Vous êtes sur la page 1sur 50

[approximately 50 A4 word.

doc sized pages of songs]

Hymn harcerski
Wszystko co nasze Polsce oddamy
W niej tylko ycie, wic idziem y
wity si biel, otwrzmy bramy
Rozkaz wydany ,,Wsta, w soce id''
Rami pr, sabo krusz
Ducha t, Ojczynie miej su
Na jej zew, w bj czy w trud
Pjdziem wraz, harcerzy polskich rd
Po ziemi naszej rozelem harcerzy
Pobudka zabrzmi: Zbud si, prawdzie su
I wszystko wstanie w krg si rozszermierzy
By Matk Polsk chroni od burz!
Bratnie sowo
Stamy bracia wraz, ilu jest tu nas
Zrbmy przyjacielskie koo
I zanumy pie wesoo
Pki mamy czas
Bratnie sowo sobie dajem
e pomaga bdziem wzajem
Druh druhowi, druhnie druh
Haso znaj: Czuj duch!
Echo wieczorne
Znad wd
Rechot ab rozlega si
I soce egna szczyty gr
W purpurze zrz
Czas koczy obozowy dzie
Czas koczy ju
Na apel, na apel
Echo, gos nasz nie
Czuj-czuwaj, czuj-czuwaj
Sztandarowi cze
Na apel, na apel czas
Czuj-czuwaj, czuj-czuwaj
Odkrzykn las

Ju zgas soca blask


Podaj mi do
Jak brat
Harcerska dola
Z miejsca na miejsce, z wiatrem wtr
Z lasu do lasu, z pl do pl
Wszdzie nas pdzi, wszdzie gna
Harcerska dola radosna
Nam trud niestraszny ani znj
Bo mymy zu wydali bj
I z nim do walki wci nas gna
Harcerska dola radosna
Nasza pogoda, jasny wzrok
Niechaj rozjani ludziom mrok
Niechaj i innym szczcie da
Harcerska dola radosna
Harcerski krzy
Idziemy w ycie bez trwogi
Samotni wrd ludu mas
I z raz obranej ju drogi
Moc adna nie zepchnie nas
Marsz naprzd, nasza druyno
W d nigdy, lecz zawsze wzwy
Po latach, ktre przemin
Harcerski zostanie krzy
W warsztacie, w szkole czy w biurze
Na jeden weszlimy szlak
W harcerskim szarym mundurze
Ten jeden czy nas znak
Komendant
Na polanie dogasa ognisko
Cisza w koo, srebrzyste mr skry
Gwiazdy gasn, poranek ju blisko
A ty nisz tczowe sny
Wrd zygzakw zocistych promieni
Co tak jasno dzi zoc tw twarz
Snuj ci si twe twrcze marzenia
Komendancie, ty wodzu nasz

Nikt ci nie da zocistych odznacze


Taki szary strzelecki masz strj
Lecz bez odznak, bez szlif i bez znacze
Ty nam wodzem na ycia znj
Bd kiedy te iskry zaklte
Co tak jasno dzi zoc tw twarz
Opowiada o tobie legend
Komendancie, ty wodzu nasz
Modlitwa
O Panie Boe, Ojcze nasz
W opiece Swej nas miej
Harcerskich serc tych drgnienia znasz
Nam pomc zawsze chciej
Wszak Ciebie i Ojczyzn
Miujc chcemy y
Harcerskim prawom ycia, dnia
Wiernymi zawsze by
Przed nami jest otwarty wiat
Za nami tyle drg
Cho wiele cieek kusi nas
Lecz dla nas tylko Bg
Ognisko
Ju rozpalio si ognisko
Dajc nam dobrej wrby znak
Siedlimy wszyscy przy nim blisko
Bo w caej Polsce siedz tak
Siedz harcerze przy pomieniach
Ciepy blask ognia skupia ich
Wszystko co ze, to szuka cienia
Do wiata dobro garnie si
Mwie druhu komendancie
e zaufanie do nas masz
e wierzysz w nasze szczere chci
Wszak ty harcerskie serca znasz
Warunki tylko warunkami
Wszak my od dawna wiemy to
e my jestemy harcerzami
I zwyciamy wszelkie zo
Pie modych skautw

wita mioci kochanej ojczyzny


Oto w tw sub wchodzi hufiec nasz
Od lat najmodszych do pnej siwizny
Pragnie przy tobie czujn trzyma stra
Rwnajmy krok, wytmy wzrok
Czy si gdzie podstp nie kryje
Uderzmy w ton silny jak dzwon
Polska niech yje, niech yje
Pragniemy spaja nadziei ogniwa
e nam zwycistwo da nabyty hart
e i ty z nami y bdziesz szczliwa
I kady syn twj bdzie ciebie wart
Pie wieczorna
Idzie noc, soce ju
Zeszo z gr, zeszo z pl, zeszo z mrz
W cichym nie gow z
Bg jest tu...
Ponie ognisko
Ponie ognisko i szumi knieje
Druynowy jest wrd nas
Opowiada starodawne dzieje
Bohaterski wskrzesza czas
O rycerstwie spod kresowych stanic
O obrocach naszych polskich granic
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dbowy huczy las
Ju do odwrotu gos trbki wzywa
Alarmuje ze wszech stron
Wstaje wiara w ordynku szczliwa
Serca bij zgodny ton
Kada twarz si uniesieniem poni
Kady lask krzepko dziery w doni
A z modzieczej si piersi wyrywa
Pie potna, pie jak dzwon
Po caej Polsce
Po caej Polsce o tej godzinie
Pal si watry i sypi skry

Z tysica piersi jedna pie pynie


Harcerskie myli, harcerskie sny
Mieni si zotem krwawe pomienie
Pie nasza pynie, hen w nieba prg
Pal si watry, snuj marzenia
I bogosawi harcerstwu Bg
Pieni i gwar serdeczn, bratni
Zwiemy serca na wieczny czas
Niechaj w radoci czy znojnej pracy
Wspomnienie watry poczy nas
Wrd nocnej ciszy, gdzie na polanie
Popyn pieni, hen w sin dal
Ktra z nich, ktra z nami zostanie
Wrd tych potokw, lasw i ska
Szkocka ballada
Ogniska ju dogasa blask
Braterski splemy krg
W wieczornej ciszy w wietle gwiazd
Ostatni ucisk rk
Kto raz przyjani pozna moc
Nie bdzie trwoni sw
Przy innym ogniu w inn noc
Do zobaczenia ju
Nie zganie tej przyjani ar
Co poczya nas
Nie pozwolimy by j star
Nieubagany czas
Przed nami jasnych cieek moc
Za nami tyle drg
Przy innym ogniu w inn noc
Do zobaczenia ju
Zielony pomie
W dbrowy gstym listowiu
Byska zielona skra:
Trzepoce z wiatrem jak pomie
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczk na bakier
Dusza rogata w niej
Wiatr polny w uszach i ptaki
W pachncych wosach drzew

Tam gdzie si koczy horyzont


Ley nieznany ld
Ziemia jest troszk garbata
Wic go nie wida std
Kresk przebiega bkitn
Strzpion pasmem gr
egluj ku tej granicy
Biae okrty chmur
Gdzie niskie niebo usypia
Na rosochatych pniach
Gdziekolwiek namiot rozpinam
Bdzie kraina ta
Ziele o zmroku wilgotna
Z niebiesk plamk dnia
Cisza jak gwiazda ogromna
W grzywie zocistych traw
W dbrowy gstym listowiu
Byska zielona skra:
Trzepoce pomie zielony
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczk na bakier
Lecz nie poprawiaj jej
Polny za uchem masz kwiatek
Duszy rogatej lej
Zczeni wzem
Zczeni wzem braterskiej mioci
Zwycisko pyniem wrd yciowych fal
Przed nami jutro janiejszej przyszoci
Z nami potga, naszych czynw stal
Do z doni wi, przez ycie d
Peen nadziei, ochoty
Swym czynem wie, jak orze le
W wiat prawdy, pikna i cnoty
Kto wiat swych uczu i myli rozszerza
Powiksza siebie i ojczyzn sw
A to jest celem harcerki, harcerza
Ktrzy potn Polsk widzie chc
Woodyjowskich i Zawiszw wnuki
Pragniemy godnie ladem i ich stp
Wysoko nie sztandar cnoty i nauki
Zawsze dotrzyma na wierno Posce lub

900 mil
Tyle ju mino dni, czas wysuszy z oczu zy
aden list nie czeka na mnie ju
Gdyby pocig szybciej bieg, bybym w domu jeszcze dzi
Jeszcze 900 mil tam, gdzie mj dom
Oddam wszystko to, co mam, oddam wam piercionek swj
I walizk swoj oddam wam
Pocig, ktry wiezie mnie, ma wagonw chyba sto
Stukot k sycha na sto mil
Moja mia czeka mnie, ebym wrci do niej znw
Jeszcze 900 mil tam. gdzie mj dom
Gdy dziewczyna powie: nie, nie wyrusz nigdzie ju
Wrc do rodzinnych moich stron
Anio i diabe
Idzie diabe ciek krzyw peen myli zych
Nie poyczy mu na piwo, nie poyczy nikt
Soce pali go od rana, wiatr gorcy dmucha
Diabe si z pragnienia sania w ten piekielny upa
Piwa, nalejcie piwa
Dobrego piwa ze starej beczki
Od piwa gowa si kiwa
Od tego piwa ze starej beczki
Idzie anio wrd zieleni, dobrze mu si wiedzie
Peno drobnych ma w kieszeni i przyjaci wszdzie
Nagle przystanli obaj na drodze pod liwk
Zobaczyli, e im browar wyszed naprzeciwko
Nie ma szczcia na tym wiecie ni sprawiedliwoci
Anio pije piwo trzecie, diabe schnie z zazdroci
Postaw kufel - rzecze diabe, Bg ci wynagrodzi
My artyci w taki upa y musimy w zgodzie
Na to anio zatrzepota skrzyde piropuszem
I powiedzia: dam ci dych w zamian za tw dusz
Musia diabe anioowi wasn dusz sprzeda
I stworzyli razem pieko z odrobin nieba
Ballada o krzyowcu
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, dokd pdzisz w stal odziany
Pewnie tam, gdzie byszcz w dali Jeruzalem biae ciany
Pewnie mylisz, e w wityni zniewolony Pan twj czeka
Aby przyszed Go ocali, aby przyszed do z daleka

Tan, di bu daj, ta bu di bu di bu...


Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, byem dzisiaj w Jeruzalem
Przemierzaem puste sale, Pana swego nie widziaem
Pan opuci wite miasto przed minut, przed godzin
W chodnym gaju na pustyni z Mahometem pije wino
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, chcesz oblega Jeruzalem
Strzeg go wysokie wiee, strzeg go Mahometanie
Pan opuci wite miasto na nic powicenie twoje
Po co niszczy biae wiee, po co ludzi niepokoi
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, porzu walk niepotrzebn
Porzu miecz i wczni swoj i jed ze mn, i jed ze mn
Bo gdy szlakiem ku pnocy podaj hufce ludne
Ja podnosz dumnie gow i odjedam na poudnie
Ballada o w. Mikoaju
W rozstrzelanej chacie rozpaliem ogie
Z wypalonych piecw pieni wyniosem wgle
Rozwiesiem na pachty gontw bkitn pacht nieba
Bd malowa od nowa wiosk w dolinie
wity Mikoaju, opowiedz, jak to byo
Jakie pieni piewano, gdzie si pasy konie
A on nie chce gada ze mn po polsku
Z wypalonych renic tylko deszcze pyn
Hej, lepcze, naucz swoje dziecko po emkowsku
Bdziem razem ebra w malowanych wioskach
Bez sw
gitara: A, E; gis, cis; D, A; gis, cis; D, A, E;
Chodz ulicami ludzie
Maj przechodz, lipiec, grudzie
Zagubieni wrd ulic, bram
Przemarznite grzej donie
Za czym pdz, dokd goni
I buduj wci domki z kart
gitara: D, A;; D, A, E; D, A; D, A, D; A, E;
A tam w mech odziany kamie
Tam zaduma w wiatru graniu
Tam powietrze ma inny smak
Porzu krokw rytm na bruku
Sprbuj, znajdziesz, jeli szuka zechcesz
Nowy wiat, wasny wiat
Chodz ludzie miastem szarym
Pozbawieni zudze, marze

Wymijajc wci gwny nurt


Kryj si w swych norach krecich
I ni nawet o karecie
Co lni zotem nie potrafi ju
Chodz ludzie, asfalt depcz
Nikt nie krzyknie, kady szepce
Drzwi zamknite, zaklepany krg
Tylko czasem kropla z oczu
Po policzku w d si stoczy
I to dziwne drenie rk
Bieszczady
gitara: e, a7; D7, G, H7; e; a7, D7, G, H7
Tu w dolinach wstaje mg wilgotny dzie
Szczyty ogniem pon, stoki kryje cie
Mokre ros trawy wypatruj dnia
Ciepa, ktre pierwszy soca promie da
gitara: G, C, D7, G; C, D7, G
Cicho potok gada, gwarzy pord ska
O tym deszczu, co z chmury troch wody da
wierki zapatrzone w horyzontu kres
Gowy pragn wysoko, jak najwyej wznie
Tcz kwiatw barwny pooniny an
Socem wypeniony jagodowy dzban
Pachnie wieym sianem pokos pysznych traw
Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra
Serenad wierszczy, kaskadami gwiazd
Noc w zadumie kroczy, mroku cielc paszcz
Wielkim Wozem ksiyc rusza na swj szlak
Pozocistym sierpem gasi lampy dnia
Bieszczadzki rajd
Zebrao si tutaj wielu takich jak ty
Siadaj z nami przyjacielu, a zapiewamy ci
Rajd, rajd, bieszczadzki rajd
Czy to w soce, czy to w deszcz
Idziesz z nami przyjacielu
Bo sam chcesz
Kady harcerz przey chce ten bieszczadzki rajd
Aby wzmocni swoje siy, jemy duo pajd
Czasem chleba nam brakuje, ale fajno jest
Kto nas wtedy poratuje, to braterski gest

Moe kiedy tu za rok wszyscy si spotkamy


Obsidziemy ogie wkoo i tak zapiewamy
Bieszczadzki trakt
Kiedy nadejdzie czas wabi nas ognia blask
Na polanie, gdzie krluje zy
Gwiezdny py, w ogniu tym zy wycinie nam dym
Tacz iskry z gwiazdami, a my...
piewajmy wszyscy w ten radosny czas
piewajmy razem, ilu jest tu nas
Cho lata mode szybko pyn
Wiemy, e nie starzejemy si
W lesie, gdzie licho pi, ma przygoda swe drzwi
Chodmy tam, gdzie na cianie lasu lni
Oczy sw, wilcze ky, rykiem powietrze brzmi
Tylko gwiazdy przyjazne dzi s...
Dorzu do ognia drew, w gr niech pynie piew
Wiatr poniesie go w wilgotny wiat
Kady z nas o tym wie, znowu spotkamy si
A poczy nas bieszczadzki trakt
Bieszczadzkie reagge
gitara: d, D, d, C;;F, C, d, C; d, C, d,C;
Porannej mgy snuje si dym
Jutrzenki szal na stokach gr
Nowy dzie budzi si, budzi si
Melodi dnia ju rosa gra
gitara: d, C, d, C;
Reagge, bieszczadkie reagge
Socem pachnce ma jagd smak
Reagge, bieszczadzkie reagge
Jak potok rwcy przed siebie gna
Poonin czar ma tak moc
e gdy je ujrzysz pierwszy raz
Wida chcesz, wrci chcesz, znw za rok
Z porann ros czeka dnia
Blues o czwartej nad ranem
Czwarta nad ranem, moe sen przyjdzie
Moe mnie odwiedzisz
Czemu ci nie ma na odlego rki
Czemu mwimy do siebie listami

Gdy ci to piewam, u mnie penia lata


Gdy to usyszysz, bdzie rodek zimy
Czemu si budz o czwartej nad ranem
I wosy twoje prbuj ugaska
Lecz nigdzie nie ma twoich wosw
Jest tylko blada nocna lampka
ysa piewaczka
piewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, eby nie zbudzi ssiadw
Czajnik z gwizdkiem wiruje na gazie
Mylaby kto, e rodem z Manhattanu
Czwarta nad ranem...
Herbata czarna myli rozjania
A list twj sam si czyta
e mona go piewa, za oknem
Mrucz bluesa topole z Krupniczej
I jeszcze stranik wszed na solo
Ten z Mariackiej wiey
Jego trbka jak ksiyc biegnie nad topol
Nigdzie si jej nie spieszy
Ju pita, moe sen przyjdzie
Moe mnie odwiedzisz
Bosman
gitara: a; d, a; A7, d, a; E7, a;
Na pokadzie od rana cigle sycha bosmana
Bez potrzeby cholernie si drze
Choby rce porani, bosman zawsze ci zgani
I powiada: zrobione jest le
Jeszcze raz czyci dziao, c wam chopcy si stao
Jak do arcia, to kady si rwie
To nie balia, nie niecka, trzeba wiedzie od dziecka
e to okrt wojenny RP
Ale czasem si zdarzy, e si bosman rozmarzy
Kady bosman uczucie to zna
Gdy go wtedy poprosisz, sw harmoni przynosi
Siada w kcie na rufie i gra
Opowiada o morzach, o bezkresnych przestworzach
I o walkach, co przey on sam
O dziewcztach z Bombaju co namitnie kochaj
I cauj tak mocno do krwi
A gdy spytasz go tylko o czym marzy przed chwilk
Czemu nagle pojania mu wzrok
Mwi: w Gdyni, w Orowie, bd chodzi na gowie
Tak mi przypad do serca ten port

Bosman skoczy, wiatr cicha, a tu nagle u licha


Pojaniao co nagle we mgle
Pozna bosman jak caa Polska w blaskach wstawaa
Na pokadzie okrtu RP
Bracia skauci
Bracia skauci, dosy kurzu, dosy kurzu yka nam
Trzeba spieszy nam do lasu, by wypocz troch tam
W lesie cudna jest polana, hufiec rozkaz stan ma
Wnet ogniska rozpalamy, a jest ich czterdzieci dwa
W lesie cudnych drzew korony wnet zaszumi piosnk sw
Na co naszych trbek tony odpowiedz pobudk
Wietrzyk chodzi nasze lica, kwiat upaja woni sw
A tam ptaszki na bkicie pieni Bogu swoje l
Nie marnujmy bracia chwili, pijmy tego lasu czar
Jasnych chwil jest tak niewiele i tych pniej bdzie al
Branka
W d od rzeki poprzez London Street
Psw krlewskich oddzia zwarty szed
Ojczynie trzeba dzi wieej krwi
Marynarzy floty wojennej
A e byem wtedy silny chop
W tumie dostrzeg mnie sieranta wzrok
W kajdanach z bramy wywlekli mnie
Marynarze floty wojennej
Hen za ruf miy zosta dom
Jeste tylko par silnych rk
Dowdca tu twoim bogiem jest
Marynarzu floty wojennej
Jak o prawa upomina si
Na gretingu nauczyli mnie
Nie jeden krwi wtedy spyn grzbiet
Marynarza floty wojennej
Nikt nie zliczy, ile krwi i ez
Wsiko w pokad, gdy si zacz rejs
Dla chway twej sodki kraju mj
Marynarzu floty wojennej
Gdy apaczy szyk formuje si
W pierwszym rzdzie ujrze moesz mnie
Kto stanie na mojej drodze dzi
up! Stanowi flot wojenn
Bukowina 2

Do wytoczyli ba prnych przed domy kalecy


yj jak yli, bezwolni, gusi i lepi
Nie wspczuj, szkoda ez i alu
Bezbarwni s, bo chc by szarzy.
Ty wyej, wyej bd i dalej
Ni ci co si wyzbyli marzen
Niechaj zalni Bukowina
W barwie malin
Niechaj zabrzmi Bukowina
W wiatru szumie.
Dzie min, dzie min, nadszed wieczr
wiece gwiazd zapali.
Siad przy ogniu
Po dniach zgiekliwych, po nocach wyoonych brukiem
W zastygym szkliwie gwiazd neonowych prno szuka,
Tego co tylko zielonoci
Na palcach zaplecionych drzemie.
Rozewrzyj donie, mocniej,mocniej
Za kark chwy soce, signij w niebo
Odnale musisz, gdzie chmury grom do podaj
Gdzie deszcz i susza, gdzie lipce, padzierniki, maje.
Staj si rokiem, wzem ycia, swoj dom bukowy
Zawieszony u nieba pnia, kropl ywicy
Blkitny, zoty i zielony
Buty
gitara: g, D7, g; F7, G7, c; Es, G0, g; D7, c, D7, D, g;
Znw buty, buty, buty tupot ng
I ptakw oszalaych czarny wiatr
Kobiety staj u rozstajnych drg
Piechocie odchodzcej patrz w wiat
Czy syszysz werbel, werbel, werbel gra
onierzu egnaj j, przeegnaj j
Odchodzi pluton, tylko mga i mga
I tylko przeszo nie zachodzi mg
A mstwo nasze gdzie na miy Bg
Gdy przyjdzie wrci na rodzinny prg
Kobiety za pazuch kad je
Jak piskl ukradzione nam we nie
A gdzie kobiety nasze, powiedz gdzie
Kiedy nadejdzie wytskniony dzie
Witaj w progu nas i wiod tam
Gdzie wszystko nasze ukradziono nam
A nam nie zy, nie zaamanie rk

