Vous êtes sur la page 1sur 284

Wspomnienia skarbowca 1927-1945

Aleksander Ivnka

Spis treci
Od autora ................................................................................................................................................ 6
Szkoa....................................................................................................................................................... 6
Hungariae natus Poloniae educatus .................................................................................................... 6
Wspomnienia niebieskiego mundurka ............................................................................................ 9
Postp techniczny widziany wstecz................................................................................................... 14
Uczelnia ................................................................................................................................................. 17
Vivat Academia! ................................................................................................................................ 17
Vivant Professores! ........................................................................................................................... 25
Vivant membra quaelibet! ................................................................................................................ 32
Vivant et mulieres, tenerae, amabiles! ............................................................................................. 40
Gaudeamus igitur! ............................................................................................................................. 42
Ministerstwo Skarbu ............................................................................................................................. 46
Dzieje jednego okresu w tekcie jednego listu.................................................................................. 46
Rymarska ........................................................................................................................................ 48
Wydzia Polityki Finansowo-Gospodarczej ........................................................................................ 54
Starzyski i Pierwsza brygada gospodarcza. Etatyzm. ................................................................... 56
Komisarki ........................................................................................................................................ 65
Skarbowcy ......................................................................................................................................... 66
Sprawy kartelowe .............................................................................................................................. 72
I intermedium: Gwny Urzd Statystyczny ...................................................................................... 88
Finanse komunalne ........................................................................................................................... 96
II intermedium: Wojsko ................................................................................................................... 115
Departament Budetowy ................................................................................................................ 121
Sejm ................................................................................................................................................. 128
Rwnanie w d............................................................................................................................ 142
Kuszenie w. Antoniego ............................................................................................................... 148
Klub Gospodarki Narodowej ........................................................................................................ 153
Ministrowie Skarbu ......................................................................................................................... 157

Komisariat Cywilny Obrony Warszawy ................................................................................................ 159


Magistrat ...................................................................................................................................... 159
Midzy 1 a 7 wrzenia ..................................................................................................................... 161
Komisarz cywilny przy Dowdztwie Obrony Warszawy .................................................................. 164
Dzia Finansowy Komisariatu ........................................................................................................... 166
Na ratuszu i na miecie .................................................................................................................... 171
Sdny poniedziaek. Kapitulacja ................................................................................................... 175
Po kapitulacji ................................................................................................................................... 177
Posiedzenie z dowdztwem 10 dywizji piechoty Wehrmachtu ...................................................... 178
Nazwa znika, tre zostaa .............................................................................................................. 179
Stan finansw i program finansowy ................................................................................................ 180
Reichskommissar ............................................................................................................................. 181
Rozmowa z Denglem ....................................................................................................................... 182
Sprawy finansowe z okresu Komisariatu Cywilnego ....................................................................... 183
Wizowanie wypat przez wadze niemieckie ................................................................................... 184
Ostatnie widzenie si z prezydentem Starzyskim ......................................................................... 185
Zarzd Miejski - Stadtverwaltung ........................................................................................................ 186
Ustrj wadz miejskich..................................................................................................................... 186
Niemieckie restrykcje finansowe na przeomie 1939-1940 ............................................................ 190
Przekazanie Miastu to 1940 r. podatkw pastwowych ................................................................ 194
Pierwsza poyczka ........................................................................................................................... 197
Manewry krakowskie 1940-1941 ................................................................................................. 200
Wydzia Finansowy .......................................................................................................................... 204
Aparat Zarzdu Miejskiego .............................................................................................................. 209
Nadzr niemiecki ............................................................................................................................. 215
Budet.............................................................................................................................................. 221
Komisja Rzeczoznawcw ................................................................................................................. 233
Pod abdziem i Pod Miot ..................................................................................................... 234
Podatki............................................................................................................................................. 234
Przedsibiorstwa miejskie ............................................................................................................... 240
Budety nadzwyczajne .................................................................................................................... 245
Poyczki ........................................................................................................................................... 249
Kontrybucje ..................................................................................................................................... 251
Finanse miasta a dzielnica ydowska .............................................................................................. 253
Warto pienidza a znaczenie finansw ........................................................................................ 257
Komunalna Kasa Oszczdnoci m. Warszawy ................................................................................. 258

Powstanie. Obz. Ucieczka .............................................................................................................. 261


Ausweichstelle ............................................................................................................................. 267
Ministerstwo Skarbu ponownie .......................................................................................................... 270
Aneksy ................................................................................................................................................. 272
Aneks 1 Wykadajcy na WSH (SGH) w latach 1922-1939 .............................................................. 272
Aneks 2 Skad personalny kolejnych gabinetw w latach 1926-1939............................................. 277
Aneks 3 Waniejsze fakty z polityki skarbowej w latach 1927-1939............................................... 279

Od autora
Do licznej literatury pamitnikarskiej, publikowanej w okresie po II wojnie wiatowej, przybywa
i niniejsza pozycja Wspomnienia skarbowca. Ocena tego przybytku, czy od niego gowa nie boli,
naley, oczywicie, do Czytelnika. Bdzie to prawidowy sd ex post, natomiast autor musia dokona
oceny ex ante, decydujc w konsekwencji, e ma co istotnego do zakomunikowania. W tym zakresie
suszne jest, by na pocztku ksiki autor mg w paru sowach wyspowiada si z uczciwoci swoich
intencji.
Podejmujc pisanie wspomnie wiadom byem tego, e nie porusz w nich spraw o ktrych nikt
i pojcia nie ma, natomiast celem napisania niniejszych pamitnikw byo zebranie szeregu
przyczynkw i uzupenie do tematyki znanej, ale dziki owym przyczynkom, jak je w pamici swojej
zachowaem, mogcej by dopenionej.
Podejmujc pisanie pamitnikw byem wiadom potencjalnych bdw pamitnikarza. Staraem si
im zapobiec. W szczeglnoci przez studia biblioteczne i archiwalne oraz bezporednie rozmowy z
yjcymi uczestnikami zdarze, wspomnianych w pamitnikach, zastosowaem system kontrolny dla
pamici. Szeregowi osb, ktre w ten sposb dopomogy mi w uzupenieniu materiau
pamitnikarskiego, winien jestem serdeczn wdziczno.
Za okazan pomoc w zbieraniu materiaw i cenzurze faktw pragn serdecznie podzikowa
dyrektorowi biblioteki SGPiS dr Helenie Drzadyskiej, dyrektorowi biblioteki GUS Irenie
Morsztynkiewiczowej, dyrektorowi biblioteki Sejmu Tadeuszowi Gwozdeckiemu i kustoszowi Leonowi
Kozerze, kustoszowi Archiwum Pastwowego m.st. Warszawy Adamowi Somczyskiemu,
Kazimierzowi Rudzkiemu, moim b. wsppracownikom w GUS Mieczysawowi Kusnerzowi i
Stanisawowi Szade. Serdecznie pragn podzikowa moim b. wsppracownikom w Wydziale
Finansowym Zarzdu Miejskiego: Stanisawowi Bonarkowi, Wacawowi Fugiskiemu, Stanisawowi
Komorkiewiczowi, Wiesawowi migrodzkiemu, Stanisawowi Zaborowskiemu, Stanisawowi
Zakrzewskiemu, Aleksandrowi W. Zawadzkiemu. Pragn rwnie serdecznie podzikowa dr
Stanisawowi Poskiemu i Tadeuszowi Szturm de Sztremowi za przejrzenie caoci manuskryptu
i udzielone uwagi krytyczne i wskazwki.

Szkoa
Hungariae natus Poloniae educatus
Autor winien przedstawi si Czytelnikowi, ale nie powinien Go sob nudzi. Std te pamitniki
powinny mwi o zdarzeniach, a nie o pamitnikarzu. Ale u pocztkw pamitnikw najwikszym
zdarzeniem nie moe by nic innego jak pojawienie si na wiecie kandydata na przyszego
pamitnikarza. Jest to trudny do uniknicia wstp.
Monym tego wiata przychodzi on atwiej. Dawniej mona byo fascynowa koligacj rodw, a nieraz
nadnaturalnymi - wedle yczliwej legendy - okolicznociami towarzyszcymi tzw. przyjciu na wiat;
co najmniej za biy pioruny przy urodzeniu. No, ale nie zawsze rodzi si Sobieski. Wspczenie,
mony tego wiata moe wykaza si spoecznie cikimi warunkami swego pochodzenia, co
podnieca zainteresowanie i wyobrani Czytelnika poprzez uzmysowienie sobie kontrastu dzisiejszej

wielkoci spoecznej pamitnikarza z tragedi jego startu spoecznego. Automatycznie niejako rodzi
to zainteresowanie dla wspomnie piszcego o jego pierwszych, tych jeszcze niezdarzeniowych,
dniach ycia.
Ale czym Czytelnika ma zainteresowa pamitnikarz tak zupenie przecitny? A przedstawi si
wypada.
Czym troch niezwykym jest to, e ojciec mj by Wgrem, a matka Polk. Urodziem si w 1904
roku na Wgrzech, ale ju w 1905 roku matka moja rozwioda si z ojcem i wrcia do kraju, w ktrym
pozostaem ju na zawsze. W ten sposb jestem Hungariae natus Poloniae educatus. Jest to aplikacja
starego polskiego przysowia o importowanym do Polski winie tokajskim. Oczywicie aplikacja
ogranicza si do strony werbalnej, adnych winnych analogii nie ma, a sytuacji, ktra j wytworzya,
jako e w chwili rozwodu miaem 1 rok, na pewno jestem niewinny.
Mimo rozwodu stosunki pomidzy rodzicami pozostay przyjazne.
Konsekwencj tego maestwa byo to, e a do czasu penoletnoci (na Wgrzech 24 lata) byem
poddanym wgierskim, ale cae moje wychowanie i stopniowe zdobywanie wiadomoci spoecznej
odbywao si w Polsce, a zaczo si ono w czasach niewoli. Wgierskie pochodzenie ze strony ojca
nie tylko nie komplikowao ksztatowania si uwiadomienia polskiego (co np. miaoby miejsce
w przypadku pochodzenia austriackiego), ale odwrotnie, wzmocnio je; historia wytworzya bowiem
jak irracjonaln wsplnot polsko-wgiersk, bardzo siln emocjonalnie, co tak urocznie przejawio
si w czasie II wojny wiatowej.
Zarwno rodzina wgierska, jak i polska przedstawiaa rodowiska inteligencji pracujcej, nie byo
w niej ziemian, przemysowcw, bankierw, kupcw, gorzej nawet, bo nikt nie posiada tzw.
habendy, ktr ewentualnie mona by byo dziedziczy. Ale w czasach dziecistwa nie zwracaem na
to uwagi, a obecnie wysoko ceni ten negatywny dorobek, pozwala mi on bowiem wypenia ankiety
personalne w sposb dogodny i wiarogodny.
Ojciec mj by wgierskim wojskowym i dosuy si rangi majora, ale wskutek jakich tar
z przeoonymi zosta na kilka lat przed I wojn przeniesiony na emerytur, po czym pracowa jako
urzdnik bankowy. Na emerytur zosta jednak przeniesiony z prawem noszenia munduru, tote,
kiedy zawoono mnie do ojca w odwiedziny, ubiera si w granatow, zotem szamerowan attill
majora, honwedw gwoli oczarowania swego malca. Po powrocie do domu, wczesnej Kongreswki,
przede wszystkim opowiadaem rodzime i znajomym jak pikny by mundur ojca, a wszyscy suchali z
yczliwoci i zaciekawieniem. Stopniowo pniej zaczem sobie uwiadamia, e ta yczliwo bya
wynikiem tego, e to by mundur wgierski, nie austriacki, nie niemiecki i nie rosyjski. Jeszcze nie
wasny polski, ale - przynajmniej - wgierski.
Matka moja, uzyskawszy przy rozwodzie prawo do opieki nade mn, cae swe ycie powicia memu
wychowaniu. Baz materialn tej nadbudowy pedagogicznej by zawd nauczycielski mojej matki;
posiadaa ona dwa patenty nauczycielskie: rysunkw i jzyka niemieckiego, co na wczesne czasy
byo stosunkowo rzadk kwalifikacj zawodow dla kobiety; typowym zajciem kobiety byo bowiem
wwczas przy mu, jak to wpisywano w odpowiednich rubrykach meldunkowych. Patenty
nauczycielskie umoliwiay matce zarobkowanie w szkoach, pozwalajc na przysowiowy skromny
byt, ale ju na wakacje trzeba byo bra tzw. kondycje, tj. posad prywatnej nauczycielki, oczywicie
na wsi. Dziki temu poznaem szereg rodowisk.
Z rodzin wgiersk zetknicia byy sporadyczne, socjologicznym rodowiskiem bya rodzina polska.
Genetycznie bya to rodzina pochodzenia ziemiaskiego, rednio-szlacheckiego, w trzecim, a moe

i w czwartym pokoleniu wyzuta z posiadania folwarkw. Byt swj opierali o prac zarobkow bd
w wolnych zawodach, bd jako pracownicy. Byli to wic: adwokaci, inynierowie, geometrzy, lenicy,
nauczyciele, a jak ju kto nie mia adnego przygotowania fachowego, to administratorzy domw.
Kobiety nie pracoway, tylko zajmoway si domem, chyba e byo bardzo ciko, a bywao, wtedy
prowadziy pensjonaty w lecie w tzw. kurortach, jak np. ciocia Helcia towska w Naczowie,
wspomniana przez p. Waydel-Dmochowsk1, i by to pierwszy pensjonat w Naczowie. Nastpne
pokolenie, tj. pokolenie mojej matki i modszych od niej, byo ju znacznie bardziej wcignite
w regularn prac zawodow, gwnie nauczycielsk i biurow. W sumie bya to grupa socjologiczna
bardzo typowa dla Kongreswki z okresu sprzed I wolny i po wojnie. Gwoli uplastycznienia dynamiki
tego mikrospoeczestwa, sporzdziem w oparciu o wspomnienia rodzinne niej podan tablic
statystyczn. Pragn przy tej okazji podkreli nowoczesno ujcia spraw rodzinnych: zamiast
drzewa genealogicznego - tablica statystyczna.

Pokolenie
I
II III
8 22 23
4 9 11
4 13 12
10 17 18
1 4 5

Urodzeni:
mczyni
kobiety
Maestwa
Rozwody
Posiadajcy wysze studia
mczyni
1
kobiety
Kobiety pracujce zawodowo -

6
1
3

8
2
6

Dla zorientowania si w tablicy wyjaniam, e pradziadkowie moi mieli omioro dzieci, w tablicy
zaznaczonych jako pokolenie I. Okres ich narodzin przypada na trzeci wier XIX wieku, pokolenia II
na czwart wier i pocztek XX wieku, pokolenie III rozciga si na okres przed I wojn i po wojnie.
Danymi statystycznymi s objci tylko krewni stopni zstpujcych, tj. nie s liczeni mowie i ony.
Do symptomatyczne dane, wanie wskutek wspomnianej ju przecitnoci socjologicznej
rodowiska. Wida z nich wyranie osabienie siy biologicznej; pradziadek reprodukuje 8 dzieci, ale
ju te 8 dzieci reprodukuje tylko 22 swoich dzieci, aby z kolei te ich 22 dzieci reprodukowao zaledwie
23 dzieci. Liczba maestw spada poniej liczby zdolnych do maestwa; zanika instynkt rodzinny
(niektrzy mczyni pozostaj starymi kawalerami), kobieta, majc mono pracy zawodowej, nie
musi widzie w maestwie jedynego rda utrzymania. Silnie wzrastaj rozwody, pozwala na to
zmiana pogldw spoecznych i mono pracy zawodowej kobiety, tote wzrasta ilo kobiet
zawodowo pracujcych. Wzrasta ilo osb, posiadajcych wysze studia, co wie si z ich
udostpnianiem.
Ile zmian w cigu trzech pokole!
Przez cig tych trzech pokole pienidz by tematem troski, a nie przedmiotem wadzy. Jak si
w rodzinie mwio z wyjtkiem wuja Michaa nikt nie y z posiadania kapitaw. Ekonomika
problematyki finansowej bya temu rodowisku obca - a do czasu pjcia na wysz uczelni nie

J. Waydel-Dmochowska Dawna Warszawa. Wspomnienia, Warszawa 1959 s. 78.

miaem adnej okazji osuchania si z zagadnieniami finansowymi. Skd przeto zrodzia si we mnie
ch zostania teoretykiem finansw i praktykiem skarbowoci - nie wiem.

Wspomnienia niebieskiego mundurka


Gdy nadszed mj wiek szkolny, Kongreswka posiadaa ju, wywalczone rewolucj 1905 roku
i strajkiem szkolnym, polskie szkoy rednie. Istniay one jako wasno prywatna wzgldnie spoeczna
(stowarzyszenia) i uczyy tylko cz modziey, w zasadzie zamoniejszej. Pierwsze moje zetknicie
ze szko byo jednak zetkniciem ze szko obc i to szko prusk. W roku 1912/13 matka mieszkaa
w Poznaniu, a Wielkopolska nie miaa szkolnictwa polskiego. Jako najwaniejsze wspomnienia z tej
szkoy mog chyba wymieni: 1) bicie jako wany rodek pedagogiczny (nigdzie pniej si nie
powtrzy), 2) bicie za mwienie po polsku. Bicie odbywao si za pomoc trzciny bdcej dugim,
mocnym, elastycznym prtem; dziennik klasowy i trzcina spoczyway na katedrze przed
nauczycielem. Bicie odbywao si albo po rkach, albo po poladkach. W tym drugim przypadku
ucze kad si na pierwszej awce w klasie i egzekucja odbywaa si wobec wszystkich. Niekiedy
bitemu kazano podciga spodenki, tak by materia na poladkach by wyprony i nie tworzy fad.
Razy w takim przypadku byy znacznie boleniejsze, a okoliczno, e delikwent zmuszany by do
wspdziaania w zadawaniu blu, wywoywaa wrd dzieci w klasie wraenie grozy. Poza tym bicie
byo traktowane jako co zupenie normalnego, a przez nauczyciela wykonywane byo nieraz prawie
dobrodusznie.
Od jesieni 1913 r. zamieszkalimy na stae w Warszawie, gdzie zostaem zapisany do gimnazjum im.
Reya. Wanie w tym roku szkoa ta uzyskaa wasny gmach stojcy tu obok kocioa ewangelickiego.
Gmach by na owe czasy bardzo nowoczesny, z rnymi technicznymi pomysami pedagogicznymi, w
szczeglnoci majcymi zapobiega zjedaniu po porczy i polewaniu si wod z kranw, ktre
zastpiono poidami - jakby kubeczkami pionowymi, z ktrych za naciniciem ich tryska w gr
strumie wody. Znakomity ten wynalazek wnet zosta naleycie wykorzystany: sadzao si koleg na
poido, a tryskajcy we strumie wody wywoywa nie mniejsze efekty ni zwyke pryskanie wod
z kurka kranu. Gimnazjum byo wasnoci Zboru Ewangelicko-Augsburskiego, dyrektorem jego by
pastor Julian Machlejd, inspektorem Rontaler. Z powodu przebywania w nim tylko przez dwa lata
wstpnej i pierwszej klasy nie wiele mam wspomnie do zanotowania o tej jednej z najlepszych
wwczas szk polskich. Gimnazjum podlegao nadzorowi rosyjskiego Ministerstwa Przemysu i
Handlu, a nie Ministerstwa Owiaty, i ju wtedy byem uwiadomiony, e to umylnie, bo
Ministerstwo Przemylu i Handlu, ktre tez miao wasny zakres szkolnictwa, jest znacznie
liberalniejsze ni Ministerstwo Owiaty. Nauczycielami, ktrzy udzielali nam pocztkujcym wiedzy,
byli: Wacaw Jacobi (arytmetyka), Micha Bakka (rysunki), Kazimierz Waroczewski (kaligrafia i jaka!),
Antonina Powiatowska (jzyk rosyjski), Stanisaw Kurowski (polski), Bolesaw Olszewski (gimnastyka).
rodowisko uczniowskie byli to synowie zamonych rodzicw, przede wszystkim rodzin ewangelickich
zamonego mieszczastwa warszawskiego. Si rzeczy wystpoway incydentalne rnice stopnia
zamonoci czy to w ubraniu, czy w drugim niadaniu, czy w rozrywce, nie pamitam jednak, abym
dozna jakiejkolwiek przykroci koleeskiej na tym tle; dobre wychowanie robio swoje.
Latem 1915 r. matka jak zwykle wzia kondycj na wsi, tym razem u pastwa ukaszewiczw na
Wileszczynie. ukaszewicz by znanym adwokatem i dziaaczem polskim w Wilnie. Na wakacjach
poznaem ksidza Rutenisa, ktry potem by proboszczem polskim w Turkiestanie, tj. mia parafi
wiksz ni caa Polska, z kocioem na kkach, tj. paroma wagonami kolejowymi, ktrymi od czasu
do czasu objeda parafi, by dotrze do parafian. Ksidz Rutenis by chopem litewskim; tak on, jak

i jego rodzina, ktr odwiedzilimy caym dworem, mwili po polsku, a ich domowym jzykiem by
litewski. Ten kontrast socjalno-jzykowy nie nasuwa adnych skojarze, byo to naturalne, bo tak
byo od XV wieku. Tego, e wiek XX wielu elementami rni si od wieku XV i zawiera zarodki zmian,
nie umiano jako dostrzega.
Odlego i brak wiadomoci na czas spowodoway, e gdymy wrcili do Wilna, Warszawa bya ju
zajta przez Niemcw i powrt by niemoliwy. Matka zdecydowaa si pojecha do Kijowa, gdzie byli
jej dwaj bracia: Stefan - geometra i Teodor - lenik.
Do Kijowa zaczy napywa fale Polakw, ktrzy znaleli si w podobnych warunkach jak my. Kijw,
ktry ju w czasach pokojowych posiada znaczn stosunkowo ilo ludnoci polskiej, zwikszy nagle
jej liczb. Zagodzenie przez rzd carski kursu polityki narodowociowej w czasie wojny uatwio
stworzenie polskich instytucji kulturalnych. Powsta teatr polski na ul. Meryngowskiej, w ktrym gra
zaczli znakomici aktorzy (m. in. Osterwa), ktrych losy wojny rzuciy do Kijewa. Dla licznej rzeszy
modziey, ktra przybya ze swymi rodzinami, zostao utworzone pierwsze polskie gimnazjum
mskie. Dziewczta mogy chodzi do istniejcej ju od lat pensji polskiej p. Peretiatkowiczowej.
Uczennice tej pensji byy popularne w Kijowie pod nazw Peretiatki w kratki, a to od mundurkw
w szkock kratk. To istnienie szkoy eskiej z polskim jzykiem wykadowym i z polskim personelem
nauczycielskim byo dla owych czasw i owego rodowiska bardzo symptomatyczne: kobiety byy
w rodzinach kresowych przede wszystkim nosicielkami polskoci i tradycji polskiej, dokonano przeto
wysiku, aby szkoa dla nich bya szko polsk; tam, gdzie jej nie byo, dziewczta uczyy si w domu.
Zamieszkalimy u przyjaci braci matki pp. Sidorowiczw, majcych dwch synw mniej wicej
w moim wieku, starszego Antoniego (dzi profesor Politechniki Warszawskiej) i modszego Jzefa.
Przyjacimi pp. Sidorowiczw byli pp. Iwaszkiewiczowie, ktrzy mieli te dwoje dzieci w naszym
wieku: crk Jan i starszego od niej syna Bolesawa (dzi profesor i przewodniczcy Rady Narodowej
we Wrocawiu). Wszyscy byli to niesychanie mili ludzie i czas pobytu w Kijowie by uroczy.
Ale by krtki. Po roku rozchorowaem si i matka znowu przyja kondycj na wsi, aby da mi dobre
warunki zdrowotne. Kondycja bya w Humaskiem, we wsi ebedynka u pp. Krzyanowskich, ktrzy
mieli syna Bohdana, mego rwienika. Tak poznaem Ukrain, step ukraiski, jar ukraiski.
Sienkiewiczowski pejza z Ogniem i mieczem mia tu faktur najzupeniej realn, a galopujc po
stepie z Dankiem (a mielimy po koniku do jazdy) wyobraalimy sobie, e jestemy kandydatami na
pana Woodyjowskiego.
Pastwo Krzyanowscy byli to ludzie bardzo zacni, a p. Krzyanowski - chopomanem.
Chopomastwo p. Krzyanowskiego sprowadzao si przede wszystkim do grzecznego i serdecznego
sposobu bycia z miejscowymi chopami, witania si za rk i niekiedy do zapraszania do stou.
Najistotniejsze w tym byo jednak to, e ten sposb bycia by nie aktorski, lecz najzupeniej naturalny.
Jeeli do tego doda, e jak na ukraiskie stosunki folwarczek by nieduy (300 dziesicin), dwr nie
by dworem, lecz parterowym budyneczkiem bez parku, koni cugowych te nie byo, to staje si
zrozumiae, e gdy w 1917 r. wybucha rewolucja i wkrtce zaczy si napady na dwory, p.
Krzyanowski ze sw rodzin i domownikami pozosta nietknity i stosunki midzy dworem a wsi
pozostay nadal przyjazne.
Rewolucj 1917 r. i upadek caratu przyjy rodowiska polskie na Ukrainie jako zapowied powstania
wolnej Polski. Konsekwencji spoeczno-politycznej przewrotu tj. upadku systemu feudalnego, ktrego
czci aczkolwiek w warunkach antagonistycznych przeciwiestw narodowych, by polski stan
posiadania na Ukrainie, nie uwiadamiano sobie. Przynajmniej mam tu na myli te rodowiska,
z ktrymi si stykaem, tj. rednie ziemiastwo, polsk inteligencj maomiasteczkow. W kadym
razie nie przypominam sobie rozmw starszych, ktre by przynajmniej zatrcay o powysz

tematyk. Natomiast pierwsze miesice wolnoci day asumpt do manifestacji patriotycznych, a wic
do ekspansji kultury nacjonalistycznej: urzdzano akademie (byem na takiej uroczystej i uroczej
akademii w Humaniu), do organizowania polskich przedstawie teatralnych siami amatorskimi, i to
nawet w maych powiatowych miasteczkach jak jaki Hoowaniewsk (braem udzia jako aktor
w przedstawieniu w tym Hoowaniewsku) itp. Nawet wtedy, kiedy ju zacza si ruchawka i napady
na dwory, trwa niewzruszony pogld o niewzruszonym stanie polskiego posiadania na Ukrainie.
Pokoleniami bowiem byo spoeczestwo polskie na Ukrainie przyzwyczajone do ruchw
spoecznych, ktre traktowao jako rebelie, ktre naley umierza. Tym razem zmiana bazy nie
dawaa ju szans na ostanie si, stara nadbudowa bya jednak tak silna, e dugi czas stawiaa opr.
Bieg wypadkw politycznych doprowadzi do nieuchronnych konsekwencji socjologicznych Po paru
latach pocza napywa do Polski, zwaszcza do Warszawy, fala uchodcw z Ukrainy, z Kresw. By
to jednak dzielny element ludzki owi kresowiacy, jak ich w Warszawie przezwano. Z paacw, jak
np. Tworkowscy ze licznego Jaaca, gdzie samych koni cugowych byo 30, przeniesieni w mae,
ciasne i ciemne mieszkanka warszawskie lub zgoa mieszkajcy jako sublokatorzy, jak bogaty niegdy
cukrownik p. Wolski, ojciec mego kolegi, a w Warszawie mieszkajcy w czym w rodzaju pokoju
stworzonego z dwch szaf i jednej pomidzy nimi firanki, nie stracili czynnej postawy yciowej, nie
stracili yczliwego stosunku do ludzi, nie stracili kresowej gocinnoci, cho oczywicie dary dla
odka nie byy w stanie dorwna darom serca. Utraciwszy majtki i zrozumiawszy, e do nich nie
wrc, ca energi skierowali na prac zawodow. Na zjedzie cukrownikw w 1929 r. w Poznaniu,
w ktrym braem udzia jako przedstawiciel ministra Skarbu (oto ju zaczynam wystpowa we
wspomnieniach jako skarbowiec) opowiada mi Karowski, jeden z wczesnych potentatw
cukrownictwa w Wielkopolsce, e do koca I wojny wiatowej sprawno cukrownictwa
wielkopolskiego opieraa si o pomoc techniczn przemysu niemieckiego, a nawet w znacznym
stopniu dyrektorami cukrowni byli Niemcy. Powstanie pastwa polskiego wywoao exodus
dyrektorw i duej czci personelu technicznego do Vaterlandu. Powsta w ten sposb luk
kadrow uzupenili Poznaniacy polskimi dyrektorami cukrowni z Ukrainy, ktrych byo stosunkowo
sporo, a ktrzy wanie wtedy przybyli do kraju. Dyrektorzy cukrowni z Ukrainy okazali si dla
wielkopolskich potentatw cukrowniczych rewelacj. Na miejsce niemieckiego dyrektora,
przyzwyczajonego do zwracania si w kadej sprawie awaryjnej do odpowiedniej firmy
specjalistycznej w Berlinie, przyszed czowiek, ktry umia sobie sam dawa rad z mnstwem
kopotw; umia, bo musia, bo jego cukrownia na Ukrainie bya czsto odlega o 40 wiorst od kolei
i w razie awarii nie byo w ogle czasu na posyanie po specjalist.
Zajcie w 1918 r. Ukrainy przez wojska niemieckie i austriackie umoliwio matce i mnie powrt do
naszej Warszawy, co nastpio wczesn jesieni. Szkoy warszawskie byy przepenione, tote wkrtce
zostao utworzone nowe gimnazjum RGO, tj. Rady Gwnej Opiekuczej jako ex-instytucji polskiej w
Moskwie, ktrej zadaniem byo przygarn synw rodzin repatrianckich. Wkrtce te gimnazjum
zostao otwarte przy placu Trzech Krzyy nr 8 i dyrektorem zosta szanowany pedagog, prezes
Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Kazimierz Kulwie.
Dziwna to bya szkoa. Najprostsze jej okrelenie, zreszt stosowane do niej, byo - zbieranina. Ale
to sowo byo i terminem dyskryminacji, i miao by sowem rozgrzeszenia i rehabilitacji. A czyme
w stosunku do swoich na stae zameldowanych kolegw warszawskich mieli by ci przybysze ze
wschodu? Z Miszczyzny, Kijowszczyzny, Odessy, Moskwy, Kaukazu, Uralu, z caego olbrzymiego
obszaru rosyjskiego, na ktry w XIX wieku zosta rozsiany w sposb wolny lub niewolny element
polski, zebrao si jego potomstwo w onej, dla wikszoci znanej tylko ze syszenia, Warszawie.
Cezary Baryka w paruset odmianach geograficznych i rodowiskowych. Niejeden sabo mwi po
polsku. Ale kady by Polakiem.

Druga nazwa, popularna wrd uczniw szk warszawskich, bya dobitniejsza: granda od
Kulwiecia. Rzeczywicie chopaczki byy pene temperamentu i wybryki zdarzay si czsto. Szkoa
miecia si w oficynie, a front kamienicy zajmowao gimnazjum eskie p. Haliny Gepner. Na
podwrze kamienicy wychodziy okna obu uczelni, co dawao asumpt do nastpujcych wyczynw:
przystawiano drabin na wysokoci II a nawet III pitra do ktrego z okien klasy panieskiej, po czym
odbywaa si scena jakby ze redniowiecza: po drabinie pi si w komnaty panieskie rycerz-miaek,
animowany okrzykami kolegw, stojcych pod drabin, panny piszczay jakby za chwil miay by
porwane, w oknie ukazywaa si duea w osobie ktrej z nauczycielek, wypychajca miaka,
wzgldnie na nasze okrzyki z dou: zabije go, zabije, odwrotnie, chwytajca go w ramiona, eby nie
spad z drabiny. Oczywicie, potem skargi, reprymendy, za reputacja.
Z drugiej strony oficyny mieci si browar Junga. Tam zamiast picia si na mury, stosowano
balistyk: na ludzi wchodzcych przez bram i krccych si po podwrzu browaru zrzucano
kaamarze.
Ale jednak bya to szkoa, ktra miaa dobrze i dzielnie postawione harcerstwo. Tzw. Dwudziestka,
tj. 20 druyna harcerska hufca warszawskiego, bya wanie nasz szkoln druyn, przodujc
w caym hufcu warszawskim. Skupiaa ona liczn i dzieln modzie. Druynowym by Heidrich (dzi
znany dziaacz na polu naukowej organizacji), przybocznym wikiel (nie yje), instruktorem Stach
Kulwie (zgin w walce z okupantem niemieckim), gazetk druyny wydawa starannie Makowski,
tzw. Atramenciarz, jako e interesowa si technik materiaw pimiennych, z czym pniej
zwiza si zawodowo prowadzc takie wanie atramenciarskie przedsibiorstwo Pionier.
Ale jednak bya to szkoa, z ktrej weszo w ycie wielu dzielnych ludzi. Z kolegw moich wspomn
Jerzego Lutosawskiego (dzi radca d/s. techniki w handlu zagr.,), Zbyszka Lutosawskiego (dzi
ekspert Komitetu Nauki i Techniki), Zbyszka Makarczyka (profesor polityki spoecznej w KUL, b. pose
na Sejm), Wadka Borowskiego (znany inynier), Henia Zabockiego (sdzia), Zbyszka Packiego
(adwokat), Janusza Jaboskiego, seniora klasy, Konstantego Erdmana (pracuje naukowo), Olika
Missun (przed wojn znany prokurator, obecnie adwokat). Wielu nie yje, jak np. zacny Wodek
Gocz. Z innych klas spord osb, z ktrymi si stykam, wymieni profesora Politechniki
Warszawskiej Jana Podoskiego, Sawka Polkowskiego, wybitnego statystyka zagadnie morskich. Ba!
elewem szkoy by sam Lopek-Krukowski. Brat jego modszy, Stefan, by ze mn w klasie.
Dyrektorem szkoy by, jak wspomniaem, Kazimierz Kulwie, inspektorem Elwertowski, sekretariat
prowadzia pani Grska. Nauczycielami naszymi byli: polskiego - Zofia Jtkiewiczowa, znana
dziaaczka narodowa, Jzef Krokowski, Chrupczaowski, matematyki - Giro, Ruszczycki, historii - miy
i kulturalny Wodzimierz Topoliski, ktry by rwnie naszym wychowawc klasowym, geografii Aleksander Janowski, wybitny i zasuony twrca Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, biologii Jan Dembowski (pierwszy prezes PAN), fizyki - Piotr Macewicz, francuskiego - Biaokozwna, tzw.
Wandzia, bo bya moda, a trzymaa nas krtko, co nam imponowao i jednao dla niej yczliwo,
niemieckiego - Waraszkiewicz, aciny - Dbrowski, tzw. Szczurek z racji wzrostu i wsikw, Czesaw
Cesarz, znakomity acinnik (ex-ksidz, a o czym jako jego tragedii yciowej informowano si szeptem,
i zapewne z tego powodu czowiek bardzo nerwowy, co powodowao, jak rwnie brzmienie jego
nazwiska, emy mu, niestety, nieraz dokuczali na lekcjach), pieww - Wacaw Lachman, mczcy si
z nasz niesfornoci (bo co tam piewy), a mylami i sercem bdcy przy swojej Harfie.
Boyszczem uczniw by Krokowski. Ex-aktor, pniej znowu aktor, wykada literatur polsk
inteligentnie i estetycznie. Przystojny, elegancki, imponowa nam. Trzyma uczniw bardzo krtko,
bano si go, ale i lubiano. Krokowski umia zreszt dba o popularno. Skadajcy mu w domu
yczenia imieninowe byli czstowani wdeczk i papierosami, co rwnao si wiadectwu dojrzaoci.

Dowcipny, umia wnosi w stosunki midzy uczniem a profesorem akcent przyjemnej poufaoci czy
czasami rozweselajcej frywolnoci (rwnie wiadectwo dojrzaoci). Wygldao to tak. W 7-ej
klasie pod koniec zimowego trymestru przed wystawieniem ostatecznych stopni Krokowski
przepytuje dwjkowiczw. Sprawa wana, bo w hierarchii cenzury stopie z jzyka polskiego zajmuje
pozycj pierwsz, przeto w klasie niepokj i naprenie. Wyrywa Terleckiego. Terlecki, niezupenie
dobrze mwicy po polsku, dry przed zawiociami tematyki mickiewiczowskiej, ktra bya treci
trymestru. Opowiedz mi Terlecki - mwi Krokowski - pocztek Pana Tadeusza. Pytanie bardzo
atwe, klasa oddycha z ulg, Terlecki skupia si, by jak najdokadniej opowiada i uzyska zamian
grocej mu dwjki na wymarzon trjk. Cignie kresowym akcentem: I znaczy si, pan Tadeusz
wszed do swego pokoju, spojrza przez okno i zobaczy dziewczynk. W tym momencie zapewne
Terlecki przypomnia sobie, e nie jest dostatecznie dokadny, Pan Tadeusz nie ujrza bowiem caej
postaci Zosi, lecz tylko jej gwk, wychylajc si zza kwiatw ogrodowych, poprawia si wic: Nie,
nie dziewczynk, a cz dziewczynki. A na to Krokowski z ca powag: A jak ty mylisz Terlecki,
jak on cz mg zobaczy, jeeli pozna, e to bya dziewczynka.
Najwybitniejsz indywidualnoci wrd ciaa pedagogicznego by prefekt szkoy ksidz dr Kazimierz
Lutosawski. Drobny, bardzo ruchliwy, o nieadnych, ale inteligentnych rysach twarzy, sugestionowa
jako mwca, przede wszystkim fanatycznym stosunkiem do zasad, ktre gosi. Otaczaa go legenda,
e zosta ksidzem jako dojrzay ju czowiek wskutek osobistej tragedii yciowej, co jednao mu mir,
e zosta ksidzem dla idei, a nie dla kariery materialnej. Jako jezuita by dziaaczem wrd modziey,
bardzo czynnym w harcerstwie. W owych czasach by on jednak przede wszystkim politykiem, bardzo
aktywnym dziaaczem Zwizku Ludowo-Narodowego i posem na sejm, wskutek czego waciwie
mao czasu mg powici prefekturze w szkole.
Pod koniec okresu szkolnego, w 8-ej klasie, zaszed zabawny przypadek, wicy si z moim zawodem
skarbowca, a od strony introspekcji dotd dla mnie niezrozumiay. W klasie przeprowadzono ankiet,
czym kto chce by w yciu. Odpowiedzi byy na kartkach i koledzy dali normalne odpowiedzi:
lekarzem, adwokatem, inynierem itp., ja jeden zbyt ambicyjnie potraktowaem pytanie czym chc
by i napisaem: ministrem skarbu. Duo byo z tego powodu miechu ku mojej konfuzji, a koledzy
po dzi dzie ten epizod mi przypominaj, konstatujc wraz ze mn, e i tak jednak skarbowcem
zostaem.
W maju 1922 r. zdaem matur. Pamitam w poranek majowy, kiedy, niczym w hoplita spod
Maratonu woajcy w Atenach zwycistwo, wpadem do domu z okrzykiem: Mamo, zdaem.
Donioso egzaminu maturalnego pozostaa dotychczas, ale wwczas powikszay j pewne
specyficzne cechy, mechanizm bowiem awansu spoecznego by wwczas znacznie bardziej
bezwzgldny. Pozycj spoeczn rokowao albo posiadanie majtku, albo kariera urzdnicza, dla
ktrej waciw trampolin byy wysze studia, a furtk do nich bya matura. Nie mona przy tym dzi
nie umiechn si, wspominajc spoeczno-towarzyskie znaczenie matury. Poniewa to byy czasy,
w ktrych jeszcze istniay pojedynki i tzw. sprawy honorowe. Na to, by mc reagowa na obraz,
trzeba byo by czowiekiem zdolnym honorowo, a takim czowiekiem, wedug stosowanego
wwczas w przypadkach spraw honorowych Kodeksu Boziewicza (od nazwiska autora), by szlachcic,
a jeeli nie, to czowiek posiadajcy matur. I pomyle, e tak byo zaledwie 40 lat temu.
I kocz si moje wspomnienia niebieskiego mundurka. Ale mundurka, jak pan Gomulicki, nie
nosiem nigdy, ju nie byy stosowane w szkoach. Jedynym uniformem byy czapki: francuskie kepi
w gimnazjach Grskiego i Staszica, okrge rondelki u Konopczyskiego, sportowego kroju u Reya i
Kujawskiego, maciejwki: bkitne u Zamoyskiego, szare u Kulwiecia itd. Rnorodno czapek
dlaczego natchna modzie do poetyckiego ich omwienia w bzdurnym wierszu.

By on tak popularny w Warszawie przed trzydziestu - czterdziestu laty, e pozwol sobie przytoczy
jego pocztek, tak jak pamitam.
W czapce wojska francuskiego
Chodzi mapa od Grskiego,
I t czapk si zaszczyca
Druga mapa od Staszica.
Krge czapki, cyklistwki,
Nosz osy od Rejwki.

Postp techniczny widziany wstecz


Pisz te wspomnienia w roku 1961 majc lat 57. Cikie czasy! Trzeba si nieraz obchodzi bez
rzeczy, o ktrych istnieniu nasi dziadowie nawet nie marzyli2.
Co tam dziadowie! Ja, ktry przecie nie jestem adnym dziadem (przynajmniej tak mnie zapewniaj),
przeyem w swoim yciu i przeywam nadal wzruszenia poznawania niezwykego postpu
technicznego, Ale w moim wieku s i wzruszenia w kierunku odwrotnym, retrospektywnym. Tak jak
w kierunku naprzd zdumiewa nowo i wspaniao techniczna, tak gdy myl pobiegnie w kierunku
odwrotnym, wstecz, zdumiewa, rozmiesza i rozczula prymitywno techniki, ktr wasnymi oczyma
dane mi byo oglda.
Pamitam konny jeszcze tramwaj w Warszawie. Szczeglnie utkwio mi w pamici, ze bilety byy
wtedy rnokolorowe, bo pan konduktor by tak dobry, e da mi dwie ksieczki grzbietowe zuytych
biletw, niebiesk i row, co umoliwio mi w domu zabaw w tramwaj. Motorniczy, e tak
powiem, w lewej rce trzyma lejce, a praw mia na rczce hamulca; na rczce tej znajdowa si
mosiny dzwon, tak e trzymajc rk na korbie hamulca rwnoczenie mona byo dzwoni dla
ostrzegania przechodniw. Wspaniae urzdzenie! Gdy w kilka lat pniej zostay wprowadzone
tramwaje elektryczne, takie same jak dzi i tak samo z pakiem ptlicowym, pierwszym wraeniem
w porwnaniu do poczciwych tramwajw konnych byo wraenie niezwykle szybkiego ruchu. Zreszt
nie wiem, moe wtedy szybciej jedziy.
Lokomocj indywidualn stanowiy doroki konne. Poniewa trakcja bya niemal wycznie konna,
przeto bruki byy z kostki drewnianej, eby konie nie mczyy kopyt i eby turkot pojazdw by
cichszy. Poniewa kostka drewniana szybko si wybijaa i gnia, przeto bruki warszawskie byy
w cigej naprawie. Stojcych na postoju doroek nie brao si wedug kolejnoci miejsca w postoju,
lecz wybierao si odpowiednio do potrzeb, moliwoci i chci. Byy bowiem doroki drosze i tasze,
dwukonne i jednokonne, na gumach i na koach o obrczach elaznych, zaprzone w rysaki lub
w konie nierasowe. Poza tym odgrywaa rol ocena indywidualnoci dorokarza i konia. Celowaa
w tym ciocia Helcia, ktra baa si jedzi dorokami i nieraz mwia: Nie jedmy t dorok, temu
koniowi le z pyska patrzy. Zim zamiast doroek jedziy sanki, konie miay na chomtach dzwonki,
biaa od niegu ulica dwiczaa dzwoneczkami. Ach, jak pikne byoby to i teraz, ale postp ma to do
siebie, e jest jednokierunkowy.
Telefonw byo niewiele, tote wan funkcj cznoci miejskiej speniali posacy w czerwonych
czapkach z numerowan blach, tacy jak ich teraz czasami widzimy na deskach scenicznych. Wtedy

J. Tuwim Jarmark rymw. Dziea, t. IIl Warszawa 1953 s. 576.

jednak widywao si ich codziennie, mieli swoje punkty oczekiwania, np. na rogu Marszakowskiej i
Koszykowej i zdaje si, e swoje role odgrywali lepiej.
Aparaty telefoniczne byy to drewniane skrzyneczki, przymocowano do ciany; aparatw stojcych na
biurku, przenoszonych itp. nie znano. Poczenia dokonywaa ywa telefonistka, ktra szemraa
niezrozumiale w suchawce swj tzw. numer porzdkowy jako sygna gotowoci poczenia, po czym
mwio si jej podany numer i czekao na rezultat, ktry sprowadza si do formu cz lub
zajty. Niezmechanizowany system pocze telefonicznych utrzyma si jeszcze dugo po I wojnie.
By to, oczywicie, system mao dogodny, powodujcy czste pomyki lub dugie wyczekiwania na
poczenie. Tote telefony warszawskie byy przedmiotem dowcipw, a dla ludzi niecierpliwych
przedmiotem denerwacji. Tadeusz Ulanowski, sawny przed I wojn jako confrencier kabaretu
Momus w Warszawie, a gdy go poznaem, pracujc w Min. Skarbu, dostojnie wygldajcy z siw
brdk naczelnik wydziau w Min. Pracy i Opieki Spoecznej, by szczeglnie uczulony na usterki
pocze telefonicznych. Ulanowski by zreszt w ogle wybuchowy, i to w nieuzasadnionych
okolicznociach; z tego powodu podwadni jego mwili o nim, e ma pszczo w spodniach. Ot
w przypadkach takiej pszczelej agresji z powodu niedoskonaoci pocze telefonicznych,
Ulanowski wrzeszcza do telefonu: Tu mwi rzd, a tam jaka baba?. Ale to te nie pomagao.
Owietlenie w wielu domach byo przed I wojn jeszcze naftowe, owietlenie gazowe stanowio
pewien postp cywilizacyjny, chocia oczywicie w wielu domach byo owietlenie elektryczne.
Lubiem owietlenie gazowe. Byo ono niezdrowe, niebezpieczne, ale dawao jasne owietlenie
pokoju, a ciche syczenie gazu miao jaki urok mruczcego kota. Ach, to owietlenie domw
warszawskich. W roku 1921 by pierwszy powszechny spis ludnoci i nieruchomoci, w ktrym, jak
wikszo uczniw starszych klas szk rednich, braem udzia jako tzw. komisarz spisowy. Do
spisania miaem dwa due domy na Nowym wiecie rg Alei Jerozolimskich. Kwestionariusz
dotyczcy nieruchomoci zawiera midzy innymi takie pytanie: Czym s owietlone klatki
schodowe? Gaz? Elektryczno?. Waciciel domu - o ile pamitam, p. Farbstein - wypeni t
rubryk sumiennie w sposb nastpujcy: Niektre gaz, niektre elektriczno, przewanie ani
jedno, ani drugie.
W szkole wanym przedmiotem bya kaligrafia, w biurach jeszcze duo pisao si rcznie, pisanie na
maszynie prywatnych listw nie byo stosowane.
Kino nazywao si iluzjon, byo oczywicie nieme, z rzpoleniem przez pianist melodii dobranych
do ilustracji obrazw filmowych. Nie byo to atwe z uwagi na zmienno sytuacji na tamie filmowej,
std przerzucanie si z melodii do melodii, co wytworzyo nawet specjalny rodzaj gry tzw. muzyk
kinow.
Daleko jeszcze byo do patefonu. Na razie przeywa dni modoci jego pradziadek gramofon
z olbrzymi metalow trb. Wuj Micha kupi dla rodziny taki wspaniay ze srebrn trb, a e
i akurat telefon zaoono w mieszkaniu, a wuj wrci z polowania w dobrym humorze, wic
skombinowa dziaanie obu wynalazkw: zatelefonowa do szwagra, a gdy ten odezwa si, puci
w ruch gramofon, po czym po chwili spyta: No i co powiesz. Ale szwagier mia poczucie humoru
i odrzek: Bardzo ci si zmieni gos po polowaniu.
Z radiem zetknem si po raz pierwszy w 1921 roku. Byo to na odczycie w Politechnice, na ktry
poszedem, pocignity ciekawoci nieznanego tematu. Nie mwio si wtedy o radiu, tylko o
telegrafie bez drutu. Mimo wysikw profesora i asystentw cz praktyczna, tj. demonstracja
telegrafowania bez drutu wypada sabo. Aparaty radiowe do suchania odbioru w domu pojawiy
si gdzie po roku 1925. Aparaty byy mao selektywne, odbir by peen zakce - trzaskw
i wistw. Tote Krukowski jako Lopek jeszcze w latach 1930-tych monologowa ze sceny. Mj

Moniu to si uczy francuskiego z radia. On taki pilny, co wszystko umie. Jak go zapyta: Moniu, jak
po francusku - prosz chleba -, to on zaraz: Donnez-moi, chrr, chrr, chrr, du pain, fiuuuu, fiuuuu.
Auta pamitam jeszcze bez waw kardanowych, tylko na acuchach. Karoseria bya kopi karety
konnej: miejsce szofera nie byo skarosowane, siedzia na wieym powietrzu, wanie podobnie jak
stangret na kole. Tote szoferzy w zimie nosili olbrzymie futra i szuby. Posiadaczy aut byo
oczywicie bardzo niewielu - mogli nimi by tylko ludzie bogaci i do tego narwani. Bo czyby
nienarwany czowiek ryzykowa takie sytuacje, jak kuzyn pp. Krzyanowskich, ktry przyjechawszy do
nich na wie poinformowa: Pdziem do was z szybkoci 30 wiorst na godzin, wywoujc tym
groz demona ruchu.
Jadc kolej zabierao si ze sob duo rzeczy, w tym solidne paczki z jedzeniem, wagonw
restauracyjnych bowiem nie byo. Natomiast na stacjach wzowych byy doskonae bufety
restauracyjne, postoje pocigw byy dugie, przesiadki na duszych trasach nieuniknione, wagonw
bezporedniej komunikacji nie umiano jeszcze ustawia. Tych bufetw kolejowych to szkoda!
wspaniay np. by bufet na stacji w Fastowie, przez ktr trzeba byo przejeda z Humania do
Kijowa. Przez dugie lata po I wojnie funkcjonowa bufet w Suchej na trasie Krakw-Zakopane, gdzie
zmiana kierunku biegu pocigu dawaa czas na zjedzenie obiadu. Duo byo smacznych rzeczy i dobre
piwo. Szkoda tego bufetu!
Samolot widziaem po raz pierwszy w 1910 r. w Zurychu w Szwajcarii, gdzie matka leczya si. Na
oczach wielkiego tumu samolot przelecia na wysokoci okoo 30 metrw tras okoo kilometra. Lot
wywoa oczywicie olbrzymie wraenie.
I wreszcie na zakoczenie wspomnie o postpie technicznym nie mog nie wspomnie, e
stosunkowo pno zaczto stosowa kapsuki elatynowe do oleju rycynowego. Zbyt dugo trwaa
prymitywna technika ykania oleju rycynowego bezporednio z yki na jzyk!
Wiadomo o kadym wynalazku wywoywaa zaciekawienie lub niedowierzanie, zetknicie si z nim
naoczne - przejcie lub zachwyt, potem stopniowo wynalazek stawa si przedmiotem uytkowym,
ktry uatwia nam ycie: wodocig, dzwonek elektryczny, arwka, telefon, rower, wieczne piro
itd., w pniejszych czasach elektrolux, kuchenka elektryczna itd. wiadomi uytecznoci
wynalazkw, sabo zdawalimy sobie spraw z ich potnego oddziaywania spoecznego. Dopiero na
studiach wyszych dowiedziaem si o teorii materializmu historycznego. Od tej pory wiem, e na
wynalazek trzeba patrze podwjnym spojrzeniem, od strony uytecznoci, jak stwarza, i od strony
przemian spoecznych, jakie wywouje. Na og si tego nie bierze dostatecznie pod uwag,
a tymczasem jednak wynalazek moe powodowa liczne i dalekosine skutki. Ot, chociaby wemy
taki rower. Historycy rejestrujcy tok przemian spoecznych i obyczajowych zlekcewayli
niewtpliwie rower. A jednak trudno zaprzeczy, e ten wynalazek szatana - jak go zawsze nazywa
Swithin Forsyte, od czasu kiedy to w roku 1874 w Brighton elazny konik przestraszy jego siwki by przyczyn najwikszych od czasw Karola II zmian w zwyczajach i obyczajach. Z pocztku niewinny
ze wzgldu na sw szczegln niewygod, powodujc trzsienie i bl w kociach, a w pniejszym
stadium nieszkodliwy, ile e niebezpieczny wycznie dla ycia i caoci przedstawicieli pci mskiej,
rower sta si w dzisiejszej formie, jako dostpny i dla pci piknej, potnym rodkiem rozlunienia
obyczajw. Pod jego m. in. wpywem, cakowitym lub czciowym, zniky przyzwoitki, dugie wskie
suknie, ciasne gorsety, nisko opuszczone fryzury, czarne poczochy, grube kostki, due kapelusze,
pruderia i obawa ciemnoci. Pod jego wpywem, cakowitym lub czciowym, rozkwity wycieczki za
miasto na weekend, mocne nerwy, mocne ydki, mocna mowa, krtkie spodnie, zamiowanie do

lasw i k, rwnouprawnienie pci, dobre trawienie i praca zawodowa, sowem - emancypacja


kobiety3.
Wspczenie
Wszystkich cudw, czytelniku, nie wypowiem.
Tylko z zachwytu r4
i zastanawiam si, czy bdziemy w stanie jako ludzko, przewidzie, jak bd one wywoywa
przebudow w nadbudowie?

Uczelnia
Vivat Academia!
Kiedy w 1922 r. wstpiem do Wyszej Szkoy Handlowej w Warszawie, sie uczelni wyszych bya ju
uksztatowana i doznaa po rok 1939 niewielkich tylko zmian.

Szkoy wysze

Uniwersytety
Uniwersytet Jagielloski w
Krakowie
Uniwersytet Stefana Batorego w
Wilnie
Uniwersytet Jana Kazimierza we
Lwowie
Uniwersytet J. Pisudskiego w
Warszawie
Wolna Wszechnica Polska w
Warszawie
Katolicki Uniwersytet Lubelski
Uniwersytet Poznaski
Wolna Wszechnica Polska w
odzi
Politechnika Lwowska
Politechnika Warszawska

Szkolnictwo wysze w Polsce5


Rok
Liczba wydziaw
zaoenia
i oddz.

Ilo studentw w roku


akad. 1936/37
Ogem
w tym kobiet

1364

6124

1517

1578

3415

1118

1661

5289

1440

1816

8903

3526

1905

1501

554

1918
1919
1928

4
7
4

1215
4983
505

312
1385
153

2793
4404

122
320

Politechniki
1854
5
1898
5
Wysze Szkoy Handlowe

J. Galsworthy. Na giedzie Forsytew Warszawa 1957. s. 156.


J. Tuwim Jarmark rymw, jw., s. 105.
5
Wg B. Olszewicz Obraz Polski dzisiejszej. Fakty, cyfry, tablice, Warszawa 1938 s. 131. Szkolnictwo wysze wg
stanu w r. akad. 1936/37.
4

Szkoa Gwna Handlowa w


Warszawie
Akademia Handlowa w Krakowie
Akademia Handlu Zagranicz. we
Lwowie
Akademia Handlowa w Poznaniu
Akademia Sztuk Piknych w
Krakowie
Akademia Sztuk Piknych w
Warszawie

1906

1231

438

1915
1922

1
1

947
636

278
231

767

157

207

46

404

160

Inne szkoy wysze


1871
1

462

16

1906

1287

347

1915

1573

435

1919
1920

2
1

553
480

5
328

1925

81

34

1927

243

112

1930

209

44

48212

13078

1926
1
Wysze Szkoy Sztuk Piknych
1900
1

Akademia Medycyny Weteryn.


we Lwowie
Szkoa Gwna Gosp. Wiejskiego
w Warszawie
Akademia Nauk Politycznych w
Warszawie
Akademia Grnicza w Krakowie
Akademia Stomatologiczna w
Warszawie
Szkoa Wschodoznawcza w
Warszawie
Wysza Szkoa Dziennikarska w
Warszawie
Szkoa Nauk Politycznych w
Wilnie
Ogem

1922

Jak z przytoczonej tablicy wida w okresie 1923- 1939 powstao ju tylko kilka uczelni: Szkoa
Wschodoznawcza w Warszawie (1925), Akademia Handlowa w Poznaniu (1926), Wysza Szkoa
Dziennikarska w Warszawie (1927), Wolna Wszechnica Polska w odzi (1928), Szkoa Nauk
Politycznych w Wilnie (1930).
W sumie 5 uczelni ksztaccych niespena 2 tysice studentw i wszystkie humanistyczne. Bardzo
symptomatyczny obraz i ewolucja.
Rozszyfrowanie tego daje porwnanie struktury kierunkw studiw przed wojn - w 1937/38 r. - i
vingt ans aprs w 1957/58.

Wyszczeglnienie
1937/386 1957 587
Ogem studentw na wyszych uczelniach (tysice osb)
48,0
129,0
W tym studiujcych kierunki
w % ogu studentw
Rolnictwo
7,0
9,4
Nauki techniczne
15,8
40,0
Medycyn
11,7
22,0
6
7

May Rocznik Statystyczny 1939 i 1958.


May Rocznik Statystyczny 1939 i 1958.

Nauki prawno-ekonomiczne
Nauki humanistyczne i matematyczno-przyrodnicze
Sztuki pikne

34,3
25,0
1,5

9,8
15,9
2,9

Oto i obraz skutkw rewolucji uprzemysawiajcej kraj: liczba studentw wzrosa blisko trzykrotnie,
przy czym liczba studiujcych nauki techniczne wzrosa w jeszcze wikszym stopniu, podwyszajc
swj udzia z niespena 16% na 40%.
Jak rwnie z tablicy wida, Uczelnia moja - powstaa w 1906 roku - bya Nestorem wrd wyszych
szk handlowych. Lecz duchowy jej rodowd siga jeszcze dalej wstecz, bo a po rok 1875, rok
zaoenia Szkoy Handlowej Leopolda Kronenberga. Szkoa ta w formie szkoy redniej przetrwaa a
do r. 1900, po czym zostaa przez wadze carskie rozwizana. Wychowankowie Szkoy, a przede
wszystkim Zygmunt Chrzanowski, Ludwik Drzewiecki, Mieczysaw Jankowski, Tadeusz Piasecki,
August i Feliks Zieliscy zaoyli w 1906 r. Towarzystwo Wyszych Kursw Handlowych i 13
padziernika 1906 r. w lokalu przy ul. Smolnej 9 nastpi uroczysty akt otwarcia Wyszych Kursw
Handlowych, ktrych kierownikiem zosta August Zieliski8.
Wychowankw Szkoy Kronenberga cechowao silne poczucie koleestwa i sdz, e to oni,
przynajmniej w pewnym stopniu, przeszczepili na grunt naszej Szkoy sens pielgnowania tej wizi.
Po rozwizaniu szkoy utworzyli oni Koo Wychowacw b. Szkoy Handlowej L. Kronenberga i ju w
1900 r. odbyli pierwszy zjazd. W 1925 r. odby si V zjazd jubileuszowy bo to z okazji 25-lecia
istnienia Koa... w p wieku od otwarcia Szkoy, a w wier po jej zamkniciu9. Jako wczesny prezes
Koa Ekonomistw Studentw Wyszej Szkoy Handlowej zostaem zaproszony na ten zjazd. Odby si
on godnie wedle staropolskich tradycji, a kulminacyjnym punktem byy akademia i bankiet w Resursie
Obywatelskiej na Krakowskim Przedmieciu. Zdajc sobie z tego spraw, e bd musia na bankiecie
wygosi przemwienie, dzie przed tym wkuwaem si historii szkoy z monografii Plenkiewicza.
Bankiet odby si na I pitrze Resursy, za stoami zasiado ponad 200 osb. Zwrcia moj uwag
obecno popularnego aktora Antoniego Fertnera. Jak si okazao, wrd Kronenberczykw byo
kilku wybitnych przedstawicieli literatury i teatru: Artur Gliszczyski, Czesaw Hulanicki, Stefan
Krzywoszewski, Artur Oppman, Aleksander Zelwerowicz.
Jako honorowy go zostaem posadzony w centrum przy stole gwnym, akurat naprzeciwko
rektora Miklaszewskiego. Poczuem si nieco nieswojo, bo jednak Rektora balimy si. Zaczy si
bankietowe przemwienia, ktre zapowiada gospodarz bankietu Kronenberczyk Mitraszewski,
popularna przez dugie lata posta w Warszawie: wieloletni sdzia handlowy, eleganckiej postaci
z pikn brod, o znakomitym apetycie, ktry mona byo obserwowa u Simona i Steckiego, doy
- i susznie - powyej chyba 90 lat. Ot po pitym czy szstym przemwieniu Mitraszewski brzkn
widelcem w talerz i obwieci: Teraz gos zabierze Pan Prezes Koa Ekonomistw Studentw Wyszej
Szkoy Handlowej. No, to ja. Dechu dobyem i zaczem. Szo. A na zakoczenie powiedziaem (dziki
studiom Plenkiewicza): Pozwlcie Panowie, e zakocz sowami Waszego Kolegi, poety
Gliszczyskiego:
Ludzie hartu, energii i czynu,
Bohaterowie cichej pracy bez wawrzynu,
Zdrowy czynnik spoeczny, z ktrego si pleni

Pamitnik dwudziestolecia Wyszej Szkoy Handlowej w Warszawie 1906-1926, Warszawa 1927 s. 3; Pamitnik
trzydziestolecia Szkoy Gwnej Handlowej w Warszawie 1906-1936, Warszawa 1938 s. 221.
9
Pamitnik koleeski Wychowacw b. Szkoy Handlowej L. Kronenberga, Warszawa 1930 s. 72.

Poytek i dobrobyt naszej Matki Ziemi.


Niech yj Kronenberczycy!
Usiadem zziajany i wchaniaem sukces burzy oklaskw. A tu do mnie kolejka siwoszw-grubasw
z kieliszkami: Kochany, napij si, take nas uj za serce. Druga grupka siwoszw trcaa si z
Rektorem: Winszujemy Panu Rektorowi takich studentw. No, - myl sobie - sukces jest!
Ale naprawd pikne przemwienie wygosi profesor Samuel Dickstein, jeden z ostatnich 3
profesorw Szkoy jacy byli na tym zjedzie. Dickstein, wybitny matematyk, majcy wwczas 74 lata,
ale peen si i wigoru, niski, troch pkaty, o srebrnej gstej czuprynie, z czarnym fontaziem
u konierzyka, powiedzia wwczas: y w wieku XVII matematyk Bernouilli, ktry wynalaz krzyw
logarytmiczn. By tak zachwycony, e mimo zmiany parametrw, nie zmienia ona swego ksztatu, ze
nazwa j spira mirabilis - krzywa godna podziwu, a e nie zmieniaa ksztatu, to doda jej dewiz:
eadem mutata resurgo, zmieniona, zmartwychwstaj t sam. Ot dzisiaj powiadam,
transformujc to powiedzenie: O schola mirabilis: O szkoo, godna podziwu! Eadem mutata resurge:
Zmartwychwstajesz t sam!
Kiedy w 1960 roku braem udzia w kolejnych zjazdach rocznikw wychowacw SGH, cigle
przypominay mi si sowa Dicksteina: O schola mirabilis! Eadem mutata resurgo!
W 1922 r., kiedy wstpiem na uczelni, Szkoa miaa nazw Wysza Szkoa Handlowa w Warszawie,
bya uczelni wysz, lecz bez peni praw szk akademickich. By to stan, ktry budzi wrd nas,
studentw, niepokj, ale uspokajano nas, e sprawa jest w toku. Z tego toku nie bardzo
zdawalimy sobie spraw, ale ufalimy naszym profesorom i zaufanie to nie zostao zawiedzione.
Z perspektywy czasu i na podstawie istniejcych materiaw, historia Szkoy przedstawia si
nastpujco:
W 1906 r., wspomniane ju grono Kronenberczykw, tworzy Towarzystwo Wyszych Kursw
Handlowych, zalegalizowane w 1907 r. Towarzystwo uruchamia w 1906 r. szko, ktrej kierownikiem
zostaje August Zieliski a do r. 1908, kiedy umiera. Na cze pierwszego kierownika nazwa Kursw
zostaje uzupeniona: im A. Zieliskiego. W 1915 r. Wydzia Owiecenia Komitetu Obywatelskiego
przemianowuje Wysze Kursy Handlowe na Wysz Szko Handlow, traktujc j na rwni z innymi
wyszymi zakadami naukowymi. W 1919 r. Ministerstwo Wyzna Religijnych i Owiecenia
Publicznego zatwierdza statut Szkoy, nadajc jej peni praw akademickich. W wyniku tego Wysza
Szkoa Handlowa staje si odrbn osob prawn, a Towarzystwo Wyszej Szkoy Handlowej, bdce
dotd gospodarzem Sokoy z prawem wybierania dyrektora Szkoy, staje si jedn z organizacji
wspierajcych, pozostajc jednak do r. 1924, tj. do wydania ustawy o przyznaniu WSH praw szk
akademickich pastwowych, formalnym wacicielem Szkoy. Statut z 1919 r. opar ustrj Szkoy
o wewntrzn autonomi ciaa nauczajcego, tworzc samorzdne organy wykonawcze: kolegium
profesorskie, senat, dyrekcj; gospodark szkoy miaa zajmowa si Rada Naczelna, skadajca si
z przedstawicieli instytucji subwencjonujcych.
Statut czciowo wszed w ycie, Rada Naczelna odbya dwa posiedzenia, ale z dat 13 lipca 1920 r.
ukazaa si Ustawa o szkoach akademickich, stwarzajca nowe warunki dla uzyskiwania przez
szkoy niepastwowe charakteru akademickiego. Z t chwil zacz si proces stara o uzyskanie
praw akademickich, na ktrego rezultat z pewnym jednak niepokojem oczekiwaa studenteria.
Przebieg tego procesu by nastpujcy:
4 maja 1921 r. z inicjatywy Ministerstwa Skarbu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych (czuj: profesor
wiceminister Skarbu Bolesaw Markowski i profesor dyrektor MSZ Karol Bertoni) odbya si w

Ministerstwie Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego konferencja, ktra zlecia temu


Ministerstwu uzyskanie dla Szkoy uprawnie w myl 19 ustawy z 13 VII 1920.
31 marca 1922 r. Sejm Ustawodawczy wezwa ministra WRiOP o wniesienie projektu ustawy
o zrwnaniu w prawach WSH ze szkoami akademickimi (druki Nr 3208 i 3352).
19 wrzenia 1923 r. zosta wniesiony do Sejmu projekt ustawy (druk Nr 746) i uchwalony przez Sejm
31 stycznia 1924 i przez senat 13 lutego 1924.
13 lutego 1924 r. ukazaa si ustawa w przedmiocie przyznania Wyszej Szkole Handlowej w
Warszawie praw szk akademickich pastwowych, ktr podpisali: Prezydent Rzeczypospolitej
Stanisaw Wojciechowski, prezes Rady Ministrw - Wadysaw Grabski i minister Wyzna Religijnych i
Owiecenia Publicznego - Bolesaw Miklaszewski. Suszne starania zostay zakoczone susznym
rezultatem. Ale, tak si zoyo, e wszyscy trzej podpisujcy byli profesorami WSH. Pamitam, jak mi
na to z rozczuleniem zwrci uwag prof. Kasperski, penicy wwczas funkcje dyrektora Szkoy pod
nieobecno dyrektora Miklaszewskiego, dziercego wanie tek ministra WRiOP. Temu to
zbiegowi okolicznoci nadano wspomnienie oficjalne10. Tak ju bya ta Uczelnia: rozmiowana
w sobie.
W konsekwencji ustawy 19 maja 1924 zosta ogoszony statut Szkoy, a 24 marca 1925 zamianowane
na wniosek komisji weryfikacyjnej ciao nauczycielskie: 8 profesorw, 8 docentw; 2 kwietnia 1925
odbyo si pierwsze posiedzenie senatu, na ktrym rektorem zosta wybrany prof. dr Bolesaw
Miklaszewski, prorektorem prof. Kazimierz Kasperski.
W 1933 r., na danie Ministerstwa WRiOP, nastpia zmiana nazwy Szkoy na Szko Gwn
Handlow.
Szkoa, kiedy do niej wstpiem w 1922 r., miecia si przy ul. Koszykowej 9. By to zwyky czynszowy
dom mieszkalny, z typowym podwrkiem-studni, jako tam zaadaptowany dla potrzeb szkolnych.
ciany dugiej bramy byy po obu stronach pene tablic drewnianych, czarno pomalowanych, dla
umieszczania ogosze organizacji. Dwie due tablice byy tablicami Szkoy i Bratniej Pomocy
Studenckiej, reszta to byy mae tabliczki standardowego formatu - byo ich duo - k naukowych, k
prowincjonalnych, organizacji ideowych, korporacji. Gwnie wywieszano na nich skady zarzdw,
a poza tym jakie zawiadomienia o jakich zebraniach lub co rwnie wanego. Ale posiadanie przez
organizacj swojej tablicy w bramie byo wane, bardzo wane, byy one symbolem istnienia
organizacji. Tablice byy szanowane, nikt nikomu niczego nie majstrowa. Raz tylko, jak kolega Stefan
Gruchaa zaoy organizacj monarchistw i wywiesi tej organizacji tablic, to przyczepiono na niej
kartk:
Niech yje Krlowa Gruchaa,
Oby nam zawsze gruchaa!
Na parterze, z bramy na prawo mieci si sekretariat Szkoy i gabinet dyrektora; na lewo - Bratnia
Pomoc Studentw Wyszej Szkoy Handlowej, tzw. Bratniak. Ciasne to byy pomieszczenia.
Na I pitrze od frontu miecia si bursa, zalek domu akademickiego; od podwrza - biblioteka.
Sale wykadowe mieciy si na II, III i IV pitrach. Na kadym z piter byo po jednej duej sali, dugiej
kiszce, powstaej z usunicia przepierze kilku pomieszcze; mogy one pomieci okoo 100 osb
i suyy dla wykadw i wicze wikszych grup, gwnie z buchalterii i arytmetyki handlowej.

10

Pamitnik, dwudziestolecia WSH, s. 13.

W zalenoci od pitra miay one numeracj: 314, 414, 514. Bya to nieprzyjemna numeracja,
kojarzya si bowiem z klaswkami z owych przedmiotw handlowych.
Drzwi w salach wykadowych byy w grnej poowie oszklone, co pozwalao na orientowanie si czy
sala jest wolna. Miao to dla nas, studentw, to znaczenie, ze wiedzielimy czy mona z sali skorzysta
na tzw. nauk wasn. Dlaczego jednak nie wszystkie drzwi byy oszklone i w takim przypadku, dla
upewnienia si czy sala jest wolna, trzeba byo zajrze przez dziurk od klucza. Dawao to czasem
niespodziewane efekty. Ot kiedy zaglda kolega i widzi: wykadu nie ma, ale sala zajta, bo siedzi
kolega z koleank i ucz si geografii gospodarczej ze skryptu Ciachotnego. Czy przedmiot by
trudny, czy skrypt by nudny i wypoczynek si nalea, czy wreszcie mia to by zabieg
mnemotechniczny, do, e co stron przeczytaj, to si pocauj. Bardzo to zafrapowao
zagldajcego i zastyg zgity z okiem w dziurce od klucza. Przyszed drugi kolega: Co tak patrzycie?
A no to i to Pozwlcie i mnie. I na zmian. Ale przyszed trzeci, czwarty, dziesity, zaczli si
popycha, drzwi nie wytrzymay i caa hurma wpada na sal.
Mimo adaptacji, adna z sal na Koszykowej 9 nie bya w stanie pomieci suchaczy na oglnych,
obowizkowych wykadach I i II roku, takich jak ekonomia czy geografia. Tote Szkoa wynajmowaa
na miecie wiksze sale wykadowe: w Paacu Staszica, w Muzeum Przemysu na Krakowskim
Przedmieciu, w Teatrze im. Fredry na niadeckich 5. Wad, a moe wanie urokiem takiej sytuacji,
bya konieczno peregrynacji w cigu dnia, oczywicie nie solo; natomiast zdecydowan wad bya
konieczno posugiwania si wasnym kolanem (tak, wasnym!) jako pulpitem. Tote sprawa
zbudowania nowego gmachu bya spraw zasadnicz, ale realizowan stopniowo w miar dopywu
rodkw finansowych: w 1927 r. zbudowany zosta gmach przy ul. Rakowieckiej 6, mieszczcy
administracj, sale wykadowe i pocztkowo bibliotek, przeniesion nastpnie do specjalnie na cele
biblioteczne zbudowanego w 1929 r. gmachu w gbi posesji. W 1935 roku zbudowano dom
mieszkalny dla pracownikw naukowych. Na zbudowanie gmachu gwnego ju przed wojn rodkw
nie starczyo, mimo e Szkoa wzia od Biblioteki Narodowej czynsz za 6 lat z gry, zacigna
poyczk w Banku Gospodarstwa Krajowego i sprzedaa dom na Koszykowej, przy czym, jak
wspomina Pamitnik trzydziestolecia, Naley tu podkreli zasugi czonka Tow. WSH p. Mieczysawa
Jankowskiego, ktry uatwi sprzeda korzystn posesji Koszykowa 911. Gmach gwny zosta
zbudowany dopiero po wojnie, ju jako gmach Szkoy Gwnej Planowania i Statystyki.
Pierwszymi czynnociami nowo przyjtego studenta byo oczywicie kupno czapki studenckiej
i zapoznanie si z programem studiw. To drugie nastpowao pierwej, ale to pierwsze odczuwano
jako waniejsze. Pene insygnia studenckie skaday si z czapki, wstgi tzw. bandy i metalowego
znaczka. Do noszenia ich uprawniaa przynaleno do Bratniej Pomocy Studentw WSH. Czapka bya
z ciemnozielonego aksamitu z wskim otokiem biao-amarantowym, nosio si j codziennie. Banda
bya wsk wstk biao-zielon, noszon w chwilach uroczystych. Znaczek, przedstawiajcy
aglowiec z literkami WSH, tkwi stale w klapie marynarki. Czapki uwaalimy za twarzowe, rwnie
koleanki nosiy je chtnie, i lekcewaco ocenialimy wygld czapek Politechniki, brunatnogranatowych, czy biaych rogatywek Uniwersytetu, zwanych jakami doktorowej Brudzyskiej, gdy
pono ta ona pierwszego rektora miaa je zainicjowa.
Program studiw wyda mi si godn zapowiedzi studiw rzeczywicie wyszych. Troch to tam od
niego zalatywao dopiero co ukoczon szko redni: arytmetyka, geografia, jzyk obcy... No, ale
w kadym razie arytmetyka bya handlowa, geografia ekonomiczna, a przede wszystkim bya
ekonomia polityczna, skarbowo, polityka ekonomiczna, historia gospodarcza, statystyka,
11

Pamitnik trzydziestolecia SGH, s. 350. Jankowski byt dyrektorem finansowym Zarzdu Miejskiego m. st.
Warszawy.

encyklopedia prawa itd. Bardzo mi to wszystko imponowao, czuem si przeniesiony do jakiej, innej
ni dotychczas, wyszej spoecznoci. Bo te bya to inna spoeczno, urocza spoeczno studiw
akademickich: Civitas Academica. Miaem j pozna.
Znajomo ta doprowadzia do dozgonnej mioci. Nale, tak jak chyba wszyscy koledzy i koleanki,
do zakochanych w swojej Uczelni. I teraz, zwaszcza z upywem lat, zadaj sobie pytanie na czym
polega urok i sia oddziaywania tej naszej scholae mirabilis?
U podoa byo na pewno to samo zjawisko, z powodu ktrego dla babci w komedii adna historia
Caillaveta najlepsze byy rzdy krla Ludwika-Filipa - bo miaa wtedy szesnacie lat. Bya modo. Ale
przeycia modoci mog by tak rne...
Myl, e trzy sfery zjawisk i zwizanych z nimi przey ugruntoway nasz stosunek do Szkoy: 1)
przekonanie si w pniejszym praktycznym yciu zawodowym, e Szkoa daa nam powany zasb
przydatnych wiadomoci i nauczya mylenia ekonomicznego, 2) bezporednio w obcowaniu
z profesorami, wiadomo, e im zaley na tym, aby aperire terram gentibus, jak lubi cytowa
prof. J. St. Lewiski, 3) koleestwo.
Program bynajmniej nie by przeadowany: w sumie wykadw i wicze byo na I roku 26 godzin
tygodniowo, na II - 24, na III - 16. W tych rozmiarach czasu i pracy student poznawa w cigu
pierwszych dwu lat studiw 17 przedmiotw obowizkowych i zwykle 2 wybrane przez siebie
przedmioty nieobowizkowe, po czym zdawa egzamin pdyplomowy. Na III roku studiowa wybrane
przez siebie kilka przedmiotw o charakterze ju specjalistycznym, pisa prac dyplomow, zdawa
egzamin dyplomowy i mia ukoczone studia. Pniej, po roku 1927 wprowadzono IV rok studiw
i egzaminy magisterskie, jako fakultatywne podwyszenie studiw.
Wan cech studiw byo poczenie przedmiotw teoretycznych, jak ekonomia, historia,
statystyka, socjologia z przedmiotami praktycznymi, tzw. umiejtnociami, jak buchalteria,
arytmetyka handlowa. Bardzo si to nam pniej w yciu przydao. Wane byo rwnie gromadzenie
jako wykadowcw teoretykw, jak Krzywicki, Lewiski, Krzeczkowski, Arnold, Lipiski, i praktykw,
jak Rapacki, Bek, Gieysztor, Rose, Khn. Ale bardzo wany by pewien zakres rygorw
systematycznego studiowania stacjonarnego. Na seminariach, wiczeniach z umiejtnoci oraz na
wykadach jzykw bya sprawdzana lista obecnoci. Z umiejtnoci (buchalteria, arytmetyka,
korespondencja) odbyway si regularnie prace audytoryjne, zwane oczywicie przez nas
klaswkami. Wreszcie co semestr trzeba byo z poszczeglnych przedmiotw zda kolokwium.
W konsekwencji tych zabiegw dydaktycznych nazywalimy nasz zacn Uczelni szkk, cho
oburzalimy si, gdy nam od szkki przygadywali ci z Politechniki i ci z Uniwerku.
Szkka na dobre nam wysza. Nie miaa ona programu tak obszernego, a nawet przeadowanego,
jak Politechnika, co stwarzao duy odsiew i przeduao lata studiw, nie miaa rwnie tej
niekontrolowanej swobody studiowania co Wydzia Prawa Uniwersytetu.
Sama szkoa tak uzasadniaa odrbno swych programw i metod nauczania w dziedzinie
ekonomicznej: wyksztacenie na wydziaach prawa jest tu niewystarczajce. Powica ono zbyt
mao miejsca dyscyplinom ekonomicznym w caoksztacie swych zaj, nie mogc w ten sposb
uwzgldni niekiedy najwaniejszych zrnicowanych potrzeb ycia gospodarczego dzisiejszego, oraz
daje swym uczniom inn podstaw metodyczn. Umys prawnika nastawiony na obserwacj
formalnych stron instytucji i urzdze spoecznych, na badanie normatywnego ich zwizku nie siga

w sam tre ewolucji gospodarczej. Przebieg zjawisk gospodarczych, dokonywujcych si poza


normatywnym dziaaniem prawa, nie jest przez niego dostatecznie uwzgldniony12.
Wanym zabiegiem dydaktycznym byo wdraanie nas do czytania ksiek. Rwnolegle do wykadw
z przedmiotw teoretycznych mielimy obowizek czytania wybranego przez siebie podrcznika
z danego przedmiotu. Na proseminariach I i II semestru by obowizek napisania referatu,
zawierajcego metodyczne omwienie wskazanej ksiki, na seminariach III i IV semestru referaty
musiay si ju opiera na lekturze kilku ksiek; i tak stopniowo uwzgldnia coraz obszerniejsz
literatur. Na bardziej atrakcyjne seminaria pierwszestwo przy zapisach mieli ci, ktrzy podawali
w ankiecie zapisu wiksz liczby przeczytanych ksiek. Na tym tle miaem nastpujce zdarzenie. W
ankiecie na seminarium z socjologii Krzywickiego (natok kandydatw) koleanki Zosi Lehrwny
przeczytaem w wykazie poznanej literatury pozycj: Kuliszer Dzieje gospodarcze Europy Zachodniej.
Spojrzaem na Zosi z szacunkiem, sam bowiem byem wanie w trakcie czytania Kuliszera i nie szo
mi atwo. Panno Zosiu! To Pani przeczytaa Kuliszera? Zosia si speszya: No niezupenie, nie
caego. Nic to - powiadam - to trudna ksika. A duo Pani przeczytaa? Nie. Naprawd to ja jej
nie czytaam tylko pan Rysio Ziegler poradzi mi, eby j wpisa. Ale dlaczego Pan pyta?.
Momentalnie zawita mi kawa. Dlatego pytam - mwi z powag - e kolega Ziegler me powinien
by tego robi, bo to kompromituje przyzwoit panienk, bo to jest skrajnie nieprzyzwoita ksika.
Taak? - wystraszya si Zosia (a miaem ju opini ekonomisty). To ja j wyma. Naturalnie,
niech Pani wymae. I powiem panu Rysiowi, e nie powinien by tak postpi. Naturalnie, niech
mu Pani powie. Tym si incydent skoczy. Ale w kilka miesicy po tym, ju zapomniawszy o tej
rozmowie, podczas jakiej przerwy wykadowej zabawiaem on Zosi pytaniami w rodzaju Kto by
najstarszym ekonomist? itp. banialukami. Wreszcie zadaj zupenie absurdalne pytanie: A jaka
ksika ekonomiczna jest najnieprzyzwoitsza?. Ku mojemu zdumieniu Zosia plasna w rce
i powiedziaa: Wiem, wiem. Jaka? - zapytaem sam zaciekawiony. Kuliszer.
Oczywicie dla potrzeb czytelnictwa otworem staa znakomita biblioteka WSH. Dyrektorem jej by
przemiy i mdry profesor Konstanty Krzeczkowski. Pamitam, jak kiedy przed wojn zachwyca si
kierownik ksigarni robotniczej Wiedza na Kruczej profesorem Krzeczkowskim i dr Henrykiem
Koodziejskim, dyrektorem Biblioteki Sejmowej, e najumiejtniej i najmdrzej prowadz polityk
zakupw i nabytkw dla swoich bibliotek.
Rzeczywicie, biblioteka nasza miaa doskonay ksigozbir. W chwili mego wstpienie na WSH,
w roku 1922/23 liczya ona 22 730 dzie, a w r. 1936 ju przeszo 82 tysice. A pocztek w 1910/11
roku to byo 496 ksiek.
Rozrzewniajc si nad czasami studiw, przysigbym, emy duo czytali. Ale gdy signem do
istniejcych materiaw sprawozdawczych, okazuje si, e przysigbym faszywie. Okoo 20%
studentw w ogle nie korzystao z biblioteki. Pozostali odwiedzali bibliotek przecitnie 20 razy
w roku. Na 1 czytelnika przypadao niespena 2 dziea, czyli rocznie student wypoycza z biblioteki
30-40 ksiek13. A e czytao si na miejscu, przeto dla przeczytania 1 ksiki musiaa ona by
wypoyczana kilkakrotnie. Zastosowanie tej korekty uplastycznia, i przecitnie student chyba nie
przekracza rocznie poznania 10 tytuw, A tak przecie o nas dbano. Uczynnymi bibliotekarkami byy:
Maria Morawska, Helena Drzadyska (obecny dyrektor Biblioteki SGPiS), Zofia Kosiewiczwna,
Maria Krlikowska, Celina Sielska, Alina rawska. Od 1932/33 roku wicedyrektorem Biblioteki zosta
absolwent Uczelni Andrzej Grodek, pniejszy jej dyrektor i po wojnie rektor SGH. Wielk zasug
Grdka byo opracowanie i wydanie drukiem Katalogu Biblioteki Szkoy Gwnej Handlowej, gdzie na
12
13

Pamitnik dwudziestolecia WSH, s. 23.


Pamitnik dwudziestolecia WSH, s. 85-86; Pamitnik trzydziestolecia SGH, s. 331.

941 stronach zosta umieszczony wykaz ksiek posiadanych w tym czasie przez Bibliotek wraz
z podaniem numerw katalogowych14.
Kiedy wstpowaem do Szkoy, bya ona uczelni prywatn i miaa stosunkowo wysokie czesne: 185 z
za semestr zimowy, 105 z za letni i 15 z semestralnie opaty bibliotecznej, Ponadto opaty za
egzaminy. W sumie przez 3 lata studiw student paci 1105 z, podczas gdy analogiczne opaty
w uczelniach pastwowych wynosiy 500-800 z15. W r. 1930/31 opaty zostay podniesione, tak e
koszt studiw wynosi 2013 z. Szkoa tak tumaczya ten stan rzeczy: Szkoa Gwna Handlowa ma
opini Szkoy kosztownej. Istotnie pobiera ona od suchaczw najwysze w pastwie opaty. Musimy
tutaj owietli ten stan rzeczy. Tumaczy si on tym, e dla Szkoy opaty studenckie s gwn
podstaw istnienia - stanowi dwie trzecie wszystkich dochodw. Szkoa wychodzi z zaoenia, e ci
suchacze, ktrzy wysokie czesne opaca mog, powinni je opaca, natomiast stosuje daleko idce
ulgi dla niezamonej czci swych suchaczy. Ulgi te stosuje szerzej anieli Szkoy Pastwowe i uwaa,
e polityka ta jest spoecznie sprawiedliwsza, anieli zastosowanie rygorystyczne do niskich opat
dla wszystkich 16.
Wizao si to z sytuacj materialn modziey stosunkowo lepsz ni w innych uczelniach. Wikszo
studiujcych bya na cakowitym utrzymaniu swojej rodziny: 64,3% studentw i a 85,2% studentek.
Nie korzystao zupenie z pomocy rodziny 11,7% studentw i tylko 3% studentek. Okoo 20%
suchaczy pracowao zarobkowo (z tego poowa zaj to byy korepetycje). redni zarobek miesiczny
waha si od 78 z (korepetycje) do 224 z (praca biurowa) 17.
Stosowane przez Szko ulgi obejmoway corocznie do 20% studentw, wynoszc okoo 10% dochodu
Szkoy18.
Dopiero na mocy ustawy z 15 lipca 1925 r. Szkoa otrzymaa udzia w dodatku do podatku
przemysowego, pobieranym na cele szkolnictwa zawodowego. Stanowio to dla Szkoy okoo p
miliona z corocznie.
Byy rwnie dotacje na okrelone cele naukowe. Bank Polski poczynajc od r. 1928 oy corocznie
15 tysicy z na utrzymywanie katedry bankowoci, a od r. 1931 Centralny Zwizek Polskiego
Przemysu, Grnictwa, Handlu i Finansw, tzw. Lewiatan, subwencjonowa sum 3 tysicy z rocznie
seminarium z zagadnie kartelowych19. O ile temat subwencjonowany by rzeczywicie
Lewiatanowy, o tyle wysoko subwencji raczej przypominaa szprotk ni lewiatana.

Vivant Professores!
Dawne to czasy, kiedymy jako studenci wiwatowali na cze naszych profesorw; dzi yj oni i niech
yj w naszej pamici.

14

Katalog by w caoci przygotowany do druku w 1939. Zosta wydrukowany i wydany dopiero w 1945.
Waciwy katalog ksiek (przedmiotowy z alfabetycznym wykazem autorw) poprzedza przedmowa
zawierajca zarys historii SGH w okresie 1939-45.
15
Pamitnik dwudziestolecia WSH, s. 97.
16
Pamitnik trzydziestolecia SGH, s. 352.
17
J. Winiewski i E. Vielrose Wyniki ankiety o stanie materialnym suchaczw Szkoy Gwnej Handlowej.
Pamitnik trzydziestolecia s. 176-199. Ankieta bya przeprowadzona w roku 1935.
18
Pamitnik, trzydziestolecia SGH. s. 352.
19
Tame, s. 342.

Czas i wojna bardzo silnie przerzedziy grono naszych wykadowcw. Ze zweryfikowanego w 1925 r.
przez Ministerstwo Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego pierwszego skadu profesorskiego
Szkoy w oparciu o przyznanych ustaw z 13 II 1924 prawach akademickich 16 profesorw
i docentw20 yje obecnie trzech: Fajans, Lipiski, Rose. yje pniej nieco mianowany Jerzy Loth.
yczymy wszystkim serdecznie - ad multos annos!
Bolesne straty przyniosy lata wojny 1939-1944. W 1939 r. zmar prof. Krzeczkowski, jako jedna
z pierwszych ofiar terroru niemieckiego; zaaresztowany w listopadzie i zwolniony w grudniu ju jako
konajcy. W 1941 r. umiera jako ofiara epidemii rektor Miklaszewski Na przestrzeni lat 1939-1944
kolejno umieraj: Pawe Rongier, Jan Riemer, Antoni Sujkowski, Feliks Hilchen, Zygmunt Limanowski,
Edward Zienkowski, Ludwik Krzywicki, Alfons Khn, Karol Irzykowski. Umieraj w obozach: Wiktor
Supiski, Jan azowski. Zostali zabici lub rozstrzelani: Eugeniusz Barwiski, Franciszek Nowicki,
Mieczysaw Szereda, Maurycy Chorzewski, Konrad Czerwiski, Marian Rapacki, Stanisaw Rychliski,
Andrzej Bieniek.
Wielu wykadowcw zmaro ju przed wojn i to na przestrzeni krtkiego okresu 1932-1937: Jzef
Bek, Witold Byszewski, Edward Miski, Wanda Suchecka, Wodzimierz Wakar, Henryk Sachs,
Wadysaw Strzelecki, Franciszek Pdowski, Jzef Buzek, Aleksander Rothert, Stanisaw Mianowski.
Dzi yj i niech yj w naszej pamici.
Szkoa przechodzia kilka przeksztace organizacyjnych, zachowywaa jednak cigo swej
dziaalnoci, nie zapominaa o swej tradycji, a tym bardziej z ni nie zrywaa. Cigo ta w znacznym
stopniu wizaa si z gronem ludzi w Szkole dziaajcych i wykadajcych. Std te, wspominajc
osoby kierujce Szko, trzeba da ich wykaz za cay okres.

Lata

Dyrektor
od IV 1925 rektor

Wysze Kursy Handlowe:


1906-1908
Zieliski August
1903-1912
Tyrchowski Stanisaw
Grotowski elisaw
1912-1919
Miklaszewski Bolesaw
Wysza Szkoa Handlowa: (od 1933 Szkoa Gwna Handlowa)
1919-IV 1925 Miklaszewski Bolesaw
1924
Kasperski Kazimierz (w czasie gdy Miklaszewski jest
ministrem)
1925Miklaszewski Bolesaw
1927/28
1928/29
Dmochowski Jan (zm. 2.XI)
Markowski Bolesaw
1929-1931
Sujkowski Antoni
1931/32

20

Jackowski Aleksander

Wicedyrektor
od IV 1925 prorektor

Kasperski Kazimierz

Kasperski Kazimierz
Markowski Bolesaw
Kasperski Kazimierz
Jackowski
Aleksander
Sujkowski Antoni

Zweryfikowani zostali wwczas jako profesorowie: Maurycy Chorzewski, Jan Dmochowski, Kazimierz
Kasperski, Konstanty Krzeczkowski, Zygmunt Limanowski, Jan Stanisaw Lewiski, Bolesaw Miklaszewski,
Bolesaw Markowski, Antoni Sujkowski; jako docenci: Leon Babiski, Wacaw Fajans, Aleksander Jackowski,
Marian Kowalski, Edward Lipiski, Julian Makowski, Edward Rose, Marceli Raski, Henryk Tennenbaum.

1932 -VI
1937

Miklaszewski Bolesaw

1937-1939

Makowski Julian

Sujkowski Antoni
(1932/33)
Chorzewski Maurycy
Lipiski Edward

Dwaj spord profesorw doszli do najwyszego stanowiska w dziedzinie szkolnictwa - do stanowiska


ministra Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego. Ale nie bardzo fortunnie poszo im
ministrowanie. Miklaszewski by ministrem w gabinecie Wadysawa Grabskiego, ktry rzdzi od
grudnia 1923 do listopada 1925, ale Miklaszewski ustpi ju w grudniu 1924, tj. na rok przed zmian
caego gabinetu, na skutek niemonoci uoenia stosunkw z sejmem. Ale co w czasie swego
ministrowania ustaw o nadaniu praw akademickich dla WSH przeprowadzi, to przeprowadzi.
Sujkowski jeszcze krcej by ministrem, bo dwa miesice. Bdc zaprzyjaniony z rodzin Pisudskich,
zosta ministrem po zamachu majowym w gabinecie Bartla w lipcu 1926 r. Gabinet ten przetrwa do
24 wrzenia, po czym nastpi nowy gabinet Bartla, do ktrego Sujkowski ju nie wszed, a tek
ministra owiaty prowizorycznie obj czasowo sam premier Bartel. Zacny Sujkowski, estymujcy sam
siebie jako polityka, w gruncie rzeczy by naiwny; legendy i anegdoty kryy o jego ministrowaniu, e
we wszystkim radzi si ony i nawet na aktach pisa: Helu, zreferuj.
Centraln osob Szkoy by rektor dr Bolesaw Miklaszewski. By jej tradycj, bo kierowa Szko od
1912 r., by jej teraniejszoci, rzdzc sprycie i zapobiegliwie, by jej przyszoci, budujc
gmachy i wychowujc narybek naukowcw spord studenterii Szkoy. Popularno jego bya
ogromna, cho o ni nie zabiega, a owacji wrcz nie znosi. Wzrostu wyej redniego, silnej budowy
fizycznej, o okrgej gowie z krtko przystrzyonymi wosami, ywych czarnych oczach, siwym,
nieduym wsie. W sposobie bycia raczej troch szorstki, a w kadym razie nie wylewny. Co mu
jednao taki mir i uznanie? Chyba to, czemu da wyraz Kipling w swoim Stalky i Spka.
Wielbmy przeto mw tych,
Ducha wspaniaego,
Co wzgardzili swoim dzi,
Powicili swoje dzi
Dla jutra naszego.
A o tym, jeeli chodzi o Rektora, nikt nie wtpi.
Ostatni raz widziaem si z rektorem Miklaszewskim we wrzeniu 1939 r. w czasie oblenia
Warszawy. Przychodzi wtedy kilkakrotnie na ratusz, w ktrym dziaaem jako dyrektor finansowy
Zarzdu Miejskiego i szef finansowy Komisarza Obrony Warszawy. Za kadym razem, gdy mnie
spotka, ciska mi mocno trzykrotnie rk, gboko patrzc w oczy. Chyba rozumiaem, co mi chcia
powiedzie nic nie mwic.
Sekretarzem Szkoy by zacny Marian Kotarski o siwej czuprynie a la Paderewski, swego czasu dziaacz
niepodlegociowy i radyka. Sam sekretariat by nieliczny, paroosobowy, a sposb bycia z nami, brak
przepierze i okienek stwarza atmosfer domow dla studenta-interesanta. Zasuonymi
pracowniczkami byy: Henryka Sigismundwna, pracujca i wiele lat po II wojnie ju w SGPiS, tak e
staa si yw kronik Szkoy, oraz Zofia Pietrzykowska.
Profesorw mielimy wielu, a w miar rozwoju Szkoy liczba ich wzrastaa, przy czym po latach
trzydziestych coraz liczniej wystpowali jako wykadowcy wychowankowie WSH; wasna, moda
kadra naukowcw narastaa. Wykadowcw mielimy wielu, poniewa Szkoa pozyskiwaa dla
poszczeglnych przedmiotw fachowych i praktycznych licznych specjalistw, ktrych wykady

ograniczay si do 2 godzin tygodniowo. Zwaszcza miao to miejsce na 3 roku studiw, gdzie


nastpowaa specjalizacja wedug kierunku studiw. Cytowane ju Pamitnik dwudziestolecia i
Pamitnik trzydziestolecia podaj stosunkowo obszerne wykazy wykadajcych i pomocniczych si
naukowych, a mimo to s tam pewne luki. Na podstawie tych danych, programw nauczania oraz
wspomnie swoich i kolegw przytaczam wykaz wykadajcych w latach 1921-1939, zdaje si
stosunkowo peny (zob. aneks I s. 572-580).
Dwa s podstawowe elementy studiw: przedmiot i wykadowca, tre przedmiotu i indywidualno
wykadowcy. Syszaem o kim, ktry studiowa nie wedug programu przedmiotw, ale wedug
zbioru najbardziej interesujcych wykadowcw, niezalenie od tego, jaki przedmiot wykadali.
Interesujca koncepcja. Ale, oczywicie, uczelnia musi operowa programem wedug doboru
przedmiotw. Na WSH byo to rozwizane jednak jakby z uwzgldnieniem walorw sposobu drugiego
- wedug wykadowcw. Przedmioty obowizkowe byy na pierwszym i drugim roku, na trzecim roku
studiw, gdzie bya specjalizacja, przedmioty byy zalecane, ale wyboru dokonywa student sam,
majc tylko obowizek uzgodni dokonany przez siebie wybr z kierownikiem studiw w Szkole.
Kade rodowisko ludzkie jest terenem wzajemnej obserwacji i wymiany informacji o dokonanych
obserwacjach. Zalenie od celu informacji moe to by egzamin, inwigilacja, sondowanie opinii czy
wreszcie ploteczki. Te ostatnie maj przyjemny posmak zabawowy, chyba e s czynione
tendencyjnie z myl oczerniania. Ale w rodowisku akademickim ploteczka i anegdotka byy
wycznie narzdziem zabawy. Plotkowali nie tylko studenci. Jak mi kiedy, miejc si, powiedzia
prof. Krzeczkowski: Niech Pan nie myli, e tylko wy studenci plotkujecie o nas profesorach. My te
plotkujemy o was. Po czym okazao si, e historia z Kuliszerem bya przedmiotem nie maej uciechy
na posiedzeniu senatu.
Podobno szanujemy ludzi za ich cnoty, a lubimy za ich wady. Dobrze przeto si stao, e nasi
profesorowie nie tylko odznaczali si cnotami, ale take mieli swoje sabostki. Dziki temu pozostali
w naszej pamici wanie ludzcy, wanie ywi.
Podstawowym przedmiotem na pierwszym roku studiw bya oczywicie ekonomia polityczna.
Wykada j prof. Jan Dmochowski. By to praktyk gospodarczy; obok profesury by dyrektorem
fabryki wyrobw platerowanych Jzef Fraget. Na wykadach obwieszcza artobliwie, e kada para
studencka, ktra pobierze si na WSH, moe liczy na znaczny rabat przy kupnie zastawy
fraetowskiej. Mimo tej zachty maestw studenckich na WSH byo niewiele, chocia jako
wyrobw fraetowskich bya znana. Typ umysowoci Dmochowskiego, jego praktyczna dziaalno
przemysowa i szeroka dziaalno spoeczna powodoway, e w dziedzinie ekonomii nie by on
teoretykiem-naukowcem. Jego asystent Chmielewski, bardzo zreszt do profesora przywizany,
artowa, e nowe teorie powstaj u niego na gruncie zacierania si rnic pomidzy starymi. Wykad
ekonomii Dmochowskiego by raczej propedeutyk tej nauki, mia jednak te niezaprzeczalne zalety,
e uczy rozsdnego patrzenia na zjawiska, e uatwia ich pierwsze poznanie, e tym samym zachca
do dalszej nauki, a nie odstrasza od niej. Sabostk Dmochowskiego byo stawianie przy egzaminach
inteligentnych pyta i to przewanie studentkom. Jakim tramwajem przyjechaa Pani na
egzamin?. Siedemnastk - odpowiadaa speszona suchaczka. A to wanie niedobra odpowied,
bo trzeba byo odpowiedzie, e elektrycznym i z tej to konstatacji przej do przedstawienia
zalenoci demokratyzacji miejskich rodkw lokomocji od elektryfikacji. Czasami takie pytania
daway nieoczekiwanie interesujce odpowiedzi. Na kolokwium w zimowym semestrze 1926 pytamy
z Profesorem (byem ju wtedy jego asystentem) jak studenteczk o wygldzie panienki
z modrzewiowego dworku. Jak reform walutow doradzaaby pani rzdowi? pyta Profesor.
Pozornie pytanie byo karykaturalnie trudne, w istocie byo atwe: zoty po zaamaniu si w 1925 r.
mia ju tak duy stopie deprecjacji, e o rewaluacji nie mogo by mowy, w gr moga wchodzi

tylko dewaluacja i o tak odpowied chodzio. Panieneczka jednak zastanowia si gboko i po chwili
odpowiedziaa szemrzcym gosikiem: Ja bym kazaa z tego zota, co jest w Banku Polskim, wybi
zote monety. Odpowied bya oryginalna, przeto zdziwiony Profesor zapyta: I co dalej?. Dalej
kazaabym je wpuci do obiegu. Tu ju co szwankowao, bo zaraz zaczoby dziaa Prawo
Kopernika i zote monety zniknyby z obiegu, naturalnym wic biegiem rzeczy Profesor zapyta: I po
co? Nie wiem - odpara panienka - moe by co z tego wyszo.
Drug sabostk Profesora przy egzaminach byo nagminne pytanie o teori Malthusa i teori
materializmu dziejowego. wiadomi, e ich te pytania nie omin, studenci obkuwali si ich, a poziom
odpowiedzi sprowadza si do zwulgaryzowanych formuek. Na pytanie o Malthusie wystarczaa
odpowied: Ludno wzrasta w postpie geometrycznym, rodki ywnoci w postpie
arytmetycznym. Na dalsze pytanie: Czy tak musi by? wystarczaa odpowied: Nie, bo przyrost
naturalny moe by hamowany przez ch utrzymania stopy yciowej i nierozdrabniania majtku.
Formua dla materializmu dziejowego brzmiaa: Wszystkie zjawiska spoeczne zale od zmiany
techniki produkcji. Ot kiedy na kolokwium pyta Dmochowski studentk o prawo Malthusa, a gdy
ta wytrzepaa formuk o obydwu postpach, zadaje dalsze pytanie: A czy rzeczywicie ludno musi
wzrasta w postpie geometrycznym? Jakie mog by przyczyny hamujce przyrost naturalny?.
Studentka bez namysu wyrecytowaa: Zmiana techniki produkcji.
Zasuony dla Szkoy, popularny wrd studenterii, zaj Dmochowski w 1927 r. zaszczytne
stanowisko rektora. Niestety, na tym stanowisku zabraa go mier. Byem podczas jego choroby
w jego mieszkaniu na Krlewskiej. Profesor mia taczk i byo czym niesamowitym oglda tak
dobrze znajome rysy twarzy nasycone teraz kolorem cytryny. Poniewa niedawno umar na t
chorob kuzyn Dmochowskich i Profesorowi znany by jej przebieg, przeto wiedzia, e musi umrze,
a bdc kochajcym mem i ojcem, zaatwia w czasie choroby wszelkie sprawy yciowe, aby tylko
po jego mierci rodzina nie miaa adnych kopotw. Nawet zdy napisa swj wasny nekrolog, aby
i tym bolesnym zabiegiem nie musieli si zaj. Pogrzeb jego by serdeczn manifestacj.
Drug popularn postaci na pierwszym roku by profesor geografii Antoni Sujkowski. Z wygldu
bardzo profesorski, z brzuszkiem, wysokim czoem, brdk, by pewnego rodzaju oryginaem jako
mieszanina szlagona z radykaem. Nienawidzi endecji i twierdzi, e Endek to nie czowiek, a typ
zoologiczny, bdc rwnoczenie antysemit nie mniejszym od niejednego zoologicznego endeka.
Mia due wiadomoci encyklopedyczne i by z usposobienia, wanie szlagoskiego, przyjemnym
gawdziarzem, chyba e w czym si Profesorowi podpado, o co nie byo trudno, gdy z natury
swej by impetykiem. Chodzia o nim legenda, e uwaa, e najlepszym typem czowieka jest bidak
z dobrej rodziny. Legenda ta zrodzia drug legend, e na egzamin do niego nie naley przychodzi
starannie ubranym, a odwrotnie, w stroju zaniedbanym. Poniewa znowu o profesorze Jarra
kursowaa legenda wrcz odwrotna, przeto czasami korytarze Szkoy w czasie sesji egzaminacyjnej
przypominay garderob teatraln. Na tle popdliwego usposobienia profesora dochodzio czasami
do incydentw ze studentami. Najsynniejszy by nastpujcy: Sujkowski koczy na wykadzie
omawianie geografii konia i mwi: A teraz zajmiemy si osem. W tym momencie spostrzega
studenta, ktry nie siedzi na miejscu, a stoi, czego Profesor nie znosi - wszyscy musieli grzecznie
siedzie, by przecie kiedy dyrektorem szkoy redniej w Bdzinie - i zaraz dodaje: Panie, niech pan
siada. Po sali szmerek miechu. Student kania si i mwi: Pan profesor pozwoli, e osa wysucham
stojc.
Nauk o handlu wykada prof. Maurycy Chorzewski, zwany Dziadzio Chorzewski z racji swego
wygldu dobrodusznego dziadunia o siwej brdce. Ale dwje potrafi stawia, a i wrzeszcze te.
Z duym dowiadczeniem praktycznym - obok profesury pracujcy jako dyrektor Zwizku
Przemysowcw Metalowych - wpaja w nas nie tylko wiadomoci, ale i stara si te wdroy

dokadno i pedanteri, widoczn ju z jego kaligraficznego podpisu. Przy bliszym poznaniu


czowiek miy, umiejcy patrzy na wiat z pogodn ironi. Czy to z racji pokazywania na wykadzie
jakich dokumentw, czy z przykadw o prawach handlowych ony, do i caa WSH wiedziaa, e
ona Profesora ma na imi Natalia. Niecodzienno imion maonkw Chorzewskich sprawia, e
powsta wrd nas slogan Maurycy i Natalia, czym powoalimy do ycia dalsz par mitologicznohistoryczn, przykad doskonaoci zwizku mczyzny i kobiety, a ktrych szereg Philemon i Baucis
rozpoczli.
W zakresie ekonomii politycznej duo skorzystaem od prof. Lewiskiego. Byem jego asystentem i u
niego pisaem prac dyplomow. Lewiski mia gruntowne wyksztacenie ekonomiczne, bardzo dobr
znajomo kilku jzykw obcych o zasigu wiatowym; wykada i pisa jasno, nie unikajc trudnych
problemw. Jego prace z historii pienidza maj do tej pory nieprzemijajc warto. Z racji
rozmiowania profesora w Johnie Stuarcie Millu, przerobilimy sobie skrt jego imion Jan Stanisaw J. St. - na John Stuart i to nas bawio. W yciu codziennym profesor by miym, spokojnym
czowiekiem, troch nudnym. Tote kiedy Profesor wpad na pomys niedzielnych przechadzek
przedpoudniowych do azienek ze swymi asystentami, tj. Zawadzkim i mn, wpadlimy na szataski
pomys zapraszania go na zsiade mleko do miejscowej mleczarni. Wpywao to na radykalne
skrcenie czasu spaceru i Profesor szybkimi krokami spieszy do swego domu na Koszykowej.
W wykadach swoich Profesor posugiwa si wykresami. da tego rwnie od studentw na
seminariach, kady nawet musia prowadzi specjalny zeszyt wykresw. Bya to bardzo dobra
metoda, uczya ona umiejtnoci plastycznego przedstawiania poj i zwizkw przyczynowych.
Myl, e w znacznym stopniu zawdziczam profesorowi Lewiskiemu moje pniejsze zamiowanie
do wykresw i posugiwania si nimi.
W ostatnich latach swej pracy i swego ycia, profesor Lewiski sprawia wraenie czowieka
zmierzajcego do nowych twrczych uj teoretycznych, cho jego dorobek naukowy ju by bardzo
duy. Polegao to na coraz wikszym zainteresowaniu si matematyk i stosowaniu jej w coraz
szerszym zakresie do potrzeb ekonomii, tak jak znw w pierwszym okresie swej twrczoci za
podstaw przyj studia historyczne. Niestety, uniemoliwia to tragiczna mier. Profesor pojecha w
1927 r. do Wilna, zaproszony na wykady, i idc na pierwszy wykad, pozostawiony w nieznanym
gmachu sam, otworzy niezabezpieczone drzwi do szybu windowego i wpad do niego, ponoszc
mier na miejscu. Asystenci jego Zawadzki, widrowski i ja pojechalimy na eksportacj jego ciaa z
Wilna do Warszawy. Wstrzsajca to bya chwila, kiedy Janusz Jdrzejewicz, on to bowiem zaprosi
Profesora na te wykady, wrczy mi dla oddania onie obrczk lubn. Deformacja i zgniecenie
obrczki mwiy o tragicznie bezskutecznym czepianiu si cian przez rce spadajcego w d ciaa.
Skarbowo i polityk ekonomiczn wykada prof. Kazimierz Kasperski, dugoletni wicedyrektor
Szkoy i pierwszy jej prorektor. Sam rozmiar wykadw - jeden semestr na kady z tych przedmiotw mwi o tym, e moga to by tylko propedeutyka. Ale prof. Kasperski by bardzo systematyczny, tote
jego wykady, a zwaszcza seminaria, uczyy naleycie. Szczupy, nieduy, w binoklach, z jakim
filuterno-ironicznym wyrazem twarzy, by istotnie bardzo dowcipny i nie daj Boe byo si narazi na
jego ironi. Studentowi, ktry podczas egzaminu pimiennego ciga, siedzc na notatkach,
powiedzia na cay gos: Widz, e co Panu nie weszo przez gow, to prbuje Pan wpakowa stron
odwrotn.
Prof. Kasperski by duym formalist, ale w dobrym znaczeniu tego sowa; uczy si od niego
naleao, na czym polega waga i sens rzeczy pozornie drobnych. Na egzaminie pdyplomowym
pisaem temat ze skarbowoci i otrzymaem niebyway jak na niego stopie, bo pitk. Sam
Kasperski by tym tak podniecony, e przyszed na inny kolejny egzamin, ktry zdawaem, i od drzwi

zawoa do mnie: Pion pan dosta, rozcapierzajc przy tym pi palcw swojej rki, by informacja
bya podwjna: akustyczna i optyczna. A jednak, kiedy otrzymaem t pitkow prac, bya ona
fioletowa od poprawek naniesionych przez Profesora.
Natomiast na kolokwiach Profesor by liberalny. Wprowadzi on system, ktry polega nie na
zadawaniu pyta przez Profesora studentowi, a odwrotnie, na zadawaniu pyta Profesorowi.
Nazywao si to popularnie wtpliwoci ze skarbowoci i polegao na przedstawianiu Profesorowi
zagadnie trudniejszych, wtpliwych, wymagajcych omwienia. Tre przedstawionych wtpliwoci
miaa wiadczy o stopniu opanowania przedmiotu przez suchacza i poziomie jego zainteresowa.
W zasadzie test zupenie dobrze pomylany, ale pamitam, e zyskaem du popularno, a u
koleanek sympati, ukadajc inteligentne wtpliwoci ze skarbowoci.
Profesorowie Konstanty Krzeczkowski (polityka spoeczna i komunalna) i Zygmunt Limanowski
(statystyka) byli naukowcami o wielkiej wiedzy, a nieciekawym i trudnym wykadzie. Wizao si to
z ich cechami charakteru: niemiaoci i tzw. zapaleniem sumienia, tj. wyjtkow wraliwoci czy
naleycie spenili swj obowizek. Konsekwencj tego bya trema przed audytorium. Wykady ze
statystyki nie byy przeto naleycie regularnie uczszczane, a brak podrcznika powodowa
katastrofaln sytuacj przed egzaminem. Najbardziej na pdyplomie baem si statystyki, mimo e
- acz na ostatni chwil - uczylimy si jej caym kompletem. Uczyo si nas piciu: Zawadzki i
Fijakowski, majcy jakie notatki, tumaczyli, Janek Loth i ja usiowalimy zrozumie, a Franek
Lutosawski przygrywa na pianinie, eby wszystkim lepiej wchodzio do gowy. Na szczcie prof.
Limanowski mia swoj sabostk: pik non, a Loth by wwczas synnym bramkarzem Polonii.
W poniedziaek mia by egzamin, a w niedziel by mecz. Niespokojny o losy egzaminu Fijakowski
poszed nawet na mecz i nastpnego dnia dodawa nam otuchy. Po tym jak pan Janek odbija piki,
niemoliwe, eby nas Limanowski ci. Odpowiadalimy ca pitk i rzeczywicie zdalimy; no, ale
i umielimy troch. Co prawda, na zakoczenie egzaminu limanowski powiedzia z dobroduszn
ironi: Co tam statystyka, grunt dobrze pik kopa.
Powszechny strach panowa przed egzaminem z encyklopedii prawa u prof. Jarry, mimo e istnia
podrcznik profesora, ale bardzo gruby. Jarra by profesorem Uniwersytetu (na WSH mia wykady
zlecone) i by nielubiany wrd studentw prawa. Wymylili oni, e uczony po chisku znaczy fu
wic uczony Jarra po chisku bdzie Fu-Jarra Niech, obawa i przydomek przeszczepiy si z
Uniwerku na WSH. Wydaje mi si, e pniejsza dziaalno prof. Jarry nie potwierdzia legendy, ktr
otoczono go za pierwszych lat jego profesury.
Fascynujcym wykadowc by prof. Ludwik Krzywicki. Fascynowaa nie tylko tre, ale i sposb
wykadu, aczkolwiek bynajmniej nie oratorski. Krzywicki sprawia wraenie ju swoj profesorsk
sylwetk, swoim wygldem z epoki pozytywizmu, z ktrego to okresu pochodzi, nie bdc
pozytywizmu przedstawicielem. Szczeglnie ciekawe byy wykady socjologii, ktre to zagadnienia
mia na swym warsztacie naukowym. Zwaszcza ciekawa bya zastosowana metoda poznawania
jednostki przecitnej na podstawie analizy typw skrajnych dla danej cechy ludzkiej (weredyk notoryczny kamca, skpiec - rozrzutnik, bohater - tchrz itd.).
Prof. Jerzy Loth (geografia) imponowa sw wspania postaci i wspaniaymi podrami, ktre
odbywa po wiecie. Kopotliw saboci jego byo naduywanie mapy przy egzaminach, np.
wymaga, aby pokaza jak przejecha wod z Poznania do Augustowa, tak jakby akurat wiksza ilo
ludzi w ten sposb si szwendaa.
Prof. Edward Lipiski mia rne sabostki, ale przesaniaa je nieprzecitna inteligencja i wdzik
osobisty.

