Miałem streścić fragment Książki Andrzeja Kobylińskiego, pt "O możliwośći zbudowania etyki

nihilistycznej: propozycja Gianniego Vattimo".
Wydawałoby się, że etyka ma niewiele współnego z tematem tego seminarium, natomiast projekt
Vatimmo, o którym będę dzisiaj mówił nazywany jest niekiedy etyką hermeneutyczną bądź też
etyką interpretacji.
Vattimo sam chętnie sytuujący się w obrębie postmodernizmu. W jego filozofii bardzo mocno
pobrzmiewa echo myśli Nietzschego i Heideggera. Vattimo jest o tyle specyficznym myślicielem, iż
chce on łączyć chrześcijaństwo z nihilizmem, co więcej sugerując iż katolicyzm w pełni może
istnieć dopiero w dobie realnego nihilizmu. Vattimo łączy coś, co wcześniej nie było ze sobą
zestawiane.
Nietzsche zostaje użyty przez Vattimo do "obrony" katolicyzmu.
Co ciekawe sam Vattimo jest ateistą Dlatego też wymaga to doprecyzowania. Otóż Vattimo
katolicyzm traktuje przede wszystkim kulturowo. Katolicyzm jest czymś w czym się
wychowaliśmy. I tutaj dochodzimy do pierwszego ważnego punktu koncepcji włoskiego filozofa, a
mianowicie do znaczenia tradycji.
Zdaniem Vattimo powinniśmy zachowywać pewną ciągłość z przeszłością, z tradycją przy czym ( i
to drugi ważny punkt) i cytat
"konieczność ciągłościu nie musi być interpretowana jako struktura transcendentalna doświadczenia
etycznego w ogólności --> dla Vattimo nie może być czegoś takiego jak transcendentalne
doświadczenie etyczne, nie może być powrotu do metafizyki klasycznej.
Teza Vattimo brzmi: na fundamencie myśli słabej i ontologii atualności można uzasadnić etykę
non violence.
Dopreczowania wymaga tutaj co oznacza myśl słaba. Otóż przez myśl mocną Vattimo rozumie
metafizykę, coś stałego, trwałego, coś dla czego centralnym problemem jest problem podstawy,
ugruntowaia itp <wyraźny wplyw "Zasady racaji" Heideggera. <Prawda, Całość itp
Myśl słaba będzie poniekąd jej przeciwieństwem. O ile myśl mocna uważa że byt jest, to myśl słaba
uważa że byt się przejawia, najistotniejszy jest tutaj wymiar temporalny.
Myśl słaba się otwiera > jednocześnie tradycja i intepretacja <--doceniamy tradycje jednocześnie
nie przypisując jej znaczenia absolutnego
Etyka Vattimo miałaby realizować się w dokonywaniu wyboru między tym, co obowiązuje z
tradycji, na podstawie kryterium jakim jest redukcja przemocy. Miałoby dokonywać się na
płaszczyźnie dyskursywnej na płaszczyźnie dialogu < ten dyskurs-dialog dla Vattimo jest
racjonalnością, racjonalne jest to co dąży do redukcji przemocy
Perspektywę z której wychodzi Vattimo umożliwia "śmierć boga". Ona jest źródłem nihilizmu ale
także autonomi człowieka. Śmierć boga to upadek metafizyki i konieczność oparcia myślenia na
doświadczeniu nicości.
Świat bez boga jest zmienny, dynamiczny, wartości nie są trwałe
Nie ma po śmierci boga stałego, niepodważalnego fundamentu, dlatego też dialog staje się możliwy.
Nihilizm dla Vattimo jawi się jako szansa
Za podstawę filozofii Vattimo można uznać stwierdzenie Nietzschego, iż nie ma faktów, są
jedynie ich interpretacje. Takie stwierdzenie możliwe jest tylko wtedy kiedy podważy się
metafizykę < myśle że rozumie ją bardzo po Heideggerowsku, jako pewnego rodzaju stałą prosta
odpowiedź
Vattimo Ukazuje rzeczywistość w której nie istnieje trwała metafizyczna podstawa, a wszelkie

sposoby ujmowania rzeczywistości są jedynie możliwymi interpretacjami i nigdy nie osiągają
finalistycznego roztrzygnięcia.
hermeneutyka jest więc dynamicznym sposobem odnoszenia się do rzeczywistości
Myśl słaba do metafizyki prowadzić nie może zdaniem włocha ponieważ dokonuje ona interpretacji
dziedzictwa i tradycji
Nie można radykalnie zakwestionować wszystkich wartości (nietzsche i relatywizm) jeżeli checemy
uniknąć jakiejś wieszczej etyki, Vattimo proponuje argumentacje czyto retoryczną, któa ma być
alternatywą dla uzasadnień metafizycznych ergo wartości mają być tworzone przez wspólnotę,
poprzez kolaudacje <zbliżenie do polityki deliberatywnej Habermasa
Heidegger bycie które zawszę się wymyka <bycie to przesłanie i wymaga dialogu, otwarości etc
Postęp ludzkości zdaniem Vattimo polega na przechodzeniu od przemocy do dominacji słów i
wolnej przestrzeni dyskursu <-- wykluczenie z racjonalności nie jest przemocą?
Świat jest grą interpretacji, zamiast metafizyki powszechne doświadczenie komunikacji
To z tradycji co obowiązuje, obowiązuje nie dlatego że może być uznane np. Za naturalne ale
dlatego że zostało uznane za racjonalne.
"Uznanie własnej tradycji to także słuchanie współczesnych wobec których jesteśmy
odpowiedzialni"
KRYTERIUM: "Obowiązuje wyłącznie to, co prowadzi do ograniczenia przemocy"
"Wybieramy nie na podstawie kryterium prawdy absolutnej, ale na bazie miłości. Wybieramy te
interpretacje i rozwiązania, które pozwalają nm patrzeć na drugiego człowieka bez poczucia
wstydu: prawda powinna iść w parze z miłością"
Tradycja jest obiektywna ale podmiot dokonuje subiektywnej jej interpretacji <-przewartościowanie wartości <-- albo termin bardziej Vattimowski "dystans" wobec norm i
wartości, ale także naśladoanie tego, co odziedziczyliśmy
Etyka skończoności <-- Zburzenie metafizyki otwiera nas na kategorie współczucia <-- współczucie
wobec tego co skończone i ograniczone ponieważ to jedyna wartość jaką mamy w myśleniu
postmetafizycznym
Etyka współczucia jest etyką dóbr nie imperatywów. Stoi na straży dziedzictwa kultury i dokonuje z
szacunkiem jego interpretacji. Prawda jest dialogiem , retorycznym. Prawda jako dialog oznacza, że
gdy otwieramy się na rozumienie drugiego, samych siebie wystawiamy na próbę i samych siebie
kryykujemy
Społeczeństwo oparte na słowach i perswazji a nie przemocy
Powołaniem hermeneutyki jest rozpłynięcie się w etyce <cyt, hermeneutyka realizowana w dobie
nihilizmu musi taka bć

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful