Vous êtes sur la page 1sur 18

Jakub Jakubowski

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza

Dostp do informacji jako wyznacznik politycznoci

Abstrakt
Artyku dotyka problemu politycznoci z punktu widzenia komunikacji, ktra jako
subdyscyplina politologii stanowi integraln cz programw nauczania przyszych
absolwentw tego kierunku, przez co konieczn wydaje si by dyskusja na temat
umiejscowienia tego zagadnienia w ramach dyscypliny. Co ciekawe, dyskurs naukowy
zdominowany przez zagadnienia zwizane z mediami i przesyaniem danych kanaami
informacyjnymi, czsto pomija kwestie komunikowania bezporedniego i poziomego; tym
odbywajc si midzy obywatelami, ale przede wszystkim samymi politykami.
Informacja jako podstawowa jednostka komunikacyjna staje si tu jednym z elementw
relacji o cesze politycznoci oraz rodkiem osigania celw, wpisujc si tym samym w
dyskusj o podstawach teoretycznych dyscypliny i o granicach bada nad zjawiskami
tradycyjnie

podejmowanymi

swoich

rozwaaniach

przez

przedstawicieli

nauk

politycznych.

The article takes up a problem of the political from communication point of view, which as a sub-discipline of political science - is an integral part of the curriculum for future
graduates of this discipline. It seems to be necessary to locate this issue in the branch of
studies. Interestingly, scientific discourse dominated by media and information channels,
often ignores direct and horizontal communication, especially between citizens and - above all
- politicians themselves. Information, as the basic unit of communication, becomes the part of
political relations and the specific form of meeting a political aim. Therefore, it fits in the
discussion of theoretical foundations of this discipline and scope of research in the area of
phenomenons traditionally analysed by representatives of political science.

Wstp

Dyskusja na temat p o l i t y c z n o c i

zjawisk

p r o c e s w stanowi

wan cz dyskursu w obszarze nauk spoecznych. Trudna do uchwycenia specyfika od


kilku dziesicioleci inspiruje badaczy do pochylania si nad dylematami zwizanymi z teori
polityki, w ktrych usiuj rozstrzygn m.in. kwesti odnalezienia i charakterystyki wsplnej
dla wszystkich zjawisk politycznych cechy spoecznych relacji. Spr ten, z racji na wielo
koncepcji oraz z m i e n n o rzeczywistoci spoecznej, pozostaje nierozstrzygnity.
Widoczna jest niemniej pewna dynamika rozwoju rozwaa teoretycznych, czy to w latach
70. i 80. XX w.1 czy w ostatnim czasie, w ktrym jak si zdaje na nowo rozgorzaa
dyskusja o tym, jaki jest sens istnienia i tosamo wyodrbnionej dyscypliny nauk
politycznych2. Prym wiod tu paradygmaty: monistyczny i pluralistyczny, ktrych zasadniczy
spr opiera si na ostroci zarysowania granic politycznoci.
Wydaje si jednak, i dookrelenie cechy politycznoci i powszechne uznanie
konsensusu w tej materii jest wizj utopijn a wynikajc z szeregu czynnikw, ktre
uniemoliwiaj dokonanie jednoznacznego zdefiniowania i uniwersalizacji. Po pierwsze,
dyskusja nad politycznoci powinna bra pod uwag zmienno rodowiska spoecznego. W
przeciwiestwie do nauk przyrodniczych, gdzie prawa i siy rzdzce materi nie ulegaj
modyfikacjom, czowiek i grupa s z natury zmienne, co skutkuje koniecznoci
transformowania stosowanych metod, korekty w spogldaniu na rnorakie problemy,
otwartoci na to, co w yciu jednostki nowe a bdce jednoczenie wytworem jego
dziaalnoci. Std, sama rzeczywisto spoeczna a za ni polityczna, musi podlega
zmianie3. Po drugie podajca za tym praktyka projektw badawczych wymyka si
nierzadko rozwaaniom teoretycznym. Byoby ze strony teoretykw polityki wielk
1

Za jeden z bardziej podnych okresw mona by uzna chociaby pierwsz poow lat 70. XX w., kiedy to
powstay wartociowe teksty chociaby Jana Woleskiego, Artura Bodnara czy Kazimierza Podolskiego Zob. J.
Woleski, Spr o status metodologiczny nauk o polityce, w: Metodologiczne i teoretyczne problemy nauk
politycznych, red. K. Opaek, Warszawa 1975, s. 32 i nast; A. Bodnar, W sprawie przedmiotu i metody nauki o
polityce, Studia Nauk Politycznych 1974, nr 4 (18), s. 60 i nast.; K. Podolski, Przedmiot i metody bada nauki
o polityce, Studia Nauk Politycznych 1973, nr 2 (73), s. 128 i nast. i inne.
2
Dylemat ten wzbudza wiele emocji zarwno na amach literatury naukowej jak i podczas dyskusji
konferencyjnych, m.in. podczas II Kongresu Politologii zorganizowanego w Poznaniu w dniach 19-21 wrzenia
2012 r. Zob. take: R. Skarzyski, Podstawowy dylemat politologii. Dyscyplina nauki czy potoczna wiedza o
spoeczestwie?, Biaystok 2012, s. 198 i nast., M. Karwat, O ksice Ryszarda Skarzyskiego pt. Podstawowy
dylemat politologii, e-Politikon 2012, nr 4, s. 5-41. i inne.
3
Trudno byoby bada ustrj polityczny staroytnych Aten przy pomocy tych samych kategorii, ktre stosujemy
do analiz dzisiejszych rozwiza systemowych. Te ze swoim protoplastom nie maj niemal nic wsplnego,
mimo i oba nazywane s demokracjami!

nonszalancj ignorowanie tych trendw i usilne forsowanie swoich wizji wbrew praktyce
rozwoju nauki4. Pojawia si tu te drugi problem: coraz powszechniejszych bada
interdyscyplinarnych i spojrzenie na zagadnienie politycznoci z perspektywy wielu nauk, co
w pewnym stopniu uwalnia dyskusj na ten temat od specyfiki spostrzegania problemu przez
politologa5.
Nie zwalnia to jednak badacza z poszukiwania uniwersalnych cech i dostrzegania
zmiennych trendw. Z jednej strony, polityczno uznawana za i m m a n e n t n c e c h
y c i a s p o e c z n e g o moe stanowi podstaw do poszukiwania pewnego uniwersum
i zblienia si do wspomnianej specyfiki, bez wzgldu na okres historyczny, waciwoci
systemu politycznego czy innych zmiennych. Z drugiej strony, istotne jest spojrzenie przez
pryzmat tego w jakim kierunku poda demokracja i jak w jej ramach ewoluuj relacje
wadcze6. Wydaje si, e komunikacja, jako zjawisko nieodzowne dla relacji politycznych,
stanowi swojego rodzaju stabiln podstaw dla badania politycznoci, istniejc niezalenie
od wspomnianych czynnikw i bdc jednoczenie elementem zmieniajcym w czasie swj
charakter. Elementarn za kategori komunikacji jest i n f o r m a c j a 7, mwic szerzej za
w i e d z a , rozumiana tu jako pewien zakres zgromadzonych danych na okrelony temat8.
Na podstawie powyszej prawidowoci oraz przyjtych ram definicyjnych mona
sformuowa hipotez, i wiedza bdca dla czowieka podstaw do regulowania stosunkw
spoecznych i podejmowania decyzji politycznych, stanowi czynnik ksztatujcy relacj
politycznoci midzy podmiotami sprawczymi o charakterze indywidualnym lub zbiorowym.
Artyku bdzie wic traktowa o specyfice tych relacji oraz o roli wiedzy w ich ksztatowaniu.