Oprcz profesorw, prowadzcych wykady dla ogu studiujcych, a przeto znanych i popularnych
wrd wszystkich studentw, istnia liczny zastp profesorw, wykadowcw i lektorw,
prowadzcych dla poszczeglnych ju grup studentw wykady specjalistyczne bd wiczenia
z umiejtnoci. Godzinami, a byoby ich wiele, mona by wspomina ich postacie i ile im
zawdziczamy w zakresie wiedzy; niestety, kartki druku, to nie godziny czasu; limit obowizuje.
Wspomn przeto tylko o wykadach jzykw obcych.
Byy one na WSH wysoko postawione, dobr lektorw by bardzo staranny. Na wiele lat przed
niedawno wypowiedzian uwag prof. Kotarbiskiego, e student nie znajcy jzykw obcych jest
analfabet, a znajcy jeden jzyk jest panalfabet, Szkoa staraa si zapobiec temu praktycznie.
Pocztkowo obowizywa jeden jzyk, drugi by fakultatywny, pniej wprowadzono obowizek
uczenia si dwch jzykw obcych. Uczszczaem na wykady jz. niemieckiego prowadzone przez
prof. Jzefa Pollaka. Pierwsze wykady unaoczniy mi, e ze szkoy redniej wyniosem niewiele, cho
na maturze miaem stopie dobry.
Pollak mia bardzo trafny chwyt dydaktyczny: kaza odpowiada nie z miejsca, lecz zajmowa jego
miejsce na katedrze. Wollen Sie das Katheder besteigen byo wyrwaniem do odpowiedzi. W ten
sposb odpowied bya nie przed wykadowc, a przed audytorium, i jako niezrcznie byo
prezentowa si z onej katedry koleankom i kolegom jako dukajcy niedouk. Tematyk wykadw
byy zagadnienia gospodarcze, rzadko literatura pikna. W tym drugim przypadku odpowiadanie
z katedry bywao kopotliwe. Tote gdy kiedy zaj miejsce na katedrze kol. Harbuz, nie bardzo
mchtig w niemieckim, i otrzyma zadanie: Erzhlen Sie Die Glocke von Schiller, przez audytorium
przeszed pojk wspczucia, a Harbuz nic nie powiedzia, tylko si spoci. Przynaglany do odpowiedzi,
przypomnia sobie, e Schiller mwi o tym, i dzwon towarzyszy najwaniejszym zdarzeniom w yciu
czowieka: urodzinom, zalubinom, mierci, i sformuowa to nastpujco: Ja. Die Glocke hat
kolossale Bedeutung. Was weiter? zapyta Profesor. Die Glocke hat kolossale wirtschaftliche
Bedeutung uzupeni wedug swego mniemania Harbuz. Warum? zdziwi si Pollak. Weil sie
klingt jkn bezradny, a zrozpaczony Harbuz.
Wspominaem ju o trosce Szkoy o nowy narybek naukowy spord wasnych eleww. Gros
asystentw stanowili wychowankowie Szkoy, cz jednak tylko sza dalsz drog naukow w Szkole;
jest to zupenie zrozumiae, bo do pracy naukowej trzeba mie waciwe kwalifikacje i zamiowanie.
Jednake i ci, ktrzy przejciowo tylko byli w Szkole pomocniczymi pracownikami naukowodydaktycznymi, otrzymywali dziki temu bodziec do pniejszej pracy publicystycznej i pedagogicznej
w szkolnictwie zawodowym.
Pierwszy doktorat na WSH otrzymaa Jadwiga Mrozowska, adiunkt geografii. Ostatnie za lata
przedwojenne przyniosy pierwsze habilitacje na docentw spord eleww Szkoy, byli nimi Andrzej
Grodek, Stanisaw Rychliski, Jan Winiewski, Aleksy Wakar. Niestety, trzej pierwsi ju nie yj.
Dawne to czasy, kiedymy jako studenci wiwatowali na cze naszych profesorw; dzi yj oni i niech
yj w naszej pamici.

Vivant membra quaelibet!


Membra quaelibet, membra civitatis academicae - czyli my studenci - stanowilimy na WSH
rodowisko koleeskie istotnie zyte i wzajemnie si lubice. Wi koleeska, zadzierzgnita
w uczelni, bya ju po opuszczeniu jej kultywowana dalej w Stowarzyszeniu Wychowacw Wyszej

Szkoy Handlowej w Warszawie. Prototyp tej organizacji, a w kadym razie przykad je] skutecznego
i poytecznego dziaania, dali nam wanie Kronenberczycy.
Koleestwo suchaczw i wychowankw WSH byo przysowiowe, nazywano nas nawet mafi. Nie
bylimy jednak mafi, natomiast sposb wyksztacenia nas przez Szko oraz uczestnictwo w naszych
sprawnie dziaajcych organizacjach studenckich samopomocowych i naukowych, wyrobiy u nas
umiejtno konkretnego podchodzenia do zagadnie, rzetelno w wykonywanej pracy, etyczno
w stosunkach z ludmi. Mimo rnic zawodowych, mimo rnic stanowisk, mimo rnic pogldw
polityczno-spoecznych. bylimy do siebie podobni, a ...similis simili gaudet. Hawues - jakemy
siebie przezywali - na stanowisku kierowniczym chtnie angaowa do pracy drugiego Hawuesa, bo
wiedzia, e zyska solidnego pracownika, bo wiedzia, e nie dozna zawodu, koledzy nie obawiali si
jeden drugiego popiera, wiedzc, e nie bd musieli wstydzi si protegowanego.
By moe, e wpyw miaa tu rwnie stosunkowo niedua liczba studiujcych, uatwiajca tym
samym wytworzenie si takiego mikrospoeczestwa o pewnym mikroklimacie spoecznym.
W 1922 r., kiedy wstpowaem na WSH, liczya ona na wszystkich trzech latach studiw niespena
tysic studentw. Byo to ju znacznie wicej ni np. dwa lata przed tym, kiedy liczba studentw nie
sigaa poowy tysica. Rozwj liczebny Szkoy odbywa si stopniowo poczynajc od 40 osb w
1906 r. W latach 1923-1929 liczba studiujcych nieustannie ronie, dochodzc do 1667 osb w
1928/29, po czym w latach kryzysu nastpuje spadek a do 1099 osb (1934/35), eby znw
wzrosn stopniowo a do okoo ptora tysica przed wojn.
Kobiety zaczy studiowa w WSH w r. akademickim 1917/18; byo ich wtedy 27 na 182 studiujcych.
W latach 1922 i nastpnych stanowi 20% studiujcych, przy czym odsetek ten stale wzrasta i w
latach 1933-1937 wynosi okoo 35%21. Odsetek studiujcych kobiet ogem na wyszych uczelniach
by w latach 1928-1938 do stabilny i waha si okoo 28%.
Opinia okrelaa modzie akademick WSH jako zamoniejsz; przytoczone dane potwierdzaj to, acz
nie w sposb jaskrawy. Natomiast nie bya to szkoa, o ktrej mona by powiedzie, i bya szko dla
dzieci kupcw i przemysowcw. Wprawdzie na WSH nie interesowalimy si wzajemnie
stanowiskiem yciowym naszych rodzicw, ale wyranie przewaaa sfera pracujca Potwierdzaj to
zreszt i dane liczbowe22. Wedug danych tych zawd rodzicw studentw WSH przedstawia si
nastpujco:

yjcy z dochodw fundowanych yjcy z dochodw z pracy


(w % % ogu studiujcych)
Handel i banki
11,6 Pracownicy umysowi:
Rolnictwo
7,9 publiczni
36,0
Przemys
7,7 prywatni
13,5
Rzemioso
4,2 Pracownicy fizyczni
2,5
Nieruchomo miejska
2,5
52,0
Kapitay pienine
1,1 Wolne zawody
8,8
35,0
Inne zawody stanowiy 0,9%, przypadki, gdzie gow rodziny by sam student 3,0%.
21
22

Zestawiono wedug danych Pamitnika dwudziestolecia WSH i Pamitnika trzydziestolecia SGH.


J. Winiewski i E. Vilerose, jw.

Modzie niezamona spoza Warszawy mieszkaa w bursie. Miecia si ona na I pitrze od frontu
przy ul. Koszykowej 9. Domu Akademickiego na Placu Narutowicza wtedy jeszcze nie byo, dopiero
kopalimy tam fundamenty w wykonaniu powszechnego obowizku pracy, jakiego podja si
studenteria warszawska. A mi dziwno dzisiaj, patrzc na zabudowany Plac i jego okolice, e to wtedy
byo szczere pole i ja tam machaem opat.
Oczywicie bursa moga pomieci niewielu, tote prawo do zamieszkania w bursie byo ustalane
przez Bratniak.
Umeblowanie byo tam bursowo-studenckie: zwyczajne elazne ka z siennikami, jakie tam
szafczyny i due drewniane stoy, suce do nauki i posikw. Jak kada komuna, mieszkacy bursy
byli gocinni, oczywicie gdy - jak w kadej wsplnocie pierwotnej - kto z czonkw wsplnoty
uzyska jak zdobycz, tj. jaki przypyw gotwki. Menu byo standaryzowane: salceson, baleron czy
kiebasa, chleb, ogrek kiszony, musztarda. Jedzenie podawao si na papierkach, pio ze
szklaneczek po musztardzie. Z bliszych mi kolegw, pamitam mieszkali w bursie Julek Czaplicki,
Edzio Droniak23, Ignac Gutowski. Pamitam, jak zostawszy prezesem Koa Ekonomistw, przychodz
kiedy pod wieczr do bursy z prob, by pomogli mi przenie szaf z IV pitra na II. Uzyskaem
wanie od Szkoy szaf biblioteczn dla Koa i prawo do korzystania z jednej z sal na czytelni
w godzinach popoudniowych. Ale szafa bya na IV pitrze, a sal przydzielono na II pitrze. Szafa bya
dua, cika, przenie mona j byo tylko w kilka osb, przy czym chciaem, by transport odby si
za darmo ze wzgldu na fundusze Koa. Akurat w bursie - poczstunek. Gdy wyuszczyem moj
prob, powiedzieli: Dobrze, przeniesiemy ci t szaf, ale najprzd napij si z nami. Pniej id,
otwrz sale, my zaraz przyjdziemy. Zrobiem tak i czekaem w mroku wieczornym, ktry zalega cay
gmach. Naraz przemkn obok mnie jaki rozhukany tabun, szafa w sekundzie znika mi z oczu,
usyszaem tylko gwatowne dudnienie ng po schodach i gos z dou Edka Droniaka: Gdzie ci,
cholero, t szaf ustawi?.
Podstawow organizacj studenck wzajemnej pomocy bya Bratnia Pomoc Studentw Wyszej
Szkoy Handlowej w Warszawie czyli tzw. Bratniak. Gdy wstpiem na WSH, bya to powszechna
organizacja modzieowa, dopiero w latach nastpnych zaczo dziaa na WSH stowarzyszenie
Wzajemna Pomoc Studentw ydw Wyszej Szkoy Handlowej, jako kolejna placwka
analogicznych stowarzysze, ktre powstay na Uniwersytecie i na Politechnice. Antysemityzm
przychodzi do WSH z zewntrz, na razie nie by to nawet antysemityzm, by to refleks organizacyjny
warunkw, ktre ksztatoway si poza nasz uczelni.
Przynaleno do Bratniaka bya dobrowolna, w praktyce naleeli chyba wszyscy ze wzgldu na rol
samopomocow Bratniaka i ze wzgldu na to, e by on zasadnicz form prawn naszej civitatis
academicae.
Ciasny lokal Bratniaka by zawsze peen i pulsowa yciem od rana do pnego wieczoru. Mieci si
on na parterze. Na wprost od wejcia by may pokoik zarzdu i sekretariat; na prawo z przedsionka
cigna si amfilada trzech pokoi. Pierwszy, najwikszy, z oknami na Koszykow, by klubem,
wietlic. Tu byy gazety, tu stao pianino, na ktrym bez przerwy kto gra - gwnie Chorzelski i
Stefan Ginter, tu grano w szachy, przy ktrych prawie zawsze mona byo spotka Db-Kocioa24.
Nastpny pokj to bya sekcja gospodarcza i bufet. Niezmiernie wany pokj! Tu si przychodzio na
herbat, kanapki, pczki a zwaszcza dla ujrzenia adorowanej koleanki, majcej tego dnia dyur
w obsudze bufetu. Tote w bufecie byo peno, zwaszcza w godzinach popoudniowych. Ofiarnymi i z

23
24

W PRL, pierwszy Prezes Narodowego Banku Polskiego.


W PRL dugoletni minister Rolnictwa, obecnie czonek Rady Pastwa.

wdzikiem penicymi prac w sekcji gospodarczej i bufecie byy koleanki: Kota Sandecka,
Dryllwna, Roaowskie, Zofia Lehrwna, Olechna Czachrska. W bufecie by gwar, umiechy,
przemiechy. Od przemiechw specjalist by Ryszard Fijakowski, wwczas ju inynier agronomii,
studiujcy WSH jako drugi fakultet. By to wic ju wyga akademicki. Jednego dnia, wobec caego
tumku, zaczyna Zosi Lehrwnie zachwala walory pijcego akurat herbat Franka Lutosawskiego.
Zachwalanie ma posmak jakich jakby swatw, a e czasy nasze byy skromne, wic Zosia peszy si
i ponie, a i Lutosawski te. A Fijakowski tokuje i wreszcie mwi: Co tu duo, panno Zosiu, mwi!
Takich ludzi, jak on, Bg zsya raz na sto lat dla poprawienia rasy!, wywoujc u obojga ju zupen
konsternacj.
Gdy Szkoa zostaa przeniesiona do gmachu na Rakowieck, bufet zosta umieszczony w piknym,
duym hallu na parterze. Ale dawny nastrj nie przenis si. Owszem te bywao gwarno, ale to ju
nie by nastrj z Koszykowej. Widocznie dla takiego gwaru i humoru musi by ciasno jak na perskim
jarmarku.
Bratnia Pomoc Studentw WSH istniaa od 1916 r., przed tym od 1908 r. jako Zrzeszenie Suchaczw
Wyszych Kursw Handlowych bdc organizacj nielegaln25. Wadz najwysz Bratniaka byo
walne zebranie wszystkich czonkw, ktre wybierao prezesa, zarzd, komisj rewizyjn i sd
koleeski. Organizacja Bratniaka dzielia go na sekcje: naukow, finansow, porednictwa pracy,
gospodarcz, kwalifikacyjn, dochodw niestaych. Sprawno dziaalnoci Bratniaka zostaa
z uznaniem i szacunkiem oceniona przez Szko: Zakres prac podejmowanych przez Bratni Pomoc
jest nader rnorodny i skomplikowany: udzielanie poyczek i zasikw potrzebujcym,
kwalifikowanie zdolnoci patniczej kolegw przy zwalnianiu ich przez szko cakowicie lub czciowo
od czesnego (postulaty Bratniej Pomocy s stale uwzgldniane przez szko), kwalifikowanie
kandydatw na stypendia, zaopatrywanie modziey w produkty pierwszej potrzeby, prowadzenie
bufetu, porednictwo w uzyskiwaniu posad i praktyk wakacyjnych, zakup i kolporta ksiek
ekonomicznych, wydawnictwo skryptw, organizacja wycieczek zbiorowych po kraju i za granic,
organizowanie pomocy lekarskiej, udzia w yciu studenckim pozaszkolnym i uczestnictwo
w centralnych instytucjach i urzdzeniach akademickich - oto spis pobieny najwaniejszych
czynnoci Zarzdu i Sekcyj. We wszystkich tych dziaach pracy ujawnia Bratnia Pomoc wielk
ruchliwo i due zdolnoci organizatorskie modziey26.
Centraln osob by oczywicie prezes Bratniaka, z tytuu za prezesowania podstawowej
i powszechnej organizacji studenckiej by on rwnoczenie niejako prezydentem civitatis academicae.
Prezesami Bratniaka od jego pocztkw poczynajc byli: Stefan Zbroyna, Piotr Blitek, Wacaw Szurig,
Stefan Ciszewski, Emil Jerzy Czerniawski. Tego zastaem wstpujc w 1922 r. na WSH. Nastpnie byli:
Wacaw Narajowski, Tadeusz Rerutkiewicz (parokrotnie), Stefan Perkowski (parokrotnie) i jeszcze
pniej Aleksander Olechowski, Jerzy Komarnicki. W pracy w Bratniaku cay szereg koleanek
i kolegw pooyli zasugi jak: Kazimierz Cholewicki, Marian Drozdowski, Bolesaw Rutkowski, Inka
Heinrichwna (Dadlezowa), Stefania Gebethnerwna (Perkowska), Piotr Dadlez.
Miejscem wyadowywania si temperamentw krasomwczych studenckich byy walne zebrania
Bratniaka. Zaczynay si one po poudniu i trway do pna w noc. Ju w 1923 r. stay si miejscem
zdobywania wadzy przez modzie wszechpolsk, realizujc program opanowania modziey przez
prawicowe partie polityczne starszego spoeczestwa. Na WSH za czasw moich studiw (1923-1926)
prba ta nie powioda si. Spodziewajc si zamiaru obsadzenia zarzdu Bratniaka przez modzie
wszechpolsk, zorganizowalimy kartel stronnictw lewicowych (bardzo nam to imponowao)
25
26

Pamitniki dwudziestolecia WSH.


Tame, s. 105.

i ustalilimy nastpujc taktyk (pochwal si: moja koncepcja): o wikszoci decyduje pierwszy rok,
na ktrym jest duo modych panienek i korporantw. Korporanci to modzie wszechpolska,
panienki bd gosowa tak, jak im wska korporanci. Przetrzyma przeto zebranie do pna w noc,
panienki bd musiay wrci do domw, a korporanci je odprowadzi. Wtedy wikszo
wszechpolska stopnieje i przystpimy do gosowania. Aby przecign zebranie, trzeba przeduy
dyskusj nad sprawozdaniem; w tym celu zostali wyznaczeni spord nas co najznakomitsi mwcy.
Nadto koledzy, ktrzy s jeszcze w wojsku maj przyj w mundurach, bo jak wiadomo za
mundurem panny sznurem.
Tak si i stao. Siedlimy ca hurm po lewej stronie sali (ach, to naladowanie starszych!), ktra
zazieleniaa od mundurw wojskowych. Wywoao to konsternacj, a bandy i dekle korporanckie
zaraz zatraciy czar uniformu. Zacza si dyskusja. Strzakowski, Korsak, Droniak wygosili po blisko
godzinnych mowach. Taktyka zacza skutkowa - ilo panienek i korporantw zacza rzedn.
Ale na zebraniu zdarzy si niespodziewany incydent, ktry bardzo nam pomg. Ustpujcy zarzd
wystpi o nadanie godnoci czonkw honorowych Bratniej Pomocy dyrektorowi Miklaszewskiemu
i profesorowi Krzywickiemu. W myl statutu uchwaa walnego zebrania musiaa by jednomylna.
Wniosek w sprawie Miklaszewskiego przeszed, wnioskowi w sprawie Krzywickiego sprzeciwiy si
dwa gosy. Formalnie wniosek upad. Wwczas powsta na sali w paacu Staszica, gdzie odbywao si
zebranie, straszliwy tumult. Kilkaset osb zaczo tupa nogami, kurz zrobi si ogromny (wtedy
mona byo stwierdzi jak sala bya le zamiatana), rozlegy si krzyki: Precz! Precz! Przez okno
wyrzucimy!. Protestowaa caa WSH do gbi oburzona, e mona byo dla celw politycznych chcie
odmwi uznania dla wielkiego i kochanego profesora. Gosowanie uniewaniono i Krzywicki zosta
czonkiem honorowym Bratniaka.
W rezultacie wygralimy wybory. O 6 rano grupka nas organizatorw wracaa Nowym wiatem i
Alejami do WSH. By maj, w Parku Ujazdowskim pachniay bzy. Z bramy Koszykowej 9 wyszed kolega
Ficenes i wrczy kademu z nas po buce.
Dziaalno naukowa studencka skupiaa si w koach naukowych. Z tych najwikszym byo koo
Ekonomistw Studentw WSH. Byem inicjatorem jego zaoenia i organizatorem. Na WSH byo
niegdy Koo Naukowe Studentw WSH, ale w latach 1922-1923 ju nie dziaao ono, a waciwie
nawet nie istniao. Stworzyem przeto wesp z kilkoma kolegami najprzd Koo Naukowe, ktre
w niespena rok przemianowalimy na Koo Ekonomistw. Zarzd przedstawia si nastpujco:
prezes Aleksander Ivnka, wiceprezes Aleksander W. Zawadzki, sekretarz Inka Bawdziewiczwna,
skarbnik Irena Koczanwna, czonkowie zarzdu, kierownicy-sekcji: Jzef Krzyczkowski, Wodzimierz
Dzicioowski, Stefan Ginter, Mieczysaw Grabowski, Maryla Markiewiczwna, Wanda Tylicka, Wanda
Domaska. Dziaalno poprowadzilimy od razu oywion i wielostronn: zebrania dyskusyjne,
biblioteka i czytelnia, wycieczki do fabryk, krajoznawcze, nawet jedna w 1925 r. na Wgry. Bardzo
popularne byy organizowane przez nas tzw. kursy repetytoryjne, polegajce na wykadach
i omawianiu trudniejszych zagadnie z poszczeglnych przedmiotw przed ich egzaminami. To nam
napdzio mas czonkw, Koo liczyo ich ponad 600. Wykadali koledzy, bezpatnie.
Gdy w 1926 r. ustpowaem z prezesury, koleanki i koledzy zrobili skadkowe poegnanie
w mieszkaniu Gintera. Na zebranie to przyszli profesorowie Dmochowski i Kasperski. Byo bardzo
wesoo i mio, a prof. Dmochowski uczci mnie mow, w ktrej porwna mnie do szczupaka, ktry
rozrusza senne karpie. To rybie porwnanie jest mi miym wspomnieniem i jest mi chyba milsze,
ni gdybym nawet zosta grub ryb w yciu pniejszym.
Kolejnym prezesem Koa by Zawadzki, pniej Grabowski.

Koo Ekonomistw byo chronologicznie pierwszym koem naukowym. Pniej powstay dalsze: Koo
Praktycznej Wiedzy Handlowej (1925), Koo Spdzielcw (1926), Koo Studentw Skarbowcw
(1927). Te, rzecz zrozumiaa z uwagi na specjalizacj, byy mniej liczne.
Organizacjami samopomocowymi i towarzyskimi byy tzw. koa prowincjonalne: czycan, Sieradzan
itp. Tworzyy one wi midzy modzie studiujc a orodkiem jej pochodzenia i uatwiay krajanom
aklimatyzacj w Warszawie. Okoo r. 1926 k takich na WSR byo 37.
Istniay rwnie korporacje. Te byy organizacjami midzyuczelnianymi. Wyjtek stanowia korporacja
Bandera, istniejca wycznie na gruncie WSH, majca charakter towarzyski i skupiajca zarwno
mczyzn jak i kobiety, a nie, jak inne korporacje, tylko mczyzn. Bya to wic waciwie korporacja
z nazwy.
W 1925 r. odby si w Warszawie midzynarodowy kongres studencki C.J.E. (Confdration
Internationale des Etudiants). Organizacje studenckie zostay wezwane do wspdziaania
w organizacji kongresu. Koo Ekonomistw WSH zawaro w tym zakresie porozumienie z Koem
Prawnikw Uniwersytetu, ktrego prezesem by Franio Kostecki, pracujcy jako sekretarz
u niejakiego p. Mariana Trippenbacha. Trippenbach by to kupiec; wysoki, gruby, z wsami i min
Sarmaty by przez jaki czas popularn postaci na terenie studenckim, o ktr to popularno
zabiega. Popularno bya jednak troch la Bazewicz z powodu wygldu, a jeszcze bardziej chytrej
naiwnoci Trippenbacha. Stara si on by mecenasem modziey akademickiej, ale zaraz to
reklamowa. Np. w Tygodniku Ilustrowanym ukazuje si artyku w czci ogoszeniowej pt.
Szlachetny czyn zacnego obywatela, z fotografi Trippenbacha, a wszyscy wiedz, e to patne
ogoszenie. Wydaje si jednak, e obok tej naiwnej chytroci by rwnie i poczciwy. Narady
w sprawie kongresu odbywalimy w trjk: Kostecki, Zawadzki i ja w piwnicach Trippenbacha w
Filharmonii, Trippenbach prowadzi bowiem handel winami owocowymi. Przebieg takich konferencji
by miy, ale potem by z reguy silny bl gowy od nadmiaru dyskusji.
Nasz wkad w przebieg kongresu uda si. Zorganizowalimy odczyty prof. Cybichowskiego i prof.
Lotha, urzdzilimy dla prawnikw i ekonomistw zagranicznych przyjcie.
Po zakoczeniu kongresu dziaaa przez jaki czas komisja likwidacyjna. Jej czonkowie uczestniczcy
w kolejnych posiedzeniach komisji polubili si i na ostatnim posiedzeniu postanowiono zrobi
skadkowe poegnanie. Lokal zaproponoway koleanki medyczki w ich domu akademickim przy ul.
Grnolskiej. Zebrao si kilkanacie osb, ktre przez par godzin piewao, taczyo, grao w
sekretarza i temu podobne gry. Okoo 12 poegnalimy gocinne koleanki i wyszlimy. Poza
koleankami medyczkami reszt uczestnikw byli sami koledzy. Tote jeden z nich, asystent
Politechniki Lewicki, szepn nam, e przynis ca kolekcj pocztwek przedstawiajcych Led,
ktre po wyjciu nam pokae. Pocztwki te, to byy reprodukcje istniejcych obrazw i rzeb, ale
gdzieby wypadao takie pocztwki pokaza i koleankom. Tedy po wyjciu z domu akademiczek
Lewicki stan pod latarni, wyj gruby plik tych pocztwek i rozpocz prelekcj: W sonecznej
staroytnej Grecji.... Niestety, w tym momencie odezwa si gos policjanta, ktry nas obserwowa
i ktremu widocznie nasze zebranie pod latarni wydao si podejrzane: Panowie! Prosz si
rozej. I nie doszo do prelekcji o Ledzie.
A tymczasem urocza civitas acadmica zacza si psu. Uderzenie wyszo z prawicowych ugrupowa
starszego spoeczestwa, a pozycj wyjciow uderzenia by antysemityzm. Pierwsi zareagowali na to
medycy, dla ktrych newralgiczn spraw byo uzyskiwanie do prosektorium trupw, ktrych dla
potrzeb sekcji byo stale brak. Ot Gmina ydowska, zgodnie z zasadami swej religii, odmawiaa
wydawanie trupw dla celw dokonywania sekcji. Na wiecach akademickich woali przeto studencimedycy: ydzi kraj trupy chrzecijaskie, wywoujc tym wraenie jakby bezczeszczenia. Na

wydziale prawa Uniwerku, gdzie odsetek studiujcych ydw by znaczny, a w adwokaturze byo ju
ciasno, szybko przyja si idea numerus clausus, tj. zamknitej liczby studentw ydw, ograniczonej
do proporcji iloci ydw w caym kraju (10%). Ruch przenosi si z wydziau na wydzia, z uczelni na
uczelni.
W 1924 r. nacjonalistyczne, prawicowe ugrupowania studenckie organizuj na uczelniach wybory do
Naczelnego Komitetu Akademickiego, majcego by jedyn wadz i reprezentacj modziey.
Wybory odbywaj si na wzr wyborw do sejmu, z listami wyborczymi, kartkami i urnami. Lewicowe
ugrupowania studenckie bojkotuj te wybory i ogaszaj wasne wybory do Rad Akademickich.
Jednake ugrupowania prawicowe nie dopuszczaj, aby wybory do Rad Akademickich odbyy si na
terenie uczelni, musz si przeto one odbywa w lokalach poza uczelniami. Jedynie na WSH odbyy
si wybory do Rad Akademickich na terenie Szkoy dziki moim dobrym stosunkom z Kasperskim,
ktry by wtedy dyrektorem Szkoy, i dziki nieszowinistycznym nastrojom, jakie panoway na WSH.
Wprawdzie jeden z Wszechpolakw poszed na skarg na mnie do prof. Kasperskiego, ale ten go
spawi za drzwi.
Psuje si civitas acadmica nie tylko od strony jednoci moralnej i niezalenoci pogldw w jej
obrbie. Psuje si rwnie od strony etycznej. Na pocztku studiw sd koleeski Bratniaka by
instytucj bez spraw. Za okres 1922/23 sd sprawozdawa, e mia tylko jedn spraw do osdzenia
z powdztwa jednego kolegi przeciwko drugiemu, ktry mu zarzuci publicznie przelewanie
z pustego w prne i tym go obrazi. W par lat pniej sd jest ju zawalony sprawami, zostaje
utworzone stanowisko prokuratora sdu koleeskiego, ktry do pomocy ma dwch
wiceprokuratorw. Sprawy s brzydkie: o nieoddanie ksiek, nieoddanie pienidzy, niepacenie
komornego itp.
Rozpad civitatis academicae zaostrza si ju po moim wyjciu ze Szkoy jako asystenta (1933 r.).
Dochodz mnie przeto tylko suchy o ekscesach, o demolowaniu gablot z przezroczami z technologii,
dziea prof. Miklaszewskiego, o leniu profesorw, usiujcych uspokoi tum itp. Pamitnik
trzydziestolecia SGH z gorycz wspomina: Od r. 1931 corocznie na uczelniach polskich wybuchaj
zaburzenia antysemickie. S to waciwie rozgrywki na gruncie akademickim ugrupowa starszego
pokolenia. W szkoach liczba biorcych udzia w ekscesach nie jest liczna, lecz w walce posuguje si
metodami terrorystycznymi. Walki te w Szkole naszej w cigu caego okresu byy odbiciem
wypadkw, ktre si dziay w innych uczelniach, gdy ani rodzaj Szkoy, ani warunki pracy nie
usprawiedliwiay ich. W r. ubiegym 1935 przybray po raz pierwszy form gwatown27. Stanowisko
Szkoy byo nastpujce: Z faktami tymi musiaa walczy i nie moga pozwoli na zniszczenie uczelni,
stanowicej wielki dorobek caego pokolenia spoecznych dziaaczy. Na tym wanie tle dochodzio
rwnie do zatargw midzy pewnymi koami modziey a kierownictwem Szkoy28. Dochodzio m.
in. do tego, e Szkoa zmuszona bya trzyma drzwi wejciowe zamknite i wpuszcza studentw
pojedynczo na podstawie identyfikacji w oparciu o legitymacj czy indeks.
Rozsadzane od zewntrz i od gry ycie akademickie rozpada si i karleje. ...Swoboda zrzesze i ich
samodzielno w ostatnim dziesicioleciu zostaa powanie ograniczona przez ingerencj i wpywy
rnych obozw politycznych. Ingerencja ta odbia si ujemnie na samodzielnym ksztatowaniu si
ycia studenckiego - zostao ono wcignite w orbit walk rozgrywajcych si w spoeczestwie,
rozdaro i podzielio wewntrznie modzie, a poza tym od stowarzysze odsuna si znaczna cz
modziey apolitycznej. Do tych czynnikw ingerencji spoecznej przyczyo si rwnie pastwo,
usiujc przez popieranie pewnych kierunkw i pewnych typw zrzesze stworzy kadry modziey
27
28

Pamitnik trzydziestolecia SGH, s. 365-366.


Tame.

o ideologii pastwowej. Dziaalno ta czynnikw pozaakademickich miaa jednak skutek odwrotny


zamierzeniom - wywoaa apati i niech do ycia stowarzyszeniowego, odsuwanie si od niego
znacznej czci modziey, nie chccej bra udziau w rozgrywkach politycznych starszego
pokolenia29.
Wymownie ilustruj to liczby. Przed 1933 r. byy zarejestrowane na SGH 153 stowarzyszenia
studenckie, z tego czynnych 91. Spord tych czynnych byo stowarzysze samopomocowych i k
prowincjonalnych 25, stowarzysze naukowych 23. W latach 1934-1936 byo zarejestrowanych 17
stowarzysze, z tego: samopomocowych 4, naukowych 6, ideowych 7. Jeszcze wymowniejsze s
liczby dotyczce liczebnoci czonkw. W 1935 r. na 1295 studentw naleao: do Bratniej Pomocy
217 (a za moich czasw naleeli wszyscy), do Koa Ekonomistw 107 (a za mojej prezesury ponad
600). Groteskowo wygldaa liczebno organizacji ideowych: Legion Modych 29, Myl
Mocarstwowa 29, Iuventus Christiana 27, Zw. Narodowy Modziey Radykalnej 2030.
Nastrj i tradycja WSH kwity jednak nadal w Stowarzyszeniu Wychowacw Wyszej Szkoy
Handlowej w Warszawie. Powstao ono w marcu 1912 r. jako Koo b. Wychowacw Wyszych
Kursw Handlowych im. Augusta Zieliskiego. Wypadki wojenne spowodoway, e pierwszy zjazd
wychowacw odby si dopiero 30 i 31 padziernika 1921 r. Koo prowadzio dziaalno
samopomocow, naukow i towarzysk. 1 czerwca 1928 r. Koo zostao przeksztacone na
Stowarzyszenie Wychowacw WSH. Drugi zjazd odby si 19 i 20 maja 1929 r.31 Zasuonymi
dziaaczami w Kole i w Stowarzyszeniu byli: Ryszard Wojdaliski, Witold Gessner, Edward Freyer,
Kocot Stanisaw, Henryk Niedwiedzki, Rudolf Jaboski, Antoni Russek, Stefan Starzyski, Wacaw
Szurig, Bolesaw Rutkowski. Od 1929 r. Stowarzyszenie posiadao wasny lokal przy ul. Miodowej 11
m. 2, w ktrym obok zebra naukowych i spoecznych odbyway si tradycyjne i szkoln tradycj
przypominajce czarne kawy.
Znaczna cz wychowacw WSH pracowaa w aparacie skarbowym i finansowym. Na 462 czonkw
Stowarzyszenia w 1932 r. pracowao: w Ministerstwie Skarbu 20, w izbach i urzdach skarbowych 56,
w ubezpieczeniach spoecznych i pastwowych 10, w monopolach 13, razem 128, jedna czwarta.
Znaczna cz pracowaa ju na stanowiskach kierowniczych, ale rednich: naczelnikw wydziaw,
szefw dziaw. Wysze stanowiska zajo niewielu, powodowa to wiek i warunki. Byli to: Stefan
Starzyski (wiceminister skarbu), Leonard Krawulski (dyr. dep. Min. Rolnictwa), Stefan Krlikowski
(dyr. Dep. Ce w Min. Skarbu), Wiktor Martin (dyr. Biura Ekonomicznego w Radzie Ministrw), Jzef
Poniatowski (dyr. Biura Ekonomicznego w Radzie Ministrw), Tadeusz Gepert (dyr. Dep. Handlu w
Min. Przemysu i Handlu).
Po wojnie wiek i warunki przesuny hierarchi znacznie w gr i obecnie szereg wychowacw WSH
i SGH zajmuje wysokie stanowiska w hierarchii pastwowej czy naukowej: Jan Db-Kocio (czonek
Rady Pastwa), Edmund Dbrowski (Prorektor SGPiS), Konstanty Dbrowski (Prezes NIK), Edward
Droniak (b. Prezes NBP, obecnie Ambasador PRL w Waszyngtonie), Andrzej Grodek (rektor SGH,
zmary jako rektor SGPiS), Franciszek Modrzewski (wiceminister Handlu Zagranicznego), Adam
Rapacki (minister spraw zagranicznych), Kazimierz Romaniuk (rektor SGPiS), Stanisaw Skrzywan
(profesor SGPiS), Tadeusz Zabudowski (redaktor naczelny PWN).

29

Tame, s. 361.
Dane liczbowe wedug Pamitnika trzydziestolecia SGH.
31
Daty podane wedug W XX-lecie Stowarzyszenia Wychowacw Wysze} Szkoy Handlowej w Warszawie,
Warszawa 1933.
30

Vivant et mulieres, tenerae, amabiles!


Wasylewski w swej ksice O siedmiu duszach kobiety uwaa, i byy trzy okresy w historii
uczszczania kobiet na studia wysze i zarysoway si trzy ich typy. Pierwszy przypada na pionierskie
lata koca XIX w.: Placem Akademickim sza ostro pierwsza lwowska studentka... Na maym,
odpowiednio wieccym i perkatym nosku koysay si sniste binokle, spod smtnej, Boe zmiuj
si, kapeluszyny paday wzgardliwe byskawice na otaczajc gawied. Drugi okres: U pokole
uniwersyteckich z lat mniej wicej 1902-1914 zostao po koleankach wspomnienie mie i szanowne.
Wnosiy z sob jaki rumiany polot w ycie akademickie, promienioway zapaem w pracy
heurystycznej... Z uroczyst powag zabieray gos ze wzgldw zasadniczych, w sprawie
formalnej na wszystkich wiecach akademickich. Z reguy dobrze wychowane, traktowane byy przez
suchaczw z uszanowaniem, z jak (dzi widz, jak bardzo starowieck) rewerencj. A potem
wniosy w swoje ycie zawodowe czy rodzinne duo rzetelnej wiedzy. Byy - umiechem
uniwersytetu. Trzeci okres to wanie opisywane przeze mnie lata. dzi ... chodz take studentki. ...
Chodz na uniwersytet. Chodz - zaiste, marne to sowo! ... Tok, zgiek, prawo pici i wzajemne
yczenia poamania koci. A one dalej id i id zabiedzone, nierozwinite, dziecinne, ponure. Ani si
kto do nich yczliwie nie odnosi, ani one do nikogo. ... Tamte byy umiechem uniwersytetu, te s
jego - utrapieniem32.
Zabra si pan Wasylewski do pisania a o siedmiu duszach kobiety, a tu widz do trzech le si
doliczy. W kadym razie nasze koleanki byy umiechem naszej uczelni, cho chodziy na ni
znacznie pniej, ni pan Wasylewski by modym i studentem.
Problem studiw kobiet na wyszych uczelniach jest problemem podwjnym: poziomu studiw
i poziomu obyczajw. Dawniej dochodzi do niego problem trzeci: rynku pracy, ale dzi jest to
zagadnienie przebrzmiewajce, a w krajach socjalistycznych wrcz nieistotne. Problem poziomu
studiw jest te problemem przebrzmiaym. Raczej jest to problem zaleny przede wszystkim od
iloci studiujcych: im studia bardziej elitarne, tym poziom wyszy, im bardziej masowe, tym bardziej,
przynajmniej na pocztku, poziom si obnia. Zaobserwowaem to na WSH w odniesieniu do ydw,
ktrych otaczaa legenda wybitnie zdolnej rasy. Istotnie, dopki na WSH by 1-2% ydw, byy to
wybitnie zdolne jednostki, bya to bowiem elita; gdy liczba ydw znacznie si powikszya, to
znalazy si midzy nimi rwnie takie same joopy jak niejeden Sarmata.
Istotnym problemem wydaje si przeto problem obyczajowy. Kobieta na uczelni wystpuje
w podwjnym charakterze: kolegi i przyszego konkurenta w zawodzie oraz pci piknej z jej atrakcj
kochanki i atrybutem przyszej ony i matki. Skomplikowany to charakter, stwarzajcy rwnowag
chwiejn. Wydaje mi si, ze bardzo istotn cech okresu moich studiw bya nie wystpujca
jeszcze, a przynajmniej wystpujca rzadko i niejaskrawo, cecha maskulinizacji obyczajowej kobiet.
Nasze koleanki byy ju uczowieczone, szumnie mwic, prawem uczszczania na studia wysze, ale
nie straciy jeszcze atrybutw i obowizkw kobiety zalenej od domu, kiedy to wdzik
i obyczajowo byy orem w jej walce o pozycj wobec mczyzny.
Dlatego te nasze koleanki w godzinach wykadw i wicze byty naszymi kolegami tak samo
pokonywujc trudnoci studiw, denerwujc si przed egzaminami, cigajc i podpowiadajc.
A poza tym byy urocze, byway przedmiotem wzdycha i byy pont na zabawach tanecznych.
Bawilimy si dobrze, ale rzadko. Raz do roku by w karnawale uroczysty bal Bratniaka, a poza tym
kilka tzw. czarnych kaw. Dancingi byy za czasw moich studiw tak dobrze jak, przynajmniej nam
32

S. Wasylewski O siedmiu duszach kobiety. Lww/Pozna b. r. w. s. 43, 44, 45-46.

studentom, nieznane. Powodowao to, e zabawy taneczne byy bardzo atrakcyjne, poniekd
odwitne. Wizaa si z tym sprawa strojw. Ubiory studentek na co dzie byy skromne, nie
mylao si o elegancji, tylko o schludnoci. Ubir ten by ubiorem roboczym, a nie - uywajc
okrelenia Hansa Heinza Eversa - strojem wabicym. Stroje eleganckie, stroje wabice, pojawiay
si na zabawach tanecznych; a cel zabawowy oczywicie uwica te rodki.
Bale odbyway si w Resursie Obywatelskiej na Krakowskim Przedmieciu. Bal - to bya caa
organizacja. Najprzd Sekcja Dochodw Niestaych Bratniaka powoywaa komitet organizacyjny.
Komitet rozdziela funkcje, a byo ich sporo, wybierano: chodzcych do profesorw i innych
szanowanych osb starszych z zaproszeniami o przyjcie godnoci gospodarza honorowego balu,
tych, co mieli dyurowa przy bufecie, tych, co mieli w Magistracie wyjedna znik podatku od
zabaw, tych, co mieli by wodzirejami, tych, co zobowizywali si nie upi, tych, co mieli
rozprzedawa bilety, tych, co mieli zaatwia wynajcie sali i orkiestry, urzdzenie bufetu, druk
zaprosze i mnstwo, mnstwo innych spraw moe drobnych, wszystkich wanych. Dowodem
czarno na biaym, e organizacja jest zakoczona, byo ukazanie si w Kurierze Warszawskim
ogoszenia o dniu i miejscu balu wraz z list honorowych gospody i gospodarzy obejmujc zwykle
okoo 100 osb. Takie byy wtedy zwyczaje. Susznie, e obecnie stay si one prostsze, natomiast
przyjemnie, e kiedy takie byy. Na balu obowizyway stroje balowe tzn. w odniesieniu do mczyzn
frak albo smoking. A tu student ich nie mia. To nie byo przeszkod. Zaprowadzi mnie Tadek
Rerutkiewicz do firmy Maciak na Kredytowej, ktra prowadzia, en gros mona powiedzie,
wypoyczalni frakw i smokingw. Przymiarka, opata paru zotych, legitymacja studencka jako
zastaw i wieczorem firma przysaa piknie wyprasowany smoking.
Mj pierwszy bal! By w karnawale 1924 r. auj tych, co nie mog wspomnie: mj pierwszy bal!
Tace to nie bya prosta sprawa. Po pierwsze, byo duo tacw figurowych: jeszcze taczono
kontredansa (ju mao), kotyliona (obowizkowo), mazura (dwa razy podczas balu: zwyky i biay).
Po wtre, tace nowoczesne miay do du rnorodno pas, ktrej zbyt dobrze nie znalimy.
Jzio Poniatowski, na przykad, uwaa, e wszystko umie z wyjtkiem tanga. Poniewa za nie mia
suchu i w ogle nie odrnia jednej melodii od drugiej, a tacowa lubi, przeto przed tacem
informowa si co za taniec graj i odpowiednio do tego puszcza si w tany. Wiedzc o tej jego
metodzie, zrobiem mu taki kawa. Na jakiej zabawie Jzio, upewniwszy si, e graj shimmy,
rozpocz plsy. Przetacowujc koo niego, powiedziaem: No i widzisz Jzku, tak si zarzekae, e
nie taczysz tanga, a teraz taczysz, sam nie wiedzc o tym. Tancerki nasze, moja - Jadwiga
Mrozowska, jego - Krysia Dydyska, obie wielkie mieszki, spsowiay tumic miech, a Jzio pocz
wyczynia jakie niesychane piruety. Lata cae wypominali to, oczywicie w sposb dobroduszny.
Profesorowie zjawiali si na bal in gremio z maonkami. Po 12 w nocy obsiadali st, zamawiali torty
i wino i zapraszali studentki i studentw. Tam to Janeczka Fajanswna, uroczo wygldajca w tej
sukience przy swoich czarnych lokach, zaproponowaa mi bruderszaft, wypity profesorskim winem
przy rozbawionych a serdecznych spojrzeniach caego stou.
Ot wanie - bruderszaft, forma zwracania si! Mwilimy do siebie Kolego, mwilimy te per
Wy, ale to ju bya forma intymniejsza, serdeczniejsza; przejcie na ty wymagao wypicia
bruderszaftu. Bractwo si wtedy daro: Brat ja i ty, brat ja i ty, pijemy z jednej szklanicy i dalej,
jakby zawywajc: A gdy jeste moim bratem, dajmy sobie pyska zatem, poczem bratajcy si
caowali si, mwic sakramentalnie: Kazio jestem, Jasio jestem. Byo to moe mieszne, a jednak
miao swj sens. Polega on na poszukiwaniu korelacji formy bycia z treci wspycia.
Do koleanek mwilimy per Koleanko, rzadziej per Wy. Najczciej po jakim czasie znajomoci:
Panno Jadziu, Panno Zosiu itd., zgodnie z przyjtymi formami towarzyskimi. Ale forma Ty wymagaa

bruderszaftu. Pod tym wzgldem bya maskulinizacja kobiet, pochwalana notabene przez kolegw,
ktrzy niechtnie przyjmowali fakt, e jaka para studencka zaczynaa sobie mwi po imieniu, a nikt
nie by wiadkiem ich bruderszaftu.
Maestw typowo studenckich na WSH prawie nie byo. Maestwa zawierano po skoczeniu
studiw, jako naturalny etap zadzierzgnitej sympatii. Maestwa te - nie byo ich wiele - byy
przewanie dobrymi maestwami: Stefan Chajcki z Tosi Jelesk, Stefan Falcki z Zalesk,
Zawadzki z Wyrzutowiczwn, Ryczer z Koniewsk, Zdzi Zieliski z Marysi Bzowsk. Chyba nie
wicej ni do 10 par na parset studiujcych. Jest to chyba cakiem naturalny wskanik, wanie
dowodzcy zdrowej psychicznie atmosfery studiw. Podczas studiw na WSH ilo studiujcych,
bdcych w stanie maeskim, czy to mczyzn, czy to kobiet, bya nika: przecitnie 3,6% iloci
studiujcych. W zalenoci od roku studiw rozpito okazywaa si znaczniejsza: 1,7% na I roku,
7,7% na III roku33. Problemu uczelnianego, a tym bardziej spoecznego, to nie stanowio.
Pisz te Wspomnienia w r. 1961, po prawie 40 latach od chwili wstpienia na Uczelni. Ciekaw
jestem, jak bym je pisa bezporednio po 4 latach.

Gaudeamus igitur!
Eadem mutata resurgo! W 1960 r. odbyy si cztery zjazdy wychowacw WSH (SGH) grupami
rocznikw po mniej wicej 5 lat. Mj zjazd, obejmujcy roczniki 1922-1927, odby si w marcu. Po
przedpoudniowych uroczystociach w szkole, zebralimy si pod wieczr na wieczerz koleesk w
Honoratce na ul. Miodowej. Wiedzc, e bd przemawia jako pierwszy z kolei mwca, zawczasu
napisaem na ten miy wspomnieniom dzie - wiersz; no, i wygosiem go. Mnie si on podoba,
zebranym si podoba, powtrzy go musiaem na nastpnym zjedzie, a wic go tu przytaczam, jako
przesanie Koleankom i Kolegom z WSH tego caego rozdziau wspomnie.

Jedn piosnk stary skrzypek


Ma schowan gdzie w zapasie
Gran niegdy i piewan
Przy wojennym trb haasie.
Gdy j zagra, twarz mu ponie,
Dziwnym blaskiem wiec oczy.
Dr suchacze zapatrzeni
W lat ubiegych wiat uroczy
Strofy te to wiersz Or-Ota
Stary grajek, Pan Mateusz.
Czego mi si przypomniay
Na dzisiejszy jubileusz.
Czy, e tu jest Stare Miasto,
Czy Warszawa wspomnie wzrusza.
Czy te, emy dzisiaj wszyscy
Bliej Pana Mateusza.
Kady w sercu ma t piosnk.
33

J. Winiewski i E. Vielrose, jw., s. 181.

Z ktr z szkoy w ycie wkroczy,


Spjrzmy przeto wspomnieniami
W lat ubiegych wiat uroczy.
A cho tyle lat ju przeszo,
Chocia wielu mier zabraa,
Nie aob dzie dzisiejszy,
Gdy go wspomnie wieczy chwaa.
Gdy wic dalej bd mwi,
Niech nikogo to nie zdziwi,
e nie wspomn jako zmarych,
Tych, co dla nas wiecznie ywi.
Maa teraz translokacja,
Nie cielesna, lecz duchowa,
Adres wszystkim ju podaj:
Numer dziewi, Koszykowa.
Ju zaczy si wykady.
Czy Sujkowski na katedrze?
O, bo niech si student spni,
To Profesor go rozedrze.
Po tym wykad z ekonomii
Monety Kopernikowskiej.
Szczere zoto, chocia Fraget,
Pan profesor Jan Dmochowski.
Wykad z handlu. Poznajemy
Weksli, czekw generalia.
yrantami s Chorzewscy
Maurycy i Natalia.
Po praktyce znw teoria:
Dzieje ruchu spoecznego.
Ze skupieniem sucha sala
Sw Ludwika Krzywickiego.
Idzie wykad po wykadzie,
To Kasperski, to Krzeczkowski,
Tu Lipiski, tam Lewiski,
To znw Loth lub Limanowski.
W przerwach midzy wykadami
Na parterze tum w Bratniaku.
Jest herbata, s i pczki,
I dla zdrowia i dla smaku.
A podaj koleanki!
Std podwjne masz niadanko:
Bo poerasz gb pczek,
A oczyma koleank.
Koleanki nasze mie!
Towarzyszki zabaw, nauk!
Adoracj Was otacza
To ze Szkoy ju ten nag.
Lecz e wwczas nie robiono

Dla modziey Festiwalu,


Wic jest skromnie w sferze wspomnie,
Ale w sercach nie ma alu.
Midzy nami nic nie byo..
Ach! Ten Asnyk wejdzie wszdzie!
Midzy nami nic nie byo,
Lecz sentyment zawsze bdzie.
Od poezji marsz do pracy!
Nie ma na to adnej rady!
Odstaw drania od gruchania Po poudniu s wykady.
Mwi pono o nas: Szkka.
No, padaj takie swka.
Moe racja, bo u Sachsa
Z buchalterii jest klaswka.
Jednej z naszych koleanek
Co nie wyszo z obrotwk.
Groszy dziesi jest rnica.
Wyrwnaa wic gotwk.
Na wiczeniach - asystenci,
Wiedzy ponka w gr pnca.
Jeszcze modzie, lecz na przyszo
Modzie to obiecujca.
Jest wic, prosz, Stasio Skrzywan,
Jest i Mundzio te, Dbrowski,
Andrzej Grodek, Julian Pikiel,
No i osoba Mrozowskiej.
Asystenci, Profesorzy,
Nie auj swego czasu
Bymy w yciu z wasn gow
Nie doznali ambarasu.
Lecz studentem by nie atwo.
Ile spraw jest i kopotw!
Lecz na szczcie wony Jzef
Zawsze rad suy gotw.
Wszystkich wspomnie da nie sposb.
May wierszyk nie wypiewa
Peni czaru, peni gwaru
Jaki w Szkole tej rozbrzmiewa.
A nad caym Szkoy gwarem,
Marzc dla niej los krlewski.
Czuwa, mdry, niestrudzony,
Drogi rektor Miklaszewski.
Te wykady i wiczenia
To by pracy istny nawa,
Lecz moglimy da im rad
Nawet kiedy by karnawa.
Sta nas byo na nauk,

Sta nas byo na zabawy.


Sawne byy nasze bale.
Sawne nasze Czarne Kawy.
Na bal przyj nie byo mona
Bez smokinga albo fraka,
Lecz moge je wypoyczy:
Kredytowa, u Maciaka.
Koleanek naszych suknie
Byy zwiewne, barwne, jasne,
Istne stroje na nastroje.
I, zapewne, byy wasne.
Zszed karnawa, post przychodzi.
A po pocie p dyplomu.
Ta pokuta! Pamitacie?
No, nie radzibym nikomu.
Co przedmiotw siedemnacie.
Tu examen, tam examen".
egnasz si przed egzaminem,
I wiesz - zerniesz si na amen.
C za przedmiot - statystyka!
Ju nie wiedza, lecz enigma!
Dominanta, trend, mediana!
No i w kadym wzorze: Sigma!
Geografi cho potrafi,
To z niej take bdzie klapa
Siedzi Loth, egzaminuje,
A do tego wisi - mapa!
Jednym tylko box-unikiem
By egzamin z skarbowoci,
Mona bowiem byo zbuja:
Wanie ja mam wtpliwoci.
Rok za rokiem szybkim krokiem
Zszed codziennym dniem i witem.
Ani spostrzeg si Kolego
Jak zostae Absolwentem.
Trudna bya gra yciowa.
Dzi z nas kady grajek stary,
Ale jary chocia stary,
Bo nie straci dawnej wiary.
Dawnej wiary w dawn przyja,
Tak sam w kadym czasie.
Jedn piosnk stary skrzypek
Ma schowan gdzie w zapasie.
Powiem, patrzc po nas wszystkich,
Comy dzisiaj tu zebrani:
Inne jest opakowanie,
Lecz na towar - to ci sami!
Nie jestemy wic rupiecie,

Chocia wspomnie mamy lamus.


Wspomnieniami zawsze modzi,
Zapiewajmy gaudeamus!

Ministerstwo Skarbu
Dzieje jednego okresu w tekcie jednego listu
Wspomnienia, objte niniejszym rozdziaem, dotycz okresu lat 1927-1939. W roku 1927 mam 23
lata, dyplom WSH, jestem przeto takim, ktry wchodzi w ycie. Z inicjatywy Tadeusza Szturm de
Sztrema zostaj na jesieni przyjty do Ministerstwa Skarbu. Odtd zaczyna si historia mojego ycia
w znacznym stopniu jako historia skarbowca. Formalnie jest to tzw. kariera urzdnicza, ktra przed
wojn osiga swj szczyt w 1936 r., kiedy zostaj mianowany na stae naczelnikiem wydziau w V
grupie uposaeniowej. Formalnoci z tym zwizane wymagay wystpienia Ministerstwa Skarbu do
Prezydium Rady Ministrw, w zwizku z czym powstao pismo, ktre w odniesieniu do mnie mgbym
okreli jako dzieje jednego okresu w tekcie jednego listu. Nieche on posuy tu jako tekst
pamitnikarski.
Warszawa, dn. 3 kwietnia 1936 r.
Ministerstwo Skarbu
No. B. P. 3612/36
Aleksander Ivanka - mianowanie i zwolnienie od obowizku skadania egzaminu praktycznego
Do Prezydium Rady Ministrw
w/m
Ministerstwo Skarbu uprasza o wyjednanie zgody Pana Prezesa Rady Ministrw na
mianowanie kontraktowego Naczelnika Wydziau Polityki Budetowej Aleksandra Ivanki Naczelnikiem Wydziau w Departamencie Budetowym Ministerstwa Skarbu i przyznanie mu
uposaenia zasadniczego grupy V, bez obowizku skadania egzaminu praktycznego,
przepisanego rozporzdzeniem Rady Ministrw z dn. 16 stycznia 1925 r. (Dz. U. R. P. Nr 11
poz. 78).
Aleksander Ivanka urodzony w Nyitrze na Wgrzech dn. 4 padziernika 1904 r. posiada
wyksztacenie wysze. Sub wojskow odby w Wojsku Polskim w latach 1933-34.
W Ministerstwie Skarbu pracuje z przerwami w czasie od 21 wrzenia 1927 do 28 lutego
1929 r., nastpnie od 1 sierpnia 1931 r. do 18 wrzenia 1933 r. oraz od 17 wrzenia 1934 r. do
obecnej chwili.
W midzyczasie peni sub od 1 marca 1929 do 30 lipca 1931 r. w Gwnym Urzdzie
Statystycznym, za w czasie od 18 wrzenia 1933 r. odbywa obowizkow sub wojskow.
W Ministerstwie Skarbu zajmuje kolejno stanowiska: Kierownika Wydziau Podatkw
Realnych i Danin Komunalnych, Kierownika Wydziau Budetw Zwizkw PrawnoPublicznych, a ostatnio Naczelnika Wydziau Polityki Budetowej.
Jako urzdnik wybitnie zdolny, o wyjtkowych kwalifikacjach do zajmowania stanowisk
kierowniczych dziki swojej inicjatywie twrczej i cakowitemu oddaniu si pracy osign na
stanowisku naczelnika Wydziau Polityki Budetowej bardzo wydatne rezultaty,

w szczeglnoci w zakresie finansw samorzdowych oraz prac ekonomiczno-statystycznych


Departamentu Budetowego.
Ponadto Ivanka posiada powany dorobek w postaci prac naukowych z dziedziny ekonomii
politycznej, polityki ekonomicznej i licznych prac publicystycznych.
Z powyszych wzgldw sprawa mianowania Ivanki Naczelnikiem Wydziau i przyznanie mu
uposaenia grupy V zasuguje na szczeglne traktowanie.
(-) W. Drojanowski
Dyrektor Biura Personalnego
Prezydium Rady Ministrw
Nr 1a-33/1. Warszawa, dn. 17 IV 1936
Ministerstwu Skarbu zwraca si po uzyskaniu zgody P. Prezesa Rady Ministrw.
Dyrektor Biura Personalnego (-)
J. Jagieo

Ale w 1927 r. mam 23 lata, dyplom WSH, jestem przeto takim, ktry wchodzi w ycie. Nie obejmuj
przedsibiorstwa czy folwarku, bo ich nie ma, id na posad i to nie prywatn, cho jest ich wtedy
stosunkowo sporo, lecz pastwow. W ten sposb los mojej mikroegzystencji zwizuje si z losem
makroegzystencji pastwa. Nastpuje to w momencie, kiedy pastwo przeyo przewrt polityczny
i nowy reim te jakby wchodzi w ycie: Tote reim w owym pocztkowym okresie cechuj
elementy charakterystyczne dla sytuacji u progu ycia: wiara w urzeczywistnianie ideaw
(sanacja), nadzieja na sukces yciowy (Polska mocarstwowa) i brak dowiadczenia. Kiedy
w rozmowie powiedzia mi Starzyski: No c, prowadzimy pastwo po amatorsku. Jako sposb
zdobywania dowiadczenia powtarzane jest powiedzenie Pisudskiego, e na to, aby czowiek nauczy
si pywa, trzeba go rzuci na gbok wod.
Jedn z dziedzin zamierzonej sanacji stosunkw w Polsce miao by usprawnienie i odmodzenie
aparatu pastwowego. Realizatorem tego programu w odniesieniu do Ministerstwa Skarbu by
Stefan Starzyski, wwczas dyrektor Departamentu Oglnego. W ramach realizacji tego programu
odmadzania znalazem si w Ministerstwie.
Odtd przez 12 lat koleje mego ycia w do duym stopniu zwizay si z osob Starzyskiego:
w latach 1927-1929 byem jego do bliskim wsppracownikiem w Ministerstwie; w roku 1931, gdy
Starzyski powrci do Ministerstwa Skarbu, z ktrego ustpi w wyniku konfliktu z ministrem
Matuszewskim, cign mnie do Ministerstwa z Gwnego Urzdu Statystycznego, gdzie znalazem
si z Fabierkiewiczem w wyniku znw jego konfliktu z ministrem Czechowiczem; wreszcie w 1939 r.
Starzyski, jako prezydent m. st. Warszawy, powierzy mi stanowisko dyrektora finansowego Zarzdu
Miejskiego. Na tym stanowisku pracowaem z nim a do dnia aresztowania go przez Niemcw.
Z wyjtkiem ptorarocznego pobytu w Gwnym Urzdzie Statystycznym (koniec 1929 r. - pocztek
1931 r.) i rocznej suby wojskowej (1933/34) byem przez cay czas urzdnikiem Ministerstwa
Skarbu, tj. przez prawie 10 lat. Nie byem u otarza, nie byem w sztabach gospodarczych resortu,
byem wanie skarbowcem, tote wspomnienia moje nie mog obj caoci wczesnej polityki
gospodarczej i finansowej, lecz raczej jej fragmenty.
Nauka dzieli wspominany tu czasokres 12 lat na nastpujce trzy okresy: 1) okres oywienia
gospodarczego (1927-1928), 2) okres wielkiego kryzysu gospodarczego (1929-1935), 3) okres
pokryzysowej aktywizacji gospodarczej (1936-1939)34. Od strony personalnej oznaczajc te okresy,
34

K. Ostrowski, Polityka finansowa Polski przedwrzeniowej. Warszawa 1959.

okres pierwszy jest okresem ministrowania Czechowicza, okres drugi Matuszewskiego, Jana
Pisudskiego, Zawadzkiego, okres trzeci Eugeniusza Kwiatkowskiego. Rne okresy, rne warunki,
rni ludzie, jednak przez cae te 12 lat wyranie cieray si w polityce gospodarczej i skarbowej dwa
prdy: wielkoprzemysowy i wielkoziemiaski oraz inteligencko-urzdniczy. Oba te prdy bazoway na
wasnoci prywatnej, jednake kierunek drugi widzia pewne dziedziny, gdzie przedsibiorc powinno
by pastwo, a nie kapita prywatny (np. przemys zbrojeniowy, transport ldowy i morski). Istniay
nadto rnice w pogldach na sprawy podziau dochodu spoecznego, std te w rozgrywkach stron
pozycj o kluczowym znaczeniu byo Ministerstwo Skarbu, a gdy w 1936 r. kierunek inteligenckourzdniczy wzi gr w osobie Kwiatkowskiego, ten poczy w swych rkach tek wicepremiera
i tek ministra skarbu.

Rymarska
Konfiguracja obecnego placu Dzieryskiego bya przed wojn nieco inna. rodek zajmowa skwer,
wzdu ktrego biega ulica Rymarska. Pomidzy skwerem, zbiegiem ulic Rymarskiej i Elektoralnej
oraz domami od strony Ogrodu Saskiego i Placu elaznej Bramy znajdowa si placyk: Plac Bankowy.
Nazwa jego pochodzia od stojcego do dzi okrglaka na rogu Elektoralnej - siedziby Banku Polskiego
za czasw Krlestwa Kongresowego. Z tyche czasw pochodzcy paac Komisji Rzdowej
Przychodw i Skarbu mieci, stosownie do tradycji, Ministerstwo Skarbu; mieci si tam obecnie
Prezydium Stoecznej Rady Narodowej. W gmachu tym za czasw Komisji Przychodw i Skarbu
pracowa jako jej urzdnik Juliusz Sowacki. Dopiero jednak Stoeczna Rada Narodowa upamitnia
ten fakt wmurowaniem tablicy pamitkowej, skarbowcy widocznie nie byli do czuli na poezj
i poetw. Przed wojn cytowano nastpujcy wyjtek z protokou sekwestratora, ktry zaj u kogo
za podatki dwa brzowe popiersia: Dwch Mickiewiczw, z ktrych jeden po komisyjnym zbadaniu
okaza si Sowackim.
Miecio si tedy Ministerstwo Skarbu przy ulicy Rymarskiej nr 3/5. Naleao do dobrego tonu,
wzgldnie czynili tak poniektrzy wykwintni, mwi o Ministerstwie Skarbu Rymarska: Rymarska
sprzeciwia si projektowi tej ustawy, na Rymarskiej zapada ju decyzja itp. Forma ta zostaa
zapoyczona od pracownikw MSZ, ktrzy o swoim resorcie mwili Wierzbowa, z kolei naladujc
swoich kolegw z Parya, ktrzy ministerstwo spraw zagranicznych zwali ad jego siedziby Quai
dOrsay. Parantela sw widoczna.
Okazay gmach Ministerstwa mia ponad wier kilometra dugoci i liczy okoo 250 pokojw.
Wejcie gwne byo od Rymarskiej 3, tj. bezporednio z ulicy, a nie przez dziedziniec. Wprost z hallu
prowadziy w gr dwie koleiny schodw, pomidzy ktrymi siedzia urzdnik dyurny, widomy i od
razu widoczny symbol losu urzdniczego.
Schody wychodziy na I pitrze w miejscu, gdzie znajdoway si gabinety ministra i wiceministrw,
gdzie bya sala konferencyjna i biblioteka. Dalej w kierunku ul. Leszno mieciy si departamenty:
Oglny, Obrotu Pieninego, Ce. Na II pitrze, znowu liczc w kolejnoci ku ul. Leszno, mieciy si
departamenty: Podatkw, Budetu, Akcyz i Monopolw, Kasowy. Na parterze by Wydzia
Gospodarczy i Centralna Ksigowo. Pokoje na I pitrze miay 5 metrw wysokoci, na II byy nisze,
na parterze w pokojach panowa zaduch, gdy w gmachu by grzyb czy ple, czego adnymi
sposobami nie udawao si usun35.

35

Gmach w czacie II wojny wypali si do fundamentw; po odbudowaniu okazao si, e ple nadal pozostaa.

Jak wida, dyslokacja odpowiadaa wadze poszczeglnych komrek organizacyjnych, a w kadym


razie tak bya oceniana przez aparat urzdniczy, odpowiednio do zakorzenionej w naturze ludzkiej
sympatii do deliberacji na temat ocen, gdzie kto mieszka.
Stra Graniczna, Prokuratoria Generalna, dyrekcje monopolw i mennicy znajdoway si poza
gmachem na Rymarskiej.
Ministerstwo posiadao dobr bibliotek. Bibliotekark bya Helena Bukowska, a polityk zakupw
kierowa Wadysaw Landau. Z biblioteki jednak niewielu korzystao, zwaszcza ze starszego aparatu
urzdniczego, pracujcego przede wszystkim w oparciu o przepisy prawne, a wic w oparciu
o dzienniki ustaw, zgodnie zreszt z trafn obserwacj Tuwima:
A on nie Kondrad, on nie Gustaw,
Ni Krla Ducha dalszy cig.
Jemu wystarczy Dziennik Ustaw,
Najmistyczniejsza z polskich ksig36.
Rano tylko siadywali w czytelni bibliotecznej starsi panowie, pilnie studiujcy pras.
Miejsca byo stosunkowo duo, tym niemniej radcowie i referenci siedzieli po dwch i wicej
w pokoju. Osobny pokj mia naczelnik wydziau, za dyrektor departamentu mia duy gabinet
i drugi pokj na sekretariat; kancelarie departamentalne byy osobno. Osobne pokoje mieli niektrzy
waniejsi urzdnicy, cho nie w randze naczelnikw wydziaw. Tote posiadanie osobnego pokoju
byo marzeniem wielu urzdnikw, nie tyle moe nawet ze wzgldu na wygod pracy, ile ze wzgldu
na presti. A do tego jeszcze dywan!... Ludzkie.
Umeblowanie byo kiepskie: stare gruchoty, wiecznie naprawiane. A i owe dywany byy do wytarte.
Miao to by widomym znakiem, e Ministerstwo Skarbu wieci przykadem w zakresie oszczdnoci.
Niedostateczna bya rwnie ilo maszyn do liczenia i w ogle brak nowoczesnych technicznych
urzdze biurowych. Tadeusz Szturm de Sztrem, ktry, zwaszcza dla Starzyskiego, sporzdza duo
wylicze statystycznych, pracowa przy pomocy jakiego wielkiego walca logarytmicznego37. Pierwszy
i ostatni raz w yciu widziaem tak machin, co w poczeniu ze schylon nad ni asteniczn,
okolon brod twarz Szturma przypominao obraz astrologa, stawiajcego horoskop dla swego
wadcy.
Natomiast, mimo trudnoci wynikajcych z rozmiarw gmachu, by on utrzymywany w czystoci.
Sprawna bya rwnie obsuga korytarzowa przez wonych, co byo wane ze wzgldu na do du
ilo interesantw. Kady departament, kade przso korytarza miao dyurujcego wonego.
Dyscyplina suby, przestrzegana przez naczelnika Wydziau Gospodarczego Jzefa Kucz, bya dua.
Wony obowizany by wstawa z krzesa, gdy wyszy urzdnik, poczynajc od naczelnika wydziau
przechodzi przez korytarz.
Niezalenie nawet od dyscypliny poczucie powagi suby wrd wonych byo due, a rwnoczenie
stosunki z nimi nas, urzdnikw, byy przyjacielskie i serdeczne, czego szereg miych dowodw
mielimy w czasie wojny i po wojnie.
Najpopularniejszym wonym by Salata (bro Boe Saata! - nazwisko miao pochodzi z Woch:
Salatta). By to rzeczywicie przemiy czowiek w swoim serdecznym stosunku do ludzi i uroczy

36
37

J. Tuwim, Dziea, t. 1/2, s. 172.


Tzw. logo-kalkulator.

w swojej jowialnoci. Byo zreszt duo miych wonych, e choby wspomn zacnego Ksiczaka i
Staczyka.
Niejako Agamemnonem wonych by Korzycki, ktry by zawsze wonym przy ministrze. Korzycki mia
zacicie co najmniej na kamerdynera wielkiego domu. Uwydatniao si to zwaszcza za ministrowania
Czechowicza, gdy obaj, minister i wony, obsugiwany i obsugujcy, mieli skonno do majestatu
w drobnych rzeczach. Plastycznie a do komizmu wystpowao to np. przy wchodzeniu Czechowicza
do gmachu Ministerstwa. Gdy duy i dostojny Czechowicz wchodzi na platform I pitra, oczekujcy
go Korzycki wita go pokonem w pas, poczem odbiera od Czechowicza teczk. Teczki Czechowicz mu
nie wrcza, nie robi adnego ruchu rk, tylko pod zwisajc z ramienia Czechowicza teczk
pochylony Korzycki podkada obie donie i unosi ostronie teczk do gry niczym poduszk
z insygniami krlewskimi.
Technika pracy biurowej bya mocno przestarzaa, nie tylko z powodu wspomnianego braku
nowoczesnych pomocy technicznych, sam system kancelaryjny by przestarzay. Projekt pisma pisa
rcznie urzdnik na specjalnych arkuszach brulionowych, z nadrukami dla oznacze kancelaryjnych,
zwykle poprzedzajc tekst pisma streszczeniem przebiegu sprawy lub deliberacjami, w jaki sposb
powinna ona by zaatwiona; nazywao si to stan sprawy. Taki rkopis wraz z aktami szed do
naczelnika wydziau wzgldnie do dyrektora departamentu do aprobaty. Aprobujcy cyzelowa
tekst, czsto innego koloru atramentem, eby byo wida, e to jego poprawki, dawa aprobat
i decydowa, kto podpisze czystopis, po czym pismo przesyano na hal maszyn do przepisania. Mimo
e maszynistki byy dobre, a kierownik hali maszyn Konstanty Dziebowicz dbay o sprawno i
terminowo, niemniej jednak, choby ze wzgldu na korekt i odlegoci w gmachu, przepisywanie
trwao dugo. O jakiej stenografii, stenotypistkach nikomu si nie nio, co byo tym dziwniejsze, e
urzdnicy, ktrzy przed I wojn pracowali w Ministerstwie Finansw w Wiedniu, opowiadali, i tam
praca bya oparta o stenografi: codziennie o staej porze stenotypistki obchodziy referentw, a ci
dyktowali im zawczasu przygotowane zaatwienia spraw. Natomiast ewidencja akt bya dokadna,
akta nie gubiy si, a na koniec kadego miesica kancelarie departamentalne sporzdzay wykazy
niezaatwionych spraw przez poszczeglnych referentw.
Stosunki wrd rzeszy pracowniczej na Rymarskiej byy koleeskie, z uwagi jednak na wielko
aparatu i odrbnoci specjalistyczne poszczeglnych dziaw, wspycie koncentrowao si przede
wszystkim na terenie danego departamentu, podstawowej jednostki organizacyjnej Ministerstwa,
obejmujcej naturalnie wydzielajcy si w odrbn cao dzia finansw, podobnie - a nawet
tematycznie identycznie - jak rozdzia podrcznika skarbowoci (waluta i kredyt, budet, podatki, ca,
akcyzy i monopole itd.).
Arystokracj Ministerstwa by Departament II Obrotu Pieninego; za tak si uwaali i w pewnym
stopniu przez kolegw z innych departamentw uwaani byli. Wypywao to z wczesnej roli polityki
pieninej i kredytowej w caoci polityki gospodarczej, a w konsekwencji tego i Departament II by
zawsze przedmiotem szczeglnego zainteresowania ministra skarbu, i skad osobowy Departamentu
by na dobrym poziomie, stosunkowo najmniej skaony urzdniczym zrutynizowaniem. Kontakty ze
wiatem bankowym, z MSZ, z zagranic powodoway, e urzdnicy Departamentu Obrotu
Pieninego byli zawsze bardzo starannie ubrani, a niektrzy snobowali na urzdnikw MSZ: nosili
wykwintne parasole i mae walizeczki zamiast teczek na akta. Kolejnymi dyrektorami Departamentu
byli: dr Leon Baraski, Wodzimierz Baczyski, Wiesaw Domaniewski, dr Stanisaw Kirkor. Baraski
by sui generis boyszczem urzdnikw Departamentu, imponujc im swoj inteligencj, wiedz
i wyczuciem sytuacji na rynkach pieninych. Starzyski widzia w nim bezideowego fachowca,
szanujc jego inteligencj, wiedz i uczciwo. Po wyjciu z Ministerstwa Baraski a do wybuchu
wojny by naczelnym dyrektorem Banku Polskiego. Najduej, bo 5 lat, dyrektorem by Wodzimierz

Baczyski, cieszcy si duym zaufaniem wiceministra Adama Koca. Baczyski by to bardzo


przystojny, bardzo elegancki mczyzna; cechowaa go angielska flegma, czemu niestety nie
towarzyszya angielska sprawno w dziedzinie rynku kapitaowego. Dziwn cech Baczyskiego bya
egzystencja w jakim oderwaniu od czasu. Szczliwy Baczyski - ironizowa kiedy Matuszewski
z powodu niemonoci skontaktowania si z Baczyskim - on zawsze albo choruje, albo jest na
urlopie. Kirkor zosta dyrektorem na miesic przed wojn, 1 sierpnia 1939 r., powracajc do
Departamentu, z ktrego przed kilku laty wyszed ze stanowiska naczelnika Wydziau Kredytu
Zagranicznego na skutek rnicy zda. Kolejnymi naczelnikami tego wydziau byli: Kirkor, dr Jerzy
Nowak, Wiesaw Domaniewski, Wacaw Drabarek. Jednym z najzdolniejszych pracownikw Wydziau
by Jzef Ruciski.
Kredyt wewntrzny by zaatwiany przez dwa wydziay: Kredytu Wewntrznego, ktrego
naczelnikiem przez 6 lat a do wojny by Jan Lewicki, powany, sumienny urzdnik, i Polityki
Kredytowej, prowadzony sprawnie przez 10 lat przez Stefana Rybatowskiego. Wydzia ten mia
trudne zadanie nadzorowania i przeprowadzania polityki lokacyjnej na tzw. rynku sztywnym,
ktrym to mianem okrelano zesp instytucji kredytowych publicznych. Nadzr nad kasami
komunalnymi oszczdnociowymi mia u Rybatowskiego Marian Stpniewicz, starszy kolega z WSH.
Sprawy spdzielczych instytucji kredytowych prowadzi Jzef Gliski, ktrego godn wspomnienia
cech by serdeczny i dobry stosunek do ludzi.
Sprawy bankowe byy zaatwiane przez Wydzia Bankowy (sprawy merytoryczne) i przez Komisariat
Bankowy (nadzr i kontrola). Kolejnymi naczelnikami Wydziau byli: Witold Broniewski, Jzef Zajda,
Antoni Repeczko, Jan Komarnicki. Komisariat Bankowy prowadzi przez szereg lat Leonard Makowski,
pierwszy dyrektor Departamentu Obrotu Pieninego po wyzwoleniu Polski w 1945 r., po nim od r.
1936 Wadysaw Balcerzak (WSH).
Ju nie arystokracj, ale te uwaajcym si za co lepszego, bo za budetowcw, by Departament
Budetowy. Pisz o nim obszerniej dalej.
Departament Kasowy istnia jeszcze, gdy przyszedem w 1927 r. do Ministerstwa; w kilka lat pniej
zosta jako Departament zlikwidowany, a agendy jego przej Departament Budetowy. Departament
Kasowy mia charakter jakby jakiego muzeum skarbowoci; wszystko w nim byo muzealne:
i przepisy, i urzdnicy, i dyrektor, ktrym by Roman Czauderna, dziadu z siw brod, wkrtce
zreszt przeniesiony na emerytur, jak i cay Departament. Wyjtek w tym muzeum stanowi
naczelnik Centralnej Ksigowoci Jan Fiut (zmieni pniej nazwisko na Makarewicz). Na pierwszy rzut
oka sprawia wraenie rwnie jakiego dziadusia czy wujaszka kasowego, ale za okularami kryy
si inteligentne oczy o spojrzeniu filuternym i dobrotliwym. wietny znawca i organizator ksigowoci
budetowej, w wyzwolonym po II wojnie Pastwie Polskim ponownie naczelnik Centralnej
Ksigowoci, dotrwa w pracy w Ministerstwie Skarbu, a pniej Finansw do 80 roku ycia,
oczywicie w ostatnich latach w charakterze konsultanta, a nie kierujcego prac w sposb
operatywny.
Departamentami czysto skarbowymi byy: Ce (IV), Podatkw i Opat (V), Akcyz i Monopolw (VI).
Poniewa podlegay im szeroko rozbudowane ogniwa wadz II i I instancji, miay one - obok
zaatwiania spraw merytorycznych - trudn i odpowiedzialn funkcj nadzoru nad aparatem
podlegym.
Dyrektorami Departamentu Ce byli najprzd typowi skarbowcy: dr Wadysaw Rasiski, Bogdan
Dbicki, pniej ekonomici: Wacaw Fabierkiewicz, Stefan Franciszek Krlikowski (WSH), Stanisaw
Maksymowicz. Ale Departament Ce traci na znaczeniu ekonomicznym ze wzgldu na przesunicie
si punktu cikoci w zakresie rodkw oddziaywania w polityce handlu zagranicznego z ce na

zakazy przywozu i wywozu, umowy kompensacyjne, kontyngenty importowe i eksportowe itp.,


bdce w gestii Ministerstw Przemysu i Handlu oraz Rolnictwa, natomiast Ministerstwu Skarbu,
cile aparatowi celnemu, pozostawaa gestia wykonawcza. To rozszczepienie gestii dyspozycyjnej
i wykonawczej, zwaszcza wobec stosunkowo czstego popiechu i nerwowoci w zakresie gestii
dyspozycyjnej, powodowao dla aparatu celnego trudnoci technicznego wykonawstwa. Kiedy
spotykam na korytarzu zafrasowanego Prohask, naczelnika Wydziau Ustawodawstwa Celnego,
ktry pokazuje mi jaki papier i powiada: Widzi pan, to jest projekt rozporzdzenia o zakazie
wywozu ptakw piewajcych. Zakaz ma by wprowadzony od zaraz, bo zorientowano si, e z Polski
wywozi si duo ptakw piewajcych, ktre s bardzo poyteczne, bo ywic si robaczkami pod
kor drzew, stanowi tym samym naturaln ochron drzewostanu. Susznie, takie zakazy byway
i przed wojn w Austrii, tylko wtedy wydawano plansze kolorowe z podobiznami ptakw, a tak, bez
tego, to niech mi pan powie skd ten celnik w Zebrzydowicach ma wiedzie czy ten ptak w klatce
piewa, czy nie?
W Departamencie Ce pracowao wielu wytrawnych urzdnikw: wspomniany ju Felicjan Prohaska,
wyksztacony i dowiadczony starszy pan, o bardzo wiedeskim wygldzie, w okularach w zoty
drucik oprawnych, Wadysaw Danielewicz, Rafa Kurnatowski, pniej naczelny inspektor ce w
Gdasku, Zygmunt Czyewski, obecnie wiceprezes Zarzdu Ce w PRL. Przemiym czowiekiem by
inspektor Kulwie z typu niedwied litewski wdzicznie nadajcy si do pogodnej nowelki Chodki
i rysunku Andriollego.
Departament Podatkw czciowo opisuj w segmencie Finanse samorzdowe. A do r. 1934
centraln osob w tym Departamencie by jego wicedyrektor Pawe Michalski, kierujcy de facto
Departamentem przy znajdujcym si niejako w cieniu dyrektorze Wacawie Koszko, ju starszym
panu. Michalski by to czowiek krpy, zaywny, w okularach na tustej twarzy. By zdolny, pracowity
i energiczny; to on trzyma w twardej garci aparat podatkowy, gwnie przy pomocy Wydziau 1
Administracyjnego, ktrego przez kilka lat sam by naczelnikiem. W wydziale tym skoncentrowani byli
inspektorzy Departamentu, ktrzy lustrowali izby i urzdy skarbowe. By to wic wydzia kluczowy
w zakresie administracji podatkowej, rola pozostaych wydziaw sprowadzaa si do roli instancji
odwoawczych w sprawach wymiarw poszczeglnych podatkw. Stosunek do podlegego aparatu
podatkowego w izbach i urzdach skarbowych by wymagajcy i do bezwzgldny, czsto szorstki.
Posuch, a nawet postrach leay u podstaw dyscypliny suby podatkowej.
Obrotno i uyteczno Michalskiego jednay mu mir u przeoonych; popiera go minister
Czechowicz, sam z proweniencji podatkowiec, popiera go Starzyski, ktrego zwolennikiem
Michalski si zdeklarowa. Niestety, okazao si, e Michalski chcia robi karier yciow per fas et
nefas. Ju w 1928 r. zosta mu publicznie zarzucony plagiat w pracy naukowej, napisanej dla Wolnej
Wszechnicy Polskiej, gdzie by asystentem. Zrobio to na nas nieprzyjemne wraenie, tym wiksze e
sprawa zostaa jako zatuszowana. W 1934 r. kariera Michalskiego skoczya si skandalem z powodu
ujawnienia apownictwa, o czym pisz w segmencie Skarbowcy.
Po usuniciu Michalskiego, wicedyrektorem, a pniej i dyrektorem Departamentu zosta dr Jerzy
Lubowicki. Skad ekipy kierowniczej zosta korzystnie odwieony: poczciwych i nieudolnych
naczelnikw Adama Bowbelskiego, Wadysawa Brombergera, Wadysawa Kozowskiego, Edwarda
Wernera zastpili ludzie stosunkowe modzi, koo czterdziestki, majcy gruntowne przygotowanie
teoretyczne i powany sta praktyczny: Stanisaw Kowalik (pod. dochodowy), Karol Adam Kolanowski
(pod. przemysowy), Jan Rejs (pod. realne). Kierownictwo Wydziau 1 Administracyjnego sprawowali
po odejciu Michalskiego: Adam Guzikowski, pniej dyrektor izby skarbowej grodzkiej w Warszawie,
Kazimierz Janczewski, w wyzwolonym Pastwie Polskim dyrektor izby skarbowej w Lublinie, obaj
dowiadczeni i sumienni administratorzy.

Osobliwoci Departamentu by naczelnik Wydziau Opat Stemplowych Achilles Rosenkranz.


Zrcznemu literatowi pomysowo nie podpowiedziaaby chyba wicej cech, ni je w rzeczywistoci
kumulowa w sobie Rosenkranz: bo i imi, i do takiego imienia takie nazwisko, i wygld: may, chudy,
ysy o twarzy zupenie mapeczki w okularach, i arcynudny temat pracy zawodowej: opaty
stemplowe, i umys talmudyczny, wywoujcy pojk w Polsce z powodu kazuistyki, ktr poszerza
i komplikowa dziedzin opat stemplowych38, i stary kawaler, i dziwak. eby jeszcze do tego jaki typ
demoniczny, ale nie - porzdny, dobry czowiek.
Dyrektorami Departamentu Akcyz i Monopolw byli kolejno Wojtowicz, Antoni Krahelski, Julian
Kulski, Stanisaw Widomski, Ernest Zaremba, Marian Wgrzynowski. O naczelnikach, z ktrymi si
stykaem: Grabowskim, Jaboskim, Zubrzyckim pisz w segmencie Sprawy kartelowe.
W wyniku objcia w kocu 1935 r. teki ministra skarbu przez Eugeniusza Kwiatkowskiego, na
Rymarskiej nastpio kilka istotnych zmian. Utworzony zosta Gabinet Ministra, ktrego dyrektorem
zosta Wiktor Martin (WSH), dugoletni pracownik Biura Ekonomicznego przy Prezesie Rady
Ministrw. W ramach Gabinetu zosta utworzony Wydzia Ekonomiczny, ktrego naczelnikiem zosta
Micha Kaczorowski, po wojnie w Polsce minister odbudowy. W wydziale tym byli zatrudnieni:
Zygmunt Szempliski, kolega nasz z Klubu Gospodarki Narodowej, oraz dwaj modzi, zdolni adepci
SGH - Adam Andrzejewski39 i Stanisaw Woszczowski. .Naczelnikiem Wydziau Prezydialnego zosta
kolega z lat uniwersyteckich Janusz Rakowski, majc do pomocy take koleg z tych lat, penego
werwy i humoru Leszka Robowskiego. Zostao utworzone Biuro Planowania ze Stanisawem Maless
na czele, przyjacielem Arkadego Fiedlera, czowiekiem penym rozmachu i pomysw. Nareszcie
zaczy si pojawia w Ministerstwie jakie plansze planistyczne, obliczenia perspektywiczne. Aparat
skarbowy dosta znowu pewien zastrzyk odmadzajcy.
Po przyczeniu w 1939 r. Zaolzia do Polski, Martin, znajcy nie tylko Kwiatkowskiego, ale i
Grayskiego, zosta dyrektorem handlowym huty w Trzycu z pensj jak mwiono, 20 tysicy z
miesicznie. Dyrektorem Gabinetu zosta po nim Janusz Rakowski.
Na przeomie 1938-1939 r. Departament Oglny zosta przeksztacony i przemianowany na
Departament Organizacyjno-Administracyjny ze Stanisawem Widomskim jako dyrektorem
departamentu. W departamencie tym, w jego Wydziale Organizacyjnym, zostaa skoncentrowana
caa inspekcja Ministerstwa, dotychczas umieszczona w poszczeglnych departamentach fachowych.
Naczelnikiem tego wydziau zosta Tadeusz Dietrich, jednym z inspektorw by Konstanty Dbrowski
(WSH), w wyzwolonej Polsce ministrowie finansw.
W zakresie skarbowym wanym posuniciem byo utworzenie Gwnej Komisji Klasyfikacyjnej, ktra
miaa dokona przeklasyfikowania gruntw, jako podstawy pod reform przestarzaego w formie
wymiaru podatku gruntowego. Nominalnie jej przewodniczcym by Koszko, de facto prace prowadzi
wiceprzewodniczcy Fryderyk Zoll.
Po wojnie kolej losw ulega zmianie konfiguracja topograficzna, gmach zmieni swego od stu lat
lokatora, a wreszcie znika i sama nazwa: ulica Rymarska.

38

Posmak tego moe da objto napisanej przez Rosenkranza ksiki Ustawa o opatach stemplowych wraz z
przepisami wykonawczymi. Warszawa 1933. s. 1040.
39
Obecnie profesor SGPiS.

Wydzia Polityki Finansowo-Gospodarczej


Pierwszym moim przydziaem pracy w Ministerstwie byo stanowisko referenta w Wydziale Polityki
Finansowo-Gospodarczej, wchodzcym w skad Departamentu Oglnego, kierowanego przez
Starzyskiego. By to utworzony jeszcze za Grabskiego wydzia, traktowany teraz jako narzdzie
Starzyskiego dla umoliwienia mu oddziaywania na cao polityki Ministerstwa Skarbu. Zakres
tematyczny pracy Wydziau by wskutek tego nieograniczony, std te w Ministerstwie przezywano
go Wydzia Najoglniejszy. Trzeba to uzgodni z Wydziaem Najoglniejszym ironizowa dr
Rasiski, dyrektor Departamentu Ce, ale uzgadnia musia.
Naczelnikiem Wydziau by Wacaw Fabierkiewicz, skad Wydziau stanowili: in. Jan Komarnicki, in.
Antoni Krahelski, in. Stanisaw Kruszewski, Julian Kulski, dr Jerzy Nowak, Andrzej Sapieha, Tadeusz
Szturm de Sztrem, Leonard Kobzakowski oraz z modszej generacji Wadysaw Landau40, Antoni
Repeczko, Stanisaw Wajdwicz i ja, a pniej Tadeusz Bernadzikiewicz, Kazimierz Sokoowski, Jzef
Fabiaski. Sprawny i koleeski sekretariat stanowiy Ludwika Zarbina i Helena liwowska.
Aczkolwiek Wydzia stanowi jedn z pierwszych realizacji idei odmodzenia aparatu Ministerstwa,
bynajmniej nie stanowi on jakiej brygady modzieowej. Trzon jego stanowili ludzie, ktrzy ju
przed wojn byli czynni spoecznie i politycznie, przede wszystkim jako uczestnicy ruchu
niepodlegociowego (Fabierkiewicz, Krahelski, Kulski, Nowak, Szturm de Sztrem). Przy tolerancji dla
pogldw spoeczno-politycznych, w zespole tym dominowa radykalizm. Na 14 osb skadu zaogi 10
nas naleao do Instytutu Gospodarstwa Spoecznego, a Szturm i Landau byli blisko zwizani
z profesorem Ludwikiem Krzywickim. To wpywao na charakter pracy Wydziau i dobr tematyki jego
prac oraz powodowao, e w zespole tym brak byo urzdniczoci, a tym bardziej pietyzmu dla
dostojnoci stanu urzdniczego. W wczesnych warunkach kadry urzdniczej Ministerstwa Skarbu
trudno, aby wydzia taki by ubiany, dla mnie natomiast, niedawnego studenta i nowicjusza
w zawodzie urzdniczym, wejcie w tego rodzaju rodowisko byo losem wygranym na loterii
yciowej.
A w dodatku rodowisko to miao swoje ciekawe indywidualnoci - pod wzgldem intelektualnym
i charakteru.
Sam pan naczelnik, Fabierkiewicz, by ywym zaprzeczeniem tej formuki urzdniczej. Z
Fabierkiewicza by w ogle kiepski urzdnik, nie mia on adnego zrozumienia dla form urzdowania,
a przyrodzone roztargnienie jeszcze to potgowao. Potrafi na przykad wystosowa i podpisa jako
naczelnik wydziau urzdowe pismo wprost do premiera Bartla, wraliwego na hierarchi i nie
posiadajcego zmysu humoru. Tote Bartel odesa pismo ministrowi Czechowiczowi
z niekurtuazyjn wzmiank co do Fabierkiewicza.
Ale ekonomist by Fabierkiewicz dobrym. Cechowa go duy zasb wiadomoci, pasja pracy i pasja
polemiczna. Szczeglnie cenn i interesujc cech jego osobowoci bya dua intuicja w sprawach
gospodarczych. Intuicja ta w pewnym momencie staa si przyczyn jego potknicia si w
Ministerstwie. Ot pod koniec 1928 r. Fabierkiewicz wygosi odczyt w Towarzystwie Ekonomistw i
Statystykw Polskich w Warszawie, w ktrym zapowiedzia zblianie si kryzysu gospodarczego.
Wywoao to zrozumiay popoch, a ponura zapowied referatu godzia w oficjalny slogan radosnej
twrczoci. Sfery gospodarcze zaprotestoway wobec premiera Bartla i ministra skarbu Czechowicza,
e wysoki urzdnik ministerstwa sieje defetyzm, i Fabierkiewicz, mimo prb obrony przez

40

Ojciec znanego obecnie historyka dr Zbigniewa Landaua.

Starzyskiego, zosta zdjty ze stanowiska, a po paru miesicach umieszczony jako naczelnik wydziau
w Gwnym Urzdzie Statystycznym. C, kryzysowi to nie zapobiego.
Wybitn indywidualnoci w Wydziale by Tadeusz Szturm de Sztrem. Jego asteniczna posta,
ascetyczna twarz okolona brod spowodoway nadanie mu przezwiska Chrystus lub Chrystusik ze
wiadomoci, e nie tylko strona fizyczna uzasadnia to przezwisko. Cichy i agodny, a rwnoczenie
odznaczajcy si wielk odwag cywiln i fizyczn, uczynny dla ludzi a do granic powicenia si,
a rwnoczenie bezkompromisowy na punkcie etycznej ich oceny, by Szturm postaci zaiste
niecodzienn; cechowao go przy tym due poczucie humoru. Zawsze czynny spoecznie, by
encyklopedi wiadomoci o ruchach niepodlegociowych i radykalnych. Ze Starzyskim wizaa go
bliska wsppraca w zakresie zagadnie ekonomicznych i danych statystycznych, rwnie po przejciu
Szturma pniej do Gwnego Urzdu Statystycznego.
Wybitn indywidualnoci w Wydziale by rwnie in. Stanisaw Kruszewski. Gdy go poznaem, liczy
55 lat, podczas gdy ja 23, co nie przeszkadzao, e utrzymywa ze mn serdeczny, koleeski, wanie
koleeski, kontakt. Kruszewski by wybitnym inynierem kolejowym, ale jeszcze w 1921 r.
zwolnionym z kolejnictwa za udzia i organizacj strajku wza warszawskiego i wpisany na list osb,
ktrych nie wolno przyjmowa na sub pastwow. Byo to drugie ju w yciu Kruszewskiego
usunicie go ze suby kolejowej; pierwsze miao miejsce w r. 1911 za czasw carskich ze wzgldw
natury czysto politycznej jak ustalio zarzdzenie wadz. Istotnie Kruszewski by dziaaczem
spoecznym i politycznym, za czasw carskich, gwnie owiatowym, pniej prawie wycznie
w ruchu zawodowym. Po utworzeniu Pastwa Polskiego powrci do suby w kolejnictwie; w 1919 r.
wanie on z ramienia rzdu polskiego odbiera w Stanach Zjednoczonych lokomotywy od firmy
Baldwin i zrobi to doskonale, a mimo to w 1921 r. za strajk i radykalizm pozbawiono go pracy i to tak,
e w latach 1921-1927 Kruszewski nie mg znale adnego staego zajcia, utrzymujc siebie
i rodzin z doranych zarobkw. Dopiero w 1927 roku zosta przyjty do Ministerstwa Skarbu przez
Starzyskiego, tu ody psychicznie i materialnie, dokonujc z inicjatywy Starzyskiego wielkiej pracy
inwentaryzacji i wyceny majtku pastwowego41.
Ze wzgldu na sw wiedz i charakter Kruszewski zosta nastpnie mianowany przewodniczcym
Komisji Rewizyjnej Monopolw Pastwowych. O postawie jego w tej pracy moe wiadczy fakt, e
Spka Akcyjna dzierawy Monopolu Zapaczanego skonna bya do korzystnych dla strony polskiej
zmian w umowie, byleby nic podlega kontroli Komisji Rewizyjnej Monopolw. Gdy w 1936 r.
Kruszewski odkry defraudacje w Monopolu Tytoniowym, a zahaczony przez niego mia powizanie z
Komisariatem Rzdu na m. st. Warszaw, przyszo stamtd polecenie zwolnienia Kruszewskiego z
Ministerstwa jako podejrzanego o komunizm, co i nastpio. Jednak reakcja koleeska caego
Ministerstwa bya tak silna, e w znacznym stopniu pod jej wpywem zwolnienie zostao cofnite.
Bezkompromisowo etyczna Kruszewskiego bya przez wielu traktowana jako wyraz niezgodnego
charakteru. Andrzej Wierzbicki okreli go jako wytrawnego parowonika, bardzo kompetentnego
inyniera kotowego, ale nieatwego we wspyciu42.
In. Jan Komarnicki by spokojnym, miym czowiekiem, a in. Antoni Krahelski te miym czowiekiem,
tylko niespokojnym. Kipia zawsze werw, humorem. Dlaczego mia przezwisko Lalu. Lubiany
i szeroko znany, by dodatkowo znany jako m Haliny Krahelskiej, znanej inspektorki pracy, pisarki
i dziaaczki spoecznej. Po II wojnie Krahelski zgosi si do mnie, e chce pracowa u mnie w

41
42

S. Kruszewski Majtek Pastwa Polskiego, Warszawa 1931.


A. Wierzbicki Wspomnienia i dokumenty (1877-1920), Warszawa 1957 s. 226.

Departamencie Budetowym. Pracowalimy tedy przez kilka lat razem, wspominalimy lata tu
opisywane. W kilka lat pniej Krahelski, ciko chory na serce, nagle zmar.
Oryginaem wrd pracownikw Wydziau by Sapieha, autentyczny ksi. Co go skonio do pracy w
Ministerstwie i to jeszcze w tym wydziale - nie wiem, cechowao go natomiast bardzo due
przywizanie do Starzyskiego. By to czowiek miy i koleeski, tylko postrzelony, w przenoni
i fizycznie, lad czego wida byo w postaci maej, czerwonej plamki koo skroni. By to skutek
zakadu, jaki w czasie I wojny Sapieha, zmobilizowany do wojska austriackiego, zrobi ze swym koleg;
siedli w czasie obstrzau na okopie z tym, kto duej wytrzyma.
Sapieha bardzo przejmowa si sprawami, ktre zaatwia, zwaszcza jeeli sprawa miaa znaczenie
spoeczne. Gdy Bronisaw Ziemicki, wczesny prezydent odzi, zabiega w Ministerstwie o rodki
finansowe na budow wodocigw i kanalizacji w odzi, Sapieha, ktremu w Wydziale Fabierkiewicz
poleci referowanie sprawy, dotar z ni a do Czechowicza. Gdy Czechowicz zbagatelizowa spraw,
oburzony Sapieha da mu do zrozumienia, e tylko ze wzgldu na stanowisko ministra nie daje mu po
mordzie.
Spord modszych kolegw zaprzyjaniem si z Wadkiem Landauem. A dziw, e tak wielka i pikna
dusza Wadka zostaa zamknita w tak maym i niepozornym ciele. By on may, drobny, ysy, o raczej
przecitnych rysach twarzy i w dodatku nawet oczy nie miay ani wyrazu, ani blasku. Ale kto go zna,
ten tego wszystkiego ju nie widzia. Gdy przyszo na wiat upragnione dziecko, syn, obojgu
Landauom - Wadkowi i jego onie Irenie - przyszo zarysowaa si jak jedno, wielkie szczcie.
Niestety, Wadek dosta uremii, ktrej nie umiano wyleczy. Gdy stan chorego okaza si
beznadziejny, zawiadomiono jego matk, znan ekonomistk Helen Landau, ktra wysza po raz
wtry za m za wybitnego socjalist austriackiego Otto Bauera i mieszkaa w Wiedniu. Bauerowie
przyjechali oboje i biedny Wadek, unieruchomiony w ku, prosi mnie, ebym zaj si Bauerem
i poszed z nim do kawiarni. Wkrtce nastpi zgon Wadka, przy ktrym, oprcz jego ony, byo nas
trzech jego kolegw: Tadeusz Szturm de Sztrem, Adam Kolanowski i ja.
Czy Wydzia Polityki Finansowo-Gospodarczej by tylko epizodem w historii Ministerstwa Skarbu, czy
te w historii tej odegra pewn rol? Chyba i jedno, i drugie. Na pewno odegra rol pepiniery w akcji
odwieania aparatu Ministerstwa: Krahelski zosta dyrektorem Monopolu Spirytusowego, Kulski
dyrektorem Departamentu Akcyz i Monopolw, Kruszewski przewodniczcym Komisji Rewizyjnej
Monopolw, Fabierkiewicz dyrektorem Departamentu Ce (po powrocie z GUS), Nowak
wicedyrektorem Departamentu Obrotu Pieninego, Komarnicki naczelnikiem Biura Inspekcji
przedsibiorstw pastwowych, Repeczko naczelnikiem Wydziau Bankowego. Natomiast w zakresie
oddziaywania na polityk gospodarcz pastwa rola Wydziau bya epizodyczna, zwizana z prb
Starzyskiego stworzenia jakiego kierunku i ugrupowania w zakresie polityki gospodarczej. Ten
temat jest omwiony w nastpnym segmencie.

Starzyski i Pierwsza brygada gospodarcza. Etatyzm.


