Vous êtes sur la page 1sur 159

BIBLIOTEKA MYLI

WSPCZESNEJ

Ksero tej ksiki kosztowaoby 10z.


Zaoszczdone pienidze moesz wyda u wydawcy:
http://www.piw.pl/

BAUMAN
Globalizacja

Zygmunt

I co z tego dla Judzi

wynika

Przeoya
Ewa Klekot

Pastwowi/

I n s t y t u t

Wydawniczy

Tytu oryginau
GLOBALIZATION
THE HUMA CONSEQUENCES
Okadk projektowa
MACIEJ URBANIEC

Copyright Zygmunt Bauman 1998


First published in 1998 by Polity Press m association with Blackwell Publishers Ltd. Repnnted m 1999
Copyright for the Polish edition by
Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2000

ISBN 83-06-02827-9

WSTP

Globalizacja" jest na ustach wszystkich. Sowo na czasie,


ktre szybko zamienia si w slogan, w magiczn formu,
w haso otwierajce bramy wszystkich tajemnic teraniej
szoci i przyszoci. Podczas gdy jedni globalizacj" nazy
waj praktyki, ktrym si oddajemy, poniewa chcemy by
szczliwi, dla innych stanowi ona przyczyn naszego nie
szczcia. Wszyscy jednak uwaaj globalizacj" za nie
unikniony los wiata, a take za nieodwracalny proces,
ktry dotyczy kadego z nas w takim samym stopniu i w ten
sam sposb. Jestemy globalizowani", a bycie globalizowanym" znaczy niemal to samo dla wszystkich, ktrych ten
proces dotyka.
Los modnych sw jest bardzo zbliony: im wicej do
wiadcze zyskuje dziki nim przejrzyste wyjanienie, tym
bardziej same staj si mtne i niejasne. W miar jak ronie
liczba dogmatycznych prawd, wypartych i wyrugowanych
przez modne sowa, one same coraz szybciej staj si zasa
dami, o ktrych si nie dyskutuje. Aspekty ludzkiego post
powania, tworzce pierwotny zakres pojcia, umykaj z pola
widzenia - staje si ono niezbitym faktem", cech otacza
jcego nas wiata ujmowanego wprost", do ktrego nas
odsya, postulujc wasn nietykalno. Globalizacja" nie
stanowi tutaj wyjtku.
Niniejsza ksika stara si pokaza, e globalizacja jest
zjawiskiem pojemniejszym, ni si zdaje. Odsaniajc spo-

leczne korzenie oraz konsekwencje procesu globalizacji,


prbuje rozproszy nieco mg spowijajca, termin, ktry
pretenduje do miana pojcia wyjaniajcego wspczesn
kondycj czowieka.
W okreleniu kurczcy si czas i przestrze" miesz
cz si zachodzce obecnie wielowymiarowe przekszta
cenia, ktrym podlegaj wszystkie aspekty ludzkiej kon
dycji. Kiedy jednak przyjrze si od rodka spoecznym
przyczynom i skutkom tego zjawiska, staje si oczywiste,
e skutki procesw globalizacyjnych nie wykazuj po
wszechnie zakadanej jednorodnoci. Stosunek do czasu
i przestrzeni jest bardzo zrnicowany i rnicujcy zara
zem. (Globalizacja w rwnym stopniu dzieli i jednoczy,
a przyczyny podziau wiata s takie same jak czynniki
pobudzajce do jego uniformizacji Kiedy biznes, finanse
i handel nabieraj wymiaru planetarnego, a przepyw
informacji odbywa si na skal oglnowiatow, zaczyna
dziaa proces lokalizacji", ktry zmierza do precyzyj
nego zdefiniowania przestrzeni i osadzenia jej w miejscu.
Pomidzy tymi dwoma blisko ze sob powizanymi pro
cesami dochodzi do zdecydowanego zrnicowania wa
runkw ycia caych populacji oraz rnych segmentw
w obrbie kadej z nich. To, co jednym jawi si jako
globalizacja, dla innych oznacza lokalizacj; co niekt
rym ludziom zwiastuje now swobod, na wielu innych
spada jak bezlitosny wyrok przeznaczenia. Mobilno
okazuje si najwyej cenion i podan wartoci,
a swoboda poruszania si - ten nierwno dzielony towar,
ktrego stale brak - szybko staje si gwnym czyn
nikiem ksztatujcym spoeczne podziay w dobie pnej
nowoczesnoci czy te w czasach ponowoczesnych.
Chcc nie chcc, wszyscy jestemy w ruchu, z inicjatywy
wasnej lub cudzej. Poruszamy si, nawet jeeli fizycznie
stoimy w miejscu: w wiecie bezustannych zmian bezruch
jest nierealny. Skutki, jakie pociga za sob ten nowy stan
6

rzeczy, bywaj diametralnie rne. Niektrzy z nas staj si


ludmi w peni globalnymi", podczas gdy inni tkwi
w swej lokalnoci", co w wiecie, w ktrym ludzie
globalni" nadaj ton i ustalaj reguy gry, nie jest pooe
niem przyjemnym ani nawet znonym.
W zglobalizowanym wiecie lokalno jest oznak spo
ecznego upoledzenia i degradacji. Niedogodnoci egzys
tencji w warunkach lokalnych wynikaj przede wszystkim
z tego, e przestrze publiczna, w ktrej tworzy si i nego
cjuje znaczenia, znajduje si poza zasigiem lokalnej egzys
tencji, a w zwizku z tym lokalno coraz bardziej zdaje si
na sensotwrcze i interpretacyjne dziaania, nad ktrymi nie
ma kontroli. Tyle jeli chodzi o krzepice sny o wsplnocie
i marzenia intelektualistw, ktrzy ulegli ju globalizacji.
Immanentn czci procesu globalizacji jest postpujca
segregacja przestrzenna, separacja oraz wykluczenie] Two"rzenie wsplnot neoplemiennych oraz tendencje fundamentalistyczne, stanowice odbicie i wyraz dowiadczenia glo
balizacji, s tak samo jego pokosiem jak okrzyczana hyb
rydyzacja" kultury na jej zglobalizowanym wierzchoku?)
Powodw do niepokoju dostarczaj przede wszystkim nara
stajce trudnoci w porozumiewaniu si elit, ktre w wyni
ku globalizacji coraz mniej zwizane s z konkretnym tery
torium, z lokaln" reszt wiata. Centra wytwarzania zna
cze i wartoci s dzisiaj eksterytorialne i wyzwolone z wi
zw, ktre narzuca lokalno - nie dotyczy to jednak ludz
kiej kondycji, ktrej owe znaczenia i wartoci maj nada
wa sens.
Swoboda poruszania stanowi centrum dzisiejszej polary
zacji spoecznej, ktra ma wiele wymiarw. Z perspektywy
nowego centrum dawne, szacowne rozrnienia na boga
tych i biednych, nomadw i ludzi osiadych, normalnych"
i nienormalnych, praworzdnych lub naruszajcych prawo
zyskuj now interpretacj. W jaki sposb te rne wymiary
biegunowych podziaw przeplataj si i wpywaj na sie7

bie nawzajem - to kolejne, zoone zagadnienie, ktre ta


ksika prbuje nawietli.
Pierwszy rozdzia rozwaa zwizek miedzy historycznie
zmienn natur czasu i przestrzeni a wzorem i skal or
ganizacji spoecznej. Ukazuje wpyw, jaki wspczesne do
wiadczenie kurczenia si czasu i przestrzeni ma na struk
tur spoecznoci i wsplnot o charakterze oglnowiato
wym oraz terytorialnym. Jednym z poddanych analizie wy
nikw tego wpywu jest nowa wersja zjawiska nieobec
nych dziedzicw" - stosunkowo wieej daty niezaleno
globalnych elit od ograniczonych terytorialnie jednostek
wadzy politycznej i kulturalnej, niezaleno, ktra w kon
sekwencji prowadzi do osabienia wpywu tych ostatnich.
ladem podziau na dwa systemy, stanowice gr"
i d" nowej hierarchii, dochodzimy do zmian w organiza
cji przestrzeni oraz przeksztace, ktrym we wspczes
nych metropoliach ulega osiedle.
Tematem drugiego rozdziau s kolejne etapy wspczes
nych wojen o prawo do tego, by okrela i potwierdza
znaczenia przestrzeni, ktr dzielimy z innymi ludmi.
W ich wietle rozpatruje on zarwno pobudzajce wyobra
ni przedsiwzicia projektowania caych miast, ktre po
dejmowano w przeszoci, jak i wspczesne denia do
rozbicia projektu na odrbne fragmenty owocujce wzno
szeniem budowli wyczonych z otoczenia, w ktrym si
znajduj.
Trzeci rozdzia dotyczy perspektyw na przyszo, jakie
w warunkach globalnej gospodarki, finansw i obiegu infor
macji ma wadza polityczna, przede wszystkim w zakresie
samostanowienia i autonomii rzdw poszczeglnych
wsplnot narodowych czy, oglniej rzecz biorc, terytorial
nych. Interesujca jest coraz wiksza skala rozbienoci
pomidzy zinstytucjonalizowan sfer decyzyjn a wia
tem, w ktrym tworzy si i rozwija, rodki potrzebne do
podejmowania oraz wcielania w ycie decyzji, a take okre-

la przeznaczenie tych rodkw. Najwicej uwagi powica


ono skutkom globalizacji, ktre wpywaj paraliujco na
sprawno decyzyjn rzdw narodowych - przez wiksz
cz dziejw nowoytnych najwaniejszych - i cigle nie
zastpionych - orodkw skutecznego zarzdzania spoe
czestwami.
Rozdzia czwarty ocenia kulturowe konsekwencje po
wyszych przeksztace. Stawia on tez, e na skal oglno
ludzk zaowocoway one rozdzieleniem i polaryzacj do
wiadczenia, skutkiem czego pojawiaj si dwie diametral
nie rne interpretacje tego samego zjawiska kulturowego.
By w ruchu" ma zupenie inny, przeciwstawny sens dla
tych, ktrzy znajduj si na szczycie i na dole nowej hierar
chii, podczas gdy przewaajca wikszo natomiast - no
wa klasa rednia" oscylujca midzy gr" i doem"
- bierze na siebie cay ciar napi pomidzy ekstremami
opozycji i w rezultacie cierpi na ostry stan egzystencjalnej
niepewnoci, padajc ofiar niepokojw i lkw. Potrzeba
wyciszenia tego rodzaju lkw oraz osabienia zawartego
w nich potencjau niezadowolenia stanowi z kolei potny
czynnik wzmagajcy polaryzacj dwch znacze zjawiska
okrelanego jako moliwo poruszania si" czy mobil
no".
Ostatni rozdzia analizuje sytuacje, w ktrych wspomnia
na polaryzacja wyraa si w sposb ekstremalny: wsp
czenie obserwowan skonno do uznawania za przestp
stwo wszystkiego, co odbiega od wyidealizowanej normy.
Omawia te rol, jak kryminalizacja odgrywa w rekomen
dowaniu niedogodnoci ycia w ruchu", odtwarzajc
w rzeczywistoci wizerunek odmiennego sposobu ycia
- ycia w bezruchu - nienawistny i odraajcy, jak nigdy
dotd. Zoony problem egzystencjalnego braku poczucia
bezpieczestwa i pewnoci, ktre wywouje proces globali
zacji, bywa czsto sprowadzany do pozornie prostego zaga
dnienia prawa i porzdku". Jednak w wikszoci wypad-

kw troska o bezpieczestwo" nie ogranicza si jedynie do


niepokoju o bezpieczestwo fizyczne osoby i jej mienia;
przeciwnie - bywa przeadowana" innymi znaczeniami
i obarczona niepokojami, ktrych rde szuka trzeba
w kluczowych wymiarach egzystencji wspczesnego czo
wieka, jakimi s brak poczucia bezpieczestwa i niepew
no.
Tezy tej ksiki nie skadaj si jednak na deklaracj
natury politycznej. W zamierzeniu autora ma by ona go
sem w dyskusji. Postawiono w niej o wiele wicej pyta, ni
dano odpowiedzi. Nie sformuowano te spjnej prognozy
przyszych skutkw tendencji, ktre obserwujemy dzi. Jak
powiedzia Cornelius Castoriadis, problem naszej wsp
czesnej cywilizacji polega na tym, e przestaa zadawa
pytania sobie samej. Niepostawienie pewnych pyta poci
ga za sob bardziej niebezpieczne skutki ni nieumiejtno
dania odpowiedzi na te, ktre objto ju oficjalnym pro
gramem. Natomiast zadanie le sformuowanego pytania
zbyt czsto pomaga odwrci uwag od zagadnie napraw
d istotnych. Cen milczenia paci si w twardej walucie
ludzkich cierpie. W kocu to wanie stawiajc dobre
pytania, sprawiamy, e los rni si od przeznaczenia,
a dryfowanie od eglugi. Kwestionowanie niepodwaal
nych przesanek, na ktrych opiera si konstrukcja naszego
sposobu ycia, jest zadaniem, ktre powinnimy podj
zarwno ze wzgldu na naszych wsptowarzyszy w czo
wieczestwie, jak i na nas samych. Niniejsza ksika jest
wic przede wszystkim rodzajem wiczenia w stawianiu
pyta; ma pobudzi do ich zadawania. Nie roci sobie
pretensji do tego, e wszystkie postawione tu pytania s
dobre ani e w ogle stawia dobre pytania; ani te e
zawiera wszystkie pytania, ktre dotd zostay zadane.

Rozdzia 1
CZAS I KLASA

Firma naley do ludzi, ktrzy w ni inwestuj, a nie do jej


pracownikw, dostawcw czy miejscowoci, w ktrej si
mieci." Tak oto Albert J. Dunlap, synny modernizator"
nowoczesnego przedsibiorstwa (depeceur - rozcinacz",
wiartowacz", kawakowacz" - wedug dosadnego, lecz
dobrze oddajcego sedno sprawy okrelenia Denisa Duclos , socjologa z CNRS'), tryskajc samozadowoleniem,
streci swoje credo w zawierajcej opis jego dokona
ksice, opublikowanej przez wydawnictwo Times Books
ku owieceniu i zbudowaniu wszystkich, ktrzy d do
gospodarczego postpu.
Dunlapowi, kiedy pisa o tym, e firma naley", nie
chodzio oczywicie o to, by po prostu opisa innymi sowa
mi czysto prawne zagadnienie wasnoci, ktre trudno zre
szt jest kwestionowa i chyba niespecjalnie trzeba deklaro
wa na nowo, nie mwic ju o deklaracji tak dobitnej.
Chodzio mu przede wszystkim o to, co wynikao z drugiej
czci zdania: pracownicy, dostawcy i rzecznicy wsplnoty
terytorialnej nie maj nic do powiedzenia, jeli chodzi o de
cyzje podejmowane przez ludzi, ktrzy inwestuj"; praw
dziwym decydentom natomiast, czyli inwestorom, przysu
guje prawo, by kady zgoszony przez tych ludzi postulat
1

Centr Nationale de Recherches Scientifiques - franc. Narodowe Cen


trum Bada Naukowych (przyp. tum.).

11

w sprawie prowadzenia firmy oddali, uzna za niewany


lub nie majcy nic do rzeczy.
Zwrmy uwag, e Dunlap nie postuluje, lecz stwierdza
fakt. Uznaje za pewnik, e zasada, ktr jego stwierdzenie
wyraa, przesza pozytywnie prby natury gospodarczej,
politycznej, spoecznej, a take wszystkie inne sprawdzia
ny, na ktre wystawi j moga zoona rzeczywisto na
szych czasw. Obecnie wesza ona do rodziny prawd oczy
wistych, ktre su wyjanianiu wiata, same wyjanie nie
wymagajc, oraz pomagaj dowodzi twierdzenia, podczas
gdy ich samych dowodzi nie trzeba, nie mwic o kwes
tionowaniu.
By czas (mona by rzec, e nie tak dawno temu", gdyby
nie to, e szybko kurczca si przestrze publicznej uwagi
sprawia, i nawet tydzie staje si dugim okresem nie tylko
w polityce, ale rwnie w ludzkiej pamici), kiedy deklara
cji Dunlapa wcale nie uznano by za oczywisto, lecz za
haso do boju albo raport z pola walki. W pocztkach wojny,
ktr Margaret Thatcher wydaa samorzdom lokalnym,
przedsibiorcy pchani wewntrzn potrzeb jeden po dru
gim wspinali si na mwnic podczas dorocznego zjazdu
torysw, by raz po raz recytowa przesanie, ktrego powta
rzanie uwaali niewtpliwie za nieodzowne, dlatego e
brzmiao tajemniczo i dziwacznie dla nienawykych jeszcze
uszu. Przesanie to gosio, e firmy z radoci bd paci
na rzecz wadz lokalnych podatki przeznaczone na budow
drg czy wymagany remont kanalizacji; nie widz jednak
powodu, by wspiera swymi pienidzmi miejscowych bez
robotnych, niepenosprawnych oraz inny bezwartociowy
element, za ktrego los nie ponosz adnej odpowiedzialno
ci. By to jednak dopiero pocztek wojny, ktra przeszo
dwie dekady pniej, w czasach gdy Dunlap dyktowa swoje
credo, bya niemal zakoczona wygran.
Nie ma specjalnie sensu dyskusja nad tym, czy wojna
zostaa w tajemnicy i z premedytacj ukartowana w nie-

skaonych tytoniowym dymem salach konferencyjnych


wielkich firm, czy te na niczego nie podejrzewajcych,
pokojowo nastawionych potentatw przemysowych konie
czno podjcia dziaa wojennych spada jak grom z jasne
go nieba wraz ze zmianami, do ktrych doszo na skutek
poczenia tajemniczych si nowej technologii z nowym,
wiatowym wymiarem konkurencji. Nie warto te roztrzsa
problemu, czy bya to wojna planowana i wypowiedziana
o czasie; wojna, ktrej cele byy jasno okrelone - czy te
raczej seria rozproszonych i czsto nieprzewidzianych
wczeniej dziaa, za kadym razem majcych inne przyczy
ny. Jakkolwiek by byo (istniej argumenty przemawiajce
za kad z moliwoci, ale by moe dwa scenariusze
jedynie na pozr konkuruj ze sob), cakiem prawdopodob
ne wydaje si, e ostatnie wierwiecze biecego stulecia
przejdzie do historii jako Wielka Wojna o Niezaleno
Przestrzenn. W toku tej wojny centra decyzyjne i strategie
brano pod uwag, naginano konsekwentnie i nieubaganie
tak, by proces podejmowania decyzji oswobodzi z wizw
terytorialnych - wizw, ktre nakada lokalno.
Przyjrzyjmy si bliej zasadzie Dunlapa. Pracownicy fir
my s miejscowi i, ze wzgldu na skrpowanie obowiz
kami rodzinnymi, posiadanie domu itp., trudno by im byo
przenie si w inne miejsce, gdy firma zdecyduje si na
taki krok. Dostawcy musz dowie surowiec, zatem niskie
koszty transportu przemawiaj na korzy dostawcw lokal
nych, ktrzy trac swoje zalety, gdy firma si przeprowadzi.
Jeli za chodzi o sam miejscowo, to oczywicie trudno
sobie wyobrazi, by zmienia ona miejsce pobytu w zwiz
ku z przeprowadzk firmy. Wrd wszystkich wymienio
nych kandydatw do zabierania gosu w kwestiach dotycz
cych prowadzenia firmy jedynie ludzie, ktrzy inwestuj"
- waciciele akcji - nie s w aden sposb powizani
z okrelonym miejscem w przestrzeni. Mog kupi kad
akcj na kadej giedzie, za porednictwem wybranego ma-

kiera, a pooenie geograficzne firmy bdzie najprawdopo


dobniej ostatni rzecz, ktr wezm pod uwag, podej
mujc decyzj o kupnie lub sprzeday akcji.
Zasadniczo rozproszenie akcjonariuszy nie jest okre
lone przestrzennie w aden sposb. Stanowi oni jedyny
czynnik zupenie nie ograniczony przestrzeni. I to wa
nie do nich, i tylko do nich, naley firma. Zatem tylko od
nich zaley przeniesienie firmy w miejsce, w ktrym
poczuj szans wyszych zyskw; ograniczonej lokalnymi
wizami reszcie pozostawiaj lizanie ran, naprawianie
szkd i likwidacj odpadw. Firma moe porusza si
swobodnie, lecz konsekwencje jej dziaania, zwizane
z miejscem, w ktrym si znajdowaa, pozostaj. Kady,
kto moe swobodnie skd odej, moe te uciec od
konsekwencji. Oto najwaniejsze zdobycze zwyciskiej
wojny z przestrzeni.

NIEOBECNI DZIEDZICE - DRUGA GENERACJA

Po zakoczeniu wojny z przestrzeni mobilno staa si


najsilniejszym czynnikiem stratyfikacji spoecznej i przed
miotem powszechnej zazdroci; rzecz, na ktrej codzien
nie wznosi si cigle i przebudowuje gmachy nowych hie
rarchii spoecznych, politycznych, gospodarczych i kultura
lnych o coraz bardziej wiatowym zasigu. Znajdujcym si
na ich szczycie swoboda poruszania przynosi korzyci si
gajce daleko poza krg ludzi wymienionych przez Dun
lapa. Jego recepta bierze pod uwag jedynie konkurentw,
ktrych sycha - tych, ktrzy mog i bd gono wypo
wiada swoje skargi, przekuwajc ale w dania - od
powiednio promujc ich lub degradujc. Istniej jednak
inni, take uwikani w lokalne zwizki, ktrzy odpadaj po
drodze i pozostaj z tyu; o nich jednak Dunlap milczy,
poniewa ich gosu najprawdopodobniej nikt nie usyszy.
14

Mobilno - zdobycz ludzi, ktrzy inwestuj", czyli


wacicieli kapitau, posiadaczy pienidzy, ktrych wymaga
inwestycja - oznacza nowe zjawisko oddzielenia wadzy od
zwizanych z ni obowizkw na skal do tej pory nie
spotykan; obowizkw wobec pracownikw, ale take po
winnoci wobec modszych i sabszych, wobec pokole,
ktre dopiero si narodz, zada zwizanych z ich rol
w procesie samoodtwarzania podstaw powszechnej egzys
tencji; krtko mwic, oznacza zwolnienie z obowizku
uczestniczenia w yciu codziennym oraz tworzenia i prze
kazywania wizw tworzcych wsplnot spoeczn. Poja
wia si nowa asymetria pomidzy eksterytorialn natur
wadzy a terytorialnoci ycia i jego przejaww". Po
zbawiona lokalnego zakotwiczenia wadza moe bez uprze
dzenia przenie si w inne miejsce, bez problemu wyko
rzysta i porzuci lokaln rzeczywisto, nie dbajc o kon
sekwencje dokonanej przez siebie eksploatacji. Pozbycie si
odpowiedzialnoci za konsekwencje dziaa stanowi najbar
dziej podan i houbion zdobycz, ktr swobodnie prze
pywajcy, wolny od lokalnych wizw kapita zawdzicza
nowej formie mobilnoci. Kosztw agodzenia konsekwen
cji podjtej inwestycji nie trzeba ju wlicza w kalkulacje
jej efektywnoci".
Nowa swoboda, jak zyska kapita, przypomina sytuacj
tak zwanych nieobecnych dziedzicw, ktrzy synli nie
gdy z tego, e stale przebywajc poza granicami swych
posiadoci, skandalicznie zaniedbywali potrzeby spoecz
noci lokalnych, na ktrych koszt yli. Jeli chodzi o dobra
stanowice ich wasno, to nieobecni dziedzice" intereso
wali si jedynie nadwyk produkcji", ktr mona byo
przeje. Niewtpliwie istnieje tu pewne podobiestwo; jed
nak porwnanie to nie oddaje caej beztroski i braku poczu
cia odpowiedzialnoci, na ktre moe sobie pozwoli pod
koniec XX wieku przepywajcy swobodnie kapita, lecz
ktrych nigdy nie osignli nieobecni dziedzice".
15

Ci ostatni nie mogli bowiem wymieni jednej posiado


ci na drug i w ten sposb pozostawali zwizani z okoli
c, ktra ich ywia, cho wizy byy sabe. Sytuacja ta
w praktyce ograniczaa moliwoci wyzysku, teoretycznie
nie ograniczone przez prawo, poniewa z czasem dochody
z posiadoci zmniejszyy si lub wrcz zmalay do zera.
W rzeczywistoci dopuszczalny stopie eksploatacji by
o wiele niszy, ni wwczas sdzono, nie mwic ju
0 praktyce, bardziej liberalnej od ocen. Sprawiao to, e
w dobrach nieobecnych dziedzicw" wyjtkowo szybko
1 czsto dochodzio do trwaego zuboenia gleby i ogl
nego spadku przydatnoci rolniczej terenu. Stwarzao to
powane zagroenie dla stanu majtkowego, powodujc
spadek wartoci posiadoci z pokolenia na pokolenie.
Poza tym pewne granice przypominay o sobie z tym
wiksz bezwzgldnoci, e zwykle ich nie dostrzegano
i nie przestrzegano. Granica jest, wedug Alberto Melucciego, ograniczeniem, rozdzieleniem, separacj; znaczy
zatem take uznanie tego, co inne, odmienne, nie dajce
si sprowadzi do znanych kategorii. Spotkanie z innoci
jest dowiadczeniem, ktre wystawia nas na prb, ponie
wa rodzi pokus, by na si inno ograniczy, a rwno
czenie stanowic wyzwanie, by si porozumie podczas
usilnie ponawianych prb."
W przeciwiestwie do nieobecnych dziedzicw" z po
cztkw epoki nowoczesnej, kapitalici i porednicy w han
dlu gruntami z okresu pnej nowoczesnoci dziki swobo
dzie ruchu, jak zyskay ich pynne teraz rodki, nie staj
wobec ogranicze trwaych na tyle, by skaniay do
ustpstw. Jedyne odczuwalne ograniczenia, ktre si re
spektuje, to administracyjne regulacje dotyczce swobod
nego przepywu kapitau i pienidzy. Jednak tego rodzaju
utrudnie jest niewiele, a garstka, ktra si ostaa, pozostaje
pod cig presj utraty wanoci lub likwidacji. Gdyby
zabrako utrudnie, niewiele byoby okazji do spotkania
3

z innoci", o ktrym pisa Melucci. Jeli bowiem doszoby


do spotkania wymuszonego przez drug stron - kiedy
inno" prbowaaby zademonstrowa si swoich muskutw, zwinicie namiotw nie sprawioby kapitaowi spe
cjalnego kopotu, podobnie jak znalezienie bardziej gocin
nej okolicy, ktra mikko i ustpliwie poddaaby si jego
ingerencji. Byoby zatem o wiele mniej okazji zarwno do
podejmowania prb zmniejszenia rnicy si", jak i do
wyraenia chci stawienia czoa wyzwaniu, by si porozu
mie".
Obie te sytuacje wymagayby przyjcia faktu, e inno
ci" nie da si sprowadzi do znanych kategorii; by jednak
uznano nieredukowalno innoci", musiaaby sta si ona
spjn, nieelastyczn caoci i stawi opr. Tymczasem jej
szanse na to kurcz si szybko. Aby opr sta si konstytuty
wn si tworzc spjn cao, potrzebny jest wytrway
i skuteczny napastnik. Natomiast skutki nowej mobilnoci
polegaj na tym, e kapita i finanse generalnie wcale nie
musz zgina tego, co sztywne, spycha przeszkd z toru
czy pokonywa, wzgldnie zazegnywa oporu; jeli poja
wia si taka potrzeba, najczciej ustpuje ona jakiej ago
dniejszej opcji. Jeli kontakt z innoci" wymaga kosz
townego uycia siy lub nucych negocjacji, kapita moe
zawsze przenie si w spokojniejsze miejsce. Nie ma po
trzeby si angaowa, jeeli wystarczy zrobi unik.

SWOBODA RUCHU A KONSTYTUOWANIE SI SPOECZESTW

Patrzc wstecz na histori, mona zada sobie pytanie, do


jakiego stopnia czynniki geofizyczne, a take naturalne
i sztuczne granice jednostek terytorialnych, rna tosa
mo spoeczestw nalecych do odmiennych krgw kul
turowych oraz rozrnienie na pooone w obrbie" i po
za granicami" - wszystko to, co tradycyjnie stanowi przed-

miot bada geografii - byo w istocie konceptualnym po


kosiem lub materialnym osadem stanowicym pochodn
ograniczenia prdkoci", czyli sytuacji, gdy czas i koszty
przymusowo ograniczay swobod ruchu.
Cakiem niedawno Paul Virilio postawi tez, e, cho
wszystko wskazuje na to, i Francis Fukuyama o wiele za
wczenie zadeklarowa koniec historii", to z coraz wiksz
pewnoci mona mwi dzisiaj o kocu geografii". Od
legoci nie maj ju wikszego znaczenia, a koncepcj
granicy geofizycznej w realnych warunkach" coraz trud
niej utrzyma. Nagle staje si jasne, e podziay w obrbie
kontynentw i caego globu wynikay z odlegoci, ktre
niegdy wydaway si obezwadniajco rzeczywiste z po
wodu prymitywnych rodkw transportu i niedogodnoci
zwizanych z podr.
W istocie to, co nazywamy odlegoci, wcale nie jest
obiektywn, bezosobow dan natury fizycznej, lecz konstruktem spoecznym; jej dugo zmienia si w zalenoci
od prdkoci, z jak mona j pokona (a w gospodarce
pieninej w zalenoci od kosztw, ktre osignicie tej
prdkoci pociga za sob). Wszystkie pozostae czynniki,
dziki ktrym zbiorowe tosamoci tworz si, zyskuj
odrbno i j zachowuj, takie jak granice pastwowe czy
bariery kulturowe, wydaj si z perspektywy czasu wtr
nymi konsekwencjami tej prdkoci.
Warto wic zwrci uwag, e by moe wanie z tego
powodu wiat granic" by z zasady przez wiksz cz
swego istnienia zjawiskiem o strukturze klasowej: w prze
szoci, tak jak i dzi, zamone elity wadzy zawsze przeja
wiay bardziej kosmopolityczne skonnoci ni reszta oko
licznej ludnoci; przez cay czas staray si one tworzy
wasn kultur, ktra niewiele robia sobie z granic, stano
wicych przeszkod dla posplstwa; miay one wicej
wsplnego z elitami yjcymi poza granicami ich wasnego
kraju ni z reszt ludnoci zamieszkujcej w jego granicach.
4

18

Wanie dlatego, jak si wydaje, Bill Clinton, rzecznik


najpotniejszej elity wspczesnego wiata, mg niedaw
no stwierdzi po raz pierwszy, e midzy polityk we
wntrzn a zagraniczn nie ma ju rnicy. Istotnie,
dzisiaj w dowiadczeniu elity niewiele jest faktw, ktre
skaniayby do rozrnie na tu" i tam", w " i poza",
tu obok" i daleko". Kiedy komunikacja wymaga coraz
mniej czasu, ktry niemale traci wymiar, kurczc si do
jednej chwili, przestrze i jej wyznaczniki przestaj si
liczy, przynajmniej dla tych, ktrzy swe posunicia po
trafi realizowa z szybkoci przepywu informacji przez
elektroniczne cza.
Opozycje takie jak w" i poza", tutaj" i tam", blis
ko" i daleko" okrelay stopie oswojenia, udomowienia
i znajomoci rnych fragmentw otaczajcej rzeczywisto
ci, nalecych zarwno do wiata ludzi, jak i do wiata
rzeczy.
Blisko, pod rk, znajduje si przede wszystkim to, co
zwyczajne, swojskie i tak dobrze znane, e oczywiste; co
lub kto widywany i spotykany codziennie, wpisany w po
rzdek zwykego dnia i powszednie zajcia. Poblie" to
przestrze, wewntrz ktrej mona si czu u siebie, w do
mu; przestrze, w ktrej czowiek gubi si rzadko albo
zgoa nigdy; gdzie nie dochodzi do sytuacji, w ktrych brak
mu sw lub nie wie, jak si zachowa. Z drugiej strony
daleko" jest przestrzeni, w ktr wkracza si jedynie od
czasu do czasu albo wcale; gdzie zdarzaj si rzeczy nie
przewidywalne i niezrozumiae, na ktre nie wiadomo, jak
reagowa; to przestrze pena rzeczy sabo znanych, po
ktrych czowiek nie spodziewa si wiele i o ktre nie musi
si troszczy. Znalezienie si daleko" oniemiela; wybra
si na dalek" wypraw to przekroczy granice wasnego
poznania, znale si nie na miejscu, poza swoim ywioem,
narazi si na kopoty i dre w strachu przed nieszcz
ciem.
19

Ze wzgldu na te cechy opozycja blisko-daleko" ma


jeszcze jeden, bardzo istotny wymiar, zawierajcy si po
midzy pewnoci a niepewnoci, zdecydowaniem a wa
haniem. By daleko" znaczy znale si w tarapatach, a to
wymaga rozwagi lub przebiegoci, sprytu albo odwagi;
trzeba pozna obce reguy gry, bez ktrych wszdzie indziej
mona si obej, i drog ryzykownych prb oraz bdw,
ktre sono kosztuj, nauczy si dziaa z nimi w zgodzie.
Z drugiej strony, idea tego, co bliskie", jest rwnowana
z brakiem problemw: nabyte bezstresowo nawyki wystar
czaj i jak kady nawyk wydaj si nie obcia czowieka
i nie wymaga adnego wysiku; dziki temu nie ma okazji
do waha, budzcych niepokoje. Czymkolwiek byaby
spoeczno lokalna", opozycja midzy tu" i tam",
blisko" i daleko" powouje j do ycia.
Historia nowoczesna naznaczona jest przez cigy postp
w dziedzinie rozwoju rodkw transportu. Przewz towa
rw i podrowanie stanowi dziedzin, w ktrej doszo do
zmian szczeglnie radykalnych i szybkich; jak ju dawno
zauway Schumpeter, postp nie by rezultatem zwiksze
nia liczby dyliansw, lecz wynikiem wynalezienia i maso
wej produkcji zupenie nowych rodkw transportu: kolei,
samochodw i samolotw. To przede wszystkim dostpno
rodkw umoliwiajcych szybkie podrowanie rozpo
cza charakterystyczny dla nowoczesnoci proces erozji
wszystkich okopanych w swej lokalnoci caoci" spoecz
nych i kulturowych oraz ich kwestionowanie; proces, ktry
jako pierwszy uchwyci Tonnies w swym sawnym ujciu
nowoczesnoci jako przejcia od Gemeinschaft do Gesellschaft.
Wrd wszystkich czynnikw technicznych stymuluj
cych mobilno szczeglnie wan rol odegrao przesya
nie informacji - sposb komunikacji, ktry nie wymaga
fizycznego poruszania si przedmiotw lub ludzi albo po
trzebuje go jedynie wtrnie i marginalnie. rodki technicz-

ne, rozwijane konsekwentnie i bez przerwy, pozwoliy na


przekazywanie informacji niezalenie od jej materialnych
nonikw, a take uwolniy j od przedmiotw, ktrych
sama dotyczya; dziki nim znaczce" wyzwolio si od
znaczonego". Oddzielenie wdrwki samej informacji od
ruchu jej nonikw i przedmiotw pozwolio z kolei zrni
cowa ich prdko. Informacja nabieraa prdkoci o wiele
wikszej ni jej fizyczny nonik i podrowaa szybciej, ni
ulegaa zmianie sytuacja, o ktrej informowaa. W kocu
obsugiwana komputerowo sie www pooya kres samemu
pojciu podry informacji" (a take odlegoci, na jak
ona wdruje), dostarczajc danych, ktre teoretycznie i pra
ktycznie dostpne s w tej samej chwili na caej planecie.
Skutki rozwoju, ktry si wanie dokona, s bardzo
silnie odczuwane. Szeroko zauwaa si oraz szczego
wo opisuje jego wpyw na wzajemne relacje spoecznych
zwizkw i podziaw. Podobnie jak istot motka" do
strzega si dopiero wtedy, gdy si go zepsuo, tak obecnie
widzimy janiej ni kiedykolwiek dotd sposb, w jaki czas
i przestrze obarczone zostay udziaem w tworzeniu oraz
rozpadzie caoci spoeczno-kulturowych i politycznych,
a take rol, jak odgryway w zachowaniu stabilnoci
i utrzymaniu elastycznoci tych jednostek. Widzimy teraz,
e istniejce niegdy tak zwane spoecznoci silnie powi
zane wewntrznie powstaway i trway dziki przepaci
pomidzy byskawicznie odbywajc si komunikacj we
wntrz niewielkiej grupy (ktrej wielko ograniczona bya
przez wrodzone waciwoci materiau", czyli zasig ludz
kiego wzroku, suchu oraz pojemno pamici) a ogromem
czasu i rodkw potrzebnych do przekazania informacji
pomidzy poszczeglnymi wsplnotami lokalnymi. Z dru
giej strony, sabo i krtkie ycie tworzonych wspczenie
wsplnot wydaj si wynika ze zmniejszania si lub wrcz
niwelacji tej przepaci: komunikacja wewntrzgrupowa nie
posiada adnej przewagi nad procesem wymiany informacji

pomidzy wsplnotami, jeli oba te procesy odbywaj si


w okamgnieniu.
Michael Benedikt reasumuje zatem nasze odkrycie doko
nane z perspektywy dziejw oraz streszcza nowy sposb
rozumienia powiza czcych szybko podrowania ze
spjnoci struktury spoecznej:
Jedno, ktra moliwa bya w niewielkich wsplnotach dziki
prawie natychmiastowej komunikacji za pomoc gosu (ktrej koszt
by niemal rwny zeru), afiszw i ulotek, na wiksz skal ponosi
fiasko. Spjno struktury spoecznej, niezalenie od skali, jest po
chodn spoecznej zgody i wiedzy wsplnej dla wszystkich. Zatem
bez cigego jej uaktualniania i bez spoecznych interakcji spjno
struktury zaley w sposb ywotny od wczenie przeprowadzonej
i cile okrelonej edukacji w zakresie kultury oraz od pamici teje.
Elastyczno struktury spoecznej uwarunkowana jest natomiast nie
pamici oraz dostpem do taniej komunikacji.
5

Dodajmy, e oraz" w ostatnim z zacytowanych zda


jest zbyteczne: atwo zapominania oraz tania (a take
bardzo szybka) komunikacja nie s niczym innym ni dwo
ma aspektami tego samego zjawiska i trudno byoby anali
zowa je oddzielnie. Tania komunikacja, czyli bezustanny
napyw wiadomoci, oznacza, e zdobyta wczeniej infor
macja jest szybko tumiona, wypierana lub zalewana przez
potok nowych doniesie. Natomiast moliwoci materiau
ywego" pozostaj w zasadzie niezmienne co najmniej od
paleolitu - tania komunikacja zalewa wic raczej pami
i j tamsi, anieli karmi i utrwala. Spord niedawnych
dokona najbardziej brzemienne w skutki wydaje si znie
sienie rnicy kosztw przekazu informacji na skal lokaln
i globaln (niezalenie od tego, dokd si wysya wiado
mo przez Internet, zawsze paci si jak za poczenie
miejscowe, co wane jest zarwno z kulturowego, jak
i z ekonomicznego punktu widzenia); to z kolei oznacza, e
22

informacja, ktra do nas dociera i domaga si naszej uwagi,


dopuszczenia do pamici i zachowania w niej (choby
krtkotrwaego), pochodzi zwykle z bardzo zrnicowa
nych i niezalenych od siebie miejsc, a w zwizku z tym
zawiera komunikaty sprzeczne ze sob lub wykluczajce si
nawzajem. Zupenie inaczej dzieje si z komunikatami
przepywajcymi wewntrz wsplnot, ktre nie dysponuj
oprogramowaniem ani sprztem komputerowym i polegaj
wycznie na materiale ludzkim"; komunikaty te zwykle
powtarzaj si wielokrotnie i wzajemnie wzmacniaj, po
magajc w procesie zapamitywania, nawet jeli jest ono
wybircze.
Mwic sowami Timothy'ego W. Luke'a, porzdek
przestrzenny spoecznoci tradycyjnych zorganizowany jest
wok przyrodzonych moliwoci ludzkiego ciaa, w wik
szoci bezporednio zaangaowanego w dziaanie":
Tradycyjne wyobraenia czynnoci i dziaa czsto uciekaj si do
metafor zwizanych z ludzkim ciaem: podczas konfliktu stajemy
twarz w twarz"; walczymy pier w pier"; idziemy rka w rk";
solidarno wyraamy, stajc rami w rami"; rozmowa moe si
odby w cztery oczy"; sprawiedliwo natomiast bywaa oko za
oko" i zb za zb", podczas gdy zmiany dokonyway si krok po
kroku".

