Vous êtes sur la page 1sur 520

1

Staro
darem, zadaniem
i wyzwaniem

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

AUTORZY TEGO ZBIORU:

Krzysztof Batorski Marek Bernacki ks. Adam Boniecki Alicja Dugocka


Harry Duda Bohdan Dziemidok Agnieszka Fabi Artur Fabi Sawomir Grzesiak
Magorzata Janeczek Remigiusz Janusz Kijak Wiesaw Karolak
Magorzata Kaleta-Witusiak Jolanta Kociuba Magdalena Kot-Radojewska
Ewa Kozdro Anna Leszczyska-Rejchert Andrzej Mielczarek Andrzej Pacia
Wojciech Pluskiewicz Zbigniew Marian Podraza Kamila Skowroska
Elbieta Barbara Szlzak Piotr Szukalski Maria Szyszkowska Marek Walancik
Tomasz Wjcik Marta Wroska Ireneusz Ziemiski Maria Zraek Adam A. Zych

STARO
DAREM, ZADANIEM
I WYZWANIEM
Wybr materiaw konferencyjnych

redakcja naukowa

Adam A. Zych

SosnowiecDbrowa Grnicza 2014

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Obecna publikacja jest wspfinansowana ze rodkw otrzymanych


z Ministerstwa Pracy i Polityki Spoecznej w ramach Rzdowego
Programu na rzecz Aktywnoci Spoecznej Osb Starszych na lata
20142020
Recenzent naukowy:
dr hab. Zofia Szarota, prof. nadzw.
Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie
Redaktor naukowy:
prof. zw. dr hab. Adam A. Zych

Projekt okadki:
Ewa Tatiana Beniak-Haremska
ISBN 978-83-939715-0-3

Wydanie I, SosnowiecDbrowa Grnicza 2014


Kopiowanie i rozpowszechnianie
moe by dokonane z podaniem rda.
Publikacja jest dystrybuowana bezpatnie.
Wydawca:
Stowarzyszenie Przyjaci Domu
Pomocy Spoecznej Pod Dbem
w Dbrowie Grniczej

Realizacja poligraficzna:

Wydawnictwo Druk Reklama


ul. mjr. Hubala-Dobrzaskiego 99A
41-218 Sosnowiec
tel. 32 299 75 83
www.wdrprogres.pl

Spis treci
WSTP
Zbigniew Podraza
Prezydent miasta Dbrowy Grniczej
Sowo wstpne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13

Adam A. Zych
Wprowadzenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17
Maria Szyszkowska
Przedmowa: Znaczenie ludzi sdziwych. . . . . . . . . . . . . . . . . . 25

Cz I
W KIERUNKU CZOWIEKA PRZEKRACZAJCEGO
SMUG CIENIA
Jolanta Kociuba
Jako czy sens staroci?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 33
Ewa Kozdro
Aktywno ruchowa w wychowaniu ku staroci luksus
czy konieczno? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 49
Marta Wroska
Od edukacji komputerowej do kultury medialnej seniorw
komfortowe starzenie si w spoeczestwie informacyjnym. . . . 61

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Adam A. Zych
Prawa czowieka prawami ludzi starszych. . . . . . . . . . . . . . . . 75

Cz II
POMIDZY EROSEM A TANATOSEM
Alicja Dugocka
Seksualno seniorw. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91

Remigiusz J. Kijak
ycie intymne ludzi starych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103
Piotr Szukalski
Maestwa zawierane w starszym wieku szkic
demograficzny. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 137
Krzysztof Batorski
Edukacja do mierci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 151

Marek Bernacki
Staro jako zapasy ze mierci.
O ostatnim wierszu Jarosawa Iwaszkiewicza Urania. . . . . . 155
Artur Fabi, Agnieszka Fabi
mier jako wyzwanie dla opiekunw i osb wspierajcych
ludzi starszych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 165
Ireneusz Ziemiski
Filozofia jako preparatio mortis. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 187

Adam A. Zych
Dekalog opieki nad czowiekiem cierpicym
i umierajcym. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 209

Cz III
STARO DAREM, ZADANIEM I WYZWANIEM
Ks. Adam Boniecki, MIC
Go honorowy Konferencji 2014
Ja bym si staroci nie czepia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 225

Spis treci

Harry Duda
Filozoficzne wariacje na temat:
Czym staro jest lub by moe? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 235
Bohdan Dziemidok
Aksjologiczne aspekty staroci: Czy staro moe by pikna,
dobra, mdra i szczliwa?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 253
Jolanta Kociuba
Dojrzao tosamoci zmiany poczucia tosamoci
u osb starszych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 283
Anna Leszczyska-Rejchert
Staro jako dar losu z perspektywy twrczych
i kreatywnych seniorw. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 291
Andrzej Mielczarek
Wykluczenie spoeczne ludzi starych rda, przejawy,
konsekwencje. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 315
Wojciech Pluskiewicz
Osteoporoza starcza jako problem wspczesnego
spoeczestwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 337
Adam A. Zych
Staro darem losu, yciowym zadaniem i wyzwaniem
dla przyszoci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 347

Cz IV
VARIA
Sawomir Grzesiak
Staro i starzenie si w izolacji penitencjarnej . . . . . . . . . . . 361
Wiesaw Karolak
Upcykling (Recykling Art) w twrczym samorozwoju
i arteterapii. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 387
Kamila Skowroska
Staro w pogldach modziey z niepenosprawnoci
intelektualn. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 401

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Marek Walancik, Magdalena Kot-Radojewska


Uniwersytet Trzeciego Wieku jako forma ksztacenia
ustawicznego dobre praktyki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 413
Tomasz Wjcik
Staro a religia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 423
Adam A. Zych
Geragogika pomidzy Scyll a Charybd. . . . . . . . . . . . . . . . 435

ZAKOCZENIE
Andrzej Pacia, Magorzata Janeczek
Sowo kocowe: Grny lsk przyjazny seniorom
Przegld Umiejtnoci Artystycznych Domw Pomocy
Spoecznej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 447
Maria Zraek
Epilog. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 457

Magorzata Kaleta-Witusiak
Posowie: Dzie si ju nachyli i ma si ku wieczorowi...
ostatnie zadanie yciowe czowieka rozwaania
psychologiczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 461
Bibliografia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 467
Filmografia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 501
Netografia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 503
Wykaz tabel, rysunkw i fotografii. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 507
Informacje o Autorach. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 511

Zofia Szarota
Fragmenty recenzji wydawniczej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 515

Staro to trudny etap ycia czowieka. I chocia jest naturaln kolej ycia, towarzyszy jej
strach przed niedomaganiami, niedonoci i samotnoci. Nazywana jesieni albo
wieczorem ycia, wymaga pogodzenia si z faktem i przygotowania si do niego.
Nie da si zapomnie, e nieodzownym kresem ycia czowieka jest mier, ktra czsto
napawa smutkiem i lkiem. Stworzenie warunkw godnego dopenienia ycia to wyzwanie
stojce przed kadym z nastpujcych pokole. Empatia i wspczucie dla seniorw
dotknitych rnorodnymi dolegliwociami, ich bezradnoci i niekiedy upokarzajcego
poczucia bycia ciarem, pomaga wyciszy przygnbiajce myli, by pogodnie i z nadziej
przekroczy smug cienia. Pomoc w akceptacji i zrozumieniu ostatniego etapu ycia
czowieka pozwala z pokor i szacunkiem przygotowa si i przyj to, co nieuniknione
Minister Pracy i Polityki Spoecznej Wadysaw Kosiniak-Kamysz (2012)

10

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

11

WSTP
Zbigniew Podraza
Prezydent miasta Dbrowy Grniczej
Adam A. Zych
Maria Szyszkowska

12

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

13

Zbigniew Podraza
Prezydent miasta Dbrowy Grniczej

SOWO WSTPNE
Ju po raz szsty w Dbrowie Grniczej organizowana jest
konferencja, na ktrej poruszone zostan tematy dotyczce staroci. Na poprzednich spotkaniach specjalici reprezentujcy rne
dziedziny wiedzy, na co dzie stykajcy si z problemami seniorw, dyskutowali o miejscu osb starszych we wspczesnym,
polskim spoeczestwie. Fakt, e za nami ju pi konferencji, najdobitniej wiadczy o tym, jak wany jest to problem i ile jeszcze
naley zrobi, by seniorzy stali si penoprawnymi, powaanymi
czonkami spoeczestwa.
Tytu tegorocznej konferencji: Staro darem losu, yciowym zadaniem i wyzwaniem dla przyszoci jest z jednej strony nieco przewrotny, a z drugiej zmusza do gbszej refleksji.
Niezaprzeczalnym faktem jest, e populacja europejska, w tym
rwnie polska, starzeje si. Zwikszanie si iloci osb w wieku poprodukcyjnym jest nowym zadaniem nie tylko dla lekarzy, terapeutw, opiekunw, czyli dla tych, ktrzy na co dzie
zajmuj si seniorami, ale przede wszystkim dla caego spoeczestwa. Dobrobyt zachodnich spoeczestw, konsumpcjonizm
oraz wszechobecny kult modoci, sprawiy, e czowiek starszy
zosta zepchnity na ubocze, a postp technologiczny spowodowa pozostanie seniorw daleko w tyle, nie pozwalajc im korzy-

14

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

sta z udogodnie, jakie ze sob niesie. To nie tylko brak wiedzy


i umiejtnoci w posugiwaniu si komputerami, smartfonami, ale
take zagubienie w miejscach uytecznoci publicznej, ktre powinny by przyjazne dla wszystkich. Bardzo czsto zdarza si, e
obiekty te s wyposaone w urzdzenia, ktre w swym zamyle
maj uatwia korzystanie z wielu usug, a wrd seniorw budz poczucie zagubienia i konsternacj. W takich sytuacjach staro naprawd jest wyzwaniem, ktremu bez pomocy innych nie
sposb sprosta. Staje si ona yciowym zadaniem, przed ktrym
stana osoba, majca aktywno zawodow ju dawno za sob.
Z wyzwaniami i problemami, jakie niesie ze sob jesie ycia,
zmaga si nie tylko senior, ale take, a moe przede wszystkim,
cae jego otoczenie.
Bardzo wiele moe zrobi spoeczno lokalna, a take samorzd. Majc na uwadze powysze bariery, tak trzeba projektowa
przestrze publiczn, by mogli z nich korzysta wszyscy zainteresowani, nie wyczajc, seniorw. Coraz czciej osoby w wieku
emerytalnym staj si wanymi adresatami dziaa podejmowanych w ramach wielopaszczyznowej wsppracy samorzdu lokalnego, podmiotw pomocy spoecznej i organizacji pozarzdowych. Rwnoczenie konieczne jest uczenie modszych pokole
szacunku, tolerancji oraz akceptacji penego uczestnictwa osb
starszych w yciu spoecznym. Seniorzy, dziki posiadanemu
dowiadczeniu yciowemu, mdroci, wyznawanym wartociom
i kultywowaniu tradycji, stanowi wan cz spoecznoci
lokalnej.
Tak wanie jest w Dbrowie Grniczej, gdzie seniorzy wykazuj si coraz wiksz aktywnoci. To dziki nim w miecie
dziaaj kluby seniora, a na zajcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku jest wicej chtnych ni miejsc. W naszym miecie rozwija si
infrastruktura rekreacyjna, co spowodowao, e na ciekach rowerowych, trasach do uprawiania nordic walking spotyka si osoby w wieku senioralnym. Nowo powstajce siownie na wieym
powietrzu zachcaj do wysiku fizycznego i staj si uatrakcyjnieniem codziennego spaceru. Aktywno fizyczna oraz realizowanie pasji, na ktre wczeniej nie byo czasu, mog sprawi, e

Sowo wstpne

15

staro przestanie by postrzegana jako zo konieczne, a stanie si


prawdziwym darem losu.
Gboko wierz, e tegoroczna konferencja wniesie wiele ciekawych, wieych spostrzee dotyczcych nieatwego, a przecie dotyczcego wczeniej czy pniej kadego z nas, tematu.
Problem staroci trudno jest wyczerpa, dlatego mam nadziej, e
jeszcze nie raz bdziemy mie przyjemno goci w naszym miecie wybitnych specjalistw, ktrzy nie boj si mwi o trudnych
tematach. ycz Pastwu owocnych obrad oraz dobrej, merytorycznej dyskusji.

16

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

17

Adam A. Zych

WPROWADZENIE
[...] bardziej opaca si ledzi trendy demograficzne
ni notowania giedowe
Marek Oklski (ur. 1944)

W czasie, gdy ten obszerny wybr materiaw konferencyjnych ukae si drukiem pierwszy zbir pojawi si przed dwoma laty (zob. Zych, 2012 [B]) ukocz 69. rok ycia, zmierzajc
zbyt szybko ku siedemdziesitce, c modo nie wieczno,
staro nie rado, za mier nie wesele.... Jest to wiek stateczny, w ktrym coraz czciej czyni si bilans yciowy i rachunek
sumienia, by jak mawia pewien wikary do pierwszokomunijnej
dziatwy zresetowa serduszko (zob. Miodek, 2014, s. 23). Siga si rwnie po poezj senioraln i najnowszy numer Chimery (2014, nr 5, s. 65), by na samym sobie przeprowadzi Test
na staro Bohdana Zadury (rocznik 1945) i odkry, e jednak istnieje dj vu, czyli starcza paramnezja, albo zaglda si do rachunku
prawdopodobiestwa, by patrzc w tablic trwania ycia, niczym
w karty tarota lub pasjansa, samego siebie zapyta: uda si czy si
nie uda? raz jeszcze zakotwiczy w yciu bd uciec z yciem,
spokojnie obserwujc z oddali mierteln walk Erosa z Tanatosem, o czym traktuje cz druga tej ksiki, i z lekkim zdziwie-

18

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

niem skonstatowa, e mam jeszcze przed sob prawie 15 lat nadziei ycia (por. Komunikat Prezesa..., 2014).
Niewielkie to sowo wstpne do kolejnego wyboru materiaw konferencyjnych opatrzyem mottem wskazujcym na nowe
przejcie demograficzne. Jest to wany proces dotyczcy rozwoju
ludnoci, w ktrym zmiany populacji przesuwaj si od niskiego
wzrostu, jako rezultatu wysokiej podnoci i wysokiej umieralnoci, do gwatownego rozwoju, a nastpnie przesuwaj si z powrotem do niskiego wzrostu, bdcego wynikiem spadku zarwno podnoci, jak i umieralnoci.
Przejcie demograficzne jest zatem zmian reprodukcji ludnoci spowodowan modernizacj spoeczestwa, a polegajc
na gruntownym obnieniu si liczby urodze i zgonw, idcym
w parze najpierw z rosncym przyrostem naturalnym, a pniej
z jego regularnym spadkiem. Zjawisko przejcia demograficznego wie si ze zmian struktury ludnoci, z wielokrotnym wzrostem udziau ludzi starych, czyli demograficznym starzeniem
si, oraz ze zmniejszeniem si udziau dzieci w spoeczestwie.
Na pocztku XXI stulecia nastpio drugie przejcie demograficzne, bdce z jednej strony efektem spadku umieralnoci i wyduenia si czasu trwania ludzkiego ycia, z drugiej za pochodn przeksztace charakteru i funkcji wspczesnej rodziny,
prowadzcych do obnienia dzietnoci. W wyniku tych procesw
wzrasta w spoeczestwie globalnym i w poszczeglnych krajach,
w tym w Polsce, udzia w populacji ludzi majcych 60 lat i wicej.
W skali wiata co dziesity czowiek jest po szedziesitce, za
w Europie starszych ludzi jest jeszcze wicej, gdy co pity naley
do tej kategorii wieku (por. Zych, 2010, s. 140), nieprzypadkowo
ten wanie kontynent okrelany jest mianem starca wiata.
yjemy znacznie duej ni nasi przodkowie, jednoczenie
mimo nieuniknionego upywu czasu pragniemy by coraz
modsi. Jak pisze argentyski dramaturg Rodrigo Garca (ur.
1964) w swej obrazoburczej sztuce Golgota Picnic (2011): Moja
lodwka te pka od biologicznych produktw, poniewa chc
duej y i chc duej y, i chc duej y, i chc duej y,
poniewa chc zanudzi si na mier, do k ndzy [przekad

Wprowadzenie

19

Agnieszki Kwiatek] (Garca, 2014, s. 23, take netografia: http://


wyborcza.pl/magazyn/...), za Mick Jagger (ur. 1943) w filmie reklamujcym now tras Monthy Pythona powiada: Banda starych pomarszczonych facetw chce wskrzesi modo. A zatem dugowieczno jako nagroda [...]. wiat dugowiecznoci jest
namiastk niemiertelnoci (Herling-Grudziski, 2007, s. 11, por.
take filmografia Mama ma sto lat, 1979), z drugiej strony przygnbiajce jest cinienie spoeczne, eby wyglda na mniej lat,
ni ma si w rzeczywistoci (cyt. za: Krupiska, 2014, s. 34).
Przykadem niechaj bd ten oto dowcip i anegdota:
Policjant zatrzymuje samochd prowadzony przez dystyngowan pani. Przekroczya pani szedziesitk!
Ale skd. To ten kapelusz tak mnie postarza.
Francuski dyrygent Pierre Monteux (18751964) by zawsze
dumny ze swojego modego wygldu. Kiedy mia 85 lat i poproszono go o autograf, na odwrocie swojego zdjcia napisa: Pierre
Monteux za 10 lat.
Zbliajca si do ustawowego wieku emerytalnego, amerykaska aktorka filmowa Meryl Streep (ur. 1949), uja to bardzo prosto:
Im jestem starsza, tym mam wikszy apetyt na ycie (cyt. za: Krupiska, 2014, s. 34), ale bywaj rwnie ludzie pnej dojrzaoci, jak
Gerontion Thomasa Stearnsa Eliota (18881965), ktrzy powiadaj:
Straciem wzrok i dotyk, such, smak, powonienie.
Jake mi wic ich uy do zblienia z tob?

[Eliot, 2005, s. 279, przekad Czesawa Miosza],

bd Stary czowiek Konstandinosa Kawafisa (18631933),


ktry
[...] w tej ponurej pustelni staroci
myli, jak marnie wykorzysta czas,
kiedy by silny, bystry i przystojny.

20

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Teraz jest ju za pno. Czuje to.


A przecie tamte lata zdaj mu si,
Jakby miny nie dalej ni wczoraj.

[Kawafis, 2011, s. 17, przekad Antoniego Libery].

Z pocztkiem lutego 2014 roku wszed w ycie rzdowy program Solidarno pokole. Dziaania dla zwikszenia aktywnoci zawodowej osb w wieku 50+ (zob. Uchwaa Nr 239, 2014),
ktrego podstawowym celem jest osignicie w perspektywie do
2020 r. wskanika zatrudnienia osb w wieku 5564 lata na poziomie 50% dodajmy, e w 2012 r. wskanik ten osign 38,7%.
W Programie na rzecz Aktywnoci Spoecznej Osb Starszych
(ASOS) mona wyrni cztery nastpujce cele szczegowe:
zwikszenie rnorodnoci i poprawa jakoci oferty edukacyjnej dla osb starszych,
tworzenie warunkw dla integracji wewntrz- i midzypokoleniowej osb starszych przy wykorzystaniu istniejcej
infrastruktury,
rozwj zrnicowanych form aktywnoci spoecznej, upowszechnianie wolontariatu, partycypacji w procesach decyzyjnych, w yciu spoecznym, w tym udzia osb starszych
w ksztatowaniu polityki publicznej,
zwikszenie dostpnoci, podniesienie jakoci usug spoecznych, wspieranie dziaa na rzecz samopomocy i samoorganizacji (Uchwaa Nr 239, 2014).
Sdz, e obecny wybr materiaw konferencyjnych dobrze
si wpisuje w strategi dziaa na rzecz aktywnoci spoecznej
osb starszych, ukazujc dobre praktyki na rzecz seniorw i/lub
osb niepenosprawnych. Zamieszczone tutaj teksty poprzedza
sowo wstpne, ktre przygotowa Prezydent miasta Dbrowy
Grniczej Pan Zbigniew Podraza. Pikn przedmow do tej publikacji zechciaa napisa Pani Profesor Maria Szyszkowska, ukazujc w swym tekcie znaczenie ludzi sdziwych na tle szeroko
ujtej filozofii starzenia si i staroci.
Pierwsza cz tej pracy: W kierunku czowieka przekraczajcego smug cienia to rozwaania nad jakoci i sensem ycia

Wprowadzenie

21

w staroci tekst Jolanty Kociuby, nad niezmiernie istotn w profilaktyce starzenia si aktywnoci artyku Ewy Kozdro, oraz
nad wan w naszych czasach edukacj komputerow i kultur
medialn seniorw studium Marty Wroskiej. Zamkniciem
jest szkic powicony prawom ludzi starszych pira redaktora
naukowego tej ksiki.
Tematyka drugiej czci to ars amatoria i ars bene moriendi
w staroci, czyli o sztuce miowania i o sztuce dobrego umierania w staroci. W licie skierowanym do uczestnikw konferencji
Pierwsza Dama Rzeczypospolitej Polskiej Pani Anna Komorowska napisaa te oto sowa (V Midzynarodowy Przegld Umiejtnoci
Artystycznych..., [2013], s. 1):
Chciaabym pogratulowa wyboru tego rzadko podejmowanego tematu, wci wstydliwego, tematu tabu. yjemy bowiem
w wiecie, w ktrym nie mwi si o mierci, starzeniu si i zwizanych z tym problemami. yjemy tak, jakby staroci nie byo,
jakby nie miaa adnych zalet. Wszechobecny jest kult modoci,
a przecie rado, poczucie szczcia czy zabawa nie s przypisane wycznie modym ludziom [...]. Staro jest rwnie dobrym
czasem na mio, jak czas modoci. W kadym wieku mona
kocha i by akceptowanym. Po raz kolejny mona przeywa
emocje, ktre wydaj si dawno zapomniane.
W tej czci pracy znalazy si teksty powicone seksualnoci i zwizkom maeskim w starszym wieku artykuy Alicji
Dugockiej, Remigiusza J. Kijaka i Piotra Szukalskiego, oraz
wane rozprawy dotyczce trudnych kwestii umierania i mierci
prace Krzysztofa Batorskiego, Marka Bernackiego, Artura Fabisia, Agnieszki Fabi, Ireneusza Ziemiskiego i Adama A. Zycha.
Cz trzecia obejmuje referaty szstej ju konferencji naukowo-szkoleniowej w Dbrowie Grniczej. Zazwyczaj podczas
takich spotka brakuje czasu na dyskusj nad podjtymi zagadnieniami, dlatego te zaplanowalimy t publikacj na najblisze
obrady (padziernik 2014), by Autorzy mogli tylko wprowadzi
do dyskusji, za teksty in extenso Czytelnicy znajd w tej pracy
zbiorowej. Referaty zechcieli przygotowa: Harry Duda, Bohdan
Dziemidok, Jolanta Kociuba, Anna Leszczyska-Rejchert, An-

22

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

drzej Mielczarek, Wojciech Pluskiewicz i Adam A. Zych. Artykuy


te poprzedzilimy wywiadem z gociem honorowym konferencji
ks. Adamem Bonieckim, pod znamiennym tytuem: Ja bym si
staroci nie czepia.
Niezmiernie interesujca jest cz czwarta tego wyboru,
noszca tytu: Varia, czyli rnorodno znajdziemy tutaj niebanalny tekst, autorstwa Sawomira Grzesiaka, powicony starzeniu si i staroci w izolacji penitencjarnej, bogato ilustrowane
rozwaania arteterapeutyczne Wiesawa Karolaka, artyku Kamili
Skowroskiej, prezentujcy pogldy na staro modziey z niepenosprawnoci intelektualn, analiz uniwersytetu trzeciego
wieku jako istotnej formy ksztacenia ustawicznego, dokonan
przez Marka Walancika i Magdalen Kot-Radojewsk, studium
relacji zachodzcych pomidzy staroci a religi i/lub religijnoci, opracowane przez Tomasza Wjcika, oraz esej dotyczcy
rozwoju wspczesnej pedagogiki starzenia si i staroci, napisany przez redaktora tej pracy zbiorowej.
Zakoczenie objo trzy nastpujce elementy: Sowo kocowe,
ktre napisali Magorzata Janeczek i Andrzej Pacia, Epilog, pira
Marii Zraek i Posowie Magorzaty Kalety-Witusiak.
Zamykajc to wprowadzenie, pragn wyrazi podzikowanie Pani dr hab. Zofii Szarocie prof. nadzw. Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie za wnikliw recenzj i szczegowe,
merytoryczne uwagi, ktre wpyny na ostateczny ksztat tej
ksiki. Dodam, e fragmenty tej recenzji zamieszczamy na kocu tego zbioru (zob. s. 515517). Naley te wyjani, e uwagi
i/lub przypisy autorskie i redakcyjne, a take uzupenienia odnotowane zostay w dolnych przypisach lub ujte w nawiasie kwadratowym [w ten oto sposb].
Najserdeczniejsze wyrazy wdzicznoci zechce przyj rwnie Pan Dyrektor Andrzej Pacia, niezrwnany organizator tych
konferencji naukowo-szkoleniowych, ktrych owocem jest kolejny tom wyboru materiaw, a nade wszystko inicjator i gospodarz Przegldw Umiejtnoci Artystycznych Domw Pomocy
Spoecznej (PUMA), ktre od dwudziestu ju lat organizowane s
w Dbrowie Grniczej.

Wprowadzenie

23

Niektre z tekstw, zamieszczonych w tej pracy zbiorowej,


zostay ogoszone drukiem we wczeniejszych publikacjach autorskich bd zbiorowych. Wacicielom i redaktorom naczelnym
instytucji wydawniczych pragn zoy z serca pynce podzikowanie za zgod na przedruk fotografii i wykorzystanie wybranych
artykuw lub rozdziaw. Najserdeczniej dzikuj zatem: Wydawnictwu Sowo/Obraz Terytoria w Gdasku, Agencji Wydawniczej Para i Wydawnictwu Naukowemu lsk w Katowicach,
Krakowskiemu Towarzystwu Edukacyjnemu i Oficynie Wydawniczej AFM w Krakowie, Centrum Rozwoju Zasobw Ludzkich
w Warszawie, a take Redakcjom Tygodnika Powszechnego
w Krakowie, Krytyki Literackiej w odzi i Gazety Wyborczej
w Warszawie.
Na koniec z caego serca pragn jeszcze podzikowa Autorkom i Autorom za przyjcie zaproszenia do udziau, zarwno w obradach konferencyjnych, jak i w tej publikacji zbiorowej,
ktra niechaj dobrze suy studentom nauk spoecznych i gerontologii, pracownikom DPS, opiekunom nad Osobami starszymi
i wszystkim zainteresowanym zoonymi kwestiami wspczesnej staroci...
Wrocaw, 19 lutego 4 lipca 2014 r.

Postscriptum: W czasie kiedy pracowaem nad ostatni ju


korekt tej ksiki, moja kochana Siostra Ewa Urszula Kadelska
(19522014), nazwisko rodowe Zych, z nadziej bez zudze zmagaa si z tym, co jedyne konieczne, czyli z wasnym umieraniem...
Jej pamici dedykuj t prac zbiorow.
Wrocaw, 16 lipca 2014 r.

24

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

25

Maria Szyszkowska

PRZEDMOWA
ZNACZENIE LUDZI SDZIWYCH
Wiele wartociowych osb a w tym sdziwych mogoby
mie poyteczny wpyw na nasze spoeczestwo, gdyby byli waciwie oceniani przez tych, ktrzy maj wadz polityczn i media w swoich rkach. Cakowicie jest niezrozumiae dlaczego data
urodzenia hamuje udzia w yciu publicznym.
O wartoci czowieka nie wiadczy wiek, wyksztacenie, zamono, otrzymane nagrody, stanowisko. A jednak nie ma wtpliwoci, e ludzie metrykalnie starsi s mniej cenieni u nas ni
ludzie kalendarzowo modsi. Nic wic dziwnego, e przejcie na
emerytur wie si dla wielu z dotkliwymi stanami psychicznymi i w konsekwencji chorobami. Wytwarza poczucie odsunicia
na margines ycia oraz uczucie, e jest si mniej wartociowym,
gdy nastpuje konieczno rezygnacji z czynnej pracy. Niewtpliwie okrutne jest dla niejednej osoby przymusowe odchodzenie
z pracy z powodu daty urodzenia. Powinno ono nastpowa, gdy
kto ma dosy pracy zawodowej i pragnie spokoju.
Naley pamita, e niejeden sdziwy czowiek ma wicej
do przekazania innym ni czowiek kalendarzowo mody. Mentalno naszego spoeczestwa rezerwuje rozmaite jednak przywileje wycznie dla ludzi modych kalendarzowo. Wiek sdziwy
staje si czym wstydliwym. Funkcjonuj rozmaite zakazy oby-

26

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

czajowe dla osb starszych. Modszym wydaje si na przykad


mieszna mio osb sdziwych i wiadomo o trudnociach, ktre
niejednokrotnie stwarzaj dorose dzieci, nie chcc godzi si na
maestwa ponowne rodzicw, czy dziadkw.
Niepokj wzbudza ocenianie czowieka zalene od czynnikw, ktre nie s istotne. Okruciestwem jest pogld w myl
ktrego emeryci i rencici blokuj bdc zatrudnieni miejsca
pracy nalene ludziom modym. Nie trzeba dodawa, e praca
ma znaczenie nie tylko zarobkowe. Ale pokoleniu wchodzcemu
w ycie zazwyczaj si wydaje, e nigdy si nie zestarzeje. Ten brak
wyobrani potguje bezduszno wobec ludzi starszych i sdziwych od ktrych modsi mogliby zaczerpn yciow mdro.
Ten sam brak wyobrani oraz przyzwoitoci sprawia, e funkcjonuje u nas pogld w myl ktrego ludziom sdziwym wystarczaj
mniejsze rodki materialne ni ludziom kalendarzowo modym.
Z kolei poczucie stabilizacji jest potrzebne kademu niezalenie
od daty urodzenia. Ale pewno, e nie zostan odebrane przyznane ju przywileje powinni mie ludzie starsi i sdziwi. Nie
spotykana dotd zmienno przepisw prawnych wytwarza poczucie tymczasowoci i niepewnoci jutra.
Syszy si obiegowy pogld, e najszybszym rozwizaniem
braku pracy dla nowego pokolenia byoby przekazanie mu tych
miejsc pracy, ktre blokuj emeryci i rencici. Atmosfera niechci prowadzi do absurdalnego pogldu, e osoby pobierajce rent
i emerytur s obcieniem dla pokolenia pracujcego. wiadomie zaciemnia si fakt, e kady pracujc ma pobierane skadki
na przysz rent lub emerytur.
Od czasu Ody do modoci [1820, Mickiewicz zob. netografia] wiadomo, bo znakomicie wyrazi to Adam Mickiewicz
[17981855], e mog by ludzie kalendarzowo starzy i zarazem
modzi duchem oraz kalendarzowo modzi, ale starzy duchem.
Powszechnie znane dzieje ycia artystw, uczonych, pisarzy, wynalazcw s znakomit ilustracj tego, e data urodzenia jest bez
znaczenia. Rozmijaj si oni z metryk w tym sensie, e czsto
w wieku sdziwym dokonuj wielkich odkry i tworz najwiksze dziea swojego ycia. S modzi mimo e sdziwi.

Przedmowa

27

Modo duchowa zalena jest od kadego z nas. Suy jej


pasja yciowa oraz istnienie wolne od obudy, kamstwa, czy udawania. Przyczynia si do niej poczucie zgodnoci ze sob, ciekawo wiata i ludzi, wytwarzanie dystansu wobec ocen otoczenia
i przede wszystkim dziaanie w imi wyszych wartoci. Czowiek sdziwy, ale mody duchowo, postpuje w osiganiu mdroci. Wyraa si to midzy innymi w ksztatowaniu w sobie
niezalenego sposobu mylenia, w odpornoci na propagand
i pogldy lansowane w mediach. Zamiast marginalizowa znaczenie ludzi sdziwych modsze pokolenie powinno uczy si
od niego sensownej opozycji wobec nacisku stereotypw mylowych i obyczajowych. W kadym razie wiek nie decyduje o wartoci czowieka, aczkolwiek wrd ludzi sdziwych czciej zdarzaj si ludzie mdrzy ni wrd ludzi kalendarzowo modych.
U nas uznaje si w rodzinach czsto ludzi sdziwych za niepotrzebnych, gdy nie maj si biologicznych, by pomaga dzieciom i wnukom. Nie zaszczepia si, niestety, poczucia wdzicznoci wobec osb starszych w rodzinie.
Dawniej z ludmi sdziwymi rozmawiano, zwracano si do
nich o rad, suchano ich opowieci. Dzi wydaje si co jest nieporozumieniem e t rol mog zastpi media. Spycha to ludzi
sdziwych na margines ycia rodzinnego.
Czowiek sdziwy nie powinien by gorzej traktowany ni
ten, ktry jeszcze nie przeszed na emerytur. Nie przywizuje
si naleytej troski do odywiania osb najstarszych w rodzinie
i nie stwarza si im naleytej atmosfery. Zachwiana hierarchia
wartoci sprawia, e dziecko zajmuje w wielu domach to miejsce
w hierarchii, ktre powinno nalee do kogo najstarszego. Bdy
popeniaj rwnie ludzie sdziwi o ile sprowadzaj swoje istnienie do zainteresowania yciem dzieci i wnukw oraz powicania
si im.
Czowiek nie jest funkcj wieku biologicznego i kalendarzowego. Ale dugi czas istnienia pozwala na gbsze poznanie siebie
i bardziej rozbudowany wiatopogld ni w okresie modzieczym. wiatopogld jest to zbir sdw wypowiadajcych co
o wiecie oraz norm regulujcych postpowanie. Zawiera pogl-

28

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

dy na temat wartoci oraz ich hierarchi. Dochodzi we wnioskach


dalej ni pozwala na to logika przesanek naukowych, na ktrych
kady wiatopogld jest oparty. O adnym wic wiatopogldzie
nie mona orzec, e jest naukowy. O adnym rwnie nie mona powiedzie, e jest nieprawdziwy. Nie ma bowiem dowodu
naukowego, ktry mgby to wykaza. Pokolenie wstpujce powinno by zainteresowane poznawaniem wiatopogldw tych
osb, ktre yj bardzo dugo i w ktrych przemiany wiatopogldowe zachodziy jako rezultat autentycznych przemyle i dozna nie za konformizmu.
Paradoks naszej kultury wyraa si w tym, e rwnolegle
do przeduania ycia ludzkiego zaznacza si deprecjacja wieku dowiadczenia i mdroci. Nonikiem cigoci kulturowych
w dawnych epokach byy zwyczaje, legendy, epopeje, pieni ludowe. Przekazywa t tradycj czowiek, a nie rodki techniczne.
Do deprecjonujcego stosunku do ludzi sdziwych przyczynia si take edukacja, ktra podkrela bardziej uprawnienia ni
obowizki modziey. Wad edukacji majc wpyw na stosunek
do ludzi starszych jest to, e koncentruje uwag na stronie intelektualnej. Nie zachca do ksztatowania na wyszym poziomie
take uczu i wyobrani.
W kulturze europejskiej ktr mieszkacy tego kontynentu
uwaaj za doskonalsz od innych kultur traktuje si ludzi sdziwych, gdy trac siy, za istoty niepotrzebne. Wie si z tym
koncentracja uwagi w yciu rodzinnym na dzieciach i wnukach.
Ludzi starszych, zwaszcza gdy s chorzy i sabi, otacza chd
uczuciowy. Prowadzi on zreszt do skutkw chorobotwrczych.
Immanuel Kant [17241804] majc ponad siedemdziesit lat
napisa aktualne do dzi dziea filozoficzne. [Cisz i spokj uregulowanego ycia Kanta, wypenionego dociekaniami filozoficznymi, znakomicie zarysowa w swoim eseju Bolesaw Miciski (19111943). Jego Portret Kanta (1947) naley do arcydzie
naszej literatury przyp. M. Sz.]. Wielu malarzy dopiero w tym
wieku odkryo swj talent, ktrego nie byli wiadomi wczeniej.
Ale yjemy w epoce, ktra nie przywizuje wagi do duchowe-

Przedmowa

29

go rozwoju czowieka. Deprecjonuje si nasz warto uywajc


okrele w rodzaju kapita spoeczny, kapita ludzki.
Poczwszy od staroytnoci ponawiane jest pytanie o znami czowieczestwa, czyli o to, co nas wyrnia spord innych
istot ywych i zarazem wiadczy o naszej wartoci. Najwczeniejsza odpowied zostaa sformuowana w epoce staroytnej i ma
nadal zwolennikw, bowiem na gruncie filozofii nowe teorie nie
podwaaj prawdziwoci teorii funkcjonujcych wczeniej. W rezultacie oddziauj nawet sprzeczne teorie z jednakowym uprawnieniem do prawdziwoci. Ot w staroytnoci uznano rozum
za szczegln waciwo czowieka, niespotykan u innych istot.
Pod wpywem chrzecijastwa sformuowano inny pogld goszcy, e niepowtarzaln waciwoci czowieka jest niemiertelna dusza.
Rozumno czowieka jako cech znamionujc wycznie
ludzk natur podwayy badania uczonych w XX wieku. Okazao si, e wysok inteligencj odznaczaj si take niektre
gatunki zwierzt, by wymieni delfiny, sonie czy winie. Poszukujc innej odpowiedzi na pytanie o niepowtarzaln waciwo czowieka wskazano zdolno do tworzenia kultury; nie
odnajduje si ladw kultury w wiecie rolinnym i zwierzcym.
Dziea kultury powstaj bowiem jako rezultat dziaa czowieka
wyznaczonych przez ideay. Natomiast ideay wystpuj jedynie
w wiadomoci czowieka. A wic ten trzeci pogld niepodwaajcy poprzednich wskazuje, e waciwoci zespolon jedynie z czowiekiem jest tworzenie dzie kulturowych. Jestemy nie
tyle lepsi, co inni ni wiat zwierzt.
Ostatnio, czyli pod koniec XX wieku, wskazano jeszcze inny
wyrnik czowieczestwa: czowiek to istota miecca. Wycznie my niszczymy rodowisko w ktrym yjemy, a jednym z czynnikw tego niszczenia s wojny kwestionowane w chrzecijaskiej
Europie jedynie przez mae liczebnie wyznania chrzecijaskie.
Naley podkreli, e twrczo bywa udziaem ludzi w wieku sdziwym. Tylko cz dziaa kulturotwrczych zostaje przekrelona wraz z wiekiem emerytalnym. Nie przeszkadza to jednak w odkrywaniu w sobie nowych pasji i twrczych moliwoci.

30

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Proces poznawania siebie przez siebie trwa bowiem tak dugo, jak
dugo yjemy i osigaj go w wyszym stopniu ludzie sdziwi ni
modzi kalendarzowo.
Dzi mdroci si nie ceni, lecz specjalistw wskich dziedzin.
Warto zwrci si wic ku korzeniom kultury europejskiej, czyli
filozofii greckiej, ktra w szczeglny sposb kultywowaa warto
mdroci. Oczywicie nie kady sdziwy czowiek j nabywa, ale
nie ma wtpliwoci, e mdro ksztatuje si i pogbia wraz
z wiekiem. Nieprzypadkowo ceniono w staroytnoci mdrcw,
ktrzy byli ludmi sdziwymi. Ten szacunek dla mdroci, zaprzepaszczony w Europie, nadal utrzymuje si w kulturze Dalekiego Wschodu.

31

Cz I
W KIERUNKU CZOWIEKA
PRZEKRACZAJCEGO
SMUG CIENIA
Jolanta Kociuba
Ewa Kozdro
Marta Wroska
Adam A. Zych

32

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

33

Jolanta Kociuba

jako czy sens staroci?


Wspczenie kwestia ludzi starszych zaistniaa historycznie.
Staa si problemem demograficznym brak zastpowalno pokole, ekonomicznym tzw. siwienie budetw, czyli wzrost
wydatkw PKB na emerytury [w 2013 r. wydatki na emerytury
i renty w Polsce wyniosy 190 mld z, za wpywy do ZUS zaledwie 110 mld z, mamy zatem deficyt wynoszcy 80 mld przyp.
red.], ale te spoecznym i psychologicznym. Wzroso znaczenie
fazy staroci w aspekcie psycho-spoeczno-kulturowym. Wyduya si dugo ludzkiego ycia wraz z postpem medycyny oraz
zmieniy si proporcje struktury wiekowej spoeczestw: przybyo ludzi starych. Stary Kontynent, czyli Europa jest dzi stary
w sensie dosownym. Wedug Patricka J. Buchanana [ur. 1938]
liczba ludzi starych w Europie do 2050 r. wzronie o 50% i osignie ilo do 169 mln. Ju dzi rednia wieku Europejczykw wynosi 50 lat i jest najwysza w historii. Co trzeci Europejczyk do ok.
2050 r. bdzie mia powyej 60 lat, natomiast powyej 80 lat bdzie mia jeden z dziesiciu obywateli Wielkiej Brytanii, Niemiec,
Francji, Woch i Hiszpanii.
W zwizku z tym, wydaje si, e naley zastanowi si nad
przygotowaniem ludzi do okresu staroci, nauczenie ich, jak si
godnie starze, nauczy dojrzewania do staroci. Wane wydaje

34

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

si stawianie pytania o sens i warto staroci, a nie tylko o jej


jako.
Obecnie problem ludzi starych i starzejcych si spoeczestw
nie dotyczy tylko Europy. Pojawi si on w skali wiatowej. Nawet w tzw. kulturach kolektywistycznych, takich jak Japonia wystpiy dzi zmiany kulturowe, zwizane z indywidualizmem
i zamonoci. Modernizacja ycia wygenerowaa nowe nie znane
wczeniej w tej kulturze problemy. Pojawia si np. konieczno
budowy domw opieki spoecznej dla osb starszych. [Z tez t
podja polemik recenzentka tego zbioru, profesor Zofia Szarota, piszc w swej recenzji: to nie kolektywistyczne spoeczestwa wygeneroway domy opieki. Wszelkie przytuliska, szpitale
(w znaczeniu renesansowym), domy schronienia (wiek XIX) byy
w odlegej historycznie przeszoci dostpne take ubogim, samotnym, cierpicym starcom, ktrych los w spoeczestwach bez
emerytury by szczeglnie okrutny (zob. np. Radwan-Pragowski,
Frysztacki, 1996, 2009). XX-wieczna instytucjonalizacja pomocy
spoecznej przyniosa szereg wiadcze i usug dostpnych take
ze wzgldu na wiek jednostki starajcej si o pomoc lub opiek
(zob. np. Szarota, 2010) przyp. red.]. Na gruncie antropologii
zwracano uwag na fakt, e kultury dziel si ze wzgldu na takie
kryterium, jak postawa wobec ludzi starych. Jedne z kultur staro doceniay i szanoway tam modzi uczyli si od starszych.
W innych kulturach staro bya deprecjonowana, modzi byli
gr, tak jak dzi w krgu kultury euroamerykaskiej tam starzy ucz si od modych.
Dzi wystpuj rne postawy spoeczne wobec staroci.
Od ageizmu (czyli dyskryminacji ze wzgldu na wiek por. Szukalski, 2004 [A], s. 11), oraz gerontofobii (czyli lku przed wasn
staroci i mierci por. Nelson, 2003, s. 235), eliminacji i odrzucenia staroci z ycia publicznego i prywatnego, po wypieranie
si i ucieczk od staroci oraz powolne, niechciane oswajanie staroci. Cynicznie dostrzeono w ludziach starych now docelow
grup konsumentw (wida to np. w przemyle reklamowym).
Psychologia rozwoju [w biegu ycia] (life-span development
psychology) obejmuje ju dzi stadium ycia czowieka starze-

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

35

jcego si i starego. Adam A. Zych [ur. 1945] wyrni w yciu


ludzkim trzy nastpujce stadia: akceleracj, ktra ma miejsce
w dziecistwo i modoci, stabilizacj we wczesnej dorosoci
(do 50. r..) oraz moderacj1 pojawiajc si w redniej i pnej
dorosoci, czyli w staroci (Zych, 2013 [B], s. 37).
Psychologia docenia dzi ten okres w yciu czowieka, zastpujc pojcie starosowem: pna dojrzao [albo eufemizmem: trzeci poziom dojrzaoci (por. Modrak, 2013) przyp.
red.]. Przyjrzyjmy si, co ono oznacza? Przede wszystkim: niekwestionowanie moliwoci rozwoju czowieka w wieku dojrzaym, promocj staroci aktywnej jako wzorcowej i modelowej,
zdolno i mobilno adaptacyjn oraz zdolno konsumowania
ycia. Psychologia wspczesna nie kwestionuje dzi moliwoci rozwoju czowieka na pnym etapie ycia. Zachca si do
przeamywania negatywnego stereotypu staroci, promuje nowy
wymiar trzeciej tercji ycia,ktry ma polega na staroci aktywnej: nie tylko fizycznie, zawodowo i towarzysko, ale i seksualnie.
Propaguje si model konsumowania ycia na emeryturze, dajc
za przykad dziarskich, szczliwych i zrelaksowanych, uywajcych ycia amerykaskich staruszkw. Pojawia si jednak wtOkrelenie moderacja (rozwoju czowieka), przez analogi do terminu akceleracja,
wprowadzi Adam A. Zych (2004, s. 119 i nast., 2010, s. 99100) na oznaczenie spowolnienia
rozwoju w okresie redniej i pnej dorosoci, a tym samym wolniejszego przebiegu procesu starzenia si. Zofia Szarota (2013 [A], s. 22) uywa niezbyt trafnego okrelenia retardacja,
w znaczeniu spowolnienie tempa starzenia si, jednake angielskie retardation mona tumaczy jako opnienie i/lub upoledzenie, retardacja rozwoju moe zatem powodowa
geromorfizm, czyli przedwczesny, bd te przyspieszony proces starzenia si, co obserwujemy
np. u osb z zespoem Downa (por. Zych, 2013 [A], s. 95). W andragogice sowackiej i geriatrii
czeskiej uywa si terminw: retardcia i mentln retardace, na oznaczenieniepenosprawnoci intelektualnej (zob. Vchova..., 2000, s. 389, Kalvach, 2004, s. 363) przyp. red.
Do tego przypisu redakcyjnego odniosa si w recenzji wydawniczej tej publikacji zbiorowej Zofia Szarota (2014) twierdzc, e retardacja to determinowany kulturowo proces hamowania, intencyjnego spowalniania zewntrznych oznak procesu starzenia si iodraczania
realizacji zada rozwojowych na pniejsze lata ycia. Jest to wyranie obserwowalny i empirycznie weryfikowalny trend: 60-latkowie wygldaj i zachowuj si jak niegdysiejsi 50-latkowie, ci z kolei wchodz w role niegdysiejszych 40-latkw, oni z kolei wypeniaj zadania rozwojowe 30-latkw, 30-latkowie zakadaj rodziny i realizuj plany prokreacyjne, za 20-latkowie
to wci dzieci, ucz si, studiuj, bawi na co pozwala im spoeczestwo (moratorium
psychospoeczne). Por. prace Janusza Trempay (2000, 2011) oraz Sownik jzyka polskiego
PWN dostpny na: http://sjp.pwn.pl/slownik/2515135/retardacja przyp. rec.
1

36

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

pliwo, czy ta nowa jako ycia w luksusowych osiedlach dla


emerytw z Wirginii to wyczerpujcy model ycia dla ludzi starszych, niedocigniony wzorzec dla spoecznoci innych krajw
oraz wystarczajcy program dla okresu pnej staroci i czy na
pewno dojrzao polega tylko do zdolnoci konsumowania ycia
a take zdolnoci adaptacyjnej? Zadajmy pytanie, na czym moe
polega dojrzaa staro? Dojrzaa nie tylko metrykalnie i matematycznie (wiekowo), dojrzaa duchowo, a nie tylko biologicznie
i psychologicznie?
Takie psychologiczne kategorie, jak zdolno i mobilno
adaptacyjna (Brzeziska, 2000, s. 63) oznaczaj przystosowanie
si do staych (zdolno adaptacyjna) a take zmieniajcych si
(mobilno adaptacyjna) warunkw ycia. Ale wydaje si, e kategorie te s beztreciowe, odnosz si do formalnych waciwoci procesw psychicznych, nic nie mwi o aspekcie treci wobec
ktrych to przystosowanie ma zachodzi. Sowem, nie mwi nic
o tym, do czego osoba starsza ma (czy powinna) si przystosowa? Czy tylko do bankomatu, nowego pilota telewizyjnego, telefonu komrkowego? Inna kategoria psychologiczna, uywana do
opisu okresu pnej dorosoci przez Philipa Zimbardo [ur. 1933],
to mdro emocjonalna. Naszym zdaniem, wyszy poziom
dojrzaoci nie moe jedynie polega na mdroci emocjonalnej,
co dojrzaoci duchowej.
Jako czy sens ycia?
Psychologowie nie zadaj sobie jednak trudu odpowiedzi
na pytania, jakie procesy psychologiczne prowadz osob do
wzrostu ku wyszym poziomom dojrzaoci, jak rozwija wymiar egzystencjalny i duchowy? Tutaj trzeba odwoa si do takiej dziedziny, jak psychologia pastoralna, gdzie psychologia
oddaje gos teologii. Okazuje si bowiem, e sekularyzacja, ktra
przejawia si na poziomie aparatury pojciowej nauk psychologicznych sprawia, e kategorie psychologiczne wyczerpuj si
w opisie czowieka starego. Psychologia odpowiada na pytania, dotyczce ludzkiego rozwoju, jego faz i prawidowoci, ale
nie potrafi powiedzie, kim powinna sta si osoba (Szent-

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

37

mrtoni, 1995, s. 17) oraz odpowiedzie na pytanie: jakie procesy psychiczne prowadz osob do wzrostu? (Szentmrtoni,
1995, s. 17). Rozwj to przecie nie tylko fazy rozwoju, zgodne
z biologicznym kalendarzem rozwoju, ale te poziomy rozwoju,
zdeterminowane przez indywidualny wybr, decyzj egzystencjaln, opowiedzenie si za okrelonymi wartociami. O tak rozumianym rozwoju osobowoci, umoliwiajcym funkcjonowanie
na wyszym rozwojowo poziomie, ktry dokonuje si dziki integracji wok nowej hierarchii wartoci, pisa Kazimierz Dbrowski
[19021980]. Dla psychologa interesujce moe si wydawa pytanie o te procesy psychologiczne i dowiadczenia biograficzne, ktre
mog doprowadzi jednostk na wyszy poziom dojrzaoci. Wydaje si, e okres staroci moe stanowi czas uczenia si, na czym
polega sens ludzkiego ycia. W staroci jawi si sens ycia czowieka.
W obliczu dowiadcze wieku podeszego oraz perspektywy
kresu ycia manifestuje si znaczenie poszczeglnych etapw ycia ludzkiego w ogle oraz ycia wasnego w szczeglnoci. Ten
okres schyku ycia mona potraktowa jako czas rekolekcji, czyli
skupienia i uspokojenia.
Mona powiedzie, e w yciu czowieka pnej dorosoci,
jest coraz mniej psychologii, a wicej teologii. Oznacza to, e dla
zrozumienia swej sytuacjii pooenia yciowego nie wystarczaj
ju czowiekowi starszemu wyjanienia w kategoriach psychologicznych, takich jak: aspiracje, procesy poznawcze, emocje.
Czowiek stary i czsto chory wycofuje si z ycia zawodowego,
redukuje si zakres jego interakcji spoecznych, kurczy si krg
osb, z ktrymi si spotyka, zmniejszaj si dziedziny jego zainteresowa, zawa si ciekawo sprawami wiata i/lub biecymi
informacjami. Czowiek stary rezygnuje z dotychczasowych aspiracji, motywacji osigni, inicjatywy. Mona powiedzie, e coraz bardziej pozostaje ogoocony z psychologicznych atrybutw.
Dojrzewanie do staroci
Klasyczne teorie starzenia si traktuj proces staroci w kategoriach stagnacji, np. teoria stopniowego wycofywania si
z ycia, z dominujcym w tej fazie ycia dowiadczeniem i/lub

38

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

poczuciem straty (utrata bliskich osb, statusu spoecznego i ekonomicznego, poczucia przydatnoci i prestiu) a take zbliajca
si perspektywa mierci. Nowsze koncepcje starzenia si zwracaj
uwag na potencja rozwojowy pnego okresu ycia czowieka.
Naszym zdaniem, dojrzewanie do staroci powinno polega nie tylko na tym, aby wiadomie i stopniowo rezygnowa
z niektrych form aktywnoci oraz przewartociowa yciowe cele
i zadania. Stopie dojrzaoci czowieka dorosego nie powinien
by oceniany jedynie na podstawie takich kryteriw, jak: mdro, dowiadczenie, roztropno, przezorno i umiejtno
przewidywania (por. Czerniawska, 2000, s. 47), ktre to nale
wprawdzie do owocw staroci, ale raczej odnosz si do sfery
intelektualno-poznawczej i motywacyjnej oraz systemu osobowoci. W naszym ujciu natomiast chodzioby raczej o dojrzao
w znaczeniu nabywania i realizowania wartoci osoby, w tym
wartoci moralnych (inaczej osobowych wartoci moralnych).
Nie tyle chodzi tu o nabywanie nowych rl i wyznaczanie nowych celw i zada, lecz ukierunkowania na wartoci, zwaszcza
na wartoci postawy, kierunek motywacji ku wartociom stanowisko Viktora Emila Frankla [19051997].
Rozwj seniora polega na cigej rekonstrukcji treci osobistego dowiadczenia, z uwzgldnieniem podmiotowych i transcendentalnych kryteriw wartociowania. Proces reinterpretacji treci yciowego dowiadczenia, proces nadawania znacze
zdarzeniom biograficznym jest raczej procesem odczytywania ich
sensu, nowego sensu (chciaoby si powiedzie waciwego czy
prawdziwego sensu). Proces ten to proces wartociowania, znany
z teorii wartociowania Huberta J. M. Hermansa [ur. 1937] oraz
z opracowa Piotra K. Olesia [ur. 1955]. Wartociowanie w tym
ujciu oznacza zarwno proces, jak i efekt tego procesu w postaci
jednostki znaczeniowej, ktra jest subiektywnie wana, osobista
i specyficzna, czyli ma odniesienie do czasu i miejsca.
Psychologicznie konieczne staje si wwczas odwoanie do
religii, do wiary chrzecijaskiej czy po prostu do Chrystusa.
Ten zwrot ku Prawdzie jest uwarunkowany psychologicznie. Dojrzewanie do staroci to powolny proces rozwoju ku wartociom,

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

39

odkrywanie i urzeczywistnianie wartoci spoza ja, take wartoci


moralnych. Staro jest zadana, jak wczeniej lekcje do odrobienia, a egzaminem dojrzaoci staje si sytuacja choroby i umierania. Nie chcemy si uczy staroci, ocigamy si i odkadamy na
ostatni chwil albo dajemy si zaskoczy.
Dowiadczenia graniczne
W sytuacji cierpienia psychologicznego, powstaego wskutek
choroby, staroci, mierci niewystarczajca i bezradna okazuje si
pomoc farmakologiczna, lekarska, medyczna. Bezowocne i bezsilne staje si take wsparcie psychologiczne. Waciwe wydaje si
nie tylko zaprzestanie uporczywej terapii, podtrzymujcej funkcje
yciowe oraz odstpienie od taniej usugi psychologicznej emocjonalnego wsparcia, podtrzymania nastroju czy trzymania za
rk. Nie wystarcza bierne trwanie przy chorym. W relacji interpersonalnej pomidzy starym/chorym/umierajcym a lekarzem/
terapeut/opiekunem, osoba z rodziny powinna by uzupeniona
przez otwarcie na transcendencj. Zadaniem osoby wraliwej na
sytuacj cierpienia psychologicznego i towarzyszcej osobom starymi i/lub chorym bd umierajcym powinno by dostarczenie
mapy poznawczej, konstruktw pojciowych, ktre pozwalayby
dostrzec wasne dowiadczenie cierpienia jako sensowne i pene
znaczenia. Pomoc w odnalezieniu sensu cierpienia, poszukiwanie
wraz z pacjentem tego znaczenia to celna myl Frankla. Nadawanie sensu zdarzeniom ekstremalnym, zgoda na nieuchronno
faz rozwoju, przyzwolenie na zmienne koleje losu, akceptacja cudzego i wasnego cierpienia, to tak, ktre czowiek wypowiada
w obliczu cierpienia i mierci moe si dokona ostatecznie przez
zinterpretowanie wasnego cierpienia w kategoriach ofiary. Podobnie do ofiary Chrystusa na krzyu, tj ofiarowania wasnego
cierpienia Bogu za innych ludzi, potraktowanie cierpienia jako
potrzebnej Bogu mojej ofiary do zbawienia czyjej duszy, w zbawczym planie Boga. Osoba cierpica moe zjednoczy swoje cierpienie z Chrystusowym. Niewytumaczalnego, niezawinionego
i nieusprawiedliwionego cierpienia nie zniesie (w sensie dosownym i metafizycznym) nihilistyczna postawa negacji sensu wiata

40

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

i Boga, lecz tylko postawa afirmacji i adoracji. Zdaniem Frankla


(1998), moliwo sensu zawiera tylko tragiczna triada: cierpienie, wina, mier, tzn. tylko takie cierpienie, ktre jest nieuniknione, lece w konstytucji psychofizycznej czowieka i ktrego nie
mona odwrci ani zmieni.
Benedykt XVI [ur. 1927] mwi: Opieka nad tymi, ktrzy
cierpi, jest zatem codziennym spotkaniem z obliczem Chrystusa, a oddanie umysu i serca staje si znakiem miosierdzia Boga
i Jego zwycistwa nad mierci (Benedykt XVI, 2012 zob. netografia). wczesny papie apelowa wwczas o transcendentny humanizm, ktry nie jest retorycznym sloganem, ale regu
codziennego zaangaowania ludzi, opiekujcych si sabszymi,
ludzi, ktrzy w twarzy czowieka cierpicego zdolni s dostrzec
oblicze samego Chrystusa.
Poprzez cierpienie upodabniamy si do Niego, uczestniczymy w Jego cierpieniach a take w Jego chwale. Nawet cierpienie moe sta si radoci, gdy przeksztaci si w mio, gdy
pokadamy pen ufno w Panu oraz akceptujemy chorob take
jako tajemniczy wyraz Jego woli dla naszego dobra i dla dobra
wszystkich (Benedykt XVI, 2012 zob. netografia). Przytoczmy
dalsze sowa Benedykta XVI: Ale w godzinie, gdy przychodzi
y bardziej prawdziwym yciem, gdy chodzi o jego ostateczne
przeznaczenie, zbawienie, czowiek pokada nadziej bardziej
ni we wasnych siach w Bogu, ktry moe znw stworzy serce nowe (Benedykt XVI, 2012 zob. netografia).
W konfrontacji czowieka z koniecznociami losu ujawnia si
caoksztat moliwoci naszego ja, ktrymi s spenianie sensu
i urzeczywistnianie wartoci (Frankl, 1998). Ks. Zenon Uchnast
[ur. 1939] pisa: Kada sytuacja yciowa daje jednostce szans
aktualizacji jednej z potencjalnoci, moliwoci wzbogacenia wasnego sposobu istnienia i dziaania (por. Uchnast, 1987, s. 95).
Wedug ks. Kazimierza Popielskiego [ur. 1935] naczeln zasad
psychologiczn i lekarsk powinno by uczynienie czowieka
zdolnym do znoszenia cierpienia (Popielski, 1987, s. 16). Jego
zdaniem: [...] nie wolno nam uwalnia czowieka od cierpie za
cen powicenia jego osoby.

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

41

W sytuacji umierania osb bliskich, w sytuacji obcowania ze


mierci, w polu dowiadcze psychologicznych pozostaj znaczce przeycia i doznania poznawczo-emocjonalne. Osobiste subiektywne dowiadczenie pozwala na odkrycie hipotezy istnienia
duszy niemiertelnej, zmartwychwstania ciaa czy przekonania
o tym, e ciao byo wityni Ducha. Zaskoczenie mierci sprawia, e musimy si zatrzyma. Uzmysawia nam warto ycia,
warto osoby umierajcej, pikno wiata (skoczone), intensyfikuje uczucia. mier powinna nadawa sens yciu i znaczenie kadej przeytej chwili. Jeli czowiek otwiera si na to dowiadczenie, to pojawia si te odczucie nadziei ycia wiecznego, poczucie
moliwoci przezwycienia mierci, perspektywa nowego ycia.
Odkrywamy wwczas prawdy wiary, to przeycia emocjonalne
pozwalaj nam je odkry. W obliczu klski ciaa i poraki doczesnego ycia pojawia si ch walki o ycie duszy i perspektyw
ycia wiecznego.
Postawy wobec choroby
W psychologii pastoralnej wyrnia si nastpujce postawy
wobec wasnej choroby. Pojawiaj si one kolejno w zalenoci od
fazy procesu chorobowego. Pierwsz jest postawa regresywno-pasywna, ktra manifestuje si w postaci zalenoci od lekarza
i personelu medycznego oraz pasywnoci, zdania si na innych
i szukania w nich oparcia prawie macierzyskiego. Druga postaw to projekcyjno-agresywna, ujawniajca zo i wrogo wobec otoczenia oraz poczucie krzywdy i bycia przeladowanym.
W postawie trzeciej dominuje tendencja do racjonalizacji zjawiska
choroby, percepcja choroby w kategoriach medycznych, posugiwanie si okrelon taksonomi i klinicznym nazewnictwem.
W tej postawie na plan pierwszy wysuwa si aspekt poznawczy,
czyli stan wiedzy chorego o wasnej chorobie, o chorobie w ogle,
duy zasb informacji na temat klinicznego obrazu choroby. Charakterystyczne jest oddzielenie aspektu poznawczego od aspektu emocjonalnego, nie ujawnia si emocji i uczu, zwizanych
z chorob, separuje si te emocje od wiedzy i informacji. Postawa
czwarta polega na negowaniu choroby czciowym lub cakowi-

42

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

tym. Czsto postawie tej towarzyszy brak zdolnoci do ledzenia


procesu diagnozy i niemono (a moe niech?) wsppracy
w procesie terapii. Ostatni postaw jest zachowanie reaktywno-walczce, dla ktrej charakterystyczne jest pojawienie si nadziei
na wyzdrowienie oraz prby podjcia walki z jej objawami.
Postawy wobec wasnego cierpienia
Wymienia si a jedenacie postaw wobec cierpienia, wyodrbnionych na podstawie bada o. Dawida P. Foleya (cyt. za:
Szentmrtoni, 1995, s. 91). Pierwsza to postawa ukaranego i winnego, a cierpienie jest interpretowane jaka kara Boa za wasne
grzechy i zawinione, wywoane przez samego siebie. W postawie drugiej wasne cierpienie pojmowane jest jako prba wiernoci Bogu i wytrwaoci w wierze. Postawa trzecia cechuje si
bezbronnoci oraz poczuciem nieszczcia i przypadkowoci
zdarze, a niemoc Boga i utrat przez niego kontroli nad wydarzeniami. Czowiek reprezentujcy t postaw czuje si ofiar
nieprzewidywalnych przypadkowych zdarze, ktra znalaza si
w niewaciwym miejscu i czasie. W tej postawie uwaa si, e
Bg jest winny naszemu cierpieniu. Kolejna, to postawa ulegoci wobec praw natury. Chorob i cierpienie interpretuje si tu
w kategoriach automatycznych bezdusznych przejaww i mechanizmw praw natury, ktre naley cierpliwie znosi. Poddaje si
w tej postawie w wtpliwo dobro i wszechmoc Boga. Natomiast postawa rezygnacji wobec woli Boej odzwierciedla cakowit bierno i bezradno w obliczu fatalistycznej wizji ycia
i sadyzmu Boga. Postawa szsta to akceptacja losu ludzkiego,
w ktrej przyjmuje si cierpienie jako nieuchronn konsekwencj ycia. Osoba aktywnie prbuje y mimo cierpienia i ma nadziej na jego koniec. W sidmej postawie choroba i cierpienie
postrzegane jest jako rodek do rozwoju i osobowego wzrostu,
a wic szuka si wycignicia z nich jakiego dobra i sensu. Prba nadania sensu wasnemu cierpieniu nie czy si z akceptacja samego cierpienia, ywi si uraz wobec Boga, modli si
w swej samotnoci do niego o wyzdrowienie. Postawa defensywna to postawa ucieczki wobec wasnej choroby, nie analizowanie

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

43

jej przyczyn, brak szukania pomocy, brak planowania przyszoci, reakcje histeryczne, stosowanie mechanizmw obronnych, takich jak: tumienie, zaprzeczanie, izolacja. Nastpna jest postawa
minimalizowania, w ktrej dokonuje si porwna spoecznych
w d i uznaje swoje cierpienie za nie najgorsze w porwnaniu
z innymi. Przedostatnia postawa Boej perspektywy odkrywa, e
cierpienie moe by bogosawiestwem i przywilejem, co moe
by puapk pychy duchowej i niebezpieczestwem faszywej wizji rzeczywistoci. Czowiek uwaa cierpienie za niewytumaczalne i nie szuka jego sensu. Ostatnia jest postawa odkupiecza, ktra pragnie zjednoczy swoje cierpienie z Chrystusowym i w ten
sposb uczestniczy w zbawieniu wiata (Szentmrtoni, 1995,
s. 93). Jest to postawa ufnoci i nadziei, ale jej warunkiem jest posiadanie duchowoci chrystocentrycznej, a nie tylko co warto
zauway dojrzaoci duchowej. Wyrnia si nawet rne formy tej odkupieczej postawy, takie jak: postawa ofiarowania, jednoczca, uczestniczca, altruistyczna, powicajca, pokutujca,
wynagradzajca i wstawiennicza.
Fazy reagowania na zbliajc si mier oraz postawy
wobec mierci
Potraktowanie mierci jako uniwersalnego dowiadczenia
ludzkiego ycia i uczynienie go psychologicznym tematem dokonao si za spraw Elisabeth Kbler-Ross [19262004], ktra przeanalizowaa reakcje ludzi, dowiadczajcych cierpienia wskutek
nieuleczalnej choroby i wyodrbnia mechanizmy obronne, za
pomoc ktrych redukuj oni lk, rozpacz i inne przykre uczucia. Pierwszy etap to uruchamianie mechanizmw obronnych, takich jak: zaprzeczanie i izolacja (Nie, to nie ja), drugi to gniew
(Dlaczego ja?), ktry jest uoglniony. Trzeci etap to targowanie
si, skadanie obietnic, prba ugody, forma odroczenia wyroku.
Kolejna faza to depresja, milczenie, proba o modlitw. Nastpny
etap to pogodzenie si, spokj i oczekiwanie na mier bez zoci,
zazdroci ani rozpaczy. Pojawia si w miejsce tych uczu smutek
z powodu koniecznoci opuszczenia ukochanych osb i drogich
miejsc. Nie jest to stan szczcia, lecz stan pustki uczuciowej. Cho-

44

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ry nie pragnie odwiedzin ani informacji ze wiata zewntrznego,


co najwyej akceptuje czyj cich obecno, obywajc si bez
sw (por. Kbler-Ross, 1979).
Ksiga o mocy umierania [De arte bene moriendi (1620) w. Roberta Bellarmina (15421621), znana rwnie pt. Nauka dobrego
i szczliwego umierania (zob. Moisan-Jaboska, 2002) przyp.
red.] zawiera praktyczne wskazwki dla osb, ktre towarzysz
umierajcym. Powinny nimi by przyjaciele chorego, a nie czonkowie rodziny. Ich zadanie polega na uczestniczeniu w walce
osb umierajcych z ostatnimi pokusami i pomoc w ich rozpoznaniu i przezwycieniu. Pokusy te nie pojawiaj si w staej
kolejnoci. Jako pierwsza pojawia si jednak pokusa przeciw wierze, a pokona j mona przez odmawianie na gos Credo przez
przyjaciela (Szentmrtoni, 1995, s. 97). Druga pokusa to rozpacz
z powodu dawnych grzechw, nie wyznanych na spowiedzi,
a sposobem jej przezwycienia jest wyobraenie sobie konajcego
Chrystusa jako obietnicy zbawienia radzi redniowieczny w. Robert Bellarmin, cytujc mistyka i teologa w. Bernarda [1090 1153].
Trzecia pokusa brak cierpliwoci i narzekanie z powodu cierpienia moe by pokonana przez ofiarowanie wasnych cierpie
Bogu i przyjcie ich jako moliwoci pokuty, ekspiacji za grzechy.
Kolejna pokusa to zadowolenie z siebie lub pycha duchowa, przyjmowana czasem pod wpywem wzoru witych i naladowania
ich sytuacji umierania. Na t pokus moe zaradzi przypominanie o tym, e Boa aska jest niezalena od naszych czynw. Pit
pokus jest brak akceptacji bliskoci wasnej mierci, kurczowe
trzymanie si dotychczasowych przejaww i form ycia, kontynuowanie wszystkich zaj, relacji z innymi ludmi, zajmowanie si codziennymi materialnymi sprawami, przesadne starania
o sprawy biece, nie przyjmowanie do wiadomoci wasnego
pooenia. Proces umierania w tej ksidze ujty jest jako przygoda
duchowa, walka o ycie duszy, a nie z perspektywy stanu zdrowia chorego czy jego relacji z czonkami rodziny. Temat mierci
potraktowany realistycznie i rzeczowo, bez zbdnego sentymentalizmu. Ukazany we wspomnianej ksidze obraz umierania odbiega od obecnego we wspczesnej kulturze i mediach zjawi-

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

45

ska mierci jako rzeczywistoci, ktra nie powinna si zdarzy.


Wspczesny czowiek ma coraz rzadszy kontakt ze mierci, co
wpywa na jego niedojrzae postawy wobec niej.
Sytuacje graniczne pytanie o sens ycia i jego warto
W sytuacjach ekstremalnych czowiek bywa ogoocony ze
stanu posiadania. Jego pooenie yciowe przestaje by opisywane w sposb trafny za pomoc kategorii psychologicznych. Opisuj go kategorie straty. W obliczu klski ciaa trwa walka o ycie
duszy.
W sytuacjach granicznych czowiek stawia pytanie o sens
ycia i jego warto. Kada sytuacja yciowa daje jednostce
szans aktualizacji jednej z potencjalnoci, moliwoci wzbogacenia wasnego sposobu istnienia i dziaania. W zalenoci od
sposobu swego istnienia czowiek przeywa rne rodzaje wartoci: pierwszy aspekt istnienia ja jestem jest ujmowany w terminach ja musz, drugi ja mog, trzeci ja powinienem (por.
Uchnast, 1987, s. 95).
Takie skrajne sytuacje s rdem granicznych problemw, ktre czowiek napotyka na drodze swojego rozwoju,
losu, egzystencji. Tymi problemami s problemy sensu i wartoci ycia, odpowiedzialnoci i wolnoci czowieka, problemy intencjonalnoci ludzkich odniesie. Rozwizanie tych
problemw jest czowiekowi zadane jak lekcje do odrobienia.
Lekcja staroci, choroby, cierpienia, umierania. Te specyficzne
fenomeny ludzkiej egzystencji nie daj si wyjani w kategoriach biologicznych czy psychologicznych. Dopiero odwoanie
si do wymiaru duchowego w czowieku pozwala je interpretowa i analizowa.
Granicznymi sytuacjami s: granica poznania, zrozumienia, ale take wytrzymaoci emocjonalnej, granica przystosowania. Staj si testem i prb dojrzaoci, nie tylko psychofizycznej, ale przede wszystkim duchowej. Te sytuacje ukazuj
realno ludzkiej egzystencji duchowej, specyfik wymiaru osobowego, a nie tylko rzeczywisto psychofizyczn czowieka.
Pomijanie, ignorowanie i nierespektowanie tej realnoci pro-

46

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wadzi do lekkomylnoci metafizycznej i rnych form


psychopatologii.
Sytuacje graniczne mobilizuj psychik do porzdkowania
caoci ycia pod ktem wartoci i celw, ktrych realizowanie
miao sens i najwysz rang moraln (por. Popielski, 1987, s. 9).
Uruchamiaj motywacj noetyczn poprzez wskazanie kierunku
ku wartociom usensowniajcym ycie konkretnego czowieka.
Nie ucz prawidowych relacji ani nawykw, nie reguluj psychiki za pomoc technik.
Dowiadczenia graniczne pomagaj w docieraniu do ontycznej istoty czowieka, czyli do konstatacji, e czowiek jest istot
moraln, ktra ma potrzeby metafizyczne, przeywa sw egzystencj w wymiarze sensu i wartoci, e jest obdarzony zdolnoci do autorefleksji, autotranscendencji i odniesie intencjonalnych. Podejmuje decyzje, wysiek woli, nie jest tylko reagujcym
organizmem.
Te sytuacje i problemy graniczne dla jednostki staj si te
granicznymi z punktu widzenia samej psychologii. W sytuacji niezawinionego cierpienia, choroby czy mierci analizowanie kondycji czowieka w kategoriach wycznie psychologicznych okazuje si niewystarczajce a moe nawet nietrafne.
W rozumieniu takich sytuacji psychologia musi ustpi antropologii filozoficznej a nawet teologii. Nie wystarczy ju psychologia
lekarska, waciwsza w analizie tych zagadnie jest psychologia
pastoralna.
Pojecie sens ycia jest nieoperacyjne i nieprzekadalne
empirycznie. Wydaje si by niemodne, dzi psychologia, realizujc eksperymentalny paradygmat badawczy, pyta raczej
o jako, a nie o sens ycia. Frankl czy pojcie sensu z wol, mwic: wola sensu w przeciwiestwie do woli przyjemnoci
czy woli mocy. Interpretuje sens jako dynamizm motywacyjno-rozwojowy a nie potrzeb. Opiera j o zasad autotranscendencji a nie potrzeb samorealizacji czy mechanizm biologicznej
homeostazy.

Jolanta Kociuba: Jako czy sens staroci?

47

Automatyzm czy autonomia psychiki?


Redukowanie rzeczywistoci ludzkiej psychiki do mechanizmw fizjologicznych, zjawisk psychologicznych czy faktw
socjologicznych to rne odmiany bdu, zwanego przez Viktora
E. Frankla (1998) trzema odmianami nihilizmu. Zarwno fizjologizm, psychologizm, jak i socjologizm, ograniczaj si do poznania tylko jednej warstwy bytu, ignorujc byt duchowy, ktrego uwzgldnienie odsania sensowno samej rzeczywistoci, jak
i ludzkie denie do sensu i wartoci. To wanie duchowy skadnik osobowoci sprawia, e czowiek jest jednoci. A dowiadczenia duchowe, np. cierpienie (udrka duchowa) moe by nie
tyle czym chorobliwym i patologicznym, co gboko ludzkim,
sensownym i znaczcym przeyciem. W konfrontacji czowieka
z koniecznociami losu, z blem, sytuacj choroby i mierci mog
ujawni si takie moliwoci ludzkiego ja, ktre daj szans na
dowiadczenie i spenienie sensu oraz urzeczywistnienie wartoci
poza subiektywnych i ponadindywidualnych. W strukturze ludzkiego ja istnieje staa rozbieno midzy tym, kim jest aktualnie,
a tym, kim powinien si sta, dystans midzy stanem rzeczywistym i moliwym a stanem powinnociowym. U czowieka zawsze przeciwstawiaj si sobie z jednej strony byt, a z drugiej
strony mono i powinno. Ta rozbieno, dystans miedzy bytem a istot cechuje cae ycie ludzkie. Zadaniem czowieka jest
rozbieno t, dystans ten zmniejsza, to jest jednym sowem: byt
ludzki zbliy do istoty (Frankl, 1998). Sens bytu ludzkiego moe
odnosi si tylko do okrelonej osoby i konkretnej sytuacji. Sens
ycia polega na realizowaniu przez czowieka swojej wasnej istoty, aby si sta samym sob (por. Frankl, 1998). Dokona tego
mona poprzez urzeczywistnianie wartoci: najpierw poprzez
aktywne dziaanie, nastpnie przeywanie wiata, a ostatecznie
poprzez urzeczywistnianie wartoci zwizanych z postaw (tzn.
uczy si zdolnoci przyjmowania i znoszenia cierpienia). Realizacj za wszelkich wartoci, kadego czynu etycznego musi poprzedza decyzja, postanowienie (Frankl, 1998). Czowiek moe
przyj odpowiedni postaw wobec warunkw, okolicznoci

48

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

i sytuacji granicznych czy ekstremalnych. Poprzez znalezienie si


w sytuacji skrajnej i przybranie wobec tej sytuacji odpowiedniej
postawy, czowiek moe zdoby wolno wewntrzn a take
osign wewntrzn dojrzao. Takie sytuacje staj si egzaminem dojrzaoci, experimentum crucis (Frankl, 1998). czc
cierpienie z intencj, nadajc cierpieniu sens poprzez ofiarowanie go za kogo, za co, transcendujemy cierpienie i przenosimy
je z paszczyzny tego, co faktyczne, na paszczyzn tego, co egzystencjalne, przez co sami wzrastamy (Frankl, 1998), opanowujemy swj los wewntrznie, przetwarzamy fakt cierpienia (choroby) egzystencjalnie, zachodzi tu przemiana materii w energi
i si moraln (por. Frankl, 1998). Nie dajce si unikn cierpienie, zwizane z nieuchronn i autentyczn koniecznoci losu
ludzkiego, pozwala czowiekowi dowiadczy ostatecznego sensu ycia i zrealizowa wartoci postawy, zwane te wartociami
moralnymi osoby. Wartoci zwizane z postaw nie tyle uwarunkowane s sytuacj, co raczej zalene tylko od osoby, s wartociami osobowymi. Dopiero wtedy, gdy osoba staje si niezalena,
a nawet przeciwstawia si, zdobywa si na przeciwstawianie si
zewntrznemu uwarunkowaniu sytuacyjnemu dopiero wtedy
otwieraj si przed ni wewntrzne moliwoci urzeczywistniania wartoci zwizanych z postaw (Frankl, 1998).
Frankl przestrzega te przed antropologizmem, czyli bdem
wyjanienia bytu czowieka nim samym, tj. koncentracji tylko
na tym, co w czowieku immanentne, na samej egzystencji, bez
uwzgldnienia transcendencji, gdy czowiek staje si miar samego siebie (por. Uchnast, 1987, s. 91).
Wspczesne nauki o czowieku lansuj zatem produktywistyczn wizj ycia i utylitarystyczn koncepcj czowieka, pomijajc znaczenie wymiaru transcendencji oraz wymiaru duchowego w czowieku.

49

Ewa Kozdro

aktywno ruchowa
w wychowaniu Ku staroci
luksus czy konieczno?
W wychowaniu ku staroci nie ma nic prostszego,
jak edukacja prozdrowotna we wszystkich okresach ontogenezy,
i nic trudniejszego, jak rozumienie jej znaczenia!!!
Program Rekreacji Ruchowej Osb Starszych (zob. netografia)

Wyduenie si ycia ludzkiego spowodowao, e zarwno na wiecie, jak i w Polsce zagadnienia dotyczce ludzi
w starszym wieku stay si przedmiotem bada wielu nauk
tak w wymiarze teoretycznym, jak rwnie praktycznym.
W cigu ostatnich 60 lat odsetek osb starszych w Polsce
wzrs ponad dwukrotnie. Zakada si, e do 2030 roku udzia
osb starszych w oglnej strukturze ludnoci wzronie do 20%.
Niebawem wic co pity mieszkaniec Polski bdzie seniorem!
Jednoczenie przewiduje si, e najbardziej dynamicznie bdzie rosa liczebno najstarszej grupy ludnoci, to znaczy osb
w wieku 80 lat i wicej. Nadal sdziwego wieku bdzie doywao wicej kobiet ni mczyzn (Rocznik Demograficzny,
2011). Proces starzenia si ludnoci niesie ze sob okrelone
konsekwencje nie tylko w wymiarze demograficznym, ale tak-

50

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

e ekonomicznym, spoecznym, zdrowotnym i politycznym.


Konieczne wic si staje zwrcenie uwagi na t grup ludzi, jej
indywidualne i spoeczne potrzeby, ale przede wszystkim na
przygotowanie spoeczestwa do tego okresu ycia.
Miar jakoci ycia nie zawsze jest jego dugo, lecz na
pewno aktywno w szerokim tego sowa znaczeniu, utosamiana z hasem profilaktyki staroci: dodawaj ycia do lat,
a nie tylko lat do ycia [por. MacKenzie, 1951, Modnicka,
2012].
W toku caej ewolucji organizm ludzki przystosowa si
do duej aktywnoci ruchowej. Tymczasem zmiany zachodzce we wspczesnym rodowisku zdecydowanie j ograniczaj, burzc tym samym niezbdn rwnowag psychofizyczn.
Inaczej mwic, najwikszym niebezpieczestwem zagraajcym zdrowiu czowieka jest zmiana stylu ycia na siedzcy,
przekarmiony i pobudzony. Ta zmiana sprzyja niestety, midzy innymi, powstawaniu i rozwojowi chorb niezakanych
(tzw. cywilizacyjnych) oraz przyspiesza proces starzenia.
Aktywno fizyczna starego czowieka jest stymulatorem
jego sprawnoci w ogle, umoliwia osiganie wyznaczonych
celw, uatwia udzia w utrzymywaniu kontaktw spoecznych, jest warunkiem w ksztaceniu ustawicznym, umoliwia
oglnie dobr adaptacj w rodowisku, jednym sowem decyduje o jakoci jego ycia. Tak wic problemy rekreacji ruchowej osb starszych, jej miejsca i roli w stylu ycia i w starzeniu
si czowieka s bardzo znaczce, a konieczno holistycznego podejcia w dziaaniach edukacyjnych ukazuje zoono
problemu. W polskim spoeczestwie nie funkcjonuje pozytywny model staroci. Mimo e staro jest naturalnym okresem, bardzo czsto bywa nieakceptowana. A staro jest wartoci sam w sobie, naley wic nauczy si j akceptowa
i przystosowa si do niej, czyli umie si w niej odnale. Std
potrzeba i konieczno przygotowania do staroci we wczeniejszych okresach ontogenezy oraz podjcie odpowiednich
dziaa edukacyjnych, ktrych podstaw winno by wychowanie i ksztacenie prozdrowotne. Jest to najwaciwszy kieru-

Ewa Kozdro: Aktywno ruchowa ...

51

nek dziaa w promocji przyjaznego czowiekowi starzenia si.


Tak wic edukowa naley zarwno ku staroci, jak i w staroci2.
Trudno jest okreli pocztek staroci, nie ma bowiem takiego momentu w ontogenezie, o ktrym mona by jednoznacznie
powiedzie, i od niego zaczyna si staro. Dzisiejsz staro
trafnie charakteryzuj sowa Macieja Demela [ur. 1923]: starzejemy si zbyt wczenie ulegajc fatalizmowi i magii wieku metrykalnego. Wikszo ludzi starzeje si biernie, bezmylnie rezygnuje z modoci i nie podejmuje pracy nad tym, aby wrcia
ona w swoim drugim i trzecim wydaniu (Demel, 1973). Procesy
starzenia si czonkw danej spoecznoci mog mie zatem rny przebieg.
Mona mwi o:
starzeniu pomylnym, w ktrym wystpuje zwolnienie procesw starzenia wzgldem danego przyjtego modelu,
starzeniu zwyczajnym, ktre jest rwnoznaczne z modelem,
starzeniu patologicznym, w ktrym nastpuje przyspieszenie
i pogorszenie procesw starzenia.
Wszystkim nam powinno zalee na tym, aby naszym udziaem stao si starzenie pomylne. Gerontolodzy zgodnie twierdz,
e u osb, ktre mniej si poruszaj, w wikszym stopniu wystpuj procesy patologiczne, przyspieszajce procesy starzenia si.
Nastpuje spadek wydolnoci fizycznej, zwolnienie przemiany
materii, przewaga procesw katabolicznych, upoledzenie biosyntezy biaka mini, zwikszenie objtoci pynw ustrojowych,
zmniejszenie odpornoci ustroju oraz w wyniku tego spadek
zdolnoci adaptacyjnych. Pojawiaj si dolegliwoci w obrbie
narzdu ruchu, nasilenie blu powoduje najczciej zwikszenie hipokinezji wskutek unikania pewnych ruchw zwizanych
z prac mini i ruchomoci staww.
Zmniejszenie aktywnoci ruchowej prowadzi take do zaburze czynnoci caego ustroju, a w szczeglnoci do zaburze
2
Zofia Szarota (ur. 1961) wyrnia edukacj do staroci (og spoeczestwa), dla
staroci (kadry gerontologiczne), w staroci (seniorzy) i przez staro (modsze pokolenia).
Te nurty edukacyjne mona zlokalizowa na terenie szeroko rozumianej gerontologii edukacyjnej i/lub edukacji gerontologicznej (por. Szarota, 2013 [B], s. 33, take http://irss.pl/wp-content..., 2014, Zych, 2010, s. 66) przyp. red.

52

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

metabolicznych, ktrych nastpstwem jest otyo i choroby


z ni zwizane choroby serca i naczy, czsto cukrzyca. Brak
ruchu sprzyja chorobom ukadu krenia, w tym miadycy,
ktra jest najczstsz przyczyn mierci ludzi w starszym wieku.
(por. Mossakowska, Wicek, Bdowski, 2012).
Tak wic obnienie si aktywnoci fizycznej w okresie staroci jest zarwno przyczyn, jak i skutkiem rozwoju wielu chorb
przewlekych (otyo, cukrzyca typu II, choroby ukadu kreniowo-oddechowego, narzdu ruchu).
Dziedzin, ktra wyrasta niejako z trzech dziaw gerontologii (gerontologii eksperymentalnej inaczej zwanej biologi
starzenia si, gerontologii spoecznej oraz gerontologii klinicznej, czyli geriatrii) i ma bardzo due znaczenie dla ksztatowania si oblicza staroci jest profilaktyka gerontologiczna. Mwic
o profilaktyce w gerontologii, mamy na uwadze ochron zdrowia
czowieka starego, a nie ochron przed staroci. Z biologicznego punktu widzenia starzenie si jest procesem nieuniknionym,
organizm ludzki bowiem podlega staym przemianom morfofunkcjonalnym. Dlatego nie mona mwi o profilaktyce jako
o zapobieganiu staroci, ale w tym kontekcie profilaktyk naley okrela i rozumie jako badania teoretyczne i dziaania praktyczne, ktrych celem jest zwolnienie przebiegu procesw starzenia si ludzi i zachowanie ich zdrowia fizycznego, psychicznego
i spoecznego do pnych lat ycia.
Profilaktyka gerontologiczna, ktra zajmuje si wykrywaniem i zwalczaniem biologicznych i spoecznych czynnikw zagraajcych zdrowiu i przyspieszajcych proces starzenia, szczeglnie wane miejsce wyznacza aktywnoci fizycznej, mieszczcej
si w granicach optymalnych moliwoci czowieka i wynikajcej
z jego potrzeb biologicznych.
W profilaktyce starzenia si Halina Szwarc [19232002] wyrnia nastpujce czynniki ryzyka, ktre wpywaj na tempo
procesu starzenia (Szwarc, 1994, take Zych, 1999, s. 4142):
czynniki biologiczne:
zmniejszenie aktywnoci ruchowej, ktrej brak powoduje gbokie zmiany patologiczne ustroju;

Ewa Kozdro: Aktywno ruchowa ...

53

przecienie ukadu nerwowego, m.in. na skutek nadmiaru


szkodliwych bodcw zwizanych z rozwojem urbanizacji
i cywilizacji technicznej (haas, zanieczyszczenie powietrza,
nadmiar informacji, stres psychiczny);
niewaciwe odywianie (niedobr biaka, witamin, elaza itp.
lub czciej spotykane przekarmienie, przyjmowanie nadmiaru
kalorii w stosunku do zapotrzebowania);
naduywanie alkoholu, nikotynizm, lekomania;
czynniki spoeczne:
naga zmiana warunkw rodowiskowych i pogorszenie si sytuacji materialnej zwizanej z przejciem na emerytur;
izolacja spoeczna i psychiczna;
brak odpowiednio zorganizowanych form rekreacji i czynnego
wypoczynku;
niewaciwe nastawienie do staroci i do ludzi starych;
niedostateczne uwiadomienie w zakresie gerohigieny
(geratohigieny);
brak przygotowania do staroci.
Przy umiejtnym dozowaniu rekreacja ruchowa moe
zmniejszy lub wrcz wyeliminowa wikszo z wymienionych
negatywnych czynnikw.
Propedeutyka gerontologiczna powinna rozpoczyna si
w moliwie najwczeniejszym okresie ycia czowieka, w dziecistwie bowiem ksztatuj si postawy proaktywne. Midzy 40.
a 60. rokiem ycia poprzez styl ycia mona wywrze znaczcy
wpyw na dynamik procesw starzenia, przyspieszajc je lub
zwalniajc. Wszystkie wysiki powinny zmierza do usuwania
zmian patologicznych, ale przede wszystkim nie powinny do
nich dopuci. Naley wic zadba o popraw podstawowych
funkcji organizmu, eliminujc czynniki szkodliwe i dostarczajc
bodcw do jego prawidowego dziaania.
Moliwoci przeduenia twrczego i aktywnego ycia niesie
za sob rekreacja ruchowa uwzgldniajca w swoich dziaaniach
cztery podstawowe funkcje: stymulujc, adaptacyjn, kompensacyjn i korektywn.

54

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Dobrym momentem do podjcia takiej wanie aktywnoci


jest przejcie na emerytur. Okres wczesnej staroci to najlepszy
czas do ewentualnej zmiany stylu ycia, a przemawiaj za tym: 1)
w miar dobra kondycja zdrowotna, 2) potencjalne zasoby czasu
wolnego, 3) zmiana trybu ycia koniec pracy zawodowej jest
szans na wprowadzenie take zmian w obszarze aktywnoci fizycznej, ywieniu, sposobie wypoczynku, jednym sowem czas
na prozdrowotny styl ycia3.
Ludzie starzy nie stanowi homogennej grupy ludnoci, tak
pod wzgldem zaawansowania procesw starzenia, jak i sprawnoci biologicznej i psychicznej. Zbytnim uproszczeniem jest
traktowanie populacji osb starszych jako osb powyej 60. lub
65. roku ycia (60+, 65+). Najoglniejszego podziau z punktu widzenia gerontologii mona by dokona, przyjmujcgrupy wiekowe: jedn do 75. roku ycia wczesna staro, drug po 75. roku
ycia pna staro4. Bardzo wane jest, aby ludzie starsi jak
najduszej pozostawali w stanie moliwie najwikszej sprawnoci, samodzielnoci i niezalenoci yciowej (to wanie jest
gwnym celem profilaktyki gerontologicznej) i tu najwicej do
zaoferowania ma rekreacja ruchowa, ktra naley do podstawowych elementw profilaktyki gerontologicznej.
Ludzie coraz czciej zdaj sobie spraw z koniecznoci podejmowania dziaa zapobiegajcych okrelonym chorobom.
Chcieliby cieszy si dobrym zdrowiem i samopoczuciem do
pnych lat ycia, ale nie wiedz, jakie podj dziaania, eby
urzeczywistni te pragnienia. Mae zainteresowanie rekreacj,
3
Potwierdzaj to badania Teresy Wolaskiej [19272000], ukazujce trzy fazy wikszego
zaangaowania w aktywno ruchow: 1) okres uczszczania do szkoy redniej, 2) wiek okoo
35 lat, 3) po przejciu na emerytur, kiedy to czas wolny staje si wan czci stylu ycia
przyp. E. K.
4
W gerontologii spotka mona rne podziay tego okresu, przykadowo wg Haliny
Szwarc i Wojciecha Pdicha s to: wczesna staro (6075 lat) lub trzeci wiek, pna staro
powyej 75 lat lub czwarty wiek; wg Stefana Klonowicza staro (6579 lat mczyni, 6079
lat kobiety), sdziwa staro powyej 80. roku ycia; wg specjalistw Instytutu Gerontologii
w Kijowie na trzy okresy: 1) 6075 lat wiek podeszy, 2) 7690 lat wiek starczy, 3) powyej
90 lat dugowieczni, a wg ekspertw WHO uznaje si osoby w wieku starszym w przedziale
6575 lat, w podokresie rednim wieku starszego 7590 lat, a za czas gbokiej staroci okres
powyej 90. roku ycia (Osiski, 2013) przyp. E. K.

Ewa Kozdro: Aktywno ruchowa ...

55

brak motywacji oraz potrzeb jej uprawiania w przypadku osb


starszych, wynikaj przede wszystkim z niewiedzy lub niedostatecznej informacji co do prozdrowotnej roli waciwie prowadzonej aktywnoci ruchowej, a take z braku przyjemnociowych dozna, wynikajcych z samego uczestnictwa w tego typu zajciach.
W przypadku ludzi starszych o jakoci ich ycia decyduj
z jednej strony indywidualne, zrnicowane potrzeby, oczekiwania, motywacje i postawy ksztatujce si przez cae dotychczasowe ycie, z drugiej za stereotypy staroci funkcjonujce
w spoeczestwie.
Popularyzujc wrd osb starszych aktywno, pod kad
postaci, ktra jest czynnikiem wpywajcym pozytywnie na stan
zdrowia jestemy w stanie poprawi nie tylko wizerunek staroci,
ale faktycznie jej jako. Dugoterminow korzyci pync z aktywnoci fizycznej jest wolniejszy spadek sprawnoci w stosunku do wieku, czyli zwolnienie procesw starzenia oraz wyduenie ycia (poprzez niwelowanie czynnikw, ktre je skracaj),
a w nim okresu mobilnoci, czyli wyduenia okresu aktywnoci
funkcjonalnej w yciu codziennym5. Zgodnie z koncepcj health-related fitness (H-RF) sprawno fizyczna ma by rdem i warunkiem penego i satysfakcjonujcego ycia, a nie celem samym
w sobie (Osiski, 2013).
W literaturze wiatowej liczne badania ukazuj korzystny
wpyw wicze fizycznych jako czynnika prewencji pierwotnej
i wtrnej wielu chorb, a o braku aktywnoci, mwi si, jako
o tzw. niezalenym czynniku ryzyka (American Heart Association
Committee on Exercise Circulation, 1992). Adrian Bauman (1998)
okrela go jako population attributable risk (PAR), czyli ryzyko
przynalene populacji.
Odpowiednia aktywno ruchowa jest wic najbardziej skutecznym spord znanych dotychczas sposobem opniania
procesw starzenia si oraz czynnikiem zachowania zdrowia.
Zgodne to jest zwynikami bada m.in. takich autorw, jak: James P. Fries (1998), Anthony J. Terry i wspprac. (1998), Ewa Kozdro (2006), Ewa Kozdro i Anna Le (2010) oraz
Wiesaw Osiski (2013) przyp. E. K.
5

56

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Biorc pod uwag jej cele, mona dokona podziau na: aktywno rekreacyjn, ukierunkowan na zdrowie; aktywno rekreacyjn, ukierunkowan na prewencj chorb, oraz aktywno
leczniczo-rehabilitacyjn.
Staro sama przez si jest wskazaniem do aktywnoci ruchowej odpowiednio dawkowanej, o ile nie ma przeciwwskaza
(Pdich, 1996 [B]).
Dla starszych, w miar sprawnych osb, nie ma prawdopodobnie lepszego lekarstwa na dusze ycie i pomyln staro
ni odpowiednio dobrana, zaplanowana i konsekwentnie (permanentnie) podejmowana rekreacja ruchowa. Wysiek fizyczny
chroni starsze osoby przed inwalidztwem i pomaga im uzyska
optymalny poziom funkcjonowania. Systematyczna aktywno
fizyczna moe poprawi elementy zdrowia fizycznego i psychicznego, nawet jeeli nie powstrzymuje zmian wynikajcych ze
staroci.
Z punktu widzenia rekreacji ruchowej oznacza to, e powinna to by adaptowana aktywno fizyczna, czyli odpowiednio dobrane formy ruchu, ktre sprawiaj przyjemno, s bezpieczne
i uwzgldniaj fizyczne ograniczenia wiczcych. Mona zatem
powiedzie, e oferta programowa z zakresu aktywizacji ruchowej, powinna by traktowana jako propedeutyka edukacji prozdrowotnej wrd osb starszych. Przykadem takich interwencyjno-edukacyjnych dziaa moe by Program Rekreacji Ruchowej
Osb Starszych (PRROS) skierowany do nieaktywnych osb po
60. roku ycia (mieszkajcych w miastach), ktre do tej pory nie
dowiadczyy na sobie korzystnych efektw regularnej aktywnoci ruchowej, dlatego nie odczuwaj potrzeby korzystania
z tego rodzaju zaj. Program ten przeznaczony jest szczeglnie
dla kobiet.
Celem PRROS jest promocja zdrowego stylu ycia wrd
osb starszych, czyli dziaania idce w kierunku zdrowego starzenia si. Uczestnictwo w PRROS stanowi pierwszy krok do zmiany zachowa w kierunku prozdrowotnym, to jest waciwego
ywienia, skutecznego wypoczynku, higienicznego trybu ycia,
a w szczeglnoci dbaoci o odpowiedni aktywno ruchow.