Wicej na ten temat w dyskusji na temat przedmiotu poznania w naukach o polityce: Czy potrzebna nam
refleksja nad przedmiotem poznania politologii?, Refleksje 2012, nr 6, s. 11-21.
5
Wicej na temat samej interdyscyplinarnoci i jej specyfiki w obszarze nauk politycznych zob. R. Rosicki, W.
Szewczak, O przedmiocie bada politologii. Czy moliwa jest oglna teoria polityki?, Studia Polityczne 2012,
nr 29, s. 45, A. Repko, Interdisciplinary research: process and theory, Los Angeles 2008, s. 3 i nast.
6
Zob. Ch. Tilly, Demokracja, Warszawa 2008, s. 228 i nast., D. Held, Modele demokracji, Krakw 2010, s. 161
i nast.
7
W wielu modelach gwn osi analizy zjawisk komunikacyjnych jest transfer informacji jako podstawa caego
procesu. S. P. Morreale, B. H. Spitzberg, J. K. Barge, Komunikacja midzy ludmi. Motywacja, wiedza i
umiejtnoci, Warszawa 2008, s. 34.
8
Zdzisaw Dobrowolski twierdzi, i kiedy wierzono, e informacja prowadzi do wiedzy, ta za do poznania.
Dzisiaj ten optymizm poznawczy nie ma racji bytu. Informacja z wiedz wchodzi w skomplikowane i
niejednoznaczne relacje, a wiedza nie zawsze suy poznaniu coraz czciej za potrzebom rynku. Z.
Dobrowolski, Spoeczestwo informacjyjne i spoeczestwo wiedzy w wietle krytycznej teorii modernizacji U.
Becka, bbc.uw.edu.pl/Content/3/01.pdf (01.04.2013).

Polityczno relacji spoecznych

Politologia, jako agregat wiedzy naukowej, zajmuje si badaniem realnie istniejcych


obiektw umiejscowionych w rzeczywistoci, co dokonywane jest empirycznie na podstawie
dowiadcze zmysowych9. W przypadku nauk spoecznych, ktrych czci s rozwaania
politologiczne, istot docieka jest analiza konstrukcji teoretycznych nieobserwowalnych
przez badacza w sposb bezporedni. Chodzi tu wic nie tyle o jednostk ludzk jako
indywiduum, ktra stanowi przedmiot poznania dla wszystkich dyscyplin o spoecznym
charakterze, ani te o spoeczestwo jako cao, ale o r e l a c j e midzy tymi podmiotami10.
Badanie obszaru dziaalnoci politycznej staje si wic rwnoznaczne analizie idei
pomylanych, co stanowi podobnie zreszt jak w przypadku innych dyscyplin istotn
trudno w wyodrbnieniu tego, co specyficzne na tle kategorii spoecznych. Grupa ludzi
definiowana przez pryzmat realnoci relacyjnej daje si tu pozna jako materia w znacznym
stopniu nieuchwytna i swoisty epifenomen, ktry mona zbada poprzez skutki jakie s
obserwowane w rzeczywistoci politycznej. Perspektywa poredniego badania takich bytw
nie stanowi bynajmniej uatwienia w dnoci do ich poznania lub przynajmniej
scharakteryzowania. Niemniej uwiadomienie sobie tego punktu wyjciowego pozwala na
dookrelenie szczegowych cech, ktre umoliwiaj przejcie z definiowania relacji na
poziomie spoecznym, do analiz na paszczynie politologicznej11.
Podstaw do umiejscowienia politologii w realiach spoecznych mog stanowi pewne
wyranie wyodrbnione czci realnie istniejcego wiata, ktre przyjmuj niematerialn
form interakcji ludzi midzy sob. W ten sposb ukonstytuowany zostaje silnie osadzony w
tradycji podzia zakadajcy istnienie nauk spoecznych i przyrodniczych, czego podstaw jest
funkcjonowanie zjawisk zalenych od ludzi, ksztatowanych przez nich i przeze

B. Krauz-Mozer, Teorie polityki, Warszawa 2005, s. 34-51.


P. Buczkowski, L. Nowak, Kilka uwag o przedmiocie nauk politycznych, Studia Nauk Politycznych 1977, nr
4 (30), s. 17.
11
Upada tu pewien mit o politycznoci jako cesze ludzkiego bytowania ujmowanego jako element czowieczego
instynktu czy natury (homo politicus). Bez drugiego czowieka relacja politycznoci jest praktycznie
niemoliwa, dlatego, jak twierdzi Hannah Arendt, rde polityki naley upatrywa w ludzkiej wieloci i
rnorodnoci. Sama cecha politycznoci natomiast powstaje nie w czowieku a w ludziach i stanowi typ relacji
umiejscowionej poza czowiekiem. Fakt ten sprawia, i polityczno naley lokowa nie w samej jednostce, a w
midzyludzkich relacjach, ktre s jej pierwotnym rdem. Zob. H. Arendt, Polityka jako obietnica, Warszawa
2005, s. 124.
10

rozwijanych12. Niniejszy ukad stosunkw, w zalenoci od przyjtej perspektywy, moe mie


jednak rnoraki charakter i by ulokowany na odmiennych paszczyznach. Biorc pod
uwag najbliszy jednostce poziom funkcjonowania, mona mwi o specyficznym typie
relacji czowieka ze samym sob, ktra ma charakter i n t r a p e r s o n a l n y i nie podlega
tym prawidowociom, ktre s charakterystyczne dla zjawisk politycznych13. Z drugiej
strony, przyjcie perspektywy caej populacji jako paszczyzny badania zjawisk i procesw o
cesze politycznoci, take zdaje si by perspektyw nieadekwatn do analizowanej materii.
Przyczyn jest tu stopie skomplikowania badanego ukadu i brak fizycznej moliwoci
obserwacji tak szerokiej rzeszy stosunkw midzyludzkich14. Std wniosek, i trudnej do
uchwycenia cechy politycznoci mona doszukiwa si gdzie p o m i d z y jednostk a
caoci populacji, gdzie relacje analizowane s pod przyjtym przez badacza kontem np.
statusu, struktury, przywdztwa czy czsto uznawanej za nadrzdn wadzy15.
Jeeli chodzi o ulokowanie tych twierdze w ramach podziaw paradygmatycznych,
to nie ma w rodowisku naukowym zgody co do charakteru rzeczonej relacji midzy grupami,
tak jak nie istnieje konsensus co do zdefiniowania samej politycznoci. Dalsza analiza
wymagaaby wic wybrania odpowiedniego paradygmatu i pod jego kontem badania tej
specyficznej niszy, jak s relacje midzy podmiotami, a ktre s ksztatowane midzy
innymi przez obieg informacji w ramach organizacji politycznych 16. Std, dalsze rozwaania
prowadzone bd z punktu widzenia pewnego uniwersum, stajc nieco obok paradygmatw
i starajc si akcentowa to co dla nich wsplne (poszukiwanie politycznoci w obszarze
rnie rozumianych relacji). Jedna z osi naukowego konfliktu przebiega tu na granicy stopnia
skonfliktowania grup na poziomie mezo i rodzaju rodkw jakie s wykorzystywane w
definiowaniu owych relacji. Monistycznie ujmowany dylemat skupia si na istnieniu wrogich
12

Podzia ten zdaje si jednak coraz bardziej zaciera. Co wicej, zmienia si to w ramach samych nauk
spoecznych, cho ich rozgraniczenia przedmiotowe wydaj si by wci zbyt mocno zarysowane. Ze Wstpu
do B. Krauz-Mozer, Teorie, op. cit., s. 15.
13
Byoby to co prawda moliwe, gdyby zastanowi si nad problematyk ludzkich dnoci, percepcji
okrelonego typu komunikatw czy ksztatowania si opinii i postaw jednostki, ktre dotycz polityki jako
takiej. Nie jest to jednake moliwe w odosobnieniu, wymaga uwikania czowieka w relacje z innym,
uwzgldnienia rl czy rozpatrywania podmiotu nie jako indywiduum, a jako cz spoecznej caoci.
14
Znowu, byoby to moliwe, gdyby przyj optyk caoci obserwowanej w perspektywie zbioru,
skadajcego si z wielu spoeczestw, populacji, obywateli, narodw posiadajcych midzy sob okrelone
relacje, ale tylko wtedy, gdy bd one miay odpowiedni charakter, ktry mona by nazwa politycznym.
Niemniej co warto zaznaczy - relacje polityczne czciej okrelane s mianem makrospoecznych ni
mikrospoecznych. Zob. M. Karwat, Polityczno i upolitycznienie. Metodologiczne ramy analizy, w: Studia
Politologiczne 2010, nr 17, s. 17.
15
A. Bibic, Nauka o polityce przedmiot i istota, Studia Nauk Politycznych 1982, nr 2 (56), s. 67.
16
Ujcie to rozwijane jest w publikacjach traktujcych o teorii komunikowania politycznego. Zob. B. DobekOstrowska, Komunikowanie polityczne i publiczne, Warszawa 2006; B. McNair, Wprowadzenie do
komunikowania politycznego, Pozna 1998; S. Michalczyk, Komunikowanie polityczne. Teoretyczne aspekty
procesu, Katowice 2005 i inne.

sobie stron, ktre s w stanie uy kadych z moliwych rodkw dla osignicia celu
zbiorowoci, nie wyczajc unicestwienia przeciwnika17. Co wicej, wywodzca si z
tradycji schmittowskiej pewna obligatoryjno mocno zarysowanego pierwiastka
antagonistycznego sprawia, i rozpatrywane relacje maj racj bytu w oparciu o t e o r i e
k o n f l i k t u 18. Tylko te bowiem s w tej tradycji uwaane za posiadajce cech
politycznoci. Std postulat, aby doszukiwa si jej tam, gdzie ustanawianie wasnego
porzdku i wprowadzenie swojego programu dziaa odbywa si z potencjaln moliwoci
uycia siy19. Takie podejcie ma swoje znamienne konsekwencje dla nauk politycznych,
eliminuje bowiem z obszaru ich zainteresowania wikszo zagadnie, ktre tradycyjnie ju
stanowi ich przedmiot poznania. Tymczasem wiele obserwowalnych zjawisk spoecznych
zdaje si przeczy tej propozycji. Po pierwsze, mona tu wskaza powszechno relacji
innego typu, ktre zakadaj moliwo wspistnienia grup, ich kooperacji czy nawet
konfliktu, ktry nie musi oznacza potencjalnej moliwoci eliminacji drugiej strony. Relacje
koalicyjne czy systemy partyjne w ustrojach demokratycznych s tylko pierwszym z brzegu
przykadem takich zalenoci20. Po drugie, sama podstawa naukowa politologii, wyraajca
si w istnieniu potwierdzonych empirycznie teorii, zdaje si przeczy antagonistycznej
klauzuli majcej rzekomo konstytuowa dyscyplin wok przedmiotu jej poznania21. Nie
mona by tym samym politycznoci lokowa ani w ramach systemu partyjnego dziaajcego
w realiach demokratycznych, ani wrd aktorw ycia zbiorowego, zjawisk zwizanych z
samorzdnoci, komunikacj, ani nawet w przewaajcej czci relacji internacjonalnych.
Na ringu politologicznych zmaga z naukowoci ostaby si jedynie fragment stosunkw
midzynarodowych oraz te dziaania wewntrzne bliskie pojciu wojny domowej i

17

Tradycja ta znalaza swj pocztek w publikacjach Carla Schmitta. Zob. C. Schmitt, Pojcie politycznoci, w:
Teologia polityczna i inne pisma, Krakw 2000, s. 241 i nast.
18
Nurt konfliktowy kontestuje dziaania oparte o wspprac jako aktywno polityczn argumentujc, i samo
zrnicowanie podmiotw ley u podstaw relacji z nieodzownym pierwiastkiem konfliktowym. Zob. L.
Sobkowiak, Konflikt polityczny analiza pojcia, w: Studia z teorii polityki t. 1., red. A. W. Jaboski, L.
Sobkowiak, Wrocaw 1996, s. 127.
19
Struktury tego typu istniay w myl teje teorii ju u zarania cywilizacji ustanawiajc powszechny porzdek
wedug wasnych wizji mieszczcych si w poszczeglnych krgach kulturowych. Zob. R. Skarzyski,
Mobilizacja polityczna, Warszawa 2011, s. 114.
20
Ch. Mouffe, Polityczno, Warszawa 2008, s. 36.
21
Wspomnie tu mona chociaby liczne teorie konfliktw i wymiany spoecznej, ktre swoj solidn podstaw
naukow zdaj si udowadnia polityczno rnego typu relacji spoecznych. Oba zreszt fakty znajduj
potwierdzenie i odzwierciedlenie tej rnorodnoci w prowadzonych projektach badawczych dotyczcych ycia
politycznego, a take w samych programach studiw, w duej mierze zorientowanych na analiz zjawisk i
prawidowoci rzdzcych demokracj. Ta tymczasem, jako nie przystajca do schmittowskich zaoe,
musiaaby zosta wykluczona poza ramy politycznoci. Za Jurgenem Habermasem mona wic stierdzi, i taka
koncepcja jest nie do pogodzenia z projektem demokratycznym. Zob.Ch. Mouffe, Polityczno, op. cit., s. 28.

pochodnym zjawiskom ujtym w formie teorii partyzanta autorstwa C. Schmitta22.


Tymczasem gry polityczne w systemach demokratycznych maj nierzadko charakter
kooperacyjny23. W okresie pozimnowojennego cienia w kierunku ustroju demokratycznego
rzadziej zdarzaj si konflikty typu konfrontacyjnego, obliczonego na wyeliminowanie
rywalizujcych partii lub kandydata do urzdu publicznego24.
Powysze stanowisko musiaoby take zaoy genetyczn konieczno postawy
konfliktowej gatunku ludzkiego, czemu brakuje relacji zgodnoci z obserwowan
rzeczywistoci spoeczn. Dzi ju wiadomo, i czowiek jako indywiduum stanowi
wypadkow socjalizacji, kultury i uwarunkowa biologicznych. Co wicej, istnienie grup
spoecznych o cesze politycznoci nie byoby przy tym zaoeniu w adnej mierze moliwe.
Relacje o charakterze wycznie antagonistycznym oznaczayby niemono wspistnienia
jednostek w strukturach politycznych, co rwnaoby si z permanentnym stanem chaosu i
anarchii25. Obligatoryjno istnienia w spoeczestwie o cechach politycznych relacji
wspistnienia o rnych formach i nateniach, zdaje si wic by warunkiem sine qua non
mwienia o samej politycznoci.
W ramach specyfiki realiw spoecznych istnieje znacznie szerszy zakres relacji
proponowanych przez badaczy, ktre okrelane s mianem politycznych. Mona przytoczy
szereg podej, w ktrych cecha ta zdaje si by zalena od kontekstu o charakterze m.in.
ekonomicznym czy kulturowym i nie musi dotyczy kadego zjawiska w zrnicowanych
warunkach, a nawet tego samego zjawiska w rnym czasie. Poszerzajc sposb spogldania
na kwesti politycznoci, antagonizm nie musi stanowi wic jedynej podstawy relacji
midzy podmiotami26. Moe natomiast obj swoim zasigiem inne, rozleglejsze kategorie
zjawisk i procesw27. Zwizek przyjaciel/wrg moe funkcjonowa w teorii jako jedna z

22

Zob. C. Schmitt, The Theory of the Partisan: A Commentary/Remark on the Concept of the Political,
Michigan 2004.
23
A. W. Jaboski, Wzowe zagadnienia teorii polityki, w: Studia z teorii polityki t. 1., red. A. W. Jaboski, L.
Sobkowiak, Wrocaw 1996, s. 17.
24
Ibidem, s. 14.
25
Uznajc nawet, i aktywno polityczna jest nierzadko wynikiem konfliktu, w ramach samej grupy wsppraca
jest niezbdna dla dziaa majcych swoje zewntrzne konsekwencje. W systemie demokratycznym konieczne
s prcz tego zasady gry, ktre porzdkuj rywalizacj. Szerzej: P. Paweczyk, Socjotechniczne aspekty gry
politycznej, Pozna 2008, s. 38.
26
Ch. Mouffe, Polityczno, op. cit., s. 19 i nast.
27
Do takich koncepcji odwouje si p o d e j c i e a g o n i s t y c z n e proponowane m.in. przez Chantal
Mouffe. Tak jak bowiem postawa antagonistyczna dzieli grupy w relacji politycznej na przyjaci i wrogw, tak
ta druga perspektywa moe jedynie prowadzi do narzucenia okrelonych rozwiza politycznych tym, ktrzy
przegraj w rywalizacji. Ch. Mouffe w odrnieniu od wspomnianego C. Schmitta, nie postuluje tym samym
rezygnacji z idei pluralistycznej demokracji i godzi antagonistyczny charakter politycznoci z

wersji relacji my/oni, ktra nie zawsze musi stawa si zarzewiem konfliktu traktowanego
jako nieunikniona ostateczno. Ten pozostaje co prawda nieodzown czci politycznoci,
jednak jego wystpowanie oraz proces rozwizywania w drodze dochodzenia do kompromisu
uwaane bywaj przez wielu autorw za istot i gwny cel politycznych dziaa 28. Za
Robertem Dahlem, mona wic uzna, i konflikt polityczny nie jest czym anormalnym i
tymczasowym odchyleniem od stanu doskonaej kooperacji i harmonii, lecz wynika z samej
natury funkcjonowania czowieka29.
Konflikt wymaga wic zaakceptowania formy, ktra nie niszczy samej relacji bdcej
podstaw tego, co nazywamy politycznoci. W ramach systemu demokratycznego i coraz
czciej w stosunkach internacjonalnych podmioty indywidualne i zbiorowe uznaj wic
prawomocno istnienia swoich konkurentw, bez opcji ich eliminacji. Mowa wic tutaj o
przeciwnikach a nie o wrogach,

ktrzy wsptworz tym samym pewne uniwersum

symboliczne i staj si czci tego samego zrzeszenia politycznego30. Koncepcja


agonistyczna pozwala na dostosowanie poszukiwa zdefiniowanej cechy politycznoci do
czasw wspczesnych, w ktrych to naley rozway nadanie jej zjawiskom nowym, ktre w
czasach arystotelesowskich, ale take w okresie twrczoci C. Schmitta, byy nieobecne lub
pozostaway w fazie przedewolucyjnej. Chodzi tu przede wszystkim o media masowe i
spoecznociowe, ktre w sposb istotny zmieniy funkcjonowanie wielu instytucji
demokratycznych31. Bez wzgldu jednak na wybran optyk czy to antagonistyczn czy
agonistyczn czy ktrkolwiek z innych propozycji (te dwie nie wyczerpuj przecie
bogatego repertuaru uj politycznoci) koncepcja kluczowej roli wiedzy w modelowaniu
rzeczonej relacji zdaje si by uniwersalna i udowadnia, i w zmieniajcej si sytuacji
spoecznej mona mwi o pewnych staych zjawiskach wpisujcych si w koncepcj
politycznoci.

Wykorzystanie

informacji

jako

rodka

regulujcego

stosunki

midzypodmiotowe o politycznym charakterze mona uzna za tak podstaw. Tym samym


stanowi by moga kolejny may krok do kompromisu paradygmatycznego dotyczcego
rozpatrywanego pojcia.

prawdopodobiestwem istnienia wieloci perspektyw w jej obszarze. Zob. M. Gdula, ze wstpu do Ch. Mouffe,
Polityczno op. cit., s. 12.
28
A. W. Jaboski, Polityka i jej waciwoci, w: Studia z teorii polityki t. 1, red. A. W. Jaboski, L. Sobkowiak,
Wrocaw 1999., s. 8.
29
R. Dahl, Modern Political Analysis, New Jersey 1991, s. 4.
30
B. Crick, W obronie polityki, Warszawa 2004, s. 31, 38, Ch. Mouffe, Polityczno, op. cit., s. 35.
31
T. Pudowski, Komunikacja polityczna w amerykaskich kampaniach wyborczych, Warszawa 2008, s. 26, W.
Cwalina, A. Falkowski, Marketing polityczny. Perspektywa psychologiczna, Gdask 2006, s. 66.

