Vous êtes sur la page 1sur 332

Socjalizm

i komunizm
Jarosaw adosz

ISKRY Warszawa 1985

O pracow anie graficzne


JERZY ROZWADOWSKI

R edaktor
JA N GOGACZ
R ed ak to r techniczny
JO ZEF GRABOWSKI
K orektor
BARBARA SIENNICKA

ISBN 83-207-0706-4

C opyright b y Ja ro saw adosz, W arszaw a 1985

PRINTED IN POLAND
P astw ow e W ydaw nictw o Isk ry , W arszaw a 1985 r.
W ydanie I. N akad 1800 + 200 egz.
A rk. w yd. 14,5. A rk. d ru k . 20,75
P a p ier d ru k . m at. kl. V, 65 g, 82 X 104.
Z akady G raficzne w G dasku. Zam . n r 1599.
C ena z 150.

OD AUTORA
Ksik t, ktra teraz trafia do rk Czytelnika, napisaem
przed sierpniowymi wydarzeniami 1980 roku w naszym kraju.
Byem przekonany, e niezbdne jest w miar popularne
przedstawienie dorobku marksistowsko-leninowskiej teorii
naukowego socjalizmu. Teoria ta, nieprzypadkowo, bya usu
wana w cie. Mnoyy si gosy, e waciwie nie istnieje ona,
e trzeba j opracowa od pocztku. Tymczasem to nasza
partia odstpowaa od tej teorii w swojej polityce. Nie stwa
rzao to atmosfery do rozpowszechniania jej prawd.
Proces wydawniczy trwa u nas dugo. Jelibym dzisiaj,
w obliczu ostrego politycznego i ekonomicznego kryzysu bu
dowy socjalizmu w Polsce oraz w wietle nowych dowiad
cze w obfitoci niesionych przez wydarzenia ostatnich dwch
Jat, zabra si za ten temat, to niewtpliwie inaczej rozo
ybym akcenty. Jaka jednak gwarancja, e nowy tekst pa
sowaby dokadnie do sytuacji, ktra zaistnieje za kilka lat?
Doranie utrafi mona tylko w biecej publicystyce. Tote
uznaem, e niezalenie od namitnoci i emocji aktualnopolitycznych spokojne i z dystansem przedstawienie wy
kadu podstaw naukowego socjalizmu, uwzgldniajcego mi
dzynarodowe dowiadczenie budowy socjalizmu w wielu kra
jach w cigu caej epoki historycznej, przedstawienie dalekie
od cinienia doranoci, jest poyteczne. Wprowadziem wic
tylko nieliczne poprawki do sformuowa, ktre stay si
wieloznaczne na skutek biegu naszych polskich spraw. Nie
chaj czytelnik osdzi, czy istnieje i czy wytrzymuje prb
burzliwych wydarze, napi i emocji politycznych teoria
prezentowana niezalenie od tych okolicznoci.
W arszaw a, 13 lip ca 1982 roku .

Wstp
Co najmniej od stu pidziesiciu lat pojcia so
cjalizm i komunizm funkcjonuj w ideowym i po
litycznym yciu ludzkoci. Dzi stay si czci ska
dow jzyka, ktrym posuguj si masy ludzi wszyst
kich narodw, pojawiaj si wielekro w kadej
codziennej gazecie, w radiu i telewizji na caej kuli
ziemskiej. Nawet gdyby kto nie chcia, musi mie
jaki stosunek do socjalizmu i komunizmu. Pojcia
te stanowi sztandary potnych ruchw spoecznych,
zmieniajcych oblicze wiata. Za ich pomoc okrelana
jest rosnca liczbowo i na znaczeniu grupa krajw
przeciwstawnych krajom kapitalistycznym. Wszystko
to wiadczy niewtpliwie, e za tymi pojciami kryje
si tre bardzo realna, mniej lub bardziej dokadnie
uwiadamiana przez tych, ktrzy uczestnicz w ru
chach socjalistycznych i komunistycznych, czy uznaj
si za zwolennikw socjalizmu lub komunizmu, jak
i przez ich przeciwnikw, czy wreszcie przez obser
watorw dziejowych wydarze.
Jednoczenie chwila namysu wystarczy, by skon
statowa, e pojciom tym w ich szerokim uyciu
daleko do jednoznacznoci. Posuguj si nimi ruchy
o rnych programach, nierzadko pojawiaj si za
rzuty, i ten albo inny ruch czyni to bezprawnie. By
wa, e jaki ruch polityczny bd ideolog czy polityk
odmawia socjalistycznego charakteru ktremu krajo7

wi lub caej grupie krajw. I najwyraniej rozbienoci


takie nie sprowadzaj si do rnej oceny faktw (cho
cia i to odgrywa pewn rol), lecz ipynn z rnego
pojmowania samej treci owych poj. Gdy sign
do historii, owa wieloznaczno jeszcze bardziej po
tguje si. Ju przed stu pidziesiciu laty nazwami
socjalizm i komunizm posugiway si ruchy spo
eczne o bardzo rnych programach, teoretycy i po
litycy uywali ich do oznaczenia rnorodnych idei.
W ramach marksistowskiej tradycji teoretycznej
i w ramach wspczesnego ruchu komunistycznego,
ktry programowo z t tradycj jest zespolony, poj
cia te maj znaczenie wyranie sprecyzowane, tak
jak to bywa zwykle z pojciami naukowymi w od
rnieniu od potocznych. To zrozumiae i niewtpli
we. Jednake i tutaj, zwaszcza w literaturze propa
gandowej i w jej masowej recepcji, wystpuj r
nice, ktrych nie wolno bagatelizowa. Pyn one
i std, e sama propaganda funkcjonuje w walce idei
i znajduje si pod naciskiem owych rnorakich zna
cze poza marksistowsk tradycj istniejcych, i std,
e sami propagandyci i teoretycy marksistowscy nie
zawsze do koca uwiadamiaj sobie naukowe zna
czenie tych kategorii, a wreszcie i std, e w rozwoju
samej marksistowskiej teorii nastpuj okrelone ko
rekty i precyzowanie treci owych poj w toku na
ukowych sporw. Waga tych przyczyn jest rozmaita.
Ponadto w historii marksizmu posugiwanie si naz
wami je oznaczajcymi miao zmienne koleje. Kto
niezalenie od doskonalenia i zachowania precyzji po
j nie zna tej strony historii marksizmu, a siga do
tekstw marksistw z rnych czasw, naraony jest
na bdy w odczytywaniu i rozumieniu ich treci.
Pojawienie si na naszym globie obozu socjalistyczne
go, wsplnoty pastw socjalistycznych, o ktrych ka8

dy wie, e komunici kierujcy si ideami marksizmu


odegrali decydujc rol w ich powstaniu, zrodzio
w popularnej literaturze obyczaj doczania przymiot
nika socjalistyczny (a w buruazyjnej propagan
dzie. komunistyczny) jako okrelenia spoeczestw
lub pastw nalecych do tego obozu, a czsto do po
szczeglnych skadnikw tych spoeczestw i pastw.
Bywa, e w czasopismach zawiadywanych przez ko
munistw powie kto o pienidzu w tych krajach
socjalistyczny pienidz, o towarach socjalistycz
ny towar pastwowy, e uyje terminu socjalistycz
na wasno osobista, niemale socjalistyczny chop
indywidualny, socjalistyczny ajent czy socjali
styczny totolotek. Kopotw tu co niemiara. U nas,
w Konstytucji z 1952 roku, pastwo nazwane jest
pastwem demokracji ludowej, nowela z 1976 roku
zastpia t nazw nazw pastwo socjalistyczne.
Sprbujcie przeprowadzi ankiet, na czym oparta
jest ta zmiana, co ona oznacza, a zobaczycie, jak r
nie bdzie to interpretowane!
Niejasnoci pogbiane s przez rozmaito progra
mw budowy socjalizmu fortnuowanych dzi przez
partie komunistyczne w krajach kapitalistycznych.
Bywa, e niektre z tych programw przewiduj na
wet funkcjonowanie w projektowanym socjalizmie
rednich kapitalistw! Gdy doczymy do tego dysku
sje teoretyczne marksistw, w toku ktrych dosko
nalona jest sama teoria socjalizmu i komunizmu, ale
wystpuj liczne kontrowersje (a dyskusje te znajduj
szeroki oddwik wrd mas, zwaszcza w krajach
socjalistycznych, dotycz bowiem aktualnych dla ka
dego problemw, a nie odlegych projektw), mamy
wystarczajcy materia, by zrozumie, e nawet w o
nie marksistowskiej tradycji powstaje pozr istotnych
rozbienoci, wrd ktrych atwo si zgubi. Niekiedy
nawet wyrobieni teoretycznie i wyksztaceni histo9

rycznie ludzie przestaj rozumie, co to jest socjalizm


i komunizm, czym rni si od kapitalizmu. W tej
sytuacji pojawiaj si recydywy dawnych i ju przed
laty rozstrzygnitych na gruncie teorii sporw w
marksizmie, powracaj poszczeglne elementy prze
zwycionych ju wpyww przedmarksowskich po
gldw socjalistycznych. Niekiedy okolicznoci sprzy
jaj rewizjonistycznym ideologom, ktrzy kwestionu
j totalnie naukowy walor i precyzj marksistowskiej
teorii socjalizmu i ktrzy programowo utrwali chc
przekonanie o wieloznacznoci i rzekomej dowolnoci
treci poj socjalizmu i komunizmu, ogaszajc
z przeksem, e socjalizm to taka dobra rzecz.
Nasz opis sytuacji nie pretenduje do penoci. Chce
my, ukazujc wyrywkowo te zjawiska, uzasadni
a do tego chyba one uprawniaj dlaczego uwaa
my za ywotnie wane systematyczne powracanie do
na pozr elementarnych, dawno ju przez marksi
stowsk teori rozwizanych kwestii socjalizmu i ko
munizmu. Naszym zamierzeniem jest danie w miar
popularnego wykadu marksistowskiej teorii socjaliz
mu i komunizmu, ktry pozwoli ujawni waciw jej
precyzj poczynajc od klasycznego dorobku z w
czeniem wspczesnych problemw. Prba takiego wy
kadu jest, naszym zdaniem, potrzebna, chocia ist
nieje bardzo bogata ilociowo wspczesna literatura
przedmiotu, zwaszcza radziecka i enerdowska. Jed
nake funkcjonujce opracowania podrcznikowe grze
sz pewnym schematyzmem, przedstawiaj lepiej
lub gorzej od strony teorii waciwie dorobek kla
sykw, wspczesno za jako ilustracj historyczn.
Monograficzne opracowania natomiast zakadaj cz
sto znajomo dorobku klasykw jako co oczywiste
go, zdominowane s, gdy idzie o teoretyczne kwestie,
przez aktualne polemiki czstkowe oraz przecione
materiaem historycznym. Wreszcie monografie po
lo

wicone przegldowi penego dorobku klasykw w


teorii socjalizmu i komunizmu (marksologiczne i leninologiczne) separuj si czsto pozornie od zajmo
wania stanowiska we wspczesnych sporach, chocia
spory te s faktycznie w nich obecne choby w se
lekcji i klasyfikacji, czy w nie zamierzonym komenta
rzu do wypowiedzi klasykw. Pragniemy dokona
prby wykadu elementarnego, w ktrym ukazany zo
stanie wspczesny stan marksistowskiej teorii socja
lizmu i komunizmu jako kontynuacja teoretycznego
dorobku klasykw, ukazany rzeczowo nowy dorobek
teorii, a nie tylko ilustrowanie starych tez historycz
nymi i wspczesnymi przykadami. Czy si nam to
uda osdzi czytelnik.
Stawiamy sobie zarazem zadanie zaprezentowania
pozytywnego wykadu teorii, jak najmniej obcio
nego polemikami z konkretnymi autorami dawnymi
i wspczesnymi. Z rzadka raczej i gwnie w przypi
sach podejmiemy takie polemiki. Jedynym odstp
stwem bdzie tu polemika w rozdziale trzecim z w
gierskim ekonomist Gaborem, u ktrego wyjtkowe
nagromadzenie typowych bdw w teoretycznym,
a nie historycznym planie, pozwala na skrtowe wy
oenie pozytywnego stanowiska.
W onie tradycji marksistowskiej mamy do czynie
nia z systematyczn, zamierzon, nieprzypadkow
dwuznacznoci terminw socjalizm i komunizm.
Wystpuj one jako nazwy dla wyranie przez teori
wyrnionych faz rozwojowych formacji spoeczno-ekonomicznej, ustroju spoecznego nastpujcego pra
widowo po kapitalizmie. Wystpuj te jako nazwy
dla okrelonego ruchu politycznego i jego ideologii.
Istnieje przy tym cisy i prawidowy zwizek pomi
dzy ow formacj spoeczno-ekonomiczn, owym ru
chem i jego ideologi, ktry sprawia, i ta dwuznacz
no nie stanowi adnej logicznej wady, a przeciwnie,
11

jest gboko zasadna. Terminy te s prawomocnie uy


te w odniesieniu do tego tylko ruchu politycznego
(i inspirujcej go ideologii), ktry efektywnie prowa
dzi do zniesienia kapitalizmu i do ksztatowania si
socjalizmu i komunizmu w sensie pierwszym. Wsp
czenie ten ruch, kierujcy si marksistowsk ideolo
gi, nosi z reguy wanie nazw komunizmu (komu
nistycznego). Z drugiej strony marksistowska teoria
ujawnia, e samo ksztatowanie si nowej formacji
nie jest moliwe bez wiadomego dziaania politycz
nego ruchu klasy robotniczej, jest wynikiem dziaa
tego ruchu wanie. Inaczej: ruch komunistyczny jest
wiadomoci ksztatowania si formacji komuni
stycznej.
Marksistowska teoria odkrya, e zwizki obu zna
cze komunizmu s w istocie jeszcze gbsze ni
schematycznie przez nas przedstawione. Uwiadomie
nie ich sobie w peni prowadzi do wniosku, e waci
wie nie mamy do czynienia z dwuznacznoci. Komu
nizm jako formacja nie jest bowiem czym danym,
zastygym, jest procesem spoecznym o okrelonej
strukturze, a sam komunizm jako wyrniony ruch
spoeczny jest czci skadow tego procesu. Poli
tyczny ruch komunistyczny i jego ideologia staj si
ju wewntrz kapitalizmu zaczynem, nosicielem okre
lonych elementw przyszej formacji spoecznej.
W ruchu tym ucielenia si ideologia i moralno,
ktra dopiero w nastpujcej po kapitalizmie farmacji
staje si dominujca. Natomiast w ramach kapitalizmu
nie mog powstawa adne elementy socjalistycznej
ekonomiki ani socjalistycznej pastwowoci. W toku
rozwoju kapitalizmu powstaje i ogarnia awangard
klasy robotniczej s o c j a l i s t y c z n a wiadomo,
pojawia si s o c j a l i s t y c z n a teoria spoecznego
rozwoju. Ale rwnolegle wrd wikszoci klasy ro
botniczej w kapitalizmie dominuje wiadomo odrb12

noci swych interesw na gruncie trwaoci kapitali


stycznych porzdkw, zwana wiadomoci tradeunionistyczn, ktra nie ma socjalistycznego charakteru.
Po obaleniu kapitalizmu, nawet w zbudowanym ju
socjalizmie, dugo utrzymuje si w zmodyfikowanej
postaci wrd czci spoeczestwa owa tradeunionistyczna wiadomo.
Odrnienia, ktrymi wyej posuylimy si, nie
s igraniem sowami. Maj one na gruncie marksi
stowskiej teorii naukowego socjalizmu precyzyjny
sens, ktry ujawnia si wanie przy odkrywaniu or
ganicznej jednoci ksztatowania si i funkcjonowania
socjalistyczno-komunistycznej formacji spoeczestwa,
ruchu klasy robotniczej bdcego promotorem tego
procesu i ideologii, ktra ten ruch inspiruje.
Wspomniana dwuznaczno terminw socjalizm
i komunizm wystpuje, mutatis mutandis, take w
niemarksistowskich koncepcjach socjalizmu i komu
nizmu. I tam socjalizmem nazywany jest plan ustroju
spoecznego przyszoci, jego wyobraony obraz (a nie
kiedy take okrelony ustrj zrealizowany w jakim
spoeczestwie) i z drugiej strony ruch, ktry
wprowadzenie tego ustroju uznaje za swj cel, kt
rego program polityczny do tego celu ma prowadzi.
Biorc pod uwag fakt wspomnianej dwuznacznoci,
w pierwszym rozdziale naszej pracy zajmiemy si ana
liz historycznie i aktualnie wystpujcych ruchw
socjalistycznych i komunistycznych oraz charaktery
styk ich doktryn i programw politycznych. Dalsze
natomiast rozdziay zbudowane zostan jako wykad
marksistowskiej teorii formacji socjalistyczno-komu
nistycznej, prawidowoci i drg jej ksztatowania si
i rozwoju. W wykadzie tym obecny bdzie jednak
nieustajco i ruch komunistyczny klasy robotniczej,
jego historyczne dowiadczenia walki o budow ustro
ju socjalistycznego i komunistycznego, z ktrym za13

rwno proces budowy nowej formacji, jak uzyskiwa


nie teoretycznej wiedzy o jego prawidowociach s
organicznie zespolone.
*
Do poszczeglnych rozdziaw rekomendujemy czy
telnikowi kilka pozycji z literatury, ktre w zwarty
sposb prezentuj rozwaan problematyk. Ograni
czylimy si tutaj do dzie klasykw marksizmu oraz
do wspczesnych dokumentw programowych ruchu
komunistycznego. W wietle rozwaa zawartych w
rozdziaach pozycje te nie powinny nastrcza kopo
tw. e rekomendujemy klasykw jest samo przez
si zrozumiae. Czemu nie proponujemy rwnie po
zycji autorw z ostatniego pwiecza? Czy nie dali
oni istotnego wkadu z rozwj teorii? Niewtpliwie
dali, ale rwnie niewtpliwie nie s klasykami, ich
wkad jest z reguy fragmentaryczny. Uwzgldniamy
go w tekcie wywodw, niekiedy z nazwiskami w
przypisach. Tak bywa w kadej nauce. Jeli w fizyce
powoujemy si wci na Newtona czy Maxwella,
nikt nie odnosi wrania, e fizyka nie rozwija si po
ich zdobyczach. Po prostu setki tych, ktrzy fizyk
rozwijali, czynio to w zagadnieniach czstkowych, nie
dao wielkich syntez teoretycznych. Tak samo jak w
socjalizmie naukowym.
Z tekstem naszych rozwaa zapoznao si w ma
szynopisie grono pracownikw Instytutu Filozofii, So
cjologii i Logiki Uniwersytetu Wrocawskiego. Ska
dam im serdeczne podzikowanie za wiele twrczych
uwag, ktre pozwoliy tekst udoskonali.

Rozdzia I
SOCJALISTYCZNE I KOMUNISTYCZNE
DOKTRYNY I RUCHY

Terminy socjalizm i komunizm pojawiy si


i weszy w uycie na wiele lat przed teoretycznym
wystpieniem Marksa. Pierwszy z nich ukuty zosta
z aciskiego sowa socius towarzysz (w dzie
witnastowiecznej polszczynie posugiwano si ter
minem towarzystwo w rozumieniu dzisiejszego spo
eczestwo); drugi z aciskiego sowa communis wsplny. Sama jednak etymologia tych ter
minw niewiele pomaga zrozumieniu ich znaczenia.
Termin socjalizm wprowadzi pono w 1832 roku
saintsimonista Pierre Leroux. Posugiwali si nim w
tyche latach angielscy owenici. Stosunkowo szybko
oznacza nim poczto (i to stao si dla wsplnym
mianownikiem) s p o e c z n y r u c h k r y t y k u
j c y k a p i t a l i s t y c z n e p o r z d k i i ' po
stulujcy
ich
zastpienie
u s t r j em
sprawiedliwoci i rwnoci spoecz
n e j , a take p r o j e k t y t a k i e g o u s t r o j u .
W pierwszej poowie XIX wieku, gdy zwycistwo bur
uazji w czoowych krajach Europy i szybki rozwj
kapitalistycznej produkcji doprowadziy do ujawnie
nia si gbokich sprzecznoci spoecznych, gdy wy
buchay periodycznie absurdalne kryzysy nadmiaru
produkcji prowadzce do rosncej koncentracji ndzy
wrd klasy robotniczej w miar wzrostu bogactwa
kapitalistw, nastpi krach owieceniowych roje
15

o kapitalizmie jako ustroju rozumu, rwnoci i przy


rodzonej sprawiedliwoci. Pojawiy si rozliczne pro
jekty przebudowy lub korekty ustroju i staway si
sztandarami ruchw spoecznych zmierzajcych do
uwolnienia ludzkoci od sprzecznoci kapitalizmu.
Ruchy te domagay si z reguy uzupenienia rwno
ci polityczno-prawnej ludzi, proklamowanej przez ka
pitalizm, s p o e c z n rwnoci i sprawiedliwo
ci, ktra sprzecznoci kapitalizmu wyeliminuje bd
zasadniczo zagodzi. Taki sens miay rozmaite plany
rozwizywania kwestii spoecznej. Idee sprawiedli
wego ustroju pojawiay si od pocztku cywilizacji,
a rwnolegle z nimi take ruchy spoeczne, ktre kie
roway si nimi, dyy do ich realizacji. Nazwa so
cjalizm odnoszona bya, wrcz zastrzeona, tylko
do tych idei i ruchw, ktre prezentoway program
przezwycienia kapitalizmu bd eliminacji jego wad.
Pozostao to, jak zobaczymy dalej, swoiste dla kono
tacji tej nazwy do dnia dzisiejszego.
Rycho jednak wsplny mianownik konotacji so
cjalizmu okaza si nader nieokrelony: w rozlicz
nych socjalistycznych doktrynach bardzo rn tre
nadawano spoecznej rwnoci, sprawiedliwoci,
wolnoci, rozmaicie wyobraano sobie usunicie wad
kapitalizmu i drogi ku temu wiodce, na wiele spo
sobw chciano rozwizywa kwesti spoeczn*. Nie
byy to wszak rnice dyktowane przez czyst fanta
zj, nie miay one bynajmniej dowolnego charakteru.
Zrnicowanie podstawowych treci doktryn socjali
stycznych wskazywao na wyrane prawidowoci,
Engels p isa do Bebla, e sow a kw estia spoeczna nie w y ra
aj adnego okrelonego pojcia, stanow i ty lk o zw ro t d zie n n ik ar
ski, czysty frazes, przez k t ry m ona rozum ie w szystko albo te
nic i k ry ty k o w a ty ch , k t rzy u siu j odnale jak i jed e n p raw
dziw y sens za nim u k ry ty . P o d k rela zarazem potrzeb analizy
tego rzekom ego pojcia . (F. Engels, L isty do A ugusta B ebla, W ar
szaw a 1960, s. 333).

16

rzucay si w oczy wyrane cezury midzy poszczegl


nymi typami tych doktryn, ktre znajdoway odpo
wiedniki: w ukadach politycznych stanowisk zajmo
wanych przez ruchy uznajce je za swoje. Marks
i Engels odkryli wyrane powizanie owych typw
z deniami i dziaaniami poszczeglnych klas w spo
eczestwach kapitalistycznych XIX wieku, ujawnili,
e same idee sprawiedliwoci, rwnoci i wolnoci, po
dobnie jak socjalistyczne doktryny posugujce si ni
mi, maj wyranie klasowy charakter. W Krytyce
programu gotajskiego Marks stawia retoryczne py
tanie: Czy i socjalistyczni sekciarze nie maj naj
rnorodniejszych wyobrae o sprawiedliwym po
dziale i wykazywa, e uznanie za wcielenie sprawie
dliwoci przydzielania robotnikom nieokrojonego do
chodu z pracy jest absurdalnym pomysem, bowiem
spoeczestwo nie moe funkcjonowa bez potrce
na akumulacj, owiat, sub zdrowia, bez rezerw na
wypadek klsk ywioowych itp. Zwraca te uwag,
e owe potrcenia adn miar nie dadz si (...) obli
czy na podstawie sprawiedliwoci*. Engels dowodzi,
i rzeczywist tre proletariackiego postulatu rw
noci stanowi danie z n i e s i e n i a k i a s, nato
miast wszelki postulat rwnoci wychodzcy poza to
prowadzi nieuchronnie do absurdu**. Chocia prowa
dzi do absurdu, bywa w historii nieraz wysuwany
i mia okrelon tre, dawa wyraz okrelonym histo
rycznie deniom, ktre najczciej nie mogy by w
ogle urzeczywistnione. Tak np. wysuwano postulat
rwnego podziau prywatnej wasnoci rodkw pro
dukcji pomidzy pracujce jednostki (postulat drobnomieszczaski czy drobnochopski) albo nawet postulat
rwnoci wszystkich w spoyciu dbr (jedzenia, ubra
nia, mieszkania itp.).
* K. M arks, K r y ty k a program u gotajskiego, MED t. 19, s. 20, 21.
** F. Engels, A nty-D u h rln g , MED t. 20, s. 117.

2 Socjalizm i komunizm

17

Ju w Manifecie partii komunistycznej Marks


i Engels przedsiwzili naukow analiz funkcjonuj
cych wwczas doktryn i ruchw posugujcych si
mianem socjalistyczne lub za takie uznawanych.
Opierajc si na tej analizie dokonali podziau obej
mujcego cznie treci owych doktryn i charakteru
ruchw je goszcych wedug klas spoecznych, ktre
kryy si za nimi. Metodologiczne zasady tej analizy
zachowuj trwa warto take dla bada pniej
szych doktryn i ruchw socjalistycznych, chocia socjalizmy, do ktrych byy one zastosowane, nale dzi
do historycznej przeszoci, w autentycznej postaci nie
s wspczenie kontynuowane. Ze wzgldu wanie
na walor owej metody od krtkiego przypomnienia
tej analizy zaczniemy nasz charakterystyk socjali
stycznych doktryn niemarksistowskich.

1. Niemarksistowskie socjalizmy i komunizmy


Marks i Engels wyrnili w Europie okresu Wiosny
Ludw pi typw idei i ruchw socjalistycznych. Do
konali podziau tych typw na r e a k c y j n e kry
tykujce kapitalizm z pozycji klas, ktre rozwj kapi
talizmu nieuchronnie skazuj na zagad, na k o n s e r r
w a t y w n e afirmujce ekonomiczne podstawy ka
pitalizmu i prbujce w ramach takiej afirmacji zre
formowania go w szczegach, by zagodzi jaskrawe
niedostatki tego ustroju, i na p o s t p o w e , w kt
rych zawarte s propozycje, acz nie w peni dojrzae,
zbudowania spoeczestwa bez kapitalistw, przy za
chowaniu cywilizacyjnych zdobyczy epoki kapitalizmu.
Najbardziej przejrzycie reakcyjny charakter nosi
s o c j a l i z m f e u d a l n y . Stanowi on gorzk kry
tyk buruazji i kapitalizmu ze strony zdegradowanej
18

przez rozwj tego ostatniego feudalnej arystokracji.


Oskara on buruazj o to i czyni jej wyrzuty za to,
e tworzc klas robotnicz powouje do ycia si spo
eczn, ktra zagraa witoci wasnoci prywatnej.
Jego zwolennicy obudnie roztkliwiali si nad zym
losem proletariatu, idealizujc patriarchalne stosunki
feudaw do swych poddanych, upatrujc w opiece
panw nad swymi poddanymi wzr sprawiedliwoci.
W praktyce politycznej natomiast zwolennicy tego so
cjalizmu opowiadali si za represjami przeciwko kla
sie robotniczej, skoro tylko wystpowaa ona z samo
dzielnymi daniami.
Reakcyjny, acz w innym sensie, by take s o c j a
l i z m d r o b n o m i e s z c z a s k i (w tym drobnochopski). Recept na zaradzenie niedostatkom ka
pitalizmu upatrywa on w przywrceniu w spoecze
stwie i uczynieniu powszechn podstaw produkcji
drobnej prywatnej wasnoci rodkw 'produkcji, tej
wasnoci, ktr rozwj kapitalizmu doprowadza do
rujnacji, skazuje na zagad. Zwolennicy tego socja
lizmu roili o wtoczeniu nowoczesnej produkcji w ra
my drobnowasnociowych stosunkw, w ramy in
dywidualnych, prywatnych warsztatw rodzinnych;
roili o rwnym podziale wasnoci rodkw produkcji
midzy czynnych produkcyjnie czonkw spoecze
stwa. Ten rwny podzia i likwidacja pracy najem
nej (a zatem klasy robotniczej), skoro kady produ
cent bdzie samodzielnym drobnym wytwrc towa
rw, mia stanowi wanie wcielenie sprawiedliwoci
spoecznej.
Reakcyjny by wreszcie wczesny n i e m i e c k i
s o c j a l i z m m i e n i c y s i p r a w d z i w y m .
Marks i Engels wykazali, i wyraa on (acz niewia
domie) interesy wegetujcego w zacofanych wtedy,
wstpujcych dopiero na drog kapitalistycznego roz
woju Niemczech, mieszczastwa grodowego. Socjalizm
2*

19

ten posugiwa si egzaltowanymi i oglnikowymi fra


zesami humanitaryzmu, ktre zapoycza z francuskiej
krytyki kapitalizmu, lecz obraca je przeciwko bur
uazji, reprezentujcej w Niemczech postp, walczcej
z zacofaniem feudalnym. Tym samym stawa si mi
mowolnym sojusznikiem pruskiego junkierstwa i jego
rzdw tpicych buruazyjne ruchy. W Polsce ele
menty analogicznych pogldw socjalistycznych za
wieraa narodowa filozofia czynu reprezentowana
przez Cieszkowskiego, Libelta i Trentowskiego. Podej
mowaa ona krytyk kapitalizmu nim zdoa si on
w Polsce narodzi.
Reakcyjne byy wszystkie te socjalizmy ze wzgl
du na to, e proponowane rozwizania upatryway w
powrocie do historycznie przeytych stosunkw spo
ecznych. Nie oznacza to, by w okrelonych okolicz
nociach historycznych ruchy przez nie inspirowane
nie mogy stawa si sojusznikami w walce klasy ro
botniczej przeciwko kapitalizmowi, odgrywa post
powej roli politycznej, osabiajc polityczne siy bur
uazji.
Konserwatywny (zachowawczy) by natomiast s ocjalizm
buruazyjny.
Uznawa on ekono
miczne podstawy kapitalizmu i jego rozwj za gwa
ranta rozkwitu cywilizacji, lansowa wic rozmaite
projekty zreformowania jego zasadniczych instytucji,
by wyeliminowa ujawnione wady i umocni przez to
funkcjonowanie kapitalistycznego systemu. Jego zwo
lennicy wysuwali rozmaite propozycje polepszenia, w
ramach kapitalizmu, bytu robotnikw, zagodzenia
wyzysku, ograniczenia bezrobocia, ulepsze adminis
tracyjnych itp., propozycje niekiedy doranie skutecz
ne i nieodzowne do zachowania i umocnienia panowa
nia buruazji, niekiedy wrcz fantastyczne czy naiwne.
dali oni od buruazji, by penia swoj misj gospo
darcz dla dobra klasy robotniczej.
20

Przejciowo postpowy charakter, jak to obszernie


udokumentowali Marks i Engels, mia francuski i an
gielski s o c j a l i z m
krytyczno-utopijny,
ktrego gwnymi ideologami byli Saint-Simon,
Fourier i Owen. Marks i Engels wykazali, e socjalizm
ten stanowi wyraz de klasy robotniczej w sytuacji
historycznej, gdy nie bya ona jeszcze dojrzaa do pro
wadzenia samodzielnej walki politycznej. Socjalizm
ten wysuwa projekty zniesienia prywatnej wasnoci
rodkw produkcji i podziaw klasowych w ogle
przy jednoczesnym zachowaniu i spotgowaniu wno
szonego przez kapitalizm uspoecznienia procesw wy
twarzania i wydajnej techniki wytwarzania. Projekty
te byy w wielu aspektach fantastyczne i opracowane
z doktrynersk szczegowoci, zawieray jednak za
razem wiele trafnych generalnych prognoz przyszo
ciowych rozwiza. Socjalici krytyczno-utopijni do
strzegali klasowe przeciwiestwo kapitau i pracy na
jemnej, nie dostrzegali natomiast realnej siy spoecz
nej, ktra byaby zdolna do jego zniesienia. Std te
podstawowy rodek, ktry miaby owo zniesienie urze
czywistni, upatrywali w apelach do rozumu klas po
siadajcych, w przekonywaniu, by zechciay same sie
bie zlikwidowa. Jako przykad za dla takiej agitacji
traktowali budowanie za filantropijne datki izolowa
nych gospodarstw socjalistycznych kolonii. Kolenie
te nieuchronnie bankrutoway w okalajcym je kapi
talistycznym morzu.
W stosunku do wyej nakrelonych charakterystyk
socjalizmw pierwszej poowy XIX wieku niezbdne
s, by nie doprowadziy one do nieporozumie, pewne
istotne wyjanienia.
Po pierwsze podane charakterystyki nie stano
wi bynajmniej krtkich streszcze autentycznych
doktryn, s natomiast syntetycznym przedstawieniem
wynikw naukowej analizy tych doktryn w konfron21

tacji z historycznymi dziaaniami ruchw, ktre owe


doktryny uznaway za swoje. Taka analiza jest nie
odzowna do adekwatnego zrozumienia sensu tych
doktryn, a wymaga ona rozproszenia samozudze,
ktre ywi zarwno twrcy, jak zwolennicy tych
doktryn. Z reguy bowiem nie zdaj sobie oni sprawy
z logicznych konsekwencji i nie ujawnianych oraz dla
nich samych niejasnych przesanek ich pogldw, nie
s w peni wiadomi realnego sensu tych pogldw
i historycznych skutkw dziaa, do ktrych kierowa
nie si nimi faktycznie prowadzi. Ju w Manifecie
partii komunistycznej Marks i Engels pisali na przy
kad o feudalnym socjalizmie: Aby wzbudzi sym
pati, arystokracja musiaa udawa, e nie dba ju
0 swe wasne interesy i formuuje akt oskarenia
przeciw buruazji wycznie w interesie wyzyskiwa
nej klasy robotniczej*. A i tego nie naley pojmowa
nazbyt .dosownie, jako w peni wiadomy, chytry wy
bieg feudalnych ideologw. Sami ci ideologowie byli
na og przekonani, e kieruj si interesami ludzkoci
w ogle, a nie partykularyzmem swojej klasy. Tak
jest zreszt z reguy przy wszelkich odmianach socja
lizmu. Tote ich klasowy charakter nie ujawnia si
wprost w sformuowaniach doktryny, nie rzuca si
w oczy przy lekturze tekstw jej ideologw. Ujawnie
nie tego charakteru wymaga naukowej analizy. Traf
no takiej wanie analizy, przeprowadzonej przez
Marksa i Engelsa, a tym samym naukowa zasadno
1 podno ich metody, znajduje potwierdzenie w kon
frontacji z historycznym zachowaniem i wynikami
dziaa odpowiednich ruchw spoecznych. Z perspek
tywy stulecia jest to jaskrawo widoczne: aden z ana
lizowanych socjalizmw nie doprowadzi do realizacji
swych projektw, reakcyjne i konserwatywne socjaliz* K. M arks, F. Engels, M anifest partii k o m u n isty c zn e j, MED t. 4,
s. 537.
22

my sprzyjay ostatecznie umocnieniu kapitalizmu. Je


dynie marksistowski naukowy socjalizm okaza si
tym, ktry organizowa skuteczne dziaania podwaa
jce panowanie kapitalizmu i ktry przywieca budo
wie spoeczestwa bez wyzysku.
Po drugie wyjanienia wymaga kwestia utopijnoci socjalizmw, tym bardziej e wspczeni my
liciele buruazyjni zwykli pomawia o utopijno
wszelkie programy socjalistyczne, dawne i wspczes
ne z marksistowskim wcznie, oszczdzajc tego epi
tetu co najwyej socjalizmem buruazyjnym. Jest to
poniekd zrozumiale: wszystkie te socjalistyczne pro
jekty kwestionuj naturalno kapitalistycznej was
noci, a ju to samo jest dla apologety kapitalizmu
utopi. Czy dla Marksa i Engelsa tylko krytyczno-utopijny socjalizm jest rzeczywicie utopijny? Nie,
w tej czy innej mierze krytyczne i utopijne s wszyst
kie niemarksistowskie socjalizmy. Utopijne, bowiem
projekty ich s nie do zrealizowania w swym cao
ksztacie, s sprzeczne z obiektywnymi prawami roz
woju spoecznego, s budow zamkw na lodzie, pro
ponowane za przez nie rodki przebudowy spoecznej
nie mog doprowadzi do realizacji nawet tych ele
mentw, ktre s w nich racjonalne. Krytyczne w
tym banalnym sensie, e rzeczywicie krytykuj t
czy inn posta kapitalizmu bd kapitalizm w ogle.
Naley si te zgodzi z buruazyjnymi mylicielami
co do tego, e najmniej utopijne i krytyczne wrd
niemarksistowskich s socjalizmy buruazyjne. W
Manifecie partii komunistycznej mwi si o socja
lizmie drobnomieszczaskim wprost, e jest reakcyj
ny i utopijny. Tote nazwa socjalizm krytyczno-utopijny ma tylko tradycyjne znaczenie, jej literal
na tre dotyczy take innych odmian socjalizmu.
Krytyczno. i utopijno byy u socjalistw utopij
nych jedynie wyjtkowo mocno zaakcentowane.
23

Po trzecie odsonicie klasowego charakteru


i utopijnoci powyszych socjalizmw, ich obcoci re
wolucyjnemu ruchowi klasy robotniczej, nie implikuje
bynajmniej totalnej faszywoci dokonywanej przez
nie krytyki kapitalizmu. Przeciwnie, krytyczna ich
warstwa z wyjtkiem socjalizmu buruazyjnego
wielokro zawiera trafn i gbok demaskacj me
chanizmw kapitalistycznego wyzysku. Ta warstwa
stanowia cenny materia i inspiracj do naukowej
analizy dokonanej przez socjalizm marksistowski.
Socjalizmy, badane w Manifecie partii komuni
stycznej, s dzi, powtarzamy, przebrzmiae w ich
autentycznej postaci. Nastpia jednak rwnoczenie
w naszych czasach tak powszechna kompromitacja ka
pitalizmu i imperializmu w oczach setek milionw lu
dzi, o ktrej nie nili ideolodzy tamtych socjalizmw.
Nastpia ona pod wpywem historycznej praktyki
i pod wpywem teoretycznej krytyki. Pojawia si
caa plejada ideologw kapitalizmu, ktrzy wychodz
ze skry, by wmwi masom, kapitalizm ju nie
istnieje, e si zasadniczo przerodzi. Gdy kapitalizm
przeywa na przeomie XIX i XX wieku w Europie
i w Ameryce Pnocnej okres burzy i naporu, sta
bilizacji wewntrznej i spektakularnego rozwoju, so
cjalizm faktycznie utosamiany z marksistow
skim hy straszakiem, ktrym ideologowie burua
zyjna posugiwali si tak, jak dzi posuguj si stra
szakiem komunizmu. Wspczenie znw mamy do
czynienia z ca mnogoci socjalizmw, w tym z wie
loma oswojonymi, niegronymi dla kapitalizmu, po
pieranymi przez rne odamy buruazji. Ruchy mie
nice si socjalizmami ogarniaj szerokie masy na
caym wiecie, z najrozmaitszych klas. Stay si one
nie kwestionowan potg. W socjalistyczne szaty
stroi si usiuj niekiedy ruchy nawet skrajnie re24

akcyjne*. W tej sytuacji metoda po mistrzowsku za


stosowana niegdy przez Marksa i Engelsa nabiera
niezwykej aktualnoci, znw moe okaza sw pod
no i moc w badaniach tej rnorodnoci socjalizmw i ruchw socjalistycznych czy mienicych si so
cjalistycznymi we wspczesnym wiecie.
W kapitalistycznej czci Europy przedueniem
dawnego socjalizmu buruazyjnego jest dzi gwnie
w s p c z e s n y s o c j a l d e m o k r a t y z m . Jego
ideolodzy zacieraj przeciwstawno socjalizmu kapi
talizmowi, nazywaj demokratycznym socjalizmem
ustrj buruazyjnej demokracji, w ktrym podstawa
ekonomiki pozostaje kapitalistyczna. Socjalizm zostaje
przez nich ogoszony za ide polityczno-moraln, za
idea etyczny w swej treci podstawowej. Kapitalici,
moralnie udoskonaleni, maj troszczy si o robotni
kw, robotnicy za dopuszczeni do wspzarzdzania kapitalistycznymi przedsibiorstwami dba, we
wasnym interesie, o zyski kapitalistw. Wspczesny
ruch socjaldemokratyczny wyrzek si nie tylko per
spektywy uspoecznienia wszelkiej prywatnej wasnoci
rodkw produkcji, lecz nawet szerokich programw
nacjonalizacji kluczowych gazi przemysu. Zrezyg
nowa on cakowicie z rewolucji na rzecz reformowa
nia kapitalizmu. Jego ideologowie nierzadko wprost
* Jask raw y m tego przykadem by posugujcy si nazw ruchu
narodow osocjalistycznego faszyzm niem iecki. Aby uzyska poparcie
mas, ideologowie i propagandyci p a rtii H itlera N arodow osocjalistycznej niem ieckiej p a rtii rob o tn iczej , ja k b rzm iaa je j ofi
cjalna nazw a obficie szerm ow ali anty k ap itaisty czn frazeologi.
W istocie p a rtia ta w yraaa interesy, polityk niem ieckiego k a p i
tau m onopolistycznego. P odja ona zowieszcz prb rozw izania
sprzecznoci, w k t re w p lta si niem iecki w ielki k a p ita i k t re
zagroziy Jego istnieniu, za pom oc te rro ru w stosunku do m as
p racujcych w asnego narodu i za pom oc podbojw , o b racajcych
w niew olnikw niem ieckiego k a p ita u inne naro d y E uropy. Jeli
nie trak to w a w danym w ypadku sowa socjalizm " jak o w yrazu
cynicznej obudy (a ta k jest ono dzisiaj pow szechnie i n ie bez
w akich ra c ji trak to w an e), lecz podej do Jako do nazw y dok
try n y auten ty czn ie w yznaw anej przez je j zw olennikw , m ielibym y
do czynieni z im perialistycznym socjalizm em .

25

proklamuj, i ich gwnym przeciwnikiem nie jest


kapitalizm, lecz komunizm. Tam, gdzie partie socjal
demokratyczne doszy do wadzy, nawet na wiele lat
(Wielka Brytania, kraje skandynawskie, RFN) kapi
talizm zosta w peni zachowany, a zmieniajce je
u wadzy partie buruazyjne nie musiay wprowadza
adnych zmian ustrojowych.
Wspczesny socjaldemakratyzm w krajach imperia
listycznych nie jest jednak prostym powieleniem bur
uazyjnego socjalizmu z pierwszej poowy XIX wie
ku. Ten ostatni by ruchem buruazji, ten pierwszy
jest ruchem klasy robotniczej, a dokadniej czci
tej klasy w owych krajach. Jest produktem rozamu
w ruchu robotniczym na dwa nurty, ktry wyranie
zarysowa si na przeomie stuleci, a organizacyjny wy
raz znalaz w okresie pierwszej wojny wiatowej. Ana
liz socjalizmu tego typu przeprowadzali fragmenta
rycznie metod Manifestu... Marks i Engels w od
niesieniu do Anglii i Stanw Zjednoczonych drugiej
poowy XIX wieku. W sposb uoglniony, w powi
zaniu z badaniem imperializmu, dokona jej Lenin.
Analiza ta wykazaa, e za socjaldemokratyzmem sto
j denia czci klasy robotniczej do urzdzenia si
w kapitalizmie, wykorzystujcej ekspansj ekonomicz
n swojego kapitau monopolistycznego w warun
kach nierwnomiemoci rozwoju gospodarki wiato
wej. Ta sytuacja pozwala uzyskiwa i utrwala
wzgldny dobrobyt za cen poparcia swoich kapita
listw i ich pastwa, przy zachowaniu ustroju wyzy
sku. Czsto wyraa si to formu, i socjaldemokratyzm reprezentuje interesy arystokracji robotniczej.
Ta arystokracja moe jednak obejmowa, w warun
kach wykorzystywania imigranckiej siy roboczej do
prac prostych i uciliwych, przewaajc wikszo
rodzimej klasy robotniczej danego kraju imperiali
stycznego. Jest to socjalizm buruazyjy, gdy idzie
26

o klsow tre, bowiem zachowuje i umacnia pano


wanie kapitalistycznego porzdku ekonomicznego, jest
ruchem robotniczym, bo wyraa rewindykacje klasy
robotniczej w granicach tego porzdku. W rozwini
tych krajach kapitalistycznych jest jedynym, poza ru
chem komunistycznym, masowym i ideowo wpywo
wym ruchem mienicym si socjalizmem.
Incydentalnie pojawiaj si unowoczeniane pozy
tywne doktryny socjalistyczne o drobnomieszczaskim
charakterze. Aby pozosta na polskim gruncie, po
sumy si przykadem idei goszonych przez znanego
socjologa St. Ossowskiego w okresie okupacji, a na
stpnie ponownie propagowanych w okresie kryzysu
politycznego w poowie lat pidziesitych. Ossowski
pozornie uwzgldnia argumenty marksistowskiej kry
tyki drobnomieszczaskiego socjalizmu, uznawa jej
trafno do warunkw wieku XIX. Roi sobie jednak,
e rozwj elektryfikacji i silnikw spalinowych pozwa
la w wieku XX oprze podstawow produkcj spoe
czestwa na drobnych warsztatach korzystajcych
z napdu elektrycznego dla swoich urzdze wytwr
czych i wyeliminowa dehumanizujce wielkie fa
bryki zatrudniajce tysice robotnikw. Molocha ko
lejnictwa zastpi mona komunikacj samochodow
prowadzon przez prywatnych wacicieli i kierowcw
ciarwek. Wielka energetyka natomiast, a take
wielka metalurgia i wydobycie surowcw maj by
znaejonalizowane i suy jako wsplna wasno ob
sugujca i zaopatrujca sie maych warsztatw pry
watnych i spdzielczych. Na takiej ekonomicznej
podstawie zdecentralizowanej drobnej wytwrczoci
Ossowski proponowa oprze nadbudow czystej, bez-klasowej demokracji*.
Natomiast drobnomieszczaskie ruchy spoeczne
* P o r. St. Ossowski, K u n o w y m fo rm o m
wyd. lir , W arszaw a 1958, zwaszcza s. 63.

ycia

spoecznego,

27

mienice si socjalizmem wystpuj w rozwinitych


krajach kapitalistycznych najczciej w postaci roz
maitych ruchw lewackich. Ruchy te maj z re
guy czysto burzycielski program, brak im programu
pozytywnego. Jest to, poniekd, wynikiem marksi
stowskiej krytyki, ktra obalia pozytywne rojenia
drobnomieszczaskie, oraz zaawansowanego rozkadu
drobnomieszczaskiej produkcji. Burzycielskiemu pro
gramowi czsto towarzyszy uznawanie i praktykowa
nie terroru jako gwnego narzdzia politycznego. Ru
chy lewackie wykorzystywane s przez buruazj
do usprawiedliwiania represji przeciwko ruchom rze
czywicie rewolucyjnym.
Jeeli w starych-krajach kapitalistycznych wachlarz
socjalizmw zdaje si stosunkowo ubogi, to ca.
ich plejad znajdujemy dzi w Trzecim wiecie. Cho
nie stanowi one prostego powielenia dawnych idei
z okresu Wiosny Ludw, ich rozrzut wykazuje wiele
podobiestwa do tamtych, zaciemnianego tylko zo
onoci i rnorodnoci swoistych ukadw klas, w
jakich funkcjonuj. W socjalizmy te wplecione s
istotne akcenty narodowe i religijne. Wszystkie s po
tpieniem kapitalizmu, lecz kapitalizm, przeciwko kt
remu wymierzaj swe ostrze, okazuje si z reguy
okrelon form kapitalizmu mylnie prezentowan ja
ko kapitalizm w ogle. Najczciej jest to imperiali
styczne wcielenie kapitalizmu, chocia nie wycznie.
Oto wic niewtpliwie buruazyjnym socjalizmem
jest tzw. socjalizm indyjski, goszony przez Parti
Kongresu. wiadczy o tym praktyka rzdw tej partii,
pod ktrych bogosawiestwem rozwija si i rozwija
w Indiach rodzimy kapitalizm wanie. Sektor pa
stwowy gospodarki suy tutaj jako oparcie ekono
miczne dla tego kapitau, przeciw konkurencji kapi
tau europejskiego i amerykaskiego.
To, co wystpuje pod nazw socjalizmu mahome28

taskiego, stanowi pstry konglomerat doktryn i ru


chw o rnorodnym klasowo charakterze. Jedno
tego tworu, sugerowana przez nazw, jest czysto ilu
zoryczna. Na przykad w Indonezji u progu lat trzy
dziestych socjalizm ten gosi program zlikwidowania
politycznego i ekonomicznego dyktatu imperializmu
holenderskiego. Jego liberalne skrzydo, buruazyjne,
potpio zagraniczny kapita jako grzeszny, walk
z nim proklamowao za wit i stanowic istot so
cjalizmu. By to narodowy socjalizm buruazyjny.
Natomiast skrzydo drobnomieszczaskie stao na sta
nowisku, e socjalizm w przyszoci nie jest moliwy
bez wyrwnania stanu posiadania wszystkich Indone
zyjczykw mahometan. Wysuwao ono program
wychowania przedstawicieli narodowego kapitau w
duchu islamistycznej moralnoci, by dc do rw
noci oddali innym cz swych bogactw. Inaczej
sprawa wyglda w Malezji, gdzie socjalizm mahometaski pojawi si w latach szedziesitych i sie
demdziesitych, ju po uzyskaniu niepodlegoci. Wy
stpi on jako ruch i ideologia czci malezyjskich
kapitalistw walczcych z dominujc tam buruazj
hindusk i chisk. Obalenie panowania, rozbicie po
zycji tego innowierczego kapitau nazwano wanie
socjalizmem. Goszono jednoczenie, na wzr i podo
biestwo europejskiej Reformacji czy amerykaskiego
franklizmu, e islam kieruje Malezyjczykw ku bo
gaceniu si, potpia zbytek (rozumiany jako marno
trawienie kapitau na wystawne ycie) i nakazuje
filantropijnie naprawia bdy w sferze podziau. Ina
czej jeszcze na Filipinach. Tutaj, w tyche latach, so
cjalizm mahometaski okazuje si wrcz socjalizmem
feudalnym. Wrd ludnoci Filipin mahometanie s
w mniejszoci i s gospodarczo zacofani w stosunku
do bardziej kapitalistycznych regionw schrystianizowanych. Uosobieniem kapitalizmu staje si wic chry29

stianizm, socjalizm mahometaski za doktryn


feudaw, ktrzy czyni ze ideologi zapewniajc
im poparcie wyznajcych islam chopw, wskazujc
na innowierczy kapitalizm jako rdo ndzy.
Socjalizmy afrykaskie, rozbudowane i szeroko
propagowane zwaszcza w Senegalu i w Kenii, s ide
ologi maskujc socjalistyczn frazeologi denia
do kapitalistycznej modernizacji pod egid murzy
skich kapitalistw archaicznych stosunkw w tych
krajach. Interesy rodzcej si buruazji narodowej
i niezbdna dla jej ekspansji ochrona tych interesw
przez mod niepodleg pastwowo przedstawiane
s jako powszechne interesy murzyskoci. Do ta
kiego programu dorabiane s historyczne mity. Ide
olog tego socjalizmu w Senegalu, Senghor, gosi, e
socjalizm by w Afryce wczeniej ni wynaleli go
Europejczycy.
Trafna, klasowo-historyczna ocena socjalizmw w
trzecim wiecie jest bardziej zoona ni socjaliz
mw w Europie w poowie XIX w. I to nawet ww
czas, gdy ustalenie, jakie klasy za nim stoj, jest nie
skomplikowane. Czy kwalifikowa je krtko jako
reakcyjne lub konserwatywne? A jeli szerz si w
spoeczestwach, gdzie ruch klasy robotniczej jest do
piero w powijakach? Przecie zawieraj one bardzo
czsto antyimperialistyczne ostrze w czasach, gdy im
perializm jest najwiksz reakcyjn si na wiecie.
Najczciej ideologie i ruchy tych socjalizmw s
wrcz postpowe w polityce zagranicznej, a bardzo
rne w wewntrznej. Zawieraj z reguy post
powe treci narodowowyzwolecze. Najczciej te,
po wywalczeniu niepodlegoci, w miar rozwoju sa
modzielnoci politycznej rodzimej klasy robotniczej,
ich postpowe elementy przemijaj, nacjonalizm i re
ligijny fanatyzm ujawniaj coraz mocniej wsteczny
charakter.
30

Tyle o niemarksistowskich socjalizmach dawnych


i wspczesnych. Oczywicie, uwagi nasze nie preten
duj do penej analizy, nie obejmuj wszystkich so
cjalistycznych idei i ruchw. Maj one na celu uwia
domi w sposb oglny ich charakter i zarysowa, na
podstawie istotnych historycznych przykadw, spo
sb ich naukowej analizy. Zainteresowanego czytelni
ka odsyamy do bardziej kompletnych opracowa na
ten temat, zarwno w klasyce marksistowskiej, jak
i we wspczesnych monografiach.
Jeszcze krcej wspomnimy o ideach i ruchach
przedmarksistowskich, ktre czy to mieniy si ko
munistycznymi, czy te ex post takimi s nazywane.
S one znacznie starsze ni rnorodne socjalizmy,
powstaway i funkcjonoway w przedkapitalistycznych spoeczestwach klasowych. Nale jednak w
istocie cakowicie do przeszoci, maj tylko historycz
ne znaczenie. Dlatego wanie ujmujemy je, wbrew
chronologii, po socjalizmach. Komunistyczne ruchy
i idee nawizyway z reguy do tradycji i wspomnie
pierwotnej wsplnoty, idealizujc j, potpiay postp
techniczny i cywilizacyjny jako zo, apoteozoway
proste, naturalne ycie. Jako ruchy masowe poja
wiay si ju u schyku staroytnoci, m.in. w postaci
plebejskich sekt chrzecijaskich. Rozwinity wy
raz ideologiczny znalazy w owieceniowych i odro
dzeniowych utopiach komunistycznych (Moore, Campanella, Mably itp.). Postuloway one zniesienie pry
watnej wasnoci rodkw produkcji, ktr trafnie
ujmoway jako podstawowe rdo spoecznych nie
doli, ustanowienie wasnoci wsplnej tych rodkw,
a czsto rwnie rodkw spoycia (w tym wsplnej
wasnoci mieszka, zbiorowego ywienia, zbiorowego
wychowania dzieci itp.), rwnej konsumpcji ze wspl
nie wytworzonych dbr. Pewne reperkusje znalazy
one we wczesnych, ywioowych ruchach klasy robot31

niczej (Babeuf, Weitldng). Najduej przetrway w


ruchach chopskich w warunkach rozkadu feudalizmu. Dziewitnastowiecznym przykadem tego typu
ruchw mog iby na polskim gruncie gromady Grudzi i Lud polski.
Dla podkrelenia gruntownej odmiennoci swojej
koncepcji socjalizmu od socjalizimw rozpowszechnio
nych w pierwszej poowie XIX w., odmiennoci za
rwno celw stawianych sobie przez ruch, jak i rod
kw do ich osignicia uywanych, Marks i Engels
ju w Manifecie partii komunistycznej odcili si
od nazwy socjalizm i konsekwentnie posugiwali si
dla swojej koncepcji i dla ruchu z ni zespolonego
nazw k o m u n i z m . Miao to znaczenie raczej sym
boliczne: chodzio o dobitne wyeksponowanie tego, e
podstaw socjalizmu marksistowskiego jest uspoecz
nienie wasnoci rodkw produkcji, zniesienie was
noci prywatnej, e p o d t y m w z g l d e m r
ni si on radykalnie od wikszoci wczesnych socjalizmw. W treci bowiem krytyki kapitalizmu socja
lizm marksistowski zawdzicza wielekro wicej
owym socjalizmom ni dawnym komunizmom, sam
stanowi radykaln krytyk kapitalizmu wanie. Za
wiera te zdecydowan krytyk prymitywnego, rw
nociowego w niedostatku komunizmu oraz krytyk
utopijnoci, ktra znaczya owe komunizmy bardziej
ni socjalizmy. Marks i Engels nie przywizywali
skdind zasadniczej wagi do kwestii nazewnictwa.
Widoczne to jest chociaby w tym, e gdy w drugiej
poowie XIX wieku Marksowski socjalizm naukowy
stal si uznan podstaw teoretyczn masowego poli
tycznego ruchu robotniczego i gdy ruch ten przybra
nazw socjaldemokracja (w pierwszej poowie XIX
wieku nazw t posugiwa si ruch drobnomieszczaski), za przedmarksowskie socjalizmy przestay od
grywa istotn politycznie rol, Marks i Engels nie
32

upierali si przy poprzednio przyjtej nazwie. Engels,


po mierci Marksa, zamiennie posugiwa si termi
nami socjalistyczny i komunistyczny. Lenin w
swojej twrczoci sprzed pierwszej wojny wiatowej
uywa notorycznie terminu socjaldemokratyczny
jako synonimu terminu komunistyczny. Gdy jednak
na przeomie stuleci masowe partie socjaldemokra
tyczne w Europie opanowane zostay stopniowo przez
rewizjonizm, stay si reformistyczne, co doprowa
dzio do krachu II Midzynarodwki, Lenin organizu
jc III Midzynarodwk programowo powrci do
nazwy komunizm. Dzi nazwa ta jest uywana nie
mal powszechnie przez robotniczy ruch polityczny
kierujcy si teori marksistowsko-leninowsk. So
cjaldemokracja natomiast jest dzi jednoznaczn
nazw dla reformistycznych partii buruazyjnego so
cjalizmu i ich ideologii.
wiadomo tych historycznych przesuni nazew
nictwa jest rzecz nieodzown dla kadego, kto chce
poprawnie rozumie wspczesne dyskusje. Bez tego
atwo pogubi si w treciach, wkadanych w socja
lizm i komunizm nawet wewntrz marksistowskiej
literatury w rnych okresach historycznych. Bez te
go nieuchronnie musi si popenia prymitywne bdy
w rozumieniu sensu teorii spoecznych i dokumentw
politycznych.

2. Naukowy socjalizm swoisto jego


i metody

treci

Marksowski naukowy socjalizm albo naukowy ko


munizm (z przymiotnikiem naukowy nazwy te uy
wane s cakowicie zamiennie, s synonimami) nie
jest po prostu jeszcze jedn ide socjalistyczn czy
komunistyczn, rnic si od wyej charakteryzo3 Socjalizm 1 komunizm

33

wanych tylko szczegami planu przyszego spoecze


stwa uznanego i proklamowanego jako wcielenie spra
wiedliwoci. Jest to idea o jakociowo odmiennym
charakterze teorii naukowej przeciwstawnej wszel
kiej utopii, idea nie wykoncypowana z gowy i dana
do wcielenia jako szlachetna i sprawiedliwa. Ruch,
ktry kieruje si t teori, jest ruchem dojrzaej po
litycznie klasy robotniczej, ktrej dziaania rzeczywi
cie doprowadzaj do nowego spoeczestwa, obalaj
kapitalizm u samych podstaw, przy zachowaniu fak
tycznych zdobyczy cywilizacyjnych, ktrych kapita
lizm jest nosicielem. Inne socjlizmy natomiast wpro
wadzaj do kapitalizmu drobne reformy bd zmie
rzaj do zatrzymania rozwoju produkcji kapitalistycz
nej lub przywracania stosunkw przez kapitalizm
zburzonych. Ponad stuletnia historia naukowego so
cjalizmu wiadczy o tym bezapelacyjnie. Jest faktem
niewtpliwym, e tylko ten socjalizm, stajc si dro
gowskazem historycznego ruchu klasy robotniczej,
doprowadzi realnie do obalenia kapitalizmu w wielu
krajach (niezalenie od tego, czy ustrj, ktry powsta
je na miejsce kapitalizmu podoba si komu czy nie).
Inne ruchy socjalistyczne nie doprowadziy i nie do
prowadzaj nigdzie do takich wynikw. Ewidentnym
tego wiadectwem s spoeczestwa, w ktrych ruchy
te, poprzez partie reprezentujce ich denia, spra
wuj niekiedy w dugim okresie rzdy. Czy kto
kolwiek ma wtpliwoci co do tego, e RFN, Anglia
czy Szwecja pod rzdami socjaldemokratw pozostay
krajami kapitalistycznymi? Czy w tych krajach arab
skich, w ktrych rzdy sprawuje partia BAAS par
tia arabskiego socjalizmu (nip. Syria, Irak), rozpada si
czy upada ustrj kapitalistyczny?
Zatrzymamy si w tym miejscu na szkicowym
przedstawieniu podstaw i swoistooi metody naukoweg socjalizmu. Natomiast szczegowemu rozwiniciu
34

jego treci powicimy w caoci dalsze rozdziay. Ja


kociowa odmienno naukowego socjalizmu nie wy
klucza, rzecz prosta, tego, e podobnie jak inne socjalizmy jest on krytyk kapitalizmu oraz zawiera pro
pozycje drg ,i rodkw eliminacji jego niedostatkw,
jednake, jeli ograniczy si do tej tylko strony,
przeprowadzi komparatystyk planw urzdzenia
przyszego spoeczestwa przez rne socjalizmy, w
tym marksistowski, to gubi si istot rzeczy, speza
na pozycje porwnywania rozmaitych utopii, rozu
miejc przez t ostatni wszelki projekt przyszoci
oderwany od drg i moliwoci jego realizacji, si spo
ecznych, ktre za nim stoj itp.
Od strony teoretycznej marksistowski socjalizm za
wdzicza swoj zasadnicz od innych odmienno
i swj naukowy charakter odkryciu materializmu hi
storycznego i wykorzystaniu metody tego materializ
mu do analizy rozwoju spoeczestwa. Materiali
styczna pojmowanie historii pisa Engels opiera
si na zaoeniu, e podstaw kadego ustroju spoecz
nego jest produkcja, a obok produkcji wymiana jej
produktw; e w kadym wystpujcym w historii
spoeczestwie podzia produktw, a wraz z nim
i zrnicowanie spoeczestwa na klasy i stany, jest
zaleny od tego, co i jak si produkuje i jak si wy
mienia wytwory tej produkcji. Wobec tego ostatecz
nych przyczyn wszelkich przemian spoecznych i prze
wrotw politycznych naley szuka nie w gowach
ludzkich, nie !w postpujcym zblianiu si ludzi ku
wiecznej prawdzie i sprawiedliwoci, lecz w zmianach
sposobu produkcji i wymiany; przyczyn tych naley
szuka nie w f i l o z o f i i , lecz w e k o n o m i c e
danej epoki. Budzce si zrozumienie, e istniejce
instytucje spoeczne s nierozumne i niesprawiedli
we (...) wiadczy tylko o tym, e w metodach pro
dukcji i w formach wymiany zaszy niepostrzeenie
3*

35

zmiany, ktrym ju nie odpowiada ustrj spoeczny


skrojony na miar dawnych warunkw ekonomicz
nych. Oznacza to zarazem, e rwnie rodki usuni
cia ujawnionych niedomaga musz by zawarte
w mniej lub bardziej rozwinitej postaci w tych
samych zmienionych stosunkach produkcji. rodkw
tych nie naley w y n a j d y w a
w gowie, lecz
trzeba je za pomoc gowy o d k r y w a w istnie
jcych materialnych faktach produkcji*. Dziki od
kryciu materializmu historycznego i zastosowaniu wy
ej scharakteryzowanej metody do badania ustroju ka
pitalistycznego, jego sprzecznoci, socjalizm sta si
nauk i chodzi teraz o to, by t nauk rozwija da
lej we wszystkich jej szczegach i powizaniach**,
Wczeniej t sam myl lakonicznie formuowa
Marks, ujmujc spraw od strony ruchu socjalistycz
nego, a nie teorii: (...) klasa robotnicza ma urzeczy
wistni nie jakie ideay, lecz wyzwoli pierwiastki
nowego spoeczestwa, ktre si ju rozwiny w onie
chylcego si do upadku spoeczestwa buruazyjne
go***. A ju w 1846 roku w Ideologii niemieckiej
Marks i Engels wyraali to samo, tyle e w bardzo
abstrakcyjnej postaci, nastpujco: Komunizm jest
dla nas nie s t a n e m ,
ktry naley wprowadzi,
nie i d e a e m , ktrym miaaby si kierowa rze
czywisto. My nazywamy komunizmem r z e c z y
w i s t y ruch, ktry znosi stan obecny****. Podobnie
naukowy socjalizm traktowa take Lenin. Widoczne
jest to chociaby w toczonych przeze na przeomie
stuleci polemikach z chopskim socjalizmem narodnickiej subiektywnej socjologii. Lenin kwestionowa za
sadno goszonej otwarcie przez jej (ideologw meto F . Engels, R ozw j socjalizm u od u to p ii do n a u ki, MED t. 19,
s.

22 8 .

** Tam e, s. 227.
*** K. M arks, W ojna dom ow a w e F rancji, MED t. 17, s. 391.
**** MED, t. 3, s. 38.

36

dy niezawisego od analizy obiektywnych prawido


woci spoecznej rzeczywistoci konstruowania moralno-politycznych ideaw, a nastpnie wymylania spo
sobw popychania owej rzeczywistoci ku spenieniu
owych oderwanych ideaw. Lenin dokonywa rzetel
nej analizy ruchu swoistych sprzecznoci rodzcej si
w Rosji gospodarki kapitalistycznej i w tych sprzecz
nociach odnajdywa rodki politycznego dziaania
mas, ktre prowadziy do ich zniesienia w sposb niefantastyczny. Pokazywa zarazem, e metoda tworze
nia niezawisych ideaw mimowolnie popycha ich
gosicieli do apologii istniejcej rzeczywistoci, petry
fikowania jej sprzecznoci.
Marks, Engels i Lenin opierali realizacj socjalizmu
i rodki do niej prowadzce nie na apelach do ludzi
dobrej woli w ogle o humanitaryzm, o wspczucie
i filantropi, o serce i rozum monych, lecz na rzeczy
wistej sile spoecznej klasy robotniczej, ktrej to kla
sy powstanie i organizowanie si samo jest owym
pierwiastkiem nowego spoeczestwa rozwijajcym si
w onie kapitalizmu i ktr obiektywne okolicznoci
pchaj do tego, e sama moe i musi si wyzwoli.
Opierali realno i nieuchronno perspektywy socja
lizmu nie ria prostym niezadowoleniu z kontrastu n
dzy i bogactwa, lecz na odkrytych prawidowociach
biegu walki klas w kapitalizmie. Ujawnili oni zara
zem, e obiektywne prawidowoci spoecznego ruchu
s splotem dziaa klas spoecznych, e s to prawi
dowoci, za ktrymi stoj dziaania klas i ktre reali
zuj si tylko przez przeciwstawne dziaania klas.
rodki rozwizania sprzecznoci, a tym samym wy
zwolenie udzi od ich zowrogich przejaww, zawarte
s wic w samym dziaaniu tych prawidowoci i za
danie naukowego socjalizmu polega na odkryciu tych
rodkw i na adekwatnym uwiadomieniu nastpstw
ich uruchamiania. Nie ma potrzeby zmyla ludziom
37

celw, ktre maj realizowa i narzuca rzeczywisto


ci spoza niej samej. Cele bowiem rzeczywicie osigal
ne obecne s in nuc w empirycznie istniejcych
kierunkach dziaa wielkich grup spoecznych, acz
najczciej nie s uwiadamiane przejrzycie. Oto ro
botnicy ywioowo przeciwstawiaj si wyzyskowi
kapitalistw, nawet wwczas, gdy nie uwiadamiaj
sobie adekwatnie i w sposb oglny mechanizmw te
go wyzysku. Gdy przyswajaj tak adekwatn wia
domo od nauki, nie musz dodatkowo otrzymywa
z zewntrz, od ideologw i uczonych uzasadnienia, e
przeciwstawienie si wyzyskowi jest sprawiedliwe,
godne czowieka i jego rozumu. W tym sensie wanie
naukowy socjalizm nie konstruuje ideaw, lecz bierze
je z istniejcej rzeczywistoci eliminujc jedynie za
ciemniajce ich sens zudne wyobraenia.
Engels, dokonujc pod koniec ycia samokrytycznej
oceny swoich modzieczych pogldw na socjalizm,
pisa, e bdem byo przywizywanie przeze duej
wagi do twierdzenia, e komunizm jest nie tylko
partyjn doktryn klasy robotniczej, ale teori, ktrej
celem ostatecznym jest wyzwolenie caego spoecze
stwa, cznie z kapitalistami, od obecnych krpujcych
je stosunkw. Abstrakcyjnie jest to suszne, ale c
z tego, jeli kapitalici nie chc i chcie nie mog ta
kiego wyzwolenia. I Engels konkludowa: Dzi take
nie brak ludzi, ktrzy ze swego bezstronnego wysze
go punktu widzenia prawi robotnikom kazania o so
cjalizmie wyszym ponad wszelkie przeciwiestwa
i walki klasowe. Jednake s to albo nowicjusze, kt
rzy musz si jeszcze bardzo wiele uczy, albo te
najgorsi wrogowie robotnikw, wilki w owczej sk
rze*. Mona to miao odnie i do naszych czasw.
Gdy kto tyle ma do powiedzenia o socjalizmie, i jest
F. Engels, Przedm ow a do drugiego niem ieckiego w ydania z ro
ku 1892 Polotenia kla sy ro botniczej to A nglii , MED t. 22, s. 384.

38

on uosobieniem oglnoludzkiej sprawiedliwoci i mi


oci do czowieka, to cho abstrakcyjnie ma suszno,
przejawia naiwno bd ma nieczyste sumienie.
Samo odkrycie przez Marksa i Engelsa historyczne
go charakteru kapitalistycznych porzdkw, ujawnie
nie spoecznych przyczyn zudze, i s to porzdki
naturalne i ujawnienie potniejcych si nie
uchronnie porzdki te rozsadzajcych, miao roz
strzygajce znaczenie w uczynieniu teorii socjalizmu
. nauk.
Socjalizm
lub
komunizm
naukowy
j e s t w i c t e o r i , k t r a o d k r y w a po
przez
analiz
ruchu
spoeczestwa
kapitalistycznego
(a
dzi
rwnie
analiz
spoeczestwa
budujcego
socjalizm i komunizm) ekonomiczne,
polityczne i ideowe rodki rozwizy
wania sprzecznoci tych spoeczestw
p o p r z e z z o r g a n i z o w a ne dz i a a n i a m a s
wytwrcw, przede wszystkim klasy
robotniczej.
Gdy odkrycia te zostaj uwiado
mione przez masy, gdy koordynuj ich dziaania su
c im za busol skutecznoci i celowoci okrelonych
zbiorowych poczyna, wytyczajc perspektyw real
nych rozwiza doskwierajcych im sprzecznoci, na
ukowy socjalizm peni funkcj ideologii, stajcej si
materialn si przeksztace dziejowych.
W tym miejscu poczyni winnimy dwie istotne
uwagi, bez ktrych zaakcentowania powsta mog
gruntowne nieporozumienia.
Po pierwsze krytyka ideaw przez socjalizm nau
kowy nie implikuje w adnym razie pogardy dla
ideaw, nie apeluje o ich wyzbycie si. Przeciwsta
wia si ona jedynie wszelkim prbom czynienia z ide
aw podstawy i punktu wyjcia teorii naukowej,
naukowej analizy zjawisk spoecznych, ich prawdzi39

wego poznania. Przeciwstawia si take spekulatywnemu konstruowaniu ideaw, projektowaniu szczeg


owych planw urzdzania spoeczestwa w oderwa
niu od rzeczywistej historii i si w niej dziaajcych,
prbom narzucania spoeczestwu ideaw oderwa
nych od jego dziaa. Przeciwstawia si wic ideaom
w sensie utopii. Jeeli jednak przez idea rozumie
okrelony cel de, wyobraenie docelowe przekszta
ce, sam naukowy socjalizm odsaniajc sprzecznoci
ycia spoecznego i rodki ich rozwizywania w okre
lonym kierunku przez dan klas dostarcza przecie
ideaw w tak szerokim sensie i precyzuje ich treci.
Z drugiej strony ideay obecne w yciu duchowym
okrelonej epoki staj si dla naukowego socjalizmu
istotnym obiektem bada jako symptomy zachodzenia
w yciu spoecznym okrelonych procesw, narodzin
okrelonych dziaa i de, ktrych znaczenie winno
by odkryte i adekwatnie uwiadomione. Ideay wy
magaj klasowo-historycznej analizy jako wyobrae
nia orientujce kierunki dziaa mas w sposb obiek
tywnie umacniajcy okrelone stosunki spoeczne, po
zycje okrelonych klas w ramach spoecznej caoci.
Ruchy spoeczne spajane s przez ideay, niezalenie
od tego, czy kto chce tego czy nie, i rzecz w tym,
by tre tych ideaw uwiadomi w jej realnym zna
czeniu, uwolni od pozorw, w ktr si obleka. Kry
tyka ideaw nie oznacza w adnym sensie hodowania
rewizjonistycznemu hasu: cel jest niczym, ruch
wszystkim. Haso to samo jest przecie sformuowa
niem ideau nieangaowania si w wielkie spoeczne
przemiany, kierowania si ku doranym sukcesom bez
szerokiej perspektywy, pogodzenia z rzeczywistoci.
Nie oznacza hodowania koncepcji inynierii spoecz
nej propagowanej przez neopozytywist Poppera,
ktr usiuj niektrzy uczyni ideologi zachodnioniemieckiej socjaldemokracji. Koncepcja Poppera
40

opiera si na negacji istnienia obiektywnych prawido


woci wielkich przemian dziejowych i (poniekd kon
sekwentnie) zaleca ograniczenie ludzkich aspiracji do
dokonywania doranych, krtkoterminowych modyfi
kacji spoecznj^ch instytucji. Naukowy socjalizm, od
saniajc obiektywne prawidowoci wielkich przemian
dziejowych wspczesnoci, ujawniajc, e klasa robot
nicza jest t sil spoeczn, ktra zdolna jest do urze
czywistnienia i zainteresowana w urzeczywistnieniu
tych przemian, odkrywajc konkretne drogi i rodki
eliminacji'sprzecznoci spoecznych, zagraajcych eg
zystencji milionw ludzi pracy we wszystkich krajach,
staje si tym samym kuni ideaw, ktre jednocz
dziaania milionw ludzi w kierunku realizacji tych
przemian. Naukowy socjalizm staje si w ten sposb
zarazem teori, znajomo ktrej pozwala milionom
ludzi uwiadomi sobie trafnie, bez mistyfikacji, sens
i skutki inspirowanych okrelonymi ideaami poczyna.
Z racji treci swych odkry teoria naukowego socjaliz
mu i ideay przez ni precyzowane najszerszy oddwik
i najbardziej konsekwentnych rzecznikw znajduj w
szeregach klasy robotniczej. Unaocznia przecie, roz
jania dla niej samej jej wasny byt i wasne aspira
cje. Staje si ideologi ruchu robotniczego obalajcego
kapitalistyczny porzdek. Jest natomiast gwatownie
zwalczana przez buruazj i jej rzecznikw. To zrozu
miae i nieuchronne, bowiem jest teori, ktra ujaw
nia nieuchronny zmierzch panowania tej klasy. Mimo
prawidowoci czy na skutek swej konkretnej prawdy
jest dla buruazji nie do przyjcia. Samo upowszech
nienie prawdziwych odkry tej teorii jest bowiem gro
b dla istnienia buruazyjnego porzdku spoecznego.
Po drugie jeeli naukowy socjalizm kwestionuje
uyteczno i sensowno konstruowania w detalach
projektw urzdzenia spoeczestwa przyszoci, jeeli
Marks Wrcz zarzeka si: nigdy nie skonstruowaem
41

systemu socjalistycznego**, nie oznacza to bynaj


mniej, iby pojcia (a i ideay!) socjalizm i komu
nizm byy na jego gruncie mniej precyzyjne, okrelo
ne i jednoznaczne ni u rozmaitych socjalistycznych
i komunistycznych wizjonerw. Przeciwnie, tutaj s
one wanie bardzo precyzyjnymi naukowymi katego
riami. Odrnienie tego, co socjalistyczne, od tego, co
buruazyjne, przeprowadzone jest z niezomn konsek
wencj i waciw nauce trosk o maksymalnie wy
kluczajc dowolno argumentacj.
Engels pisa niegdy: Tak zwanego spoeczestwa
socjalistycznego* nie naley (...) uwaa za rzecz
uksztatowan raz na zawsze, lecz za co, co podlega
nieustannym przemianom i przeksztaceniom, podobnie
jak wszystkie inne stosunki produkcji. Podstawowa
rnica w porwnaniu ze stanem obecnym polega, rzecz
jasna, na zorganizowaniu produkcji na zasadzie wspl
nej wasnoci, przede wszystkim narodu, w s z y s t
k i c h rodkw produkcji. .Nie widz adnych trud
noci w dokonaniu tego przewrotu ju jutro tzn.
dokonaniu go stopniowo**. Ta podstawowa rnica
jednoznacznie okrela pojcie socjalizmu. Zmienne hi
storycznie postacie przybiera i kapitalizm, co nie zna
czy, by jego pojcie nie byo wyranie okrelone.
Naukowy socjalizm kadzie nacisk nie na dopenia
nie w szczegach wizji odlegej przyszoci spoecz
nych porzdkw we wszystkich sferach ludzkich dzia
a, lecz na rozwijanie w szczegach drg do socjaliz
mu i komunizmu w konkretnych spoeczestwach po
dejmujcych ich budow, na odkrywaniu w tych
empirycznie istniejcych spoeczestwach o konkret
nym historycznym ksztacie rodkw realizacji spoe* K. M arks, U w agi na m arginesie ksiki A dolfa W agnera, MED
t . 19, S. 398.

F. Engels, List do v o n B oenlgka z 21 sierpnia 1890 r., MED t. 37,


s. 528.

42

czestwa bez klas. Jeli w toku walk o socjalizm i bu


dowy socjalizmu pojawiaj si procesy niezgodne
z uprzednimi przewidywaniami teorii (a wic i z idea
ami, w ktre te przewidywania si obleky), to nie ma
sensu zaamywanie rk z tego powodu, wyrzucanie
rzeczywistoci, i nie spenia ideau, lecz zadaniem na
ukowego socjalizmu jest poszukiwanie w samej rze
czywistoci odpowiedzi, czemu przewidywanie nie spe
nio si, jakie spoeczne siy stany temu na przeszko
dzie i jaki jest ich charakter, jaki bd w analizie ruchu
spoeczestwa popeniono? I w wietle takich bada
nastpuje korekta przewidywa i korekta ideau. Przy
kadowo: wbrew pierwotnym przewidywaniom klasy
kw, w spoeczestwach dotychczas budujcych socja
lizm pozostay pienidze, stae armie, instytucja pa
stwa. Prby ich likwidacji poniosy fiasko i trzeba
byo od nich odstpi. Konieczna staa si analiza przy
czyn tego zjawiska i zostaa ona przeprowadzona
wzgldnie zadowalajco. Wzbogacono tym samym te
ori socjalizmu. Przykady takie mona mnoy. Wiele
z nich zanalizujemy dokadniej w dalszych rozdziaach.
*

Wsplne wszelkim wystpujcym dawpiej i wsp


czenie ideom i doktrynom, mienicym si socjalistycz
nymi, jest to, e stanowi one krytyk niedostatkw
okrelonego stanu kapitalistycznego spoeczestwa bd
kapitalizmu w ogle i krel drogi uwolnienia si od
tych niedostatkw. Ruchy socjalistyczne to ruchy
spoeczne organizujce zbiorowe dziaania zmierzajce
'do realizacji owych idei i doktryn.
Tak jednak ujta wsplnota socjalizmw powoduje
wysunicie na czoo formalnego podobiestwa, sprzyja
zaciemnianiu bardzo istotnych rnic w pozytywnych
treciach. Krytyka owa jest przecie podejmowana
43

z pozycji bardzo rnych, a owe dziaania prowadz


do skutkw nie mniej rnorakich, czsto diametralnie
rozbienych. Krytyka dotyczy nieraz tylko okrelonych
objaww, a proponowane rodki ich eliminacji bywaj
nader wtpliwe; niekiedy krytyka objaww czy si
wrcz z apologi samych podstaw kapitalizmu. Zdarza
si i tak, e proponowane sposoby usunicia wad ka
pitalizmu prowadz bd prowadziyby do nawrotu do
przedkapitalistycznych stosunkw. W tej sytuacji, aby
uzyska poprawn orientacj w wielorakoci socjalizmw i nie ulega naiwnie ich sloganom, niezbdna jest
klasowa analiza treci owych idei i doktryn, klasowa
analiza dziaa politycznych i politycznych skutkw
owych ruchw. Jeli ma to by analiza podna nauko
wo, to nie wolno poprzesta na logicznym rozbiorze
i klasyfikacji samych idei. Nieodzowne jest systema
tyczne konfrontowanie odpowiednich idei z faktyczny
mi politycznymi dziaaniami ruchw przez nie inspiro
wanych oraz z historycznymi wynikami tych dziaa.
Wrd socjalistycznych idei marksistowski socjalizm
naukowy jest jedyn, ktra dokonuje radykalnej, sa
mych podstaw dotyczcej krytyki kapitalizmu kry
tyki nie tylko i nie tyle objaww, co samej istoty tegoustroju. Jest teori, ktra dowodzi, e gruntowne znie
sienie za kapitalizmu skuteczne moe by wwczas
tylko, gdy zburzone zostan same podstawy kapitaliz
mu. Teori, ktra dowodzi rwnoczenie, e istnieje
realna moliwo pomylnego funkcjonowania spoe
czestwa bez kapitalizmu i e obalenie kapitalizmu
moe by tylko dzieem klasy robotniczej. Tym samym
naukowy socjalizm suy klasie robotniczej jako nieza
wodne narzdzie celowej koordynacji dziaa dokonu
jcych tego historycznego dziea.
Oparty na materialistyczno-historycznej metodzieanalizy przemian spoeczestwa naukowy socjalizm
rozwija si, jak wszelka nauka, przy zachowaniu cig44

swego podstawowego dorobku, przez pogbianie


i korygowanie tego dorobku na podstawie nowych fak
tw.
Przejdmy po tych uwagach metodologicznych do
przedstawienia w sposb systematyczny podstawowych
zdobyczy teorii naukowego socjalizmu, teorii ksztato
wania si na gruzach kapitalizmu i ' funkcjonowania
nowej formacji spoecznej. Jest to teoria oparta na
analizie rzeczywistego ruchu sprzecznoci kapitalistycz
nej formacji, a dzi konkretyzowana take przez ba
dania sprzecznoci zapocztkowanego ju w wielkiej
czci wiata procesu budowania i rozwijania nowych
stosunkw spoecznych.
Jo ci

Literatura zalecana: K. Marks, F. Engels, M a n i f e s t p a r t i i k o


m u n i s t y c z n e j i, rozdz. III.
F. Engels, R o z w j s o c j a l i z m u o d u t o p i i d o
n a u k i.

Rozdzia II
SPRZECZNOCI KAPITALIZMU
I PERSPEKTYWA ICH ROZWIZANIA
W FORMACJI KOMUNISTYCZNEJ

1. Struktura komunistycznej formacji i okrelane


przez rozwj kapitalizmu rodki jej zbudowania
Do zbudowania naukowej prognozy oglnego kszta
tu formacji komunistycznej niezbdna jest, ale i wy
starczajca, obiektywna analiza kapitalizmu i sprzecz
noci jego rozwoju. Analiza taka pozwala zarazem
ujawni realne siy spoeczne, ktre s w stanie doko
na obalenia kapitalistycznych porzdkw i pokierowa
budowaniem nowej formacji, siy, ktre sam rozwj
kapitalizmu popycha do takiego dziaania. Tote punk
tem wyjcia teorii naukowego socjalizmu jest rzetelne
zbadanie, co w kapitalizmie stanowi niezbywaln zdo
bycz cywilizacji i jakie mechanizmy ustroju kapitali
stycznego uzyska t zdobycz pozwalaj, co w samym
rozwoju kapitalizmu staje si hamulcem do zachowa
nia, utrwalenia i rozwijania tych zdobyczy, i wreszcie,
jakie potencjalne rodki przezwycienia tych zaha
mowa sam kapitalizm stwarza, lecz uy ich w caej
rozcigoci nie moe, bowiem wymagaoby to rozbicia
samych podstaw kapitalistycznego adu spoecznego.
Takie badanie pozwala zarysowa perspektywy socja
lizmu nie z fantazji, nie projektomaskie, lecz oparte
na znajomoci biegu obiektywnych prawidowoci spo
ecznych dziaa.
Niezbywaln historyczn zasug kapitalizmu jest, w
porwnaniu z poprzednimi formacjami, ogromne po
gbienie podziau pracy spoecznej, uspoecznienie pro
cesw materialnej wytwrczoci sprzgnite z uwielo46

jjrotnieniem wydajnoci pracy spoecznej i z wykorzy


staniem przez czowieka na wielk skal si przyrody
w celu zaspokojenia swych potrzeb. W pierwszym roz
dziale Manifestu partii komunistycznej skwitowano
t historyczn zasug kapitalizmu w sposb dobitny,
rzec mona wrcz entuzjastyczny: Buruazj ode
graa w historii rol w najwyszym stopniu rewolucyj
n. W cigu swego stuletniego zaledwie panowania
klasowego buruazj stworzya siy wytwrcze znacz
nie liczniejsze i potniejsze ni wszystkie poprzednie
pokolenia razem*. Lecz Manifest... ukazuje jedno
czenie, e rozwj kapitalizmu prowadzi nieuchronnie
do narastania sprzecznoci, ktrych w jego onie prze
zwyciy nie mona, a ktre powoduj wystpowanie
wstrzsw spoecznych o skali potgujcej si wraz
z kolosalnym rozwojem si wytwrczych. Dowodzi za
razem, i kapitalizm nie jest wieczny, stanowi histo
ryczn form produkcji i sam stwarza przesanki do
zastpienia go ustrojem nowym, w ktrego ramach
stanie si moliwa i konieczna kontynuacja cywiliza
cyjnego dorobku buruazji. Tak przesank podstawo
w jest wytwarzanie, organizowanie i ksztacenie przez
kapitalizm klasy robotniczej, klasy, ktra bdc nie
uchronnym produktem ustroju kapitalistycznego, staje
si grabarzem tego ustroju.
Wszelkie wyobraenia o rozwizaniu sprzecznoci
kapitalizmu i eliminacji klsk spoecznych, bdcych
ich wyrazem, przez zatrzymanie czy cofnicie podziau
pracy, wzrostu jej wydajnoci, pooenie tamy uspo
ecznianiu wytwrczoci, ograniczenie rozwoju klasy
robotniczej, choby wysuwano je ze szlachetnych po
budek, w imi poprawy moralnoci, w imi eliminacji
niesprawiedliwoci, w imi spokoju, skazane s na
niepowodzenie, maj w istocie marzycielski charakter.
* K. M arks, F. Engels, M anifest partii k o m u n istyc zn e j, MED t. 4,
ss. 516 i 519.