Ewa Kozdro: Aktywno ruchowa ...

57

Ten proczny program ma za zadanie zachci i przekona do


systematycznej aktywnoci ruchowej, wyposay osoby starsze
w wiedz i umiejtnoci z zakresu podstawowej aktywnoci ruchowej oraz ukaza wartoci i cele, jakie niesie ze sob rekreacja
ruchowa. Skuteczno tego programu potwierdziy m.in. wyniki
bada dotyczce zmian: zdolnoci wysikowych (ocena sprawnoci ukadu krenia); sprawnoci fizycznej (ocena poziomu wytrzymaoci, siy i gibkoci); skadu ciaa; gstoci tkanki kostnej;
czy stanu emocjonalnego (Kozdro, 2006) oraz sprawnoci funkcjonalnej (Kozdro, Le, 2010).
Mona powiedzie, e ten program realizuje cel edukacji
zdrowotnej poniewa gwne zadanie, jakim byo przekonanie
i pozyskanie kobiet w okresie wczesnej staroci do zwikszonej
aktywnoci ruchowej, zostao osignite. Dowodem na to s badania wykonane dwa lata po zakoczonym Programie [PRROS],
ktre wykazay, e 92% uczestniczek programu po jego ukoczeniu wczyo na stae w swj tryb ycia regularn aktywno
ruchow.
Pomylne, zdrowe starzenie si to przede wszystkim zachowanie odpowiedniej sprawnoci funkcjonalnej, ktra w duej mierze zaley od stylu ycia, a w nim nalenego miejsca adaptowanej
aktywnoci fizycznej. Rekreacja ruchowa aplikuje ruch jako cenny
rodek leczniczy nie posiadajcy adnych objaww ubocznych.
Dziki regularnemu i rozsdnemu stosowaniu aktywnoci ruchowej, wiadomie i aktywnie bierzemy udzia w realizacji najlepszego, dugoterminowego programu ktrego celem jest uwolnienie si od problemw niesprawnoci fizycznej. Jeeli aktywno
ruchowa nie znajdzie na stae swojego miejsca w stylu ycia osb
starszych wiele z nich bdzie wymaga rehabilitacji nie tylko z powodu choroby (urazu, wypadku), lecz rwnie ze wzgldu na obnianie si wraz z wiekiem sprawnoci funkcjonalnej pierwszy
krok do wykluczenia z ycia spoecznego. Dlatego tak wana jest
edukacja w zakresie podstaw gerontologii, ktra powinna obejmowa przygotowanie do staroci i pomaga w tworzeniu zachowa zapobiegajcych szybkiemu postpowi starzenia. Dziaania
profilaktyczne naley rozpoczyna w wieku modym i rednim,

58

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

tak aby w kalendarzow staro wej w jak najlepszym stanie


zdrowia, z utrwalonymi nawykami prozdrowotnymi. Aktywno
ruchowa odgrywa tak wan rol, e naley o niej mwi w kategoriach powinnoci czowieka. Nie mona jej stawia na jednym
poziomie z innymi rodzajami rekreacji, gdy nie mona rwnoway tego, co konieczne, z tym, co podane.
Wychowanie ku staroci, odbywajce si m.in. poprzez wychowanie do rekreacji, niesie ze sob wartoci i cele zwizane
z umiejtnoci zagospodarowania czasu wolnego. Budzenie zamiowa, rozwijanie potrzeb i odpowiednie motywowanie do
uczestnictwa w rekreacji ruchowej to wszystko powinno wspdziaa z ksztaceniem, obejmujc w okresie modoci nauk
podstawowych umiejtnoci i technik tzw. sportw caego ycia
(pywanie, jazda na rowerze, jazda na nartach, na ywach, taniec,
tenis ziemny, stoowy itp.) i zabiegw wok wasnej kondycji
i sprawnoci fizycznej. Osoby starsze, odnajdujc w rekreacji
nowe wartoci i rado ycia, nowe moliwoci dziaania, samorealizacj dajc poczucie spenienia, przyjemnoci, zabawy i zadowolenia, nie postrzegaj staroci wycznie jako smutnego obrazu rzeczywistoci. Wiek emerytalny bowiem charakteryzuje si
wieloma wanymi cechami: spadkiem si psychofizycznych, ograniczeniem aktywnoci i komunikacji z rzeczywistoci, dominacj dowiadczenia nad zachowaniem spontanicznym, trwaoci
postaw i przekona, zdolnoci do gbszej refleksji nad sensem
ycia, skonnoci do bilansowania swojego ycia. Funkcjonowanie w roli emeryta wymaga wic teoretycznego i praktycznego
przygotowania. Brak takiego przygotowania prowadzi do wielu
trudnoci, niepowodze, a nawet depresji i lkw.
Tymi trudnymi i zoonymi problemami owiaty i wychowania dorosych zajmuje si andragogika, a dokadniej (szczegowo) andragogika wieku emerytalnego, ktra w swojej problematyce wskazuje take na potrzeb przygotowania emerytw do
wartociowego spdzania czasu wolnego sucego utrzymaniu
dobrego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia.
Naley jednak pamita, e samo zwikszenie zainteresowania problemami kultury fizycznej nie oznacza wzrostu zaanga-

Ewa Kozdro: Aktywno ruchowa ...

59

owania i uczestnictwa w rekreacji ruchowej. Przekonanie ludzi


starszych do zmiany modelu ycia jest dziaaniem szczeglnie
trudnym. Mimo e u zdrowych ludzi do ostatnich chwil ycia istnieje moliwo racjonalnego wpywu na treci duchowe i dyspozycje sprawcze, czowiek bdcy w starszym wieku zazwyczaj
dokona ju wyboru wiatopogldu, modelu ycia we wczesnych
latach swojej dorosoci, znajdujc wasny sens ycia i szczcia
osobistego. Jeeli w tym modelu brak byo miejsca na aktywno
fizyczn, to dobrostan, szczcie osobiste kojarzy si z komfortem fizycznym i psychicznym, jaki daje spokj, syto i bezczynno fizyczna. Nie idzie to w parze z zachowaniami popieranymi
w profilaktyce gerontologicznej, majcymi na celu zdrowe starzenie si. Cay wysiek powinien wic by skierowany na zmian
tych zachowa, ukazujc bezporednie korzyci z tego wynikajce.
Podsumowujc, mona by powiedzie, e badania nad starzeniem si jako procesem i nad staroci jako faz ycia powinny
skupia si nie tylko na moliwie jak najmniej bolesnym przetrwaniu ostatniego okresu ycia, lecz wok moliwoci wyduenia ycia sprawnego i aktywnego, czyli zachowaniu dobrostanu
i integracji (takiego okrelenia w polityce socjalnej w dziaaniach
na rzecz ludzi starszych uywa take Barbara Szatur-Jaworska,
2003). Z punktu widzenia ludzi starych i caego spoeczestwa
koncentrowanie uwagi w dzisiejszych czasach jedynie na poprawie materialnych warunkw ycia i moliwoci dostpu seniorw do usug medycznych nie jest zasadne. Wydaje si, e taka
polityka nie dostrzega caego problemu humanizacji, nie przeciwdziaa przyczynom, lecz zajmuje si tylko skutkami zmian zachodzcych w tym okresie ycia.
W pierwszym etapie staroci (trzeci wiek) gwnie chodzi o uruchamianie rezerw zdrowia tkwicych we wasnych
prozdrowotnych zachowaniach, czyli w uwarunkowaniach zewntrznych, w stylu ycia, na ktry czowiek ma przecie wpyw
decydujcy. W dziaaniach naleaoby wyprzedzi moment nadejcia staroci, opniajc i skracajc jego kocow faz niesprawnoci i zalenoci od innych. Niezastpiony jest wpyw
wysiku na rne funkcje i struktury organizmu czowieka.

60

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Zarwno wysiek jednorazowy, jak i powtarzalny, wpywaj


w swoisty dla siebie sposb na organizm wiczcego. Oczywicie,
jeeli mwimy o korzyciach zdrowotnych, jakie aktywno ruchowa niesie za sob, to mamy na myli odpowiednio dobrany, systematyczny wysiek fizyczny, ktry powinien stanowi nieodzowny
element naszego stylu ycia, w kadym jego okresie. Rozpoczcie
i kontynuacja w wieku starszym wicze fizycznych, nawet o niewielkiej bd umiarkowanej intensywnoci, jest najlepszym (najprostszym i najtaszym) sposobem na zachowanie zdrowia, sprawnoci
i prowadzenia aktywnego, samodzielnego i niezalenego stylu ycia.
Profilaktyka gerontologiczna, majc na uwadze ochron zdrowia czowieka starego i dostrzegajc zoono uwarunkowa
zdrowia, ukazuje konieczno wsppracy specjalistw z wielu
dziedzin nauki i ycia. Takie wsplne dziaania w wielu obszarach wiedzy, ktrych celem byaby promocja zdrowego starzenia
si, mogyby stworzy wiksz szans przekonania i zmobilizowania ludzi w starszym wieku do podjcia aktywnoci fizycznej.
Byaby ona pomocna w procesie starzenia, opniajc nadejcie
bolesnej staroci i maksymalnie wyduajc okres sprawnoci, samodzielnoci i niezalenoci czowieka starego.
Wobec problemu zarwno osobniczego, jak i populacyjnego starzenia si, nikt nie moe pozosta obojtny. Starzenie
si i staro nie s w naszych czasach spraw osobist, poniewa
dotycz w Polsce ponad omiu milionw osb po 60. roku ycia, urosy zatem do rangi jednego z podstawowych problemw.
Od sposobu jego rozwizania w znacznym stopniu zaley nie
tylko spoeczno-ekonomiczna, ale i moralna przyszo naszego
spoeczestwa.

61

Marta Wroska

od edukacji komputerowej do kultury


medialnej seniorw
komfortowe starzenie si
w spoeczestwie INFORMACYJNYM6
W obliczu dynamicznego rozwoju mediw elektronicznych,
a zwaszcza multimediw interaktywnych, niezwykle wane
staje si zapewnienie osobom starszym godziwej i w peni satysfakcjonujcej staroci. Coraz wicej seniorw chce po przejciu na emerytur nadal aktywnie i twrczo spdza wolny czas.
Niestety instytucje pastwowe nie s w stanie zapewni osobom
starszym odpowiednich warunkw do rozwijania ich potencjau
intelektualnego, a przede wszystkim nie przygotowuj seniorw
do przejcia z okresu penej aktywnoci zawodowej do okresu
emerytalnego. Luk t wypeniaj uniwersytety trzeciego wieku
(UTW), ktre poprzez ksztacenie ustawiczne, aktywizacj ruchow i pobudzanie do twrczej aktywnoci wprowadzaj osoby
starsze w nowy, ciekawy, a zarazem peen wyzwa okres jesieni ycia. Jednym z celw dziaalnoci UTW jest wczenie osb
starszych do systemu ksztacenia ustawicznego. Od 1982 roku
w opracowanym i wydanym przez ONZ Planie dziaania na rzecz
osb starszych znalazo si po raz pierwszy stwierdzenie: Insty Poszerzona wersja pierwodruku: Wroska, 2010, s. 93101.

62

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

tucje pastwowe, organizacje pozarzdowe i rodki masowego


przekazu maj podj starania, aby osoby stare miay dostp
do wiedzy na rnym poziomie, aby nie musiay y z pitnem
upoledzenia fizycznego czy psychicznego, a take nie byy pozbawione zada i uznania w swoim rodowisku (Szwarc, 2000,
s. 8).W ten sposb ONZ zwrcio uwag na edukacj osb starszych, traktowanie seniorw jako zasb, z ktrego spoeczestwo
powinno korzysta, by lepiej si rozwija. Podkrelano, i dbanie o dobrobyt duchowy ludzi starszych jest rwnie wane, jak
zapewnienie im bezpieczestwa socjalnego. Edukacja w trzecim
wieku uatwia midzy innymi oddalenie w czasie lub zminimalizowanie zaburze funkcjonowania zwizanych z demencj,
a poprzez to umoliwienie ludziom starszym dusze, samodzielne
i niezalene ycie, konstruktywne rozwizywanie yciowych problemw psychologicznych, jakie niesie ze sob staro jako faza
ycia, a take zmiany w otaczajcym starszego czowieka wiecie
oraz stanowi te korzy dla caego spoeczestwa, przyczyniajc
si do poprawy jakoci ycia ludzi starszych take poprzez umoliwienie im lepszego komunikowania si z modszym pokoleniem. Miejscem integrujcym oba pokolenia moe by przestrze
medialna, ktra stwarza, zarwno dla adolescentw, jak i seniorw, nieograniczone moliwoci i szanse. Czsto stanowi rdo
wiedzy, dowiadcze, ksztatowania i rozwoju zainteresowa
i motywacji, potrzeb i aspiracji, dostpu do wszelkiego rodzaju informacji zawartych w encyklopediach i sownikach multimedialnych, rnorodnych bazach danych, itd. Jest ponadto miejscem
realizacji szybkiej komunikacji zaporedniczonej (komunikatory
internetowe, czaty, portale spoecznociowe).
Edukacja midzypokoleniowa wpywa dodatnio i umacnia
pozytywne wizi pomidzy czonkami rodziny, mimo i s to
inne pokolenia i preferuj inne wartoci. O edukacji midzypokoleniowej pisaa amerykaska antropoloka kultury Margaret
Mead [19011978], ktra opracowaa koncepcj trzech paradygmatw kultury: 1) postfiguratywnej, gdzie modzi ucz si od
dorosych, czyli osb dowiadczonych, mdrzejszych, stojcych
o jedno lub dwa pokolenia wyej. wiat dzieci i modziey jest

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

63

powtrzeniem (kalk) wiata dorosych, 2) figuratywnej zarwno dzieci, jak i doroli ucz si od swych rwienikw. To kultura spoeczestw nowoczesnych. Charakterystyczn cech tego
etapu rozwoju kultury jest dystans midzy pokoleniami, co wynika z faktu, i modzie nastawiona jest na zmian, poszukiwanie
nowych wzorw zachowa, ktre s adekwatne do zmieniajcej
si rzeczywistoci, za pokolenie starsze tkwi w przeszoci i nastawione jest na zachowanie status quo, oraz 3) prefiguratywnej,
do ktrej wkroczylimy wraz z mediami, i tutaj doroli ucz si
od swoich dzieci (Mead, 1978, s. 2356).
Moja dugoletnia praca z seniorami z rzeszowskiego UTW
w zakresie edukacji medialnej pokazuje, e wiek nie stoi na przeszkodzie ludziom, ktrzy s ciekawi wiata, a ich kompetencje
w obszarze medialnym s na wysokim poziomie. Z satysfakcj
mog dopisa kolejny paradygmat, jakim jest inwersja kultury, co
oznacza, e nasi seniorzy mog miao uczy swoich wnukw.
Na korzy seniorw, ktrych okrelam jako Pokolenie 3L (Life,
Long, Learning pokolenie, ktre uczy si przez cae ycie) przemawiaj ich konstytutywne cechy, takie jak: dobrowolne zaangaowanie si w proces nauczaniauczenia si, duy zasb wiedzy
i dowiadczenia, wysoki poziom motywacji, potrzeba okrelenia
celu i planu dziaania, umiejtno selekcji informacji, pami logiczna (wasna).
Natomiast mode pokolenie (tzw. generacja sieciakw)
[Network Generation przyp. red.] charakteryzuje metawiedza
i metadowiadczenie, formalne zaangaowanie si w proces nauczaniauczenia si, niski poziom motywacji, cel i plan dziaania
okrelaj za nich doroli, wszystko im si moe przyda, oraz pami transakcyjna [pojcie wprowadzone przez amerykaskiego
psychologa spoecznego Daniela Mertona Wegnera (19482013)
ju w roku 1985 przyp. M. W.], czyli zewntrze rdo ich pamici. Bezkrytyczna fascynacja mediami cyfrowymi powoduje, e
wrd modziey syszy si opinie: wszystko jest w Internecie, a czego nie znajdziesz w Internecie tego w ogle nie ma. Ponadto, twierdz,
e po co co pamita, skoro to co jest dostpne w Internecie.

64

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Edukacja osb w wieku starszym powinna uwzgldnia take potrzeb aktualizacji wiedzy, wynikajc zarwno z przemian
zachodzcych w wiecie, jak i w samej jednostce oraz rozwj rnorodnych kompetencji i umiejtnoci, midzy innymi medialnych (zob. fot. 1).

Fot. 1. Komfortowe starzenie si w spoeczestwie informatycznym


rdo: http://wyborcza.pl/1,76842,15382978,Polska_stara__Tak__ale_moze_byc_
jara.html.

W Rzeszowie, z inicjatywy Pani Genowefy [Katarzyny] Kruczek-Kowalskiej [ur. 1920], powsta w roku 1983 i wspaniale funkcjonuje UTW. Dziaa na podstawie uchway Senatu Uniwersytetu
Rzeszowskiego z26 I 2012 r. [zob. netografia: http://www.ur.edu.
pl/studenci/utw]oraz przepisw Prawa o szkolnictwie wyszym
[zob. Ustawa z 27 VII 2005 r.] i postanowie Statutu UTW na zasadzie autonomii i samodzielnoci. W paragrafie 3 uchway Senatu czytamy: Doceniajc znaczenie edukacji permanentnej i to
w skali caego spoeczestwa, jak i to, e czowiek ksztatuje si
nie tylko dla swej pracy zawodowej, nadto nieprzerwanie przez
cae swoje ycie Uniwersytet Rzeszowski podejmuje ide roz-

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

65

woju dziaalnoci uniwersytetw trzeciego wieku jako form swej


pracy w subie dla najszerzej pojtego rodowiska swej pracy
i regionu. Miar kultury i powoania uczelni wyszej jest tworzenie perspektyw dla rozwoju nie tylko studentw, tych ludzi
pierwszego wieku, ale przecie take rozwijanie pomocy i troski
o tych ludzi trzeciego wieku wszak nigdy do czowieczestwa i humanizmu.
System ksztacenia jest semestralny i obejmuje zajcia podstawowe wykady oglne, otwarte i fakultatywne s to wybrane przez suchaczy zagadnienia, zgodnie z ich osobistymi zainteresowaniami. Zajcia s prowadzone w grupach tematycznych
i obejmuj: podstawy informatyki, fotografii, astronomi, lektoraty jzykw obcych. Dziaania twrcze i samoksztaceniowe prowadzone s w formie warsztatw sekcji plastycznej, muzycznej,
aktorskiej. Ofert programow wykadw wyznacza Rada Programowa. Seniorzy uczestnicz take aktywnie w yciu naukowym
i kulturalnym miasta Rzeszowa poprzez udzia w spotkaniach
z nauk, ktre odbywaj si w Ratuszu i skupiaj naukowcw
z rnych dziedzin, w spektaklach teatralnych, koncertach w filharmonii czy Instytucie Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Bardzo wielu suchaczy legitymuje si kilkunastoletnim staem
uczestnictwa i dziaalnoci, a najstarsi licz ponad 80 lat ycia.
Szerokie spektrum dziaalnoci UTW w Rzeszowie ewidentnie
pokazuje, e starzenie nie musi by rwnoznaczne z porzuceniem
wszelkiej aktywnoci, w tym aktywnoci medialnej.
Wano edukacji medialnej seniorw podkrela projekt
rezolucji parlamentu europejskiego w sprawie umiejtnoci korzystania z mediw w rodowisku cyfrowym informujc, e
edukacja medialna musi obejmowa wszystkich obywateli: dzieci, modzie, dorosych, osoby starsze i osoby niepenosprawne
(zob. netografia Komisja Kultury i Edukacji. 2008). Autorka projektu, Christa Prets [ur. 1947] konstatuje, e edukacja medialna
osb starszych musi si odbywa w miejscach ich pobytu, np.
w stowarzyszeniach, domach opieki, domach spokojnej staroci,
zakadach opieki, grupach wsplnie spdzajcych wolny czas
i grupach zainteresowa, w ramach inicjatyw czy w koach senio-

66

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

rw. Jest zdania, e sieci cyfrowe umoliwiaj przede wszystkim


starszym osobom komunikacj w yciu codziennym i utrzymanie
samodzielnoci moliwie jak najduej (zob. netografia Komisja
Kultury i Edukacji. 2008).
W Polsce ronie podzia cyfrowy, czyli rnice pomidzy osobami korzystajcymi z dobrodziejstw nowych mediw gwnie
modymi, lepiej wyksztaconymi i mieszkajcymi w duych miastach, a grupami pozbawionymi dostpu do sieci lub nieposiadajcymi kompetencji pozwalajcych na obsug nowych mediw
(Boni, 2009, s. 151153). Analizujc zbiorowo ludzk w aspekcie wykorzystania cyfrowych technologii informacyjno-komunikacyjnych, mona podzieli j na cztery grupy: korzystajcych
regularnie spoeczestwo cyfrowe, korzystajcych sporadycznie, dla ktrych sie nie posiada bogatej oferty ksztatujce si
spoeczestwo cyfrowe, niekorzystajcych z powodu rnorodnych uwarunkowa wykluczeni cyfrowo, oraz niekorzystajcy
z braku potrzeby spoeczestwo analogowe. Wrd grupy senioralnej powyej 65. roku ycia dominuje ostatni typ zbiorowoci, na co wskazuj wyniki bada: Diagnozy spoecznej (por. Batorski, 2009, s. 290), Diagnozy internetu 2009 (Krejtz, 2009) czy te
Gwnego Urzdu Statystycznego (zob. Tkaczyk, 2009, s. 143).
Teraz jednak sytuacja si zmienia i to z roku na rok coraz bardziej dynamicznie. Jeszcze niedawno Internet by wyczn domen ludzi modych. Przybywa 50-, 60- a nawet 70-latkw, ktrzy
doskonale radz sobie w wirtualnym wiecie. Staj si grup nie
tylko coraz wiksz, ale te coraz bardziej znaczc, uzupeniajc
w ten sposb luk, jak brak seniorw stanowi w internetowych
spoecznociach. Z bada przeprowadzonych przez Megapanel
PBI/Gemius (zob. netografia http://www.gemius.pl/pl/badania2009) wynika, e pod wzgldem aktywnoci medialnej w sieci
polscy emeryci nie ustpuj modszym uytkownikom biorc
pod uwag redni czas oraz redni liczb odson, seniorzy plasuj si na trzeciej pozycji za internautami w wieku 1524 lata
oraz 2534 lata. Wanie osoby starsze o ograniczonej zdolnoci
ruchowej maj dziki sieciom cyfrowym moliwo aktywniejszego uczestnictwa w yciu spoecznym i mog przez to podnie

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

67

jako swojego ycia. Nowe technologie cyfrowe determinuj


podstawowe zmiany modeli komunikacji i relacji midzyludzkich dlaczego maj by tego pozbawieni seniorzy? Edukacja
medialna organizowana dla seniorw pozwala przeciwstawi si
stereotypom i obali mit, e ludzie starsi s to ludzie trzeciej kategorii, ludzie niemal bezuyteczni, ograniczeni przez przypadoci
wieku lub chorob.
Edukacja medialna seniorw w Polsce jest potrzebna i zasadna. W kontekcie rozwijajcego si spoeczestwa informacyjnego i stopniowego przenoszenia wikszoci aktywnoci czowieka
w cyberprzestrze, korzystanie z technologii informacyjno-komunikacyjnych staje si jedn z podstawowych umiejtnoci
umoliwiajcych skuteczne zaspokajanie wasnych potrzeb, samorealizacj a take integracj spoeczn. Rewolucja technologiczna komputery, Internet, telefony komrkowe, czy karty
kredytowe zmieniy polsk rzeczywisto, w ktrej funkcjonuj
rwnie seniorzy. W celu likwidacji obaw i lkw wobec tych nowoczesnych urzdze edukacja medialna seniorw jest niezbdna. Niestety osobom starszym brakuje przewodnikw osb,
ktre mogyby by ich rdem informacji, dziki ktrym seniorzy mogliby w tej nowej rzeczywistoci si odnale. Dlatego kada inicjatywa wychodzca naprzeciw potrzebie edukacji medialnej seniorw jest szczeglnie cenna. Od 2006 r. w pracowniach
komputerowych Katedry Pedagogiki Medialnej Uniwersytetu
Rzeszowskiego odbywaj si regularne zajcia z zakresu informatyki, w ktrych uczestnicz seniorzy, suchacze UTW. [Szczegowe cele i program tych zaj znajduj si na stronie internetowej
Katedry: http://www.z.univ.rzeszow.pl/3wiek/start.htm przyp.
M. W.]. Olbrzymie zainteresowanie suchaczy t dziedzin wiedzy sprawia, e zajcia te nadal s kontynuowane. Zajcia praktyczne przy wykorzystaniu komputera zmierzaj midzy innym
do ksztatowania umiejtnoci posugiwania si podstawowymi
pojciami z zakresu informatyki, jak rwnie rozwijania umiejtnoci wiadomego korzystania z poszczeglnych programw
uytkowych (przykadowo: edytorw tekstw, arkuszy kalkulacyjnych, programw prezentacyjnych, baz danych). Suchacze

68

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

UTW poznaj grafik komputerow na drodze samodzielnej pracy z programem Paint (np. tworzenie obrazw graficznych z wykorzystaniem wybranych narzdzi: owek, pdzel, koo, elipsa,
prostokt itp.). Korzystajc z programu Microsoft PowerPoint
tworz pikne prezentacje, w ktrych w atrakcyjny sposb cz
kolorowy tekst i fotografie, ilustracje, rysunki, korzystaj z funkcji
animacji, a take dodaj efekty dwikowe i narracj.
W biecym roku akademickim 2013/2014 nasi seniorzy poznali kolejny program do tworzenia prezentacji multimedialnych
Prezzi. Aplikacja umieszczona w cloud computing umoliwia powikszanie i pomniejszanie prezentacji oraz wywietlanie i poruszanie si pomidzy poszczeglnymi elementami po osiach
w przestrzeni umownie oznaczanej jako 2.5D. Inn usug umieszczon w cloud computing, ktr poznali seniorzy to word press.com
system zarzdzania treci, nowoczesna semantyczna, osobista
platforma publikacyjna, oparta na systemie blogowania. Jest to
ju profesjonalna aplikacja do tworzenia stron www. Wprowadzamy naszych suchaczy w tajniki pracy w sieci Internet poprzez
midzy innymi: zakadanie konta poczty elektronicznej, wysyanie i odbieranie poczty elektronicznej, tworzenie strony internetowej, modyfikowanie strony WWW, tworzenie galerii fotografii na
stronie internetowej, komunikatory on-line (gadu-gadu) i off-line
(grupy dyskusyjne).
Po czwartym roku regularnej edukacji na zajciach komputerowych postanowiam zapyta o motywy ich uczestnictwa. Osoby badane wypowiaday si anonimowo na sformuowane przeze
mnie pytania.
Na pytanie: Dlaczego warto chodzi na zajcia komputerowe?
otrzymaam wiele ciekawych i merytorycznych stwierdze.
[Wikszo wypowiedzi zostaa zachowana oryginalna pisownia seniorw znajduje si na portalu Nasza Klasa w Forum Klasy
Rzeszowskiego UTW zaoonej przez nas dla naszych seniorw.
Uczestnicy bardzo chtnie odwiedzaj t stron i koresponduj
z nami zob. netografia: http://naszaklasa.pl/#school/60785/2116/
forum/15?find=last#post27 przyp. M. W.].

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

69

Oto przykadowe wypowiedzi [zapisy oryginalne przyp.


red.] badanych osb:
[] dziki wiedzy komputerowej, nabieramy wicej optymizmu do ycia i wiary, e ten skomplikowany, nowoczesny
wiat ze swoimi nowinkami technicznymi nie jest dla nas cakiem zamknity [] (Alina P., lat 72).
Bardzo jestem zadowolona z uczestnictwa w kursie komputerowym. Dowartociowa mnie i odmodzi. Mam dziki umiejtnociom nabytym, kontakt nie tylko z moimi synami, ale
i z wnukami, ktrzy ciesz si, e maj babci internautk
[] (Gabriela P., lat 80).
Trzeba mie szczcie, aby trafi na tak wspaniaych nauczycieli. To dziki Wam nie boj si komputera, a po kadych
kolejnych zajciach, chocia maymi kroczkami, ale potrafi
co sama zrobi. Serdeczne podzikowania za cierpliwo
i wyrozumiao dla naszych mao lotnych ju umysw
(Maria T., lat 68).
Korzystam z internetu od niedawna, jestem z tego bardzo zadowolona. Powikszyy si moje moliwoci kontaktu z otoczeniem. Jest to niezwykle fajna sprawa []
(Henryka G., lat 70).
Z wielk przyjemnoci bior udzia w zajciach komputerowych, dziki temu mog pogbi wiedz w tym kierunku. Zajcia prowadzone [] s profesjonalnie []
(Eugenia Ch., lat 71).
Kiedy przyszam na pierwsze zajcia to baam si trzyma
myszki. Ona mi cigle gdzie uciekaa. A dzisiaj to ju panuj nad ni i za pomoc jej mog zdobywa wiedz, korzysta
na bieco z komputera, internetu i innych usug. Mistrzem
jeszcze nie jestem, ale moe kiedy [] (Ludmia T., lat 66).
Zawsze nauka i pogbianie wiedzy jest bardzo wskazane. Niektrzy z nas przechodzc na emerytur ju do
dawno, nie mieli moliwoci korzystania z dobrodziejstwa
komputerw. Nauka w tym zakresie daje nam moliwo lepszego kontaktu z rodzin, w szczeglnoci z wnukami []
(Teodozja S., lat 74).

70

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Dziki wiedzy z zakresu technologii informatycznej jestem


o krok do przodu. Dzikuj wykadowcom za cierpliwo
w przekazywaniu nam tej wiedzy, ktra we wspczesnym
wiecie jest tak potrzebna i praktyczna. Wreszcie mam zainstalowany internet oraz skype. Teraz mog rozmawia niczym
z telefonem nowoczesnym, bowiem nie tylko sysz, ale widz
dan osob [] (Maria R., lat 73).
Na pytanie: Czego chciaabym/chciabym si jeszcze nauczy na
zajciach z informatyki?, uzyskaam, midzy innymi, nastpujce
odpowiedzi:
Prosimy o nauk wstawiania podkadu muzycznego pod zdjcia [] (Teodozja S., lat 74).
[] mam zdjcia z wycieczki na pendriw`ie i chciaabym je
umieci w naszej klasie [] (Barbara M., lat 73).
Prosz o nauk obsugi bankowoci opaty mieszkania, energii elektrycznej itp. [] (Eugenia Ch., lat 71].
Chciaabym nauczy si, jak instalowa zdjcia z aparatu do
komputera [] (Alina P., lat 72).
Chciaabym nauczy si skanowa teksty i zdjcia i nastpnie
zoy z tego ksik wydrukowa (Zofia Sz., lat 67).
Chciaabym nauczy si robienia zakupw przez Internet, jeeli to moliwe [] (Celina L., lat 64).
Natomiast na pytanie: Co nam, seniorom, daje portal Nasza-Klasa?, badani suchacze UTW, odpowiadali nastpujco (wybrane wypowiedzi):
Mio spdzam czas, mimo wysiku umysowego. Staram si
pozna tajniki informatyki. Moe w cigu systematycznych
wicze uda mi si co zapamita. Mimo wszystko jestem dobrej myli. Ponadto portal nasza klasa pozwala na poznanie nowych znajomych i nawizanie przyjani (Henryk I., lat 78).
Jest to wietny portal dla ludzi w pewnym wieku. Pozwala
utrzymywa kontakty bez wychodzenia z domu, oywi stare
znajomoci, nawiza nowe (Henryka G., lat 70).
No, c! Poznaj nowych (starszych) studentw, z ktrymi nie
spotkaabym si, gdyby nie ten portal i gdyby nie cay ten Uniwersytet Trzeciego Wieku [] (Jadwiga D., lat 68).

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

71

Nasza Klasa umoliwia nam wymian pogldw na dany temat. Mona rwnie przesa wan wiadomo do znajomego. Jeli mamy wielu znajomych mona umwi si na wsplne
pogaduchy (Stefania K., lat 66).
Portal Nasza-Klasa daje nam wiele, a czasem a za duo, bo:
1) przypominaj si znajomi z dawnych lat, 2) wymieniamy
si wiadomociami i uprzejmociami z tymi, ktrych lubimy,
3) poznajemy nowe osoby ze zdj, ale 4) zamiecaj nam
portal nieproszeni gocie np. ledzik. Ale w sumie: jest fajnie!
(Barbara L., lat 63).
Portal Nasza-Klasa umoliwia mi stay kontakt z rodzin
i przyjacimi, niezalenie od miejsca ich pobytu, daje
duo informacji w kadej dziedzinie, a take rozrywk
(Barbara K., lat 68).
Rekapitulujc, najczciej podawane motywy uczszczania
na zajcia komputerowe przez seniorw to: poszerzenie swojej wiedzy informatycznej, utrzymanie sprawnoci intelektualnej, pragnienie poczucia si osob kompetentn bez wzgldu na
wiek, utrzymanie kontaktu z osobami z tej samej grupy wiekowej.
Wypowiedzi naszych seniorw ewidentnie podkrelaj wano
edukacji medialnej dla tej grupy spoecznej. Ponadto, wszystkie
opinie wskazuj na pozytywne postawy seniorw wobec mediw elektronicznych, a zwaszcza wobec komputera i Internetu.
Te postawy nieustannie ksztatujemy ju od 2006 roku po dzie
dzisiejszy na naszych zajciach informatycznych. Postawy wobec
mediw, czyli emocje, ocen, przekonania, zachowania, traktuj
jako jeden z komponentw kultury medialnej.
Pod pojciem kultura medialna rozumiem funkcjonowanie komunikacyjno-edukacyjne czowieka, zapewniajce mu peniejszy rozwj intelektualny, poczucie bezpieczestwa w wiecie
ekspansywnych, masowych rodkw przekazu (mass media) oraz
aktywne uczestnictwo w spoeczestwie informacyjnym, w ktrym elektroniczne rodki przekazu s atrakcyjnym i efektywnym
rdem informacji, umoliwiajc strukturyzacj i wykorzystanie informacji w procesie konstruowania wiedzy. Do podstawowych komponentw kultury medialnej oprcz wymienionych

72

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ju postaw zaliczam wiedz o masowych rodkach przekazu,


umoliwiajc wiadome i racjonalne funkcjonowanie w wiecie
wspczesnych mediw oraz umiejtnoci ich zastosowania (zob.
Wroska 2012, s. 89).
Systematyczna edukacja komputerowa znacznie podnosi kultur medialn naszych seniorw, ktrzy ju chtnie i bez
wikszych obaw posuguj si komputerem, ktry jeszcze par
lat temu by dla nich skomplikowanym urzdzeniem. Znajomo
obsugi komputera i moliwo wykorzystywania rnorodnych
aplikacji zapewni starszym osobom komfortowe starzenie si w spoeczestwie informacyjnym.
W tym miejscu pragn jeszcze zaznaczy, e staro jako faza
ycia ludzkiego jest w duej mierze uwarunkowana jednostkowymi cechami, takimi jak: wyposaenie genetyczne, styl ycia,
jaki prowadzi starszy czy starzejcy si czowiek, a take zaley
to od stosunku otoczenia do osoby starszej i staroci. W czasie
starzenia si i w okresie staroci wystpuje wiele zdarze krytycznych, takich jak np. utrata zdrowia, bliskich osb, kondycji
i atrakcyjnoci fizycznej, statusu spoecznego i ekonomicznego,
poczucia przydatnoci i prestiu, na co nakada si zbliajca perspektywa mierci.
Wspczenie, czowiek starszy nie jest postrzegany tak, jak
widziany by jego rwienik kilkanacie, czy nawet kilka lat temu.
Warunki historyczne i kulturowe, takie jak: zmiana sytuacji spoeczno-gospodarczej, migracje, szybkie tempo ycia, rozwj medycyny, komputeryzacja, kultura masowa [mass culture] i wiele
innych elementw rzeczywistoci wspczesnej, ksztatuj specyficzny kontekst ycia seniorw. To wszystko wpywa na ich aktywno w rnych obszarach, w tym take medialnym.
Konstatujc rzeszowscy seniorzy swe cotygodniowe spotkania w gronie przyjaci, rwienikw i wykadowcw traktuj
jako element pozytywnych przey codziennego ycia. Stanowi
oni swoist elit ludzi aktywnych, mobilnych, penych nowych
inicjatyw, cigle planujcych, otwartych i stawiajcych wymagania sobie i innym. Zdobywaj nowe umiejtnoci, ktre poprawiaj ich jako ycia na emeryturze, a przez to czuj si pewniej

Marta Wroska: Od edukacji komputerowej...

73

oraz maj wysz samoocen i s bardziej niezaleni. Edukacja


i kultura medialna seniorw stwarza wic moliwo ycia bez
staroci, wypeniajc codzienno gbokim sensem i coraz to
nowymi celami.

74

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

75

Adam A. Zych

prawa czowieka
prawami ludzi starszych7
Mdre prawa nigdy nie s szczegowe
Janusz Kapusta (ur. 1951)

Pocztkowo chciaem okreli temat tego szkicu nastpujco:


Czowiek stary ma prawo do ycia, nawizujc do sw bardzo
modej osoby. Przed laty, pn noc, czytaem bowiem wypracowania uczniw klasy pitej szkoy podstawowej, ktrych tematem by stary czowiek. Pewnym zaskoczeniem byo dla mnie
dramatyczne stwierdzenie dwunastoletniej Justyny: Czowiek
stary ma prawo do ycia. Czyby nie wystarcza ju Dekalog
z fundamentalnym przykazaniem: Nie zabijaj, ktre moe rwnie oznacza: Daj y innym lub Nie hamuj rozwoju drugiego czowieka, bd te Nie blokuj samorealizacji?
Czy Deklaracja Powszechna Praw Czowieka (1948) i Pakty Praw
Czowieka (1966) nie gwarantuj w peni praw ludziom starzejcym si, starym i sdziwym, e trzeba tworzy dla nich nowe,
7
Referat ten zosta wygoszony na Midzynarodowej Konferencji: Oni, czyli za chwil my, zorganizowanej w Warszawie (2004) przez wicepremier RP Izabel Jarug-Nowack
(19502010) oraz Biuro Penomocnika Rzdu ds. Rwnego Statusu Kobiet i Mczyzn. Podczas obrad pada propozycja ustanowienia Rzecznika Praw Osb Starszych. Obecna wersja
tekstu nie bya dotychczas publikowana przyp. red.

76

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

szczeglne uprawnienia? Czy podstawowe, niezbywalne prawa


czowieka do ycia, do prywatnoci, do godnoci wasnej lub do
tosamoci, czyli bycia sob w odniesieniu do czowieka starszego i sdziwego wymagaj a konwencji midzynarodowych? Jeli tak jest, le to wiadczy o naszych czasach, ktre stan si jak
wskazuj na to wszelkie prognozy demograficzne stuleciem
starego czowieka i pojawi si kwestia czowieka starzejcego si
i starego, i ponownie staro okae si problemem spoecznym, ktrego
nie potrafimy rozwiza okrelenie Paula Chaucharda (19122003).
Szwedzka pedagog, publicystka i pisarka Ellen Key
(1842 1926), sw gon ksik pt. Stulecie dziecka, zapocztkowaa epok zainteresowania sprawami najmodszego pokolenia, problemami dzieci i modziey, a zarazem czas fascynacji
dzieckiem oraz okres kultu wartoci biologicznych, zwaszcza
modoci biologicznej, ktry trwa do dzi. We wspomnianej pracy domagaa si uznania prawa dziecka do osobistej wolnoci
i niezalenoci, a zarazem domagaa si poszanowania naturalnej odrbnoci dziecka i jego prawa do swobodnego rozwoju
oraz penej indywidualizacji nauczania.
Dzieci musz mie szerokie prawa, obejmujce wszelkie
sfery ich ycia, rozwoju i dziaania pisaa Ellen Key (1904),
a wielu wspczesnych jej pedagogw zgadzao si, e dziecko
do czasu osignicia penej dojrzaoci wymaga specjalnej ochrony ze strony dorosego spoeczestwa. T ochron daje dzieciom
pastwo, ustanawiajc obok oglnych praw czowieka rwnie
prawa dziecka.
Najwczeniej, bo ju w 1908 r. uchwalono w Anglii Kart Dzieci, tzw. Children Act, nastpnie w 1924 r. Midzynarodowa Unia
Pomocy Dzieciom uchwalia Genewsk Deklaracj Praw Dziecka,
a w 1959 r. Zgromadzenie Oglne ONZ uchwalio Deklaracj Praw Dziecka, obejmujc cznie 10 podstawowych zasad.
Przypomnie w tym miejscu naley, e ju w 1929 roku Janusz
Korczak (18781942) postulowa Prawo dziecka do szacunku, jak
gosi tytu jednej z jego ksiek, a take prawo dziecka do prawidowego rozwoju fizycznego i psychicznego, do wzrastania
i dojrzewania, prawo do mioci i zaspokojenia podstawowych

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

77

potrzeb emocjonalnych, prawo do szacunku, ale i prawo dla


swego smutku...
Przez analogi do wspomnianych dokumentw prawnych
deklaracji, konwencji i kart praw gerontolodzy, uwzgldniajc niezwykle trudn sytuacj ludzi starych we wspczesnym
wiecie, postuluj wprowadzenie w ycie kodeksu staroci,
a wic szczeglnego dokumentu prawnego i moralnego zarazem.
O taki dokument upomniaa si ju w 1948 r. delegacja Argentyny, przedkadajc ONZ projekt Deklaracji Praw Starcw (zob. Badeska, 1994), za polski demograf i gerontolog Edward Rosset
(18971989) na konferencji naukowej w Warszawie (1970), powiconej spoecznej, demograficznej, ekonomicznej, socjologicznej i zdrowotnej problematyce ludzi starych w Polsce wystpi
z postulatem, aby Organizacja Narodw Zjednoczonych, instytucja cieszca si wysokim autorytetem w wiecie, na drodze uroczystej deklaracji stwierdzia powszechny obowizek otaczania
ludzi starszych szacunkiem, na jaki sobie zasuyli prac caego
ycia. Rosset wyrazi rwnie przekonanie, e uchwalenie przez
ONZ Deklaracji Praw Czowieka Starego zapocztkuje nowy etap
w moralnym pochodzie ludzkoci, etap zmierzchu dyskryminacji i spoecznej degradacji staroci (Rosset, 1974, s. 4950). Jego
zdaniem seniorom naley si spokojna, wolna od trosk staro,
naley si im rwnie odpowiednie, zaszczytne miejsce w spoeczestwie. Zasuyli sobie na to prac caego ycia (Rosset,
1986, s. 34).
Wprawdzie do uchwalenia Deklaracji Praw Czowieka Starego droga jest jeszcze odlega, niemniej jednak wiele ju do tej pory zrobiono. Przypomn w zarysie przynajmniej kilka waniejszych inicjatyw
midzynarodowych na rzecz czowieka starego oraz jego praw.
W roku 1973 na dwudziestej smej sesji Zgromadzenia Oglnego Narodw Zjednoczonych w Nowym Jorku, w referacie wczesnego sekretarza generalnego ONZ Kurta Waldheima (19182007)
na temat problemw ludzi w wieku podeszym i sdziwym,
podkrelono znaczenie starzenia si populacji wielu krajw jako
istotnego problemu spoecznego, ktry wymaga podjcia wielu
dziaa organizacyjnych. Dla ich rozwinicia odbyo si w maju

78

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

1974 r. posiedzenie komitetu ekspertw do spraw starzenia si


przy ONZ. Wedug rekomendacji Organizacji Narodw Zjednoczonych podstaw polityki narodowej w stosunku do ludzi
w podeszym wieku i osb sdziwych powinna sta si ustawa
o prawie ludzi starzejcych si i starych do uczestnictwa w rozwoju spoecznym, kulturalnym i ekonomicznym swojego narodu,
ktra usunaby dyskryminujcy w porwnaniu z pokoleniem
modych i najmodszych czynnik wieku.
Z kolei w zakresie organizacji pomocy medycznej dla ludzi
starzejcych si i starych podstawowymi s nastpujce rekomendacje wiatowej Organizacji Zdrowia:
1. Ludzie w podeszym wieku s t czci ogu ludnoci,
ktra jest najbardziej naraona na zachorowanie i schorzenia
przewleke, dlatego te naley przygotowa organizacj systemu
po- mocy medycznej w taki sposb, aby maksymalnie w warunkach danego kraju zabezpieczy pomoc dla tej wanie kategorii
ludnoci. Pomoc ta powinna by czci oglnej ochrony zdrowia, a zarazem cile zwizana z pomoc i obsug spoeczn.
2. Rnorodno zachorowa u ludzi starych, jak rwnie typowe waciwoci rozwoju, przebiegu i leczenia chorb u tej kategorii osb, staj si podstaw dla tworzenia i rozwijania geriatrii
jako odrbnej specjalnoci medycznej. W tym miejscu konieczny
jest ten oto komentarz: w caej Polsce mamy zaledwie jeden Szpital Geriatryczny im. Jana Pawa II w Katowicach, Centrum Bada
nad Zdrowym Starzeniem si Uniwersytetu Medycznego w odzi
i najnowsze Centrum Geriatryczne we Wrocawiu, ponad 300 poradni geriatrycznych i tylu lekarzy geriatrw, oraz 37 oddziaw
geriatrycznych, dysponujcych niespena siedmiuset miejscami
na tych oddziaach zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej
powinno by ich dziesi razy wicej (zob. Bunda, Walewski,
2012, s. 25, Zych, 2013 [B], s. 190 i s. 192).
3. Wiksz uwag naley zwrci na rozmieszczenie ludzi
starzejcych si i starych w spoeczestwie. Jest to nie tylko problem rozmieszczenia osb powyej 60. roku ycia w domach pomocy spoecznej (domach starcw), ale rwnie zagadnienie projektowania oddzielnych domw i mieszka,w tym treningowych,

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

79

celem przygotowania do samodzielnego i niezalenego ycia,


a take nowych dzielnic miasta dla osb w podeszym wieku.
Dotychczasowa praktyka budownictwa domw dla osb starzejcych si i starych powoduje ich osamotnienie i izolacj spoeczn. Przy rozmieszczeniu spoecznym ludzi starych naley
uwzgldni konieczno zabezpieczenia ich wizi z rwienikami i zachowania socjalnej integracji osb starzejcych si i starych w spoeczestwie.
4. Rozwizujc problemy zwizane z zatrudnieniem, prac
i zabezpieczeniem emerytalnym naley za podstawowe uzna
prawo ludzi w podeszym wieku do przeduenia zatrudnienia po osigniciu wieku emerytalnego i uzyskaniu prawa do
przejcia na emerytur. Wiek chronologiczny (kalendarzowy)
nie moe by w tej kwestii jedynym kryterium rozstrzygajcym.
5. W zakresie owiaty i ksztacenia ludzi starzejcych si
i starych pojawia si czsto konieczno ich przekwalifikowania
w zwizku ze zmian zawodu. Tworzc programy nauczania
dla ludzi w podeszym wieku naley uwzgldnia ich potrzeby
i moliwoci percepcyjne, natomiast realizujc te programy naley wykorzysta wszystkie dostpne rodki przekazu informacji.
Badania naukowe dotyczce problemw spoeczno-ekonomicznych powinny obejmowa nie tylko seniorw, ale rwnie osoby
w wieku rednim z tego wzgldu, e proces starzenia si jest cile zwizany z rozwojem organizmu czowieka we wszystkich
okresach poprzedzajcych starzenie si.
6. Nieodczn czci polityki pastwa dotyczcej stosunku do ludzi przechodzcych na emerytur powinna by troska
o racjonalne wykorzystanie przez nich wolnego czasu, o organizacj ich odpoczynku, w tym rwnie o organizacj poytecznej
dziaalnoci koniecznej dla polepszenia ich kondycji fizycznej
i psychicznej oraz rozwoju zainteresowa spoecznych, co moe
w konsekwencji zapobiec tzw. chorobie emerytalnej.
7. Planowania wymaga organizacja krajowego i miejskiego
transportu i komunikacji, przy uwzgldnieniu potrzeb i ogranicze ludzi starzejcych si i starych.

80

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

8. Pragnc zabezpieczy podstawowe potrzeby tej generacji,


konieczny jest znaczny wysiek skierowany na przygotowanie
specjalistycznych kadr obsugi socjalnej i medycznej.
Ponadto wiatowa Organizacja Zdrowia za szczeglnie wane uznaa takie problemy, jak: sytuacja czowieka starego w rodzinie i spoeczestwie, praca a starzenie si, optymalizacja ksztatu
ycia czowieka w podeszym wieku, zabezpieczenie medyczno-spoeczne i bytowe odchodzcej generacji, spoeczne aspekty dalszego przeduania ycia i starzenia si ludnoci.
W latach nastpnych uchwalone zostay dalsze zalecenia dla
rzdw i organizacji midzynarodowych, dotyczce poprawy
warunkw yciowych osb w podeszym wieku. Rekomendacje
tego rodzaju uchwalono m.in. na wiatowej Konferencji z okazji
Midzynarodowego Roku Kobiet w Meksyku (1975), na wiatowych Zgromadzeniach Narodw Zjednoczonych dotyczcym
starzenia si i staroci w Wiedniu (1982) i Madrycie (2002) oraz
w Katalogu Podstawowych Praw Seniorw, proklamowanym
i rekomendowanym przez ONZ wszystkim pastwom czonkowskim (1991). W dokumentach tych stwierdza si (zob. Gibson,
1985), e:
powinno si eliminowa dyskryminacyjne traktowanie kobiet
w systemie opieki spoecznej,
naley wicej uwagi powici specyficznym potrzebom starzejcych si kobiet,
zmian wymagaj uprawnienia emerytalne kobiet w podeszym
wieku oraz dyskryminacyjne przepisy utrudniajce powrt do
pracy po zakoczeniu podstawowych obowizkw rodzinnych
zwizanych z wychowaniem dzieci. Celem tych dziaa powinno by polepszenie sytuacji yciowej starych kobiet i wykorzystanie ich zdolnoci.
Na potrzeb unormowania podstawowych praw osb starzejcych si i starych wskazuj take takie inicjatywy, jak np.
powoanie w wielu amerykaskich domach opieki dla starszych
instytucji rzecznika praw ludzi starych czy te prawodawstwo
siwowosych, ktre polega na dziaaniach zespou skadajcego
si z delegatw wybranych przez osoby starsze, majcych na celu

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

81

rozpoznanie i ustalenie priorytetw legislacyjnych, oczekiwanych


przez osoby starsze oraz stworzenie grupy nacisku, wywierajcej wpyw na ciaa ustawodawcze w celu wprowadzenia w
ycie okrelonych praw, zarwno na poziomie lokalnym (samorzdowym), jak i pastwowym. Polskimi przykadami takich rozwiza mog by: na szczeblu centralnym utworzona w lutym
2013 r. Rada ds. Polityki Senioralnej, czy na szczeblu regionalnym
Dolnolska i Wrocawska Rada ds. Seniorw, powoanie przez
prezydenta Wrocawia doradcy ds. seniorw oraz istotna zmiana, jak wprowadzono do ustawy o samorzdzie gminnym, ktra
umoliwia tworzenie gminnych rad seniorw, ktre maj by
dla lokalnych wadz gosem obywateli, gosem doradczym, znajcym specyfik lokalnego rodowiska i jego potrzeby. Gosem
doniosym (zob. Breza, 2013, s. 2, Szarota, 2013 [B], s. 27, Ustawa
z 11 X 2013 r.).
Istotnym dokumentem, opracowanym przez gerontologw
i prawnikw amerykaskich jest Karta praw pensjonariusza domu
opieki, ktr warto przedstawi w caoci (zob. Berdes, 1991, s. 6
i s. 11). Obejmuje ona trzy grupy uprawnie:
Prawo do nieskrpowanego komunikowania si z innymi,
a w szczeglnoci do utrzymywania prywatnej korespondencji,
rozmw telefonicznych i odwiedzin przez najbliszych bez adnej
cenzury oraz wizyt czonkw organizacji spoecznych, publicznych i prawnych, jeli nie przychodz oni w celach komercyjnych.
W sytuacji niezdolnoci pensjonariusza do podejmowania decyzji
dotyczcych spraw osobistych i/lub finansowych ma on prawo do
ustanowienia przez sd kuratora, ktry stoi na stray uprawnie
pensjonariusza, zagwarantowanych prawnie.
Prawa do osobistego wyboru w postaci uprawnie do zarzdzania wasnymi finansami, prawa gosowania w wyborach
lokalnych i krajowych, dobrowolnego wyznawania i praktykowania swojej religii, przy czym adne przekonania bd praktyki
religijne oraz uczestnictwo w ceremoniach religijnych nie mog
by nakazane. Ponadto pensjonariusz domu opieki dla starszych nie moe by le traktowany, zniewaany i zaniedbywany
w jakikolwiek sposb; nie moe by fizycznie bd za pomoc

82

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

lekw ubezwasnowolniony bez zlecenia lekarza; nie moe by


zwolniony lub przeniesiony z domu opieki dla starszych, jeli nie
wchodz w gr wzgldy zdrowotne, bezpieczestwo pensjonariusza lub innych osb, czy te niepacenie rachunkw za pobyt
w domu. Pensjonariusz moe te korzysta z usug prywatnego
lekarza, ma prawo zna szczegy dotyczce stanu swego zdrowia
i uczestniczy w ustalaniu sposobu leczenia, a take ma prawo do
wgldu i sporzdzania odpisu swojej karty chorobowej, wreszcie
moe odmwi uczestnictwa w badaniach dowiadczalnych.
Prawa do ycia osobistego, takie jak: moliwo zamieszkania wsplnie z maonkiem, prawo do zatrzymania wasnego
ubrania i przedmiotw osobistego uytku oraz zabezpieczenia
rzeczy wartociowych. Personel domu opieki i odwiedzajcy musz puka do drzwi przed wejciem do pokoju pensjonariusza,
z wyjtkiem nagych wypadkw.
Ta ostatnia grupa uprawnie tosama jest z prawem do intymnoci, ktre oznacza prawo kadego czowieka do osobistego, prywatnego ycia oraz ochrony czci. W myl art. 32 Deklaracji
Powszechnej Praw Czowieka (1948): Nie wolno ingerowa samowolnie w czyjekolwiek ycie prywatne, rodzinne, domowe, ani w jego
korespondencj, ani te uwacza jego honorowi lub dobremu imieniu.
Kady czowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej ingerencji lub uwaczaniu.
Wspomnie jeszcze naley o znamiennym zbiorze dokumentw uchwalonych na V Kongresie wiatowej Federacji Zdrowia
Psychicznego, zorganizowanym w Brighton (1985), a noszcym
ogln nazw Karta Zdrowie Psychiczne 2000. W dziale drugim czci trzeciej karty okrelono najwaniejsze prawa osb starszych, stwierdzajc, e osoby w starszym wieku maj prawo do
(zob. Karta..., 1987).
odpowiednich dochodw, mieszkania, odywienia i standardw ycia,
skutecznej ochrony przed lekcewaeniem, okruciestwem,
eksploatowaniem,
traktowania z godnoci i szacunkiem, m.in. przez umoliwienie wyboru i kontroli warunkw, w jakich przyszo im y, oraz

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

83

podtrzymywania autonomii i zdolnoci do samookrelenia,


penego uczestnictwa w yciu rodziny, spoeczestwa i narodu,
ktrego s czci jako penoprawni obywatele.
W szczeglnoci ludzie starsi cierpicy na choroby psychiczne maj prawo do:
najwyszych standardw opieki i leczenia, kadorazowo
w powizaniu ze staymi i zmieniajcymi si potrzebami osobistymi, bez wzgldu na wiek,
opieki i form leczenia, ktre bd zwiksza zdolno jednostki, rodziny i spoeczestwa do radzenia sobie ze stresami lub
zmniejszania ich ujemnych wpyww,
opieki i form leczenia, ktre s atwo dostpne i ktre, jeli to
tylko moliwe, powinny by zapewniane w domu rodzinnym
i czy si z jak najmniejszym zakceniem codziennego trybu
ycia,
penej i odpowiedniej, podawanej w zrozumiaym jzyku informacji na temat swych praw do leczenia i opieki,
penego uczestnictwa we wszystkich decyzjach dotyczcych
zdrowia i dobrego samopoczucia,
opieki i leczenia, ktre bd eliminowa lub zmniejsza niesprawiedliwe traktowanie spowodowane chorob psychiczn
oraz sprzyja realizowaniu praw obywatelskich.
Kolejnym dokumentem, na ktry pragn zwrci uwag, jest
Katalog Podstawowych Praw Seniorw proklamowany przez Organizacj Narodw Zjednoczonych 16 grudnia 1991 r. W dokumencie tym szczegln uwag zwrcono na prawo ludzi starzejcych
si i starych do autonomii i niezalenoci, a take na prawo do
wspuczestnictwa w yciu spoecznym, gospodarczym i kulturalnym narodu oraz na prawo do samorealizacji, opieki i godnoci (zob. Status..., 2002).
Wanym dokumentem staa si take Karta Standardw Osoby Starszej (1996), ktra okrela zalecane i oczekiwane standardy
oraz skodyfikowane zasady opieki zdrowotnej i socjalnej nad
osobami w podeszym wieku na terenie Zjednoczonej Europy
(zob. Pdich, 2007, s. 1). Czytamy w niej m.in.:

84

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Jako osoba starsza masz prawo uzyska opiek zdrowotn


dostosowan do stopnia niesprawnoci, opierajc si jedynie na
potrzebach klinicznych, niezalenie od zdolnoci do zapaty, stylu ycia lub jakichkolwiek innych czynnikw. Moesz oczekiwa,
e Zesp Opieki Podstawowej poradzi sobie z wikszoci Twoich problemw medycznych. W przypadku powaniejszego lub
bardziej zoonego problemu moesz oczekiwa, e zostaniesz
skierowany do odpowiedniego oddziau szpitala (por. Pdich,
2007, s. 2).
W zakresie komunikacji i informacji masz prawo oczekiwa,
e bdziesz partnerem w procesie leczenia oraz we wszystkich
decyzjach dotyczcych Twojego zdrowia i opieki; bdziesz cierpliwie, z uwag i w sposb bezstronny wysuchany przez wszystkich czonkw personelu, z ktrymi masz do czynienia; bdziesz
mg by reprezentowany przez czonka rodziny, przyjaciela lub
opiekuna, jeli pojawi si trudnoci w porozumieniu si z czonkami zespou medycznego; bdziesz mg korzysta z urzdze
uatwiajcych porozumienie w przypadku problemw ze suchem lub wzrokiem; bdziesz w jasny i delikatny sposb informowany o swoich problemach zdrowotnych; bdziesz mg uzyska
na danie diagnoz na pimie; bdziesz w peni informowany
o moliwociach leczenia, a take o zagroeniach zwizanych
z obecnym stanem zdrowia; otrzymasz informacje na temat Twojej choroby, zanim dowiedz si o niej czonkowie rodziny, chyba
e choroba to uniemoliwia; bdziesz mie dostp do historii swojej choroby i pewno, e wszyscy czonkowie zespou leczcego
s zobowizani do utrzymania tych informacji w tajemnicy; kade Twoje skargi zostan zbadane i szybko uwzgldnione; otrzymasz dokadne informacje o lokalnych usugach i wiadczeniach
zdrowotnych i socjalnych; bdziesz mie atwy dostp do wsparcia oraz uzyskania informacji pomagajcych zrozumie chorob
i pogodzi si z ni, a take uzyska podobne wsparcie dla Twojej
rodziny i przyjaci (por. Pdich, 2007, s. 23).
Z kolei w zakresie promocji zdrowia moesz oczekiwa
uzyskania informacji na temat: zdrowego stylu ycia; zdrowych
nawykw ywieniowych; wicze fizycznych; profilaktycznej

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

85

kontroli stanu zdrowia w wieku 65/75 lat (por. Pdich, 2007,


s. 3). I wreszcie w zakresie transportu moesz oczekiwa, e
w przypadku braku moliwoci samodzielnego dotarcia do
szpitala zostanie Ci zapewniony odpowiedni transport; w szpitalach znajd si czytelne oznaczenia uatwiajce poruszanie si po
terenie; zostan zapewnione rozwizania uatwiajce przekazywanie chorych midzy oddziaami szpitala tak szybko, jak to jest
moliwe (zob. Pdich, 2007, s. 3).
We wspomnianym dokumencie okrelone zostay te szczegowe zasady dotyczce chorb, okresu zdrowienia i rehabilitacji, wypisania ze szpitala, opieki zastpczej, usug rodowiskowych i socjalnych oraz zmiany miejsca zamieszkania osoby
starszej.
Mwic o prawach ludzi starszych, naley mie wiadomo, e wiele z nich jest rozproszonych bd ukrytych
w wielu dokumentach o charakterze krajowym i/lub midzynarodowym (por. Bieniasz i wspprac., 2012). Dla przykadu prawo do ycia uznawane jest za podstawow norm praw czowieka, zawart m.in. w Deklaracji Powszechnej Praw Czowieka
(1948), ktra w art. III stanowi, e: Kady czowiek ma prawo do
ycia, wolnoci i bezpieczestwa swej osoby, w Kodeksie Praw Czowieka (1952), gdzie stwierdza si, e: Ustawy chroni bd prawo
do ycia kadej osoby, w dokumentach wiatowego Kongresu Si
Pokoju (1973), ktry przyj zasad: Kady czowiek ma niezaprzeczalne prawo do ycia, ktre powinno by ustawowo chronione, oraz
w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (1997), gdzie prawo do
ycia zostao zaliczone do wolnoci i praw osobistych, chronionych ustawowo (art. 38: Rzeczpospolita Polska zapewnia kademu
czowiekowi prawn ochron ycia). Kady czowiek, a zwaszcza
osoby sdziwe bd terminalnie chore maj rwnie prawo do
godnego umierania. Ta niezwykle delikatna kwestia prawa
do mierci pojawia si w kontekcie dyskusji nad dopuszczalnoci eutanazji. Dzi okrelenie to jest terminem midzynarodowym, wprowadzonym w Kalifornii w 1976 r. ustaw zezwalajc
lekarzom na odczenie konajcego pacjenta od aparatury przeduajcej dziaanie serca, jeli pacjent za ycia wyrazi na pimie

86

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

takie danie. Ustawa wesza w ycie po dugotrwaej akcji zwolennikw eutanazji, twierdzcych, e nie istniej adne moralne
zasady, ktre by usprawiedliwiay przeduanie ycia poza naturalny jego kres, wyraajcy si zanikiem dziaalnoci mzgu,
gdy nastpuje obumierania pnia mzgowego (zob. Zych, 2013 [B],
s. 351). [Moralne aspekty prawa do umierania omawiam szerzej w ostatniej swej pracy (zob. Zych. 2013 [B], s. 349356)
przyp. A. A. Z.].
Do podstawowych praw ludzkich, niestety nie realizowanych powszechnie, naley te prawo do zabezpieczenia spoecznego, zdefiniowane w art. XXV.1 Deklaracji Powszechnej Praw
Czowieka (1948) nastpujco: Kady czowiek ma prawo do stopy yciowej zapewniajcej zdrowie i dobrobyt jemu i jego rodzinie, wczajc
w to wyywienie, odzie, mieszkanie, opiek lekarsk i konieczne
wiadczenia socjalne, oraz prawo do ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, choroby, niezdolnoci do pracy, wdowiestwa, staroci, lub
utraty rodkw do ycia w inny sposb od niego niezaleny. Europejska Karta Socjalna (1961) prawo do zabezpieczenia spoecznego, obok prawa do ochrony zdrowia, pomocy spoecznej i medycznej oraz prawa do korzystania ze sub opieki spoecznej,
uznaje za jedno z podstawowych praw spoecznych czowieka,
wchodzcych w skad prawa do ochrony socjalnej, ktre to
prawo przysuguje rwnie osobom w podeszym wieku (zob.
Zych, 2001, s. 161162).
Zamykajc ten szkic pragn przekaza jeszcze kilka refleksji. Wydaje si, e odeszlimy od wielowiekowych tradycji, bo
przecie ju w Dekalogu mamy IV przykazanie, koczce si
wan obietnic: Szanuj swego ojca i sw matk, [...] aby dugo trway twoje dni i aby ci si dobrze dziao na ziemi [...]
(Wj 20, 12, zob. Pismo wite, 1997, s. 103 i s. 246 podkrelenie moje A. A. Z.), zapominamy rwnie o prastarej normie wzajemnoci, ktra nakazuje pomaga tym, ktrzy nam
pomagaj, a przynajmniej im nie szkodzi. Susznie zasad
t uj brytyjski ekonomista Adam Smith (17231790), piszc:
Obowizkiem ojca jest wychowa dzieci, a dzieci utrzyma
ojca zniedoniaego lub w podeszym wieku. Mamy pewne

Adam A. Zych: Prawa czowieka prawami ludzi starszych

87

instrumenty prawne, ktre powinny by uruchomione, jak np.


doywocie, nazywane niegdy wycugiem, renta bd emerytura rodzinna obecne w dawnych ordynacjach rodowych, czy
te alimentacyjna odpowiedzialno dzieci, nazywana alimentacj rodzinn, oznaczajc zobowizania dorosych dzieci do
zapewnienia swym rodzicom emocjonalnego, praktycznego,
a w niektrych przypadkach finansowego wsparcia. W naszej
cywilizacji wiecznej modoci rozwizania takie stay si
czyst fikcj, bo ktry zniedoniay ojciec, wiekiem styrany,
pozwie o alimenty rodzinne swego syna, crk czy dorosego
wnuka (zob. Rozumienie w staroci, 2013). W tym miejscu pragn
przypomnie znamienne sowa filozof prawa Marii Szyszkowskiej (ur. 1937): Chd uczuciowy zaczyna przenika cae ycie
rodzinne. Jestemy tutaj zapatrzeni niezdrowo na Zachd, gdzie
s wprawdzie luksusowe domy dla ludzi starych, ale ludziom
tym brak jest kontaktu z najbliszymi. Uwaam, e winnimy
raczej czerpa wzorce Dalekiego Wschodu, gdzie czowiek stary
cieszy si w swej spoecznoci wielkim autorytetem, a stosunek
do niego nacechowany jest trosk i szacunkiem (Szyszkowska,
1994, s. 4).
Jednake idealny wiat Konfucjusza (551479 p.n.e.), w ktrym dla starych jest opieka i troska, dla dojrzaych praca, dla dzieci wyywienie i edukacja (Realia 2009, nr 1, s. 164), bezpowrotnie przemin i w tych rejonach wiata nastpuj zmiany, gdy
oto 1 lipca 2013 roku w Chinach weszo w ycie Prawo seniorw
(Elderly Rights Law), nakazujce dorosym dzieciom odwiedzanie
starych rodzicw oraz zaspokajanie ich potrzeb materialnych
i duchowych. W ustawie jest take zakaz lekcewaenia i zaniedbywania, pod grob grzywny i/lub wizienia. Nasuwa si
jednak pytanie: prawo prawem, ale czy kodeks, nawet karny,
moe zastpi brak serca?
Autorka niezwykej ksiki Karta praw czowieka starego
(1985), Lucyna Frckiewicz (19262009), przed wieloma laty pisaa: Karta praw czowieka starego nie istnieje i chyba istnie
nie powinna. Ludzie starsi broni si bowiem przed traktowaniem ich jako grupy odrbnej, uwaajc nie bez pewnej susz-

88

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

noci, e moe kry si w tym element dyskryminacji. Z drugiej jednak strony czy bez midzynarodowych unormowa
i konwencji mona osoni czowieka starzejcego si i starego
przed naruszaniem, we wspczesnych spoeczestwach uprzemysowionych, jego ludzkich praw? Nie s to bynajmniej pytania
retoryczne, skoro dwunastoletnie dziecko na progu XXI wieku
dramatycznie pisze: Czowiek stary ma prawo do ycia.

89

Cz II
POMIDZY EROSEM A TANATOSEM
Alicja Dugocka
Remigiusz J. Kijak
Piotr Szukalski
Krzysztof Batorski
Marek Bernacki
Artur Fabi
Agnieszka Fabi
Ireneusz Ziemiski
Adam A. Zych

90

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

91

Alicja Dugocka

seksualno seniorw
Wraz ze wzrostem dugoci ycia i wkroczeniem w jesie
ycia pokolenia rewolucji seksualnej zmieni si radykalnie jego
styl ycia, model mioci i zaspakajania potrzeb psychoseksualnych tej czci populacji. Wspczeni seniorzy yj duej i o wiele czciej uprawiaj sport, stosuj diety, korzystaj z rozrywek,
podruj oraz korzystaj z sieci internetowej w celu zawierania
nowych znajomoci (zob. International Population Reports, 2009).
Swoim stylem ycia coraz czciej zaprzeczaj funkcjonujcym
obiegowym opiniom na temat seksualnoci osb starszych. Mity
te wynikaj przede wszystkim z niewiedzy, uprzedze i oporw
typowych wobec kadej grupy mniejszociowej (chocia w krajach rozwinitych ludzie starsi przestaj ni stanowi). W przypadku seniorw stereotypy mog sta si przyczyn przyjmowania przez nich postawy unikania przejaww wasnej seksualnoci
w codziennym yciu. Ekspresja i realizacja seksualnych potrzeb
jest ograniczana t drog na rne sposoby poprzez:
preferowany w naszej kulturze kult modoci, atrakcyjnoci fizycznej i sprawnoci seksualnej, ktry staje si przyczyn frustracji i poczucia braku fizycznych atrybutw u osb starszych,
tumienie lub niedostrzeganie zachowa zwizanych z ekspresj seksualn (gestw, mimiki, sposobw ubierania si,
wyraania zainteresowania pci przeciwn, napicia seksu-

92

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

alnego, autoerotyzmu), co pozbawia swobody w kontaktach


z innymi, rodzi kompleksy, staje si powodem zahamowa
i zamknicia si wielu osb na rado pync z tej sfery ycia,
wzmacnianie postawy rezygnacji i wycofania w tej sferze
(bo nie wypada).
Ludzie wobec wieku przyjmuj rne postawy jedni czuj
si i widz siebie zgodnie z metryk, inni nie mog pogodzi si
z upywem czasu i usiuj wmwi sobie i innym, e s modzi,
witalni, zaprzeczajc swojemu wiekowi metrykalnemu, pozostali
wchodz w rol osb, ktre wszystko maj ju za sob. wiadomo swojego wieku nie musi jednak przynosi ze sob wygaszenia seksualnoci i zamknicia na relacje intymne. Wie si
przecie z dojrzaoci psychiczn i yciow, lepsz znajomoci
siebie, swoich potrzeb i dystansem do tego, co mao istotne. Jeli
dojrzali partnerzy tworz harmonijny zwizek mog osign dobr wzajemn znajomo osobowoci, przystosowanie seksualne,
stworzy charakterystyczny dla swego zwizku rytua zachowa
seksualnych. Osignita dojrzao psychiczna, znajomo realiw ycia wie si z wywaonym pogldem na wiat, tolerancj, umiejtnoci dialogu, neutralizacj konfliktw, zdolnoci
do porozumienia. Partnerzy dojrzali potrafi trafnie odczyta te
znaki czasu dla siebie i ich wi przybiera nowe formy wychodzce naprzeciw potrzebom, oczekiwaniom drugiej osoby (Dugocka, Lew-Starowicz, 2006). Psycholog, Mary Elizabeth Pipher
[ur. 1947], autorka ksiki pt. Inny kraj (Pipher, 1999), dotyczcej
zwizkw ludzi po 60. roku ycia (zob. White, 2001) powouje si
na badania, z ktrych wynika, e starsi ludzie lepiej radz sobie
z rozczarowaniami mioci modzi ludzie bardziej koncentruj
si na kategorii szczcia, a dojrzali w wikszym stopniu skupiaj
si na spokoju i uczynieniu szczliw drugiej osoby. Wymieniaj
rwnie wicej czynnikw scalajcych zwizek: wsplne wspomnienia i gbok wiedz o sobie.
Okres przekwitania wie si ze zmianami w osobowoci.
Jest zauwaalna tendencja, e mczyni w tym wieku czsto
staj si wraliwsi, bardziej uczuciowi, rodzinni, kobiety natomiast bardziej oceniaj innych, s energiczne i krytyczne. Pojawia

Alicja Dugocka: Seksualno seniorw

93

si zjawisko odwrcenia rl bdce raczej wynikiem zmiany


postawy wobec siebie i ycia ni uwarunkowa hormonalnych
(por. Dugocka, Lew-Starowicz, 2006). Wana jest sytuacja partnerska maonkowie darzcy siebie szacunkiem i przyjani potrafi przej przez ten okres lej, majcy natomiast problemy ze
sob, trwajcy w konfliktach, sfrustrowani yciem przeywaj
ten okres trudniej i boleniej.
Mczyni dojrzali najczciej uskaraj si na osabienie
temperamentu seksualnego i pojawienie si okresowych zaburze
sprawnoci we wspyciu. Tego rodzaju problemy mog wynika z rnorodnych przyczyn, np. osabienia wizi zwizku, zrutynizowania wspycia seksualnego, rnych chorb i uywanych dugotrwale lekw (np. w chorobie wrzodowej, wiecowej,
nadcinieniowej itp.). Rwnie wieloletni niezdrowy styl ycia
odbija si na yciu seksualnym, np. nikotynizm, alkohol, stresowa
praca, brak racjonalnego wypoczynku, zmczenie. Rwnie wan rol, jak wymienione czynniki, odgrywa kondycja psychiczna.
Tendencja do bilansowania dotychczasowego ycia, pojawiajca
si w wieku dojrzaym, jeli wie si z poczuciem poraki, wywouje oglne niezadowolenie z siebie i moe si przenosi na
ycie seksualne. Stan tej frustracji mog pogbia partnerki, jeli kieruj na mczyzn swoje niezadowolenie i oceny pomniejszajc jego warto w mskiej roli. W takiej sytuacji zmniejszenie
zainteresowania wspyciem moe stanowi wyraz alu i buntu wobec partnerki. Cz mczyzn nie znajdujc w swym dotychczasowym yciu, ani w przebiegu zwizku, potwierdzenia
mskiej wartoci. moe ujawnia potrzeb dowartociowania si
w przelotnych relacjach seksualnych lub nowym zwizku.
Niespenione potrzeby psychiczne i seksualne u obu pci mog
rwnie mobilizowa do zainteresowania si yciem spoecznym.
Czsto rzutuje si wasne problemy na dzieci poprzez ktre pragnie si zastpczo zaspokoi wasne marzenia i oczekiwania.
W przypadku kobiet dojrzaych mog pojawia si problemy
nieco innego rodzaju. Niektre z nich cierpi z powodu poczucia
zmniejszenia wasnej atrakcyjnoci. wiadomo, e zmieni si
ich wygld, sylwetka, waciwoci skry itp. moe sprzyja przy-

94

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

gnbieniu i lkowi przed utrat partnera. Inne kobiety przygnbia fakt zmniejszenia zachowa adoracyjnych ze strony partnera
i jego zobojtnienie. Zagroenie poczucia kobiecoci czasami prowadzi do ucieczki w chorob, dziki temu pragn zwrci na siebie uwag partnera i przywiza go do siebie. Jest to jedna z przyczyn rosncej liczby pacjentek w tym wieku u lekarzy rnych
specjalnoci i zaywania rozmaitych lekw. Niektre kobiety
rwnie szukaj moliwoci potwierdzenia wasnej atrakcyjnoci
u innych mczyzn, inne szukaj pomocy w chirurgii plastycznej.
Jeli bilans osigni i sukcesw yciowych wypada niekorzystnie, kobiety mog kierowa poczucie rozczarowania i alu na
partnera, aowa podjtych decyzji bycia z nim razem, wspomina poprzednie swe zwizki. Przybiera to niekiedy form ucieczki
w wiat marze (std np. bierze si zainteresowanie romansowymi filmami i literatur w tym wieku) i unikania wspycia.
Kobiety, ktre pozytywnie bilansuj swoje ycie, czsto mwi
chc nareszcie poy, tzn. ujawniaj wiksze potrzeby dbaoci
o siebie, rozrywki, ycia towarzyskiego, aktywnoci seksualnej
itp. W przypadku, gdy partner odpowie pozytywnie na te oczekiwania, wwczas zwizek moe przeywa swj zoty wiek.
Proces przekwitania wpywa rwnie na funkcjonowanie somatyczne. U kobiet wie si ze zmianami w ukadzie hormonalnym, co prowadzi do zmian w wygldzie ciaa, w czynnociach
wielu narzdw, w psychice. Zmienia si jdrno skry, oglny
wygld, pojawiaj si choroby wynikajce z osabienia ochronnej bariery hormonalnej, w psychice pojawiaj si stany draliwoci, zmiennoci nastrojw, autorytarno. Wiele innych cech
psychicznych wynika nie tyle z samego faktu przekwitania, ile
z postawy wobec niego. Dla wielu kobiet subiektywne poczucie
zmiany kobiecoci, brak miesiczkowania, zabiegi chirurgiczne
(mastektomia, usunicie jajnikw), gboko je frustruje i prowadzi do wycofania z aktywnoci seksualnej. Proces przekwitania,
jak si okazuje, dotyczy ok. 60% populacji mskiej. Pojawiaj si
rwnie zmiany w ukadzie hormonalnym, np. spadek poziomu
testosteronu, hormonu majcego due znaczenie dla czynnoci
seksualnych, a take dla rwnowagi ukadu naczyniowego, kr-

Alicja Dugocka: Seksualno seniorw

95

enia, immunologicznego, elektrolitowego, dla syntezy biaka.


Prcz zmian hormonalnych, pojawiaj si pewne przeobraenia
psychiczne: draliwo, osabienie pamici, lotnoci intelektualnej, witalnoci. W wieku 4060 lat moe nastpowa zmniejszenie czstotliwoci wspycia seksualnego, ok. 50% mczyzn ma
rnorodne zaburzenia emocjonalne i seksualne, a u 20% pojawia
si impotencja (Dugoecka, Lew- Starowicz, 2006).
U osb w starszym wieku seks moe odgrywa rwnie istotn rol w utrzymaniu stabilnoci zwizku, jak w przypadku osb
modszych, przy czym aktywno seksualna utrudniona jest
czstszym wystpowaniem dysfunkcji seksualnych. Zaburzenia
seksualne nie s jedynie wynikiem przekwitania, znacznie czciej s one nastpstwem rnorodnych chorb i zaywanych
lekw. W tym wieku wiele osb cierpi na nadcinienie ttnicze
krwi, chorob wiecow, cukrzyc, zapalenia korzonkw nerwowych, problemy nowotworowe itp. Choroby te prowadz do pogorszenia sprawnoci seksualnej. Wiele kobiet przechodzi rne
zabiegi operacyjne i np. u ok. 30% kobiet po wyciciu jajnikw
wystpuj zaburzenia seksualne. U mczyzn przerost prostaty
czy jej operacja w 1040% przypadkw rwnie wie si z zaburzeniami seksualnymi. Jeeli dodamy do tego dugotrwae zaywanie rnych lekw, np. psychotropowych, przeciwnadcinicniowych, kreniowych, na chorob wrzodow, to ich wpyw na
pogorszenie czynnoci seksualnych okazuje si znaczcy (Dugocka, Lew-Starowicz, 2006). Badania, jakie przeprowadzi Ihsan
Al-Issa, autor monografii Rodzaj i psychopatologia (Al-Issa, 1982,
cyt. za: Dugocka, Lew-Starowicz, 2006), wyranie wykazay,
e kobiety s pci biologicznie silniejsz w porwnaniu z mczyznami, a stosunek wszystkich chorb, wad wystpujcych
u kobiet wynosi ok. 1/3 wystpujcych u mczyzn. Jednak nie
tylko geny i hormony warunkuj poziom zdrowotnoci i witalnoci. Z bada autora jednoznacznie wynika, e popularny styl
ycia mczyzn (papierosy, alkohol, nadmierna aktywno, brak
relaksu, stresy zawodowe), przyczynia si do zmniejszenia ich
wartoci biologicznej, inaczej mwic sami zmniejszaj swoje
szanse.

96

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Zainteresowanie seksem jest zwizane z wyksztaceniem


i stanem zdrowia, mniej wicej poowa aktywnych seksualnie seniorw zgasza problemy seksualne w przypadku kobiet jest to
spadek podania (43%) i zmniejszona lubrykacja (39%) oraz trudnoci w osiganiu orgazmu (34%), u mczyzn przede wszystkim
zaburzenia erekcji (37%). Wrd mczyzn stwierdza si wraz
z wiekiem wyrany wzrost czstoci wystpowania zaburze erekcji (Erectile Dysfunction, ED zob. Lindau, 2007). O ile problem ten
dotyczy ok. 10% mczyzn po 35. roku ycia, o tyle po 70. roku ycia wskanik ten wzrasta do 75% (Shiri i wspprac., 2003, Eardley
i wspprac., 2004, Rosen, 2005). Wraz z wiekiem zachodz zmiany w zakresie reaktywnoci seksualnej. U mczyzn wyraa si to
typowo potrzeb duszego czasu i bardziej intensywnej stymulacji do uzyskania penej erekcji czonka.
Prawidowe funkcjonowanie ukadu krenia i naczyniowego jest istotnym warunkiem dla wystpowania fizjologicznych
reakcji zwizanych z podnieceniem u mczyzn i kobiet (odpowiednio erekcji oraz wzrostu wraliwoci okolic genitalnych i nawilenia pochwy). Wiek stanowi niezaleny czynnik ryzyka wystpowania zaburze naczyniowych (Billups i wspprac., 2005).
Ryzyko zaburze o etiologii naczyniowej, szczeglnie ED [Erectile
Dysfunction], ronie znacznie u osb otyych i z zaburzeniami gospodarki lipidowej, chorujcych na cukrzyc, nadcinienie i palcych papierosy (Esposito, Giuliano, 2005, Morley, Tariq, 2003).
Ponadto mczyni z ED maj kilkukrotnie zwikszone ryzyko
zawau minia sercowego.
Istotnym skadnikiem odpowiadajcym za przeywanie podania i zdolno uzyskiwania erekcji u mczyzn, jest testosteron. Jego stenie obnia si wraz z wiekiem o ok. 12% rocznie
(Feldman i wspprac., 2002). Z wystpowaniem dysfunkcji seksualnych koreluj te dolegliwoci dotyczce dolnego odcinka drg
moczowych, powszechnie wystpujce u starszych mczyzn
w zwizku z rozrostem gruczou krokowego. Ocenia si, e ryzyko ED wzrasta w tej grupie nawet siedmiokrotnie (Blanker
i wspprac., 2001).

Alicja Dugocka: Seksualno seniorw

97

Wystpowanie zaburze seksualnych u kobiet (Female Sexual Dysfunction, FSD) szacuje si na 3050% subpopulacji i koreluje z takimi czynnikami, jak: wiek, poziom wyksztacenia oraz
wskaniki zdrowia fizycznego i/lub emocjonalnego. Cykl reakcji
seksualnych w wieku pomenapauzalnym moe ulega licznym
zakceniom. W fazie podniecenia moe nastpowa obnienie
i opnienie lubrykacji oraz deficyt ukrwienia narzdw pciowych, nietrzymanie moczu, zmniejszenie obrzmienia warg sromowych wikszych i wzrost wraliwoci echtaczki powodujcy
podranienie i moliwo wystpienia dozna blowych, w fazie
orgazmu zmniejszenie iloci skurczw pochwy (z 510 u modych
kobiet do 23 u starszych), ale wzrost subiektywnych odczu,
w fazie rezolucji potencjalny wzrost zdolnoci przeywania orgazmu zwielokrotnionego i gwatowny spadek ukrwienia genitaliw (Hillman, 2012). Potwierdzono zwizek FSD u kobiet z takimi czynnikami ryzyka, jak: nadcinienie, choroba niedokrwienna
serca, cukrzyca oraz zesp metaboliczny. Podobnie, jak w przypadku mczyzn, istotne znaczenie dla funkcji seksualnych kobiet
wydaje si mie poziom hormonw androgennych. U zdrowych
kobiet w wieku okoomenopauzalnym, w tym poddawanych hormonalnej terapii zastpczej, ale ujawniajcych obniony poziom
podania, stwierdzano obniony poziom cakowitego i wolnego
testosteronu w porwnaniu z kobietami bez obnienia potrzeb
seksualnych (Turna i wspprac., 2005). FSD wystpuj u 70%
kobiet cierpicych z powodu depresji, mog si ponadto nasila
w trakcie jej leczenia.
Warto zwrci uwag na siln zaleno FSD od dysfunkcji
seksualnych ich partnerw. Badania Selahittina ayana [ur. 1968]
i wspprac. (2004) wykazay, e poprawa erekcji u mczyzn
czya si ze wzrostem podania, podniecenia, orgazmu oraz
satysfakcji seksualnej ich partnerek. Leczenie i rehabilitacja seksualna osb starszych obejmuje wszechstronn pomoc w zakresie
leczenia dysfunkcji seksualnych. Farmakoterapia oferuje wiele
lekw wspomagajcych erekcj (inhibitory PDE5) oraz rodki
androgenne przy leczeniu hipolibidemii mczyzn i kobiet. Sildenafil okaza si bardzo skutecznym rodkiem dla mczyzn.

98

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Jest gwnym skadnikiem Viagry i polskiego odpowiednika


Maxigry, ktre s lekami przeznaczonymi do leczenia zaburze
erekcji czonka i przywracaj prawidow erekcj w odpowiedzi
na stymulacj seksualn nie wywouj bezporednio erekcji, ale
wzmagaj oddziaywanie bodcw seksualnych. Zwiksza dziaanie tlenku azotu (NO), ktry jest gwnym neurotransmiterem
w penisie i powoduje odprenie mini gadkich. Odpowiednikiem Viagry jest rwnie Levitra (zawiera Wardenafil) oraz lek
nowej generacji o wyduonym dziaaniu (do 36. godzin): Cialis (Tadalafil). Okazao si rwnie, e mae dawki hormonw
mskich, due dawki witamin B i C, oraz preparaty tonizujce
i wzmacniajce, daj popraw jakoci ycia seksualnego.
W przypadku kobiet zaleca si rwnie hormonaln terapi
zastpcz (HTZ) oraz stosowanie rodkw nawilajcych pochw w razie osabionej lubrykacji. W niektrych przypadkach
zwizanych z zaburzeniami neurologicznymi mona stosowa
elektrostymulacj pobudzanie orodkw erekcji i ejakulacji
w rdzeniu krgowym oraz metod wibracyjn, suc wywoywania ejakulacji i orgazmu. Przy osabieniu mini Kegla i NTM
u kobiet, zaleca si wiczenia mini dna miednicy wpoczeniu
zdodatkowymi opcjami leczniczymi, takimi jak: stoki pochwowe, biologiczne sprzenie zwrotne (biofeedback), myofeedback oraz
stymulacj elektryczn. Badania wykazuj, e w takich przypadkach najwiksz popraw siy skurczu mini po 6 miesicach
leczenia stwierdzono ukobiet stosujcych wiczenia mini dna
miednicy (dugie skurcze mini dwigaczy odbytu, ciskanie
mikkich przedmiotw midzy kolanami przy rozlunionych
miniach poladkowych oraz miniach toczni brzusznej). Najskuteczniejsz metod u kobiet z wysikowym nietrzymaniem
moczu okaza si trening mini dna miednicy. Da on zadowalajca popraw u56% pacjentek. Elektryczna stymulacja oraz stoki pochwowe stanowi metody pomocnicze (Bo, Talseth, Holme,
1999). W przypadku mczyzn elektrostymulacj stosuje si dopobudzania orodkw erekcji i wytrysku w rdzeniu krgowym,
odbytnicy, cewki moczowej i odzi czonka. Najczciej umieszcza si elektrod na odcinku LS krgosupa, a drug u nasady

Alicja Dugocka: Seksualno seniorw

99

czonka. Zmiany obserwuje si rednio po 1015 zabiegach. Rzadko stosowane w przypadku uszkodze neurologicznych, czciej
dotycz operacji naczyniowych w obrbie czonka u mczyzn
z zaawansowan chorob miadycow. Jeli zawodz wszystkie
inne metody, mona zastosowa endoprotezy dopenisowe. Nie
naley zapomina, e podstaw rehabilitacji seksualnej jest jednak
fizjoterapia, oglne usprawnianie, poniewa nie da si oddzieli
tej sfery seksualnej od wszystkich innych. Podstawow kwesti
jest dbanie o oglny stan zdrowia i regularnie prowadzone wiczenia, ktre maj na celu zachowanie lub opnienie zmniejszenia ruchomoci staww. Wbrew pozorom okres przekwitania
w przypadku wikszoci osb nie prowadzi jednak do gbszych
zaburze seksualnych. Wystarczy przejrze chociaby raporty
socjoseksuologiczne powicone yciu seksualnemu po 50. roku
ycia, aby si przekona, e jest ono dla wikszoci osb nie tylko
moliwe, ale i udane. Z raportw tych wynika rwnie, e osoby
nie majce ju partnera seksualnego albo nawizuj nowe zwizki, albo realizuj swoje potrzeby poprzez samopobudzanie seksualne (Dugocka, Lew-Starowicz, 2006). Przeprowadzone na
prbie ponad 3 tys. osb w przedziale wiekowym 5785 lat, badania Stacy Tesler Lindau i wspprac. (2007) wykazay, e chocia
aktywno seksualna zmniejsza si z wiekiem, to jest to proces
stopniowy 73% respondentw pomidzy 57.64. r.., 53% 64.
75. r.., 26% 75.85. r.. nadal utrzymywao kontakty seksualne.
W rezultacie ponad poowa osb po 57. r.. odbywaa stosunki
seksualne dwa, trzy razy w miesicu, a 23% raz na tydzie. Kobiety byy mniej aktywne, ale podawan przez nie przyczyn nie
by spadek libido, ale trudnoci w znalezieniu partnerw. Mniejszo, czyli co trzecia kobieta (35%) i co smy mczyzna (13%),
deklarowaa, e seks nie jest bardzo wany. Spadaa ilo osb
preferujcych kontakty oralne (60% przed 65. r.. i 32% po 75.
r..), 14% mczyzn i 1% kobiet stosowaa rodki zwikszajce
wydolno seksualn organizmu, a zachowania masturbacyjne
dotyczyy 52% seniorw i 25% seniorek. Interesujce dane pochodz z bada przeprowadzonych w 29 pastwach wrd osb
w wieku 4080 lat. Ot 28% mczyzn i 39% kobiet skaryo si

100

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

na przynajmniej jeden problem dotyczcy funkcji seksualnych.


Niespena poowa mczyzn i tylko 21% kobiet w smej dekadzie
ycia zgaszao odbycie przynajmniej jednego stosunku seksualnego w okresie poprzedzajcego roku. Co najistotniejsze, jedynie
17% mczyzn i 23% kobiet odpowiadao twierdzco na stwierdzenie starsi ludzie nie potrzebuj seksu, co jawnie przeczy
popularnym stereotypom umniejszajcym znaczenie aktywnoci
seksualnej tej czci populacji (Nicolosi i wspprac., 2004). Obraz seksualnoci osb po 50. r.. w Polsce zasadniczo si nie rni
(Izdebski, 2007) starsi Polacy to ludzie aktywni seksualnie
i otwarci na intymne relacje. Stawianie seksu wysoko w hierarchii
wartoci jest domen osb wyksztaconych (42% w stosunku do
14% z wyksztaceniem podstawowym). Dla osb po pidziesitce
seks i erotyka s bardzo wane i stanowi o jakoci wielu dziedzin
ycia 73% deklaruje, e seks w kadym wieku moe by rdem pozytywnych i wartociowych przey. 65% podkrela, e
seks bez moliwoci zajcia w ci jest bardziej komfortowy. Ponad poowa stwierdza, e intymno, blisko i seks s najlepszymi sposobami na zachowanie modoci oraz zapobiegaj samotnoci. Naley pamita, e seks nie zaczyna si, ani nie koczy
na funkcjach seksualnych. Dugoterminowe badania wykazay
odwrotny zwizek midzy aktywnoci seksualn a miertelnoci. W Duke First Longitudinal Study for Aging, 25letni obserwacj objto 270 mczyzn w wieku 6094 lata. Stwierdzono, e
czsto stosunkw seksualnych bya istotnym czynnikiem prognostycznym dugowiecznoci (Palmore, 1982). Zatem podtrzymywanie aktywnoci seksualnej w starszym wieku wydaje si
w istocie sprzyja dugowiecznoci (International Population
Reports, 2009). Lekarz kardiolog, Dean Ornish [ur. 1953], w swojej
synnej ksice Mio i przetrwanie (1999) wykazywa, e mio
i seks pozytywnie koreluj ze zmniejszeniem ryzyka wielu chorb:
dolegliwoci dawicowych, wrzodw odka, zawau serca, udaru mzgu, chorb zakanych, nowotworw, alergii, dny moczanowej, grulicy, depresji, alkoholizmu, chorb autoimmunologicznych czy naduywaniem lekw. Cytowane przez autora badania
wykazyway, e dobry stan zdrowia ludzi starszych silnie koreluje

Alicja Dugocka: Seksualno seniorw

101

z podejmowaniem przez nich aktywnoci spoecznej i budowaniem relacji, rwnie intymnych. Moliwa jest oczywicie odwrotna zaleno seniorzy cieszcy si lepszym stanem zdrowia
(a wic o duszym przewidywalnym czasie przeycia) maj
wiksze szanse podtrzymywa relacje partnerskie i aktywno
seksualn ze wzgldu na oglny poziom sprawnoci organizmu.
Aktywno seksualna okazuje si w wielu przypadkach lepszym
wskanikiem zdrowia ni dieta, niepalenie i jogging (Ornish,
1999). Stosunek seksualny wydaje si by jedn z najbardziej prozdrowotnych form aktywnoci ruchowej. Typowy stosunek seksualny stanowi umiarkowany wysiek z obcieniem energetycznym i nie wie si z istotnym ryzykiem wystpienia objaww
dawicowych. Aktywno seksualna moe by zalecana, podobnie jak spacery, czy nordic walking, we wczesnej rehabilitacji kardiologicznej, nawet zaledwie dwa tygodnie po przebytym zawale
minia sercowego, pod warunkiem ujemnego wyniku prby wysikowej (Chen i wspprac., 2009, Stein, 2000, Nehra i wspprac.,
2012). Warto wspomnie take o innych aspektach prozdrowotnych seksu, takich jak redukcja stresu, poprawa nastroju, wzrost
poczucia bliskoci, czy satysfakcji ze zwizku z partnerem lub
partnerk. Rola dotyku i bliskoci w intymnych relacjach okazuje si nieoceniona w utrzymywaniu dobrego stanu zdrowia
u osb starszych (Ornish, 1999).
Jennifer Hillman (2012) wymienia najwaniejsze czynniki
psychologiczne wpywajce na aktywno seksualn osb starszych. Nale do nich: 1) intymno emocjonalna z drug osob,
2) pragnienie eksperymentowania i zdolno cieszenia si z fizycznej przyjemnoci, 3) satysfakcjonujcy poziom libido, 4) niezaleno yciowa, 5) psychiczne poczucie bycia modym, 6)
ignorowanie spoecznych stereotypw, 7) stabilna seksualna tosamo, 8) wysoka wiadomo ciaa, oraz 9) poczucie komfortu
i bezpieczestwa zwizane ze zmianami ciaa.
Z bada polskich seniorw (Izdebski, 2007) wynika, e ich
wiadomo problemw zdrowotnych jest niska, ale wielu jest
zainteresowanych tematyk majc poredni lub bezporedni
zwizek z aktywnoci seksualn. Uczestnicy wyjazdw sana-

102

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

toryjnych po 50. r.. zgaszali potrzeb edukacji w tym zakresie


i wymieniali nastpujce tematy: zdrowy tryb ycia (43%), stosowanie diety przy rnych schorzeniach (34%), aktywno ruchowa (32%), nadcinienie (27%), problemy z prostat (19%), zdrowie seksualne (14%) oraz zaburzenia popdu i/lub erekcji (5%).
Potwierdza to znaczny wzrost otwartoci osb starszych wobec
seksualnoci i konieczno uwzgldniania tej problematyki w leczeniu i rehabilitacji pacjentw po szedziesitce.