Dostp do informacji jako element relacji politycznoci

Dostp do informacji w sensie politycznym ma wymiar zarwno uregulowany prawnie


jak i istniejcy w sposb nieoficjalny, dotyczcy gwnie funkcjonowania elit 32. W tym
pierwszym przypadku chodzi o usankcjonowane ustaw moliwoci dostpu do informacji
urzdnikw, ktrzy w zalenoci od okrelonego stanowiska otrzymuj moliwo
pozyskania wiedzy o dziaalnoci pastwa33. Dane te s zhierarchizowane tworzc cztery
grupy: cile tajne, tajne, poufne oraz zastrzeone. Efektem takiego uregulowania prawnego
jest istnienie piciu podstawowych krgw spoecznych, ktre charakteryzuj si dostpem do
okrelonych informacji lub jego brakiem. Tak skonstruowane zasady uzyskiwania istotnych
danych z punktu widzenia rzdzenia pastwem mog mie wpyw na to, jak krystalizuj si
owe relacje, ktre posiadaj cech politycznoci. Inaczej bd one ksztatowa si w stosunku
do stanowisk z tego samego krgu wiedzy o informacjach niejawnych, inaczej za z innego
poziomu. Fakt ten jest jednak efektem samej hierarchii, gdzie osoby na administracyjnie
wyszym stanowisku otrzymuj wiksz ilo narzdzi wadzy i odpowiedzialnoci za
poszczeglne elementy funkcjonowania pastwa. W rodowisku regulowanym prawnie
mona wic powiedzie, i to struktura wyoniona za pomoc decyzji politycznych jest
przyczyn posiadania okrelonego zakresu wiedzy o pastwie.
Inaczej wyglda to w rodowisku, gdzie brak takich regulacji, co rozpatrywa mona
na trzech poziomach. Po pierwsze mona mwi o paszczynie mikro, w rodowiskach
niezwizanych z wadz powizan z aparatem pastwowym. Dotyczy ona duych i
zhierarchizowanych

grup

spoecznych

charakteryzujcych

si

mniej

lub

bardziej

antagonistyczn form konfliktu. Bd to wszystkie te struktury, ktre konstytuuje forma


stratyfikacyjna z hipotetyczn moliwoci zawierania sojuszy przez czonkw czy
zaistnienia rywalizacji o okrelone zasoby oraz stanowiska34. Co rwnie istotne umiejtno
ksztatowania relacji z innymi czonkami grupy moe stanowi tu podstaw do uzyskania
wyszego statusu spoecznego czy zaspokojenia potrzeby uznania jednostki. Jeli cecha
32

Wiedza stanowi jeden z kryteriw rekrutacji do samej elity i wyznacznik moliwoci wpywania na decyzj.
Zob. B. Dobek-Ostrowska, Elity polityczne, w: Studia z teorii polityki t. 2., red. A. W. Jaboski, L. Sobkowiak,
Wrocaw 1998, s. 147.
33
W Polsce jest to regulowane przez Ustaw z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych.
34
Randall Collins uznaje stratyfikacj, ktra ma niebagatelny wpyw na komunikacj i przepyw informacji, za
relacj lec u podstaw wadzy i polityki. W swoich rozwaaniach analizuje przykady stosunkw
pracowniczych, co z jednej strony moe budzi politologiczny sprzeciw, z drugiej natomiast, ukazuje jeden z
dobrze uargumentowanych naukowo przykadw szerokiego podejcia do zjawisk politycznych. Zob. R. Collins,
Conflict sociology: Toward an explanatory science, New York 1975, s. 49-88.

politycznoci jest stopniowalna, i jeli o pewnych zjawiskach mona mwi w kontekcie


wikszej lub mniejszej intensyfikacji tej waciwoci relacji35, to realia takie bez wtpienia s
polityczne w mniejszym stopniu, a swoisty brak doniosoci36 sytuacyjnej moe stanowi
podstaw do wykluczenia ich poza obrb badawczy w sensie politologicznego
zainteresowania.

Tym

niemniej,

kontekcie

funkcjonowania

mikrospoecznoci,

analizowania ich wewntrznych dnoci, ambicji jednostek i funkcjonowania jako caoci,


nauki polityczne mogyby sta si uytecznym rdem teorii wyjaniajcych funkcjonowanie
takich rodowisk, wyaniania przywdcw w ich obrbie, sposobw podejmowania decyzji
czy rozwizywania konfliktw grupowych. Cho z pewnoci nie byby to wic gwny nurt
politologicznych rozwaa, to mona by tu mwi o pewnej ich uytecznoci i adaptowaniu
analiz sprawdzonych w skali mezo i makro do badania tych aspektw politycznoci, ktre
ujawniaj si w mikroskali. Naley do nich take dostp do informacji, w tym jednak
przypadku, w aspekcie nieuregulowanym prawnie. Mona ten element funkcjonowania
organizacji przeanalizowa na podstawie procesu decyzyjnoci, ktry jest przykadem na tyle
funkcjonalnym, i wystpuje na kadym z trzech opisywanych poziomw37.
Decyzja w dajmy na to biurokratycznej strukturze przedsibiorstwa, podejmowana
jest na podstawie wielu zmiennych przez rne osoby posiadajce ku temu autorytet formalny
lub pozaformalny. Rzetelna i wartociowa informacja jest tu jednym z podstawowych
czynnikw, ktry ten proces reguluje. Jeli mwi w tym kontekcie o relacjach
midzyludzkich z ich nieodzown cech politycznoci, to nastpuje tu nawet na poziomie
mikro pewna paradoksalna zaleno, ktra moe mie zasadniczy wpyw na system
podejmowania decyzji, si przywdztwa, struktur grupy oraz inne elementy istotne z punktu
widzenia ycia spoecznego. Ot, orodek zarzdzania (wadzy) w strukturze stanowi
ostatni instancj decyzyjnoci i wyznacznik a take rdo norm (praw) dla reszty jednostek
charakteryzujcych si cech podrzdnoci wobec niego. Teoretycznie, rozumiane kolegialnie
lub jednostkowo centrum wydawania dyspozycji i egzekwowania wyznaczonych zada jest
podmiotem kumulacji najwikszej iloci wiedzy o organizacji, niezbdnej do podejmowania
decyzji i planowania dziaa w skali makro. Z drugiej strony, wiedza ta wypracowywana jest
w duej mierze przez struktur podrzdn centrum, dostarczana jej w mniej lub bardziej
oficjalny sposb. Jako e jest to przepyw prawnie nieuregulowany i niekontrolowany, dostp

35

M. Karwat, Polityczno i upolitycznienie, op. cit., s. 63 i nast.


Mirosaw nazywa to politycznoci sensu stricto. Ibidem.
37
Mona tak powiedzie przyjmujc rzecz jasna szerok definicj decyzji politycznej i samej polityki. Zob. D.
Marsh, G. Stoker, Teorie i metody w naukach politycznych, Krakw 2006, s. 5.
36

10

jednostki do centrum niezalenie od zajmowanego stanowiska w strukturze wpywa na


ilo i jako informacji, jak niniejszy podmiot uzyskuje. Poniewa przekazana wiedza ma
warto (moe zosta nieujawniona, dystrybuowana selektywnie dalej w strukturze itp.), staje
si

jednoczenie

podstaw

do

krystalizowania

nieoficjalnej,

rwnolegej

drabiny

stratyfikacyjnej, gdzie wyej w hierarchii znajduj si podmioty bliej orodka decyzyjnego.