47

Jeliby w jakim lokalnym spoeczestwie udao si


cofn lub zatrzyma rozwj kapitalizmu (i w ten spo
sb zagodzi sprzecznoci), to zostanie ono zmiecione
w wyniku przewagi ekonomicznej, militarnej i w ogle
cywilizacyjnej otoczenia kapitalistycznego. Nieuchron
nie ulec musi rozkadowi wewntrznemu. Spotkaby je
los tworzonych sztucznie w USA rezerwatw dla In
dian, w ktrych ycie spoeczne bynajmniej nie za
chowuje si w dawnych niewinnych ksztatach, i to
przy dobrej woli kapitalistw. A c dopiero, gdy
zachodziby normalny rozwj, tj. nie chroniony do
br wol?!
Gdy w pocztkach kapitalizmu robotnicy niszczyli
maszyny, upatrujc w nich przyczyn swoich niedoli,
ruch ich skazany by na nieuchronne fiasko, cho wa
kie racje moralne byy po jego stronie. Maszyny bo
wiem same w sobie umoliwiaj prac bardziej wydaj
n i mniej wyczerpujc oraz, ostatecznie, lepsze ni
bez ich zastosowania zaspokojenie potrzeb spoecznych.
Nie samo ich wprowadzenie do produkcji, lecz kapita
listyczna forma ich zastosowania jest rdem niedoli
wytwrcw. Robotnicy niszczcy maszyny, niezalenie
od swych szlachetnych intencji, reprezentowali obiek
tywnie ruch, ktry nie prowadzi ku polepszeniu ich
doli i ku przyszoci spoeczestwa, lecz ruch, ktry
cign wstecz ku stosunkom spoecznym rozkadanym
przez kapitalizm, takim, w ktrych postp produkcji
i potrzeb by ograniczony lub wrcz niemoliwy. Ruch
ten kierowa si wyidealizowanym wspomnieniem tych
dawnych stosunkw, ktre w rzeczywistoci bynaj
mniej nie byy rowe dla ludzi pracy.
Dzi takiego ruchu ju nie ma. Lecz jego analogonem
s ruchy (i odpowiadajce im idee) potpiajce dehumanizujcy wpyw techniki i organizacji produkcji
przemysowej, zwaszcza wielkiej, sugerujce dla do
bra czowieka jeli nie pene zahamowanie postpu
48

technicznego, to zmian jego charakteru, wtoczenie go


w mae warsztaty. I tutaj idealizuje si w istocie,
ogaszajc za humanistyczne, dawne stosunki. A prze
cie w tych dawnych stosunkach rednia dugo ycia
czowieka pracy bya dwukrotnie mniejsza ni we
wspczesnym rozwinitym kapitalizmie. W istocie dehumanizuje ycie nie sama wielka wytwrczo i jej
technika, lecz spoeczne ramy kapitalistyczne jej stoso
wania. Podobne zudzenia zwizane s z ideami zatrzy
mania rozwoju si wytwrczych, bowiem ich niepo
skromiony wzrost zagraa zniszczeniem rodowiska
naturalnego i doprowadzeniem do nieodwracalnych
przemian niebezpiecznych wrcz dla biologicznego ist
nienia ludzi, do wyczerpania rde energii i surowcw.
A przecie rzecz nie w konserwacji rodowiska na
turalnego, ktre ju od dawna nie istnieje, bowiem
na globie ziemskim dziaalno czowieka doprowadzi
a do gruntownych przemian, lecz w. planowym jego
przeksztacaniu stosownie do uzyskanego ju przez na
uk rozeznania skutkw. Rzecz nie w zahamowaniu
rozwoju si wytwrczych, lecz w eliminacji jego nie
racjonalnych skutkw, w doskonaleniu wykorzystania
surowcw i dostpnej energii. Kapitalistyczna gospo
darka, a nie rozwj techniki i produkcji jako taki, rze
czywicie stwarza groby dla istnienia ludzkoci, zmu
sza do ich eliminowania pod stale wiszcym mieczem
Damoklesa, kosztem wyrzecze i ofiar mas, ktre by
najmniej nie s nieuchronne.
Ogromna wikszo teoretycznej twrczoci klasy
kw marksizmu to wanie analizy sprzecznoci ruchu
kapitalizmu czy to w generalnym planie teoretycznym
jako uniwersalnych prawidowoci wszelkiej gospodar
ki kapitalistycznej, czy to w konkretnych przejawach
w poszczeglnych krajach oraz odkrywanie w tym ru
chu generalnych rodkw i konkretnych rodkw dla
danego miejsca czy okresu zniesienia owych sprzecz4 Socjalizm i komunizm

49

noci przy zachowaniu cywilizacyjnych zdobyczy ka


pitalizmu i potgowaniu wadzy czowieka nad siami
przyrody. Naukowy socjalizm jest niczym innym, jak
syntetycznym ujciem konkluzji tych bada, teori
przechodzenia do nowej formacji.
Za Engelsem moemy syntetycznie uj uniwersalne
sprzecznoci kapitalistycznego systemu gospodarczego,
immanentne wszystkim szczeblom jego rozwoju. Ujcie
to stanowi podsumowanie bada w cigu dziesicioleci,
najpeniej przedstawionych w Kapitale Marksa.
Tak wic podstawow sprzecznoci, ktra porusza
postp kapitalistycznej gospodarki, a jednoczenie ro
dzi waciwe mu spoeczne kataklizmy, jest s p r z e c z
no pom i dz y sp o e c z n y m c h a r a k t e
rem produkcji a pryw atno-kapitalis t y c z n y m z a w a s z c z a n i e m jej r e z u l t a
t w i z a w i a d y w a n i e m j e j b i e g i e m . Nie
jest to spekulatywna formua, nie chodzi tu o skonsta
towanie logicznego stosunku sprzecznoci midzy ter
minami spoeczny i prywatny. Obrazowo sprzecz
no t wyraa formua, i spoeczne siy wytwrcze
buntuj si przeciw prywatnemu zawaszczaniu wyni
kw ich funkcjonowania. Chodzi o to, e sam mecha
nizm prywatnej wasnoci kapitalistycznej zmusza ka
pitalistw, w wyniku konkurencji i w celu utrzymania
kontroli nad klas robotnicz, do rozszerzania skali
produkcji, pogbiania podziau pracy, doskonalenia
techniki, i organizacji produkcji; prowadzi do koncen
tracji produkcji, powstawania gigantycznych przedsi
biorstw obsugujcych czsto potrzeby okrelonego ro
dzaju w skali narodowej, a nawet midzynarodowej.
Kapitalistyczna wytwrczo staje si coraz bardziej
spoeczn potg, potg uruchamian przez tysiczne
zespoy i obsugujc tysice i miliony ludzi. I ta spo
eczna potga jest zawiadywana, kierowana w swym
dziaaniu nie przez spoeczny interes, lecz przez pry50

vvatny zysk. Kierowanie prywatn motywacj wchodzi


W kolizja ze spoecznym interesem, staje si przeszko
d w penym wykorzystywaniu si wytwrczych. W
miar potgowania si spoecznego charakteru i wzro
stu skali procesw wytwrczych uspoecznieniu podle
gaj take funkcje zarzdzania i organizowania pro
dukcji, ktre pocztkowo nale do kapitalistw. Sam
kapitalista przestaje spenia jakkolwiek spoecznie
uzasadnion rol, staje si pasoytem.
Powysza sprzeczno podstawowa wystpuje najwy
raniej na jaw w postaci a n t a g o n i z m u p o m i
dzy k l a s k a p i t a l i s t w i k l a s r o b o t
n i c z , potgujcych si walk klasowych midzy ni
mi. Wraz ze wzrostem i koncentracj kapitau ronie
podporzdkowanie klasy robotniczej kapitalistom, po
tga ich ekonomicznego,, politycznego i ideologicznego
panowania, ale z drugiej strony ten sam proces
zwiksza ilociowo i czyni bapdziej zorganizowan,
zdoln do odporu klas robotnicz. Skala i nasilenie
walki klas potguj si. A jednoczenie walka klas sta
je si przeszkod do penego wykorzystania istniej
cych si wytwrczych.
Ta podstawowa sprzeczno przejawia si nastpnie
jako p r z e c i w i e s t w o
midzy wiado
mym
i planowym
zorganizowaniem
produkcji w poszczeglnych przedsi
biorstwach a anarchi produkcji w
g l o b a l n e j s k a l i s p o e c z n e j , dysproporcjonalnoci produkcji w poszczeglnych dziaach, ktra
eliminowana jest w sposb ywioowy*. Prowadzi to
do marnotrawienia stworzonych si wytwrczych: nie
wykorzystania mocy produkcyjnych, niewykorzystania
* Pow ysze sprzecznoci kapitalizm u s zw arcie przedstaw ione w
A nty-D tihringu i w R ozw o ju socjalizm u od u to p ii do n a u k i Engelsa
(Por. MED t. 19, s. 232233). Na ty m w ykadzie E ngelsa oparlim y
Pasz ich c h a ra k te ry sty k .
4

51

zasobw siy roboczej (bezrobocie), a w dalszych kon


sekwencjach do wojen i militaryzacji ycia spoeczne
go, co jest marnotrawstwem do kwadratu.
Socjalizm nie moe by niczym innym jak rozwi
zaniem tych sprzecznoci: uwolnieniem procesu uspo
eczniania wytwrczoci od prywatno-wasnociowej
formy, w jakiej on przebiega, prowadzeniem planowej
gospodarki w skali caego spoeczestwa przez zorga
nizowanych wytwrcw, bez kapitalistw. Lecz czy
moliwe jest takie rozwizanie, czy kapitalistyczna for
ma nie jest konieczn form przebiegu tych procesw?
Ot jest moliwe, a rodki takiego rozwizania wy
twarzane s przez sam kapitalizmjw toku jego rozwoju.
Sam bowiem kapitalizm zmuszony jest w ten czy
inny sposb doprowadza do rozwizywania konkret
nych sprzecznoci, ktre go trapi. Redukcje robotni
kw, lokauty, ogaszanie bankructwa, inflacja, wresz
cie wojna oto przykadowe rodki rozwizywania
sprzecznoci. Gdyby nie takie zamierzone i ywioo
we rozwizania, produkcja spoeczna w ramach
kapitalizmu dawno ju ulegaby sparaliowaniu, na
stpiby krach kapitalizmu. Tote sposoby rozwizywa
nia poszczeglnych sprzecznoci kapitalizm znajduje to
kosztem klasy robotniczej, to kosztem drobnych kapi
talistw. Jednake s to zawsze rozwizania, zachowu
jce podstawy kapitalistycznej ekonomiki, a tym sa
mym jej sprzecznoci podstawowe. Rozwizania owe
stanowi wic zawsze paliatywy. Sama podstawa po
woduje, e przezwycianie konkretnych, biecych
sprzecznoci prowadzi do odtwarzania dawnych w po
staci nowej i wyaniania si nowych, ktre prowadz
do spoecznych wstrzsw o skali wikszej, ni prze
zwycione. Oto kryzysy nadprodukcji o charakterze
lokalnym i w poszczeglnych gaziach produkcji s
przezwyciane: nastpuje odnowienie urzdze wy
twrczych na wyszym poziomie technicznym, przy52

wrcenie proporcji, rozszerzenie rynku. Lecz te wyniki


prowadz do cyklicznych kryzysw i recesji o midzy
narodowej skali. Lokalne starcia wojenne, rozwizu
jce okrelone sprzecznoci kosztem ssiada, prze
chodz w wiatowe wojny imperialistyczne. Pojawiaj
si kryzysy walutowe, surowcowe, energetyczne obej
mujce cay wiat kapitalistyczny. Miliony bezpored
nich wytwrcw (a i cae spoeczestwa) yj w nie
pewnoci, w braku stabilizacji, zaskakiwane s przez
coraz potniejsze spoeczne ywioy. Wraz ze wzro
stem koncentracji kapitau i wielkoci przedsibiorstw,
wypieraniem nie tylko drobnej wytwrczoci, ale wy
pieraniem przez wielkich i podporzdkowaniem sobie
przez nich sabszych konkurentw kapitalistycznych,
rozszerza- si skala planowej produkcji, eliminowana
jest anarchia. Planowo dziaaj dzi midzynarodowe
monopole o budetach wikszych ni budety rednich
pastw. Prowadzi to jednak do anarchicznej konku
rencji gigantw na wiatowym rynku, do walki midzy
nimi o nowy podzia rynkw i surowcw, podzia wci
naruszany i wci budowany od nowa. Skala plano
woci produkcji ronie wprost proporcjonalnie do skali
ywioowych wstrzsw ekonomicznych, zagraajcych
dzi katastrofami w wiatowej skali.
Jednake te rozwizania (lub, jeli kto woli, pseudorozwizania) sprzecznoci dostarczaj mimowolnie
wskaza, w jaki sposb przy odrzuceniu samej ka
pitalistycznej podstawy, w onie ktrej dokonuj si
pozby si ich gruntownie, razem ze zowieszczymi
skutkami, ktre rodz. Czy kapitalizm w toku roz
wizywania swych sprzecznoci nie jest zmuszany do
faktycznego uznania spoecznego charakteru si wy
twrczych? Wyrazem tego jest zastpowanie kapitau
indywidualnego przez anonimowy kapita akcyjny, wy
razem kontrola przez kapita bankowy produkcyjnej
dziaalnoci przedsibiorstw korzystajcych z jego kre53

dytu, wyrazem dalej przeprowadzanie nacjonaliza


cji tych gazi produkcji i komunikacji, ktrych anar
chiczne funkcjonowanie pod prywatn kuratel staje
si szczegln grob w funkcjonowaniu caej gospo
darki kapitalistycznej (komunikacja i czno prze
de wszystkim, banki emisyjne), wyrazem na ko
niec narastanie pastwowego interwencjonizmu w
gospodark i inne dziedziny ycia spoecznego, tworze
nie ogromnych funduszy publicznych. Wspczenie w
rozwinitych krajach kapitalistycznych pastwow
wasnoci objty bywa wikszy odsetek majtku na
rodowego ni w krajach, ktre na niskim stosunkowo
poziomie rozwoju ekonomicznego wstpuj na drog so
cjalistycznego budownictwa. C to jest innego, jak nie
torowanie sobie imperatywnie drogi przez planowanie
globalnej dziaalnoci gospodarczej spoeczestw? Jed
nake zbiorowy kapita akcyjny pozostaje form wy
ciskania wartoci dodatkowej z robotnikw na rzecz
akcjonariuszy. Nie likwiduje on anarchicznej konku
rencji midzy kapitaami akcyjnymi, a jedynie pot
guje jej skal. Kapitalistyczna nacjonalizacja czyni
z przedsibiorstw przez ni objtych wspln wasno
caej klasy kapitalistw, ktra umoliwia im bardziej
stabilne cignicie indywidualnych zyskw, pomniej
szajc wydatki na si robocz, na produkcyjne usugi
powszechnie niezbdne, na surowce. Fundusze publicz
ne staj si rdem stabilnych i zyskownych zam
wie rzdowych dla prywatnego kapitau. Interwen
cjonizm pastwa dokonywany jest 'w imi rozwoju
i dla poparcia narodowego kapitau, jego ekspansji
i konkurencyjnoci. Tote uycie tych rodkw roz
wizywania sprzecznoci jest niekonsekwentne, bo
wiem ograniczone interesem kapitau prywatnego, pod
porzdkowane temu interesowi i dlatego odtwarzajce
sprzecznoci. Lecz s to rodki, ktrych konsekwentne
zastosowanie pozwala te sprzecznoci rozwiza. Kon54

sekwentne oznacza jednak wanie eliminacj kapita


lizmu jako takiego*.
Kapitalizm tworzy take w toku swego rozwoju
rodki agodzenia (przezwyciania czstkowego)
sprzecznoci midzy klas kapitalistw -a klas robot
nicz. Takimi rodkami jest ustawodawstwo fabryczne
(ustawodawstwo pracy i bezpieczestwa pracy), ogra
niczajce samowol kapitalistw, ustawodawstwo sa
nitarne, ubezpieczenia spoeczne, uznanie zwizkw za
wodowych za stron w ukadach (umowach) o prac,
wprowadzanie powszechnego nauczania na koszt spo
eczestwa (dla zapewnienia kapitalistom odpowiednio
wykwalifikowanej siy roboczej), na koniec take in
stytucje wspudziau zag w zarzdzaniu przedsi
biorstwami. Jest to zarazem uznanie spoecznego cha
rakteru si roboczych, ograniczenie traktowania ich
jako towaru indywidualnie sprzedawanego i nabywa
nego. Oczywicie, i te rodki s stosowane przez kapita
w zakresie ograniczonym interesem klasy kapitalistw
jako caoci i jej panowania, z uwzgldnieniem tego,
by walka klasowa nie doprowadzaa do paraliu gospo
darki.
* W arto zauw ay, e rozpow szechniony przesd, i p ry w a tn a in i
cjatyw a, indyw idualna zapobiegliwo w aciciela jest jedynym sku
tecznym m otorem rozw oju p ro d u k c ji i gw arancj je j niem arnotraw nego, w ydajnego, racjonalnego prow adzenia, jest zupenym a ta
wizmem w stosunku n a w et do wspczesnego k apitalizm u. W gi
gantach kapitalisty czn y ch nie ta in ic ja ty w a odgryw a m otoryczn
rol. Przecie ak cy jn y k apita-w aciciel jest anonim ow y, a poszcze
glny akcjo n ariu sz z re g u y n ie zna si n a p rodukcji, k t re j ro d
kw je st w spw acicielem . T u ta j decyduje racjo n aln a organizacja
Produkcji i zbytu, k t re j w sptw rcam i s n a je m n i specjalici.
T utaj te k a p ita ak cy jn y tw orzy ideologi tro sk i o firm , oddania
firm ie, a w zgldna skuteczno te j ideologii m oe by rw nie za
liczona do tw orzonych przez k apitalizm poten cjaln y ch rodkw prze
w rotu socjalistycznego. A taw istyczna w ia ra w inicjatyw p ry w a tn
jako panaceum n a ze gospodarzenie je st drobnom ieszczaskim prze
sdem. To drobny w ytw rca p ry w a tn y w yobraa sobie w ielkie przed
sibiorstw a na w zr i podobiestw o swego w arsztatu , rnice si od
n iego ty lk o ilociowo.

55

2. Socjalizm i komunizm rozwizanie sprzecz


noci kapitalizmu
Socjalizm i komunizm, gdy t r a k t o
wa te p o j c i a j a k o n a u k o w e k a t e g o
rie, m a j b a r d z o p r e c y z y j n i e o k r e l o
ny i j e d n o z n a c z n y sens. O z n a c z a j
mianowicie kolejne fazy rozwojowe,
0 w y r a n y c h c h a r a k t e r y s t y k a c h i ce
zurze, e k o n o m i c z n e j f o r m a c j i spoe
czestwa, ktra n astp u je prawido
wo p o k a p i t a l i z m i e w w y n i k u u w o l
n i e n i a s p o e c z e s t w a od w y e j s c h a
rakteryzow anych sprzecznoci wa
c i w y c h i m m a n e n t n i e w s z e l k i e m u ka
pitalizmowi.
Uwolnienie
od
tych
sprzecznoci nastpuje jako rezultat
zniesienia pryw atnej wasnoci rod
kw produkcji i wymiany, uczynienia
ich w sp l n w a s n o c i caego spoe
czestwa. Tym samym n a s t p u j e znie
s ie ni e klas w y z y s k i w a c z y i klas spo
e c z n y c h w ogle, a wi c i s p r z e c z
no ci k l a so wy c h . S t a j e si te m o l i w e
1 konieczne wyeliminowanie struktu
ralnej anarchii produkcji, prowadze
nie w skali caego s p o e c z e s t w a w
jednolity sposb sterowanego proce
su p r o d u k c y j n e g o , s p r z y j a j c e d a l s z e
mu
uspoecznianiu
wytwrczoci
i
potgujce wydajno pracy spoecz
n e j . Rozwizanie tych sprzecznoci podjte jest i do
konywane w wyniku konsekwentnego uycia przez
klas robotnicz tych rodkw, ktre potencjalnie wy
twarza sam kapitalizm w swym onie.
W socjalizmie i komunizmie planowo produkcji w
56

skali caego spoeczestwa staje si moliwa i koniecz


na w tyme sensie, w jakim moliwa i konieczna jest
taka planowo w dziaalnoci poszczeglnego przedsi
biorstwa kapitalistycznego. W socjalizmie, w wyniku
rozwizania sprzecznoci kapitalizmu, ludzie nie tylko
pogbiaj zaawansowane ju w kapitalizmie panowa
nie nad procesami przyrodniczymi, lecz uzyskuj pa
nowanie nad skutkami wsnych spoecznych wspdziaa, skutki te przestaj jawi si w katastroficzno-ywioowej postaci. Dla jasnoci zaznaczy trzeba, i
przezwycienie waciwych kapitalizmowi sprzeczno
ci procesu uspoeczniania produkcji nie oznacza, iby
ten proces toczy si bez sprzecznoci w ogle. Na
przykad take w socjalizmie rozwizywa trzeba
sprzecznoci midzy rozwojem produkcji i jej skutka
mi wnoszonymi w rodowisko naturalne. Tyle e
w socjalizmie sprzeczno ta moe by rozwizywana
na miar osignitego naukowego rozeznania jej me
chanizmw, czemu nie bdzie przeciwdziaa spoecz
na potga kapitalizmu.
Skoro socjalistyczne przeksztacenie spoeczestwa
wymaga przygotowania przez rozwj kapitalizmu za
rwno zaawansowanego uspoecznienia procesw wy
twrczoci, jak rwnie rodkw przewrotu, zasadne
jest pytanie, w jakich warunkach, na jakim szczeblu
zaawansowania moemy uzna, e socjalistyczne prze
ksztacenie ju dojrzao. Dojrzao taka nastpuje nie
dopiero wwczas, gdy sprzecznoci kapitalizmu dopro
wadziy do sparaliowania spoecznego rozwoju, spo
eczestwo popado w stagnacj lub wrcz w regres.
Nastpuje ona wwczas, gdy pozbycie si kurateli ka
pitalistw nad produkcj, nad politycznym i umyso
wym 'yciem spoeczestwa stwarza ju alternatyw
szybszego rozwoju we wszystkich dziedzinach ycia
spoecznego ni osigany na danym szczeblu przez ka
pitalizm, rozwoju, w toku ktrego planowo mona eli57

minowa strukturalnie wtopione w kapitalizm marno


trawienie ludzkich si wytwrczych, talentw i zaso
bw pracy uprzedmiotowionej. Marks i Engels wyka
zali, na gruncie wielostronnych bada, i rozwj ka
pitalizmu w Europie i w Stanach Zjednoczonych ju
w wieku XIX osign taki poziom rozwoju produkcji,
przy ktrym zawaszczanie rodkw produkcji i pro
duktw, a co za tym idzie i wadzy politycznej, mono
polu wyksztacenia i kierownictwa duchownego przez
jak jedn klas spoeczn stao si nie tylko zbytecz
ne, lecz rwnie hamulcem rozwoju ekonomicznego, po
litycznego i umysowego*. Stao si hamulcem rozu
miane jest tutaj nie w tym sensie, iby kapitalizm nie
mg dalej rozwija si wytwrczych, a nawet iby
musia zmniejszy trwale tempo rozwoju, lecz w tym
tylko sensie, e moliwy sta si ju szybszy rozwj
alternatywny. Lenin wykaza na pocztku XX stule
cia, i w epoce imperializmu punkt dojrzaoci w po
wyszym sensie osignity zosta w skali caej kuli
ziemskiej. Dzisiaj jest to wrcz oczywiste, potwierdzo
ne nie tylko teoretycznie, ale przez wyniki praktyczne
go budownictwa socjalistycznego w krajach o bardzo
rnym w chwili przewrotu zaawansowaniu gospodar
czym.
Globalna dojrzao do socjalistycznego przekszta
cenia nie oznacza rwnie, i stopie tej dojrzaoci
jest jednakowy we wszystkich krajach, a w ramach
okrelonych krajw jednakowy we wszystkich dziedzi
nach gospodarki. Kapitalizm pozostawia po sobie wsz
dzie ogromne zrnicowanie stopnia uspoecznienia
i koncentracji wytwrczoci i w poszczeglnych dzia
ach produkcji (zwaszcza z wielkich dziaw
stopie ten jest z reguy niszy w rolnictwie). W im
perialistycznej fazie kapitalizmu postpuje zrnioo* F. Engels, R ozw j socjalizm u
S. 244.

58

od utopii do

nauki,

cyt, wyd.,

wanie si poziomu gospodarczego i kulturalnego mi


dzy krajami i grupami krajw, nasilanie si nierwnomiernci rozwoju staje si obiektywn prawido
woci kapitalizmu (na bazie, generalnie biorc, wzro
stu si wytwrczych we-wszystkich krajach). Dojrzao
oznacza wic tyka, e moliwe jest (i konieczne, skoro
nierwnomierno potguje si), przy przejciu na spo
eczn wasno rodkw produkcji w dziedzinach naj
bardziej uspoecznionych i decydujcych o tempie
uspoecznienia i techniczno-organizacyjnego uzbrojenia
caej gospodarki, doprowadzenie do uspoecznienia pro
dukcji w dziedzinach bardziej zacofanych, do stopnio
wego przezwyciania owego zrnicowania skuteczniej
ni czyni to kapitalizm, bez cierpie bezporednich
wytwrcw zwizanych z tymi dziedzinami, aczkol
wiek, zalenie od geograficznego i branowego zrni
cowania, rnorodnymi drogami i metodami. W wa
runkach panowania socjalistycznej wasnoci w dzie
dzinach decydujcych o postpie technicznym produkcji
mona nawet doprowadzi do uprzemysowienia i uspo
ecznienia tych dziedzin, w ktrych panuje jeszcze
przedkapitalistyczny sposb wytwarzania, doprowadza
z pominiciem kapitalistycznej drogi takiego prze
ksztacenia i nieuchronnie z ni zwizanych cierpie
wytwrcw.
Jeliby dojrzao do socjalizmu oznaczaa jednaki
i uniwersalnie okrelony stopie zaawansowania kapi
talistycznego rozwoju we wszystkich krajach i dzie
dzinach produkcji zespolony z powszechnym sparali
owaniem gospodarki, to dokonanie socjalistycznego
przewrotu i uksztatowanie nowej formacji byoby
krtkim epizodem dziejowym, a teoria naukowego so
cjalizmu bardzo prost teori. Tak jednak nie jest.
Obalenie kapitalizmu nie jest takim epizodem, lecz
zoonym i zrnicowanym dla poszczeglnych spo
eczestw procesem, ktrego trwanie stanowi ca epo59

k historyczn, procesem, ktry w kadym kraju


wzitym z osobna, jak i w skali wiatowej, dokonuje
si stopniowo. Taki te sens ma cytowana w kocu
poprzedniego rozdziau wypowied Engelsa, e nie ma
trudnoci dokonania przewrotu ju jutro, tzn. d o k o
n a n i a g o s t o p n i o w o . Drogi socjalistycznego
przewrotu musz by w tej sytuacji bardzo rnorod
ne, a teoria naukowego socjalizmu jest teori zarwno
swoistoci tych drg, jak i powszechnych prawido
woci w nich si manifestujcych. Istniej takie po
wszechne prawidowoci, bowiem te same s generalne
kierunki przeksztace, te same wytworzone przez
kapitalizm spoeczne rodki i siy przeksztace.
Odkrycie przez klasykw marksizmu powszechnych
prawidowoci procesu ksztatowania si socjalistycz
nej formacji, poczynajc od obalenia kapitalizmu, do
prowadzio do wyrnienia w tym procesie niezbd
nych, nastpujcych po sobie faz: spoeczestwa okre
su przejciowego od kapitalizmu do socjalizmu, socja
lizmu i komunizmu.
W okresie przejciowym od kapitalizmu do socjaliz
mu nastpuje stopniowe uspoecznienie wasnoci rod
kw produkcji od wielkiej kapitalistycznej wasnoci
poczynajc, na drobnej wasnoci prywatnej koczc.
Tym samym dokonuje si eliminacja z ycia spoecz
nego kolejnych klas prywatnych wacicieli rodkw
produkcji. Proces ten postpuje naprzd pod pastwo
wym kierownictwem klasy robotniczej.
Socjalizm (albo w terminologii uywanej przez
Marksa, nisza faza komunizmu) to ustrj spoeczny,
w ktrym ju niepodzielnie panuje spoeczna wasno
rodkw produkcji. W spoeczestwie tym nic nie mo
e zatem przej na wasno osobist prcz rodkw
osobistego spoycia. Jedynym tytuem, uprawniajcym
jednostk do osobistego zawaszczania wytworw
z czci produkcji spoecznej przeznaczonej do spoy60

cia, a zarazem jedyn miar, wedug ktrej dokonuje


si podziau tej czci produkcji, jest osobisty wkad
danej jednostki w wytworzenie materialnego i ducho
wego bogactwa. aden sposobny do pracy czonek spo
eczestwa nie moe uchyli si od pracy. Nie ma ju
klas" wyzyskiwaczy. Pastwo staje si organizacj, kt
rej gwnym zadaniem jest sprawowanie przez klas
robotnicz kontroli nad przestrzeganiem jednakowej
dla wszystkich obywateli miary pracy i miary spoy
cia stosownie do wkadu pracy.
Komunizm (albo, odpowiednio, wysza faza komu
nizmu) to ustrj, w ktrym praca staje si nie tyl
ko obowizkiem, ale rwnie pierwsz potrzeb y
ciow. Rozkwit si wytwrczych i kolosalny wzrost
wydajnoci pracy doprowadza do tego, e zbdne staje
si reglamentowanie spoycia, bowiem wystarcza pro
duktw, by kady otrzyma tyle, ile dyktuj odczu
walne przeze potrzeby.
Zwart charakterystyk procesu nastpstwa tych faz
w ich prawidowoci dal po raz pierwszy Marks w
Krytyce programu gotajskiego, sprecyzowa j i usy
stematyzowa za Lenin w Pastwie i rewolucji,
wzbogacajc zwaszcza teori politycznej strony biegu
owego procesu. Taki jest kociec naukowego socjaliz
mu. Do jego sformuowania i teoretycznego uzasadnie
nia wystarcza, podkrelamy to raz jeszcze, analiza
kapitalizmu, jego tendencji rozwojowych, jego sprzecz
noci i metod ich rozwizywania, si spoecznych
nosicieli tych tendencji, sprzecznoci i metod. Taka
analiza pozwala w sposb jednoznaczny okreli ge
neralne ksztaty socjalistycznych stosunkw produkcji
(i stosunkw spoecznych w ogle) oraz wytyczy dro
gi ich ksztatowania si. Obiektywny charakter od
krytych tu prawidowoci i walor metody naukowej
do tych odkry zastosowanej znalazy praktyczne po
twierdzenia na ogromn skal. Opierajc si bowiem
61

na tej wiadomie stosowanej przez partie komunistycz


ne teorii kierowane byy socjalistyczne rewolucje
i ksztatowane rzeczywiste zrby nowej formacji eko
nomicznej spoeczestwa, pocztkowo na terytorium
dawnego imperium rosyjskiego, a dzi ju w kilkuna
stu krajach wiata.
Rzecz prosta, kociec teorii przez nas zarysowany
nie wyczerpuje nawet jej klasycznego dorobku, sta
nowi jedynie prb syntetycznej prezentacji gwnych
wynikw bada oraz metody naukowej do ich uzyska
nia uytej. U klasykw mamy wiele bardziej szczeg
owych rozwiza, lecz uzyskiwanych zawsze t sam
metod: badania rzeczywistego rozwoju kapitalizmu
w poszczeglnych sferach gospodarki i spoecznego y
cia w ogle oraz w poszczeglnych krajach, odkrywa
nie prawidowoci tego rozwoju, ujawniajce, co w nim
trwae, niezalene od kapitalistycznej formy przeja
wiania si, czego zaprzepaci nie'mona, gdy uda si
je uwolni od tej historycznej formy. Jednoczenie
chodzi o odkrycie ksztatujcych si w toku tego roz
woju rodkw i metod, ktrych pojawienie si czyni
realnym postawienie zadania uwolnienia caego spoe
czestwa czy te okrelonej dziedziny jego ycia od
kapitalistycznych form. Nigdy nie ma tu prb zast
powania takich rozwiza fantazj, ^pogoni za zmyla
niem szczegowych planw urzdzania spoeczestwa,
jeli rzeczywisty rozwj nie dostarcza jednoznacznego
materiau. Gdy nie ma takiego materiau, klasycy
otwarcie stawiali spraw: nie wiemy, jakie ksztaty
okrelona dziedzina przyoblecze. Dotyczyo to zwasz
cza dziedzin od ekonomiki odlegych.
Engels wzywa kiedy do rozwijania w szczegach
teorii naukowego socjalizmu. Nie chodzio mu, rzecz
prosta, o spekulatywne dobudowywanie szczegowych
planw spoecznych instytucji komunizmu. Chodzio
o odkrywanie, opierajc si na metodzie materializmu
62

historycznego, nowych rodkw przeksztacania spoe


czestwa i jego poszczeglnych instytucji, nowych si
spoecznych sposobnych do uczestnictwa w tym prze
ksztacaniu w tych czy innych fazach rewolucji. I we
zwanie Engelsa nie pozostao bez odpowiedzi, zostao
podjte przez ca plejad komunistycznych teorety
kw. Stawao si to nieodzowne w miar wzrostu si
rewolucyjnych i rozmachu ich dziaa. Same te dzia
ania tworzyy jednoczenie nowe fakty spoeczne
i stawiay ruch przed zjawiskami i problemami nowy
mi. Klasyczny dorobek teorii nie wystarcza ju dla
ruchu, dawa dyrektywy dziaa zbyt oglne. Ujawnio
si to zwaszcza wwczas, gdy trzeba byo praktycznie
budowa nowe spoeczestwo, uczy si tej budowy w
toku praktycznych dowiadcze.
Teoria naukowego socjalizmu wzbogacia si, zwasz
cza dziki Leninowi, o wiele istotnych szczegw wy
dobytych z analiz pastwowo-monopolistycznego sta
dium kapitalizmu imperializmu, o strategi rewo
lucji w krajach kolonialnych i zalenych. Jednake
najwiksz dzi donioso maj nowe wtki i korekty
teorii uzyskane w wyniku analizy dowiadcze budo
wy socjalistycznych spoeczestw, rozwizywania
sprzecznoci tej budowy. Dzi materia rzeczowy dla
teorii stanowi nie tylko (kontynuowana nadal) analiza
procesw zachodzcych w kapitalizmie, lecz take pro
cesw i sprzecznoci spoeczestw, w ktrych kapita
lizm obalono. Lenin po Rewolucji Padziernikowej
podkrela wielekro, e pierwsza na wiecie zwyci
ska rewolucja budow socjalizmu musiaa prowadzi
pod wielu wzgldami po omacku, dysponujc jedynie
bardzo generalnymi (aczkolwiek bezcennymi) ustale
niami teorii. Musiaa para si z wieloma procesami
i problemami przez teori nie opracowanymi. Korygo
wanie posuni w marszu prowadzio zarazem do uci
le teorii w toku dyskusji. Ucilenia te dotyczyy
63

czsto sprzecznoci swoistych dla Rosji i jej odrbnych


regionw, ale pozwalay w trakcie analiz ujawni wiele
bardziej oglnych prawidowoci rozwoju nowej for
macji. W rezultacie dysponujemy dzisiaj teori znacz
nie bogatsz, sprawdzon w dziaaniach dalszych na
rodowych oddziaw klasy robotniczej i ich partii ko
munistycznych. Dziki temu budowa socjalizmu staa
si p o t e n c j a l n i e atwiejsza, zwikszya si
ceteris paribus m o l i w o unikania w jej toku
bdzenia po omacku, dotkliwych pomyek. W budowie
tej stosujemy dzi nie tylko rodki potencjalnie two
rzone przez kapitalizm, lecz i te, ktre tworzy rozwj
spoeczestw okresu przejciowego i budowy socjaliz
mu, mamy ujawnione i zbadane kieki tego, co nowe
wyrastajce w toku tej budowy. Pozwala to na bar
dziej dokadne teoretyczne rozumienie procesu funk
cjonowania socjalizmu, przy unikaniu, tak jak i daw
niej, spekulatywnoci i wrenia z fusw, utopijnoci. Dysponujc bogat teori, atwiej omija rafy
awanturnictwa i oportunizmu.
Podkrelamy: potencjalnie atwiejsza, moliwo
dotkliwych pomyek. Chodzi bowiem o jedn stron
tylko stron teorii. O bdach jednak i o sukcesach
w budowie socjalizmu nie decyduje samo istnienie
teorii i moliwo abstrakcyjna skorzystania z jej do
robku. Rozstrzygaj tu przede wszystkim obiektywne
warunki tej budowy wewntrzne i zewntrzne, a te
s zawsze swoiste i nie od teorii zalene. One te wpy
waj przemonie na zakres opanowania teorii przez
masy budowniczych socjalizmu i przez polityczne kie
rownictwo socjalistycznych przemian, na skuteczno
wykorzystania teorii.
Charakteryzujc w kolejnych rozdziaach bardziej
dokadnie poszczeglne fazy rozwoju socjalistyczno-komunistycznej formacji spoeczestwa, prawidowo
ci i sprzecznoci procesw zachodzcych wewntrz
64

tych faz, stara si bdziemy szeroko uwzgldni


j mocno eksponowa nowy, wykraczajcy poza wkad
klasykw, dorobek teorii naukowego socjalizmu. Ten
n0wy dorobek wyrasta przede wszystkim w toku roz
wizywania spornych zagadnie, ktre stawiaj przed
teori fakty i okolicznoci historyczne rozwoju realne
go budownictwa socjalizmu i komunizmu.
Takie rozoenie akcentw dyktuje nam niezadowala
jcy stan w zakresie wspczesnych syntetycznych wy
kadw teorii, a zwaszcza jej propagowania. Popularne
wykady teorii naukowego socjalizmu grzesz czsto
tym, e ograniczaj si dc prezentacji tylko trwaego
dorobku klasykw marksizmu. Jest to wprawdzie nie
zbdny skadnik wykadu: dorobek klasykw dostar
cza nam koca teorii. Lecz ograniczenie takie sprzyja
wytworzeniu mylnego wraenia, e informacje o twr
czym rozwoju teorii s tylko czcz deklamacj. No
wo, aktualno redukowana bywa do doboru wsp
czesnych przykadw na stare tezy i do historycznych
opisw doprowadzanych do wspczesnoci. S i obiek
tywne okolicznoci, ktre sprzyjaj powstawaniu ta
kiego wraenia. Oto nowe osignicia w teorii uzysku
j przecie rozmaici autorzy najczciej w kwestiach
czstkowych (a bywa, e s to autorzy, ktrzy w in
nych zagadnieniach teorii popeniali powane bdy).
S oni rozproszeni po rnych krajach. Wiele istotnych
nowych osigni pozostaje anonimowych, znalazy pu
bliczny wyraz dopiero w uchwaach partii komuni
stycznych, chocia stanowiy wynik, kolektywn zdo
bycz teoretycznych dyskusji toczonych w onie partii.
Utrwalenie w uchwaach czyni te zdobycze szeroko
dostpnymi, lecz zarazem teoretyczne uzasadnienie
tych odkry jest, jak wynika z natury politycznych
uchwa, z koniecznoci lakoniczne lub adne. Powstaje
mniemanie, e teoretycy ex post komentuj uchway,
jak pniej wykazuje historia, trafne i chybione. Czy5 Socjalizm 1 komunizm

65

telnik nie ma monoci ledzi, choby w skrcie, po


lemik i argumentacji, z ktrej nowa zdobycz teore
tyczna wyrasta. Czsto te sposb upowszechniania
teorii polega na przedstawieniu jej jako sumy tez .
rezultatw, bez organicznej cznoci z metod, ktrej
stosowanie do tych tez doprowadza. Teoria taka, nie
zalenie od intencji autora, staje si czym podanym
do wierzenia, a nie czym, czego prawdziwo kady
moe sam kontrolowa, sam przez autora prowa
dzony tylko dc niej dochodzi.
Nikogo wprawdzie nie dziwi, e w propedeutycznych
wykadach np. teorii fizyki uwypukla si klasyczny
dorobek Newtona, Maxwella czy Einsteina, nazwiska
za plejady fizykw, ktrzy przyczynili si do rozwoju
tej teorii, pojawiaj si raczej incydentalnie i przy
kwestiach czstkowych. W tym wypadku nie powo-.
duje to skarg na dogmatyzm wykadowcw fizyki i nie
stwarza wtpliwoci co do tego, e fizyka rozwija si
i po swoich klasykach. Gdyby treci fizyki byy przed
miotem walk spoecznych, interesw klas, taki zarzut
rodziby si niewtpliwie. A skoro wanie teoria so
cjalizmu jest przedmiotem walk spoecznych, jej pro
pagatorzy nie mog usprawiedliwia swych niedostat
kw wskazaniem na nieuchronno tych walk, na to,
e nawet najlepszy wykad bdzie przedmiotem ata
kw obrocw kapitalizmu. W samej treci wykadu
musz wyj naprzeciw problemom rodzonym przez
swoisto sytuacji swej dziedziny badawczej.
Bywa wreszcie w popularyzacji teorii i tak, e traf
nie wskazujc, i w realnie budowanych spoecze
stwach socjalistycznych dokonuj si ^ekonomiczne
przemiany przewidziane przez Marksa, Engelsa i Le
nina, kadzie si nacisk na to, co ju dokonane, a nie
na to, co jeszcze przed nami. Powstaje wraenie, e
ekonomika socjalizmu jest ju gotowa, zakoczona.
Rozbudowa teorii socjalizmu jest postulowana gwnie

w zagadnieniach pozaekonomicznych. Niezamierzenie


wychodzi na to, e winna ona obecnie dostarcza na
rzdzi do autonomicznego reformowania wiadomoci,
by dopeni socjalistyczne stosunki w ekonomice ju
gotowe.
Wobec tego rodzaju tendencji uwaamy za niezbdne
w naszym wykadzie skoncentrowanie si przede wszy
stkim na problematyce ekonomicznej. Nadal bowjem,
take w odniesieniu do spoeczestw, w ktrych wa
dza kapitau zostaa obalona, wano zachowuje pogla.d Engelsa, e punkt widzenia naukowego socjalizmu
nie jest gwnie filozoficzny, psychologiczny, moralny
czy ideologiczny, lecz przede wszystkim ekonomiczny.
Materializm historyczny pozostaje kluczem metodolo
gicznym do poznawania prawidowoci rozwoju for
macji socjalistycznej, do rozumienia biegu jej proce
sw; A to oznacza, e nadal podstawowe znaczenie ma
metoda odkrywania ekonomicznych sprzecznoci tej
formacji, sposobw i rodkw ich rozwizywania. I w
tej formacji nie motywy, preferencje, odczucia mas
ludzi, lecz ekonomiczne dziaania mas w ich obiektyw
noci i prawidowoci, a nastpnie wyrastajce z nich
polityczne zorganizowanie rozstrzygaj o ksztacie
ustroju i kierunkach jego przeksztace. Rozpowszech
nione w masach opinie i aspiracje, preferencje i mo
tywy wiadome dziaa naprowadza nas mog na lad
rodzcych si, a nie dostrzeganych jeszcze obiektyw
nych przemian i uwiadomi konieczno rozwiza
nabrzmiaych w nich sprzecznoci. Trzeba te opinie
zna, bada i liczy si z nimi w pracy nad roz
budow teorii, po zrozumieniu ich rde i charakteru
za Wykorzystywa je selektywnie, przeksztacajc w
wakie instrumenty skoordynowania dziaa mas lu
dzi w takim kierunku zmieniania obiektywnych struk
tur spoecznych, ktry otwiera nowe perspektywy
i stanowi o rozwizaniu dojrzaych sprzecznoci.
5*

67

Skoncentrujemy si take na dziaaniach klas opar


tych na ekonomicznej strukturze spoeczestw budu
jcych now formacj. Podstawowym bowiem rod
kiem budowy socjalizmu tworzonym przez kapitalizm,
ale i po obaleniu kapitalizmu rozwijajcym si, jest
klasa robotnicza, jej polityczne dziaania, do ktrych
kapitalizm, wbrew zamierzeniom kapitalistw, j przy
sposabia. Socjalizm moe powstawa i rozwija si tyl
ko pod warunkiem i w wyniku potgujcej si wia
domej aktywnoci politycznej samych robotnikw,
moe by tylko zbiorowym dzieem tej aktywnoci.
Taka aktywno przejawia si przede wszystkim na
polu organizacji pastwowej, w pastwowej kontroli
dziaa ludzi, ukierunkowanej przez robotnikw, ale
inspirujcej dziaania wszystkich moliwych, choby
tylko doranie antykapitalistycznych, si spoecznych.
Gdy tej aktywnoci brak, pastwo socjalistyczne musi
toczy rak biurokratyzmu, a pastwowa wasno prze
staje si rozwija w kierunku komunizmu.
Sumujc:
1. W rozwoju kapitalizmu i jego sprzecznoci oraz
w tworzonych przez ten rozwj rodkach ich przezwy
ciania odkry mona oglny ksztat nowej formacji,
zachowujcej cywilizacyjne zdobycze kapitalizmu i ko
niecznej do zachowania tych zdobyczy. Nierwnomierno rozwoju kapitalizmu wewntrz poszczeglnych
spoeczestw i w skali midzynarodowej sprawia, e
socjalistyczne przeksztacenie nie moe dokona si za
jednym zamachem, od razu, lecz wymaga stopniowego
przechodzenia przez fazy okresu przejciowego, socja
lizmu i komunizmu.
2. Rzeczywisto ksztatujcych si socjalistycznych
spoeczestw pozwala, t metod, wzbogaca w mar
szu teori budowy socjalizmu i komunizmu, prawi
dowych, powszechnych faz tej budowy oraz jej swo
istoci lokalnych. Stopniowo badanie procesw tej bu63

dowy staje si gwnym materiaem do bogac.mia


teorii. Rwnolegle, pki istniej i rozwijaj si spo
eczestwa kapitalistyczne, kontynuacja bada nad no
wymi zjawiskami i procesami ich rozwoju nie traci
doniosoci w konkretyzowaniu ustale teorii nauko
wego komunizmu.

Literatura zalecana: F. Engels,


lizm.

A n ty -D iih rin g ,

cz III Socja

Rozdzia III
OKRES PRZEJCIOWY
OD KAPITALIZMU DO SOCJALIZMU

1. Konieczno okresu przejciowego i prymatu po


lityki wobec ekonomiki w spoeczestwie tego
okresu
Od stu lat toczy si wrd ideologw ruchu robotni
czego spr, ktry w skrcie nazywa si sporem o ko
nieczno kresu przejciowego od kapitalizmu do so
cjalizmu. Marksici toczyli i tocz boje z tymi, ktrzy
ow konieczno kwestionuj. Czytelnika, ktry nie
opanowa pewnego historycznie powstaego argonu,
terminy rozumie poprawnie, zasadnie moe zdziwi
sama informacja o tym, e spr taki jest prowadzony,
a jeszcze bardziej e trwa dziesiciolecia i nadal jest
aktualny. Czy nie jest rzecz banaln, e przejcie od
jednej formacji do drugiej nie dokonuje si nigdy
z dnia na dzie, natychmiast, e potrzeba tu zawsze
okresu przejciowego? O co tu si mona spiera!
Rozkad wsplnoty pierwotnej nastpowa w cigu stu
leci. Podobnie rozkad feudalizmu i ksztatowanie
si kapitalizmu. Czy moe ktokolwiek powanie utrzy
mywa, e przejcie od kapitalizmu do socjalizmu na
stpi z dnia na dzie? Tote, gdy jeden z polskich so
cjologw wspczesnych powiadamia nas, e ogln
prawidowoci caej historii jest to, e przejcie od
jednej formacji do nastpnej dokonuje si w cigu du
giego okresu historycznego*, jestemy co najwyej
zaskoczeni, i tak banalna prawda zostaje podniesiona
do rangi prawidowoci, e ma by rzekomo odkryciem
* J .J . W iatr, P rzy c zyn e k do zagadnienia ro zw o jtt
to fo rm a cji socjalistycznej, W arszaw a 1979, s. 69.

70

spoecznego

materializmu historycznego. Prawdziwo tego zdania


nie budzi natomiast adnych wtpliwoci.
Nie o t banaln prawd toczy si spr dotyczcy
koniecznoci okresu przejciowego od kapitalizmu do
socjalizmu. Bywali wprawdzie tacy, ktrzy j kwes
tionowali niemal wprost, utrzymywali, e wystarczy
obali wadz pastwow kapitalistw, szybko ich wy
waszczy, przepdzi z polityki i ekonomiki i oto
koniec sprawy socjalizm ju gotw. Spoeczestwo
okresu przejciowego jawi si w takim ujciu jako
krciutki epizod dziejowy, a nie dugie pasmo zoone
go rozwoju spoeczestwa. Tego rodzaju skrajne kon
cepcje stay si pretekstem do nadania nazwy caemu
sporowi. Jednak spr ma tre szersz. Toczy si on
w istocie o swoisto rewolucji socjalistycznej, swo
isto przejcia do socjalizmu w odrnieniu od przej,
jakie miay miejsce midzy dawnymi ekonomicznymi
formacjami spoeczestwa. Swoisto ta polega na
tym, e dla z a p o c z t k o w a n i a ekonomicznych
stosunkw socjalistycznych niezbdne jest obalenie po
litycznej wadzy, kapitalistw. Przed obaleniem tej
wadzy nie ksztatuj si w spoeczestwie a d n e
ekonomiczne stosunki socjalistyczne. Samo jednak oba
lenie buruazyjnej wadzy pastwowej nie wystarcza,
by te stosunki powstay natychmiast powszechnie, nie
wystarcza, by od razu nastpio zniesienie klas pry
watnych wacicieli rodkw produkcji i wymiany. To
tylko pocztek zoonego procesu nazywanego we
wspczesnym argonie budow socjalizmu. Ta swo
isto, odkryta i teoretycznie wyjaniona w swej ko
niecznoci wanie przez naukowy socjalizm, bywaa
i jest kwestionowana na rne sposoby. Nie tylko w
wyej wspomniany, prociutki sposb. S te i tacy,
ktrzy utrzymuj, e gotowa ekonomika socjalistyczna
formuje si ju wewntrz kapitalizmu. S tacy, ktrzy
inaczej ni marksici zakrelaj, granice okresu przej71

ciowego (pocztkow, kocow bd obie). S wresz


cie i tacy, ktrzy wczaj do okresu przejciowego
cay socjalizm, a wic nie tylko nie neguj dugotrwa
oci tego okresu, lecz wyduaj go niepomiernie, za
cierajc zarazem granice midzy spoeczestwem okre
su przejciowego a spoeczestwem ju socjalistycz
nym. Zwolennikom tego rodzaju pogldw, wszystkich
ich odmian, zewntrznie bardzo rnorodnych, stawia
ny jest zarzut negowania koniecznoci okresu przej
ciowego.
Niegdy w onie feudalnego spoeczestwa narastay
elementy kapitalistycznej ekonomiki: handlowe, a na
stpnie przemysowe przedsibiorstwa kapitalistyczne.
Stanowiy one zalki przeksztacenia spoeczestwa
na kapitalistyczny ad. Ich wzrost przygotowywa prze
sanki do zdobycia przez kapitalistw wadzy politycz
nej, a po dokonaniu si buruazyjnego przewrotu po
litycznego dziaay one tak samo, jak przed tym prze
wrotem, gdy idzie o podstawowe mechanizmy ekono
miczne. Natomiast w onie kapitalizmu nie narastaj
w ekonomice a d n e gotowe elementy socjalizmu.
Mog takie elementy pojawia si w sferze ideologii,
moralnoci, mog w yciu politycznym w postaci
partii komunistycznej (chocia nie uzyskuj nigdzie
dominujcej pozycji), ale nie w ekonomice i nie
w organizacji pastwowej. Tote rewolucja socjali
styczna tym wanie rni si od dawnych rewolucji,
e dopiero p o obaleniu politycznego panowania ka
pitalistw ksztatuje o d p o c z t k u socjalistyczn
ekonomik. Czyni to w miar i w toku podwaania
ekonomicznego panowania kapitalistw.
Od pocztku nie oznacza jednak ex nihilo, z nicze
go, jak chrzecijaski Bg przyrod. Ksztatuje so
cjalistyczn ekonomik i pastwo z materiau przygo
towanego przez kapitalizm, z przesanek, ktre stwarza
nieuchronnie kapitalizm, rozwizujc swe sprzecznoci.
72

re przesanki staj si rodkami socjalistycznej prze


budowy, aczkolwiek w ramach kapitalistycznej struktury nie rodz socjalizmu. Same w sobie maj one ka
pitalistyczny charakter. Dopiero po obaleniu politycz
nej wadzy kapitalistw moe by im nadany charak
ter socjalistyczny. Sprawa, gdy uj j abstrakcyjnie,
zda si mistyczn operacj. Zrozumienie, e tak nie
jest, ma zasadnicze znaczenie dla trafnego uchwycenia
procesw spoeczestwa okresu przejciowego.
Przykady tego, o jakie rodki tu chodzi, zdejm
wszelkie pitno mistycyzmu. Takim rodkiem jest
powstawanie w kapitalizmie pastwowego sektora
gospodarki pastwowych przedsibiorstw przemy
sowych, komunikacyjnych itp. W kapitalizmie przed
sibiorstwa takie tylko nominalnie stanowi wasno
narodu. Faktycznie s one zbiorow wasnoci klasy
kapitalistw, su obsudze indywidualnych i grupo
wych (akcyjnych) przedsibiorstw kapitalistycznych,
a i same wyzyskuj robotnikw tak, jak inne kapita
listyczne firmy. Takim rodkiem jest, podobnie, ka
pita akcyjny zbiorowy i anonimowy. W ramach
kapitalizmu nie ma w nim ani krzty socjalizmu. Prze
ciwnie, jest to kapita szczeglnie, wrogi klasie robot
niczej. Dostarcza zysku wacicielom akcji, wacicie
lom, ktrzy dla robotnika, z pracy ktrego ten zysk
jest wyciskany, pozostaj nieuchwytni, abstrakcyjni.
Dopiero przejcie tego sektora pastwowego i tego ka
pitau akcyjnego przez klas robotnicz, po obaleniu
przez ni politycznej wadzy kapitalistw, moe z nich
uczyni elementy socjalistycznej ekonomiki. rodka
mi takimi jest powstawanie wielkich bankw, kt
re za porednictwem kredytu kontroluj cae
kompleksy kapitalistycznych przedsibiorstw, faktycz
nie zarzdzaj ich produkcj i zbytem wedug swego
planu. Jednake, pki banki te s kapitalistyczne, sta
nowi narzdzie utrwalania, stabilizowania systemu
73

kapitalistycznego i same s kapitalistycznymi przedsi,


biorstwami. Analogicznie, tworzony przez kapitalizm
gigantyczny pastwowy aparat ewidencjonowania
i opodatkowania dochodw ludnoci, peni w kapita
lizmie stabilizujce funkcje. I oto banki oraz ten finan
sowy aparat po przejciu przez pastwo klasy robot
niczej, podporzdkowaniu ich kontroli ludzi pracy,
staj si podstaw budowy socjalistycznej ekonomiki.
Na koniec nawet taki rodek, jak powstajca w
kapitalizmie spdzielczo robotnicza czy chopska,
skoro wtopiona jest w system gospodarki kapitalistycz
nej, funkcjonowa musi pod grob zagady wedle
kapitalistycznych regu, jest rnorako podporzdko
wana, poddana kontroli kapitau prywatnego czy pa
stwowego. Spdzielczo robotnicza przysposabia ro
botnikw do zarzdzania gospodark, uczy przykadem,
e przedsibiorstwa mog funkcjonowa bez kapitali
stw, lecz pki kapitalici zajmuj kluczowe pozycje
w ekonomice i w polityce, nie pozwaa robotnikom
wyrwa si z ram kapitalistycznej gospodarki.
Tote spory toczone w historii ruchu robotniczego
z teoretykami, ktrzy zapoznaj ow swoisto socja
listycznego przewrotu, nie dostrzegaj tego lub wrcz
neguj fakt, e narastajce wewntrz kapitalizmu po
tencjalne rodki socjalistycznego przeksztacania pozo
staj kapitalistycznymi instytucjami, a uczynienie
z nich efektywnych narzdzi ksztatowania socjalizmu
wymaga radykalnej zmiany ich charakteru, s sprzg
nite z polityczn i ideologiczn walk z dziaaczami,
ktrzy usiuj pogodzi robotnikw z podstawami ka
pitalistycznego wyzysku. Nacisk zudze o formowaniu
si gotowych socjalistycznych elementw w onie ka
pitalizmu daje o sobie zna take wewntrz ruchu ko
munistycznego i wrd jego marksistowskich teorety
kw. Ostatnio szerzy si wyranie wrd tzw. eurokomunistw. Na przykad Santiago Carrilo, b. sekretarz
74

generalny Hiszpaskiej Partii Komunistycznej, gosi


^rcz, e podobnie jak spoeczestwo buruazyjne
(jziaao wewntrz ustroju feudalnego, spoeczestwo
s0cjalistyczne dojrzewa wewntrz rozwinitego spoe
czestwa kapitalistycznego*.
Aby zmieni radykalnie charakter tych rodkw,
niezbdne jest zdobycie przez klas robotnicz wadzy
pastwowej, w adzy, politycznej i posuenie si ni
w celu zorganizowania, wykorzystujc stworzone, przez
kapitalizm rodki, jednolitej, planowej gospodarki so
cjalistycznej sucej nie zbiorowemu kapitalicie,
lecz bezporednim producentom klasie robotniczej.
Engels zwraca uwag na to, e kapitalizm, prc do
upastwowienia, sam wskazuje drog, kierunek, w
ktrym pjd socjalistyczne przeksztacenia. Lecz tyl
ko kierunek wanie! Bowiem warunkiem efektywnego
rozpoczcia budowy socjalizmu jest to, e proletariat
obejmuj wadz pastwow i przeksztaca rodki pro
dukcji najpierw we wasno pastwow**.
Samo jednak wywaszczenie kapitalistw^ przepdze
nie ich przez zaogi robotnicze i podjcie produkcji w
zakadach stanowicych dotd wasno kapitalistw
przez te zaogi na wasny rachunek nie stworzy so
cjalizmu. Tak roili sobie socjalizm rozmaici anarcho-syndykalici i kooperatyci. Naukowy socjalizm dawno
by ju teoretycznie wykaza, e w tego rodzaju ustro
ju zostaaby zachowana konkurencja midzy zaogami-przedsibiorstwami wraz ze wszystkimi kapitalistycz
nymi prawami konkurencji. Globalna anarchia pro
dukcji, jej bezplanowo nie ustpiaby ani na jot.
Sabe przedsibiorstwa musiayby bankrutowa, popa
da w zaleno od wielkich, jedne zaogi wyzyski
wayby prac innych. Prowadzioby to nieuchronnie
* S. C arrillo, Eu ro k o m u n izm a pastw o, przekad polski, s. 51.
** F. Engels, R ozw j socjalizm u od utopii do nauki, MED t. 19,
S. 242.

75

do wewntrznego rozkadu takiego systemu i odradz


nia kapitalizmu tak lub inn drog.
Produkcja nabiera socjalistycznego charakteru je-v
dynie wwczas, gdy wasno spoeczna staje si jed,
nolit wasnoci ogu wytwrcw, a nie wasnoci
poszczeglnych zag. Jednolito ta pozwala wprowa
dzi (czy wyraa si we wprowadzeniu) planowania
caoci produkcji spoecznej. Przeksztacenie rodkw
produkcji we wasno pastwow nie sprowadza si
do negatywnego aktu nadania pastwowej ochrony
i sankcji pozbawieniu kapitalistw ich prywatnej was
noci, lecz wymaga pozytywnego organizowania, owej
jednolitoci, globalnej planowoci. Nie wchodzimy tu
w sporne zagadnienia form i narzdzi tej jednolitej
planowoci, w to, czy ma ona polega na centralnym
wyznaczaniu rzeczowych zada produkcyjnych i ko
operacyjnych powiza dla poszczeglnych jednostek
produkcyjnych, czy na regulowaniu dziaa przedsi
biorstw za porednictwem scentralizowanego pastwo
wego systemu bankowego, za pomoc podatkw, usta
lania obligatoryjnych cen zaopatrzenia i zbytu, za
pomoc centralnie podejmowanych decyzji inwesty
cyjnych itp. itd. Rzecz w tym, e wacicielem przed
sibiorstw pozostaje pastwo socjalistyczne i ono>
dysponuje t wasnoci, ustala sposoby jej funkcjono
wania, e w rkach pastwa pozostaj rnorodne po
zytywne narzdzia centralnego sterowania t wasno
ci, stosowane w interesie klasy robotniczej jako ca
oci i pod jej kontrol od dou do gry. Nawet w
odniesieniu do tych dziaw produkcji, w ktrych uspo
ecznienie czynnoci wytwrczych jest najbardziej za
awansowane i ktre w rozwinitym kapitalizmie objte
s z reguy przez akcyjny, monopolistyczny i pastwowo-monopolistyczny kapita, zmiana ich charakteru na
socjalistyczny nie sprowadza si do aktu wywaszcze
nia, chocia wprowadzenie jednolitej planowoci jest
76

zabiegiem stosunkowo prostym. Jednake w kapi^jistyeznyeh spoeczestwach mamy w s z d z i e do


cZynienia z gbok nierwnomiernoci zaawansowa
nia uspoecznionych procesw wytwrczych w poszcze
glnych dziaach produkcji i wymiany, nierwnomier
noci zarwno wewntrz poszczeglnych spoeczestw,
jak i midzy spoeczestwami. Ta nierwnomierno
pogbia si w stadium imperializmu. W byych ko
loniach, w krajach o niskim rozwoju gospodarczym
z wielk, zdominowan czsto przez obce monopole
kapitalistyczn produkcj wspistnieje rolnictwo
wrcz feudalne o przewadze naturalnej gospodarki
oraz ogromne masy drobnomieszczastwa w drobnej
wytwrczoci1 miejskiego typu, w usugach i drobnym
handlu. Take w rozwinitych krajach kapitalistycz
nych wystpuje z reguy w produkcji rolnej, w rze
miole i usugach znaczcy sektor drobnych wacicieli
(samodzielnych i kapitalistycznych). Wyrana jest
wprawdzie wszdzie historyczna tendencja wzgldnego
wzrostu udziau wielkiej produkcji w caoci gospo
darki, nasilania si uspoecznienia wytwrczoci, mno
enia si rozlicznych form podporzdkowania drobnych
producentw wielkim, lecz tendencja ta nie jest
nigdzie doprowadzona do koca.
Ta drobna produkcja nie moe by od razu wywasz
czana i przeksztacona w socjalistyczn czy przez so
cjalistyczn zastpiona.
Jeli historycznie zastana technika wytwarzania w
rolnictwie lub innym dziale wytwrczoci, technika
wiadczenia okrelonych usug jest taka, e produkt
wyrabiany jest przez indywidualnego wytwrc, czyn
noci nie s podzielone, tj. wytwrczo dana nie jest
uspoeczniona, przejcie jej rodkw na wasno so
cjalistyczn nie tylko nie spowoduje spotgowania
Wydajnoci pracy i lepszego zaspokajania potrzeb spo
ecznych, lecz przeciwnie podwyszy spoeczne
77

koszty wytwarzania przez wprowadzenie nietwrczych


biurokratycznych czynnoci administracji, ewidencji
ksigowoci. Tote budowa socjalizmu w tych dziedinach musi polega na przyspieszeniu procesw
uspoecznienia produkcji przez ich nowoczesne orga
nizowanie w miar tworzenia odpowiedniego uzbroje
nia technicznego przez wielki przemys socjalistyczny)
nawet przy wykorzystaniu pod kontrol socjali
stycznej wadzy pastwowej tradycyjnych instru
mentw kapitalizmu. Tak drog dyktuj przede wszy
stkim ekonomiczne racje. Dodatkowo przemawiaj za
ni take racje polityczne pozyskania przez klas
robotnicz trwaych sojusznikw przeciw kapitaowi.
Te racje polityczne czyni przejciowo zasadnymi na
wet ekonomiczne ustpstwa drobnym wytwrcom, nie
usprawiedliwione czystym zaawansowaniem realnych
moliwoci uspoecznienia. Te ekonomiczne i polityczne
racje le u podstaw racji moralnych, wyraanych w
hale: drobni wytwrcy s ludmi pracy i jest niegodne
wywaszcza ich tak, jak pasoytw kapitalistw, drob
nych wytwrcw trzeba wprowadza dobrowolnie na
socjalistyczne tory. Miara tej dobrowolnoci jest osta
tecznie ekonomiczna: chodzi o stworzenie socjalistycz
nych przedsibiorstw realnie zapewniajcych, w wy
niku technicznego i organizacyjnego uzbrojenia, wy
sz wydajno pracy, lepsze zaspokojenie spoecznych
potrzeb i lepsze warunki ycia ich pracownikom ni
przy wykonywaniu danej produkcji indywidualnie.
Naruszaniem dobrowolnoci jest, w wietle tego, nie
tylko stosowanie masowych karnych represji w pro
cesie tworzenia kolektywnych przedsibiorstw, zmu
szanie drobnych wytwrcw pod grob represji do
zaniechania swej indywidualnej wytwrczoci i do
pracy w owych przedsibiorstwach, lecz rwnie do
prowadzanie do tego drog ekonomicznej presji po
datkowej, dyktowania cen skupu tak, i powoduje to
78

sztuczny spadek dotd moliwej wydajnoci pracy,


3 w alternatywnej formie kolektywnej nie przynosi
spotgowania wydajnoci pracy w porwnaniu z in
dywidualn.
Widoczne jest teraz, w jakim sensie konieczny jest
okres przejciowy po obaleniu politycznej wadzy kapi
talistw, w toku ktrego organizowana jest socjali
styczna gospodarka przy wykorzystaniu potencjalnych
rodkw niesionych przez kapitalizm, przyspieszeniu
ich ksztatowania si w nowych warunkach i nadawa
niu im krok za krokiem socjalistycznego charakteru.
wiadomo koniecznoci takiego okresu przejciowe
go, historycznie rzecz biorc, wyranie przebija si ju
na kartach Manifestu partii komunistycznej +. Pod
koniec II rozdziau Manifestu... Marks i Engels wrcz
wyliczaj w dziesiciu punktach typowe posunicia,
ktrymi proletariat zapocztkuje socjalistyczne budow
nictwo po obaleniu wadzy kapitalistw. S tam jednak
wplecione przedsiwzicia, ktre jak wiemy dzi, mog
by zrealizowane dopiero w rozwinitym socjalizmie,
a niekiedy z wkroczeniem w komunizm. Precyzyjne
wyodrbnienie okresu przejciowego i zwiz charak
terystyk jego koniecznoci da Marks w 1875 roku
w Krytyce programu gotajskiego. Rozwinit teori
prawidowoci tego okresu zawdziczamy Leninowi.
Trzeba mie na uwadze, e Lenin rozwija t teori,
biorc za przesank znacznie bardziej, ni to miao
miejsce za ycia Marksa i Engelsa, w epoce imperia* B ardzo w yranie konieczno o k resu przejciow ego uw iadam ia
na je st jeszcze przed M anifestem ... w Zasadach k o m u n izm u Engelsa.
Na p y tan ie : Czy m ona bdzie znie w asno p ry w a tn od razu?
Engels odpow iada: Nie, podobnie ja k n ie daoby si od razu pomnoy. istn iejcy ch ju si w ytw rczych w stopniu koniecznym dla
stw orzenia w splnoty. N adcigajca, ja k w szystko na to w skazuje,
rew olucja p ro le ta ria tu bdzie wic ty lk o stopniow o przeksztaca obec
ne spoeczestw o i w tedy dopiero bdzie m oga znie w asno p ry
w atn, kiedy stw orzony zostanie konieczny do tego zasb rodkw
p ro d u k cji" (MED t. 4, s. 410).

79

lizmu rozwinite owe potencjalne rodki socjalistycz


nego przewrotu tworzone przez kapitalizm. Imperia
lizm, przez spotgowanie tych rodkw, przygotowuje
w peni materialne warunki socjalistycznego przewro
tu i w tym sensie jest przedsionkiem socjalizmu. Le
nin dowodzi, e w warunkach imperializmu wystar
czy przeksztaci wielk wasno w socjalistyczn, by
wykorzystujc jej zorganizowanie i jej dominacj w
caoksztacie ekonomiki, przechodzi wprost do socja
lizmu*. Lecz owo wprost nie znaczy w adnym wy
padku z dnia na dzie. Lenin bowiem akcentowa
jednoczenie, e z teoretycznego punktu widzenia nie
ulega wtpliwoci, e komunizm (chodzi o nisz faz
komunizmu socjalizm J..) dzieli od kapitalizmu
pewien okres przejciowy. Okres ten nie moe nie
czy w sobie cech lub waciwoci obu tych systemw
gospodarki spoecznej. Ten okres przejciowy nie mo
e nie by okresem walki midzy umierajcym kapita
lizmem a rodzcym si komunizmem (..J. Nie tylko dla
marksisty, ale i dla kadego wyksztaconego czowie
ka, ktry w tym czy innym stopniu obeznany jest
z teori rozwoju konieczno istnienia caej epoki
historycznej odznaczajcej si tymi cechami okresu
przejciowego powinna by sama przez si zrozumiaa.
A jednak wszystkie wywody o przejciu do socjalizmu,
jakie spotykamy u wspczesnych przedstawicieli de
mokracji drobnomieszczaskiej (...), cechuje zupene
ignorowanie tej najoczywistszej prawdy. Drobnomieszczaskim demokratom waciwy jest wstrt do walki
klasowej, marzenie o tym, by obej si bez niej, d
enie do agodzenia i godzenia, do stpienia ostrych
kantw. Dlatego te tacy demokraci albo odegnuj si
od jakiegokolwiek uznawania caej historycznej fazy
przejciowej od "kapitalizmu do komunizmu, albo te
* P or. W. L enin, Im perializm ja ko na jw ysze stadium kapitalizm u,
Dz. t. 22, ss. 237, 303, 339340, O p o d a tku yw n o cio w ym . Dz. t. 32, s. 354

80

uwaaj za swe zadanie koncypowanie planw pogo


dzenia obu zmagajcych si si zamiast kierowania
walk jednej z tych si*. I Lenin wskazywa, e
prcz klasy wyzyskiwaczy, we wszystkich niemal
krajach kapitalistycznych (...) istnieje klasa drobnych
wytwrcw i drobnych rolnikw. Podstawowe zagad
nienie rewolucji polega obecnie (po pokonaniu kapita
listw i obszarnikw J..) na walce przeciw tym
dwm ostatnim klasom. Aby znie te klasy naley
stosowa metody inne, ni w walce z wielkimi waci
cielami ziemskimi.i kapitalistami (...) z ostatnimi kla
sami kapitalistycznymi, ktre istniej we wszystkich
krajach, nie moemy postpi w podobny sposb. W
wikszoci krajw kapitalistycznych klasy te stanowi
nader wydatn mniejszo, w przyblieniu 30 do 45%
ludnoci. Jeli dodamy do nich element drobnomieszczaski klasy robotniczej, to otrzymamy nawet ponad
50%**.
Do zapocztkowania socjalistycznych przemian w
spoeczestwie niezbdny jest akt polityczny oba
lenie wadzy politycznej, chronicej panowanie kapi
talistw, ustanowienie pastwowej wadzy klasy ro
botniczej p a s t w a d y k t a t u r y p r o l e t a
r i a t u . Stanowi to warunek konieczny, by potencjal
ne rodki stworzone w ekonomice przez kapitalizm
mogy zosta przeksztacone w kociec i elejnenty eko
nomiki socjalistycznej. Zadanie pastwa dyktatury
proletariatu nie sprowadza si jednak tylko do nega
tywnego aktu wywaszczenia kapitalistw, pozbawie
nia ich wpywu na polityk i ekonomicznych pozycji.
Ani te nie koczy si z chwil dokonania takiego aktu.
Polega ono na budowaniu (w sensie stopniowego orga* W. L enin, E konom ika i p o lity ka w epoce d y k ta tu ry proletariatu^
Dz. t. 30, s. 9394.
** W. L enin, III K ongres M idzynarodw ki K o m u n istyczn ej, Dz.
t. 32, s. 514.
Socjalizm i kom unizm

81

nizowania) gospodarki socjalistycznej i jej rozszerzonej


reprodukcji, na doprowadzaniu do uzyskania przez t
gospodark dominujcej, a wreszcie monopolistycznej
pozycji w ekonomicznej strukturze spoeczestwa. ttyprzededniu Rewolucji Padziernikowej Lenin pisa
wrcz: Nie w konfiskacie majtku kapitalistw b
dzie nawet sedno sprawy, lecz wanie w oglnona
rodowej, wszechogarniajcej kontroli robotniczej nad
kapitalistami i ewentualnymi ich zwolennikami. Sama
konfiskata nic nie zdziaa, bo nie ma w niej elementu
organizacji, ewidencji prawidowego podziau. Konfi
skat zastpimy z atwoci ciganiem s p r a w i e
d l i w e g o podatku (...) byle tylko wykluczy mo
liwo jakiegokolwiek uchylania si od kontroli, ukry
wania prawdy, obchodzenia prawa. A tak moliwo
u s u n i e t y l k o robotnicza kontrola sprawowana
przez r o b o t n i c z e p a s t w o*. Taka kontrola
pozwala zgromadzi rodki na stopniowe rozszerzenie
socjalistycznej gospodarki, podporzdkowanej w caoci
klasie robotniczej, a n i e kapitalistom. W okresie przej
ciowym, wobec mieszanego charakteru ekonomiki
(obok rosncej gospodarki socjalistycznej pozostaje
drobna gospodarka prywatna, a krcej take kapi
talistyczna pod kontrol socjalistycznego pastwa)
podmiotem gospodarujcym socjalistycznymi przedsi
biorstwami pastwowymi i organizujcym ich ekspan
sj na nowe obszary pozostaje klasa robotnicza, a nie
cae spoeczestwo (zamazywanie tego faktu jest
jednym z przejaww podwaania koniecznoci okresu
przejciowego)**. Krtko mwic, pastwo dyktatury
proletariatu jest nie tylko instrumentem ochrony so
cjalistycznej wasnoci przed zamachami ze strony
* W. L enin, Czy bolszew icy u trzy m a j wadz pastw ow , Dz.
t. 26, s. 91.
** P or. W. L enin, Uwagi na ksice N.I. Bucharina E konom ika
o kresu przejciow ego, L eninskij sb o rn lk X I, M oskw a-Leningrad
1929, s. 380.

82

niesocjalistycznyeh si, lecz gwnie niezbdnym in


strumentem organizowania socjalistycznej ekonomiki,
samoorganizowania samodyscyplinowania rosncej
klasy robotniczej w procesach produkcyjnych bar
dziej skutecznego ni w kapitalizmie.
Z tych wszystkich przesanek wynika, e w c a y m
o k r e s i e p r z e j c i o w y m ma m i e j s c e p r y
mat p o l i t y k i kl asy r o b o t n i c z e j wobec
e k o n o m i k i , tzn., e klasa robotnicza wykona mo
e swoj misj stworzenia i rozszerzonego reproduko
wania ekonomiki socjalistycznej tylko przy aktywnym
posugiwaniu si swoj polityczn wadz pastwow,
tylko kierujc pastwowo procesem budowy socjali
stycznej gospodarki przez ni sam i podporzdkowu
jc temu zadaniu dziaania innych klas. Wszechogar
niajca, pastwowo organizowana kontrola klasy ro
botniczej jest nieodzowna do nadania temu procesowi
konsekwentnie socjalistycznego kierunku, do prze
ksztacenia charakteru rodkw zrodzonych przez ka
pitalizm na socjalistyczny, a tke do zagwarantowa
nia, by socjalistyczny charakter utrzymyway te rod
ki produkcji, ktre dojrzewaj i funkcjonuj od po
cztku jako takie w spoeczestwie ju przez klas
robotnicz rzdzonym.
W nie mniejszym stopniu niezbdna jest wszech
ogarniajca kontrola ekonomicznych dziaa klas drob
nych prywatnych wacicieli, skierowana na pooenie
tamy kapitalistycznej tendencji bogacenia si ich cz
ci, ycia kosztem pracy innych, skierowana przeciwko
spekulacji, apownictwu itp. Kontrola taka moe i po
winna wciga take samych czonkw tych klas, kt
rzy w wikszoci sami staj si ofiarami ywio
owych procesw, ktrym bogacenie si czci spord
nich zagraa. Winna ona obejmowa take samokon
trol wrd samych robotnikw socjalistycznego prze
mysu przeciwko prywatnowasnociowym tendencjom
6*

83

i powizaniom. Obejmowa wreszcie winna take ka


pitalistyczny sektor, pki funkcjonuje on w okrelo
nych ramach w okresie przejciowym, pilnujc respek
towania tych ram, ograniczajc tendencje do wyzysku,
uchylania si od podatkw, od akumulacji, przecinajc
prby dezorganizujcego oddziaywania na sektor so
cjalistyczny.
Trwao prymatu socjalistycznej polityki w dziaa
niu pastwa gwarantowa moe jedynie rozwj d eIstot i miar
mokracji socjalistycznej.
tej demokracji jest jednak wanie aktywno klasy
robotniczej w rzdzeniu na wszystkich szczeblach, w
organizowaniu gospodarki socjalistycznej i w takim
regulowaniu stosunkw z niesocjalistycznyip sektorem
ekonomiki, by jego produkcja suya potrzebom roz
woju socjalizmu. Lenin nieustannie podkrelajc w
Pastwie a rewolucji i dziesitkach innych prc ju
po zdobyciu wadzy wag organizowania przez klas
robotnicz wszechogarniajcej ewidencji i kontroli
miary pracy i spoycia kadego, w ten sposb wyraa
istot socjalistycznej demokracji. Tylko udzia w rz
dzeniu owocuje tym, e coraz szersze rzesze klasy ro
botniczej bior odpowiedzialno za produkcj i poli
tyk, owocuje realizacj tego, co od stulecia trakto
wano za kwintesencj socjalizmu, piewajc w Mi
dzynarodwce, e bez obowizkw nie ma prawa.
Tylko udzia w rzdzeniu sprawia, e tysice robotni
kw uczy si poprzez wasne dowiadczenie rozumienia
mechanizmw yci spoecznego w skali wybiegajcej
poza wski krg wasnego stanowiska pracy, zdobywa
nie z czystej teorii i ideologii, lecz przez pryzmat y
cia umiejtno krytycznej oceny politycznych i mo
ralnych'frazesw, umiejtno odrniania przyjaci
od wrogw, pochlebcw od rzeczywistych przywdcw.
Rozwj socjalistycznej demokracji wymaga przej
cia i uszanowania historycznego dorobku tradycji de84

mokracji buruazyjnej, historycznie sprawdzonych jej


form. Dotyczy to w szczeglnoci przejcia wypraco
wanego przez t tradycj zestawu praw i wolnoci
obywatelskich, urzeczywistnienia dla klasy robotniczej
i ogu ludzi pracy rwnoci wobec prawa, swobody
wyraania pogldw, swobody spoecznej krytyki, wol
noci sumienia, wolnoci bada naukowych i twr
czoci artystycznej itp. Bez respektowania tych praw
i wolnoci nie da si wyzwoli i upowszechni twr
czej inicjatywy wszystkich obywateli w stopniu wy
szym, ni umoliwia to nadbudowa polityczna kapita
lizmu.
Jednake demokracja socjalistyczna nie moe by po
prostu kalk czy wcieleniem wypracowanych przez
buruazyjn demokracj ideaw i form w socjali
styczn ekonomik, nie moe polega na sklejeniu bur
uazyjnej nadbudowy polityczno-prawnej, nawet naj
bardziej postpowej, z socjalistyczn baz ekonomicz
n. Tak wic, na przykad, niezbdnym atrybutem so
cjalistycznej demokracji jest pastwowe uznanie pra
cy za obowizek wszystkich do tego sposobnych, co dla
demokracji buruazyjnej jest naruszeniem praw czo
wieka i obywatela, przymusem. Trzeba wic znale
prawn form demokratycznej realizacji i skutecznego
egzekwowania tego obowizku przy respektowaniu
obywatelskiego prawa swobody wyboru pracy. Dla so
cjalistycznej demokracji nie wystarcza formalna rw
no wzgldem prawa, ktra jak wiadomo nie
wyklucza przywilejw bogactwa. Trzeba wic znale
formy faktycznej realizacji rwnoci prawnej, kontroli
przez klas robotnicz niezawisoci sdw od bogac
twa, jak zastosowanie dla bogatych wyszych niz dla
innych majtkowych sankcji za przekraczanie prawa,
wyszych na tyle, by dla wszystkich niezalenie od
bogactwa byy rwnie dotkliwe itp. itd. Na koniec
take stre haso buruazyjnej demokracji, e nie ma
85

wolnoci dla wrogw wolnoci, wymaga przystosowa


nia w swej treci i formach prawnych do socjalistycz
nych warunkw ustrojowych.
Dlatego te Lenin, aprobujc w Pastwie a rewo
lucji twierdzenie Engelsa, e konsekwentna demo
kracja z jednej strony wymaga socjalizmu, komen
towa je jak nastpuje: Rozwj demokracji d o k o c a, wyszukiwanie f o r m takiego rozwoju, wypr
bowanie ich w p r a k t y c e itd. wszystko to sta
nowi cz skadow zada walki o..rewolucj socjaln.
Brany w oderwaniu aden demokratyzm nie da socja
lizmu, ale w yciu demokratyzm nigdy nie bdzie brany w oderwaniu, lecz bdzie brany w powizaniu,
bdzie wywiera swj wpyw rwnie na ekonomik,
bdzie przyspiesza j e j przeobraenie, bdzie ulega
wpywowi rozwoju ekonomicznego itd. Taka jest dialektyka ywej historii*.
Wyszukiwanie, wyprbowanie i utrwalanie wspom
nianych form podporzdkowane by musi znanemu od
stulecia hasu ruchu robotniczego: socjalizm moe by
tylko dzieem samych robotnikw. Oczywicie, opaczne
jest pojmowanie literalne tego hasa. Socjalizm nie
moe si przecie oby bez aktywnoci inteligentw:
inynierw, nauczycieli, uczonych, artystw, zawodo
wych politykw i dziennikarzy. A take w toku jego
budowy bez aktywnoci chopw czy rzemielnikw
w organizowaniu ich sfery produkcji i ycia spoecz
nego. Jednake aktywno ta moe nabiera trwale
socjalistycznego kierunku tylko przy p o l i t y c z n e j
dominacji aktywnoci robotnikw samych. I to aktyw
noci szerokiej nie tylko robotnikw partyjnych,
zorganizowanych komunistw, lecz i tysicy bezpar
tyjnych. Nie mona zbudowa socjalizmu d l a robot
nikw czy to przez garstk szlachetnych inteligen* W. L enin, P astw o a rew olucja, Dz. t. 25, s. 487.