A my z nadziej w nadchodzce dni


A pord pl eruj stada wron
A pord lat echami wojna brzmi
I znw w zaukach buty, tupot ng
I ptakw oszalaych czarny targ
Kobiety staj u rozstajnych drg
W onierski podgolony patrz kark
Czas powrotw
gitara: d, G, C, a;;;d, G, C;
Buty cakiem przemoczone
Na nic si nie zdadz komu
Plecak stary, paszcz dziurawy
Czas powrotw, czas powrotu
gitara: F, C; G, C; F, C; G, C;
Takie tu lasy i takie drzewa
Bezdroa, e nie nio si nikomu
Co we mnie taczy, co we mnie piewa
Jeszcze nie chce mi si wraca do domu
Resztki chleba na kolacj
Smalec z puszki przesolony
Mama w domu czeka z paskiem
Czas powrotw, czas powrotu
Czort
Czort niesie po lesie skauta bez buta
Bo skaut ubogi woy sobie trep na nogi
Hej laski byskaj, a trepeczki stukaj
Hej wesoe, szczsne ycie skauta bez buta
Skaucie, skaucie, co ty masz w tym bucie
Hej dziury, same dziury, od podeszwy a do gry
Czy dugi, czy krtki, kady biey do swej budki
Bo w budce si chowa nasza druhna druynowa
Ju trbka zagraa, biey do niej hurma caa
Czy dugi, czy krtki, kady biey do swej budki
Dalej wesoo
Dalej wesoo niech popynie gromki piew
Niech stutysicznym echem zabrzmi pord drzew
Niech spdzi z czoa wszelki smutek, wszelki cie
Wszak soneczny mamy dzie

Tra, la, la, la, la, la, la, la


W sercu rado si rozpala
Tra, la, la, la, la, la, la, la
Chcemy soca, chcemy y
Harce, wycieczki, obozowych przey moc
Piosenki gorce, mknce jak kamyki z proc
Serca zczone bratnich uczu cudn gr
Pozdrowienia ku nam l
Dziki wczga
Byem dzikim wczg przez tak wiele dni
Przepuciem pienidze na dziwki i gin
Dzisiaj wracam do domu peny grosza mam trzos
I zapomnie chc wreszcie jak pody by los
Ju nie wrc na morze
Nigdy wicej, o nie
Wreszcie koniec wczgi
Na pewno to wiem
I poszedem do baru gdzie bywaem nie raz
Powiedziaem barmance, e forsy mi brak
Poprosiem o kredyt powiedziaa: id precz
Mog mie tu sto takich na skinienie co dzie
Gdy bysnem dziesitk to skoczya jak kot
I butelk najlepsz przysuna pod nos
Powiedziaa zalotnie co chcesz mog ci da
Ja jej na to: ty fldro spadaj, znam inny bar
Gdy stanem przed domem przez otwarte drzwi
Zobaczyem rodzicw,czy przebacz mi
Matka pierwsza spostrzega jak w sieni wci tkwi
Zobaczyem ich rado i przyrzekem e...
Echo
gitara: d, G7; C, a; d, G7, C; d, G7; C, a; C7;
Gdy zatsknisz za lasem, za wdrwk z plecakiem
Kiedy z dala usyszysz ptakw piew
Nie namylaj si dugo, we gitar i ruszaj
Wanie dzi przygoda woa ci
gitara: d, G7, C, a; d, G7, C, C7; d, G7, C, a; d, G7, C;
Echo, echo, ty ze skautami le, echo, echo, bywaj tu
Echo, echo, ty plecak z sob we, echo, echo, ruszaj ju
Gdy si skoczy wdrwka po tej cudnej krainie
Opucimy szumicy pusty las

Ale zawsze brzmie bdzie echo Gr witokrzyskich


Ktre znw tu za rok przywiod ci
Gdzie ta keja
Gdyby tak kto przyszed i powiedzia: stary, czy masz czas
Potrzebuj do zaogi jak now twarz
Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy
Rejs na cao - rok, dwa lata
To powiedziabym:
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht
Gdzie ta koja wymarzona w snach
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat
Gdzie ta brama na szeroki wiat
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht
Gdzie ta koja wymarzona w snach
W kadej chwili pyn w taki rejs
Tylko gdzie to jest, no gdzie to jest
Gdzie na dnie starej szafy ley ostry n
Stare dinsy wystrzpione impregnuje kurz
W kompasie iga zardzewiaa, lecz kierunek znam
Bior wr na plecy i przed siebie gnam
Przeszy lata zapyziae, rzs zars staw
A na przystani czno stao - kolorowy paw
Zaokrgliy si marzenia, wyjaowia step
A ja marz o zaodze w ten samotny eb
Hawiarska koliba
Ju ksiyc na niebo wychodzi, zapon dokoa ogniska
I wkrtce popynie z hawiarskiej koliby
Melodia nam wszystkim tak bliska
Usidzie bra rozpiewana dokoa zotego ogniska
Wiatr niesie melodi z hawiarskiej koliby
Nad pola, nad lasy, nad urwiska
Zaniesie wiatr nasz melodi do domw Woochw i emkw
Piosenk rajdow z hawiarskiej koliby
Piosenk krakowskich wczgw
Ju ksiyc blednie na niebie i promie soca ju byska
Pogasy ogniska w hawiarskiej kolibie
Do snu kadzie si caa izba
Hej w gry

Zagrajcie nam, moe si cofnie czas


Do tamtych dni z naszych marze
Do dni spdzonych pord sennych ska
Zagrajcie mi, a nie zapomn
Hej, w gry, w gry, w gry, pki tam wstaje blady wit
Jeszcze tak nieporadnie chce omin szczyt
Hej, miy panie, czekaj, wkrtce my te bdziemy tam
Nie bdziesz musia schodzi z pooniny sam
Pamitam dzie, gdy bylimy w grach
Ogniska blask poczy nas
Wspomnienie me twarde jak skaa jest
Zagrajcie mi, a nie zapomn
Byway dni, e soca zoty blask
W zawody szed z sennym brzaskiem
To dziwne wic, e dzisiaj skoro wit
I wiatr, i deszcz razem tacz
Dziewczyno ma, przecie ja kocham ci
I chciabym by razem z tob
Wspomnienie me twarde jak skaa jest
Zagrajcie mi, a nie zapomn
Hej, przyjaciele
Tam, dokd chciaem, ju nie dojd, szkoda zdziera ng
Ju wdrwki naszej wsplnej nadchodzi kres
Wy pjdziecie inn drog, zostawicie mnie
Odejdziecie, sam zostan na rozstaju drg
Hej, przyjaciele, zostacie ze mn
Przecie wszystko to, co miaem oddaem wam
Hej, przyjaciele, cho chwil jedn
Znowu ycie mi nie wyszo, znowu bd sam
Znw spniem si na pocig i odjecha ju
Tylko jego mglisty koniec zamajaczy mi
Stoj smutny na peronie z t walizk jedn
Tak jak czowiek, ktry zgubi od domu swego klucz
Tam, dokd chciaem ju nie dojd, szkoda zdziera ng
Ju wdrwki naszej wsplnej nadchodzi kres
Wy pjdziecie inn drog, zostawicie mnie
Zamazanych drogowskazw nie odczytam ju
Idzie dysc
Idzie dysc, idzie dysc, idzie sikawica
Idzie dysc, idzie dysc, idzie sikawica

Uleje usiece, uleje usiece


Uleje usiece Janickowe lica
Nie lij dyscu nie lij
Bo cie tu nie trzeba
Obyd gry lasy, obyd lasy gry
Obyd gry lasy, zawr sie do nieba
Indianin
Byli raz trzej wodzowie
Oni mie wielkie zdrowie
I ognista woda lubie, kocha, pi
Oni mie wielki humor
Pi ognista na umr
I z rozkoszy jak bawoy dzikie wy
My by tam, my by tu
Wielki nasz Manitou
Ty nam da ognista woda, woda da
My j pi, pi do rana
Nasza woda ukochana
My j pi, my j pi, a potem pa
Wielki wdz Inczu-Czuna
Mie na gowie wielka una
Taki wielki umysowy z niego by
On wci knu, kombinowa
I bez przerwy lawirowa
I rozmyla jak tu sobie lepiej y
Wielki wdz Maa Kopa
On chcie by kawa chopa
On chcie cigle duo, duo, duo spa
On mie u skalp wiele wosa
Do ognistej wody nosa
On si w prawa swego ycia rzuca wpaw
Wielki wdz Zote Piro
On chcie by zawsze gr
On z mustanga ju by mody na skalp spa
On wesoa mie chwila
I wiergota gosem gila
Gdy ognista woda ciurkiem w niego la
Ledwie wit blady wstaje
Ju na ciece s Indianie
Oni swoj ciek zdrowia dobrze zna
Oni znw pi na kaca
I wesoa mie glaca
Oni sens swojego ycia dobrze zna

wroc do homepage
Jak
Jak po nocnym niebie sunce biae oboki nad lasem
Jak na szyi wdrowca apaszka szamotana wiatrem
Jak wycignite tam powyej gwiadziste ramiona wasze
A tu s nasze, a tu s nasze
Jak suchy szloch w t ddyst noc, jak winny li niewinny
Sumienia wyrzut, e si yje, gdy umaro tylu, tylu, tylu
Jak suchy szloch w t ddyst noc, jak liza rany celnie zadane
Jak lepi serce w proch potrzaskane
Jak suchy szloch w t ddyst noc, pudowy kamie, pudowy kamie
Ja na nim stan, on na mnie stanie, on na mnie stanie, spod niego wstan
Jak suchy szloch w t ddyst noc, jak zota kula nad wodami
Jak wit pod spuchnitymi powiekami
Jak zorze mie, liczne polany, jak soca pier, jak dar swj nie
Jak do was, siostry mgawicowe ten zawodzcy piew
Jak biec do koca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz, cudne manowce
Cudne manowce, cudne, cudne manowce
Jaki by ten dzie
gitara: d, B, C, a; B, F; g, A;
Pno ju, otwiera si noc sen podchodzi do drzwi
Na palcach, jak kot
Nadchodzi czas ucieczki na aut gdy kolejny mj dzie
Wspomnieniem si sta
Jaki by ten dzie, co darowa, co wzi
Czy mnie wynis pod niebo, czy rzuci na dno
Jaki by ten dzie, czy co zmieni czy nie
Czy by tylko nadziej na dobre
agodny mrok zasania mi twarz
Jakby przeczy, e chc by z tob chocia raz
Nie skar si, e mam to co mam
e przegraem co znw i jestem tu sam
Jamboree
gitara: C; G, C;;; F, G; F, C;; G, C;
Ze wszystkich krajw i narodw
Ze wszystkich wiata stron i ras
Na Jambo spywa potok modych