Sytuacja zmienia si nie do poznania wraz z rozwojem


rodkw, dziki ktrym konflikty, przymierza, boje i dysku
sje zyskay o wiele szerszy wymiar, a sprawiedliwo za
cza siga o wiele dalej ni wzrok i rami czowieka.
Przestrze zaczto przetwarza, zerodkowywa, organi
zowa, normalizowa", a co najwaniejsze, przestaa by
ona uzaleniona od ogranicze narzucanych przez ludzkie
ciao. Odtd moliwoci, jakie stwarzaa technika, szybko
jej dziaania i koszt zastosowania stay si organizatorami
przestrzeni": Przestrze przez pryzmat techniki jest zupe23

nie inna; to przestrze konstruowana, a nie dana przez


Boga; sztuczna, a nie naturalna; przestrze okrelana za
pomoc sprztu mechanicznego, a nie bezporednio przez
waciwoci ywego materiau"; rozumiana w kategoriach
mylenia racjonalnego, a nie potocznego; narodowa, a nie
lokalna."
Nowoczesna, konstruowana przestrze miaa by twarda,
stabilna, trwaa i nie podlegajca negocjacji. Tkank mia
by beton i stal, a sie torw kolejowych i autostrad - sys
temem krwiononym. Autorzy nowoczesnych utopii nie
odrniali porzdku spoecznego od architektonicznego,
jednostek i podziaw spoecznych od terytorialnych; dla
nich, podobnie jak dla ich wspczesnych, ktrzy ponosili
odpowiedzialno za porzdek spoeczny, klucza do upo
rzdkowanego spoeczestwa naleao szuka w organizacji
przestrzeni. Cao spoeczna miaa by hierarchicznym
ukadem coraz wikszych i bardziej pojemnych wsplnot
lokalnych, ze stojc na szczycie ponadlokaln wadz pa
stwow, ktra nadzorowaa cao, sama pozostajc niedo
stpna i nie dajca si inwigilowa.
Na t przestrze, ktra zostaa sztucznie skonstruowana
pod wzgldem terytorialnym, urbanistycznym i architek
tonicznym, naoya si przestrze trzeciego rodzaju: z po
jawieniem si globalnej sieci informatycznej nasta czas
cyberprzestrzeni. Jak twierdzi Paulo Virilio, jej elementy
pozbawione s wymiaru przestrzennego, lecz wpisane
w specyficzny rodzaj czasowoci zwizanej z procesem
byskawicznego rozpowszechniania. Od tej chwili ludzi nie
dziel ju przeszkody natury fizycznej ani dystans czasowy.
Wsppracujce ze sob terminale komputerowe i monitory
wideo sprawiaj, e podzia na t u i t a m nic ju nie
znaczy" .
Jak wikszo twierdze na temat ludzkiej kondycji jako
takiej - jednej i tej samej dla wszystkich ludzi - take
powysze zdanie nie jest w peni prawdziwe. Moliwo
6

p p r a c y terminali komputerowych" ma zrnicowany


wpyw na sytuacj ludzi w zalenoci od ich pooenia.
Cz z nich, dosy zreszt spora, nadal staje wobec prze
szkd natury fizycznej i dystansu czasowego" jako przy
czyn bezwgldnych podziaw, ktrych skutki psychologi
czne sigaj znacznie gbiej ni kiedykolwiek przedtem.
;WS

NOWA SZYBKO, NOWA POLARYZACJA

A oto sedno sprawy: z n i w e l o w a n i e


odlegoci
czasowych i przestrzennych dziki tech
nice nie tyle u j e d n o l i c i o ludzk kondy
c j , i l e j s p o l a r y z o w a o . Wyzwala ono bowiem
niektre jednostki z wizw terytorialnych i pewnym czyn
nikom konstytuujcym wsplnot nadaje sens eksterytorial
ny; rwnoczenie jednak samo odarte ze znaczenia teryto
rium, w ktrego granicach inni nadal pdz ycie, pozba
wione zostaje potencjau okrelania ludzkiej tosamoci. S
ludzie, ktrzy widz w tym zapowied nie spotykanej dotd
wolnoci od fizycznych ogranicze oraz niesychanych
moliwoci poruszania si i dziaania na odlego. Dla
innych jednak wie si to z niemonoci wzicia w posia
danie lokalnej rzeczywistoci, od ktrej maj mae szanse
si odci, przenoszc w inne miejsce. Kiedy odlegoci
nic ju nie znacz", take miejsca, ktre te odlegoci
oddzielay, trac znaczenie. Cho jednym wry to swobo
d tworzenia znacze, innym zapowiada zepchnicie
w bezznaczeniowo". Niektrzy mog teraz, niezalenie
od miejsca, wyprowadzi si, kiedy zechc, podczas gdy
pozostali widz tylko, jak lokalna rzeczywisto, ktr do
td zamieszkali, usuwa im si spod ng.
Dzisiejszy przepyw informacji jest niezaleny od jej
nonikw; przemieszczanie si cia i zmiana ich usytuowa
nia w przestrzeni fizycznej jest znacznie mniej potrzebna

ni dotd, by porzdkowa na nowo znaczenia i zwizki. Dla


niektrych - dla mobilnej elity, elity mobilnoci - oznacza to
dosownie odfizycznienie", now niewako wadzy. Eli
ty podruj w przestrzeni, i to szybciej ni kiedykolwiek,
jednak rozpito sieci wadzy, ktr tworz, i jej gsto nie
zale od tych podry. Dziki nowej bezcielesnoci wa
dzy, ktra ma gwnie posta finansow, jej posiadacze stali
si prawdziwie wyzuci z terytorialnej przynalenoci, nawet
jeli fizycznie zdarza im si by na miejscu". Ich wadza
jest zaiste i w peni nie z tego wiata" - nie naley do wiata
fizycznego, w ktrym wznosz swe pilnie strzeone domy
i biura: eksterytorialne, chronione przed nieproszonymi wi
zytami ssiadw, odcite od wszystkiego, co mona by
nazwa wsplnot l o k a l n , niedostpne dla kadego, kto,
w przeciwiestwie do nich, jest do niej przypisany.
Dowiadczeniem nowej elity jest wanie ta pozaziemsko" wadzy: niesamowite i budzce groz poczenie
eterycznoci z wszechpotg, bezfizycznoci i mocy kszta
towania rzeczywistoci; utrwala si ono w potocznej po
chwale nowej wolnoci", ktrej wcieleniem jest elektro
niczna cyberprzestrze. Godna szczeglnej uwagi jest ana
logia midzy cyberprzestrzeni a chrzecijask koncepcj
Nieba" autorstwa Margaret Wertheim:

Tak jak pierwsi chrzecijanie wyobraali sobie Niebo jako idealne


krlestwo lece poza chaosem i upadkiem wiata materialnego,
ktrego rozpad by dla nich a za bardzo namacalny, bo wok walio
si w gruzy cesarstwo - tak i dzi, w czasach spoecznej dezintegracji
i destrukcji rodowiska naturalnego, prozelici cyberprzestrzeni ob
wouj swoj domen miejscem idealnym, lecym ponad" mate
rialnym wiatem i poza" jego problemami. Podczas gdy pierwsi
chrzecijanie gosili, e Niebo jest krlestwem, w ktrym ludzka
dusza wolna bdzie od saboci i upadkw ciaa, dzisiejsi mistrzowie
cyberprzestrzeni twierdz, e jest ona miejscem, gdzie ja" moe by
wolne od ogranicze fizycznoci.
8

26

W cyberprzestrzeni ciaa nie maj znaczenia, cho ona


sama ma dla ywych cia znaczenie nieodwracalne i decy
dujce. Od wyrokw, ktre zapady w niebie cyberprze
strzeni, nie ma odwoania i ich mocy nie moe podway
i c , co dzieje si na ziemi. Ciaa tych, ktrzy dysponuj
moc bezpiecznego ferowania wyrokw w cyberprzestrze
ni, nie musz by ciaami mocnymi ani te uzbrojonymi
w ciki or; co wicej, w przeciwiestwie do Anteusza,
nie potrzebna im nawet czno z ziemi, by posi moc,
utrwali j i zamanifestowa. Potrzebuj za to odizolowania
od lokalnej rzeczywistoci, odartej teraz ze znaczenia spoe
cznego na rzecz cyberprzestrzeni i zredukowanej do czysto
fizycznych wymiarw terenu". Za niezbdne uwaaj
z a b e z p i e c z e n i e t e j i z o l a c j i dziki brakowi s
siadw, niewraliwoci na utrudnienia natury lokalnej oraz
niezawodnej i niezniszczalnej barierze, ktr tumaczy si
jako bezpieczestwo" osb, ich domw i miejsc rozrywki.
Pozbawienie wadzy jej aspektu terytorialnego idzie wic
w parze ze znacznie sztywniejsz struktur wewntrzn
terytorium.
n

W opracowaniu pod wiele mwicym tytuem Building


Paranoia Steven Flusty pisze o zapierajcym dech w piersiach
wybuchu bezkrytycznego entuzjazmu i szaleczym boomie
w sferze zupenie nowej dla wielkomiejskiego budownictwa,
jaksprzestrzenie o ograniczonej dostpnoci", projekto
wane tak, by odgradzay od potencjalnych uytkownikw,
odpieray ich lub odsieway ". Flusty wykazuje si niepospoli
tym talentem w wykuwaniu precyzyjnych i sugestywnych,
a zarazem zjadliwych okrele rnych rodzajw takich
przestrzeni, ktre uzupeniajc si nawzajem, tworz nowy,
wielkomiejski odpowiednik fos i wie obronnych, strzegcych
niegdy dostpu do redniowiecznych zamkw. Wrd nich jest
przestrze, ktra si wymyka", gdzie nie mona si dosta,
bo wiodca tam droga jest zbyt krta i duga albo w ogle jej nie
ma"; przestrze, ktra si jey", gdzie nie sposb wygodnie
27

zamieszka, gdy strzeg jej na przykad wystajce ze ciany


polewaczki, uruchamiane, by oczyci plac z wczgw;
albo stopnie nachylone tak, by nie mona byo na nich
siedzie"; lub przestrze, ktra si irytuje" - nie mona
jej uytkowa niepostrzeenie dla nadzorujcych patroli
lub/i urzdze do zdalnego monitoringu". Owe przestrzenie
zakazane" nie su niczemu innemu, jak tylko nadaniu
materialnej postaci eksterytorialnoci nowej, ponadlokalnej
elity, przeoeniu jej na fizyczn izolacj od lokalnoci.
Przypiecztowuj te rozpad zakorzenionych w lokalnej
rzeczywistoci form bycia razem i ycia wsplnotowego.
Niezaleno elit od terytorium, na ktrym si osiedlaj,
gwarantowana jest za pomoc rodkw jak najbardziej ma
terialnych: ich czonkowie s fizycznie niedostpni dla tych,
ktrzy nie posiadaj przepustki.
Rwnoczenie przestrzenie miejskie, gdzie mieszkacy
rnych dzielnic i osiedli mogli si spotyka osobicie
i nawizywa przypadkowe kontakty, zagadywa do siebie
i wzajemnie si prowokowa, rozmawia, sprzecza si,
zgadza albo spiera, nadawa swym prywatnym proble
mom wag pastwow, a sprawami publicznymi przejmo
wa si zupenie prywatnie - owe publiczne, a zarazem
prywatne agory, o ktrych pisze Cornelius Castoriadis,
szybko kurcz si i zanikaj. Nieliczne, ktre jeszcze pozo
stay, coraz czciej dostpne jedynie dla wybranych, przy
czyniaj si raczej do pogbienia szkd powstaych pod
naciskiem si dezintegrujcych wsplnot, ni je naprawia
j. Jak pisze Steven Flusty:

obszary, ktre tradycyjnie byy przestrzeniami publicznymi, coraz


czciej zmieniaj si w prywatnie (cho czsto z publicznych dotacji)
konstruowane, administrowane i posiadane przestrzenie przeznaczone
do publicznego gromadzenia si ludzi, czyli przestrzenie konsumpcji
[...] O dostpie decyduj moliwoci patnicze [...] Obowizujce tu
reguy wycznoci zapewniaj wysoki poziom kontroli, niezbdny,

by, ograniczajc nieskuteczno dziaa i redukujc to, co nieprzewi


dywalne, zapobiec nieprawidowociom mogcym zakci uporzd
kowany przepyw towarw, usug i pienidzy.'

Elity w y b r a y izolacj i s g o t o w e paci za ni


sono. Reszta spoeczestwa natomiast stwierdza, e jest
odcita i musi ponosi wysokie koszta ich nowej izolacji;
koszta psychologiczne, kulturalne i polityczne. Sytuacja
ludzi, dla ktrych ycie w separacji od spoecznoci lo
kalnej nie jest kwesti wyboru i ktrych nie sta na
opacenie bezpiecznej izolacji, przypomina pooenie
tych, ktrzy padli ofiar grodzenia gruntw u progu no
woczesnoci: zwyczajnie i po prostu, nie pytajc ich
o zdanie, odgrodzono ich od miejsc, ktre jeszcze wczo
raj byy wsplne"; zabroniono im wstpu i odegnano,
niepokornym groc wizieniem; skazano na szok bka
nia si po terenach lecych poza granicami prywatnej
wasnoci, oznakowanej za pomoc ostrzegawczych tablic
lub nie zwerbalizowanych, lecz nie mniej stanowczych
zakazw wstpu" w postaci rozmaitych znakw, ktrych
nie umieli czyta ani dostrzec.
Teren miasta staje si polem nieustannej wojny o prze
strze, ktra czasami zmienia si w publiczny spektakl
w postaci zamieszek w rdmieciu, rytualnych potyczek
z policj, bijatyk kibicw pikarskich; na co dzie jednak
walka toczy si tu pod powierzchni publicznej (dopusz
czonej do publicznej wiadomoci) wersji porzdku spraw
dnia powszedniego w miecie. Pozbawieni wadzy i zanie
dbani mieszkacy terenw odgrodzonych", obszarw ze
pchnitych na margines i nieubaganie naruszanych, sami
odpowiadaj agresj i na granicach swoich zamienionych
w getta osiedli prbuj umieszcza wasne znaki zakazu
wstpu. Zgodnie z odwiecznym rytuaem bricoleurs uywa
j do tego wszystkiego, co im wpadnie w rk: wprowa
dzaj rytuay, nosz dziwne stroje, ich dziwaczne zachowa-

nie rzuca si w oczy; ami zakazy, tuk butelki i szyby,


rozbijaj gowy, posuguj si retoryk prowokacji wobec
obowizujcego prawa" . Niezalenie od skutecznoci
tych dziaa podstawowy problem polega na tym, e s
niedozwolone, a w zwizku z tym oficjalnie klasyfikuje si
je zwykle jako naruszanie porzdku i prawa, a nie, czym s
w istocie, jako prby zwrcenia uwagi na terytorialne rosz
czenia oraz ch wczenia si w now gr o przestrze,
w ktr wszyscy z upodobaniem graj.
10

Warowne umocnienia wznoszone przez elit oraz samo


obrona przez agresj, ktr uprawiaj ci, co pozostali na
zewntrz, wzajemnie podsycaj si tak, jak przewidzia
Gregory Bateson w swej teorii acuchw schizmogennych". Wedug modelu teoretycznego Batesona, prawdopo
dobiestwo pojawienia si i pogbienia rozamu w stopniu
uniemoliwiajcym powrt do poprzedniego stanu ronie,
gdy dochodzi co sytuacji, w ktrej:
zachowanie X, Y, Z jest standardow odpowiedzi na X, Y, Z [...]
Jeeli wzorce X, Y, Z obejmuj przechwaki, to z duym praw
dopodobiestwem, jeli przechwaki s odpowiedzi na przechwaki,
grupy bd si wzajemnie prowokowa do przerysowania wzorca
i proces ten, jeli si go nie powstrzyma, doprowadzi jedynie do
rywalizacji przybierajcej coraz ostrzejsze formy i ostatecznie zako
czonej wrogoci i zaamaniem si caego systemu.

Opisana zostaa tu dyferencjacja symetryczna". Czy jest


jaka inna moliwo? Co stanie si, jeeli grupa B na
wyzwanie typu X, Y, Z ze strony grupy A nie odpowie
zachowaniem typu X, Y, Z? acuch nie ulega wwczas
przeciciu; dochodzi jednak do dyferencjacji komplemen
tarnej, a nie symetrycznej. Jeli na przykad zachowanie
asertywne nie wywouje asertywnej odpowiedzi, lecz na
trafia na gotowo podporzdkowania si, to ulego wy
woa kolejne zachowania asertywne, ktre z kolei sprowo30

kuj do dalszej ulegoci", a skutkiem bdzie tak samo


zaamanie si systemu".
Generalnie fakt wyboru jednego czy drugiego wzoru ma
minimalne znaczenie, jednak dla stron uwikanych w a
cuch schizmogenny" oznacza on rnic midzy godnoci
i upokorzeniem, czowieczestwem i jego utrat. Mona
z duym prawdopodobiestwem przewidywa, e strategia
dyferencjacji symetrycznej" bdzie zawsze wybierana
chtniej ni strategia dyferencjacji komplementarnej". Ta
druga jest strategi pokonanych lub tych, ktrzy pogodzili
si z nieuchronnoci klski. Jednak niezalenie od wy
branej strategii istniej wygrani: nowy podzia przestrzeni
miejskiej, kurczenie si i zanik przestrzeni publicznej, roz
pad wsplnoty tworzonej przez mieszkacw miasta, po
dziay i segregacja, a nade wszystko eksterytorialno no
wej elity i wymuszona przynaleno terytorialna reszty.
Jeli nowa eksterytorialno elity daje poczucie upajaj
cej wolnoci, to terytorialne przywizanie reszty odczuwa
si coraz mniej jako zamieszkiwanie w domu, a coraz
bardziej jako uwizienie - dodatkowo upokarzajce wobec
kujcej w oczy swobody poruszania si tych innych".
Pozostawanie w miejscu, niemono zmiany okolicy we
dle swego upodobania i pozbawienie dostpu do bardziej
zielonych pastwisk nie tylko ma gorzki smak poraki, ozna
cza niepene czowieczestwo i prowadzi do tego, e jest si
oszukiwanym przy podziale bogactw i urokw, jakie niesie
ycie. Upoledzenie siga gbiej: lokalno" w nowym
wiecie wielkich szybkoci nie jest tym samym, czym bya
w czasach, gdy informacja poruszaa si jedynie razem ze
swym materialnym nonikiem: miejscowo i ludno miej
scowa niewiele maj wsplnego ze spoecznoci lokal
n". Przestrzenie publiczne - rozmaite agory i fora, miej
sca, w ktrych ustala si programy dziaania, prywatnym
sprawom nadaje wymiar publiczny, ksztatuje opinie, zbiera
sdy i feruje wyroki - ladem elit odciy si od lokalnych
11

31

powiza; w pierwszej kolejnoci odrywaj si od kon


kretnego terytorium i sytuuj daleko poza zasigiem ko
munikacyjnej wydolnoci jakiejkolwiek lokalnej wsplno
ty i jej mieszkacw, ktra ograniczona jest przez mo
liwoci materiau ludzkiego". Ludno miejscowa, jak
najdalsza od tworzenia wsplnoty, bardziej przypomina
pk sznura o luno zwisajcych, nie powizanych ze sob
kocach.
Paul Lazarfeld pisa o lokalnych autorytetach", ktre
na uytek innych mieszkacw danej okolicy przesiewaj,
wartociuj i przetwarzaj wiadomoci docierajce z
zewntrz" za porednictwem mediw; jednak by mogo
tak si dzia, mieszkacy musz najpierw usysze lo
kalny autorytet" - potrzebuj zatem agory, na ktr mog
liby przychodzi i sucha. To wanie lokalna agora
umoliwiaa miejscowym autorytetom wspzawodnicze
nie z gosami docierajcymi z dala i zyskiwanie poparcia
stanowicego przeciwwag dla o wiele bardziej pomys
owej wadzy, ktrej wpyw osabiaa jednak odlego.
Wtpi, czy Lazarfeld doszedby do takich samych wnio
skw, gdyby przyszo mu powtrzy badania dzisiaj,
zaledwie p wieku pniej.
Niedawno Nils Christie podj prb ujcia logiki tego
procesu i jego nastpstw w formie alegorii. Jako e tekst
ten nie jest jeszcze dostpny dla szerszej publicznoci,
pozwol sobie przytoczy obszerne fragmenty:
12

Mojesz zszed z gr. Pod pach nis przykazania, wykute w grani


cie, podyktowane mu przez tego, ktry jest ponad grami. Mojesz
by tylko posacem, lud -populics - odbiorc [...] Duo pniej Jezus
i Mahomet dziaali wedug tych samych regu. S to klasyczne przy
padki s p r a w i e d l i w o c i p i r a m i d a l n e j .
Inny obraz: kobiety gromadzce si przy studni albo nad rzek [...]
Przychodz po wod, pior, wymieniaj informacje i oceny. Preteks
tem do rozmowy czsto jest konkretne wydarzenie lub sytuacja.

O p i s u j e s i je i p o r w n u j e do podobnych wypadkw, ktre


zaszy w przeszoci lub zdarzyy si gdzie indziej; a potem o c e n i a
jako dobre lub ze, adne lub brzydkie, mocne lub sabe. Powoli, cho
oczywicie nie zawsze, rodzi si potoczne rozumienie zdarze. To
wanie jest proces t w o r z e n i a norm. Jest to klasyczny przypadek
s p r a w i e d l i w o c i e g a l i t a r n e j " [...]
[...] nie ma juz studni. W nowoczesnym wiecie mielimy przez
jaki czas mae publiczne pralnie z pralkami na monet, dokd przy
chodzio si z brudn bielizn, a wychodzio z czyst; w trakcie prania
mona byo porozmawia. Teraz nie ma ju publicznych pralni. [...]
Duze centra handlowe stwarzaj pewne moliwoci, by si spotka,
lecz w wikszoci s one za duze, by wytworzyy si poziome
struktury sprawiedliwoci. Zbyt ogromne, by mona byo spotka
dawnych znajomych, za bardzo ruchliwe i za gone do prowadzenia
dugich pogawdek potrzebnych, by ustali standardy zachowa.

Dodam jeszcze, e centra handlowe buduje si tak, by


ludzie byli cigle w ruchu, stale si rozgldali; dostarcza si
im bez koca - ale nigdy zbyt dugo - rozrywki w postaci
nie koczcego si pasma atrakcji; w centrum handlowym
nic nie zachca do tego, by si zatrzyma, spojrze jeden na
drugiego, porozmawia, zastanowi si czy podyskutowa
o czym innym ni wystawione towary; by spdza czas
w sposb pozbawiony wartoci handlowej...
Dodatkow zalet alegorycznej opowieci Christiego jest
to, e odsania ona konsekwencje natury etycznej wynikaj
ce z obnienia rangi przestrzeni publicznej. Miejsca spot
ka byy przestrzeni, w ktrej k o n s t y t u o w a y s i
n o r m y , dziki czemu sprawiedliwo rozkadaa si p o z i o m o, i tak te bya wymierzana, umacniajc w s p l
n o t tworzon przez tych, ktrzy o niej dyskutowali;
w s p l n o t odrbn od innych, spajan wewntrznie
przez wsplne kryteria oceny. Terytorium odarte z prze
strzeni publicznej stwarza mao moliwoci do podjcia
dyskusji nad normami, do konfrontacji, cierania si warto
ci oraz do ich negocjowania. O tym, co jest dobre i ze,

pikne i brzydkie, odpowiednie i nieodpowiednie, uytecz


ne i pozbawione uytecznoci, wyrokuje si tylko na grze,
tam, gdzie siga jedynie najbardziej przenikliwy wzrok.
Wyroki pochodzce z gry s niepodwaalne, poniewa
adnych sensownych wtpliwoci nie mona wysun wo
bec sdziw, ktrzy nie pozostawili adnego adresu - nawet
adresu poczty elektronicznej - gdzie mona by owe wtp
liwoci skierowa; poza tym nikt tak naprawd nie wie,
gdzie ci sdziowie urzduj. Nie ma ju miejsca na opini
lokalnych autorytetw"; w ogle nie ma ju miejsca na
opini miejscowej ludnoci".
Wyroki mog wic by ferowane bez adnego zwizku
z lokalnym biegiem spraw; nie maj one wszak wcale
znale potwierdzenia w postpowaniu ludzi, ktrych doty
cz. Zrodzone z dowiadcze, ktre w najlepszym wypadku
lokalnym odbiorcom wiadomoci s znane z pogosek, mo
g sta si przyczyn dodatkowych cierpie, nawet jeli
w zamierzeniu miay przynie rado. Sdy ferowane
w pozaterytorialnej rzeczywistoci wkraczaj w ycie skr
powane lokalnymi wizami jako wasna karykatura, przy
bierajc posta potwornych mutantw. Po drodze pozbawia
j miejscow ludno wadzy w zakresie moralnoci, od
bierajc jej w ten sposb wszystkie rodki, ktre mogyby
ograniczy szkody.

Rozdzia 2
WOJNY O PRZESTRZE - SPRAWOZDANIE
Z PRZEBIEGU DZIAA

Czsto mwi si, a jeszcze czciej przyjmuje za oczywiste,


e idea przestrzeni spoecznej" narodzia si (gdzieby,
jeli nie w gowach socjologw, rzecz jasna) z metaforycz
nego przestawienia poj stworzonych podczas dowiad
czania obiektywnej" przestrzeni fizycznej. Jest jednak na
odwrt: odlego, ktr zwyklimy dzi okrela mianem
obiektywnej", mierzymy, odnoszc j raczej do dugoci
rwnika ni czci ciaa ludzkiego albo jego moliwoci.
Nie odwoujemy si take do sympatii czy niechci ludzi
zamieszkujcych ow przestrze. Tymczasem dystans mie
rzono za pomoc ciaa ludzkiego i midzyludzkich zwiz
kw, na dugo zanim w Sevres umieszczony zosta metalo
wy prt zwany metrem - wcielenie bezcielesnoci i bezoso
bowoci, ktre kady mia respektowa i posusznie stoso
wa.
Wielki historyk Witold Kula bardziej wnikliwie od in
nych uczonych ukaza, e od niepamitnych czasw ludzkie
ciao byo miar wszechrzeczy" nie tylko w wysublimo
wanym, filozoficznym znaczeniu rodem z Protagorasa, ale
take w sensie cakiem materialnym, dosownym i absolut
nie nie majcym nic wsplnego z filozofi. Przez cae swe
dzieje, a do stosunkowo niedawnych pocztkw nowo
czesnoci, ludzie mierzyli wiat za pomoc swego ciaa: na
stopy, garcie czy okcie; bd uywali do tego celu swych
wytworw: koszy i garncw, albo przy pomiarze odwoy35

wali si do ludzkich zaj, na przykad dzielc pole na


Morgen" [polskie morgi"], czyli kawaki, ktre moe
zaora czowiek pracujcy od witu do zmierzchu.
Jednak ani gar garci, ani kosz koszowi nierwne
- miary antropomorficzne" i prakseomorficzne" w spo
sb nieunikniony byy tak zrnicowane i przypadkowe, jak
ludzkie ciao i dziaania, do ktrych si odwoyway. Spra
wiao to trudno, kiedy wadcy chcieli jedn norm obj
wiksz liczb poddanych, domagajc si od nich takich
samych" podatkw i wiadcze. Trzeba wic byo znale
sposb, by obej rnorodno i przypadkowo, by je
zneutralizowa. Sposobem tym okazao si narzucenie stan
dardowych, powszechnie obowizujcych miar odlegoci,
powierzchni i objtoci, przy jednoczesnym wprowadzeniu
zakazu posugiwania si innymi, lokalnymi, grupowymi czy
indywidualnymi systemami miar.
Jednak problemu nie stanowi jedynie obiektywny" po
miar przestrzeni. Zanim przystpi si do mierzenia, trzeba
najpierw jasno okreli, co ma si zamiar zmierzy. Jeeli
pomiar dotyczy ma przestrzeni (ktr trzeba sobie wyob
razi jako co, co mona zmierzy), musi najpierw pojawi
si pojcie odlegoci", a ono pierwotnie uzalenione byo
od rozrnienia na rzeczy czy ludzi znajdujcych si blis
k o " i daleko" oraz od dowiadczenia wikszej bliskoci
pewnych rzeczy i ludzi ni innych. Edmund Leach, za
inspirowany teori Emile'a Durkheirna i Marcela Maussa
o spoecznym pochodzeniu klasyfikacji, zebra materia
wskazujcy na istnienie zadziwiajcych analogii midzy
potocznym systemem kategoryzacji przestrzeni, klasyfika
cj pokrewiestwa oraz zrnicowanym traktowaniem
zwierzt domowych, hodowlanych i dzikich. Okazuje si,
e takie kategorie, jak dom", zagroda", pole" oraz
daleko", na potocznej mapie wiata wyodrbnia si na
bardzo podobnej, a waciwie takiej samej zasadzie, jak
kategorie zwierzt domowych, hodowlanych, zwierzyny o1

wnej i dzikich zwierzt" z jednej strony i kategorie


brat/siostra", kuzyn", ssiad" i obcy" lub cudzozie
miec" z drugiej.
Claude Levi-Strauss doszed do wniosku, e zakaz kazi
rodztwa, pocigajcy za sob narzucenie sztucznie stworzo
nych, konceptualnych rozrnie midzy jednostkami, kt
re w sposb naturalny" fizycznie i psychicznie si od
siebie nie rni, by pierwszym - konstytutywnym - dzia
aniem kultury; odtd zawsze ju miaa ona polega na
wprowadzaniu do wiata natury" podziaw, rozrnie
i klasyfikacji, odzwierciedlajcych zrnicowanie ludzkich
zwyczajw oraz zwizanych z nimi poj i nie bdcych
cechami samej natury", lecz ludzkich dziaa i myli.
Dlatego zadanie, ktre wobec potrzeby ujednolicenia prze
strzeni poddanej teraz jego bezporednim rzdom, postawi
o sobie nowoczesne pastwo, nie byo wyjtkiem; chodzio
o to, by wyplta kategorie i rozrnienia przestrzenne
z powiza z ludzkimi zwyczajami, ktre nie podlegaj
kontroli pastwa. Zadanie polegao na administracyjnym
wprowadzeniu zwyczajw pastwowych, w postaci jedyne
go i powszechnie obowizujcego punktu odniesienia dla
wszystkich pomiarw i podziaw przestrzeni, w miejsce
niespjnych i zrnicowanych lokalnie praktyk.

BITWA NA MAPY

To, co dla jednych jest atwe do odczytania i przejrzyste,


innym moe wydawa si niejasne i nieostre. Tam, gdzie
niektrzy poruszaj si bez najmniejszego trudu, inni czuj
si zagubieni i trac orientacj. Dopki miary byy antropomorficzne i rniy si od siebie, a lokalne praktyki
byy odmienne ze wzgldu na rozmaite punkty odniesienia,
suyy one wsplnotom ludzkim jako tarcza, za ktr mo
na si byo schroni przed ciekawskim wzrokiem i zymi

zamiarami intruzw, a przede wszystkim przed nieproszo


nymi gomi posiadajcymi wadz i usiujcymi j wspl
nocie narzuci.
W epoce przednowoczesnej lokalna rzeczywisto pod
danych, dla nich cakowicie przejrzysta, nie bya w peni
czytelna dla wadzy - std przy ciganiu podatkw czy
poborze rekrutw wadza musiaa postpowa jak obca,
wroga sia, uciekajc si do zbrojnych najazdw lub eks
pedycji karnych. W istocie ciganie podatkw niewiele si
rnio od rabunku i wypraw upieczych, a pobr do woj
ska od brania jecw. Uzbrojeni najemnicy na odzie ksi
t i baronw, uywajc nahajki i szabli w charakterze
argumentu, przekonywali miejscowych" do rozstania si
z podami rolnymi czy synami. Udawao im si wycisn"
tyle, ile si dao za pomoc brutalnej siy. Ernest Gellner
nazwa przednowoczesny system rzdw pastwem den
tystycznym", w ktrym, jak pisa, wadcy specjalizowali si
w ekstrakcji z zastosowaniem tortur".
Zbite z tropu i zakopotane zapierajc dech rnorod
noci lokalnych miar i systemw liczenia, wadze podat
kowe i ich przedstawiciele z zasady wolay mie do czynie
nia z rnego rodzaju zbiorowociami ni z pojedynczym
poddanym; raczej z wioskow czy parafialn starszyzn ni
z kadym gospodarzem czy dzierawc. Nawet w wypadku
podatkw tak zindywidualizowanych, jak podymne czy po
datek od liczby okien, wadze pastwowe wolay obciy
ca wie na czn kwot wiadcze, pozostawiajc miesz
kacom problem podziau obcie midzy siebie. Mona
te przypuszcza, e przedkadanie wiadcze wypacanych
w pienidzu nad wiadczenia w naturze wynikao z faktu, e
warto monety bitej w pastwowej mennicy nie zaleaa
od lokalnych zwyczajw. Przy braku obiektywnych" miar
pozwalajcych okreli wielko gospodarstwa, zapisa j
w ksigach czy te sporzdzi spis ywego inwentarza,
pastwo przednowoczesne (majce, jak trafnie zauway
38

Charles Linblom, dwie lewe rce) wolao opiera swoje


dochody na podatkach porednich, pobieranych od dziaalno
ci, ktrej zatajenie byo trudne lub zgoa niemoliwe wobec
niezliczonych interakcji; ich sens by oczywisty dla ludnoci
miejscowej, lecz nieprzenikniony lub zwodniczy dla przypa
dkowych goci (np. podatki od sprzeday soli czy tytoniu,
y t a drogowe i mostowe, opaty za urzdy i tytuy).
Nie ma wtpliwoci co do tego, e czytelno przestrzeni
i jej przejrzysto stay si jedn z gwnych stawek w wal
ce nowoczesnego pastwa o suwerenno wadzy. Aby zdo
by kontrol prawodawcz, regulujc wzorce interakcji
spoecznych oraz zyska lojalno, pastwo musiao nad
zorowa przezroczysto ukadu, w ktrym przyszo dziaa
wchodzcym w interakcj czynnikom. Nowoczesne stosun
ki spoeczne, wprowadzane dziki praktykom nowoczesnej
wadzy, zmierzay do ustalenia i utrwalenia tak rozumianej
kontroli. Zatem jednym z decydujcych aspektw procesu
unowoczeniania bya dugotrwaa wojna toczona w imi
reorganizacji przestrzeni. Stawk najwaniejszej bitwy
w czasie tej wojny byo prawo do sprawowania kontroli nad
urzdem kartograficznym.
Celem wojny o przestrze, ktry raz po raz wymyka si
toczcym j siom nowoczesnoci, byo podporzdkowanie
przestrzeni spoecznej jednej, i tylko jednej, oficjalnie za
twierdzonej, stworzonej pod patronatem pastwa mapie.
Wysikom tym towarzyszyo uniewanienie wszystkich in
nych, konkurencyjnych map lub odmiennych interpretacji
przestrzeni oraz likwidacja wszystkich instytucji zajmuj
cych si kartografi, ktre nie zostay powoane do ycia
przez pastwo, nie s finansowane z jego rodkw lub nie
posiadaj pastwowego zezwolenia na dziaalno. Struk
tura przestrzeni, ktra wyoniaby si w wyniku wojny,
miaa by doskonale czytelna dla wadz pastwowych i ich
przedstawicieli, pozostajc rwnoczenie doskonale odpor
na na przeksztacenia semantyczne, dokonywane przez jej
m

39

uytkownikw, czy te ofiary - wytrzymaa na wszystkie


oddolne inicjatywy interpretacyjne, ktre mog wszak frag
menty przestrzeni przepoi znaczeniami nieczytelnymi dla
wadzy i sprawi, e wymkn si one spod kontroli.
Wynalazek malarskiej perspektywy, ktrego w XV wieku
dokonali wsplnymi siami Alberti i Brunelleschi, stanowi
decydujcy krok, a zarazem punkt zwrotny, jeli chodzi
o nowoczesne pojmowanie i wykorzystywanie przestrzeni.
Koncepcja perspektywy ley w p drogi midzy wizj
przestrzeni silnie zakorzenion w zbiorowej i indywidualnej
rzeczywistoci a jej pniejszym, nowoczesnym wykorze
nieniem. Przyjmowaa ona za pewnik decydujc rol ludz
kiej percepcji w porzdkowaniu przestrzeni: oko widza byo
punktem wyjciowym dla konstrukcji perspektywy i okre
lao wielko obiektw oraz ich wzajemne odlegoci, pozo
stajc jedynym punktem odniesienia, jeli chodzi o roz
mieszczenie obiektw w przestrzeni. Nowo jednak stano
wi fakt, e oko widza byo teraz ludzkim okiem, takim
jakie ono jest", zupenie nowym, bezosobowym" okiem.
Teraz nie miao ju znaczenia, kim byli widzowie; wane
byo jedynie to, by patrzyli z danego punktu. Uznano wic,
przyjmujc rzecz za pewnik, e k a d y w i d z , ktry znaj
dzie si w tym konkretnym miejscu, zobaczy relacje prze
strzenne midzy obiektami w dokadnie taki sam sposb.
Odtd o przestrzennym rozmieszczeniu rzeczy decydo
way ju nie cechy widza, ale dajce si wyliczy pooenie
punktu obserwacji, umieszczonego w abstrakcyjnej i pustej
przestrzeni, w ktrej nie ma ludzi; bezosobowej przestrzeni
neutralnej_spoecznie i kulturowo. Koncepcja perspektywy
dokonaa podwjnej sztuki, wprzgajc prakseomorficzn
natur odlegoci w sub nowej jednorodnoci propago
wanej przez nowoczesne pastwo. Uznajc subiektywn
wzgldno map, rwnoczenie j zneutralizowaa: konsek
wencje, jakie pociga za sob subiektywizm lecy u r
de percepcji, zostay odpersonalizowane niemal tak rady-

Icalnie, jak husserlowskie znaczenie zrodzone z transcen


dentalnej" subiektywnoci.
W konsekwencji punkt cikoci, wok ktrego budowa
no porzdek przestrzeni, przesun si z pytania: kto?" na
pytanie: z jakiego punktu w przestrzeni?" Skoro tylko
pytanie zostao postawione w ten sposb, natychmiast stao
si oczywiste, e poniewa ludzie bynajmniej nie zajmuj
tego samego miejsca, a w zwizku z tym nie przygldaj si
wiatu z jednej perspektywy, to nie wszystkie spojrzenia
maj t sam warto. Musi wic, lub przynajmniej powinien,
istnie pewien punkt uprzywilejowany, z ktrego widok jest
najlepszy. Teraz atwo ju byo dostrzec, e najlepszy"
oznacza obiektywny", co z kolei oznaczao bezosobowy lub
ponadosobowy. Najlepszy" punkt by do tego stopnia jedy
nym odniesieniem, e dokonywa cudu, wznoszc si ponad
wasn lokalno i relatywno, przekraczajc j.
Przednowoczesn rnorodno map, chaotyczn i osza
amiajc, miao wic zastpi nie tyle jedno, powszechnie
podzielane wyobraenie wiata, ile jego wiele cile zhie
rarchizowanych wizerunkw. Teoretycznie obiektywny"
oznaczao po pierwsze i przede wszystkim nadrzdny";
w praktyce jednak dla nowoczesnej wadzy jej nadrzd
no" bya cigle idealnym stanem, do ktrego naleao
dy; raz osignita staa si jednym z podstawowych
rde jej potgi.
Tereny w peni oswojone, doskonale znane i czytelne dla
wieniakw czy parafian pogronych w codziennych zaj
ciach, dla wadz w stolicy pozostaway niepokojco obce,
zawie, niedostpne i nieoswojone; odwrcenie tego zwiz
ku stanowio jeden z gwnych wymiarw procesu unowo
czeniania" oraz jego wskanik.
Czytelno i przezroczysto przestrzeni, ktre nowocze
sno ogosia wyrnikami porzdku racjonalnego, nie by
y jednak jej wynalazkami. W kadym czasie i miejscu
stanowiy one warunek istnienia ludzkich wsplnot, dajc

odrobin stabilnoci i pewnoci siebie, bez ktrych ycie


codzienne byoby zupenie niemoliwe. Jedyna nowo,
jak wprowadzia nowoczesno, polegaa na tym, e przej
rzysto i czytelno uznano za cel, do ktrego naley
systematycznie dy, za z a d a n i e , za stan, ktry po
uprzednim zaprojektowaniu, staraniem ekspertw i spe
cjalistw, trzeba opornej rzeczywistoci stale narzuca si.
Unowoczenienie oznaczao midzy innymi przystosowa
nie zamieszkanego wiata na yczliwe przyjcie ponadlokalnej wadzy pastwa, a to wymagao z kolei, by wiat ten
sta si przejrzysty i czytelny dla administracji pastwowej.
W swym brzemiennym w skutki studium fenomenu
biurokracji" Michel Crozier ukaza bliski zwizek midzy
skal niepewnoci a hierarchi wadzy. Od Croziera wiemy,
e w kadej zorganizowanej strukturze wadza naley do
jednostek potraficych zaciemni swoj pozycj i sprawi,
e ich dziaania s nieprzeniknione dla tych, ktrzy pozo
staj na zewntrz, podczas gdy dla tworzcych je ludzi
pozostaj absolutnie jasne, nie budz cienia wtpliwoci i s
zabezpieczone od wszelkich niespodzianek. W caym wie
cie nowoczesnej biurokracji strategia kadego sektora, kt
ry ocali niezaleno lub pnie si ku grze, polega nie
odmiennie na systematycznie podejmowanych prbach roz
wizania sobie rk, przy rwnoczesnym usiowaniu narzu
cenia sztywnych zasad postpowania wszystkim pozosta
ym czonom struktury. Sektor taki zdobywa coraz wiksze
wpywy, w miar jak wasne postpowanie udaje mu si
zmieni w niewiadom w rwnaniach, na ktrych inne
sektory bazuj przy dokonywaniu wyborw, podczas gdy
dla niego zachowanie pozostaych elementw struktury jest
stae, przewidywalne i usystematyzowane. Innymi sowy
najwiksz wadz maj takie jednostki, ktre potrafi sta
si rdem niepewnoci innych jednostek. Manipulowanie
niepewnoci stanowi kwintesencj zmaga o wadz i ich
gwn stawk; wpywa od wewntrz na kad struktur
42

totaln, a nade wszystko na jej najbardziej konsekwentn


posta, jak jest nowoczesna biurokracja, szczeglnie za
biurokracja nowoczesnego pastwa.
Panoptyczny model nowoczesnej wadzy Michela Foucaulta opiera si na bardzo podobnym zaoeniu. O wadzy,
ktr nadzorcy ukryci w centralnej wiey Panopticonu maj
nad winiami przetrzymywanymi w skrzydach wzniesio
nej na planie gwiazdy budowli, decyduje poczenie dwch
faktw: winiowie s w peni i zawsze widzialni, podczas
gdy nadzorcw absolutnie nigdy nie mona zobaczy. Nie
majc pewnoci, czy s wanie obserwowani, czy te moe
stranicy pi, s zajci czym innym, odpoczywaj albo ich
uwag pochania to, co dzieje si w innych skrzydach,
winiowie musz cay czas zachowywa si t a k, j a k b y
w danej chwili znajdowali si pod bezporednim nadzorem.
Nadzorcy i nadzorowani (pensjonariusze zakadw karnych,
robotnicy, onierze, uczniowie, pacjenci...) przebywaj
w tej samej" przestrzeni, lecz sytuacja ich jest diametralnie
odmienna. Nic nie zaburza perspektywy widzenia pierwszej
grupy, podczas gdy druga musi porusza si we mgle.
Panopticon by p r z e s t r z e n i s z t u c z n - wznie
siony w konkretnym celu, zakadajcy asymetri widzenia.
Chodzio o wiadome manipulowanie przestrzeni i celowe
przeksztacenie jej przejrzystoci odpowiednio do stosun
kw spoecznych, w tym wypadku: stosunkw wadzy.
Sztucznie stworzona przestrze-dla-porzdku bya luksu
sem niedostpnym dla wadz manipulujcych przestrzeni
na skal pastwow. Zamiast budowa now, bez zarzutu
funkcjonujc przestrze od podstaw, wadze nowoczesne
go pastwa, realizujc cele panoptyzmu", musiay przyj
nieco gorsze rozwizanie. Pierwszym zadaniem bojowym
w czasie wojny o przestrze stao si przedstawienie prze
strzeni na mapie w sposb czytelny dla administracji pa
stwowej, lecz sprzeczny z lokalnymi praktykami, negujcy
miejscowe metody orientacji i mylcy dla lokalnej ludnoci.
43

Nie znaczy to, e koncepcja panoptyzmu" zostaa po


rzucona; po prostu odoono j na lepsze czasy, w oczeki
waniu na lepsze rodki techniczne. Uwieczony sukcesem
pierwszy etap otwiera drog kolejnym, jeszcze ambitniej
szym zadaniom procesu unowoczeniania. Teraz nie cho
dzio ju o w y k r e l e n i e wytwornych map, jednoli
tych dla caego pastwa i ujednolicajcych jego terytorium,
lecz o f i z y c z n e p r z e k s z t a c e n i e p r z e s t r z e n i zgodne z wymaganiami elegancji, ktr dotd osignito
jedynie na mapach przechowywanych w urzdzie karto
grafii; celem nie byo ju doskonae odwzorowanie cigle
niedoskonaego obszaru, ale doprowadzenie samego terenu
do perfekcji, ktr dotd widziano jedynie na deskach kre
larzy.
Przedtem mapa przedstawiaa i odwzorowywaa formy
terenu. Teraz przysza pora, by teren zacz odwzorowywa
map, osigajc taki poziom przestrzennej przejrzystoci,
o jaki walczyli kartografowie. Teraz sama przestrze miaa
by przeksztacana lub formowana od podstaw na podo
biestwo mapy i zgodnie z decyzjami kartografw.