Ich presti wyznaczony jest jednak nie przez oficjalne miejsce w szeregu, a przez dostp do
wiedzy, co gwarantuj bliskie relacje z centrum. Takie relacje mona nazwa politycznymi,
cho w skali mikro nie ujawniaj oni peni swojej zoonoci.
Relacje tego typu nios ze sob jednak rwnoleg i znamienn dla funkcjonowania
systemu prawidowo. Ot, podmioty posiadajce dostp do cennej informacji posiadaj
jednoczenie moliwo wpywania na orodek decyzyjny. rda takiej sposobnoci tkwi w
relacji zachodzcej na linii jednostka podlega-centrum. W toku rywalizacji o wpyw w
grupie, sam bowiem dostp do informacji bdc nobilitujcym, oznacza jednoczenie
obdarzenie zaufaniem przez zarzdzajcy (wadczy) orodek podmiotu bdcego czci
struktury. Kiedy dostp do wiedzy otrzymuj wic jednostki zaufane, a nie wypywa to
bezporednio z logiki struktury, to mona tu pokusi si o doszukanie si politycznej
motywacji dziaania centrum. Sam dostp musia bowiem uksztatowa si na drodze
rywalizacji midzy podlegymi podmiotami, co jest nierzadko zwizane z korzyciami daleko
wybiegajcymi poza moliwo uzyskiwania wartociowych informacji38. Ta bywa jedynie
narzdziem i moliwoci instrumentalnego wykorzystania np. w rywalizacji pomidzy
pracownikami w strukturze przedsibiorstwa. Warto jednak pamita, e oznacza to take
zblienie z centrum, moliwo wywierania na wpywu, a w skrajnych przypadkach
moliwo posuenia si chociaby szantaem w celu uzyskania z orodka zarzdczego
korzystnej dla siebie decyzji. Relacja posiadaczy wiedzy ma wic charakter dwustronny. Jak
si wydaje posiada ona cech uniwersalnoci, a o jej nateniu decyduje aspekt politycznoci,
przynaleny przede wszystkim zalenoci wadczej na poziomie pastwa lub w ramach
stosunkw internacjonalnych.
Polityczno na poziomie mezo moe by rozpatrywana z punktu widzenia partii
politycznej jako emanacji systemu. Opisana powyej zaleno uzyskuje tu form
spotgowan sam specyfik organizacji partyjnej, jako gry cigego budowania hierarchii

38

Sama decyzyjno polityczna jest tu bezporednio zwizana z podziaem zasobw i wartoci. Zob. A. W.
Jaboski, Wzowe zagadnienia teorii, op. cit., s. 12.

11

midzy jej czonkami. Pynna struktura wewntrzna, mocno uniezaleniona od oficjalnego


podziau funkcyjnego, rwnie sprzyja ugruntowaniu tej prawidowoci, bazuje bowiem na
istnieniu spersonalizowanych lub ideologicznych frakcji, politycznej koniunktury, dostpie do
wystpowania w mediach w imieniu partii czy wynikach wyborw, bdcych czynnikiem
weryfikujcym popularno poszczeglnych politykw. Rwnie w tym wypadku informacja
peni zasadnicz rol, stanowic swoisty rodek w osiganiu politycznych celw
jednostkowych39. Zakadajc bowiem, e jedn z motywacji udziau yciu politycznym jest
osignicie partykularnych korzyci40, musz istnie pewne narzdzia, ktre uatwiaj ich
odniesienie. Logicznym nastpstwem chci zmiany statusu, zaspokojenia potrzeby uznania i
moliwoci decyzyjnych, jest zwikszenie swojego autorytetu, bd to w sposb formalny,
bd w oparciu o presti. Ten, w dobie demokracji medialnej, opiera si moe na wielu
trudno mierzalnych czynnikach takich jak: poparcie ze strony kierownictwa partii,
skuteczno zabiegw autoprezentacyjnych, ale i na caej grupie zmiennych zwizanych z
wiedz o dziaalnoci organizacji. Nie bez znaczenia pozostaj kwestie prokesmicznego
pojmowania wpywu na moliwoci odziaywania na funkcjonowanie grupy. W ramach
specyfiki mechanizmw partyjnych w Polsce, mwi si tu chociaby o politycznej zsyce,
bd to na placwk dyplomatyczn, bd do oddalonego od centrum zarzdzajcego
Parlamentu Europejskiego. Wie si to rzecz jasna z pozostaniem w krgu gry o wpywy,
jednoczenie stanowic odsunicie od codziennych kontaktw i spotka w cisym gronie
wymiany informacji o relacjach poszczeglnych czonkw w ramach partii. Jest to swojego
rodzaju fizyczno-polityczna eliminacja skutkujca pozostaniem poza krgiem dostpu do
wyszej kadry zarzdczej, w tym spersonalizowanej wadzy w postaci partyjnego
przywdcy.
Mechanizm ten atwo doprecyzowa na podstawie popularnej w literaturze metafory
gry do ycia politycznego, i to zarwno w aspekcie rywalizacyjnym jak i performatywnym 41.
Po pierwsze bowiem, polityczno jako cecha ycia spoecznego umiejscowiona jest tutaj
w obszarze wspzawodnictwa o moliwo urzeczywistnienia politycznych ambicji. Te,
stajc si celem ostatecznym jednostki, s realizowane w oparciu o dostpne narzdzia. W
zalenoci od przyjtych zasad gry (systemu politycznego) mog by to rodki:

39

R. Skarzyski, Podstawowy dylemat politologii, op. cit., s. 251


Z. Pietra, Decydowanie polityczne, Warszawa-Krakw 1998, s. 328.
41
P. Paweczyk, Socjotechniczne aspekty, op. cit., s. 19 i nast.
40

12

niemajce na celu Schmittowsko pojtej eliminacji (konkurowanie na paszczynie


jzyka, zawieranych sojuszy itp.);
stricte rywalizacyjne;
drastyczne (sfingowane procesy sdowe czy nawet morderstwa na tle politycznym).
Informacja rozumiana jako rodek, mieciaby si tu w tej pierwszej kategorii, jako ta,
ktra pozwala przewidzie ruchy przeciwnika, da moliwo jego odsunicia w przypadku
posiadania kompromitujcych wiadomoci na jego temat, uprzedzi atak czy tworzy sojusze
w celu eliminowania oponenta na podstawie instrumentalnie wykorzystanych przepisw
wewntrzpartyjnych. W sensie performatywnym natomiast, informacja daje moliwo
odgrywania pewnych rl w oparciu o posiadan wiedz, co jest w sensie behawioralnym
wyraeniem przyjtej strategii. Pozorna baho tej kwestii i jej zignorowanie, moe tutaj
oznacza powane konsekwencje dla jednostki, zwizane ze pominiciem wagi dostosowania
zachowania do okrelonego kontekstu. Wiedza o nastrojach spoecznych pozwala tu przyj
okrelon mask42, ktra uprawdopodobni polityczny sukces; wiedza na temat opinii
centrum decyzyjnego co do danego projektu, pozwoli jego poplecznikowi w odpowiedni
sposb ustosunkowa si do niego.
Zjawiska te ka zada pytanie o polityczno komunikowania jako takiego. Samo
bowiem posiadanie informacji poprzedzone musi by rzecz jasna aktem wymiany zasobw
wiedzy midzy aktorami funkcjonujcymi w ramach sceny politycznej. Co prawda samo
komunikowanie nie jest zjawiskiem wybitnie politycznym, niemniej w pewnych okresach i w
szczeglnym rodowisku, nabiera takowych waciwoci. Za takie okolicznoci mona uzna
sytuacj rywalizacji podmiotw, co pozwala mwi o komunikowaniu politycznym rwnie
w kontekcie subdyscypliny politologii43. Istotny jest jednak charakter samego aktu wymiany.
Podczas gdy analizy politologiczne (lub za takie uznawane), koncentruj si na
komunikowaniu zaporedniczonym (gwnie tym o znamionach dziaania masowego), to w
opisywanych przypadkach relacji jednostek w ramach partii mowa o procesach stricte
bezporednich. B. Dobek-Ostrowska zakada, i komunikowanie polityczne odbywa si ()
na dwch poziomach: interpersonalnym i masowym. Jednak dyskusja nad bezporednim
komunikowaniem, cho tak bardzo znaczca dla procesw politycznych, jest prawie
42

Jak susznie zauwaa w tej kwestii Robert E. Park, pierwszym znaczeniem sowa osoba (person) jest sowo
maska. Zob. R. E. Park, Race and Culture, Glencoe 1950, za: E. Goffman, Czowiek w teatrze ycia
codziennego, Warszawa 2000.
43
Zob. R. Skarzyski, Podstawowy dylemat politologii, op. cit., s. 198.