103

Remigiusz J. Kijak

ycie intymne ludzi starych8


Starzenie si jest obecnie przedmiotem intensywnych bada naukowych, midzy innymi dlatego, i liczba osb starszych
gwatownie ronie. Wrd licznych publikacji o tematyce staroci,
mao miejsca powica si tematyce seksualnoci, a temat seksu
w okresie staroci najczciej kojarzy si z zanikiem aktywnoci
seksualnej. Mimo e wspycie seksualne jest niezbywaln cech
kadego czowieka, spoeczne podejcie do zagadnie seksualnoci osb starszych, rwnie starszych niepenosprawnych, pozostaje nadal negatywne i nieczsto poruszane jest w literaturze
specjalistycznej.
Staro a ycie seksualne
Warto pamita, e nie ma jednakowych ustalonych form
aktywnoci seksualnej. Ich rodzaj, zakres, a take zoono, wynikaj ze specyficznych seksualnych waciwoci ludzi. Z bada
(Sygit, Ossowski, 2008, Mims, 2003) wynika, i osoby po szedziesitym roku ycia pozostaj nadal aktywne seksualnie. Mczyni zachowuj zdolno ejakulacji nawet po osiemdziesitym
roku ycia. Mechanizmy biologiczne (m.in. wyduenie si linii
ycia), a take czynniki spoeczne (m.in. wiksza aktywno ludzi
8
Pierwodruk: Kijak, 2013 [B], s. 5276, zob. take netografia http://irss.pl/wp-content..., 2014.

104

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

starszych oraz wiksza wiadomo swoich potrzeb), zmieniaj


tradycyjny obraz staroci na ycie aktywne z potrzebami seksualnymi, z akceptacj swej aktywnoci seksualnej. Mczyni coraz
czciej zgaszaj si do seksuologw, w celu poprawy aktywnoci seksualnej, ktrej zaburzenia wywoane s chorobami lub
przebytymi urazami.
Cho uznane za podstawowe prawo kadego czowieka
seksualno osb starszych jest czsto niezrozumiana. Czowiek
tak naprawd nigdy nie jest za stary, aby cieszy si zdrowym
i szczliwym yciem seksualnym. Mimo to wielu modych ludzi
jest zdumionych faktem podejmowania aktywnoci seksualnej
przez osoby po szedziesitym roku ycia. Czsto zakada si, e
starsze osoby trac swoje pragnienia seksualne jednak, pomimo
faktycznego osabienia funkcji i reakcji seksualnych, aktywno ta
pozostaje cay czas wana w ich yciu.
Wanie ze wzgldu na niekorzystne postawy spoeczne,
a take istniejce tabu zwizane z seksualnoci ludzi starszych,
powszechne s obawy seniorw o to, czy ich zainteresowania seksualne zostan zaakceptowane przez najblisze otoczenie dzieci
lub wnuki.
Seksualno u starszych jest szczeglnie naraona na problemy, ktre s powszechne w tej grupie wiekowej, na przykad
depresja, zaburzenia medyczne, ubezwasnowolnienie lub mier
partnera. Starzenie charakteryzuje szereg wielu innych fizjologicznych zmian, ktre mog mie wpyw na funkcjonowanie seksualne jednak, pomimo faktu istnienia obiektywnych trudnoci, wielu seniorw pragnie realizowa swoje potrzeby seksualne
i nadal czerpa przyjemno ze swojej seksualnoci.
Wyrany wzrost dugoci ycia w cigu ostatniego stulecia
spowodowa, e osoby w wieku powyej 65 lat stanowi coraz
wiksz cz naszej populacji mimo to, bardzo mao uwagi
powica si problematyce ich seksualnoci nadal starsze osoby s postrzegane jako bezpciowe, ktre straciy zarwno zainteresowanie seksem, jak i zdolnoci do zachowa seksualnych.
Istniej rozbienoci w badaniach (por. Bouman, Arcelus, 2001,
s. 2731, Garnets, Peplau, 2001, s. 111122), gwnie w sposobie

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

105

opisu funkcji seksualnych i zaburze seksualnych wrd starszych osb. Niektre badania wskazuj, i funkcje seksualne tylko nieznacznie si osabiaj, a wraz z wiekiem nie tyle zmniejsza si zainteresowanie seksem, co zmienia si forma zachowa
seksualnych. Dokonujc przegldu bada na temat seksualnoci
osb starszych, dostrzega si, e niewiele jest bada podunych,
co utrudnia analiz porwnawcz, a take uchwycenie rnic
midzy grupami badanych osb. Rezultaty bada wykazuj, e
u kobiet spada wraz z wiekiem zainteresowanie seksualnoci,
cho jednoczenie, na co wskazuj inne badania, wzrasta ich aktywno spoeczna i zawodowa. Spadek zainteresowania seksualnoci u kobiet obejmuje najczciej pragnienie, czstotliwo
orgazmu i czstotliwo wspycia seksualnego jednake nie
jest jasne, czy pobudzenie seksualne zmniejsza si czy przyjmuje warto sta. W podunych badaniach Richarda D. Hayesa
i Lorraine Dennerstein (2005) stwierdzono spadek funkcji seksualnych u kobiet, jednake wzorce stabilnoci i poprawy funkcji
seksualnych, obserwowano take w krtkich okresach, co oznacza, e pny wiek wcale nie musi wiza si ze spadkiem aktywnoci seksualnej.
Jesienna mio trudnoci w badaniach seksualnoci
osb starszych
Istnieje wiele rnych problemw towarzyszcych badaniu
seksualnoci9 ludzi starych. Jednym z nich jest efekt kohorty, ktry, jak trafnie tumaczy Ian Stuart-Hamilton [ur. 1959], oznacza
sytuacje, w ktrej ludzie starsi, wychowywani w mniej tolerancyjnych i liberalnych czasach, nie s obecnie przyzwyczajeni do
mwienia na tematy dotyczce seksualnoci (zob. Stuart-Hamil9
Pamita naley, e seksualno nie jest jedynie przywilejem modoci. Nic nie stoi na
przeszkodzie, by ludzie w wieku pnej dorosoci nadal cieszyli si udanym i harmonijnym
yciem seksualnym. Co wicej, niektre zmiany nadchodzce z upywem lat potrafi wspaniale wzbogaci wi seksualn, a badania (Matthias i wspprac., 1997, s. 614) dowodz, e
osoby starsze mog zachowa pen witalno i energi. O ile upywajcy czas nie pozostaje
bez wpywu na reakcje seksualne oraz funkcjonowanie narzdw pciowych, o tyle naturalny
proces starzenia si nie ograniczy denia do seksualnego spenienia, jeeli tylko partnerzy
potrafi zaakceptowa nieuchronne zmiany przyp. R. K.

106

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ton, 2006, s. 157). Kolejny efekt moemy oglnie nazwa efektem


starczoci, ktry oznacza obnienie si sprawnoci umysowej
i fizycznej zwizanej z wiekiem; oznacza te stan wywoany zmianami zanikowymi w orodkowym ukadzie nerwowym ludzi
w podeszym wieku, gwnie na tle miadycy naczy mzgowych. Stan ten cechuje si zmianami charakteru, utrat pamici
i oglnym zniedonieniem czyli jednoczesnym osabieniem
wydolnoci fizycznej i psychicznej, w tym rwnie osabieniem
funkcji seksualnych. Nastpn kwesti, ogromnie wan, na polu
bada i analiz nad starcz seksualnoci, jest to, w jaki sposb okrelamy seksualno jeeli oznacza ona wycznie penetracj genitaln, to okae si, e aktywno seksualna ludzi starych jest bardzo
niska. Przyjmowanie jedynie tak rozumianej definicji seksualnoci
nie daje moliwoci penego opisu zachowa seksualnych osb
w wieku podeszym. Jak wskazuj liczne badania, w tym Ruth
E. Matthias i wspprac. (1997, s. 614), aktywni seksualnie ludzie starzy deklaruj du satysfakcje seksualn ze wszystkiego,
czemu si oddaj. Kolejnym zagadnieniem jest przecitna dugo ycia kobiet i mczyzn. Poniewa statystycznie kobiety
yj duej ni mczyni, dlatego te moliwoci podejmowania
kontaktu heteroseksualnego w wieku starczym zostaj znaczco
ograniczone, a aktywno seksualna moe usta nie z powodu
braku chci do jej podejmowania, a z powodu braku odpowiedniego partnera seksualnego (zob. Stuart-Hamilton, 2006, s. 158,
Zych, 2013 [B], s. 162). Wrd istotnych problemw, zwizanych
z yciem seksualnym w okresie staroci, naley wymieni problemy natury fizjologicznej. Dla wielu mczyzn w wieku podeszym istotn przeszkod w podejmowaniu aktywnoci seksualnej s kopoty z erekcj czonka. Wymieni mona rwnie inne
somatyczne przeszkody w realizacji potrzeb seksualnych u osb
w wieku starczym, takie jak: czstomocz, sucho pochwy, dolegliwoci somatyczne, problemy urologiczne itp.
Na seksualno ludzi starszych wpywa to, w jaki sposb
traktoway one seksualno wczeniej. Zwykle poziom aktywnoci seksualnej zaley nie tylko od ogranicze w zdrowiu fizycznym, ale rwnie od poziomu aktywnoci we wczesnej dorosoci.

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

107

Naley rwnie wspomnie o znikomym dostrzeganiu ycia seksualnego ludzi starych przez spoeczestwo, spoeczno
lokaln i specjalistw zajmujcych si okresem staroci. Warto
rwnie pamita, e podejmowanie aktywnoci seksualnej nie
jest warunkiem koniecznym dla szczliwego starzenia si, jednak zaprzeczanie istnieniu potrzeb seksualnych ludzi starych nie
wpywa korzystnie na jako ycia w staroci.
Teorie przystosowania si do staroci a seksualno
Przystosowanie si do staroci a wic i zada wynikajcych z tego okresu ycia jest procesem, ktry dokonuje si wraz
z pojawiajcymi si deficytami, utratami, obnianiem si sprawnoci psychofizycznej. Ludzie starsi pod tym wzgldem nie stanowi grupy jednolitej, co wicej w obrbie tej grupy mog pojawia si zrnicowane strategie radzenia sobie ze staroci od
wyczenia si z ycia, a po aktywno na bardzo wielu polach
ycia, w tym rwnie ycia seksualnego.
W literaturze przedmiotu funkcjonuj rne teorie wyjaniajce przystosowanie si do staroci. Jak pisze Stanisawa Steuden
[ur. 1950], zasadniczo odwouj si one do trzech klasycznych ju
dzisiaj teorii (Steuden, 2011, s. 71). S to: teoria wycofania si, teoria stresu staroci i teoria aktywnoci.
Teoria wycofania si, opisana w literaturze przez Elaine Cumming [19152003] i Williama E. Henryego [19172000], zakada,
e wraz ze starzeniem si osb osabia si ich kontakt ze wiatem,
a osabienie wycofanie si obejmuje wszystkie warstwy ycia, poczwszy od fizycznej (osabienie wszystkich funkcji yciowych, pogorszenie stanu zdrowia), poprzez spoeczn (wycofanie
si z aktywnoci yciowych, brak towarzyskoci, osamotnienie,
izolacja), do indywidualnej, m.in. zmiana osobowoci, egoizm,
drobiazgowo, irytacja (zob. Cumming, Henry, 1961). Teoria ta
z wiadomych wzgldw bya ostro krytykowana, przede wszystkim za zbyt skrajne przedstawienie staroci jako cakowitego
wyczenia z ycia. Nie da si cakowicie nie zgodzi z twrcami
tej teorii, i taki model staroci jest obecny, warto jednak doda, e
nie mona go traktowa jako jedynej wizji staroci, a jedynie jako

108

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

jeden z moliwych sposobw ycia. Co wicej, badania wskazuj,


e osoby, ktre prowadziy mao aktywny i urozmaicony tryb ycia, czciej mog wycofywa si z ycia w okresie staroci, ale jak
pisa George J. Maddox [19252012], jest to raczej typ osobowoci,
a nie uniwersalna cecha starzenia si (Maddox, 1970, s. 1727).
W myl teorii wycofania si, wyczenie z ycia seksualnego stanowi moe naturaln i funkcjonalnie wan potrzeb rozwojow
czowieka starego, cho motywy owego wyczenia u poszczeglnych osb mog by rne. Trudno oczekiwa od czowieka starego podejmowania czstej aktywnoci seksualnej, kiedy w okresie
modoci i dorosoci preferowa niewielk aktywno seksualn;
w tym przypadku osabienie lub nawet zanik aktywnoci seksualnej bd czym cakowicie naturalnym i spjnym rozwojowo.
Teoria stresu staroci wskazuje na konieczno dostosowania
si osoby do swoich moliwoci, a take wymaga zwizanych ze
zmieniajcymi si warunkami fizycznymi, spoecznymi, ekonomicznymi, kulturowymi, ktre dziaaj jak stresory. Odnoszc si
wycznie do sfery seksualnej, napotykamy na wiele ogranicze
w moliwoci realizacji potrzeby seksualnej przez osob star. Jeeli chodzi o obnion sprawno fizyczn, to dotyczy ona zarwno ograniczenia motoryki, wolniejszego tempa dziaania, osabienia zmysw, jak rwnie zmian fizjologii seksualnej. Czowiek
zaczyna coraz wyraniej odczuwa zmiany organizmu, bdce
wynikiem jego starzenia si: u mczyzn sabn erekcje penisa,
zmniejsza si zdolno do odbywania stosunkw pciowych,
u kobiet zanika nawilenie pochwy, ktre moe by przeszkoda
we wspyciu seksualnym. Zmieniajce si warunki spoeczne,
kulturowe czy ekonomiczne w zasadzie tylko porednio cz
si ze sfer seksualn, mog mie jednak ogromne znaczenie dla
rozwoju seksualnego czowieka w pnej dorosoci mam tu
na myli zwizki uczuciowe ludzi starych: maestwo, mio,
utrat atrakcyjnoci, rozpad zwizku maeskiego, aob i ycie
w samotnoci.
W teorii aktywnoci wskazuje si na moliwo podtrzymania
aktywnoci czowieka starego w rnych obszarach ycia. Jednak,
podobnie jak teoria niezaangaowania, jest to podejcie skrajne

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

109

upatrujce w ludziach starych olbrzymich, czsto nierealnych, pokadw energii, ktre naley wyzwala poprzez rnego rodzaju
dziaania aktywizujce. W odniesieniu do seksualnoci czowieka
podejcie to zakada istnienie niezalenie od indywidualnych
potrzeb i predyspozycji pokadw energii seksualnej, ktr naley (niezalenie od wieku) wyzwala i zaspokaja. Oczywicie,
to skrajne podejcie pozwala zauway, i nie ma jednej uniwersalnej teorii wyjaniajcej mechanizmy przystosowania si do staroci. Zoono ycia ludzkiego, jak zauwaa Stanisawa Steuden
(2011, s. 81), bogactwo dowiadcze i ich odmienno stanowi
o indywidualnym i waciwym dla danej osoby sposobie przystosowania si do staroci. Trudno zatem mwi a szczeglnie
trudno w obszarze seksualnoci o istnieniu jakich typowych dla
wieku starczego sposobach przystosowania si do potrzeb seksualnych i ich uniwersalnego realizowania. Naley bowiem pamita, e kademu czowiekowi przypisane s okrelone zdolnoci
do wartociowania i wyboru preferencji najbardziej optymalnych
dla jego indywidualnego rozwoju seksualnego.
Przekwitanie
Klimakterium to naturalny etap rozwoju, t faz ycia czowieka rozpatrywa moemy w dwch wymiarach: biologicznym
i psychospoecznym.
Biologiczny aspekt funkcjonowania seksualnego ludzi
starych moemy rozpatrywa w trzech kontekstach: obnionej
sprawnoci fizycznej, zmian w wygldzie obojga partnerw oraz
charakterystycznych chorb, zwizanych z wiekiem pnej dorosoci (por. Kowgier, 2010, s. 103). U mczyzn obniona sprawno fizyczna objawia si spadkiem poziomu napi seksualnych
i zdolnoci do odbycia stosunku, a take obnieniem zdolnoci
do wytrysku (mniejsze cinienie wytrysku nasienia). U kobiet
obserwujemy mniejsze ukrwienie piersi w trakcie podniecenia,
mniejsze nabrzmienie echtaczki, opnienie lub obnienie nawilenia pochwy; skraca si take faza orgazmu, niekiedy pojawia
si anorgazmia. Oczywicie, naley doda, i wszystkie te zmiany
maj charakter indywidualny i w duym stopniu zale od czyn-

110

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nikw psychospoecznych, takich jak styl ycia, aktywno sportowa, sposb odywiania si czy choroby.
Istotne zmiany w zakresie pragnie i reakcji seksualnych zaznaczaj si czsto u kobiet w okresie menopauzy. Wydzielanie hormonw pciowych zaczyna zmniejsza si ju 1015 lat przed zanikiem
miesiczki, do ktrego dochodzi zazwyczaj miedzy 45. a 50. rokiem
ycia, ale i tu nie ma precyzyjnych ram czasowych zdarza si,
e miesiczka w jednostkowych przypadkach pojawia si jeszcze
do 55. roku ycia. [Z najnowszych bada Marii Kaczmarek (2007,
s. 77 i nast.) przeprowadzonych w latach 20002004 wynika, e
mediana wieku menopauzy naturalnej kobiet polskich wyniosa
51,25 lat przyp. red.].
U wielu kobiet rwnie i tych, ktre prowadziy dotychczas regularne i udane ycie seksualne nastpuje spadek zainteresowania aktywnoci seksualn, pojawiaj si take trudnoci
w osigniciu orgazmw. Jak pisz Mantak Chia i wspprac.
(2002, s. 259), niezalenie od przemian hormonalnych, ten okres
ycia czsto niesie w sobie wiele stresw, zwizanych midzy
innymi z dorastajcymi dziemi, starzejcymi si rodzicami czy
licznymi obowizkami zawodowymi, co powoduje, e kliniczne
objawy depresji ujawniaj si najczciej wanie u kobiet w pitej dekadzie ycia i pierwszych latach szstej, co ma, ostatecznie,
ogromny wpyw na ich ycie seksualne i popd pciowy. W tym
okresie u wielu kobiet przed menopauz bardzo pomocne mog
okaza si doustne rodki antykoncepcyjne (z niskimi dawkami
hormonw), dziki ktrym podwysza si poziom estrogenw
w organizmie i ronie znacznie libido.
Okres menopauzy dla wielu kobiet oznacza pojawienie si
szeregu mniej lub bardziej typowych objaww, takich jak: uderzenia gorca, bezsenno, zmiany nastroju, miejscowe zmiany
fizjologiczne w narzdach pciowych (cianki pochwy staj si
ciesze, przez co podatniejsze na rnego typu infekcje). Warto
nadmieni, i wikszo tych dolegliwoci (gwnie uderzenie gorca i bezsenno) agodnieje po zakoczeniu okresu menopauzy.
Niestety, zmiany fizjologiczne w narzdach pciowych maj charakter bardziej utrwalony, jednake i tym dolegliwociom mo-

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

111

na skutecznie zapobiec poprzez stosowanie terapii hormonalnej


hormonalna terapia zastpcza jest zatem niezmiernie istotna dla
wielu kobiet w okresie menopauzy. Potwierdzono klinicznie jej korzystny wpyw na libido, wraliwo seksualn, a take czstotliwo i intensywno orgazmw. Zdaniem Maxwella Taylora [ur.
1945], wzrost libido po zastosowaniu zastpczej terapii hormonalnej wzrs u 90% badanych pacjentek, wzrost wraliwoci pochwy
u 50%, wzrost czstoci orgazmw u 30%, a wzrost intensywnoci
orgazmw a u 40% badanych kobiet. Warto doda za Zbigniewem
Izdebskim [ur. 1956], e osoby starsze mog mie problem w zaspokajaniu swoich potrzeb seksualnych wwczas, gdy partnerzy
zaczynaj mie odmienne coraz bardziej rozbiene oczekiwania
wobec ycia seksualnego; nabiera to szczeglnego znaczenia, gdy
partnerom brakuje wsplnej tradycji i umiejtnoci komunikowania wasnych pragnie seksualnych (Izdebski, 2012, s. 287).
Wspomniana wczeniej hormonalna terapia zastpcza (HTZ)
dla wielu kobiet w okresie menopauzy moe stanowi wartociowe wzmocnienie osabionego libido, jak rwnie dziaa korzystnie na samopoczucie kobiet i ich ogln sprawno psychofizyczn udowodniono klinicznie, e HTZ zapobiega osteoporozie
i zmniejsza ryzyko zama kostnych (zob. Somko, 2008, s. 442449,
Brborowicz, 2005, s. 720723). Warto nadmieni, e wiele kobiet,
pomimo stosowania HTZ, nadal odczuwa niekorzystny wpyw
menopauzy na ich ycie seksualne. Dzieje si tak dlatego, e,
oprcz zmniejszonego wydzielenia estrogenw, zmniejsza si
rwnie zawarto innych hormonw we krwi kobiety midzy
innymi testosteronu i pokrewnego mu dehydepiandrosteronu
czego skutkiem moe by spadek popdu seksualnego.
Ostatnio opublikowane dane wskazuj, e markery endokrynologiczne, w tym estradiol (E2) i testosteron (T), stanowice
element terapii hormonalnej, mog wpywa pozytywnie na podanie seksualne (por. Dennerstein i wspprac., 1997, s. 8393).
Nancy E. Avis i wspprac. (2000, s. 297309) stwierdzili, e E2 nie
by istotnie zwizany z podaniem seksualnym. natomiast badania Ninetty Santoro i wspprac. (2005, s. 48364845) wykazay, e
T wiza si minimalnie ze zwikszonym podaniem seksualnym.

112

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Do tej pory nie ma doniesie o zwizkach midzy poziomami hormonu folikulotropowego (ang. Follicle-Stimulating Hormone FSH)
a podaniem seksualnym. Jednak nie ma jednoznacznych empirycznych dowodw na zwizek menopauzy i podania seksualnego, bowiem w tym czasie na spadek zainteresowania seksualnoci
mog mie wpyw jeszcze inne bardzo wane czynniki, w tym choroba lub mier wspmaonka czy te osabienie funkcji seksualnych u wspmaonka. W niektrych badaniach uwidacznia si
cisy zwizek pomidzy popdem seksualnym a wiekiem kobiet.
BadaniaTore Hllstrm (1977, s. 227239) oraz Lorraine Dennerstein i wspprac. (1994, s. 5966) dowiody, e kobiety w trakcie lub
po menopauzie wykazyway niskie zainteresowanie seksualnoci
w porwnaniu z modszymi kobietami, ktre nie weszy jeszcze w
okres menopauzy. Jednake badania Lorraine Dennerstein i wspprac.(1997, s. 8393) oraz Madeline Osborn, Keith Hawton i Dennisa Gatha (1988, s. 959962) wskazuj na brak takiego zwizku
i w porwnaniu z modsz populacj kobiet.
Andropauza (mskie klimakterium) jest odpowiednikiem
kobiecej menopauzy i dotyczy najczciej mczyzn po 50.55.
roku ycia. Podobnie jak u kobiet, jest zespoem objaww zwizanych przede wszystkim z osabieniem funkcji seksualnych.
Wydzielanie testosteronu przez jdra spada wraz z wiekiem,
cho mczyzna produkuje nasienie przez cae swoje ycie, to
niewtpliwie jego najlepsza jako utrzymuje si midzy 15. a 40.
rokiem ycia. Spadek testosteronu wie si rwnie ze zmian
charakteru potrzeb seksualnych: starsi mczyni wymagaj bardziej bezporedniej i duszej stymulacji, aby osign i utrzyma
erekcj oczywicie naley rwnie podkreli, e zmiany te nie
maj charakteru uniwersalnego i mog zawsze przebiega indywidualnie. U mczyzn ryzyko przerostu prostaty10, ktre najczciej ma podoe onkologiczne, wzrasta z wiekiem. W wikszoci przypadkw choroba ta pojawia si u mczyzn w wieku 65
10
Prostata (gruczo krokowy) to may gruczo, znajdujcy si w miednicy, wystpujcy
wycznie u mczyzn. Umieszczony jest midzy penisem a pcherzem moczowym i otacza
cewk moczow (przewd, ktrym mocz przepywa z pcherza do penisa). Gwn funkcj
prostaty jest wspieranie produkcji nasienia przyp. R. K.

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

113

lat lub starszych. Mimo e leczenie raka prostaty jest wzgldnie


trudne, rokowania w jego przypadku s zwykle dobre. Dzieje si
tak dlatego, e, w odrnieniu od wielu innych nowotworw, rak
prostaty zwykle rozwija si bardzo wolno. Rak prostaty mona
wyleczy, jeli zostanie wykryty dostatecznie wczenie. Leczenie
obejmuje usunicie gruczou prostaty, terapi hormonaln i radioterapi. Warto doda, i dugotrwae zaywanie lekw (psychotropowych, przeciwnadcinieniowych, kreniowych, na
chorob wrzodow, cukrzyc) rwnie wpywa znaczco na pogorszenie czynnoci seksualnych u mczyzn.
Zaburzenia seksualne w okresie przekwitania nie s wynikiem jedynie obnionej sprawnoci fizycznej, zmian w wygldzie
obojga partnerw czy osabionej gospodarki hormonalnej, lecz
take nastpstwem rnorodnych chorb, ktre mog towarzyszy czowiekowi w okresie pnej dorosoci.W tym wieku wiele
osb cierpi na chorob wiecow, nadcinienie ttnicze krwi, cukrzyc, ble staww, osteoporoz, chorob Parkinsona etc.
Proces postpowania zmian11 i obniania si sprawnoci poszczeglnych ukadw i narzdw jest proporcjonalny do wieku. Oznacza to, e sprawno funkcjonowania poszczeglnych
ukadw i narzdw obnia si wraz z wiekiem, przy czym
tempo zachodzcych zmian wyranie wzrasta po 80. roku ycia.
Na sprawno seksualn wpyw ma nie tylko pogorszenie si
dziaania ukadu moczowo-pciowego, ale waciwie wszystkich
ukadw. Przyczyn obnienia si sprawnoci ukadu sercowo-naczyniowego s zmiany miadycowe, mogce prowadzi do
udarw i zawaw, nadcinienia ttniczego i cukrzycy. Dolegliwoci te w sposb znaczcy mog wpywa na jako ycia seksualnego i funkcje seksualne. Obnienie sprawnoci ukadu nerwowego przejawia si zwikszon potrzeb snu, mniejsz aktywnoci
Fizjologiczne starzenie si dotyczy wszystkich ukadw i narzdw organizmu czowieka: przejawy starzenia si organizmu staj si widoczne w fizycznym obrazie osoby i sposobie jej funkcjonowania. W wygldzie zewntrznym zmiany te dotycz skry, wosw, twarzy.
Obnia si elastyczno mini. Ruchy ciaa staj si wolniejsze, a chd mniej sprysty, stawy
ulegaj zesztywnieniu, zmniejsza si precyzja ruchw rk. Zmniejsza si sprawno w zakresie
ukadw: sercowo-naczyniowego, krwiononego, nerwowego, hormonalnego, trawiennego,
oddechowego, wydzielniczego i moczowo-pciowego przyp. R. K.
11

114

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

psychiczn, obnionym nastrojem. Nie trudno zauway, i sabsze dziaanie ukadu nerwowego bdzie miao ogromny wpyw
na funkcjonowanie seksualne czowieka. Okrelenie otpienie12
odnosi si do sfery psychicznej i nie okrela samo w sobie adnej
konkretnej jednostki chorobowej jest to pogorszenie funkcji intelektualnych, wynikajce z atrofii centralnego ukadu nerwowego. Istnieje bardzo wiele czynnikw, ktre mog uszkodzi mzg
i doprowadzi do obnienia si sprawnoci umysowej. Osabienie tej sprawnoci moe mie rny charakter, jak i nasilenie
w najciszych przypadkach osoba z otpieniem ma trudnoci
w aktywnym yciu zawodowym oraz seksualnym, nie jest w stanie wykonywa czynnoci dnia codziennego, moe mie spore
trudnoci z komunikacj i nawizywaniem kontaktu z innymi oraz
z aktywnoci zapewniajc zaspokajanie potrzeb fizjologicznych,
a tym samym by cakowicie zalen od osb trzecich, wymagajc
cigej opieki pielgniarskiej (zob. Bilikiewicz, Parnowski, 2002).
Otpienie nie jest niepenosprawnoci intelektualn, pojcie to jest zarezerwowane do zaburze rozwojowych, jak te
jest definiowane poprzez niski iloraz inteligencji. Tymczasem
otpienie dotyczy osb dorosych, najczciej w starszym wieku, ktre przed zadziaaniem czynnika uszkadzajcego mzg
wykazyway prawidow sprawno intelektualn. W niektrych przypadkach oglna sprawno intelektualna moe by
cakowicie poprawna, podczas gdy pewne obszary funkcjonowania umysowego s wyranie osabione i przyczyniaj
si do znacznego pogorszenia si funkcjonowania takiej osoby
w sferze zawodowej, spoecznej, jak i seksualnej (Bilikiewicz,
Parnowski, 2002).
12
W zespoach amnestycznych stwierdza si prawidowe dziaanie pamici krtkotrwaej, zaburzenie dotyczy natomiast zapamitywania, mechanizmu przenoszcego informacje
z pamici krtkotrwaej do dugotrwaej, wizanego anatomicznie z hipokampem oraz otaczajc go kor rdwchow, jak te, w mniejszym stopniu, ze strukturami wzgrza, ciaami
suteczkowatymi oraz z jdrem Meynerta. Zaburzenia zapamitywania s obecne szczeglnie
w otpieniu o typie alzheimerowskim, lecz niekoniecznie w pocztkowych i porednich stadiach innych otpie, dlatego te takie definicje mog mie trudnoci z uwzgldnieniem zoonoci objaww otpiennych odmiennej natury (por. Stuart-Hamilton, 2006) przyp. R. K.

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

115

W ukadzie hormonalnym zmiany obejmuj ilociowy i jakociowy wymiar skadu hormonw rwnie pciowych (estrogenu i progesteronu u kobiet, testosteronu u mczyzn) oraz hormonu wzrostu u obu pci13. Wan dolegliwoci okresu pnej
dorosoci (a zwizan z yciem seksualnym) jest nietrzymanie
moczu. W zaburzeniu tym, ze wzgldu na przyczyny i objawy,
wyodrbnia si nietrzymanie moczu wysikowe (w znacznym
stopniu uniemoliwia lub utrudnia wspycie seksualne), zwizane z uczuciem staego parcia, nietrzymanie moczu z przepenienia (wystpuje u mczyzn i ma ogromne znaczenie w nawizywaniu relacji intymnych z partnerk) oraz nietrzymanie moczu
odruchowe (wywoane zaburzeniami ukadu nerwowego).
W przebiegu wielu chorb oraz w wyniku przyjmowania
ronego rodzaju lekw u czci populacji osb starszych wystpuj negatywne konsekwencje dla sprawnoci seksualnej.
W ostatnich latach coraz czciej ludzie starzy korzystaj z terapii
substytucyjnej, polegajcej na wstrzykiwaniu hormonw z grupy
testosteronu. Efekty, wedug specjalistw (endokrynologw i geriatrw), s pozytywne i korzystnie wpywaj na sfer seksualn.
U wielu leczonych wzmacnia si zainteresowanie seksualnoci,
a take poprawia si oglna sprawno seksualna. Na rynku farmaceutycznym pojawiy si liczne preparaty wzmacniajce erekcj czonka. W niektrych przypadkach z powodzeniem stosuje
si protezy umoliwiajce odbycie stosunku.
Okres przekwitania, cho zwizany z licznymi zmianami
zarwno w gospodarce hormonalnej, jak rwnie rnymi dolegliwociami zdrowotnymi, nie musi zawsze wpywa osabiajco
na rozwj funkcji seksualnych. Obecny poziom medycyny umoliwia w wielu przypadkach rozwizanie problemw seksuologicznych. Dostpne leki i preparaty z powodzeniem wpywaj
Naley podkreli, e hormony pciowe poza funkcj prokreacyjna i seksualn wpywaj na funkcje poznawcze, pami i sprawno motoryczn. W badaniach dugofalowych
prowadzonych przez Scotta D. Moffata i wspprac. (2002) na prbie 400 mczyzn stwierdzono e wyszy poziom testosteronu wspwystpowa z lepsz pamici wzrokow i suchow oraz lepsz orientacj przestrzenn, lepsz sprawnoci psychomotoryczn a take
z mniejszym ryzykiem szybkiego obniania sprawnoci w codziennym funkcjonowaniu (por.
Steuden, 2011, s. 40) przyp. R. K.
13

116

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

na popraw ycia seksualnego zarwno kobiet, jak i mczyzn.


Badania na gruncie seksuologii, a take innych nauk pedagogiki
seksualnej, socjologii seksualnej i medycyny seksualnej wskazuj
na wyran popraw ycia seksualnego wspczesnych seniorw.
Psychologiczny aspekt funkcjonowania seksualnego seniorw mona rozpatrywa na wiele rozmaitych sposobw, poczwszy od roli mioci w yciu osb starszych, poprzez analiz
zada rozwojowych, przypadajcych na t faz ycia czowieka,
a koczc na problemach natury psychologicznej, wice si
oglnie ze starzeniem. Stwierdzono, e starsze pary maeskie
s rwnie szczliwe, a nawet bardziej zadowolone od modszych
zamnych dorosych (por. Suart-Hamilton, 2006). Jak tumacz
Terri L. Orbuch i wspprac. (1996, s. 162171), spowodowane
moe to by czciowo zmniejszon odpowiedzialnoci zawodow i rodzicielsk. Zdaniem Kingi Winiewskiej-Roszkowskiej
[19162006], starsze maestwa, ktrych dzieci dorosy i zaoyy
rodziny, nadal mog by ze sob bardzo szczliwe. Mio taka
nie jest ju przelotnym oczarowaniem, lecz gbokim serdecznym
przywizaniem (Winiewska-Roszkowska, 1986).
Robert Jeffrey Sternberg [ur. 1949] opisa trzy podstawowe
elementy mioci: intymno, namitno, zaangaowanie jest
to tzw. trjczynnikowa koncepcja mioci, a na poszczeglnych
etapach zwizku inny z tych elementw peni decydujc rol
(cyt. za: Wojciszke, 2009). W okresie zakochania, ktry peen jest
wzajemnej fascynacji, odkrywania siebie, ekscytacji i podania
dominuje namitno. Namitno jest poczeniem pozytywnych (rado, ekscytacja) i negatywnych (zazdro) emocji, ktrym towarzyszy najczciej potrzeba zaspokojenia seksualnego.
Nastpnie w yciu partnerw rozwija si intymno rozumiana
jako pragnienie przebywania i bliskiego kontaktu ze sob. Intymno oznacza te pozytywne uczucia i towarzyszce im dziaania,
ktre d do bliskiego zwizku z drug osob wywouj przywizanie i wzajemn zaleno partnerw od siebie. Kolejnym
etapem rozwoju zwizku jest zaangaowanie. Zaangaowanie
rozumiane jest jako ch pozostawania w zwizku z partnerem.
Wyrnione skadniki mioci cza si ze sob tworzc rne ro-

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

117

dzaje mioci dynamika (spadek i wzrost) tych skadnikw jest


zmienna i wraz z upywem lat w zwizku miosnym zachodz
przemiany dotyczce nie tylko treci, ale rwnie intensywnoci.
Wedug Bogdana Wojciszke [ur. 1952] zmiany te s nieuchronne
jako nastpstwo zrnicowanej dynamiki komponentw mioci
(Wojciszke, 2009).
John Alan Lee [19332013] wyrni sze typw mioci:
eros, ludus, storge, pragma, mania, agape (Wojciszke, 2009). Eros
charakteryzuje mio namitn z siln potrzeb kontaktu fizycznego z partnerem. Ludus oznacza preferowanie przelotnych kontaktw mio traktowana jako gra, zabawa. Storge jest mioci
przyjacielsk budowanie bliskoci nastpuje stopniowo, partnerzy poznaj si i buduj wzajemne przywizanie. Jest to mio
oparta na intymnoci i trosce o drug osob. Pragma jest mioci racjonaln uzasadnion. Partnerzy obliczaj zyski pynce
w pozostawaniu w zwizku i straty wynikajce z jego rozwizania. Mania jest rodzajem mioci obsesyjnej czy nawet zaborczej.
Mania jest silnie zwizana z namitnoci, wskazuje mniejsze zalenoci z satysfakcj z relacji i zaangaowaniem w ni. Mio
typu agape to oddanie si partnerowi, moe by to pozytywny
rodzaj mioci, jeeli oddanie traktowane jest, jako wsppartnerskie bycie razem niestety, mio typu agape preferuje model
mioci, w ktrym jeden z partnerw zapomina o sobie w arliwym oddaniu si osobie kochanej.
Badania na temat zwizku pomidzy wiekiem a stylem mioci przeprowadziy Joanna Nawrocka, Elbieta Nawrocka i Julia Kamiska (2013). Na podstawie tych bada ustalono, e wiek
jednostki wie si z preferowanym przez ni rodzajem mioci
najsilniej koreluje dodatnio z mioci typu ludus. Im starsi badani, tym wicej widz zalet w tego typu rodzaju mioci. Wyniki
s interesujce, zwaywszy powszechny pogld o aseksualnoci
osb starszych, ale i spjny z innymi badaniami (por. Izdebski,
2012, Brecher, 1984, Tsirigotis i wspprac., 2010, s. 26).
W tym miejscu chciabym odnie si do przeprowadzonych
przeze mnie bada w grupie 40 osb starszych (20 kobiet i 20 mczyzn w wieku 6775 lat), przebywajcych w orodkach dzienne-

118

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

go pobytu, a wic mieszkajcych samodzielnie korzystajcych


z opieki instytucjonalnej tylko w cigu dnia. Celem badania byo
okrelenie wzorcw aktywnoci seksualnej i funkcji, jak peni
seksualno w yciu osb starszych. To rozwaa stanowi zaoenie, i ycie miosne, a take funkcje seksualne i aktywno, nie
zanikaj wraz z wiekiem, zmianie ulegaj jedynie czstotliwo
i forma kontaktw seksualnych, a mio staje si peniejsza,
oparta bardziej na intymnoci ni namitnoci, cho ta druga nie
ustaje, a jedynie zmienia sw posta. W tym artykule przedstawiem wycznie podstawowe konkluzje bada, nie prezentujc
poszczeglnych korelacji zmiennych, ktre uwzgldniano w badaniu, takich jak: wiek, pe, rodzaj preferowanej mioci14, pozostawanie w zwizku.
Generalnie seksualno stanowi nadal istotn warto
w yciu badanych kobiet i mczyzn, inaczej jednak ni w okresie modoci rozumiej swoj seksualno. Dla wielu seniorw
seksualno nie czy si tylko ze wspyciem seksualnym, ale
zawiera w sobie szereg innych zachowa, takich jak przytulanie
czy caowanie. Szczeglnie dla badanych kobiet jest to blisko,
dotyk, pocaunek, municie, mie spojrzenie. Mczyni chcieliby mc czciej podejmowa aktywno seksualn (wspycie z partnerk), jednak satysfakcj daje im poczucie stabilnoci
Badania przeprowadzono przy zastosowaniu Skali Postaw Wobec Mioci za pomoc, ktrej mona zbada trzy podstawowe archetypy mioci: Erosa, Ludusa i Storge, oraz trzy
wtrne typy: Mani, Pragm i Agape. Uzyskane dane poddano statystycznej obrbce, wykorzystujc pakiet statystyczny Statistica PL 8.0 dla Windows. Dane analizowano za pomoc
testu U Manna-Whitneya. Wartoci byy przedstawione jako rednie odchylenie standardowe,
p 0,05 uznano za statystycznie istotne. Badania uwidoczniy dominacj mioci typu Pragma, Agape, Storge, Ludus. Wyniki rnicoway si ze wzgldu na pe badanych. Okazao si,
e mio przeywana jest inaczej przez kobiety, a inaczej przez mczyzn. Kobiety silniej przeyway mio typu Storge i Agape, mczyni silniej przeywaj mio typu Eros cho rwnie
silnie uwidaczniaa si mio typu Ludus. Kobiety bardziej kalkuluj straty i zyski w zwizku, co oznacza, e przeywaj swoj mio jako uzasadnion lokat. Ale kalkulacja zyskw
i strat dotyczy rwnie partnera: kobiety dbaj te o jego dobro Pragma to poczenie Storge
i Ludus. Wyniki okazay si wic nietosame z wynikami uzyskanymi przez J. Nawrock,
E. Nawrock i J. Kamisk (2013). Przyczyn odmiennoci mona doszukiwa si w bardzo
wielu czynnikach, m.in. postawach religijnych osb badanych, dowiadczeniach w yciu seksualnym, modelu spdzania czasu wolnego. Istotne s rwnie czynniki ekonomiczne oraz
fakt, e prezentacja tych bada opiera si na prbie zaledwie 40 osb przyp. R. K.
14

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

119

zwizku, moliwo rozmowy z partnerk, czuo i emocjonalna blisko. Osoby badane czuj, i czas ich najwikszych uniesie min, jednak nadal myl o aktywnoci seksualnej. Badan
grup mona podzieli na tych, ktrzy yj w staych zwizkach
i tych, ktrzy s samotni (mier ony, ma, rzadziej rozwd).
Ci pierwsi czciej rezygnuj ze wspycia seksualnego, ci drudzy oczywicie nie wszyscy zaczynaj by otwarci na rnego
rodzaju aktywno seksualn: masturbacj, wspycie seksualne (szczeglnie podczas wyjazdw do sanatoriw). W drugiej
grupie postaw bardziej otwart przejawiaj mczyni co nie
znaczy e kobiety s bierne. Jak mwi badani seniorzy (szczeglnie ci samotni) najwikszy problem to znalezienie partnerki. Dla
wikszoci jedyn moliwo stanowi wyjazdy do sanatoriw,
portale randkowe s niedostpne z uwagi na brak swobodnego
poruszania si w sieci internetowej.
Dla 59% badanych seniorw najczstsz form aktywnoci
seksualnej byo dotykanie i pieszczenie partnera bez stosunku
pciowego. Nastpna w kolejnoci pod wzgldem czstotliwoci
okazaa si masturbacja masturbuje si 22% badanych mczyzn
i 9% badanych kobiet.Wrd badanych wspycie seksualne podejmuje 22% mczyzn i 11% kobiet. Jak wynika z bada, cakowicie z ycia seksualnego zrezygnowao 41% badanych osb (por.
Bretschneider, McCoy, 1988, s. 109129).
Wybory zwizane z aktywnoci seksualn ludzi w podeszym wieku mona sprowadzi do kilku moliwoci:
aktywno seksualna moe by kontynuowana w niezmienionej postaci, zwaszcza gdy do tej pory bya umiarkowana,
aktywno seksualna moe by ograniczona, pozostawiajc
niezmienione schematy funkcjonowania seksualnego,
formy zachowa seksualnych mog ulec zmianie, np. przy
braku partnera przej do masturbacji,
cakowite wycofanie si z ycia seksualnego.
Poczucie utraty atrakcyjnoci u osb starszych moe bezporednio wpywa na ycie seksualne i funkcjonowanie w zwizku.
Jednak cakowicie odmienne s sposoby radzenia sobie z faktem
utraty atrakcyjnoci zwizanej z wiekiem przez kobiety i m-

120

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

czyzn. Niekorzystna ocena wasnej atrakcyjnoci bardzo czsto


wywouje poczucie zagroenia i frustracj (por. Gbocka, 2010,
Brytek-Matera, 2008), ktre mog mie zwizek z niechci do
zblie seksualnych.
wiatowe badania na temat roli seksualnoci w yciu czowieka starego i poczucia jego atrakcyjnoci wskazuj, i utrata modego i atrakcyjnego wygldu ma ogromne znaczenie dla wspczesnych seniorw, ktrzy negatywnie oceniaj swj wygld a
w 45% (Helgason i wspprac., 1996, s. 285291, Antonovsky,
Sadowsky, Maoz,1990). Alicja Gbocka (2010) dodaje, i pikno
stao si obecnie bezwarunkowym i niemal religijnym nakazem.
Badania Thomasa F. Casha (2002) na prbie 2 tys. Amerykanw dowiody, e zarwno kobiety, jak i mczyni wykazuj
duy stopie niezadowolenia ze swojego wygldu. Badania Bernarda D. Starra i Marcelli Bakur Weiner (1981) potwierdzaj te
dane. Autorzy ci dodaj, e wraz z wiekiem poziom niezadowolenia z wasnego wygldu wzrasta, za przymus pikna i atrakcyjnoci spowodowa, e wspczesny senior cay czas chce wyglda piknie i atrakcyjnie. Badania Davida M. Garnera (1997)
wskazuj, e w Stanach Zjednoczonych zapotrzebowanie na operacje plastyczne u kobiet po 50. roku ycia wzroso piciokrotnie
w porwnaniu z latami 70. XX wieku. Tendencje te obserwowane s rwnie w Europie, a take w Polsce cho skala zjawiska
jest zdecydowanie mniejsza. Warto doda, e badania Garnera
z koca lat 90. XX wieku potwierdzaj dane uzyskane przez Starra
i Weiner z lat 80., a nawet wskazuj na tendencj wzrostow niezadowolenia z wasnego wygldu wrd badanych. Przeprowadzone przez Garnera (1997) badania na prbie czterech tysicy
osb rnych narodowoci: Amerykanw, Europejczykw,
Azjatw i Afrykanw dowodz, e spoeczestwo wykazuje
due niezadowolenie z wasnego wygldu: a 38% badanych kobiet i 34% badanych mczyzn bya niezadowolona z wasnego
ciaa i wygldu.
Stacy Tesler Lindau i wspprac. (2007) w swych badaniach,
dotyczce aktywnoci seksualnej i zdrowia seksualnego starszych
Amerykanw, wykazali, e wraz z wiekiem potrzeby seksualne

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

121

malay nie malaa natomiast potrzeba atrakcyjnoci i adnego


wygldu. Szczeglnie badane kobiety wykazyway due niezadowolenie z wizerunku wasnego ciaa. W przypadku mczyzn
poczucie atrakcyjnoci wie si dodatkowo z wydolnoci seksualn. Przy nastawieniu na kontynuacj aktywnoci seksualnej
w niezmienionej postaci, starszy mczyzna moe by naraony na ryzyko niepowodzenia z uwagi na mniejsz wydolno
fizyczn.
Aktywno seksualna seniorw
Istnieje niewiele bada na temat aktywnoci seksualnej ludzi starszych. Pierwsze badania pojawiy si w latach 40. (Kinsey
i wspprac., 1948) oraz latach 60. minionego stulecia (Masters,
Johnson, 1966), jednak byy to badania obejmujce zbyt ma grup respondentw, by mc je uoglnia i wyciga z nich wnioski. Jednak byy to pierwsze prby opisania starczej seksualnoci.
Badania z lat 80. XX wieku, prowadzone przez Judy G. Bretschneider i Norm L. McCoy (1988) dostarczaj ju reprezentatywnych
danych. Byy to badania prowadzone w grupie 70 osb w wieku
6580 lat, mieszkacw domw spokojnej staroci w Kalifornii.
Badacze stwierdzili, i 62% mczyzn i 30% kobiet w wieku powyej 80 lat miao ostatnio stosunek seksualny, podczas gdy 87%
mczyzn i 68% kobiet miaa pewne intymne kontakty. Matthias
i wspprac. (1997), na podstawie przeprowadzonych bada na
prbie 1 216 osb starszych, mieszkajcych w Los Angeles, stwierdzili, e prawie 30% badanych osb podjo wspycie seksualne
w ostatnim miesicu, a 67% w cigu ostatniego roku poda jakkolwiek aktywno seksualn. Badania prowadzone wrd europejskich seniorw dostarczaj podobnych danych. Zesp sgeira R. Helgasona (1996) przeprowadzi badania na grupie 319
szwedzkich mczyzn i stwierdzi, e 46% najstarszych mczyzn
(bdcych w wieku 7080 lat) przeywao orgazm przynajmniej
raz w miesicu. S. B. Feilo i S. Warren (1997) potwierdziy dane
uzyskane przez zesp Matthias i doday, e wrd osb w pnej
staroci (powyej 95. roku ycia) s rwnie osoby aktywne seksualnie. Podune badania przeprowadzone na Duke University

122

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

przez Roberta N. Butlera [19272010] i Myrn I. Lewis [19382005]


dowiody, i aktywno seksualna moe osiga znaczny wzrost
w pnym okresie dorosoci. U blisko 15% badanych starszych
osb aktywno seksualna znaczco wzrosa po 65. roku ycia (Butler, Sunderland, Lerwis, 1991. George Kaluger i Meriem
F. Kaluger (1979) wykazali istnienie zwizku pomidzy aktywnym yciem seksualnym w modoci a zwikszon aktywnoci
seksualn w staroci. Sirkka-Lissa Kivel i wspprac. (cyt. za:
M. Cichocka, 2004) przeprowadzili badania w grupie 1 529 osb
w wieku 6090 lat na terenie Finlandii. Z bada wyniko, e 53%
mczyzn i 26% kobiet w wieku 60 lat utrzymywao stosunki seksualne. Dodajmy, e wrd tych osb 72% mczyzn i 28% kobiet
pozostawao w staych zwizkach. Wyran tendencje spadkow
zaobserwowaa Kivel w grupie 70- i 80-latkw okazao si, e
w tej grupie zaledwie 13% mczyzn i tylko 2% kobiet byo aktywna seksualnie. Badania B. D. Starra i M. B. Weiner (1981), przeprowadzone na prbie ponad tysica osb po 60. r.., udowodniy, e 97% szedziesiciolatkw i siedemdziesiciolatkw oraz
93% osiemdziesiciolatkw deklaruje, e nie tylko myli o seksie,
ale take za nim tskni. Edward M. Brecher [19121989] opublikowa badania, z ktrych wynika, e wrd siedemdziesiciolatkw
ponad 60% kobiet i 75% mczyzn deklaruje aktywno seksualn, z czego prawie dwie trzecie kobiet i trzy czwarte mczyzn
odczuwa satysfakcj (Brecher, 1984, cyt. za: Fabi, Fabi, 2008).
Inne badania, przeprowadzone przez Grana M. Perssona (1980)
w grupie 179 duskich kobiet i mczyzn w wieku 70. lat, wynika,
e 22% badanych miao stosunek seksualny 2 razy w miesicu,
a 44% odczuwao okresowo podanie.
Z bada wynika, i istnieje rwnie grupa seniorw, ktrzy
ograniczyli lub cakowicie zaprzestali swojej aktywnoci seksualnej (por. Taylor, Gosney, 2001). Rezygnacja z ycia seksualnego moe mie jednak zoone uwarunkowania moemy mwi
o trzech grupach czynnikw:
1. Czynniki fizjologiczne:
opnienie pobudzenia i wiksza potrzeba mechanicznej stymulacji narzdw pciowych,

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

123

zmniejszona sztywno penisa i brak nawilenia pochwy,


uczucie nieuchronnoci wytrysku,
brak orgazmu.
2. Czynniki medyczne:
leki, ktre mog powodowa impotencj lub brak popdu
pciowego,
choroby (np. cukrzyca), ktra moe prowadzi do impotencji,
zabiegi chirurgiczne prostaty lub macicy,
bariery fizyczne (np. cewniki lub globulki),
saba mobilno seksualna z powodu zapalenia staww lub
udaru mzgu,
zmiana obrazu ciaa (np. po mastektomii lub amputacji jder),
depresja, ktra prowadzi do utraty zainteresowania seksem.
3. Czynniki psychospoeczne:
brak partnera seksualnego,
brak prywatnoci (zwizane z cig opiek pielgniarsk lub
zamieszkiwaniem w domach pomocy spoecznej),
spoeczne uwarunkowania (stereotypy i uprzedzenia do seksualnoci osb starych).
Marca L. Sipski i Craig J. Alexander (1997) oraz Jennifer
R. Berman i wspprac. (1999, s. 563568) podaj, e fizyczne problemy ycia seksualnego obejmuj najczciej kwestie zwizane
ze zmianami hormonalnymi i chorobami przewlekymi, typowymi dla osb w wieku starczym (cukrzyca, choroby kreniowe
itp.). Problemy te, jak pisz badacze, s nieuchronnie i znaczco
wpywaj na samopoczucie fizyczne, mog rwnie zmieni jako reakcji seksualnych.
Fizyczne przyczyny problemw seksualnych u osb starszych to:
zmiany hormonalne wpyw estrogenw i niedobr testosteronu u starszych kobiet, ktry moe powodowa:
w obszarze narzdw pciowych: zmniejszenie nawilenia,
zanikowe zmiany skrne, skurcz i zanik echtaczki i pochwy,
zmniejszenie czucia, nietrzymanie moczu,
zmys wchu: zmniejszona wraliwo na zapach,
skra: zmniejszona wraliwo na dotyk,

124

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

minie i koci: utrata masy miniowej i masy kostnej,


mzg: spowolnienie zdolnoci poznawczych, utrata koncentracji uwagi,
zaburzenia naczyniowe, powodujce m.in. wysokie cinienie
krwi, wysoki poziom cholesterolu, choroby serca,
zmniejszony przepyw krwi w obrbie miednicy, wtrny do
starzenia si, urazu lub zabiegu chirurgicznego,
choroba miadycowa, powodujca zmiany w cianach pochwy i echtaczki zwknienie mini,
zaburzenia neurologiczne, np. uszkodzenia rdzenia krgowego, choroby centralnego lub obwodowego ukadu nerwowego,
skutki uboczne lekw, takich jak: leki przeciwdepresyjne,
-blokery, leki przeciwpsychotyczne, antycholinergiki,
choroba i niepenosprawno (pierwotne skutki choroby
i skutki uboczne leczenia).
Obszerne badania na temat ycia seksualnego seniorw przeprowadzili Gurvinder Kalra, Alka Subramanyam i Charles Pinto
(2011). Z bada wynika, i dla 42,9% badanych osb wiek wpyn
na ich pragnienia seksualne, w znacznym stopniu je osabiajc.
Wrd innych czynnikw, wpywajcych na obnienie popdu
seksualnego, badani wymienili: strat partnera (33% mczyzn
i 20% kobiet) i pogorszenie stanu zdrowia (36% mczyzn, 13%
kobiet). Okoo 52% badanych chciaoby wspy seksualnie co
najmniej raz w tygodniu lub codziennie, jednak tylko 40% wspyo seksualnie raz w cigu ostatniego roku. Odmienne dane
uzyskaa Sharon Deacon i wspprac. (1995), ktra sugeruje, e
spadek aktywnoci seksualnej u kobiet jest bardziej spowodowany czynnikami fizjologicznymi, zwizanymi z zaburzeniami
w gospodarce hormonalnej ni, jak sugerowa Kalra, Subramanyam
i Pinto (2011), strat partnera. Linda K. George i Stephen J. Weiler
(1981) wskazuj, e wrd czynnikw obniajcych popd seksualny wany jest pogarszajcy si stan zdrowia i choroby towarzyszce staroci. Walter P. Bouman (2008) dodaje, i przyczyn
osabienia reakcji seksualnych jest strata partnera. Z bada autora
wynika, e 48% kobiet 60-letnich ograniczya swoja aktywno
seksualn lub cakowicie z niej zrezygnowaa po stracie partnera.

125

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

Zesp badawczy
i rok badania

Wielko
prby

Opis prby badawczej

Metody
i narzdzia

Wnioski

Tore Hllstrm,
1977

n = 800

Grupa losowo wybranych kobiet w wieku


4654 lata, Szwecja

Wywiad bezporedni, pytania


otwarte

Wedug bada aktywno seksualna zmniejszaa si wraz


z wiekiem. Wraz z wiekem spado rwnie zainteresowanie yciem seksualnym.

Gunvor K. Larsen,
Eva Fog i Karin
Garde,
1991

n = 625

Kobiety w wieku 22,


40 i 70 lat, Dania

Wywiad bezporedni z pyta


otwartych

Odsetek kobiet, ktre nigdy nie


dowiadczyy orgazmu by najwikszy w najstarszej grupie.
Najwyszy poziom przeywania
orgazmw by w grupie najmodszych kobiet, w tej grupie
najwyszy by rwnie wskanik
masturbacji i wspycia seksualnego.

Lorraine Dennerstein
i wspprac.,
1994

n = 2001

Kobiety w wieku
4555 lat,
Australia

Wywiad telefoniczny

Okazao si na podstawie bada,


i zainteresowania seksualne
u 62% badanych kobiet pozostaje na staym poziomie, u 31%
zmniejszyy si wraz z wiekiem,
a u 7% wyranie wzrosy (wizao si to ze zmian partnera
i przeywaniem tzw. drugiej
modoci).

Edward Otto Laumann,


A. Paik i Raymond
Rosen,
1999

n = 1749

Kobiety w wieku
1859 lat,
Stany Zjednoczone

Wywiad bezporedni, pytania


otwarte

Wrd badanych kobiet czstotliwo uprawiania masturbacji


bya niska i zmniejszaa si wyranie wraz z wiekiem. Wspycie seksualne z partnerem wrd
badanych kobiet w wieku 25
29 lat osigao poziom (93%),
a nastpnie stopniowo zmniejszao si (w grupie 5054 lat wynosio 82%), a nastpnie gwatownie spado do 60% w grupie
55.59-latek. W badanej grupie
pojawiy si te problemy seksualne, takie jak: brak zainteresowania seksem, niezdolno do
osignicia orgazmu. Problemy
te zwikszay si wraz z wiekiem.

Juliet Richters
i wspprac.,
2003

n = 728

Kobiety w wieku
2080 lat,
Maroko

Wywiad bezporedni, zoony z


pyta otwartych

Wrd badanych kobiet ujawniay si i nasilay z wiekiem nastpujce trudnoci w yciu seksualnym: awersja seksualna oraz
trudnoci z orgazmem, pojawia
si take dyspareunia.

126

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

John Bancroft,
Jeni Loftus i J. Scott
Long,
2003

n = 987

Kobiety w wieku
2065 lat,
Stany Zjednoczone

Wywiad telefoniczny

Na podstawie bada stwierdzono, e nie zaobserwowano


wyranych rnic zwizanych
z wiekiem w zakresie: nawilenia
pochwy lub przezywania orgazmw. Zauwaono natomiast, e
z wiekiem zmniejszyo si zainteresowanie seksem.

Chris E. Rissel
i wspprac.,
2003

n = 9134

Kobiety w wieku
1659 lat,
Australia

Wywiad telefoniczny

Na podstawie bada zauwaono,


e badane kobiety, zalenie od
wieku, przeywaj rne problemy na tle seksualnym. Starsze
kobiety zgaszay obniony poziom zainteresowania seksem,
niezdolno do osignicia orgazmu, sucho pochwy podczas
zblienia seksualnego. Modsze
kobiety miay trudnoci z: blem podczas stosunku, obaw
o atrakcyjno podczas seksu,
zbyt szybkie osignicie orgazmu. W zakresie czynnoci
seksualnych zauwaono na podstawie bada, e: czstotliwo
aktywnoci seksualnej spadaa
z wiekiem od 30. roku ycia (z 2,2
do 1,3 razy w tygodniu). Odsetek
kobiet, ktre masturboway si
w cigu ostatniego roku, wzrosa
z 24% u kobiet w wieku 1619
lat do 43% u kobiet powyej 20.
r.., u 50-latek zaobserwowano
wyrany spadek tego odsetka do
9%. Uprawianie pettingu zmniejszyo si wraz z wiekiem wrd
40-latek uprawiao go zaledwie
26%.

Tabela 1. Przegld bada przekrojowych dotyczcych seksualnoci starszych kobiet


rdo: Opracowanie wasne na podstawie: R. Hayes, L. Dennerstein, The impact of
aging on sexual function and sexual dysfunction in women: A review of population-based studies. The Journal of Sexual Medicine 2005, nr 2, s. 317330. [Pene
dane bibliograficzne: Kijak, 2013 [B] s. 6769, take netografia http://irss.pl/wp-content..., 2014. przyp. red.].

Zmiany zwizane z wiekiem czsto mog uczyni ycie seksualne trudniejszym i dajcym mniej przyjemnoci, ale popd
seksualny nie przemija naley jedynie na nowo nauczy si

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

127

odpowiada na swoje potrzeby seksualne15. Z bada wynika, e


czynniki kulturowe mog najsilniej wpywa na ycie seksualne
w przypadku osb starszych znacznie je ogranicza (zob. Winn,
Newton, 1982). Mimo e wiele starszych osb podejmuje aktywno seksualn, nasze spoeczestwo nadal negatywnie reaguje
na przejawy takich zachowa.
Seksualno w instytucjach pomocowych dla ludzi starszych
Albi Taylor i Margot A. Gosney (2001) przeprowadzili rozlege badania na temat seksualnoci osb starszych, przebywajcych w instytucjach pomocy spoecznej. Jak wynika z tych bada,
dla personelu i rodzin temat seksualnoci seniorw jest tematem
tabu, o ktrym niechtnie si mwi. Dla blisko 69% pensjonariuszy domw pomocy seksualno stanowi istotn warto w yciu.
Jednak brak moliwoci zaspokajania swoich potrzeb seksualnych w relacji partnerskiej powoduje, e blisko 49% seniorw decyduje si na rezygnacj z aktywnoci seksualnej, a 22% (gwnie
mczyzn) wybiera masturbacj. Merrie J. Kaas (1978) na podstawie swoich bada stwierdzia, i w wielu domach opieki seniorzy
zmuszeni s do ycia w celibacie, co najczciej wynika nie z potrzeb seniorw, a organizacji opieki w tych instytucjach, jak rwnie braku wiedzy, bdnych przekona i uprzedze opiekunw
na temat seksualnoci starszych ludzi. Badania Malki Ehrenfeld
i wspprac. (1997) dowodz, e wielu pracownikw w instytucjach geriatrycznych przyznaje si do stosowania kar fizycznych,
ktrym towarzyszyo uczucie obrzydzenia, zaenowania, bezradnoci w obliczu pojawiajcych si sytuacji o charakterze seksualnym, przejawianych przez podopiecznych seniorw. Kolejne
badania Ehrenfeld i wspprac. (1999) przeprowadzone w kilku
domach opieki dla ludzi starszych wskazuj, e seniorzy, w zalenoci od rodowiska, w jakim przebywali, przejawiali zrnico15
Jesienn mio piknie ukaza noblista, Gabriel Garca Mrquez (19272014) w swych
powieciach: Mio w czasach zarazy (1985) i Rzecz o mych smutnych dziwkach (2004), ze
znamiennymi maksymami: W seksie szukamy pocieszenia, kiedy brakuje nam mioci, Nie
ma wikszego szczcia, ni umrze z mioci [przekady Carlosa Marrodna Casasa] (zob.
Garca Mrquez, 2010 [A], 2010 [B], zob. take filmografia) przyp. red.

128

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wane postawy wzgldem wasnego ycia seksualnego. Postawa


kochajcy i opiekuczy charakteryzowaa starszych seniorw
powyej 70. roku ycia, posiadajcych partnerk (niekoniecznie
w zwizku formalnym), z ktr wsplnie zamieszkiwali
w domu opieki. Ich relacje miosne opieray si na mao wyranych zachowaniach seksualnych byy to gwnie pieszczoty
(przytulanie, gaskanie, tulenie), okazywanie sobie zaangaowania, pomoc w codziennych czynnociach, spacery itp. Postawa
wykluczenia seksualnoci charakteryzowaa tych seniorw,
ktrzy napotykali szereg zakazw ze strony personelu. Dozwolone byy wycznie zachowania na poziomie mioci i opieki
oraz pewne mao wyrane zachowania seksualne (trzymanie si
za rce, pocaunki). Pozostae zachowania seksualne byy karane
i nieakceptowane, czsto pobaliwie traktowane tak jak traktuje si zachowania seksualne dzieci (Ehrenfeld i wspprac. 1999).
Badacze zwracaj uwag, i negatywne reakcje wobec przejaww
seksualnoci podopiecznych seniorw byy wrogie nie tylko ze
strony personelu, ale przede wszystkim rodzin i osb najbliszych.
James R. McCartney i wspprac. (1987) w swoich badaniach ocenili postawy pracownikw domw opieki wobec seksualnoci
osb starszych. Na podstawie bada stwierdzono, i najsilniejsze
reakcje negatywne personelu wywoyway zachowania masturbacyjne. Autorzy bada uznali, e personel zbyt mao uwagi powica potrzebom fizycznym i emocjonalnym swoich podopiecznych, szczeglnie w zakresie kontaktw intymnych.
Seksualno ludzi starych z niepenosprawnoci
intelektualn (NI)
O seksualnoci czowieka starego niepenosprawnego intelektualnie nie napisano wiele. Kwerenda literatury przedmiotu
wskazuje, e jest to temat zasonity i mao poznany. W polskiej
literaturze nie ma bada na ten temat. wiatowe badania odnosz
si raczej do oglnie rozumianej niepenosprawnoci jako wyniku
starzenia si. Rzadko podejmowane s badania nad problemem
starzenia si osb niepenosprawnych intelektualnie, a zaledwie
kilka bada odnosi si do aspektw seksualnoci tyche. Dostp-

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

129

ne wyniki bada prezentuj dane uzyskane z bada wrd dorosych osb niepenosprawnych intelektualnie do 50., rzadziej 60.
roku ycia. Praktycznie nie ma bada na ten temat w odniesieniu
do ludzi powyej 60. roku ycia. Niniejszy artyku w stopniu znaczcym uzupenia t luk i stanowi punkt odniesienia do innych
bada rwnie tych prowadzonych obecnie przez autora.
Badania Helen D. Davies (1998) odnosz si do seksualnoci osb z chorob Alzheimera. Badacze podkrelaj istotn rol,
jak mog odegra w tym wzgldzie profesjonalici i najblisze
otoczenie rodzina. Autorzy bada wskazuj, i wsparcie i akceptacja najbliszego otoczenia (rodowiska ycia osb z chorob
Alzheimera) moe w znaczcy sposb wpyn korzystnie na popraw ycia seksualnego tych osb. Badacze wskazuj, e wsparcie moe obejmowa pokonywanie barier w rozwizywaniu problemw seksualnych, ocen problemw seksualnych, edukacj
seksualn, a w niektrych przypadkach interwencj (dotyczy to
sytuacji, w ktrych osoba starsza niepenosprawna moe zagraa swojemu bezpieczestwu i zdrowiu na przykad niekontrolowana masturbacja, ekshibicjonizm itd).
L. Conod oraz Lau Servais (2008) stwierdzili, i w cigu ostatnich dziesicioleci rednia dugo ycia osb z niepenosprawnoci intelektualn znaczco wzrosa. To oznacza, e problemy
seksualne okresu staroci zaczy dotyka rwnie i t grup
spoeczn. Badacze stwierdzili, i starsze osoby niepenosprawne
intelektualnie maj podobne problemy jak penosprawna cz
spoeczestwa w yciu seksualnym dotyczy to problemw urologicznych i ginekologicznych. Bardzo wana staje si zatem edukacja i wsparcie tych osb.
Joyce S. Balami i David Robertson (2007) wskazali, i wiele problemw natury seksuologicznej miewaj pacjenci z chorob Parkinsona. Problemy dotycz najczciej kwestii fizycznych
(sprawnociowych) i fizjologicznych,
W celu uzupenienia istniejcej luki w wiedzy na temat seksualnoci czowieka starego z niepenosprawnoci intelektualn,
przeprowadziem badania empiryczne. Materia zosta zebrany
drog wywiadu. Badania zostay przeprowadzone w losowo wy-

130

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

branych dwch domach pomocy spoecznej oraz trzech orodkach wsparcia dziennego dla ludzi starszych w rnych czciach
kraju. W wywiadach uczestniczyo 39 osb ze stwierdzon niepenosprawnoci intelektualn w stopniu lekkim w wieku 6570
lat. Tak maa liczba osb badanych nie upowania do uoglniania
wynikw bada, daje jednak pewien punkt odniesienia i wskazuje na pewne prawidowoci16. W badaniach celowo nie brano pod
uwag gbszych stopni niepenosprawnoci intelektualnej po
pierwsze, z uwagi na ograniczon liczb takich osb w orodkach,
w ktrych przeprowadzano badania, po drugie, osoby z ciszymi postaciami niepenosprawnoci intelektualnej z oczywistych
wzgldw rzadko przekraczaj prg 70 lat. W badaniach zastosowano kwestionariusz wywiadu, ktry zawiera 10 otwartych
pyta na temat zachowa seksualnych oraz dodatkow cz,
dotyczc obszarw aktywnoci yciowej (w tym seksualnej),
do ktrych badany mia si ustosunkowa i okreli na skali od
obszaru w yciu najwaniejszego do najmniej wanego. Kwestionariusz skierowany do personelu opiekuczego zawiera pytania
dotyczce: problemw zdrowotnych osb badanych, zgaszania
si na wizyty kontrolne do lekarzy urologw i andrologw oraz
zachowa seksualnych podejmowanych w placwkach. Badania
miay charakter wywiadw z osobami starszymi niepenosprawnymi intelektualnie w stopniu lekkim. Prowadzono rwnie
wywiady pomocnicze wrd lekarzy i personelu medycznego,
a take pielgniarsko-opiekuczego (pedagodzy, psycholodzy,
opiekunki). Wywiady z personelem miay charakter bada pomocniczo-weryfikujcych. Osoby zaproszone na wywiad miay
bezporedni kontakt z badanymi osobami.
Celem bada byo poznanie specyfiki ycia seksualnego
jego spoecznych (rodowiskowo-instytucjonalnych) uwarunkowa osb starszych z niepenosprawnoci intelektualn. W pracy sformuowano kilka problemw badawczych, ktre przyjy
posta nastpujcych pyta:
Jaki jest obraz ycia seksualnego (aktywno seksualna, formy
16
Zebranie czci danych zawdziczam mojej seminarzystce, Pani Izabelli Jarockiej, ktrej chciabym tutaj serdecznie za pomoc podzikowa przyp. R. K.

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

131

i sposoby okazywania mioci) oraz jakie znaczenia przypisuj


seksualnoci starsze osoby niepenosprawne intelektualnie?
Czy seniorzy niepenosprawni intelektualnie maj wiadomo ogranicze seksualnych, a jeeli tak, to czy korzystaj
z opieki lekarskiej?
Jak radz sobie niepenosprawni intelektualnie seniorzy ze specyficznymi dla okresu staroci problemami ycia seksualnego
(ustanie menstruacji, klimakterium, andropauza, problemy
z erekcj, zmiany hormonalne), czy mog liczy na pomoc specjalistw, a jeeli tak, to w jaki sposb ta pomoc jest realizowana?
Wymieniono w pracy kilka obszarw ycia, takich jak: zdrowie, dobra materialne, czas wolny, zwizek/maestwo, wasna
osoba, seksualno, kontakty z innymi ludmi, mieszkanie oraz
praca zawodowa, wpywajcych na poczucie zadowolenia z ycia, badani seniorzy seksualno wymieniali na szstym miejscu,
a cao listy zamykao poczucie zadowolenia z pracy zawodowej. Okazuje si zatem, e seksualno nie stanowi najwaniejszej
wartoci w yciu niepenosprawnych intelektualnie seniorw,
waniejszy okazuje si kontakt z innymi ludmi, zwizek czy czas
wolny. Cakiem nieistotne s takie wartoci, jak: praca, finanse
lub wasna osoba. Najwaniejsze jest zdrowie. Okazao si take,
i pe jest zmienn, ktra rnicuje seniorw w ich seksualnoci. Rnica midzy kobietami i mczyznami w czstotliwoci
odbywanych stosunkw z wiekiem stale si zwiksza kobiety
wczeniej rezygnuj z odbywania stosunkw. Problemy, zwizane z zaspokajaniem swoich potrzeb seksualnych, staj si istotne
szczeglnie w przypadku staroci w instytucji. Personel opiekuczy i pielgniarski nie nadaje znaczenia tej sferze ycia, a wiadomo, e satysfakcja seksualna, take w wieku pnej dorosoci,
moe pozytywnie wpyn na samopoczucie, zwikszy poczucie
przydatnoci, samorealizacji itp. (por. Fabi, Fabi, 2008). Zaspokajanie potrzeb seksualnych osb starszych staje si zatem istotn
treci dyskursu personelu szpitali, domw pomocy spoecznej,
domw opieki. Wiedza seksuologiczna oraz postawa otwartoci
wobec potrzeb seksualnych podopiecznych jest bardzo wana
w podnoszeniu jakoci ycia seniorw zamieszkujcych instytucje

132

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

opiekucze. Ludzie czynni seksualnie duej zachowuj potencj


bez wzgldu na to, czy wynika to z silnego popdu, cechujcego
niektrych ludzi w caym ich yciu, czy te z samej aktywno
seksualnej (Fabi, Fabi, 2008).
Badani niepenosprawni intelektualnie w stopniu lekkim seniorzy wskazywali na szereg znacze, jakie przypisuj swojej seksualnoci. Warto zaprezentowa kilka wypowiedzi [wypowiedzi
nie zostay redagowane]:
Dla mnie seksualno, kojarzy mi si z seksem, jest seksem, gbok
mioci, ktra przeradza si w seks (mczyzna 69 lat, NI w stopniu
lekkim).
Z tym orgazmem to rnie, to nie to samo jak si byo modym, miaam kiedy takiego adnego chopca, to wiem jak to byo za modych lat,
ale c inaczej si w yciu potoczyo, teraz jest Romek [imi zmienione
przyp. red.] i go kocham (kobieta 65 lat, NI w stopniu lekkim).
Masturbacja, to nie aden grzech, w maestwie wszystko dozwolone, to nic takiego, przecie wszystko to ludzkie (mczyzna 65 lat, NI
w stopniu lekkim).
Wedug mojej osoby aktywno seksualna, poprawia humor, ale nie
przedua ycia, jak choroba wejdzie w czowieka, to nawet seks nie pomoe (kobieta 66 lat, NI w stopniu lekkim).
Te sprawy s dla mnie wane, w intymnoci jest wana sprawa
i ludzka rzecz to jest i nikomu nic zego tym nie robi sobie te nie robi
nic zego wanie (kobieta 68 lat, NI w stopniu lekkim).
Ja bynajmniej uwaam, e nie jest rzecz z czasami si tam sam
masturbuje, wszystko to jest ludzkie, ale jak kiedy si byo modym to
si wszystkiego prbowao (mczyzna 68 lat, NI w stopniu lekkim).
Dowodem na istnienie aktywnoci seksualnej u ludzi starych
niepenosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim mog by
wyniki uzyskane z bada, z ktrych wynika, i wrd 70-latkw
niepenosprawnych wspyje a 15% badanych. To bardzo wysoki wynik, zwaywszy, e wrd 20-, 25-latkw niepenosprawnych intelektualnie wspyje zaledwie 13% (por. Kijak, 2010).
Blisko 12% podejmuje aktywno masturbacyjn, 52% przejawia
inne zachowania seksualne: przytulanie, caowanie, wsplne spdzanie czasu. Z bada wynika, i mczyni masturbuj si cz-

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

133

ciej ni kobiety odpowiednio 19% i 6%. Na podstawie tych bada mona rwnie stwierdzi, e, pomimo istnienia spoecznych
ogranicze, wynikajcych ze rodowiska ycia osb badanych
(instytucje pomocowe), dua cz ludzi starszych jest zainteresowana seksem.
Tabela 2 ilustruje deklarowan ch podejmowania aktywnoci seksualnej i rzeczywiste moliwoci jej realizacji. Jak nie
trudno zaobserwowa, moliwoci realizacji potrzeby seksualnej
s zdecydowanie mniejsze ni faktyczne potrzeby. Dane te dowodz, e, wbrew obiegowym opiniom o braku potrzeb seksualnych
seniorw i niepenosprawnych intelektualnie osb, osoby te maj
potrzeby seksualne i pragn je realizowa.

Wiek

Czstotliwo stosunkw
seksualnych w ostatnich
szeciu miesicach

Faktyczne potrzeby
zastpowanie aktywnoci
seksualnej innymi czynnociami seksualnymi
(masturbacja)

6570 lat

4 stosunki seksualne

23 inne aktywnoci
seksualne (masturbacja), zastpujce
potrzeb odbycia stosunku seksualnego

Tabela 2. Czstotliwo stosunkw seksualnych wrd osb niepenosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim w wieku 6570 lat a faktyczne nasilenie potrzeby seksualnej
rdo: Badanie wasne.

134

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Wypowied jednego z badanych moe dobrze zilustrowa


opisywan kwesti:
() mi tam si chce co dzie, ale chocia 5 razy w tygodniu musi
by, co tam jak to si mwi, jestem stary, ale jary (mczyzna 68 lat,
NI w stopniu lekkim)
I jeszcze jedna wypowied, tym razem kobiety lat 66, NI
w stopniu lekkim:
Na seks mam ochot przewanie wieczorem, mam wtedy spokj,
nikt nie przychodzi, sami siedzimy sobie w swoim mieszkanku, mamy
may pokoik, azienk, no i tak niby kuchni. Wieczorem jest cisza nikt
nie chodzi, bo w cigu dnia jest tu gwarno w budynku mieszka duo
ludzi, ssiadki zagldaj, a wieczr jest dla nas. Patrzymy sobie na telewizj, rozmawiamy, poklepi Marka [imi zmienione przyp. red.]
po ramieniu, tak jako jedno wynika z drugiego, teraz nie mog, ale wczeniej, no to tam, popd si wzbudza.
Nieco inna jest wypowied 67-letniej kobiety NI w stopniu
lekkim:
() seks sprawia przyjemno, ale to jest inna przyjemno, ni
w wieku modzieczym, ciao nie jest takie gibkie, sztywny czowiek ju
jest, tu strzela, tam boli, ale my jestemy z mem dla siebie wyrozumiali
i kochamy si tak, aby byo przyjemnie i bez wikszych dolegliwoci, czyli
nie wszystkie figury udaje nam si zrobi he, he, ale jest dobrze, jestem
stara, ale jeszcze troch jara, he, he. Teraz to tylko mylami grzesz, inaczej nie mona, troszk grzesz mylami, ale co tam, czowiek zejdzie niedugo z tego wiata, to co tam (kobieta 66 lat, NI w stopniu lekkim).
Ciekawe s wyniki bada uzyskane w pytaniu na temat przeywania orgazmu w ostatnim proczu. Okazuje si, e zdecydowanie mniej seniorw deklaruje przeycie orgazmu podczas podjtej aktywnoci seksualnej (kobiety 3%, mczyni 9%).
Warto przytoczy wypowied jednej z badanych osb: (...)
z tym orgazmem to rnie, to nie to samo jak si byo modym (kobieta
65 lat, NI w stopniu lekkim).
Najwaniejszymi potrzebami w yciu badanych seniorw jest
szacunek (68%), dalej uplasowaa si mio (65%), potrzeba bezpieczestwa (45%), seksualno bya na przedostatnim miejscu
(15%), a na ostatnim znalazo si zaufanie (9%). Bardziej istotna

Remigiusz J. Kijak: ycie intymne ludzi starych

135

od seksualnoci okazaa si potrzeba szacunku (16%) i przywizania (17%). Wrd wartoci najwaniejsza bya wiara i religia (48%)
oraz rodzina (59%) i spokj (55%). Seksualno bya wartoci dla
14% badanych osb.
Z prowadzonych przeze mnie rozmw z lekarzami wynika,
e starsi mczyni staj si coraz bardziej wiadomi swoich potrzeb seksualnych, a podczas wizyt kontrolnych zgaszaj problemy z erekcj czy ejakulacj. Mimo faktu, e kobiety przechodz klimakterium, a mczyni andropauz, nie trac oni swojej
seksualnoci, zmienia si jedynie poziom hormonw pciowych,
ktre mog obnia popd seksualny. Zgaszanym przez lekarzy,
a take opiekunw problemem jest kwestia higieny intymnej starszych osb z niepenosprawnoci. Zwikszona czsto wystpowania problemw higienicznych u osb z niepenosprawnoci
intelektualn, zwizana jest przede wszystkim z pogbiajcymi
si wraz z wiekiem zaburzeniami poznawczymi i psychomotorycznymi. Warto nadmieni co nie pozostaje bez znaczenia i
osoby z niepenosprawnoci intelektualn rzadko s edukowane
w zakresie seksualnoci, w tym higieny intymnej.
Badania dowodz, e pomimo wielu ogranicze szczeglnie tych instytucjonalnych, takich jak okrelony rytm dnia,
wyznaczony czas wolny, cile okrelone zadania i ich monitorowanie przez personel, szereg dziaa zespoowych, organiczne moliwoci samodzielnego spdzania czasu, brak intymnoci
w relacjach z partnerem, preferowanie przez personel grupowych
form spdzania czasu wolnego seniorzy s aktywni seksualnie.
Cho naley doda, i rzadko realizuj swoj potrzeb seksualn
poprzez wspycie z partnerem. Czciej s to wsplne spacery,
ogldanie zdj, przytulanie si, caowanie. Jak wynika z przeprowadzonych rozmw, wspycie seksualne peni dla seniorw
gwnie funkcj rekreacyjn, zdrowotna, integracyjn, towarzysk, partnersk, zapewnia blisko i poczucie bycia potrzebnym.
Zauwaono, e seksualno w staroci pozostaje w zwizku
z czynnikami somatycznymi, psychicznymi i spoecznymi. Zarwno mczyni, jak i kobiety, nastawieni pozytywnie wobec
seksualnoci, o wikszej wiedzy, dobrym poczuciu wasnej war-

136

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

toci, bardziej interesuj si seksem iwykazuj wiksze potrzeby


seksualne.
W zakresie funkcjonowania seksualnego starsi mczyni
w wikszym stopniu podlegaj uwarunkowaniom biologicznym ni kobiety. Z bada wynika, e najwikszymi problemami
natury fizjologicznej dla badanych osb s: brak erekcji (36%),
trudnoci w przeywaniu orgazmu (10%), brak nawilenia pochwy (11%), inne dolegliwoci, zwizane np. z chorobami wieku
starczego (5%).
Przeprowadzone analizy stanowi prb uzupenienia wiedzy na temat seksualnoci ludzi starych. To tylko niektre z przykadw na obecno seksualnoci w yciu czowieka w wieku
podeszym, rwnie czowieka niepenosprawnego intelektualnie. Pozostaje mie nadziej, e zasygnalizowane treci stanowi
mog pewien punkt odniesienia dla dalszych analiz, a take by
paszczyzn polemiki dla innych badaczy. Pracownik socjalny,
ktry niewtpliwie zderzy si z problematyk staroci w swojej
pracy, powinien z caa powag uwzgldnia obszar ycia seksualnego tych osb nie kwestionowa, ale mdrze wspiera.

137

Piotr Szukalski

Maestwa ZAWIERANE
W STARSZYM WIEKU
szkic DEMOGRAFICZNY
Wprowadzenie
Cezura uywana do oddzielenia osb starszych od modszych jest nie tylko zmienna w czasie, lecz rwnie zmienna
w zalenoci od przedmiotu refleksji. Z reguy ustalana jest ona
na poziomie 60, 65 lub nawet wicej lat, w pewnych jednak przypadkach zwyczajowo ustawiana jest znacznie niej. Przykadowo, analizujc rynek pracy, z reguy o osobach starszych mwi si
w przypadku osb 50+, lub nawet 45+. Podobna sytuacja wystpuje, gdy odwoujemy si do sfery zachowa matrymonialnych.
Cho w kadym wieku wystpi moe nowe, silne uczucie, to
prawdopodobiestwo jego przeksztacenia si w sformalizowany
zwizek jak pokazuje dowiadczenie wielu dekad jest cile
powizane z wiekiem. O ile wrd osb bardzo modych szansa
taka wraz z przechodzeniem do wyszego wieku ronie, o tyle po
osigniciu wieku odznaczajcego si maksymaln czstoci formowania maestwa (w dzisiejszej Polsce jest to wiek bezporednio poprzedzajcy obchodzenie 30. urodzin) szybko i stale obnia
si, osigajc wrd osb bardzo starych wielkoci bardzo niskie.

138

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Nie dziwi zatem, i w przypadku analiz maeskoci mwienie o nowoecach w starszym wieku oznacza koncentrowanie uwagi na osobach przekraczajcych relatywnie nisk cezur
wieku 50 lat.
Celem niniejszego opracowania jest przyjrzenie si, jak
w powojennej Polsce zmieniao si znaczenie maestw formowanych przez osoby 50+ oraz okrelenie najwaniejszych cech
wyrniajcych te zwizki w porwnaniu do innych. W dotychczasowej literaturze przedmiotu temat ten by rzadko podejmowany (Szukalski, 2013, take netografia: Kaua, 2010 [A], 2010
[B]), przy czym przedmiotem zainteresowania byy z reguy osoby w bardziej ni ma to miejsce w niniejszym opracowaniu zaawansowanym wieku. Jednoczenie z uwagi na wzrastajce znaczenie zwizkw nieformalnych chciabym, korzystajc z danych
Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r., spojrze na te z nich,
ktre tworzone s przez osoby w interesujcym nas wieku.
Wybr tematyki niniejszego opracowania podyktowany jest
przekonaniem, i w polskiej gerontologii zbyt mao miejsca powica si yciu uczuciowemu, za bez wtpienia uzna naley,
e formalizacja zwizku lub dugie, wsplne zamieszkiwanie
w zwizku nieformalnym s wiadectwem wystpowania silnych
i zaspokojonych potrzeb emocjonalnych. Cho jzyk liczb zdaje
si by mao przydatny do mwienia choby i w przybliony sposb o uczuciach, podejmijmy to ryzyko.
Czsto wystpowania maestw zawieranych
w wyszym wieku
Trudno jest tak naprawd opisywa czsto zawierania
zwizkw maeskich przez osoby dojrzae, albowiem posugiwanie si liczbami bezwzgldnymi nic nie mwi o skonnoci do
zawierania zwizkw. Odwoanie si do wartoci wzgldnych,
w takiej postaci w jakiej s one udostpniane przez statystyk publiczn, dostarcza te jedynie ograniczonej wartoci, albowiem

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

139

Rys. 1. Udzia maestw zawieranych w wieku 50 lat i wicej w latach 19492012


(jako % ogu maestw)
rdo: Roczniki Demograficzne z rnych lat.

dowiadujemy si tylko, jaka cz ogu zawieranych zwizkw


to te, na ktre zdecydoway si osoby po pidziesitce (rys. 1).
Generalnie, widoczny byy w okresie powojennym trzy podokresy w pierwszym interesujcy nas udzia wzrasta z bardzo
niskiego udziau. Dziao si tak zarwno pod wpywem wygasania demograficznych praw wojny (termin Edwarda Rosseta
[18971989], ukuty na pocztku lat 30. minionego wieku), ktre
zaowocoway w pierwszych powojennych latach wzmoon liczb maestw zawieranych przez relatywnie mode osoby, ktre
czekay do zakoczenia wojny z realizacj wasnych planw matrymonialnych. Rwnoczenie, liczba potencjalnych nupturientw
w starszym wieku szybko rosa, odzwierciedlajc rezultat pierwszej fazy przejcia demograficznego na ziemiach polskich szybki
wzrost liczby dzieci wydawanych na wiat pod koniec XIX stulecia i na pocztku XX wieku, co w poczeniu z duo nisz umieralnoci, z jak owi urodzeni na przeomie wiekw si stykali
w trakcie caego ycia, prowadzi do wzrostu liczby potencjalnych
nowoecw. [Nupturient w prawie rzymskim, std te w pra-

140

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wie kanonicznym oraz rodzinnym, jest to osoba majca zawrze


zwizek maeski przyp. red.].
Etap drugi to okres spadku znaczenia maestw w tym
wieku, co wynikao pocztkowo z odwleczonych konsekwencji
wspomnianych praw wojny (nieliczne generacje urodzone w latach I wojny wiatowej dochodziy do interesujcego nas wieku),
pniej za przede wszystkim z faktu, i pokolenie powojennego
baby-boomu zaczo dochodzi do wieku oenku/zampjcia, co
doprowadzio do szybkiego wzrostu liczby nowo zawieranych
maestw, a w rezultacie spadku wanoci maestw w starszym wieku. Generalnie, w tym okresie badany typ maestwa
odpowiada za 45% wszystkich zwizkw.
Jednak w trakcie ostatniego wierwiecza odsetek ten ronie,
wraz z dochodzeniem powojennego wyu demograficznego do
wieku 50 lat i wicej i powszechnym obnieniem si skonnoci
do zawierania zwizkw maeskich.
Naley sobie jednak zdawa spraw z tego, i tego typu
zwizki tworzone s przez relatywnie mode osoby (tzn. przewaaj nowoecy w wieku 5059 lat nad reszt), w efekcie czego w
znacznej czci przypadkw ich yciowy partner jest troch lub
znacznie modszy. W rezultacie zdecydowanie niszy jest udzia
takich zwizkw, w ktrych obie stajce na lubnym kobiercu
osoby maj ukoczone 50 lat.
Zdecydowanie wiksze moliwoci na rynku matrymonialnym 50+ maj mczyni (rys. 2). Dzieje si tak zarwno z uwagi na nadumieralno mczyzn, a w efekcie ich deficyt wrd
kandydatw do stanicia na lubnym kobiercu, obcienie czci
kobiet (rozwiedzionych i wdw) w tym wieku koniecznoci wychowywania niedorosego potomstwa,co odstrasza potencjalnych
zainteresowanych, jak i na typowy dla Europy wzorzec rnicy
wieku midzy nupturientami (zob. Szukalski, 2012 [A]), prowadzcy do nadreprezentacji zwizkw, w ktrych mczyzna jest
starszy (w naszym przypadku oznacza to, e znaczna cz partnerek mczyzn 50+ nie osigna jeszcze tego wieku). Rezultatem powyszego jest wyrana dominacja mczyzn wrd bada-

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

141

Rys. 2. Udzia maestw zawieranych w wieku 50 lat i wicej w latach 19552012


wedug pci (jako % ogu maestw)
rdo: Roczniki Demograficzne z rnych lat.

Rys. 3. Udzia mczyzn wrd ogu nowoecw w wieku 50+ w latach


19492012
rdo: Roczniki Demograficzne z rnych lat.

142

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nej podgrupy maestw nowo zawartych w powojennej Polsce


(rys. 3).
Podkreli naley znaczcy spadek mskiej dominacji
w pierwszych powojennych dekadach wystpujcy wraz z obnianiem si liczby relatywnie modych wdowcw, bdcym wynikiem zdecydowanie szybszej redukcji umieralnoci w zbiorowoci
kobiet w porwnaniu z ich mskimi rwienikami. W przypadku
obu powyszych kategorii zdawa sobie naley spraw z wpywu
homogamii (tj. dobierania si podobnych typw antropologicznych przy zawieraniu maestw przyp. red.) na wybr kandydata w obu przypadkach mamy do czynienia z wysok zbienoci wieku obojga nowoecw, cho wiksz jednorodnoci
wieku odznaczaj si zwizki tworzone przez osoby bardzo mode (Szukalski, 2012 [A]).
Wiek osb wstpujcych w zwizki maeskie
Kobiety

Mczyni

Rys. 4. Rozkad wieku nowoecw majcych przynajmniej 50 lat wedug pci


w latach 19702010 (jako % maestw zawieranych przez osoby 50+)
rdo: Roczniki Demograficzne z rnych lat.

Wspomniano ju wczeniej, i dominuj takie w badanej


podzbiorowoci maestw zwizki, w przypadku ktrych nupturienci s relatywnie modzi (rys. 4).

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

143

Publikowane dane GUS uniemoliwiaj dla dugiego okresu


porwnywanie bardziej rozbitych podgrup wieku ni tylko 2, ale
jednoznacznie wskazuj, i zwaszcza w ostatnich latach wyst-

Rys. 5. Rozkad wieku nowoecw 50+ wedug pci (jako % ogu maestw 50+
danej pci)
rdo: Rocznik Demograficzny. Warszawa: GUS, 2013, s. 215.

puje silna przewaga jednostek relatywnie modych (dzieje si tak


czciowo pod wpywem czynnika kohortowego), oraz tego, e
stajce na lubnym kobiercu kobiety s modsze w porwnaniu do
mczyzn. Bardziej szczegowa analiza danych na przykadzie
roku 2012 w peni potwierdza powysze spostrzeenia (rys. 5).
Maestwa zawarte przed szedziesitk odpowiadaj za
wicej ni poow maestw mczyzn i prawie 2/3 maestw
kobiet. Zwizki tworzone po siedemdziesitce odpowiadaj za
1/9 wszystkich tego typu maestw, za zwizki zawierane po
osiemdziesitce s ju rzadkim wydarzeniem. cznie w roku
2012 na 302,9 tys. maestw, z ktrych 9 690 stanowiy takie, gdy
przynajmniej jedno z nupturientw byo 50+, za 6 352 gdy warunek taki speniao oboje nowoecw, jedynie 373 mczyzn i 57
kobiet miao przynajmniej 80 ukoczonych lat.

144

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Rys. 6. Wiek a czsto wstpowania w zwizki powtrne wrd mczyzn i kobiet


w roku 2012 (w % ogu zawieranych maestw)
rdo: Opracowanie wasne na podstawie danych zawartych w Bazie Demografia

Stan cywilny starszych nowoecw


Jak mona si domyla, w duej czci przypadkw maestwa zawierane przez osoby 50+ nie s pierwszymi ich zalegalizowanymi zwizkami (netografia: Szukalski, 2011). Wraz z przechodzeniem do coraz starszych grup wieku mamy do czynienia
generalnie ze zwikszaniem si frakcji maestw powtrnych
(rys. 6).
Ogem ponad wszystkich maestw w interesujcym
nas wieku to te powtrne, przy czym troch czciej konstatacja
taka jest prawdziwa w przypadku kobiet. Dzieje si tak przede
wszystkim z gbokiego przekonania, mocno osadzonego w polskim spoeczestwie, i w przypadku kariery maeskiej istnieje cultural age deadline, kulturowo zdeterminowany wiek, do
ktrego naley rozpoczyna zakadanie wasnej rodziny. Owa
granica cho zmienna w czasie i wyranie si w trakcie ostatniego wierwiecza podnoszca bez wtpienia wci znajduje

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

145

Rys. 7. Struktura maestw powtrnych wedug stanu cywilnego nowoecw


i wieku mczyzn w roku 2012 (jako % ogu maestw powtrnie zawieranych
przez mczyzn w danym wieku)
rdo: Opracowanie wasne na podstawie bazy danych GUS Demografia dostpnej
na stronie: http://demografia.stat.gov.pl/BazaDemografia/.

Rys. 8. Struktura maestw powtrnych wedug stanu cywilnego nowoecw


i wieku kobiet w roku 2012 (jako % ogu maestw powtrnie zawieranych przez
kobiety w danym wieku)
rdo: Opracowanie wasne na podstawie bazy danych GUS Demografia dostpnej
na stronie: http://demografia.stat.gov.pl/BazaDemografia/.