Na Jambo mody szumi las


Synowie puszczy i przyrody
Podaj sobie bratni do
Zewszd zjechali tu na gody
Po szczcia i radoci plon
gitara: C; G;; C;
O Jamboree, o Jamboree...
Jak dobrze nam i jak radonie
O Jamboree, o Jamboree...
Radosnym echem niechaj przestrze brzmi
Do wszystkich krajw i narodw
Std agiew wemie kady z nas
Roznieci zapa w sercach modych
T pieni w blasku jasnych gwiazd
Nie bdzie rnic wrd narodw
Granice zbudujemy z serc
Splecionych ramion acuch mody
Starczy za sto milionw twierdz
Jesienna ballada
Nic nie mam, zdmuchna mnie ta jesie cakiem
Nawet nie wiem, jak tam sprawy za lasem
Rano wstaj, poemat chwal
Rzeczywicie, tak jak ksiyc, ludzie znaj mnie tylko z jednej
Jesiennej strony
Nic nie mam, tylko z daszkiem nieba zamylony kaszkiet
Nie zwaam na wody byle jakie
Pisz wycznie, pisz wycznie uczu starym arapakiem
Jesienne oczekiwanie
Idzie jesie przez kaue, stuka ludziom do okien i znika
@g = a H7 Fo a
Przekomarza si z wiatrem, kradnie dzieciom latawce
@g = d a
Taczy walca z zalanym chodnikiem
@g = F E
A ty czekasz na telefony
@g = A G
Chocia dym gryzie w oczy do ez
@g = a F
Pyn krople po szybie zamglonej
@g = G

Cisza do stp si asi jak pies


@g = Giso a
A ty czekasz na telefony
@g = C G
Cocia dym gryzie w oczy do ez
@g = a F
Dzwoni sennie o szyby zamglone tylko deszcz, tylko deszcz, tylko deszcz
@g = G Giso a
Idzie jesie na spacer dostojny i makija poprawia w ukrycie
Wiatr jej wosy rozwiewa i rozwiesza na drzewach
Liczy zmarszczki w kauy odbiciu
Idzie jesie, staruszka mazgajka, i o szyb policzki pociera
Znw j bd jak dzieci obgadywa poeci
I nie dadz spokojnie umiera
Jesie w grach
Zotym kobiercem wymoszczone gry
Jesie w doliny przysza dzi nad ranem
Buki czerwieni zabarwiy chmury
Z latem si zotym wanie poegnaem
We wtorek w schronisku po sezonie
W doliny wczoraj zszed ostatni go
Za oknem plucha, kubek parzy w donie
I tej herbaty i tych gr mam do
Szaruga niebo powoli zasnuwa
Wiatr ju gazie pootrzsa z lici
Pod wiatr, pod gr znowu sam zasuwam
Moe w schronisku spotkam kogo z bliskich
John Cherokee
Opowiem wam dzisiaj o Johnie Cherokee
Alabama John Cherokee
Czerwonoskrym Z Miramaschee
Alabama John Cherokee
Niewolnik - to jest najparszywszy fach
Wic uciek w wiat kiedy tylko mg
W Nautucker John by, ale krtko, bo
Na wielorybnika si wzieli go
Na pokad do lin batem gnali tam
Znw zwia im, bo zbrzyd mu cay ten kram
Zapali go znw, zwizali jak psa
Wrzucili do zz w najgbszy mrok dna
Trzymali go tam przez tak dugi czas

e wyszed jak wir i jak wieca zgas


A dzi jego duch zielony i zy
Co noc wrd lin gorzkie roni zy
John Kanaka
gitara: G G G D7 D7 D7 D7 G
Mj kumpel dzisiaj do mnie rzek:
John Kanaka, naka, suchaj mnie!
Roboty nie rusz, choby si wciek
John Kanaka, naka, suchaj mnie
Suchaj mnie, oh, suchaj mnie!
John Kanaka, oh, suchaj mnie!
Ech, szlag by trafi ten pieski wiat
Do domu jeszcze drogi szmat
Jak szlimy raz do Frisko Bay
Sto dni si cign parszywy rejs
Tak szlimy wok przyldka Horn
Gdzie diabe nam powiedzia - von!
Cignij go bracie, oh, cignij te
Cignij go znw i fors bierz
Kalifornia
gitara: G, a, D7, G; a, D7, G; a, D7, G; a, D7, G, C, G;
Duga droga tam prowadzi, duga droga
I nie przejdziesz jej do kresu swoich dni
Ale kady musi w yciu, musi raz sprbowa
Jak tam i, jak tam i
Przecie nigdy deszcz nie pada, w Kalifornii
Bo banany lec z nieba tak jak deszcz
Ludzie zote maj serca, rzeki mlekiem pyn
Gdzie tak jest, gdzie tak jest
Gdyby kto powiedzia ci, e jej nie ma
i e nigdy nie odnajdziesz drogi tej
Ty nie pozwl eby kto tam odebra ci marzenia
Ty w to wierz, ty w to wierz
W to, e nigdy deszcz nie pada w Kalifornii...
Koncert
W konierz wtulam twarz
Chowam si przed miastem
Jego cienie zoc w mojej twarzy wwz
Trzeszczy jak uamek szka

Mj codzienny niepokj
Jak wydosta si z cienia
Moe wtedy
Gdyby koncert gra
Ten na trbki i skrzypce
Tak, by dwiki uoyy si w wiersz
Gdyby yk wiata
Rozweseli to wszystko
eby we mnie zapiewao co te
Ronie we mnie mga
Jak ze studzien stu
Nie wiem, ilu trzeba ksig, by j rozwia
Jedno wiem, e musz biec
Pki si mi wystarczy
Pki tylko ta nuta...
Mam j w sobie!
Bd koncert gra
Ten na trbki i skrzypce
Tan, by dwiki uoyy si w wiersz
Bd yk wiata
Rozwesela to wszystko
eby w tobie zapiewao co te
Krajka
gitara: a, d; a, d; a, d; a, E;
Choraem dzwonkw dzie rozkwita
Jeszcze od rosy rzsy mokre
We mgle turkoce pierwsza bryka
Soce wyrusza na wczg
gitara: a, d; a, d; a, d; a, E;
Drog pylist, drog poln
Jak kolorowa panny krajka
Soce si wznosi nad stodo
Bdzie taczy walca
gitara: d, G; C, a; d, E, a;
A ja mam swoj gitar
Spodnie wytarte i buty szare
Wiatry nios mnie (po polach)
Zmoknite wierszcze stroj skrzypce
uraw si wspar o cembrowin
Wiele nanosi wody jeszcze
Wielu si ludzi z niej napije

Kwiatek
gitara: D, A, e;
Jeste kwiatku pewny siebie
Wyrose, o kwiatku luby
Lecz wszystkiego jeszcze nie wiesz
Bliskie s dni twojej zguby
Nic po tobie, nic po wierszach
W smogu zapach twj utonie
Ju pustynia coraz szersza
Ju romantycznoci koniec
Tam gdzie rose, w tej dbrowie
Tam pobiegnie nowa trasa
Postaraj si panowie
Aby by porzdek w lasach
Hej turysto, podnie gow
Ocal sw przyrod matk
Rozkuj beton, zasiej traw
Rozwiej dym ponad kwiatkiem
Latajcy Holender
Jestem duchem oceanw, jestem grony Flying Dutch
Na razie straszy was nie mog, na razie w porcie musz sta
Wszystkie wrgi poamane, a burty zaczynaj gni
Zdradzieckim sztormem rozszarpana ostatnia agla pka ni
Jabidabiduram...
Wkrtce powrc znw na morze, pospny, dumny, silny, zy
Na kursie sennie si pooe, wyoni si z porannej mgy
A gdy mnie ujrzysz miy bratku, to speni przepowiedni sw
Popyniesz na swym piknym statku, popyniesz wprost do Saihi Low
Wkrtce znw si zobaczymy, na morz rzuc blady strach
Z kostuch razem zataczymy biaego walca na trzy pa
Na reje wcign sine agle, otul si w zdradzieckie mgy
I sennie szkwaem koysany po nocach bd wam si ni
Jasm duiczek oceana, jasm palska nbeska
Ter was strai n mogu, ter ja w prti mue sta
U mne zabolone eberka, burty te s przegnile
U mne agelek furkota, do wyrinego jeltk
Usialalala...
Lato z komarami
gitara: C, a; F, G; C, a; F, G, C;

Tak niedugo miao przyj, potem dugo miao by


Wyczekane, wymarzone, wypiewane
Kiedy nadszed wreszcie ten, wytskniony pierwszy dzie
Nie wiedziaem jeszcze jaki bdzie dalej
Siedem minut spni si pocig, ktry przywiz mnie
A gdy namiot wreszcie stan nad jeziorem
Zrozumiaem wtedy, e co mnie gryzie, co mnie je
Nie zwaajc na pogod i na wol
gitara: F, G, C, a;;
Lato z komarami, lato swdzce bez przerwy
Lato z komarami, lato, komary i nerwy
Mia by spokj, mia by czas, pimy razem pierwszy raz
Na wakacjach pod namiotem cakiem sami
Wane przejcia miay by, nasze noce, nasze dni
Zagubione gdzie pomidzy jeziorami
A wic witamina B, owadosol itp., a gdy walka wkrtce staa si koszmarem
Gdy zwijaem namiot swj, obok mnie komarw rj
Pobzykiwa turystyczne pieni stare
Madam
Nikt nie zna cieek gwiazd, wybracem kto wrd nas
Zapuka kto - to do mnie go
Wczyem si jak cie, czekaem na ten dzie
Ju stoisz w drzwiach, jak dziwny ptak
Wic bardzo prosz, wejd, tu siadaj, rozgo si
I zdrad mi, kim ty jest, madame, albo nie zdradzaj mi
Lepiej nie mwmy nic, lepiej nie mwmy nic
Niemiao sunie brzask, zatrzyma chciabym czas
Inaczej jest - czas musi biec
Gdzie w dali zapia kur, niemodny wdziewasz strj
Ju stoisz w drzwiach, jak dziwny ptak
Wic jednak musisz pj, posyasz mi przez prg
Ulotny umiech swj, madame, lecz bd czeka, przyjd
Gdy tylko zechcesz przyjd, bdziemy razem y
Majster Bieda
Skd przychodzi, kto go zna
Kto mu rk poda kiedy
Nad rowem siada, wyjmowa chleb
Serem przekada i dzieli si z psem
Tyle wszystkiego, co z sob mia
Majster Bieda...