OD MAPOWANIA PRZESTRZENI DO UPRZESTRZENNIENIA MAP

Jak si wydaje, prosta, geometryczna struktura przestrzenna


zbudowana z jednolitych klockw tego samego rozmiaru
najlepiej odpowiada zapotrzebowaniu, o ktrym przed
chwil bya mowa. Nie ma wic wtpliwoci, dlaczego we
wszystkich nowoczesnych utopiach miasta doskonaego"
zasady architektury i urbanistyki, do ktrych autorzy pod
chodzili bardzo konsekwentnie i z niezmordowan uwag,
obracay si wok tych samych podstawowych zaoe: po
pierwsze - dokadne, szczegowe i wyczerpujce, uprzed
nie rozplanowanie przestrzeni miasta, wznoszonego na su
rowym korzeniu, w miejscu pustym lub oczyszczonym pod

budow, wedug projektw wykonanych przed jej rozpo


czciem; po drugie - regularno, jednorodno, jednoli
to, powtarzalno elementw przestrzeni otaczajcych
budynki administracji usytuowane w centrum, a jeszcze
lepiej: na szczycie wzgrza, z ktrego mona ogarn wzro
kiem ca przestrze miasta. Fundamentalne i wite pra
wa" zestawione przez Morelly'ego w Code de la Natur, ou
le veritable esprit de ses lois de tout temps neglige ou
meconnu, wydanym w 1755 roku, s reprezentatywnym
przykadem nowoczesnej idei doskonaej strukturyzacji
przestrzeni miejskiej.

Wok duego placu o r e g u l a r n y c h p r o p o r c j a c h [pod


krelenie moje - Z.B.] wzniesione zostan magazyny pastwowe,
w ktrych przechowywa si bdzie niezbdne zapasy oraz mieci
si bdzie sala zebra publicznych - wszystkie o wygldzie jedno
litym i przyjemnym dla oka.
Na zewntrz tego krgu zostan r e g u l a r n i e rozmieszczone
dzielnice miasta: r w n e j wielkoci, p o d o b n e g o ksztatu, po
dzielone ulicami o r e g u l a r n y m przebiegu [...]
Wszystkie budynki bd i d e n t y c z n e [.. ]
Dzielnice zostan zaprojektowane tak, ze w razie potrzeby mona
je bdzie powiksza, n i e z a b u r z a j c i c h r e g u l a r n e g o
u k a d u [..]

Zasad regularnoci i jednorodnoci, a co za tym idzie,


wymiennoci elementw miasta w myli Morelly'ego oraz
innych wizjonerw i praktykw planowania nowoczesnych
miast i zarzdzania nimi, uzupenia postulat funkcjonal
nego podporzdkowania wszystkich rozwiza natury ar
chitektonicznej i demograficznej potrzebom miasta jako
caoci" (jak uj to sam Morelly, liczba i wielko wszyst
kich budynkw podyktowana bdzie potrzebami danego
miasta") oraz wymogowi przestrzennego oddzielenia od
siebie czci miasta majcych rne funkcje lub zamiesz-

kiwanych przez inne kategorie ludnoci. Zatem kada gru


pa zajmowa bdzie inn dzielnic, a kada rodzina oddziel
ne mieszkanie". (Jakkolwiek budynki, co pieszy podkreli
Morelly, byyby takie same dla wszystkich rodzin; mona
si domyla, e wymg ten mg by zwizany z pragnie
niem, by zneutralizowa potencjalnie szkodliwy wpyw na
wykw kadej grupy na ogln przejrzysto przestrzeni
miasta.) Mieszkacy, ktrzy z jakiego powodu nie speniaj,
wymogw normalnoci (obywatele chorzy", obywatele
niepenosprawni i w podeszym wieku", a take ci, ktrzy
zasuyli na czasow izolacj od reszty"), zostan zepchni
ci na obszary lece poza wszystkimi krgami, w pewnej
odlegoci". Natomiast ci, ktrzy zasu na c y w i l n
mier, czyli doywotnie wykluczenie ze spoeczestwa",
zostan zamknici w przypominajcych jaskinie celach o
bardzo mocnych cianach i kratach", wzniesionych nieopo
dal miejsca przeznaczonego dla b i o l o g i c z n i e mart
wych, w obrbie otoczonego murem cmentarza".
Miasto doskonae, wyrysowane przez autorw utopii,
w niczym nie przypominao rzeczywistych miast, gdzie ci
krelarze fantazji yli i snuli swe marzenia. Niemniej, jak
niewiele pniej mia zauway z aprobat Karol Marks,
chodzio im nie o to, jak przedstawi lub wytumaczy
wiat, ale jak go zmieni; albo raczej mieli za ze ogranicze
nia, ktre narzucao otoczenie utrudniajce realizacj ideal
nych projektw, i marzyli o zastpieniu go now rzeczywis
toci, woln od patologicznych zmian pozostawionych
przez wydarzenia historyczne, zbudowan od podstaw
w subie porzdku. Pozostawienie maego ladu", jakim
by kady projekt miasta, ktre miao powsta ab mhilo,
pocigao za sob zniszczenie miasta ju istniejcego. W sa
mym sercu teraniejszoci - jej nieadu, fetoru, chaosu,
baaganu, ktre zasugiway na kar mierci - utopijna myl
bya przyczkiem przyszego porzdku doskonaego i upo
rzdkowanej doskonaoci.
46

Jednak fantazja nieczsto bywa czystym nierbstwem",


a jeszcze rzadziej jest naprawd niewinna. Pokryte rysun
kami kalki byty oknem na przyszo nie tylko w rozgorcz
kowanej wyobrani krelarzy. Nie brakowao armii i gene
raw, ktrzy pragnli uy przyczkw utopii, by przypu
ci z nich powszechny atak na siy chaosu i udzieli
wsparcia przyszoci podbijajcej teraniejszo. Bronisaw
Baczko w swym wiele wyjaniajcym studium nowoczes
nych utopii mwi o podwjnym ruchu: utopijnej wyobra
ni dcej do podboju przestrzeni miasta oraz marze o roz
planowaniu i architekturze miasta poszukujcych spoecz
nych ram, w ktrych mogyby si zmaterializowa". My
liciele i ludzie czynu byli w rwnym stopniu owadnici
ide centrum", wok ktrego miaa zosta logicznie zor
ganizowana przestrze przyszych miast, realizujc w ten
sposb postulat przejrzystoci postawiony przez bezosobo
wy rozum. Obsesja na punkcie wszystkich tych powiza
nych ze sob aspektw zostaa po mistrzowsku zanalizowa
na przez Baczk przy okazji projektu Miasta zwanego
Wolnoci", opublikowanego przez mierniczego i geomet
r F.-L. Aubry'ego 12 floreala V roku Republiki i w zaoe
niu pomylanego jako szkic projektu przyszej stolicy rewo
lucyjnej Francji.
2

Zarwno dla teoretykw, jak i dla praktykw przysze


miasto stanowio przestrzenne wcielenie, symbol i pomnik
wolnoci wywalczonej przez Rozum w dugotrwaej wojnie
na mier i ycie, toczonej przeciwko irracjonalnym i wy
mykajcym si wszelkiej dyscyplinie wypadkom historii.
Tak jak obiecana przez rewolucj wolno miaa oczyci
czas historii, przestrze wyniona przez autorw utopii mia
a by miejscem nigdy nie zanieczyszczonym przez hi
stori". Ten surowy warunek eliminowa z konkurencji
wszystkie istniejce miasta, skazujc je na zagad.
To prawda, e Baczko skupia si tylko na jednym z licz
nych miejsc spotkania marzycieli z ludmi czynu, czyli na
47

Rewolucji Francuskiej; byo to jednak miejsce czsto odwiedzane przez poszukujcych inspiracji podrnikw
z bliska i z daleka, bo doszo tutaj do spotkania o wiele
bardziej ni gdzie indziej zayego i radosnego dla obu
stron. Marzenia o doskonale przejrzystej przestrzeni miasta
suyy politycznym przywdcom rewolucji za rdo,
z ktrego obficie czerpali inspiracje i odwag, podczas gdy
dla marzycieli rewolucja miaa sta si pierwszym, a zara
zem najmielszym, najbardziej zdeterminowanym i dyspo
nujcym najwikszymi rodkami przedsibiorstwem projektowo-budowlanym, gotowym wznosi w miastach dosko
naych utopijne formy poczte podczas dugich bezsennych
nocy spdzonych nad desk krelarsk.
Oto jeden z wielu przykadw zanalizowanych przez
Baczk: historia idealnej krainy Sevarambes i jej jeszcze
bardziej doskonaej stolicy Sevariade :
3

Sevariade to najpikniejsze miasto wiata", ktrego cech jest


zachowanie porzdku i prawa". Stolica stworzona zostaa wedug
racjonalnego, jasnego i prostego planu, ktrego trzymano si skrupu
latnie i dziki ktremu jest ona najbardziej regularnym miastem na
wiecie". Przejrzysty ukad przestrzenny miasto zawdzicza przede
wszystkim decyzji, by podzieli je na 260 identycznych jednostek
- osmasies, majcych torm kwadratowych budynkw o fasadzie
dugoci 50 stp, duym dziedzicu wewntrznym i czterech bra
mach, zamieszkanym przez tysic mieszkacw dysponujcych
wszelkimi wygodami". Gocia uderza doskonaa regularno"
miasta. Ulice s szerokie i tak proste, e ma si wraenie, i wytycza^
no je z linijk"; wszystkie otwieraj si na przestronne place, po
rodku ktrych wzniesiono fontanny i budynki publiczne", ktre
take maj identyczn form i wielko. Architektura domw jest
niemal jednorodna", cho rezydencje wanych osobistoci odznacza
j si pewnym przepychem. W miastach tych me ma nic chaotycz
nego- wszdzie rzdzi uderzajco doskonay porzdek" (chorzy, upo
ledzeni umystowo i przestpcy zostali wyeksmitowani poza granice
miasta). Wszystko ma tutaj swoj funkcj, a zatem wszystko jest

,
'

pikne, jako ze pikno oznacza jasno okrelone przeznaczenie


i prostot formy. Niemal wszystkie elementy miasta mona sob
nawzajem zastpi; tak samo jak mona jedno miasto zastpi
innym. Ktokolwiek odwiedzi Sevanade, zna wszystkie miasta
Sevarambes."

Nie wiemy, jak zauwaa Baczko, czy autorzy planw


miast doskonaych znali wzajemnie swoje projekty; jednak
ich czytelnicy nie mog oprze si odczuciu, e przez cae
stulecie wymylaj oni cigle na nowo jedno i to samo
miasto". Wraenie to bierze si std, e wszyscy twrcy
utopii wyznawali podobne wartoci i hodowali ideaom
szczliwej racjonalnoci lub, jak kto woli, racjonalnej
szczliwoci", planujc ycie prowadzone w doskonale
uporzdkowanej przestrzeni, oczyszczonej z wszelkiej
przygodnoci, wolnej od tego, co nieprzewidywalne, przy
padkowe i dwuznaczne.
Wszystkie miasta opisane w literaturze utopijnej s we
dug trafnego okrelenia Baczki miastami l i t e r a c k i
m i " , nie tylko w zupenie oczywistym sensie bycia wy
tworem wyobrani literackiej, ale take w innym, gbszym
znaczeniu: mona je o p o w i e d z i e na pimie w naj
drobniejszych szczegach, bo nie ma w nich nic nie wypo
wiedzianego, nieczytelnego, uniemoliwiajcego jasne
przedstawienie. W duej mierze jest tak jak u Jurgena
Habermasa w koncepcji obiektywnego uprawomocnienia
twierdze i zasad, ktre mogc by jedynie uniwersalne,
wymagaj zatarcia przestrzeni i czasu" . W zwizku z tym
wizja miasta doskonaego pociga za sob cakowite od
rzucenie historii i starcie z powierzchni ziemi wszystkich jej
materialnych pozostaoci.
Ten postulat dematerializacji" przestrzeni i czasu roz
puszczony w idei racjonalnego szczcia" zamienia si
w stanowcze, bezwarunkowe przykazanie w momencie, gdy
tylko zaczyna si patrze na ludzi z okien biur administracji
4

pastwowej. Dopiero z tych okien rnorodno przestrze


ni, a nade wszystko niedookrelenie jej celu i przeznaczenia
oraz otwarto na wiele interpretacji, wydaje si zaprzecza
moliwoci racjonalnego dziaania. Z perspektywy adminis
tracji trudno jest sobie wyobrazi model racjonalnoci innej
ni jej wasna oraz model szczcia rnego od zamiesz
kiwania w naznaczonym wiecie. Sytuacje pozwalajce de
finiowa si na wiele rnych sposobw, ktre mona roz
szyfrowywa za pomoc rozmaitych kluczy, nie tylko prze
szkadzaj osign przejrzysto w polu wasnych dziaa,
ale zapowiadaj istnienie nieprzezroczystocj jako takiej".
Dla administracji nie s one znakiem wieloci wspist
niejcych porzdkw, lecz symptomem chaosu. Nie widzi
si w nich zwykej przeszkody w zastosowaniu wasnego
modelu dziaania racjonalnego, ale stan, ktry jest nie do
pogodzenia z rozumem jako takim".
Z punktu widzenia administrowania przestrzeni unowo
czenienie oznacza monopolizacj kartografii. Niemniej
monopol jest nie do utrzymania w miecie przypominaj
cym palimpsest, gdzie kolejne poziomy wydarze histo
rycznych nakadaj si na siebie; miecie, ktre wyonio si
i cigle si wyania na drodze wybirczej asymilacji roz
maitych tradycji i rwnie wybirczej absorpcji kulturowych
innowacji. W obu wypadkach wybr podlega zmiennym
i rzadko otwarcie formuowanym reguom, o ktrych niemal
nie myli si w chwili dziaania i ktre podlegaj quasi-logicznej kodyfikacji jedynie po fakcie. O wiele atwiej
jest osign monopol, jeeli mapa poprzedza przedstawio
ny na niej obszar; jeli miasto jest od pocztku po prostu
projekcj mapy na rzeczywist przestrze i jeli dzieje si
tak przez cae jego dzieje; jeeli zamiast podejmowa roz
paczliwe prby, by nieuporzdkowan rnorodno miasta
pochwyci i zamkn w bezosobowej elegancji siatki karto
graficznej, czyni si z mapy ram, na ktrej tka si wtek
przyszego miasta, gdzie znaczenia i funkcje s pochodn
50

miejsca przypisanego im w obrbie siatki. Jedynie wwczas


funkcje i znaczenia mog by jednoznaczne, a ich Emdeutigkeit bdzie z gry zagwarantowany przez pozbawienie
wadzy lub eksmisj innych instytucji ustalajcych inter
pretacje rzeczywistoci.
O takiej sytuacji, idealnej dla monopolu kartografii, ma
rzyli najbardziej radykalni spord nowoczesnych architek
tw i urbanistw naszej epoki, cznie z przesawnym Le
Corbusierem. Prbujc pokaza, e proces unowoczeniania
przestrzeni stoi ponad podziaami na stronnictwa i obozy,
a jego zaoenia nie maj adnego zwizku z ideologi
polityczn, Corbusier z rwn arliwoci i brakiem skrupu
w pracowa dla wadcw komunistycznej Rosji oraz dla
faszyzujcego rzdu Francji Vichy. I jakby potwierdzajc
nierealno wpisan w ambicje wyznawcw nowoczesno
ci, porni si z jednymi i z drugimi: niezamierzony, lecz
nieubagany pragmatyzm rzdzcych musia podci skrzy
da radykalizmowi wyobrani.
W ksice La ville radieuse?, wydanej w 1933 roku
i stanowicej w zamierzeniu bibli nowoczesnoci w urba
nistyce, Corbusier wyda wyrok mierci na istniejce miasta
- gnijce siedliska nieszczsnej, bezmylnej i niezdyscyp
linowanej historii, bezsensownej z urbanistycznego punktu
widzenia. Oskara istniejce miasta o niefunkcjonalno
(niektre funkcje, niezbdne z logicznego punktu widzenia,
nie byy speniane w sposb zadowalajcy, podczas gdy
inne zachodziy na siebie, dezorientujc mieszkacw), nie
zdrowe warunki ycia i obraz poczucia estetyki (na skutek
chaotycznego biegu ulic i zamtu stylw architektonicz
nych). Niedostatkw istniejcych miast byo zbyt wiele, by
je naprawia jeden po drugim i by przedsiwzicie byo
warte woonego wysiku i niezbdnych rodkw. Znacznie
rozsdniej byoby zastosowa kuracj caociow i uleczy
wszystkie bolczki za jednym zamachem: zrwnawszy
z ziemi istniejce miasta, przygotowa miejsce pod budo51

w nowych, zaprojektowanych wczeniej co do najmniej


szego szczegu; lub te pozostawiajc dzisiejsze Parye ich
choremu losowi, przenie mieszkacw w nowe miejsca,
wznoszone od pocztku zgodnie z reguami. Zasady przed
stawione w La ville radieuse miay by przewodnikiem przy
wznoszeniu miast przyszoci, koncentrujc si na Paryu
(nie skruszonym pomimo chepliwych deklaracji barona
Haussmanna"), Buenos Aires i Rio de Janeiro; wszystkie
projekty zaczynay od zera i rzdziy si wycznie zasada
mi harmonii estetycznej i bezosobowej logiki podziaw
funkcjonalnych.
We wszystkich trzech stolicach wyobraonych" funkcja
dominuje nad przestrzeni, a funkcjonalna jednoznaczno
kadego fragmentu miasta jest tyle wymaganiem logiki, co
estetyki. W przestrzeni miejskiej, podobnie jak w yciu,
trzeba rozrnia i oddziela od siebie prac, dom, zakupy,
rozrywk, kult religijny, administracj. Kada z tych funkcji
wymaga wasnego miejsca, a kade miejsce ma spenia
tylko jedn funkcj.
Architektura jest wedug Corbusiera, podobnie jak logika
i pikno, urodzonym wrogiem wszelkiego zamieszania,
spontanicznoci, chaosu, nieadu; jest nauk pokrewn geo
metrii, sztuk platoskiej sublimacji, matematycznym a
dem, harmoni; jej ideaem jest linia prosta, rwnolego
i kty proste; zasady jej strategii to standaryzacja i prefabrykacja. Zatem w Ville Radieuse przyszoci podstawow
zasad architektury wiadomej swego powoania bdzie
m i e r u l i c y , takiej jak znamy: niezbornego i przy
padkowego produktu ubocznego historii, ktra sama po
wstaje w wyniku niezgranych ze sob i niezsynchronizowa-

" Baron Georges Eugene Hausmann (1809-1891) by w latach 1853-1870


prefektem departamentu Sekwany i autorem wielkiej przebudowy Parya,
ktry otrzyma wwczas szerokie bulwary i aleje, nowe parki oraz system
kanalizacyjny (przyp. tum.)

nych procesw; ulicy jako pola walki sprzecznych sposo


bw jej uytkowania, domeny przypadku i wieloznacznoci.
Arterie Ville Radieuse, tak jak gmachy, bd spenia wy
cznie okrelone zadanie: przeznaczone bd jedynie dla
ruchu ulicznego, umoliwiajcego komunikacj i przewz
towarw z jednego zaprojektowanego funkcjonalnie miejs
ca do drugiego. Spenianiu tej funkcji nie bd ju stay na
przeszkodzie dzisiejsze utrudnienia w postaci wczcych
si bez celu spacerowiczw, obibokw, prniakw czy
przypadkowych przechodniw.
Corbusier marzy o miecie, w ktrym Je Plan dictateur" (zawsze pisa on sowo plan" du liter) sprawo
wa bdzie nad mieszkacami rzdy absolutne i niekwes
tionowane. Wadza Planu, zasadzajca si na obiektywnych
prawach logiki i estetyki, nie uznaje odstpstw ani sprzeci
ww, nie przyjmuje argumentw odwoujcych si do sys
temw wartoci innych ni zasady logiki i estetyki. Zatem
dzieo projektanta z natury nie podlega niepokojom wywo
anym gorczk wyborcz i pozostaje guche na skargi
rzeczywistych czy wyobraonych ofiar projektu. Plan (ktry
jest wytworem bezosobowego rozumu, a nie wymysem
jednostkowej wyobrani, jakkolwiek by ona bya byskot
liwa czy gboka) stanowi jedyny warunek - niezbdny
i wystarczajcy - ludzkiego szczcia, ktre opiera si
moe wycznie na doskonaym dopasowaniu naukowo
okrelonych potrzeb ludzkich i pozbawionym wieloznacz
noci, przejrzystym i czytelnym rozplanowaniu przestrzeni
yciowej czowieka.
Miasto Corbusiera pozostao jedynie na papierze. Jednak
co najmniej jeden architekt-urbanista - Oskar Niemeyer
- podj prb wcielenia w ycie sw wielkiego Francuza.
Szans t stworzyo powoanie komisji, ktra miaa na
pustynnym pustkowiu nie skaonym histori zaoy na
surowym korzeniu now stolic, ktra odpowiadaaby bez
miernym obszarom i niezmierzonym bogactwom natural-

nym Brazylii, jej potdze i nieokiezanym ambicjom. Stoli


ca ta - Brazylia - okazaa si rajem dla architekta-modernisty: w kocu moliwe stao si odrzucenie wszelkich krpu
jcych ogranicze, tak materialnych, jak i emocjonalnych,
i puszczenie wodzy fantazji.
Na nie zamieszkanym paskowyu centralnej Brazylii
mona byo dowolnie zaprojektowa mieszkacw przy
szego miasta, biorc pod uwag jedynie wierno zasadom
logiki i estetyki; nie trzeba byo i na adne kompromisy,
nie mwic ju o powicaniu czystoci zasad na rzecz nie
majcych nic wsplnego z projektem, a uciliwych ograni
cze czasu i miejsca. Mona byo precyzyjnie wyliczy
niedookrelone i cigle nierozwinite potrzeby kalkulowa
nia w jednostkach zapotrzebowania"; tworzy w sposb
nieskrpowany nie istniejcych, a zatem milczcych i po
zbawionych politycznej siy mieszkacw przyszego mias
ta, widzc w kadym z nich sum okrelonego naukowo
i starannie zmierzonego zapotrzebowania na tlen oraz jed
nostki ciepa i wiata.
Eksperymentatorzy bardziej zainteresowani dobrze wy
konan prac ni wpywem, jaki jej wyniki mie bd na
tych, ktrzy ich dowiadcz, traktowali Brazyli niczym
wielkie, wspaniale wyposaone laboratorium, w ktrym
mona byo miesza w rnych proporcjach rozmaite skad
niki logiczne i estetyczne oraz obserwowa niezmcony
przebieg reakcji, wybierajc najbardziej zadowalajc po
sta otrzymanego zwizku. Zgodnie z zaoeniami architek
tonicznego modernizmu w stylu Corbusiera, w Brazylii
mona byo zaprojektowa przestrze na miar czowieka
(a dokadniej mwic na miar tego, co w czowieku daje
si zmierzy), a take przestrze, z ktrej wyeliminowane
zostay przypadek i niespodzianka. Jednak dla mieszka
cw miasto Brazylia okazao si koszmarem. Nieszczsne
ofiary miasta szybko ukuy termin brasilitis"', okrelajc
nim nowy syndrom patologiczny, ktrego Brazylia staa si
54

prototypem, do dzi pozostajc jego najbardziej znanym


ogniskiem. W powszechnym odczuciu najbardziej widocz
ne objawy brasilitis to brak tumu i toku, puste rogi ulic,
anonimowo miejsc i ludzkie postaci pozbawione twarzy
oraz odrtwiaa monotonia otoczenia, ktre nie kryje
adnych zagadek, pozbawione jest wszystkiego, co mogo
by podnieca lub zdumiewa. Mistrzowskie rozplanowa
nie Brasilii redukowao do zera szanse spotkania drugiego
czowieka poza miejscami przeznaczonymi do zebra.
Kpiono powszechnie, e randka na jedynym forum",
jakie przewidzieli projektanci - ogromnym Placu Trzech
Si - przypominaa do zudzenia spotkanie na pustyni
Gobi.
By moe miasto Brazylia stanowio przestrze doskona
le zorganizowan i przystosowan do zamieszkania przez
homunculusy, urodzone i wykarmione w probwkach,
przez stworzenia ulepione z funkcji administracyjnych
i prawniczych definicji. Z pewnoci bya to (przynajmniej
w zaoeniu) przestrze doskonale przezroczysta dla tych,
ktrym powierzono zadania administracyjne, oraz tych, kt
rzy z mozoem starali si te zadania odczyta. Oczywicie
miejsce to nadawaoby si te doskonale dla wyobraonych
mieszkacw idealnych, ktrzy utosamiaj szczcie
z bezproblemowym yciem: jego struktura wykluczaa bo
wiem dwuznaczne sytuacje, eliminowaa konieczno do
konywania wyboru i ryzyko oraz szans jakiejkolwiek przy
gody. Jednak, jak si okazao, dla caej reszty przestrze ta
odarta zostaa ze wszystkiego, co naprawd ludzkie; wszyst
kiego, co wypenia ycie znaczeniem i nadaje mu warto.
Niewielu urbanistom ogarnitym pasj unowoczeniania
dane byo pole do dziaania rwnie wielkie jak to, ktre
powierzono Niemeyerowi. Wikszo musiaa ograniczy
porywy fantazji (cho nie ambicje) do eksperymentw
z miejsk przestrzeni, zakrojonych na mniejsz skal, tu
porzdkujc, tam ogradzajc beztroski, zadowolony z siebie
55

chaos miejskiego ycia; poprawiajc jeden czy drugi bd


albo brak historii, wykrawajc w istniejcym uniwersum
przypadku ma, dobrze strzeon nisz porzdku. Zawsze
jednak konsekwencje ich dziaania miay ograniczony za
sig i byy w duej mierze nieprzewidywalne.

AGORAFOBIA I RENESANS WARTOCI LOKALNYCH

Richard Sennett jako pierwszy spord badaczy wspczesne


go miasta podnis alarm z powodu zagraajcego nam
upadku czowieka publicznego". Wiele lat temu zauway on
powolne, lecz nieubagane uszczuplanie miejskiej przestrzeni
publicznej i podobnie niepowstrzymany odpyw mieszkacw
miasta z miejsc bdcych ju jedynie bladym cieniem ocalaej
od zniszczenia agory, ktra ulegaa dalszej dewastacji.
W napisanej pniej byskotliwej pracy na temat uytko
wania nieporzdku" Richard Sennett odwouje si do od
kry Charlesa Abramsa, Jane Jacobs, Marca Frieda czy
Herberta Gansa - badaczy o rnym temperamencie, lecz
podobnej wraliwoci na dowiadczenie ycia w miecie
i zblionych intuicjach badawczych, po czym sam maluje
przeraajcy obraz spustoszenia, jakiego dokonano w y
ciu realnie istniejcych ludzi w imi wcielania w ycie
jakich abstrakcyjnych planw rozwoju czy odnowy".
Gdziekolwiek dochodzio do realizacji takich planw, wy
siki, by ujednolici" przestrze miasta, sprawi, by staa
si logiczna", funkcjonalna" czy czytelna", mciy si
rozpadem ochronnych sieci utkanych z ludzkich wizw,
psychicznie wyniszczajcym dowiadczeniem opuszczenia
i samotnoci, poczonym z poczuciem wewntrznej pustki,
przeraeniem z powodu wyzwa, ktre moe przynie
ycie, oraz udawanego analfabetyzmu w sytuacji wymaga
jcej dokonania samodzielnych i odpowiedzialnych wybo
rw.
6

Denie do osignicia przejrzystoci miao straszn ce


n. W sztucznie stworzonym rodowisku, wyliczonym tak,
by zapewni anonimowo oraz funkcjonaln specjalizacj
przestrzeni, mieszkacy miasta stanli wobec niemal nie
rozwizywalnego problemu tosamoci. Monotonia pozba
wiona twarzy oraz kliniczna czysto sztucznie stworzonej
przestrzeni pozbawia ich moliwoci negocjowania zna
cze, a przez to wiedzy potrzebnej, by stawi czoo temu
problemowi i go rozwiza.
Nauka, ktr projektanci miast mogli wycign z dugiej
kroniki wzniosych marze i przeraajcych katastrof
ksztatujcych histori nowoczesnej architektury, jest taka,
i podstawowy sekret dobrego miasta" polega na tym, e
raczej daje ono ludziom szanse, by mogli by odpowie
dzialni za swoje dziaania w historycznie nieprzewidy
walnym spoeczestwie", ni stwarza wyimaginowany
wiat harmonii i ustalonego z gry porzdku". Jeli kto
kolwiek miaby ch bra si do wymylania przestrzeni
miejskich jedynie w odniesieniu do przykazania harmonii
estetycznej i rozumu, powinien najpierw zastanowi si
przez chwil nad tym, e ludzie nigdy nie staj si
dobrzy tylko dlatego, e realizuj czyje dobre rozkazy
lub dobre plany".
Dodajmy, e doskonale zaprojektowana przestrze no
woczesnej utopii jest dla rozwoju odpowiedzialnoci - tego
podstawowego i koniecznego warunku etycznego postpo
wania v^ relacjach midzyludzkich, ziemi jaow, jeeli nie
wrcz zatrut. Odpowiedzialno nie zakiekuje i nie wyro
nie w higienicznie czystej przestrzeni bez niespodzianek,
dwuznacznoci i konfliktw. Stawi czoo wasnej odpo
wiedzialnoci potrafi jedynie ci, ktrzy doskonalili si
w trudnej sztuce dziaania w niepewnych warunkach i wie
loznacznych sytuacjach, rodzcych si tam, gdzie krluje
rnorodno i zrnicowanie. Osoby moralnie dojrzae to
ludzie, ktrzy wzrastaj, potrzebujc nieznanego, i czuj

si niepeni bez pewnej dozy anarchii w yciu", ktrzy ucz


si kocha obco pord siebie".
Zanalizowane przez Sennetta dowiadczenia z ameryka
skich miast wskazuj na istnienie nieomal uniwersalnej
zasady: podejrzliwo w stosunku do obcych, brak tolerancji
wobec innoci, niech do cudzoziemcw, dania, by ich
odizolowa i wypdzi, podobnie jak histeryczne przywi
zanie do porzdku i prawa", oraz obsesja na jego punkcie,
wykazuj najwysze natenie w najbardziej jednorodnych
spoecznociach lokalnych, gdzie starannie przestrzega si
podziaw rasowych, etnicznych i klasowych. .
Nic dziwnego: w spoecznociach takich odczucie n a s "
jako wsplnoty opiera si czsto na zudzeniu rwnoci,
umocnionym monotoni podobiestwa wszystkich ludzi
w zasigu wzroku. Poczucie bezpieczestwa ulega zmce
niu przy braku ssiadw, ktrzy myl, postpuj i wy
gldaj inaczej. Jednorodno rodzi konformizm, a konfor
mizm i nietolerancja to dwie strony tej samej monety.
W miejscowoci, ktrej mieszkacy tworz homogeniczn
wsplnot, bardzo trudno wyksztaci cechy charakteru
i umiejtnoci niezbdne, by radzi sobie z ludzk odmien
noci i stawia czoo niepewnoci, a przy braku takiego
przygotowania bardzo atwo mona zacz si lka obcego
jedynie dlatego, e jest kim innym - by moe dziwacz
nym i odmiennym, lecz przede wszystkim nieznanym;
kim, kogo nieatwo zrozumie, kto nie daje si w peni
poj, kto jest nieprzewidywalny.
Miasto, ktre pierwotnie wznoszono, by zapewni jego
mieszkacom bezpieczestwo pod ochron murw broni
cych przed zakusami najedcw z zewntrz, kojarzy si
w naszych czasach bardziej z zagroeniem ni bezpiecze
stwem" - mwi Nan Elin. W naszych czasach ponowoczesnych czynnik lku z pewnoci wzrs, na co wskazuj
coraz liczniejsze samochody wyposaone w alarm, drzwi
zamykane na skomplikowane zasuwy, systemy ochrony
58

oraz popularno, jak wrd grup rnicych si pod


wzgldem wieku i poziomu dochodw ciesz si rozmaite
strzeone, bezpieczne osiedla i rosncy nadzr sub
porzdkowych nad przestrzeni publiczn, nie wspominajc
0 nie koczcych si doniesieniach o zagroeniu, rozpo
wszechnianych przez rodki masowego przekazu" .
Wspczesne lki, typowe lki miejskie", w odrnie
niu od strachu, ktry niegdy prowadzi do budowy miast,
koncentruj si na wrogu wewntrznym". Ten rodzaj lku
powoduje, e mniej uwagi powica si nienaruszalnoci
1 pomylnoci miasta j a k o c a o c i - zbiorowej wasno
ci i zbiorowej gwarancji jednostkowego bezpieczestwa
- ni odizolowaniu i umocnieniu wasnego domostwa w e w n t r z miasta. Mury, wnoszone niegdy wok miasta,
dzisiaj przecinaj miasto na wszystkie strony. Strzeone
osiedla, cile nadzorowane przestrzenie publiczne o ogra
niczonej dostpnoci, uzbrojeni po zby stranicy przy bra
mie i elektronicznie sterowane drzwi - wszystko to dzisiaj
skierowane jest bardziej przeciwko nieproszonym wsp
obywatelom miasta ni obcym armiom, rozbjnikom, po
zbawionym zajcia najemnikom czy innym, bliej nie zna
nym zagroeniom, czyhajcym za bramami miasta.
Nie bycie razem, ale wzajemne unikanie si i separacja
stay si najwaniejszymi strategiami przetrwania we
wspczesnej megalopolis. Problem mioci i nienawici
bliniego ju nie istnieje. Wystarczy trzyma bliniego na
odlego ramienia, a decyzja przestaje by konieczna. Od
dalaj si sytuacje, w ktrych trzeba wybiera midzy mio
ci a nienawici.
7

CZY PO EPOCE PANOPTICONU JEST JAKIE YCIE?