146

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

si na poziomie o przynajmniej kilkanacie lat niszym ni wiek,


uznany za cezur w tym tekcie. W rezultacie wikszo osb
w badanym przez nas wieku to recydywici maescy (rys. 6).
Cho tendencj do wzrostu odsetka osb z dowiadczeniami maeskimi wraz z wiekiem dostrzec mona wrd reprezentantw
obu pci, wystpuj jednak midzy nimi znaczce rnice w tym
wzgldzie (zob. rys. 7 i rys. 8).
Kobiety decydujce si na kolejny w yciu zalegalizowany
zwizek rzadziej znajduj sobie partnerw bez maeskich dowiadcze. U mczyzn wano osb rozwiedzionych jest wysza, podczas gdy w przypadku kobiet wraz z wiekiem szybko narasta odsetek wdw jako kandydatek do nastpnego maestwa.
Zwizki nieformalne w starszym wieku
Cho podstawowym celem niniejszego opracowania bya
prezentacja czstoci wystpowania nowo zawieranych zwizkw maeskich przez osoby starsze, musimy sobie zdawa
spraw z tego, i nie s to jedyne formy zwizkw, jakie ludzie
formuj i w jakich niekiedy przez dziesiciolecia yj. Wspczesno jest okresem, gdy w cigu raptem wierwiecza w Polsce
dokonaa si cicha rewolucja w sferze wzorcw ycia maesko-rodzinnego. Zmierzajc zatem do koca wywodu, chciabym
chwil zatrzyma si na zwizkach nieformalnych, jakie formuj
osoby dojrzae. W tym przypadku jednak jestemy z oczywistych
wzgldw ograniczeni dostpnoci materiau, std te zamiast
opisywa takowe zwizki nowo zawarte korzystajc z danych
Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r., dokonam prezentacji
odnoszcych si do podstawowych informacji o czstoci wystpowania tego typu zwizkw wrd osb 50+. Ogranicz si do
jednego z dwch typw zwizkw nieformalnych zwizkw
kohabitacyjnych, a zatem takich, w ktrych dwie dorose osoby wsplnie zamieszkuj i cz swe rda dochodw, tworzc
wsplnot oa i stou. Na boku pozostawiam drugi typ zwizkw nieformalnych, zwizki typu LAT (living apart together),
a zatem takie relacje, gdy dugotrwaym, intymnym wiziom nie
towarzyszy wsplne zamieszkiwanie. [Tego typu zwizki s al-

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

147

Rys. 9. Wiek a czsto wystpowania kohabitacji wedug pci wedug NSP 2011
oraz wedug NSP 2002 (jako % ludnoci w danym wieku)

ternatywn form ycia maesko-rodzinnego przyp. red.]. Jak


atwo si domyla, skonno osb 50+ do ycia w zwizkach nieformalnych jest zdecydowanie nisza, ni ma to miejsce w modszych grupach wieku, za w ramach interesujcej nas subpopulacji czsto wystpowania takich przypadkw obnia si wraz
z przechodzeniem do coraz starszych grup wieku (rys. 9).
O ile wrd pidziesiciolatkw ok. 1,5% yje w niezalegalizowanym zwizku, o tyle udzia ten szybko zmniejsza si wraz
z wiekiem, dochodzc do wielkoci rzdu 23 dziesitych punktu
procentowego wrd osiemdziesiciolatkw. Zaznaczy trzeba,
i odsetek kohabitujcych jest wyszy wrd mczyzn, za rnica ta w ujciu wzgldnym narasta z wiekiem. Odzwierciedla
to przede wynikajc z nadumieralnoci mczyzn ich mniejsz
liczebno w porwnaniu do kobiet w interesujcym nas wieku.
Cho opublikowane wyniki NSP 2011 nie pozwalaj na sprawdzenie stopnia jednorodnoci wieku obojga kohabitantw, demografii znana jest zasada, i rnica wieku midzy osobami
tworzcymi zwizki z reguy nie jest zbyt dua, aczkolwiek wraz

148

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Rys. 10. Wiek a stan cywilny kohabitujcych mczyzn w 2011 r. (jako % osb
w danym wieku)

Rys. 11. Wiek a stan cywilny kohabitujcych kobiet w 2011 r. (jako % osb w danym
wieku)

Piotr Szukalski: Maestwa zawierane ...

149

z przechodzeniem do coraz starszych grup wieku zwiksza si


owa rnorodno (Szukalski, 2013). Wyniki NSP 2002 wskazyway, e w przypadku zwizkw kohabitacyjnych wystpuj
wiksze rnice wieku ni wrd maestw, jednak owe rnice
nie byy na tyle due, aby negowa zasad homogamii (jednorodnoci maeskiej) ze wzgldu na wiek.
Stan cywilny osb kohabitujcych by zgodnie z NSP 2011
zrnicowany w zalenoci od wieku i pci (zob. rys. 10 i rys. 11).
Wrd osb do 40. roku ycia dominuj panny i kawalerowie, cho jednoczenie szybko narasta frakcja rozwiedzionych,
ktre dominuj w grupie wieku 4064 lat. Po czterdziestce bardzo szybko wzrasta zwaszcza w zbiorowoci kobiet odsetek
osb owdowiaych, odzwierciedlajc obiektywny wzrost czstoci utraty maonka. Wrd kobiet ta kategoria staje si dominujc po 65. roku ycia, za wrd mczyzn dopiero w wieku 80
lat i wicej.
Niezwykle intrygujcy jest wzrost znaczenia wraz z przechodzeniem do coraz starszych grup wieku kohabitujcych osb
pozostajcych w wanym zwizku maeskim. Cho dotyczy to
jedynie 1/20 wszystkich jednostek yjcych w stabilnym zwizku
nieformalnym, po 50. roku ycia jest to ju co najmniej 10% mczyzn i 8% kobiet, za w wieku 75 lat i wicej powyej 20%. Otwartym pozostaje pytanie, na ile jest taki stan rzeczy jest wskanikiem
paradoksalnie tradycyjnego spojrzenia na maestwo, ktre
z rnych wzgldw nie powinno, albo nie moe by rozwizane,
za w przypadku niepowodze maeskich ktre prowadzi do
zmiany stanu faktycznego zamiast do rozwodu publicznie wiadczcego o niepowodzeniu yciowym.
Podsumowujc, przemiany kulturowe zachodzce w Polsce
w coraz wikszym stopniu zmuszaj do uwzgldniania w analizach sytuacji rodzinnej osb starszych uwzgldniania nowinek
obyczajowych, takich jak zwizki kohabitacyjne. W rzeczywistoci jednak to jedynie pozorna nowinka, albowiem i w przeszoci
wrd seniorw wystpoway zwizki nieformalne, uwarunkowane prawem (niemono rozwiedzenia si wspwystpujca z prb uoenia sobie ycia na nowo lub niech do tracenia

150

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

przywilejw socjalnych, np. renty rodzinnej) czy niezgod dzieci.


Tym, co w duszym okresie jest w przypadku zwizkw nieformalnych nowink, jest szybki stopie rozpowszechniania si ich
wrd populacji rozpoczynajcej dorose ycie.
Podsumowanie
Niniejszy szkic demograficzny w niedoskonay sposb prbowa wskaza prawidowoci, jakimi odznaczaj si zwizki
przede wszystkim te formalne tworzone przez osoby 50+. Dla
wikszoci z nich osignicie wieku 50, 60, 70 czy wicej lat nie
oznacza cakowitego zaniku potrzeb emocjonalnych ani zaniku
prb majcych na celu stabilizacj ycia uczuciowego (netografia
Dzigielewska, 2008). Ludzie ci w przewaajcej wikszoci
zakadajcy rodzin w formie maestwa w wieku stosownym
(tj. poniej cultural age deadline odnoszcego si do sfery nuptialnej) jeli jednak decyduj si na zawarcie formalnego zwizku,
ma ona charakter zwizku powtrnego, albo jak dziao si ze
znacznym spoecznym przyzwoleniem zwizku nieformalnego.
Za kadym jednak razem mamy do czynienia z manifestacj wasnej aktywnoci, chci uoenia sobie ycia z kim z kim ma si
nadzieje na lepsze jutro.
Zapewne wystpujcy obecnie wzrost liczby rozwodw,
w tym i tych wrd par z dugim staem (Szukalski, 2013), przeoy si na wzrost wanoci zwizkw formowanych przez osoby
50+ w przyszoci. Pomijajc wpyw przemian rozwodowoci, za
wzrostem wanoci takich zwizkw przemawia bdzie zmieniajcy si na naszych oczach wzorzec wczesnej i pnej staroci,
coraz bardziej widzcy w tych fazach ycia nie czas przygotowywania si na mier, lecz czas korzystania z ycia, co najwyej
w dostosowany do moliwoci sposb. Zdecydowanie mniej pewne jest, jak form owe zwizki przyjm. Coraz wyraniej bowiem
wida, i zarwno pod wpywem czynnika kohortowego, jak
i modernizacyjnej zmiany obyczajw rwnie i osoby starsze coraz czciej nie widz nic zego w tworzeniu zwizkw
nieformalnych.

151

Krzysztof Batorski

Edukacja do mierci17
Wrd ludzkich spotka ze mierci, z umieraniem innych,
s takie szczeglne, ktre wyciskaj trway lad w zbiorze osobistych dowiadcze czowieka. mier gwatowna bdca
skutkiem wypadkw, katastrof, prb samobjczych to zjawisko dobrze znane w takich profesjach, jak ratownik medyczny
czy straak.
Ratownik staje przed wyzwaniem, prowadzi walk o ycie
i czsto musi uzna przewag obrae poszkodowanej osoby
nad wasnymi moliwociami. Sytuacje, gdzie mier pokazuje
Zofia Szarota (2014) w recenzji tego wyboru materiaw konferencyjnych napisaa
znamienne sowa: Poczenie dwch bstw [Erosa i Tanatosa przyp. red.] w jeden kontekst merytoryczny jest zabiegiem do miaym. Niektrzy nazywaj orgazm la petite mort
ma mierci. Mio dwojga zazwyczaj daje pocztek nowemu yciu. Ale kade ycie ma
swj koniec Najbardziej pierwotny instynkt ycia, ktre musi zakoczy si mierci. Do
niedawna wydawao si, e seksualno jest sfer zarezerwowan dla osb w wieku prokreacyjnym. e starszym nie wypada robi tych rzeczy. Rzeczywisto bardzo si zmienia.
[] Po drugiej stronie ycia stoi mier. Wspczesne spoeczestwa odsuwaj ten problem
od siebie, mier ze staroci jest pass, nieciekawa, niemedialna. Zaledwie kilkanacie lat temu
zaczy si w Polsce ukazywa teksty dotyczce problematyki sztuki umierania. Zagadnienia tanatopedagogiki i tanatopsychologii w szerszym zakresie podejmuj w Polsce m.in. tacy
autorzy, jak: Jan Jzef Binnebesel (ur. 1967), ks. Jzef Makselon (ur. 1950), ks. Janusz Mastalski
(ur. 1964) i Adam A. Zych (ur. 1945). Zob. bibliografia: Binnebesel, 2013, Makselon, 1983,
1988, 2005, Mastalski, 2007, s. 125133, Zych, 2013 [B], s. 271376. W tym szkicu mamy
spojrzenie ratownika medycznego z wieloletnim dowiadczeniem na edukacj do umierania
i mierci przyp. red.
17

152

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

swoj nieuchronno, mimo zaawansowanych zabiegw medycznych, przysparzaj ratownikom uczucie poraki.
Bdc przy drugim czowieku w chwili jego mierci lub tu
po jej nadejciu, ratownik zderza si z obrazem mnogoci obrae i ich wszelkich konfiguracji, specyficzn palet zapachw,
wrd ktrych dominuje metaliczno-sodka wo krwi i wreszcie z dwikami, ktre sycha w krytycznych chwilach, kiedy
ludzkie ciao rzc i jczc wydaje agonalne westchnienia. Takie
dowiadczenie to informacja, e ludzkie ciao jest kruche, e pod
wpywem bodcw mechanicznych, chemicznych, termicznych
ulega unicestwieniu.
Jeli w tak przedstawionej sytuacji ratowniczej wiadkami tych dramatycznych chwil s osoby zwizane emocjonalnie
z ofiar, szczeglnie rodzice, maonkowie czy potomstwo, to ich
reakcje bywaj rwnie trudnym dowiadczeniem dla ratownika,
co sama mier ofiary zdarzenia.
Czy zatem ratownik ma jakie niezwyke zdolnoci obcowania ze mierci? Czy jest moe niewraliwy na ludzkie cierpienie?
Absolutnie nie, gdy ratownik medyczny w trakcie dziaa ratowniczych musi naby pewn szczegln umiejtno przeniesienia na psychiczny margines, swojej empatycznej wraliwoci,
bowiem gdyby emocje wziy gr, nie zachowaby ratowniczej
skutecznoci. Na emocje, refleksje i przepracowanie trudnej sytuacji czas przychodzi po akcji.
Niestety w edukacji ratownikw brakuje przygotowania do
spotka ze mierci i dla wielu z nich pierwsza akcja to take
pierwszy widok ludzkiej mierci. Prowadzc szkolenia dla przyszych ratownikw medycznych i wieo przyjtych do suby
straakw czsto w ramach zaj nieobowizkowych umoliwiaem im w niewielkich grupach udzia w sekcyjnych badaniach
pomiertnych. W warunkach poszanowania i powagi otrzymywali moliwo poznania prawdziwej anatomii czowieka, rnorakich mechanizmw umierania i co szczeglnie wane oswajali
si z realnym obrazem i zapachem ludzkiej mierci. Dziki takim
zajciom w pierwszych dziaaniach ratowniczych ich spotkania
ze mierci nie byy tak bardzo obciajce.

Krzysztof Batorski: Edukacja do mierci

153

Mona postawi tu pytanie, czy nie jest to zbyt drastyczna


forma edukacji? Ot brak jest w ogle edukacji do mierci, nie
tylko dla tej wskiej grupy spoecznej, jak s ratownicy. mier
zostaa zepchnita i stale jest wypierana, podobnie jak staro.
Mona postawi tez, e edukujc w sposb powany do zjawiska mierci efektem byby gboki szacunek do osb starych,
nastpioby bowiem rozszerzenie wiadomoci dorosych, ktra
w zachodnich spoeczestwach siga jedynie gdzie w okolice
pidziesitego roku ycia, a to co dalej si nie liczy.
Wane wydaje si zbudowanie programw edukacyjnych,
ktre stanowiyby instrument przyuczenia do mierci innych, ale
take do mierci wasnej. Fundamentem takich programw mogyby si okaza wyniki bada, ktre warto przeprowadzi wrd
personelu medycznego i sub ratowniczych, chodzi tutaj zwaszcza o badania wpywu zjawiska mierci ofiar wypadkw i aktw
samobjczych na postawy ratownikw wobec staroci, przemijania i wyznawanej religii.

154

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

155

Marek Bernacki

staro jako zapasy ze mierci.


O ostatnim wierszu
Jarosawa Iwaszkiewicza URANIA18
Bo c jest wiersz jeli nie ozdob
Bdc znakiem miertelnych zapasw
Tego co jest odwieczne z tym co jest chwilowe
Znikomej pery z odwiecznym atasem
Jarosaw Iwaszkiewicz [18941980] Wiersz19

1.

Pamici Stefanii Walkowskiej [19122006]20

Staro jako fenomen egzystencjalny to wane wyzwanie,


ktremu sprosta musi u kresu swego ycia wikszo z nas.
Zjawisko staroci, odarte z kulturowego czy religijnego sztafau
konsolacyjnego, jawi si jako podwjne utrapienie: fizyczne i duchowe.
18
Pierwodruk: Bernacki, 2006, s. 92100, take Bernacki, 2007, s. 194200, zob. take
netografia: Bernacki, 2010.
19
Jest to pierwszy wiersz w cyklu Muzyka na kwartet skrzypcowy z ostatniego tomu wierszy Muzyka wieczorem Jarosawa Iwaszkiewicza (1986, s. 9) przyp. M. B.
20
W czasie kiedy pisaem ten artyku, moja babcia Stefania Walkowska (ur. 1912 w Stanisawowie, absolwentka polonistyki w Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, kobieta
dobra i dzielna) prowadzia swe prywatne zapasy ze mierci. Towarzyszc jej w tych zmaganiach, zdobyem cenn wiedz o fenomenie staroci przyp. M. B.

156

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Czowiek stary boryka si przede wszystkim ze sabociami


i dolegliwociami swego ciaa: czciej zapada na zdrowiu, traci
na wadze, kurczy si a w niektrych przypadkach pochyla ku ziemi wygity w kabk. Jego skra marszczy si, policzki zapadaj
(jake wymowne s pod tym wzgldem portrety twarzy Woltera
[16941778] w zaawansowanym wieku, wykonane w XVIII stuleciu
przez Jeana Hubera [17211786], zob. Wolter, 1998, s. 22 przyp.
M. B.) a wosy rzedn i siwiej. Zmysy, ktre wczeniej stanowiy naturaln przepustk do otaczajcego wiata, na staro stpiaj
si i wyprowadzaj czowieka w podeszym wieku z rwnowagi
(w sensie dosownym jak i przenonym). Starzec czuje i syszy coraz gorzej, traci pewno chodu a jego koczyny dr, tak e staje
si on przedmiotem sarkastycznego bd szczerego ubolewania ze
strony najbliszych.
Przede wszystkim jednak czowiek stary traci ostro postrzegania wiata, gdy jego wzrok z roku na rok stale si pogarsza.
Pisa o tym utrapieniu pnego wieku Czesaw Miosz [19112004]
w wierszu Oczy:
Szanowne moje oczy, nie najlepiej z wami.
Dostaj od was rysunek nieostry,
A jeeli kolor, to przymglony.
A byycie wy sfor krlewskich ogarw,
Z ktrymi wyruszaem niegdy o poranku [...]
Teraz cocie widziay, schowane jest we mnie
I przemienione w pami albo sny [...] (Miosz, 2002, s. 41).
Odzierany systematycznie z habitusu ciaa stary czowiek nie
znajduje spokojnej przystani we wntrzu swego ducha. Tym, co
osacza go coraz bardziej, jest myl o nadchodzcym kocu, z ktr musi si oswaja nieraz w cakowitej samotnoci i opuszczeniu.
(Albert Camus [19131960]: W miertelnym wietle losu ukazuje si
daremno, cyt. za: Przybylski, 1998, s. 75 przyp. M.B.).
Codziennym dowiadczeniem staroci staje si nadto dotkliwe uczucie pustki. Umieraj krewni i odchodz przyjaciele. Starzec opuszczony przez bliskich mu ludzi nie potrafi znale peni

Marek Bernacki: Staro jako zapasy ...

157

zrozumienia u tych, ktrzy si nim opiekuj, gdy nie czy ich


wsplna wiadomo przeytej przeszoci. Jak na zo, czowiek
stary traci tzw. krtk pami, caym za sob przenosi si w okres
modoci, niepojtej lub obojtnej zazwyczaj dla przedstawicieli
pniejszych generacji.
Odsunity na boczny tor codziennych wydarze, z ktrymi
powoli przestaje si utosamia, traktowany czsto przez otaczajcych go ludzi jako zo konieczne bd uciliwy wyrzut sumienia stary czowiek zaczyna wie swj wasny, osobny ywot
przeradzajcy si nieraz w trudn do pojcia, pen gorzkiego
wyobcowania wegetacj.
2.
W dniu 1 padziernika 1999 r. ukaza si List Ojca witego: Do moich Braci i Sistr - ludzi w podeszym wieku. Schorowany
i chylcy si ku kresowi ziemskiego ycia Jan Pawe II [19202005]
pisa w nim m.in. (List Ojca witego, 1999, s. 6):
Czym jest staro? Czasem mwi si o niej jako o jesieni ycia
tak pisa ju Cyceron przez analogi do pr roku, nastpujcych kolejno po sobie w yciu przyrody. [...] w. Efrem Syryjczyk
chtnie porwnywa ycie do palcw jednej rki, pragnc przez
to ukaza, e jest ono krtkie jak rozpito doni, a zarazem, e
kolejne jego etapy rni si od siebie niczym poszczeglne palce,
symbolizujce pi stopni, po ktrych wspina si czowiek.
Jeeli zatem dziecistwo i modo s czasem, w ktrym czowiek stopniowo uczy si swojego czowieczestwa, rozpoznaje
swoje moliwoci, poniekd tworzy projekt ycia, ktry bdzie
realizowa w wieku dojrzaym, to i staro nie jest pozbawiona
szczeglnej wartoci, poniewa jak zauwaa w. Hieronim agodzc namitnoci pomnaa mdro i suy dojrzalszymi radami. W pewnym sensie jest to czas szczeglnie nacechowany
mdroci, ktr zwykle przynosz z sob lata dowiadcze, jako
e czas jest znakomitym nauczycielem. Powszechnie znane s
te sowa, ktrymi modli si Psalmista: Naucz nas liczy dni nasze, abymy osignli mdro serca (Ps 90, 12).

158

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

W innym miejscu Papie dopowiada:


Drodzy ludzie starzy, trapieni przez kopoty ze zdrowiem
lub problemy innego rodzaju, jestem caym sercem z wami. Kiedy Bg przyzwala, abymy cierpieli z powodu choroby, samotnoci lub z innych przyczyn zwizanych z podeszym wiekiem,
zawsze obdarza nas te ask i moc, bymy z jeszcze wiksz
mioci wczali si w ofiar Jego Syna i gbiej uczestniczyli w
realizacji Jego zbawczego zamysu. Moemy by pewni, e On
jest Ojcem bogatym w mio i miosierdzie! (List Ojca witego, 1999, s. 9).
Starzejcy si Jarosaw Iwaszkiewicz nie mg oczywicie pozna tej papieskiej wypowiedzi na temat staroci. Niewykluczone
jednak, e gdyby j zna, mgby skorzysta z zawartych w niej
rad. Jak bowiem pisze Ryszard Przybylski [ur. 1928], pod koniec
ycia Iwaszkiewicz wyruszy w swoj ostatni duchow podr,
ktrej celem byo zgromadzenie wiedzy o intymnym i tajemnym
dowiadczeniu staroci (Przybylski, 1998, s. 73). Owocem tej niezwykej podry byy liczne wiersze powicone zjawisku starzenia si i oczekiwania na mier, zawarte w ostatnich tomikach
poetyckich: Ogrodach (1974), Mapie pogody (1977) i Muzyce wieczorem (1980), a take w ostatnich opowiadaniach. Pisze Przybylski
(1998, s. 7879):
Stary Iwaszkiewicz, nad ktrym rozbia si bania z poezj
i wyroi si oszaamiajcy wiergot opowiada, zajty by swoj
obsesj do tego stopnia, e nawet gotowo na mier jakby staa
si mniej dojmujca. Skrupulatnie, niemal systematycznie opisywa egzystencjaln sytuacj starca, badajc wytrzymao starorzymskiej konstrukcji. Granica staroci nie miaa adnego znaczenia. Nawet fenomen oczekiwania nie odgrywa wikszej roli,
poniewa wydawa si codziennoci: moga przyj mier, moga przyj poezja. Prawdziwym problemem byy nieuniknione
jak zwyk mawia Artur Midzyrzecki [19221996] niedole
podeszego wieku, w ktrych serenitas animi moga si rozpyn
jak plama brudnego oleju na czystej rzece blu.

Marek Bernacki: Staro jako zapasy ...

159

3.
Ostatnim akordem Iwaszkiewiczowskiego zmagania si ze
staroci, ktra nieuchronnie z roku na rok stawaa si synonimem nadchodzcej mierci, by wiersz Urania21:
Uranio, sosno, siostro tak ciebie nazywam,
Bo palcem pnia swego ukazujesz niebo.
Wiatr co si w twojej czarnej grzywie zrywa
Zacicha doem. Siostro, wzywam ciebie.
Jak niegdy wr w koronach z jemioy,
Aby wytrwaa w progu mego domu
I strzega kwiatu, owocu i pszczoy
I serc, co tutaj gasn po kryjomu.
Uranio, muzo dnia ostatecznego,
Bogini koca, bogini trwaoci,
Zniszcze bogini i wszystkiego zego,
Stje na stray domu i nicoci.
Wemij mnie w swoje grzywy, ty szalona,
Wyszarp mi rce, co ju nie wyrosn,
Pogrzeb mnie, ratuj, daj swoje korony,
Bym take by Urani, nicoci i sosn.
Sailly, 2 II 1980
[Przypomnijmy: wiersz zosta napisany 2 lutego 1980 r.
w podparyskiej wiosce Sailly22, gdzie przebywa na kuracji 86-letni poeta. Autor Brzeziny zmar niespena dwa miesice pniej, 20
marca 1980 r. przyp. M. B.].
O wierszu tym pisaem ju wczeniej w ksice pt. Jak analizowa wiersze poetw
wspczesnych (Bernacki, 2002, s. 124129). Tamten tekst sta si punktem wyjcia do obecnej, poszerzonej i uzupenionej o nowe konteksty interpretacji Iwaszkiewiczowskiej Uranii
przyp. M. B.
22
Zob. inspirujc interpretacj Uranii Jarosaw Iwaszkiewicza pira Anny Wgrzyniak
i Adama Dziadka (w: Opacki, 1993, s. 7595 i s. 96103) przyp. M. B.
21

160

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

W utworze tym tylko pozornie na plan pierwszy wysuwa si


tytuowa Urania, sosna, siostra. Tak naprawd to ja liryczne
jest w centrum poetyckiego komunikatu! Osoba mwica w wierszu wrcz nachalnie zaznacza swoj obecno posugujc si niezwykle emocjonalnie nacechowanymi skadnikami wypowiedzi.
Z wewntrzn pasj zwraca si z dramatycznym apelem do drzewa. wiadcz o tym zwaszcza liczne czasowniki uyte w trybie
rozkazujcym, pojawiajce si w kocowej partii wiersza: stje, wemij mnie, wyszarp, pogrzeb mnie, ratuj, daj swoje
korony.
Wida wyranie, e ten, kto mwi wierszu, stoi u kresu swoich dni (Uranio, muzo dnia ostatecznego,/ Bogini koca...,
Wyszarp mi rce, co ju nie wyrosn, Pogrzeb mnie, ratuj...).
Osoba ta czuje nadchodzcy kres i prbuje sprosta temu statecznemu wyzwaniu. Prawdopodobnie te lk towarzyszcy nadchodzcej mierci stara si zamieni w heroiczny sowotok wychylony ku nieznanej lecz oczekiwanej przyszoci. Warto podkreli,
e w Uranii pojawia si kilka wanych motyww eschatologicznych, cho zaporedniczonych przez semantyk symboliczn.
Przypatrzmy si temu dokadniej.
Dla poprawnego odczytania ostatniego wiersza Jarosawa
Iwaszkiewicza podstawowa wydaje si symbolika przywoywanych przez podmiot liryczny dwch poj: Uranii i sosny.
Urania, grecka muza astronomii i geometrii, przedstawiana zazwyczaj z kul i cyrklem, symbolizowaa ostateczny ad i harmoni
panujc w zawiatach. Staroytni oddawali take cze Afrodycie Uranii, ktra bya bogini mioci doskonaej (niebiaskiej).
Posta t uzna wic mona za personifikacj stanu doskonaego,
penego i harmonijnego istnienia w wymiarze pozaziemskim.
Sosna symbolizuje natomiast dugowieczno, wytrzymao
i niemiertelno. Wrd wielu symbolicznych znacze tego drzewa Wadysaw Kopaliski [19072007] wymieni w Sowniku symboli nastpujce: dugowieczno, wytrzymao, zdrowie, msko, podno, niemiertelno (Zmarym wrzucano do grobu
gazki sosny, aby wzmocni odlatujc dusz, a zwoki uchroni
od zepsucia).

Marek Bernacki: Staro jako zapasy ...

161

Sosna jest drzewem, ktre w wielu kulturach samo w sobie stanowi symbol ycia. Jego wertykalna (pionowa) pozycja oznacza
moe oczekiwane poczenie ziemi z niebem, stanowi te czytelny symbol osi wiata (axis mundi). Drzewo zatem to symboliczny
pomost, dziki ktremu sprawy ziemskie przenoszone s niejako
w przestrze wartoci najwyszych, absolutnych (Bo palcem pnia
swego ukazujesz niebo). (Warto doda, e w tradycji chrzecijaskiej drzewo krzya stao si znakiem niemiertelnoci czowieka. Jak pisa Cyprian Norwid [18211883] w wierszu Dzieci
i krzy: [krzy] sta si nam bram przyp. M. B.).
Podobne eschatologiczne sensy ewokuj przywoane w wierszu Iwaszkiewicza motywy jemioy i pszczoy. Ta pierwsza,
jak podaje Kopaliski, symbolizuje niemiertelno, gdy ronie
bez korzeni i pozostaje wiecznie zielona, rwnie wtedy, kiedy
zamieszkae przez ni drzewo straci licie. Jemioa jest te symbolem ycia, si witalnych i podnoci.
Z kolei pszczoa to symbol pracowitoci (moe kojarzy si
z dorobkiem poetyckim), ale take zmartwychwstania i niemiertelnoci. Jak pisa Kopaliski: Pszczoy znikay na czas zimy
i wydawao si, e zmary, a na wiosn pojawiay si na nowo;
odnoszono to do Demeter i Persefony, a pniej do Chrystusa.
Wiersz Jarosawa Iwaszkiewicza, cho utrzymany w tonacji
elegijnej, nie jest oczywicie utworem religijnym. Trudno doszuka si w nim jednoznacznej topiki sakralnej i wpisanej w ni nuty
chrzecijaskiej nadziei. Osoba utosamiona z podmiotem lirycznym wiersza, czyli czowiek stojcy u kresu swego ycia, nie szuka pocieszenia w pobonej postawie czy mistycznym uniesieniu
ducha. Nie przyzywa te imienia Odkupiciela, ktremu mgby
zawierzy swoj przeszo i przyszo.
Stary bohater Uranii toczy natomiast swoiste zapasy ze mierci, ktra ma zakoczy jego ycie. Ostatkiem si zdobywa si na
rozpaczliwy apel, ktry kieruje do sosny, a wic przedstawicielki wiata natury. Mona by dopatrywa si w tym utworze manifestu witalizmu i wiatopogldu panteistycznego. Uyte dwukrotnie sowo nico, odnosi si moe take do oczekiwanego

162

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

stanu ponadczasowej pustki, wiecznego, bezosobowego trwania (por. Przybylski, 1998, s. 80: Przyjmij nico. To sleep, to die).
4.
Wczytujc si w zapis dramatycznych zapasw prowadzonych przez Jarosawa Iwaszkiewicza ze staroci, czyli mierci,
myl o trzech moliwych dopowiedzeniach. Po pierwsze, zapasy
owe tylko na pierwszy rzut oka nie przypominaj tych, o ktrych
pisa w. Pawe w Licie do Efezjan (Ef 6, 1112, cyt za: Urbaski,
2004, s. 270271):
Obleczcie pen zbroj Bo, bycie mogli si osta wobec podstpnych zakusw diaba. Nie toczymy bowiem walki [zapaniczej]
przeciw krwi i ciau, lecz przeciw Zwierzchnociom, przeciw Wadzom, przeciw rzdcom wiata tych ciemnoci, przeciw pierwiastkom duchowym za na wyynach niebieskich.
Po drugie, naley podkreli, e dramatyczna ekspresja wpisana
w ostatni wiersz Iwaszkiewicza niesie w sobie ogromny potencja metafizycznego pragnienia, niezaporedniczonego co prawda explicite
o wymiar religijny, ale rwnie arliwego w swym oczekiwaniu na
ostateczne spenienie i odnowienie. Innymi sowy, ycie dy do
mierci (Heideggerowskie Sein-zum-Tode), ale jednoczenie ten
stan cielesnego rozpadu wiadomo czowieka niejako a priori kwestionuje i transcenduje. Aby wyrazi lepiej t myl, przytocz fragment dziea Mauricea Maeterlincka [18621949] Inteligencja kwiatw,
ktry jak sdz dobrze koresponduje z ideowym przesaniem Uranii Jarosawa Iwaszkiewicza:
Korona roliny to kwiat, z pozoru przepeniony pokojem, rezygnacj, gdzie wszystko godzi si z koniecznoci, trwa w ciszy,
posuszestwie i skupieniu. Tymczasem jest zgoa inaczej, nigdzie
bowiem moe nie ma tyle buntu i upornej walki z losem, jak wanie pord rolin. [...] Rolina wie lepiej od nas, ktrzy rozpraszamy
wysiki swoje, przeciw komu buntowa si przede wszystkim, tote
niezrwnanym jest widowisko owej walki, w ktrej wyzwala si caa
energia idei zasadniczej korzeni celem zorganizowania caej budowy
i rozpostarcia w penym wietle listowia i kwiatw. Wydobycie si
z fatalizmu, jakiemu podlega d roliny, przez rozwj grnych jej

Marek Bernacki: Staro jako zapasy ...

163

czci, oto cel jej gwny, bowiem idzie tu o obejcie cikiego prawa mrokw, wyzwolenia si ze, przekroczenie ciasnego obrbu,
stworzenie sobie skrzyde lub ziszczenie na poredniej drodze sposobu wydostania si jak najdalej w przestrze z wizienia natury
i zblienia si do innego, odmiennego zgoa krlestwa ruchu i ycia [przekad Zenona Przesmyckiego, cyt za: Szulc, 2005, s. 51, podkrelenia moje przyp. M. B.].
Po trzecie, zastanawiajc si nad wymow Uranii Iwaszkiewicza, przypominam sobie wiersz Czesawa Miosza pt. Woacz
utrzymany w podobnie dramatycznej tonacji i w rwnie bezkompromisowy sposb dezawuujcy fakt skandalu mierci.
Co wicej, bohater tego wiersza podobnie jak bohater Uranii
pasuje si ze mierci, by w kocu pokona j si i wol niemiertelnego ducha...
Ty, ktrej imi agresja i poeranie,
Gnilna i duszna, fermentujca,
Przerabiajca na miazg mdrcw i prorokw,
Zbrodniarzy i bohaterw, obojtna.
Bezuyteczny ten mj v o c a t i v u s.
Nie syszysz mnie, cho zwracam si do Ciebie.
Ale chc mwi, bo jestem przeciw tobie.
Co z tego, e mnie pokniesz, kiedy twj nie jestem.
Zwyciasz mnie gorczk i utrat si,
Zamcasz moj myl, ktra protestuje,
Toczysz si nade mn, tpa, niewiadoma sio.
Ten, ktry Ciebie pokona, biegnie zbrojny.
Umys, duch, tworzyciel, odnowiciel.
Potyka si z tob w gbiach i na wysokociach,
Konny, skrzydlaty, lotny, w srebrnej usce.
Jemu suyem w wiosennych burzach form
I nie mnie troszczy si, co zrobi ze mn.
Orszaki cign w socu nad jeziorami.
Z biaych wiosek ozway si wielkanocne dzwony
[Miosz, 1994, s. 68, podkrelenie moje przyp. M. B.].

164

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

W obu wierszach napisanych przez starych poetw brzmi


to samo pragnienie i ta sama nadzieja. Jej przedmiotem jest pragnienie przetrwania w formie innej ni cielesna, czyli miertelna.
W tym te sensie jak sdz obaj poeci wpisuj si w horyzont
Pawowych zapasw, mniej lub bardziej wyranie otwierajc si
na horyzont wielkanocnej Nadziei...
Bielsko-Biaa, 22 kwietnia 2006 r.

165

Artur Fabi,
Agnieszka Fabi

mier jako wyzwanie


dla opiekunw i osb wspierajcych
ludzi starszych23
Wprowadzenie
Cho mog nas otacza przyjaciele, cho inni mog umiera z tej samej przyczyny, a nawet w tym samym czasie (jak
w staroytnym Egipcie, gdzie sucych zabijano i grzebano razem z faraonem, albo jak w przypadku paktw samobjczych24),
nadal na najbardziej podstawowym poziomie umieranie jest najbardziej samotnym dowiadczeniem czowieka (Yalom, 2008 [B],
s. 367). Jest dowiadczeniem jednorazowym, dotykajcym kad
istot ludzk, jedynym wswoim rodzaju i niepoznawalnym, jak
gosi antyczny sofizmat: jest mier, nie ma mnie jestem ja, nie
ma mierci. mier od wiekw jest tematem rozwaa filozofw,
gdy stanowi najwiksz tajemnic ludzkiej egzystencji. I wanie
myliciele kojarzeni zegzystencjalizmem (np. Sren Aabye Kier Pierwodruk: Fabi, Fabi, 2011, s. 141157.
Pakt samobjczy zbiorowe samobjstwo, przygotowane wsplnie przez kandydatw
na samobjcw. S to akty samobjcze popeniane wraz z najblisz osob, rodzin a nawet
ca spoecznoci. Wspczenie pakty samobjcze organizowane s czsto za pomoc Internetu przyp. autorw.
23
24

166

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

kegaard [18131855], Friedrich Wilhelm Nietzsche [18441900],


Edmund Husserl [18591938], Max Scheler [18741928], Martin
Heidegger [18891976], Jean Paul Sartre [19051980], Albert Camus [19131960]), dostarczaj interpretacji tego zjawiska, ktre
mog posuy do budowy dalszych rozwaa teoretycznych
zwizanych z opiek i wsparciem osb umierajcych i ich bliskich.
mier jest zjawiskiem spoecznym, zmienia si w czasie
i przeobraa w wyniku oddziaywa zbiorowoci i grup spoecznych. W rnych kulturach, religiach, na rnych szerokociach
geograficznych i w rnych okresach historycznych zjawisko
mierci, umierania, towarzyszenia umierajcemu oraz zwyczaje
i rytuay pogrzebowe przybieray rozmaite formy (por. Aris,
2011, Kerrigan, 2009, Zawia, 2008, Kramer, 2007, Rinpocze,
Hopkins, 1999).
We wspczesnej cywilizacji Zachodu trudno jest nawet
oswoi si ze mierci, gdy coraz rzadziej si z ni obcuje. Istnieje
co prawda, jednak jako wirtualne zdarzenie, gdzie poza. Kolejne ycie straci bohater gry komputerowej, w dalekich krajach
dzieci umieraj zgodu, wojny midzy plemionami dziesitkuj
Afrykaczykw, nowotwory zbieraj swoje niwo, kto z dalszej
rodziny umiera w hospicjum. mier jest wszechobecna, ale na
odlego, bezporednich dowiadcze ze mierci jest niewiele.
mier z bliska jest rzadkoci. Ludzie umieraj z dala od domu,
rodziny, w miejscach obcych, publicznych. Coraz czciej w naszej kulturze umieranie dokonuje si w instytucji, w tumie, ale
w samotnoci zarazem. Rodzina stracia przywilej opieki nad
chorym, starym i umierajcym czowiekiem. Przemiany cywilizacyjne, spoeczne, kulturowe w krtkim czasie skazay polskie
rodziny wielopokoleniowe na rozproszenie, podzia i samotno.
Czonkowie mao licznych rodzin, rozrzuconych po caym wiecie skazani s na dokonywanie ycia wrd obcych ludzi z dala
od najbliszych.
Wybrane teorie i modele wsparcia umierajcych
mier jest jednoczenie zjawiskiem jednostkowym, indywidualnym, intymnym. Kady czowiek w jaki sposb dowiadcza

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

167

mierci innych i yje ze wiadomoci wasnej miertelnoci. Groza mierci jest wpisana w ycie kadego, a refleksja nad skoczonoci iwizja wasnej mierci pojawia si nie tylko jako wiadectwo dojrzaoci, ale jest take reakcj na bodce zewntrzne. I tak,
jak rda refleksji nad umieraniem s kompilacj wewntrznych
uwarunkowa oraz wpyww rodowiska, tak i ochron przed
trwog mierci s wewntrzne mechanizmy wyparcia oraz poczucie wasnej wartoci osadzone w kulturze, ideologii, systemie
wiatopogldowym, religii. Zgodnie z Teori Opanowania Trwogi (Terror Management Theory TMT; zob. Rosenblatt i wspprac.,
2008), trwoga przed mierci powizana jest z poczuciem bezpieczestwa. Poczucie bezpieczestwa zaley od poczucia wasnej
wartoci, budowanej na postrzeganiu zgodnoci wasnego dziaania z normami otoczenia. W przypadku dzieci, rdem tych norm
jest rodowisko rodzinne. Pniej, gdy jednostka uwiadamia sobie miertelno wszystkich, take osb znaczcych rodzicw
oraz samego siebie, poczucie bezpieczestwa zapewni mu moe
kultura, wiatopogld, ideologia. Dziaanie zgodne z zasadami,
normami, wzorami tyche ideologii daje poczucie przynalenoci
i wpisania si w system, jest podtrzymaniem pozytywnego obrazu samego siebie, daje poczucie wasnej wartoci. Ideologie te
s buforem chronicym czowieka przed brakiem poczucia bezpieczestwa zapewniajc transcendencj, niemiertelno symboliczn, a religia nawet rzeczywist niemiertelno. Jeli posiada
si przewiadczenie o wanoci wiatopogldu, utosamia si
z jego wartociami, a take ma si wiar, e si w ramach tych
wartoci funkcjonuje, zapewniony jest mechanizm buforowania.
Radzenie sobie z lkiem przed mierci, jako unicestwieniem
moe przybiera rne formy, takie jak ch pozostawienia po sobie jakiego ladu dla potomnych, postrzegajc modsze generacje
jako cigo wspczesnego istnienia i zapewnianie tej cigoci
poprzez posiadanie wasnych dzieci. U niektrych lk przejawia
si w postaci silnego pragnienia gromadzenia bogactw, budowania okazaych domw, sponsorowania wzniosych celw, angaowania w akcje charytatywne czy w tworzeniu dzie artystycznych, naukowych. Symboliczna niemiertelno, pozostawienie

168

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

po sobie wartociowej spucizny umacnia przekonanie, e w tej


kulturze, w tej religii, w tym spoeczestwie odgrywa si znaczc, akceptowan rol.
Drugim elementem teorii opanowania trwogi jest hipoteza
efektw eksponowania miertelnoci. Wynika z niej, e czowiek
konfrontowany z tematyk mierci, przemijania pobudzony jest
do refleksji nad wasn miertelnoci. Uznaje uwarunkowania
kulturowe, wktrych yje, za wartociowe, utosamia si z nimi,
chroni je. Wtedy te w sposb bardziej surowy, krytyczny funkcjonuje z osobami reprezentujcymi inny system wartoci albo
zagraajcymi przyjtemu wiatopogldowi. Jest to zdaniem
zwolennikw tej teorii mechanizm obronny, chronicy przed
zniszczeniem bufora, jakim s reprezentowane wartoci w utosamianym systemie. Jednoczenie wszyscy, wspierajcy tene bufor bd pozytywnie przyjmowani i akceptowani (por. Rosenblatt
i wspprac., 2008, s. 35 i nast.).
Irvin David Yalom [ur. 1931] potwierdza tez, e w przygotowaniu do mierci zasadnicz rol odgrywa konfrontacja z lkiem przed mierci. mier i ycie wzajemnie si ze sob wi:
cho fizycznie mier nas niszczy, idea mierci nas zbawia. Gdy
uznamy rzeczywisto mierci, ycie nabiera smaku, radykalnie
zmienia si perspektywa yciowa, a my, zamiast wypenia ycie rozrywkami, sposobami na uspokojenie i miakimi obawami,
zaczynamy y w sposb bardziej autentyczny (Yalom, 2008
[B], s. 47). Osoby, ktre dowiadczyy grozy mierci, przeszy zagraajce yciu choroby czy dowiaduj si o konkretnym czasie
jaki im pozosta, zmieniaj swoje podejcie zarwno do ycia jak
i mierci. Doceniaj relacje z innymi ludmi, porzdkuj sprawy
rodzinne, czsto przewartociowuj swoje ycie i yj bardziej
wiadomie.
Badania przedstawiane przez Yaloma (2008 [B]) pokazuj,
e istnieje pozytywna korelacja pomidzy wysokim poziomem
lku przed mierci a depresj, wczenie dowiadczon w yciu
strat, brakiem przekona religijnych i wykonywanym zawodem. Badacze podkrelaj, e czsto lk przed mierci nie jest
uwiadamiany, e wrd ludzi starszych bardziej boj si mierci

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

169

osoby psychicznie niedojrzae i mao aktywne yciowo. Do walki


z lkiem przed mierci ludzie czsto wykorzystuj wiele mechanizmw obronnych, ktre mog prowadzi do patologii. Mona
w tym miejscu znw powoa si na TMT, ktra fobie i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne wyjania jako przemian lku przed
mierci wzagroenia fiksacyjne, ktre mona atwiej opanowa
(por. Arndt i wspprac, 2008, s. 110 inast.).
Zjawisku umierania nieodcznie towarzyszy izolacja. Yalom
(2008 [B], s. 364) wyrnia trzy rodzaje izolacji: interpersonaln, rozumian jako samotno oraz izolacj intrapersonaln, polegajc
na oddzieleniu przykrych dowiadcze od uczu, oraz izolacj egzystencjaln, polegajc na oddzieleniu jednostki od wiata. Izolacja egzystencjalna to dolina samotnoci, do ktrej wiedzie wiele
drg. Konfrontacja ze mierci i wolnoci nieuchronnie do tej
doliny prowadzi (Yalom, 2008 [B], s. 367). Izolacja interpersonalna powodowana jest przez wiele czynnikw poczwszy od coraz
sabszych wizi rodzinnych, braku przynalenoci osb starszych
do organizacji, poprzez brak bliskich kontaktw z ssiadami, a na
trudnociach emocjonalnych zwizanych ze mierci przyjaci
skoczywszy. Du rol w pokonywaniu tego rodzaju izolacji ma
zorganizowana opieka instytucjonalna, cay zesp wsppracujcych ze sob specjalistw: lekarzy, pielgniarek, duchownych,
psychologw, terapeutw, wolontariuszy, opiekunw. Izolacja
intrapersonalna jest o tyle niebezpieczna, e moe prowadzi
do patologii. Powoduje, e czowiek zaczyna gubi si w gszczu wasnych uczu, traci zdolno rozumienia rnicy pomidzy pragnieniami apowinnociami. Ogromn rol do odegrania
w tym obszarze maj psychoterapeuci.
Mimo e mier jako zwieczenie ycia, dotyka absolutnie
wszystkich i jest nieunikniona, to w wielu cywilizacjach nie jest
postrzegana jako integralna cz ycia. A to nie staro musi by
ostatnim etapem rozwojowym, lecz wanie mier ostatnim,
nieuniknionym aktem, take o charakterze rozwojowym, do ktrego mona i naleaby si przygotowa. wiadomo nieuchronnoci starzenia si i perspektywa mierci, charakteryzuj z reguy
wiek pnej dorosoci, a refleksja nad przemijaniem, starzeniem

170

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

si iw kocu umieraniem wystpuje coraz czciej w miar upywu lat czowieka. Wynika to nie tylko zsamego faktu zbliania si
do kresu. Niewtpliwie samo dowiadczenie yciowe, biografia,
przeywanie straty, czy uczestnictwo w cierpieniu i umieraniu
bliskich sprawia, e perspektywa wasnej mierci staje si blisza
i bardziej wiadoma. Z kolei zamykanie kolejnych etapw rozwoju dorosego czowieka skania do bilansowania swojego ycia.
Rachunek tego bilansu istotnie determinuje przygotowanie si do
odejcia. Im czowiek ten bilans postrzega jako bardziej pozytywny, tym wiksze s szanse na godne przyjcie wasnej mierci.
Rodzi si zatem wyzwanie dla tych, ktrzy staj przed zadaniem towarzyszy w umieraniu drugiemu najbliszej osobie,
znajomemu, obcemu. Wyzwanie to przyjmuje personel medyczny
i niemedyczny, psycholodzy, duchowni, rodzina, wolontariusze.
W 1969 roku Elisabeth Kbler-Ross [19262004] wydaa
ksik Rozmowy o mierci iumieraniu, kamie milowy we wspczesnej psychotanatologii i psychoonkologii. Wksice, w formie
poruszajcych rozmwseminariw, terminalnie chorzy dzielili
si ze studentami, personelem medycznym i niemedycznym swoimi refleksjami na temat cierpienia i przemijania, wyraali swoje
potrzeby, oczekiwania i emocje. Wydanie ksiki byo zwieczeniem jej bada rozpocztych w 1965 roku, bada ktre przerway
barier milczenia wobec problemw mierci, cierpienia, umierania i niesienia pomocy odchodzcym. Dzieo to, zapocztkowao dyskusje o umieraniu i mierci oraz dao asumpt do rozwaa nad wsparciem umierajcego i jego rodziny, a nastpnie do
rewolucyjnych wrcz zmian w opiece nad umierajcymi. Cho
z wielkimi oporami, przeobraeniom jakociowym ulegy relacje
personelu medycznego, a przede wszystkim lekarzy, z chorymi terminalnie oraz ich rodzinami ibliskimi. Umieranie zostao
uczowieczone, nabrao cech humanitaryzmu, zdewaluowaniu
ulego ortodoksyjne medyczne podejcie do zjawiska mierci,
w zamian za zaspokajanie potrzeb emocjonalnych pacjentw i ich
najbliszych. Cho mona odnale wiele gosw krytycznych
wobec interpretacji bada Kbler-Ross (por. Ostrowska, 2005,
s. 127, Bee, 2004, s.626, Yalom 2008 [B], s. 115), to bezdyskusyjny

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

171

jest wkad tej uczonej w rozwj bada nad umieraniem, a bez tej
publikacji i jej humanitarnej koncepcji opieki nad chorym, postp
nauki w obszarze umierania i mierci byby znaczco uboszy.
Istotnym wkadem w teori ipraktyk opieki nad osobami umierajcymi jest stworzony przez uczon model etapowego umierania (i przeywania wszelkiego rodzaju straty), zakadajcy pi
stadiw: zaprzeczania, gniewu, targowania si, depresji i pogodzenia si. Sta si on podstaw do dalszych konceptualizacji procesu umierania, doskonalenia modelu etapowego czy do tworzenia nowych modeli np. postrzegajcych umieranie jako zadania
do zrealizowania przez umierajcego.
Rwnie istotnym wydarzeniem byo powstanie w Londynie
pierwszego hospicjum25, orodka holistycznej opieki nad chorymi terminalnie (1905). I cho tradycje ruchu hospicyjnego sigaj
czasw pogaskich, to dopiero rozpoczte w drugiej poowie XX
wieku intensywne zainteresowanie problematyk godnego umierania, pomocy umierajcym i wsparcia rodzin chorych oraz osieroconych, doprowadzio do dynamicznego rozwoju ruchu hospicyjnego. Medycyna paliatywna powstaa jako nowa dziedzina
zajmujca si sposobami leczenia i tworzeniem odpowiednich
warunkw opieki nad pacjentami przewlekle chorymi, a jej podstawowym celem stao si agodzenie dolegliwoci. Rozwijajcy
si nurt opieki paliatywnej po opracowaniu gwnego problemu,
ktrym niewtpliwie jest umiejtno opanowania dolegliwoci fizycznych (zwaszcza blu), za rzecz rwnie istotn uzna
zwrcenie uwagi na czsto pomijane potrzeby psychiczne osb
umierajcych. Bezdyskusyjny obecnie jest zwizek stanu fizycznego chorych z ich przeyciami psychicznymi, std w centrum
zainteresowania znalazy si takie sprawy, jak reakcja na chorob
i proces leczenia, problemy komunikacji i wzajemnych ukad w
W czasach nowoytnych dziaalno hospicyjna zostaa zainicjowana przez owdowia
Jeanne Garnier (18111853), ktra otworzya w Lyonie (1842) pierwsze ze swoich schronisk
dla umierajcych, nazwane hospicjum lub Kalwaria (Calvaire). Niezalenie od tego irlandzkie
Zgromadzenie Katolickie Sistr Miosierdzia zaoyo Hospicjum Naszej Pani dla Umierajcych (Our Ladys Hospice for Dying) w Dublinie (1879), a nastpnie w 1905 r. Hospicjum w. Jzefa w Londynie (zob. Zych, 2010, s. 73). Wspomnie jeszcze naley o Domu Ulgi w Cierpieniu
w San Giovanni Rotundo (1956) w. Ojca Pio [Francesco Forgione] (18871968) przyp. red.
25

172

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

w rodzinie, w zespole leczcym, moliwo pomocy psychicznej


w przystosowaniu do choroby, a take zwizanych z ni zaburze rwnowagi psychicznej (Walden-Gauszko, 2004, s. 40).
Ruch hospicyjny zapocztkowany przez Cicely Saunders
[19182005], symbolicznie datowany na 1967 rok, kiedy to powsta pierwszy dom dla umierajcych, rozwija si prnie na caym wiecie. Chorzy obejmowani byli holistyczn opiek domow bd stacjonarn przez wykwalifikowany personel medyczny
i niemedyczny, ktrego celem byo towarzyszenie w ostatnich
dniach ycia choremu i jego rodzinie. Poza umierzaniem fizycznego blu iopiek pielgniarsk, czym zajmuje si wykwalifikowany personel medyczny, podstawow rol odgrywa zaczo agodzenie blu psychicznego, wsparcie duchowe, sama obecno,
towarzyszenie, a metodami pracy stay si: rozmowa, suchanie,
dotyk, przebywanie wjednym pomieszczeniu. Personel pozamedyczny, take niewykwalifikowany stworzy trzon wsparcia dla
chorych i ich rodziny. Nieocenion staa si rola duchownego,
psychologa, a nade wszystko wolontariusza (por. Kdziora, Fabi, 2009). W ksice pt. Okno nadziei, opisujcej fascynujce ycie
Saunders zaoycielki ruchu hospicyjnego, w tak prosty sposb
przedstawia si pierwsze hospicjum: Opieka nad umierajcym
jest dziaaniem zespoowym, w ktre angauje si cay personel
hospicjum. Pielgniarki dbaj o wygod pacjenta. Lekarze przepisuj mu leki i odpowiadaj na zadawane przez niego pytania.
Ksidz niesie duchowe pocieszenie. Fizjoterapeuta pomaga wrci do formy. Osoba prowadzca warsztaty wynajduje ciekawe
zajcia. Pracownicy kuchni podsycaj jego apetyt. Personel centrum dydaktycznego propaguje wiedz na temat jego potrzeb
(Boulay, Rankin, 2009, s. 148).
Ogromn popularnoci w ostatnich latach cieszy si program poznawczo-behawioralny stworzony przez Oscara Carla
Simontona [19422009]. Ten wybitny psychoonkolog szczegln uwag zwrci na wielk rol psychiki czowieka, zarwno
w przebiegu chorowania na nowotwr, jak rwnie w procesie
umierania. Program Simontona ukierunkowany jest na popraw
emocjonalnego funkcjonowania chorego i jego rodziny, ulepsze-

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

173

niu komunikacji pomidzy czonkami rodziny chorego. Osoby


objte tym programem ucz si jak radzi sobie z lkiem, zoci
i poczuciem bezradnoci (por. Simonton, Matthews-Simonton,
Creighton, 1993).
Wskazania do pracy z pacjentami terminalnymi wybrane
modele
Wyej wymienione teorie i modele umierania oraz przyjte w praktyce rozwizania wynikajce z bezporedniej pracy
z osobami umierajcymi, upowaniaj do postawienia tezy, i odpowiednie dziaania specjalistw, czonkw rodziny, przyjaci
i obcych osb inspirowane potrzebami umierajcej osoby mog
w znacznym stopniu wpyn na podniesienie jakoci ycia chorego w jego ostatnim etapie, a w szczeglnoci z poradzeniem
sobie z groz mierci. Konsekwencj tej tezy bd pytania o taki
model opieki nad umierajcym, ktry zapewni optymalny rozwj a po kres ycia. Najwaniejsz rol w niej odegra akceptacja
nieuchronnoci cierpienia. Jak przekonuje Krystyna de Walden-Gauszko [ur. 1935]: Wydawa si to moe trudne do przyjcia, ale
podejmujc wszelkie moliwe starania, aby zagodzi dolegliwoci
chorego i zaspokoi wszystkie wane dla niego potrzeby, dochodzimy do bariery wasnych ogranicze i okazuje si, e po prostu nie
jestemy w stanie sprawi, by czowiek nie odczuwa adnych przykroci. Co wicej, musimy uzna, e cierpienie i al, lk s gboko
ludzkie, naturalne i mog odegra pozytywn rol w yciu. Odwane i konsekwentne przyjcie tej zasady sprawi, e nasza pomoc i opieka stan si bardziej realne (Walden-Gauszko, 2000, s. 20).
Cho tematyka mierci wci nie jest szeroko podejmowana
w badaniach i dyskursach naukowych, to zasadne wydaje si
przeanalizowa wybrane propozycje zagranicznych badaczy, odnoszce si do opieki nad terminalnie chorymi.
Zdaniem niemieckiej gerontolog Ulrike Marwedel (2005,
s. 305) wysoki standard opieki nad umierajcym mona osign
speniajc nastpujce warunki:
Ju w trakcie ksztacenia powinno si powici wystarczajco
wiele czasu na tematyk umierania i mierci.

174

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Opiekunom powinno si zagwarantowa dodatkowe ksztacenie, doskonalce umiejtnoci wspierajce umierajcego


i jego rodzin.
Tematyka mierci i umierania nie powinna by pomijana
z codziennoci zawodowej opiekunw. Naley zagwarantowa
dostatecznie duo czasu i miejsca na omwienie przypadkw
z praktyki. Sami opiekunowie nie powinni tumi swoich uczu,
cho nie mog by zmuszani do ich odkrywania. Zgodnie
z propozycj Kbler-Ross, w instytucjach opiekuczych powinny by odpowiednie pomieszczenia, w ktrych opiekunowie,
gdy tego potrzebuj, mogliby znale odosobnienie, by odreagowa, np. wypaka si, gdy jest im smutno.
Organizatorzy opieki powinni zatroszczy si o higien psychiczn personelu opiekuczego, np. poprzez nadzr (superwizj) oraz zapewnienie im uczenia si odpowiednich strategii
radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Standardy dotyczce towarzyszeniu przy mierci powinny
by realizowane wedug odpowiedniej caociowej idei. Caociowy oznacza tu, e uwzgldnione bd potrzeby fizyczne, spoeczne i psychiczne. Standardy powinny zapewnia
du efektywno w opiece nad umierajcym. W przeciwnym
razie, bez ram dziaa opiekunowie musz pod presj czasu
i potrzeby rozwija wasne strategie funkcjonowania, ktrymi
si najchtniej posuguj w pracy z umierajcym i jego rodzin. Ale wtedy s zazwyczaj sami z problemem. Ramy dziaa nie powinny by jednak sztywne lecz dawa moliwo
koniecznych dziaa. Powinny by omawiane, dyskutowane
i wyprbowywane. Personel opiekuczy powinien dziki swojemu dowiadczeniu ulepsza ramy dziaa, by stay si praktycznym orem w pracy opiekuna.
Zaproponowane wyej warunki ograniczaj si do troski o jako kompetencji przedstawicieli fachowej opieki, odsuwajc samego chorego na dalszy plan. Autorka w duej mierze uzalenia
prawidow opiek nad terminalnie chorymi od odpowiedniego
przygotowania zawodowego, a nastpnie doskonalenia wyspecjalizowanych kadr. Niewtpliwie warto podkreli znaczenie

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

175

superwizji (ang. supervision nadzr, kierownictwo) w pracy pomocowej na rzecz drugiego czowieka, co zostao uwzgldnione
w powyszych wytycznych ze wzgldu na holistyczny charakter
opieki. Takie caociowe podejcie i sama specyfika pracy z pacjentami terminalnymi wymusza na zespole medycznym ipozamedycznym udzia w rnych formach superwizji (por. Fabi, Wsiski, 2008). Zpewnoci s to godne odnotowania uwagi cho
nie moe umkn uwadze wyjtkowo schematyczne, formalne,
subowe, fachowe podejcie do pacjenta, z niewielkim marginesem na improwizacj, elastyczno, indywidualizacj podejcia.
Rodzina i bliscy s jedynie odbiorcami usug opiekuczych, a nie
ich nosicielami. W szczeglnoci brakuje w wyej wymienionych
zasadach odwoania si do bliskich i do osb wspierajcych, nie
bdcych czonkami zespou, jak do wspuczestnikw procesu
opiekuczego.
Amerykaskie podejcie reprezentowane przez Arlene
D. Houldin podkrela istot aktywizowania pacjenta przewlekle
chorego z zachowaniem pewnych ram dziaania, ujmujc to nastpujco (Houldin 2000, cyt. za: Gawcka, 2007, s. 356357):
Ocenia na bieco stan emocjonalny podopiecznego. Taka
ewaluacja warunkuje sposb i form prowadzenia dialogu
z pacjentem terminalnym.
Fachowo pomagajcy ustala na bieco pierwszoplanowe cele
pacjenta i co cechuje na tym etapie jego wasny stosunek do
procesu umierania. Czy obecny etap ycia ma dla podopiecznego sens? Na czym ten sens polega? Z jakimi problemami
o subiektywnie postrzeganym najwikszym znaczeniu boryka
si podopieczny? W jaki sposb moemy pomc osobie umierajcej w osigniciu przez ni jak najlepszej jakoci ycia na
tym etapie?
Fachowo pomagajcy respektuje indywidualno osoby w stanie terminalnym. Stosuje techniki aktywnego suchania, dziki
ktrym moe na bieco poznawa zdolnoci izapasy si podopiecznego oraz moliwoci rozwizywania problemw.
Opieka paliatywna czy podejcie zdroworozsdkowe, a jednoczenie wraliwo, empati i wspczucie.

176

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Opieka paliatywna pozwala podopiecznemu znajdujcemu si


w stanie terminalnym ustosunkowa si do wasnej choroby
w sposb komplementarny, a nie jednostronny.
Pomoc opiera si na wszystkich elementach, ktre pomagaj
i uatwiaj przeycie przez umierajcego dzisiejszego dnia.
Opieka paliatywna pomaga uwiadomi cierpicemu, e wanie cierpienie moe stawa si czynnikiem wspomagajcym
regeneracj si.
Najlepszym sposobem przekazania pacjentowi, e nadal pomimo nieuleczalnej choroby moe sprawowa kontrol nad wasnym yciem, jest zalecanie, aby stosowa te strategie pokonywania problemw, ktre sam uwaa za najbardziej efektywne.
Opieka paliatywna motywuje podopiecznego do dzielenia si
przez niego z innymi wasnymi odczuciami i emocjami.
Rodzina i bliscy osoby umierajcej oraz inni wani dla niej ludzie powinni by uwraliwiani na niezbdno angaowania
si w sytuacj cierpicego czowieka. Powinni zrozumie jego
problemy i respektowa jego potrzeby. Waciw i zawsze pomocn reakcj jest cierpliwe i uwane wsuchiwanie si i obserwacja osoby umierajcej.
Osobie umierajcej naley komunikowa, e okazywanie przez
ni, e cierpi, nie jest oznak saboci. Wanie w takich okolicznociach trzeba szuka pomocy drugiego czowieka. Taka
postawa wyraa si i czowieczestwo osoby umierajcej.
Jest aktywnym ustosunkowaniem si do swoich granicznych
problemw.
W wymienionych wyej wskazwkach odnale mona ukierunkowanie opieki nad osobami terminalnymi na wspomaganie
chorego. On i jego problemy s w centrum zainteresowania i determinuj dalsze dziaania. Uwypuklona jest sfera emocjonalnoci
pacjenta. Celem jest dbao o jako ycia w ostatnim jego etapie.
Opiekujcy si stale czuwaj nad chorym, aktywizuj pacjenta, s
empatyczni, wysuchuj go, dziki czemu na bieco dostosowuj dziaania opiekucze na aktualne potrzeby. Take osoby bliskie
maj do spenienia wan rol wspomagajc opiek, a specjalistyczne kompetencje personelu medycznego i niemedycznego

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

177

wzbogacone s o umiejtnoci niezbdne do diagnozowania potrzeb, prowadzenia rozmw, wysuchiwania.


John Davy i Susan Ellis (2000, cyt. za: Gawcka, s. 355) okrelili sze zasad, determinujcych opiek nad osobami terminalnie chorymi:
pomoc nakierowana na cele podopiecznego,
odnoszenie si pierwszoplanowo do mocnych stron chorego,
a nie do obciajcych go deficytw,
uwzgldnianie kontekstu problemw a rwnoczenie poszukiwanie moliwych rozwiza,
wzmacnianie podopiecznego na bazie osobistych relacji bezwarunkow akceptacj, poszanowaniem godnoci chorego
i szczeroci,
pomaganie choremu w nadawaniu obiektywnych znacze czynionym przez niego dowiadczeniom,
pomaganie choremu w yciu nadziej, w rozwoju szeroko pojmowanej nadziei.
Jest to wyjtkowo humanistyczna perspektywa opieki. Autorzy tych zasad wychodz od potrzeb chorego, na plan pierwszy
wysuwa si poszanowanie godnoci pacjenta. To jego potrzeby
oraz moliwoci ich zaspokajania staj si pierwszorzdnym zadaniem. Pozytywne wzmocnienie wydaje si kluczem w pracy
z chorymi terminalnie, przy jednoczesnym zachowaniu szczeroci wobec chorego i jego cakowitej akceptacji.
Uoglnienia, wnioski i implikacje
mier to pewnego rodzaju najbardziej samotne dowiadczenie, pomimo tego, e wok znajduj si bliscy. Ludzie umierajcy potrzebuj kontaktu z innymi, potrzebuj wsparcia, opieki,
w ostatnim etapie swojego ycia, bo wszystko, co nieznane budzi obawy. Wspczenie jednak wasnej mierci dowiadcza si
zazwyczaj poza domem, z dala od rodziny. Wanie w ostatnim
akcie ycia, kiedy tak bardzo potrzebne jest wsparcie duchowe
najbliszych, a take innych ludzi, umierajcy jest najczciej odosobniony samotny w tumie. To zazwyczaj poczucie bezradnoci, brak profesjonalnego przygotowania personelu medycznego

178

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

sprawia, e obecno tych sub jest niewystarczajca i ograniczy si moe wycznie do czynnoci czysto medycznych i pielgnacyjnych. Rodzina, postawiona w kryzysowej sytuacji towarzyszenia bliskiej osobie w ostatnim etapie ycia, nierzadko nie
potrafic wspomc duchowo umierajcego, angauje si rwnie
z pietyzmem w pielgnacj i zaspakajanie potrzeb fizjologicznych
umierajcego. Model opieki nad osobami chorymi, umierajcymi
ewoluuje. Umierzenie blu, odpowiednia pielgnacja czy dbao o komfort fizyczny, cho pomagaj i podnosz jako ycia
w ostatnim jego stadium, nie zapewniaj spokoju psychicznego,
duchowej rwnowagi. Wydaje si zatem, e naley na opiek nad
osob umierajc spojrze z szerszej perspektywy, gdy jako
ycia w ostatnim etapie ycia, to wypadkowa wielu czynnikw,
ze znacznym udziaem sfery emocjonalnej.
Naleaoby wyj z podstawowego zaoenia egzystencjalistw, e kady czowiek jest indywiduum, a jednostka stoi ponad zbiorowoci, jest niepowtarzalna i tylko, jeli nie boi si by
sob osiga to, co najwaniejsze. Jest wic czowiek-indywiduum,
ktry potrzebuje samookrelenia, poznania siebie, transcendencji, posiada baga dowiadcze, przey, ma rodzin, funkcjonuje
w spoeczestwie. Dopiero taki fundament, okrelajcy podopiecznego daje moliwo okrelenia roli poszczeglnych si
w opiece nad chorym terminalnie.
Wychowanie i edukacja
Do mierci mona si przygotowa. Wychowanie do mierci, tak jak wychowanie do staroci, jest procesem caoyciowym.
Przygotowa si do mierci mona uczc si z biografii innych,
poprzez wasne dowiadczenia ze mierci innych, poprzez
ksztatowanie postaw wobec ycia, poprzez internalizacj odpowiednich wartoci, poprzez refleksje. Samo obcowanie ze mierci w dziecistwie, modoci czy dorosoci jest szko umierania.
Czuwanie przy umierajcym, rozmowa z nim, wysuchiwanie
jego przemyle wyposaa w wiedz, ktrej nie mona wyczyta z ksiek, wyposaa w cenne dowiadczenie. Jak podkrelaa
w swoich publikacjach E. Kbler-Ross osoba, ktra przeprowa-

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

179

dzia tysice wywiadw z umierajcymi nikt tak nie uczy ycia jak osoba umierajca. A od tego jak czowiek yje w gwnej
mierze zaley, jak bdzie umiera. W kadym wieku mona dowiadcza mierci innych i naley z tych dowiadcze korzysta.
Izolacja od mierci nie chroni przed mierci, sprawia jedynie, e
jest ona niezrozumiaa. Rodzina, szkoa, media iinne rodowiska
wychowawcze maj moliwo stwarzania warunkw do uczenia si, dowiadczania, refleksji pomocnych w przygotowaniu si
do odpowiednich postaw wobec miertelnoci wasnej i innych.
Zawsze jednak naley mie na uwadze, by wiedz na temat mierci przekazywa w formie intelektualnie dostpnej, stosownie do
potrzeb rozwojowych. Skoro wychowanie jest procesem caoyciowym, wpisane jest w jego celach przygotowanie do ostatniego etapu rozwojowego. Szeroko rozumiane wychowanie jest naznaczone miertelnoci, skoczonoci na kadym etapie ycia.
wiadomo miertelnoci moe sta si narzdziem oddziaywa wychowawczych afirmujcych ycie. Wychowa czowieka
mdrego, to wychowa czowieka, ktry nie tylko potrafi y,
zmienia rzeczywisto, wspdziaa z innymi, reprezentowa
uznane normy i wartoci, ale take przygotowany jest do kresu
swojego istnienia.
Medycyna
Z pewnoci caociowe podejcie do opieki paliatywnej zobowizuje do uzupenienia medycznego postrzegania zjawiska
umierania. Umierzenie blu staje si istotne w szczeglnoci
w opiece nad pacjentami terminalnymi. Take dziaania pielgnacyjne nad pacjentem w duej mierze wpywaj nie tylko na rzeczywisty stan zdrowia, co na samopoczucie chorego. Poczucie dobrego stanu zdrowia (istotniejsze ni rzeczywisty jego stan), ktre
w duej mierze jest zasug lekarzy, jest istotnym elementem postrzegania rzeczywistoci, satysfakcji yciowej, zadowolenia
z obecnej sytuacji osoby starszej czy chorej. W konsekwencji
w znaczcy sposb wpywa na rozwj w ostatnim etapie ycia.
Czonkowie zespou medycznego z racji niebywaego zaufania,
jakim obdarzaj ich osoby starsze, a w szczeglnoci chorzy,

180

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

zobowizani s uczestniczy w pozamedycznych dziaaniach,


przygotowujcych do mierci, wspiera personel pozamedyczny,
rodzin, duchownych w ich aktywnoci na rzecz umierajcego.
Najtrudniejsze wydaje si by pogodzenie si lekarzy z odejciem
pacjenta, by mier nie bya odbierana przez nich jako poraka.
Trudne dla sub medycznych jest przyznanie, e medycyna niewiele ju moe w tym przypadku zdziaa i naley przekaza
opiek nad chorym tym, ktrzy zajm si wsparciem chorego
w jego blu psychicznym, w jego troskach egzystencjalnych.
Nie jest to atwe, gdy wymusza na lekarzach konieczno uznania dziaa niemedycznych za rwnie istotne w opiece nad terminalnie chorymi, co dla wielu jest nie do zaakceptowania. Zreszt
dowiadczenia pracownikw i pacjentw hospicjw z lekarzami
nie bdcymi czonkami zespou opiekuczego hospicjum, niejednokrotnie s negatywne. Znane s nieodosobnione przypadki
ignorowania opieki hospicyjnej przez lekarzy, czy wrcz podwaania sensownoci takiej opieki. Mona zaoy, e przygotowanie zawodowe czci personelu medycznego do pracy z osobami
starszymi czy umierajcymi pozostawia wiele do yczenia, na co
zwracaj w szczeglnoci uwag osoby zaangaowane w ruch hospicyjny, a take sami lekarze i pacjenci.
Yalom (2008 [B] s. 141) zauwaa, e miertelna choroba powoduje u czowieka wpierwszym etapie mierzenia si z nieuchronnoci rychej mierci, uruchomienie mechanizmw obronnych,
tj. zaprzeczanie czy podtrzymywanie swojej wiary wnadkompetencje lekarza. Lekarz urasta w oczach pacjenta do niebywaych rozmiarw, a pacjent staje si nadmiernie uniony. miertelnie chorzy pacjenci boj si zezoci lub rozczarowa swojego
lekarza; czsto przepraszaj za zajmowanie im czasu i s zbyt zdenerwowani, by zapyta o drczce ich sprawy, a nawet zada pytania, ktre wczeniej mieli przygotowane. Pacjenci podtrzymuj
swj obraz lekarza jako wybawcy od mierci, ukrywajc stan faktyczny swojego samopoczucia. Lekarz czsto ostatni dowiaduje
si ocierpieniu i wielkiej rozpaczy chorego, bo pacjent zazwyczaj
nie jest autentyczny w relacji znim. Lekarze miewaj przekonanie, e pacjenci radz sobie w tym ostatnim okresie ycia bardzo

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

181

dobrze i nie s chtni do kierowania pacjentw w obliczu mierci,


na psychoterapi. W podobnym tonie pisze Kbler-Ross. Autorka
Rozmw o mierci i umieraniu w swojej ostatniej ksice-autobiografii (2010, s. 129) pisze: Medycyna ma swoje ograniczenia, to fakt, o ktrym nie uczy si w akademii. Nie uczy si tam
take o tym, e wspczujce serce moe uleczy prawie kad
chorob. Kilka miesicy na wsi przekonao mnie, e bycie dobrym
lekarzem nie ma nic wsplnego z anatomi, chirurgi czy przepisywanie waciwych lekarstw. Najwiksz pomoc dla pacjenta
jest lekarz, ktry jest dobrym, troskliwym czuym i kochajcym
czowiekiem.
Opieka psychologiczna
Wspieranie osoby umierajcej polega przede wszystkim na
pomocy w zaspokajaniu jej potrzeb psychicznych. W pierwszej
kolejnoci terapeuta uwanie sucha i pomaga w formuowaniu
przey psychicznych pacjenta jego emocji, rozumienia sytuacji
i potrzeb. Abraham Harold Maslow [19081970] tworzc hierarchi potrzeb zauway, e potrzeby czowieka powinny by
zaspakajane w okrelonej kolejnoci, od fizjologicznych, bezpieczestwa, przynalenoci i mioci poprzez potrzeb uznania
i szacunku po samorealizacj i transcendencj. Czsto w opiece
nad chorym personel medyczny, rodzina skupia si wycznie na
zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych, nie wnikajc w jego sposb
rozumienia rzeczywistoci. Ludziom atwiej jest szuka i udziela
pomocy w obliczu cierpienia fizycznego, cierpienie psychiczne
jest bardziej niezrozumiae.
mier jest nieznana, a wszystko, co jest nieznane budzi poczucie zagroenia iprzeraenie. Pomoc psychologiczna wiadczona jest na yczenie i za zgod pacjenta, anajczciej zwizana jest
z lkiem przed mierci, sensem ycia i umierania, zporzdkowaniem relacji z bliskimi. [] lk i obawa powoduj, e mylenie
ustpuje czsto miejsca emocjom. Nie w tym rzecz, e pacjenci
reaguj na wszystko irracjonalnie, ale e patrz przede wszystkim na chorob w ten sposb. Uczucia decyduj o tym, co rozumiej, co z tym zrobi, co sysz. Fakt, e odbieraj informacje

182

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

w niewaciwy sposb, jest czsto bdnie interpretowany jako


brak wsppracy. Lk jest powan przeszkod w dobrej komunikacji (Keirse 2007, s. 358).
wiadomo wasnej miertelnoci wywouje czsto smutek
dotyczcy utraconych moliwoci i bdnych wyborw yciowych. Czowiek w obliczu mierci zadaje sobie pytanie o sens,
spoglda w przeszo i j analizuje. Wynikiem takiej analizy
bywa obnienie nastroju i depresja. Psycholog psychoterapeuta
nie stosuje w tym czasie gbokiej terapii wgldowej, ale raczej
towarzyszy pacjentowi tu i teraz, pomagajc odszuka pozytywne elementy jego bilansu yciowego, uporzdkowa relacje,
odej z godnoci.
Opieka psychologiczna polega przede wszystkim na towarzyszeniu umierajcemu i jego rodzinie. Jedn z najczciej stosowanych form pracy psychologicznej wobec umierajcych jest
praca nad zaakceptowaniem szeroko rozumianej straty utraty moliwoci realizacji planw, wiadomoci utraty bliskoci
innych.
Opieka pozamedyczna
W opiece instytucjonalnej nad osobami starszymi zauway
mona take zjawisko zwane mierci spoeczn. Jest ona konsekwencj minimalizowania czy unikania kontaktu z umierajcym czowiekiem. Powstaje sytuacja, w ktrej czowiek umiera
dla innych zanim dokona si ostateczny akt mierci. mier spoeczna to zanik interakcji pomidzy umierajcym a najbliszymi
i personelem. Czciej zjawisko to dotyka ludzi starych, gdy, to
z nimi trudniej jest nawiza kontakt i atwiej pogodzi si z ich
odejciem. Zjawisko to objawia si traktowaniem przez otoczenie osoby w ostatnim stadium ycia jako ju nieyjcej, traktowanie jej wycznie w kategorii ciaa, nie zwaajc na uczucia, nie
respektujc potrzeb, poprzez rozmawianie o niej w czasie przeszym, wyprzedzajc zbliajcy si akt mierci.
Przecie prawdziwy strach u wielu ludzi nie jest strachem
przed umieraniem, lecz obaw przed sposobem, w jaki to nastpi. wiadomo tego, e czowiek bdzie do koca otoczony

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

183

ludmi, z ktrymi cz go szczere relacje daje nadziej (Keirse,


2007, s. 62).
Chcc towarzyszy umierajcej osobie jako profesjonalny
opiekun w instytucji bd wopiece domowej, wspomaga j i jej
najbliszych, potrzebne s niewtpliwie kompetencje spoeczne,
takie jak empatia czy akceptacja oraz odpowiednie cechy osobowociowe. Jednak praktyka wykazuje ogrom barier natury systemowej. Przede wszystkim brak czasu iodpowiednich warunkw
oraz nieadekwatne przygotowanie zawodowe, ktre utrudniaj
wypenianie tej misji. Jednak opieka pozamedyczna, to w duej
mierze samo przebywanie zchorym. Aby towarzyszy w umieraniu nie trzeba posiada adnych wyjtkowych kompetencji.
Dlatego nieocenion rol we wspieraniu chorych w ich ostatnim
etapie ycia odgrywaj wolontariusze gotowi do pomocy chorym
i ich rodzinom (por. Kdziora, Fabi, 2009). To oni czsto staj si
powiernikami dla umierajcych, odpowiednio przygotowani
wysuchuj chorych, pomagaj im rozliczy si z yciem, przejmuj rol terapeutyczn, wspieraj duchowo. Niejednokrotnie
wolontariat staje si form kompensacji wizi rodzinnych (take
dla samych wolontariuszy).
Wsparcie duchowe
Podstawowe troski egzystencjalne to mier, wolno, (bez)
sens ycia i izolacja (samotno). U kresu ycia istnieje swoista
potrzeba zmierzenia si z tymi troskami, aszczegln rol mog
w tym zadaniu peni przewodnicy duchowi. Dla osb wierzcych wan rol odgrywa duchowny, ktry podtrzymuje u umierajcych nadziej ycia wiecznego, ale rwnie poprzez odwiedziny u chorych i starszych ludzi daje im poczucie wanoci
itroski. Duchowny moe w sposb ludzki stara si wyjani, co
nieludzkie, to on staje si przewodnikiem po nowym, przyszym
yciu. Cho nie zawsze to musi by osoba duchowna, wsparcie
duchowe odnale mona wrd najbliszych albo przeciwnie
wrd obcych ludzi. Naturalnymi i czsto najwaniejszymi towarzyszami w umieraniu s zaangaowani emocjonalnie czonkowie rodziny. Umieranie w towarzystwie osb kochajcych czyni

184

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

mier bardziej humanitarn, a samych towarzyszcych umierajcemu czyni spokojniejszymi, agodzc ich wasne troski i oswajajc ich ze mierci.
Trudniej umiera si ludziom niewierzcym. mier dla nich
jest zazwyczaj absolutnym kocem, cho poradnictwo filozoficzne (Yalom, 2008 [A]), sabo jeszcze rozpowszechnione w Polsce, pozwala odnale sens ycia i mierci take niewierzcym
w istnienie Boga czy wtpicym. Wystarczy sign po lektury
wspomnianych wczeniej Nietzschego, Sartrea bd podj
dyskusj filozoficzn ze znawc tematu, uspokoi si argumentami Epikura [341270 p.n.e.].
Zakoczenie
Zamykajc niniejszy tekst, najbardziej waciwe wydaje si
przytoczenie przesania, ktre zapocztkowaa Elisabeth Kbler-Ross. Istot jest dostrzeenie czowieczestwa w dziaaniach
opiekuczych, nakierowanie si na potrzeby duchowe pacjentw,
zaangaowanie wszystkich tych, ktrzy potrafi pomc, na zasadach, okrelanych przez chorego. Koncentrowanie si na rozwoju
w ostatnim etapie ycia, na wczeniu serca do dziaa rozumnych. Zarwno fachowe kompetencje, pozwalajce rzetelnie wykonywa czynnoci zaspakajajce potrzeby zrodzone z ciaa i ducha osb umierajcych, jak i rwnie humanistyczne podejcie do
czowieka w jego ostatnim etapie, stanowi niezbdny skadnik
holistycznej opieki nad terminalnie chorymi. Wsppraca personelu medycznego i pozamedycznego z rodzin chorego na rzecz
pacjenta, na jego warunkach i zgodnie z jego potrzebami podnosi
jako ycia chorego. Instytucjonalna opieka nad terminalnie chorymi obliguje do stworzenia warunkw wsparcia dla czonkw
rodzin, przyjaci chorego, wolontariuszy, ktrzy w naturalny
sposb przygotuj blisk osob na ou mierci do godnej egzystencji w ostatnim etapie rozwojowym swojego ycia.
Pedagogiczna perspektywa opieki nad umierajcymi obliguje jednoczenie do postulatu wiadomego i celowego wczenia
w proces wychowania problematyki tanatologicznej. Death education, cho budzi take kontrowersje i sprzeciwy, moe sta si

Artur Fabi, Agnieszka Fabi: mier jako wyzwanie ...

185

orem w oswojeniu problematyki mierci, nadaniu jej odpowiedniej rangi i wartoci, stanowic jednoczenie istotny element
w przygotowaniu si do wasnej mierci. Zreszt mier jako element caoyciowej edukacji, a wic take w dorosoci i staroci
wzmacnia czowieka w jego konfrontacji z wasn miertelnoci.

186

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

187

Ireneusz Ziemiski

Filozofia jako preparatio mortis


Uwagi wstpne
Jednym z najwaniejszych ludzkich dowiadcze jest mier
i wszystkie towarzyszce jej okolicznoci. Z problemem tym
mierzy si kada kultura, rozwizujc go za pomoc symboli,
doktryn i rytuaw religijnych (budzcych nadziej wiecznoci),
norm obyczajowych (zwizanych z kultywowaniem aoby i pamici o zmarych) oraz przepisw prawa (dotyczcych orzekania
mierci czy zasad pochwku). W prbie ujarzmienia mierci wan rol odgrywa take filozofia, ktrej jednym z gwnych zada
jest (od pocztku jej istnienia) niesienie czowiekowi pociechy
w konfrontacji z cierpieniem i nieuchronn skoczonoci ycia.
Z jednej strony filozofia usiuje odpowiedzie na pytanie, czym
jest mier, z drugiej przygotowa do niej, wspierajc zwaszcza tych, ktrzy zostali ni dotknici (czy to w postaci wasnej
miertelnej choroby, czy utraty bliskich); ma zatem pomaga
w pokonywaniu dramatycznych sytuacji egzystencjalnych. Tak
rozumiana filozofia, pochylajca si nad ludzkim losem, jest
przedmiotem artykuu.
Wywd rozpoczn od okrelenia formuy meditatio mortis,
przechodzc nastpnie do pytania: Czego si boimy, bojc si

188

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

mierci? Rozwaania te bd podstaw do zmierzenia si z problemem wsparcia osb umierajcych i pogronych w aobie.
Meditatio mortis
Filozofia jako medytacja nad mierci jest rozumiana rnie.
Platon (ok. 427347 p.n.e.) uznawa j za wiczenie w umieraniu,
polegajce na wyzwalaniu z niewoli ciaa i przygotowaniu do duchowego (boskiego) istnienia w wiecznoci (zob. Ziemiski, 2006,
s. 4358). Koncepcj t rozwija Cyceron [10643 p.n.e.] (zob. Choron, 1963, s. 98 i s. 102), oraz myliciele chrzecijascy, zwaszcza
Jan Amos Komeski [15921670], wedug ktrego mier to spotkanie z Chrystusem (Komeski, 1996, s. 79, 1973, s. 283284, zob.
take Magiera, 2007, s. 148). W przypadku pierwszych chrzecijan
filozofia jako przygotowanie do mierci oznaczaa przemian duchow i przygotowanie do mczestwa (Karowicz, 2000). Michel
de Montaigne [15331592] z kolei oczekiwa od filozofii pomocy
w pogodzeniu si ze mierci jako nieodwracalnym kresem ycia. [Prby (Essais) Montaignea s przepojone ide umierania,
najpeniej jednak koncepcja filozofii jako nauki umierania zostaa
zaprezentowana w eseju XX pierwszej ksigi, zatytuowanym Jako
filozofowa znaczy uczy si umiera (Que philosopher cest apprendre
mourir) przyp. I. Z.]. Niezalenie jednak od sporw historycznych na temat meditatio mortis, w formule tej podstawowe s trzy
elementy: filozofia, medytacja i mier.
Jeli chodzi o filozofi, to najbardziej trafne jest jej rozumienie
dosowne, zwizane z tradycj greck, oznaczajce mio mdroci. Mdro nie jest tu wiedz przedmiotow, bdc systemem
twierdze, lecz wiedz egzystencjaln, uczc y. Wprawdzie
aden czowiek mdroci (zarezerwowanej dla bogw) osign
nie moe, to jednak powinien do niej dy.
Przedmiotem tak rozumianej filozofii s ludzkie zmagania
z losem, zwaszcza ze mierci. [Pomijam problem zoonych relacji midzy filozofi i mierci; mier wszak bya traktowana
jako natchnienie dla filozofw (Artur Schopenhauer), rdo kultury (Zygmunt Freud), jedyny problem filozoficzny, wyraajcy
si pytaniem, czy warto y (Albert Camus) itp. Z drugiej stro-

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

189

ny, mier to nie tylko przedmiot filozofii, lecz take narzdzie


rozwizywania jej problemw, jak skoczono bytu (Martin Heidegger), spr realizmidealizm (Ludwig Wittgenstein) czy granice wiedzy (Pirron z Elidy). Zagadnie tych obecnie podejmowa
nie bd; o niektrych z nich traktuje mj artyku (zob. Ziemiski,
2007, s. 5166) przyp. I. Z.].
Niemiertelni bogowie tego problemu nie znaj, czowiek
jednak, od urodzenia skazany na mier, poszukuje na ni lekarstwa. Prawdziwym mdrcem bdzie zatem ten, kto wyzwoli
nas ze mierci lub przynajmniej z lku przed ni. Z tego powodu
myliciele chrzecijascy nazywali Chrystusa filozofem (a nawet
utosamiali Go z filozofi jako bosk mdroci).
Drugi element omawianej formuy mier oznacza nie
powszechne zjawisko miertelnoci w wiecie, dotyczce wszystkich istot ywych, lecz specyficznie ludzkie dowiadczenie, majce charakter osobowy. mier ludzk mona jednak rozumie
dwojako, widzc w niej ostateczny i nieodwracalny kres ycia lub
drog do wiecznoci. [ycie przysze nie zawsze uwaane jest za
lepsze od obecnego. Wedug wierze dawnych Izraelitw Szeol,
do ktrego id umarli, to miejsce nieobecnoci Boga. Podobnie
wiat zmarych pojmowali Grecy, wobec czego Achilles wyznawa, e woli by niewolnikiem na ziemi ni krlem w Hadesie.
Jeszcze bardziej dramatyczne wyobraenia wizay si z chrzecijask ide pieka. Zasadniczo jednak ludzie wierzcy w ycie
przysze maj nadziej, e bdzie ono lepsze od obecnego (a nawet, e bdzie peni ycia) przyp. I. Z.]. Stosownie do tego rwnie przygotowanie do mierci jest prb uporania si z nicoci
lub przygotowaniem do nowego ycia.
Trzeci element medytacja oznacza nie tylko namys nad
istot mierci i jej przyczynami, lecz take wiadomo wasnej skoczonoci (wyraan za pomoc formuy memento mori)
a nawet gotowo do rozstania z yciem w kadej chwili. Medytacja zatem to wiczenie w umieraniu; chocia bowiem nie moemy unikn mierci, to jednak moemy prbowa pokona lk
przed ni.

190

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Lk przed mierci
Lk jest zjawiskiem powszechnym, wszyscy bowiem czego si obawiamy, chociaby bankructwa, utraty pracy, choroby,
wypadku i wielu innych rzeczy. Lk przed mierci jest jednak
szczeglny, poniewa dotyczy tego, co nieuchronne; nigdy zatem
nie jest bezprzedmiotowy. Ten bowiem, kto boi si bankructwa,
moe majtku nie straci, kto jednak boi si mierci, lka si tego,
co na pewno nastpi.
Lk ten dotyczy najczciej okolicznoci umierania, obawiamy si wszak, e zostaniemy zamordowani, zginiemy w katastrofie lotniczej lub skonamy w mczarniach. Ludziom modym
towarzyszy obawa przed mierci przedwczesn, ktra uniemoliwi im realizacj yciowych planw; ludzie religijni za obawiaj
si mierci w stanie grzechu, ktry spowoduje, e zostan potpieni. W przeszoci obecny by take lk przed bdn diagnoz
mierci i pochwkiem za ycia; z tego powodu Hans Christian
Andersen [18051875] zostawia przy ku kartk z napisem, e
tylko wyglda na umarego, zastrzegajc, by nie grzeba go przed
upywem trzech dni od chwili stwierdzenia zgonu (Wullschlger,
2005, s. 225).
Oprcz obaw zwizanych z okolicznociami umierania, towarzyszy nam take lk bardziej podstawowy (nazywany trwog), dotyczcy nieuchronnoci samej mierci, mogcej nastpi
w kadej chwili. W staroytnoci preparatio mortis pojmowano
wanie jako sposb pokonania trwogi, za gwne zo uwaano
bowiem nie tyle okolicznoci mierci, ile fakt, e w ogle jej podlegamy. Celem nauki umierania byo pogodzenie si z wasn
miertelnoci za pomoc argumentw, majcych dowodzi, e
wszelki lk przed mierci jest irracjonalny. [Byo to zwizane
z pojmowaniem filozofii jako aktywnoci elitarnej, dostpnej nielicznym. Uwaano te, e z problemem mierci kady musi sobie
poradzi sam przyp. I. Z.]..
Wspczenie celem tym jest przede wszystkim agodzenie
fizycznych i duchowych cierpie zwizanych z ostatnim etapem
ycia. Jeli bowiem czowiek umiera wiadomie, to dokucza mu

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

191

nie tylko fizyczny bl, lecz take niepewno co do kresu drogi,


na ktr wszed; zalenie od swych przekona moe si obawia
unicestwienia bd dalszego ycia. Przejawy owego lku zale
od osobowoci umierajcego, udrki fizycznej, ktrej doznaje lub
od wieku, w ktrym spotyka go mier. Innego wsparcia wymaga
dziecko, ktre nie wie, e umiera, innego miertelnie ranny onierz, jeszcze innego osoba skazana na mier i czekajca na egzekucj; tak bowiem, jak indywidualne jest ycie, tak te indywidualny jest jego kres. Mimo to w wikszoci przypadkw wystpuje
bl umierania, lk przed unicestwieniem (lub przed wiecznoci)
oraz aoba. Naley zatem wyrni przynajmniej cztery obszary
wsparcia, zwizanego ze mierci: wsparcie w umieraniu, wsparcie w obliczu nicoci, wsparcie w obliczu ycia wiecznego oraz
wsparcie w aobie.
Wsparcie w umieraniu
W przeszoci umieranie uwaano za najwaniejszy etap ycia, do ktrego wczeniejsze s jedynie wstpem; z tego powodu powstaway podrczniki sztuki umierania, instruujce, jak
poegna si z doczesnoci. Ideaem bya mier w staroci, po
spenieniu wszystkich zada yciowych. Opuszczajc wiat czowiek by zobowizany spisa testament (jeli dysponowa majtkiem),poegna si z najbliszymi (udzielajc im ostatnich poucze), odpokutowa winy, ktre popeni, zadouczyni tym,
ktrych skrzywdzi oraz pojedna si z Bogiem przez spowied
i komuni. Umieranie uchodzio rwnie za ostatni prb podjt przez szatana, aby odwie nas od Boga; od wyniku tych zmaga zalee miaa wieczno zbawienie lub potpienie. Umierajcy dzieli zatem los Chrystusa, ktry zosta wystawiony na
prb nie tylko w czasie czterdziestodniowego postu (gdy rozpoczyna dziaalno publiczn), lecz take w Ogrjcu (modlc si
o uniknicie mki) oraz na krzyu (kiedy poczu si opuszczony
przez Boga). [Wyrazem tego zwtpienia jest okrzyk z pocztku
Psalmu 22: Boe mj, Boe mj, czemu mnie opuci? (Ps 22, 2,
take Mt 27, 46, zob. Pismo wite..., 2000). Prb filozoficznej interpretacji mierci zawarem w artykuach (zob. Ziemiski, 1994,

192

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

s. 8385, 2001, s. 113119) przyp. I. Z.].Poniewa jednak Chrystus wyszed z tych prb zwycisko (wypeniajc wol Ojca),
sta si dla ludzi jedynym ratunkiem; kto zatem bdzie umiera
z Chrystusem, nie zginie na wieki.
Taki wzorzec umierania wyania si z licznych artes moriendi, powstaych zwaszcza na przeomie redniowiecza i czasw
nowoytnych (Machinek, 2003, s. 241255). Niestety, z racji duej
miertelnoci dzieci (oraz licznych wojen, przeladowa i epidemii), niewielu ludzi koczyo ziemsk wdrwk w sposb odpowiadajcy ideaowi; podrczniki sztuki umierania rozmijay
si zatem z rzeczywistym obrazem mierci. Poza tym traktoway umieranie jako wiadomy akt osoby odchodzcej ze wiata;
skoro jednak nikt nie moe wiedzie, kiedy ani w jakich warunkach umrze, trudno oczekiwa, by potrafi si do tego wydarzenia przygotowa. Nikt te nie yje w cigej gotowoci mierci;
wprawdzie wiemy, e moemy umrze w kadej chwili, to jednak
nie traktujemy tej moliwoci powanie. Wasn mier umieszczamy raczej w abstrakcyjnym pojutrze, ni w realnym dzi.
Nauka umierania jest take bezuyteczna i zbdna, ci bowiem,
ktrzy najsumienniej si przygotowywali, okazuj si najbardziej bezradni w chwili ostatniej, a ci, ktrzy nigdy nie zaprztali
sobie tym gowy, radz sobie znacznie lepiej (zob. Janklvitch,
2008, s. 5051, 2005, s. 31). Skoro przygotowanie do mierci okazuje si niemoliwe, to naley je zastpi wspieraniem umierajcych. Nie znaczy to, e z naszego ycia powinnimy usun wiadomo mierci, redukujc jej obecno do chwil ostatnich; trzeba
jednak zachowa waciwe proporcje. Wprawdzie (wzorem niektrych koncepcji filozoficznych) mona utosami umieranie
z yciem (z chwil narodzin bowiem a nawet poczcia, wstpujemy na drog nieuchronnie prowadzc do mierci), to jednak boimy si gwnie agonii; kady zatem, kto umiera, wymaga fizycznego i duchowego wsparcia. [Ide ycia jako umierania rozwijali
m.in. w. Augustyn, Seneka czy wspczenie Heidegger. ycie
jest tylko chwilowym odroczeniem wyroku mierci, na co dobitnie wskazuje tytu filmu Krzysztofa Zanussiego: ycie jako miertelna choroba przenoszona drog pciow (2000, zob. filmografia).