86

tw politykw, ideologw i spoecznikw czy


przez dziaania samych tylko komunistw.
Demokracja socjalistyczna nie jest, w szczeglnoci,
moliwa bez aktywnoci szerokich rzesz robotniczych
w zarzdzaniu produkcj w swoich zakadach, aktyw
noci ksztatujcej wspodpowiedzialno za wsplne
efekty ekonomiczne i wsplne korzyci z dobrze zor
ganizowanej pracy, budujcej samozdyscyplinowanie
zag. Lecz nie jest moliwa i wwczas, gdy zamyka
aktywno robotnicz w murach zakadw tylko, gdy
aktywno ta nie promieniuje na wszystkie szczeble
ycia gospodarczego i politycznego, na wadz tereno
w i centraln, nie obejmuje robotniczej kontroli pa
stwowej administracji oglnej, sdownictwa powszech
nego itp. Zawodowi politycy i administratorzy s nie
zbdni dla klasy robotniczej, jednake tacy, ktrzy
dziaaj pod nieustann kontrol mas.
Std te niezbywalnym zadaniem socjalistycznej
demokracji jest wyszukiwanie i wyprbowanie rozlicz
nych form'wyaniania robotniczych kontrolerw i bez
interesownych organizatorw ycia spoecznego, chon
nych, wytrwaych i ofiarnych, nie figurantw
wszystkich ywych talentw organizowania socjali
stycznego ycia. Jest te takim zadaniem umiejtno
krytycznego wykorzystania ludzi z innych klas
i warstw, gotowych suy socjalizmowi choby od
cinkowo, wykorzystania na partnerskich zasadach.
Oto w czym tkwi gwnie sia pastwa dyktatury
proletariatu socjalistycznej demokracji. Do niekt
rych zagadnie socjalistycznej pastwowoci powrci
my jeszcze w rozdziaach o socjalizmie i o komuniz
mie.
Z gruntu bdne jest wyobraenie, e wystarczy wy
waszczy kapitalistw, proklamowa przejcie ich
wasnoci, eby nastpnie ekonomiczne automatyzmy
zadziaay tak, i rosn bdzie gospodarka socjali87

styczna i bdzie stopniowo wchania pozosta jeszcze


obok niej gospodark samodzielnych drobnych waci
cieli prywatnych. Na tak, poniekd, mod przebiega
proces spoeczny przy przejciu od feudalizmu do ka
pitalizmu: konfiskata dbr feudaw i sprzedanie ich
przez pastwo prywatnym wacicielom kapitali
stom i chopom gwarantoway automatyczny rozrost
kapitalistycznej ekonomiki. Socjalistyczna gospodarka
nie moe rozwija si ywioowo, bez centralnego pla
nu dziaania ogu jej przedsibiorstw, ale i bez cen
tralnego planu podporzdkowywania potrzebom jej
wzrostu dziaa gospodarczych innych klas w okresie
przejciowym, planu realizowanego przez klas robot
nicz. Bez politycznego kierowania przez klas robot
nicz, ktre zakada nie tylko wszechobecn i skutecz
n kontrol przez t klas dziaa gospodarczych na
wszystkich szczeblach od przedsibiorstw poczynajc,
lecz rwnie jej udzia w ksztatowaniu, organizowaniu
wykonania, wdraania planowych zada (przy czym
i do kontroli, i do organizacji wykonania wcigane by
mog i powinny take masy drobnych producentw),
drobna wasno prywatna oddziaywa bdzie de
strukcyjnie na socjalistyczn ekonomik, w tym na
dziaania czynnych w niej robotnikw, bdzie podpo
rzdkowywa sobie socjalistyczn ekonomik, a nie
podlega jej wpywom i stopniowo przechodzi na jej
tory.
Wanie z e w z g l d u n a t e n p r y m a t p o
lityki
wobec
ekonomiki
niezbdne
jest w o k r e s i e p r z e j c i o w y m nie tyl
ko z a c h o w a n i e , a l e i r o z s z e r z e n i e na
nowe
dziedziny
rozmachu
dziaa
partii komunistycznej politycznej
e m a n a c j i k l a s y r o b o t n i c z e j . Robotnicza
kontrola nie powstaje od razu, a na jej skuteczno
mamy nieustajce zamachy. W okresie przejciowym
88

toczy si walka o robotniczy charakter pastwa, ktry


na rne sposoby podway prbuj naciski ywiou
drobnej produkcji i z zewntrz klasy robotniczej, i na
sam klas robotnicz. ywio ten sprzyja rozrostowi
biurokratyzmu, ktry z kontroli pozostawia pozory.
Bez partii nie mona urzeczywistni kierowania i kon
troli dziaa pastwa socjalistycznego przez klas ro
botnicz, przysposobienia i wychowania caej klasy
robotniczej do uczestnictwa w kierowaniu sprawami
spoeczestwa, do odpowiedzialnoci za to kierowani,
do wnoszenia wiadomej organizacji w szeregi innych
klas ludzi pracy. A take do wprowadzania wiadome
go zdyscyplinowania szeregw samej klasy robotniczej.
Bez partii, ktra dziaa jednoczenie pod nieustannym
nadzorem ze strony bezpartyjnych mas robotnikw.
Dowiadczenia Rewolucji Padziernikowej w Rosji
pogbiy teoretyczn samowiedz o tym, e zbudowanie
socjalizmu nie sprowadza si do czysto politycznego
zadania zniesienia klas prywatnych wacicieli rod
kw produkcji. A tak owo zbudowanie socjalizmu wy
obraali sobie ci, ktrzy w uproszczony sposb pojmo
wali tez o dojrzaoci kapitalizmu do jego zniesienia.
Jak przyznawa pniej Lenin, w pierwszych latach
po rewolucji w partii bolszewickiej szerzyy si takie
zudne sugestie. Dojrzao kapitalizmu do socjalistycz
nego przewrotu nie oznacza wycznoci politycznych
zada i rodkw do budowy socjalizmu, lecz wanie
prymat rodkw politycznych nad ekonomicznymi, ko
nieczno politycznego kierowania przeksztaceniami
ekonomicznymi w toku dokonywania przewrotu. Pa
stwo klasy robotniczej w okresie przejciowym ma za
zadanie zorganizowa jedno planowej gospodarki so
cjalistycznej i przebudowa ekonomicznie drobn pro
dukcj tych sfer, w ktrych procesy pracy s mao
uspoecznione, w wielk, o przemysowym charakterze
produkcj. Chodzi przy tym o zorganizowanie, ktre
89

maksymalnie zblia si do samoorganizacji, tj. polega


na wczaniu do tego dziea na rne sposoby i na
rnych szczeblach od skali pojedynczego przedsi
biorstwa czy sklepu do skali krajowej samych wy
twrcw, wszystkich czonkw klas pracujcych, go
towych w nim uczestniczy. Nie zaatwia tego sam
polityczno-prawny akt wywaszczenia prywatnych
wacicieli ani wielkich, ani, tym bardziej, drobnych.
Drobna produkcja musi by zachowana, a nawet roz
wijana, gdy potrzeby spoeczne przez ni zaspokajane
rosn i tylko w miar dojrzewania uspoecznienia jej
procesw przyspieszonego przez rozwj wielkiego so
cjalistycznego przemysu, sama moe i powinna by
przeprowadzona na socjalistyczne tory.
Ustanowienie dyktatury proletaria
tu
stanowi
pocztek
ksztatowania
si e k o n o m i c z n e j
formacji
komuni
s t y c z n e j . Std te spoeczestwo okresu przejcio
wego od kapitalizmu do socjalizmu uwaamy za pierw
szy etap rozwoju tej formacji. P a s t w o d y k t a
t u r y p r o l e t a r i a t u to przecie nic innego, jak
p a s t w o w a c i we s p o e c z e s t w u tego
o k r e s u p r z e j c i o w e g o . Nie przypadkiem sam
ten okres bywa w literaturze nazywany okresem dyk
tatury proletariatu. Widomy prymat polityki wobec
ekonomiki w rozwoju tego spoeczestwa usprawiedli
wia posugiwanie si takim nazewnictwem, chocia
prowadzi ono niekiedy do bdnych sugestii utosa
miania wrcz dyktatury proletariatu pastwa okre
su przejciowego z samym spoeczestwem tego
okresu.
Wliczenie okresu przejciowego do formacji komu
nistycznej nie jest zabiegiem li tylko konwencjonal
nym. Takie ujcie sprawy sugerowa moe sama nazwa
okres przejciowy. Oznacza ona przecie, e w spo
eczestwie tego okresu obecne s elementy obu for90

jnacji: nie ma w nim jeszcze socjalizmu, ale nie ma


ju kapitalizmu. A skoro tak jest, czy nie mona post
pi umownie zaliczy to spoeczestwo albo tu, albo
tam. Bd zastosowa inny zabieg: stosownie do tego,
ktre elementy arytmetycznie przewaaj w cigu
trwania tego okresu, cz zaliczy do kapitalizmu,
cz do socjalizmu (ewentualnie, gdy rozwj idzie
zygzakiem, z nawrotami przewagi kapitalistycznych
elementw, czci takich bdzie wicej ni dwie). Po
traktowanie spoeczestwa okresu przejciowego za po
cztkow faz komunistycznej formacji opiera si na
uprzednio scharakteryzowanej swoistoci rewolucji so
cjalistycznej: od chwili ustanowienia dyktatury pro
letariatu zaczyna si realnie ksztatowa i rozszerza
si, wypierajc krok za krokiem prywatn wasno,
ekonomika socjalistyczna; od tej chwili kapitalici
trac polityczne panowanie w spoeczestwie, obejmuje
je za klasa robotnicza i za pomoc swojej wadzy po
litycznej szybko uzyskuje rwnie panowanie ekono
miczne*.
* W tpliw a jest, naszym zdaniem , arg u m e n ta c ja na rzecz uznania
o k re su przejciow ego za pocztek fo rm acji socjalistycznej, k t r
posuguje si J .J . W iatr. Brzm i ona nastpujco: O kresy p rz ej
ciow e n ie s oczyw icie okresam i pozaform acyjnym i. W za
lenoci od tego, jak ie elem en ty przew aaj w bazie i nadbudo
w ie, poszczeglne czci o k resu przejciow ego zaliczam y do te j lub
in n e j form acji. O kres przejciow y m idzy k apitalizm em a socjaliz
m em je st czci fo rm ac ji socjalistycznej, gdy nadbudow a poli
ty cz n a w w y n ik u rew olucji sta je si jednoznacznie socjalistyczna,
a d o m inujca pozycja se k to ra socjalistycznego w gospodarce n a d aje
socjalistyczny w p rzew aajcej m ierze c h a ra k te r bazie ekonom icz
n e j. Inaczej nato m iast m oe przedstaw ia si spraw a w w ypadku
pokojow ej drogi do socjalizm u (J.J. W iatr, cyt. dz s. 80). Z w r
c i trzeb a uw ag na trz y sp raw y w te j a rg u m e n ta c ji w tpliw e: Po
pierw sze n ie w iadom o czem u m a by oczyw iste, e okresy p rz e j
ciow e n ie m og by pozaform acyjne. A ni logika, a n i m ate ria em piryczno-historyczny te j oczyw istoci n ie potw ierdza. U znanie, i
n a le y policzy, k t re elem en ty globalne przew aaj, jest pro
ponow aniem zabiegu pozornego i p rak ty czn ie niew ykonalnego w ca
ej oglnoci. B ra k , chociaby, w splnej m ia ry dla rnych ele
m entw w bazie i nadbudow ie. Po drugie: w okresie d y k ta tu ry
p ro le ta ria tu pastw o gw ny elem ent nadbudow y politycznej (a
n ie cala nadbudow a, a naw et nie caa nadbudow a polityczna) jest

91

Spoeczestwo okresu przejciowego cechuje i cechowa musi wielka rnorodno drg dokonywania so
cjalistycznych przeksztace i ich tempa. Dugotrwa
o okresu przejciowego musi by take bardzo r
na w rnych spoeczestwach. Kolejno przemian
ich sposoby i tempo wyznaczone s przede wszystkim
(jeli abstrahowa od zewntrznych, midzynarodo
wych okolicznoci) przez wyjciowy w chwili usta
nowienia dyktatury proletariatu ukad klas w da
nym spoeczestwie, wyjciowy stopie uprzemyso
wienia, uspoecznienia procesw wytwrczych w roz
maitych dziedzinach gospodarki. Drogi rozwoju spo
eczestwa okresu przejciowego, czyli drogi spoe
czestwa do socjalizmu s, w tej sytuacji, co najmniej
tak rnorodne, jak rnorodne byy drogi powstawa
nia spoeczestw kapitalistycznych. Poniewa imperia
lizm prowadzi do spotgowania nierwnomiernoci
ekonomicznego, politycznego i kulturalnego rozwoju,
spoeczestw, punkt wyjcia okresu przejciowego sta
je si znacznie bardziej zrnicowany ni niegdy
punkt wyjcia dla rozwoju kapitalizmu. W kadym
jednak razie okres przejciowy od kapitalizmu do so
cjalizmu to dla okrelonego spoeczestwa caa epoka,,
a nie krtki przystanek dziejowy.
rzeczyw icie w p eni socjalistyczne, lecz baza ekonom iczna m oe
pocztkow o nie tylko nie by w dom inujcej m ierze socjalisty czn a,
ale przeciw nie sek to r p ry w a tn y m oe przez dugi czas pozo
staw a w n ie j d o m inujcy (tak byo np. w ZSRR w cigu p ierw 7
szy ch 15 la t okresu przejciow ego, a do pow szechnej kolektyw izacji
Rolnictwa, zarw no pod w zgldem w artoci p ro d u k cji, Jak i liczby
producentw ). Po trzecie take w w ypadku pokojow ej drogi do
socjalizm u okres przejciow y zaczyna s i . od uform ow ania si d y k
ta tu ry p ro le ta ria tu , ty le e drog pokojow . T ake i w tym w y
padku naley wic w caoci do fo rm ac ji socjalistycznej w tym e
sensie, co w w ypadku drogi z b rojnej. Co najw yej sam o u k sz tato
w anie si d y k ta tu ry p ro le ta ria tu m oe tu nie m ie g ran icy czaso
w ej ta k w yranej, jak w p rzypadku drogi z b rojnej.

92

2. Zmiany struktur klasowych w okresie przejcio


wym

Niezalenie od caej rnorodnoci, prawidowoci


powszechn dla wszystkich spoeczestw okresu przej
ciowego jest dokonywanie si w nich burzliwych
przemian struktury klasowej w kierunku stopniowego
eliminowania z tej struktury kolejnych klas wacicieli
prywatnych. Wkroczenie w okres przejciowy znamio
nuje przede wszystkim gruntowna zmiana charakteru
i stosunkw wzajemnych w s z y s t k i c h klas spo
eczestwa kapitalistycznego, ktre ulega rewolucyjnej
przemianie. Typowe s tutaj nastpujce przekszta
cenia:
K l a s a r o b o t n i c z a z klasy wyzyskiwanej, po
zbawionej wasnoci rodkw produkcji staje si klas
panujc politycznie, bowiem dziery wadz pastwo
w, oraz panujc coraz peniej ekonomicznie, bowiem
staje si zbiorowym wacicielem uspoecznionych,
znacjonlizowanych, odebranych kapitalistom decydu
jcych rodkw produkcji. rodki te s szybko pomna
ane wasn prac czonkw tej klasy wykonywan
ju bez kurateli kapitalistw. Pocztkowo bywaj te
pomnaane w wyniku opodatkowania kapitalistw,
ktrzy dziaaj jeszcze pod cis robotnicz kontrol.
Rozszerzona reprodukcja tej socjalistycznej wasnoci,
wkraczanie jej kolejno w nie objte jeszcze wielkoprze
mysow produkcj sfery gospodarki pociga za sob
przyspieszony, bardziej intensywny ni w kapitalizmie,
ilociowy rozwj tej klasy, a take szybki wzrost jej
kulturalnego, technicznego i politycznego poziomu.
Klasy drobnych wacicieli prywat
n y c h , przede wszystkim chopi, uwolnione zostaj
od kapitalistycznego i obszarniczego wyzysku. Tam,
gdzie w gospodarce rolnej zachoway si jeszcze feu93

dalne stosunki, gdzie nie unicestwi ich kapitalizm


ziemia obszarnicza podzielona zostaje midzy tych
ktrzy faktycznie na niej pracuj. Dokonuje si to w
postaci reformy rolnej, przekazujcej ziemi obszar
nikw na prywatn wasno chopw, albo jak to
miao miejsce w Rosji w postaci znacjonalizowania
ziemi obszarniczej i przydzielania jej kawakw w bez
patne uytkowanie indywidualnie gospodarujcym
chopom. Czy przeksztacenie wielkiej wasnoci rolnej
w drobn nie stanowi jednak kroku wstecz? Nie, gdy
idzie o feudaln wielk wasno. W istocie przecie
w ramach tej wasnoci dominuje najczciej indywi
dualna wytwrczo rodzinna obciona haraczem na
rzecz feudalnego waciciela. Folwarczna forma wy
twrczoci w ramach tej wasnoci ma niski stopie
uspoecznienia i jest rwnie zacofana technicznie.
Drobna towarowa wytwrczo prywatna jest od feu
dalnej z reguy bardziej wydajna. Obok tego za re
form roln przemawiaj take racje polityczne. Na
tomiast wielkie kapitalistyczne rolnictwo nie podlega
reformie rolnej, lecz jest przeksztacane w wielkie so
cjalistyczne przedsibiorstwa rolne. Reforma rolna czy
nacjonalizacja ziemi zczona z przekazaniem jej w
uytkowanie chopskim drobnym wytwrcom nie jest,
skdind, socjalistycznym,, lecz buruazyjno-demokratycznym przeksztaceniem ekonomicznym. Wiedzie ono
do dominacji w produkcji rolnej redniego chopstwa,
prowadzcego prywatn gospodark rodzinn o rosn
cej towarowoci. Poza rolnictwem, obok dawnego typu
drobnych wacicieli uwolnionych od kapitalistycznego
wyzysku, mog pojawia si prywatni dzierawcy pa
stwowych drobnych przedsibiorstw (u nas ajenci).
K l a s a o b s z a r n i k w zostaje wywaszczona
i zlikwidowana, a co za tym idzie traci szybko ja
kiekolwiek znaczenie ekonomiczne i polityczne we
wntrz kraju (co najwyej organizuje przez pewien
94

czas spiski i sabotae, z reguy inspirowane z emigra


cji)K l a s a k a p i t a l i s t w traci bezpowrotnie swe
polityczne panowanie, traci te dominujc pozycj
ekonomiczn, jest stopniowo wywaszczana i likwido
wana w przemyle, w komunikacji, bankowoci, han
dlu i rolnictwie. Socjalistycznej nacjonalizacji podle
gaj w pierwszej kolejnoci przedsibiorstwa wielkich
monopoli zagranicznych, kapitau akcyjnego i wielkie
go kapitau indywidualnego. Natomiast redni i drobni
kapitalici najczciej poddani zostaj pocztkowo Kon
troli ze strony socjalistycznego pastwa zarwno co
do rde i wysokoci dochodw, jak rwnie rde
surowcw i jakoci produkcji. Ich wywaszczanie na
stpuje rnymi drogami i etapami: tu drog na
cjonalizacji bez odszkodowania, gdzie indziej przez
przymusowy wykup przedsibiorstw, wdzie drog
ogranicze prawa dziedziczenia. Porednim etapem
moe by przeksztacanie ich przedsibiorstw na pe
wien czas w przedsibiorstwa pastwowo-prywatne.
Trwa tutaj walka klas, aczkolwiek formy jej ulegaj
zmianie. Nowym jej przejawem s prby uchylenia si
od kontroli pastwa socjalistycznego, wprowadzania
w bd czy przekupywanie robotniczej kontroli*.
Przez cay okres przejciowy dokonuje si pod kie
rownictwem klasy robotniczej i jej partii proces stop
niowego znoszenia klas prywatnych wacicieli i or
ganizowanie gospodarki socjalistycznej poprzez prze
jcie przedsibiorstw kapitalistycznych, wznoszenie
i organizowanie od podstaw nowych przedsibiorstw
* G dy m w im y tu o robotniczej k o n tro li, chodzi przede w szystkim
0 k o n tro l organizow an z robotnikw spoza ty ch przedsibiorstw
kapitalisty czn y ch przez robotnicze pastw o. K ontrola ze stro n y w a
snej robotniczej zaogi m aych przedsibiorstw kap italisty czn y ch jest
z re g u y m ao skuteczna ze w zgldu n a n iew ielk liczebno zag
1 p a tria rc h a ln e sto su n k i ty c h zag i k a p ita listy . T a zew ntrzna k o n
tro la p astw a robotniczego g w a ran tu je, skdind, skuteczn obron
przed w yzyskiem k a p ita listy .

95

ze rodkw socjalistycznej akumulacji oraz w drodze


jednoczenia drobnych wytwrcw. Proces ten, a zatem
i okres przejciowy, trwa najkrcej tam, gdzie w punk
cie wyjcia rozwj kapitalizmu by najbardziej za
awansowany, gdzie nie tylko przemys, ale i rolnictwo
objte byo w swej masie, we wszystkich podstawo
wych gaziach, przez wielk produkcj kapitalistycz
n, gdzie daleko posunita bya kapitalistyczna nacjo
nalizacja. Trwa ona, rzecz prosta, wielokrotnie duej
w krajach sabo rozwinitych gospodarczo, gdzie wy
waszczenie pocztkowo obejmuje, nie tylko ze wzgl
dw politycznych, lecz take ekonomicznych, gwnie
wasno zagranicznych monopoli, nie dotykajc przez
duszy czas drobnego i redniego (a innego praktycz
nie nie ma) kapitau rodzimego, gdzie w rolnictwie
trzeba stopniowo przygotowywa warunki przejcia do
socjalizmu wychodzc czsto od gospodarki naturalnej,
w ktrej nakadaj si na siebie elementy pierwotnych
wsplnot i feudalizmu.
Podstaw przebudowy ekonomiki na socjalistyczn
stanowi i stanowi moe jedynie zorganizowanie i roz
wj jednolitej wasnoci pastwowej, ktra gwarantuje
planowo caoksztatu produkcji dokonywanej w jej
ramach. Innymi sowy w dojrzaej w peni formie
wasno socjalistyczna moliwa jest tylko jako was
no pastwowa. Rozszerzona reprodukcja planowej
gospodarki pastwowej, potgujca si jej dominacja
w caoksztacie ekonomiki stanowi niezbdny warunek
obejmowania przez t form wasnoci coraz nowych
dziaw produkcji, a take organizowania drobnych
wytwrcw w wielkie, uzbrojone w wydajn technik
przedsibiorstwa. To, e jednolita planowa gospodarka
socjalistyczna w okresie przejciowym przybiera musi
posta gospodarki pastwowej, jest m.in. spowodowane
koniecznoci szczeglnej ochrony socjalistycznej was
noci w obliczu istnienia w spoeczestwie tego okresu
96

rnorodnoci klas spoecznych i ukadw ekonomicz


nych.
Sam prawny akt nacjonalizacji wielkich przedsi
biorstw, wywaszczenia dotychczasowych kapitalistycz
nych wacicieli, konfiskaty ich wasnoci, uznanie
tych przedsibiorstw za wasno klasy robotniczej nie
czyni z nich automatycznie ogniw rzeczywicie socja
listycznej gospodarki, stanowi tylko f o r m a l n e
u s p o e c z n i e n i e wasnoci. Nie jest, oczywicie,
takim ogniwem pastwowe przedsibiorstwo oddane
w dzieraw koncesjonariuszowi lub ajentowi. Nie jest
nim jednak rwnie przedsibiorstwo prowadzce pro
dukcj bez kapitalisty, pod zarzdem i na rachunek
swej zaogi robotniczej, ale na nieznany rynek, chocia
byoby nominalnie wasnoci pastwa. Podobnie, for
malne tylko uspoecznienie stanowi nacjonalizacja zie
mi, jeli ziemia ta jest nastpnie oddana w uytko
wanie drobnym wytwrcom chopom, prowadzcym
na niej prywatne przedsibiorstwa rolne. Rzecz pro
sta, taka formalna nacjonalizacja w przemyle czy rol
nictwie nie jest w adnym razie bez znaczenia dla bu
dowy socjalizmu. Stanowi ona prawne ramy niepo
miernie uatwiajce dokonywanie realnego uspoecz
nienia zarwno procesw wytwarzania, jak i wasnoci,
eliminujce wielorakie przeszkody na tej drodze. Dzia
alno ekonomiczna prywatnych wytwrcw otwarta
zostaje na codzienn kontrol spoeczn robotniczego
pastwa. Formalna nacjonalizacja z reguy jest wstp
nym warunkiem zainicjowania budowy socjalizmu w
wielu dziedzinach.
Od uspoecznienia formalnego przechodzi jednak
trzeba do u s p o e c z n i e n i a r e a l n e g o , tj. do
przeksztacenia upastwowionych przedsibiorstw w
rzeczywicie jednolity organizm gospodarczy, sterowa
ny centralnie wedug jednolitego planu. I takie prze
ksztacenie jest jednym z podstawowych zada okresu
7 Socjalizm i kom unizm

97

przejciowego. Takie realne uspoecznienie mia Lenin


na myli, gdy z gryzc ironi pisa o hurrarewolucjonistach: nawet najwiksza na wiecie stanowczo
nie wystarczy, by przej o d nacjonalizacji i konfi
skaty d o uspoecznienia*. W ZSRR milowymi ka
mieniami na drodze takiego realnego uspoecznienia
by leninowski plan elektryfikacji Rosji (GOERLO),
dziaalno Najwyszej Rady Gospodarki Narodowej
pod kierownictwem Dzieryskiego, a nastpnie reali
zacja pierwszych piciolatek. W rolnictwie realne uspo
ecznienie niosa organizacja jednolicie zarzdzanych
sowchozw oraz koordynowanie i sterowanie przez
pastwo dyktatury proletariatu dziaalnoci gospodar
czej spdzielni produkcyjnych (kochozw). Przejcie
od formalnego do realnego uspoecznienia wasnoci
pastwowej wymaga wieloletniej, ogromnej pracy or
ganizatorskiej, wprowadzenia jednolitego planowania
produkcji i inwestycji, przygotowania kadr gospodar
czych wykonujcych wol klasy robotniczej, wielkiej
aktywnoci i nabycia umiejtnoci w zarzdzaniu ze
strony samych robotnikw. Aby nie byo nieporozu
mie, podkrelamy, e dla jednolitej planowoci nie
wystarcza powoanie i funkcjonowanie instytucji, urz
du centralnie planujcego dziaania gospodarki naro
dowej (cho jest on niewtpliwie niezbdny), central
nego planifikatora w argonie ekonomistw. Chodzi
o plan, ktry jest wsptworzony przez wszystko, co
ywe, aktywne w szeregach klasy robotniczej i trak
towany przez miliony wytwrcw jako wasny. Takie
go charakteru planowo nabiera moe jedynie ww
czas, gdy od dou, od przedsibiorstwa poczynajc,
mamy do czynienia z aktywnoci robotnikw, gdy w
toku tej aktywnoci ucz si oni zarzdzania gospodar
k i kontroli jej funkcjonowania, poznajc take jej
* W. L enin, O ' lew icow ej dziecinadzie i o drobnom ieszczaskoci,
Dz. t. 27, s. 344.

98

pozazakadowe determinanty. Dlatego bez rozwoju


form robotniczej samorzdnoci fabrycznej, bez pro
dukcyjnej i socjalnej aktywnoci zwizkw zawodo
wych w przedsibiorstwach centralne planowanie nie
moe utrzyma trwale socjalistycznego charakteru.
Tylko codzienne uczenie si przez klas robotnicz
sztuki planowania i odpowiedzialnoci za funkcjonowa
nie produkcji w skali przedsibiorstw moe wyania
robotniczych politykw gospodarczych na skal szer
sz regionu i pastwa w caoci. Bez takiej szkoy
wyrastaj na dole czsto polityczni krzykacze, ale nie
polityczni dziaacze robotniczy.
Jednoczenie trzeba to mocno podkreli o re
alnoci uspoecznienia wasnoci decyduje faktyczne
wdroenie planowoci gospodarki w skali pastwa,
planowoci podporzdkowanej klasowo-historycznym
interesom robotniczym, a nie nasilenie psychologicz
nego odczucia tej realnoci przez te czy inne grupy
klasy robotniczej, podobnie jak nie jest konieczne po
czucie wasnoci przedsibiorstwa akcyjnego przez
wszystkich akcjonariuszy, aby byo ono realnie ko
lektywn wasnoci kapitalistyczn. Natomiast brak
takiego poczucia w znaczcych, zwaszcza spoecznie
aktywnych, grupach robotnikw, jest symptomem za
groe i niedostatkw realnego uspoecznienia, szero
kie zakorzenienie tego poczucia za symptomem
prawidowego przebiegu socjalistycznego budownictwa.
Spoeczestwo okresu przejciowego cechuje ogrom
na rnorodno wyjciowych struktur klasowych oraz
techniczno-organizacyjnego poziomu produkcji spo
ecznej w caoci, a take jej dziaw poszczeglnych.
Sprawia to, e i drogi tych spoeczestw do socjalizmu
s pod wzgldem ekonomicznym i politycznym bardzo
rnorodne. Natomiast spoeczestwa socjalizmu i ko
munizmu nie bd, niewtpliwie, tak rnorodne pod
wymienionymi wzgldami, a to dlatego, e w okresie
7*

99

przejciowym dokonuje si w toku stopniowej eli


minacji klas prywatnych wacicieli ' zmniejszanie
si, likwidacja nastpstw nierwnomiernoci rozwoju
zarwno rozmaitych dziedzin wewntrz gospodarki,
jak i poszczeglnych gospodarek w skali midzynaro
dowej.
Okres przejciowy od kapitalizmu do socjalizmu sta
nowi pocztkowe stadium rozwoju ekonomicznej -for
macji komunistycznej. Jednake jest to takie stadium,
w ktrym s p o e c z e s t w o n i e j e s t j e s z
c z e s o c j a l i s t y c z n e , w ktrym ma miejsce pla
nowe narastanie elementw socjalizmu. Klasy wyzy
skiwaczy s, w toku tego stadium, obalone, lecz
jak wyraa si Lenin nie dobite. Pozostaj w nim
dugo klasy drobnych wacicieli prywatnych. W p e
ni s o c j a l i s t y c z n y c h a r a k t e r ma w t y m
stadium jedynie pastwo dyktatury
p r o l e t a r i a t u . Ma ten charakter o tyle, o ile sta
nowi w rkach klasy robotniczej narzdzie przeprowa
dzania socjalistycznej przebudowy spoeczestwa, or
ganizowania i umacniania socjalistycznych stosunkw
ekonomicznych, o ile jest realizujc ten cel organiza
cj samych mas pracujcych, skupiajc ich dziaania
przeciw kapitalizmowi. aden komunista pisa w
maju 1918 roku Lenin nie negowa, zdaje si (...), tego,
e sowa: Socjalistyczna Republika Radziecka oznacza
j zdecydowanie Wadzy Radzieckiej, by urzeczywist
ni przejcie do socjalizmu, a bynajmniej nie uznanie
nowych stosunkw ekonomicznych za socjalistyczne*.
I wskazywa, e w ekonomicznej strukturze spoecze
stwa wczesnej, porewolucyjnej Rosji wspistnieje
pi ukadw spoeczno-ekonomicznych, przy czym
ilociowo przewaa bynajmniej nie ukad socjalistycz
ny, lecz drobnoburuazyjny. Konstatowa te, i do* W. L enin, o lew icow ej dziecinadzie i o drobnom ieszczaskoci, Dz. t. 27, S. 346.

100

piero po zorganizowaniu na nowo najgbszych eko


nomicznych podstaw ycia milionowych mas ludzi:
klasy robotniczej i dziesitkw milionw drobnych
wytwrcw, a nie tylko po zdawieniu wyzyskiwaczy,
mona bdzie powiedzie, e Rosja s t a a s i re
publik nie tylko radzieck, lecz i socjalistyczn*.
Wanie ze wzgldu na to, e spoeczestwo okresu
przejciowego nie jest jeszcze socjalistyczne, szczegl
nie istotne jest precyzyjne odrnienie, co jest ju w
nim elementem socjalistycznym, a co jeszcze nie, ja
ki w tym ostatnim przypadku ma charakter
i jakimi drogami moe by na socjalistyczny element
przeksztacone. Zapoznawanie tych odrnie rodzi
niebezpieczestwo utraty kierunku przemian, zahamo
wa postpu w rozszerzeniu socjalistycznych stosun
kw i, w wyniku utrwalania mieszanej ekonomiki
okresu przejciowego, osabiania prymatu polityki kla
sy robotniczej wobec ekonomiki. Moe to sprzyja
osabianiu socjalistycznego charakteru samego pa
stwa, a w kadym razie znieczula na procesy takiego
osabiania. W spoeczestwie okresu przejciowego po
zostaj przecie ywotne takie siy spoeczne, ktre nie
s w peni socjalistyczne. Mog one by siami sojusz
niczymi, trzeba si z nimi liczy, uwzgldnia ich inte
resy, ale nie wolno nie dostrzega, i nie s to inte
resy identyczne z interesami klasy robotniczej.
Posumy si przykadami, ktre zilustruj ca zo
ono zagadnienia. Oto w literaturze propagandowej
susznie podkrela si znaczenie reformy rolnej w
uwolnieniu chopw od obszarniczego wyzysku. Susz
nie te akcentuje si i to, e wanie wadza klasy ro
botniczej zagwarantowa moga (i tylko ta wadza!)
i zagwarantowaa konsekwentne przeprowadzenie tej
reformy. Jednake w tej literaturze jak ju wspo* W.
s.

L enin,

Najblisze

zadania

W adzy

R adzieckiej,

Dz.

t.

27,

347.

101

minalimy bdnie okrela si czsto t reform jako


socjalistyczne posunicie. Niekiedy takie pogldy prze
nikaj take do teoretycznych opracowa. Tote traf
nie zwraca uwag radziecki marksista A.P. Butienko
e nie mona uzna za poprawne twierdzenia, wedle
ktrych reformy rolne, przeprowadzone w szeregu
krajw Europy i Azji w drugiej poowie lat czterdzie
stych naszego stulecia, stanowi realizacj prawido
woci tworzenia socjalistycznych stosunkw produk
cji*. Nic nie ujmuje wagi reformy rolnej, gdy nazwiemy j poprawnie od teoretycznej strony buruazyjno-demokratyczn, a nie socjalistyczn. Nazwanie jej
socjalistyczn stwarza natomiast opaczn sugesti,
jakoby drobni waciciele chopscy mogli by wmon
towani w socjalistyczn ekonomik jako tacy, na wielbi
stajc si jej elementem. Tego rodzaju teori na serio
gosi niegdy Kautsky, argumentujc to tak: drobni
chopi nie s w ogle klas spoeczn, nie s bowiem
wyzyskiwaczami, ale i nie s wyzyskiwani; klasy spo
eczne to albo wyzyskiwacze, albo wyzyskiwani;
skoro nie s klas, mog by trwaym elementem bezklasowego spoeczestwa, czyli socjalizmu. W naszej
polskiej publicystyce natkn si mona od czasu do
czasu (a bywa nawet w enuncjacjach partyjnych
ministrw) na formuy: indywidualna gospodarka
chopska jest trwaym elementem polskiego systemu
socjalistycznego. Jest to nonsens z punktu widzenia
teorii, bowiem prywatna gospodarka w rolnictwie jest
wanie niesocjaistycznym elementem naszej ekono
miki**.
* A.P. B utienko, Socyalizm k a k o b szczestw iennyj strj, Moskwa
1974, s. 152.
Ma to tyle sensu, co jeliby k to ogosi niew olnictw o z trw a
y elem ent am erykaskiego system u kapitalistycznego . Mona si
spiera, n a ile niew olnictw o a m ery k a sk ie byo historycznie k o
niecznym w ytw orem ksztatow ania si k ap italizm u w USA, ale
m usiao by na pew nym etapie rozw oju zniesione, sta j c si h a
m ulcem jego rozw oju. P odobnie u nas in dyw idualne rolnictw o

102

I drugi przykad o odmiennym charakterze, tutaj


bowiem historyczna modyfikacja-terminologii prawno-propagandowej prowadzi do wiernego z teori przed
stawienia kwestii. Wspominalimy we wstpie, ze w
Konstytucji PRL z 1952 roku pastwo nasze okrelano
jako pastwo demokracji ludowej, nowela konsty
tucji z 1974 roku za zastpia ten termin terminem
pastwo socjalistyczne. Czy przez ten czas zmieni
si w sposb istotny charakter polskiej pastwowoci?
Nie. I w 1952 roku bya ona pastwem dyktatury pro
letariatu i pozostaa nim w 1974 roku, bya wic ona
i jest nada pastwem socjalistycznym! Gdyby wcho
dzi w szczegy, mona by broni tezy, e w 1974 roku
socjalistyczny charakter tej pastwowoci na skutek
rozrostu centralistyczno-biurokratycznych schorze uleg
w porwnaniu z 1952 rokiem raczej uwstecznieniu.
Czy wic zmiana terminologii bya wynikiem uwia
domienia sobie przez twrcw konstytucji teoretycznej
nieadekwatnoci nazwy pierwotnej? Tak sprawy po
stawi nie mona. Co najmniej od 1948 roku przezwy
ciano w teoretycznej literaturze bdne koncepcje
o demokracji ludowej i formuowano spraw przej
rzycie: demokracja ludowa stanowi historyczn od
mian dyktatury proletariatu socjalistycznej pa
stwowoci. Poczynajc od I Zjazdu PZPR ta konsta
tacja wesza do tekstw uchwa kolejnych zjazdw
partii tam, gdzie wystpoway teoretyczne wtki. W
uchwale VI Zjazdu PZPR czytamy: Pastwo ludo
we w naszych warunkach spenia funkcj dyktatury
proletariatu, a w uchwale VII Zjazdu: Polska Rzecz
pospolita Ludowa jest pastwem dyktatury proleta
riatu...*. Czy oznacza to, e zmiana nazwy bya przyje st niew tpliw ie koniecznym elem entem historycznego k sztato w a
nia polskiej drogi do socjalizm u.
* V I Z jazd PZPR 611X I I 1971. P odstaw ow e m ateriay i d o k u
m e n ty , W arszaw a 1972, s. 135; V II Z jazd P ZP R , Uchwaa, W arszaw a
1975, s. 45.

103

padkowa, bez znaczenia? Oczywicie nie. Zmiana


nazwy bya wyrazem tego, e w 1974 roku, wobec
utrwalenia, rozwoju i wysokiego stopnia zorganizowa
nia wasnoci socjalistycznej wrd ogromnej wik
szoci klasy robotniczej i jej sojusznikw mamy pen
akceptacj socjalistycznego charakteru pastwa, a kry
tyka idzie gwnie w kierunku wytykania jego niesocjalistycznych uchybie. Nawet wrogowie socjalizmu
nie wystpuj otwarcie przeciwko socjalistycznemu
charakterowi pastwa. Natomiast w 1952 roku sarha
idea pastwa socjalistycznego budzia wrd zacofanej
czci mas liczne opory i przesdy. Prawny termin
pastwo demokracji ludowej by wic historycznie
zasadny, a w propagandzie i w teorii nie by (przynaj
mniej w 1952 roku) przeciwstawiany pastwu socjali
stycznemu, ktrego nazw by wwczas. Faktyczny
charakter pastwa nie uleg jednak midzy 1952 i 1974
rokiem adnej zmianie jakociowej.

3. Dwie fazy rozwoju spoeczestwa okresu przej


ciowego. Sojusze klasowe w tych fazach.
W rozwijajcym si ku socjalizmowi spoeczestwie
okresu przejciowego dokonuj si szybkie i bardzo
gbokie przemiany we wszystkich sferach ycia spo
ecznego. W toku tych przemian przechodzi ono przez
rozmaite fazy rozwojowe. Ze wzgldu na rnorod
no drg do socjalizmu kolejno dokonujcych si
przemian i czas ich trwania s bardzo rozmaite i trud
no wskaza na okrelone prawidowoci i cezury w
tym rozwoju, ktre miayby uniwersalny charakter.
W dotychczasowym jednak dowiadczeniu ksztatowa
nia si socjalizmu daj si wyrni wyranie dwie
fazy rozwoju spoeczestw okresu przejciowego.
Pierwsza faza, stosunkowo krtka, zdominowana
104

jest przez proces przepdzania klas wyzyskiwaczy


kapitalistw i obszarnikw, przejmowania wasnoci
tych pierwszych przez klas robotnicz i zorganizowa
nia na jej bazie wiodcej w ekonomice socjalistycz
nej wasnoci. O tej fazie Lenin mwi: Walka klas
...po ustanowieniu dyktatury proletariatu n i e z n ik a (...), lecz zmienia tylko swoje formy stajc si pod
wieloma wzgldami jeszcze bardziej zaciek*. Walka
klas w tej fazie czya si wiszdzie dotychczas jeli
nie z otwart wojn domow, to z jej wyranymi ele
mentami, z sabotaem organizowanym przez wyzyski
waczy i zwalczanym przez klas robotnicz i jej so
jusznikw, z rozlicznymi formami czynnych wystpie
wywaszczonych klas i represjami stosowanymi wobec
nich przez pastwo dyktatury proletariatu.
Po likwidacji klas wyzyskiwaczy nastpuje druga
faza, znacznie dusza w czasie, lecz rozwizujca po
zostajce jeszcze sprzecznoci klasowe z reguy w spo
sb pokojowy. W fazie tej kierownictwo proletariatu
w stosunku do innych klas ludzi pracy, jego dyktatura
staj si coraz agodniejsze**, na czoo wysuwaj si
organizatorskie dziaania klasy robotniczej. Obejmuj
one zarwno budow i umacnianie jednolitego systemu
zarzdzania caoci socjalistycznej wasnoci w sferze
produkcji, handlu i usug, systemu, w ktry wmonto
wana jest organizatorska aktywno klasy robotniczej
poczynajc od przedsibiorstw, koczc na centralnym
planie regulowania caoci gospodarki, jak rwnie
poprzez funkcjonowanie i wzrost socjalistycznej was
noci jednoczenie drobnej wytwrczoci w wielkie
uspoecznione przedsibiorstw^. Mamy tutaj do czy
nienia z dwoistym procesem: z jednej strony popiera* W. L enin, Pozdrow ienia dla ro botnikw w gierskich, Dz. t. 29,
s. 383384.
** Por. W. L enin, P lan broszury O p odatku y w n o c io w ym ,
Dz. t. 32, s. 342.

105

nia i rozwijania produkcji drobnych wytwrcw pry


watnych w rolnictwie i rzemiole, pki prowadzona w
tej formie gospodarka jest niezbdna dla ycia i roz
woju caego spoeczestwa, z drugiej strony stopnio
wego znoszenia ostatniej klasy prywatnych wacicieli:
drobnotowarowych chopw, miejskich samodzielnych
wytwrcw i kupcw, prywatnych dzierawcw pa
stwowych placwek handlowych i usugowych (ajen
tw). Ten swoisty proces nie jest pozbawiony swois
tych sprzecznoci, rozwizywanych z reguy na gruncie
dobrowolnoci i pokojowo.
Zdawa sobie trzeba spraw z tego, e zarwno
przechodzenie od pierwszej do drugiej fazy, jak rw
nie tempo przemian w poszczeglnych fazach nie s
bynajmniej sztywno, jednoznacznie wyznaczone osig
niciem jakiego cile okrelonego poziomu si wy
twrczych, zaawansowania techniki wytwrczoci
i procesu jej uspoecznienia. Nie tylko wic obalenie
wyzyskiwaczy i zapocztkowanie budowy socjalizmu,
lecz take proces jednoczenia drobnych wytwrcw w
wielkie przedsibiorstwa socjalistyczne moe dokony
wa si w ramach wielkiego diapazonu rozwmju si
wytwrczych. Oczywicie, przy pozostaych okoliczno
ciach danych, postp jest tu szybszy, gdy uspoecznie
nie produkcji dalej posunite, gdy uzbrojenie technicz
ne i podzia pracy wyszy. Ogromne jednak znaczenie
maj takie czynniki, jak stan zorganizowania, politycz
nego dowiadczenia i autorytet klasy robotniczej i jej
partii, jak kultura oglna i tradycja walk sojusznikw,
stan zdyscyplinowania ludzi pracy wyrastajcy ze
swoistego dowiadczenia historycznego spoeczestwa
wkraczajcego w okres przejciowy. Powane znacze
nie maj take zewntrzne okolicznoci, w jakich do
konuje si budowa socjalizmu. Na przykad pomoc ze
strony zaawansowanych, rozwinitych krajw socja
listycznych czyni s realn budow socjalizmu niemal
106

z pominiciem kapitalizmu, jak to miao miejsce cho


ciaby w Mongolii.
S na naszym globie kraje, w ktrych w ramach
kapitalizmu dokonao si przejcie rolnictwa na tory
wielkiej gospodarki kapitalistycznej, w ktrych, chopi
i farmerzy odgrywaj marginesow rol w caokszta
cie gospodarki ywnociowej. S i takie, w ktrych
dominujc pozycj w handlu i usugach zyskay wiel
kie przedsibiorstwa kapitalistyczne. W tych krajach
druga faza okresu przejciowego ograniczy si w isto
cie do organizowania i rozbudowy jednolicie w oglno
spoecznej skali planowanej produkcji wielkich przed
sibiorstw odebranych kapitalistom. Pamita jednak
trzeba, e tam gdzie rolnictwo ma ju dzi (lub miao)
wielkokapitalistyczny charakter, doszo do tego na dro
dze bardzo rozmaitej i przy bardzo rnym poziomie
uspoecznienia wytwrczoci. Inaczej przebiegao to w
Stanach Zjednoczonych, inaczej w Anglii, inaczej w
RFN, a jeszcze inaczej w bananowych republi
kach Ameryki rodkowej. W USA dominacja kapita
listycznego rolnictwa nastpia wczenie i postpowaa
bardzo szybko, bowiem nie hamoway tego procesu
takie, typowe dla Europy, okolicznoci, jak rozbijanie
feudalnych struktur i cienie ich tradycji, jak gd
ziemi i bezrobocie agrarne. Podobnie socjalistyczne rol
nictwo powstawa moe przy bardzo rnym stopniu
technicznego wyposaenia pracy, zalenie od szczeg
owych ekonomiczno-historycznych okolicznoci, od
stosunkw klasowych, dowiadcze i wyrastajcych
z nich tradycji.
W wikszoci krajw, ktre dotychczas wkroczyy na
drog budowy socjalizmu, ogromne znaczenie mia
polityczny i ekonomiczny sojusz klasy robotniczej
i chopstwa. Bez tego sojuszu niemoliwe byo w tych
krajach zdobycie i utrzymanie dyktatury proletariatu
i pomylne prowadzenie socjalistycznego budownictwa.
107

Dotyczy to zwaszcza krajw o ogromnej przewadze


ludnoci chopskiej i wielkim ciarze gatunkowym
drobnej produkcji rolnej. W wielu krajach kwestia
tego sojuszu ma nadal wzowe znaczenie dla dalszego
postpu budownictwa socjalizmu i komunizmu. Ta sy
tuacja sprawia, e rozpowszechnio si mniemanie, i
sojusz robotniczo-chopski jest ogln prawidowoci
socjalistycznego budownictwa.
Nie jest to prawidowo powszechna. Nie jest tak
e jak ju wspomnielimy powszechn prawido
woci okresu przejciowego dokonywanie reformy
rolnej: podziau obszarniczej ziemi pomidzy chopw.
Tam, gdzie taka reforma jest przeprowadzana, stanowi
ona buruazyjno-demokratyczny a nie socjalistyczny
krok w toku rewolucji. Wrcz bdna jest wreszcie
czsto formuowana teza: sojusz robotniczo-chopski
stanowi podstaw socjalizmu. Zakada si tutaj, i so
cjalizm nie jest moliwy bez chopstwa, uwiecznia ist
nienie klasy chopw w socjalizmie. Tymczasem moli
we jest, a na pewnym etapie konieczne, socjalistyczne
spoeczestwo bez klasy chopskiej. Zasadnie utrzy>
mywa mona co najwyej, e sojusz robotniczo-chop
ski stanowi podstaw trwaoci p a s t w a socjali
stycznego w okresie przejciowym tam, gdzie produk
cja rolna opiera si na drobnych gospodarstwach pry
watnych (a i pniej, w socjalizmie, gdy opiera si na.
chopskich spdzielniach).
Sojusz ten nie ma i mie nie bdzie istotnego zna
czenia tam, gdzie w procesie rozwoju kapitalizmu do
szo do oparcia rolniczej wytwrczoci na wielkich
kapitalistycznych; prowadzonych przemysowymi me
todami przedsibiorstwach, gdzie podstawowa produk
cja ywnociowa i surowcw rolniczych dla przemysu
wykonywana jest przez robotnicze zaogi tych przed
sibiorstw, a chopi praktycznie zniknli jako klasa.
lub te ich produkcja w rolnictwie ma w kraju zna108

czenie marginesowe*. Domaga si w takich krajach


reformy rolnej, odbudowy klasy chopw byoby nie
dorzecznoci, byoby cofniciem wstecz produkcji rol
nej pod wzgldem techniki, organizacji pracy i wydaj
noci. Budowa socjalizmu w rolnictwie musi polega
tam na nacjonalizacji przedsibiorstw rolnych na tych
e zasadach, co kapitalistycznych przedsibiorstw
przemysowych. Z tak sytuacj mamy od stulecia do
czynienia w Wielkiej Brytanii i w Norwegii, od dzie
sicioleci w Stanach Zjednoczonych. A.P. Butienko
przytacza nastpujce znamienne dane, wiadczce
0 wyranych przesuniciach w tej dziedzinie: w 1968 r.
w krajach Ameryki Pn. osoby zatrudnione w produk
cji rolnej (cznie: robotnicy rolni i chopi!) stanowiy
4 proc. ogu pracujcej ludnoci, podczas gdy w sfe
rze usug zatrudnionych byo 54 proc., tj. 13 1/2 raza
wicej. W gwnych krajach kapitalistycznych Europy
w tyme roku w rolnictwie zatrudnionych byo 11
proc., w usugach 37 proc., we wszystkich rozwini
tych krajach kapitalistycznych za cznie odpowiednie
wskaniki wynosiy: rolnictwo 14,5 proc., usugi 41,5
proc.** Czy nie jest std jasne, e znaczenie sojuszu
robotniczo-chopskiego maleje dzi wszdzie w rozwi
nitych krajach kapitalistycznych? Maleje wyrnione
znaczenie, cho, rzecz prosta, pozostaje obowizkiem
komunistw i w tych krajach obrona chopw przed
wyzyskiem przez wielki kapita, tak jak i innych drob
nych wytwrcw, niezalenie od liczebnoci tej klasy
1 jej roli w caoci narodowej produkcji rolniczej. A po
obaleniu kapitalizmu nikt nie zamierza ich wywasz
cza.
Jest natomiast powszechn prawidowoci rewolucji
O statnio w ielu m arksistw w ZSRR w skazuje, e w brew p rz e
sdom sojusz robotniczo-chopski nie je st ogln praw idow oci
a n i okresu przejciow ego, ani socjalizm u. Por. np. A.P. B utienko,
cyt. dz., ss. 138141.
Tam e, s. 141.

109

socjalistycznej, strategii jej przygotowania i przepro


wadzania w okresie przejciowym, zespolenie wok
klasy robotniczej przeciwko wadzy wielkiego kapi
tau, prbom jej restaurowania wszystkich moli
wych, nawet chwilowych nieproletariackich sojuszni
kw w miecie i na wsi. Rewolucji przeciwko potdze
kapitau nie moe przeprowadzi sama wycznie klasa
robotnicza bez wyrwania spod jego komendy wszelkich
moliwych klas i warstw. A uzyska to mona tylko
organizujc z nimi sojusze na gruncie uwzgldnienia
ich ekonomicznych interesw klasowych. Tote nie
przypadkowo w wielu krajach, gdzie eliminowane
przez rozwj kapitalizmu chopstwo stracio na znacze
niu, przed komunistami staje problem ustalania no
wej strategii sojuszw, przecignicia na sw stron
licznych nowych oddziaw klas porednich. Z przy
toczonych wyej danych narzuca si wniosek, e naj
liczniejszymi potencjalnymi sojusznikami klasy robot
niczej w rozwinitych krajach kapitalistycznych s za
trudnieni w sferze usug. W tej bowiem sferze koncen
tracja i uspoecznienie dziaa pod egid wielkiego
kapitau jest znacznie mniejsze ni w sferze produkcji,
tam wystpuj liczne zastpy drobnych wacicieli
rodkw wiadczenia usug.
Jest powszechn prawidowoci okresu przejciowe
go rozszerzenie dziaa i umacnianie partii komuni
stycznej kierownika politycznego socjalistycznego
budownictwa, jego wiadomego kolektywnego organi
zatora. Nawet gdyby naprzeciw kapitau staa w jakirn kraju tylko klasa robotnicza ogarniajca ca lud
no pracujc, jej cz nieuchronnie ulega musi w
warunkach kapitalizmu buruazyjnym i drobnomieszczaskim ideom i deniom. Historyczn misj partii
komunistycznej jest zczenie ruchu-robotniczego z so
cjalistyczn wiadomoci, z wiedz o budowie socja
lizmu i umiejtnoci kierowania si t wiedz w spo110

ecznych dziaaniach. Gros tej misji moe i musi by


wykonane dopiero po zdobyciu wadzy, w toku orga
nizowania jednolitego organizmu gospodarki socjali
stycznej i wcigania caej klasy robotniczej do czyn
nego udziau w kontroli funkcjonowania tej gospodar
ki. Partia jest nieodzowna do dyscyplinowania poczy
na klasy robotniczej: zarwno w procesie produkcyj
nym wewntrz poszczeglnych zakadw jak i w ko
operowaniu gospodarki jako caoci, w ksztatowaniu
odpowiedzialnoci, ktra zespala wydajn i solidn,
dobrze zorganizowan prac w okrelonym przedsi
biorstwie i aktywno w ksztatowaniu i realizowaniu
oglnego planu gospodarki narodowej. Wanie partia,
organizujc kontrol robotnicz w masowej skali za
rwno wewntrz, jak i n a z e w n t r z macierzy
stych zakadw, wyrabia tego typu odpowiedzialno.
Okres przejciowy wymaga wic ogromnego rozszerze
nia i rozmachu dziaalnoci partii, niezalenie od wyj
ciowej struktury klasowej. Dziaalno ta musi by
szczeglnie intensywna, gdy socjalistyczna industriali
zacja sprawia, e szeregi klasy robotniczej szybko
pczniej kosztem przechodzenia do nich milionw
drobnych wytwrcw. Trzeba im bowiem zaszczepi
tradycje klasy robotniczej, trzeba przeciwdziaa roz
kadowemu wpywowi na t klas napywajcego do
niej z zewntrz wieego narybku, ktry wnosi w jej
szregi swoje nawyki. Bez wielkiej pracy partii (a po
wstaj dla niej okolicznoci sprzyjajce jak nigdy)
nieuchronne s wahania w onie samej klasy robotni
czej rzutujce w sposb dezorganizujcy na przebieg
procesu socjalistycznego budownictwa.

4. Granice okresu przejciowego


Zdobycie wadzy politycznej przez klas robotnicz,
ustanowienie dyktatury proletariatu otwiera okres
przejciowy od kapitalizmu do socjalizmu. Od strony
teoretycznej, modelowej, sprawa jest tu przejrzysta:
taka jest oglna prawidowo procesu obalania kapi
talizmu i zapocztkowywania budowy komunistycznej
formacji. Jednake w konkretnym procesie historycz
nym prawidowoci rzadko realizuj si w czystej po
staci i dotyczy to rwnie tej prawidowoci. W prze
biegu obalania kapitalizmu wystpowa mog takie
fazy, w ktrych pojawia si dzielenie wadzy przez
klas robotnicz z innymi klasami: drobnomieszcza
stwem miejskim i wiejskim (chopami), okrelonymi
grupami narodowej buruazji itp., przy hegemonii pro
letariatu faktycznej lub wiadomie uznawanej. Szcze
gln postaci takiego dzielenia wadzy moe by,
krtkotrwae na og, istnienie dwuwadzy. Ewolucja
takich ukadw w kierunku socjalistycznym nie jest
jeszcze rozstrzygnita, moliwe s regresy. Taki pro
ces i takie ukady mog jednak przerasta w rewolucj
socjalistyczn.
W krajach mniej lub bardziej ekonomicznie zacofa
nych bywa, e buruazj lub jej wpywowe odamy
podporzdkowuj si feudaom czy obcym kapitali
stom, niezdolne s do przewodzenia narodowi w rewo
lucyjnym oczyszczaniu drogi do swobodnego rozwoju
rodzimego kapitalizmu. Zadanie to podejmuje w za
stpstwie klasa robotnicza i masy chopskie, doko
nujc rewolucji buruazyjno-demokratycznej czy na
rodowowyzwoleczej. Tego rodzaju ukady ksztato
way si niegdy w zacofanych w stosunku do Anglii
i Francji Niemczech w okresie Wiosny Ludw, po
wstaway w pocztku XX wieku w Rosji, podobne wy
stpuj wspczenie w wielu krajach zapnionych
112

w gospodarczym rozwoju. Oczywicie chodzi o pewien


wsplny rys tych ukadw, skdind bardzo swoistych
w rnych krajach i okresach historycznych.
Lecz i na przeciwnym biegunie rozwoju, tam gdzie
kapitalizm wolnokonkurencyjny przeksztaci si w
panowanie monopoli, klasa robotnicza staa si zorga
nizowan potg polityczn, obejmuje wikszo ludzi
pracy, a ucisk monopoli odczuwa zaczynaj dotkliwie
rwnie inne klasy, wcznie ze redni buruazj, po
jawiaj si moliwoci szerokich klasowych aliansw
antymonopolistycznych pod przywdztwem proletaria
tu. W walce o demokracj antymonopolistyczn za
istnie moe sytuacja dzielenia wadzy przez klas
robotnicz z antymonopolistycznymi odamami klas
posiadajcych.
We wszystkich tych, jake rnych ukadach, po
wstaje moliwo przerastania rewolucji buruazyjno-demokratycznych, narodowowyzwoleczych czy
antymonopolistycznych w rewolucje socjalistyczne,
przy cigoci przejcia i wzgldnie pokojowym przej
ciu do dyktatury proletariatu*.
Przy caej ich rnorodnoci ukady takie otwieraj
drog do intensywnego narastania ekonomicznych
przesanek, ktre przybliaj socjalistyczne przekszta
cenie ekonomiczne oraz skracaj i modyfikuj przebieg
okresu przejciowego w przyszoci. Otwieraj przede
wszystkim drog do ksztatowania si silnego ekono
micznie pastwowego sektora gospodarki, ktry w
przeciwiestwie dc krajw imperialistycznych nie tyl
ko nie zrasta si z monopolami, lecz skierowany jest
* Oczywicie w tak ich u k ad ach istn ie j take m oliwoci re g re
sw. Je li k ry ty k u je m y w ysuw an przez n iek t re p a rtie k o m u n i
styczne w rozw initych k ra ja c h teo ri a lte rn a c ji , to n ie dlatego,
e m oliwo re g re su p rz y jm u j, lecz dlatego, e czyni z niej p ro
gram ow zasad. Z ak ad aj one kadorazow e pogodzenie si z re
gresem n a m ocy a b strak c y jn ie czystego w e rd y k tu w yborczego, a tym
sam ym perm an en cj stan u p rze rasta n ia .
8 Socjalizm i kom unizm

113

przeciw monopolom, tworzony przez znacjonalizowanie


ich wasnoci i postawiony na sub sojuszowi antymonopolistycznych, antyimperialistycznych klas. Dzie
lenie wadzy oznacza tu m.in., i w ramach takiego
sojuszu toczy si walka o to, czy w pastwowy sek
tor ma pobudzi i wspiera rozwj ekonomicznej siy
narodowej buruazji, umoliwia jej sprostanie kon
kurencji wielkich monopoli, czy te ma podporzd
kowany klasie robotniczej stawa si zalkiem go
spodarki socjalistycznej, narzdziem stopniowego roz
cignicia przez t klas kontroli nad drobnymi i red
nimi kapitalistami. Walka o ten ostatni kierunek
rozwoju sprzga si zarazem z narastaniem wanych
politycznych przesanek socjalizmu: klasa robotnicza
nabywa dowiadczenia w rzdzeniu pastwem, do
wiadczenia w braniu w swoje rce zarzdzania gospo
dark, jej wzowymi ogniwami (a nie tylko peryfe
ryjnym ruchem spdzielczym).
Gdy pozycje klasy robotniczej w takich sojuszach
umacniaj si, gdy uzyskuje ona w ich ramach zdecy
dowan przewag i nadaje im wyranie rewolucyjny
kierunek, dzielenie wadzy przerasta w dyktatur pro
letariatu, we wadz zdecydowanie organizujc so
cjalistyczny bieg przemian, przy maksymalnym zacho
waniu zadzierzgnitych sojuszy. Jest scholastycznym
zajciem rozstrzyganie w tego rodzaju przypadkach,
ktrego dnia skoczyo si dzielenie wadzy czy dwu
wadza.
W toku ksztatowania si po II wojnie wiatowej w
Europie demokracji ludowych, w tym take w Polsce,
mielimy niewtpliwie pocztkowo do czynienia z dzie
leniem wadzy przez klas robotnicz z chopskimi
i mieszczaskimi partiami, przy hegemonii klasy ro
botniczej, przy zapewnieniu sobie przez jej przedsta
wicielstwo polityczne komunistw decydujcych
pozycji w armii i siach bezpieczestwa wewntrznego.
114

Byway tu i pewne cofnicia, wymuszone przez ukady


i kompromisy zewntrzne (u nas np. utworzenie rzdu
z udziaem Mikoajczyka). Jednake w cigu kilku lat
dokonao si w tych krajach wyrane przejcie do pro
gramowego budownictwa socjalistycznego, przy zacho
waniu ogromnej wikszoci sojusznikw klasowych
i uznaniu przez nich hegemonii klasy robotniczej. De
mokracja ludowa przerosa w form dyktatury prole
tariatu. Jednake tylko w Czechosowacji moment tego
przeronicia wystpi przejrzycie w postaci politycz
nego zwrotu w lutym 1948 roku, gdy doszo do kon
frontacji z t czci si dotd sojuszniczych, ktre
podjy prb zatrzymania i cofnicia wstecz procesw
rozwoju ekonomiki kraju w kierunku socjalizmu.
Pewne trudnoci teoretyczne nasuwa take kwestia
zakoczenia okresu przejciowego. I znw nie chodzi
tu o banaln spraw, e wszelkie cezury w procesach
spoecznych maj nieostry charakter i w szczegach
musz by okrelane umownie. Chodzi o to, e w dru
giej, duszej fazie okresu przejciowego pojawia si
moe taka sytuacja, i produkcja oparta na jednolitej
wasnoci socjalistycznej uzyskuje zdecydowan prze
wag ilociow i wiodce znaczenie w caoksztacie na
rodowej gospodarki. Wasno socjalistyczna dysponuje
wwczas potnymi instrumentami ekonomicznego
oddziaywania na drobn wasno prywatn: zaopa
trzeniem w podstawowe rodki produkcji i surowce
przemysowe, organizacj zbytu i przetwrstwa pro
dukcji rolnej itp. Stwarza to mocne przesanki wspie
rajce socjalistyczny kierunek rozwoju rolnictwa, or
ganizowania stopniowo jego przebudowy przez samych
chopw przy politycznym udziale klasy robotniczej.
Jednake mieszany ukad trwa moe, z rnymi
fluktuacjami, przez dziesiciolecia. Rodzi to zudzenia
historycznej trwaoci i zudzenia, e okres przejcio
wy ju si zakoczy.
8*

115

Taka wanie sytuacja ma miejsce od kilku dziesi


cioleci w Polsce. Wspczenie 3/4 dochodu narodowego
wytwarza gospodarka socjalistyczn. W rolnictwie jed
nak 72 proc. produkcji towarowej daj prywatne go
spodarstwa chopskie*. Sektor socjalistyczny w rolnic
twie powiksza si wprawdzie stopniowo, ale powolnie,
nie bez trudnoci. Wiele przedsibiorstw tego sektora
przoduje pod wzgldem techniczno-organizacyjnym
i wydajnoci pracy, zwaszcza w produkcji rolinnej.
Spenia on te wan rol interwencyjn prowadzc
do stabilizacji rynku, ograniczenia waha dostaw i pro
dukcji waciwych sektorowi prywatnemu.
Wrd chopstwa przewaaj drobni waciciele pry
watni, ktrzy nie posuguj si najemn si robocz,
uzyskuj w swojej masie dochody bliskie okrelanym
przez socjalistyczn zasad wedug pracy, co jest do
datkowo wymuszane przez odpowiedni polityk so
cjalistycznego pastwa: podatkow, kredytow i w
dziedzinie cen. Ponadto wiadczenia z rosncego fun
duszu zbiorowego spoycia-dzielone s tak, by ograni
czy skutki uprzywilejowa z tytuu posiadania pry
watnych rodkw produkcji (bezpatne, tj. realizowane
na koszt spoeczestwa: owiata, suba zdrowia, a na
wet emerytury dla wszystkich ludzi pracy).
Rodzi si wic teoretyczny problem: czy w takich
warunkach egzystowanie klas drobnych wacicieli
prywatnych nie staje si mao istotne, nominalne tyl
ko? A jeli tak, to czy nie jest doktrynerstwem uzna
wanie, e socjalizm nie zosta jeszcze w peni zbudo
wany? Trafiaj si marksici, ktrzy skaniaj si ku
pozytywnej odpowiedzi na takie pytania. Przykadowo,
J.J. Wiatr utrzymuje, e pozostawienie jakiej czci
gospodarki w rku indywidualnych producentw
D okadnie: rolnictw o p ry w a tn e w y tw arza 77,9 proc. globalnej
p ro d u k c ji ro ln ej, 71,8 proc. tow arow ej, 66,3 proc. p ro d u k c ji yw ca
rzenego (rdo: R o czn ik sta ty sty c zn y 1978, s. 190).

116

jeli zapewniona jest decydujca przewaga sektora so


cjalistycznego i jeli gospodarka indywidualna jest
z nim cile powizana nie moe by przeszkod w
o s i g n i c i u przez dany kraj fazy rozwinitego
spoeczestwa socjalistycznego*. Autor ten odnosi po
wysze twierdzenie w sposb przejrzysty do Polski lat
osiemdziesitych, uznajc, e moe ona by spoecze
stwem rozwinitego socjalizmu przy zachowaniu w
rolnictwie dominacji drobnej wasnoci prywatnej. Ta
kie pogldy s w istocie tylko modyfikacj wielekro
ju w historii marksizmu podnoszonych (i obalanych)
o wrastaniu drobnych chopw w socjalizm. Budowali
do nich teoretyczne uzasadnienia wspomniany ju
Kautsky, w innym wariancie Bucharin.
Rzecz prosta, odmawianie spoeczestwu w peni so
cjalistycznego charakteru pki nie zniknie w nim
ostatni chop drobny prywatny waciciel, czy ostat
ni ajent prywatny dzierawca pastwowej stacji
benzynowej, maego sklepiku czy baru byoby doktry
nerstwem. W ZSRR w 1966 roku drobnotowarowi
chopi i prywatni rzemielnicy stanowili 0,03 proc.
ogu ludnoci**, ci pierwsi gospodarowali najczciej
w grskich .rejonach rzadko zaludnionych obszarw.
Jednake wykonywana przez nich produkcja nie ma
praktycznie adnego znaczenia dla ycia ekonomiczne
go, ujawniana jest tylko w bardzo dokadnych staty
stykach. Klasy to wielkie grupy ludzi, a wielkie zna
czy tutaj tyle, co ekonomicznie znaczce.
U nas w Polsce natomiast blisko trzy czwarte pro
dukcji rolniczej, tej produkcji, ktra rozstrzyga o wy
ywieniu narodu, to produkcja w drobnych rodzinnych
przedsibiorstwach prywatnych. To ju w i e l k a
grupa ludzi, ekonomicznie znaczca. Wasno rodkw
* J .J . W iatr, cyt. dz., s. 75, podkr. J..
** rdo: M.N. Rutkiew icz, TenpLencyi rozw ltlia socyalnoy s tr u k
tu ry sow ietskogo obszczestw a, M oskwa 1975, s. 25.

117

produkcji w rkach tej grupy bynajmniej nie jest nqminalnie prywatna. wiadczy o tym to, e jest ona
sprzedawana i kupowana, ma okrelon cen rynkow
(chocia nie sama ziemia, lecz przede wszystkim urz
dzenia produkcyjne stanowi o wielkoci tej ceny).
Drobny waciciel prywatny czerpie dochd nie tylko
z pracy, lecz take z tej wasnoci. Przy rwnych bo
wiem kwalifikacjach i rwnym wkadzie pracy ywej
wyszy dochd uzyskuje ten, kto ma wiksze prywat
ne rodki produkcji, bogatsze gospodarstwo. Polityka
pastwa socjalistycznego nie moe wyeliminowa tego
zrnicowania, moe, co najwyej, oddziaywa w kie
runku jego zagodzenia. W dugim okresie jednak
nieuchronnie toruje sobie drog proces rozdrabnia
nia gospodarki rolnej na jednym biegunie, tworze
nia si kapitalistycznych, mocnych gospodarstw
chopskich na drugim. W naszym kraju procesy te
doprowadziy pod koniec lat siedemdziesitych do ca
kowitej niwelacji skutkw reformy rolnej, ktra przy
niosa istotn popraw struktury gospodarstw chop
skich. Obecnie struktura ta jest znw taka sama jak
w latach trzydziestych w Polsce buruazyjnej i naley
do najbardziej zacofanych w Europie. Radykalne prze
cicie tego procesu jest, przy utrzymaniu prywatnego
rolnictwa, niemoliwe. Musiaoby pociga za sob spa
dek inwestycji u chopstwa, zahamowanie postpu
technicznego, przeciwdziaaoby niezbdnemu dla wy
ywienia narodu wzrostowi produkcji rolnej i wydaj
noci pracy w rolnictwie. Na koniec pamita trzeba,
e planowe oddziaywanie na produkcj drobnej wy
twrczoci jest bardzo ograniczone i tylko porednie.
Wiemy z naszego polskiego dowiadczenia, i jest to
produkcja wci bardzo podatna na ywioowe waha
nia nie tylko ze wzgldw klimatycznych, lecz przede
wszystkim ekonomicznych. Skala tych waha w go
spodarstwach pastwowych i spdzielczych jest bo

wiem widocznie mniejsza, a wiadome przeciwdziaanie


ich skutkom i opanowywanie skuteczniejsze i szyb
sze.
Istnienie klasy drobnych wacicieli prywatnych
rodkw produkcji jest niesoejalistycznym elementem
spoeczestwa, wiadczy o niezakoczeniu przemian
okresu przejciowego. Tote wielu autorw podkrela,
jak to czyni np. R. Kosoapow, e bdem jest przed
stawienie ....drobnego producenta, prowadzcego pry
watne gospodarstwo, ktre w swych podstawach jest
gospodarstwem tego typu, co gospodarstwo kapitali
styczne, jako socjalistycznej siy spoecznej*.
Zacieranie niesocjalistycznej natury pewnych ele
mentw spoeczestw okresu przejciowego, wtapianie
ich w ekonomiczn struktur socjalizmu przybiera
take inne postacie. Oskar Lange utrzymywa, e
...kiedy przymus pozaekonomiczny jako rodek kie
rowania i zarzdzania gospodark socjalistyczn staje
si niepotrzebny, kiedy gospodarka ta jest ju gotowa i opiera si na dziaaniu swoich wasnych praw
ekonomicznych, ktre przez kierownictwo gospodarki
narodowej s urhiejtnie wykorzystywane dla realizacji
wiadomie ustalonych celw spoecznych, wwczas
koczy si okres przejciowy**. Twierdzenie takie, w
swej postaci abstrakcyjnej, brzmi cakiem przekony
wajco. Jednake, gdy gbiej w nie wnikn, nawet
tej postaci rodzi wtpliwo. Pena eliminacja przy
musu pozaekonomicznego moliwa jest przecie do
piero w komunizmie. Nawet w rozwinitym socjaliz
mie jest on niezbdny, chociaby dla zagwarantowania
podziau wedug pracy, skoro podzia wedug potrzeb
nie jest jeszcze moliwy. Wykaza to by w sposb nie
* R.I. Kosoapow, Socyalizm . K w oprosam tieorii, Moskwa 1979,
S. 210.
** O. Lange, Pism a ekonom iczne i spoeczne 19301960, W arszaw a
1961, s. 59.

119

podlegajcy wtpliwoci Lenin. Lange za znosi przy


mus pozaekonomiczny ju z chwil zakoczenia okresu
przejciowego. Ponadto Lange ogranicza wykorzysty
wanie wasnych praw ekonomicznych tylko do kie
rownictwa gospodarki narodowej, pomijajc koniecz
no ich wykorzystywania przez masy aktywnych wy
twrcw na wszystkich szczeblach gospodarowania!
Poyteczne bdzie w tym miejscu poczyni dygresj
na temat pojmowania pozaekonomicznego przymusu
w gospodarowaniu, bowiem obroso ono wieloma nie
jasnociami i nieporozumieniami. W popularnej litera
turze ekonomicznej jako wcielenie tego przymusu wy
stpuje nakazowo-rozdzielczy system planowania
i centralnego zarzdzania socjalistyczn gospodark.
Pojawia si on jako straszak, uosobienie za, a jako
jego przeciwiestwo dobro propaguje si system
oparty na mechanizmach ekonomicznych, tj. mecha
nizmach rynkowo-pieninych, ktrymi kieruj si sa
modzielne i samofinansujce si przedsibiorstwa oraz
wszelkie jednostki wadzy ekonomicznej nadbudowa
ne nad nimi.
w nakazowo-rozdzielczy system planowania i za
rzdzania polega by mia na centralnym wyznaczaniu
przedsibiorstwom rzeczowych zada asortymentowych
produkcji, na centralnym przydzielaniu im produktw
do kooperacji i konsumpcji, przydzielaniu rodkw in
westycyjnych i mocy wykonawczych do procesu in
westowania, centralnym okrelaniu wielkoci zatrud
nienia i funduszu pac, cen zaopatrzenia i zbytu. W
swej czystej postaci system taki odbywaby si bez
rynku, na centralnie sporzdzanych rzeczowych bilan
sach nakadw i efektw w produkcji oraz bilansach
siy roboczej. W zamierzeniu obowizywaby w nim
globalny rozrachunek gospodarczy, albowiem bilan
sowano by bezporednio nakady pracy ywej dla
wszystkich szczebli.
120

Praktyka wykazaa jednak dowodnie, e ani w okre


sie przejciowym, ani w socjalizmie niemoliwe jest
bezporednie poprawne obliczanie na dusz met
wartoci towarw, usug i pac bez porednictwa ryn
ku i pienidza. Wykazaa take, i tego rodzaju cigoty
prowadz do chronicznego niedostatku towarw na
rynku konsumpcyjnym i produkcyjnym, sprzyjaj at
woci zbytu towarw niskiej jakoci wskutek powsta
jcych napi, tworzeniu nadmiernych zapasw
i skonnoci do zaniania wskanikw przez poszczegl
ne przedsibiorstwa itp. Hamuje to postp organiza
cyjny i technologiczny produkcji. W szczeglnoci ta
ki system planowania okazuje si bezradny w stosun
ku do sektora prywatnego: nie mona adn miar
wczy go w jego ramy nie likwidujc samej natury
tego sektora. Nie poddaje si on takiemu planowaniu,
a na dodatek wpywa destrukcyjnie na jego racjonalne
elementy.
Ponadto w takim systemie poszczeglne przedsi
biorstwa i ich zaogi otrzymuj zadania z zewntrz,
nie s podmiotem, lecz przedmiotem systemu. Tote
system wykazuje skonno do ksztatowania si biu
rokratycznego centralizmu w zarzdzaniu ekonomik.
Wskaniki, na ktrych teoretycznie si opiera, szybko
zawodz wobec braku kontroli ich rzeczowej zawar
toci przez masy wytwrcw i braku ich inicjatywy.
Biurokratyzm prwadzi do wyrodnienia takich syste
mw, do narastania napi, nasilajcej si fikcyjnoci
wskanikw, a w wyniku do fikcyjnoci wielu wa
nych zaoe samego jednolitego planowania.
Dowiadczenia centralnego planowania w krajach
socjalistycznych zmuszaj do oparcia go od dou do
gry na rozrachunku gospodarczym. Wymaga to szero
kiej samodzielnoci przedsibiorstw i rozwijania rze
czywistej, efektywnej odpowiedzialnoci zag za wy
niki produkcji i wydajno pracy. Wprowadzane s,
121

jako podstawowe narzdzia zarzdzania caoci podat


ki od zysku osiganego przez samodzielnie gospodaru
jce przedsibiorstwa, decyzje kredytowe, polityka
celna, zasady ksztatowania cen jednolite i ustalanie
cen maksymalnych niektrych towarw i usug, podej
mowanie szczeglnie wanych zada inwestycyjnych
itp. Ustalanie dla przedsibiorstw szczegowo okrelo
nych obligatoryjnych zada rzeczowych i gwaranto
wanie centralne rodkw rzeczowych dla ich wykona
nia staje si raczej wyjtkiem. Nowe wane zadania
rzeczowe s realizowane gwnie przez tworzenie na
mocy decyzji centralnych nowych przedsibiorstw
o okrelonym profilu produkcji. Oczywicie, sporz
dzane s centralne i regionalne bilanse rzeczowych na
kadw i wynikw produkcji, bilanse siy roboczej,
pac i dochodw ludnoci itp. Su one nie tylko do
prowadzenia centralnej polityki gospodarczej, jako
przesanki podejmowanych decyzji, lecz jako informa
cja dla ogu socjalistycznych przedsibiorstw, dla ich
zag. Samodzielno przedsibiorstw pastwowych
wyklucza posugiwanie si tajemnic produkcji, bilan
sw, decyzji zamierze. Jawno tych elementw jest
wanym wyrazem jednoci wasnoci socjalistycznej.
Czy takie planowanie nie wykorzystuje przymusu
pozaekonomicznego? A czyme s podatki, monopol
kredytowy jednolitego pastwowego systemu banko
wego i kontrola dziaa przedsibiorstw przez ten sy
stem, ca, licencje, ustalanie kursw walut itp. itd.?
Przecie i kapitalizm wspczesny nie obywa si bez
rosncego interwencjonizmu pastwowego w gospo
darce. Interwencjonizm za to eufemistyczna nazwa
dla pozaekonomicznego przymusu. Socjalistyczne pla
nowanie centralne wykorzystuje, dziki jednoci was
noci socjalistycznej, znacznie bogatszy repertuar na
rzdzi interwencjonizmu, korzystajc z wasnych
dobrych i zych dowiadcze planowania oraz z o122

wiadcze pastwowo-monopolistycznego kapitalizmu


wspczesnego. Bez planowania centralnego nie ma
socjalistycznej gospodarki, planowania, ktre ma obli
gatoryjny charakter i w tym sensie dyrektywny,
posugujc si i wyprbowujc ca gam rodkw.
Rzecz jednak gwna polega na tym (a w ferworze
sporw o narzdzia jako takie czsto ta rzecz umyka),
by planowanie i zarzdzanie byo zwaszcza w okre
sie przejciowym wyrazem p o l i t y k i g o s p o
d a r c z e j k l a s y r o b o t n i c z e j , by dla takiej
polityki dobierao narzdzia pozaekonomiczne. A tak
e na tym, by pobudzao aktywno produkcyjn,
inwencj tysicznych zag, ich odpowiedzialno,
stwarzao bodce do zwyciania przez socjalistyczne
przedsibiorstwa prywatnych przez wysz wydajno
pracy spoecznej w tych pierwszych.
Wtpliwe jest w wywodach Langego przekonanie,
e stan rzeczy przez niego opisany uzyskany by mo
e przy zachowaniu w ekonomice klas prywatnych
wacicieli, e mona wyeliminowa przymus pastwo
wy w sferze ekonomicznej, pozostawiajc go jedynie
w sferze pozaekonomicznej polityki. Niejasno for
muy rodzi sugesti, e wszelkie decyzje, ktre wykra
czaj poza dyktowane przez mechanizmy rynkowe,
stanowi pozaekonomiczne rodki zarzdzania gospo
dark.
Ela funkcjonowania gospodarki socjalistycznej nie
odzowna jest dyrektywno planowania jej jako jed
nej caoci. Rzecz w tym, by centralne dyrektywy pla
nistyczne nie kolidoway z obiektywnymi prawidowo
ciami ekonomicznymi socjalizmu, nie byy woluntarystyczne, od dou do gry opieray si na dugoter
minowym rozrachunku ekonomicznym i bray pod
uwag klasowe skutki okrelonych decyzji. W warun
kach symbiozy z gospodark prywatn prawa ekono
miczne gospodarki socjalistycznej nie mog dziaa bez
123

posuenia si w tej czy innej mierze pozaekonomicz


nymi narzdziami, pozaekonomicznymi dla gospo
darki prywatnej.
We wszystkich krajach socjalistycznych od lat prze
prowadza si notorycznie reformy systemu plano
wania i zarzdzania gospodark. Kierunek generalny
polega tu na poszukiwaniu adekwatnych narzdzi
i metod, ktre pozwalaj uruchomi twrczo mas.
Tu punktem wyjcia jest korygowanie systemw cen
tralistycznych o nakazowo-rozdzielczym nachyleniu
w kierunku ich zgodnoci z rozrachunkiem ekonomicz
nym na szczeblu przedsibiorstw. Tam wychodzc od
samodzielnoci przedsibiorstw, wyprbowuje si ko
rygujce jej niedostatki narzdzia interwencjonizmu.

5. Tendencje do zapoznawania teorii okresu przej


ciowego ich charakter i rda
Uksztatowana w ramach naukowego socjalizmu
teoria okresu przejciowego stanowi potwierdzon w
caej rozcigoci przez bieg wiatowego procesu re
wolucyjnego istotn cz nauki marksistowskiej. Z
rnych wzgldw jednak, zarwno w krajach socjali
stycznych, jak w krajach kapitalistycznych, wystpuj
w ruchu robotniczym tendencje do zacierania dorobku,
tej teorii. Tendencje te nios potencjalne niebezpie
czestwa politycznych zwichni samego ruchu i dla
tego niezbdne jest wskazanie na ich przejawy i na,,
co najmniej niektre, przyczyny.
Takiemu zacieraniu sprzyja obiegowe posugiwaniesi w publicystyce politycznej, w hasach propagando
wych terminami: wiatowy system socjalistyczny,,
wsplnota socjalistyczna, obz socjalizmu, krajesocjalistyczne itp. Rodzi ono sugestie, e chodzi tu
o system, wsplnot, obz, zbiorowo s p o 1 e124

c z e s t w socjalistycznych. A przecie chodzi tutaj,


cile biorc, o system, wsplnot itp. p a s t w so
cjalistycznych, pastw w tych spoeczestwach, w kt
rych obalono wadz kapitau i ktre przeciwstawne
s kapitalizmowi w wiatowej skali*. S wrd tych
spoeczestw dzi takie, w ktrych ju uksztatoway
si w peni socjalistyczne stosunki ekonomiczne, ale
i takie, ktre s w rozmaitych fazach okresu przej
ciowego i bynajmniej nie s jeszcze socjalistyczne.
Taka sytuacja trwa bdzie przez ca historyczn epo
k przechodzenia od kapitalizmu do socjalizmu w skali
wiatowej, bowiem do systemu socjalistycznych pastw
docza bd coraz to nowe spoeczestwa, w ktrych
wywalczona zostanie dyktatura proletariatu.
W istocie terminy te s skrtami, bowiem cise
teoretycznie byyby terminy: system (wsplnota itd.)
pastw socjalistycznych. Pki traktowane s jako
skrty wanie, nie ma tu nic zego. Wicej, ta skr
towa forma uwypukla, wydobywa na wierzch to, e
nie tylko pastwa, lecz cao struktury tych spoe
czestw zdecydowanie zrywa z kapitalizmem, koncen
truje uwag na tym, co rni je od kapitalizmu, a nie
na tym, co jeszcze do uczynienia, do zbudowania so
cjalizmu pozostao. Jest to poniekd nieuchronne: czy
mona w masowej propagandzie nieustannie podkre
la, i niesocjalistyczne elementy ekonomiki s przej
ciowe, nie maj przed sob dugiej perspektywy funk
cjonowania, a jednoczenie realizowa trway sojusz
z ich nosicielami? Mona tak czyni tylko wwczas,
gdy przeksztacenie tych elementw dojrzao (i gdy,
* Z w raca n a to uw ag m .in. R.I. K osoapow, stw ierdzajc, e
do niedaw na w lite ra tu rz e nieczsto zw racano uw ag na rnice
m idzy spoeczestw am i, k t re rozw izuj zadania zw izane z p rz ej
ciem od k ap italizm u do socjalizm u, a spoeczestw am i, k t re ju
tego przejcia dokonay. X jedne, i drugie nazyw ano socjalistycznym i,
dajc ty m sam ym raczej c h a ra k te ry sty k polityczn, o k r e l a j c
I c h cel, a n i e k o n k r e t n y
s t a n (R.I. Kosoapow, cyt.
dz., s. 539).

125

z reguy, skonna do zrozumienia korzystnoci prze


ksztacenia staje si wiadomo mas ich nosicieli).
Lecz ten argon propagandowy wywiera cinienie na
teoretyczn prac, osabia czujno na bezpodstawne
rewizje teorii, ktre niekiedy si pojawiaj.
W naszym kraju VI Zjazd PZPR proklamowa wst
pienie w okres budowy rozwinitego spoeczestwa
socjalistycznego, podkrelajc zarazem, e budowa ta
jest zczona z dokoczeniem nie zrealizowanych jesz
cze zada okresu przejciowego. Przejrzyst teoretycz
nie i rozbudowan formu w tej kwestii przynis
VII Zjazd PZPR. Urzeczywistniona zostaa wikszo
zada okresu przejciowego od kapitalizmu do socja
lizmu. Pozwala to Polsce wkroczy w nowy i wyszy
etap budowy rozwinitego spoeczestwa socjalistycz
nego. Program budowy rozwinitego spoeczestwa
socjalistycznego w sferze ekonomicznej oznacza (...)
zapewnienie niepodzielnego panowania socjalistycz
nych stosunkw produkcji w miecie i n a w s i....
Podejmujc dzieo budowy rozwinitego spoecze
stwa socjalistycznego pamita musimy, e przy ogl
nie wysokim zaawansowaniu socjalistycznego rozwoju
naszego kraju poziom poszczeglnych dziedzin ycia
spoeczno-ekonomicznego nie jest rwnomierny. W
wielu dziedzinach ju realizujemy zadania typowe dla
nowego etapu, zadania, do ktrych kraj nasz dojrza
jako cao. W innych zwaszcza w rolnictwie
jestemy w toku rozwizywania problemw poprzed
niego okresu (tj. okresu przejciowego J..). Etapy
rozwojowe socjalistycznego spoeczestwa nie s
bowiem rozdzielone sztywnymi granicami. Rozwizy
wanie w odpowiednich formach na wyszych stadiach
rozwoju niektrych zada poprzednich etapw jest
rzecz naturaln i w peni moliw*. Widoczne jest,
V II z ja z d PZPR. Uchwaa, W arszaw a 1975, s. 7 i VII Z jazd PZPR.
R eferat program ow y B iura P olitycznego, W arszaw a 1975, ss. 38 i 39
40. P o d k r. J..

126

e zgodnie z t ocen spoeczestwo nasze znaj


duje si w zaawansowanym stadium okresu przejcio
wego.
Przytoczona przez nas formua z uchway VII Zja
zdu jest, abstrakcyjnie rzecz biorc, teoretycznie po
prawna. Bieda w tym, e przesanki w niej wyszcze
glnione nie pasoway dq osignitego w Polsce w la
tach siedemdziesitych zaawansowania socjalistycznego
budownictwa. Tote penia ona funkcj fasady sow
nej, skrywajcej powane niedostatki tego budownic
twa i narastajce sprzecznoci. Ilociowe okrelenia:
wikszo zada okresu przejciowego sprzyjay
pomniejszaniu znaczenia niesocjalistycznych elemen
tw w faktycznej strukturze spoeczno-ekonomicznej.
Takimi elementami byy potgujce si odstpstwa od
prawa podziau wedug pracy w sektorze uspoecznio
nym, hamujce oddziaywanie drobnotowarowego sek
tora na cao gospodarki. Co wicej, w praktyce pro
pagandowej, w przysowiowej propagandzie sukcesu
wrcz unikano wspominania o wymienionych (cho eni
gmatycznie) w tekcie uchway zjazdu zadaniach okre
su przejciowego. Usuwano je cakowicie w cie. Na
tomiast w faktycznie przez kierownictwo partii pro
wadzonej polityce rozszerzano pole dziaa sektora
prywatnego, zwaszcza w handlu i usugach, popierano
rozwj kapitalistycznych gospodarstw specjalistycz
nych w rolnictwie, rozwijano system ajencyjny, tole
rowano spekulacj mieszkaniami, handel walutami
itp. Spoeczna kontrola tych dziedzin bya elimino
wana. Krloway pogldy, e skoro budujemy roz
winity socjalizm, spoeczestwo nasze jest ju w
peni socjalistyczne. Co wicej, a to jest szczegl
nie demoralizujce, sugestie tego rodzaju buszoway
bez powanych polemik na terenie teorii. Pojawiy
si pogldy, e nasze drobnotowarowe chopstwo jest
socjalistyczn klas, ba, niekiedy, e s tak klas
127

i ajenci. Pojawiay si wywody o granicach okresu


przejciowego, ktre zamazyway jasne ustalenia
teorii, zastpoway tez o moliwoci nakadania si
i krzyowania etapw rozwoju w rozmaitych dzie
dzinach gospodarki tezami o braku granic etapw w
oglnoci. Pastwo ogaszano za ju bezklasowe, na
dajc mu posta mistycznego tworu wznoszcego si
nad spoeczestwem, sankcjonujc w ten sposb fak
tycznie i otaczajc aureol biurokratyczne wypaczenia
dyktatury proletariatu. Takie teorie prowadziy do
godzenia si na rozrost powiza biurokracji z sekto
rem prywatnym i z ograniczeniem kontroli robotniczej
pod hasekami fachowoci i kompetencji aparatu. Pro
wadziy one do ogupiania klasy robotniczej i narodu,
zamazyway w ich wiadomoci przejrzyst perspekty
w wytknit przez socjalizm naukowy.
Kategoria okresu przejciowego znika, z drugiej
strony, w programach drg do socjalizmu formuowa
nych przez partie komunistyczne wielu krajw kapi
talistycznych po II wojnie wiatowej. Niekiedy nie ma
tutaj adnych istotnych kwestii teoretycznych, decy
duj o tym wyranie wzgldy taktyczno-propagandowe: chodzi o koncentracj uwagi na politycznych za
daniach programu oraz pierwszych krokw po obaleniu
wadzy kapitau, wadzy monopoli. Z tak sytuacj
mamy przejrzycie do czynienia na przykad w projek
cie programu Niemieckiej Partii Komunistycznej z
1978 roku*. Inaczej jest jednak w programowych do
kumentach francuskiej, woskiej, japoskiej, hiszpa
skiej partii komunistycznych oraz w teoretycznej lite
raturze, ktra je uzasadnia. Tutaj, obok wzgldw tak
tycznych, pojawiaj si wyranie podteksty i wtki
wkraczajce w nieuzasadnion. rewizj samej teorii,
znamienne dla tzw. eurokomunizmu. W dokumentach
* Por. E n tu m rf P rogram m der D eutschen K o m m unistischen Parta,
H erausgeber: P a rteiv o rstan d d e r DKP, 2. Aufl. F e b ru a r 1978.