Mao jest w naukach spoecznych alegorii rwnie przekonu


jcych jak wizerunek Panopticonu. Michel Foucault po59

suy si poronionym pomysem Jeremy Benthama z bar


dzo dobrym skutkiem, uywajc go jako metafory prze
ksztace, jakich dokonaa nowoczesno, reorganizujc
system kontroli i rozdzielajc na nowo wadz. Bentham,
znacznie bardziej przenikliwie ni wikszo jego wsp
czesnych, pod pstrym opakowaniem dostrzeg najwaniej
sze, wsplne zadanie organw sprawujcych kontrol.
Polegao ono na utrzymywaniu dyscypliny dziki rzeczy
wistej i stale namacalnej grobie kary oraz dziki wieloci
nazw nadawanych sposobom, za pomoc ktrych wadza
realizowaa swoj podstawow, kluczow strategi: rz
dzeni musieli uwierzy, e przed wszechobecnym okiem
zwierzchnikw nie ukryj si ani na chwil, a w zwizku
z tym adne wykroczenie, nawet popenione w wielkiej
tajemnicy, nie ujdzie kary. Panopticon w wersji idealnej
nie dopuszcza istnienia przestrzeni prywatnej, a przynaj
mniej prywatnoci n i e p r z e z r o c z y s t e j ; przestrzeni
prywatnej nie objtej nadzorem, albo, co gorsza, nie
dajcej si nadzorowa. W miecie opisanym przez Jew
gienija Zamiatina w My kady mia prywatny dom, lecz
ciany budynkw byy zrobione ze szka. Natomiast
u George'a Orwella w Roku 1984 kady mia prywatny
telewizor, ktrego nie wolno byo wyczy, i nie wiado
mo byo, kiedy emitujcy audycje uywali go take jako
kamery...
Jak podkreli Foucault, techniki panoptyzmu gray za
sadnicz rol w przejciu od opartych na wizach lokalnych,
samonadzorujcych i samoregulujcych si mechanizmw
integracji skrojonej na miar przyrodzonych zdolnoci ludz
kich oczu i uszu do ponadlokalnej, pastwowej integracji
obszarw o wiele rozleglejszych, ni cztowiek ogarn mo
e za pomoc danych mu przez natur moliwoci. Ta druga
sytuacja wymagaa wprowadzenia asymetrii nadzoru, za
trudnienia zawodowych stranikw oraz reorganizacji prze
strzeni, ktra umoliwiaby nadzorujcym penienie ich

funkcji, a nadzorowanym uwiadomia, e byli obserwowa


ni i mog znale si pod obserwacj w kadej chwili.
Wszystkie te wymagania zostay niemal cakowicie spe
nione w najwaniejszych wiczcych w dyscyplinie instytu
cjach klasycznego etapu" nowoczesnoci: w fabrykach
i armiach tworzonych za pomoc masowego poboru; oby
dwie te instytucje posiaday niemal uniwersalny zasig
dziaania.
Jednak wyobraenie Panopticonu, jako niemal doskonaa
metafora najwaniejszych rysw unowoczenienia wadzy
i kontroli, za bardzo zadomowio si w wyobrani socjolo
gw, utrudniajc raczej, ni uatwiajc postrzeganie natury
obecnych zmian. Ze szkod dla naszych analiz, w sposb
naturalny we wspczesnych ukadach wadzy doszukujemy
si starych i w zasadzie nie zmienionych technik panoptycznych w nowej, usprawnionej wersji. Czsto umyka naszej
uwagi fakt, e wikszo populacji ani nie musi, ani nie ma
okazji, by zazna dawnych urokw placu musztry. Zdarza
nam si te zapomina o specyficznych wyzwaniach, jakie
pociga za sob proces unowoczeniania; wyzwaniach,
wobec ktrych strategie panoptyzmu mona byo zastoso
wa z duym powodzeniem. Dzisiaj stoj przed nami inne
wyzwania i stosowanie z nie sabncym entuzjazmem orto
doksyjnie panoptycznych strategii okazaoby si niewtp
liwie pomysem chybionym, przynoszcym skutki wrcz
przeciwne do zamierzonych.
W byskotliwym artykule na temat elektronicznej bazy
danych jako unowoczenionej wersji Panopticonu w cyber
przestrzeni Mark Poster twierdzi, e nasze ciaa zawieszo
ne s midzy sieciami, informacyjnymi magistralami i baza
mi danych". Wszystkie te miejsca przechowywania infor
macji, do ktrych nasze ciaa s informatycznie uwiza
ne", nie stanowi ju schronienia, w ktrym mona si
ukry przed obserwacj, ani fortecy, wok ktrej wytycza
si lini oporu". Przechowywanie ogromnej iloci danych,

przyrastajcej z kadym uyciem karty kredytowej, a wa


ciwie za kadym razem, gdy co kupujemy, doprowadza
wedug Postera do powstania superpanopticonu". Ten Panopticon jest jednak odmienny: nadzorowani, dostarczajc
danych do przechowywania, stanowi podstawowy - i
d o b r o w o l n y - czynnik w procesie nadzorowania. Praw
da, e ilo informacji zgromadzonej na ich temat niepokoi
ludzi. Zgodnie z tym, co stwierdzio czasopismo Time"
w 1991 roku, dla 70-80 procent jego czytelnikw powd do
powanych lub pewnych obaw" stanowia informacja ze
brana na ich temat przez administracj oraz towarzystwa
ubezpieczeniowe i kredytowe, a w nieco mniejszym stopniu
dane bdce w posiadaniu pracodawcw, bankw i firm
marketingowych. W tej sytuacji Poster zastanawia si, dla
czego niepokj, jaki budz bazy danych, nie przeksztaci
si dotd w problem polityczny wagi pastwowej" .
8

Zastanowienie budzi jednak to, dlaczego powinnimy si


nad tym zastanawia... Po bliszym przyjrzeniu si wik
szo pozornych podobiestw midzy Panopticonem Foucaulta a wspczesnymi bazami danych okazuje si po
wierzchowna. Panopticon stworzono przede wszystkim
w celu wpojenia dyscypliny i narzucenia jego winiom
jednolitego sposobu zachowania. Bya to bro skierowana
przeciwko rnicy, wyborowi i rnorodnoci. Baza danych
nie stawia podobnych celw ani sobie, ani swym potencjal
nym zastosowaniom. Raczej odwrotnie: towarzystwom kre
dytowym i firmom marketingowym, ktre s gwnym mo
torem i uytkownikiem baz, chodzi o to, by ich zawarto
potwierdzia uczciwo" ludzi, ktrych dane zostay umie
szczone w bazie, ich wiarygodno jako klientw, ktrzy
dokonuj w y b o r u ; o to, by zanim dojdzie do strat lub
marnotrawstwa rodkw, odsia tych, ktrzy nie s w stanie
w y b i e r a . B y w c z o n y m do bazy danych to
podstawowy warunek, by otrzyma status kogo wartego
kredytowania", a co za tym idzie, zyska dostp do najfaj62

niejszej hecy w miecie". Panopticon zmienia swych mie


szkacw w wytwrcw lub onierzy, od ktrych oczeki
wano i wymagano rutynowego wykonywania monotonnych
czynnoci. Baza danych zawiera dane o uczciwych i god
nych zaufania konsumentach, odsiewajc ca reszt tych,
ktrym nie naley ufa przy powierzaniu rodkw do gry
w konsumpcj", jedynie z tego powodu, e o ich yciu
niczego nie zapisano w bazie danych. Gwna funkcja Pa
nopticonu polegaa na tym, e dawa on pewno, i nikt nie
w y m k n i e s i poza obrb przestrzeni pod cisym nad
zorem, podczas gdy baza danych ma przede wszystkim
uniemoliwia w t a r g n i c i e do niej pod faszywymi
pozorami nie uprawnionego intruza z zewntrz. Im wicej
danych o tobie baza zawiera, tym swobodniej moesz si po
niej porusza.
Baza danych stanowi narzdzie selekcji, podziau i wy
czenia. Na jej sicie pozostaj mieszkacy rzeczywistoci
globalnej, podczas gdy odsiewa si tych, ktrzy zamiesz
kuj wiaty lokalne. Niektrzy dopuszczani s do pozaterytorialnej cyberprzestrzeni, dziki ktrej wszdzie czuj
si jak w domu i wszdzie s mile witani, innym odbiera si
paszporty i odmawia wiz tranzytowych, uniemoliwiajc
wdrwk przez miejsca zastrzeone dla mieszkacw cy
berprzestrzeni, przy czym to drugie jest uzupenieniem
pierwszego. W odrnieniu od Panopticonu, baza danych
jest narzdziem ruchu, a nie wizami, ktre trzymaj ludzi
w jednym miejscu.
Mona si te zastanawia nad dziejami Panopticonu
z innej perspektywy. Wedug pamitnego stwierdzenia Tho
masa Mathiesena, wprowadzenie wadzy panoptycznej byo
odzwierciedleniem fundamentalnego przeksztacenia s y tuacji, w ktrej wielu obserwuje nielicz
nych, w s y t u a c j , gdy n i e l i c z n i o b s e r w u
j w i e 1 u. W sprawowaniu wadzy nadzr zastpi wido
wisko. W czasach przednowoczesnych wadza wywieraa
9

63

wraenie na ludzie (populus), pozwalajc posplstwu prze


penionemu lkiem, groz i podziwem oglda swj prze
pych, bogactwo i splendor. Wspczesna wadza woli pozo
stawa w cieniu, obserwujc swych poddanych, sama nie
bdc przez nich ogldana. Mathiesen gani Foucaulta za to,
e nie powici naleytej uwagi innemu waciwemu no
woczesnoci procesowi, ktry toczy si rwnolegle: rozwo
jowi nowych technik wadzy polegajcych na tym, e wielu
- tak wielu jak nigdy dotd - oglda nielicznych. Oczywi
cie chodzi mu o bezustanny rozwj rodkw masowego
przekazu, przede wszystkim telewizji, prowadzcy do tego,
e obok Panopticonu pojawia si drugi mechanizm wadzy,
dla ktrego ukuwa zrcznie nazw S y n o p t i c o n u .
Rozwamy wic tak sytuacj: technika Panopticonu,
nawet kiedy stosowano j powszechnie, a instytucje oparte
na jej zaoeniach obejmoway swym oddziaywaniem prze
waajc wikszo spoeczestwa, z natury dostpna bya
jednie lokalnemu establishmentowi: zarwno warunki,
w jakich funkcjonoway instytucje panoptyzmu, jak i skutki
ich dziaa polegay na u n i e r u c h o m i e n i u rzdzo
nych, poniewa nadzr suy temu, by uniemoliwi im
ucieczk albo w najlepszym wypadku zapobiec ich samo
dzielnym, przypadkowym ruchom. Synopticon za ma natu
r globaln, poniewa czynno ogldania odrywa patrz
cych od lokalnej rzeczywistoci, przenoszc ich, przynaj
mniej duchowo, w cyberprzestrze, gdzie odlego"przestaje mie znaczenie, nawet jeeli ciao pozostaje nadal
w tym samym miejscu. Nie jest ju wane, czy ci, ktrymi
Synopticon rzdzi, przeksztaceni jego moc z obserwowa
nych w obserwatorw, zmieniaj miejsce pobytu czy nie.
Gdziekolwiek by byli i dokdkolwiek by mieli si uda,
mog podczy si do pozaterytorialnej sieci, dziki ktrej
wielu oglda nielicznych - i oczywicie tak robi. Panopticon s i narzuca ludziom sytuacj, w ktrej mogli by
obserwowani. Synopticon nie wymaga stosowania przymu-

u - on k u s i ludzi, by ogldali. Natomiast nieliczni, kt


rych si oglda, podlegaj starannej selekcji. Mwic so
wami Mathiesena:
S

wiemy, komu z zewntrz wolno w mediach wyraa swe opinie.


Liczne badania prowadzone w Norwegii, a take o zasigu midzy
narodowym, wykazay, e ludzie ci konsekwentnie nale do e l i t
i n s t y t u c j o n a l n y c h . Ci, ktrzy mog znale si w mediach, to
mczyni - nie kobiety - z najwyszych warstw spoeczestwa,
czonkowie elit politycznych sprawujcych wadz, wielcy przemys
owcy, urzdnicy administracji pastwowej.

Szeroko wychwalana interakcyjno" nowych mediw


jest wielk przesad i raczej powinno si mwi o medium
interaktywnym jednokierunkowo". W przeciwiestwie do
tego, w co zwykle wierz uczeni, ktrzy sami s czonkami
nowej elity o wymiarze globalnym, Internet i Sie wcale nie
s dla kadego i nieprawdopodobne wydaje si, by kiedy
kolwiek ich uytkowanie stao si prawdziwie powszechne.
Nawet ci, ktrzy maj dostp do sieci, mog wybiera
jedynie w takim zakresie, na jaki pozwalaj im dostawcy,
zachcajcy do spdzenia czasu i wydawania pienidzy,
dokonujc wyboru midzy proponowanymi pakietami usug
i w ich obrbie". Reszta, pozostawiona na ask i nieask
sieci satelitarnej lub telewizji kablowej, ktre nawet nie
pretenduj do zachowania symetrii midzy rzeczywistoci
po dwch stronach ekranu, skazana jest na ogldanie w for
mie czystej i nieskaonej. Ogldanie czego?
Wielu oglda nielicznych. Nieliczni, ktrych si oglda,
to sawy. Mog nalee do wiata polityki, sportu, nauki czy
rozrywki, albo by po prostu synnymi specjalistami od
informacji. Niezalenie jednak od tego, kim byyby oglda
ne sawy, tym, co wystawiaj do ogldania, jest wiat saw;
wiat, ktry wanie na tym polega, e jest ogldany - przez
wielu i we wszystkich zaktkach wiata; ktry staje si

globalny dziki moliwoci ogldania. Kada wypowied


slaw staje si komunikatem o tym wiecie i yciu. I c h
yciu i i c h wiecie. Jeli postawimy pytanie o wpyw, jaki
moe to mie na ogldajcych, to raczej tak, jakbymy
pytali nie tyle o lki i nadzieje, jakie budzi w nas chrze
cijastwo, ile o skutki, jakie wywiera ono na nasz wiatopo
gld, albo - jak zapytaby Chiczyk - o konsekwencje
konfucjanizmu dla moralnoci publicznej" .
W Panopticonie nieliczni wybrani spord lokalnej
wsplnoty obserwowali pozostaych jej czonkw, a przed
pojawieniem si Panopticonu zwykli szarzy czonkowie
spoecznoci lokalnej ogldali wybranych spord siebie.
W Synopticonie yjcy na skal lokaln ogldaj tych,
ktrych ycie ma wymiar globalny. Wadza tych drugich
zasadza si na ich oddaleniu: ludzie globalni" s dosow
nie nie z tego wiata". Jednak na co dzie unosz si oni
nad lokalnymi wiatami zwykych ludzi w sposb o wiele
bardziej widoczny i narzucajcy si ni anioy, ktre nie
gdy polatyway nad wiatem chrzecijan: w zasigu wzro
ku, a jednoczenie niedostpni, wznioli, lecz nalecy do
tego wiata, stojc nieskoczenie wysoko, stanowi wiet
lany przykad, za ktrym ci gorsi mog poda lub przy
najmniej marzy, e go naladuj. Podziwia si ich, a zara
zem zazdroci; krlowie, ktrzy zamiast rzdzi, wytyczaj
drog.
yjc na ziemi osobno i z dala od siebie, ludzie lokalni"
spotykaj wiatowe sawy dziki regularnym telewizyjnym
sprawozdaniom z nieba. Echa spotkania rozbrzmiewaj glo
balnie i tumic wszystkie inne dwiki, odbijaj si od
lokalnych cian, objawiajc i potwierdzajc ich nieprzenikaln trwao, ktra przywodzi na myl mury wizienia.
10

Rozdzia 3
CO BDZIE PO PASTWIE NARODOWYM?

Pokolenie wczeniej polityka spoeczna opieraa si na


przekonaniu, e pastwa narodowe i miasta w ich obrbie
potrafi kontrolowa swj los; obecnie dochodzi do rozdziau
midzy pastwem a gospodark" - zauwaa Richard Sennett,
Wraz z powszechnym wzrostem prdkoci, kiedy pdzimy
coraz szybciej, a czas i przestrze, jak zauwaa David
Harvey, ulegaj ciniciu", pewne rzeczy poruszaj si
szybciej od innych. Gospodarka, czyli kapita, oznaczajcy
pienidze i rodki potrzebne do robienia wikszej iloci
pienidzy oraz innych rzeczy, porusza si wystarczajco
szybko, by zawsze wyprzedza o krok ustrj polityczny
(zarwno terytorialny, jak i kady inny), ktry czasami
podejmuje prby ogarnicia tych wdrwek kapitau i zmia
ny ich kierunku. W tym wypadku ograniczenie czasu po
dry do zera wprowadza now jako, jak jest cakowity
zanik ogranicze natury przestrzennej, albo raczej cakowite
przezwycienie siy cikoci". Wszystko, co porusza si
z prdkoci sygnau na elektronicznych czach, praktycznie
przestaje podlega ograniczeniom miejsc, w ktrych powsta
o, ku ktrym zmierza i ktre mija po drodze.
Martin Woollacott niedawno skomentowa to w sposb,
ktry dobrze ujmuje nastpstwa tego uniezalenienia:
1

Szwedzko-szwajcarska grupa Asea Brown Boveri oznajmia, e w Eu


ropie Zachodniej zmniejszy liczb miejsc pracy o 57 000, tworzc
67

nowe w Azji. Nastpnie EIectrolux poinformowa, e zredukuje za


trudnienie o 11 procent w skali globalnej, wprowadzajc najwiksze
cicia w Europie i Ameryce Pnocnej. Zwolnienia zapowiedzia
take Pilkington Glass. W cigu dziesiciu dni trzy europejskie firmy
dokonay redukcji zatrudnienia na skal, ktr mona porwnywa
z nowymi rzdowymi projektami tworzenia nowych miejsc pracy we
Francji i Wielkiej Brytanii [.]
Niemcy straciy w cigu piciu lat milion miejsc pracy, podczas
gdy firmy niemieckie wznosz fabryki w Europie Wschodniej, Azji
i Ameryce aciskiej. Jeli cay zachodnioeuropejski przemys prze
nosi si masowo poza granice Europy Zachodniej, to trzeba uzna, e
wszystkie dyskusje na temat jak najlepszego podejcia rzdw do
problemu bezrobocia znajd do ograniczone zastosowanie w prak
tyce.
2

Zrwnowaony bilans Nationalkonomie [gospodarki na


rodowej], ktry wydawa si niegdy niezbdnym warun
kiem caego mylenia ekonomicznego, dzi staje si coraz
bardziej aktuarialn fikcj. Jak wskazuje Vincent Cable
w swym niedawno opublikowanym pamflecie wydanym
przez Demos, ju nie wiadomo, co znaczy to, e Bank
Midland czy ICL nazywa si brytyjskimi firmami* (ani
dlaczego British Petroleum, British Airways, British Gas
czy British Telecom nosz swe nazwy) [...] W wiecie,
gdzie kapita nie ma staej siedziby, a przepyw f i n a n s w ^ ^
pozostaje w duej mierze poza kontrol rzdw poszczegl
nych pastw, wiele mechanizmw polityki gospodarczej
przestaje dziaa." Alberto Melucci sdzi za, e na skutek
szybko rosncych wpyww ponadpastwowych - wiato
wych" - organizacji przyspieszeniu ulego zarwno wy
kluczanie obszarw sabych [gospodarczo], jak i otwieranie
nowych kanaw przydziau rodkw, ktre, przynajmniej
czciowo, zostay wyjte spod kontroli rnych pastw
narodowych" .
Mwic sowami G.H. von Wrigtha, wydaje si, e
pastwo narodowe ulega erozji czy te obumiera. Siy po3

wodujce rozpad maj charakter p o z a n a r o d o w y " . Po


niewa jednak pastwa narodowe pozostaj jedyn ram
zachowania rwnowagi midzy blokami politycznymi i je
dynym rdem skutecznych inicjatyw politycznych, pozanarodowo" powodujcych rozpad si umieszcza je poza
zasigiem przemylanego, celowego i potencjalnie racjonal
nego dziaania. Jak wszystko, co si takiemu dziaaniu
wymyka, siy te, ich forma i sposoby funkcjonowania, po
grone s we mgle tajemnicy, stanowic raczej przedmiot
domysw ni budzcych zaufanie analiz. Von Wright
ujmuje to nastpujco:
Siy o pozanarodowym charakterze s w duej mierze anonimowe,
a przez to trudne do okrelenia. Nie tworz jednolitego systemu czy
porzdku. S raczej zlepkiem systemw, ktrymi poruszaj niewi
dzialni" aktorzy. [...] siy, o ktrych mowa, nie dziaaj razem ani nie
wsppracuj ze sob celowo [...] [Rjynek" jest nie tyle opart na
konkurencji interakcj rywalizujcych ze sob si, ile dziaaniem
przeciwstawnie ukierunkowanych bodcw, pyncych z manipulo
wania popytem, sztucznie tworzonych potrzeb i pragnienia szybkiego
zysku.
5

Wszystko to tworzy wok obumierajcych" pastw


narodowych atmosfer klski ywioowej. Jej przyczyny
s nie do koca zrozumiae; choby jednak przyczyny byy
znane, nie daoby si jej do koca przewidzie; a gdyby
mona j byo przewidzie, z pewnoci nie udaoby si
jej zapobiec. Poczucie niepewnoci, ktre jest zupenie
zrozumia reakcj na sytuacj pozbawion jasnych mecha
nizmw kontroli, znalazo wyraz w sardonicznym tytule
ksiki Kennetha Jowitta The New World Disorder [Nowy
nieporzdek wiata]. Przez ca epok nowoczesn zd
ylimy przywykn do koncepcji, e porzdek jest rwno
znaczny z tym, i co jest pod kontrol". To wanie
tej kontroli, czy to wspartej na solidnych podstawach,

czy bdcej zwykym zudzeniem, brakuje nam najbar


dziej.
Nawet jeli zamieszanie wywoane gwatownym ko
cem Wielkiego Podziau i nagym zaamaniem porzdku
politycznego opartego na istnieniu dwch blokw spowo
dowao bicie na alarm przeciwko nowemu nieporzd
kowi", to wydarze tych, stanowicych zreszt zupenie
oczywisty powd ludzkiego zagubienia i skonsternowania,
nie mona uzna za jedyne wytumaczenie wspczesnego
nowego nieporzdku wiata". Wizerunek globalnego
bezadu odzwierciedla raczej now wiadomo; jej naro
dzinom mogo sprzyja zaamanie si polityki opartej na
podziale na bloki, cho wcale nie musiao stanowi jej
przyczyny; wiadomo, e rzeczy, ktre dotd wydaway
si pod kontrol lub przynajmniej w zasigu jej mo
liwoci technicznych", maj z natury charakter ywioowy
i przypadkowy.
Przed upadkiem bloku komunistycznego przypadkowa,
kapryna i nieobliczalna natura wiata nie tyle nie istniaa,
ile usunito j z zasigu wzroku za pomoc pochaniajcych
ca energi i myl zabiegw sucych codziennemu od
twarzaniu rwnowagi midzy wiatowymi potgami. Dzi
ki podziaowi wiata wadza polityczna stworzya jego wi
zerunek jako caoci. Nasz wiat stanowi cao dziki
znaczeniu, jakim byy obdarzone kady jego zaktek i ka
da dziura w odniesieniu do wiatowego porzdku", czyli
w stosunku do konfliktu dwch obozw i starannie za
chowywanej, cho zawsze niepewnej, rwnowagi midzy
nimi. wiat stanowi cao dopty, dopki nie byo rzeczy
pozbawionych tego znaczenia i dopki nic nie byo obojtne
z punktu widzenia zachowania rwnowagi pomidzy dwie
ma potgami, ktre przywaszczyy sobie jego znaczn
cz, na reszt rzucajc cie tego podziau. Wszystko na
wiecie miao znaczenie, bdce pochodn podziau oraz
jednego centrum; pochodn istnienia dwch ogromnych
70

blokw zwartych w nierozerwalnym ucisku walki na


mier i ycie. Od kiedy Wielki Podzia przesta istnie,
wiat nie wydaje si ju caoci; wyglda raczej jak pole
dziaania rozproszonych i nieskoordynowanych ze sob
si, zamierajcych w miejscach trudnych do przewidzenia
lub nabierajcych rozpdu, ktry nie wiadomo, jak po
wstrzyma.
Sedno sprawy ley w tym, e, j a k s i z d a j e, n i k t
d z i s i a j n i e j e s t p o d k o n t r o l . Co gorsza, nie
wiadomo specjalnie, jak w dzisiejszej sytuacji miaoby wy
glda bycie pod kontrol". lak dawniej, wszystkie ini
cjatywy zmierzajce do wprowadzenia jakiego porzdku
maj charakter lokalny i konkretny cel na widoku; nie
istniej ju jednak wsplnoty lokalne, ktre czuyby si
uprawnione, by zabiera gos w imieniu caej ludzkoci albo
ktrych ludzko suchaaby czy byaby gotowa im si
podporzdkowa. Nie ma te jednego celu, na ktry na
kierowane byyby zgodnie dziaania caego wiata.

UNIWERSALIZUJCY CZY GLOBALIZOWANI?

Wanie owo nowe i nieprzyjemne poczucie rzeczy wymy


kajcych si z rk" wyraone zostao (z niewielkim poyt
kiem, jeli chodzi o wyjanienie kwestii) w modnym obec
nie pojciu g l o b a l i z a c j i . W swym najgbszym zna
czeniu pojcie globalizacji przekazuje nieokrelony, kap
ryny i autonomiczny charakter wiata i jego spraw, brak
centrum, brak pulpitu operatora, zespou dyrektorw, biura
zarzdu. Globalizacja jest inn nazw nowego nieporzd
ku wiata" Jowitta.
Ten rys pojcia globalizacji, nierozerwalnie z nim zwi
zany, zdecydowanie odrnia je od kategorii, pozornie daj
cej si stosowa wymiennie: chodzi o pojcie uniwersalizacji", na ktrym niegdy opiera si cay dyskurs nowo71

czesnoci dotyczcy sytuacji na wiecie. Dzi wyszo ono


z uycia i rzadko si je syszy, zapomniane przez wszyst
kich z wyjtkiem filozofw.
Podobnie jak pojcia cywilizacji", rozwoju", kon
wergencji", jednomylnoci" oraz wiele innych terminw
kluczowych dla wczesnej i klasycznej fazy rozwoju myli
nowoczesnej, kategoria uniwersalizacji" zawieraa w so
bie nadziej, celowo i zdecydowane denie do wprowa
dzenia porzdku; ponadto, oprcz konotacji, ktre sugero
way terminy pokrewne, oznaczaa ona u n i w e r s a l n y
porzdek, wprowadzanie porzdku na skal uniwersaln,
prawdziwie globaln. Podobnie jak inne pojcia, kategori
uniwersalizacji ukuto na wzbierajcej fali nowoczesnoci
i jej ambicji intelektualnych. Caa rodzina poj jednym
gosem deklarowaa wol zmiany wiata i uczynienia go
lepszym, ni by, a take rozszerzenia przemian i ulepsze
na skal wiatow oraz objcie nimi caego gatunku ludz
kiego. Podobnie ogoszono zamiar stworzenia wszystkim
ludziom na wiecie takich samych warunkw ycia; to samo
dotyczyo szans yciowych, ktre miay zosta wyrwnane.
Pojcie globalizacji w takiej formie, w jakiej uksztatowa je
wspczesny dyskurs, nie przechowao adnego z tych znacze.
Nowego terminu uywa si przede wszystkim do mwienia
o globalnych skutkach, cigle niezamierzonych i nieprzewi
dzianych, a nie o globalnych inicjatywach i przedsiwziciach.
Tak - mwi on - nasze dziaania mog mie, i czsto
maj, skutek globalny, ale nie musimy planowa ani prze
prowadza akcji na skal globaln; nie wiemy nawet dob
rze, jak to zrobi i skd wzi rodki. Globalizacja" nie
jest tym, co wszyscy, a przynajmniej najbardziej zasobni
w rodki i przedsibiorczy, chcieliby przeprowadza czy te
czym maj nadziej si zaj. Globalizacja to to, c o s i
d z i e j e z n a m i w s z y s t k i m i . Pojcie globalizacji
odnosi si bezporednio do anonimowych si" von Wrigh
ta; si dziaajcych w pustce, na mglistej, grzskiej, nie

dajcej si oswoi ani przeby ziemi niczyjej", rozcigaj


cej si poza zasigiem moliwoci konkretnego planowania
i dziaania kogokolwiek.
Jak doszo do tego, e ten rozlegy obszar pustkowia
stworzonego ludzk rk" (mowa nie o naturalnych"
pustkowiach, ktre nowoczesno wytyczya po to, by je
zdobywa i oswaja, ale o dungli w y t w o r z o n e j " , jak
mona sparafrazowa trafne sformuowanie Anthony Giddensa; pustkowie wyaniajce si p o procesie udomowie
nia, powstajce p o podboju i jako jego skutek) pojawi si
w polu widzenia? I dlaczego jawi nam si z intensywn
i uporczyw moc, ktra od czasw Durkheima uwaana
jest za wyznacznik twardej rzeczywistoci'?
Wytumaczeniem moliwym do przyjcia wydaje si po
czucie saboci, a waciwie niemocy, coraz czciej do
wiadczane w obliczu powszednich dziaa porzdkuj
cych, ktre uznajemy za oczywiste.
Przez ca epok nowoczesn jedynie pastwo szczycio
si tym, e zajmowao miejsce w przestrzeni. (Pastwo
terytorialne, rzec by si chciao, lecz pojcia pastwa i su
werennoci terytorialnej" stay si w epoce nowoczesnej
synonimami, zarwno w praktyce, jak i w teorii, w zwizku
z czym sformuowanie pastwo terytorialne" jest pleonazmem.) Termin pastwo" oznacza podmiot roszczcy sobie
suszne prawo do tego, by ustala, a take narzuca zasady
i normy nadajce spjno biegowi spraw na okrelonym
terytorium oraz szczyccy si posiadaniem rodkw wystar
czajcych na ten cel; normy i zasady te z zaoenia maj
zmienia przypadek w cile zdeterminowan kolej rzeczy,
wieloznaczno w Eindeutigkeit, przygodno w rozkad
regularny... - krtko mwic, przeksztaci dziewicz pusz
cz w starannie przystrzyony ogrd i zmieni chaos w po
rzdek.
Uporzdkowa pewien fragment wiata oznaczao usta
nowi niezawise pastwo, ktre mogo zaprowadzi ad

dziki posiadanej wadzy. Znaczyo take ambicj, by na


rzuci pewien model porzdku kosztem innych, konkuren
cyjnych modeli. Dokona tego mona byo jedynie przez
zdobycie nowego pastwa lub przejcie wadzy w pastwie
istniejcym.
Max Weber definiowa pastwo jako podmiot roszczcy
sobie prawa do monopolu na stosowanie przymusu na tere
nie suwerennego terytorium oraz do posiadania sucych
do tego celu rodkw. Cornelius Castoriadis ostrzega przed
szeroko rozpowszechnionym nawykiem mylowym myle
nia pastwa z wadz spoeczn jako tak. [Termin] pa
stwo" - twierdzi on - odnosi si do specyficznego sposobu
podziau wadzy spoecznej i jej koncentracji, w ktrym
chodzi wanie o zwikszenie potencjau porzdkowania".
Pastwo - mwi Castoriadis - jest jednostk w y o d r b
n i o n ze zbiorowoci i ustanowion tak, by utwierdzi to
wyodrbnianie." Nazw pastwo" naley zachowa wic
dla takich wypadkw, gdy przyjmuje ono posta a p a r a
t u p a s t w o w e g o , co pociga za sob oddzielne, cho
by bardzo elementarne, struktury biurokracji cywilnej, ko
cielnej czy wojskowej; mwic innymi sowy, powoduje
powstanie hierarchicznej organizacji o okrelonym zakresie
kompetencji" .
Podkrelmy jednak, e takie wydzielenie wadzy spoe
cznej ze zbiorowoci" nie byo w adnym razie kwesti
przypadku, jednym z wybrykw historii. Zadanie zaprowa
dzenia porzdku wymaga wielkich, ustawicznych wysikw
przy konsolidacji wadzy spoecznej, jej przegrupowywaniu
i wzmacnianiu; ta za domaga si znacznych rodkw, ktre
moe zgromadzi jedynie pastwo w postaci zhierarchizo
wanego aparatu wadzy. Z koniecznoci niezawiso usta
wodawcza i wykonawcza nowoczesnego pastwa wspieraa
si na trzech filarach: suwerennoci w sferze wojskowej,
gospodarczej i kulturalnej; innymi sowy, na zdominowaniu
przez pastwo obszarw dziaania, niegdy podlegajcych
6

74

rozproszonej wadzy wielu orodkw, a obecnie niezbd


nych dla podtrzymania instytucji pastwa i utrzymania po
rzdku. Zaprowadzanie adu byo nie do pomylenia bez
moliwoci skutecznej obrony terytorium przed wpywami
innych modeli porzdku, zagraajcych pastwu od ze
wntrz i od wewntrz. Byoby ono niemoliwe take bez
zrwnowaenia bilansu Nationalkonomie [gospodarki na
rodowej] oraz moliwoci zgromadzenia rodkw kultural
nych wystarczajcych do zachowania tosamoci pastwa
i jego odrbnoci poprzez odrbn tosamo jego oby
wateli.
Tylko nieliczne zbiorowoci ludzkie dce do stworze
nia wasnego, niezawisego pastwa okazay si wystar
czajco due i zamone, by po przejciu tak trudnego testu
mc powanie myle o osigniciu suwerennej pastwo
woci. W czasach gdy stanowieniem porzdku zajmoway
si gwnie, jeli nie wycznie, niepodlege organizmy
pastwowe, istniao stosunkowo niewiele pastw, a i one
niechtnie dzieliy si t wadz. Powstanie nowego pa
stwa wymagao z zasady stumienia pastwotwrczych am
bicji wielu mniejszych zbiorowoci. Pozbawiono je wic
samowystarczalnoci gospodarczej, negowano kad, cho
by najmniejsz odrbno kulturaln, i odbierano w caoci
potencja wojskowy.
W tych warunkach na scenie globalnej" rozgrywa si
teatr polityki wewntrznej pastwa, ktre w drodze konflik
tw zbrojnych, ukadw, albo i tak, i tak, zmierzao przede
wszystkimi do wyznaczenia i utrzymania (za pomoc gwa
rancji midzynarodowych") granic, ktre wydzielay jego
obszar, zamykajc w swym obrbie ustawodawcz i wyko
nawcz niezawiso wadzy. Polityka globalna" w takim
zakresie, w jakim moemy mwi o globalnych horyzon
tach w polityce zagranicznej niepodlegych pastw, sprowa
dzaa si gwnie do utrzymywania zasady penej i bezspor
nej suwerennoci terytorialnej kadego kraju oraz denia
75

do wymazania z mapy wiata kilku biaych plam", a take


walki z zagroeniem, jakie stanowiy niejednoznaczne sytu
acje, w ktrych terytoria niezawisych pastw nakaday si
na siebie lub kiedy ktre z nich wystpowao z zalegymi
roszczeniami terytorialnymi. Dobitnym, cho do osob
liwym wyrazem uznania dla tej koncepcji miaa sta si
podjta podczas posiedzenia zaoycielskiego Organizacji
Jednoci Afrykaskiej [Organisation of African Unity] pro
klamacja nienaruszalnoci i witoci nowych granic pa
stwowych, co do ktrych wszyscy zgadzali si, i stanowi
cakowicie sztuczny wytwr, owoc kolonialnego dziedzic
twa. Wizerunek globalnego porzdku" sprowadza si,
krtko mwic, do sumy pewnej liczby porzdkw lokal
nych, z ktrych kady by skutecznie utrzymywany i regulo
wany przez jedno i tylko jedno pastwo terytorialne. Wszy
stkie kraje oczekiway od siebie nawzajem wystpowania
w obronie praw politycznych kadego z nich.
Podzielonemu na niepodlege kraje wiatu narzucony zo
sta trwajcy niemal p wieku i jeszcze do niedawna ywy
podzia na dwa bloki. Kady z nich popiera wzrost koor
dynacji dziaa i wsppracy midzy porzdkami pastwo
wymi w granicach jego metawadzy, opartej na zaoeniu,
e pojedyncze pastwa nie s samowystarczalne w dziedzi
nie militarnej, gospodarczej i kulturalnej. Stopniowo, lecz
nieprzerwanie propagowano now zasad integracji ponad
pastwowej, ktra szybciej zrealizowaa si w praktyce
politycznej ni w teorii. Na scenie globalnej" coraz cz
ciej rozgrywa si teatr, w ktrym aktorami byy wspist
niejce i wspzawodniczce ze sob grupy pastw, a nie
pojedyncze kraje.
Wysunita w Bandungu inicjatywa powoania absurdal
nego bloku pastw nie nalecych do adnego bloku"
i pniejsze wysiki przystpienia do ktrego z blokw,
podejmowane przez kraje nie zrzeszone, stanowiy pored
nie potwierdzenie tej nowej zasady. Inicjatywy byy jednak

skutecznie i zgodnie podkopywane przez dwa superbloki,


ktre zgadzay si przynajmniej w jednej kwestii: oba trak
toway reszt wiata jako dwudziestowieczny odpowiednik
biaych plam z czasw dziewitnastowiecznego wycigu
w budowaniu i terytorialnym zamykaniu pastw. Niezrzeszenie, odmowa przystpienia do jednego z dwch superblokw, uparte przywizanie do dawnej, coraz bardziej
przestarzaej zasady goszcej, e najwysza wadza spra
wowana jest przez pastwo, postrzegano tak, jak niegdy
dwuznaczno ziemi niczyjej", z ktr nowoczesne pa
stwa w okresie formacji zmagay si zaciekle, rywalizujc
w tej walce rami przy ramieniu.
Polityczna struktura epoki Wielkiego Podziau przesoni
a gbsze i - jak teraz si okazao - bardziej brzemienne
w skutki i dugotrwae odchylenia w mechanizmie wprowa
dzania porzdku. Zmiana dotyczya przede wszystkim roli
pastwa. Wszystkie trzy filary, na ktrych wspieraa si
suwerenno wadzy pastwowej, skruszay do imentu. Sa
mowystarczalno militarna, gospodarcza i kulturalna pa
stwa - kadego pastwa - przestaa by w perspektywie
moliwa. Aby zachowa wadz utrzymania porzdku i pra
wa, pastwa musiay szuka sprzymierzecw i dobrowol
nie rezygnoway z coraz wikszych obszarw niezawisoci.
Kiedy wic w kocu kurtyna ulega rozdarciu, po nowej,
nieznanej scenie kryy dziwaczne postaci.
Byy kraje, ktre - absolutnie nie zmuszane do zrzeczenia
si swej suwerennoci - szukay aktywnie i z zaangaowa
niem moliwoci podporzdkowania si, proszc o ode
branie im niezawisoci i wczenie w organizm ponadpa
stwowy. Byy te lokalne mniejszoci etniczne i narodowe:
te zapomniane, ktre dugo pozostaway martwe, a teraz
odrodziy si na nowo, albo takie, o ktrych nikt nigdy nie
sysza, w por wymylone. Czsto zbyt mae, pozbawione
pienidzy, niezdolne, by z pozytywnym wynikiem przej
tradycyjne sprawdziany suwerennoci - a jednak domagay

si teraz wasnych pastw, w peni wyposaonych w ozna


ki politycznej niezawisoci oraz prawo do wprowadzania
wasnego ustawodawstwa i porzdku na terytorium kraju.
Stare i nowe narody uwalniay si z federacyjnych wi
zw, ktrymi wbrew ich woli skrpowao je nie istniejce
ju komunistyczne supermocarstwo; jednak stare wizy
zrzucay po to, by skorzysta ze wieo odzyskanej swo
body podejmowania decyzji i doprowadzi do rozpusz
czenia si wasnej niezalenoci politycznej, gospodarczej
i militarnej w europejskim rynku i sojuszu NATO. Nowa
szansa, zasadzajca si na lekcewaeniu surowych i wy
magajcych warunkw uzyskania wasnej pastwowoci,
zyskaa uznanie dziesitek nowych narodw" pospiesz
nie otwierajcych swe biura w i tak zatoczonym gmachu
ONZ, ktry pierwotnie nie by przystosowany, by pomie
ci tak wielk liczb rwnych".
7

Paradoksalnie, do tak wielkiego wzrostu popularnoci


idei pastwowoci przyczynio si zjawisko, ktre ozna
cza mier suwerennoci pastwa, a nie jej triumf. We
dug nie pozbawionych ironii prognoz Erica Hobsbawma,
kiedy Seszele otrzymaj w ONZ gos rwny gosowi
Japonii, to szybko dojdzie do tego, e wikszo czon
kw ONZ bdzie si skada z dwudziestowiecznych
republikaskich odpowiednikw organizmw pastwo
wych w rodzaju Saxe-Coburg-Gotha czy Schwarzburg-Sonderhausen."
8

NOWE WYDZIEDZICZENIE: WYDZIEDZICZONE PASTWO

Od nowych pastw, podobnie jak od tych istniejcych du


ej, nie oczekuje si faktycznie w obecnych warunkach, e
spenia bd wikszo funkcji, ktre niegdy stanowiy
raison d'etre administracji pastwa narodowego. Najbar
dziej rzuca si w oczy rezygnacja pastwa (dobrowolna lub
78

nie) z utrzymania dynamicznej rwnowagi", ktr Castoriadis opisuje jako w przyblieniu rwny rytm wzrostu konsu
mpcji i przyrostu produktywnoci"; jest to zadanie, ktre
powodowao, e niepodlege pastwa w rnych okresach
swego istnienia wprowadzay embarga wwozowe lub wywo
zowe, bariery celne lub zgodnie z zaoeniami ekonomii
Keynesa stymulowany przez pastwo popyt wewntrzny.
Kontrolowanie wspomnianej dynamicznej rwnowagi"
obecnie przekracza moliwoci, a take ambicje przewaaj
cej wikszoci suwerennych pod kadym innym wzgldem
(w sensie politycznego porzdku i kontroli) pastw. Rozr
nienie na rynek wewntrzny i globalny, czy bardziej general
nie, na to, co znajduje si wewntrz" i na zewntrz"
pastwa, jest pod kadym wzgldem coraz trudniejsze do
utrzymania, z wyjtkiem najwszego znaczenia, jakim jest
okrelona polityka wzgldem terytorium i mieszkacw".
9

Wszystkie trzy filary suwerennoci legy w gruzach. O to,


czy pogruchotanie filaru gospodarczego" miao najwicej
nastpstw, mona si spiera. Pastwa narodowe, kierujce
si politycznymi interesami ludnoci zamieszkujcej teren
podlegajcy ich suwerennej wadzy, nie mogc zrwnoway
bilansu, staway si coraz czciej penomocnikami si, na
ktrych polityczn kontrol nie mogy liczy, oraz wykonaw
cami ich woli. Wedug zjadliwej opinii radykalnego latynos
kiego eksperta od polityki, dziki nowemu zjawisku poro
watoci" rzekomo narodowych" gospodarek oraz w zwiz
ku z efemerycznoci, nieuchwytnoci i pozaterytorialnoci przestrzeni dziaania wiatowych rynkw finansowych,
narzucaj [one] wiatu swoje prawa i nakazy. Globalizacja jest w istocie jedynie totalitarnym rozszerzeniem ich
logiki dziaania na wszystkie aspekty ycia." Pastwa nie
posiadaj wystarczajcych rodkw lub swobody manewru,
by mogy wytrzyma t presj, z tego prostego powodu, e
do upadku przedsibiorstw i caych pastw wystarczy kilka
minut":
79

W kabarecie, jakim jest globalizacja, pastwo robi strip-tease; pod


koniec wystpu pozostaje mu jedynie to, co najniezbdniejsze: wadza
dajca moliwo stosowania represji. Materialna podstawa jego bytu
ulega zniszczeniu, suwerenno i niezaleno przestay istnie, klasa
polityczna zostaa starta w proch - narodowe pastwo sprowadza si
jedynie do sub wywiadowczych dziaajcych dla wielkich molo
chw gospodarczych [...]
Nowi panowie wiata nie musz rzdzi bezporednio. Zadanie
sprawowania wadzy w ich imieniu powierzono rzdom narodo-

Z powodu nieograniczonego i niepowstrzymanego roz


przestrzeniania si zasad wolnego rynku, a nade wszystko
dziki swobodzie przepywu kapitau i rodkw finanso
wych, ekonomia coraz bardziej wymyka si spod kontroli
politycznej; zreszt pierwotny sens sowa ekonomia" to
obszar nie bdcy polityk". To, co zostao z polityki, jest,
jak za dawnych dobrych czasw, nadal w gestii pastwa; nie
ma ono jednak prawa wtrca si w sprawy zwizane z jego
wasn ekonomi: kade usiowanie czy prba spotkayby
si z natychmiastow reakcj ze strony rynkw wiatowych
i podjciem dziaa represyjnych. Ku zgrozie aktualnie
rzdzcej ekipy gospodarcza niemoc pastwa uwidocznia
by si po raz kolejny. Wedug oblicze Rene Passata,"
oparte na czystej spekulacji transakcje walutowe sigaj
1300 miliardw dolarw dziennie - jest to pidziesit razy
wicej, ni wynosi warto wymiany handlowej, i niemal
tyle, ile suma rezerw wszystkich bankw narodowych"
wiata razem wzitych, zamykajcych si w kwocie 1500
miliardw dolarw. adne pastwo" - konkluduje Passat
- nie moe zatem duej ni kilka dni opiera si naciskom
rynkw".
Jedynym zadaniem z dziedziny ekonomii, do ktrego
pastwo zostao dopuszczone i ktrego wypenienia ocze
kuje si od niego, jest zapewnienie zrwnowaonego busn

detu" dziki nadzorowaniu i kontroli naciskw lokalnych


umoliwiajcych sprawniejsz interwencj pastwa w pro
wadzenie przedsibiorstw oraz ochron ludnoci przed naj
dotkliwszymi skutkami anarchii rynku. Jean-Paul Fitoussi
niedawno zauway:
Programu takiego dopty nie mona wprowadzi, dopki ekonomia
w taki czy inny sposb nie usunie si z pola polityki. Ministerstwo
Finansw jest z pewnoci zem koniecznym, lecz w sytuacji idealnej
naleaoby pozby si Ministerstwa Spraw Gospodarczych (rzdzce
go ekonomi). Innymi sowy, rzdowi powinno si odebra odpowie
dzialno za polityk w sferze makroekonomii.
12

Wbrew czsto powtarzanym opiniom (ktre wcale nie


staj si przez to bardziej prawdziwe), nie ma adnej sprze
cznoci natury logicznej czy pragmatycznej midzy nowym
zjawiskiem eksterytorialnoci stolicy (absolutnej w sferze
finansw, niemal zupenej, jeli chodzi o handel, i zaawan
sowanej w sektorze produkcji przemysowej) a mnoeniem
si liczby sabych i bezsilnych, suwerennych pastw. Pd ku
wykrawaniu cigle nowych i za kadym razem sabszych,
dysponujcych coraz uboszymi rodkami, lecz politycz
nie niezalenych" jednostek terytorialnych nie stoi w sprze
cznoci z tendencjami ekonomii dcej ku globalizacji.
Rozdrobnienie polityczne nie jest przysowiowym kijem
wetknitym w szprychy koa" rodzcego si spoecze
stwa wiatowego", poczonego wizami informacji kr
cej w swobodnym obiegu. Odwrotnie: jak si wydaje, glo
balizacja" ekonomii we wszystkich jej aspektach oraz sia,
z jak ponownie kadzie si nacisk na zasad terytorialnoci", s ze sob bardzo blisko zwizane, warunkuj si
wzajemnie i umacniaj.
wiatowe finanse, handel i przemys informacyjny ze
wzgldu na swobod ruchu i nieskrpowan wolno w d
eniu do osignicia wasnych celw s uzalenione od

politycznego rozdrobnienia, rozparcelowania" wiatowej


sceny politycznej. Mona powiedzie, e wszystkie one
zainteresowane s istnieniem sabych pastw, innymi sowy
chodzi im o organizmy s a b e , ktre jednak p o z o s t a j
p a s t w a m i . Z rozmysem lub niewiadomie, midzy
pastwowe, ponadlokalne instytucje, powoane do ycia
i dziaajce za przyzwoleniem globalnej stolicy, poddaj
wszystkich swych czonkw oraz niezalene pastwa zsyn
chronizowanym naciskom, ktre maj na celu systematycz
ne unicestwianie wszystkiego, co mogoby powstrzyma
lub spowolni swobodny przepyw kapitau i ograniczy
wolno rynku. Otwarcie bram na ocie i poegnanie si
z myl o niezalenej polityce gospodarczej jest podstawo
wym i potulnie spenianym warunkiem niezbdnym do
otrzymania pomocy finansowej wiatowych bankw i fun
duszy monetarnych. Sabe pastwa to wanie dokadnie to,
czego Nowy Porzdek wiata, ktry podejrzanie czsto
wyglda na jego nowy n i e p o r z d e k , potrzebuje, by
zapewni sobie trwanie i reprodukcj. Sabe niby-pastwa
atwo daj si sprowadzi do poytecznej funkcji okrgw
policyjnych, zapewniajcych odrobin porzdku potrzebne
go do prowadzenia interesw; nie trzeba si natomiast oba
wia, e mogyby skutecznie ograniczy swobod firm
i przedsibiorstw.
Oddzielenie ekonomii od polityki i pozbawienie tej dru
giej moliwoci interweniowania w pierwsz, w wyniku
czego polityce w duej mierze odebrano moc skutecznego
dziaania, zwiastuje co wicej ni tylko przemieszczenie
w rozkadzie wadzy spoecznej. Claus Offe zwraca uwag,
e problematyczne stay si dziaania polityczne jako takie,
czyli zdolno do dokonywania zbiorowo wicych wy
borw i wywizywania si z nich. [...] Zamiast pyta, co jest
do zrobienia, korzystniej byoby zorientowa si, czy nie
ma kogo, kto potrafiby zaj si wszystkim, co zrobi
trzeba." Poniewa granice zaczy by przenikalne" (co
82

prawda, do selektywnie), suwerenno staa si nominal


na, wadza anonimowa, a jej miejsce puste". Do miejsca
przeznaczenia mamy jednak jeszcze daleko, lecz proces
trwa i wszystko wskazuje na to, e nic nie jest go w stanie
zatrzyma. Dominujcy wzorzec moemy nazwa popuszczaniem hamulcw: destabilizacja, liberalizacja, elasty
czno, rosnca pynno, uatwienie transakcji na rynkach
finansowych, nieruchomoci, pracy dziki zmniejszeniu ob
cie podatkowych e t c . " Im bardziej wiadomie stosuje
si ten wzorzec, tym mniej wadzy pozostaje w rkach
instytucji, ktra go popiera; natomiast pozbawionej rod
kw instytucji coraz trudniej wycofa si ze stosowania go,
gdyby miaa tak ch lub bya do tego skaniana.
13

Jedn z najbardziej brzemiennych w skutki konsekwencji


swobody poruszania si po wiecie jest to, e problemy
spoeczne coraz trudniej jest wyrazi w postaci skutecznych
dziaa zbiorowych.