Czapk z gowy ciga, gdy


Wiatr gazie chyli drzewom
mia si do soca i piewa do gwiazd
Drog bez koca, co przed nim sza
Zna jak pi palcw, jak szelg zy
Majster Bieda...
Nikt nie pyta, skd si wzi
Gdy do ognia si przysiada
Wtula si w krg ciepa jak w kouch
Strudzony drog wdrowiec boy
Zasypia, dugo gapic si si w mrok
Majster Bieda
A nastpi taki rok
Smutny rok, tak wida trzeba
Nie przyszed Bieda zielon wiosn
Miejsce, gdzie siada, zielskiem zaroso
I cho nie jeden wyta wzrok
Cho lato pustym gocicem przeszo
Z rudymi limi jesieni sched
Wiatrem niesiony odpyn w przeszo...
Majster Bieda
May obz
gitara: D, gis; D7, G; g, D; E; A7;
Kiedy razem ze skowronkiem powitamy nowy dzie
Rosy z trawy si napijesz pierwszy soca promie zjesz
Potem wraca trzeba bdzie, poegnamy rzek, las
Bdcie zdrowi, nasi bracia, bdcie zdrowi, na nas czas
Ustawimy may obz, bram zbudujemy z serc
A z tych dusz, co tak gorce, zbudujemy sobie piec
Rozpalimy may ogie, a w tym ogniu bdziesz piek
Nasz przyja, ktra czy, ktra da ci to, co chcesz
Hej, my kiedy tu wrcimy, nie za rok, no to za dwa
Wic dlaczego pacze rzeka, a wic czemu szumi las
Wszak przyjani naszej wielkiej nie rozczy promie za
Ona mocna jest bezczelnie, a wic wszyscy jeszcze raz...
Marco Polo
gitara: e, G, D, e; e, D, a;
Nasz Marco Polo to dzielny ship
Najwiksze fale bra
W Australii bdc widziaem go
Gdy w porcie przy kei sta

I urzek mnie tak urod sw


e zacignem si
I powia wiatr, w dali znikn ld
Mj dom i Australii brzeg
gitara: e, D, C, H7, e, D, e;
Marco Polo w krlewskich liniach by
Marco Polo tysice przeby mil
Na jednej z wysp za korali sznur
Tubylec zoto da
I poszli wszyscy w ten dziki kraj
Bo zoto mie kady chcia
I wielkie szczcie spotkao tych
Co wyszli na ten brzeg
Bo pene zota adownie s
I kady bogaczem jest
W powrotnej drodze tak szala sztorm
e drzazgi poszy z rej
A statek wci burt wod bra
Do dna byo coraz mniej
adunek cay trza byo nam
Do morza wrzuca tu
Do ldu doj i biedakiem by
Ratowa cho ywot swj
Margot
Margot lubi ech, biri-bi
A ksztatna jest jak kliper
Ja te lubi, ech biri-bi
Tacowa jako szyper
Moje rce s jak zaoga co
Z jej masztw ptna zwija
Hej! Hisuj go, a potem co golniemy za Margot
Margot lubi, ech biri-bi
A ksztatna jak katedra
Ja te lubi, ech biri-bi
W jej wntrzu chrzci niewiernych
Moje rce jak dewotki co
Gromnic wielk dzier
Hej! Wic hisuj go...
Margot lubi, ech biri-bi
Przytulna jak obera
Jak te lubi, ech biri-bi
Tam ciasto miesza w dzierach
Moje rce s jak piekarza co

Bueczki sodkie pieszcz


Hej! Wic hisuj go...
Margot lubi, ech biri-bi
A pikna jak krlowa
Ja te lubi, ech biri-bi
W jej wociach poharcowa
Moje rce s jak myliwi co
W br wyszli zapolowa
Hej! Wic hisuj go...
Margot tak kiedy mwi mi
Mylaem, e le sysz
Bdziesz mia mae biri-bi
Ach, spjrz na mj doyszek
I nie rce to ten zasiay plon
Ja chyb pokn stryczek
Hej! Wic hisuj go, golniemy co
Niech trafi szlag Margot!
@tytu = Modlitwa o wschodzie Soca
Kady Twj wyrok przyjm twardy,
Przed moc twoj si ukorz.
Ale chro mnie Panie od pogardy,
Przed nienawici strze mnie Boe.
Wszak tys jest niezmierzone dobro,
Ktrego nie wyra sowa,
Wic mnie od nienawici obro
I od pogardy mnie zachowaj.
Co postanowisz, niech si zici,
Niechaj si wola twoja stanie
Ale zbaw mnie Panie od nienawici,
Ocal mnie od pogardy Panie.
Moje wdrowanie
Skusi mnie chd bukowego cienia i wolno ptakw wdrujcych niebem
@g = a Go d Fo
Ruszyem w drog nie patrzc za siebie, nie rzekem nawet do zobaczenia
@g = E F E
Do dzisiaj mj dom wspominam czule, cho brako w izbach zapachu sosen
@g = a Go d
Myl, e jednak kiedy powrc, tob wdrowca za progiem zrzuc
@g = E *
Jak dojrzay owoc co urwa si z jaboni
@g = a e F C
Kulam si po drogach swych i wci kurz wycieram

@g = a e F G
Sowem prostym witam kady nowy dzie
@g = a e F C
Dobranoc mwi, kiedy znw nadchodzi nocny sen
@g = a e F E
Orze czasem przeleci mym szlakiem i cisz skrzyde zamci szelestem
Wtedy ja wyej gnam jeszcze za ptakiem i zdaje mi si, e sam orem jestem
A gdy nade mn ju oczy wieczoru czerwone od paczu nad socem
Ktre umiera na horyzoncie, wtulony w traw zasypiam na ce
Morze Pnocne
gitara: G, C, G, C, G; a, D; G, C, G; C, G, a; G, e, a, D, G;
Suchajcie morscy bracia, jak w linach piewa wiatr
O strasznym losie majtka co zwa si Jan van Deijk
Pod nog pokad chwiejny, portowych tawern gwar
Pnocne morze wok i przyja w szklance grogu
Bogactwo tylko takie zna
Dowodzi nim kapitan co morski zgbi fach
Pochodzi z Amsterdamu gdzie pikn crk mia
Niejeden wic marynarz u stp jej serce kad
Kapitan by jak morze, Pnocne zimne morze
adnemu chopcu nie by rad
A gdy hiszpaskich krlw z Holandii wygna lud
Kapitan powid okrt strzec Amsterdamu wrt
Jesienny czas ju nasta, wiat cay ton w mgle
Wtem z masztu kto zawoa: Hiszpaski widz okrt!
Krzyknli wic: Hiszpanom mier!
Usysza to kapitan, na pokad spiesznie zbieg
Znak krzya szpad skreli i tak zaodze rzek:
Ten z was, co wrogi okrt na morza pole dno
Zostanie nagrodzony bogactwem niezmierzonym
Za on pojmie crk m
Spojrzeli na grzywacze i w oczach mieli strach
,,Gdy nie chce nikt, ja pjd'' - powiedzia Jan van Deijk
W pnocne morze skoczy, popyn poprzez to
askawe bd mi morze i ocal mnie, o Boe
Szepta dziurawic galeonu dno
Wrd fal Jan znowu pynie, gdzie okrt czeka mia
Wtem widzi: jego okrt wzi kurs na Amsterdam
Oszuka go kapitan, miast crki mier mu da
Zostao tylko morze, Pnocne zimne morze
I ludzkiej zdrady gorzki smak
Mury

On natchniony i mody by
Ich nie policzyby nikt
On dodawa im pieni si
piewa, e blisko ju wit
wiec tysice palili mu
Znad gw unosi si dym
piewa, e czas by run mur
Oni piewali wraz z nim
Wyrwij murom zby krat
Zerwij kajdany, poam bat
A mury run, run, run
I pogrzebi stary wiat
Wkrtce na pami znali pie
I sama melodia bez sw
Niosa ze sob star tre
Dreszcze na wskro serc i dusz
piewali wic, klaskali w rytm
Jak wystrza poklask ich brzmia
I ciy acuch, zwleka wit
A on wci piewa i gra
A zobaczyli ilu ich
Poczuli si i czas
I z pieni, e ju blisko wit
Szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk
Ten z nami, ten przeciw nam
Kto sam, ten nasz najwikszy wrg
A piewak take by sam
Patrzy na rwny tumw marsz
Milcza wsuchany w krokw huk
A mury rosy, rosy, rosy
acuch koysa si u ng
My cyganie
My, cyganie, co pdzimy z wiatrem
My, cyganie, znamy cay wiat
My, cyganie, wszystkim gramy
A piewamy sobie tak:
Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore, szabadabada
O muriaty, orszak riaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tacz, niebo taczy ze mn


Kiedy gwid, gwide ze mn wiatr
Zamkn oczy - licie widn
Kiedy milcz, milczy wiat
Bdzie prociej, bdzie janiej
Ca rado damy wam
Bdzie prociej, bdzie janiej
Gdy zapiewa kady z was
Na kolejowym szlaku
gitara: e, G; D, C, D; e, G; a, D, e
Tysic osiemset czterdziesty by rok
Gdy zrozumiaem - czas zrobi ten krok
Gdy zrozumiaem, czas ruszy si, by przey co na szlaku
gitara: G; D; e, G; a, D, e
Fula mi nalej fula lej, fula mi nalej fula lej
Fula mi nalej fula lej, na kolejowym szlaku
W tysic osiemset czterdziestym drugim
Wiedziaem ju, e cholernie to lubi
Wiedziaem ju, e pokochaem to twarde ycie na szlaku
W tysic osiemset czterdziestym trzecim
Poznaem moj dziewczyn, Betty
Poznaem jasnowos Betty, poznaem j na szlaku
W tysic osiemset czterdziestym czwartym
Zagraem z ni w otwarte karty
I powiedziaem jej, e tramp samotnie yje na szlaku
Niewane, ktry to bdzie rok
Gdy zechcesz w kocu zrobi ten krok
Gdy zechcesz twardo po msku y, bo tak si yje na szlaku
Naprawd nie dzieje si nic
Czy zdanie okrge wypowiesz
Czy ksig mdr napiszesz
Bdziesz zawsze mie w gowie
T sam pustk i cisz
Sowo to zimny powiew
Nagego wiatru w przestworze
Moe orzewi ci, ale do nikd
Doj nie pomoe
Zwie ci moe cigncy ulicami tum
Wdka w parku wypita albo zachd soca
Lecz pamitaj, naprawd nie dzieje si nic
I nie stanie si nic a do koca