128

tych partii i w twrczoci teoretykw je uzasadniaj


cych szkicowane s modele socjalizmu przedstawia
jce jako socjalizm wanie spoeczestwa bez wiel
kich kapitalistw, w ktrych na czas nieokrelony za
chowane by maj klasy drobnych wacicieli prywat
nych, a niekiedy take rednich kapitalistw. Tak wic
utrwalane zostaj jako modelowy socjalizm spoecze
stwa, ktre w najlepszym razie zgodnie z klasyczn
teori naleaoby umieci w drugiej fazie okresu
przejciowego od kapitalizmu do socjalizmu. Francu
ska Partia Komunistyczna na swoim XXII Zjedzie
ogasza, e redni kapitalici (nie mwic ju o drob
nych, o chopach) bd potrzebni socjalizmowi w bar
wach Francji. Santiago Carrillo szkicuje teori mo
delu socjalizmu demokratycznego, ktry zakada
wbrew modelowi klasycznemu wspistnienie
publicznych i prywatnych form wasnoci w diugim
okresie czasu. Twierdzi te, i w tym modelu przed
sibiorca prywatny bdzie wykonawc okrelonych
zada produkcyjnych i bdzie stawia wyej sw za
wodow funkcj ni swj udzia w kapitale przedsi
biorstwa. Twierdzi wreszcie, e w tym modelu de
mokratyczne planowanie obejmowa bdzie na rwni
sektor spoeczny i prywatny*. Teoretycy eurokomunizmu powouj si niejednokrotnie w uzasadnieniu
swych tez na nalece do okresu przejciowego ele
menty ekonomiki krajw realnego socjalizmu, wy
korzystujc braki teoretycznej precyzji, propagandowe
skrty i naukowe niedostatki u marksistw w pa
stwach socjalistycznych.
Wskazane tendencje teoretyczne stanowi yw ilu* Santiago C arrillo, E urokom unizm " a pastw o, cyt. wyd., ss. 83
i 88. W praw dzie C arrillo w spom ina te o dojciu k iedy do bezklasow ego i opartego na zasadach rw noci socjalizm u, lecz p a ra
g ra f z atytuow any M odel socjalizm u dem okratycznego zaw iera
w anie c h ara k te ry sty k owego dugiego okresu w spistnienia p u
blicznych i p ry w a tn y ch fo rm w asnoci .
B Socjalizm i kom unizm

129

stracj aktualnoci trafnych uwag Lenina (ktre ju


przytaczalimy) o tym, e drobnomieszczaskie naciski
wyraaj si w teoretycznej twrczoci zamazywaniem
koniecznoci i istoty okresu przejciowego.
Niedostatki teoretycznej precyzji w poczeniu z ele
mentami bezzasadnych rewizji teorii naukowego socja
lizmu polegajcych na ogaszaniu za socjalizm niesocjalistycznych skadnikw okresu przejciowego sta
nowi wod na myn dogmatyczno-sekciarskich teorii,
ktre rozcigaj okres przejciowy na cay socjalizm,
uznajc za now, wykraczajc poza kapitalizm forma
cj spoeczn jedynie czysty komunizm. Takie po
gldy gosz maoici. W lapidarnym skrcie znalazo
to wyraz w opublikowanym w 1960 roku artykule Tao
Czu, w ktrym dana jest przejrzysta formua: Socja
listyczne spoeczestwo, tj. cay okres przejciowy od
kapitalizmu do komunizru*.
Stanowisko pod wzgldem terminologii zbiene
z maoistami pojawia si u niektrych marksistowskich
krytykw eurokomunizmu w europejskich krajach
kapitalistycznych. Jednake nie zawsze jest to zbie
no merytoryczna, a niekiedy argumentacja jest gb
sza i bardziej precyzyjna teoretycznie. Przykadem
moe tu suy Etienne Balibar we Francji. Za prze
sank suy mu teza brzmica icie jak u maoistw:
dyktatura proletariatu to nie aden okres przejcia do
socjalizmu to sam socjalizm, ktry nie stanowi sa
moistnego celu. Na dodatek Balibar ogasza, e socja
lizm jest okresem historycznym nieustajcej rewolucji
i pogbiania si walki klas a do uksztatowania si
komunizmu1'*. Terminologia wic nie tylko maoistowska, lecz i trockistowska (rewolucja permanentna)
i stalinowska (nieustajce zaostrzanie si walki klas).
A prezentowane to jest jako leninizm!
* Ze n m i n i i pa o z 5 V III 1960 r.
** P a trz E. B alibar, S u r la dictature d u
Ed. M aspero, s. 125.

130

proletariat, P a ris 1976,

W rozwinitym jednak wykadzie sprawa okazuje


si nie tak prosta. Balibar stosuje swoj argumentacj
nie tyle do poszczeglnych krajw socjalistycznych, co
do globalnej sytuacji wiatowej do okresu imperia
lizmu i rewolucji socjalistycznych, w ktrym yjemy.
A z takiego globalnego punktu widzenia mamy rze
czywicie do czynienia z okresem przejciowym i z
okresem pogbiajcej si walki klas midzy kapitaliz
mem a socjalizmem. Trafnie te, w tej perspektywie,
Balibar wskazuje, e w globalnym przebiegu tej walki
nie tylko wiat socjalistyczny oddziauje na imperia
lizm, lecz co czsto pomijaj marksistowscy teore
tycy w krajach socjalistycznych mamy take i od
dziaywanie odwrotne: ksztat budowanego realnego
socjalizmu i procesy ekonomiczne, polityczne i kul
turalne w krajach socjalistycznych ulegaj istotnym
modyfikacjom w stosunku do przewidywa czystej
teorii na skutek tego, e zachodz w warunkach walki
dwch obozw na midzynarodowej arenie*.
Nie ma jednak adnych racji teoretycznych, by traf
no takiego podejcia upowaniaa do negowania
socjalizmu jako odrbnego etapu ksztatowania si for
macji komunistycznej take w skali globalnej i prokla
mowania, e wraz z upadkiem imperializmu na caej
Ziemi uksztatuje si od razu wiatowy komunizm.
Nie ma te racji, by przy najbardziej pedantycznym
uwzgldnianiu modyfikujcych wpyww imperializ
mu na proces ksztatowania nowej formacji nie odr
nia w poszczeglnych krajach fazy walki o zniesienie
prywatnej wasnoci wewntrz ich ukadu ekonomicz
nego od fazy socjalizmu, gdy proces ten ju wewntrz
nie dokona si. Nie ma racji, by podawa w wtpli
wo moliwo zbudowania socjalizmu w jakim kra-

* P a trz tam e, ss. 138142.


9*

131

ju czy grupie krajw w warunkach wspistnienia ich


z imperializmem w midzynarodowej skali.
Tymczasem, niezalenie od intencji i racji teorety
kw pokroju Balibara, tego rodzaju koncepcje s, wraz
z maoistowsk, politycznie wykorzystywane do poda
wania w wtpliwo socjalistycznego charakteru spo
eczestwa w ZSRR, a take socjalistycznych ju
skadnikw spoeczestw w innych budujcych socja
lizm krajach Europy i Azji, a take do pomawiania
partii komunistycznych tych krajw o restaurowanie
kapitalizmu i rewizjonizm.
W argumentacji na rzecz takiego pogldu wykorzy
stywana bywa czsto ta terminologiczna okoliczno,
i Marks i Lenin posugiwali si okreleniem okres
przejciowy od kapitalizmu do komunizmu. Termin
komunizm w takich formulach oznacza jednak u kla
sykw marksizmu z a w s z e cznie socjalizm i ko
munizm w sensie dzi przyjtej nomenklatury. Pod
pieranie si tego rodzaju okreleniami klasykw do
uzasadnienia, i to klasycy uwaali socjalizm za cz
okresu przejciowego, jest wic albo wynikiem po
wierzchownego odczytania tekstw, albo zabiegiem
wiadomego wprowadzania w bd czytelnika nie
obeznanego z histori marksizmu.
Swoistym wariantem zapoznawania teorii okresu
przejciowego s lansowane przez niektrych ekono
mistw koncepcje, w ktrych jako socjalizm prezen
tuje si ekonomiczne stosunki typowe wanie dla
okresu przejciowego, a zwaszcza drugiej, zaawanso
wanej fazy tego okresu. Bywa tak, i koncepcje te do
tycz ju socjalizmu, lecz akcentuj wwczas i podno
sz do godnoci elementu konstytutywnego ekonomiki
socjalizmu drobnotowarowe przeytki w nim jeszcze
obecne. Najczciej ekonomika socjalizmu jest w tych
koncepcjach prezentowana jako' oparty na prawido
wociach czysto rynkowych automatyczny system za132

rzdzania uspoecznionymi przedsibiorstwami. Takie


podejcie nazywane bywa analiz czysto ekonomicz
n albo strukturalno-logiczn itp., przy czym owa
czysta ekonomiczno wyraa si w zamierzonym
lub nie cakowitym pomijaniu stosunkw klasowych
i historycznego uwarunkowania przez nie samego pro
cesu gospodarczego. Jeli w takich koncepcjach nie
neguje si wrcz istnienia klas, to uznaje si ich dzia
ania za co, co do ekonomiki nie naley, co moe by
rozpatrywane przez socjologw jako autonomiczna
dziedzina.
Klinicznie czyst posta tego typu koncepcji zapre
zentowa ostatnio wgierski ekonomista Istvan R. Ga
bor w eseju zatytuowanym Wgry: problemy z drug gospodark*. Tote celowe bdzie przeprowadze
nie krytyki na podstawie tego konkretnego przykadu.
Wgierski autor przyjmuje nastpujce zaoenia: go
spodarka socjalistyczna jest gospodark produkujc
towary, rodki produkcji s wasnoci spoeczn, sia
robocza jest towarem robotnik ma wolny wybr
miejsca pracy. Autor jest przekonany, e przy tych
zaoeniach, w takich ekonomicznych ramach pojawia
si musi nieuchronnie, wynika z nich strukturalnie
druga gospodarka, do ktrej zalicza on: rne spo
soby sprzeday pracy (? J.., chodzi chyba o sil
robocz!) z pominiciem socjalistycznego sektora pro
dukcji oraz caoksztat ponownego podziau dochodw
ludnoci we wasnym zakresie (s. 75). Wymienia on
tutaj jednym tchem: nieetatowych pracownikw, nie
legalnie dziaajcych na wasny rachunek rzemielni
kw, fuchy, dziaki przyzagrodowe (w caoci, nie tyl
ko ich towarow produkcj!), apwki, napiwki i inne
wiadczenia uboczne wewntrz sektora socjalistyczne
go, wynajmowanie mieszka, prywatne poyczki, za* P rzekad polski w : P rezentacje n r 5, 1979, ss. 7582.

133

kup i zbyt nieruchomoci i wreszcie, na pograniczu,


take dochody z godzin nadliczbowych. Uwaa on za
swoje odkrycie, za wkad do nauki ekonomicznej, udo
wodnienie, i ta druga gospodarka nie ma charak
teru przejciowego i dewiacyjnego (s. 76).
Wywd Gabora jest nastpujcy: w gospodarce so
cjalistycznej po osigniciu wysokiej aktywnoci go
spodarczej musi wystpi zawyony popyt na si
robocz, co biorc pod uwag wysoki stopie za
trudnienia obnia wydajno pracy. Brak siy ro
boczej i niska wydajno ktre w modelu czystym
mog by ocenione jako oszczdzanie si pracowni
kw, gdy poza miejscem pracy maj oni moliwo
zbytu zaoszczdzonej siy roboczej staj si pod
staw istnienia tzw. drugiej gospodarki, ktra po pro
stu zapewnia korzystniejsze warunki zbytu siy robo
czej (...) prowadzc jednoczenie dziaalno zarobkow
poza socjalistycznym sektorem gospodarczym pracow
nik moe osign o wiele wysze zarobki od tych,
jakie uzyskaby zwikszajc efektywno pracy w
zakadzie macierzystym. W zwizku z tym ludzie
w swoim staym miejscu pracy staraj si uzyska
tylko minimum normy, aby nie utraci etatu zwiza
nego z licznymi przywilejami natury ekonomiczno-spo
ecznej (s. 77).
Widzimy wic, e socjalizm nie polega na wyelimi
nowaniu gospodarki prywatnej, lecz przeciwnie ro
dzi j nieuchronnie na nowo jako swoje uzupenienie.
Socjalizm stanowi ze swej istoty okrelony system
rwnowagi dwu sektorw. Gabor zauwaa wprawdzie,
e nie wszyscy pracuj w drugiej gospodarce, jed
nake twierdzi, i wystarczy, by cz w niej praco
waa, aby spowodowao to p o s t p u j c e zmniej
szanie si wydajnoci w gospodarce socjalistycznej
(s. 78). Natomiast w drugiej gospodarce zanianie
134

wymaga ma by irracjonalne, dochd bowiem ronie


proporcjonalnie do wydajnoci pracy.
W kapitalizmie wg Gabora intensywno i wy
dajno pracy jest wiksza ni w gospodarce socjali
stycznej, wysoka jest bowiem poda siy roboczej. Wy
chodzi wic na to, e czysta gospodarka socjalistycz
na organicznie skazana jest na nisz ni kapitalizm
wydajno pracy. Jedynie w poczeniu z drug go
spodark moe uksztatowa si trwaa struktura eko
nomiczna, ktra ma szanse sprosta wspzawodnictwu
z kapitalizmem.
W konkluzji nasz autor ogasza, i w przyszoci
wspistnienie pierwszej i drugiej gospodarki cha
rakteryzowa bd chwiejne kompromisy (s. 82), i
takie kompromisy stanowi immanentn cech ekono
miki socjalizmu jako takiego.
Oczywicie, Gabor opiera sw argumentacj na sze
regu rzeczywistych sprzecznoci w krajach realnego
socjalizmu. Rzeczywicie w okresie przejciowym za
wierane s w tych krajach rozmaite chwiejne kom
promisy. Oto informuje nas, e n Wgrzech w rolni
czych spdzielniach produkcyjnych wikszo pracow
nikw uznaje prac na spdzielczym za zajcie
uboczne, za gwne za prac na dziace. I sugeruje,
e jest to immanentne socjalizmowi w ogle. Tymcza
sem wystarczy porwna t aktualn na Wgrzech sy
tuacj z sytuacj spdzielczego rolnictwa w ZSRR
czy w NRD, by dostrzec, e cho sprzecznoci midzy
prac na spdzielczym i na dziace rzeczywicie
wystpuj, take w pocztkowej fazie socjalizmu, nie
mniej jednak s one w toku rozwoju przezwyciane
poprzez wzrost wydajnoci pracy i jej technicznego
uzbrojenia w przedsibiorstwach spdzielczych*. Z
* W 1976 roku v. ZSRR dochd uzyskiw any przez rodzin kochonicz pochodzi rednio w 64 proc. z pracy w kochozie i ze w iad
cze spoecznych z t prac zespolonych (ren ty itp.), w 26 proc.

1'35

drugiej strony podobne sprzecznoci nieobce s kapi


talizmowi, gdzie proletariat rolny cechuje, w wyniku
m.in. przywizania do dziaki (obok pracy najemnej
w przedsibiorstwie), niska wydajno pracy.
Podobnie wiadomo, e socjalistycznej industrializacji
towarzyszy, zwaszcza w okresie przejciowym, poja
wienie si mas chlopw-robotnikw. Stosunkowo niska
wydajno pracy cechuje ich jednak w obu gospo
darkach, w ktrych uczestnicz, w swej masie s oni
gorszymi robotnikami i gorszymi chopami. Roz
wizanie tej sprzecznoci to uczynienie ich w masie
tylko robotnikami. Droga do tego wiedzie przez
chwiejne kompromisy, konieczne, lecz bynajmniej
nie stale jednakie i o wyranym kierunku rozwizy
wania. Take i w kapitalizmie wystpuje analogiczne
zjawisko. Na przykad w RFN w latach siedemdziesi
tych wikszy ni w Polsce odsetek drobnych waci
cieli gospodarstw rolnych jest chopami-robotnikami,
a wydajno ich pracy w obu rolach jest stosunkowo
niska.
Gabor idealizuje wic kapitalizm, zaciera fakty mar
notrawienia przeze si ludzkich, a z drugiej strony
uwiecznia jako socjalizm mieszan gospodark gw
nie okresu przejciowego, niekiedy wczesnych stadiw
socjalizmu. Wywody jego s zreszt pene sprzecznoci.
Jeli zakada si, i wszystkie rodki produkcji s so
cjalistyczn wasnoci, jake moliwe jest sprzedawa
nie siy roboczej poza socjalistycznym sektorem? Za
oenie wyklucza przecie istnienie takiego sektora!
Ogasza on te za prawidowo socjalizmu niezdolno
z p ro d u k c ji na dziace przyzagrodow ej, w 8 proc. z pac z ty tu u
p ra cy poza rolnictw em (wg w ylicze dokonanych przez F. Cohena
na podstaw ie radzieckich sta ty sty k , patrz: A. A dler, F. Cohen, M. Decaillot, C. Frioux, L. Robel, L URSS et nous, E ditions Sociales,
P a ris 1978, s. 86). P raca w kochozie nie stanow i wic w adnym
razie zajcia ubocznego. D odajm y, e cz dochodu pynca z p ra
cy w kochozie zw iksza si w stosunku do czci przynoszonej
przez prac na dziace.

136

do poprawnego bilansowania siy roboczej i centralne


go planowania zatrudnienia. Utosamia rozrachunek
gospodarczy przedsibiorstw z ich czyst towarowoci.
I nic dziwnego, e zakada w swoim socjalizmie
immanentne kryzysy kooperacji, bowiem czysta towarowo poszczeglnych przedsibiorstw musi rzeczy
wicie takie kryzysy za sob pociga. Zakada te
immanentn niemoliwo poprawnego bilansowania
inwestycji w socjalizmie. Jednym sowem, niedostatki
centralnego planowania uznaje za prawidowo so
cjalizmu. A skoro tak, uznanie apownictwa, protekcji,
narusze dyscypliny pac itp. staj si nieuchronn
konsekwencj tego socjalizmu.
Jednoczenie uwiecznia on i idealizuje ekonomiczn
wydajno drobnych przedsibiorstw. A jest to prze
cie, generalnie biorc, jawnie niezgodne z rzeczywi
stoci. Zreszt musi sam sobie przeczy, gdy twier
dzi, e drobni prywatni przedsibiorcy w drugiej go
spodarce nie akumuluj dostatecznie, skonni sa do
luksusowego spoycia, szybkiego wzbogacania i oszustw
(w tym podatkowych). Jeli tak, to jaka jest ich
wysza wydajno?! Rozwizania, jakie Gabor propo
nuje, id w kierunku pogbiania, a nie stopniowego
przezwyciania chwiejnych kompromisw, a mia
nowicie w kierunku rozbudowy maych przedsibiorstw
ajencyjnych (a wic zwikszenia liczby prywatnych
przedsibiorstw) oraz przekazania rodkw produkcji
duych zakadw pracy na zbiorow wasno ich pra
cownikw. Logika to osobliwa. Przecie tak jest wa
nie w rolniczych spdzielniach produkcyjnych na
Wgrzech. Czy Gabor pragnie upowszechni na cay
przemys niedostatki ich dziaania, uczyni, by wszyscy
robotnicy traktowali prac w tych przedsibiorstwach
jako zajcie uboczne,?! Proponuje, jednym sowem, roz
szerzy w socjalizmie ywio rynkowy.
Koncepcja Gabora, jeli pomin jej jawne sprzecz137

noci, oparta jest na do rozpowszechnionym bdzie


uznania formalnego uspoecznienia wasnoci za za
koczon posta wasnoci socjalistycznej. A przecie
istnienie ajencyjnych przedsibiorstw jest typow po
staci owego formalnego tylko uspoecznienia, kom
promisu z wasnoci prywatn. Postaci tak s
z reguy tzw. fuchy. Przecie bardzo rzadko polegaj
one na sprzeday nieuzbrojonej siy roboczej, lecz
z reguy na sprzeday tej siy wyposaonej w pastwo
we narzdzia (a czsto i surowce). Pastwowe rod
ki produkcji zostaj uyte jako prywatne! Prywatna
praktyka lekarska w zaawansowanym okresie przej
ciowym byaby w szerszej skali skazana na zagad,
gdyby nie dziaaa w symbiozie z pastwow sub
zdrowia, nie opieraa si na pracowniach analitycz
nych pierwszej gospodarki, nie wykorzystywaa jej
ek szpitalnych itp.
Drugim (i bodaje gwnym) bdem ekonomicznych
teorii w stylu Gabora jest czysto ekonomiczne, ryn
kowe rozpatrywanie okresu przejciowego, a co za tym
idzie kompletne negliowanie koniecznoci pryma
tu socjalistycznej polityki wobec ekonomiki jako nie
zbdnego warunku rozwoju spoeczestwa tego okre
su ku socjalizmowi. Czystej ekonomiki rynkowej nie
ma ju, prawd mwic, nawet w kapitalizmie (inter
wencjonizm). Jeli pomin rol wszechogarniajcej
kontroli robotniczej, pomin polityczn aktywno
klasy robotniczej w ksztatowaniu i prowadzeniu socja
listycznej gospodarki, to mechanizmy rozwoju mie
szanej ekonomiki okresu przejciowego rzeczywicie
prowadzi musz do wielu konsekwencji wyuszczonych przez Gabora. Istotnym instrumentem tej kon
troli i jej wyrazem jednoczenie jest centralne plano
wanie zarwno produkcji, jak i repartycji siy robo
czej, jest potgowanie dyscypliny realizacji planu na
wszystkich szczeblach gospodarowania.
138

Wspominalimy ju o tej kwestii w obszernej dy


gresji w zwizku z wypowiedzi Langego. Istotnym
elementem robotniczej kontroli i jej wyrazem musi
by socjalistyczna polityka ekonomiczna, wyraajca
si w centralnym planowaniu gospodarki: produkcji,
zaopatrzenia rynku, repartycji inwestycji i siy robo
czej. Narzdzia tego planowania mog by w rnych
krajach rnorodne, a take w rnych okresach roz
woju kadego z nich, ale uyte by musz jako poli
tyczna bro klasy robotniczej. Bez dyscypliny w posu
giwaniu si tymi narzdziami i bez robotniczej kontroli
ich stosowania chroma musi i planowanie, i dyscypli
na planu, bowiem wanie czysto ekonomiczne me
chanizmy rynku rozkadaj je nie tylko w okresie
przejciowym, lecz i w socjalizmie. Czy bdzie to rze
czowy nakaz produkcji okrelonej, czy podatek, cena
maksymalna, standard jakoci, udzielenie lub cofni
cie licencji itp. niezbdna jest kontrola stosowania
tego narzdzia. Nie mona pomin i tego, e istotnym
przecie zadaniem pastwa dyktatury proletariatu jest
organizowanie i doskonalenie samodyscypliny klasy ro
botniczej.
Koncepcje czysto ekonomiczne skonne s tym
czasem traktowa wszystkie te elementy polityki go
spodarczej budowania socjalizmu jako nienaturalne,
pozaekonomiczne ingerencje o doranym co najwyej
znaczeniu. Gabor na przykad ogranicza rol central
nych decyzji w istocie wycznie do kreowania i lik
widowania przedsibiorstw. Zupenie pomija si taki
waki czynnik ekonomiczny w socjalizmie, jak kontrola
miary pracy i spoycia ze strony mas wytwrcw, nad
zr mas nad ewidencj produkcji i pracy. Traktowane
jest to jako co pozaekonomicznego.
Takie koncepcje ujawniaj niewtpliwie liczne
sprzecznoci gospodarki mieszanej, typowe gwnie
dla okresu przejciowego wanie, bezzasadnie nazy139

wajc je socjalizmem. Trafnie wskazuje si te na ko


nieczno kompromisw z drug gospodark,
aczkolwiek przeocz si, i sprzecznoci owe mog
i musz by przezwyciane. Nadmierne i utrwalone
kompromisy prowadz bowiem nieuchronnie do dez
organizacji socjalistycznej gospodarki i do obniania
jej wydajnoci. Inna sprawa, i w owej drugiej gospo
darce wkada si do jednego worka i drobn wasno
prywatn, i dziaki przyzagrodowe (bez wyrnienia ich
towarowej produkcji), i fuchy, i apwki, i bdy pla
nowania majce rda obiektywne i subiektywne,
a wreszcie nawet godziny nadliczbowe w ogle i po
dwjne etaty. Jednym sowem, obok waciwoci okre
su przejciowego wkada si pewne elementy wyst
pujce jeszcze w tych lub innych rozmiarach w so
cjalizmie, zwizane z zachowaniem pienidza i towarowoci. Trafnie wskazuje si natomiast, e apownic
two, biurokratyzm, rozdymanie godzin nadliczbo
wych i wieloetatowo nie s wyrazem przestpczo
ci po prostu, lecz ich rozpowszechnienie ma rda
ekonomiczne; e nie s tylko wynikiem niedostatkw
planowania, lecz same te niedostatki uzyskuj popar
cie ze strony prywatnego interesu i e ich eliminacja
nie jest gwnie zagadnieniem doskonalenia czystej
teorii zarzdzania, lecz zagadnieniem politycznym^
Raz jeszcze staje si tu widoczne, e polityczna rola
klasy robotniczej, wzrost tej roli w toku budowy so
cjalizmu jak si to czsto formuuje nie jest
czczym frazesem, moralnym yczeniem skierowanym
do tej budowy, lecz istotnym warunkiem postpu tej
budowy.
Przechodzenie gospodarki okresu przejciowego do
socjalizmu nie moe dokonywa si przy biernym
oczekiwaniu, a okrelone dziedziny ekonomiczne doj
rzej do uspoecznienia. Niezbdne jest tutaj czenie
organizowania przyspieszonego rozwoju techniczno140

-organizacyjnego si wytwrczych z ingerowaniem w


klasowe struktury ich funkcjonowania. Klasa robotni
cza jako organizator socjalistycznej przebudowy go
spodarki musi, aby rozwizywa sprzecznoci miesza
nej gospodarki okresu przejciowego, podejmowa
strukturalne socjalistyczne przeksztacenia z pewnym
wyprzedzeniem. Ju w Manifecie partii komuni
stycznej Marks i Engels zdawali sobie spraw z ko
niecznoci takiej polityki ekonomicznej, z prymatu po
lityki. w stosunku do ekonomiki. Pisali oni: Prole
tariat uyje swego panowania politycznego na to, by
krok za krokiem (...) scentralizowa wszystkie narz
dzia produkcji w rku pastwa (...). Pocztkowo moe
si to oczywicie dokona tylko za pomoc despotycz
nych wtargni w prawo wasnoci i w buruazyjne
stosunki produkcji, a w i c z a p o m o c p o s u
n i , ktre ekonomicznie w y d a j s i n i e d o
s t a t e c z n e i n i e u z a s a d n i o n e , ktre jednak
w przebiegu ruchu przerastaj same siebie i s nie
uniknione jako rodki przewrotu w caym sposobie
produkcji*.
Owe despotyczne wtargnicia to wanie pry
mat polityki. S one moliwe i skuteczne przy kon
trolnej aktywnoci samych mas. Z ich pomoc elimi
nowana jest wielka wasno kapitalistw i obszarni
kw. Jednake, cho w innych formach przy do
browolnoci i wspudziale duej czci drobnych wy
twrcw i wsparciu ze strony klasy robotniczej
despotycznie ograniczane s buruazyjne cigoty
drobnej wasnoci prywatnej i w ogle drugiej go
spodarki, jakby nie byy one naturalne. Takie
ograniczanie jest gwnym wewntrznym zadaniem
klasowym partii i pastwa dyktatury proletariatu.
* MED t. 4, s. 535, podkr. J..

141

6. W jakim sensie socjalizm zachowuje pewne bur


uazyjne urzdzenia
Powanego potraktowania teoretycznego i analizy
wymaga take sprawa powoywania si przez zwolen
nikw wczania caego socjalizmu w okres przejcio
wy na wielokrotne wypowiedzi klasykw marksizmu,
w ktrych podkrela si, e spoeczestwo niszej fazy
komunizmu (tj. socjalizm) jest immanentnie obcione
buruazyjnymi cechami (i to nie w postaci resztek, po
zostaoci, marginesowych przeytkw, lecz w samej
swojej istocie!) Tutaj kwestia nie jest terminologicz
nej natury. I takich wypowiedzi jest wiele. W Krytyce
programu gotajskiego Marks tak charakteryzowa so
cjalizm: Mamy tu do czynienia ze spoeczestwem
komunistycznym, ale nie takim, ktre r o z w i n o
s i na wasnej podstawie, lecz przeciwnie, takim, kt
re dopiero w y a n i a s i ze spoeczestwa kapi
talistycznego; ktre zatem p o d k a d y m w z g l
d e m (podkr. J. .) ekonomicznym, moralnym,
umysowym nosi jeszcze na sobie znamiona starego
spoeczestwa, z ktrego ona wyszo*. Do tych zna
mion Marks nastpnie zalicza takie niebagatelne rze
czy, jak p o d z i a w e d u g p r a c y , a take ist
nienie p r a w a i p r a w n e j r w n o c i l u d z i .
Lenin konsekwentnie zachowywa identyczne rozumie
nie sprawy, gdy, take w pismach okresu po Rewolucji
Padziernikowej, nie posugiwa si nigdy terminem
prawo socjalistyczne, a jedynie prawo radzieckie.
Pastwowo spoeczestwa socjalistycznego nazywana
jest przez Leninst niekiedy pastwem buruazyjnym
bez buruazji. Engels uwaa za buruazyjny element
w socjalizmie samo istnienie zawodowych politykw
prowadzcych profesjonalnie socjalistyczn polityk.
Czy wic tego rodzaju wypowiedzi, w adnym ra* K. M arks, K r y ty k a program u gotajskiego, MED t. 19, 1972, s. 22.

142

zie nieprzypadkowe, nie wiadcz dowodnie, i klasycy


marksizmu traktowali socjalizm jako cz przejcio
wego okresu likwidowania kapitalizmu? Nie. Tego ro
dzaju interpretacja jest gruntownie opaczna. U klasy
kw tego typu formuy s jedynie wyrazem konsek
wentnego stosowania w naukowym socjalizmie metody
materializmu historycznego: znajdywania w samej spo
ecznej rzeczywistoci kapitalizmu potencjalnych rod
kw budowy socjalizmu, a nie zmylania ich z gowy
w drodze fantazjowania. Marks, Engels i Lenin poka
zuj, e socjalizm konstytuowany jest ze rodkw, kt
re wytworzy kapitalizm, przy uyciu tych rodkw.
Jednake uyte s one nie w tej postaci i w tej struk
turze, w jakich funkcjonuj w kapitalizmie. Przeciw
nie, socjalizm nadaje tym rodkom radykalnie zmie
niony charakter.
Oto w kapitalizmie ta cz dochodu narodowego,
ktra przypada klasie robotniczej jako jej fundusz spo
ycia suma kapitau zmiennego dzielona jest
wrd czonkw tej klasy wedug pracy, tj. wedug
wartoci siy roboczej poszczeglnych jej czonkw.
Fundusz spoycia klas posiadajcych natomiast ulega
podziaowi wedug innego prawa wedug wartoci
kapitau posiadanego przez ich czonkw, wedug wiel
koci posiadanej prywatnej wasnoci rodkw produk
cji i cyrkulacji. W socjalizmie c a y s p o e c z n y
f u n d u s z s p o y c i a i n d y w i d u a l n e g o ule
ga podziaowi wedug pracy, tj. proporcjonalnie do
wartoci siy roboczej wydatkowanej przez czonkw
spoeczestwa*.
* P roporcjonalnie do w artoci, ale nie w edug w artoci, albow iem
ceretis paribus dzielony w edug pracy je st nie ty lk o odpow iednik
k a p ita u zm iennego, lecz odpow iednik tego k a p ita u pow ikszony
t cz w arto ci dodatkow ej, k t ra stanow ia fundusz spoycia
k apitalistw . L ik w id acji ulega w yzysk kapitalist w , cz spoyw a
nej przez nich nie opacohj pracy ro botnika, a w ic w rezultacie
robotnikow i p rzypada w icej ni przypadaoby w tyche w a ru n k ac h
w kapitalizm ie. C eteris paribus n ie w chodzim y tu bowiem w kw e-

143

Zasada podziau pochodzi wic z kapitalizmu, zro


dzia si w toku jego rozwoju. Jednake nabiera ja
kociowo nowego charakteru, skoro staje si zasad
jedyn, uniwersaln, a nie tylko zasad dotyczc
czci spoeczestwa i czci funduszu spoycia indy
widualnego. Albowiem podzia wedug posiadanej was
noci prywatnej zostaje zniesiony wraz z eliminacj
tej wasnoci. Zasada jest buruazyjna w swej gene
zie, lecz funkcjonuje jako rodek podziau radykalnie
odmiennego, stanowicego sam istot socjalizmu!
Marks podkrela, po nazwaniu jej buruazyjn", e
w socjalizmie jej t r e i f o r m a ulegy zmianie*.
Podobnie ma si rzecz z innymi buruazyjnymi
znamionami w socjalizmie. Buruazyjnymi s one ze
wzgldu na genez. Wmontowane jednak w z gruntu
odmienn struktur ycia spoecznego, przybieraj ra
dykalnie odmienny charakter i funkcj. Jako tak wa
nie zmodyfikowane staj si wrz w a s n pod
staw socjalizmu. Rwno prawna obywateli przejta
jest z kapitalizmu, przeniesiona do socjalizmu. Lecz
nie po prostu przeniesiona. Oswobodzona bowiem zo
staje od kolizji z przywilejami wasnoci, ktre czyni
j dla mas iluzoryczn. W wyniku tego rwno mo
e by urzeczywistniona w peni, staje si faktyczna
dla wszystkich. Pastwo waciwe socjalizmowi (ju
nie dyktatur proletariatu) Lenin nazwie niepolitycz
nym, a wic pastwem, ktre nie uciska adnej klasy.
A takie pastwo to pastwo o radykalnie odmien
nej od buruazyjnego treci i formie, cho liczne jego
zasady demokratyczne przejte zostay od buruazji.
Itp., itd.
sti odpisw n a rzecz funduszu spoycia zbiorow ego, k t re mog
n a w et pow odow a zm niejszenie pacy w sto su n k u do kapitalizm u
(ale jednoczenie oznaczaj zdjcie z pacy w ielu kosztw w ykszta
cenia, opieki zdrow otnej, w ypoczynku itp.).
* K. M arks, K ry ty k a program u gotajskiego, MED t. 19, s. 23 (podkr.
J..).

144

W czasach dzisiejszych unikamy raczej podkrelania


touruazyjnoci tego rodzaju par excellence socjali
stycznych prawidowoci ekonomicznych czy politycz
no-prawnych instytucji. Przeciwnie, akcentujemy wa
nie nowo ich charakteru i formy w socjalizmie,
odmienno od ich kapitalistycznych antenatw. Nie
mniej jednak abstrakcyjne wywody teoretyczne Mark
sa i Lenina, w ktrych posugiwano si w odniesieniu
do nich terminem buruazyjny, pozostaj suszne.
S to bowiem rodki, ktrych geneza tkwi w kapita
lizmie, a ktre obumr kiedy w komunizmie. Gdy
kiedy analizowa bdziemy w szczegach procesy
rozwojowe komunistycznych spoeczestw za pomoc
materialistyczno-historycznej metody, odkryjemy nie
zawodnie z kolei, i ci na nich znamiona so
cjalizmu, z ktrego wyoniy si te spoeczestwa. B
dzie to niewtpliwie poprawna naukowo metoda, acz
nieuprawnione bdzie, oczywicie, na podstawie takich
konstatacji podawanie w wtpliwo komunistycznego
charakteru samych tych spoeczestw.
Od teoretycznej strony bd wymienionego typu po
peniaj dogmatycy. I pociga on za sob bd drugi:
skonno do budowania utopijnego ideau czystego
komunizmu, pozbawionego sprzecznoci i rozwoju
(choby ten idea wyrabiano na podstawie kompilo
wania oddzielnych autentycznych wypowiedzi klasy
kw marksizmu). Nastpnie rzeczywisto konfronto
wana jest z owym ideaem i z takiej konfrontacji
czerpie si ocen rzeczywistoci i propozycje kierun
kw jej zmieniania, miast czerpa je z analizy ywych
sprzecznoci i potencjalnych rozwiza zawartych we
wspczesnoci zarwno kapitalizmu, jak i realnego
socjalizmu. Skoro konfrontacja zawsze ujawnia, e
rzeczywisto spoeczestw budujcych socjalizm i ko
munizm rni si od takiego ideau, rzeczywisto oka
zywa si musi chronicznie okresem przejciowym.
10 Socjalizm i komunizm

145

Teoria naukowego socjalizmu wykazaa, a cae do


tychczasowe dowiadczenie wiatowego procesu rewo
lucyjnego to potwierdza, e po obaleniu kapitalizmu
socjalizm nie nastpuje natychmiast, e konieczny jest
cay historyczny okres przejciowy od kapitalizmu do
socjalizmu. W spoeczestwie tego okresu nastpuje
stopniowa organizacja jednolitej wasnoci socjalistycz
nej i stopniowe znoszenie wasnoci prywatnej.
W spoeczestwie tego okresu przejciowego daj si
wyrni dwie fazy: pierwsza wywaszczenie i lik
widacja klas wyzyskiwaczy, druga z reguy znacz
nie dusza montowanie gospodarki socjalistycz
nej. Na to montowanie skada si tworzenie jednoli
tego, planowanego w skali oglnonarodowej organizmu
gospodarczego z przedsibiorstw ju stanowicych no
minalnie socjalistyczn wasno oraz scalanie w jed
nostki produkcyjne funkcjonujce na przemysowych
zasadach przedsibiorstw drobnych wytwrcw towa
rw i drobnych przedsibiorstw usugowych. Scalanie
takie dokonuje si na zasadach dobrowolnoci i przy
poparciu ze strony klasy robotniczej oraz jej wadzy
pastwowej. Ta druga faza nazywana bywa najczciej
okresem budowy socjalizmu. W obu fazach niezbdny
jest prymat polityki nad ekonomik w celu zapewnie
nia postpu i trwaoci socjalistycznych przeksztace
(ale tylko prymat; postp socjalizmu wymaga prze
ksztacania ekonomiki, a nie nagiego likwidowania klas
wacicieli prywatnych czysto politycznymi rodkami).
Drogi budowy socjalizmu, przeksztace spoecznych
w okresie przejciowym s z koniecznoci bardzo r
norodne ze wzgldu na rnorodny punkt wyjciowy
socjalistycznych przemian. Okres przejciowy jednak,
niezalenie od tej rnorodnoci, cechuj pewne po
wszechne prawidowoci rozwoju, takie jak: organizo
wanie jednolitej wasnoci spoecznej, znoszenie wy146

zysku, hegemonia klasy robotniczej i nieodzowno


zawierania przez ni sojuszy z ogem ludzi z innych
klas zagroonych przez kapitalizm, ustanowienie w tej
czy innej formie pastwa dyktatury proletariatu, roz
wijanie kierowniczej roli partii komunistycznej w po
lityce ekonomicznej, socjalnej i kulturalnej.
Ruch komunistyczny zarwno przed obaleniem ka
pitalizmu, jak i w cigu okresu przejciowego musi
liczy si nieustannie z naporem teoretycznej tendencji
zapoznawania koniecznoci okresu przejciowego, wy
stpujcej w rozmaitych postaciach, lecz zawsze zwi
zanej z naciskami typu drobnomieszczaskiego inte
resu. W spoeczestwie okresu przejciowego owa ten
dencja skania do petryfikacji mieszanej gospodarki
i przedstawiania jej jako kwintesencji socjalizmu
ze strony prawicowego oportunizmu, do kwestionowa
nia zdobyczy socjalizmu z punktu widzenia utopijnego
obrazu komunizmu ze strony lewicowego sek
ciarstwa.

Literatura zalecana: W. Lenin,


par. 1 i 2.
W. Lenin,

P a s tw o
R e w o lu c ja

n e g a t K a u ts k y ,

W. Lenin,

r e w o lu c ja ,

r. V,

p r o le ta r ia c k a

a re

Dz. t. 28, ss. 251258.

E k o n o m ik a i p o lity k a w

epoce

d y k ta t u r y p r o le ta r ia tu .

W. Lenin,
c i w

10*

D z ie c i c a c h o r o b a le w ic o w o -

k o m u n iz m ie ,

par. II i V.

Rozdzia IV
SOCJALIZM NISZA FAZA
FORMACJI KOMUNISTYCZNEJ

1. Istota socjalizmu
S o c j a l i z m , c z y l i s p o e c z e s t w o so
c j a l i s t y c z n e , c e c h u j e s i t y m, e w s z y
s t k i e r o d k i p r o d u k c j i s w a s n o c i
spoeczn
zrzeszonych
w y t w r c o w*,
nie i s tn ie je p r y w a t n a wasno rod
k w p r o d u k c j i (ni e t y l k o w i e l k a , a l e
i d r o b n a ) , a co za t y m i d z i e , n i e ma
ju adnych klas p r y w a t n y c h waci
cieli, k l a s z w i z a n y c h z j a k k o l w i e k
f o r m w a s n o c i p r y w a t n e j b d -te
n i e ma j u w o g l e iklas s p o e c z n y c h .
Gospodarka w socjalizmie prowadzona jest planowo
w skali caego spoeczestwa zarwno od strony iloci
i asortymentu wytwarzanych dbr i wiadczonych
usug, jak rwnie od strony repartycji i reprodukcji
siy roboczej oraz wielkoci konsumpcji przypadajcej
jednostkom i kolektywom**.
* Oczywicie nie w yklucza to osobistej w asnoci tak ic h narzdzi,
ja k m aszyna do szycia, im ado czy szlifierka, sucych zaspokaja
niu osobistych p otrzeb, a nie w ykonyw aniu p ro d u k c ji czy usug dla
in n y ch czonkw spoeczestw a.
** Podana w yej defin icja socjalizm u jest, cile biorc, za sze
ro k a, w je j zakresie bow iem m ieci si rw nie spoeczestw o w y
szej fazy fo rm ac ji kom unistycznej kom unizm . Z w yczajow o jed n a k
u ta ro si podaw anie tego ro d z aju form u y za d efinicj socjalizm u,
gdy pozw ala ona w p e n i zadow alajco o d r n i . socjalizm zarw no
od kapitalizm u, ja k i od okresu przejciow ego. W szak k w estie ty ch
w anie odrnie w yw oyw ay i w yw ouj isto tn e spory. Bez tru d u
m ona form ul t zawzi i uzyska defin icj adek w atn , i to na

148

Tak socjalizm pojmowali klasycy marksizmu i tak


jest on rozumiany od ponad stulecia w onie rewolu
cyjnego ruchu robotniczego. Klasycy dziesitki razy
dawali wyraz takiemu pojmowaniu w skrtowych for
mulach: socjalizm to zniesienie wasnoci prywatnej,
socjalizm to zniesienie klas*. Taka jest kwintesencja
charakterystyki niszej fazy spoeczestwa komuni
stycznego w Marksa Krytyce programu gotajskiego.
Lenin, komentujc w Pastwie a rewolucji t cha
rakterystyk, konkretyzuje j nastpujco: W s z y
s c y obywatele staj si tutaj najemnymi pracownika
mi pastwa, ktre stanowi uzbrojeni robotnicy.
W s z y s c y obywatele staj si urzdnikami i robot
nikami j e d n e g o oglnonarodowego syndykatu
pastwowego**.
Konsekwencj i wyrazem niepodzielnego panowania
w socjalizmie spoecznej wasnoci rodkw produkcji
jest w sferze podziau to, e wielko uzyskiwa
nych przez czonkw tego spoeczestwa dbr przezna
czonych do indywidualnego spoycia nie moe ju by
zalena od posiadania przez jednostk prywatnej was
noci, lecz panuje tu e k o n o m i c z n a p r a w i d o
wo : k a d y w e d u g z d o l n o c i , k a d e
m u w e d u g p r a c y . Podkrelamy jest to obiek
tywna prawidowo ekonomiki socjalizmu, a nie tylko,
rne sposoby. Za chw il w skaem y na jed n z w anych rnic
g atunkow ych m idzy socjalizm em a kom unizm em , dotyczc sfery
podziau w yprodukow anych w spoeczestw ie dbr.
* Por. np. F. Engels, Zasady k o m u n izm u , MED t. 4, s. 408: Znie
sienie w asnoci p ry w a tn ej je st naw et n a jb a rd zie j zwizym i n a j
b ardziej znam iennym w yrazem przeobraenia caego porzdku spo
ecznego, k t re nieu ch ro n n ie w y n ik a z rozw oju przem ysu i dlatego
zupenie susznie w ysuw aj je kom unici jak o swe naczelne da
n ie . P or. tak e W. L enin, E konom ika i p o lity ka w epoce d y k ta tu ry
proletariatu, Dz. t. 30, s. 98. L enin podkrela tu z naciskiem , e
socjalizm w ym aga zniesienia n ie ty lk o w asnoci k apitalistw , lecz
tak e d ro b n ej w asnoci p ry w a tn ej, w ym aga przejcia w e w szystkich
znaczcych dziaach gospodarki od drobnej, rozproszonej, do w ielkiej
spoecznej pro d u k cji.
* W. L enin, P astw o a rew olucja, Dz. t. 25, s. 510.

149

czy gwnie, moralna zasada, ktrej akceptacja szerzy


si w tym spoeczestwie, moralna zasada uznawana za
wyraz sprawiedliwoci spoecznej. Sama ta formua
wywodzi si jeszcze z przedmarksistowskiego socjaliz
mu. Wprowadzi j Louis Blanc. Rodowd sprzyja do
dzi wysuwaniu na czoo jej moralnej strony. Jaka
jest jednak jej tre ekonomiczna? Kady wedug
zdolnoci oznacza, e w socjalizmie, z racji samej
struktury wasnociowej, wykluczone jest funkcjono
wanie w spoeczestwie pasoytniczych grup ludzi do
pracy sposobnych, a yjcych na koszt tych, ktrzy
pracuj. Nikt do pracy sposobny nie moe uchyla si
od pracy wedug miary jednakowej dla wszystkich,
a zarazem zostaje zachowany (czy dokadniej do
piero tu w peni urzeczywistniony) wolny wybr miej
sca pracy przez jednostki. Kademu wedug pracy
oznacza, e udzia w planowej pracy spoeczestwa,
i wycznie taki udzia, wyznacza dla kadego do pra
cy sposobnego miar indywidualnego spoycia. Za
razem, mwic sowami Marksa, nic nie moe przej
na wasno jednostek, prcz przedmiotw indywidual
nego spoycia*. Dokadnie rzecz biorc: z tej czci
produkcji spoecznej, ktra przeznaczona jest do in
dywidualnej konsumpcji w socjalizmie przypada jed
nostce udzia wprost proporcjonalny do wartoci za
stosowanej przez ni w pracy siy roboczej. Wobec
ograniczonoci zasobw, wobec tego, e w socjalizmie
produkcja spoeczna nie zaspokaja jeszcze wszystkich
potrzeb, niezbdna jest prawna regulacja i pastwowy
nadzr nad tym, by kady przestrzega miary pracy
i spoycia.
Obiektywn prawidowoci ekonomiczn socjalizmu
wystpujc w sferze spoycia jest take wzrost spo
ecznego funduszu spoycia szybszy od funduszu indy* K. M arks, K ry ty k a program u gotajskiego, MED t. 19, s. 23.

150

widualnego. Kapitalizm prowadzi, jak wiadomo, nie


uchronnie do coraz szerszego uspoeczniania samego
procesu wytwrczoci i do doskonalenia jego techniki
i organizacji. Pociga to za sob uspoecznienie take
licznych dziedzin spoycia: owiaty i wychowania
(ksztacenia kadr), opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa,
wyywienia, wypoczynku, wychowania fizycznego
i sportu. Procesy uspoecznienia tych dziedzin ycia
przebiegaj jednak w kapitalizmie bardzo opornie
i konfliktowo, albowiem popadaj w kolizj z immanentnym kapitalizmowi prywatnym przywaszczaniem
zdobyczy materialnej i duchowej dziaalnoci spoe
czestwa. Std kapitalizm stale odtwarza przestarzae
struktury ycia w tych wanie dziedzinach ze szcze
glnym uporem, mimo ,e ksztatuje w swym onie
przesanki ich uspoecznienia. Powoduje to istotne,
strukturalne zahamowania w wykorzystaniu zdolnoci
ludzkich, utrwala w wielu sferach nisk wydajno
pracy, pitrzy przeszkody na drodze reprodukcji siy
roboczej zdolnej do uruchamiania wydajnej techniki,
powoduje niedostosowania struktury zawodowej do
wymaga nowej techniki itp. Socjalizm natomiast jest
w stanie przezwyciy te sprzecznoci przez planowe
uspoecznianie wymienionych dziedzin, co wymaga
wanie szybkiego wzrostu spoecznego funduszu spo
ycia. Owiata, zdrowotno, wypoczynek, racjonalne
wyywienie, zapewnienie mieszka staj si w socjali
zmie spraw spoeczn, a nie tylko i gwnie prywatn.
W ten sposb z wyprzedzeniem, z rezerw zapewnione
s odpowiednio wykwalifikowane kadry do produkcji
i ycia kulturalnego. M.in. pozwala to zdj z kobiet
wiele tradycyjnych, uciliwych zaj domowych, co
umoliwia im aktywny udzia w produkcji spoecznej,
gwarantuje rwnouprawnienie i wszechstronny rozwj.
Wzrost dobrobytu nastpuje w socjalizmie nie tylko
przez wzrost wasnoci osobistej uzyskanej z tytuu
151

osobistego wkadu w spoeczn prac, lecz take po


przez korzystanie coraz szerzej ze spoecznego zaspoka
jania szeregu potrzeb, ktre dotd wchodziy wycznie
w sfer prywatn. Naruszenie prawidowoci szybsze
go wzrostu spoecznego funduszu spoycia w socjaliz
mie od funduszu spoycia indywidualnego prowadzi
musi do zaostrzenia wielu sprzecznoci, do konserwo
wania skostniaych form ycia utrudniajcych opty
malny rozwj i rozszerzon reprodukcj si wytwr
czych spoeczestwa. Prawidowo ta zostaa odkryta
przez Marksa, przejrzycie sformuowana i teoretycznie
uzasadniona w Krytyce programu gotajskiego. Po
twierdza j w peni empiryczny bieg budowy socjaliz
mu i komunizmu w ZSRR i innych krajach, ktre t
budow podjy. Do tej prawidowoci dostosowuj
planowanie rozwoju spoeczno-gospodarczego pastwo
we wadze w krajach socjalistycznych, kieruj si jej
znajomoci partie komunistyczne, dajc temu wyraz
w programowych dokumentach i w swej politycznej
praktyce*.
Zdawa sobie winnimy spraw z tego, e w socja
lizmie, tak jak we wszelkich ekonomicznych forma
cjach spoeczestwa, sfera podziau jest wtrna w sto
sunku do sfery produkcji. Aby wic w sposb trway,
a nie dorany wyeliminowa naruszenia prawidowoci
socjalizmu w sferze podziau (zasad socjalizmu w tej
sferze), niezbdne jest wykrycie i ujawnienie przyczyn
tych narusze tkwicych w stosunkach produkcji,
a nastpnie przeprowadzenie korekt. Zwracamy na to
uwag, bowiem nierzadko wystpuj mniemania, ja* Oto, przykadow o, odpow iednia form ula z uchw alonego w 1976
roku przez IX Z jazd SED p a rty jn eg o program u: P rzy wzrocie
re aln y ch dochodw rosncego znaczenia n a b ie raj fundusze spoecz
ne. Bd one rosn szybciej ni fundusz pac i p rem ii i bd w y
k orzystyw ane do przedsiw zi m ajcych na celu rozw j opieki
zdrow otnej i urzdze socjalnych, ow iaty, k u ltu ry i sp o rtu (Program m der SED, D resden 1976, s. 27).

152

jjoby socjalistyczne stosunki produkcji byy ju w peni


dojrzae, a tylko stosunki podziau odstaj od nich
i w celu zlikwidowania bolczek spoecznych wystar
czy przeprowadzenie autonomicznej korekty w sferze
tych ostatnich.
Tyle o istocie ekonomicznej struktury socjalizmu.
W dalszych rozwaaniach tego rozdziau nie zamierza
my systematycznie prezentowa wykadu teorii socja
listycznego spoeczestwa, lecz skupimy si na wybra
nych zagadnieniach. Zasad selekcji tych zagadnie
bdzie przede wszystkim, moliwo wykazania antydogmatycznego charakteru teorii naukowego socjaliz
mu. Bd to zarazem zagadnienia, ktre przez lata
stanowiy przedmiot sporu wrd teoretykw, a czsto
stanowi do dzi. Zajmiemy si wic najpierw kom
pleksem spraw dotyczcych ksztatw socjalistycznej
wasnoci (stosunkw wasnociowych w socjalizmie)
i procesu obumierania klasowych struktur spoecznych
w socjalizmie, nastpnie kwestiami konkretyzacji teorii
stosunkw podziau funduszu spoycia i teorii repartycji pracy w socjalizmie, par uwag powicimy teo
retycznym kwestiom, zwizanym z konkretn prakty
k budowy socjalizmu w sferze pozaekonomicznej,
przede wszystkim rozwoju pastwowoci. Przegld
tych wybranych zagadnie zakoczymy refleksj na
temat teorii wewntrznych faz czy studiw rozwoju
socjalizmu.

2. Moliwo socjalizmu z dwiema klasami nieantagonistycznymi. Dwie formy socjalistycznej was


noci.
W podanej na wstpie poprzedniego paragrafu krt
kiej charakterystyce socjalizmu stwierdzilimy, e jest
to spoeczestwo, w ktrym nie istniej klasy prywat153

nych wacicieli. Konieczno takiej negatywnej cha


rakterystyki wypywa z rozwinicia teorii naukowego
socjalizmu, dokonanego na podstawie badania rzeczy
wistoci spoeczestwa ksztatujcego si po obaleniu
kapitalistw i obszarnikw. Lenin ujawni bowiem, na
gruncie takich bada, e po obaleniu kapitalizmu,
przy spenieniu okrelonych warun
k w, obok wasnoci pastwowej take spdzielczo
stawa si moe szczegln form socjalistycznej was
noci. Gdy warunki te s spenione (a przebieg budow
nictwa socjalizmu w ZSRR empirycznie potwierdzi, i
jest to moliwe na wielk skal), powstaje spoecze
stwo socjalistyczne bez klas prywatnych wacicieli,
lecz jeszcze klasowe. Ze spdzielcz postaci socjali
stycznej wasnoci sprzgnite jest uksztatowanie si
odrbnej klasy spdzielcw pracownikw sp
dzielczych przedsibiorstw i ich wspwacicieli za
razem.
Przed teoretycznym odkryciem tej moliwoci w
pracach klasykw marksizmu i w caej marksistow
skiej literaturze teoretycznej utosamiano zniesienie
wasnoci prywatnej ze zniesieniem klas spoecznych
w ogle, pojmowano socjalizm wycznie jako spoe
czestwo bezklasowe. Jeszcze w 1919 roku, w pracy
Ekonomika i polityka w epoce dyktatury proletaria
tu , Lenin podkrela, e aby znie klasy, t r z e b a
(...) z n i e r n i c m i d z y r o b o t n i k i e m
i c h o p e m (podkr. J..), w s z y s t k i c h uczyni
p r a c o w n i k a m i. I stwierdzi, i jest to zadanie,
ktrego nie mona wykona przez obalenie jakiejkol
wiek bd klasy, a jedynie przez organizacyjn prze
budow caej gospodarki spoecznej, przez przejcie od
indywidualnej, odosobnionej, drobnej gospodarki towa
rowej do wielkiej gospodarki spoecznej*. Dopiero
* W. L enin, Dz. t. 30, ss. 98 i 99.

154

dalszy rozwj socjalistycznego budownictwa ukaza, e


mona uczyni wszystkich pracownikami wielkich spo
ecznych przedsibiorstw, lecz moe to by dokonane
przy zachowaniu pewnych klasowo-ekonomicznych
rnic midzy pracownikami przedsibiorstw pastwo
wych a pracownikami przedsibiorstw spdzielczych,
midzy robotnikami i chopami.
W krajach budujcych socjalizm i komunizm upo
wszechnio si w propagandzie i w aktach prawnych
traktowanie wszelkiej wasnoci spdzielczej jako cz
ci socjalistycznego sektora gospodarki. Nierzadkie
jest przekonanie, e odpowiada to w peni leninow
skiemu rozumieniu sprawy. Tymczasem jest to grun
townie niecise. Lenin, w zgodzie z Marksem i En
gelsem, dowodzi, e w ramach kapitalistycznego spo
eczestwa spdzielczo, niezalenie od wyobrae
samych spdzielcw o niej, jest i musi by faktycznie
postaci kolektywnej
wasnoci kapitalistycznej,
aczkolwiek w wypadku spdzielni robotniczych
ich istnienie dowodzi moliwoci gospodarowania bez
kapitalisty i formuje u robotnikw umiejtnoci za
rzdzania produkcj. Natomiast po obaleniu kapitaliz
mu spdzielczo nie staje si bynajmniej automatycz
nie wasnoci socjalistyczn, lecz staje si ni, gdy
spenione s nastpujce warunki: 1 zostaje ona eko
nomicznie podporzdkowana socjalistycznej wasnoci
pastwowej, jej dziaania wytwrcze zostaj wczone
w jednolity system planowania caoci produkcji spo
ecznej (eliminuje to odosobnienie spdzielni, ich za
leno od ywiou na rynku towarowym), aczkolwiek
pozostaje pewna swoisto tego wczenia*; 2 czon* T eoretyczne zrozum ienie te j k w estii odnale m ona w zalku
ju u Engelsa. P isa o n w 1886 ro k u do B ebla: M arks i ja nie
w tpilim y nigdy, e w toku przechodzenia do gospodarki w peni
ko m u n isty czn ej bdziem y m usieli stosow a na szerok skal sp
dzielczo ja k o szczebel poredni. Ale rzecz pow inna by ta k zor
ganizow ana, b y spoeczestw o, a w ic pocztkow o p astw o, za-

155

kostwo spdzielni musi by powszechnie dostpne dla


kadego, dla mas (m.in. poprzez bezpatno czon
kostwa, nieuzalenianie czonkostwa od wnoszenia
udziau innego, ni udzia w pracy spdzielczego ko
lektywu; w dziaalnoci spdzielni zaangaowani win
ni by wszyscy jej czonkowie na jednakowych zasa
dach). Dlatego te Lenin w swoich artykuach O
spdzielczoci, krelc plan uspdzielczenia mas
drobnych wytwrcw, zastrzega si, e nie chodzi
o popieranie wszelkiego obrotu spdzielczego, lecz
tylko takiego, w ktrym rzeczywicie bior udzia
rzeczywiste masy ludnoci*. I tylko takie spdzielnie
nabieraj socjalistycznego charakteru. Kompromisem,
a wic tymczasow zgod na funkcjonowanie niesocjalistycznych spdzielni (buruazyjnych i robotniczych),
nazwa on odstpienie Wadzy Radzieckiej od zasady
bezpatnego czonkostwa w spdzielniach (jedyna
konsekwentna zasada proletariacka) i od zasady zjed
noczenia wszystkich mieszkacw danej miejscowoci
w j e d n e j spdzielni**. Ostatecznie Lenin doszed
do wniosku, e w warunkach cakowitego uspdziel
czenia (chopstwa J..) stalibymy ju mocno obie
ma nogami na gruncie socjalistycznym i e ustrj
cywilizowanych spdzielcw w warunkach spoecznej
wasnoci rodkw produkcji, w warunkach klasowego'
zwycistwa proletariatu nad buruazj to ustrj
socjalistyczny***. W tym te tylko sensie zwyky
wTzrost spdzielczoci jest dla nas identyczny (...) ze
wzrostem socjalizmu i cay nasz pogld na socjalizm
uleg zasadniczej zmianie****.
chow ao w asno rodkw p ro d u k c ji w te n sposb odrbne in
tere sy spdzielni n ie bd m ogy by przeciw staw iane interesom .
spoeczestw a jak o caoci (MED t. 36, s. 496).
* W. L enin, O spdzielczoci, Dz. t. 33, ss. 491 i 488.
** W. L enin, Najblisze zadania W adzy R adzieckiej, Dz. t. 27
s. 261.
** W. L enin, O spdzielczoci, Dz. t. 33, ss. 491 i 488.
**** Tam e, s. 491.

156

Przeprowadzenie w ZSRR w latach trzydziestych


powszechnej
kolektywizacji rolnictwa i p o
wszechnego
uspdzielczenia drobnej wytwr
czoci rzemielniczej oznaczao praktyczne spenienie
podstawowych warunkw uznanych przez Lenina za
niezbdne do przybrania przez spdzielczo socjali
stycznego charakteru: w s z y s c y producenci, ktrzy
pozostawali poza pastwowym sektorem gospodarki,
stali si czonkami spdzielni, czonkostwo spdzielni
stao si dla nich dostpne bez jakichkolwiek istotnych
ogranicze ekonomicznych. Ta przemiana, wraz z na
braniem przez pastwowy sektor realnie uspoecznio
nego charakteru w wyniku zaprowadzenia jednolitego
planowania, oznaczaa wkroczenie w ustrj socjali
styczny, zakoczenie okresu przejciowego od kapita
lizmu do socjalizmu.
Nie naley jednak tej przemiany pojmowa jako
zamknicia raz na zawsze procesu ksztatowania socja
listycznych stosunkw produkcji, lecz jako punkt
zwrotny, po przekroczeniu ktrego postpuje nadal
proces pogbiania socjalistycznego charakteru sp
dzielczoci tej drogi przechodzenia drobnych wy
twrcw na tory w peni jednolitej gospodarki socjali
stycznej. Wraz z postpujcym uprzemysowieniem
objtych przez spdzielczo gazi wytwrczych na
stpuje dalsze uspoecznienie procesw produkcji,
umoliwiajce eliminacj niesocjalistycznych pozosta
oci w ramach spdzielni, ewentualnie take takich
produktw ich rozwoju, ktre zagraaj ich socjali
stycznemu charakterowi. To pogbianie prowadzi za
razem do zbliania si spdzielczej formy socjalistycz
nej wasnoci do formy pastwowej jednolitej,
oglnospoecznej. W rolnictwie penemu uspdzielczeniu podlega z reguy pocztkowo gwnie produkcja
rolinna, natomiast w produkcji zwierzcej, gdzie pro
cesy mechanizacji s bardziej zoone i kapitaochon157

ne, uspdzielczenie dokonuje si znacznie wolniej


i tylko stopniowo. W ZSRR jeszcze po II wojnie wia
towej wikszo produkcji zwierzcej pochodzia z pod
porzdkowanych spdzielniom dziaek przyzagrodo
wych, a wic w istocie dokonywana bya w produkcji
rodzinnej. Znamienne byy te przemiany w radziec
kich kochozach, gdy idzie o czonkostwo. Dopiero na
III Zjedzie radzieckich kochonikw w 1969 roku w
peni wprowadzono zasad bezpatnoci czonkostwa,
zniesiono uwarunkowanie czonkostwa wniesieniem
udziau. Wprawdzie na pocztku organizacji kochozw
wymg wniesienia udziau nie stanowi realnie ogra
niczenia czonkostwa, skoro spdzielnie jednoczyy
wszystkie gospodarstwa chopskie na okrelonym te
renie, a ziemia bya znacjonalizowana i przydzielana
chopom w uytkowanie. Jednake w toku rozwoju
kochozw potgowaa si liczba pracownikw zatrud
nionych przez nie, a nie bdcych ich czonkami
(zwaszcza specjalistw, czsto speniajcych ekspono
wane funkcje). Dzisiaj warunkiem czonkostwa stao
si jedynie uczestnictwo w pracy spdzielni, przyjcie
przez oglne zebranie kochonikw.
W toku rozwoju socjalistycznej wasnoci spdziel
czej mamy do czynienia z historyczn zmiennoci spo
sobw i form podporzdkowania produkcji spdziel
czej jednolitej pastwowej wasnoci socjalistycznej.
Generaln tendencj jest tutaj ksztatowanie si form,
ktre umoliwiaj coraz peniejsze wczenie spdziel
czoci w jednolity system gospodarki socjalistycznej,
pozwalaj coraz peniej planowa w skali pastwowej
produkcj roln (i spdzielcz w ogle). W ZSRR po
cztkowo tak form stanowiy pastwowe przedsi
biorstwa traktorowo-maszynowe, ktre na zasadach
monopolu obsugiway kochozy w zakresie nowoczes
nej techniki, z zewntrz niejako forsujc planowo
uprzemysowienie procesw wytwrczoci rolnej. Tak
158

form stanowio rwnie pastwowe narzucanie sp


dzielniom asortymentowych planw produkcji i cen
zbytu. Wraz ze wzrostem kultury technicznej sp
dzielczego rolnictwa podstawowy sprzt mechanizacyjny przeszed na wasno spdzielni. W rkach pa
stwa pozostawiono natomiast przedsibiorstwa dyspo
nujce cikim i unikalnym sprztem, przedsibior
stwa inwestycyjno-budowlane i due przedsibiorstwa
remontu sprztu. Podporzdkowanie jednolitemu pla
nowaniu pastwowemu urzeczywistniane jest, obok
bezporedniego oddziaywania owych przedsibiorstw
na kierunki dziaa kochozw, poprzez polityk za
mwie pastwowych i skupu, poprzez polityk cen
na maszyny i dobra inwestycyjne z jednej strony oraz
polityk cen artykuw rolnych z drugiej.
Byoby pedanteri i scholastycznym zajciem pr
bowanie okrelenia, kiedy spdzielnie maj ostatecz
nie, absolutnie dojrzay socjalistyczny ksztat. Pog
bianie bowiem socjalistycznego charakteru spdziel
czoci splata si nierozerwalnie z jej zblianiem si
rnymi drogami do wasnoci pastwowej, a take
z przechodzeniem we wasno pastwow. Skoro w
peni socjalistyczna jest jednolita wasno spoeczna
w pastwowej formie, to w stosunku do niej w sp
dzielczoci da si zawsze wykry co, co r e 1 a t y wn i e nie jest w peni socjalistyczne*. Oto w ZSRR,
rwnolegle z procesem pogbiania si socjalistycznego
charakteru kochozw, dokonywa si proces szybkie* L enin podkrela, e zw izki zaw odow e s zawsze, take w w a
ru n k a c h d y k ta tu ry p ro le ta ria tu , re ak c y jn e w stosunku do p a rtii.
Nie w yklucza to tego, e w w a ru n k ac h d y k ta tu ry p ro le ta ria tu m aj
one z re g u y socjalistyczny c h ara k te r. L enin uw aa za przedsi
biorstw a ty p u k o n s e k w e n t n i e
socjalistycznego
ta
kie, w k t ry c h do pa stw a nale ro d k i p rodukcji, ziem ia, na
k t rej s zbudow ane, i sam o przedsibiorstw o jak o cao. P rzedsi
biorstw a spdzielcze n ie rni si jego zdaniem od socjali
stycznych, gdy ich ziem ia i ro d k i p ro d u k c ji nale do p astw a,
tj. do k la sy robotniczej (por. W. L enin, O spdzielczoci, Dz. t. 33,
ss. 489 i 490).

159

go rozwoju pastwowych przedsibiorstw rolnych.


Tylko w okresie lat 19591976 liczba tych ostatnich
wzrosa z 6,5 tys. do 19,5 tys., a powierzchnia uprawia
nych przez nie uytkw rolnych powikszya si bli
sko dwukrotnie, obejmujc na pocztku tego okresu
37 proc. caoci tych uytkw, pod koniec 65 proc. Sek
tor pastwowy sta si wic dominujcy w produkcji
rolnej i ju sam ten fakt stanowi o peniejszej moli
woci podporzdkowania produkcji kochozowej pla
nowaniu pastwowemu*. W latach szedziesitych
radziecka spdzielczo rzemielniczo-usugowa w mia
stach przeksztacia si w przedsibiorstwa pastwo
we, praktycznie przestaa istnie jako odrbna forma
spoecznej wasnoci.
Warto te zauway, e procesowi narastania prze
wagi pastwowego sektora w rolnictwie i pogbiania
socjalistycznego charakteru spdzielczoci odpowiada
j znamienne zmiany w formuach prawno-konstytucyjnych. Oto w Konstytucji ZSRR z 1936 roku figu
rowa nastpujcy artyku: Ziemia, zajmowana przez
kochozy, jest im oddana do uytkowania bezpatnego
i bezterminowego, to j e s t n a w i e c z n e c z a
s y **. Natomiast w najnowszej radzieckiej konstytucji
z 1977 roku odpowiedni artyku brzmi: Ziemia, zaj
mowana przez kochozy, jest im oddana do uytkowania
bezpatnego i bezterminowego***. Nie przypadkiem
usunito, pod wpywem samego procesu rozwojowego
socjalizmu, podkrelony przez nas fragment. I nie dla
tego, e logika jego bya wtpliwa i uwiadomiono to
sobie (bezterminowo nie oznacza przecie na wieczne
czasy!) To raczej sam ten rozwj doprowadzi do eli
minacji z konstytucji formuy nie do obronienia z
* rdo danych: I.I. B odiu, Agra.rna.ja politlka K P SS i a k tu a l
n y je problem y socyalno-ekonom iczeskogio raz witrja stela, W oprosy
fiosolii n r 9, 1978, s. 14.
** P a trz a rt. 8 K o n sty tu cji ZSRR z 1936 r., podkr. J..
*** K o n stitu c y ja SSSR , M oskwa 1977, a rt. 12.

160

punktu widzenia teorii, bowiem zakadajcej wieczno


istnienia kochozw.
W tym miejscu warto powici par uwag charak
terowi nacjonalizacji ziemi, dokonywanej w niektrych
krajach socjalistycznych. W ZSRR, jak wiadomo, taka
nacjonalizacja stanowia jeden z pierwszych krokw
rewolucji. Wbrew pozorom i wbrew czstym dzi
twierdzeniom, nie jest bynajmniej oczywiste, e takie
posunicie czyni ziemi natychmiast wasnoci socja
listyczn. Oto opinia Lenina na ten temat: Nacjona
lizacja ziemi, dokonana w Rosji przez dyktatur pro
letariatu, najlepiej zabezpieczya doprowadzenie do
koca rewolucji buruazyjno-demokratycznej (...). A
poza tym nacjonalizacja ziemi daa pastwu proleta
riackiemu najwiksze moliwoci przejcia do socjaliz
mu w rolnictwie*. Moliwoci przejcia, ale nie przej
cie samo! Nacjonalizacja ziemi oznaczaa uwolnienie
chopstwa od haraczu paconego prywatnym waci
cielom ziemi, otwieraa tym samym chopom moli
wo szybszego rozwoju produkcji przez zwikszenie
rodkw na produkcyjne inwestycje. Jednake, na tej
znacjonalizowanej ziemi wanie, rozwijao si w Rosji
pocztkowo rolnictwo drobnotowarowe, z prywatnymi
rodkami produkcji (narzdzia, budynki inwentarskie,
sia pocigowa itp.). Sama nacjonalizacja ziemi nie po
woduje rozwoju socjalistycznego rolnictwa i nie musi
by pocztkowym elementem takiego rozwoju. O po
wstawaniu socjalistycznego rolnictwa (pomijajc go
spodarstwa pastwowe) stanowio dopiero uspdzielczenie drobnej gospodarki. I tylko wwczas pastwo
wa wasno ziemi odgrywaa rol czynnika uatwia
jcego proces kolektywizacji, a take podporzdko
wywania dziaa spdzielni jednolitej gospodarce
pastwowej. Uatwiaa m.in. powszechne czonkostwo
* W. L enin, R ew olucja proletariacka a renegat K a u tsk y, Dz. t. 28,
s. 319.
11 Socjalizm i kom unizm

161

spdzielni wszyscy pracujcy na roli mogli wej


do spdzielni bez sporw o wielko wniesionej ziemi.
Uatwiaa take eliminacj bogatych chopw przeciw
stawiajcych si kolektywizacji.
W krajach demokracji ludowej, inaczej ni w ZSRR,
socjalistyczna przebudowa rolnictwa za porednictwem
spdzielczoci dokonuje si bez poprzedzajcej j
powszechnej nacjonalizacji ziemi. Nacjonalizacja ziemi
przebiega bdzie w tych krajach raczej stopniowo, w
dugotrwaym procesie zbliania si wasnoci sp
dzielczej do pastwowej. Zakoczy si ona prawdopo
dobnie wraz z obumarciem formy spdzielczej, bez
specjalnego aktu prawnego, ktry to usankcjonuje.
Tak wic to, aby nacjonalizacja ziemi nabraa socja
listycznego charakteru, zaley nie od samej formy
prawnej tej nacjonalizacji, nie wynika automatycznie
z tego, e odpowiedni akt ogasza socjalistyczne pa
stwo, zaley natomiast od tego, czy produkcja prowa
dzona na tej ziemi nabraa bd nie nabraa socjali
stycznego charakteru.
Z drugiej strony teoretyczne nieporozumienia w lite
raturze marksistowskiej budzi ekonomiczny status
przyzagrodowych gospodarstw spdzielcw (a take
pracownikw gospodarstw pastwowych, robotnikw
przemysowych w wiejskich rejonach, wiejskiej inte
ligencji itp.). Jest to w niektrych krajach socjali
stycznych niebagatelna cz ekonomiki. Chociaby w
ZSRR na pocztku lat siedemdziesitych dziaki takie
obejmoway obszarowo okoo 3 proc. ziemi uprawnej,
a byo ich cznie blisko 40 milionw! Co wicej, na
kady pracy wydatkowanej na tych dziakach stano
wiy mniej wicej 1/5 caoci nakadw pracy w go
spodarce narodowej*.
* rdo: F. Cohen, L es Sovitiques, Classes et societ en U RSS,
P a ris 1974, s. 107, 208 (na dziaki p rzypada 30 proc. nakadw pracy
w radzieckim rolnictw ie i hodowli). Por. take M.N. R utkiew icz,

162

Zdarzaj si teoretycy, ktrzy stanowczo i jedno


znacznie twierdz: Pomocnicze gospodarstwa kocho
nikw to osobista, a nie prywatna wasno, jak usi
uj przedstawi niektrzy sowietolodzy zachodni*.
Lecz bynajmniej nie zachodni sowietolog, ale znany
radziecki marksista okrela charakter dziaek przyza
grodowych jako hybryd osobistego i drobnego pry
watnego gospodarstwa z rosnc przewag tego
pierwszego komponentu**. Kto wic ma racj? Morozow uznaje za ekonomiczn rzeczywisto najoglniej
szy status prawny przyzagrodowych gospodarstw
usankcjonowany w konstytucji. Konstytucja okrela
bowiem, i gospodarstwa te s w o s o b i s t y m
uytkowaniu
rodziny kochoniczej. Wzorcowy
statut kochozu wyznacza ich maksymalny obszar na
1/2 ha i uzalenia owo uytkowanie od udziau rodziny
w pracy w kochozie, wyklucza moliwo sprzeday
bd dzierawienia dziaek, ustanawia maksymaln
liczb byda rogatego i trzody chlewnej w nich hodo
wanej. Jednake w skali spoecznej gospodarstwa po
mocnicze nie su wycznie produkcji zaspokajajcej
osobiste potrzeby rodziny z nimi zwizanej, a tym bar
dziej nie s wycznie ogrdkami kwiatowymi. Ww
czas mona by rzeczywicie uzna, e s osobist was
noci, tak jak imado czy wiertarka uywane do
remontu urzdze gospodarstwa domowego czy was
nego samochodu. W latach siedemdziesitych w ZSRR
24 proc. produkcji tych gospodarstw miao towarowy
charakter, byo realizowane w drodze prywatnej sprze
day na rynku, uzyskania t drog pieninych do
chodw***. W tym te zakresie prywatne dziaki przy
zagrodowe s niewtpliwie form prywatnej wasnoci
Tendencyi

razuiitija

socyalno)

struktury

sowietskogo

obszczestwa,

M oskwa 1975, s. 45.


* W. M orozow, R adzieckie ko ch o zy, M oskwa 1974, s. 30.
** M.N. R utkiew icz, syt. praca, s. 44.
*** rdo: M.N. R utkiew icz, cyt. praca, s. 44.

163

w ekonomicznym sensie. I jest to sankcjonowane i re


gulowane przez akty prawne niszego rzdu, bez na
zywania sprawy po imieniu. Ma wic niewtpliwie
racj Rutkiewicz. atwo obliczy na podstawie wyej
przytoczonych danych, e ta t o w a r o w a produkcja
dziaek obejmuje okoo 5 proc. nakadw pracy w ca
oci gospodarki narodowej. Nie jest to wic i dzi
margines, ma istotne znaczenie ekonomiczne, a w la
tach trzydziestych byo jeszcze bardziej znaczce.
Mamy tu do czynienia ze swoist postaci drobnej
prywatnej produkcji, o ile jest to produkcja towarowa.
Mamy do czynienia z residualn postaci prywatnej
wasnoci poddanej skutecznej kontroli pastwa i sp
dzielni. Wielko produkcji towarowej dziaek zmniej
sza si wzgldnie w stosunku do wielkoci uspoecz
nionej produkcji rolniczej w toku rozwoju socjalistycz
nego rolnictwa.
Nie ma natomiast naukowego sensu nazywa gospo
darstwa pomocnicze socjalistycznymi. Nawet wwczas,
gdy s one wycznie osobist wasnoci, nie ma sen
su nazywa je czci systemu socjalistycznego**.
Jako wasno osobista s one akurat tak samo socja
listyczne jak wspomniane imado uytkowane w miesz
kaniu obywatela socjalistycznego pastwa. Jako was
no drobnotowarowa gospodarstwo takie wrcz nie
jest socjalistyczne, rozwj socjalizmu prowadzi wanie
do obumierania tej jego roli. Nie jest te integraln
czci systemu, bowiem w socjalizmie nie musz
istnie osobiste dziaki, tak jak nie musz istnie oso
biste samochody. Dziaki s co najwyej czci sy
stemu w tym trywialnym sensie, e przewidziane s
w statutach socjalistycznych spdzielni lub e istniej
rzeczywicie w niektrych socjalistycznych spoecze
stwach.
* T ak nazyw a je np. F. Cohen, cyt. p raca, s. 205.

164

Prawidowy historyczny proces stawania si gogpodarstw pomocniczych osobist wasnoci i umac


niania socjalistycznego charakteru spdzielni dokonuje
si przez rozwizywanie sprzecznoci midzy prac
prywatn na dziakach i prac spoeczn w spdziel
niach. W ZSRR w 1939 roku wystpio niebezpiecze
stwo rozwijania prywatno-wasnociowej produkcji na
dziakach kosztem uspoecznionej produkcji spdziel
czej, ktre wrcz zagraao podporzdkowaniem tej
ostatniej interesom produkcji dziakowej. Niezbdne
stao si, w 'celu zapewnienia socjalistycznego kierun
ku rozwoju kochozw, podjcie zorganizowanych przeciwdziaa politycznych, mobilizacji partii przeciwko
tej tendencji. Podjta zostaa w tej sprawie specjalna
uchwaa K WKP(b). W 1965 roku natomiast poja
wia si konieczno przeciwdziaania woluntarystycznej tendencji administracyjnego likwidowania
produkcji towarowej dziaek bez ekonomicznego za
gwarantowania zastpienia jej produkcj uspoecznio
n. Przeceniano gotowo socjalistycznego rolnictwa do
natychmiastowego zastpienia produkcji dziaek*. W
ZSRR i w wikszoci europejskich pastw socjalistycz
nych, w ktrych nastpia powszechna kolektywizacja
chopskiej gospodarki, opanowano w praktyce i w te
orii umiejtno planowego rozwizywania tych
sprzecznoci w kierunku staego umacniania socjali
stycznej gospodarki. Jednake w okresie przejciowym,
gdy przebiega proces ksztatowania si spdzielczoci
socjalistycznej (a take w pocztkowym stadium funk
cjonowania powszechnej ju spdzielczoci), sprzecz
noci te maj nadal istotne znaczenie i niezbdna jest
pena wiadomo ich charakteru. W procesie ksztato
wania si spdzielczego rolnictwa, gdy kolektywizacja
nie jest jeszcze powszechna, pojawiaj si spdzielnie,
* Por. S.L. Sieniaw skij, Izm len len ija w socyalnoj stru k tu rie sow ietskogo obszczestw a, M oskwa 1973, s. 181.

165

ktre przy wspistnieniu z drobn wasnoci


prywatn i z wysok towarowoci dziaek su
jako pomocnicze wielkie gospodarstwa zmechanizowa
ne dajce surowiec dla intensywnej gospodarki hodo
wlanej w prywatnych gospodarstwach udziaowcw.
W takich okolicznociach spdzielnie nie s w istocie
socjalistyczne, lecz stanowi kolektywn wasno pry
watn. Bdem byoby jednak na podstawie tej po
prawnej teoretycznie konstatacji wyprowadzi wnio
sek, e polityka budowy socjalizmu winna wyklucza
poparcie dla takich spdzielni bd polega wprost
na uniemoliwianiu ich dziaalnoci. Stanowi one bo
wiem form uspoecznienia i uprzemysowienia pro
dukcji rolnej i rzecz w tym, by wykorzysta t form
i nada jej socjalistyczny kierunek rozwojowy. Za
uwamy te, e sprzecznoci midzy prywatn pro
dukcj na dziakach a produkcj spdzielcz mog
by i dzi lokalnie istotne w krajach o powszechnej
kolektywizacji. W skali masowej mamy do czynienia
z tak sytuacj wspczenie na Wgrzech (przyta
czalimy opini Gabora, ktra o tym wiadczy i ktrej
nie ma powodu kwestionowa). Ale i w ZSRR, w
Gruzji, 70 proc. produkcji owocw pochodzi z go
spodarstw przyzagrodowych. Gdy zdamy sobie spra
w, i produkcja owocw ma wielk wag dla ca
oci gruziskiego rolnictwa, nie zdziwi nas, e towarowo dziaek jest w tej republice znacznie wysza
od przecitnej w caym ZSRR i e stawia to swoiste
problemy ekonomiczne i polityczne.
Przedstawilimy do szczegowo problemy kszta
towania si w warunkach .dyktatury proletariatu i w
socjalizmie spdzielczej formy wasnoci socjalistycz
nej. Uczynilimy tak dlatego, e mamy tutaj wyranie
do czynienia z rozwojem teorii naukowego socjalizmu,
uzyskanym przez zastosowanie do rzeczywistoci spo
ecznej, ksztatujcej si po obaleniu kapitalizmu, me166

tody materializmu historycznego: odkrywania w samej


tej rzeczywistoci, w jej sprzecznociach rodkw bu
dowy socjalizmu. Staralimy si ukaza jednoczenie
zoone drogi teoretycznego zrozumienia owych pro
cesw.
Jeli teraz pomin szczegy, jaka jest kwintesen
cja teoretycznych odkry tutaj dokonywanych? Oto
okazuje si, e powszechne objcie spdzielcz form
organizacji produkcji tych grup ludzi pracy, ktre
po obaleniu kapitalizmu pozostaj poza wytwr
czoci pastwow, d a j e n a m s p o e c z e s t w o
bez k l a s p r y w a t n y c h w a c i c i e l i , l ecz
n a d a l k l a s o w e , zoone bowiem z dwu klas
klasy robotniczej i klasy wytwrcw spdzielczych.
Do tej ostatniej klasy nale gwnie chopi. Rni si
oni istotnie od chopstwa w kapitalizmie i od chop
stwa w spoeczestwie okresu przejciowego od kapi
talizmu do socjalizmu: nie s bowiem prywatnymi
wacicielami rodkw produkcji, lecz kolektywnymi
wacicielami tych rodkw. Nale te do tej klasy
spdzielcy-rzemielnicy produkujcy towary i wiad
czcy usugi w miastach i na wsi. Te dwie klasy
oparte s na odmiennych formach socjalistycznej
wasnoci: pierwsza na jednolitej wasnoci past
wowej, druga na wasnoci spdzielczej. Obie klasy
maj socjalistyczny charakter. Jednoczenie w t a
k im
spoeczestwie
zachowana
jest
n a d a l k i e r o w n i c z a r o l a k l a s y r o b o tn i c z e j w stosunku do klasy spdzielcw. Jedynie
bowiem dziaalno polityczna i organizatorsko-kontrolna klasy robotniczej gwarantuje rozwj spoecze
stwa ku w peni bezklasowemu, planowe rozwizywa
nia narastajcych w nim sprzecznoci w tym wanie
kierunku. Nie zanika w nim rwnie prymat polityki
klasy robotniczej w stosunku do ekonomiki, a to z kolei
pociga za sob m.in. niezbdno politycznego kiero167

wania gospodark i innymi dziedzinami ycia spoecz


nego ze strony partii komunistycznej.
Nadal te warunkiem sprawnego funkcjonowania te
go spoeczestwa pozostaje sojusz robotniczo-chopski.
Sojusz taki, o swoistej treci i formach, jest niezbdny
pki spdzielcza forma wytwrczoci pozostaje zna
czca ekonomicznie. W spoeczestwie socjalistycznym
0 dwch klasach postpuje naprzd, proces pogbiania
socjalistycznego charakteru obu form wasnoci, przy
czym rozszerzona reprodukcja stosunkw ekonomicz
nych waciwych temu spoeczestwu prowadzi zara
zem do sukcesywnego zbliania si formy spdziel
czej do formy pastwowej. Aczkolwiek spdzielcy s
klas socjalistyczn, tylko kierownictwo klasy robot
niczej wyraajce si w podporzdkowaniu spdziel
czoci jednolitej wasnoci pastwowej, planowaniu
gospodarczemu W' pastwowej skali, rozwizywaniu w
tym duchu narastajcych sprzecznoci, gwarantuje so
cjalistyczny charakter i kierunek rozwoju klasy sp
dzielcw.
To, e w socjalistycznym spoeczestwie mog
wspistnie dwie rne klasy nieantagonistyczne, tj.
takie, ktrych egzystencja i dziaanie nie jest uwarun
kowane wyzyskiem jednej klasy przez drug, wydaje
si oczywiste. Rzeczywisto spoeczestwa ZSRR od
wielu lat jest tego wiadectwem. Jeli midzy tymi
klasami nie zachodzi stosunek wyzysku, oznacza to,
e w globalnej ich relacji ma miejsce podzia wedug
pracy. Jest rzecz znan, e rne postacie prywatnej
wasnoci rodkw produkcji generuj historycznie
1 aktualnie rne klasy: feudaw, kapitalistw, drob
nych wytwrcw itp. Tote zrozumiae jest, e skoro
istnie mog rne formy spoecznej wasnoci socjali
stycznej, stanowi one ekonomiczn podstaw istnie
nia rnych klas.
Jednake trzeba zdawa sobie spraw z tego, i
168

teoretyczne zrozumienie tych prostych prawd przez


wiele lat napotykao trudnoci. Istotn rol odgrywao
tutaj tradycyjnie utrwalone wyobraenie, e likwida
cja wasnoci prywatnej i powstanie spoeczestwa
bezklasowego s rnymi okreleniami tego samego
procesu, e istnienie klas spoecznych i istnienie wy
zysku s ze sob immanentnie zespolone. Jeszcze na
XVIII Zjedzie WKP(b) w 1938 roku, na ktrym wy
ranie sformuowano tez, e powstao socjalistyczne
spoeczestwo zoone z dwu nieantagonistycznych
klas: robotniczej i chopstwa kochozowego, w tekcie
uchway moemy przeczyta nie bardzo z tym kohe
rentne twierdzenie, i socjalizm wstpi w trzecim
picioleciu w nowe pasmo rozwoju, w pasmo zako
czenia budowy bezklasowego spoeczestwa socjali
stycznego*. I nawet znacznie pniej, w latach pi
dziesitych i szedziesitych, prbowano w marksi
stowskiej literaturze teoretycznej zakwestionowa, na
fali krytyki kultu Stalina, sensowno samego pojcia
klas nieantagonistycznych.
Czy jednak teza o istnieniu dwu klas w socjalizmie
i dwu form socjalistycznej wasnoci, cho logicznie
poprawna, nie jest czczym formalizmem? Nie, istnie
nie tych klas i tych form ma istotne znaczenie ekono
miczne. Mwilimy wyej, e w relacjach globalnych
dwu klas zachowany jest podzia wedug pracy. Jed
nake wewntrz klasy spdzielcw nieuchronnie wy
stpuje naruszanie owego prawa podziau wynikajce
z samej istoty spdzielczej formy wasnoci.
Nie chodzi tutaj, dla jasnoci, o naruszenia wynika
jce z towarowej produkcji na dziakach przyzagrodo
wych i z istnienia rynku kochozowego. Tego rodzaju
naruszenia, oczywicie, maj miejsce i wyeliminowane
by mog ostatecznie tylko wwczas, gdy produkcja
* K P SS w jeszenijach..., t. 5, Moskwa 1971, s. 339.

169

na dziakach bdzie przeznaczona wycznie do oso


bistego spoycia ich uytkownikw. Lecz, po pierwsze,
dziaki maj nie tylko chopi-spdzielcy (chocia oni
najwiksze), lecz rwnie robotnicy pastwowych go
spodarstw rolnych, pracownicy przedsibiorstw i in
stytucji pastwowych zlokalizowanych w rejonach
wiejskich oraz w podmiejskich okolicach wielu
pracownikw miejskiego przemysu i instytucji. A wic
te naruszenia dotycz obu klas. Po drugie, systema
tyczne odstpstwa dc chodw pyncych z towarowej
produkcji tych dziaek od wielkoci wkadu pracy ich
uytkownikw mog by w socjalizmie znacznie sku
teczniej ograniczane i eliminowane ni podobnego typu
odstpstwa pynce w zaawansowanym okresie przej
ciowym z drobnotowarowej produkcji chopw i rze
mielnikw. Na dziakach spdzielcy nie dokonuj
powanych inwestycji produkcyjnych. Drobne rodki
produkcji, pozostajce ich prywatn wasnoci, s
z gry ograniczone, a skala zrnicowania tych rod
kw niewielka. Dlatego te wspomniane odstpstwa
nie maj istotnego znaczenia ekonomicznego.
Nie chodzi nam rwnie o przypadkowe odchylenia
od podziau wedug pracy, ktre w rwnej mierze po
jawiaj si nieuchronnie w pastwowych, jak i sp
dzielczych przedsibiorstwach (np. na skutek tego, e
taryfikatory nigdy nie nadaj za zmianami w tech
nologii produkcji i w organizacji pracy). Jeli kwali
fikujemy je jako przypadkowe, to nie oznacza, iby
niejednokrotnie nie byy uciliwe i nie staway si
przedmiotem ostrej krytyki spoecznej. Krytyka taka
jest, skdind, jednym z mechanizmw przyspieszaj
cych ich eliminacj.
Chodzi nam o takie odstpstwa od podziau pracy,
ktre s niezalene od istnienia dziaek przyzagrodo
wych oraz nie maj wskazanego przypadkowego cha
rakteru, ktre pojawia si musz i wwczas, gdy
170

dziaek w ogle nie ma i na ktre nie pomaga spo


eczna krytyka; chodzi o odstpstwa generowane przez
sam spdzielcz form wasnoci jako tak. Nie doty
cz one jednostek zrzeszonych i pracujcych w okre
lonej spdzielni. Midzy te jednostki, abstrahujc od
wspomnianych odchyle przypadkowych, fundusz spo
ycia indywidualnego dzielony jest wedug wkadu
pracy. Chodzi o odstpstwa dotyczce caych kolekty
ww spdzielni, wypywajce ze zrnicowania eko
nomicznych moliwoci poszczeglnych spdzielni,
uwarunkowanych w rolnictwie przede wszystkim dzia
aniem renty rniczkowej I i II. W miar bogacenia
si spdzielni, wzrostu ich majtku produkcyjnego
zrnicowania takie maj tendencj do potgowania
si i utrwalania. Mwic mniej uczonym jzykiem,
chodzi o to, e spdzielcy bogatszych kochozw, lepiej
uzbrojonych w technik, zmeliorowanych czy nawad
nianych, o lepszej sieci komunikacyjnej uzyskuj, przy
aktualnie jednakowym wkadzie pracy i kwalifika
cjach, systematycznie dochd wyszy ni spdzielcy
z kochozw uboszych. I tej rnicy znie ostatecznie
nie mona bez zniesienia rnicy midzy pastwow
a spdzielcz form wasnoci, bez zaawansowania
procesu zblienia tej ostatniej do formy pastwowej,
podporzdkowania jej w rosncej skali pastwowej*.
Uprzemysowienie wytwrczoci w przedsibiorstwach
spdzielczych prowadzi do potgowania owej sprzecz
noci i stwarza zarazem przesanki do jej przezwyci
enia poprzez wzrost produkcji i wydajnoci pracy,
ale pod warunkiem dokonywania przeksztace w sa
mych stosunkach wasnociowych.
Teoretyczne uzasadnienie moliwoci socjalistycznego
spoeczestwa zoonego z nieantagonistycznych klas,
zapocztkowane przez Lenina i dokadnie uzasadnione
w dalszym rozwoju marksizmu, zostao potwierdzone
* Por. I.I. B odiu, cyt. a rt., s. 11.

171

w caej rozcigoci przez jej praktyczne urzeczywist


nienie w ZSRR i w innych krajach, w ktrych obalona
kapitalizm. Doprowadzio to do upowszechnienia si
w pewnym okresie pogldw, i taka klasowa struk
tura jest powszechn prawidowoci socjalizmu w
ogle. W ramach tych pogldw powstanie spoecze
stwa w peni bezklasowego, obumarcie rnicy midzy
socjalistyczn klas robotnicz a socjalistycznym chop
stwem spdzielczym poczto wiza organicznie z
przejciem do komunizmu, z zapanowaniem podziau
wedug potrzeb i z likwidacj wszelkich stosunkw
towarowo-pieninych. Pogldy takie przetrway do
dzi w literaturze popularnonaukowej i propagandowej,,
a nierzadko pojawiaj si take w dokumentach poli
tycznych. Tak na przykad w preambule do wzorco
wego statutu kochozu, przyjtego w 1969 roku przez
III zjazd kochonikw i zatwierdzonego uchwa KC
KPZR i Rady Ministrw ZSRR, ogasza si, e kocho
zy zwizane s z c a y m o k r e s e m s o c j a l i z m u i stanowi dla chopstwa drog jego stopniowegoprzejcia do komunizmu*. W Programie SED przy
jtym przez IX Zjazd tej partii znajdujemy formu:
Sojusz klasy robotniczej z klas chopstwa spdziel
czego jest polityczn podstaw spoeczestwa socjali
stycznego**. Podobne formuy notorycznie wystpuj
w dokumentach wielu innych partii komunistycznych
krajw socjalistycznych.
A wrd teoretykw? Oto radziecki autor M.P. Kim.
polemizuje z tymi, ktrzy powoujc si na Lenina,
uznaj, e socjalizm moe by spoeczestwem bez.
klas. Utrzymuje on w sposb generalny, e socjalizm
jest okresem stopniowej likwidacji klas, a bez klas w
peni ma by dopiero komunizm***. Leningradzka au~
* P rim iern yj ustaw kochoza, M oskwa 1969.
** Program der SED, cyt. w yd., s. 44.
*** M.P. Kim , R a zw ltlje W .I. L e n in y m m arksistoskogo
o kassach i parttjach, M oskwa, s. 37.

uczentja.

lorka W.M. Aleksiejewa stwierdza, e w wyniku dys


kusji w ZSRR w latach 19661973 naley uzna za
przezwycione stanowisko tych, ktrzy rozpatrywali
socjalizm jako spoeczestwo bezklasowe*. W wielu
krajach socjalistycznych marksistowscy socjologowie
prowadz badania nad socjalistycznym modelem
struktury klasowej i jego realizacj**. Poprzez
model pojmuje si tutaj prawidow struktur uni
wersaln, a nie szczegln realizacj tej struktury.
A wic zakada si, e wszelki socjalizm jest spoe
czestwem klasowym.
Ostatnio jednak przesd, jakoby wszelkiemu socja
lizmowi immanentnie przysugiwaa klasowa struktura,
jest coraz czciej i trafnie podawany w wtpliwo.
W radzieckiej literaturze marksistowskiej jest to nie
wtpliwie wynikiem m.in. cinienia wyranie postpu
jcego procesu obejmowania przez wasno pastwo
w coraz wydatniejszej czci produkcji rolnej w
ZSRR, lawinowego narastania mieszanych form pa
stwowo-spdzielczej wasnoci oraz zbliania pod wie
lu wzgldami samej spdzielczej formy do pastwo
wej. Proces ten zmusza jednoczenie do uwiadomie
nia, e nie ma adnych teoretycznych racji ani empi
rycznych przesanek, by organicznie czy ze sob
obumarcie dwoistoci formy socjalistycznej wasnoci
z przejciem od podziau wedug pracy do podziau
wedug potrzeb, z zanikiem obrotu towarowo-pieninego i z obumarciem pastwa. Nie s to procesy sprz* W.M. A leksiejew a, P rincip p artljnostl i poniatje roboczego
kassa, w : P rincip p a rtijn o sti w issledow anii socyalnych ja w le n ij ,
Izd. L eningr. U niw., L en in g rad 1977, s. 50. B rzm i to w rcz p a rad o k
salnie. A u to rk a niezam ierzenie ogasza za przezw ycione stanow i
sko M arksa i L enina. W istocie chodzi je j o spoeczestw o ak tu a ln ie
Istniejce w ZSRR i o polem ik z tym i, k t rzy to w anie spoe
czestw o ogosili za bezklasow e. Tu m a racj. Ale w yraa to te o
rety czn ie niecile.
** P a trz np. Wl. W esoowski, Teoria badania p ra k ty k a , W arsza
w a 1975, s. 25.

173

on. I teoria i empiria wskazuj na to, e pierwszy


z nich zakoczy si niewtpliwie najwczeniej, a jego
zakoczenie bynajmniej nie pocignie za sob automa
tycznie zakoczenia procesw pozostaych.
Uksztatowanie si dwu form wasnoci socjalistycz
nej, ukonstytuowanie si dwu z nimi zwizanych klas
nie jest konieczn cech wszelkiego spoeczestwa so
cjalistycznego, a wic prawidowoci powszechn
funkcjonowania tego spoeczestwa. Nie wystpi to,
0 czym wspominalimy ju w poprzednim rozdziale,
z pewnoci tam, gdzie ju rozwj kapitalizmu prak
tycznie wyeliminowa w rolnictwie klas chopw. Nie
musi wystpi i tam, gdzie proces tej eliminacji by
daleko zaawansowany, przemys wysoko rozwinity
1 przejcie kapitalistycznej wasnoci przez klas ro
botnicz umoliwi socjalistyczn przebudow rolnictwa
poprzez wchonicie ju w okresie przejciowym po
zostaych grup chopw przez pastwowe przedsibior
stwa. Przy takim typie rozwoju sojusz robotniczo-chopski nie bdzie, oczywicie, polityczn podstaw
socjalizmu.
Dwuklasowy socjalizm jest wic tylko szczegln
faz rozwoju socjalistycznego spoeczestwa tam, gdzie
startowao ono od spoeczestwa', w ktrym produkcja
rolna i istotna cz produkcji pozarolniczej wykony
wana bya w ramach drobnej wytwrczoci. W takich
warunkach spdzielczo jest wygodn drog wpro
wadzania produkcji rolniczej na tory wielkiej gospo
darki niekapitalistyczn drog, a sojusz robotniczo-chopski polityczn podstaw budowy socjalizmu
w okresie przejciowym i w pewnej fazie rozwoju spo
eczestwa ju socjalistycznego*. Bez takiego sojuszu
* Pod w pyw em pow tarzalnych dow iadcze ZSRR i k ra j w dem o
k ra c ji ludow ej w rd teo rety k w naukow ego socjalizm u rozpow szech
nione byo przez dugi czas m niem anie, e k o lektyw izacja (uspdzielczenie) gospodarki ro ln ej stanow i pow szechn praw idow o budow y
socjalizm u. T akie stanow isko znalazo naw et w yraz w d okum entach

174

i bez przechodzenia do socjalizmu za porednictwem


uspdzielczenia rolnictwa nie mona sprosta rosncym
potrzebom spoeczestwa w zakresie wyywienia oraz
zapewni wzrostu wydajnoci pracy w rolnictwie.
Jednak teoria i praktyczne budownictwo socjalizmu
wskazuj na to, e socjalistyczne spoeczestwo dwuklasowe przeronie w socjalistyczne spoeczestwo
bezklasowe, w ktrym nadal i w sposb peniejszy
dziaa bdzie ekonomiczne prawo podziau wedug
pracy. To ostatnie bdzie przez ca epok historyczn
przygotowywa przesanki do przejcia do komunizmu.
Dwuklasowy socjalizm stanowi wic pierwsz faz,
i to nie wszdzie konieczn, socjalizmu, po ktrej na
stpi faza bezklasowego socjalizmu o jednolitej pa
stwowej formie wasnoci rodkw produkcji*. A skoro
m idzynarodow ych n a ra d p a rtii kom unistycznych. O becnie gosy
kw estio n u jce zasadno takiego m niem ania s coraz liczniejsze. Na
przykad A.P. B utienko pisze: (...) uspdzielczanie chopskich go
spodarstw bdzie m iao m iejsce (...) w w ikszoci k ra j w , ono n ie
stanow i pow szechnej praw idow oci, lecz je st szczegln cech
przeobrae socjalistycznych w k ra ju z chopsk ludnoci, ale nie
w e w szystkich k ra ja c h , bow iem w szeregu k ra j w chopstw a w ogle
nie m a (A.P. B utienko, cyt. dz s. 153).
* W rd radzieckich teoretykw stanow isko w istocie tosam e
z przedstaw ionym tu przez nas zaj ostatnio R.I. Kosoapow. G o
si on w rcz, e spoeczestw o socjalistyczne przechodzi w swoim
rozw oju przez dw a etapy: R o z w i n i t y s o c j a l i z m (...) sta
now ic w yodrbniony odcinek procesu historycznego (...) skada si
z kolei z dw ch k r c ej trw a j cy c h etapw , w yrnionych ze wzgl
du na cechy o w ielkim znaczeniu: a) e ta p zbliania si do siebie
dwch form w asnoci socjalistycznej, ich z rastan ia si pod w py
w em k sz tatu j ce j si bazy m aterialn o -tech n iczn ej, etap, dla k trego
znam ienny je st intensyw n y przebieg procesu zacierania si rnic
klasow ych, lecz w k t ry m owe rnice s w ci jednak istotne; b)
etap, w ra m a ch ktrego oglnoludow a form a w asnoci socjalistycz
nej sta je si faktycznie pow szechna, a spoeczestw o bezklasow e... .
(R.I. K osoapow, cyt. dz., s. 523). W teje m onografii znajdziem y
stw ierdzenie, e pow stanie jed n o litej oglnoludow ej w asnoci ro d
kw p ro d u k c ji (...) poprzedzi bardziej w ielopaszczyznow y proces
stw orzenia przesanek do przeksztacenia si p ra cy w pierw sz po
trzeb yciow. Na m ocy tego bardziej logiczne jest przew idyw a,
e jedn o lita oglnoludow a wasno u k sz tatu je si pierw otn ie i przez
pew ien czas istnie bdzie jeszcze w historycznych granicach p ierw
szej fazy k om unizm u (tam e, s. 508). We w czeniejszej publik acji
w reszcie tene a u to r zauw aa, e dw ie form y w asnoci socjalistycz-

175

tak, nie ma sensu budowanie teoretycznego modelu


klasowej struktury socjalizmu w sensie struktury
stanowicej powszechn prawidowo we wszelkim
socjalizmie. Moliwe jest bowiem, i na pewnym etapie
konieczne, socjalistyczne spoeczestwo bez klas, a
wic bez klasowej struktury.

3. Ekonomiczne formy socjalistycznej wasnoci a jej


formy prawne i formy zarzdzania ni
Petryfikowanie dwuklasowego socjalizmu jako so
cjalizmu w ogle, zacieranie tego, e spdzielcza for
ma wasnoci jest socjalistyczna tylko przy jej ekono
micznym podporzdkowaniu pastwowej, jej wczeniu
w jednolity system planowania gospodarczego, sprzyja
pojawianiu si projektowania w teorii rnorodnych
modeli socjalizmw. Model rozumiany jest tym
n ej i dw ie k lasy nie m usz by konieczn cech socjalizm u; e
ju w k apitalizm ie chopstw o m oe zanikn. P rzypom ina w zw izku
z tym , e L enin pro testo w a przeciw ko hasu: krlestw o ro b o tn i
kw i chopw po w ieczne czasy i susznie odnosi te n p ro test
L enina do socjalizm u, a nie ty lk o kom unizm u (Na p u ti k besklassow o m u obszczestw u, W oprosy fiosofii n r 5, 1971, s. 19).
A oto idce w tym e k ie ru n k u w ypow iedzi innych au to r w ra
dzieckich. p .I. Sim usz stw ierdza: Spdzielczo-kochozow a form a
w asnoci funkcjonow a bdzie przez k r tszy o k res ni pastw ow o-socjalistyczna w asno i zejdzie z h istorycznej sceny znacznie
w czeniej. R ealnie dopuszczalna jest m oliwo dalszego rozw oju
dojrzaego socjalizm u n ie tylko n a podstaw ie dw u form w asnoci,
z odpow iadajc im s tru k tu r klasow , lecz tak e n a podstaw ie
jed n o litej oglnoludow ej w asnoci, z klasow o jednorodnym skadem
ludnoci (...) T akie Wysoko rozw inite spoeczestw o socjalistyczne
m oe sta si spoeczestw em bez chopstw a (M iedukassow yje
otnoszenija w razw itom socyalizm ie. W oprosy fiosofii n r 8, 1977,
s. 13). W reszcie I.I. B odiu, na podstaw ie an alizy w zrostu w zgld
nego udziau pastw ow ych przedsibiorstw w ro lnictw ie i rozw oju
pastw ow o-spdzielczych form w asnoci oraz analizy n ieantagonistycznych sprzecznoci rozw oju w asnoci spdzielczej i ich roz
w izyw ania k o n k lu d u je : (...) m ona przew idzie (priedpooiyt), e
k sztatow anie si jed n o litej oglnoludow ej w asnoci zakoczy si
w czeniej, ni zacznie si druga, najw ysza faza k o m unizm u (cyt.
a rt., s. 19).

176

razem w sposb z gruntu odmienny od sposobu, w kt


rym funkcjonowa w poprzednim paragrafie w wyra
eniu model socjalistycznej struktury klasowej. Tam
w model oznacza jednolit, uniwersaln, prawi
dow dla wszystkich socjalistycznych spoeczestw
klasow struktur. Tutaj przeciwnie model
oznacza ma swoist dla danego spoeczestwa lub gru
py spoeczestw, niepowtarzaln gdzie indziej struk
tur ekonomiczn. Zakada si, uywajc tej kategorii,
trwae istnienie obok siebie wieloci odmiennych struk
tur, istnienie obok siebie wielu modeli. W teorii r
norodno owych modeli konstruuje si wanie
i uzasadnia przez podniesienie do godnoci zasady ist
nienie wieloci form socjalistycznej wasnoci rodkw
produkcji. Koncypuje si ca gam tych form. Skoro
uznao si istnienie dwu form tej wasnoci, czy nie
mona zaprojektowa ich wicej? Rne modele po
legaj na ukadaniu rnych kombinacji owych form,
przypisywaniu im rozmaitego znaczenia i wagi w ca
ej strukturze.
Najczciej projekty i teoretyczne uzasadnienia ta
kich modeli zespolone s z pogosami idei anarchosyndykalistycznych. Sugeruje si tu, e pastwowa
forma wasnoci jest niezupenie socjalistyczna. Pa
stwo socjalistyczne przeciwstawiane jest spoecze
stwu, prawdziwie socjalistyczna wasno ma by
spoeczna, a nie pastwowa, ma by od pastwowej
formy uwolniona. Tym, ktrzy eksponuj pastwow
wasno, zarzuca si antydemokratyczn tendencj,
chrzczon pogardliwie etatyzmem. Taki jest wy
dwik t e o r e t y c z n y c h koncepcji lansowanych
przez niektrych dziaaczy Zwizku Komunistw Ju
gosawii. Prbuj oni uzasadni wyszo samorzdo
wej wasnoci rodkw produkcji (samorzdw zag
przedsibiorstw i samorzdw terytorialnych) nad wa
snoci papstwow. Ta samorzdowa wasno oga12 Socjalizm i kom unizm

177

szana jest za odrbn form wasnoci socjalistycznej,


a niekiedy wrcz za jedyn autentycznie socjalistycz
n form. Natomiast w projektach przyszej budowy
socjalizmu we Francji czy we Woszech, uzasadnianych
przez niektrych marksistw w tych krajach i znaj
dujcych odbicie w programach tych partii w ostat
nich latach, pojawia si koncepcja powikszania
i utrwalania wielu wspistniejcych form wasnoci
socjalistycznej: znacjonalizowanej (tj. pastwowej,
cho unika si stosowania tego terminu), spdzielczej,
municypalnej, departamentalnej, regionalnej itp.*
Od strony teoretycznej w koncepcjach takich mamy
z reguy do czynienia z pomieszaniem dwu gruntow
nie rnych spraw: ekonomicznych form socjalistycz
nej wasnoci z techniczno-organizacyjnymi formami
zarzdzania t wasnoci. Czy nie wiadomo po
wszechnie, e w wielkich przedsibiorstwach kapitali
stycznych, jednolicie i planowo prowadzcych we
wntrzny proces produkcji, mamy do czynienia z r
norakimi formami zarzdzania, z rnymi strukturami
wewntrznej organizacji, rnym stopniem i postacia
mi wzgldnej samodzielnoci ich czci, rnymi spo
sobami wewntrznego rozrachunku. Pienidz jednak
peni w tych relacjach funkcj kalkulacji produkcji
i wydatkowania siy roboczej, a nie realnej sprzeda
y kupna rodkw produkcji i wytworw pomidzy
organizacyjnymi jednostkami jednej caoci. Socjali
styczna wasno to wasno jednolita w skali caego
spoeczestwa, jednolicie planowana i zarzdzana. W
peni i bezwarunkowo jest tak wasno oglnoludowa,
przybierajca w socjalizmie nieuchronnie posta pa
stwowej. Inne formy s warunkowo socjalistyczne
o tyle, o ile poddaj si faktycznie jednolitemu plano* P a trz np. G. M archais, Le socialism e pour la France, re fe ra t na
X X II Zjedzie FPK , C ahiers d u com m unism e , lu ty m arzec 1976,
s. 43.

178

waniu gospodarczemu. Natomiast formy zarzdzania


czciami owej socjalistycznej wasnoci i struktur
jej caoci mog by w socjalizmie bardzo rnorodne,
zalene od historycznej struktury produkcji, od jej
technicznego zaawansowania, od jej rodzaju i przezna
czenia.
Na odmienno form zarzdzania wskazuje na przy
kad utarte u nas, w Polsce, odrnianie przemysu
pastwowego od terenowego. Sama terminologia
jest tu mylca. Nie mamy tu do czynienia z dwoma
ekonomicznymi formami wasnoci, lecz z jedn i t
sam form wasnoci pastwowej, tyle e w pierw
szym wypadku zarzdzan centralnie, w drugim te
renowo, lokalnie. Okrelone jednostki gospodarcze,
stanowic, wszystkie, wasno pastwa (lub okrelone
sfery dziaa podejmowane w ramach tych jednostek),
mog by zarzdzane centralnie (pastwowo), de
partamentalnie, regionalnie, przez szczebel miejski,
dzielnicowy czy gminny wadzy pastwowej. Z for
mami zarzdzania tego typu przenikaj si i krzyuj
inne, wystpujce w postaci samorzdnoci i samofi
nansowania si poszczeglnych przedsibiorstw w ra
mach okrelonych przez ustawy, statuty i regulaminy.
Te akty prawne precyzuj, jakie decyzje zarzdzajce
w odniesieniu do przedsibiorstw wydaje samorzd,
a jakie zastrzeone s dla pastwowej wadzy central
nej lub lokalnej (organu zaoycielskiego). Dochodzi
tu mog take branowe zarzdzania rnego typu
i zakresu: w postaci dobrowolnych, tworzonych przez
samorzdy poszczeglnych przedsibiorstw lub przy
musowych zrzesze, w postaci okrelonych uprawnie
decyzyjnych ministerstw itp.
Samodzielno w zarzdzaniu w ramach poszczegl
nych form nie moe jednak narusza jednolitoci pa
stwowej wasnoci, wyradza si we wasno grupow.
atwo stosunkowo ok.eli niezbdn tu granic ne12 *

179

gatywnie: z wasnoci grupow mielibymy do czy


nienia, gdyby samorzd przedsibiorstwa mg sprze
da jego urzdzenia produkcyjne i podzieli uzyskane
sumy wrd czonkw zaogi, rozwiza przedsibior
stwo, zamieni hut na fabryk cukierkw lub bank,
zarzdzi, e do pracy (i wspwasnoci) przyjmuje
tylko krewnych lub za okrelonym wkupem itp. Sa
morzd nie moe prowadzi do dekapitalizacji przed
sibiorstwa, nie czyni odpisw na amortyzacj i aku
mulacj pastwowo okrelonych. Wyobramy sobie
elektrowni jdrow, w ktrej jedno miejsce pracy
eksploatacyjnej zaogi kosztuje miliard zotych, a obok
niej przedsibiorstwo Totalizator sportowy, wyposa
one w pokazywan w telewizji maszyn do losowania
oraz w biurowe kalkulatory. Uznanie ich za wasno
grupow znaczyoby uczynienie z zaogi elektrowni
krezusa, ktry mgby spieniy urzdzenia produk
cyjne i y bez pracy dostatnio do pitego pokolenia.
Za zaoga Totolotka za realizacj swej wasnoci
grupowej nie mogaby przey nawet tygodnia.
Sposoby zarzdzania jednolit wasnoci pastwo
w socjalistyczn wasnoci caej klasy robotni
czej mog i musz by rnorodne, wyprbowane
i sprawdzane w historycznym procesie. Wybiera
i utrwala naley te, ktre gwarantuj wysz wydaj
no pracy spoecznej, a jednoczenie uniemoliwiaj
powstanie przywilejw dla poszczeglnych zag i jed
nostek w systemie zarzdzania odmiennych od pyn
cych z faktycznych nakadw pracy ywej, ktre unie
moliwiaj powstanie wyzysku jednych grup ludzi
pracy przez inne.
Przeciwstawianie w ramach socjalizmu w sposb
zgeneralizowany wasnoci pastwowej wasnoci
samorzdowej nie ma adnego uzasadnienia. Gdy po
jawia si ono faktycznie, z reguy nosi antysocjali
styczny charakter, niezalenie od ideologicznego ko180

stiumu, w ktry jest przyoblekane. W spoeczestwie


socjalistycznym bowiem samorzdy ludzi pracy
lokalno-terytorialne czy samorzdy zag jednostek
produkcyjnych stanowi integraln cz pastwo
wej instytucji, a nie instytucje, ktre jak to ma
miejsce w wielu spoeczestwach kapitalistycznych
funkcjonuj obok pastwa. Pastwo socjalistyczne jest
zbudowane konsekwentnie na strukturalnych zasadach
demokratycznego centralizmu, zawiera wic w swojej
strukturze hierarchi lokalno-terytorialnych i lokalno-produkcyjnych samorzdw obok scentralizowanych
organw przemocy (wojska, milicji, prokuratury). Sa
morzdy terytorialne s jednoczenie lokaln wadz
pastwow. W swej istocie wic pastwo socjalistycz
ne jest zoon organizacj samych mas*.
Rzecz prosta, proces produkcji zorganizowanej w ra
mach pastwowej wasnoci przebiega musi na zasa
dach komendy, a nie wiecowania, opiera si na jednoosobwym kierownictwie na kolejnych szczeblach.
Jednake w powoywaniu kierownictwa, wyznaczaniu
mu zada i kontroli ich realizacji, w wyznaczaniu usta
wowych i regulaminowych ram dziaa jego komendy
obowizuj w peni zasady pastwowego demokratycz
nego centralizmu na wszystkich szczeblach.
Obok wspomnianego typu koncepcji incydentalnie
pojawiaj si w marksistowskiej literaturze krajw
socjalistycznych inne, zewntrznie wprawdzie do nich
Je st to sam orzd zbudow any na zasadzie tery to ria ln e j i p ro
d u k c y jn e j. Nie w chodzim y tu ta j w zoone problem y w zajem nych
re la c ji obu zasad, k om plikujce si w m iar potgow ania si skali
pro d u k cji i pogbiania podziau p ra cy spoecznej. G iganty przem y
sowe, k t ry c h p ro d u k c ja obsuguje cay k ra j, k t re m aj oddziay
p ro d u k c y jn e w w ielu te ry to rialn y ch jedn o stk ach k ra ju , nie m og
podlega gestii tery to rialn eg o sam orzdu odpow iadajcego p rzy p ad
kow em u zlokalizow aniu siedziby ich dyrekcji. Nie m og take nie
m ie swego sam orzdu w ew ntrznego. Nie mog w reszcie by w pe
ni niezaw ise od sam orzdw lokalnych, na tere n ie k t ry ch dziaa
j. Sprzecznoci tu pow stajce m og (i m usz) by rozw izyw ane
w socjalizm ie bardzo rnorodnie, acz istniej okrelone w splne
praw idow oci ich rozw izyw ania.

181

podobne, jednake odmiennej proweniencji, nie majce


nic wsplnego z anarchosyndykalistycznymi skonno
ciami przeciwstawiania samorzdu socjalistycznemu
pastwu. U nas w Polsce prezentowali je w swoim
czasie niektrzy ekonomici lansujcy egzystowanie,
obok pastwowego i spdzielczego, trzeciego sto
warzyszeniowego sektora socjalistycznej gospodarki.
Bliski tej koncepcji wydwik miaa formua art. 9
projektu Konstytucji ZSRR opublikowanego w 1977
roku, gdzie, po stwierdzeniu, e podstaw systemu
ekonomicznego ZSRR jest socjalistyczna wasno
rodkw produkcji, nastpowao wyliczenie t r z e c h
odmian socjalistycznej wasnoci: pastwowej, sp
dzielczej oraz wasnoci zwizkw zawodowych i in
nych organizacji spoecznych*.
Tego rodzaju koncepcje stanowi gruntowne niepo
rozumienie teoretyczne. Pojawiaj si one w wyniku
nieodrniania ekonomicznej treci wasnoci od jej
prawnego wyrazu w wyniku ulegania-prawniczemu
formalizmowi. Pociga to za sob zacieranie podsta
wowej odmiennoci ekonomicznej funkcji wasnoci
rodkw produkcji i wymiany z jednej strony i was
noci rodkw zbiorowej konsumpcji i zbiorowego
wiadczenia usug. Zarwno pastwowa huta, jak i ba
sen pywacki zwizku sportowego s spoeczn was
noci. Dla ekonomiki socjalizmu jednak istotne jest
to, e wszystkie rodki produkcji i wymiany s realnie
wasnoci spoeczn, zarzdzan wedug jednolitego
dla caego spoeczestwa planu. Ta wasno przybiera
wanie form pastwow bd warunkowo for
m spdzielcz. Natomiast rodki konsumpcji zawasz P ro jek t K onsU tucyi S S S R , K om m unist n r 8, 1977. W p rzy jty m
po oglnozw izkow ej d y sk u sji tekcie K o n sty tu cji w odpow iadaj
cym tem u a rty k u o w i p ro je k tu a rty k u le 10 m w i si w yranie ju
ty lk o o dw ch form ach w asnoci rodkw p ro d u k cji: pastw ow ej
i spdzielczej. W asno zw izkw zaw odow ych i innych organiza
c ji nie dotyczy rodkw p ro d u k cji, lecz m a j tk u (im uszczestw a)
ty ch organizacji.

182

czane s w socjalizmie indywidualnie (stajc si was


noci osobist) lub zbiorowo przez najrozmaitsze
kolektywy ludzi. W tym ostatnim przypadku mog si
one stawa osobist wasnoci zbiorow grup ludzi,
organizacji spoecznych, w tym zwizkw zawodowych,
grup spdzielcw itp. Mog one take pozostawa w
gestii pastwa jako spoeczny fundusz spoycia bez
porednio przez pastwo zawiadywany. Nie ma tu jed
nolitej prawidowoci, uniwersalnego modelu : formy
konsumpcyjnego zawaszczania indywidualnego i zbio
rowego mog by bardzo rnorodne w rnych spo
eczestwach socjalistycznych i w stosunku do rnych
grup produktw i usug. Taki charakter kolektyw
nej wasnoci osobistej ma wasno (majtek)
zwizkw zawodowych (na przykad w Polsce domw
wypoczynkowych Funduszu Wczasw Pracowniczych),
organizacji turystycznych, sportowych, towarzystw
naukowych i owiatowych. Nie moe natomiast istnie
stowarzyszeniowa forma socjalistycznej wasnoci
rodkw produkcji, stowarzyszeniowy sektor produkcji
i handlu. W Polsce prowadzone przez Stowarzyszenie
Pax zakady produkcyjne Inco, przez Polski Ko
ci Narodowy zakady produkcyjne Polkat, podob
nie jak przedsibiorstwa rolne Kocioa Katolickiego
nie s socjalistycznym, lecz zbiorowym prywatnym
elementem ekonomiki.
Na przykadzie powyszych rozwaa staje si zro
zumiae, jak istotne znaczenie z punktu widzenia teorii
naukowego socjalizmu i umiejtnoci praktycznego po
sugiwania si ni ma odrnianie take w socjalizmie
prawnej fermy wasnoci od jej ekonomicznej treci.
Zudzeniem jest bowiem, iby w warunkach socjaliz
mu, w socjalistycznym pastwie owa forma pokrywaa
si w peni z rzeczywist treci ekonomiczn. Szcze
glnie wane jest jasne uwiadamianie sobie ekono
micznej rnicy midzy wasnoci rodkw produkcji
183

a wasnoci rodkw spoycia. Jednakowa forma


prawna, ktr oba te rodzaje wasnoci czsto przybie
raj, wrcz maskuje ow rnic, przeszkadza jej do
strzeganiu. Prawo bowiem obejmuje najczciej wspl
n formu wasno spoeczn rnych typw i w
rnych dziedzinach. Jest to poniekd racjonalne, skoro
chodzi w nim przede wszystkim o udzielenie jedna
kowej ochrony wszelkiej wasnoci spoecznej. Bywa
i tak, e forma prawna zachowuje dawne tradycje,
chocia tre ekonomiczna ulega zmianie i tej formie
ju nie odpowiada. Przykadowo: przedsibiorstwa han
dlowe i przemysu spoywczego objte w Polsce or
ganizacj Spoem faktycznie dawno ju maj cha
rakter swoicie zarzdzanej wasnoci pastwowej.
Tymczasem prawnie nadal podcignite s pod was
no spdzielcz. Rola czonkw tych spdzielni,
uczestniczcych w komitetach sklepowych, nie rni
si waciwie od roli komitetw kontroli spoecznej w
odniesieniu do sklepw pastwowych. Lokatorskie
spdzielnie mieszkaniowe s w rzeczywistoci aktual
nie w Polsce pastwowo-spdzielczymi jednostkami
gospodarczymi. Natomiast spdzielnie lekarskie w na
szym kraju nie maj w ogle socjalistycznego charak
teru, s form zespoowej praktyki prywatnej (skd
ind tak form, .ktra moe by poddana kontroli
socjalistycznego pastwa znacznie skuteczniej ni in
dywidualna praktyka prywatna).
Trzeba, na koniec, zdawa sobie spraw z tego, e
w toku rozwoju socjalistycznego spoeczestwa zacho
dzi proces pogbiania socjalistycznego charakteru
take pastwowej wasnoci. Bywa jednak, e istot
tego procesu upatruje si tylko w doskonaleniu tech
niczno-organizacyjnym jednoci owej wasnoci, w
doskonaleniu centralnego planowania maksymalnie
zrwnowaonego, tworzcego sprawny system pozwa
lajcy uzyskiwa coraz dokadniej wiadomie zaoone
184

wskaniki. Tymczasem o postpie tego procesu stanowi


w nie mniejszej mierze pogbianie udziau mas wy
twrcw nie tylko w wiadomym, aktywnym realizo
waniu planowych zada na wszystkich szczeblach go
spodarki, lecz rwnie w tworzeniu planw produkcji
i podziau. Takie pogbianie jest podstawow drog
do tego, by plany gospodarki poszczeglnych przedsi
biorstw i plan gospodarki oglnospoecznej staway si
wasnym celem mas wytwrcw, przez masy ksztato
wanym i realizowanym. Tutaj, niezalenie od wtpli
woci teoretycznych, jakie budzi caociowa koncepcja
jugosowiaska samorzdowego socjalizmu, praktyczne
dowiadczenia jugosowiaskich samorzdw wytwr
cw maj powane znaczenie dla poszukiwa optymal
nych sposobw pobudzania aktywnoci mas obok do
wiadcze narad produkcyjnych, samorzdw robotni
czych, oglnonarodowych dyskusji i partyjnych dys
kusji nad planami gospodarczymi rozmaitych szczebli
w innych krajach socjalistycznych.
Wtpliwe s .natomiast wysuwane w tym kontekcie
propozycje niektrych marksistowskich autorw (w
Polsce Widerszpil, Danecki) rozcignicia na socja
lizm rozrnienia midzy formaln a realn nacjonali
zacj rodkw produkcji (poczynionego przez Lenina
dla okresu przejciowego). Formalna nacjonalizacja
przypomnijmy miaa miejsce wwczas, gdy praw
nie, z racji dekretu okrelone przedsibiorstwo stawao
si wasnoci pastwa, gdy pozbawienie wadania nim
przez kapitalist uzyskiwao ochron prawa, ale fak
tycznie byo ono prowadzone przez robotnikw na ryn
kowych zasadach, jako samodzielna jednostka produ
kujca na nieznany rynek, na ryzyko zaogi. Taka
formalnie znacjonalizowana wasno nie bya ekonoz
micznie jednolita, centralnie planowana. Dopiero ww
czas, gdy owe znacjonalizowane jednostki produkcyjne
staj si w spoecznej skali jednym organizmem, gdy
185

s centralnie sterowane jako jeden syndykat, mamy


ju dokonane realne uspoecznienie ich wasnoci, na
cjonalizacja jest realna. A to dokonuje si w peni
wanie w okresie przejciowym, naley do podstawo
wych zada tego okresu*.
Zewntrznym wyrazem doskonalenia socjalistyczne
go charakteru wasnoci rodkw produkcji w socja
lizmie jest coraz peniejsza realizacja w skali caego
spoeczestwa prawa podziau wedug pracy, spraw
no systemu w szybkim eliminowaniu nieuchronnych
przypadkowych odchyle od tego prawa. Taki stan
rzeczy jest wynikiem zarwno optymalizacji technicz
no-organizacyjnej strony zarzdzania i planowania go
spodarki, jak i aktywnoci mas iw wiadomym tworze
niu i wykonywaniu planw na wszystkich szczeblach
gospodarki. Jedno zreszt wspomaga drugie**.
* W ielu autorw posuguje si kategoriam i: form alne uspoecz
n ien ie i rea ln e uspoecznienie synkretycznie w ta p ia jc w ich
tre zarw no uspoecznienie w asnoci, ja k uspoecznienie procesw
pracy, procesw sam ej w ytw rczoci. P row adzi to czsto do g ru n to w
nych nieporozum ie. W to k u rozw oju si w ytw rczych spoecze
stw a d okonuje si, po stp u je naprzd i w kapitalizm ie, i w socja
lizm ie u s p o e c z n i e n i e
pracy
albo u s p o e c z n i e n i e
w y t w r c z o c i . Polega to na tym , e fin aln e p ro d u k ty sta j
si pow szechnie w ynikiem skooperow anych w yspecjalizow anych dzia
a w ielkich zespow ludzkich, zarw no w ew ntrz przedsibiorstw ,
ja k m idzy przedsibiorstw am i. In n nato m iast spraw , innym pro
cesem jest u s p o e c z n i e n i e w a s n o c i , k t re dotyczy eko
nom icznej form y funkcjonow ania si w ytw rczych. T ylko w odnie
sieniu do tego ostatniego procesu m a w yrany sens odrnianie
uspoecznienia form alnego (nom inalnego, praw nego) od uspoecznie
nia realnego. W prow adzenie podobnego odrnienia dla uspoecz
nienia p ra cy nie w iadom o co m a oznacza, prcz w prow adzenia
m tliku. Ja k e bow iem m ona uspoeczni p rac form alnie, a nie
realnie? Oczywicie, dla realnego uspoecznienia w asnoci rodkw
p ro d u k c ji konieczn przesank jest okrelone zaaw ansow anie pro
cesw uspoecznienia sam ej w ytw rczoci.
** T rafnie na niebiezpieczestw a uw zgldniania tylko jednej z tych
stro n zw raca przed laty uw ag W. U lbricht: Byo podstaw ow ym
bdem szeregu ekonom istw , e p u n k tem w yjcia czynili jedynie
system planistyczny (P lanungsverfahren), a zupenie nie dostrze
gali socjalistycznego rozw oju, tw rczej aktyw noci robotnikw , cho
pw i in telig en cji (Die Staatslehre des M arxism us-L,eninism us...,
B erlin 1958, s. 32). Bez ta k ie j aktyw noci jedno podejm ow ania de
cyzji planistycznych i ich realizacji nieu ch ro n n ie chrom a.

186

4. Problemy dynamiki przemian struktury klasowej


w onie spoeczestw socjalistycznych
W literaturze dotyczcej naukowego socjalizmu po
jawio si w ostatnich dziesicioleciach pojcie zbli
enia klas i warstw spoecznych, traktowane jako
swoista kategoria teoretyczna. Ma ono suy do wy
raenia specyfiki procesu formowania bezklasowego
spoeczestwa w ramach socjalizmu, szczeglnej dla
owej epoki historycznej prawidowoci tego procesu.
Owa kategoria zblienia odnoszona bya rwnie do
zaawansowanego etapu okresu przejciowego, nastpu
jcego po likwidacji klasy kapitalistw. Chodzi o wy
raenie tego, e po likwidacji klas wyzyskiwaczy, ktra
wymaga stosowania metod wywaszczania w tej czy
innej formie, postp procesu budowy spoeczestwa
bezklasowego, obumieranie klasowego zrnicowania
ludzi pracy dokonuje si odmienn drog. Jeli chwi
lowo pozostawi na uboczu kwesti warstw, to w wy
padku spoeczestwa socjalistycznego zoonego z dwu
klas nieantagonistycznych: klasy robotniczej i wytwr
cw spdzielczych proces ten polega na przechodzeniu
tych ostatnich na ekonomiczne pozycje klasy robotni
czej, na stawaniu si spdzielcw robotnikami. Tak
istot tego procesu przedstawia na przykad w NRD
Hermann Axen, stwierdzajc, e w toku budowy roz
winitego spoeczestwa socjalistycznego zachodzi pro
ces z b l i a n i a
do
klasy
robotniczej
wszystkich innych klas i warstw, a wraz z tym proces
rosncej jednoci moralno-politycznej narodu socjali
stycznego*.
Oczywicie, wraz z zanikniciem klas koczy si;
i sam proces zbliania klas. W myl naszych poprzed
nich uwag sam ten proces nie jest wic prawidowoci
* H. A xen, Z u r E ntw lcklu n g der
D D R, B erlin 1973, s. 30, podkr. J. .

soziaU stischen

N ation

In

der

187

ogln wszelkiego spoeczestwa socjalistycznego, lecz


tylko tego etapu owego spoeczestwa, w ktrym jest
ono jeszcze dwuklasowe. Wraz z zakoczeniem przej
cia wszystkich klas i warstw na ekonomiczne pozycje
klasy robotniczej nastpuje jednoczenie kres istnienia
tej ostatniej jako klasy. Skoro wszyscy czonkowie
spoeczestwa maj jednakowy stosunek do rodkw
produkcji, nie rni si pod wzgldem stosunku do
rodkw produkcji, nie ma ju klasowej struktury, nie
ma te i klasy robotniczej. Dla procesu zbliania klas
wprowadza si tutaj czsto termin zanikania klasowej
niejednorodnoci" spoeczestwa, bd te pozytyw
nie powstawania spoeczestwa klasowo jednorod
nego. cile rzecz biorc s to terminy pleonazmatyczne, nie oznaczaj nic innego jak powstanie spoe
czestwa bez klas, bezklasowego. Nazywanie spoe
czestwa bezklasowego klasowo jednorodnym ma
tyle sensu, co nazywanie wspczesnych narodw plemifennie jednorodnymi. Chodzi przecie o to, e w
pierwszym wypadku nie ma klas, w drugim nie ma
plemion. Tymczasem posugiwanie si tak nomenkla
tur sugeruje, e w pierwszym wypadku spoeczestwo'
cae jest jedn klas, w drugim cay nard jednym
plemieniem. Dla podkrelenia, e chodzi nam o spoe
czestwo, ktre wieo wyonio si ze spoeczestwa
klasowego, taki sposb mwienia, acz niecisy, dostar
cza jakiej informacji rzeczowej, podobnie jak dostar
cza jej mwienie o plemiennej homogenizacji w odnie
sieniu do klasowego spoeczestwa niewolniczego sta
roytnej Grecji, gdy zanik plemiennych odrbnoci by
wieej daty i nie zatary si one bez reszty w trady
cjach, obyczajach, mentalnoci, przeytkach w wia
domoci, chocia zatary si w ekonomice.
Bywa jednak, e w termin klasowej niejednorod
noci uywany jest w sposb mylcy i niejasny. Oto,,
przykadowo, taki charakter ma on w nastpujcej for138

mule: Wraz ze zwycistwem socjalizmu znika samo


pojcie klasowej niejednorodnoci*. Pomimy logicz
ny dziwolg: pojcie nie moe znikn na skutek zwy
cistwa socjalizmu, rwnie pojcie niewolnictwa czy
kapitalizmu. Autorom chodzi o rzecz sam, a nie o po
jcie. Trudno si jednak wwczas zgodzi z ich tez,
skoro z kontekstu, w jakiej figuruje, wynika jasno, e
odnosz oni j wanie do takiego spoeczestwa socja
listycznego, w ktrym wspistniej dwie nieantagonistyczne klasy robotnikw i chopw-spdzielcw,
a wic do spoeczestwa niewtpliwie klasowo nie
jednorodnego. Takie posugiwanie si wspomnian
terminologi jest karkoomnym usiowaniem pogodze
nia w sowach literalnego sensu licznych skrtowych
charakterystyk socjalizmu jako spoeczestwa bezklasowego, dawanych przez klasykw marksizmu przed
Rewolucj Padziernikow, ze susznym uznaniem za
socjalistyczne spoeczestw bez klas prywatnych
wacicieli rodkw produkcji, lecz nadal jeszcze kla
sowych, ktre uksztatoway si w toku realnego biegu
procesu rewolucyjnego w wielu krajach.
Pojciu zblienie klas nadaje si jednak czsto
konotacj odmienn i wwczas sprawa przestaje by
tylko terminologicznej natury. Pojawia si mianowicie
nadawanie mu konotacji w pewnym sensie dosow
nej: proces polega ma gwnie na wzajemnym
wzbogacaniu si klas i warstw ludzi pracy, ktre po
zostay jeszcze w socjalizmie. W wyniku tak pojtego
zblienia powsta ma spoeczestwo, w ktrym po
oenie wszystkich jego czonkw stanowi bdzie
redni, przecitn, wypadkow ich dzisiejszych
zrnicowanych pooe klasowych i warstwowych.
Tak te posta przypisuje si spoeczestwu bezklasowemu, na tym ma polega jego klasowa jednorod A. M itrofanow a, W. P o letajew , Raboczij klass w ieduszczaja
sia w borble za k o m m u n lzm , K om m unist n r 8, 1964, s. 49.

189

no osobliwie pojta. Konkretnie: jednorodno owa


ma polega na poczeniu najlepszych cech robotni
kw, chopw-spdzielcw, inteligencji i innych grup
ludzi pracy. Nie ma tu ju mowy o zblieniu do klasy
robotniczej, lecz o zblieniu wzajemnym klas i warstw
do jakiej urednionej jednorodnoci. Dobrze tu pa
suje termin zapoyczony z przemysu mleczarskiego
homogenizacja spoeczestwa pod wzgldem klaso
wym.
Taka konotacja prowadzi do gruntownie opacznego
wyobraenia o procesie zaniku klas, a pynce z niej
sugestie ka z rezerw, sceptycznie odnosi si do
adekwatnoci samego terminu zblienie jako teore
tycznej kategorii socjalizmu naukowego. Staje si on
tutaj czsto frazesem, ktry zaciemnia wiodc rol
klasy robotniczej w socjalistycznym spoeczestwie,
pki jest ono klasowe. W literaturze, sugerujcej tak
konotacj, mamy zreszt z reguy do czynienia ze spekulatywn konstrukcj. Nie znajdziemy w niej bowiem
w istocie a d n y c h wskaza, adnych powoa si
na fakty do uzasadnienia tego, e klasa robotnicza
przejmuje jakie cechy od klasy chopw-spdzielcw.
Bo i trudno je wskaza. Rzeczywisty bowiem proces
zblienia polega na stawaniu si tych ostatnich ro
botnikami, na wyzbywaniu si klasowych cech chop
skich zarwno w dziaaniu wewntrz przedsibiorstw
rolniczych, jak te w drodze przechodzenia do przemy
su i adaptacji do jego struktur spoecznych*. Z drugiej
* N iekiedy (i to bodaje jed y n y lad k o n k re tu ) pojaw iaj si p rz y
puszczenia, e od chopw -spdzielcw k lasa robotnicza zapoycza
n a w y k i sam orzdnoci, w noszc je do sam orzdu robotniczego w
przem yle. S to je d n a k przypuszczenia m ylce, idealizuje si w nich
te n chopski sam orzd i jego tra d y c je i w ie si to z w yobrae
niem kom unizm u na a narchosyndykalistyczn m od. P otgow anie
si poczucia gospodarnoci, odpow iedzialnoci zag za sw j zakad
pracy jest w anym elem entem rozw oju k lasy robotniczej w socjaliz
m ie. W yraa si to i k sz ta tu je m .in. w to k u aktyw izacji sam o
rzdnoci, ale b y n a jm n iej n ie b udow anej n a w zr i podobiestw o
spdzielczoci rolniczej. P rzeciw nie, to spdzielczo rolnicza, sta-

190

strony jako zblienie z warstw inteligencji przed


stawia si proces wzrostu wyksztacenia klasy robot
niczej i proces intelektualizacji czynnoci bezporednio
produkcyjnych w miar rozwoju si wytwrczych. W
tym wypadku mamy do czynienia z nadaniem wtpli
wej co do adekwatnoci nazwy dla banalnego procesu
niespecyficznego zreszt w tak oglnym ujciu dla
socjalizmu, zachodzcego masowo rwnie w kapitaliz
mie. Niebezpieczestwo to jest dostrzegane przez wielu
teoretykw naukowego komunizmu. Na przykad
R. I. Kosoapow czyni to iw nastpujcej uwadze: Bez
spornie, w radzieckim spoeczestwie zachodzi wza
jemne bogacenie si socjalistycznych klas i grup, jed
nak nie wolno nie dostrzega, e w owym procesie
dziaa p o d s t a w o w a , d o m i n u j c a t e n d e n
c j a . I jeli zatrzyma si na przykadzie wzajemnego
wpywu klasy robotniczej i chopstwa, to ta tendencja
jest wyranie okrelona: w naszym kraju nie zachodzi
w adnym razie schopienie robotnikw przemyso
wych i robotnikw sowchozw, lecz odwrotnie za
chodzi przyswajanie przez kochonikw jakoci i cech
przemysowych robotnikw*.
Jeszcze bardziej wtpliwe teoretycznie jest upatry
wanie istoty owego zblienia albo stopniowego
przezwyciania rnic midzy klasami w upodabnia
niu si poziomu ycia wszystkich grup ludnoci, zrw
nywaniu iloci i asortymentu konsumpcji materialnej,
zaspokajania potrzeb socjalno-kulturainych, wykszta
cenia, poziomu kwalifikacji, techniki i organizacji pra
cy itp.**
jc si socjalistyczn, czerpie z form socjalistycznego przem ysu.
W socjalistycznych
przedsibiorstw ach
spdzielczych w ystpuj,
skdind, k opoty z ak tyw izacj sam orzdnoci nie m niejsze ni
w socjalistycznym przem yle pastw ow ym .
* R.I. K osoapow, Socyalizm . K w oprosam teorii, Moskwa 1979,
S. 400.

** T akie pojm ow ania sp raw y do niedaw na dom inpw ao w rd ra


dzieckich i enerdow skich socjologw. Spotka j^ m ona niekiedy

191

W polskiej literaturze socjalistycznej dla tak rozu


mianego procesu ukuto kategori dekompozycji cech
klasowych.
Wtpliwa warto takiej teorii nie polega, tym ra
zem, na tym, iby nie opieraa si ona na faktach,
miaa spekulatywny charakter. Przeciwnie, zdaje ona
spraw ze zjawisk, ktre, generalnie rzecz biorc, rze
czywicie w masowej skali zachodz w socjalizmie.
Rzecz jednak w tym, e te wanie zjawiska uznaje
ona za podstawowe w procesie ksztatowania si spo
eczestwa bezklasowego, w nich upatruje istot za
niku klas czy te tego etapu zaniku klas, ktry ma
miejsce w socjalizmie. Ekonomiczne kryterium zani
kania klas usuwane jest tutaj na drugi plan bd, na
sposb teorii czynnikw, stawiane obok czynnika
materialnej i kulturalnej konsumpcji, mieszkalnictwa,
techniki pracy itp. A przecie procesy tak pojtego
zbliania klas czy dekompozycji cech klasowych
nie s dla socjalizmu swoiste. Zachodz one w socja
lizmie, lecz zachodziy i zachodz w dawnych i we
wspczesnych spoeczestwach o antagonistycznych
klasach, i to niejednokrotnie rwnie w skali masowej.
I bynajmniej nie musiay si i nie musz wiza z za
nikaniem klas, niekiedy przeciwnie zespolone
byway i bywaj z umacnianiem struktur klasowych,
z konsolidacj poszczeglnych klas. W toku przecho
dzenia od feudalizmu do kapitalizmu mieszczanie przy
swajali sobie szlacheckie obyczaje (kultur), niejedno
krotnie w formie wrcz karykaturalnej mieszczanin
stawa si szlachcicem (co wykpiwa Moliere), szlach
cice za imali si handlu zboem. Czy taka dekom
pozycja cech klasowych miaa cokolwiek wsplnego
w e w czeniejszych p racach ty ch sam ych autorw , k t rzy je dzi
kw estio n u j. Na p rzykad w napisanym przez tego K osoapowa
w 1971 ro k u a rty k u le Na pu ti k bleskassow om u obszczestw u (,,Woprosy fiosofii n r 5, 1971, ss. 17 i 21).

192

z zanikaniem klas? Czy kapitalizm nie przynosi ze


sob dekompozycji cech klasowych i zbliania klas
na wielk skal? Czyme innym jest bowiem proletaryzowanie mas drobnych wytwrcw, zbankrutowa
nych feudaw, zbankrutowanych kapitalistw? Klasa
robotnicza przejmuje jednoczenie od kapitalistw, jak
to byo dobitnie wykazane jeszcze w Manifecie partii
komunistycznej, kultur polityczn, organizacyjn
i techniczn, coraz to bardziej liczne elementy wy
ksztacenia.
Dzi w czoowych krajach imperialistycznych klasa
ta bliska jest wywalczenia powszechnoci redniego
wyksztacenia. W kapitalizmie zmniejsza si stopniowo
dystans midzy wysokoci pac wykwalifikowanych
robotnikw i pracownikw wykonujcych masowe
czynnoci, gwnie umysowe (urzdnicy, pracownicy
handlu itp.). Rozwj kapitalizmu w rolnictwie, stoso
wanie przez chopw maszyn, nawozw sztucznych,
wiedzy agrotechnicznej powoduje istotne postpy w
zblianiu techniki i organizacji pracy w rolnictwie
i przemyle. Rosnca towarowo produkcji rolnej
sprawia, i asortyment konsumpcji chopw i robotni
kw staje si podobny do siebie. Czy wszystkie te de
kompozycje wiadcz jednak o zaniku klas, s wyra
zem procesu owego zaniku? Warto te zwrci uwag
i na to, e gdy Lenin po Rewolucji Padziernikowej
stwierdzi, i w kraju chopskim na dyktaturze pro
letariatu pierwsi zyskali, najwicej zyskali, od razu
zyskali chopi w ogle*, to charakteryzowa przecie
wanie proces dzi okrelany jako dekompozycja
cech klasowych. Jednake wskazywa on jednoczenie,
i proces ten by zespolony wanie z kompozycj
klasy chopskiej, z zahamowaniem w jej onie klaso
wego rozwarstwienia, ze stawaniem si klasy chopw
* W. L enin, E ko n o m ika t polityka..., Dz. t. 30, s. 98.

13 Socjalizm 1 komunizm

193

bardziej jednorodn wanie w wyniku uredniaczenia. Tego rodzaju dekompozycje znamienne s


zreszt dla caej drugiej fazy okresu przejciowego,
lecz bynajmniej nie prowadz do zaniku klas, bowiem
w tym okresie pozostaje, a nawet umacnia si w pew
nym sensie przez uwolnienie od wyzysku, klasa drob
nych wytwrcw towarw prywatnych wacicieli
rodkw produkcji. A jednoczenie klasa ta zblia
si do klasy robotniczej, na co zwracalimy uwag
w poprzednim rozdziale, w sferze podziau (a co za
tym idzie, czy w czym si wyraa w sferze kon
sumpcji materialnej i kulturalnej), skoro dochody jej
czonkw odpowiadaj coraz bardziej ich wkadowi
pracy w produkcji.
Za przejaw dekompozycji cech klasowych uwaa
si niekiedy i to, e skala zrnicowania w nateniu
tych cech wewntrz poszczeglnych klas staje si istot
nie wiksza ni skala zrnicowania redniego ich na
tenia midzy poszczeglnymi klasami. Tak na przy
kad zrnicowanie dochodw wewntrz klasy robot
niczej w spoeczestwie socjalistycznym oraz zrni
cowanie dochodw wewntrz klasy chopw-spdzielcw okazuje si znacznie wiksze ni zrnicowanie
rednich dochodw dla kadej z tych klas. To ostatnie
zrnicowanie maleje zreszt w miar postpu w bu
downictwie socjalizmu*. Zjawisko takie ma niewtpli
wie miejsce, lecz czy nie zachodz podobne procesy
w rozwinitym kapitalizmie? Przecie i tam zrnico
wanie dochodw wrd robotnikw, midzy robotnika
mi o wysokich kwalifikacjach a niewykwalifikowany* F ran cu sk i m ark sista F. Cohen stw ierdza, e zachodzenie tak ich
zjaw isk odsonite zostao przez radzieckich socjologw i k w itu je
to za pom oc n a stp u jcej form uy: stru k tu ra socjalna sta je si
zarazem b ardziej j e d n o r o d n a i bardziej z o o n a , m a m iejsce
hom ogenizacja so cjaln a m idzy rnym i k ategoriam i m ieszkacw
wsi oraz m idzy m ieszkacam i w si i m iast (Les Som ti u es..., ss. 272
i 220).

194

mi, potguje si w wyniku nierwnomiernego rozwo


ju techniki wytwrczoci! Tam take drobni wytwr
cy samodzielni spychani s czsto pod wzgldem
wysokoci dochodu, konsumpcji materialnej i kultural
nej, mieszkalnictwa poniej poziomu wykwalifikowa
nych robotnikw. Czy wiadczy to o dekompozycji
klasy robotniczej i drobnomieszczastwa, o zaniku r
nic midzy tymi klasami?
Sumujc, podmienianie procesu budowy bezklasowego spoeczestwa procesem dekompozycji cech klaso
wych (ktre, prawd mwic, waciwie w ogle nie
s klasowymi cechami!) zamazuje w istocie przebieg
tego pierwszego, zaciera jednoczenie swoisto prze
mian spoecznych w socjalizmie mieszajc je z prze
mianami oglnocywilizacyjnymi. Socjalizm niewt
pliwie potguje dokonywanie si owych oglnocywilizacyjnych przemian wymuszanych przez sam rozwj
si wytwrczych. Jednake koncepcja dekompozycji
cech klasowych przedstawia jako znamienne dla socja
lizmu z reguy wsplne z
Holizmem rysy owych
przemian, pozostawiajc w cieniu to, co dla socjalizmu
swoiste odmienno form i metod ich realizacji. A
co gwne, usuwa w cie wanie autentycznie klasowe
przemiany dokonujce si w okresie socjalizmu. Te za
dotycz przeksztace w sferze stosunku do rodkw
produkcji, w sferze form socjalistycznej wasnoci
i sposobw uzyskiwania dochodu przez poszczeglne
klasy.
Jako prawidowo socjalizmu w dziedzinie spoecz
nej struktury traktuje si niekiedy utrzymywanie si
przeciwiestwa midzy miastem a wsi, aczkolwiek
cechuje je zstpujca tendencja. Pene przezwycie
nie tego przeciwiestwa rezerwowane jest dopiero dla
komunizmu. Bywa, e kwestia jest stawiana agod
niej : socjalizm charakteryzowa ma zachowanie si
rnic socjalnych midzy miastem a wsi, gdy prze13*

195

ciwiestwo midzy nimi immanentne jest kapitaliz


mowi. Znana 'wypowied Lenina: dla .cakowitego znie
sienia klas naley (...) znie w s z e l k prywatn
wasno rodkw produkcji, naley zlikwidowa za
rwno rnice midzy miastem a wsi, jak rnice mi
dzy ludmi pracujcymi fizycznie a ludmi pracujcy
mi umysowo*, interpretowana jest w sposb nastpu
jcy: zniesienie wasnoci prywatnej to zadanie okresu
przejciowego, zniesienie owych rnic zadanie
caego okresu socjalizmu.
Zauwamy przede wszystkim, e chodzi tu o ekono
miczne przeciwiestwo, czy ekonomiczne rnice mi
dzy miastem a wsi, a nie o rnice w ogle, ktrych
znie nie sposb (podobnie jak nie sposb znie r
nicy midzy prac fizyczn a umysow, chodzi o znie
sienie ekonomicznych rnic midzy wykonawcami
tych prac). W kapitalizmie ekonomiczne przeciwie
stwo midzy miastem a wsi polega na dodatkowym
wyzysku pracujcej ludnoci zatrudnionej w rolnictwie
przez kapitalistw, na wyciganiu od chopstwa i od
proletariatu rolnego (acz rnymi drogami) nadzwy
czajnych zyskw, chronicznego spychania ich docho
dw poniej wartoci ich siy roboczej. Ten stan rzeczy
utrzymywany jest na skutek technicznego zacofania
zarwno drobnej gospodarki chopskiej, jak i niedoroz
woju kapitalizmu w samej produkcji rolnej. Kapita
lizm reprodukuje zarwno techniczne zacofanie rolnic
twa, jak i utrwalony w nim zacofany podzia pracy.
Tendencje te, obecne w caej produkcji kapitalistycz
nej, s na wsi szczeglnie trudne do przezwycienia,
tutaj bowiem koncentruje si przeludnienie agrarne,
stajc si zbiornikiem i przechowalni rezerwowej
armii bezrobotnych dla caego kapitalistycznego syste
mu, tutaj najtasza sia robocza nie sprzyja moderni* W. L enin, W ielka in icjatyiua, Dz. t. 29, s. 416.

196

zacji. Nie jest to jednak w kapitalizmie przeciwie


stwo nieruchome, ani te permanentnie zaostrzajce
si. Jest ono przezwyciane take w ramach kapi
talizmu, wprawdzie kosztem niesychanych cierpie
pracujcej ludnoci wsi. Kapitalizm bowiem nieuchron
nie rozwija si i w produkcji rolnej, prowadzc do
uspoecznienia procesw tej produkcji, wkraczania w
nie przemysowych technik i organizacji. Wielkie in
westycje kapitau w rolnictwie, organizowanie wielkich
przedsibiorstw produkujcych ywno i surowce rol
nicze dla przemysu staj si na pewnym szczeblu roz
woju kapitalizmu, rozwoju techniki i nauk rolniczych
opacalne nie gorzej ni w przemyle. Wraz z post
pujc eliminacj, rujnowaniem i wypieraniem drob
nej gospodarki chopskiej rezerwowa armia bezrobot
nych wchaniana zostaje stopniowo przez miasta. W
epoce imperializmu przeciwiestwo miasto wie
przemieszczane zostaje czsto gwnie poza granice
metropolii, rezerwow armi robotnikw staj si gast
arbeiterzy z krajw o przewadze ludnoci rolniczej.
Historycznie, a nie absolutnie, owo przeciwiestwo w
kapitalizmie traktowa zreszt ju Marks. Pisa on w
Grundrisse... : ,,(...) na znanym Ricardo i innym
szczeblu rozwoju produkcji rolnictwo odstawao od
przemysu przetwrczego, co, skdind, jest immanentne buruazyjnej produkcji, c h o c i a w z m i e
n i a j c y c h s i p r o p o r c j a c h*. Immanentne
kapitalizmowi jest owo przeciwiestwo jako nieuchron
na tendencja reprodukowania zacolanych struktur po
dziau pracy w kolizji z dokonywaniem postpu tech
nicznego. Tendencja ta jest szczeglnie jaskrawa w
rolnictwie, m.in. w wyniku dodatkowego hamowania
owego postpu przez rent gruntow. Nie znaczy to
jednak, e to przeciwiestwo nie jest rozwizywane
* K. M arx, G rundrisse der K ritik der politischen O konom ie, B er
lin 1974, s. 501-

197

albo e zaostrza si nieustajco a do krachu kapita


lizmu, do paraliu jego moliwoci wytwrczych. Nie
kiedy w tym duchu interpretowane s sowa Engelsa,
wypowiedziane w broszurze W kwestii mieszkanio
wej, e spoeczestwo kapitalistyczne nie tylko nie
moe usun tego przeciwiestwa, ale musi je, na od
wrt, codziennie zaostrza* i e owo przeciwiestwo
zostao doprowadzone do szczytu przez obecne spo
eczestwo kapitalistyczne. Jest to interpretacja
wtpliwa. Engelsowi chodzi raczej o doprowadzenie
do szczytu przez wspczesny mu kapitalizm, a nie
kapitalizm w ogle, o nieuchronn tendencj do zao
strzania, ale nie wykluczajc swoistego rozwizywa
nia nabrzmiaych form tego przeciwiestwa.
Tam, gdzie kapitalizm efektywnie doprowadza do
eliminacji klasy chopw i do oparcia wytwrczoci
rolniczej na wielkich kapitalistycznych przedsibior
stwach stosujcych przemysowe metody i organizacj,
tam nie eliminuje wprawdzie do koca gwnie ze
wzgldu na rent gruntow przeciwiestwa mia
stowie, ale sprowadza je do tego samego rzdu, co
przeciwiestwa midzy nowoczesnymi i zacofaymi
technicznie gaziami przemysu.
W wietle powyszego trudno przyj, by przeci
wiestwo miastowie byo immanentne socjaliz
mowi. Wszystko zaley od punktu wyjcia rewolucji,
od zastanych struktur rolnych i nasilenia owego prze
ciwiestwa w chwili obalenia kapitalizmu. W wypad
ku, gdy w strukturze spoecznej kapitalizmu nie ma
ju chopstwa, rnice ekonomiczne mog by wyeli
minowane ju w okresie przejciowym. A w kadym
razie ju od okresu przejciowego nastpuje zniesienie
wyzysku wsi przez miasto, powstaj warunki szybkie
go, poprzez wzrost dochodw ludzi pracy na wsi, prze* MED t. 18, S. 289.

198

zwyciania ekonomicznych sprzecznoci midzy mia


stem i wsi pozostawionych przez kapitalizm. Niewt
pliwie natomiast uksztatowanie si socjalizmu o dwch
formach wasnoci pastwowej i spdzielczej
jest skutkiem odziedziczenia w rolnictwie po kapita
lizmie ekonomicznego przeciwiestwa midzy miastem
i wsi. Istnienie tych dwch form wasnoci reprodu
kuje owe, pozostae jeszcze rnice wraz z ich nieantagonistycznym klasowym uwarunkowaniem. Wraz z
obumarciem dwoistoci form socjalistycznej wasnoci
owe ekonomiczne rnice znikaj ostatecznie. Jak ju
wskazywalimy, nie musi si to bynajmniej wiza
z przejciem do komunizmu, moe by i wszystko
przemawia za tym, e bdzie rozwizane w ramach
socjalistycznej fazy rozwoju komunistycznej formacji.
Problematyka e k o n o m i c z n e g o
przeciwie
stwa midzy miastem a wsi i jego klasowych uwa
runkowa od dziesicioleci bywa w teorii zaciemniana
przez kojarzenie si z ni odmiennych, cho spoecznie
istotnych wtkw, ktre tylko w okrelonych prze
dziaach historii owo przeciwiestwo potguj, a mia
nowicie ze sprzecznociami w przestrzennym rozmiesz
czeniu wytwrczoci i siy roboczej, sezonowoci dzia
a wytwrczych w rolnictwie krajw umiarkowanej
strefy klimatycznej, sprzecznoci wymiany materii
midzy spoeczestwem i przyrod. Takie kojarzenie
trafiao si i Engelsowi, ktry upatrywa ostateczne
zniesienie przeciwiestwa miasta i wsi w likwidacji
przez socjalizm wielkich miast, w przeprowadzeniu
dezurbanizacji*. Stalin przeciwnie, polemizujc w la
tach pidziesitych wrcz z t tez Engelsa, wiza
przyszo komunizmu i likwidacj ekonomicznych
* Por. F. Engels, W k w estii m ieszkaniow ej, MED t. 18, ss. 269
i 312313. Engels m wi tam w rcz, e now oczesne w ielkie m iasta
zniesione bd (...) przez skasow anie kapitalistycznego system u p ro
d u k c ji i p ostuluje rw nom ierne rozm ieszczenie ludnoci po ca
ym k ra ju . P or. te: A n ty -D uhring, MED t. 20 s. 330331.

199

rnic midzy miastem a wsi z potgowaniem si ur


banizacji, z likwidacj wsi, z formowaniem si w rol
niczych okrgach agromiast, przy jednoczesnym uat
wieniu masowych przemieszcze ludnoci w drodze
rozwoju komunikacji*.
Dzisiaj zwyklimy te kwestie traktowa gwnie jako
integraln cz kompleksu sprzecznoci midzy roz
wojem produkcji a niesionymi przeze zagroeniami
dla rodowiska naturalnego, sprzecznoci midzy spo
eczestwem przeksztacajcym przyrod dla swych
potrzeb a naruszeniami w wyniku tego rwnowagi
z przyrod. Rozwizania tych sprzecznoci poszukuje
my w rozmaitych przedsiwziciach ochrony rodowi
ska naturalnego. Engels na podstawie bada Liebiga
uwaa w swoim czasie, a opiera si .na ostatnim wte
dy sowie nauki, e wielkie miasta jako takie naruszaj
nieuchronnie obieg materii midzy czowiekiem a przy
rod i e jedynym sposobem uratowania naturalnego
rodowiska od zatrucia jest dezurbanizacja. Obecnie
wiemy, e wiele z tych kwestii nauka i praktyka s
w stanie rozwizywa w ramach urbanizacji. Na pod
stawie takiej prognozy Stalin mia zapewne racj.
Kapitalistyczne stosunki ekonomiczne w samej swo
jej istocie stanowi zasadnicz przeszkod w rozwi
zywaniu tego rodzaju sprzecznoci, nawet wwczas,
gdy nauka w peni ujawnia zowrogie konsekwencje
skae rodowiska i jest w stanie wskaza ekonomicz
nie realne, skuteczne rodki technologiczne ich elimi
nacji i gdy opinia publiczna domaga si ich zastosowa
nia. Dla kapitalisty maego czy wielkiego zasto
sowanie tych rodkw oznacza bowiem zwikszenie
kosztw produkcji, a co za tym idzie osabienie
zdolnoci konkurencyjnej i zmniejszenie zysku. W
miar wzrostu skali produkcji doprowadza to do po* J. Stalin, E konom iczne problem y socjalizm u w Z SR R , W arsza
w a 1953, s. 43.

200

wstawania zagroe dla biologicznego istnienia gatunku


ludzkiego, doprowadza do skae rodowiska o nieod
wracalnym charakterze bd takich, ktrych odwrce
nie wymaga nakadw ogromnych w porwnaniu
z tymi, za pomoc ktrych mona byo wczeniej do
ich powstawania nie dopuci. Koszty tych nakadw
kapita przerzuca usiuje na barki ludzi pracy. Wsp
czenie zagroenia rodowiska wykroczyy daleko poza
dziedzin stosunkw agrarnych. Realne stay si nie
bezpieczestwa wyczerpania rde energii i wanych
surowcw, deficytu sodkiej wody, zatru powietrza
i mrz na midzynarodow skal. Kapitalizm musi
ostatecznie podejmowa dziaania zmierzajce do roz
wizywania tych sprzecznoci w drodze przymusu pa
stwowego i regulacji prawno-midzynarodowej. Nie
eliminuje to jednak si uchylajcych si od tych re
gulacji, a rozwizania podejmowane s zawsze z op
nieniem coraz bardziej ryzykownym.
Planowa gospodarka w socjalizmie (a pniej w
komunizmie) nie uwolni nas, oczywicie, od pojawia
nia si sprzecznoci midzy dziaaniami ludzi a rodo
wiskiem i koniecznoci ich rozwizywania, jako e po
stp si wytwrczych bdzie trwa nadal. Otworzy ona
moliwo eliminacji antagonistycznych form rozwi
zywania tych. sprzecznoci, zniesie anarchiczno i kla
sowe przeszkody na drodze tych rozwiza. Jednake
wyszo komunizmu ujawni si moe w peni dopiero
w miar zasadniczego postpu wiatowego procesu re
wolucyjnego. W warunkach ostrej walki midzy kapi
talizmem a socjalizmem w globalnej skali wiatowej
jednym z przejaww tej w7alki s prby przerzucenia
kosztw ochrony rodowska na jedn z walczcych
stron, obcienie jej tymi kosztami. Mimo to ju obec
nie, zarwno wewntrz krajw socjalistycznych, jak
i w skali wiatowej siy socjalizmu s stron inicjujc
ochron ludzkoci i poszczeglnych narodw przed ty201

mi zagroeniami, a take stron, ktra konsekwentnie


demaskuje wobec opinii publicznej matactwa kapita
lizmu w tej dziedzinie.
Socjalizm i komunizm nie uwalniaj nas rwnie od
sprzecznoci wystpujcych w toku wprowadzania do
rolnictwa nowych technik i technologii, w toku prze
zwyciania sezonowoci pracy w rolnych przedsi
biorstwach, zwizanych z tym przemieszcze ludnoci
itp. Uwalniaj nas jedynie od klasowych przeszkd na
drodze ich rozwizywania. Lecz i kapitalizm rozwi
zuje po swojemu te sprzecznoci, acz wanie w antagonistycznych formach. Radziecki socjolog Rutkiewicz
trafnie wskazuje, i wyrazem zblienia miasta i wsi
w ZSRR s takie fakty jak ten, e w latach szedzie
sitych klasa robotnicza staa si rwnie na wsi naj
liczniejsz grup ludnoci w wyniku przeksztacenia
wielu kochozw w pastwowe gospodarstwa rolne i w
wyniku rozwoju przemysu w okrgach dawniej czysto
wiejsko-rolniczych; e w wielu okrgach, takich jak
Kraj Chabarowski, Przymorski na Dalekim Wschodzie,
Archangielski, chopstwo kochozowe stanowi niecae
2 proc. ludnoci*. Lecz wtpliwe s sugestie, jakoby
stanowio to swoisto socjalizmu, a w kadym razie
swoisto ta nie jest eksponowana. Tymczasem podob
nego typu zblienie miasta i wsi osigane jest w
skali masowej przez rozwinity kapitalizm! Rne
drogi osigania tego rodzaju przemian, rne metody
rozwizywania sprzecznoci oto istota sprawy.
Podobnie jak sprzecznoci midzy miastem i wsi, za
charakterystyczne dla struktury caego socjalizmu, za
jego prawidowo wielu autorw ogasza istnienie
przeciwiestwa bd rnicy midzy prac umysow
a fizyczn. I tutaj przezwycienie owej sprzecznoci
rezerwowane bywa dla komunizmu. Widomym wyra* M.N. R utkiew icz, cyt. dz ss. 3940.

202

zem tego przeciwiestwa w spoecznej strukturze so


cjalizmu czyni si nastpnie istnienie odrbnej war
stwy inteligencji ogu ludzi pracy umysowej. So
jusz klasy robotniczej i inteligencji ogoszony zostaje
za polityczn prawidowo i polityczn podstaw ca
ego socjalizmu*. Aby zakorzeni tego rodzaju kon
cepcje w tradycji dorobku marksistowskiej teorii, ich
zwolennicy powouj si notorycznie na wypowied
Marksa w Krytyce programu gotajskiego, w ktrej
zniknicie przeciwiestwa midzy prac fizyczn
a umysow ulokowane jest w wyszej fazie spoe
czestwa komunistycznego**, to znw na wypowied
Lenina o specjalistach, jako szczeglnej warstwie spo
ecznej, ktra pozbstanie warstw szczegln a do
chwili, gdy spoeczestwo komunistyczne znajdzie si
na najwyszym szczeblu rozwoju***.
Za takim ujciem przemawia maj jednak przede
wszystkim wane fakty, z ktrych wyciga si wnio
sek, e sojusz klasy robotniczej i inteligencji nabiera
w socjalizmie wci rosncego znaczenia. O jakie fakty
chodzi? Po pierwsze, o przemiany czysto ilociowe:
wraz z rozwojem si wytwrczych liczba ludzi pracy
umysowej szybko wzrasta. Tempo tego wzrostu staje
si na pewnym etapie wiksze ni wzrostu klasy ro
botniczej. W rozwinitych krajach kapitalistycznych
liczba pracownikw umysowych przewysza znaczni2
liczebno chopstwa. Rodz si tu niekiedy sugestie,
e z tych liczbowych wzgldw polityczne znaczenie
sojuszu klasy robotniczej z inteligencj potguje si,
gdy sojuszu z chopstwem przesuwa na drugi plan.
Po drugie, o przemiany jakociowe wzrost roli inte
ligencji jest nastpstwem potgowania si, w toku re* P a trz np. B. G obiow ski, P ersp e ktyw y in teligencji w socjaliz
m ie, P roblem y pokoju i socjalizm u n r 12, ss. 7982.
** MED t. 19, s. 24.
** W. L enin, O roli i zadaniach zw izkw zaw odow ych, Dz. t. 33,
a. 195.

203

wolucji naukowo-technicznej w siach wytwrczych,


bezporednio produkcyjnego znaczenia nauki robionej
przecie przez ludzi pracy umysowej wanie, nastp
stwem stawania si nauki bezporedni si wytwr
cz*. Osobna warstwa inteligencji ma w toku rozwoju
spoeczestwa socjalistycznego zblia si do klasy ro
botniczej, ale nie stapia si z ni, nie traci swej od
rbnoci, lecz umacnia sw spoeczn rol.
Sdzimy, e tego rodzaju ujcia teoretyczne stano
wi wielkie uproszczenie i, podobnie jak w kwestii
przeciwiestwa miasta i wsi, chronicznie zachodzi w
nich pomieszanie procesw, ktre s wsplne kapita
lizmowi i socjalizmowi, s funkcj rozwoju si wytwr
czych. Niezamierzenie procesy takie prezentuje si ja
ko swoicie socjalistyczne, a w wyniku zaciera si
to, co w ich przebiegu jest rzeczywicie swoiste dla
socjalizmu. Dalej, w takich ujciach z przeciwiestwa
pracy umysowej i fizycznej czyni si co nieuchron
nego, a z przypisanej do jego umysowego bieguna in
teligencji warstw jednolit, o roli niemal klasy
spoecznej,
Przeciwiestwo midzy prac fizyczn a umysow
i w kapitalizmie bynajmniej nie jest nieruchome. W
kapitalizmie zachodz procesy przezwyciania jego
poszczeglnych stron i odradzania si w nowych ja
kociowo postaciach. Pocztkowo, we wczesnych fa
zach kapitalizmu, ludzie pracy umysowej staj si
instrumentem panowania kapitau w stopniu spotgo
wanym w stosunku dc analogicznej funkcji, ktr
penili dla klas panujcych w poprzednich formacjach.
Spotgowanym od strony ilociowej stanowi oni
bowiem personel rozbudowanej biurokratyczno-poli* W rozw initym spoeczestw ie socjalistycznym n a u k a staa si
bezporedni si w ytw rcz, a std w zrosa rola in telig en cji '
(A.A. A m wrosow, K ritik a n ieko to rych a n tiko m m u n lstlczeskich w zgliadow na roi raboczego kassa w SSSR , R aboczij k ass i so w rem ien n y j m ir n r 1, 1977, s. 105).

204

cyjnej machiny pastwowej narzdzia klasowego


panowania buruazji. Spotgowanym jednak rwnie
i nade wszystko na skutek pojawienia si ich nowej
jakociowo funkcji: zastpy tych ludzi wczone zo
staj bezporednio do celowego ksztatowania i orga
nizowania procesw produkcyjnych jako inynie
rowie, technicy itp. Obok tego, e peni oni funkcje
nadzoru i kontroli nad robotnikami, wnosz te udo
skonalenia do techniki i technologii produkcji. Te
ostatnie wzmagaj wydajno pracy nie powodujc
wzrostu kosztw siy roboczej, o niekiedy poprzez
uproszczenie bezporednio wytwrczych czynnoci
obniaj nawet warto siy roboczej kupowanej przez
kapitalist. W ten sposb praca umysowa inynierw
i najemnych organizatorw produkcji, wykorzystanie
nauki staje si si kapitau, si wzmagania eksploata
cji klasy robotniczej, przy minimalnej partycypacji w
kosztach produkcji. Dodajmy, e ludzie pracy umyso
wej w tej fazie kapitalizmu rekrutuj si gwnie
z klas prywatnych wacicieli. W takich warunkach
klasowy moment przeciwiestwa midzy prac umy
sow a prac fizyczn jest bardzo wyrany; klasowy
moment jest wanie ekonomicznej natury.
W miar rozwoju kapitalizmu nastpuj jednak da
leko idce, przerastajce w jakociowo nowe, zmiany
tej sytuacji. Coraz wikszego znaczenia nabiera w
walce konkurencyjnej kapitalistw intensywny postp
techniczny. Rewolucja naukowo-techniczna powouje
do ycia masowe zawody pracy umysowej wczone
bezporednio w bieg procesw wytwrczych. Sprawne
funkcjonowanie tych procesw wymaga staej kon
troli technologii za pomoc naukowych metod i orga
nizowania naukowymi metodami zharmonizowania ich
czci skadowych. Pojawiaj si w produkcji ogromne
rzesze inynierw, technikw, pracownikw nauki,
ksigowych, kalkulatorw, organizowanych w wielkie
205

zespoy o czynnociach podzielonych na wzr fabrycz


nej organizacji pracy i z fabryczn dyscyplin. Cz
umysowych czynnoci w tej sieci jest czynnociami
bardzo prostymi. Rwnolegle rosn wymagania kwali
fikacyjne w stosunku do robotnikw, obsugujcych
nowoczesne urzdzenia wytwrcze, i to wymagania nie
rzemielniczego typu, lecz w zakresie opanowania nau
kowej wiedzy. Wydajno pracy zag zaley wyranie
od jakoci masowych czynnoci umysowych i od w y
sokich kwalifikacji robotnikw. Od opacania pracy
umysowej zale wyranie zyski kapitalistw i koszty
produkcji. Ronie warto siy roboczej. Pracownicy
umysowi jako cz zoonego aparatu wytwrczego
podlegaj rwnie wyzyskowi kapitalistycznemu.
Wzrost wymaga kwalifikacyjnych w stosunku do ro
botnikw, obsugujcych zaawansowane technicznie
urzdzenia wytwrcze, i wystpienie masowych czyn
noci umysowych, wymagajcych stosunkowo niewiel
kich kwalifikacji sprawia cznie, e w skali oglno
spoecznej zmniejsza si wyranie rnica rednich za
robkw midzy ludmi pracy umysowej a ludmi
pracy fizycznej.
W tych okolicznociach masy najemnych pracowni
kw umysowych zmuszane s do dziaa w obronie
przed wyzyskiem, a mechanizmy tych dziaa upodab
niaj si do wypracowanych dawniej przez klas ro
botnicz. Take pracownicy umysowi organizowani s
przez kapitalizm. Pojawiaj si zbiorowe wystpienia
pracownikw umysowych, dania ukadw zbioro
wych, formuj si zwizki zawodowe poszczeglnych
kategorii tych pracownikw. Pocztkowo, s to zwizki
odrbne od robotniczych, niekiedy stronice od robot
nikw. Pniej, w wyniku dowiadcze wsplnych wy
stpie, pojawia si coraz wicej wizw solidarnoci,
przerastajcych w jedno zawodowej organizacji. Ma
sy ludzi pracy umysowej zbliaj si do klasy robot206

niczej nie tylko pod ekonomicznym, lecz rwnie pod


politycznym wzgldem.
Wszystko to nie likwiduje przeciwiestwa midzy
prac umysow a fizyczn, ale przenosi je na wyszy
szczebel: ju nie ludzie pracy umysowej w ogle prze
ciwstawieni s, jako organ kapitau, klasie robotniczej,
lecz najwyej wykwalifikowani intelektualici w tech
nice i w nadbudowie, spece specjalici szczegl
nie wysokich kwalifikacji. Oni to nadal peni rol
narzdzia ideowego, politycznego i ekonomicznego
ujarzmiania przez kapita mas robotnikw i mas urzd
nikw, nadzoru nad masami nauczycieli, technikw,
inynierw, pracownikw nauki, dziennikarzy.
Analogiczne procesy zmiany relacji pracy umysowej
i fizycznej przebiegaj i w socjalizmie. Rzecz w tym,
e wystpujce na tej drodze sprzecznoci rozwizy
wane s i n n y m i m e t o d a m i . Zadania socjali
stycznych spoeczestw na tej drodze zalene s od
stopnia rozwoju si wytwrczych, od tego, jakie
sprzecznoci w tej dziedzinie dane spoeczestwo odzie
dziczyo po obaleniu kapitalizmu i jakie rozwizao
ju w okresie przejciowym. Socjalizm szybko znosi
klasowe uwarunkowania tego przeciwiestwa, czynic
z inteligencji, intelektualistw, specw itp. sugi klasy
robotniczej, przecinajc ich powizania z kapitaem.
Socjalizm stwarza dla wszystkich moliwoci ksztace
nia, likwidujc klasowe przywileje w tej dziedzinie.
Ju to otwiera drogi szybkiego przezwyciania
sprzecznoci. Take w socjalizmie postpuj procesy
pojawiania si masowych zawodw pracy umysowej,
zespalania jej wykonawcw w kolektywy o fabrycznej
organizacji, a jednoczenie procesy wzrostu kwalifi
kacji i intelektualizacji czynnoci produkcyjnych ro
botnikw. Nie powoduje to jednak konsolidacji, lecz
raczej dezintegracj odrbnoci tradycyjnej inteligen
cji. Warstw wyranie zintegrowan, a zarazem od207

leg od mas ludowych, jest ona raczej w krajach nisko


rozwinitych gospodarczo.
Poredni wyraz owa dezintegracja znajduje w to
czonych w ostatnich dziesicioleciach sporach o defi
nicj inteligencji. Pojawiaj si propozycje okrelania
jako inteligenta tylko czowieka z wyszym wykszta
ceniem (na Wgrzech) lub z wyszym albo rednim
specjalnym (w ZSRR). Natomiast masy szeregowych
urzdnikw i innych ludzi nisko kwalifikowanej pracy
umysowej stawia si poza inteligencj, proponuje si
proklamowa ich jako odrbn warstw. Nie jest w tej
chwili istotne, e na tych propozycjach ciy zabawnie,
acz niewiadomie, przypadkowa Struktura administra
cji pastwowej: w ZSRR szkoy wysze i rednie spe
cjalistyczne s zarzdzane przez wsplne ministerstwo.
Same spory s znamienne. W rozwinitych krajach ka
pitalistycznych natomiast w naukach spoecznych cz
sto w ogle nie uywa si terminu inteligencja, jest
on obcy rwnie marksistom. Mwi si tam o sojuszu
z intelektualistami, z ludmi nauki, z kadrami (we
Francji chodzi o masy inynierw i technikw
gwnie), z ludmi kultury czy ze wiatem kultu
ry (Hiszpania) itp.
Przede wszystkim trzeba zdawa sobie spraw, i nie
zalenie od tego, czy wyodrbnimy warstw inteligen
cji, czy intelektualistw, czy specjalistw (cho nie s
to grupy tosame), adna z tych warstw nie jest klas
spoeczn, nie cechuje jej bowiem swoisty stosunek
do rodkw produkcji. Ekonomicznie ludzie z kadej
z tych warstw mog nalee i reguy faktycznie na
le do rnych klas. Dotyczy to take spoeczestw
socjalistycznych, w ktrych obok klasy robotniczej
istnieje klasa chopw-spdzielcw. Czy spece, in
teligenci kadra inynieryjna, ktrzy s czonkami
spdzielni produkcyjnych, nie nale do klasy sp
dzielcw? Natomiast co si tyczy intelektualistw,
208

0 ich roli w walce klasowej, a poniekd i o przynale


noci klasowej, rozstrzyga nie ich osobista pozycja kla
sowa, lecz tre klasowa ich duchowego produktu. Nic
nam przecie nie da zaliczanie Engelsa do kapitalistw,
a literatw dysydentw w socjalistycznym kra
ju do klasy robotniczej.
W wietle naszych uwag jest rzecz wtpliw ogl
nikowe proklamowanie sojuszu klasy robotniczej i in
teligencji za prawidowo socjalizmu, warstwy inte
ligencji za integralny skadnik modelu struktury
spoecznej socjalizmu. Takie ujcia sugeruj opacznie
globalne traktowanie ludzi pracy umysowej jako kla
sy, a z drugiej strony rwnie chybione ogaszanie klasy
robotniczej za zbir wycznie fizycznych pracownikw
najemnych. Lenin wystpowa niegdy przeciwko
ideologom chopskiego socjalizmu, ktrzy w Rosji
u podstaw swej teorii spoecznej stawiali trjc :
inteligencj, proletariat i chopstwo, ujawniajc przez
to beznadziejne pomieszanie poj*. Takie pomiesza
nie poj jest jeszcze bardziej grone, brzemienne w
skutki, gdy odnoszone jest do spoeczestwa zaawan
sowanego socjalizmu, w ktrym sama kategoria in
teligencja staje si anachroniczna i budzi jedynie resentymenty sprzed dziesicioleci.
Nie oznacza to bynajmniej, by zagadnienie pozyski
wania dla sprawy socjalizmu, wczania w jego bu
downictwo intelektualistw twrcw kultury du
chowej, mas nauczycieli, dziennikarzy, mas inynierw
1 technikw itp. nie miao istotnego znaczenia politycz
nego i ekonomicznego. Rzecz w tym, i wymaga kon
kretnego, historycznego podejcia, globalna formua
sojuszu klasy robotniczej i inteligencji niewiele za
pomaga w tej kwestii, a czsto prowadzi do mylcych
uproszcze. Czsto te petryfikuje okrelony etap roz* W. L enin, R ew o lu cyjn e aw antur nlctw o..., Dz. t. 6, s. 198.