WIATOWA HIERARCHIA MOBILNOCI

Przypomnijmy raz jeszcze to, na co wiele lat temu Michel


Crozier zwrci uwag w byskotliwej pracy The Bureaucratic Phenomenon [,,0 fenomenie biurokracji"]: kada
dominacja opiera si na podobnej strategii, ktra zmierza do
tego, by pozostawi jak najwicej wolnoci i swobody
manewru dominujcemu oraz surowo ograniczy swobod
podejmowania decyzji przez tego, kto dominacji podlega.
Strategi t stosoway niegdy z powodzeniem rzdy
pastwowe, ktre obecnie znajduj si jednak po przeciwnej
stronie ukadu. Zachowanie rynkw", a przede wszystkim
wiatowych finansw, stanowi dzi gwne rdo zasko
czenia i niepewnoci. Nietrudno wic dostrzec, e zastpie
nie sabych pastw terytorialnych przez jaki rodzaj wadzy
ustawodawczej i politycznej o zasigu wiatowym byoby
83

szkodliwe dla interesw rynkw wiatowych. Mona wic


podejrzewa, e polityczne rozdrobnienie i globalizacja
ekonomiczna nie s ze sob sprzeczne, ani tym bardziej nie
prowadz ze sob wojny, lecz pozostaj bliskimi sprzymie
rzecami i wspkonspiratorami.
Integracja i rozdrobnienie, globalizacja i podzia teryto
rialny s p r o c e s a m i k o m p l e m e n t a r n y m i , a do
kadniej rzecz ujmujc, stanowi dwie strony tego samego
procesu: nowego podziau wadzy, suwerennoci i wolno
ci dziaania, zapocztkowanego (cho nie rozstrzygnite
go ostatecznie) przez zdecydowany skok moliwoci te
chnicznych. To, e procesy syntezy i rozproszenia, inte
gracji i rozpadu wspzachodz i przeplataj si wzajem
nie, nie jest przypadkiem; nie daj si one take od
wrci.
Wanie dlatego e wywoane przez now swobod ruchu
dwie z pozoru przeciwstawne tendencje przeplataj si ze
sob i wspzachodz, pojawiaj si nowe podziay. Tak
zwane procesy globalizacji pocigaj za sob przywileje
ponownie przyznawane lub odbierane, nowe podziay na
dobrobyt i ndz, dostp do bogactw i wadz albo niemoc,
swobod albo jej ograniczenia. Dzisiaj jestemy wiadkami
obejmujcego cay wiat procesu r e s t r a t y f i k a c j i
s p o e c z n e j , w ktrego toku ustanawiana jest nowa hie
rarchia spoeczno-kulturalna na skal wiatow.
Quasi-pastwa, podziay terytorialne i segregacja tosa
moci, ktrym sprzyja i do ktrych zmusza globalizacja
rynkw i informacji, nie odzwierciedlaj bynajmniej rno
rodnoci rwnych sobie partnerw. To, co dla jednych jest
wolnym wyborem, na innych spada na mocy bezlitosnych
wyrokw losu. A jako e tych innych" przybywa wci
wicej i wicej, i pograj si one coraz gbiej w de
speracji zrodzonej z wizji ycia pozbawionego perspektyw
na przyszo, mona z powodzeniem mwi o g 1 o k a 1 i z a c j i - bardzo trafny termin Rolanda Robertsona, od-

dajcy nierozdzielno naciskw globalizacyjnych" i tego,


co lokalne" - nie ma tu miejsca na globalizacj jedno
wymiarow". Mona by j zdefiniowa jako proces kon
centracji kapitau i innych skutecznych rodkw finanso
wych; take, a moe przede wszystkim, jako proces k o n
c e n t r a c j i s w o b o d y poruszania si i dziaania (dwa
rodzaje swobody, ktre z uzasadnionych powodw prak
tycznych stay si synonimami).
Komentujc ostatni oenzetowski Raport o rozwoju ludz
koci, z ktrego wynika, e majtek najbogatszych
358 miliarderw wiata wynosi tyle, ile czne dochody
2,3 miliarda najbiedniejszych (45 procent ludnoci wiata),
Victor Keegan nazwa wspczesne przetasowania wiato
wych bogactw now form rozboju drogowego". Faktycz
nie tylko 22 procent wiatowego majtku naley do tak
zwanych krajw rozwijajcych si, w ktrych mieszka
80 procent ludnoci wiata. To jednak jeszcze w aden
sposb nie wyznacza granic, ku ktrym zmierza wspczes
na polaryzacja wiata: cz wiatowego dochodu przypa
dajca obecnie biednym cigle maleje: w 1991 roku 85
procent ludnoci wiata yo z 15 procent wiatowych do
chodw. Nic dziwnego, e nieskoczenie mizerne 2,3 pro
centa wiatowych bogactw, bdce w posiadaniu 20 procent
najbiedniejszych krajw wiata trzydzieci lat temu, spado
dzi do 1,4 procenta.
Take wiatowa sie komunikacyjna, ogoszona bram
do nowej, dotychczas nie znanej wolnoci, a przede wszyst
kim uznana za techniczn podstaw zbliajcej si wielkimi
krokami rwnoci, uytkowana jest bardzo selektywnie
i przypomina raczej wsk szczelin w grubym murze ni
bram. Tylko nieliczni (ktrych jest coraz mniej) zdobywa
j prawo wstpu. Komputery w Trzecim wiecie su dzi
jedynie do bardziej wydajnego spisywania kroniki jego
upadku" - mwi Keegan. I konkludujc, stwierdza: Gdyby
(jak zauway pewien amerykaski publicysta) 385 osb
14

postanowio zatrzyma po jakie 5 milionw dolarw na


ycie, a reszt by rozdao, podwoiliby oni roczne dochody
niemal poowy ludnoci Ziemi. A zwierzta przemwiyby
ludzkim gosem."
John Kavanagh z waszyngtoskiego Instytutu Bada Po
litycznych pisze tak:
Globalizacja stworzya bardzo bogatym wicej moliwoci jeszcze
szybszego robienia pienidzy. Ludzie ci wykorzystuj najnowsze
technologie, by operowa wielkimi sumami pienidzy na caym wie
cie, przenoszc je niesychanie szybko z miejsca na miejsce i spekulu
jc z jeszcze wikszym zyskiem.
Niestety technika nie ma wptywu na ycie najbiedniejszych miesz
kacw wiata. Globalizacja jest w rzeczywistoci paradoksem: przy
noszc wielkie korzyci nielicznym, wyklucza lub marginalizuje dwie
trzecie ludnoci wiata.
15

Potoczna wiedza nowego pokolenia klas owieconych",


ktra rodzi si w nowym, walecznym i materialistycznym
wiecie nomadycznej stolicy, zakada, e dziki otwarciu
luz i podminowaniu wszystkich pastwowych tam wiat
staby si wolnym miejscem, dostpnym dla kadego.
Zgodnie ze stanowicymi cz tego folkloru wierzeniami,
wolno (przede wszystkim handlu i przepywu kapitau)
stwarza cieplarniane warunki, w ktrych dobrobyt ronie
szybciej ni kiedykolwiek, a pomnoenie bogactw oznacza,
e bdzie wszystkiego wicej dla wszystkich.
Biedni wiata - ubodzy od pokole lub zepchnici w n
dz niedawno: ci, ktrych ubstwo jest dziedziczne, i ci,
ktrzy stali si biedni za spraw komputerw - nieatwo
rozpoznaliby si w tych opowieciach. Media s przekazem
i to media, ktre utrwalaj porzdek wiatowego rynku, nie
starajc si uatwi spywania bogactwa w d, lecz prze
ciwnie, uniemoliwiaj je. W rzeczywistoci wirtualnej no
we fortuny rodz si, pczkuj i kwitn, szczelnie oddzielo86

ne od starowieckich, nieskomplikowanych rzeczywistoci


biedakw. Tworzenie bogactw jest na dobrej drodze,
by w kocu uniezaleni si od odwiecznych - krpu
jcych i dokuczliwych - zwizkw z wytwarzaniem rze
czy, przerabianiem surowcw, tworzeniem miejsc pracy
i zarzdzaniem ludmi. Dawni bogacze potrzebowali bied
nych, by ci czynili ich bogatymi. Zaleno ta zawsze
agodzia konflikt interesw i skaniaa do wysikw na
rzecz biednych, jakkolwiek by byy one nieprzekonywajce. Nowi bogacze nie potrzebuj ju biednych. Po du
gim oczekiwaniu zbliaj si rozkosze wolnoci ostate
cznej.
Dobrze ukrywa si to, e obietnice wolnego handlu s
oszustwem; zwizek rosncej ndzy i rozpaczy rzesz, ktre
utkny na mielinie, z nowym wymiarem wolnoci nielicz
nych, ktrzy maj swobod ruchu, trudno jest wyledzi
w raportach pochodzcych z terenw zajmowanych w pro
cesie glokalizacji" przez t sabsz stron. Przeciwnie,
wydaje si, jakby zjawiska te naleay do dwch zupenie
rnych wiatw, a ich przyczyny byy zupenie odmienne.
Na podstawie raportw nie daoby si nigdy odgadn, e
szybkie bogacenie si i uboenie wyrastaj z tego samego
korzenia; e w wypadku biednych ldowanie na mieli
n i e " jest pochodn naciskw glokalizacji" tak samo, jak
jest ni niebotyczna wolno tych, ktrym si udao.
(Z socjologicznych analiz holocaustu i innych zbrodni ludo
bjstwa nigdy nie udaoby si odgadn, e w nowoczes
nym spoeczestwie s one tak samo u siebie", jak postp
ekonomiczny, technologiczny, naukowy czy poprawa wa
runkw bytowych.)
Ryszard Kapuciski, jeden z najdoskonalszych kronika
rzy wspczesnoci, niedawno napisa, e skuteczno oszu
stwa osiga si dziki trzem powizanym ze sob wybie
gom, ktre s wiadomie stosowane w mediach, wiodcych
prym w aranowaniu sporadycznych, przypominajcych
87

karnawa wybuchw publicznego zainteresowania pooe


niem biednych tego wiata."
Po pierwsze - wiadomoci o godzie: ostatni, cho dysku
syjny powd, by przerywa codzienn obojtno; z zasady
pojawiaj si wraz z patetycznym przypomnieniem, e te
same dalekie kraje, gdzie ludzie, jak widzielimy w telewi
zji", umieraj z godu, s ojczyzn Azjatyckich Tygry
sw", wietlanych przykadw, jak wycign korzyci
z nowych, pomysowych i odwanych strategii. Nie ma
znaczenia, e wszystkie tygrysy" razem wzite stanowi
zaledwie 1 procent ludnoci Azji. Ilustruj to, co naleao
dowie, a mianowicie, e godne opakania pooenie god
nych leni jest ich wasnym wyborem: rozwizania alternaty
wne istniej, i to w zasigu rki, ale nie korzysta si z nich
z powodu braku przemysu lub odpowiednich rozwiza.
Przesanie, ktre stoi za t informacj, mwi, e biedni s
sami winni swemu losowi i sami ponosz odpowiedzialno
za swoje pooenie; mogli przecie, tak jak tygrysy",
wybra atwy up, ktry nie ma nic wsplnego z tygrysim
apetytem.
Po drugie, wiadomoci maj taki scenariusz i s tak
zredagowane, by problem biedy i pozbawienia praw zredu
kowa do problemu samego godu. Dziki takiej strategii
osiga si dwa cele za pomoc jednego ruchu: zmniejsza si
rzeczywist skal ndzy (800 milionw ludzi jest stale
niedoywionych, podczas gdy okoo 4 miliardw - dwie
trzecie populacji naszego globu - yje w biedzie), a zadanie
sprowadza si do tego, by znale jedzenie dla godujcych.
Ale, zwraca uwag Kapuciski, takie przedstawienie prob
lemu biedy (jako przykad moe suy artyku analizujcy
problem wiatowej biedy, ktry niedawno zosta opubliko
wany w The Economist" pod tytuem Ho w to feed the
world [Jak nakarmi wiat?]) niesychanie ponia ludzi,
ktrym rzekomo chcemy pomc, i w rzeczywistoci od
mawia im penego czowieczestwa". Rwnanie bieda =
16

o o

gd" ukrywa wiele innych, bardzo zoonych aspektw


ndzy: przeraliwe warunki mieszkaniowe, choroby, anal
fabetyzm, agresj, rozpad rodzin, osabienie wizw spoe
cznych, brak przyszoci i bezproduktywno" - bolczki,
ktrych nie ulecz wzbogacane w proteiny herbatniki i mle
ko w proszku. Kapuciski wspomina, jak wdrujc przez
afrykaskie miasteczka i wsie, spotyka dzieci, ktre ebra
y nie o chleb, wod, czekolad czy zabawki, lecz o dugopis:
chodziy do szkoy, lecz nie miay czym pisa na lekcjach".
Dodajmy, e w budzcych groz wizerunkach godu przed
stawianych w mediach unika si skrztnie wszystkiego, co
mogoby doprowadzi do ich skojarzenia z odbieraniem
ludziom moliwoci zarobkowania i likwidacj miejsc pracy,
czyli z globalnymi przyczynami lokalnej biedy. Pokazuje si
cierpicych gd ludzi, jednak jakkolwiek by widz wyta
wzrok, nie zobaczy ani jednego narzdzia, kawaka ziemi
ornej czy sztuki byda i nie usyszy nic na ich temat. Jak
gdyby nie istnia aden zwizek midzy rutyn pustych
poucze rusz si i zrb co", skierowanych do biednych
w wiecie nie potrzebujcym wicej pracy, z pewnoci za
nie tam, gdzie goduj patrzcy z ekranu ludzie, a pooeniem
tych, ktrych stumionym impulsom moralnym proponuje si
karnawa kiermaszu na cele dobroczynne". Bogaci s glo
balni", ndza - lokalna; midzy nimi nie istnieje jednak
zwizek, przynajmniej nie w spektaklu o karmieniu godnych.
Enjorlas, jeden z bohaterw dziea Victora Hugo, na
chwil przed mierci na jednej z XIX-wiecznych barykad
woa z nostalgi w gosie: Wiek dwudziesty bdzie wie
kiem szczliwym". Kiedy jednak w wiek nadszed, ta
sama technologia, ktra podtrzymywaa t obietnic, rw
noczenie uniemoliwia jej spenienie" - mwi Rene Passet. Zwaszcza w poczeniu z zagorza polityk wiato
wej liberalizacji wymiany i przepywu kapitau". Wirtualne
technologie, ktre skutecznie radz sobie z czasem i prze
strzeni, potrzebuj niewiele czasu, by obnay i wyjaowi
80

przestrze. Dziki nim kapita staje si prawdziwie global


ny. Sprawiaj one take, e ci, ktrzy nie potrafi nalado
wa nowego, nomadycznego sposobu funkcjonowania kapi
tau ani te go powstrzyma, zastanawiajc si, skd nade
sza klska, bezradnie obserwuj, jak ich sposoby utrzyma
nia i zarobkowania dematerializuj si i znikaj z oczu. By
moe przemieszczanie rodkw finansowych na skal wia
tow jest rwnie niematerialne jak sie, za ktrej pomoc
odbywaj si te podre. Jednak lady, jakie pozostawiaj
one w lokalnej rzeczywistoci rnych miejsc na ziemi, s
dotkliwie namacalne i prawdziwe: jakociowa depopulacja", zniszczenie gospodarki lokalnej, zdolnej niegdy do
zapewnienia utrzymania miejscowej ludnoci, wykluczenie
milionw ludzi, ktrych ekonomia globalna nie jest w stanie
wchon.
Po trzecie - widowisko, w ktre media przeobraaj
katastrofy, oprcz tego, e rozadowuje nagromadzone sen
tymenty moralne, wzmaga te i wzmacnia zwyk, codzien
n moraln obojtno. Dugofalowe skutki takiego dziaa
nia powoduj, e rozwinita cz wiata otacza si sanita
rnym kordonem niezaangaowania, buduje Mur Berliski
na skal globaln; wszystkie informacje stamtd, spoza
muru, to obrazy wojny, grabiey, zbrodni, chorb zaka
nych, godu, narkomanii i uchodcw, czyli tego, co stano
wi dla nas zagroenie". Z rzadka tylko, w tonie nieodmien
nie uspokajajcym i bez zwizku ze scenami z wojen cywil
nych i masakr, wspomina si o morderczej broni, ktrej si
przy tym uywa. Jeszcze rzadziej (jeeli w ogle) przypo
mina si nam o tym, o czym dobrze wiemy, lecz wolimy nie
sysze: e caa bro, dziki ktrej odlege ojczyzny innych
zmieniaj si w pola mierci, pochodzi z naszych fabryk,
zazdronie strzegcych swych zamwie oraz dumnych
z wysokiej wydajnoci i konkurencyjnoci na rynkach wia
towych - yciowej podstawy naszego wasnego dobrobytu.
W wiadomoci publicznej osadza si spjny wizerunek
90

wewntrznej brutalnoci i agresji - zle ulice" i zakazane


dzielnice", kraina gangw - przerysowany obraz obcego,
nieludzkiego wiata poza moralnoci i moliwoci zba
wienia. Prby ratowania tego wiata przed najgorszymi
konsekwencjami jego wasnej brutalnoci przynosz jedy
nie chwilowy efekt i na dusz met skazane s na fiasko
- z liny ratowniczej nietrudno zrobi stryczek.
Skojarzenie mieszkacw miejsc, ktre s daleko" ze
zbrodni, zarazami i grabie odgrywa jeszcze inn wan
rol: wziwszy pod uwag to, jak s potworni, mona tylko
dzikowa Bogu za to, e uczyni ich mieszkacami o d
l e g y c h m i e j s c " , i modli si, by takimi pozostali.
Pragnienie godnych, by by tam, gdzie jedzenia jest pod
dostatkiem, skonni bylibymy uwaa za naturalne dla
rozumnych jednostek ludzkich; nasze sumienie uznaoby za
dobre i moralne pozwoli im, by dziaali zgodnie ze swym
pragnieniem. Wanie z powodu swej niezaprzeczalnej racjo
nalnoci i moralnej poprawnoci racjonalny i moralnie wiado
my wiat jest tak stropiony perspektyw masowych migracji
biednych i godnych. Trudno jest bez poczucia winy odmwi
biednym i godnym prawa, by udali si tam, gdzie jest wicej
jedzenia, i nie sposb przedstawi przekonujce argumenty,
ktre by dowiody, e migracja byaby z ich strony decyzj
nieracjonaln. Ta prba si doprawdy budzi groz: trzeba
innym odmwi tego samego prawa swobodnego poruszania
si, ktre wychwalamy jako najwysze z osigni globalizacji
wiata i uznajemy za gwarancj rosncego dobrobytu...
W zwizku z tym obrazy barbarzystwa panujcego
w krajach, gdzie yj potencjalni imigranci, s bardzo por
czne. Podbudowuj decyzj, na ktrej poparcie brak ar
gumentw natury racjonalnej i moralnej. Pomagaj utrzy
ma ludno lokaln" w ryzach lokalnoci, pozwalajc
ludziom globalnym" podrowa z czystym sumieniem.

Rozdzia 4
TURYCI I WCZDZY

Dzisiaj wszyscy jestemy w ruchu.


Wielu z nas zmienia miejsce pobytu, przeprowadzajc si
lub podrujc tam i z powrotem do miejsc, ktre nie s
naszym domem. Inni, by uda si w podr, nie musz
nawet wychodzi z domu: moemy mkn przez Sie, o
wic na ekranie komputera wiadomoci z drugiego koca
wiata i mieszajc je ze sob. Wikszo z nas jest w ruchu
nawet wtedy, gdy fizycznie stoimy w miejscu; kiedy wpaso
wani w krzeso z pilotem w doni przeskakujemy z kanau
na kana telewizji kablowej czy satelitarnej, przenoszc si
z jednego obcego miejsca w drugie z szybkoci o wiele
wiksz ni ponaddwikowe odrzutowce i rakiety kosmi
czne, nigdzie jednak nie pozostajc na duej, zawsze jako
gocie, nigdy nie czujemy si u s i e b i e .
W wiecie, ktry zamieszkujemy, wydaje si, e odleg
o nie ma duego znaczenia. Czasami wyglda na to, e
istnieje jedynie po to, by mona j byo zlikwidowa; jakby
przestrze cigle zapraszaa do tego, by j zlekceway,
obali, zanegowa. Przestrze przestaa by przeszkod
- potrzeba tylko uamka sekundy, by j zdoby.
Nie ma ju naturalnych granic" ani te miejsc w sposb
oczywisty nadajcych si do zamieszkania. Niezalenie od
tego, gdzie w danej chwili si znajdujemy, zawsze wiemy,
e moglibymy by v jakimkolwiek innym miejscu, Coraz
mniej mamy wic powodw, by przebywa w jakim okre01

lonym miejscu, a w zwizku z tym czsto odczuwamy


palc potrzeb, by taki powd znale - lub stworzy.
Dowcipne powiedzenie Pascala stao si proroctwem, i to
proroctwem spenionym: faktycznie yjemy w dziwacznym
krgu, ktrego rodek jest wszdzie, a obwd nigdzie (albo
moe na odwrt, kto wie?).
Take w sensie duchowym jestemy wszyscy podr
nikami. Jak ujmuje to Michael Benedikt, zaczyna si kwe
stionowa w ogle znaczenie pooenia geograficznego,
niezalenie od skali. Stajemy si nomadami, ktrzy s stale
w kontakcie." Jestemy w ruchu take w innym, gbszym
znaczeniu, niezalenie od tego, czy wyruszamy w drog
albo przeskakujemy z kanau na kana i czy to lubimy, czy
wrcz przeciwnie - robimy z niechci.
Pojcie stanu spoczynku", bezruchu ma sens jedynie
w wiecie, ktry stoi w miejscu lub przynajmniej tak wy
glda; tam, gdzie s solidne mury, wytyczone drogi i znaki,
ktre maj czas zardzewie w jednym miejscu. Nie mona
trwa w bezruchu na ruchomych piaskach. Podobnie nie da
si sta nieruchomo" w naszym pno-, czy te ponowoczesnym wiecie, gdzie punkty odniesienia - jak umiesz
czone na wzkach ruchome tablice reklamowe - maj irytu
jcy zwyczaj: znikaj z pola widzenia, zanim zdymy do
koca przeczyta umieszczon na nich instrukcj, nie m
wic ju o przyswojeniu jej sobie i zastosowaniu. Nie tak
dawno profesor Ricardo Petrella z Katolickiego Uniwer
sytetu w Louvain dobrze podsumowa t sytuacj, piszc:
Globalizacja, poprzez masowe i powszechne ograniczenie
dugoci ycia produktw i usug, popycha gospodarki ku
produkcji tego, co efemeryczne i ulotne, a take niepewne
i nietrwae: czasowe zatrudnienie, praca na p etatu czy na
godziny."
okciami torujc sobie drog w gstym, ciemnym, wybu
jaym, nie strzyonym" gszczu wiatowej konkurencji,
aby znale si w krgu wiata jupiterw publicznej uwagi,
1

towary, usugi i informacje musz wzbudza podanie,


a zatem powinny skusi potencjalnych konsumentw, jedno
czenie odwracajc ich uwag od konkurencji. Jednak skoro
tylko uda im si to osign, szybko musz ustpowa miejsca
innym przedmiotom podania - inaczej globalny pd za
zyskiem i jeszcze wikszym zyskiem (nazywany wzrostem
gospodarczym) stanie w miejscu. Napdem wspczesnego
przemysu w coraz wikszym stopniu staje si produkcja
atrakcji i pokus. Natur atrakcji jest za to, e prbuj kusi
jedynie tak dugo, jak dugo uda im si wabi z dystansu, ktry
nazywamy przyszoci-kiedy ulegnie si pokusie, jej ywot
jest ju krtki: zaspokojone podanie przestaje istnie.
Pogo za nowymi pragnieniami, bardziej ni za ich za
spokojeniem, nie ma jasno okrelonego koca. Dla kadego
pojcia granicy" niezbdny jest wymiar czasoprzestrzen
ny. Jeeli pozbawimy pragnienie oczekiwania", to oczeki
wanie pozbawione zostanie pragnie. Kiedy kade op
nienie mona skrci do jednej chwili, a ycie ludzkie moe
obj nieskoczenie wiele wydarze-w-czasie; kiedy kady
dystans zdaje si ulega zredukowaniu do wspobecnoci
i w zasadzie adna skala odlegoci nie wydaje si zbyt dua
dla poszukiwacza nowych dozna - jakie znaczenie mogo
by nie pojcie granicy"? Bez sensu, bez sensownego
znaczenia, magiczne koo pokus i pragnie nie moe prze
sta si krci. Bardzo powane nastpstwa tego stanu
rzeczy dotycz zarwno tych, ktrzy stoj wysoko w hierar
chii spoecznej, jak znajdujcych si na jej dole. Trafnie uj
to Jeremy Seabrook:
Biedy nie mona wyleczy", poniewa nie jest ona objawem choro
by kapitalizmu. Raczej odwrotnie: stanowi dowd jego wietnego
zdrowia, impuls do jeszcze wikszej akumulacji i wysikw [...]
Nawet najbogatsi na wiecie skar si, e musz sobie pewnych
rzeczy odmawia [,..] Nawet najbardziej uprzywilejowani musz wal
czy z wewntrzn potrzeb kupowania.
3

94

BY KONSUMENTEM W SPOECZESTWIE KONSUMPCYJNYM

Nasze spoeczestwo jest spoeczestwem konsumpcyj


nym.
Kiedy mwimy o spoeczestwie konsumpcyjnym, cho
dzi nam o co wicej ni tylko o trywialne stwierdzenie, e
wszyscy jego czonkowie konsumuj; wszyscy ludzie, wi
cej, wszystkie istoty ywe konsumuj" od niepamitnych
czasw. Chodzi nam o to, e nasze spoeczestwo jest
konsumpcyjne" w podobnie gbokim i podstawowym
znaczeniu, jak spoeczestwo naszych przodkw - nowo
czesne spoeczestwo w fazie tworzenia swych podstaw, na
przemysowym etapie rozwoju - byo spoeczestwem
produkcyjnym". Owo nowoczesne spoeczestwo starszego
typu zatrudniao swych czonkw przede wszystkim jako
wytwrcw i onierzy, a sposb, w jaki ich ksztatowao,
i zasady", ktre im stawiao przed oczami, miay pobudza
obywateli do podjcia obowizkw wynikajcych z odgry
wania wspomnianych rl spoecznych. Norm, ktrej reali
zacji spoeczestwo to wymagao od swoich czonkw, bya
ch odegrania tych dwch rl i umiejtnoci potrzebne do
tego celu. Jednak na obecnym - pnonowoczesnym, jak
nazywa go Giddens, w fazie drugiej nowoczesnoci (Beck),
surmodern (Balandier) czy te ponowoczesnym - etapie
rozwoju spoeczestwo nowoczesne nie potrzebuje specjal
nie ani masowej przemysowej siy roboczej, ani pochodz
cej z poboru armii. Potrzebuje natomiast swych czonkw
jako konsumentw. Sposb, w jaki ksztatowani s przez
wspczesne spoeczestwo jego obywatele, podporzdko
wany jest przede wszystkim roli konsumenta, jak maj do
odegrania. Norm, ktrej realizacji nasze spoeczestwo
wymaga od swoich czonkw, jest ch odegrania tej roli
oraz umiejtnoci potrzebne do tego celu.
Oczywicie, rnica midzy yciem w naszym spoe
czestwie a funkcjonowaniem w spoeczestwie naszych
95

poprzednikw nie polega po prostu na porzuceniu jednej


roli i podjciu drugiej. Ani na jednym, ani na drugim etapie
swego rozwoju spoeczestwo nowoczesne nie mogo
obej si bez tych, ktrzy produkuj przeznaczone do
konsumpcji rzeczy; oczywicie czonkowie obu tych spoe
czestw te konsumuj. Rnica midzy dwoma fazami
nowoczesnoci polega jedynie" na tym, co jest prioryte
tem i na co kadzie si najwikszy nacisk. Jednak to przesu
nicie nacisku spowodowao ogromne rnice w kadej
praktycznie dziedzinie ycia spoecznego, kulturalnego
i ycia jednostki.
Rnice s tak gbokie i wielopostaciowe, e mamy
pene prawo traktowa nasze spoeczestwo jako formacj
innego rodzaju - spoeczestwo konsumpcyjne. Konsument
yjcy w spoeczestwie konsumpcyjnym zdecydowanie
rni si od konsumentw ze wszystkich istniejcych dotd
spoeczestw. Jeeli filozofowie, poeci i kaznodzieje na
szych przodkw rozwaali, czy pracuje si, eby y, czy
te yje po to, by pracowa, to wspczenie najczciej
roztrzsanym dylematem jest to, czy musimy konsumowa,
eby y, czy te yjemy, a wic moemy konsumowa; czy
cigle jeszcze potrafimy oddzieli ycie od konsumpcji
i czy czujemy tak potrzeb.
W sytuacji idealnej wszystkie nabyte nawyki powinny
tworzy rodzaj paszcza, ktry okrywa konsumenta nowego
rodzaju tak, jak protestanckiego witego spowija miay
inspirowana moralnie pasja zawodowa i pragnienie zysku
(wedug powtarzajcego za Baxterem Maksa Webera): ni
czym lekka peleryna, ktr w kadej chwili mona odoy
na bok" . Nawyki rzeczywicie zmieniaj si cigle, co
dziennie i przy pierwszej nadarzajcej si okazji; nigdy nie
maj szansy zmieni si w elazne prty klatki (z wyjtkiem
metanawyku, jakim jest nawyk zmiany nawykw"). W sy
tuacji idealnej konsument nie powinien z niczego korzysta
z wielkim przekonaniem, nic nie powinno nakazywa zobo4

wiza dopki mier nas nie rozczy", adnych potrzeb


nie powinno si uwaa za zaspokojone w peni, adnych
pragnie za ostateczne. Zastrzeenie do nastpnego razu"
powinno towarzyszy kademu lubowi wiernoci i ka
demu zobowizaniu. Tym, co si liczy, jest ulotno, immanentna czasowo wszystkich zobowiza, waniejsza
od nich samych; zreszt zobowizania nie mog trwa
duej ni czas potrzebny na skonsumowanie przedmiotu
podania, czy te raczej czas konieczny, by wypalio si
samo podanie.
Fakt, e konsumpcja wymaga czasu, jest w rzeczywisto
ci utrapieniem spoeczestwa konsumpcyjnego i najwik
szym zmartwieniem tych, ktrzy dobrami konsumpcyjnymi
handluj. Spektakularna kariera teraz", wywoana rozwo
jem technologii ciskania czasu", wyranie wspbrzmi
z logik gospodarki nastawionej na konsumenta: konsument
powinien by zadowolony w j e d n e j c h w i l i , i to w po
dwjnym znaczeniu tego sowa. Oczywicie dobra kon
sumpcyjne powinny przynosi satysfakcj natychmiast, nie
wymagajc specjalnych umiejtnoci ani dugich przygoto
wa; jednak zadowolenie powinno si take skoczy
w bez-czasie", to znaczy w chwili, gdy koczy si czas
potrzebny do ich skonsumowania, ktry zreszt powinien
zosta ograniczony do minimum.
Niezbdn redukcj czasu osiga si z najwikszym po
wodzeniem, jeeli konsumenci nie potrafi skoncentrowa
uwagi lub skupi podania na jednym przedmiocie przez
duszy czas; jeli s niecierpliwi, impulsywni, niespokojni,
a nade wszystko atwo popadaj w eufori i rwnie atwo
trac zainteresowanie. W kulturze spoeczestwa konsump
cyjnego chodzi przede wszystkim o to, by zapomina, a nie
by si uczy nowych rzeczy. Nie da si ukry, e jeeli
pozbawimy pragnienie oczekiwania, a oczekiwanie prag
nienia, zdolnoci konsumpcyjne konsumentw mona roz
cign daleko poza ograniczenia wynikajce z zaspokoje-

nia naturalnych czy nabytych potrzeb; take fizyczna trwa


o przedmiotw podania nie jest ju duej konieczna.
Tradycyjny zwizek midzy potrzeb a jej zaspokojeniem
ulega odwrceniu: obietnica i nadzieja zaspokojenia potrze
by pojawiaj si wczeniej ni ona sama - zawsze bardziej
intensywna i zniewalajca ni inne.
Waciwie obietnica jest tym bardziej atrakcyjna, im
o mniej oczywist i znan potrzeb chodzi; dowiadczenia,
0 ktrych istnieniu si nie wiedziao, sprawiaj mnstwo
frajdy, a dobry konsument uwielbia przygody i przyjemno
ci. Dla dobrego konsumenta rzecz jest pokus nie .dlatego,
e stanowi nadziej na zaspokojenie potrzeb, ktre nim
targaj, lecz poniewa obiecuje burze poda nigdy dotd
nie przeczuwanych i nie przeywanych.
Gatunek konsumenta, ktry pocz si i narodzi w spoe
czestwie konsumpcyjnym, najbardziej sarkastycznie opi
sany zosta przez Johna Carolla, ktry wykorzysta zjad
liw, lecz prorocz karykatur ostatniego czowieka" Nie
tzschego (patrz bdca w druku ksika Carolla Ego and
Soul: A Sociology of Modern West in the Search ofMeaning
[Ego i dusza. Socjologia wspczesnego Zachodu w po
szukiwaniu znaczenia"]:

Etos tego spoeczestwa gosi: jeli czujesz si le - jedz! [.,.]


Konsument jest peen melancholii, a biorc pod uwag, e doleg
liwo bierze si z poczucia pustki, zimna, paskoci, odczuwa on
potrzeb wypenienia swego wntrza czym ciepym, smacznym,
dajcym energi. Oczywicie nie musi to by jedzenie: Beatlesi czuli
si szczliwi w rodku" [happy inside] dziki konsumpcji troch
innego rodzaju. Pochanianie jest drog do zbawienia: konsumuj
1 bd zadowolony! [...]
Rwnoczenie niepokj, mania bezustannych zmian, ruchu, po
go za rnorodnoci: usi bez ruchu znaczy umrze. [...] Konsumeryzm jest wic spoeczn analogi choroby psychicznej zwanej
depresj, ktrej objawami s rwnoczenie osabienie i bezsenno.