Bezporednie moje kontakty ze Starzyskim zostay nawizane zaraz po moim wstpieniu do
Ministerstwa Skarbu. Starzyski, wwczas dyrektor Departamentu Oglnego, mia zwyczaj
bezporedniego rozmawiania z referentami; respektowanie hierarchii subowej byo zachowywane
przez uczestnictwo naczelnika wydziau przy rozmowie, a i to nie zawsze. W ten sposb Starzyski
czyni zado swojej pasji bardzo dokadnego wnikania w tematyk kadej sprawy, ale minusem tej
metody by wieczny natok interesantw do Starzyskiego, czekajcych nieraz po kilka godzin ponad

wyznaczony termin rozmowy. Starzyskiemu znany by ten jego mankament organizacyjny,


przeprasza, prosi, eby si nie zraa, eby go gwacc do rozmwienia si w wyznaczonym
terminie, co niestety, mimo dobrej woli obu stron, nie wychodzio. Jego sekretariat, zacni Wacio
Brzozowski i Stefania Witkowska, oboje fanatycznie przywizani do szefa, uwaali za swj obowizek
agodzenia tego wyczekiwania przez rozmowy i uprzejmoci; zreszt nikt wikszej o to pretensji nie
mia.
Wygld zewntrzny Starzyskiego by do banalny: niewysoki, krpy jegomo, z do pospolitymi
rysami twarzy i w dodatku starannie czeszcy swoje blond woski z rozdziakiem. Kontrastem tej
banalnoci fizycznej byy oczy. Nie eby due, nie eby oprawa, ale blask. W bardzo wielu powieciach
naczytaem si o ludziach, co mieli stalowe spojrzenie, ale na 50 lat swego ycia naprawd tylko
jednego takiego spotkaem: Starzyskiego. Jego szare, rzeczywicie stalowe oczy patrzyy
przenikliwie, blask oczu by mocny, chocia nie grony; czsty umiech by jakby uzupenieniem sensu
spojrzenia.
W owym 1927 roku, Starzyski by za drugim nawrotem w Ministerstwie i, jak si pniej okazao, nie
ostatnim43. Tym razem by jego szar eminencj. Kierownictwo Ministerstwa jest w tym czasie czysto
urzdnicze: ministrem jest urzdnik podatkowy Gabriel Czechowicz, wiceministrem tako urzdnik
Karol Gra, pniej prezes izby skarbowej warszawskiej, drugim wiceministrem zostaje mianowany
Tadeusz Grodyski, urzdnik budetowy. W tym ukadzie jeden jedyny Starzyski reprezentuje
w kierownictwie resortu przynaleno i zaufanie polityczne obozu rzdzcego. Odpowiednio do tego
jego Departament Oglny jest konglomeratem wadzy, jest resortem w resorcie, obejmujc sprawy
prezydialne, sprawy personalne, administracyjne, organizacyjne i, last not least, prawo wtrcania si
do wszystkich merytorycznych spraw finansowych z tytuu zakresu dziaania Wydziau Oglnej
Polityki Finansowo-Gospodarczej, prowadzonego przez Fabierkiewicza. Jest wic Starzyski szar
eminencj, desygnowan na odegranie roli pionierskiej. W owym czasie ma tylko 34 lata. Ten mody
wiek, w kilka lat pniej, kiedy jest wiceministrem i zblia si do czterdziestki, wspomni Szopka
polityczna:
Zawsze, wiedzia los, zawsze powd mia
Jeli kogo wznis albo te ukara
Wic Pisudski si tym, czym dzi jest sta
No bo, skromnie rzec, chopak si postara.
migy, na bok art, bo szlachetny Pan,
a Starzyski, bo ma ju swoje lata...44
Stanowisko, wiek, a przede wszystkim rodzaj indywidualnoci Starzyskiego predestynuj jego rol.
Na razie wszystko to ma jednak pozory woluntarystyczne: Starzyski jest mody, silny i energiczny,
43

Stefan Starzyski ur. w 1893 r. Od 1910 r. czonek Zwizku Modziey Postpowej, Zwizku Walki Czynnej,
Zwizku Strzeleckiego, pniej w legionach Pisudskiego. W latach 1921-24 jest sekretarzem generalnym
delegacji polskich w komisjach mieszanych w Moskwie; od 1924 r. - referentem w Min. Skarbu, zwolnionym
przez min, Zdziechowskiego.. Po zamachu majowym 1926 r. jest urzdnikiem do specjalnych zlece przy
premierze Bartlu, nastpnie dyr. Dep. Oglnego w Min. Skarbu. W 1929 r. zostaje mianowany podsekretarzem
stanu w tyme Ministerstwie, skd ustpuje w 1930 r. w wyniku konfliktw z min. Matuszewskim i dokd
powraca jako wicemin. w 1931 r. za premiera Prystora. W grudniu 1932 przechodzi na stanowisko wiceprezesa
B.G.K. skd w sierpniu 1934 r. na stanowisko prezydenta m. st. Warszawa. We wrzeniu 1939 r. zostaje
komisarzem cywilnym przy Dowdztwie Obrony Warszawy i nadal prezydentem miasta w czasie pierwszego
miesica okupacji. Aresztowany przez Niemcw 27 X 1939 r. zgin w obozie koncentr. niem. w 1943 r. Od XII
1930 do 1932 by posem na sejm z klubu BBWR, od 193(J - senatorem z OZN. Od 1931 wykada na WSH.
44
Szopka polityczna 1931 pira Mariana Hemara, Jana Lechonia, Juliana Tuwima przy wspudziale
Konstantego Gaczyskiego, Jerzego Paczkowskiego i wiatopeka Karpiskiego. Warszawa 1931 s. 56.

ma za sob dowiadczenie fachowe, a rwnoczenie jest zaufanym politycznie swego obozu, ktry
doszed do wadzy, ma wic bardzo wiele danych na to, eby odegra rol czy te, jeliby kto tak to
chcia okreli, zrobi karier. Wkrtce okae si, e jego charakter utrudnia mu robienie czysto
osobistej kariery, a jeszcze pniej, e cechy jego indywidualnoci odpowiadaj raczej cechom
dobrego gospodarza, a nie cechom polityka gospodarczego. W rezultacie, kiedy kolejne etapy jego
ycia doprowadzaj go do prezydentury Warszawy, Starzyski dopiero na tym stanowisku moe
w peni realizowa samego siebie.
W roku 1927, kiedy przychodz do Skarbu, Starzyski szykuje si do odegrania roli jako polityk
gospodarczy. Ma za sob par wydrukowanych broszur45, jest peen rozmachu, posiada do due
kompetencje. Przystpuje wic do tworzenia pewnego kierunki polityki gospodarczej i do
organizowania na bazie tego kierunku pewnego jakby obozu, swojego obozu, ktremu on bdzie
przewodzi. Koncepcja gospodarcza, oceniajc dzi - z perspektywy czasu, bya bez bazy teoretycznej,
bez konstrukcji spoecznej, prakseologicznie naiwnie oparta na przecenieniu wartoci spoecznej
aparatu urzdniczego. W rezultacie Starzyski, a my z nim, przeylimy par tgich rozczarowa.
A jednak w tym pseudoruchu byo co istotnie wartociowego: bya ostra i co wicej konsekwentna
przez 12 lat reakcja na skomercjalizowan racj stanu, uywajc okrelenia Tennenbauma, byy to
prby pewnego uniezalenienia pastwa od suebnej roli w stosunku do prywatnego dysponenta
gospodarczego, tak niejednokrotnie bez skrupuw grabieczego, e sytuacj Polski jako pastwa
mona by bez maa scharakteryzowa sowami Ruy Blasa o Hiszpanii po mierci Karola V:
Twj paszcz krlewski w marne pokrajano szmaty
Kubraki sobie z niego szyje karw plemi,
A twj orze cesarski wichrami skrzydlaty,
Co gromem i pomieniem straszy ca ziemi,
Gdzie teraz ptak twj biedny? Odarli ze pierze
I warz go w plugawym garnku - na wieczerz46.
Starzyski weny poetyckiej nie mia, przedstawia swoje pogldy w sposb prozaiczny, konkretny47.
Zwalcza tez o niegospodarnoci pastwa i wypywajce std uzasadnienie dla reprywatyzacji
majtku pastwowego: Gdy pastwo otrzymao po zaborcach i okupantach szereg przedsibiorstw,
...starano si stale uzasadnia, e Pastwo niezdolne jest do bezporedniego kierowania warsztatami
produkcji, e wprowadza etatyzm, konkuruje z prywatnym yciem gospodarczym. Starano si
wyzbywa majtku pastwowego. Sprzedano fabryk celulozy. Odstpiono za bezcen drogie
inwestycje dokonane celem odbudowy fabryki yrardowskiej. Usiowano sprzeda Chorzw.
Podejmowano pertraktacje o dugoletnie wydzierawienie monopolu tytoniowego, za cen
stanowic uamek dzisiejszego dochodu z tego monopolu. Przygotowano sprzeda pastwowej
wytwrni aparatw telefonicznych i telegraficznych48.
W wystpieniach swych Starzyski propagowa ide planowoci w gospodarowaniu oraz wypowiada
si za rozszerzaniem zakresu bezporedniej dziaalnoci gospodarczej pastwa. Ju w 1928 r. pisa:
45

Program Rzdu Pracy w Polsce 1926; Rok 1926 w yciu gospodarczym polskim 1927.
W. Hugo Ruy Blas T. W. L. Anczyca, przejrz. i popr. przez L. S. Schillera.
47
Rzd wobec zagadnie racjonalizacji i planowoci ycia gospodarczego Polski [w:] Zagadnienia gospodarcze
Polski Wspczesnej. Warszawa 1928; Myl pastwowa w yciu gospodarczym [w:] Na froncie gospodarczym,
Warszawa 1928; Rola pastwa w yciu gospodarczym, odczyt w Poznaniu w grudniu 192S, Warszawa 1929;
Pi lat na froncie gospodarczym [w;] Pi lat na froncie gospodarczym, Warszawa 1931; wiatowy kryzys
gospodarczy, obecna sytuacja Polski i plan prac BBWR, przemwienie w klubie parlamentarnym BBWR w
czerwcu 1931, Warszawa 1931.
48
Na froncie gospodarczym, s. 13.
46

Coraz bardziej komplikujce si stosunki gospodarcze wymagaj coraz wikszej planowoci.


...Planowo, ktra dotychczas wystpuje tylko w polityce gospodarczej rzdu - musi sta si
udziaem caego ycia gospodarczego Polski49.
Jednake idea planowoci nie wysza poza ramy oglnikowo rzuconego hasa i dopiero za
Kwiatkowskiego powstao w Min. Skarbu pierwsze biuro planowania, przy czym o przewadze
elementw planowania przestrzennego anieli ekonomicznego.
Tego rodzaju pogldy, przy osobistych ludzkich cechach Starzyskiego, jednay mu mir w krgach
radykalizujcej inteligencji, z ktrymi by zwizany tradycj50 oraz nadal aktualnymi sympatiami
i przyjaniami osobistymi. Na tym tle zacza mu wita idea jakiego ruchu czy obozu, a w
kadym razie jakiej wiadomej grupy, ktra powinna zamanifestowa swoje pogldy. Jako form
manifestacji wybrano drukowane wydawnictwa zbiorowe artykuw poszczeglnych autorw, co do
ktrych zaznaczano, e cho autorzy poszczeglnych artykuw wypowiadaj si kady w swoim
tylko wasnym imieniu, jednak wszystkie te artykuy przenika jedna i ta sama nowoczesna idea
pastwowa51. Kolejne etapy tych zbiorowych wyda przedstawiaj si nastpujco:

Tytu wydawnictwa
Rok wydania Ilo autorw Objto stron
Zagadnienia gospodarcze Polski Wspczesnej
1928
15
301
Na froncie gospodarczym
1928
36
442
Pi lat na froncie gospodarczym
1931
95
1384
Optycznie i statystycznie - wielka dynamika, ale byoby bdem sdzi na podstawie tego, e istotnie
rozwin si jaki mocniejszy nurt ideologiczny; nie, to byy artykuy urzdnicze, gdzie autorw
pozyskiwaa energia i pomysowo Starzyskiego, za wyegzekwowanie tekstw byo wynikiem
cierpliwoci Wadka Landaua. Niemniej jednak powsta szereg sumiennych opracowa, majcych po
dzi dzie sw warto ekonomiczno-historyczn. Nie do zakwestionowania ideowym
stanowiskiem autorw bya okoliczno, e we wszystkich trzech wydawnictwach umieszczone
opracowania byy bez honorarium autorskiego.
Ale Starzyski akcji tej nada duy rozgos i promulgowa drukiem grup piszcych jako Pierwsz
brygad gospodarcz. W przedmowie do wydawnictwa Pi lat na froncie gospodarczym czytamy:
Opinia publiczna nazwaa ten zesp ludzi Pierwsz brygad gospodarcz. Nazwa ta susznie im si
naley i odzwierciedla istotny ich stosunek do Pastwa.
Nazwa Pierwsza brygada gospodarcza zostaa nie bardzo chtnie potraktowana przez znaczn cz
ludzi, wsppracujcych ze Starzyskim; bya ona, agodnie mwic, za szumna. Inna w tym zakresie
bya sytuacja ludzi, ktrzy byli w I brygadzie legionw, a inna tych, co nie byli; tu mogo to mie
posmak arywizmu, tym bardziej e po Polsce kursowao powiedzonko czwarta brygada wanie jako
oznaczenie arywistw.
Wojskowa nazwa brygada bya daleka od odzwierciedlenia jakiej la wojsko organizacji i metod
pracy. Organizacji w ogle adnej nie byo, nie byo to wic adne ugrupowanie czy zgrupowanie. Nie
byo adnych zebra i dyskusji, z wyjtkiem pocztkowego okresu 1927 roku. Nie byo nawet adnej
49

Rzd wobec zagadnie racjonalizacji i planowoci ycia gospodarczego Polski, s. 11.


Starzyski w latach studenckich by aktywnym dziaaczem modziey postpowo-niepodlegociowej
(Filarecja), bra te udzia w pracy ugrupowa PPS.
51
Pi lat na froncie gospodarczym, Warszawa 1931, przedmowa.
50

metodycznej zbiorowej pracy, kady dawa w artykuach wasny dorobek mylowy. Kontakty midzy
ludmi odbyway si przede wszystkim w toku biecej pracy urzdowej.
Wreszcie owa brygada gospodarcza byli to urzdnicy. Na 95 autorw wydawnictwa Pi lat na
froncie gospodarczym tylko 14, gwnie dziaaczy spdzielczych i samorzdowych nie byo
urzdnikami pastwowymi. Na 81 autorw-urzdnikw pastwowych 45 byo urzdnikami
Ministerstwa Skarbu czy instytucji temu Ministerstwu podlegych.
Ale ci, formalnie biorc, urzdnicy pastwowi stanowili typ diametralnie przeciwny typowi urzdnika,
ktry dominowa jeszcze wtedy po resortach. Zamiast respektowania rutyny biurokratycznej,
cechowao ich nowatorstwo i ambicja dziaania. Dziennik Ustaw nie by dla nich najmistyczniejsz
z polskich ksig, byli bardzo oczytani, pracowali nad sob; wielu byo wykadowcami.
Na owych 95 autorw 26 to byli ludzie w wieku koo lat 30. Byli to wic ludzie modzi, ktrym
postawa Starzyskiego otwieraa pole do dziaalnoci i chronia przed stamszeniem urzdniczym.
Starzyski, a obok niego, z nim lub za nim ludzie ci propagowali zwikszenie roli gospodarczej
pastwa, ochrzczonej nastpnie mianem etatyzmu. Miao to by stanowisko przeciwstawne do
stanu poprzedniego, kiedy nieraz o takich czy innych ustawach decydowaa demagogia, a nie
rzeczowa analiza ycia. Rzdziy naszym yciem gospodarczym nieraz ywioy, interesy grup czy
warstw, czasem interesy jednostek, nie liczce si z potrzebami pastwa52.
Takie postawienie sprawy wywoao zaraz z jednej strony niepokj i opory sfer przemysowych
i ziemiaskich i zapocztkowao tzw. dyskusj o etatyzmie, z drugiej przeciwstawi mu si dawny
aparat urzdniczy, zagroony w swym kwietyzmie. Inspirowano wic zarzuty przeciwko
Starzyskiemu, e proteguje swoich ludzi, krytykowano ich, a to od strony ich przygotowania
fachowego a to od strony wieku, wykorzystywano potknicia personalne, jak spraw Michalskiego,
ktrego, niestety, Starzyski przez pewien czas obdarza zaufaniem.
Prb takiej walki podjazdowej daje broszura Wadysawa Studnickiego53, ktrego temperament
publicystyczny wykorzystaa klika magistracka, inspirujc t broszur, majc utrci Starzyskiego
przy wyborach na prezydenta Warszawy:
P. Starzyski w sprawach personalnych idzie znacznie dalej: on stara si wytwarza zastp swoich
ludzi. Kiedy by dyrektorem departamentu wprowadzi tam 135 urzdnikw nowych i usiowa
usuwa czstokro najzdolniejszych. Usuwa wielu, lecz w tej akcji nie mia tego rozpdu, co
w charakterze prezydenta miasta. ... Profesj pana Stefana Starzyskiego byo to, e zalicza si do
pisudczykw; dao mu to posad w Prezydium Rady Ministrw, z ktrej awansowa na dyrektora
Wydziau Administracyjnego Ministerstwa Skarbu; podlegay mu sprawy osobowe i koncesyjne, co
dawao wpyw i wzmacniao zastpy pisudczykw, gdy do pisudczykw z idei przyczya si now
formacja pisudczykw z interesu. Wrd tej kategorii zjawiali si dawni esdecy, obcy ideologii
niepodlegociowej, pogodzeni jednak z polsk pastwowoci, jako dajc im posady. Polityka
ekonomiczna Sowietw, tj. kapitalizm pastwowy, by poniekd ich ideaem. Jeden z tych panw eksrobotnik, pinteligent, ktry przez pewien czas pochania ksiki, wystpowa z rozmaitymi
projektami... Obok pana Jastrzbskiego do powyszej kategorii naley i pan Wacaw Fabierkiewicz,
i pan Szturm de Sztrem, brat dyrektora Gwnego Urzdu Statystycznego, gwny ideolog tej grupy,
inteligencj nad swymi towarzyszami grujcy, korepetytor p. Stefana Starzyskiego przy

52
53

S. Starzyski wiatowy kryzys gospodarczy, s. 20.


W. Studnicki Mianowany, niepowoany administrator p. Stefan Starzyski, Warszawa 1937.

popenianych przez niego pracach, quasi naukowych. Do grupy pana Starzyskiego nalea pan
Michalski, osawiony z plagiatu naukowego, oskarony z powodu apownictwa54.
Jak kada silna indywidualno, Starzyski, obok swoich zwolennikw i entuzjastw, mia liczny
zastp wrogw, najczciej dziaajcych z ukrycia, metod podjazdow. Kiedy w 1932 r. Starzyski
przechodzi ze stanowiska wiceministra Skarbu na stanowisko wiceprezesa Banku Gospodarstwa
Krajowego, w czym widzielimy znowu jak machinacj personaln przeciw niemu, egnalimy go
wieczerz koleesk w klubie Stowarzyszenia Urzdnikw Pastwowych na Nowym wiecie. W dniu
poegnania rano rozmawiaem ze Stanisawem Widomskim, ktrego lubiem w Skarbie odwiedza,
raz dla przyjemnej rozmowy z nim, dwa, e Widomski, jako dyrektor Departamentu Akcyz i
Monopolw, mia miy zwyczaj czstowania dobrym cygarem. Widomski by w 1924 r. jako sekretarz
Komitetu Ekonomicznego przy Wadysawie Grabskim wwczas przeoonym Starzyskiego, a w
1929 r., gdy Starzyski zosta wiceministrem, sta si jego podwadnym. Mia dla Starzyskiego
szacunek i sympati, tote by zmartwiony jego odejciem do BGK i rozmowa midzy nami toczya si
koo tego ewenementu. W pewnym momencie powiedziaem: Bo szczegln zalet Starzyskiego
jest to, e on nie boi si robi sobie wrogw. Widomskiego to mocno poruszyo: Suchajcie, ja chc
dzi wieczorem przemwi na cze Starzyskiego. Czy pozwolicie, e wykorzystam t wasz
charakterystyk. Ale naturalnie. Wieczorem Widomski przemawia.
Tak, Starzyski nie ba si robi sobie wrogw. Na jawne napaci reagowa procesami o zniesawienie,
ale walki przeciw niemu byy prowadzone gwnie w formie podjazdowej. Kiedy w 1937 r. wyszlimy
ze Starzyskim pnym wieczorem z gmachu Ministerstwa Skarbu z jakiej konferencji u
Kwiatkowskiego. Starzyski uprzejmie zaproponowa mi, e mnie odwiezie do domu. Wieczr by
ciepy, letni, samochd otwarty, rozmawialimy. Starzyski zacz opowiada o podjazdach,
dywersjach, ba, po prostu wistwach, jakie mu robi ludzie w jego dziaalnoci prezydenta Miasta,
i to z ilu stron. Trasa Plac Bankowy - plac Narutowicza, w ktrego okolicy mieszkaem, okazaa si za
krtka dla wyczerpania tematu, wic Starzyski zaproponowa, eby przejecha si do dworca przy
Marszakowskiej i z powrotem, to mi dokoczy opowiadania. Trzy razy powtarzalimy ten kurs
i jeszcze temat nie zosta wyczerpany, a Starzyski zaproponowa, eby pojecha na kaw do
Wilanowa, gdzie okoo 1 w nocy zakoczylimy rozmow.
Rozwijany przez Starzyskiego ruch etatystyczny wywoa zaniepokojenie sfer kapitalistycznych,
przemysowych i ziemiaskich i oto na przeomie lat 1928/1929 odbyy si u ksicia Janusza
Radziwia zebrania55 przedstawicieli obu stron: proetatystycznej i antyetatystycznej-kapitalistycznej,
zapocztkowujc w ten sposb kilkuletni dyskusj w Polsce na temat etatyzmu. Du rol w tej
dyskusji odegrali ekonomici krakowscy, wystpujc przeciw etatyzmowi w oparciu o zasobny baga
erudycji w zakresie teorii, ktre wprawdzie za kilka lat miay by uznane na wiecie za przestarzae,
ale w owym czasie jeszcze to nie nastpio, a zasb wiedzy teoretycznej Starzyskiego i nas, jego
adherentw, by za may, aby od strony teorii skutecznie polemizowa. Nawet na dowcipy i ironi nie
udao mi si pobi prof. Adama Heydla56.
W zebraniach u Radziwia my modsi nie bralimy udziau. Pamitam, e po pierwszym zebraniu
Starzyski przyszed do Ministerstwa podniecony, bo go Wierzbicki nazwa chorym etatyzmu, e
rozdawa role do przyszej dyskusji Krahelskiemu, Kulskiemu i innym starszym. Po drugim zebraniu,

54

W. Studnicki, jw. s. 4-5, 29.


Dyskusja ta zostaa opublikowana pt. Zagadnienia etatyzmu w Polsce. Stenogramy przemwie na zebraniach
u posa Janusza Radziwia w dniach 12 grudnia 1928 i 10 stycznia 1929 r. Warszawa 1929 s. 140.
56
Artykuy w miesiczniku Droga.
55

Starzyski oceni dyskusj jako przede wszystkim manewr ze strony Lewiatana dla odcignicia od
jego grupy Greckiego, wwczas prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego.
Dyskusja publiczna na temat etatyzmu cigna si przez kilka lat, przynoszc literaturze
ekonomicznej pewn ilo ksiek i artykuw, ktre raczej ujawniy szereg nieporozumie
ekonomicznych, anieli doprowadziy do pozytywnych rozwiza czy ich prb. Tote w toku tej
dyskusji Starzyski zauway z gorycz: Redukcja budetu czy si u nas nieraz z pojciem etatyzmu.
Wstyd mi doprawdy o tym mwi wobec tylu andronw, jakie si u nas pisze na ten temat. Przyszy
historyk bdzie zapewne kiedy nad t dyskusj albo ubolewa, albo si mia, e za wola lub
ignorancja mogy by powodem dwuletniej publicznej dyskusji w Polsce57.
Byoby nader ciekawe, gdyby historycy zechcieli wspczenie oceni wczesny problem etatyzmu.
W moich oczach pamitnikarza, patrzcego dzi z perspektywy dowiadczenia czasu, u podstaw
problemu etatystycznego w Polsce leao kilka zasadniczych nieporozumie.
Po pierwsze, w odniesieniu do gospodarki prywatnej nie byo dostatecznego zrnicowania sensu
formy i treci, ktra si za t form krya. Kiedy zostaem zaproszony przez mego byego profesora z
WSH dr Jzefa Pollaka, z ktrym po skoczeniu uczelni utrzymywaem mie dla mnie stosunki
w postaci spotka dyskusyjno-literackich, na eleganckie niadanie do niego. Na niadaniu by obecny
kolega szkolny Pollaka Marian Szydowski, b. minister przemysu i handlu, wwczas jeden
z dyrektorw Lewiatana. Szydowski w rozmowie ze mn powiedzia: Prosz pana. Cigle si u nas
mwi na temat etatyzmu, kapitalizmu, ale co to jest ten polski kapitalizm? Jak przycisn ludzi do
muru, eby wskazali polskiego kapitalist z prawdziwego zdarzenia i znaczenia, to wszyscy powiedz:
Falter. Ale, panie, czym jest Falter na lsku wobec Flicka, ktry z Berlina rzdzi lskiem. A ja
w zeszym roku, bdc w Belgii, zostaem na jakim raucie przedstawiony ksinej Hohenlohe, ktra
mi powiedziaa. Aa! To pan z Grnego lska? A ja mam tam te co nieco, ale tym to si ju
zajmuje ten poczciwy Flick. Pan rozumie t drabink: my a Falter, Falter a Flick, Flick a ksina
Hohenlohe!58
Po wtre, nie byo wizji modelu gospodarczego, co wicej brak byo dostatecznego zrozumienia, e
prawidowa koncepcja roli gospodarczej pastwa moe powsta tylko na bazie koncepcji oglnego
modelu gospodarczego. Wskutek tego ten nasz etatyzm by nie bardzo jasny co do swego znaczenia:
Colbertyzm? Interwencjonizm? Nacjonalizacja gospodarki? Oddziaywanie na przebieg cykli
koniunkturalnych?
Ot wanie na adne z tych pyta nie mona by da odpowiedzi jednoznacznej. wczesny
etatyzm by jak koncepcj eklektyczn: gosi racj prowadzenia dziaalnoci przedsibiorczej
przez pastwo, stajc rwnoczenie na gruncie wasnoci prywatnej jako podstawowej formy
tworzenia dochodu narodowego, mia przychylny stosunek do spdzielczoci, ale rozwj gospodarki
spdzielczej nie stanowi punktu programowego, wystpowa przeciw egoizmowi przedsibiorstw
kapitalistycznych, ale w pewnym stopniu uatwia im egzystencj poprzez ide kartelizacji, chocia
kontrolowanej przez pastwo oczywicie kapitalistyczne, wysuwa mocno tez zasadnoci
prowadzenia przez pastwo przedsibiorstw, zwaszcza w waniejszych dziedzinach gospodarczych,
ale nie stworzy nowych koncepcji zarzdzania przedsibiorstwami etatystycznymi, zachowujc dla
nich model prywatno-gospodarczy, a krg dysponentw ograniczajc do sfery urzdniczej. Idea np.
57

wiatowy kryzys gospodarczy, s. 48.


Majtek ks. Hohenlohe by oceniany w 1908 r. na 151 mln zotych marek. Fryderyk Flick w wyniku spekulacji
giedowej stworzy na Grnym lsku jeden koncern z 3 wielkich spek: Kattowitzer A. G., Bismarckhtte,
Oberschlesische Eisenindustrie, gdzie mia wikszo akcji. (Dane zaczerpnite z opracowania: F, Ryszka Kartki z
dziejw ucisku i walki [w:l Szkice z dziejw lska, Warszawa 1954).
58

wspudziau robotnikw w przedsibiorstwach pastwowych w zarzdzaniu nimi w ogle nie


zarysowaa si.
Brak podbudowy teoretycznej i brak koncepcji modelu gospodarczego powodowa takie, przy czym
nieuwiadamiane sobie, antynomie, e etatysta Starzyski by rwnoczenie klasykiem
w dziedzinie polityki budetowej i walutowej w okresie kryzysu59, realizujc i propagujc z waciw
mu energi i uporem zlecon mu przez rzd polityk rwnowaenia budetu.
Wizao si to z cech osobowoci Starzyskiego, ktry podjwszy si pracy czy zadania, wykonywa
je nie tylko w sposb lojalny i sumienny, ale wkada ca sw energi i bezkompromisowo
w denie do wyznaczonego celu. T cech Starzyskiego znaa i cenia rzdzca gra, ale zdawaa
sobie take spraw z monoci wynikania std pewnej jednostronnoci. Kiedy powiedzia mi
Kazimierz witalski: Starzyskiego jak si postawi na szynach, to bdzie jecha naprzd. W pewnym
momencie trzeba go przestawi na inne szyny i znowu bdzie jecha, jecha. Na t cech
Starzyskiego w formie kurtuazyjnej, ale moe jeszcze wyraniej co do treci, wskaza na zjedzie
Zwizku Miast w 1937 r. Marian Borzcki, b. wiceprezydent Warszawy, mwic: Jak cik jest
sytuacja miast i samorzdu w Polsce najlepiej wiadczy fakt, e nawet tak twarde charaktery jak pana
prezydenta Starzyskiego uznaj za suszne zmienienie dotychczasowych swych pogldw, robic
tym aluzj do ograniczania finansw samorzdowych przez Starzyskiego w okresie, kiedy ten by
wiceministrem Skarbu, i domagania si od rzdu pomocy finansowej dla samorzdu, gdy zosta
prezydentem Warszawy i prezesem Zwizku Miast.
Po trzecie, urzdniczy charakter brygady z jednej strony dawa jej mono dziaania w bardzo
znacznym stopniu na skutek sprawowania wadzy pastwowej z tytuu posiadanych stanowisk,
z drugiej za strony uzalenia dynamiczno jej, ba, mono rozwoju, od kierunku polityki rzdowej.
Tote gdy po Czechowiczu na kierownika Ministerstwa Skarbu przyszed pukownik Ignacy
Matuszewski, poprzednio pose polski w Budapeszcie, Starzyski zakrztn si koo pozyskania
Matuszewskiego dla dotychczas rozwijanych prac i pogldw. W tym celu zorganizowa spotkanie
nowego ministra ze swymi najbliszymi wsppracownikami ze starszego pokolenia, zapraszajc do
siebie prywatnie na kolacj. Zaproszonych byo koo 12 osb, midzy innymi Fabierkiewicz, Krahelski,
Stanisaw Nowak, Jerzy Nowak, Sapieha, Tadeusz Szturm de Sztrem. Matuszewski, ktry zaproszenie
przyj, nie zjawi si ani nie da zna. Zebrani czekali bezskutecznie 3 godziny. Nastpnego dnia
Matuszewski ani sowem nie zatrci o swojej niebytnoci. By to pierwszy, do zreszt brutalny,
sygna obcoci. Mimo to Starzyski usiowa przez pewien czas uoy wspprac z Matuszewskim,
ale bezskutecznie. Coraz wyraniej i ostrzej wystpowa zaczy rnice pogldw na sprawy
gospodarcze, styl pracy i sprawowanie wadzy. W tym ostatnim zakresie due konflikty powodowaa
uprawiana przez Matuszewskiego gra na giedzie, dla ktrej wykorzystywa on przewidywane
posunicia finansowe, a czego Starzyski cierpie nie mg. Seria pojedynczych star skumulowaa
si w konflikt zasadniczy, Starzyski wyszed z Ministerstwa. Wprawdzie nadal dziaa w zakresie
propagowania swych hase gospodarczych i doprowadzi do ukazania si wydawnictwa Pi lat na
froncie gospodarczym, ale - pozbawiony orodka dyspozycji - dziaalnoci nie mg rozszerzy,
odwrotnie, musia j kurczy. W 1931 r. za premierostwa Prystora Starzyski powraca na stanowisko

59

osignlimy dwa olbrzymie sukcesy, stworzylimy dwie podstawy normalnego rozwoju gospodarczego:
rwnowag budetu i stabilizacj pienidza. Znaczenie tych dwch kardynalnych zasad przenikno tak gboko
do wiadomoci caego aparatu pastwowego i spoeczestwa, i wydaje mi si jak niedorzecznoci,
godnym politowania nieporozumieniem, jeli dzisiaj - gdy mino ju 5 lat, odkd te dwie zasady przyjte
zostay jako kanony ycia - mog powstawa idiotyczne pogoski o jakiej inflacji i jeli znajduj si w Polsce
osoby, zdolne dawa posuch takim pogoskom. S. Starzyski wiatowy kryzys gospodarczy, obecna sytuacja
Polski i plan prac BBWR, przemwienie w Klubie Parlamentarnym BBWR 2 VI 1931, Warszawa 1931 s. 22.

wiceministra Skarbu, jest przewiadczony o zasadniczej roli, jak odegra w ministerstwie, o czym
wspominam w segmencie Finanse samorzdowe, ale po ptora roku zostaje przeniesiony na
stanowisko wiceprezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, a wic nie kluczowe. Wedug relacji Jzefa
Kouchowskiego, b. wiceministra przemysu i handlu za Kwiatkowskiego, przeniesionego w tym
czasie na stanowisko dyrektora w tyme BGK, i pniej po Starzyskim jego wiceprezesa, bya to akcja
Prystora, ktry uwaa, e trzeba, aby niektrzy dziaacze gospodarczy zapoznali si z bankowoci.
Kto i dlaczego podsun tak myl Prystorowi - nie wiadomo; Starzyski mia si bardzo opiera
przeniesieniu go ze Skarbu do banku, ale musia si podporzdkowa.
Dyskusje o etatyzmie i walka o etatyzm, jak to wwczas okrelano, zapewne nie wiele day
w zakresie koncepcji gospodarczych, a w okresie wielkiego kryzysu nie odegray w ogle adnej roli.
Natomiast w zakresie zmontowania opinii o prymacie uspoecznionej gospodarki, jak przedstawiao
pastwo, etatyzm, nad gospodark prywatn i jej egoistycznymi interesami, odegray pewn rol.
W szczeglnoci trzeba mie na uwadze, e fakty publicznego ataku i obrony swych pogldw przez
etatystw, fakt istnienia, wprawdzie lunie ze sob zwizanej, ale do duej grupy ludzi, odwanie
wypowiadajcych si i dziaajcych, oddziaa przycigajco na aktywne jednostki modego pokolenia,
wchodzce do polskiego aparatu pastwowego jako jego narybek. Etatyzm nie uczy ich idealnej
polityki gospodarczej, natomiast dopomaga im do uksztatowania w sobie postawy zasadniczej
wobec zagadnie gospodarczych kraju, w ktrym istniao jeszcze wiele anachronizmw
rzeczypospolitej szlacheckiej. Odbywao si to bynajmniej nie w drodze li tylko dyskusyjnej czy
propagandowej, odbywao si ono przez walk, ktr aparat pastwowy musia stacza. W tym
zakresie do plastycznym przykadem bya historia niejakiego Rudroffa.
Po I wojnie wiatowej pastwo polskie przejo w okolicach miasta Brody w woj. tarnopolskim obiekt
leno-rolno-przemysowy wielkoci 20 000 hektarw. Pod tradycyjn nazw Pastwo Brody,
w formie spki z ograniczon odpowiedzialnoci, gesti nad obiektem obj Bank Gospodarstwa
Krajowego, jako wyczny niemal udziaowiec. Nie wiadomo jakimi metodami niejaki Stanisaw
Rudroff znalaz si w 1934 r. w posiadaniu ju 90% udziaw. Jedno byo wiadomo, e Rudroff potrafi
zaprzyjani si z synem prezydenta Rzeczypospolitej Michaem Mocickim i by przyjmowanym na
warszawskim Zamku.
Jako gospodarz Pastwa Brody okaza si Rudroff drapienikiem i warchoem, wywoujc liczne
skargi i protesty co do swej dziaalnoci. W spraw wkroczy wojewoda tarnopolski Moszyski,
a kontrola przeprowadzona przez urzd wojewdzki stwierdzia dokonanie przez Rudroffa
nielegalnego wyrbu lasu w powanym rozmiarze, w konsekwencji czego wojewoda wymierzy mu
grzywn administracyjn w wysokoci 1 miliona z. Ale Rudroff, dufny w swoje koneksje warszawskie,
wnis odwoanie do Ministerstwa Rolnictwa, spraw wygra, a wojewoda Moszyski zosta zdjty ze
stanowiska. Pamitam z wczesnych informacji Starzyskiego, e Rudroff potrafi tak omota
prezydenta Mocickiego, e ten widzia w nim ofiar samowoli administracji, nie uznawa skadanych
mu wyjanie i bra Rudroffa w obron. Sytuacja stawaa si wrcz nieznona i oburzajca. Wtedy
Grecki, prezes BGK i Starzyski zastosowali nastpujcy chwyt; zwrcili si do prezydenta
Mocickiego, aby zgodzi si na przeprowadzenie dochodzenia przez aparat z Warszawy, aby - jak si
wyrazili - administracja moga usprawiedliwi si przed Majestatem. To poskutkowao, Mocicki si
zgodzi. Wiosn 1934 r. kilku inspektorw Ministerstwa Skarbu, wrd nich kolega mj Karol Adam
Kolanowski, otrzymao polecenie przeprowadzenia dochodzenia. Inspektorzy wkraczaj na teren
spki Pastwo Brody, gorczkowo przegldaj ksigi i dokumenty, jak najwicej, moliwie szybko,
aby na czas znale niezbdn ilo dowodw przestpstw. Znajduj je: dowody naduy
podatkowych, dowody apownictwa. Teraz z kolei wymuszaj na starocie brodzkim, yjcym
w strachu przed omnipotencj Rudroffa, obstawienie na noc budynku spki przez policj, dla

zabezpieczenia si przed moliwoci zniszczenia dowodw przez Rudroffa, w razie gdyby si pojawi.
Zjawia si Rudroff i rozpoczyna si jego przesuchanie. W drzwiach stoi komendant policji i czeka na
moment aresztowania Rudroffa, gdy naraz odzywa si telefon, ktry odbiera przesuchujcy
prokurator. Mwi Warszawa. Twarz prokuratora si zmienia, odkada suchawk i mwi do Rudroffa:
Pan jest wolny.
Sprawa toczy si dalej, ju w Warszawie, w rezultacie Rudroff zostaje jednak aresztowany, a po
rozprawie sdowej w sdzie okrgowym w Tarnopolu otrzymuje kar 3 lat wizienia. Epilogiem
sprawy Rudroffa byo samobjstwo naczelnika Wydziau Podatkowego w Lwowskiej Izbie Skarbowej
Janowicza. Ten prawy i powszechnie szanowany czowiek uleg gbokiej depresji w przekonaniu, e
nie dokona naleycie obowizku nadzoru nad prawidowoci opodatkowania przedsibiorstwa
Rudroffa.

Komisarki
Rozwijajcy si etatyzm rozwin rwnie specyficzne zjawisko pochodne o charakterze raczej
urzdniczym. Zjawiskiem tym byo uczestnictwo urzdnikw resortw gospodarczych we wadzach
bankw i przedsibiorstw pastwowych, jako delegowanych przez swoich ministrw przedstawicieli
resortw, stosownie do statutu danego banku czy przedsibiorstwa oraz jego resortowej
przynalenoci. Z reguy takimi wadzami, do ktrych byli delegowani przedstawiciele resortw, byy
rady nadzorcze i komisje rewizyjne. Czsto istniaa rwnie instytucja komisarza. Stanowiska te byy
patne, stajc si dla urzdnikw dodatkowym zarobkiem obok uposaenia z tytuu swej zasadniczej
pracy urzdniczej w resorcie. Te dodatkowe wynagrodzenia za uczestnictwo we wadzach
przedsibiorstw pastwowych zwane byy popularnie komisarkami.
Najliczniej wystpoway komisarki w aparacie Min. Skarbu, gdy w kadym przedsibiorstwie Min.
Skarbu musiao mie przynajmniej po jednym przedstawicielu w radzie nadzorczej i w komisji
rewizyjnej, a c dopiero w bankach pastwowych.
Wynagrodzenia byy stae miesiczne oraz w formie tzw. etonw, tj. wypat za uczestnictwo
w posiedzeniu. Rozpito wynagrodze bya znaczna: od 150 z miesicznie do kilku tysicy,
w zalenoci przede wszystkim od charakteru i wielkoci przedsibiorstwa. Istniao jeszcze inne
zrnicowanie atrakcyjnoci uczestnictwa: niektre przedsibiorstwa byy o charakterze mieszanym
tj. polskim-pastwowym i zagranicznym, w wyniku czego cz posiedze odbywaa si za granic, w
Paryu, w Londynie.
W tych warunkach poszczeglne komisarki byy przedmiotem mniej lub bardziej intensywnych
zabiegw, dajc w rezultacie socjologicznie prawidowy wynik: wysi rang i wpywowsi uzyskiwali
atrakcyjniejsze komisarki im za ranga bya nisza a ustosunkowanie mniejsze, to i komisarka bya
skromniejsza. Nie mona jednak powiedzie, eby przybierao to jakie formy jaskrawsze, zwaszcza
e cao aparatu Min. Skarbu bya na wysokim poziomie fachowym. Trzeba przy tym doda, e
przedstawiciele Min. Skarbu we wadzach przedsibiorstw mieszanych niejednokrotnie mocno
i skutecznie potrafili broni interesw polskich wobec kapitau zagranicznego. Wspomnie tu trzeba
o in. Stanisawie Kruszewskim, ktry by komisarzem w Monopolu Zapaczanym, dzierawionym
przez Szwedw, a ktry tak nieustpliwie pilnowa powierzonych mu spraw, e pono Szwedzi
proponowali zmian umowy dzierawnej za cen usunicia Kruszewskiego. W innym przypadku, jak
pamitam, naczelnik wydziau w Dep. Podatkw K. A. Kolanowski wykry jako czonek komisji
rewizyjnej polsko-francuskiej spki wglowej Skarboferm machinacje strony francuskiej w zakresie

obliczania i podziau zyskw przedsibiorstwa i przeprowadzi nalen na korzy strony polskiej


korekt. Byy wic wprawdzie komisarki atrakcyjnym dodatkiem dochodowym, ale nie mona ich
w caoci utosamia z synekurami.
Ale w duym stopniu byy one synekurami, bo za przedsibiorstwo odpowiada i nim rzdzi jego
naczelny dyrektor, majcy jako swego zwierzchnika przede wszystkim ministra, a nie urzdnicz rad
nadzorcz. W Warszawie artowano, e Andrzej Wierzbicki, dyrektor naczelny tzw. Lewiatana zwizku przemysowcw polskich, jest dlatego zwolennikiem kapitalizmu, bo wtedy bdzie duo
kapitalistycznych przedsibiorstw, w ktrych radach nadzorczych bdzie on, Wierzbicki, zasiada, a e
znowu Starzyski dlatego jest zwolennikiem etatyzmu, poniewa wtedy bdzie duo pastwowych
przedsibiorstw w ktrych radach nadzorczych bdzie on, Starzyski, zasiada.
Czy jeszcze za Zawadzkiego czy ju za Kwiatkowskiego zrobiono w Min. Skarbu suszn reform
w zakresie wysokoci i sposobu wypat komisarek. Oto nalene za uczestnictwo we wadzach kwoty
polecono wpaca przedsibiorstwom i bankom na rachunek Min. Skarbu, a nie bezporednio do rk
czonka danej rady nadzorczej czy komisji rewizyjnej. W ten sposb w Min. Skarbu powsta fundusz
wynagrodze za komisarki, ktrych wysoko ustala w poszczeglnych przypadkach minister.
Pozwolio to na rozsdne zmniejszenie dotychczasowych rozpitoci.
Moj komisark byo przez kilka lat czonkostwo w radzie nadzorczej Polskiego Radia, ktrego
akcje wykupi Skarb Pastwa. Polskie Radio stao si wic przedsibiorstwem pastwowym,
podlegym ministrowi Poczt i Telegrafw, zachowujc sw form prawn spki akcyjnej. Dyrektorem
naczelnym zosta Roman Starzyski, brat Stefana, uprzednio komisarz rzdowy przy Polskim Radio
jako spce prywatnej (dyrektorem jej by Zygmunt Chamiec). Rad nadzorcz stanowili: Artur
liwiski jako prezes jej, dyr. Leon Barysz (BGK), dyr. Antoni Repeczko (banki), dyr. Tadeusz Graff, dyr.
Janusz Groszkowski60, mjr Adam Paciorek, insp. J. Poznaski, dyr. Jan Sukiennicki - wszyscy jako
przedstawiciele Min. Poczt i Telegrafw, oraz ja - jako przedstawiciel Min. Skarbu.
Posiedzenia rady odbyway si raz na kwarta i miay bardzo dekoracyjny charakter, aczkolwiek cay
tok posiedzenia by tak uroczysty, jakbymy jako rada nadzorcza rzeczywicie mieli co do
zadecydowania. Uroczysto posiedze wzmacniay bardzo dobre kanapki do herbaty.
Na pocztku mego uczestnictwa w radzie wsawiem si tym, e analizujc bilans postawiem tez,
e Polskie Radio jest niedoamortyzowane. Zrobi si rejwach, bo przecie akurat rzd wykupi z rk
prywatnych akcje, reprezentujce tym samym majtek mniejszy anieli formalnie podawa go bilans.
Zosta przeto zaangaowany rzeczoznawca ksigowy, ktry po miesicu pracy stwierdzi, ju w sposb
szczegowy, e moja teza jest suszna. Od tej pory przez wszystkie lata mej kadencji byem
wybierany przez rad jako generalny sprawozdawca finansowy.

Skarbowcy
Skarbowcy pod wzgldem liczebnoci stanowili istn armi, jak to mona wyczyta z danych
preliminarzy budetowych dotyczcych etatw.

Ilo etatw

60

Prof. Janusz Groszkowski, obecny prezes PAN.

Zarzd Centralny
Wadze i urzdy skarbowe
Wadze i urzdy celne
Stra celna (graniczna)
Prokuratoria Generalna
Pastw. Urzd Kontroli Ubezpiecze
Urzd Dugw Pastwa
Gwna Komisja Klasyfikacyjna
Biuro Rady Spdzielczej

1928/29 1934/25 1939/40


500
417
514
12 177
15 049
14 366
1 490
1 206
1 442
242
263
274
248
249
267
20
17
29
87
117
1 492
46
14 677
17 288
18 547

Oprcz tego istnia liczny aparat finansowy bankw pastwowych, monopolw, mennicy, rwnie
podlegy ministrowi Skarbu, ale nie zaliczany do aparatu skarbowego i majcy swoje odrbne zwizki
zawodowe.
Aparat ten zosta, po powstaniu pastwa polskiego, zmontowany z urzdnikw byych zaborw rosyjskiego, a zwaszcza austriackiego, gdy w b. zaborze pruskim Polacy nie byli dopuszczani na
stanowiska urzdnicze, natomiast w b. zaborze austriackim obficie. Tote w centrali Ministerstwa
Skarbu dominant by ex-urzdnik austriacki czy galicyjski, a poniewa wyroli om w pewnej tradycji
i rutynie, ktre cenili, stao si to przyczyn tar dzielnicowych z pocztku silniejszych61 pniej
coraz sabszych.
Gdy w kocu 1927 r. przyszedem dc Ministerstwa Skarbu, oddziaywania dzielnicowe to byy ju
tempi passati. Jeszcze mwio si ekspedycja na list do wysania, urgens na ponaglenie, ale ju ze
miechem kolportowano po caym Ministerstwie pogrk jakiego naczelnika urzdu skarbowego
pod adresem leniwego urzdnika: ju mu takie rubrum zaadstruj, e wreszcie wyjrzy mu koncept
spod koszulki, co, przetumaczone na jzyk nieurzdowy, oznaczao: ju ja spowoduj takie kroki
wadzy zwierzchniej (w Austrii wadze wysze hierarchicznie stosoway pieczcie koloru czerwonego,
std rubrum), e bdzie zmuszony wydoby z teczki akt (koszulki) projekt zaatwienia sprawy
(koncept).
Niemniej jednak jeszcze i wwczas urzdnicy b. zaboru austriackiego stanowili jakby odrbny klan,
a w kadym razie typ psychicznie do jednolity, a rnicy si od kolegw z b. zaboru rosyjskiego, nie
mwic ju o przychodzcym nowym narybku. Cechowaa ich sumienno, pracowito i fachowo,
z tym, e cay styl pracy zamyka si w legalizmie i formalizmie; od ustalania przesanek
61

W d. 4 kwietnia 1919 r. minister Englich ustpi. Tego dnia 4 kwietnia 1919 r., zosta mianowany ministrem
skarbu pan Stanisaw Karpiski naczelny dyrektor P.K.K.P. [Polska Krajowa Kasa Poyczkowa instytucja emisyjna
do 1923 r. wcznie emitujca marki polskie], Minister Karpiski, jako pierwszy na tym stanowisku
pochodzeniem z Kongreswki, zosta przez swoich podwadnych z innych dzielnic, a stanowicych gros
personelu Ministerstwa Skarbu, przyjty niechtnie i zarzdzenia jego podlegay silnej krytyce z tej strony.
Dopiero jednak rozporzdzeniem swoim z dnia 12 maja 1919 r., w ktrym zaleca uywanie zwrotw polskich,
gdy jzyk nasz jest w nie dosy zasobny, - a zaniechanie okrele byej c. k. biurokracji w rodzaju exhibit,
exoffo, citissime, skwieskowa itp., wywoa prawdziw burz w gronie rutynowanych biurokratw, dla
ktrych jak najczstsze uywanie tych zwrotw byo najbardziej wakim dowodem inteligencji i naleytego
wyrobienia biurowego. W ich pojciu byo ze strony ministra Karpiskiego wrcz blunierstwem wystpienie
przeciwko wyraeniom uwiconym jeszcze za czasw Marii Teresy i Jzefa II. Podjto ju nie opr bierny, a
wrcz sabota wydawanych przez ministra Karpiskiego rozporzdze. Std pochodzi stosunkowo maa ilo
ustaw i zarzdze za czas jego trzy i pmiesicznego urzdowania. W. E. Zieliski Nasi ministrowie skarbu,
bdy ich polityki w owietleniu danych urzdowych (3918-1925 r.), Warszawa 1925 s. 17-18.

merytorycznych dla nowych przepisw bya wadza wysza - rzd i parlament, no, oczywicie,
cesarz ju nie. W konsekwencji tego prac ich cechowaa rutyna i konserwatyzm. W tym zakresie
wyrniali si wyranie na korzy ci, ktrzy swego czasu pracowali w Ministerium Finansw w
Wiedniu.
Liczna rzesza urzdnicza, ktr przed I wojn wyprodukowaa Galicja, rozlaa si po caej Polsce.
Zdumiony byem, gdym po raz pierwszy bra udzia w jakiej konferencji w Urzdzie Wojewdzkim w
Katowicach, ilu na lsku pracowao urzdnikw przybyych z Maopolski. A przecie lsk by bardzo
wraliwy na priorytet swoich autochtonw. Na og zarzucano te urzdnikom maopolskim, e
proteguj si wzajemnie. Plastyczny w swych okreleniach Lalu Krahelski tumaczy to nam ich
odmienn budow anatomiczn: Kady Galileusz ma z przodu haczyk, a z tyu kko i tak si
wszdzie jeden za drugiego zaczepiaj.
Ciekawe, e wrd tego starszego pokolenia urzdniczego, w zakresie urzdowania bardzo
podobnego do siebie, wyranie byy do zaobserwowania dzielnicowe rnice charakteru spoecznego.
Urzdnicy b. zaboru austriackiego przedstawiali sob rodowisko mieszczaskie, raczej nawet
drobnomieszczaskie wzgldnie kuackie chopskie. Cechowaa ich niesychana oszczdno,
ciuactwo, brak fantazji.
Zaskakujce byway refleksy makrozjawisk w ich psychice, przejtej swoim mikrowiatkiem. Gdy
w marcu 1939 r. Hitler zaanektowa Czechosowacj, poruszam t spraw w koleeskiej rannej
pogawdce biurowej z dr Buland: No i co pan na to, panie radco?. A wanie - odpowiada
Bulanda - ja si, panie naczelniku, od paru lat wybieram na urlop do Woch i widz, e bdzie to coraz
taniej. Po anszlusie Austrii nie musz paci za wiz austriack, a teraz odpadnie i czeska.
Urzdnicy b. zaboru rosyjskiego byli pochodzenia inteligenckiego poszlacheckiego czy
drobnoszlacheckiego. Cechowao ich znacznie mniejsze przywizanie do rzeczy i pienidzy, mieli
wicej fantazji. Kiedy do naczelnika Centralnej Ksigowoci Makarewicza, proweniencji z zaboru
rosyjskiego, przyjecha z Lwowskiego czy Krakowskiego jego kolega z Departamentu Kasowego,
wwczas emerytowany naczelnik Brzuza, ktry zosta zaproszony do Warszawy na eksperta w jakiej
sprawie sdowej, a wic pacono mu koszty pobytu niezalenie od honorarium. Gocinny Makarewicz
przez miesic mieszka i ywi u siebie Brzuz, ktry wyjedajc nawet sucej nic nie da, a przed
wyjciem na dworzec przecign kij przez cik waliz (przyjecha przecie na miesic i z
materiaami do ekspertyzy) i powiedzia do Makarewicza: Poniesiemy razem. Wszystko to
opowiedzia Makarewicz miejc si i traktujc sknerstwo Brzuzy jako co przede wszystkim
komicznego. Tak, ludzie z Kongreswki mieli wicej fantazji i poczucia humoru rwnie i wtedy, gdy
naleeli do braci urzdniczej.
Jest takie powiedzonko: Poka mi co jesz, a powiem ci, kim jeste. Gdyby od tej strony rebours
scharakteryzowa rnice dzielnicowe skarbowcw starszego autoramentu, to symbolem
gastronomicznym urzdnika b. zaboru rosyjskiego byby kieliszek wdki z dobr zaksk, urzdnika b.
zaboru austriackiego kufelek piwa bez niczego.
Skarbowcy przypominali armi nie tylko liczebnoci, ale take poczuciem hierarchii i wdroon
dyscyplin. Z hierarchi wizao si zjawisko, ktre mona by okreli jako jaki feudalny relikt wadzy,
bdcy moe do naturalnym refleksem warunkw sprawowania wadzy w pastwach zaborczych.
Tak wic pierwszy w powstaym pastwie polskim prezes izby skarbowej we Lwowie Bugno, prezes
tej izby jeszcze za czasw austriackich, mia taki tryb urzdowania: koo 10 rano zajeda przed
gmach izby na placu w. Ducha powz, z ktrego wysiada pan prezes, a wwczas wony w bramie
uderza w wiszcy tam dzwon. By to znak, e pan prezes jest w izbie. Teraz pan prezes poczyna
wstpowa na I pitro po specjalnych schodach, nie przeznaczonych dla interesantw (widziaem te

schody w izbie lwowskiej). Na odgos dzwonu na I pitrze gromadzi si Wydzia Prezydialny


z wczesnym naczelnikiem dr Pollakiem na czele (Pollaka poznaem ju jako prezesa izby lwowskiej)
i gdy prezes Bugno dosiga platformy I pitra, zebrani urzdnicy witali go niskim pokonem, a pan
naczelnik zdejmowa palto panu prezesowi. Koo godziny 12, po podpisaniu aktw, Bugno wyjeda
i ju wicej tego dnia do izby nie wraca.
Po powstaniu pastwa polskiego ceremonia ten uleg likwidacji, do czego przyczyni si nastpujcy
przypadek: Na inspekcj izby przyjechali z Warszawy, z Ministerstwa dwaj inspektorzy. W poudnie
wyszli na niadanko, z ktrego powrcili rozanimowani i w zwizku z tym jeden z nich zadzwoni
w dzwon w bramie. Metaliczny dwik oblecia izb, budzc popoch, e pan prezes po raz drugi
przyjecha do izby. Znowu Wydzia Prezydialny wysypa si na platform I pitra, tymczasem ujrzano
na schodach nie stpajcego prezesa Bugn, ale dwch podweselonych inspektorw z Ministerstwa.
Odtd ceremonia usta.
Dostojnicy skarbowi z b. zaboru rosyjskiego przejawiali swj feudalny stosunek do podwadnych
w prostszej formie. Pewien prezes jednej z izb skarbowych na Kresach chadza w biurze do ubikacji
damskiej, a nie mskiej, zapewne dlatego, e mu si wydawaa czystsza. Pjcie prezesa do ubikacji
miao te swj ceremonia; przodem bieg wony ze cierk, aby przetrze sedes, otwiera drzwi,
a gdy ubikacja bya zajta, wali pici w drzwi i woa: Ej panna! Prosz wychodzi. Pan prezes
idzie.
Gdy w 1927 r. wstpiem do Ministerstwa, owe feudalne przejawy wadzy byy ju legend czy
anegdot. Stosunek hierarchiczny uleg uproszczeniu co do form, wzmoga si natomiast zaleno
subowa, niekoniecznie w sposb spoecznie korzystny. Dwa w tym zakresie posunicia byy
niekorzystne dla aparatu skarbowego: 1) utworzenie w ramach akcji oglnokrajowej w 1932 r. biura
personalnego i 2) ju w skali tylko karbowej wprowadzenie w 1931/32 r. tzw. kontyngentowania
wpyww podatkowych.
Kontyngentowanie wpyww podatkowych polegao na repartycji przez Ministerstwo na izby
skarbowe, a z kolei przez izby na urzdy skarbowe kwot wpyww podatkowych, jakie w danym
miesicu miay by osignite. By to zabieg majcy przeciwdziaa od strony dochodowej rosncemu
deficytowi budetowemu, ktry stwarza jednak dla aparatu skarbowego doping do bezwzgldnoci
a moe i pole do samowoli.
Satyra polityczna zareagowaa na to skeczem w teatrzyku Cyrulik na ul. Kredytowej, spadkobiercy
sawnego Qui-Pro-Quo. Konferansjer Jrossy zapowiada skecz jako pojedynek intelektualny
i nerwowy dwch panw: obywatela-podatnika i naczelnika urzdu skarbowego. Podnosi si kurtyna,
po lewej stronie pokj naczelnika, po prawej korytarz biurowy, po ktrym chodzi, elegancko ubrany,
zdenerwowany obywatel-podatnik. Spoglda co chwila na zegarek, wreszcie puka i wchodzi do
pokoju naczelnika ze sowami: Zostaem wezwany w sprawie zoenia wyjanie. Czym mog
suy?. Naczelnik spoglda na wezwanie i mwi: Pan zosta wezwany na godzin 9-t, a teraz jest
za dwie minuty dziewita; pan nie jest czowiekiem dokadnym. Prosz przyj o wyznaczonej
godzinie. Podatnik wychodzi. Jeden do zera dla naczelnika szepcze do publicznoci Jrossy.
Obywatel-podatnik wchodzi ponownie i pomidzy nim a naczelnikiem toczy si rozmowa na temat
rde dochodowych i warunkw materialnych podatnika o tego rodzaju passusach: Pan ma
telefon? pyta naczelnik. Mam - odpowiada podatnik - przecie to zupenie zwyczajna rzecz. Pan
si myli - replikuje naczelnik - w Warszawie nawet 5% ludnoci nie posiada telefonw, a wic
posiadanie telefonu to chyba, zgodzimy si, e jest rzecz nadzwyczajna. Luksus. W wyniku tego
rodzaju pojedynku podatnik zostaje wreszcie zupenie zmaltretowany, jest bezsilny i bezwolny,
a wtedy naczelnik, ktrego gra jaki chudy, o ostrych rysach twarzy aktor, wskakuje na biurko,

przykuca na nim, reflektor rzuca na niego czerwone wiato, co wszystko razem stwarza obraz
szatana, przykucnitego na tym biurku. W rku trzyma plik papierw, ktrym po kolei zaczyna rzuca
w podatnika, mwic zduszonym szeptem: Nakaz na podatek lokalowy. Od luksusu
mieszkaniowego. Dochodowy. Kumulacyjny. Obrotowy. 10% powszechnego dodatku do podatkw.
Odsetki zwoki. Grzywna. Koszty egzekucyjne. Wszystko to zapacisz, a potem zgubisz pokwitowania
i zapacisz jeszcze raz!
Wprowadzenie biur personalnych zwikszyo zaleno osobist pracownikw, zwaszcza e wobec
kryzysowego bezrobocia zwolnienie ze suby rwnao si katastrofie yciowej. Nacisk nie musia
zreszt by wywierany grob zwolnienia ze suby, dla ktrego to zwolnienia musiayby by jakie
usprawiedliwiajce powody. Ministerstwo Skarbu mogo dokonywa przeniesie subowych i to
nawet najlepszych pracownikw, uzasadniajc formalnie, e tego wymaga dobro suby. Przeniesie
tych skarbowcy bali si szczeglnie, a teren izby skarbowej nowogrodzkiej uzyska przezwisko Syberii
skarbowej. W tych warunkach konflikt urzdnika z przeoonym, konflikt nawet na paszczynie
rzeczowej rnicy pogldw, mg, oczywicie nie musia, ale mg mie dla urzdnika przykre
konsekwencje. Tadeusz Zaremba, dzisiejszy dyrektor Centralnej Ksigowoci w Ministerstwie
Finansw, w owych czasach inspektor w Min. Skarbu i tak samo jak obecnie nowator w organizacji
rachunkowoci, zosta za wczesne chci nowatorskie przeniesiony subowo z Warszawy do ucka.
Dyrektorami Biura Personalnego Ministerstwa byli kolejno Marian Wgrzynowski, major Wodzimierz
Zieliski, Wacaw Drojanowski, dr Wiktor Marynowski. Wyposaone w nadmierne prerogatywy,
szybko stay si biura personalne agendami arbitralnoci i wtpliwych kwalifikacji fachowych. W
Ministerstwie Skarbu szczytowy stan w tym zakresie mia miejsce za urzdowania Zieliskiego. Nawet
Nowak nie potrafi dochodzi do adu w rozmowach z Biurem Personalnym i kiedy powiedzia mi
rozelony: Wiesz dlaczego Napoleonowi rozlaza si armia pod Moskw? Bo nie mia dyrektora biura
personalnego.
Ciasnota na rynku pracy, centralizacja spraw personalnych w aparacie administracyjnym, wreszcie
autokratyzm z rzdzeniu musiay spowodowa w konsekwencji rozwj protekcjonizmu w zawodzie
urzdniczym. Po Warszawie kursowaa nastpujca anegdota: Do urzdu skarbowego przychodzi
wezwany patnik, ktry zwraca si do modego urzdnika z zapytaniem, w jakiej sprawie zosta
wezwany. Urzdnik odpowiada: Wykp si pan. Interesant, uwaajc, e le zrozumia, ponawia
pytanie, na co otrzymuje odpowied: Ju raz powiedziaem: wykp si pan. Wobec tego patnik
idzie ze skarg do naczelnika urzdu, ktry powiada: Zaraz wyjani, na pewno jakie
nieporozumienie. To jest nowy urzdnik, pracuje dopiero od paru dni. Wzywa urzdnika: Jak pan
mg tak odezwa si do interesanta?, na co urzdnik do naczelnika: Wykp si pan. Naczelnik
powiada do interesanta: Ten urzdnik zosta nam przysany przez izb skarbow, musimy wic
pojecha do dyrektora izby i tam si sprawa wyjani. Zabierajc owego urzdnika, jad do izby.
Naczelnik referuje zajcie dyrektorowi, dyrektor wzywa urzdnika i zapytuje: Jak pan mia si tak
zachowa?, na co ten swoje, tym razem do dyrektora izby: Wykp si pan. Tego ju zanadto,
widocznie awanturnik lub wariat, wic dyrektor mwi: Trzeba go bdzie z miejsca zwolni. Zaraz
zadam jego akt personalnych, bo on zosta nam przysany przez Ministerstwo. Przynosz akta,
dyrektor przeglda i znajduje w nich notatk subow: przyj na polecenie marszaka Rydzamigego. Dyrektor skada akta i powiada do obecnych: Nie wiem jak panowie, ale ja id zaraz do
ani62.

62

W wyd. w 1961 r. zbioru wiatopeka Karpiskiego Poezje i satyry znalazem w czci Z rkopisw wiersz pt.
Biurokracji (plagiat ze starego rosyjskiego dowcipu), gdzie protegowany kademu odpowiada Cauj pan psa w

Skarbowcy przypominali armi nie tylko liczebnoci nie tylko poczuciem hierarchii i dyscypliny, ale
przypominali armi jeszcze i tym, e mieli swego wroga, z ktrym walczyli i ktry walczy z nimi;
wrogiem tym by nieuczciwy podatnik. W warunkach prymitywizmu gospodarczego, w warunkach
licznie wystpujcej w przedsibiorstwach handlowych ksigowoci w notesie, w warunkach
rozwijajcego si przemysu tzw. anonimowego, a rwnoczenie w warunkach rosncego nacisku
fiskalnego ze strony pastwa, rola aparatu skarbowego stawaa si coraz trudniejsza i podejrzliwo
do rzesz patniczych rosa. Wprowadzenie do procedury wymiarowej korekt na podstawie cech
wewntrznych zamonoci, wprowadzenie wspomnianego systemu nakadania kontyngentw
wpyww podatkowych spowodoway zaostrzenie si stosunku pomidzy patnikiem a urzdnikiem
skarbowym wzmagajc wzajemn nieufno i niech.
Niespodziewany cios przyszed od wewntrz: 22 wrzenia 1934 r. prasa podaa wiadomo
o aresztowaniu posa E. Idzikowskiego i wicedyrektora Departamentu Podatkw Pawa Michalskiego,
podajc, e podstaw wszczcia postpowania karnego przeciwko pos. Idzikowskiemu i b. dyr. dep.
Michalskiemu byy fakty zbierania przez pos. Idzikowskiego w sferach rzemielniczych datkw na
poyczki i prezenty dla dyr. Michalskiego w zamian za ulgi podatkowe dla rzemiosa oraz
podejmowanie interwencji w poszczeglnych sprawach za opat63.
Nieufno redniego i niszego aparatu skarbowego rozszerzya si wic i na wasne wadze
zwierzchnie. W drugiej poowie 1936 r. i w pocztkach 1937 r. pojawiy si na amach prasy
lewicowej: Tydzie Robotnika, Zaczyn, Pastwo Pracy artykuy pochodzce z inspiracji aparatu
skarbowego, stawiajce zarzuty b. wiceministrowi Skarbu Ferdynandowi witalskiemu, dyrektorowi
Departamentu Podatkw dr Jerzemu Lubowickiemu, dyrektorom izb skarbowych Allandowi,
Kwasikowi, Rzadkiewiczowi, Sieradzkiemu, Wojdakowskiemu. Zaatakowani wnieli spraw do sdu
o zniesawienie i oto w kocu sierpnia 1937 r. odby si w Warszawie proces o zniesawienie wyszych
urzdnikw skarbowych tzw. proces skarbowcw. Oskareni nie przeprowadzili dowodu prawdy,
wobec czego zostali skazani za zniesawienie. W motywach sd jednak zaznaczy, e ujawnione
[zostay] naduycia Krzysztoforskiego, Michalskiego, Chwaliboga, Rurpiewskiego i innych. Naduycia
ujawniono przewanie nie dziki kontroli wadz nadzorczych skarbowych, a dziki przypadkowym
okolicznociom. Dochodzenia prowadzone w 1933 r. przez naczelnika Rzadkiewicza i nastpnie
Pothsa nie doprowadziy do adnych konkretnych rezultatw, co w konsekwencji wywoao
u niszych urzdnikw nieufno do wadz i przypisywanie osobistych niepowodze, jak np.
przeniesienia, chciami unieszkodliwienia ich64.
Znaem osobicie wielu wiadkw, ktrzy wystpowali w procesie skarbowcw, wrd nich rwnie
Chmielewskiego. On to rozpocz w 1934 r. akcj przeciwko Michalskiemu i doprowadzi przy pomocy
Filipa Endelmana i w oparciu o pukownika Wend do usunicia Michalskiego ze skarbowoci.
Endelman i Chmielewski pracowali w aparacie skarbowym warszawskim. Dziau si to podczas mego
odbywania suby wojskowej. Po zakoczeniu jej we wrzeniu 1934 r. poznaem Chmielewskiego i
Endelmana z inicjatywy Kolanowskiego. Chodzio o zorganizowanie jakiej akcji ideowej w wikszym
stylu i zakresie. Chmielewski, typ asteniczny, by fanatykiem prawoci i wszdzie wszy naduycia.
Endelman, ysy piknik, mia du erudycj filozoficzn, due zdolnoci polemiczne, ale jego sia
intelektualna przejawiaa si waciwie wycznie w krytyce stanu istniejcego, konstrukcje
pozytywne byy mgliste. W rezultacie z prby stworzenia jakiego nurtu ideowego nic nie wyszo.

nos. By moe, e dowcip ten ma swj dugi rodowd i bywa adaptowany do konkretnych warunkw
historycznych.
63
Kurier Poranny 1934 nr 263.
64
Cyt. wg Kuriera Porannego 1937 nr 240.

Proces skarbowcw ujawni niefortunn drog, po ktrej w latach kryzysu poprowadzony zosta
aparat skarbowy. W procesie warszawskim uderza szczeglnie ta strona medalu, ktra dotyczy
stosunku czci biurokracji skarbowej do obywateli. Jest ten stosunek nacechowany gruntown
nieufnoci moraln. Obywatele w tym kole traktowani s jako domniemani przestpcy napisa
Kurier Poranny po zakoczeniu procesu65.
Ostatni raz spotykaem si ze skarbowcami polskimi na ratuszu warszawskim we wrzeniu 1939 r.,
gdzie peniem funkcj szefa finansowego Komisarza Obrony Warszawy Starzyskiego. Skarbowcy
znosili pienidze: z ewakuowanych urzdw skarbowych, kas pastwowych, czsto rozbitych
bombami. Przychodzili przewanie odbywszy dug drog pieszo, by wpaci powierzone im pienidze
pastwowe do kas istniejcego jeszcze fizycznie szcztku pastwa polskiego. Pastwa polskiego,
ktremu suyli wiernie i wiernie suy chcieli.

Sprawy kartelowe
Jedn z pierwszych powaniejszych prac moich w Wydziale Polityki Finansowo-Gospodarczej by
projekt ustawy kartelowej. Zajmowaa si ni komisja powoana ad hoc przez Starzyskiego, ktrej on
przewodniczy, w skadzie: prezes sdu apelacyjnego Dutkiewicz, pniejszy minister sprawiedliwoci,
Fabierkiewicz, adwokat Mieczysaw Fryde, dr Henryk Koodziejski, dyrektor Biblioteki Sejmowej, prof.
Henryk Tennenbaum. Ja byem czym w rodzaju sekretarza komisji i referenta spraw kartelowych
w wydziale u Fabierkiewicza. Komisja zbieraa si w gabinecie Starzyskiego w Ministerstwie
wieczorami lub w niedziele przed poudniem, co dawao kilka godzin czasu na yw i ciekaw
dyskusj. Temat by dyskutowany gruntownie, posiedze odbyo si szereg. Najprzd byy
dyskutowane przesanki oglne do ustawy, a wic rola karteli w yciu gospodarczym i stosunek
pastwa do nich, dopiero na bazie tej dyskusji powstay przesanki do samej ustawy kartelowej,
a nastpnie tekst samego projektu.
Gwn rol w komisji odgrywali Fryde, Koodziejski i Tennenbaum; oni znali najlepiej zagadnienie
karteli. Koodziejski i Tennenbaum, obaj noszcy imi Henryk, wzajemnie lubicy si, a rnych
pogldw, wielokrotnie polemizowali ze sob, tak e z obu stron syszelimy nieustanne: Panie
Henryku! Panie Henryku.
Tennenbaum widzia w kartelach, a przede wszystkim w ich wyszej formie organizacyjnej syndykatach narzdzie dla racjonalizacji struktury gospodarczej oraz rodek do planowego
oddziaywania na procesy gospodarcze. Jego pogldy wpyny gwnie na zasadnicz koncepcj
projektu ustawy: legalno karteli, przy ich jawnoci i kontroli rzdu.
Frydego znaem jeszcze z moich czasw studenckich, kiedy to uczszczaem na zebrania podsekcji
teorii ekonomii politycznej Koa Prawnikw Uniwersytetu Warszawskiego. Fryde, wtedy ju dawno po
studiach, by opiekunem naszych zebra i przerabia z nami fizjokratw i Ricarda. Ju wwczas
zwrcia moj uwag wielka erudycja Frydego, ale dopiero z okazji naszego ponownego spotkania
doznaem wraenia, e erudycja Frydego jest wrcz przygnbiajca, e posu si trafnym dowcipem
Tadeusza Szturm de Sztrema. Obejmowaa ona oczywicie dziedzin prawa, ponadto ekonomi,
histori, statystyk, filozofi, matematyk, fizyk; zna si rwnie na muzyce. Wysoki, szczupy,
o troch mefistofelesowskich rysach twarzy, ktre szpecia ysina, a zdobiy czarne, inteligentne oczy,
by Fryde bardzo ciekawym i efektownym rozmwc. Publikowa rzadko i teksty krtkie, za to
65

Dwa procesy Kurier Poranny 1937 nr 287.

najeone cytatami i odnonikami, w ktrych dawa upust swej wielkiej wiedzy66. On by gwnym
redaktorem samego ju tekstu projektu ustawy.
W 1923 r. projekt ustawy by gotw i Starzyski poda to do wiadomoci publicznej: Postpujca
wszdzie na wiecie i w Polsce koncentracja w przemyle i handlu oraz organizacja kartelowa i inne
zrzeszenia wymagaj ujcia ich w normy prawne w postaci prawa kartelowego, ktrego pierwsze
projekty s ju gotowe67.
Gwnymi postanowieniami projektowanej ustawy byy: szeroki zakres podmiotowy dziaania ustawy
przez zastosowanie jako definicji karteli wszelkie umowy, uchway i postanowienia; legalno pod
warunkiem jawnoci; zabezpieczenie jawnoci przez instytucj rejestru kartelowego; prawo
rozwizywania karteli w przypadkach zagraania przez nie dobru publicznemu; prawo wnioskowania
o rozwizanie kartelu nie tylko dla rzdu, ale i dla uczestnikw kartelu; mono stosowania przez
rzd przymusowej kartelizacji; ustanowienie specjalnego sdu kartelowego. W ten sposb ustawa
zostaa zbudowana konsekwentnie wedug podstawowej myli przewodniej, i kartele maj by
narzdziem rzdu dla racjonalizacji gospodarstwa.
Projekt okaza si jednak niewypaem: nie mona byo nada mu biegu legislacyjnego, gdy ani
minister Czechowicz nie kwapi si z rozesaniem projektu do midzyministerialnego uzgodnienia, ani
premier Bartel nie akceptowa wniesienia projektu na Rad Ministrw. Autorom projektu nie
pozostao przeto nic innego jak przesa projekt wedug kompetencji do Ministerstwa Przemysu i
Handlu. Stamtd wyszed na Rad Ministrw po czterech latach.
Przyczyn tego byo stanowisko tzw. sfer gospodarczych, wedle utartej w okresie midzywojennym
nomenklatury, ktre propagujc kartelizacj w Polsce, rwnoczenie wypowiaday si przeciw
ingerowaniu pastwa, w szczeglnoci w drodze ustawy kartelowej.
Ministerstwo Przemysu i Handlu rozesao pod koniec 1929 r. do opinii izbom przemysowohandlowym nieoficjalny projekt ustawy, bdcy waciwie tekstem, opracowanym przez
Ministerstwo Skarbu. Nie tylko projekt, ale sama idea ustawy zostaa skrytykowana; projekt ustawy
kartelowej zosta zaniechany.
Jednake rozwijajcy si kryzys gospodarczy i postpujce rozwarcie tzw. noyc cen rolniczych
i przemysowych, zwaszcza przemysw skartelizowanych, zmusiy rzd do zajcia si spraw ustawy
kartelowej. Pierwotny projekt zosta przeredagowany, rozesany w 1932 r. do opinii sfer
gospodarczych68, a nastpnie do uzgodnienia midzyministerialnego, tak e gdy w styczniu 1933 r.
miaa w sejmowej komisji budetowej miejsce ostra debata nad problemem kartelowym, minister
Przemysu i Handlu Zarzycki mg owiadczy, e rzd wnosi do sejmu projekt ustawy kartelowej.
Teraz sprawa posza szybko: 4 lutego Rada Ministrw uchwalia projekt ustawy kartelowej,

66

Frydego Ustawa kartelowa wyd. w 1933 r. jest broszur o 28 str. i 22 odnonikach, stanowicych 25% tekstu.
Cytuje 47 autorw, a omawianie prawa kartelowego zaczyna od przepisw, ktre obowizyway w Indiach w IV
w. przed nasz er.
67
S. Starzyski Rzd wobec zagadnie racjonalizacji i planowoci ycia gospodarczego Polski, [w:] Zagadnienia
gospodarcze Polski Wspczesnej Warszawa 1928 s. 11.
68
Do znamienna jest charakterystyka tych opinii, podana w niejako poficjalnym wydawnictwie, jakim jest
komentarz do ustawy kartelowej Brauna, z przedmow ministra Zarzyckiego: Zwizek Izb, aczkolwiek da na
wstpie memoriau wyraz opinii, i specjalna ustawa o kartelach W obecnym stadium ruchu kartelowego w
Polsce jest zbdna, to przecie ustosunkowa si najzupeniej pozytywnie do projektu, zgaszajc ze swej
strony szereg rzeczowych poprawek i dalej: Ponadto szczegow i powan opini, opart na gruntownej
teoretycznej i praktycznej znajomoci zagadnienia, opracowaa Rada Kartelowa Centr. Zwizku Polskiego
Przemysu J. Braun Ustawa kartelowa, Warszawa 1933 s. 26 i 27.

niezwocznie wniesiony do Sejmu (druk nr 695), 16 lutego ustaw uchwali Sejm, wkrtce potem
Senat i w marcu ustawa ukazaa si w Dzienniku Ustaw69. Trzy rozporzdzenia wykonawcze do
ustawy zostay wydane w tyme 1933 roku w czerwcu i lipcu.
Sfery gospodarcze rozumiay, e niewydanie ustawy kartelowej byoby bdem taktycznym70,
z drugiej strony projekt ustawy nie by dla nich grony71.
Nowej ustawy prbowano usunie nada miano lex Zarzycki72, nie upowszechnio si jednak ono.
O podjtej swego czasu przez Starzyskiego inicjatywie w Min. Skarbu zupenie zapomniano, w ogle
nawet o niej nie wspominano i tylko jeden Fryde, wiadom genezy i celw tej inicjatywy, da wyraz
temu co si stao, a co miao by73.
Jednym sowem - niewypa.
O ile ustawa kartelowa okazaa si w poczynaniach Starzyskiego i jego ekipy sui generis niewypaem,
o tyle nastpna sprawa kartelowa - sprawa kartelu drodowego - staa si eksplozj, ale w kierunku
strzelajcych.
Geneza sprawy bya nastpujca: w pocztkach roku 1928, w toku zaawansowanych ju prac nad
projektem ustawy kartelowej, Fryde przyszed z rewelacjami na temat kartelu drodowniczego, jego
metod dziaania, jego zyskw i pokaza nam orientacyjn kalkulacj analityczn, zrobion przez
uszczarni Ryu w Gdym. Z kalkulacji tej wynikaa ogromna rentowno skartelizowanych fabryk
drody, co okoo 100%74. Starzyskiego wiadomo ta bardzo podniecia - nadarzaa si okazja
wyprbowania konkretnej polityki kartelowej, o ktrej dotd mwio si teoretycznie na zebraniach
komisji, dyskutujcej nad projektem ustawy kartelowej. Zwoa przeto zebranie w ktrym wzili
udzia Fabierkiewicz, prof. Iwanowski z Politechniki Warszawskiej, Rudolf Jaboski i Kornel Zubrzycki,
naczelnicy wydziaw z Dep. Akcyz i Monopolw w Min. Skarbu, oraz ja. Okazj bya te okoliczno,
e przemys drodowniczy by przemysem koncesjonowanym przez Min. Skarbu, a wic bdcym
w jego gestii, a nie w gestii Min. Przemysu i Handlu. Czegomy to sobie nie roili w zakresie tej

69

Ustawa o kartelach z 28 III 1933 r. Dz UHP lb33, nr 31. poz. 270.


Tote mimo pewnej pryncypialnej opozycji przeciwko pomnaaniu drg i form ingerencji pastwa w ycie
gospodarcze, sfery przemysowe, orientujc si dobrze w sytuacji rzdu i nastrojach powszechnych, zdobyy si
na cakowicie pozytywne ustosunkowanie si do tej sprawy. J. Braun jw., s. 20.
71
projekt cho pojawi si, wzgldnie nawet zrodzony zosta w zaognionej atmosferze, nie posiada takiego
pitna, jakie zapewne ona mogaby na nim w innych warunkach wycisn. Rzd wnis i przeprowadzi przez
izby ustawodawcze projekt nie wykazujcy w adnym kierunku skrajnych intencji. Tame, s. 22.
72
Tame, s. VI.
73
W Polsce prace nad projektem ustawy kartelowej podjte zostay w 1927 r. w Ministerstwie Skarbu przez
specjaln komisj. Owocem tych prac by projekt, na ktrym oparty zosta prawdopodobnie pniejszy projekt
Min. Przemysu i Handlu ... Rzdowy projekt ustawy o kartelach, przedoony Sejmowi Rzeczypospolitej na
mocy uchway Rady Ministrw z dn. 4 lutego 1933 r. (Druk Sejmowy Nr 695) jest z kolei oparty na projekcie
wczeniejszym Ministerstwa Przemysu i Handlu, o ktrym wyej bya mowa. Projekt ten, po wprowadzeniu
do nieznacznych zmian, doczeka si nareszcie sankcji ustawodawczej i dalej: Nie jest naszym zamiarem
krelenie dziejw ustawy, a tym bardziej porwnywanie projektw. Stwierdzamy tylko, e uchwalona przez
Sejm i Senat ustawa odbiega w sposb istotny od swego pierwowzoru. M. Fryde Ustawa kartelowa, s. 8-9.
74
W konsekwencji zajcia si przez Min. Skarbu spraw kartelu drodowniczego, Instytut Badania Koniunktur
Gospodarczych i Cen przeprowadzi badania rentownoci tego przemysu (Rentowno przemysu
drodowniczego w latach 1929-1930, Warszawa 1931 s. 13). Z danych Instytutu wynika, e w 1928 r.. tj. w
okresie kiedy problem zosta zasygnalizowany, rentowno wynosia przecitnie ponad 30% w stosunku do
kosztw wasnych drodowni, a okoo 40% w stosunku do zaangaowanego kapitau.
70

zamierzonej akcji kartelowej: obnienie nadmiernej ceny drody75, potanienie w zwizku z tym
chleba, lepsze wykorzystanie zdolnoci produkcyjnej76 przez koncentracj produkcji i przez to
obnienie kosztw produkcji i dalsze obnienie ceny drody, wreszcie rejonizacj sprzeday jako
wyraz racjonalizacji obrotu towarowego. Prof. Iwanowski odnosi si do tych projektw sceptycznie;
uwaa, e obnika ceny drody nie odbije si na cenie chleba wobec znikomego udziau kosztw
drody w oglnych kosztach chleba, ponadto zaznaczy, e kartel robi i dobre rzeczy, mianowicie oy
na studia nad przemysem fermentacyjnym na Politechnice; przeciwko zamierzonej akcji jednak nie
oponowa, a reszt porwa zapa Starzyskiego.
Przy takim postawieniu sprawy, najbliszym konkretnym zadaniem miao by zmniejszenie liczby
drodowni przez cofnicie koncesji najsabszym, najdroej produkujcym. W tym celu zostaa
powoana komisja w skadzie Jaboski, Zubrzycki i ja, ktra miaa objecha drodownie i zapozna
si z ich stanem technicznym oraz warunkami produkcji. Starzyski wypowiada si za
natychmiastowym, dla postrachu, odebraniem komu koncesji, motywujc to obrazowo w sposb
nastpujcy: Bo to, prosz panw, jak w maju 1926 r. pukownik Sikorski chcia ze swoim pukiem
piechoty i na pomoc Komendantowi do Warszawy, przymaszerowa z pukiem na stacj w
Siedlcach, eby si zaadowa. A tu oficerowie melduj mu, e naczelnik stacji nie chce da wagonw.
Tak? Prowadcie mnie do niego. Gdy przyszli, Sikorski do naczelnika: Dajesz pan wagony? Nie,
nie daj. Na to Sikorski skierowuje do niego rewolwer i pyta: Dajesz, s... synu, wagony? Daj.
Wtedy pukownik ciska naczelnikowi rk i powiada: Jak to, przyjemnie, gdy dwch dentelmenw
od razu porozumie si ze sob.
Zebrani nie poparli jednak koncepcji odebrania na chybi trafi koncesji dla postrachu, a Starzyski
wicej nie nalega; przeto komisja ruszya w objazd.
Dziwny to by objazd, peen kontrastw. Turystycznie by bardzo przyjemny: dostalimy wygodn
limuzyn. Zubrzycki, starszy pan, urzdnik ze suby austriackiej, okaza si miym, kulturalnym
i dowcipnym towarzyszem podry, Jaboski, kolega szkolny Starzyskiego, wieloletni prezes
Stowarzyszenia Wychowacw WSH, by peen wigoru, humoru i apetytu. Tuklimy si po zych
drogach, przejedalimy przez biedne wsie i zaniedbane miasteczka, nocowalimy po kiepskich
hotelach i hotelikach, w ktrych natomiast byy restauracje z dobrym jedzeniem. Peen kontrastw
rwnie ukazywa si nam ogldany przemys drodowniczy. Ten wysoko rentowny przemys, to byy
mae fabryczki, na niskim poziomie technicznym, tak e spord 15 istniejcych drodowni chyba
tylko Lubo pod Poznaniem, a moe jeszcze Okocim pod Krakowem mogy zasugiwa na miano
zakadu przemysowego w powanym znaczeniu tego sowa.
Komisja zoya sprawozdanie, w ktrym omwia spraw koncentracji produkcji i jej modernizacji.
Wypowiedziaa si za zmniejszeniem liczby drodowni, za obnik ceny, za rejonizacj sprzeday.
Konsekwencj tego byo wstrzymanie wydawania nowych koncesji na drodownie, co Komitet
Ekonomiczny Ministrw uchwali w maju 1928 r. Wydawanie koncesji zostao wstrzymane na dwa
lata, w tym czasie miaa nastpi reorganizacja kartelu i przemysu drodowniczego w myl
poprzednio wymienionych zamierze racjonalizacyjnych. Tak zadecydowana sprawa powrcia dla jej
realizowania wedug kompetencji do Dep. Akcyz i Monopolw. Ze spraw kartelu drodowniczego

75

Cena 1 kg drody cznie z akcyz wynosia przed utworzeniem kartelu i rozwiniciem jego dziaalnoci
(druga poowa 1925 r. - pierwsza poowa 1926 r.) okoo 2,- z, nastpnie 4.20. S. Opiski Polipy. Warszawa
1933 s. 22, 38, 105.
76
Wg Instytutu Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen jw. - wykorzystanie zdolnoci produkcyjnej wynosio
wg danych fabryk 29%, wg wylicze instytutu 35% wzgldnie 50%.

straciem w tym momencie bezporedni kontakt poniewa w poowie 1929 r. przeszedem z Min.
Skarbu do Gwnego Urzdu Statystycznego.
Sprawa potoczya si dalej w sposb nieoczekiwany. Wedug dochodzcych mnie wwczas
wiadomoci i istniejcych publikacji dalszy jej przebieg by nastpujcy:
Sprawa reorganizacji przemysu drodowniczego postpowaa wolno, natomiast raz poruszona
wywoaa zainteresowanie opinii i w zwizku z tym domysy co do przyczyn niewydawania nowych
koncesji. Rwnoczenie kartel zagroony w swoim stanie posiadania, skorzysta z okazji zbliajcych
si w listopadzie 1930 r. wyborw do Sejmu i zoy co okoo p miliona z na fundusz wyborczy dla
Bezpartyjnego Bloku Wsppracy z Rzdem (BBWR). W zamian za to uzyska prolongat
niewydawania koncesji o dalsze pi lat, co Min. Skarbu musiao mu potwierdzi w pocztkach
padziernika 1930 r.
Teraz Starzyski znalaz si w potrzasku. Wobec opinii on by tym, ktry wszcz spraw kartelu
drodowniczego, on wystpi w 1928 r. z inicjatyw niewydawania nowych koncesji, za jego
wiceministrowania w 1930 r. kartelowi przeduono niewydawanie koncesji o dalsze pi lat.
Natomiast w obrbie samego przemysu drodowniczego adne zmiany zasadnicze nie nastpiy. Tak
wyglday pozory, a co do istotnych przyczyn Starzyski musia milcze ze wzgldu na BBWR i jego
prezesa Walerego Sawka.
Zrozumiae jest, e taki stan musia stwarza poywk dla domysw i plotek, co ujawnio si jaskrawo
w zwizku ze staraniami niejakiego Przewockiego o koncesj na drodowni.
Przewocki by wacicielem majtku Mordy pod Siedlcami i zamierza przerobi posiadany nieczynny
browar na fabryk drody, w zwizku z czym wystpi w lutym 1929 r. do Min. Skarbu o wydanie mu
koncesji, tj. akurat w czasie, kiedy przemys drodowniczy mia by reorganizowany w kierunku
koncentracji produkcji i nowe koncesje nie miay by wydawane. Wspomniana uzyskana przez kartel
w 1930 r. decyzja dalszego niewydawania koncesji nie tylko uniemoliwiaa ich wydanie, ale jeszcze
otoczya tajemniczoci czy niedomwieniami przyczyny tego. W tym stanie rzeczy Przewocki pod
koniec 1931 r. zwrci si do niejakiego Stefana Opiskiego, kogo w rodzaju publicysty i czowieka
interesw, by zaj si t spraw i rozpocz kampani prasow, informujc go, e o Starzyskim
chodz wieci, i w zamian za niewydawanie koncesji na drodownie jest opacany przez kartel.
Podobnych wiadomoci dostarczy take Opiskiemu niejaki in. Juliusz Leski. Wedug tych relacji
Starzyski mia pobiera od kartelu 20 000 z miesicznie czy te 2 000 dolarw, jego konto w Banku
Polskim wynosi miao okoo miliona z, a ponadto mia mie fundusze w bankach szwajcarskich.
Naszpikowany rewelacjami Opiski rusza w styczniu 1932 r. do wczesnej Najwyszej Izby Kontroli
i tam skada zeznania. Z t chwil sprawa staje si przedmiotem dochodzenia prokuratorskiego
i wtedy okazuje si, e dane, ktrymi szermowano, s to lune wiadomoci z niepewnych rde77.

77

Zeznanie Leskiego u prokuratora 17 III 1932 r.: rzeczywicie w rozmowie, prowadzonej z Opiskim oraz ...
hr. Oppersdorffem, powiedziaem, i syszaem, e wiceminister Starzyski ma w Banku Polskim odoonych
milion zotych, nie wspomniaem o tym, by majtek wiceministra Starzyskiego pochodzi z udzielonych mu
przez Syndykat funduszw. S. Opiski, jw. s. 213. Zeznanie Przewockiego u prokuratora 18 VII 1932 r.: W
tym czasie w rozmowach z Opinskim mwiem mu, e w Ministerstwie Skarbu cay szereg wyszych
urzdnikw do wiceministra Starzyskiego wzwy, jest osobicie zainteresowany w nieudzielaniu koncesji na
otwieranie drodowni i e tym si tumaczy ta wyjtkowa opieka, jak Rzd otacza kartel producentw
drody. Pogoski te wielokrotnie dochodziy do mych uszw, nie mgbym jednak zacytowa nazwisk tych
ludzi, z ktrymi o tym rozmawiaem, gdy byo ich bardzo duo, przy czym byli to raczej ludzie o niskim
poziomie kultury (kupcy i porednicy w brany drodowej) ... Wszystkie te informacje powtrzyem
Opiskiemu z tym jednak, e rdo informacji jest bardzo niepewne Tame, s. 211.

Epilog sprawy odby si w XII Oddziale Sdu Grodzkiego w Warszawie, ktry w grudniu 1932 r. skaza
Opiskiego na 10 miesicy aresztu, a Przewockiego na 4 miesice za zniesawienie Starzyskiego.
A jednak epilog ten nie by ostatecznym zakoczeniem sprawy. W nastpnym roku ukazaa si ksika
Opiskiego pt. Polipy powicona kartelowi drodowemu. Ksika podaje duo ciekawego materiau
o kartelu, jest rwnoczenie autoreklam autora oraz zawiera szereg aluzji o posmaku insynuacji. Do
tych ostatnich, cho ksika bya 2 nakadem po konfiskacie, naley zaliczy nastpujc ocen
wyroku sdowego:
Zdaniem moim naleao dociec sedna sprawy, do faktycznego rda tych informacji i z ca
drobiazgowoci stwierdzi, komu specjalnie zaleao na rzuceniu oszczerstwa i kalumnii na p.
Starzyskiego, a nie innego z dostojnikw, czy urzdnikw pastwowych, I dalej: Czy z punktu
widzenia interesw pastwa, a nawet samego p. Starzyskiego podobne ujcie i ch podobnego
zlikwidowania sprawy byy suszne - osdcie sami Czytelnicy...78
Wtpliwo zostaa posiana na nowo. Dozwolono, by zostaa posiana.
Zakiekowaa w cztery lata pniej, w 1937 r., kiedy chodzio pewnym grupom endeckim i byym
dygnitarzom magistrackim o uderzenie w Starzyskiego, wwczas tymczasowego prezydenta m. st.
Warszawy, w przededniu wyborw do Rady Miejskiej, a nastpnie wyborw prezydenta Miasta.
Takim publicznym uderzeniem bya broszura Wadysawa Studnickiego Mianowany, niepowoany
administrator p. Stefan Starzyski79. Przypomnienie sprawy drodowej byo tu manewrem
taktycznym, majcym na celu niedopuszczenie, by uderzenie gwne, tj. zarzuty z tytuu prezydentury
Warszawy, byo jednoczenie uderzeniem jedynym. Std te dwa rozdziay broszury: I. Pechowa
sprawa - o kartelu drodowym, II. Pechowa gospodarka - o dziaalnoci Starzyskiego jako
prezydenta Warszawy. Manewr taktyczny wynika wyranie nie tylko z ukadu broszury, ale i z tekstu:
Sprawa kartelu drodowego zostawia pewien osad w opinii publicznej, nieprzyjazny dla
wiceministra Starzyskiego, lecz pozycja jego w sferach rzdowych, dziki rnym okolicznociom,
wzmagaa si i to mu dao stanowisko dyktatora gospodarczego samorzdu Warszawy. Dyktator
samorzdu! - Co za sprzecznoci, nielogiczno! Nie logika jednak rzdzi wiatem80.
Tre rozdziau w broszurce Studnickiego, powiconego sprawie kartelu drodowniczego, jest
oparta na omawianej ksice Opiskiego Polipy. Studnicki przez odpowiedni sposb streszczenia
ksiki oraz dobr cytat zmierza do ponownego posiania wtpliwoci, e sprawa niewydawania
koncesji na drodownie przez Min. Skarbu nie zostaa naleycie wyjaniona i e przewd sdowy nie
by dostatecznie obiektywny. Zatargi i konflikty obywatela z przedstawicielem wadzy pastwowej pisze Studnicki - winny by sdzone nie przez organ sdowy, skadajcy si tylko z sdziw
profesjonalnych, lecz i z pierwiastka spoecznego81.
I znw odby si proces, znw zapad wyrok skazujcy, tym razem Studnickiego, za zniesawienie.
Na tym si koczy historia kartelu drodowniczego. Patrzc wstecz na ca spraw i zestawiajc
pocztek sprawy, w bez maa modzieczy zapa podjcia polityki kartelowej pod ktem
racjonalizacji gospodarki, z jej pniejszym rozwojem, rzucanymi inwektywami, nasuwa si okrelenie
Studnickiego, z innych oczywicie powodw, ale w tym samym brzmieniu: pechowa sprawa.

78

Tame, s. 213, 214.


Warszawa 1937 s. 48.
80
Tame, s. 21.
81
Tame, s. 21.
79

W 1928 r. bior udzia w nastpnej sprawie kartelowej, reorganizacji kartelu cukrowniczego.


Powodem do tego jest ponowne82 wystpienie przemysu cukrowniczego do rzdu o podwyk ceny
cukru, i to po niedawnym podniesieniu ceny z 87,50 z za 100 kg na 95 z poczynajc od 23 kwietnia
tego 1928 roku. Co wicej, przemys cukrowniczy zoy nie jeden memoria w tej sprawie, lecz dwa:
osobno Zwizek Zachodnio-Polski Przemysu Cukrowniczego w Poznaniu i osobno Zwizek Zawodowy
Cukrowniczy b. Krlestwa Polskiego w Warszawie. Memoriay te przy tym tak rniy si midzy sob,
e Komitet Ekonomiczny Ministrw powoa w czerwcu 1928 r. midzyministerialn Komisj do
Spraw Cukrownictwa z poleceniem zbadania i analizy stanu cukrownictwa i zgoszenia wnioskw co
do spraw poruszonych w memoriaach83.
Przewodniczcym Komisji zosta Witold Grabowski, wicedyrektor Dep. Akcyz i Monopolw w Min.
Skarbu, stary akcynik jeszcze z czasw Wittego, osobicie miy, starszy pan o sarmackich rysach
twarzy, przyozdobionej siwym wsem. Czonkami komisji byli: sekretarz Komitetu Ekonomicznego
Ministrw Edward Arnekker, starszy kolega z WSH, byy asystent prof. Ludwika Krzywickiego, z Min.
Przemysu i Handlu radca Barabasz, przystojny i z brdk, z Min. Rolnictwa dyr. Krawulski i z Min.
Pracy i Opieki Spoecznej in. Aleksander Lutze-Birk. Tego ostatniego otaczaa legenda udziau w akcji
Pisudskiego pod Bezdanami, tyle tylko e Lutze-Birk do akcji nie wszed, po drodze poparzywszy si
wskutek zgniecenia przez nieuwag naczynia z kwasem solnym, ktre transportowa na sobie.
W komisji by jak pod Bezdanami: roztargniony i nieporadny. Wreszcie czonkiem komisji byem i ja,
jako drugi delegat ministra Skarbu.
Wystpienie przez przemys cukrowniczy z dwoma memoriaami, rnymi w ujciu, a w sumie
niejasnymi, byo rezultatem tar wewntrznych w kartelu w wyniku pogarszajcej si sytuacji caego
przemysu cukrowniczego, w zwizku z czym ostrzej jeszcze wystpiy rnice warunkw produkcji
cukrowni b. zaboru pruskiego i cukrowni b. zaboru rosyjskiego.
Wyrazem tych rnic bya ju sama struktura kartelu, ktry waciwie skada si z dwch karteli:
Zwizku Zachodnio-Polskiego Przemysu Cukrowniczego z siedzib w Poznaniu, obejmujcego
cukrownie b. zaboru pruskiego i Spki Handlowej Cukrowni Zwizkowych w Warszawie,
obejmujcej cukrownie b. zaboru rosyjskiego wzgldnie i maopolskie. Czapk nad obu kartelami
bya Rada Naczelna Przemysu Cukrowniczego, a wsplnym biurem sprzeday wewntrznej
i zagranicznej Bank Cukrownictwa. Na 76 cukrowni w 1928 r. kartel zachodni zrzesza 24, kartel
warszawski 39, outsiderw byo 8, unieruchomionych cukrowni 5.
Moje pierwsze zetknicie z przemysem cukrowniczym nastpio chyba na zjedzie przemysu
cukrowniczego w Poznaniu z okazji Powszechnej Wystawy Krajowej. W zjedzie brao udzia, na
zaproszenie przemysu, kilku urzdnikw Min. Skarbu, midzy innymi i ja, z Krahelskim na czele,
wwczas ju dyrektorem Dep. Akcyz i Monopolw.
Zetknicie z przedstawicielami przemysu cukrowniczego zwrcio moj uwag na due wyrobienie
gospodarcze kierownikw tej gazi przemysu, przy czym rzucay si w oczy pewne rnice
82

Od czasu stabilizacji waluty, tj. od 1924 r. do 1928 r. cena fabryczna cukru bya 8 razy zmieniana, wzrastajc
stopniowo z 50 z za 100 kg w padzierniku 1924 r. do 95 z w kwietniu 1928 r.
83
Ciekawe jest odbicie tej sytuacji w literaturze obcej: Jeszcze raz sprboway kartele wyrwna
przeciwiestwo interesw od strony ceny, gdy zwrciy si do rzdu o podwyk ceny. Temu yczeniu rzd nie
poszed na rk, poniewa reprezentowa bez wtpienia suszny pogld, e na tej drodze w adnym przypadku
nie osignie si rozwizania problemu, lecz jego odwleczenie. Z drugiej strony rzd nie czu si w monoci
dokona rozwizania wedug wasnego uznania, gdy dania kontyngentowe obu stron, tak warszawskiego jak
i poznaskiego zwizku przemysowego, tak rniy si midzy sob, e pozostawao cakowicie niejasne na ile
dania byy uzasadnione. Dr A Trnkner Die Entwicklung der Zuckerindustrie in Polen und die Neuregelung der
Zuckerwirtschaft im Jahre 1935, Berlin 1937 s. 28.

dzielnicowe: cukrownicy z Kongreswki byli ywsi, wszechstronniejsi, natomiast cukrownicy z


Poznaskiego mieli znacznie wiksze poczucie pewnoci siebie. Papieem cukrownikw by
wwczas Zagleniczny, ktry przewodniczy zjazdowi; mia on duy mir jako prawy czowiek i jako ten,
ktry z drobnego urzdnika cukrowni doszed do stanowiska potentata w tym przemyle. Ale
rzeczywistym potentatem by jednak ychliski, prezes Kartelu zachodniego, bogaty ziemianin i
przemysowiec On te, jako gospodarz, podejmowa wraz z maonk uczestnikw zjazdu rautem na
kilkaset osb w hotelu Bazar w Poznaniu. Pono na jednym z takich poprzednich rautw, w okresie
kiedy to nastpio porozumienie co do wsppracy pomidzy sferami gospodarczymi a rzdem
pomajowym, miaa mie miejsce nastpujca rozmowa pomidzy prof. Adamem Krzyanowskim
a prezesem ychliskim.
Krzyanowski: Powinszowa, panie prezesie, sukcesu porozumienia si z rzdem, na co ychliski:
Panie profesorze! Nie moemy si izolowa i trudno, i darmo, ale jako sfery gospodarcze musimy
popiera rzd, na co z kolei Krzyanowski: Ha! e trudno, to rozumiem, ale eby darmo, to nie
wierz.
Problematyka przemysu cukrowniczego, ktr miaa zajmowa si nasza komisja, skadaa si ze
spraw znanych, mao znanych i nieznanych, tote komisja miaa duo roboty, a prace jej trway rwno
rok: w czerwcu 1929 r. Komisja zakoczya prace i zoya rzdowi sprawozdanie. Gwna praca
w komisji spoczywaa na Arnekkerze i na mnie; nawet po przejciu moim z pocztkiem 1929 r. do
Gwnego Urzdu Statystycznego nie przestaem by owym drugim delegatem ministra Skarbu.
Przewodniczcy komisji stary pan Grabowski uzna za suszne przekaza inicjatyw nam modym, co
wicej, po zakoczeniu prac komisji, da temu wyraz oficjalnie84, co raczej jest zjawiskiem rzadkim
w stosunku kogo starego do modego.
Przemys cukrowniczy stanowi skomplikowany splot zagadnie rolniczych, przemysowych, handlu
zagranicznego i fiskalnych (akcyza). W tym gszczu spraw wikszych i mniejszych centralne problemy
byy nastpujce:
1) strukturalne rnice pomidzy cukrownictwami b. zaboru pruskiego i b. zaboru rosyjskiego
i wypywajce std konsekwencje,
2) koniunkturalne zmiany ceny cukru na rynku wiatowym i wynikajcy std problem stosunku
cen wewntrznych i cen eksportowych,
3) system normowania wielkoci produkcji i wypywajce std konsekwencje dla
poszczeglnych cukrowni.
Rnice strukturalne polegay na tym, e Poznaskie miao cukrownie due, za cukrownictwo b.
zaboru rosyjskiego byo rozdrobnione, co ilustruje ponisze zestawienie:
84

Ministerstwo Skarbu
No. D. VI. 1649/3/29
Warszawa, dn. 17 czerwca 1929 r.
Do Departamentu I w miejscu
Na skutek reskryptu z dnia 8. VI. 1928 r. L. D. I. 1560/4 owiadczam, e 35 czerwca r. b. Komisja do Spraw
Cukrownictwa przy Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrw ukoczya swoj prac i zoya j sekretarzowi
Komitetu.
Jako przewodniczcy powoanej Komisji mam sobie za obowizek zawiadczy, e gwn prac opracowania
bardzo obszernego materiau liczbowego i ekonomicznego, wreszcie zreferowania wyniku prac Komisji dokona
czonek Komisji Ivanka. Jakkolwiek Ivanka od kilku miesicy przesta pracowa w Ministerstwie Skarbu i
przeszed na sub do Gwnego Urzdu Statystycznego, nie przestawa jednak ani na chwil usilnie pracowa
w charakterze czonka Komisji z ramienia Ministerstwa Skarbu.
podpisany W. Grabowski.

Dzienny przerb burakw w tys. q


do 4
od 4 do 8
od 8 do 12
od 12 do 16
od 16 do 20
ponad 20

Liczba cukrowni w dzielnicy


Razem
Zachodniej Centralnej Poudniowej i Wschodniej
5
5
32
1
33
4
6
1
11
10
1
2
13
4
4
5
5

W konsekwencji koszt przerobu burakw w duych cukrowniach poznaskich by niszy. Wedug


wylicze Instytutu Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen koszt ten wynosi w r. 1927/28
w cukrowniach o dziennym przerobie do 5 tys. q 8 z 72 gr na q burakw, w cukrowniach od 5 do 11
tys. q 8 z 27 gr, a w cukrowniach o przerobie ponad 11 tys. q ju tylko 5 z 29 gr.
Rwnie warunki dowozu burakw do cukrowni, bardzo istotny element kosztw wasnych,
wykazyway znaczne rnice strukturalne. Wedug oblicze Komisji Ankietowej warunki te w r.
1926/27 przedstawiay si nastpujco:

Dzielnica

Rodzaj transportu w %% caego dowozu:


Kolej
koowy wodny
normalnotorowa wskotorowa
Zachodnia
66
22
3
4
Centralna
24
42
31
3
Poudniowa
84
16
Woy
29
71
Przy takich rozpitociach warunkw technicznych, rozpito caoci kosztw bya bardzo znaczna,
dochodzc w roku 1927/28 do 30 z na jeden kwintal wyprodukowanego cukru przy przecitnej
oglnokrajowej wysokoci kosztw okoo 60 z.
Rwnie w zakresie znaczenia dla rolnictwa wystpoway rnice ilociowe, ale tak znaczne, e miay
one i charakter strukturalny (patrz tab. s. 165).
Ustawa z 1925 r. wprowadzia regulowanie ceny cukru przez rzd; za wysoko kontyngentu
produkcji bya ustalana zgodnie z propozycjami przemysu, przy czym podzia kontyngentu na
cukrownie zosta pozostawiony samemu przemysowi.
Istniejce strukturalne rnice kosztw produkcji zostay przez kartele wyrwnane poprzez ustalenie
siatki cen wewntrznych z tzw. parytetem Pozna oraz przez stworzenie funduszu wyrwnawczego.

Powierzchnia gruntw ornych85 w milionach ha


Dzielnice
Zachodnia
Centralna i
Wschodnia
85

Razem
Poudniowa

Bez wojewdztwa nowogrodzkiego, poleskiego, wileskiego nie posiadajcych plantacji buraczanych.

Ogem wg spisu z 1931 r. pod upraw


burakw
1934-1938
w % % powierzchni ornej ogem

3,44

8,36

3,98

15,78

0,74
21

0,44
5

0,12
3

1,30
8

Siatka cen wewntrznych polegaa na tym, e cena ustalana przez rzd bya miarodajna dla Poznania,
std nazwa parytet Pozna, poza Poznaniem mona byo sprzedawa cukier po cenie parytet
Pozna plus koszty frachtu kolejowego od Poznania do danej miejscowoci. W konsekwencji
cukrownie Kongreswki sprzedaway swj cukier przecitnie po droszych cenach ni poznaskie,
a kosztw transportu nie ponosiy, bo sprzedaway swj cukier na miejscu. I to by pierwszy zastrzyk
finansowy na wyrwnanie mniejszej rentownoci czy braku rentownoci wskutek wyszych kosztw
produkcji.
Drugim zastrzykiem byy dopaty z funduszu wyrwnawczego, ktry tworzony by z wpat cukrowni o
niszych kosztach produkcji, a wic cukrowni poznaskich. Fundusz wyrwnawczy by w gestii kartelu
zachodniego.
Ostatecznie wic rnice byy w ten sposb wyrwnywane; w zakresie kontyngentw produkcji rzd
pozostawi cukrownictwu du autonomi, produkcja wzrastaa, mechanizm dziaa. Co wic byo
powodem napicia, ktre ujawnio si w 1928 r.? Na czym polega problem?
Przemys cukrowniczy by ju parokrotnie badany przez rzd, ale uzyskiwano obraz niejasny i to
z trudnoci86.
Tym razem Arnekker sprawnie zorganizowa poznanie tego, co byo nieznane i niedomwione.
Wynalaz jako konsultanta Mieczysawa Sylwestra Godlewskiego, b. dyrektora cukrowni Brze
Kujawski, aktualnie w owym 1928 r. zwizanego z cukrowniami nieskartelizowanymi i przy jego
pomocy zostay nawizane bezporednie rozmowy z Karolem Sachsem, prezesem zarzdu
i wacicielem cukrowni Zakrzwek, nalecej do kartelu warszawskiego oraz z Kremerem,
dyrektorem cukrowni Chodorw w Maopolsce, nie nalecej do kartelu.
Okazao si, e istniaa tajna klauzula umowy midzy kartelem poznaskim a kartelem warszawskim,
e cukrowniom b. zaboru rosyjskiego nie wolno stara si u rzdu o zmian ustawy z 1925 r. pod
sankcj cofnicia przez kartel poznaski wiadcze z funduszu wyrwnawczego. To utrudniao pene
rozeznanie.
Rozmowy odbywalimy we czwrk u Arnekkera w Prezydium Rady Ministrw na Krakowskim
Przedmieciu. Nieodmiennie, gdy wchodzi do pokoju elegancki prezes Sachs, zaczyna on od sw:
Panowie, eby tylko nikt nie dowiedzia si, e ja tu przychodz, na co rwnie nieodmiennie,
dobroduszny, duy, w typie rabelaisowskim Godlewski przygadywa: Kochany prezes ju ma ze
strachu pene portki, co przy wykwintnoci stroju i form bycia Sachsa byo tym bardziej komiczne. Po
tych preambuach zaczynaa si dyskusja robocza.

86

Sprawa bya znana, ale raczej nie publikowana, gdy dla obu stron byo kopotliwe: dla przemysu, e le
informuje swj rzd, dla rzdu, e nie moe skutecznie da sobie z tym rady, tote interesujca w tym zakresie
bdzie publikacja obca:
....mimo licznych ankiet nie mg [rzd] zdoby jasnego obrazu o istotnym pooeniu przemysu (s. 102); a o
pracach Komisji Ankietowej: jednak Komisja przy swoich badaniach natkna si na opr wewntrz
przemysu, (s. 29). Trnkner, jw.

