymskokatolickiego na ziemiach zachodnich,
przyczonych do pastwa polskiego po 1945 r. w rezul-
tacie klski III Rzeszy i porozumienia aliantw. Zamie-
rzano nieco zagodzi surow polityk w dziedzinie bu-
dowania wity poprzez wyraenie zgody na wzniesie-
nie obiektw sakralnych tam, gdzie wierni domagaj si
tego szczeglnie mocno. U pocztkw ery Gierka Ko-
ci zgosi do wadz proby o zgod na wybudowanie
680 obiektw. Zgod uzyska na 28 budw. Rok pniej
wydano 31 zezwole, w 1974 r. 59.
Nie znaczy to, e na co dzie traktowanie wierzcych
przez pastwo ludowe radykalnie si poprawio. W epo-
ce Gierka rozwijano tzw. obrzdowo wieck. Zasada
bya taka, by tworzy w miejsce uroczystoci religijnych
uroczystoci wieckie i powoli zastpowa nimi religijne.
Na przykad zamiast chrztu urzdza uroczyste nadanie
imienia, zamiast lubu kocielnego lub w cywilnym
urzdzie we wsppracy z zakadem pracy nowoecw
i z okolicznociowymi pamitkami. Kiedy parafa urz-
dzaa naboestwo dla pierwszoklasistw, wadza szkol-
na przeprowadzaa pasowanie na ucznia. Kiedy ruszay
pielgrzymki, wadza uruchamiaa pocigi przyjani do
krajw socjalistycznych i rajdy krajoznawcze.
SZEREGI WIARY. Tak forsowana laicyzacja nie przy-
nosia spodziewanych efektw. W latach gierkowskich
w Nowej Hucie, miecie pomylanym jako forpoczta
nowego socjalistycznego spoeczestwa wolnego od re-
ligii i Kocioa, 84 proc. robotnikw deklarowao si ja-
ko wierzcy, cho ich znajomo podstawowych prawd
wiary katolickiej bya czsto powierzchowna. Do komu-
nii w caej Polsce 25 listopada 1979 r., kiedy odbyo si li-
czenie, przystpio 15 proc. uczestnikw mszy. W tyme
roku, a wic niedugo przed odejciem Gierka, dziaao
w Polsce 21 229 punktw nauczania religii katolickiej; ten
rwnolegy do pastwowego system edukacyjny dziaa
sprawnie a do czasu, kiedy rzd Tadeusza Mazowieckie-
go umoliwi powrt katechezy do szk publicznych.
kta 6tzka zaczLa Lac0uztc a0t\k0sctzL0 0Ltt\
k 90Lskt L0u0mza, c00c u0 k00ca st aza 0tz m\zz
kLa. k0sct0L 0tz zzszzuL 0a st00 mLauz\, a mLa
uza 0tz s\La a0z m sta0tz k00t0L0mac k0sct0La.
0ka 6tzka t00maLa u0c u0 caLk0mttza zMa0c\
acat kat0Ltc\zM0 m 90Lscz. B0 z0kt Ja0a 9amLa ll.
A d n G o e t k i e w i c
KOCI MNIEJ WROGI. Jednym ze sposobw pozy-
skiwania przez wadz zaufania spoecznego moga by
rewizja polityki partii wobec Kocioa. e jej represyj-
no-restrykcyjna formua si nie sprawdza, zdawaa sobie
spraw ju ekipa pnego Gomuki. Prymas Stefan Wy-
szyski by dla niej nadal przeciwnikiem numer jeden,
lecz w miar jak narasta kryzys gospodarczo-spoeczny,
saba energia do zwalczania Kocioa. W centralnych
orodkach wadzy dawny, motywowany ideologicznie
front walki z Kocioem zaczyna ustpowa przed po-
dejciem bardziej pragmatycznym. Dostrzeono, e kie-
rownictwo Kocioa nie skrytykowao antysyjonistycz-
nej rozprawy z inteligencj w marcu 1968 r. ani wejcia
polskiego wojska do Czechosowacji w sierpniu tego ro-
ku. Podobnie powcigliwie Koci reagowa na wyda-
rzenia w grudniu 1970 r., zapewne w obawie, by wadza
nie oskarya go o potgowanie napicia w spoecze-
stwie. Koci wspczu cierpicym, ale apelowa, by
nie przysparza dalszych cierpie.
GRANICE NORMALIZACJI. Pierwsze publiczne wyst-
pienie Gierka (ze synnym adresem wierzcy i niewie-
rzcy) sekretarz episkopatu bp Bronisaw Dbrowski
oceni jako rzeczowe i spokojne. Koci zaj pozycj
wyczekujc, susznie bowiem zakada, e zasadniczy
cel partyjnej polityki kocielnej si nie zmienia. Jest nim
zachowanie kontroli nad Kocioem, a zarazem pozyska-
nie yczliwoci lub przynajmniej neutralnoci Kocioa
wzgldem systemu Polski Ludowej.
Partia nie zrezygnowaa z wizji Polski jako kraju, gdzie
rola Kocioa i w ogle religii bdzie schodzia na spoecz-
ny margines. W elitach PZPR modernizacj zwykle wi-
zano z laicyzacj i deklerykalizacj spoeczestwa. Ekipa
Gierka tak wanie modernizacj chciaa realizowa, tyle
e rodkami politycznymi i propagandowymi, a w mniej-
szym stopniu rodkami administracyjnego przymusu,
szykan czy otwartych represji, jak w pierwszej dekadzie
powojennej. Na razie nowa ekipa, dc do konsolidacji
swej wadzy w partii i pastwie, zoya Kocioowi ofert
poprawy stosunkw. Premier Piotr Jaroszewicz zapowie-
dzia w sejmowym expos, e rzd chce penej normali-
zacji stosunkw pastwa z Kocioem.
Jak sobie t normalizacj wyobraano w gremiach
PZPR? Postulowano zmian polityki wyznaniowej; mia-
a ona by elastyczna, nie traktowa episkopatu jako mo-
nolitu, wygrywa biskupw przeciwko sobie, zaprzesta
nieudolnych antykocielnych akcji propagandowych,
z ktrych Koci wychodzi jako zwycizca. Pojawi si
rzeczywicie istotny zamiar uregulowania statusu Ko-
!petkaa|e l6war6a
6|erka t prmasem
!tefaaem Wstsk|m
w am|asa6t|e pe|sk|e[
w ktm|e, `.a .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 129
nie. Spadaa liczba powoa do wojska, zamykano ko-
lejne jednostki kleryckie, ale ostatni, w Bartoszycach,
dopiero w kwietniu 1980 r.
W ramach nowej polityki kocielnej zastanawiano si
nad wznowieniem dziaania mieszanej komisji kociel-
no-rzdowej do dialogu w sprawach istotnych dla obu
stron, a take nad nawizaniem stosunkw dyploma-
tycznych ze Stolic Apostolsk. Nie wykluczano udo-
godnie dla wiernych w sferze kultu religijnego, np. zgo-
dy na przewoenie pielgrzymw transportem pastwo-
wym (co miao suy fnalnej eliminacji pielgrzymek
pieszych). Przewidywano likwidacj czci antykociel-
nych przepisw podatkowych.
Tak wic z jednej strony kurs gomukowski wobec
Kocioa podlega w partii rewizji, i to do miaej, ale
z drugiej cz partyjnych notabli patrzya na to z rosn-
c rezerw. Gwny partyjny nadzorca polityki kociel-
nej Stanisaw Kania ju we wrzeniu 1971 r. przestrze-
ga, e wadza nie zapaci za pozyskanie Kocioa takiej
ceny jak w 1956 r., u pocztku epoki Gomuki: bya to
cena wysoka: masowy powrt religii do szk i masowe
sakralne budownictwo.