98

Dla konsumentw w spoeczestwie konsumpcyjnym by


cie w ruchu - pogo, poszukiwanie, nieznalezienie, a wa
ciwie nieznalezienie jeszcze" - to nie dolegliwoci, lecz
obietnica rozkoszy, a moe wrcz sama rozkosz. Dla nich
przybycie do celu podry staje si przeklestwem. (Maurice Blanchot napisa kiedy, e pytanie ma zawsze pecha,
ktrym jest odpowied; mona by rzec, e podanie ma
pecha, ktrym jest zaspokojenie.) Gra, w ktrej bierze
udzia konsument, to nie dza kupowania i posiadania, nie
gromadzenie dbr w materialnym, namacalnym sensie tego
sowa; tutaj chodzi o wzbudzenie nowych, nie znanych
dotd wrae. Konsumenci s przede wszystkim zbieracza
mi w r a e ; kolekcjonuj r z e c z y jedynie wtrnie, jako
pochodne dozna.
Mark C. Tylor i Esa Saarinen trafili w samo sedno
sprawy: podanie nie poda zaspokojenia. Wrcz prze
ciwnie, podanie poda podania." W kadym razie
podanie konsumenta idealnego. Perspektywa podania,
ktre blaknie i rozmywa si; moliwo, e w zasigu
wzroku nie bdzie niczego, co potrafioby je rozbudzi na
nowo; wizja, e bdzie si wydanym wiatu, gdzie nie ma
nic, czego by mona byo poda - musi by dla idealnego
konsumenta ponurym horrorem (i oczywicie koszmarem
straszcym po nocach sprzedawcw dbr konsumpcyj
nych).
eby moliwoci konsumpcyjne konsumentw wzrasta
y, nie wolno im pozwoli na odpoczynek. Trzeba utrzymy
wa ich zawsze w pogotowiu, czujnych, stale wystawionych
na nowe pokusy, i pielgnowa w nich bez przerwy stan
nigdy nie sabncego podniecenia, a take stan cigej po
dejrzliwoci i permanentnego zniechcenia. Atrakcje, ktre
przycigaj ich uwag, powinny potwierdza wtpliwoci,
obiecujc zarazem moliwo przeamania znudzenia:
Mylisz, e wszystko ju widziae? Nic nie widziae,
stary!"
5

99

Czsto mwi si, e rynek dbr konsumpcyjnych uwodzi


swych klientw. Jednak eby byo to moliwe, musz ist
nie konsumenci, ktrzy c h c by uwiedzeni - tak jak
dyrektor fabryki, ktry eby rzdzi robotnikami, potrzebu
je zaogi wdroonej do przestrzegania dyscypliny i wykony
wania polece). W prawidowo dziaajcym spoeczestwie
konsumpcyjnym konsumenci aktywnie szukaj sytuacji,
w ktrej mona by ich uwie. Zycie ich dziadkw-producentw mierzone byo identycznymi obrotami tamy pro
dukcyjnej. Oni za dla odmiany yj od jednej atrakcji do
drugiej, od pokusy do pokusy; zaledwie wywsz jeden
smakoyk, ju zaczynaj szuka kolejnego; tylko pokn
jedn przynt, ju si rozgldaj w poszukiwaniu innej
- a kada atrakcja, pokusa, smakoyk i przynta jest nowa,
odmienna od znanych do tej pory i bardziej przycigajca
uwag.
Dla dojrzaych konsumentw z prawdziwego zdarzenia
takie zachowanie stanowi przymus, konieczno. Niemniej
im samym ten mus", zinternalizowany nacisk, niemono
ycia w inny sposb, jawi si jako wolna wola. Rynek
prawdopodobnie wybra ich ju na konsumentw i odebra
wolno wyboru: nie potrafi lekceway jego umizgw.
Jednak podczas kadej kolejnej wizyty w centrum hand
lowym czy usugowym konsumenci maj wszelkie powody,
by sdzi, e to oni, moe nawet wycznie oni, tutaj rzdz.
To oni wydaj sdy, krytykuj, dokonuj wyboru. W kocu
przecie mog zrezygnowa z wyboru kadej moliwoci
- a jest ich nieskoczenie wiele. Z jednym wyjtkiem: nie
mog zrezygnowa z wyboru moliwoci samego dokona
nia wyboru; ten wybr jednak nie wydaje si wyborem.
To wanie konsumenci, cigle dni nowych wrae
i szybko nudzcy si kad atrakcj, oraz wiat, ktry,
z punktu widzenia gospodarczego, politycznego, oraz in
dywidualnie dla kadego czowieka, uleg pod dyktando
rynku dbr konsumpcyjnych wielostronnym przeksztac-

niom i, jak rynek, jest gotw uzalenia od siebie ludzi


i zmienia atrakcje ze stale rosnc prdkoci, przyczynia
j si wsplnie do tego, e z prywatnych map wiata oraz
planw yciowej drogi znikaj wszystkie na stae ustawione
znaki: czy to ze stali, betonu, czy te ustanowione przez
wadze. W rzeczywistoci podrowanie jest dla konsumen
ta o wiele przyjemniejsze ni dotarcie do celu; to ostatnie
ma stch wo koca drogi oraz gorzki smak monotonii
i stagnacji, ktre unicestwiyby wszystko, w czym kon
sument - konsument idealny - widzi sens ycia i dla czego
yje. Uywa wiata, cieszc si tym, co ma do zaoferowa
nia, mona na wiele sposobw: nie wolno jedynie zakrzyk
n za Faustem Goethego: Trwaj, chwilo! Jeste pikna!"
Konsument jest czowiekiem w ruchu i takim musi pozo
sta.

ROZDWOJENI, ALE W CIGYM RUCHU

Nawet najbardziej wytrawni i spostrzegawczy mistrzowie


sztuki dokonywania wyborw nie mog i nie potrafi wy
bra spoeczestwa, w ktrym przychodz na wiat - w ten
sposb wszyscy jestemy w podry, czy nam si to podo
ba, czy nie. Nikt nas zreszt nie pyta o zdanie.
Jestemy rzuceni na rodek morza bez map i kompasu;
boje zatony albo ich nie wida - mamy tylko dwie mo
liwoci: cieszy si z zapierajcych dech wizji nowych
odkry przed nami albo dre ze strachu przed zatoniciem.
Natomiast szukanie azylu w bezpiecznym porcie jest po
zbawione realnych podstaw; mona pj o zakad, e to, co
dzisiaj wyglda na spokojn przysta, szybko zostanie uno
woczenione, park atrakcji, deptak spacerowy lub zatoczo
ny bulwar i molo zastpi senne hangary i szopy na odzie.
Poniewa trzecia moliwo jest nie do zrealizowania, eg
larzowi pozostaje jedna z dwch pozostaych, wybrana

przez niego lub podyktowana zrzdzeniem losu; niebagatel


n rol odgrywaj tutaj, rzecz jasna, jego umiejtnoci oraz
stan odzi. Im statek mocniejszy, tym mniej powodw, by
lka si sztormu i wysokiej fali. Jednak nie wszystkie dki
nadaj si do wypynicia w morze. Im wicej zatem mo
liwoci swobodnej eglugi, tym czciej losy eglarzy
zmierzaj ku polaryzacji, a przepa midzy jej biegunami
staje si coraz wiksza. Rejs, ktry dla dobrze wyposaone
go jachtu jest przyjemn przygod, dla sfatygowanej szalu
py moe okaza si niebezpieczn puapk. W ostatecznym
rozrachunku rnica midzy nimi oznacza ycie lub mier.
Kadego mona o b s a d z i w roli konsumenta, kady
moe c h c i e zosta konsumentem i odda si korzystaniu
z moliwoci, jakie oferuje ten rodzaj ycia. Jednak nie
kady m o e by konsumentem. Podanie nie wystarcza;
by podanie stao si podane, dostarczajc wynikajcej
z podania przyjemnoci, musimy mie nadziej, e uda
nam si do przedmiotu podania zbliy. Nadzieja ta, ktr
niektrzy ywi cakiem susznie, dla wielu innych pozostaje
ponna. Wszyscy jestemy skazani na ycie wrd wyborw,
jednak nie, wszyscy dysponuj rodkami, by ich dokonywa.
Podobnie jak wszystkie znane spoeczestwa, konsump
cyjne spoeczestwo ponowoczesne jest zhierarchizowane.
Rne rodzaje spoeczestw mona okreli na podstawie
tego, jak dziel one swoich czonkw na warstwy. W spoe
czestwie konsumentw ludzi dzieli si na stojcych wy
e j " i niej" wedug s t o p n i a m o b i l n o c i , czyli
swobody wyboru miejsca, w ktrym si znajduj.
Jedna z rnic midzy stojcymi w y e j " i stojcymi
niej" polega na tym, e ci pierwsi mog pozostawi gdzie
tych drugich, ale nie na odwrt. We wspczesnych mias
tach wystpuje apartheid a rebours": jedni mog sobie
pozwoli na opuszczenie brudnych i smrodliwych rejonw,
gdzie pozostaj ci, ktrych nie sta na przeprowadzk. Stao
si tak ju w Waszyngtonie; podobnie dzieje si w Chicago,
102

CIeveland i Baltimore. W Waszyngtonie na rynku miesz- .


kantowym nie ma adnej dyskryminacji. A jednak wzdu
16 Ulicy (od zachodu) i Potomaku (na pnocnym zacho
dzie) przebiega niewidzialna granica, ktrej mieszkajcy
poza ni staraj si nigdy nie przekracza. Wikszo na
stolatkw mieszkajcych za niewidzialn, lecz doskonale
namacaln granic, nigdy nie widziaa rdmiecia Wa
szyngtonu, jego przepychu, wystawnej elegancji i wyszuka
nych uciech. W ich yciu rdmiecie nie istnieje. Przez
granic nie prowadzi si rozmw. Dowiadczenia yciowe
s tak diametralnie rne, e nie bardzo wiadomo, o czym
mieliby ludzie mieszkajcy po dwch stronach tej granicy
rozmawia, gdyby przypadkiem spotkali si, by wymieni
par zda. Jak powiedzia Ludwig Wittgenstein: Jeli lwy
umiayby mwi, nie zrozumielibymy ich".
Inna rnica: stojcy wyej" s zadowoleni z tego, e
podruj wedug wasnego widzimisi, wybierajc cel po
dry w zalenoci od oferowanych atrakcji. Natomiast
stojcym niej" od czasu do czasu zdarza si, e s wy
rzucani z miejsc, w ktrych woleliby pozosta. (W 1975 ro
ku pod opiek Wysokiej Komisji do spraw Uchodcw
powoanej przy ONZ znalazy si 2 miliony przymusowych
emigrantw. W 1995 roku byo ich 27 milionw.) Nawet
jeli si nie przenosz, czsto ziemia, na ktrej yj, usuwa
im si spod stp i tak czy inaczej s jakby w ruchu. Jeeli
ruszaj w drog, to najczciej kto inny okrela ich miejsce
przeznaczenia; rzadko bywa ono przyjemne i nie wybiera
si go ze wzgldu na atrakcje, jakich mogoby dostarczy.
Zamieszkuj miejsca nieprzyjemne i niegocinne, ktre
chtnie by porzucili, ale nie maj dokd pj, bo nigdzie
indziej ich nie przyjm i nie pozwol rozbi namiotu.
Stopniowo cay wiat wycofuje wizy wjazdowe; nie od
chodzi jednak od kontroli paszportowej. Jest ona cigle
potrzebna, by moe nawet bardziej ni kiedykolwiek do
td, by uporzdkowa baagan, ktry mgby powsta z po103

wodu zniesienia wiz: pomaga oddzieli tych, dla ktrych


wygody i atwiejszego podrowania wizy zostay zlik
widowane, od tych, ktrzy powinni byli siedzie w domu,
a nie myle o podry. Dzisiaj zniesienie wiz wjaz
dowych w poczeniu ze wzmocnieniem kontroli imigracyjnej ma gbokie znaczenie symboliczne. Mona je
potraktowa jako metafor nowej, tworzcej si stratyfika
cji spoecznej. Wida jasno, e dostp do moliwoci
poruszania si po wiecie sta si wspczenie najwyszej
wagi czynnikiem klasyfikacji spoecznej. Odsania on
jasno take globalny wymiar wszystkich przywilejw
i ogranicze, choby wystpoway one na poziomie lokal
nym. Niektrzy z nas ciesz si now swobod poruszania
si sans papiers, podczas gdy inni z tych samych powo
dw nie mog trwa bez ruchu.
Teraz wszyscy mog by wczgami, faktycznie lub
potencjalnie; jednak midzy dowiadczeniami pojawi si
przepa nie do przekroczenia, w zalenoci od tego, czy
czowiek znajdowa si bdzie u szczytu, czy u dou skali
swobody poruszania si. Modne okrelenie nomadzi", sto
sowane bez rnicy w odniesieniu do wszystkich yjcych
w epoce ponowoczesnej, jest wysoce mylce, poniewa
przemilcza gbokie rnice, ktre dziel od siebie dwa
rodzaje dowiadcze, oddajc zarazem czce je podobie
stwo w sposb bardzo powierzchowny.
W rzeczywistoci zjawiska zachodzce na dwch biegu
nach wyznaczajcych gr i d tworzcej si hierarchii
moliwoci poruszania si bardzo si rni; staj si one
take coraz bardziej odizolowane od siebie nawzajem. Dla
pierwszego wiata", wiata totalnej mobilnoci, przestrze
przestaa by ograniczeniem i atwo si j przekracza zar
wno w rzeczywistoci", jak i wirtualnie". Natomiast
w drugim wiecie, wiecie tych, ktrzy skrpowani wiza
mi lokalnymi", nie majc moliwoci poruszania si, musz
biernie godzi si z kad zmian, jaka dotyka miejsca,
1

r\ A

Z ktrym s zwizani - rzeczywista przestrze szybko si


zamyka. Ograniczenie to staje si jeszcze bardziej bolesne ze
wzgldu na natrtno, zjakmedia ukazujpodbj przestrze
ni i wirtualn moliwo" przekroczenia odlegoci, ktre
cigle s nie do pokonania w rzeczywistoci niewirtualnej.
Kurczenie si przestrzeni niweluje upyw czasu. Miesz
kacy pierwszego wiata pogreni s w cigej teraniej
szoci, a ich ycie jest cigiem epizodw higienicznie od
dzielonych od przeszoci i przyszoci. Ludzie ci s stale
zajci i cigle brakuje im czasu, poniewa adna chwila nie
trwa - takie samo dowiadczenie jak poczucie, e czas jest
wypeniony po brzegi. Natomiast ludzie porzuceni jak roz
bitkowie na obszarze drugiego wiata s przygnieceni bez
uytecznym ciarem nadmiaru czasu, ktrego nie maj
czym wypeni. W ich czasie nic si nigdy nie zdarza".
Nie kontroluj" oni czasu, ale te czas nie sprawuje nad
nimi kontroli, tak jak sprawowa nad ich - podporzdkowa
nymi bezdusznemu rytmowi pracy przy tamie - przod
kami, ktrym zegar wybija pocztek i koniec zmiany.
Mog oni jedynie zabija czas, tak jak on ich powoli zabija.
Mieszkacy pierwszego wiata yj w c z a s i e ; prze
strze nie ma dla nich znaczenia, poniewa kad odlego
pokonuje si w mgnieniu oka. Jean Baudrillard zawar to
dowiadczenie w swej wizji hiperrzeczywistoci", gdzie
tego, co wirtualne, nie da si ju oddzieli od tego, co
rzeczywiste, poniewa jedno i drugie w tym samym stopniu
posiada lub jest pozbawione obiektywnoci", zewntrznoci" i mocy wymierzania kar", ktre Emile Durkheim
wymienia jako cechy kadej rzeczywistoci. W drugim
wiecie natomiast ludzie zamieszkuj p r z e s t r z e : oci
a, rozcigliw, nienaruszaln; przestrze, ktra wie
czas i odbiera im moliwo sprawowania nad nim kontroli.
Ich czas jest prny; w ich czasie nic si nigdy nie zdarza".
Jedynie wirtualny czas telewizji ma struktur, rozkad - re
szta to czas upywajcy w monotonnym tykaniu zegara:

przychodzi i odchodzi, nie stawiajc adnych wymaga


i nie pozostawiajc adnego wyranego ladu. Jego osad
pojawia si nagle, niechciany, bez zapowiedzi. Niematerial
ny, lekki i efemeryczny, pozbawiony czegokolwiek, co
mogoby go wypeni sensem i nada mu ciar, czas nie
ma wadzy nad zbyt realn przestrzeni, ktra ogranicza
mieszkacw drugiego wiata.
Dla tych, ktrzy zamieszkuj wiat pierwszy - coraz
bardziej kosmopolityczny, eksterytorialny wiat ludzi glo
balnego biznesu, menederw globalnej kultury czy pra
cownikw wyszych uczelni i akademii naukowych - grani
ce pastwowe rwna si z ziemi, podobnie jak znikaj one
dla towarw o zasigu globalnym, kapitau i rodkw finan
sowych. Dla mieszkaca drugiego ze wiatw pitrz si
coraz wyej mury kontroli imigracyjnej, prawa staego po
bytu, polityki czystych ulic" i zerowej tolerancji". Fosy
oddzielajce ich od upragnionych miejsc i wynionego zba
wienia staj si coraz gbsze, a wszystkie mosty ju przy
pierwszej prbie ich przekroczenia okazuj si zwodzone.
Pierwsi podruj, bo maj na to ochot; podr sprawia im
przyjemno i dostarcza rozrywki (zwaszcza jeli lec
pierwsz klas albo prywatnym samolotem); namawia si
ich do wojay, przekupuje i wita z umiechem i otwartymi
ramionami, jeli tylko si na podr zdecyduj. Drudzy
podruj ukradkiem, czsto nielegalnie, nierzadko pacc
za miejsce w zatoczonej trzeciej klasie niezdatnego do
eglugi, cuchncego statku wicej, ni ci pierwsi za pozaca
ne luksusy business class". Po przyjedzie s le widziani,
a jeli maj pecha, aresztuje si ich i deportuje niezwocznie.

PORUSZAMY SI W WIECIE / WIAT PRZECHODZI OBOK NAS

Psychologiczne i kulturalne nastpstwa polaryzacji s ogromne.


Larry Elliott w dzienniku The Guardian" z 10 listopada
106

1997 roku cytuje Dian Coyle, autork The Weightless


World [Niewaki wiat"], ktra rozwodzi si nad roz
koszami, jakich jej dostarcza nowy, wspaniay, skomputery
zowany, elektroniczny i elastyczny wiat wielkich prdko
ci i ruchu: Ludziom takim jak ja, wyksztaconym i dobrze
zarabiajcym ekonomistom i dziennikarzom, obdarzonym
pewn doz przedsibiorczoci, nowa elastyczno brytyj
skiego rynku pracy dostarczya wspaniaych moliwoci."
Jednak kilka akapitw dalej ta sama autorka przyznaje, e
dla ludzi, ktrzy nie posiadaj wystarczajcych kwalifika
cji, nie dysponuj odpowiednim wsparciem rodzinnym czy
oszczdnociami, coraz wiksza elastyczno sprowadza si
do tego, e pracodawcy coraz bardziej ich wyzyskuj [...]".
Wszystkich, ktrzy pawi si w socu nowej elastycznoci
brytyjskiego rynku pracy, Coyle prosi, by nie lekcewayli
sw Lestera Thurowa i Roberta Reicha ostrzegajcych
niedawno przed narastajcym niebezpieczestwem pog
biania si w USA spoecznej przepaci midzy bogat elit
zaszywajc si w strzeonych rezydencjach" a bezrobot
n, zuboa wikszoci".
Agnes Heller wspomina, jak podczas jednego z dalekich
lotw spotkaa kobiet w rednim wieku, pracujc w mi
dzynarodowej firmie handlowej, ktra mwia w piciu
jzykach i bya wacicielk trzech mieszka w rnych
czciach wiata:

Cigle wdruje, odwiedza miejsca, zawsze tam i z powrotem. Sama,


nie jako czonek wsplnoty, cho wielu ludzi postpuje tak samo jak
ona [...] Kultura, do ktrej naley, nie jest kultur zwizan z pewnym
miejscem; to kultura czasu. To kultura a b s o l u t n e j t e r a n i e j
szoci.
Sprbujmy jej towarzyszy w cigych podrach pomidzy Sin
gapurem, Hongkongiem, Londynem, Sztokholmem, New Hampshire,
Tokio, Prag... Zatrzymuje si w tym samym hotelu Hilton, je na
drugie niadanie t sam kanapk z tuczykiem, albo, jeli ma ochot,

107

je chiskie jedzenie w Paryu, a francuskie w Hongkongu. Uywa


takich samych faksw, telefonw i komputerw, oglda te same filmy
i rozmawia o podobnych problemach z tym samym typem ludzi.

Agnes Heller, ktra jak wielu z nas jest naukowcem-globtroterem, atwo si wczuwa w dowiadczenie
anonimowej towarzyszki podry. Dodaje take co ze swo
jego ogrdka: Nawet zagraniczne uniwersytety nie s ob
ce. Po wykadzie w Singapurze, Tokio, Paryu czy Man
chesterze mona spodziewa si tych samych pyta. Nie s
one obce, ale nie s te domem." Znajoma Agnes Heller nie
ma domu, ale nie czuje si bezdomna. Gdziekolwiek si
znajduje, czuje si swobodnie. Orientuje si na przykad,
gdzie jest kontakt; z gry wie, co bdzie w menu; umie
odczyta znaczenie gestw i aluzji; rozumie innych bez
dodatkowych wyjanie."
6

Jeremy Seabrook wspomina inn kobiet, Michelle, z ko


munalnej kamienicy w ssiedztwie:
Kiedy miaa pitnacie lat, jej wosy jednego dnia byy rude, nastp
nego blond, potem kruczoczarne; pniej miaa afro, jeszcze pniej
wosy pozwijane w spiralne loki, a nastpnie warkocze, ktre z kolei
obcia, strzygc si niemal na zero.
[...] Jej wargi byy krwistoczerwone, potem fioletowe, a jeszcze
pniej czarne. Twarz trupioblada, nastpnie brzoskwiniowa, a potem
brunatna, jak odlana z brzu. W pogoni za marzeniami o ucieczce
opucia dom w wieku szesnastu lat, by zamieszka ze swym chopa
kiem, ktry mia lat dwadziecia sze. [,..]
Majc osiemnacie lat, wrcia do matki z dwjk dzieci. [...]
Usiada w swoim pokoju, z ktrego ucieka trzy lata wczeniej: ze
cian patrzyy na ni cigle wyblake zdjcia wczorajszych gwiazd.
Powiedziaa, e czuje si, jakby miaa sto lat. Sprbowaa wszyst
kiego, czego w yciu mona zakosztowa. Nie pozostao nic.
7

Wsptowarzyszka podry Heller mieszka w wyimagi


nowanym domu, ktrego de facto nie potrzebuje, w zwizku

z czym jego nierzeczywisto nie przeszkadza jej wcale.


Znajoma Seabrooka, posuszna nakazom wyobrani, ucieka
z domu, ktremu ma za ze jego przytaczajc realno.
Obydwie wykorzystuj wirtualno przestrzeni, ktra jed
nak kadej z nich oferuje inne moliwoci. Znajomej Heller
pomaga zlikwidowa ograniczenia, ktre narzuca rzeczywi
sty dom: odebra przestrzeni materialno bez naraania si
na niewygod i niepokoje, jakie pociga za sob bezdom
no. Natomiast w wypadku ssiadki Seabrooka wirtualno
przestrzeni osabia straszn i nienawistn wadz domu
zamienionego w wizienie: powoduje rozpad czasu. Pierw
sze dowiadczenie odbierane jest jako ponowoczesna wol
no. Drugie wyglda raczej na ponowoczesna wersj nie
wolnictwa.
Pierwsze dowiadczenie okrelone jest przez paradygmat
t u r y s t y (nie ma znaczenia, czy podruje si dla przyje
mnoci, czy w interesach). Turyci, przedkadajc stodko-gorzkie sny o tsknocie za domem nad wygody domu,
staj si wdrowcami - bo tak chc albo poniewa w tych
warunkach" uwaaj to za najrozsdniejsz strategi ycio
w, czy te dlatego, e skusiy ich prawdziwe lub wyob
raone przyjemnoci ycia owcy wrae".
Jednak nie wszyscy wdrowcy s w drodze dlatego, e
wol by w ruchu ni sta w miejscu albo chc zmierza
wanie tam, gdzie id. Prawdopodobnie wielu z nich wola
oby pj gdzie indziej albo w ogle nie podjliby trudw
wdrownego ycia, jeeli kto zapytaby ich o zdanie - nikt
jednak tego nie zrobi. S w drodze, poniewa w wiecie
skrojonym na miar turystw pozostanie w domu" wy
glda na upokorzenie i niewdziczn harwk, a na dusz
met i tak wydaje si niewykonalne. S w ruchu, poniewa
popchnito ich do tego. Najpierw, si lub pod wpywem
tajemniczego impulsu, ulegajc pokusie zbyt silnej, by si
jej oprze, zostali duchowo wykorzenieni z miejsca, z kt
rym przestali czy jakiekolwiek nadzieje. Za swj obo-

wizek yciowy uwaaj jedynie goszenie swobody. S


w c z g a m i - ciemn stron ksiyca, ktry odbija
wiato jasnego soca turystw i spokojnie poda za obro
tami planet. To mutanci ponowoczesnej ewolucji, monstru
alne odpady nowego wspaniaego gatunku; mietnisko
wiata, ktry powici si usugom turystycznym.
Turyci poruszaj si lub nie - w zalenoci od wasnego
widzimisi. Odchodz, jeli gdzie indziej skusz ich nowe,
nieznane moliwoci. Wczdzy wiedz, e niezalenie od
wasnych chci nigdzie nie pozostan duej, bo gdziekolwiek
by si zatrzymali, nigdzie nie s mile widzianymi gomi.
Turyci s w ruchu, poniewa atrakcje dostpnego (globalnie)
wiata s dla nich pokus nie do odparcia. Wczdzy s
w ruchu, bo niegocinno dostpnego im (lokalnie) wiata
staje si nie do zniesienia. Turyci podruj, bo chc
podrowa; wczdzy - bo nie maj innego sensownego
wyboru. Mona powiedzie, e wczdzy s turystami
wbrew woli, ale okrelenie turysta wbrew woli" zawiera
wewntrzn sprzeczno. Cho strategia turysty jest w duym
stopniu koniecznoci w wiecie, w ktrym mury si przesu
waj, a drogi zmieniaj swj bieg, wolno wyboru stanowi
esencj jego bytu. Jeli jej zabraknie, ycie turysty utraci ca
sw atrakcyjno i poezj, stanie si nie do zniesienia.
To, co dzi okrzyknito globalizacj", jest napdzane
marzeniami i pragnieniami turystw, a jej drugim skutkiem
- s k u t k i e m ubocznym, lecz nieuniknionym - jest przemiana
wielu ludzi we wczgw. Wczdzy to wdrowcy, kt
rym odmwiono prawa bycia turystami. Nie pozwolono im
ani tkwi w bezruchu (nie ma miejsca, ktre zapewnioby
im stabilno, koniec podry, w ktr wyruszyli wbrew
woli), ani te szuka sobie lepszego miejsca.
Wyzwolony spod wadzy przestrzeni, kapita nie potrze
buje ju wdrownych robotnikw, a jego najbardziej unie
zaleniona od przestrzennych ogranicze, wysoko zaawan
sowana technologicznie awangarda w zasadzie w ogle nie
110

potrzebuje adnej najemnej siy roboczej, czy to wdrow


nej, czy zatrudnionej na stae. W ten sposb naciski, by
ostatecznie znie cigle istniejce jeszcze bariery, ktre
ograniczaj swobodny przepyw pienidzy i przysparzaj
cych pienidzy towarw oraz informacji, id rka w rk
z presj, by kopa nowe fosy i wznosi nowe mury (zwane
prawem imigracyjnym lub ustawami o narodowoci), za
gradzajce drog tym, ktrzy w midzyczasie zostali wyko
rzenieni duchowo i fizycznie. Z i e l o n e w i a t o d l a
t u r y s t w , c z e r w o n e d l a w c z g w . Przymu
sowe przywizanie do miejsca prowadzi do naturalnej sele
kcji, jeli chodzi o nastpstwa globalizacji. Szeroko zauwa
alna i coraz bardziej niepokojca polaryzacja wiata i jego
mieszkacw nie jest czynnikiem zewntrznym, czym ob
cym, co globalizacji przeszkadza, kod rzucan jej pod
nogi; polaryzacja jest wynikiem globalizacji.
Nie ma turystw bez wczgw. Turyci nie mog korzys
ta z wolnoci, jeli nie przywie si wczgw do miejsca.
8

ZCZENI N A DOBRE I ZE

Wczga to alter ego turysty. Jest te jego najbardziej


zagorzaym wielbicielem - tym bardziej e nawet nie wyob
raa sobie niewygd prawdziwego ycia turysty, o ktrych
rzadko si wspomina. Jeli zapyta wczgi, jak chciaby
y, gdyby mia nieograniczon moliwo wyboru - w od
powiedzi otrzymamy dokadny opis szczliwego jak w te
lewizji" ycia turysty. Wczga nie wyobraa sobie, e
mona dobrze y inaczej ni turysta: nie ma innej utopii,
nie ma wasnego programu politycznego ani wasnych ce
lw. Jedyna rzecz, ktrej pragnie, to mc by turyst - jak
my wszyscy... W wiecie, ktry nie zna spoczynku, by
turyst oznacza jedyny moliwy do przyjcia i ludzki spo
sb bycia w cigym ruchu.
111

Zarwno turysta, jak i wczga s konsumentami, a pnonowoczesny i ponowoczesny konsument jest kolekcjone
rem przey i zbieraczem wrae; ze wiatem cz go
przede wszystkim zwizki natury e s t e t y c z n e j : odbiera
wiat jako poywk dla wasnej wraliwoci, matryc do
dowiadcze (w znaczeniu Erlebnisse, stanu przeywania,
a nie Erfahrungen, czyli zdarze, ktre czowieka spotyka
j), wedug ktrych tworzy on map wiata. I jeden, i drugi
jest poruszony obietnic wrae, ktre pocigaj lub nape
niaj odraz. Obaj smakuj wiat, jak wytrawni bywalcy
muzew smakuj spotkanie w cztery oczy" z dzieem
sztuki. Wsplna postawa wobec wiata sprawia, e staj si
podobni do siebie, dziki czemu wczga, wczuwajc si
w sytuacj turysty, a w kadym razie w wizerunek turysty,
ktry sobie stworzy, moe zapragn y tak samo; nato
miast turysta stara si o tym podobiestwie zapomnie za
wszelk cen, chocia ku swemu przeraeniu nie moe go
w peni ukry.
Jak przypomina swym czytelnikom Jeremy Seabrook,
tajemnica dzisiejszego spoeczestwa ley w rozwoju sztu
cznie wytworzonego i subiektywnego poczucia braku", po
niewa nic nie moe zagraa bardziej" jego fundamental
nym zasadom ni fakt, e ludzie mogliby by w peni
zadowoleni z produktw, ktre maj". Zatem to, co jest ju
w ich posiadaniu - ulega deprecjacji i pomniejszeniu w po
rwnaniu z natrtnie rzucajc si w oczy parad szalonych
przygd ludzi zamonych: Bogaci stali si przedmiotem
powszechnego podziwu."
Bogaci, postawieni obecnie na wieczniku jako bohatero
wie, ktrych naley powszechnie podziwia oraz traktowa
jako wzory do naladowania, byli kiedy self-made men. Ich
ycie uosabiao dobroczynne skutki etyki pracy i rozsdku,
ktre byy nierozcznie ze sob zwizane. To ju jednak
przeszo. Dzisiaj przedmiotem podziwu jest bogactwo
samo w sobie - bogactwo, ktre gwarantuje ycie spdzone
9

na zaspokajaniu wasnych, jak najdziwniejszych kaprysw,


na rozrywce i marnotrawstwie. Wane jest to, co m o n a
z r o b i , a nie to, co m a b y z r o b i o n e czy te co
z r o b i n a l e y . Tym, co budzi w bogaczach powszech
ny podziw, jest cudowna moliwo wyboru wasnego y
cia: tego, gdzie je spdzaj (teraz i potem), w jaki sposb
i z kim; e bez wikszego wysiku mog wszystko zmienia
wedug wasnego widzimisi, jakby nie istniay dla nich
sytuacje, z ktrych nie ma ju odwrotu, i jakby nie wida
byo koca ich kolejnych wciele; przyszo wydaje im si
cigle bogatsza i bardziej podniecajca ni przeszo;
a take - co rwnie wane - jedyn rzecz, jaka ma w ich
wypadku znaczenie, jest zakres moliwoci, ktre dziki
bogactwu stoj przed nimi otworem. Rzeczywicie wyglda
na to, jakby ludzie ci kierowali si w swym postpowaniu
estetyk konsumpcji; to nie posuszestwo etyce pracy,
suche, powcigliwe nakazy rozumu czy znawstwo, nawet
nie sukces finansowy le u podstaw ich uznanej wielkoci
i prawa do powszechnego podziwu, lecz niecodzienne, a na
wet frywolne gusty, ktrym ostentacyjnie hoduj.
Jak podkrela Seabrook, biedni nie nale do innej
kultury ni bogaci [...] musz y w wiecie, ktry zosta
wymylony na uytek tych, co maj pienidze. Wzrost
gospodarczy pogbia ich bied tak samo jak recesja i za
stj." Rzeczywicie recesja oznacza wiksz bied i mniej
sze moliwoci; jednak wzrost nakrca coraz bardziej sza
lecz parad konsumpcyjnych cudw, zwiastujc pog
bianie si przepaci midzy pragnieniami a rzeczywistoci.
Zarwno turystw, jak i wczgw przerobiono na kon
sumentw, ale wczga jest konsumentem w y b r a k o
w a n y m. W rzeczywistoci nie moe on sobie pozwoli na
dokonywanie wyrafinowanych wyborw, w czym konsu
menci powinni celowa; ich moliwoci konsumpcyjne s
tak ograniczone, jak rodki, ktrymi dysponuj. Ta wada
sprawia, e pozycja wczgw w spoeczestwie jest nie-

pewna. Naruszaj normy i podkopuj istniejcy porzdek.


Sama ich obecno wystarcza, by popsu frajd; nie nap
dzaj w aden sposb trybw spoeczestwa konsumpcyj
nego ani nie przyczyniaj si do wikszego rozkwitu gos
podarki zamienionej w przemys turystyczny. S bezuyte
czni" w znaczeniu, w jakim sowo uytek" mona rozu
mie w spoeczestwie konsumentw czy turystw. A po
niewa nie ma z nich adnego poytku, s take niechciani,
co z kolei sprawia, e, napitnowazii niechci, w sposb
naturalny staj si wietnymi kandydatami na kozy ofiarne.
Ich jedyn zbrodni jest to, e chc by tacy jak turyci, ale
brakuje im rodkw, by mogli t ch zrealizowa.
Turystom wczdzy wydaj si ordynarni, podejrzani
i odpychajcy, i nie chc dobrowolnie przestawa w ich
towarzystwie; ma to jednak o wiele gbsze przyczyny ni
tylko szeroko naganiana sprawa publicznych kosztw"
utrzymania wczgw. Turyci boj si wczgw z tych
samych powodw, dla ktrych wczdzy widz w turys
tach swoich idoli i guru: w spoeczestwie wdrowcw,
ktre jest stale w podry, turystyka i wczgostwo s
dwiema stronami tej samej monety. Wczga, powtrzmy
to raz jeszcze, jest alter ego turysty. Linia midzy nimi jest
cienka i nie zawsze jasno wykrelona. atwo mona j
niepostrzeenie przekroczy... Zawsze istnieje gdzie to
odraajce podobiestwo, ktre sprawia, e tak trudno jest
okreli, kiedy portret zaczyna by karykatur, a zdrowy
okaz gatunku staje si mutantem i potworem.
Wrd turystw znajduje si troch zwykych podr
nych", zawsze udajcych si dokd, zawsze przekonanych,
e obrali suszny kierunek podry i e podrowanie jest
rzecz suszn; ci szczliwi turyci rzadko kiedy kopocz
si tym, e ich wyprawy mogyby przeksztaci si we
wczg. Podobnie wrd wczgw s tacy, ktrzy ju
dawno dali za wygran i porzucili nadziej, e kiedykolwiek
awansuj do rangi turystw. Niemniej pomidzy tymi dwo114

ma kracowymi wypadkami istnieje znaczna cz, by


moe przewaajca wikszo spoeczestwa konsumentw-wdrowcw, ktrej czonkowie nie s do koca pewni
swego aktualnego pooenia, a jeszcze mniejsz pewno
maj co do tego, czy ich obecna sytuacja potrwa do jutra. Na
drodze ley tyle skrek od bananw, na ktrych si mona
polizgn, a krawniki s strome i atwo si potkn.
Przecie kada praca jest zajciem okresowym, akcje mog
rwnie dobrze pj w gr, jak spa, cena kwalifikacji,
ktre ju posiedlimy, spada, bo pojawiaj si nowe umiej
tnoci, ktre s bardziej w cenie; cenne nabytki, otaczane
trosk, z ktrych dzisiaj jest si dumnym, trac na wartoci
w mgnieniu oka, urocze osiedla staj si tandetne i po
spolite, zwizki zawiera si do odwoania", wartoci, do
ktrych warto dy, i cele, na ktre opaca si stawia,
pojawiaj si i znikaj. Tak jak adna polisa nie zabezpiecza
przed mierci, tak te adne z ubezpiecze, za ktrych
pomoc turysta chroni swj styl ycia, nie zabezpiecza
przed popadniciem we wczgostwo.
Wczga jest zatem koszmarnym snem turysty, siedz
cym w nim demonem, nad ktrym trzeba codziennie od
prawia egzorcyzmy. Spojrzenie wczgi przyprawia tury
st o dreszcze - nie z powodu tego, c z y m j e s t w
c z g a , ale tego, c z y m m o e s t a s i t u r y s t a .
Turysta usiuje wic zatuszowa obecno wczgi: prze
pdza ebrakw i bezdomnych z ulic miasta, spychajc ich
daleko, do miejsc, w ktre si nie chodzi, do getta; domaga
si ich wygnania lub zamknicia w wizieniu. W ten sposb
desperacko, cho w ostatecznym rozrachunku na prno,
usiuje pozby si swych lkw. W wiecie bez wczgw
Gregor Samsa nigdy nie przeszedby przemiany w owada,
a turyci nigdy nie obudziliby wczgw. w i a t b e z
w c z g w jest utopi s p o e c z e s t w a tu
r y s t w . Znaczna cz dziaa politycznych w spoecze
stwie turystw - jak obsesja porzdku i prawa", kryminali115

zacja ubstwa, powtarzajce si ataki na darmozjadw itp.


daje si wytumaczy jako cige, uparte wysiki pod
niesienia rzeczywistoci spoecznej do poziomu utopii.
Jednak kruczek polega na tym, e ycie turystw ani
w poowie nie byoby tak przyjemne, gdyby wok nie
istnieli wczdzy, uwiadamiajcy im, jaki jest alternatyw
ny model ycia turysty; jedyny, jaki spoeczestwo wd
rowcw dopuszcza. Zycie turysty nie jest usane rami,
a jeeli s w nim jakie re, to zwykle maj kolce. Trzeba
cierpie wiele niedogodnoci, by mc korzysta ze swobd,
jakie oferuje ycie turysty, nie mona zwolni biegu; niepe
wny jest wynik kadego wyboru; ryzyko, jakie pociga za
sob kada decyzja - to najwiksze z nich, ale nie jedyne.
Poza tym rado wyboru traci wiele ze swego powabu,
kiedy m u s i si wybiera, a przygoda zostaje w duej
mierze wyzuta z atrakcyjnoci, kiedy ycie staje si nieprze
rwanym pasmem przygd. Jest wic kilka rzeczy, na ktre
turysta mgby si uskara. Pokusa, by szuka innej, nie
turystycznej" drogi do szczcia, jest cakiem realna. Nie
mona jej nigdy wypleni do koca - jedynie oddali, a i to
nie na dugo. Tym, co sprawia, e turysta yje dalej swoim
yciem, co zmienia jego trudy w irytujce niedogodnoci
0 drugorzdnym znaczeniu i powoduje, e pokusa zmiany
idzie w odstawk, jest wanie spojrzenie wczgi, na
ktrego widok turyst przechodz dreszcze.
Paradoksalnie wic ycie turysty staje si znoniejsze,
a nawet przyjemniejsze wanie dlatego, e pojawia si
w nim koszmarny alternatywny model egzystencji wcz
gi. Podobnym paradoksem jest fakt, e w interesie turystw
ley ukazanie tej alternatywnej moliwoci w jak najczar
niejszych barwach. Im mniej pontny jest los wczgi, tym
lepiej smakuj turystom ich wdrwki. Im gorsza dola
wczgw, tym lepiej by turyst. Gdyby nie byo wcz
gw, turyci musieliby ich wymyli... wiat wdrowcw
potrzebuje jednych i drugich, zwizanych ze sob wzem

1 ifi

gordyjskim, ktrego nikt nie potrafi rozwiza. Jak si


zdaje, nie ma te miecza, eby go przeci, ale te nikt go
specjalnie nie szuka.
Tak wic dalej pozostajemy w ruchu - turyci i wcz
dzy, a moe raczej w wikszoci na poy wczdzy, na
poy turyci, w spoeczestwie konsumentw-wdrowcw.
Nasze losy splecione s ze sob znacznie cilej, ni tury
ci s skonni przyzna.
Losy oraz dowiadczenia yciowe zarwno turystw, jak
i wczgw, prowadz do tego, e odbieraj oni wiat
zupenie odmiennie. Inaczej te postrzegaj jego choroby
oraz sposoby, ktrymi mona je uleczy - inaczej, lecz
ponoszc podobne klski i podobnie przemilczajc wzajem
ne uzalenienie, w ktre uwikane s obydwie strony opo
zycji.
Z jednej strony, w wypowiedziach rzecznikw glo
balizacji, wrd ktrych Jonathan Friedman wymienia
intelektualistw majcych bliskie kontakty z mediami,
sam inteligencj zatrudnion w mediach, a w pewnym
sensie wszystkich, ktrzy mog sobie pozwoli na po
siadanie kosmopolitycznej tosamoci" , rysuje si pewna
ideologia, albo raczej pojawiaj si milczco przyjmo
wane zaoenia, ktre uwiarygodniaj t ideologi przez
prost odmow jej zakwestionowania: ten rodzaj zaoe,
ktre Pierre Bourdieu opisa nie tak dawno jako doxa
- dowd me dyskutowany i nie przeznaczony do dyskusji" .
Z drugiej strony sytuuj si dziaania ludnoci miej
scowej i tych, ktrzy si zostali osadzeni w kontekcie
lokalnym, a cilej, ktrzy prbuj z coraz wikszym powo
dzeniem zbija swj polityczny kapita na gniewie wzbiera
jcym tam, gdzie mieszkaj p r z y p i s a n i d o z i e m i .
Zderzenie, do ktrego dochodzi, nie tylko nie agodzi roz
amu, ale go jeszcze pogbia, odwracajc polityczn wyob
rani od prawdziwej przyczyny sytuacji, w ktrej obie
10

11

strony znalazy si z na pozr przeciwstawnych sobie po


wodw.
Friedman podkpiwa sobie z kosmopolitycznego bekotu
- z e wszystkich modnych terminw w rodzaju in-betweenness" [pomidzo"], dis-juncture" [roz-poczno"],
trans-cendence" [przekroczalno"] itp., ktre nie tylko
wyraaj dowiadczenie tych, co ju poodcinali kotwice,
ju wyzwolonych", ale maj odnosi si take do jeszcze-nie-wyzwolonych", gdyby nie brzydka i odraajca
skonno tych ostatnich do boundedness"
[wiliwoci"] i essentialization"
[esencjalizacji"]. Jest to jzyk
uprzywilejowanych, ktry uzupeniaj wyraenia charakte
rystycznie nieostre, jak wsplna natura ludzka" czy przy
szo nas wszystkich". Friedman stawia jednak pytanie
0 to, dla kogo
ta kulturalna wdrwka jest rzeczywistoci? W dzieach ludzi
przekraczajcych granice epoki postkolonialnej to zawsze poeta,
artysta czy intelektualista dowiadczaj przemieszczenia i obiek
tywizuj je w postaci drukowanego sowa. Ale kto czyta poezje?
1 jakie identyfikacje s moliwe na niszych poziomach rzeczywis
toci spoecznej? [...] Krtko mwic, hybrydy i teoretycy hyb
rydyzacji s produktem grupy, ktra identyfikuje si sama i/lub
okrela wiat w tych wanie kategoriach, nie w wyniku etnograficz
nego zrozumienia, ale w akcie samookrelenia [...] Globaln sfer
elitarn, hybrydyczn pod wzgldem kultury, zamieszkuj jednostki
o bardzo zrnicowanym dowiadczeniu wiata, zwizane z polityk
midzynarodow, nauk i wyszymi uczelniami, mediami oraz
sztuk.