W Socjalizm i komunizm

209

woju przeciwiestwa pracy umysowej i fizycznej


waciwy nierozwinitym spoeczestwom i kapitali
stycznym, i socjalistycznym.
Sumujc, ksztatowanie si socjalistycznego spoe
czestwa bezklasowego dokonuje si poprzez zblianie
do klasy robotniczej, przechodzenie na jej ekonomicz
ne pozycje wszystkich innych klas i warstw ludzi pra
cy. Nie ma natomiast koniecznoci, by warunkiem
powstawania bezklasowego spoeczestwa stawaa si
homogenizacja asortymentu spoycia, mieszkalnic
twa, rozmieszczenia przestrzennego ludnoci, profilu
kwalifikacji itp. ogu czonkw spoeczestwa. Spoe
czestwo bezklasowe w swoich ramach rozwizywa
bdzie musiao liczne spoeczne problemy zwizane
z podziaem pracy, bilansowaniem siy roboczej, wsp
yciem ze rodowiskiem naturalnym itp., a przypisy
wanie istnienia tych problemw i wszystkich bolczek,
ktre nios, pozostaociom klasowej struktury jest
teoretycznie bezpodne i wrcz bdne.

5. Zagadnienia podziau w socjalizmie. Miara pracy


i spoycia.
W ekonomice spoeczestwa socjalistycznego podzia
tej czci produktu spoecznego, ktra przeznaczona
jest do osobistego spoycia, dokonuje si pomidzy jed
nostki proporcjonalnie do wkadu pracy wnoszonego
w wytworzenie caoci produktu spoecznego. Jedno
czenie nikt do pracy sposobny nie moe si od niej
uchyli: obowizkiem kadej jednostki jest udzia w
spoecznej pracy stosownie do jej moliwoci, umie
jtnoci, wedug miary dla wszystkich jednakowej.
Takie s obiektywne prawidowoci ekonomiki socja
lizmu odkryte przez marksistowsk teori. aden
210

marksista nie podaje w wtpliwo doniosoci i treci


tych odkry.
Co si jednak tyczy szczegowych treci i mecha
nizmw realizowania si tych prawidowoci podziau,
odnotowa musimy wystpowanie wrd teoretykw
marksistw wielu spornych kwestii. Realna budowa
socjalizmu spotgowaa niepomiernie praktyczn do
nioso tych sporw. Takie czy inne rozstrzygnicia
wyranie rzutuj na polityk budowania socjalizmu.
Gbokie rozbienoci pogldw maj miejsce ju
w tak podstawowej sprawie: j a k m i a r z a s t o
s o w a n a l e y do u s t a l e n i a w i e l k o c i
w k a d u p r a c y j e d n o s t k i . Przyjcie takiej
czy innej miary pociga za sob nieuchronnie pogld
odmienny na metody, sposoby i mechanizmy realiza
cji tej prawidowoci podziau. S marksici, ktrzy
reprezentuj pogld, i podzia wedug pracy oznacza,
e jedynym miernikiem udziau jednostki w indywi
dualnym funduszu spoycia jest i l o wniesionej
przez ni pracy, czas trwania pracy mnoony co naj
wyej przez jej intensywno w sensie fizjologicznie
pojmowanego wydatkowania energii, wysiku. Inni
marksici stoj na stanowisku odmiennym: nie tylko
ilo, lecz take j a k o pracy (jej zoono) winna
by traktowana jako ten miernik; praca wymagajca
wysokich kwalifikacji zastosowanych przy jej wyko
nywaniu winna by traktowana jako wielokrotno
pracy prostej.
Dorobek klasykw marksizmu nie przynosi nam wy
ranego, jednoznacznego teoretycznego rozwizania tej
kwestii, a poszczeglne wtki tego dorobku umoli
wiaj interpretacj w duchu kadego z powyszych
stanowisk, przynosz przesanki moliwe do wykorzy
stania na rzecz tego lub przeciwnego. W Krytyce
programu gotajskiego Marks przyrwnuje wrcz tre
zasady podziau wedug pracy w socjalizmie do zasa14*

211

dy, ktra reguluje wymian ekwiwalentw towaro


wych i stwierdza, e jeden czowiek, pod wzgldem
fizycznym i umysowym, przewysza drugiego, dostar
cza przeto w tym samym czasie wicej pracy*. Nie
wyklucza si wic tutaj zaoenia, iktre przyjte jest
w caym tekcie Kapitau i wyranie sformuowane,
e praca zoona stanowi wielokrotno pracy prostej.
Skdind wiadomo, e Marks nigdzie w Kapitale nie
rozwin szerzej tej sprawy, zaznaczajc tylko jej ist
nienie. Konkretne prawidowoci badane w Kapitale
rozpatrywane s przy zaoeniu, e mamy do czynienia
w caej gospodarce wycznie z prac prost. Marks
abstrahuje od istnienia pracy zoonej, bowiem jej
uwzgldnienie nie wniosoby nic prcz zastosowania
odpowiednich mnonikw, a wic nic istotnego jako
ciowo. Jedyn bodaje wypowiedzi, w ktrej zawiera
si jednoznaczna teoretyczna argumentacja na rzecz
stanowiska, i wycznym miernikiem podziau w so
cjalizmie moe by ilo (intensywno) pracy, jest w
spucinie klasykw nastpujca wypowied Engelsa,
stanowica konkluzj rozdziau Anty-Duhringa po
wiconego wanie relacji pracy prostej i pracy zo
onej: Jakie jest wic rozwizanie caej tej donio
sej kwestii wyszego wynagrodzenia za prac zoo
n? W spoeczestwie prywatnych wytwrcw ludzie
prywatni lub ich rodziny ponosz koszty wyksztacenia
wykwalifikowanego robotnika; dlatego te przede
wszystkim ludziom prywatnym dostaje si wysza ce
na wykwalifikowanej siy roboczej: zrcznego niewol
nika sprzedaje 'si droej, zrcznego robotnika najem
nego wynagradza si wyej. W spoeczestwie zorga
nizowanym na sposb socjalistyczny koszty te ponosi
spoeczestwo i do niego te nale owoce, wytworzo K. M arks. K ry ty k a pro g ram u gotajsklego, MED t.
Z pew noci M arks nie sprow adza iloci dostarczone]
w ielkoci fizjologicznego w y datkow ania energii.

19, s. 23.
p ra c y do

ne przez prac zoon wiksze wartoci. Samemu ro


botnikowi nie przysuguje nadwyka*. Zwolennicy
podziau wycznie wedug iloci (czasu) pracy powo
uj si jednak najczciej w obronie swego stanowiska
na opinie Lenina, i podzia autentycznie socjalistycz
ny winien przestrzega zasady Komuny. Chodzi tu
0 zasad zastosowan przez Komun Parysk w od
niesieniu do relacji pac urzdnikw i robotnikw, za
sad z aprobat wspomnian przez Marksa. Jest to
jednak rozszerzajca interpretacja pogldu Marksa.
Zasada Komuny w tekcie Marksowej Wojny do
mowej we Francji polegaa na zrwnaniu pac urzd
nikw, funkcjonariuszy Komuny, ze redni pac
robocz. Jej zastosowanie miao raczej sens rodka za
pobiegajcego karierowiczostwu, odrywaniu si urzd
nikw socjalistycznego pastwa od mas, a nie sens
oglnoekonomicznej zasady.
Jak wic, w tej sytuacji, rozstrzyga teoretyczne
1 praktyczne zagadnienia, wymagajce wyranego spre
cyzowania treci prawa podziau wedug pracy? Nie
wiele tu pomoe, jake niestety czste i mao podne,
usiowanie konkretyzowania teoretycznych wtkw'
u klasykw przez odwoywanie si do ideaw egali
taryzmu czy sprawiedliwoci. Okazuje si, e rni
myliciele maj tu ideay nieidentyczne lub odwouj
si do zrnicowanych na ten temat opinii w onie sa
mych spoeczestw socjalistycznych. Samo owo zr
nicowanie wymaga teoretycznego wyjanienia, skoro
takie zabiegi nie likwiduj rozbienoci.
Jedyn owocn drog jest tutaj zastosowanie wypr
bowanej metody materializmu historycznego: badania
sprzecznoci wystpujcych w ekonomiczno-socjolo
gicznym procesie funkcjonowania gospodarki socjali
stycznej, analizowanie dowiadcze praktycznego sto* T. Engels, A nty-D uhrlng, MED t. 20, s. 224.

213

sowania rnych wariantw podziau, odkrywanie w


tym procesie zalkw rozwizywania sprzecznoci.
Dowiadczenia te s ju bardzo bogate. Przemawiaj
one przeciwko urawniowce w pacach, pojmowanej
nie tylko w duchu prymitywnego komunizmu for
sowania rwnociowego podziau wrd wszystkich
wypeniajcych obowizek pracy (o tym wiedziano ju
dawno), lecz take szerzej pomijania w wynagra
dzaniu jakoci woonej pracy, jej zoonoci, elimi
nowania materialnych bodcw podnoszenia kwalifi
kacji. Gdziekolwiek zbliano si do takiej urawniowki, prowadzio to do gospodarczej stagnacji, spadku
wydajnoci pracy spoecznej w stosunku do kapitaliz
mu, zaniedba w zakresie techniczno-organizacyjnego
doskonalenia produkcji. Dowiadczenia przemawiaj
rwnie przeciwko wprowadzaniu nadmiernych przy
wilejw pacowych pod pozorem nagradzania wyjt
kowo wysokich kwalifikacji, przeciwko sankcjonowa
niu w polityce pac tzw. kominw. Skutki gospodarcze
takiej polityki podziau s, ostatecznie, podobne jak
w wypadku urawniowki. Dochodz do tego szcze
glnie bolesne szkody moralne i polityczne (kominy
dotyczyy w wielkiej mierze wynagrodze osb pe
nicych odpowiedzialne funkcje polityczne, admini
stracyjne i gospodarcze). Na podstawie analizy do
wiadcze urawniowki wanie Lenin forsowa w y
sokie opacanie pracy specw. Traktowa to pocztko
wo jako konieczne, wymuszone odstpstwo od zasad
Komuny. Pniej jednak doszed do wniosku, e w
caym okresie socjalizmu niezbdne jest takie ukszta
towanie podziau, by specjalistom yo si w tym spo
eczestwie lepiej ni w kapitalistycznym, zarwno
pod wzgldem m a t e r i a l n y m , jak prawnym
i d u c h o w y m*.
* W. L enin, O roli i zadaniach zw i zk w zaw odow ych, Dz. t. 33,
s. 195.

214

Aby w sposb konkretny, a nie spekulatywny roz


wizywa teoretyczne kwestie podziau wedug pracy,
niezbdne s m.in. analizy procesw potgowania si
zoonoci pracy bezporednio produkcyjnej w warun
kach rewolucji naukowo-technicznej, a take powsta
wania wielu prostych funkcji o charakterze pracy
umysowej itp. przemian w techniczno-organizacyjnym
podziale pracy spoecznej. Do wymogw tych przemian
i ich sprzecznoci dopasowywa trzeba optymalny
wzrost powszechnego wyksztacenia i profilw kwa
lifikacji. Tutaj porzuci trzeba rozpowszechnione take
w tradycji marksistowskiej owieceniowe wyobraenia
0 powszechnym pdzie do wiedzy kadej jednostki,
pdzie, ktremu na przeszkodzie stoj wycznie kla
sowe ograniczenia. Dowiadczenia budowy socjalizmu
wskazuj, e do zdobywania i podnoszenia kwalifika
cji, wyksztacenia, niezbdne jest utrzymywanie indy
widualnych bodcw materialnych, niezalenie od tego,
e koszty wyksztacenia przejmuje spoeczestwo. Zdo
bycie bowiem wyksztacenia wymaga w socjalizmie od
jednostki dodatkowego wysiku, pewnych wyrzecze.
Jest tak tym bardziej, e przecie uspoecznienie na
kadw na wyksztacenie jest w socjalizmie niepene:
obejmuje ono bezpatno nauczania (ewentualnie cz
nie z pomocami naukowymi), pomoc stypendialn
1 mieszkaniow. Jednake stypendia pozostaj, i w ma
sowej skali pozostawa musz nisze ni pace, ktre
ksztacca si jednostka ju moe uzyska. Zakwate
rowanie si uczcych ma charakter tymczasowy. Jed
nostka zdolna ju do podjcia pracy, a decydujca si
na dalsz nauk obcia siebie lub swoj rodzin. Albo
te, gdy studiuje pracujc rwnoczenie, wkada do
datkowy, dla spoeczestwa korzystny wysiek, ponosi
pewne wyrzeczenia, a czsto takie studia powoduj
przejciowe zmniejszenie wydajnoci pracy, co pociga
zmniejszenie dochodu. Argumentacja Engelsa, przyto215

czona wyej, nie bierze tego pod uwag. Gdy to


uwzgldni, przemawia ona co najwyej za relatyw
nym zmniejszeniem w socjalizmie, mnonika z racji
zoonoci pracy, a nie za penym jego wyeliminowa
niem. Nie mona wreszcie pomin faktu, e socjalizm
jest wspczenie budowany w warunkach wspistnie
nia z kapitalizmem. W ramach kapitalizmu ma miejsce
midzynarodowy drena mzgw, podkupywanie ta
lentw przez ekonomicznie najpotniejszych. Likwi
dacja czy daleko idce ograniczenie w socjalizmie pre
mii za zoono pracy musiayby, zwaszcza gdy owo
wspistnienie jest pokojowe, doprowadzi do masowe
go odpywu do krajw kapitalistycznych specjalistw
ksztaconych na koszt socjalistycznego spoeczestwa.
Z dowiadcze wiadomo, i nie jest to urojone niebez
pieczestwo.
Dowiadczya tego Niemiecka Republika Demokra
tyczna, gdy miaa otwart granic z RFN i z Berlinem
Zachodnim. Liczni modzi ludzie z RFN podejmowali
bezpatne (tj. na koszt spoeczestwa NRD) studia w
NRD, by po ich ukoczeniu powraca do RFN i tam
sprzedawa kapitalistom swoje kwalifikacje po wyszej
ni w NRD cenie. Nastpowa te odpyw lekarzy i in
ynierw z NRD. Podobne zjawiska mielimy w Polsce
w latach siedemdziesitych, gdy zliberalizowano prze
pisy paszportowa. Pod pozorem wybierania wolnoci
dokonyway si emigracje zdolnych, prnych i wy
ksztaconych ludzi na Zachd, ludzi, ktrych nikt poli
tycznie nie przeladowa.
Procesom takim mona przeciwdziaa metodami ad
ministracyjnymi (ograniczenia paszportowe np.) czy
administracyjno-ekonomicznymi (warunkowanie emi
gracji spat kosztw wyksztacenia w pastwowych
szkoach). Jednake takie posunicia nie mog by
skuteczne na dusz met. Niewiele te wskramy
skargami, e nadmierne premiowanie za zoono pra210

cy urga ideaom rwnoci i sprawiedliwoci. Czy nie


urgaj tym ideaom take administracyjne przeszkody
i ograniczenia? Tote tutaj, dla zagwarantowania
trwaoci socjalizmu, musz by naruszane immanentne mu ekonomiczne prawidowoci podziau. Tutaj te
mamy do czynienia z zewntrznym czynnikiem op
niajcym rozwizywanie pewnych ekonomicznych
sprzecznoci midzy klas robotnicz a grup ludzi
pracy o wybitnych kwalifikacjach.
Podobnego typu teoretyczne kontrowersje pojawiaj
si w sprawach szczegw treci i mechanizmw
realizacji prawidowoci socjalizmu szybszego
wzrostu zbiorowego' funduszu spoycia od indywidu
alnego funduszu spoycia. Jakie s tu wymagane
proporcje? O ile wzrost tego pierwszego winien
by szybszy? I w tym wypadku nie ma jednoznacz
nych rozwiza zaproponowanych i uzasadnionych
przez klasykw. Take tutaj niewiele pomoe odwoy
wanie si do ideaw sprawiedliwoci i rwnoci. Je
dyne wyjcie stanowi dokonywanie konkretnej analizy
sprzecznoci ekonomicznego rozwoju socjalistycznego
spoeczestwa i realnych moliwoci wspomagania ich
rozwizywania przez ksztatowanie optymalnych pro
porcji tych funduszy. Wiadomo z teorii, a praktyka
to potwierdza, e zaniedbania nakadw na zbiorowy
fundusz spoycia prowadzi mog wrcz do przekre
lenia istotnych momentw stanowicych o przewadze
socjalizmu nad kapitalizmem: moliwoci planowego
tworzenia rezerw wykwalifikowanych si roboczych do
sprostania potrzebom szybkiego rozwoju i unowocze
niania si wytwrczych, moliwoci penego wykorzy
stania w racjonalny sposb zasobw wyksztacenia
i zdolnoci narodu, moliwoci racjonalnego planowa
nia przestrzennego rozmieszczania si wytwrczych
i terytorialnej ruchliwoci ludnoci. Prowadzi mog
do regresu w dostpnoci owiaty dla mas i jej pozio217

mu, do zaniedba w zapewnieniu opieki zdrowotnej.


W Polsce w latach siedemdziesitych dopuszczono do
istotnego spadku udziau funduszu spoycia zbiorowego
w stosunku do indywidualnego funduszu spoycia. W
latach szedziesitych pierwszy stanowi 28 proc. dru
giego, w latach siedemdziesitych tylko 23 proc.
Doprowadzio to do relatywnego pogorszenia si usug
zdrowotnych, owiatowych i mieszkalnictwa dla mas,
a jednoczenie nie przynioso pozytywnych efektw
w postaci przypieszenia wzrostu wydajnoci pracy
spoecznej.
Z drugiej strony nadmierne zmniejszanie indywidu
alnego funduszu spoycia na rzecz zbiorowego nie
uchronnie prowadzi do formalnego tylko w istocie
realizowania podziau wedug pracy, czynic fikcyjny
mi indywidualne bodce podnoszenia wydajnoci pracy
i kwalifikacji. Wreszcie i w tej kwestii uwzgldni
trzeba konieczne modyfikacje proporcji wynikajce
z faktu wspistnienia ze spoeczestwami kapitali
stycznymi i zachowania midzynarodowego globalne
go podziau pracy.
W wietle tego fantastyczno-utopijny charakter maj
szlachetne rojenia, uzasadniane humanistycznymi idea
ami, aby uczyni szybko w socjalistycznych spoecze
stwach wysze uczelnie realnie dostpnymi dla wszy
stkich, znie ograniczenia limity przyj i zapew
ni w ten sposb powszechnie wysoki poziom kulturalny
ogu obywateli. Abstrakcyjnie jest to moliwe, lecz
koszty przedsiwzi tego rodzaju (a mona spotka
si z analogicznymi postulatami w odniesieniu do opie
ki zdrowotnej, ochrony rodowiska itp.) uwielokrotni
by musiay zbiorowy fundusz spoycia zmniejszajc
radykalnie indywidualny ze wszystkimi std py
ncymi skutkami ekonomicznymi. Stworzono by re
zerwy wyksztacenia stanowice ozdob narodu, lecz
chronicznie nie wykorzystane. Musiaoby to doprowa218

dzi do pomniejszenia bodcw do zdobywania wy


ksztacenia i w kocu obniy jego poziom ze szkod
dla gospodarki i kultury. Widoczne jest tutaj, e take
w kwestiach planowania takich sfer ycia, jak wy
ksztacenie, opieka zdrowotna, wypoczynek, ochrona
rodowiska niezbdne jest szerokie podejcie ekono
miczne. Ci, ktrzy oburzaj si, e takie podejcie jest
niehumanistyczne, forsuj plany, stanowice budow
zamkw na lodzie, ktrych prby realizacji obracaj
si ostatecznie przeciw bogactwu materialnego i du
chowego rozwoju socjalistycznych spoeczestw lu
dzi pracy. W praktyce okazuje si, e ideologowie ta
kich koncepcji staj si niewiadomymi rzecznikami
otwarcia uczelni dla wiecznych studentw, ktrzy
maj rodzinnie zapewniony byt i nie garn si do efek
tywnej pracy dla spoeczestwa, a studia traktuj jako
ozdob.
Przytoczylimy teoretyczne i praktyczne argumenty
przemawiajce przeciw tym, ktrzy prawo podziau
wedug pracy pragn interpretowa jako prawo po
dziau wedug czasu pracy, bez wzgldu na jej zoo
no, niezbdne kwalifikacje. Prawo to wymaga pre
miowania rwnie za zoono pracy, aczkolwiek wy
soko tego premiowania wykazuje w socjalizmie
tendencj malejc w stosunku do obowizujcej w
kapitalizmie zasady premiowania w tej proporcji, w
jakiej praca zaona jest wielokrotnoci pracy prostej
pod wzgldem wydajnoci. Natomiast na to, jak wyso
kie winno by owo premiowanie, podobnie jak na to,
o ile wzrost zbiorowego funduszu spoycia winien wy
przedza wzrost indywidualnego funduszu spoycia, nie
mona wszystko na to wskazuje poda oglnej
recepty dla wszelkiego spoeczestwa socjalistycznego,
uniwersalnego algorytmu, pozwalajcego to teoretycz
nie wyliczy. Rozwizania tej kwestii wymagaj kon
kretnej analizy dowiadcze i sprzecznoci rozwoju po219

szczeglnych spoeczestw socjalistycznych, uwzgld


niajcej okolicznoci przebiegu wiatowego procesu re
wolucyjnego.
Prawidowoci podziau dotycz w socjalizmie nie
tylko wytworzonego spoecznie produktu, dostpnoci
materialnych i kulturalnych usug, lecz rwnie uczest
nictwa w pracy, repartycji zada pomidzy obywateli.
Kady wedug zdolnoci oto skrtowy i najbar
dziej oglny wyraz prawidowoci w repartycji pracy
abstrakcyjnej. Jak ju wspominalimy, oznacza to ze
spolenie wolnoci wyboru i zmiany pracy przez kad
jednostk (co stanowi kontynuacj i rozwinicie do
robku kapitalizmu w tej dziedzinie i jest trwa prze
sank optymalnego wykorzystania zdolnoci i inicja
tywy kadej jednostki) z rwnym obowizkiem pracy
i nabywania kwalifikacji spoecznie potrzebnych dla
wszystkich do tego sposobnych. Abstrakcyjnie rzecz,
biorc, sprawa jest tu prosta: wobec niemonoci uzy
skiwania dochodw z tytuu posiadanej wasnoci pry
watnej mamy w socjalizmie e k o n o m i c z n y mu s :
ycia z pracy uruchamiajcej spoeczne jej rodki,
a zarazem wobec planowoci gospodarowania si
robocz, likwidacji bezrobocia kady ma otwart
moliwo znalezienia pracy; do uchylajcych si od
pracy, co staje si raczej wyjtkiem, spoeczestwo
stosuje rodki przymusu pozaekonomicznego...
Jednake w praktyce funkcjonowania socjalizmu
sprawa okazuj si o wiele bardziej zoona, a ujaw
niane sprzecznoci wymagaj teoretycznego rozwizy
wania szeregu szczegowych kwestii. Istniej w prak
tyce moliwoci uchylania si od pracy przy nominal
nym jej wykonywaniu. Niezbdna jest wic rozbudo
wana spoeczna kontrola owego obowizku, a formy
tej kontroli okazuj si nieobojtne dla jej efektyw
noci, dla sprzyjania wysokiej wydajnoci. Prawo po
dziau wedug pracy stwarza moliwo ycia sposob220

nych do pracy osobnikw na koszt rodziny, zwaszcza


lepiej uposaonej. Na takim tle powstaj w socjalizmie
spoeczne problemy, sprzecznoci zespolenia wolnoci
wyboru pracy z obowizkiem pracy. I znw podstawo
w drog odnalezienia ich racjonalnego rozwizania
jest badanie rzeczywistych procesw ksztatowania si
tych sprzecznoci, dowiadcze, przedsiwzi podejmo
wanych do ich rozstrzygnicia, a nie odwoywanie si
do ideaw, nie spekulatywne analizy czystych poj
wolnoci i obowizku.
Nie wolno si udzi, e cay problem moe by wy
eliminowany przez wprowadzenie i dokadne egzekwo
wanie prawnego przymusu pracy. Takie dania for
muowali niektrzy utopijni socjalici, a lady pod
ania za nimi odnajdziemy jeszcze u Marksa i Engelsa
w Manifecie partii komunistycznej, gdzie postuluje
si wprowadzenie jednakiego przymusu pracy dla
wszystkich. Aby praca staa si powszechnym obo
wizkiem, przeksztaci trzeba stosunki ekonomiczne,
ktre rodz uchylanie si od pracy, a tym samym
usun przyczyny owego uchylania si w skali maso
wej. Wojna ze skutkami, gdy pozostaj przyczyny,
musi by paliatywem. Stasowanie prawnych rodkw
zmuszania do podejmowania pracy wiadczy o przej
ciowym stanie spoeczestwa, w ktrym ma to miej
sce; wiadczy o tym, e przyczyny uchylania si od
pracy nie zostay zniesione. Skuteczno prawnych
rodkw jest, skdind, funkcj dojrzaoci mas pra
cujcych do narzucenia pasoytom przejciowych kro
kw dla ich reedukacji. Sytuacja jest tu analogiczna,
jak w wypadku roli postulatu prawnego zniesienia
dziedziczenia jako rodka zniesienia wasnoci prywat
nej rodkw produkcji. I ten postulat wysuwali jako
naczelny utopijni socjalici w swych projektach prze
budowy spoeczestwa. Figurowa on take we wczes
nych pracach Marksa i Engelsa na czoowym miejscu
221

wykazu pierwszych krokw rewolucji. Pniej jednak


Marks i Engels odcili si od takich uj uznajc, e
trzeba przeksztaci ekonomik, stosunki produkcji,
a wwczas dziedziczenie stanie si bezprzedmiotowe
i nie bdzie trzeba odrbnie go znosi. Uznawali oni
natomiast, e czciowe ograniczenia prawa dziedzi
czenia mog mie pewne, acz pomocnicze tylko, za
stosowanie w toku konkretnego procesu rewolucyj
nego*.
Socjalistyczne spoeczestwa nagromadziy ju
i sprawdzaj w praktyce wiele metod realizacji obo
wizku pracy. Prbowano,'za rad Lenina, wprowadzi
ksieczki pracy dla szerokich krgw obywateli**,
opracowywane byy i s rozmaite systemy opiniowania
pracownikw, rozliczne systemy kontroli spoecznej
(gwnie przez zwizki zawodowe) i administracyjnej
nad miar i obowizkiem pracy, rne prawne regu
lacje stosunkw pracy (kodeksy pracy). Mamy wiele
przeszych i aktualnych dowiadcze tworzenia na za
sadach dobrowolnoci i pdobrowolnoci armii p ra
cy, ktre przewidywali jeszcze Marks i Engels w
Manifecie partii komunistycznej, przede wszystkim
dn sezonowych prac w rolnictwie i do wykonania wiel
kich zada inwestycyjnych. W Polsce taki charakter
miaa Suba Polsce, maj dzi Ochotnicze Hufce
Pracy. Armie te obejmuj gwnie modzie i cz
prac z zadaniami wychowawczymi. W socjalizmie s
te bogate dowiadczenia wykorzystywania suby woj* P or. K. M arks, R eferat R ady G eneralnej o praw ie dziedziczenia.
MED t. 16, S. 409411.
** L enin pisa w przededniu padziernikow ego przew rotu: Rady
w prow adz ksieczk pracy d l a b o g a t y c h a p o t e m stop
niowo rw nie dla caej ludnoci (w k ra ju chopskim zapew ne przez
dugi czas ksieczka pracy dla przytaczajcej w ikszoci chopstw a
bdzie niepotrzebna) . (Czy bolszew icy u trzy m a j wadz pa stw o
w?, Dz. t. 26, s. 93). W idoczne je st tu ta j, e p raw ny przym us p ra
cy i jego egzekw ow anie L enin rozw aa jak o rodek stosow any prze
de w szystkim do klasy w yzyskiw aczy, a w ogle uzaleniony od
stru k tu ry ekonom icznej.

222

skowej do realizowania wanych zada gospodarczych.


Jednoczenie suba wojskowa staje si istotnym in
strumentem ksztatowania nawykw dyscypliny pracy
w zespole oraz nauczania potrzebnych dla gospodarki
narodowej cywilnych specjalnoci. S wreszcie do
wiadczenia stosowania w rnej skali przymusowego
kierowania do pracy pod nadzorem administracyjnym
nie tylko byych kapitalistw, dowiadczenia admini
stracyjnego ograniczania moliwoci zmieniania zaka
du pracy, a take stosowania pracy winiw. Obok
tego mielimy do czynienia i z okresami daleko idcej
rezygnacji ze stosowania pozaekonomicznego przymusu
w stosunku do uchylajcych si od pracy.
Generalnie biorc dowiadczenia te wskazuj, e
nadmierne, i przy sabej spoecznej kontroli, stosowa
nie administracyjnego egzekwowania obowizku pracy
przynosi ostatecznie szkody ekonomiczne, prowadzi do
obniania si wydajnoci pracy tych, ktrzy nie pra
cuj przymusowo. Podstawowe znaczenie dla realizacji
obowizku pracy ma moralny nacisk i wszechobecna,
szeroka kontrola spoeczna. Z drugiej strony, rezyg
nacja z sankcji prawnych i administracyjno-pastwowego przymusu w stosunku do opornych, prowadzi do
tolerancji dla odradzania si enklaw dzikiego, speku
lacyjnego kapitalizmu i do demoralizacji uczciwych,
ofiarnie pracujcych ludzi stanowicych ogromn wik
szo ludnoci.
Podobnie jak w poprzednich kwestiach, w zakresie
rozwizywania szczegowych sprzecznoci poprzez re
alizacj i wolnoci, i obowizku pracy w socjalizmie
nie ma oglnej recepty danej przez teori. I tutaj za
stosowanie podstawowych ustale teorii w odniesieniu
do poszczeglnych spoeczestw wymaga przeprowa
dzenia kadorazowo konkretnej historycznej analizy.

223

6. Uwagi o pastwie i innych pozaekonomicznych


instytucjach w socjalizmie
Kilka uwag, na koniec, o pozaekonomicznych pro
blemach socjalistycznych spoeczestw, o metodach ich
rozwizywania na gruncie materializmu historycznego,
o nowych osigniciach i nowych zadaniach teorii w
tej dziedzinie.
Przede wszystkim o pastwie w socjalizmie. Nie
zbdno zachowania w spoeczestwie socjalistycznym
wydzielonej instytucji pastwa zostaa teoretycznie
uzasadniona i opracowana w wielu istotnych szczeg
ach przez Lenina. Marks i Engels ujawnili w peni
bezzasadno roje anarchizmu o likwidacji pastwa
wraz z likwidacj kapitalizmu, lecz konieczno posu
enia si pastwem przez klas robotnicz wizali ra
czej z okresem przejciowym. W odniesieniu do socja
lizmu kwestii nie rozpatrywali nigdzie szczegowo,
a z wielu ich rozrzuconych wypowiedzi moga pyn
sugestia, e wraz z likwidacj klas, a wic ju w so
cjalizmie, pastwo obumrze, e dyktatura proletariatu
jest ostatnim historycznym typem pastwowoci. Le
nin, najszerzej w Pastwie a rewolucji, wykaza, e
po spenieniu przez dyktatur proletariatu jej kistorycznego zadania, w spoeczestwie socjalistycznym
zachowa si konieczno organizacji wydzielonego apa
ratu przemocy pozaekonomicznej do egzekwowania
przestrzegania prawa podziau wedug pracy i obowiz
ku pracy. Bdzie to jednak aparat gruntownie od
mienny od aparatu dotychczasowych pastw klas wy
zyskujcych, aparat nie nastawiony na ujarzmianie
jakiejkolwiek klasy.
Podstawow jego funkcj bdzie organizowanie po
wszechnej samokontroli spoeczestwa nad miar
pracy i spoycia jednostek i kolektyww, organizacja
powszechnej ewidencji produkcji, usug, siy roboczej.
224

Ze wzgldu na taki wanie charakter Lenin nazywa


ten aparat pastwem niepolitycznym. T funkcj
samoorganizacji i przymusowej samodyscypliny ludzi
pracy skierowan do wewntrz panujcej klasy ro
botniczej Lenin traktowa jako niezbdn ju w toku
dyktatury proletariatu, jako zrodzon przez stosunki
okresu przejciowego. Podkrela, e jest to przymus
w odmiennych formach ni stosowany wobec innych
klas*. Dla pastwa w socjalizmie ta funkcja staje si
wrcz pierwszoplanowa. Aparat tego pastwa ma by
przecie organizatorem wasnej spoecznej aktywnoci
mas pracujcych, ich demokratyczn instytucj. Do
sprawowania funkcji kontrolnych aparat ten winien
wciga w miar monoci po kolei wszystkich oby
wateli, a przede wszystkim wszystkich bezporednio
czynnych w produkcji spoecznej. Zanika ma w jego
onie odrnienie midzy profesjonalnym personelem
kontrolnym a kontrolerami spoecznymi; profesjonalni
maj by gwnie organizatorami kontroli spoecznej
i tylko w ramach tej kontroli take jej uczestnikami.
Urzeczywistnienie w praktyce dwuklasowego so
cjalizmu musi pociga za sob istotne modyfikacje
owych teoretycznych przewidywa Lenina. Dyktatura
proletariatu staje si w tych spoeczestwach zbd
na wobec zlikwidowania klas wyzyskiwaczy i zor
ganizowania planowej gospodarki obejmujcej cao
produkcji. W stosunku do klasy spdzielcw nie sto
suje si pozaekonomicznego przymusu, przeksztacenia
ich wasnoci w pastwow dokonuj si na zasadach
dobrowolnoci, czsto wrcz z inicjatywy ich samych.
Klasa spdzielcw wcigana jest, podobnie jak klasa
robotnicza, do sprawowania samokontroli spoecznej.
Jednake, wobec istnienia klas, pastwo w dwuklasowym socjalizmie nie jest jeszcze w peni pastwem
* P o r. W. L enin, Uwagi na ksice N. Bucharina
okresu przejciow ego", cyt. w yd., ss. 391 i 393.
15 Socjalizm i kom unizm

E konom ika

225

niepolitycznym. Prcz organizowania powszechnej


ewidencji oraz kontroli pracy i spoycia, jego zadaniem
pozostaje ponadto jeszcze dalsze montowanie jednolitej
socjalistycznej gospodarki. Jest to nadal pastwo kla
sowe, skoro hegemonia w nim naley do klasy robot
niczej. Jest ono instrumentem tej klasy, bez kierow
nictwa ktrej spdzielcze chopstwo nie moe obu
mrze automatycznie, wtopi si w bezklasowy socja
lizm i w komunizm.
Dla pastwa dwuklasowego socjalizmu przyja
si w teorii marksistowskiej w poowie lat pidziesi
tych zaproponowana w ZSRR nazwa pastwa oglnoludorwego*. Z pomoc tego pastwa doprowadzana jest
w tym spoeczestwie do koca historyczna misja kla
sy robotniczej, do realizacji tej misji przycigane
.chopstwo spdzielcze. Niezbdna jest tu take nadal
dziaalno polityczno-organizatorska i wychowawcza
partii klasy robotniczej, partii komunistycznej.
Rzecz prosta, dla pastwa oglnoludowego pozostaje
w mocy jako zadanie najwaniejsze przewidziane
przez Lenina dla pastwa niepolitycznego rozwija
nie aktywnoci ogu pracujcych w rzdzeniu spra
wami spoeczestwa, pogbianie socjalistycznej de
mokracji, zlewanie si, stapianie z organizacj samych
mas. A take przewidziane ju dawno w teorii zatra
canie przez nie, w miar rozwoju, charakteru aparatu
wydzielonego ze spoeczestwa. Jak to formuuje pro
gram KPZR, przyjty na jej XXII Zjedzie w 1961
roku, naley dy do tego, by patny aparat pa
stwowy ulega redukcji, aby coraz szerzej masy przy
swajay sobie umiejtno rzdzenia i aby, w perspek* N azw a ta jest nie najszczliw iej tum aczona w polskiej lite ra
tu rz e jak o pastw o oglnonarodow e . Dla pa stw jednonarodow ych
je st to m ao istotne: zakresy nazw y lu d i nard socjalistyczny
p o k ry w a j si w istocie. Lecz dla teo rii n ie jest to obojtne. ZSKR
nazyw a b y trzeb a dziw acznie oglnonarodow ym p astw em w ielo
narodow ym .

226

tyWie, praca w tym aparacie przestaa by odrbnym


zawodem*.
Mocno musimy podkreli, e zarwno Lenina teoria
pastwa w socjalizmie jak i jej rozwinicie teoria
pastwa oglnoludowego zbudowane s przy abstra
howaniu od zewntrznych funkcji tych pastw dykto
wanych przez wspistnienie z pastwami kapitali
stycznymi. Te zewntrzne funkcje, oczywicie, pozo
staj nadal par excellence politycznymi, klasowymi,
polegaj na zbrojnej ochronie spoeczestwa socjali
stycznego przed restauracj kapitalizmu z zewntrz.
Istnienie tych funkcji dyktuje zarazem konieczno
utrzymywania aparatu i organizacji obrony, zawodo
wych wojskowych, a take dyplomacji wraz z jej wy
specjalizowanym, zawodowym personelem.
Metoda analizy rzeczywistych sprzecznoci rozwoju
i odnajdywania w tym rozwoju zalkw rozwizywa
nia sprzecznoci okazuje si naukowo podna i dostar
cza wartociowego praktycznie poznania dla skutecznej
i wiadomej ingerencji w ksztatowanie rwnie sze
regu innych instytucji spoecznych w socjalizmie:
owiatowych, wychowawczych, socjalnych, naukowych,
artystycznych, religijnych czy rodzinnych.
Zatrzymajmy si, przykadowo, na niektrych kwes
tiach rodziny. Wiadomo, e kapitalizm powoduje nie
uchronnie modyfikacj jej tradycyjnego funkcjonowa
nia, prowadzi do uspoecznienia wielu dziaa, ktre
uprzednio nosiy charakter prywatno-rodzinny. Przede
wszystkim rodzina przestaje by podstawow komrk
dziaalnoci produkcyjnej spoeczestwa, jak to ma
miejsce w gospodarce chopskiej i rzemielniczej.
Struktura produkcji spoeczestwa przestaje by agre
gatem warsztatw rodzinnych. Rwnolegle coraz to
wicej funkcji wychowawczych, bdcych dotd do* X X I I Z jazd K P ZR , W arszaw a 1962, s. 1059.
15*

227

men rodziny, przechodzi do instytucji owiaty pu


blicznej i do zakadw pracy od rodziny oddzielonych.
Ruchliwo siy roboczej, masowe migracje ludnoci
pocigaj za sob osabienie wizw wielkiej rodzi
ny wyznaczanych przez terytorialn lokalizacj ro
dzinnego warsztatu pracy. Typowe staj si dwupo
koleniowe mae rodziny. Rosnce uczestnictwo kobiet
w pracy produkcyjnej wykonywanej poza rodzinn
struktur potguje ich samodzielno, ekonomiczn
niezaleno od mczyzny. Pociga to te za sob
uspoecznianie wielu czynnoci wykonywanych dotd
wewntrz gospodarstwa rodzinno-domowego. Socjalizm
przynosi spotgowanie si tych procesw i potencjaln
moliwo planowego, a nie anarchiczno-ywioowego
ich przebiegu. Jednake jednoczenie wiele funkcji
spoecznie niezbdnych nadal pozostaje domen ycia
rodzinnego, a ich lekcewaenie, dezorganizacja przy
nosi spoeczestwu szkody i cierpienia. Oto rodzina
pozostaje nadal orodkiem organizowania konsumpcji,
gospodarki domowej, mieszkalnictwa, wypoczynku,
dysponowania osobist wasnoci. Pozostaje te ko
mrk wychowania dzieci, i to nie tylko w wieku naj
modszym, ale rwnie w wieku modzieczym jako
komplementarna w stosunku do instytucji owiaty
i wychowania publicznego. W zakresie funkcji opie
kuczych, zabezpieczenia spoecznego, jej rola jest
wci podstawowa, nie tylko dla dzieci i modziey,
ale take dla ludzi starych, dla niezdolnych do samo
dzielnej pracy, podpor w wypadku choroby czy ka
lectwa. Liczne tradycyjne funkcje odpadaj od rodzi
ny, wiele innych jednak pozostaje i, by sprosta
wymogom reprodukcji pokole cywilizacyjnie rozwi
nitych, wymaga czsto umocnienia, rozbudowy, wyko
nywania ze znajomoci rzeczy. Std, obok rozbudowy
funkcji wychowawczych szkoy i innych placwek
228

wychowania poza rodzin, niezbdno rwnolegej pedagogizacji rodzicw; obok rozbudowy spoecznych
placwek suby zdrowia i opiekuczych, niezbdno
podnoszenia wiedzy sanitarno-higienicznej, dietetycz
nej itp. u rodzicw.
Przy takim zoonym przebiegu procesw mao
warte teoretycznie s trafiajce si literaturze abstrak
cyjne spory o to, czy rodzina czy te zakad pracy bd
kolektyw szkolny stanowi podstawow komrk spo
eczestwa socjalistycznego. Komrkami s jedne
i drugie. Ksztat i funkcje ycia rodzinnego musz,
oczywicie, dopasowa si do globalnych struktur spo
ecznej produkcji, ktra jest podstaw ycia rodzin.
Sprzecznoci, jakie wyaniaj si w dziaaniach tych
rnych instytucji, rozwizywa trzeba na podstawie
konkretnej analizy ich charakteru. Nic bardziej szkod
liwego, ni stwarzanie pozorw, e jest tu pena har
monia, e sprzecznoci tych nie ma, e s zudzeniem.
Mwi si u nas bardzo czsto o jednolitym systemie
wychowawczym wczajcym szko, rodzin i organi
zacj modziey (a bywa, e t trjc uzupeniaj nie
ktrzy jeszcze Kocioem) jako o rzeczywistoci obiek
tywnej. Prawdziwa rzeczywisto nieustajco temu
przeczy. Ten jednolity system jest w najlepszym razie
programem do realizowania, wytyczn kierunku roz
wizywania sprzecznoci w interesie umacniania spo
eczestwa socjalistycznego*.
* T rzeba te zdaw a sobie spraw z tego, e pod hastam i obrony
integralnoci rodziny jako ta k ie j przed zagroeniem je j i spoecze
stw a pojaw ia si n iekiedy obrona przebrzm iaych stru k tu r spoecz
no-ekonom icznych. N ajczciej obrona czystej rodziny to w sp
czenie obrona ekonom icznych s tru k tu r drobnej w asnoci p ry w a t
nej. Idealna rodzina jaw i si jak o zakorzeniona w rolniczym bd
rzem ielniczym czy handlow ym w arsztacie rodzinnym , jak o rodzin
n y k olektyw rodzinnego przedsibiorstw a. Lecz ideologia in te g raln o
ci rodziny byw a tak e pozornie bard ziej now oczesna: pod hasem
n a tu ra ln e j tro sk i rodzicw o dzieci, o ich los ra cjo n alizu je zanie
dbania nak ad w n a m ieszkalnictw o, n a ow iat i re k re a cj ze
spoecznych funduszy spoycia, a firm u je przeduon alim entacj m o-

229

Podobnego konkretno-historycznego podejcia wy


magaj rozwizania szeregu problemw wychowania.
Dzi nieczsto przypominamy, na przykad, e w XIX
wieku Marks uwaa, e istotn cech procesu wycho
wawczego w socjalizmie bdzie powszechny udzia
dzieci i modziey w produkcji materialnej, nie tylko
jako rodek wychowania, ale take jako znaczcy ro
dek pomnaania si wytwrczych tego spoeczestwa.
Zachowujemy tutaj ide wychowania przez prac, po
woujc si na Marksa, nie nadajemy natomiast pracy
dzieci, a nawet uczcej si modziey istotnego znacze
nia ekonomicznego (chocia staramy si, by nie bya
fikcyjna, by przynosia spoeczne korzyci, lecz to ze
wzgldw wychowawczych). Czy zmieni si idea? Czy
nie dokonuje si tu po cichu rewizji teorii Marksa?
I tak, i nie. Zmienia si przede 'wszystkim spoeczna
rzeczywisto: rewolucja naukowo-techniczna w pro
dukcji spowodowaa podniesienie granicy wieku spo
sobnoci do wydajnej pracy, wyduenie czasu nauki
przyswajanej poza bezporedni produkcj. I na tej
drodze spoeczestwa osigaj uwielokrotnienie dawnej
wydajnoci pracy. W takiej sytuacji optymalny pro
ces wychowania wymaga gruntownej przebudowy.
Odmienny ni dawniej staje si zestaw umiejtnoci
niezbdnych do czynnego uczestnictwa w produkcji
spoecznej i odmienne metody jego wdraania. Sto
sownej konkretyzacji ulega musi oglna idea poli
technicznego wychowania.
Marksistowska teoria religii pozwalaa jeszcze przed
rewolucjami socjalistycznymi trafnie przewidzie i wy
tyczy polityk laicyzacji w socjalistycznym spoe
czestwie, podda krytyce lewackie projekty padziey przez rodzicw i przeduone dziecistw o m odych, ich
zaleno od rodzicw i beztrosk nieodpow iedzialno przez ta k i
u k ad w ym uszan. D latego zawsze trze b a zadaw a sobie py tan ie,
o jak rodzin chodzi, jak ie fu n k c je spoeczne rodziny chcem y
um acnia?

230

stwowych zakazw praktyk religijnych, domaga si


konsekwentnej realizacji buruazyjnego postulatu od
dzielenia kocioa od pastwa i uznania religijnoci za
prywatn spraw obywateli. Taka polityka prowadzo
na jest w socjalizmie od dziesicioleci i dowiadczenia
potwierdzaj trafno jej generalnego kierunku. Jed
nake wymaga ona w szczegach nieustannej konkre
tyzacji na podstawie dowiadcze i pogbiania nauko
wej wiedzy o spoecznych uwarunkowaniach i politycz
nej roli wierze religijnych w poszczeglnych krajach.
Wychodzenie tu z abstrakcyjnych zasad i prby spekulatywnego ich rozwijania okazuj si mao podne.
Wemy na przykad takie zagadnienie: czy mona w
socjalizmie godzi si z przyznaniem rodzinie prawa
do decydowania o religijnym wychowaniu wasnych
dzieci? Toleruje si to w wielu socjalistycznych kra
jach, daje si temu milczce przyzwolenie. Mona to
prbowa usprawiedliwi spekulatywnie: dziecko nie
jest obywatelem, a wic postulat traktowania religij
noci jako prywatnej sprawy obywatela jest respekto
wany. Mona oponowa: to sprzeczne z prawami dziec
ka jako jednostki! Przecie pastwo ochrania dziecko
prawnie od wyzysku przez rodzicw (a postulowa to
jeszcze Marks i Engels w Manifecie partii komuni
stycznej), ochrania take przed rodzicami prawo
dziecka do nauki. Wtrca si wic w sprawy rodziny.
Czemu wic decyzje o formowaniu duchowego oblicza
dziecka pozostawia spraw prywatno-rodzinn? Czy
niie jestemy tu bardziej zacofani ni anabaptyci, kt
rzy w imi religijnoci i w ramach religijnoci indy
widualnie, po mieszczasku traktowanej, domagali si
ogranicze w kwestii narzucania dzieciom religijnoci
przez rodzicw? Ot tylko w drodze konkretnych ba
dali obiektywnego biegu procesw laicyzacji w socja
lizmie sprawa moe by rozwizywana rzetelnie. Ba
dania takie prowadz do wniosku, i urzeczywistnienie
231

prawa dziecka do wyboru religijnoci lub ateizmu mo


e by skutecznie przygotowane nie przez ingerencj
w rodzinn prywatno wierze, lecz gwnie przez
konsekwentn realizacj laickooi publicznego wycho
wania. Z analizy czystych zasad polityczno-prawnych
ksztatowania stosunku socjalistycznego pastwa do
kociow, czystych ideaw praw rodzicw, czystych
ideaw praw dziecka adnych konkretnych wynikw
nie uzyskamy. Stwierdzimy co najwyej, e w, spoe
czestwach socjalistycznych wrd mas teoretykw
kr rne ideay.
Na koniec par uwag o ideale wszechstronnie roz
winitej jednostki ludzkiej. Mwi si susznie, e wy
chowanie takich jednostek jest ideaem socjalizmu,
a zarazem ksztatowanie takich jednostek jest warun
kiem koniecznym penego rozwoju socjalizmu. Jednak
take i tutaj mao podne jest wychodzenie od czystego
ideau i w ogle sprowadzanie caego zagadnienia do
ideau. Jake czsto przy takiej tendencji sam idea
zmienia si w bezuyteczny frazes. Socjalizm pozwala
przezwycia sprzecznoci, ktre nieuchronnie rodzi
kapitalizm, midzy wynikajcymi z postpu produkcji
wymaganiami wszechstronnoci jednostki a jedno
stronnoci jednostek narzucan przez kapitalistyczn
form podziau pracy i sprzeday siy roboczej. Wy
maga dla swego funkcjonowania jednostek wszech
stronnie rozwinitych, czyni ich ksztatowanie moli
wym w masowej skali i sprzyja takiemu ksztatowaniu.
Bez trudu rozumiemy, e jednostka wszechstronna,
o bogatych potrzebach musi by politycznie aktywna,
rozumie polityk i odczuwa potrzeb uczestniczenia
w niej, natomiast potrzeby narkotykw i odczuwania
pod ich wpywem kolorowych wizji nie wczamy do
owej wszechstronnoci. Przeciwnie, t ostatni potrze
b wykluczamy, traktujemy jako wrcz szkodliw dla
wszechstronnego rozwoju jednostki wanie. Lecz nie
232

wszdzie sprawa jest tak prosta. Jak rozstrzygn,


ktre potrzeby afirmowa, a ktre tpi, jaka struktura
potrzeb jest zgodna z owym ideaem, a jaka nie?
Abstrakcyjnie rzecz biorc i to potrzeby, i to potrzeby.
Czy bogactwo potrzeb mierzy ich liczb? A moe, na
mod utylitarystw, dokonywa bilansu dobra i za
potrzeb i na takim gruncie rozstrzyga?
Nie tdy droga, trzeba bowiem zda sobie spraw,
e idea wszechstronnie rozwinitej jednostki nabiera
kadorazowo konkretnej treci historycznej i nie moe
by raz na zawsze okrelony. We wspczesnym so
cjalizmie przez wszechstronn jednostk rozumiemy
tak, ktra ma wszechstronne wyksztacenie, w tym
politechniczne, umiejtno zdyscyplinowanej pracy w
kolektywie fizycznej i umysowej, jest czynna w
spoeczno-politycznym yciu, fizycznie rozwinita,
wraliwa artystycznie, przygotowana w dziedzinie
wojskowej itp. Lecz gdy wyeliminowana zostanie gro
ba wojen, gdy zniknie konieczno obrony socjalistycz
nych spoeczestw, czy predylekcji do wojskowoci
nie zaczniemy traktowa tak, jak dzi narkomani?
Czy w komunizmie nie zniknie u jednostki potrzeba
politycznego dziaania, gdy w yciu spoeczestwa
zniknie sfera polityki? A i metody formowania wszech
stronnych jednostek musz zmienia si historycznie.
Jednym sowem nie sposb wydoby analitycznie
z sensu sowa wszechstronny, jednostka czy oso
bowo ani treci owego ideau, tego, jakie skadniki
oglne i jakie specjalistyczne oraz w jakich propor
cjach winny we wchodzi, ani tego, jaki winien by
udzia szkoy, zakadu pracy, rodziny, czytelnictwa,
teatru, turystyki czy sportu w jego urzeczywistnianiu.
Nieuchronne s tutaj, w miar spoecznego rozwoju,
sprzecznoci w formowaniu treci owego ideau tu
uwiadamiane wyranie, tam przeczuwane mniej lub
bardziej masowo. Konieczne jest badanie sprzecznoci
233

rozwoju ycia ekonomicznego i ujawnianie tego, e


konkurencyjne ideay wszechstronnoci nie pojawiaj
si samoistnie, lecz s owych sprzecznoci odzwiercie
dleniem.
Zasygnalizowalimy tylko, nie pretendujc do wy
czerpania kwestii i do ostatecznych rozstrzygni, nie
ktre problemy socjalistycznych spoeczestw z poza
ekonomicznej sfery. Staralimy si jedynie przekona,
e poza pewnymi generalnymi kierunkami rozwiza
nie moe tu by ahistorycznych i wsplnych dla wszy
stkich socjalistycznych spoeczestw rozstrzygni
szczegowych, e musz by one bardzo rnorodne.
Nie znaczy to jednak, iby mogy by rozwizywane
arbitralnie i ywioowo. Przeciwnie, naukowa wiedza
0 ich konkretnym przebiegu, o spoecznym znaczeniu
takich czy innych rozwiza, o wymaganiach okrelo
nych rozwiza dla uwolnienia spoeczestwa od y
wiou, kierowania swoim losem jest tutaj niezbdna
1 niezastpiona.

7. Rnorodno spoeczestw' socjalistycznych a za


gadnienie stadiw ich rozwoju
Wielka rnorodno cechuje darte dzi empirycznie,
historycznie uksztatowane spoeczestwa socjalistycz
ne, okrelane niekiedy mianem realnego socjalizmu*'.
* T erm in rea ln y socjalizm upow szechni si w ostatnich dziesi
cioleciach, bodaje z in icjaty w y enerdow skich m arksistw . Ma on
suy do odrnienia istn iejcy ch dzi em pirycznie socjalistycznych
spoeczestw od socjalizm u ty lk o teoretycznie w yobraanego daw
nego czy w spczesnego. Je st to, naszym zdaniem , term in p rzydatny,
a nad usiow aniam i re ak c y jn y c h przem iew cw , k t rzy su g eru j, e
jego uycie oznacza uznanie teo rety czn y ch przew idyw a o socjaliz
m ie za n ie rea ln e , m oem y przej do porzdku dziennego. N a to
m iast n a term in rea ln y socjalizm przenosz si w sposb za
ostrzony niebezpieczstw a stosow ania go, podobnie ja k term in u so
cjalizm do w szystkich spoeczestw , k t re socjalizm b u d u j, a nie
ty lk o tych, k t re ju o k res przejciow y m aj za sob. N azw anie

234

I nic w tym dziwnego. Dziedzicz one po kapitalistycz


nej przeszoci nierwnomierno rozwoju ekonomicz
nego, politycznego i kulturalnego, ktra w okresie
przejciowym nie ulega zatarciu, a jedynie zagodze
niu. Rny w nich jest punkt wyjcia socjalistycznych
przemian, rny stopie zaawansowania uspoecznienia
procesw wytwrczych nieuchronnie rzutuje na od
mienno metod i skal planowania procesw wytwr
czych objtych jednolit wasnoci socjalistyczn.
Rozwj produkcji w socjalistycznych formach doko
nuje si w poszczeglnych krajach w rozmaitych wa
runkach uczestnictwa w midzynarodowym podziale
pracy, powiza ekonomicznych z kapitalizmem, roz
maitych stosunkach politycznych i militarnych. W tych
krajach, ktre startoway do socjalistycznych przemian
ze stosunkowo wysokiego szczebla uprzemysowienia,
stopa yciowa i zaawansowanie postpu naukowo-technicznego bywaj ju w okresie przejciowym
wysze, ni w zbudowanym socjalizmie w tych kra
jach, ktre startoway ze znacznie niszego poziomu
rozwoju gospodarczego. Nie mniejsze, a raczej wiksze
jeszcze s zrnicowania w szczegach politycznej
nadbudowy, prawa, w moralnoci, religijnoci, w tra
dycjach kultury duchowej, w stosunkach rodzinnych.
Bywa, e gospodarka ju socjalistyczna splata si
z cicymi tradycjami rodzinnymi jeszcze sprzed k a
pitalizmu!
To, co w tej sytuacji socjalizmowi wyranie wspl
ne to typ ekonomicznej struktury i sprzgnity
z nim typ klasowej struktury bez klas prywatnych
wacicieli. I to decyduje o charakterze formacji spo
ecznej. Owa wsplna struktura moe by wypeniona
rnymi bardzo pod wzgldem zaawansowania tech.spoeczestwa okresu przejciow ego nie ty lk o socjalizm em , ale jesz
c z e rzeczyw istym socjalizm em , to g ru b y bd, sp rz y jajc y kom pro
m ita c ji socjalizm u niekiedy.

235

nicznego i organizacji siami wytwrczymi, czy si


z rozlicznymi postaciami nadbudowy, nie mwic o od
miennych obyczajach ludzi.
Empiryczna rnorodno socjalistycznych spoe
czestw rodzi jednak pokus i projekty wyszukiwania
jakich kompleksowych kryteriw zaawansowania
przemian socjalistycznych. Spotykamy gosy, e samokryterium likwidacji wasnoci prywatnej i klas z ni
zwizanych nie wystarcza, e trzeba je uzupeni
o kryteria zaawansowania rozwoju si wytwrczych,
wysokoci stopy yciowej, rozwoju socjalistycznej de
mokracji, poziomu owiaty itp. Marzy si o tym, by za
pomoc tego rodzaju kompleksowego kryterium wy
znaczy si dao jednoznacznie miejsce poszczeglnych
spoeczestw na skali okrelajcej, gdzie jest mniej,,
a gdzie wicej socjalizmu, okreli stopie socjalistycznoci spoeczestwa.
S to koncepcje teoretycznie nader wtpliwe, jeli
w ogle mona je sensownie wyartykuowa. Prby ich
projektowania wydaj si mao celowe i stawiaj nas.
przed wieloma dziwacznymi problemami. Niechaj tego
wiadectwem bdzie prba konkretyzacji takiej kon
cepcji podjta ostatnio w polskiej literaturze przez
St. Widerszpila. Autor ten opowiada si wrcz za re~\
kordow wieloczynnikowoci kryteriw rozwoju so
cjalizmu. Jego zdaniem ani sam rozwj si wytwr
czych, ani sam charakter bazy ekonomicznej, ani sama
nadbudowa, ani kultura, ani sposb ycia nie wystar
czaj jako takie kryteria. Proponuje on wic okreli
stopie rozwoju socjalizmu najprzd za pomoc sied
miu cech stopniowalnych i celowociowych, lecz.
gdy przystpuje do ich specyfikacji, postuluje uwzgld
nienie 150600 wskanikw stopnia rozwoju spoe
czestwa i postpu spoecznego (!). Projektuje on cae
tabele czynnikw: obok ekonomiki kae nam uwzgld
nia i taki czynnik, jakim jest wtargnicie w ycie
236

codzienne ludzi audiowizualnych rodkw masowego


przekazu. Maa pociecha, e Widerszpil forsuje jedno
czenie jako syntetyczne kryterium rozwoju spoe
czestwa socjalistycznego realne uspoecznienie,
skoro w tym uspoecznieniu usiuje zawrze razm
i uspoecznienie pracy (procesu wytwarzania), i uspo
ecznienie wasnoci, i odbicie jednego i drugiego w
opinii publicznej, w moralnoci, w psychice jednostek
itp*.
Zastanwmy si: czy spoeczestw kapitalistycznych
nie cechuje ogromna rnorodno stopy yciowej, po
ziomu si wytwrczych, urzdze politycznych, trady
cji i kultury duchowej? A przecie, gdy idzie o po
wszechn prawidowo rozwoju kapitalizmu, wanie
na podstawie ewolucji stosunkw ekonomicznych,
wasnociowych odrniamy w istocie dwie jego fazy:
wolnokonkurencyjn i imperialistyczn (oraz ewen
tualnie w ramach tej ostatniej jeszcze pastwowo-monopolistyczn). Nikt nie prbuje budowa szczegowej
skali stopnia rozwoju kapitalizmu doczajc do tych
ekonomicznych szczebli dodatnie albo karne punkty
za demokracj buruazyjn, za powszechne wybory,
za faszyzm czy wojskowe dyktatury, za zaawansowa
nie si wytwrczych, wydajno pracy, poziom owiaty
itp. Podobnie, czy ma jakikolwiek sens budowa skal
stopnia rozwoju socjalizmu, w ktrej do punktw za
uspoecznienie wasnoci rodkw produkcji dodawano
by punkty za rozwj si wytwrczych, wyksztacenie
ludnoci, stop yciow czy rozwj demokracji i obli
czano redni? Oczywicie te pozaekonomiczne instytu
cje, ich formy, nie s niezalene od stosunkw pro
dukcji i ich ewolucji, ale to kwestia osobna i kon
kretna.
Wrd badaczy spoeczestw socjalistycznych spo* P o r- St. W iderszpil, R e fle k sje nad rozw ojem wspczesnego spo
eczestw a polskiego, cyt. w yd. ss. 53, 54, 73, 111, 6.

237

tykamy i takich, ktrzy niemal samoistn zasad swo


ich poszukiwa czyni walk przeciw rzekomej jedno
stronnoci. Lubuj si oni w rozwaaniu socjalizmu
jako jakiej gamy cech, uprzywilejowuj wieloczynnikow analiz, w ktrej czsto zapltuj si sami, na
prowadzajc jednoczenie innych na drog czysto sow
nego czenia wszelakich z jednej strony, z drugiej
strony, z trzeciej strony itp. tak oto trafnie
charakteryzuje eklektyzm tego rodzaju poczyna
R.I. Kosoapow. I przeciwstawia takim poczynaniom
jasn metod Lenina, wyraon w sowach: Wycho
walimy proletariat i zawsze i przede wszystkim wy
chodzilimy ze cisej analizy ekonomicznej*.
Zauway warto, e ci, ktrzy marz o komplekso
wych kryteriach, z reguy przyjmuj wtpliwe zao
enie, e skoro zlikwidowano wasno prywatn i kla
sy wyzyskujce, ekonomika socjalistyczna jest we
wszystkich socjalistycznych spoeczestwach waciwie
gotowa i jednolita. Milczco przyjmuj, e zrnicowa
nie socjalistycznych spoeczestw dotyczy w istocie
tylko pozawasnociowych stosunkw spoecznych: si
wytwrczych, nadbudowy, wiadomoci. Najczciej
wynika to std, e za rzeczywisto przyjmuj najbar
dziej oglne odbicie prawne ekonomicznych stosunkw,
zawarte w konstytucjach. A przecie jest to nie do
utrzymania: jednakowe w typie socjalistyczne'stosunki
ekonomiczne rni si bardzo w szczegach, w for
mach. Staralimy si pokaza w poprzednich paragra
fach cae bogactwo struktur i wystpujcych tu pro
cesw. Nie ma wic adnych sensownych racji, by
kwestionowa na przykad socjalistyczny charakter
spoeczestwa Mongolii czy dawa mu nisz not na
skali zaawansowania socjalizmu na tej podstawie,
e rozwj si wytwrczych, stopa yciowa i wykszta* R.I. K osoapow, Socyalizm ..., cyt. w yd., ss. 6768.

238

cenie ludnoci jest tam aktualnie nisze ni w okresie


przejciowym od kapitalizmu do socjalizmu w NRD
czy w Czechosowacji.
Podkrelamy raz jeszcze: wszystko to nie znaczy,
iby niewane byo dla socjalizmu przeprowadzanie
rewolucji naukowo-technicznej bd rozwj demokra
cji, stopie rwnouprawnienia kobiet, Upowszechnienie
bezpatnego redniego wyksztacenia itp. Rzecz w tym,
e nie s to odrbne czynniki. Na przykad niedo
rozwj demokracji w jakim socjalistycznym kraju
kae poszukiwa przyczyn tego faktu ostatecznie w
konkretnych okolicznociach rozwoju i funkcjonowania
wanie stosunkw ekonomicznych (wewntrznych, ale
i zewntrznych). Podobnie jak faszyzm czy dyktatura
wojskowa w okrelonym spoeczestwie kapitalistycz
nym maj swoje ekonomiczne rda, nie s autono
micznymi czynnikami.
Jedynym i podstawowym kryterium socjalistycznoci spoeczestwa jest wic kryterium ekonomicz
ne. I ono te stanowi klucz do odrnienia powszech
nych prawidowoci, stadiw i faz rozwoju komuni
stycznej formacji. Na podstawie tego kryterium wy
rniamy faz socjalizmu i faz komunizmu, podob
nie jak odrniamy w kapitalizmie faz wolnokonkurencyjn i imperialistyczn. Na podstawie tego kry
terium moemy w ramach socjalizmu wyrni sta
dium socjalizmu dwuklasowego i socjalizmu bezklasowego. Pierwsze wprawdzie nie jest powszechn pra
widowoci, niemniej gdziekolwiek wystpi, przerasta
nieuchronnie w drugie.
Czy istniej jeszcze inne powszechne, konieczne fazy
rozwojowe socjalizmu? Dotychczas ich nie ujawniono,
ani nie przewidziano teoretycznie ich ksztatu, lecz
kwestia jest otwarta. Nie ulega natomiast wtpliwoci,
ze w historycznym rozwoju konkretnych spoeczestw
socjalistycznych mamy do czynienia z rozmaitymi swo239

istymi dla nich etapami rozwoju, e etapy te naley


troskliwie bada, zdajc sobie spraw, e mog i mu
sz by rne w rnych spoeczestwach i nie prbu
jc na si umieci ich na jednej skali. W kapitaliz
mie odrniamy rozmaite drogi jego ksztatowania:
amerykask, francusk, angielsk czy prusk. Dostar
czaj one teorii rozmaitych szczegowych typw uka
du kapitalistycznych stosunkw. Nikt jednak nie pre
tenduje do tego, by uczyni z nich powszechne fazy,
a tym bardziej, by ustanawia gradacj, ktra z nich
jest globalnie bardziej kapitalistyczna. Byoby zupe
nym nonsensem na podstawie wyrnienia tych typw
orzeka, ktry kapitalizm aktualnie jest bardziej kapi
talistyczny erefenowski czy francuski. Odrniamy
kapitalistyczne kraje trzeciego wiata, rozwijajce
si, rozwinite. Czy ktokolwiek traktuje to jako
fazy powszechnego rozwoju kapitalizmu? Czy umiesz
czamy te odrnienia i odrnienia typowych drg
na wsplnej sikali obok wolnokonkurencyjnego i impe
rialistycznego kapitalizmu? Czy w krajach trzeciego
wiata najprzd ksztatuje si wolnokonkurencyjny
kapitalizm, by pniej przerasta w imperializm? Nie,
ale i rozwj imperializmu nie zachodzi w tych krajach
w klasycznej i czystej postaci. Dalej, czy imperializm
dzielimy na zwykh^ z rewolucj przemysow i roz
winity z rewolucj naukowo-techniczn? Koncypowanie wsplnej skali dla uszeregowania wszystkich
tych zjawisk historycznych byoby zajciem o wtpli
wej wartoci, teoretycznie jaowym.
Skala taka byaby zbdna take dla socjalistycznych
spoeczestw. Nie oznacza to, e nie jest celowe, obok
badania uniwersalnych prawidowoci budowy tej for
macji, badanie take typowych drg jej ksztatowania
si w grupach spoeczestw o wsplnych historycznych
cechach. Ju dzisiaj jest widoczne, e budowa socjaliz
mu inaczej przebiega bdzie w spoeczestwach bez
240

chopstwa ni przebiega w przypadku dotychczas ty


powym spoeczestw z pocztkow przewag ludnoci
chopskiej. Gdy w przyszoci budowa socjalizmu w
nowych krajach przebiega bdzie na gruncie aktyw
nych ekonomicznych powiza z rozwinitymi ju bezklasowym i spoeczestwami socjalistycznymi, nie b
dzie ona niewtpliwie przechodzi przez czyste fazy
socjalizmu dwuklasowego i bezklasowego, a niekiedy
w zaawansowane stadia tej budowy wplata si bd
wegetujce dugo w pewnych dziedzinach stosunki
okresu przejciowego. Jeszcze wiksze modyfikacje
i rnorodno wystpi niewtpliwie w rozwoju poza
ekonomicznych instytucji tych spoeczestw.
W marksistowskiej literaturze ostatniego dziesicio
lecia pojawi si termin rozwinite spoeczestwo so
cjalistyczne o konotacji sugerujcej, e ma on ozna
cza nowo odkryt powszechnie prawidow faz roz
woju formacji komunistycznej. Bywaj autorzy, ktrzy
tak nawet spraw wrcz formuuj, umieszczajc ow
faz jako porednie ogniwo midzy socjalizmem i ko
munizmem w rozumieniu dotychczas przyjtym w
marksistowskiej teorii. Jednake trudno przysta na
takie sugestie. Teksty, w ktrych ten termin jest uywanj% wiadcz najczciej, e rozwinite spoecze
stwo socjalistyczne oznacza z reguy to, co w dotych
czasowej teorii nazywano po prostu socjalizmem, spo
eczestwem socjalistycznym. Tak zreszt traktuje
ten termin wielu wspczesnych autorw*. Jest to,
skdind, poyteczna propozycja terminologiczna.
Wspominalimy w poprzednim rozdziale o nawyku na
zywania krajami socjalistycznymi spoeczestw okresu
przejciowego i o nieporozumieniach std pyncych.
* N a p r z y k a d w l it e r a t u r z e ra d z ie c k ie j S.L. S ie n ia w s k ij p r o
p o n u je n a z w a ro z w in i ty m so c ja liz m e m o k re s od z ak o czen ia
b u d o w y s o c ja liz m u d o p o c z tk u k o m u n iz m u (Iz m te n le n ija w so c y a ln o ) s t r u k t u r e s o w ie ts k o g o o o sz c z e s tw a , M o sk w a 1973, s. 409).
16 S o c ja liz m

i k o m u n iz m

241

Wprowadzenie terminu rozwinite spoeczestwo so


cjalistyczne przywraca okrnie, przy utrwaleniu si
owego nawyku, ciso teorii.
Liczni natomiast autorzy domagaj si od rozwini
tego socjalizmu obok niepodzielnego zapanowania so
cjalistycznych stosunkw ekonomicznych dodatkowo
bliej nieokrelonego zaawansowania rewolucji nauko
wo-technicznej w siach wytwrczych, szerokiego roz
cignicia planowania poza sfer produkcji material
nej, na sfer spoycia indywidualnego i zbiorowego,
wyksztacenia itp. S to procesy, ktre nieuchronnie
zachodz w socjalizmie, ale nie musz by sprzgnite
z okrelon faz czy stadium jego rozwoju w sposb
jednoznaczny, bywa, e zespolone s ju z przejcio
wym okresem. Jeli takie rozumienie przyj, socjalizm
nierozwinity nie musiaby wszdzie poprzedza
rozwinitego, (nierozwinity nie stanowiby pra
widowoci powszechnej, podobnie jak nie stanowi jej
socjalizm dwuklasowy). Ponadto fazy nierozwinitego i rozwinitego krzyowayby si, kombinoway
rozmaicie z faz dwuklasowego i faz bezklasowego
socjalizmu.
Stadiw rozwoju socjalistycznej formacji nie wolno
myli z tym, co bywa w literaturze nazywane mode
lami socjalizmu. Te modele wyraaj z reguy wy
idealizowane wymagania aktualnie w danym spoe
czestwie realizowanej polityki utrwalania i kszta
towania socjalizmu, charakterystyczny dla okresu
przejciowego do socjalizmu lub dla rozwoju socjaliz
mu w danym kraju odcinek drogi budowy socjalizmu
i komunizmu. Drogi do socjalizmu s faktycznie rne
i swoiste dla poszczeglnych krajw. Pojcie narodo
wego modelu petryfikuje i podnosi do godnoci za
sady struktury ich historycznego odcinka.
Mylenie tych kwestii staje si szczeglnie niebez
pieczne w okolicznociach, w obliczu ktrych znale242

limy si w Polsce w 1980 roku: gdy narose i le roz


wizywane sprzecznoci, polityczne bdy doprowadzi
y do cikiego gospodarczego, politycznego i ideolo
gicznego kryzysu. By przezwyciy kryzys, wyprowa
dzi z impasu socjalistyczne budownictwo, niezbdne
jest dokonanie w wielu dziedzinach gruntownego zwro
tu w polityce.
Nie ulega wtpliwoci, e podstawowym elementem
takiego zwrotu w gospodarce jest spotgowanie samo
dzielnoci przedsibiorstw i samorzdnoci ich zag
przy radykalnym ograniczeniu dyrektywnego central
nego planowania rzeczowych efektw produkcji, fun
duszu pac itp. Bez takiego zwrotu nie sposb przy
wrci racjonalnych wizw kooperacji, ekonomicznie
uzasadnionych cen zaopatrzeniowych i rynkowych od
powiadajcych kosztom produkcji, przywrci pace
odpowiadajce wkadowi pracy itp. Wszystkie te rela
cje gboko zostay zwichnite przez biurokratyczno-woluntarystyczne metody planowania i zarzdzania.
Bez wymienionych posuni nie da si odrodzi i spo
tgowa poczucia odpowiedzialnoci za wyniki produk
cji, poczucia gospodarza i waciciela w masach aktyw
nych robotnikw, technikw, inynierw i ekonomi
stw, poczucia, ktre biurokratyczna administracja go
spodarcza umiercaa konsekwentnie.
Istotnym elementem takiego zwrotu jest przywrce
nie samorzdnoci zwizkw zawodowych, socjalistycz
nych organizacji modziey porzucenie zakorzenio
nych praktyk dyrygowania nimi przez parti i przez
administracj pastwow. By moe, trzeba bdzie po
godzi si z wieloci tych zwizkw, z pewnym ich
organizacyjnym rozdrobnieniem.
Istotnym elementem jest umocnienie drobnej i red
niej gospodarki chopskiej, udzielenie jej wydatnej po
mocy w zaopatrzeniu w rodki produkcji, a jednocze
nie ekonomiczne uzdrowienie uspoecznionych przed16*

243

sibiorstw rolnych, oparcie ich dziaania na ekonomicz


nym rozrachunku i rynkowej samodzielnoci.
W rozwizywaniu kwestii mieszkaniowej niezbdne
jest wykorzystanie samodzielnoci spdzielni, umoc
nienie ich samorzdu czonkowskiego, uruchomienie
inicjatyw w budownictwie.
Jednake pojawiaj si ju tendencje do podniesienia
swoicie skomponowanego zestawu tego rodzaju ele
mentw do godnoci nowego, wreszcie odnalezionego
polskiego modelu socjalizmu, przeciwstawnego poprzed
niemu modelowi rozwinitego socjalizmu uwicane
go przez propagand sukcesu lat siedemdziesitych.
Ten nowy model polega ma na rynkowych stosun
kach midzy samodzielnymi i samorzdnymi, zarzdza
nymi przez zaogi przedsibiorstwami, na trwaym ist
nieniu kilku rodzajw zwizkw zawodowych i socja
listycznych organizacji modziey, na trwaoci drob
nego rolnictwa prywatnego jako podstawy wyywienia
narodu pozostajcego w harmonijnej symbiozie z so
cjalistycznym przemysem, na spdzielczym systemie
rozwizywania potrzeb mieszkaniowych z udziaem
pracy budowlanej czonkw: troch z Wgier, troch
z Jugosawii, troch z tradycji kooperatystw. Harmo
nijne w teorii zespolenie tych elementw pre
zentowane jest jako konkretyzacja ostatecznego celu
partii socjalizmu.
Tymczasem to, co idealizuje si jako nowy polski
model nie jest socjalizmem, lecz zestawem w naj
lepszym razie trafnych i koniecznych przedsiwzi,
ktrych konsekwentne realizowanie otwiera drog do
przezwycienia narosych sprzecznoci, wyjcia z kry
zysu i otwarcia na podjcie lepiej ni dotd dziea bu
dowy socjalizmu. Podobnie nie by przecie socjaliz
mem gierkowski model rozwinitego socjalizmu.
Kto nie jest wiadomy, e w toku rozwizywania
narosych sprzecznoci (kryzysu) za pomoc najlepiej
244

nawet dobranych narzdzi socjalistycznej odnowy po


jawia si bd nowe sprzecznoci, kto nie rozpatruje
odnowy i jej narzdzi w wietle szerokiej perspekty
wy danej przez teori naukowego socjalizmu jako eta
pu drogi do socjalizmu, ten udzi si, e oto odnalaz
gwarancje, by nigdy nie byo na tej drodze spoecznych
wstrzsw, a utrwalajc te zudzenia przeoczy zwia
stuny nowych kryzysw. A i tego, co cenne, rzeczy
wicie odnowicielskie w owym modelu, nie bdzie
umia wykorzysta w peni do rzeczywistego wypro
stowania naszej polskiej drogi do socjalizmu, ktry
jak wszelki socjalizm moe by tylko dzieem sa
mych robotnikw.

Literatura zalecana: W. Lenin, P a s t w o a r e w o l u c j a , r. V,


par. 3.
W. Lenin, O spdzielczoci.
P ro g ra m K P Z R u ch w a lo n y na X X I I Z je
d z i e , cz. II.

Rozdzia V
KOMUNIZM WACIWY WYSZA FAZA
FORMACJI KOMUNISTYCZNEJ

1. Klasyczne i wspczesne marksistowskie charak


terystyki komunizmu
Przed przystpieniem w Pastwie a rewolucji do
charakteryzowania spoeczestwa komunistycznego,
Lenin sformuowa na wstpie pytanie: Na podstawie
jakich (...) d a n y c h mona stawia kwesti przysze
go rozwoju przyszego komunizmu? I odpowiada:
Na podstawie tego, e w y w o d z i s i on z kapi
talizmu, e historycznie rozwija si z kapitalizmu,
e jest rezultatem dziaania takiej siy spoecznej, kt
r z r o d z i kapitalizm. U Marksa nie znajdziemy
nawet ladu prby konstruowania utopii, pustego od
gadywania tego, czego wiedzie nie mona. Marks sta
wia zagadnienie komunizmu tak, jak przyrodnik po
stawiby zagadnienie rozwoju nowej, dajmy na to,
odmiany biologicznej, jeli wiadomo, e powstaa ona
w taki a taki sposb i podlega przemianom w takim
a takim okrelonym kierunku*.
Dzisiaj moemy wprawdzie rozszerzy zakres owych
danych, doczy do nich nie tylko nowe fakty przy
niesione przez rozwj pastwowo-monopolistycznego
kapitalizmu, lecz przede wszystkim dowiadczenia hi
storycznego rozwoju realnego socjalizmu i si spoecz
nych pobudzajcych ten rozwj. Wci jednak jeste
my raczej u pocztku drogi do komunizmu. Ksztato
wanie wyszej fazy komunistycznej formacji nie
nabrao wic dotd wikszego znaczenia praktycznego.
* W. L enin, P astw o a rew olucja, Dz. t. 25, s. 493.

246

Nie oznacza to bynajmniej, iby komunizm by jak


bardzo odleg przyszoci. Pokaemy w dalszych roz
waaniach tego rozdziau, e jego przesanki narastaj
bardzo szybko. Tote nie jest wykluczone, e budowa
komunizmu moe sta si w cigu pokolenia naglcym
zadaniem. Niemniej jednak na podstawie analizy
konkretnego rozwoju zarwno kapitalizmu, jak i socja
lizmu marksici okreli mog w sposb odpowiedzial
ny naukowo nadal tylko najbardziej oglne ksztaty
owej fazy, jeli pozostaj wierni swojej metodzie, nie
oddaj si spekulacjom, nie zajmuj bezpodnym kon
struowaniem detalicznych modeli przyszoci i wyty
czaniem w szczegach drg ich realizacji. Oto dlacze
go w przeciwiestwie do charakterystyk socjaliz
mu powane charakterystyki komunizmu zawarte
we wspczesnej literaturze marksistowskiej niewiele
odbiegaj od sformuowanych przed stu laty przez
Marksa i Engelsa, niewiele je wzbogacaj. A te ostatnie
byy bardzo zwarte, wrcz lakoniczne.
Najbardziej znan charakterystyk tego rodzaju
znajdujemy w Marksowej Krytyce programu gotajskiego. Brzmi ona nastpujco: W wyszej fazie spo
eczestwa komunistycznego, kiedy zniknie ujarzmia
jce czowieka podporzdkowanie podziaowi pracy,
a przez to samo zniknie te przeciwiestwo pomidzy
prac fizyczn a umysow; kiedy praca stanie si nie
tylko rdem utrzymania, ale najwaniejsz potrzeb
yciow; .kiedy wraz z wszechstronnym rozwojem jed
nostek wzrosn rwnie ich siy wytwrcze, a wszyst
kie rda zbiorowego bogactwa popyn obficiej
wwczas dopiero bdzie mona cakowicie wykroczy
poza ciasny horyzont prawa buruazyjnego i spoe
czestwo bdzie mogo wypisa na swym sztandarze:
Kady wedug swych zdolnoci, kademu wedug jego
potrzeb!**.
' MED t. 19, s. 24.

247

A oto charakterystyki o wiek pniejsze, wyjte


z programw Komunistycznej Partii Zwizku Radziec
kiego i Socjalistycznej Partii Jednoci Niemiec. Program KPZR z 1960 roku: Komunizm to bezklasowy
ustrj spoeczny z jednolit oglnoludow wasnoci
rodkw produkcji, zupen rwnoci socjaln wszyst
kich czonkw spoeczestwa, gdzie wraz z wszech
stronnym rozwojem ludzi wzrosn rwnie siy wy
twrcze na podstawie stale rozwijajcej si nauki
i techniki, wszystkie rda bogactwa spoecznego po
pyn szerokim strumieniem i urzeczywistni si szczyt
na zasada: od kadego wedug zdolnoci, kademu
wedug potrzeb. Komunizm to wysoce zorganizowa
ne spoeczestwo wolnych i wiadomych pracownikw,
w ktrym ugruntuje si samorzd spoeczny, praca dla
dobra spoeczestwa stanie si dla wszystkich pierwsz
potrzeb i koniecznoci yciow, zdolnoci kadego
bd wykorzystane z najwikszym poytkiem dla
ludu*.
Program SED z 1976 roku jest bardziej lakoniczny,
jeli idzie o teoretyczne treci: Komunizm to bez
klasowy ustrj spoeczny, w ktrym rodki produkcji
bd jednolit wasnoci ludow i wszyscy czonko
wie spoeczestwa bd w jednakowym pooeniu spo
ecznym (sozial gleichgestelt), wszyscy swe duchowe
i cielesne zdolnoci bd wszechstronnie rozwija i an
gaowa (einsetzen) dla dobra spoeczestwa. Po tej
formule program podaje wiele ilociowych charaktery
styk rozwoju produkcji i usug, by przedstawi kon
kluzj, e 'w komunizmie realizowana bdzie zasada
podziau wedug potrzeb**.
* X X I I Z jazd K P ZR . R eferaty i u chw ay, W arszawa 1961, s. 560.
Do przek ad u w prow adzilim y dro b n e k o re k ty , zastpujc sowa
n ar d 1 n arodow y dokadniejszym i polskim i odpow iednikam i za
w a rty ch w rosyjskim oryginale sw n ar d i n aro d n y j lu d
i ludow y .
** Program m der SED, D resden 1976, ss 8889.

248

Jeli zway, e Marks w Krytyce programu gotajskiego ju nisz faz komunizmu traktowa jako
spoeczestwo bezklasowe (a wic tym bardziej faz
wysz), e w innych tekstach wielekro przewidywa
w komunizmie obumarcie pastwa i zastpienie go sa
morzdem spoecznym, to rnice midzy tymi cha
rakterystykami, ktre dzieli stulecie, nie maj istotne
go teoretycznego znaczenia.
Z zasadniczych, wyej wspomnianych wzgldw nie
bdziemy usiowali wzbogaci tych charakterystyk, do
peni je o istotne nowe szczegy. Ograniczmy si w
tym rozdziale do niewielu uwag, ktre w wietle
historycznych dowiadcze rozwoju kapitalizmu i re
alnego socjalizmu i w wietle teoretycznych dyskusji
marksistw prowadzonych na ich gruncie pozwol
jeli nie sprecyzowa bardziej jednoznacznie, ukon
kretni oglne sformuowania w tych charakterysty
kach zawarte, to postawi problemy, jakie rodz te
dowiadczenia. Skoncentrujemy si jednoczenie gw
nie na obronie tych oglnych sformuowa przed za
rzutami utopijnoci, ktre czsto podnosi myl buru
azyjna, a podchwytuj niecierpliwi w socjalistycznych
krajach, rozczarowani, e komunizm jeszcze nie nasta.
A take na wykazaniu, e prognozy ksztatu komuniz
mu zawarte w tych charakterystykach s w peni za
sadne na gruncie analizy rzeczywistych sprzecznoci
procesw waciwych kapitalizmowi, a take socjaliz
mowi oraz odkrycia koniecznych kierunkw przyszego
rozwizania owych sprzecznoci. Przedstawimy te
wakie racje, przemawiajce za tym, e jest to przy
szo bynajmniej nie o stulecia oddalona.