Na konsultacj z Kremerem trzeba byo pojecha do Lwowa, gdy Kremer, schorowany, nie opuszcza
Lwowa ani gmachu zarzdu Chodorowa, w ktrym rwnie mieszka. Pojechaem razem z
Godlewskim.
Kremer, drobny, szczupy, starszy pan o twarzy czowieka cierpicego, b. inteligentny i zdradzajcy
cechy autokratyczne, zagai konferencj oczywicie od podzikowania za ch wysuchania go. Nie
wida byo po nim adnego lku przed kartelem zachodnim, mia wszak pozycj outsidera. Kremer
zaznaczy, e jest synem profesora filozofii Uniwersytetu Jagielloskiego Juliusza Kremera, e wskutek
tego wyrs w humanistycznej atmosferze, a cho potem sta si przemysowcem, to ceni sobie to
wychowanie humanistyczne, bo ono chroni go przed kramarzostwem w ujmowaniu zagadnie
przemysowych. Rozmowa z nim i jego dyrektorami daa duo cennych informacji i owietle. Gdy
nadszed czas przerwy obiadowej, Kremer owiadczy, i jestemy przecie jego gomi i prosi nas na
obiad, w ktrym, niestety, sam wzi udziau nie bdzie mg, bo przerw wykorzysta na poleenie
w ku, natomiast w jego imieniu podejmowa ma nas jego wicedyrektor in. Piotrowski87,
i zwracajc si do Piotrowskiego doda: Pani Irena ma by te. Pani Irena bya to ona dyrektora
Piotrowskiego, moda, elegancka dama. W ten sposb obiad, ktry odby si u ora, mia charakter
towarzyski, a nie urzdowo-urzdniczy, ale z drugiej strony sposb jego zorganizowania przez
Kremera mia jaki posmak feudalny - pracownicy fabryki i ich rodziny to by w jego pojciu
rwnoczenie jego dwr. Pniej nie raz jeszcze spotkaem si z takim nastawieniem wrd
potentatw przemysu.
W wyniku konsultacji i prac analitycznych komisji zarysowa si obraz diagnozy sytuacji, a w
konsekwencji koncepcja terapeutyczna. Ot sprawa wysokoci ceny wewntrznej cukru bya
pochodn przedstawionej ju dzielnicowej rnicy strukturalnej stanu technicznego i gospodarczego
cukrowni oraz pochodn produkcji i eksportu cukru. Zalenie od sytuacji przemys kad nacisk bd
na rnic strukturaln, bd na dumping, przy czym dumping raz by przedstawiany jako zo, ktrego
naley unika, a raz jako zjawisko korzystne dla gospodarki narodowej, godne z tego powodu ofiar,
owe za korzyci byy raczej wyolbrzymione88. Takie stawianie sprawy utrudniao czynnikom
rzdowym rozeznanie sytuacji i istotnych potrzeb.
Spadek wiatowej ceny cukru i przewidywana jej dalsza deruta89 stwarzay potrzeb albo dalszej
zwyki ceny wewntrznej, albo rewizj zasad podziau kontyngentw zbytu na rynek wewntrzny.
Kontyngentowanie globalnej rocznej produkcji cukru w oparciu o ustaw z 1925 r. polegao, jak ju
zaznaczyem, na akceptowaniu przez rzd propozycji przemysu, za wewntrzny podzia kontyngentu
87

Po wojnie w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jeden z pierwszych naczelnych dyrektorw Centralnego


Zarzdu Przemysu Cukrowniczego.
88
Trnkner, jw. na podstawie swojej analizy redukuje do kwoty 5 mln z sum dodatkowych zarobkw
robotnikw dziki istnieniu dumpingu, a ktr Battaglia poda dla r. 1930/31 na 15,5 mln z.
89
Spadek i rnice cen cukru ilustruje zaczona tabela.

Rok
1928/27
1928 29
1929/30
1930/31
1931/32
1932/33
1933/34

Cena eksport. Cena fabr. z opak. Wysoko eksportu w %% produkcji krajowej


w z za 100 kg
47,08
98,15
5,7
47,08
98,15
.
41,90
107,15
5,7
30,24
107,15
4,3
22,74
107,15
1,3
19,05
87,65
15,92
87,65
-

krajowego midzy poszczeglne cukrownie zosta pozostawiony samemu przemysowi. Kartel


zachodni przeprowadzi wewntrz przemysu cukrowniczego zasad, e kontyngenty sprzeday
wewntrznej maj by dzielone proporcjonalnie do wielkoci produkcji poszczeglnych cukrowni.
W ten sposb cukrownie zachodnie mogy poprowadzi polityk zwikszania swej produkcji, gdy
miay nisze koszty wasne i krtsze odlegoci eksportowe. W konsekwencji takiego systemu
kontyngentowania, cukrownie b. zaboru rosyjskiego i maopolskiego zmuszone byy rwnie do
podwyszania swej produkcji, gdy w przeciwnym razie oznaczaoby to zmniejszenie kontyngentu
wewntrznego sprzeday. Dopki cena eksportowa cukru przewyszaa koszty zmienne produkcji
cukru, cukrownie Kongreswki mogy uczestniczy w wycigu produkcji, jaki zapanowa midzy
cukrowniami w latach 1925-1928 w wyniku opisanego mechanizmu kontyngentowania. Gdy nastpia
deruta wiatowa ceny cukru, cukrownie b. zaboru rosyjskiego i maopolskie stany wobec
perspektywy znacznego redukowania swej produkcji, a wic i kontyngentw sprzeday wewntrznej,
na rzecz cukrowni b. zaboru pruskiego.
lak wic punktem cikoci problemu cukrowniczego okazaa si nie sprawa ceny, a sprawy sposobu
normowania produkcji i kontyngentw sprzeday wewntrznej. Tote informatorzy nasi usilnie
wypowiadali si za wprowadzeniem stabilizacji kontyngentw, powoujc si na trafne, ich zdaniem,
rozwizanie tego zagadnienia w rosyjskiej ustawie sprzed I wojny. Sowa normirowka,
nieprikosnowiennyj zapas itp. stay si w rozmowach bez maa terminami technicznymi roboczymi.
W rezultacie swych prac nasza Komisja do Spraw Cukrowniczych zaproponowaa w swym
sprawozdaniu rzdowi: 1) zaniechanie dotychczasowego systemu normowania produkcji i podziau
kontyngentw wewntrznej sprzeday, 2) wprowadzenie stabilizacji kontyngentw przez podzia ich
na kontyngenty stae i zmienne w zalenoci od wielkoci nadwyki produkcji, 3) prawo
odstpowania kontyngentw pomidzy cukrowniami, a to celem przypieszenia procesu koncentracji
produkcji, 4) zniesienie systemu cen parytet Pozna, a wprowadzenie jednolitej ceny cukru
w caym kraju, a to celem obnienia ceny cukru na terenach wschodnich, zamieszkaych przez
ludno ubosz.
Rzd zaakceptowa propozycje komisji, realizacj ich natomiast zaleci kartelom cukrowniczym, ktre
w tym celu miay ze sob zawrze odpowiednie porozumienie. Nastpio to w padzierniku 1929 r.
przez podpisanie tzw. ukadu stabilizacyjnego na okres 5 lat. W wyniku tego nastpi, jak to
okrelano, koniec wojny domowej w obrbie polskiego przemysu cukrowniczego.
W konsekwencji powyszych zmian znik czynnik niepewnoci dla poszczeglnych cukrowni co do
wysokoci kontyngentu w nastpnej kampanii, produkcja cukru na eksport przesuna si
w silniejszym stopniu do cukrowni poznaskich, tj. cukrowni o najniszych kosztach produkcji,
wzmg si proces unieruchamiania cukrowni maych przez przejmowanie ich kontyngentw przez
cukrownie due. W latach 1929-1935 unieruchomionych zostao 10 cukrowni. Od padziernika
1932 r. nastpia obnika ceny cukru do 84,50 z za 100 kg.
Komisja nasza nie uwzgldnia jednak w dostatecznym stopniu stosunku pomidzy cukrowni
a plantatorem burakw, tj. rolnictwem. W tym zakresie istniaa rwnie rnica pomidzy
cukrownictwem poznaskim a b. zaboru rosyjskiego. Akcje cukrowni poznaskich byy w posiadaniu
wacicieli ziemskich, co w pewien sposb wizao polityk przemysu cukrowniczego z potrzebami
rolnictwa. Natomiast ziemiastwo Kongreswki nie miao po I wojnie wiatowej rodkw na
odbudowanie zniszczonych cukrowni i byo zmuszone do wyzbycia si ich akcji, ktre przejy banki
lub osoby prywatne. W konsekwencji tego proces koncentracji produkcji zacz si dokonywa li tylko
pod ktem widzenia rentownoci samych cukrowni bez uwzgldniania lokalnych potrzeb rolnictwa.
Na tym tle zostaa rzucona przez Instytut Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen koncepcja, aby

utworzy okrelon ilo rejonw produkcyjnych, pomidzy ktre powinien nastpowa rozdzia
kontyngentw. Koncepcja ta zostaa przyjta w nowej ustawie o uregulowaniu gospodarki cukrem
i burakami z grudnia 1935 r. Zasada stabilizacji kontyngentw i prawa ich przenoszenia pozostaa bez
zmian.
Nastpn spraw kartelow bya sprawa utworzenia kartelu bawenianego w odzi.
W marcu 1931 r. przemysowcy dzcy, znajdujcy si w tarapatach kryzysowych i zagroeni
rozwijajcym si tzw. przemysem anonimowym90, zwrcili si do rzdu o utworzenie kartelu
przdzal bawenianych. W zwizku z tym rzd wysa do odzi specjaln komisj w skadzie:
Fabierkiewicz z Min. Skarbu, Wiktor Martin z Biura Ekonomicznego Prezesa Rady Ministrw, radca
Stanisawski z Min. Przemysu i Handlu, troch ju mumijka, oraz naczelnik Tadeusz Ulanowski z Min.
Pracy i Opieki Spoecznej. Wziem w tej komisji udzia i ja, cho wtedy byem ju od 2 lat w GUS, ale
w zacnych oczach Fabierkiewicza byem wci znawc spraw kartelowych, on te spowodowa, e
minister Skarbu Matuszewski powoa mnie do tej komisji.
Nic tam nie zdziaaem; w ogle wszyscy razem nic nie zdziaalimy i nie moglimy zdziaa. Natomiast
miaem mono uczestniczy w naradach, ktre miay w duym stopniu posmaczek kabaretowy.
Kabaretowo obrad wzmacniaa okoliczno, e jednym z czonkw komisji by autentyczny exkonferansjer kabaretowy - Tadeusz Ulanowski.
Przed I wojn by on popularnym konferansjerem w kabarecie Momus w Warszawie. Niektre jego
powiedzonka, oblatyway zachwycajc si nimi Warszaw, jak np. trawestacje przysw: Kto nie
daje, a odbiera ten si na pewno wzbogaci lub Synekura nie habi czy Na zodzieju czapka
karakuowa. Z opowiada rodzinnych pamitam nastpujce wspomnienie: Wchodzcemu na
estradk Momusa Ulanowskiemu podaje jedna z pa, siedzca przy stoliku tu przy estradzie,
filiank czarnej kawy. Ulanowski kania si i mwi: Czarna kawa to bardzo niebezpieczny napj.
Ilekro moja ona napije si na noc czarnej kawy, to ja potem spa nie mog.
Teraz Ulanowski by osob urzdow - naczelnikiem wydziau. Elegancki, o rowej cerze twarzy
podkrelonej siw brdk, by peen wigoru, humoru i ekstrawagancji. agodnie mwic, granica
midzy realnym a nierealnym jakby dla niego nie istniaa. Pozostaa mu za zrczno w operowaniu
sowem i skonno do paradoksw. W sumie dawao to zaskakujcy suchaczy sposb mwienia tak
co do treci, jak i co do formy91. Od razu na pocztku konferencji z przemysowcami w odzi zwrci
si do nich nastpujco: Panowie! Czy panowie wiedz, e Chiny przeszy na walut zot? Czy
panowie zdaj sobie spraw z tego faktu i z konsekwencji std pyncych? Wrd przemysowcw
dao si zauway konsternacj, bd co bd zakadali, e jestemy poczytalni.
Konferencja odbya si w gmachu urzdu wojewdzkiego, b. paacu Poznaskich. Przewodniczy
wojewoda Jaszczot, masywny mczyzna, z zawodu prokurator, zagadnienia przemysowe zna od
strony porzdku publicznego. Przemysowcw by zastp liczny, a wrd nich asy przemysu:
Scheibler, Biedermann, Geyer z monoklem, Ejtingon. Wygi to byli oni wszyscy.

90

Tak okrelano rozwijajcy si wwczas we wkiennictwie szereg imprez produkcyjnych, polegajcych na


doranym wyprodukowaniu partii towaru na ad hoc wydzierawionych maszynach. Taki incydentalny
producent z reguy zastrzega wobec kontrahentw nieujawnianie jego osoby, przede wszystkim dla uniknicia
pacenia podatkw.
91
Obrazem tego jest ksika Ulanowskiego, wydana przed wojn pt. Nespa? 15 lat rozjemstwa na kwaterze
Marsa i w poczekalni Marksa. Warszawa 1935 s. 99.

Sytuacja bya. paradoksalna: przemysowcy dzcy chc stworzy kartel przdzalni bawenianych, ale
sami nie potrafi kartelu stworzy i wobec tego zwracaj si z tym do rzdu, ktry przecie jest stale
krytykowany przez sfery przemysowe za tendencje etatystyczne92.
Obiektywne warunki dla utworzenia kartelu, trzeba przyzna, nie byy sprzyjajce. Kartel musiaby
zrzeszy 39 fabryk o znacznych rnicach zdolnoci produkcyjnej, wynoszcej skrajnie od 7 tysicy do
200 tysicy wrzecion. Nadto rne byo ustosunkowanie si w poszczeglnych fabrykach wielkoci
tkalni do wielkoci przdzalni. Byy fabryki, ktre przdz sprzedaway obcym tkalniom, byy fabryki,
ktrych wasna produkcja nie wystarczaa na potrzeby tkalni. Czy w tych warunkach atwym mg by
do znalezienia klucz podziau produkcji? A dla caoci obrazu wspomnie jeszcze trzeba
o zrnicowaniu gatunkw towaru, monoci zastpowania jednego przez drugi.
Rwnie subiektywne warunki dla utworzenia kartelu nie byy sprzyjajce. W odpowiedzi na
zapytanie wojewody Jaszczota, za utworzeniem kartelu wypowiedzieli si wszyscy przemysowcy. Po
tym plebiscycie nachyla si siedzcy koo mnie wicewojewoda Roniecki i szepcze: A teraz warto
byoby zapyta si ich, kto chciaby by outsiderem w stosunku do tego kartelu. Tak jest - kady,
gdyby mg tylko gono to powiedzie. Outsider bowiem korzysta z korzyci kartelu - wyszej ceny,
nie ponosi natomiast ciarw jego istnienia: ograniczenia produkcji i opat kartelowych; outsider,
udzielajc rabatw, zwiksza swj obrt, bijc tym skartelizowanych przeciwnikw.
Paradoksalno sytuacji polegaa rwnie na tym, e jako remedium na niemoc kartelow
przemysowcw zastosowano urzdnicz komisj midzyministerialn. A kt z nas by tu specjalist?
Przemysowcy za nie kwapili si z dopomoeniem do ustalenia jakiego obiektywnego rozwizania;
kady mia swoje subiektywne interesy93.
W tych warunkach obrady toczyy si jaowo, ale toczyy. Przemys dzki by wystraszony swoj
sytuacj, w szczeglnoci rozwijajcym si przemysem anonimowym94. Ulanowski powraca do
sprawy wprowadzenia waluty zotej przez Chiny, a w pewnym momencie zwrci si do jakiego
starszego przemysowca z du, siw brod z zapytaniem: Panie szanowny! Czy pan ma dzieci?.
Zdziwiony przemysowiec odpowiedzia uprzejmie: Mam trzech synw. No, widzi pan - powiedzia
Ulanowski - a ja adnego. To komu z nas powinno bardziej zalee na utworzeniu kartelu?
Ostatecznie przemysowcy uchwalili utworzenie kartelu z tym e sprawy jeszcze sporne, a wrd nich
bya sprawa zasadnicza - klucza podziau produkcji, miay by rozstrzygnite w drodze arbitrau. Na
superarbitra wybrali sobie Hipolita Gliwica.

92

Ten paradoks trafnie scharakteryzowa wychodzcy w odzi Gos Poranny w nr z 17 III 1931. Cytuj go w
mojej pracy pt. Zagadnienie kartelizacji w Polsce, [w:] Pi lat na froncie gospodarczym.
93
Podczas prb Aleksandra Prystora skartelizowania przemysu bawenianego w odzi, zapytany przez
wojewod Jaszczota, co sdzi o kartelu, Eborowicz z umiechem piotrkowskiego Metternicha, oznajmi- - Panie
wojewodo, jeeli mam by szczery, dla mnie najlepsza i jedyna kartelizacja - to obnika zarobkw robotniczych
tak, powiedzmy, o 25%.
Rzek pan wtedy, panie Eborowicz, powiedzmy. Ot, mwimy o tym. O czymkolwiek si z panem zaczo
rozmow, pan j koczy zawsze z rk w kieszeni robotnikw ...
Do zabrania reszty z tej kieszeni by pan zawsze gotw, ale do obsuenia rynku, jako producent, nie czu si pan
na siach. T. Ulanowski, jw. s. 49.
94
Nie mona nie powiedzie eby Ulanowskiemu w tym zakresie nie uda si dowcipny akcent ironii: I znowu
raz jeszcze, panie Wierzbicki? Pan niedawno obwoa twr dzki - pluskw, czyli anonimowy, niekontrolowany
warsztacik pracy. A czy pan - wanie w dobie kryzysu - nigdy nie by zapraszany z Grochowa do odzi na
chrzciny pluskwy? Przecie te pluskwy - to rodzone dzieci Lewiatana. Pogo za atw i szybk gotwk daa na
dzkiej giedzie bawenianej ycie pluskwom. Tame, s. 49.

Gliwic rozpatrzy zapis arbitraowy i wyda orzeczenie, a wtedy wybuch skandalik: cz


przemysowcw, niezadowolonych z wyniku arbitrau, odmwia uznania go, mimo podpisania
obowizujcego zapisu arbitraowego. Uzasadnienia takiego postpku byy echt wedug tradycji
reymontowskiej ziemi obiecanej: Ja to podpisaem? Owszem, ale prywatnie, a u mnie jest spka
akcyjna, to jej taki zapis arbitraowy nie obowizuje.
W takiej sytuacji Min. Przemysu i Handlu rozesao w kwietnia tego 1931 r. do izb przemysowohandlowych do opinii projekt ustawy o przymusowym zrzeszeniu wytwrcw przdzy bawenianej95.
Zwizek Izb Przemysowo-Handlowych wypowiedzia si zasadniczo przeciw projektowi, ale sama
zapowied ustawy podziaaa ugodowo na przemysowcw dzkich i kartel doszed do skutku
w sposb dobrowolny, gwnie dziki interwencji prezesa warszawskiej Izby Przemysowo-Handlowej
Czesawa Klarnera.
Nie darmo mwio si w Warszawie o Klarnerze, e potrafi on wszystko wyklarnerowa.
Ostatni spraw kartelow, ktr si zajmowaem zupenie ju epizodycznie, bya w pocztkach
1932 r. sprawa kartelu wglowego. Byem ju wtedy od blisko roku z powrotem w Min. Skarbu, ale
zajmowaem si finansami komunalnymi, a nie sprawami kartelowymi. Mimo to wydelegowano mnie
wsplnie z in. Janem Komarnickim na konferencj do Katowic. Gwna gestia sprawy naleaa do
Min. Przemysu i Handlu, ktre reprezentowali dyrektor Dep. Grnictwa Czesaw Peche i naczelnik
Wydziau Wglowego Korsak. Konferencja trwaa zreszt krtko, wszystko byo zawczasu
przygotowane, przy czym chodzio o przeduenie tzw. konwencji wglowej, tak bowiem zwana bya
umowa kartelowa. Pod koniec konferencji obiadujcych przedstawicieli rzdu i przemysu obchodzi
Przedpeski, dyrektor Saturna, i nachylajc si szepta: Czy mog pana poprosi na skromny
obiadek do siebie?. Zaraz potem ruszy z Katowic dugi w limuzyn, przejecha Przemsz i wjecha
w jak bram w wysokim murze z cegy. Zajechalimy przed will mieszczc si w ogrodzie. Bya to
willa, zamieszkana przez Przedpeskiego, o bardzo estetycznym wntrzu. Ju w hallu zwrcia moj
uwag porcz schodw, prowadzcych na I pitro, przelicznie rzebiona, a zrobiona, jak si mogo
wydawa na pierwszy rzut oka, z koci soniowej, co jednak nie byo moliwe. Zapytany gospodarz
wyjani, e porcz jest zrobiona z surowej brzozy, a rzebi j miejscowy grnik. Obiadek nie by
skromny.
Korzystajc z pobytu w Katowicach, nastpnego dnia zwrciem si do komendanta policji woj.
lskiego taszka, ktry swego czasu by suchaczem prof. Lewiskiego i std go znaem, by zechcia
pokaza mi bieda-szyby, o ktrych ju gono byo wtedy w Polsce, a o ktrych duo mwio si
poprzedniego dnia na konferencji wglowej.
Znowu przejechalimy Przemsz, tylko tym razem nie ukaza si oczom ogrd z will, lecz
pofadowane pola, na ktrych znajdowao si mrowie ludzkie96. Z daleka, zwaszcza wobec
wypukoci terenu, sprawiao to istotnie wraenie mrowiska. Z bliska, bo weszlimy na teren, by go
obejrze, okazao si, e byo tam mnstwo studzienek, w ktrych kopano wgiel. Niektre byy
oszalowane i miay nad sob koowroty. W ten sposb bezrobotni starali si zarobi na egzystencj
swoj i swoich rodzin97. Kartel wglowy widzia w bieda-szybach ograniczenie swoich moliwoci
95

Tekst projektu tej ustawy podaje J. Braun, jw.


Liczb bieda-szybw oceniano na 2 tys., a pracujcych na ponad 12 tys. robotnikw, co stanowio okoo 15%
ogu bezrobotnych lska. Produkcja wynosia ca 90 tys. ton wgla (dane wg F. Ryszki Kartki z dziejw ucisku i
walki, [w:] Szkice z dziejw lska, t. II, Warszawa 1956.
97
Dzienny zarobek grnika w kopalni w 1933 r. wynosi 8-11 z przy przecitnie 20 dniach pracy w miesicu. Z
bieda-szybu, przykadowo, 5 grnikw wydobywao dziennie 2 tony wgla, ktry sprzedawali po 14 z; dawao
to okoo 6 z dziennie na pracujcego (dane wg K. Wrzosa Oko w oko z kryzysem, Warszawa 1933).
96

zbytu i pod koniec 1932 r. zada od rzdu ich likwidacji. Poszerzenie rynku zbytu poprzez obnik
cen98, a tym samym powikszenie produkcji, nie byo brane pod uwag.
W ten, taki czy inny, sposb tworzone kartele powstaway cigle i liczba ich bez przerwy rosa. Ju w
1928 r. napisa Ferdynand Zweig, e kartele mno si jak grzyby po deszczu. Pocztkowo liczba
karteli bya dyskusyjna w pimiennictwie ekonomicznym, pniej, z chwil wprowadzenia rejestru
kartelowego i utworzenia w GUS referatu statystyki kartelowej, liczba ta staa si przedmiotem
oficjalnych publikacji GUS. Wedug tych danych liczba krajowych karteli, wynoszca w 1919 r. 9,
wzrosa w 1927 r., a wic, kiedy Starzyski podj opracowanie ustawy kartelowej, do 64; w 1933 r.,
kiedy zostaa uchwalona ustawa kartelowa, wynosia ona 215 i w 1936 r. wzrosa do 274. Nastpnie
GUS zmienia metod ewidencji, wyczajc ze statystyki kartele powstae w formie zrzesze
przemysowych na podstawie art. 69 prawa przemysowego. Statystyczna liczba karteli spada (1936 r.
145), porwnywalno si urywa. Mimo to rozmiar zjawiska jest nadal duy.
Przyczyny tego zjawiska, trafnie scharakteryzowane po wojnie99, rozumiane byy i przed wojn.
Przede wszystkim powodoway je wysokie ca ochronne i prokartelowa polityka rzdu. Ot patrzc
dzi wstecz na minione czasy, prbuj oceni, co leao u podstaw tej polityki. Na prokartelow
polityk rzdu niewtpliwie wpyway dorane potrzeby, prokartelowe zabiegi przemysu, powizanie
znacznej czci obszarnictwa z wielkim kapitaem, oddziaywanie kapitau zagranicznego
bezporednio lub przez osoby o tradycyjnej wysokiej pozycji spoecznej100, a ktre minister Przemysu
i Handlu Zarzycki okreli bez ceremonii na jednym z posiedze sejmowych jako szmaty, ktrych
kilkadziesit ma zapisanych u siebie w notesie, co wywoao burz w adekwatnej czci BBWR i
nastpnie tuszowanie sprawy. Tak, to byy zjawiska, ktre oddziayway na prokartelow polityk
rzdu, ale bezporednio, natomiast nie leay u jej podstaw.
Natomiast sdz, e u podstaw prokartelowej polityki rzdu leay: koncepcja posugiwania si
kartelami jako skutecznym narzdziem polityki gospodarczej oraz pogld idealizujcy proces
uprzemysowienia Polski.
Koncepcja uywania karteli jako narzdzia polityki gospodarczej realizowaa si przede wszystkim
w zakresie przeciwdziaania dezorganizacji rynku wewntrznego kosztem jednak wysokich cen
sprzeday. Procesy racjonalizacyjne szy opornie, jak to charakteryzuj chociaby poprzednio
przytoczone wspomnienia o poszczeglnych kartelach. Nie tyle rzd poprzez kartele realizowa
w przemyle swoje koncepcje, ile przemys poprzez kartele realizowa u rzdu swoje interesy.
Interesy te z reguy byy identyfikowane z interesem gospodarstwa narodowego.

98

K. Wrzos (jw. s. 76) podaje nastpujc drabink cen wgla:


Tona wgla w Warszawie
64 z
Koszt wasny kopalni
11-16 z
Cena sprzeday kopalni
12-16 z
Cena sprzed, przez koncern grosistom
24-40 z
i przytacza nastpujc wypowied jednego z dyrektorw kopal, z ktrym przeprowadza wywiad: kopalnie
nie sprzedaj wyprodukowanego wgla. Wyprodukowany wgiel sprzedaj koncerny sprzeday, utworzone
przez grupy kopal. Wacicielami tych koncernw s waciciele kopal i wielcy handlarze wglowi, ktrych
centraln siedzib jest Berlin. Cen wgla ustanawia konwencja wglowa (s. 75), a na zapytanie, jakie jest
wyjcie z tej sytuacji, otrzyma odpowied: Gruntowna reorganizacja sprzeday.
99
K. Ostrowski Polityka finansowa Polski przedwrzeniowej.
100
Zniesione prawnie tytuy rodowe zachoway walor w yciu codziennym, a stare nazwiska rodowe, z
akcesoriami herbw i sygnetw, byy dla szerokich krgw przedwrzeniowego spoeczestwa pontn
byskotk. Znali t sabo przedstawiciele monopolistycznego kapitau zagranicznego, ozdabiajc organy
swoich koncernw arystokratycznymi nazwiskami. K. Ostrowski, jw. s. 21.

Ot wanie: nie umiano dostatecznie odrni interesw przemysowcw od interesu przemysu,


a u podstaw tego leao, wzmiankowane ju, idealizowanie procesu uprzemysawiania Polski. W
1928 r. miaem odczyt w Towarzystwie Ekonomistw i Statystykw Polskich na temat zagadnie
kartelizacji w Polsce. Przewodniczy zebraniu nie byle kto - bo Wadysaw Grabski. W dyskusji zabra
gos Micha Kalecki, dzi nie byle kto, wwczas mody jeszcze czowiek, Kalecki podda analizie
socjologiczn baz procesu przemysowego w Polsce i zrobi analogi do przemysowcw
hiszpaskich, ktrzy uwaaj siebie za filantropw swego kraju, ktry w zamian za ich patriotyczn
dziaalno uprzemysawiania Hiszpanii winien chtnie ponosi wszelkie wiadczenia, bo
przemysowiec hiszpaski nie zajmuje si interesami, tylko realizuje misj dziejow101. Jake wtedy
achn si Grabski na Kaleckiego, e tak mwi nie wolno.
Ale jak sobie przypomn choby kup Hiszpanw drodowych, o co byo si acha?

I intermedium: Gwny Urzd Statystyczny


Notariat jest dla bardziej, Gwny Urzd Statystyczny dla mniej zasuonych Takie powiedzonko
powstao w Warszawie w 1936 r., kiedy ustpujcy minister Sprawiedliwoci Michaowski dosta
intratn posad pisarza hipotecznego, a jego dyrektor biura personalnego prokurator Wacaw
Dlouhy, usunity przez nowego ministra Grabowskiego za realizacj polityki personalnej swego
poprzednika, dopiero pod naciskiem opinii zosta wicedyrektorem Gwnego Urzdu Statystycznego.
Powiedzonko powstao w 1936 r., ale prekursorem jego trafnoci zosta 8 lat wczeniej Wacaw
Fabierkiewicz, zwolniony z Min. Skarbu na yczenie sfer gospodarczych za wywoanie niepokoju przez
zapowied zbliajcego si kryzysu w swoim odczycie w Towarzystwie Ekonomistw. Zosta tedy pan
Wacaw naczelnikiem Wydziau Statystyki Handlu Zagranicznego w Gwnym Urzdzie Statystycznym
i wnet zabra si do reformowania tej statystyki, w zwizku z czym postara si o przeniesienie mnie
z ministerstwa do GUS. Zgodziem si; po wyjciu Fabierkiewicza, rola i znaczenie, a tym samym
tematyka prac Wydziau Polityki Finansowo-Gospodarczej wydatnie zmalay. W ten sposb w poowie
1929 r. znalazem si w GUS, uzyskujc jak na moje wwczas 24 lata niebywale wysoki stopie
subowy bo VI, czyli odpowiadajcy stanowisku radcy. Ale po ministrze Skarbu Czechowiczu
przyszed Matuszewski, kryzys sta si faktem i Fabierkiewicz powrci do Ministerstwa, zaatwiwszy
przed wyjciem z GUS powierzenie mi kierownictwa wydziau. W ten sposb, majc 25 lat zostaem
naczelnikiem wydziau.
Gwny Urzd Statystyczny, kiedy do niego przyszedem, by jeszcze kierowany przez swego
pierwszego dyrektora dr Jzefa Buzka. Buzek, pochodzcy z szanowanej rodziny ze lska
Cieszyskiego, by ju przed I wojn czynnym politycznie w ruchu ludowym w Galicji i Austrii, za po
wojnie w Polsce by senatorem z ramienia PSL Piast. Pracowa rwnie naukowo w zakresie prawa
administracyjnego, wykadajc m. in. na WSH. Wysoki, tgi, krwisty, o ysej gowie z siw brdk,
w okularach sprawia wraenie dobrodusznego dziadunia, ktrym i by w istocie. Apoplektyczny
wygld jego zosta w niedugim czasie potwierdzony przez atak sklerotyczny, po ktrym Buzek
101

A. Wierzbicki naczelny dyrektor Zwizku Polskiego Przemysu, Grnictwa, Handlu i Finansw (tzw.
Lewiatana), stanowicego grne ogniwo organizacyjne dziaajcego w Polsce kapitau monopolistycznego,
pisa w r. 1929: Odrbno i rnice lokalne ustpiy wszdzie na dalszy plan, na pierwszy za plan wysuna
si zasadnicza wsplno interesw i pogldw gospodarczych, ujmowanych pod ktem widzenia
oglnopastwowym. Wyrazem gospodarczego i ideowego zespolenia przemysu jest cay szereg konwencji i
syndykatw. - Jak wida z tych sw, motywem monopolistycznych porozumie kapitau miay by kt
widzenia oglnopastwowy i tsknota za Ideowym zespoleniem. K. Ostrowski, jw. s. 23.

przeszed na emerytur, wycofujc si do swego Cieszyskiego. Wraz z jego odejciem skoczya si


pierwsza dziesicioletnia epoka GUS.
Gwny Urzd Statystyczny powsta w kocu 1918 r. i liczy wtedy 16 pracownikw. Pod koniec
1928 r., tj. na par miesicy przed moim przyjciem, GUS zatrudnia 415 pracownikw, obejmujc
swoj ewidencj wszystkie podstawowe przejawy bytowania spoecznego i dajc materia
statystyczny na wysokim ju poziomie102. Ze wspomnie pracowniczych wyranie wynikao, e szybki
ilociowo i jakociowo rozwj dziaalnoci GUS by w znacznym stopniu rezultatem zapau, jaki
wkadali w prac liczni, modzi pracownicy, przewanie studenteria. Wanie bowiem studenci dla
monoci utrzymania si w czasie studiw chtnie szli na posady do GUS w charakterze pracownikw
techniczno-manipulacyjnych, a wic nie wymagajcych posiadania kwalifikacji dyplomowych. Studia
i praca okazyway si jednak trudne do pogodzenia, czego konsekwencj byo przewlekajca si
nauka i trwanie w GUS na statystyczno-manipulacyjnej posadce, nisko patnej. Tote w okresie, kiedy
przyszedem do GUS, symptomatyczny by wysoki bardzo odsetek103 ludzi z nieukoczonymi studiami,
a w zakresie zatrudnienia bardzo dua ilo etatw o niskich grupach uposaenia. W sumie dawao to
stosunkowo liczny element ludzki rozgoryczony i draliwy.
Ale w zasadzie by to element miy i inteligentny, okoliczno za, e pracowali ludzie modzi, e
pracowao duo kobiet (62%) powodowaa, e na terenie GUS skojarzyo si wiele maestw
koleeskich, pracujcych i nadal w GUS ju jako maestwa. Kobiety popieray, rzecz zrozumiaa, t
sui generis endogami; maestwo z niepracowniczk GUS byo widziane niechtnie, mwio si
wtedy: Oeni si z kim z ulicy.
Modzieczemu zapaowi do pracy towarzyszya modziecza krotochwilno. T poznaem ju tylko
z opowiada. artw zamierzonych i nie zamierzonych byo duo. Oto na przykad za szafami na
korytarzu chowa si jedna z urzdniczek z nadmuchan wielk torb papierow, aeby hukn
i przestraszy koleank, ktra lada chwila ma wyj na korytarz. Rzeczywicie, drzwi skrzypny,
pracowniczka huka rozlego si Ach! wykrzyknite przez profesora Sujkowskiego, wwczas
naczelnika Wydziau Statystyki Handlu, ktry akurat, nieoczekiwanie wyszed na korytarz. Speszona
pracowniczka ucieka, kryjc si za szafami, ale na odgos srogiego huku, bo torba bya dua,
pootwieray si wszystkie drzwi na korytarz i wyjrzeli zaciekawieni. Widzc na korytarzu samotnego
prof. Sujkowskiego, a niedaleko od niego ow torb papierow, jedna z urzdniczek zdziwiona
powiedziaa karcco: e te pana profesora trzymaj si takie arty.
Sprawowane nad t mod czered rzdy Buzka miay charakter patriarchalny, ale w zwizku z tym
rozwiny si, jak to okrelali niezadowoleni, babskie rzdy, majce w duym stopniu oparcie
w pani Buzkowej, zwanej popularnie Trudzia od jej zdrobniaego imienia. Bya to ex-aktoreczka
wiedeska, kiedy zapewne adna i wdziczna, wwczas w GUS ju tylko poczciwa i naiwna. Na
terenie Wydziau Statystyki Handlu Zagranicznego przedstawicielk babskich rzdw bya pani
pastorowa Tosio, wdowa, zaprzyjaniona z Buzkami.
Osobicie nie odczuwaem skutkw owych babskich rzdw, trafiem zreszt, jak wspomniaem, na
schyek pierwszej epoki, grono osb, zaliczanych do owych rzdw byo raczej sympatyczne, niemniej
jednak po ustpieniu Buzka i objciu stanowiska dyrektora GUS przez Edwarda Szturm de Sztrema
rozpoczo si to, co mona by okreli jako normalny tok urzdowania.

102

Histori pierwszego dziesiciolecia GUS znale mona w Kwartalniku Statystycznym t. VII 1930, z. 2.
Tame znajduje si praca dr Buzka Historia oglna Gwnego Urzdu Statystycznego od roku 1918 (s. 575-714).
103
W kocu 1928 r. na 385 urzdnikw 119 tj. 31% posiadao nie-ukoczone studia wysze (dane wg Buzka jw.).

Wydzia Statystyki Handlu Zagranicznego i Komunikacji, ktry objem po Fabierkiewiczu by


najliczniejszy spord wydziaw w GUS: liczy on ponad 80 osb na ogln liczb okoo 400
pracownikw tej instytucji. Powodem tak duej liczebnoci byo przede wszystkim opracowywanie
olbrzymiej iloci indywidualnych zgosze statystycznych towarw przywoonych i wywoonych,
nadsyanych za porednictwem urzdw celnych przez importerw i eksporterw wzgldnie przez
spedytorw. Opracowywanie to polegao na skontrolowaniu logicznym danych dotyczcych kraju
przywozu wzgldnie wywozu, sprawdzeniu prawidowoci podania wartoci towaru w oparciu
o specjalne cenniki kontrolne, wreszcie na tzw. symbolizowaniu tj. oznaczeniu danych
niecyfrowych, jak rodzaj towaru, kraj, przy pomocy ustalonych symboli cyfrowych, tak aby dane te
mogy by naniesione na specjalne karty, suce ju do mechanicznego liczenia przez maszyny
statystyczne.
Pierwszym dugoletnim naczelnikiem wydziau by mj profesor z WSH Antoni Sujkowski. Cieszy si
on i gono o tym mwi, e teraz jego suchacz, tj. ja, zajmuj po nim miejsce. Po Sujkowskim
kierowa wydziaem krtko a do swej mierci Tadeusz Janiszewski, z alem wspominany w GUS. Po
Janiszewskim przyszed Fabierkiewicz. Po mnie kierownictwo wydziau obj Mieczysaw Przypkowski,
niestety przedwczenie i tragicznie zmary.

Rok 1931. Poegnanie z Wydziaem Statystyki Handlu Zagranicznego w GUS w zwizku z przejciem do Min. Skarbu Od lewej
do prawej siedz: 1. W. Nowacki, 2. Z. Zawistowska, 3. M. Kristwna, 4. M. Kowalska, 5. H. Brauer. 6. A. Ivanka. 7. K.
Skowroska, 8. L. Garliska, 9. J. Kicmanwna, 10. W. Stopczyk. Stoj I rzd: 1. K[???]elszewski, 2. W. Smolis, 3. M. Kusnerz,
4. S. Szade, 5. W. Smaczna, 6. S. Regulska, 7. E. Bednarska, 8. H. liwiska, 9. H. Nowiska-Gronczewska, 10. L.
Rossmanwna, 11. J. Piaskowska, 12. J. Kostrowska, 13. B. Karwowska, 14. E. Komarnicka, 15. J. Lipowiecki, 16. ?, 17. T.
Karwowski, 18. J. Petrykowski. Stoj II rzd: 1. M. Zarembianka, 2. J. Kozowski, 3. H. Bokiewicz, 4. M. Leniakowa, 5. ?, 6. E.
Kamiski, 7. Z. Sommer, 8. M. Grochulska, 9. L. Majewski, 10. J. Zubrowski

Trzon organizacyjny wydziau stanowiy dwa referaty: Opracowa i Publikacji. Referat Opracowa
dokonywa przedstawionego ju opracowania zgosze statystycznych a;: do momentu monoci
oddania materiau do przeliczenia przez maszyny statystyczne. Referatem kierowa Mieczysaw
Kusnerz sprawny jako organizator pracy, z zamiowania lotnik i eglarz; drobny, szczupy, zawsze
peen humoru, zawsze z fajk. Referat ze wzgldu na sw liczebno dzieli si na sekcje branowe

(wkiennictwo, artykuy spoywcze itd.). Sekcje prowadzili: Stanisaw Szade, Wacaw Smolis (WSH),
Eugeniusz Kamiski, Olga Czudowska, Jan Pietrzykowski, Karol Korbel, Jerzy Kozowski, Majewski,
Sommerwna, Janina Wilczyska. Referat Publikacji otrzymywa z Oddziau Maszyn Statystycznych
wyniki sumowa w postaci tzw. arkuszy tabulacyjnych i na ich podstawie grupowa materia
odpowiednio do schematw publikacyjnych danych dotyczcych handlu zagranicznego, podawanych
w dwutygodniku Wiadomoci Statystyczne i miesiczniku Handel Zagraniczny. Referatem
kierowa Janusz Holewiski z WSH, zastpcami byli: Jzefa Szalekwn i Antoni Snoch,
Ponadto w wydziale by paroosobowy Referat Statystyki Komunikacyjnej, ktrym kierowa radca,
jedyny radca na owe ponad 80 osb w wydziale, Wojciech Stopczyk, bdcy jednoczenie zastpc
naczelnika wydziau. Niski, chorobliwie otyy, silny krtkowidz, co mu peniej zatruo ycie kalectwem,
spenia sw funkcj z powag i namaszczeniem, potrafi by jednak przyjemnym rozmwc o do
duej iloci encyklopedycznych wiadomoci. Sekretariat wydziau prowadzia Jadwiga Nahayska,
sprawna i uczynna, a umiejca zachowa jaki dziewczcy wdzik przy swych siwych wosach.
W opracowaniach naukowych pomagaa Zofia Wickowska (pniej Kurnicka).
Reforma statystyki handlu zagranicznego, w ktrej wspdziaaem, a pniej prowadziem sam,
polegaa na dokadnym usystematyzowaniu sposobu dokonywania zgosze statystycznych
w zalenoci od rodzaju obrotu towarowego oraz na wprowadzeniu na zgoszeniu statystycznym
rubryk kontrolnych, pozwalajcych przez porwnanie na wychwytywanie zgosze bdnych czy
niedbaych. Tak np. w karcie zgoszenia statystycznego towaru importowanego byo 18 rubryk, gdzie
oprcz rubryki warto towaru loco granica celna bya rubryka warto faktury, obok rubryki
kraj pochodzenia bya rubryka kraj zakupu, obok numeru statystycznego towaru bya pozycja
taryfy celnej, wreszcie naleao dokadnie poda zarwno importera, jak i zgaszajcego deklaracj
statystyczn, ktrym z reguy bywa spedytor. Zreformowana statystyka handlu zagranicznego
ukazaa si jako rozporzdzenie Rady Ministrw z 11 kwietnia 1930 r. w sprawie statystyki celnej
(DzURP nr 40, poz. 350). O dokadnoci, a nawet szczegowoci opracowania wiadczy moe to, e
rozporzdzenie zawierao 79 paragrafw i ustalao 13 wzorw formularzy zgosze statystycznych.
Rozporzdzenie skodyfikowao rwnie szereg dotychczasowych rozporzdze; klauzula derogacyjna
wymienia 8 rozporzdze, wydanych na przestrzeni lat 1921-1929.
Opracowanie takiego rozporzdzenia wymagao oczywicie duo pracy i inwencji, nie nastrczao
jednak kopotw, ktre natomiast wyoniy si, gdy chodzio o wprowadzenie reformy w ycie, a to
z powodu Wolnego Miasta Gdaska. Ot podejmujc reform, nie uprzytomnilimy sobie, e sprawa
wprowadzenia przez Polsk statystyki handlu zagranicznego miaa 8 lat wstecz kopotliwy przebieg
o charakterze konfliktu dyplomatycznego, ktry opar si a o Lig Narodw i bynajmniej nie zosta
definitywnie zakoczony. Traktat wersalski, tworzc suwerenne Wolne Miasto Gdask i wczajc je
do polskiego obszaru celnego, tym samym ustala w zakresie spraw celnych powszechn na caym
obszarze celnym moc obowizujc podstawowych przepisw celnych, bez czego nie mgby
funkcjonowa jeden obszar celny. Ustalenie, ktre przepisy polskie z mocy prawa s w penym tekcie
obowizujce na terenie W. M. Gdaska, zostao dokonane w umowie midzy Rzeczypospolita Polsk
a W. M. Gdaskiem z 24 padziernika 1921 r., zawartej w Warszawie i std zwan umow
warszawsk (Tekst: DzURP 1922, poz. 139). Ot do takich tematw naleaa rwnie statystyka
handlu zagranicznego, ktrej zasady, a tym samym przepisy, musz by jednolite na terenie caego
obszaru celnego. Temat ten nie zosta w umowie warszawskiej zapomniany, tylko niefortunnie
zatytuowany statystyka celna. Tote gdy przyszo do wprowadzenia statystyki handlu
zagranicznego, Senat Gdaski odmwi respektowania przepisw polskich jako rzekomo nie
przewidzianych w umowie warszawskiej, interpretujc zakres statystyki celnej jako dane
o wpywach z ce, iloci odpraw celnych, o celnikach itp., ale nie uznajc, e pojcie to pokrywa si

z pojciem statystyki handlu zagranicznego. Strona polska ratowaa si nadajc rozporzdzeniu z 10


listopada 1921 r. o statystyce handlu zagranicznego nomenklatur w sprawie statystyki celnej, co
nie wpyno pojednawczo na Gdask, ktrego Senatowi nie chodzio przecie o spory semantyczne,
a o zrobienie Polsce kopotw. Sprawa posza pod arbitra Ligi Narodw i zostaa rozpatrzona przez
kilkuosobow komisj, ktrej przewodniczy przedstawiciel Hiszpanii Quinones de Leon. Komisja
wydaa wyrok genewski, tj. nie przyznajcy adnej ze stron penej racji. Ostatecznie Gdask
wprowadzi w kocu 1922 r. zasady polskiej statystyki handlu zagranicznego, bo praktycznie trudno
byo inaczej - jaka statystyka musiaa istnie - ale uczyni to w formie autonomicznej ustawy, a nie
przetumaczenia przepisw polskich.
Od tej pory sprawa na 8 lat ucicha, ba, posza w zapomnienie, a uprzytomnia mi si, a raczej
objawia, na jesieni 1929 r., kiedy projekt reformy w swej zasadniczej konstrukcji by gotw i kolejn
faz prac miao by ucilanie projektu, a nastpnie nadanie mu biegu legislacyjnego. Tymczasem
grozio, e Gdask odmwi wprowadzenia reformy w ycie, zasaniajc si tym, e posiada w zakresie
statystyki handlu zagranicznego wasn ustaw, ktrej nowelizowa nie zamierza. Trzeba byo podj
jak akcj.
Postanowiem nawiza kontakt z odnonymi wadzami W. M. Gdaska. We wrzeniu 1929 r.
pojechalimy ze Stopczykiem do Gdaska, odbylimy narad w Komisariacie Generalnym
Rzeczypospolitej Polskiej z radc Lalickim i z Naczelnym Inspektorem Ce Rafaem Kurnatowskim.
Oceniali nasze szanse sceptycznie, ale - pilotowani przez Kurnatowskiego - zoylimy wizyt w
Gdaskim Urzdzie Ce i Akcyz - Landeszollamt - gdzie poznalimy szefa urzdu i podlegego mu
kierownika Wydziau Statystyki Handlu Zagranicznego profesora ekonomii na Politechnice Gdaskiej
dr Bernharda Lembke. Wyuszczyem nasze zamiary reformy statystyki handlu i jej potrzeb oraz
zaproponowaem wspprac w ostatecznym redagowaniu nowego systemu statystycznego.
Propozycja zostaa przyjta, kontakt zosta nawizany W jaki czas pniej z kolei prof. Lembke
przyjecha do Warszawy i sprawa zacza si posuwa naprzd.
Lembke by to szpakowaty ju stary kawaler, zdecydowany typ asteniczny, co razem w poczeniu ze
stanowiskiem naukowym stwarzao z niego do typow posta niemieckiego profesora z Fliegende
Bltter. Mia due skonnoci do mistycyzmu, ale umia rozmawia interesujco, do czego day
okazj kilkakrotne spotkania robocze nad projektem reformy w Gdasku czy w Warszawie.
Doprowadziwszy do wspdziaania roboczego przedstawicieli W. M. Gdaska w zakresie reformy
statystyki handlu zagranicznego, zabezpieczyem wprowadzenie w ycie reformy przed wymwk ze
strony Gdaska, e nic o tym nie wie i reformowa nie ma zamiaru. Oceni to pniej Lembke,
przytaczajc mi artobliwie niemieckie przysowie: Gib dem Teufel einen Finger, er greift die ganze
Hand.
A jednak projekt, ktry ju widziaem jako niewzbudzajcy wtpliwoci, e zostanie zrealizowany, o
mao w kocowym stadium nie doszed do skutku z powodw ju nie statystycznych,
a dyplomatycznych. Projekt nowego rozporzdzenia przewidywa, zgodnie z przyjt praktyk
w poszczeglnych krajach, przypadki zwolnienia z mocy prawa od obowizku zgoszenia
statystycznego, wrd ktrych to zwolnie byy wymienione przedmioty, przeznaczone do
bezporedniego uytku Prezydenta Rzeczypospolitej podczas pobytu za granic. Ot Lembke
powiadomi mnie, e w projekcie nowelizacji gdaskiej ustawy o statystyce handlu zagranicznego oni
dopisz prezydenta Senatu Gdaskiego. Poinformowaem o tym Komisariat Generalny
Rzeczypospolitej i Komitet Gdaski MSZ. Teraz zawrzao - adn miar do tego dopuci nie wolno.
Komisarz Generalny Rzeczypospolitej minister Strassburger dostarczy mi uzasadnienia, e gow

Wolnego Miasta jest Senat, a nie jego prezydent, ktry w senacie jest tylko primus inter pares.
Rozgrywk z Gdaszczanami jednak miaem poprowadzi sam.

Rok 1931. Poegnanie z Wydziaem Statystyki Handlu Zagranicznego GUS w zwizku z przejciem do Min. Skarbu Od lewej
do prawej siedz: 1. W. Stopczyk, 2. A. Maniszewska, 3. S. Tacikowa, 4. A. Ivanka, 5. L. Wilantowiczowa. 6. R. Kryska, (pn.
Edwardowa Szturm de Sztrem), 7 S. uniewrska, 8. A. Jankowska. 9. J. Holewiski. Stoj I rzd: 1. ? , 2. ? , 3. H. Znykwna, 4.
J. Zatorska, 5. S. Dankowska, 6. M. Kurcwna, 7. R. Szczepkowska-Wasiakowa, 8. J. Szalekwna, 9. S. Bobrowski, 10. A.
Holewiska, 11. J. Galiska. Stoj II rzd: 1. J. Zembrzuski. 2. Zofia Lange, 3. J. Nahayska, 4. ? , 5. Z. Wickowska

Odbya si ona w Landeszollamcie. Ze strony gdaskiej wzili udzia Kundt, szef Lendeszollamtu, i
Lembke, ze strony polskiej Stopczyk i ja. Pocztkowo spr by na argumenty, potem zaczo si na
szachowanie. Czy pan chce, eby z tego drobnego powodu, majcego zreszt kurtuazyjny charakter
wobec prezydenta Senatu, sprawa znw posza do Ligi Narodw?. Tak - odpowiedziaem - sprawa
bdzie musiaa znw pj do Ligi Narodw, nie mona bowiem godzi si na umieszczenie
w pobocznych aktach prawnych przepisw niezgodnych z podstawowymi aktami prawnymi. Gow
Wolnego Miasta jest Senat, a nie prezydent Senatu, nie mona mu wic w przepisach statystycznych
przyznawa uprawnie gowy pastwa, skoro konstytucyjnie ni nie jest. Kurtuazja nie moe
doprowadza do mistyfikacji prawnej. Na co strona gdaska: I co panu da Liga Narodw? Przecie
pan wie jak to bdzie. Znowu powoaj komisj, do ktrej wejd jacy przedstawiciele Brazylii, Chin
czy inni tym podobni, ktrych ta caa sprawa nic nie bdzie obchodzi. Nie szkodzi odpowiedziaem - nam si to kalkuluje. To bdzie druga sprawa, e z panami nie moemy - przy
dobrej woli z naszej strony, doj do porozumienia. Prawniczo sprawa jest jasna. Prosz, niech Liga
Narodw, ktra patronuje unifikacji statystyki na wiecie, zobaczy, o jakie sprawy potyka si reforma
statystyki i to handlu zagranicznego. Nam si spr kalkuluje. Zalega cisza, poczem Kundt powiedzia:
Panowie pozwol, e my porozumiemy si na osobnoci. Opucili gabinet, zostawiajc nas samych.
Po jakim kwadransie wrcili z minami teatralnie aobnymi. Kundt ju nie odezwa si, a w imieniu
ich obu Lembke oznajmi: Przyjmujemy stanowisko panw. Sprawa zostaa zakoczona. 29
wrzenia 1930 r. ukazaa si na terenie Gdaska ustawa o zmianie ustawy dotyczcej statystyki

obrotu towarowego z 21 XII 1922 r.104 dostosowujca cile przepisy gdaskie do nowych przepisw
polskich z 11 kwietnia tego 1930 roku.
Odtd straciem kontakt z Lembkem, zwaszcza e w niespena rok pniej powrciem do Min.
Skarbu i statystyk przestaem si zajmowa. Jakie byo moje zdziwienie w pocztkach okupacji,
w listopadzie 1939 r., kiedy sekretarka zameldowaa mi: Do pana dyrektora przyszed Niemiec,
profesor Lembke. Rzeczywicie by to Lembke, tak samo wygldajcy, moe wicej jeszcze
szpakowaty i z wikszym jeszcze mistyczno-melancholijnym wyrazem twarzy. Przyjecha do
Warszawy wysany przez rektora Politechniki Gdaskiej, jako znajcy ju Warszaw, do Politechniki
Warszawskiej z zapytaniem, czy Politechnika nie ma do odsprzedania jakich maszyn i urzdze, ktre
jej teraz nie bd przydatne. W Warszawie Lembke odszuka mnie, eby mnie odwiedzi. Widzielimy
si drugi raz tego dnia wieczorem. Lembke by zaniepokojony. Zosta wezwany do Gestapo na dzie
nastpny. Okazao si, e zaczo si dochodzenie dlaczego Lembke po przyjedzie zwrci si
bezporednio do polskiego rektora Politechniki, a nie zgosi si do miejscowych wadz niemieckich.
Wicej ju Lembkego nie widziaem
Przeduajcy si kryzys gospodarczy powodowa wzrost nerwowoci w oczekiwaniu na dane
statystyczne, chodzio o moliwie najwikszy popiech w ich dostarczaniu. Zrozumiae, e
comiesicznych danych bilansu handlowego potrzebowano szczeglnie pilnie. GUS podawa je ju
w dwa tygodnie po zamkniciu miesicznego okresu sprawozdawczego. Pomys i inicjatywa Kusnerza,
aby z danych arkuszy tabulacyjnych sporzdza karty maszynowe i na tej podstawie drugi raz
tabulowa na maszynach ju wedug schematu publikacyjnego, pozwoliy na przyspieszenie
ogaszania danych, tak e dane o bilansie handlowym byy ju podawane w 10 dni po upywie
miesica. Jak wtedy sprawdzaem, Polska bya krajem najszybciej ogaszajcym dane miesiczne
o bilansie handlowym.
Poduczony w zakresie statystyki handlu zagranicznego, majc za sob dokonan jej reform i przeszo
proczne pozytywne dowiadczenie co do jej funkcjonowania, ruszyem w lutym 1931 r. w woja
zagraniczny po urzdach statystycznych, wydelegowany przez GUS. Pontna i pouczajca to bya
trasa: Berlin, Bruksela, Pary, Praga, Wiede. Wszdzie byem po par dni, co najzupeniej
wystarczyo dla poznania pewnych odrbnoci i cech specyficznych statystyki handlu zagranicznego
danego kraju. W zakresie podstawowym - charakteru zgosze statystycznych - ujawniy si dwa typy:
1) zgoszenia statystyczne oryginalne na specjalnych, dla celw statystyki formularzach - stosoway je,
podobnie jak Polska, Czechosowacja i Niemcy, 2) zgoszenia na kopiach deklaracji celnych, czym
posugiwano si w Belgii i we Francji By to dla celw statystycznych rodzaj zgoszenia znacznie mniej
dokadny, z czego w odnonych urzdach statystycznych zdawano sobie spraw, ale nie ryzykowano
wprowadzenia, obok deklaracji celnej, jeszcze i karty zgoszenia statystycznego. Notre peuple nest
pas si obissant tumaczono mi w Brukseli i w Paryu Do istotna rnica rzucia mi si w oczy jeeli
chodzi o personel urzdw. Wydziay statystyki handlu zagranicznego byy w zwiedzanych urzdach
rwnie stosunkowo liczne, co, podobnie jak w Polsce, wynikao z obfitoci materiau i koniecznoci
jego skontrolowania i przygotowania do sumowa. Natomiast personel, ktry te czynnoci
wykonywa, mia wyksztacenie szkoy podstawowej, najzupeniej wystarczajce dla opanowania
techniki sprawdzania zgosze statystycznych. W konsekwencji tego byli to ludzie zupenie
zadowoleni z rodzaju swego zajcia i pacy, podporzdkowujcy si dyscyplinie pracy na wzr
fabryczny. W Gwnym Urzdzie Statystycznym Rzeszy Niemieckiej siedzieli oni wszyscy na duej sali,
a na podium siedzia nadzorujcy ich prac kierownik w typie raczej majstra ni inyniera.

104

Gesetzblatt fr die Freie Stadt Danzig, 1930 nr 97, s. 137.

Opracowania ekonomiczno-statystyczne i analizy robia ju osobna komrka, skadajca si z ludzi


o wysokich kwalifikacjach z tytuami naukowymi.
Szefem Dziau Statystyki Handlu Zagranicznego w Urzdzie Statystycznym Rzeszy by dr Grvell.
Zaproponowaem mu, ebymy przeprowadzali badania dokadnoci zgosze statystycznych wartoci
towarw, bo warto danego towaru, wywoonego w danym miesicu z Polski do Niemiec, powinna
odpowiada w statystyce niemieckiej wartoci importu tego towaru, za warto eksportu
niemieckiego powinna odpowiada wartoci polskiego importu. Grvell z pocztku achn si nieco:
Jak pan moe przypuszcza, e nasze dane nie s dokadne?, ale po powrocie do Warszawy
przesaem mu zestawienie porwnawcze, oparte na publikowanych materiaach polskich
i niemieckich i otrzymaem po pewnym czasie uprzejmy list od niego z podzikowaniem, e materia
zbada i istotnie zakwestionowane przeze mnie dane niemieckie nie byy dostatecznie prawidowe.
Wkrtce nastpio moje przejcie do Ministerstwa, sprawy wic, rzecz oczywista, nie
kontynuowaem.
W okresie mojej pracy w GUS zainicjowaem opracowanie i publikowanie danych dotyczcych handlu
wewntrznego105 w oparciu o statystyk poredni, zwaszcza skarbow zwizan z podatkiem
obrotowym.
Gwny Urzd Statystyczny zajmowa cay gmach przy Alejach Jerozolimskich 32. Jeszcze po wojnie
sterczay jego ruiny, dzi zastpiony zosta nowoczesnym budynkiem. Za czasw uytkowania przez
GUS dom ju by do podniszczony, nie bardzo wygodny do pracy, jak na og pomieszczenia
mieszkalne zaadaptowane do celw biurowych. Mimo czterech piter i oficyn byo ciasno, tote
Oddzia Maszyn Statystycznych mieci si na ul. Zotej, a Biuro Spisw Powszechnych na ul.
Ogrodowej. Pierwsze pitro gmachu zajmowaa dobrze zorganizowana i bogata biblioteka,
prowadzona przez Helen Handelsmanwn, a pniej przez Iren Morsztynkiewiczow, bdc
i obecnie dyrektorem biblioteki GUS. W bibliotece pracoway Heybowiczowa, Szczeniakowa oraz
przejciowo Skadkowski, brat generaa-ministra, tak samo kawa chopa jak tamten, tylko jeszcze
bardziej narwany. Biblioteka bya czynna cay dzie od 8 rano do 8 wieczr. Z okazji tej bibliotecznej 8
rano mia miejsce kiedy zabawny incydent z ministrem Spraw Wewntrznych gen. Skadkowskim,
ktremu podlega GUS. Skadkowski przyszed przed 8 rano na inspekcj punktualnoci urzdnikw,
co byo przez niego czsto stosowane i stanowio okazje do przykroci na miejscu w instytucji,
a przedmiot artw w Warszawie106, zwymyla za spnienie si do pracy kogo, kto wszed do
gmachu par minut po smej. Zaczepiony odburkn, e nie jest urzdnikiem, tylko interesantem.
Skadkowski nie da za wygran i ponownie go zwymyla, e przychodzi w nieprzepisowych
godzinach dla interesantw, to znaczy od 11 do 1. A ja id czyta do biblioteki - odpar atakowany ktra jest czynna od 8 rano i odczep si pan ode mnie. Skadkowski musia skapitulowa.
Niewykluczone, e by to Wadysaw Komorowski, codzienny czytelnik biblioteki od 8 rano do 8
wieczr. Wysoki, chudy i kocisty, z gstymi brwiami i wsami, dobrze ju szpakowaty, ex-Sybirak
opracowywa geografi Dalekiego Wschodu. Codziennie tkwica w sali czytelnianej jego sylweta
stanowia jakby cz skadow architektury wntrza biblioteki GUS. Chudo, ziemista cera
wyszarzane ubranie mwiy o Komorowskim wbrew jego yczeniom; na wszelkie propozycje objcia
jakiej posadki, po to, by mia z czego y, odpowiada odmownie - pienidzy za darmo bra nie

105

A. Ivnka Statystyka handlu wewntrznego w Polsce. Kwartalnik Statystyczny t. VII 1930, z. 4.


Wystawiona przed wojn komedia muzyczna Kariera Alfa Omegi, bdca satyr na Kiepur i
Skadkowskiego, zawieraa scen w ktrej powracajcy w poudnie z miasta do biura Alf Omega - Dymsza,
natrafia na inspekcj Skadkowskiego. Zwymylany przez niego, woa z pretensj: Ekscelencjo, krzywda mi si
dzieje, godzina inspekcji jest nieprzepisowa i pastwowo-twrcza.
106

bdzie, a czas jest mu potrzebny do pracy naukowej. Z czego wegetowa? Zdaje si, e z pisanych od
czasu do czasu artykulikw Tak wegetowa latami, ale ksik napisa107.
Opracowanie materiau statystycznego spoczywao na siedmiu wydziaach i Biurze Spisw Ludnoci.
Wydziaami kierowali: Ruchu Naturalnego Ludnoci prof. Stefan Szulc, w PRL pierwszy prezes GUS,
Statystyki Sdowej Rzepkiewicz. Statystyki Owiaty Jan Derengowski, Statystyki Rolniczej Edward
Szturm de Sztrem, a po objciu przez niego stanowiska dyrektora GUS, Brzeziski, przeflancowany do
GUS z Min. Spraw Wewntrznych zgodnie z maksym, zacytowan na pocztku niniejszego rozdziau,
Statystyki Przemysowej Ignacy Krutler, Statystyki Handlu Zagranicznego i Komunikacji
Fabierkiewicz, po nim ja, po mnie Mieczysaw Przypkowski, Statystyki Finansw i Samorzdu dr Jan
Piekakiewicz108, Statystyki Spoecznej Tadeusz Szturm de Szterm. Bodaj w 1930 r. przyszed drog dla
mniej zasuonych na wicedyrektora GUS Jan Strzelecki, dyrektor Dep. Samorzdowego w Min.
Spraw Wewntrznych, ktry rwnie obj nowo utworzony dla niego Wydzia Statystyki
Administracji Publicznej. Biuro Powszechnych Spisw prowadzi dr Rajmund Buawski.
Obliczenia materiau statystycznego o charakterze masowym (spisy, handel zagraniczny) dokonywa
na maszynach typu Powers, pniej Hollerith Oddzia Maszyn, kierowany przez in. Juliana Millera,
entuzjast swego dziau pracy. In. Miller rwnie w PRL do czasu przejcia na emerytur zajmowa
si w GUS tym dziaem.
Sprawy administracyjne i personalne zaatwia Wydzia Prezydialny kierowany przez Kazimierza
Kochaskiego, ponadto w zakresie informacji i analizy dziaao kilka referatw samodzielnych, gdzie
statystyk midzynarodow zajmowaa si Ewa Estreicher, a kartografi Romuald Cebertowicz,
wwczas student Politechniki109.
W sekretariacie kierownictwa i komitetu redakcyjnego pracoway Jadwig Orowska, Krystyna
Warchaowska, Eleonora Jankowska.
Dziaalnoci wydawnicz GUS kierowa kilkuosobowy Komitet Redakcyjny z Dyrektorem GUS jako
przewodniczcym. Dostpiem tego zaszczytu, e w marcu 1931 r. zostaem powoany w skad
komitetu. W zakresie wydawniczym ewenementem byo podjcie wydawania Maego Rocznika
Statystycznego. Bya to inicjatywa Tadeusza Szturm de Sztrema. Pierwsze wydanie Maego Rocznika
ukazao si w 1930 r. w nakadzie 2000 egzemplarzy; zawiera on 304 tablice danych statystycznych.
Wkrtce May Rocznik Statystyczny sta si jednym z najpopularniejszych wydawnictw w Polsce, do
czego przyczyniy si: dua ilo danych, dobry ukad, wygodny format i niska, bo 1 zoty wynoszca,
cena. May Rocznik Statystyczny na r. 1939 mia ju nakad 85 000 egzemplarzy i zawiera 601 tablic
danych statystycznych.

Finanse komunalne
Gdzie w maju 1931 r. zwrci si do mnie Starzyski, pytajc czy - w przypadku, gdyby zasza taka
sytuacja, i on powrciby do Skarbu - moe liczy na to, e ja zgodzibym si opuci GUS i pomaga

107

W. Komorowski Daleki Wschd w midzynarodowej polityce gospodarczej, Warszawa 1931 ss. 680; Tene
Syberia jako czynnik gospodarstwa wiatowego, Warszawa 1936 ss. 490.
108
W okresie okupacji delegat na kraj rzdu londyskiego. Zaaresztowany przez Niemcw, zgin.
109
Obecnie prof. Politechniki Gdaskiej, czonek PAN.

mu w pracy w Min. Skarbu. Odpowiedziaem, e w zasadzie tak, ale szczegy musielibymy najprzd
omwi.
Wkrtce nastpia zmiana rzdu. Stanowisko premiera obj Prystor, ministrem Skarbu zosta Jan
Pisudski. Starzyski zosta ponownie mianowany wiceministrem Skarbu. Przewidywane przez
Starzyskiego wypadki sprawdziy si, szykowa si przeto cig dalszy, tj. dotyczcy mnie.
Przemylaem spraw i doszedem do wniosku, e nie przejd do ministerstwa. W GUS byo mi
dobrze, praca bya ciekawa, miaem ju niejaki dorobek, a przede wszystkim - perspektywy
dziaalnoci w dziedzinie pracy naukowej.
1 lipca 1931 r. zostaem wezwany do Starzyskiego. Gdy wszedem do niego, mia jak niepewn
filutern min, ot, co jak chopaczek, ktry zbi szyb i pragnie od tego odwrci uwag. Co panu
poka i poda mi podpisany ju przez Jana Pisudskiego jako ministra Skarbu list do premiera
i ministra Spraw Wewntrznych, ktremu podlega GUS, o przeniesienie mnie do Min. Skarbu. Panie
ministrze - jknem - ale ja przyszedem do pana z tym, e chc pozosta w GUS. Starzyski uj
mnie czule w p: Panie Aleksandrze. Tego mi pan nie zrobi, przecie ja si ju zaangaowaem
wobec ministra i premiera, jak ja bym teraz wyglda. Ja musz obsadzi kim, do kogo mam
zaufanie, finanse komunalne. To ju by cios! Finanse komunalne byy dziedzin, ktra ju podczas
studiw na SGH wydaa mi si nudna, jakie celebrowanie mnstwa drobiazgw; po ukoczeniu SGH
nie zaistniay okolicznoci, ktre by wywoay u mnie zmian pogldw. Tote zaprotestowaem
gorco wobec Starzyskiego przeciwko zajmowaniu si finansami komunalnymi po powrocie do Min.
Skarbu. Wwczas Starzyski zacz wyjania mi zaistnia sytuacj. Ze sw jego wynikao, e
przyjcie Jana Pisudskiego na ministra ma charakter dekoracyjny, a konkretna jego rola sprowadzi si
do informowania marszaka Pisudskiego o dokonywanych posuniciach finansowych. Natomiast de
facto ministerstwem kierowa bdzie on, Starzyski, czego wyrazem jest ustpienie Matuszewskiego
z kierownictwa ministerstwem i Grodyskiego ze stanowiska podsekretarza stanu. Wiceministrw
zostaje ich teraz dwch: Starzyski i Koc, z tym e Starzyski obejmuje centraln dziedzin: budet.
Dla skutecznoci swej walki o budet pastwowy potrzebne mu jest, midzy innymi, zabezpieczenie
si przed dywersj ze strony budetw samorzdowych i dlatego uwaa za konieczne, abym ja mu
w tym pomg, obejmujc w ministerstwie sprawy finansw komunalnych.
Rozmowa ta bya ciekawa ze wzgldu na t ponown rol w finansach, jak przewidywa dla siebie
Starzyski, wzgldnie jaka bya dla niego przewidywana, w zestawieniu z pniejszym rozwojem
wypadkw. Starzyski nie utrzyma si na kluczowej pozycji rzdzcego finansami, zbyt by sol w oku
sfer wielkoprzemysowych i obszarniczych, obawiajcych si jego etatyzmu i bezkompromisowoci.
Tote stopniowo, ju nie frontalnymi atakami, jak w latach 1928-1930, lecz natarciami flankowymi
zosta pniej z ministerstwa wymanewrowany. Na pocztek nastpio to przez pomnoenie liczby
wiceministrw, ktrych liczba dosza do czterech. Dao to okazj Cyrulikowi do dowcipu
rysunkowego pt. Cztery kty i piec pity: w czterech ktach pokoju siedzi czterech wiceministrw
Skarbu: Jastrzbski, Koc, Starzyski, Zawadzki, a na piecu pi Jan Pisudski. Dao to okazj Repeczce do
dowcipu, e bdzie mianowany pity wiceminister, ktremu bdzie podlega urzdnik dyurny
w hallu ministerstwa. Istotny dowcip polega jednak na tym, e na czoo wysun si Zawadzki,
grujcy nad swoimi kolegami wiedz i pozycj profesorsk, strawny dla grupy Koca i
Matuszewskiego, cieszcy si z racji swoich pogldw i kontaktw zaufaniem wielkiego przemysu
i ziemiastwa, a prezentacyjnie politycznie podparty tym, e by profesorem Uniwersytetu
Wileskiego i wybitn osobistoci na terenie Wilna. Z Wilna i przystojny kursowao wtedy po
Warszawie powiedzonko z szopki politycznej, woone w usta Raczkiewicza, wyjaniajcego, dlaczego
zosta marszakiem Senatu. Tote gdy Zawadzki zosta wiceministrem Skarbu, a dla Pierwszej
brygady gospodarczej byo to zaskoczeniem, na imieninach u Starzyskiego Lalu Krahelski, a nie by

to tego dnia pierwszy Stefan, ktremu yczy, tak powita Zawadzkiego: Panie Ministrze. Pan z Wilna
i ja z Wilna. Pan przystojny i ja przystojny. Dlaczego pan zosta wiceministrem, a nie ja?. Zawadzki
osupia, a Starzyski zmy Krahelskiemu gow.
Z powierzonymi mi sprawami samorzdowymi nie miaem dotychczas praktycznie nic do czynienia
z wyjtkiem epizodycznej sprawy yrardowa w 1928 r. W roku tym, roku szczytowej koniunktury,
yrardw cierpia na bezrobocie, due bezrobocie. Miao ono charakter - jak wtedy okrelano strukturalny, wywoany masowymi redukcjami w Zakadach yrardowskich wyrobu tkanin lnianych,
a to w zwizku z przejciem fabryki przez kapita francuski w osobie Boussaca. Boussac zastosowa
daleko idcy wyzysk pracy, zwielokrotni ilo wrzecion i krosien, obsugiwanych przez jednego
robotnika, nowych inwestycji nie dokonywa, w rezultacie wic znaczna ilo zatrudnionych w
yrardowie znalaza si bez pracy, gdy warsztatem pracy w yrardowie byy wycznie Zakady
yrardowskie.
Zarzd miejski yrardowa, a w szczeglnoci jego dzielny prezydent Orlik, wystpi do rzdu
z memoriaem, przedstawiajcym praktyki Zakadw yrardowskich, sytuacj miasta i proszc
o pomoc w zwalczaniu bezrobocia. Rzd powoa urzdnicz komisj midzyministerialn, do ktrej
z ramienia Min. Skarbu ja zostaem wydelegowany, z poleceniem przedoenia wnioskw w sprawie
oywienia gospodarczego yrardowa. Komisja przyjechaa do yrardowa, gdzie prezydent Orlik
zapozna j z cik sytuacj miasta nie tylko w formie wyjanie, ale i w drodze wizualnej. Pamitam
niesychanie przykre wraenie ze zwiedzania szkoy dla dzieci niedorozwinitych, dzieci pijakw,
wanie dzieci bezrobocia i ndzy. Komisja wspczua, bya jednak w swych moliwociach
i koncepcjach do bezradna; sytuacja wymagaa posuni radykalnych, a do dyspozycji byy tylko
paliatywy w postaci fragmentarycznych robt publicznych. Tote cae oywienie gospodarcze
yrardowa sprowadzio si do zalecenia komisji, aby magazyny tytoniowe, ktre mia budowa
Monopol Tytoniowy, zostay zbudowane w yrardowie. Mona je do dzi oglda z okien wagonu,
pooone przy torach naprzeciw stacji.
Obecnie miaem zajmowa si sprawami samorzdowymi na stae. Organizacyjnie wygldao to w ten
sposb, e z dniem 1 sierpnia objem kierownictwo Wydziau Podatkw Realnych i Finansw
Samorzdowych (tak si ten wydzia nazywa) w Dep. Podatkw i Opat. Objcie pracy w Wydziale
uplastycznio mi groteskow sytuacj, w ktrej si znalazem.
rodowisko, do ktrego si dostaem, rnio si bardzo od dotychczas mi znanych rodowisk
Wydziau Polityki Finansowo-Gospodarczej czy Gwnego Urzdu Statystycznego. Tamte byy
formalnie rodowiskami urzdniczymi, w istocie rodowiskami inteligenckimi z przyjemn skonnoci
do radykalizowania, a wic ze skonnoci do humanistycznego traktowania pracy urzdowej.
rodowisko Dep. Podatkw byo na wskro urzdnicze, dla ktrego przepis wyczerpywa cao
zagadnie intelektualnych i moralnych, a wadza rzeczywicie pochodzia od Boga. Przy bliszym
poznaniu okazywali si to ludzie dobrzy i koleescy, lecz anachronizm ich mylenia w zakresie roli
pastwa, zasad gospodarki narodowej by nie do przezwycienia.
Sytuacj moj, przynajmniej na pocztku, zaostrzaa okoliczno, e zostaem departamentowi
narzucony - mianowanie moje nastpio bez porozumienia si z dyrektorem departamentu Koszko.
Koszko, starszy pan, kulturalny, dowiadczony podatkowiec ze suby rosyjskiej, dugie lata czu z tego
powodu zrozumia uraz, a pniej lojalnie przyzna si, e nie mia racji.
Ale nie te komerae stanowiy o wspomnianej groteskowoci sytuacji; istot jej by sposb
podchodzenia do spraw finansw komunalnych i moliwoci robocze. Poprzednik mj, ktry zosta
przeniesiony na emerytur, Lucjan Lubowidzki by to starszy pan, czsto godzinami patrzcy w sufit,
o ktrego sposobie traktowania spraw samorzdowych kryo nastpujce wspomnienie. Przyszed

do niego Bronisaw Ziemicki, prezydent miasta odzi, w sprawie zatwierdzenia budowy wodocigw
i kanalizacji w odzi. Lubowidzki, wysuchawszy Ziemickiego powiada: Niech pan si przyjrzy mojej
marynarce. Zdziwiony Ziemicki spojrza na marynark Lubowidzkiego, na co ten: Ale niech pan si
dobrze przyjrzy. Co? Wytarta? Ziemicki potwierdzi, e wytarta. Ot wanie - powiada
Lubowidzki - jest wytarta. A dlaczego wytarta? Bo nie sta mnie na inn. Tak samo odzi nie sta na
wodocigi i kanalizacj i te musi poczeka.
Byy tedy w owym Wydziale Podatkw Realnych i Finansw Samorzdowych sprawy finansw
komunalnych traktowane jako uciliwa przyczepka do dziaalnoci gwnej -- podatkw realnych, tj.
gruntowego, od nieruchomoci, od lokali. Dla mnie za owe realne podatki byy realnym kopotem,
uciliw przyczepk do spraw finansw komunalnych. By to gszcz drobiazgowych przepisw,
przeraliwie nudnych, czasem tylko rozweselajcy swoim kramarstwem, a jednoczenie rzucajcy
wiato na anachronizm podchodzenia do spraw i zagadnie. Tak na przykad byo ze sporem o
filurk.
Ot jednego dnia otrzymaem do podpisu potny akt, skierowujcy do Najwyszego Trybunau
Administracyjnego odwoanie jakiego podatnika podatku od nieruchomoci z Krakowa z wnioskiem
ze strony Izby Skarbowej w Krakowie, aby odwoania nie uwzgldni. A wszystko z powodu filurki.
Wedug Izby patnik wnis swoje odwoanie od wymiaru podatku od nieruchomoci nie w cigu
przepisanego terminu 14 dni, lecz z opnieniem, bo po 15 dniach, z tego powodu jego odwoanie nie
zostao merytorycznie rozpatrzone, a dowodem opnienia bya filurka, ktrej wiarogodno z kolei
kwestionowa podatnik. Po starannym przestudiowaniu aktw i konsultacji ustnej, ustaliem, e
filurk nazywa si jednostronne pokwitowanie wonego skarbowego, e dokument skarbowy
dorczy pod oznaczonym adresem, ale nie mia kto tego pokwitowa. Tak wic opnienie w czasie
odwoania wynosio 1 dzie, dowodem tego by jednostronny zapis wonego, a zasadno sporu
midzy izb a podatnikiem, czy byo przeterminowanie, mia rozpatrzy Najwyszy Trybuna
Administracyjny. Poleciem w tzw. trybie nadzoru przywrci termin na merytoryczne rozpatrzenie
odwoania.
Na szczcie owe podatki realne zaatwia sumienny radca Stolzenwald, pochodzcy z baronw
kurlandzkich, oywiajcy si, gdy do Warszawy przyjeda jego przyjaciel hrabia Dmbski, ktry mia
nie tylko w tytule, ale i w szkatule.
Sprawy finansw komunalnych zaatwia jeden czowiek - radca Karol Wojciechowski. Ten nie mia ani
w tytule, ani w szkatule i by starym, galicyjskim urzdnikiem z przysowiow dla tej kategorii
urzdnikw sumiennoci i drobiazgowoci urzdowania, i li tylko z formalnym, od strony formalnej
zgodnoci z przepisami, traktowaniem spraw. Sporzdzane przez niego akty byy idealnie
wykaligrafowane, zadowoliyby samego cesarza Franciszka Jzefa110, projekt odpowiedzi by
110

Z okazji swego dwchsetlecia w 1962 r. austriacki Rechnungshof, najstarsza w Europie izba kontroli, wyda
ksig jubileuszow, w ktrej znalaza si i cz anegdotyczna: O pewnym kaligrafie w Izbie Kontroli trzeba
rwnie poinformowa, ktry paradoksalnie mia swe wielkie czasy wtedy, gdy zaczy by tu stosowane
pierwsze maszyny do pisania. A byo to tak: Cesarz Franciszek Jzef nie lubi ich, tych nieosobowych liter
maszyny, o wiele chtniej czyta pikne wycyzelowane rkopisy. Wskutek tego rne sprawozdania a przede
wszystkim sprawozdanie o rocznej dziaalnoci, musiay by przedoone wykaligrafowane Jego Majestatowi.
Ot nie byo to atwo napisa adnie 40, 50 stron i do tego bezbdnie, gdy bdw, nawet poprawionych,
Cesarz nie znosi. Byy to wic wielkie czasy naszego kaligrafa, ktrego jedyna w swoim rodzaju zdolno
polegaa rwnie na takim poprawianiu bdw pisarskich i kleksw, e nawet dociekliwe oko cesarskie nie
mogo by zirytowane. Prezydent Izby ... z takich okazji czsto chwyta si za kiesze, by chroniciela honoru
swej instytucji wynagrodzi monet. Ale nie zawsze byo wiele do pisania i poprawiania, napiwki przychodziy
oszczdnie i nieregularnie, co naprowadzio tego rekonstruktora na ide, by sztucznie stwarza w aktach bdy i
kleksy.

poprzedzony wywodem, tzw. stanem sprawy, w ktrym byo uzasadnienie proponowanego tekstu
odpowiedzi, co zreszt wynikao z samego pisma, ale w takich zasadach urzdowania radca
Wojciechowski zosta wychowany i wiernie ich dochowywa. W kadej sprawie najwaniejsz rzecz
byo, eby sprawa miaa numer, dopiero potem zaczynao si jej rozpatrywanie. O jakich
nienumerowanych dokumentach w postaci notatek, analiz, tabelek statystycznych nie byo mowy.
Jak przytaczajca wikszo tej kategorii ludzi, by bardzo oszczdny; chodzi w bardzo znoszonym
ubraniu, a jego pergaminowa twarz, kongenialna opracowywanym przez niego aktom, zdradzaa ze
odywianie. Bardzo symptomatyczne byy jego wspomnienia dotyczce wybuchu I wojny wiatowej,
wspomnienia, do ktrych lubi wraca, gdy w jego pojciu okaza wtedy przezorno
i dalekowidztwo. Pan Naczelnik wi? Przed wojn zostaem komisarzem. To by przecie zoty
konierz111. To ona mi mwi: spraw sobie mundur. A ja myl - poczekam. I co pan Naczelnik powi?
Wkrtce wybucha wojna i niepotrzebnie wydabym pienidze. A z tym wszystkim, to nie by aden
dziwak; odwrotnie, by typowy dla swoich czasw i swego rodowiska.
Zakres zaatwianych spraw dotyczcych finansw komunalnych, sprowadza si do zatwierdzania tych
uchwa podatkowych poszczeglnych zwizkw samorzdowych, ktre w myl ustawy
o tymczasowym uregulowaniu finansw komunalnych, ustawy jeszcze z 1923 r., podlegay
zatwierdzeniu wadz nadzorczych, a wic ministra Spraw Wewntrznych w porozumieniu z ministrem
Skarbu. Przedmiotowo wic zakres sprowadza si do samorzdowych dodatkw do podatkw
pastwowych i samorzdowych podatkw samoistnych, podmiotowo - do najwikszych miast i paru
zwizkw wojewdzkich; zatwierdzenia na niszych szczeblach zaatwiay urzdy wojewdzkie
w porozumieniu z izbami skarbowymi. Nadzr nad izbami skarbowymi w tym zakresie nie by
sprawowany, rwnie nie byo instruktau. Do zakresu wydziau naleao jeszcze opiniowanie
projektw ustaw w sprawach podatkw samorzdowych oraz uzgadnianie oklnikw Min. Spraw
Wewntrznych w tyche sprawach. W sumie byo to czysto formalne zaatwianie spraw, dalekie od
oceny ekonomicznej, a tym bardziej na tle makroekonomicznym. Zabawny dowd tego miaem na
przykadzie wniosku odzi w sprawie zatwierdzenia stawki dodatku do podatku od nieruchomoci
w maksymalnej wysokoci ustawowej. Oceniem, e nawet z punktu widzenia fiskalnego stawka
wydaje si wygrowan, tj. nie rokujc szans cignicia podatku. Dla upewnienia si jednak co do
susznoci oceny, potrzebne byo zbadanie na miejscu w odzi stanw dotychczasowych wymiarw
i ich realizacji, potrzebny by wic wyjazd do odzi, przeciwko czemu dyrektor Koszko nie oponowa,
ale nie wyczuwaem u niego aprobaty dla mego stanowiska; ot, po co przedua spraw, kiedy tak
proponuje Min. Spraw Wewntrznych, a ustawa tak wysoko dopuszcza. Pobyt w odzi potwierdzi
mi suszno moich wtpliwoci: przy niszej stawce podatkowej istniay znaczne zalegoci, ktrych
wyegzekwowanie nastrczao trudnoci nie do pokonania. Gdy wrciem, zauwayem, e mj
autorytet znacznie wzrs. Powodem tego nie byo jednak to, e empiryka potwierdzia hipotez,
lecz e po moim wyjedzie wiceminister Zawadzki zapytywa jak departament ma zamiar zaatwi
dodatek do podatku od nieruchomoci dla odzi, poniewa on ma informacje, e projektowany
dodatek jest za wysoki. Departament piesznie poinformowa pana wiceministra, e te ma te same
wtpliwoci i e wanie w tej sprawie zostaem wydelegowany do odzi. Powodem wic wzrostu
mego autorytetu byo to, e potrafiem tak przeniucha, czego sobie bdzie yczyo naczalstwo,
jak to artobliwie argon urzdniczy okrela.

111

Mundury austriackie tak suby cywilnej jak i wojska, uzewntrzniay rang na konierzu munduru. Modsi
oficerowie i urzdnicy mieli na mundurach konierz aksamitny, oficerowie sztabowi i wysi urzdnicy konierz
zoty. Dalsze zrnicowanie rang byo oznaczane przy pomocy gwiazdek na konierzu. Std popularne
powiedzenie zoty konierz jako symbol wyszego urzdnika.

W opisanych warunkach trudno byo co zdziaa: nie byo kim dziaa i nie byo z kim wspdziaa,
zwaszcza e, jak si okazao, cz spraw dotyczcych finansw komunalnych, i to ta waniejsza,
dotyczca polityki budetowej, bya zaatwiana przez inny departament - Budetowy. Tote po roku
zostaem przeflancowany do tego departamentu, gdzie stworzono dla mnie Wydzia Budetw
Zwizkw Prawno-Publicznych, ktry objem w lipcu 1932 r.
rodowisko byo rwnie urzdnicze, ale z pewnym, e tak powiem, polotem, na co wpywaa
konieczno orientowania si w caoksztacie zagadnie budetowych resortw oraz kontakty
z sejmem. W zakresie mojej pracy znowu powtrzya si sytuacja posiadania jednego tylko referenta.
Tym razem by nim radca Antoni Czopej, rwnie byy urzdnik galicyjski. Przez szereg miesicy, nim
udao mi si spowodowa zaangaowanie b. moich suchaczy z SGH Boczkowskiego i ukaszewicza,
by on jedynym pracownikiem Wydziau, co natchno Wadka Lewandowskiego, referenta
ekonomicznego Starzyskiego i mego modszego koleg z WSH, do artobliwego przezywania mnie
panem na Czopeju.
Na razie to nawet nie bardzo czuem si panem na Czopeju. Czopej, jakie 15 lat ode mnie starszy,
ktremu pono obiecywano, e przy pierwszej okazji zostanie naczelnikiem wydziau, przyj mnie ze
zrozumia niechci i nieufnoci. Niski, krpy, zawsze bardzo powany, tak mnie przywita: Jak pan
tu duej pobdzie, to zrozumie pan, jak wane ustawy my realizujemy. Mono zrozumienia
samych ustaw, a nie tylko ich wagi, odkada Czopej w odniesieniu do mnie na jaki dalszy, bliej
nieokrelony termin. Ta jego admiracja legislacji bya przedmiotem artw. C, czy szanowny radca
Czopej wci jeszcze wierzy w nieomylno ustaw? - podrwiwa kiedy w rozmowie ze mn Korsak,
wiceminister do spraw samorzdu. Tak, chyba do koca ycia wierzy, ale rwnoczenie rewidowa
swj wiatopogld, zbudowany jeszcze za czasw galicyjskich Wydziau Samorzdowego we Lwowie,
ktrego by urzdnikiem. Gdy po rocznej mojej nieobecnoci z powodu suby wojskowej wrciem w
1934 r. do ministerstwa, Czopej powita mnie z niekaman radoci, e dobrze, e ju jestem, bo
beze mnie byo le; przywiza si do mnie. Przez okres okupacji pracowa u mnie w Wydziale
Finansowym Magistratu, a po wyzwoleniu w Dep. Budetowym Min. Skarbu; na tym stanowisku
umar, do koca ycia wierzc w nieomylno ustaw, moe nawet nie zdajc sobie sprawy z tego, e
sam przedstawia ponadustawowe wartoci: prawo i dobry stosunek ludzki. Zacny, rzetelny
Czopej! A wydawao si, e tak si rnimy ze sob.
Rok 1931, w ktrym zlecono mi zajmowanie si sprawami finansw komunalnych w Min. Skarbu, by
rokiem szczeglnego znaczenia dla gospodarki samorzdowej. Oceniajc ex post ten okres, mona by
powiedzie, e w tym czasie rzd mia uraz na tle gospodarki samorzdowej, a sabe jej rozeznanie.
Uraz polega na tym, e samorzd, w przeciwiestwie do Skarbu pastwa, wszed w okres kryzysu nie
z rezerwami z okresu koniunktury, ale ze znacznym zadueniem i rozpocztymi inwestycjami, dla
wykoczenia ktrych domaga si pienidzy od rzdu. Nowoczesne ruiny, powiedzonko z okresu
kryzysu odnoszce si do niewykoczonych inwestycji, miao zastosowanie przede wszystkim do
inwestycji samorzdowych. Samorzd, na tle koniunktury 1927-1928, wiadom wielkich zaniedba
w gospodarce komunalnej, podj masow aktywno inwestycyjn, zwaszcza w wojewdztwach
centralnych. W konsekwencji tego samorzd nie tylko skonsumowa sw koniunkturaln zwyk
dochodw na cele powikszenia wydatkw zwyczajnych i inwestycji, ale jeszcze w silnym stopniu
zaangaowa kredyt, zaduajc si kilkakrotnie wyej, ni by zaduony dotychczas112.

112

Zaduenie samorzdu (bez Warszawy) wynosio na koniec 1926 r.: dugi przedwojenne okoo 100 mln z,
dugi z okresu 1918-1925 okoo 50 mln z razem zaduenie krajowe 150 mln z. Wzrost zaduenia krajowego
dugoterminowego wynis w latach 1927-1930 okrgo 540 mln z. Dane wg Sprawozdania Centralnej Komisji
Oszczdnociowo-Oddueniowej, Warszawa 1937 s. 15.

Zaamanie koniunktury w 1929 r. spowodowao zmniejszanie krajowych kredytw dla samorzdu,


ktrych dopyw (kredytw dugoterminowych) wynosi: w r. 1927/28 138 mln z, w r. 1928/29 277
mln z, w r. 1929/30 ju tylko 125 mln z, po czym nastpi dalszy spadek: w r. 1930/31 80 mln z, w r.
1931/32 62 mln z, w r. 1932/33 46 mln z. Przy tym cz kredytw w latach 1930-33 stanowia nie
tyle faktyczny dopyw, ile bya konwersj zaduenia krtkoterminowego: z kwoty 188 mln z
formalnego dopywu kredytw samorzdowych w latach 1930/33 48 mln z byo de facto li tylko
konwersj istniejcego zaduenia113. Wedug ankiety, sporzdzonej przez Zwizek Miast Polskich,
562 miasta na ich ogln ilo 635 preliminoway na rok 1931/32 wydatki zwyczajne w kwocie 354
mln z, z czego na obsug dugw 71 mln z, majc rwnoczenie sum zobowiza patnych w tyme
r. 1931/32 w kwocie 214 mln z. To bya ju sytuacja bankruta. Podkreleniem owej bankruckiej
sytuacji byo to, e na owe 214 mln z zobowiza patnych w r. 1931/32 weksle stanowiy 47 mln z,
z ktrych kwota powyej 4 mln z bya ju na dzie 1 kwietnia 1931 r. w protecie.
Ale w 1931 r. obraz statystyczny sytuacji finansowej samorzdu by nieznany, dane statystyczne
przyszy ze stosunkowo znacznym opnieniem: Zwizek Miast Polskich opublikowa wyniki swojej
ankiety o sytuacji miast na 1 IV 1931 r. dopiero w 1932 r.114, a dokadniejsze od ankiety Zwizku Miast
dane co do zaduenia samorzdu poda Gwny Urzd Statystyczny dopiero w 1934 r.115, przy czym
publikacja ta bya pewnym przeomem w zakresie ujmowania tego tematu przez GUS 116.
W r. 1931 do wiadomoci docieray wic poszczeglne zjawiska, ktre mogy by traktowane jako
symptomy sytuacji oglnej, niezbyt dobrze znanej, symptomy mogce wiadczy zarwno
o obiektywnie trudnej sytuacji finansowej samorzdu, jak i o jego niechlujnej gospodarce,
przynajmniej w licznych przypadkach subiektywnych. W okresie tym wystpuje w samorzdzie
nieomal powszechnie zjawisko gospodarki pozabudetowej, prawie uniemoliwiajce wszelk
kontrol117. Zwizki samorzdowe wypuszczaj czeki bez pokrycia, wystawiaj weksle
grzecznociowe, puszczaj w obieg akcepty wasne, dyskontowane po 20-30%, niezrealizowane
asygnaty kasowe niektrych zwizkw samorzdowych s skupywane przez lichwiarzy za poow ich
sumy nominalnej. W konsekwencji takiego stanu finansowego, zanika dla samorzdu terytorialnego
krtkoterminowy kredyt towarowy i nawet solidniejsze zwizki samorzdowe mog otrzyma towar
tylko za zaliczeniem. Zdarzaj si przypadki unieruchamiania przedsibiorstw i zakadw uytecznoci
113

Dane wg cyt. Sprawozdania.


Budety i zaduenia miast, Warszawa 1932, s. 32.
115
Zaduenia miast i powiatowych zwizkw komunalnych. Stan na 31 III 1931 r. Statystyka Polski, Warszawa
1934 s. 75.
116
Pierwsza gruntowna zmiana w badaniach dotyczcych zaduenia nastpia dopiero przy zbieraniu danych o
zadueniu za rok 1930/31. ...ycie wymagao, aeby zaj si wszystkimi formami zaduenia - nie mona
bowiem przej do porzdku nad zobowizaniami, ktre swoj dokuczliwoci i charakterem znamionuj
obecnie sytuacj finansow miast. Statystyka Polski, jw. s. 1. Wedug statystyki GUS zaduenie samorzdu
terytorialnego na 31 III 1931 r. przedstawiao si nastpujco (w mln z):
Warszawa Miasta
Powiatowe Zwizki
komunalne
Zaduenie ogem
242
761
164
Dugoterminowe, w tym:
205
566
93
Bank Gospodarstwa Krajowego
39
325
43
Poyczki obligac. wewntrzne
77
37
0
Poyczki zagraniczne
86
46
3
Krtkoterminowe, w tym:
38
194
71
Zobowizania nieprawidowe(niezapacone rachunki,
24
75
35
zatrzymane sumy obce, kaucje itp.)
114

117

Sprawozdanie s. 19.

publicznej z powodu braku gotwki na zapacenie dostaw towarowych. Zdarzaj si przypadki


unieruchamiania szk w zimie z powodu braku opau i gotwki na jego kupno.
Rzd w tym czasie stara si odci od sytuacji finansowej samorzdu, prbujc ratowa rwnowag li
tylko budetu pastwowego, widzc w tym konieczny warunek dla utrzymania waluty. Obok redukcji
wydatkw pastwowych, rzd zwiksza rda dochodowe. W 1931 r. zostaje przeduony na czas
nieograniczony 10% o dodatek do podatkw bezporednich i akcyz, wprowadzony dodatek
kryzysowy do podatku od nieruchomoci, dodatek kryzysowy do podatku dochodowego, kumulacja
opodatkowania wynagrodze od rnych pracodawcw, nadzwyczajny podatek od niektrych zaj
zawodowych, podatek od energii elektrycznej na cele owietleniowe. Samorzd natomiast nie
uzyskuje nowych rde dochodowych. Odwrotnie, zmniejsza mu si jego moliwoci realizowania
dochodw wasnych: w marcu 1932 r. nastpuje scalenie w urzdach skarbowych egzekucji wszelkich
nalenoci publiczno-prawnych118, przy czym przy zbiegu egzekucji na rzecz rnych wierzycieli
pierwszestwo maj nalenoci skarbowe pastwowe.
W okresie tym rola moja, tego sprowadzonego do spraw finansw komunalnych, jest waciwie
bierna. Z inicjatyw redukowania uprawnie finansowych samorzdu nie kwapi si, co wicej, nie
da si tego ode mnie. Wspomnian legislacj podatkow zaatwia wicedyrektor Dep. Podatkw
Pawe Michalski, realizujc pod wzgldem techniczno-podatkowym dyrektywy otrzymywane od
kierownictwa resortu.
Min. Spraw Wewntrznych, bdce resortowo wadz nadzorcz nad samorzdem terytorialnym
(Min. Skarbu byo tylko resortem wspdziaajcym w zakresie nadzoru), staje si wobec zaostrzajcej
si wskutek kryzysu wewntrznej sytuacji politycznej, coraz bardziej resortem policji. W odniesieniu
do samorzdu wyraa si to rozwizywaniem rad miejskich i powiatowych oraz mianowaniami
komisarycznych kierownikw poszczeglnych zwizkw samorzdowych.
W opisanych warunkach w Warszawie rodzi si dowcip, e rzd ju dokona reformy samorzdowej,
ktra polega na skreleniu litery o; zamiast samorzd teraz jest sam rzd.
Dno kryzysu dla samorzdu to rok 1932-33119. W styczniu 1932 r. premier powouje pod
przewodnictwem Maurycego Jaroszyskiego, prezesa Zwizku Powiatw, Komisj Uzdrowienia
Gospodarki Komunalnej120. Rezultatem prac tej komisji byo wydanie w padzierniku tego roku
dwch rozporzdze prezydenta Rzeczypospolitej: 1) w sprawie obnienia kosztw administracji
komunalnej, 2) o dochodzeniu roszcze pieninych i egzekucji nalenoci pieninych opartych na
tytuach prywatno-prawnych, przypadajcych od zwizkw samorzdowych121. Pierwsze
wprowadzao generaln obnik kosztw administracji komunalnej o 10% i powoywao wojewdzkie
komisje oszczdnociowe dla zbadania gospodarki poszczeglnych zwizkw samorzdowych
w zakresie zastosowania moliwych oszczdnoci i usprawnienia gospodarki. Drugie rozporzdzenie
ustalao, e wierzyciele prywatno-prawni mog dochodzi swych roszcze tylko na tych dochodach
i majtku zwizku samorzdowego, ktre wskae wadza nadzorcza, przy czym w razie
niedostatecznoci takiego pokrycia, wadza nadzorcza rezerwuje w budecie samorzdu do 10% jego
dochodw i tylko w ramach tej puli moe nastpowa egzekucja nalenoci. Rozporzdzenie to,
118

Ustawa z 10 III 1932 r. (DzURP nr 32 poz. 328) i rozporzdzenie Rady Ministrw z 25 VI 1932 r. (DzURP nr 62
poz. 580).
119
Sprawozdanie s. 16.
120
Skad jej stanowili: wiceministrowie Stamirowski (Prezydium Rady Ministrw), Korsak (Min. Spraw Wewn.),
Starzyski (Min. Skarbu), dyrektorzy: Baczyski (Dep. Obrotu Pienin. w Min. Skarbu), Wasserab (BGK) oraz b.
minister Skarbu Matuszewski, (cyt. wg Samorzdu Miejskiego 1932 nr 3).
121
DzURP nr 91, poz. 777 i nr 94, poz. 809.

aczkolwiek nie regulowao sprawy nadmiernego zaduenia, a miao raczej charakter moratoryjny,
przecie w owym okresie znaczenie jego byo doniose dla zwizkw samorzdowych. Przerywao ono
dzik egzekucj, nieprzebierajc w rodkach, jaka rozwina si ze strony wierzycieli prywatnych,
dezorganizujc prac samorzdu, a nawet w wielu przypadkach uniemoliwiajc mu spenianie
podstawowych zada (sekwestr urzdze biurowych, ek i urzdze szpitalnych, awek szkolnych
itp.). Inicjatywa tego rozporzdzenia wysza od Marcelego Porowskiego, dyrektora Biura Zwizku
Miast Polskich, on te gwnie opracowa tekst rozporzdzenia. Wreszcie pewn ulg w zakresie
zaduenia daa ustawa z 20 grudnia 1932 r.122 wprowadzajca powszechne obnienie
oprocentowania listw zastawnych i obligacji, a wic i samorzdowych. Sytuacja finansowa
samorzdu terytorialnego pozostawaa jednak nadal nierozwizana w sposb zasadniczy.
Objcie przeze mnie wspomnianego Wydziau Budetw Zwizkw Prawno-Publicznych uwolnio
mnie od jaowej dla sprawy finansw komunalnych tematyki podatkw realnych, wprowadzajc
w istot zagadnienia, tj. w sprawy budetowe. Stwarzao to znacznie czstsze i blisze kontakty z Dep.
Samorzdowym Min. Spraw Wewntrznych oraz wprowadzao w krg dziaaczy samorzdowych,
midzy innymi przez uczestnictwo w Zarzdzie Komunalnego Funduszu Poyczkowo-Zapomogowego.
Ponadto przecie w midzyczasie troch poduczyem si praktycznie spraw samorzdowych,
zaczem miewa odczyty, a pniej i wykady w Instytucie Komunalnym prowadzonym przez
Wacawa Brzeziskiego, obecnie profesora Uniwersytetu Jagielloskiego.
Wejcie do grona samorzdowcw polskich byo szczodr rekompensat za nieuzasadnione zreszt
niechci moje do tematyki finansw komunalnych. Siln dominant tego rodowiska by patriotyzm
lokalny, ale czony z obywatelskim stanowiskiem oglnopastwowym, wiedza fachowa i sprawno
urzdowania, ale poczona ze spoecznym podejciem do spraw, ktrymi si zajmowali. A poza tym
wielu byo wrd nich ludzi miych, z poczuciem humoru.
Dyrektorem Dep. Samorzdowego by Witold Zbikowski, przyjemny kompan, ktremu zazdrociem,
e moe zje dosownie dwa razy tyle co ja, pozostajc suchym i chudym jak tyczka. Departament
dzieli si na 3 wydziay: Administracji Samorzdowej, ktry prowadzi Stanisaw Podwiski, o duej
wiedzy administracyjnej, w ostatnich latach przed wojn dyrektor departamentu po Zbikowskim,
Gospodarki Samorzdowej, kierowany przez Antoniego Hebrowskiego, oraz Finansw
Samorzdowych, z Adamem Kuncewiczem jako naczelnikiem wydziau. Najblisze stosunki czyy
mnie z Kuncewiczem, najwicej mielimy spraw wsplnie do zaatwiania, a na tle lojalnej wsppracy
zawizay si midzy nami wzy dobrego koleestwa. Kuncewicz niele sytuowany stary kawaler
cigle zamierza wstpi w zwizki maeskie, ale mia zawsze tyle obiekcji i wtpliwoci, e nie wiem
czy nawet Gogoowska Tekla Iwanowna, swacha, potrafiaby skojarzy maestwo.
Z Kuncewiczem zasiadalimy razem w zarzdzie Komunalnego Funduszu PoyczkowoZapomogowego123, gdzie on by przedstawicielem ministra Spraw Wewntrznych i przewodniczcym

122

DzURP nr 115, poz. 950.