Kulturalna hybrydyzacja wiata ludzi globalnych" mo


e by dowiadczeniem wyzwalajcym i twrczym, ale
kulturalne ubezwasnowolnienie ludzi yjcych w rzeczy
wistoci lokalnej bywa nim bardzo rzadko. Zrozumiaa,
cho niefortunna skonno tych pierwszych polega na tym,
e myl ze sob te dwie rzeczy i przedstawiaj swj wasny
118

wariant faszywej wiadomoci" jako dowd mentalnego _


niedopasowania drugich.
Jednak dla nich - ludzi zwizanych z lokaln rzeczywis
toci raczej z wyroku losu ni z wyboru - rozlunienie
i rozpad wizi czcych wsplnot oraz wymuszone zin
dywidualizowanie losw jest zapowiedzi zupenie innej
sytuacji i podpowiada zgoa odmienne strategie postpowa
nia. Jeszcze raz zacytujmy Friedmana:
Logika postpowania rodzca si w osiedlach zamieszkanych
przez underclass bdzie inna od tej, ktra ksztatuje si wrd
wysoko wyksztaconych i podrujcych po wiecie przedstawicieli
przemysu kulturalnego [...] Biedne, etnicznie mieszane getto wiel
kiego miasta nie od razu staje si aren, na ktrej powstaj zupe
nie nowe tosamoci. W okresach stabilizacji i/lub ekspansji prob
lemy zwizane z przetrwaniem s cilej zwizane z okrelonym
terytorium i z tworzeniem bezpiecznej przestrzeni yciowej. To
samo klasowa, lokalna tosamo mieszkacw getta, jest wa
niejsza [...]

Dwa wiaty, dwa sposoby odbierania wiata, dwie strate


gie.
Paradoks polega na tym, e p o n o w o c z e s n a rzeczy
wisto nieuporzdkowanego, zindywidualizowanego wia
ta konsumpcjonizmu, wiata podziaw na to, co globalne,
i to, co lokalne, znajduje tylko blade, jednostronne i bardzo
znieksztacone odbicie w p o n o w o c z e s n e j narracji.
Hybrydyzacja i zwycistwo nad esencjalizmem proklamo
wane w ponowoczesnej pochwale globalizujcego si wia
ta absolutnie nic nie mwi o zoonoci i ostrych przeci
wiestwach, ktre rozdzieraj ten wiat. Postmodernizm
jeden z wielu sposobw wyjaniania rzeczywistoci pono
woczesnej - jest wyrazem dowiadczenia, ktrego zasig
ogranicza si do kasty ludzi globalnych": gonej, dobrze
syszalnej i wpywowej, cho wzgldnie wskiej kategorii
119

globtroterw. Nie mwi on nic o innych dowiadczeniach,


ktre s take integraln czci sceny ponowoczesnej.
Wojciech J. Burszta, znakomity polski antropolog, tak
pisze o skutkach tego potencjalnie katastrofalnego zaama
nia si komunikacji:
Dawniejsze peryferie najwyraniej podaj wasn drog, niewiele
przejmujc si tym, co o nich sdz postmodernici. I oni te s raczej
bezradni, gdy przychodzi im zetkn si z realiami wojujcego is
lamu, brzydot lepianek miasta Meksyk, czy nawet z Murzynem
koczujcym w wypalonym townhouse South Bronx. S to ogromne
marginesy, z ktrymi nie bardzo wiadomo, co pocz. [...]
Jednake pod cienk warstewk globalnych symboli, nalepek
i utensyliw wrze kocio z nieznanym, ktrym niewiele si inte
resujemy i tak naprawd niewiele mamy do powiedzenia.
12

W powyszym cytacie peryferie" najlepiej rozumie jako


okrelenie rodzaju przestrzeni: wszystkie to niezliczone ob
szary, na ktrych globalne symbole, nalepki i utensylia"
odcisny co prawda gboki lad, ale bynajmniej nie w taki
sposb, jak przewidywali piewcy globalizacji. Tak rozumia
ne peryferie" rozcigaj si wszdzie wok maych enklaw
globalnej" elity, duchowo niezalenej od miejsca, w ktrym
przebywa, cho jej siedziby s porzdnie umocnione.
Wspomniany przed chwil paradoks prowadzi do kolej
nej niekonsekwencji: wiek kurczenia si czasu i przestrzeni,
niczym nie hamowanego przepywu informacji oraz bys
kawicznej komunikacji jest zarazem stuleciem, w ktrym
niemal kompletnie zaamao si porozumienie midzy wy
ksztaconymi elitami a populus. Pierwsi (jak nazywa ich
Friedman, nowoczeni bez nowoczesnoci", czyli pozba
wieni uniwersalizujcej koncepcji) nie maj tym drugim nic
do powiedzenia; nic, co zabrzmiaoby dla nich znajomym
echem wasnych dowiadcze i widokw na przyszo.

Rozdzia 5
GLOBALNE PRAWA, LOKALNE PORZDKI

W Stanach Zjednoczonych - mwi Pierre Bourdieu, od


woujc si do pracy francuskiego socjologa Loica Wacuanta,
Pastwo Miosierne", wzniesione na koncepcji biedy, majcej wy
rane zabarwienie moralne, wykazuje tendencj do rozdwojenia: z je
dnej strony stoi Pastwo Spoeczne, ktre stwarza klasom rednim
minimalne gwarancje bezpieczestwa, z drugiej - pastwo coraz
bardziej represyjne, ktre jest odpowiedzi na przemoc, wynikajc
z coraz wikszej tymczasowoci pooenia, w jakim yj wielkie
masy spoeczestwa, zwaszcza rasy czarnej.
1

Jest to tylko jeden z przykadw (cho trzeba przyzna,


e wyjtkowo wyrazisty i dobitny, jak zreszt wszystkie
amerykaskie wersje zjawisk o szerszym zasigu, take
globalnych) bardziej oglnej tendencji, zmierzajcej do te
go, by resztki inicjatywy politycznej pozostae w szybko
sabncych rkach pastwa narodowego ograniczy do za
chowania porzdku i prawa; zadanie, ktre w sposb nieuni
kniony w praktyce oznacza dla jednych bezpieczn egzys
tencj, a dla drugich budzc groz moc prawa.
Bourdieu napisa cytowany artyku, wygoszony w for
mie wykadu we Fryburgu w padzierniku 1996 roku, jako
rodzaj riposty z gbi trzewi" na stwierdzenie, ktre prze
czyta w trakcie podry samolotem. Stwierdzenie to zo-

stao sformuowane przez Hansa Tietmeyera, prezesa Nie


mieckiego Banku Federalnego, niemal od niechcenia;
w sposb, w jaki mwi si o prawdach banalnych i oczywis
tych, na ktrych dwik ani suchacz, ani czytelnik nie
unosz brwi. Zadaniem na dzi - stwierdzi Tietmeyer
- jest stworzenie warunkw podnoszcych zaufanie inwes
torw". Nastpnie Tietmeyer, znowu pokrtce i bez przyta
czania argumentw na poparcie swoich stwierdze, jakby
byy one same przez si zrozumiae dla kadego, okreli, co
skadaoby si na te warunki. Aby podnie zaufanie inwes
torw, da im impuls do inwestowania - powiedzia - ko
niecznie trzeba zaostrzy kontrol wydatkw z funduszy
publicznych, obniy podatki, zreformowa system spo
ecznej ochrony obywateli i znie sztywne ograniczenia
krpujce rynek pracy".
Rynek pracy jest zbyt sztywny i powinien sta si bar
dziej elastyczny. To znaczy, bardziej gitki i plastyczny,
atwo dajcy si formowa i reformowa, wakowa, dzieli
i przeksztaca - sowem, nie stawiajcy oporu. Zatem
praca jest elastyczna" wtedy, gdy staje si w ekonomii
rodzajem zmiennej, ktrej inwestorzy mog nie uwzgld
nia w swoich kalkulacjach, majc pewno, e to ich akcje,
i tylko one, bd okrelay jej przebieg. Po zastanowieniu
jednak okazuje si, e koncepcja pracy elastycznej" za
przeczy w praktyce temu, czego si w teorii domaga. Czy
te raczej, aby zrealizowa to, co postuluje, musiaaby
pozbawi obiekt owej gitkoci i uniwersalnoci, do ktrych
osignicia nawouje.
Podobnie jak wikszo wartoci priorytetowych", idea
elastycznoci ukrywa sw natur spoecznej relacji, czyli
fakt, e w istocie postuluje redystrybucj wadzy, prowa
dzc do odebrania moliwoci stawiania oporu tym, kt
rych sztywno" naley przezwyciy. Praca bowiem nie
byaby sztywna" jedynie wwczas, gdyby przestaa stano
wi niewiadom w kalkulacjach inwestorw; jeeli w rze122

czywistoci straciaby moc bycia prawdziwie elastyczn


- moc odmowy podporzdkowania si ustalonym wzorom,
zaskakiwania i, nade wszystko, ograniczania swobody ma
newru inwestorw. Elastyczno" jedynie pretenduje do
bycia jedn z uniwersalnych zasad zdrowej ekonomii, ktra
w rwnym stopniu stosuje si do popytu i poday na rynku
pracy. W istocie termin ten nabiera diametralnie rnego
znaczenia po kadej ze stron tego rwnania.
Elastyczno po stronie popytu oznacza swobod w
drwki w poszukiwaniu bardziej zielonych pastwisk, pozo
stawianie odpadkw i mieci wok opuszczonego obozo
wiska, bo miejscowi i tak musz posprzta; przede wszyst
kim jednak oznacza lekcewaenie wszystkiego, co nie sta
nowi wartoci z ekonomicznego punktu widzenia. Jednak
to, co po stronie popytu wyglda na elastyczno, staje si
twardym, okrutnym i bezwzgldnym losem tych, ktrzy
znaleli si po stronie poday. Praca pojawia si i znika
rwnie szybko, jak si pojawia; jest poszatkowana na mae
kawaeczki i bez uprzedzenia mona by jej pozbawionym,
kiedy zasady gry w zatrudnienia i zwolnienia" bez ostrze
enia ulegaj zmianom, a zatrudnieni i ci, co szukaj pracy,
niewiele mog zrobi, by zatrzyma t hutawk. Zatem
dostawcy pracy", eby sprosta standardom elastyczno
c i " ustalonym przez tych, ktrzy tworz zasady gry i je
zmieniaj, czyli aby zasuy na miano elastycznych
w oczach inwestorw, musz znale si w sytuacji jak
najbardziej sztywnej i nieelastycznej, stanowicej w rzeczy
wistoci zaprzeczenie wszelkiej elastycznoci. Swoboda
wyboru, przyjcia czego lub odrzucenia, czy choby mo
liwo wprowadzenia wasnych regu gry, musz zosta
zduszone w zarodku.
Niesymetryczne pooenie obu stron znajduje wyraz tak
e w rnym stopniu przewidywalnoci w ich yciu. Strona,
ktra ma wiksze moliwoci wyboru zachowa, wprowa
dza element niepewnoci do ycia drugiej ze stron, czego
123

z kolei ona, dysponujc o wiele bardziej ograniczon mo


liwoci wyboru lub nie majc jej w ogle, nie jest w stanie
odwzajemni. G l o b a l n y wymiar wyborw dokonywa
nych przez inwestorw, w zestawieniu ze cile l o k a l
n y m i ograniczeniami wyborw, ktre s udziaem do
stawcy pracy", powoduje asymetri, ktra ley u podstaw
dominacji tych pierwszych nad tymi drugimi. Swoboda
przemieszczania si lub jej brak okrelaj now, pnonowoczesn czy te ponowoczesn polaryzacj warunkw
spoecznych. Wierzchoek nowej hierarchii nie jest zwiza
ny z adnym konkretnym miejscem; im niszy szczebel
drabiny, tym silniejsze staj si przestrzenne ograniczenia,
a stojcy najniej s praktycznie przypisani do ziemi".

FABRYKI BEZRUCHU

Bourdieu zwraca uwag, e Kalifornia, sawiona przez nie


ktrych Europejczykw jako prawdziwy raj wolnoci, prze
znacza na pokrycie kosztw budowy oraz utrzymania wi
zie budet o wiele przewyszajcy fundusze stanowe kie
rowane do wszystkich wyszych uczelni. Uwizienie jest
ostatecznym i najbardziej radykalnym ograniczeniem do
stpnej przestrzeni. Wydaje si te, e wobec wspczes
nego kurczenia si czasu i przestrzeni skupia ono na sobie
uwag rzdzcych elit politycznych.
Ograniczenie przestrzenne, zamknicie w wizieniach
o rnym rygorze i stopniu izolacji, byo zawsze podstawo
wym sposobem radzenia sobie z grupami spoecznymi,
ktre miay trudnoci z asymilacj, nie daway si kon
trolowa i sprawiay innego rodzaju kopoty. Niewolnicy
mogli zamieszkiwa jedynie dzielnice niewolnikw; podob
nie trdowaci, szalecy, ludzie o innej religii czy pochodze
niu etnicznym. Jeeli wolno im byo wychodzi poza obszar
dla nich wyznaczony, musieli nosi oznaki swej przestrze-

nej przynalenoci, by kady wiedzia, e s skdind.


Oddzielenie przestrzenne, prowadzce do przymusowego
zamknicia, stanowio przez wieki instynktown, niemal
naturaln form reakcji na kad rnic, zwaszcza r
nic, ktra nie moga, lub nie chciaa, zmieci si w sieci
zwyczajowo przyjtych wzajemnych stosunkw. Prze
strzenne oddzielenie wizao si take z zakazem porozu
miewania si lub zawieszeniem komunikacji, co utwier
dzao i utrwalao obco.
Obco jest podstawow zasad przestrzennego oddziele
nia: zmniejsza, spaszcza i ogranicza widok obcego. Cechy
indywidualne, ktre zwykle ujawniaj si wyranie dziki
dowiadczeniom nagromadzonym w codziennym wspy
ciu, rzadko dochodz do gosu, jeli stosunki ulegy ograni
czeniu lub w ogle ich zakazano. Wwczas typizacja zaj
muje miejsce osobistej znajomoci, a kategorie prawne,
ktrych zadaniem jest ograniczenie rnorodnoci i uznanie
jej za nieistotn, pozbawiaj znaczenia niepowtarzalno
osb i wydarze.
Nils Christie zwrci uwag, e jeeli w yciu codzien
nym przewaaj kontakty oparte na osobistej znajomoci,
nacisk na wynagrodzenie krzywdy jest wikszy ni prag
nienie zemsty i danie kary dla winowajcy. Niezalenie od
gniewu, jaki odczuwamy, nie bdziemy odwoywa si do
kategorii prawa karnego ani nawet myle o danej sytuacji
za pomoc bezosobowych terminw przestpstwa i kary, do
ktrych stosuj si odpowiednie paragrafy, poniewa wie
my zbyt wiele [...] Wobec caoci naszej wiedzy kategorie
prawne s o wiele za ciasne." Teraz jednak yjemy wrd
ludzi, ktrych nie znamy i ktrych w wikszoci nie po
znamy nigdy. To, e nie odwoywalimy si do sztywnej
litery prawa, kiedy krzywdzcy nas czyn jawi nam si taki,
jaki jest, a nie jako jeden z czynw tej samej kategorii",
byo naturalne. Ale niekoniecznie musi tak by w wypadku
obcego dzieciaka, ktry wanie wprowadzi si do domu
2

naprzeciwko." Tak wic - mwi Christie - nie cakiem


zaskakuje (cho te i nie zawsze jest nieuniknione) to, e
wspczesne spoeczestwo wyranie dy do nazwania
przestpstwem [...] coraz wikszej liczby czynw, ktre s
niepodane albo budz wtpliwoci", oraz fakt, e coraz
wicej tych przestpstw jest karanych wizieniem".
Mona by powiedzie, e tendencja do ograniczania r
norodnoci za pomoc kategorii zdefiniowanych przez pra
wo oraz wynikajce z niej przestrzenne oddzielenie tego, co
odmienne, stanie si prawdopodobnie obowizujcym wy
mogiem i zyska na popularnoci, kiedy wraz z nadejciem
nowoczesnoci fizyczne zagszczenie ludnoci przewy
szyo znacznie jej zwarto moraln, przekraczajc tym
samym ludzk zdolno do nawizywania bliskich kontak
tw oraz zasig struktur opartych na relacjach osobistych.
Mona jednak spojrze na t spraw od drugiej strony
i stwierdzi, e separacja przestrzenna, ktra wzmaga redu
kcj, sama jest rodkiem sucym utrwalaniu i przedua
niu wzajemnej obcoci. W tym kontekcie redukcja, take
podyktowana zasadami prawa karnego, staje si koniecz
noci. Inny zostaje przymusowo poddany separacji stwa
rzajcej poczucie obcoci, potwierdzanej przez obecno
cile nadzorowanych granic przestrzennych; robi si wszy
stko, aby utrzyma go na bezpieczn odlego; czasowo
lub stale pozbawiony jest moliwoci komunikowania si
z reszt spoeczestwa. W zwizku z tym, zachowujc sw
pozycj obcego, czyli wyzbytego z indywidualnoci i niepo
wtarzalnoci, traci to, co mogoby zapobiec stereotypizacji
i zrwnoway lub przynajmniej ograniczy redukcjonistyczne dziaanie prawa, take prawa karnego.
Odlegy, jak dotd, idea cakowitej izolacji sprowadziby
innego do czystej personifikacji karzcej mocy prawa. Do
ideau tego zbliaj si kalifornijskie wizienia stanowe,
takie jak na przykad Pelican Bay. Stan, ktry, jak pisze Nils
Christie , nade wszystko przedkada wzrost i ywotno",
3

126

przewiduje, e na przeomie wieku na kady tysic jego


mieszkacw omiu siedzie bdzie w wizieniu. Wizie
nie Peican Bay, zgodnie z entuzjastycznym artykuem
zamieszczonym w Los Angeles Times" z maja 1990
roku, jest cakowicie zautomatyzowane i zaprojektowane
tak, e winiowie nie maj osobistego kontaktu ze stra
nikami ani ze sob nawzajem. Wikszo czasu spdzaj
w pozbawionych okien celach wzniesionych z solidnych
blokw betonu i nierdzewnej stali [...] Nie pracuj w za
kadach znajdujcych si na terenie wizienia, s po
zbawieni zaj rekreacyjnych, nie widuj si z innymi
winiami." Nawet stranicy s zamknici w szklanych
kabinach nadzoru i porozumiewaj si z winiami przez
system gonikw", w zwizku z czym winiowie widz
ich bardzo rzadko lub wcale. Jedynym zadaniem stra
nikw jest sprawdzanie, czy winiowie s zamknici
w celach - izolowani, nikogo nie widz i sami nie s
widziani. Gdyby nie to, e winiowie cigle jedz i wy
dalaj, mona by ich cele uzna za trumny.
Na pierwszy rzut oka projekt wizienia Pelican Bay wy
glda na unowoczenion, wzorcow i stojc na najwy
szym poziomie technologicznym wersj Panopticonu. Wy
daje si ostatnim wcieleniem marze Benthama o absolutnej
kontroli dziki cakowitemu nadzorowi. Jednak uwaniej
sze spojrzenie odkrywa powierzchowno pierwszego wra
enia.
Kontrola panoptyczna miaa do spenienia bardzo powa
n funkcj: instytucje panoptyczne wymylono przede
wszystkim jako d o m y p o p r a w c z e . Poprawa miaa rze
komo zawrci winiw z drogi moralnej zatraty, na ktrej
znaleli si z wasnej woli lub w sposb bezporednio przez
siebie nie zawiniony; miaa wyrobi w nich nawyki, dziki
ktrym mogliby powrci do normalnego spoeczestwa";
powstrzyma moralny rozkad"; pokona lenistwo i nie
rbstwo, zwalczy brak szacunku lub obojtno dla norm
127

spoecznych - wszystkie te schorzenia ducha, ktre spra


wiay, e winiowie byli niezdolni do normalnego y
cia". W owych czasach obowizywaa etyka pracy; cik
i bezustann prac traktowano jako recept na dobre, poy
teczne ycie i jednoczenie jako podstawow zasad po
rzdku spoecznego. Byy to take czasy, gdy bezustannie
rosy rzesze drobnych posiadaczy i rzemielnikw nie mo
gcych zwiza koca z kocem, podczas gdy maszyny,
ktre pozbawiay ich rodkw utrzymania, na prno czeka
y na zdolne je obsuy rce. W ten sposb w praktyce idea
poprawy skazacw ograniczaa si do wprowadzenia
w wizieniach pracy taniej i dochodowej. Wizja Panoptikonu Benthama stanowi uoglnienie dowiadczenia opar
tego na powszechnie podejmowanych wysikach, by roz
wiza podstawowe, uciliwe i niepokojce problemy, kt
re stany przed pionierami zakadajcymi nowoczesne fab
ryki z ca ich rutyn, monotoni i mechanicznym rytmem
pracy.
W czasach gdy szkicowano projekt Panoptikonu, brak
chtnej do pracy siy roboczej by powszechnie uwaany za
podstawow przeszkod na drodze do poprawy warunkw
spoecznych. Pierwsi przedsibiorcy lamentowali nad tym,
e potencjalni robotnicy nie chcieli podporzdkowa si
rytmowi pracy w fabryce. W tych warunkach poprawa"
oznaczaa pokonanie tego oporu i uwiarygodnienie kapitu
lacji.
Podsumowujc, trzeba przyzna, e niezalenie od in
nych funkcji, jakie miay spenia, domy odosobnienia
wznoszone w duchu panoptyzmu byy przede wszystkim
fabrykami o surowej dyscyplinie
pracy.
Czsto dostarczay take natychmiastowego rozwizania
podstawowego problemu, jakim byo zmuszenie winiw
do pracy od razu, zwaszcza do takiej pracy, ktrej wolni
robotnicy nie chcieli wykonywa i ktrej sami winiowie
nigdy by nie podjli z wasnej woli, niezalenie od ewen-

tualnego wynagrodzenia. Niezalenie od tego jak okrelano


ich cele, wikszo instytucji panoptycznych speniao
funkcj d o m w p r a c y . '
Pomysodawcy i zaoyciele domu poprawczego stwo
rzonego w Amsterdamie na pocztku XVII wieku widzieli
w nim miejsce, ktre produkowa miao ludzi o zdrowych
odkach i umiarkowanym apetycie, przyzwyczajonych do
pracy, pragncych posiada dobre zajcie, zdolnych stan
na wasnych nogach i bogobojnych". Sporzdzili te dugi
spis prac, ktrymi przyszli pensjonariusze mieli si zajmo
wa, by rozwija w sobie wspomniane zalety charakteru.
Wrd nich znalazy si: szewstwo, wyrb portfeli, rkawi
czek i toreb, obszy do konierzy i paszczy, wyrabianie
barchanu, tkanin ze zgrzebnej weny i dzianin, tkanie ptna
lnianego i gobelinw, snycerka, stolarstwo, dmuchanie
szka, koszykarstwo itp. W praktyce jednak dziaalno
produkcyjna przytuku po kilku podejmowanych bez prze
konania prbach, by sprosta pierwotnym zaoeniom, bar
dzo szybko ograniczya si do obrbki brazylijskiego kampeszynu" - wyjtkowo cikiego i wyczerpujcego zajcia,
przewidywanego wczeniej jedynie jako kara, do ktrego
wykonywania trudno byoby znale chtnych, gdyby pod
przymusem nie zajli si tym pensjonariusze domu popraw
czego.
Od pocztku istnienia domw poprawczych zaarcie dys
kutowano, czy speniy one kiedykolwiek cel, dla ktrego,
jak goszono, zostay stworzone, i doprowadziy do reso
cjalizacji" i poprawy moralnej" pensjonariuszy, przy
wracajc im umiejtno ycia w spoeczestwie". Do dzi
siaj pozostaje to zreszt kwesti sporn. Wrd badaczy
4

W oryg. workhoitses, co dosownie oznacza dom pracy", ale tumaczy


si na polski jako przytuek lub poprawczak (przyp. tum.).
Haematoxylon campechianum; tego rodzaju drewna uywa si do wyrobu
luksusowych mebli (przyp. tum.).

przewaa opinia, e wbrew dobrym intencjom twrcw


warunki panujce w cile nadzorowanych domach odosob
nienia nie sprzyjay resocjalizacji" pensjonariuszy. Warto
ci etyki pracy nie daj si pogodzi z panujcym w wizie
niach przymusem, niezalenie od tego, jak je nazwiemy.
Thomas Mathiesen, wybitny norweski socjolog prawa,
podpierajc swoje pogldy badaniami i solidnie je argumen
tujc, stwierdza, e na przestrzeni swych dziejw wizie
nie w rzeczywistoci nigdy nie resocjalizowao udzi. Nigdy
nie pozwalao im uzyska na nowo kompetencji spoecz
n e j " . Zamiast tego zdoano pensjonariuszy u w i z i e n i (okrelenie Donalda Clemmera) - to znaczy skoni
ich lub zmusi do przyswojenia sobie i przyjcia zwyczajw
oraz zachowa waciwych warunkom penitencjarnym, i im
jedynie; radykalnie rnych od wzorcw zachowa dyk
towanych przez normy kulturowe obowizujce w wiecie
za murem. Uwiziennienie" byo absolutn opozycj re
socjalizacji" i stanowio najwiksz przeszkod na drodze
do odzyskiwania kompetencji spoecznej".
Chodzi jednak o to, e w przeciwiestwie do czasw, gdy
dom poprawczy w Amsterdamie otwierano przy aplauzie
wyksztaconych warstw spoeczestwa, problem resocjali
zacji" jest dzisiaj o wiele mniej wany nie tyle ze wzgldu
na spory, jakie budzi, ile z powodu jego rosncej nieadekwatnoci. Wielu kryminologw bdzie pewnie jeszcze kon
tynuowa uwicony przez czas, cho nigdy nie rozstrzyg
nity, spr ideologiczny - jednak, jak si wydaje, o wiele
bardziej owocnym punktem wyjcia do wspczesnej re
fleksji byaby dla praktykw wiziennictwa raczej rezygna
cja z naiwnego lub obudnego deklarowania zamiaru reso
cjalizacji".
Wysiki, by wdroy winiw ponownie do pracy, mog
by bardziej lub mniej skuteczne, pod warunkiem jednak, e
pracy jest pod dostatkiem; to wanie praca czekajca, by j
wykona, nadaje im sens. Trudno byoby dzisiaj speni
5

130

pierwszy warunek, o spenieniu drugiego nie ma co ma


rzy. Kapita, niegdy gorliwie wchaniajcy cigle ros
nc si robocz, dzisiaj reaguje nerwowo na wie
o spadajcym bezrobociu. Przez swoich penomocnikw
na giedzie wynagradza firmy, ktre zwalniaj pracow
nikw i redukuj zatrudnienie. W tych warunkach odosob
nienie nie jest ani szko przygotowujc do pracy, ani
nawet sposobem przymusowego powikszania szeregw
siy roboczej i sprowadzenia na orbit wielkiego przemys
u wyjtkowo opornych i niechtnych ludzi bezpa
skich", w ktrych wypadku zwyke i dobrowolne" meto
dy nie skutkuj. Obecnie wizienie stanowi raczej r o z
wizanie alternatywne wobec zatrudnie
n i a ; sposb pozwalajcy manewrowa cakiem licznym
segmentem spoeczestwa lub go neutralizowa; czon
kowie tego segmentu nie s potrzebni jako wytwrcy i nie
ma dla nich pracy do wzicia".
Dzisiaj nacisk kadzie si na w y k o r z e n i e n i e nawy
ku regularnej, cigej i nieustannej pracy. C innego miao
by oznacza haso elastyczna sia robocza"? Obecna stra
tegia polega na tym, by pracownicy z a p o m n i e 1 i, co to
jest etyka pracy, a nie u c z y 1 i s i jej, niezalenie od tego,
co miaaby im ona do zaproponowania w okresie bogiego
spokoju", jaki panuje w dzisiejszym przemyle. Sia robo
cza moe sta si prawdziwie elastyczna jedynie wtedy, gdy
wspczeni i przyszli pracownicy pozbd si wyuczonego
nawyku codziennej pracy czy pracy na zmiany, przyzwy
czajenia do staego miejsca pracy i tych samych wsp
pracownikw. Tylko pod warunkiem, e nie przywykn do
adnej pracy, e nie bd podchodzi do adnego zajcia
jako do swego powoania (lub im si to uniemoliwi) oraz
jeeli porzuc patologiczne skonnoci do snucia fantazji na
temat prawa wasnoci pracy i odpowiedzialnoci.
Na ostatnim dorocznym spotkaniu, ktre odbyo si
w Hongkongu we wrzeniu 1997 roku, dyrektorzy Midzy131

narodowego Funduszu Walutowego i Banku wiatowego


skrytykowali metody zwikszania zatrudnienia stosowane
przez rzdy Francji i Niemiec. Uznali ich wysiki za godzce
w naturalne podstawy elastycznoci rynku pracy". Ta osta
tnia - j a k stwierdzili - wymaga rewizji zbyt przychylnego"
prawodawstwa o ochronie pracy i zarobkw, a take usuni
cia wszelkich wypacze" stojcych na drodze do wolnej
konkurencji oraz zamania oporu siy roboczej wobec odbie
rania jej posiadanych przywilejw" , czyli wszystkiego, co
wie si ze stabilnoci zatrudnienia oraz ochron pracy
i dochodw. Innymi sowy, naley stworzy nowe warunki,
ktre promowayby diametralnie rne przyzwyczajenia
i zachowania w porwnaniu z tym, co gosia etyka pracy,
a wspierajce j instytucje panoptyczne miay wciela w y
cie. Sia robocza musi oduczy si wpojonego oddania
sprawom pracy i emocjonalnego przywizania do jej miejs
ca oraz osobistego zaangaowania w jego pomylno.
W tym kontekcie wizienie Pelican Bay widziane jako
kontynuacja idei domw poprawczych z pocztkowych eta
pw rozwoju przemysu, ktrych dowiadczenia, ambicje
i nie rozwizane problemy odzwierciedla Panoptikon, staje
si o wiele mniej przekonywajce. Wewntrz betonowych
murw wizienia Pelican Bay nie wykonuje si adnej
uytecznej pracy. Nie prbuje si take nikogo do pracy
szkoli: projekt wizienia w ogle nie przewiduje miejsca
dla tego rodzaju dziaalnoci. Dla winiw Pelican Bay nie
jest adn szko - nawet jeeli chodzi o czysto formaln
dyscyplin. W Panoptikonie najwaniejszym celem staego
nadzoru byo uzyskanie pewnoci, e pensjonariusz wyko
nuje pewne ruchy, przestrzega wymaganego porzdku dzia
ania, robi okrelone rzeczy. To, co odizolowani winiowie
Pelican Bay r o b i w swoich celach, n i e m a z n a c z n i a. Znaczenie ma to, e tam s. Wizienia Pelican Bay nie
zaprojektowano jako fabryki do wytwarzania dyscypliny
lub produkowania zdyscyplinowanej siy roboczej. Pomy7

1 i-

lano je jako f a b r y k , w ktrej produkuje si w y k 1 u c z e n i e i ludzi oswojonych ze statusem w y k l u c z o n e


g o . Pitnem wykluczonego w epoce kurczenia si czasu
i przestrzeni jest b e z r u c h . W Pelican Bay niemal do
perfekcji doprowadzona zostaa technika u n i e r u c h a
miania.
Jeeli obozy koncentracyjne suyy za laboratoria spoe
czestwa totalitarnego, w ktrych badano, do jakiego stop
nia czowiek jest w stanie podporzdkowa si i da znie
woli, a budowane w duchu Panoptikonu domy poprawcze
byy laboratoriami spoeczestwa przemysowego, gdzie
prbowano wyznaczy granice, w jakich dziaanie czowie
ka moe si zmieni w rutyn, to wizienie Pelican Bay jest
laboratorium spoeczestwa zglobalizowanego" (czy te
planetarnego", uywajc okrelenia Alberto Melucciego),
gdzie testuje si techniki przestrzennego ograniczenia oraz
unieruchomienia odpadw i mieci procesu globalizacji.

WIZIENIA W EPOCE PO-POPRAWCZFJ

Oprcz funkcji resocjalizacyjnych Thomas Mathiesen


w swej ksice Prison on Trial [Wizienie przed sdem"]
poddaje skrupulatnej analizie inne, szeroko rozpowszech
nione przekonania, ktre maj usprawiedliwia wizienie
jako sposb rozwizywania ostrych i szkodliwych prob
lemw spoecznych: teorie o zapobiegawczej funkcji wi
zie (zarwno w wymiarze uniwersalnym, jak indywi
dualnym); o wizieniu jako rodku odbierajcym prze
stpcy moliwo amania prawa; o wizieniu jako karze...
Wszystkie one bez wyjtku okazuj si logicznie niespjne
i nie sposb ich empirycznie udowodni. Nie udao si
znale adnego dowodu na poparcie tezy, e wizienia
w istocie peni funkcje przypisywane im przez te teorie, nie
mwic ju o dowiedzeniu tego faktu; ani te by ich dziaa-

nie byo uwieczone powodzeniem w wypadku, gdy pode


jmuj prb spenienia teoretycznych zaoe. Natomiast
pod wzgldem sprawiedliwoci wikszo rodkw stoso
wanych lub proponowanych przez te teorie nie daje si
obroni z punktu widzenia etyki. (Na przykad: jakie
moralne podstawy ma fakt ukarania kogo, i to ciko, po
to, by zapobiec popenianiu podobnych czynw przez
zupenie innych ludzi?" Problem jest jeszcze bardziej
niepokojcy z etycznego punktu widzenia, poniewa ci,
ktrych karzemy, s w duej mierze ludmi naznaczonymi
przez bied i los, potrzebujcymi raczej pomocy ni
kary".)
8

Liczba ludzi przebywajcych w wizieniach lub oczeku


jcych na wyrok, prawdopodobnie skazujcy ich na pobyt
w wizieniu, ronie szybko niemal we wszystkich krajach.
Prawie wszdzie wizienia przeywaj boom budowlany.
Na caym wiecie rosn wydatki z budetu poszczeglnych
pastw, przeznaczone na siy porzdku i prawa", co w pra
ktyce oznacza policj i suby wizienne. Co waniejsze,
w spoeczestwie grupa osb pozostajcych w bezpored
nim konflikcie z prawem i uwizionych proporcjonalnie
wzrasta, i to w tempie sygnalizujcym co wicej ni tylko
czysto ilociow zmian. Prowadzi to do wniosku, e w
polityce wobec przestpczoci znaczenie rozwiza instytu
cjonalnych znacznie wzroso" i wskazuje ponadto, e ist
nieje przyjmowane przez rzdy i cieszce si szerokim
poparciem opinii publicznej zaoenie, i mamy do czynie
nia z rosnc potrzeb objcia dyscyplin znacznych seg
mentw spoeczestwa i grup ludnoci" .
Innymi sowy, szybki rozwj praktyki karania wizie
niem sugeruje, e pojawiy si due grupy ludnoci, wobec
ktrych z tego czy innego powodu jest ona stosowana,
poniewa stanowi one zagroenie dla porzdku spoecz
nego. Usunicie ich si z pola stosunkw spoecznych
(przez zamknicie w wizieniu) traktuje si jako skuteczny
9

134

sposb neutralizacji zagroenia; suy ma rwnie ucisza- ;


niu spoecznych niepokojw, ktre ono budzi.
Procent ludnoci odbywajcej kar wizienia jest rny
w rozmaitych krajach, odzwierciedlajc zrnicowanie tra
dycji kulturowych i odmienne historie praktyki i teorii kary.
Jednak szybki wzrost liczebny wydaje si zjawiskiem uni
wersalnym dla caego najbardziej rozwinitego" wierz
choka wiata. Wedug najwieszych danych, starannie
zestawionych przez Nilsa Christie, USA wyranie przoduje
i znacznie wyprzedza reszt (cho Ameryk szybko dogania
nowa Federacja Rosyjska): w sumie przeszo 2 procent caej
populacji Stanw Zjednoczonych znajdowao si pod kon
trol instytucji karnych. Najwiksze wraenie robi prdko
wzrostu: w 1979 roku na 100 000 mieszkacw przypadao
230 winiw; 1 stycznia 1997 r. byo ich ju 649. (Na
niektrych obszarach przyrost jest oczywicie o wiele wy
szy: w dystrykcie Anacostia, gdzie skupia si wikszo
najbiedniejszej ludnoci Waszyngtonu, poowa mieszka
cw pci mskiej midzy 16 a 35 rokiem ycia albo oczeku
je na wyrok, albo jest w wizieniu, albo ma kar w zawie
szeniu. ) Jak dotd Stany Zjednoczone s niedocignione,
ale wzrost tempa widoczny jest niemal wszdzie. Nawet
w Norwegii, syncej z tego, e wyjtkowo niechtnie wy
daje si tam wyroki skazujce na wizienie, proporcja wi
niw na 100000 mieszkacw wzrosa od mniej ni czter
dziestu na pocztku lat szedziesitych do szedziesiciu
czterech obecnie. W Holandii w tym samym okresie liczba
winiw na 100 000 mieszkacw wzrosa z trzydziestu do
osiemdziesiciu szeciu; w Anglii i Walii obecnie na
100000 mieszkacw przypada stu czternastu winiw,
a kraj potrzebuje co tydzie nowego wizienia, by sprosta
napywowi, ktry wydaje si nie mie koca" .
10

11

Skoro wzrost liczby winiw nie ogranicza si do wy


branej grupy krajw, lecz jest zjawiskiem w duym stopniu
uniwersalnym, poszukiwanie wyjanienia tego stanu rzeczy
135

w polityce poszczeglnych pastw, albo w ideologii lub


praktyce takiej czy innej partii, prawdopodobnie wprowa
dzaoby w bd i zwyczajnie okazao si bezpodne (cho
podobnym bdem byoby nie uzna wpywu, jaki polityka
na szczeblu krajowym moe mie na przyspieszenie lub
spowolnienie tego wzrostu). Ponadto nic nie wskazuje na
to, e zaufanie pokadane w instytucji wizienia i uznawa
nie jej za podstawowe narzdzie do rozwizywania tego,
co okrelone zostao jako dokuczliwe i budzce niepokj
problemy, uroso gdziekolwiek do rangi karty przetar
gowej w walce wyborczej. Konkurenci, choby stali na
zupenie odmiennych stanowiskach, jeeli chodzi o roz
wizanie innych palcych problemw, zwykle w tym
jednym punkcie wykazuj absolutna zgodno, a jedyn
publicznie okazywan przez kadego trosk jest przekona
nie wyborcw, e to wanie on, nie kto inny, bdzie
wizi przestpcw z wiksz determinacj i bardziej
bezlitonie ni jego polityczni rywale. Kusi zatem, by
stwierdzi, e przyczyny tego wzrostu maj ponadpartyjn
i ponadpastwow natur, a charakter raczej globalny ni
zwizany z konkretnym miejscem (zarwno w znaczeniu
terytorialnym, jak i kulturalnym). Wedug wszelkiego
prawdopodobiestwa, przyczyny te cz si w sposb
nieprzypadkowy z przeksztaceniami ujmowanymi pod
zbiorcz nazw globalizacji.
Oczywist przyczyn wzrostu liczby winiw jest wy
rany wzrost publicznego znaczenia zachowania porzdku
i prawa"; a zwaszcza wyraz, jaki znaczenie to znajduje
w formuowaniu naukowych i autorytatywnych interpretacji
chorb spoecznych oraz w programach politycznych, ktre
obiecuj skuteczn z nimi walk. W Postmodernity and its
Discontents (Polity Press 1997) [Ponowoczesno i jej za
wody] twierdziem, e niezalenie od tego, czy Zygmunt
Freud mia racj, utrzymujc, e zamiana znacznej czci
osobistej wolnoci jednostki na rodki zbiorowo gwaran-

towanego bezpieczestwa bya gwn przyczyn psychicz


nych dolegliwoci i cierpie w klasycznym" okresie cywi
lizacji nowoczesnej, to dzi, w okresie pnej nowoczesno
ci lub ponowoczesnoci, tendencja jest odwrotna: obser
wujemy wyran skonno do tego, by rezygnowa z bez
pieczestwa w zamian za moliwo pozbycia si coraz
wikszej iloci wizw krpujcych swobod wyboru, co
stwarza bardzo powszechne uczucia niepewnoci i lku.
Wanie te uczucia szukaj ujcia w niepokoju o zachowa
nie porzdku i prawa, albo te troska ta jest dla nich wy
zwaniem.
Pene zrozumienie tego znaczcego przeniesienia niepo
koju" staje si zrozumiae, jeli poczy to, co jzyk
- w swej czasem przesadnej gorliwoci do rozrniania
i wytyczania granic - podzieli. Mwicemu po angielsku
trudno jest wykry jedno emocji i czynw, ktre stoj za
rzekomo rnymi - bo jzykowo oddzielonymi od siebie
- dowiadczeniami solidnoci, bezpieczestwa i pewnoci
[security, safety, certainty]; znacznie atwiej moe j jednak
uchwyci mwicy po niemiecku, dziki oszczdnoci tego
jzyka, czasem wrcz niezwykej: niemieckie sowo Sicherheit obejmuje wszystkie trzy dowiadczenia (pewnoci, po
czucia bezpieczestwa i solidnoci) i nie uwzgldnia ich
autonomii, ktr ludzie mwicy po angielsku uwaaj za
oczywist.
U progu nowoczesnoci Freiheit stao si sowem nad
uywanym przez poszukiwaczy pewnoci, poczucia bez
pieczestwa i solidnoci; Sicherheit natomiast stanowi pier
wsz ofiar wolnoci jednostki, ktra zrobia karier w cza
sach pnej nowoczesnoci. I jako e trudno nam byoby
oddzieli od siebie trzy rodzaje niepokoju, gdyby nie trzy
sowa, ktre sugeruj istnienie trzech przedmiotw seman
tycznych, nie ma specjalnie wtpliwoci co do tego, e gd
pozbawionych ryzyka, czyli n i e z a w o d n y c h wyborw
oraz rosnca niejasno regu gry, ktra sprawia, e niemal

kady ruch staje si n i e p e w n y, zaczynaj by odbierane


powszechnie jako zagroenie b e z p i e c z e s t w a - naj
pierw wasnego ciaa, a potem wasnoci, czyli przestrzen
nego przeduenia ciaa. W wiecie coraz bardziej niestabil
nym i niepewnym wycofanie si do bezpiecznego azylu,
ktrym byoby miejsce okrelone terytorialnie, stanowi nie
lada pokus; podobnie obrona tego miejsca - bezpiecz
nego domu" - staje si hasem otwierajcym wszystkie
drzwi, ktre, jak czujemy, musz pozostawa zamknite,
bymy mogli odeprze potrjne zagroenie duchowego
i materialnego komfortu.
Poszukiwanie bezpieczestwa wywouje wiele napi,
a tam, gdzie rodz si napicia, sprytni inwestorzy i trzewo
mylcy maklerzy szybko dostrzegaj szans zbicia poli
tycznego kapitau. Odwoywanie si do lkw zwizanych
z zagroeniem bezpieczestwa ma prawdziwie ponadklasowy i midzypartyjny charakter, podobnie jak sam lk. By
moe jest to sprzyjajcy zbieg okolicznoci dla politycz
nych spekulantw, ywicych nadziej, e podstawowy
problem braku poczucia stabilnoci i pewnoci zogniskowa
si w oglnym niepokoju o stan bezpieczestwa. Od poli
tykw oczekuje si, by zaradzili w dwch pierwszych kwes
tiach, poniewa wida ich, jak krzycz i debatuj na temat
trzeciej.
To naprawd szczliwy zbieg okolicznoci, jako e na
pierwsze dwa rodzaje niepokoju w rzeczywistoci nie ma
lekarstwa. Rzdy nie mog obieca nic innego, jak wiksz
elastyczno siy roboczej", co w ostatecznym rozrachun
ku oznacza jeszcze wiksz niestabilno i to niestabilno
bardziej obezwadniajc i bolesn ni dotd. Powany rzd
nie moe te obieca poczucia pewnoci, poniewa - co
niemal powszechnie uwaa si za bezdyskusyjne, musi za
pewni swobod wybitnie kaprynym i nieprzewidywalnym
siom rynku", ktre wywalczywszy sobie prawo do eksterytorialnoci, znajduj si daleko poza zasigiem dziaa138

nia bezradnych rzdw lokalnych. Niemniej walka z prze


stpczoci zagraajc osobistemu bezpieczestwu (lub
dziaania, ktre tak wygldaj), jest wariantem moliwym
do realizacji i, co wicej, posiadajcym ogromny potencja
wyborczy. W jej wyniku Sicherheit zyska niewiele, ale
elektorat ronie jak na drodach.