Czy zdanie okrge wypowiesz


Czy ksig mdr napiszesz
Bdziesz zawsze mie w gowie
T sam pustk i cisz
Zaufaj tylko warg splotom
Bekotom niezrozumiaym
Gestom w prni zawisym
Niedoskonaym
Nie baw si kul ziemsk
Jakie wymyli sowa dla ciebie
Gdy nie ma sw
Jakie odnale znaki na niebie
Pochmurnym ju
Pynie okrcik papieru
Pyn rowe baloniki
Wymyli noce kolorowe
Cisz zapisa w pamitniku
Cisz zapisa
Nie baw si synku okrtami
Bo nie mrz
Nie baw si synku onierzami
Polegli ju
Nie baw si wiatem i nadziej
Milczenia li
Nie baw si wicej kul ziemsk
Nadchodz sny
Nie baw si synku okrtami
Pnocny wiatr
Spadajcymi planetami
Na suchy piach
Nie baw si wiatem i nadziej
Nadchodzi sen
Nie baw si wicej kul ziemsk
Zapomnij dzie
Jakie wymyli sowa dla ciebie
Gdy wok mga
Jakie odnale znaki na niebie
I kto je zna
Pynie okrcik papieru
Pyn rowe baloniki
Wymyli noce kolorowe
Cisz zapisa w pamitniku
Cisz zapisa

O nieznanych ldach
gitara: a7, e7, d7, G6, C7+; d7, e7, a7
Kapitanie, ld po zawietrznej, dobrze go wida std
Omimy go, bezpieczniej nieznany omija ld
Kapitanie, moe by przysta zaciszn ld ten nam da
Dla nas na morzu noc mglista i sztorm i burza i szkwa
Kapitanie, dziewczt dostatek moe nas czeka drc
Nasz mioci ten statek, to morze i ta noc
Kapitanie, tam w kadym barze zabawa, miechy, din
Tutaj jest szczcie nasze na morzu wzburzonym tym
Kapitanie, dugo musimy bka si w noce i dnie
Pki nam starczy siy, a nie spoczniemy na dnie
Kapitanie, mg si znw okry ten ld daleki i znik
Dobrze, em go nie odkry ni ja, ni wy, ni nikt
Kurs w morze i naprzd pen, odwrcie od brzegu wzrok
Na ldzie chwiejny, niepewny jest marynarz krok
Ona sobie tego nie yczy
Ju o nic nie zapytam, nigdy wicej
Tylko co mam zrobi, kto mi powie
eby powstrzyma rce
Ktre mi si same wyrywaj do niej
A to j zoci, a to j drani
Ona sobie tego nie yczy
Nie chce mych woci, nie chce mych danin
Ona sobie tego nie yczy
A kiedy mwi do niej: pozwl
Poszuka pjd wiatru w polu
Ona sobie, sobie tego nie yczy
Ona sobie tego nie yczy
Ju o nic nie zapytam nigdy wicej
Tylko co mam zrobi, kto mi powie
eby powstrzyma rce
Ktre mi si same wyrywaj do niej
Opady mgy
Opady mgy i miasto ze snu si budzi
@g = D G
Gr czmycha ju noc
@g = D A
Kto tam cicho czeka, by kto powrci
@g = D G

Do gwiazd jest bliej ni krok


@g = D A A7
Pies si wczy popod murami bezdomny
@g = D G
Niesie si tsknota czyja
@g = D A
Na wiata cztery strony
@g = D G D A
A ziemia toczy, toczy swj garb uroczy
@g = D G
Toczy, toczy si los
@g = D A (A7)
Ty co paczesz aeby mia mg si kto
@g = D G
Ju do, ju do, ju do
@g = D A
Odpd czarne myli, do ju twoich ez
@g = D G
Niech to wszystko przepadnie we mgle
@g = D A
Bo nowy dzie wstaje, nowy dzie...
@g = D G D A
Z czarnego snu ju miasto si wynurza
Soce wschodzi gdzie tam
Tramwaj na przystanku zakwit jak ra
Uchodz cienie do bram
Cign swoje wzki-dwukki mleczarze
Nad dachami snuj si sny podlotkw
Pene marze
Pacyfik
Hej, znowu zmyo co
Znikn w morzu jaki go
Hej, policz ktry tam
Jaki znowu zmyo kram
Kiedy szlimy przez Pacyfik
Way hay roluj go
Zwiao nam z pokadu skrzynki...
...Taki by cholerny sztorm
...pene ledzia i sardynki...
...kosze krabw, beczk sera...
...kalesony oficera...
...sie jeowcw, jedn ab...
...kapitask zwiao bab...

...beczki rumu nam nie zwiao...


...p zaogi j trzymao...
Hej, znowu zmyo co
Znikn w morzu jaki go
Hej, postawcie wina dzban
Opowiemy dalej wam
Paacyk Michla
Paacyk Michla, ytnia, Wola
Broni si chopcy od ,,Parasola''
Cho na ,,tygrysy'' maj visy
To warszawiaki fajne chopaki s
Czuwaj wiaro i wytaj such
Pr swj mody duch, pracujc za dwch
Czuwaj wiaro i wytaj such
Pr swj mody duch jak stal
Kady chopaczek chce by ranny
Sanitariuszki - morowe panny
I gdy ci kula trafi jak
Poprosisz pann - da ci buziaka w nos
Z tyu za lini dekowniki
Intendentura, rne umrzyki
Gotuj zup, czarn kaw
I tym sposobem walcz za spraw - hej!
Za to dowdztwo jest morowe
Bo w pierwszej lini nadstawia gow
A najmorowszy z przeoonych
To jest nasz ,,Miecio'' w kko golony - hej!
Wiara si bije, wiara piewa
Szkopy si zoszcz, krew ich zalewa
Rnych sposobw si imaj
Co chila ,,szaf'' nam posuwaj - hej!
Lecz na nic szafa i granaty
a kadym razem dostaj baty
I co dzie si przyblia chwila
e zwyciymy! i do cywila - hej!
Pejzae Harasymowiczowskie
gitara: G, D; C, e; G, D, e, G, D;
Kiedy staem w przedwicie, a Synaj
Prawd gosi przez trby wiatrw
Zasmreczyy si chmur igliwiem
Bure wierki o gry wsparte

I na niebie byem ja jeden


Plotc pieni w warkocze bukowe
I schodziem na ziemi za kwest
Przez skrzydlc si bram Lackowej
gitara: G, c, D; G, C, D; D; C, D, G;
I by Beskid, i byy sowa
Zanurzone po ppki w cerkwi baniach
Rozoycie zotych
Smagajcych si wiatrem do krwi
Moje myli biegay komi
Po niebieskich mokrych pooninach
I modliem si zoywszy donie
Do gr, do Madonny Brunatnolicej
A gdy serce kroplami tsknoty
Jo spada na gry sine
Czarodziejskim kwiatem paproci
Rozgwiedzia si Bukowina
Pie wielorybnikw
gitara: a, e; a, e; a, e; d, e, a;
Nasz ,,Diament'' prawie gotw ju
W cieninach nie ma kry
Na kei pikne panny stoj
A w oczach byszcz zy
Kapitan w niebo wlepia wzrok
Ruszamy lada dzie
Pyniemy tam, gdzie soca blask
Nie mci nocy cie
gitara: a, e, a; G, a;
A ty krzycz ho, ho
Odwag w sercu miej
Wielorybw cielska grone s
Lecz dostaniemy je
Ej panno, po co zy
Nic nie zatrzyma mnie
Bo prdzej w wodach kwiat zakwitnie
Ni wycofam si
No nie pacz, wrc tu
Nasz los nie taki zy
Bo da dukatw wr za tran
I wielorybie ky
Na deku stary wcha wiatr
Lunet w rku mia
Na odziach, co zwisay ju
Z harpunem kady sta

I dmucha tu, i dmucha tam


Ogromne stado w krg
Harpuny, wiosa, liny bra
I cigaj, brachu cig
I dla wieloryba ju
Ostatni to dzie
Bo miay harpunnik uderza we
Piosenka
gitara: a, G, F, G, a, (c)
Znw wdrujemy ciepym krajem
Malachitow k morza
Ptaki powrotne umieraj
Wrd pomaraczy na rozdroach
Na fioletowo-szarych kach
Niebo rozpina pynno arkad
Pejza w powieki mikko wsika
Zakrzepa sl na nagich wargach
A wieczorami w prdach zatok
Noc lie morze sodk grzyw
Jak mikkie gruszki dnieje lato
Wiatrem sparzone jak pokrzyw
I fontannami perowymi
Noc winogrona gwiazd rozdaje
Znw wdrujemy ciep ziemi
Znw wdrujemy ciepym krajem
Malachitow...
Poegnanie Liverpoolu
gitara: G, C, G; G, a, a, D7; G, C, G; G, D, G;
egnaj nam, dostojny stary porcie
Rzeko Mersey, egnaj nam
Zacignem si na rejs do Kalifornii
Byem tam ju nie jeden raz
gitara: D, C, G; G, e, a, D7; G, G7, C, G; G, D, G;
A wic egnaj ju, kochana ma
Za chwil wypyniemy w dugi rejs
Ile miesicy ci nie bd widzia, nie wiem sam
Lecz pamita zawsze bd ci
Zacignem si na herbaciany kliper
Dobry statek, cho saw ma z
A e kapitanem jest tam stary Burgess
Pywajcym piekem wszyscy go zw
Z kapitanem tym pyn ju nie pierwszy raz

Znamy si od wielu, wielu lat


Jeli dobrym eglarzem, rad sobie dasz
Jeli nie - to cholernie wpad
egnaj nam, dostojny stary porcie
Rzeko Mersey, egnaj nam
Wypywamy ju na rejs do Kalifornii
Gdy powrcimy, opowiemy wam
Przechyy
gitara: e, D, e;; a, H7, e;;
Pierwszy raz przy penym takielunku
Bior ster i trzymam kurs na wiatr
I jest jak przy pierwszym pocaunku
W ustach sl, gorcej wody smak
gitara: e, a, H7, e;;;
O ho, ho, przechyy i przechyy
O ho, ho, za fal fala mknie
O ho, ho, trzymajcie si dziewczyny
Ale wiatr, semka chyba dmie
Zwrot przez sztag! - o'key zaraz zrobi
Sysz jak kapitan cicho klnie
Gubi wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyu, kumple w miech
Hej, ty tam, za burt wychylony
Tu naprawd si nie ma z czego mia
Cicho sied i lepiej pro Neptuna
Aby co nie spado ci na kark
Krople mgy w tczowym kropel pyle
Taczy jacht, po deskach spywa dzie
Jutro znw wypyn, bo odkryem
Morze, noc, eglarsk star pie
Ptaki ptakom
Wybiegani, wysuchani, wybawieni
Sidcie w koo do ogniska mego stp
Chc powiedzie wam o tamtej zej jesieni
Z ktrej przyszed ten harcerski leny grb
Myli mieli rozczochrane tak jak dzisiaj
I mundury te dzisiejsze mieli te
Lecz stanli w pogotowiu gdy pad wystrza
I bronili tej najwyszej z wszystkich wie
Harcerze, ktrym sowa na ustach zamieray
Harcerki, ktrym umiech zabra wojny czas