NIEDOSZA WIZYTA PAWA VI. I rzeczywicie, tak
wysokiej ceny partia nie zapacia, czyli nie wprowadzia
w ycie wikszoci projektowanych lub dyskutowanych
posuni normalizacyjnych. Mniej wicej do poowy de-
kady Gierka dziao si jednak w dziedzinie pastwoKo-
ci sporo, cho gwnie w sferze polityczno-symbolicz-
nej. Spektakularny by udzia delegacji PRL w rzymskich
uroczystociach wyniesienia na otarze ojca Maksymi-
liana Kolbego. Dyplomacja watykaska realizujc no-
w polityk wschodni abp. Casarolego, polegajc na
unikaniu konfrontacji z blokiem radzieckim dla dobra
katolikw pod rzdami komunistycznymi przesza do
porzdku nad odrzuceniem przez Warszaw idei urz-
dzenia beatyfkacji Kolbego w obozie owicimskim, do-
kd mia z tej okazji przyby papie Pawe VI. (W 1973 r.
Cho nie spadaa, a nawet rosa liczba powoa kapa-
skich (w 1980 r. ponad 6 tys.), na jednego ksidza przy-
padao ponad 1600 wiernych (przy wczesnej redniej
europejskiej 1:1090). Dziaay opiniotwrcze rodowiska
Tygodnika Powszechnego i Znaku, zaprzyjanione
z kardynaem Wojty, oraz Wizi, a take Kluby In-
teligencji Katolickiej. Stanowiy rodzaj przeciwwagi dla
Stowarzyszenia PAX, czcego katolicyzm z akceptacj
tzw. realnego socjalizmu, i dla przejtej przez pastwo
kocielnej organizacji humanitarnej Caritas.
OAZY I JEDNOSTKI KLERYCKIE. Staej inwigilacji
i utrudnieniom poddano ruchy katolickie, zwaszcza tzw.
ruch oazowy (wiato-ycie), stworzony przez ks. Fran-
y p
ciszka Blachnickiego, a popierany przez kard. Karola
Wojty. By to ruch propagujcy chrzecijaski styl ycia
i nonkonformizm obywatelski, a e rozwija si ywioo-
wo, zacz by alternatyw dla obozw modzieowych
organizowanych przez wadze. Uczestnikw ruchu oazo-
wego, zwaszcza samego ks. Blachnickiego, uwaano za
element antysocjalistyczny, lecz mimo to ruch przetrwa,
bo wadze nie zdecydoway si jednak na jego likwidacj,
co wynikao z gierkowskiej korekty polityki wyznanio-
wej, unikajcej konfrontacji z Kocioem tam, gdzie mo-
gaby ona mobilizowa katolikw przeciwko rzdzcym.
Jak chwiejna bya ta polityka, wiadcz przykady
zwolnie z pracy nauczycieli uznanych przez wadze
za propagatorw religii. Tak samo byo w kluczowej dla
funkcjonowania Kocioa sprawie powoywania klery-
kw do suby w Ludowym Wojsku Polskim. Koci
wielokrotnie apelowa do wadz o zaprzestanie tej prak-
tyki i zniesienie tzw. jednostek kleryckich, gdzie przy-
szych ksiy usiowano zniechci do kapastwa. Ale
jednostki byy dla wadz narzdziem nacisku na hierar-
chi: uznanych za przeciwnikw socjalizmu biskupw
mona byo szantaowa brank alumnw z ich diece-
zji. Narastajcy kryzys gospodarczy i spoeczny wymu-
si jednak na wadzy znaczne ustpstwa i w tej dziedzi-
Katecheta pe|ewa
| |a6ewa kesc|e|a
,, :.':...
.|+1 `.a .,
,. . !+',m.'.+.+
!+... ''':
. '.+'.'..'
!.|.:,...+.'
130 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
Pawe VI znalaz czas dla wczesnego ministra spraw
zagranicznych Stefana Olszowskiego, a w 1977 r. spo-
tka si w Watykanie z Gierkiem. Warszaw odwiedzi
te abp Luigi Poggi, kierownik specjalnego zespou wa-
tykaskiego do staych kontaktw z rzdem PRL).
Twrcy gierkowskiej polityki kocielnej grali na kil-
ku frontach naraz. Z jednej strony starali si poprawi
stosunki z prymasem Wyszyskim, z drugiej wygrywa
metropolit krakowskiego Karola Wojty przeciwko
Wyszyskiemu (o czym dalej), z trzeciej prbowali do-
gadywa si z Watykanem poza plecami Wyszyskiego.
Snuli plany nakonienia Stolicy Apostolskiej do odsuni-
cia tych biskupw, ktrych wadza uwaaa za otwartych
przeciwnikw Polski Ludowej. Na tej czarnej licie fgu-
rowa m.in. biskup przemyski Ignacy Tokarczuk, ktry
zasyn budow kilkudziesiciu kociow wbrew zaka-
zowi wadz.
Oczekiwania te byy pozbawione realizmu w ocenie
sytuacji. Watykaska dyplomacja w epoce Gierka bya
zainteresowana odwil w stosunkach z rzdami bloku
radzieckiego, szczeglnie z polskim, lecz nie za cen tak
daleko idcych ustpstw.
KOCI NA TERENACH PONIEMIECKICH. Osigni-
cie polityki ekipy Gierka wzgldem Kocioa to zgoda
Stolicy Apostolskiej na powoanie staej administracji
kocielnej na ziemiach zachodnich. Koci polski za-
biega o to od lat, ale w Watykanie brano pod uwag sy-
tuacj prawno-polityczn wynikajc z braku normali-
zacji stosunkw polsko-zachodnioniemieckich i niech
w niemieckim Kociele rzymskokatolickim do penej
legalizacji polskich struktur kocielnych na terenach
utraconych przez Niemcw po klsce wojennej. Jednak
w 1969 r. wybory w Republice Federalnej Niemiec wy-
graa socjaldemokracja. Nowy kanclerz Willy Brandt
zapowiedzia ch porozumienia z Polsk. W grudniu
1970 r. szefowie rzdw RFN Willy Brandt i PRL Jzef
Cyrankiewicz podpisali ukad o zasadach normaliza-
cji stosunkw miedzy obu pastwami. Lini OdraNy-
sa uznawa on za zachodni granic Polski, potwierdza
te, e obie strony nie zgaszaj wzgldem siebie adnych
roszcze terytorialnych.
To porozumienie zmieniao sytuacj na korzy Ko-
cioa w Polsce i pozwalao sa apele do papiea Pawa VI,
by ostatecznie zatwierdzi powojenn organizacj Kocio-
a na terenach poniemieckich. Episkopat przypomina, e
to ze strony Kocioa w Polsce wyszed jeszcze w 1965 r.
apel o normalizacj stosunkw polsko-niemieckich.
Ukad BrandtCyrankiewicz nie by jeszcze traktatem po-
kojowym, ale istotnie wzmocni midzynarodow pozycj
Polski. Jego ratyfkacja przez parlament niemiecki w maju
1972 r. pomagaa rozwiza kwesti administracji kociel-
nej. W czerwcu 1972 r. papie Pawe VI wyda bull, na
mocy ktrej utworzono cztery nowe diecezje rzymskoka-
tolickie na terenach poniemieckich. Spenio si oczeki-
wanie polskich biskupw.
WYSZYSKI I GIEREK. Niezwyko tego okresu w hi-
storii Polski polegaa te na tym, e dziaali tu dwaj wy-
bitni ludzie Kocioa, z ktrych jeden zosta papieem.
Presti obu wynika z ich dowiadczenia publicznego
i cech osobistych oraz z ywotnoci katolicyzmu.
Kiedy Gierek obejmowa wadz, Wyszyski mia po-
zycj nie tylko ma stanu, lecz i faktycznego przywdcy
narodowego, z ktrym partia musiaa si politycznie li-
czy, a nawet ukada, wanie z powodu miru, jaki mia
w spoeczestwie i Kociele powszechnym. Urodzi si
w 1901 r. i dojrzewa w czasach mao przyjaznych dla sy-
stemu demokratycznego. Od demokracji zdawa si ce-
ni wyej rodzaj owieconego dyktatu typu Portugalii
pod rzdami salazaryzmu czy Hiszpanii frankistowskiej.
Nie by kondotierem kapitalizmu; chcia swobody naro-
Na|etestwe
ma[ewe
w |atach I.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 131
du w granicach europejskich, na czele z wolnoci reli-
gii i Kocioa, tolerowa sytuacj, ktr osign w epo-
ce Gierka mwi POLITYCE prof. Stanisaw Stomma
w dwudziest rocznic mierci prymasa (zm. 1981 r.).