BEZPIECZESTWO: REALNY RODEK DO NIEUCHWYTNEGO CELU

Ograniczenie zoonego zagadnienia Sicherheit do osobis


tego bezpieczestwa ma z politycznego punktu widzenia
jeszcze inne zalety. Wszystkie akcje zwizane z bezpie
czestwem s o wiele bardziej spektakularne, lepiej nadaj
si do ogldania i pokazywania w telewizji ni jakiekolwiek
dziaanie wymierzone w gbsze, a z tego wanie powodu
mniej namacalne i bardziej abstrakcyjne pokady choroby
spoecznej. Walka z przestpczoci, podobnie jak sama
przestpczo, a zwaszcza przestpstwa naruszajce ludzk
cielesno i wasno, s wspaniaym, podniecajcym
i wcigajcym widowiskiem. Producenci i scenarzyci pra
cujcy dla mass mediw maj tego pen wiadomo.
Jeliby ocenia stan spoeczestwa wedug jego wasnych
udramatyzowanych reprezentacji (jak czyni zreszt wik
szo z nas, niezalenie od tego, czy przed sob i innymi
przyznajemy si, e tak jest), to nie tylko procent przestp
cw w stosunku do zwykych ludzi" byby znacznie wy
szy ni procent osb przebywajcych ju w wizieniu,
a wiat wydawaby si generalnie podzielony na przestp
cw i stranikw porzdku, ale cae ycie ludzkie przypo
minaoby eglug przez wski przesmyk pomidzy grob
napadu a walk z potencjalnymi bandytami.
Efektem jest samonapdzajcy si strach. Troska o osobi
ste bezpieczestwo, przewyszajca inne wyraone lki,
rzuca jeszcze gbszy cie na wszystkie powody do obaw.
139

Dodatkowo jest przeciona znaczeniami nadawanymi jej


przez tych, ktrzy poddaj si egzystencjalnej niepewnoci
i ktrym brakuje poczucia psychicznej stabilnoci. Rzdy
mog odetchn: nikt, albo prawie nikt, nie bdzie ich
naciska, by zrobiy co w kwestiach, ktrych nie s w stanie
obj ani unie na swych barkach. Nikt jednak, kto oglda
codzienne reportae, filmy dokumentalne, fabularyzowane
dokumenty oraz starannie stylizowane na dokument fabuy,
opowiadajce o nowych rodzajach broni oddanej do dys
pozycji policji, skomputeryzowanych zamkach w wizie
niach, alarmach antywamaniowych oraz o walecznych ofi
cerach sub specjalnych i detektywach ryzykujcych ycie,
bymy mogli spokojnie spa, nie oskary rzdw o bez
czynno i obojtno wobec niepokojw trapicych spoe
czestwo.
Budowanie nowych wizie, uchwalanie nowych praw,
ktre zwikszaj liczb wykrocze karanych wizieniem
i wyduaj czas kary - wszystko to sprawia, e popularno
rzdu wzrasta; wykazuje dobitnie, e rzd jest twardy, goto
wy na wszystko i dysponuje odpowiednimi rodkami,
a przede wszystkim, e co robi", i to nie tylko bezpored
nio w zwizku z osobistym bezpieczestwem obywateli, ale
na zasadzie implikacji, take jeeli chodzi o ich poczucie
stabilnoci i pewnoci. I do tego robi to w sposb bardzo
teatralny, namacalny i widzialny, i wysoce przekonywajcy.
Spektakularny charakter kary - jej uniwersalno, suro
wo i szybko - ma wiksze znaczenie ni skuteczno,
ktra, zwaywszy obojtno publicznoci i jej krtk pa
mi, rzadko bywa poddawana weryfikacji. Jest on waniej
szy nawet od liczby wykrytych i odnotowanych prze
stpstw, cho, oczywicie, dobrze jest od czasu do czasu
zwrci publiczn uwag na nowy rodzaj przestpstwa i do
prowadzi do tego, by zostao ono uznane za wyjtkowo
obrzydliwe i odraajce, a take wszechobecne; wwczas,
gdy zorganizuje si now kampani zmierzajc do jego
1 Ar\

wykrywania i karania, jako e dziki dziaaniom tego rodza


ju opinia publiczna skupia si na niebezpieczestwie, ktre
go korzenie tkwi w przestpczoci i przestpcach, na
tomiast nie zastanawia si nad tym, dlaczego, pomimo
wszystkich tych dziaa majcych przywrci utskniony
Sicherheit, ludzie cigle czuj si niepewni, zagubieni i wy
straszeni jak dawniej.
Co wicej ni szczliwy zbieg okolicznoci wie
skonno do cznego traktowania niepokojw typowych
dla ponowoczesnej czy te pnonowoczesnej egzystencji
z now rzeczywistoci polityczn pastw narodowych.
czenie poczucia niepewnoci oraz braku obezwadniajcej
wrcz troski o osobiste bezpieczestwo z ograniczeniem
niezalenoci pastwowej, charakterystycznym dla epoki
globalizacji, jest nieprzypadkowe.
Tworzenie bezpiecznego rodowiska" w wymiarze lo
kalnym oraz to, co dziaanie takie przypuszczalnie i realnie
pociga za sob - tego siy rynku", dzi globalne i eks
terytorialne, oczekuj od rzdw pastw narodowych (w
rzeczywistoci uniemoliwiajc im robienie czegokolwiek
innego). W wiecie finansw globalnych rola rzdw pa
stwowych sprowadza si nieledwie do penienia funkcji
nieco bardziej rozbudowanego komisariatu policji. Liczba
policjantw na rewir i jako ich przeszkolenia; oczysz
czanie ulic z ebrakw, natrtw i zodziejaszkw; grubo
wiziennych murw - to czynniki, ktre maj duy wpyw
na zaufanie inwestorw" i licz si przy decyzji o podjciu
inwestycji lub wycofaniu si z niej. Udoskonalenie pracy
posterunkowego jest najlepsz (a moe jedyn) rzecz, kt
r rzd jakiego pastwa moe zrobi, by nakoni wdrow
ny kapita do zainwestowania w dobrobyt jego obywateli.
W ten sposb najkrtsza droga do wzrostu gospodarczego
kraju, a co za tym idzie, do dobrego samopoczucia wybor
cw wiedzie przez publiczn demonstracj policyjnego po
tencjau pastwa.
1

Dbao o ad i porzdek w pastwie", ktra niegdy


bya skomplikowanym zadaniem, odzwierciedlajcym wie
lorakie ambicje oraz szeroki zakres wielowymiarowej wa
dzy pastwa, dzi zawa si do walki z przestpczoci.
W tej dziedzinie wszelako coraz bardziej uprzywilejowan,
waciwie wiodc rol przyznaje si polityce w zakresie
wiziennictwa. Centralna rola walki z przestpczoci nie
do koca tumaczy przyczyny wiziennego boomu: s
w kocu inne sposoby zwalczania rzeczywistych czy rzeko
mych zagroe osobistego bezpieczestwa obywateli. Poza
tym jak dotd nic nie wskazuje na to, e zamykanie w wi
zieniach coraz wikszej liczby ludzi na coraz duszy' czas
to najskuteczniejszy z tych sposobw. Mona wic si
domyla, e jakie inne czynniki powoduj, i wybiera si
zamknicie w wizieniu jako najlepszy dowd na to, e
co zostao zrobione", e sowa przybieraj posta z krwi
i koci. Uznanie wizienia za kluczow strategi w walce
o bezpieczestwo obywateli oznacza ujcie problemu
w idiomie wspczesnoci: jzyku natychmiast zrozumia
ym, odwoujcym si do wsplnego, bliskiego wszystkim
dowiadczenia.
Wspczesna egzystencja rozpita jest na drabinie hierar
chii wznoszcej si od lokalnoci ku temu, co globalne.
Swoboda poruszania si po wiecie oznacza awans spoecz
ny i sukces, podczas gdy bezruch wydziela odstrczajcy
odr klski i przegranego ycia, oznaczajcego pozostanie
w tyle. Coraz bardziej globalno i lokalno zyskuj cha
rakter wartoci przeciwstawnych (i fundamentalnych zara
zem); wartoci najgorcej podanej lub budzcej niech;
wartoci, wok ktrych koncentruj si yciowe marzenia,
koszmary, zmagania. Coraz czciej wyrazem yciowych
ambicji jest denie do swobody poruszania si i wyboru
miejsca pobytu, moliwoci podrowania po wiecie;
z drugiej strony, yciowe lki koncentruj si wok za
mknicia, braku zmiany, usunicia z miejsc, po ktrych inni
142

poruszaj si i korzystaj bez przeszkd. Dobrze y"


oznacza y w ruchu, a dokadniej mie komfortowe po
czucie, e zawsze moemy z atwoci wyruszy w podr,
gdyby pozostawanie w miejscu przestao nam odpowiada.
Wolno zacza oznacza przede wszystkim wolno wy
boru, a wybr zyska wyranie wymiar przestrzenny.
W epoce kurczenia si czasu i przestrzeni tak wiele
cudownych i nieznanych wrae wabi z oddali, e dom",
cho cigle atrakcyjny, najczciej dostarcza sodko-gorzkiej przyjemnoci uczucia tsknoty za domem. Solidne,
ceglane ciao domu" rodzi niech i bunt. Jeeli jest on
zamknity od zewntrz, a wyjcie majaczy w dalekiej per
spektywie lub w ogle nie wida na nie szansy, dom zmie
nia si w wizienie. Przymusowy bezruch; sytuacja przy
wizania do miejsca, z ktrego nie wolno si nigdzie ruszy,
wydaje si najbardziej obrzydliwym, okrutnym i odraaj
cym stanem. To raczej zakaz poruszania si ni frustracja
faktycznie odczuwanego pragnienia ruchu sprawia, e sytu
acja ta jest wyjtkowo przykra. Obowizujcy kogo zakaz
poruszania si jest najbardziej wymownym symbolem nie
mocy, bezradnoci i blu.
Nie budzi wic wtpliwoci fakt, e wizienie, ktre
rwnoczenie jawi si jako najskuteczniejszy sposb obez
wadniania potencjalnie szkodliwych ludzi oraz najbardziej
bolesna kara za ze czyny, stosunkowo atwo wydaje si
sensowna, zgodna z wymogami rozsdku. Unieruchomienie
jest losem, jakiego ludzie ogarnici lkiem przed brakiem
moliwoci ruchu naturalnie yczyliby tym, o ktrych s
dz, i zasuyli na surow, cik kar losu, jakiego by si
dla nich domagali. Inne formy kar i rodkw zapobiegaw
czych wydaj si wyrozumiae, nieodpowiednie i nieskute
czne - bezbolesne w porwnaniu z wizieniem.
Jednak wizienie nie oznacza jedynie unieruchomienia,
ale take eksmisj. Ta ostatnia wzmaga dodatkowo popular
no wizienia w potocznym odbiorze jako rodka, ktry
143

godzi w niebezpieczestwo u jego korzeni". Uwizienie


oznacza wyczenie - pod stra, by moe na stae (a kara
mierci dostarcza idealnego wzorca, wedug ktrego mierzy
si wszystkie inne wyroki). Ten aspekt take porusza bardzo
wraliw strun. Haso brzmi: nasze ulice - znowu bez
pieczne", a c lepiej zapowiada jego spenienie ni usuni
cie nosicieli niebezpieczestwa i zamknicie ich w prze
strzeni lecej poza zasigiem wzroku i dotyku; przestrzeni,
z ktrej nie mog uciec?
Niepewno panujca wok nas skupia si na lku o oso
biste bezpieczestwo, ktry z kolei nabiera ostroci w ze
tkniciu z dwuznaczn, nieprzewidywaln osob obcego.
Obcego na ulicy; obcego, ktry krci si koo domu...
Alarmy antywamaniowe, patrolowane przez ochroniarzy
osiedla, strzeone bramy do prywatnych rezydencji - wszys
tko to ma jeden cel: trzyma obcych na odlego. Wizienie
jest jedynie najbardziej radykalnym z wielu rodkw i rni
si od reszty nie rodzajem dziaania, lecz poziomem skute
cznoci. Ludzie wychowani w kulturze alarmw antywamaniowych i urzdze zabezpieczajcych przed zodziejami
s w sposb zupenie naturalny zwolennikami skazujcych
na wizienie wyrokw. Wszystko skada si w jedn spjn
cao, a ogarnita chaosem egzystencja odzyskuje logik.

SYSTEM NIE DZIAA

Wiemy dzisiaj - pisze Thomas Mathiesen - e system


karny uderza przede wszystkim w d drabiny spoecznej,
a nie w jej wierzchoek." Socjologowie prawa i praktyk
karnych dostarczyli obszernych wyjanie, dlaczego tak
by musi, a kilka konkretnych przykadw stao si przed
miotem nie koczcej si dyskusji.
Pierwsze miejsce wrd nich zajmuje podejcie prawo
dawcw, ktrzy traktujc rzeczywisto do wybirczo,
12

staraj si utwierdza bardzo okrelony rodzaj porzdku.


Czyny popeniane najczciej przez ludzi, dla ktrych
brakuje miejsca w ustalonym porzdku, przez spoecznie
upoledzonych i uciskanych, maj najwiksz szans na
pojawienie si w kodeksie karnym. Okradanie caych
narodw z ich bogactw nazywa si promowaniem wol
nego rynku"; okradanie caych rodzin i wsplnot lokal
nych ze rodkw do ycia nazywa si redukcj zatrud
nienia" lub po prostu modernizacj". aden z tych
czynw nigdy nie zosta nazwany przestpstwem i nigdy
nie podlega karze.
Poza tym, jak szybko przekona si kada jednostka poli
cji zajmujca si walk z powanymi przestpstwami,
sprzeczne z prawem czyny popeniane na grze" nie
zmiernie trudno jest rozwika, bo wplecione s w gst sie
codziennych zwykych" spraw firmy. Jeli chodzi o dzia
ania zmierzajce w sposb jawny do osignicia korzyci
kosztem innych, granica midzy posuniciami dozwolony
mi i niedozwolonymi jest sabo okrelona i zawsze pozo
staje dyskusyjna - nie ma porwnania z kojc jednoznacz
noci naruszenia cudzego bezpieczestwa przez wywae
nie zamka w drzwiach. Nic wic dziwnego, e, jak stwier
dza Mathiesen, wizienia s wypenione na og ludmi
nalecymi do dolnych warstw klasy robotniczej, ktrzy
popenili kradzie albo inne tradycyjne przestpstwo".
Przestpstwa popeniane na grze" s nie tylko kiepsko
zdefiniowane, ale te niezmiernie trudne do wykrycia. Po
peniane s w zamknitym krgu ludzi, ktrych czy po
czucie wsplnictwa, lojalno wobec instytucji oraz espnt
de corps; ludzi, ktrzy zwykle skutecznie potrafi wykry
i uciszy lub wyeliminowa potencjalne rda przecie
kw". Popenienie tych przestpstw wymaga finansowej
i prawnej kompetencji na poziomie, ktry ludziom z ze
wntrz praktycznie uniemoliwia ich przeniknicie, zwasz
cza pozbawionym odpowiedniego wyksztacenia laikom.

Nie posiadaj te ciaa", fizycznej formy: istniej w wie


cznej, wyobraonej przestrzeni czystej abstrakcji: s w sen
sie dosownym n i e w i d z i a l n e i potrzeba wyobrani na
miar autorw przestpstwa, by wyledzi jego materi
w tak ulotnej postaci. Wiedziona intuicj i zdrowym rozsd
kiem publiczno moe podejrzewa, e zodziejstwo ode
grao jak rol w historii wielkich fortun, jednak wskazanie
palcem, kiedy i gdzie, pozostaje nadal zadaniem budzcym
obawy.
Jedynie w rzadkich i kracowych wypadkach prze
stpstwa korporacyjne" trafiaj do sdu i wychodz na
widok publiczny. Malwersatorzy i oszuci podatkowi ma
j nieskoczenie wiksz moliwo uniknicia sdu ni
kieszonkowcy i rabusie. Stranicy lokalnego porzdku
dobrze zdaj sobie spraw z wyszoci si globalnych
i wykrycie przestpstw tego rodzaju zawsze uwaaj za
sukces.
Poza tym, jeeli chodzi o przestpstwa popeniane na
grze", to nadzr opinii publicznej jest w najlepszym wypa
dku sporadyczny i powierzchowny, a w najgorszym nie ma
go wcale. Potrzeba wyjtkowo spektakularnego oszustwa,
oszustwa o ludzkim wymiarze", z ofiarami, ktrymi s
emeryci lub drobni ciuacze i ktre mona nazwa po imie
niu (cho nawet wtedy potrzebna jest dodatkowo maa
armia dziennikarzy), by wzbudzi zainteresowanie opinii
publicznej i utrzyma je duej ni dzie-dwa. To, co dzieje
si podczas procesw o malwersacje dokonywane na wyso
kim szczeblu, przerasta moliwoci intelektualne zwykego
czytelnika gazet; poza tym brakuje w tym dramatyzmu,
dziki ktremu procesy zwykych zodziei i mordercw s
tak fascynujcym spektaklem.
Przestpstwo dokonane na grze" (zwykle na eksteryto
rialnym wierzchoku drabiny spoecznej) moe by w osta
tecznym rozrachunku jedn z przyczyn egzystencjalnej nie
pewnoci, czasami najwaniejsz, i mie przez to bezpore146

dni zwizek z dokuczliwym niepokojem, ktry jest rd


em ich lku o wasne bezpieczestwo, natrtnie nawie
dzajcym mieszkacw pnonowoczesnego wiata. Wy
obrani przerasta jednak powizanie popenionego na
grze" wykroczenia z utrat bezpieczestwa. Zagroenie
odczuwane w zwizku z tym przestpstwem naley do
zupenie innego porzdku. Niesychanie trudno wykaza,
jak doprowadzenie winnych przed wymiar sprawiedliwo
ci mogoby uly w codziennych, o wiele bardziej nama
calnych cierpieniach czajcych si w zych dzielnicach
i na zakazanych uliczkach miasta. Niewiele kapitau
politycznego da si wic wycisn z tego, e widz nas,
jak robimy co z przestpstwami popenianymi na
grze". Niewielkie s wic naciski na prawodawcw
i stranikw porzdku, by wytali umys i napinali
muskuy do skuteczniejszej walki z tego rodzaju przestp
stwami. Nie ma porwnania z larum podnoszonym prze
ciwko zodziejom samochodw, rabusiom i gwacicielom,
a take przeciw tym, ktrzy w opinii publicznej ponosz
odpowiedzialno za praworzdno i porzdek, a wyka
zuj zbytni pobaliwo lub opieszao w wysyaniu
przestpcw do wizienia, gdzie jest ich miejsce.
Na koniec trzeba jeszcze pamita, e nowa globalna
elita ma niesychan przewag nad stranikami porzdku:
porzdek jest lokalny, podczas gdy elita i wolny rynek,
ktrego praw przestrzega, s pozalokalne. 'Jeli stre lokal
nego porzdku stwarzaj zbyt wiele trudnoci i staj si za
bardzo natrtni, mona odwoa si do praw globalnych
i zmieni lokalne rozumienie porzdku i miejscowe reguy
gry. Oczywicie zawsze istnieje moliwo, by si prze
nie gdzie indziej, jeli na miejscu sytuacja staje si za
bardzo napita i niewygodna. Globalno nowych elit ozna
cza moliwo poruszania si, ktra z kolei oznacza mo
liwo ucieczki i stosowania unikw. Jeeli dojdzie
do konfliktu, zawsze znajd si miejsca, gdzie lokalni
147

stranicy porzdku chtnie spojrz na spraw z innej per


spektywy.
Powysze czynniki razem wzite prowadz do identyfi
kacji przestpstwa z (zawsze lokaln) underclass; albo - co
w zasadzie na jedno wychodzi - do kryminalizacji ubstwa.
Najbardziej popularne w opinii publicznej typy przestpcw
niemal bez wyjtku pochodz z nizin spoecznych. Getta
wielkich miast i zakazane dzielnice uwaa si za kolebk
zbrodni i przestpstwa. I odwrotnie - rda przestpczoci
(przestpczoci, ktra naprawd si liczy - uwaanej za
zagroenie dla osobistego bezpieczestwa) wydaj si mie
charakter wycznie miejscowy, lokalny.
Donald Clemmer uku w 1940 roku termin uwiziennienie" [prisonization] opisujcy rzeczywiste skutki pozba
wienia wolnoci, zdecydowanie rne od reedukujcego"
i resocjalizujcego" wpywu przypisywanego zamkniciu
w wizieniu przez jego teoretykw i propagatorw. Jak
stwierdzi Clemmer, winiowie przyswajali sobie bardzo
swoist kultur wizienn", sprawiajc, e jeszcze gorzej
nadawali si do ycia poza murami wizienia i w jeszcze
mniejszym stopniu byli w stanie przestrzega zasad zwyk
ego ycia". Jak wszystkie kultury, kultura wizienna posia
da zdolno samoreprodukcji. Wedug Clemmera wizienie
byo szko przestpstwa.
Czternacie lat pniej Lloyd W. McCorkle i Richard
R. Kom opublikowali wyniki kolejnych bada , wyranie
ujawniajcych mechanizm, dziki ktremu wizienia stawa
y si szkoami przestpczoci. Cay proces policyjny i s
dowy, ktrego uwieczeniem jest kara wizienia, stanowi
w pewnym sensie dugi i starannie ustrukturowany rytua
symbolicznego odrzucenia i fizycznego wyczenia. Odrzu
cenie i wyczenie s upokarzajce, i takie maj by. Maj
przyczyni si do tego, by osoba odrzucona i wyczona
uznaa sw spoeczn niedoskonao i fakt, e jest gorsza.
Nic dziwnego wic, e ofiary staraj si broni. Zamiast
13

148

pokornie zaakceptowa sytuacj i zamieni odrzucenie spo


eczne w samoodrzucenie, wol odrzuci tych, ktrzy ich
odrzucili.
Osoby wykluczone uciekaj si wic do rodkw, jakie
im pozostay, a one wszystkie wymagaj uycia przemocy.
Odrzuceni uciekaj si do metod, dziki ktrym ronie ich
wadza dokuczania" - jedyna wadza, ktr mog prze
ciwstawi przewaajcej potdze tych, ktrzy ich odrzucili
i wykluczyli. Strategia odrzucenia odrzucajcych" szybko
przenika do stereotypu odrzuconego, dodajc do wizerunku
przestpcy przekonanie o jego wrodzonej skonnoci do
recydywy. W ten sposb wizienie jawi si jako podstawo
we narzdzie speniajcego si proroctwa.
Oczywicie nie znaczy to, e nie istniej inne przyczyny
przestpstwa i zwyczajni przestpcy; oznacza to jednak, e
odrzucenie i wykluczenie, ktrego praktykowaniu suy
system wizienny, s integraln czci spoecznego proce
su tworzenia przestpstwa oraz e ich wpywu nie mona
w sposb jednoznaczny oddzieli od statystyk dotyczcych
przestpczoci. Znaczy to take, i ustaliwszy, e wizienia
s w wikszoci zaludnione przez klasy nisze lub underclass, oczywicie oczekiwa bdziemy efektw samopotwierdzenia i samoodtwarzania, a co za tym idzie, przestp
czoci najbardziej widocznej u dou drabiny spoecznej.
Clemmer oraz McCorkle i Korn prowadzili badania
wrd winiw przebywajcych w zakadach karnych i to,
co tu zastali, uznali za skutek pozbawienia wolnoci. Mona
jednak przypuszcza, e przedmiotem ich poszukiwa i od
kry byy nie tyle skutki oddziaywania wizienia jako
takiego, ile szersze zjawiska z a m k n i c i a , o d r z u c e
n i a i w y c z e n i a . Innymi sowy, wizienia suyy za
laboratoria, gdzie tendencje obecne w normalnym" yciu
(cho w bardziej rozmytej postaci) mona obserwowa
w skondensowanej i czystej formie (potwierdza to praca
Dicka Hebdidge'a Hiding in theLight [Ukrywajc w wie-

tle"]) Jeli byaby to prawda, to tajemnicz logik wsp


czesnej obsesji prawa i porzdku mona by prbowa zro
zumie, odwoujc si do skutkw uwizienmema" i po
wszechnego wyboru strategu odrzucenia odrzucajcych",
z waciw jej si samonapdzania Mona by tez w tym
wietle wytumaczy widoczny sukces strategu polegajcej
na zastpieniu t obsesj wszystkich innych sposobw sta
wienia czoa egzystencjalnej niepewnoci.
atwiej bdzie tez moe zrozumie, dlaczego pozbawie
nie globalnych swobd wzmacnia lokalne odrbnoci Od
rzucenie tego, co miejscowe, z jednej strony wywouje
denie do tego, by lokaln rzeczywisto obwarowa na
wzor obozw koncentracyjnych, a z drugiej skania do
przeksztacenia jej w twierdz Dziaania te potguj na
wzajem swoje skutki, dodajc jednoczenie gwarancj, ze
podziaom i obcoci na dole" zawsze towarzyszy bdzie
ich brat-bliniak globalizacja zachodzca na grze".

PRZYPISY

ROZDZIA 1
1

Albert J Dunlap (l Bob Andelman), How I saved Bad Compames and


Made Good Compames Creat, Time Books, New York 1996, s 199-200
Denis Duclos, La cosmocratie, nouvelle classe planetaire, Le monde
diplomatique , sierpie 1997, s 14
Alberto Melucci, The Playing Setf Person and Meantng m tke Planetary
Soaety, Cambridge Univcrsity Press, Cambridge 1966, s 129
* Paul Vinho, Un monde surexpose fin de 1'histoire, ou fin de la geogra
phie , Le monde diplomatiue", sierpie 1997, s 17 O ile wiem, idea koca
geografii" po raz pierwszy pojawia si u Richarda 0'Bnena (por jego Global
Financial Integration ThelEnd of Geography Chatham House/Pinter, London
1992)
2

On Cyberspace and Virtual Reality, w Man and Information Technology


(wykady z midzynarodowego sympozjum zorganizowanego w 1994 r przez
Committee on Man, Technology and Society w szwedzkiej Krlewskiej Aka
demii Nauk Inynieryjnych /IVA/), Stockholm 1995, s 41
6

Timothy W Luk, Identity, Meantng and Globahzation


Detraditionaluation in Postmodern Space Time Compression, w Paul Heelas, Scott Lash i Paul
Morris, Detradiuonalization
(red ), Blackwell, Oksford 1996, s 123 125
Paul Vmho, The Lost Dimenswn, Nowy Jork, Semiotext(e), 1991, s 13
' Margaret Wertheim, The Pearly Gates of Cyberspace, w Nan Elin,
7

Architecture of Fear, (red), Princeton Architectural Press, New York 1997,


s 296
' Steven Flusty, Buildmg Paranoiai, w Nan Elin (red), Architectuie of
Fear, s 489, 5 1 - 5 2
Dick Hebdige, Hiding m the Light, Roulledge, London 1988, s 18
Gregory Bateson, Steps to an Ecology of Mind, Paladin, Frogmore 1973,
s 41-^2
Nils Christie, Civi/y and Slate, rkopis me publikowany
10

11

12

151

ROZDZIA 2
1

Edmund Leach, Anthropotogical aspects of language ammal categones


and verbal abuse, w Enc H Lenneberg (red), Hew Directtons in the Study of
Language, University of Chicago Press, Chicago 1964
Bronisaw Baczko, Utoplan Lights The Evolution of the Idea of Sociat
Progress, prze Judith L Greenberg, Paragon House, New York 1989,
s 219-235
Napisana przez D WetTosse'z Histoire deSevarambes byia. wedug Baczki
lektur tak popularn w wieku Owiecenia, ze na przykad Rousseau i Leibmtz
cytowali j bez wskazania rda, wyranie odwoujc si do wiedzy po
wszechnej wsrod ich czytelnikw
Jurgen Habermass, The Phdosopucal Discourse of Modernity, MIT Press,
Cambridge M a s s , 1987, s 323
Zawarto La vdle radieuse poddana zostaa bezwzgldnej i bardzo od
krywczej analizie przez socjologa polityki z Yale, Jima Scotta, moj komentarz
wtele zawdzicza jego inspirujcym spostrzeeniom
2

Richard Sennett, Uses of Disorder


Personal Identity and City Life,
London, Faber&Faber, 1996, zw s 3 9 - 4 3 , 101-109, 1994-1995
NznEhn, Shelterfront dieStorm orFormFollowsFearand
Vice Versa,v
Nan Elin (red ), Archuecture ofFear, Princeton Architectural Press, New York
1997, s 13, 26 Zbir szkicw Archuecture of Fear zosta zainspirowany
dowiadczeniem Nan Elin podczas badan terenowych prowadzonych w stara
me zaprojektowanym francuskim nowym miecie ' Jouy le Moutier Elin bya
poruszona odkryciem, ze przedmiot wzbudzajcy lk [/ insecuritie] pojawi
si, mimo ze wspczynnik przestpczoci na tym obszarze by ladowy ' (s 7)
7

Mark Poster, Database as discourse, or electromc interpellations w Paul


Heelas, Scott Lash, Paul Morris (red), Detraditionalizatwn,
Blackwell, Oxford
1996, s 291, 284
9

Por Thomas Mathiesen, The viewer society Michel Foucault s ,Panop


neon ' revisited, Theoretical Cnminology ' 1997, s 215-234
George Gerbner i Larry Gross Lmng with television the violenceprofile,
Journal of Commumcation" 26, 1976, s 173-198, cyt za Mathiesenem
10

ROZDZIA 3
1

RiLhard Sennett, Something in the city the spectre of uselessness and the
search for a place m the world, Times Literary Supplement", 22 wrzenia
1995 s 13
1

Martin Woolacott, Bosses


Guardian , 14 czerwca 1997

must learn to behave

better agatn

,The

Vincent Cable, The World's New Fissures Identities in Crisis, Demos,


London 1996, s 20, 22
* Alberto Melucci, Chalenging Codes Colectwe Action in the Infotmauon
Age, Cambridge Umversity Press, 1966, s 150
Georg Hennie von Wright, The ensts of social science and the mthering
away of the natwn state, Associations" 1, 1997, s 4 9 - 5 2
* Cornehus Castonadis, Potwotr, poliliue, autonomie, w Le monde mor
cele, Seuil, Pans 1990, s 124
Jak mona si spodziewa, to wanie mniejszoci etniczne" i oglnie
mae i sabe grupy etniczne, niezdolne do prowadzenia niezalenego pastwa,
ktrego standardy mieciyby si w normach obowizujcych w epoce wiata
pastw ', z reguy wyraaj najwikszy entuzjazm wobec potgi organizacji
ponadpastwowych Std niestosowno aspiracji do posiadania pastwowoci
wyraanych w kontekcie przynalenoci do organizacji, ktrych misj, jak
mona podejrzewa, lub jak deklaruj same, jest ograniczenie niezalenoci
pastwowej, a pozmej jej cakowite zniesienie
5

Erie Hobsbawm, Some reflections on the break up of Britain , New


Left Review" 105 (1977) Prosz zwrocie uwag na dat publikacji od 1977
roku proces przewidywany przez Hobsbawma nabra rozpdu i jego sowa
szybko staj si ciaem
* Por Cornelius Castonadis, La crise des socttes occidentales, w La
montee de insigmfiance, Seuil, Pans 1996, s 14-15
Por Sept pieces du puzzle neohberal la uatneme guerre mondiale
a commence, Le monde diplomatique , sierpie 1997, s 45 Artyku pod
pisany jest ,Sous-Commandant Marcos ' i pochodzi z terenu objtego buntem
chopskim w meksykaskiej prowincji Chiapas
10

" Rene Passet, Cespromesses des technologies de l immateriel, Le monde


dtplomatiue , lipiec 1997, s 26
Jean Paul Fitoussi, Europ le commencement d une aventure, Le mon
de \ 29 sierpnia 1997
n

13

Claus Otfe, Moderntty and the State East, West, Pohty Press, Cambridge
1996, s 7 9, 37
Victor Keegan, Highway robbery by the super rich, The Guardian ,
22 lipca 1996
Cyt za Graham Balls i MiUy Jenkins, Too much for them, not enough for
us, Independent on Sunday", 21 lipca 1996
14

15

16

Ryszard Kapuciski, Lapidarium III, Warszawa 1996

ROZDZIA 4
1

Michael Benedikt, On cyberspace and virtua reaiity, w Man and Infor


mation Technology, Stockholm, IVA 1995, s 42

Ricardo Petrella, Une machin mfernale, Le monde diplomatiue",


lipiec 1997, s. 17.
Jeremy Seabrook, The Race for Riches: The Huma Cost of Wealth,
Marshall Pickering, Basingstoke 1988, s. 15, 19.
* Max Weber, Etyka protestancka a duch kapitalizmu, Test, Lublin 1994.
Mark C. Taylor i Esa Saarinen, Imagologies: Media Philosophy, London,
Routledge, b.d., Telerotics 11.
Agnes Heller, Where are we at home?, Thesis Eleven" 41 (1995).
Jeremy Seabrook, Landscapes ofPoverty, Blackwell, Oxford 1985, s. 59.
" Przypomnijmy, e ratowanie zamonej czci Europy przed zalewem
3

uchodcw wojennych stanowio, jak przyznaa wczesna Sekretarz Stanu,


decydujcy argument za przystpieniem USA do wojny w Boni.
' Por. Seabrook, The Race for Riches, s. 163, 164, 168-169.
Ten cytat z Jonathana Friedmana i nastpne pochodz z Global crises, the
struggle for cultural identity and intellectual porkbarreliing:
cosmopolitans
versus locals, ethnics and nationals in an era of de-hegemonisation, w: Pnina
Weber i Tari Modbd (red.), Debating Cultural Hybriduy, Zed Books, London
1997, s. 79-80.
" Pierre Bourdieu, L'Architecte de l'euro passe aux aveux, Le monde
diplomatiue", wrzesie 1997, s. 19.
Wojciech J. Burszta, Czytanie kultury. d 1996, s. 7 4 - 7 5 .
10

12

ROZDZIA 5
1

Pierre Bourdieu, Uarchitecture de 1'euro passe aux aveux, Le monde


diplomatiue", wrzesie 1997, s. 19.
Nils Christie, Civility and State, rkopis nie publikowany.
Nils Christie, Crime Control and Industry: towards Gulag, Western Sty
le?, Routledge, London 1993, s. 86-87. W wydaniu drugim znak zapytania po
drugiej czci tytuu zosta pominity.
2

' Thorsten Sellin, Pioneering in Penology: the Amsterdam Houses ofCorrection in the Siaeenth and Seventeenth Centuries, University of Philadelphia
Press, 1944, s. 27-29, 58-59.
5

Thomas Mathiesen, Prison on Trial: a Critica! Assesment, Sage, London


1990, s. 40.
Donald Clemmer, The Prison Community, Holt, Reinhart&Winston, New
York 1940.
Por. raport Serge'a Marti ze spotkania w Hongkongu, te FM1 criaue les
methodes anti-chmage de Bonn et Paris, Le monde", 19 wrzenia 1997.
Mathiesen, Prison on Trial, s. 70.
Mathiesen, Prison on Trial, s. 13.
6

154

i 0

Laurcnt Zucchini, Segregation ordinaire a Washington, Le monde",


25 wrzenia 1997.
" Nils Christie, Penal Geography, nie publikowany rkopis.
Zob. Mathiesen, Prison on Trial, s. 70-72.
Lloyd W. McCorkle i Richard R. Kom, Resocializalion within walls,
Annals of American Academy of Political and Social Science", 1954,
s. 88-98.
12

SPIS RZECZY

Wstp
.

Rozdzia 1
Czas i klasa
Nieobecni dziedzice - druga generacja
Swoboda ruchu a konstytuowanie si spoeczestw
/" Nowa szybko, nowa polaryzacja

Rozdzia 2
\Wojny o przestrze - sprawozdanie z przebiegu dziaa
Bitwa na mapy
Od mapowania przestrzeni do uprzestrzennienia map
.
Agorafobia i renesans wartoci lokalnych
Czy po epoce Panopticonu jest jakie ycie?
Rozdzia 3
Co bdzie po pastwie narodowym?
| Uniwersalizm'cy czy globalizowani?
Nowe wydziedziczenie: wydziedziczone pastwo
> wiatowa hierarchia mobilnoci

.
.

35
37
44
56
59

67
71
78
83

Rozdzia 4
/Turyci i wczdzy
/ By konsumentem w spoeczestwie konsumpcyjnym
.
I Rozdwojeni, ale w cigym ruchu
. . . . . . . .
> Poruszamy si w wiecie / wiat przechodzi obok nas
.
Zczeni na dobre i ze
Rozdzia 5
Globalne prawa, lokalne porzdki
Fabryki bezruchu

11
14
17
25

.
*

92
95
101
106
111

121
124
-i n

Wizienia w epoce po-poprawczcj


Bezpieczestwo: realny rodek do nieuchwytnego celu
System me dziaa
Przypisy

133
139
144
151

PRINTED IN POLAND
Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2000 r.
Wydanie pierwsze
Skad i amanie
ANTER, Warszawa, ul. Tamka 4
Druk 1 oprawa Drukarnia WN ALFA-WERO Sp z a o.