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

193

Naley doda, e ycie ludzkie nie jest tylko kategori biologiczn, lecz take aksjologiczn (zob. Chudy, 2007, s. 21) przyp. I. Z.].
Wsparcie fizyczne
Umieranie jest naturalnym (chocia niekiedy bolesnym) procesem biologicznym. Z tego powodu radca Behrens bohater Czarodziejskiej gry Tomasza Manna [18751955] przekonywa, e
w interesie osoby konajcej jest szybki i sprawny przebieg agonii.
Przeraeni pacjenci ze zgroz opowiadali, jak jednemu z umierajcych Behrens radzi nie stawia si i szybko koczy. Sowa
te nie wyraay jednak pogardy dla chorych, lecz smutn prawd,
e czasami przeduanie ycia jest jedynie przeduaniem mki
konania. Z tego powodu zadaniem lekarza jest nie tylko ratowa ycie za wszelk cen, lecz take agodzi (a nawet skraca)
agoni. Jeli zatem Behrens dopuszcza eutanazj, to bya ona
motywowana dobrem umierajcych, ktrym naley oszczdzi
cierpie.
Inn postaw zajmowa Lewin, bohater powieci Lwa Tostoja [18281910] Anna Karenina. Towarzyszc umierajcemu bratu
nie mg si pogodzi z okruciestwem mierci. Poruszony widokiem agonii nie by w stanie pomc bratu, nie widzia bowiem
cierpie konajcego, lecz groz umierania (majc wiadczy
o nieistnieniu Boga lub o Jego okruciestwie). W losie Mikoaja
Lewin dostrzega te nie tyle mier brata, ile wasn, co skaniao
go raczej do buntu, ni do opieki nad konajcym.
Zupenie inaczej zachowywaa si ona Lewina, Kitty.
W przeciwiestwie do ma, nie snua filozoficznych dywagacji
o absurdzie mierci ani nie buntowaa si przeciwko Bogu, lecz
staraa si pomc umierajcemu. wiadoma nieuchronnoci
mierci, widziaa w niej nie tyle groz, ile zobowizanie moralne.
Zajta wietrzeniem pokoju, poprawianiem poduszek, zwilaniem
ust chorego, podawaniem lekarstw czy parzeniem herbaty, nie
miaa czasu myle o sobie. Instynktownie rozumiaa, e w mierci najwaniejszy jest umierajcy, ktremu naley pomc; dziki
takiej trosce ostatnie chwile Mikoaja byy mniej przykre.

194

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Postawy te wskazuj, e osoby najblisze nie zawsze potrafi


pomc umierajcemu, drce rce bowiem, zamiast ulgi, mog
sprawi bl; oprcz emocjonalnego ciepa potrzebne jest take
sprawne i fachowe dziaanie. Tostoj przekonywa, e jest ono
przywilejem kobiet, ktre nie stawiaj zbdnych pyta (dlaczego
mier?), lecz pielgnuj konajcych; mier bowiem to nie metafizyczna zagadka, lecz wezwanie do pomocy.
Obecnie medycyna dysponuje skuteczniejszymi rodkami
leczenia i umierzania blu, ni w czasach Kitty lub radcy Behrensa; poniewa jednak rodki te stpiaj wiadomo, naley je
stosowa ostronie. Ilustruje to przykad Ludwiga Wittgensteina
[18891951], ktry umierajc na nowotwr prostaty wiadomie
zrezygnowa z terapii, poniewa przeszkadzaa mu w spisywaniu filozoficznych idei; wola y krcej, zachowujc zdolno do
pracy intelektualnej, ni duej, bez moliwoci kontynuowania
dotychczasowej aktywnoci. Sugeruje to, e opieka nad miertelnie chorymi powinna stwarza im moliwo czynienia do koca
tego, co stanowi tre ich ycia.
Wsparcie duchowe
Z fizycznym blem agonii wie si take dowiadczenie
absurdu mierci, dlatego nie mniej wane od wsparcia fizycznego jest wsparcie duchowe umierajcych. Przykadem moe by
los tytuowego bohatera opowiadania Lwa Tostoja [18281910]
mier Iwana Iljicza. Rodzina Iwana, wiadoma beznadziejnoci
jego sytuacji, nie podja z nim rozmowy o mierci, udajc, e to
tylko chwilowe niedomaganie, z ktrego (stosujc si do zalece
lekarzy) zostanie wyleczony. O mierci otwarcie rozmawia z chorym jedynie stary suga Gierasim, wedug ktrego jest ona naturalnym losem wszystkich. Znosi cierpliwie zorzeczenia Iwana,
wiedzc, e nie wynikaj ze zej woli umierajcego, lecz z dramatycznej sytuacji, w jakiej si znalaz; dziki takiej postawie pomg
Iwanowi zaakceptowa mier (zob. Ziemiski, 2004, s. 121139).
Podobn rol odegraa inna literacka bohaterka, pani Ra
z noweli rica-Emmanuela Schmitta [ur. 1960]: Oskar i pani Ra
(2011, zob. take filmografia: Oskar..., 2009). Przekonywaa ona, e

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

195

pogodzi si ze mierci mona tylko wtedy, gdy w peni przeyo si wasne ycie. Umierajce dziecko musi zatem dowiadczy
wszystkich sukcesw i klsk w tym czasie, ktry mu pozosta.
Ostatecznie bowiem, zgodnie z tym, co mwili staroytni stoicy,
wystarczy przey jeden dzie, eby przey smutek, rado, nadziej, eufori czy rozpacz; w jednym dniu objawia si cao ycia,
kolejne za s tylko jego powtrzeniem w rnych konfiguracjach.
Nie liczba lat zatem decyduje o spenieniu (lub niespenieniu) ycia, lecz sposb, w jaki potrafimy wykorzysta dany nam czas;
sensem istnienia nie jest bowiem dugo ycia, lecz jego intensywno i gbia.
Niekiedy wsparcie umierajcych polega na spenieniu ich
ostatniego yczenia, ktre pozostajcym przy yciu moe si wydawa mao znaczcym drobiazgiem (lub nawet irracjonalnym
kaprysem), dla umierajcego jednak jest spraw najwaniejsz.
Przykadem moe by Wittgenstein, ktry tak bardzo ba si
umiera w szpitalu, e uspokoi si dopiero wtedy, gdy opiekujcy si nim lekarz zabra go do swego domu.
Czasami czowiek miertelnie chory (lub stary) oczekuje
wspczucia, przesadnie opowiadajc o swoim blu lub bezsennoci. Usiuje w ten sposb zwrci na siebie uwag, co jest mczce nawet dla najbliszych. Mimo to powinni stara si spojrze
na wiat z jego perspektywy, dajc mu poczucie, e rozumiej
jego los. Niezalenie bowiem od tego, co mwi ludzie umierajcy i jak traktuj swych opiekunw, nie chc by sami; obecno innych pozwala im choby na chwil zapomnie o blu i nieuchronnoci kresu. Nawet, jeli Iwan Iljicz bywa przykry dla Gierasima,
to jednak chcia go mie przy sobie; agresja nie oznaczaa zatem
wrogoci, lecz desperack prb przeamania muru milczenia
i samotnoci umierania. Chocia bowiem nikt nie moe umrze za
drugiego, to jednak moe przy nim czuwa, czynic mier nieco
mniej straszn.
Obecno przy ou umierajcego jest bezinteresowna, ten
bowiem, kto odchodzi, nie moe ju nikomu pomc ani zaszkodzi; jest bezbronny i zdany na innych. Z tego powodu wspieranie

196

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

umierajcych jest przejawem szlachetnoci, budujcej wsplnot


ludzi jako istot skazanych na mier.
Zapewne opis ten grzeszy podobn wad, jak dostrzeglimy
w artes moriendi, ukazuje bowiem idea umierania a nie rzeczywist
mier. Nie wszyscy przecie konaj wiadomie, czego przykadem umierajcy w wypadkach, cierpicy na chorob Alzheimera
lub osoby w przetrwaym stanie wegetatywnym, o ktrych nie
wiemy, czy odbieraj wiadomie jakiekolwiek bodce. Skoro za
nie potrafimy nawiza kontaktu z chorym, to pojcie duchowego wsparcia traci sens. Z drugiej jednak strony nie mona wykluczy, e osoby te wyczuwaj nasz obecno a nawet rozpoznaj nasze reakcje emocjonalne, w zwizku z czym nasze bycie
z nimi moe agodzi ich cierpienie.
Nie podwaajc znaczenia opieki nad konajcymi naley zauway, e wyraenie wsparcie w umieraniu jest dwuznaczne;
oznacza nie tylko agodzenie blu umierania, lecz take jego skrcenie przez pomoc w samobjstwie lub eutanazj. Niekiedy przecie ratowanie ycia za wszelk cen jest szkodliwym dla pacjenta przeduaniem agonii. Problem wsparcia umierajcych zatem
to take problem skrcenia ich cierpie przez mier.
Pomoc w samobjstwie
Zamy, e bliska nam osoba, cakowicie sparaliowana i nie
majca szans na wyzdrowienie, poprosia nas o mier. Zamy
te, e naszym gwnym celem jest dobro tej osoby, nawet, gdyby si miao wiza z tym, e j stracimy. Nie chodzi nam zatem
o zachowanie czystego sumienia czy uniknicie wizienia, lecz
o uczynienie tego, co obiektywnie najlepsze. Zamy wreszcie,
e proba o mier bya szczera, nie wywoana presj zewntrzn.
Wicej nawet, proszc o mier, osoba ta nie chciaa uly swym
opiekunom, lecz zakoczy wasn udrk. Mamy zatem do czynienia z sytuacj, w ktrej czowiek nie znajduje adnej racji do
dalszego ycia, bdcego jedynie przeduaniem blu. Co w takiej sytuacji powinnimy zrobi?
Prawdopodobnie wikszo ludzi odmwiaby spenienia
da chorego, nie chcc bra na siebie jego mierci, nawet, jeli

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

197

mier byaby dla niego wybawieniem; poza tym mio nakazuje


raczej suy drugiemu ni go umierca. Z drugiej jednak strony,
brak spenienia proby chorego to skazanie go na dalsz udrk, co trudno uzna za przejaw mioci, ktra nie polega na tym,
aby zachowa drugiego dla siebie za cen jego cierpie, lecz na
powiceniu dla niego. Ten zatem, kto speniby prob omawianej osoby, zasugiwaby na podziw i powinien zosta zwolniony
z odpowiedzialnoci karnej. Prawo nie moe bowiem da od
ludzi znoszenia blu przerastajcego ich siy ani kara tych, ktrzy pomogli im go unikn. W sytuacji zatem, kiedy czowiek nie
jest w stanie znie swej udrki, choroba za uniemoliwia mu
wasnorczne samobjstwo, powinien mie prawo do pomocy innych w zakoczeniu ycia. Nie znaczy to, e naley zalegalizowa
eutanazj, ktra oznaczaaby now sytuacj chorych, majcych
odtd nie tylko prawo do ycia (skutkujce obowizkiem ratowania ich), lecz take prawo do mierci. To ostatnie mogoby sugerowa, e pacjent powinien uzasadni, dlaczego chce y, zamiast
skorzysta z prawa do mierci. Tego typu zagroenia nie mog
jednak przysoni faktu, e nie zawsze naley chorego utrzymywa przy yciu za wszelk cen (i wbrew jego woli); czasami naley pozwoli (a nawet pomc) mu umrze. [Prawo to dotyczy
jedynie osb, ktre nie s w stanie fizycznie odebra sobie ycia;
nie dotyczy tych, ktrzy prosz o mier, chocia same mog j
sobie zada przyp. I. Z.].
Problemem jest jednak to, e czyn taki ma skutki nieodwracalne, nikomu bowiem nie mona przywrci ycia. Niestety,
take odmowa pomocy w samobjstwie ma skutki negatywne,
skazuje bowiem chorego na dalsze cierpienie. Racj odmowy jest
najczciej egoizm, nikt bowiem nie chce utraci osoby, ktr kocha; wwczas jednak instrumentalizuje j, chcc j zachowa dla
siebie nie baczc na jej udrk. Odmowa moe si take wiza
z lkiem przed odpowiedzialnoci karn; chocia bowiem samobjstwo nie jest uznawane za przestpstwo, to jednak pomaganie
w nim jest zabronione. [Samobjstwo w przeszoci uchodzio za
przestpstwo i byo karane przyp. I. Z.].

198

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Niespjno ta wynika z ostronoci, nigdy bowiem nie ma


gwarancji, e ten, kto pomg umrze innej osobie, speni jej prob; zawsze mona go podejrzewa o morderstwo. Z drugiej jednak strony, nasze uprawnienia powinny by egzekwowalne; skoro za samobjstwo nie jest przestpstwem, to kady ma do niego
prawo. Wtedy jednak osoby sparaliowane i pozbawione pomocy
innych, byyby tego prawa pozbawione.
Twierdzenie to nie usuwa problemu, std bowiem, e mam
prawo do samobjstwa, nie wynika obowizek popenienia go
(ani tym bardziej obowizek innych, aby mi w nim pomc). Znaczy to, e nawet osoba w stanie skrajnego cierpienia nie moe da od innych pomocy w samobjstwie. Co wicej, z perspektywy
literalnie rozumianego prawa, kady, kto odkryje, e kto chce
prob sparaliowanego speni, ma obowizek do tego nie dopuci. Wynika to nie tylko z prawa do ycia, lecz take z przekonania, e ycie jest dobrem a mier zem. O ile jednak zasadne
jest ratowa czowieka, ktry targn si na ycie pod wpywem
chwilowego zaamania, o tyle krzywd jest utrudnia mier osobie, ktra chce umrze, nie jest jednak w stanie sama sobie ycia
odebra.
Uwagi te sugeruj, e dylematu wspomaganego samobjstwa
rozstrzygn si nie da. Spenienie proby chorego ma skutki nieodwracalne, wykluczajc moliwo zmiany decyzji, odmowa
za oznacza dla chorego dalsz udrk. Cokolwiek zatem uczynimy, bdzie ze, amic obowizek ratowania ycia lub obowizek
walki z cierpieniem.
Eutanazja
W przypadku osoby sparaliowanej mielimy do czynienia
z otwarcie wyraon prob o mier. S jednak sytuacje, w ktrych pacjent nie moe zakomunikowa swej woli, wobec czego
nie wiemy, czy naley go utrzymywa przy yciu, czy pozwoli
mu umrze? [Tego rodzaju dylematy ukazuj filmy dokumentalne, takie jak: Prawo do mierci? (2008) czy 65 czerwonych r (2009),
oraz filmy fabularne Mio (2012) i Miele (2013), zob. filmografia
przyp. red.].

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

199

Na pierwszy rzut oka rozstrzygajce powinny by motywy naszej decyzji oraz stan zdrowia pacjenta. Jeli bowiem
mamy na wzgldzie wycznie jego dobro, wiedzc zarazem,
e bardzo cierpi (bez szans na wyzdrowienie), to moglibymy
eutanazj dopuci. Rozwizanie to jednak nie jest zadowalajce poniewa ignoruje wol chorego; jeli bowiem ma on wiadomo i chce y (chocia nie moe tego wyrazi), to eutanazja bdzie zbrodni. Jeli za chce umrze, nie mogc tego
zakomunikowa, to nigdy nie bdziemy wiedzie, e eutanazja
byaby w jego przypadku dopuszczalna (jako zgodna z jego
wol).
Rwnie jednak poznanie woli pacjenta nie rozwizuje
problemu. Wprawdzie eutanazja dokonana wbrew jego wyranej woli jest zbrodni, to jednak nikogo nie naley utrzymywa
przy yciu (zwaszcza kosztem innych) tylko dlatego, e wyrazi tak wol. Wybr midzy eutanazj a leczeniem, oparty
wycznie na woli zainteresowanego, byby niesprawiedliwy.
Niestety, wtpliwe s take kryteria ekonomiczne (koszty terapii) oraz medyczne (oczekiwane skutki terapii); posugujc si
nimi traktujemy pacjenta przedmiotowo (ignorujc jego wol
i interesy).
Uwagi te wskazuj, e dylemat eutanazji nie ma rozwizania. Jeli bowiem znamy wol chorego i respektujemy j, to
postpujemy niesprawiedliwie wobec tych, ktrzy swej woli
nie mogli wyrazi; jeli za jej nie respektujemy, to amiemy
zasad autonomii pacjenta. W przypadku za, gdy nie jestemy
w stanie woli pacjenta pozna, nie moemy wiedzie, czy nasze
dziaania s dobre, czy ze. Wprawdzie na pierwszy rzut oka
wydaje si, e powinnimy za wszelk cen ratowa ycie, to
jednak prawd jest take, e utrzymywanie przy yciu ludzi,
ktrzy z powodu nadmiernych cierpie nie chc y, oznacza
ich krzywd.
Oprcz blu konania osoba umierajca moe si rwnie
obawia tego, co spotka j po mierci. S tu dwie moliwoci
albo nico, albo dalsze ycie; obie mog budzi zarwno nadziej, jak lk.

200

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Wsparcie w obliczu nicoci


S ludzie, ktrzy pragn y zawsze, odczuwajc silny lk
przed unicestwieniem, zwaszcza w sytuacjach bezporedniego
zagroenia ycia. Wspomagajc ich mona dowodzi, bd to, e
nico czekajca nas po mierci nie jest zem bd te, e mier
jest pocztkiem ycia wiecznego.
Najbardziej znan form strategii pierwszej jest twierdzenie
Epikura [341270 p.n.e.], goszce, e mier jest cakowitym brakiem czucia (wiadomoci); z chwil mierci zatem przestajemy
doznawa jakichkolwiek cierpie. Sugeruje to, e unicestwienie
nie powinno nas przeraa, nie wie si bowiem z adnym zem.
Nieodwracalny brak wiadomoci powoduje te, e po mierci
nikt nie odczuwa braku ycia; kto bowiem nie istnieje, nie wie, e
nie istnieje, nie moe zatem z tego powodu cierpie. Jeli zatem
nawet unicestwienie wydaje si zem z perspektywy obserwatorw zewntrznych, to jednak nie jest zem z perspektywy tego,
kto umar.
Podobn argumentacj rozwin w czasach nowoytnych
Montaigne, odwoa si jednak nie do abstrakcyjnego pojcia nicoci, lecz do dowiadcze znanych z obecnego ycia (omdlenie
i sen). Zdaniem Montaignea stany te s obrazem mierci, oznaczajcej brak wszelkich dowiadcze. Wskazuj one rwnie na
pozytywne aspekty umierania jako stopniowej i nieodwracalnej
utraty wiadomoci; zarwno bowiem zasypianiu jak i omdleniu
towarzyszy uczucie bogoci. Jak zatem sen przynosi ulg po trudach dnia, tak mier przynosi wieczny odpoczynek po trudach
ycia (Montaigne, 1985, s. 7580).
Niezalenie od pomysowoci tych argumentw, ich warto
nie jest dua. Jeli bowiem nawet unicestwienie po mierci nie jest
dla umarego zem, to jednak z powodu braku wiadomoci
nie jest dla niego rwnie dobrem. Sugeruje to, e argumenty Epikura i Montaignea mog pocieszy tylko tych, ktrzy boj si pomiertnych cierpie, nie mog jednak umierzy lku tych, ktrzy
chc dalej y. Dla nich pociech moe by jedynie nadzieja przyszego ycia. Niestety, dowodu ycia wiecznego po mierci nie

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

201

mamy. Podobnie jednak nie mamy dowodu wykluczajcego tak


moliwo; pojcie ycia po mierci bowiem (take wiecznego)
nie jest wewntrznie sprzeczne. W tej sytuacji mamy prawo odwoa si do subiektywnych racji dla wiary w istnienie po mierci.
Jedn z nich przedstawi Sokrates, dowodzc, e mier jest
albo nicoci, albo przejciem do ycia wiecznego. Jeli jest nicoci, to nie moe by zem, oznacza bowiem brak wiadomoci;
jeli za jest bram wiecznoci, to jest dobrem, zwaszcza dla tych,
ktrzy mog spodziewa si nagrody za postpowanie na Ziemi
(Platon, 1984, s. 285).
Rozumowanie to mona rozwin, odwoujc si do racjonalnego porzdku wiata oraz ludzkich pragnie. Jeli bowiem
wikszo ludzi chce y wiecznie (lkajc si nicoci), to pragnienie wiecznoci wydaje si naturalne (a nawet wrodzone). W takim
jednak razie powinno zosta spenione, w przeciwnym bowiem
razie naleaoby przyj, e natura ludzka jest absurdalna generujc pragnienia, ktrych nie mona zrealizowa.
Argumenty te nie s dowodami ycia wiecznego, lecz postulatami rozumu, szukajcego podstaw dla wiary w sens ycia. Swoist ich modyfikacj zaproponowa Immanuel Kant [17241804],
zdaniem ktrego istot moralnoci jest spenienie obowizku
z tego (i tylko z tego) powodu, e jest on obowizkiem. Poniewa
jednak kierujemy si te innymi motywacjami (pragnienie szczcia, interes, uyteczno i wiele innych), w obecnym yciu zadania moralnego speni nie potrafimy; jeli zatem ma ono w ogle
by dla nas moliwe, to musimy y wiecznie po mierci. W ten
sposb stajemy przed alternatyw: albo wymogi moralne s niemoliwe do spenienia (a nasze denia moralne nie maj sensu),
albo istnieje ycie wieczne, w ktrym zrealizujemy nasze zadania
moralne. Wiara w niemiertelno okazuje si zatem warunkiem
moliwoci spenienia ludzkich powinnoci moralnych. [Argument Kanta jest bardziej teoretycznie rozbudowany, uwzgldniajc rwnie szczcie jako nagrod za spenienie obowizku,
poniewa dopiero spenienie obowizku wraz ze szczciem jest
dobrem najwyszym. Tego wtku jednak rozwija nie bd, nie
jest to bowiem konieczne dla zrozumienia argumentacji Kanta,

202

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wykorzystanej tu jedynie jako ilustracja poszukiwania racji dla


wiary w ycie wieczne przyp. I. Z.].
Postulat ycia wiecznego moe mie rwnie inny charakter,
wic si z subiektywnym poczuciem sensu (lub bezsensu) ycia. Jak bowiem przekonywa William James [18421910], w sprawach egzystencjalnie doniosych (takich, jak istnienie Boga czy
ycie wieczne) wolno kierowa si emocjami, wybierajc te przekonania, ktre s najbardziej korzystne. Jeli zatem wiara w ycie
wieczne ocala nasz ufno w sens ycia, pozytywnie skutkujc
w dziaaniu, to jest racjonalna i suszna.
Podobnie argumentowaa pani Ra w rozmowach z Oskarem (zob. Schmitt, 2011). Chocia bowiem chopiec nie wierzy
w Boga, to jednak kazaa mu pisa do Niego listy; im bardziej
bowiem o kim mylimy, tym bardziej staje si on dla nas realny. Tak samo jest z yciem wiecznym im bardziej go pragniemy
i im bardziej w nie wierzymy, tym bardziej staje si ono realne.
Jeli za nawet obiektywnie jest iluzj, to jest iluzj konieczn, poniewa tylko dziki niej niektre osoby s w stanie znie myl
o mierci; nie naley im zatem owej iluzji odbiera.
Istniej jednak rwnie ludzie, ktrzy nie boj si unicestwienia, lecz ewentualnego ycia wiecznego po mierci. Wprawdzie
maj nadziej, e mier jest ostatecznym kresem istnienia, to jednak odczuwaj lk, e nawet ona nie wyzwoli ich z udrki ycia.
Wsparcie w obliczu wiecznoci
W przypadku osb pogronych w rozpaczy nie tylko fizyczny
bl czy miertelna choroba s niemoliwym do zniesienia cierpieniem, lecz samo ycie jawi si jako zo, ktrego udwign nie sposb. Stan taki, nazywany przez Srena Kierkegaarda [18131855]
chorob na mier, jest blem ponad ludzkie siy, na ktry jedynym lekarstwem jest mier; wanie ona jednak nie nadchodzi.
Rozwizaniem moe by tylko samobjstwo, co sugeruj listy
pozostawione przez tych, ktrzy je popenili. Przykadem mog
by sowa Aleksandra Wata [19001967], skrelone do ony tu
przed mierci: Na mio Bosk. Tylko nie ratowa! Ju mi si
to naleao. To bdzie straszne, jeeli zdoacie mnie uratowa.

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

203

Nie mog nawet o tym myle. Jedyny to mj ju teraz strach. Nie


rozpaczajcie! () Przebacz, bagam, nie rozpaczaj. Myl e skoczya si moja mczarnia (cyt. za: Chwin, [2011], s. 406). Podobny
list, adresowany do ojca, pozostawi znany dziennikarz radiowy
Tomasz Beksiski [19581999]: ywi gbok nadziej, e ju
si nie zbudz. Wierz, e nie ma ycia po mierci. Wierz, e to
naprawd koniec. Tego wanie pragn (cyt. za: Sarzyski, 2002,
s. 52).
Przytoczone teksty nie wyraaj lku przed yciem wiecznym; raczej nadziej, e ono nie istnieje. S jednak ludzie, ktrzy nie odczuwaj pokusy samobjstwa, chocia obawiaj si
moliwoci ycia przyszego. W minionych wiekach lk ten by
zwizany z ide Sdu Ostatecznego oraz wiecznego potpienia.
Jak bowiem przekonywa Platon (1995, s. 282285), kady, kto
zgrzeszy na ziemi, powinien ba si odpaty w yciu przyszym;
dla zoczycy zatem lepsze bdzie unicestwienie. W dawnych
wyobraeniach jednak nie tylko Boy Sd budzi groz (czego
przykadem zwaszcza mity egipskie), lecz take sama podr
w zawiaty. Umarego naleao odpowiednio wyposay, aby
mg j pokona bez przeszkd, o czym wiadczy obol wkadany
w usta zmarych przez staroytnych Grekw jako zapata dla
przewonika Charona. Z kolei wyznawcy buddyzmu tybetaskiego zobowizani s powtarza do ucha umierajcego (a nawet umarego) zaklcia potrzebne mu na kolejnych etapach pomiertnej wdrwki. [wiadczy o tym Tybetaska Ksiga Umarych
przyp. I. Z.].
Wspczenie, przynajmniej w wiecie zachodnim, lk przed
yciem wiecznym wie si nie tyle z ide pomiertnej kary, ile
z wyobraeniem niemoliwej do pokonania nudy, polegajcej na
nieskoczonym przeywaniu pustych chwil czasu lub powtarzaniu tych samych dozna. Wieczno oznacza zatem trwanie pozbawione wartoci; skoro za nie mona jej unikn, to jest skrajnym zniewoleniem.
Niezalenie od przyczyn lku przed wiecznoci, s dwie
strategie walki z nim: pierwsza polega na negacji idei ycia wiecznego, druga na prbie pokazania, e ycie wieczne nie jest zem.

204

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Najbardziej znan wersj strategii pierwszej jest przytoczone wyej


rozumowanie Epikura, zgodnie z ktrym mier jest ostatecznym
i nieodwracalnym kresem wiadomoci. Z kolei najbardziej znan
postaci strategii drugiej jest rwnie przytoczone wyej rozumowanie Sokratesa, zgodnie z ktrym mier jest albo unicestwieniem, albo bram ycia wiecznego (ktre bdzie lepsze od obecnego). Argument Sokratesa ma jednak warto ograniczon, dajc
nadziej jedynie tym, ktrzy yli dobrze, grzesznicy wszak zostan
ukarani; dla nich zatem lepsze byoby unicestwienie.
Inn argumentacj rozwin Miguel de Unamuno [18641936],
zdaniem ktrego samo istnienie (oraz wiadomo istnienia) jest
dobrem. Znaczy to, e wieczne cierpienie w piekle byoby lepsze
od unicestwienia, poniewa wiadomo istnienia (take wiadomo blu) jest dobrem. Argument ten jednak trudno uzna za
trafny, kady bowiem, kto dozna rozpaczy, wie, e jest ona stanem niemoliwym do zniesienia; wbrew tezom Unamuno zatem,
wiadomo rozpaczy (tym bardziej wiecznej rozpaczy) dobrem
nie jest. Podobnie bl nie staje si dobry przez to, e wiadomie
go odczuwamy.
Uwagi te sugeruj, e jestemy bezradni w walce z lkiem
przed mierci, niezalenie od tego, czy jest on lkiem przed nicoci, czy przed yciem wiecznym; argumenty rozumu przegrywaj w konfrontacji z cierpieniem. Take obecno innych osb
przy umierajcym nie usuwa jego udrki, nikt bowiem nie moe
wzi na siebie cudzej mierci; ostatecznie zatem kady umiera
sam, z wasnym blem, lkiem i nadziej.
Wsparcie w aobie
mier nie jest tylko wydarzeniem jednostkowym, dotyczcym osoby, ktra umiera; ma te wymiar spoeczny, pograjc
w aobie osoby bliskie zmaremu. Wprawdzie wielu filozofw
akcentowao mier w pierwszej osobie (ja umieram), to jednak
rwnie wana jest mier w drugiej osobie (ty umierasz/umare). W staroytnoci bya ona ignorowana, uwaano bowiem, e
al okazany (a nawet odczuwany) po stracie kogo bliskiego jest
niegodny mdrca. Mdrzec nie przywizuje si do adnej osoby

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

205

(ani rzeczy), ktrej utrata mogaby zburzy spokj jego umysu,


wobec czego jednakowo obojtnie reaguje na wieci dobre i ze.
Przykadem moe by Anaksagoras [ok. 500ok. 428 p.n.e.], ktry usyszawszy, e w czasie zarazy zmaro dwch jego synw
mia powiedzie, e zawsze wiedzia, i spodzi istoty miertelne (zob. Diogenes Laertios, 1984, s. 83). Postawa ta, chocia moe
dzisiaj szokowa, nie wynikaa z egoizmu czy braku ojcowskich
uczu, lecz z denia do opanowania wszelkich emocji za pomoc rozumu. Filozofowie staroytni sdzili bowiem, e tak, jak nie
powinnimy przywizywa si do innych ludzi, tak te nie powinnimy przywizywa si do wasnego ycia. Wzorem ponownie by Anaksagoras, ktry usyszawszy wyrok mierci mia
powiedzie, e przyroda ju dawno skazaa na mier zarwno
jego, jak i jego sdziw. [Wedug niektrych wiadectw, pomimo
wyroku mierci, Anaksagoras zosta zwolniony dziki wstawiennictwu Peryklesa; nie mogc jednak znie takiej zniewagi sam
odebra sobie ycie (zob. Diogenes Laertios, 1984, s. 84). Do skrajnoci idea obojtnoci (braku wzrusze) doprowadzili sceptycy
oraz stoicy przyp. I. Z.].
Cen za taki heroizm musia by brak gbszych wizi z innymi ludmi; sami filozofowie zreszt nie zawsze byli do niego
zdolni, czego przykadem zgon Sokratesa. Wprawdzie skazany
na mier filozof umiera spokojnie (wczeniej za kaza odej
onie i dzieciom z powodu ich lamentw), to jednak uczniowie,
ktrzy z nim zostali, nie ustrzegli si ez. Mimo to Sokrates stara
si raczej podtrzyma ich na duchu ni karci, rozumiejc, e jego
mier bdzie dla uczniw osieroceniem.
Podstawowe formy agodzenia blu po mierci bliskich to
pogrzeb oraz aoba, oznaczajca z jednej strony czas smutku,
z drugiej stopniowego powrotu do spoecznoci i codziennych
obowizkw. [W przeszoci gwn funkcj pogrzebu bya pomoc zmaremu w dotarciu do krainy umarych. Oprcz tego pogrzeb by te symbolicznym usuniciem zwok oraz publicznym
wyrazem alu po zmarym przyp. I. Z.].
Okres aoby to czas, w ktrym osoby osierocone mog publicznie wyrazi swj al, chociaby w postaci odmiennego stroju.

206

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

We wspczesnych spoeczestwach zachodnich jednak obyczaj


ten zanik, co sugeruje zerwanie wszelkich wizi midzy yjcymi i umarymi. Publiczne okazywanie alu uchodzi za niestosowne, co sprawia, e osoby dotknite strat bliskich skazane s na
izolacj.
mier bliskiej osoby ma wielorakie skutki w naszym yciu
(chociaby ekonomiczne i prawne), najwaniejszym jest jednak
nieobecno zmarego. Nowe zadania, jakie w jej wyniku na nas
spady s wtrne w stosunku do osierocenia, ktre przeywamy
i ktre oznacza dosowne wtargnicie nicoci do naszego wiata;
tego, kto umar, nie ma i nigdy nie bdzie. Ta nieobecno bliskiej osoby stawia pod znakiem zapytania sens naszego ycia,
z chwil jej mierci bowiem najdosowniej zawali si nam wiat.
Dowiadczenie aoby jest zatem przeniknite poczuciem absurdu, co ukaza chociaby Tadeusz Rewicz [19212014] w pamitniku pisanym w dniach konania swej matki, zatytuowanym
Matka odchodzi (1999). Umieranie bliskiej osoby stawia nas jednak
rwnie wobec pytania, czy jestemy w stanie przygotowa si
na jej mier? [Twrcze przepracowywanie aoby odnajdujemy rwnie w Niemieckim requiem, op. 45 Johannesa Brahmsa
(18331897), komponowanym przez kilka lat po mierci matki,
czy w najnowszym zbiorze opowiada Sylwii Chutnik (ur. 1979)
W krainie czarw (2014), pisanych przez par lat po zgonie dziadka
przyp. red.].
Najwiksz trosk wikszoci osb, ktre umieraj wiadomie, jest pytanie o los ich bliskich, pozostajcych przy yciu. Konajca matka, na przykad, nie myli o sobie, lecz o dzieciach, ktre pozostan bez opieki i ktrym nie bdzie ju w stanie pomc.
Sugeruje to, e wsparcie osb pogronych w aobie zaczyna si
jeszcze przed mierci i jest inicjowane przez samego umierajcego. Form zabezpieczenia przyszoci yjcych s ustalenia prawne, zwizane z podziaem majtku czy adopcj dzieci; std waga
testamentu i ostatniej woli. Umierajcy jednak wspiera nas take
duchowo, pomagajc nam pogodzi si jego mierci. Tak zatem,
jak pozostajcy przy yciu opiekuj si umierajcym, agodzc mu
ble agonii, tak on wspiera bliskich, przygotowujc ich na bolesny

Ireneusz Ziemiski: Filozofia jako preparatio mortis

207

czas rozki, ktry nastpi po jego mierci. Przykadem jest Jezus


konajcy na krzyu, ktry powierzy matk opiece swego ucznia
Jana, jego za trosce swej matki (J, 19, 2527, zob. Pismo wite...,
2000). Przejmujcy jest take przykad umierajcego Oskara, ktry zrozumiawszy, e ycie nie ma wartoci absolutnej stara
si pocieszy rodzicw, rozpaczajcych z powodu utraty dziecka.
Wsparcie w umieraniu nie jest zatem relacj jednostronn, lecz
dwustronn; jak bowiem pozostajcy przy yciu agodz ble konania temu, ktry odchodzi, tak umierajcy wspomaga swych bliskich, ktrzy zostan przez jego mier osieroceni. Z jednej strony, staje si ich przewodnikiem na drodze ku mierci, ktr take
oni w przyszoci bd musieli przej; z drugiej umacnia ich na
czas, w ktrym bd musieli sobie radzi bez niego.
Wnioski
Szczegy praktyczne, zwizane ze wsparciem umierajcych
nie le w kompetencjach filozofii, nalec do medycyny i psychologii. Nie ma jednak wtpliwoci, e wspieranie umierajcych jest
bezinteresownym powiceniem. Nikt przecie, kto ofiaruje im
swj czas i siy, nie oczekuje rewanu, zmary bowiem nie moe
si odwdziczy. Mamy zatem do czynienia z najpeniejszym
urzeczywistnieniem przykazania mioci, ktrym jest wiadczenie dobra bezbronnym. Wanie dlatego Jezus przekonywa, e
miar mioci jest dobro uczynione najsabszym chorym, wizionym czy przeladowanym. atwiej przecie suy tym, od
ktrych zaley nasz sukces spoeczny lub ekonomiczny, ni tym,
ktrzy nie mog nam pomc ani zaszkodzi. Umierajcy za jest
bezbronny i niewypacalny; z tego powodu kade dobro mu
wywiadczone jest bezinteresownym darem. To za, e s osoby
opiekujce si umierajcymi podtrzymuje wiar w natur ludzk,
wiadczy bowiem, e przynajmniej niektrzy z nas s zdolni do
mioci.

208

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Fot. 2. Piotr Kosiski (ur. 1979) Dyptyk (2013)


rdo: Krytyka Literacka 2014, nr 78, s. 19.
[Internet: http://www.scribd.com/doc/231917341/Krytyka-Literacka-7-8-2014].

209

Adam A. Zych

DEKALOG OPIEKI NAD CZOWIEKIEM


CIERPICYM I UMIERAJCYM26
Kady jest panem swojej wasnej mierci,
jedyne wic, co jestemy w stanie zrobi,
to pomc czowiekowi umrze bez lku i blu,
gdy wybije godzina
Gabriel Garca Mrquez (19272014)
mier nadchodzi powoli, delektuje si
kadym swoim gestem.
Jej krokw nie przytumi modlitwa
ani dwik kroplwki
Tomasz Marek Sobieraj (ur. 1964)

Przedmiotem tego szkicu jest prba ustalenia podstawowych


zasad pomocy i wsparcia dla osb chorych, cierpicych i umierajcych, a take dla ich najbliszych. Wkraczamy zatem na teren
pedagogiki umierania i mierci, obszar kruchy niczym wczesna
tafla lodu i delikatny jak skrzydo motyla, zarazem wnikamy
w tajemnic mierci oraz w bezmiern przestrze opieki paliatywnej i hospicyjnej (fot. 2).
Zgodnie z definicj ekspertw wiatowej Organizacji Zdrowia (WHO) opieka paliatywna jest to aktywna, wszechstronna
26

Pierwodruk: Zych, 2013 [B], s. 335345.

210

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

i caociowa troska nad pacjentem w kocowym okresie jego


ycia, chorujcym na nieuleczalne, postpujce choroby. Celem
opieki jest poprawienie jakoci ycia chorego i jego rodziny poprzez zwalczanie blu trudnego do opanowania i innych objaww
somatycznych, agodzenie cierpie fizycznych, psychicznych, duchowych i socjalnych oraz wspomaganie rodziny chorego, zarwno w czasie trwania choroby, jak i w okresie osierocenia (cyt. za:
Zych, 2010, s. 109).
Opieka paliatywna oznacza zatem zabiegi majce na celu agodzenie blu, ktre nie prowadz do wyleczenia, a zarazem jest
znakiem podnoszenia jakoci ycia, jakie pozostao, we wszystkich jego aspektach (somatycznym, psychicznym, socjalnym i duchowym) poprzez eliminowanie i agodzenie rnorodnych objaww choroby, jak rwnie przez niesienie szeroko pojtej pomocy
cierpicemu pacjentowi i jego rodzinie. Jest to caoksztat dziaa
majcych przynie ulg w blu, rwnoczenie ze wsparciem
psychospoecznym i duchowym. Otacza si ni osoby cierpice
na postpujce choroby przewleke o niekorzystnym rokowaniu,
oraz wspiera osoby choremu bliskie. Ten rodzaj opieki jest specjalistycznym wiadczeniem medycznym, ktre moe by take
realizowane w miejscu zamieszkania pacjenta.
Pojcia opieki paliatywnej, ktr stosuje si w ostatnim okresie choroby nowotworowej, nie naley myli z przyjtym w sownictwie onkologicznym leczeniem paliatywnym, ktre nie wpywa na przebieg choroby nowotworowej, prowadzi si u chorych
na zaawansowane i zoliwe nowotwory, gdy nie ma szansy na
wyleczenie, natomiast istnieje moliwo przejciowego, niekiedy
nawet znacznego przeduenia ycia w warunkach zadowalajcej
sprawnoci yciowej.
Z kolei opieka terminalna, czciej znana jako hospicyjna, to
wyspecjalizowana opieka dla osb chorych miertelnie, jak rwnie dla ich rodzin, ktra ma za zadanie w szczeglny sposb
zmaksymalizowa jako ycia umierajcych pacjentw, a take
ich najbliszych. Obejmuje ostatnie tygodnie ycia chorego. Moe
to by okres rny, jeli chodzi o czas oraz intensywno cierpie
fizycznych i/lub psychicznych. Ta forma opieki nad nieuleczalnie

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

211

chorymi i umierajcymi osobami polega nie tylko na dostarczaniu


im humanitarnej opieki medycznej, ale rwnie na zapewnieniu
pacjentom zaspokojenia ich potrzeb emocjonalnych. Wikszo
programw hospicyjnych koncentruje si na opiece domowej,
a take na kontroli blu, co pozwala pacjentowi na wiadome
przeywanie ostatnich dni swego ycia. Opiek nad kresem ycia
sprawuje zesp skadajcy si z lekarzy, pielgniarek, pracownika socjalnego, psychologa, duchownego i wolontariuszy.
Wspczenie podejmowane s rne wysiki zmierzajce do
tego, aby czowiekowi umierajcemu zapewni moliwie najlepsz pomoc i wsparcie w tym ogromnie trudnym okresie rozstawania si z yciem, z wszystkim, co byo w nim wane i znaczce,
z bliskimi. Specjalnego znaczenia nabiera ta pomoc w stosunku
do ludzi, ktrzy umieraj powoli i cierpi. U podstaw podejmowanych wysikw ley przekonanie, e kady czowiek ma prawo do godnej mierci, a moralnym obowizkiem spoeczestwa
jest zapewnienie mu koniecznej opieki i pomocy.
mier przestaje by tematem tabu, opracowywane s rne
programy pomocy, ukazuj si publikacje, lepiej przygotowywani s do tej pomocy lekarze, a szczeglnie pielgniarki, angaowani s ludzie dobrej woli, powstaj hospicja i oddziay opieki
paliatywnej.
Istotnym problemem w opiece nad czowiekiem umierajcym jest takie umierzanie blu przez odpowiednie stosowanie
rodkw, ktre sprawi, e nie bdzie on wraca. Innym problemem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o to, czy naley
informowa o zbliajcej si mierci, czy nie. Wiele wanych argumentw przemawia za jednym i drugim, wydaje si, e najlepsz odpowied daj ci, ktrzy stwierdzaj, e decyzja powinna
by podejmowana na podstawie moliwie wnikliwego poznania
i zrozumienia konkretnej osoby umierajcej. Trzeba pamita
o sprawach dla czowieka najwaniejszych, spenia jego proby,
w tym rwnie zaspokaja potrzeby duchowe zwizane z praktykami religijnymi.
Do gwnych zasad opieki hospicyjnej, sformuowanych
przez Cicely Saunders (19182005), naley spenienie trzech prb

212

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

umierajcego: Pom mi minimalizujc mj dystres. Wysuchaj mnie bd moim przewodnikiem. Nie opuszczaj mnie
zosta ze mn, daj mi czu obecno (cyt. za: Corr i wspprac.,
2012, s. 170).
Nieatwa ta dziaalno polega na otaczaniu cierpliw opiek
i trosk ludzi znajdujcych si w kracowej fazie choroby, przebywajcych zarwno w domach rodzinnych, jak i w orodkach
hospicyjnych, hospicjach stacjonarnych i/lub domowych. W organizacji pracy hospicyjnej obowizuj nastpujce zasady: pomocniczoci, pracy zespoowej, integracji oddziaywa wspierajcych,
jak rwnie dobrowolnoci i otwartoci suby. W postpowaniu
z pacjentem naley respektowa jego podmiotowo oraz umoliwi mu samokontrol. W oddziaywaniu na rodowisko obowizuj zasady: rozcigania opieki na rodzin pacjenta oraz pozyskiwania sojusznikw w agodzeniu dramatu umierania i subie
godnej mierci. Spraw bardzo wan w opiece nad czowiekiem
umierajcym jest rwnie pomaganie rodzinie w przeywanym
przez ni cierpieniu w zwizku z nadchodzc strat kogo bliskiego i kochanego. Rodzina powinna by take przygotowywana i wczana do dziaa opiekuczych nad osob umierajc.
Zdaniem ks. Janusza Mastalskiego (ur. 1964) opieka hospicyjna powinna sprawi, aby:
chory nie odczuwa blu ani innych przykrych dolegliwoci fizycznych, ktre mog wystpowa w cikiej chorobie. Chodzi
wic o zmniejszenie cierpienia i blu, ktre tak bardzo utrudniaj schyek ycia chorego;
ostatnie dni dla chorego byy wartociowe; hospicja mog sprawi, i chory bdzie czu si potrzebny, a wasne umieranie
przeyje godnie;
czowiek umierajcy nie by samotny; jake wane jest przygotowanie na mier ma to by czas poegnania i rozliczenia;
pomaga rodzinie w opanowaniu lku;
wyjania czonkom rodziny sytuacj, uczy pielgnowania
i zachowania si wobec chorego (Mastalski, 2007, s. 128129).
Troszczc si, pielgnujc i wspierajc osob powanie chor, cierpic i/lub umierajc powinnimy kierowa si wieloma

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

213

zasadami, nie tylko etycznymi, ale i pragmatycznymi. Oto prba


ustanowienia subiektywnego z natury rzeczy dekalogu opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Najwaniejsze w mojej ocenie to obecno i trwanie przy
osobie zmczonej blem i cierpieniem, zmierzajcej ku kresowi
swego istnienia... Jak to uj w tytule swej powieci Jerzy Kosiski
(19331991): Wystarczy by (2004). Wedle Elisabeth Kbler-Ross
(19262004): Nasza obecno po prostu potwierdza to, e bdziemy w pobliu a do koca (Kbler-Ross, 1979, s. 124).
O ile mio jest pulsem wszechwiata, jak syszymy
w niezapomnianej operze La Traviata (1853) Guiseppe Verdiego
(18131901), o tyle osoba umierajca jest punktem centralnym kosmosu Wana jest zatem wsplna obecno, blisko, trwanie
w ciszy oraz bezporedni kontakt, ktrego podstaw s uczucia
bezinteresowne, takie jak: yczliwo, przyja i mio. Zdaniem
ks. Jzefa Tischnera (19312000): Chory nie potrzebuje sw, ale obecnoci. Bliski kontakt jest punktem wyjcia nie tylko do wychowania, ale i do umierania. Proces ten to szczeglna lectio mortis... Zapamitaem j jako dziecko, gdy w mojej obecnoci umiera mj
kuzyn, a zarazem przyjaciel, Zdzisaw Kotus (19451958), mino ponad p wieku, a ten niepowtarzalny czas wci pamitam,
umierajcy bowiem ucz nas nie tylko naszej mierci, przed ktr
kiedy staniemy, ale i ycia, jego wartoci, kruchoci, i tego jak
szybko mija i jak jest niepowtarzalne, pokazuj nam take t egzystencjaln granic, za ktr jest tylko mier.
Po latach otrzymaem wan lekcj yciow od lekarza prowadzcego Pani dr Elbiety, ktra opiekowaa si przez kilkanacie dni moj on, towarzyszc Jej w trudzie umierania a moe
w wychodzeniu poza czas? Gdy wspomniaem, e jest to okres
sesji egzaminacyjnej, e mam tak wiele pilnych zaj recenzowanie prac dyplomowych, konsultacje, zaliczenia, egzaminy magisterskie powiedziaa wwczas: To wszystko jest niewane.
Pana miejsce jest tutaj....
Dziki nowoczesnym technologiom czowiekowi wspczesnemu znacznie atwiej y, ale o wiele trudniej umiera. Znany
poeta Czesaw Sobkowiak (ur. 1950) pisze:

214

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Przychodzi taki czas, e wiadomo i ciao drtwiej


i w oczach ju jedynie baganie, czasem zy, kto usiuje w czym
pomc, dobrze, jeli prbuje chociaby szklank wody, podaniem rki, jakimi lekarstwami podnie, wesprze, w gruncie
rzeczy na chwil, na kilka chwil, tygodni, miesicy, moe nawet lat. Zawsze do pewnego momentu, kiedy ju nie mona
zrobi nic wicej. I koniec wiata staje si faktem (Sobkowiak,
2010, s. 81).
Oto pojawia si kolejna zasada tego dekalogu: Humanitas,
czyli czowieczestwo, ktrego podstaw s wspczucie, uwaga
i troska. Opiekujc si osob terminalnie chor, cierpic, umierajc, wystarczy by czowiekiem, a co to oznacza? Odpowied
odnajduj w wypowiedzi artystki Agnieszki Prusak, ktra swoje
najnowsze fotografie z cyklu Niebo, wykonaa w hospicjum:
Widziaam bl, cierpienie i nadziej, ale rwnie dostrzegam poczucie obowizku, ktre mamy wobec drugiego czowieka. To potrzeba pomocy ludziom, ktrzy odchodz, nasza
opieka, troska powinny wynika z naszego czowieczestwa.
[] Kady wyrazi zgod na wykonanie i publikowanie zdj.
Wchodzc do zajmowanych przez nich sal, miaam wiadomo,
e nastpnego dnia mog je zasta puste. Ci, ktrzy spdzaj
w nich swoje ostatnie chwile, potrzebuj nie tylko medycznej
opieki, ale serca, zainteresowania. Poprawienia poduszki, nacignicia koca, podania napoju. Nie s to wielkie rzeczy, a jednak
w tych okolicznociach zyskuj wielki wymiar (To spotkanie...,
2012, s. 67),
od siebie dodam zyskuj wymiar ludzki
Formuujc nastpn zasad tego dekalogu, pragn przywoa fragment piknego liryku Kazimierza Przerwy-Tetmajera
(18651940):
Mw do mnie jeszcze... Za tak rozmow
tskniem lata...(1894),

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

215

zatem: mw mao, a duo suchaj, sowo buduje zaufanie.


Czowiek umierajcy odczuwa ogromn potrzeb mwienia, czasem wyraan tylko spojrzeniem: Rozmawiaj ze mn, pozwl mi
mwi i decydowa. Chodzi o to, by pomc skonkretyzowa ten
nieznany, peen lku stan, a zarazem proces, jakim jest umieranie. mier nazwana mniej przeraa, a poza tym ta chwila sam
na sam z osob umierajc daje niepowtarzaln szans uporzdkowania relacji i wzajemnego otwarcia si. Potrzebna jest zatem
rozmowa intymna, przepeniona uczuciem bliskoci, w ktrej
niech wzajemnie padn takie oto sowa: dzikuj, przepraszam, wybaczam, kocham Jest to niezmiernie wane, by nie odczuwa ju
po wszystkim drczcego poczucia winy z powodu zaniedbania
bd zaniechanie, e nie do kochamy, ktre chodnym cieniem
kadzie si na sumienie, gdy w spotkaniu ze mierci kada nieuwaga jest nie do wybaczenia. Przykadem niechaj bdzie nastpujce, autentyczne wyznanie:
Kilka lat temu zmar na raka mj ojciec. Jemu te nie potrafiem za ycia powiedzie, e go kocham. Bardzo tego auj.
[] Zabrako mi odwagi, umiejtnoci, sposobnoci (zob. Zanim umr..., 2012, s. 28).
I jeszcze jeden przykad, tym razem osobisty: gdy umiera
mj Ojciec, lekarz prowadzcy zaproponowa kroplwk celem
podtrzymania ycia. Mimowolnie pomylaem: A moe to daremna terapia? Jednak nie, gdy w tym darowanym czasie, przez
t ostatni noc, rodzice mogli ze sob spokojnie porozmawia
i powiedzie sobie wszystko, nastpnego dnia w samo poudnie,
pord najbliszych, we wasnym domu i w swoim ku, zaopatrzony Wiatykiem, Tato umar
Czowiek miertelnie chory, zamany blem, doznajcy cierpienia, jak rwnie jego bliscy, rozprzestrzenieni s pomidzy nadziej a rozpacz.
Nadzieja bez zudze to nastpna zasada wspomnianego dekalogu opieki. Jako lek na ludzk niedol, jak powiada
antyczny dobroczyca ludzkoci, Prometeusz: Nadziejem lep w sercach zaszczepi czowieczych (Ajschylos, 1954, s. 178).

216

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

A czym jest nadzieja w spotkaniu twarz w twarz z chorob, blem, cierpieniem i umieraniem? Niektrzy powiadaj, e kady
dzie ycia osoby chorej terminalnie, to zwycistwo nadziei nad rozpacz.
Dotykamy tutaj, mwic sowami Edwarda O. Wilsona (ur. 1929):
najgbszych potrzeb natury ludzkiej, ktrej sia bra si bdzie
ze lepej nadziei, e podr, w ktr wanie wyruszamy, okae
si dusza i lepsza ni ta, ktr wanie zakoczylimy (Wilson,
1988, s. 249).
Warto w tym miejscu przypomnie sowa Krzysztofa Kolbergera (19502011), ktry zmagajc si ze mierteln chorob, tak
oto mwi: Czowiek staje wobec choroby, wobec zwtpienia.
[] Chcesz y, to walcz. Nawet dla tego jednego dnia warto walczy (zob. filmografia: Kolba na szczcie, 2010).
W dziaaniach pielgnacyjnych i opiekuczych zasada ta
moe wyraa si w takich oto prostych dyrektywach: 1) naley zachowa rytm codziennych czynnoci pielgnacyjnych, aby
chory nie odnis wraenia, e zosta ju skrelony, 2) wykonywanymi czynnociami i zachowaniem dajmy odczu choremu,
e cay czas z nim jestemy, oraz 3) naley pamita o starej aciskiej zasadzie: dum spiro, spero, in articulo mortis nie trac
nadziei, dopki yj, mimo bliskiej mierci. Zdaniem Edmunda
Wnuka-Lipiskiego (ur. 1944): Czowiek, gdy wie, e nie ma
wyjcia, e nic poza cudem chyba nie moe odwrci biegu
zdarze, jest przygotowany na mier najbliszej osoby, tak, jest
przygotowany, ale tylko w przestrzeni publicznej. Nie prywatnej.
Bo w prywatnej ma nadziej, liczy na cud, podejmuje walk (Stoj przy mnie..., 2013, s. 22). Ocalona z Holokaustu poetka Halina
Birenbaum (ur. 1929) uja to krtko: Nadzieja umiera ostatnia
Intymno, blisko, spokj oraz godno, ktra jest nienaruszalna to istotne zasady opieki nad pacjentami terminalnie
chorymi, a wic tabliczki na drzwiach nie wchodzi toaleta,
zasonki wok ka, delikatno i taktowno personelu []
(zob. Mastalski, 2007, s. 130), niemniej jednak nader czsto, zwaszcza w przepenionych szpitalach, pacjent umiera na korytarzu, na
dostawce samotny jak nikt. Zatem nie zawstydzaj i pozwl cho
na odrobin intymnoci. Warto te zaspokaja pragnienie blisko-

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

217

ci osoby miertelnie chorej, mao kto wie, e trzymanie za rk


czy delikatne dotknicie, sygnalizuj: dobrze, e jeste, jestem przy
Tobie!, za czue przesuwanie doni po twarzy czy rce umierza
bl, odsuwa chocia na chwil cierpienie.
Na temat godnoci, ktra jak sdz jest nienaruszalna od
momentu poczcia a do naturalnego zgonu, Ojciec wity Jan
Pawe II (19202005) wypowiedzia te oto sowa: Godno czowieka umierajcego ma swoje rdo w tym, e jest on istot
stworzon, oraz w jego osobistym powoaniu do ycia wiecznego.
[] Koci jest wiadomy, e dowiadczeniu mierci towarzysz zawsze szczeglnie intensywne ludzkie uczucia: oto ycie
czowieka dobiega koca, zostaj rozerwane wizi uczuciowe,
pokoleniowe i spoeczne, ktre nale do samej istoty osobowoci; w wiadomoci osoby umierajcej oraz tych, ktrzy si ni
opiekuj, nadzieja niemiertelnoci zmaga si z lkiem przed
nieznanym, ktry nka nawet umysy najbardziej owiecone.
Koci zabiera publicznie gos, aby nie poniano godnoci
umierajcego (podkrelenie moje A. A. Z.), ale by otoczono
go troskliw mioci i opiek w chwili, gdy przygotowuje si
do przekroczenia progu czasu i do wejcia w wieczno (zob.
netografia: Jan Pawe II, 1999). Szacunek wobec czowieka terminalnie chorego oznacza zatem, e nawet w obliczu mierci
umierajca osoba oczekuje poszanowania jej praw i godnoci
(zob. Hill, 2010, s. 299).
Poza nienaruszaniem godnoci osoby cierpicej i/lub umierajcej, istotne staj si take: empatia, rozumienie i zrozumienie, yczliwo, rozwaanie dobra. Opisujc jej prawa, tak to
ujto: naley wczu si w stan psychiczny umierajcego i stara si go zrozumie, oraz czuwa przy chorym umierajcym
stwarzajc atmosfer serdecznoci (zob. netografia: Prawa chorego...., 2007). Wane jest take dziaanie na rzecz innych odchodzcy czowiek chce mie poczucie, e zrobi co dobrego
dla innych ludzi (Hill, 2010, s. 299).
Osoba umierajca stoi w cieniu nadchodzcego przeznaczenia, ktre od momentu narodzin czeka w przedsionku ycia Oto zaznacza si w swych konturach nastpne przyka-

218

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

zanie tego dekalogu: mimo wszystko zadbaj o jako jej ycia.


Pozwl jej mie, przykadowo: nadziej i wasne marzenia,
pozwl jej by sob, Osob i cierpicym Czowiekiem, i w kocu
nie opieraj si jej woli, e pragnie kocha i by kochan
Staraj si zatem o zaspokojenie najwaniejszych jej potrzeb:
typu egzystencjalnego, np. sensu ycia, ale i sensu mierci, oraz
potrzeb bezpieczestwa i kontaktu spoecznego.
Wane s rwnie: ulga w cierpieniu, dbao i troska
o Osob, ktra na zawsze odchodzi, oraz mimo wszystko najtroskliwsza pielgnacja. Na pierwszym planie jest jednak zniesienie
blu zarwno fizycznego, jak i psychicznego czy duchowego.
Autorzy wanej publikacji pt. Pacjent jako partner (1999, s. 244)
Thomas Gordon (19182012) i W. Sterling Edwards (19202004),
ujli t kwesti nastpujco: uzalenienie, prg tolerancji i wiadome przedawkowanie nie stanowi w obliczu mierci problemu.
Obecnie prowadzi si badania nad sztuk panowania nad blem,
zwaszcza nad tym, jak zmniejszy bl, nie wywoujc u pacjenta
otpienia i zamtu. Coraz wicej lekarzy, posugujc si zasad
wspuczestnictwa, przekazuje pacjentom kontrol nad przyjmowaniem rodkw przeciwblowych, jednak w cile okrelonych
ramach bezpieczestwa. Czonkowie rodziny opiekujcy si chorym powinni o tym wiedzie i domaga si, o ile to moliwe, sprawowania takiej kontroli przez pacjenta.
Kolejna zasada w tym subiektywnym dekalogu opieki nad
czowiekiem cierpicym i/lub umierajcym gosi: prawda was
wyzwoli (J 8, 32, zob. Pismo wite..., 2000, s. 946), zatem szukajcie prawdy. Problem mwienia pacjentowi prawdy o jego stanie
tak oto uj przed laty Andrzej Szczeklik (19382012), dla ktrego
sowo to pocieszenie, otwarcie przestrzeni bezpieczestwa. Kto
moe zapyta: Drogi panie, po co bierze pan chorego za rk i mwi:
Wszystko bdzie dobrze? Na co takie bajki opowiada? Szczeglnie
koledzy z onkologii maj czsty zwyczaj rbania prawdy midzy
oczy. A przecie nagle wyjawiona caa, okrutna prawda olepia,
zabija nadziej. Nadzieja za jest potn si, ktra pozwala stawi czoa chorobie. Oczywicie naley choremu mwi prawd.
Decyduje, jak sdz, sposb jej podania, styl. Powinnimy znale

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

219

czas na przebycie z chorym wsplnej drogi do prawdy i zastanowi si, czy w tej drodze nie zrobi przystanku. Prosz mi wierzy,
ilekro sysz od chorego: Chc zna prawd, jego oczy mwi,
co innego: Niech pan uwaa, co pan mwi, niech mi pan da jak
nadziej (Szczeklik, 2007 [A], s. 256, 2007 [B], s. 1213). Zatem
miosierdzie pozwala lekarzowi na kamstwo. Oto powany dylemat moralny w stylu filozofii Baeja Pascala (16231662), ktry
powiada: Serce ma swoje racje,ktrych rozum nie zna (Pascal,
2000, s. 208) czy i jak mwi powanie chorym o stanie ich zdrowia, a w istocie o tym, e wprost zmierzaj w kierunku mierci?
Do podstawowych praw pacjenta, zgodnie z artykuem
19 Ustawy z dnia 30 VIII 1991 r. o zakadach opieki zdrowotnej
(Dz. U. Nr 91 z 1991 r., poz. 408), nale m.in. prawo do uzyskania informacji o swoim zdrowiu, prawo do poszanowania intymnoci w czasie udzielania wiadcze zdrowotnych oraz prawo
do umierania w spokoju i godnoci. Istotnym novum jest prawo
uzyskiwania przez pacjenta informacji o swoim stanie zdrowia.
W odrnieniu do praktyki amerykaskiej, gdzie zasad jest podawanie pacjentowi penej informacji, polski lekarz, podobnie jak
wikszo lekarzy europejskich, czuje si zobowizany w uzasadnionej sytuacji do zatajenia dramatycznej prawdy, zarwno
o rozpoznaniu, jak i rokowaniu. Wspomniany Edmund Wnuk-Lipiski powiada: mier w Stanach Zjednoczonych nie jest tabu.
Lekarze rozmawiaj o niej z pacjentami normalnie. Uprzedzaj,
gdy grozi. eby ludzie zdyli uporzdkowa swoje ziemskie
sprawy, eby mier nie bya dla nich zaskoczeniem (Stoj przy
mnie..., 2013, s. 23).
Polski Kodeks Etyki Lekarskiej przewiduje w artykule
18 moliwo oszczdzenia choremu wiadomoci o rozpoznaniu
i zym rokowaniu, jeeli lekarz jest wewntrznie przekonany, e
ujawnienie prawdy spowoduje bardzo powane cierpienie chorego lub inne niekorzystne dla zdrowia nastpstwa (zob. netografia: Kodeks Etyki..., 2004). Take Kanadyjski Sd Najwyszy
przyzna, e niekiedy uzasadnione jest odejcie od zasady bezwzgldnej szczeroci. Moe tak by na przykad w przypadku,
kiedy stan emocjonalny pacjenta jest taki, e ujawnienie prawdy

220

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

mogoby spowodowa zaamanie. Najlepszym sprawdzianem


tego, czy naley ukry prawd, jest odpowied na pytanie: czy
ujawnienie prawdy samo w sobie spowodowaoby fizyczne i psychiczne
zaamanie u tego pacjenta? Lekarze powinni wychodzi z zaoenia,
e kady pacjent jest w stanie przyj niepomylne wiadomoci
i ewentualnie zostawi margines dla szczeglnych przypadkw,
w ktrych przemilczenie prawdy spowodowaoby wicej szkody
ni jej ujawnienie (zob. Hrbert i wspprac., 1997, s. 225 i nast.).
Jest to znacznie szerszy problem mwienia prawdy o stanie zdrowia w trudnych, przewanie terminalnych przypadkach, rwnie najbliszym. Rodzina nader czsto otrzymuje informacj, e
stan zdrowia osoby, bdcej na przykad w piczce, jest stabilny.
Moe to wzbudza niczym nieuzasadnion nadziej, gdy w istocie stan stabilny to tyle, e nie jest ani lepiej, ani gorzej
I ostatnia dyrektywa dekalogu opieki nad czowiekiem cierpicym i umierajcym to: ad serca (1937), jak to okreli Jerzy
Andrzejewski (19091983), czyli uporzdkowanie relacji z bliskimi, i nie tylko Kada mier jest nie w por, nieraz przychodzi zbyt pno, kiedy czowiek zmczony yciem, chorob,
blem, cierpieniem, pragnie jej, a zwykle nadchodzi za wczenie,
gdy tyle jeszcze mamy do zrobienia w tym naszym krtkim yciu.
Co wicej, mier jest strasznym baaganiarzem, wprowadza
ogromny chaos. Tak to uja Wisawa Szymborska (19232012)
w wierszu O mierci bez przesady: Nie umie nawet [] sprztn
po sobie (Szymborska, 2013, s. 1).
Gdy umierajcy wkracza w stadium akceptacji umierania,
poegnania najbliszych i swojego wiata intymnych przey,
w faz pokoju i zgody, w tym czasie jak pisz Josefa Schiefele
i jej wsppracownicy (1998, s. 170171) kilka spraw pozostajcych w zwizku ze mierci wymaga jeszcze uporzdkowania:
dotyczcych stosunku do krewnych i przyjaci, ewentualnie
pogodzenia z wrogami, wyjanienia nieporozumie, uregulowania spraw spadkowych,
dotyczcych stosunku do Boga i ewentualnie do Kocioa lub
sensu i celu ycia.

Adam A. Zych: Dekalog opieki nad czowiekiem ...

221

[] Szczeglnie w tej fazie naley pozna i w razie monoci


wypeni ostatnie yczenia chorego.
C mog jeszcze doda? Jedynie lakoniczny, a jednak
trafiajcy celu, wiersz bez tytuu, radiowca i poety, Wacawa
Tkaczuka (ur. 1942):
Z ywymi, jak ze zmarymi, zawsze
w przymierzu rozkadajcego si wiata.
(1985, zob. Tkaczuk, 2013, s. 28),
gdy starzenie si to nie tylko czas rozkadu ciaa, ale rwnie
metafizyczna pora rozkadajcego si wiata, i wreszcie przejcie w oboczn pomrok, ktr jedynie mio przebi moe, ta
wanie mio usypiajca czas, ktra wszystko zwycia...

222

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

223

Cz III
STARO
DAREM, ZADANIEM
I WYZWANIEM
Ks. Adam Boniecki, MIC
Go honorowy Konferencji 2014
Elbieta Barbara Szlzak
Harry Duda
Bohdan Dzimidok
Jolanta Kociuba
Anna Leszczyska-Rejchert
Andrzej Mielczarek
Wojciech Pluskiewicz
Adam A. Zych

224

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Fot. 3. Ks. Adam Boniecki, MIC, fot. Grayna Makara (2014)


rdo: tygodnik.onet.pl/wlasnym-glosem/prawdziwie-zmartwychwstal/cq67m.

225

Ks. Adam Boniecki, MIC


Go honorowy Konferencji 2014

JA BYM SI STAROCI NIE CZEPIA27


Nie chc by witym, ale zgryliwi starcy
to jedno ze szczytowych osigni szatana
w. Tomasz z Akwinu (12251274)

Red. Elbieta Barbara Szlzak: Gdyby w rodku nocy zapytano ksidza, ile ma lat, to co by ksidz odpowiedzia?
Ks. Adam Boniecki: Odpowiedziabym poprawnie, mimo
e czowiek z czasem przestaje zauwaa, e si starzeje. Ja na
przykad, kiedy skoczyem 70 lat, czuem si dokadnie tak samo
jak wtedy, gdy mina mi szedziesitka. A koczc 75 lat, te
waciwie nie widziaem wikszej rnicy. Czowiek myli, e jest
cigle taki sam, jak by. Wszyscy naokoo widz, e ju jest stary,
a on wci sdzi, e nie jest. yje w takiej uudzie.
To znaczy, e nie ma w czowieku zgody na staro?
Nie ma zgody na przemijanie, na odejcie z tego wiata. Mnie
staro specjalnie nie deprymuje ani nie przygnbia, ale wiem, e
trzeba si z ni oswaja.
27
Pierwodruk: Boniecki, 2010, s. 67, zob. take netografia: http://wyborcza.
pl/1,75480,8571128.html.

226

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Jak?
Gdy mwi, e jaka droga bdzie skoczona za ile lat, to
myl sobie, e wedug wszelkich statystycznych danych mnie
ju nie bdzie na tym wiecie. Chrzcz dzieci przyjaci i wiem,
e nie bd ju bogosawi ich lubu. A na razie zdarza mi si
do czsto bogosawi luby dzieci, ktre chrzciem. Te, ktre
teraz chrzcz, nie bd mogy w aden sposb na to liczy. I tu
mwi o takim realistycznym spojrzeniu na siebie, na wiat. Kiedy ogldaem wywiad z Davidem Mari Turoldo [19161992],
woskim ksidzem, poet, chorym ju wtedy o czym, ogldajc
t audycj, nie wiedziaem na raka. Mwi, e ze mierci trzeba si spokojnie zaprzyjania. Bardzo mi to utkwio w pamici:
zaprzyjania.
A kiedy trzeba zacz?
Nie wiem, ale lepiej pno ni wcale.
Bo z wiekiem jestemy mdrzejsi?
Mam wraenie, e tak. Patrzc na rne epizody z mojego ycia, wydarzenia i wypowiedzi z dawnych lat, myl sobie: Boe,
jakie to byo gupie. Kiedy zostaem wybrany na generaa zakonu marianw na szecioletni kadencj, zaprzyjaniony biskup,
dzi wany arcybiskup w Watykanie [obecnie kardyna przyp.
red.] Francesco Coccopalmerio [ur. 1938] da mi mdr, bardzo
po dzi dzie poyteczn dla mnie rad. Powiedzia: Patrz na
wszystko tak, jak bdziesz na to patrzy za sze lat. Staram si
teraz patrze na wszystkie sprawy tak, jak bd na nie patrzy
w godzinie mierci.
I wtedy mona by spokojniejszym?
Ja tak. Jestem spokojniejszy. Nie mam poczucia, e straciem
czas. Moje ycie jest pene rnych wspaniaych darw, piknych
przey, wic std chyba ten podstawowy spokj. Ludzie czsto
s udrczeni swoimi yciowymi wyborami. Wybuchaj w staro-

Ks. Adam Boniecki: Ja bym si staroci nie czepia

227

ci pretensjami, rozpamituj przeszo i brak im tego spokoju,


wyciszenia. Wane, by akceptowa rzeczywisto. Przyzna si
do klsk, bdw i grzechw, powiedzie sobie ze smutkiem:
Tak, to byo zo, zachowaem si jak pody czowiek, ale nie cofn
czasu, ju si nie da tego odkrci. Nie warto kombinowa: co
by byo, gdybym zrobi co innego, ni zrobiem. Godzenie si na
rzeczywisto to jest wiczenie, ktre bym zaleca modszym, bo
na staro im si przyda.
Co jeszcze trzeba robi w modoci, eby na staro z tego
czerpa? A moe czego nie robi za modu?
Czego nie robi, nie wiem, na pewno nie trzeba traci czasu.
A co do mdroci, to mam tu na cianie taki wspaniay tekcik
przypisywany w. Tomaszowi z Akwinu. Chwileczk, zdejm
i przeczytam: Panie, Ty wiesz lepiej anieli ja sam, e si starzej
i pewnego dnia bd stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku
mniemania, e musz co powiedzie na kady temat i przy kadej okazji. Odbierz mi ch prostowania kademu jego cieek.
Szkoda mi nie spoytkowa wielkich zasobw mdroci, jakie
posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, e chciabym zachowa do koca paru przyjaci. Wyzwl mj umys od niekoczcego brnicia w szczegy i daj mi skrzyde, bym w lot przechodzi do rzeczy. Uycz mi chwalebnego uczucia, e czasem mog si myli.
Zachowaj mnie miym dla ludzi, cho z niektrymi z nich doprawdy trudno wytrzyma. Nie chc by witym, ale zgryliwi
starcy to jedno ze szczytowych osigni szatana.
Oprawi ksidz te sowa w ramk i powiesi przy drzwiach.
Ale ksidzu raczej nie grozi los zgryliwego starca.
Nie grozi wanie dlatego, e na t ramk zerkam. Trafne myli. Na przykad przechodzenie natychmiast do rzeczy, gdy pojawia si skonno do dygresji, skojarze, historyjek, ktre starym
ludziom, kiedy zaczynaj o czym mwi, cisn si do gowy i na
jzyk. To jest dla rozmwcy czy suchaczy nieznone.

228

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

I ksidzu te si czasem cisn?


Tak, oczywicie.
Ale ksidz, jak zauwayam, szybko wraca do tematu
i do zwizej odpowiedzi. A mnie si tak bardzo podobaj
wanie te skojarzenia i dygresje
Tak, tylko wie pani, ja si zajmuj mwieniem kaza. Zawsze
je sobie wczeniej pisz. I zdarza si, e wymyl kazanie, ktre
wydaje mi si bardzo oryginalne, interesujce. Myl sobie wtedy: ciekawe, co ja trzy lata temu mwiem na ten temat? I zagldam, a tu ta sama idea. Bo w czowieku jest takie poczucie, e ma
na kady temat co do powiedzenia. Po jakim czasie ju mwi
w kko to samo. Bez autokontroli, bez stawiania sobie wymaga, czowiek w pewnym momencie poddaje si lenistwu umysowemu. To s zasadzki, przed ktrymi naley si broni, eby
nie zatruwa ycia innym. Bo trzeba ludzi szanowa. Sprzedawanie im uywanego towaru jako nowego nie byoby eleganckie. Jeli za to kazanie ju kiedy dali na tac, to co? Teraz maj
da znw za to samo? Ale powanie, tu przecie chodzi mi
o siebie samego.
Co w takim razie robi, jak do staroci si przygotowa
i kiedy te przygotowania zacz?
Sdz, e na staro, moe tak troch pniejsz ni moja,
kiedy proces wapnienia mzgu jest bardzo zaawansowany, wychodz z czowieka wszystkie niedopracowane elementy jego
charakteru. Cechy, ktre w modoci mniej ra w codziennej
aktywnoci, na staro staj si dla otoczenia uciliwe. Kiedy
przemijaj sprawy, w ktre czowiek by zaangaowany, i zostaje on poniekd sam ze sob, to wtedy wya te wszystkie
paskudne formy egoizmu, egotyzm i egocentryzm. Rozrastaj
si te chwasty, ktre si w sobie jako z roztargnieniem tolerowao. Do staroci wic powinnimy si przygotowywa od
dziecka. Cigle.

Ks. Adam Boniecki: Ja bym si staroci nie czepia

229

A wic mamy na ni wpyw.


Oczywicie, e mamy wpyw, pracujc nad swoim charakterem, asymilujc systemy wartoci, yjc nimi. Tworzymy w sobie
dobre albo ze nawyki. Sami decydujemy, czy yjemy egoistycznie, czy mylimy te o innych.
A czego ksidz nie lubi w staroci?
Nie ma takiego czego. Bardzo lubi starych ludzi. Oczywicie, e pikna moda dziewczyna jest przyjemniejszym widokiem ni skrcona w korkocig staruszka. Ale nie o tym mwimy.
Ja bym si staroci nie czepia. Na razie sobie mwi, e
to jest bardzo pikne, e jednak ta staro przesuwa si w czasie. Bo jak si patrzy na wielkie postaci w historii i oblicza si,
ile przeyy lat i ile zrobiy, to zdumiewa, e yy tak krtko, a tak bardzo intensywnie. Przecie jak kto doy szedziesitki, to uchodzi za starca. Zupenie inaczej ni dzisiaj.
Oczywicie s fizyczne konsekwencje starzenia si. To jest po prostu proces obumierania. Kiedy po badaniu lekarz stwierdzi, e
obumiera mi nerw suchowy. Odkry za pomoc komputera, e
mam saby such, cho ja tego nie zauwaaem. Nie czuem, e po
troszeczku guchn.
Nie zauway ksidz, e traci such?
Nie, nie zdawaem sobie z tego sprawy. Oczywicie nie jest
przyjemne, kiedy rne czci czowieka obumieraj. Ale przecie
symptomy staroci kiedy w kocu nadchodz. Dawniej mogem
pisa ca noc i rano i do kocioa, odprawia msz, normalnie
funkcjonowa w redakcji. Dzisiaj ju nie za bardzo.
I co ksidz robi?
Co mam robi? Nie siedz ju i nie pisz ca noc. Id spa.
Powiem pani jeszcze, e cae ycie bardzo szybko chodziem i nawet kiedy zainstalowano mi w nodze protez, nadal chodziem
szybko. Efekt by taki, e si przewracaem na ulicy, obtukiwa-

230

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

em sobie kolana, rozrywaem spodnie, raz potukem okulary.


I musiaem uzna, e ta noga jednak ciut gorzej funkcjonuje.
No i przestaem lata jak szalony po miecie. Trudno. Spokojnie si godz na to, e czego ju nie mog. Zawsze s jakie
progi, ktre by si chciao jak najpniej przekroczy. Pocieszam si na przykad tym, e czsto samochd wietnie prowadz bardzo starzy ludzie. Nie bdzie przyjemnie, kiedy lekarz
stwierdzi, e ju nie mog prowadzi samochodu, bo co mi
w gowie ze szcztem zwapniao. Jednak licz si z tym, e to
kiedy nastpi. To jest zreszt cz wikszej caoci. Dawniej
na przykad duo chodziem po grach, teraz ju nie bardzo
mog. Ale to nie jest dramat.
Co ksidz robi, eby by w dobrej formie?
Miaem w Rzymie zaprzyjanion lekark, dottoress
Ann. Niestety, ju nie yje. I ona daa mi kilka dobrych rad
dotyczcych jedzenia. Staram si ich trzyma, co jest atwe, bo
sam sobie gotuj. Oto kilka z nich: nie jem nigdy wieego chleba, adnych sodyczy, nie sodz kawy ani herbaty. Mwia,
e nie chodzi o to, eby doy do dziewidziesitki, ale eby
w wieku 90 lat jedzi na rowerze.
Jedzi ksidz?
Nie. I powiem, jak pono mia powiedzie [Sir Winston]
Churchill [18741965]: Tak dobrze si czuj, bo nigdy nie uprawiaem adnego sportu. Ja tak samo, no, poza taternictwem
i troch nartami.
Co w takim razie jest dla ksidza w yciu najwaniejsze?
Najwaniejszy jest dla mnie Pan Bg, ktry jest blisko, Jezus Chrystus. To punkt, do ktrego mona wrci i z ktrego
mona wyj. To jedyna instancja, gdzie mona wszystko cofn i zacz od nowa. I to jest dla mnie najwaniejsze. Od kilkudziesiciu lat Jezus jest sensem mojego ycia.

Ks. Adam Boniecki: Ja bym si staroci nie czepia

231

Czyli 30 i 40 lat temu odpowiedziaby ksidz na to pytanie


tak samo?
Kiedy teraz patrz na tamten czas, to podejrzewam, e wtedy
najwaniejsza bya dla mnie przyja, zwizki z ludmi. Pamitam, e zastanawiaem si wtedy, co bym zrobi, gdybym si dowiedzia, e za miesic umr. Odpowied bya taka, e przez ten
miesic odwiedzibym wszystkich moich przyjaci. Wtedy tak
mylaem.
A dzisiaj?
Skd! Zawraca im gow?! Teraz napisabym list, poprosi
sekretark, eby zrobia fotokopi w 500 egzemplarzach i po mojej mierci rozesaa wedug notesu z adresami.
Co z yciowej drogi pamita si najlepiej?
Obrazy i zapach z bardzo wczesnego dziecistwa. Momenty
tragiczne i bolesne: aresztowanie mojego ojca przez gestapo, wiadomo o jego mierci. Te wydarzenia mam w oczach, s gboko
wryte w pami.
Urodziem si w 1934 roku w bardzo szczliwym domu.
Byo nas picioro rodzestwa. Wychowywalimy si w wielkiej
rodzinie, ktra si kochaa i szanowaa. Mieszkalimy w majtku ziemskim. Mj najmodszy brat przyszed na wiat zaledwie
kilka miesicy przed mierci ojca, rok przed tym, jak zostalimy wyrzuceni z naszego domu. Przeyem utrat wszystkiego,
co mielimy w sensie materialnym. To wyszo mi na dobre, bo
przez cae ycie nie czuem potrzeby gromadzenia przedmiotw,
nie przywizuj si do rzeczy. Prosz zobaczy, nie mam tutaj nic
cennego. Waciwie mog w kadej chwili to wszystko no, moe
z wyjtkiem laptopa zostawi i i, odej.
Siedzimy otoczeni ksikami.
Ale wracajc do pani pytania mam zabawne wspomnienia z podry. Niedawno mnie klerycy zapytali, ile krajw zwie-

232

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

dziem. Policzyem. Wyszo, e 36. I oczywicie bardzo ywi s


w mojej pamici niektrzy ludzie. Wani ludzie w moim yciu.
Papie Jan Pawe II.
Mia duy wpyw na moje ycie. Kiedy mu powiedziaem,
e on pisze moje curriculum vitae, i przyzna mi racj. Sprowadzi
mnie w roku 1964 do Krakowa, skierowa do duszpasterstwa akademickiego, potem w 1979 wezwa do Watykanu, ebym robi LOsservatore Romano, pniej, w 1993, poniekd za jego
spraw zostaem generaem zakonu, bo prosi, by nie wybiera
wietnego kandydata na to stanowisko ks. [Andrzeja] Szostka,
ktry jest mu potrzebny, i w kocu nie zgosi sprzeciwu, kiedy
w 1999 roku zostaem naczelnym Tygodnika Powszechnego.
Tak, miaem szczcie, e dane mi byo spotka tak wspaniaych
ludzi jak Jan Pawe II.
Myli ksidz czasem o tym, jak papie radzi sobie ze swoim przemijaniem? Podobno artowa, e staro bya dla niego
askawa, bo zacza si od ng?
Tak, czsto to powtarza. W ostatnich latach jego ycia widok
papiea, tak dawniej zadowolonego ze swojej sprawnoci, by
rozdzierajcy. To te by jego dar dla nas. Nie ukrywajc przed
wiatem swojej saboci, dodawa otuchy i odwagi starym, schorowanym ludziom. Podejrzewam, e nie by entuzjast staroci.
Pamitam, e kiedy skoczy 79 lat, egnajc nas po kolacji, mrukn bez entuzjazmu: Za rok bdzie osiemdziesit. Moe go denerwowao, e zegar tak szybko tyka. Kiedy urzdzono wielk
fet urodzinow, skadano yczenia, a on powiedzia: Dzikuj,
e tak uczcilicie te moje urodziny i przypomnielicie mi, e jestem o rok modszy, bo o rok bliej urodzin dla nieba.
A czy ludzie na stare lata zaczynaj bardziej wierzy
w Boga, czy raczej w niego wtpi?
Nie ma reguy. Ale pytanie: Czy co tam jest po mierci?,
staje si w miar starzenia coraz bardziej naglce.

Ks. Adam Boniecki: Ja bym si staroci nie czepia

233

A pretensje coraz goniejsze, e si staro Panu Bogu nie


udaa.
Narzekanie to te forma modlitwy. Nie widz nic zdronego
w tym, e przy Ojcu, ktry nas kocha, czasem si ponarzeka.
Na co ksidz narzeka?
Na to nastpne pokolenie, ktre przychodzi i przejmuje od
nas pewne rzeczy. To bywa denerwujce. Pewnie dlatego, e robi te same gupstwa i bywaj tak samo gupi jak ja kiedy. Ojciec
Timothy Radcliffe [OP, ur. 1945], poprzedni genera dominikanw, autor znakomitych ksiek, napisa gdzie, e cho modzi
bywaj denerwujcy, to trzeba by po ich stronie, bo do nich i tak
naley przyszo. Co nie zmienia faktu, e miewam poczucie, i
intelektualny wiat modego pokolenia jest kompletnie inny ni
ten, ktry mnie ksztatowa.
Gorszej jakoci?
Odruchowo myl, e tak. Ale po namyle odpowiem: inny.
A jakie ksidz ma marzenia?
Moje marzenia dotycz innych ludzi. Tych, ktrych kocham.
Moim marzeniem jest, eby si ich marzenia speniy. Ja sam chyba jestem z osobistych marze wyzuty. Wiem, to smutne. Bo marzenia napdzaj czowieka. O, takie na przykad, eby pojecha
do Australii. Albo eby wyda ksik. Dawniej marzyem o takich rzeczach, a teraz na przykad przygotowuj kolejn ksik,
ale bardziej si zmuszam do tego, ni marz o jej wydaniu. Tamta, o ktrej marzyem, wysza, i kilka nastpnych, a wiat jest tak
samo parszywy, jak by.
Ale mwi to ksidz z umiechem.
No bo troch satysfakcji te ksiki mi day i z t obecn obojtnoci to lekko koloryzowaem. Nie s to emocje takie jak dawniej, ale co jest. Umiecham si, bo mwi o wiecie parszywy,

234

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ale tak nie myl. Przecie yem i yjemy w bardzo ciekawych


czasach. Nie zamienibym si z nikim na epoki. Pamitam wiat,
jakiego ju nikt nie zobaczy, przeyem niezwyke sytuacje
i w nich uczestniczyem. Na przykad byem przy tym, jak pierwszy raz od czasw w. Piotra papie poszed do synagogi, i byem
w Asyu, gdzie zebray si wszystkie wyznania na modlitwie.
Odwiedziem niemal wszystkie kontynenty, dotykaem przernych krgw kulturowych. To si skada na pewien mj wewntrzny kapita i stosunek do rzeczywistoci. W ogle, prosz
pani, ycie jest pene smakw.
A kiedy smakuje najlepiej?
Jeszcze nie wiem.
Z ks. Adamem Bonieckim rozmow przeprowadzia
Elbieta Barbara Szlzak

235

Harry Duda

FILOZOFICZNE WARIACJE NA TEMAT:


czym STARO JEST LUB by MOE?
Pytania, pytania, pytania
Fundamentalne w ustach Hamleta: By albo nie by, oto jest
pytanie z kontekstu swego samobjcze jednak ustpuje, jak
uwaam, pytaniu bardziej istotnemu: Czy ycie warte jest mierci? Czy warto byo y, jeli ma si umrze? A skoro w zwyczajnej
kolei rzeczy (wyjwszy zdarzenia losowe i miertelne choroby)
mier poprzedzana jest staroci, mona zada pytanie rwnowane: Czy ycie warte jest staroci? lub jeszcze inaczej dla
ostrego przeciwstawienia: Czy modo warta jest staroci?
Trzeba jednak mie na uwadze zastrzeenie: nie my decydujemy o zainicjowaniu ycia wasnego (o swoim zaistnieniu),
zawsze bowiem inicjuj je inni w naturalnym porzdku rzeczy
(sprawczo rozpocztym przez Boga, a wedle innych przez natur). Nie zmienia tego fakt, e w jakim stopniu moemy decydowa o nim w trakcie jego trwania, podobnie jak o wasnej
mierci (np. samobjstwo albo powicenie ycia za innych).
Ale jeli nie my decydujemy, to w pewnym sensie nie do nas
to pytanie

236

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Sowo, ktre determinuje pogld przy zaoeniu,


e mier to definitywny koniec istnienia
Mwic o yciu jako darze, mamy do czynienia z wanym
dowodem na okoliczno, e sowo, cho raz uyte sowo, moe
niemal skrajnie determinowa okrelony pogld. ycie w tym
ycie ze wiadomoci refleksyjn, czyli ludzkie jest czym
wspaniaym i cudownym (w znaczeniu cudu) ponad moliwoci
wyraenia. Orzeczono przy tym a priori (konkretnie kto i kiedy
to orzek nie wiadomo, ale stwierdzenie takie posiada zapewne
rda religijne), e jest ono, ycie, darem. Skoro ycie jest darem,
to kto musia wobec kogo tego daru dokona (w akcie wolicjonalnym, przykadowo w Ksidze Koheleta m.in. czytamy (Koh 5,
719, Ksiga Koheleta..., 2014, s. 23):
Bg jest bowiem darczyc dla kadego czeka,
kiedy dbr mu uycza i z ask nie zwleka,
by mg je z nich sw czstk zabrawszy dla siebie
i radowa si z trudw prac swoich. Takiemu
uweseli Bg serce, aby dniu kademu
wypiewujc pochwa mierci si nie smuci
[przekad wasny przyp. H. D.].
Jako darczyca wskazywany jest wic Bg.
Jednak trudno dawa komu co, skoro tego kogo jeszcze
nie ma; potoczne okrelenie dar ycia jest wic i tak semantycznym naduyciem, bo w sensie teologiczno-filozoficznym w
dar jest wszak tosamy z aktem samego stworzenia (a po
ludzku poczcia). I w tym sensie ludzkim, i skonkretyzowanym
jako akt prokreacji pole semantyczne pojcia dar moe tu
mie zastosowanie, jakkolwiek sam rzeczownik dar jako waciwy lub niewaciwy pozostaje dyskusyjny.
Pytanie o dar ycia (czy ycie to dar?) jest wic z zasady
i podobnie nierozstrzygalne na gruncie stricte rozumowym (i on-

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

237

tologicznym) jak fundamentalne pytanie wiatopogldowe o istnienie czy nieistnienie Pana Boga.
Niemniej splataj si tu porzdki wiecki i metafizyczny
(czy te ateistyczny i religijny), ale niekoniecznie wedle linii tego
podziau.
Ot zwaszcza niewierzcy moe zaoponowa: Zaraz, zaraz dawanie (darowywanie, obdarzanie nim) ycia po to, aby skaza
kogo na mier? A c to znowu za dar? To jedyne w swoim rodzaju
okruciestwo, ponura zabawa. Da komu co tak cudownego tylko na
chwil, eby si pobawi, a potem szed do piachu? Czy nie rodzi to (moe
rodzi) wyrzutw sumienia? (Nawet niewierzcy przywoa tu problem wyrzutw sumienia.)
Ale, opisowo rzecz biorc, konsekwencj uywania pojcia
dar moe by wanie zdejmowanie z ludzi ewentualnych wyrzutw sumienia: Sam dostae ycie w darze daj je te innym. To
nawet twj obowizek wobec spoeczestwa (nakazu Pana Boga). A skoro
kto to ycie da tobie i ty je dajesz innym, to nie ponosisz winy za bieg
rzeczy. Ten Kto (Pan Bg, natura) wie, co robi. I w tym duchu wychowywano i wychowuje si ludzi tak w porzdku ateistycznym
(obowizek spoeczny), jak religijnym (nakaz Pana Boga).
Staro, mier i sprawiedliwo ceny
A czy rozstrzygalne jest na tym gruncie pytanie o sprawiedliwo ceny za ycie, jak jest mier? Oczywicie nie jest rozstrzygalne z tej choby przyczyny, e zjawiska naturalne nie posiadaj znaku moralnego. mier za naley do zjawisk powszechnych
i naturalnych. Absurdalne wszak byoby pytanie, czy sprawiedliwe jest, e jeli pod sprawiedliwym czowiekiem pknie ga
drzewa, to sia cienia zabije lub okaleczy tego czowieka A ju
przecie w Ewangeliach powiada Pan Jezus, e deszcz pada tak
samo na sprawiedliwych jak niesprawiedliwych i jednako wieci
im soce (lune przytoczenie) [dokadny cytat: soce Jego
wschodzi nad zymi i dobrymi, i deszcz pada na sprawiedliwych
i niesprawiedliwych (Mt 5, 4345) przyp. red.].
Niemniej jednak paradoksalno fenomenu istoty ludzkiej
sprawia, e to pytanie o cen osobniczo i subiektywnie, na polu

238

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wiadomoci refleksyjnej jest w peni i realistycznie uprawnione. Zarwno w samoocenie wasnego ycia jednostki, jak
i w moralnej ocenie jego uczestnictwa w sztafecie pokole. I dlatego przywoaem wyej aspekt wyrzutw sumienia.
A problem nie jest tak oczywisty, jak si na pierwszy rzut oka
wydaje, nawet z punktu widzenia teologicznego. Przy uznanym
bowiem za prawdziwe zaoeniu, e kady czowiek si rodzi
skaony grzechem pierworodnym, za trafn uzna mona tak
np. interpretacj celibatu, e oto kapani i zakonnice nie sprowadzajc na wiat nowego ycia (jeli jest tak faktycznie i normatywnie, nie tylko deklaratywnie) nie uczestnicz w propagacji
(sztafecie) i pomnaaniu (liczbowemu) grzechu pierworodnego.
Pogld taki mgby by jednak w tym sensie niebezpieczny, e
da si go traktowa jako moraln wytyczn do nie rozmnaania
si (patrz np. uformowany w 1772 r. w Rosji skrajny odam starowiercw skopcw), czyli zatrzymania biegu dziejw ludzkoci.
Jednoczenie kapani i zakonnice pozostajcy w celibacie
nie uczestnicz (wedle powyej wskazanych i spenianych warunkw) w pomnaaniu mierci, skoro kade narodziny oznaczaj mier.
Ale zarazem pozostaje to przecie w sprzecznoci z prawem
naturalnym wspartym nakazem Jahwe: rozmnaajcie si.
Zagadkowe sowa Pana Jezusa o trzebiecach (tych
z natury lub z powodu innych ludzi oraz tych z wasnego wyboru) kto moe, niech zrozumie stwarzaj, zaiste, rne
moliwoci rozumienia i dalekie s od jednoznacznoci, a brane s w katolicyzmie za podstaw celibatu.
Rozumowanie przy zaoeniu, e mier to nie koniec
istnienia
Oczywicie cay kontekst tego problemu ulega radykalnej
zmianie, jeli nie uznamy mierci za definitywny koniec ycia,
a jedynie za przejcie do wyszej formy istnienia (zmartwychwstanie, nowy byt w jakim niemiertelnym ciele mistycznym
cokolwiek miaoby to znaczy).

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

239

Z punktu widzenia chodnej pragmatyki ale nie znaczy


to, e niej podpisany tak wanie uwaa moliwe jest jednak
rwnie takie podejcie, e oto religie oferuj ludziom formuy
niemiertelnoci (czytaj te: nadziei) tylko dlatego, i bez tej nadziei ludzie (poza wyjtkami) byliby jedynie podmiotami niszczcej rozpaczy. Rozpaczy pyncej z poczucia jednorazowego
i bezsensownego ycia (bezuytecznego w szerszej perspektywie), za wedle aforyzmu autora tych sw Rozpacz jest najlepszym
sojusznikiem szatana
Perspektywa dalszego istnienia po mierci radykalnie odmienia tak sens samego ycia, jak i ewentualnej w tym yciu staroci (wszak nie kady jej doywa). Sowo dar moe tu mie
racj bytu, jakkolwiek poza wiar i metafizyk, czysto rozumowo, trudno je pojmowa, skoro tak naprawd nie znamy ani pierwotnego, ani finalnego zamysu Stwrcy co do nas, a jedyne, co
si tu nasuwa to maksyma Tertuliana [ok. 160po 220] z dziea
De carne Christi: Credo quia absurdum [est] Wierz temu, bo to
niedorzeczno.
Dalsze pytania o sowa (o jzyk). Staro i puapki
leksykalno-semantyczne
Nie od dzisiaj, tak w publicystyce, jak i pracach naukowych
dotyczcych obszarw gerontologicznych panuje z jednej strony leksykalno-semantyczny baagan (zamieszanie nazewnicze),
a z drugiej daleko idca hipokryzja znajdujca ujcie w radosnej
twrczoci leksykalnej, w rodzaju: zote jesienie, domy spokojnej
staroci, owe pne dorosoci i pne dojrzaoci, w wiek sdziwy
itd., itp., byle tylko nie nazywa po imieniu: starzec, staruszka,
staro, dom starcw itd.
Przyjto powszechnie (bez dowodu i cakowicie arbitralnie), e
te ostatnie sowa s stygmatyzujce lub nawet obraajce, podobnie
jak sowa kaleka czy inwalida std np. owe na pograniczu czarnego humoru okrelenie sprawny inaczej lub lepsze: niepenosprawny. Wcale przy tym nikt nie pyta o zdanie ani inwalidw, ani
starcw. Oczywicie problem jest subiektywny obyczajowo, lki
i hipokryzje sprawiaj, e jaki procent osb z wielu powodw moe

240

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

uznawa okrelenie starzec czy staruszka do nich adresowane za


obraliwe (nawet jeli dana osoba ma 80 lat lub wicej). Tak moe by
w kontekcie codziennego obyczaju i ewentualnej kindersztuby. Co
nie zmienia faktu, e dla jzyka nauki nie powinno to by wice.
Tymczasem owe leksykalne tabu wynika prawdopodobnie i jedynie ze swoistego lku konfrontacji z tzw. kultem modoci i swoist pajdokracj pogldw z jednej strony, a z drugiej z kultem tzw. celebrytw. Tak czy inaczej, jest wic objawem
i wyrazem kapitulacji, ktra wcale staroci nie nobilituje, a wrcz
przeciwnie spycha j na margines wiadomoci, gettyzuje [neologizm wasny przyp. H. D.], tworzc dla niej osobny jzyk,
i wanie stygmatyzuje. Wyraa te podatno ludzi na zabiegi magiczne jest form zaklinania rzeczywistoci
Dodajmy, e pojcie staro czstokro bywa traktowane
w rozwaaniach jako posiadajce cechy hipostazy. Niepotrzebnie
i bez uzasadnienia przenoszone bywa na wyyny abstrakcji, a jednoczenie samodzielnego i niemal odrbnego bytu. I tu rodz si liczne nieporozumienia. Dlatego, ostatecznie, ucilenie i ujednolicone
przyjcie tego pojcia jest dla nauki bardzo wane. Piszcy te sowa
wielekro mia okazj o tym dyskutowa.
A poniewa pojcie staro obcione jest tak bardzo subiektywnym stanem wiadomoci owych dugo yjcych ludzi, jak i osb
piszcych (mwicych) o niej, a zarazem wymyka si ono precyzyjnej
definicji biologicznej i nie sposb w kadym przypadku trafnie opisa
staroci liczb przeytych lat, potrzebna jest znaczca zmiana leksykalno-semantyczna (terminologiczna).
Dokona jej psycholog Stanisaw Rogala [ur. 1932], twierdzc, e lepsze od sowa staro jest proste okrelenie dugie
ycie, a od sowa starzec (staruszka) yjcy (yjca) dugo.
Te okrelenia (z siln cech definicyjnoci) s z punktu widzenia naukowego wysoce trafne, bo pozbawione zabarwienia tak emocjonalnego (w tym deminutywu czy augmentatywu zdrobnienia czy
zgrubienia sownego), jak wartociujcego. Opisuje jedynie stan rzeczy, a doprecyzowanie sw dugie, dugo (co to znaczy dugo?)
pozostawia zainteresowanym.
I niej podpisany w peni taki termin akceptuje.