2. Co znaczy, e komunizm rozwija si na wasnej


podstawie?
W Krytyce programu gotajskiego Marks uy w
odniesieniu do spoeczestwa socjalistycznego sformu
owania, e nie jest to takie spoeczestwo komuni
styczne, ktre rozwino si na wasnej podstawie. Na
wasnej podstawie rozwija si dopiero komunizm wa
ciwy. W tekcie Marksa formua ta ma jednoznaczny,
natychmiast przejrzycie wyjaniony sens: socjalizmo
wi waciwe jest pitno kapitalizmu, a mianowicie
podzia wedug pracy, funkcjonowanie rwnego dla
wszystkich prawa (a co za tym idzie, naley mniema,
istnienie instytucji pastwa) itp. W poprzednim roz
dziale wyjanialimy, w jakim znaczeniu s to elemen
ty buruazyjne, wskazywalimy, e ich tre i forma
w socjalizmie gruntownie rni si od ich kapitali
stycznych odpowiednikw. Wicej te elementy nie
s, we waciwej socjalizmowi postaci, jak jego skaz,
lecz stanowi wrcz istot socjalizmu. I ta istota wa
nie jest ow niewasn podstaw socjalizmu, jest bur
uazyjna. Wasn podstaw komunizmu natomiast
konstytuuje podzia wedug potrzeb, obumarcie prawa
i pastwa, samorzd spoeczny.
Jeli powracamy do tej kwestii, to dlatego, e w
ostatnich latach w literaturze marksistowskiej pojawia
si czsto teza, i jeden z atrybutw rozwinitego
spoeczestwa socjalistycznego stanowi to, e rozwija
si ono n a w a s n e j p o d s t a w i e . Formule tej
nadaje si wprawdzie, tam gdzie uywana jest z teore
tyczn wiadomoci, sens gruntownie rny od tego,
jaki ma ona w przytoczonej formule Marksa. Jednake
zbieno terminw rodzi moe nieporozumienia, su
gerowa, e mamy do czynienia z rewizj pogldu
Marksa, z jego korekt.
O jaki wic sens chodzi w tych wspczesnych sfor250

muowaniach? Chodzi o to, e po obaleniu kapitalizmu


siy wytwrcze, ktre s podstaw rozwoju wasnoci
socjalistycznej, skadaj si ze rodkw pracy odebra
nych kapitalistom lub ze rodkw pracy drobnych wy
twrcw, ktre zostaj razem zczone. Skadaj si,
z drugiej strony, z siy roboczej uformowanej i wy
ksztaconej w kapitalizmie, przejtej w tej postaci
przez socjalistyczne przedsibiorstwa. W stosunkowo
krtkim okresie te przejte rodki pracy ulegaj
fizycznemu i moralnemu zuyciu, zastpione zostaj
nowymi, wytworzonymi ju w ramach wasnoci so
cjalistycznej. Podobnie podstawowe zasoby ludzkie
ulegaj odnowieniu, przychodzi na ich miejsce zmia
na uformowana i wychowana ju nie w kapitalistycz
nych przedsibiorstwach lub w przedsibiorstwach
drobnotowarowych. Procesy te mog by daleko za
awansowane ju w toku okresu przejciowego od ka
pitalizmu do socjalizmu, gdy trwa on odpowiednio
dugo; w rozwinitym socjalizmie szybko doprowadzo
ne s do koca. Fakt ich zakoczenia nie ma istotnego
znaczenia ekonomicznego: jest przecie ekonomicznie
obojtne, jaka jest geneza narzdzia, ktrym robotnik
posuguje si i jaki jest rodowd samego robotnika.
Narzdzia wywaszczone i narzdzia wytworzone ju
w socjalistycznym przedsibiorstwie funkcjonuj eko
nomicznie jednakowo. Fakt ten ma natomiast doniose
znaczenie moralno-polityczne. Gdy rodki produkcji
uruchamiane przez zrzeszonych wytwrcw nie zawie
raj ju ani grama materii odebranej kapitalistom,
szybko obumieraj resentymenty do ich reprywatyza
cji. Nawet zacofane grupy ludnoci trudno nakoni do
dziaa majcych na celu wyeliminowanie socjalizmu.
Trudno wymyli, komu zwrci rodki produkcji,
kogo uczyni ich prywatnym wacicielem, skoro nie
byy one nigdy niczyj prywatn wasnoci.
Na wasnej podstawie miewa take i drugi odcie
251

znaczeniowy: w okresie przejciowym socjalistyczna


ekonomika rozszerza si kosztem nie tylko wasnej re
produkcji, lecz rwnie wchaniania i podporzdkowy
wania sobie obcych elementw kapitalistycznych
i drobnotowarowych; gdy proces ten jest zakoczony,
wszelka wasno rodkw produkcji jest socjalistyczna
(pastwowa lub spdzielcza) i ona stanowi jedyn
wasn podstaw ekonomiki. Posuenie si wyra
eniem na wasnej podstawie w tym sensie ma w
istocie charakter tautologiczny: spoeczestwo jest so
cjalistyczne, gdy jego ekonomika jest socjalistyczna.
Widoczne jest tutaj raz jeszcze, e rozwinity socja
lizm, do ktrego owo na wasnej podstawie odnosi
si, stanowi synonim socjalizmu po prostu. W okresieprzejciowym socjalizm rozszerza swe panowanie, sw
podstaw ekonomiczn, ale proces ten nie jest jeszczedoprowadzony do koca.
Zdarza si, na koniec, i formua na wasnej pod
stawie interpretowana jest mniej lub bardziej wyra
nie w sensie koniunkcji obu wyej naszkicowanych
znacze. W kadym razie stwierdzenie, e rozwinity
socjalizm ma tak podstaw, nie dezawuuje tezy
Marksa, i nie rozwija si on na wasnej podstawie w
tym sensie, jaki Marks temu zwrotowi nadawa, uzna
jc, e dopiero o spoeczestwie komunistycznym mo
na mwi, i na takiej podstawie si rozwija.

3. Oswobodzenie od ujarzmiajcego podziau pracy


Dowiadczenia realnej budowy socjalizmu w po
czeniu z dowiadczeniami historycznego rozwoju,
wspczesnego kapitalizmu w krajach najbardziej za
awansowanych przemysowo pozwalaj sprecyzowa
dokadniej sens prognoz klasykw marksizmu o zaniku
w komunizmie ujarzmiajcego jednostki i zbiorowoci
252

podporzdkowania podziaowi pracy spoecznej. Do


wiadczenia te przede wszystkim ujawniaj znacznie
ostrzej ni kiedy utopijno roje o zaniku w s z e l
k i e g o p o d z i a u p r a c y w spoeczestwie przy
szoci, roje o tym, e w komunizmie jednostki zmie
nia bd nieustannie zawody, specjalizacje, miejsca
pracy, bd przechodzi rotacyjnie i planowo od jed
nych zaj do drugich w penym cyklu zaj moli
wych i koniecznych dla egzystowania spoeczestwa*.
Nie ma adnych znaczcych przesanek dla tego ro
dzaju prognoz. Przeciwnie, rozwj zarwno kapitali
stycznej, jak i socjalistycznej gospodarki prowadzi
wszdzie do pogbiania si techniczno-organizacyjnego
podziau pracy w spoeczestwie, do pomnaania iloci
specjalizacji i zagszczania wizw kooperacji pomi
dzy ludmi bdcymi ich nosicielami, do wzrostu wy
maga kwalifikacyjnych od producentw, obsuguj
cych nowoczesn technik wytwrcz i od tych, ktrzy
obsuguj proces ksztacenia ludzi zdolnych do spro
stania wymaganiom tej techniki. Tak wic najprawdo
podobniej rwnie do komunizmu odnosi si bdzie
odkryta przez Marksa i Engelsa prawidowo, i po
tgowanie si si wytwrczych jest organicznie zespo
lone ze wzrostem zoonoci podziau pracy w spoe
czestwie**.
Wspczesny postp si wytwrczych ujawnia jed
noczenie z uwielokrotnion w stosunku do czasw
Marksa si dostrzeon i zanalizowan ju przez niego
* W tw rczoci, zwaszcza m odzieczej, M arksa i E ngelsa tra fia j
si form uy w ty m duchu. N aszym zdaniem , m aj one c h a ra k te r
raczej alegoryczny, obrazow o p re z e n tu j tez teo rety czn o koniecz
n ej w kom unizm ie zm ianie c h a ra k te ru podziau p ra cy (a n ie o lik
w idacji w ogle tego podziau). N iew ykluczone, i s one take
w e w czesnych p ra ca ch re lik te m cinienia ty lk o stopniow o elim ino
w anych u to p ijn y c h ko n cep cji kom unistycznych.
** N ajw yraniejszym m iernikiem tego, ja k dalece rozw iny si w
danym narodzie siy w ytw rcze, je st sto p ie rozw oju podziau p ra c y
(K. M arks, F. Engels, ideologia n iem iecka, MED t. 3. s. 22).

253

konieczno zmiennoci pracy, permanentnego pod


wyszania kwalifikacji i uzupeniania' wyksztacenia
przez wytwrcw. Szybkie i radykalne modyfikacje
techniki wytwrczej, pojawianie si nowych materia
w sprawiaj, e specjalnoci raz wyuczone szybko si
starzej, w cigu ycia pokolenia staj si bezuytecz
ne. Powiksza si zarazem terytorialna ruchliwo
ogromnych mas ludzi do wykonania gigantycznych co
do skali zada inwestycyjnych. W kapitalizmie nie
zbdna zmienno pracy toruje sobie drog ywioowo,
jak prawo przyrody, poprzez spoeczne wstrzsy. Jest
tak dlatego, e kapitalizm poprzez swoje ekonomiczne
mechanizmy odtwarza stare specjalnoci, przykuwa
ludzi do nich, a take, acz na innych ni feudalizm
zasadach do miejsca pracy. Czyni on ludzi niewolni
kami specjalnoci bd braku kwalifikacji. Komunizm
pozwala planowo przezwycia ekonomiczne przeszko
dy, ktre napotyka konieczno zmiennoci pracy.
Dokonuje tego przez uspoecznienie wyksztacenia, do
starczenie mu tak szerokiej podbudowy oglnej, by
niezbdne przekwalifikowania nie sprawiay trudnoci
i odbyway si kosztem stosunkowo niewielkich na
kadw. Dokonuje tego przez takie rozwizanie kwestii
mieszkaniowej, ktre pozwala na swobodne przepywy
ludnoci i stosownie do potrzeb rozwoju globalnej
produkcji spoeczestwa i sprzgnitych z ni potrzeb
owiatowo-kulturalnych. W komunizmie konieczne
przekwalifikowania ludnoci organizowane s z nie
zbdnym wyprzedzeniem w skali masowej na koszt
spoeczestwa. Tak samo na koszt spoeczestwa pro
wadzone jest permanentne uzupenianie i podwyszanie
kwalifikacji. W ten sposb osigane jest w komuniz
mie wyeliminowanie u j a r z m i a j c e g o wanie
charakteru podziau pracy bez likwidowania podziau
pracy jako takiego. Nikt nie moe tutaj podlega w
sposb spoecznie trway ekonomicznej dyskryminacji
254

na skutek zestarzenia si jego specjalnoci i fak


tycznego zamknicia drg do zdobycia nowych kwali
fikacji. Nikt nie moe czerpa ekstra przywilejw z ra
cji zawadnicia unikaln a deficytow specjalnoci,
ktra staa si niezbdna w rozwoju produkcji. Poda
bowiem przodujcych technicznie specjalnoci moe
by szybko w masowej skali i planowo zaspokojona.
Ekonomiczna moliwo swobodnej zmiany kwalifika
cji wystarcza, by ludzie nie byli ujarzmieni przez spe
cjalnoci i jednoczenie mieli i wykonywali, dziki
uzyskanej szerokiej wiedzy oglnej, bardzo wyspecja
lizowane czynnoci w produkcji, pracy naukowo-ba
dawczej, w dziaalnoci literackiej czy artystycznej.
W wietle powyszych wywodw staje si widoczne,
e w komunizmie zaplanowanie i realizacja wszech
stronnego wychowania i wyksztacenia ludzi podpo
rzdkowana musi by konkretnym historycznie i w
adnym razie nie danym raz na zawsze wymaganiom
zmiennoci pracy i gbokoci specjalizacji cznie. Re
zerwy wyksztacenia musz by przygotowywane na
podstawie naukowego rozeznania przyszych tendencji
rozwoju si wytwrczych. Widoczne staje si raz jesz
cze to, jak mao podne jest w tej dziedzinie usiowanie
kierowania si czystym, raz na zawsze okrelonym,
wyspekulowanym ideaem profilu wszechstronnej jed
nostki, ktra mogaby w kadej chwili i w kadych
okolicznociach rwnie sprawnie wypenia wszelkie
czynnoci w ramach podzielonej produkcji i coraz bo
gatszego kulturalnego ycia spoeczestwa.
W teoretycznych opracowaniach marksistw prbu
je si niekiedy dostrzegajc utopijno roje o znie
sieniu podziau pracy jako takiego i zrnicowania spe
cjalnoci ludzi rozwizywa kwestie zniesienia
ujarzmiajcego podziau pracy przez proklamowanie
zrwnania p o z i o m u kwalifikacji wszystkich ludzi
czynnych w produkcji i w nadbudowie. W takim zrw255

naniu upatruje si klucz do przezwycienia rnic


socjalnych stowarzyszonych z rnicami specjalnoci
pracy. Bywa, e komunizm rysowany jest jako spo
eczestwo, w ktrym wszyscy obywatele uzyskuj
wysze wyksztacenie i t drog rwny poziom kwa
lifikacji. Taka perspektywa rozwizania kwestii wy
daje si nader wtpliwa, aczkolwiek jej zwolennicy
staraj si uwzgldni fakt potgowania si i rnico
wania podziau pracy.
Dlaczego wtpliwa? Po pierwsze samo wykszta
cenie staje si wyspecjalizowane, zwiksza si jego
zrnicowanie, a wyobraenia, iby tendencja taka
ulega radykalnemu odwrceniu, s fantastyczne. Roz
wj nauki dawno ju doprowadzi do takiej sytuacji, e
efektywne opanowanie caoksztatu dorobku wszyst
kich jej gazi przez jednostk, choby najbardziej pra
cowit i genialn, jest niemoliwe w cigu trwania y
cia. Po drugie take w komunizmie nieuchronne
bdzie zrnicowanie p o z i o m u kwalifikacji ludzi
ze wzgldu na wiek i zdolnoci. Jeli uczenie si b
dzie permanentne, jest oczywiste, e ludzie pod koniec
wieku penej sprawnoci fizycznej i umysowej bd
umieli wicej ni w wieku, w ktrym zakocz edu
kacj przed wejciem do czynnej pracy. Po trzecie
ju dzisiaj w wielu specjalnociach niezbdne staje si
wykraczanie poza tradycyjne wyksztacenie wysze:
rozwijaj si i staj stosunkowo masowymi studia po
dyplomowe, studia doktoranckie, uzupenianie wysze
go wyksztacenia o nowe zdobycze nauki itp. Niewt
pliwie komunizm przyniesie podwyszenie poziomu,
szczebla powszechnego wyksztacenia. Wszystko wska
zuje na to, i szczebel ten bdzie analogonem poziomu
dyplomu dzisiejszych szk wyszych. Kwestii jednak
nie rozwizuje wyznaczenie dla wszystkich choby bar
dzo wysokiego szczebla wyksztacenia, lecz jedynie wy
onienie si systemu, ktry wykluczy trwao ekono256

micznych przywilejw z racji uzyskanego poziomu


i profilu wyksztacenia. Gdy przed kadym otwarta
bdzie realna moliwo osignicia z wiekiem kadych
spoecznie potrzebnych kwalifikacji, wwczas kwali
fikacje nie bd mogy powodowa trwaych, doywot
nio jednostkom .przypisanych zrnicowa pozycji eko
nomicznych.
Przezwycienie ujarzmiajcego podziau pracy jest
organicznie zespolone z tym, i w komunizmie praca
i uczenie si, zdobywanie spoecznie niezbdnych kwa
lifikacji staje si pierwsz potrzeb yciow ludzi. Nie
naley sobie jednak wyobraa tego tak, e praca
i uczenie si oswobodzone zostan od wszelkiej regla
mentacji, e przestan by moralnym obowizkiem
jednostek, e aktualne i przysze zasoby pracy i jej
jakociowych kwalifikacji nie bd przez spoecze
stwo planowo przygotowywane i uruchamiane. Zani
ka bdzie w mentalnoci jednostek odrnienie czasu
pracy, czasu nauki i jako im przeciwstawnego tzw.
czasu wolnego. Takie odrnienie jest bowiem w yra
zem tego, e praca i nauka nie s traktowane przez
jednostki w masowej skali jako potrzeba yciowa, lecz
gwnie jako rodek zaspokojenia potrzeb lokalizowa
nych przestrzennie i czasowo poza obrbem pracy
i nauki.

4. Sens, tre i realno podziau wedug potrzeb


w komunizmie
Kwestia podziau wedug potrzeb w komunizmie sta
nowi pole popisowych atakw ze strony antykomunistw na teori naukowego socjalizmu. Prognoza zapa
nowania takiego podziau jest ulubionym przedmiotem
zarzutw utopijnoci, nierealnoci czynionych tej teorii,
rzekomym jaskrawym wiadectwem jej nienaukowego
17 Socjalizm i kom unizm

257

charakteru. Ogasza si, i zapanowanie w spoecze


stwie kiedykolwiek tego typu podziau jest niemoliwe,
jest chorobliwym rojeniem. Jednake na innej pasz
czynie kwestia ta budzi wiele sporw interpretacyj
nych, dyskusji i wtpliwoci wrd teoretykw mark
sistowskich. Bywaj tacy marksici, ktrzy, nie kwe
stionujc generalnie teoretycznej moliwoci zapano
wania takiej zasady podziau w przyszoci, przekonani
s, i na jej urzeczywistnienie trzeba czeka co naj
mniej kilka stuleci, dzi Wic prowadzenie sporw
o szczegy treci jej zasady jest cakowicie bezprzed
miotowe. Z drugiej strony wybuchaj od czasu do
czasu dyskusje, w ktrych marksici prbuj nakreli
konkretne plany, zawierajce terminy i kolejno- do
konywania przygotowawczych krokw do wprowadze
nia w ycie tej zasady podziau, przy czym pierwsze
kroki maj by stawiane ju, w toku budowy rozwi
nitego socjalizmu, stanowi zadanie najbliszych lat
kilkunastu.
Zarzutw utopijnoci nie sposb lekceway. Czy
nie jest budow zamkw na lodzie, bezpodnym fan
tazjowaniem rozprawianie o spoeczestwie, w ktrym
kady ma zaspokojone wszelkie potrzeby indywi
dualnie i zbiorowo? Od tysicleci ludy trawiy klski
godu, ndza, a w dzisiejszym wiecie, mimo lawinowe
go wzrostu produkcji, poowa ludzkoci jest niedoy
wiona, miliony ludzi ginie corocznie z godu, dalecy je
stemy od powszechnego zaspokojenia elementarnych
potrzeb fizjologicznych. Rwnie w krajach, gdzie ka
pitalizm obalono i od dziesicioleci ksztatowany jest
nowy porzdek spoeczny, daleko wci do zaspokoje
nia masowo odczuwanych potrzeb, do obfitoci dbr,
cho wyeliminowano niewtpliwie najbardziej dotkli
we bolczki spoeczne. Tak od strony faktycznego sta
nu rzeczy. A od strony teoretycznej? Czy marksistow
ska teoria nie wykazaa, e rozwj produkcji jest ro258

dzicem wci nowych potrzeb? Jake wic twierdzi


moe rwnoczenie bez sprzecznoci, e w komunizmie
zostan zaspokojone w peni potrzeby masowo odczu
wane? Rozwj produkcji rodzi przecie nieustajco po
trzeby nowe, dawniej nie znane. Ju chociaby te nowe
potrzeby z koniecznoci wyprzedzaj moliwo ich
zaspokojenia. Trzeba przecie zawsze czasu na urucho
mienie i rozwinicie produkcji masowej, ktra pozwoli
na ich zaspokojenie. Pene zaspokojenie potrzeb byoby
ewentualnie realne przy zaoeniu stagnacji rozwoju
produkcji, rozwoju si wytwrczych. Lecz komunizm
ma by przecie spoeczestwem o swobodnym i buj
nym rozwoju si wytwrczych wanie. Zreszt mona
spotka si z argumentacj bardziej zdroworozsdko
w, nie sigajc do wyyn teorii: czy nie jest prnym
rojeniem goszenie pogldu, iby kiedykolwiek mona
by zaspokoi wszelkie zachcianki, ktre mog mie
i bd miay jednostki? A jeli zapragn w komuniz
mie mie do swej wycznej dyspozycji paac wersal
ski, Giocond Leonarda da Vinci nad kiem i biu
teri perskiej szachii, jaka najbardziej rozwinita
produkcja moe to zapewni? Jeli doda, e takie za
chcianki ma kilka osb i wszystkie pragn oryginaw,
a nie kopii, adna produkcja nie jest w stanie tego za
pewni. Przecie oryginay s jedyne, niepowtarzalne.
Marksistowscy teoretycy, wiadomi tego typu argu
mentacji, podejmuj niekiedy obron realnoci osig
nicia, w komunizmie podziau wedug potrzeb za po
moc rnorakich zabiegw ograniczajcych zakres
rozumienia samej kategorii potrzeby, precyzujcych
jej sens teoretyczny. Poza zakres autentycznych po
trzeb wyklucza si wic przypadkowe zachcianki, po
trzeby zbytkowe, luksusowe czy wrcz wyuzdane
(o ktrych mwi si, i rodz je masowo klasowe po
dziay, walka konkurencyjna itp., a wraz z eliminacj
tych zjawisk znikn one jako istotne spoeczne zjawi17*

259

sko), szkodliwe dla fizycznego i duchowego rozwoju


ludzi (jak np. potrzeba narkotykw, brukowych po
wieci itp.). Wyklucza si potrzeby sztuczne, niena
turalne, niezdrowe, nieludzkie. Chodzi formu
uje si rzecz pozytywnie o potrzeby rozumne,
rozwijajce jednostk, a nie degradujce j. Za takim
ujciem sprawy niewtpliwie przemawiaj pewne ra
cje, zmierza ono do postawienia tamy trywialnym
kontrargumentom i wulgaryzacji zagadnienia. Jednak
e tak oglnikowe zabiegi ograniczajce konotacj ka
tegorii potrzeba s nader nieokrelone i niewiele
wyjaniaj.
Wiadomo przecie, e wiele potrzeb, ktre historycz
nie wystpoway pocztkowo jako zaspokajajce
grzeszny luksus, staway si pniej potrzebami ma
sowymi i rozumnymi. Bywaj potrzeby, jak np. pale
nie tytoniu, o ktrych wiadomo, e s dla zdrowia ra
czej szkodliwa, ale ktre stay si masowymi i nie da
si eliminowa ich dekretami. Zniewiecienie, niesione
przez cywilizacj, kompensujemy nie eliminacj po
trzeb, ktrych zaspokajanie do niego prowadzi, lecz
(ujmujc kwesti skrtowo) przez upowszechnienie
gimnastyki. Marksizm odcina si zawsze od prymi
tywnego komunizmu, ktry da zaspokojenia tylko
prymitywnych potrzeb potpiajc jako luksus (a bywa
o jako nierozumno ludzkoci) wszystkie potrzeby
zrodzone przez cywilizacj i dostpne tylko dla mo
nych tego wiata. Ruch komunistyczny pod auspicjami
marksizmu postulowa pene zaspokojenie przez wszy
stkich nie tylko prymitywnie biologicznych potrzeb,
nie tylko takich, ktre s korzystne dla zdrowia fizycz
nego i psychicznego bd co najmniej nieszkodliwe.
Ideaem komunizmu nie jest lkliwa afirmacja tych
tylko potrzeb, ktre konserwuj organizm, su jego
zdrowiu wedle recept czasopisma yjmy duej.
Chodzi o afirmacj potrzeb zrodzonych przez cywiliza260

cj, ktre czyni ycie kadego bogatym i bujnym.


Potrzeby rozumne? Tak oglna formula moe uspra
wiedliwia wszelkie ograniczenia. Czy rozumne jest
da zaspokojenia wszelkich potrzeb, skoro wiadomo,
e adna produkcja zapewni tego nie moe? Czy ro
botnik w kapitalizmie nie jest nierozumny, gdy doma
ga si, by mia zaspokojone te potrzeby, ktre ma
zaspokojone kapitalista? Przecie w pewnym sensie
kady ustrj zaspokaja rozumne w jego ramach
potrzeby. da, by zaspokaja inne, ni faktycznie to
czyni i mg z racji .swych struktur uczyni, jest za
iste nierozumne.
Prby odcicia si od zachcianek, potrzeb nieludz
kich na gruncie tak abstrakcyjnych rozwaa, cho
zawieraj trafne intuicje, dalekie s od uwolnienia nas
od demagogii i pustych spekulacji. Tymczasem, gdy
w marksistowskiej teorii mwi si o podziale wedug
potrzeb, chodzi przecie niewtpliwie o takie przede
wszystkim potrzeby, ktre s masowo odczuwane w
spoeczestwie i ktrych niezaspokojenie uznawane
jest w opinii mas ludzi pracy za niesprawiedliwo,
nieludzko. Chodzi wic przede wszystkim o za
pewnienie kademu odywiania na poziomie zapew
niajcym zdrowy rozwj organizmu, reprodukcj fi
zycznej i umysowej sprawnoci, odywiania odpowia
dajcego normom wymaganym przez fizjologi i hi
gien. Chodzi o zapewnienie kademu zdrowych wa
runkw mieszkaniowych, dobrych warunkw pracy
i jej bezpieczestwa, wygodnych rodkw komunika
cyjnych, odziey, zdrowego wypoczynku i rozrywki,
dostpu do turystyki i sportu, o moliwoci zadouczy
nienia potrzebie ksztacenia si oraz dostpu do zdo
byczy kultury duchowej. Gdy tak postawi spraw,
uzyskanie penego zaspokojenia tego rodzaju potrzeb
bynajmniej nie jest utopi, nie jest czym, o osigni
ciu czego mona ewentualnie marzy za lat tysic.
261

Na podstawie powszechnie dostpnych danych sta


tystycznych atwo uzmysowi sobie, e uzyskanie ta
kiej produkcji ywnoci, ktra zagwarantuje pene
zaspokojenie fizjologicznych potrzeb organizmw wszy
stkich ludzi wedug najbardziej wymagajcych norm,
jest cakowicie realne i technicznie moliwe w cigu
2050 lat. Zaoenia, jakie przyj trzeba co do tempa
wzrostu wiatowej produkcji ywnoci, mog byc bar
dzo ostrone, a co do tempa wzrostu demograficzne
go mog by nawet zawyone. Juliusz Wacawek
przyj jako przesanki, e co 10 lat podwaja si b
dzie produkcja przemysowa, co 20 lat produkcja
cukru, co 30 lat produkcja misa. Zaoy wic sta
bilne tempo wzrostu, nieco nisze od faktycznego w
latach szedziesitych w skali wiatowej, podczas gdy
w cigu ostatniego stulecia mamy do czynienia z nie
ustannym przypieszaniem tempa wzrostu. Przyj
rwnoczenie, e wzrost ludnoci bdzie nieco szybszy
ni w latach szedziesitych. Na podstawie tych prze
sanek wyliczy on, e nawet gdy zaoymy, i dotych
czasowe tempo zbroje nie ulegnie zmianie, to midzy
rokiem 2000 a 2040 zostan osignite w wiatowej
skali 'wskaniki produkcji ywnoci wysze ni rednie
w najbogatszych dzi pod tym wzgldem krajach wia
ta, w ktrych ju dzi przewyszaj one fizjologicznie
uzasadnione potrzeby. Najpniej .wskaniki te zosta
yby osignite w produkcji misa. Gdyby natomiast
udao si wyeliminowa nakady pa zbrojenia, bez tru
du przy pozostaych zaoeniach nie zmienionych
mona by te iwskaniki uzyska przed rokiem 2000, a
na dodatek zapewni higieniczne warunki mieszkanio
we dla caej ludnoci kuli ziemskiej.
Wszelkie tego rodzaju obliczenia wykazuj zarazem
dowodnie, e za gd, niedoywienie, ndz mieszka
niow, zacofanie kulturalne odpowiedzialne s w dzi
siejszym wiecie wycznie spoeczne stosunki .kapita262

lizmu. One to s przeszkod .polityczn d ekonomiczn


na drodze do wykorzystania stworzonych przez ludz
ko potencji rozwoju gospodarczego. Eliminacja tych
przeszkd umoliwia realizacj komunistycznego po
dziau wedug potrzeb w wymienionych sferach w ci
gu jednego pokolenia, a nie za tysiclecia. W rozwini
tych krajach socjalistycznych, chociaby u nas w
Polsce, ju dzi mona by przecie wprowadzi roz
dzielanie chleba czy cukru wedug potrzeb. Tylko to,
e chleb i cukier zuywane byyby do produkcji misa
czy wdki, przeciekayby za granic, zmusza do uzyski
wania ich za pomoc pienidza.
Wiele potrzeb staje si masowo uwiadamianymi
przez ludzi w spoecznej skali w wyniku samego roz
woju produkcji. Lecz gwne z nich mog by z reguy
zaspokajane stosunkowo szybko. Na polskiej wsi mi
dzywojennej masowo odczuwano potrzeb butw, cho
bya ona daleka od zaspokojenia. Nie odczuwano na
tomiast potrzeby motocykla czy telewizora. Dzisiaj
(abstrahujc od przejciowych kryzysowych perturba
cji) zarwno te pierwsze, jak i te ostatnie potrzeby s
masowo odczuwane, ale i w istocie ju w peni zaspo
kajane. Powstanie potrzeb, poza elementarnymi, fizjo
logicznymi, jest wynikiem nie tylko rozwoju produkcji,
ale rwnie przemian stosunkw spoecznych. W wy
padku motocykla czy telewizora, staj si one masow
potrzeb nie przez promieniowanie snobizmu, lecz
przez konieczno zwikszonej terytorialnie ruchli
woci czowieka w warunkach wspczesnej produkcji.
W rozwinitych krajach masow potrzeb staje si
posiadanie samochodu, ale nie staje si podr na
Ksiyc, chocia i ta ostatnia jest jak wiadomo
technicznie moliwa i w tym sensie byaby rozumna.
O ksztacie masowych potrzeb rozstrzyga nie tylko
produkcja, stwarzajca techniczn moliwo wyobra
enia ich sobie, pragnienia i zaspokojenia, lecz rwnie
263

stosunki produkcji. Te ostatnie istotnie wpywaj na


spektrum potrzeb rozpowszechnionych u jednostek.
W spoeczestwie komunistycznym posiadanie Wersalu
czy paacu w ogle nie bdzie stawa si masow po
trzeb spoeczn, przedmiotem pragnie i odczu deprywacji. Nie bdzie bowiem suby do sprztania
paacw, ani potrzeb takiej suby osobistej. Gioconda
i inne dziea sztuki dostpne bd publicznie w mu
zeach, nie bd natomiast zdobi prywatnych kolekcji,
gromadzonych przez snobizm czy jako lokata kapitau.
Miss Universum nie bdzie kochank wszystkich, kt
rzy mieliby na to ochot m.in. dlatego, e nikomu nie
przyjdzie do gowy nie liczy si z jej ochot. A ko
biety, nie zniszczone cik prac i domow krztanin,
zachowywa bd dugo urod. Miss Universum bdzie
miaa mas konkurentek. Ochota, zachcianka nie b
dzie wic stawa si potrzeb spoeczn. Oczywicie,
bd i takie, zwaszcza nowe potrzeby, ktrych nie
sposb zaspokoi natychmiast, mimo ich masowoci:
modnej odziey na drugi dzie po upowszechnieniu
mody przez planetarne rodki przekazu, podry na
Marsa, nowego typu helikoptera czy nowego, rewela
cyjnego materiau budowlanego zapewniajcego w
mieszkaniu wicej soca, lepsz klimatyzacj itp. Te
z nich jednak, iktre stan si nieprzelotnie masowo
odczuwalne, zaspokaja bdzie mona w cigu ycia,
w planowo okrelonym czasie przez podjcie masowej
produkcji. Ich spenienia nie bdzie trzeba obiecywa
w niebie. Wiele z nich zreszt stanowi bdzie margi
nes, a spoeczestwo wypracuje sobie kryteria kolej
noci ich zaspokajania. Margines, bowiem generalnie
biorc, gdy wszyscy bd ludmi pracy, gdy nie bdzie
wyzyskiwaczy i niebieskich ptakw obojga pci, nie
bdzie spoecznych przywilejw zawodu, wyksztacenia
czy wadzy, zbieno midzy masowo odczuwalnymi
przez jednostki potrzebami a ich zaspokojeniem bdzie
264

peniejsza ni w klasowych ustrojach, znikn potrzeby


prestiowe, snobistyczne. Te za niezwyke potrze
by, ktrych zaspokojenie bdzie istotnym warunkiem
rozwoju jednostek o szczeglnych zdolnociach i pre
dyspozycjach, o wanych dla spoeczestwa zaintere
sowaniach, bd priorytetowo zaspokajane bez rodze
nia spoecznych konfliktw, cho mog by przedmio
tem wspzawodnictwa. Planowanie produkcji, uru
chamianie i repartycja zasobw spoecznej pracy
dokonywane bd na podstawie wiadomie okrelonych
wielkoci potrzeb masowych, a nie jak dotd przez
ywio spoeczny, polityczne i militarne koniecznoci
czy zyski.
Wspominalimy uprzednio, e incydentalnie podej
mowane s w marksistowskich dyskusjach prby
okrelenia, od jakich produktw i usug poczynajc,
kiedy i w jakiej kolejnoci wprowadzany by winien
w ycie komunistyczny podzia wedug potrzeb w toku
zaawansowanego rozwoju socjalizmu. Bronic realnoci
perspektywy podziau wedug potrzeb, sdzimy, i s
to prby przedwczesne, nosz nieprzypadkowo spekulatywny, doktrynerski charakter, z reguy wychodz
z wtpliwych przesanek. Aby tego unikn, czeka
trzeba, a w socjalistycznej gospodarce wyranie ujaw
ni si sprzecznoci niepodzielnie ju panujcego po
dziau wedug pracy i bd wymaga imperatywnie
rozwizania. Jak dotd sprzecznoci takie maj raczej
charakter abstrakcyjnych moliwoci. Prawo podziau
wedug pracy w adnym kraju socjalistycznym nie
wyczerpao swoich moliwoci pobudzania rozwoju
gospodarczego. We wszystkich tych krajach mamy do
czynienia z walk o utorowanie drogi do penego prze
jawiania si tego prawa. Tote dzi zadowoli si mu
simy teoretycznie mocno ugruntowan konstatacj, e
w rozwoju ekonomicznym nieuchronnie wystpi ko265

nieczno podziau wedug potrzeb wwczas, gdy .


wobec obfitoci dbr podzia wedug pracy nie tylko
przestanie by bodcem do doskonalenia wytwrczoci,
lecz zacznie temu doskonaleniu przeszkadza. Gdy
z gry wiadomo bdzie wszystkim, e produkcja spo
eczna w peni zaspokaja okrelone potrzeby (konsump
cyjne i produkcyjne), ponoszenie kosztw reglamen
tacji spoycia okrelonych wytworw przez jednostki
stani si spoecznie bezsensowne, a organizowanie
kontroli wielkoci tego spoycia bezprzedmiotowe.
Bardziej konkretny charakter maj koncepcje trak
tujce rozwj zbiorowego funduszu spoycia w socja
lizmie jako prototyp realizacji podziau wedug po
trzeb*, upatrujce w rozszerzaniu si tego funduszu
i relatywnym kurczeniu si funduszu spoycia indy
widualnego krlewsk drog torowania sobie panowa
nia w spoeczestwie podziau wedug potrzeb. ,,W
przyszoci pisze, podtrzymujc t tez, Kosoapow coraz wiksza cz produktw, ktrych podzia
wczeniej by ograniczany i regulowany, bdzie udo
stpniona obywatelom socjalistycznego spoeczestwa
wprost, bez porednictwa towarawo-wartociowego**.
Jest to ujcie bardziej konkretne, jednak naszym zda
niem, gruntownie chybione teoretycznie, oparte na
nieporozumieniu. Po pierwsze cz zbiorowego
funduszu spoycia jest dzielona przecie wedug pracy,
wprawdzie nie wedug jej indywidualnego wkadu,
lecz wedug wkadu kolektyww (np. nakady z fun
duszu zakadowego przeznaczone na ywienie zbioro
we, urzdzenia wczasowe, turystyk, sport, imprezy
kulturalne itp.). Po drugie aczkolwiek jest faktem,
* T akie pogldy s dosy rozpow szechnione w teo rety czn ej i po
p u lary zato rsk iej lite ratu rze . Na gruncie polskim podziela je na p rz y
kad J . W acaw ek (por. K ieru n ek k o m u n izm , W arszawa 1970, s. 113).
na gruncie radzieckim R. I. K osoapow (por. Socyaiizm . K teoprosam teorii, Moskwa 1979, ss. 244245).
** R.I. K osoapow, cyt. dz., s. 245.

266

e podstawowa cz funduszu zbiorowego przeznaczo


na na owiat, ochron zdrowia, opiek spoeczn,
ubezpieczenia i rezerwy losowe nie jest dzielona wedug pracy, to nie jest rwnie dzielona wedug po
trzeb w rozumieniu komunistycznej zasady podziau,
tj. nie zaspokaja w peni potrzeb odczuwanych maso
wo. Jake bowiem daleko od tego, by w drodze doto
wania ze zbiorowego funduszu spoycia zaspokaja
gdziekolwiek w peni potrzeby jednostek na owiat,
opiek zdrowotn, domy dziecka i domy starcw, ob
ki i przedszkola, wczasy dziecice i modzieowe itp.
itd. Fundusz spoycia zbiorowego jest w tych dziedzi
nach wci jeszcze funduszem interwencyjnym, uspo
eczniajcym zaspokajanie potrzeb tam, gdzie ich za
spokajanie wedug pracy prowadzi do sprzecznoci
hamujcych rozwj spoeczny. Uspoecznienie zaspoka
jania nie oznacza przecie bynajmniej penego zaspo
kojenia faktycznego, wedug potrzeb*.
Przesuwanie si szeregu potrzeb spoecznych ze
sfery indywidualnego (rodzinnego) ich zaspokajania
w sfer zaspokajania zbiorowego, uspoecznionego, jest
odrbnym zagadnieniem, ktrego zwizki z przecho
dzeniem do' podziau wedug potrzeb s nader lune
i problematyczne. Przesuwanie takie nastpuje nie
wtpliwie i w kapitalizmie i w socjalizmie: wiele funk
cji tradycyjnego gospodarstwa domowego ulega uspo
ecznieniu, niektre przeksztacaj si w uprzemyso
wion ga usug. Powstaj wielkie przedsibiorstwa
ywienia zbiorowego, pralnictwa, pojawiaj si insty
tucje usugowe masowo organizujce hotelarstwo, kt
re niekiedy obejmuje du cz mieszkalnictwa, orga* W cytow anej w ypow iedzi K osoapow a zaw arte s, skdind, dw a
logiczne bdy typow e dla zw olennikw te j koncepcji. U dostpnianie
..w prost , bez p orednictw a pienidza, nie pociga za sob tego, e
je s t to udostpnianie nieograniczone czy nie reglam entow ane. Rozdzia
*lez Porednictw a pienidza (w prost ) nie pociga zatem rozdziau
Wedug potrzeb, rozdziau w p e n i zaspokajajcego potrzeby.

267

nizujce zbiorowy wypoczynek, turystyk, rozrywki.


W socjalizmie procesy te niewtpliwie ulegaj, oglnie
biorc, przyspieszeniu. Jednake wszelkie sztuczne ich
forsowanie przynosi niewiele poytku, a bywa, e do
konywane jest z koniecznoci, z ktrej nie naley robi
cnoty. Rezygnacja z posikw w domu to nie sprawa
doktryny czy ideau. To sprawa lepszego i mniejszym
nakadem spoecznych si ni w gospodarstwie domo
wym organizowania wyywienia przez instytucje zbio
rowe. Podobnie pralnictwo, obki czy wczasy dzie
cice. Nie chodzi o jakie forsowanie kolektywizmu"
dla abstrakcyjnej zasady. Jeli jakie potrzeby ludzie
zaczynaj zaspokaja w sposb kolektywny i ze zbio
rowych funduszy, bynajmniej nie ozncza to, e dane
potrzeby s w peni zaspokojone. Tak samo jak indy
widualne zaspokajanie okrelonych potrzeb nie oznacza
ich zaspokojenia zadowalajcego. Stowka serwujca
jednostajne i ubogie wyywienie, przedszkole, stano
wice przechowalni dzieci, cho zaspokajaj potrzeby
kolektywnie, zaspokajaj je le. Bezpatne, lecz o nis
kiej jakoci i kulturze obsugi obiady w fabrykach
i szkoach nie przybliaj nas do komunizmu. Zauwa
y te trzeba, e korzystanie z wielu instytucji zbio
rowego spoycia opacane jest co najmniej czciowo
ze rodkw funduszu spoycia indywidualnego, a wic
nie funkcjonuje rozcznie z podziaem wedug pracyr
lecz stanowi form jego realizacji.
Wyywi wedug potrzeb to zaspokoi w peni
i niezalenie od wkadu pracy jednostki jej indywidu
alne potrzeby w tej dziedzinie. Czy dokona si to w
restauracjach, czy przy rodzinnym stole, jest obojtne
z punktu widzenia ekonomicznego prawa podziau we
dug potrzeb.

5. Kwestie obumarcia pienidza w komunizmie


Rwnolegle z dyskusjami w sprawie realnoci i drg
oprowadzenia podziau wedug potrzeb tocz si we
wspczesnej literaturze marksistowskiej spory o real
no zniesienia pienidza w komunizmie. Od najwcze
niejszych swych prac klasycy marksizmu przewidy
wali, e 'w komunizmie pienidz zniknie.. W dawnej
literaturze marksistowskiej do tej sprawy przykadano
wielk wag, pasjonowano si ni bardziej ni podzia
em wedug potrzeb. Dzi jest to kwestia mniej eks
ponowana, mona odnie niekiedy wraenie, i staa
si dla wielu marksistw wstydliwa. Wstydliwa, bo
wiem pozory przemawiaj za tym, i teoretyczna
prognoza obumierania pienidza jest utopijna. Klasycy
marksizmu w wielu tekstach sugerowali, e ju w so
cjalizmie pienidz bdzie szybko wyeliminowany, za
stpiony bonami pracy. Tymczasem dowiadczenia
realnego socjalizmu nie daj, jak dotd, adnych wy
ranych przejaww obumierania pienidza. Nigdzie nie
zastpiono go bonami pracy. Praktycznie prby
eliminacji obrotu pieninego, podejmowane na mniej
sz lub wiksz skal, ponosiy wszdzie i ponosz
fiasko. Ostatni prac, w ktrej podniesiono w sposb
konkretny kwesti drg obumarcia pienidza, i ktra
wywoaa szersze reperkusje, byy Stalina Ekono
miczne problemy socjalizmu w ZSRR, opublikowane
na pocztku lat pidziesitych. I znw prognoza w tej
pracy zawarta, i wraz z obumarciem wasnoci sp
dzielczej w rolnictwie pienidz zniknie, najwyraniej
nie sprawdza si. Szybkiemu narastaniu pastwowej
produkcji rolnej w ZSRR, zblianiu si wasnoci ko
chozowej do pastwowej nie towarzysz najmniejsze
symptomy obumierania czy ograniczania obrotu pie
ninego.
Prognoza obumarcia pienidza w komunizmie nie
269

jest jednak utopi, jest solidnie i nieodparcie teore


tycznie uzasadniona, cho niewtpliwie nie jest ona
praktycznym problemem biecego budownictwa so
cjalizmu. W odniesieniu do komunizmu realno tej
perspektywy jest tosama z realnoci perspektywy
podziau wedug potrzeb i wymagaaby dla uzasadnie
nia powtrzenia argumentacji poprzedniego paragrafu,
nie wnoszc momentw istotnie nowych. Jest bowieny
zrozumiae samo przez si, e w warunkach podziau
wedug potrzeb odpada racja bytu pienidza jako le
gitymacji upowaniajcej do korzystania z okrelonej
iloci dbr konsumpcyjnych, pienidz traci wszelki
sens, staje si zbdny. Produkty przeznaczone do in
dywidualnego spoycia przestaj bowiem bez reszty
by towarami. Nilkt przecie nie zaproponuje, by roz
dziela pienidze wedug potrzeb, a nastpnie kaza
za nie kupowa produkty i usugi! W komunizmie zni
ka te rynek pracy jako instytucja angaowania do
pracy w spoecznych przedsibiorstwach i spoecznego
potwierdzania zapotrzebowania na si robocz o okre
lonych kwalifikacjach. Wolno wyboru miejsca pracy
i rodzaju pracy oswobodzona zostaje od rynkowego
mechanizmu angaowania siy roboczej.
Tak wic perspektywa zniesienia pienidza w komu
nizmie jest dzi rwnie dobrze ugruntowana teoretycz
nie jak przed stu laty. Rzeczywiste problemy teore
tyczne losw pienidza w mechanizmach podziau
funduszu spoycia, rzeczywiste koniecznoci konkre
tyzacji i wzbogacenia tez naukowego socjalizmu w tej
kwestii stawia imperatywnie rozwj realnego socja
lizmu, jego dowiadczenia. Marks przypomnijmy
raz jeszcze uwaa, e ju w socjalizmie konieczne
bdzie zastpienie pienidza bonami pracy. Jednake
w adnej z prac Marksa i Engelsa, w ktrych formu
uj oni projekty konkretnych ekonomicznych przed
siwzi zwyciskiej rewolucji, nie wymienia si ja'
270

jjicbkolwiek zarzdze znoszcych pienidze. Nie znaj


dziemy ich ladu w programie krelonym pad koniec
drugieg0 rozdziau Manifestu partii komunistycznej,
podobnie jest u Lenina. Nawet po Rewolucji Padzier
nikowej nie natrafimy w jego twrczoci na propozy
cje konkretnych, przewidzianych do natychmiastowej
realizacji posuni w tym zakresie. Znajdziemy nato
miast, tak jak u Marksa, bardzo stanowcze oglne wy
powiedzi na temat roli pienidza od strony negatyw
nej. Ju po ustanowieniu wadzy radzieckiej Lenin
podkrela z ca moc, e pki s pienidze i wasno
pienidzy, trzeba pozosta przy rwnoci w sowach,
przy rwnoci w konstytucji i w takiej sytuacji, e
kady, kto posiada pienidze, ma faktyczne prawo do
wyzysku*. Czy mona, wobec takich wypowiedzi (a
podobnych jest wiele, nie s one przypadkowe) prze
czy temu, e wedug klasykw marksizmu socjalizm
i istnienie pienidzy s nie do'pogodzenia? Wychodzi
na to, e albo nie ma nigdzie jeszcze socjalizmu, albo
teori podda trzeba w tym punkcie gruntownej re
wizji.
W gruncie rzeczy nie stoimy przed tak ostr alter
natyw. Wemy chociaby przytoczon wypowied Le
nina. W caej rozcigoci dotyczy ona okresu przej
ciowego, zakada bowiem, e posiadanie pienidzy
czyni moliwym zakupywanie rodkw produkcji na
wasno prywatn i prywatne kupowanie siy robo
czej. Natomiast wraz z likwidacj prywatnej wasnoci
rodkw produkcji ta moliwo odpada, a wwczas
pienidz w prywatnych rkach staje si bliski bonom
pracy, bliski w tej mierze, w jakiej uzyskiwany jest
wycznie jako wynagrodzenie za prac w spoecznych
zakadach i suy wycznie do uzyskiwania rodkw
indywidualnego spoycia. Bliski, lecz nie tosamy, bo,

W. L enin, Z jazd pow icony spraw om ow iaty pozaszkolnej, Dz.


29. s. 352.

271

wiem bony pracy w rozumieniu Marksa nie mog


przynosi procentu, nie mog by przedmiotem obrotu
poyczkowego, nie mog, bodaje, by dziedziczone.
Jednake i tutaj, cho w duszym procesie, pienidz
w prywatnych rkach w socjalizmie traci stopniowo
i te funkcje. W miar rozwoju socjalizmu pastwo
szybkimi krokami staje si praktycznie monopolist
w dziedzinie kredytu konsumpcyjnego (m.in. w dzie
dzinie sprzeday ratalnej), dziedziczenie pienidza moc
no ogranicza progresja podatku spadkowego itp. Roz
wijanie w socjalizmie masowej spoeczno-pastwowej
kontroli miary pracy i spoycia staje si m.in. ko
niecznym warunkiem, by pienidze w prywatnych r
kach coraz mniej rniy si od bonw pracy, by
nie mogy w skali masowej stawa si na powrt pe
nym pienidzem kapitalizmu.
W wietle powyszego poczyni trzeba dwie uwagi.
Uwaga pierwsza. Mao podne jest upatrywanie w pie
nidzu, w samym jego istnieniu, uosobienia wszelkiego
za i tfaktowanie go za symbol kapitalizmu oraz za
co, co jest brzemienne w niezmienne sprzecznoci, co
ma niezmienn tre ekonomiczn. Praktyka rozwoju
socjalizmu uwiadamia nam w peni i wyranie, e
mamy do czynienia ze zoonymi procesami ewolucji
roli pienidza, ktre to procesy s skutkiem faktycz
nych przeksztace w stosunkach produkcji i wymiany.
Kierunek tej ewolucji jest taki (w miar umacniania
si podziau wedug pracy), e funkcja pienidza jako
rodka uprawniajcego jednostki do korzystania ze
spoecznie wytworzonych dbr konsumpcyjnych zblia
si wyranie do Marksowych bonw pracy. Jedno
czenie praktyka owa dowodzi rwnie dobitnie, e
obumarcie pienidza nie bdzie jakim jednorazowym
aktem; e nie bdzie nastpowa w wyniku zmieniania
funkcji pienidza przez kolejne dekrety, e m.in. nie
272

bdzie nigdy dekretu o zniesieniu pewnego dnia pie


nidza i zastpieniu go bonami pracy. Zrozumie
taki przebieg procesu obumierania pomaga analogia
z procesem obumierania prawa dziedziczenia. Skutecz
ne ograniczenia prawa dziedziczenia mog zaistnie,
podobnie jak zmiany funkcji pienidza, tylko w wy
niku socjalistycznych przeksztace ekonomicznych
stosunkw wasnociowych. Nie mog one by czym
samoistnym, co owe stosunki przeksztaca. Wiara we
wprowadzenie socjalizmu za pomoc dekretu o znie
sieniu pienidza jest rwnie bezpodstawna, jak wiara,
e dekret o zniesieniu prawa dziedziczenia moe do
prowadzi do likwidacji wasnoci prywatnej*. Co naj
wyej okrelona polityka w dziedzinie obrotu pieni
nego, wprowadzanie takich czy innych prawnych ogra
nicze czciowych tego obrotu stanowi moe pomoc
nicze narzdzie przeprowadzania okrelonych przemian
w stosunkach produkcji. Dekrety, upatrujce w zmia
nach obrotu pieninego klucz do popychania naprzd
budowy socjalizmu, maj w istocie awanturniczy cha
rakter. ycie amie takie prby, a ich podejmowanie
w imi socjalizmu prowadzi do rozczarowa samym
socjalizmem.
Uwaga druga. Niezbdny jest krytycyzm w stosunku
do wielu enuncjacji ekonomistw, ktrzy w imieniu
marksizmu ogaszaj, e zachowanie gospodarki towarawo-pieninej jest ekonomiczn prawidowoci
obiektywn socjalistycznego spoeczestwa. Niekiedy
taki pogld wspierany jest powoaniem si na Lenina,
ktry mia rzekomo t prawidowo odkry, twrczo
rozwijajc naukowy socjalizm. Niewtpliwe w argu
mentowaniu na rzecz takiej prawidowoci jest u eko* Por. K. M arks, R efera t R ady G eneralnej o praw ie dziedziczenia
raz Streszczenie przem w ienia K arola M arksa o praw ie dziedziczenia,
M eD t- 16, ss. 409411 i 640642.

~ Socjalizm i komunizm

273

nomistw, ktrzy j afirmuj, odwoanie si do nega


tywnego dowiadczenia wszelkich iprb likwidowania
towaru i pienidza w toku dotychczasowego budowania
socjalizmu. Natomiast teoretyczne treci pozytywne w
ow prawidowo wkadane bywaj bardzo rne. W
skrajnym przypadku s one zespolone z apologi
w imi socjalizmu naukowego rewizjonistycznej
teorii tzw, socjalizmu rynkowego. Teoria ta wmontowuje w socjalizm jako jego integralny skadnik pie
nidz ze wszystkimi cechami i funkcjami, ktre s dla
niego waciwe w klasycznym kapitalizmie, uwiecznia
te funkcje. Z drugiej strony pojawia si apologia pie
nidza w socjalizmie o treci diametralnie odmiennej:
przypisuje si pienidzowi socjalistycznemu funkcje
przeciwstawne kapitalistycznemu; ogasza si, e ten
pierwszy jest oswobodzony od sprzecznoci spoecz
nych, waciwie jest tosamy z bonami pracy i suy
harmonijnemu realizowaniu socjalistycznych stosun
kw. W tym ostatnim przypadku rzeczywisto socja
listycznych spoeczestw zostaje wylakierowana, jako
rzeczywisto przedstawiane s yczenia i przepisy
prawne. Pienidz w socjalizmie, nawet gdy jest naj
bardziej w swej funkcji zbliony do bonw pracy,
obarczony musi by co najmniej tymi sprzecznociami,
w ktre brzemienny jest sam podzia wedug pracy.
Faktycznie nie jest on jednak identyczny z bonami
pracy i nigdy nie jest w peni adekwatny jako rodek
podziau wedug pracy, rodzi gdy w tym celu jest
uyty sprzecznoci dodatkowe, ktre sprzyjaj na
ruszeniom tego prawa podziau. Obok tych skrajnych
interpretacji owej prawidowoci mamy wiele kon
cepcji, ktre eklektycznie cz ze sob jedne oraz se
paruj od siebie drugie funkcje jednego przecie w
gospodarce socjalistycznej pienidza. Na koniec wielu
teoretykw podejmuje rzetelnie tkwic w realiach
historycznych, konkretn analiz funkcji pienidza
274

j prawidowoci ich ewolucji w socjalizmie, bez lakiernictwa. Brak jednak jeszcze naukowej syntezy toczo
nych tu bada i twrczych dyskusji.
Kwesti wzgldnie odrbn jest funkcjonowanie pie
nidza i cen jako rodka rozrachunku gospodarczego
socjalistycznych przedsibiorstw, rodka obliczania
spoecznych kosztw i wynikw dziaalnoci produk
cyjnej, jej efektywnoci i planowania. Ksigowo
kosztw i efektw produkcji nie tylko nie zniknie w
socjalizmie, lecz niewtpliwie rozbuduje si szeroko
1 znajdzie kontynuacj w wysoce zorganizowanej go
spodarce komunizmu. Ju w socjalizmie, a tym bar
dziej w komunizmie, powstaje tu wiele szczegowych
problemw planowania i zarzdzania: w jakim stopniu,
dlaczego i jak dugo obrachunki prowadzi trzeba b
dzie w idealnej formie pienidza? O ile, w jakim stop
niu i kiedy wymagaj one zczenia z doliczeniem w
jednostkach faktycznie zuywanego czasu pracy, z obli
czaniem czasu niezbdnego na wyksztacenie okrelo
nej jakoci siy roboczej, z bilansami materiaowymi
w jednostkach fizycznych, bd zastpienia liczenia w
jednostkach pieninych liczeniem innymi wskanika
mi?
Na koniec podkreli trzeba, e dta sprawy funkcjo
nowania pienidza w socjalizmie, w tym przeduania
si egzystowania jego tradycyjnych znamion, nieba
gateln rol zarwno w paszczynie podziau fun
duszu spoycia, jak i w paszczynie planowania dzia
alnoci gospodarczej, jej ksigowoci odgrywa fakt,
e budowa socjalizmu przebiega we wspistnieniu
2 kapitalizmem, przy zachowaniu i pogbianiu si
midzynarodowego podziau pracy i wiatowych wi
zw w produkcji, nauce, kulturze duchowej. W pasz
czynie midzynarodowej bowiem pienidz, take kra
jw socjalistycznych, zachowuje w peni swe tradycyjne funkcje.
18*

275

W sumie stwierdzi naley, i przemiany, ktrym


podlega w socjalizmie obrt pieniny, generalnie bio
rc potwierdzaj teoretyczne przewidywania klasykw
marksizmu, cznie z ich prognoz obumierania pie
nidza w komunizmie. Jednoczenie historyczne losy
pienidza w realnym socjalizmie stawiaj imperatyw
nie przed teori zadanie konkretyzacji drg, ujawnia
nia szczegowych prawidowoci procesu obumierania
pienidza, przy penym wykorzystaniu polityki w sfe
rze pieninego obrotu dla torowania drogi budowie
socjalistycznych i komunistycznych stosunkw ekono
micznych. Do koca wyeliminowane by powinny b
kajce si wci jeszcze w marksistowskich pracach
teoretycznych rojenia, jakoby dekrety o zniesieniu pie
nidza mogy kiedykolwiek stanowi sprawcz si tej
budowy.

6. Jednorodno socjalna spoeczestwa komuni


zmu
We wspczesnej literaturze marksistowskiej spotka
moemy czsto formuy, e komunizm cechowa b
dzie jednorodno socjalna (albo pena jednorod
no socjalna), zupena rwno socjalna (Program
KPZR), czy te to, e wszyscy bd w jednakowym
pooeniu socjalnym (Program SED)*. Zaoone jest
tutaj, e powysze charakterystyki s waciwe tylko
komunizmowi, w odrnieniu od socjalizmu, w kt
rym nie mog by w peni osignite.
* W form uach ty ch uy ty Jest te rm in socjalny , k t rem u w in te n
cji w ielu autorw przypisa si p r b u je rozm aicie precyzow ane (albo
nie precyzow ane w yranie) znaczenie, lecz w kadym razie odm ienne
od p rzym iotnika spoeczny . W yrni tu m ona trz y co najm niej
tendencje. 1 S ocjalny oznacza m a odnoszcy si do sfe ry czy sto
sunkw podziau (funduszu indyw idualnego i zbiorow ego czijie).
Je st to znaczenie najw sze, odpow iadajce w przyblieniu tem u, ja
k ie przym iotnik w posiada, gdy posugujem y si nim w nazw ie ,,P '

276

Jeli przej do porzdku dziennego nad utopijnymi


lub teoretycznie wtpliwymi konotacjami wkadanymi
w te formuy przez niektrych interpretatorw, pomi
n znaczenia, ktre wkadaj w te formuy pewne
waciwoci bezklasowego spoeczestwa rozwinitego
socjalizmu, przenoszc je do komunizmu, jednorod
no socjalna jest tylko now nazw zbiorczo charak
teryzujc spoeczestwo bezklasowe w peni oswobo
dzone od ujarzmiajcego jednostki i grupy podziau
pracy, w ktrym podzia wytworzonych dbr material
nych i duchowych dokonuje si wredug potrzeb. W
wypadku, gdy socjalny rozumiany jest w sensie naj
wszym z wymienionych w przypisie, jednorodno
socjalna czy pena rwno socjalna oznacza po
prostu, e zrealizowany jest podzia wedug potrzeb.
Postaramy si wykaza, e tak jest wanie, analizujc
niektre typowe w literaturze propozycje interpreta
cyjne.
Nierzadko spotykamy propozycje rozumienia przez
jednorodno socjaln likwidacj rnic w sposobie
i wielkoci otrzymywanych przez czonkw spoecze
stwa dbr materialnych i kulturalnych, zniesienie r
nic poziomu materialnego grup spoecznych poprzez
stay wzrost tego poziomu*. Lecz przecie, jak wyka
zalimy w poprzednim rozdziale, rnice w sposobie
otrzymywania dochodu ulegaj likwidacji jeszcze w
toku rozwoju socjalizmu, przy zachowaniu podziau
wedug pracy. Utrzymuj si one tylko w socjalizmie
dwuklasowym. Ich obumarcie wic nie jest swoiste
lityka so cjalna . 2 S ocjalny oznacza m a odnoszcy si do sfe
ry stosunkw ekonom icznych (p ro d u k cji i podziau) oraz stosunkw
polityczno-praw nych. P rz y tak im jego rozum ieniu jzyk, p oezja, n a u
ka, m oralno b d zjaw iskam i spoecznym i, ale nie bd zjaw iskam i
socjalnym i. 3 W ielu au to r w p osuguje si, zgodnie z etym ologi,
term inam i spoeczny i socjalny zam iennie, co najw yej e p atu jc
tym drugim te rm in em Jako brzm icym uczenie. W istocie s to w w
czas term in y rw noznaczne.
* Tak np. S.L. S ieniaw skij, Izm lenienija w socyalnoj stru k tu riz soutetskOBO obszczestw a, M oskwa 1373, ss. 373374.

277

dla komunizmu, cho w komunizmie niewtpliwie r


nice te nie wystpuj. Podobnie, jak ju wskazywali
my, zniesienie e k o n o m i c z n e j rnicy midzy
miastem i wsi oraz midzy prac umysow a fizycz
n, nie jest swoiste dla komunizmu, bowiem moliwe
jest ju w socjalizmie. Natomiast w komunizmie nie
zostanie zniesiona fizjologiczna rnica midzy czyn
nociami fizycznymi a czynnociami umysowymi, ani
te geograficzno-przestrzenna rnica midzy miastem
a wsi, czy midzy aglomeracjami rnej wielkoci.
Nie ma te potrzeby znoszenia tych rnic! W tej sy
tuacji jako dla komunizmu swoiste pozostaje jedynie
(wobec tego, e klasy s ju uprzednio zniesione) obu
marcie ujarzmiajcych momentw podziau pracy,
ktre pozostaj jeszcze w socjalizmie. Wprawdzie w
socjalizmie ulegaj one daleko idcemu, radykalnemu
osabieniu, jednake zachowanie podziau wedug pra
cy oznacza, i nie s one dla jednostek i grup wyeli
minowane do koca. Ba, -pozostaj nawet w jakiej
mierze dziedziczne : dzieci s przecie w istotnej mie
rze uzalenione w swym rozwoju od warunkw ma
terialnych, od jakoci i intensywnoci pracy rodzicw.
Natomiast gruntownym nieporozumieniem jest wka
danie w jednorodno socjaln zrwnania w i e l
k o c i otrzymywanych dbr materialnych i ducho
wych, zrwnania wielkoci dochodw jednostek. To, e
wraz z likwidacj klas spoecznych znikn rnice w
rednim dochodzie uzyskiwanym przez czonkw po
szczeglnych klas, jest tautologi. Jednake nie znikn
rnice w wielkoci dochodw poszczeglnych grup
ludnoci, gdy podzia dokonywany bdzie wedug po
trzeb. Chyba e zaoy fantastycznie, e wielko po
trzeb bdzie u wszystkich identyczna. Pozostan prze
cie rnice ilociowe i jakociowe w konsumpcji yw
noci czy to zwizane z wiekiem, czy u grubych
i chudych, pozostan rnice w potrzebach mieszkanio278

wych zalene nie tylko od klimatu, ale i od wykony


wanej pracy, pozostan rnice w konsumpcji muzyki
i posugiwaniu si instrumentami muzycznymi, urz
dzeniami do reprodukcji muzyki u muzykalnych i nie
muzykalnych. Podzia wedug potrzeb nie implikuje
niwelacji potrzeb. Klasycy marksizmu wielokro pod
krelali, i w komunizmie mie bdzie miejsce ogrom
ne bogactwo potrzeb, take w sensie ich zrnicowania
u poszczeglnych osobnikw. Jest nawet nader wt
pliwe, czy podzia wedug potrzeb zwizany bdzie
z mniejszym ni podzia wedug pracy zrnicowaniem
wrd czonkw spoeczestwa wielkoci dbr, ktre
su ich zaspokojeniu, gdy wielko t mierzy cza
sem spoecznie niezbdnym do ich wytworzenia. Za
sady podziau s jakociowo odmienne, lecz przejcie
od jednej do drugiej nie implikuje zmniejszenia diapazonu zrnicowania wielkoci dbr konsumowanych,
a tylko zmian rozrzutu tych wielkoci u jednostek
na bazie staego wzrostu redniej ich wielkoci.
wiadomo tego przybiera niekiedy postacie wrcz
zaskakujce. Pojawiaj si koncepcje przewidujce
zaistnienie w spoeczestwie podziau rwnociowego
jako etapu przejcia do podziau wedug potrzeb. Czy
nie taki ma sens proklamowanie przez radzieckiego
historyka Sieniawskiego rwnego zapewnienia wszyst
kim obywatelom pastwowej powierzchni mieszkalnej,
wczasw, stypendiw, opieki zdrowotnej i dbr ma
terialnych w ogle jako k o m u n i s t y c z n e j zasa
dy, by natychmiast wprowadzi korekt, i chodzi
o rwne zagwarantowanie, a nie o zaspokojenie po
trzeb, ktre bdzie etapem pniejszym*. Przy takim
ujciu pena rwno socjalna stanowiaby przejcio
wy etap midzy socjalizmem i komunizmem, w komu
nizmie za zostaaby zniesiona! Poprawka tu wnoszona
nie jest przypadkowa. Przyznanie rwnego prawa do
* S.L. Sieniaw skij, cyt. dz s. 399.

279

pastwowej powierzchni mieszkalnej wiadczy przecie


dowodnie o tym, e wanie potrzeby mieszkaniowe nie
s w peni zapewnione. Gdyby byy, prawo do pa
stwowej powierzchni staoby si zbdne. Ponadto
prawo do pastwowej powierzchni mieszkalnej nig
dzie nie oznacza rwnoci faktycznego zagwarantowa
nia powierzchni mieszkalnej, z reguy bowiem funk
cjonuje tam, gdzie ta powierzchnia bywa nie tylko
pastwowa, a i pastwowa poza minimum bywa
zrnicowana. Komunizm nie musi zna w ogle praw
nej kategorii powierzchni mieszkalnej, prawnych
odrnie mieszka lokatorskich, wasnociowych itp.
Pojawiaj si wreszcie, zwaszcza w polskiej socjo
logii, propozycje wizania jednorodnoci socjalnej
z postpujcym procesem pogbiania si zbienoci
statusu socjalnego grup spoecznych, w socjalizmie
jeszcze istotnie zrnicowanego. W takim ujciu unika
si roje o zrwnaniu dochodw, poziomu wykszta
cenia, powierzchni mieszkalnej, odznacze (prestiu)
wszystkich ludzi, twierdzi si natomiast, i zrnicowa
nie cech pooenia spoecznego utrzymywa si b
dzie i w komunizmie, lecz poszczeglne cechy waciwe
okrelonym grupom peniej bd si wzajemnie kom
pensowa. Oto jedne grupy spoeczne mie bd wik
szy od innych presti i wyksztacenie, ale mniejszy
dochd, inne wikszy dochd i wyksztacenie, ale
mniejszy presti itp. Jest to jednak, pomijajc trud
noci techniczne pomiaru tych cech, znalezienia dla
nich wsplnego miernika, koncepcja rwnie fantastycz
na, co globalny egalitaryzm potrzeb. I jake atwo
posugiwa si ni jako usprawiedliwieniem dla zacho
wania elementw ujarzmiajcego podziau pracy! Mo
na go pozostawi, tyle e trzeba doprowadzi do upo
wszechnienia w wiadomoci spoecznej kar za przy
wileje z jego tytuu uzyskiwane: za wikszy presti
karany bdziesz mniejszym dochodem, za wikszy
280

dochd otaczany bdziesz pogard, akademicy bd


musieli by pustelnikami i ascetami za kar, i posia
daj wyksztacenie i presti, robotnicy uywa bd
ycia otoczeni pogard i zadowalajc si ma wiedz.
I w ten sposb stanie si zado socjalnej jednorod
noci.
Powtrzmy wic: jednorodno socjalna, zupena
rwno socjalna oznacza bezklasowe spoeczestwo
ludzi pracy, w ktrym podzia nastpuje wedug po
trzeb, i w ktrym wyeliminowane zostay nieuchron
ne jeszcze w socjalizmie elementy ujarzmiajcego po
dziau pracy. Doda naley, co najwyej, i jest to
spoeczestwo, w ktrym ponadto obumaro pastwo,
a tym samym istotne rnice w dostpnoci i moli
woci wykonywania funkcji publicznych, aktywnego
uczestnictwa w zarzdzaniu sprawami funkcjonowania
spoeczestwa. Wszelkie prby woenia w te katego
rie jakich innych elementw okazuj si, jak dotd,
raczej zaciemniajcymi spraw i od strony teoretycz
nej nie wnosz istotnego postpu.

7. Obumieranie pastwa w komunizmie. Pastwo


a samorzd spoeczny.
Teoria naukowego socjalizmu przewiduje, e w ko
munizmie obumrze instytucja pastwa, zastpiona zo
stanie samorzdem spoecznym.
Rozmaite okolicznoci historyczne sprawiaj, e y
we s wci wyobraenia o tym samorzdzie przysz
oci na mod anarchistycznych roje: powstan nie
zawise gminy, stanowice wyodrbnione jednostki
terytorialne i produkcyjne zarazem, zespolone w lun
federacj; spoeczestwo stanowi bdzie tak fede
racj samorzdnych fabryk, samorzdnych komitetw
blokowych, samorzdnych uczelni i szk. Droga do
281

obumarcia pastwa wie miaaby poprzez umacnianie


takich samorzdw wanie, radykalne ograniczenie
ingerencji centralnej organizacji w ich sprawy, poprzez
decentralizacj spoecznego ycia. Czy Lenin nie pod
krela wielekro, e komunici zgodni s z anarchi
stami co 'do przyszoci pastwa?! Skoro rzeczywisto
rozwoju spoeczestw realnego socjalizmu nie potwier
dza tego, e wstpiono na drog takiego procesu, prze
rzuca si odpowiedzialno za to na ostro walki klas,
w warunkach ktrej rozwj ten przebiega (jeli nie
wewntrz spoeczestwa, to w midzynarodowej skali).
Ta okoliczno zmusza ma, wbrew zasadom, do utrzy
mania i potgowania centralizacji jako koniecznego
przejciowego zabiegu.
Wyobraenia takie nie znajduj adnego pokrycia w
obiektywnych tendencjach historycznych cechujcych
zarwno kapitalizm, jk i realny socjalizm. Jeli te
obiektywne tendencje bra pod uwag, wszystko wska
zuje na to, e przysze spoeczestwo komunistyczne
nie bdzie si odznacza zorganizowaniem bardziej lu
nym i przemieszczonym na lokalne wsplnoty, lecz
wrcz przeciwnie organizacj globaln bardziej ni
dotd zoon, ogarniajc gciejszymi, bardziej wie
lorakimi wizami nie tylko narodowe wsplnoty, lecz
take midzynarodowe, odznacza si bdzie w ostatecz
nym rachunku scentralizowan organizacj jednoci
wiatowej gospodarki i ycia kulturalnego. Wszystko
wskazuje na to, e sfery w peni autonomicznej, tylko
lokalnej dziaalnoci bd si nadal kurczy, a co za
tym idzie zmniejsza si bdzie zakres takich dzia
a lokalnego samorzdu, ktre s niezawise od spo
ecznej caoci, rzeczywicie lokalnie rozwijane bez
ogldania si na t cao*.
* Aby nie byo nieporozum ie, podkrelam y, e nie oznacza to, iby
zakres d ziaa lokalnego sam orzdu . m usia si kurczy. Moe . on,
i praw dopodobnie bdzie, staw a si coraz szerszy i bogatszy, lecz
zarazem coraz m niej autarkiczny.

282

Tendencja ta widoczna jest przede wszystkim w


dziedzinie ekonomicznej, gdzie jednostki gospodarcze
obejmuj swymi dziaaniami ogromne terytoria, da
leko wykraczajce poza wskie geograficzno-lokalne
granice, a jednoczenie same nie s samodzielne,, lecz
uwikane w zoone wizy coraz mniej lokalnej tylko
kooperacji Potguje si codzienna ruchliwo mas lu
dzi midzy miejscem pracy, miejscem zamieszkania,
miejscem zakupw, miejscem rozrywek kulturalnych
i wypoczynku, a take migracje, ktre s wynikiem
zmian miejsca pracy i (lub) miejsca zamieszkania.
Sprawia to, e jednostki nie mieszcz si w lokalnoci,
ich dziaania wykraczaj chronicznie poza obszar gmin
czy komitetw blokowych. Zamknita egzystencja spo
ecznoci czysto lokalnych staje si wrcz nie do po
mylenia. Dowiadczenia planowania i zarzdzania go
spodark socjalistyczn zmusiy wszdzie do odstpie
nia od prb ich koncentracji w lokalno terytorialnej
skali. Wszdzie priorytet uzyskao centralne planowa
nie i zarzdzanie z branowym podziaem. W ZSRR
odstpiono od koncepcji terytorialnych Rad Gospodarki
Narodowej, ktra dominowaa w pierwszych latach po
rewolucji. Prby ich wskrzeszenia w latach pidzie
sitych przez Chruszczowa skoczyy si niepowodze
niem.
Za gospodark id inne dziedziny ycia spoecznego.
Centralne planowanie owiaty i wychowania staje si
koniecznoci. Szkoy i uczelnie ksztacce wedug lo
kalnych programw i dla lokalnych potrzeb staj si
anachronizmem. Rzeczywicie autonomiczne kompe
tencje lokalnej samorzdnoci staj si coraz wsze.
Warunkiem skutecznoci lokalnych poczyna staje si
ich wiadome dostosowanie do globalnych, centralnie
formuowanych ram i zada. Samodzielno ycia lo
kalnego kurczy si bowiem faktycznie.
Przypisywanie Marksowi i Leninowi pogldw na
283

formy zarzdzania w komunistycznej przyszoci zbie


nych z pogldami anarchizmu jest, skdind, wynikiem
dosy pobienego i powierzchownego czytania tekstw.
Pogldy Marksa i Lenina tylko o tyle zbiegay si
z pogldami anarchistw, e zawieray prognoz obu
marcia pastwa politycznej organizacji spoecze
stwa. Natomiast w odniesieniu do przewidywanej for
my przyszej niepolitycznej organizacji spoeczestwa
byy one diametralnie przeciwstawne rojeniom anar
chistw. Komunistyczny samorzd spoeczny bowiem
stanowi mia (kontynuacj demokratycznego centraliz
mu, a nie ustanowienie lokalnej samoiwolnoci. Demo
kratyzm zorganizowanego spoeczestwa komunistycz
nego uspoecznionej ludzkoci ma charakter niezdecentralizowany, lecz centralistyczny wanie. Dla
Marksa i Lenina przeciwiestwem centralizmu demo
kratycznego jest centralizm biurokratyczny w tejemierze, co decentralistyczna samorzdno lokalna.
Federalizm ju w warunkach kapitalizmu jest antyde
mokratyczny, jest przeciwstawny podporzdkowaniu
mniejszoci wikszoci, jest tolerowaniem samowoli
mniejszoci w okolicznociach, gdy integracja spoe
czestwa istotnie uzalenia losy wikszoci od lokal
nych decyzji tych, ktrzy nie licz si z nimi w imi
wasnej pozornej autonomii. Jest hodowaniem lokal
nemu partykularyzmowi, gdy obiektywne ponadlokalne wizi spoeczne decyduj o losach spoecznej ca
oci. Federalizm mg by demokratyczny w epocefeudalizmu, gdy ycie spoeczne lokalnych wsplnot
byo faktycznie samowystarczalne. Do tego jednak nie
ma powrotu w komunizmie.
K r l e w s k d r o g do k o m u n i s t y c z n e
go s a m o r z d u
s t a n o w i wic roz w j
a k t y w n o c i ma s l u d z i p r a c y na w s z y
stkich szczeblach poziomej i piono
wej s t r u k t u r y z o r g a n i z o w a n y c h f o rm
284

y c i a s p o e c z n e g o , lecz przede wszystkim


i gwnie aktywno w rzdzeniu, w wiadomym
ksztatowaniu globalnych zada spoeczestwa. Taka
tre kryje si za daniem p a s t w o w e g o , a nie
lokalnego podejcia do wszystkich kwestii lokalnych.
Tylko wwczas bowiem rwnie lokalna inicjatywa
moe by rzeczywicie samorzdna i rzeczywicie spo
ecznie podna.
Nie s to spekulatywne wywody. Ich zasadno po
wiadczaj praktyczne niepowodzenia usiowa rozwi
jania lokalnej czysto samorzdnoci pod hasami de
centralizacji. Usiowania takie na rne sposoby po
dejmowano wielokrotnie w toku budowy socjalizmu.
Koczyy si one z reguy wymuszonymi nawrotami
do centralizmu, czsto biurokratycznego typu. A nie
uleczalni entuzjaci decentralizacji chronicznie owe
niepowodzenia skadali na karb rzekomo niekonsek
wentnego, niedostatecznego przeprowadzenia decentra
lizacji.
Niepowodzenia te, z drugiej strony, sprzyjaj sze
rzeniu si roje o potrzebie oddania rzdw nad glo
balnymi sprawami spoeczestwa kompetentnym spe
cjalistom, ktrzy fachowo oraz z respektowaniem
urzdniczej hierarchii i dyscypliny obsugiwa bd
masy. Bywa, e wysuwane s twierdzenia, i masy
z radoci przyjyby uwolnienie ich od trudu rzdze
nia i skrycie marz o takim ukadzie ycia, w ktrym
troska o ich szczcie oddana jest specjalistom i przez
wysokie kwalifikacje tych specjalistw zagwaranto
wana. S to technokratyczne rojenia biurokratycznego
centralizmu. Nie kwestionujemy przy tym, i wielu
ludzi pracy ma rzeczywicie marzenia tego typu. Nie
to jednak jest wane, lecz to, e sam rozwj spoecz
nej rzeczywistoci, dowiadczenia yciowe mas zmu
szaj do porzucania takich marze. Komunistyczny
idea, by kady uczestniczy aktywnie w rzdzeniu
285

globalnymi sprawami spoeczestwa, nie jest pustym


marzycielstwem, podem szlachetnej spekulacji. Chodzi
0 to, e dowiadczenie historyczne mas prdzej czy
pniej zmusza je do takiego udziau, i to do udziau
coraz bardziej kompetentnego. Ta historyczna koniecz
no przeradza si prdzej czy pniej w potrzeb,
w poczucie odpowiedzialnoci za taki udzia i odczu
wanie pozbawienia go jako deprywacji. To tak jak
z ideaem czystoci i higieny. Wielu ludzi marzy o y
ciu w brudzie, lecz dowiadczenie yciowe zmusza ich
do mycia si i rodzi potrzeb mycia jako wasn. Glo
balna planowa organizacja (zorganizowanie) ycia spo
ecznego wymaga, do swej sprawnej realizacji, skumu
lowanej mdroci mas jego uczestnikw. Gdy tego nie
dostaje, rosn spoeczne koszty i zasig skutkw subieiktywnych, bdnych, nie podlegajcych codziennej
kontroli spoeczestwa globalnych decyzji, choby po
dejmowali je najbardziej kwalifikowani specjalici.
1 czym bardziej globalne ycie spoeczestwa staje si
zintegrowane i zoone, tym koszty te s wiksze.
Podkrelalimy uprzednio, e niezbdna jest kado
razowo historyczna konkretyzacja treci postulatu
wszechstronnego rozwoju jednostek, e realizacja tego
postulatu wymaga zmiennych, dopasowanych do po
stpw techniki i organizacji wytwrczoci struktur
politechnicznego wyksztacenia. Widoczne jest teraz, e
niezmiennym skadnikiem owej wszechstronnoci po
zostawa musi polityczna aktywno kadego oby
watela, praktyczna umiejtno uczestnictwa i faktycz
ne wiadome uczestnictwo w rzdzeniu globalnymi
sprawami spoeczestwa, by uy modnego terminu
kultura polityczna, oparta na wiedzy marksistowsko-leninowskiej. Jest to niezbdny skadnik wszechstron
noci ludzi komunizmu, aczkolwiek i on musi by w
szczegach konkretyzowany; niezbdny, skoro decy
zje regulujce bieg spraw globalnych, wobec zagsz286

czenia organizacji i wzajemnych zalenoci ludzi, do


tycz kadego, skoro odgrywaj one podstawow rol
w kierowaniu codziennym losem kadego i losem po
kole. W komunizmie kady musi tym losem wiado
mie sterowa.
Akcentowanie przez nas wagi globalnych decyzji,
z koniecznoci scentralizowanych, nie oznacza wszake,
iby samorzdno lokalna (a nie autonomia lokalna)
bya bez znaczenia. Przeciwnie, ma ona znaczenie za
sadnicze i sama w sobie, i jako szkoa komunizmu.
Lokaln samorzdno pojmujemy tu szeroko: i w
jednostkach terytorialnych gminach, dzielnicach,
osiedlach i w jednostkach produkcyjnych, w szko
ach i uczelniach, jak rwnie w zwizkach zawodo
wych, organizacjach modzieowych, sportowych, tu
rystycznych, naukowych itp. itd. Chodzi jednak
o samorzdno, ktrej przesanki stanowi nie autono
mia, lecz wiadomo spraw globalnych, i o przyswa
janie umiejtnoci takiego realizowania samorzdnoci.
Natomiast przy traktowaniu lokalnej samorzdnoci
jako czysto lokalnej, jako suwerennej autonomicznoci, staje si ona antyszko komunizmu, wycho
wuje w duchu partykularyzmu. Wszelkie prby po
traktowania jej ideologii na serio, wprowadzania w
czyn zderzaj si na kadym kroku z globalnym in
terwencjonizmem, ktry odczuwany jest jako zale
no od ywioowych, obcych si. W praktyce pole
skutecznoci decyzji tylko lokalnych okazuje si nader
wskie. Oba te momenty prowadz do rozczarowa,
odstrczaj od inicjatywy, od aktywnoci. Lokalna
samorzdno jest skuteczna i pena, gdy wychodzi
z punktu widzenia caoci spoecznej, ktrej ogniwo
faktycznie stanowi. Dlatego i inicjatywa w skali lokal
nej urzeczywistniona w peni by moe tylko w cz
noci z inicjatyw ponadlokaln, aktywnym udziaem
287

w rzdzeniu ow caoci. Gdy tego ostatniego brak,


nieuchronn przewag uzyskuje centralizm biurokra
tyczny, ktry zwrotnie tamsi inicjatywy lokalne,
ogranicza samorzdno lokaln do pustych gestw
i do zezwole na decyzje pozorne, bowiem dotyczce
kwestii nawet dla lokalnej spoecznoci margineso
wych.
Wszystko to wiadczy wyranie, i chybione s te
oretyczne wyobraenia, e przechodzenie do komuni
stycznego samorzdu bdzie procesem, ktry, zaczy
najc si od dou, od komitetw blokowych i skle
powych, samorzdw iw przedsibiorstwach i szkoach,
rozszerza si bdzie stopniowo ku grze, a dopro
wadzi do zastpienia samorzdem centralnych wadz
pastwowych. Niepowodzenia praktyczne spotykaj te
prby realizacji takich teoretycznych koncepcji (a nie
kiedy owe koncepcje s ex post dorabiane jako ideolo
giczne wsparcie do takich praktycznych prb). Nie
mona rozpoczyna procesu obumierania pastwa od
pobudzania samorzdw w tych sferach, do ktrych
ingerencja pastwa jeszcze nie signa (np. do ycia
rodzinnego). Nie ma tam bowiem na razie co obumie
ra! A poniewa sfery te zwaj si, grozi zawsze
konieczno cofnicia si w toku dalszego rozwoju.
Praktyka wyranie wskazuje, e tego samego typu
trudnoci na drodze rozwoju samorzdnoci, faktycz
nego czenia decyzji i ich realizacji napotykamy w
realnym socjalizmie i w parlamentach pastwa, i w
komitetach blokowych, i w radach robotniczych w
przedsibiorstwach. Podstawowa droga przerastania
pastwa socjalistycznego w komunistyczny samorzd
spoeczny prowadzi przez rozwj aktywnoci ludzi pra
cy w rzdzeniu na wszystkich szczeblach jednoczenie,
na przeamywaniu take na wszystkich szczeb
lach separacji egzekutyw, wadzy wykonawczej
z jej aparatem specjalistw, od cia reprezentatyw288

nych, ustawodawczych; przez przeksztacanie si cia


reprezentatywnych w pracujce, a nie debatujce tyl
ko, tylko uchwaodawcze. Chodzi o to, by wadze
przedstawicielskie, wszyscy ich czonkowie brali czyn
ny udzia nie tylko w uchwalaniu oglnych decyzji
kierunkowych, powierzajc ich wykonanie profesjo
nalnym administratorom, lecz by aktywnie uczestni
czyli w f a k t y c z n y m przeprowadzaniu ich wyko
nania i kontroli codziennej wykonania, traktujc profesjonaw jako pomoc techniczn; by osobicie byli
organizatorami mas we wcielaniu w ycie decyzji
i ksztatowali w masach poczucie odpowiedzialnoci za
ich wykonanie.
Trzeba sobie zdawa zarazem spraw z tego, e pod
stawowe znaczenie dla postpu tego procesu maj
przemiany ekonomiczne. W teorii marksistowskiej za
korzenio si ju mocno zrozumienie tego, e zniknicie
pastwa z historycznej sceny nie bdzie wynikiem
dekretu, w ktrym postanowi ono pewnego dnia o sa
morozwizaniu, ani te wynikiem obalenia pastwa
pewnego dnia przez tak czy inn si spoeczn. Pa
stwo bdzie obumiera tak jak pienidz, dziedzi
czenie itp. Jednak wci jeszcze pojawiaj si projekty
i prognozy przyspieszania tego obumierania przez
planowe likwidowanie organw pastwa w tej lub in
nej kolejnoci. Dekret o samolikwidacji to nonsens,
lecz czy nie jest racjonalne realizowanie obumierania
za pomoc wielu dekretw, stopniowo? A skoro istot
pastwa stanowi organy przemocy: armia i policja,
sdy i wizienia, czy droga nie prowadzi przez kolejne
likwidowanie tych wanie organw? To zudzenie.
Warto w tym miejscu zwrci uwag na opini Lenina
o tego typu pomysach, zapisan na marginesie ksiki
Bucharina. Bucharin przewidywa, e pastwo obumie
ra bdzie w nastpujcej kolejnoci: n a j p i e r w
19 Socjalizm i komunizm

289

obumrze armia i flota, jako narzdzia najostrzejszego


przymusu, p o t e m system organw karnych i re
presyjnych, n a s t p n i e przymusowy charakter
pracy. Lenin ten fragment opatrzy uwag: czy nie
odwrotnie: najpierw nastpnie, pniej potem<<
i wreszcie najpierw*. Lenin by niezwykle ostrony
w angaowaniu si w prorokowanie takich procesw.
Nie przypadkiem odwoywa si musimy do notatki
nie przeznaczonej przeze do publikacji. Nie jest te
wane, czy najpierw obumrze armia czy te najpierw
policja i wizienie. To zaley przecie od midzynaro
dowych okolicznoci. Bywao, e Lenin postulowa zla
nie si armii i milicji. Wane jest natomiast owo naj
pierw, dotyczce ekonomiki wanie. F a k t y c z n a
przemiana w spoeczestwie pracy z obowizku, ktry
wymaga zorganizowanej kontroli zewntrznej nad je
go przestrzeganiem przez jednostki, w prac jako
pierwsz potrzeb yciow oto podstawa podstaw
obumierania pastwa i zastpienia go komunistycznym
samorzdem.
*

Zarysowana przez marksistowsk teori naukowa


wizja komunizmu pozostaje dzi, tak jak przed stule
ciem, bardzo generalna. Postp w jej konkretyzacji
jest stosunkowo niewielki i nie moe nie by taki wa
nie. Praktycznym zadaniem jest wci jeszcze umac
nianie socjalizmu wewntrz tych spoeczestw, ktre
ju go zbudoway, i utrwalenie jego zdobyczy w mi
dzynarodowych zmaganiach z kapitalizmem. Nie stao
si jeszcze takim zadaniem bezporednie ksztatowanie
komunizmu. Prby szczegowego rozpisywania tej
wizji, konstruowania detalicznych planw urzdze
przyszego spoeczestwa komunistycznego byyby w
* W. L enin, Uwagi na ksice N. B ucharina..., cyt. w yd., s. 400.

290

oglnoci niemal tak samo utopijne, jak za czasw


Marksa. Jednake, co staralimy si wykaza, wiado
mo tej wizji generalnej i jej aktualnoci bynajmniej
nie jest bez praktycznego znaczenia dla najbliszych
pokole. Konfrontowanie w dzisiejszych socjalistycz
nych spoeczestwach obecnych trendw rozwoju
z ow wizj ma wane znaczenie praktyczne dla traf
nego ukierunkowania naszych dziaa podejmowanych
dzi, dla trafnego rozwizywania sprzecznoci, ktre
wyaniaj si i narastaj w toku budowania i dosko
nalenia struktur spoeczestw socjalistycznych.