Z urodzonym w 1913 r. Gierkiem mogli si rozumie
w dwch istotnych sprawach: e stabilno pastwa,
spoeczestwa i gospodarki ma podstawowe znaczenie
dla dobrostanu kraju i e religia w tej stabilizacji poma-
ga. Prymasowi haso jednoci narodu mogo si podo-
ba, ale nie mia zudze, e ktrakolwiek ekipa rzdz-
ca w PRL cakowicie zrezygnuje z prb podporzdko-
wania sobie Kocioa. Mimo owej zbienoci pogldw
na niektre sprawy fundamentalne, prymas oponowa
przeciwko konkretnym inicjatywom politycznym eki-
py Gierka. Tym, ktre uwaa za sprzeczne z polsk ra-
cj stanu. Ostro krytykowa np. w poowie dekady ne-
gatywne skutki spoeczno-gospodarczej polityki Gierka.
W lad za nim biskupi krytykowali zmiany w Konstytu-
cji PRL przegosowane w Sejmie w lutym 1976 r. (s. 104)
(Tylko jeden pose, wspomniany wyej Stanisaw Stom-
ma z katolickiego koa Znak, wstrzyma si od gosu).
KOCI, OPOZYCJA, DIALOG. Przeciwko tym zmia-
nom w konstytucji protestowaa take coraz silniej opo-
zycyjna inteligencja. Przeomem okazao si powstanie
Komitetu Obrony Robotnikw po brutalnym stumieniu
protestw robotniczych w Radomiu, Ursusie i Pocku
w czerwcu 1976 r. (s. 110 i s. 115).
W obronie robotnikw stan ze swej strony prymas,
ktry napisa specjalny list do Gierka. Midzy Kocio-
em a opozycj demokratyczn nawizywaa si ni po-
rozumienia. Jej czytelnym znakiem bya ksika Koci,
lewica, dialog, napisana przez Adama Michnika, zblio-
nego do tradycji polskiego socjalizmu niepodlegociowe-
go. (Michnik w latach 197677 przebywa w Paryu, po
powrocie do kraju wczy si w dziaania KOR). Pozycja
ta, wydana w podziemiu w 1977 r., przecieraa drog do
wsppracy wierzcych i niewierzcych przeciwnikw
totalitaryzmu. Poprzedzaa j, wydana legalnie jeszcze
w 1971 r., ksika Rodowody niepokornych Bohdana
Cywiskiego, katolickiego pisarza historycznego. Obie,
pilnie czytane w rodowiskach inteligenckich, tworzyy
grunt pod powstanie Solidarnoci, bdcej bezpreceden-
sowym przymierzem inteligencji, robotnikw i rolnikw.
Grup i publikacji niezalenych przybywao, take wrd
katolikw wieckich lubelskie rodowisko pisma Spot-
kania, gdaski Ruch Modej Polski, Ruch Obrony Praw
Czowieka i Obywatela, Konfederacja Polski Niepodlegej.
Prymas ksik Michnika przyj sceptycznie, ale
w zasadzie da zielone wiato wsplnym inicjaty-
wom ludzi lewicy demokratycznej i katolikw na rzecz
poszanowania praw ludzkich. W 1977 r. w kociele
w. Marcina w Warszawie odbya si godwka prote-
stacyjna w obronie przeladowanych robotnikw ra-
domskich i uwizionych za pomaganie im dziaaczy
KOR. Mem zaufania godujcych by Tadeusz Mazo-
wiecki. Inny gony protest mia miejsce w maju 1980 r.
w parafi w. Krzysztofa w Podkowie Lenej, gdzie pro-
boszcz ks. Leon Kantorski umoliwia spotkania opo-
zycji. Tym razem celem godwki byo wyraenie so-
lidarnoci z godujcymi w areszcie opozycjonistami
Mirosawem Chojeckim i Dariuszem Kobzdejem. Po-
dobn rol wspierajc odgrywao w Krakowie dusz-
pasterstwo modzieowe dominikanw z ojcem Janem
Andrzejem Koczowskim czy w Lublinie z ojcem Lu-
dwikiem Winiewskim.
DOBRY PRYMAS, ZY KARDYNA. Wadze prboway
wywoa wanie take na szczytach hierarchii kociel-
nej, zwaszcza pomidzy prymasem a metropolit kra-
kowskim Karolem Wojty. Sprawiay wraenie, jakby
popieray nowoczesnego Wojty przeciwko anachro-
nicznemu Wyszyskiemu. Kiedy prymas apelowa do
wadz o zgod na budow kocioa w Nowej Hucie, od-
powied bya odmowna. Zgod wydano Wojtyle. Takty-
ka ta okazaa si podobnie nieskuteczna jak prby zaa-
twiania w Watykanie spraw dotyczcych Kocioa i pa-
stwa poza plecami Wyszyskiego i biskupw.
Tymczasem tak jak Stolica Apostolska nie posunaby
si nigdy do podwaania polityki prymasa w jego kra-
ju, podobnie Wyszyski i Wojtya w sprawach zasadni-
czych byli jednoci. Na tle laicyzacji Europy Zachod-
niej ywotno i zwarto Kocioa w Polsce budzia po-
dziw w Rzymie. To gwnie przewayo szal na korzy
kardynaa Wojtyy podczas konklawe w 1978 r. Wojtya
by w oczach kolegium kardynalskiego szans na nowy
zastrzyk energii w Kociele powszechnym. Prof. Stom-
ma nie mia wtpliwoci, e bez Prymasa Tysiclecia nie
byoby papiea z dalekiego kraju.
Wybr Wojtyy na papiea by pocztkowo niedoce-
niany przez wadze. Gboko nietrafna okazaa si prba
pomniejszania wagi tego wyboru. Cz kierownictwa
partii uwaaa nawet, e lepiej mie Wojty w Rzymie
ni w Warszawie jako nastpc Wyszyskiego. Wojtya
bowiem sta si sol w oku wadz, Wyszyski nadziej
na pomoc w obliczu coraz wyraniejszych oznak nad-
chodzcego kryzysu.
Nadzieje te byy o tyle uzasadnione, o ile prymas rze-
czywicie czu si odpowiedzialny za stan spraw pol-
skich i obawia si destabilizacji na tle trudnoci gospo-
darczych, ktra mogaby sprowokowa interwencj ra-
dzieck. Std ostrono, z jak reagowa na fal straj-
kow w lecie 1980 r. Zgodzi si na rozmow z Gierkiem,
cho by ju koniec sierpnia, strajki rozszerzay si, wic
takie spotkanie byo sygnaem dwuznacznym. Gierek
mia pono zapewni prymasa, e uycie siy przeciw
strajkujcym jest wykluczone. 26 sierpnia prymas m-
wi na Jasnej Grze o potrzebie rachunku sumienia w oj-
czynie, ale i o wsplnej odpowiedzialnoci za jej los.
Nawoujcy do spokoju gos Wyszyskiego nie zosta
dobrze przyjty przez strajkujcych, ktrych zreszt po-
paro wielu ksiy, np. Henryk Jankowski w Gdasku
czy Jerzy Popieuszko w Warszawie. Na bramach straj-
kujcych zakadw wisiay portrety Jana Pawa II (kt-
ry rok wczeniej odby pielgrzymk do ojczystego kraju,
(s. 136) i symbole religijne. Robotnicy masowo przyst-
powali do komunii.
Zaczynaa si ostatnia dekada Polski Ludowej. Ju bez
Edwarda Gierka, za to z papieem Karolem Wojty.
Adam Szostki ewi cz
Kar6aa|ew|e
Kare| We[t|a
| !tefaa Wst-
sk| w |atach I.
||czj f||cyzcj|
o l i t y k g r r i c r
,90Ltt \ka zaca
0tcz0a 0asz\c0 ka
a0m s\La u\kt0ma
0a z H0skm\" - z\
z0aL umau 6tzzk
m z0a0\M m\mtauztz
zzcz. Lauz0M 9kL
0z0stamaL Mact0zs,
0 kt0\M M0cL\ st
00szac t t0 zz smta
u0M0sct, zz m t\M
zm0ctz sL0m0 Mact
0zs 0uz\sk0az smz Lt
tzaL0z z0aczz0tz.