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

241

Dla jednych dar, dla drugich przeklestwo?


Dla wierzcego moe wic ycie by darem bardzo budujcym, skoro dobrze, waciwie przeyte jest warunkiem przejcia do dalszego istnienia w raju. Bywa jednak take darem zatrwaajcym dla osb niewaciwie, bdnie lub le, nagannie
przeywajcych swe ycie, majcych perspektyw przejcia do
czyca lub pieka jakkolwiek wyobraanymi (co dotyczy i raju).
Z kolei dla niewierzcego ycie bdzie jednym ze stanw
naturalnych. Uwaa wtedy moe ycie za dar losu lub natury (co ju sprzeczne, bo ani los, ani natura to nie osoba, wic nie
mog czyni nikomu darw). Bywa te, e jest on (niewierzcy)
rwnoczenie zwolennikiem zabobonu (co wcale nierzadkie tak
u wierzcych, jak i niewierzcych), poniewa wierzy w realno
hipostazy wyraanej sowami los i przeznaczenie (fatum).
O czym jeszcze powiemy.
Sowo dar posiada to nachylenie semantyczne, e si kojarzy pozytywnie jako co dobrego, sprzyjajcego, przyjemnego,
podanego. Czy dugie ycie jest dobre jako warto sama w sobie?
Pozornie, w logice pozornej, jeli samo ycie uznamy za dobro, to
tym bardziej duo, wiele tego dobra, czyli dugie ycie, winnimy
uzna za tym wiksze dobro. Wiemy jednak, e ycie to zjawisko
dynamiczne (a nie statyczne i nie absolutne), wic niesie z sob
rwnie rnej natury cierpienia i dolegliwoci, czyli jego dobrostan stale si co do wartoci zmienia. Odpowiedzi jednoznacznej,
jak widzimy, nie ma: [ycie] Niekiedy jest dobre, niekiedy nie jest
dobre, bo kada odpowied jest warunkowana: [ycie jest] Dobre,
jeli i Niedobre, jeli Nie mona wic rozstrzygn z definicji,
czy ycie jest darem (metafora dobra), czy przeklestwem (metafora
za).
Ponadto metafory te wcale nie przynale wycznie dugiemu yciu, to znaczy nie s jego wyrnikiem. Mog dotyczy
zarwno ycia krtkiego (w tym modoci), jak redniego i jakiegokolwiek dowolnego odcinka ycia. Tak zatem rwnie przeciwstawna (ewentualna) cecha ycia (dla daru przeklestwo) nie
moe by mu wycznie przypisana.

242

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Powysze analizy zdaj si prowadzi do twierdzenia, e te


leksykalnie potoczne okrelenia cech dugiego ycia (jakkolwiek
inspirujce do rozwaa) s w ogle wadliwe, nieadekwatne i powinnimy ich unika, wprowadzaj bowiem zamieszanie semantyczne i prowadz do bdw ekwiwokacji.
Pytania o cen. Cena mierci
Jedynie w kontekcie projekcji wstecznej Co by byo, gdyby? mona by prbowa odpowiedzie na pytanie o cen ycia, jak jest mier albo jedynie w kontekcie bliskiej czy ju nadchodzcej mierci.
Po pierwsze bowiem: aby bra si za tak odpowied, trzeba
mie ycie za sob na tyle, by jego dalszy bieg nie mg ju znaczco modyfikowa tej odpowiedzi.
Po drugie: stajc do tej odpowiedzi, mamy cztery nastpujce
moliwoci:
Projektujemy sytuacj, e oto jeszcze nie zaistniawszy
w ludzkiej postaci, lecz ex definitione jako istniejc widzimy
cae nasze przysze ycie i mamy mono, oceniwszy je, dokona jakiego wyboru typu: Tak, godz si na takie ycie, chc
y i zapaci za to ycie cen mierci, to znaczy w kocu umrze.
Albo: Nie, nie godz si na takie ycie, nie chc y, aby zapaci za
to ycie cen mierci, to znaczy w kocu umrze. Sytuacja taka jest
jednak wewntrznie sprzeczna, wic tak czy inaczej nie moe
zaistnie. Albowiem albo istniejemy, albo nie, jeli za nasza
odpowied byaby nie nie zaistnielibymy i problem staby
si bezprzedmiotowy, skoro nie mgby nas dotyczy. Chyba,
e do rozumowania wprowadzilibymy element zapomnienia
e oto jestemy pytani o zdanie (np. przez Boga), mwimy
tak, chcemy y, yjemy, ale nie pamitamy caej sytuacji, bo
w tym hipotetycznym, ale Boym, porzdku rzeczy musimy
z Jego woli zapomnie, e nas o to w ogle pytano.
Patrzc retrospektywnie, mamy mono oceni nasze ycie
akurat tak wysoko (chwalc sobie niezwyke zaznania wszelkiego dobra, pikna i szczcia cokolwiek ono znaczy), e wac je chodnym rozumem (co potrafi bardzo nieliczni) nie

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

243

aujemy, e umieramy; uznajemy, e cena mierci nie jest zbyt


wygrowana za tak wspaniae ycie. Moliwa jest przy tym
postawa stoicka i kalkulacyjna, z domieszk cynizmu (wobec
samego siebie): Mogo mnie nigdy nie by, a jednak zaistniaem
czysty zysk, nawet jeli w przyszoci znowu mnie nie bdzie.
Patrzc tak samo, oceniamy nasze ycie niepomiernie niej,
ubolewajc nad jego marnoci i pasmem nieszcz, przeto
rwnie nie aujemy, e umieramy, traktujc mier nie tyle
jako cen, co jako wybawienie od cierpienia egzystencji.
Z tego samego (i nawet chodnego) punktu widzenia co wyej niezalenie od oceny ycia chcielibymy y nadal, y
za wszelk cen, ale nie za cen mierci, bo mimo wszystko
ycie jest zbyt wspaniae, eby si godzi na jego utrat czy
zakoczenie.
Oczywicie s to sytuacje abstrakcyjne i czysto teoretyczne,
prawie niemoliwe do zaistnienia w realnym wiecie ludzkim,
wziwszy pod uwag choby to, e niezmiernie rzadko moemy
by pozbawieni wszelkich emocji w sytuacji takich ocen i zbliajcej si mierci. Emocji przemonie modyfikujcych nasze oceny
i ewentualne wybory. I niezalenie od tego, e moemy taki problem roztrzsa, wcale nie bdc jeszcze bezporednio zagroeni
mierci. W kadym z tych przypadkw moe zatem pa odpowied zarwno tak (warto byo y) i nie (nie byo warto).
Rzecz bowiem sprowadzi si do poczucia, czy kto uzna swe ycie za spenione, czy nie albo oceni je potencjalnie jako warto najwysz lub nie.
Niezalenie wszake od wszelkich rozwaa wiadomo
przecie, e mier jest zjawiskiem naturalnym i koniecznym w zamknitym, homeostatycznym ukadzie biosfery planety Ziemia.
Nie ma wic realnie adnego znaczenia jakakolwiek nasza ocena, jakikolwiek faktyczny czy domniemany tylko wybr lub brak
wyboru.
Jednak ma znaczenie moralne i subiektywne, obce biologii
i biosferze, a waciwe jedynie czowiekowi. Dokonajmy przy
tym zastrzeenia, e i czowiek (jak wszystko, co ywe) posiada
tzw. instynkt samozachowawczy. Instynkt ten jako stan pozaro-

244

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

zumowy, a zarazem warto i dyspozycja wpisana w istoty ywe,


jest niejako analogonem oceny i wyboru na tak zastpuje je,
stajc si przepotn dyrektyw wanie ycia, nie mierci,
jakkolwiek i on finalnie nie ma znaczenia, poniewa mier i tak
nadejdzie.
Cena staroci
Uznajmy, e w jakiej niewielkiej czstce rozwaylimy problem mierci jako ceny paconej za ycie. Pochodn tych rozwaa
i tej ceny bdzie pytanie o staro jako cen za ycie i za modo,
bo jeli jestemy starzy, to znaczy, e bylimy modzi (cho bycie
modym nie oznacza, e bdziemy starzy, bo nie kady mody
doywa staroci).
Doywajc staroci, tak czy inaczej (i czy chcemy, czy nie)
pacimy t staroci i jej (najczciej) wielokierunkow opresj za
ycie dotychczasowe, a w nim za modo.
Kada faza dugiego ycia ma swoje blaski i cienie, przypadoci, upadki i wzloty. Na og wic ile czego w nim byo gdy
waymy to introspektywnie w drodze czynienia swoistego bilansu przesdza o stanie (i stopniu) naszego zadowolenia (lub
nie) z ycia, w tym z modoci. Przy czym faza zwana modoci
poza skrajnymi przypadkami udrczenia w tej fazie zwykle
zdecydowanie wygrywa z wszystkim innym, bo takie s prawa
naszej osobniczej pamici. Wygrywa w istocie niezalenie nawet
od tego, czy bya to modo syta czy godna, zgrzebna czy bogata, zdrowa czy chora, w czasach dobrych czy zych.
Nadto modo (i, ma si rozumie, dobre dziecistwo) to
okres nadzwyczajnej chonnoci umysowej i emocjonalnej, a take zmysowej, co skada si na niezwyke odczuwanie urody wiata (rzeczy, przyrody, siebie, innych) chyba nieosigalne nigdy
pniej co do intensywnoci (mimo zwykej wtedy powierzchownoci, nawet pytkoci). Piszcy te sowa uku w zwizku z tym
aforyzm: Modo to gupota, straszna gupota. Ale jaka przyjemno!
Znowu jednak niektrzy powiedz, e warto by starym,
skoro dane byo przey modo, a inni powiedz, e nie warto,
e np. lepiej byoby staroci nie doywa, niejako zadowalajc

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

245

si modoci I z jednej wic strony moemy przywoa biblijn posta niewinnie cierpicego Hioba, ktry, przeklinajc dzie
swego narodzenia, m.in. woa: [] Bodajby przepad dzie, w ktrym si urodziem, i noc, ktra powiedziaa: Poczty jest mczyzna.
[] Niechby tamta noc zostaa bezpodna i nie wszed w ni krzyk radoci. Bodajby rzucili na ni kltw, ktrzy nienawidz dnia []. Bo nie
zamkna drzwi matczynego ona i nie skrya nieszczcia od moich oczu.
Czemu nie umarem w onie matki, nie skonaem, kiedy wyszedem z jej
ywota? Dlaczego podjy mnie kolana? [przekad Czesawa Miosza]
(Hb 3, 3, 78, 1012, Ksiga Hioba, 1981, s. 6869, Ksiga Hioba...,
2001, s. 1213). Podobne stany ducha znajdziemy te wypowiedziane u Psalmisty, u Koheleta, w Lamentacjach Jeremiasza
i w wielu innych miejscach Biblii.
Z kolei na innym biegunie czasu poeta Jerzy Kozarzewski
[19131996], patriota skazany w Polsce po II wojnie na stalinowski podwjny wyrok mierci, a uratowany od niej przez wstawiennictwo Juliana Tuwima [18941953], mczennik dziesiciu
lat odsiadki we Wronkach i wielu pniejszych lat zepchnicia
na margines ycia spoecznego, przecierpiawszy tak wiele, a rwnie niewinnie jak Hiob, przy kocu dugiego ywota (83 lata),
umierajc, powie do syna: Synku, miaem dugie i szczliwe ycie
(zob. Kobyecka, 2013, s. 64).
Jak rozmaicie wic bywa
Wyzwanie dugiego ycia
Z tej rozmaitoci pogldw, postaw i odczu zdaje si zatem
wynika, e, tak czy inaczej, dugie ycie staje si pewnego rodzaju wyzwaniem. Wyzwaniem zarwno w wymiarze i kontekcie psychiczno-duchowym (i moralno-wiatopogldowym), jak
materialnym, skonkretyzowanym przez dobrostan ycia (lub jego
brak), ktry jednak automatycznie nie przesdza o niczym.
Kiedy jestemy modzi, a zwykle brak nam wtedy rozumowego (zwaszcza) dystansu wobec samych siebie, najczciej nie
jestemy w stanie diagnozowa swej sytuacji egzystencjalnej. Nie
postrzegamy wic modoci jako wyzwania, cho ona tym wyzwaniem take jest wcale nie mniej ni pniejsza faza dugiego

246

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ycia. Wyzwaniem co prawda innym ni staro, lecz nie mniej


wanym. C bowiem w ogle mwi przecie cae ycie kadego czowieka jest wielokierunkowym wyzwaniem i dotyczy to
kadej jego fazy.
Szkodliwe zudzenia
Zabobonne zudzenia co do losu (fatum), o czym ju wspominaem, obezwadniaj wiadomo ludzi, ktrzy postrzegaj
bieg swego ycia jako nieubagane spenianie si jakiego przedustawnego przeznaczenia, na ktre czowiek nie ma wpywu
w ogle, albo ma wpyw dalece ograniczony. Taka postawa demobilizuje psychicznie i narusza system wartoci, sprzyja poczuciu
bezradnoci, odstrcza od kierowania wasnym yciem. Tymczasem los (przeznaczenie, fatum) to jedynie gra deterministycznych
cigw zmiennych niezalenych (od nas), poniewa ich nie dostrzegamy, nie percypujemy.
Proponuj nastpujcy przykad: drog przechodzc przez
las porusza si szybko samochd. Pod okrelonym ktem do tej
drogi, daleko od samochodu i lasu, po torach kolejowych porusza si rwnie szybko pocig. Kierowca samochodu nic nie wie o
istnieniu tego pocigu, podobnie jak maszynista o istnieniu tego
samochodu. Obaj o sobie nie wiedz i nie widz si. Ponadto kierowca, jadc t drog po raz pierwszy, nie wie, e dojedzie do niestrzeonego przejazdu kolejowego. W konsekwencji pniejszej
chwili nieuwagi kierowcy samochd wpada pod pocig i kierowca ginie. Obserwatorzy z boku powiedz: przypadek i wypadek
drogowy.
Zamy jednak, e nad lasem porusza si dostatecznie wysoko helikopter. Jego pilot widzi poniej zarwno samochd,
jak i pocig oraz przejazd kolejowy. Prawdopodobnie te nawet
na oko moe oceni (jeli nie policzy aparatami), e jeli aden
z pojazdw odpowiednio nie zwolni (lub stanie) albo nie przyspieszy, to zderzenie jest nieuniknione (gdy kierowca nie zachowa
ostronoci). Majc czno z samochodem lub z pocigiem pilot
mgby profilaktycznie ostrzec przynajmniej jedn osob i nie
dopuci do wypadku. Z punktu widzenia pilota katastrofa nie

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

247

bdzie wic wynikiem jakiegokolwiek przypadku, ale dziaania


pewnej zmiennej niezalenej tak od maszynisty, jak i od kierowcy, niezalenej dlatego, e oni o niej realnie nie wiedz (cho mog
si jej jedynie teoretycznie spodziewa, co powinno u kierowcy
wzmaga ostrono) i tyle. Ju sam moment, w ktrym oni by si
o tej zmiennej dowiedzieli przekwalifikowaby j na zmienn
zalen (od nich).
Staroytna z rodowodu wiara w fatum czsto jest przenoszona do systemu wiary religijnej. Wyraa si to w arbitralnej i cakowicie bez pokrycia (zdaniem piszcego te sowa) diagnozie, e
Pan Bg w sensie cisym kieruje losem jednostek i wiata. Tymczasem czowiek nie jest kukiek Pana Boga, a z samej definicji
wolnej woli wynika, e zosta powoany przez Niego take do
kierowania swoim losem (w dobrym i zym) na wasn odpowiedzialno, take moraln.
Jeli Bg da czowiekowi woln wol, to nie po to, aby Sam
(po cichu, niewidzialnie) sterowa ludmi jak kukiekami, poniewa wtedy byby oszustem, co si sprzecza z przypisanym Mu
atrybutem najwyszego dobra i uczciwoci. Dlatego uwaam
bezsensowne s narzekania typu Jak Pan Bg mg zezwoli na
to czy tamto (co straszne, zbrodnicze, niemoralne, krzywdzce).
Pan Bg oczywicie moe, jeli chce, wkracza w dzieje jednostek i wiata (niekiedy uwaamy, czy wskazujemy lub wykazujemy, e s to cuda), ale nie musi, a z pewnoci, jak sdz,
nie czyni tego stale, a w adnym ju razie nie steruje wiatem.
Gdyby bowiem tak byo, nie mogyby si gniedzi w dziejach
jednostek i ludzkoci potwory za, krzywdy i niesprawiedliwoci.
Jeli zatem chcemy zachowa atrybutywny wizerunek Pana
Boga jako najwyszego dobra, sprawiedliwoci i mioci, to nie
wrabiajmy Go bezmylnie w odpowiedzialno za losy ludzkiego wiata, tak czy inaczej zdejmujc t odpowiedzialno z samych
siebie. Majc woln wol, sami sobie ten los (indywidualny i zbiorowy) wykuwamy i sami za niego ponosimy odpowiedzialno.
Takie wanie zudzenia paraliuj zdolno autorefleksji
koniecznej do zobaczenia swego ycia jako cigu konsekwencji
wasnych dziaa i zaniecha, a ostatecznie przyj wobec nie-

248

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

go stanowiska aktywnoci tak poznawczej, jak decyzyjnej. To


za s warunki konieczne potraktowania ycia (w tym i modoci,
i dugiego ycia) jako zadania.
Czym jest to wyzwanie?
Wracajc jednak do dugiego ycia jako wzywania, zapyta
musimy, czym wic jest to wyzwanie. Dla autora tych sw niewtpliwe pozostaje, e przede wszystkim jest to odwaga stawienia czoa tej ostatniej przed mierci opresji (jake nieliczni
maj to szczcie lub zasug e staro dla nich opresj nie
jest). Ta odwaga wywodzi si za z hartu ducha. I albo ycie wykuo w czowieku ten hart, albo nie, bo na zdobywanie go dopiero
w staroci chyba jest ju za pno
w hart niekoniecznie zaleny jest od indywidualnej refleksji czy introspekcji, a wic czego dziejcego si w polu wiadomoci. Wielu ludzi tak zwanych (krzywdzco) prostych przyjmuje ycie jako naturalny cig konsekwencji ze staroci (jeli jest)
i mierci wcznie i nie czyni tego biegu rzeczy (w swej wiadomoci) czym dramatycznym lub tragicznym. Natomiast rozdygotana (jake czsto) wiadomo rnej maci intelektualistw
i artystw (czy oglniej inteligencji yjcej w miastach) musi
si dopiero tego hartu dorabia (czsto z mizernym skutkiem).
Std rnego rodzaju ucieczki od staroci (zob. Duda, 2012,
s. 2946) czy obsesyjne lki przed mierci.
Dugie ycie jako zadanie
Jeli czowiek wdroy si w yciu do stosowania jakiej
choby minimalnej perfekcji czy zasad dobrej roboty w rozumieniu Tadeusza Kotarbiskiego [18861981], przedstawienie
sobie stanu dugiego ycia jako zadania jest i proste, i zarazem konstruktywne (konstruktywne moralnie). Ot jak kada dobra robota, tak i ycie biegnie od jakiego pocztku do
jakiego koca. I ju staroytni skonstatowali, e Finis coronat
opus Koniec wieczy dzieo. [Cho wspczeni powiadaj:
Wieniec koczy dzieo parafraza Jzefa Baki (ur. 1934)

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

249

przyp. red.]. Jeli nad swym yciem w jakim stopniu panujemy


nabiera ono jakich cech roboty, staje si do pewnego stopnia
naszym dzieem...
A skoro koniec wieczy dzieo, kad robot trzeba naleycie
zakoczy, za po jej zakoczeniu posprzta po sobie. Pojawia
si zatem aspekt moralny problem godziwego ycia i godziwej
(godnej) staroci. Zarwno jedno, jak drugie w ostatecznym rachunku zaley od nas mimo bdw i win, jakie niechybnie s
udziaem kadego. I mimo rnych czynnikw z zewntrz zakcajcych nasze ycie.
Kto moe zapyta: Czy ycie ndzarza moe by godne? Czy staro w ndzy moe by godna? Zapewne istnieje jaka granica (chyba
dla kadego inna), poniej ktrej zachowanie godnoci staje si
niemoliwe (cho wyjtki zdarzaj si zawsze). Ndza z pewnoci upodla, zwaszcza tych yjcych dugo oraz dzieci, i stanowi obraz czowieczestwa. Niemniej piszcy te sowa spotyka
ludzi bardzo biednych, a zarazem bardzo godnych, rzec mona
szlachetnych. Trudno wic byoby sprowadza istnienie lub
brak godnoci do stopnia posiadania (zasobnoci materialnej)
yj wszak rwnie bardzo, nawet bajecznie bogaci otrzy Ale
rwnie trudno przyj, e godne moe by ycie starca (staruszki)
zmuszonego korzysta ze mietnikw obrazek w rzeczywistoci
polskiej 2013 wcale nie rzadki
Modo, a nawet wiek dojrzay na og nie chce (lub nie
moe) myle o staroci w kategoriach tanatologicznych i eschatologicznych zarazem. Czciej w fazach tych ludzie staraj si by
zapobiegliwi o sw przyszo materialn (emerytura, jaki kapita na staro), znacznie rzadziej o zdrowie (ponury art tzw.
publicznej, i przecie umocowanej konstytucyjnie, suby zdrowia
sprawia, e obecnie dbao z wasnej kieszeni o nadwerone
zdrowie kosztuje ogromne pienidze).
Gdyby zaoy mdre i wiadome przeywanie ycia, powinno by ono rwnie przygotowywaniem si (moralnym, mentalnociowo-psychicznym i materialnym) do staroci i mierci.
W tym sensie mona by uzna, e staro jest take zadaniem (do
wykonania). Kocowa faza ycia, na ile to moliwe, winna wic

250

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ostatecznie uporzdkowywa zarwno nasz wiat wewntrzny,


jak wok nas (rodzina, otoczenie spoeczne) pod kadym moliwym wzgldem. W ten sposb nabieraaby cech koczenia dobrej
roboty i pozostawienia po sobie adu.
Jest to spojrzenie idealistyczne stan taki praktycznie trudno
osign. Jednak kady pozytywny idealistyczny obraz (projekcja) jako model czy wzr jest potrzebny, bymy wiedzieli, do
czego mamy (moemy, powinnimy) dy. Samo denie za ju
jest wartoci moralnie podan, cho z efektami rnie bywa,
a wiele ludzkich de ma charakter dramatu Syzyfa
Refleksje kocowe
ycie wymaga pewnej dozy heroizmu, a zwaszcza dugie ycie. Staro nie obiecuje bowiem (sama z siebie, podobnie jak ycie
w ogle) nagrody, umiechu i radoci, szczcia, bo nade wszystko jest egzystencjalnym doznaniem, bez ktrego tak naprawd trudno ycie zrozumie (czy zbliy si do jego rozumienia).
A to jest przecie warunek mdroci. Jeli zatem jest dla kogo mdro stanem (i doznaniem) podanym, moe pojmowa staro
jako dar (w sensie potocznym), dziki ktremu moemy zbliy
si (niestety tylko zbliy) do rozwizania zagadki wasnego
i wszelkiego ycia i przygotowa si do mierci. Dziki ktremu
moemy formuowa jakie konkluzje czy zakoczenia tego,
czym si np. w yciu zajmowalimy, nad czym pracowalimy, co
rozwaalimy, co poznawalimy, do czego dylimy. Staro staje si wtedy szans spenienia (i wypenienia) ycia. Czy nie jest
darem (lub stanem satysfakcjonujcym) mc dokoczy wszcztych prac swoich? Wszak ciesz si z tego niemal wszyscy artyci, naukowcy i wici, mowie stanu, sportowcy, rodzice, ktrych dzieci wyszy na ludzi itd...
Kto ycie pojmowa jako szlachetn walk (z jego przeciwnociami, ale take z wasnymi sabociami, ze sob o doskonalenie si), wzi moe staro jako wyzwanie (Jeszcze temu stawi
czoa, nie dam si).

Harry Duda: Filozoficzne wariacje ...

251

Osoby za pojmujce ycie organicznie i od podstaw jako


rodzaj solidnej i osadzonej w systemie wartoci pracy potraktuj
staro take jako zadanie.
Ma si rozumie wszystkie te postawy i kierunki widzenia
prawdopodobnie w kadym z nas si krzyuj, wic nie wystpuj w stanie czystym. Samo jednak ich rozwaanie, poddanie refleksji, moe swoicie uzbraja kadego (w kadym razie
uzbraja piszcego te sowa) do wzicia udziau w tajemniczej
przygodzie (albo prbie, jak kto woli) zwanej dugim yciem

252

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

253

Bohdan Dziemidok

AKSJOLOGICZNE ASPEKTY STARoci:


CZY STARO MOE BY PIKNA, DOBRA,
MDRA I SZCZliwa?28
Istnieje takie powiedzenie: Jaki jest ko, kady widzi29. Czy
to samo mona powiedzie o staroci: Jaka staro jest, kady widzi? Powiedzie oczywicie mona, ale widzie to nie to samo co
wiedzie, nawet w przypadku konia, a tym bardziej w przypadku
staroci. Widzi si tylko wygld przedmiotu lub zjawiska, a znajomo wygldu nie jest rwnoznaczna z wiedz o tym zjawisku.
Staro czowieka jest procesem, bdcym ostatnim etapem ycia
ludzkiego, i jak wszystko w yciu ludzkim, przykadowo mio,
ma rne oblicza i niejednakowy przebieg, tylko koniec staroci
jest zawsze taki sam koczy si mierci.
W roku 2011 ukazao si polskie wydanie ksiki znanej pisarki i filozofki francuskiej Simone de Beauvoir [19081986], noszce tytu: Staro. Ksika liczy prawie 650 stron i jej pierwsze
wydanie francuskie ukazao si w 1970 roku. We wstpie autorka
stwierdza, nie bez racji, e Spoeczestwu staro jawi si jako
wstydliwy sekret, o ktrym nie wypada mwi. Oto dlaczego
pisz t ksik: dla przeamania milczenia (Beauvoir, 2011,
Pierwodruk: Dziemidok, 2006, s. 289294, przedruk za: Dziemidok, 2013, s. 153183
Cytat ten w dosownym brzmieniu: Ko jaki jest, kady widzi pochodzi z Nowych
Aten (1745) ks. Benedykta Joachima Chmielowskiego (17001763) przyp. red.
28
29

254

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

s. 5). Od roku 1970 mino przeszo 40 lat i wiele si zmienio we


Francji i na wiecie. Poczynajc od tego, e nawet ci, ktrzy jeszcze czytaj ksiki, rzadko czytaj ksiki liczce 650 stron i to
jeszcze o staroci ludzie w podeszym wieku nie podoaj temu
zadaniu, poniewa obraz staroci nakrelony przez Simone de Beauvoir jest koszmarny z rnych wzgldw, chociaby dlatego e
jak ona dowodzi stosunek spoeczestwa do osb starszych
jest nie tylko krzywdzcy, lecz take zbrodniczy (Beauvoir, 2011,
s. 6). Ludzie modzi nie przeczytaj tak grubej ksiki o staroci,
bo ich to nie interesuje oraz jak sdz nie dotyczy, ani teraz,
ani nigdy. Po drugie, nie mona obecnie mwi o zmowie milczenia, staro staa si przedmiotem rnorodnych zainteresowa,
rozwijaj si intensywnie takie dziedziny nauki, jak: gerontologia,
geriatria czy psychologia starzenia si i staroci. W ksice brytyjskiego psychologa Iana Stuarta Hamiltona [ur. 1959] Psychologia
starzenia si (2006, pierwsze wydanie angielskie 2000) bibliografia prac anglojzycznych powiconych tej problematyce liczy
41 stron, a na kadej stronie jest odnotowanych okoo 25 pozycji. cznie bibliografia zwiera okoo tysica prac (zob. Hamilton,
2006, s. 253303).
O zmowie milczenia mowy by nie moe. Fakt ten odnotowuje rodak Simone de Beauvoir Jean-Pierre Bois [ur. 1945],
autor ksiki Historia staroci. Od Montaignea do pierwszych emerytur (1996, pierwsze wydanie francuskie 1989), piszc: Zmowa milczenia, o ktrej Simone de Beauvoir cierpko pisaa
w 1970 roku, to z pewnoci zamknity rozdzia (Bois, 1996, s. 13).
Co wicej, zdaniem tego autora, mona mwi o modzie na staro. Moda na staro opanowaa zachodnie spoeczestwa, staro robi dzi furor, jest wszechobecna pojawia si na murach
domw, na wystawach sklepowych, w przemwieniach. []
aden specjalista od reklamy nie zapomina umieci na swoich
zdjciach starszej pani. Moda ta wydaje si mia, umiechnita
i ujmujca, zawiera jednak e powtrz oklepane ju stwierdzenie du doz faszu i denie do pozyskania starszych ludzi
(Bois, 1996, s. 11).

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

255

Z wypowiedzi tej, ktrej prawdziwo trudno kwestionowa,


wynika kolejna istotna rnica, ktra w cigu ostatnich lat zasza
w pooeniu starszych ludzi w spoeczestwach zachodnich,
a mianowicie znacznej poprawie ulega ich sytuacja materialna.
Reklamy przeznaczone specjalnie dla starych ludzi nie powstawayby, gdyby oni nie mieli pienidzy na zakupy, upikszanie
si, podre. Nie wszyscy oczywicie emeryci, nawet w najbardziej rozwinitych krajach zachodnich (Francja, Holandia, Niemcy, Wielka Brytania, kraje skandynawskie), yj dostatnio, ale dotyczy to znacznej czci z nich, o ich pienidze warto walczy.
Istnieje due prawdopodobiestwo, e pienidze wydane na reklamy dostosowane do starych ludzi zwrc si reklamodawcom.
Nie wszystko jednak ulego poprawie. Nie doszo do zasadniczej
zmiany stosunku spoeczestwa do staroci i to zarwno samych
starych ludzi, jak te, caej reszty spoeczestwa, ktra swoj staro ma jeszcze przed sob, oraz instytucji spoecznych.
W literaturze przedmiotu coraz czciej pisze si o ageizmie
(am. ageism), czyli dyskryminujco-lekcewacym nastawieniu
do ludzi starych. Doktor [habilitowany] Piotr Szukalski [ur. 1969],
demograf z Uniwersytetu dzkiego, stwierdza, e przejawy ageizmu, czyli dyskryminacji starszych ludzi, s powszechne, cho dyskretne. To wanie spojrzenia, syknicia, uniesienie
brwi. Prbuje przy tym przynajmniej czciowo usprawiedliwi
t postaw, piszc: staro budzi w modych obawy, nic wic
dziwnego, e odnosz si negatywnie do tych, ktrzy ze staroci
im si kojarz (Szukalski, 2009, s. 15).
Inni autorzy piszc o ageizmie nie s tak wyrozumiali, bo
chyba na wasnej skrze odczuwali lub odczuwaj zoliwo
i niesprawiedliwo ageizmu. Aby nie by goosownym. Przytocz kilka wypowiedzi na ten temat.
Zaczn od Simone de Beauvoir (2011, s. 78), ktra chyba
suszne zauwaa, e ludzi starych zalicza si do jakiej dziwacznej grupy, ktra nie ma ani tych samych potrzeb ani uczu co inni
ludzie [] Jeli starzy ludzie maj te same pragnienia, te same
uczucia, te same postulaty co modzi, wywouje to oburzenia.

256

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

U nich mio czy zazdro wydaj si wstrtne i mieszne, seksualno odpychajca, a gwatowno aosna.
Podobnie sdzi Ryszard Kapuciski [19322007], ktry przypominajc, e kiedy starcw szanowano, nie ma wtpliwoci, e
teraz jest inaczej: inaczej jest w spoeczestwach sfrustrowanych,
znerwicowanych. Tu starzec to zakaa, zawalidroga, rupie co
gorsza, to kto winny wszystkiego zastanego za, przyczyna niepowodze i poraek, sowem, kto, kto zasuguje sobie na nasz
niech, pogard, nawet nienawi (Konwicki, 1995, s. 85).
Jak wiadomo, oboje cytowani przeze mnie pisarze byli ludmi sukcesu i nie koczyli ycia w domach spokojnej staroci. Pensjonariusze tych domw rzadko maj ochot mwi o staroci.
Mimo e ich los chyba wcale nie jest najgorszy.
Jakie s przyczyny tego negatywnego nastawienia spoeczestwa wobec staroci i starych ludzi?
Jedn z gwnych przyczyn dostrzeg Antoni Kpiski
[19181972] ju w roku 1972, piszc, e model ycia naszej cywilizacji, wedug ktrego wydajno (efficency) jest najwaniejsz
miar wartoci czowieka, nie sprzyja starym ludziom (Kpiski,
1972, s. 166).
Niestety pod tym wzgldem adna poprawa nie nastpia.
Trzydzieci lat pniej podobny pogld wyraa opiekujcy si
starymi ludmi woski ksidz Alessandro Pronzato [ur. 1932]
w ksice pod do optymistycznym tytuem Staro czasem nadziei (2005). Pisze w niej mianowicie, e niepokojcym zjawiskiem jest postawa spoeczestwa wobec ludzi w podeszym
wieku. Mentalno, ktra prowadzi do oceniania innych na podstawie kryterium efektywnoci, produktywnoci nieodzownie czy si z traktowaniem starego czowieka jako ciaru, zawady,
niepotrzebnego stworzenia. A stary czowiek instynktownie wyraa ten osd i w efekcie czuje si nieuprawniony i chorobliwie
podtrzymuje tak zwany kompleks pasoyta (Pronzato, 2005, s.
29). Pasoyty nie s spoeczestwu potrzebne, spoeczestwo
troszczy si o jednostk jedynie wtedy, gdy to przynosi korzyci
(Beauvoir, 2011, s. 619).

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

257

Sprawa negatywnego stosunku spoeczestwa do staroci


nie przestaa by wic aktualna. Pod jednym wzgldem jest nawet bardziej aktualna ni w latach 70. XX wieku gdy pisali o niej
Simone de Beauvoir i Antoni Kpiski. Powszechnie wiadomo, e
spoeczestwo coraz bardziej si starzeje. To ustawiczne starzenie
si spoeczestwa XX i XXI wieku ma dwie zasadnicze przyczyny. Po pierwsze, dziki poprawie swego statusu ekonomicznego
i staemu postpowi medycyny starsi ludzie yj duej, coraz
duej. Po drugie za, coraz mniej rodzi si dzieci, Modzi ludzie
coraz pniej (czasem zbyt pno) decyduje si na poczcie dziecka a wielodzietny model rodziny przesta by popularny.
Starzejce si spoeczestwa zderzaj si dwoma problemami
ekonomiczno-spoecznymi. Problemem pierwszym jest zapewnienie godziwych warunkw ycia dla coraz liczniejszej armii
emerytw oraz pracy dla modych. Dusze zatrudnienie ludzi
starszych nie jest prostym rozwizaniem, poniewa zajmuj oni
miejsca pracy, na ktre czekaj modzi, ktrzy s zreszt faworyzowani przez panujce stosunki cywilizacyjno-ekonomiczne.
Starzenie si spoeczestw jest przy tym zjawiskiem oglnowiatowym, np. Japonia do okoo 1950 roku bya jednym z najmodszych krajw na wiecie, obecnie jest jednym z najstarszych.
Wedug Teda C. Fishmana [ur. 1958] w roku 2018 liczba szedziesiciolatkw po raz pierwszy w dziejach przekroczy liczb
piciolatkw (Fishman, 2010, s. 24). Ze zrozumiaych wzgldw
znacznie bardziej interesuje nas sytuacja w Europie i Polsce ni
w Japonii. Komisja Europejska informuje, e wedug prognoz
do 2060 roku nastpi podwojenie liczby Europejczykw majcych ponad 65 lat. Obecnie jest ich 87 milionw, a w roku 2060
maj by 153 miliony. Wzronie te znaczna liczba najstarszych
Europejczykw majcych ponad 80 lat. Obecnie jest ich okoo 23
milionw, a w roku 2060 bd 62 miliony. Rwnomiernie nastpi zmniejszenie liczby osb zdolnych do pracy (od 15 do 64 lat)
z 67% do 56%. Obecnie na jednego emeryta przypadaj w Europie
4 osoby zdolne do pracy, za 50 lat natomiast bdzie ich tylko 2
(Bojanowski, 2011).

258

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Sytuacja demograficzna w Polsce (zajmujcej pod wzgldem [demograficznego] starzenia si 18 miejsce na wiecie) wcale
nie wyglda inaczej. W roku 1960 Polacy yli przecitnie 65 lat,
a Polki o 5 lat duej. W roku 2010 Polacy yli przecitnie 73,3
roku, a Polki 80,6. Z prognoz wynika, e w 2030 roku Polak y
bdzie 77,6 roku, a Polka 83,3, w 2060 roku rednia dugo ycia
mczyzn ma wynosi 82 lata, a kobiet 88. Za 2030 lat Polska
stanie si krajem starszych ludzi. W 2030 roku ponad milion Polakw bdzie zblia si do 90 lat. W 2025 poowa Polakw przekroczy 45 lat, a w roku 2035 co czwarty Polak bdzie emerytem,
ktry przekroczy 65 lat (E. Cichocka, 2011).
Przeduanie si ycia i znaczne zwikszenie si liczby
ludzi starych we wspczesnym spoeczestwie powinno by
zjawiskiem napawajcym optymizmem. Tymczasem mwi si
o grobie starzenia si spoeczestwa, eby nie powiedzie o klsce. W europejskiej cywilizacji odczuwa si brak szacunku dla
staroci, a ceni tylko urod i si. Staro zdewaluowaa si we
wspczesnym wiecie, nie bardzo umie znale sobie miejsce
(Rembowski, 1984, s. 10).
Sprawa nie jest wic ani prosta, ani jednoznaczna. Z jednej
strony, jak zauwaa Jean-Pierre Bois (1996, s. 131), staro nie ma
przyszoci, stary czowiek musi umrze, starzejce si spoeczestwa wchodz w faz schykow, a moe czeka nawet je zagada takie s najbardziej oczywiste wnioski. Nim nastpi koniec,
utrzymanie starych ludzi drogo kosztuje, s oni ciarem dla ludnoci w wieku produkcyjnym, ograniczajc jej moliwoci oto
nastpne wnioski.
Starajc si o prac, starzy ludzie zajmuj miejsca przeznaczone dla modych, ktrzy s faworyzowani przez warunki ekonomiczno-cywilizacyjne, bo pracuj szybciej, czyli wydajniej dostosowuj si do najnowszej techniki i zmieniajcej si organizacji
pracy.
Z drugiej strony, jak pisa Kpiski (1972, s. 272), staro jest
nieunikniona i im wicej z ni walczymy, im trudniej j zaakceptowa, w tym ostrzejszej formie ona wystpuje.

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

259

W zwizku z tym, e starzenie si jest coraz duszym procesem, pojawiy si rne koncepcje periodyzacji staroci.
Do najpopularniejszych naley podzia na staro (6575)
i pn staro po 75. roku ycia lub na III wiek, w ktrym ludzie
starsi s jeszcze bardzo aktywni, oraz IV wiek, czyli pen staro
i cakowit zaleno starych ludzi od rodziny i spoeczestwa.
Przy tej okazji z przyjemnoci zauwayem, e staro mam
ju za sob, co po zapoznaniu si z charakterystyk staroci, ktr
podaje w swej ksice Simone de Beauvoir, przynioso mi podwjn ulg. Gdybym na pocztku dekady 6575 swego ycia wiedzia,
jakim koszmarem jest staro, to chyba nie przeybym tego okresu. Na szczcie nie wiedziaem, a teraz mam ju go za sob.
Z rnych periodyzacji dojrzaego wieku czowieka najbardziej podoba mi si koncepcja trzech autorw: Verna Bullogha
[19271996], Bonnie Bullogh [19282006] i Kathy M. Munro, relacjonowana przez Jzefa Rembowskiego (1984, s. 10). Autorzy
ci podzielili ycie dorosego na 6 dziesicioletnich odcinkw:
1. wiek brzowy: 2030, 2. wiek zoty: 3040, 3. wiek srebrny: 4050,
4. wiek elazny: 5060, 5. wiek cynowy: 6070, 6. wiek drewna:
7080. Ucieszyem si, e jestem w wieku drewnianym, bo lubi
zapach drzew, a nawet drewna. Tylko, co dalej, gdy przekroczyem ju 80 lat, a autorzy tego nie przewidzieli. Proponuj wic, by
ich periodyzacj uzupeni jeszcze jedn dekad 8090 i nazwa
j wiekiem piaskowym, od popularnego u nas powiedzenia stosowanego wobec starych ludzi: do piachu!.
Problematyk staroci zajmuj si nie tylko historycy, lekarze,
psycholodzy, pedagodzy i oczywicie filozofowie, lecz przedstawiciele wyspecjalizowanych dyscyplin, takich jak: gerontologia,
ktra bada spoeczne i psychologiczne aspekty starzenia si, oraz
geriatria jako dzia medycyny zajmujcy si stanem zdrowia ludzi starszych.
C w tej sytuacji moe mie do powiedzenia na temat staroci kto taki jak ja, ktry nie mawaciwie adnych zawodowych
kompetencji, by o staroci pisa, ktrego zainteresowanie staroci wynika przede wszystkim z osobistych, ujawnionych ju
wczeniej motyww.

260

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Kiedy Simone de Beauvoir pisaa swoje dzieo o staroci miaa 62 lata, Antoni Kpiski, pracujc nad Rytmem ycia mia lat 53,
a lekarka i pisarka argentyska niemieckiego pochodzenia Esther
Vilar, wydajc swj gony manifest Staro jest pikna, miaa lat
45. Wymieniam wiek tych trojga autorw, poniewa stanowi to
dla mnie okazj, by zauway, e mam jednak jedn (chyba jedyn) ewidentn przewag nad nimi jestem duo starszy, mam
bowiem ponad 80 lat.
Musz te wyzna, e bardzo mnie zirytowa tytu tego manifestu, dopki nie dowiedziaem si, e autorka, piszc ten manifest, miaa 45 lat. Czterdziestoparoletnia staro jest rzeczywicie pikna i to nie tylko w damskim wydaniu. Generalna teza:
staro jest pikna, jest, moim zdaniem, bardzo dyskusyjna.
Manifest ten by jednak przede wszystkim protestem przeciwko
kultowi modoci i zwizanym z nim lekcewaco-litociwym
stosunkiem do staroci. Mamy ju do pisaa Esther Vilar
[ur. 1935] waszych wspaniaomylnych komplementw []
mamy do reklam modoci, ktre do nas kierujecie: kremw,
balsamw przeciwko starzeniu si []. Nie chcemy si odmadza! Jestemy starzy. STARZY. I dlatego zmienimy wiat, eby
sowo STARY znaczyo PIKNY (Vilar, 2008 [B], s. 2830).
Od czasu opublikowania tego manifestu mino przeszo 30
lat, ale moim zdaniem, sowo stary nie stao si synonimem
sowa pikny. Zreszt po 28 latach Esther Vilar zajmuje bardziej realistyczne stanowisko. W wywiadzie, jaki przeprowadzia
w 2008 roku Angelika Kuniak, Vilar (2008 [A], s. 10) twierdzi:
Chc, eby moja wnuczka wiedziaa, e synonimem staroci nie
musi by odpad, mie. Nie chc by dla niej bezbronnym, zastraszanym i zrezygnowanym pgwkiem. Nie chc wspczucia.
Nie chc eby zmarszczki, zwida skra, ociae ruchy byy dla
niej czym wstydliwym, czy odpychajcym. Czy mi si uda? Pewnoci nie mam.
Sowo staro nie powinno by synonimem sowa brzydota, ale nie sdz, by sowo stary mogo si sta synonimem
sowa pikny.

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

261

Nie ukrywam wic, e zainspirowa mnie manifest Esther


Vilar. Chciabym odpowiedzie na pytanie: Czy staro jest lub
moe by pikna, mdra, dobra i szczliwa? Czy mi si uda?
Pewnoci nie mam jak powiedziaa Vilar. Jedno mog obieca
moim ewentualnym czytelnikom tego tekstu. Bdzie on znacznie
krtszy ni 650 stron.
W krajach bardziej rozwinitych ni Polska (np. w krajach
starej Unii) istnieje rozbudowany system opieki nad starszymi
ludmi. U nas takiego systemu nie ma. Nasze dzieci te nie s
przygotowane do tego, e by moe ich rodzice bd wymagali
staej opieki z ich strony. W spoeczestwie cywilizowanym do
opieki nad dziemi przygotowuj lekarze, pedagodzy, psychologowie. Moemy take liczy na pomoc rodzicw, bab, cio, obkw, przedszkoli. Do dugiej opieki nad starymi chorymi rodzicami nasze spoeczestwo nie jest przygotowane. Waciwie nikt do
tego wystarczajco nie przygotowuje, chocia ostatnio sytuacja
troch si poprawia.
Do staroci nie jestemy wystarczajco przygotowani my
sami, czyli starzy ludzie. Kiedy jestemy modzi lub w sile wieku,
nie mylimy o staroci, chyba e sami musimy si opiekowa starymi, schorowanymi rodzicami. Pochonici jestemy walk o byt
i biecymi problemami egzystencjalnymi: prac zawodow, robieniem karier, dorabianiem si, wychowaniem dzieci oraz innymi wanymi aspektami ycia osobistego. Niby wiemy, e staro
nas nie ominie, tak jak nie ominie nas mier, ale jedno i drugie
wydaje nam si bardzo odlege. To inni si starzej i umieraj, nas
to bezporednio nie dotyczy, a w kadym razie nie teraz.
Staro nie powinna nas jednak zaskakiwa. Powinnimy si
na ni wszechstronnie przygotowa zawczasu, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nas dopadnie. Chodzi przede wszystkim o przygotowanie psychiczne, ale nie tylko, chodzi bowiem take o zabezpieczenie materialne.
Moja staro pisa Jan Szczepaski [19132004] jest
moim problemem osobistym i ode mnie zaley jak si z ni rozprawi. Jeli byem przewidujcy, to dostatecznie wczenie przygotowaem sobie zestaw protez, ktre zastpi mi niesprawne

262

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

minie i tejcy umys. Jeli byem mdry, uczyem si staroci


dostatecznie wczenie (Szczepaski, 1988, s. 288).
Najbardziej podstawow i oczywist spraw jest zabezpieczenie finansowe. Nie mona liczy wycznie na skromn,
z reguy, emerytur i ewentualn pomoc dzieci. Podstawowym
rdem utrzymania dla wikszoci ludzi starych w Polsce jest
jednak ich emerytura lub renta. Dzieci s przewanie na dorobku
i na ich pomoc nie zawsze mona, nawet wicej, nie naley liczy.
Tym bardziej, e jak wynika z bada w naszym kraju wicej
starych rodzicw wci wspiera swoje dzieci (co czwarty), ni jest
wspieranych przez potomkw [to zaledwie kilkanacie procent
przyp. B. D., zob. Bunda, 2006, s. 7].
Emerytury mamy, jak ju powiedziaem, w najlepszym wypadku skromne, bardzo czsto za aosne: tylko co dziesity polski emeryt deklaruje, e dochody pozwalaj my na ycie
bez wikszych ogranicze. Emeryt ma ju przewanie wasne
mieszkanie, cho czsto dzieli je z dziemi i wnukami, ale musi
mie pienidze na czynsz i opaty za gaz, elektryczno itp. Emeryt moe oczywicie mniej i taniej je, moe nie kupowa sobie
nowych ubra, ale musi mie pienidze na wydatki zdrowotne
(lekarstwa, zabiegi rehabilitacyjne, konsultacje specjalistyczne).
Jak wiadomo, tylko cz wydatkw tego typu pokrywa ubezpieczenie zdrowotne. Nawet wtedy jednak, gdy jest to moliwe,
okres oczekiwania na rehabilitacj lub badanie specjalistyczne jest
tak dugi, e mona ich nie doczeka.
Oczywicie modzi ludzie te choruj na angin, gryp, depresj, a nawet na raka czy nadcinienie i mog dosta zawau.
Starsze osoby cierpi na to jednak znacznie czciej, a skutki s
znacznie gorsze, bo ich organizmy s sabsze. W dodatku starzy
ludzie maj wiele wasnych starczych schorze i to powanych:
choroba Alzheimera, parkinsonizm, czciowe paralie lub niedowady powylewowe itp., na ktrych tle poczciwa starcza skleroza lub starcze otpienie umysu wygldaj niewinnie, a nawet
sympatycznie.
Czciowa skleroza, polegajca na zapominaniu, gdzie si
pooyo lub gdzie schowao pienidze, lub na zapominaniu

263

Fot. 4. Bezpatne ogoszenie spoeczne (2014)


rodo: Gazeta Wyborcza Wrocaw [wroclaw.gazeta.pl] 2014, nr 92, s. 10, zob.
take http://www.alzheimer.muwo.pl/.

264

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

o terminach wizyt u lekarza, godzinach przyjmowania lekarstw,


to prawdziwa sielanka w porwnaniu z alzheimerem, ktry nie
boli pacjentw, ale wykacza psychicznie ich rodziny. Obecnie na
otpienie typu alzheimerowskiego choruje w Polsce 250 tysicy
osb, a 200 tysicy cierpi na powane otpienie30 (fot. 4).
Ble i cierpienia s nieodcznym atrybutem staroci. Kiedy
sdziem, e Jan Szczepaski przesadza, piszc o cierpieniu: cierpisz, wic yjesz. Cierpisz, wic si starzejesz. Cierpisz zarwno
bl w stawach i kociach nadgryzionych reumatyzmem, cierpisz
bl w trzewiach, ktry lekarz opisa zespoem nazw aciskich,
cierpisz duszno odmawiajcego posuszestwa ukadu krenia, uczysz si powoli, ale stale, tych blw skadajcych si na
staro []. Mwiono ci, e staro to skondensowane cierpienie, ale nie wierzye, pki go nie czue, a gdy przyszo, nie
wypada si skary na co, co jest nieuniknione (Szczepaski,
1988, s. 290291). Czy Szczepaski przesadzi? Chyba jednak
nie. Lepiej uwierzcie mu Pastwo na sowo. Kiedy dowiedziaem si, e wedug filozofa greckiego Epikura [341270 p.n.e.]
przerwa w blu i cierpieniu jest wielk przyjemnoci, pomylaem: O co temu niemdremu Epikurowi chodzi?. Teraz ju
wiem. Dziki staroci repertuar moich przyjemnoci wzbogaci
si o istotn, cho wczeniej nieznan, przyjemno przerw
w cierpieniu. Gdyby przynajmniej prawd byo zdanie, e cierpienie uszlachetnia, to wtedy wszyscy starcy byliby wici, ale
przecie goym okiem wida, e tak nie jest. Nawet nie jestem
pewien, czy procent witych wrd starcw jest wikszy ni
wrd modych. Przy okazji wida te, jak zawodnym kryterium witoci jest bezwzgldna wstrzemiliwo seksualna.
Na pewno nie jest to warunek wystarczajcy. Wstrzemiliwo
jest. A witoci jak nie byo, tak nie ma. Starsi ludzie nie staj si
wic automatycznie wici. Moe jednak w wikszym stopniu
ni modzi s dobrzy. Ot nie wszyscy. Niektre wady mo30
W Polsce, co 10. osoba po 65. roku ycia, czyli okoo 500 tys. osb, choruje na rne
formy otpienia, wikszo (okoo 5060%, czyli 250 do 300 tys. osb) cierpi na chorob Alzheimera, 2025% na demencj typu miadycowego (otpienie wielozawaowe), a 18% na
otpienie mieszane, np. choroba Alzheimera z otpieniem naczyniopochodnym (zob. Zych.
2013 [B], s. 64) przyp. red.

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

265

doci lub wieku dojrzaego wcale nie znikaj na staro, tak jak
wspomniana rozwizo, lecz odwrotnie intensyfikuj si. Ale
o tym pniej.
Inn niebywale dokuczliw i do uniwersaln cech pnej staroci jest prawie ustawiczne zmczenie i towarzyszca mu
czsto senno. Zmczenie spowodowane zarwno aktualnymi
i doranymi formami aktywnoci (niekoniecznie prac), jak te
caym dugim yciem. Pisz o tym trafnie i niezwykle sugestywnie Ryszard Przybylski [ur. 1928] i cytowany przez niego Milan
Kundera [ur. 1929]. W ostatniej fazie ycia zamiast pasji ma czowiek do przeycia niepomiern nud zmczenia (Przybylski,
1998, s. 65). Staro to ustawiczna senno (Przybylski, 1998,
s. 79). Wszyscy starcy nawet jeli w yciu publicznym sprawiaj wraenie niezmoonych tytanw energii, wiedz, e nie jest
to ich stan naturalny, lecz odgrywana rola []. Stanem naturalnym starego czowieka jest wielkie zmczenie (Przybylski, 1998,
s. 93). Podobnie sdzi Milan Kundera: Czowieka ograniczaj
siy i obezwadnia go zmczenie. Zmczenie milczcy most prowadzcy z brzegu ycia na brzeg mierci (cyt. za: Przybylski,
1998, s. 93).
Jeli zmczenie jest nieodczn przykr cech staroci, to
lekarstwem na to zmczenie powinna by emerytura. Wielu ludzi czeka na emerytur jak na wybawienie. Emerytura zapewnia,
a w kadym razie powinna zapewnia rodki utrzymania bez koniecznoci kontynuowania pracy zawodowej, ktr przecie nie
zawsze si lubi, ktra wanie w znacznym stopniu przyczynia
si do zmczenia. Emerytura to przecie stan spoczynku, mona wreszcie robi to, na co czowiek ma ochot, lub nic nie robi, mie czas na wszystko i rozkoszowa si yciem. W rzeczywistoci jednak nie wyglda to tak prosto i cudownie. Znaczna
cz emerytw musi dorabia, by przey. Cz z nich musi si
dzieli emerytur z rodzin, bo w niektrych rodzinach emerytura dziadka lub babci jest jedynym rdem staego dochodu.
Okazuje si take, e odpoczynek jest jednoznacznie przyjemny
tylko dla modych ludzi. To wanie dla nich odpoczynek jest
urokiem ycia, jest sensem wysiku, rozrywk i przyjemnoci

266

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

(Szczepaski, 1988). Dlatego wanie oni nie rozumiej i nie lubi


aktywnych starcw. Po co si pcha? Niech odpoczywa przecie
zasuy na odpoczynek (Szczepaski, 1988). Modziecze marzenia o urokach odpoczynku wygldaj jednak znacznie pikniej
ni stan spoczynku, na ktry s skazani emeryci.
Okruciestwo emerytur polega na tym, e nagle z dnia na
dzie wyrywa si czowieka z jego kontekstu dziaa, w ktry
wrs i przesuwa si go do sfery bezdziejstwa. Uczono go dugo, przygotowywano dugo do aktywnoci. Nie uczono go ycia
w sferze odpoczynku trwajcego godziny, dni, lata. Bo i po co go
miano uczy przecie jest to tylko okres przygotowania do mierci i czowiek rozsdny, przeniesiony na emerytur, powinien
umrze szybko. [] Po co wic uczy dugiego ycia w staroci,
ktre tylko obcia budet tworzony przez pracujcych? (Szczepaski, 1988, s. 291292). Bezdziejstwo jest nicoci czowieka
konkluduje Szczepaski (1988, s. 293) ycie czowieka jest
dziaaniem. Pki dziaasz, yjesz. Pogldy Szczepaskiego w tej
kwestii cakowicie podziela, nieyjcy ju niestety, mj przyjaciel
Henryk Szabaa [19462001], ktry okrelajc cztery gwne przyczyny powodujce strach przed staroci, na pierwszym miejscu
wymieni strach przed bezdziejstwem. Pisa on, e wiat ludzi
starych, ktrych celem jest odpoczynek na zawsze, oddzielony
od wiata produkcyjnego, wydaje si wiatem pozornym, wiatem agonalnym, ktrego si boimy. Staro w wiecie wspczesnym, gdzie rzdzi paradygmat dziaania, jest utosamiana ze
saboci, bezradnoci i bezsilnoci. Spoeczestwo ustanawiajc limity czasowe ludzkiej aktywnoci, w sposb bezduszny pozbawia czowieka, ktry ten limit przekroczy, wszystkich prerogatyw jego siy, jego aktywnoci. Traci taki czowiek w jednym
momencie stanowisko, moliwo decydowania, zarobek, a wic
to wszystko, co stanowio o mocy jego osobowoci. Czy nie moe
ten nagle okaleczony przez spoeczestwo czowiek czu si odtrcony, bezlitonie osamotniony? Czy nie mamy tu do czynienia z deprecjacj czowieka, redukcj go do zuytej rzeczy? []
Tak wic emerytura nie tylko moe by bogosawiestwem, lecz
take przeklestwem, albowiem wtrca nas w otcha staroci

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

267

(Szabaa, 2001, s. 238). [Za pozostae przyczyny strachu przed staroci Szabaa uznaje strach: przed utrat zmysowych przyjemnoci, przed cierpieniem i mierci przyp. B. D.].
O ile jednak Szabaa i Simone de Beauvoir widz dwoisto
emerytury jako rwnoczenie czasu wielkich wakacji i wyrzucania na mietnik (Beauvoir, 2011, s. 299), o tyle stosunek Ernesta Hemingwaya [18991961] do emerytury jest jednoznacznie
negatywny. Najgorszym rodzajem mierci jest jego zdaniem
utrata tego, co tworzy centrum ycia, tego, co czyni czowieka
tym, czym naprawd jest. Emerytura jest najbardziej odraajcym wyrazem w jzyku. Obojtne czy robi si to z wasnej woli,
czy te jest si zmuszanym okolicznociami, przejcie na emerytur i porzucenie swoich zaj tych zaj, ktre czyni nas tym,
czym jestemy jest rwnoznaczne z zejciem do grobu (cyt. za:
Beauvoir, 2011, s. 298).
Sdz, e Hemingway zdecydowanie przesadzi. Utosamiajc emerytur ze mierci. Emerytura dla jednych moe by bogosawiestwem jako wielkie wakacje, dla innych za rzeczywicie przeklestwem wyrzucenia na mietnik.
Cierpienie, zmczenie i bezdziejstwo, czyli bezczynno,
s staremu czowiekowi narzucone przez fizjologi bd przez
spoeczestwo. Wobec cierpienia i zmczenia stary czowiek jest
waciwie bezradny, moe tylko z pomoc medycyny star si je
zminimalizowa, by potrafi je znosi. Trudno cierpienie pokocha, ale mona w znacznym stopniu przyzwyczai si do rnych form blu, ktry prawie nieustannie nam dokucza na staro. Mnie, jeli mog poczyni osobiste wyznanie, mniej irytuje
bl ni zmczenie, bo zmczenie ogranicza aktywno i skania
do bezczynnoci. Psychologowie jednomylnie podkrelaj wano aktywnoci w podeszym wieku. Jej brak bowiem przyspiesza procesy starzenia si, rodzi lub pogbia poczucie niepotrzebnoci, samotnoci i do czsto prowadzi do apatii, ktra sprzyja
zupenej bezczynnoci. W ten sposb koo si zamyka.
Emerytura nie musi by jednak doywotnim wyrokiem na
bezczynno. Po pierwsze, s formy aktywnoci, w ktrych emerytura nie obowizuje, s to przede wszystkim rne formy twr-

268

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

czoci i to nie tylko artystycznej. Historia dostarcza wiele przykadw, e twrca nie tylko y dugo, ale do koca by bardzo
aktywny, a nawet tworzy arcydziea. W prawie kadej ksice
powiconej psychologii staroci omawia si przykady udanego
dugiego ycia twrczego. Nie bd analizowa tych przykadw
kolejny raz, wymieni natomiast nazwiska twrcw bdcych
przykadami, w nawiasie podaj, jak dugo yli. Oto oni: Micha
Anio (89), Pablo Picasso (92), Giuseppe Verdi (88), Johann Wolfgang Goethe (83), Victor Hugo (83), Lew Tostoj (83), Okazuje
si jednak, e w XX wieku najduej yli filozofowie31: Bertrand
Russell (98), Martin Heidegger (87) , Tadeusz Kotarbiski (94),
Wadysaw Tatarkiewicz (94). Na szczcie nie jestem filozofem,
tylko emerytowanym profesorem filozofii, i to druynowe zwycistwo filozofw do niczego mnie nie zobowizuje. Wol wzorowa si na profesorze Tatarkiewiczu pod innymi wzgldami.
Po drugie, na co zwraca uwag wanie Wadysaw Tatarkiewicz [18861980], emerytura emeryturze nierwna i to nie tylko
pod wzgldem jej finansowego ekwiwalentu.
Przejcie na emerytur jest momentem, w ktrymmoemy
oceni,czy si wybrao waciwy zawd. Urzdnik bankowy,
osignwszy szedziesity pity czy siedemdziesity rok ycia,
przechodzi na emerytur i z dnia na dzie zmienia swj tryb ycia, przestaje siedzie przy swoim stole i robi swe rachunki, jest
wykolejony. Za czowiek nauki po osigniciu lat emerytalnych
robi dalej to, co robi dotd. To jest wielka jego przewaga.
I w sumie jest to dobra egzystencja: starego profesora w stanie spoczynku. Ma jeszcze co do roboty, a nie ma przymusu.
Tylkosam sobie dobrowolnie przymusy narzuca []. Rwnie,
a nawet bardziej wane jest to: nie ma ju ambicji, przesta by
rywalem. Innym nie przeszkadza, nie potrzebuje go si lka, nie
maj czego mu zazdroci: w takiej sytuacji bez przeciwnikw,
Jednake wrd stulatkw, yjcych w XX wieku i na pocztku XXI stulecia, najwicej
byo i jest kompozytorw, muzykw bd piewakw, takich jak np. Mieczysaw Horszowski (18921993), Leo Ornstein (18922002), Sidonie Goossens (18992004), Hugues Cunod
(19022010), Johannes Heesters (19032011), Alice Herz-Sommer (19032014), Wadysaw
Pawelec (19062007), Bill Tapia (19082011), Vilho Kekkonen (ur. 1909), Gabriel Clausi
(19112010), Jan Ekier (ur. 1913) i inni przyp. red.
31

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

269

rywali i wrogw ycie jest znacznie znoniejsze (Tatarkiewiczowie, 1981, s. 172).


Jest to wita prawda, ktra dotyczy jednake prawie wycznie profesorw humanistyki i czci nauk spoecznych. Dotyczy to tych emerytowanych profesorw, ktrym nie s potrzebne laboratoria, kliniki czy badania terenowe, oraz tych, ktrzy s
gwnie badaczami, a nie nauczycielami i nie jest dla nich wany systematyczny ywy kontakt ze studentami. Kontynuowanie
dotychczasowej formy aktywnoci nie jest na szczcie jedynym
sposobem walki z bezdziejstwem na emeryturze.
Mona przecie zaj si prac spoeczn, wicej czasu powici rodzinie i przyjacioom lub sta si suchaczem uniwersytetu trzeciego wieku. Wielu emerytw nie jest jednak w stanie
wypeni pustki powstaej po rezygnacji z pracy zawodowej dostatecznie interesujc i sensown aktywnoci. Nie kady ma
wnuki, ktrymi mona si opiekowa, nie kady ma psa, z ktrym mona nie tylko chodzi na spacery, ale take rozmawia,
nie kady ma ogrdek i lubi w nim pracowa, nie kady potrafi
majsterkowa lub ma zainteresowania kolekcjonerskie. Niektrzy
z emerytw czuj si nikomu niepotrzebni, opuszczeni przez swoje dzieci, ktre maj wasne rodziny i robi karier w tym nowym,
dziwnym i nie zawsze zrozumiaym dla starszych osb wiecie.
Najatwiej przystosowa si do nowej sytuacji tym z emerytw, dla ktrych praca nie bya realizacj ich zdolnoci, predyspozycji i ambicji i nie dostarczaa im adnej satysfakcji. Dla nich
praca bya wycznie udrk i sposobem zdobywania rodkw
utrzymania. Z innych wzgldw nie jest to take tak trudny okres
dla czci artystw, ktrzy nie musz wsppracowa z adn instytucj, na przykad kompozytorw, pisarzy czy malarzy. Pisarze
mog dyktowa swoje utwory, nawet gusi kompozytorzy tworz
czasem arcydziea, niektrzy malarze potrafi malowa mino niedowadu rk. W znacznie gorszej sytuacji pod tym wzgldem s
aktorzy, piewacy, tancerze lub muzycy grajcy w orkiestrze.
Aktywno starego czowieka ograniczona jest przez osabienie jego organizmu i waciwe jego wiekowi uporczywe zmczenie. Szansa przezwycienia tego zmczenia jest wiksza, jeli

270

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

senior potrafi wytyczy sobie cele, ktre bd realizacj jego potrzeb i nie bd przekraczay jego moliwoci fizycznych i psychicznych. Wolno, wiaty umys pisze Simone de Beauvoir
nie zdadz si na wiele, jeli czowiek nie dy do adnego
celu. Te wartoci s cenne, kiedy czowiek ma projekty. Dla starego czowieka jeszcze wikszym szczciem ni dobre zdrowie
jest wiat zasiedlony deniami (Beauvoir, 2011).To intuicyjne
przekonanie autorki Staroci jest cakowicie potwierdzone przez
wspczesn psychologi pozytywn. Osoby, ktre potrafi
zarwno wyznacza sobie mae, blisze cele i je realizowa, jak
i cele bardziej odlege, funkcjonuj w sposb bardziej satysfakcjonujcy []. Bliskie i dalekie cele czstkowe skadaj si na posiadanie celu yciowego, co jest jednym z podstawowych warunkw
pozytywnego funkcjonowania w pnej dorosoci. [] Poczucie,
e ycie ma sens i cel, jest szczeglnie istotne w starszym wieku, kiedy osoba musi zmierzy si ze wiadomoci przemijania.
Osobie, ktra dostrzega sens swojej egzystencji atwiej jest sobie
z ni poradzi (Brzeziska, 2010, s. 48).
Trzy dotychczas zasygnalizowane przeze mnie dolegliwoci starczego wieku: cierpienie, zmczenie, bezczynno, maj
w znacznej mierze niezaleny od starego czowieka fizjologiczno-spoeczny rodowd. Trudno ich unikn, natomiast mona,
jak sdz, i naley stara si ogranicza ich bezporednie efekty
i konsekwencje.
Spoeczno-cywilizacyjny rodowd ma jeszcze jedn dotkliw waciwo starczego wieku. yjemy w epoce ustawicznych,
radykalnych i szybkich przemian we wszystkich sferach ycia:
od technologii i organizacji pracy poczynajc, na obyczajowoci
i przesuwajcej si granicy midzy moralnoci a obyczajowoci koczc. Z wiekiem, jak wiadomo, nie zwikszaj si, lecz
z reguy malej zdolnoci adaptacyjne i elastyczno osobowoci
starego czowieka. Innowacje i zmiany wszelkiego rodzaju, ktre trudno tak od razu zrozumie, zaakceptowa i polubi, mog
niepokoi lub irytowa starszych ludzi, rodzi ich nieufno lub
niech. Lkiem moe ich napawa konieczno podejmowania
decyzji i dokonywania wyboru w nowych sytuacjach. Z wiekiem

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

271

z reguy wzrasta zaufanie do znanych i wyprbowanych zasad,


nawykw i przyzwyczaje.
Nie potrafic szybko i do koca dostosowa si do zmieniajcych si warunkw i sytuacji, starszy czowiek coraz bardziej
skonny jest do trzymania si starych nawykw i przyzwyczaje,
by nie zagubi si w zmieniajcym si wiecie. Czowiek czuje si pewny tylko na drodze swoich przyzwyczaje, nawykw,
sposobw mylenia itd. Sytuacja, ktra zmusza go do bahej nawet zmiany utrwalonej struktury przeywania i zachowania si,
wywouje niepokj (Kpiski, 1972, s. 273).
Podobnie o roli nawykw i przyzwyczaje na staro pisze
Simone de Beauvoir. Nawyki mog jej zdaniem niwelowa
czciowo braki pamici i chroni przed bolesnym przystosowaniem si, dostarczaj odpowiedzi, zanim czowiek zdy zada sobie pytanie. Na staro przestrzega si nawykw cilej ni
w przeszoci (Beauvoir, 2011, s. 525). Nawyki i przyzwyczajenia, dajc staremu czowiekowi poczucie bezpieczestwa, osabiaj jego zdolnoci adaptacyjne i skaniaj go z koniecznoci do
konserwatywnego idealizowania przeszoci.
Autorzy piszcy o roli nawykw i przyzwyczaje w podeszym wieku susznie podkrelaj, e s to z reguy dawne,
a przynajmniej wczeniejsze nawyki. Od siebie mog doda, e
powstaj take nowe nawyki, do ktrych cz z nas, starych ludzi przywizuje si rwnie silnie. Ja na przykad nie mog sobie
przypomnie, bym mia w przeszoci nawyk czytania nekrologw, a od kilku lat lektur prasy zaczynam wanie od nekrologw i robi to codziennie.
Autorzy znakomitych ksiek powiconych psychologii
starzenia podkrelaj nie bez racji, e na staro sabnie nie tylko zdrowie i sprawno fizyczna, lecz take aktywno umysowa, wraliwo zmysw i wraliwo uczuciowa. Rwnoczenie psycholodzy maj pen wiadomo, e starzenie si pod
kadym wzgldem jest spraw indywidualn i rnice midzy
postawami i reakcjami starych ludzi, mog by znaczne. Mam
wtpliwoci, czy wraliwo uczuciowa u starszych ludzi zawsze
sabnie i wszyscy staj si oschli. Niektrzy rzeczywicie staj

272

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

si mniej lub bardziej oschli, inni jednak wrcz przeciwnie, ich


wraliwo uczuciowa nie tylko nie sabnie, lecz staje si bardziej
intensywna, niekiedy wrcz chorobliwie intensywna. Nie jestem
psychologiem, ale zaryzykuj twierdzenie, e mona mwi
o do powszechnej tendencji do intensyfikowania si cech naszego charakteru na staro, do wystpowania ich w ostrzejszej
ni dotd postaci. Dotyczy to chyba w rwnej mierze negatywnych, neutralnych, jak te pozytywnych cech naszego charakteru.
W tym procesie intensyfikowania si nasze cnoty mog si sta
naszymi wadami. Oszczdno moe przeksztaci si w skpstwo, ostrono w lkliwo lub podejrzliwo, niedbao
o porzdek w baaganiarstwo, umiowanie porzdku w nieznon pedanteri, niedbao o wygld zewntrzny w abnegacj,
brak empatii i zdolnoci do wspczucia w egoizm i egocentryzm,
zaufanie do ludzi w naiwn atwowierno (ktra tak czsto czyni starszych ludzi ofiarami oszustw), poczucie wasnej wartoci
w pych i skonno do ustawicznego obraania si itd.
Niektre starcze wady s rzeczywicie aosne, przydarzy
si mog nie tylko zwykym miertelnikom, ale take ludziom
wielkim i genialnym. Posu si tylko jednym przykadem zaczerpnitym od Simone de Beauvoir. Tym przykadem bdzie nie
byle kto, bo Johann Wolfgang Goethe [17491832].
Ten wielki poeta nie przesta tworzy do koca swoich dni,
co wicej podobno: napisa najpikniejsze wiersze w ostatnich
dwudziestu latach ycia (Beauvoir, 2011, s. 450). Rwnoczenie
jednak, gdy w wieku 81 lat po mierci syna przej kierowanie
domem [] wprowadzi w swoim otoczeniu drobiazgowy porzdek. Sypia z kluczami do szaf pod poduszk i osobicie kadego
poranka odwaa porcj chleba, ktra miaa by tego dnia spoyta (Beauvoir, 2011, s. 526527).
Nie odwa si komentowa tego przykadu. Ale komentarz
nie jest chyba potrzebny.
W naturze ludzkiej i charakterach konkretnych ludzi mao
moe przedziwnie si splata z wzniosoci i szlachetno z nikczemnoci. ycie wikszoci ludzi to swoiste tragikomedie, rnice si jednak od siebie nie tylko ze wzgldu na proporcje tra-

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

273

gicznoci i komicznoci w yciu poszczeglnych jednostek, lecz


take ze wzgldu na jako tych komponentw. Wzniosy i heroiczny tragizm czciej czy si z filozoficznym humorem, czasem
jednak ku naszemu zaskoczeniu wie si z do prymitywn fars, mimo e farsa powinna raczej i w parze nie z wyniosym tragizmem, lecz z pozbawion wielkoci aosnoci. Tragikomizm
Don Kichota rni si od tragikomizmu Akakija Akakijewicza
Baszmaczkina Gogola, a tragikomizmem Krla Leara od tragikomizmu Romulusa Wiekiego Drrenmatta. Dopiero na staro,
jeli nie utracilimy dystansu do siebie, moemy si zorientowa,
czego w naszym yciu wicej jest tragicznoci czy aosnoci,
humoru, farsy czy groteski. Tylko czy warto dokonywa takich
bilansw yciowych, jeli nie mamy pewnoci, e bd dodatnie?
Okruciestwo staroci polega przecie midzy innymi na tym, e
nic ju nie moemy zmieni w naszej przeszoci, nawet wtedy
gdy nie mamy pewnoci, e teraz jestemy mdrzejsi czy szlachetniejsi ni kiedy. Moe wic zamiast rozpamitywa to, co byo,
suszniej byoby zaj si teraniejszoci i zastanowi si, jak y,
co zrobi, czego unika, by nasza staro, jeli nie moe by pikna i szczliwa, przynajmniej bya dobra, to znaczy znona.
To, czy nasze ycie na staro bdzie znone, zaley nie tylko od naszego zdrowia, statusu ekonomicznego, naszych relacji
z dziemi i wnukami, naszego uczestnictwa w yciu spoecznym
i nastawienia spoeczestwa do ludzi starych, lecz take i to
w znacznym stopniu od naszego nastawienia do wasnej staroci. Suzanne Reichard ju w latach szedziesitych [XX
wieku] na podstawie bada przeprowadzonych przez siebie
i swoich wsppracownikw nad grup 87 starszych mczyzn
wyrnia pi zasadniczych postaw, jakie badani mczyni zajmowali wobec procesu starzenia si (Reichard, Levinson, Peterson, 1962). Typologia ta wci funkcjonuje w literaturze przedmiotu. Omawia j do obszernie Dennis B. Bromley [ur. 1924]
w swoje ksice Psychologia starzenia si (1969), a ostatnio rwnie
Stanisawa Steuden [ur. 1950] w ksice Psychologia starzenia si
i staroci (2011). Widocznie nikt dotd nie wypracowa lepszej typologii. Postawami wyrnionymi przez S. Reichard s: 1) posta-

274

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wa konstruktywna, 2) postawa zalenoci, 3) postawa obronna,


4) postawa wrogoci, oraz 5) postawa wrogoci wobec siebie. Tylko pierwsza z tych postaw uznawana jest przez psychologw za
postaw waciw. W skrcie rzecz ujmujc, jest topostawa realistyczna (akceptujca staro), aktywna i otwarta na wspprac
z bliskimi i spoeczestwem. Postawa zalenoci wie si nie tylko z poleganiem na pomocy ze strony innych (czonkw rodziny
i spoeczestwa), wynikajcym m.in. z poczucia zmczenia yciem
i brakiem poczucia wasnej wartoci. Mimo zasadniczo negatywnego nastawienia do staroci postawa ta nie jest pozbawiona elementw optymizmu i jeli nadzieja na pomoc jest uzasadniona,
reprezentanci tej postawy mog zapewni sobie znon staro.
Postaw obronn cechuje wiksza samowystarczalno i denie
do niezalenoci, wynikajca jednak z nieufnoci wobec ludzi, co
utrudnia akceptacj staroci. Negatywne nastawienie do staroci
charakteryzuje rwnie obie postawy wrogoci. Gwna rnica
m.in. polega na tym, e w postawie wrogoci win za dotkliwe
skutki staroci i swoje niepowodzenie yciowe obcia si wiat
zewntrzny, innych ludzi. Postawa wrogoci wobec siebie samych
natomiast waciwa jest tym starszym ludziom, ktrzy wini siebie samych za swoje nieudane ycie, negatywnie oceniaj staro.
Jest to, moim zdaniem, postawa najbardziej pesymistyczna i depresyjna zarazem, poniewa obcia starego czowieka dodatkowym poczuciem winy za swj los. Paradoksalnie jest to postawa
wolna od jednej z postaci starczego lku. Reprezentanci tej postawy nie boj si, zdaniem Dennisa Bromleya, mierci, bo traktuj
j jako wyzwolenie z nieszczliwej egzystencji (Bromley, 1969,
s. 132140, por. Steuden, 2011, s. 182183, Zych, 1999, s. 145149).
Dotychczas mwiem o dolegliwociach lub wrcz negatywnych aspektach staroci. Czy s jakie pozytywne? W tej sprawie
nie ma jednomylnoci. Wikszo autorw piszcych o staroci
z reguy zwraca uwag na rnorodne uroki wolnego czasu. Mona po pierwsze nic nie robi, ale to jest do nudne i nie wszystkich satysfakcjonuje. Znacznie atrakcyjniejsza jest moliwo
zrezygnowania z tych form aktywnoci, ktre byy czowiekowi
narzucone przez ycie zawodowe i nie zawsze odpowiaday jego

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

275

predyspozycjom i rzeczywistym zainteresowaniom, i zastpienie


ich tymi formami aktywnoci, ktre s bardziej satysfakcjonujce,
a na ktre wczeniej czowiek z rnych wzgldw nie mg sobie pozwoli. Mona nareszcie zintensyfikowa swoje kontakty
z dziemi, wnukami i przyjacimi. Mona si rozwija intelektualnie, wzbogaca swoj wiedz i nabywa interesujce kontakty, a nawet przyjanie na uniwersytecie trzeciego wieku. Mona
w kocu znale czas na rne formy aktywnego odpoczynku
i realizowanie swoich hobbistycznych zainteresowa (muzykowanie lub suchanie muzyki, malowanie, fotografowanie, turystyk, spacery, ogrdek, jazd na rowerze, eglarstwo, wdkowanie,
majsterkowanie, gr w szachy itp.).
Pozostae pozytywne aspekty staroci postaram si przynajmniej zasygnalizowa, odpowiadajc na pytania postawione
w tytule tego tekstu, a mianowicie: czy staro jest (lub moe by)
pikna, dobra, mdra i szczliwa? We wszystkich tych czterech
przypadkach bd odrnia staro od starcw (i staruszek), poniewa nie kady pikny starzec ma pikn staro i kto, kto ma
pikn staro (jeli to moliwe), nie musi by pikny, podobnie
zreszt nie kady dobry starzec ma dobr staro. Bd uywa
pojcia starzec, nie powtarzajc za kadym razem, lub staruszka,
nie dlatego, e jestem antyfeminist, wrcz przeciwnie jestem
feminist, i to do radykalnym. Powd jest banalny, nigdy nie
byem staruszk, a staruszkiem jestem z ca pewnoci, to wida
goym okiem.
W przypadku okrelenia pikny starzec moe chodzi
bd o urod, o pikno wygldu, bd o pikno duchowe, ktre
nie zawsze jest widoczne. W sprawie urody starcw rozpoczn
od dwch wypowiedzi: autora Historii staroci Jean-Pierrea Bois
oraz Tadeusza Konwickiego [ur. 1926]. Autor Historii staroci jest
bardziej bezwzgldny, piszc: Stary czowiek jest saby i brzydki. Fizyczny upadek i starczy wygld wywouj potpienie (Bois,
1996, s. 314). Tadeusz Konwicki wyraa si na ten temat bardziej
ogldnie: Ja si wstydz staroci. Staro jest w zym gucie
(Konwicki, 2011, s. 23).

276

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Nie s to rwnoznaczne wypowiedzi, bo Bois mwi o starcu,


a Konwicki o staroci, ale, moim zdaniem, obie s zbyt surowe.
Nie bd spiera si o urod starcw, ktrzy rzeczywicie bardzo
rzadko s pikni, nie mam natomiast najmniejszych wtpliwoci,
e chocia nie mona uzasadni zbyt oglnego stwierdzenia: staro jest pikna, to staro moe by pikna jest twierdzeniem
uzasadnionym.
Niektrzy sdz nawet, e Staro moe by najpikniejszym okresem ycia jeli bdzie godnie, mdrze przeywana,
w poczuciu spenienia i wdzicznoci, ale moe by take czasem
smutku, poczucia osamotnienia i beznadziejnoci, gdy brakuje
poczucia sensu i celu ycia (Steuden, 2011, s. 179 i nast.). Analogiczny pogld wyraa Antoni Kpiski (1972, s. 278): Podobnie
jak jesie moe by najpikniejsz por roku, tak i staro moe
by najlepszym okresem ycia, w ktrym osiga si yciow mdro, czuje si prawdziwy smak ycia, a to co si w cigu ycia
przeyo, daje poczucie rzetelnego dziaa. Bywaj jednak jesienie
sotne i bezowocne, staro te jaowa, bolesna, a nawet tragiczna
by moe.
Trudno mi zgodzi si z pogldem, e staro moe by najpikniejszym okresem ycia. Jestem jednak przekonany, e staro moe by pikna.
Taka bya, moim zdaniem, staro profesora Wadysawa
Tatarkiewicza [18861980] i Wisawy Szymborskiej [19232012].
Taka jest rwnie, jak sdz, staro profesora Wadysawa Bartoszewskiego [ur. 1922].
Czy staro moe by dobra dla starych ludzi i czy starzy ludzie mog by dobrzy? Oczywicie, e tak. Starzy ludzie mog
by bardzo dobrzy. Niektrzy starzy ludzie wnosz si na szczyt
dobroci, wyrozumiaoci, yczliwoci, pokory i bohaterstwa zarazem. Znowu odwoam si, do Jana Szczepaskiego, ktry uj to
trafnie i piknie zarazem. Bo staro ma swoje bohaterstwo nie
wypiewane, cho wiksze od umierania na Monte Cassino. Bohaterstwo babci trwajcej na posterunku, bohaterstwo znoszenia
blu nie przynoszcego chway nagradzania orderami i krzyami walecznych. Bo nie s oni waleczni, ci staruszkowie i starusz-

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

277

ki cierpicy w milczeniu i suchajcy, jak mka zjada organizm


i miady psychik, nikt na ich mstwo nie patrzy, wic po co
o nich mwi? Nikt na tym bohaterstwie nie buduje imperiw,
nikt nie ustala granic pastw, nie suy ono wielkim ambicjom
i celom politycznym wic po co je nagradza? Staro jest dostatecznie mdra, by wiedzie i rozumie. Dlatego ma swj honor
cierpienia w milczeniu. Tym milczeniem potwierdza wielko
znoszenia losu czowieka poza deniem i dziaaniem (Szczepaski, 1988, s. 236).
Czy jednak wszyscy dobrzy starzy ludzie maj dobr staro?
W tym kontekcie wida, jak bardzo wieloznaczne jest sowo dobry. Dobry moe oznacza: uczciwy, yczliwy czy szlachetny.
Moe take oznacza: godziwy lub przynajmniej znony. Niestety
dobrzy, czyli uczciwi i szlachetni, starsi ludzie mog mie uczciw, ale z, niegodn ich staro.
Cnot najczciej przypisywan starym ludziom jest mdro, ktra traktowana bya kiedy jako nieodczny atrybut
staroci. Czasem dodaje si, e chodzi tu o tak zwan mdro
yciow, ktrej nie naley utosamia ani z wiedz, ani z inteligencj, chocia oczywicie zarwno inteligencja (rozumiana czsto jako bystro umysu), jak te wiedza o yciu i ludziach pomagaj osign mdro yciow. Mdro yciowa opiera si
oczywicie w znacznej mierze na wiedzy o yciu ludzkim, ale nie
jest to wiedza akademicka. Mona by wybitnym profesorem uniwersytetu, posiadajcym imponujc wiedz w swojej dziedzinie,
i rwnoczenie by, delikatnie rzecz ujmujc, niezbyt mdrym
w sprawach yciowych. Podobnie byskotliwa inteligencja ludzi
w rnym wieku nie zawsze chroni ich przed popenianiem kardynalnych bdw w yciu osobistym i spoecznym. Pozbawiony wyksztacenia rolnik, elektryk lub masaystka mog by mdrzejsi w sprawach yciowych ni wybitni uczeni lub byskotliwi
publicyci. Oczywicie byskotliwa inteligencja pomaga w ocenie
sytuacji yciowych i podejmowaniu wanych decyzji w yciu, nie
daje jednak gwarancji nieomylnoci.
Relacje midzyludzkie i sytuacje w yciu czowieka bywaj
bowiem niezwykle skomplikowane i w znacznej mierze niepo-

278

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wtarzalne, a czowiek, nawet najbardziej inteligentny, nie zawsze


kieruje si wycznie racjonalnymi argumentami w swoich rozwaaniach i racjonalnymi motywami w ocenach i decyzjach.
Nasza wiedza na staro jest z reguy wiksza ni wtedy,
gdy bylimy modsi. Czowiek cae ycie si uczy, dopki go nie
dopadnie skleroza, powiksza swoj wiedz. Wiedza czy si
przede wszystkim z wyksztaceniem, nauk. Mona powiedzie
ostroniej, e uczymy si prawie cae ycie. Wiedza tak rozumiana to nie to samo co mdro, ktrej rdem jest dowiadczenie
yciowe i umiejtno wycigania wnioskw z tego dowiadczenia. Moim zdaniem, nie wszyscy ludzie wyksztaceni s mdrzy
i nie wszyscy mdrzy ludzie s wyksztaceni. Poniewa z wiekiem
przybywa dowiadczenia, to mona oczekiwa, e wszyscy starsi
ludzie, albo prawie wszyscy, s mdrcami. Tak jednak nie jest.
Jeli kto ca modo i ycie dojrzae by durniem, to na staro
staje si starym durniem. Mdro nie jest wic uniwersalnym
i nieodcznym atrybutem staroci. Wiek nie gwarantuje mdroci pisze Stanisawa Steuden (2011, s. 22) cho jej sprzyja, ale
tylko do pewnego stopnia (por. Winiewska-Roszkowska, 1989,
s. 44 i s. 66, Stra-Romanowska, 2011, s. 5152).
Nie ulega jednak wtpliwoci, e znaczna cz gupich zachowa przechodzi nam z wiekiem. Starcy nie popisuj si ani
si, ani zrcznoci, ani szalecz odwag czy brawur. Nie jed na rowerze bez trzymania za kierownic, nie skacz na gow
do pytkich i kamienistych rzek i jezior, nie popisuj si wariack
jazd samochodami lub motocyklami, nie zakadaj si, z reguy,
o to, kto ma mocniejsz gow i wicej potrafi wypi alkoholu.
Unikajc tych wszystkich szalestw modoci, yj rozsdniej,
chocia nudniej.
Starsze osoby zachowuj si rozsdniej ni modziecy nie
tylko dlatego, e s mdrzejsi, lecz dlatego, e maj mniej si,
mniej energii yciowej, dlatego, e s bardzo zmczeni yciem,
cho do czsto staraj si to ukry.
Cho nie istnieje zadowalajca wszystkich definicja mdroci
yciowej, to zdaniem Iana Stuarta-Hamiltona Wikszo zgadza
si, e zasadniczo oznacza ona zdolno do adekwatnej oceny

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

279

i rozwizywania problemw z ycia codziennego, ktre wymagaj zrwnowaenia przesanek logicznych i pragmatycznych na
podstawie zgromadzonego dowiadczenia (Stuart-Hamilton,
2006, s. 236).
Bardziej obszern, wszechstronn i krytyczn charakterystyk starczej mdroci yciowej podaje Jan Szczepaski, ktry nie
ma wtpliwoci, e staro Przynosi z sob take narastanie mdroci. Ale nie udmy si, e jest to mdro przychodzi niejako
automatycznie, e starzejc si zmdrzejemy w naturalny sposb.
Zmdrzej tylko ci, ktrzy mieli ju mdro modoci i mdro
wieku dojrzaego. Staro daje niejako zamknicie tej mdroci,
gdy daje najszerszy zakres materiaw do uoglnie. [] Mdro schyku ycia nie jest jednak komputerowym zebraniem
informacji przez cae ycie, ktre staro dopiero opracowuje.
[] jest to mdro syntetyzujca te dowiadczenia yciowe, ktre zostawiy lad najgbszy, ktrych nic nie wyparo z pamici.
[] Jest to swoista wiedza intuicyjna, bardzo czsto irracjonalna,
mylna, ale pozwalajca ludziom starym na wygaszanie zda kategorycznych tonem pewnym i nietolerancyjnym (Szczepaski,
1988, s. 292).
Na koniec tych rozwaa o mdrych starcach i mdroci staroci, by moe warto zapyta: czy mdro yciowa waciwa
niektrym starszym ludziom przekada si zawsze na mdro,
czy inaczej rzecz okrelajc, sensowno ich staroci? Czy mdrzy
starcy maj zawsze mdr staro? Nie jestem pewien. Zaley to
chyba w znacznej mierze od tego, kto dokonuje oceny: sami ludzie w podeszym wieku czy tak zwani obiektywni obserwatorzy, oraz jakie s przy tej ocenie stosowane kryteria i wymagania.
W zasadzie jednak istnieje wiksze prawdopodobiestwo, e mdry starzec bdzie mia mdr staro, ni e dobry starzec bdzie
mia dobr staro.
Inaczej troch rzecz ujmujc to staro zaley nie tylko, a chyba nawet nie przede wszystkim, od dobroci starszego czowieka.
Dobrzy starcy mog mie z staro, a dobra staro wcale nie
jest wycznie udziaem dobrych starszych ludzi. Nie naley te
zapomina o dwuznacznoci pojcia dobra staro. Dobra moe

280

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

bowiem znaczy moralna, szlachetna, a moe te znaczy znona,


godziwa. W przypadku mdroci za ta wzajemna zaleno mdroci starcw i mdroci ich staroci jest znacznie wiksza.
Z czterech sygnalizowanych w tytule tego tekstu wartoci
pozostao nam szczcie. Czy staro jest (lub moe by) szczliwa? Teza, e staro jest szczliwa, jest rwnie wtpliwa, jak analogiczne tezy: staro jest pikna, staro jest dobra, staro jest
mdra. Znacznie bardziej prawdopodobne tezy: staro moe by
pikna, staro moe by dobra i staro moe by mdra. Staro
moe by jednak tylko wtedy szczliwa, gdy szczliwy jest starszy czowiek, podmiot tej staroci.
Od czego zaley szczliwa staro, czyli satysfakcja yciowa
w podeszym wieku? Jak susznie zauwaya Maria [Einhorn-]
Susuowska [19151998]: Satysfakcja yciowa ma rne uwarunkowania, lece zarwno w obiektywnej sferze socjoekonomicznej, jak i subiektywnej sferze poczucia zadowolenia (Susuowska, 1989, s. 229).
Moim zdaniem mona wyrni trzy czynniki decydujce
o tym, czy staro jest szczliwa, czy nie.
Po pierwsze, s to czynniki aktualnie wpywajce na samopoczucie starszego czowieka, takie jak: stan jego zdrowia, standard
yciowy, relacje z rodzin, przyjacimi i najbliszym rodowiskiem. Po drugie, jest to bilans yciowych sukcesw i poraek,
satysfakcji i rozczarowa. Staro jest takim okresem ycia, w ktrym ludzie dokonuj takich bilansw. W czowieku starzejcym
si pisa Stefan Szuman [18891972] pytanie o sens yciowej
walki, cel poniesionego trudu dopomina si coraz bardziej gwatownej odpowiedzi, staje si pytaniem coraz bardziej zasadniczym (Szuman, 1947).
S to czynniki wzgldnie obiektywne, o ktrych wypowiada
si mog nie tylko sami starsi ludzie, lecz take inni.
Po trzecie wreszcie, jest to czynnik subiektywny: poczucie
zadowolenia z tego, co jest (aktualnej sytuacji yciowej), i tego, co
byo: poczucie zadowolenia lub niezadowolenia z bilansu yciowego. Jest to czynnik najwaniejszy i decydujcy.

Bohdan Dziemidok: Aksjologiczne aspekty staroci ...

281

Mona mie zdaniem zewntrznych obserwatorw ewidentnie dodatni bilans yciowy i nie mie poczucia satysfakcji
z ycia, czyli poczucia szczcia. Wystarczy porwna wspomnienia profesora Tatarkiewicza z dziennikami Jarosawa Iwaszkiewicza [18941980] czy Sawomira Mroka [19302013]. Nie kady
potrafi zdoby si na konkluzj Wadysawa Tatarkiewicza: Teraz pod koniec ycia, nabrao ono dla mnie jeszcze wicej wartoci. Ju zrobiem co mogem, nie potrzebuj si wysila. Ju wybraem jak y, nie musz si namyla i niepokoi. A take, co
rwnie wane wyszedem z obiegu, przestaem by dla innych
rywalem i przez to s dla mnie lepsi, yj w agodniejszej i przez
to lepszej atmosferze (Tatarkiewiczowie, 1981)
Niezrealizowane wygrowane ambicje mog cakowicie lub
w znacznej mierze zatru ycie i przekreli faktycznie dodatni
bilans yciowy. C z tego, e mam godziwe ycie i duo sukcesw zawodowych, jeli nie dostaem Nagrody Nobla, a inni,
wcale nie lepsi ode mnie pisarze, dostali. C z tego, e jestem
znanym na caym wiecie piewakiem operowym, jeli nigdy nie
piewaem w Metropolitan Opera, a moim kolegom si udao.
To, czy staro jest szczliwa, czy nie, zaley w znacznej mierze
od samych starszych ludzi, od nas samych. Tak jak w kadym
innym okresie ycia, w okresie staroci mona by szczliwym
mimo wszystko i nieszczliwym take mimo wszystko.
Poniewa rozwaania o staroci powinny si zakoczy jakim optymistycznym akcentem, wypada mi stwierdzi, e staro moe by pikna, dobra, mdra i szczliwa, ale chyba najwikszym jej urokiem jest to, e na szczcie nie trwa ona wiecznie.