Jak ptaki po przestworzach lasu szyboway


By upa jak puszczony bez pamici gaz
Mogli odej, mogli uciec w swoje jutro
Nikt by sowa wypowiedzie nie by mia
Lecz zostali, chocia byo im tak trudno
Gdy za strzaem pada cigle drugi strza
To dla Polski tak czuwali dniem i noc
Polski sztandar osaniali piersi sw
I odeszli, kiedy wzito ich przemoc
Aby w ziemi wtopi ca dusz sw
Niech im pokon odda nasze pokolenie
Tym, co umrze tam musieli mimo snw
I gdy przyjd, by podepta wam marzenia
Polski sztandar osonimy piersi sw
Rami pr
Na cianie masz kolekcje swoich barwnych wspomnie
Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i li.
Ju tyle lat przypinasz szpilk na tej somie
To wsystko co cenniejsze jest ni skarb.
Porodku sam genera Robert Baden-Powell
Rzezbiony w drewnie lilijki smuky ksztat.
Jest krzya znak, i srebrny orze jest w koronie
A zaraz obok harcerskich dziesie praw
Ramie pr, sabo krusz, i nie zawied w potrzebie
Podaj sw pomocn do tym co licz na ciebie
Zmieniaj wiat, zawsze bd sprawiedliwy i odwany
miao zwalczaj wszelkie zo
Niech twym bratem bdzie kady.
I le w przestworza, le
I wie przykadem, wie
I nies ze sob pie
e by harcerzem chcesz *2
A gdy ci spyta ktos, skd ten krzy na twej piersi
Z dum odpowiedz mu: taki maj najdzielniejsi
Bo cho mao mam lat, w swym harcerskim mundurze
Bogu ludziom i ojczynie na ich wieczn chwa su
I le...
Re z Dublina
Gdzie w Irlandii, tysice mil std
Stoi domek wrd zielonych wzgrz
Zimne morze wyrzuca na ld
Bukiet irlandzkich czerwonych r

Kiedy skoczy si wreszcie ten rejs


Kiedy ujrzysz rodzinny swj dom
Czy rozpozna ci twj stary pies
I czy ona jest wierna ci wci
Od Fordecku na wantach wiatr gra
Gra melodi z rodzinnych twych stron
Zdrajca smutek do serca si wkrad
Bije w strun tsknoty jak dzwon
Czasem patrzysz na morze, gdy sztorm
Rzuca statkiem od nieba do dna
Wtedy widzisz, jak szalona to
Bukiet r niesie z prdem pod wiatr
Czy do ng bdzie asi si pies
Czy zowrogo zabynie mu zb
Kiedy skoczy si wreszcie ten rejs
Kiedy ujrzysz rodzinny swj dom
Rzeka
Wsuchany w tw cich melodi
Wyszedem na brzeg pierwszy raz
Wiedziaem ju wtedy, e kocham ci, rzeko
e odtd pjd z tob
O dobra rzeko, o mdra wodo
Wiedziaa, gdzie stopy znuone prowadzi
Gdy si ju byo brak
Wiee miast, uny wiate
Ich oczy zszarzae nieraz
egnay mnie pustk, egnay milczeniem
Gdym sta si twoim nurtem
Po dzi dzie z tob rzeko
Gdzie pocz, gdzie kres da ci Bg?
Ach, ycia mi braknie, by szlak twj przemierzy
By pozna tw melodi
Sen Katarzyny
Na smyczy trzymam filozofw Europy
Podparam armi marmurowe Piotra stopy
Mam psy, sokoy, konie, kocham w szalenie
A wok same zajce i jelenie
Paace stawiam, gowy cinam
Kiedy mi przyjdzie na to ch
Mam biografw, portrecistw
I jeszcze jedno pragn mie

Stj, Katarzyno, koron carw


Sen, taki jak ten, moe ci z gowy zdj
Kobiet jestem ponad miar swoich czasw
Nie bawi mnie umizgi bladych lowelasw
Ich mikki dotyk budzi we mnie obrzydzenie
Ju wol owi zajce i jelenie
Ze wstydu potem ten i w
Rzek o mnie ,,niewyyta niemra''
I pod batogiem nago bieg
Po niegu dookoa Kremla
Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
Co by mnie bra, tak jak ja daj ca peni
Co by i wadcy, i poddaca by wcieleniem
I mi zastpi zajce i jelenie
Co by zrozumia tak jak ja
Ten gupi dwr rozdanych rl
I pord pochylonych gw
Dawa mi rozkosz albo bl
Gdyby si kiedy kochanek taki znalaz
Wiem, sama wiem ... kazaabym go ci
Spotkanie
Z k jasnych wbiega tu, prosto do mojego snu
Gdzie ronie tyle traw eby mogy ukry nas
Dziewczyna rumiankowa, wrd biaych kwiatw taczy
O mnie mao sobie dba, nie wie jeszcze, e to ja
Ile jabek na jaboni, tyle lat ci bd goni
W mysiej dziurze czy na chmurze, nie ukryjesz si na duej
Wszdzie znajd ci
Z chmur biaych zesza tu, gdzie sosnowy czeka br
Czy ronie taki las w ktrym nikt nie znajdzie nas
Herbaty zaparzone, nad kubkiem twoje oczy
Co nie widz jeszcze mnie i nie wiedz, e to my
Stokrotka
Gdzie strumyk pynie z wolna,
Rozsiewa zioa maj,
Stokrotka rosa polna,
A nad ni szumia gaj.
Stokrotka rosa polna
A nad ni szumia gaj.
"W tym gaju tak ponuro,

e a przeraa mnie,
Ptaszta za wysoko,
A mnie samotnej le"
Wtem harcerz j spotyka:
"Stokrotko witam ci,
Twj urok mnie zachwyca,
Czy chcesz by ma czy nie?"
Stokrotka si zgodzia
I poszli w ciemny las
A harcerz taki gapa
e a w pokrzywy wlaz.
A ona,ona,ona
C biedna zrobi ma
Nad gap pochylona
I mieje si ha, ha...
Sze bota stp
Uderz w bben ju, bo nadszed czas
Wrzucie mnie do wody na wieczn wacht tam
Gdzie sze bota stp, sze bota stp
I dziewi sni wody i sze bota stp
Na wachcie wicej ju nie ujrzycie chyba mnie
Skoczyem ziemsk podr, do Ailow dotr wnet
Ailow daleko std, przed wami setki mil
A mnie pozostao do ldu kilka chwil
cignijcie flag w d, uszyjcie worek mi
Dwie kule u nogi, ostatni cieg bez krwi
Szczors
Cign oddzia z daleka, szed brzegami rzek
Pod czerwonym sztandarem sam dowdca szed
Gowa jego w bandaach pynie rzek wpaw
Krwawe lady zostawia wrd wilgotnych traw
Skd wy chopcy jestecie, kto dowodzi wam
Kto pod waszym sztandarem ranny naprzd gna
My o wolno walczymy, chopski na nas strj
Partyzanckie oddziay Szczors prowadzi w bj
y on w godzie i chodzie, z naszych wyszed strzech
Razem z nami wojowa i przelewa krew
Mymy wroga pobili, przegonili precz
Wolno drosza nad ycie, wolno wita rzecz

miech
gitara: G, a, C, G; C, G, a, H7, e
Bardzo miesznie jest umiera, kiedy y by chcia
Nosi miano Oliviera, kiedy jeste Brown
Jak zabawnie chcie i nie mc lub nie chcie i mw
Dzi Romulus, jutro Remus, jutro trup, dzi wdz
Chciaby lecie za widnokrg, miasto ci si ni
Czemu y chcesz Pinokio w korowodzie zych dni
Bardzo miesznie wstawa rano, kiedy spa by chcia
I z twarzyczk zapakan wychodzi na raut
Jak zabawnie myle o czym, kiedy braknie sw
Prosto z peni w sen wyskoczysz w rozemiany nw
Chciaby soca, musisz mokn, mylc: w to mi graj
Nie umieraj Pinokio, jeszcze jedn noc trwaj
witokrzyski harcerz
Wanie tu, na tej ziemi, mody harcerz meldowa
Sw gotowo - umiera za Polsk
Tak jak ty niesiesz plecak, on nis w rku karabin
W sercu rado, nadziej i trosk
Moe tu, w Nowej Supi, w Daleszycach-Bielicach
Brzozowymi krzyami znaczony
Sw dziewczyn poegna, nic nie wiedzc, e tylko
Kilka dni ycia mu przeznaczone
Naszej ziemi piewamy, ziemi pokon oddamy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie t ballad rajdow
W nowe jutro i przyszo now
Na pomniku wyryto, e szesnacie mia wiosen
e by dzielny, odwany, radosny
Kiedy pada - pakaa caa puszcza jodowa
Nie doczeka czekanej tak wiosny
I cho on nie doczeka, to nie zgin tak sobie
Przetar szlak, ktrym ty dzi wdrujesz
I gdy tak przy ognisku piewasz sobie ballad
Tak jak on w sercu Ojczyzn czujesz
Tam gdzie byem
Tam, gdzie byem - zielone any niosy zapach skoszonej trawy
Ponad k mgliste tumany wit przyniosy zawy

Po polach, bezdroach, polami i szos


Wdrowa przed siebie, gdzie oczy ponios
Tam, gdzie byem - wiatraki stare pust doni wstrzymay ziemi
I jak dawniej cienie ich szare w trawach cicho drzemi
Tam, gdzie byem - powrc znowu poln drog wrd smukych traw
A przed socem znw mnie ukryje cie przydronej wierzby
Tolerancja
gitara: D, A;; D, A; D, A, D, A, D;
Dlaczego nie mwimy o tym co nas boli otwarcie
Budowa ciany wok siebie - marna sztuka
Wraliwe sowo, czuy dotyk wystarcza
Czasami tylko tego pragn, tego szukam
gitara: A, D, G, A; D, G, A; D, G, A;
Na miy Bg, ycie nie tylko po to jest, by bra
ycie nie po to by bezczynnie trwa
I aby y, siebie samego trzeba da
Problemy twoje, moje, nasze, polityka
A przecie kady wos jak nasze lata policzony
Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamie
Niech rzuci
Daleko raj, gdy na czowieka si zamykam
Ukraina
Tam u rde sinej wody siada na ko uan mody
Czule egna si z dziewczyn jeszcze czulej z Ukrain
Hej, hej, hej sokoy, omijajcie gry, lasy, pola, doy
Dzwo, dzwo, dzwo dzwoneczku, mj stepowy skowroneczku...
Mj stepowy, dzwo, ach dzwo
Ona jedna tam zostaa, przepireczka moja maa
A ja tutaj w obcej ziemi dniem i noc tskn do niej
Wina, wina, wina, dajcie, a jak umr, to mnie pochowajcie
Na zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie @tytu = W samo poudnie
Opowiem wszystko tak jak byo,
Mia stu przyjaci powiem wam.
I mia dziewczyn bardzo mi,
I co mia z tego? I co mia z tego?
Gdy przysza bieda zosta sam.
Wio koniu, wio koniu
Pd przed siebie
Wio koniu, wio koniu
Wstyd powiedzie.