N r e k Ce t r o we k i
NAJPIERW MOSKWA. Kiedy Edward Gierek obejmo-
wa stery w Warszawie, zapomniany ju dzi radziecki
dysydent Andriej Amalrik opublikowa gony esej Czy
Zwizek Radziecki przetrwa do 1984 r.?. Pocztkowo
Amalrik chcia w tytule umieci dat rozkadu impe-
rium na 1980 r., co dokadnie odpowiadaoby dekadzie
Gierka, ale wybra ostatecznie efektowniejsz literacko
orwellowsk dat 1984. Nie wiadomo, czy Gierek czyta
ten esej, cho rzecz jasna nie mgby uwierzy w jego te-
z. Jeszcze dugo po swym upadku podkrela, e w la-
tach jego wadzy jakakolwiek janiejsza przyszo Pol-
ski bya zwizana z powodzeniem caego systemu socja-
listycznego z Moskw na czele.
W dwa tygodnie po wyborze na funkcj I sekretarza
KC PZPR, na pocztku stycznia 1971 r., Gierek uda si
do Moskwy, gdzie zosta yczliwie przyjty. Premier
ZSRR Aleksiej Kosygin podkreli, e akurat wypada-
j urodziny nowego I sekretarza (6 stycznia) i nie tylko j
da zielone wiato dla polityki otwarcia na Zachd, ale
wrcz do niej namawia. Moskwa nie oceniaa tego ja-
ko herezji. Dzi to zwykle Gierkowi przypisuje si owo
otwarcie, ale oczywicie korzysta on z oglnej atmo-
sfery odprenia WschdZachd. Pocztek ery Gierka
poprzedzio nowe uoenie stosunkw w trjkcie Wa-
szyngtonPekinMoskwa. Richard Nixon jeszcze ww-
czas w prezydenckiej kampanii wyborczej w USA mwi:
Nie wystarczy wypatrywa zmian, trzeba je pobudza.
Widoczny znak odprenia Gierek mia pod bokiem:
tu przed upadkiem Wadysawa Gomuki w Warszawie
7 grudnia 1970 r. podpisano ukad o normalizacji sto-
sunkw midzy PRL i RFN.
Strategia Gierka tak jak j sam ex post zdefniowa t
swemu biografowi Januszowi Rolickiemu polegaa na
umocnieniu gospodarczym Polski dziki zachodnim
kredytom inwestycyjnym po to, by nastpnie wyrene-
gocjowa ze wschodnim ssiadem pozycj naszego kraju,
tak gospodarcz, jak i polityczn. Czyli uzyska jaki
specjalny status w ramach tzw. wsplnoty socjalistycz-
nej. Jaki? Zazdroszczono Finlandii jej tzw. fnlandyzacji.
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 133
to jaka polityczna chytro, czy te po prostu pragnienie
wyrobienia sobie silniejszej wasnej pozycji w Moskwie.
Tym bardziej e mao kogo gesty owe przekonyway
i konkretne dowody przychylnoci radzieckiej dla roz-
woju PRL nieatwo przytoczy. Nierwnoprawno wy-
miany gospodarczej z ZSRR zilustruje kady ekonomi-
sta, Moskwa nie palia si nawet do zwikszenia dostaw
ropy do Polski; w okresie zaamania gospodarczego pod
koniec lat 70. trudno byo uzyska od niej kredyt. Naj-
waniejsz bodaj przyczyn poraki gospodarczej planu
Gierka by system rozlicze poprzez rubel transferowy.
Kiedy Gierek zorientowa si, e musi wicej poycza,
ni moe spaca, usiowa uzyska zgod Moskwy na ja-
k ograniczon form wymienialnoci zotego, ale byy
to ju fantasmagorie.
MARGINES SAMODZIELNOCI. Pewn samodzielno
wykaza Gierek pod koniec swego panowania, kiedy po-
lityka dtente (odprenia) zacza si zaamywa. Afe-
ra z rozmieszczeniem radzieckich rakiet SS-20 w Euro-
pie wstrzsna kontynentem. W grudniu 1979 r. armia
ZSRR wkroczya do Afganistanu. W poowie nastpne-
go roku przywdcy wiata zachodniego mieli zebra si
na szczycie w Wenecji, by znale odpowied na pytanie:
Jak daleko Moskwa moe si posun? Gierek, mocno
zaniepokojony, zorganizowa w Warszawie mediacje lu-
dzi, do ktrych mg bezporednio dzwoni: Giscarda
dEstainga i Breniewa. Francuski prezydent niewiele od
Breniewa si dowiedzia, wic niewiele mg przekaza
przywdcom Zachodu (we Francji narazi si nawet na
szydercze miano maego telegrafsty), ale mia rwnie
na wzgldzie sytuacj Polski. Jeli Armia Czerwona prze-
kroczyaby granic, to ludno biaby si goymi rkami,
ale ju wojsko polskie uyoby broni powiedzia mu
Gierek w rozmowie w cztery oczy. Tak przynajmniej zre-
ferowa spraw Giscard, ktry potem mia powtrzy t
opini Breniewowi. Nie miao to ju wielkiego znacze-
nia dla polityki. Gierek zszed ze sceny trzy miesice p-
niej, a Breniew, w coraz wikszym stopniu schorowany,
ogranicza si najczciej do odczytywania przygotowy-
wanych mu notek.
(Kraj ten, pozostajc w strefe interesw ZSRR, nie zo-
sta zwasalizowany i by traktowany jako przynalecy
do demokratycznego wiata Zachodu). Nawet elity dysy-
denckie uwaay to za szczyt marze.
Ciekawe, e Gierek rwnie ex post tumaczy, i t
nie lubi polityki pustych, niby-patriotycznych gestw,
w gruncie rzeczy nieistotnych dla bytu narodowego;
uwaa raczej, e cisze jedziesz, dalsze budziesz. Kade-
mu niemal spotkaniu na Zachodzie towarzyszyo od-
notowane w dokumentach liturgiczne niemal zakl-
cie, e Polska przywizuje wielk wag do sojuszniczych
wizw ze Zwizkiem Radzieckim. Ale i politycy za-
chodni w tej sprawie postpowali bardzo ostronie, nie
chcc bro Boe drani niedwiedzia. Rolicki, prawdzi-
wy specjalista od Gierka, pisze wprawdzie, e pierwsza
w historii wizyta prezydenta USA w Polsce (w 1972 r.)
odbya si bez wczeniejszych uzgodnie z Moskw, ale
przeczy temu Henry Kissinger, wwczas architekt ame-
rykaskiej polityki zagranicznej. Bo kiedy t wizyt or-
ganizowa, to zapewnia ambasadora ZSRR w Waszyng-
tonie, e Richard Nixon nie jedzie do Polski, by sprawi
kopot Zwizkowi Radzieckiemu, a ambasador przyj
to zapewnienie ze zami w oczach.
Ale jaki by margines manewru? Gierek mia nadzorc
w osobie rezydenta KGB gen. Witalija Pawowa.
MIO NIEODWZAJEMNIONA. Historia zapisaa
i zapamitaa lady pochlebstw i ulegoci, a ladw sa-
modzielnoci w polityce zagranicznej trzeba z mo-
zoem szuka. Retoryka prosowiecka sza bardzo dale-
ko. Gierek bardzo cynicznie i cierpko wypowiada si
o Breniewie; wychodzioby na to, e objcia na karpia
i niedwiedzia byy gr. Na obchodach XXX-lecia PRL
nada Breniewowi Krzy Wielki Orderu Virtuti Mili-
tari, co tak tumaczy: w interesie Polski wykorzystywa
bezwzgldnie infantyln pazerno na zaszczyty. Praw-
dziwym ewenementem w annaach polityki zagranicz-
nej bya wpisana w 1976 r. do konstytucji PRL klauzula
o przyjani z ZSRR (s. 104). Gierek tumaczy sw ule-
go strasznym obcieniem niemieckim i niejasn
spraw OdryNysy, ale w istocie nie wiadomo, czy bya
'+ |...:
'' le|a|ert
We[sk 0chrea
|eqraa|cta ,.,
|.,'. .+....,m,
'+|+ .