Komunalny Fundusz Poyczkowo-Zapomogowy utworzony zosta rozporzdzeniem Prezydenta RP z 1 VI
1927 r. (DzURP nr 50 poz. 448), uzupenionym w 1932 r. (DzURP nr 32 poz. 329) i w 1935 r. (DzURP nr 82 poz.
506). Dochody jego stanowiy cz opat skarbowych od sprzeday spirytusu, powikszajc w ten sposb
rodki obrotowe, tkwice w udzielonych poyczkach. Cz zapomogowa funduszu tworzona bya z odsetek
oraz dodatkowych rde. Pod wzgldem masy poyczkowej Komunalny fundusz odgrywa w porwnaniu z
innymi rdami kredytu samorzdowego stosunkowo nik rol, natomiast znaczenie jego polegao na tanioci
kredytu (2,75%) i prostocie zabezpieczenia, by on przeto udzielany zwizkom samorzdowym szczeglnie
potrzebujcym. Stwarzao to, cznie z rozdzielaniem zapomg, comiesiczny przegld szczeglnie drastycznych
sytuacji finansowych zwizkw samorzdowych. Poyczki i zapomogi rozdzielaa komisja zarzdzajca w
skadzie: po 1 przedstawicielu ministra Spraw Wewntrznych i ministra Skarbu i po 2 przedstawicieli Zwizku
123

zarzdu, a ja przedstawicielem ministra Skarbu. Przedstawicielami Zwizku Miast byli: Marceli


Porowski, dyrektor Biura Zwizku, i Nowakowski, prezydent Biaegostoku; Zwizek Powiatw by
reprezentowany przez Franciszka Grel, dyrektora Biura Zwizku, mego koleg z SGH, oraz Pawlaka.
Protok zapadajcych decyzji prowadzi osobicie naczelny dyrektor Polskiego Banku Komunalnego
b. senator Zdanowski, a po jego mierci Artur liwiski, ktry, jak si okazao, nie tylko by
historykiem, ale przed I wojn wiatow bankowcem.
Indywidualnoci w naszym gronie by Porowski, bardzo szanowany dla swej wiedzy, niezwykej
pracowitoci, skromnoci osobistej i charakteru. Niski, z du gow, o rysach jakby troch
mongolskich zdradza swe walory duchowe adnymi, mylcymi oczami i miym umiechem. Co
prawda, umiecha si rzadko, wiecznie zatroskany sprawami samorzdu, dla ktrych pracowa i o
ktre walczy. Ze wzgldu na to jego apostolstwo samorzdowe i surowo zasad moralnych
przezywalimy go artobliwie Savanarol.
Pod tym wzgldem niejakie przeciwiestwo do Porowskiego stanowi Grela. Inteligent chopskiego
pochodzenia w pierwszym pokoleniu mia krzep fizyczn, spryt i rozmach wydwieca. Sprawy
samorzdowe zna dobrze, a wnioski swoje referowa z icie gaskosk brawur ku uciesze komisji.
Czonkowie komisji szanowali si i lubili nawzajem, a lata wzajemnej wsppracy zbliyy ich do siebie.
Zreszt zblienie to nastpio szybko, gdy mimo rnic osobistych cech wspln tych ludzi by
realizm mylenia poczony z ideowym podejciem do zada swej pracy. Wyadowywao si to, rzecz
zrozumiaa, przede wszystkim w dyskusjach na temat uporzdkowania finansw komunalnych, tote
omawianie wnioskw poyczkowych czy zapomogowych byo przeplatane dyskusjami
problemowymi, przewanie na tle sytuacji finansowej, ktr przedstawia rozpatrywany zwizek
samorzdowy.
Czonkowie komisji lubili si nawzajem, tote po skoczeniu posiedzenia trudno byo im rozsta si ze
sob, weszo przeto w zwyczaj, e po posiedzeniu udawali si razem na obiad czy kolacj, zalenie od
pory zakoczenia posiedzenia. Szli wszyscy, nie wyczajc kwkajcego na odek Adasia
Kuncewicza i nie znoszcego knajpy Marcela Porowskiego. Szo si przecie dla dalszej dyskusji. Nie
szlimy do adnego wytwornego lokalu, lecz do pobliskiej Gospody, gdzie kady za swoje 10 z
mia prawie e uczt, a Franio Grela mg intensywniej jeszcze ni na posiedzeniu uprawia swoje
gaskoniady. Pocztek sympozjonu by powicony ploteczkom i anegdotkom, w sensie cytowania
zdarze prawdziwych, a wrcz humorystycznych w swej treci. Dawao to rwnoczenie pewn
charakterystyk istniejcej sytuacji w kraju. W zakresie samorzdowym, na przykad, powsta
problem roli starosty w powiecie, ktry kumulujc stanowisko pastwowe starosty ze stanowiskiem
samorzdowym przewodniczcego sejmiku powiatowego stawa si dyktatorem w powiecie,
niekoniecznie fortunnym. Oto na przykad, jeden ze starostw wojewdztwa poleskiego, bodaj czy
nie powiatu sarneskiego, postanowi, susznie, poprawi stan krw i w tym celu zamwi na koszt
powiatowego zwizku samorzdowego buhaje rozpodowe w Holandii. Ale eby nie byo dywersji
w akcji poprawiania rasy krwek poleskich, kaza wybi wszystkie byczki autochtoniczne. Przysza
wiosna, ale byki z Holandii nie przyszy. Krowy si g, rycz, bykw nie ma, a wreszcie chopi
urzdzili demonstracj: zegnali pod gmach starostwa to ryczce bydo i owiadczyli: Nehaj teper pan
Miast i Zwizku Powiatw. Administracj Funduszu prowadzi Polski Bank Komunalny. Dziaalno jego ilustruje
ponisze zestawienie (w milionach z):
J
1932 1934 1933
Udzielone poyczki
4,5
6,2
6,4
Udzielone zapomogi
0,7
1,1
6,0
Stan poyczek nakoniec roku 18,2 18,6 25,8

starosta j..., koy wsich bykiw wyrezaw. Tam gdzie sejmik sprzeciwia si starocie, byy i na to
sposoby. W jednym z powiatw, bodaj wojewdztwa kieleckiego, skad sejmiku by bardzo klerykalny
i starocie nie bardzo przychylny. Gdy pewnego razu sejmik odrzuci wniosek starosty, na ktrym
starocie zaleao, ten z zimn krwi powiedzia: Jeeli nie uchwalilimy tego wniosku, to wida
dlatego, emy go nie zrozumieli, a na to, by go mc zrozumie, musimy pomodli si do Ducha
witego, po czym klkn, cay klerykalny sejmik wraz z nim, a starosta pocz gono odmawia
improwizowan przez siebie modlitw do Ducha witego, ktr tak zakoczy: I prosimy Ci, Duchu
wity, aby zechcia owieci tych joopw, aby mogli gosowa za wnioskiem pana starosty. Amen.
W ponownym gosowaniu wniosek przeszed.
Stopniowo kaway milky i tematyk rozmw stawaa si sprawa gospodarki samorzdowej
i uporzdkowania finansw komunalnych. Doniosoci tych rozmw byo to, e przyczyniay si one
do ujednolicenia pogldw orodkw kierowniczych: Dep. Samorzdowego, Dep. Budetowego,
Biura Zwizku Miast i Biura Powiatw. Podkrelam przyczyniay si, a nie decydoway czy wpyway
decydujco; zakres naszych wpyww by may, ale bylimy aparatem wykonawczym, przez ktry
omawiane przez nas sprawy musiay przechodzi i to miao pewne znaczenie.
W kadym razie mnie owe zebrania zwikszyy inwencj w kierunku chci porzdkowania stanu
finansw komunalnych, w szczeglnoci poprzez uporzdkowanie stanu zaduenia. W bezporednio
dostpnym mi zakresie zorganizowaem kompensat wzajemnych zobowiza Skarbu Pastwa
i zwizkw samorzdowych124. Nastpnie sprbowaem, aeby z mojego wydziau zrobi orodek
inicjatywy w zakresie porzdkowania sytuacji finansowej zwizkw samorzdowych. W tym celu
spowodowaem, e minister Skarbu Zawadzki powoa komisj midzyministerialn dla sanacji
finansw zwizkw komunalnych125 i mnie zleci jej przewodnictwo. Stwarzao to tytu formalny do
szerszej dziaalnoci, a dobre stosunki z Dep. Samorzdowym zapewniay jego merytoryczne
wspdziaanie.
Na pocztek wzilimy na warsztat miasto Pock, chyba najbardziej zaduone w Polsce. Jego dugi
przekraczay 16-krotnie caoroczne dochody budetowe miasta. Jak do tego doszo?
Historyczny, zabytkowy, wdzicznie nad Wis pooony Pock, liczcy ponad 30 tysicy ludnoci
i majcy do ywy ruch intelektualny, by miastem, ktrego nowoczesny bieg historii nie dotkn,
pozostawiajc je bez kolei, bez mostu przez Wis, bez przemysu i z wrcz niedostatecznymi
urzdzeniami komunalnymi. W takich warunkach Pock dosta energicznego i ambitnego prezydenta
miasta - Stefana Zbroyn. Zbroyna by absolwentem WSH, tylko ze znacznie starszego rocznika ni
mj; popularnie zwany by brodaczem od piknej, dugiej brody, ktr nosi. Zbroyna, w oparciu
o projektowan budow mostu i poczenia kolejowego, zaprojektowa z rozmachem budow
elektrowni, rzeni eksportowej i chodni, nadto jeszcze urzdze socjalnych. Uzyska kredyty
i rozpocz inwestycje, w trakcie ktrych schwyta go kryzys. Prby dokoczenia inwestycji przy
124

Ministerstwo Skarbu w r. 1933 * uczynio pewn prb w kierunku likwidacji wzajemnych zobowiza
Skarbu Pastwa i zwizkw samorzdowych ... * Instrukcja Ministra Skarbu z dnia 21 IV 1933 r. w sprawie
rozrachunku pomidzy Skarbem Pastwa a zwizkami komunalnymi. (Monitor Polski nr 116, poz. 154).
Sprawozdanie s. 24.
125
Zachowane po II wojnie wiat, akta osobowe przedwojennego Min. Skarbu pozwalaj zacytowa urzdowo i
urzdniczo tak wan rzecz jak liczb aktu: L. D. III. 8047/5/33. Z tej okazji podaj informacj co do znakowania
akt w Min. Skarbu. Akt by oznaczany:
1) znakiem departamentu: D. wraz z liczb rzymsk statutowej kolejnoci departamentu. W danym przypadku
D. III oznacza departament trzeci, tj. Budetowy, 2) liczb dziennika, 3) znakiem wydziau. W danym przypadku
5 oznacza wydzia pity departamentu Budetowego, tj. Wydzia Budetw Zwizkw Prawno-Publicznych, 4)
ostatnimi dwiema cyframi liczby roku. W ten sposb mona odczyta, e mianowanie mnie przez ministra
Skarbu nastpio na mocy aktu, ktry wyszed z mojego wydziau.

pomocy kredytu krtkoterminowego nie day potrzebnego efektu kocowego; inwestycje pozostay
niezakoczone, zaduenie okazao si katastrofalne. Zbroyna ustpi. Wiceminister Skarbu
Grodyski kiedy w rozmowie ze mn tak wspomina imprez Zbroyny: Prosz pana. Jak on tu do
nas przychodzi do Skarbu po kredyty, to wszystko, co mwi, byo przekonywajce i porywajce. Nie
wiem czy mia racj, czy te tak umia nas przekona, w kadym razie pienidze dawalimy z gbokim
przekonaniem. Teraz Pock posiada typowe nowoczesne ruiny w postaci niedokoczonych
inwestycji i ponad 11 mln z zaduenia, z czego 5 mln z byy to kredyty dugoterminowe, a 6 mln z
krtkoterminowe. Dugi jednego Pocka wynosiy dokadnie tyle, co razem dugi wszystkich miast tej
kategorii co Pock (miasta od 20-50 tys. mieszkacw) razem wzitych w wojewdztwach
wschodnich. W tym stanie rzeczy o dopywie nowych kredytw na dokoczenie inwestycji nie byo
mowy; suma poyczek, ktr udao si Pockowi uzyska w r. 1930/31 to byy dosownie i dokadnie
64 tys. zotych.
Nad gospodark Zarzdu Miejskiego m. Pocka ustanowiony zosta delegat rzdowy w osobie in.
Wojciechowskiego, wysunitego przez naczelnika wydziau samorzdowego woj. warszawskiego
Jzefa Przybyszewskiego. O zrobienie analizy stanu zaduenia Pocka i ocen szans skonsolidowania
dugw i uoenia planu oddueniowego zwrciem si do znanego mi dr Henryka Greniewskiego126,
doskonaego matematyka i wwczas ju dowiadczonego aktuariusza. Ekspertyza Greniewskiego
dawaa ocen katastrofaln: przy maksimum oszczdnoci budetowych, pozostajca wolna cz
dochodw nie jest w stanie pokry nawet oprocentowania dugw i to przy stopie 5%, czyli
zaduenie Pocka bdzie roso w nieskoczono.
W naszych poszukiwaniach rozwiza w Pocku zetknlimy si z niechtnym stanowiskiem rady
miejskiej, ktr ekspertyza i osoba Henia Greniewskiego dlaczego rozjuszya: Matematyka tu nam
przysali! Filozofa! mia wykrzykiwa radny adwokat Majzel. Stosunek samego Zarzdu Miejskiego
by bierny, a centralna z nim konferencja miaa przebieg humorystyczno-symboliczny.
By gorcy letni wieczr. Konferowalimy z Zarzdem Miejskim Kuncewicz, Przybyszewski i ja.
Prezydent Pocka, Ostaszewski, piknej postawy, z siwymi wsami Polonusa przemawia. Przemawia,
e wszystko jest dobrze, e miasto powoli, ale wyjdzie z tarapatw, e ju z nich wychodzi, e wskutek
tego wzrasta zaufanie obywateli do miasta. W tym momencie, tak jakby to byo celowo
wyreyserowane w sztuce teatralnej, wszed wony, posany po wod sodow i wpadajc w tok
przemwienia Ostaszewskiego, zameldowa od progu: Panie Prezydencie! Apteka powiedziaa, e
Magistratowi syfona bez zastawu nie da.
Dowiadczenie z Pockiem wskazao, e s przypadki, w ktrych uporzdkowanie sytuacji wymaga
posuni radykalnych przede wszystkim w postaci redukcji wielkoci zaduenia. Na to brak byo
jednak podstaw prawnych, a o dobrowolnym zrzeczeniu si czci dugw przez wierzycieli, nie
wyczajc instytucji prawno-publicznych, nie byo mowy.
Podobna sytuacja powtrzya si przy rozpatrywaniu spraw Gdyni. By to zreszt pouczajcy przykad
braku koordynacji w polityce gospodarczej pastwa. Pastwo budowao port z dotacji budetowych,
a miasto budowao si na kredyt. Tworzenie portu i miasta portowego wywoywao wzrost ceny
placw, na czym majtki robili mieszkacy, a pastwo nie pocigao ich do wiadcze na rzecz miasta
w postaci podatku od przyrostu wartoci. W rezultacie Gdynia miaa w 1931 r. zaduenie
w wysokoci ponad 22 mln z, z czego prawie 12 mln z stanowio zaduenie krtkoterminowe.
Gwnym wierzycielem miasta by Bank Gospodarstwa Krajowego na sum ponad 14 mln z, z czego
blisko poowa miaa charakter krtkoterminowy. Poyczki te byy udzielane za gwarancj Skarbu
126

Prof. dr Henryk Greniewski, wybitny obecnie naukowiec polski w dziedzinie cybernetyki i ekonometrii.

Pastwa, BGK udzielajc ich kierowa si nie sytuacj finansow Gdyni, a opiera si na gwarancji.
Sposb zaatwiania gwarancji by przez kilka lat stereotypowy, jak to mogem stwierdzi,
przebadawszy akta Dep. Obrotu Pieninego, ktry zaatwia te sprawy: miasto Gdynia potrzebuje
rodkw na rozwj i inwestycje, ktre dostarcz dochodw, ktre z kolei pozwol miastu spaca
poyczk, ktrej zagwarantowanie proponuje si obecnie. Formuka ta bya uywana i wwczas,
kiedy Gdynia nie bya ju w stanie spaca zacignitych poyczek. Kolejni komisarze miasta Gdyni
Zabierzowski, Czerwiski ustpowali ze swych stanowisk, nie mogc podoa szarpaninie, na jak
naraay ich nieuporzdkowane stosunki finansowe Gdyni.
Prby uporzdkowania tych stosunkw w postaci ukadu midzy miastem a jego wierzycielami nie
day rezultatu, przede wszystkim wskutek nieustpliwego stanowiska BGK, ktry zajmowa przecie
kluczowe stanowisko wrd wierzycieli. Biorcy udzia w pracach naszej komisji przedstawiciel Banku
Mieczysaw Bilek, pierwszy zreszt komisarz Gdyni, wnosi duo dobrej woli, ale mia mao moliwoci
wskutek braku dalej idcych penomocnictw. Mia za to duo osobistego szarmu i opowiada nam
sporo ciekawych czy nawet zabawnych historyjek z pocztkw tworzenia si Gdyni, na przykad
z okazji powicenia pierwszego mola miejscowy proboszcz, Kaszub, wygosi takie patriotyczne
kazanie: I kt to dawniej t Polsk rzdzi? Fryderyk, krl pruski, upieca i ciemizca, caryca
rosyjska Katarzyna, rozpustna a do przesady.
W rezultacie jednak naszych prac, ciar obsugi dugw przej budet pastwa127, co zlikwidowao
chaos finansowy Gdyni i pozwolio jej na podjcie intensywniejszych planowych inwestycji, zwaszcza
gdy komisarzem miasta zosta Franciszek Sok, energiczny, dobry gospodarz.
Podjlimy rwnie prb uporzdkowania sytuacji finansowej 10 miast tzw. ulenowskich128,
zwanych tak od firmy amerykaskiej Ulen and Co., z ktr miasta te w latach 1924-1926 zawary
umow na roboty inwestycyjne, zacigajc rwnoczenie od niej za porednictwem BGK poyczki
w wysokoci okoo 12,5 mln dolarw. Transakcja bya niekorzystna, warunki umowy w zakresie
wykonawstwa robt inwestycyjnych przez Ulena cikie dla miast, zwaszcza wobec
niezabezpieczenia w umowie bodcw i rygorw dla Ulena, oddziaujcych na oszczdne
wykonawstwo robt. Zaamanie zotego w 1925 r. podwyszyo sum dugu w zotych o blisko 70%.
W rezultacie dokonania kosztownych i w zwizku z tym mao rentownych inwestycji, wzrost sumy
dunej spowodowa niewypacalno miast jeszcze w okresie koniunktury. Kryzysowy spadek
dochodw samorzdowych stan ten pogbi, miasta paciy tylko 10 do 20% wymaganej rocznej
obsugi dugw. W zwizku z podjciem akcji porzdkowania finansw miast ulenowskich,
spowodowaem ustanowienie przez ministra Skarbu delegatw rzdowych przy zarzdach
miejskich129, ktrymi zostali: Podwiski, Hebrowski, Kuncewicz, Czopej i ja.
Miasta ulenowskie zainwestoway poyczki przede wszystkim w wodocigi i kanalizacj, a wic
inwestycje stosunkowo mao rentowne. W paru przypadkach obok wodocigw byy to rwnie
rzenie i elektrownie. Tylko Otwock zamierzy co zupenie innego: wybudowa stosunkowo
luksusowy gmach na kasyno gry. Byo ono cakowicie przygotowane, byy nawet stoliki do bryda

127

Pierwsza kwota 6 mln z zostaa umieszczona w budecie na rok 1933/34, nastpnie co roku bya wstawiana
do budetu kwota ponad 4 mln z.
128
Byy to: Lublin, Piotrkw, Radom, Czstochowa, Sosnowiec, Kielce, Dbrowa Grnicza, Zgierz, Otwock i
Ostrw Wlkp.
129
Pocztkowo Bank Gospodarstwa Krajowego, a pniej Skarb Pastwa, wyznaczy dla miast ulenowskich
delegatw, kontrolujcych przeznaczenie wszelkich moliwych nadwyek budetowych na spat dugu
ulenowskiego. Sprawozdanie, s. 59.

i picioboczne stoliki do pokera, lecz Otwock koncesji na dom gry nie dosta, gmach sta przeto pusty
w oczekiwaniu na przyzwoitsze swoje przeznaczenie.
Poyczka ulenowska bya faktem dokonanym, ktrego rozpatrywanie wstecz byo zabiegiem
jaowym, niemniej jednak podczas studiowania akt sprawy zdumiewa mnie tekst umowy zawartej w
1924 r. pomidzy BGK a firm Ulen. Do czego si tam Bank nie zobowiza. Nawet do tego, e
w czasie trwania umowy nie bdzie zmieniony samorzdowy system finansowy, a wic sprawa, co do
ktrej kompetentny by tylko Sejm. A wszystko pod rygorem zerwania umowy. Z opowiada
kierownikw zarzdw miejskich i ich miejscowych wadz nadzorczych wynikao wyranie, e
poyczka zostaa miastom narzucona. Opowiadali, e zostali wezwani nagle do Warszawy, gdzie ju
wszystko byo przygotowane i niejako pod presj moraln musieli umowy podpisa, nie majc
adnego wpywu na takie czy inne ustalenie jej warunkw. Potwierdzao to opini, e poyczka bya
desperackim zabiegiem wczesnego ministra Skarbu Grabskiego, by pozyska dewizy wobec
trudnoci bilansu patniczego, spowodowanych zorganizowan przez Niemcy izolacj kredytow
Polski na wiatowym rynku kapitaowym.
Nasza dziaalno jako delegatw rzdowych nie daa prawie nic w zakresie praktycznych korzyci dla
budetu pastwowego. Wydatki miast byy na poziomie wegetatywnym, za warunki kryzysowe
i bezrobocie wymagay odpowiednich wydatkw na opiek spoeczn. Natomiast analiza nasza
potwierdzia niemono uniesienia ciaru dugu ulenowskiego przez obcione nimi miasta,
w zwizku z czym, podobnie jak w odniesieniu do Gdyni, obsug dugu przej budet pastwowy130.
Caa moja opisana wyej dziaalno ulega przerwie wskutek odbywanej rocznej suby wojskowej
w roku 1933/34, gdy za powracam do ministerstwa zastaj spraw uporzdkowania finansw
komunalnych wreszcie pchnit na waciwe tory akcji odduenia. Inicjatyw w tym zakresie przejo
Prezydium Rady Ministrw, na terenie ktrego rzecznikiem sprawy sta si Micha Kaczorowski,
pracujcy wwczas w Biurze Ekonomicznym prezesa Rady Ministrw, a patronujcym by
wiceminister Tadeusz Lechnicki, sekretarz Komitetu Ekonomicznego Ministrw. W grudniu 1933 r., tj.
w czasie, gdy poznawaem czar munduru, zostaa powoana pod przewodnictwem Lechnickiego
Komisja do Spraw Samorzdu Terytorialnego, rezultatem prac ktrej byy tezy i wnioski w sprawie
generalnego i indywidualnego odduenia samorzdu oraz w sprawach reformy dochodw
samorzdowych, odcienia samorzdu w zakresie zada zleconych, jak rwnie wzmocnienia
kontroli nad zwizkami samorzdowymi. Znalazy one wyraz w rozporzdzeniu Prezydenta RP z 24
padziernika 1934 r. o poprawie gospodarki i finansw zwizkw samorzdowych131. Na podstawie
tego rozporzdzenia w grudniu zostaa powoana Centralna Komisja Oszczdnociowo-Oddueniowa
dla Samorzdu, ktra z kolei w cigu pierwszego procza 1935 r. powoaa 15 komisji wojewdzkich.
Przewodniczcym Centralnej Komisji zosta Ignacy Matuszewski, zastpc przewodniczcego
Maurycy Jaroszyski, sekretarzem generalnym Micha Kaczorowski. Ja zostaem przedstawicielem
ministra Skarbu132.
Akcj oddueniow poprzedziy studia rozpoznawcze. Zostaa wysana do zwizkw samorzdowych
ankieta co do stanu ich zaduenia i sytuacji finansowe133. Przeprowadzone zostao rwnie prbne
130

Pierwsza kwota zostaa wstawiona w budecie na r. 1934/35 w wysokoci 5,7 z, w latach nastpnych
preliminowano kwoty okoo 5 mln z.
131
DzURP nr 94, poz. 846.
132
Sprawozdanie Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej podaje dokadny wykaz skadu Centralnej
i wojewdzkich komisji.
133
W wyniku ankiety zakwalifikowaa CKOO wstpnie do odduenia 407 miast (na ogln ich ilo 603), 142
pow. zwizki samorzdowe (na 239) oraz na podstawie oceny wydziaw powiatowych okoo 1500 gmin
wiejskich. Sprawozdanie.

rozeznanie czy projektowany tryb, formularze i sposb sporzdzania wnioskw oddueniowych bd


dla zwizkw samorzdowych zrozumiae. Prb przeprowadzilimy z Kaczorowskim w Ostroce.
Prba wypada pozytywnie, natomiast warunki naszego pobytu w Ostroce miay urok okolicznoci
nie do przewidzenia. Pokj w miejscowym hotelu mielimy na pierwszym pitrze, tylko dlaczego
wchodzi trzeba byo po drabinie, bo schody nie funkcjonoway. Gdymy zapytali, przyjechawszy pod
wieczr, gdzie mona zje kolacj, odpowiedziano, e w rynku jest Klub BBWR, na co
odpowiedzielimy, e nas to nie urzdza, bo nie naleymy do BBWR, na co znowu z kolei
odpowiedzieli autochtoni: Ee, przecie to restauracja, do ktrej wszyscy chodz, tylko tak napisano,
e to Klub BBWR, eby byo wida, e u nas jest ycie polityczne. Wobec tego poszlimy.
Rzeczywicie na naronym domu znajdowa si nad parterow restauracj wielki szyld Klub BBWR,
w rodku miecia si typowa prowincjonalna restauracyjka, ktrej nie naleao jednak lekceway,
jak zreszt na og prowincjonalnych restauracji w Kongreswce i na kresach wschodnich. Za 11
zotych z groszami zjedlimy wspania kolacj, zwaszcza godn od strony rybnej, Ostroka ley
przecie nad Narwi.
Centralna Komisja Oszczdnociowo-Oddueniowa rozpoznaa dunikw, ale nie rozpoznaa
wierzycieli, powtrzya si wic analogiczna sytuacja do sytuacji mojej komisji dla sanacji finansw
zwizkw komunalnych: wierzyciele torpedowali akcj. Powodem tego byy niedostateczne
uprawnienia, jakie dla tej akcji oddueniowej ustalio rozporzdzenie z 24 padziernika 1934 r.,
uzaleniajce postpowanie oddueniowe od uzgodnienia go z wierzycielami. W konsekwencji tego
opracowanie i uzgodnienie pierwszych 7 projektw oddueniowych trwao ponad 3 miesice, a w
cigu nastpnych dwch miesicy na 44 wnioski zgoszone przez CKOO tylko w odniesieniu do 2
otrzymano decyzje pozytywne, reszta pozostaa bez odpowiedzi134. A przecie takich wnioskw,
wedug przeprowadzonego rozeznania, szykowao si okoo 600.
Gwny wierzyciel samorzdu Bank Gospodarstwa Krajowego skonny by do umarzania tylko
dodatkowych kosztw, wynikajcych z nieterminowego regulowania poyczek przez zwizki
samorzdowe, a wic odsetek od zalegych rat, odsetek zwoki, dodatkowych kosztw itp. Byy to
znaczne sumy, ale umorzenie li tylko ich nie zaatwiao sprawy, sytuacja wymagaa radykalniejszych
posuni oddueniowych, nie mwic o tym, e owe dodatkowe koszty z tytuu nieterminowego
pacenia poyczek byy w ogle nie do wyegzekwowania, w konsekwencji czego gotowo BGK do
ponoszenia takich ofiar bya przyjmowana przez zwizki samorzdowe bez wdzicznoci, a nawet ze
sceptycyzmem. Gdy na jednym z pierwszych posiedze CKOO przedstawiciel BGK inspektor Wacaw
Gajewski, zreszt swego czasu starosta warszawski i zasuony dziaacz samorzdowy, ale teraz
lojalny obroca interesw instytucji, w ktrej pracowa, zacz wylicza owe umorzenia, na ktre
Bank gotw by pj, i w podsumowaniu, dla podkrelenia wagi ofiar, zawoa gromko: Razem
milion, usysza w podzice Zwischenruf z sali: No, i czego si pan tak drzesz?
W tym stanie rzeczy Centralna Komisja Oszczdnociowo-Oddueniowa dosza do wniosku, e
odduenie samorzdu i uporzdkowanie jego finansw moe da rezultaty tylko wtedy, jeli bdzie
przeprowadzone szybko i radykalnie. Zosta opracowany projekt nowelizacji rozporzdzenia z 24
padziernika 1934 r. i wniesiony do uzgodnienia midzyresortowego. Uzgadnianie miao miejsce na
terenie tzw. maego Komitetu Ekonomicznego, popularnie przezywanego akceleratorem, ktr to
form wprowadzi wicepremier Kwiatkowski, aby w trybie roboczym szybko uzgadnia sprawy,
wnoszone do decyzji rzdu. Gremium skadao si z wiceministrw i wyszych urzdnikw i byo
zmienne w zalenoci od tematyki. Przewodniczy Kwiatkowski.

134

Sprawozdanie, s. 36.

Projekt spotka si ze zdecydowan opozycj ze strony Banku Gospodarstwa Krajowego, ktr zaoy
dyrektor Banku dr Leon Barysz. By on arliwym i nieustpliwym obroc interesw swej instytucji, za
co wanie zosta jej naczelnym dyrektorem. Tym bardziej przeto umocniony w swych pogldach,
wygosi na posiedzeniu wielkie przemwienie przeciw projektowi, koczc o dziwo w ten sposb:
Samorzd, jeli w przyszoci chce korzysta z kredytw, to musi paci te zobowizania, ktre ju
zacign i w ogle samorzd powinien pamita o tym, jak to powiedzia Heine: Mensch! Du muss
erledigen deine Pflicht und bezahlen deine Schuld.
Replika naleaa do mnie. Byem jeszcze z czasw mojej komisji city na sztywno BGK, a obecny
opr i upr wobec wyranie rozeznanej sytuacji tym bardziej nastroi mnie polemicznie. A do tego
jeszcze ten Heine. Wygosiem przeto dusze przemwienie, w ktrym omwiem znaczenie
ekonomiczne procesw wyrwnawczych, przedstawiem jaowo wszelkich dotychczasowych
poczyna w zakresie uporzdkowania finansw komunalnych wobec niemonoci redukcji zaduenia
i wreszcie omwiem myln polityk BGK, ktra sprowadzaa si do pozornego zachowania
nienaruszonego kapitau dunego w praktyce niepaconego przez samorzdy. Przemwienie
zakoczyem nastpujco: W ten sposb Bank ma nienaruszony kapita duny, ale na papierze,
dopisuje zalege raty, ale nie ma ich spaty. Bank ma formalnie nalenoci u samorzdw, ale nie ma
ich w praktyce. Coraz bardziej dezorientuje to Bank, jaka jest naprawd jego sytuacja i wobec tego
sytuacja BGK jest taka, e mona j scharakteryzowa sowami rwnie Heinego: Ich weiss nicht was
soll es bedeuten, dass ich so traurig bin. Mow moj pokwitowa wybuch miechu. Nawet stale
powana i zazwyczaj jakby zatroskana twarz Kwiatkowskiego rozjania si, a na tustej twarzy
generaa Litwinowicza binokle a skakay. Projekt nowelizacji dekretu zosta przyjty.
Znowelizowane rozporzdzenie przyznawao Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej
prawo orzekania ulg w spacie wszelkich zobowiza publiczno-prawnych oraz prawo zawieszania na
6 miesicy egzekucji wierzytelnoci prywatno-prawnych, co dawao potrzebny czas na
przeprowadzenie tzw. indywidualnego odduenia.
Teraz praca posza szybko. W czasie od grudnia 1935 r. do czerwca 1937 r. na posiedzeniach
Centralnej Komisji i komisji wojewdzkich przeprowadzono 1100 indywidualnych procesw
oddueniowych. Odduenie gmin wiejskich z uwagi na to, e w 90% wystpowa w nich ten sam
rodzaj zaduenia publiczno-prawnego, udao si w wikszoci przypadkw zaatwi bez reszty
w sposb generalny135, co zredukowao ilo oddue indywidualnych do 300.
Formalny punkt cikoci akcji oddueniowej polega na decyzjach wojewdzkich komisji
oszczdnociowo-oddueniowych, ktre decydoway o ulgach w spacie wierzytelnoci prywatnych, i
Centralnej Komisji, ktra orzekaa o ulgach w spacie wierzytelnoci publiczno-prawnych oraz
rozpatrywaa sprzeciwy wierzycieli prywatnych w odniesieniu do decyzji komisji wojewdzkich.
Merytoryczny punkt cikoci polega na przygotowaniu postpowania oddueniowego, bdcego
rezultatem mudnej analizy gospodarczo-finansowej sytuacji odduanego zwizku samorzdowego.
Polegao to na: 1) ustaleniu niezbdnych wydatkw, okrelanych jako opancerzonych, 2)
oszacowaniu realnych dochodw budetowych, 3) okreleniu, jaki majtek samorzdu da si
upynni, 4) ustaleniu, w oparciu o wyniki oblicze poprzednich, mary na obsug dugw, 5)
podziale mary midzy wierzycieli. Wnioski te, o znaczeniu kluczowym dla akcji oddueniowej, byy
tak w Centralnej Komisji, jak i komisjach wojewdzkich rezultatem prac stosunkowo niewielkich grup
ludzi. W Centralnej Komisji przygotowywao wnioski nieliczne Biuro Komisji: Micha Kaczorowski
(kierownik), Stanisaw Zakrzewski (zastpca), Ludomir Kaczmarkiewicz (radca prawny), Irma
135

Dekret Prezydenta RP z 3 X 1936 r. o ulgach w spacie niektrych zobowiza gmin wiejskich. (DzURP nr 84
poz. 584).

Pomorska i Wacaw Smolarski (referenci prawni), Feliks Banasiak, Czesaw Madej, Kazimierz
Malkiewicz, Zdzisaw Plenkiewicz, Wacaw Zbyszewski (referenci samorzdowi) przy czynnym
wspudziale obu wiceprzewodniczcych: Wawrzyca Kubali i Jana Strzeleckiego. W komisjach
wojewdzkich punkt cikoci pracy spoczywa na przewodniczcych komisji, ktrych dobr by
staranny i fortunny oraz na wojewdzkich naczelnikach wydziaw samorzdowych, wchodzcych
z reguy do skadu komisji. Szereg tych ludzi by mi osobicie znany, nie mog przeto nie wspomnie,
e wrd przewodniczcych wojewdzkich komisji znaleli si: na woj. krakowskie Jan Pako, kolega
z WSH, z pochodzenia chop z Cieszyskiego z wszystkimi zaletami charakterystycznymi Cieszyniakw;
na woj. poleskie Jzef Poniatowski, tako kolega z WSH, wybitny znawca ekonomiki rolnictwa,
pracownik Instytutu Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen, pniej dyrektor Biura Ekonomicznego
w Prezydium Rady Ministrw; na woj. poznaskie Witold Broniewski, dyrektor Banku Zwizku Spek
Zarobkowych, poprzednio wicedyrektor Dep. Obrotu Pieninego w Min. Skarbu; na woj.
warszawskie Jzef Zajda136, dyrektor banku, b. naczelnik wydziau rwnie w Dep. Obrotu, obaj Broniewski i Zajda - dowiadczeni znawcy zagadnie kredytowych; na woj. woyskie Ignacy Puaski,
dyrektor woyskiej izby przemysowo-handlowej, poczenie idealisty z rzetelnym praktykiem.
Komisjom wojewdztw Stanisawskiego i tarnopolskiego przewodniczyli sympatyczni i kulturalni
Stanisaw Dzieduszycki i Aleksander Raczyski. Czonkiem komisji woj. kieleckiego by rwnie
Krzysztof Radziwi, bardziej znany ju obecnie po wojnie.
Spord przedstawicieli wojewdzkich wydziaw samorzdowych wspomnienia z mej strony
wymagaj: Jzef Jellinek, naczelnik wydziau samorzdowego w woj. dzkim, uwaany za
najlepszego spord naczelnikw tej dykasterii, czowiek wielkiego dowiadczenia i umiowania
spraw samorzdowych, Marian Szaynowski, naczelnik wydziau samorzdowego w woj. lubelskim,
gruby, siwy wyga urzdniczy, dowiadczony znawca samorzdu; dowiadczonymi znawcami
samorzdu i oddanymi ich sprawie byli rwnie Piotr Typiak (woj. stanisawskie), Jzef Przybyszewski
i Ludwik Gierlicki (woj. warszawskie), Roman Grochowski (woj. woyskie).
Ci ludzie, czciowo tylko wymienieni i scharakteryzowani, dokonali duej, trudnej i mudnej pracy
odduenia samorzdu.
W wyniku akcji odduenia roczne wydatki odduonych zwizkw samorzdowych, wynoszce w
1933/34 r. 65,7 mln z, miay spa w 1936/37 r. do 55,6 mln z, a w 1938/39 r. do 39,9 mln z.
Sumarycznie rezultat odduenia przedstawia si nastpujco137:
Liczba zwizkw samorzdowych odduonych indywidualnie
927
Suma zobowiza posiadanych przez zwizki
1 093,5 mln
Umorzono ogem
348,5 mln
z tego w stosunku do wierzycieli publ.-prawnych
327,4 mln
w stosunku do wierzycieli prywatnych
21,4 mln
Umorzenia stanowiy w stosunku do sumy dugu ogem
31,4%
w odniesieniu do wierzycieli publ.-prawnych
34,9%
w odniesieniu do wierzycieli prywatnych
12,3%
W porwnaniu do przedstawionej pracy komisji trudnej, mudnej i penej powicenia, rezultaty
liczbowe odduenia nie przedstawiaj si oszaamiajco, s raczej umiarkowane. Istotnie, akcja
oddueniowa musiaa by prowadzona ostronie, raczej trybem pojednawczo-ugodowym, inaczej
136
137

Obecnie profesor w Wyszej Szkole Ekonomicznej w poznaniu.


Dane wg Sprawozdania.

grozio jej storpedowanie po raz trzeci (pierwsze storpedowanie to akcja mojej komisji, drugie akcja
oddueniowa w oparciu o nie znowelizowany jeszcze dekret z 1934 r.). I tak, na 565 planw
oddueniowych, ustalonych przez komisje wojewdzkie, wniesiono do Centralnej Komisji 263
sprzeciwy, a w stosunku do decyzji Centralnej Komisji wniesiono 82 sprawy do Urzdu Rozjemczego
do Spraw Kredytowych Samorzdu Terytorialnego, instytucji majcej by powoanej specjalnie dla
tych spraw. Nadto cz wierzycieli publiczno-prawnych zaskarya do Najwyszego Trybunau
Administracyjnego decyzje Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej, e komisja ta nie
miaa prawa umarzania zobowiza wobec wierzycieli publiczno-prawnych138. Procesy wyrwnawcze
kryzysowe i pokryzysowe przechodziy w Polsce z trudem i oporem, dalekie od wizji poetyckiej:
Ani si dzi nie baamuc
Humanitarnym och i ach.
Jak rzd - to rzd. W rzdzenia sztuce
Chirurgiem trzeba by i - ciach.139
Centralna Komisja Oszczdnociowo-Oddueniowa w zakoczeniu swej dziaalnoci uchwalia Tezy
i postulaty Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej dla Samorzdu w sprawie gospodarki
i finansw samorzdowych, ktre zamiecia w swym sprawozdaniu. Tezy zostay uchwalone na
podstawie specjalnych referatw i dyskusji nad nimi, ktre to referaty opracowali Maurycy
Jaroszyski, Wawrzyniec Kubala, Micha Kaczorowski, Tadeusz Michciski, Jan Strzelecki, Stanisaw
Zakrzewski i ja140. Nie przypominam sobie tego referatu, ale musia by, skoro zosta wymieniony, nie
pozostaje mi przeto nic innego, jak powtrzy za owym podsdnym, ktry po mowie obroczej
swego adwokata mrukn: Sam nie wiedziaem, e jestem taki porzdny.
Jednym z wanych ustale Centralnej Komisji byo wyselekcjonowanie zwizkw samorzdowych
o przejciowej wzgldnie strukturalnej niesamowystarczalnoci finansowej: byy to 43 powiatowe
zwizki samorzdowe o ludnoci okoo 4 mln mieszkacw i 120 miast o ludnoci blisko 800 tys. By
to sygna, e mimo dokonanego odduenia problem egzystencji finansowej tych zwizkw pozosta
nadal otwarty.
Nie tylko zreszt tych zwizkw. Wraz z popraw koniunktury odyy przedkryzysowe problemy
samorzdowe: potrzeba nowych inwestycji, kwestia poziomu zaspokajania potrzeb komunalnych
i sprawa rodkw finansowych na inwestycje i wydatki biece. W wyniku odduenia i poprawy
koniunktury finanse samorzdowe znalazy si w zasadzie w stanie rwnowagi, moe nieco chwiejnej:
suma zbiorcza budetw samorzdowych na r. 1938/39 wykazywaa po stronie wydatkw 735 mln z,
po stronie dochodw 729 mln z. Jednake poziom wydatkw, zwaszcza w tak istotnych dziedzinach
gospodarki samorzdowej jak drogi publiczne i owiata, by poniej poziomu sprzed 10 lat.

Drogi i place Owiata


(w mln z)
138

Atak na dziaalno Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej zawieraj broszury Zdzisawa


Sukowskiego Odduenie samorzdu u; teorii i praktyce, Warszawa 1936, oraz Krytyczna ocena po stpowania
Centralnej Komisji Oszczdnociowo-Oddueniowej dla Samorzdu, Warszawa 1937. Czego tam nie ma. Midzy
innymi s takie tematy jak sprzeczno praktyki Komisji: z Konstytucj, z interpretacj gramatyczn, logiczn i
historyczn art. 14; z przepisami rozp. Min. Op. Spo. z 12 VII 1935; z ustawami ubezpieczeniowymi; z ustawami
hipotecznymi oraz dopuszczalno skarg do NTA na decyzj Centralnej Komisji.
139
J. Tuwim Z wierszy o pastwie. Dziea, t. 1/2, s. 175
140
Inwestycje i polityka zatrudnienia w zwizkach samorzdowych - Aleksander Ivnka, nacz. wydz. w
Ministerstwie Skarbu, przedstawiciel Ministra Skarbu w CKOO. Sprawozdanie, s. 83.

Cay samorzd 1929/30


1938/39
1929/30
w tym miasta 1938/39

121,7
75,6
40,2
23,6

92,9
61,5
54,0
35,6

Odduenie samorzdu zmniejszyo wydatki na obsug dugw. W gminach wiejskich stanowiy one
5% ogu wydatkw, w powiatowych zwizkach samorzdowych 8%, ale w miastach ju 16%, a wic
niedaleko dopuszczalnej ustawowo granicy 20%. A tymczasem potrzeby inwestycyjne wymagay
zacigania nowych kredytw.
Uprzemysawianie przez pastwo Centralnego Okrgu Przemysowego (COP) pocigno za sob
wzrost wydatkw biecych zwizkw samorzdowych, pooonych na tym terenie, oraz wzrost
potrzeb inwestycyjnych. Na 47 miast, pooonych na tym obszarze, co do ktrych Zwizek Miast
przeprowadzi ankiet 27 grozio zamknicie budetu 1938/39 deficytem. Na pokrycie inwestycji
w tyme 1938/39 r. w kwocie 8 mln z, otrzymao owe 47 miast w formie dotacji i poyczek 4,5 mln z.
Na 22,7 mln z kosztw inwestycji projektowanych na 1939/40 r., posiaday miasta rodkw wasnych
na sum niespena 2 mln z141. Grozio powtrzenie si historii Gdyni z okresu budowy portu.
wiadom potrzeb finansowych samorzdu Zwizek Miast podj akcj celem uzyskania zwikszonych
uprawnie finansowych. Przede wszystkim wystpiono z projektem przyznania samorzdom prawa
pobierania dodatku do pastwowego podatku dochodowego. W tym celu w 1938 r. udaa si do
premiera Skadkowskiego delegacja Zwizku Miast ze Starzyskim, jako prezesem Zwizku, na czele
i wrczya memoria, ktrego postulaty premier potraktowa przychylnie, ale z akcji wyszo fiasco.
Poirytowany Starzyski tak mi to relacjonowa: Premier przyj nasze propozycje przychylnie
i obieca, e dodatek do podatku dochodowego bdzie przyznany. Ale ja, znajc go, zapytaem: Ale
czy, panie premierze, nie bdzie trudnoci, bo dochodz nas suchy, e pan wicepremier Kwiatkowski
jest temu przeciwny. Na to Skadkowski: Niech to panw nie zajmuje. Skoro ja na to si godz, to
sprawa bdzie zaatwiona. Wobec tego powiadam: To nie pozostaje mi nic innego, panie
premierze, jak panu serdecznie podzikowa. A w par dni pniej Skadkowski zawiadamia, e
sprawa nie bdzie zaatwiona, bo Kwiatkowski si nie zgodzi.
W zwizku z objciem w 1934 r. prezydentury Warszawy przez Starzyskiego, powstaa sprawa
zastrzyku finansowego dla Zarzdu Miejskiego. Podstaw formaln i merytoryczn miao by
przeprowadzenie rozrachunku pomidzy gmin m. st. Warszawy a Skarbem Pastwa z tytuu
wzajemnych pretensji, z ktrych niektre cigny si jeszcze z czasw I wojny. Saldo wypadao na
korzy miasta i wynosio szacunkowo koo 20 mln z142. Taka suma, zwana popularnie posagiem
Starzyskiego, miaa by przez Skarb wypacona, ale przed tym trzeba byo rozrachunek formalnie
zaatwi i w zwizku z tym zrobiono mnie przewodniczcym komisji rozrachunkowej.
I rzeczywicie zrobiono mnie! A c za jaowe i pieniackie spory toczono o to np. czy koszt naprawy
jezdni na mocie Kierbedzia w czasie I wojny powinno pokry Miasto czy Min. Komunikacji i po jakim
kursie maj by waloryzowane sukcesywnie ponoszone koszty. A przecie sam rozrachunek zosta
odgrnie przesdzony: saldo ma wypa 20 mln zotych na rzecz Miasta, koszt rozrachunku ponosi
141

Wszystkie dane wg: Rzut oka na obecny stan gospodarki i finansw samorzdu terytorialnego, Samorzd
Miejski, 1939 nr 1.
142
Rozp. Prezydenta RP 24 X 1934 r. w sprawie rozrachunku pomidzy Skarbem Pastwa a gmin m. st.
Warszawy (DzURP nr 96 poz. 869) upowaniao ministra Skarbu do przeprowadzenia rozrachunku z tytuu
wzajemnych roszcze i wydania Gminie na pokrycie nalenoci 3% skryptw dunych do wysokoci 20
milionw z.

budet Min. Skarbu, wic co miay da drobiazgowe spory? Tak, ale dopiero z biegiem lat
zrozumiaem, e cech dobrego urzdnika jest zdolno do dugotrwaego, jaowego wysiku.
W owym czasie, nie bdc jeszcze dobrym urzdnikiem, rozrachunek zakoczyem.

II intermedium: Wojsko
Spenianie, jak ustawa okrelaa, powszechnego obowizku suby wojskowej byo moim drugim
intermedium w pracy w Min. Skarbu. Sub t odbyem od wrzenia 1933 do wrzenia 1934, bdc
ju starym chopem, bo 29-letnim i penicym ju od kilku lat funkcj naczelnika wydziau
w ministerstwie. Powodem tego bya, jak ju wspominaem, moja formalna przynaleno do
pastwa wgierskiego, ktr mogem zmieni dopiero po dojciu do penoletnoci, co wedug
prawodawstwa wgierskiego nastpowao dopiero po ukoczeniu 24 lat ycia.
Ale wedug prawodawstwa polskiego penoletno, a tym samym prekluzyjny obowizek suby
wojskowej, nastpowa po ukoczeniu 21 lat. Tote zrozumiae jest, e ukoczywszy ten wiek,
jednego dnia dostaem druczek, wzywajcy mnie, abym wykpany, w czystej bielinie, w stanie
trzewym stawi si przed komisj poborow. Wziem tedy swj paszport wgierski, aby wyjani,
e poborowi na razie z przyczyn formalnych nie podlegam. Przewodniczcym komisji poborowej by
ysy i gruby major, widocznie majcy jakie mie wspomnienia z Wgier, bo bardzo ucieszy si na
widok mego wgierskiego paszportu, po czym, z okazji sprawdzania danych w ksidze poborowych,
odbya si nastpujca krtka rozmowa midzy majorem a mn:
- Narodowo polska?
- Polska
- Przynaleno pastwowa wgierska?
- Wgierska.
- Religia ewangelicko-reformowana?
- Tak jest.
- W porzdku, powiedzia major i odda mi paszport. Ale siedzcy za stoem onierz, protokolant czy
manipulant, odezwa si Panie majorze, ale pan major le zapisa, e ten pan jest narodowoci
polskiej, a ten pan jest narodowoci wgierskiej. Nie - powiada major - dobrze zapisaem, ten pan
jest narodowoci polskiej, a przynalenoci pastwowej wgierskiej. onierz na to: Ten pan moe
by religii polskiej, ale narodowoci to musi by wgierskiej. Ot gupi! - obruszy si major - Religii
polskiej? Nie znam takiej religii. A no - powiada onierz - katolicka. A wanie, e nie - triumfuje
major. Ten pan jest narodowoci polskiej, przynalenoci pastwowej wgierskiej, a religii
ewangelickiej. Zrozumielicie? (Rzeczywicie stanowiem wielostronny przykad dydaktyczny).
Oczywicie, e onierz z majorem kci si nie bdzie, wic powiedzia: Tak jest Panie majorze. Ale
siedzcemu za stoem sierantowi wydao si to za mao, wobec czego zwrci si do onierza: Ty
durniu, uwaaj, co pan major mwi. Przecie ewangelicy te s katolikami.
Stanwszy w kilka lat pniej ponownie przed komisj poborow, zostaem przydzielony do piechoty
i skierowany na dywizyjny kurs podchorych piechoty przy 8-mej dywizji piechoty w Modlinie.
Waciwie jako taki stary byk i do tego jeszcze naczelnik wydziau w ministerstwie miaem atwe do
zrealizowania moliwoci przeniesienia mnie do nadkontyngentu, ale nie chciaem z nich skorzysta.

Co oddziaao? Wstyd przed wasn niemskoci i wygodnictwem? Obawa przed drwinami?


Wspomnienia biao-amarantowe? Pewno wszystko po trosz.
Dywizyjne kursy podchorych piechoty bya to od dwu lat nowa forma szkoleniowa w wojsku,
majca zastpi dotychczasowe szkoy podchorych piechoty. Koncepcja dydaktyczna dywizyjnych
kursw polegaa na stworzeniu bazy manewrowej, jak stanowili onierze puku, przy ktrym by
kurs dywizyjny, uatwiajc tym samym nauk dowodzenia, co stanowio gwne zadanie
w ksztaceniu przyszych oficerw rezerwy. Natomiast w szkoach podchorych sztuki dowodzenia
mogli si uczy tylko koledzy na kolegach; opniao to, rzecz zrozumiaa, jej opanowanie. Jakemy
potem spotkali si na praktyce pukowej z kolegami ze szkoy podchorych rezerwy w Zambrowie,
suszno nowej koncepcji dydaktycznej potwierdzia si: mymy, z dywizyjnego kursu, znacznie lepiej
umieli dowodzi, oni, ze szkoy w Zambrowie, znacznie lepiej od nas sali ka.
Twierdza Modlin, licznie pooona u ujcia Narwi do Wisy, ale grona swymi ceglanymi murami
i fortyfikacjami, bya w rodku do przyjemnie zazielenionym obszarem. Obszar ten by spory
i obejmowa liczne budynki, gdzie mieciy si koszary 32 puku piechoty, przy ktrym by wanie
nasz kurs dywizyjny podchorych rezerwy piechoty, szko podchorych rezerwy saperw, puk
artylerii cikiej, i - dowdztwo 8 dywizji piechoty. Duo, oczywicie, byo rnych skadw, zwaszcza
w fortach. Z czasw sprzed I wojny zostao z pewnym rozmachem zbudowane kasyno oficerskie, do
godnie prowadzone pod wzgldem gastronomicznym.
8 dywizja piechoty obejmowaa 3 puki: 13 w Putusku, 21 w Warszawie, tzw. Dzieci Warszawy i 32
w Modlinie. Umieszczenie dywizyjnego kursu przy 32 puku piechoty byo, zrozumiae, potraktowane
przez puk jako jego wyrnienie, przeto puk postara si, aby kurs wyglda jak najlepiej, a wskutek
tego, porednio, aby nam, podchorakom, byo jak najlepiej. Dowdc 8 dywizji by gen. Szylling,
potnego wzrostu i odpowiednio dobroduszny. Dowdc piechoty dywizyjnej, tzw. pedekiem od
skrtu P. D. (Piechota Dywizyjna) by pk Kozicki, wytrawny fachowiec, zoliwy w stosunku do
oficerw za ich bdy czy nieuctwo, ale nas podchorych - nie zaczepiajcy. Dowdc 32 puku
piechoty by podpuk Chromy; drobny, szczupy, stroi, oczywicie, marsa, bdc w gruncie rzeczy
spokojnym, dobrym czowiekiem, co z kolei oddziaywao na atmosfer pukow. Wreszcie dowdc
naszego kursu by kpt. Jazienicki, powany i kulturalny oficer, raczej typ naukowca; pniej by
wykadowc w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Instruktorami i dowdcami plutonw
byli: por. Wolski z 32 p. p., huczcy i gorliwy, ale zacny, por. Madej z 21 p.p., ciekawa osobowo
z awansu spoecznego, ktry studiowa medycyn, ale warunki materialne zmusiy go do pozostania
w wojsku; spokojny, yczliwy dla ludzi i przywizujcy si do nich (w kilka lat pniej, kiedy si oeni,
zaprosi mnie na chrzestnego swego pierworodnego), por. Pietrzak z 13 p. p. - ten ju by moe typem
z modej generacji arrywistw, ale te w gruncie rzeczy niezy chopak, por. Rogowski, dowdca
cekaemiarzy, wiecznie zzibnity, dobry instruktor. Rwnie skad kadry instruktorskiej podoficerskiej
zosta starannie dobrany. Szefem kompanii by starszy sierant Orzechowski, Poznaniak,
o twardych, ale i dobrych cechach ludzi z tej dzielnicy kraju.
Mimo kulturalnych warunkw, jakie byy w Modlinie, suba wojskowa dla czowieka, majcego jak ja
prawie trzydziestk, nie bya fizycznie atwa, a do tego byem gruby. Tote wskutek intensywnoci
wicze, zaczem szybko chudn, a to z kolei spowodowao, pono, e dostaem tzw. czyrakw.
Pojawiy si na plecach, gwnie w tym miejscu, gdzie plecy trac swoj przyzwoit nazw.
Niesamowite byo to zjawisko: trzy razy dziennie zmieniano mi opatrunki, ociekajce krwi i rop.
Wskutek tego przez szereg dni przy porannym apelu kompanijnym zgaszaem si do lekarza. Jednego
dnia ja z moimi czyrakami, a paru kolegw ze swymi dolegliwociami znalelimy si w izbie chorych,
dokd akurat przyszed na inspekcj dowdca puku ppk Chromy. Wznios ide wojskow byo to,
e podchorowie maj by wzorem cnt wojskowych, a tym samym nie powinni chorowa.

Okoliczno, e w izbie chorych byo kilku podchorych zirytowaa pukownika, przeto opryskliwie
zwrci si do pierwszego z kolegw: Co wam jest, podchory? Zapytany, nie bez trudu przybra
postaw zasadnicz, musia bowiem nie tylko stan na baczno ale i w garci utrzyma rozpit
garderob, po czym odpowiedzia bardzo po cywilnemu: Jestem zazibiony, panie pukowniku.
Poczciwy Chromy nie wytrzyma i wrzasn demonicznie: Podchory! Zazibiony! i do nastpnego
ju z pasj: A wam co? Ten te licznie odpowiedzia: Melduj posusznie, panie pukowniku, z
odkiem nie czuj si dobrze. Chromy szala: Podchorowie! Zazibiony! Z odkiem nie dobrze!
Podchorowie! i jak nie wrzanie do mnie: A wam co? Odpowiedziaem, w postawie
przepisowej: Melduj posusznie, panie pukowniku, czyraki. Czyraki w wojsku przechodzi prawie
kady, poza tym jest to dolegliwo widoczna, o symulacji nie ma mowy, przeto sza Chromego
zaama si i ju spokojniej, rzeczowo, zapyta: Gdzie? Melduj posusznie, panie pukowniku, na
d.... To bya odpowied prawdziwie onierska, tote pukownik pokiwa ze zrozumieniem gow,
wydajc wspczujce Aa!aa!aa!
Kurs w Modlinie by w znacznym stopniu propedeutyk rzemiosa wojskowego. Ponadto
zaznajomilimy si z ceremoniami wojskowymi. Jedn z adniejszych by apel polegych w Dzie
Zaduszny. Pnym wieczorem, o zmroku, wojsko stano na placu rozwinitymi plutonami, a ze
stopni kocioa, przy blasku pochodni, jeden z oficerw odczytywa list polegych. Po odczytaniu
kadego z nazwisk, z szeregu odpowiada gos: Poleg mierci walecznych, po czym biy werble.
Pikn t uroczysto zamci w jej powanym nastroju jeden z naszych instruktorw-podoficerw,
sierant Jan Wrblewski, poczciwy, ale i nie bardzo rozgarnity. Traf chcia, e jednym z polegych by
rwnie jaki Jan Wrblewski. Gdy pad pozew: Jan Wrblewski, gdy z ciemni szeregw pad odzew:
Poleg mierci walecznych, gdy zawarcza werbel, sierant Jan Wrblewski naraz ockn si
i wrzasn: Jestem.
Grono kolegw w podchorwce nie odznaczao si jakim wyranym profilem socjologicznym, ot
gromada ludzi z rnych miast i miasteczek. Gromad t czya dua koleesko, co chyba nie jest
zjawiskiem wyrniajcym, ale jak najbardziej naturalnym. Z tej okazji zyskaem serdecznego
przyjaciela - Bogumia Marca. Nie wyobraam sobie ycia w wojsku bez koleeskoci, inaczej po
prostu fizycznie byoby prawie niemoliwe przetrzymanie suby wojskowej; codziennie i stale
zachodzi potrzeba wzajemnego wiadczenia sobie wzajemnej pomocy od poyczania igy z nitk
poczynajc. Pewn natomiast odrbn grup socjologiczn stanowili tzw. seminarzyci, czyli
nauczyciele, jak ich przezywano. Byli to absolwenci seminariw nauczycielskich, przeznaczeni do
zawodu nauczyciela szkoy powszechnej, przede wszystkim na wsi. Dyplom dawa im prawa do
skrconej suby wojskowej na rwni z matur, ale nie dawa im prawa wstpienia na wysz
uczelni; ju pierwszy element dyskryminacji. Chopskiego pochodzenia, stanowili inteligencj
w pierwszym pokoleniu, przy czym nie t wyrniajc si zdolnociami pionierw, lecz raczej biern,
wybierajc jako karier yciow ciki zawd nauczyciela na wsi. Kadra zawodowa oficerska nie
lubia ich w podchorwkach; twierdzono, e s elementem trudnym do szkolenia na oficera, e
brak im wyobrani, tak potrzebnej w procesie dowodzenia. Koledzy-podchoracy pokpiwali
z rnych ich gaff intelektualnych, rozweselao to monotoni suby wojskowej. Kto np. postawi
narty przy piecu, nieg odtaja i z kocw nart, opartych o podog pocieka struka wody. O, narty
si zeiszczay zaartowa ktry z seminarzystw i ju za chwil by sam przedmiotem artw za
gwarowo powiedzenia. Jest rozmowa o smacznym jedzeniu, w szczeglnoci o rnych rodzajach
kompotw. Z kompotw najsmaczniejsza jest kiszona kapusta wypowiada swj pogld
przysuchujcy si rozmowie seminarzysta. Wspominajc z perspektywy czasu te odezwania,
uplastycznia si nie tyle ich charakter humorystyczny, ile poznawczy pod wzgldem socjologicznym:
ile brakw i niedostatkw miao rodowisko z ktrego taki seminarzysta pochodzi, tworzc mu
start yciowy bardzo odlegy od mety przecitnego poziomu miejskiego. Podobne impresje nasuway

przypadki ujawniajce ich warunki materialne i zwizan z nimi skal ocen. W lutym mielimy
manewry zimowe, krtkie, bo tygodniowe, ale z gry zapowiadane jako cikie, z apelem ze strony
oficerw, aby si osobicie moliwie przygotowa, bo to manewry niby wojna, wic rne mog by
sytuacje, a zwaszcza kuchnie polowe mog zawodzi. Kady wic z podchorakw szykowa zapasy
i troch grosiwa na wszelki przypadek. Do mnie przyszed ze skupion min jeden z seminarzystw,
poczciwy Sotysiak i zapyta: Panie Ivnka, czy pan mgby mi na manewry poyczy troch
pienidzy? Prosz, ile panu potrzeba? Sotysiak si namyla: Czy zotwk mgby mi pan
poyczy? Boe drogi! Tygodniowe manewry i zotwka funduszw. Po miesicu sumiennie j odda.
Manewry zimowe i w p roku pniej manewry jesienne day mi now seri przey: zetknicie si
z wsi. Zetknicie nie oczyma z bryczki, ale bezporednie z mieszkaniem po chaupach i czsto
zaopatrywaniem si na miejscu. Kiedy w czasie postoju marszowego w jednej ze wsi na prawym
brzegu Wisy, koo Czerwiska, a wic w okolicy zamonej, wszedem do jednej z chaup i poprosiem
o ugotowanie herbaty. Niech pan da pienidze, to chopak skoczy do sklepu i przyniesie. Chopak
skoczy i po chwili powrci: W sklepie nie ma ani herbaty, ani cukru. Wsie na lewym brzegu, na
terenach mao urodzajnych, przedstawiay ponury obraz wegetacji. Tote kiedy w rok pniej Instytut
Gospodarstwa Spoecznego w Warszawie wyda Pamitniki chopw143, ilustracjami do kart
drukowanego tekstu byy tkwice mi w pamici obrazy z manewrw.
Najpopularniejsz osob w podchorwce modliskiej zarwno wrd kolegw-podchorakw, jak
i szary instruktorskiej by Janusz Kalbarczyk, wczesny mistrz Polski na ywach. Popularno
zrozumiaa, ale ja, niestety zawsze leniwy fizycznie, sportem si nie zajmowaem i osoba mistrza bya
mi nieznana. Tote wkrtce po rozpoczciu podchorwki jednego dnia podszed do mnie
zaniepokojony Kalbarczyk z zapytaniem: Panie Ivnka, czy pan nic nie sysza o mnie? Nie, panie
Kalbarczyk, nie syszaem. Kalbarczyk si zastanowi i zapyta ponownie: Naprawd nic pan nie
sysza? Naprawd nic. Kalbarczyk odszed, ale po chwili wrci zatroskany. Panie Ivnka, czy
rzeczywicie naprawd pan nic nie sysza o mnie? Rzeczywicie naprawd nic. To go przekonao,
sdz jednak, e zdziwienie jego byo uzasadnione. Kalbarczyk by nie tylko znakomitym ywiarzem,
ale i doskonaym rysownikiem, tote, kiedymy na zakoczenie kursu modliskiego wydali
Jednodniwk, przyozdobiy j zgrabne rysunki i dowcipne karykatury Kalbarczyka. Bya to adna
Jednodniwka, przyozdobiona, prcz rysunkw Kalbarczyka, rysunkami Wadka Lewandowskiego,
pniejszego architekta, o dowcipnych tekstach, midzy innymi pira kolegi podchorego
Wgliskiego, dzisiejszego znanego adwokata. A co ja, jako redaktor Jednodniwki, najedziem si
na przepustk do Warszawy...!
Kurs w Modlinie trwa p roku, po czym po egzaminie, e tak powiem pdyplomowym, z szarami
kapralw z cenzusem zostalimy rozdzieleni na 3 grupy, odpowiednio do pukw dywizji, i tam
skierowani na ostateczny kurs 3-miesiczny, zakoczony egzaminem, dyplomowym, na stopie
podchorego. Mj przydzia by do Warszawy do 21 puku piechoty Dzieci Warszawy. Puk ten
stacjonowa w Cytadeli Warszawskiej, tak e przeszlimy z jednej cytadeli do drugiej.
Cytadela Warszawska bya miejscem historycznym: miaa X Pawilon, Bram Strace i miejsce strace
sprzed I wojny i z czasw okupacji niemieckiej z teje wojny. Cytadela Warszawska miaa zreszt
i niehistoryczne, ale aktualnie funkcjonujce miejsce strace. Miecio si ono w wwozie pomidzy
dwoma waami fortecznymi nad Wis od strony oliborskiej. Dzi na tym miejscu znajduje si pyta
pamitkowa, a wok jest park. Wwz ten widziaem raz jeden z okazji zrobienia nam w tym miejscu
jakich wicze. Rzucay si w oczy mogiy straconych, z krzyami lub bez, z nazwiskami lub bez. Na

143

Pamitniki chopw, nr 1-51, Warszawa 1935 ss. 714.

niektrych mogikach byy wiee kwiaty, splecione wianuszki ze zwykych kwiatw. Pono
przynoszcymi byy wycznie kobiety.
Cytadela Warszawska, od strony historycznej o ile dostojniejsza od Cytadeli Modliskiej, na co dzie
bya od niej znacznie gorsza. Brak byo modliskiej przestrzeni i zieleni, koszary byy stare
i zaniedbane z mnstwem szczurw. W nocy to szczurze towarzystwo harcowao nieraz po naszych
kach. Kiedy miewaem sub podoficera subowego kompanii (24-godzinna suba) i w nocy
dyurowaem, czstym moim towarzyszem by jaki szczur. Rura kanalizacyjna, przechodzca
pionowo przez pomieszczenie miaa otwarte kolanko, ktre szczur wykorzysta jako balkonik.
Wychyla si do poowy, muska wsiki i przypatrywa mi si. Moe on te mia jaki dyur.
Po zdaniu egzaminu na podchorego, co miao miejsce w czerwcu 1934 r., zostalimy skierowani do
poszczeglnych kompanii puku ju na tzw. praktyk, ktra stanowia ostatni, 3-miesiczny, etap
rocznej suby. Nas, ktrzymy skoczyli z najlepszymi lokatami, skierowano do 8-mej kompanii,
najtrudniejszej bo kompanii tzw. starego rocznika. Suyli w niej onierze, ktrzy ju byli ponad rok
w wojsku, a znaczny ich odsetek stanowili tzw. kryminalici, tj. onierze, ktrzy po wyjciu
z wizienia wojskowego mieli do odsuenia reszt przepisowego czasu suby wojskowej, czas
bowiem pobytu w wizieniu nie by zaliczany do okresu normalnej suby. Musz powiedzie, e
wielu tych kryminalistw to byli sympatyczni i dzielni onierze. By moe byy to bujniejsze
indywidualnoci, nie umiejce si wdroy do dyscypliny wojskowej i wskutek tego atwiej
popadajce z ni w powaniejsze konflikty. Etyka tego towarzystwa miaa pewien urok prostoty
barbarzycw: kra wrd swoich byo przestpstwem, na zewntrz - dowodem dzielnoci
i przedsibiorczoci; waniejsze spory zaatwiano walk wrcz na pici. Jeden by tylko onierz, co
do ktrego mnie inni onierze ostrzegali: Panie podchory, to winia, to tchrz. To noownik.
Postrachem kompanii by jej sierant-szef Szmulikowski, majcy w puku przezwisko Hitler.
Waciwie to raczej mu si naleao przezwisko Himmelstoss, ale Na Zachodzie bez zmian
Remarquea nie mogo by onierzom znane. Szmulikowski mg suy za przykad typu
astenicznego w Krperbau und Charakter Kretschmera: wysoki, szczupy, o zapadnitej klatce
piersiowej, fanatyk monoidei, a ide t by regulamin suby wewntrznej. Niektre jego chwyty
wychowawcze byy icie himmelstossowskie. Zwyczajowo w wojsku byo przyjte, e jeeli kto by
chory, nie na tyle, eby i na izb chorych, ale dostawa od lekarza zwolnienie z wicze, to ten
wolny czas w koszarach by do jego dyspozycji: naprawia swoj garderob, pisa listy czy nawet
czyta. Hitler nie uznawa tego. Wracajcych z rannego apelu kompanijnego do koszar ze
zwolnieniem lekarskim zapdza do porzdkw koszarowych. Penic jednego dnia, wkrtce po
przyjciu do kompanii, funkcj podoficera subowego miaem mono naocznie si temu przyjrze.
Chorzy-zwolnieni zostali przez sieranta-szefa posani na wysprztanie strychw. Dzie by gorcy,
letni, kilkugodzinne zamiatanie w kurzu pod blach krytym dachem musiao by mordg, a w
kadym razie musiao wywoa silne pragnienie. Tote onierze, gdy zeszli, poprosili o klucz. Jaki
klucz? - zapyta sierant-szef. Od umywalni. Umywalnia bya bowiem zamykana, a to dla
oszczdnoci wody. Powodem tego byo to, e pan patnik pukowy poprzednio si przekrad, za co
dosta si do wizienia, ale pukowi nakazano wygospodarowanie sprzeniewierzonej sumy, std
wielorakie oszczdnoci, midzy innymi na rachunkach Przedsibiorstwa Wodocigw i Kanalizacji.
Oszczdno na wodzie w piechocie! W lecie onierzom nie wolno byo my ng pod kranami
umywalni, tylko chodzi do Wisy. Prawda, e bya niedaleko, ale! Ot z tych wanie powodw klucz
od umywalni by u samego sieranta-szefa. Na prob o wydanie klucza Hitler wrzasn do
onierzy: Marsz std, nie dostaniecie klucza. Po czym sodziutkim tonem doda: Po co ci woda?
Poszedby do kasyna, tam jest chodne piwko, zimna lemoniadka, wiedzc doskonale, e ani
onierz nie ma na to pienidzy, ani zreszt nie wypuciby go z koszar.

Tote midzy Hitlerem a mn zawrzaa zimna wojna. Bya to wojna na regulamin, inna taktyka
bya niemoliwa, ale trzeba przyzna, ilekro sierantowi udowodnio si, e odchyla si od
regulaminu albo go interpretuje na niekorzy onierza, cofa si i nie upiera si przy zajtym
uprzednio stanowisku. Zaamanie nastpio na manewrach jesiennych. Wkrad si baagan, np.
stwierdziem, e jeden z onierzy odparzy sobie pachwin do rany, ktr opatrywa limi opianu,
bo punktu sanitarnego nie mona byo znale. Te i temu podobne rzeczy wygarnem Hitlerowi,
okazao si jednak, e i on je widzia i bola nad tym. Wtedy wyszo na jaw, e treci moraln tego
czowieka jest sumienno i subisto posunita do fanatyzmu, ale nie jest mu obce poczucie
sprawiedliwoci, nawet wtedy, kiedy w jej wietle niekorzystnie wygldaj wadze przeoone.
W czasie kampanii wrzeniowej 1939 r. sierant Szmulikowski okaza si dzielnym podoficerem, tote
kiedy gdzie w listopadzie 1939 r. pojawi si u mnie w Zarzdzie Miejskim w Warszawie po
cywilnemu z prob o pomoc w sprawie, bodaj kwaterunkowej, na terenie wadz magistrackich,
okazaem mu serdeczne poparcie.
Z rocznej suby wojskowej pozostay mi dwie refleksje podsumowujce: jedna techniczna, druga
humanistyczna.
Refleksja techniczna dotyczy braku techniki. Nie mielimy ani jednego wiczenia, w ktrym brayby
udzia samoloty. Poznanie roli lotnictwa w nowoczesnej wojnie sprowadzao si do udawania
maskowania si, kiepsko przez nas wykonywanego i kiepsko nadzorowanego. Udzia czogw w walce
mia miejsce tylko par razy na manewrach, a i to tylko w formie zwiadu, a nie zmasowanego ataku
czogw. O broni chemicznej wykadano pobienie bez wikszych wymogw przy egzaminach.
czno na szczeblu plutonu i kompanii sprowadzaa si do gocw, z telefonem polowym nie
miaem ani razu do czynienia, c dopiero mwi o cznoci radiowej. W transporcie gwny nacisk
kadziono na zdolno marszow. Pamitam, e w czasie manewrw jesiennych puk nasz jednym
tchem zrobi 80 km. Po 60 km stopy zrobiy mi si jakie miesznie paskie, ale jako dokutykaem
pozostae 20.
Refleksja humanistyczna dotyczy piosenki onierskiej. Piosenka onierska to jakby przepikna
nadbudowa bazy fizycznej piechoty: marszu. Piosenka jest histori, piosenka jest tsknot, jest
duchow dyscyplin marszu i bywa satyr wojskow. W ograniczonym z natury suby wiecie
wolnoci osobistej, piosenka wojskowa jest tej wolnoci dostpnym urzeczywistnieniem. Pikn bya
przeszo stuletnia tradycja piosenki onierskiej od legionw Dbrowskiego po legiony Pisudskiego.
W wojsku natrafiem jednak na zupen degeneracj piosenki onierskiej. Jak to si stao - nie wiem.
Pamitam, e by nawet temu problemowi powicony artyku, bodaj w Wiadomociach
Literackich. Socjologicznie proces ten, zdaje si, wyglda tak, e poszczeglne grupy rekruckie
zawlekay jakie swoje lokalne piosneczki, ktre potem si inercji ostaway si i upowszechniay.
Charakterystyczne byo ubstwo tematyczne, sprowadzajce si do tematu tzw. mioci. Jaka bez
maa dancingowa tematyka. Bya nawet piosenka piewana pod melodi tanga Oczy czarne. Jedna
z najpopularniejszych piosenek zaczynaa si w sposb nastpujcy:
Gdy czarem powabw owiana motyla
Dzieweczka jak anio usteczka rozchyla,
To zaraz mnie bierze szalona pokusa
By ukra jej choby jednego causa,
Bo caus ma sodycz daktyla,
On ycie onierza umila,
On ycie onierza umila i sodzi,
Wic lubi go starzy i modzi.

Inna, popularna, te si piknie zaczynaa:


Ksiyc wieci a nie grzeje
Do kochania serce mdleje.
Arcypopularna bya piosenka o tragicznej mioci, koczca si nastpujco:
A gdy przyszed jej czas
Trzy czwarte ro-oka (!)
Siedzi dziewcz nad Wis, pacze:
Mio, ach mio, zgubia ty mnie.
I z rozpaczy si rzucia do tej falujcej wody,
I z rozpaczy si rzucia do tych fal.
Poczynajc od sw I z rozpaczy melodia stawaa si bardzo skoczna, co miao swoisty urok.
Piosenko, piosenko onierska, przestaa by biao-amarantow.

Departament Budetowy
W lipcu 1932 r. przeszedem z Dep. Podatkw do Dep. Budetowego, gdzie objem kierownictwo
wspomnianego ju Wydziau Budetw Zwizkw Prawno-Publicznych, ktry prowadziem do
wrzenia 1933 r., tj. do czasu pjcia do wojska. Gdym po odbyciu rocznej suby wojskowej wrci do
ministerstwa we wrzeniu 1934 r., zastaem departament zreorganizowany, mj dawny wydzia
zosta skasowany i jego agendy wczone do Wydziau 1 Polityki Budetowej. Wanie kierownictwo
tego wydziau zostao mi powierzone.
Nazwa wydziau bya bardzo szumna, ale bynajmniej nie odpowiadaa treci. Wydzia adnej polityki
budetowej nie prowadzi; zakres jego dziaania sprowadza si przede wszystkim do zestawie
zbiorczych. Departament jako cao rwnie nie prowadzi adnej polityki budetowej, by on tylko
aparatem wykonawczym w zakresie gospodarki budetowej. Polityk budetow prowadzi minister
skarbu, Dep. Budetowy za by jej technicznym wykonawc na tych odcinkach, ktre byy mu
powierzone, tj. przede wszystkim w zakresie kontroli wydatkw, bynajmniej nie dziaajc jako jaki
sztab gospodarczy. Bya to wic organizacja tradycyjna, tak jak sama polityka budetowa bya oparta
na tzw. zasadach klasycznych, podobnie zreszt jak byo w tym czasie w szeregu pastw na wiecie.
Stany Zjednoczone A.P. dopiero w 1943 r. zreorganizoway swj aparat budetowy; Biuro Budetowe:
od dziaania rutyny do sztabu generalnego - tak brzmia tytu artykuu, charakteryzujcego dokonan
tam reform144.
Dep. Budetowy Min. Skarbu funkcji sztabu generalnego nie spenia, natomiast rutyna w jego
dziaaniu bya wyranie widoczna. Funkcj sztabu ekonomicznego moe spenia czciowo Dep.
Obrotu Pieninego, przy czym kontakty w tym zakresie pomidzy Dep. Obrotu a Dep. Budetowym
byy waciwie adne. Dopiero po objciu teki ministra Skarbu przez Kwiatkowskiego nastpia w
Ministerstwie organizacja sztabu ekonomicznego: zosta utworzony w Gabinecie Ministra Wydzia
Ekonomiczny, kierowany przez Michaa Kaczorowskiego i Biuro Planowania, kierowane przez
Stanisawa Maless.

144

A. Ivnka Finanse i polityka finansowa pastw kapitalistycznych, Warszawa 1961, s. 31.

Polityk budetow prowadzi minister Skarbu wzgldnie podsekretarz stanu, ktremu


kompetencyjnie podporzdkowany zosta Dep. Budetowy. Na przestrzeni lat 1928-1939 takimi
wiceministrami kolejno byli: Tadeusz Grodyski (do 1931 r.), Stefan Starzyski (1931/32), Ronowski
(1932/33), Wacaw Jdrzejewicz (1933/34), Wacaw Staniszewski (1934/35), i ponownie Tadeusz
Grodyski (1935/39).
W deniu do urealnienia
Palcych wymogw chwili
Nowego podsekretarza
W resorcie zaiwanili.
Desygnowany dygnitarz,
Po uzgodnieniu raportu,
Rozpocz urzdowanie
Od usprawniania resortu.
Interesujc si ywo
Problemem urealnienia
Zaleci najdalej idce
Restrykcje i obostrzenia.
.............................
Stwierdziwszy niedobr nadwyki
W granicach sumy globalnej,
Podkreli, e gwn przyczyn
Jest kryzys koniunkturalny.
.............................
Na zagroonym odcinku
Robi to samo co tamci:
Upynnia, usztywnia, usprawnia,
Byczo jest! mwi i amci.
Pod ktem dwutorowoci
Na plenum broni swej racji:
Sanacji, etatyzacji
Dewaluacji, inflacji,
Deflacji, tfu defloracji Czowiek si myli niechccy...
I nominacja si staje
Wymogiem bardzo palcym.
W deniu do urealnienia
Palcych wymogw chwili
Nowego podsekretarza
W resorcie zaiwanili.
Desygnowany dygnitarz itd.

(da capo al fine145).


Jedynym wiceministrem wywodzcym si z cechu budetowcw by Grodyski i to go wanie zgubio
w pierwszym okresie jego urzdowania w Min. Skarbu. Wyksztacony w austriackiej tradycji
formalizmu budetowego, ocenia zjawiska gospodarcze i polityczne wyczenie od strony porzdku
budetowego. On by nigdy nie popar adnej rewolucji - artowa z Grodyskiego Nowak - bo nie
widziaby dla niej pokrycia budetowego. Prawo budetowe byo dla Grodyskiego zbiorem
bezwzgldnie obowizujcych norm, ktrym wszyscy bezapelacyjnie winni si podporzdkowywa,
a ktrych interpretatorami mogli by tylko przynaleni do cechu budetowcw. Takie podejcie do
zagadnie budetowych stosunkowo atwo wywoywao wraenie postawy mogcej by okrelanej
jako pyszakowato budetowa, bdcej zreszt pewn deformation professionelle
budetowcw. Na tym tle Grodyski, mimo swej przystojnej postaci i grzecznego sposobu bycia,
zacz stawa si nieznony dla pomajowego obozu rzdowego, dla ktrego zreszt by politycznie
i psychicznie zupenie obcy. Skargi na Grodyskiego docieray do Pisudskiego, ktry go nie lubi
i przezywa Grodysek, zreszt w ogle nie widujc go. Na terenie Min. Skarbu gwne tarcia
nastpoway midzy Grodyskim a Starzyskim, ktry nie znosi Grodyskiego, by moe z powodu
odmiennoci usposobienia. Starzyski w sposb nieraz drastyczny atakowa Grodyskiego
w szczeglnoci z okazji chwiejnoci jego pogldw w poszczeglnych sprawach. Tote gdy w 1931 r.
premierem zosta Prystor i ponownie powoa Starzyskiego na wiceministra Skarbu, Grodyski
musia ustpi. Powrci w 1935 r., gdy ministrem Skarbu zosta Kwiatkowski, ktry dla budetu
przewidywa rol administracyjn i w Grodyskim widzia sumiennego jej wykonawc. Teraz
Grodyskiemu ycie si umiechno: zosta ponownie wiceministrem Skarbu, zosta profesorem
prawa budetowego na Uniwersytecie Warszawskim, co uprzednio zaatwi mu Wacaw Jdrzejewicz,
gdy by ministrem Owiaty w okresie premierostwa swego brata. Przyszed do mnie Grodyski
i paka, e mu tak ciko. To zawoao si rektora uniwersytetu i powiedziao mu si, eby
Grodyskiemu zrobi katedr, o ktr prosi opowiada mi Jdrzejewicz histori kreowania przed
wojn katedry prawa budetowego na Uniwersytecie Warszawskim.
Nauczony przykrymi dowiadczeniami, Grodyski po swoim powrocie do Ministerstwa zwikszy
ostrono w postpowaniu, chocia tym razem mia lepsz sytuacj, majc oparcie w Kwiatkowskim,
ktrego ba si jak ognia i wielbi. W listach do niego nie czy wyrazw powaania tylko wyrazy
czci. Bdc z natury nerwowy, teraz sta si jeszcze bardziej wraliwy na zdarzajce si kopotliwe
sytuacje. Plastycznie okrela to Nowak: Jak tylko powstanie jaki kopot, to zaraz zaczyna gry
palce, a potem hyc na piec, a z pieca hyc na yrandol i zaczyna si na nim huta. Gryzienie palcw
byo faktem, reszta, oczywicie, plastyczn metafor Nowaka. Ktrego dnia staje w drzwiach mego
gabinetu Nowak i powiada zdenerwowany: Znowu wzywa mnie Grodyski. Chod ze mn, bo ju nie
wytrzymam. On od rana huta si na yrandolu.
Historia lubi grymasy: za urzdowania legalisty budetowego, profesora dr Grodyskiego Sejm
postawi przed Trybuna Stanu ministra Czechowicza za przekroczenia budetowe, a w 1937 r.
marszaek Sejmu Car zaapelowa do rzdu, aby gospodarka pozabudetowa, stosowana jeszcze
w do szerokim zakresie, ustpia miejsca bardziej prawidowym metodom budetowania146.
Grodyski w pierwszym okresie swego urzdowania jako wiceministra by rwnoczenie
kierownikiem Dep. Budetowego. Po jego ustpieniu w 1931 r. dyrektorem departamentu zosta

145
146

J. Paczkowski Wiersz pastwowotwrczy napisany jzykiem sanacyjnym. Na ostrzu noa, Warszawa 1935.
Sprawozdanie stenograficzne Sejmu RP.

z inicjatywy Starzyskiego Stanisaw Nowak, dotychczasowy naczelnik wydziau w tym


departamencie. Pozosta na tym stanowisku do koca.
Nowakowi daleko byo do uczonoci Grodyskiego, a Grodyskiemu daleko byo do zrcznoci
Nowaka i jego umiejtnoci w obcowaniu z ludmi. Nowaka mona by scharakteryzowa w tym
zakresie jedn z piosenek Boya-eleskiego
Na kadego sposb
Jest u tego wika
tym bardziej e i dalszy cig tej piosenki pasuje do Nowaka
Choby si ministra
Rangi nie dosuy,
Co wypi, to wypi,
Co uy, to uy...147
Postawny i przystojny mczyzna, zawsze peen humoru, zawsze bardzo koleeski i towarzyski by
Nowak popularn postaci na terenie Ministerstwa i poza nim, a jego fenomenalne zdrowie
umoliwiao mu sprostanie tej popularnoci towarzyskiej. Kocha knajp i by nieleniwy do
gastronomicznej eskapady. Ktrego dnia, a byo jako nudno i ckliwo, wyskoczylimy do
Krzemiskiego na Trback, godnego zakadu gastronomicznego, wytelefonowawszy do towarzystwa
Wadka Zawistowskiego z teatrw. Ledwomy co ze starki wypili, ledwomy czym stosownym
przeksili, kiedy dzwoni sekretarz Nowaka, e Kwiatkowski nas wzywa. Przerywamy wic piesznie
biesiad, a Nowak z filutern powag do mnie: Olesiu! Tylko nie chuchaj na wicepremiera, jako e
Kwiatkowski nie by kongenialny w gastronomii.
Organizacja Departamentu ulegaa kilkakrotnym zmianom, polegajcym na pewnych przesuniciach
kompetencyjnych midzy wydziaami oraz na zmianach w liczbie i nazwach wydziaw. Istotniejsza
zmiana nastpia na przeomie 1932/33 r., kiedy zosta skasowany Dep. Kasowy i agendy jego
wczone do Dep. Budetowego, ktry w zwizku z tym otrzyma nazw: Dep. Budetowo-Kasowy.
Dziki tej zmianie zostao organizacyjnie poczone planowanie budetowe z kontrol kasowego
wykonania budetu i funduszw obrotowych skarbu pastwa. Cechowi budetowcy przyjli jednak
t zmian z duym niezadowoleniem, godzia ona, ich zdaniem, w presti budetowca, bdcego
w wyimaginowanej hierarchii urzdniczej czym nieporwnanie wyszym od kasjera; a do tego
jeszcze wprowadzenie elementu kasy do nazwy Departamentu zupenie ich zdegustowao i czuli si
pokrzywdzeni; tote wkrtce wrcono do poprzedniej nazwy, chocia Departament powikszy si o
Wydzia Administracji Kasowej i Wydzia Centralnej Ksigowoci.
Kadra wydziaw li tylko budetowych wynosia okoo 30 osb, wrd ktrych znaczny odsetek
stanowili urzdnicy b. zaboru austriackiego, a wrd tych tzw. doktorzy galicyjscy: dr Borowicz, dr
Bulanda, dr Heilman, dr Piotrowski, dr Mkarski, noszcy tytuy doktorskie na podstawie istniejcych
swego czasu przepisw uniwersyteckich w Maopolsce, przyznajcych absolwentom wydziaw
prawa tytu doktorski na podstawie egzaminw bez tezy doktoranckiej.
W nowym narybku urzdniczym dominowali absolwenci WSH: Wieszczycki, abanowski, Myliski, ja,
Gniazdowski, moi suchacze Boczkowski i ukaszewicz oraz w ostatnim ju czasie wprowadzeni przez
Grodyskiego jego suchacze Cynkutis i Hendrikson. Spord swych suchaczw uniwersyteckich

147

Boy Swka, Krakw 1954 s. 266.

wprowadzi Grodyski Zbigniewa Piroyskiego, po wojnie w PRL dugoletniego dyrektora budetu w


Min. Finansw, a obecnie wicedyrektora Instytutu Finansowego w tyme resorcie.
Obsad mojego Wydziau Polityki Budetowej stanowili: Jzef Mieszalski, dr Zygmunt Heilman,
Antoni Czopej, Czesaw Fory, dr Wadysaw Piotrowski, Feliks Boczkowski, Kazimierz ukaszewicz
oraz rachunkowcy Krupka i Kusztelan. Z tego skadu najbardziej chyba w typie pamitnikarskim jest
dr Heilman, typ wzorowego urzdnika, pocignitego patyn jeszcze c.k. biurokracji, gdy jego ojciec
by take wysokim urzdnikiem w b. zaborze austriackim. Heilman junior, stary kawaler, dostojny,
Zygmu lub Doktr, jak go nazywano w departamencie, z nieodczn fajk, wygldem
przypomina bociana. Mimo to mia due poczucie humoru. On to powtarza mi rozmow swoj
z jednym z kanonikw krakowskich z okazji odmowy nadania arcybiskupowi Sapiesze kapelusza
kardynalskiego przez papiea Piusa XI, ktry nie lubi Sapiehy. Panie radco - mwi Heilmanowi
kanonik - niech pan radca sam przyzna jakie wistwo zrobia jego witobliwo jego eminencji.
Specjalnoci Heilmana byy sprawy uposaeniowe, w ktrej to wiedzy doszed do wszechwiedzy,
bdc i po dzi dzie yw encyklopedi. Na dobr spraw mao byo przepisw, ktrych Heilman nie
mgby zakwestionowa jako sprzecznych z innymi przepisami. wiadczy to i o walorach Heilmana, i o
walorach przepisw.
Do pewnego stopnia antytez Heilmana by Fory, ywotny, fizycznie krzepki, jako e czcy w sobie
obok cechy skarbowca cechy sportowca. Pozosta przez cae ycie wierny tym zainteresowaniom,
tylko odpowiednio do biegu historii, obecnie ju na szczeblach wyszych: dyrektora departamentu
w Min. Finansw i prezesa Zwizku Lekkoatletycznego.
Nieodaowanej pamici dla zalet swego umysu i charakteru jest Feliks Boczkowski, ktry zgin
w czasie okupacji w Owicimiu.
O Czopeju pisaem ju w segmencie Finanse komunalne.
Oryginaem w skali nie tylko wydziau, ale caego departamentu by Krupka. Krpy, ysy, o tzw.
ksiowskim wyrazie twarzy by istotnie niedoszym ksidzem. Studiowa przed I wojn teologi w
Austrii i jego koleg by pniejszy kardyna Theodor Innitzer. Teologi musia Krupka opuci ze
wieckich powodw jak mwi, ale gdyby nie to, to on byby kardynaem, a niechby ju Innitzer
zajmowa si rachmistrzowaniem, ktre to funkcje spenia Krupka w Departamencie. Ostatecznie
godziby si i z rachmistrzowaniem, gdyby na wzr Austrii wprowadzono tytu Rechnungsdirektor.
Naczelnikami wydziaw na przestrzeni lat 1927- 1939 byli: dr Aleksander Dubieski (budety
administr.), Wodzimierz Ossowski (budety administr.), Franciszek Sienkiewicz (budety komunik,
i budowl.), dr Wilhelm Turteltaub (budety gospodarcze, pniej sprawy likwidacyjne), Witold
Czechowicz (budet emerytur), Marian Zakrzewski (budety administr.) dr Zdzisaw Borowicz (Wydz.
Polityki Budetowej, pniej budety gospodarcze), Stanisaw Nowak (budety gospodarcze), dr
Wiktor Marynowski (budet emerytur i rent), dr Leopold Bulanda (budety gospodarcze), Aleksander
Ivnka (budety zwizkw prawno-publicznych, pniej Wydz. Polityki Budetowej), dr Micha Bielak
(Wydz. Kasowy), Jan Makarewicz (Centralna Ksigowo), Adam Lincker (Wydz. Emerytur i Rent).
Kierowniczk kancelarii godn wspomnienia dla jej rzetelnoci w pracy i osobistej zacnoci
i koleeskoci bya Wadysawa Kondraciukwna.
Cykl opracowania i wykonania budetu tj. gwny zakres dziaania Departamentu zaczyna si od
opracowania preliminarza na nastpny okres, a nastpnie pilotowania go w sejmie i senacie podczas
debat. Z chwil rozpoczcia nowego okresu budetowego realizacja budetu odbywaa si na
podstawie sporzdzanych w Departamencie miesicznych budetw; w oparciu o miesiczne budety
byy przez Departament otwierane kredyty budetowe, tj. Centralna Ksigowo otrzymywaa na

kad pozycj wydatkow (tzw. paragraf) limit. Ostatniego dnia miesica byy wydawane dyspozycje
co do kasowego zamknicia budetu za dany miesic, po upywie okresu budetowego Centralna
Ksigowo sporzdzaa zamknicia rachunkowe..
Opracowanie rocznego preliminarza byo wysikiem i merytorycznym i technicznym. Merytoryczny
polega na krytycznej ocenie propozycji budetowych resortw, techniczny na redakcyjnym
i wydawniczym sporzdzaniu drukowanego tomu preliminarza budetowego, majcego przeszo 700
stron. W tym zakresie czynna bya specjalna komisja redakcyjna, ktrej przewodniczy radca Jan
Wieszczycki, cyzelator w zakresie powierzonych mu zada.
Skoro tylko pierwszy egzemplarz wydrukowanego preliminarza by oprawiony, dyrektor
Departamentu uroczycie przedstawia go ministrowi wraz z zawczasu przygotowan list
proponowanych nagrd dla pracownikw Departamentu. Po wymianie wzajemnych ycze
i komplementw, nastpowa oczekiwany moment zatwierdzania nagrd. Ale gdy wiceministrem
zosta Grodyski, ceremonia nieco si zmieni: zamiast komplementw, Grodyski wzdycha: Czy
aby tu nie ma bdw. Z okrzykiem zobaczymy na chybi-trafi otwiera tom i rzeczywicie od razu
wpada na bd w objanieniach do paragrafu kosztw konserwacji drg: dugo drg w metrach,
a oznaczenie miary w kilometrach, wskutek czego Polska staa si w budecie krajem o niesamowitej
dugoci sieci drg koowych. Grodyski zamyka tom preliminarza ze sowami: Ja z tym do
wicepremiera pj nie mog. Nowak, ktry gwny sens ceremonii widzia w podpisaniu listy
nagrd, zeli si: Tadziu! A ty wiesz, e w ksice profesora Grodyskiego errata jest te. Grodyski
podpisa.
Sporzdzanie miesicznych budetw miao na celu zorientowanie si co do przewidywanego wyniku
finansowego, a wic w latach kryzysowych spodziewanego deficytu, tak aby mc zawczasu
przygotowa si do jego pokrycia kasowego oraz ograniczenia, gdzie i jak si dao, wydatkw na
moliwie niskim poziomie.
Ustalanie budetu miesicznego odbywao si na naradzie naczelnikw wydziaw z dyrektorem
Departamentu, po czym budet miesiczny by zatwierdzany przez ministra Skarbu.
Caym zabiegiem strategiczno-finansowym byo przejcie przez ultimo, tj. wymanewrowanie
rodkw pieninych na koniec miesica w taki sposb, eby pobory urzdnicze na pierwszego byy
zapacone i eby rachunek yrowy skarbu pastwa w Banku Polskim nie wykazywa zaduenia.
Rezerwy skarbowe, zgromadzone w okresie koniunktury i wynoszce na koniec 1929 r. 685 mln z,
z czego 255 mln z gotowizny na rachunku yrowym w Banku Polskim, stopniay na koniec 1932 r. do
308 mln z, z czego tylko 9 mln z byo gotowizn w Banku Polskim. W tych warunkach w cigu
miesica Skarb Pastwa realizowa swoje wydatki zaduajc si w Banku Polskim, wobec czego saldo
skarbu pastwa na rachunku yrowym z kredytowego stawao si debetowe i roso w cigu miesica.
Przepisy nie pozwalay jednak na tak form zaduania, wobec czego na ultimo trzeba byo je
zlikwidowa, aby Bank mg opublikowa bilans miesiczny.
Manewry przejcia przez ultimo prowadzi osobicie Nowak. Od rana, co godzin zjawia si u
Nowaka naczelnik Centralnej Ksigowoci zacny Makarewicz i na maej karteczce podawa mu stan
rachunku yrowego na dan godzin oraz dokonane wiksze wpaty wzgldnie wypaty. Jeeli byo
opnienie w spodziewanym przelewie lub jeeli wyskakiway wiksze, ni byy spodziewane,
wypaty, Nowak interweniowa telefonicznie w pastwowych instytucjach bankowych i finansowych,
aby natychmiast dokonyway wpat ze swych rachunkw na rachunek yrowy Skarbu Pastwa. Gdy
woa do telefonu Kaziu! Przerzu zaraz z 5 milionw oznaczao to, e rozmawia z wiceprezesem
PKO Strzegockim, aby PKO upynnia jakie posiadane jeszcze przez fundusze obrotowe skarbu
pastwa papiery wartociowe. Gdy chrypia Stefan! Sprbuj z milion, dwa to rozmawia z

Rybatowskim, naczelnikiem wydziau w Dep. Obrotu Pieninego, aby podobn operacj jak PKO
zrobi Bank Gospodarstwa Krajowego czy Pastwowy Bank Rolny. Koo godziny 3 po poudniu
manewry koczyy si, rachunek yrowy odzyskiwa swoje saldo kredytowe, acz w minimalnej
wysokoci i bilans Banku Polskiego mg by opublikowany bez prezentowania przekroczenia przez
Skarb Pastwa uprawnie w zakresie zaduenia si w banku emisyjnym.
W ten sposb w okresie kryzysu zjedzono rezerwy skarbowe, tak e na koniec 1936 r. nadwyka
funduszw obrotowych Skarbu Pastwa spada do 18 mln z wobec 685 mln z w 1929 r. Poniewa
i te sumy nie byy wystarczajce, przeto rodki obrotowe Skarbu Pastwa byy uzupeniane
podwyszaniem limitu dopuszczalnego zaduenia w Banku Polskim, emisj bilonu, ktry przejmowa
Bank i zalicza na dobro rachunku yrowego Skarbu Pastwa oraz emisj krtkoterminowych biletw
skarbowych, dyskontowanych przez Bank Polski.
Zgnbiony skonsumowaniem rezerw minister Zawadzki z okazji ktrej z kolejnych trudnoci na
ultimo zwrci si do Nowaka: A gdzie si podziay pienidze? na co mu ten odpowiedzia: To ty
powinien wiedzie jako minister Skarbu.
Wiedzie to wiedzia i Nowak, i Zawadzki, i inni, ale nikt nie by w stanie opanowa deficytu
budetowego w okresie kryzysu, podobnie zreszt jak to miao miejsce w innych krajach w tym
czasie.
Kiedy w maju 1934 r. premierem zosta Leon Kozowski, ktry by koleg Nowaka z legionw i byli
z sob po imieniu, Nowak sprbowa ze swej strony zainteresowa Kozowskiego z sytuacj
skarbow i koniecznoci podjcia dalszych rodkw zaradczych, na co mu Kozowski powiedzia:
Wiesz, Stasiu, a ja myl, e Zawadzki ma w zanadrzu jak siucht i w ostatniej chwili, jak bdzie
trzeba, to j wycignie i poprawi sytuacj finansow.
Dep. Budetowy pracowa wedug rutyny. Nowak nie inicjowa nowych metod czy bada, ale nie
tumi inicjatywy cudzej. Dziki temu mogem podj akcj zbierania budetw zagranicznych
i wesp z Boczkowskim i ukaszewiczem dokona ich opracowania w formie maszynopisu
powielanego148.
Opracowanie to dawao przegld sytuacji budetowej w okresie kryzysu i sposobw przywracania
rwnowagi budetowej.
Ju za ministrowania Kwiatkowskiego zrobiem obszern analiz perspektyw budetowych na r.
1938/39, w ktrej powizaem szanse rozwoju dochodw budetowych z rozwojem koniunktury
europejskiej z kolei uzalenionej od rozwoju koniunktury amerykaskiej. Gdym z obowizku drogi
subowej przedstawi to opracowanie Grodyskiemu, ten ustosunkowa si do niego niechtnie
jako do rzeczy niepotrzebnej, ale opracowanie przekaza Kwiatkowskiemu. Reakcja Kwiatkowskiego
bya inna: w par dni pniej otrzymaem wielk pak cygar; poniewa, jak zaznaczy Kwiatkowski,
opracowanie moje byo czym wykraczajcym poza moje obowizki subowe, wic uwaa za
waciwe podzikowa mi w takiej formie, ktra by odpowiadaa moim osobistym upodobaniom, a e
wiedzia, e lubi cygara, wic std ta paczka. Grodyski przyczy si do pogldu, e opracowanie
byo dobre i poyteczne.

148

A. K. Ivnka, F. Boczkowski, K. ukaszewicz Budety pastw zagranicznych 1933-1934-1935 nak. Min, Skarbu
s. 128.

Sejm
Parlament jest terenem walki i wyywania si ludzkich namitnoci, cierania si ludzkich interesw
i ideaw; jest miejscem, w ktrym obok spraw wzniosych potrafi przejawia si sprawy kramarskie,
i trzeba by alchemikiem sowa, uywajc okrelenia Parandowskiego, by mc, jak to czyni Wiktor
Hugo w odniesieniu do Konwentu Narodowego Francji w swej powieci Rok dziewidziesity trzeci,
odda socjologi tego rodowiska - oblicza swego kraju.
Parlament we wspomnieniach politykw i dziennikarzy rzadziej dosiga wyyn alchemii sowa, ale
yje w ich wspomnieniach barwnie i wyranie. Takie wraenie sprawiy na mnie wspomnienia
o pierwszych dwch sejmach, opowiadane mi przez Henryka Pomorskiego, ojca mej koleanki z pracy
samorzdowej, Irmy, wwczas emerytowanego wicedyrektora Biura Sejmu. W opowiadaniach
Pomorskiego widziao si przebieg sesji, syszao si Daszyskiego, Pomorski stawa si oywiony jak
debata sejmowa. A przecie czym on dla Hekuby, czym Hekuba dla niego? By ju emerytem, ale
potrafi sprawi, e minione sejmy znw yy - w jego wspomnieniach.
Urzdnik nie jest predestynowany na barda parlamentu. Jego rola w parlamencie moe by tylko
dwojakiego rodzaju, w kadym z nich kopotliwa. Zasadniczo urzdnik przychodzi do parlamentu jako
ruchomy punkt obsugowy swego szefa - ministra czy wiceministra - jako jego informator, podrczna
encyklopedyjka. Dociekliwo pyta poselskich jest dla niego egzaminem wobec szefa z posiadanych
kwalifikacji. Jeeli egzamin przechodzi pomylnie, ocen cum laude dostaje szef, jego komplementuje
parlament, o nim pisze prasa, urzdnik pozostaje anonimowy. Jeeli egzamin nie powid si, to
przecie szef jest tylko bardzo nominalnie ojcem swych podwadnych, a i to ojcowie prawdziwi
bywaj rni.
Druga rola polega na reprezentowaniu rzdu na mniej wanych posiedzeniach. Jest to rola niejako
zaszczytniejsza, ale kopotliwsza wobec koniecznoci podejmowania decyzji samemu w zalenoci od
ksztatowania si sytuacji na posiedzeniu, bez moliwoci przewidywania wszystkich niespodzianek
i bez dostatecznej swobody decyzji. Pierwsze moje zetknicie si z sejmem w takiej wanie roli
nastpio w 1934 r. Jako wwczas naczelnika wydziau w Dep. Budetowym wysano mnie samego na
posiedzenie Komisji Budetowej Sejmu, gdzie mia by rozpatrywany mao wany projekt ustawy
o dodatkowych kredytach budetowych. Byo to wic niejako pjcie szkoleniowe, adnych
ewenementw nie naleao si spodziewa. Ale by to sejm III-go okresu z do liczn opozycj,
traktujc sprawy budetowe zgodnie z nawykami parlamentarnymi jako odskoczni do dyskusji
politycznej. Tak si stao i na tym posiedzeniu. Pose Reger z PPS, biorc asumpt z tego, e jaki kredyt
dodatkowy dotyczy budetu Min. Spraw Wewntrznych, zacz mwi o samowoli starostw,
o przeladowaniu go w Cieszyskiem, w ktrym od tylu lat yje i dziaa, o odmwieniu mu przez
starostwo paszportu do Czechosowacji. Nastrj na sali robi si coraz nieprzyjemniejszy, wida byo,
e i posom z BBWR robio si, jak to si mwi - gupio. A ja nie wiedziaem, co mam robi. Zabra
gos? Przecie to byy sprawy, ktrych nie znaem. Pj i zatelefonowa do Min. Spraw
Wewntrznych, eby przyszli i dali wyjanienia? Ale przecie byem sam, jak wyjd wic do telefonu,
nu powiedz, e przedstawiciel rzdu opuci sal. A Reger mwi dalej: A gdy wracam ze
starostwa, ju przed bram mego domu stoi policjant. Nastrj gstnieje, gdy naraz odzywa si
przewodniczcy komisji Byrka batiarowskim lwowskim akcentem: Wi kimmt di wron in di
klatkes? Sala wybucha miechem, Reger parskn rwnie, incydent zosta rozadowany.
W kopotliwej sytuacji koniecznoci podjcia samemu szybkiej decyzji moe znale si i wiceminister.
Oto w 1936 r., na jednym z posiedze Komisji Skarbowo-Budetowej Senatu, ministra Skarbu
reprezentuje wiceminister Grodyski, ktremu towarzysz ja i mj wsppracownik i b. suchacz WSH

Feliks Boczkowski. Posiedzenie otwiera przewodniczcy komisji senator Wojciech Rostworowski,


szczupy, starszy pan, inteligentny i kulturalny. Posiedzenie zaczyna si o 10 rano. Nie jest to daleko
od chwili niadania, ale, nie wiem czemu, staje przede mn wizja kanapki i to nie jednej, a do wyboru,
jakie znajdoway si w bufecie sejmowym. Ot! Przypadkowa zachcianka, ale poniewa nie mog jej
zaspokoi, bo wyj mi nie wypada, gdy posiedzenie dopiero si zaczo, przeto zachcianka zamienia
si w wizj, a wizja w myl natrtn: Kanapka! Zje kanapk! Tymczasem przed porzdkiem
dziennym prosi o gos senator Leon Kozowski, byy premier i nawizujc do przemwienia sprzed
paru dni wicepremiera Kwiatkowskiego, w ktrym Kwiatkowski zaatakowa Kozowskiego za jego
rzdy149, z kolei zaczyna atakowa Kwiatkowskiego, e nie mia prawa tak mwi, bo okres jego,
Kozowskiego, rzdw jest zamknity, oceniony przez Najwysz Izb Kontroli, zostao udzielone
rzdowi absolutorium itd. Swoje wystpienie Kozowski koczy sowami: Jeeli wic w tych
warunkach wicepremier Kwiatkowski tak mwi, to powiedzia nieprawd. To ostatnie sowo
Kozowski skanduje nie-praw-d, co przy jego dononym i chrapliwym gosie powiksza dobitno
samego sowa.
Gos Kozowskiego by zaiste donony, a jeszcze bardziej miech, bdcy jakim rechotem
i pobekiwaniem istotnie koza. Kiedy, bdc jeszcze jako premier w loy na przedstawieniu
w teatrzyku Qui-Pro-Quo, mia si tak dononie i osobliwie, e recytujcy dowcipy Lopek
Krukowski przerwa i, zwracajc si do Kozowskiego, powiedzia: Przepraszam, panie premierze! Kto
bawi publiczno: czy pan, czy ja?
Ot jak Kozowski zachrapa swoj nie-praw-d, bysno mi: przecie to mona potraktowa jako
obraz, wtedy trzeba wyj i w ten sposb zjem wymarzon kanapk. Zwracam si wic po cichu do
Grodyskiego, koo ktrego siedziaem: Wyjdmy, Rzd zosta obraony. Grodyski zmiesza si
149

Incydent ten znalaz echo w satyrze politycznej (Warszawska Szopka Polityczna 1937, napisana przez
wiatopeka Karpiskiego i Janusza Minkiewicza). Kukieka Kozowskiego piewa na melodi Tabakiery:
Na nic caa ma prezencja,
Mao sen mi spdza z powiek,
Dawniej - szara eminencja,
Dzi po prostu - szary czowiek.
Daem drobne ogoszenie,
Wydrukowa go I. K. C. - y:
Bezrobotny byy premier
Jakiejkolwiek szuka pracy.

Wic Kwiatkowski rzek publicznie


Teraz, gdy jestem bezbronny,
e rzdziem skandalicznie
I e mnie potpia skonny.
Przykra i metoda to za,
le w pastwie duskim si dzieje,
Jak na ofiarnego Koza
To si zbyt zdobywczo miej.

Po tym zajciu niesychanym,


Po obrazie tej, kto szczerze
Nazwa nowym mnie Rejtanem,
Bo te po obrazach le.

i nie wiedzia co robi. Wyjdmy - powtrzyem - wicepremierowi zarzucono kamstwo, rzd zosta
obraony. Zaraz wychodzimy. Speszony cigle Grodyski wzi jednak pod pach manatki i wyszed
z sali obrad, za nim ja, za mn Boczkowski, ku konsternacji caej komisji, ktra wobec tego przerwaa
obrady. Komisja przerwaa obrady, Grodyski z Rostworowskim polecieli do telefonu, eby
porozumie si z Kwiatkowskim, a ja myk do bufetu na kanapki. Dobre byy, bardzo pomysowe
gastronomicznie.
Kwiatkowski nie by zachwycony tym, co zaszo, ale stao si. Rostworowski, wznawiajc posiedzenie,
wyrazi ubolewanie z powodu incydentu, ktry tym i zosta zakoczony. Nazajutrz w prasie
w sprawozdaniu z posiedzenia komisji byo umieszczone, e z powodu wystpienia senatora
Kozowskiego przedstawiciele rzdu opucili sal.
Jest taka piosenka francuska: Ne croyez pas que les gendarmes sont des gens toujours srieux.
Urzdnik nie jest predestynowany na barda parlamentu, ba, ma by pono jego naturalnym
antagonist: Parlament jest miejscem, w ktrym rozlega si gos opinii publicznej, a biurokracja
niczego nie nienawidzi bardziej ni tego. Miuje ona cich wojn akt. W parlamencie widzi uciliw
i zbdn instytucj gono mwicych ignorantw, ktrych niestety trzeba traktowa z ostronoci.
Faszywa ewangelia wykonawczej obiektywnoci i neutralnoci jest przez biurokracj jak najarliwiej
goszona150. Warunki, z ktrymi si zetknem, nie przedstawiay si tak jaskrawo, jak przytoczona tu
charakterystyka Heiniga, chyba najwikszego wspczesnego erudyty w zakresie tematyki
budetowej. To prawda, e w Sejmie aparat urzdniczy widzia przede wszystkim dodatkowe
obcienia go prac, zabieranie mu czasu przez posiedzenia, na ktrych istniaa moliwo osobistego
potknicia si. Ale w miar czstszych bywa, a Dep. Budetowy nalea do czsto obsugujcych
kierownictwo swego resortu w Sejmie, grono poselskie stawao si gronem znajomych, a bufet,
kuluary czy biblioteka daway okazj do niejednej ciekawej i miej rozmowy. No, a jeeli kto mia
osobisty wdzik obcowania z ludmi jak popularny od premierw do kelnerw Stasio Nowak,
dyrektor Dep. Budetowego, to stawa si na terenie Sejmu postaci radonie witan.
Inna natomiast cecha bya bardziej w tamtych czasach charakterystyczna dla stosunku aparatu
administracyjnego do Sejmu: byo ni poczucie asekuracji, e kady projekt ustawy, opracowany
przez resort, a zaakceptowany przez rad ministrw jest do przyjcia przez Sejm dziki posiadanej
wikszoci przez Bezpartyjny Blok Wsppracy z Rzdem. Trzeba opracowa i posa do Sejmu
ustawk mawia w przypadku koniecznoci ustawowego uregulowania jakiej sprawy podatkowej
Pawe Michalski, wicedyrektor Dep. Podatkw, urzdnik wanie w typie, scharakteryzowanym przez
Heiniga.
Ustawka! Przypadkowe, ale do symboliczne okrelenie. Ot, taki drobny zabieg, do ktrego nie
naley przywizywa zbyt duej wagi merytorycznej. Tote legislacji polskiej grozio obnienie si
poziomu, co zaczo ju nawet wystpowa, gdyby nie podjta przez Biuro Prawne prezesa Rady
Ministrw akcja dokadnej cenzury porzdku prawniczego wszystkich aktw prawnych,
przechodzcych przez Rad Ministrw, a wic i ustaw151.
Budet jest z natury swej zjawiskiem przeplecionym z dziaalnoci parlamentarn. Mwi
przeplecionym nie z tego powodu, e w parlamentach czasem i plecie si na temat budetu, ale e 150

K. Heinig Das Budget, B. I, Tbingen 1949 s. 314.


Kolejnymi dyrektorami Biura Prawnego byli: Jan Kanty Pitak, Wadysaw Paczoski. W Biurze pracowali:
Cezary Berezowski (w PRL prof. Uniw. Warszawskiego), Ludomir Kaczmarkiewicz, Bronisaw Heczyski pniej
prezes Najwyszego Trybunau Admin., Ludwik Bar, Aleksander Lesz, Zawadzki.
Na wysoki poziom techniki legislacyjnej zwraca uwag K. Ostrowski Polityka finansowa Polski
przedwrzeniowej, s. 11.
151

w zalenoci od rnic ustrojowych - budet bywa cile zwizany z gesti parlamentu lub te od niej
oderwany wzgldnie sprowadzony do pozorw formalnych.
W okresie, kiedy zaczem pracowa w Dep. Budetowym, na caym wiecie w nauce panoway
klasyczne zasady budetowe, ktre w zakresie gestii budetowej przyznaway parlamentom prawa
zwierzchnie. Stosownie do tradycji, partie polityczne na terenie parlamentw traktoway budet jako
narzdzie walki politycznej. Podobnie byo i w Polsce, co czciowo wpyno na polityk rzdu
pomajowego w stosunku do Sejmu.
Dla zrozumienia przeto charakteru gestii budetowej parlamentu, potrzebny jest obraz jego struktury
politycznej. Tablica zamieszczona poniej rysuje taki obraz, w ujciu ewolucyjnym poszczeglnych
kadencji sejmowych.
Z tablicy wida wyranie postpujcy proces likwidowania niezalenych przedstawicielstw
politycznych spoeczestwa, w szczeglnoci lewicowych. Czy i jak odbio si to w zakresie gestii
budetowej?
Dla oceny znaczenia tego pytania, trzeba uprzytomni sobie, e charakter gestii budetowej
dostpnej stronnictwom parlamentarnym sprowadza si, zgodnie z histori debat parlamentarnych,
do nastpujcej alternatywy: albo prawo stanowienia o budecie, gdy dane stronnictwa tworzyy
wikszo parlamentarn, trwa czy przygodn, albo mono wywierania presji na rzd przez
opozycj przez przeduanie debaty parlamentarnej nad budetem, w zakoczeniu ktrej przed
rozpoczciem nowego okresu budetowego rzd by zainteresowany ze zrozumiaych powodw
porzdku finansowego.

Sejm 1 posiedzenie
Ostatnie
posiedzenie
Liczba posiedze

152

I 1922-27
28 II1922
3 XI 1927
340

Sejm - liczba posw152


Okresy
II. 1928-30
III. 1930-35
27 III 1928
9 XII1930
29 III 1930
28 VI 1935
85

148

IV. 1935-38
4 X 1935
21 VII 1938

V. 1938 39
29 XI 1938
2 IX 1939

90

31

Tablic zestawiono na podstawie:


Grzymaa-Grabowieeki Tablice synchronistyczne rozwoju Polski Wspczesnej 1918-1933, Warszawa, bez daty.
Roczniki polityczne i gospodarcze Polskiej Agencji Telegraficznej (PAT). Scriptor: Sejm i senat 1935-1940. IV
kadencja. Warszawa 1936, str. 480. Scriptor: Sejm i senat 1938-1M3. V kadencja. Warszawa 1939.
Poszczeglne kluby parlamentarne zaliczono w sposb nastpujcy: Partia rzdowa: Bezpartyjny Blok
Wsppracy z Rzdem (BBWR), Obz Zjednoczenia Narodowego (OZN), partie obszarniczo-buruazyjne: Zwizek
Ludowo-Narodowy, Chrz. Demokracja, Narodowa Partia Robotnicza (NPR), Stronnictwo Chrzecijasko
Narodowe, Monarchici, stronnictwa inteligencko-postpowe- Klub Pracy, partie chopskie kuackie: Polskie
Stronnictwo Ludowe Piast, partie chopskie radykalne: Klub Stronnictw Chopskich, PSL Wyzwolenie,
Niezalena Partia Chopska, Chopskie Stronnictwo Radyka., Zwizek Chopski, partie robotnicze: PPS, NPR
Lewica, Sd. Rob. Jedno, PPS Frakcja Rewolucyjna, mniejszo ukraisko-biaoruska: Undo, Partia Biaoruska
Robotniczo-Chopska, Zjednoczenie Wociasko-Robotnicze Gromada. K. Ukr. Wo., Ukrain. Socj. Rad., Klub
Ukraiski, Ukraiska Reprezentacja Parlamentarna, mniejszoci ydowskie: Koo ydowskie, ydowskie
Stronnictwo Ludowe, Agudas Izrael.
W III okresie istnieje wsplny Klub Parlamentarny posw Chopskich. Dla okresu IV nie sposb poda ukadu
choby w taki sam sposb jak dla okresu IV materiay podaj skad posw wg woj. Dana przeto dot. klubw
mniejszoci narodowych zostay podane hipotetycznie w oparciu o opublikowan statystyk skadu
narodowociowego posw.