282

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

283

Jolanta Kociuba

Dojrzao Tosamoci
ZMIANY POCZUCIA Tosamoci
u Osb STARSZYCH
W wieku dojrzaym mona oczekiwa pojawienia si w psychologicznym poczuciu tosamoci czowieka zmian, ktre bd
charakterystyczne tylko dla tej fazy rozwoju biegu ycia. W artykule postaramy si wskaza te specyficzne przemiany poczucia tosamoci, ktre zachodz u osb starszych wraz z wiekiem.
Zapytamy, czy s to zmiany pozytywne czy destrukcyjne, czy dotycz aspektw cielesnych koncepcji wasnego ja czy raczej aspektw niematerialnych, bardziej odnosz si do zmiany w sferze ja
spoecznego czy osobistego? Jak przebiega dynamika tych zmian:
czy stanowi kontynuacj zmian, zachodzcych w poprzednim
okresie dorosoci (albo nawet w okresie modoci), czy te s zapowiedzi cakiem nowych zjawisk w sferze tosamoci?
Erik H. Erikson [19021994], klasyk w dziedzinie rozwoju tosamoci psychospoecznej, w wydanej pomiertnie pracy zawar
dowiadczenie wasnego okresu staroci. Jego zdaniem, rozwj
przebiega take po 80. i 90. roku ycia, i dokonuje si w poczuciu
penej yciowej satysfakcji i spenienia, oraz w pozytywnym bilansowaniu ycia. Moim zdaniem, tez Eriksona mona skomentowa w sposb nastpujcy. Osoba starsza odkrywa w tym okre-

284

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

sie ycia nowy aspekt wasnego ja, ktry polega na dostrzeeniu


rnicy midzy ja a rol spoeczn, ktr peni i z ktr si identyfikuje. Odrnienie siebie samego, autentycznego ja od penionej
roli stanowi nowe wyzwanie rozwojowe i zadanie tosamociowe
dla jednostki. Gdy osoba starsza jest w stanie sprosta temu zadaniu, wwczas waciwe rozwizanie tego kryzysu rozwojowego
polega na odnalezieniu wartoci, ktre s charakterystyczne tylko
dla okresu staroci. S nimi: poczucie wizi i wsplnoty z innymi
ludmi, warto wiary w Boga, poczucie integracji z caym swoim yciem. Charakterystyczna formua tosamociowa dla tego
etapu rozwoju tosamoci zamyka si w zdaniu: Jestem tym, co
przetrwa ze mnie. Ten etap rozwojowy nazywa Erikson etapem
poza tosamoci. Naley to rozumie w ten sposb, e w tej fazie rozwoju nieistotna, a nawet niepotrzebna jest tosamo osignita, samowiedza w znaczeniu staej, okrelonej, jednoznacznej i penej koncepcji samego siebie. Taka tosamo nie spenia
ju funkcji adaptacyjnych, wrcz przeciwnie kurczowe trzymanie si schematu mylenia o sobie wydaje si dezadaptacyjnym
wzorcem identyfikacji, uniemoliwia konstruktywne mylenie
o sobie, pozytywne dowiadczanie wasnego ja oraz aktywne
dziaanie na rzecz rozwoju ja. Uwiadomienie sobie tego, jaki
jestem i kim jestem, co mnie odrnia od innych i stanowi podstaw mojej odrbnoci i niepowtarzalnoci, co jest jednostkowe,
a nawet wyjtkowe, okazuje si niewystarczajce, przestaje wystarcza. Jednostka dy w swym rozwoju do poszukiwania podobiestwa z innymi ludmi, do szukania uniwersalnych waciwoci
i cech, akcentowania wsplnoty losu. W tym wieku ycia przestaje mie znaczenie sposb, w jaki definiuj samego siebie, co myl
na swj temat, jak mam koncepcj wasnego ja. W wieku dojrzaym samowiedza nie jest celem samym w sobie, jak w modoci.
Celem jest poczucie identyfikacji z innymi ludmi, z uniwersalnymi wartociami, z caoci swojego ycia i jego najgbszym
sensem. W tej fazie rozwoju tosamoci wystpuje napicie egzystencjalne midzy integralnoci ycia jednostki a yciem kolejnych pokole i caej kultury. Wedug Eriksona ostatni moliwa
form nadziei jest wiara (Erikson, 1963, s. 60).

Jolanta Kociuba: Dojrzao tosamoci ...

285

Erikson zarysowa w swej koncepcji pewien model zdrowia,


ktry zakada permanentny proces rozwoju tosamoci jednostki a po tosamo psychospoeczn, czyli tak form istnienia
tosamoci ukonstytuowan przez zbiorow, spoeczn orientacj i skierowan zwrotnie wobec spoeczestwa. Autor ten stawia
przed jednostk problem rozwojowy edukacji dla tosamoci
ego i zadanie uniwersalizacji tosamoci, a nie jej rnicowania.
W wyszych formach tosamoci moliwa, a nawet konieczna
rozwojowo, jest nieostro jej granic i otwarto na modyfikacje.
Formaln cech poczucia tosamoci w ostatniej fazie rozwojowej
jest nieprzejrzysto i niejednoznaczno. Wystpuje wtedy poczucie niedefiniowalnoci, a nawet opr czy niech do definiowania siebie, poparte przekonaniem, e wszelkie identyfikacje s
niekonieczne, niemoliwe i niewyczerpywalne.
Proces ksztatowania si tosamoci trwa cae ycie. Jedni z nas s urodzeni jeden raz. To okrelenie Williama Jamesa [18421910], ktrym posuguje si Erikson w odniesieniu do
ludzi, ktrzy bez wysiku wpisuj si w ideologi swego czasu
i w swoje codzienne zadania. Inni narodzeni raz jeszcze to ci
doroli, ktrzy musz od nowa nauczy si y ufnie, by zdolnymi do wiernoci ideaom oraz posiada motywacj do inicjatywy
w dziaaniu (por. Witkowski, 1989, s. 80). Zagubienie (konfuzja)
tosamoci (moliwe take w wieku starszym) polega na zuboeniu lub zaniku osigni poznawczych, emocjonalnych i moralnych i dokonuje si poprzez wczenie si w tum bd przez
izolacj od ludzi.
Gwn ide koncepcji Eriksona i podstawow zasad jego
teorii (Witkowski, 1989, s. 27) jest pojcie epigenezy, czyli koncepcji ycia i rozwoju jako przeksztace (movements) biopsychicznych. W myl jej zaoe rozwj czowieka to rozwj na przestrzeni caego ycia, fazowy i jakociowy cig zmian dynamicznych,
ktre nie maj z gry zagwarantowanego tempa ani kierunku
jak pisze Lech Witkowski [ur. 1951].
Rozwj epigenetyczny jest procesem rnicowania si czynnikw w obrbie rozwijajcego si organizmu (ukadu, systemu),
a rnicujce si skadowe procesu cz si tworzc zupenie

286

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nowy i jakociowo odrbny ukad. Ta funkcjonujca cao, z definicji, nie moe by ju zredukowana do czci, jakie pierwotnie j
tworzyy [...] suy ona nowemu poziomowi celw znacznie bardziej zoonemu, ni proste skadowe elementy strukturalne (cyt.
za: Witkowski, 1989, s. 29). W ocenie Witkowskiego, psychologowie (nie tylko w Polsce) odrzucaj zasad epigenezy oraz fazowy
model rozwoju jako niespeniajce wymogw operacjonalizacji
i nie mieszczce si w wskopoznawczym modelu czowieka,
modelu zdominowanego kategori samowiedzy okrelenia
Witkowskiego (1989, s. 12).
Erikson wprowadzi denie do tosamoci i integralnoci jako gwn si organizujc dojrzewajce ego (Witkowski,
1989, s. 98), w miejsce psychoanalitycznej walki impulsw libido.
Rozwj tosamoci zmierza ku tosamoci integralnej, w ktrej
nie chodzi tylko o syntez wewntrzn, ale o integralno z caym yciem jednostki, z yciem kolejnych pokole i caej kultury,
chodzi o zakorzenienie w gbokich ludzkich wartociach, w wierze, woli, sumieniu i rozumie (Erikson, 1963, s.60).
Tosamo czy poza tosamoci?
Prawdziwe kryterium tosamoci, wedug Eriksona, reprezentuje tzw. kompetencja etyczna. Tworz j uniwersalne zasady, mwice o wzajemnej odpowiedzialnoci ludzi przed sob za
ich wspln teraniejszo, a nie tylko konkretne zakazy moralne. Taka dojrzaa moralno pozwala jednostce najpeniej wyrazi
wasn indywidualno i rwnoczenie wyj poza indywidualno, umoliwia przekroczenie wasnej tosamoci, czyli osignitego poziomu krystalizacji i rnicowania tosamoci (Erikson, 1968 [B], s. 47). Na pewnym etapie rozwojowym ego zdobywa
energi i si poprzez wyjcie poza siebie, poza ego. Erikson, jak
sam mwi, chcia zaj si wertykalnoci ludzkiego ego. Wyrni etap rozwojowy tosamo i dalsze etapy, ktre nazwa
poza tosamoci albo pojciem uniwersalnej tosamoci.
Etap rnicowania si tosamoci nazywa autor pseudointegralnoci (Erikson, 1968 [B], s. 65). Natomiast tosamo integral-

Jolanta Kociuba: Dojrzao tosamoci ...

287

na to nie tylko identyfikacja z samym sob, ale utosamienie si


z innymi ludmi, wierno ideaom i motywacja do dziaania.
Pojcie tosamoci ma dwojak natur: intra- i interpsychiczn: odnosi si do centrum osobowego czowieka i powiza socjologicznych. Pojcie tosamo wyraa tak wzajemn relacj, albowiem konotuje zarwno wytrwa niezmienno
w obrbie samego siebie (niezmienno siebie), jak i wytrwae dzielenie pewnego rodzaju niezbdnego charakteru z innymi (Erikson, 1968 [B], s. 98). Oznacza to, e najwaniejsze jest bycie sob
w relacji z innymi, chodzi o tosamo czego, co tkwi w samej
istocie jednostki z niezbdnym aspektem wewntrznej koherencji
rozwaanej grupy (por. Erikson, 2004, s. 143147).
Modyfikacja opisu wasnego ja u osb starszych
Kanadyjski psycholog Ren Lcuyer [ur. 1938] wyodrbni
dwie podgrupy osb starszych w zalenoci od stadium rozwoju
koncepcji siebie. Osoby, znajdujce si pomidzy 58/60. a 75/77.
rokiem ycia okreli jako znajdujce si w fazie odradzanie si ja
(la reviviscence du soi). Osoby pomidzy 78/80. a 100. rokiem ycia
i wicej pozostaj w fazie starzenie si ja (la senescence du soi).
Na podstawie bada mona wyrni w trakcie ycia nastpujce okresy krytyczne w przebiegu rozwoju poczucia tosamoci: u kobiet to 25., 60. i 95. rok ycia, u mczyzn: 25., 55. i 60. rok
ycia.
W opisie koncepcji siebie osb starszych wystpuje bardzo
niski procent percepcji centralnych, tzn. tylko kilka kategorii z 43
elementowego modelu ja zostaje uywanych przez osoby starsze
do opisu siebie. U kobiet w wieku 55. lat tylko 16% stanowi dymensje centralne, a u 60-letnich mczyzn tylko 21%, z wiekiem
procent ten jeszcze maleje. U 60- i 65-letnich mczyzn tylko 23
kategorie s centralne z oglnej liczny 43 kategorii.
Najistotniejsza i najbardziej spektakularna zmiana w tym
okresie ycia polega na tym, e w tym czasie nabieraj znaczenia w opisie ja takie kategorie, ktre do tej pory nie byy wane
w okrelaniu siebie i ktre byy nieobecne a do 60. roku ycia.
Kategoriami tymi s: kondycja fizyczna, posiadanie osb, wyli-

288

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

czenie czynnoci, proste okrelenia, rola i statut oraz odniesienie


do innych (ta kategoria obecna jest gwnie u kobiet).W tym okresie ycia trac natomiast na znaczeniu takie dymensje opisu siebie, jak: altruizm, otwarto na ludzi i postawy spoeczne (zwaszcza u mczyzn) oraz warto ja, czynnoci ja, strategie adaptacji
oraz gusty i zainteresowania, zalety i wady.
Analiza szczegowych zmian w poczuciu tosamoci
W okresie staroci trudne do zintegrowania w poczuciu
tosamoci s zwaszcza te zmiany, ktre zaszy w strukturze
i funkcji wasnej cielesnoci. Zmiany w ciele, negatywne uczucia
wobec wasnego ciaa i krytycyzm mog prowadzi (zwaszcza
u kobiet) do takich zmian, a nawet dysfunkcji w sferze tosamoci, jak: zmiana wanoci poszczeglnych aspektw cielesnoci:
zaczyna si liczy nie tyle jego uroda, co sprawno fizyczna (Kuleta,
2008, s. 107) poczucie zagroenia ja czy fragmentacja tosamoci
(Melosik, 1999), a nawet zaburzenie poczucia cigoci wasnego
ja: w sferze cielesnoci moe objawi si nietosamo czowieka z samym sob.
Midzy 55. a 60. r.. (wczeniej u mczyzn) nastpuje wzrost
znaczenia wymiaru ja materialne, tzn. osoby w tym przedziale
wiekowym zaczynaj opisywa siebie w kategoriach ja materialne,
ktre nieobecne byy w opisie siebie w rodku ycia, czyli midzy 18. a 55. r.. Ja materialne zyskuje centraln rang zwaszcza
ze wzgldu na rol ja wasnociowe, czyli posiadanie przedmiotw i posiadanie osb (a nie ja somatyczne).
Osoby starsze (od 60 do 95 lat, dotyczy to zwaszcza kobiet)
opisuj siebie gwnie w kategoriach posiadanie osb. Mylenie o sobie w kategoriach posiadanie przedmiotw dotyczy za
wycznie mczyzn 70-letnich. Kobiety natomiast nie identyfikuj siebie poprzez odniesienia do posiadania przedmiotw.
Starsi mczyni natomiast mwi o sobie poprzez odniesienie
do posiadania osb dopiero w przedziale wiekowym 7585 lat.
Jednake, niezalenie od wieku i pci, aspekt wasnociowy staje
si bardzo wany: bezpieczestwo finansowe, rnice midzy domem wczeniejszym a aktualnym mieszkaniem, bezpieczestwo

Jolanta Kociuba: Dojrzao tosamoci ...

289

w domu to s wane tematy podejmowane w autoopisie osb


starszych. Charakterystyczne dla tego wieku s take liczne odwoania do swych dzie, prac, wytworw, wasnych dzieci, rodzicw, rodzicielstwa w ogle, przyjaci.
Ja somatyczne jest centralne tylko u mczyzn 70- i 75-letnich
poprzez kategori warunki fizyczne i zdrowie. Kobiety za nie
posuguj si odniesieniami do tej kategorii. Kondycja fizyczna
i zdrowie staj si istotne dopiero u kobiet powyej 95. r.. Kobiety starsze nie s zatem skoncentrowane na swoim ja somatyczne.
U ludzi starszych centralne znaczenie w opisie wasnego ja
nabieraj te nastpujce kategorie ja osobowego: wyliczenie
czynnoci kategoria, ktra bya nieobecna w opisie siebie przez
okres od 15. do 60. r.. oraz kategoria emocje i uczucia, obecna
gwnie u kobiet midzy 60.85. r.., zanika w 90. i 95. r.. Natomiast brak w opisie siebie takich wymiarw jak: gusty i zainteresowania oraz zalety i wady moe wiadczy o tym, e wymiary te
przestaj mie znaczenie, nie licz si dla osb starszych. Osoby
starsze nie rozwaaj ju swoich zalet i wad ani nie myl o swoich gustach i zainteresowaniach.
Ja osobowe wyraa si gwnie przez kategori rola i status
od 55. do 95. r.. oraz kategori wyliczenie czynnoci od 75.
r.. Wynik ten moe wiadczy o tym, e do wczenie nastpuje
u ludzi identyfikacja ze staroci, czyli zmiany w obrazie siebie,
zwizanymi z wiekiem, bowiem ju u osb od 55. r.. rodzi si poczucie bycia osob starsz. Natomiast wzrost znaczenia kategorii
wyliczenie czynnoci dotyczy akcentowania przez osoby badane
czynnoci wci zachowanych, sprawnoci, np. w samodzielnym
egzystowaniu czy poruszaniu si.
Dymensje struktury ja adaptacyjne s nieobecne w opisie siebie osb starszych, wyjtek stanowi kategoria wartoci osobiste
u osb 65-letnich oraz kategoria strategie adaptacji, wystpujca
u osb 65- i 95-letnich.
Cech charakterystyczn mylenia o sobie osb starszych jest
brak uycia kategorii autonomia. Na podstawie takiego wyniku
mona postawi hipotez o trudnociach w przystosowaniu si

290

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

do faktu staroci oraz o poczuciu zalenoci od innych i deficycie


poczucia wasnej wartoci w badanej grupie ludzi starszych.
Postawy spoeczne, w tym wraliwo na otoczenie, wystpuje wycznie w wieku 60, 65 i 70 lat, i to jedynie wrd kobiet,
w pniejszych latach ycia zarwno u mczyzn, jak i u kobiet
brak odniesie. Wypowiedzi o sobie, ktre mona oceni w kategoriach altruizm, s charakterystyczne wycznie dla kobiet
w wieku 60 lat. Natomiast kategoria odniesienie do innych nieobecna przez cae ycie pojawia si ok. 65. r.. u kobiet, u mczyzn dopiero w 80. i 85. r.., po czym zanika w pozostaych przedziaach wiekowych.
Podsumujmy kilka najwaniejszych rnic midzy kobietami a mczyznami w zakresie zmiany koncepcji wasnego ja
z wiekiem. U kobiet przez prawie cae ycie, midzy 30. a 85. r..
obecne jest postrzeganie siebie w terminach uczucia i emocje, natomiast u mczyzn kategorie te wystpuj okazjonalnie. Druga
rnica polega na tym, e u mczyzn powyej 60. r.. percepcja
siebie w kategoriach postaw spoecznych (otwarto na innych,
altruizm) jest w zasadzie nieobecna, natomiast u kobiet ma miejsce a do 70. r.. Ja spoeczne kobiet jest silniejsze i wane dla
nich w percepcji wasnej osoby. U kobiet powyej 60. r.. wane
jest odniesienie do innych, u mczyzn za dymensja tanabiera
znaczenia dopiero w wieku 80 lat.
Po 60. roku ycia zachodzi, zarwno u mczyzn, jak
i u kobiet, znaczca reorganizacja koncepcji siebie. Zmiana ta ma
charakter dynamiczny i gboki, porwnywalny do tej zmiany,
ktra zachodzi w okresie adolescencji.Dlatego te zmian t mona okreli mianem rozwoju wasnego ja i poczucia tosamoci.
W jakim stopniu zmiany rozwojowe wraz z wiekiem, ktre zachodz w sferze koncepcji wasnego ja, udokumentowane w badaniach kanadyjskiego psychologa Ren Lcuyera, pokrywaj
si z tezami na temat rozwoju tosamoci, proponowanymi przez
Erika Eriksona? pozostaje pytaniem otwartym.

291

Anna Leszczyska-Rejchert

staro jako dar losu


z perspektywy twrczych
i kreatywnych seniorw
Uwagi wprowadzajce
Staro to jedna z faza ycia czowieka, rozpoczynajca si
umownie w okrelonym wieku. Prg wejcia w okres staroci
moe by obiektywny lub subiektywny. Zazwyczaj przyjmuje si,
e staro zaczyna si od 60. lub 65. roku ycia. Przyjcie tej granicy wiekowej zostao dokonane na podstawie wielu wynikw
bada z zakresu gerontologii. Z bada tych wynikao bowiem, e
okoo 60.65. roku ycia kumuluj si procesy i zjawiska bdce
efektem procesu starzenia si w wymiarze biologiczny, psychicznym i spoecznym. Natomiast, zgodnie z progiem subiektywnym,
staro rozpoczyna si wtedy, gdy jednostka uzna, e jest osob
starsz.
Staro ma swoj specyfik, ktra zazwyczaj opisywana jest
w literaturze w aspekcie zmian, jakie zachodz w organizmie
starszego czowieka, w jego sprawnoci umysowej i osobowoci
(chocia niektrzy autorzy uznaj, e struktura osobowoci jest
staa, a pewne jej zmiany s efektem przede wszystkim zaburze
zdrowotnych) oraz zmian natury spoecznej (m.in. w kontekcie

292

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

przeobrae w rolach spoecznych osb starszych, relacjach z innymi osobami, z perspektywy zmian w statusie spoecznym).
W artykule podjto si analizy subiektywnego przeywania staroci przez osoby starsze, ktre s twrcze i kreatywne.
Dlaczego taki dobr prby badawczej? Ot autorka niniejszego artykuu prowadzia w roku akademickim 2012/2013 cykl zaj adresowanych do seniorek i do seniorw w ramach projektu
Midzypokoleniowa Akademia Aktywnoci Dowiadczenia
cz Pokolenia. Projekt by oparty ma teorii inteligencji wielorakich Howarda Gardnera [ur. 1943], zgodnie z ktr uczcy
si ma obudzi w sobie swoje naturalne zdolnoci, bdce rdem jego kreatywnoci i ywotnoci. W projekcie brali udzia
uczniowie w wieku od 6. do 12. r.. oraz osoby starsze. Zajcia
byy trjczonowe, najpierw 45-minutowe zajcia edukacyjne
dla osb starszych i zajcia ruchowe dla dzieci, potem warsztaty midzypokoleniowe i prezentacje prac wykonanych podczas
warsztatw. Tematyka wykadw przeznaczonych dla osb starszych bya bardzo rnorodna, dotyczya rnych form aktywnoci yciowej czowieka oraz pozytywnych efektw podejmowania tych form aktywnoci dla jakoci ycia w wieku starszym.
Poruszano take kwestie dotyczce zasad, jakie warto przestrzega podejmujc si okrelonych aktywnoci, bdc w fazie staroci.
W wykadach uczestniczyy osoby starsze bardzo aktywne
w wielu sferach ycia (np. w aktywnoci twrczej, rodzinnej, kulturalnej), a take osoby, ktrych aktywno przejawiaa si jedynie wok aktywnoci rodzinnej czy towarzysko-rozrywkowej,
a aktywno niektrych osb ograniczaa si do jednej wybranej
(najczciej do aktywnoci rodzinnej). Z rozmw przeprowadzanych podczas wykadw oraz rozmw swobodnych wynikao, e
twrczy i kreatywni seniorzy bardzo dojrzale postrzegaj swoje
ycie i mona byo wnioskowa, e staro jest dla nich darem
losu. Jedna z Pa, ktra odznaczaa si niezwyk aktywnoci
twrcz (pisaa wiersze, eseje, opowiadania), stwierdzia, e
w tym dojrzaym wieku (w ktrym ona teraz jest), ma wicej czasu i odwagi, by pisa oraz uwaaa, e pisanie wydaje jej si teraz duo atwiejsze. To wszystko powoduje, e pna dojrzao

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

293

jest dla niej swoistym darem losu. Dowiadczenia wyniesione


z uczestnictwa w projekcie, zainspiroway autork artykuu do
przeprowadzenia w marcu i kwietniu 2014 r. bada wrd innych
osb starszych twrczych i kreatywnych, by ustali, jak odbieraj
oni swoj staro i uzyskania potwierdzenia, czy dla tych osb
staro jest rwnie darem losu?
Aktywno twrcza i kreatywno w fazie pnej dorosoci
Poziom artystycznych osigni nie zaley od wieku twrcy
Grayna Ruszczyc, historyk sztuki,
kierownik Galerii Test w Warszawie

Aktywno to og czynw istoty ywej, wrodzona skonno lub zdolno do dziaania, bdca u podstaw wszelkich zachowa; z punktu widzenia psychologii aktywno czowieka
jest sposobem poznawania rzeczywistoci, a zarazem ogln waciwoci psychiczn przejawiajc si w dziaaniach fizycznych
i intelektualnych, uwarunkowanych czynnikami osobowociowymi (Zych, 2001, s. 19); to synonim ycia, stay i dostosowany
do moliwoci danej osoby wysiek. Jest on warunkiem prawidowego rozwoju, umoliwia prowadzenie twrczego i harmonijnego ycia, jest podstaw leczenia wielu chorb, opnia procesy
starzenia. Jest to taki obszar dziaalnoci, ktry daje czowiekowi
szans wyraania siebie w formie dostpnej i bardzo indywidualnej, okrelonej jego moliwociami, upodobaniami i zwyczajami
(Kozaczuk, 1999, s. 25). Twrczo to proces dziaania ludzkiego
dajcy nowe i oryginalne wytwory, oceniane w danym czasie jako
spoecznie wartociowe. Twrczo moe przejawia si w kadej
dziedzinie dziaalnoci ludzkiej, zarwno artystycznej i naukowej, jak i organizacyjnej, technicznej, produkcyjnej i wychowawczej (Oko, 2007, s. 297). Zatem mona stwierdzi, e aktywno
twrcza obejmuje dziaania twrcze przede wszystkim w sferze
kultury, sztuki i nauki.
Kreatywno to okrelenie zblione do terminu aktywno twrcza, czasem kreatywno rozumiana jest jako synonim
twrczoci (Stawecka, 2014, s. 90). Najczciej jednak definiowa-

294

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

na jest w nastpujcy sposb: Kreatywno to zdolno czowieka do w miar czstego generowania nowych i wartociowych
wytworw (rzeczy, idei, metod dziaania) (Szmidt, 2005, s. 53).
Kreatywno to nazwa dla cech charakteru (postawy) czowieka, ktry wykazuje si zdolnociami generowania (wymylania)
nowych i wartociowych pomysw (idei, koncepcji, rozwiza).
W tym sensie logiczne i zasadne jest mwienie, ze kreatywny jest
ucze, pracownik, sportowiec, handlowiec czy kucharz, a nie, e
kreatywny jest jaki wytwr czy dzieo. () Istot kreatywnoci
jest pomysowo, czy jak j dzisiaj okrelaj psychologowie
twrczoci ideacja. Ideacja to zdolno do wymylania wielu pomysw rozwizania problemw otwartych, ktra u czowieka kreatywnego moe si przejawia na wysokim poziomie
w rnorodnych dziedzinach aktywnoci, ale moe te dochodzi
do gosu najwyraniej w jednej dziedzinie (Szmidt, 2010, s. 89).
Takie rozumienie pojcia kreatywno przyjto na potrzeby niniejszego artykuu.
Aktywno twrcza daje rado, zadowolenie z ycia, zaspokaja potrzeb zmieniania wiata, pozwala dobrze przystosowa
si do nowych sytuacji, wyzwa i zada yciowych, zaspokaja
potrzeb samorealizacji, potrzeb wiedzy i pikna oraz potrzeb
tworzenia. Ten rodzaj aktywnoci ludzkiej: daje poczucie bycia
przydatnym i produktywnym; sprzyja rozwojowi zainteresowa
i pasji; uatwia poszerzanie horyzontw mylowych; jest swoistym treningiem naszego mzgu, co sprzyja dobrej sprawnoci
umysowej; pozwala oderwa si od problemw ycia codziennego, co przyczynia si do dobrego samopoczucia i zadowolenia
z ycia; daje rado z tworzenia, rado z ycia; uatwia nawizywanie kontaktw z innymi ludmi, umacnia wizi midzyludzkie; pozwala prowadzi interesujce, barwne ycie; sprzyja naszemu zdrowiu oraz rozwojowi.
Podsumowujc, aktywno twrcza w fazie staroci moe
peni wielorakie funkcje, m.in. funkcj profilaktyczn, terapeutyczn, kompensacyjn, informacyjn, ksztacc, integracyjn,
socjalizacyjn, rekreacyjno-rozrywkow i prestiow.

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

295

Zdolnoci twrcze s spraw bardzo indywidualn. U niektrych osb w starszym wieku s na bardzo niskim poziomie,
u innych na wysokim. Czasem myl o zbliajcym si kocu ycia, wyzwala pragnienie pozostawienia czego po sobie, co sprzyja podejmowaniu aktywnoci twrczej oraz wzmacnia zdolnoci
twrcze.
Wielu twrcw, ktrzy stworzyli wspaniae dziea, wykonao je bdc w fazie staroci. W obszarze malarstwa europejskiego
byli to m.in.:
Micha Anio [wac. Michelangelo Buonarotti, 14751564] ktry
Sd Ostateczny wKaplicy Sykstyskiej malowa midzy 56. a66.
r.. Wtym czasie pisa take wiersze, awKaplicy Paoliskiej wykonywa dwa olbrzymich rozmiarw malowida: Nawrcenie w.
Pawa iUkrzyowanie w. Piotra. Namalowa je majc lat 75,
zwielkim wysikiem, bo malarstwo freskowe nie jest atwe.
Tycjan [wac. Tiziano Vecellio, ok. 14881576] malowa wspaniae
kompozycje figuralne, zarwno sakralne, jak i sceny mitologiczne,
historyczne i alegoryczne, by te znakomitym portrecist, opiewa wswych portretach cielesn urod kobiety wpeni dojrzaej,
najczciej o rudawoblond wosach i bujnych, majestatycznych
ksztatach std synna tycjanowska uroda. Po 70. r.. stworzy tak
wybitne dziea jak Pasterz inimfa, Cierniem koronowanie czy
Pieta wenecka.
El Greco [wac. Dominico Theotokopoulos, 15411614], artysta malarz hiszpaski pochodzenia greckiego, urodzony na
Krecie, malarskie wyksztacenie i dowiadczenie zdobywa
wWenecji iRzymie. Wkocu osiad wToledo itam pozosta
do koca ycia. W Toledo po 65. r.. namalowa Laokoona,
synne widoki Toledo i Otworzenie pitej pieczci, ktra to
praca jest ilustracj jednej ze scen z Apokalipsy w. Jana.
To wanie wtych dzieach osign szczyty swego indywidualnego stylu malarskiego wiata dziwnych kolorw, wiate
inierealnych ksztatw. Chocia El Greco uznawany jest za wybitnego przedstawiciela manieryzmu, to wiat ten sprawia, e
wyprzedza on swoj epok i jest czsto wzorem dla malarzy
koca XIX ipocztku XX wieku.

296

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Francisco de Goya [y Lucientes, 17461828] w1814 roku, czyli, w wieku ok. 70 lat namalowa wstrzsajce Rozstrzelanie
powstacw.
Pablo Picasso [19911973] po 80.r.. by nader czynnym malarzem, grafikiem iceramikiem.
Marc Chagall [18871985] na podziw zasugujejego twrczo
po 70. r..
Henri Matisse [18691954] wlatach 19481951, czyli midzy 79.
a82. r.. zaprojektowa wntrze kaplicy Dominikanek wVence
wpobliu Nicei witrae, konturowe malowida cienne bdce afirmacj harmonii iadu, radoci istnienia (zob. netografia:
Ruszczyc, 2014).
Zpolskich malarzy dziea wybitne tworzyli w wieku dojrzaym m.in.:
Jacek Malczewski [18541939], ktry po 60. r.. namalowa
obrazy: Polski Hektor i Polonia, a w 1923 r., czyli okoo
70. r.., zakoczy synny cykl Thanatos.
Leon Wyczkowski [18521938] po 1910 roku, czyli po 60. r..
ujawni zaskakujce oblicze wasnej sztuki podejmujc bogat
dziaalno graficzn tworzc liczne litografie.
Wspczeni polscy dojrzali twrcy to m.in. Jzef Szajna
[19222008], ktry by artyst wszechstronnym iniezwykle twrczym, Jan Tarasin [19262009], ktrego retrospektywna wystawa,
ukazujca jego najnowsze prace miaa miejsce wCentrum Sztuki
Wspczesnej w Warszawie, czy Marian Murawski [ur. 1932], ktry zaprezentowa swoje niezwyke obrazy w warszawskiejGalerii
Test (zob. netografia Ruszczyc, 2014).
Staro w percepcji twrczych i kreatywnych seniorw
egzemplifikacja empiryczna
W badaniach wzio udzia dziewi osb starszych. Dobr
prby badawczej by celowy, przeprowadzono wywiady z ludmi starszymi, ktrzy odznaczali si twrczoci lub kreatywnoci. Wywiady z seniorkami przeprowadzia autorka niniejszego
artykuu, a take kierownik jednego z domw dziennego pobytu
dla osb starszych oraz studenci I roku pracy socjalnej, stacjo-

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

297

narnych studiw licencjackich Uniwersytetu Warmisko-Mazurskiego w Olsztynie. Osoby przeprowadzajce wywiady najpierw
opisyway w jaki sposb, ich zdaniem, przejawia si twrczo
i kreatywno osoby starszej, z ktr przeprowadzay badania.
Nastpnie zadaway kilka pyta, na podstawie ktrych diagnozowano czym jest dla seniorek faza ycia, w ktrej s, a take jak
postaw przyjmuj jako osoba starsza (w szczeglnoci jak postrzegaj siebie, co myl o sobie, jakie uczucia przejawiaj, gdy
uwiadamiaj sobie, e s osobami starszymi oraz jakie specyficzne zachowania zauwaaj u siebie, jako u osb starszych), a take
ustalano czy to, e doyy tyle lat, e doyy okresu staroci jest
dla nich darem losu.
Z uwagi na specyficzne zaoenia metodologiczne, badania
przeprowadzono metod indywidualnego przypadku, dokadniej byo to eksploracyjne studium przypadku, bdce wstpem
do bada szerszych, majce na celu wstpne rozpoznanie staroci
jako daru losu w percepcji seniorw (por. Szmidt, 2005, s. 363).
Imiona niektrych osb, ktre udzieliy wywiadw zostay zachowane, gdy wyraziy na to zgod. Inne osoby chciay zachowa anonimowo, dlatego ich refleksje oznaczono wymylonymi
imionami, zamieszczonymi w cudzysowie. Cytujc wypowiedzi
zachowana zostaa oryginalna pisownia.
Pani Maria (64 lata, wyksztacenie rednie, stan zdrowia dobry, zainteresowania: pielgnowanie ogrodu, literatura historyczna oraz biograficzna, taniec, muzyka, film, robtki rczne, szycie,
gotowanie, pieczenie, spotkania z przyjacimi, podre).
To, co powiedziaa o seniorce osoba przeprowadzajca wywiad: Mwic o mojej Babci, jej twrczoci oraz kreatywnoci nie
zdoam jej opisa w kilku zdaniach. To wspaniaa osoba o twrczoci ktrej mogabym napisa kilka tomw ksig. Oprcz tego,
e jest niespotykanie cierpliwa, wyrozumiaa, ciepa, empatyczna
i pomocna, jest rwnie moj mdroci, z ktrej czerpi wiele yciowych porad. Jest wspania: kuchark, krawcow, piekarzem,
ogrodnikiem oraz poliglotk, ktra wada jzykiem woskim oraz
rosyjskim. W kad prac jest zaangaowana w stu procentach.
Zawsze mona na ni liczy, przez co modzie, moi przyjacie-

298

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

le uwielbiaj j odwiedza. Jest dusz towarzystwa, w kadym


rodowisku. Wyznaje zasad: Rzeczy niemoliwe zaatwiam od rki,
cuda zajmuj mi troch wicej czasu. Spostrzega wiat niezwykle
wspczenie, przez co mamy ze sob wspaniay kontakt. Jest niezwyk Babci i niezwykym przyjacielem to mj dar od losu
(studentka).
Zdaniem Pani Marii: staro jako faza ycia jest to: naturalna, pikna faza ycia. Mam czas na rozwijanie swoich pasji, spotkania z przyjacimi oraz rozpieszczanie moich najbliszych.
Pani Maria postrzega si jako osob starsz tak: jako osob pen: optymizmu, yczliw dla ludzi oraz wiata, jaki mnie otacza.
Myli o sobie, jako o osobie starszej w nastpujcy sposb: Myl, e w duchu wci jestem moda i tak spostrzegam wiat. Jestem osob tolerancyjn, otwart na wspczesno, ktra z racji
swojego wieku ma ju dowiadczenie, lecz codzienno wci
mnie zaskakuje oczywicie pozytywnie. Uczucia, jaki pojawiaj si, gdy Pani Maria uwiadomi sobie,e jest osob starsz, to:
Uczucia bardzo pozytywne, gdy wiem, e mam jeszcze wiele do zrobienia na tym wiecie. Mylc o staroci czuj: spenienie, rado a zarazem ciekawo na to, co mnie jeszcze czeka.
Specyficzne zachowania, jakie zauwaa u siebie Pani Maria jako
u osoby starszej s nastpujce: Jestem bardziej tolerancyjna,
wyrozumiaa, szczera, cierpliwa i otwarta na nowe propozycje,
ktre przynosi mi codzienno. Czy staro jest dla Pani Marii
darem losu? Oczywicie, jestem temu losowi bardzo wdziczna.
Moje lata pozwoliy mi przey wiele wspaniaych chwil, cieszy
si z powodze dzieci a dzi z powodze wnukw. Gdy maj gorsze dni mj telefon komrkowy si urywa, gdy dzwoni do
mnie po porad, za to te jestem wdziczna, e chc korzysta
z moich dowiadcze przez to czuj si niezwykle potrzebna
i wana w ich yciu.
Z analizy treci wywiadu wynika, e osoba udzielajca wywiadu jest osob przystosowan do okresu staroci, majc bardzo dobre relacje z osobami z modszego pokolenia, zwaszcza
ze swoimi wnukami, dla ktrych jest rdem wiedzy o yciu
i darem losu.

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

299

Pani Bronisawa (74 lata, wyksztacenie podstawowe, stan


zdrowia dobry, zainteresowania i pasje: ogrodnictwo, czytelnictwo, praktyki religijne, podre).
Osoba przeprowadzajca wywiad (studentka) stwierdzia,
e Pani Bronisawa jest bardzo sympatyczn, radosn osob,
nie przejmuj si tym, e ma ju 74 lat, nie postrzega siebie jako
osoby starszej, nie lubi te okrelenia seniorka. Pani Bronisawa
mwi, e jest po prostu ,,Bronka. Pani Bronisawa zajmuj si
prowadzeniem pitkowych spotka, ktre maj na celu modlitw, potem panie siadaj razem do stou, biesiaduj i opowiadaj
sobie co si wydarzyo przez cay tydzie. Pani Bronisawa zajmuj si take organizacj i prowadzeniem modlitw codziennie
w miesicu maju Majowe, bardzo lubi jazd na rowerze, dziennie potrafi pokona nawet 30 km, pomimo sprzeciww rodziny.
Pani Bronisawa uwaa, edziki temu jeszcze yje, spaceruje
z przyjacimi po lasach. W zim razem z przyjacikami organizuj dokarmianie zwierzt, jej pasj s take zioa, na ktrych zna
si bardzo dobrze. Pomimo swojego wieku bierze udzia jeszcze
w kilkudniowych wycieczkach, bardzo lubi szy, t pasj zaszczepia take u wnuczt. Pani Bronisawa zajmuj si take ogrodem,
duo czasu powica na czytanie, ostatnio swoj pasj odkrya
w tworzeniu czego z niczego (studentka).
Oto odpowiedzi, jakie udzielia Pani Bronisawa: Staro
jest dla mnie czym co byo nieuniknione, gdy byam moda nie
mylaam o tym, e doyj tylu lat, jestem szczliw osob nie
dokucza mi choroba tak bardzo, ycz takiej staroci kademu;
Nie postrzegam si jako osoba starsza, jestem wiadoma tego, e
wygldam inaczej ni 40 lat temu, jednak duchem czuj si modo. Tak jak mwiam nie postrzegam si jako osoba starsza, ale
jednak ni jestem, moe nie pogodziam si jeszcze z tym, wymylam sobie rne rozrywki by jak najmilej spdzi moeostatnie
chwile w moim yciu, jestem ju w takim wieku, e choroba moe
przyj nieoczekiwanie. Tak jak mwiam, czerpi z ycia to, co
jeszcze si da, moe dlatego, e pochodz ze wsi, tu ycie pynie
cakowicie inaczej, czowiek jest nauczony pracy, wic jeeli na
to zdrowie pozwala to nie chc siedzie przed telewizorem.

300

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Jeeli chodzi o uczucia, to Pani Bronisawa powiedziaa: Nie mylaam tak bardzo o tym, o staroci nie myl, bardziej o mierci
i kiedy tak myl to wiem, e i ja niestety bd musiaa odej
z tego wiata. Pani Bronisawa zauwaa pewne zachowania jako
u osoby starszej, tj. To prawda, jestem troch marudna, zreszt
zawsze miaam city jzyk i to si nie zmienio, na samotno nie
narzekam, pomimo tego, e mieszkam sama, to jednak codziennie mam goci. Dla Pani Bronisawy staro jest darem losu,
o czym mwia w nastpujcy sposb: Tak jest duym darem,
a przede wszystkim to, e urodziam czworo zdrowych dzieci
i wychowaam je z mem na dobrych ludzi, wane jest dla mnie,
e Bg da zdrowie i si, pomimo wczesnej mierci ma, jednak
doczekaam 74 lat i uwaam to za dar od losu.
Podsumowujc odpowiedzi uzyskane od Pani Bronisawy,
mona stwierdzi, e pomimo zaawansowanych lat, seniorka zachowaa rado ycia i cieszy si, e tak dugo yje. Dugie ycie
jest dla niej darem losu i nie zamierza z niego rezygnowa, chce
y peni ycia i jej si to udaje.
Pani Barbara (64 lata, wyksztacenie zawodowe, stan zdrowia dobry, zainteresowania i pasje: film, ksiki, programy
przyrodnicze).
O Pani Barbarze osoba przeprowadzajca wywiad napisaa
tak: Twrczo i kreatywno osoby, z ktr przeprowadziam
wywiad przejawia si w sposobie jej mwienia oraz w jej aktywnoci pomimo wieku. Pani Barbara mwi penymi zdaniami, adnym jzykiem. Pomimo wieku jest osob radosn i umiechnit.
Odpowiadajc na moje pytania mwia zdecydowanie i dugo si
nie namylajc. Jeli chodzi o aktywno, Pani Barbara nie zaniedbuje swojego rozwoju duchowego i fizycznego. Jest czonkiem
Klubu Seniora oraz uczszcza na wykady Uniwersytetu Trzeciego Wieku (studentka).
Pani Barbara udzielia nastpujcych odpowiedzi na pytania wywiadu: Staro jest faz ycia, ktra nie musi wiza si
z biernoci. Wrcz przeciwnie, w wieku starczym mona by aktywnym. Sprzyja temu ilo wolnego czasu, a take liczba ofert
jego spdzania kierowanych wanie do seniorw. Jest to te etap,

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

301

w ktrym ukada si historie z ycia. Mona analizowa wzloty


i upadki, ktre przeylimy i przekaza dowiadczenie modszym
pokoleniom (np. wnukom). Jak postrzega si jako osoba starsza?
Postrzegam siebie w sposb pozytywny. Ciesz si zdrowiem
i pogod ducha. Zawsze dbaam o siebie i teraz skutki s widoczne. Nie mam zamiaru lee w ku i narzeka. Mam duo czasu wolnego, ktry mog wykorzysta na spotkania z czonkami
klubu seniora. Razem uczestniczymy te w wykadach na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Na nauk nigdy nie jest za pno.
Co myli o sobie jako o osobie starszej? Jako osoba w sdziwym
ju wieku myl, e jestem osob z ogromnym dowiadczeniem.
Jestem osob mdr i dobr. Uwaam, e starzej si z godnoci,
poniewa nie mam niezaatwionych spraw z modoci. Jakie
uczucia pojawiaj si, gdy uwiadomi sobie, e jest osob starsz?
Na pewno tsknota... tak.. tsknota za modoci. Ale i rado,
e tyle przeyam, e mam co wspomina. Czasami odczuwam
te smutek, ale nie do przesady. Rzadko pojawia si jeszcze jedno uczucie, ktrego nie lubi. Jest to strach. Strach przed mierci. Jakie specyficzne zachowania zauwaa u siebie jako u osoby
starszej? Pamitam, jak w modoci byam osob troch porywcz i wygadan. Zawsze wszdzie byo mnie peno. Teraz jakby
uspokoiam si. Ale nie oznacza to, e zamykam si w sobie przez
staro i ten spokj. Wyszumiaam si w modoci i teraz mog
sobie pozwoli na odrobin spokojnego ycia. Czasami zdarza mi
si zapomnie o czym wanym. Ale na to mam sposb. Zapisuj
sobie na kartkach wane rzeczy. Czy to, e przeya tyle lat, jest
darem losu? Tak, uwaam to za dar losu. Jeden z wielu. Darem
losu s moi wnukowie, moja rodzina, ktr kocham, a take moje
zdrowie czy ludzie, ktrych w dalszym cigu poznaj
W wypowiedziach Pani Barbary pojawiaj si elementy
wiadczce o jej przystosowaniu si do fazy staroci, zaakceptowaniu jej specyfiki i pragnieniu korzystania w peni z ycia,
jak dugo si da. Jest osob nastawion na przejawianie rnorodnych form aktywnoci yciowej (w tym aktywno rodzinn,
towarzysk, edukacyjn). To wszystko powoduje, e jak sama
stwierdza staro jest dla niej darem losu.

302

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Pani Janina (74 lata, wyksztacenie wysze, stan zdrowia dobry, zainteresowania i pasje: muzyka, dobry film przyrodniczy,
ogrodnictwo ma pikny ogrdek kwiatowy, robtki na drutach
i szydekiem to pasja po dzisiejszy dzie).
O twrczoci i kreatywnoci Pani Janiny osoba przeprowadzajca wywiad napisaa tak: Pani Janina pomimo swojego wieku jest bardzo yw i otwart osob w codziennym yciu. Samodzielnie wykonuje podstawowe prace dotyczce jej ycia. Suy
zawsze rad i pomoc innym w jej otoczeniu. Stara si y aktywnie. Ma wielu przyjaci, z ktrymi spdza wolny czas. Uwaam, e jej sposb ycia moe by przykadem dla innych seniorw, ktrzy bardzo czsto swoj staro uwaaj za zo ich losu
(studentka).
Dla Pani Janiny staro jako faza ycia to etap nowych wyzwa i zada dla kadego czowieka. W tym wieku, podobnie jak
w poprzednich latach ycia, najwaniejsze jest zdrowie. Ludzie
starsi maj problemy ze wzrokiem, suchem, pamici i innymi
powikaniami w organizmie. A to wanie problemy zdrowotne
przyczyniaj si do obniania jakoci ycia ludzi starszych. Trudnoci zdrowotne wi si czsto z problemami materialnymi,
mieszkaniowymi, ograniczeniem funkcji opiekuczej najbliszej
rodziny. W tej fazie ycia ludzi pokonujcych rne cierpienia obniona jest sprawno psychiczna i fizyczna. Najgorsze dla osb
starszych jest cakowite niedostwo. Ludzie starsi powinni czsto
korzysta z pomocy suby zdrowia (lekarzy, pielgniarek, rehabilitantw), jak najduej powinni by aktywni w yciu spoecznym, nie unika kontaktw z innymi ludmi i by zawsze ze swoj
rodzin. Pani Janina postrzega si jako osoba starsza w nastpujcy sposb: Jestem mniej sprawna fizycznie z powodu swojego
wieku i przewlekej choroby zwyrodnieniowej. Nie nadam za
szybkim tempem wspczesnego ycia i wielkim rozwojem technicznym w wiecie. Poniewa mieszkam na wsi, to mam utrudniony dostp do korzystania ze rodkw kulturalnych, np. teatr,
kino itp. Zosta mi tylko telewizor. Mieszkam z dziemi i wnukami we wasnym domu. To wanie daje mi rado i nadziej, e
wiele spraw bd miaa pozytywnie rozwizanych przy pomocy

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

303

dzieci lub wnukw, np. wyszukanie wanych dla mnie informacji


w Internecie, zrobienie zakupw w supermarkecie. W razie choroby jest kto, kto zawsze mi pomoe. Jako o osobie starszej Pani
Janina myli o sobie tak: Chciaabym w dalszym cigu swojego
ycia by pomocn swym dzieciom i wnukom. y z nimi w zgodzie i mioci. Liczy na ich wsparcie i wyrozumiao dla mego
wieku. y spokojnie i jak najduej samodzielnie funkcjonowa.
Uczucia, jakie pojawiaj si, gdy Pani Janina uwiadomi sobie, e
jest osob starsz opisuje w sposb nastpujcy: Rodzina bya
zawsze dla mnie najwaniejsza. Kiedy ja zabiegaam o to, by kademu w domu zapewni wszystko, co najlepsze i najwaniejsze
w danej chwili i na przyszo. Dzi czas si odwrci. To ja licz na pomoc i wsparcie od dzieci i wnukw, jeeli zajdzie taka
konieczna potrzeba. Jednak nie chciaabym by cakowicie kul
u nogi dla swoich dzieci. Zachowania, jakiezauwaa Pani Janina
u siebie jako u osoby starszej to: Zdecydowanie spokojniej podchodz do pokonywania codziennych obowizkw. Jestem bardziej tolerancyjna do osb w moim otoczeniu. W dalszym cigu
dokonuj planw wanych lub mniej wanych dotyczcych mojego ycia. Staram si tak funkcjonowa, by nie utrudnia ycia mojej rodzinie. Mam wielu przyjaci, ktrym zawsze su pomoc
i rad. W miar swojego zdrowia staram si nadal y aktywnie.
Pani Janina bardzo interesujco wypowiedziaa si o swojej staroci jako darze losu: Mj wiek ycia, to wielki dar losu dla mnie.
Urodziam si w czasie wojny, dlatego te moje dziecistwo byo
trudne. Dziki wielkiej mioci rodzicw i rodzestwa przeyam ten ciki okres wojenny. Po skoczonej wojnie byo coraz
lepiej. Skoczyam szko podstawow, nastpnie uczyam si
w szkole redniej. Tam spdziam lata modoci wrd mdrych,
wyrozumiaych i wraliwych ludzi. Wiedza zdobyta w tym okresie zaowocowaa w kolejnych latach mojego ycia. Rozpoczam
prace w upragnionym zawodzie, ktry sprawia mi wiele radoci
i satysfakcji przez lata. No i wspaniaa moja rodzina: m, dzieci,
a potem wspaniae wnuki i prawnuki. Czuj si speniona w swoim yciu, chocia byo w nim wiele ciki chwil do pokonania.
Ale tak ju musi by. Dzi jestem na emeryturze. Patrz na y-

304

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

cie troch inaczej. Z dnia na dzie staram si jeszcze sama pokonywa swoje bariery yciowe, chocia ju duo wolniej. Jednak
w razie potrzeby zawsze mog liczy na wsparcie i pomoc swych
dzieci i wnukw.
Pani Janina bardzo wiadomie przeywa swoje ycie, w tym
rwnie faz staroci. Jest pogodzona z jej specyfik, ale mimo
barier o ktrych sama wspomina staro jest dla niej darem
losu. Jej staro jest bardzo owocna, na co zapracowaa sobie
przez cae ycie, dbajc o utrzymanie dobrych relacji z rodzin
i przyjacimi.
Pani z Rady Osiedla Jokasta (70 lat, wyksztacenie
wysze magisterskie, stan zdrowiadobry, zainteresowania i pasje:muzyka,sztuka,sport,turystyka,moda).
Twrczo i kreatywno osoby udzielajcej wywiadu przejawia si w jej aktywnoci w Radzie Osiedla (jest to zwizane
z podejmowaniem wielu rodzajw aktywnoci, jak aktywno towarzyska, kulturalna i organizacyjna) (autorka artykuu).
Staro jako faza ycia jest dla respondentki okresem, kiedy mam wicej czasu dla siebie, mog rozwija si i realizowa
swoje pasje (praca spoeczna), przyjemnoci, na ktre wczeniej
nie miaam czasu, ze wzgldu na bardzo odpowiedzialn prac
zawodow. Seniorka postrzega si jako osoba starsza nastpujco: Postrzegam si pozytywnie, tu i teraz. Nie zagbiam si
zbytnio w przyszo, kiedy by moe dotkn mnie choroby. Staram si uwiadomi sobie swoje wartoci wynikajce z dowiadczenia yciowego. Pozostaj we wzajemnych relacjach z wnukami, dziemi, wspieram ich pasje i zainteresowania. To wszystko
trzyma mnie w ryzach. Myli o sobie jako o osobie starszej tak:
Gdyby nie ograniczenia finansowe, wicej czasu powiciabym
na turystyk zagraniczn. Wziabym wikszy udzia w yciu
kulturalnym i towarzyskim. Myli spenienia splataj si z teraniejszoci. Moj si jest rodzina. Oni s najwaniejsi, wic te
czsto rezygnuj ze swoich przyjemnoci na ich rzecz. Uczucia
pojawiajce si, gdy uwiadomi sobie respondentka, e jest osob
starsz: Pojawia si uczucie alu po utracie osb bliskich i przyjaci. Rwnie wtedy, gdy brakuje wsparcia rzdzcych w odnie-

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

305

sieniu do emerytur. To o czym syszymy w mediach jest mitem.


Uczucie spenienia nie jest mi obce, bowiem pamitam o tym, co
byo pikne, wane. Przepracowaam na plus swoj przeszo.
Zachowania, jakie zauwaa respondentka u siebie jako u osoby starszej: Bywa, e mam zmienne nastroje, czasem wtpliwoci, trudnoci w podejmowaniu decyzji oraz nisk tolerancj na
krytyk. Zdarza si troch mniej energii do dziaania. Czy staro
jest dla niej darem losu? Stosuj praktyki zdrowotne aktywno fizyczn, wypoczynek, relaks, przestrzegam prawidowych
nawykw ywienia, stosuje si do zalece lekarskich, staram si
myle o sobie pozytywnie, walcz o swoje marzenia, pracuj nad
sob, korzystam z projektw dla seniorw organizowanych przez
miasto. Z racji penionych funkcji spoecznych organizuj dla seniorw rne projekty zwizane ze zdrowiem, psychologi, sztuk. Dobro seniorw jest priorytetem.
Wypowiedzi Pani z Rady Osiedla wiadcz o jej przystosowaniu do fazy staroci, respondentka yje peni ycia (przejawia
rnorodne formy aktywnoci yciowej, planuje kolejne), traktujc staro jako dar losu.
Pani z Uniwersytetu Trzeciego Wieku Junona (65 lat,
wyksztacenie wysze, stan zdrowia: dobry, zainteresowania
i pasje: praca spoeczna, wolontariat, zdrowy styl ycia, rzeczy nie
z tej ziemi, filozofia, religie).
Twrczo i kreatywno osoby udzielajcej odpowiedzi
na pytania przejawia si w dziaalnoci podejmowanej na rzecz
Stowarzyszenia UTW, gdy jest czonkiem Zarzdu (autorka
artykuu).
Staro jako faza ycia jest dla respondentki: Jest uspokojeniem, smakowaniem ycia, postrzeganiem szerszym i gbszym,
wielkim bagaem dowiadcze, ogln mdroci yciow, odkryciem celu ycia, co powinno byo si robi wczeniej a nie robio, jak powinnam bya si zachowywa w danej sytuacji czyli
zobaczeniem swoich bdw. Ale rwnie: pogorszeniem stanu
zdrowia, mniejsz sprawnoci, wydolnoci, nie nadaniem
za nowymi technologiami, cyfryzacj, odczuwaniem traktowania przez modszych z przymrueniem okalub lekcewaeniem.

306

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Niestety, nieliczeniem si przez urzdy i samorzdy jako z penoprawn grup spoeczn, a w najlepszym przypadku nie zauwaaniem. To boli prawie takjak choroba. Jak postrzega si respondentka jako osoba starsza? Na tle 250 osb z Akademii Trzeciego
Wieku cakiem dobrze, gorzej gdy jestem wrd osb czynnych
zawodowo. Jestem zadowolona, jestem zaradna, cigle ciekawa
wszystkiego. Co myli o sobie jako o osobie starszej? Myl dobrze o sobie jako o osobie starszej, poniewa dopiero teraz daj
z siebie bezinteresownie dla obcych ludzi, a nie tylko dla najbliszych. Jakie uczucia pojawiaj si, gdy respondenta uwiadomi
sobie, e jest osob starsz? Uczucie alu, e tak szybko mija
ycie, e popeniam wiele bdw, e nie kochaam siebie, take
pewnego niepokoju, jaka bdzie kocwka, cho kadego dnia
pracuj nad tym by bya znona. Jakie specyficzne zachowania
zauwaa u siebie jako u osoby starszej? Spowolnienie, ostrono, zapominanie, dbao, zapobiegliwo. Czy to, e przeya tyle lat, e doya okresu staroci jest dla respondentki darem
losu? Zapewne jest to dar by wiele przey iwiele dowiadczy,
zmieni swoje ycie o 180 stopni, to tak jakby podwjnie przey
ten czas. Jednak staro nie jest ani dobra, ani zbyt mia. Dzieci mi
zazdroszcz, a ja ich pytam czy zamieniliby swj wiek na mj, czy
chcieliby by bliej mierci.
Wypowiedzi Pani Junony, udzielajcej si w dziaalnoci
UTW, wiadcz o jej duej samowiadomoci oraz oczywicie
o tym, e postrzega ona swoj staro jako dar losu.
Pani Antygona z Dziennego Domu Pomocy Spoecznej
(63 lata, wyksztacenie rednie, stan zdrowia zy, zainteresowania
i pasje: malarstwo, roboty na drutach)
Twrczo osoby udzielajcej odpowiedzi przejawia si
w malarstwie. Wykonuje obrazy technika pastel suchy. Koncentruje si gwnie na tematyce przyrodniczej (krajobrazy, rolinno, zwierzta). Traktuje to jako swoj pasj po przejciu na emerytur. Dodatkowo uczszcza od kilku lat na zajcia z malarstwa
organizowane prze UTW w Olsztynie. Jej prace ciesz si duym
zainteresowaniem i wystawiane s na rnych wystawach orga-

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

307

nizowanych przez UTW i MOPS w Olsztynie (kierownik Dziennego Domu Pomocy Spoecznej).
Oto wypowiedzi Pani Antygony: staro jest dla mnie nastpnym etapem ycia, tak ja dziecistwo, modo, dojrzao,
Uwaam si za osob wczeniej urodzon od innych, majc
wicej dowiadczenia i mdroci yciowej dobrej i zej. Mog
nareszcie zaj si sob. Dzieci odchowane, yj dla radoci ycia; Uczucia, jakie si pojawiaj: Uczucie wolnoci nie musz
pracowa, dba o dzieci, mog chodzi na kijki, do teatru, kina,
filharmonii. Zachowania: Jestem powolniejsza. Nie musz si
spieszy i wszystkie sprawy maj swj bieg. Zapominam po co
przyszam lub co miaam zrobi. Staro to dar losu. Mog si
cieszy sob, tym jak wychowaam dzieci. Pomaga wychowywa
wnuczk skarba mojego.
Respondenta jest osob spenion w yciu, zarwno jeeli
chodzi o jej ycie rodzinne, jak i wasne. Jest niezwykle twrcz
osob (maluje, robi na drutach), zapewne dziki temu jak wczeniejsze analizowane osoby odbiera swoj staro jako dar losu.
Pani Kaliope z Dziennego Domu Pomocy Spoecznej (75
lat, wyksztacenie rednie, stan zdrowia redni, zainteresowania
i pasje: gotowanie, pieczenie, czytanie ksiek, haftowanie obrazw, rozwizywanie krzywek, filmy przyrodnicze, przyroda
w naturze).
Twrczo osoby udzielajcej odpowiedzi wyraa si w posugiwaniu si technik zwanej haftem krzyykowym. Na rzecz
tej placwki Pani Kaliope wykonaa ok. 50 prac, ktre przedstawiaj rn tematyk (m.in. przyrodnicz, kulinarn, religijn).
S to prawdziwe arcydziea wymagajce ogromnej pracy, umiejtnoci dobierania odpowiednich nici, a take czasu. Swoje pracy
wykonuje z ogromnym zaangaowaniem. Traktuje to jak swoj
pasj, na ktr nie miaa czasu bdc w wieku produkcyjnym
i wychowujc dwoje dzieci. Jej prace ciesz si duym zainteresowaniem i wzbudzaj zachwyt podczas wystaw organizowanych
przez MOPS w Olsztynie (kierownik Dziennego Domu Pomocy
Spoecznej).

308

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Wedug respondentki Staro jest nastpnym okresem ycia.O percepcji siebie jako osoby starszej mwia tak: Dla mnie
to osoba niczym nie odbiegajca od pa w rednim wieku. Jestem
osob fizyczne i psychicznie sprawn, a z chorobami przewlekymi i pojawiajcymi si nowymi, trzeba nauczy si y. Czuj si
jako kobieta speniona, ktra dalej moe by przydatna dla rodziny (ma, dzieci, wnukw) i spoeczestwa. Mylc o swoich
uczuciach, stwierdzia: Myl, e wiele dobrego mogabym jeszcze dokona, ale czas szybko pynie, czy zd, tego nie wiem.
Swoje zachowania jako osoby starszej opisaa tak: Od dwch lat
wicej myl o staroci (mam chore oczy), jak potoczy si moje
ycie, kiedy np. zostan sama bez pomocy rodziny, czy dam sobie rad. Na pytanie czy staro jest dla niej darem losu, odpowiedziaa: Tak. Po 40-letniej pracy zawodowej jestem emerytk
ju 17 lat. Przeszam zawa minia sercowego i yj. Dokuczaj
przewleke choroby, ale nie zaamuj si i dalej ciesz si yciem
(darem losu).
Z wypowiedzi respondentki wynika, e przystosowaa si
do specyfiki staroci jako fazy ycia, przejawia wiele form aktywnoci yciowej (przed wszystkim zajmuje si aktywnoci twrcz oraz aktywnoci rodzinn), dziki temu staro jest dla niej
darem losu.
Pani Euterpe z Dziennego Domu Pomocy Spoecznej (76
lat, wyksztacenie rednie, stan zdrowia redni, zainteresowania
i pasje: malarstwo, polityka, wiat, zwiedzanie zabytkw, kino,
muzyka).
Twrczo osoby udzielajcej odpowiedzi przejawia si duym zaangaowaniem podczas zaj manualnych w placwce.
Z ogromn precyzj i estetyk wykonuje wszystkie parce. Wida,
e sprawia jej to du przyjemno. Charakteryzowana osoba zasuguje na wielki szacunek, e mimo wielu schorze tak odpowiedzialnie podchodzi do wykonywania prac. Wykonaa bardzo
wiele prac manualnych, ale szczeglnie lubi wykonywa te z filcu
(korale, broszki, kolczyki). Jest osob bardzo solidn, zdyscyplinowan, majc wiele pomysw realnych do zrealizowania pod-

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

309

czas zaj organizowanych w placwce (kierownik Dziennego


Domu Pomocy Spoecznej).
Tak respondentka odpowiadaa na pytania: Staro postrzegam jako normaln i nieodwracaln faz mojego ycia, zmierzajc do mierci. Staro to bl i cierpienie, uzalenienie od lekw
i lekarzy. W gbi duszy czuje si znacznie modziej jak wygldam. Pogodziam si z faktem zestarzenia si i zniedonienia.
Staram si y zdrowo i aktywnie fizycznie. Dbam o siebie. Jestem dobr matk, babci i dobrym czowiekiem. Respondenta
myli o sobie jako osobie starszej w nastpujcy sposb: Jestem
bardziej dowiadczona, lepsza, agodniejsza, unikam konfliktw,
skupiam si na tym, co jest wane. Respondentka stwierdzia,
e gdy uwiadomi sobie, e jest osob starsz, to pojawiaj si
uczucia: strachu, lku, niepewnoci, niezadowolenia, niezaradnoci, samotnoci, izolacji spoecznej. U siebie jako osoby starszej
zauwaa takie zachowania, jak draliwo, sabsza koncentracja,
spowolnienie. Respondentkastwierdzia te, e staro jest dla
niej darem losu, chocia nie uzasadnia swojej odpowiedzi.
Analizujc wypowiedzi respondentki mona stwierdzi, e
staro jest dla niej nieatwym czasem ycia, ale stara si tym nie
przejmowa, koncentrujc si na przejawianiu zdrowego stylu
ycia. Mimo problemw zdrowotnych staro postrzega jako dar
losu (zob. tab. 3).
Podsumowanie i postulaty kocowe
Na podstawie analizy wypowiedzi badanych seniorek podjam prb stworzenia specyficznych koszy pojciowych,
nawizujcych do postawionych problemw badawczych oraz
badanych zmiennych. Wyniki powyszej analizy zestawiam
w tabeli 3.
Chocia badane osoby s obiektywnie zaliczane do grona
osb starszych (wszystkie osoby badane miay ukoczone 60 lat),
to jednak w ich subiektywnym odczuciu nie czuy si ludmi starymi (s modzi duchem jak podkrelay niektre seniorki, np.
Pani Bronisawa).

310

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Twrczo i kreatywno osb, ktre zechciay udzieli wywiadu przejawiaa si w rnorodnych formach, m.in. w zajmowaniu si malarstwem, tworzeniu prac plastycznych, wykonywaniu rkodziea, w organizowaniu przedsiwzi na rzecz
poprawienia jakoci ycia seniorw w ramach dziaalnoci UTW
czy Rady Osiedla.
Faza staroci w percepcji badanych seniorek rysowaa si
jako naturalny, kolejny etap ycia, ksztatowany przez specyfik
starzenia si czowieka. Pomimo pewnych utrudnie w funkcjonowaniu, ktre pojawiaj si w okresie staroci, badane osoby
akceptoway fakt swojej pnej dorosoci, a take przejawiay
rne formy aktywnoci yciowej (w tym aktywno twrcz,
kulturaln, rodzinn, spoeczn, organizacyjn). Siebie jako osob
starsz postrzegay rwnie pozytywnie, wymieniajc takie cechy,
jak: mdro, dowiadczenie yciowe, optymizm, yczliwo dla
innych, tolerancja, otwarto, dobro, pogod ducha, aktywno,
bycie wsparcie dla czonkw rodziny, bezinteresowno dla innych. To, o czym mwiy osoby starsze podczas wywiadw wskazuje na to, i s to niezwykle dojrzae osoby, o wysokiej wiadomoci tego, jakim procesom podlegaj.
Warto zwrci uwag na uczucia, jakie pojawiy si wrd
badanych seniorek, jeli uzmysowiy sobie, e s osobami starszymi. Byy wymieniane takie uczucia, jak uczucie spenienia
(pamitam o tym, co byo pikne, wane. Przepracowaam na
plus swoj przeszo), rado a zarazem ciekawo na to, co
mnie jeszcze czeka, ale rwnie strach (przed mierci), lk, niepewno, niezadowolenie, niezaradno, samotno, izolacja spoeczna, smutek, a nawet: Uczucie alu, e tak szybko mija ycie,
e popeniam wiele bdw, e nie kochaam siebie, take pewnego niepokoju, jaka bdzie kocwka, cho kadego dnia pracuj nad tym, by bya znona. Te uczucia mog wskazywa na
istnienie, czasami wielu, pewnych nierozwizanych problemw
natury psychicznej. Naley w zwizku z tym postawi postulat
o koniecznoci rozwinicia w Polsce systemu wsparcia psychologicznego na rzecz seniorw.

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

311

Tabela 3. Postrzeganie staroci przez osoby badane


rdo: Badanie wasne.

Pytanie badawcze
/ zmienna

Staro jako faza ycia


Czym jest staro jako faza
ycia w percepcji badanych
seniorek?

Ja jako osoba starsza


Jak respondentki postrzegaj
siebie jako osob starsz?

Postrzeganie
/ odpowiedzi
Nieunikniona (resp. nr 2); nieodwracalna (resp. nr 9); naturalna
(resp. nr 1, 9), pikna faza ycia (resp. nr 1); nastpna faza ycia
(resp. nr 7, 8); czas na pasje (resp. nr 1, 5 ); czas na rozwj (resp. nr
5); czas na przyjaci (resp. nr 1); czas na mio do najbliszych
(resp. nr 1, 9); aktywno (resp. nr 3); czas nowych wyzwa i zada
(resp. nr 4 ); to czas obniania jakoci ycia z powodw problemw
zdrowotnych i oczekiwania na wsparcie suby zdrowia (resp. nr
4, 6); bilansowanie (resp. nr 3); to wielki baga dowiadcze (resp.
nr 6); to czas na przekazywanie dowiadcze modym pokoleniom
(resp. nr 3); to bycie szczliwym (resp. nr 2); to czas na kontakty
z rodzin (resp. nr 4) oraz innymi (resp. nr 4); to czas na bycie
aktywnym w yciu spoecznym (resp. nr 4); czas dla siebie (resp. nr 5,
8); czas na przyjemnoci (resp. nr 5); to uspokojenie, smakowanie ycia (resp. nr 6); to szersze postrzeganie (resp. nr 6); to mdro yciowa (resp. nr 6); to odkrywanie celu ycia (resp. nr 6); to odrywanie
swoich bdw (resp. nr 6); to czas nie nadania za technologiami,
cyfryzacj (resp. nr 6), to odczuwanie lekcewaenia przez modsze
pokolenia, urzdy i samorzdy (resp. nr 6); to faza zmierzajca do
mierci (resp. nr 9); to bl i cierpienie, uzalenienie od lekarzy
i lekw (resp. nr 9); zaakceptowanie faktu wasnego starzenia si
i zniedonienia (resp. nr 9)
Optymizm (resp. nr 1); yczliwo (resp. nr 1), duchowa modo
(resp. nr 2, 9); pozytywne podejcie do siebie (resp. nr , 5, 6); zaradno (resp. nr 6); ciekawo wiata (resp. nr 6); zadowolenie (resp.
nr 6); ch bycia osob aktywn (resp. nr 3); dostrzeganie duej
iloci czasu wolnego do swobodnego zagospodarowania (resp. nr 3);
pragnienie kontynuowania nauki (resp. nr 3); mniejsza sprawno
fizyczna (resp. nr 4); nie nadanie za rozwojem wspczesnego
wiata (resp. nr 4); liczenie na wsparcie rodziny w yciu codziennym (resp. nr 4); pragnienie ycia dla rodziny w zgodzie i mioci,
uzyskiwa od niej wsparcia (resp. nr 4); ch ycia w spokoju
i bycia jak najduej osob samodzieln (resp. nr 4); uwiadamianie
sobie swoje wartoci, wynikajce z dowiadczenia yciowego (resp.
nr 5, 9); utrzymywanie kontaktw z rodzin, wspieranie ich pasji
i zainteresowa (resp. nr 5); mdro yciowa i posiadanie wikszego
dowiadczenia (resp. nr 7); dojrzao i sprawno, pomimo chorb
(resp. nr 8); staranie si by dobrym czowiekiem (resp. nr 9)

312

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Myli seniorek
Co myl respondentki
o sobie jako o osobie starszej?

Uczucia towarzyszce
seniorkom
Jakie uczucia pojawiaj si,
gdy respondentki uwiadomi sobie, e s osob starsz?

Zachowania/cechy seniorek
Jakie zachowania zauwaaj
u siebie respondentki jako
u osoby starszej?

Czy staro to dar losu?


percepcja seniorek
Czy staro jest dla respondentek darem losu?

Duchowa modo (resp. nr 1, 2 ); tolerancyjno (resp. nr 1), otwarto (resp. nr 1), ch bycia osob aktywn jak najduej (resp. nr 2);
mdro (resp. nr 3); dobro (resp. nr 3, 6), posiadanie dowiadczenia yciowego (resp. nr 3); starzenie si z godnoci (resp. nr 3); ch
podejmowania rnych form aktywnoci (resp. nr 5); pragnienie
pomagania rodzinie (resp. nr 5); moliwo zajcia si sob (resp.
nr 7); moliwo ycia dla radoci ycia (resp. nr 7); przydatno dla
rodziny i spoeczestwa (resp. nr 8); agodno i unikanie konfliktw
(resp. nr 9); skupianie si nad tym, co jest wane (resp. nr 9)
Spenienie (resp. nr 1, 5), rado (resp. nr 1 ), ciekawo przyszoci (!)(resp. nr 1), lk przed mierci (resp. nr 2, 3); tsknota za
modoci (resp. nr 3), rado z przeytych lat (resp. nr 3), smutek
(resp. nr 3), al po starcie bliskich i przyjaci (resp. nr 5); al, e nie
ma odpowiedniego wsparcia w emeryturach (resp. nr 5), al, e tak
szybko mija ycie (resp. nr 6, 8); odczuwanie bycia ciarem dla rodziny, liczenie na ich wsparcie (resp. nr 4); al z powodu popenienia
wielu bdw (np. e nie kochaam siebie (resp. nr 6); niepewno,
jaka bdzie kocwka ycia (resp. nr 6); wolno (resp. nr 7); uczucie
strachu, lku, niepewnoci (resp. nr 9), niezadowolenia (resp. nr 9),
niezaradnoci (resp, nr 9), samotnoci (resp. nr 9), izolacji spoecznej
(resp. nr 9)
Tolerancja (resp. nr 1, 4); wyrozumiao (resp. nr 1 ); szczero
(resp. nr 1, 2); cierpliwo (resp. nr 1); otwarcie na zmiany (resp.
nr 1); towarzysko (resp. nr 2); wyciszenie (resp. 3, 4); zapominanie (resp. nr 3, 6, 7); planowanie ycia (resp. nr 4); staranie si, by
nie uprzykrza ycia rodzinie (resp. nr 4); suenie pomoc i rad
przyjacioom (resp. nr 4); staranie si by osob aktywn (resp. nr
4); zmienne nastroje (resp. nr 5); trudnoci w podejmowaniu decyzji
(resp. nr 5); niska tolerancja na krytyk (resp. nr 5); mniej energii
do dziaania (resp, nr 5); spowolnienie (resp. nr 6, 7, 9), ostrono (resp. nr 6), dbao (resp. nr 6), zapobiegliwo (resp. nr 6);
martwienie si o przyszo z powodu obniajcego si stanu zdrowia
(resp. nr 8); draliwo (resp. nr 9); sabsza koncentracja (resp. nr 9)
Tak (resp. nr 1 dziki przeytym wspaniaym chwilom oraz dzieciom i wnukom; resp. nr 2 dziki rodzinie, poradzeniu sobie
z samotnoci po stracie ma, przeyciu tak dugich lat ycia; resp.
nr 3 dziki rodzinie i nowo poznawanym osobom; resp. nr 4
dziki przeytym dowiadczeniom, mioci i wsparciu dzieci
i wnukw oraz pokonywaniu barier yciowych; resp. nr 5 dziki
przejawianiu zdrowego stylu ycia, pozytywnemu myleniu, realizacji
marze, pracy nad sob, organizacji dziaa na rzecz dla seniorw;
resp. nr 6 z uwagi na liczb przeytych lat i dowiadcze; resp. nr
7 z powodu posiadania dzieci i wnukw; resp. nr 8 poniewa
pomimo problemw zdrowotnych udao si zachowa rado z ycia,
resp. nr 9 brak uzasadnienia)

Z punktu widzenia pedagogicznego, a zwaszcza pedagogiki staroci, warto przyjrze si take zachowaniom, jakie zauwaaj u siebie osoby starsze, a mianowicie respondentki wymie-

Anna Leszczyska-Rejchert: Staro jako dar losu ...

313

niay zachowania, ktre wydaj si by pozytywne, jak: wolno


(co wyraa si w stwierdzeniu nic nie musz, ani pracowa, ani
opiekowa si dziemi, mog robi to, na co mam ochot), ostrono, zapobiegliwo, dbao, spokj w yciu codziennym, wiksza tolerancja dla innych, staranie si funkcjonowa tak, by nie
utrudnia ycia rodzinie; ale rwnie zachowania o charakterze
negatywnym, m.in. draliwo, sabsza koncentracja, spowolnienie, zapominanie, zmienne nastroje, trudnoci w podejmowaniu
decyzji, niska tolerancja na krytyk, mniej energii do dziaania.
Z bada wynika rwnie, e bycie osob twrcz i kreatywn uatwia przystosowanie si do fazy staroci. Badane kobiety,
wiadome specyfiki staroci jako okresu ycia, optymistycznie
podchodziy do wasnego obecnego ycia, chciay z niego w peni
korzysta, nie zamyka si w sobie, wykazyway postaw otwartoci na kontakty z czonkami rodziny, przyjacimi, znajomymi,
a nawet na spotkania z nowo poznanymi osobami. Due poczucie
satysfakcji i radoci ycia, daway im zwaszcza, bardzo pozytywne relacje z rodzin.
Na podstawie przeprowadzonych bada mona z ca pewnoci potwierdzi postawione przypuszczenie, wyraajce si
w stwierdzeniu, e twrczy i kreatywni seniorzy postrzegaj staro jako dar losu. Zapewne ujmowanie swojej staroci jako daru
losu, przez badane seniorki, byo moliwe z uwagi na wiele rnorodnych form aktywnoci yciowej, ktre przejawiay respondentki, w tym zwaszcza aktywnoci twrczej. Ponadto z bada
wynika, e nie tylko staro jest dla seniorw darem losu, ale rwnie bywa tak, e to osoba starsza, oprcz tego, e jest skarbnic
wiedzy i osob udzielajc porad yciowych czonkom rodziny,
jest take darem losu dla wnuczki lub wnuczka (przypadek Pani
Marii).
Na koniec warto jeszcze raz podkreli wielkie walory podejmowania aktywnoci twrczej w fazie staroci. Aktywno twrcza daje seniorom m.in. poczucie zadowolenia i radoci ycia oraz
spenienia, co niewtpliwie przyczynia si do tego, e staro jest
traktowana przez starszych twrcw jako dar losu. Naley zatem
postulowa, by osoby starsze zachca do przejawiania rnych

314

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

form aktywnoci twrczej. Potrzebne s rwnie dziaania uatwiajce seniorom wykonywanie aktywnoci twrczej, czyli m.in.
dostp do placwek kulturalnych oraz do placwek dziennego
pobytu. Dzienne domy pomocy spoecznej staj si obecnie bowiem coraz czciej nie tylko miejscem, gdzie seniorzy uzyskuj
pomoc, ale rwnie centrami kulturalnymi, gdzie oferowane s
osobom starszym zajcia terapii zajciowej, podczas ktrej seniorzy wykonuj okrelone dziea, zajcia specjalistyczne z zakresu
danej dziedziny sztuki, organizowane s te spotkania artystyczne
orodkw wsparcia, do ktrych osoby starsze bardzo solidnie si
rokrocznie przygotowuj. W tych placwkach podejmowanych
jest te wiele innych dziaa pobudzajcych aktywno twrcz
osb starszych, np. spotkania o charakterze edukacyjno-integracyjnym ze studentami, m.in. zajcia takie organizuj czonkowie
Koa Naukowego Geragogw Uniwersytetu Warmisko-Mazurskiego w Olsztynie, ktrego autorka artykuu jest opiekunem
naukowym.

315

Andrzej Mielczarek

WYKLUCZENIE SPOECZNE LUDZI STARYCH


rda, przejwy, konsekwencje
Wstp
Ludzie starsi i staro jako faza ycia czowieka coraz czciej
s przedmiotem bada naukowych. Spowodowane jest to faktem
znacznego i systematycznego wzrostu liczby ludzi starych i wynikajcych z tego konsekwencji. Zgodnie z opracowan w 2009 r.
przez GUS prognoz demograficzn dla Polski na lata 20082035,
liczba Polakw zmniejszy si o dwa miliony (z 38 107 000 do
35 993 000), wzronie natomiast liczba osb starszych, powyej
65. roku ycia (z 5137 000 do 8358 000). Oznacza to, e wcigu
niecaych trzydziestu lat, czyli jednego pokolenia Polakw, odsetek osb starszych wpopulacji wzronie z 13,9% do 23,2%. Ten
gwatowny wzrost liczby ludzi starych to konsekwencja dwch
nakadajcych si na siebie procesw: wyduania si przecitnego trwania ycia i spadkiem liczby urodze i maestw, przesuwaniem redniego wieku rodzenia i tworzenia zwizkw w kierunku starszych rocznikw wieku, wzrostem liczby rozwodw
i zwizkw nieformalnych (Kubicki, 2011, s. 7182).
Wzrost liczby osb starszych i postpujcy w szybkim tempie proces starzenia si spoeczestw oznacza bdzie zmiany

316

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

w funkcjonowaniu pastwa, jak i poszczeglnych jednostek czy


rodzin. Zjawisko to z pewnoci bdzie miao odbicie w gospodarce oraz w obcieniach finansw publicznych. W przypadku
czci seniorw staro oznacza bdzie ubstwo i trwanie na
marginesie ycia spoecznego. Std ,,staro jest darem, zadaniem
i wyzwaniem.
Stanisaw Kawula [ur. 1939] uwaa wyzwania, jako ,,rodzaj psychicznego i spoecznego nacisku, aeby pewne zjawiska czy kwestie dostrzec i szuka programw ich rozwizania.
Na tej podstawie rodz si planowe zadania, ktre podejmuj
poszczeglne komponenty rodowiska yciowej egzystencji
czowieka. Takich kwestii w Polsce na pocztku XXI wieku jest
sporo. Odnosz si one do osb lub grup i rodowisk lokalnych, a take regionalnych, pozostajcych w duym dystansie gospodarczym, materialnym, kulturalnym i edukacyjnym,
oddalonych od obszarw objtych bogactwem i przywilejami rnej materii. Wymieni tu naley osoby najbiedniejsze,
niezaradne i sabo wyksztacone, inwalidw, osoby niepenosprawne i przewlekle chore oraz ich rodziny, a take osoby
w podeszym wieku. Obserwuje si, e coraz wicej ludzi,
z wielkim trudem, zaspokajaj swe potrzeby materialne i rozwojowo-edukacyjne, a ich sytuacja egzystencjalna staje si coraz bardziej niekorzystna. Z tej grupy rekrutuj si najczciej
osoby zmarginalizowane i spoecznie wykluczone. Takie kwestie trzeba dostrzega i im przeciwdziaa. W przeciwnym wypadku bdzie to skutkowa wzrostem zjawisk marginalizacji
i wykluczenia spoecznego (Kawula, 2006, s. 1314).
Wiesawa Walkowska (2006, s. 184185) jest zdania, e w Polsce o staroci si nie mwi, albo mwi bardzo mao. Jeli ju mwi
si o osobach starszych, to najczciej o ich aktualnych potrzebach
czy te o zaspokajaniu poziomu bezpieczestwa socjalnego. Najczciej to seniorzy staj si kart przetargow ugrupowa politycznych w kolejnych wyborach parlamentarnych czy te samorzdowych. Tak prowadzona polityka w stosunku do seniorw
bdzie pogbiaa i nasilaa problemy w stosunku do tej grupy
spoecznej. W konsekwencji bdzie to prowadzi do izolacji i mar-

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

317

ginalizacji osb starszych, a im bardziej staro w spoeczestwie


bdziewyizolowana i zepchnita na margines, tym wiksze bdzie obcienie dla caego spoeczestwa. Oprcz skutkw ekonomicznych na pierwszym miejscu naley jednak zawsze pamita
o idei humanitaryzmu, solidarnoci midzypokoleniowej, ktra
powinna zajmowa naczelne miejsce w spoeczestwie uczcym
si, w spoeczestwie wiedzy.
Kwestie definicyjne pojcia marginalizacja
i ,,wykluczenie spoeczne.
Marginalizacja spoeczna, najczciej rozumiana jest jako
stan w strukturze spoecznej, przejawiajcy si w ograniczonych
moliwociach korzystania z powszechnie dostpnych dbr
i form ycia zbiorowego. Dotyczy ona jednostek lub grup
funkcjonujcych poza powszechnymi zasadami obyczaju, prawa i porzdku spoecznego. Mamy z ni do czynienia wtedy,
gdy jednostki, grupylub cae narody znajduj si poza gwnym nurtem spoecznej wymiany dbr, usug oraz informacji (Orzechowska, 2006, s. 207). Marginalizacja spoeczna jest
zjawiskiem wielowymiarowym, moe by rozpatrywana jako
cecha stanu wizi, sytuacji i moliwoci dziaania w dystrybucji dbr, uczestnictwa w kulturze, sprawach publicznych, edukacji itp. Znajduje take wyraz w postawach i przekonaniach,
w ocenie sytuacji yciowej, szans i moliwoci efektywnego
uczestnictwa w yciu spoecznym. Czsto moliwoci te s
ograniczone ze wzgldu na sytuacj zagroenia, gdy istnieje
moliwo naruszenia wartoci szczeglnie cenionych przez
danego czowieka. Mog one dotyczy ycia, zdrowia, bezpieczestwa, jego samego i jego bliskich (Krzesiska-ach, 2006,
s.71).
Kazimierz Wojciech Frieske (1999, s. 169170) ujmuje marginalizacj w dwch kontekstach:
kulturowym, gdzie obyczaje, wartoci czy wzory poznawcze
jednostki lub grupy wyrniaj si od kultury ich otoczenia
spoecznego, co utrudnia procesy komunikowania si z tym
otoczeniem i korzystanie z jego instytucji;

318

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

jako deficyty uprawnie przysugujcych jednostkom czy caym grupom spoecznym i/lub deficyty moliwoci realizowania tych uprawnie.
Odnonie do ,,wykluczenia spoecznego, to w literaturze przedmiotu spotka mona rne definicje tego zjawiska.
I tak: zgodnie z Narodow strategi integracji spoecznej (2004) wykluczenie spoeczne (ekskluzja), definiowane jest jako ,,sytuacja
uniemoliwiajca lub znacznie utrudniajcajednostce lub grupie,
zgodnie z prawem penienia rl spoecznych, korzystanie z dbr
publicznych i infrastruktury spoecznej, gromadzenie zasobw
i zdobywanie dochodw w godny sposb. Zjawisko to moe by
analizowana jako szczeglna, bardziej radykalna forma spoecznej marginalizacji (Cudowska, 2006, s.71).
Barbara Rysz-Kowalczyk (2001, s. 35) w Leksykonie polityki
spoecznej wyjania sens terminu wykluczenia spoecznego, czyli
,,ekskluzji spoecznej. Ujmuje j jako ,,zjawisko, w ktrym zachodzi rwnoczenie brak udziau jednostki w wielu aspektach ycia
zbiorowego. Termin ten jest rozumiany jako skrajny wyraz marginalizacji. Ekskluzj spoeczn mona rozumie zarwno jako
pewien stan rzeczy wykluczenie, ale i jako proces, ktry do tego
stanu prowadzi wykluczanie.
Jerzy Kwaniewski (1997, s. 20) okreli wykluczenie spoeczne ,,jako marginalizacj, co oznacza brak uczestnictwa w yciu
spoecznym. Jest zjawiskiem wielowymiarowym i dlatego te
moe by rozpatrywana jako cecha stanu wizi, sytuacji i moliwoci dziaania w dystrybucji dbr, uczestnictwa w kulturze,
sprawach publicznych, edukacji, itd. Marginalizacja znajduje take odzwierciedlenie w postawach i wartociach, w ocenie sytuacji
yciowej, szans i moliwoci efektywnego uczestnictwa w yciu
spoecznym. Autor wskazuje tu na sytuacje zagroenia w zakresie ycia, zdrowia, bezpieczestwa jego samego i bliskich.
Pawe Kubicki (2011, s. 7182) proces wykluczania spoecznego rozumie jako ,,trajektori, gdzie pocztkiem jest zdarzenie, ktre powoduje pogorszenie si sytuacji yciowej jednostki (grupy)
i jednoczenie zapocztkowuje szereg zdarze przyczyniajcych
si do jej dalszej degradacji. Pocztkowo proces ten nie wpywa

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

319

w sposb istotny na ycie codzienne osoby wykluczanej, ale wraz


z upywem czasu proces ten ulega intensyfikacji zaczynajc negatywnie oddziaywa na coraz wicej obszarw ycia (faza II),
a jednostk (grup) uznaje si za w peni wykluczon, gdy nie jest
w stanie samodzielnie poprawi swojego losu i zmiana jej sytuacji yciowej jest cakowicie uzaleniona od pomocy z zewntrz.
Mona zatem mwi o konkretnym poziomie marginalizacji, co
w przypadku czci seniorw oznacza lub bdzie oznacza trwanie na marginesie ycia spoecznego, a w skrajnej postaci czeka
seniora spoeczne wykluczenie (Kawula, 2006, s. 15).
Zdaniem Ludmiy Dziewickiej-Bokun [ur. 1946], ekskluzja
spoeczna (czyli wykluczenie spoeczne przyp. A. M.) jest coraz
czciej tematem dyskusji w rnego rodzaju krgach naukowcw. Ekskluzj spoeczn postrzega si przede wszystkim jako
brak moliwoci uczestniczenia w yciu spoecznym, co skutkuje
poczuciem bezsilnoci i bezradnoci jednostki marginalizowanej
wobec wasnego ycia, izolacj i spoeczn i stygmatyzacj. Czynnikiem sprawczym wykluczenia nie zawsze jest ,,bieda jako stan
niedostatku, ktrego gwnym wskanikiem jest niski dochd.
Ekskluzja obejmuje materialn ale i niematerialn deprywacj,
odnosi si do praw i instytucji, do relacji i wizi midzy dan jednostk, grup spoeczn, czy spoeczestwem. Termin ekskluzja
obejmuje ludzi biednych, jak i tych, ktrzy s dobrze usytuowani pod wzgldem materialnym ale z jakich powodw czuj si
wyalienowani. Bieda moe by tylko jedn z przyczyn spoecznej
ekskluzji. Inne przyczyny to: niepenosprawno, rozwd, staro
(Dziewicka-Bokun. 2005, s. 213).
Jak pisze Dziewicka-Bokun (2005, s. 213): ,,Raport Rady Europy na temat godnoci ludzkiej i spoecznej ekskluzji pokazuje,
e: ekskluzja spoeczna stanowi zjawisko permanentnie obecne
w spoeczestwach liberalnych. Zjawisko ekskluzji we wspczesnych czasach nasila si i dotyczyszczeglnie najsabszych grup
spoecznych. Jest ona konsekwencj wzrastajcych wskanikw
ubstwa, bezrobocia, bezdomnoci, niepewnoci ekonomicznej
i patologii spoecznej. Rzdy pastw Unii Europejskiej nie wypracoway jeszcze strategii przeciwdziaania temu zjawisku, czy cho-

320

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ciaby powstrzymania tego procesu. Z treci Raportu wynika, e


skutki kryzysu pastwowych gwarancji wiadcze ochronnych
wobec najsabszych grup spoecznych s widoczne w caej Europie, a szczeglnie w Centralnej i Wschodniej czci kontynentu,
w krajach, ktre dowiadczay komunizmu. Grupami najwyszego ryzyka s niewykwalifikowani i nisko wykwalifikowani robotnicy, samotne matki, obcokrajowcy, niepenosprawni, absolwenci
szk, aktualnie bezrobotni czy bezdomni. Pogarszaj si te warunki dostpnoci do systemu ubezpiecze spoecznych i usug
socjalnych dla ludzi starych.
Beata Krzesiska-ach (2006, s. 71) dodaje, e ,,czowiek
wykluczony ma czsto wiadomo utraty lub zagroeniaemocjonalnego kontaktw z innymi ludmi, staje si czowiekiem
samotnym, rodzi si w nim poczucie samotnoci i izolacji, yje
w stanie niepokoju i poczucia zagroenia Uczucia i oceny (postawy) czonkw grup marginalizowanych najczciej cechuje: odczucie deprywacji, frustracja, poczucie zagroenia, alienacja, fatalizm, niezdolno do kierowania wasnym yciem, pesymizm,
obawa przed przyszoci. Tym odczuciom towarzyszy: pasywno, absencja, apatia, hedonizm, konsumpcjonizm, wycofanie si,
brak zaufania, indywidualizm, ekstremizm, przemoc, bezradno
i anomia, alienacja i dezorientacja.
rda wykluczenia spoecznego seniorw
Dopatrujc si rde wykluczenia spoecznego ludzi starych
naley stwierdzi, e juw 1969 roku amerykaski gerontolog Robert Neil Butler [19272010] zwrci uwag na fakt, e seniorzy
s gorzej traktowani ju tylko ze wzgldu na wiek, w stosunku
do pozostaych grup spoeczestwa. Tumaczy to zanikiem wizi
identyfikujcej modych i starych jako wsplnot istot ludzkich,
znajdowaniem radoci w wykazywaniu wad, czsto z powodu koniecznoci niesienia pomocy osobom starszym. Zdaniem Butlera
uprzedzenia i dyskryminacja ze wzgldu na wiek to proces systematycznego tworzenia stereotypw i gorszego traktowania ludzi
z powodu tego, e s starzy. Uznano ich za mniej uytecznych od
modszych osb, ktrzy maj wicej siy i energii, pomniejsza si

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

321

ich potrzeby i znaczenie, poniewa nie s ju uyteczni i przeyli


ju swoje (Goodman, 2005, s. 123).
Nierzadko trudny jest los czowieka starego w rodowisku zamieszkania. Zdumiewajce, e pozycj starego czowieka
w rodzinie, spoeczestwie, zachwiay wspczesne nam czasy
(Piotrowska-Breger, 2004). We wspczesnejcywilizacji, nastawionej na zdobywanie, gromadzenie dbr kosztem zatracenia
czowieczestwa, spokoju i naturalnoci; wiecie instytucji, techniki i krwioerczej polityki trudno y nie bdc ju w zgodzie
z ,,prawem dungli, nie bdc ju na tyle silnym, uytecznym,
sprawnym intelektualnie, przebojowym, by dorwna modszym
od siebie. Czowiek zbliajc si do kresu ycia stopniowo traci swe liczne role, ktre odgrywa w spoeczestwie: zawodow,
spoeczno-organizacyjn, rodzinn, nastpuje rozlunienie wizi
spoecznych z innymi. Sprzyja temu niewydolno organizmu,
myl o zbliajcej si mierci, narastajca potrzeba wsparcia
i opieki (Mielczarek 2010, s. 180).
Ludzie starzy z racji rnorodnych ogranicze, plasowani s
zarwno w odczuciach wasnych, jak i w odbiorze spoecznym,
w kategoriach niskiego statusu spoecznego i stanowi grup,
w ktrej mimo gwarancji staych dochodw z tytuu uzyskiwanych wiadcze spoecznych, ryzyko marginalizacji czy wykluczenia spoecznego wystpuje znacznie czciej ni w pozostaych
grupach spoecznych. Z racji rnorodnych ogranicze, plasowani s te, zarwno w odczuciach wasnych, jak i w odbiorze spoecznym, w kategoriach niskiego statusu spoecznego (Grudniewicz, 2001).
Ewa Miszczak (2006, s. 305306) jest zdania, e kade spoeczestwo tworzy system norm i wartoci, okrelajcych sposoby
postpowania swoich czonkw. Pojcie normy oraz odchylenia
od niej, a take zakres tego, co normalne, wyznaczane jest w toku
spoecznego uzgodnienia i jest wynikiem konsensusu. Poza tym,
kady system spoeczny przewiduje dla wszystkich jednostek pozycj w hierarchii, status, role spoeczne i inne wyznaczniki okrelajce czowieka yjcego wrd innych. Przewidziane s take
spoecznie akceptowane sposoby zachowania, w przeciwnym

322

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

wypadku moe by uznana za nonkonformist a nawet dewianta


(Welcz, 2010).
rda wykluczenia spoecznego seniorw mona upatrywa si take w dosy monolitycznej definicji staroci, co sprawia,
e ludzie starsi odbierani s jako grupa homogeniczna, gdzie spoeczno-kulturowy obraz czowieka starego nie wykazuje wikszego zrnicowania i jest generalnie negatywny. Wyaniajcy si
z narracji obraz staroci wydaje si stereotypowy i negatywny.
Tak ukazany obraz staroci jest jednostronny, podkrelajcy niedomagania i saboci, z powodu przekazu spoecznego, nakazujcego konieczno niesienia pomocy osobom starszym. Opis wieku
pnej dorosoci w przygnbiajcych i negatywnych kategoriach
moe by take spowodowany kumulacj nieszcz i chorb
niejednokrotnie spotykajcych ludzi na staro, powodujc niewiadomy lk, potrzeb zdystansowania si i postaw negacji
staroci i starzenia si u ludzi w peni si. Mdro, kompetencje
autobiograficzne, posiadane dowiadczenie, wiedza o yciu, czyli atrybuty pozytywnego stereotyp lub pozytywnej mitologizacji
staroci w posiadanym obrazie modszego pokolenia pojawiaj
si raczej okazjonalnie, ustpujc miejsca: brakowi orientacji we
wspczesnych realiach, nieumiejtnoci zaatwiania spraw urzdowych, nieobyciu z nowoczesn technik i poczuciu niedostosowania, w sumie konstruujc negatywny obraz wieku starzenia
si. Tak ukazany obraz nie jest waciwy, poniewa proces starzenia charakteryzuj przemiany wielopaszczyznowe, wielokierunkowe, asynchroniczne i wysoce zindywidualizowane; s to
przemiany wielowymiarowe, holistyczne i interdyscyplinarne.
Seniorzy rzadko s pozytywnymi bohaterami mediw i reklamy
i to dlatego wielu ludzi ulega stereotypom i staro postrzega
przez pryzmat ubstwa, niedostwa czy zagroenia. Wszystko
to prowadzi do bardzo niekorzystnego zjawiska utraty szacunku dla osb starszych, ktry w naszej kulturze przez cae stulecia
by fundamentem relacji midzyludzkich. Mona przypuszcza,
ze negatywny stereotyp staroci biernej i zniedoniaej, to m.in.
skutek sposobu mylenia ludzi modych, e ,,kto musi pracowa na ,,kogo, kto nie pracuje. Modzi nie akceptuj faktu, e

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

323

osoby starsze, ktre nabyy wiadczenia emerytalne nadal pracuj pomimo duego bezrobocia wrd osb modych. Nie stwarza
to warunkw do integracji midzypokoleniowej (Orzechowska,
2006, s. 207 i s.218).
W dzisiejszych czasach funkcjonuje utrwalony przez lata
stereotyp czowieka starszego; jest to osoba chora, niedona,
niezdatna do adnej pracy, yjca na skraju ubstwa, wymagajca staej opieki i pomocy w codziennym yciu (Garncarek, 2005,
s. 35). Rwnoczenie osoba w podeszym wieku jest osob samotn i osamotnion, izolujc si od ycia spoecznego i izolowan spoecznie, podlegajc procesom stygmatyzacji i wykluczenia spoecznego. Gdy zachowanie starszego czowiekamieci si
w tym stereotypie, to w opinii spoecznej wszystko jest na miejscu, bo tak powinno by. Gdy osoba starsza wykracza swoim
zachowaniem poza sztywne ramy stereotypowego wizerunku
i zadaje kam jego poszczeglnym elementom, moe liczy si ze
spoecznym napitnowaniem, poniewa zachowuje si niezgodnie z norm (Miszczak, 2006, s. 308310).
Potwierdza to Krystyna Piotrowska-Breger (2004): na negatywny obraz wieku starzenia si istotny wpyw ma wzmoone tempo przemian. To ono spowodowao, e wikszym uznaniem darzy si nie mdro starych ludzi, ich dowiadczenie, ale
maksymaln wydajno pracy, spryt, inicjatyw, przedsibiorczo, podejmowanie ryzykownych decyzji, charakteryzujce
modych. Tak sytuacj obserwuje si zwaszcza w tych krajach,
w ktrych dokonuj si liczne przemiany spoeczne, gospodarcze, polityczne. Ludzie starzy spostrzegani s w spoeczestwach
takich krajw jako obcienie i przeszkoda w osiganiu postpu
i dobrobytu.
Magorzata Orowska (2005, s. 49) take dopatruje si rde marginalizacji i wykluczenia spoecznego w przemianach,
jakie zapocztkowane zostay w kocu ubiegego stulecia i ktre trwajnadal. Uwaa, e cech wspczesnoci jest to, e kady
czowiek na skutek posiadania jakiej dysfunkcji moe sta si
wykluczonym. S to m.in.: niskie wiadczenia socjalne, ktre nie
rozwizuj problemw egzystencjalnych klientw pomocy spo-

324

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ecznej, brak profesjonalnej opieki, odpowiednich programw


profilaktycznych i postpenitencjarnych, opieki nastpczej oraz
pomocy w rnorodnych kryzysach yciowych. Dysfunkcj jest
take spoeczna akceptacja dyskryminacji ze wzgldu na pe,
wiek, pochodzenie spoeczne, niski status, dochd, czy styl bycia.
Elbieta Trafiaek [ur. 1951] okrelajc wykluczenie spoeczne
(ang. social exclusion) jako pozbawienie jednostek lub grup: gwarancji socjalnych, dostpu do rynku pracy, instytucji, usug, dbr,
konsumpcji, praw do penego uczestnictwa w yciu spoecznym.
Moe mie kontakt kulturowy, polityczny, ekonomiczny lub statutowy, moe by wynikiem kumulacji czynnikw i zachowa
prowadzcych do zepchnicia na margines ycia spoecznego, ale
moe by te skutkiem pojedynczej dysfunkcji (niepenosprawnoci, bezrobocia, ubstwa, bezdomnoci, bezradnoci, itp.). Jest
rwnoznaczne z marginalnoci, z deficytami uprawnie, z deprywacj, cho nie zawsze tosame z bied. Niezalenie jednak
od tego, czy poszczeglne jednostki, grupy dyskryminowane s
ze wzgldu na pe, wiek, pochodzenie, wiatopogld, narodowo, preferencje aksjologiczne, status ekonomiczny, czy religi i przekonania ograniczenie kadego z podstawowej triady
praw: politycznych, obywatelskich, socjalnych, w systemie demokratycznym, w spoeczestwie obywatelskim, prowadzi do wykluczenia poza ramy ustalonego porzdku publicznego, sprzyja
dezintegracji i narastaniu nierwnoci spoecznych. Znamion
dyskryminacji dopatruje si take we wszystkich obszarach zainteresowa polityki spoecznej: rynku pracy, opiece zdrowotnej,
w systemie zabezpiecze, w dostpie do konsumpcji dbr, w rodowisku lokalnym i rodzinnym (Trafiaek, 2006, s. 171).
We wspczesnej kulturze kultu modoci, uwielbienia
ciaa, zdrowia i tyzny fizycznej staro zaczyna by traktowanajak uomno spoeczna, niepenosprawno, co moe by
przyczyn tego, i ludzie wiek podeszy zaczn traktowa jako
przegrana lub nawet klsk (Ku godnej..., 1999, s. 48). Tego samego
zdania jest Wiesawa Walkowska (2006, s. 181), ktra stwierdzia, e w XXI wieku nie jest atwo by seniorem. Powszechny kult
modoci, siy, denie czsto za wszelka cen do narzucone-

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

325

go przez kultur masow wizerunku bycia nie tylko modym, ale


i piknym, a najlepiej jeszcze zdrowym i bogatym. Pojawiy si
nowe sklepy, napisy w obcym jzyku, wok s nieznane urzdzenia techniczne, produkty, media oferujcy raczej szybki, wygodny, nastawiony na przyjemno styl ycia. Prasa, ktra poszukuje modych, kreatywnych, dynamicznych. W spoeczestwie,
gdzie coraz rzadziej spotykamy si z rodzin wielopokoleniow,
gdzie trudno nady za zmianami spoecznymi, gdzie o staroci
mwi si rzadko, czsto nawet niechtnie. Dodatkowo ,,wyobcowanie spoeczne osb starszych pogbiaj szybko zachodzce
zmiany technologiczne, za ktrymi nawet niektrym modym ludziom jest trudno nady. wiat mediw, techniki, technologii
cyfrowej coraz bardziej obecny we wszystkich sferach ycia czowieka stwarza bariery dla starszego pokolenia. Sytuacja taka nie
zawsze jest skutkiem braku wyksztacenia seniorw, ale niezwykego tempa zmian, ktre miao i ma miejsce w cigu ich ycia.
Dyskryminacja ludzi starych przyczyn ich marginalizacji
Na fakt wykluczenia spoecznego ludzi starszych istotny
wpyw ma take dyskryminacja ludzi starych (am. ageism). Dyskryminacja definiowana jest jako ,,nierwne traktowanie okrelonych jednostek i grup spoecznych, z powodu uprzedze lub
innych przyczyn (zob. netografia: Aktywny senior..., 2007, s. 36).
Wiek, podobnie jak pe, rasa czy niepenosprawno jest czstym kryterium dyskryminacji, czyli nierwnego, krzywdzcego
i traktowania. Jednak problem dyskryminacji wiekowej w przeciwiestwie do innych form dyskryminacji, jest mao rozpoznany.
Dyrektywa unijna o rwnoci zatrudnienia wprowadza dwie definicje dyskryminacji: bezporedni i poredni. Dyskryminacja
bezporednia wystpuje, gdy osoba traktowana jest mniej przychylnie ni inna osoba w porwnywalnej sytuacji wycznie z powodu jej wieku. Dyskryminacja porednia wystpuje wwczas,
gdy pozornie neutralne warunki, kryteria lub praktyki stosowane
s na rwni wobec wszystkich, lecz w sposb szczeglny dotykaj konkretn grup wiekow (zob. netografia: Aktywny senior...,
2007). Doda tu naley, e dyskryminacja jest zabroniona; zgod-

326

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nie z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 78


z 1997 r., poz. 483): ,,nikt nie moe by dyskryminowany w yciu politycznym, spoecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek
przyczyny.
Badania nad dyskryminacj ludzi starych wykazay, e
w naszym krajuseniorzy nie s traktowane z nalenym szacunkiem
i s gorzej traktowane z powodu wieku. Do najczstszych powodw dyskryminacji zalicza si lekcewaenie, wymiewanie, arty,
obojtno. Ludzie starzy czuj si dyskryminowani najczciej
w takich obszarach jak suba zdrowia, urzdy, sklepy, rodki komunikacji publicznej. Do obszarw dyskryminacji seniorzy respondenci zaliczali rwnie najblisze ssiedztwo i rodzin (Walkowska, 2006, s. 181).
Dyskryminacja seniora w rodzinie
Rodzina jest najwaniejszym miejscem, w ktrym ludzie
starzy mog utrzymywa stae i bliskie kontakty z osobami nalecymi do modszych pokole. Tam wanie powstaje wie midzypokoleniowa, poczucie uczestnictwa w yciu spoecznym lub
wykluczenie z niego. Funkcje rodziny wynikaj ze szczeglnego
rodzaju symbiozy, charakteru zwizkw czcych ludzi. Rodzina peni w yciu ludzi starszych wan funkcj ekspresyjn oraz
wzmacnia ich spoeczne uczestnictwo. Z myl o niej i wsplnie
z ni organizuje si takie uroczystoci jak: imieniny, urodziny, jubileusze czy obchody wiat kocielnych (Szatur-Jaworska, 1999,
s. 17).
Badania przeprowadzone wrd osb w wieku poprodukcyjnym wykazay, e posiadanie rodziny daje poczucie oparcia,
sprzyja zdrowiu i przedueniu redniej dugoci ycia oraz stwarza naturalne moliwoci rnego rodzaju aktywnoci. Rodzina
jest podstawow jednostk spoeczn w ksztatowaniu zdrowia
i choroby. Realizujc poszczeglne funkcje, rodzina odgrywa
decydujc rol w ksztatowaniu zachowa zwizanych z prozdrowotnym stylem ycia, a wsparcie otrzymywane od rodziny
i przyjaci wzmacnia prby uporania si ze stresujcymi wydarzeniami lub niemoliwymi do zmiany (Liszewska, 1999, s. 27).