1 ':.:,
W|tta prt[aa|,
we6|aq ekres|e
wctesae[ pras:
l6war6 6|erek
| |eea|6 8reta|ew
w 0|rew|e
6ra|cte[, `.+ .
|ret6eat |raac[|
Va|er 6|scar6
0'lsta|aq
w Katew|cach,
`.+ .
134 P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y
OTWARCIE GRANIC. Mimo to nazwisko Gierka zwi-
zao si trwale z wielkim otwarciem wczesnej Polski
na Zachd: politycznym, dyplomatycznym i wyjazdo-
wym. Gierek objania, e zna cigoty podrowania
po wiecie i si nie myli, bo udostpnienie podry bez
paszportu do samych tylko krajw satelickich (na pod-
stawie piecztki w dowodzie osobistym) powitano z za-
dowoleniem. Dla przykadu, wyjazdy niby-turystyczne
do znacznie zamoniejszego NRD wywoay taki run
na towary wschodnioniemieckie, e wkrtce towarzysze
z Berlina musieli wprowadzi ograniczenia celne.
Otwarcie granic (termin waciwy na tamte siermine
czasy, cho dzi brzmi miesznie) miao ogromne konse-
kwencje dla polityki zagranicznej. Polacy w swoich ma-
luchach, na campingach, czsto ratujc budet podry
sprzeda wywiezionych towarw i sprztu turystyczne-
go, nawizujc przygodne kontakty poznawali zakaza-
ny przedtem wiat i z pewnoci jeszcze krytyczniej od-
nosili si do socjalistycznej rzeczywistoci. W 1970 r. za
granic wyjechao 871 tys., a w 1979 r. 9,5 mln obywa-
teli. W jakim stopniu odegrali rol detonatora pniej-
szych zmian? Odpowied na to pytanie mona pozosta-
wi jedynie intuicjom.
OTWARCIE DYPLOMATYCZNE. Charakterystyczne, e
w jednej z nielicznych zachodnich ksiek powiconych
powojennej historii Polski obszerny rozdzia dotyczcy
dekady lat Gierka nosi tytu Iluzja nowoczesnoci. Tak
ten okres nazwa Pierre Buhler, dowiadczony francuski
dyplomata. Przypomina on zaraz, e Jaruzelski okreli
swego poprzednika jako przywdc, ktry nie mia si
ani za ideologa, ani za teoretyka: by czowiekiem te-
renu, prostym i bezporednim. Nie potrzebowa wic
partyjno-ideologicznego uzasadnienia dla otwarcia na
Zachd, narzucao si ono jako zdroworozsdkowe.
I cho zasug mona Gierkowi przypisa choby dla-
tego, e na pewno rni si od swych odpowiednikw
w Czechosowacji (Huska) czy w NRD (Honeckera), to
przecie powtrzmy gierkowskie otwarcie na wiat
byo produktem synnego dtente w skali globalnej. Eu-
ropa Zachodnia, w tym zwaszcza Niemcy, rywalizowa-
a z Ameryk w polityce wschodniej. Ofcjalnie ta nowa
polityka nosia tytu pokojowe wspistnienie pastw
o rnych systemach spoecznych, a wedle powszech-
nej opinii zachodniej, ocieplenie WschdZachd po-
zwalao Gierkowi na przedstawianie si w roli uprzywi-
lejowanego rozmwcy Zachodu w tym rejonie wiata.
STOSUNKI Z USA. Potraf wic Gierek w takiej roli wy-
stpi. Rozpocz okres bardzo dynamicznych kontak-
tw, zwaszcza w stosunkach z USA. Wizyty na najwy-
szym szczeblu nastpoway w tempie naprawd imponu-
jcym, zwaszcza jeli zway, e przedtem nie byo ich
wcale. W 1972 r. Polsk odwiedzi Richard Nixon (jego
mentor Henry Kissinger w prezydenckim bryku napisa,
by Nixon podkreli, e USA traktuj pastwa naszego
regionu jako suwerenne i niezalene); przytoczmy jako
ciekawostk, e wczeniej amerykaski minister trans-
portu John Volpe zwrci w Warszawie uwag, i Ame-
rykanie dysponuj bogatym dowiadczeniem w budowie
autostrad. Waniejsze byy polskie starania o kapita in-
westycyjny, Amerykanie chcieli wspprac gospodarcz
powiza ze zgod na zakadanie spek o kapitale mie-
szanym (joint ventures ( ); napotkali opr, by moe Mos-
kwa nie pozwalaa.
W 1974 r. Gierek zosta przyjty w Biaym Domu,
w czasie wizyty podpisano a 9 umw i owiadcze, co
nazwa nie bez racji now kart w stosunkach z USA.
W 1975 r. rewizytowa Gierka prezydent Gerald Ford,
w 1979 r. wizyt w Polsce zoy Jimmy Carter, prezydent
niezmiernie Polsce przychylny (jego doradca Zbigniew
Brzeziski zanotowa w 1980 r., e ambasador PRL po-
wiedzia mu, i Polacy s przeraeni moliwoci po-
raki Cartera w staraniach o reelekcj). Niedugo po tej
wizycie podkomisja Izby Reprezentantw wydaa raport
stwierdzajcy, e Polska, mimo e prowadzi mniej samo-
dzieln polityk ni Rumunia, w wielu kwestiach mi-
dzynarodowych zajmuje bardziej konstruktywne sta-
nowisko ni wikszo pastw Ukadu Warszawskiego.
Gdy przeledzi w dekadzie gierkowskiej liczby odnosz-
ce si do wymiany gospodarczej z USA, a take wyjazdy
naukowcw wzrost rzuca si w oczy.
TARGI Z RFN. W podobnym stylu prowadzi Gierek sto-
sunki z RFN. Mia tu lepszy punkt wyjcia. Ostatecznie
to kanclerz Willy Brandt, rozczarowany dotychczaso-
wymi prbami zjednoczenia Niemiec, zacz zabiega
o zblienie ze Wschodem. Waszyngton Richarda Nixo-
na niejako z koniecznoci zacz akceptowa Ostpoli-
tik (okrelenie Kissingera), a ta wydaa owoce w postaci
traktatw o przyjani midzy RFN i ZSRR (w sierpniu)
i PRL (w grudniu 1970 r.). Traktat zawar jeszcze Wa-
dysaw Gomuka, przywizujcy ogromne znaczenie do
prawnego uznania granicy na Odrze i Nysie, co naley
w duej mierze do jego sukcesw. Gierek wczy si do
rozpdzonej ju polityki niemieckiej i niele j rozwija,
take dziki dobrym stosunkom z Helmutem Schmid-
tem, kanclerzem od 1974 r. Schmidt ceni Gierka, raz na-
wet pyn z nim po Batyku prywatnym jachtem (co po-
wodowao niepokj sub specjalnych), prawda, e na tle
innych przywdcw bloku wschodniego niewielki mia
wybr przyjaci.
Stosunki z Niemcami polegay na staraniach o tasze
kredytowanie polskiej gospodarki, ale rwnie na po-
wizaniu sprawy odszkodowa dla ofar zbrodni hitle-
rowskich ze zgod na repatriacj tych Niemcw, ktrzy
chcieli z Polski w latach 70. wyjecha. To ostatnie po-
sunicie cho miao aspekt humanitarny stanowi-
o rwnoczenie do sprytny handel. Gierek pozby si
czci niezadowolonych, nieco przymuszonych obywate-
li, a zyska dodatkowe kredyty. Ostatecznie Niemcy zgo-
dziy si na wypacenie Polsce 1,3 mld marek odszkodo-
wa oraz udzieliy kredytu rzdowego niej oprocen-
towanego ni na rynku pieninym na dodatkowy mi-
liard (Polska domagaa si przynajmniej 3 mld marek).
|ret6eat 0!k
6era|6 |er6
w Krakew|e,
`.' .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 135
Z kolei Warszawa zgodzia si na wyjazd 125 tys. Niem-
cw; liczba wnioskw bya ponad dwukrotnie wysza,
strona niemiecka skarya si te na liczne wypadki dys-
kryminacji Niemcw, ktrzy taki wniosek skadali przy
jednoczesnej odmowie wyjazdu.
SIOSTRZANA FRANCJA. Co na ksztat zayoci po-
wstao rwnie midzy Gierkiem (mwicym po fran-
cusku) a francuskim prezydentem Valrym Giscardem
dEstaing, ktry przyjeda do Polski take na polo-
wania. Gierek wizyt w Paryu zoy jeszcze w 1972 r.;
podpisano wwczas uroczyste deklaracje, w propagan-
dzie mwio si o dwch siostrzycach, ale w istocie nic
specjalnego z tego nie wyszo.
KBWE. W sprawach wiatowych Warszawa nie miaa
podmiotowoci. Jednym z najwaniejszych problemw
midzynarodowych przez niemal cay okres gierkowski
pozostawa Wietnam, teren krwawej wojny. Polska na
zasadzie parytetu wesza do Midzynarodowej Komi-
sji Nadzoru i Kontroli, sprawa pomocy dla Wietnamu
kilkakrotnie bya referowana na posiedzeniu Biura Po-
litycznego, ale ostatecznie rola Warszawy bya tu trze-
ciorzdna.
Podobnie byo z najwikszym przedsiwziciem d-
tente: Konferencj Bezpieczestwa i Wsppracy w Eu-
ropie, ktrej kulminacja przypada na podpisanie Ak-
tu Kocowego w Helsinkach w 1975 r. ZSRR i Zachd
miay wobec niej odmienne zamiary, Moskwie chodzio
o usankcjonowanie Jaty i jataskiego porzdku, a wic
swych jataskich zdobyczy w Europie i swego rodzaju
namiastk traktatu pokojowego z Niemcami, za Zacho-
dowi o mitygowanie agresywnej Moskwy, rozmikcza-
nie systemu komunistycznego, zwaszcza poprzez forso-
wanie ideologii praw czowieka (s. 104).
Obie strony wday si w gr, ktrej wynik by niewia-
domy. Amerykascy zwolennicy KBWE musieli od-
piera zarzuty, e Helsinki to druga Jata. Trwa spr
midzy Kissingerem a Zbigniewem Brzeziskim, ktry
ocenia, e Waszyngtonowi bardziej zaley na odpre-
niu z Moskw ni na osabianiu radzieckich wpyww
w Polsce. Jeszcze ostrzej formuoway te zarzuty jastrz-
bie: Dtente to podminowywanie NATO, to uznanie
przez Zachd radzieckiego prawa wasnoci do Euro-
py Wschodniej mwi szef amerykaskiej centrali
zwizkowej George Meany. Z kolei
Breniew tak tumaczy Gierkowi
(w 1973 r.) kurs na zblienie z Za-
chodem: My powinnimy i w te
objcia, lecz nie powinnimy zapo-
mina, dokd idziemy. My powin-
nimy diaba przechytrzy, a nie on
nas.
Proces helsiski budzi ogromne
emocje, zwaszcza e Breniew mg
czu, i to on przechytrza przeciwni-
ka, gdy bieg wypadkw mu sprzy-
ja. Willy Brandt dosta pokojow
Nagrod Nobla, ale musia odej po
aferze szpiegowskiej w jego najbli-
szym otoczeniu; zmar przenikliwy
francuski prezydent Georges Pom-
pidou, a Nixon, ktremu grozi im-
peachment w zwizku z afer Water- t
gate chwia si na nogach. Wydawa-
o si wic, e nienaruszalno Jaty,
doktryna Breniewa (po interwencji
w Czechosowacji), a przy tym zobo-
wizanie do wsppracy handlowej
i technologicznej sowem pierwszy
i drugi koszyk KBWE przewaa nad spychanym w cie
trzecim koszykiem: poszanowaniem praw czowieka.
W Warszawie kry wtedy ponury dowcip o dysyden-
tach zatrzymanych gdzie w Worobiwce pod Moskw.
Domagaj si oni zwolnienia i argumentuj, e przecie
same najwysze wadze radzieckie podpisay prawa wol-
nociowe w Helsinkach. Nawet jak podpisay odpowia-
da komendant posterunku to tu nie s Helsinki, tyl-
ko Worobiwka. Postpowanie Gierka, jego stosunek do
praw czowieka nie na arty przypominay ten art.
WIZYTA W WATYKANIE. Kontakty ze Stolic Apostol-
sk nie nale do typowych spraw zagranicznych, ale nie
mona ich pomin. Gierek w 1977 r. przy okazji wizyty
we Woszech i rozmw, by produkcj Fiata 126 zamieni
na Pand, zoy wizyt papieowi Pawowi VI, ktra uto-
rowaa drog do ponownego nawizania stosunkw Pol-
ski z Watykanem. Cho Gierek sam przedstawia si jako
polityk, ktry chcia agodnego i pragmatycznego podej-
cia do spraw kocielnej dyplomacji, to jednak pozostaje
faktem, i ksi Kocioa, metropolita krakowski Karol
Wojtya, na konklawe, ktre miao go wybra na papiea
jecha bez paszportu dyplomatycznego. Kiedy powstaa
kwestia jego wizyty w Polsce, Breniew zdecydowanie
oponowa i powiedzia Gierkowi, by ten dzwoni do Jana
Pawa i namawia go do choroby dyplomatycznej. Kie-
dy Gierek upiera si, e musi papiea przyj, Breniew
owiadczy cierpko: Gomuka by lepszym komunist,
bo Pawa VI nie przyj i nic strasznego si nie stao. Ale
przecie z tego, e Gierek przeciwstawi si Breniewowi
w tej sprawie dla niego samego te nic strasznego si
nie stao (wicej o stosunkach z Kocioem s. 128).
RESZTKI PAMICI O ZACHODZIE. Na koniec obrazek.
Podczas wizyty ofcjalnej w Brukseli Gierek przejecha
si nowoczesnym tramwajem i objanie sucha przez
tumacza, ale w pewnym momencie sam zapyta po fran-
cusku o jaki szczeg; uczyni to zreszt z pewnym wa-
haniem, gdy zabrako mu terminu technicznego. Jed-
nak na suchaczach jego francuski zrobi wraenie. Gie-
rek nie by jakby to powiedzieli Francuzi depays,
zdezorientowany obcoci krajobrazu. Objanienie mo-
e by zbyt proste: to pierwszy przywdca PRL, ktry y-
wi zrozumienie Zachodu i zna go z pierwszej rki.
Marek Ostrowski
l6war6 6|erek
w Watkaa|e
(e|ek [eqe teaa
!taa|s|awa)
| pap|et |awe| V|,
`.. .
''
l6war6 6|erek
w k|N, ..|+., ,.:
'+..':.+ ':'m.|+
'.'m.1|+, `.a .
Z|c,
c|,| c,
_ccc
C e t t r i e n i e e i q c e d e k d y G i e r k
5c0\Lzk zu0m zkt\ 6tzka 0zctca
st Mtuz\ tzm. ztM st0Lzcta (I978/79 .)
a staak0m\M LatzM I980 . 90 u0uzz s\
La mtz\ta m 9kL atzza 90Laka, z0ca0t
z0ma0z zzz 0uztzMtz 0sc00u\ kat\0
sktz, vlll Zaazu 9Z9k t 0stat0tz 0tzuzM0
kat\cz0z m\s0\ u0 5zaM0. sz\stktz
00z 0uuztaL\maL\ 0a s0Lzcz0z 0ast0az,
0t0tz t 0stam\.
ZIMA STULECIA. Gierkowska ekipa nie miaa szcz-
cia do pogody. Najpierw deszczowe i nieurodzajne lata
sprawiy, e tzw. wiski doek pogbia si z roku na
rok. A na sylwestra 1978 r. przysza zima stulecia. Spa-
raliowaa kraj na niemal dwa miesice. W cigu kilku
pierwszych dni nowego roku zostao odcitych od wia-
ta wiele miejscowoci i wsi. Ba, nawet dzielnic miast, jak
np. warszawski Ursynw, do ktrego nie tylko nie mo-
na byo dojecha, ale rwnie si dodzwoni. W pierw-
szych dniach stycznia w woj. siedleckim przejezdnych
byo tylko 25 proc. drg. W wojewdztwach bydgoskim,
gdaskim, legnickim, poznaskim i toruskim ogoszo-
no stan klski ywioowej. Odnosio si wraenie, jakby
N r c i r 2 r e nb
MY I ONI. Jeszcze nikomu nie udao si przewidzie
nadcigajcej rewolucji. Lenin tego nie uczyni, tym
bardziej wtpliwe, by Edward Gierek by w stanie.