Marszaek

Maciej Rataj

Ogem posw
444
Kluby parlamentarne:
Partia rzdowa
Partie buruazyjno177
obszarnicze
Stronnictwa
6
inteligenckopostpowe
Partie chopskie
55
kuackie
Partie chopskie
59
radykalne
Partie robotnicze
43
Partia
6
komunistyczna
Mniejszoci narodowe:
Ukrain.- Biaoruska
27
Niemiecka
17
ydowska
35
Posowie nie
przynaleni do
klubw
Senat
Liczba posiedze
157
Marszaek
Wojciech
Trmpczyski

Ignacy
Daszyski

Kazimierz
witalski

444

444

122
69

247
87

21

48

Stanisaw
Car (zm.)
Walery
Sawek
od 22 VI 38
205

Wacaw
Makowski

208

(182)

165

(20)

14

(3)
?

4
25

69
68
7

24
4

49
19
13

21
5
6

31
Julian
Szymaski

80
Wadysaw
Raczkiewicz

54
Aleksander
Prystor

9
Bogusaw
Miedziski

W I okresie stronnictwa polityczne w sejmie mogy korzysta z tego w peni, w II okresie zostaa
zlikwidowana mono przewlekania debat sejmowych nad budetem153. Nie by to zreszt
wynalazek polski; 20 lat wczeniej Anglia zastosowaa zasad kontyngentowania czasu debaty
parlamentarnej nad budetem. Korzystajc jednak z prawa stanowienia o budecie i z tego, e
stronnictwo rzdowe nie miao wikszoci, poszczeglne stronnictwa polityczne w sejmie
przeksztacay rzdowy projekt budetu odpowiednio do doranie stwarzanych koalicji wikszoci
z okazji gosowania poszczeglnych poprawek. Rzd niewiele si tym przejmowa, co pokwitowaa
satyra polityczna piosenk na melodi Santa Lucia:
Py Byrko moja, Sejm zjednoczony
Znw Pisudskiemu obci miliony.
A na to przysza odpowied jego:
153

Ustawa z 2.VIII.1926 r. zmieniajca i uzupeniajca Konstytucj Rzeczypospolitej z 17 marca 1921 r. (DzURP


nr 78 poz. 442) przewidywaa: 3 miesica czasu na rozpatrzenie przez Sejm preliminarza budetowego,
zoonego przez rzd, 30 dni na rozpatrzenie przez Senat zmian wprowadzonych przez Sejm, 15 dni na
rozpatrzenie przez Sejm zmian projektowanych przez Senat. Jeeli ktry z tych terminw nie zosta
dochowany, budet stawa si prawomocny w wersji ostatniego, na czas dotrzymanego etapu.

Caujcie niej krzya... nowskiego.


Byrka by wtedy przewodniczcym sejmowej Komisji Budetowej, a prof. Krzyanowski generalnym
sprawozdawc budetu; obaj naleeli do Bezpartyjnego Bloku Wsppracy z Rzdem.
Przekraczanie przez rzd uchwalonych przez Sejm kredytw budetowych doprowadzio w 1929 r. do
zasadniczego konfliktu: Sejm pocign ministra Skarbu Czechowicza przed Trybuna Stanu.
Potwierdzia si jednak supremacja siy politycznej nad prawem budetowym: Trybuna Stanu
zawiesi postpowanie do czasu powzicia przez Sejm merytorycznej uchway w odniesieniu do
zakwestionowanych formalnie wydatkw, a nowy Sejm III okresu, majcy ju wikszo stronnictwa
prorzdowego, zatwierdzi w 1931 r. przekroczenia kredytw budetowych z okresu 1927/28154
Jedynie minister Czechowicz nie wytrzyma nerwowo i zgosi dymisj, ktra zostaa przyjta.
Caa ta sprawa przesza w samym Min. Skarbu stosunkowo obojtnie. Widziano w niej rozgrywk
polityczn najwyszego szczebla, od ktrej aparat urzdniczy chcia by jak najbardziej z daleka;
Czechowicz nie by przy tym ubiany, wic i jego osobiste przeycia czy perypetie byy urzdnikom
obojtne, zreszt wiadomo byo, e krzywda mu si nie stanie.
Sejm III okresu mia ju zdecydowan wikszo stronnictwa prorzdowego, w zwizku z czym
artowano wwczas, e
Nie bdzie nad byle kawakiem
Parlament zbyt gono si dar,
Bo Kazio jest Sejmu witakiem
A wicewitakiem jest Car.
Nie bdzie okrzykw prcz hurra.
Wzbronione szemranie czy szmer.
Niech yje sejmowa cenzura.
Mein Liebchen, was willst du noch mehr?
I Senat Sejmowi jak bratu,
Zatwierdzi, co chcesz - tylko ka,
Bo pan Wojewoda Senatu
Wileski za sob ma sta.
I niech ci ju gowa nie boli
O budet, cyfr par czy zer,
Niech sobie ju Ignac pozwoli.
Mein Liebchen, was willst du noch mehr?155
Przebieg debat parlamentarnych nie odpowiada dokadnie artobliwej wizji wierszyka. Stronnictwa
sejmowe, pozbawione monoci tworzenia koalicji wikszoci i pozbawione monoci przewlekania
debaty parlamentarnej nad budetem, korzystay z trybuny plenarnych posiedze sejmowych, nie
liczc posiedze komisji, dla zgaszania swych uwag w stosunku do budetu i projektw ustaw,
zwaszcza w formie sprzeciwu i protestu. Spord najbardziej znanych wwczas posw zabrao gos
na posiedzeniach plenarnych z rnych okazji i na szereg tematw: z Klubu Narodowego: Bielecki 11
razy, Czetweryski 14, Jasiukowicz 3, Kornecki 27, Jan Nowodworski 15, Rybarski 43, Rymar 49, Stahl
154

W tej sprawie: K. Ostrowski, jw., s. 166-169 oraz Z. Landau i B. Skrzeszewska Sprawa Gabriela Czechowicza
przed Trybunaem Stanu, Warszawa 1961.
155
J. Tuwim Mein Liebchen, was willst du noch mehr? Dziea, t. III, Warszawa 1958.
Wymienione w wierszu osoby: Kazimierz witalski, marszaek Sejmu III okresu; Stanisaw Car, wicemarszaek;
marszaek Senatu Wadysaw Raczkiewcz, uprzednio woj. wileski; Ignacy Matuszewski, wczesny kierownik
Min. Skarbu.

12, T. Staniszkis 14, Stanisaw Stroski 46, Stypukowski 15, Trmpczyski 18; z Klubu Chrzecijaskiej
Demokracji: W. Bitner 22, Ponikowski 4; z Klubu Ludowego; Lange 48, Maksymilian Malinowski 19,
Mikoajczyk 15, Rg 20, Wyrzykowski 4, Rataj (wybrany w 1934 r.) 4; z Klubu PPS: Arciszewski 5,
Ciokosz 23, Czapiski 36, Dubois 14, Grzecznarowski 6, Liberman 1, Niedziakowski 30, Piotrowski 32,
Puak 9, Reger 23, witkowski 23, Zaremba 28, uawski 13.
Si tacent - clamant: o najstarszej tradycji parlamentarnej pose na Sejm III okresu Ignacy Daszyski nie
zabra gosu ani razu.
Polemika stronnictw opozycyjnych powodowaa, e rzd staranniej musia przygotowywa swoje
wystpienia i odpowiedzi, co w konsekwencji zmuszao aparat urzdniczy do przygotowywania
potrzebnych materiaw i informacji. Natomiast same sesje plenarne, o z gry wiadomym wyniku
gosowania, pozbawione byy napicia i zainteresowania, jak zmieni si orodek dyspozycji rzdu
w wyniku wotum nieufnoci dla gabinetu i powstania nowego rzdu.
Ale sejmowadztwo w zakresie dokonywania zmian rzdw to bynajmniej nie atrybut jednajcy
parlamentowi autorytet i uznanie w spoeczestwie. Waniejszy jest charakter polemiki i poziom
argumentw, znajdujcy oddwik u wyborcw i powodujcy respekt rzdu dla pogldw opozycji.
W tym zakresie w III Sejmie byo rnie, na pewno nie mona postawi znaku rwnania midzy 48
wystpieniami Antosia Langego i 43 wystpieniami profesora Rybarskiego.
Debaty Sejmu III okresu miay dwa gwne nurty: 1) obrona praw parlamentu, 2) problem walki
z kryzysem. W tym pierwszym zakresie debaty miay wiele silnych epizodw, w tym drugim nic
rewelacyjnego nie nastpio. Klasowe podejcie stronnictw opozycyjnych, prawicowych i lewicowych,
neutralizowao si nawzajem. Co wicej, w tym zakresie jedna uparta i aktywna osoba moga, mimo
woli, robi dywersj caemu stronnictwu. Tak, na przykad, bya w Klubie Narodowym posanka
Ewelina Pepowska, przedstawicielka wacicieli nieruchomoci, czyli tzw. kamienicznikw. Bronia
interesw tej kasty konsekwentnie, przemawiajc na plenum tylko w sprawach krzywdzenia
nieruchomej wasnoci miejskiej, nadajc tematyce ekonomicznej rwnie akcenty moralne i ideowe.
Jeeli doda do tego, e sama fizycznie przedstawiaa typ widncej dziewicy, to zrozumiae, e nie
ucieleniaa sob wizji postpu i w Sejmie bya popularn postaci artw.
W dyskusji wag posiada nie tylko argument, ale i dowcip. Na terenie parlamentu dowcip zyskuje na
znaczeniu ze wzgldu na dopuszczalno zwischenrufw. Gdy kiedy przemawia Miedziski, a byo to
ju po sprawie Czechowicza o przekroczenie funduszu dyspozycyjnego ministra Spraw Wojskowych o
8 mln z, w sprawie jakiego dodatkowego kredytu budetowego na 30 mln z i powiedzia: Musimy
si dobrze zastanowi. To nie s arty, chodzi o 30 milionw z, to Stroski zrobi Zwischenruf: Tak,
tak. Powyej 8 milionw zotych nie ma artw.
Sejm III okresu docenia dowcip. Midzy innymi spowodowane byo to tym, e marszaek tego Sejmu
witalski sam mia poczucie humoru, jak rwnie generalny przez cay okres sprawozdawca budetu
Bogusaw Miedziski. Miedziski chtnie fechtowa si na dowcipy, raz tylko nie wytrzyma:
przemawiali kolejno czterej przedstawiciele opozycji, po czym Miedziski, jako sprawozdawca
generalny replikowa; replika bya cigle przerywana zwischenrufami, ktre wytrciy Miedziskiego
z rwnowagi do tego stopnia, e po jednym z nich odci si nieparlamentarnie: Pocauj mnie
w d.... Stenogram tego oczywicie nie zamieci, natomiast po kuluarach rozeszo si
powiedzonko: byy cztery mowy opozycyjne i jedna propozycyjna.
Jako generalny sprawozdawca budetu, Miedziski by obowizany podsumowa dyskusj i wtedy
chtnie korzysta z artobliwych zabiegw polemicznych. Kiedy omawiajc kolejno stanowiska
dyskutantw, doszed do odpowiedzi na stanowisko posa Rosmarina W tym momencie akurat

Rosmarin sta midzy awami poselskimi, wskutek czego stojcy na trybunie Miedziski i stojcy
w awach poselskich Rosmarin przy siedzcej sali sejmowej, stali si jeszcze bardziej widoczni.
Miedziski rozwaa: Te zarzuty postawi pose Rosmarin, z ktrym znamy si od wielu lat. Z aw
poselskich Rosmarin skada w stron Miedziskiego wdziczny ukon. Miedziski cignie dalej: Te
zarzuty postawi pose Rosmarin, z ktrym przecie mielimy tyle wsplnych rozmw, dla nas obu
ciekawych. Rosmarin po raz drugi skania si uprzejmie. A Miedziski: Wic skoro tyle lat znamy si
z posem Rosmarinem, tyle ze sob nagadalimy si, a on mnie do tej pory nie moe zrozumie, to
czy nie mam prawa powiedzie: O mj Rozmaririe rozwijaj si.
Popularn a zarazem komiczn postaci na terenie Sejmu by pose Jzef Sanojca z Koomyi, nalecy
do BBWR. Komizm wynika przede wszystkim z gry sw: Sanojca-sanacja, ale nie tylko: Sanojca by to
chopek-roztropek, zabawny w swej podstpnie-naiwnej chytroci, ale rwnie umiejcy pokaza, e
w kaszy nie da si zje. Kiedy na Komisji Budetowej Sanojca tak si podnieci, e wszed w ostr
polemik ze swymi kolegami z BBWR. Natychmiast podchwyci to ktry z posw z opozycji, na co
Sanojca z miejsca ripostowa: Ta panowie. Ta im Hitze des Gefechtes bywa, e i ridnoj mamuni
dostanie si po mordzie. Ta trjjzyczna wypowied, zreszt charakterystyczna dla wschodniej
Maopolski, zlikwidowaa incydent i wzmoga popularno Sanojcy.
Sejm i Senat IV okresu ju nie miay tego zrozumienia dla waloru humoru. Zrobiy to warunki,
wypywao to i z ludzi. Kiedy przychodz na posiedzenie Senatu i trafiam na niespodziewan
przerw, przy czym grono dostojnych senatorw wyranie sprawiao wraenie jakich rozweselonych
akw, co przy ich ysinach i siwiznach na tle dostojnej, bynajmniej nie szkolnej, sali obrad miao tym
bardziej niezwyky charakter. Pytam si Artura liwiskiego, co si stao. Rozchichotana po
uczniowsku twarz liwiskiego niejako unicestwia powag jego sarmackiego wsa: Byo gosowanie.
Marszaek Prystor zarzdzi jak zwykle, kto za wnioskiem - prosz wsta, kto przeciw, kto si
wstrzymuje, po czym ogosi: wstao tylu senatorw, siedziao tylu senatorw, a tylu wstrzymao si.
To kto zaraz puci dla kawau pytanie: w jakiej pozycji znajdowali si ci, co wstrzymali si od stania
i siedzenia. Na awach senatorskich day si sysze miechy, a Prystor obrazi si i przerwa obrady.
witalski, ktry zna brak poczucia humoru Prystora, dawa mu artobliwie rady: Kochanieki. Ty
lepiej przewodnicz ot tak, z wdzikiem. Nie musisz rycze: zamkn drzwi.
Sejm IV okresu by Sejmem bez opozycji. Z perspektywy wspomnie wydaje mi si, e debaty
zszarzay, zmalay. Nie dowierzajc jednak oglnej impresji pamici, sporzdziem kontrastowe
zestawienie przebiegu debat budetowych Sejmu II okresu nad budetem 1928/29 i Sejmu IV okresu
nad budetem 1936/37. Oto wyniki:

Sejm II okresu
Sejm IV okresu
Budet 1928/29 Budet 1936/37
Odbytych posiedze plenarnych
15
11
Posw zabierajcych gos
203
228
Debata liczona liczb amw sprawozda stenograficznych
1 004
1 048
Ilo wnioskw gosowanych
389
108
w tym dot. Budetu:
Prezydium Rady Ministrw
16
Min. Spraw Wojskowych
28
Min. Spraw Wewntrznych
57
24
Min. Sprawiedliwoci
19
Min. Rolnictwa i Reform Rolnych
37
1
Min. Przemysu i Handlu
11
11

Min. Komunikacji
Min. Pracy i Opieki Spoecznej
Min. Skarbu

79
46
36

7
5
61

Zestawienie jest chyba do wymowne. Debata budetowa nie ulega pomniejszeniu w swych
rozmiarach, zmianie natomiast uleg jej charakter. Debata pozostaa analityczna, ale w zakresie gestii
budetowej staa si raczej petycyjna anieli dyspozycyjna; charakteryzuje to spadek iloci wnioskw
budetowych do blisko , przy czym znaczna cz wnioskw z IV okresu ma charakter poprawek
redakcyjnych. Widoczny jest zanik inicjatywy parlamentarnej w zakresie budetw resortw wadzy
politycznej (Prezydium Rady Ministrw, Wojsko, Sprawy Wewntrzne, Sprawiedliwo). Wie si to
rwnie z pomniejszeniem uprawnie Sejmu w zakresie inicjatywy wydatkowania: zostaa
wprowadzona zasada, e bez zgody rzdu nie mog by zwikszone wydatki, bez wskazania realnego
pokrycia. Nie by to zreszt wynalazek polski, 20 lat wczeniej wprowadzia go Anglia156.
Punkt cikoci debat budetowych nie stanowiy jednak posiedzenia plenarne, a posiedzenia komisji
budetowych Sejmu i Senatu, przy czym tam akcent kadziony by raczej na zagadnienia
merytoryczne, gdy akcenty polityczne miay wydwik na posiedzeniach plenarnych. Odpowiednio do
tego ksztatowaa si atmosfera obrad komisji - koleeska, czemu sprzyjao rwnie stae
kontaktowanie si ze sob ograniczonej liczby osb (okoo 30). Czonkowie komisji czsto tytuowali
si per kolego, starajc si, aby wzajemne stosunki byy nie tylko parlamentarne, ale
i koleesko-uczynne. Szanowano pracowito sprawozdawcw, ktrym komisje powierzay
referowanie projektw ustaw i budetw tak na posiedzeniach komisji, jak i w imieniu komisji na
plenum Sejmu.
Trzon komisji budetowej stanowili jej przewodniczcy, sprawozdawca generalny budetu
i sprawozdawca budetu Min. Skarbu ze wzgldu na ocen pokrycia budetu. Zaczona tabelka
podaje nazwiska tego trzonu.
Uchwalone
budety

Sejm Komisja
Budetowa
Przewodniczcy
Sprawozdawcy:
Generalny

156

II okres
1928/29
1929/30
1930/31

Wadysaw
Byrka

III okres
1931/32
1932/33
1933/34
1934/35
1935/36
Wadysaw
Byrka

Adam
Krzyanowski

Bogusaw
Miedziski

IV okres
1936/37
1937/38
1938/39

V okres
1939/40

Tomasz Kozowski

Leon Surzycki

Bogusaw Miedziski
(1936/37)
Kazimierz Duch
(1937 38)
Zygmunt Sowiski
(1938/39)

Zygmunt
Sowiski

Anglia ju przed I wojn wiatow zabezpieczya si przed dowolnoci inicjatywy parlamentarnej przez
tzw. Standing Order nr 78 (stay regulamin), zgodnie z ktrym tylko przywdca wikszoci parlamentarnej ma
prawo przedkada propozycje powodujce zwikszenie wydatkw budetu pastwa, przy czym wydatek nie
znajdujcy pokrycia nie moe by uchwalony. Praktycznie oznacza to e bez zgody rzdu parlament nie moe
zwikszy wydatkw. A. Ivanka Finanse i polityka finansowa pastw kapitalistycznych, s. 45.

Budetu Min.
Skarbu

Budetu
Monopolw

Budetu Dugw

Jan Hoyski
Roman
Rybarski
(1930/31)
Jan Hoyski
Roman
Rybarski
(1930/31)

Jan Hoyski

Jan Hoyski

Zygmunt
Sowiski

Jan Hoyski
Emeryk
Hutten-Czapski
(od 1933/34 do
koca)
Jan Hoyski

Emeryk HuttenCzapski

Piotr Sobczyk

Emeryk HuttenCzapski
(1934/35)
Kazimierz
wiatopek-Mirski

Stanisaw
Hpsch

August
Popawski

Wojciech
Rostworowski

Bolesaw
Miklaszewski

Marcin Szarski

Marcin Szarski
August
Popawski
(1935/36)

Marcin Szarski

Marcin Szarski
August
Popawski
(1935/36)

Tomasz Kozowski
(1936/37)
Ludwik Jan Evert
(1937/38)
Wojciech
Rostworowski
(1938/39)
Kazimierz
Fudakowski
(1936/37)
Stanisaw Siedlecki
(1937/38)
Bolesaw
Miklaszewski
(1938 39)
Tadeusz KarszoSiedlewski
(1936 37)
Kazimierz Rdutowski
(1937/38)
Felicjan Lechnicki
(1938 39)

Adam
Krzyanowski

Komisja Skarbowa Adam


Przewodniczcy
Krzyanowski
Senat Komisja Skarbowo-Budetowa
Przewodniczcy
Hipolit Gliwic
Sprawozdawcy:
Generalny

Budetu Min.
Skarbu

Budetu Monopoli

Jan Hoyski

Stanisaw
Karowski
(1935/36)

Brunon Sikorski

Rola przewodniczcego komisji budetowej, przede wszystkim sejmowej ze wzgldu na znacznie


wiksze uprawnienia Sejmu w zakresie gestii budetowej w porwnaniu z uprawnieniami Senatu,
bya szczeglnie wana w okresach Sejmw z opozycj tj. Sejmw II i III okresu. W cigu obu tych
sejmw przewodniczcym sejmowej komisji budetowej by Wadysaw Byrka, b. wiceminister
Skarbu, ludowcowy dziaacz polityczny, o dowiadczeniu politycznym i skarbowym jeszcze sprzed
I wojny z Galicji i Wiednia. Drobny, suchy, o ciemnej cerze i ciemnych wosach latami niestarzejcego
si czowieka, reprezentowa sob ywotno fizyczn i polityczn, wiadom by tego, co naley
rozumie pod pojciem realny polityk. Werset kupletu py Byrko moja by chyba suszny - umia

chwyta w agle wiatr polityczny. W obu wspomnianych Sejmach by czonkiem BBWR, w 1937 r. po
ustpieniu Koca zosta prezesem Banku Polskiego.
W Sejmach IV i V okresu, gdzie bya ju tylko partia prorzdowa, rola przewodniczcego komisji
budetowej staa si raczej kameralna ni politycznie operatywna. W IV okresie by nim ziemianin
Tomasz Kozowski, brat b. premiera Leona Kozowskiego, spokojny, zgodny czowiek. W V okresie by
Surzycki, czowiek ywotny i ambitny, ktry moe by odegra wiksz rol, gdyby kadencja tego
Sejmu nie zostaa przerwana przez wojn.
Senat by spokojniejszy od Sejmu, tote jego przewodniczcy komisji budetowej byli jeszcze bardziej
kameralni. Po znanym ekonomicie kapitalistycznym Gliwicu, ktry przewodniczy w okresie II Sejmu,
przewodniczcymi byli: ziemianin (duy) August Popawski i rwnie ziemianin (drobny) Wojciech
Rostworowski. A zabawne, ile cech zbienych mieli ci kolejni przewodniczcy hrabiowie: obaj
wybornych manier jakby si dawniej powiedziao, inteligentni i obaj z klasowo-romantycznym
urazem. Popawski oeni si z wybitn i pikn aktork Janin Szylinank, dla ktrej, jak szeptano,
zerwa z rodzin, ktra nie chciaa akceptowa tego maestwa. Rostworowski, po mierci ony,
oeni si z nauczycielk swoich dzieci, ktr w jego niewielkim majteczku pod Grjcem tytuowano
pani hrabino.
Popawski by czowiekiem nie tylko wybornych manier, ale do twardo stojcym w ich obronie. W
1935 r. Zawadzki, jako minister Skarbu, urzdzi w klubie na Foksal niadanie ex re zakoczenia
debaty budetowej. Bra w nim udzia wiceminister Staniszewski, kilku dyrektorw departamentw
i z naczelnikw wydziaw Zakrzewski i ja. Jako gocie ze strony Sejmu byli zaproszeni przewodniczcy
komisji budetowych Sejmu i Senatu, a wic i Popawski, sprawozdawcy generalni, a wic i
Miedziski, sprawozdawcy budetu Min. Skarbu, niadanie nie byo ciekawe ani intelektualnie, ani
gastronomicznie. Chara! jkn Stasio Nowak, wypiwszy pierwszy kieliszek wdki. Jedynym godnym
zapamitania ewenementem by smoking dyrektora Dep. Podatkw Lubowickiego. Ot przyszlimy
wszyscy w ciemnych garniturach, bo to proszone niadanie, a tu Jerzy Lubowicki zjawi si
w smokingu, cho to bya godzina 13 a nie 17. wiadom regu towarzyskich, speszony Lubowicki
kademu z nas przy przywitaniu szepta na ucho, e krawiec nie odesa mu na czas ciemnego
ubrania, wskutek czego musia przyj w smokingu. W ten sposb zostalimy wszyscy poinformowani
o niesolidnoci krawca Lubowickiego, na co remedium nie mielimy, a do samej sprawy wagi nie
przywizywalimy. Jeden tylko wybornych manier Popawski uczu si tak dotknity, e kto mg
zjawi si w smokingu przed 5 po poudniu, e po niadaniu zwrci si do Zawadzkiego, eby wyla
Lubowickiego. Ale ten zosta.
Centraln osob w zakresie gestii budetowej Sejmu by generalny sprawozdawca budetu, ktry
referowa na plenum Sejmu syntez oceny budetu przez komisj oraz uwagi i poprawki do tzw.
ustawy skarbowej, stanowicej ustaw o upowanieniu rzdu do gospodarowania budetem wraz
z rnymi upowanieniami szczegowymi. W zasadzie by to referat polityczny, bdcy obron
stanowiska rzdowego i polemik ze stanowiskiem opozycji. Sprawozdawc generalnym by z reguy
przedstawiciel partii prorzdowej, jako najliczniejszej. W okresach obu Sejmw opozycyjnych, II-ego i
III-ego, partia prorzdowa wysuna na sprawozdawcw generalnych ludzi o duych uzdolnieniach
politycznych: prof. Adama Krzyanowskiego i Bogusawa Miedziskiego. Pniej, w bezopozycyjnych
Sejmach IV i V okresu rola sprawozdawcy generalnego zmalaa, jednake w Sejmie zawsze zostaa
w obrbie obozu legionowego.
Referowanie budetw skarbowych byo przez 3 okresy sejmowe - II, III i IV - domen wielkiego
przemysu i obszarnikw. Sprawozdawc budetu Min. Skarbu by, poczynajc od 1928 r., przez 11
okresw budetowych pose Jan Hoyski, jeden z dyrektorw Lewiatana. Budet monopolw

referowa pocztkowo rwnie Hoyski, pniej ziemianin Emeryk Hutten-Czapski, podobnie byo
z budetem dugw pastwowych. W Senacie sytuacja bya analogiczna: przez 10 okresw
budetowych referentem budetu Min. Skarbu by dr Marcin Szarski, dyrektor banku, pniej wielcy
ziemianie Popawski i Fudakowski, budet monopolw referowa cukrownik Karowski lub znany
przemysowiec Karszo-Siedlewski. W ten sposb partia prorzdowa pozyskiwaa fachowych poswreferentw, a sfery przemysowo-ziemiaskie uzyskiway wpywy w rzdzie. Rwnie w sejmowej
komisji skarbowej, ktra gwnie zajmowaa si projektami ustaw podatkowych, wpywy
przemysowo-ziemiaskie byy zabezpieczone przez osob przewodniczcego: przez 5 okresw
budetowych by nim przemysowiec Jan Hoyski, przez nastpne trzy ziemianin i przemysowiec
(Firma Fraget) wiatopek-Mirski. Dopiero po 1935 r., w zwizku ze zmian rzdw, zaczy odgrywa
rol osoby innego typu spoecznego: in. Sowiski, pracownik monopolw, Sobczyk, dziaacz rolniczy
chopski, prof. Miklaszewski, ziemianin postpowych pogldw Felicjan Lechnicki, brat Tadeusza, in.
Siedlecki, niegdy dziaacz PPS, ostatnio przed wybraniem do Senatu pracownik monopolw.
Niektrzy sprawozdawcy wykazywali duo sumiennoci w pracy poselskiej. Taki na przykad Hoyski,
11-krotny sprawozdawca budetu Skarbu, 25-krotny sprawozdawca komisji budetu na plenum
Sejmu, zdoby sobie due uznanie caej komisji dla swej pracowitoci i erudycji skarbowej.
Posowie z inteligencji radykalizujcej mieli duo dobrej woli, ale jake czsto bardzo naiwnej.
Nierealno mylenia i niepraktyczno dziaania tzw. spoecznikw bya tak dua, e witalski
klasyfikowa ich na dwie grupy: szlachetnych pierdow i pomiennych zasracw.
Opracowujc dla komisji swoje sprawozdania o budetach, posowie i senatorowie zwracali si
o materiay i informacje do resortw, a do Min. Skarbu w szczeglnoci. Po opracowaniu
sprawozdania pose czy senator czsto konsultowa z resortem tekst swego wystpienia, nie byo to
jednak rwnoznaczne z uzgadnianiem tekstu; natomiast wzgldy proceduralne (mono weta ze
strony rzdu) przemawiay za uzgadnianiem samych wnioskw budetowych. Konsultacje okazyway
si czasami korzystne. Oto sprawozdawca budetu Min. Skarbu na r. 1937/38 senator Siedlecki157
chcia podkreli wag ministerstwa na pocztku swego referatu w nastpujcy sposb: jake
potne jest Min. Skarbu. Nakada moc swej woli podatki, a kto nie zapaci, temu ma moc posa
egzekutora. A kto by si sprzeciwi egzekutorowi, to zostanie przysana mu policja. A gdy nie
wystarczaj siy policyjne, przychodzi wojsko.
Panie - jkn skonsternowany wiceminister Grodyski, gdy pokazaem mu ten projekt
sprawozdania. - Ale on by nas urzdzi. Poczciwy Siedlecki da si przekona, e Min. Skarbu jest
skromne i nie pretenduje do gloryfikacji swej potgi w ujciu Siedleckiego.
Dawno miny czasy, kiedy pierwsze przedstawicielstwa narodowe obradoway na wieym
powietrzu; od paruset lat parlamenty posiadaj okazae gmachy, przewanie bdce ozdob
architektoniczn stolic swoich krajw. W Warszawie to nie wyszo. Najprzd przebudowano na
potrzeby pracy parlamentarnej wntrze brzydkiego gmachu b. eskiego instytutu wychowawczego,
pniej, w 1925 r., dobudowano sal sejmow posiedze plenarnych, po tym miano wybudowa
reprezentacyjny gmach parlamentu, ale przyszed kryzys i do realizacji nie doszo. Gmach Sejmu by
przedmiotem artw z racji jego poprzednich lokatorek - cesarskiego rosyjskiego Instytutu
Maryjskiego Wychowania Panien - bagorodnych diewic jak brzmiao po rosyjsku - zainstalowanego
w tym gmachu w 1862 r. pod opiek cesarzowej Marii Aleksandrowny. Tygodnik satyryczny Mucha
umieci rysunek, przedstawiajcy picego w fotelu podczas debaty sejmowej marszaka

157

Stanisaw Siedlecki, ur. w 1877 r., inynier. W latach 1905-1911 dziaacz rewolucyjny PPS, 1914-1918
uczestnik ruchu niepodlegociowego, 1922-1927 senator. Od 1932 pracownik Monopolu Tytoniowego.

Trmpczyskiego, wok ktrego tacz zwiewne bagorodne dziewice. artw byo duo, bo
instytut i jego wychowanki nie cieszyy si przed wojn mirem w spoeczestwie polskim, wic
robiono rne frywolne analogie pomidzy zamieszkaniem gmachu przez bagorodne diewice
i przez suwerenw poselskich. Gmach uleg zniszczeniu w czasie II wojny wiatowej, na jego
miejscu, nieco bardziej w gbi, zosta wybudowany gmach obecnej Kancelarii Rady Pastwa.
Wejcie do Sejmu byo wanie w gmachu b. instytutu. Za duym przedsionkiem i szatni znajdowaa
si dua kwadratowa sala, w tym miejscu, gdzie obecnie jest hall marmurowy Kancelarii Rady
Pastwa. Z sali tej prowadziy drzwi na sal plenarnych obrad od strony podium marszakowskiego
i aw rzdowych, obok za znajdowa si gabinet rzdu. Tote sala ta bya gwnym miejscem
spacerw kuluarowych. Drugim miejscem spacerw kuluarowych by korytarz, biegncy pkolicie
wzdu sali obrad plenarnych, tak jak obecnie. Z kwadratowej sali kuluarowej byo na lewo przejcie
do pomieszcze Senatu, a na wprost prowadzi korytarz, gdzie po prawej stronie byy apartamenty
marszaka Sejmu, na lewo czytelnia sejmowa, za w gbi, na kocu korytarza gabinet dyrektora
Biblioteki Sejmowej dr Henryka Koodziejskiego.
Gabinet ten sta si historycznym miejscem w dziejach sejmw z okresu przedwojennego, oczywicie
z racji gospodarza, a nie architektury wntrza, ktra nota bene bya kiepska: duga kiszka biednie
umeblowana. Dr Koodziejski, drobny, o pocigej twarzy, z wosami przystrzyonymi na jea,
modzieczo ruchliwy sprawia wraenie prawie kolegi gimnazjalnego. Mwi gbokim barytonem,
przewanie per moi drodzy. Uchodzi za szar eminencj polityczn, za majcego zaufanie
wszystkich stronnictw politycznych. Popularno jego wynikaa z duej uczynnoci w zakresie pomocy
intelektualnej osobistej i przy wykorzystaniu doskonale prowadzonej przez niego biblioteki oraz
z cierpliwoci wysuchiwania ludzkich problemw i kopotw, na co dodatkowo wpywao i samo
usposobienie Koodziejskiego, z natury skonnego do cigego troskania si pro publico bono. Jeeli
przeto kto przyszed do Koodziejskiego z jakim zmartwieniem, to Koodziejski zaraz martwi si
razem z nim, a nastpnie stara si wynale jakie remedium na kopoty. Kady przychodzcy do jego
gabinetu by serdecznie witany i gocinnie czstowany mocn, dobr herbat. Kogo tam nie
zastawaem na rozhoworach: i Thugutta, i Rataja, i Czapiskiego, i Miedziskiego, i Hoyskiego,
i wielu innych.
yczliwy stosunek do ludzi szefa kontynuowali jego wsppracownicy: Leon Kozera, wwczas
i obecnie pracownik biblioteki sejmowej, Kazimierz Jarzyski, obecny naczelnik Wydziau Prac
Parlamentarnych, Tadeusz Gwozdecki, obecny dyrektor Biblioteki Sejmowej. Wymieniam tych,
z ktrymi si stykaem.
Komisja Budetowa Sejmu miaa swoj sta salk po stronie gmachu przytykajcej do budynku
hotelu sejmowego. Bya to okrga salka z pulpitami-awami pkolisto ustawionymi, wskutek czego
sprawiaa wraenie miniatury sali obrad plenarnych, co podkrelao wag toczcych si tu obrad. Dzi
mieci si w niej czytelnia biblioteki. Komisja Budetowa posiadaa rwnie, jedyna, swego staego
sekretarza. By nim Stanisaw Reymer, dugoletni przed wojn i po wojnie pracownik, a pniej
i naczelnik Wydziau Prac Parlamentarnych, dzi ju nieyjcy. Poprzednikami Reymera na stanowisku
naczelnika tego wydziau byli Antoni Majkowski i Smolarski.
Przebieg debaty parlamentarnej wymaga nieustannego czuwania nad porzdkiem dokumentacji
i prawidowoci liczb budetowych, zmienianych w toku debaty. Szo to sprawnie dziki dobrej
wsppracy pomidzy Wydziaem Prac Parlamentarnych a Departamentem Budetowym.
Kulminacyjnym punktem byo wyprowadzenie sum budetowych przed III czytaniem, na co z reguy
byo przeznaczane nie wicej ni par godzin przerwy w obradach komisji. Wwczas Reymer i ja
mobilizowalimy siebie i swoich i wyliczenia byy prawidowo i na czas wykonane. Trzeba przy tym

mie na uwadze, e kada poprawka cyfrowa w budecie uwielokrotniaa si w szczeblach hierarchii


klasyfikacyjnej budetu. Orientacyjnie mona okreli, e jedna poprawka wywoywaa koo piciu
zmian cyfrowych w budecie.
Z posiedze wszystkich komisji sporzdzane byy syntetyczne sprawozdania, tzw. diariusz sejmowy,
ktrego redaktorem by przez dugie lata znany literat Karol Irzykowski. Kierownictwo Biura
Stenograficznego sprawowaa Wanda Suchecka, wykadowczyni na WSH, pniej Maria Nowicka.
Spord stenografw pragn wymieni znanych mi i miych osobicie koleg z WSH Zdzisawa
Zieliskiego, dzi ju nieyjcego, i Tadeusza Zgliskiego. Praca stenografw sprawiaa na mnie
wraenie czego trudnego i nucego, tym bardziej przeto podziwiaem ich pogod ducha i poczucie
humoru.
Niedaleko okrgej salki, niegdy komisji budetowej, dzi czytelnianej, mieci si i mieci bufet
sejmowy. Rnica historyczna polega tu na skasowaniu wyszynku alkoholu, ktry mia miejsce
przed wojn. Korzystano z tego podczas obrad umiarkowanie, po zakoczeniu obrad bywao rnie.
Podczas jakiego posiedzenia posowie z klubu BBWR zbyt ostro zaatakowali posw ukraiskich,
wytworzya si nieprzyjemna sytuacja i niesmak do samych siebie. Postanowiono wic sytuacj
odrobi i nieprzyjemny nastrj wsplnie zapi. Zapewne obie strony wykonay to sumiennie, bo
pniej opowiadano w kuluarach o rnych wzruszajcych scenkach. Midzy innymi rozanielony
wicemarszaek Mudryj mwi do rozrzewnionego pukownika Wya-cieyskiego, dyrektora agencji
prasowej Iskra: Wiesz Wye, ten Wye to u ciebie pies, ale ten cieyski to prawdziwy szlachcic
polski, podczas gdy rd ten by bliej arendarza nieli herbarza.
Obok posw i senatorw, pracownikw biur Sejmu i Senatu, trzecim wanym rodowiskiem na
terenie Sejmu byli dziennikarze - Klub Sprawozdawcw Parlamentarnych. Z tymi nie miaem
kontaktu: sprawy polityczne i prasowe nie leay w zakresie moich zainteresowa ani obowizkw.
Kolejnymi prezesami klubu byli: Wadysaw Bazylewski, pk Wadysaw Roman Wye-cieyski,
Witold Gieyski, Zofia Osbergierowa, Jerzy Wiewirski. Popularnym dziennikarzem by Bernard
Singer, piszcy pod pseudonimem Regnis. Syn on z dowcipu, a jednym powiedzeniem potrafi
scharakteryzowa sedno sprawy. W 1935 r. minister Skarbu Zawadzki urzdzi konferencj prasow,
na ktrej poinformowa dziennikarzy o majcej by emitowanej Poyczce Inwestycyjnej. Znaczna jej
cz miaa by, podobnie jak poprzednia Poyczka Narodowa, subskrybowana przez wiat pracy
w drodze zawoalowanej presji. Gdy dziennikarze zostali zaproszeni do zadawania pyta, Singer
wystpi uprzejmie i krtko: Panie Ministrze. Chciaem zapyta czy ta poyczka bdzie te
dobrowolna? Zawadzkiego zatkno.
Praca dziennikarzy w sejmowych okresach II i III bya nerwowa, wymagajca duej aktywnoci
w momentach napi politycznych. Musieli przy tym pokonywa pewne trudnoci techniczne, midzy
innymi w zakresie szybkiego uzyskania poczenia telefonicznego, aby na czas nada wiadomo. Nie
zawsze na terenie Sejmu szo to sprawnie, tote jeden z dziennikarzy skierowa do biura Sejmu skarg
na jedn z telefonistek, e daje ani wedug kolejnoci, ani wedug wanoci, a tylko wedug
sympatii.
Jeeli dziennikarz pokona te trudnoci, to jeszcze nie by pewien czy nie spotka go niespodzianka we
wasnej redakcji. Panie - zwierzy si kiedy Tadeuszowi ychowskiemu Natan Szwalbe, redaktor
dziau zagranicznego Naszego Przegldu - w kadym pimie metrampa to jest zarozumiae bydl,
bo o ktrej godzinie w nocy, kiedy amie si numer, on ostatecznie decyduje o zmianach
w ukadzie tekstu, aby nastpia zgodno rozmiaru tekstu z kolumnami gazety. To powoduje, e
uwaa, e si zna na wszystkim. Kiedy nadaj do redakcji wieczorny serwis depesz PATa, midzy
innymi tak: W Hadze nastpio otwarcie parlamentu. Krlowa Wilhelmina wygosia mow

tronow. Rano czytam wiey numer i wyczytuj: W Hadze nastpio otwarcie parlamentu. Cesarz
Wilhelm wygosi mow tronow. Pan rozumie t drobn rnic. Pdz wcieky do redakcji,
w drzwiach wita mnie nasz metrampa: Panie redaktorze. Wczoraj z t depesz z Hagi byo co
niedobrze, musiaem poprawi! Skd panu redaktorowi przysza na myl krlowa Wilhelmina?
Dziewczynki, co?

Rwnanie w d
W okresie kryzysu powstaway w Polsce i stopniowo upowszechniy si nastpujce powiedzonka:
rzeczywista rzeczywisto, zaciskanie pasa, noyce, rwnanie w d, krajanie bochenka.
Proweniencji przypadkowej, powiedzonka te upowszechniay si dziki plastycznej zwizoci, z jak
przedstawiay problemy trudne i istotne.
Rzeczywista rzeczywisto narodzia si bodaj jeszcze w okresie prosperity, za premierostwa
Bartla, ktry demonstrowa w swym expos w Sejmie pewn ilo wykresw, obrazujcych pomylny
stan i rozwj Polski. Wwczas jeden z posw opozycji zada mu pytanie: Panie Premierze! Czy to
jest aby rzeczywista rzeczywisto? Zabawniej jeszcze wypado to samo w zapytaniu posa bodaj
Ozajasza Thona, ktry, podziwiajc optymistyczn sytuacj, wynikajc z wykresw Bartla, a majc
swoje nieoptymistyczne informacje, zapyta szczerze: Panie Premierze! Jeeli jest tak dobrze, to
dlaczego jest tak le? Do sloganw przesza tylko rzeczywista rzeczywisto, symbolizujc przez
nastpne lata mono istnienia szczeliny midzy oficjaln, ale jednak subiektywn ocen sytuacji rzeczywistoci - a jej ocen od strony zbiorowej, spoecznej.
Gdy rzeczywista rzeczywisto okazaa si w 1929 r. depresj gospodarcz o charakterze
wiatowym, Polska stana wobec koniecznoci dostosowywania swej polityki gospodarczej do
wiatowej sytuacji kryzysowej. Krtko mwic, sytuacja Polski nie rnia si od sytuacji,
przedstawionej w obiegajcej wwczas anegdocie: Co pan obecnie porabiasz? - Bior udzia
w midzynarodowym kryzysie gospodarczym. Tote polityka gospodarcza Polski polegaa na
dostosowywaniu si do konsekwencji, wynikajcych z rozwijajcego si kryzysu. Postawienie zatem
dania usunicia kryzysu... byoby postawieniem dania niewykonalnego. Jedynym, realnym celem
polityki rzdowej w odniesieniu do kryzysu mogo by, zdaniem naszym, tylko agodzenie przebiegu
kryzysu158.
Kryzys to spadek cen, obrotw, dochodw, a w konsekwencji - konieczno ograniczenia inwestycji i
spoycia. Oznacza to konieczno zaciskania pasa, zarwno w odniesieniu do sytuacji
indywidualnej, jak i do polityki gospodarczej pastwa. Jest to konieczno przejciowa, bo przecie
kiedy kryzys minie. Tak spraw stawia Matuszewski. Wyrazem tego w polityce skarbowej miaa by
deflacja.
Dla szarego obywatela byo to nowe, nieznane mu sowo. Inflacja - to pojcie dobrze zna z lat
1919-1923, ale o deflacji nie sysza, bo jej do roku 1929 nigdy nie stosowano. Nie dziwmy si przeto,
e maszynistka, przepisujca na czysto brulion expos Matuszewskiego, wszdzie, z wasnej
inicjatywy, poprawiaa sowa deflacja na defloracja - sowo znane, a przy tym te o charakterze
kryzysowym.

158

W. Fabierkiewicz wiatowy kryzys gospodarczy, [w:] Pi lat na froncie gospodarczym, t. I, Warszawa 1931,
s. 56.

Gorzej, e finansici, ktrzy oczywicie dobrze znali definicj deflacji, nie uwiadamiali sobie w peni i
dostatecznie katastrofalnego w skutkach a beznadziejnego w realizacji celw, mechanizmu deflacji
w wieku XX, typu B, uywajc okrelenia Lukasa159. Oczywicie dzi z perspektywy czasu jest to
o wiele atwiej ocenia.
Kryzys bynajmniej nie min w okresie kilkumiesicznym, przeciwnie, przedua si w czasie i w
rozmiarach, przekraczajcych wszelkie czasokresy, zanotowane przez histori kryzysw. Wraz
z rozwojem kryzysu powstaway i rozwijay si dysproporcje elementw gospodarki narodowej,
z kolei pogbiajc i zaostrzajc sytuacj kryzysow. Syntetyczne zestawienie tych dysproporcji
przedstawia tabelka umieszczona na s. 299.

Ceny pacone rolnikom


za ziemiopody wskanik
Ceny artykuw przem.wskanik
Ceny art. przem. skartel.
wskanik
Produkcja przem. wskanik
Handel zagr. warto
przywozu w zocie wskanik
Dochody skarbowe
z podatkw, ce i
monopolw - wskanik
Bezrobotni
zarejestrowani, poza
rolnictwem w tys.
Bilans handlowy saldo mln z
Budet pastwa saldo mln z
Obieg pieniny - mln z

Lata
1928 1929 1930 1931 1932 1933 1934 1935 1936 1937
100 76
49
54
48
40
34
33
35
52

100

99

90

77

67

61

59

57

57

61

100

108

109

107

103

92

88

82

75

77

100

102

90

78

64

70

79

85

94

111

100

93

67

44

26

25

24

26

30

37

100

100

86

71

61

61

60

64

70

78

126

185

300

313

220

343

414

403

466

470

-854

-298

+187 +411 +222 +133 +176 +64

+23

-59

-64

+4

+21

+167 +36

-206

-245

-371

-283

-307

1539 1600 1569 1459 1325 1346 1365 1411 1462 1497

W grudniu 1930 r. Prystor zostaje ministrem Przemysu i Handlu z zadaniem wyrwnania powstaych
w midzyczasie dysproporcji; przede wszystkim chodzio o dysproporcje midzy cenami rolniczymi
a przemysowymi. Prystor jest znany z twardoci i bezkompromisowoci; w tym zakresie otaczaa go
legenda z czasw, kiedy po przewrocie majowym by szefem personalnym w Min. Spraw
Wojskowych. Charakteryzuje to wczesna anegdota: u Pisudskiego melduje si jaki pukownik,

159

Deflacj wspczesn, stosowan po I wojnie wiatowej (tzw. typu B) cechowaa ju nieelastyczno


kosztw, tote stosowanie jej powodowao, e szkody przewyszay zamierzone korzyci (np. Niemcy w latach
1930-1932); by to wic typ deflacji okrelany jako plaga lat dwudziestych. A. Ivnka Finanse i polityka
finansowa pastw kapitalistycznych, s. 10.

ktry powiada: Panie Marszaku, musz Panu szczerze powiedzie, e ja nie jestem pisudczykiem,
na co Pisudski: Ja te, ale, panie, bdmy obaj cicho, bo inaczej nas obu Prystor wyleje.
Prystor jako minister Przemysu i Handlu podejmuje akcj obniki cen, akcj zwarcia rozwartych
noyc cen, jak si to potem utaro mwi. Pono sens takiej akcji tumaczy Prystorowi Czesaw
Peche, bdcy wwczas dyrektorem Gabinetu Ministra, ilustrujc problem na prawdziwych noycach,
ktre zwiera i rozwiera w miar wykadu. Zapewne by to kawa, artem rwnie bya kukieka
i teksty Prystora w Szopce politycznej, cho ju nie tak moe dalekie od rzeczywistej
rzeczywistoci w tym zakresie i w onym czasie. Kukieka Aleksandra Prystora mwi w szopce:
...I tak, peen glorii,
Z resortu do resortu mknc na rozkaz szefa,
Znik cen wywyszony, przejd do historii
Jak Aleksander Wielki, czyli jak Bucefa.
Nastpnie za kukieka Prystora piewa (na melodi Nie masz nad onierza dzielniejszego czeka)
Zrobi to dla Wodza
Z uwielbieniem cisem,
e poprawi handel
Wasnym swym przemysem.
Do raportw wszystkich
Kupcw wezw miao:
Od pierwszego marca,
eby mi staniao.
Wezw do raportu
Wszystkich fabrykantw,
Najprzd im rodzin
Rozstawi po ktach,
Krzykn: - Jeden z drugim
Taka twoja ciocia
Od pierwszego marca
Nie ma bezrobocia!160
wiat kapitalistyczny przeywa w tym czasie ogromne wahania w pogldach ekonomicznych. W Anglii
w 1931 r. zostaje budet zrwnowaony kosztem wielkich oszczdnoci i wzrostu podatkw, ale ju w
1933 r. 37 profesorw wypowiada si publicznie przeciw sensowi rwnowagi budetowej. W
Niemczech w 1931 r. powstaje tzw. plan Wagemanna, propozycja dyrektora niemieckiego instytutu
badania koniunktur prof. Wagemanna, aby nakrca koniunktur przy pomocy robt publicznych,
finansowanych przez budet pastwa na zasadach kredytowych. 32 profesorw niemieckich skada
w zwizku z tym uroczysty protest przeciwko takim przestpczym zakusom na walut niemieck.
Zaamanie si funta angielskiego w 1931 r. aktualizuje dla Polski problem dalszej polityki walutowej.
Polska decyduje si pozosta w bloku zotym i nie obnia parytetu zotowego. Dlaczego? Chyba

160

Szopka polityczna 1931, Warszawa 1931, s. 46-48.

przesanki tej decyzji trafnie oddaje artyku Matuszewskiego z 1935 r., a wwczas w 1931 r.,
w okresie zaamania funta, ministra Skarbu:
Przyjwszy primo - i spadek cen ma charakter trway; secundo - i, aby oywi gospodark, trzeba
wyrwna zmiany, jakie znika cen wprowadzia w podziale dochodu narodowego - Polska miaa dwie
drogi do wyboru. Albo zerwanie ze standardem zota i dewaluacj - albo zachowanie standardu zota
- i obnienie sztywnych elementw gospodarki (wierzytelnoci, pac, taryf, budetw, cen
monopolowych itd.) przez zarzdzenia ustawodawcze i administracyjne. Wybr utrzymania
standardu zota spowodowany by tym, e Polska przesza ju w okresie od 1918 do 1927 roku przez
inflacj... Od roku 1927 mamy walut ustabilizowan. Przywrcio to w spoeczestwie konieczn
cnot oszczdzania. Nie chcemy dzi, aby ci, co nagromadzili jakie kapitay w polskim pienidzu znw tracili. Dlatego Polska odrzucia drog zerwania ze standardem zota. W swojej dziaalnoci
legislacyjnej - interweniujc w stosunki midzy wierzycielami i dunikami - nigdzie nie naruszaa
wysokoci kapitau wierzytelnego161.
W konsekwencji przyjcia polityki stabilnoci waluty, wynika potrzeba poprowadzenia polityki
wyrwnawczej w odniesieniu do dysproporcji, spowodowanych przez ywioowy rozwj kryzysu. T
polityk wyrwnawcz nazwano wanie rwnaniem w d. Doem by tu poziom cen rolniczych,
element gospodarczy najsilniej przez kryzys dotknity.
Spadek cen w okresie kryzysu, utosamiajcy si ze wzrostem wartoci pienidza, dawa
wierzycielowi koniunkturalny zysk na wartoci kapitau dunego, z reguy ponad moliwoci patnicze
dunika. Naturalne w takich warunkach, traktowane w systemie kapitalistycznym jako ozdrowiecze,
wyrwnanie dugw i wierzytelnoci poprzez upado przedsibiorstwa, ma w Polsce w okresie
kryzysu rozmiar wyranie agodny. W szczytowym co do iloci bankructw roku 1931 sytuacja
przedstawia si nastpujco: na okrgo liczc 1100 spek akcyjnych zbankrutowao 40, na 3500
spek z ograniczon odpowiedzialnoci - 109, na blisko 12 000 spdzielni - 50. Zapewne wiksza
liczba bankructw dotyczy firm jednoosobowych, imiennych, ale i tu liczba upadoci wynosi 600-700
przypadkw rocznie, a przecie firm tych byo bardzo duo. Powstaj natomiast zatory patnicze,
dunik i wierzyciel targuj si, prbuj si ukada co do patnoci, niezalenie od tego, kto jakim jest
przedsibiorc - niefortunnym czy nieudolnym. Dowcip warszawski podchwytuje t sytuacj
i charakteryzuje j nastpujcym dialogiem midzy wierzycielem a dunikiem:
Wierzyciel: Panie Szpilfogel, kiedy wreszcie pan pacisz swoje dugi, bo ja panu powiem, e mona nie
paci 10 zotych, mona nie paci 20 zotych, cho to ju jest wistwo, ale powyej 100 zotych
kady dug staje si honorowy i wity.
Dunik: Panie Eichenbaum, mona zapaci 10 zotych, mona 20 zotych, cho to ju jest
lekkomylno, ale powyej 100 zotych kady dug staje si fikcj.
Na temat wypacalnoci bankw kursowaa nastpujca anegdota:
Do, powiedzmy, Banku Dyskontowego, do prezesa Heilperina przychodzi jaki pan z tym, e chce
wpaci wkad 100 000 z i zapytuje o warunki. Zostaje, oczywicie, niesychanie uprzejmie przyjty,
oferowane s mu doskonae warunki oprocentowania. Wreszcie przybysz powiada: Bardzo
przepraszam pana prezesa, ale czy mog zapyta, jak czsto pan prezes si kpie? Zdziwienie, ale
prosz bardzo: Normalnie. Co miesic. Przybysz dzikuje, przeprasza, przyjdzie ponownie.
Nastpnego dnia w innym banku ta sama rozmowa i to samo pytanie i odpowied: Normalnie.

161

I. Matuszewski Polska polityka gospodarcza w czasie kryzysu. (Art. napisany dla Financial News w Londynie
w styczniu 1935) [W:] Prby syntez, Warszawa 1935 s. 235.

Co tydzie. I znowu rozmowa w Powszechnym Banku Zwizkowym z prezesem Fajansem, to samo


pytanie, odpowied: Normalnie. Co dzie. Jegomo wdruje dalej, zgasza si do prezesa Banku
Gospodarstwa Krajowego gen. Greckiego, znowu deklaracja wpaty lokaty 100 000 z, znowu
zapytanie o czsto kpieli. No - powiada Grecki - rano i wieczorem, ale w lecie, jak s upay
i czowiek si poci, to i trzy razy dziennie. Ach, tak - powiada jegomo - to ja jednak tu wpac. To
jest jednak bank pastwowy, pastwo rczy za bezpieczestwo mojego wkadu. I wpaci. Po kilku
dniach jest u kogo bryd dyrektorw bankw i w trakcie gry kto powiada: Wiecie, by u mnie jaki
wariat, e chce wpaci jako lokat 100 000 z i pyta mnie jak ja si czsto kpi. Ale wicej si nie
pojawi. Oczywicie jaki wariat. A by i u mnie. I u mnie. U mnie te. A u mnie te by powiada Grecki, - o to samo pyta, ale, co ciekawsze, e wpaci te 100 000 zotych. Nie moe by.
Panie generale, panie prezesie, niech go pan poprosi do siebie i zapyta, co to miao znaczy, to
pytanie si o czsto kpieli. Jaki wariat to on musi by, no, ale jak wpaci 100 000 z, to jednak
jaki solidny czowiek. Nastpnego dnia Grecki zaprasza owego jegomocia do siebie i ostronie
przeprowadza rozmow: Chciabym si bliej z szanownym panem pozna, pan przecie jest naszym
powaniejszym wkadc, moe chce pan by poinformowany o interesach, jakie prowadzi bank, a czy
ja ze swej strony mgbym si czego dowiedzie. Ot okazao si, e szanowny pan by przedtem
w innych bankach i wszdzie zadawa to samo pytanie, co i mnie: jak si kto czsto kpie. Pan daruje,
pytanie troch niecodzienne, wic koledzy z bankw zobligowali mnie do zapytania, dlaczego pan
o to zapytywa. Ach - na to w jegomo - to sprawa zupenie prosta. Przecie ja nie mam
wtpliwoci, e jak bd chcia te moje 100 000 zotych z powrotem podnie, to kady z panw
bankierw powie mnie, ebym go w d ... pocaowa. No to nieche ona przynajmniej bdzie czysta!
W konsekwencji przyjcia polityki rwnania w d, powstaa konieczno podjcia akcji odduenia
rolnictwa. W 1933 r. w tym celu utworzony zosta Bank Akceptacyjny, w 1934 r. ukazaa si ustawa o
moratorium i konwersji dugw rolniczych. W zwizku z tym miaem, ciekaw dla mnie, rozmow z b.
premierem i ministrem Skarbu Wadysawem Grabskim, wwczas ju od szeregu lat tylko profesorem
w Szkole Gwnej Gospodarstwa Wiejskiego. Z Grabskim bylimy ssiadami, on mieszka na ul.
Mianowskiego, a ja na rwnolegej do niej ul. Mochnackiego, koo placu Narutowicza i kiedy Grabski
zaprosi mnie, ebym go odwiedzi. Byo to w okresie ukazania si ustaw oddueniowych rolnictwa.
W pewnym momencie rozmowa podczas wizyty zesza na ten temat i Grabski powiedzia: Jestem
ciekaw czy to jest pocztek pewnej akcji, czy na tym si skoczy. Bo jeeli to jest pocztek akcji,
zmierzajcej do obnienia kosztw produkcji w rolnictwie, to rzd zapocztkowa suszn akcj, ale
jeeli miaoby to skoczy si tylko na oddueniu rolnictwa, na uwolnieniu ziemian od dugw, to
bdzie zabieg bdny. Znowu bowiem w historii zoy si niepotrzebnie caa Polska na te 30 tysicy
rodzin szlacheckich.
Ot i wanie: w imi czego i czyim kosztem bya realizowana polityka rwnania w d. W tym
zakresie upamitni mi si nastpujcy incydent. By ciepy dzie letni 1933 r., kiedy po jakiej
konferencji w Biurze Ekonomicznym Prezydium Rady Ministrw, Tadeusz Lechnicki, wwczas
podsekretarz stanu w Prezydium, zaproponowa, e odwiezie do domu Michaa Kaczorowskiego
i mnie. W trakcie jazdy Kaczorowski powiada do mnie: Wiesz, co to jest rwnanie w d? Jest to
rwnanie z jedn niewiadom. A co jest t jedn niewiadom? Ludno. Dowcip by celny,
rozemielimy si obaj. Po paru sekundach syszymy podenerwowany gos Lechnickiego: Zaraz,
zaraz. Ale wytumaczcie mi, dlaczego ja si jeszcze nie miej.
Ot i wanie; tradycyjny rachunek ekonomiczno-polityczny obejmowa tylko elementy pienine
i rzeczowe, element ludzki mia si dostosowywa do wyniku tak ustawionego rachunku
ekonomicznego. Plastycznie to wychodzi w wywiadzie Konrada Wrzosa z prof. Adamem

Krzyanowskim, przeprowadzonym w marcu 1933 r. w Krakowie162. Krzyanowski wtedy powiedzia:


Przed wielk wojn pastwa rzdziy si wzgldnie trafnie obmylanym planem budetowym,
urzeczywistniay pewien program polityczno-handlowy, obliczony na dusz met, miay sta
polityk walutow. Natomiast gospodarka spoeczna miaa charakter automatyczny, a nastpnie:
Po wojnie ten stan rzeczy zasadniczo si zmieni. Dlaczego nastaa era gospodarki wojennej bez
wojny? Po wojnie ludzko zapragna wynagrodzi sobie okres cierpie wojennych stworzeniem od
razu raju na ziemi przez zmiany ustawodawcze i zarzdzenia administracyjne... W zamiarze
urzeczywistnienia tych celw wszystkie pastwa zamiast wieci przykadem dobrej gospodarki
skarbowej, jedne w wikszym, inne w mniejszym stopniu kontynuuj rozdcie budetw,
interwencjonizm i gospodark planow, skutkiem czego gospodarka spoeczna jest cigle jeszcze
mniej nastawiona na osignicie zyskw ni gospodarstwo przedwojenne. Skonsternowany tymi
wywodami, Wrzos koczy ten wywiad nastpujc refleksj wasn: Rok 1913/14 by rokiem
wielkiego rozkwitu. I wielki uczony chciaby cofn wiat o 20 lat wstecz! Czyby powrt do roku 1913
by jednym wyjciem z kryzysu?...
Ronie sceptycyzm w stosunku do polityki gospodarczej rwnania w d, a haso zaciskania pasa
jest podwaane od strony moralnej; bardzo rna jest odlego dziurek, do ktrych zaciskaj pas ci
lub tamci, ju nie mwic o rnicach midzy miastem a wsi, ale ot, wizualnie, w samej Warszawie.
P. prof. Krzyanowski zaleca powrt do roku 1913, do roku bogiej ciszy przed burz roku 1914.
Tymczasem rok 1933 - to rok tempa i rekordw, rok jazzu i rumby, rok ndzy i kryzysu. Voil la
crise - powiedzia mi pewien Francuz, gdymy weszli do przepenionej sali modnego dancingu...
Popularna restauracja Simona wydaa w Wielki Pitek 600 porcji. Tego dnia 300 osb zebrao si tam
na tradycyjnej rybce. Przecitnie restauracja Simona wydaje okoo 100 porcji dziennie. W Wielki
Czwartek w maym, drugorzdnym lokalu Starego Miasta Pod abdziem dwoje goci siedziao na
sali, a jeden sta przy bufecie, gwarzc z gospodarzem, jak to illo tempore bywao. Tych dwoje na sali
przygryzao wdk chlebem. Nie lepiej byo na Chodnej i na Wolskiej. Gdzie mogo by gorzej?163
Polityka rwnania w d bya konsekwencj przyjcia polityki utrzymania zotego standardu, ale
i odwrotnie, w konsekwencji nieumiejtnoci czy niemonoci naleytego przeprowadzania
rwnania w d - polityka utrzymania standardu zotego musiaa zbankrutowa. Dat formalnego
jej bankructwa jest kwiecie 1936 r., kiedy, ju za ministrowania Kwiatkowskiego, zostaje
wprowadzona reglamentacja dewizowa, za personalnym symbolem bankructwa jest ustpienie Koca
ze stanowiska prezesa Banku Polskiego. Rzd przeceni swoje moliwoci i siy logicznego,
konsekwentnego przeprowadzenia rwnania w d. Najmocniejszy i najtwardszy z premierw
pomajowych Prystor odszed nagle po dwch latach rzdzenia, notabene odszed nie wiedzc
dlaczego Pisudski odwouje go jako premiera; nie mam powodu nie wierzy w tej sprawie informacji
witalskiego.
Z perspektywy czasu, w oparciu o pniejsze uoglnienie naukowe jest dzi stosunkowo atwo
wskaza na podstawowy bd przyjcia koncepcji deflacji typu B, owej plagi lat dwudziestych, jak
ju o tym wspomniaem. Jednake ju wwczas mnoyy si sygnay, e polityka rwnania w d
idzie opornie i bez potrzebnych szybkich efektw, nie mwic ju o pooeniu ludnoci, ktr
w koncepcji tego rwnania potraktowano jako nieistotn niewiadom. Oporno, przewleko
i nieefektywno wida choby z faktw, przytoczonych w niniejszych Wspomnieniach: polityka
kartelowa nie wychodzi, przechwytuje j przemys; uporzdkowanie finansw samorzdowych
wlecze si, efekty waciwie daje po roku 1935 nike; polityka fiskalna doprowadza do wynaturzenia
stosunkw midzy aparatem skarbowym i patnikami oraz wewntrz samego aparatu (proces
162
163

K. Wrzos Czy powrt do roku 1913? [W:] Oko w oko z kryzysem, Warszawa 1933 s. 316 n.
K. Wrzos Tempo r. 1933.. [W:] Oko w oko z kryzysem, s. 322.

skarbowcw) jak i degeneruje organizacj wytwrcz (przemys anonimowy); polityka budetowa jest
polityk wegetacyjn, a aosny stopie wegetacji jest maskowany comiesicznymi manewrami na
ultimo. Nim jednak w 1936 r. nastpio co w rodzaju ogoszenia bankructwa polityki gospodarczej
z okresu kryzysu, jej inicjatorzy i realizatorzy dawali jej absolutorium. Matuszewski w styczniu 1935 r.
pisa: Polska jest jednym z najtaszych krajw. Polska utrzymaa gold-standard. Jest to zestawienie
do rzadkie. Tanimi bowiem s dzi przewanie kraje, ktre porzuciy gold-standard. Kraje za, ktre
go utrzymuj - maj wielkie trudnoci w handlu z powodu droyzny wewntrznej... A zarazem bilans
handlowy Polski, poczynajc od poowy roku 1929 jest stale czynny, wszystkie dugi zacignite za
granic (z wyjtkiem wojennych) - Polska bez przerwy i bez zwoki paci. Banki polskie nie zawiesiy
swojej dziaalnoci ani na jedn godzin - pomimo krachu austriackiego, niemieckiego,
amerykaskiego. Oszczdnoci w cigu lat kryzysu b. powanie wzrosy... i w konkluzji daje
nastpujc ocen polityki owego okresu: Tote kiedy dzi z perspektywy 4 lat kryzysu oceniamy
nasze postpowanie - postpowanie to wydaje si suszne - poniewa nie tylko przyczynio si do
zwalczania niejednego za - lecz prcz tego utwierdzio spoeczestwo polskie w odwadze i woli
dotrzymywania zacignitych zobowiza nawet w najciszych czasach164.
Matuszewski nie mia podstaw do takiego wypowiadania si w imieniu spoeczestwa o jego
postawie w stosunku do wczesnej polityki gospodarczej. Przeciwnie, spoeczestwo nabierao
przekonania, e gospodarka jest na bdnej drodze. wiadczy o tym po dzi dzie liczna publicystyka,
wrd ktrej spore miejsce zajmuj publikacje nieekonomistw z zawodu. Niektre maj bez maa
rzewny charakter ze wzgldu na tytu i miejsce wydania: ochowski Koniec kryzysu i odrodzenie
wiata, yrardw 1932; Parnes Jedyny ratunek zagroonego wiata, Rohatyn 1932; Lechita rda
kryzysu gospodarczego i bezrobocia, rodki poprawy, Grudzidz 1933; Jankowski Jak dugo mamy
jeszcze cierpie, Lww 1934; Antonowicz Kryzys trzeba wzi za rogi, Biaystok 1936. Koncepcje
przeciwstawne do polityki zotego standardu spotkay si z represjami, o czym pisz dalej.
U podstaw narastajcej niechci bya nie tylko beznadziejno i niemoralno spoeczna zaciskania
pasa i niesprawiedliwego krajania bochenka tj. podziau dochodu spoecznego, lecz rwnie i w
coraz silniejszym stopniu uwiadamianie sobie, e prowadzona polityka powoduje coraz mniejsze
wykorzystywanie zdolnoci wytwrczej gospodarstwa polskiego, e gospodarka schodzi na
wegetatywny poziom li tylko konsumpcyjny.

Kuszenie w. Antoniego
Kiedy pod koniec 1934 r. zwierzy mi si Baczyski, dyrektor Dep. Obrotu Pieninego: Wie pan, nie
rozumiem tej sytuacji. Pacimy zagranicy jak w zegarku, a adnej poyczki zagranicznej od paru lat
zacign nie moemy. To powiedzenie Baczyskiego trzeba sobie uprzytomni i przypomnie na
podstawie liczb bilansu patniczego (patrz tabela obok).
Kapita zagraniczny, ulokowany w bankach i przedsibiorstwach prywatnych, zacz w czasie kryzysu
wycieka i ucieka. Dopyw kredytu zagranicznego do gospodarki pastwowej po poyczce
zapaczanej z 1930 r. i kolejowej z 1931 r., zacignitych za ministrowania Matuszewskiego, usta.
Byy to zreszt nadal drogie kredyty; rzeczywiste oprocentowanie poyczki zapaczanej wynosio
9,44% rocznie, kolejowej 9,37%165. Po tych poyczkach nastpia posucha. Stanowio to cios dla
polityki standardu zotego, bo wewntrzna sytuacja gospodarcza Polski inaczej by si ksztatowaa,
164
165

I. Matuszewski, jw. Prby syntez, s. 237-239.


S. Starzyski wiatowy kryzys gospodarczy, Warszawa 1933, s. 25.

gdyby by dopyw kredytw zagranicznych, umoliwiajcy Bankowi Polskiemu rozszerzenie


kredytowania gospodarki narodowej. Tymczasem odwrotnie Bank Polski musia stosowa restrykcje
kredytowe, by mc utrzyma wymagan proporcj pomidzy zapasem zota i dewiz a obiegiem
pieninym i rachunkami yrowymi, gdy wskutek odpywu kapitaw zagranicznych zapasy zota
i dewiz topniay.

Lata

1923
1929
1930
1131
1932
1933
1934
1915
1936
1937
1938

Bilans patniczy166
Saldo korzyci
Saldo ruchu
Zacignite
majtk. (%%
kapitaw
przez
dywidendy
pastwo
itp.)
poyczki zagr.
Miliony zotych
-284
+1 109
646
-379
+593
51
-450
-416
378
-417
-4
726
-285
-32
6
-212
-81
3
-166
-157
10
-145
-108
-172
-147
21
-177
-39
99
.
.
83

1928 1929 1930 1931


Zoto
621 701 562 600
Waluty i dewizy
714 526 413 213
Obieg banknotw 1295 1240 1328 1218
Rachunki yrowe
524 468 210 213

Lata
1932 1933
Miliony zotych
502 476
137
88
1003 1004
220 262

1934 1935 1936 1937


503 444 393 435
28
27
30
36
981 1007 1034 1059
211 210 292 360

W 1933 r. miaa miejsce wiatowa konferencja ekonomiczna w Londynie, z ktr pastwa europejskie
wizay due nadzieje na wyjcie z kryzysu. Jednake propozycje wyjcia z kryzysu wsplnymi siami
(tj. cznie z Ameryk) spotkay si z odmow amerykask, tak w zakresie zaatwienia sprawy
stabilizacji walut, jak i w zakresie regulacji dugw midzynarodowych. Dla Roosevelta waniejsze
byy wasne eksperymenty monetarne, zmierzajce do podniesienia krajowego poziomu cen oraz
polepszenia konkurencyjnoci towarw amerykaskich na rynkach wiatowych przez deprecjacj
waluty. Konferencja skoczya si fiaskiem. Rozczarowany w swych nadziejach, jeden z delegatw
polskich na t konferencj Mieczysaw Sokoowski, wiceminister Przemysu i Handlu, podzieli si ze
mn kilku nastpujcymi uwagami:
Od pocztku konferencji stao si jasne, e bez Stanw Zjednoczonych nic nie bdzie mona zrobi.
Tymczasem delegacja amerykaska uchylaa si od zajcia stanowiska, tumaczc si brakiem
penomocnictw. Pod naciskiem konferencji delegaci amerykascy skomunikowali si z
166

Dane GUS.

Waszyngtonem i powiadomili, e przyjedzie prof. Moley z brain-trust - trustu mzgw - prezydenta


Roosevelta z odpowiednimi penomocnictwami. Prof. Moley wyldowa w Anglii i z miejsca urn si
tak, e wiatowa konferencja ekonomiczna musiaa na 24 godziny zawiesi obrady, dopki prof.
Moley nie wytrzewieje. Gdy Moley wytrzewia, okazao si, e i on nie ma dostatecznych
penomocnictw, a z Rooseveltem ju nie udao si skomunikowa. Konferencja skoczya si niczym.
Zirytowany powiedziaem do mego starego znajomego z rnych rokowa handlowych, dyrektora
departamentu traktatw w Austrii167, wytrawnego wygi urzdniczego i dyplomatycznego: Eigentlich
was fur einen Zweck hatte diese Konferenz, na co on mi powiedzia: Zweck? Und zum Beispiel was
fr einen Zweck hat, dass Sie geboren sind? Nichts, Sie sind einfach da.
Na konferencji tej Polska zadeklarowaa, e nadal pozostaje w bloku zotym. Ale blok zacz si
wkrtce kruszy: w 1934 r. wystpia z niego Czechosowacja, potem Belgia. Ale Polska pozostaje
wierna walucie zotej i swojej polityce deflacyjnej mimo ich reperkusji na ycie ekonomiczne kraju.
W tym samym czasie zapasy zota w Banku Polskim skurczyy si... w kwietniu 1936 do 380 milionw.
Staje si oczywiste, e narzuca si potrzeba energicznych rodkw. Polska znajduje si wobec
alternatywy: albo dewaluacja zotego albo kontrola dewiz chcc zachowa parytet zotego,
decyduje si wprowadzi kontrol dewiz168.
Fiasko polskiej polityki waluty zotej stawao si powszechnie widoczne, a bezowocne zabiegi
o poyczk zagraniczn przedmiotem artw i drwiny. Kukieka Koca w szopce politycznej z 1936 r.169
mwi:
Skazany na cikie podre
jedziem daleko i blisko,
jak Robinson Cruzoe
w sleepingu i z pask walizk.
Czego szukaem w krainach
bogatych, mdrych i licznych?
Czy wrae, czy te kredytw,
kredytw zagranicznych?
Byem w Londynie, w New Yorku,
w Paryu, na Gwatemali,
w Albanii, na Kubie, w Bugarii,
ale mi nigdzie nie dali.
Czy Koc by chorym polityki waluty zotej? Formalnie i na zewntrz - tak; by wiceministrem Skarbu,
ktremu resortowo podlega dzia waluty i pienidza, bdc rwnoczenie komisarzem rzdowym
Banku Polskiego, a pniej jego prezesem. Czy by tej polityki spiritus movens? Nie wiem, zbyt daleko
byem od tych spraw; wydaje mi si jednak, e kierunek polityki ksztatowaa grupa ludzi, w ktrej
inspiratorem by Matuszewski, grujcy intelektem nad kolegami, z kolei intelektualnie te pewno
inspirowany, bo rodowitym ekonomist i finansist nie by. Chyba do du rol odgrywa
Lauterbach, redaktor Polityki Gospodarczej. Donios rol odegra autorytet prof. Adama
Krzyanowskiego. Dla Krzyanowskiego procesy gospodarcze byy pochodn procesw pieninych
i polityki pieninej. Byem wiadkiem fascynujcego oratorsko przemwienia na ten temat

167

Nazwiska nie pamitam.


B. Olexy La monnaie et les problmes montaires. [W:] Pologne. 1919-1,939, Neuchtel, t. II, s. 644, Olexy,
absolwent WSIT pracowa przed wojn w Departamencie Obrotu Pieninego.
169
Karpiski i Minkiewicz Warszawska szopka polityczna 1936.
168

Krzyanowskiego na Radzie Finansowej w Min. Skarbu, na ktr dlaczego zostaem dopuszczony.


Przemwienie to wywaro due wraenie, a tym samym i wpyw na pogldy.
Jednake gospodarka polska, wtoczona w ciasne ramy gorsetu polityki deflacyjnej, staraa si ten
gorset rozluni. Do symptomatyczne byy niektre koncepcje i akcje. Oto w 1932 r. Starzyski
podj akcj budowy szk powszechnych w sposb bezpieniny: przedsibiorstwo Lasy
Pastwowe zgodzio si bez pienidzy da drzewo na budulec, robocizn daby szarwark w gminach
wiejskich, no i tak by si szkoy zbudowao bez pienidza w okresie gospodarki towarowo-pieninej.
Fabierkiewiczowi wyda si ten projekt nawrotu do gospodarki naturalnej dziwaczny, co z kolei
spowodowao, e Starzyski rozali si na Fabierkiewicza, e jest der filozof.
Der filozof Fabierkiewicz wystpi po pewnym czasie z wasn akcj rozlunienia gorsetu pieninokredytowego. Na wiecie dokonyway si due przemiany w pogldach i polityce pieninej
i finansowej: w Anglii bya podwaana zasada rwnowagi budetowej, w Niemczech powsta plan
Wagemanna, a od roku 1933 bya realizowana tzw. Mengenkoniunktur - finansowany przez pastwo
rozwj koniunktury w zakresie woluminu produkcji i zatrudnienia przy stabilnoci pac, cen i stopy
procentowej. Prace teoretyczne jak Hawtreya, Schumpetera ujmoway pienidz jako element mogcy
dynamizowa gospodark narodow. Wystpuje przeto Fabierkiewicz z koncepcj oywienia
koniunktury przy pomocy dozowanej inflacji. Ponosi zacnego pana Wacawa temperament
publicystyczny, ale rwnoczenie, nauczony przykrymi dowiadczeniami z 1928 r., stara si by
ostrony i dyplomatyczny. W konsekwencji tego ukazuje si w lutym 1934 r. w Kurierze
Porannym artyku pod nie bardzo zrozumiaym tytuem: Kuszenie w. Antoniego?170 Ale wanie ten
tytu to wykwit dyplomacji i literackiej pomysowoci Fabierkiewicza. O czym mwi artyku?
O celowoci zastosowania dozowanej inflacji w przeciwiestwie do stosowanej deflacji. Jaki jest sens
takiego artykuu? Jest to prba skonienia rzdu do zmiany swej polityki pienino-kredytowej. Kogo
imiennie w rzdzie? Koca. Jak Koc ma na imi? Adam. Doskonaa okazja: Kuszenie Adama byoby
atrakcyjnym tytuem, o finezji reminiscencji biblijnej, tylko o zbyt wyranej aluzji. Zastpuje przeto
Fabierkiewicz Adama kryptonimem Antoniego, bowiem wiadomo, e w. Antoni te by kuszony,
a pocztkowa i wsplna obu imionom litera A ma doprowadzi do rozszyfrowania, e Antoni znaczy
Adam. Bardzo misterna koncepcja; eby nie to, e znam j od Fabierkiewicza, nie wpadbym sam na
waciwe rozwizanie!
W artykule tym Fabierkiewicz bierze od razu byka za rogi, deklarujc: pragn czciowo
zakwestionowa, czciowo za pomniejszy znaczenie niektrych tez posiadajcych w Polsce niemal
powszechn popularno. Chodzi mu o zjawisko inflacji, jednostronnie rozumianej, a ktrej samo
sowo stao si w Polsce straszakiem. Fabierkiewicz zwraca uwag, e dotychczas znane w Polsce
inflacje, ze w swych skutkach, odbyway si w warunkach przewagi popytu towarowego nad poda.
Uwaa, i obecny okres jest okresem znacznej przewagi poday nad popytem towarowym
i stosunkowo niewielkie iloci, wtaczanej przez pastwo dodatkowej siy nabywczej, nie wywieraj
widocznego wpywu na ceny. Wypowiada si: W ogle mam wraenie, i zbyt tragicznie
zapatrujemy si na istnienie przejciowych deficytw budetowych i owiadcza, e inflacja w okresie
kryzysu oywi ycie gospodarcze.
Nauczony przykrym dowiadczeniem Fabierkiewicz zabezpiecza swj artyku przed awari, jak
samochd, zderzakami z przodu i z tyu: artyku jest pod tytuem okrelony jako artyku
dyskusyjny, a w zakoczeniu artykuu Fabierkiewicz zaznacza: Na wszelki wypadek zastrzegam si

170

Kurier Poranny nr 46 z 15 II 1934.

przed rozumieniem powyszych wywodw jako nawoywania do obnienia kursu pienidza lub
inflacji w znaczeniu, jakie jej si powszechnie nadaje.
Skutek artykuu by piorunujcy, tylko inny, ni Fabierkiewicz zamierza i przypuszcza. W dwa dni
pniej ukazuje si w prasie, a wic i w Kurierze Porannym, komunikat pt. Polska nie pjdzie na
eksperyment walutowy, w ktrym ajencja Iskra podaje, i zostaa upowaniona do podania, e
jeden z korespondentw zagranicznych otrzyma wczoraj miarodajne owiadczenie w Min. Skarbu
i w Banku Polskim, i Polska nie zamierza w adnym razie zmienia swej dotychczasowej polityki
w dziedzinie walutowej i uwaa dalej za suszne utrzymanie zasad bloku zotego171.
Mimo e artyku by dyskusyjny, Fabierkiewicz zostaje bez dyskusji wylany ze stanowiska dyrektora
Dep. Ce w Min. Skarbu i dopiero po p roku znajduje posad jako doradca ekonomiczny w Zwizku
Bekonowym. W 1935 r. Starzyski, po zapoznaniu si z zagadnieniami gospodarki miejskiej jako
prezydent Warszawy, powouje Fabierkiewicza na stanowisko nowo utworzonego Biura
Ekonomicznego w Zarzdzie Miejskim. Po objciu teki ministra Skarbu przez Kwiatkowskiego,
Fabierkiewicz znw powraca do ministerstwa, zajmujc stanowisko dyrektora Pastwowego Urzdu
Kontroli Ubezpiecze.
Po apage satanas, jakie usysza Fabierkiewicz od swego w. Antoniego, ucicha na kilka miesicy
publicystyka Fabierkiewicza, ale ju od sierpnia tego 1934 r. drukuje on w Kurierze Porannym
szereg artykuw, informujcych o nowoczesnych, aktualnych pogldach i metodach w zakresie
polityki pieninej172.
w. Antoni jest naraany na kuszenie nie z jednej strony; staje si to zwaszcza kopotliwe wtedy,
kiedy kusiciela nie mona wyla jak Fabierkiewicza. Ot w lecie 1935 r. zosta dorczony mi via
Starzyski memoria z prob o rozpatrzenie czy poruszony w memoriale temat nie mgby by
przedmiotem dyskusji w istniejcym ju wwczas naszym klubie Gospodarki Narodowej.
Otrzymaem informacj, e autorem memoriau jest prezydent Mocicki. Siedlimy tedy we dwch z
Jzkiem Krzyczkowskim i zaczlimy czyta memoria w skupieniu i ciszy, przerywanej od czasu do
czasu wykrzykami Krzyczkowskiego: O rany boskie! W memoriale tym Mocicki stwierdza istnienie
powszechnych narzeka na brak pienidza, a z drugiej strony okoliczno, e rzd nie moe zwiksza
obiegu pieninego ze wzgldu na konieczne minimum pokrycia jego w zocie. Wysuwa przeto
projekt, aby emitowa pienidz dodatkowy, ktrego warto byaby zabezpieczona na majtku lasw
pastwowych. Informuje, e za czasw jego modoci, w majtku jego ojca byy wydawane takie
kwitki-pienidze, wanie zabezpieczone monoci kupna za nie drewna z miejscowego lasu, e
dobrze swoj funkcj speniay, cyrkulujc wrd miejscowej ludnoci. Ot taki specjalny pienidz,
sdzi autor memoriau, przyczyniby si do zagodzenia braku gotwki, wywoujcego tak
powszechne narzekania.
Projekt by naiwny i pomija istniejce w tej sprawie negatywne dowiadczenia: pienidz rwnolegy,
a takim byby w leny pienidz, powoduje powstawanie rnic kursowych jednostek pieninych
tej samej nazwy, stwarzajc tym samym chaos na rynku; zabezpieczenie pienidza wasnoci
nieruchom nie ma istotnego znaczenia, miarodajne w tym wzgldzie s dowiadczenia z okresu
Wielkiej Rewolucji Francuskiej z tzw. mandats territoriaux i szereg jeszcze innych zjawisk

171

Kurier Poranny nr 48 z 17 II 1934.


Boek kapitalizacji wewntrznej (nr 220); Nieporozumienia inflacyjno-deflacyjne. Niemcy krajem deflacji
Francja inflacji? (nr 228), Korzyci eksperymentw amerykaskich (nr 233), Nakrcanie koniunktury i istotna
rola tego nakrcania w yciu gospodarczym (nr 235), Nowe metody polityki walutowej (nr 252), Czy wiatu
grozi ponowne zaamanie koniunktury (nr 320).
172

i argumentw w sumie powodujcych, e temat memoriau nie nadawa si na zebranie dyskusyjne


ekonomistw.
Sprawa bya lak oczywista, e jedyn wtpliwoci byo dlaczego w ogle z tak propozycj zwrcono
si do nas. Oddajc memoria, zapytaem o to. Historia memoriau okazaa si taka: Projekt swj, w
memoria, pokaza prezydent Mocicki najprzd wczesnemu premierowi Januszowi Jdrzejewiczowi.
Ten powiedzia, e projekt wydaje mu si doskonay, ale on, Jdrzejewicz, nie jest ekonomist,
miarodajnym w ocenie moe by minister Skarbu tj. Zawadzki. Zawadzki dyplomatycznie uzna
projekt za bardzo interesujcy, wyrazi natomiast wtpliwo czy spoeczestwo naleycie go
zrozumie i czy nie powstan na tym tle niepokoje walutowe. Wtedy Mocicki podj si uczynnie
wygoszenia przemwienia przez radio, w ktrym przedstawiby swj projekt i wyjani jego
znaczenie, No, tego by tylko brakowao! Obaj mowie stanu - premier i minister Skarbu - gorco
temu sprzeciwili si, wywoujc zrozumiae oburzenie Mocickiego na nieszczere z ich strony
uprzednie potraktowanie sprawy. Skruszeni zaczli si tumaczy, e prawdopodobnie rutyna
mylenia przeszkadza im naleycie oceni i zrozumie projekt, przeto moe by tym zainteresowa
modych ekonomistw. Mocicki zgodzi si i wskutek tego memoria ten trafi na chwil do rk
moich. Do dyskusji nad wysunitym w memoriale projektem, rzecz zrozumiaa, nie doszo173.

Klub Gospodarki Narodowej


W latach trzydziestych w aparacie pastwowym jest ju wyranie widoczne istnienie modego
narybku urzdniczego w postaci absolwentw wasnych uczelni wyszych w Polsce. Jest to
naturalnym wynikiem stabilizacji warunkw studiw w latach 1922/23, o czym wspominam
w rozdziale II Wspomnie. Ten mody narybek urzdniczy jest prawie diametralnie rny od starego
aparatu urzdniczego, z ktrym styka si. Staraem si to zobrazowa w segmentach Rymarska,
Skarbowcy, Finanse komunalne, Departament Budetowy. By moe, e w aparacie skarbowym
z powodu jego charakteru fiskalnego i tradycji urzdniczej z okresu zaborczego stan by jaskrawszy ni
w innych resortach gospodarczych, ale i tam rwnie mody aparat urzdniczy wyczuwa pewn
swoj odrbno.
Tymczasem prawem jeden do zera dla modoci modzi chcieli by aktywni, uwaali, e maj do
tego prawo, e maj w tym zakresie obowizki. W tym ostatnim mieci si bodaj klucz zagadnienia.
Mira silnego pastwa, jakie wywoa przewrt majowy, spowodowa, e zdolna i aktywna cz
absolwentw wyszych uczelni ujrzaa w subie pastwowej waciwe pole dla swej dziaalnoci,
wykorzystania nabytej w uczelni wiedzy i, last not least, zrobienia osobistej uczciwej kariery.

173

W rezultacie nastpi kompromis pomidzy inicjatyw Prezydenta a powcigliwoci rzdu. W 1933 r.


zostay emitowane bony Funduszu Inwestycyjnego (Rozp. PR z 27.10.1933, Dz. U. nr 35 i z 10.11.1933 Dz. U. nr
89 oraz zarzdz. Min. Skarbu z 22.2.1934 Dz. U. nr 8), ktre miay czciowo charakter papieru kredytowego, a
czciowo pienidza papierowego, albowiem: 1) byy wypuszczone w seriach i byy wylosowywane do wykupu;
nie byy oprocentowane, ale za wylosowany bon 25 z pastwo pacio 100 z, 2) bony byy w odcinkach po 25
z, byy przyjmowane w imiennej wartoci przez kasy skarbowe na zapat podatkw i innych zobowiza
wobec Skarbu Pastwa, a nadto byy wymieniane na gotwk przez kasy skarbowe do kwoty 5.000 z.
Specjalne, w myl przepisw, zabezpieczenie tych bonw stanowiy majtek i dochody Funduszu
Inwestycyjnego oraz lasy pastwowe (!).
Jak wida zabieg zosta bardzo zneutralizowany, zwaszcza przez grn granic emisji bonw, ktra miaa nie
przekracza 100 mln z (okoo 7% caoci wwczas istniejcego obiegu pieninego).

W zakresie owej kariery byo silne intuicyjne odczucie rnicy pomidzy sueniem pastwu a
sueniem panu.
Zbieg okolicznoci w czasie powoduje, e lata kryzysu w Polsce wypadaj na okres, w ktrym modzi
urzdnicy posiadaj ju paro- albo i kilkuletni sta pracy w aparacie pastwowym. Uwaaj si wic
nie tylko za wyksztaconych, ale i za dowiadczonych. W tym stanowisku jest duo ufnoci i dufnoci
w siebie, odpowiednio do modego wieku. Sytuacja gospodarcza wywoana kryzysem wskazuje na
potrzeb intensyfikacji koncepcji ekonomicznych, a tymczasem stan aparatury mylenia
ekonomicznego nie wzbudza ufnoci co do monoci wyycia si w jego istniejcych formach.
Czasopisma ekonomiczne wychodz z zachowaniem swej dugoletniej tradycji redakcyjnej
i wydawniczej, Towarzystwo Ekonomistw i Statystykw Polskich przeywa pewien marazm. Jest
zabawn rzecz, e marazm ten jest spowodowany w duym stopniu przez 3 osoby i to dobrej woli:
dr Mari Zawadzk, Ryngiera i mec. ypacewicza. Ta trjka starych osb bywa na kadym zebraniu,
pierwsza prosi o gos, blokuje dyskusj, do ktrej tematycznie ju nie jest w stanie wnie czego
ciekawego, a w konsekwencji tego znaczna cz zebranych z reguy nie uczestniczy w dyskusjach,
opuszczajc zaraz zebranie po zabraniu gosu przez kogo z owej naogowej trjki dyskutantw.
W tych warunkach myl rzucona w 1931 r. przez Czesawa Bobrowskiego, eby zaoy wasne,
niezalene pismo, trafia na grunt psychiczny bardzo podatny. Jednake jak zawsze w poczynaniach
inteligenckich istnieje niebezpieczestwo zbyt maego wspczynnika prakseologicznego zamierzonej
idei i projekt koczy si na dobrych chciach. Tym razem projekt dochodzi do skutku przede
wszystkim dziki walorom prakseologicznym Bobrowskiego. Spord kilkunastu nas, zaoycieli
pisma, jest on zdecydowanie najenergiczniejszym chyba i najzdolniejszym i, zabawne, najmodszym.
Najprzd powstao pismo Gospodarka Narodowa, jako dwutygodnik, w formie organizacyjnej
spdzielni wydawniczej. Po kilku miesicach doszlimy do wniosku, e dla potrzeb pisma potrzebne
jest spotykanie si w szerszym anieli tylko w redakcyjnym gronie i w zwizku z tym powsta Klub
Gospodarki Narodowej w formie stowarzyszenia. Pismem kierowa komitet redakcyjny
z redaktorem na czele, klubem jego zarzd. Incompatibilia co do obu dziedzin wadzy nie istniay,
praktycznie jednak jedno z zaj - redakcja lub klub - absorboway stojcy do dyspozycji czas prawie
bez reszty.
Pismo zostao promulgowane jako niezaleny dwutygodnik gospodarczy, ktre to sowa stanowiy
rwnie i podtytu pisma. Niezaleno, ktra wycza ujmowanie oceny poszczeglnych zjawisk pod
ktem doranych interesw jakichkolwiek orodkw dyspozycji gospodarczej w Polsce, i rzeczowo
miay, w myl deklaracji redakcyjnej, stanowi dwa podstawowe kryteria w zajmowaniu stanowiska
wobec kadego przejawu polskiego ycia gospodarczego. W zakresie rzeczowoci zadeklarowano si
do doszukiwania si w kadym aktualnym przejawie polskiego ycia gospodarczego (obok
omawianych zazwyczaj przyczyn koniunkturalnych i przypadkowych) take i przyczyn gbiej lecych,
strukturalnych. Sens pisma i charakter wydajcych go ludzi zosta okrelony nastpujco:
Gospodarka Narodowa jest organem lunej grupy ludzi, ktrych yciowym celem jest rozwj
gospodarczy Polski poprzez niezbdny dla tego celu rozwj polskiej myli gospodarczej.
Ta luna grupa powstaa i rozwijaa si na podstawie kilku nastpujcych, niepisanych zasad:
1) Pogldy polityczne byy traktowane jako osobiste pogldy danego czowieka, std te w
Gospodarce Narodowej byli i ludzie o pogldach socjalistycznych jak Wadysaw Diamand,
Wacek Brunner czy Wadek Landau i ludzie endekoidujcy jak Jzef Wejtko czy Andrzej
Marchwiski. Natomiast tam, gdzie pogldy polityczne ujawniay si w dyskryminacji
czowieka, Gospodarka Narodowa solidarnie zajmowaa stanowisko negatywne,
protestujc, jeeli to bya sprawa publiczna. Jako przykad mona przytoczy wypowied

2)

3)

4)

5)

redakcji w nr 7-8 z 1937 r. pt. W sprawie p. Ludwika Landaua, protestujca przeciwko


antysemickiemu atakowi na Landaua Goca Warszawskiego z 8 kwietnia tego roku
w zwizku ze zwolnieniem go z Instytutu Koniunktur.
Gospodarka Narodowa nie chciaa by niczyj ekspozytur, nawet chociaby z szyldw
i pozorw. Draliwo na tym punkcie bya tak dua, e - gdy po ukazaniu si kilku pierwszych
numerw Starzyski przysa list do redakcji z pozdrowieniami i yczeniami dla nowego pisma
- Bobrowski postara si dodatkowo o analogiczne listy od Eugeniusza Kwiatkowskiego i od
Edwarda Lipiskiego, by mc w jednym numerze opublikowa wszystkie trzy listy,
zapobiegajc w ten sposb przyczepieniu pismu jednoosobowej etykietki.
Wewntrz grupy nie uznawano adnego wodza, rzdy byy kolegialne; redaktor czy prezes
klubu byli tylko primus inter pares. Nie znaczy to, eby osobiste kwalifikacje nie
predestynoway do zajmowania stanowiska dominujcego, zwaszcza jeeli wizao si to ze
zdecydowanie znaczniejszym wkadem energii w utrzymywaniu pisma: pozyskiwania nowych
autorw, pozyskiwania rodkw na wydawanie kolejnych, dalszych numerw. Takie
stanowisko dominujce zajmowa Bobrowski i dlatego w pewnym sensie Gospodarka
Narodowa bya grup Bobrowskiego, zwaszcza wobec istnienia szeregu aktywnych w
Gospodarce ludzi bardzo mu oddanych (ychowski, Szempliski, Sokoowski, Rudziski,
Gryziewicz, Greniewski, Diamand, Meyer, Studentowicz, Modrzewski, Ptaszyski).
Bardzo istotnym elementem wizi socjologicznej w grupie bya okoliczno, i skadaa si
ona z przedstawicieli jednego pokolenia, ktre dojrzao w czasie uzyskania niepodlegoci.
Wyczuwajc wynikajce std odrbnoci w porwnaniu z tzw. pokoleniem starszym, grupa
wykluczya mono czonkostwa dla ludzi z tego pokolenia. Formalnym, a artobliwym
w swej formie wyrazem tego bya niezaprotokoowana uchwaa klubu, e nikt nie moe by
starszym od Stefana Meyera, jako e Stefcio by najstarszym spord nas i w chwili zaoenia
Gospodarki Narodowej liczy 35 lat.
Do klubu nie mogy nalee kobiety. Przyjlimy t zasad ze wzgldu na niewprowadzenie
do prac naszych momentw etykietalno-towarzyskich oraz by nie stwarza problemu on,
z ktrych jedne miay studia ekonomiczne i wobec tego mogyby by czonkiniami klubu, inne
nie.

Ot te 5 zasad na nie stanowiy pewne ramy organizacyjne naszego wspdziaania i wspycia,


z jednej strony do pewnego stopnia selekcjonujc skad osobowy grupy, z drugiej strony nie
zacieniajc grona osb w klubie do okrelonej dykasterii. Gros czonkw Gospodarki stanowili
urzdnicy pastwowi, ale naleeli rwnie np. dyrektorzy zwizkw branowych przemysu, jak
Witold Czerwiski czy Tadeusz Zamoyski.
Mimo to powstaej Gospodarce Narodowej doczepiono zaraz ze strony czci prasy etykietk
urzdnicy, co w poczeniu ze sztandarowym zaoeniem pisma - niezalenoci, zostao
potraktowane jako paradoks. Na powysze redakcja Gospodarki Narodowej odpowiedziaa
nastpujco: Niejednokrotnie ju w Polsce speniali urzdnicy funkcje spoeczne, ktre
w normalnych warunkach ani do pastwa, ani do urzdnikw nie nale. ...Raz jeszcze grupa, istotnie
w znacznej czci urzdnicza, prbuje speni funkcje spoeczne, nie nalece w zasadzie do
urzdnikw: stworzy niezalen publicystyk gospodarcz (nr 4 z 1931).
Osd, w jakim stopniu funkcja ta zostaa speniona naley do historyka gospodarczego, w naszym
przekonaniu funkcja ta bya speniona. W kadym razie, fakt jest faktem, e przez 8 lat, od 1931 do
1938 r., ukazywa si dwutygodnik Gospodarka Narodowa, o objtoci rocznika okoo 350 stron in
octavo, zapenianych artykuami, za ktre autorzy przez pierwsze 5 lat istnienia pisma w ogle nie
pobierali honorarium. Zgodnie z zapowiedzi, zoon przy powstaniu pisma, z okazji omawiania

tematw gospodarczych w poszczeglnych artykuach byy stale wysuwane zagadnienia gospodarcze


Polski o charakterze strukturalnym: niedostatek surowcw i mit rzekomo bogatej Polski,
przeludnienie wsi i jej ukryte bezrobocie, niedorozwj przemysu, brak wychowania gospodarczego
spoeczestwa. W zakresie metodyki gospodarowania pooony zosta nacisk na rol pastwa
i planowania.
Obok treci poruszanych tematw, istotn cech pisma bya forma podawania tej treci; tu
przejawiaa si nasza modzieowa inwencja. Kady numer skada si z artykuu wstpnego
redakcji pt. Dwa tygodnie, bdcego omwieniem najwaniejszego zagadnienia gospodarczego
chwili, z artykuw, ktre pod tytuem zawieray streszczenie tez w nich zawartych, z dziau Uwagi,
w ktrym koncentrowane byy krtkie artykuliki i dziau Notatki. Wan rzecz byy tytuy i tytuliki,
ktrych zadaniem byo zaciekawi czytelnika i uplastyczni poruszany problem. Oto par przykadw:
Inflacja pomysw i pomysy inflacji. Neoetatyci i formularze, Patriotyzm a meble, Statystyka na
rozdrou.
Autorzy pisujcy w Gospodarce Narodowej czsto uywali pseudonimw174. Stosowanie
pseudonimw powodowane byo tym, aby w przypadkach jaskrawej krytyki poczyna wasnego
resortu, nie podkrela tego nazwiskiem, a tym samym niejako reminiscencj stanowiska
urzdowego. Stosowanie pseudonimw byo jednak powodowane i tym, eby nie powtarzay si zbyt
czsto na aniach Gospodarki jedne i te same nazwiska autorw. W tym miejscu dochodzimy do
ujawnienia pewnej osobliwej sytuacji.
Komitet redakcyjny Gospodarki Narodowej nie tylko redagowa pismo, ale stanowi, i to przede
wszystkim, pogotowie autorw, obowizanych do zapenienia numeru w przypadku, gdyby okaza si
brak materiau. Ot na przestrzeni 8 lat istnienia Gospodarki materiau byo stale brak. Istniejce
roczniki pisma pozwalaj na zobrazowanie tej sytuacji w sposb dokadny, liczbowy, co i zrobiem.
Ot na przestrzeni 8 lat istnienia Gospodarki Narodowej zostao umieszczonych w niej 666
artykuw napisanych przez ponad 150 autorw. Z tej liczby na 15 czonkw komitetu redakcyjnego
(Cz. Bobrowski, S. Buczkowski, H. Greniewski, A. Ivnka, W. Jastrzbowski, M. Kaczorowski, B.
czkowski, T. ychowski, S. Meyer, J. Poniatowski, W. Ptaszyski, J. Rudziski, K. Sokoowski, K.
Studentowicz, Z. Szempliski) przypadaj 383 artykuy. Z powyszego wynika, e 10% oglnej liczby
autorw dao blisko 60% tekstw. wiadczy to z jednej strony o duym przywizaniu grupki ludzi do
wysunitej przez siebie koncepcji, ale z drugiej strony wskazuje na to, e wysunita przez nich
koncepcja miaa charakter bardzo kameralny i z istoty swoich zaoe skazana bya na wegetacj
w nieduym krgu tzw. inteligencji zawodowej.
Patrzc dzi z perspektywy czasu widz wyraniej, emy byli w owym czasie i prekursorami
problemw gospodarki narodowej w Polsce i epigonami w zakresie prakseologii tych rozwiza,
bdc jeszcze tym pokoleniem, ktre wierzyo w rol radykalizujcej inteligencji i oddziaywanie
sowa przez ni goszonego. Nieprzypadkowo prawie wszyscy bylimy pod urokiem eromskiego,
nieprzypadkowo niektrzy spord nas czytywali i cytowali Legend Modej Polski Brzozowskiego.
Cho wielu spord nas miao pogldy mocno czerwone, w praktyce dziaania pozostawaa tradycja
biao-amarantowa.

174

Bobrowski pisa pod pseudonimem Czesaw Korolko, Tomasz Kornicz, Grzegorz Turowski; Greniewski - H.
Niewski, T. Mzgowicz, H. Pniewski; Jastrzbowski - S. Rzbowski; czkowski - Wiktor Dbowiecki; Poniatowski
- J. Poleszuk; Sokoowski - A. Falk, Kazimierz Brodnicki (skutek cigego jedenia na jeziora brodnickie). Ja
uyem raz pseudonimu Piotr Narzymski i nie mog sobie przypomnie co to za Monte-Christo mia by.

Ministrowie Skarbu
Jestem przeraony, e w Polsce kady minister Skarbu ustpuje z infami powiedzia mi witalski,
gdy w kocu 1935 r. ustpi ze stanowiska ministra prof. Wadysaw Zawadzki, po 3 latach
urzdowania.
Braem udzia w oficjalnym poegnaniu ministra Zawadzkiego. Odbyo si ono w ponurym
reprezentacyjnym salonie ministerstwa, umeblowanym wedle gustu naczelnika Wydziau
Gospodarczego Kuczy, tj. brzydko: cikie, nieksztatne meble mahoniowe z ozdob w postaci
zwieszonych gw i szyi abdzich z brzu. Meble te mogy suy za ilustracj trafnego artu, e
problemy estetyczne w ministerstwie nie nasuwaj trudnoci, bo wzywa si naczelnika Wydziau
Gospodarczego i kae mu si kupi arcydzieo, a on jako sumienny i posuszny urzdnik oczywicie
kupuje arcydzieo.
W obecnoci zebranych urzdnikw ministerstwa i nowego ministra Skarbu in. Eugeniusza
Kwiatkowskiego przemwi do Zawadzkiego wiceminister Koc. Ju w czasie przemwienia Koca twarz
Zawadzkiego mienia si, a gdy zacz sam mwi, nie wytrzyma nerwowo i rozpaka si. Przykry jest
widok paczcego mczyzny, ale Zawadzki ze swoim maym wzrostem, czarnymi z rozdziakiem
uczesanymi wosami i czarnymi liweczkami oczu, tkwicymi w twarzy o rysach nieostrych sprawia
w tym momencie wraenie jakiego chopaczka, ktry lka si, e bd go za co karci i ktry czuje,
e mu si jaka krzywda dzieje.
Z okazji pisania tych Wspomnie przypomniao mi si powiedzenie witalskiego, przejrzaem przeto
poczet imion ministrw Skarbu w Polsce w okresie midzywojennym i skonstatowaem, e istotnie
adnemu z nich nie dane byo odej w warunkach okazania mu przez spoeczestwo swojej
wdzicznoci i uznania; odwrotnie, kady odszed wanie z ow infami.
25 razy przekazywana bya teka ministra Skarbu w Polsce przedwojennej175. 14 pierwszych kolejnych
ministrw, po Kucharskiego wcznie, odeszo z infami jako ci, ktrzy nie potrafili opanowa inflacji
marki polskiej. Wadysaw Grabski przeprowadza reform pienin, ale w 1925 r. ustpuje z infami,
e dopuci do zaamania si zotego, nowo wprowadzonej waluty. Jego nastpc Zdziechowskiego
zmiata przewrt polityczny. Kolejny minister Czechowicz stabilizuje w 1927 r. walut, ale w 1929 r.
zostaje postawiony przed Trybuna Stanu za przekroczenia budetowe i ustpuje. Nastpny po nim
pukownik i pisudczyk Matuszewski zostaje w nieasce usunity przez Pisudskiego. Nastpny - Jan
Pisudski nie tyle z infami, ile z otaczajc go ironi przychodzi i odchodzi. Nastpny Zawadzki
ustpuje w warunkach zmiany kursu politycznego - koca rzdw grupy pukownikw i nastania
rzdw prezydenckich, ustpuje przy akompaniamencie zarzutw, e poprowadzi bdn polityk
utrzymywania standardu zotego, e skonsumowa rezerwy finansowe kraju, e polityk sw
przeduy o dwa lata trwanie kryzysu w Polsce. Nastpny Kwiatkowski jest wicepremierem rzdu,
ktry w czasie wojny uchodzi za granic i tam przestaje istnie jako rzd.

175

Kolejno ministrami Skarbu byli: Wadysaw Byrka (od 17.11.1918 do 16.1.1919), Jzef Englich (1919),
Stanisaw Karpiski (1919), Leon Biliski (1919)^ Wadysaw Grabski (1919/1920), Jan Kanty Steczkowski (1920
21), Bolesaw Markowski - kier. (1921), Jerzy Michalski (1921 22), Kazimierz aczek - kier. (1922), Zygmunt
Jastrzbski (1922/23), Bolesaw Markowski - kier. (1923), Wadysaw Grabski (1923), Hubert Ignacy Linde
(1923), Wadysaw Kucharski (1923), Wadysaw Grabski (1923/25), Czesaw Klarner - kier. (1925), Jerzy
Zdziechowski (1925/26), Gabriel Czechowicz (1926), Czesaw Klarner (1926), Gabriel Czechowicz (1926/29),
Tadeusz Grodyski - kier. (1929), Ignacy Matuszewski (1929/31), Jan Pisudski (1931/32), Wadysaw Marian
Zawadzki (1932/35), Eugeniusz Kwiatkowski (1935/39).