13

nieobecna w literaturze przedmiotu. Wynika to z samej istoty tego typu porozumiewania si,
ktry najczciej wystpuje za zamknitymi drzwiami44. Nie mona jednake zapomina, e
jeli wiedza, bdca jednostk wymiany komunikacji bezporedniej, staje si rodkiem
osigania celw politycznych, to sam akt wymiany informacji te powinien by przedmiotem
politologicznych rozwaa. Faktem jest, i badanie tego typu procesw jest utrudnione, w
szczeglnoci z racji na brak jawnoci przepywu zasobw intelektualnych w ramach
struktury partyjnej, podawanej tu jako przykad organizacji politycznej. W okresie
jednoznacznej dominacji mediw tradycyjnych (epoka telewizji) za materia badawczy mona
by tu uzna relacje medialne dziennikarzy, opierajcych si gwnie na nieoficjalnych i
anonimowych wypowiedziach politykw. Te jednak z punktu widzenia warsztatu
naukowego s mao wiarygodne i wymagaj duego dystansu badawczego. Tymczasem
media elektroniczne (w szczeglnoci media spoecznociowe) daj moliwo podgldania
publicznych polemik o charakterze komunikacji zaporedniczonej i bezporedniej 45. I chocia
jest to obraz skrzywiony poprzez wiadomo nadawcy i odbiorcy o jawnoci prowadzonych
dziaa w przestrzeni wirtualnej, to moe stanowi on namiastk dla pogbionych analiz
relacji midzy czonkami organizacji i ich wpywu na ksztatowanie si stosunkw wadczych
w ramach owej struktury.
Opisane zjawiska komunikacyjne skaniaj te do zastanowienia si, czy to co
polityczne w sensie specyficznych stosunkach spoecznych umiejscowione jest w
relacjach jednostkowych, czy dotyczy tylko wielkich grup. Ot, politycznoci zjawisk o
ktrych mowa, trudno upatrywa w odseparowanych od rzeczywistoci spoecznej relacjach
interpersonalnych, nie znajdziemy tam bowiem kontekstw niezbdnych do zaistnienia
specyfiki

rozpatrywanych

relacji.

Mowa

tu

chociaby o

stosunkach

wadczych,

przywdztwie, ustaleniu hierarchii, dysponowaniu zasobami materialnymi i intelektualnymi.


Co innego, jeli s to indywidua zanurzone w spoeczestwie, ktre stanowi istotny agregat
tych kontekstw i pozwala wykorzysta zasoby wiedzy do ich wykrystalizowania oraz
osignicia w ich ramach najwikszych i rozumianych indywidualnie korzyci. W takim
przypadku relacja politycznoci moe zosta umiejscowiona take w interpersonalnych
stosunkach midzyludzkich, zwizana jest bowiem z rywalizacj wewntrzn opart o
44

B. Dobek-Ostrowska, Podstawy komunikacji spoecznej, Wrocaw 2004, s. 122.


Praktyka ycia politycznego epoki nowych mediw niemal codziennie dostarcza przykadw takich zachowa.
Niech za takowy posuy chociaby wirtualny respons ministra sprawiedliwoci Jaroswa Gowina na informacj
rzecznika rzdu Pawa Grasia o jego odwoaniu. Zastanawiajc si nad moliwoci wykorzystania tego typu
materiaw w celach badawczych, mona pokusi si przy wikszej ich iloci o dokonywanie analiz relacji
midzy aktorami ycia politycznego i ich wpywu na ksztatowanie si np. decyzji politycznych. Zob.
https://twitter.com/pawelgras/status/307138855818117120, (20.03.2013).
45

14

moliwo konkurowania rnymi zasobami, take tymi zwizanymi z wiedz o samej


organizacji.
T sam prawidowo mona by dostrzec na poziomie makro, gdyby za podmioty
ycia politycznego uzna pastwa, a polityczne relacje byyby rozpatrywane z punktu
widzenia li tylko stosunkw internacjonalnych. Tutaj rwnie istotnym elementem systemu
podejmowania decyzji, ale i ksztatowania si hierarchii poszczeglnych organizmw
pastwowych, jest dostp do wiedzy gromadzonej na temat pozostaych czonkach
spoecznoci midzynarodowej. Informacja podobnie jak w poprzednich przypadkach
stanowi tu jeden z miernikw siy politycznej pastwa. Posiadanie bowiem wiedzy o
stosunkach dwustronnych i wielostronnych w midzynarodowym systemie wzajemnych
relacji jest istotnym wyznacznikiem dla dziaania, co pozwala na prowadzenie polityki
zagranicznej w taki sposb, aby uzyskiwane korzyci byy zmaksymalizowane w stosunku do
autentycznej siy pastwa. Su temu przerne oficjalne i tajne jednostki zajmujce si
pozyskiwaniem

przetwarzaniem

informacji,

takie

jak

agencje

wywiadowcze,

kontrwywiadowcze czy placwki dyplomatyczne. Podobnie jak w poprzednich przypadkach


zdobycie wanej strategicznie wiedzy jest pocztkiem procesu decyzyjnego kierownictwa
pastwa co do modyfikacji relacji midzypodmiotowych. Informacja pozwala tu na uzyskanie
przewagi (cel polityczny) w tym sensie, i jest pierwszym krokiem w regulacji innych
wyznacznikw siy pastwa pozwala chociaby na finansowanie tych projektw
obronnych/ofensywnych, ktre pozwol zneutralizowa/wyprzedzi dziaania konkurencji. W
skrajnych przypadkach moe by te podstaw wykorzystania rodkw takich jak szanta,
ultimatum, a w ostatecznym przypadku siy militarnej. Zdaje si, i ta, internacjonalna
interpretacja politycznoci i wykorzystania w niej wiedzy jako rodka w osiganiu celw,
najblisza jest tradycji schmittoskiej opartej w swoich zaoeniach teoretycznych o relacj
wrg-przyjaciel46. Przyjmujc t optyk, mona by wic uzna j za jedyn i najbardziej
odpowiadajc pojciu politycznoci jako takiemu. Wczeniejsze przykady pokazay jednak,
i nie musi by to odosobniony sposb pojmowania tego terminu, dlatego uznaj go za jedn
z wielu moliwo, gdzie informacja peni nie mniejsz rol ni w rozwaaniach w obszarze
mikro czy mezo.