Literatura zalecana: F. Engels,


W. Lenin,
par. 4.

18*

A n ty -D iih r in g ,
P a s tw o

dzia III, r. V.
r. V,

r e w o lu c ja ,

Rozdzia VI
REFLEKSJE ZAMIAST PODSUMOWANIA

1. Nie wszystko w socjalizmie jest socjalistyczne


Staralimy si w miar obszernie przedstawi zrby
marksistowskiej teorii budowy i funkcjonowania socjalistyczno-komunistycznej formacji ekonomicznej
spoeczestwa. Nie ograniczylimy si przy tym do
ukazania, e Marks, Engels i Lenin dali nam spjny
zarys takiej teorii. Gwn uwag powicilimy temu,
e w zarys zasta istotnie wzbogacony o wiele szcze
gw, liczne jego tezy ulegy konkretyzacji i korektom
w wyniku rozwoju marksistowsko-leninowskiej myli.
I to wzbogaceniu dziki twrczemu zastosowaniu me
tody materializmu historycznego, zgodnie z tym, co
niegdy postulowa Engels. Marksistowska teoria na
ukowego socjalizmu, wzbogacana przez analizy wiato
wego procesu rewolucyjnego (w tym analizy do
wiadcze budowy socjalistycznych spoeczestw),
zweryfikowana zostaa przez wiekow ju praktyk
historyczn. Teoria ta staa si skutecznym narz
dziem, lepiej lub gorzej stosowanym, wiadomego
ksztatowania nowego ustroju przez partie komuni
styczne, ktre przewodz ruchowi spoecznemu stawia
jcemu sobie ten cel. Staa si ona organizatorem mas,
przede wszystkim klasy robotniczej, ktre dokonuj
rewolucyjnych przeobrae.
To, co przedstawilimy, dalekie jest od wyczerpania
bogatego dorobku teoretycznego naukowego socjaliz
mu. Nie zamierzamy te bynajmniej sugerowa, e nie
292

brak istotnych zapnie w rozwoju teorii. Wskazywa


limy wielekro na problemy, ktre oczekuj na opra
cowanie bd opracowane s niezadowalajco. Sdzimy
jednak, e nasza prezentacja teorii naukowego socja
lizmu dowodnie wiadczy o bezzasadnoci spotykanych
niekiedy opinii, i teoria spoeczestwa socjalistycznego
musi by dopiero zbudowana*. Takie opinie neguj lub
lekcewa fundamentalne znaczenie dotychczasowego
dorohku. rdem ich bywa ignorancja, czciej jednak
s nim powane braki w opanowaniu metody nauko
wego socjalizmu i zrozumieniu jego treci. Od strony
teoretycznej argumentacji wrd zwolennikw takich
opinii widoczne jest niedostrzeganie bogactwa teorii
klasykw, gruntowne zapoznawanie teoretycznego do
robku myli marksistowskiej w okresie realnej budo
wy socjalizmu**. Jedno i drugie redukowane jest przez
nich do obiegowych frazesw. Zwolennicy tych opinii
chronicznie mieszaj teori socjalizmu i komunizmu
* W polskiej lite ra tu rz e naukow ej tak ie stanow isko p re ze n tu je w
sposb n a jb a rd zie j o tw a rty J .J . W iatr. W w ydanej w 1973 roku
M arksistow skiej teorii rozw oju spoecznego gosi on w rcz, e b u
dowa teo rii form acji socjalistycznej jest w duej m ierze n o w atorska
(s. 62), e w aciw ie dotd teo ria ta k a n ie istnieje. M arks, zdaniem
W iatra, d a nam nie teo ri spoeczestw a socjalistycznego, a jedynie
ab stra k cy jn y m odel te j fo rm ac ji" (s. 555). W ydany nastpnie w 1979
roku tego a u to ra P rzy c zyn e k do zagadnienia rozw oju spoecznego
w form acji socja listyczn ej jest prb realizacji owego now atorskiego
zadania. Z nam ienne, e zgodnie ze sw ocen W iatr nie zajm uje si
w tym P rzy c zyn k u ... analiz a n i dorobku klasykw , ani w ielorakich
dyskusji radzieckich teoretykw po m ierci L enina, ani dorobku t e o
retycznego p a rtii kom unistycznych. B uduje on teo ri od now a, n ie
jak o n a pustym polu, rzekom o z czystego nam ysu nad em piri re a l
nego socjalizm u. N ajw icej rdow ych przypisw w tym dziele,
w praw dzie przew anie polem icznych, odsya nas do rozw aa zachod
nich sow ietologw o socjalizm ie.
* Tem u ostatniem u d a ostro w yraz St. W iderszpil, k t ry w w yda
nych w 1979 ro k u R efleksja ch nad rozw ojem wspczesnego spoe
czestw a polskiego. P rzy c zy n k u do teorii spoeczestw a socjalistyczne
go d e k la ru je , e Z a p o c z t k o w a n i e (podkr. J..) bad a nad
te o ri rozw oju spoeczestw a socjalistycznego jest bezporedni re ali
zac j zadania postaw ionego przed nau k am i spoecznym i przez VII
Z jazd P Z P R (ss. 910). A w ic przed VII Z jazdem , przed 1974 rokiem ,
tak ic h bad a nie byo?!

293

z teoriami zarzdzania gospodark, teoriami organiza


cji pracy, planowania gospodarki narodowej w jej
techniczno-organizacyjnym aspekcie, teoriami organi
zacji owiaty, ochrony rodowiska, planowania prze
strzennego, struktur zawodowych i organizacji kszta
cenia ludnoci. Mamy faktycznie do czynienia z dotkli
wymi niedostatkami rozwoju bada i teorii tych
dziedzin, intensyfikacja pracy na tym polu jest nie
odzowna. Jednake podstawowa problematyka, z ktr
mamy tu do czynienia, z reguy nie jest swoista dla
socjalizmu. Natomiast budowa socjalizmu otwiera sze
rokie pole do praktycznego stosowania, dotd bardzo
ograniczonego, poznawczych zdobyczy uzyskanych w
tych dyscyplinach. Sprawia to, e mocno odczuwamy
niedostatki teoretycznych opracowa w tych dyscypli
nach. Niedostatki te dotkliwie limituj przeprowadza
nie planowych zamierze realnie moliwych. Jednake
pomieszanie tych dyscyplin z teori naukowego socja
lizmu prowadzi do zacierania swoistej problematyki
tego ostatniego, dotyczcej gwnie ekonomicznych
i politycznych struktur oraz ich dynamiki. Woanie
o budowanie teorii socjalizmu od pocztku, od podstaw,
na pustym miejscu, nie sprzyja koncentracji si na
istotnych, rzeczywicie zaniedbanych zagadnieniach tej
teorii.
Od strony politycznej wspomniane opinie s wyra
zem wiadomego bd ywioowego ulegania naciskom
buruazyjnej ideologii. Istnienie opinii tego rodzaju
wymaga szczeglnej troski o precyzyjne odrnianie
w ramach teorii tego, co w spoeczestwie socjalistycz
ne lub komunistyczne, od tego, co buruazyjne, drobnomieszczaskie, czy wreszcie klasowo i ustrojowo
neutralne. Klasycy marksizmu odnosili si do tego
z niezwyk trosk. Stanowi to konsekwencj trakto
wania socjalizmu jako kategorii naukowej. Nie chodzi
po prostu o pietyzm dla dorobku klasykw, o respek294

towanie obecnej u nich w tych kwestiach precyzji.


Rzecz w tym, e zaniedbania tej tradycji nie s wy
nikiem prostego zapomnienia i subiektywnych bdw,
po obaleniu kapitalizmu zachowanie i doskonalenie tej
precyzji jest niezbdne do twrczego rozwijania teorii,
do dokonywania nietuzinkowej analizy wewntrznych
procesw ksztatowania si socjalizmu i komunizmu
0 szczegowoci dawniej niedostpnej i praktycznie
niepotrzebnej, a dzisiaj koniecznej. Ma to dzi kapital
ne znaczenie nie tylko teoretyczne, lecz praktyczno-polityczne. Beztroski stosunek do iprecyzji tu niezbd
nej i dawno wypracowanej nie sprzyja przejrzystemu
uwiadamianiu koniecznych w toku budowy socjalizmu
ii komunizmu jakociowych przeksztace o perspekty
wicznym charakterze. Sprzyja natomiast, z jednej stro
ny, konformizmowi i lakiernictwu, goszcym, e spo
eczne struktury ukonstytuowane ju po obaleniu ka
pitalizmu s doskonae. Wwczas jedynie malkontenctwu bd wrogiej dywersji przypisuje si ewen
tualne niepowodzenia, albo te to, co budzi masowo
niezadowolenie w spoeczestwie, uznaje si milczco
za nieuchronne, za co, do czego naley przywykn.
Z drugiej strony skania do tolerancji 'dla ywioo
wych, bezplanowych odruchw protestu przeciwko nie
rozeznanym niedomaganiom, a bywa do ich apologii.
1 jedno i drugie prowadzi do utraty perspektywy.
A przecie Marks ju podkrela, e socjalistyczna
rewolucja nie z tradycji, nie z przeszoci, lecz jedynie
z przyszoci czerpa moe srw poezj*. Chodzi o czer
panie nie z przyszoci urojonej, lecz wyobraonej na
podstawie naukowego rozeznania sprzecznoci i ko
niecznoci aktualnej rzeczywistoci, widzianej jednak
Krytycznie, od strony przemijajcej. Praktyka budowy
socjalizmu, uwalniajca od sprzecznoci kapitalizmu,
poddajca ycie spoeczne woli ludzi pracy ta prak* K. M arks, O siem nasty brum airea..., MED, t. 8, s. 128.

295

tyka wraz z teori naukowego socjalizmu ujawnia


wielko historycznych dokona socjalizmu. Jednake
rwnie kadorazowa socjalistyczna rzeczywisto wy
maga naukowej krytyki. Reakcja buruazyjna i roz
maici dysydenci w socjalizmie eruj na negatywnej
tylko krytyce, licz na ywioowe niezadowolenie. W
teorii optuj niekiedy na rzecz negatywnej dialekty
ki : demaskowa rzekome i rzeczywiste niedostatki,
buntowa si przeciw zu, a rzeczywisto uoy si
sama! Zaniedbania teorii nie uatwiaj walki z takimi
tendencjami. Z drugiej strony u tzw. eurokomunistw
pojawiaj si niepokojce symptomy rezygnowania
z pozytywnego widzenia realnego socjalizmu, przerzu
cania si od apologii ycia w realnym socjalizmie do
utopijnej krytyki tego ycia z punktu widzenia czy
stych ideaw. Bywa wprawdzie, e usprawiedliwia
si askawie niedostatki realnego socjalizmu jako hi
storycznie przypadkowe i subiektywnie zawinione.
Lecz tym samym kwestionuje si obecno w tym bu
downictwie wanie uniwersalnych prawidowoci roz
woju, koniecznoci odkrytych przez teori naukowego
socjalizmu, zwaszcza w jej dorobku rozwinitym na
podstawie, by moe niepenej jeszcze, analizy tej bu
dowy.
W skrajnych przypadkach lakiernictwo ogasza za
socjalistyczne i drobne chopstwo po obaleniu kapita
lizmu, i osobist wasno obywateli socjalistycznego
pastwa, i pienidz w spoeczestwie socjalistycznym,
i dziak przyzagrodow w socjalistycznej spdzielni
rolniczej, i ajentw dzierawcw pastwowych skle
pikw. Milczco przejawia ochot do ogoszenia za
socjalistyczne take totolotka i wycigw konnych w
socjalistycznym kraju. W ten sposb odcina si na
pozr radykalnie i zdecydowanie od tendencji za
cierania rnic midzy kapitalizmem i socjalizmem,
sucej pomniejszaniu osigni i zalet spoeczestw
296

budujcych socjalizm i komunizm. Czyni to jednak


tylko w sowach. Pozytywnie wypowiada co najwyej
te banalne prawdy, e drobny chop po obaleniu
obszarnikw i kapitalistw zajmuje nowe, bardziej ko
rzystne klasowo pooenie, e w socjalizmie ulegaj
zmianie liczne funkcje pienidza, e dziaka przyzagro
dowa jest skadow czci spdzielni rolniczych w
wielu krajach realnego socjalizmu. Tymczasem po
trzebna jest konkretna analiza, dlaczego nie mona od
razu w wielu krajach zlikwidowa drobnochopskiej
produkcji i zastpi jej uspoecznion, socjalistyczn
wanie; jakie ma to ekonomiczne konsekwencje, jaki
mi drogami moe si realnie dokonywa socjalistyczna
przebudowa wsi, co w empirycznie istniejcych sp
dzielniach jest ju socjalistyczne, a co jeszcze nie jest
i jak obecno tych ostatnich elementw rzutuje na
socjalistyczny charakter spdzielczoci? Czemu i jak
dugo klasa robotnicza, po obaleniu kapitalistw, musi
tolerowa, a nawet sprzyja rozwojowi pewnych niesocjalistycznych elementw ekonomiki, aby wykona swe
podstawowe zadanie rozwijanie socjalistycznych
stosunkw produkcji w caoksztacie ycia gospodar
czego. Ogoszenie owych elementw za socjalistyczne
eliminuje te problemy, jest pretekstem do uchylenia
si od ich podjcia. Osobista wasno jest' w istocie
swej w najrozmaitszych ustrojach taka sama. Na czym
polega by miaa socjalistyczna wasno koszuli osobi
cie przez jednostk uywanej w odrnieniu od was
noci kapitalistycznej czy feudalnej?* Totolotek czy
wycigi konne s w teje mierze socjalistyczne, co wd
ka czy alkoholizm. Banalne: s przedsibiorstwami so
cjalistycznego pastwa, jak i gorzelnie. Dochd uzyski
wany z tych przedsibiorstw suy finansowaniu roz
woju socjalistycznej gospodarki i kultury to fakt. Ale
R.I. K osoapow u trzy m u je, e osobista w asno w socjalizm ie
rni si rad y k aln ie od osobistej w asnoci w kapitalizm ie (Socyalizm ...,

297

funkcjonowanie tych przedsibiorstw (chodzi o totolot


ka czy wycigi) petryfikuje i potguje zarazem men
talno antysocjalistyczn: przekonania, e bogactwo
zaley od szczcia, lepego losu, a nie od pracy. Tak
jak wdka masowo demoralizuje. To nie loteria
fantowa na balu maskowym klasowo neutralna. To
masowe zjawisko, obejmujce miliony ludzi wierz
cych, e szczcie umiechnie si do nich. Nazwa
totolotka socjalistycznym, to zamyka oczy na te
sprzecznoci, zrezygnowa z drg ich rozwizywania.
W rozdz. III, 10, wspominalimy o tym, e Marks,
Engels i Lenin miano buruazyjnych przydawali
niekiedy instytucjom i prawidowociom niewtpliwie
socjalistycznym wanie. Przytoczylimy teoretyczne
racje, ktre nakaniaj do porzucenia dzisiaj takiej
konwencji, ale i racje, jakimi klasycy kierowali si j
stosujc. T racj byo wanie rozwaanie socjalizmu
od strony przemijajcej, w perspektywie komuni
stycznej przyszoci. Jeli za, przeciwnie, za socjali
styczne ogosi nie tylko owe instytucje warunkowo
buruazyjne, lecz wrcz bezwarunkowo drobnomieszczaskie w swym charakterze, na mocy tego, e s one
faktycznie obecne w empirycznie ksztatujcych si
socjalistycznych spoeczestwach, to zajmuje si po
zycj nie perspektywiczn, lecz przeciwnie zachocyt. w yd., s. OS). Na czym polega ma to rno? Na tym , e pierw
sza jest w ytw orzona w przedsibiorstw ach bdcych w asnoci soc
jalisty czn , dru g a w przedsibiorstw ach bdcych w asnoci p ry
w atn. To b analne. W tym e sensie m ona by mwi o rnicy m i
dzy socjalistycznym i k apitalistycznym tram w ajem . Nie m a tu rnicy
w ekonom icznej fu n k cji, a tylko tak a uzasadniaaby rzeczow o powy
sze odrnienie. R obotnikow i je st zaiste w szystko jedno, czy noszona
przeze koszula pochodzi z socjalistycznej fa b ry k i czy z im p o rtu z k a
pitalizm u. T ak czy ow ak, nie jest ta koszula rodkiem p ro d u k c ji i nie
m oe suy do ujarzm ienia innych zarw no w kapitalizm ie, jak i w
socjalizm ie. Podobnie b an aln y okazuje si u Kosoapowa lansow any
przeze term in : socjalistyczny to w a r pastw ow y (tam e, s. 250).
Ma on by takim , bo w ytw orzony jest w pastw ow ej produkcji.
I znw, jakie to m a ekonom iczne znaczenie? Na ry n k u w ana jest
jako tow aru, a nie jego pochodzenie.

298

wawczo-apologetyczn. Marna to i stokro wtpliwa


obrona socjalizmu. Socjalizm ip^zecie i w realnym so
cjalizmie nie jest stanem, lecz ruchem, ktry znosi
stan dzisiejszy. Teoria naukowego socjalizmu nie po
wstaje przez opis realnego socjalizmu opatrzony apro
bat jego instytucji, lecz w wyniku odkrycia systemu
swoistych prawidowoci rozwoju socjalistycznego spo
eczestwa*.
2. Czy w socjalizmie prawd staje si determinizm
technologiczny?
Po obaleniu kapitalizmu pojawia si w spoecze
stwach skonno do upatrywania klucza do rozwiza
wszelkich istotnych problemw rozwoju formacji so
cjalisty czno-komunistycznej w automatyzmie wzrostu
si wytwrczych. Pojawia si w obiegowej wiadomo
ci szeregowych zwolennikw komunizmu, ktrzy opa
nowali t prawd, i wasno prywatna powoduje nie
pene wykorzystanie mocy produkcyjnych i marnotra
wienie ludzkich talentw, by wnioskowa a contrario
(lecz w sposb nieuprawniony), e wraz z jej likwida
cj znikaj wszelkie hamulce tego typu, wszelkie spo
eczne sprzecznoci rozwoju si wytwrczych. Pojawia
si take swoisty odblask takich mniema w sferze
pracy teoretycznej. Tutaj nikt bodaje nie formuuje
* P rz y tak im opisow ym rozum ieniu teo rii socjalizm u posugiw anie
si term in em rea ln y socjalizm je st szczeglnie niebezpieczne m eto
dologicznie. T eoria socjalizm u m a by tu przecie w anie teo ri
realnego socjalizm u i niczym w icej. Prow adzi to do skadania od
pow iedzialnoci n a socjalizm za w szystko, co pow tarzalne, n o rm aln e ,
co czsto w ystpuje w em pirycznie istn iejcy ch spoeczestw ach b u
d u jcy ch socjalizm . T ym czasem term in rea ln y socjalizm m oe mie
okrelony w alor teo rety czn y tylko ww czas, gdy posugujem y si nim
do w yrnienia, co w h istorycznie dan y ch socjalistycznych spoecze
stw ach jest socjalistyczne, gdy stanow i on m etodologiczn in sp iracj
d o poszukiw a, co w ty ch spoeczestw ach odpow iada, a co nie od
pow iada pojciu socjalizm . Podobnie, gdy badam y realn y k a p i
talizm , w iem y, e jest w nim zawsze co niekapitalistycznego, j a
k ie historycznie w egetujce pozostaoci przeszych stosunkw fe u
d a lnych, p a triarc h a ln y c h itp.

299

wprost i pozytywnie teorii o automatyzmie rozwoju si


wytwrczych. Lecz tego rodzaju teza zawarta jest jako
milczce, nieuwiadamiane zaoenie wielu rozwaa,
gdzie zwaszcza w odniesieniu do spoeczestw, kt
re wykroczyy poza okres przejciowy traktuje si
socjalistyczn ekonomik jako co ju gotowego, trwale
danego i charakteryzuje przebyte i przysze etapy roz
woju socjalizmu niemal wycznie wedug okrelonych
szczebli i rozwoju si wytwrczych (technologii, syste
mu organizacji produkcji i zarzdzania ni, poziomu
kwalifikacji wytwrcw itp.). Elementy teoretycznego
uzasadniania takich koncepcji pojawiay si niegdy w
ekonomicznych pogldach R. Luksemburg, a ju po
Rewolucji Padziernikowej u Bogdanowa czy u Jaroszenki.
Powstaje tutaj paradoksalna sytuacja: ci sami, kt
rzy ostro i wnikliwie krytykuj rozmaite warianty
buruazyjnych koncepcji determinizmu technologiczne
go, ujawniaj siln skonno do zaakceptowania po
gldu, e po obaleniu kapitalizmu i po zakoczeniu
okresu przejciowego spoeczestwo faktycznie podlega
takiemu detenminizmowi, i staje si on prawd!
Ewentualnie, skoro taki determinizm falsyfikowany
jest przez faktyczny bieg procesu rozwoju produkcji,
ata si, ratuje przekonanie o jego rzeczywistoci przez,
odwoywanie si, apelowanie do reformy wiadomoci:
moralnoci, prawa, kultury politycznej itp. Przekona
niu, i rozwj si wytwrczych wszystko sam rozwie,
towarzyszy skonno do usprawiedliwiania wszelkich
niepowodze, bolczek spoecznych niedorozwojem
si wytwrczych. Abstrakcyjnie formuowane pogldy
tego rodzaju wychodz z racji niewtpliwych, o tautologicznym niemal charakterze: gdy dokonane bdziena wielk kal uprzemysowienie rolnictwa znikn
drobni waciciele gospodarstw rolnych jako dominu
jce figury w tej gazi gospodarki; gdy powstan ma300

sowo wielkie fermy hodowlane produkujce brojlery


obumrze hodowla drobiu na dziakach przyzagrodo
wych; gdy dobra materialne i Ikulturalne produkowane
bd w obfitoci podzia wedug potrzeb stanie si
automatycznie rzeczywistoci itp. itd.
Zapoznaje si jednak przy tym abstrakcyjnym uj
ciu, e globalne tempo i charakter rozwoju si wytwr
czych w ogle, take w socjalizmie, zaley od stosun
kw produkcji i podziau. Owo gdy nie przychodzi
samo, a w okrelonych stosunkach w ogle nie moe
by osignite. Drobni waciciele znikn mog na
rne sposoby, a sposoby te nie s obojtne dla tempa
rozwoju si wytwrczych, nie mwic ju o losach sa
mych drobnych wacicieli. Zapomina si niekiedy
o tym, e kapitalistyczne stosunki nie mog, z natury
rzeczy, niezalenie od wielkoci si wytwrczych kszta
tujcych si w ich ramach, doprowadzi do podziau
wedug potrzeb.
W socjalizmie rodki produkcji s wycznie spo
eczn wasnoci, podzia dokonuje si wedug pra
cy; w komunizmie s nadal spoeczn wasnoci,
lecz podzia nastpuje wedug potrzeb. Jeli ograni
czy si do tej prawdziwej konstatacji, powstaje su
gestia, e w stosunkach produkcji nic si nie zmie
nia, a std e tylko czysty rozwj si wytwrczych
prowadzi do zmiany stosunkw podziau. Lecz jest to
sugestia opaczna. To tak, jakby kto trafnie stwier
dziwszy, e w wolnokonkurencyjinym kapitalizmie i w
imperializmie panuje kapitalistyczna prywatna was
no rodkw produkcji, wnioskowa, e monopolistycz
ny zysk i inne odmiennoci w podziale w imperializmie
s wycznie funkcj cile autonomicznego rozwoju
si wytwrczych. Teoria spoeczestwa socjalistycznego
wymaga wic konkretnej analizy przemian dokonuj
cych si historycznie w onie spoecznej wasnoci
rodkw produkcji, analizy wewntrznego rozwoju so301

cjalistycznego typu stosunkw w ekonomicznej caoci


gospodarki. Co wicej, nie mona ograniczy si tylko
do takiej analizy. Niezbdne jest take badanie goto
woci mas ludzi pracy do wiadomego przeksztacania
ekonomicznych stosunkw, rozwizywania sprzeczno
ci dojrzewajcych w ich onie. Niezbdne jest kszta
towanie tej gotowoci przez prac ideologiczn, upo
wszechniajc zdobycze teorii naukowego socjalizmu,
konsekwentne i bezkompromisowe szerzenie wrd
mas znajomoci marksistowsko-leninowskiej teorii.
Jeli ze wzgldu na niski poziom technicznego i or
ganizacyjnego zaawansowania si wytwrczych w okre
lonej dziedzinie (najczciej i masowo dzi w rolnic
twie) drobna produkcja towarowa stanowi optymaln
form rozwoju tych si i musi by zachowana, to prze
cie samo jej istnienie nieuchronnie dziaa dezorgani
zuj co na funkcjonowanie wielkiej produkcji uspoecz
nionej, a i wewntrz rolnictwa brzemienne jest w
sprzecznoci, ktre narastajc hamuj rozwj jego si
wytwrczych. Te dziaania i te sprzecznoci musz by
badane konkretnie. Na podstawie wnioskw z tych ba
da naley podejmowa rodki przeciwdziaajce
owym ujemnym skutkom, ograniczajce ich zasig.
rodki takie to odpowiednia polityka cen i ksztato
wania asortymentu wytworw przemysu pastwowe
go dla rolnictwa, to rozwj kontroli mas nad prze
strzeganiem prawa i odpowiednie nakierowanie tej
kontroli, to ksztatowanie postaw mas w odniesieniu
do okrelonych zjawisk spoecznych. rodki takie to
rwnie planowe podejmowanie socjalistycznych prze
ksztace, chociaby drog kredytowego, podatkowego
i inwestycyjnego uprzywilejowania gospodarki uspo
ecznionej. Ustrj socjalistyczny nie moe powsta bez
finansowego poparcia ze strony pastwa klasy robot
niczej i to poparcia czstokro takiego, ktre na krtk
met wydaje si ekonomicznie nieuzasadnione, bowiem
302

nie daje natychmiast adekwatnych w stosunku do na


kadw skutkw w zakresie wydajnoci pracy i wiel
koci produktu. Jednake takie poparcie procentuje
w duszym okresie historycznym*. Zaniechanie takich
kosztw pod pretekstem oczekiwania, a siy wytwr
cze dojrzej w peni, prowadzi do zadowolenia si
tempem rozwoju si wytwrczych w danej, objtej
jeszcze drobn wytwrczoci, dziedzinie, a pored
nio na skutek narastajcych dysproporcji w caej
gospodarce, tempem mniejszym ni historycznie mo
liwe. Takie zaniechanie oznacza, w ostatecznym ra
chunku, utrwalanie klasowej pozycji drobnego wy
twrcy i umacnianie, wbrew intencjom i prawnym
przegrodom, jego kapitalistycznej tendencji.
Abstrakcyjnie rzecz biorc, moliwe jest przejcie
od feudalizmu do kapitalizmu bez rewolucyjnego aktu
wyzwolenia chopw od feudalnej zalenoci, bez kon
fiskaty dbr arystokratw, lecz przez stopniowe wy
zwolenie chopw przez samych feudaw pod naci
skiem kapitalistycznego otoczenia. Wiadomo jednak, e
taka droga utrudnia ekspansj si wytwrczych i prze
dua cierpienia mas pracujcych (jej elementy za
wiera tzw. pruska droga do kapitalizmu). W wypadku
budowy socjalizmu liczenie na automatyzm tego ro
dzaju musiaoby powodowa analogiczne skutki, gdyby
ten automatyzm by w ogle abstrakcyjnie nawet mo
liwy. Jak wiadomo, moliwy nie jest, bowiem pry
watna gospodarka nie rodzi socjalistycznej. Tote b
dem jest utosamianie dobrowolnoci uspoecznienia
drobnej produkcji rolnej, a w okresie pniejszym
przejcia spdzielczej produkcji w pastwow, z auto* A bstrakcyjnie biorc, nieracjo n aln e w ydaje si take k redytow e
Poparcie socjalistycznego pastw a dla gospodarki drobnych rolnikw ,
skoro, na dusz m et, w iadom i jestem y, e trzeba bdzie ich dro
bne w a rsz ta ty przebudow a w w ielkie uspoecznione, a tak a p rzebu
dowa bdzie zm usza do m arnow ania dotychczasow ych inw estycji,
k t ry ch nie da si po prostu w czy do w ielkigj. stru k tu ry .

303

matyzmem rozwoju. Dobrowolno tak, tj. dokony


wanie tego przejcia za aprobat mas chopw, przy
ich aktywnym wspuczestnictwie, przy inicjatywie
przeksztace podejmowanej przez politycznie i eko
nomicznie wiat cz chopstwa, a nie przez przy
musowe wywaszczanie. Nieodzowna jest jednak or
ganizatorska praca w tym kierunku, wytrwaa i kon
sekwentna, praca polityczno-ideologiczna wrd drob
nych wytwrcw i wrd spdzielcw, a take wrd
klasy robotniczej. Nieodzowne jest ponadto wspom
niane finansowe poparcie strukturalnych przekszta
ce. Zaniechanie tego, liczenie na ywioowo, auto
matyzm, jest rwnowane z rezygnacj z socjalistycz
nej przebudowy.
Skoro tak, take w socjalizmie niezbdne jest wia
dome odrnianie agitacji od propagandy, a tych obu
od dugotrwaego ideologiczno-naukowego ksztacenia.
W agitacji stawia naley zadania zrozumiae, mobili
zujce do dziaa o krtkim horyzoncie czasowym.
Byoby absurdalne, nieskuteczne i wrcz szkodliwe,
gdyby w warunkach oparcia gospodarki rolnej na
drobnej produkcji i rozwizywania kwestii wyywienia
narodu w jej ramach, podejmowania dziaa, by za
spokoi maksymalnie potrzeby przez jej wewntrzny
rozwj, ku w oczy drobnych rolnikw na kadej stro
nicy codziennej gazety, w kadej audycji radiowo-te
lewizyjnej prawdami marksizmu-leninizmu, e drobna
gospodarka historycznie skazana jest na obumarcie.
Czy te ku kochonikw codziennie w oczy, e sp
dzielcza wasno socjalistyczna nie jest wieczna
i wtopi si kiedy w oglnopastwow. Przecie co
dziennym zadaniem, ktrego wykonanie agitacja win
na pobudza, jest wzrost produkcji w indywidualnych
gospodarstwach (respectiue w spdzielczych). Czy
nie jest jasne, e wspomniana agitacja prowadziaby
nieuchronnie do obnienia wydajnoci produkcji? Lecz
304

czy ten stan rzeczy moe zwolni od obowizku pro


pagowania teorii, uczenia widzenia rozwoju w dalekiej
perspektywie? W adnym razie. Zaniedbania w propa
gandzie teorii sprawiaj, e gdy .sytuacja do przekszta
ce dojrzeje, zmusi do bolesnego ich dokonywania w
warunkach braku przygotowania mas, braku zrozu
mienia przez nie ich sensu, z ogromnymi zbdnymi
kosztami spoecznymi.
Socjalizm nie jest wynikiem obalenia kapitalizmu
jednorazowym aktem, a nastpnie automatyzmu roz
woju si wytwrczych. Zrozumienie tego musi by
jednak zczone z pen wiadomoci podstawowej
wagi rozwoju si wytwrczych do istnienia, umacniania
i zwycistwa nowej formacji ekonomicznej. Szybszy
ni w analogicznych warunkach w kapitalizmie wzrost
wydajnoci pracy, a w skali globalnej uzyskanie w hi
storycznie krtkim czasie przewagi pod wzgldem wy
dajnoci pracy nad najbardziej rozwinitymi krajami
kapitalistycznymi, stanowi podstawowy warunek po
konania kapitalizmu i urzeczywistnienie komunizmu.
A skoro tak, niezbdne jest w toku prowadzonej w
konkretnych okolicznociach historycznych budowy so
cjalizmu i komunizmu dokonywanie takich przekszta
ce stosunkw produkcji, ktre do uzyskania tej prze
wagi prowadz. Wszelkie przeksztacenia dokonywane
doktrynersko, ktre na lata hamuj ten proces czy
powoduj dugotrwae dreptanie w miejscu, nawet
wwczas, gdy abstrakcyjnie biorc mog przynie w
dalekiej perspektywie wspaniae wyniki, niezalenie
od ideologii, w ktr zostaj przystrojone, maj anty
socjalistyczny, awanturniczy charakter. Oznacza to, e
aktualnie dokonywa naley takich przeobrae, ktre
prowadz' do intensywnego wzrostu si wytwrczych,
forsuj rewolucj naukowo-techniczn. Powie kto, e
jest to nieokrelone. To fakt, i nie moe by okrelone
przez czyst teori. Wymaga to konkretnej analizy hi20 Socjalizm 1 kom unizm

305

storycznego etapu wiatowego procesu rewolucyjnego,


konkretnej analizy si spoecznych. Wymaga te takiej
analizy wiele nowych problemw, jakie niesie rozwj
produkcji, w tym rwnie rewidowania przestarzaych
rozwiza.
Posumy si przykadem. Niegdy socjalizm nauko
wy przewidywa, e po obaleniu kapitalizmu zdobycze
nauki i techniki bd udostpnione i przekazywane za
rwno wewntrz poszczeglnych krajw, jak i w skali
midzynarodowej nieodpatnie, e w tej sferze ycia
spoecznego od razu zapanuj komunistyczne zasady
podziau. Pozwolioby to z miejsca wyeliminowa zja
wiska typowe dla kapitalizmu, wynikajce z tajemnic
technologii, ukrywania wynalazkw ze wzgldw kon
kurencyjnych itp. Po zwycistwie rewolucji w Rosji
starano si tego rodzaju polityk wprowadzi w ycie:
odrzucono wszelkie ustanowienia midzynarodowe do
tyczce ochrony patentowej, praw autorskich. Prbo
wano kontynuowa tak polityk w stosunkach midzy
krajami socjalistycznymi po II wojnie wiatowej,
przyjmujc jako zasad nieodpatne wzajemne prze
kazywanie technologii i naukowej informacji. Szereg
okolicznoci zmusza jednak do zmiany tego rodzaju
polityki. Rewolucja naukowo-techniczna oznacza prze
cie, e sama dziaalno naukowa i jej osignicia
staj si w wielu dziedzinach bezporedni si wy
twrcz. Do procesu tworzenia postpu naukowo-tech
nicznego wkraczaj przemysowe metody. Wydajno
pracy i koszty tego przemysu nabieraj istotnego
znaczenia w bilansie caej gospodarki narodowej, w
bilansie zatrudnienia itp. Konieczne staje si planowa
nie i bilansowanie pracy naukowej, kosztw wytwo
rzenia nowych technik, technologii, materiaw itp.
Wszystko to zmusza do postawienia i rozwizywania
po nowemu pogardzanych dawniej w teorii kwestii
handlu twrcz myl, patentami, licencjami. Wpro306

wadzenie do planowania ekonomicznego socjalistycz


nych spoeczestw rozrachunku gospodarczego w tej
sferze staje si nieodzowne. Rosncy udzia tych spo
eczestw w midzynarodowym podziale pracy, w po
dziale, ktrego stron pozostaj na dugi okres histo
ryczny kraje kapitalistyczne, zmusza do aktywnego
uczestnictwa w prawno-midzynarodowej regulacji
sfery wymiany technologii, wynalazkw, know-how
i do respektowania zasad tej regulacji.
Niezalenie jednak od ogromnej wagi rozwoju si
wytwrczych, od tego, e wszelkie zaniedbania na tym
polu s wrcz grone dla istnienia formacji socjali
stycznej, nie ma teoretycznych racji, by traktowa
jakociowe etapy rozwoju si wytwrczych, dominujce
typy technologii produkcji za podstaw wydzielania
jakociowo rnych etapw rozwoju tej formacji. W
szczeglnoci przechodzenie od ekstensywnego do in
tensywnego typu rozwoju si wytwrczych, aczkolwiek
jest nieuchronne, prawidowe, nie charakteryzuje no
wej jakoci struktur ekonomicznych. Jest ono zreszt
nieuchronne zarwno w kapitalizmie, jak i w socjaliz
mie, dokonuje si wic w ramach bardzo rnorodnych
stosunkw ekonomicznych. Podobnie nie wyznacza
j etapw rozwoju socjalizmu rnice w stopniu za
spokojenia osobistych potrzeb obywateli, rnice w
wielkoci i tempie wzrostu tzw. stopy yciowej. W re
alnie ksztatujcych si spoeczestwach socjalistycz
nych, ktre startoway ze stosunkowo niskiego szcze
bla rozwoju si wytwrczych, okres ekstensywnego
rozwoju gospodarki dokonuje si w socjalistycznych
formach, gdy w czoowych krajach kapitalistycznych
przebyty zasta w warunkach panowania buruazji.
Mwimy nieraz, e w tych okolicznociach rewolucja
socjalistyczna sprzgnita jest z odrabianiem zada,
ktrych wasna buruazj nie wykonaa, i opnie
pozostawionych w spadku po kapitalizmie. To prawda,
20 *

307

lecz owe opnienia s nadrabiane nie w kapitalistycz


nej formie, a w kadym razie nie przy jej dominacji.
Miara, jaki to poziom si wytwcrczych jest dla kapi
talizmu typowy, jest historycznie relatywna, a nie
absolutna. Dzi w wielu krajach, ktre okrela si po
tocznie jako rozwijajce si czy ekonomicznie za
cofane, krajach, dla ktrych upatrujemy moliwo
wstpienia na niekapitalistyczn drog rozwoju w
procesie odrabiania tego zacofania, poziom rozwoju
kapitalistycznych si wytwrczych bywa wyszy ni
w przedrewolucyjnej Rosji czy Polsce. Nie ma te bez
wzgldnej miary rozwoju si wytwrczych wyznacza
jcej okrelone etapy rozwoju formacji socjalistyczno-komunistycznej, lecz tylko miary wzgldne.
Wzrost si wytwrczych jest nieodzowny dla socja
lizmu, lecz optymalne jego tempo okreli mona je
dynie w drodze konkretno-historycznej analizy. Dzisiaj
taka analiza musi bra pod uwag sytuacj wspza
wodnictwa z kapitalizmem i stosownie do tej sytuacji
wyznaczane musz by zadania planowej gospodarki.
Niedopuszczalne jest doktrynalne dokonywanie takich
przemian struktur, ktre zahamowayby na dziesicio
lecia tempo rozwoju, choby rokoway zasadnie, i
stan si pniej podstaw do dokonania dystansuj
cego wszelkie kapitalizmy wielkiego skoku. Rwnie
niedopuszczalne jest bierne oczekiwanie z dokonywa
niem przemian, a rozwj si wytwrczych ywioowo
do nich zmusi. Nim bowiem zmusi, stare struktury
przez wiele lat osabia bd tempo rozwoju.

3. Ekonomiczny punkt widzenia centralny dla


naukowego socjalizmu
Skoro potgowanie wydajnoci pracy, rozwijanie si
wytwrczych ma tak istotn wag dla socjalizmu, ma308

l warto maj wszelkie, formuowane z moralizator


skiej pozycji, dylematy: czy socjalizm dba ma o czo
wieka, czy o produkcj, czy dba o zaspokojenie po
trzeb ucki, czy o rozwj si wytwrczych? Wtpliwe
s gosy, i socjalizm jest nie do pogodzenia z forso
waniem produkcji dla produkcji, przeciwstawianie hu
manizmu socjalistycznej formacji rozwojowi pro
dukcji. W skrajnych wypadkach prowadzi to do pot
piania samego rozwoju techniki jako kapitalistycznego
wymysu, lekcewaenia wagi wydajnoci pracy (pro
stacko utosamianej z jej intensywnoci, mierzonej
wydatkowaniem energii przez organizm wytwrcy
wrcz w fizykalnym sensie). Uznaje si tutaj, e istota
socjalizmu, jego wyszo nad kapitalizmem ley w
sferze moralnej, wymogom ktrej winna by podpo
rzdkowana produkcja. W niektrych rewizjonistycz
nych koncepcjach wzywa si wrcz, by socjalizm po
rzuci denia do przecignicia najbardziej rozwini
tych krajw kapitalistycznych pod wzgldem technolo
gii i wydajnoci pracy, skoncentrowa si natomiast
na budowaniu spoeczestwa o skromnych, cho wzgl
dnie dostatnich wzorach konsumpcji, lecz za to o do
skonaych, braterskich i sprawiedliwych stosunkach
interpersonalnych.
S to opaczne dylematy. Nie yjemy w wiecie, w
ktrym dowolnie wybierane jest przez jednostki czy
spoeczestwo, take socjalistyczne, tempo rozwoju
produkcji i w ktrym produkcja przystosowywana jest
planowo do z gry, wiadomie okrelonych potrzeb.
Tempo produkcji i wielko zaspokajania potrzeb ludz
kich w socjalistycznych spoeczestwach (a take po
trzeby same) wyrastaj z zaawansowania si wytwr
czych i ze stanu wiatowego konfliktu kapitalizmu
z socjalizmem. Rezygnacja z doganiania i przeganiania
kapitalizmu pod wzgldem wielkoci produkcji i wy
dajnoci pracy musiaaby ostatecznie doprowadzi do
309

przegranej z kapitalizmem, do zaprzepaszczenia socja


lizmu wraz z jego humanistycznymi walorami. Inna
sprawa, czy czyni haso dogoni i przegoni sztan
darowym hasem codziennym socjalizmu. Hasa poli
tyczne mobilizowa musz do zada realizowanych w
krtkim horyzoncie czasowym, inaczej dewaluuj si.
Jeli oceniamy trafnie, e jest to zadanie na cale po
kolenie, naley wycofa takie haso. Lecz nie wolno
odstpi od teoretycznego rozumienia historycznej ko
niecznoci realizacji tego zadania.
W Teoriach wartoci dodatkowej Marks podkre
la, i humanistyczne byo w ostatniej instancji forso
wanie przez klasyczn buruazyjn ekonomi politycz
n rozwoju produkcji dla produkcji, prowadzio bo
wiem do potgowania si istotowych czowieka. Lenin
w Rozwoju kapitalizmu w Rosji wskazywa, i przej
cie zrujnowanego chopa do miasta, do przemysu
kapitalistycznego, nawet gdy jest cofniciem si pod
wzgldem zaspokojenia potrzeb w stosunku do uprzed
niego, sprzed rujnacji wiejskiego ycia, stanowi awans
kulturalny, wyrwanie si z idiotyzmu ycia wiejskie
go, wzbogacenie potrzeb*. Tym bardziej w warunkach
socjalizmu wzrost produkcji jest podstaw humanizmu,
rozwoju czowieka. Nie produkcja dla produkcji jest
nieszczciem, lecz podporzdkowanie produkcji moty
wom zysku, produkcja dla prywatnego zysku (a wic
pochodzcego z wyzysku). Humanistyczne s takie
kompromisy, jak na przykad NEP w ZSRR, chocia
doranie potguje niesprawiedliwoci. Natomiast spra
wiedliwo pojmowana jako egalitaryzm w zaspokaja
niu potrzeb okazuje si niehumanistyczna nie tylko w
postaci prymitywnego komunizmu, lecz take przy za* Por. W. L enin, R ozw j ka p ita lizm u w R osji, Dz. t. 3, ss. 441442,
556, 557, 560, 585586, 590, 609 i w iele innych. Je st to Jeden z podsta
w ow ych w tkw k ry ty k i, Jakiej poddaje tu L enin pogldy n aro d n ikw , k t rzy idealizow ali przed k ap italisty czn e form y ycia w iejskiego.

310

hamowaniu produkcji na wysokim szczeblu w imi


sprawiedliwoci.
W warunkach socjalizmu roziwj produkcji nawet
bez wzrostu tzw. stopy yciowej, tj. przy przejciowej
stabilizacji'zaspokajania indywidualno-rodzinnych po
trzeb konsumpcyjnych, oznacza przecie podnoszenie
na wyszy poziom techniki produkcji, technicznego
uzbrojenia pracy, oznacza lepszy, mniej uciliwy
a bardziej wydajny trud, wysz kultur pracy wy
twrcw. Rzecz w tym, e ten rozwj jest osigany nie
kosztem wyzysku cudzej pracy i bogacenia si zyskami
z niej wybranych grup. W socjalizmie podstawowym
motywem rozwoju produkcji, wiadomym bodcem te
go rozwoju jest zaspokajanie potrzeb spoeczestwa,
zrzeszonych wytwrcw, a nie maksymalizacja czyje
go zysku. Czsto jednak ten fakt i ta prawidowo
interpretowane s opacznie: za potrzeby zrzeszonych
wytwrcw podstawia si tylko ich cz (wprawdzie
bardzo istotn jakociowo i dominujc ilociowo)
osobiste potrzeby konsumpcyjne, stop yciow
i przeciwstawia jej potrzeby produkcyjne, obronne,
potrzeby konsumpcji zbiorowej. Tymczasem w wiecie,
w ktrym wszak ndebaha jest pozycja zmilitaryzowa
nego kapitalizmu, w wiecie rozdartym konfliktem ka
pitalizmu z socjalizmem, potrzeby obronne s nie
zwykle istotnymi potrzebami spoeczestwa socjali
stycznego. W socjalizmie zaspokojenie tych potrzeb
nie jest zdominowane przez zyski producentw broni.
Zaspokaja si je jako takie, ale bywa, e w okrelonej
sytuacji trzeba dawa im priorytet wobec potrzeb oso
bistej konsumpcji. To samo dotyczy niekiedy potrzeby
szybkiego rozwoju cikiego przemysu czy szybkiej
technicznej rekonstrukcji przemysu i rolnictwa itp.
I wwczas zaspokojenie tej potrzeby staje si wanie
wymogiem humanizmu.
Oczywicie, nie wystpujemy tutaj w adnym razie
311

przeciwko wzrostowi stopy yciowej, zaspokojenia


i bogacenia osobistych potrzeb konsumpcyjnych ludzi
pracy. In fact jednak pisa Marks jeli odrzuci
si ograniczon form buruazyjn, czyme innym jest
bogactwo jak nie uniwersalnoci potrzeb, zdolnoci,
rodkw spoycia (Geniisse), si produkcyjnych itp.
jednostek wytworzon przez uniwersaln wymian?
Jak nie penym rozwojem ludzkiego panowania nad
siami natury, zarwno nad siami tzw. przyrody, jak
i nad jego wasn natur?* Takie bogactwo i rozwj
takiego czowieka jest powoaniem socjalizmu. Takie
bogactwo to rwnie wysoka stopa yciowa. Ale i sama
produkcja, jej bogactwo jest czci owego bogactwa,
a nie jego antagonist! Ponadto wybr: albo potrzeby
konsumpcyjne, albo produkcyjne (produkcja) bynaj
mniej nie jest dowolny. Bogactwo konsumpcji i bo
gactwo produkcji samej s ostatecznie okrelane przez
rozwj produkcji wanie. Obiektywne sprzecznoci
wewntrznego i zewntrznego ksztatowania si spo
eczestw socjalistycznych wytyczaj proporcje reali
zacji poszczeglnych stron bogactwa.
W ostatnich dziesicioleciach mamy do czynienia w
wikszoci spoeczestw realnego socjalizmu ze stosun
kowo szybkim wzrostem stopy yciowej. Nie jest to
jednak wynikiem oprzytomnienia, naprawy dawniej
popenianych bdw lekcewaenia czowieka, wy
nikiem porzucenia produkcji dla produkcji. Jest to
przede wszystkim wynikiem sukcesw polityki poko
jowego wspistnienia uwarunkowanych skdind osta
tecznie wzrostem ekonomicznej i politycznej siy so
cjalizmu w skali globalnej. Jest z drugiej strony
wynikiem wkroczenia przez spoeczestwa realnego
socjalizmu w etap intensywnego gwnie, a nie jak
uprzednio ekstensywnego rozwoju nowoczesnych
* K. M arx, C rundrisse der K ritik der politischen k o n o m te, B erlin
1974, s. 387.

312

si wytwrczych, rewolucji naukowo-technicznej w


produkcji. Wymaga to, jako niezbdnego warunku,
wzrostu kultury pracy mas wytwrcw, wzrostu ich
kwalifikacji, a wic rodzi i czyni nieodzownym zaspo
kojenie wielorakich potrzeb osobistych. Jeli mwi
o bdach, to polegay one gwnie na niedostrzeeniu
na czas tego, i nastaj owe nowe jakociowo Okolicz
noci i kontynuowaniu w ich ramach nieadekwatnej
do nich dawnej polityki gospodarczej, ktra w po
przednim etapie bya na wskro humanistyczna, cho
apelowaa do ofiarnoci i osobistych wyrzecze.
W rozwaaniach naszych koncentrowalimy si
gwnie na ekonomicznej stronie ksztatowania si socjalistyczno-komunistycznej formacji, a ponadto
cho w niewielkim stopniu na stronie politycznej,
o tyle, o ile polityka jest skoncentrowanym wyrazem
ekonomiki. Czynilimy tak z zasadniczych racji teore
tycznych: z e s t a n o w i s k a
materializmu
h i s t o r y c z n e g o e k o n o m i c z n y p u n k t wi
d z e n i a s t a n o w i k l u c z do z r o z u m i e n i a
c a o k s z t a t u p r o c e s u s p o e c z n e g o . Sta
nowi on klucz take w odniesieniu do szczegowej dy
namiki realnego socjalizmu. Dodajmy teraz, e wbrew
rozpowszechnionym przesdom, ten ekonomiczny
punkt widzenia jest zarazem najbardziej ludzki, hu
manistyczny. Ekonomiczne stosunki socjalizmu dla
tego s najbardziej ludzkie, poniewa rozwiza mona
w ich ramach te sprzecznoci rozwoju si wytwrczych,
tj. rozwoju bogactwa czowieka, ktrych w ramach ka
pitalizmu rozwiza si ju nie da, albo dokadniej,
rozwizywane by mog kosztem niepewnoci losu lu
dzi pracy, poprzez kataklizmy gospodarcze i wojenne.
Sam rozwj produkcji, si wytwrczych, bez uwzgld
nienia ich formy ekonomicznej nie rozwizuje kwestii
czowieka. Nie rozwizuje jej take czysto polityczne
dziaanie.
313

Nie sililimy si na dokadniejsze analizy przemian


niesionych przez socjalizm w dziedzinie prawa, mo
ralnoci i ideologii. S to przemiany o wtrnym cha
rakterze, ich niezdawkowy rozbir wymagaby odrb
nego obszernego potraktowania. Odsyamy wic czy
telnika do prac specjalnie powiconych tym zagadnie
niom. Nie znaczy to, by przemiany te nie byy wane.
Przeciwnie, waga ich jest ogromna dla przyspiesze
nia (resp. opnienia) procesu budowy ekonomicznej
formacji socjalistyczno-komunistycznej. Kierunki roz
woju tych dziedzin jednak, zwaszcza bardziej odleg
ych od bazy ekonomicznej, s w szczegach najmniej
jednoznacznie wyznaczalne. Jednoczenie ze wzgldu
na potgujc si lawinowo internacjonalizacj ducho
wego ycia ludzi, wyznaczanie kierunkw rozwoju w
tych dziedzinach wymaga z reguy wykraczania poza
granice wzgldnie autonomicznego rozwoju poszczegl
nych spoeczestw realnego socjalizmu, ujcia tego
rozwoju na tle globalnym, midzynarodowym. Istnieje
na koniec wiele szczegowych zagadnie w tych dzie
dzinach, w odniesieniu do ktrych snucie prognoz na
przyszo jest zajciem do jaowym, nie ma istot
nego znaczenia praktycznego, skania do spekulacji.
Warto tu przypomnie opinig wypowiedzian niegdy
przez Engelsa co do jednego z zagadnie tego typu: A
wic przypuszczenia, ktre dzisiaj robi moemy co do
ukadu stosunkw pciowych po nadchodzcym znie
sieniu produkcji kapitalistycznej, s przewanie natury
negatywnej, ograniczaj si gwnie do tego, co odpa
da. Ale co nowego dojdzie? To rozstrzygnie si ww
czas, gdy wyronie nowe pokolenie: pokolenie m
czyzn, ktrym nigdy w yciu nie zdarzyo si kupi
kobiety za pienidze lub za pomoc innych spoecznych
rodkw potgi, i pokolenie kobiet, ktrym nigdy nie
zdarzyo odda si mczynie z jakichkolwiek innych
wzgldw ni z prawdziwej mioci ani te odmwi
314

ukochanemu z obawy przed nastpstwami ekonomicz


nymi. Gdy ci ludzie bd ju istnieli, to diablo mao
bd si oni interesowali tym, co wedug poj dzi
siejszych robi powinni; stworz oni swe wasne me
tody postpowania i odpowiedni do nich opini pu
bliczn co do postpowania kadej jednostki krop
k a*.

4. Wpyw wspistnienia z kapitalizmem na procesy


budowy i funkcjonowania socjalizmu
Prezentujc podstawowy dorobek teoretyczny nau
kowego socjalizmu dotyczcy rozwoju formacji socjalistyczno-komunistycznej, skupialimy si na ujawnie
niu i sformuowaniu obiektywnych prawidowoci
immanentnie przysugujcych temu rozwojowi. Abstra
howalimy w zasadzie od midzynarodowych okolicz
noci, w ktrych rozwj ten dokonuje si faktycznie
od dziesicioleci, a w konsekwencji take od zewntrz
nych funkcji spoeczestwa socjalistycznego. Jest to
niewtpliwie naukowo poprawne podejcie metodolo
giczne. Podejcie takie zyskao teoretyczne uzasadnie
nie i zostao sprawdzone w twrczoci klasykw mark
sizmu, zarwno w ich dorobku w dziedzinie teorii praw
ruchu kapitalizmu, jak i w opracowaniu zasadniczych
zrbw teorii formacji socjalistyczno-komunistycznej.
Jednake, aby uzyska pene teoretyczne zrozumie
nie realnych procesw budowy socjalizmu i aby uczy
ni teori sprawnym narzdziem sterowania tymi pro
cesami niezbdne jest, oczywicie, po dokonaniu tej
pracy, uwzgldnienie modyfikujcego wpywu otocze
nia na ekonomik ksztatujcych si socjalistycznych
spoeczestw, a zwaszcza na instytucje nabudowy, na
F. E ngels, P ochodzenie rodziny, w asnoci p ry w a tn ej i pastw a,
MED t. 21, s. 9495.

315

zjawiska polityczne i ideologiczne. Uwzgldnienie tego


wpywu i wynikajcych ze modyfikacji wymaga, na
turalnie, konkretno-historycznego podejcia. Odmienne
s one bowiem w warunkach, gdy spoeczestwo socja
listyczne ksztatuje si przy ekonomicznej blokadzie
wymiany z kapitalistycznym otoczeniem, gdy, w takiej
sytuacji, wymuszony jest jego wzgldnie autonomiczny
rozwj, ma miejsce przejciowa izolacja polityczna,
naukowo-techniczna i kulturalna; inny w warun
kach utrwalania i pogbiania powiza ekonomicz
nych, politycznych i kulturalnych przy pokojowym
wspistnieniu ze spoeczestwami kapitalistycznymi.
W obu wypadkach musi by take uwzgldniony cha
rakter i wielko wzajemnej wymiany midzy spoe
czestwami socjalistycznymi.
Teoretyczne opanowanie powstajcych tu kwestii
jest z pewnoci niezadowalajce, wiele mamy zapnie n tym polu. By moe zapnienia s wynikiem
tego, e przez wiele dziesicioleci socjalizm by fak
tycznie budowany w warunkach wzgldnej izolacji
i abstrakcja stawaa si rzeczywistoci. Tote teore
tyczne osignicia na tym polu pozostaj bardzo ogl
ne, chocia niewtpliwie doniose. Takim doniosym
osigniciem byo ujawnienie przez Lenina moliwoci
zbudowania socjalizmu w jednym kraju, a nastpnie
grupie krajw, poddanie rewizji dawniej zasadnie
przyjmowanej tezy o koniecznoci zwycistwa socjaliz
mu we wszystkich rozwinitych krajach kapitalistycz
nych w krtkim czasie, o tym, i takie zwycistwo
jest nieodzowne dla rzeczywistego przystpienia do
socjalistycznych przemian na szerok skal. Lenin
pokaza, na gruncie analizy teoretycznej imperializmu,
i tezy te nie daj si utrzyma. Takim doniosym
osigniciem, zreszt cile z powyszym zwizanym,
byo wskazanie moliwoci i koniecznoci forsowania
i realizacji przez socjalistyczne pastwa polityki poko316

jowego wspistnienia z pastwami kapitalistycznymi.


Jednake moliwo zbudowania socjalizmu w jed
nym kraju czy w towarzystwie pastw kapitalistycz
nych nie oznacza, co czsto nie jest wystarczajco
uwiadamiane i teoretycznie opracowane, e bdzie to
budowa wedug czysto autonomicznych prawidowoci.
W wymienionych okolicznociach nieuchronne s g
bokie modyfikacje form przejawiania si tych prawi
dowoci i zakresu ich realizacji. Cinienie toczcej si
nadal ostro walki klasowej w Skali midzynarodowej
wymusza te modyfikacje. Podkrela si tu czsto jedn
stron, z pewnoci bardzo istotn i wielekro niedo
cenian: e istnienie pastw socjalistycznych wpywa
rewolucjonizujco na spoeczestwa kapitalistyczne,
zmusza pastwa kapitalistyczne do powanych zmian
w polityce wewntrznej i midzynarodowej. Mao na
tomiast uwagi przykada si do oddziaywania odwrot
nego, z wyjtkiem wskazywania na takie oczywiste
sprawy, jak to, e wspistnienie z kapitalizmem zmu
sza pastwa socjalistyczne do powanego wysiku militarno-obronnego*. A przecie jest tu wiele i gbokich
modyfikacji. Wymiemy niektre przykadowo.
Rozwj socjalistycznych spoeczestw we wspist
nieniu z kapitalistycznymi zmusza do utrzymywania
i swoistego modelowania rozbudowanych z e w n
t r z n y c h funkcji pastwa. Wprowadza to gbokie
zmiany tempa i form realizacji prawidowoci wewn
trznego obumierania pastwa. Zmusza, chociaby,
wbrew prawidowociom immanentnego rozwoju, do
zachowania i doskonalenia wyodrbnionej ze spoe
czestwa armii staej, wysoko wyspecjalizowanych,
* T rafn ie w skazuje na te n nied o statek o czym w spom inalim y
w rozdz. III E. B alibar, chocia czyni z jego w ytknicia odskoczni
do podaw ania w sw oisty sposb w w tpliw o (negujc odrbno so
cjalizm u jak o fazy rozw oju kom unistycznej form acji) m oliwoci zbu
dow ania socjalizm u w jednym k ra ju (por. S u r la dictature de prole
tariat, cyt. w yd., ss. 138142).

317

scentralizowanych i otoczonych tajemnic organw


wywiadu i kontrwywiadu. Opnia to proces oparcia
przemocy socjalistycznego pastwa na powszechnym
uzbrojeniu ludu. Rzutuje to na charakter wewntrznej
suby milicyjnej, ktra rwnie pozostaje w wielkim
stopniu zawodowa i staa, mocno scentralizowana, nie
jest tworzona w swym trzonie przez niezawodow
sub spoeczn penion przez ludzi pracy powszech
nie, jest nadmiernie, w stosunku do wymogw immanentnego rozwoju, uniezaleniona od wadzy lokalnej.
Czy takie procesy nie powoduj komplikacji w rozwoju
socjalistycznej demokracji?
Kwesti modyfikacji prawidowoci przemian socja
listycznej nadbudowy pod wpywem okolicznoci ze
wntrznych podj iw 1939 r. Stalin, formuujc tez, e
pastwo nie obumrze i w komunizmie, jeli bdzie on
zbudowany w warunkach otoczenia kapitalistycznego*.
Abstrakcyjnie rzecz biorc, byo to suszne skorygo
wanie teorii. Jednake jako milczco przyjt prze
sank korekta taka zakadaa budow komunizmu w
izolacji od midzynarodowego podziau pracy. A prze
cie kwesti co najmniej otwart jest to, czy zbudo
wanie komunizmu jest w ogle moliwe w warunkach
otoczenia kapitalistycznego i nieuchronnego zachowa
nia potgujcej si jednoci gospodarki wiatowej.
Teoretyczna wizja komunizmu w marksizmie zro
nita bya od zarania z wizj ukonstytuowania jednej,
o wiatowej skali planowania gospodarki. Zdanie sobie
sprawy z tego, e socjalizm nie bdzie zwycia jed
noczenie na caym wiecie, zespolone byo u marksi
stw co najmniej do lat trzydziestych z wyobraeniem,
e te spoeczestwa, w ktrych kolejno kapitalizm b
dzie obalany, wcza si bd natychmiast w ramy
przejciowo federacyjnego, ale coraz bardziej jedno* Por. J. Stalin, R efera t spraw ozdaw czy na XVIII Zjedzie partii, w:
Z agadnienia leninizm u , W arszaw a 1947, ss. 550555.

318

litego pastwa, wcza si bd w jednolity, ponad


narodowy organizm gospodarczy planowany z jednego
centrum. Znajdowao to odzwierciedlenie w konstytu
cjach ZSRR z 1922 i 1924 roku, w ktrych prawnie
gwarantowano, e ...dostp do Zwizku jest otwarty
dla wszystkich socjalistycznych republik radzieckich,
zarwno istniejcych, jak i majcych powsta w przy
szoci i deklarowano, e nowe pastwo zwizkowe
jest (...) nowym decydujcym krokiem na drodze zjed
noczenia ludzi pracy wszystkich krajw w wiatow
Socjalistyczn Republik Radzieck*.
Zjednoczenie spoeczestw zwyciskiego socjalizmu
w jedno pastwo oznaczaoby bairdzo szybkie zaprowa
dzenie sprawiedliwoci i rwnoci ekonomicznej mi
dzy narodami, ktre zrzuciy jarzmo kapitalizmu.
Szybko wyrwnaaby si wydajno pracy, stopa y
ciowa, poziom wyksztacenia i kultury, choby w dro
dze swobodnych migracji mas ludzi. Abstrakcyjnie jest
to suszne i moliwe. Tak, lecz byoby to, w wietle
ostrej nierwnomiernoci po imperializmie dziedziczo
nej, nieuchronne rwnanie w d. Skutki takiego
wyrwnania musiayby by aosne dla socjalizmu,
analogiczne w wiatowej skali do prb natych
miastowego wprowadzenia komunizmu z jego podzia
em wedug potrzeb w skali wewntrznej kadego spo
eczestwa. Tote tylko stopniowe zacieranie odziedzi
czonej nierwnomiernoci poprzez rwnanie w gr
wrd socjalistycznych narodw pozwala uzyska, wy
zyska i utrwali faktyczn przewag socjalizmu nad
kapitalizmem. A form nieodzown takiego przebiegu
procesu jest nie tworzenie wiatowej Republiki Rad,
lecz system niepodlegych pastw socjalistycznych. W
ramach tego systemu, jak wiadomo, faktycznie zacho
dzi w proces zmniejszania si nierwnomiernoci go* isto rija S o w ietsk o j K o n stitu c y i (w dokum entach) 19171956, Mos
kw a 1957, G ospolitizdat, s. 460.

319

spodarczego i kulturalnego rozwoju, rwnania w g


r przy postpie naprzd take najbardziej rozwini
tych. W konstytucjach ZSRR z 1936 i 1977 roku nie
ma ju postanowie o otwartoci Zwizku dla nowych
republik, ani o perspektywie wiatowej Republiki.
Taka jednak rzeczywisto wiatowego procesu rewo
lucyjnego wymaga imperatywnie rozwinicia teorii
midzynarodowych stosunkw w onie socjalistycznego
sysitemu i wsplnoty. Tutaj jest wiele zapnie i wie
le prostych konstatacji faktw zczonych z yczenia
mi. Tymczasem ycie pokazuje, najbardziej jaskrawo
na przykadzie Chin, e w procesie rozwoju niepodleg
ych pastw socjalistycznych (w towarzystwie im
perializmu) powstawa mog i potgowa si sprzecz
noci prowadzce nawet do zbrojnych star. Zaklcia,
e jest to sprzeczne z istot socjalizmu, zapewne ab
strakcyjnie suszne, niewielk maj teoretyczn wag,
skoro wiadomo, e owa istota socjalizmu nie przejawia
si i nie moe przejawia w czystej postaci w warun
kach wspistnienia z kapitalizmem i nieistnienia jed
nolitej gospodarki obejmujcej cao socjalistycznych
spoeczestw.
Istnienie odrbnych, suwerennych pastw socjali
stycznych stowarzyszone jest z uksztatowaniem si
narodowo-pastwowej formy wasnoci socjalistycznej.
Ta forma suy za potne narzdzie uwolnienia so
cjalistycznych narodw nie tylko od wyzysku przez
rodzimy kapita, lecz rwnie przez kapita obcy, w
tym przez ponadnarodowe monopole kapitalistyczne.
Sprzyja ona przypieszeniu ekonomicznego rozwoju
tych narodw. Jednake sprzyja rwnie tendencjom
do swoistej autarkii, zamykania si w ramach narodo
wej ekonomiki, utrudnia, na pewnym etapie pene
wykorzystanie zalet midzynarodowego podziau pra
cy dla przypieszenia ekonomicznego i technologiczne
go postpu. W kapitalizmie midzynarodowy podzia
320

pracy jest wykorzystywany we wrogiej masom pracu


jcym formie midzynarodowych korporacji, ponadna
rodowej i ponadpastwowej wasnoci kapitalistycznej.
Wsplnota socjalistyczna nie wypracowaa dotd na
rzdzi tak sprawnych, nie opanowaa umiejtnoci
adaptacji kapitalistycznych form bez kapitalistycznej
treci. Tote procesy midzynarodowej integracji eko
nomicznej w jej onie pozostaj wci jeszcze w tyle
za integracj w kapitalizmie wspczesnym, za inte
gracj w ramach Europejskiej Wsplnoty Gospodar
czej w szczeglnoci.
Innym przykadem moe by dzi coraz bardziej
doniosy problem ochrony naturalnego rodowiska
czowieka. Za czasw klasykw marksizmu problem
ten mia praktyczne znaczenie raczej tylko lokalnie.
Dzi nabra charakteru globalnego. Ingerencja socja
lizmu w rozwizywanie u siebie i w skali planetarnej
sprzecznoci ostro dajcych o sobie zna w tej dzie
dzinie, faktyczne moliwoci tej ingerencji nie mog
by zadowalajco teoretycznie opracowane bez uwzgl
dnienia wpywu przebiegu walki klas w skali midzy
narodowej.
Rozeznane s teoretycznie mechanizmy tego, e re
wolucja naukowo-techniczna dokonujca si w warun
kach kapitalistycznej anarchii produkcji, cho przynosi
ogromny wzrost wydajnoci pracy, zagraa nie tylko w
lokalnej, ale wrcz w planetarnej skali kataklizmami,
a nawet zagad. W skutkach militarnych powstaje re
alne zagroenie dla egzystencji ludzkoci. Wzrost ur
banizacji i uprzemysowienia, przy rabunkowej gospo
darce naturalnymi zasobami (w tym wod i powie
trzem) podporzdkowanej motywom zysku i konku
rencji, niszcz przyrodnicze otoczenie, zatruwaj
atmosfer i wody, zagraaj nieodwracalnymi zmia
nami genetycznymi u pokole ludzi. Refleksem tych
procesw w sferze ideologii s katastroficzne wizje
U Socjalizm 1 komunizm

Ul

przyszoci ludzkoci, w ktrych sprawstwo zniszcze


przypisuje si urbanizacji i uprzemysowieniu jako
takim. Wizje takie wspierane s czsto matematycznie
cisymi wyliczeniami bliskich terminw nieuniknione
go krachu na skutek wzrostu zaludnienia, braku wody,
powietrza i surowcw. Rewolucja naukowo-techniczna
niesie wprawdzie take potencjalne rodki zapobiee
nia tym klskom przy racjonalnej gospodarce, jednake
kapitalistyczna anarchia sprawia, e wykorzystywane
s one z opnieniem, poprzez sprzecznoci, pod przy
musem ywiou, kosztem losu mas pracujcych. Pot
guje si groba doprowadzenia przez rewolucj nau
kowo-techniczn do skutkw nieodwracalnych, rodki
zapobiegawcze okazuj si paliatywami i powstaje po
zr, e tylko paliatywami by mog.
To realne zagroenie powouje do ycia drobnomieszczaskie ruchy powrotu na ono przyrody, ograniczenia
potrzeb, rezygnacji z cywilizacji. S one wyrazem bez
silnego i utopijnego protestu (jak ruch hipisw
przykadowych enklaw wtopionych jednak nieuchron
nie w spoeczn cao). Ideologiczn odmian takich
koncepcji, epatujc powierzchown naukowoci, jest
propagowanie ideau zerowego wzrostu jako nieza
wodnej i radykalnej recepty na kryzys energetyczny,
surowcowy, ekologiczny. Chodzi tu o zatrzymanie roz
woju produkcji i zaspokajania potrzeb na osignitym
poziomie, zakazanie jego przekraczania. Wystpienie
wymienionych kryzysw uznaje si za empiryczn we
ryfikacj teorii, ktra gosi, e wzrost gospodarczy jest
immanentny tylko pewnej fazie kapitalizmu czy cy
wilizacji w ogle, a zatrzymanie go na okrelonym,
dzi osigalnym, poziomie stanowi obiektywn prawi
dowo. Niekiedy i komunici w krajach kapitali
stycznych skaniaj si do da zatrzymania jeszcze
w onie kapitalizmu rozwoju si wytwrczych. Na tej
drodze widz ratunek dla rodowiska naturalnego.
322

Logika takich koncepcji jest wtpliwa. Niezalenie


od spoecznej formy, wymienione kryzysy nie impli
kuj nieuchronnoci zerowego wzrostu ani cofnicia
si do jakiej granicy. Wymagaj imperatywnie jedy
nie odmiennego modelu wzrostu. Jest rzecz niewt
pliw, e produkcja elaza czy ropy naftowej, e zu
ycie w procesach produkcyjnych tlenu czy wody nie
moe rosn w nieskoczono. Jednak ta sama ilo
elaza czy tlenu zaspokaja moe, przy zamknitym
obiegu i wprowadzaniu nowych, wydajnych i oszczd
nych technologii, coraz to nowe i rosnce potrzeby
ludzkie. Z drugiej strony struktury walki klasowej w
poszczeglnych krajach i w skali planetarnej staj na
przeszkodzie podejmowaniu racjonalnych przedsi
wzi planowego i skoordynowanego przezwyciania
kryzysw tego typu. Zerowy rozwj? Jake zaapro
bowa go mog zacofane ekonomicznie narody inaczej,
ni pod naciskiem gwatu ze strony tych, ktrzy mog
y dostatnio ju w aktualnych warunkach. Natomiast
utopijne skdind wyobraenie, e zacofanym pozwoli
si na wzrost a do uzyskania dzi najwyszego roz
woju, przy zachowaniu obecnej najwyszej technologii,
doprowadzioby do globalnej katastrofy ekologicznej.
Teoretycznie dawno zostao wykazane, e tylko so
cjalizm i komunizm s w stanie, przez planow gospo
dark globaln, wyeliminowa ywioowe rozwizy
wanie sprzecznoci w tej dziedzinie, rozwizywa
wiadomie powstajce tu sprzecznoci z wyprzedze
niem i na podstawie doskonalenia produkcji oraz za
spokajania potrzeb. Komunizm w skali globalnej jest
struktur, w ktrej ramach zczy mona planowo
postp naukowo-technicznej rewolucji w siach wy
twrczych z zaspokajaniem rosncych potrzeb ludzi,
z optymalnym zabezpieczeniem ich zdrowia, osign
racjonalne regulowanie zaludnienia i wykorzystania
surowcw, planowe przeksztacanie przyrody, wy21>

323

mian materii midzy czowiekiem i przyrod bez


groby katastrof.
W konkretnej jednak sytuacji midzynarodowego
ukadu si i walki klas ta wyszo socjalizmu nie mo
e ujawni si natychmiast i w penym zakresie. Stoj
temu na przeszkodzie koniecznoci ekonomicznej, mi
litarnej i politycznej konfrontacji z kapitalizmem.
Koszty spoeczne tej konfrontacji (w stosunku do czo
owych krajw kapitalistycznych konfrontacji
z wci jeszcze bardziej gospodarczo i technicznie za
awansowanymi) nie pozwalaj przeznaczy wystarcza
jcych rodkw na zabezpieczenie rodowiska, podpo
rzdkowa jego wymogom polityki ludnociowej. Ab
strahowa od tych okolicznoci, dla dobra czowieka
prbowa przeprowadza w izolacji swoje przedsi
wzicia, to naraa na szwank samo istnienie socjaliz
mu i ludzkie zdobycze obalenia kapitalizmu. Std te
powstaj pozorne racje sceptycznych gosw, i ko
munizm nie dostarcza zapowiadanych spektakularnych
sukcesw na polu ochrony rodowiska, nie sprawdza
si jego teoria. Pozorne, bowiem cho nie ma spekta
kularnych sukcesw, to przecie wsplnota socjali
styczna przez sw walk przeciwko broniom masowej
zagady, o pokj i rozbrojenie, jest podstawowym
czynnikiem, ktry faktycznie zmusza wiat kapitali
styczny do wci ograniczonych posuni zabez
pieczajcych naturalne rodowisko. Jest inicjatorem
prawa midzynarodowych uregulowa palcych kwestii
globalnych i regionalnych w tej dziedzinie. A i w
swojej lokalnej skali daje przykady znacznie lepszego
rozwizywania problemw rodowiska ni w krajach
kapitalistycznych o porwnywalnym poziomie demo
graficznego i produkcyjnego zaawansowania. Te dziaa
nia pastw socjalistycznych stanowi zacztek i anty
cypacj przyszych skutecznych rozwiza globalnych
problemw relacji ludzkoci do przyrodniczego otocze324

nia, wskazujc, e i w tej dziedzinie komunizm stano


wi jedyn nadziej i szans ludzkoci.

5. Rola klasy robotniczej i partii komunistycznych


w rozwoju realnego socjalizmu
We wszystkich krajach, w ktrych obalono kapita
lizm, niezalenie od stopnia zaawansowania w nich bu
downictwa socjalizmu i komunizmu, klasa robotnicza
pozostaje podstawow si spoeczn ksztatowania no
wej formacji ekonomicznej. Odpowiednio te partia
komunistyczna, partia klasy robotniczej pozostaje w
tych krajach kierownicz si "inicjujc i organizujc
postp ksztatowania nowej formacji. Przemawiaj za
tym nie tylko racje teoretyczne, lecz take racje empiryczno-historyczne. Te ostatnie w podwjnym zna
czeniu: pozytywnym we wszystkich tych krajach
rola klasy robotniczej przejawia si wyranie- i w spo
sb wyrniony w ich yciu ekonomicznym, politycz
nym i duchowym, a donioso i zakres dziaania partii
komunistycznych rozszerza si; i negatywnym
wszelkie koncepcje pomniejszajce znaczenie klasy ro
botniczej i jej partii, operujce hasami zbliania si
ju do bezklasowego spoeczestwa i obumierania ich
roli, prowadziy faktycznie do zahamowa budowy so
cjalizmu i komunizmu.
Nie wymaga adnej nowej argumentacji teoretycznej
teza uzasadniona przez socjalizm naukowy o tym, e
historyczna misja klasy robotniczej nie dobiega kresu
w skali midzynarodowej, w ramach wiatowego pro
cesu rewolucyjnego. Wrcz przeciwnie potguje si
w skali wewntrznej ycia spoeczestw budujcych
socjalizm i komunizm. Klasy spoeczne, ktre funkcjo
nuj w tych spoeczestwach po obaleniu kapitalistw,
325

nie s wic nominalne, skoro klasa robotnicza nie uleg


a rozpuszczeniu wrd ogu ludzi pracy.
Teza naukowego socjalizmu, mocno eksponowana w
jego teoretycznym dorobku ostatnich dziesicioleci,
o wzrocie roli klasy robotniczej i jej partii we wszy
stkich krajach socjalistycznych wyraa skrtowo
uwiadomienie tego faktu przede wszystkim w odnie
sieniu do wewntrznych procesw socjalistycznych
spoeczestw. Teza ta moe budzi wtpliwoci: jak
j pogodzi z podtrzymywaniem teorii, i po obaleniu
kapitalizmu nastpuje rozwj w kierunku spoecze
stwa bezklasowego, i klasa robotnicza nie utrwala
swego klasowego panowania, lecz zmierza do samo
unicestwienia. Jak pogodzi to z faktem, i w warun
kach budowy socjalizmu i komunizmu partie komuni
styczne przyjmuj w swe szeregi miliony ludzi spoza
klasy robotniczej, staj si partiami narodu.
Powstajce tu nieporozumienia s podobnego typu,
jak nieporozumienia pynce z wyobrae, i po oba
leniu kapitalizmu mona i naley szybko, politycznymi
tylko posuniciami doprowadzi do komunizmu. Po
mija si tutaj ca zoono przejcia. Zadanie partii
komunistycznej w skali caej epoki historycznej jak
to formuowali jeszcze Marks i Lenin polega na
zczeniu politycznego ruchu klasy robotniczej z teo
retyczn wiadomoci socjalistyczn, na uczynieniu
teorii naukowego socjalizmu wytyczn wiadomych
dziaa podejmowanych przez aktywnych politycznie
robotnikw i skupiajcych si wok nich ludzi z in
nych klas, przechodzcych na robotnicze pozycje kla
sowe. Trzeba jednak zdawa sobie spraw, e zadanie
to urzeczywistniane jest gwnie p o o b a l e n i u
wadzy kapitau. Obalenie to umoliwia bowiem w
skali masowej i w sposb trway wyzwolenie milionw
robotnikw z niewoli duchowej, coraz peniejsze i po
wszechniejsze ich uczestnictwo wiadome w budowie
326

nowego ycia. Uwalniajc siebie od kapitau, klasa ro


botnicza sprawia zarazem, i coraz szersze rzesze ludzi
pracy spoza jej szeregw przechodz trwale na jej po
lityczne pozycje. Skoro tak, to jest to zadanie na ca
epok socjalizmu, w ramach kapitalizmu moe by tyl
ko zapocztkowane w szeregach awangardy armii re
wolucji. Pocztkiem realizacji tego zadania jest naj
czciej zorganizowanie partii komunistycznych, w
ktrych dominuj niewielkie liczebnie grupki inteli
gencji komunistycznej. Wyszy etap stanowi powstanie
masowych partii robotnikw przewodzcych rewolu
cyjnemu obaleniu wadzy kapitau. Po socjalistycznym
przewrocie partie komunistyczne socjalistycznych na
rodw, ktrych trzonem pozostaj robotnicy, staj si
jeszcze bardziej masowe.
Historycznie sprawdzalny wzrost roli klasy robotni
czej w realnym socjalizmie jest czsto pojmowany w
sposb teoretycznie wtpliwy. Oto uznaje si, e jest
on prost konsekwencj faktu, e klasa robotnicza sta
nowi podstawow si wytwrcz spoeczestwa, e,
w miar rozwoju, jej zawdzicza spoeczestwo niemal
wycznie swoje bogactwo materialne. Jednake wy
starczy zauway, e tak rosnc rol odgrywa klasa
robotnicza i w kapitalizmie. Albo uznaje si, e wzrost
tej roli polega na bezwzgldnym i wzgldnym wzrocie
szeregw klasy robotniczej w spoeczestwie. Take to
jest wsplne z kapitalizmem. Oczywicie, ilociowy
wzrost klasy robotniczej, stawanie si jej produkcji
podstaw caej produkcji spoeczestwa stanowi wa
n przesank sprzyjajc wzrostowi roli klasy robot
niczej w caej spoecznej kulturze. Niekiedy jednak
ten szybki wzrost ilociowy i w kapitalizmie, i w so
cjalizmie stwarza trudne problemy przyswojenia mi
lionom wychodcw z innych klas politycznego do
wiadczenia, cech moralnych zahartowanych oddziaw
klasy robotniczej. Powoduje to, e wzrost roli spoecz327

nej tej klasy dokonuje si zygzakami. Wzrost roli kla


sy robotniczej nie zasadza si take tylko na wzrocie
wyksztacenia produkcyjnego i politycznego jej szere
gw. I to bowiem dokonuje si w walce take w ra
mach kapitalizmu. Oczywicie, jest to rwnie wan
przesank wzrostu spoecznej roli klasy robotniczej,
a obalenie kapitalizmu ogromnie przyspiesza dojrze
wanie klasy robotniczej pod tym wzgldem.
Wzrost spoecznej roli klasy robotniczej w toku bu
dowy socjalizmu i komunizmu polega nadal, tak jak
w kapitalizmie, na jej p o l i t y c z n e j roli, aczkol
wiek formy speniania tej roli ulegaj istotnym prze
obraeniom. Stopniowo wysuwa si na czoo nie poli
tyczne zadanie obalenia eksploatatorskich klas, lecz
polityczno-organizatorskie zadanie budowy socjali
stycznej gospodarki z udziaem w nim ludzi z innych
klas pracujcych. Wzrost tej roli wyraa si w tych
okolicznociach przede wszystkim w ujmowaniu przez
klas robotnicz w swoje rce rzdzenia pastwem, w
przeksztacaniu pastwa w organizacj samych mas
pracujcych, ktrej przewodzi klasa robotnicza. Ro
snca aktywno polityczna klasy robotniczej wyraa
si w jej udziale w rozwizywaniu globalnych spraw
spoeczestwa na wszystkich szczeblach, w wiadomym
podporzdkowaniu lokalnej aktywnoci w miejscu pra
cy, w miejscu zamieszkania zadaniom ksztatowania
socjalistycznych stosunkw w caym spoeczestwie.
Wyraa si w tym, co nazywane bywa pastwowym
podejciem do spraw lokalnych, myleniem na co dzie
kategoriami socjalistycznego pastwa, poczuciem od
powiedzialnoci za pastwo. Takie mylenie jest nie
zbdn skadow socjalistycznej postawy gospodarza
swego zakadu pracy, traktowania pracy w zakadzie
jako pracy dla siebie i dla socjalistycznego narodu. So
cjalizm moe by tylko dzieem samych robotnikw.
To haso, powtarzane wielekro przez klasykw mark328

sizmu, dobrze wyraa kwintesencj wzrostu roli klasy


robotniczej w socjalizmie. Samych robotnikw nie
oznacza tutaj, e bez udziau innych klas ludzi pracy.
Aktywno polityczna klasy robotniczej prowadzi do
tego, e sposb dziaania i mentalno klasy robotni
czej skutecznie promieniowa moe na dziaania in
nych klas pracujcych, e mog one przechodzi i prze
chodz masowo na polityczne pozycje klasy robotni
czej wczeniej nim faktycznie ulegnie zmianie ich po
oenie klasowe, nim wtopi si w szeregi robotnicze
pod wzgldem obiektywnego pooenia ekonomicznego.
Modelowy charakter dla socjalistycznej aktywnoci
polityczno-pastwowej klasy robotniczej ma, w warun
kach socjalizmu, partia komunistyczna. W jej stylu
i sposobie dziaania ucieleniaj si wane ju na dzi
wzorce podanego dziaania ogu ludzi pracy przy
szego komunizmu. W tym sensie jest ona przedue
niem awangardowej roli penionej wobec swej klasy
ju w kapitalizmie. Wzrost roli partii jest funkcj jej
dziaania jako spoecznego ruchu inspirujcego socja
listyczne przemiany na wszystkich szczeblach spoecz
nego ycia, dziaania jako caoci podejmujcej decy
zje demokratycznie i ze wiadomoci teoretyczn,
egzekwujcej przez wszystkich czonkw ich wykona
nie. Partia na wszystkich szczeblach musi by wzor
cem dziaania wiadomie zdyscyplinowanego, odpowie
dzialnego za wsplnie podjte decyzje. Przy zachowa
niu tego charakteru, wzrost ten nastpuje zarazem i co
do zakresu, rozmachu, gdy rosn ilociowo szeregi
partii, gdy komunistami staj si aktywni i ofiarni lu
dzie pracy ze wszystkich klas. Partia stanowi labora
torium rozwoju socjalistycznej demokracji, awangard
budownictwa socjalistycznego skupiajc wok siebie
nie tylko robotnikw, ale i wszystkich tych, ktrzy
przechodz na ich polityczne pozycje. Mobilizuje wo
k klasy robotniczej og ludzi pracy, nard socjali329

styczny. Bez klasy robotniczej i kierownictwa jej partii


nie ma gwarancji przechodzenia na tory socjalistycz
nego rozwoju nie tylko drobnych wytwrcw w okre
sie przejciowym, lecz take spdzielczych w socjaliz
mie. Inicjatywa partii natomiast jest w stanie wcig
n ludzi z tych klas w aktywne dziaania w socjali
stycznym kierunku.
Jedynie wzrost roli partii zbudowanej i funkcjonuj
cej na zasadzie leninowskich norm wewntrznego y
cia jest gwarantem socjalistycznej aktywnoci narodu,
skutecznego wypierania biurokratyzmu, manipuiatorstwa, politykierstwa i technokratyzmu. Taki wzrost
roli partii wymaga umacniania jej robotniczego trzo
nu, podnoszenia marksistowsko-leninowskiego wy
ksztacenia jej czonkw, rozwijania kontroli dziaa
partii przez klas robotnicz w caoci. Ideowe i poli
tyczne dyskusje wewntrz partii oraz wytyczane w
ich ogniu kierunki dziaania partii, decyzje co do tych
kierunkw dominuj faktycznie nad yciem ducho
wym caoci spoeczestw budujcych socjalizm i ko
munizm, staj si znamieniem zwrotw i nowych eta
pw w toku tej budowy.

Spis rzeczy

Od A u t o r a ............................................................................
W s t p .........................................................................................

n
7

Rozdzia I
Socjalistyczne i komunistyczne doktryny i ruchy . . .
15
1. Niemarksistowskie socjalizmy i komunizmy . . .
18
2. Naukowy socjalizm swoisto jego treci i me
tody
................................................................................... 33
Rozdzia II
Sprzecznoci kapitalizmu i perspektywa ich rozwizania
w formacji komunistycznej..........................................................46
1. Struktura komunistycznej formacji i okrelane
przez rozwj kapitalizmu rodki jej zbudowania .
46
2. Socjalizm i komunizm rozwizanie sprzecznoci
kapitalizmu
.......................................................................56
Rozdzia III
Okres przejciowy od kapitalizmu do socjalizmu . . .
70
1. Konieczno okresu przejciowego i prymatu poli
tyki wobec ekonomiki w spoeczestwie tego okresu
70
2. Zmiany struktur klasowych w okresie przejciowym
93
3. Dwie fazy rozwoju spoeczestwa okresu przejcio
wego. Sojusze klasowe w tych fazach . . . .
104
4. Granice okresu p r z e j c io w e g o ..................................... 112
5. Tendencje do zapoznawania teorii okresu przej
ciowego ich charakter i r d a ............................... 124
6. W jakim sensie socjalizm zachowuje pewne buru
azyjne urzdzenia...............................................................142
Rozdzia IV
Socjalizm nisza faza formacji komunistycznej . . 148
1. Istota s o c ja liz m u ..............................................................148
2. Moliwo socjalizmu z dwiema klasami nieantagonistycznymi. Dwie formy socjalistycznej wasnoci 153
331

3. Ekonomiczne formy socjalistycznej wasnoci a jej


formy prawne i formy zarzdzania ni . . . .
176
4. Problemy dynamiki przemian struktury klasowej w
onie spoeczestw socjalistyczn ych ............................... 187
5. Zagadnienia podziau w socjalizmie. Miara pracy
i spoycia ........................................................................... 210
6. Uwagi o pastwie i innych pozaekonomicznych in
stytucjach w so c ja liz m ie ..................................................224
7. Rnorodno spoeczestw socjalistycznych a za
gadnienie stadiw ich r o z w o j u ..................................... 234
Rozdzia V
Komunizm waciwy wysza faza formacji komuni
stycznej
........................................................................................ 246
1. Klasyczne i wspczesne marksistowskie charakte
rystyki komunizmu...............................................................246
2. Co znaczy, e komunizm rozwija si na wasnej
p o d s ta w ie ? ........................................................................... 250
3. Oswobodzenie od ujarzmiajcego podziau pracy . 252
4. Sens, tre i realno podziau wedug potrzeb w
komunizmie
..................................................................... 257
5. Kwestie obumarcia pienidza w komunizmie . . 269
6. Jednorodno socjalna spoeczestwa komunizmu 276
7. Obumieranie pastwa w komunizmie. Pastwo a
samorzd spoeczny...............................................................281
Rozdzia VI
Refleksje zamiast podsumowania . . . . . . .
292
1. Nie wszystko w socjalizmie jest socjalistyczne . . 292
2. Czy w socjalizmie prawd staje si determinizm
technologiczny?
...............................................................299
3. Ekonomiczny punkt widzenia centralny dla nau
kowego socjalizmu
........................................................ 308
4. Wpyw wspistnienia z kapitalizmem na procesy
budowy i funkcjonowania socjalizmu
. . . .
315
5. Rola klasy robotniczej i partii komunistycznych w
rozwoju realnego socjalizm u ............................................325