Gdy Czechowicz przesta by ministrem i na jego miejsce zosta wezwany z Budapesztu Matuszewski,
bdcy tam wwczas polskim przedstawicielem dyplomatycznym, satyra polityczna skomentowaa
sytuacj nastpujcym skeczem w teatrzyku Qui-Pro-Quo. Scena przedstawia sekretariat
Prezydium Rady Ministrw. Wchodzi Lawiski i przedstawia si siedzcym sekretarzom: Prosz
panw ja jestem ajent ubezpieczeniowy. Nazywam si Cackier. Ja ubezpieczam od wszystkiego. Na
przykad caa endecja u mnie si ubezpieczya na jeden miesic, na maj. Chciabym si zobaczy
z panem P. Moe on te chce si ubezpieczy. Widzenie wykluczone - odpowiadaj sekretarze.
Premier jest bardzo zajty. To moe ja zajrz, choby przez dziurk od klucza. Wykluczone, Ja
rzuc tylko dnem oka. Wykluczone. Naraz otwieraj si drzwi od gabinetu premiera i wpada Tom,
ucharakteryzowany na Becka, woajc: Telefonowa natychmiast do Budapesztu, Bukaresztu,
a spostrzegszy Lawiskiego-Cackiera pyta: A pan co tu robisz? Ja nic. Ja nazywam si Cackier.
Jestem ajent ubezpieczeniowy. Ajent ubezpieczeniowy? To finansista. I figurka niczego. Chod no
pan tutaj. Wciga Lawiskiego-Cackiera do gabinetu, zamyka drzwi, trwa dusza chwila ciszy, po
czym nagle otwieraj si z trzaskiem drzwi, wyskakuje tyem Lawiski-Cackier, klka na pododze
sekretariatu, skada rce w stron gabinetu premiera i woa: Ja nie chc by minister Skarbu.
Ci, co chcieli by ministrami Skarbu, mieli cikie ycie i trudn prac z wyjtkiem Jana Pisudskiego,
ktry niczym si nie przejmowa. Rano godzinami czyta gazety, pi herbat z konfiturami, aparat
wszystko za niego zaatwia, nie majc adnych ycze do szefa z wyjtkiem jednego, aby we
waciwym momencie zreferowa marszakowi Pisudskiemu aktualn do zaatwienia spraw
finansow; po to ostatecznie Jan Pisudski zosta ministrem Skarbu. Sytuacja w tym zakresie wkrtce
si wyjania. Ministrowi Janowi Pisudskiemu zreferowano, e budet wojska moe by do
wydatnie zmniejszony bez uszczuplenia zakresu rzeczowego, a to wskutek spadku cen produktw
rolnych, w konsekwencji czego w wojsku znacznie obniyy si pienine koszty utrzymania ludzi
i koni. Pan Jan aprobowa koncepcj: Ot, dobrze by to byo, po czym zastanowi si i powiedzia:
Dobrze, ale tylko kto to zreferuje Panu Marszakowi. To wyjanio sytuacj i na przyszo: po 15
miesicach urzdowania Jan Pisudski ustpi. Sposobem swego urzdowania nie potwierdzi epitetu,
jaki mu przydano, gdy obejmowa tek: Janko ryzykant, raczej okaza si dobry brat, drugi epitet,
jaki by mu przydany od wiersza Tuwima176.
Dyskwalifikowani przez opini spoeczn, broni si byli ministrowie Skarbu przed
niesprawiedliwoci, jaka ich spotyka. Wadysaw Grabski wydaje ksik177, Czechowicz wygasza
odczyt178, Matuszewski publikuje szereg artykuw179, Wadysaw Zawadzki wygasza w Paryu
odczyt180. Kady przedstawia swoje racje i oceny; streszczenie ich, a tym bardziej analiza nie moe by
przedmiotem takiego opracowania jak niniejsze Wspomnienia skarbowca, lecz rzetelnej pracy
historycznej. Od strony impresji mona tylko zaznaczy, e uderza wysoki poziom literacki artykuw
Matuszewskiego, naukowo odczytu Zawadzkiego. Tak, to byli bardzo inteligentni ludzie, dlaczeg
wic zakoczyli swoje urzdowanie jako infamisi w opinii ludzkiej. Dlaczego kark skrci jako minister
Skarbu Czechowicz, dowiadczony urzdnik skarbowy? Dlaczego zaama si Grabski, dowiadczony
m stanu? A i Kwiatkowski zaczyna by bliski infamii, atakowany przez koa wojskowe za to, e nie
potrafi stworzy dostatecznie obfitych rodkw finansowych na dozbrojenie kraju.

176

J. Tuwim Bracia. Jarmark rymw.


Dwa lata u podstaw pastwowoci polskiej.
178
J. Tobiesiak Byem na odczycie b. Ministra Czechowicza, Warszawa 1936.
179
I. Matuszewski Prby syntez, Warszawa 1937.
180
W. Zawadzki Przesilenie gospodarcze w wietle dowiadcze polskich. (Odczyt wygoszony w Paryu w Cercie
de Cooperation Intelectualle Internationale 19 marca 1937). Opublikowany [W:] Pamitnik Trzydziestolecia
SGH.
177

W ocenie przedwojennych ministrw Skarbu trzeba mie na uwadze jedno zjawisko o charakterze
wiatowym i dwa zjawiska o charakterze lokalnym - polskim. wiatowy charakter miaa nieporadno
walki z kryzysem, w duym stopniu z powodu anachronizmu i tradycji mylenia ekonomicznego.
Wanie dopiero w latach 1933-1937 wiat zacz stopniowo zrywa z klasycznymi zasadami
finansowymi, uwiconymi w cigu przeszo stulecia. W tym zakresie zagraniczni ministrowie Skarbu
nie s lepsi ni polscy, a polscy nie s gorsi ni zagraniczni.
Dwa zjawiska o charakterze polskim sprowadzaj si do 1) samotnoci ministra Skarbu w rzdzie, 2)
pogldw opinii spoecznej, e efekty gospodarcze mona uzyska przez cudotwrstwo finansowe.
Jest rzecz znan, e marszaek Pisudski chepi si tym, e nie zna si na sprawach gospodarczych.
Premierzy rzdw pomajowych, z wyjtkiem Bartla i Prystora, w ogle nie interesowali si sprawami
gospodarczymi, pozostawiajc kopotanie si nimi ministrowi Skarbu oraz ministrom Rolnictwa
tudzie Przemysu i Handlu, ci za z kolei byli tymi, ktrzy atakowali ministra Skarbu o rodki
finansowe na prowadzenie gospodarki interwencyjnej. W rezultacie minister Skarbu by w rzdzie
osamotniony. Spoeczestwo za uwaao, e rzdzc pienidzem minister Skarbu ma znacznie
wiksze moliwoci, ktrych nie wykorzystuje. Byo to ocenianie makroekonomiki na podstawie
wasnej mikroekonomiki, byo to powierzchowne rozumienie eksperymentw zagranicznych,
zwaszcza niemieckiego, faszywie przez propagand przedstawianego. Tote w oczach spoeczestwa
minister Skarbu z reguy by nie do udolny, jeeli nie nieudolny.
Satyra polityczna trafnie oddaa t sytuacj, kiedy kukieka Matuszewskiego piewa:
Pienidzy! Tu mi daj! Krzyczy kraj, woa rzd A ja skd mam bra?
Pienidzy! Trzeba nam! Woam sam:
Co kto masz, zamknij twarz i pa!181
W tych warunkach czy nie trafne i praktyczne byo stanowisko. Ja nie chc by minister Skarbu.
Tak, ale tak mona byo mwi w Qui-Pro-Quo.

Komisariat Cywilny Obrony Warszawy


Magistrat
W poowie 1939 r. wicepremier Kwiatkowski zwrci si do prezydenta m.st. Warszawy Starzyskiego
w sprawie przejcia dotychczasowego dyrektora finansowego Zarzdu Miejskiego Stanisawa Kirkora
na stanowisko dyrektora Dep. Obrotu Pieninego w Min. Skarbu. W zamian za odstpienie Kirkora
Starzyski zwrci si o zgod na przejcie moje z Min. Skarbu do Zarzdu Miejskiego na oprnione
po Kirkorze stanowisko. Obie strony si zgodziy, zainteresowani rwnie i w ten sposb z dniem 1
sierpnia 1939 r. zostaem dyrektorem finansowym Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy. Kirkor,
zdajc mi urzdowanie, podkreli symbolik tego tytuu: nie dyrektor Wydziau Finansowego, a
Dyrektor Finansowy, czyli czuwajcy nad caoci spraw finansowych miasta, a nie li tylko kierujcy
wydziaem. Co w tym musiao by, bo - jak si okazao pniej - poniektre osoby owa tytularnosymboliczna zwierzchno drania. Wag stanowiska podkrelaa rwnie wysoko uposaenia,
181

Szopka polityczna 1931, Warszawa 1931.

ktre byo rwne uposaeniu wiceprezydenta Zarzdu Miejskiego. Symbolika, powiedziabym,


owszem, owszem.
Tak wic po 12 latach pracy ministerialnej staem si urzdnikiem Magistratu jak tradycyjnie
i popularnie nazywano Zarzd Miejski.
Finanse komunalne znaem, ich specyfik warszawsk w zarysach rwnie, natomiast ludzi nie
znaem prawie wcale z wyjtkiem wiceprezydentw Kulskiego i Okoo-Kuaka, z ktrymi poprzednio
kolegowaem w Min. Skarbu, oraz Pohoskiego, ktry by bliskim krewnym mego kolegi
Poniatowskiego. Tote wobec vacatu na stanowisku wicedyrektora wskutek przejcia wraz z Kirkorem
dr Mirosawa Gsiorowskiego, zwrciem si do Starzyskiego o mianowanie wicedyrektorem mego
kolegi z WSH, Aleksandra W. Zawadzkiego, od szeregu lat naczelnika finansowego w Tramwajach
Miejskich.
Stan finansowy Warszawy w roku 1939 nie by pomylny. Miasto miao due zadania i zobowizania,
a reforma finansw komunalnych, jak wspominaem poprzednio, nie nastpia. Brak wystarczajcych
w stosunku do potrzeb rde pokrycia spowodowa, e uchwalony na rok 1939/40 budet
nadzwyczajny, tj. przede wszystkim inwestycyjny, w wysokoci 62 mln z, mia pokrycie na niespena
39 mln z.
Na razie by on realizowany czciowo i zaliczkowo, a znalezienie uzupeniajcych rde pokrycia
byo wanie zadaniem nowego dyrektora finansowego.
Zakres gospodarki miasta by duy: 12 wydziaw administracyjnych, 11 przedsibiorstw, 15 szpitali, 9
ambulatoriw, 8 zakadw opieki zamknitej. Realizowao t gospodark 23 tysice pracownikw
miejskich. Ponadto z budetu miejskiego pobierao zaopatrzenie emerytalne ponad 7 tysicy osb.
cznie wic, liczc rednio 3 osoby rodziny pracowniczej i 1,5 emeryckiej, dawao to liczb 80 tysicy
ludzi, yjcych z Zarzdu Miejskiego, liczb rwn iloci mieszkacw Radomia a przewaajc Kielce
czy Piotrkw Trybunalski. Bez maa byo to miasto w miecie.
Miasto byo zaduone: 103 tytuy dune stwarzay kapita duny wysokoci 288,5 mln z. Dugi
powstay gwnie w okresach wczeniejszych, ale ciyy nadal nad finansami - i podczas gdy
amortyzacja dugw wynosia niespena 3% rocznie, to przecitny koszt oprocentowania stanowi
5,5%. Stan rynku kapitaowego w Polsce nie rokowa szans na korzystne konwersje.
Odpowiednio do rozmiarw gospodarki miejskiej Wydzia Finansowy, ktrego kierownictwo objem,
by rwnie niemay: blisko 300 urzdnikw i prawie 100 funkcjonariuszw niszych. Bez maa
batalion!
Na razie, w onym sierpniu 1939 roku, z tym wszystkim si zapoznawaem: i z ludmi, i z biecymi
sprawami, i z problemami na przyszo. Ponadto sporo czasu zabieray mi wizyty urzdowe.
Starzyski przywizywa du wag do tego, abym z racji nowego stanowiska i wykorzystujc szeroki
wachlarz znajomoci osobistych nawiza czy odwiey kontakt z miarodajnymi osobistociami.
Idea bya suszna, przecie jako dyrektor finansowy miasta musiaem by klientem i petentem. Tote
codziennie, w owe upalne dni sierpniowe, przyjedaem do biura w czarnym ubraniu i sztywnym
konierzyku. Ja wizytowaem, mnie rewizytowano, rozmowy byy mie, uprzejme i jake dalekie od
sprawy wojny.
Rozmowy ze Starzyskim o finansach miejskich byy na razie raczej dorywcze. Jako jedno z pierwszych
zada finansowych poleca mi znalezienie rodkw na sfinansowanie budowy rzeni na eraniu. Bo
prosz pana, ta na Pradze ju si rozsypuje. Bieg wypadkw spowodowa jednak, e rzenia praska

musiaa rozsypywa si jeszcze przez 20 lat, chocia budowa nowej rzeni bya ju w 1939 r. bardzo
aktualna.
Jedn z waniejszych spraw wwczas bya sprawa utworzenia spki akcyjnej Teatry Warszawskie,
ktrej akcjonariuszami mieli by Zarzd Miejski i Towarzystwo Krzewienia Kultury Teatralnej,
wspomagane subwencj rzdow. W ten sposb wyobraano sobie wybrnicie z wlokcego si
kryzysowego problemu gospodarki teatralnej warszawskiej, a zwaszcza sprawy opery. Posiedzenie
konstytucyjne nowej spki odbyo si dwudziestego ktrego sierpnia, byem na nim obecny jako
jeden z przedstawicieli Zarzdu Miejskiego. Prezesem zosta wybrany Wadysaw Korsak, prezes TKKT,
wiceminister Spraw Wewntrznych, dyrektorami Wadysaw Zawistowski i Juliusz Kaden-Bandrowski.
Na posiedzeniu, ktre trwao kilka godzin, by przez cay czas obecny minister Spraw Wojskowych
gen. Kasprzycki, majcy swe osobiste zainteresowania teatralne. Ale obecno ta nie dziaaa
uspokajajco: w drugiej poowie sierpnia bieg wypadkw politycznych wywoywa ju niepokj,
obawy przed wojn, cho jeszcze utrzymywaa si nadzieja, zwaszcza oficjalna, e pokj bdzie
utrzymany.
Wierzyy w to nawet umysy przenikliwe i niezalene. 31 sierpnia byem na kolacji u prof.
Tennenbauma. Pnym wieczorem suchalimy przez radio przemwienia Hitlera. Po wysuchaniu
radia Tennenbaum powiedzia: Nie bdzie wojny. Jeeli on tak przemawia, to czu wyranie, e to
jest bluff. Tote gdy rano ona pocza mnie budzi, a wstawa mi si nie chciao, e jest wojna
i bombardowanie, mruknem: wiczenia OPL.

Midzy 1 a 7 wrzenia
Poranne godziny dnia 1 wrzenia przynosz oszoomienie. Jest wiadomo, e jest wojna, ale nie
chwyta tego jeszcze wiadomo. Umys, nawyky do odruchw warunkowych z okresu dugich lat
pokoju, nie jest w stanie przestawi si od razu na skojarzenia wrcz inne. Opowiada mi kiedy radca
Min. Skarbu Adamkiewicz, wytrawny urzdnik jeszcze wiedeskiej proweniencji, e na pocztku
I wojny wiatowej, zmobilizowany jako rotmistrz rezerwy dragonw, natkn si ze swym oddziaem
na patrol kozacki, ktry ich ostrzela. Herr Rittmeister - wrzasn wachmistrz - die Schurken schieen
mit scharfen Patronen. No tak, na manewrach strzelano lepymi nabojami.
Teraz Warszawa przekonuje si, e die Schurken schieen mit scharfen Patronen. Alarmy lotnicze,
pierwsze bombardowania, pierwsze ofiary. Wojna wchodzi w wiadomo. Wywouje groz, ale
i wzmaga uczucie patriotyzmu i chci walki. Prawie natychmiastowe wypowiedzenie wojny przez
Angli i Francj umacnia nastroje.
Wszyscy pewni zwycistwa, woaj ze zami:
Bg jest z Napoleonem, Napoleon z nami!
Zarzd Miejski pracuje w zasadzie normalnie. Jeszcze 30 sierpnia, gdy ogoszono mobilizacj
powszechn, prezydent Starzyski zwrci si do ogu pracownikw miejskich z odezw,
wyjaniajc sytuacj i apelujc do spokoju, sumiennoci i sprawnoci dziaania oraz gotowoci
ofiar182. Wprowadzone przez Starzyskiego w trzeciej dekadzie sierpnia kolejne 24-godzinne na

182

Tekst odezwy podaje H. Pawowicz Komisariat Cywilny przy Dowdztwie Obrony Warszawy. Dzieje
najnowsze Polski.

ratuszu dyury dyrektorw Zarzdu Miejskiego usprawniaj stan pogotowia wadz


samorzdowych183.
Sam Starzyski urzduje na ratuszu jako prezydent miasta w mundurze majora. Ten mundur to byo
nieporozumienie w aktualnej wwczas teraniejszoci i fatum dla nadchodzcej przyszoci.
Pocztkowa mobilizacja w sierpniu zostaa oparta o wezwania imienne. Takie wezwanie otrzyma
Starzyski jako major rezerwy. Jako prezydent m. st. Warszawy nie podlega on jednak mobilizacji
wojskowej, tote gdy zwrci si do DOK, przeproszono go, e zasza pomyka, mianowicie
w kartotece poborowych nie odnotowano jego stanowiska, i e tym samym nie podlega on
mobilizacji. Starzyski powiedzia wtedy, e oczywicie jego obowizki nadal polega musz na
penieniu funkcji prezydenta miasta, ale skoro go zmobilizowano, to funkcj t peni bdzie nadal ju
w mundurze, na co DOK si zgodzio.
2 wrzenia jestem na walnym zebraniu akcjonariuszy Banku Polskiego w gmachu Banku przy ul.
Bielaskiej, gdzie reprezentuj akcje posiadane przez Zarzd Miejski. Walne zebranie miao na celu
uchwalenie zmian statutu Banku w kierunku uelastycznienia przepisw emisyjnych i kredytowych184
w konsekwencji potrzeb wojennych. Zebranie byo krtkie, bezdyskusyjne, w stylu raczej wojskowym.
Zarzd Miejski pracuje w zasadzie normalnie, ale zarzdzenia mobilizacyjne powoduj odpyw
pracownikw do wojska. Z Wydziau Finansowego odchodz kierownicy sekcji: I Oglnej - mec. Rydz,
IV Budetowej - Pocharski, VI Kasy - gwny skarbnik Sieben, nie liczc personelu niekierowniczego.
Odpyw pracownikw miejskich do wojska stawia na porzdku dziennym spraw zabezpieczenia bytu
ich rodzin. Uzyskuj od prezydenta decyzj wypacania trzymiesicznych poborw na wzr urzdw
pastwowych. Zapasy pienine kas miejskich zaczynaj spada. Jestem zaniepokojony, nie znam
rozmiarw zjawiska.
Bieg wydarze jest gwatowny i pierwszy tydzie wrzenia ma swj tragiczny kalendarz:
1 Pitek
2 Sobota
3 Niedziela

4 Poniedziaek
5 Wtorek
6 roda

7 Czwartek

183

Niemiecka agresja na Polsk.


Pierwsze bombardowanie lotnicze Warszawy.
Dalsze bombardowanie lotnicze Warszawy.
Francja wypowiada wojn Niemcom.
Anglia wypowiada wojn Niemcom.
Warszawa nadal bombardowana.
Gen. Czuma dowdc Warszawy.
Ludno Warszawy zaczyna opuszcza miasto.
W nocy z 5 na 6 premier Skadkowski
zawiadamia przez radio, e rzd opuszcza
Warszaw.
W nocy z 5 na 7 ppk Umiastowski wzywa przez
radio wszystkich mczyzn do opuszczenia
stolicy.
Exodus modych mczyzn z Warszawy.

Byem jednym z pierwszych dyurujcych. Trwaym rezultatem mego dyuru byo kupno elektrycznego
samowaru, ktry bardzo si potem przydawa w Komisariacie Obrony, zwaszcza w czasie nocnej pracy.
184
Zmian statutu zdono jeszcze ogosi w DzURP nr 87. poz. 550. By to ostatni Dziennik Ustaw, jaki ukaza
si w Warszawie. Zmiana statutu podwyszaa limity skupu papierw procentowych do 300 mln z, biletw
skarbowych do 1 mld z. Dla Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy praktyczny skutek tego uelastycznienia wyrazi
si w otrzymaniu ze Skarbu Pastwa zasiku kasowego w wysokoci 5 mln z, co odpowiadao poowie
przecitnego miesicznego Wydatku budetu zwyczajnego z okresu pokojowego.

8 Pitek

Wieczorem - czogi niemieckie na peryferiach


Warszawy.
Odezwa gen. Czumy, e Warszawa bdzie
broniona.

Ju po dwu dniach wrzenia wida, e urzdy pastwowe ogarnia rozgardiasz. 3 wrzenia jestem na
niadaniu w MSZ i z tej okazji konstatuj, e minister Spraw Zagranicznych Beck nie jest informowany
przez Naczelne Dowdztwo o sytuacji strategicznej. Ani z Min. Spraw Wewntrznych, ani z Min.
Skarbu nie przychodz dyrektywy co do spraw finansw komunalnych w zwizku z wojn. Ale
miarodajne w tych sprawach osoby - dyrektorzy departamentw i naczelnicy wydziaw - s to
dobrzy znajomi i koledzy, kontakt z nimi jest atwy. Tak, ale oni rwnie nie wiedz. Jestem
w rozterce: czy jako oficer rezerwy mam zgosi si do wojska, czy te jako dyrektor finansowy Miasta
pozostawa na stanowisku. W podobnej sytuacji s i inni.
Niejasno sytuacji w miecie potguje si. Dochodz wieci o masowym ewakuowaniu si instytucji
pastwowych. A co z samorzdowymi?
5-go wrzenia podwrze ratusza jest pene samochodw Zarzdu Miejskiego. Jeden z szoferw pyta
mnie: A jak samochd pana dyrektora? Bo my wszyscy mamy baki pene i czci zapasowe ze sob.
Jestemy gotowi do wyjazdu w kadej chwili, lada chwila ma przyj dyspozycja wyjazdu.
Dyspozycja jednak nie przychodzi. Ratusz pracuje bez przerwy. Poczynajc od 4-go nocuj ju na
ratuszu, pic na jakiej reprezentacyjnej, a mao wygodnej kanapce koo sal prezydialnych. Na
wieszaku wisi kurtka wonego, takowa suy mi za kodr. Ilo spraw zaatwianych mnoy si,
stwarzajc mus psychiczny trwania bez przerwy przy swej pracy; zaczyna wytwarza si wewntrzny
nastrj, e pracy tej nie mona, nie wolno przerwa.
5, 6 i 7 wrzenia Warszaw ogarnia panika. Masowy odpyw ludnoci stwarza niesamowity obraz.
Widz go! Ciepy, soneczny dzie wrzeniowy, jest cicho, nie ma bombardowa. Wszystkimi ulicami
jak strumyki pyn szeregi ludzkie, na ulicach gwnych strumyki gstniej w potoki, przez mosty
pynie ju rzeka mrowia ludzkiego.
Rozgardiasz wdziera si ju i na ratusz. Stwarzaj go przede wszystkim tumy interesantw,
przychodzcych do jedynej waciwie w tych dniach wadzy polskiej, ktra jest i ktra dziaa. Przez
pokoje sekretariatw prezydium Miasta przelewaj si tumy. Dochodz wiadomoci o porzucaniu
pracy i ucieczkach w szeregu instytucji miejskich. Jedna z sekretarek prezydium, Janka Raska,
wybucha spazmatycznym paczem: Tak im tu dobrze byo, a teraz uciekaj, uciekaj! Sekretark
Starzyskiego Stefani Chmielisk-Witkowsk zaokupowaa jaka interesantka, ktra na jaki temat
monologuje a czego Chmieliskiej nie udaje si przerwa. Sysz w pewnym momencie sowa
interesantki: W tym czasie mio nasza ujawnia si w caej peni i zaczlimy y ze sob.
Skopotana Chmieliska usiuje przerwa: Ale co to moe obchodzi pana prezydenta?. Bardzo go
to powinno obchodzi - odpowiada interesantka i cignie dalej. Widz umiech pobkany, oczy
byszczce. Pani Stefanio - szepcz - to jaka psychopatka, niech si jej pani pozbdzie. Prbuj
jczy Chmieliska.
Starzyski wzywa mnie: Musz porozumie si z Meyerem, a jego zablokowali w ZOM robotnicy.
Niech pan jedzie i jako go uwolni. Jad na Karow i zastaj na podwrzu maswk. Powodem jest
niewypacenie przez ZOM pac i zaliczek. Sytuacja jest napita, tum milczy, ale jest zowrogi, a przed
tumem mczyzn stoj zapony wybuchu - kobiety: te stare, brzydkie, wic niekochane
i rozgoryczone, a teraz gotowe wyadowa gorycz. Jedna z nich krzyczy: To same po sze pensjw

pobray, a dla narodu nie ma nic. Czu pulsowanie tumu. Pytam Meyera dlaczego ZOM nie podj
zasiku z kasy miejskiej, ale dogada si nie sposb, zaczyna rozmow, przerywa dla innego, cigle
kto go odrywa. W tym momencie - nalot na mosty. No - myl sobie - jeeli bomba trafi w to
podwrze, to zamiast Zakadu Oczyszczania Miasta zrobi si Rzenia Miejska. Na szczcie bomba
nie trafia, a ja przez ten czas zdoaem ustali z kierownikiem finansowym ZOM Nosarzewskim, ile
potrzeba na wypat i polecam mu pojecha z sob po pienidze. Ale tum nie chce nas wypuci,
musz wic mie krtk mow: Ja jestem ten od pienidzy. Przyjechaem dowiedzie si, ile wam
potrzeba, przyjechaem podczas nalotu. Jeeli nie chcecie mnie wypuci, to nie wypuszczajcie, ale
pienidzy wtedy nie dostaniecie, bo ja jestem od pienidzy i beze mnie nie wypac. To przekonuje,
przynajmniej wikszo. Przy okrzykach: Wypuci tego pana, wypuci, przewyszajcych okrzyki:
Nie wypuszcza, robi mi szpaler do furtki, ktra zostaje otwarta. Gdy po godzinie, po dokonanej
wypacie przyjedam umylnie po raz drugi, tumu ju nie ma, s grupki i pojedynczy ludzie, ktrzy
na pytanie: Jest tak, jak obiecaem?, odpowiadaj: Tak jest, panie dyrektorze.
ycie spoeczne stolicy waha si ustawicznie pomidzy wszczynajc si anarchi a przywracanym
adem. Rola Zarzdu Miejskiego i jego prezydenta ronie z dnia na dzie, a w ostatnich dniach tego
tygodnia wzrasta z godziny na godzin. Ratusz staje si kolektorem wadzy pastwowej, powoduje to
ludno poprzez tysice spraw, z ktrymi zwraca si do organw miejskich, dokonuje tego prezydent
miasta ze wzgldu na potrzeby miasta i jego ludnoci. W szczeglnoci w dniach 6 i 7 wrzenia
nastpuje podporzdkowanie prezydentowi Starzyskiemu policji, utworzenie Stray Obywatelskiej,
uruchomienie radiostacji Warszawa II, oddajcej si do dyspozycji prezydenta.
W dniu 6 wrzenia rano jestem w gmachu Banku Polskiego na ul. Bielaskiej i widz si z dyrektorem
Bolesawem Oczechowskim. Koczy si reszta czynnoci ewakuacyjnych banku. Oczechowski
pozostaje w Warszawie jako stranik pozostawionego mienia banku. Jego tak zawsze elegancka
sylwetka wyraa teraz zupene przygnbienie. Mwi do mnie: W skarbcach pozostay jeszcze
banknoty. Niech pan je bierze, po co maj wpa w rce niemieckie. Dzikuj Oczechowskiemu,
pdem wracam na ratusz i w towarzystwie dwch kasjerw samochodem wiceprezydenta
Pohoskiego przewo do kas ratusza pierwsze 700 tys. z. Ogem banknotw okazao si na sum 55
mln z i w cigu wrzenia przewieziono j w caoci do kas miejskich.
Ratusz pracuje bez przerwy, wszystkie agendy Zarzdu Miejskiego dziaaj. Ze wszystkich dyrektorw
Zarzdu Miejskiego, Warszaw opuci jeden jedyny, a i to byy minister, Butkiewicz.
W dniach 6 i 7 wrzenia u prezydenta Starzyskiego dojrzewa decyzja pozostania w Warszawie,
niezalenie od warunkw, jakie zaistniej185.

Komisarz cywilny przy Dowdztwie Obrony Warszawy


W pitek, 8 wrzenia schodz gdzie koo 10 czy 11 rano gwnymi schodami ratusza, tj. z wysokiego
I pitra, gdzie mieciy si sale: Rady Miejskiej, Portretowa, Dekerta i gabinet prezydenta, mijam
zakrt schodw przechodzcy przez antresol, gdzie mieciy si gabinety wiceprezydentw i ich
sekretariaty, i dalej prowadzcy prosto w d do bramy gwnej, gdy widz, e drzwi wejciowe
185

Kulski Decyzja 6-7 wrzenia 1939 o pozostaniu organw samorzdu stoecznego na miejscu, zawarte w
pamitnikach: Dziaalno Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy w okresie okupacji niemieckiej w latach 19391944 (Archiwum Pastw, m. st. Warszawy i Woj. Warsz., nr 57). H. Pawowicz przytacza w swoich
pamitnikach nawet rozmow swoj ze Starzyskim na ten temat. (,.Wrzesie 1939 roku, Pastw. Arch. m. st.
Warszawy i Woj. Warsz., nr 271).

u dou gwatownie otwieraj si i ukazuje si Starzyski, ktry, biegnc po schodach i przeskakujc je


po dwa stopnie - peleryna wojskowa za nim powiewa - woa: Bronimy si! Pisa odezw!.
Zawracam i wchodz do jego gabinetu. Zadyszany Starzyski informuje, e zostaa postanowiona
obrona Warszawy, e on zosta komisarzem cywilnym przy dowdztwie obrony, e zaraz trzeba
uoy i wydrukowa odezw. Spojrza na mnie i powiedzia: Bdzie pan szefem finansowym
Komisariatu Obrony. Ma pan mundur?. Odpowiedziaem twierdzco. No, to niech si pan
przebierze w mundur. Bdzie pan urzdowa w mundurze.
Tak si zaczo, przynajmniej w mojej pamici.
Na ratuszu zostaa napisana odezwa186 i zorganizowany Komisariat Obrony. Organizacja komisariatu
bya bardzo ad hoc i stanowia jak mieszanin spraw wojskowych, cywilnych pastwowych
i samorzdowych. Dopiero pniej, na par dni przed kapitulacj, zosta zastosowany schemat
organizacyjny na wzr sztabu generalnego z podziaem na cztery oddziay. Schemat ten z podziaem
szczegowym i imiennym wykazem kierownikw ukaza si nawet na pimie, praktycznie jednak nie
wszed w ycie, bo po prostu nie zdy.
Komisariat w pierwszej swej postaci, ktra zreszt przetrwaa przez czas istotnej dziaalnoci, skada
si z segmentw czy sektorw nastpujcych:
czno z wadzami wojskowymi
Na czele sta mjr Wickowski, wysoki, grubokocisty i ysawy. Sprawia wraenie czowieka
poczciwego, sumiennego i zatroskanego. Do pomocy mia kilku porucznikw. Wagi tego sektora nie
odczuwaem. Wydaje mi si, e faktyczna czno z wojskiem bya w drodze bezporedniego
kontaktu prezydenta Starzyskiego z gen. Czum, a potem z gen. Rmmlem i gen. Tokarzewskim.
Sekretariat
Kierownikiem i gwnym urzdnikiem do zlece by Henryk Pawowicz, dyrektor Wydziau
Personalnego Zarzdu Miejskiego, Ekip stanowiy tu sekretarki: Chmieliska-Witkowska,
Dziugieowa, Winczorkwna, Raska, Cierkoska i inne. Nadto tu bya grupa adiutantw
i urzdnikw do zlece: kpt. Makuch (b. dyrektor departamentu MWRiOP), pk Eile, Ogrodzki, Mazur
i inni. Pawowiczowi podlegaa rwnie administracja oglna i publiczna (starostwa). Dziay
Komisariatu, czyli co jakby resorty wadzy pastwowej187
Sdownictwo i sprawy prawne - mec. Leon Nowodworski, Sprawy Finansowe - Aleksander Ivnka,
Cenzura i Propaganda - Juliusz Kaden-Bandrowski, mec. Micha Skoczyski, Administracja oglna - J.
Czerniakowski, Z. Szulcowa, Obrona Przeciwlotnicza - Julian Kulski, Stra Ogniowa - Stanisaw
Gieysztor, Stra Obywatelska - Janusz Regulski (komendant), Bronisaw Barylski, Jan Gebethner
(zastpcy), Policja Pastwowa - ppk Marian Kozielewski, Szefostwo Techniczne - in. Antoni
Olszewski, Szefostwo Sanitarne - dr Konrad Orzechowski, Szefostwo Aprowizacji - Felicjan Jaboski,
Szefostwo Transportu - in. Kazimierz Meyer, Opieka Spoeczna - Jan Starczewski, Administracja
Publiczna jako namiastka starostw: Warszawa-Pnoc - Stefan Zbroyna, Warszawa-Poudnie Marceli Porowski, Warszawa-rdmiecie - Marian Borzcki, Warszawa-Praga - Jan Delingowski,
Polskie Radio - Edmund Rudnicki, cznik z dyplomacj - Wacaw Sokoowski.
Kierowanie Zarzdem Miejskim powierzy Starzyski wiceprezydentowi Pohoskiemu wraz z kolegium,
ktrego skad stanowili dyrektorzy wzgldnie wicedyrektorzy Zarzdu Miejskiego: Khn
186
187

Tekst odezwy podaje H, Pawowicz Komisariat Cywilny.


Podaj z pamici i w oparciu o cyt. prac Pawowicza: Komisariat Cywilny.

(Elektrownia), Rabczewski (Wodocigi), Jezierski (Naczelny Radca Prawny), Lorentz (Muzeum),


Muszyski (Wydzia Finansowy), Tangl (Kontrola Miejska), Chaciski (Wydzia Opieki i Zdrowia). Ta
organizacja nie odegraa adnej roli, orodkiem dyspozycji by Starzyski, nadal bdcy czynnie
prezydentem Zarzdu Miejskiego, dyspozycje robocze biegy wedug organizacji i hierarchii
przedwojennej, jako znanej i utartej, czonkowie Komisariatu Cywilnego byli nadal dyrektorami
swoich wydziaw czy przedsibiorstw. Byo to wic pewne decorum188.
Oficjalny tytu Starzyskiego brzmia: komisarz cywilny przy Dowdztwie Obrony Warszawy. Pod
tym tytuem by wydawany Dziennik Urzdowy komisarza. Jakie pierwsze dokumenty
przypominam sobie z tytulacj: Komisarz Cywilny przy Dowdztwie Gen Czumy. Pono pniej
Starzyski zosta przez gen. Rmmla mianowany Komisarzem Cywilnym przy Dowdztwie Armii, nie
przypominam sobie tego. S to rzeczy zreszt bez istotniejszego znaczenia189, czy by komisarzem
przy tym, czy innym dowdztwie. Istota funkcji Starzyskiego we wrzeniu 1939 roku to: komisarz
cywilny Obrony Warszawy.

Dzia Finansowy Komisariatu


Organizacja Dziau Finansowego Komisariatu Cywilnego Obrony Warszawy zostaa, rzecz zrozumiaa,
zaimprowizowana w oparciu o istniejcy stan organizacyjny. Okoliczno, e w mojej osobie zbiegy
si funkcje dyrektora finansowego Zarzdu Miejskiego i szefa Dziau Finansowego Komisariatu
Obrony pozwolia na oparcie wewntrznej pracy tego dziau o aparat Wydziau Finansowego Zarzdu
Miejskiego. W szczeglnoci dotyczyo to sprawy jednoci kasowej. Jedno kasowa zostaa
zabezpieczona przez skoncentrowanie wszystkich obrotw Dziau Finansowego Komisariatu
w aparaturze Wydziau Finansowego Zarzdu Miejskiego. Praktycznie byy to obroty tylko
gotwkowe, ktre koncentrowaa Sekcja VI Kasowa Wydziau Finansowego, mieszczca si, jak i cay
wydzia, na ratuszu, zaopatrzona w dobr sal operacyjn i mocne skarbce.
Z natury rzeczy Dzia Finansowy Komisariatu Cywilnego Obrony Warszawy mia stanowi miniaturowe
Min. Skarbu na oblon Warszaw. Praktycznie zostao to zrealizowane w ten sposb, e na wniosek
szefa Dziau Finansowego komisarz Obrony mianowa kierownikw komisarycznych poszczeglnych
instytucji finansowych. Podlegali oni szefowi Dziau Finansowego.
W ten sposb siatka organizacyjna Dziau Finansowego Komisariatu Obrony odpowiadaa w zasadzie
siatce aparatu finansowego pastwowego i samorzdowego cznie. Podziau terytorialnego na
dzielnice Warszawy nie byo, jedynie ze wzgldw komunikacyjnych zostaa utworzona ekspozytura
Dziau Finansowego na Prag, wchodzca w skad ekspozytury na Prag Komisariatu Obrony, ktrej
szefem mianowa Starzyski Bronisawa Chajckiego. Ekspozytura przeprowadzaa operacje
przychodowe i rozchodowe w odniesieniu do terenu Pragi, gotwkowo dofinansowywana z Dziau
Finansowego na ratuszu. Ekspozytura zostaa utworzona 12 wrzenia. Kierownictwa jej podj si
odwanie wicedyrektor Wydziau Finansowego Aleksander Wadysaw Zawadzki.
Aparat finansowy niesamorzdowy, podporzdkowany Dziaowi Finansowemu Komisariatu,
obejmowa tylko instytucje czysto finansowe - (monopole zostay objte przez dzia aprowizacyjny) 188

H. Pawowicz w Komisariat Cywilny przytacza rozmow z 8 wrzenia po objciu stanowiska komisarza


cywilnego: Ty - zwrci si do wiceprezydenta Pohoskiego - obejmiesz funkcj prezydenta miasta. Nie chc wyjani - aby moja dziaalno jako Komisarza Cywilnego miaa kiedy zaszkodzi miastu [Zarzdowi
Miejskiemu].
189
Podobnie przedstawia i ocenia spraw H. Pawowicz.

i to I i II instancji. Nie wszystkie przy tym instytucje mona byo ze wzgldw praktycznych, (o ile m.
in. skutki dziaa wojennych mona zalicza do wzgldw praktycznych!), uruchomi190. W wyniku
bowiem ewakuacji w pocztkach wrzenia, nie wszdzie pozostali kierownicy tych instytucji.
W konsekwencji tego stanu obsada komisarycznych kierownikw instytucji finansowych
przedstawiaa si nastpujco: Grodzka Izba Skarbowa w Warszawie: o, naczelnik Wydziau
Emerytalnego, Dyrekcja Ce w Warszawie: Stefan Franciszek Krlikowski, dyrektor tej Dyrekcji,
Mennica Pastwowa: Ludwik Zagrodzki, dyrektor Mennicy, Pastwowa Wytwrnia Papierw
Wartociowych (PWPW): Dzikiewicz, pracownik PWPW.
W bankach pastwowych ewakuujce si ich wadze mianoway pozostajcych w Warszawie
kierownikw bankw jako opiekunw mienia i interesw instytucji. Wszystkie te nominacje byy
respektowane przez Komisariat Cywilny, Kierownikami takimi byli: w Banku Polskim - dyrektor
Bolesaw Oczechowski, w Banku Gospodarstwa Krajowego - dyrektorzy Jarnutowski i Czechowski, w
Pastwowym Banku Rolnym - dyrektor Riedl, w Pocztowej Kasie Oszczdnoci - dyrektorzy Rybak i
Maleszewski.
Banki prywatne prosiy o pozostawienie im ich autonomii i monoci dziaania w obrbie swego
Zwizku Bankw, ktrego prezes Wacaw Fajans, dyrektor Powszechnego Banku Zwizkowego
i sekretarz Skonieczny, dyrektor Powszechnego Banku Kredytowego, pozostali w Warszawie. W
Warszawie pozostao szereg dyrektorw bankw prywatnych: Hofman, Kozie (Bank Handlowy),
Demby (Bank Cukrownictwa), Rotwand (Bank Zachodni), Broniewski (Bank Zwizku Spek
Zarobkowych), Mikulecki (Bank Dyskontowy), Groyecki, Gintowt, Sptt.
Tak zrekonstruowany aparat finansowy zacz dziaa. Dziaa w myl hasa rzuconego przez
Starzyskiego: Warszawa wraca do normalnego ycia. Rzuci takie haso w miecie codziennie
kilkakrotnie bombardowanym, mg tylko taki czowiek jak Starzyski. Zareagowa pozytywnie moga
tylko taka ludno jak Warszawy. I oto ulice poczynaj by uprztane z barykad i gruzw, sklepy
i restauracje s czynne, uruchomiona zostaje poczta (Warszawa 1), radio dziaa, wychodz gazety,
banki wypacaj wkady, kasy skarbowe inkasuj podatki, Dziennik Urzdowy Komisarza
Cywilnego191 informuje o uruchomieniu 5 biur meldunkowych w celu obsuenia spraw
meldunkowych, o powierzeniu Andrzejowi Wierzbickiemu szefostwa wydziau organizacji przemysu
przy Centralnym Zwizku Przemysu Polskiego, o poleceniu Antoniemu Snopczyskiemu, prezesowi
Izby Rzemielniczej, przystpienia do niezwocznego uruchomienia warsztatw rzemielniczych.
Naturalnie jest to dalekie od powrotu do peni normalnego ycia. Nie s czynne szkoy, teatry, nie
funkcjonuje komunikacja miejska, produkcja przemysowa jest unieruchomiona, obrt handlowy jest
bardzo ograniczony. Naturalnie, jest to dalekie od powrotu do normalnego ycia, ale jest to wyrana
prba i ch kontynuowania ycia wbrew czyhajcej zewszd mierci. Okres ten trwa mniej wicej od
10 do 20 wrzenia. Nasilenie bombardowania likwiduje ycie warszawskie, prb ycia ulicy i wpdza
ludno warszawsk do piwnic i schronw.
Dziaalno finansow w owym okresie mona scharakteryzowa dekasteriami nastpujco:

190

Jako charakterystyk mona przytoczy nastpujcy wyjtek z Dziau Informacyjnego Dz. Urzd. Komisarza
Cywilnego przy Dowdztwie Obrony Warszawy (nr 2, 2 IX 1939): Uruchomiona zostaa dziaalno Grodzkiej
Izby Skarbowej w Warszawie oraz Kas Skarbowych. Nalenoci podatkowe bez wzgldu na przynaleno
terytorialn patnikw wpaca mona codziennie w godz. od 9-13 w nastpujcych miejscach: w 31 Urzdzie
Skarbowym - Piusa XI nr 36, w 6 Urzdzie Skarbowym - Marszakowska 136, w 11 Urzdzie Skarbowym - Leszno
12, w 3 Urzdzie Skarbowym - na Pradze, Biaostocka 22.
191
nr 1 i nr 2.

Grodzka Izba Skarbowa otrzymaa zadanie poboru podatkw. W tym celu uruchomia kilka urzdw
skarbowych. Pobr podatkw opiera si na dobrowolnoci zgosze podatnikw w oparciu o apel
Komisarza Obrony Warszawy. Apel ten podziaa: do kas skarbowych poczto wpaca nalenoci
podatkowe. Nie byy to kwoty due ani przypadki liczne, ale bynajmniej nie sporadyczne.
Dyrekcja Ce w Warszawie otrzymaa polecenie moliwie szybkiego rozadowania skadw celnych na
Stawkach wobec stale grocego niebezpieczestwa zbombardowania, ktre nastpio. Aby
rozadowanie mogo by dokonane szybko, naleao uproci i uatwi regulacj nalenoci celnych,
niezbdnych dla wydania towaru z magazynu. W tym celu umieciem w nominacji Krlikowskiego na
komisarycznego kierownika ce passus: Przyznaj Panu w zakresie taryfikacji i regulowania
nalenoci celnych uprawnienia III instancji, tj. Min. Skarbu. Niestety Krlikowski, ktry zawsze sam
z siebie podartowywa, e jest biurokrat, potwierdzi w danej sytuacji suszno tego artu.
W przypadkach waniejszych albo w przypadkach kredytowania nalenoci celnych, odsya mi
interesantw na ratusz ze swoim wnioskiem pozytywnym, ale wnioskiem. W konsekwencji tego
w godzinach przedpoudniowych gromadzio si w sekretariacie mnstwo osb wyznania
handlowego - jak si to wwczas w Warszawie mwio. Do tych wychodziem co godzin
i przechodzc od jednego do drugiego, podpisywaem na stojco wnioski. Mimo tej szybkiej
procedury, droga Stawki - ratusz - Stawki nie moga nie wpywa opniajco na rozadowanie
magazynw celnych.
Mennica Pastwowa posiadaa ponad 2 mln z w monetach srebrnych oraz kilkanacie ton srebra
w kruszcu. Monety przewielimy do skarbca na ratuszu, transportem pokierowa Zawadzki. Co do
srebra wysunem projekt wybicia z niego monet 5-zotowych, upamitniajcych obron Warszawy.
Starzyski projekt z zadowoleniem zaakceptowa, Zagrodzki podj si jego wykonania. Wanie kiedy
przynis na ratusz projekt tej 5-zotwki, na Mennic spady bomby, ktre zniszczyy aparatur.
O wybiciu monet nie mogo by mowy, o przewiezieniu srebra te.
Pastwowa Wytwrnia Papierw Wartociowych w zakresie dziaalnoci finansowej roli w czasie
oblenia nie odegraa. Pod koniec wrzenia na skutek nagabywa Wojska, aby wobec zbliajcej si
kapitulacji wypaci trzy - wzgldnie jednomiesiczne gae, zastanawialimy si nad monoci
wydrukowania pienidzy choby w formie pienidza zastpczego. Moliwoci techniczne, jakimi
wwczas operowaa PWPW, nie umoliwiay realizacji tego, zreszt byby to wtpliwego efektu
finansowego zabieg. PWPW posiadaa pewne kwoty w destruktach banknotowych, ale z tej koncepcji
zwikszenia rodkw patniczych rwnie trudno byo skorzysta.
W dziedzinie bankowej centralnym zagadnieniem bya sprawa wypacania wkadw. Pod tym
wzgldem bya tragiczna sytuacja PKO, ktra posiadaa w kasach par milionw gotwki na kilkaset
milionw wkadw. Przyjlimy przeto jako zasad, e wypata nie moe przekracza 50 z. W
przypadkach szczeglnie uzasadnionych, kwota wysza moga by wypacona za zgod szefa Dziau
Finansowego Komisariatu na wniosek PKO, bo o ni faktycznie chodzio. Stwarzao to drug, obok
zaatwiajcych sprawy celne, chmar interesantw. Banki prywatne prosiy o pozostawienie im we
wasnym zakresie regulowania wypat wkadw, co i nastpio.
Bank Polski, na skutek wspomnianej ju inicjatywy dyrektora Oczechowskiego, sta si gwnym
alimentatorem kas Komisariatu Cywilnego przy Dowdztwie Obrony Warszawy. cznie w cigu
wrzenia zostao podjte z Banku Polskiego 55 mln z w banknotach, tj. wszystko, co byo.
Rachunkowo finansw Komisariatu Cywilnego bya prowadzona w ksice buchalteryjnej typu
amerykanka; kont przychodowych i rozchodowych mia Dzia Finansowy Komisariatu niewiele, po
stronie rozchodowej gwnym kontem byo Dotacja dla Zarzdu Miejskiego. Natomiast
rachunkowo Zarzdu Miejskiego prowadzona bya szczegowo wedug przepisw pokojowych.

Pozycje przychodowe i rozchodowe Komisariatu Cywilnego byy udokumentowane, dla przychodw


i rozchodw zostay uyte druki asygnacji Zarzdu Miejskiego.
W konsekwencji wspomnianej ju cechy tylko gotwkowych obrotw, gwn rol w aparaturze
finansowej Dziau Finansowego Komisariatu odgrywaa Sekcja VI Kasy Wydziau Finansowego Zarzdu
Miejskiego. Bya to praca wtedy najwaniejsza, trwa musiaa najduej, a do samego koca istnienia
Komisariatu Cywilnego, i istotnie dotrwaa. W miar trwania oblenia prace innych sekcji:
Kredytowej, Budetowej, a potem i Podatkowej czy Centralnej Ksigowoci staway si
bezprzedmiotowe. Poruszanie si po miecie stawao si coraz bardziej niebezpieczne. Tote
personel w biurze topnia. Personel kasjerw trwa, bo wiedzia, e dla dobra sprawy trwa musi
i trwa chcia. Praca trwajca z pocztku w zasadzie w normalnych godzinach urzdowania,
przeduya si w czasie oblenia na cay dzie. Nasilenie bombardowania roso, tote kasjerzy
w trzeciej dekadzie wrzenia mieszkali z rodzinami w piwnicach ratusza, by mc uczyni zado dwom
potrzebom: nierozczania si z rodzinami i nieopuszczania pracy w kasie. Praca ta przy tym stawaa
si coraz cisza: alarmy lotnicze zobowizyway do przerywania czynnoci kasowych i schodzenia
z gotwk do skarbcw, (pniej wypaty dokonywane byy i w czasie alarmw), natok interesantw
by duy, warunki pracy bardzo nerwowe, po zbombardowaniu elektrowni pracowano przy wiecach.
Obroty kasowe (przychody i rozchody) wyniosy we wrzeniu ponad 100 mln z, tj. tyle, co caoroczny
budet Warszawy. Ca t kwot przeliczono i sprawdzono z okazji poszczeglnych wpat i wypat.
A gdy po skoczeniu dziaa wojennych podsumowalimy ksiki i przeliczony zosta stan kasy
okazao si, e manko kasowe wynioso 20 000 z. W takich warunkach! Przy takich obrotach!
Wspaniaa zaoga192. Stanowili j wwczas: jako kierownik ekipy zastpca193 gwnego skarbnika
Mieczysaw Smoliski oraz kasjerzy i kontrolerzy: Julian Zalewski, Ludwik Dbrowski, Stanisaw
Mazurkiewicz, Micha Beigert, Lucjan Jankowski, Tadeusz Grzybowski, Antoni Cywiski, Maria Wertel,
Maria Gierczak, Micha Kamionko, Ludwik Mroczkowski, Rafa ladkowski, Tadeusz Brzozowski, Jan
Brzeziski, Wadysaw Bczkowski.
Mwic o ofiarnoci pracy kasjerw wspomnie naley rwnie o kasjerach poszczeglnych
wydziaw Zarzdu Miejskiego, w szczeglnoci o odpowiedzialnej i ofiarnej pracy kasjerw
orodkw Opieki Spoecznej.
Specyficzn form przychodw Komisariatu Cywilnego byy wpaty instytucji prawno-publicznych
spoza Warszawy; tak by je formalnie trzeba byo okreli i chyba pod t nazw figuroway we
wspomnianej amerykance finansw Komisariatu Obrony. Ale ta poprawnie formalna nazwa nie jest
w stanie odda treci. Byy to wpaty dokonywane przez urzdnikw ewakuujcych si instytucji,
gwnie - rzecz zrozumiaa - drobnych, przewanie urzdw skarbowych lub zwizkw
samorzdowych, ktrzy dopiero w Warszawie znajdowali dziaajc, a nie uciekajc wadz polsk,
gdzie mogli zdeponowa powierzone ich opiece pienidze publiczne. By to jakby przegld
192

Ani jeden z tych ludzi nie zosta odznaczony jak rwnie nikt z ekipy ekspozytury na Pradze. Komisarz cywilny
przy Dowdztwie Obrony Warszawy otrzyma od Dowdcy Armii Warszawa do dyspozycji 5 Krzyy Virtuti
Militari V klasy i 120 Krzyy Walecznych. Lista pierwszych 63 odznaczonych objta zostaa rozkazem nr 3
komisarza cywilnego z 25 IX z zapowiedzi: Dalsz list odznacze ogosz w nastpnym rozkazie. Lista taka
nie ukazaa si, zapewnie z powodu kapitulacji, natomiast, zosta przyznany jeszcze szereg odznacze w drodze
decyzji indywidualnych. Sposb rozdziau odznacze wywoa, jak to zwyke bywa w podobnych przypadkach,
krytyk i rozgoryczenie. Jako uzasadnienie niezadowolenia podawano, e cae dziay pracy, jak m. in. Wydzia
Opieki zostay nie uwzgldnione, podczas gdy licznie zostaa odznaczona ekipa Sekretariatu (Biura Centralnego)
komisarza cywilnego, z danych zawartych w rozkazie nr 3 oraz z opracowania wczesnego kierownika Biura
Centralnego Komisarza Cywilnego H. Pawowicza (,.Wrzesie 1939 roku) wynika, e spord Sekretariatu
odznaczonych zostao 13 osb. Stanowi to ponad 10% liczby odznacze przeznaczonych na ca Warszaw.
193
Gwny skarbnik Sieben zosta powoany do wojska.

sumiennoci i uczciwoci ludzkiej. Oto jaki szeregowy urzdnik skarbowy, ktremu polecono
konwojowa na furgonie akta i pienidze kasy skarbowej, a ktry, gdy furgon zbombardowano, ranny
zbiera rozrzucone rzeczy i pienidze i dociera do Warszawy, by je zdeponowa w kasie publicznej.
Oto jaki stary urzdnik przynosi wr pienidzy, sam jest godny i wyczerpaby, gdy swoich pienidzy
nie posiada, a gdzieby si czu upowaniony do zuycia czci pienidzy pastwowych na swoje
potrzeby. Ci przedstawiciele sumiennoci ludzkiej s zwiastunami klski narodowej. Od nich
dowiadujemy si, co si dzieje w kraju na zachd od Warszawy. Pamitam opis szosy sochaczewskiej,
zapchanej tumem uciekinierw, kobiet i dzieci, siekanym przez karabiny maszynowe samolotw
niemieckich.
Zapotrzebowanie na pienidze jest olbrzymie. Wprawdzie odpadaj wydatki na inwestycje i obsug
dugw, ale czyme jest ta oszczdno wobec ogromu zada, ktre wyrastaj z sytuacji wojny
i oblenia miasta. Gwny nurt stanowi wydatki zwizane z bezporedni opiek nad czowiekiem
zarwno w sferze dziaania samorzdu (opieka spoeczna), jak i pastwa (rodziny rezerwistw). Do
tego dochodz wypaty uposae urzdnikw i funkcjonariuszy pastwowych, ktrzy zostali w
Warszawie i zostali bez pienidzy. Niektre przypadki maj charakter ponurej groteski. Oto zgasza
si kierownik ekipy urzdnikw Min. Spraw Wewntrznych, pozostawionych jako ochrona gmachw.
Jest ich 17 osb. Nie otrzymali jak ich ewakuujcy si koledzy 3-miesicznych poborw, bo nie
ewakuowano ich, pozostawiajc w Warszawie bez zaopatrzenia.
Powiksza si znacznie zasig i zakres opieki spoecznej. Powstaje nowa kategoria podopiecznych:
uciekinierw przybyych spoza Warszawy.
Komisariat Cywilny finansuje instytucje pastwowe w zasigu jego dziaalnoci (urzdy czynne,
policja), instytucje spoeczne dziaajce na rzecz Komisariatu (Stra Obywatelska) i oczywicie
finansuje Zarzd Miejski m. st. Warszawy jako gwny organ dziaania. Instytucji czysto finansowych
Komisariat nie finansowa, dziaay one w obrbie rodkw wasnych, ktre posiaday. Wojsko nie
byo finansowane przez Komisariat Cywilny z wyjtkiem paru sporadycznych przypadkw dla
dowdztw armii na zachd od Warszawy, ktrych patnicy dotarli do Warszawy, nie mogc nigdzie
przed Warszaw znale wadz skarbowych, ktre by im zrealizoway wystawione asygnacje
budetowe. Wypaty z tego tytuu wyniosy kilka milionw zotych. Sprawami dewizowymi
i walutowymi Dzia Finansowy Komisariatu Cywilnego nie zajmowa si z wyjtkiem poniej opisanego
przypadku.
Zagrypiem si, dostaem gorczki, postanowiem przeto wyspa si porzdnie, na ku, pod
kodr. Poszedem wic do pobliskiego ratuszowi Hotelu Rzymskiego na ul. Focha i wynajem numer.
W nocy budzi mnie jaki drab: Panie poruczniku, pan prezydent Starzyski wzywa pana. Ubieram
si, przychodz na ratusz. Jest koo godziny 2 w nocy, w gabinecie rzsicie owietlonym siedzi
Starzyski. Zaaferowany powiada, e wezwa mnie w wanej sprawie, ale nie moe przypomnie
sobie, o co mu chodzio. Przez jaki czas mocuje si z pamici, wreszcie mwi: No, nie mog sobie
przypomnie. Napijmy si wina. Pogadalimy i wrciem do hotelu. Rano (23 wrzenia) jest
posiedzenie Komitetu Obywatelskiego, jedyne zreszt, na ktrym byem obecny, gdy ewentualnie
miay by omwione sprawy finansowe wojska. Przewodniczcy Starzyski, z ramienia wojska jest
gen. Karaszewicz-Tokarzewski. Na pocztku zebrania ks. Choromaski porusza spraw celowoci
dalszej obrony wobec tego, e straty i ofiary s bardzo znaczne, szanse dalszej obrony nike,
a honorowi stao si zado. Starzyski udziela gosu gen. Karaszewiczowi, ktry wygasza pomienne
przemwienie patriotyczne o potrzebie dalszej obrony, zakoczone sowami, e tak jak w 1920 roku
sta si cud nad Wis, tak jest on przekonany, teraz stanie si cud pod Warszaw. No - myl
sobie - fachman od cudw to tu jest raczej ksidz Choromaski, a nie genera Tokarzewski. Ale nie
mwi tego dowcipu, sytuacja jest za powana. Zebranie si skoczyo koo 11, poczem Starzyski

pyta mnie: Czy pan wezwa banki, eby zoyy waluty i zoto?. Skde? - pytam zdziwiony. Ach!
To byo to wanie, co miaem panu w nocy powiedzie. Niech pan zaraz tym si zajmie. Jest sobota,
godzina 11, banki urzduj do 12, czasu bardzo mao. Porozumiewam si z obecnym prezesem
Zwizku Bankw, Wacawem Fajansem, siadamy przy dwch telefonach i dzwonimy po kolei do
bankw z wezwaniem. Udao si skomunikowa prawie ze wszystkimi. W dwie godziny pniej
przedstawiciele bankw zaczli przynosi do kas miejskich waluty i zote monety. Pienidze te
w caoci wzio wojsko z wyjtkiem, przez przeoczenie, jednej sztuki monety 20-markowej. Ten
przypadek odegra pniej stosunkowo donios rol, ale o tym dalej.
Wspomnie jeszcze trzeba o bezgotwkowej formie gospodarki, jak w okresie wojennym byy kwity
rekwizycyjne. Byy one rwnie stosowane, lecz poza Dziaem Finansowym. O ile si orientuj,
stosowane byy na bardzo ma skal tak ze wzgldu na brak koniecznoci w tym zakresie wobec
penych kas, jak i obawy na moliwe w takich przypadkach naduycia. W jednej akcji uczestniczyem
osobicie. Starzyski wysun wtedy koncepcj uzupeniania aprowizacji Warszawy z przedpola.
Pozyskani dla tego celu ochotnicy mieli w nocy wyj poza lini czujek wojskowych i znalazszy si
w ten sposb na przedpolu dokona po wsiach rekwizycji ywnoci. Wadek Lewandowski, modszy
kolega z SGH a dugoletni adiutant ekonomiczny Starzyskiego, i ja otrzymalimy polecenie
przygotowania kwitw rekwizycyjnych. Odbito je na hektografie, dopilnowaem, eby byy
ponumerowane. Bardzo pnym wieczorem odbya si odprawa na ul. Szpitalnej. Do kilkunastu
zebranych zuchw przemwi krtko Starzyski, tumaczc sens akcji i technik dziaania. Jak
syszaem akcja si do udaa. W kadym razie jeden tramwajarz nie tylko przyprowadzi
zarekwirowan krow, ale i przypadkowo pojmanego jeca niemieckiego.
Amerykanka finansw Komisariatu Cywilnego przy Dowdztwie Obrony Warszawy przetrwaa
w skarbcu miejskim a do powstania 1944 r. Wskutek zniszczenia ratusza zagina, odtworzy przeto
obraz rozmiarw gospodarki finansowej Komisariatu Cywilnego w okresie wrzenia mona tylko
z pamici. Si rzeczy bd to liczby bardzo oglne i przyblione w swej dokadnoci. Tak
zrekonstruowany obraz przedstawia si nastpujco (w mln z).

Pokrycie
Gotwka w kasach miejskich i w
dyspozycji Zarzdu Miejsk. w KKG
1 IX
Dotacja Min. Skarbu w pocztkach
wrzenia
Monety srebrne podjte z
Mennicy
Rne dochody
Banknoty podjte z Banku
Polskiego
Razem

Wydatki
8 Wydatki Zarzdu Miejsk. do czasu powstania
Komisariatu Cywilnego
5 Wydatki Komisariatu Cywilnego przy Dowdztwie
Obrony Warszawy (cznie z dotacjami na rzecz
gospodarki miejskiej)
2 Razem

27

35

3
55 Saldo

38

73 Razem

73

Na ratuszu i na miecie
Nieistniejcy dzi na Placu Teatralnym ratusz warszawski by ogromnym gmachem z 1817 r. o dwu
bramach. Nad praw bram, liczc od strony placu, mieciy si od frontu na I pitrze gabinet

prezydenta miasta, sala Rady Miejskiej, sala Portretowa, sala Dekerta. W oficynie na wprost mieciy
si na parterze po lewej i prawej stronie od wejcia kasy miejskie, w rodku Lombard Miejski. Na II
pitrze znajdowa si Wydzia Finansowy. Lewa brama bya pod straack wie z zegarem, prostokt
gmachu lewego skrzyda mieci biura magistrackie i Komisariatu Rzdu na m. st. Warszaw,
oczywicie we wrzeniu 1939 nie funkcjonujcego. Ratusz przytyka do paacu Blanka, z ktrym mia
bezporednie poczenie wewntrze. Na tyach paacu Blanka wznosi si piciopitrowy nowoczesny
gmach Wydziau Technicznego Zarzdu Miejskiego. Mimo tak duej koncentracji kubatury budynkw
administracyjnych, znaczna cz wydziaw, w tym Wydzia Opieki Spoecznej i Wydzia
Szpitalnictwa, bya rozrzucona w rnych punktach miasta. Na potrzeby samego Komisariatu
Cywilnego gmach by a nadto wystarczajcy. Wskutek czciowego zburzenia w pocztkach wrzenia
mego gabinetu na II pitrze oficyny prawego podwrza, urzdowaem w wolnym po kim gabinecie
na I pitrze oficyny lewego podwrza na wprost wiey straackiej. W okresie bombardowa nieraz
przychodzio mi na myl: wleci mi ta wiea do pokoju, czy nie. Wtedy nie wleciaa, pniej przestaa
istnie.
W okresie wrzenia gmach by nie tylko budynkiem administracyjnym, ale sta si koszarami zaogi
Komisariatu Cywilnego, praca bowiem trwaa bez przerwy dzie i noc. Na to budynek, a cilej jego
urzdzenia wewntrzne byy zupenie nieprzygotowane.
Trwajca pocztkowo partyzantka wegetacyjna: spanie po kanapach biurowych, przypadkowo
posikw co do miejsca i czasu itp., zostaa zastpiona zaimprowizowan194 organizacj, polegajc na
utworzeniu kuchni w paacu Blanka, ktra dawaa dla zaogi Komisariatu bezpatne gorce posiki
jednodaniowe195. Dostarczono nam skadane ka i koce. ka znajdoway si w pokojach pracy, na
dzie skadane. W sumie gastronomicznie smtnie, ale la guerre comme la guerre.
W tym czasie pojawi si u mnie na ratuszu starszy brat mojej matki Stefan Woysym-Antoniewicz, wuj
Stefan. By to typowy epigon szlachetczyzny z wadami tej klasy, ale i z zaletami, jakie si zdarzay: by
wuj krotochwilny jak Zagoba, odwany jak Woodyjowski i przemylny jak Rzdzian. Gastronomicznie
zaraz si poprawio: wuj naznosi konserw, rnych wiktuaw, no i trunkw, gdy i w tym
przypomina Zagob. Zreszt nie on jeden. Co rano wuj gotowa na maszynce jaki bulion, co rano
stawaa maa, pkata figurka pukownika Eilego196 z Sekretariatu Komisarza ze sowami: Poprosz o
bulionik dla prezydenta. Wuj z powag nalewa kubek bulionu, wrcza Eilemu, a gdy ten wyszed,
mamrota do mnie: A ja ci mwi, e on tym naszym bulionem robi sobie reklam u Starzyskiego.
Zabawna bya ta atawistyczna niech szlagona do paskiego famulusa, cho moe by on tylko
famulusem w jego wyobrani. Talenty towarzyskie wuja i moliwoci gocinnoci cigay odwiedziny
w chwilach wolnych. Stanowio to podane odprenie w tym okresie grozy i napicia.
agodzeniu napicia nerww i odczucia grozy okresu sprzyja nastrj pracy w Komisariacie Obrony,
nastrj pracy i pobytu na ratuszu. Przede wszystkim spowodowane to byo technik i warunkami
wsppracy ze Starzyskim. Szczeglnie w tym wojennym okresie wicia tryumf prakseologiczny
jego zasada wsppracy z ludmi na podstawie zaufania. Dawao to szerokie ramy dziaania,
niezbdne dla dziaania sprystego. Potrzebne decyzje samego Komisarza Obrony byy
194

Pani Ludyska (z zawodu prawnik), podczas dziaa wojennych zebraa personel i zorganizowaa kuchni w
paacu Blanka, po opuszczeniu tego stanowiska przez waciw kierowniczk kuchni paacowej. Wadysaw
Pasek Ratusz Warszawski w latach okupacji. Cz. I Oblenie, s. 17, Pastw. Arch. m. st. Warszawy.
195
Starzyski dla przykadu nie pozwala sobie podawa nic poza normaln ratuszow zup. Chcc przekona
si czy nie podaj mu protekcyjnych porcji koniny, zaglda do misek wsppracownikw. H. Pawowicz
Wrzesie 1939 r. s. 110.
196
Henryk Eile, puk w st. sp., legionista, by przed wojn pracownikiem Zarzdu Miejskiego. Znany jako
historyk.

podejmowane przez Starzyskiego szybko. Mimo e Starzyski by cigle w ruchu, na miecie


w punktach wymagajcych udziau czy interwencji, by atwo uchwytny. Wreszcie bardzo wanym
elementem bya wyrozumiao Starzyskiego, powodujca, i mimo swego sangwinicznego
usposobienia, nie wpada w pasj czy gniew, chyba, e sprawa miaa charakter moralny197. Czasami
sytuacje kopotliwe agodzio poczucie humoru Starzyskiego, mimo e sytuacja moga go ponosi.
Byem wiadkiem takiej sceny. Starzyski chcia ponowi akcj wyjcia na przedpole dla rekwizycji
ywnoci, w zwizku z czym Zakad Oczyszczania Miasta (ZOM) mia dostarczy na noc tabor
samochodowy. Ale nic z tego nie wyszo. Nastpnego dnia odbya si rozmowa Starzyskiego z
Meyerem198, dyrektorem ZOM.
- Panie pukowniku Meyer! Mia pan dostarczy na noc tabor samochodowy.
- Tak jest, panie Prezydencie!
- Ale go nie byo!
- Nie byo, bo nie przyjechali!
- Pan mia dostarczy tabor samochodowy.
- Tak jest, panie prezydencie! Tote ja go dostarczyem, tylko, e go nie byo.
- Jak si tak mogo sta?
- A szoferzy, sk..., nie przyjechali.
- Od tego Pan jest pukownikiem i dyrektorem, eby Pan ich trzyma za mord!
- Ja te trzymam ich za mord, a oni si nie daj.
No jak byo nie umiechn si i nie machn rk na taki przebieg rozmowy?
Spokj i humor szefa tam, gdzie bya po temu okazja, udzielay si otoczeniu, cho rwnie wielu
spord zaogi Komisariatu wnosili to sami od siebie. W sumie nastrj by onierski, taki jaki
powinien by na wojnie.
Cay dzie do pnego wieczoru pochaniaa praca. Wieczorowe chwile wolne umoliwiay
pogawdki. Suchalimy radia, ktre stao w gabinecie Starzyskiego. Niestety, nie przynosio ono
pomylnych wiadomoci. I to nie tylko z pola wojny. Dla wielu, zwaszcza dla Starzyskiego, byy to
rwnie wiadomoci dotyczce spraw politycznych polskich. Pamitam jak gwizdn przecigle,
usyszawszy komunikat radiowy o skadzie rzdu polskiego w Londynie.
Wymownym epizodem w nastroju na Ratuszu bya chrypa Starzyskiego, skutek warunkw pracy
i dziaania. Przemawiajc przez radio, przeprasza za swj mocno zachrypnity gos. W odpowiedzi na
to posypa si na ratusz stos listw z yczeniami powrotu do zdrowia, fura medykamentw
aptecznych i domowych, jaki stuletni koniak itp. To byo tak, jakby na par dni ratusz sta si peen
mieszkacw Warszawy, bliskich, serdecznych, tak samo czujcych.
197

W pierwszej poowie wrzenia ... w sali Dekerta odprawa policji. Godzina 12-ta punkt, wchodzi na sal rady
prezydent Starzyski, sam. Oficerowie powstaj, salutuj. Zaczyna si odprawa. Prezydent, ju troch
zachrypnity, przemawia. Ja stanem we drzwiach sali Dekerta i przysuchuj si. Po chwili jednake cofnem
si gbiej, eby lepiej nie sucha ...mwic szczerze wrogom nie yczybym takiej odprawy. Wszystkiego tam
byo po trochu: i co od tchrzw i od bandy i w ogle bez ogrdek. W. Pasek Ratusz Warszawski w latach
okupacji, cz. I, s. 10.
198
Kazimierz Meyer, puk w st. sp. by przed prac w Zarz. Miejskim dyr. Pastw. Zak. Inynieryjnych.

W drugiej poowie wrzenia sytuacja wojenna i polityczna zacza wyranie pogarsza si. Zaczo
rodzi si i rozszerza zwtpienie. Jak zwykle w podobnych warunkach, zaczto stosowa propagand
optymizmu. Bya ona stosowana w radiu i w prasie na zewntrz, bya rwnie stosowana w formie
mwionej na ratuszu. To nie pasowao do dotychczasowego nastroju na ratuszu, nastroju poczucia
realnoci i szczeroci. Zacz si rozdwik pomidzy tym, co mwiono, a tym co mylano. Podobnie
byo i poza ratuszem199.
Czas pochaniaa mi praca na ratuszu, wyjazdy moje na miasto byy nieczste, przewanie dla
wykonania jakich polece lub inspekcji. Odwiedziny rodziny i znajomych byy bardzo rzadkie:
w dzie nie byo czasu, wieczorem byo to kopotliwe ze wzgldu na brak komunikacji, czasem
w cigu dnia zdarzaa si rzadka okazja na jaki, krtki zreszt, wypad. Jeden mia zabawny
przebieg. Wyskoczyem do gmachu Sejmu, gdzie mieszka dr Henryk Koodziejski, a kierowniczk
Hotelu Sejmowego bya Maryla Miobdzka, przyjacika mojej ony. Ucieszyli si i poszlimy do
bufetu sejmowego co zje. Ruchliwy w czasach pokojowych bufet by teraz absolutnie pusty.
Krztaa si tylko pani Fryzowa, kierowniczka. Ta z kolei ucieszya si i zakrztna si koo niezego
obiadu, wzmocnionego butelk oryginalnej ytniwki Baczewskiego. Przepijamy z Maryl do siebie,
bo Koodziejski by odkowy, kiedy akurat artyleria niemiecka wymacaa artyleri polsk,
ulokowan w ogrodzie sejmowym. Zaczyna si piekielny ostrza, no, ale obiadu szkoda przerwa.
W pewnym momencie Koodziejski mwi do nas: Moi drodzy, nie pijcie tyle wdki, to tak szkodzi na
nerwy.
Mniej wicej do 20 wrzenia ulica warszawska miaa swj ruch, cho oczywicie mocno przerzedzony.
Ruch ten zamiera w czasie alarmu, po czym wraca do swego o tyle o ile normalnego stanu.
Pamitam przejazd kiedy przez ulice warszawskie zaraz po nalocie. Trupy koskie, czasem ludzkie,
wiee ruiny, pustka zupena na ulicach, a dzie przepikny, soneczny dzie wrzeniowy.
Pniej obraz si zmienia, mno si poary, miasto jest stale w ogniu. Wieczorami i noc nad
miastem jest jaskrawa una, a ponce gmachy i kocioy, z zamazanymi przez mrok fasadami,
sprawiay wraenie jakich monstrualnych retort alchemicznych.
W niedziel 24, pod wieczr poleci mi Starzyski pojecha na oliborz do Pastwowej Wytwrni
Papierw Wartociowych (PWPW), bo dosta meldunek, e na gmachu PWPW zostay wywieszone
biae flagi; podejrzewa wic, e to jest jaka dywersja, prba kapitulacji na wasn rk. Jad.
Miodowa pali si z obu stron, dwie ciany ognia. Niesamowite wraenie sprawiaj ratujcy si ludzie:
biegn z jakimi tobokami, jedni z lewa na prawo, drudzy z prawa na lewo, i ci i ci z ognia do ognia.
Na skwerku pustej zupenie Zakroczymskiej stoi ko. Obojtny na wszystko: nie pasie si, cho ma
traw pod kopytami, nie ucieka, cho jest niesptany. Jaki jakby symbol zobojtnienia ycia na
zbliajc si mier. Wchodz do PWPW i porozumiewam si z oficerem stacjonujcego tam
oddziau. adnych biaych flag nikt oczywicie nie wywiesza, ale na gmachu porozwieszano do
wysuszenia popran bielizn rodzin znajdujcych si w schronach. Schodz do schronu.
199

Wydawao mi si, e jedynym rozsdnym wyjciem w tych warunkach jest uderzenie armii na wschd,
przerwanie si przez piercie wojsk niemieckich, w tym czasie jeszcze bynajmniej nie zwarty, i przedostanie si
do Rosji lub Rumunii, aby stamtd - po rozbrojeniu - dosta si na zachd ...Pocztkowo sdziem, e czeka si
na zorganizowanie si oddziaw, ktre przecie cofny si w niebywaym chaosie ...Ale ton owiadcze gen.
Rmmla, dowdcy armii warszawskiej, gen. Czumy, komendanta garnizonu warszawskiego, wreszcie
prezydenta i komisarza cywilnego Starzyskiego - owiadcze, wci utrzymywanych w nastroju hurrapatriotyzmu nie liczcego si z warunkami realnymi, dowodzi, e w ogle o projektach takich nie mylano.
Duch wodza narodu, marszaka migego-Rydza, duch megalomanii wojska, bez ladu poczucia
rzeczywistoci, bez realnej oceny moliwoci i bez umiejtnoci uchwycenia w karby jakiej organizacji - ten
duch panowa dalej L. Landau Kronika lat wojny i okupacji, t. I, Warszawa 1962 s. 11.

Przepenienie. Z mrowia ludzkiego rzucaj si w oczy przede wszystkim matki, krztajce si koo
swych dzieci. To pewno one popray t bielizn, z tego nie skapituluj. Wracam z uspokajajcym
meldunkiem. Z zadowolenia Starzyskiego widz, e jest rwnie zadowolony z mego powrotu;
sytuacja na miecie bya ju wrcz grona.
Poary si mno. Sytuacja staje si nie do opanowania. Waciwie ju i przed tym bya nie do
opanowania. W zakresie OPL i stray ogniowej wicej jest powicenia i bohaterstwa anieli
monoci skutecznego dziaania200.
Kres ostateczny przynis brak wody. e te jej mogo zabrakn... Pamitam moje zdziwienie, gdy
oficerowie na ratuszu zapytali si mnie, czy ratusz ma studni na wypadek braku wody
z wodocigw. Okazao si jednak, e i ratusz nie mia zastpczego rda wody201, c dopiero
miasto! Tote odezwa kapitulacyjna dla ludnoci zaczyna si od sw: Obywatele! Miasto nasze
zostao doszcztnie zniszczone. Zepsucie wodocigw pozbawio ludno wody, bez ktrej y nie
mona202.

Sdny poniedziaek. Kapitulacja


Nasilenie bombardowania stao si tak due, e Starzyski zdecydowa si w niedziel rano, 20-go
opuci swj prezydencki gabinet na pierwszym pitrze. Wraz z nim przenielimy si wszyscy na
parter oficyny do lombardu. Bya to amfilada trzech sal, o mocnym (tak sdzilimy) ukowatym
sklepieniu elaznym. W lewej sali za przepierzeniem urzdzono may gabinecik dla Starzyskiego, by
tam telefon, zdaje si, e ju jedyny, a i on zamilk tej niedzieli. Reszta sali bya dla nas, zreszt maej
ju grupki niespena 30 osb. Nastpne dwie sale miay suy na sekretariat, hal maszyn i gabinety
wiceprezydentw; na razie byy nieurzdzone.

200

Dotacje Zarzdu Miejskiego na cele OPL wyniosy w 1938 r. 250 tys. z, w 1939 r. 750 tys. z Na stosunki
przedwojenne bya to suma dua, na potrzeby jednak OPL milionowego miasta byo to bardzo niewiele. Dlatego
te powane braki w wyposaeniu placwek OPL odczuo si ju w pierwszych dniach wojny. H. Pawowicz
Wrzesie 1939 r. s. 7.
Przygotowania w zakresie obrony przeciwlotniczej okazay si niedostateczne. Miasto zostao pocztkowo
podzielone na 5 rejonw Oplg. W kadym rejonie byy zorganizowane druyny pogotowia Oplg... Niestety
wyposaenie druyn w narzdzia, jak opaty, kilofy, bosaki, liny itp. byo niewystarczajce. Personel fizyczny
rekrutowany ad hoc z robotnikw i rzemielnikw by rwnie niedostateczny i nie-przeszkolony. W miar
wzmagania si nalotw nieprzyjacielskich dokonywanych przy pomocy coraz to wikszych zespow
samolotw, druyny nie byy w stanie nady z ratownictwem. Powikszenie iloci druyn ratowniczych do 7
niewiele pomogo, gdy w tym samym czasie wzmogy si ataki lotnicze... Brak naleycie urzdzonej i
dostatecznie gstej sieci elbetowych schronw publicznych by w znacznym stopniu przyczyn licznych ofiar
wrd ludnoci cywilnej. K. Saski Wydzia Nadzoru Budowlanego Zarz. Miejs. w m.st. Warszawie w okresie od
1.IX.1939 r. do 1.VIII.1944 r. (Zarys Historyczny, Pastw. Arch. m. st. Warszawy, s. 5-6).
201
Najbardziej odczuwao si brak wody, no i wiata. Szczeglnie na punkcie ratowniczo-sanitarnym. Gdy
zapas wody w basenie na dziedzicu wyczerpa si, zaczto wybiera wod ze zbiornikw instalacji ogrzewalnej.
Woda brana z tych rde bya oczywicie przegotowywana i oddawana do dyspozycji - przede wszystkim punktu ratowniczo-sanitarnego. Tam ju t wod rozdzielaa pani dr Marksowa, ktra bya kierowniczk
punktu. Dziki teorii ksikowej Opl, nie przewidujcej a takich warunkw, ktre wytworzy wojna, na ratuszu
poza wyej wspomnianymi zapasami wody, adnych innych nie byo. Dopiero w 3-cim tygodniu walki
przystpiono do urzdzenia studni w kotowni, tj. miejscu, gdzie ratusz przylega do paacu Blanka. W. Pasek
Ratusz warszawski w latach okupacji cz. I, s. 16.
202
Tekst ze zbiorw prywatnych A. W. Zawadzkiego.

Z Dziau Finansowego pozostaa sekretarka Irena elazowska, no i wuj-adiutant. Ekip operatywn


bya grupa kasjerw, ale ci ju dawniej mieszkali w piwnicach ratusza, speniajcych rol schronw.
Przed poudniem pojawia si Starzyski, wracajcy z codziennej odprawy w Dowdztwie Armii. Dzi
na jego mundurze widnieje krzy Virtuti Militari. Skadamy serdeczne gratulacje.
Po poudniu zirytowany niemonoci jakiegokolwiek poczenia telefonicznego poleca Starzyski
Makuchowi203 i mnie pojecha do PASTy204 i dowiedzie si, kiedy naprawi telefony. Wyjedamy
z ratusza na Zieln. Gmach kocioa ewangelickiego ponie - wielki garnek peen aru. Komendant
telefonw, jaki major, informuje nas pospnie: Powiedzcie prezydentowi, e PAST-a kona. Stacje
rozwalone, kable poprzerywane. Czyli z telefonu nici.
wiata te nie ma. Siedzimy przy wiecach. Migotajce wiato wiec i cienie wytwarzaj jaki
katakumbowy nastrj. Moe z tego powodu, a moe ze zmczenia, milczymy. W sali jest cisza, tylko
z zewntrz dochodzi nieustanny huk detonacji. Granat trzasn w cian naszego lombardu; zabyso,
zatrzsy si elazne okiennice, ale nie wyrwao ich. Inny granat zapali gmach Teatru Narodowego
przed ratuszem. Stra Ogniowa odmawia pjcia do poaru. Teatr ponie.
Nie pozostaje nic lepszego jak ka si spa. ka polowe s zniesione. Ale wiceprezydent OkooKuak nie chce si pooy. Od szeregu dni przeywa on niepokj i trwog podczas nalotw. Przeywa
j i teraz. Podsun fotel swj pod filar ciany, na porczy przysiad si Pleszczyski205, na stoeczku
przy fotelu siada Maria Cierkoska, jedna z sekretarek. Siedz bez sowa, bez ruchu. Razem tworz
jakby rzebion kompozycj lku.
Poniedziaek 25 wrzenia zaczyna si od rana gwatownym, bezustannym bombardowaniem
artyleryjskim i lotniczym. W powietrzu sycha bez przerwy warkot samolotw, gwizdy bomb
kruszcych, chichot bomb zapalajcych; na ziemi jk nieustannych detonacji. Tak przez cay dzie.
Jako sdny poniedziaek przeszed on do pamici i wspomnie Warszawy.
Starzyskiego nie ma, jest w Dowdztwie. Wchodzi wony i zaprasza na herbat, ktr przygotowa
w trzeciej sali. Atrakcja, ale dlaczego odzywam si: po co mi herbata, skoro mam jeszcze angielsk
gorzk. Kilka osb, wrd nich wuj, zostaj ze mn, wikszo, kilkanacie osb, z Okoo-Kuakiem,
Pleszczyskim i Cierkosk przechodz na herbat. Po kilku minutach nastpuje bardzo silny wstrzs
i przestajemy widzie - jestemy w bardzo gstym tumanie kurzu, wznieconego przez podmuch.
Domylamy si - bomba. Druga nie pada. Przez par minut nie moemy si rusza, na krok nic nie
wida.
Skoro tylko tuman zrzedn, wybiegam do kas. Akurat we drzwiach spotykam si z ca grup
kasjerw i ich rodzin, jak wybiegaj w popochu z walizkami w rku. Na przedzie stary, zacny
Smoliski. Dokd - woam. Nie wiemy, panie dyrektorze - odpowiada Smoliski - ale tu mier. Co
robi, co mwi? Nie wiem. Naraz widz - na parapecie lady kasowej stoi klatka z kanarkiem, pewnie
przyniesiona wasno ktrego z kasjerw. Kanarek jak kanarek, wprawdzie nie wierka, ale
zachowuje si do pogodnie. Nie wiem co mnie skusio, ale bez namysu mwi do nich: Patrzcie na
tego kanarka, ptaszka boego (tak powiedziaem), nic mu si nie stao, jest ufny i spokojny(!) Wam si
te nic nie stanie. Poskutkowao, zawrcili. Nieraz pniej zastanawiaem si, co mi do gowy z tym
kanarkiem przyszo, ale fakt, e poskutkowao. Dobrze jednak, e druga bomba nie spada.

203

Karol Makuch, legionista, kapitan rezerwy, z zawodu pedagog.


Skrt: Polska Akcyjna Spka Telefoniczna, przedsibiorstwo telefonw w Warszawie przed wojn. Gmach na
ul. Zielnej bdcy pierwszym drapaczem w Warszawie, jest obecnie odbudowany.
205
Jzef Pleszczyski, wicedyrektor Inspekcji Handlowej Zarzdu Miejskiego.
204

Tymczasem rozpoznano uderzenie. Pada ptonowa bomba lotnicza, przebijajc wszystkie pitra,
elazny strop lombardu, wbijajc a do piwnicy nieszczsne grono pijce herbat. Natychmiastowa
akcja ratunkowa okazaa si niemoliwa. Odkopano ich dopiero w kilka tygodni pniej. Ponieli
wszyscy mier od razu.
Zniszczenie lombardu wywoao konieczno nowej zmiany pomieszczenia. Schodzimy do schronu
Wydziau Technicznego, mieszczcego si w piwnicach. Tam nastpnego dnia zastaje nas wiadomo
o kapitulacji.
Rankiem 26 wrzenia panowa wrd nas nastrj niepokoju. Ostrza znacznie osab, ale czuo si, e
dzieje si co bardzo wanego.
Starzyskiego nie byo, by w Dowdztwie. Wrci przed poudniem i od niego dowiedzielimy si
definitywnie o kapitulacji.
Po raz pierwszy i jedyny widziaem Starzyskiego zaamanego. Co wicej - zdumionego
i skonsternowanego. To nie tylko bya bole z powodu koniecznoci kapitulacji, zrozumiaa u wodza
obrony, ale to istotnie bya konsternacja, e mg nastpi fakt kapitulacji. Wystpia jedna
z zasadniczych cech Starzyskiego: bezrefleksyjne przekonanie o celowoci i realnoci podjtej
i prowadzonej dziaalnoci.
W przypadku obrony Warszawy przekonanie przeistoczyo si w gbok wiar.
Starzyski usiad za jakim stoem i po kolei prosi swoich wsppracownikw, aby zasiadali przy nim
na krtk rozmow. Chodzio mu o osobisty los tych Ludzi. Ciemni piwnicy usiowao rozjani kilka
wiec, wrd zebranych panowao milczenie, tylko przy stole toczyy si szeptem rozmowy. Gdy
siadem przy Starzyskim, powiedzia do mnie: Musimy kapitulowa. Co chce pan ze sob zrobi.
Nie wiem - odpowiedziaem. - A pan? Nie wiem - odrzek Starzyski - chyba paln sobie w eb.
Ucisnlimy sobie donie.

Po kapitulacji
Wraz z ustaniem dziaa wojennych, mija napicie walki, w oczy rzuca si teraz zniszczenie miasta:
stao si ono brzydkie jak czowiek, ktry wyszed z bjki; posiniaczony, w porwanym odzieniu.
Wojska niemieckie na razie nie wkraczaj do miasta. Zarzd Miejski ma zlecone uporzdkowanie ulic
dla umoliwienia przemarszu. Ulice s zasypane gruzami, pokryte gstym pyem, w wielu miejscach
znajduj si barykady, poprzewracane wozy tramwajowe.
Ulice zaludniaj si. Nie jest to jednak przedwojenny ruch, wynikajcy z uregulowanego ycia, ale
jaka jakby bezadna dreptanina koczowiska.
Ratusz na jeden dzie pustoszeje zupenie; ci, ktrzy byli nieobecni, jeszcze nie zjawiaj si, ci, ktrzy
w nim przebywali, spiesz teraz do swoich domw. W tych warunkach tkwi w Wydziale Finansowym
sam, a poniewa matka i ona s poza Warszaw, wic i nikt ze swoich nie przychodzi do mnie. Nie
ma co je. Nastpnego dnia pojawia si jako pierwszy z pracownikw finansowych wicedyrektor
Muszyski. Uradowa si, e yj i rozpocz rozmow, ktr przerwaem mu, mwic, e lepiej by
zrobi, eby mi przynis co do zjedzenia. Jako zakrztn si i po pewnym czasie wrci niosc kilka
sucharw onierskich, butelk szampana francuskiego i kubek aluminiowy. Tylko, powiada,
korkocigu znale nie mg. Zdziwi si, e mona bez korkocigu. O! c to by za wspaniay posiek:
suchar onierski popijany szampanem z aluminiowego kubka. Zaraz nabraem wigoru i si.

Wigoru na razie nie byo gdzie wyadowa: rozwalony przez dziaania wojenne aparat Zarzdu
Miejskiego dopiero powoli zaczyna si zbiera. W zakresie czynnoci finansowych miay miejsce
jedynie zlecone przez Starzyskiego wypaty okrelonym osobom pewnych sum, ktre to sumy miay
stanowi zarazem jaki fundusz dyspozycyjny konspiracyjny. Wypaty nie byy due, po kilka
i kilkanacie tysicy; w sumie fundusz nie wiem, czy przekroczy sto, a najwyej dwiecie tysicy.

Posiedzenie z dowdztwem 10 dywizji piechoty Wehrmachtu


1 padziernika wkracza wojsko niemieckie do Warszawy, 2-go ma miejsce wsplne posiedzenie
przedstawicieli Zarzdu Miejskiego i dowdztwa 10 dywizji piechoty, ktra okupowaa Warszaw,
w sprawie pierwszych najniezbdniejszych poczyna w zakresie usunicia zniszcze wojennych.
Posiedzenie ma miejsce w gmachu polskiego sdu wojskowego na placu Saskim. Szyby s oczywicie
powybijane, ale gmach stoi nietknity. Posiedzenie odbywa si na sali rozpraw sdowych. Na podium
sdziowskim, jako miejscu prezydialnym, zasiadaj dowdca 10 dywizji piechoty genera von
Cochenhausen i prezydent Starzyski. Dyrektorzy Zarzdu Miejskiego zasiadaj po jednej stronie sali,
oficerowie niemieccy po drugiej. Przebieg zebrania jest sprawny, onierski. Genera po kolei
wymienia dziedziny gospodarki miejskiej: elektrownia, wodocigi itd. Odpowiednio do tematu wstaj
najprzd przedstawiciele polscy i referuj, jaki jest stan zniszcze i jakie s potrzeby, nastpnie wstaj
oficerowie niemieccy, specjalici z danego dziau i przedstawiaj, jaka moe by okazana pomoc,
zwaszcza materiaowa, ze strony wojska, genera dodaje od siebie par uwag. Pomoc w obietnicach
zapowiadaa si obfita i szybka, np. z Wrocawia zaraz miao by nadesane milion m2 szka na
oszklenie okien. Pomoc w praktyce okazaa si wrcz iluzoryczna.
Starzyskiemu, ktry by organizatorem i mia upodobanie do praktycznych wiadomoci
encyklopedycznych, przebieg zebrania podoba si, a zasb wiadomoci generaa Cochenhausena
zaimponowa. Widzi pan - zwierzy mi si - jak taki niemiecki genera o wszystkim z zakresu
gospodarki miejskiej potrafi rozsdnie powiedzie, na wszystkim po trochu, ale si zna. Po wojnie
ju, z okazji rozmowy na temat tego wspomnienia, dowiedziaem si od dr Poskiego, e genera von
Cochenhausen by przed wojn autorem wanie takiej encyklopedii-podrcznika dla oficerw sztabu
generalnego; by on przeto w danej dziedzinie raczej wyjtkowym specjalist.
Po omwieniu dziaw technicznych, pozostali na sali przedstawiciele dziaw gospodarczych,
bankw (dyrektorzy bankw te zostali wezwani na konferencj) i finansw. Zebraniu przewodniczy
w mundurze Standartenfhrera SS von Craushaar, szef zarzdu cywilnego przy wojsku, fizycznie typ
redniowiecznego, gotyckiego komtura krzyackiego. Przy nim znajdowa si krpy jegomo, na
jea strzyony, o nieprzyjemnym grymasie ust, w mundurze partyjnym. By to dr Dengel, burmistrz
czy Stadtkmmerer206 z Wrzburga, penicy w tym momencie funkcj wicekomisarza Rzeszy na
miasto Warszaw, decernent do spraw finansowych. Rozmowa miaa charakter oglnoinformacyjny
z pytaniami, kto jak si nazywa i jak instytucj reprezentuje. Dengel, gdy usysza, e jestem
dyrektorem finansowym Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy, przyoy do oka aparat fotograficzny,
ktry mia przy sobie i sfotografowa mnie. Przez cay czas zebrania paliem umylnie grube cygaro dla
zrobienia - jak sobie wyimaginowaem - wraenia na Niemcach, e oni na mnie nie robi wraenia.
Odbya si rozmowa midzy Starzyskim a von Craushaarem. T znam z relacji Starzyskiego. Von
Craushaar mia zwrci si do Starzyskiego ze sowami: Rozumiem pask tragedi jako Polaka. Czy
206

Dosownie: Skarbnik miejski. Stanowisko w samorzdzie miejskim Rzeszy kierownika finansw z


uprawnieniami czonka zarzdu miejskiego.

jest pan gotw wsppracowa z nami?, na co Starzyski odpowiedzia: Jeeli chodzi


o bezpieczestwo ludnoci i jej aprowizacj, jestem gotw wsppracowa z panami. Wwczas zakoczy sw relacj Starzyski - podalimy sobie rce. Rozmowa ta, zdaje si, zrobia na
Starzyskim due wraenie i stworzya mu nadziej na mono dalszego opiekowania si Warszaw
i jej ludnoci na stanowisku prezydenta miasta w warunkach okupacji. Nadziej, jak si potem
okazao, zudn.

Nazwa znika, tre zostaa


Nie strzeli sobie w eb Starzyski, nie zaakceptowa proponowanego mu ukrycia si i zejcia
w podziemie207! odmwi skorzystania z samolotu, ktry by go wywiz za granic208, lecz wanie
zosta, zosta w Warszawie, oczywicie ju nie jako Komisarz Cywilny przy Dowdztwie Obrony
Warszawy, lecz jako prezydent miasta.
Nazwa z okresu wrzenia znika, ale jej tre zostaa. Starzyski czuje si nadal kierownikiem obrony
Warszawy, w innej oczywicie formie i na innej paszczynie, ale nadal jest to obrona. W odezwie do
ludnoci, zawiadamiajcej o kapitulacji, oznajmia: W tych warunkach ustaje zlecona mi rola
Komisarza Cywilnego przy Dowdztwie Obrony Warszawy, natomiast w zwizku ze zniszczeniem
miasta i z warunkami bytu ludnoci wzmagaj si zadania moje jako prezydenta miasta i podpisuje
t odezw: Starzyski mjr rez. Prezydent Miasta. W tej poczonej tytulacji jest symbolika: Prezydent
Warszawy nie przestaje by onierzem, bo walka trwa.
Rwnie przez cay padziernik, od nr 1 z 8 padziernika po nr 8 z 29 padziernika, dziennik Zarzdu
Miejskiego ukazuje si pod tytuem: Dziennik Urzdowy Miasta Sto. Warszawy. Dopiero nr 9 z 1
listopada, ju po aresztowaniu Starzyskiego, otrzymuje tytu: Amtsblatt der Stadt Warschau.
Dziennik Urzdowy Miasta Warszawy.
Jest wic chyba rzecz suszn potraktowa okres wrzenia i padziernika 1939 r. cznie. Mimo
diametralnie rnej samej treci zdarze, charakter ich w duym stopniu jest wsplny, a w
zdarzeniach z okresu padziernika istnieje duo powiza ze zdarzeniami z okresu wrzenia.
Depresja Starzyskiego, ktra ujawnia si w momencie kapitulacji, okazaa si bardzo krtko
trwajcym epizodem. Zdumiewajca wprost bya energia, ktr przejawia po wrzeniowym okresie
olbrzymiego wysiku nerwowego i fizycznego. Dziaa przy tym musia teraz w warunkach trudnoci
obiektywnych: miasto byo zniszczone, regime by okupacyjny. Starzyski nie zna rodowiska
niemieckiego i jego psychologii, nie zna nawet jzyka209. W analogicznych warunkach by zesp
kierowniczy Zarzdu Miejskiego, za cay aparat miejski dozna wskutek dziaa wojennych wstrzsu
organizacyjnego, co pogbione zostao przez przewrt w warunkach bytowych pracownikw;
wreszcie nie mona byo nie liczy si z moliwoci dywersji.
Starzyski poczyna energicznie zmierza do pokonywania trudnoci. Brak znajomoci niemieckiego
kompensuje umiejtnociami dyrektora Muzeum Narodowego dr Stanisawa Lorentza, ktry mu
teraz stale towarzyszy jako tumacz. Starzyski szybko organizuje prac w Zarzdzie Miejskim, wydaje
dyspozycje swoim dyrektorom. Wystpujcym lukom i uchybieniom stara si zapobiec wasnym
udziaem w danej pracy. Kiedy wieczorem zastaj go robicego osobicie korekt odbitki
207

Szczegy o tym podaje H. Pawowicz: Wrzesie 1939


Tame.
209
Starzyski zna jzyk rosyjski i francuski.
208

szczotkowej Dziennika Urzdowego. Musz sam - wyjania mi na moje zdziwienie - bo mi knoc.


Obwieszczenia w sprawie opieki spoecznej tak zostay umieszczone, jakby NSV210 i miejska opieka
spoeczna to byo ju co razem dziaajce. Ot na tym punkcie polskiego prestiu i odrbnoci
Zarzdu Miejskiego od aparatu niemieckiej administracji staje si Starzyski bardzo czuy.
Przy caym mnstwie zaj doranych myli Starzyski rwnie o koncepcjach gospodarczych na
dusz met. Ma to by przede wszystkim jaki memoria gospodarczy do wadz niemieckich o roli
i potrzebach gospodarczych Warszawy. Mnie poleca opracowywanie tego materiau. Co wieczr
(zwykle to bywa 11, 12 w nocy) mam meldowa si u niego dla kolejnego omawiania stopniowo
postpujcej pracy. Dobrze e mieszkam wtedy ktem u moich przyjaci Marcw na rogu
Senatorskiej i placu Teatralnego - trasa do przebycia jest krtka.

Stan finansw i program finansowy


Sytuacja finansw miejskich jest w padzierniku - pierwszym miesicu okupacji - bardzo kopotliwa:
przesta na razie praktycznie funkcjonowa przedwojenny system finansw samorzdowych i nie
wiadomo jak szybko bdzie znw uruchomiony i czy nie zostanie zastpiony innym, a przynajmniej
zmodyfikowanym. Zniszczone miasto ma znacznie zwikszone potrzeby finansowe, przede wszystkim
inwestycyjne, odbudowy, natomiast rda dochodowe na razie s wyschnite, midzy innymi wobec
unieruchomienia wskutek zniszcze wojennych dochodowych przedsibiorstw miejskich: elektrowni
i tramwajw. Najprzd wic trzeba wydatkowa na ich odbudow, a dopiero po tym mona bdzie
uzyskiwa dochody.
W tym stanie rzeczy, wobec ogromu zniszcze wojennych, rysuje si sytuacja, e dotychczasowe
uprawnienia Zarzdu Miejskiego s niewystarczajce, e trzeba wystpi z inicjatyw wasnego
programu finansowego. Starzyski do tego bardzo zachca, rozumiejc wag dostatecznie wczesnej
inicjatywy ze strony polskiej.
Za punkt wyjcia ekonomiczny dla takiego programu wydaje mi si waciwe przyjcie rozmiaru
zniszcze wojennych: one stanowi wskanik potrzeb inwestycyjnych i one, przynajmniej
w najbliszym czasie, przedstawiaj wspczynnik pomniejszenia dochodw budetowych biecych.
Otrzymuj informacj, e stopie zniszcze szacowany jest prowizorycznie na 40%. Optycznie
Warszawa jest tak zniszczona, e procent nie wydaje si niewiarogodny. Pniej informacja okazaa
si niecisa211, ale w chwili opracowywania programu finansowego wanie owe 40% przyjem jako
ekonomiczny punkt wyjciowy. W rezultacie okazao si to korzystne dla finansw miejskich.

210

Nationalsozialistische Volkswohlfahrt - Narodowo-socjalistyczna opieka spoeczna - hitlerowska organizacja


opieki spoecznej.
211
Wg wspczesnej relacji wczesnego szefa Dziau Architektury in. Skoczka wyliczenie strat wojennych dao
15% substancji majtkowej w budynkach. Pamitnik H. wicickiej-Skoczkowej, (,.Wydzia Techniczny Zarzdu
Miejskiego w m. st. Warszawie. Pastw. Arch. m. st. Warszawy) podaje, e w padzierniku przeprowadzono
obliczenie szacunkowe strat poniesionych przez dziaania wojenne w budynkach w miecie oraz, e obliczenia
te stanowiy przez duszy okres podstaw dla wszystkich stara o przydzia reglamentowanych materiaw
budowlanych (s. 29), nie podaje jednak wynikw wspomnianego oszacowania.
Wg Kazimierza Saskiego (Wydzia Nadzoru Budowlanego, s. 10): Rejestracja zniszcze wykazaa okoo 7500
budynkw w tym okoo 2000 powanie uszkodzonych od pociskw artyleryjskich i okoo 300 od bomb
lotniczych.
Warszawa liczya przed wojn okoo 25 000 budynkw mieszkalnych.

Na program zoyy si trzy projekty:


1) przekazania na rzecz gminy m. st. Warszawy podatkw pastwowych, pobieranych na terenie
m. st. Warszawy;
2) emisji dugoterminowej poyczki obligacyjnej pod nazw, o ile pamitam, Poyczka
Odbudowy Stolicy; w kadym razie tytu by patriotyczny;
3) emisji 6-miesicznych bonw skarbowych na pokrycie aktualnych potrzeb kasowych.
Projekty zostay opracowane w formie aktw prawnych i zostay przetumaczone na niemiecki.
Nie pamitam sum projektowanych kredytw ani wysokoci proponowanych odsetek, w kadym
razie sumy kredytw byy wysokie, stopy odsetek niskie. Program kredytowy by zreszt klasyczny,
eby nie nazwa go szablonowym. Raczej oryginalne byy pewne szczegy techniczne
projektowanego kredytu. Projekty kredytowe nie doczekay si realizacji, nie mogy si zreszt
doczeka: forma poyczek warszawskich musiaa podporzdkowa si systemowi, jaki wkrtce zosta
wprowadzony przez wadze okupacyjne dla caoci finansw samorzdowych. Ale rol pierwszego
ataku finansowego speniy.
Natomiast projekt podatkowy doczeka si realizacji na drodze, ktra obfitowaa w ciekawe, a nawet
wstrzsajce epizody, ale o tym dalej.
Program finansowy by przedmiotem incydentalnej rozmowy z wicekomisarzem Denglem, ktr
przytaczam dalej. Nastpnie do tego tematu ju nie powracano, natomiast wadze niemieckie
zaday sporzdzenia preliminarza budetowego Miasta na okres 5 miesicy; od 1 listopada 1939 r.
do 31 marca 1940 r. jako koca okresu budetowego. Preliminarz ten mia by podstaw dyskusji
w sprawie programu finansowego Zarzdu Miejskiego. Duym wysikiem Wydziau Finansowego
Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy preliminarz taki zosta opracowany i dorczony wadzom
niemieckim. Do jego rozpatrzenia nigdy nie doszo.
Przez pierwszych kilka miesicy okupacji finanse miejskie byy prowadzone przez Wydzia Finansowy
w oparciu o budety miesiczne, finansowane z zapasw kasowych, uzbieranych we wrzeniu.
Rachunek biecy Zarzdu Miejskiego w Komunalnej Kasie Oszczdnoci m. st. Warszawy
w wysokoci okoo 20 mln z by zamroony wskutek oglnej niepynnoci instytucji bankowych;
odmroenie jego mogo nastpi tylko w wyniku zarzdze finansowych oglnokrajowych, a wic
w sytuacji, ktra by zaistniaa w wyniku zarzdze wadz okupacyjnych. Nigdy to nie nastpio.

Reichskommissar
Po posiedzeniu z dowdztwem 10 dywizji piechoty, z kolei dowiedzielimy si o skadzie wadz
okupacyjnych bezporednich nad Zarzdem Miejskim. Wadz t by komisarz Rzeszy Reichskommissar - z ramienia zarzdu cywilnego (Zivilverwaltung) przy wojsku, dr Otto, pono
burmistrz jednego z miast w Nadrenii. By to pan szpakowaty ju, z brdk, ubrany w elegancki
mundur wojskowy. Urzdowe konferencje z Polakami prowadzi w jzyku francuskim. Wersal!
Rwnoczenie jednak zaczy przychodzi wiadomoci o uywaniu bata w stosunku do pracownikw

Oblicze powyszych nie znaem, a w momencie opracowania programu finansowego zna nie mogem:
program zosta opracowany w pierwszej dekadzie padziernika, wyliczenia mogy by znane najwczeniej w
listopadzie.

Wodocigw przez lejtnanta Galstera, ktry sprawowa tam nadzr212. Wersal by wic bardzo
fragmentaryczny, a i to szybko si skoczy, jak rwnie szybko zosta skoczony sam
Reichskommissar, ktry reprezentowa nie tyle bkitn krew, ile niebieskiego ptaszka. Na tym tle
wykoczy go jego zastpca Dengel, by z kolei by wykoczonym na analogicznym tle przez Leista,
ktry pozosta ju do koca okupacji jako wadza nadzorcza na Warszaw213.
Wicekomisarzem by wspomniany ju dr Dengel. Jemu podlegay sprawy finansowe.
Komisarz Rzeszy posiada biuro, skadajce si z urzdnikw z Rzeszy, w mundurach wojskowych lub
mundurach urzdniczych. W dziale finansowym byli to Sger, Makowsky, Kunze, Drr. Kontakty na
pocztku s incydentalne. Z kontaktw tych dowiaduj si, e s to urzdnicy finansowi rnych
zarzdw miejskich, a wic fachowcy. Czym s oni jako ludzie - na razie nie wiadomo, w kadym razie
zachowanie ich jest najzupeniej poprawne.
Pojawia si dr Laschtowiczka, ktry obejmuje u Dengla kierownictwo spraw finansowych. Mwi
dobrze po polsku, jest onaty z Polk. Jest to przedwojenny dyrektor Banku Dyskontowego w
Warszawie, obywatel austriacki, ktry z ramienia bankw wiedeskich reprezentowa w Banku
Dyskontowym kapitay i interesy austriackie. Na miesic przed wojn zosta aresztowany i zesany do
obozu w Berezie Kartuskiej. Wanie z niej powrci. Tyle uzyskuj na razie wiadomoci. Dr
Laschtowiczka sprawia wraenie doskonaego fachowca, jest dobrze zorientowany w problematyce
finansowej polskiej, uprzejmy w sposobie bycia. Odczuwam, e przybycie jego bardzo wzmacnia
pozycj wadz niemieckich w zakresie znawstwa spraw finansowych i gospodarczych warszawskich.
Reichskommissar i jego biuro lokuj si w paacu Blanka i w przylegajcym do gmachu Wydziau
Technicznego. Zarzd Miejski pozostaje na ratuszu.

Rozmowa z Denglem
W pierwszej dekadzie padziernika ma miejsce w paacu Blanka konferencja w sprawach miejskich,
na ktrej maj by omawiane rwnie sprawy finansowe, wobec czego Starzyski zabiera mnie ze
sob. Otto, ktry przewodniczy konferencji, prowadzi j w jzyku francuskim. Uczestnikami zebrania
s prawie wycznie Niemcy, Polakw jest nas paru. Z min niemieckich wida, e francuskiego ni
w zb nie rozumiej, oczywicie wic funkcjonuje tumacz. Do groteskowe sprawia to wraenie.
Gdy przychodzi na mnie kolej zabrania gosu, przemawiam po francusku, a nastpnie to samo
powtarzam po niemiecku; jak groteska to groteska. W trakcie zebrania wpada kto z Niemcw
z zapytaniem, czy znajduje si tu dyrektor Ivnka, bo u niego w gabinecie jest dr Dengel i czeka na
niego. Wrd Niemcw nastpuje konsternacja, kto z nich mwi, e trzeba, eby dr Dengel
przyszed, bo przecie razem trzeba omwi sprawy, wikszo wypowiada si za tym, bym poszed
do Dengla. Otto prosi, bym wrci do siebie dla spotkania si z Denglem. Incydent ten wskazuje na
brak wewntrznej zgody we wadzach niemieckich.

212

Lejtnant Galster, sadysta, obcina ydom spdzanym do robt uszy uderzeniami trzcinki. Gdy nie odpady
od razu, uderza drugi i trzeci raz, a do skutku. Gdy yd by za wysoki, kaza mu wchodzi do wykopu, aby
uderzenie byo wygodniejsze. Mona sobie wyobrazi, jak przykr bya rola inynierw, zmuszonych z racji
swoich stanowisk obcowa z tym zwyrodnialcem dzie w dzie (in. Rutkowski Wodocigi i Kanalizacja m. st.
Warszawy w okresie wojny, okupacji, powstania i po powstaniu. T. I, s. 63. Pastw. Arch. m. st. Warszawy).
213
Szczegowiej podaje te sprawy J. Kulski Dziaalno Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy w okresie okupacji
niemieckiej w latach 1939-1944, cz. I Okres denglowski w nadzorze niemieckim.

Na kanapie w gabinecie moim siedzi masywna posta Dengla, obok siedzi urzdniczka Wydziau
Finansowego Musiawna, doskonale znajca niemiecki. Pniej zostaa volksdeutschk.
Dengel zaczyna rozmow od artobliwego utyskiwania, e zniszczenie miasta rozwiewa mirae
pobytu w nim, jakie roztacza przed nim wiceminister spraw wewntrznych Rzeszy, kiedy delegowa
go na stanowisko wicekomisarza w Warszawie. Z dalszych wynurze Dengla wynikao, e dyspozycje
okupacyjne, jakie otrzyma, byy agodne. Jeeli do tego wzi pod uwag pocztkowe kurtuazyjne
zachowanie si wadz niemieckich, to mona by odnie wraenie, e pierwotny zamierzony kurs
polityczny wobec Polakw by inny anieli ten, ktry realizowano. Trwao to zreszt bardzo krtko.
Wyran granic stanowi wkrtce wydana odezwa gen. gubernatora Franka, ostro zwracajca si
przeciwko polskiej inteligencji.
Rozmowa z Denglem przechodzi na tematy finansowe. Pokazuj mu wspomniane ju projekty
finansowe. Dengel czyta je uwanie. Z okazji projektowanej nazwy obligacji Poyczka Odbudowy
Stolicy, zwraca si Dengel do mnie z ironi: Myli pan, e pan znajdzie w Warszawie wielu
patriotw, ktrzy panu t poyczk zasubskrybuj?, na co odpowiadam: Patriotw znajd na
pewno w Warszawie wielu, ale czy ja obecnie znajd wielu ludzi, ktrzy bd mieli pienidze, tego nie
wiem. Dengel zabiera ze sob dorczone mu projekty.