46

C. Schmitt, Pojcie politycznoci, op. cit., s. 198.

15

Zakoczenie

Biorc pod uwag przyjt optyk dziaa komunikacyjnych, waciwie kada struktura,
w ktrej istnieje hierarchia, a relacje midzy podmiotami indywidualnymi i zbiorowymi maj
charakter rywalizacyjny, moe by uznana za polityczn. Oczywicie nie naley poza nawias
politycznoci wyrzuci teorii kooperacyjnych, gdy praktyka polityczna i obserwacje z tym
zwizane wskazuj na istnienie i funkcjonowanie sojuszy, umw o wsppracy w okrelonych
dziedzinach, paktw, koalicji i wielu innych typw dziaa opartych o konsensus. Niemniej,
jeliby analizowa kade z nich, niemal zawsze udaoby si znale podmiot trzeci, ktrego
opisywana relacja dotyczy w sposb poredni, a ktra moe dowiadczy jej skutkw w
postaci potencjalnej lub realnej straty. Przyjmujc te moliwo istnienia gier w obszarze
polityki o sumie niezerowej, przy uznawanym wspczynniku przejmowania korzyci, ju
sama perspektywa jej nieodniesienia ze wzgldu na dziaania konkurenta, moe wiadczy o
przewadze uj konfliktowych nad kooperacyjnymi w poszukiwaniu politycznego pierwiastka
relacji midzyludzkich i midzygrupowych. W takim wypadku, rodki wykorzystane do
prowadzenia tej rywalizacji, osigania korzyci, wypracowania przewagi, a w skrajnym
przypadku take eliminacji wroga s istotn czci caego systemu politycznego, z
oczywistym uwzgldnieniem skali, w jakim jest on rozpatrywany. Wydaje si, i biorc pod
uwag kierunek rozwoju instytucji demokratycznych oraz rol mediw jako czynnika
determinujcego podmioty do dziaania w obszarze polityki, rodki niematerialne zaczynaj
odgrywa dominujc rol na niniejszej paszczynie i stanowi bardzo wany element ycia
spoecznego, ktry nauki polityczne mog traktowa jako naturalny obszar eksploracji.
Zaprezentowane teoretyczne podstawy tego twierdzenia zdaj si by potwierdzone praktyk
funkcjonowania jednostek naukowo-dydaktycznych, ktre coraz czciej prcz politologii
w nazwie posuguj si terminami takimi jak dziennikarstwo czy media. Warto przy tym
podkreli, i s to gwnie te dylematy informacyjne, ktre skupiaj si na eksponowaniu
wiedzy trafiajcej do exteriotu, bdcej rodkiem wytwarzanym przez podmiot polityczny i
wykorzystywanym na jego uytek w celu uzyskania zmaksymalizowanej korzyci.
Niedocenianym za aspektem funkcjonowania organizacji o cesze politycznoci jest
strukturalny interior, w ktrym informacja peni niemniejsz rol w ksztatowaniu rzeczonych
relacji. Ten rwnie a moe przede wszystkim powinien sta si tym szczeglnym typem
stosunkw midzyludzkich i intergrupowych, ktre cho trudne do badania s istotn
czci tego co znajduje si wewntrz pojemnego i wci niedookrelonego pojcia polityki.
16

Bibliografia
Arendt H., Polityka jako obietnica, Warszawa 2005.
Antkowiak P., Baluch M., Biay F., Dulba ., Jakubowski J., Scheffs ., Czy potrzebna nam
refleksja nad przedmiotem poznania politologii?, Refleksje 2012, nr 6.
Bibic A., Nauka o polityce przedmiot i istota, Studia Nauk Politycznych 1982, nr 2 (56).
Bodnar A., W sprawie przedmiotu i metody nauki o polityce, Studia Nauk Politycznych
1974, nr 4 (18).
Buczkowski P., Nowak L., Kilka uwag o przedmiocie nauk politycznych, Studia Nauk
Politycznych 1977, nr 4 (30).
Collins R., Conflict sociology: Toward an explanatory science, New York 1975.
Crick B., W obronie polityki, Warszawa 2004.
Cwalina W., Falkowski A., Marketing polityczny. Perspektywa psychologiczna, Gdask 2006.
Dahl R., Modern Political Analysis, New Jersey 1991.
Dobek-Ostrowska B., Elity polityczne, w: Studia z teorii polityki t. 2., red. A. W. Jaboski, L.
Sobkowiak, Wrocaw 1998.
Dobek-Ostrowska B., Komunikowanie polityczne i publiczne, Warszawa 2006.
Dobek-Ostrowska B., Podstawy komunikacji spoecznej, Wrocaw 2004.
Dobrowolski Z., Spoeczestwo informacjyjne i spoeczestwo wiedzy w wietle krytycznej
teorii modernizacji U. Becka, bbc.uw.edu.pl/Content/3/01.pdf
Goffman E., Czowiek w teatrze ycia codziennego, Warszawa 2000.
Held D., Modele demokracji, Krakw 2010.
Jaboski A. W., Polityka i jej waciwoci, w: Studia z teorii polityki, red. A. W. Jaboski,
L. Sobkowiak, Wrocaw 1999.
Jaboski A. W., Wzowe zagadnienia teorii polityki, w: Studia z teorii polityki t. 1., red. A.
W. Jaboski, L. Sobkowiak, Wrocaw 1996.
Karwat M., O ksice Ryszarda Skarzyskiego pt. Podstawowy dylemat politologii, ePolitikon 2012, nr 4.
Karwat M., Polityczno i upolitycznienie. Metodologiczne ramy analizy, w: Studia
Politologiczne 2010, nr 17.
Krauz-Mozer B., Teorie polityki, Warszawa 2005.
Marsh D., Stoker G., Teorie i metody w naukach politycznych, Krakw 2006.
McNair B., Wprowadzenie do komunikowania politycznego, Pozna 1998.
17

Michalczyk S., Komunikowanie polityczne. Teoretyczne aspekty procesu, Katowice 2005.


Morreale S. P., Spitzberg B. H., Barge J. K., Komunikacja midzy ludmi. Motywacja, wiedza
i umiejtnoci, Warszawa 2008.
Mouffe Ch., Polityczno, Warszawa 2008.
Paweczyk P., Socjotechniczne aspekty gry politycznej, Pozna 2008.
Pietra Z., Decydowanie polityczne, Warszawa-Krakw 1998.
Pudowski T., Komunikacja polityczna w amerykaskich kampaniach wyborczych, Warszawa
2008.
Podolski K., Przedmiot i metody bada nauki o polityce, Studia Nauk Politycznych 1973, nr
2 (73).
Repko A., Interdisciplinary research: process and theory, Los Angeles 2008.
Rosicki R., Szewczak W., O przedmiocie bada politologii. Czy moliwa jest oglna teoria
polityki?, Studia Polityczne 2012, nr 29.
Schmitt C., Pojcie politycznoci, w: Teologia polityczna i inne pisma, Krakw 2000.
Schmitt C., The Theory of the Partisan: A Commentary/Remark on the Concept of the
Political, Michigan 2004.
Skarzyski R., Mobilizacja polityczna, Warszawa 2011.
Skarzyski R., Podstawowy dylemat politologii. Dyscyplina nauki czy potoczna wiedza o
spoeczestwie?, Biaystok 2012.
Sobkowiak L., Konflikt polityczny analiza pojcia, w: Studia z teorii polityki t. 1., red. A.
W. Jaboski, L. Sobkowiak, Wrocaw 1996.
Tilly Ch., Demokracja, Warszawa 2008.
Woleski J., Spr o status metodologiczny nauk o polityce, w: Metodologiczne i teoretyczne
problemy nauk politycznych, red. K. Opaek, Warszawa 1975.

18