Rewolucja Solidarnoci nie wybucha jednak przy-
padkiem, nie doszo do niej rwnie na drodze spi-
sku, jak twierdzi Gierek w Przerwanej dekadzie.
Miaa swoj genez. Poprzedzia j narastajca sy-
tuacja rewolucyjna nasilenie spoecznego nieza-
dowolenia, zmczenia i irytacji, wynikajcych z po-
gbiajcego si kryzysu ekonomicznego, zawie-
dzionych nadziei rozbudzonych bigosowym socjali-
zmem. Polska rewolucja nie wybuchaby, gdyby nie
jednoczesne przekonanie o potrzebie zmian, obej-
mujce coraz szersze krgi spoeczne oraz wzmaga-
jce si wrd Polakw poczucie narodowej wspl-
noty i spoecznej podmiotowoci. Poszukujc rde
rewolucji musimy cofn si do poprzedzajcych j
kilkunastu miesicy.
Z|||C:
0|. March|ew-
sk|eqe w Warsta-
w|e, `. .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 137
wszystko stano, jednak nie tylko z powodu zasp, ale
take, a moe przede wszystkim, organizacyjnego bla-
mau i sprztowego badziewia.
Na drogi nie wyjechay pugi, poniewa w temperaturze
minus 12 stopni zamarza olej. Z tych powodw stana re-
gionalna i miejska komunikacja autobusowa. Na kilka dni
polskie miasta wymary. Pod tym wzgldem wie wyglda-
a lepiej miaa konie. Dla PKP byy to najgorsze dni od
czasu wojny i powojennych migracji. Pozamarzay zwrot-
nice. W niektrych regionach np. w okolicach Gdaska
w ogle zawieszono komunikacj kolejow. Brakowao
paliwa do lokomotyw. Na dworcach kbiy si tumy przy-
jezdnych. Rekordowe spnienia przekraczay dob.
<-/. \ C<C\/C| |-CZL
KLSKA ENERGETYCZNA. Sytuacja rzeczywicie przy-
pominaa wojenn. Komunikaty z frontu byy jednak dla
pastwa budujcego socjalizm niekorzystne. Wydzia
Organizacyjny KC PZPR w swoich Informacjach dla
cisego kierownictwa partii donosi:
Opole, 4 stycznia. Wyczenia energii elektrycznej
zmalay. Na skutek poprzednich ogranicze m.in. pad-
o kilkaset wi, ponad 150 tys. brojlerw i kurczt, wy-
marzy niektre uprawy szklarniowe;
Biaystok, 31 stycznia. Na 4 tysice stacji transforma-
torowych ponad 1700 ulego uszkodzeniu. Przesta dzia-
a system ogrzewczy w miecie Czarna Biaostocka.
S due trudnoci z wywozem produkcji z zakadw;
lasp aa a|. Mar-
sta|kewsk|e[
w Warstaw|e,
|,.:. `. .
Pia. W nocy z 14 na 15 lutego w zaspach utkny
3 pocigi osobowe. Pasaerw z pocigu relacji Wacz
Krzy uwolnio w godzinach porannych skierowane do
akcji wojsko. W pozostaych przypadkach prowadzona
jest aktualnie ewakuacja podrnych m.in. przy pomocy
helikopterw;
Olsztyn, 17 lutego. Do wojewdztwa magistral w-
glow nie dotary adne pocigi z wglem. W okolicach
Kozowa na trasie OlsztynDziadowo tkwi w zaspach
pocig pasaerski do Warszawy.
W caym kraju regularnie wyczano prd. d
otrzymywaa 20 proc. dziennego zapotrzebowania na
energi. Sowem: klska. Przyzna to pniej przed ko-
misj Grabskiego Jan Szydlak, prawa rka Gierka: My-
my byli rzeczywicie na progu katastrofy. Polski system
energetyczny by ju w fazie pocztkowego rozkadu.
Ludzie marzli, jednak nie tyle z powodu siarczystych
mrozw, co niedogrzania i nieocieplenia budynkw.
Wielkie osiedla symbole mieszkaniowego boomu de-
kady gierkowskiej okazay si zupenie nieprzygotowa-
ne na atak zimy, a co dopiero stulecia. Na Ursynowie,
w nieocieplonych domach z betonu, temperatura spada
do siedmiu stopni. Pkay rury. Centralizm ciepowni-
czy, polegajcy na stworzeniu wielokilometrowej sieci
rur i jednej, dwch elektrociepowni pompujcych w nie
gorc wod, okaza si jak zreszt cay monoorgani-
zacyjny system gospodarczy niefunkcjonalny i kosz-
towny, a podczas srogiej zimy zabjczy. Siaday rwnie
mae kotownie powodem byy wyczenia prdu, co
unieruchamiao pompy toczce wod do mieszka. Po-
dobny cig technologiczny: wyczenia energii, wstrzy-
manie pracy kotowni, w efekcie zamarzanie i rozsadza-
nie grzejnikw, spowodowa, e na osiedlu Kieczw we
Wrocawiu, w Strzelinie, Oawie i Woowie na Dolnym
lsku ludzie pozbawieni zostali ciepa. Woda laa si
y
z popkanych kaloryferw. Pknite grzejniki w Cie-
chanowie, Posku, Putusku i Mawie przyczyniy si
do spadku temperatury w mieszkaniach do 9 stopni.
W Olsztynie pado ogrzewanie nieomal w caym mie-
cie. Biuro Polityczne KC PZPR, ktre zebrao si 3 stycz-
nia, postanowio m.in. rozszerzy produkcj kaloryfe-
rw. Zabrako jednak rwnie tlenu w butlach i acetyle-
nu niezbdnego do prac spawalniczych.
W styczniu zostaa zamknita wikszo szk, orod-
kw kultury, w tym kin i teatrw, sal sportowych. Wy-
czano owietlenie ulic. W Olsztynie nie funkcjonowao
40 sklepw spoywczych, czyli wwczas prawie wszyst-
kie. Gigantyczne problemy przeywaa suba zdrowia;
zarwno mae, pozbawione wgla orodki, do ktrych
zreszt trudno byo dojecha, jak rwnie wielkie szpi-
tale. W Warszawie ze wzgldu na niskie temperatu-
ry w pomieszczeniach szpitalnych trudna jest sytuacja
w lecznictwie zamknitym. Wymaga ona zwikszenia
opieki nad chorymi. Np. w klinikach w AM do pracy tej
zaangaowani zostali studenci. Konieczne stao si ogra-
niczenie zabiegw operacyjnych do przypadkw koniecz-
nych. Niezbdna jest rwnie ewakuacja pacjentw z kli-
niki ginekologiczno-pooniczej AM do innych szpitali.
PANIKA RYNKOWA. W caym kraju zabrako wieczek
i zniczy. Ludzie rzucili si wykupywa mk, kasze, kon-
serwy, sl, ciep bielizn, ubrania. Masowo znika ze
sklepw chleb. W niektrych miejscowociach wprowa-
dzono reglamentacj towarw spoywczych. Cena aku-
mulatora na czarnym rynku osigna 2 tys. z. W wielu
wojewdztwach racjonowano sprzeda paliwa. W Szcze-
cinie np. osoby prywatne mogy kupi za jednym razem
do 10 l benzyny na samochd. 13 stycznia bez zapowie-
dzi podniesiono ceny paliw pynnych.