Sprawy finansowe z okresu Komisariatu Cywilnego


W par dni po kapitulacji zwrci si do mnie Starzyski z zapytaniem, czy zniszczyem dowody
kasowe. Gdy odpowiedziaem, e nie, zapyta, czy to dobrze. Odpowiedziaem, e tak, poniewa
z pienidzy trzeba si wyliczy, a niczego nielegalnego nie robilimy. Na to Starzyski: Ale tam na
niektrych dokumentach jest zadekretowane: p. porucznik Ivnka. Czy pan nie ma co do tego
obawy?. Odpowiedziaem: Nie. A co by mi to dao, przecie i tak wszyscy widzieli, e chodziem
w mundurze porucznika. Starzyski wicej nie nalega. Jestem przekonany, e dziaa on pod
wpywem inspiracji kogo z tych ludzi, ktrzy, jak ju wspomniaem, pokwitowali z polecenia
Starzyskiego wypat formalnie, a de facto pienidze te miay stworzy specjalny fundusz poufny.
Teraz ktry z nich uleg przesadnej obawie o siebie i podsun bez naleytej refleksji projekt wrcz
niebezpieczny, przede wszystkim dla samego Starzyskiego.
Pierwszym epizodem na tle finansw Komisariatu Cywilnego bya windykacja od Niemcw reszty
zaliczki wypaconej Komendzie Gwnej Stray Obywatelskiej, a skonfiskowanej przez Niemcw
z okazji zajcia lokalu Stray. Kwota wynosia kilkadziesit tysicy. Niestety, Stra Obywatelska nie
odprowadzia czci nieuytej zaliczki do kas miejskich, lecz zawiadomia o jej istnieniu po fakcie
konfiskaty. Zarzd Miejski wystosowa list do komisarza Rzeszy z prob o zwrot pienidzy, jako
pochodzcych z kas miejskich, co mona byo udokumentowa dziki zachowanym dowodom
kasowym. Nadzieje zwrotu mielimy nike, tymczasem w kilka dni pniej zjawi si u mnie urzdnik
niemiecki z polecenia Dengla i wrczy mi czek na skonfiskowan sum.
Drugim epizodem bya sprawa wspomnianego ju manka kasowego. Dengel chcia zrobi z tego
spraw o sprzeniewierzenie pienidzy. Po przedstawieniu mu okolicznoci i warunkw obrotw
kasowych we wrzeniu, zaniecha dochodzenia.
Kolejnym epizodem bya sprawa caej gospodarki finansowej Komisariatu Cywilnego z okresu
wrzenia. Tu wyczuwao si ze strony Dengla ch oskarenia Starzyskiego o sprzeniewierzenie
pienidzy publicznych. Niemcy zadali wyliczenia si z pienidzy tego okresu. W odpowiedzi na to

zostaa im przedoona wspomniana amerykanka wraz z dokumentami. Niemcy sprawdzili


zgodno zapisw z dokumentami i z owiadczeniem In Ordnung, oddali nam materiay
z powrotem. adna z pozycji nie bya merytorycznie kwestionowana ani dyskutowana. Wraenie
solidnoci finansowej spotgowaa sprawa wspomnianej zotej monety dwudziestomarkowej.
Skrupulatny Stempkowski, kierownik Sekcji Kredytowej, wykaza j, zgodnie ze stanem faktycznym,
jako superat. Ta uczciwo finansowo-ksigowa zrobia due wraenie na Niemcach, monet
natomiast wzili.
Wreszcie wypyna sprawa zabrania pienidzy z Banku Polskiego. Jednego dnia przyszli do mego
gabinetu Niemcy z zapytaniem: Panie dyrektorze. Ustalilimy, e podczas oblenia zostao zabrane
z Banku Polskiego 55 milionw z w banknotach. Nie wie pan, kto to zrobi?. Odpowiedziaem: Tak,
wiem. Kto? Ja. Skonsternowao to ich i niepewnym tonem powiedzieli: Na, in Ordnung. Ale po
kilku dniach zostaem wezwany na rozmow w tej sprawie. Podjcie pienidzy zostao przez
Niemcw przedstawione jako bezprawie. Wyjaniem, e pienidze byy podejmowane na podstawie
decyzji komisarza cywilnego przy Dowdztwie Obrony Warszawy, ktry we wrzeniu reprezentowa
peni wadzy pastwowej, podjcia pienidzy byy wic legalne. Na to Niemcy wystpili z uwag
prawnicz, e w XVII w. jaki ksi, na kilka godzin przed poddaniem twierdzy, w ktrej by oblegany,
powydawa szereg zarzdze, ktrych potem zdobywca nie uzna i prawo midzynarodowe przyznao
mu racj z tym uzasadnieniem, e wprawdzie ksi by jeszcze nominalnie panujcym, ale wiedzia
ju, e musi kapitulowa, wobec tego potencjalnie nie reprezentowa ju wadzy suwerennej.
Na to odpowiedziaem, e komisarz cywilny Obrony Warszawy Starzyski do ostatniej chwili nie mia
zamiaru kapitulowa, wobec tego do koca reprezentowa suwerenno wadzy polskiej. Tym si
dyskusja skoczya, a pienidze pozostay w kasach miejskich.

Wizowanie wypat przez wadze niemieckie


W padzierniku zarzdzi Starzyski, jako prezydent, wypat subwencji dla Gminy Zboru
Ewangelicko-Augsburskiego w Warszawie w wysokoci 100 000 z. Po dokonaniu wypaty zostaem
wezwany do Dengla, ktry zakwestionowa legalno tej wypaty. Broniem jej uprawnieniami Miasta
do subwencjonowania. Nastpnego dnia zjawi si Dengel w sekretariacie Starzyskiego i zostawi
teczk aktow. W teczce tej znajdowa si odrcznie przez Dengla napisany list dotyczcy subwencji.
W licie byo podane, e on, Dengel, wyranie powiedzia prezydentowi Starzyskiemu, e waniejsze
wypaty maj by z nim uzgadniane, e wykrty (die Ausreden) p. Ivnki podwayy jego do Ivnki
zaufanie, e jeeli si co podobnego jeszcze raz powtrzy, to kae Starzyskiego i Ivnk aresztowa
przez Gestapo.
Dla przygotowania odpowiedzi Starzyski zwoa narad, w ktrej bra m. in. udzia mec.
Nowodworski, gdy chodzio o staranno ujcia prawniczego. Co do sprawy uzgadniania z Denglem
waniejszych wypat Starzyski powiedzia: On mi rzeczywicie co takiego mwi, ale zapomniaem
o tym. Zaproponowaem, eby spraw obciy mnie, e mwiono mi o koniecznoci uzgadniania,
ale zaniedbaem tego, lecz Starzyski na to si nie zgodzi, mwic, e on ponosi odpowiedzialno.
Zostaa przesana odpowied prawnicza, za Gmina Ewangelicko-Augsburska subwencj zwrcia.
Z okazji powyszej sprawy Dengel zarzdzi wizowanie asygnat wydatkowych Miasta przez urzd
komisarza Rzeszy. Byo to dotkliwe zarzdzenie, gdy pozbawiao Zarzd Miejski uprawnie
w zakresie dyspozycji wydatkowych. W Wydziale Finansowym pojawili si kontrolerzy niemieccy:

Sger, Makowsky, Kunze. Umiecili si oni najprzd u mnie w gabinecie, pniej w pokoiku koo kas
miejskich na parterze.
Konieczno uzyskiwania parafy kontrolera niemieckiego na kadej asygnacie wydatkowej
spowodowaa liczne kontakty codzienne z kontrolerami niemieckimi, a tym samym mono
bliszego ich poznania.
Makowsky by zamknity w sobie, maomwny, do koca okupacji trudny do rozgryzienia, zreszt
wkrtce przesta zajmowa si sprawami finansowymi. Sger przedstawia jaki typ dickensowski:
duy, gruby, flegmatyczny, naiwny, w pracy i w obcowaniu grndlich powodowa na tle tych cech
nieraz komiczne sytuacje. Uywa jakiego tytuu Amtsrat z ktrego by dumny214. Kunze by ywy
i rozmowny. Odegra on du i pozytywn rol w historii finansw miejskich w okresie okupacji, bliej
scharakteryzuj go wic dalsze, kolejne wspomnienia.
Z uzyskiwaniem wiz wydatkowych nie mielimy kopotu, argumenty rzeczowe skutkoway. Natomiast
kontrolerzy odmawiali regulowania zobowiza Miasta sprzed okupacji, co wizao si z oglnymi
dyspozycjami moratoryjnymi i zablokowaniem kont bankowych. W praktyce oznaczao to ochron
zapasw kasowych miejskich, aczkolwiek kosztem wierzycieli Zarzdu Miejskiego. Z tej okazji
zabawnie zamanifestowaa si Grndlichkeit Sgera. Jednego dnia wpad do gabinetu jaki Niemiec
i na widok siedzcego w mundurze Sgera zawoa: Na, endlich sehe ich ein deutsches Gesicht. To
patriotyczne pozdrowienie rodaka pokwitowa Herr Amtsrat kiwniciem gowy i milczeniem. Przybyy
pocz wyjania, e zosta Treuhnderem piekarni w Otwocku, e ma wspaniae plany produkcyjne,
e mobilizuje teraz rodki obrotowe i wobec tego chce otrzyma nalene piekarni od Zarzdu
Miejskiego Warszawy pienidze, ktrych mu nie chc wypaci. Flegmatyczny Sger wysucha tego
bez adnych oznak wzruszenia i zapyta: Wo ist die Rechnung fr das Brotbacken? Przybysz zdziwi
si: rachunki za pieczywo zostay dawno dostarczone, chodzi o uregulowanie zobowiza za te
rachunki z okresu sprzed wojny. Na to Sger, e tego si nie paci. Wwczas rodak wygosi ca
tyrad o piekarni, o swojej roli, o posannictwie narodu niemieckiego, rozwijaniu niemieckiej
produkcji, o wspdziaaniu wadz niemieckich i wiele innych tematw, zakoczon apelem
o wypacenie zalegych nalenoci. Sger sucha, nie przerywajc, a gdy mwca wyczerpa si,
powiedzia Gut, aber wo ist die Rechnung fr das Brotbacken? Treuhnder osupia, przez chwil
wpatrywa si w deutsches Gesicht Sgera, po czym bez sowa wyszed.

Ostatnie widzenie si z prezydentem Starzyskim


Zgodnie z yczeniem Starzyskiego, co kilka dni zjawiaem si u niego pnym wieczorem dla
omwienia kolejnego segmentu owego memoriau oglnogospodarczego. Gdy przyszedem 26
padziernika, na zegarze stojcym w rogu gabinetu dochodzia 12 w nocy. W gabinecie znajdowa si
Starzyski, adwokat Szulcowa i dr Lorentz. Szulcowa siedziaa na kanapie i przyszywaa Starzyskiemu
guzik do palta. Starzyski by podniecony, wanie wrci z Lorentzem z objazdu po miecie. I wie
pan - powiada do mnie - jak mielimy z doktorem przygod? Zatrzyma nas ront wojskowy: kto
jedzie? Wic dyrektor Lorentz powiada: Der Stadtprsident. Na co oficer prowadzcy ront
powiada: Der Stadtprsident selbst? So muss ich anschauen. Po czym stan na baczno,
zasalutowa i powiedzia: Entschuldigen Sie. W tym momencie Lorentz wtrca: Panie prezydencie,
on powiedzia: Entschuldigen Sie, bitte. A tak - potwierdza z oywieniem Starzyski - jeszcze

214

Dosownie Radca Urzdu

grzeczniej powiedzia: Entschuldigen Sie, bitte. Widzi Pan, to okazuje si, e jednak i Niemcy
potrafi w czowieku uszanowa jego imponderabilia.
Nastpnego dnia rozesza si na ratuszu wiadomo, e prezydent Starzyski zosta przed poudniem
aresztowany w swoim gabinecie.
Po poudniu wiceprezydent Kulski zwoa zebranie dyrektorw, na ktrym krtko poinformowa
o wydarzeniu dnia, koczc sowami: Na wnioski za wczenie, czekamy wyjanie przez dalszy
rozwj wydarze.

Zarzd Miejski - Stadtverwaltung


Ustrj wadz miejskich
26 padziernika 1939 r. ukazuje si proklamacja generalnego gubernatora Franka, powiadamiajca o
utworzeniu Generalnego Gubernatorstwa na okupowanych obszarach polskich i atakujca polsk
warstw rzdzc215. 27 padziernika zostaje aresztowany prezydent Starzyski. 28 padziernika
dotychczasowy Reichskommissar ogasza si prezydentem miasta (Stadtprsident) i powouje
w zakresie polskiego Zarzdu Miejskiego Urzd Komisarycznego Burmistrza miasta Warszawy.
Z perspektywy historycznej ta kolejno wypadkw i ich byskawiczno, w poczeniu z cytowan
rozmow z Denglem w pocztkach padziernika wymownie zdradzaj fiasco zamierze Hitlera
zawarcia pokoju z Angli. W konsekwencji tego stosunek do spraw polskich doznaje gwatownej
zmiany: staje si ostry, bezkompromisowy. Na razie doznajemy gwatownego oszoomienia.
Na terenie warszawskiego Zarzdu Miejskiego, kompromis przejawia si jeszcze o tyle, e
komisarycznym burmistrzem i jego zastpc zostaj mianowani ostatni dwaj pozostali przedwojenni
wiceprezydenci miasta: Julian Kulski i Jan Pohoski.
Stadtprsidentem zostaje Reichskommissar Otto. Wprowadzona organizacja wadz nie jest zgodna
ani z ustrojem wadz samorzdowych polskich, ani niemieckich i powoduje niejasno co do podziau
kompetencji w zakresie zarzdzania i nadzoru.
O powyszej, zasadniczej zmianie og Zarzdu Miejskiego dowiaduje si z oklnika nr 1
komisarycznego burmistrza m. Warszawy z 28 padziernika 1939 r. Amtsblatt der Stadt Warschau Dziennik Urzdowy Miasta Warszawy, stanowicy pod zmienionym konsekwentnie tytuem
kontynuacj dotychczasowego Dziennika Urzdowego Miasta St. Warszawy, w numerze z 1
listopada nie podaje adnej wiadomoci o dokonanej zmianie. Gdy wkrtce ustpi ze stanowiska

215

Wasz polsk waciwo bdzie Wam wolno zachowa we wszystkich przejawach spoecznoci. Jednake
kraj zniszczony doszcztnie zbrodnicz win Waszych dotychczasowych wadcw wymaga najbardziej
stanowczego podcignicia Waszej wsplnej pracy. Uwolnieni od przymusu polityki awanturniczej Waszej
intelektualnej warstwy rzdzcej, pod potn ochron Wielkiej Rzeszy Niemieckiej speniajc powszechny
obowizek pracy, zrobicie do tego celu to, co ley w Waszych siach. (Dz. Rozp. Gen. Gubernatora nr 1 z 26 X
1939).

Otto, a funkcje Stadtprsidenta obejmie Dengel, rwnie nie zostanie opublikowany odpowiedni akt
urzdowy216.
W pocztkach grudnia 1939 r. ukazuje si rozporzdzenie o zarzdzie gmin polskich217. Przewiduje
ono, e zarzdem gminy (wsi, miasta, powiatu miejskiego) kieruje burmistrz, ktry ma by
przynalenym do przewaajcej w gminie grupy ludowej. Wadz nadzorcz nad powiatami
sprawuje starosta, a nad powiatami miejskimi (tzn. miastami wydzielonymi) szef okrgu wzgldnie
z jego ramienia starosta miejski. adnego prezydenta miasta czy burmistrza komisarycznego
rozporzdzenie nie przewiduje, niemniej jednak za Dengla stan ten trwa. Co wicej, Dengel poczyna
adresowa listy w sposb makaroniczny: An den Herrn komisaryczny Burmistrz der Stadt Warschau;
na zwrcenie ze strony polskiej uwagi na ten makaronizm, mia odpowiedzie, e bdzie tak
adresowa, bo tylko w polskim zna takie stanowisko: komisaryczny burmistrz.
Nosi wilk, ponieli i wilka - Dengel wykoczy Otta z okazji ujawnienia cignicia przez niego
korzyci materialnych z tytuu zajmowanego stanowiska, z kolei z tego samego powodu Dengla
wykoczy Leist, zajmujc z kocem marca 1940 r. jego stanowisko. Z przyjciem Leista nastpuje
w do duym stopniu uporzdkowanie wzajemnego stosunku wadz: polskiej i niemieckiej,
zarzdzajcej i nadzorujcej. Wyraa si to rwnie w tytulacji: znika Stadtprsident, a pojawia si
Beauftragte des Distriktchefs fr die Stadt Warschau - penomocnik szefa okrgu dla miasta
Warszawy. Tytu Starosta Miejski - Stadthauptmann pojawi si w dwa lata pniej. Tytu Beauftragte
oznacza, jak nam tumacz Niemcy, e nadzr nad Warszaw z uwagi na jej wielko i znaczenie
sprawuje sam szef okrgu - Distriktchef Gubernator Fischer, a wobec tego Leist jest w tym zakresie
tylko jego penomocnikiem. W praktyce nie wyczuwa si zainteresowania nadzorem ani ze strony
szefa okrgu, ani ze strony penomocnika, spychajcego merytoryczn robot na podlegych mu
kierownikw wydziaw.
Niemniej jednak stan od marca 1940 r. wprowadza zgodno pomidzy stanem faktycznym a stanem
prawnym, przewidzianym w rozporzdzeniu z 28 XI 1939 r. o zarzdzie gmin polskich. Trzeba jednak
pamita, e rozporzdzenie to, stanowic w 1, e zarzdem gminy kieruje burmistrz, w 10
wadz burmistrza stawiao w stan potencjalnego dezawuowania, stanowic, e wadza nadzorcza...
moe uchyla, zmienia, zastpi i zawiesza kade zarzdzenie burmistrza jak rwnie sama z siebie
wydawa wasne zarzdzenia. Dla dziaalnoci wic polskiego zarzdu miejskiego w osobie jego
burmistrza nawet tekst aktu prawnego nie stwarza nalenych podstaw do zarzdzania, nie mwic
ju o praktyce wykonania aktw prawnych.
Zakres przeto dziaalnoci polskich wadz miejskich musia opiera si na empiryce dziaalnoci
nadzoru niemieckiego.
Empiryka ta przejawia si przede wszystkim w tym, czy szef nadzoru - penomocnik a pniej
starosta miejski - koncentrowa czy dekoncentrowa swoj wadz. Odpowiednio do tego zyskiway
na znaczeniu cechy osobiste tak po stronie urzdnikw nadzoru niemieckiego, jak i aparatu polskiego
zarzdu miejskiego. Poniewa Leist - a dotrwa on na stanowisku nadzoru nad Warszaw do koca
okupacji - poszed na stosunkowa daleko idc dekoncentracj swej wadzy, przede wszystkim ze
wzgldw wygodnictwa, przeto stopie samodzielnoci polskiego zarzdu miejskiego, stopie
216

Z chwil objcia wadzy przez Dengla, zapytaem go, czy naley poda o tym do wiadomoci publicznej oraz
do wiadomoci pracownikw miejskich, o ile nie mia zastrzee co do drugiego, pierwszemu sprzeciwi si.
Ludnoci wystarczy, gdy si dowie o tym z mego podpisu na obwieszczeniach. J. Kulski Okres denglowski
w nadzorze niemieckim - Dziaalno Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy w okresie okupacji niemieckiej w
latach 1939-1944. cz. I.
217
Rozporzdzenie o zarzdzie gmin polskich z 28 XI 1939 r. (Dz. Rozp. GG nr 9 z 6 XII 1939).

ingerencji nadzoru niemieckiego, ba, formy zaatwiania spraw i traktowania ludzi, ukaday si bardzo
rnie w zalenoci od empiryki poszczeglnego odcinka pracy miejskiej. W tym samym czasie
istniay obok siebie warunki stosunkowo swobodnej dziaalnoci polskiego zarzdu miejskiego
i kulturalnego stosunku nadzoru niemieckiego - jak np. w Wydziale Finansowym przy jego nadzorcy
Kunzem czy w Wydziale Opieki i Zdrowia przy nadzorcy Ramercie, jak i odwrotnie ograniczania
kompetencji zarzdu polskiego przy rwnoczesnym brutalnym traktowaniu ludzi a do wysyania do
obozw koncentracyjnych cznie, jak np. w Wydziale Szpitalnictwa w okresie sprawowania nadzoru
przez dr Schrempfa, a zwaszcza w przedsibiorstwach miejskich, poczynajc od 1941 r., kiedy nadzr
nad nimi obj Drrfeld.
W 1940 r. nastpuje aresztowanie zastpcy komisarycznego burmistrza b. wiceprezydenta
Pohoskiego i od tej chwili, przez prawie rok, komisaryczny burmistrz m. Warszawy Kulski sprawuje
jednoosobowo kierownictwo caego Zarzdu Miejskiego, bdc w ten sposb bezporednim
przeoonym 46 jednostek organizacyjnych: 26 wydziaw administracyjnych, 4 biur dzielnicowych, 5
zakadw zaopatrzenia wewntrznego i 11 przedsibiorstw miejskich. Nawet przy zastosowaniu przez
Kulskiego zwyczaju caodziennego urzdowania a do wieczora, czsto do pnego wieczora, taki
stan staje si kopotliwy tak dla kierownika polskiego zarzdu miejskiego, jak i dyrektorw tego
zarzdu, nie mwic ju o ryzyku czasowej fizycznej nieobecnoci218. Nie mona jednak nie wzi pod
uwag, e na przeomie roku 1939 i 1940 pracuje wiceprezydent Kulski w szczeglnie cikich
okolicznociach: musi obj po aresztowanym prezydencie Starzyskim kierownictwo polskiego
zarzdu miejskiego nad Warszaw219 i musi pozosta na stanowisku, mimo aresztowania swego
kolegi, ktrego bezskutecznie prbuje uwolni. Ale opinia publiczna moga oceni sytuacj zaistnia
w sposb uproszczony i tym samym jake wypaczony: tamci odeszli, ten pozosta. Std te symbolika
szczeglnie zyskuje na wadze. Przez szereg miesicy gabinet Starzyskiego na I pitrze jest pusty,
Kulski urzduje w jakim ciasnym pokoiku na antresoli; symbol: Zarzd Miejski czeka na powrt
swego prezydenta. Przez dugie miesice Kulski urzduje sam; symbol: czeka na powrt zastpcy
komisarycznego burmistrza a swego kolegi wiceprezydenta. Ale bieg wypadkw uniemoliwia
kontynuowanie symboliki: do pustego gabinetu po Starzyskim chc si wkwaterowa Niemcy susznym wic jest zajcie go z powrotem, za Leist kilkakrotnie nagabuje Kulskiego o mianowanie
zastpcy - trudno wic spraw przewleka, zwaszcza skoro okazuje si, e niemiecki nadzr nie nosi
si z zamiarem narzucania swoich kandydatur. Tote z dniem 1 kwietnia 1941 r. zostaj mianowani
zastpcy komisarycznego burmistrza m. Warszawy: Stanisaw Podwiski, wwczas aktualny czonek
Komisji Rzeczoznawcw a przedwojenny dyrektor Dep. Samorzdowego w Min. Spraw
Wewntrznych oraz Henryk Pawowicz, dyrektor Zarzdu Miejskiego a poprzednio dyrektor Wydziau
Personalnego.
Praktyka lat 1940-43 ustalia nastpujcy stan w zakresie organizacji wadz miejskich Warszawy:

218

Przewleky ten okres jednoosobowego tylko kierownictwa wielkim aparatem samorzdowym Stolicy,
musia ujawnia ujemne skutki stanu, przerastajcego swymi zadaniami, w takim zwaszcza okresie jak
okupacja, siy i wol jednego czowieka. Zdajc sobie w peni z tego spraw wiadomie jednak przez duszy
czas przewlekaem spraw zastpienia nieobecnego wskutek zaaresztowania czonka Zarzdu Miejskiego. J.
Kulski: Sprawa uzupenienia skadu Zarzdu Miejskiego, jw.
219
Stanowisko komisarycznego burmistrza przyj Kulski w oparciu o mogc by w wczesnym czasie
konsultowan opini polsk tj. zwrci si do Komitetu Obywatelskiego z okresu oblenia Warszawy.
Konieczno dalszego utrzymania cigoci polskiej wadzy na Ratuszu i podjcia kierownictwa Z. M. przez
jednego z Wiceprezydentw nie wzbudzay niczyich wtpliwoci. J. Kulski: Powstanie urzdu Komisarycznego
Burmistrza, jw.

1) Beirat przewidziany w 4 i 5 wspomnianego ju rozporzdzenia z 28 XI 1939 r. o zarzdzie


gmin polskich nie zosta w Warszawie powoany220. Za jego namiastk, odpowiadajc
potrzebom i pogldom polskiego Zarzdu Miejskiego, mona uwaa Komisj
Rzeczoznawcw.
2) Preliminarz budetowy by ukadany i przedkadany przez Zarzd Miejski, rozpatrywany
i debatowany przez nadzr niemiecki z prawem obrony budetu ze strony polskiego Zarzdu
Miejskiego.
3) Ruch personalny uzaleniony zosta od zgody nadzoru niemieckiego. W praktyce sprowadzao
si to do uzgodnie pomidzy dyrektorem Wydziau Personalnego Zarzdu Miejskiego
a odnonym nadzorc niemieckim.
4) Przedsibiorstwa miejskie: Elektrownia, Tramwaje i Autobusy (przemianowane na Miejskie
Zakady Komunikacyjne), Wodocigi i Kanalizacja, Gazownia, Piekarnia zostay w lutym
1941 r. wyodrbnione221 w grup Przedsibiorstw Gospodarczych i Zaopatrzenia i poddane
kierownictwu urzdu penomocnika (nadzorca: Drrfeld).
5) W praktyce liczne dorane zarzdzenia nadzoru niemieckiego, wydawane bd w wykonaniu
zarzdze Generalnego Gubernatora, bd z inicjatywy wasnej, ograniczay lub wyrczay
w zarzdzaniu komisarycznego burmistrza.
Poczynajc od koca 1941 r. czy pocztkw 1942 r. liczne, ale o maej obsadzie wydziay Urzdu
Penomocnika zostay skomasowane w decernaty. W ten sposb wadza penomocnika, pniej
starosty miejskiego, zostaa wprawdzie nadal podzielona, ale ju na znacznie mniejsz liczb osb, bo
na 3 decernentw. Byli nimi: Stadtdirektor Becher, Oberbrgermeister Drrfeld i Brgermeister dr
Fribolin.
W opisanych warunkach, dziaanie polskiego Zarzdu Miejskiego byo, si rzeczy, wypadkow
rnych sytuacji na poszczeglnych odcinkach dziaalnoci.
czno w dziaaniu kierownictwa Zarzdu Miejskiego bya realizowana przez bezporednie kontakty
dyrektorw z komisarycznym burmistrzem lub jego zastpcami (oglnych odpraw dyrektorw nie
urzdzano) i przez wydawanie przez komisarycznego burmistrza oklnikw jako zarzdze
o charakterze wewntrznym222. Ludno Warszawy bya powiadamiana o zarzdzeniach za pomoc
drukowanego dziennika, wydawanego przez Zarzd Miejski223.

220

Wg informacji J. Kulskiego (,.Zagadnienie Rady Przybocznej w Warszawie jw.) Dengel zwrci si do niego o
powoanie Beiratu z tym, e w jego skad miaoby wej 2 Niemcw, czemu Kulski si sprzeciwi, podajc i wg
spisu ludnoci z 1931 r. w Warszawie byo 2000 mieszkacw o jzyku niemieckim, a mimo liberalnych
ordynacji wyborczych nie byo nigdy ani jednego czonka Rady Miejskiej narodowoci niemieckiej.
221
W wykonaniu zarzdzenia nadzoru niemieckiego w tej sprawie zosta wydany oklnik komisarycznego
burmistrza nr 221 z 11 II1941.
222
Oklnikw tych wydano w okresie od 28 X 1939 do 22 X 1944 cznie 524, przy czym najwiksza ich ilo 172 - przypada na rok 1940, najmniejsza - 20 - na rok 1944.
223
Dziennik Urzdowy Zarzdu Miejskiego przeywa i kurczenie si rozmiarw i zwaszcza charakterystyczn
zmian tytulacji: W 1939 r. jest to Amtsblatt der Stadt Warschau - Dziennik Urzdowy Miasta Warszawy; w
1940, 1941 i 1942 (do lipca): Mittelungsblatt der Stadt Warschau - Dziennik Obwieszcze Miasta Warszawy, o
iloci numerw: w 1940 -50, w 1941-54, w 1942 (do 24 VII) - 22. Od 1 VIII 1942 do koca roku: Dziennik
Obwieszcze Miasta Warszawy (7 numerw), za w 1943 i 1944 odwrotnie: Dziennik Obwieszcze Polskiego
Zarzdu Miejskiego, z herbem Warszawy - syrenk z koron krlewsk - nad tytuem; wydano numerw: w
1943 - 22, w 1944 - 11. Wydawnictwo cay czas byo dwujzyczne.

Niemieckie restrykcje finansowe na przeomie 1939-1940


Program finansowy zoony Denglowi w padzierniku 1939 r. by programem mobilizacji rodkw
finansowych. Program ten nie zosta rozpatrzony. Podobny los spotka 5-miesiczny preliminarz
budetowy (1 XI 1939-31 III 1940), sporzdzony przez Wydzia Finansowy na danie wadz
niemieckich.
Sytuacja finansowa Miasta bya nadal bardzo cika; scharakteryzowa mona j nastpujco:
1) konieczno odbudowy zniszcze wojennych, zwaszcza w przedsibiorstwach miejskich
i szpitalach, wymagaa stosunkowo znacznych nakadw finansowych;
2) wydatki na opiek spoeczn mimo ustania dziaa wojennych musiay by nadal
utrzymywane na zwikszonym poziomie, w szczeglnoci wskutek koniecznoci niesienia
pomocy tzw. rezerwistkom;
3) rda dochodowe Miasta (zwaszcza dochody z przedsibiorstw) prawie zaniky, restytucja
ich odbywaa si powoli;
4) uzyskanie rodkw finansowych w drodze bezporedniej, wasnej akcji poyczkowej Zarzdu
Miejskiego byo uniemoliwione przez: a) brak rodkw pieninych w bankach wskutek
zablokowania kont i niemonoci upynniania aktyww, posiadanych sprzed wojny
(formalnie: sprzed 5 X 1939), b) rozporzdzenie generalnego gubernatora o zaciganiu
kredytw przez gminy224, c) zablokowanie konta biecego Miasta w KKO m. st. Warszawy
(ok. 15 mln z) w wyniku oglnych zarzdze bankowych w Gen. Gubernatorstwie.
Gwnym przeto rdem finansowania wydatkw miejskich pozostawa nadal zapas kasowy,
zgromadzony we wrzeniu, ale te i szybko topniejcy. Jeeli chodzi o realizacj odbudowy, zwaszcza
w przedsibiorstwach miejskich, to w pierwszych miesicach odbywaa si ona w duym stopniu
z zapasw materiaowych, posiadanych w magazynach z okresu przedwojennego.
Wadze niemieckie nie zdobyy si w tym czasie na mobilizacj rodkw finansowych: ani nie przyjy
polskiego programu z padziernika, ani nie stworzyy wasnego, natomiast usioway osign
rwnowag finansow Miasta poprzez stosowanie restrykcji w tej dziedzinie. Restrykcji charakteru
oglnego, w skali Generalnego Gubernatorstwa, w wyniku posuni deflacyjnych wadz niemieckich,
oraz charakteru lokalnego, to znaczy dotyczce Zarzdu Miejskiego Warszawy.
W tym drugim zakresie funkcjonowaa nadal w listopadzie i a do koca roku budetowego 1939/40
(a wic do marca 1940) cenzura wypat miejskich ze strony nadzoru niemieckiego w formie
wizowania asygnat wypaty. Wydzia Finansowy mia tu sporo roboty i zabiegw, ale gospodarka
miejska nie doznawaa perturbacji - jako umielimy sobie dawa rad z ekip urzdnikw
niemieckich wizujcych asygnaty. W szczeglnoci zaatwia to A. W. Zawadzki, wicedyrektor
Wydziau Finansowego, ktry gsto tytuowa wspomnianego ju Sgera per Herr Amtsrat i
uzyskiwa wizy na asygnatach poszczeglnych wydziaw Zarzdu Miejskiego.
Bolesn restrykcj finansow bya zarzdzona przez Dengla redukcja uposae. W tej sprawie jeszcze
w padzierniku 1939 r. toczyy si rozmowy pomidzy Denglem a kierownictwem polskiego Zarzdu
Miejskiego, ktre nie doprowadziy jednak do przyjcia polskiej propozycji, zmierzajcej do obnienia
224

Rozporzdzenie o zacigniciu kredytw przez gminy i zwizki gmin w Gen. Gubernatorstwie z 31 X 1939
(Dz. Rozp. GGP nr 3): 1. Wszelkie zaciganie kredytw... przez gminy wymaga uprzedniej mojej zgody... 2.
Przepisy wykonawcze... wydadz kierownik Wydziau Finansw i kierownik Wydziau Spraw Wewntrznych....
Przepisy wykonawcze jednak przez szereg miesicy nie ukazay si, poyczka dla Warszawy bya niejako
poyczk pioniersk, zaatwion zreszt poza Wydziaem Finansw i Wydziaem Spraw Wewntrznych.

grnej granicy zarobkw, nie za do powszechnej redukcji uposae225. Zarzdzona przez Dengla
redukcja uposae226 miaa charakter powszechny; ustalaa ona: 1) minimum zarobku, nie
podlegajcego redukcji, na 200 z netto miesicznie, 2) redukcj kwoty zarobku ponad 200 z do
poowy, 3) grny limit uposaenia na 1200 z miesicznie.
Istniejce materiay nie pozwalaj na podanie dokadnych skutkw finansowych denglowskiej
redukcji, umoliwiaj natomiast ich oszacowanie. Stanowiy one w skali caego Zarzdu Miejskiego,
a wic cznie z zakadami i przedsibiorstwami, ponad 1 mln z miesicznie, czyli w skali rocznej
jakie 13-14 mln z, co uwidacznia podana obok tabela227.
Restrykcje finansowe dla gospodarki miejskiej wynikay rwnie z oglnych - w skali Gen.
Gubernatorstwa - posuni deflacyjnych, ktre okupant przeprowadzi w okresie padziernik 1939 stycze 1940. W kolejnoci chronologicznej zarzdzenia te przedstawiay si nastpujco:

Zarzd Administracyjny
Ambulatoria, zakady
poon., szpitale, instyt.
opieki spoecz.
Przedsibiorstwa
Ogem

Budet
1939/40
Roczny
fundusz pac
tys. z
1
25 435
8 331

Etat prac.
umys. i
fizycz.

Przec.
paca
mies.

2
6 059
3 643

3
350
191

48 922

13 482

82 488

23 184

Oszcz.
przec. na
p. 1 prac.
mies.

75
-

Oszczdno
budetowa
miesiczna
Ilo
Oszcz.
prac.
tys. z
5
6
5 900
442
3 000
-

302

51

11 100

296

48

20 000

566
1 008
960

Padziernik 1939:
1. Zablokowanie kont bankowych, oszczdnociowych oraz depozytw papierw
wartociowych228.
2. Moratorium obsugi zobowiza publicznych i patnoci bankowych229.

225

Wg inform. Kulskiego (Denglowska reforma pac, jw.) w jednej z pierwszych rozmw z prezydentem
Starzyskim Urzd Komisarza Rzeszy zada od niego powszechnej redukcji pac. Zarzd Miejski zoy w
zwizku z tym memoria, e wzrost cen nie pozwala na obnik pac niej patnym, natomiast w gr moe
wchodzi ustalenie grnego limitu pac na 1200 z miesicznie. Powysze zagadnienia pac nie byy mi w tym
okresie znane.
226
Podana do wiadomoci oklnikiem nr 3 komisarycznego burmistrza m. Warszawy z 31 X 1939.
227
Oczywicie, im bardziej zrnicowane obliczenie, tym rezultat jest wyszy (ale niejaskrawo), dlatego te
sdz, e arytmetyczny rezultat finansowy mona podwyszy o 10%, co daoby miesicznie 1100 tys. z, a w
skali rocznej 13,2 mln z.
J. Kulski szacuje skutki finansowe obniki na 60-70 mln rocznie tzn. caego funduszu pac. Obliczenie jaskrawo
bdne, prawdopodobnie wskutek braku danych liczbowych.
228
Rozp. o obrocie patniczym i pieninym z 18 IX 1939, wydane przez szefa Zarzdu Cywilnego wkraczajcej
armii niemieckiej. (Dz. Urz. m. st. Warszawy, nr 3 z 13 X 1939).
229
Cao spraw finansowych instytucji finansowych z okresu sprzed 5 X 1939 zostaa nastpnie ujta w osobn
grup pod nazw Altgeschft (Stary interes), w stosunku do ktrej byy wydawane zarzdzenia w kierunku
stopniowej regulacji, czciowego upynniania i likwidacji.

3. Ograniczenie patnoci na rzecz ydw (co byo posuniciem ze strony okupanta


w pierwszym rzdzie nie tyle nawet finansowym, ile politycznym)230.
Listopad 1939: Rozporzdzenie o zaciganiu kredytw przez gminy (scharakteryzowane uprzednio).
Grudzie 1939: Redukcja zaopatrze emerytalnych231.
Stycze 1940: Demonetyzacja banknotw Banku Polskiego 500 i 100-zotowych232.
Skutki powyszych posuni deflacyjnych byy dla finansw miejskich oczywicie rne; sumarycznie
przedstawiay si one nastpujco:
Zablokowanie kont bankowych zamrozio rachunek biecy w Komunalnej Kasie Oszczdnoci
w kwocie okrgo 15 mln z, z drugiej jednak strony moratorium zawiesio obsug dugw, ktra
w budecie na rok 1939/40 wyniosa 23,8 mln z, a wic w skali procznej okoo 12 mln z. Ponadto
zawieszona zostaa spata zobowiza administracyjnych, prawdopodobnie nie przekraczajca kwoty
2 mln z. Per saldo wic zamroenia aktyww i pasyww wyrwnywao si.
Natomiast zablokowanie kont bankowych podziaao ujemnie na finanse miejskie w sposb poredni,
pomniejszajc zdolno patnicz obywateli miasta. Wydzia Finansowy pocz otrzymywa szereg
propozycji uregulowania nalenoci miejskich w drodze przelewu z konta zablokowanego. Czasami
propozycja taka, czyniona ze zrozumiaego interesu osobistego, uzasadniana bya wzgldami dobra
publicznego: chcc dopomc Miastu w jego cikiej sytuacji finansowej... Zabawniej byo, gdy tak
motywowa profesor prawa.
Dla Zarzdu Miejskiego przykr bya sytuacja, w ktrej musia da od obywateli regulowania
nalenoci zalegych w biecej gotwce, a z drugiej strony nie mg sam w analogiczny sposb
regulowa swych zobowiza sprzed 5 X 1939. Tote Zarzd Miejski zabiega u wadz niemieckich
o zezwolenie na wznowienie regulowania tych zobowiza. Gdy w drugiej poowie 1940 r. nastpia
wyrana poprawa finansw miejskich, nadzr niemiecki zgodzi si pod koniec roku na czciowe
uregulowanie powyszych zobowiza233.
Ograniczenia patnoci na rzecz ydw dotyczyy formy zapaty, nie powodoway wic
merytorycznego skutku finansowego. Nie mona jednak nie wspomnie, e z tytuu innych zarzdze
wadz okupacyjnych, a nie wymienionych posuni deflacyjnych, ydzi zostali wykluczeni spod opieki
spoeczne] polskiego Zarzdu Miejskiego. Na paszczynie budetowej sprowadzao si to do dopaty
na rzecz Gwnego Domu Schronienia Starozakonnych preliminowanej na r. 1939/40 kwoty
w wysokoci 481 tys. z.
Skutki rozporzdzenia o zaciganiu kredytw przez gminy zostay ju omwione.

230

W myl cyt. wyej rozp. o obrocie patniczym wypaty na rzecz ydw przekraczajce jednorazowo 500 z
musiay by dokonywane na ich konto w instytucji pieninej, za z takiego konta wolno byo wypaca ydowi
tygodniowo najwyej 250 z.
231
Rozp. o tymczas. uregulowaniu wypaty zapomg emerytom b. Pastwa Polskiego i Polskich Zwizkw
Samorzdowych z 9 XII1939 (Dz. Rozp. GGP 206).
232
Rozp. o zoeniu do depozytu biletw Banku Polskiego opiewajcych na 500 i 100 zotych bdcych w obiegu
w Gen. Gubernatorstwie. Z 10 I 1940 r. (Dz. Rozp. GGS nr 1 z 15 I 1940).
233
Zgoda penomocnika szefa Okrgu z 18 IX 1940 upowania do kompensat wzajemnych nalenoci i
przeleww z kont zablokowanych Gminy na zablokowane konta wierzyciela; nieskompensowane zobowizania
mogy by regulowane gotwkowo do 50 z lub do wysoko 20% sumy nalenej. (Dz. Obw. M. Warszawy nr 45
z 5 XII 1940).

Redukcja zaopatrze emerytalnych w wyniku rozporzdze gen. gubernatora daa zmniejszenie


wydatkw miasta w skali 500-600 tys. z miesicznie234.
Demonetyzacja banknotw 500 i 100 zlotowych polegaa na obowizku zdeponowania tych
banknotw w czasie midzy 22 a 31 stycznia 1940 r. w Kasie Kredytowej Rzeszy235, przy czym jak
zapowiadao cyt. rozporzdzenie z dnia 10 stycznia 1940 r.: Rwnowarto biletw wynagradza si
w caej wysokoci. Termin, w ktrym wynagrodzenie ma nastpi, ureguluje specjalny przepis236. Dla
zasobw kasowych Zarzdu Miejskiego, ktre stopniay w tym czasie zreszt do sumy okoo 10 mln z,
demonetyzacja nie bya grona w skutkach finansowych, gdy zdeponowane banknoty miay nam by
natychmiast upynniane w banknotach kurantowych, co i nastpio, bo i nie mogo by inaczej. Ale
groba zamroenia posiadanej gotwki w wyniku demonetyzacji wywoaa nacisk na Wydzia
Finansowy tak instytucji, jak i osb prywatnych o wymian banknotw wycofywanych na banknoty
niszych odcinkw pozostajce w obiegu. Sprawa bya wana, ale ryzyko bardzo due. Zdecydowaem
jednak, e instytucjom finansowanym z budetu Miasta, a wic i spoecznym zakadom opieki
spoecznej, bdziemy banknoty wymienia, natomiast w stosunku do poszczeglnych osb fizycznych
byo to niemoliwe. Sposb przyjmowania gotwki ze strony instytucji spoecznych zosta
obwarowany porzdkiem formalnym: protok przyjcia gotwki, ewidencja, czuem bowiem, e o to
moe by awantura.
I bya. W par dni po rozpoczciu wymiany zostaem pod koniec godzin urzdowych wezwany do
Laschtowiczki, ktry krzyczc zarzuci mi naduycie w legalnoci akcji wymiany. By to zreszt jedyny
wypadek podobnego zachowania si z jego strony. Odpowiedziaem, e nie przyjmuj tego do
wiadomoci, wymiana jest dokonywana w porzdku i w tej chwili mog przynie ewidencj
i dokumenty. Laschtowiczka ochon, powiedzia, e nie jest to konieczne zaraz, ale ebym przyszed
jutro rano. Nastpnego dnia przejrza przedstawione mu materiay, uzna, e sprawa jest w porzdku,
aczkolwiek przypuszczam, e zdawa sobie spraw, co za tre bya ukryta pod poprawn form.
Dokonane oszacowania pozwalaj na orientacyjne zestawienie skutkw finansowych restrykcji
niemieckich w okresie gospodarki budetowej Miasta od listopada 1939 po marzec 1940 (w mln z):

Finanse Miasta
straciy zyskay
Zablokowanie kont i moratorium
15
14
Denglowska reforma pac
5
Zmiana emerytur
2
Demonetyzacja
15
21
Per saldo nastpio wic odcienie finansw miejskich w skali nieco ponad 1 mln z miesicznie.
Przedstawione wyliczenie uplastycznia, e niemieckie restrykcje finansowe nie mogy doprowadzi do
rwnowagi finansowej Miasta, a spadajcy zapas kasowy by tego bez maa codziennym
potwierdzeniem. Coraz wyraniej byo wida, e rozwizania naley szuka po stronie dochodowej,
234

Sposb oszacowania: wydatki w bud. 1939/40 15,9 mln z w budecie 1940/41 8,2 mln z, rnica 7,7 mln z
w skali rocznej.
235
Bank Emisyjny w Polsce jeszcze nie dziaa, cho formalnie byt ju powoany rozporzdzeniem GG z 15 XII
1939 (Dz. Rozp. GGP nr 14).
236
Uregulowanie nie nastpio wzgldnie nastpio czciowo.

przy czym w pierwszym rzdzie wystpio zagadnienie systemu podatkowego. W tej sprawie toczyy
si rozmowy, ktrych charakter w styczniu 1940 r. mona by nawet okreli jako wojn nerww.

Przekazanie Miastu to 1940 r. podatkw pastwowych


Z chwil objcia przez Dengla funkcji Stadtprsidenta, Laschtowiczka sta si z jego ramienia wyranie
jakby decernentem dla spraw finansowych i gospodarki miejskiej, a w kadym razie dla spraw
przedsibiorstw miejskich, ktrych dziaalnoci ywo si interesowa. Przybya z Otto i Denglem
ekipa urzdnikw niemieckich, stanowica jeszcze skad Zivil Verwaltung przy dowdztwie
wojskowym, zostaa mu podporzdkowana: Drr, Kunze, Morawietz, Makowsky, Sger. Rozmowy
i konferencje prowadziem z Laschtowiczk jako upenomocnionym, tamci asystowali jako referenci,
ktrych Laschtowiczka by teraz w sposb zdecydowany przeoonym.
Laschtowiczka by zbyt wytrawnym finansist, aby nie zorientowa si szybko, e w ramach
przedwojennych uprawnie podatkowych, Zarzd Miejski Warszawy nie jest w stanie podoa
zadaniom, ktre stawia przed nim sytuacja faktyczna i formalne obowizki gminy. Wyrobienie
polityczne Laschtowiczki nie skaniao go natomiast do podchwycenia i poparcia mojej koncepcji
przekazania Miastu wpyww podatkowych, ktre z mocy przepisw polskich naleay si pastwu,
a wic w wczesnej sytuacji Gen. Gubernatorstwu. Tote Laschtowiczka wysun swoj koncepcj
podatkow, a mianowicie wprowadzenia podatku od towarw przywoonych do Warszawy. Tego
rodzaju podatek istnia przed I wojn w Austrii, z ktrej Laschtowiczka by rodem, i np. w Krakowie
istnia pod nazw podatku linearnego. Z punktu widzenia techniki skarbowej byo to wic co
przywozowe fiskalne, za ekonomicznie by to podatek od spoycia. Fiskalne znaczenie takiego
podatku mogo by due, lecz z wszystkimi znanymi, ujemnymi konsekwencjami spoecznymi.
Ale ze strony wadz niemieckich z koncepcj podatkow obok Laschtowiczki wystpi Drr. By to
kierownik dziau podatkowego w Zarzdzie Miejskim w Wrzburgu, gdzie - jak ju wspomniaem Dengel by Stadtkmmererem, a wic bezporednim przeoonym Drra. Drr fizycznie by to
czowiek szczupy, ysawy, wyrany typ asteniczny, z klasyczn dla astenikw skonnoci do
monoidei. Przejawiao si to rwnie w jego koncepcji podatkowej. Wyszed on ze wsplnego nam
trzem zaoenia, e Miastu s potrzebne dodatkowe rda dochodowe i dalej poszed ju
nastpujc, wasn drog rozumowania: wojna losowo potraktowaa ludzi w sposb bardzo
nierwny: jedni zostali poszkodowani lub zgoa materialnie zrujnowani, innym los ocali substancj; ci
ktrym los ocali substancj, powinni podzieli si z tymi, ktrych los poszkodowa; widomym
znakiem ocalenia substancji jest pozostanie nieruchomoci; w konsekwencji przeto naley
wprowadzi nadzwyczajn danin od nieruchomoci, ktra pokryje deficyt budetowy Miasta.
Miaem przeto nie jednego, ale dwch kontrpartnerw po stronie niemieckiej w zakresie koncepcji
podatkowej, przy czym kady z nich prowadzi ze mn rozmowy oddzielnie. Laschtowiczka stawa si
agresywny, sugerowa swoj koncepcj, nalega na wyraenie zgody na ni, widoczne byo jednak, e
nie zamierza narzuca jej - obowizujca za nadal prawnie polska ustawa o tymczasowym
uregulowaniu finansw komunalnych nie przewidywaa takiego podatku. Referowaem burmistrzowi
Kulskiemu przebieg kolejnych naszych rozmw, przy czym burmistrz Kulski kategorycznie i susznie
opiera si wprowadzeniu czego w rodzaju owego podatku linearnego. Wymiana argumentw
i kontrargumentw pomidzy Laschtowiczk i mn cigna si dalej w warunkach rosncego
podenerwowania sytuacj finansow, bo zapasy kasowe topniay z dnia na dzie i pod naciskiem tej
sytuacji ostatecznie kto musia ustpi.

Rozmowy z Drrem cigny si rwnie, ale przebieg ich mia inny charakter. Jako taktyk przyjem
zasadniczo godzenie si z Drrem, ale wysuwaem wtpliwoci. Wysuwanie ich zmierzao do
doprowadzenia Drra do przewiadczenia, e cay jego impt unique by nierealny w zakresie
uzyskania pynnych rodkw pieninych, a tym samym bezwartociowy dla pokrycia deficytu
budetowego.
Wreszcie w kocu stycznia przyszed dzie, w ktrym Drr uzna nierealno swojej koncepcji, ale
jako monoideista nie szuka kompromisowych rozwiza, lecz odstpi od swej koncepcji cakowicie
i przeszed na moj koncepcj oddania Miastu podatkw pastwowych.
Dlaczego nie na koncepcj Laschtowiczki?
Wspominam t spraw jako zupenie nieprawdopodobn: oto grupa urzdnikw niemieckiego
nadzoru okupacyjnego popara, ba, zrealizowaa, koncepcj polsk, wyranie wbrew interesowi
niemieckiemu i to nie w warunkach braku orientacji po stronie niemieckiej, ale wanie w warunkach
przeciwstawienia si proniemieckiej koncepcji swego rodaka i szefa.
Sedna wyjanienia trzeba szuka w dziedzinie psychologicznej. Pomidzy Laschtowiczk a podleg
mu grup urzdnikw nie wytworzya si wi psychologiczna, lecz odwrotnie ujawnia si obco,
ktra przeksztacia si w niechtny, a potem i wrogi stosunek. Similis simili gaudet, a szef
i podwadni nie byli do siebie podobni: on by przedsibiorc - oni urzdnikami, on bankierem - oni
skarbowcami, on by sprysty i ruchliwy - oni byli nawykli do spokoju pracy urzdniczej, on by
polityk i przez to taktyk - ich stosunek do ludzi ustalay przepisy prawne i obyczaje mieszczaskie
prowincjonalnego miasta niemieckiego, wreszcie on by Austriakiem - oni Niemcami z Niemiec
Poudniowych i Zachodnich. Gdyby nawet Laschtowiczka nie by ich szefem, prawdopodobnie
stosunek ich do niego ukadaby si niechtnie, ale by ich szefem, a gouverner cest mcontenter.
Tote ich i nie zadowoli.
Odwrotnie natomiast uoy si stosunek powyszej grupy do nas z Wydziau Finansowego. Mymy
wanie byli skarbowcami, a wic pod wielu wzgldami fachowymi i stosunku do ycia do nich
podobni. Podobaa im si pedantyczno Zawadzkiego, fachowo podatkowa Zaborowskiego i w
ogle sumienno urzdnicza pracownikw Wydziau, z ktrymi si stykali. Pod wzgldem fachowym
czuli si wic naszymi kolegami, a czste omawianie kopotw i trudnoci gospodarki miejskiej,
chociaby z okazji wizowania asygnat wydatkowych, wzbudzao w tych ludziach zainteresowanie,
a nawet co w rodzaju wspczucia dla sytuacji Miasta i jego mieszkacw.
Tote ju w grudniu 1939 r. zauwayem, e zaczynam znajdowa w tej grupie niejaki rezonans:
chtnie i uwanie suchali moich pogldw, zaczynali wypowiada swoje, traktujc je jako dyskusyjne,
a bynajmniej nie jako dyspozycje okupanta. W styczniu stan ten uleg wzmocnieniu oraz ujawnia si
niech ich do Laschtowiczki.
Waciwie to nie podobao si im w nim wszystko: e zajmuje si podatkami, a przecie wcale nie jest
podatkowcem; jak jest bankierem, to niech mu si nie zdaje, e z tego powodu wyznaje si na
budecie itd. Nie podobaa im si forma mwienia, sposb bycia. Er rennt wie ein gelter Blitz
zadrwi z ruchliwoci Laschtowiczki Makowsky, a reszta z zachwytem dowcip ten powtarzaa.
W swym zacietrzewieniu doszli do tego, e zaczli suponowa, e Laschtowiczka jest ydem, a gdy
zdumiaem si na tak supozycj, Kunze tak j uzasadni: Haben Sie nicht bemerkt, dass er nicht
Prozent sondern Perzent spricht? Und bei uns so sprechen die Juden. To ju miao poblask mrokw
redniowiecza.

Wrogi stosunek powodowa, e wszyscy ci pracownicy zaczli zachowywa si w stosunku do


Laschtowiczki prowokacyjnie i to na wsplnych konferencjach z nami. Zazwyczaj poprawny i uprzejmy
Kunze potrafi usyszawszy na takiej konferencji propozycj Laschtowiczki pod adresem finansw
miejskich, nota bene dla Miasta niekorzystn, stan na rodku pokoju i w sposb teatralny zadrwi:
Dieser Gedanke ist mir ganz neu. Oczywicie, takie sytuacje uatwiay nam kontratak.
W kocu stycznia znowu miaa miejsce rozmowa na temat owego podatku linearnego. W gabinecie
byo nas trzech: Laschtowiczka, Drr i ja. Po zagajeniu rozmowy przez Laschtowiczk, Drr w sposb
zdecydowany wypowiada si przeciw projektowi podatku linearnego i opowiada si za
przyznaniem Miastu podatkw pastwowych w myl mojego projektu. Laschtowiczka jest
zaskoczony, wida nawet, e wzburzony, ale panuje nad sob. Ciekaw jestem - powiada do Drra jakie podaby pan uzasadnienie dla tego. Jakie uzasadnienie? - odpowiada Drr rwnie wzburzony.
- A czy brakuje uzasadnienia? Wystarczy pokaza te ony rezerwistw, ktre przychodz tu pod
ratusz i podnosz do gry swoje godne dzieci. Z jakiej racji ludno miasta, ktra tak ucierpiaa przez
wojn, ma by teraz jeszcze uderzona podatkami. Dobrze - z kolei odpowiada Laschtowiczka powiedzmy, e pan mnie przekona. No, nie potrzebuj mwi, e tu obecny dyrektor Ivnka jest od
pocztku tego samego zdania co pan (tej ironii i przytyku do otwartego wystpienia w mojej
obecnoci Drr nie rozumie). Ale ciekaw jestem, kto podejmie si zreferowa t koncepcj Panu
Generalnemu Gubernatorowi? Jeeli nie pan, to ja - podj si Drr. Tym si rozmowa skoczya,
temat by wyczerpany.
Pojecha i zgod uzyska. Pismem z 10 II 1940 r. nr 2358 Stadtprsident powiadomi Zarzd Miejski
o przyznaniu gminie m. Warszawy caoci wpyww z pastwowych podatkw: dochodowego, od
lokali, przemysowego od obrotu, od nieruchomoci237.
Uzyskanie tej pomocy finansowej pozwolio na uoenie zrwnowaonego budetu na r. 1940/41 na
poziomie jako tako odpowiadajcym zadaniom Miasta, doranie za zaczy zapenia si kasy
miejskie.
Realizacja budetu grubo przekroczya nasze oczekiwania: wykonanie budetu zwyczajnego 1940/41
zostao zamknite nadwyk 35,5 mln z przy sumie wydatkw 151,1 mln z, przy czym wpywy
z udziaw w podatkach pastwowych, tj. wpywy z przekazanych podatkw pastwowych day 31,5
mln z ponad preliminowan kwot budetow238. Jednym sowem, nie tylko pokrylimy wydatki na

237

Sprawa podwyszenia tzw. udziaw miasta w podatkach pastwowych, rozegrana pomylnie przez
Dyrektora Finansowego Z. M. Ivank z finansowym nadzorc niemieckim Drrem, stanowi rwnie przyczynek
do charakterystyki Dengla. Miar sprawy byo, e otrzymanie pozytywnej decyzji Krakowa na rok jeden
(1940/41) dao w rezultacie kilkudziesiciomilionowy zasiek dla budetu miejskiego. Tymczasem Dengel dla tej
sprawy nie ujawni szczeglnego zainteresowania, ograniczajc si do pozwolenia Drrowi na wyjazd do
Krakowa i przedstawienia tam sprawy, skd ten ostatni do nieoczekiwanie przywiz pozytywn decyzj,
majc zaway silnie na gospodarce miejskiej dwch okresw budetowych, chronic j od nieuniknionej w
przeciwnym razie redukcji wydatkw i pozwalajc w szczeglnoci na utrzymanie polskiej opieki spoecznej w r.
1940/41 na wysokim stosunkowo poziomie, co miao skutek dodatni i w nastpnych okresach budetowych, nie
pozwalajc ju zepchn poziomu wydatkw na ten cel poniej osignitego w 1940/41 r. poziomu.
Miar wagi decyzji byo te, e pniejszy kierownik finansowy nadzoru niemieckiego dr Laschtowiczka
powiedzia, i gdyby to on mia decydowa w Krakowie o podwyce udziaw Warszawy w dochodach z
podatkw pastwowych, nigdy by si na ni nie zgodzi. J. Kulski: Okres denglowski w nadzorze
niemieckim.
W informacji Kulskiego jest nieciso co do Laschtowiczki: w okresie przyznania podatkw on wanie by
kierownikiem finansowym nadzoru niemieckiego, jak to podaj. Natomiast w pniejszym czasie zosta on
zastpc kierownika Urzdu Nadzoru Bankowego w Krakowie.
238
Ksztatowanie si wpyww w Dz. VIII budetu: Udzia w podatkach pastwowych (w mln z):

poziomie o 50% wyszym od poprzedniego, ale jeszcze stworzylimy rezerw w wysokoci


kwartalnego budetu.
Skd si wzia tak znaczna rnica midzy sperand a stanem faktycznym?
Jak ju wspomniaem, w rozwaaniach co do ksztatowania si sytuacji finansowej wyszedem z cyfry
40% zniszczenia miasta, co jak si pniej okazao, byo przesadzone. Odpowiednio do tego, na
wyczucie - innego sposobu nie byo - oszacowaem poszczeglne podatki. Poniej podane
zestawienie, w ktrym dane dla r. 1938/39 zostay przeszacowane w sposb porwnawczy, ilustruje
sposb oceny, stopie pomyki oraz stopie pogorszenia si sytuacji finansowej Warszawy
w stosunku do stanu przedwojennego (realizacja dochodw w 1940/41 w porwnaniu do realizacji w
1938/39).

Podatek

1938/39 wykonanie

Dochodowy
Od lokali
Przemysowy od obrotu
Od nieruchomoci
Razem

Udzia w %
20
40
15,5
0

mln z
16,6
5,2
11,5
33,7

1940/41
1940/41
udzia = 100%
Preliminarz mln z wykonanie
18,0
35.6
7,0
7,7
17,0
22,5
4,0
11,7
46,0
77,5

Wpywy podatkowe porwnywalne (100% udziau) w mln z


Podatek

1938/39 wykonanie

Dochodowy
Od lokali
Od obrotu
Od nieruchomoci

83,0
13,0
74,9
15,0

1940/41
1940/41 do 1938/39 w % %
prelimin. wykonanie prelimin.
wykonanie
18,0
35,6
22
43
7,0
7,7
55
59
17,0
22.5
23
30
4,0
11,7
27
78

Jak z powyszego wida, podatki przychodowe (dochodowy, od obrotu, od nieruchomoci) zostay


zapreliminowane w wysokoci poziomu przedwojennego, podatek konsumpcyjny - od lokali w wysokoci poziomu przedwojennego. Stopie zapreliminowania by bardzo ostrony, ale
logiczny. Stopie zniszcze okaza si mniejszy od pierwotnie podanego, realne dochody okazay si
wysze od preliminowanych.
Z porwnania wykonania budetu w r. 1940/41 z wykonaniem budetu w r. 1938/39 nasuwa si
wniosek, e poziom gospodarczy Warszawy w r. 1940 spad do poowy, a nawet poniej, poziomu
przedwojennego: dochody, charakteryzowane przez wpywy z podatku dochodowego, stanowi 43%,
obroty, charakteryzowane przez wpywy z podatku obrotowego, wynosz 30%.

Pierwsza poyczka
Uzyskanie podatkw pastwowych zaatwio spraw budetu zwyczajnego, pozostaa natomiast
jeszcze sprawa pokrycia wydatkw budetu nadzwyczajnego. Pokrycie takie przed wojn stanowiy

w gwnej mierze przelewy przedsibiorstw miejskich i poyczki. W sytuacji roku 1940 przelewy
przedsibiorstw miejskich mogy stanowi tylko nik pozycj przychodow, kluczow spraw bya
sprawa poyczki. Mono jej zacignicia bya uzaleniona, jak ju wspomniaem, od zgody
Generalnego Gubernatorstwa, a pierwsz instancj na tej drodze by niemiecki nadzr nad
Warszaw, tj. urzd Stadtprsidenta.
Tocz si przeto moje rozmowy z Laschtowiczk, rwnie i tu bez rezultatu. Laschtowiczka wysuwa
koncepcj, aby poyczk zacigny przedsibiorstwa miejskie (bo przede wszystkim pienidze s
potrzebne na ich odbudow i inwestycje), ktrym w tym celu naley nada osobowo prawn239. Ta
koncepcja nie odpowiada mi; jest ona sprzeczna z mechanizmem przedwojennym i wywouje
niepokj, e jest to jakby jaki pierwszy krok do oddzielenia przedsibiorstw miejskich od Zarzdu
Miejskiego240. Poza tym, jak wynikao z informacji Laschtowiczki, sprawa kredytu komunalnego nie
bya w koncepcji zasadniczej rozwizana i wanie poyczka dla Warszawy miaa stanowi precedens,
nad ktrym przeto naleao si zastanowi. Wszystko to razem powoduje, e sprawa uzyskania
poyczki przeciga si w czasie, tak e brakuje pokrycia wydatkw nadzwyczajnych na pierwszy
miesic roku budetowego 1940/41241.
Rozmowy moje z Mynarskim, ktry ju zosta mianowany prezydentem Banku Emisyjnego, ale
jeszcze nie urzdowa w Krakowie, w jego mieszkaniu w Warszawie przy ul. Klonowej nie day
rezultatu - decyzja bya w rkach gen. gubernatora.
Laschtowiczka odszed z Warszawy. Jak wynikao z informacji Kunzego, Drr tak dugo tumaczy
Denglowi, u ktrego mia mir, e Laschtowiczka jest politisch unsicher, e Dengel postanowi
zrezygnowa z jego pomocy w zakresie nadzoru nad Warszaw. Laschtowiczka przeszed do Krakowa
na stanowisko zastpcy szefa Urzdu Nadzoru Bankowego. Manewry te odbyy si na przestrzeni
lutego i marca 1940 r. Laschtowiczka, wobec zmiany stanowiska, nie doprowadzi do koca sprawy
poyczki; wprawdzie nie odstpi od swej koncepcji, ale i nie forsowa jej, natomiast poradzi mi,
abym przyjecha do Krakowa i przeprowadzi bezporednio negocjacje z Prschem242.
Wyjazd nastpuje w pierwszej poowie maja 1940 r. Wyjedam razem z Kunzem, ktry teraz, po
odejciu Laschtowiczki do Krakowa, jest kierownikiem Wydziau Finansowego (Abteilung II) w
Urzdzie Penomocnika Szefa Okrgu dla miasta Warszawy, bo poczynajc od kwietnia znika urzd
Stadtprsidenta, znika Dengel, jak ju o tym bya mowa. Jestem przejty czekajc mnie rozgrywk,
pragn przeto nerwowo si do niej przygotowa, wyjedam wic samochodem, za Czstochow
polecam szoferowi jecha przez Jur Krakowsk. Po paromiesicznej znajomoci z Kunzem, dopiero
w drodze poznaj, e to przyzwoity czowiek. Podr nas zblia, nocujemy w Wolbromiu, gdzie jemy
kolacj i przy tej okazji poznaj sabo Kunzego - jest akomczuchem. To te nas zblia.

239

Przedsibiorstwa miejskie nie posiaday osobowoci prawnej. Jedynym podmiotem prawnym by Zarzd
Miejski, ktry w imieniu gminy zaatwia wszystkie akty prawne, a wic i zaciga zobowizania poyczkowe.
Cz poyczek, zuyta na cele przedsibiorstw miejskich, bya przez nie obsugiwana, ale w formie poredniej:
przedsibiorstwa przeleway do dyspozycji Wydz. Finansowego kwoty wynikajce z obsugi dugw, a Wydz.
Finansowy w imieniu Zarzdu Miejskiego regulowa wobec wierzyciela cao nalenoci poyczkowej.
240
Jako w 1941 r. nastpio to za Drrfelda.
241
Oklnik komisarycznego burmistrza nr 103 z 17 IV 1940: zakaz podejmowania robt z zakresu odbudowy i
inwestycji ze wzgldu na niezatwierdzenie kredytw budetu nadzwyczajnego na kwiecie.
242
Dyrygent Banku Emisyjnego i szef Urzdu Nadzoru Bankowego, bezporednio podlegy gen. gubernatorowi.
W myl przepisw o Banku Emisyjnym (Dz. Rozp. GGP nr 14 z 23 XII 1939 i nr 25 z 8 IV 1940) dyrygent mia by
o wszystkim informowany, a w sprawach waniejszych obowizywao uzyskanie jego zgody. Faktycznie przeto
by on istotnym kierownikiem Banku Emisyjnego.

Nazajutrz rano przyjedamy do Krakowa, meldujemy si w Banku Emisyjnym243 i ustalamy godzin


konferencji na dzie nastpny. Skadam wizyt prezydentowi Mynarskiemu i wiceprezydentowi
Jdrzejowskiemu. Laschtowiczka od kilku tygodni urzduje w tyme gmachu.
Nastpnego dnia ma by konferencja, a ja wci nie mam koncepcji. Rozumiem, e na emisj obligacji
czy bonw skarbowych nie zgodz si, na weksle z wystawienia przedsibiorstw miejskich ja nie chc
si zgodzi, ale ostatecznie - co? Wreszcie wpadam na pomys: skrypt duny pod zastaw
zablokowanych kont w KKO. Akurat potrzebne 15 mln, odrzuci zabezpieczenia nie wypada, bo to
byoby przyznanie si do tego, e Altgeschft jest skazany na unicestwienie. Ale pomys trudny do
przeprowadzenia.
Nastpnego dnia, przed konferencj, mam wic ju pomys w gowie, ale w caym ciele
podenerwowanie: jak gra? I tu z pomoc przychodzi przypadek.
Rano przy niadaniu czytam Krakauer Zeitung i znajduj w niej reporta z bytnoci w Wytwrni
Papierw Wartociowych. Poniewa propaganda w GG miaa polecenie wychwalania wszystkich
poczyna niemieckich, przeto i w tym reportau znalazo to swoje odbicie, ale jake komicznoidiotyczne: Noten-druckerei auf vollen Touren. Milliarden werden hergestellt, tak czernia grubymi
literami tytu w gazecie. Pod wzgldem propagandowym stanowio to zapowied inflacji, bez maa
o charakterze dywersji. Tote, kiedy znalazem si w gabinecie Prscha, od tego zaraz zaczem
rozmow: Wspczuj panu, e nieinteligentni dziennikarze robi wam dywersj i opowiedziaem
o artykule w Krakauer Zeitung. Prsch by zaskoczony, nie czyta tego dnia gazety. Przeprosi mnie
za zwok w rozpoczciu rozmw i zada Krakauerki. Jak przeczyta szumn tytulacj, zapa si za
ys gow, podzikowa mi za wiadomo, przeprosi za dalsz zwok i do telefonu, i do
sztorcowania. Ale gdy wreszcie zasiedlimy przy stole konferencyjnym, moja sytuacja nie bya ju
sytuacj petenta: byem kontrahentem.
Szeciu zasiado nas za stoem: Prsch, Laschtowiczka i Kunze ze strony niemieckiej, Mynarski,
Jdrzejowski i ja ze strony polskiej. Rozmowa, trwajca przeszo godzin, potoczya si jednak
wycznie pomidzy Prschem i mn.
Dr Prsch by czowiekiem wysokiego wzrostu, o inteligentnej twarzy, a jego ostre rysy i czarne oczy
nadaway mu charakter jakiego eleganckiego Mefista. Wysun, czego mona byo si spodziewa,
koncepcj poyczki dla przedsibiorstw miejskich i w konsekwencji tego stworzenia im osobowoci
prawnej. Na to byem przygotowany i obszernie polemizowaem z niebezpieczestwem tej koncepcji
dla jednolitoci polityki finansowej i dyscypliny finansowej Miasta. Widziaem, e upr mj podoba
si - podobao si posiadanie wasnego, ugruntowanego pogldu. Z kolei ja wysunem koncepcj
skryptu dunego pod zastaw kont zablokowanych w KKO. Zostaa przyjta pozytywnie i dalsza
dyskusja potoczya si nad sprawami technicznymi zwizanymi z poyczk. Wreszcie przyszed fina:
akceptacja.
Gdy po skoczeniu tej konferencji przeszedem do sekretariatu, zaczy si ze mn dzia dziwne
rzeczy pod wzgldem fizycznym. Przede wszystkim zaczem le widzie: wszystko zaczo by szare
i migota, tak jak odbir w telewizorze Heli Morawskiej. Przestaem dobrze sysze. Usyszaem gosy:
Mynarskiego: Gratuluj Panu, wygra Pan, Laschtowiczki: Zrobi Pan dobre wraenie na Prschu,
filuterne Kunzego: Sie haben gewonnen Herr Direktor. Ich genehmige Ihnen heute ein gutes
Mittagessen, ale to wszystko byy gosy, ktre dochodziy do mnie z oddali, a przecie wiedziaem, e

243

Mieci si w gmachu Banku Polskiego na Plantach; obecnie jest tam Oddz. Woj. NBP.

s oni par metrw ode mnie w tyme sekretariacie. Taki, ciekawy w swych objawach, by stopie
mego wyczerpania.

Manewry krakowskie 1940-1941


Uzyskanie wpyww z podatkw pastwowych, uzyskanie poyczki w Banku Emisyjnym zlikwidowao
spraw doranych kopotw finansowych Miasta, ale nie wyczerpao listy spraw, ktre trzeba byo
z nadzorem niemieckim zaatwia. Ale na ktrym szczeblu?
Warszawa formalnie zostaa zepchnita na stanowisko miasta prowincjonalnego. Jej wadz
nadzorcz w pierwszej instancji by Urzd Penomocnika Szefa Okrgu, w drugiej - Urzd Szefa
Okrgu, w trzeciej - Rzd (Regierung) GG244. Wielko jednak Warszawy powodowaa, e szereg
istotnych spraw finansowych mg by zaatwiony tylko na szczeblu wadz naczelnych.
Dowiadczyem tego od razu na pocztku 1940 r. w zwizku ze spraw Szpitala Ujazdowskiego.
Po kapitulacji Warszawy, ranni onierze, znajdujcy si w wojskowym Szpitalu Ujazdowskim245, stali
si jecami wojennymi, ktrych utrzymanie w myl konwencji haskiej winno byo obcia skarb
pastwa, ktre wzio ich do niewoli. Tymczasem wadze niemieckie uchylay si od pacenia,
powoujc si na brak zlece w tej sprawie ze strony centralnych wadz w Krakowie, na to, e sprawa
zwrotu za koszty utrzymania i leczenia onierzy polskich jest w ogle wtpliwa itd. W konsekwencji
tego poczynajc od padziernika 1939 r. finanse miejskie przez kilka miesicy pokryway koszty
utrzymania Szpitala Ujazdowskiego. Szkoda byo uszczupla rodki finansowe Miasta, pojechalimy
wic z polskim komendantem Szpitala pk dr Strehlem do Krakowa dla zaatwienia sprawy. Przebieg
konferencji w tej sprawie i skad jej uczestnikw by niejako ilustracj narosego w Niemczech
zbiurokratyzowania. Zaczli si schodzi liczni urzdnicy, przedstawiciele poszczeglnych
Hauptabteilungen: Spraw Wewntrznych, Zdrowia, Sprawiedliwoci, Finansw, Opieki Spoecznej
itd.; zebrao si ponad 20 osb. Dyskusja bya rwnie pstrokata, jak i skad zebrania, z typow
urzdnicz nieudolnoci do powzicia decyzji. Jeden tylko przedstawiciel Wehrmachtu, jaki
pukownik-lekarz, zaj konkretne stanowisko: Uwaamy, e nie jestemy obowizani do pacenia.
Jeeli jednak zostanie nam udowodnione, e na mocy Konwencji Haskiej jestemy zobowizani do
pacenia, to zapacimy. Proponuj, aeby prawnicy polscy i prawnicy nasi t spraw pomidzy sob
wyjanili. Tym si konferencja i skoczya. Prawnicy siedli, wyjanili, Niemcy zapacili246. By to
zreszt jedyny tego rodzaju przypadek uznania Konwencji, z jakim dane byo mi si zetkn.
Wsplny, zakoczony pomylnym rezultatem wyjazd z Kunzem do Krakowa w sprawie poyczki oraz
okoliczno, e Kunze zosta kierownikiem niemieckiego nadzoru nad finansami miejskimi w Urzdzie
Penomocnika Szefa Okrgu i cieszy si zaufaniem penomocnika Leista, doprowadziy atwo do tego,
e postanowilimy obaj potrzebne sprawy zaatwia bezporednio w Krakowie z pominiciem
dystryktu. Ominicie ogniwa poredniczcego miao due znaczenie dla monoci praktycznego
zaatwiania spraw, zwaszcza e w wyniku zarwno ustroju, jak i okresu gospodarki wojennej,
centralizacja dyspozycji gospodarczych i finansowych bya dua.

244

W myl przepisw polskich bezporedni wadz nadzorcz nad Zarzdem Miejskim m. st. Warszawy byo
Min. Spraw Wewn. w porozumieniu z Min. Skarbu.
245
Kompleks budynkw midzy ul. Pikn a Agrykol.
246
Zwroty z tego tytuu wpyway na specjalny paragraf w budecie Miasta: 1014 Zwrot od Rzdu GG
kosztw utrzymania Szpitala Ujazdowskiego. Zwroty wyniosy: w r. bud. 1940/41 3812 tys. z, w 1941/42 4145
tys. z.

W ten sposb na przestrzeni lat 1940-1941 miaa miejsce seria (w sumie koo 10) wyjazdw
interwencyjnych do Krakowa, ktre mona by nazwa manewrami krakowskimi. Gdy pniej
sprawy nadzoru nad finansami Warszawy obj dr Fribolin, wyjazdy nasze ustay, sprawy finansowe
Miasta szy do Krakowa drog subow przez dystrykt, ale te i gros spraw zosta ju uprzednio
zaatwiony.
Kunze okazuje si sprytnym urzdnikiem, zrcznym w obcowaniu z ludmi. Przejawia zawodowe
zainteresowanie dla spraw warszawskich i nie odmawia mi swojej pomocy. Z okazji ponownego
wyjazdu do Krakowa dla zaatwienia formalno-technicznych spraw zwizanych z poyczk, Kunze
obchodzi wraz ze mn wydziay spraw wewntrznych i finansw w Gen. Gubernatorstwie, aby
rozezna sytuacj, a przede wszystkim zorientowa si, w jakim trybie i przez jak wadz ma by
zatwierdzony budet warszawski. Okazuje si, e organizacja zaatwiania spraw samorzdowych jest
w obu wydziaach w stanie do embrionalnym, np. sprawy budetw samorzdowych zaatwia
jednoosobowo jaki dr Malmus, adwokat, ktry nie bardzo si wyznawa ani na budetach, ani na
samorzdzie (to dao asumpt Kunzemu do podrwiwania z niego: Malmus-Kalmus247). Zaobserwowany
stan ugruntowa w Kunzem przekonanie, e budet Warszawy na r. 1940/1941 bdzie mg
zatwierdzi we wasnym zakresie. Miao to wrcz zasadnicze znaczenie, gdy w ten sposb pierwszy
budet okupacyjny mg by zatwierdzony w warunkach yczliwych dla spraw samorzdu
warszawskiego.
Zoylimy rwnie wizyt samemu szefowi Hauptabteilung Finanzen. By nim Finanzprsident
Spindler, siwy, elegancki pan. Przyj nas uprzejmie i obieca sprawy finansw warszawskich
pozytywnie zaatwia. Z pocztku byo dobrze, dopiero gdy po paru miesicach okazao si, jakie to
miliony co miesic pyn z kas GG do kas miejskich z tytuu przekazanych podatkw, powiedzia
Leistowi, ebymy go ju nie odwiedzali: weil die Leute mir auf die Nerven fallen. Ale podlegy mu
aparat nerwowo nas wytrzymywa.
Wkrtce po usuniciu kopotw z pierwsz poyczk, powsta kopot budetowy: rozporzdzeniem
gen. gubernatora policja polska (tzw. pniej policja granatowa) zostaa potraktowana jako policja
gminna i przeniesiona na budet samorzdowy, z tym e budet GG mia zwraca gminom koszty
utrzymania policji wedug stawki 300 z miesicznie na gow policjanta. Oczywicie, policja nie
zostaa de facto podporzdkowana burmistrzom, lecz podlegaa niemieckiemu dowdcy Policji
Porzdkowej (Befehlshaber der Ordnungspolizei - BDO), a pokrycie kosztw, przynajmniej jeeli
chodzi o Warszaw, grozio dwumilionowym deficytem. By moe w gminie wiejskiej stawka 300 z
moga by wystarczajca, ale w Warszawie, gdzie byy wysze stopnie subowe, liczna kadra
oficerska i wiksze wydatki rzeczowe, przewidziany rozporzdzeniem zwrot kosztw okazywa si
niewystarczajcy. Zaalarmowaem wic Kunzego, pytajc z jakiej racji Miasto ma dopaca do policji,
Kunze z kolei zaatakowa niemieckiego nadzorc nad warszawsk policj w Urzdzie Penomocnika.
Funkcj t peni major Hohenauer, Austriak. Hohenauer zgodzi si podj interwencji w Krakowie w
BDO i zaproponowa, bymy wsplnie we trzech pojechali: Ja dam samochd, dyrektor Ivnka stawia
kolacj. Pojechalimy.
Rano w Krakowie siedzimy we trzech przy niadaniu w kawiarni w Sukiennicach i Hohenauer,
spogldajc na rynek krakowski, powiada: Wissen sie was? Ich mchte lieber in Krakau sein. Hier
scheint mir so alles angenehm sterreichisch zu sein. Po niadaniu rozdzielamy si kady w swoj
drog dla zaatwienia spraw, umawiamy si, e o 13 godz. spotkamy si w hallu Akademii Grniczej,
tzn. w owym Regierungsgebude. Ale o 13 Hohenauer nie zjawia si, kwadrans po pierwszej nie
zjawia si, dopiero dobrze koo 2 po poudniu wpada, czerwony, zdyszany, wcieky i na cay gos, na
247

Kalmus - ziele tatarskie.

cay hall krzyczy do nas: Meine Herren, hier sind lauter Idioten. Okazuje si jednak, e spraw
zaatwi pomylnie, natomiast charakter kontrahentw urzdowych skoni go do powyszej refleksji.
Pod wieczr wracalimy do Warszawy. Hohenauer siedzia milczcy, nad czym medytowa, wreszcie
podzieli si z nami wynikiem rozwaa: Ich bleibe lieber doch in Warschau. Hier in Krakau sind mir
zu viele deutsche Behrden.
Groba dopacania do policji przez Miasto bya usunita, w wykonaniu budetu okazyway si nawet
nadwyki, susznie przez burmistrza Kulskiego uwaane jako zbdne, ale raz nastawiony mechanizm
szed ju niejako samoczynnie248.
Uzyskanie poyczki z Banku Emisyjnego nie tylko dao 15 mln z na pokrycie budetu nadzwyczajnego
1940/41, ale otwierao przed Miastem dalsze moliwoci kredytowe; przez fakt bowiem udzielenia
kredytu przez Bank Emisyjny gmina uznana zostaa za zdoln kredytowo. W oparciu o powysze
przeprowadziem negocjacje z bankami warszawskimi, w wyniku ktrych Miasto miao zacign
w bankach tych poyczk konsorcjaln w wysokoci okoo 21,5 mln z. W myl jednak przepisw dla
zawarcia transakcji poyczkowej potrzebna bya zgoda gwnych wydziaw: spraw wewntrznych
i finansw; po prostu chodzio o dokument Urkunde - bez posiadania ktrego przez
poyczkobiorc nie wolno byo poyczkodawcom postawi kredytu do dyspozycji. Tym razem
chodzio li tylko o formalno, wic wniosek zosta skierowany drog korespondencyjn.
Tymczasem zezwolenie nie przychodzi, interwencja staje si konieczna. Jakie jednak byo nasze
zaskoczenie, gdy w Hauptabteilung Finanzen poinformowa nas prywatnie po koleesku
Regierungsrat Schade, e Warszawa nie dostanie zezwolenia. Spowodowali to Prsch z
Laschtowiczk - zakoczy Schade - ale dlaczego, nie wiem.
Informacja bya cenna - mobilizowaa nas do akcji, ale w jakim kierunku? I do Laschtowiczki
stanowczo odradza Kunze, do Spindlera nie byo po co i, skoro bylimy dla niego ludmi, ktrzy mu
auf die Nerven fallen, postanowilimy przeto zgosi si do szefa Spraw Wewntrznych dr Sieberta,
zreszt z mocy podziau kompetencyjnego szefa nadzoru nad samorzdem. Zamwilimy sobie
bytno na dzie nastpny, powicajc reszt dnia medytacjom, dlaczego tak si stao.
Wedug Kunzego bya to akcja Laschtowiczki. W urzdzie Leista w Warszawie mieli informacje, e
Laschtowiczka krytycznie wyraa si w Krakowie o zarzdzie i nadzorze Gminy m. Warszawy. Mia on
uoy formu waciwego stosunku nadzoru niemieckiego do zarzdu polskiego: Starker
Brgermeister - schwache Aufsicht, schwacher Brgermeister - starke Aufsicht, co jako formua
brzmiao przekonywajco, ale do formuy tej dodawa komentarz, e aktualnie w Warszawie jest
schwacher Brgermeister und schwache Aufsicht, co miao uplastycznia bd, e Laschtowiczka
odszed z nadzoru. Takie postawienie sprawy mogo suy za argument, aby Warszawie nie dawa za
duo pienidzy.
Brzmiao to prawdopodobnie. Za czasw swego urzdowania w Warszawie Laschtowiczka
parokrotnie mwi mi, e jeszcze nigdy nie kierowa tak duym koncernem gospodarczym jak gmina
Warszawy, e go ta praca bardzo pociga. Przejawi zreszt duo aktywnoci w kierunku
usprawnienia gospodarki: on by wspinicjatorem powoania Komisji Rzeczoznawcw, on nakoni
polski Zarzd Miejski do powoania doradcy organizacyjnego, ktrym zosta Jawiski.
Nazajutrz zgosilimy si do szefa Hauptabteilung Innere Verwaltung. By nim dr Siebert, majcy
wysok rang urzdnicz: Ministerialrat. Ale jeszcze mocniejsz pozycj dawao mu to, e by on

248

Wykonanie pozycji budetu Policja Polska m. Warszawy dao za r. 1940/41 nadwyk 386 tys. z przy
wydatkach 12 217 tys. z, za r. 1941/42 1106 tys. z przy wydatkach 13 404 tys. z.

synem starego Sieberta, bawarskiego prezesa rady ministrw, osobistego przyjaciela Hitlera. Siebert
by to mody czowiek, urzdujcy w mundurze SS, sprawia wraenie czowieka pewnego siebie,
majcego due poczucie swej wadzy. Tote sformuowania jego nie miay charakteru obietnic, tylko
przesdzania sprawy: W pitek jad z generalnym gubernatorem do Deutsch-Przemyl. Z nami
jedzie rwnie prezydent Spindler. W poniedziaek prosz przyj do Wydziau Finansw i odebra
zezwolenie.
Wygralimy wic. Kunze musi wraca do Warszawy, ja mam zosta i odebra Urkunde. Kunze
zaklina mnie, ebym nie odwiedza Laschtowiczki, dopki dokumentu nie bd mia w swoich rkach.
W poniedziaek odbieram Urkunde i teraz wybieram si z wizyt do Laschtowiczki. Ciekaw jestem,
jaka bdzie bomba. Laschtowiczka przyjmuje mnie, jak zawsze, bardzo uprzejmie i pyta: C pana
sprowadza do Krakowa?. Miaem par spraw do zaatwienia - odpowiadam - i przy okazji zapytaem
si, dlaczego do tej pory nie dostalimy zezwolenia na zacignicie poyczki. Informacja Schadego
musiaa by cisa, bo oczy Laschtowiczki mru si, na twarzy pojawia si ironiczny umiech
wiedzcego, jak usyszy odpowied: No, i co panu w Regierung na to odpowiedziano?. Teraz
przyjdzie odpowied, ktrej Laschtowiczka si nie spodziewa. A nic mi nie odpowiedziano - mwi,
silc si na bardzo obojtny ton - po prostu wydano mi zezwolenie. Co? - Laschtowiczka
podskoczy na fotelu, bomba wybucha. - To niemoliwe. Jak to niemoliwe, jeeli zezwolenie
mam w teczce. Czy pan moe mi je pokaza? Prosz. Laschtowiczka czyta Urkunde i oddaje mi
j ze sowami: Nic nie rozumiem. Teraz ja pytam sodziutko: A dlaczego? Laschtowiczka zaczyna
zawile i nie bardzo zrozumiale wyjania, e Warszawa z jakiego tam powodu nie powinna bya
otrzyma poyczki. Mniejsza o to, epizod skoczony. By on zreszt jedyny tego rodzaju, jeli chodzi
o stosunki z Laschtowiczk.
Przy okazji bytnoci u Sieberta, zaatwilimy przykr dla Miasta spraw Getak-gazu i dr Schrempfa.
Na jaki miesic przed tym dostaem poufne wiadomoci z Wydziau Nadzoru Budowlanego i z
Wydziau Opieki i Zdrowia, e z polecenia niemieckiego lekarza urzdowego w Urzdzie
Penomocnika, wspomnianego ju dr Schrempfa, jest przeprowadzana dezynsekcja domw w
Warszawie przez Ostpreuisches Serum-Institut za pomoc rodka zwcego si Getak-gaz i e caa ta
akcja jest jedn afer. Getak-gaz jest nieskuteczny, stawki za dezynsekcj s liczone od metra
szeciennego i s wysokie, kubatur oblicza si nie mierzc objtoci dezynsekowanych mieszka,
lecz dokonujc obmiarw caego domu na zewntrz. W sumie grozi to wydatkiem paru milionw
zotych. Oficjalnego meldunku jednak nikt nie chce zoy, tak si boj Schrempfa.
Na par dni przed wyjazdem do Krakowa przyszy pierwsze rachunki Ostpreuisches Serum-Institut
na sum paruset tysicy zotych, a w lad za nimi zjawi si u mnie przedstawiciel firmy, by
zainkasowa pienidze. Po naradzie z Kunze, deklaruj na razie gotowo wypacenia zaliczki w sumie
okoo trzydziestu tysicy, a reszt po sprawdzeniu rachunkw. To odwleka spraw. Polecam pokaza
sobie tekst umowy: zleceniodawc w imieniu gminy jest dr Schrempf.
Gdy zaatwilimy z Siebertem spraw zezwolenia na zacignicie poyczki, powiadam: Ale z tej okazji
musz powiedzie, e jeeli Miastu bd narzucone niepotrzebne wydatki, to i poyczki nie starcz.
Co pan ma na myli pyta mnie Siebert. Wwczas opowiedziaem o Getak-gazie i Serum-Institut.
Kto to zarzdzi pyta Siebert. Teraz wtrca si taktownie Kunze: Pan pozwoli Herr Direktor, dalej ja
bd mwi i zwracajc si do Sieberta: Zarzdzi to bezprawnie niemiecki lekarz urzdowy. Kto
to jest? Doktor Schrempf. Siebert zrobi notatk w notesiku i powiada do nas: Panowie maj
racj, Miasto nie powinno pokrywa tych wydatkw. Oszukaczo afery bya wszak oczywista.

W kilka dni po powrocie do Warszawy przyszed do mnie podniecony dr Orzechowski, dyrektor


Wydziau Szpitalnictwa: Panie dyrektorze, co si stao? Herr Medizinalrat (Orzechowski by tak
sterroryzowany przez Schrempfa, e nawet w naszych, polskich rozmowach uywa jego niemieckich
urzdowych tytuw) poleca nam teraz wszystko uzgadnia z paskim Wydziaem Finansowym. Jaki
nowy wiatr powia. W jaki czas pniej Schrempf przesta urzdowa.
Informacje zakulisowe ze strony aparatu urzdniczego w rodzaju wspomnianej informacji ze strony
Schadego, byway pomocne dla skutecznoci interwencji. W szczeglnoci miao to miejsce
w pocztkach 1941 r., kiedy byem w Krakowie z dyrektorem Wydziau Personalnego Strzeniewskim
w sprawie uzyskania podwyki pac pracownikw miejskich. Gdy uzyskaem informacj, e istnieje
skonno do przyznania podwyki, owiadczyem na pierwszej konferencji: Nie wyjedziemy z
Krakowa, dopki nie zaatwimy podwyki. Konferencje toczyy si jaki czas, ale podwyka zostaa
przyznana249.
Wyjazdy do Krakowa byy poczone z kopotami kwaterunkowymi: dla Polakw by dostpny jeden
jedyny hotel Pod R na ulicy Floriaskiej, Dzi jest on porzdnie odnowiony, wtedy bya to rudera
nieprawdopodobna, w ktrej kiedy nabawiem si wierzbu. Nie miaa ta dolegliwo wzniosoci
rany na polu bitwy, rodzajem swoim chyba raczej odpowiadaa charakterowi manewrw
krakowskich.

Wydzia Finansowy
Struktura Wydziau Finansowego nie ulega zmianie zachowujc podzia na 6 sekcji: I Oglna, II
Kredytowa, III Podatkowa, IV Budetowa, V Centralnej Ksigowoci, VI Kasowa.
W zwizku z utworzeniem w marcu 1940 r. Miejskiego Urzdu Egzekucyjnego, jako odrbnej
jednostki podporzdkowanej bezporednio komisarycznemu burmistrzowi, przekazane zostay do
MUE czynnoci egzekucyjne wraz z personelem egzekutorskim liczcym okoo 50 ludzi.
W zwizku z utworzeniem Dzielnicy ydowskiej w kocu 1940 r. wyodrbnilimy w 1941 r. z Sekcji
Podatkowej Oddzia Podatkowy na obszar dzielnicy ydowskiej, o czym wspominam dalej
w segmencie Finanse Miasta a Dzielnica ydowska.
Liczebno Wydziau Finansowego wzrosa znacznie: formalnie z 379 osb w 1939 na 430 w 1940/41,
faktycznie wicej, o okrgo 100 osb, gdy dla prawidowej porwnywalnoci naley odliczy
pracownikw przekazanych do MUE. Porwnawczo przeto struktura zatrudnienia przedstawia si
nastpujco:

3939 r. 1940 - 41 r. Wzrost


Urzdnicy Zarzdu Opat i Podatkw (Sekcja III)
144
187
+43
Zarzdu Oglnego (Sekcja I, II, IV, V, VI)
92
150
+58
Oficjalici i stemplarki
93
93
0

249

Zastosowana ona zostaa z moc od 1IV 1941 r. W skali rocznej wyniosa dla pracownikw umysowych i
fizycznych okoo 5 mln z, a wic restytuowaa niespena poow tego, co zostao zebrane przez redukcj
zarzdzon przez Dengla.

Przyczyn wzrostu zatrudnienia w Zarzdzie Opat i Podatkw byo wprowadzenie nowych podatkw,
w szczeglnoci pracochonnej daniny od mieszkacw; przyczynami wzrostu w Zarzdzie Oglnym,
tj. w pozostaych sekcjach by wzrost czynnoci lub ich pracochonnoci. Tak np. Sekcja IV Budetowa
zostaa dwukrotnie zwikszona (z 10 na 20 osb) w zwizku ze wzrostem pracy nie tylko zwizanej
z samym budetowaniem, ale i z koniecznoci obrony budetu wobec wadz niemieckich. Nadto byy
tworzone rne nowe stanowiska, dla jakich tylko mona byo znale uzasadnienie wobec wadz
niemieckich. Tak np. sekretariat by nie jedno-, lecz trzyosobowy, byo trzech referentw do spraw
oglnych i ekonomicznych, ktrych przed wojn w ogle nie byo w Wydziale Finansowym. Prcz
urzdnikw etatowych, szereg osb byo zatrudnianych na pracach zleconych jako konsultanci, wrd
nich ludzie tej miary co I.udwik Landau, Stanisaw Nowak, Tadeusz Sawiski. Wszystkie te zabiegi
byy czstk oglnej akcji Zarzdu Miejskiego, by zatrudni jak najwicej inteligencji polskiej, dajc
w ten sposb zarobek, cho mizerny, i Ausweis zawiadczenie o zatrudnieniu, w zasadzie chronice
przed wywiezieniem na roboty do Niemiec.
Po roku 1941 stan etatowy Wydziau powikszy si tylko o 2, dosownie dwa etaty. Zoyy si na to
powody obiektywne: gros zmian w zakresie pracy Wydziau przypado na r. 1940, jak i subiektywne:
objcie decerantu finansowego przez Fribolina, w czasie urzdowania ktrego utrzymanie stanu
posiadania ju byo sukcesem.
Skad kadry Wydziau Finansowego ju przed wojn by na dobrym poziomie, za zwikszenie liczby
etatw pozwolio na wartociowe uzupenienie tego skadu. Zosta przyjty szereg
wykwalifikowanych b. pracownikw Min. Skarbu (Z. Brojerski, A. Grajewski, Z. Heilman, K.
Janczewski, K. A. Kolanowski, Z. Kusztelan, M. Lewandowski, E. Neugebauer, A. Niedwiecki, F.
Ostrowski, Z. Piroyski, St. Szczerski, St. Wajda, St. Woszczowski), Zwizku Rewizyjnego Samorzdu
Terytorialnego (L. Gierlicki, H. Janczewski, St. Zakrzewski) wzgldnie innych instytucji centralnych,
ktre w czasie okupacji przestay istnie, jak radca Biura Prawnego Prezesa Rady Ministrw Ludomir
Kaczmarkiewicz, Kazimierz Strzelecki i Helena Sokoowska. Zatrudnionych byo szereg pedagogw,
zwaszcza nauczycieli szk rednich w zwizku z ich likwidacj: Z. Dudzianka, Driaski, Chodyniecki, J.
Lechowski, B. Mechowicki, K. Makuch, Suzin i inni. Pracownikiem wydziau by Karol Ziemski, b.
dowdca 36 puku piechoty Legia Akademicka, pniejszy dowdca Starwki w czasie powstania.
Pracownikiem wydziau by rwnie Sachnowski, dziennikarz znany dzi jako Jacek Woowski.
W skadzie nowo przyjtych pracownikw Wydziau Finansowego znalazo si kilku wybitnych
profesorw: matematyk Wacaw Sierpiski, anglista Andrzej Tretiak, filolog klas. Adam Krokiewicz.
Bya to znowu czstka oglnej akcji Zarzdu Miejskiego, by przyj z pomoc profesorom polskim
z wielk godnoci odmawiajcym wszelkiej pomocy, z jak ofiarowywali si profesorowie niemieccy.
Funkcj Dyrektora Finansowego Zarzdu Miejskiego peniem do padziernika 1943 r., po czym
przeszedem na stanowisko dyrektora naczelnego Komunalnej Kasy Oszczdnoci m. Warszawy,
opuszczone przez Mikoaja Dolanowskiego, ktry w zwizku ze sw dziaalnoci w ruchu oporu
pozosta ju wycznie w podziemiu. Stanowisko Dyrektora Finansowego obj po mnie wicedyrektor
Wydziau Finansowego Kazimierz Niemiec (po wojnie: Kazimierz Niemski).
Wicedyrektorami byli: Aleksander Wadysaw Zawadzki (przez cay okres), Stanisaw Muszyski (od
1941 r. dyrektor Lombardu Miejskiego), dr Mirosaw Gsiorowski (wraz z Kirkorem przeszed 1VIII
1939 do Min. Skarbu, w padzierniku wrci z ewakuacji do Warszawy i zgosi si do Zarzdu
Miejskiego, po kilku miesicach przeszed do Wydziau Oglnego jako wicedyrektor), Kazimierz
Niemiec (mianowany z mojej inicjatywy w 1941 r., naczelnik Wydziau Finansowego miasta Radomia,
przed wojn inspektor BGK), Stanisaw Zaborowski (kierownik Sekcji III Podatkowej, z kocem
1943 r.).

Kierownictwo poszczeglnych sekcji sprawowali:


Sekcji I Oglnej: Kierownicy: dr Antoni Rokita (pniej dyrektor Wydziau Przemysowego),
Mieczysaw Prandota-Prandecki (aresztowany, szczsliwie pniej zwolniony z Treblinki), Stanisaw
Bonarek. Zastpca kierownika - Henryk Janczewski.
Sekcji II Kredytowej: Kierownik: Stanisaw Stempkowski zastpca - Wacaw Fugiski250.

Rok 1943. Poegnanie z kadr kierownicz Wydziau Finansowego Zarzdu Miejskiego m. st. Warszawy w zwizku z
przejciem do K.K.O m. Warszawy Od lewej do prawej siedz: 1. J. Tyczyska, 2. J. Hertmanowa, 3. K. Niemiec, 4. A. Ivnka,
5. A. W. Zawadzki, 6. Z. Dudzianka, 7. I. elazowska. Stoj I rzd: 1. K. Makuch, A. Thiele, J. Wrbel, 4. J. Mizerski, 5. Z. ?, 6.
M. Iycki, 7. H. Sokoowska, 8. S. Zaborowski, 9. K. A. Kolanowski, 10. H. Janczewski, 11. L. Kosiska, 12. E. Sauter, 13: M.
Marcinkowska, 14. W. ciwiarski, 15. W. migrodzki, 16. S. Bonarek, 17. Z. Piroyski. 18. II. Wodzinowski, 19. H. Sieben, 20.
S. Stempowski. Stoj II rzd: 1. ? ,2. ?. 3. ukawski, 4. W. Fugiski, 5. F. Borzcki, 6. H. Rewicz. 7. S. Komorkiewicz, 8. M.
Smoliski

Sekcji III Podatkowej: Kierownik - Stanisaw Zaborowski, zastpcy - Jerzy Mizerski, po mianowaniu
Zaborowskiego wicedyrektorem kierownik sekcji, oraz Stanisaw Komorkiewicz.
Sekcji IV Budetowej: Kierownik Stanisaw Zakrzewski (w 1943 przeszed ze wzgldw zdrowotnych
do pracy w szpitalu w Otwocku), Eugeniusz Sauter (przed wojn kierownik Sekcji III, pniej naczelnik
finansowy w Tramwajach Miejskich). Zastpca kierownika - Marian Iycki.
Sekcji V Centralnej Ksigowoci: Kierownik - Karol Adam Kolanowski. Zastpcy - Henryk Rewicz i
Franciszek Borzcki.
Sekcji VI Kasowej: Kierownik - Henryk Sieben (zmar). Zastpca Mieczysaw Smoliski, po mierci
Siebena kierownik sekcji.
250

Obecnie kierownik Wydziau Finansowego Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy.

Zakres czynnoci poszczeglnych sekcji stosunkowo dokadnie okrelaj ich nazwy z wyjtkiem,
oczywicie, Sekcji I Oglnej. Ta ostatnia obejmowaa nastpujce referaty (wraz z podaniem nazwisk
kierownikw referatw): Osobowy (Kazimierz Lorenc), List pac (Natalia Gierwatowska), Rachunkowy
(Lucjan Kuczyski), Gospodarczy (Zdzisaw ukowski), Rozrachunkowy z tyt. zadue pracownikw
miejskich (dr Florkowski), Hala Maszyn (Stefania Ostrowska-Mikowa), Ekspedycja (Jan Wrbel),
Archiwum (Ewa Jeewska), Radca Prawny (Leopold Witkowski), Stowka (Irena Malewska).
Referenci do spraw oglnych i ekonomicznych: Alfons Grajewski, Karol Makuch, Zbigniew
Piroyski251.
Sekretariat Dyrektora: Halina Fronczakowa, Leokadia Kosiska, Janina Tyczyska (z Prezydium Rady
Ministrw).
Kada z sekcji miaa swj rzetelny wkad w dorobek Wydziau Finansowego.
Sekcja VI Kasowa swj okres heroiczny przeya we wrzeniu 1939 r., ale i w 1940 r. chwalebnie zdaa
egzamin przy operacji deponowania banknotw 500 i 100 zotowych. W tyme 1940 r. dowiedziaem
si, e kasjerzy maj swego patrona - witego Bonifacego (zdaje si dlatego, e kasjer jest dobrze
czynicy ludziom - benefaciens), ktrego wito uroczycie obchodz rano msz w kociele na
Czerniakowie, a potem obiadem. Wyasygnowaem im z budetu jak kwot na urzdzenie sobie
przyjcia, z ktrego byli zadowoleni, bo - jak opowiadali - byo po dwa kieliszki wdki, po kanapce
z szynk, kotlet schabowy i piwo. Niestety, w nastpnym roku i tego dla nich nie mona byo zrobi.
Sekcja V Centralnej Ksigowoci wykonaa w 1940 r. trudne zadanie sporzdzenia zamkni
rachunkowych za okres 1939/1940 i przez cay nastpny czas dawaa terminowe, staranne
sprawozdania miesiczne i roczne. Gdy w 1942 r. przyjecha z Krakowa inspektor Rttjeroth, aby
skontrolowa dlaczego Warszawa domaga si subwencji z kasy GG i czy jest to uzasadnione, nie mg
nic zarzuci Ksigowoci.
Sekcja V obejmowaa sze referatw: Ksigowoci Sum Budetowych (kier. Adam Wcieklica),
Ksigowoci Sum Pozabudetowych (kier. L. Kozowski), Sprawozdawczoci (kier. Alicja Sabelman),
Rozrachunkw (clearing) (kier. Jan Niedziaek), Kontroli Kas Przychodowych (kier. Julian Zaleski,
Wiesaw migrodzki).
Sekcj II Kredytow cechowaa sumienno i znawstwo w zakresie przygotowywania dokumentacji
poyczkowych.
Sekcja III Podatkowa miaa w swojej administracji bezporedniej bd poredniej 33 rodzaje
podatkw. Realizowaa wymiar i pobr w sposb nie wywoujcy sprzeciww ze strony podatnikarodaka, a rwnoczenie nie powodujcy zatargw z nadzorem. Duo w tym zakresie zawdzicza
Wydzia Finansowy kierownikowi Sekcji Zaborowskiemu252, ktry przez powag swej fachowoci,
umiejtno bycia z ludmi umia utrzyma dobre stosunki koleeskie i waciw atmosfer pracy w
Sekcji liczcej wraz ze stemplarkami ponad 200 osb. Fachowo Zaborowskiego, jego takt
i doskonaa znajomo niemieckiego oddaway nieocenione usugi przy zaatwianiu spraw
finansowych Miasta z nadzorem niemieckim, zwaszcza gdy decernentem zosta dr Fribolin.
Wanym wydarzeniem w organizacji Sekcji Podatkowej byo utworzenie w 1940 r. Referatu Daniny od
Mieszkacw w konsekwencji wprowadzenia tego podatku przez rzd GG. Pracochonna procedura
tego podatku pozwolia na uzasadnienie potrzeby licznej obsady osobowej, powsta wic
251
252

Obecnie wicedyrektor Instytutu Finansowego.


Obecnie dyrektor administracyjny Politechniki Warszawskiej.

kilkudziesicioosobowy referat, najwikszy w caym Wydziale Finansowym, co umoliwio


zatrudnienie szeregu wartociowych osb, niekoniecznie zajmujcych si sprawami podatkowymi
zawodowo. Organizacj referatu sprawnie przeprowadzi Stanisaw Komorkiewicz, zostajc rwnie
jego pierwszym kierownikiem.
Struktura wewntrzna sekcji i obsada kierownicza referatw przedstawiaa si nastpujco:
Ref. Opat Rejestracyjnych (kier. Jan Lewandowski, z-ca Jzef widerski), Ref. Podatku od Widowisk
(kier. Jan Tyszka, z-ca Edward Gientkowski), Ref. Podatku od Napojw (kier. Stefan Kempka), Ref.
Daniny od Mieszkacw (kier. St. Komorkiewicz, pniej Zygmunt Woliski), Ref. Podatku Drogowego
(kier. Kazimierz Andrzejczyk), Ref. Podatku od Psw (kier. Feliks Czaplicki, z-ca Wiktoria Olszewska),
Ref. Podatkw Drobnych (kier. Dymitr Oleksiuk), Ref. Opat Alienacyjnych i Pod. Hotelowego (kier.
Stanisaw Bartosik, z-ca Maria Czarnocka), Ref. Opat Adiacenckich (kier. Eugeniusz Kreid253), Ref.
Odwoawczy (kier. Miron Lewandowski), Ref. Oglny (kier. Wacaw ciwiarski), Zesp Kontroli w
Terenie (kier. Karol Ziemski), Ref. do Spraw Podatkowych w Dzielnicy ydowskiej (kier. Bolesaw
Stolarski).
Sekcja I Oglna ma swoje zasugi w zakresie zaopatrzenia wydziau i jego pracownikw. Wydzia by
zawsze obficie zaopatrzony w materiay biurowe i papier, ktrego zapas by rwnoczenie rezerw
dla prasy podziemnej. Donios dziaalno prowadzia sekcja w zakresie zaopatrzenia pracownikw;
polegao to na wydawaniu bezpatnych gorcych zup w czasie pracy w ramach oglnej akcji Zarzdu
Miejskiego254. Byo jednak ambicj kadej kuchni wydziaowej, eby do rodkw otrzymywanych
doda wasne, osignite wasn inwencj i zapobiegliwoci. Sekcja Oglna wykazaa tu dziaalno
godn uznania i wspomnienia: wydawaa dobre, wysokokaloryczne zupy, bdce dla wielu
pracownikw, a nawet ich rodzin, wanym posikiem codziennym, zorganizowany zosta szmugiel
ywnoci ze wsi, dostawy od patnikw, wasna hodowla wi. winie byy hodowane w gmachu
opery na placu Teatralnym; tame stacjonowa powozik i ko wydziaowy. Kuchnia wydawaa zupy
nie tylko dla pracownikw, ale i dla rodzin szeregu z nich, dajc przecitnie okoo 600 porcji dziennie.
W powyszej dziaalnoci zaopatrzenia zasuyli si Zdzisaw ukowski, Edmund Koll, Jzef Rohoziski,
Irena Malewska (kierowniczka kuchni), Henryk Janczewski (zastpca kierownika Sekcji). Aktywno
Sekcji Oglnej wynikaa w szczeglnoci z aktywnoci jej kierownika St. Bonarka255.
Sekcja IV Budetowa odegraa w okresie okupacji zasadnicz rol w zakresie obrony budetu poprzez
sw fachowo i staranno pracy; szczegowo bdzie o tym mowa w segmencie dotyczcym
budetu, tu naley wymieni, gwoli naleytego we wspomnieniu uznania, referentw budetowych
z nieocenionym w swej inteligencji i precyzji pracy kierownikiem Sekcji Stanisawem Zakrzewskim na
czele: Stanisaw Bonarek, Marian Iycki, Henryk Wodzinowski, Henryk Janczewski, Ludwik Gierlicki,
Zbigniew Piroyski, Stanisaw Woszczowski, Micha Skarbiski (Politechnika Warszawska), Lucjan
Brojerski, Jan Wrbel, Feliks Ostrowski. Sekcja miaa do prac pomocniczych i przepisywa 7-osobowe

253

Obecnie naczelny dyrektor PZU.


Akcja gorcych zup zostaa wprowadzona w r. bud. 1940/41 jako gorcy posiek dla pracownikw w czasie
pracy. Akcj t prowadzi w skali Zarzdu Miejskiego specjalnie miejski zakad zaopatrzenia wewntrznego
Gwny Urzd Rozdziau Zaopatrzenia Pracownikw Miejskich, ktry stara si o przydziay, zakupywa
ywno i sprzt rozdzielany pomidzy kuchnie pracownicze poszczeglnych instytucji miejskich. Dziaalno
urzdu bya finansowana z budetu miasta z pozycji budetowej Akcja gorcych zup dla pracownikw
miejskich, dotacje z tej pozycji wynosiy: w r. 1940/41, 1,5 mln z, w 1941/42 4,5 mln z, prelimin. na r. 1942/43
3,6 mln z, na 1943/44 7,1 mln z.
255
Obecnie dyrektor departamentu w Min. Gospodarki Komunalnej.
254

biuro ze st. referentem Eugeni Rebajn na czele. W