Tylu przyjaci
Czowiek ma,
Lecz w biedzie, w biedzie
Zawsze sam.
I przysza banda szli czered,
Pukawki brzmiay z dachw, bram.
I cho mia szeryf
Przyjaci szczerych
Gdy przysza bieda zosta sam
Wio koniu...
I mymy starzy te tam byli,
Widzielimy ten cay kram
Lecz emy koltw nie dobyli,
I co tu gada, skd ta ballada
e czowiek w biedzie zawsze sam
Wio koniu...
Opowiedziaem tak jak byo,
Ja take wtedy byem tam
Lecz, czy i wam si nie zdarzyo,
e wasz przyjaciel, e wasz przyjaciel
Gdy przysza bieda zosta sam
Wio koniu...
W stepie szerokim
W stepie szerokim, ktrego okiem
Nawet sokolim nie zmierzysz
Sta, unie gow, wsuchaj si w sowa
Pieni o Maym Rycerzu
Cho may ciaem, rbacz wspaniay
Wyrs nad pierwsze szermierze
I wieki cae bd pieway
Pieni o Maym Rycerzu
Ty, ktry w boju, i ty, co w znoju
I ty, co liczysz i mierzysz
Sta, unie gow, wsuchaj si w sowa
Pieni o Maym Rycerzu
Wdrowcy bkitnych odzi
Wzburzonym falom jestemy radzi
Gdy ra wiatrw w dal nas prowadzi
Co tam rozka, czyje wzdychanie
ycie to jedno, ycie to jedno wielkie rozstanie
Chodny ocean wielkiej tsknoty
Mae porywy, wysokie wzloty

Zameczki z piasku, kruche cudeka


To jest z podry, to jest z podry piosenka
Powiedz, kto pomoe w pywajcym smutku morze
Powiedz, kto dogodzi stu sternikom bdnych odzi
Powiedz, czy popyniesz po nadziej w morze sine
Powiedz, czy popyniesz
Wypoczywamy pod agla cieniem
Gdy wieje w agle wiatr i zapomnienie
Bez wdrowania to obietnica rzucana w gbie
Rzucana w gbie niczym kotwica
Ju wyobrani nasz porywa myl
e przed nami gdzie Atlantyda
Sterem do nieba, dnem do gry, gwiazd w bezdroa
Gwiazd w bezdroach, a kilem w chmury
Whisky
Mwi o mnie w miecie: co z niego za typ
Wci chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd
Brudny niedomytek, w stajni cigle pi
Czego szuka w naszym miecie
Id do diaba mwi ludzie
Ludzie peni cnt
Chciaem kiedy zmdrze, po ich stronie by
Spa w czystej pocieli, wiee mleko rano pi
Ja naprawd chciaem zmdrze, po ich stronie by
Pomylaem wic o onie
Aby sta si jednym z nich
Sta si jednym z nich
Miaem na oku hacjend, wspaniaa mwi wam
Lecz nie chciaa w niej zamieszka adna z piknych dam
Wszystkie miay si woajc, woajc za mn wci
Bardzo adny frak masz Billy,
Ale kiepski byby z ciebie
Kiepski byby m
Whisky, moja ono, jednak ty najlepsz z dam
Ju mnie nie opucisz, nie, nie bde sam
Mwi: Whisky to nie wszystko, mona bez niej y
Lecz nie wiedz o tym ludzie
e najgorzej w yciu to
To samotnym by
Wiosenne malowanie

Na wistku kartki biaej napisz jaki wiersz


Moe piosenk z niego zrobi
Melodii jej poszukam w szumie zielonych drzew
A potem j zapiewam tobie
Takie wiosenne malowanie
Dobieram sowa, bo treci wci brak
Takie wiosenne malowanie
Cho nieraz tak mao barwny jest nasz wiat
Przed ogniem, gdy zasid, usysz iskier miech
Zobacz ich szalony taniec
I ziemia si zakrci, gdy brzegiem wody biec
Bd, gdy ranne soce wstanie
A noc, kiedy gwiazdy Wz wielki stworz mi
Gdy ksiyc w chmurach znowu bynie
To tak, jak on na niebie, mnie w gowie pomys tkwi
Aby si wybra znw do ciebie
Wrzosowisko
gitara: e, H7; G, D; C, G; a, H7; C, G; H7;
Zrozum to co powiem
Sprbuj to zrozumie dobrze
Jak yczenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze moe
O pnocy, gdy skadane
Drcym gosem niekamane
gitara: C, G; a, H7; C, G; a, D7;
Z nim bdziesz szczliwsza
Duo szczliwsza bdziesz z nim
Ja c, wczga, niespokojny duch
Ze mn mona tylko pj na wrzosowisko
I zapomnie wszystko
Nie myl, e nie kocham
Lub e tylko troch
Jak ci kocham, nie powiem
No bo nie wypowiem
Tak ogromnie bardzo, jeszcze wicej moe
I dlatego wanie egnaj
Zrozum dobrze, egnaj
gitara: C, G, a, G; a, G, a; C, e;
Jaka epoka, jaki wiek, jaki rok
Jaki miesic, jaki dzie
I jaka godzina koczy si, a jaka zaczyna
Zbroja

Dae mi Panie zbroj, dawny ku patnerz j


W wielu pogita bojach, w wielu ochrzczona krwi
W wykutej dla giganta potykam si co krok
Bo jak sumienia szanta uciska lewy bok
Lecz cho zagin chem i miecz
Dla ciaa adna w niej ostoja
To przecie w kocu wana rzecz
Zbroja
Magicznych na niej rytw dzi nie odczyta nikt
Ale wykuta z mitw i wieczna jest jak mit
Do ciaa mi przywara nie daje y i spa
A tum si cieszy z kara co chce giganta gra
Lecz cho zagin chem i miecz
Dla ciaa adna w niej ostoja
Bo przecie w kocu wana rzecz
Zbroja
A taka w niej powaga dawno zaschnitej krwi
e czuj jak wymaga i kae rosn mi
By moe nadaremnie lecz stan w niej za stu
Zdejmij j Panie ze mnie jeli umr podczas snu
Bo cho zagin chem i miecz
Dla ciaa adna w niej ostoja
To w kocu ycia warta rzecz
Zbroja
Wrzasnli haso wojna, zbudzili hufce hord
Zgwacona noc spokojna oglda pierwszy mord
Gorej wiee rany, habiona ponie twarz
Lecz nam do obrony dany pamici pancerz nasz
Cho, cho za ciosem pada cios
I wrg posiki le w konwojach
Nas przed upadkiem chroni wci
Zbroja
Wywlekli puda z blachy, natkali kul do luf
I strasz sami w strachu, strzelaj do cia i sw
Zabrocie y wystrzaem, niech zatryumfuje gwat
Nad kadym wzejdzie ciaem pamici ywej ksztat
Cho soce skry bojowy gaz
I odak pawi si w rozbojach
Wci przed upadkiem chroni nas
Zbroja
Wytresowali winie, kupili sobie psy

I w pustych sw wityni stawiaj otarz krwi


Zawodzi przed bawanem plepy kapan-garz
I kadym nowym zdaniem hartuje pancerz nasz
Cho krwi zachysn si nasz czas
Cho myli ton w paranojach
Jak zawsze chroni bdzie nas
Zbroja
Zielony Las
Zielony las dookoa, woda cicho spywa z gr
A ty cigle maszerujesz, cigle w drodze jeste swej
Wic odpocznij w cieniu drzewa, dookoa siebie spjrz
We gitar sw do rki i zapiewaj Mu bez nut
Sercem zapiewaj Panu, spjrz wiat cay Mu piewa
Zapiewaj Panu On ci, On ci, On ci sysze chce
Wdrujesz z Nim po wiecie, wielk rado z tego masz
Tak we dwoje z twoim Panem, mgby i do nieba bram
Zatem miao ruszaj w drog, co tam burza, co tam wiatr
Nawet deszcz przestanie pada, kiedy ty Mu zaczniesz gra.
Zielony mundur
gitara: G, e, C, D;
Dawno min czas dziecicych zabaw
Z krtkich spodni ju wyrs kady z nas
Chciaby jeszcze komu zrobi jaki kawa
Lecz co ci podpowie: ile ty masz lat?
Znw pewnie wysuchasz zbyt dugie kazanie
O zdrowiu, o ksikach pomyle ju czas
O piciu, paleniu i zym zachowaniu
Posuchasz, pomylisz i westchniesz ach
gitara: G, e; C; D;
Ach, jak chciabym znw
Zielony mundur mie
I plecak swj
Bye jeszcze zuchem, gdy dostae mundur
Troch pniej plecak, min czasu szmat
Patrzysz w kcie szafy, c to: ale heca
To twj stary mundur, obraz tamtych lat
Gdy szede przed siebie ze swoim plecakiem
Tw drog wyznacza kolorowy wiat
Z przygod, z piosenk i z czapk na bakier
Odkrywae cigle jaki nowy wiat

Nie ma na co czeka, nie ma co rozpacza


Po co duej zwleka, jaki problem masz
Ty wci jeste mody, to wiat si postarza
Zrozumiesz to szybko, gdy zatrzymasz czas
I pjdziesz przed siebie ze swoim plecakiem
Tw drog wyznaczy kolorowy wiat
Z przygod, z piosenk i z czapk na bakier
Bdziesz wci odkrywa jaki nowy wiat
Wic zielony mundur w
Na rami plecak swj
I znw przed siebie rusz
eglarska pie
eglarze wszystkich wiata stron
Dzi dla was piewa chc
Niech zabrzmi pie, eglarska pie
Czy to w dzie, czy w noc, czy to west, czy east
Znajomym rytmem codziennych prac, gdy w agle dmucha wiatr
Przed laty stu aglowiec by potg morskich drg
Tam brzmiaa pie...
Blunili chopcy na swj los i morza mieli do
Lecz brzmiaa pie...
Dzi w strofach starych szant aglowcw przetrwa wiat
Lecz wci brzmi pie...
Wic gdy wyruszysz bracie w rejs zapiewaj z caych si
Niech zabrzmi pie...

Centres d'intérêt liés