W i tak pustych wwczas sklepach zaczo brakowa
podstawowych towarw spoywczych. Nieustanne wy-
czanie prdu, opnienia w dostawach, absencja w pracy
wywoana trudnociami komunikacyjnymi bd rzu-
caniem pracownikw na front walki z zim okazay
si przyczynami olbrzymich strat w gospodarce. Prak-
tycznie nie byo gazi produkcji, ktra nie ucierpiaa-
by w pocztkach roku. Spadki sigajce 80 proc. okaza-
y si praktycznie nie do odrobienia. W styczniu Pollena
Lechia nie wyprodukowaa myde toaletowych, zalegaa
z dostaw dwustu tysicy tubek pasty do zbw. Pollena
Uroda nie sprostaa produkcji dezodorantw i kremw
do rk. W sklepach zabrako spodni, spdnic i pasty do
butw. Tragiczna sytuacja panowaa w przemyle farma-
ceutycznym. W 1979 r. nastpio cakowite wstrzymanie
lub ograniczenie dostaw 418 lekw i rodkw opatrun-
kowych. Brakowao: antybiotykw takich jak penicylina,
streptomycyna, witamin C, B p y y streptomycyna, witamin C, B
666
, preparatw wapniowych, p p p y , preparatw wapniowych,
lekw przeciwuczuleniowych, przeciwastmatycznych, p y , p y y , lekw przeciwuczuleniowych przeciwastmatycznych l k i l i h i h
nasennych i psychotropowych. Poniewa mleka w prosz- nasennych i psychotropowych Poniewa mleka w prosz h i h t h P i l k
ku te nie byo, wprowadzono reglamentacj. Zaopatrze-
nie rynku w artykuy kosmetyczne dla niemowlt take
kulao. Rodzice mieli trudnoci z dostaniem: mydeek,
szamponw, kremw, oliwek, zasypek, proszkw, a take
butelek do karmienia, becikw, pioszkw itp.
Szczeglnie ucierpiao rolnictwo. W niedogrzanych
budynkach gospodarskich, wylgarniach i fermach dro-
biu tysicami paday zwierzta. Olbrzymie straty ponio-
sa produkcja szklarniowa. Spada mleczno krw, co
byskawicznie odbio si na dostawach masa, mietany
i serw. wiski doek zacz przypomina lej po bom-
y y
bie. W 1979 r., po raz pierwszy w powojennej historii
Polski, dochd narodowy by niszy ni w roku poprzed-
nim: wedle ofcjalnych danych o 2,3 proc. Wszystko to
pogorszyo spoeczne nastroje.
CHODNE NASTROJE PO ZIMIE. Ju w pierwszych
dniach stycznia, jak czytamy w partyjnym raporcie, in-
stancje partyjne otrzymuj wiele telefonw z zapytaniem
o przyczyny zaistniaej sytuacji. Wiele wypowiedzi jest
agresywnych, szkalujcych parti. Czsto krytykuje si
ryzykown polityk gospodarcz, prac bez niezbd-
nych zapasw, niedowad organizacyjny. Nierzadko
wystpuj opinie, e ogoszenie stanu klski ywioowej
W k|e[ach
Ierete||msk|ch
w Warstaw|e,
|,.:. `. .
P O M O C N I K H I S T O R Y C Z N Y 139
wiedzialnych za to ludzi.
W poowie stycznia Orodek Badania Opinii Publicz-
nej i Studiw Programowych przeprowadzi sonda opi-
nii w zwizku z atakiem zimy. 55 proc. badanych uwa-
ao, e dowiadczane trudnoci byy skutkiem niedo-
wadu organizacyjnego. 34 proc. wskazywao na trud-
ne warunki atmosferyczne. Badania z kwietnia 1979 r.
pokazyway nieznaczny spadek (12 proc.) zaufania
spoecznego do wadzy. Jego poziom oscylowa wwczas
w okolicach 37 proc. Ten may ruch in minus mona
tumaczy tym, e w 1978 r. wadza stracia zaufanie a
ok. 20 proc. badanych. Po prostu nie byo na razie
miejsca na dalsze spadki.
OBOP regularnie przeprowadza rwnie badanie op-
tymizmu spoecznego posugujc si pytaniem o przewi-
dywalny kierunek zmian materialnych warunkw ycia
ludnoci. W porwnaniu do wynikw sonday z ostat-
niego kwartau 1978 r. nastpi niewielki spadek z 40 na
38 proc. W porwnaniu do bada z lat wczeniejszych
(od 1973 r.) podobnie niski poziom optymizmu spoecz-
nego odnotowano jedynie w drugiej poowie 1976 r.
komentowa wyniki OBOP.
O nie najlepszych nastrojach partia moga si prze-
kona rwnie z listw, jakie do niej napyway. Au-
tor jednego z wielu pisa: Ja oraz wszyscy moi znajomi
z miejsca zamieszkania i pracy stan ten potraktowalimy
jako szczyt baaganu i braku poczucia odpowiedzialno-
ci kierowniczej kadry administracji gospodarczej za in-
teres spoeczny i losy kraju. Piotr Nowicki z Poznania
wskazywa na konsekwencje zimy dla gospodarki. Prze-
widywa: Skutkiem tej dalekowzrocznej polityki bd
dalsze, tak bardzo dokuczliwe, kopoty na rynku. Bd
wydua si kolejki w sklepach, w ktrych ludzie bd
przeklina, e przyszo im y w dzisiejszej rzeczywisto-
ci. Koczy: Ju najwyszy czas, aby wyeliminowa lu-
dzi nieodpowiednich z odpowiedzialnych stanowisk.
WYBUCH W ROTUNDZIE. Charakterystyczne, e w-
czesna nerwowo nie ustpowaa wraz z odwil. 15 lu-
tego nastpi wybuch w warszawskiej rotundzie PKO.
Zgino 49 osb. Wybuch spowodowao ulatnianie si
gazu, konsekwencja prawdopodobnie uszkodzenia
przez mrozy gazocigu. Mwili o tym wszyscy. SB od- p y g przez mrozy gazo
notowaa krce plotki, jakoby mia to by atak terrory- notowaa krce k
styczny grupy osb niezadowolonych z aktualnej sytua- styczny grupy os t
cji w kraju. W kilku instytucjach Warszawy wytworzyy
si nawet panikarskie nastroje przed podobnymi wy-
buchami. Tydzie pniej miaa miejsce agresja chiska
na Wietnam, co na chwil stao si gwnym tematem
rozmw Polakw.
CUDOTWRCA HARRIS. W marcu do Polski przyjecha
uzdrowiciel i cudotwrca Clive Harris. Przyjmowa
chorych w kocioach. W Szczecinie w cigu dwch dni
obsuy ok. 35 tys. osb, we Wrocawiu 30 tys., podobne
tumy zgromadzi w Warszawie. Ich obecno tumaczy
mona tyle stanem wczesnych umysw, magiczn re-
ligijnoci, co kopotami rodzimej suby zdrowia.
CHCEMY CIEPA I WIATA. Zima stulecia miaa
jednak rwnie swoje dobre strony. Zimne kaloryfery,
wyczenia prdu i trudnoci zmuszay ludzi do zacho-
wa wsplnotowych, rzec mona solidarnociowych,
obok i mimo wadzy. Podczas korytarzowych spotka
i odwiedzin, by poyczy wieczk czy bateri do latar-
ki, poznawali si, wymieniali pogldy, wyrzekali na go-
spodarza kraju parti. W Radomiu i Giycku Suba
Bezpieczestwa odnotowaa hasa: Wolnoci i misa,
Chcemy ciepa i wiata.
C|L-|C: </-C|
\C.1`|/ -/-|LZL|
SZOK, RADO I DUMA. Poczucie wsplnoty, ksztato- t t k t l i P
wanie si narodowego My w opozycji do wadzy postrze-
ganej jako Oni, niesychanie wzmocni wybr w pa-
dzierniku 1978 r. Karola Wojtyy na papiea, a nastpnie
jego przyjazd do kraju w czerwcu 1979 r. Decyzja konkla-
we o wyborze Polaka na najwaniejsze stanowisko w Ko-
ciele katolickim wywoaa szok, rado i dum, jednak
poza Krakowem nie manifestowano tych emocji na
ulicach, co moe wiadczy o rozpowszechnieniu kon-
formizmu, braku wzorcw dla zbiorowego wyraania
nastrojw, lku przed wychodzeniem na ulice, ktre nie