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

327

W spoeczestwie polskim ludzie starsi maj w znacznie


wikszym stopniu zapewnione miejsce w rodzinie, ni ma to
miejsce w krajach zachodnich. Jest to wynik silniejszych wizi rodzinnych na skutek opnionych procesw transformacji demograficznej oraz wynik niedorozwoju alternatywnych form opieki
nad ludmi starszymi w fazie niepenosprawnoci. Pomimo e
istnieje tendencja do oddzielnego zamieszkania dzieci i rodzicw,
to midzypokoleniowe wizi emocjonalne nadal istniej w postaci wiadczenia sobie rnych form pomocy i s ywe bez wzgldu
na to, czy rodzice i ich dorose dzieci mieszkaj pod jednym dachem, czy te starsi i modsi czonkowie rodziny yj i gospodaruj osobno (Golinowska, 1999, s. 5).
Krytycznym momentem dla kadej rodziny jest pojawienie
si choroby matki lub ojca. Bywa czsto, e gdy starszy czowiek
stanie si niesprawny, nie ma oparcia w rodzinie. Czonkom rodziny czsto trudno jest sobie wyobrazi, e mogliby powici
znaczn ilo czasu na pielgnacj chorego. Wielu chorych seniorw musi wrcz apelowa o otrzymywanie pomocy, co budzi
w nich dodatkowy lk i niepewno, jak apel ten zostanie odebrany i czy nie pogorszy stosunkw rodzinnych.
Wystpowanie negatywnych czynnikw emocjonalnych
(take zjawisk dyskryminacji) przy chorobie prowadzi do oglnego pogorszenia stanu psychiki starego czowieka. Stwierdzono,
e z komponentem rodzinnym etiologi wie si wiele chorb
i dysfunkcji, takich jak: zaburzenia i choroby somatyczne, choroby psychosomatyczne lub somatopsychiczne oraz zaburzenia
w sferze zdrowia psychicznego, np. schizofrenia, psychopatia,
nerwica seksualna (Liszewska, 1999, s. 29).Szkoda, e choroba starych rodzicw nie zawsze jest wyzwaniem dla caej rodziny, ktra powinna zaj si jej przezwycieniem i sprostaniem nowej
sytuacji, penej mobilizacji si i rodkw, wspomaganiem seniora
w powracaniu do zdrowia i likwidacji kryzysu w sferze emocjonalnej (Mielczarek, 2010, s. 180181).
Czonkowie rodziny czsto odrzucaj osoby stare, co rwnie wpywa na utrat wizi czcych ze wiatem. Poczucie bycia kim niepotrzebnym powoduje rezygnacj z ycia i w kon-

328

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

sekwencji przyspieszaproces starzenia. Dla osb, ktre nie mog


z rnych przyczyn zamieszkiwa ze swoimi bliskimi i zdane s
wycznie na swoje siy lub na pomoc instytucjonaln od osb obcych ycie staje si udrk, upokorzeniem. Dochodzi do poczucia
klski yciowej i obwiniania si za to, e le si wychowao swoje
dzieci lub nie zaoyo rodziny. Doda tu naley jeszczepoczucie
bezradnoci w obliczu wspczesnej rzeczywistoci, ktra wydaje
si by brutalna, zimna, bezwzgldna i odbiera wszelk godno
czowieczestwu (Mielczarek, 2010, s. 179).
Wspczesne mode rodziny czuj si autonomiczne i samodzielne, chc uciec od kadego rodzaju odpowiedzialnoci za
swojego ojca czy matk. Nie chc ponosi trudw zwizanych
z pielgnacj chorego lub opiek nad osob starsz wiekiem i staraj si za wszelk cen umieszcza takie osoby w szpitalach lub
innych instytucjach specjalistycznych: domach pomocy spoecznej czy zakadach opiekuczo-leczniczych. Szkoda, bo zgodnie
z tradycyjnym sposobem mylenia, wielu seniorw w swoich dorastajcych dzieciach widziao zabezpieczenie na staro, zarwno materialn, jak i emocjonaln (Mielczarek, 2010, s. 32).
Coraz czciej szpitalne ka zajmuj starsi pacjenci, ktrych rodziny nie odbieraj ze szpitali. Ci ludzie bardzo czsto nie
maj dokd wrci, poniewa rodzina nie poczuwa si do opieki
nad nimi. Lekarze sysz najczciej, e rodziny nie sta na wynajcie opiekunki lub te nie ma w domu warunkw. Pacjencio
ktrych zapominaj najblisi, to najczciej osoby starsze, ktre
zostay wyleczone z konkretnej choroby, jednak maj problemy
z poruszaniem si i wymagaj dalszej opieki. Osabione kontakty
i wiziemocjonalne seniora z rodzin oraz bliskimi skutkuj osamotnieniem, poczuciem izolacjii wykluczenia spoecznego (Mielczarek, 2010, s. 33).
W wielu domach pomocy spoecznej spotyka si mieszkacw, ktrzy po prostu przeszkadzali rodzinie, ktrzy byli w niej
zbdni.Wywierano na nich rnorakie naciski, najczciej zupenie wiadome przez co niejednokrotnie popadali w choroby, jako
skutek cigego stresu. W caodobowych placwkach opiekuczych czsto spotyka si ludzi, ktrzy byli w rodzinie izolowa-

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

329

ni, cakowicie wykluczeni z wszelkich aktywnoci rodziny, ktrym uniemoliwiano kontakt ze znajomymi, ktrzy byli ,,kozem
ofiarnym rodziny (Mielczarek, 2010, s. 180).
Dostp seniorw do opieki zdrowotnej
Wanym rdem wykluczenia spoecznego jest dyskryminowanie ludzi starych w dostpie do opieki zdrowotnej, rehabilitacji i lekw. Suba zdrowia, podobnie jak rynek pracy, jest
obszarem, gdzie osoby starsze wyranie odczuwaj, e s gorzej
traktowane (Trafiaek, 2006, s. 171).
Barbara Bie [ur. 1951] uwaa, e polski system opieki zdrowotnej jest niewydolny i nieskuteczny w diagnozowaniu i eliminowaniu geriatrycznych. Potrzeby w zakresie leczenia seniorw
znacznie przewyszaj moliwoci ze wzgldu na zakres dziaa
w zakresie wiadcze rodowiskowych, deficyt usug rehabilitacyjnych i sabe rozpoznanie potrzeb zdrowotnych. Brakuje lekarzy geriatrw i pielgniarek rodowiskowych oraz wsppracy miedzy resortem zdrowia i polityki spoecznej w budowaniu
przyjaznej przestrzeni yciowej dla seniorw. Chocia ludzi starychcechuje wielochorobowo, ograniczona sprawno fizyczna
i zwikszone zapotrzebowanie na profesjonaln opiek, to nie
mog oni liczy naprofesjonaln opiek, co skutkuje pogbianiem si niesprawnoci, zniedonieniem i uzalenieniem od
osb trzecich oraz wzrostem zapotrzebowania na wsparcie instytucjonalne, opiekucze i socjalne (Bie, 2002, s. 3643).
Zdaniem Jarosawa Derejczyka (2001, s. 29), ludzie starzy
to grupa najbardziej zaniedbana medycznie; spotyka si nawet
zjawiska psychicznego i fizycznego maltretowania osb starych
w obiektach suby zdrowia [] wida tam zachowania dyskryminacyjne z powodu wieku: przemilczenie problemwchorego,
pomijanie pyta o zgod na leczenie instytucjonalne, uzalenianie leczenia od wieku. Coraz czciej seniorom odmawia si prawa do diagnostyki, w tym gwnie onkologicznej, do operacji, do
kosztownego, dugotrwaego leczenia, do refundacji lekw i rodkw higienicznych, co jest skutkiem coraz gorszej kondycji suby
zdrowia. W konsekwencji zmuszani s do rezygnacji z leczenia

330

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

i rehabilitacji. Wielu nie sta na leczenie w gabinetach prywatnych,


na zakup lekw, sprztu rehabilitacyjnego, na wyjazdy do sanatorium, a czasemnawet na usugi stomatologiczne i protetyczne.
Seniorzy s naraeni na nienaleyte traktowanie w trakcie leczenia. Wynika to z faktu, i wiele rozwiza systemowych nie
uwzgldnia potrzeb zdrowotnych seniorw i specyfiki chorb
w wieku podeszym. Obok rozwiza systemowych istnieje wiele niepisanych praktyk i zachowa, ktre prowadz do gorszego
traktowania czy wrcz upokarzania starszych pacjentw. Warto
w tym miejscu podkreli, i starsza, chora, a czsto niesprawna
i samotna osoba jest modelow ofiar, ktra nie ma si, aby zaprotestowa, dochodzi swoich praw(Derejczyk, 2001, s. 174).
W Polsce jest niedostateczna liczba geriatrw (specjalistw
chorb wieku podeszego) a lekarze podstawowej opieki zdrowotnej s niewystarczajco wyedukowani w tym zakresie. Bardzo czsto lekarze nie kieruj osb starszych na kompleksowe
badania, oszczdzaj na profilaktyce uznajc, i na staro nie
ma leku. Wiek czsto suy jako diagnoza. Takie zaniedbania
prowadz do nie rozpoznania wielu chorb, ktrym mona byoby wczeniej zapobiec. Istniej take ograniczenia wiekowe
w wykonywaniu szeregu bada, np. mammografii. Osoby starsze
skar si na trudnoci w uzyskaniu skierowania na badania czy
zabieg. Nie kontraktowanie przez NFZ usug z zakresu rehabilitacji geriatrycznej, to kolejny przykad dyskryminowania starszych
chorych. Brak moliwoci skorzystania w odpowiednim czasie
z dostpu do specjalistycznych dziaa rehabilitacyjnych nie daje
szans starszym pacjentom na utrzymanie sprawnoci funkcjonalnej. Szczeglnie szokujca jest praktyka odmowy przyjazdu karetki do osoby starszej lub wyduanie czasu oczekiwania i poddawanie w wtpliwo potrzeby czy sensu przyjazdu ratownikw.
Niewaciwe traktowanie osb starszych w subie zdrowia czsto wynika ze zwykego braku kultury, wychowania, yczliwoci i szacunku dla starszych ze strony personelu medycznego,
a take braku przygotowania do pracy z ludmi starszymi (zob.
netografia: Aktywny senior..., 2007).

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

331

Ludzie starsi a rynek pracy


Ze zjawiskiem dyskryminacji bezporedniej ze wzgldu na
wiek w miejscu pracy mamy do czynienia wtedy, gdy pracownik
jest lub mgby by traktowany w porwnywalnej sytuacji mniej
korzystnie, ni jego modsi koledzy. Zasada rwnego traktowania
jest jedn z podstawowych zasad prawa pracy (art. 113 Kodeksu
pracy. Dz. U. Nr 24 z 1974 r., poz. 141). Nierwnego traktowania ze wzgldu na wiek w obszarze rynku pracy zakazuje take
,,Ustawa o wdroeniu niektrych przepisw Unii Europejskiej
w zakresie rwnego traktowania. Zgodnie z jej art. 13. ,,kady,
wobec kogo zasada rwnego traktowania zostaa naruszona, ma
prawo do odszkodowania(cyt. za: Problem dyskryminacji..., 2012,
zob. netografia).
Wbrew temu, zakady pracy z uwagi na wysokie wymagania i nisk chonno, na utrzymujc si nadwyk poday
nad popytem rk do pracy chtnie pozbywaj si ludzi w wieku
aktywnoci zawodowej (45 lat i wicej) i wedug danych statystycznych osb powyej 50. roku ycia pracuje w Polsce niewiele ponad 26%. Jest to wskanik najniszy w Europie. Ju wiek
35 czy 40 lat to ,,niepisana cenzura, ktr sami poszukujcy
pracy okrelaj ,,wiekiem nieodpowiednim, nieprodukcyjnym,
niekomercyjnym czy nierynkowym. Dotyczy to w szczeglnoci kobiet. Niestety, aktywno zawodowa ludzi po pidziesitce stale w Polsce obnia si. Przyczyn tego faktu jest kilka, ale
do jednej z nich zalicza si stereotyp utrwalony w wiadomoci
pracodawcw: ,,stary pracownik rwna si nieefektywny, mao
wydajny (zob. Nicole-Urbanowicz, 2006, s. 1214).
Oferty zatrudnienia ludzi po 50. roku kieruje pracodawca
tylko wwczas, gdy s one korzystne z punktu widzenia pracodawcy w sensie finansowym (ulgi z tytuu zatrudnienia osoby
niepenosprawnej, niewielkie koszty pacy, itp.). Doda naley,
e ,,przy bezrobociu utrzymujcym si na poziomie 1820% znalezienie staej, legalnej pracy dla osoby w wieku 50 lat i wicej
graniczy niemal z cudem. Dochodzenie jakichkolwiek praw do
pracy ludzi uprawnionych do wiadcze emerytalnych wyda-

332

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

je si niemoliwe i z gry skazane na klsk (Trafiaek, 2006,


s. 174).
Kolejn form dyskryminacjijest nierwne traktowanie
osb starszych w dostpie do szkole, kursw oraz awansw.
Liczne badania i raporty eksperckie zwracaj uwag, e starsi
pracownicy s przez pracodawcw niechtnie kierowani na
kursy podnoszce ich kwalifikacje. Problemem, z jakimi stykaj
si osoby starsze s istniejce limity wiekowe na wykonywanie
pewnych zawodw (np. pilota, farmaceuty, notariusza). W opiniach ekspertw limity takie powinny by dyktowane nie przez
wiek biologiczny osoby, lecz jej przydatno do wykonywania
okrelonego zawodu i potwierdzon zdolno do pracy (netografia: Problem dyskryminacji..., 2012).
Biorc pod uwag fakt starzenia si naszego spoeczestwa
i wyduenie wieku emerytalnego konieczne jest wprowadzenie
pewnych rozwiza, ktre mogyby przyczyni si do poprawy
sytuacji osb starszych na rynku pracy. Chodzi o takie dziaania,
ktre zapewniyby dusze utrzymanie osb starszych w aktywnoci zawodowej z uwzgldnieniem ich potrzeb i zachowaniem
zasady rwnego traktowania w zatrudnieniu. Kolejnym istotnym dziaaniem na rzecz duszego zatrzymania osb starszych
na rynku pracy jest przeamywanie stereotypowego postrzegania ludzi starszych jako biernych, mao wydajnych, oraz tych,
ktrzy nie przejawiaj inicjatywy lub s niechtni do uczenia si
nowych rzeczy.
Te i wiele jeszcze innych dziaa z pewnoci podniesie jako ycia osb starszych, poprawi dostp do oferty pomocowej
i moliwych form aktywnoci. Ponadto zwikszy udzia osb
starszych w yciu spoecznym, wyrwna rnice w poziomie
ycia osb starszych (pomidzy wsi i miastem) oraz zaowocuje
wiksz integracj midzypokoleniow. Dziaania te ogranicz
procesy marginalizacji ludzi starszych oraz zmniejsz rozmiary
zjawiska wykluczenia spoecznego.

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

333

Dyskryminacja ludzi starszych w instytucjach


i organizacjach
Potencjalne rda dyskryminacji ludzi starych tkwi take w instytucjach publicznych i skomercjalizowanych. ,,Szpitale odmawiaj im leczenia, banki nie chc udziela kredytw,
instytucje ubezpieczeniowe daj skadek wyszych od ich
staych dochodw, sanatoria uzaleniaj ilo i jako zabiegw od wysokoci dopat do skierowania. W mediach nie ma
dla nich miejsca, w kontaktach z pokoleniem modych s nieatrakcyjni i konserwatywni. Sw potencjaln aktywno kieruj zatem na kontakty wewntrzpokoleniowe lub instytucje kocielne jednakowo otwarte dla wszystkich (Trafiaek, 2006,
s. 174).
Osoby starsze maj trudnoci w sprawnym zaatwianiu
swoich spraw w urzdach i punktach usugowych. Przeszkod s przede wszystkim bariery architektoniczne: brak wind
czy porczy przy schodach, liskie podogi, a take brak awek
czy krzese w poczekalniach. Wraz z wiekiem wiele osb ma
trudnoci ze wzrokiem, suchem czy pamici. Jednak urzdy i urzdnicy nie zawsze s przygotowani do waciwej obsugi seniorw. Wielu seniorw nie jest w stanie przebrn
przez niezrozumiay urzdowy jzyk i zawie procedury
(Trafiaek, 2006, s. 174). Duym utrudnieniem jest take maa
czcionka drukw urzdowych oraz zawiy i niejasny ,,jzyk
urzdniczy.
Seniorzy wobec zjawiska marginalizacji i wykluczenia
spoecznego
Z bada nad codziennoci polskich seniorw prowadzonych w ostatnich latach wynika, e zapocztkowane w Polsce
w kocu ubiegego stulecia przeobraenia i budowanie nowego
adu spoecznego oprcz wielu sukcesw, przynioso rwnie
i straty, ktre skutkuj postpujcymi procesami marginalizacji
i wykluczenia spoecznego osb starszych. Znosz to jednak cierpliwie; seniorzy to szczeglna grupa, ktrej tak naprawd niemal

334

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nie wida wrd innych wykluczonych, poniewa prawie nie artykuuj swego niezadowolenia, ktre czsto towarzyszom grupom zmarginalizowanym (Orzechowska 2006, s. 207208).
,,Obywatelstwo unijne daje ludziom w starszym wieku
uprawnienia do leczenia, podrowania i osiedlania si na terenie
wszystkich pastw Wsplnoty. Ale w konfrontacji z rzeczywistoci jest to tylko teoria. Nie tylko nie czuj si obywatelami wiata
i Unii Europejskiej, ale nierzadko nie czuj si te penoprawnymi obywatelami swojego kraju. Jak wynika z licznych bada, ich
wiat z reguy ogranicza si do rodowiska lokalnego, rodziny
i Kocioa (Trafiaek, 1998, s. 1115, 2003 s. 336). Nie s entuzjastami globalizacji, podobnie jak kilka lat wczeniej nie byli zwolennikami integracji z Unia Europejsk. Uwaaj, e pozytywne efekty zachodzcych obecnie przemian, wdraania modelu pastwa
obywatelskiego odczuj dopiero ich wnuki, a oni sami, podobnie
jak i ich dzieci, skazami jedynie na ponoszenie wysokich kosztw, zarwno transformacji, jak i integracji, naraeni na rnorodne formy dyskryminacji skutkujcej poczuciem osamotnienia,
alienacji, izolacji i wykluczenia spoecznego. Nie rozumiej aksjomatycznego chaosu, ustawicznej rywalizacji, regu wspczesnego wiata, nie s w stanie nadyani za postpem technicznym,
ani preferencjami yciowymi ludzi modych. Zdajc sobie spraw
z ogranicze, kontakty z otoczeniem pozadomowym ograniczaj
si do niezbdnego minimum i na skutek lku przed wszelkiego przejawami agresji, dyskryminacji, upokorzenia, sami ograniczaj sw przestrze yciow, hermetyzuj si w obrbie grup
rwieniczych, utrwalajc stereotyp senilizmu i konserwatyzmu
pokolenia (Trafiaek, 2006, s. 172). Nie dziwi zatem fakt, e polscy seniorzy, w odrnieniu od swoich rwienikw z krajw
zachodnich, s nieobecni lub obecni w znikomym stopniu w yciu kulturalnym, spoecznym czy gospodarczym kraju, nie bior
udziau w podejmowaniu wanych spoecznie inicjatyw, niemal
nie wida ich w aktywnym yciu najbliszego rodowiska, nie dla
nich s gabinety odnowy biologicznej, prywatne szpitale czy gabinety rehabilitacyjne (Orzechowska, 2006, s. 209).

Andrzej Mielczarek: Wykluczenie spoeczne ludzi starych ...

335

Podsumowanie
Obszary wykluczenia spoecznego nale do najwaniejszych typw obszarw problemowych i wymagaj wikszego ni
dotychczas zainteresowania ze strony nauki i praktyki. Grone w
konsekwencjach s rwnie wszelkie i rnorodne formy dyskryminacji seniorw, poniewa te, nakadajc si na siebie, tworz
optymalne warunki do marginalizacji ludzi starych, a nawet ich
trwaego wykluczenia spoecznego. Std pilna potrzeba zmian
systemowych, ktre wzmocni pozycj seniorw w zakresie ich
godnego traktowania, samodzielnoci i podmiotowoci. Konieczne jest prowadzenie tzw. ,,polityki senioralnej, polegajcej m.in.
na podejmowaniu szeregu dziaa przez rne organizacje w zakresie poprawy jakoci ycia seniorw, zapewnienia im warunkw do godnego starzenia si. Elementami polityki senioralnej
powinna by waciwa polityka spoeczna i socjalna, dobra opieka zdrowotna oraz ksztatowanie wiadomoci spoecznej w zakresie przeamywania barier midzypokoleniowych czy te integracji midzypokoleniowej.
W polityce senioralnej naley zadba o zwikszanie dostpnoci seniorw do usug zdrowotnych, rehabilitacyjnych, kulturalnych i transportowych. Ponadto konieczne s wszelkie dziaania
w zakresie integracji midzypokoleniowej, wsparcia najstarszego
pokolenia, krzewienie inicjatyw w zakresie ksztacenia. Wszystko
to skutkowa bdzie podtrzymywaniem sprawnoci intelektualnej ludzi starszych.
Wanym elementem jest propagowanie profilaktyki staroci,
,,wychowania ku staroci czy ,,ludzkiej przezornoci yciowej,
jako odpowiedzialnoci za wasn staro. Elementami przezornoci powinny by: zabezpieczenie kapitau intelektualnego
i spoecznego, troska o mobilno i aktywno spoeczn, status
spoeczny i sie interakcji spoecznych, o wizi z rodzin i rodowiskiem lokalnym. Ponadto zatroszczy si o zabezpieczenie
finansowe na staro, pomyle odpowiednio wczenie o wolnym
od barier architektonicznych mieszkaniu. To trudne wyzwania.
Odpowiedzialnym za stanowienie polityki senioralnej i jej re-

336

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

alizacj powinien by rzd. Wiele zada powinny podejmowa


take wadze lokalne (samorzdowe), organizacje pozarzdowe
i sami obywatele. Du rol do odegrania maj te organizacje
seniorskie i same osoby starsze, ktre powinny mie wpyw na
prawo lokalne, moliwo konsultowania decyzji podejmowanych przez samorzdy, a take inicjowa potrzebne zmiany.
To od ich zaangaowania zaley funkcjonowanie komunikacji
miejskiej, urzdw, szpitali, przychodni, punktw usugowych,
ale take edukacja i wychowanie modziey itp.
W ramach promocji aktywnych postaw wrd seniorw warto zachca ich do udziau w yciu spoecznoci, do angaowania
si w dziaalno organizacji i wolontariat. Rozbudzenie rnych
form aktywnoci obywateli oraz rozwj rnych form woluntarystycznych z pewnoci wpynie korzystnie na zapobieganie
marginalizacji ludzi w podeszym wieku, ich wykluczenie spoeczne i bdzie skutkowa wiksz samodzielnoci. Pozwoli na
likwidacj zjawisk osamotnieni i samotnoci wrd ludzi starych.
rodowisko powinno pokazywaosoby starsze w aspekcie ich
dowiadczenia yciowego, tego co maj do zaoferowania modszemu pokoleniu. Korzystanie z tych dowiadczemoe stanowi
rdo radoci dla seniora. Seniorw naley zachca do rnych
form aktywnoci, poprawi to ich stan zdrowia fizycznego i psychicznego, zapobiegnie przypieszonej i patologicznej staroci.
Mona to osign poprzez zaangaowanie w dziaalno w rnych organizacji wieckich i kocielnych.
Okazuje si, e take pomidzy organizacjami i instytucjami
dziaajcymi na rzecz ludzi starszych jest wiele barier komunikacyjnych, co wpywa na jako pomocy oferowanej seniorom. Problem ten dotyka w szczeglny sposb osoby starsze, niesprawne
i chore, ,,zamknite w domach. Pamitajc, e ograniczony dostp do informacji moe sprzyja marginalizacji czy wykluczenia
z ycia spoecznego, naley zadba o naleyty system informacji ludzi starszych w lokalnych rodkach masowego przekazu, jak rwnie m.in. poprzez pracownikw socjalnych i/lub
wolontariuszy.

337

Wojciech Pluskiewicz

osteoporoza starcza
Jako problem wspczesnego
spoeczestwa
Wstp
Osteoporoza, wedug ekspertw wiatowej Organizacji
Zdrowia (WHO), definiowana jest, jako ukadowa choroba
szkieletu, charakteryzujca si nisk mas koci, upoledzon mikroarchitektur tkanki kostnej i w konsekwencji zwikszon jej
amliwoci i podatnoci na zamania (Ostrowska, 2009). Wraz
ze starzeniem si organizmu u obu pci, a zwaszcza po okresie
menopauzy u kobiet, koci ulegaj osabieniu, a koordynacja nerwowo-miniowa jest zaburzona. Te dwa czynniki: zanik kostny
oraz szeroko rozumiane zaburzenia funkcjonalne powoduj istotny wzrost ryzyka zama. Zamania osteoporotyczne to takie zamania, ktre powstaj w wyniku niewielkiego urazu, np. upadku
z wysokoci wasnego ciaa. Stanowi one powany problem tak
dla samych pacjentw, jak i dla spoeczestwa, jako caoci, gdy
s istotn przyczyn niepenosprawnoci osb w podeszym wieku oraz wanym czynnikiem generujcym wysokie koszty dla
systemu opieki zdrowotnej.

338

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Epidemiologia
Aktualne dane szacunkowe wskazuj, e na osteoporoz
choruje obecnie ponad 200 mln ludzi na caym wiecie, z czego
75 mln przypadkw notuje si w Europie, USA i Japonii. Te wysokie dane statystyczne wynikaj ze specyfiki osteoporozy wie si ona bowiem z bardzo dugim okresem bezobjawowym,
podczas ktrego nastpuje niezauwaalne zmniejszanie si masy
kostnej. Zwykle do wykrycia choroby dochodzi w stadium jej duego zaawansowania, a pierwsze zamanie koci to pierwszy sygna choroby. Eksperci WHO wymieniaj osteoporoz, jako jedn
z najwaniejszych chorb cywilizacyjnych (Jarosz, Sajr, 2010).
Podstawow przyczyn wzrostu czstoci wystpowania osteoporozy jest wyduanie si czasu ycia. Europa jest obecnie kontynentem, ktry zamieszkuje najwiksza liczba osb w starszym
wieku ok. 20% (zob. Sajr, Jarosz, 2008). W Polsce, podobnie jak
w innych krajach europejskich, obserwujemy trend starzenia si
ludnoci. W 1931 r. osoby powyej 65. roku ycia stanowiy 4,8%
ludnoci Polski, a prognozy dla roku 2050 wskazuj, e bdzie
ich 31,3% (zob. rys. 12). Wzrost liczebnoci osb powyej 65. r..
z 13,3% (2005 r.) do prognozowanego 31,3% (2050 r.) spowoduje
przyrost o 4,3 miliona osb starszych (Kostka, 2009 [A]).

Rys. 12. Prognozowany odsetek osb powyej 65. r.. w populacji polskiej

Wojciech Pluskiewicz: Osteoporoza starcza ...

339

Jako e odsetek seniorw w populacji Polskiej wzrasta, ronie te ilo osb chorych na osteoporoz starcz. Obecnie stanowi ona ok. 20% przypadkw osteoporozy pierwotnej i dotyczy osb po 75. roku ycia (Wawrzyniak, Horst-Sikorska, 2008).
Osteoporoza starcza dwa razy czciej wystpuje u kobiet ni
u mczyzn. Bardzo istotnym czynnikiem wpywajcym na rozpowszechnienie tej choroby jest postp techniczny oraz zwizana
z nim zmiana stylu ycia. Codzienne obowizki i praca zawodowa
wymagaj od ludzi coraz mniej wysiku, sprawiajc, e ycie staje si bardziej komfortowe. Powszechny dostp do komunikacji,
ruchome schody, windy, komputeryzacja sprawiaj, e maleje aktywno fizyczna seniorw, ktra jest niezbdna do prawidowego rozwoju i funkcjonowania koci. Dodatkowo nieprawidowy
sposb ywienia (mae spoycie wapnia, nadmiar soli kuchennej,
niedobr lub nadmiar biaka) pogbia zainicjowane zmiany osteoporotyczne. Mona stwierdzi, e osteoporoza to choroba zwizana z rozwojem cywilizacji.
Patomechanizm
Tkanka kostna to ukad aktywny metabolicznie i pozostaje pod cigym wpywem wielu bodcw endo- i egzogennych.
Metabolizm tkanki kostnej obejmuje zarwno procesy kociotworzenia, jak i resorpcji. W pierwszych trzech dekadach ycia czowieka dominuje kociotworzenie, w okresie dojrzaoci
wystpuje rwnowaga midzy resorpcj a syntez, natomiast
w okresie pomenopauzalnym u kobiet i w wieku starszym u mczyzn dominuje przewaga procesw resorpcji. Przejawia si to
u osb w podeszym wieku zwikszon porowatoci warstwy
zewntrznej koci korowej, zwikszon perforacj beleczek koci
gbczastej i/lub ich cieczeniem. Procesy te znacznie zmniejszaj wydolno biomechaniczn starzejcego si koca. cznie
w cigu caego ycia (do ok. 80. r..) masa kostna szkieletu osiowego
moe zmniejszy si nawet o 50%, a obwodowego o 30% (Ostrowska, 2009). Starzenie si tkanki kostnej zwizane jest ze zmianami
w czynnociach komrek uczestniczcych w procesach przemiany i przebudowy tkanki kostnej. Wraz z wiekiem nastpuje

340

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

upoledzenie funkcji osteoblastw, zmniejszanie si ich osteogenicznej odpowiedzi na mechaniczne obcienia oraz obnienie
wytwarzania tkanki kostnej w miejscach jej zama. Proces starzenia obejmuje rwnie osteocyty powodujc zmniejszenie si
ich liczby, zwiksza ich apoptoz. Skutkiem tych procesw jest
zwikszenie si pustych jamek kostnych niezawierajcych osteocytw, nasilaj si mikrozamania i porowato koci. Szybko
utraty masy kostnej w populacji osb w podeszym wieku jest
zrnicowana i zaley od wielu czynnikw genetycznych, rodowiskowych oraz stylu ycia (Galus, Wodarski, 2007). Na najwiksze ryzyko osteoporozy naraone s starsze kobiety, po menopauzie, szczupe i niskie, nalece do rasy biaej i pochodzce
z rodzin, u ktrych wystpowaa osteoporoza (Jarosz, Sajr,
2010). U osb starszych wan rol w patomechanizmie osteoporozy odgrywaj rwnie czynniki zwizane z odywianiem oraz
stylem ycia. Niezbilansowana dieta maa ilo wapnia w diecie,
niedobr witaminy D, mae lub nadmierne spoycie fosforu, dua
zawarto sodu w diecie, nadmierne spoywanie alkoholu, kawy,
palenie tytoniu wszystkie te czynniki sprzyjaj czstszemu wystpowaniu osteoporozy (Jarosz, Sajr, 2010, Jarosz, 2010). Osoby
starsze s szczeglnie naraone na niedobr wapnia. Wraz z wiekiem zmniejsza si wydzielanie laktazy, co doprowadzi moe do
nietolerancji laktozy i dolegliwoci ze strony przewodu pokarmowego, co skutkuje mniejszym spoyciem produktw mlecznych przez seniorw. Obnieniu ulega take wchanianie wapnia
w przewodzie pokarmowym. Kiedy jego zawarto w diecie jest
niska, wchanianie zachodzi gwnie przez transport aktywny,
w ktrym wana rol odgrywa 1,25-dihydroksycholekalcyferol
Zmniejszone wchanianie wapnia u seniorw wynika z faktu,
e zmniejsza si metabolizm 1,25-dihydroksycholekalcyferolu
w wtrobie i nerkach, co skutkuje obnieniem si jego stenia
w surowicy. Wraz z wiekiem zmniejsza si kwano soku odkowego niezbdnej do rozpuszczenia zwizkw wapnia, w jelicie
cienkim dochodzi do spadku iloci receptorw dla 1,25(OH)2D.
Od ok. 60. r.. obserwuje si rwnie spadek stenia 25-D, ktry
rwnie prowadzi do obnienia 1,25-D. Niskie stenie 25-D moe

Wojciech Pluskiewicz: Osteoporoza starcza ...

341

by u seniorw wynikiem niewystarczajcej ekspozycji na promieniowanie soneczne, obnionej zdolnoci skry do przemian
7-dehydrocholesterolu w cholekalcyferol, zmniejszonego spoycia i wchaniania witaminy D w przewodzie pokarmowym lub
obnionej pod wpywem farmakoterapii hydroksylacji witaminy
D. Wszystkie powysze procesy prowadz do niedoboru wapnia
i aktywnych metabolitw witaminy D w organizmie osb w podeszym wieku. W takich przypadkach wap uwalniany zostaje
z koci, co powoduje przyspieszony ubytek masy kostnej, osteoporoz i zwikszon podatno na zamania. U obu pci ok. 65.
r.. powstajcy niedobr wapnia dodatkowo, wskutek rozwoju
wtrnej nadczynnoci przytarczyc, powoduje wzrost sekrecji parathormonu, ktry potguje resorpcje tkanki kostnej, nakadajc
si na ju istniejcy ubytek zwizany z wiekiem (Galus, Wodarski,
2007). Maa aktywno fizyczna seniorw bd unieruchomienie
take powoduje zmniejszenie masy kostnej oraz wytrzymao
koci na obcienia. Badania wykazay, e u osb przewlekle chorych, skazanych na leenie w ku przez 6 miesicy, dochodzi do
zmniejszenia masy kostnej a o 2545% (Sajr, Jarosz, 2010). Za
czynnik ryzyka zama uwaa si rwnie upadki, ktre s do
czste w populacji osb starszych. Tylko 5% upadkw koczy si
zamaniem, ale blisko 87% zama u osb w starszym wieku jest
spowodowana upadkiem (Baszczyk, Czerwisz, 2005), 3545%
osb po 65. r.. dowiadczy minimum jednego upadku w roku,
a po 80. r.. a dwch (zob. Kostka, 2009 [B]). Do patofizjologicznych zmian starczych, predysponujcych do upadkw, zalicza si
przede wszystkim pogorszenie funkcjonowania ukadu sercowo-naczyniowego, ukadu nerwowego, miniowego oraz narzdu
wzroku, czyli ukadw odpowiedzialnych za koordynacj, chd
i rwnowag (zob. Kostka, 2009 [B], Ostrowska, 2009). Etiologia
upadku jest najczciej zoona. Proces starzenia si zwizany jest
z szeregiem zmian strukturalnych i czynnociowych w ukadzie
ruchu. Zmniejsza si beztuszczowa masa ciaa, wzrasta procentowa zawartoci tkanki tuszczowej, zmniejsza si sia i masa mini szkieletowych, obnia si elastycznoci cigien i wizade.
Powysze procesy s drug, obok zmniejszajcej si wydolno-

342

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ci aerobowej, przyczyn niepenosprawnoci seniorw, ograniczajc ich aktywno ruchow a tym samym pogbiaj ubytek
masy kostnej. Zaburzenia rwnowagi spowodowane zmianami
w postawie ciaa, niezborno, zmniejszenie mobilnoci w stawach powoduj u starszych destabilizacj postawy i wzrost podatno na upadki (Galus, Wodarski, 2007). Zmiany patofizjologiczne zachodzce wraz z wiekiem oraz choroby wspistniejce
powoduj, e konsekwencje upadkw s o wiele powaniejsze
u osb starszych w porwnaniu z modszymi. Najwaniejszym
powikaniem upadku jest zgon, stanowi one pit co do czstoci przyczyn zgonw osb po 75. roku ycia. Ryzyko upadku
zakoczonego zgonem u osb powyej 65. r.. jest siedmiokrotnie
wiksze ni u osb w modym wieku (Baszczyk, Czerwisz, 2005).
W Polsce w 2004 r. miertelno wyniosa 52,5 na 100 000 osb powyej 65. r.., dla porwnania w Grecji tylko 14,3 (Krupa, Szczerbiska, 2009). Upadki s odpowiedzialne za 90% zama koci
udowej i 25% zama krgw u seniorw. Poza tym powoduj
lk pacjenta przed podejmowaniem aktywnoci i wychodzeniem
z domu, co jest z kolei przyczyn pogbiania si zmian funkcjonalnych zesp poupadkowy (Kostka, 2009 [B]).
Obraz kliniczny
Osteoporoza klinicznie charakteryzuje si niskoenergetycznymi zamaniami koci. Wystpienie osteoporotycznego zamania koci jest rwnoznaczne z zaawansowanym stadium choroby.
Rozpoznaje si je wwczas, gdy zamanie jest niewspmierne do
si je wywoujcych, doszo do niego po upadku z pozycji stojcej
albo po upadku z wysokoci 1 metra lub niszej i zostay wykluczone inne przyczyny zamania patologicznego, np. nowotwory,
torbiele kostne, osteomalacja itp. (por. Lorenc, Misiorowski, 2010).
Zgodnie z tymi kryteriami znaczn wikszo zama bliszego
odcinka koci udowej i przedramienia mona okreli jako niskoenergetyczne. O ile w wieku 50 lat zamania niskoenergetyczne
odpowiadaj za okoo 75% hospitalizacji z powodu zama koci,
o tyle u osb w wieku 90 lat ju niemal 100%.Do zama osteoporotycznych, ktrych czsto zaczyna wzrasta u kobiet po 60. r..

Wojciech Pluskiewicz: Osteoporoza starcza ...

343

wykadniczo wraz z wiekiem nale zamania krgw (zob. Lorenc, Misiorowski, 2010). Jedynie co trzecie zamanie kompresyjne trzonu krgu objawia si klinicznie w postaci ostrego zespou
blowego, przyczynowo zwizanego z upadkiem lub podniesieniem ciaru (Lorenc, Misiorowski, 2010). W pozostaych przypadkach bl jest niewielki lub tylko nieco wikszy od codziennych
dolegliwoci zwizanych z chorob zwyrodnieniow staww
krgosupa lub dyskopatii. Dopiero badanie radiologiczne krgosupa, wykonane czsto z innego powodu ujawnia zamanie
trzonu krgu. Dlatego w diagnostyce osteoporozy, szczeglnie
u osb starszych, u ktrych doszo do wyranego obnienia wzrostu, zawsze naley potwierdzi lub wykluczy obecno zama
krgw. Prowadz one u seniorw do wystpienia nadmiernej
kifozy, przewlekego blu wygitego patologicznie krgosupa,
restrykcji puc na skutek zmniejszonej objtoci klatki piersiowej,
refluksu odkowo-przeykowego oraz zapar bdcych nastpstwem zmniejszonej objtoci jamy brzusznej (zob. rys. 13).

Rys.13. Nastpstwa kliniczne zama krgw


rdo: Vokes T. J., Favus M. J., Osteoporoza, w: E. J. Bieber i wspprac., Ginekologia kliniczna. Wrocaw: Elsevier Urban & Partner, 2009, t. 1.

344

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Na drugim miejscu pod wzgldem czstoci wrd zama


osteoporotycznych jest zamanie bliszego odcinka koci udowej
(Kostka, 2009 [B]). Stanowi ono najpowaniejsze i najbardziej kosztowne nastpstwo osteoporozy (Vokes, Favus, 2009). Wikszo
zama nastpuje po upadku z wysokoci wasnego wzrostu lub
mniejszej. Znaczna ilo wymaga hospitalizacji i interwencji chirurgicznej, co czsto wie si z powikaniami zakrzepowo-zatorowymi, sercowo-naczyniowymi lub zakanymi. W konsekwencji
w pierwszym roku po zamaniu bliszego odcinka koci udowej
obserwuje si wzrost miertelnoci do poziomu ok. 36% u mczyzn i 21% u kobiet (Vokes, Favus, 2009). Osoby, ktre przeyj,
czsto pozostaj czciowo niesprawne, co prowadzi do koniecznoci umieszczania ich w domach opieki spoecznej. Jedynie koo
25% osb starszych powraca do samodzielnego funkcjonowania
po zamaniu bliszego odcinka koci udowej (Kostka, 2009 [B]).
Trzecie typowe zamanie to dalszy odcinek koci promieniowej jest zwykle skutkiem upadku na wyprostowana koczyn grn. Podczas upadku seniorzy odruchowo chroni gow
i tuw uywajc do tego koczyn grnych. U mczyzn 1/3
a u kobiet 1/2 zama zwizanych z upadkiem dotyczy koczyn
grnych. U osb starszych 60% upadkw w kierunku do przodu
wystpuje w trakcie poruszania si na skutek potknicia. Mczyni upadaj czciej na bok na skutek polizgnicia (Baszczyk,
Czerwosz, 2005).
Diagnostyka
Z uwagi na fakt, i osteoporoza w duej mierze pocztkowo przebiega bezobjawowo, naley rozpozna j zanim nastpi
zamanie. W diagnostyce naley uwzgldni czynniki kliniczne,
densytometryczne i laboratoryjne.
Pierwszym etapem procesu diagnostycznego jest badanie
podmiotowe i przedmiotowe. Celem jest uzyskanie informacji
o czynnikach ryzyka osteoporozy. Dane podstawowe o wieku,
masie ciaa, aktywnoci fizycznej, niepenosprawnoci ruchowej,
czstoci upadkw, stosowaniu uywek, diecie, chorobach przewlekych, o ktrych wiemy, e mog mie wpyw na metabolizm

Wojciech Pluskiewicz: Osteoporoza starcza ...

345

kostny pozwol nam ujawni osoby starsze zagroone ponad


populacyjnym ryzykiem zamania. Jedn z metod stosowanych
do oceny masy kostnej, zarwno w praktyce klinicznej jak i badaniach naukowych, jest dwuwizkowa absorbcjometria rentgenowska (metoda DXA) szkieletu osiowego, tj. ldwiowego odcinka krgosupa oraz bliszego odcinka koci udowej.Zgodnie
z definicj WHO osteoporoz rozpoznaje si, gdy wskanik
T-score wynosi poniej -2,5.Jako dodatkow diagnostyk zastosowanie maj rwnie badania krwi i moczu (ocena gospodarki
wapniowo-fosforanowej), badania rtg oraz ultrasonograficzne lub
tomografii komputerowej.
Profilaktyka i leczenie
Niezalenie od przyczyny osteoporozy zawsze podstawowym celem leczenia osteoporozy jest niedopuszczenie do zama. Specjalici National Osteoporosis Foundation (NOF) i International Osteoporosis Fundation (IOF) uznali zapobieganie upadkom
i zwikszenie masy kostnej (farmakoterapi) za rwnorzdny cel
leczenia osteoporozy (Ostrowska, 2009, National..., 2002 netografia). Najczciej stosowan i najlepiej przebadan grup lekw
s bisfosfoniany. W formie doustnej bardzo sabo wchaniaj si
z przewodu pokarmowego. Ich biodostpno wynosi wtedy
13%. Biorc pod uwag specyfik organizmu seniorw oraz
trudnoci z szybkim dostpem do specjalistw w tej grupie wiekowej najlepsz skutecznoci cechuje si terapia doylna. Wie
si ona rwnie ze zwikszon biodostpnoci i lepsz skutecznoci (Ibandronian 3mg i.v co 3 m-ce lub Zoledronian 5 mg i.v
co 12 m-cy). W Polsce zarejestrowanym preparatem szczeglnie
skutecznym u osb po 75. r.., zmniejszajcym ryzyko zama
trzonw krgw i koci udowej zarwno u pacjentw z przebytymi wczeniej zamaniami jak i bez nich jest ranelinian strontu.
Jest to lekstymulujcy kociotworzenie oraz nasila syntez macierzy kostnej (zob. Leszczyski, 2010). U osb dorosych po 65. r..
ze wzgldu na zmniejszon syntez skrn oraz udowodnione
dziaanie przeciwzamaniowe i przeciwupadkowe zaleca si rwnie caoroczn suplementacj witaminy D w dawce 8001000IU/

346

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

dzie (w zalenoci od masy ciaa i BMI). Dzienna poda biaka


w iloci >87g lub >1,6g/kg mc. u kobiet po 70. roku ycia ma rwnie korzystny wpyw na tkank miniow i tkank kostn,
zwikszajc ich mas mierzon metod densytometryczn o okoo 6% (zob. Karczmarkiewicz, Guszko, Lorenc, 2010).
Zapobieganie upadkom u ludzi starszych naley do jednych
z trudniejszych zada medycyny.Wymaga ono wielopaszczyznowych, czasochonnych i kosztownych interwencji. Pacjenci,
u ktrych wywiad i badanie lekarskie wskazuj na moliwo
zwikszonego ryzyka upadkw, powinni zosta poddani szczegowym badaniom. Powinny one obejmowa ocen rwnowagi
i chodu (skala rwnowagi Mary E. Tinetti, test wsta i id), badania neurologiczne i kardiologiczne, prb ortostatyczn, ocen
wzroku, funkcji poznawczych, a take ocen ryzyka w rodowisku domowym (wysokie progi, liska podoga, sabe owietlenie).
Osobom samotnym naley stara si zapewni moliwo regularnej kontroli i szybkiego wezwania pomocy. Wane jest leczenie wspistniejcych chorb, szczeglnie tych mogcych powodowa zaburzenia rwnowagi. Jednoczenie naley kontrolowa
liczb przyjmowanych lekw, zwaszcza zwikszajcych ryzyko
upadku (hipotensyjnych, psychotropowych i przeciwblowych).
Leczenie farmakologiczne, kompleksowa rehabilitacja z udziaem
licznych specjalistw medycznych jest podstaw prby przywrcenia osoby w podeszym wieku do sprawnego funkcjonowania
i ograniczenia rozwoju osteoporozy. Jednak jak wiadomo najlepsz metod nadal pozostaje prewencja.
Podsumowanie
Osteoporoza to powany problem wspczesnej medycyny.
Osteoporoza starcza stwarza szczeglnie istotne problemy diagnostyczne oraz terapeutyczne. Niezbdny jest udzia lekarzy
wielu specjalnoci oraz modyfikacje stylu ycia pacjenta. Podstawowym zadaniem jest poprawa stanu funkcjonalnego w celu
zmniejszenia ryzyka upadkw oraz zama.

347

Adam A. Zych

Staro darem Losu, yciowym


zadaniem i wyzwaniem
dla przyszoci
Z naprawd wielkich, posiadamy tylko jednego wroga czas
Joseph Conrad (18571924)

Sowo wstpne
Punktem wyjcia do tego eseju uczyni pragn aktualne dane
demograficzne dotyczce starzenia si ludnoci naszego kraju.
O ile przed szedziesiciu laty przecitna dugo ycia wynosia
w Polsce niespena 65 lat (64,8 w 1952 r.), o tyle w 2012 r. osigna
76,8, przy czym kobiety doywaj przecitnie 81 lat, mczyni
prawie 73 lata, zatem nadzieja ycia w okresie 19522012 znacznie zwikszya si. W porwnaniu z poow ubiegego wieku
mczyni w Polsce yj obecnie a o 16,6 roku duej, a kobiety
o 19,3 roku (zob. Kowalski, Kapiszewski, 2014). Zawdziczamy
to w duej mierze wspczesnej cywilizacji, poprawie warunkw
yciowych, lepszej opiece zdrowotnej i zdrowemu stylowi ycia.
W lad za tym zjawiskiem poda demograficzne starzenie si
populacji Polski w 1950 r. co 19. osoba (5,26%) osigaa 65. rok
ycia i powyej tego wieku, a co 12. osoba (8,28%) doywaa 60.
roku ycia i wicej lat, w 2012 r. ju co 7. osoba (14,24%) osi-

348

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ga wiek 65 lat, a co 5. osoba (20,88%) dochodzi do szedziesitki i powyej tego wieku (zob. Rocznik Statystyczny..., 2013, s. 72
i s. 196, Zych, 2011, s. 354, 2013 [B], s. 33). W tym miejscu konieczny jest komentarz Wojciecha Eichelbergera (ur. 1944): Gdy popatrzymy na wskanik przeycia, mona odnie wraenie, e jest
znakomicie. Wzrosa nam [przecitna dugo ycia] do siedemdziesiciu piciu lat, czyli yjemy rednio o pitnacie lat duej
ni kilkadziesit lat temu. Ale gdy wejdziemy w szczegy, sprawa wyglda inaczej. Okazuje si, e na t wspania redni skadaj si w znacznym stopniu sukcesy medycyny w przeduaniu
ycia bardzo chorych noworodkw i starych ludzi. Wikszo
tych, ktrym udao si przekroczy redni, jest w zym stanie
ciaa i umysu. Nawet w grupie pidziesit plus, czyli tych, ktrzy maj jeszcze sporo lat do emerytury, 30 procent cierpi na rne chroniczne dolegliwoci, jest na rentach, wczeniejszych emeryturach, przeduonych zwolnieniach i tym podobnych. Jest to
sygna wiadczcy o oglnym przecieniu albo o powszechnym
niedostatku elementarnych umiejtnoci dbania o zdrowie w tej
grupie wiekowej (Eichelberger, Pawowicz, 2013, s. 95).
Wspczenie staro staje si zatem ask pnego urodzenia okrelenie Magdaleny Grochowskiej (ur. 1960) bd darem
losu, w tym sensie, e nie kademu jest dana, decyduje o tym dobry garnitur genetyczny, przekazywany z pokolenia na kolejn
generacj, mniej lub bardziej ryzykowny styl ycia, co od wiekw
jest domen mczyzn, ktrzy przecitnie yj krcej od kobiet
o dekad, gdy 65+ przekracza w Polsce co 9. mczyzna (11,24%)
i co 6. kobieta (17,06%), a 60+ osiga co 6. Polak (17,59%) i co
4. Polka (23,97%, zob. Rocznik Statystyczny..., 2013, s. 196). Wane
s rwnie profilaktyka gerontologiczna, zachowania prozdrowotne, postp w medycynie i racjonalny styl ycia. Dodatkowo
zachodzi zjawisko, ktre okrelam moderacj rozwoju, czyli nastpuje spowolnienie rozwoju w okresie redniej i pnej dorosoci, a tym samym wolniejszy przebieg ma proces starzenia si
(zob. Zych, 2010, s. 99100). Osigamy staro w znacznie lepszej
kondycji zdrowotnej, ni nasi przodkowie, co zaobserwowaa ju
w drugiej poowie lat 80. minionego stulecia Berenice Levin Neu-

Adam A. Zych: Staro darem losu ...

349

garten (19162001), stwierdzajc, e znaczna grupa ludzi starszych


jest bardzo zdrowa, ywotna, bezpieczna finansowo, politycznie
aktywna oraz dobrze zintegrowana w swoim yciu rodzinnym
i spoecznym.
Zgodzi si jednak naley z pogldem Ryszarda Borowicza
(19452014), ktry pisa, e w pokoleniu zstpujcym wyrnia
si dzisiaj ju dwa pokolenia: coraz bardziej licznych witalnych
emerytw, z ich niezaspokojonymi potrzebami (podkrelenie
moje A. A. Z.), oraz ludzi gasncych organicznie, wymagajcych
opieki (Borowicz, 2013, s. 2 nlb.).
Staro darem losu
Celne motto, na pocztku tego eseju, zasiewa w nas istotn
wtpliwo, czy upywajcy czas jest naszym sprzymierzecem,
czy jak pisa Teodor Jzef Konrad Korzeniowski naszym jedynym wrogiem...? (zob. fot. 5), gdy
jak powiada Roma Ligocka (ur.
1938): Przemijamy duo za szybko,
duo za wczenie.
Obiektywnie to wanie czas
odbiera nam na zawsze modo,
chocia i staruszka moe pozosta
wewntrznie mod kobiet, z czasem i wiekiem dowiadczamy rwnie utraty najwaniejszych wartoci, takich jak: zdrowie, uroda,
atrakcyjno fizyczna, mski wigor
czy kobiecy seksapil, wreszcie tracimy najblisze naszemu sercu Osoby, wraz z przejciem na emerytur obnia si nasz status spoeczny
i/lub ekonomiczny, tracimy przyFot. 5. Ma 55 lat a wyglda na 35
datno i presti, na co nakada si
fragment reklamy kuracji odmawizja zbliajcej si mierci... Godzajcej (2013)
rdo: ek.pl/artykuly/dermatolodzy- rycz starzenia si oraz obawa przed
bezradn, bezbronn staroci wi-lagrend-b.

350

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

doczne s w Traktatach o pewnym wieku Urszuli Kozio (ur. 1931),


gdzie czytamy: W pewnym wieku ju si niedowidzi niedosyszy
niedomaga nie dojada nie doywia nie dosypia [...] W pewnym
wieku bywaj chwile, w ktrych bezwzgldnie czujesz si beznadziejny bezradny bezbronny beznamitny bezbony bezdomny
bezbarwny bezsilny [...] (Kozio, 2005, s. 12), oraz w zbiorze felietonw Biae walce Jana Nowickiego (ur. 1939), gdzie tacz ze
sob przypadoci podeszego wieku: amnezja, asomnia, surditas,
miastenia, abazja, apatia, echolalia (Nowicki, 2014).
Te sowa wybitnej poetki zdaje si potwierdza filozof Marek
Szulakiewicz (ur. 1959), ktry tak uj t kwesti: Wraz z wiekiem, latami ycia jednostki rzeczywisto staje si coraz bardziej
obca, nie nasza. wiat bezpieczestwa, okrelony wiedz, poznaniem, bezpieczestwem jest cigle za nami. [...] paradoksalnie
staro (dotychczas pena mdroci i dowiadczenia ycia) nie
jest ju mdroci wiata, lecz zagubieniem w nim i obcoci [...].
Wiedza jest najczciej ju nie na czasie (Szulakiewicz, 2011,
s. 228229). Tene autor dostrzega jednak promyk nadziei
w upywie czasu, nie bez racji piszc: dziki czasowi mamy szans
i moliwo stawania si, odkrywania dobra i doskonalenia [...],
moliwo wzrastania do peniejszej dojrzaoci. [...] Czas uczy
przechodzenia i porzucania, ale jednoczenie odkrywania i budowania. Ujawnia zdolno do przemiany, uczy czeka, milcze,
sucha (Szulakiewicz, 2011, s. 104 i s. 111).
W miar upywu czasu, nie bez trudu wspinamy si na osobist gr Tabor, by dokona w sobie przeksztacenia niepodanych cech w walory, odnajdujemy wreszcie czas na realizowanie samych siebie, na odkrywanie dobra i yczliwoci w innych,
nieznanych nam osobach, ktre bezinteresownie spiesz nam
z pomoc. Jest to czas darowany przez Boga, natur lub przez los
yciowy, i naszym obowizkiem moralnym jest jak najlepiej go
spoytkowa, a wwczas sam proces starzenia si staje si rozwojowy, osigamy dziki niemu dojrzao senioraln okrelenie
o. Wojciecha Kuaka (2007, s. 127). Jeli suszn jest perspektywa
rozwoju czowieka w biegu jego ycia, to wanie trzeci i czwarty wiek daj niepowtarzaln okazj i jedyn szans na osigni-

Adam A. Zych: Staro darem losu ...

351

cie niezrealizowanych zamierze, ukrytych pragnie, rozwijania pasji, hobby, na rozwj intelektualny i duchowy (Kuak,
2007, s. 131).
Nieprzypadkowo ludzi starych okrela si mianem spoecznej klasy czasu wolnego, klasy gincej, musi zatem pojawia
si pytanie: i co my z tym czasem darowanym robimy?, kiedy
duo, a za duo wolnego czasu, a ycie mija jak zudzenie, za
pod stopami ten czas niepewny, godziny ponad miar puste, bezbarwne jak powietrze... Moemy kierowa swoje myli ku przeszoci, wspomina dni dawne i pikne, zastyga w melancholii,
wreszcie popada w stan depresji, moemy te wybiega myl
w najblisz przyszo i z nadziej patrze w jutro, oczekujc
na kolejn wnuczk Kasi, zim planujc wypoczynek letni, inwestujc w dzieci i wnuki, w kocu moemy te by zapatrzeni
w wieczno, porzdkujc nasze ziemskie sprawy i wygldajc
nieuchronnej mierci...
Najwaniejszym jednak darem staroci jest samo ycie i jego
sens, a moe redefiniowanie sensu naszego istnienia lub nadawanie yciu nowego znaczenia. By moe ycie Iluzji tem, Snem
cieniw, nicoci dnem jak powiada Pedro Caldern (1600
1681), a by moe ycie jest westchnieniem, jak sdzi nestor
architektw Oscar Niemeyer (19072012), za my jestemy tylko sennym przywidzeniem, mimo to los czsto ofiarowuje nam
co wicej ni westchnienie, i ten darowany czas nabiera wwczas
szczeglnego znaczenia. Sens ycia, z psychologicznego punktu
widzenia, sprowadzany jest do moliwoci realizowania samego
siebie. Najbardziej reprezentatywnym przedstawicielem takiego
stanowiska w naszym kraju jest twrca teorii dezintegracji pozytywnej Kazimierz Dbrowski (19021980), ktry pisa: Czowiek,
gdy rozwija si urzeczywistnia rne aspekty i poziomy sensu
ycia, gdy realizuje siebie, swoje zdolnoci, zainteresowania, potrzeby, cele i wartoci, ktre wyznaczaj kierunek rozwoju, a wic
okrelaj paszczyzny sensu ycia (Dbrowski, 1981, s. 99 i nast.).
Zatem realizacj samego siebie Kazimierz Dbrowski sprowadza
do odnajdywania sensu wasnego istnienia.

352

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Na kategori t warto spojrze rwnie oczyma artysty


i twrcy. W jednej z rozmw z malarzem, Zbigniewem Kurkowskim (19362005), problem sensu ycia pojawi si marginalnie,
jakby mimochodem (zob. Zych, 1980, s. 13): Co jest najwaniejsze
w yciu? Zastanawiam si wanie nad tym, szczeglnie teraz,
moe dlatego, e przekroczyem jaki tam wiek. Trudno powiedzie, co jest wane, wiele rzeczy jest wanych. Dla mnie wane
jest na przykad, moe to banalne, e czowiek wstanie rano i zobaczy soce, i dla mnie wane jest, e soce wieci w tym momencie, i to jest najwaniejsze w tej chwili [...].
Mwic artobliwie dla kadego czowieka przekraczajcego smug cienia wane jest, e jeszcze wieci soneczko, a na
schodach stoi mleczko... Podchodzc za do tej kwestii zupenie
powanie, to pedagogika starzenia si i staroci (geragogika) powinna i moe uczy czowieka, ju na przedpolu staroci (zob.
Borowska, 1997): jak y mdrze w stanach dla niego niepomylnych w sytuacjach niepowodze, poraek i nieprzewidzianych
wydarze?, gdy staro to nie tylko nieograniczony czas dla siebie, ale przeomowy moment bolesnych strat, o ktrych wspominaem wczeniej, utrata pamici, pozycji spoecznej, najbliszych
osb, a do tego dodajmy wielkie problemy geriatryczne plus niepenosprawno i zniedonienie, a w konsekwencji trudna do
przyjcia zaleno od innych.
Moemy zatem na staro spoglda jako na czas utraty, ale
i por refleksji nad yciem. Taki sposb widzenia odnajduj w sowach poety i artysty Leszka Dugosza (ur. 1941), ktry powiada:
[...] Mam to za sob. Godzenie si ze staroci, z utrat ze
wszystkim, z czym kady musi powalczy, przymierzy si i co
postanowi. Starzenie si jest zapisem zmaga. Temat we wspczesnej kulturze prawie nieobecny [...]. Tracisz np. kondycj
i si, i urod, i warunki. W zwizku z tym tracisz take rozmaite szanse. Musisz przesi si do wagonu innej klasy, gdzie ju
nie masz argumentw, ktre miae w modoci. Natomiast dla
znanej aktorki Emilii Krakowskiej (ur. 1940) czas starzenia si
i staroci to wchodzenie w peni rozwoju, odczyta to mona
w jej sowach: Jestem w takim momencie, e smakuj ycie.

Adam A. Zych: Staro darem losu ...

353

Zaczynam sobie zdawa spraw z radoci istnienia. Wiele rzeczy


robi wolniej, ale bardziej wiadomie. Jeeli co mnie ogranicza to
fizyczno (cyt. za: Zdziarski, 2012, s. 219220 i s. 230).
Staro yciowym zadaniem
Kinga Winiewska-Roszkowska (19162006) w tytule swej
ksiki uja Staro jako zadanie (1989). Zadanie staroci w istocie
sprowadza si do wyrobienia umiejtnoci radzenia sobie, m.in.
z chorob, blem, cierpieniem, niepenosprawnoci, stresem,
staroci, utrat urody, ale take inajbliszych osb, wreszcie radzenie sobie ze mierci, ktra widoczna jest ju na horyzoncie
naszego ycia. Okres starzenia si inieuchronnej staroci to czas,
gdy po kolei co tracimy moe najwczeniej urod isprawno
fizyczn, apotem intelektualn, tracimy rwnie zdrowie, pozycj zawodow ispoeczn, wyczuwajc spoeczne odsuwanie na
boczny tor wkierunku emerytury, tracimy wkocu bliskich inajbliszych, rodzicw czy wspmaonka. Iztymi stratami musimy sobie poradzi.
Kolejne wane zadanie yciowe w staroci to socjalizacja antycypowana, czyli wczeniejsze, ju na przedpolu staroci (czyli
w wieku 4045 lat), przygotowanie lub trening do nowej pozycji
bd roli spoecznej, takich jak np. status emeryta czy penienie
roli babci lub dziadka. Nowymi rolami mog jednak by rola
chorego lub rola osoby niepenosprawnej i/lub zniedoniaej. Zdaniem ekspertw wiatowej Organizacji Zdrowia (WHO)
wsubpopulacji osb starzejcych si moe wystpowa zjawisko
tzw. cigu przyczynowo-skutkowego: choroba uszkodzenie
niesprawno inwalidztwo. Im szybciej uwiadomimy sobie
zmian roli osoby zdrowej i penosprawnej na now, czasami nieuniknion, rol osoby chorej i/lub niepenosprawnej, tym atwiej
nam to zaakceptowa i przystosowa si do zmienionej yciowo
sytuacji. To przejcie wspomaga moe efekty leczenia i/lub rehabilitacji, a tym samym decydowa o jakoci ycia oraz o dobrym
przystosowaniu do starzenia si i staroci, mimo choroby, niepenej sprawnoci czy zalenoci od osb trzecich.

354

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Ostatnim zadaniem yciowym w staroci, jak sdz, jest pogodzenie si z samym sob (czyli z nowym obrazem wasnego ja
z utrat urody, atrakcyjnoci, obnieniem sprawnoci fizycznej
i intelektualnej) oraz pojednanie z caym wiatem, gdy staro,
rozumiana jako czas umierania, najpierw w sferze spoecznej,
apotem wkolejnych zakresach yciowych jednostki, a do mierci
biologicznej, jest najlepszym okresem na uporzdkowanie spraw
caego ycia, na retrospektywne spojrzenie bd wgld wcao
ycia, wprawdzie bez moliwoci jego zmiany, ale z moliwoci zadouczynienia czy poprawy, na zaniechanie wani i pogodzenie zwasnym bratem po kilkunastu latach milczenia, czy
na proste powiedzenie sowa kocham tym, ktrych naprawd
kochamy. Nie mwic otak prozaicznych sprawach, jak np. spacenie kredytw, oddanie dugw, rwnie tych emocjonalnych,
iwreszcie sporzdzenie, najpierw testamentowej dyspozycji yciem (czyli zgody bd jej braku na daremn terapi iekstremalne
ratowanie pomimo nieuchronnoci mierci), anastpnie wyraenie ostatniej woli wpostaci tradycyjnego testamentu, bo przecie
mier to nie moment, lecz ogromnie zoony proces (zob. Zych,
2013 [B], s. 275).
Staro wyzwaniem dla przyszoci
Demograficzne starzenie si wspczesnych spoeczestw
jest pierwszym wyzwaniem dla najbliszej przyszoci. Francuski
lekarz ifilozof, Paul Chauchard (19122003), prawie 50 lat temu
uj t kwesti nastpujco: Starzy przestawszy by rzadkoci,
stali si po prostu ciarem! Czowiek stary to kto, komu potrzebna jest pomoc, kto saby zekonomicznego punktu widzenia, zkim na dobr spraw nie wiadomo co pocz, kto, kto sam
nie jest szczliwy imodym przeszkadza cieszy si szczciem,
staro okazaa si problemem spoecznym, ktrego nie udao si
rozwiza (Chauchard, 1977, s. 21). W tym miejscu naley doda,
e staro staa si nie tylko kwesti spoeczn, ale i problemem
ekonomicznym. Nie jest przypadkiem wyduanie ustawowego wieku emerytalnego do 67. roku ycia, nie tylko w USA czy
w Niemczech, ale i w Polsce, gdy jestemy w przededniu eme-

Adam A. Zych: Staro darem losu ...

355

rytalnego tsunami. Mode pokolenie, ktrego przedstawicieli drastycznie brakuje, ju niedugo nie bdzie w stanie zapracowa na
utrzymanie starszych osb (Kowalski, Kapiszewski, 2014), dlatego te w lad za zmianami struktury demograficznej ludnoci id
reformy systemw emerytalnych nastpuje zmiana systemu repartycyjnego (odwiecznej umowy pokoleniowej), na kapitaowy
bd mieszany system emerytalny.
Kolejnym wyzwaniem jest rozwijanie srebrnej gospodarki
(ang. silver economy), ktra oznacza dzia gospodarki skupiony
na zaspokajaniu potrzeb wyaniajcych si ze starzenia si ludnoci (Szukalski, 2012 [B], s. 108). Prognozuje si wzrost liczby
klientw biur proponujcych turystyk, wypoczynek, rekreacj
irozrywk dla seniorw, wzronie rwnie liczba osb starszych,
ktre bd korzysta zpomocy lekarzy, przychodni, szpitali iplacwek opieki dla ludzi starszych. Konieczne bdzie rozwijanie
sieci poradni i oddziaw geriatrycznych. W dziaania na rzecz
opieki geriatrycznej dla odchodzcej generacji szlachetnie wpisa si kolejny, 22. Fina Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy
(2014), pod znamiennym hasem Na ratunek... [dla] godnej opieki medycznej seniorw.
Podwyszy si liczba rezydencji i domw spokojnej staroci, pojawi si te nowe formy wsplnego zamieszkania osb
starszych, takie jak np. cohousing, czyli wsplnota mieszkaniowa
(ang. collaborative housing) czy ekokolektywy (por. Lipczyk, 2014,
s. 4044). Nastpi rwnie zmiany mylenia architektw. Jak pisze Agnieszka Labus (ur. 1986): Miasta wymagaj i bd wymagay dostosowania do potrzeb osb starszych, poprzez odnow
miejsk, ktra jest podstawowym zagadnieniem wspczesnej
urbanistyki. Jej celem jest podniesienie jakoci ycia wszystkich
mieszkacw oraz zwikszenie konkurencyjnoci miast w skali
ponadlokalnej. Odnowa miejska moe przyczyni si do aktywizacji osb starszych i zachcenia ich do korzystania z wielu ofert
w miastach, przyczyniajc si do ich integracji z reszt spoeczestwa (Labus, 2012, s. 334).
Wedug Agnieszki Labus (2012, s. 343): Za wspczesne idee
miast naszych czasw mona uzna: miasto zwarte (compact city),

356

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

miasto wraliwe (gentle city), take miasto zdrowe (healthy city),


miasto ekologiczne (eco-city), miasto nowych technologii (digital
city), miasto przyjazne osobom w kadym wieku (age friendly cities). amanie schematw poprowadzi zatem do niezwykych
rozwiza, koniecznych w zmienionej sytuacji demograficznej
obecnego wiata, takich jak np. zakwaterowanie chronione,
rodzinne domy staroci, inteligentne mieszkania, mieszkania treningowe bd aktywizujce, w ktrych niepenosprawna osoba starsza przygotowuje si do autonomii i niezalenoci,
a zarazem dziki elektronice wspierane jest jej samodzielne i aktywne ycie.
Nie mniej wanymi wyzwaniami dla przyszoci jest budowanie solidarnoci generacyjnej, midzy odchodzcym pokoleniem a wchodzcymi na aren yciow modymi i najmodszymi
rocznikami, aktywizacja spoeczna seniorw oraz realizacja idei
pomylnego, czyli zdrowego starzenia si. Doskonaymi przykadami mog by: przyjty w grudniu 2013 r. pakiet zaoe
Dugofalowej Polityki Senioralnej na lata 20142020, obejmujcy
m.in. Rzdowy Program na rzecz Aktywnoci Spoecznej Osb
Starszych (zob. Uchwaa Nr 237 i Nr 238, 2014), I Kongres Zdrowego Starzenia si, zorganizowany w styczniu 2014 r. w Warszawie, oraz program Solidarno pokole, majcy na celu zwikszenie aktywnoci zawodowej osb powyej 50. roku ycia (zob.
Uchwaa Nr 239, 2014), czy realizowany od 2012 r. na Opolszczynie projekt specjalnej strefy demograficznej (SSD), celem ktrego
jest podniesienie poziomu podnoci (wspczynnika dzietnoci).
Wramach SSD dziaaj cztery pakiety: socjalno-prokreacyjny, dotyczcy urodze iopieki nad dziemi; pakiet edukacja arynek
pracy; pakiet praca to bezpieczna rodzina, chronicy rodzicw przed utrat pracy, oraz pakiet zachd soca lub zota
jesie, zapewniajcy seniorom godziw opiek ispokojn jesie
ycia (por. Zych, 2013 [B], s. 108). Wspomnie naley rwnie
o programach prozdrowotnych dla osb starzejcych si i starych, wrodzaju: Aktywny senior!, Dolnolski Senior wFormie, Rozruszaj stawy czy Klub Aktywnego Seniora (zob.
Zych, 2013 [B], s. 108 i s. 206), o akcjach spoecznych Bd czo-

Adam A. Zych: Staro darem losu ...

357

wiekiem, miej dzieci i Program 60+ (zob. M. Miosz, 2014, s.


A4, Staro, 2014, s. 4647), oraz o opracowanym przez profesora Mikoaja Sporadyka (ur. 1958) krakowskim projekcie aktywizacyjnym pn. Jeszcze yj (2014), dziki ktremu seniorzy maj
moliwo bezpatnego skorzystania ze spektakli teatralnych
i operowych (zob. netografia http://www.portalsamorzadowy.
pl/polityka-i-spoleczenstwo/w-krakowie-seniorzy-bezplatnie-doteatru,59709.html). Warto i powinno si te projekty wprowadza
w ycie na terenie caego kraju.
Moim zdaniem, na nowo trzeba okreli midzypokoleniow
ugod wyciu spoecznym, by zapewni wszystkim generacjom
osobom sprawnym, mniej sprawnym, jak iniepenosprawnym
nie tylko sprawiedliwo, rwno sytuacji ekonomicznej, politycznej ispoecznej, ale i godne starzenie si, by wpeni realizowa pikn ide tworzenia spoecznoci dla wszystkich grup
wiekowych, niezalenie od mniejszego czy wikszego stopnia
sprawnoci.
C mona jeszcze doda: jedynie humanitas, czyli czowieczestwo, ktre rozumiem jako respektowanie wolnoci i godnoci czowieka, rwnie starego, zainteresowanie jego sprawami, uznawanie jego potrzeb i dziaanie na rzecz jego dobra,
gdy personalistyczne podejcie do starzejcych si osb, troska
o nie, objcie ich opiek ze strony rodziny oraz instytucji pastwa,
stanowi sprawdzian wiedzy o wraliwoci moralnej nas wszystkich (Kuak, 2007, s. 126).

358

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

359

Cz IV
VARIA

Sawomir Grzesiak
Wiesaw Karolak
Kamila Skowroska
Marek Walancik
Magdalena Kot-Radojewska
Tomasz Wjcik
Adam A. Zych

360

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

361

Sawomir Grzesiak

STARo i starzenie si w izolacji


penitencjarnej32
Starzenie si jednostki jest procesem wpisanym w cae ycie
czowieka, stdrwnie staro traktowa naley jako naturalny,
normalny i nieunikniony etap ycia, aczkolwiek nie musi by
postrzegana tylko jako jego zmierzch, jesie, schyek czy ostatni
etap. Staro jest jedn z faz rozwojowych czowieka (trzeci wiek
ycia, pna doroso), w ktrej, pomimo przewagi zmian regresywnych nad progresywnymi, moliwe jest nabywanie wiedzy,
umiejtnoci oraz ksztatowanie nawykw, postaw i zachowa,
doskonalenie si i bogacenie swojej osobowoci, a tym samym
moliwe jest zmienianie siebie (zob. A. Zych, 1999, s. 4041, 2001,
s. 202, Wnuk, 2001, s. 44, 2002). Zagadnienie staroci i starzenia
si, jako zjawiska zoone i nieuniknione, ale te wieloaspektowe
i interdyscyplinarne, wzbudzaj zainteresowanie przedstawicieli
rnych nauk, zwaszcza gerontologw.
Podstawowym problemem okrelania staroci pozostaje
ustalenie jej progu, wskanika okrelajcego wiek staroci (Stra-Romanowska, 2011, s. 327), gdy jest to najbardziej zrnicowana
faza ycia czowieka, nie podlegajca reguom, zaley bowiem
od poprzednich faz, dziecistwa, modoci i dorosoci, a te byy
32
Niniejszy artyku stanowi fragment obszerniejszej pracy monograficznej autora
pt. Praca penitencjarna z winiami seniorami (Grzesiak, 2013, s. 5979) przyp. red.

362

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

odmienne. Trudno stwierdzi, kiedy staro si rozpoczyna jako


zjawisko podlegajce samoocenie, wasnej wiadomoci (Czerniawska, 2002, s. 11). Niemniej jednak badacze staroci podejmuj wysiek, by okreli konkretne wyznaczniki staroci, a w tym,
przede wszystkim, by okreli jej kryterium wieku.
W niniejszym artykule za wiatow Organizacj Zdrowia
(WHO) za granic staroci przyjto wiek 65 lat (Czerniawska,
2002, s. 11). Ponadto w procesie starzenia si wyrni mona pewne fazy, podokresy staroci (Winiewska-Roszkowska,
1982, s. 10):
wiek podeszy: 6575 lat,
wiek starczy: 7590 lat,
wiek sdziwy: powyej 90 lat.
W okrelaniu progu staroci stosuje si rwnie kryterium
socjoekonomiczne, ktre rwnie dotyczy wieku chronologicznego, kalendarzowego ukoczenia 65 lat [natomiast zgodnie
z ustawow granic wieku emerytalnego 67 lat dla obojga pci
przyp. red.]. Kryterium to, podporzdkowujce ycie czowieka aktywnoci zawodowej, posiada znaczenie spoeczne, bowiem
dotyczy zaprzestania pracy zawodowej jednostki poprzez jej
przejcie na emerytur (Szukalski, 1998, s. 52). Zastosowana granica wieku emerytalnego jest rwnie terminem prawnym i demograficzno-statystycznym oraz nie powinna ona by utosamiana
z pojciem staroci w tym rozumieniu, e nie moe by traktowana jako jej dolna granica, podobnie jak nie powinna stanowi
grnej granicy okresu aktywnoci zawodowej. Problemy wieku
emerytalnego pozostaj jednak w pewnych zwizkach z problematyk staroci i aktywnoci zawodowej zarwno w aspekcie spoeczno-ekonomicznym, jak i biologicznym, zdrowotnym
i psychologicznym (Winiewski, 1986, s. 187).
Niewtpliwie poza czynnikami obiektywnymi wyznaczania
progu staroci, naley pamita, e wiekowa granica staroci jest
oczywicie umowna, poniewa procesy biologicznego i psychicznego starzenia si czowieka charakteryzuj si duym stopniem
zindywidualizowania. Zakadajc, ze ludzie starzy nie stanowi
jednolitej grupy ze wzgldu na swoj sprawno fizyczn czy

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

363

psychiczn, a take stan zdrowia oraz sytuacj spoeczne ekonomiczn, mona wyodrbni znaczce cechy charakterystyczne dla wystpujcych po sobie faz staroci. Ludzie starzy yjc
w rnych rodowiskach, klimatach, kulturach, posiadaj rnorodne predyspozycje genetyczne, rny styl ycia i jego poziom.
W tym przypadku, jeeli nawet nale do tej samej grupy wiekowej (wiek kalendarzowy), to ich wiek funkcjonalny moe si rni, chociaby w przedziale kilkudziesiciu lat (S. Mihilewicz,
E. Mihilewicz, 2005, s. 225).
Pamitajc zatem o indywidualizmie procesw starzenia si
jednostek i zwizanych z tym odmiennymi u nich umiejtnociami, warunkami ycia i potrzebami, naley rwnie wskaza na
pewne cechy wsplne, typowe dla okresu staroci. Zmiany zachodzce zarwno w strukturze, jak i funkcjonowaniu starzejcego
si organizmu dotycz zasadniczo (zob. Piotrowski, 1973, s. 38,
Mhlpachr, 2005, s. 213):
spadku wydolnoci organizmu,
utraty mobilnoci,
osabienia si immunologicznych i rnego stopnia zmian chorobowych,
ograniczenia zdolnoci przystosowywania si do zmian,
samotnoci,
korzystania z pomocy innych,
funkcjonowania na marginesie ycia spoecznego.
Te typowe dla staroci cechy uwzgldnia jej oglna definicja
zaczerpnita ze Sownika gerontologii spoecznej (2001), w ktrym
staro opisano jako: nieunikniony efekt starzenia si, w ktrym
procesy biologiczne, psychiczne i spoeczne zaczynaj oddziaywa wzgldem siebie synergetycznie, prowadzc do naruszenia
rwnowagi biologicznej i psychicznej bez moliwoci przeciwdziaania temu (Zych, 2001, s. 202). Dlatego mona przyj, e
staro charakteryzuje si przede wszystkim przewag zmian
regresywnych nad progresywnymi w trzech gwnych wymiarach ycia czowieka: biologicznym, spoecznym, psychicznym

364

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

(zob. Steuden, 2011, Ole, 2011, Szatur-Jaworska, Bdowski,


Dzigielewska, 2006).
Zmiany w tych trzech sferach funkcjonowania czowieka powoduj wiele obaw u skazanych seniorw, ktre wspwystpuj
z ich wiekiem. Im starszy jest skazany, tym czciej obawia si
cikiej choroby, utraty zdrowia i kalectwa oraz kompromitacji
i omieszenia. Wskazuje to na odczuwanie przez winiw dolegliwoci, ktrych w przeszoci nie brali pod uwag, bo byli
modzi, zdrowi, silni i sprawni. Rwnie obawa przed kompromitacj, wie si z wiekiem (Brzeziska, 2007, s. 6065). Wraz
z wiekiem maleje strach i lk przed le uoonym yciem, nieudanym maestwem, rozbiciem rodziny, odejciem od ideaw,
marze, ktre kiedy byy dla winiw wane. Skazani seniorzy
to czsto osoby rozwiedzione, ale te osoby, od ktrych rodzina
si odwrcia, std nie przywizuj wagi do tych obaw, bowiem
albo ju ich dowiadczyli, albo utracili te ideay i marzenia w wiziennej codziennoci.
Wchodzenie w trzeci wiek wie si ponadto z refleksj
nad tym co minione i stracone wtedy te dokonuje si bilansu
ycia. Na proces ten skada si wiele rnorodnych czynnikw,
ktre proces starzenia si mog przyspiesza lub spowalnia.
Poza stanem zdrowia i kontaktami z bliskimi, istotne znaczenie
dla starzenia si seniora ma otoczenie, najblisze mu rodowisko
i jego warunki. W przypadku skazanych seniorw s to m.in. dugo odbytej kary, wysoko wyroku, zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, psychologiczne nastpstwa izolacji wiziennej,
proces prizonizacji, chroniczno sytuacji trudnej i wiele innych
(zob. Ciosek, 2003, Szymanowska, 2003 [A, B], take netografia
Staro za murami, 2014). Naley podkreli, e procesy starzenia si przebiegajce w warunkach izolacji penitencjarnej s zdecydowanie bardziej niekorzystne dla jednostki, a zaspokajanie
wielu potrzeb jest ograniczone, chociaby potrzeba aktywnoci
czy poczucia bliskoci i wizi z rodzin. Rwnie sposb mylenia o przyszoci jest specyficzny dla tej grupy skazanych i wraz
ze starzeniem si zmierza on ku pesymizmowi (zob. Zych, 1999,
s. 41, Grzesiak, 2007, s. 179195). Zauway mona, e staro

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

365

w wizieniu, w sensie biologicznym, spoecznym i psychicznym


przebiega nieco inaczej ni w rodowisku wolnociowym, mniej
korzystnie dla seniora.
Przystosowanie i socjalizacja czowieka w podeszym wieku
jest podstaw spoecznej teorii starzenia si, opracowanej przez
Hansa Thomae [19152001] i wsppracownikw (tzw. teoria
szkoy boskiej die Theorie der Bonner Schule), okrelana te
jako poznawcza koncepcja przystosowania si do staroci (zob. Zych,
2010, s. 184). Boskie gerontologiczne studium longitudalno
przekrojowe wykazao, i na staro (znacznie silniej ni wiek
metrykalny) wpywa uksztatowany obraz siebie (pozytywny lub
negatywny), zwizany ze znacznym wpywem takich zmiennych,
jak: stan zdrowia, cechy osobowoci, aktywno yciowa, ktre
mog determinowa proces starzenia si. Koncepcja ta podkrela konstytucj fizyczn i psychiczn czowieka jako pozytywny
i bardzo wany czynnik korektury interakcji spoecznych jednostki w obrbie spoeczestwa oraz wskazuje na moliwo zmian
w zachowaniu na drodze uczenia si (Zych, 2010, s. 184). Wejcie
w wiek pnej dorosoci moe by dobrym momentem na zmian postaw u seniorw na takie, ktre byyby zgodne z obowizujcymi standardami spoecznymi.
Biologiczny wymiar starzenia si a ochrona zdrowia
w wizieniu
Na nastawienie jednostki do procesw starzenia si i wasnej
staroci oraz poczucie jakoci ycia niewtpliwie wpywa jej stan
zdrowia. Jak podkrela Magdalena Pakua (1996, s. 125): Wiedza
o fizjologicznych mechanizmach starzenia si i towarzyszcych
temu zjawiskach patologicznych, o warunkach sprzyjajcych
utrzymaniu dobrego zdrowia i wyduaniu ludzkiego ycia, uatwia czowiekowi przygotowanie si do tych zmian, a w konsekwencji lepsz adaptacj do staroci. To z kolei stanowi element
profilaktyki patologii ycia spoecznego ludzi starych. Dlatego
zrozumienie biologicznych procesw starzenia si i przygotowanie si na nie, moe wpyn na lepsze przygotowanie si do
staroci.

366

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Starzenie si organizmu to naturalny, nieodwracalny i postpujcy proces, powodujcy zmniejszenie zasobw funkcjonowania i tym samym stopniowe ograniczenie moliwoci adaptacji
do rodowiska zewntrznego, jak i wewntrznego (Borysawski,
2005, s. 2227). Wymiar biologiczny pnej dorosoci jest najbardziej obserwowalny w fizjonomii czowieka (jego wygldzie,
zachowaniu), dlatego w wielu przypadkach jest tak trudny do
zaakceptowania przez osoby, ktre byy dotychczas atrakcyjne,
sprawne i aktywne. Procesy biologiczne czowieka starego wyjania wiele rnych teorii i koncepcji, upatrujcych rde tych
procesw m.in. we wpywie genetycznych czynnikw starzenia
si czy oddziaywaniu rodowiskowych czynnikw na czowieka
(zob. Szarota, 2004, s. 3538).
W procesie biologicznego starzenia si jednostki wyrni mona zmiany uniwersalne i prawdopodobne. Uniwersalne
zmiany biologiczne charakterystyczne dla staroci to np. ubytek
masy kostnej, utrata elastycznoci skry, przebarwienia skry
itp. Natomiast zmiany prawdopodobne, to takie, gdzie prawdopodobiestwo ich wystpienia jest znaczne, np. depresja, artretyzm (Stra-Romanowska, 2011, s. 327). Pamitajc, e starzenie
si jest procesem wysoce zindywidualizowanym, wystpienie
tych zmian i ich nasilenie bywa odmienne u poszczeglnych
osb. Inaczej mwic, s zmiany i choroby, ktre wystpi w kadym wieku u kadego, dolegliwoci, ktre czciej pojawiaj si
w starszym wieku oraz choroby zwizane z wiekiem starszym.
Dynamika tego procesu jest rna u rnych osb i zaley od
wielu czynnikw, np. dbaoci o higien osobist, stosowanej
diety czy prowadzonego stylu ycia. Zmiany starcze w swym
naturalnym biegu skadaj si na pierwotny obraz starzenia. Obraz ten moe zosta zakcony i zmodyfikowany zmianami patologicznymi bdcymi skutkiem m.in. intoksykacji alkoholowej
czy niewaciwego trybu ycia, moe te dotyczy zmian w zakresie narzdw zmysw oraz podwyszenia progu blowego.
Konsekwencj tego s specyficzne potrzeby zdrowotne w populacji seniorw i ich realizacja przez system opieki zdrowotnej,

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

367

a w przypadku skazanych seniorw gwnie przez wizienn


sub zdrowia.
Specyfika zmian spoeczno-demograficznych, sprawiajca, e
w polskich zakadach karnych przebywa coraz wicej skazanych
seniorw, implikuje okrelone oczekiwania w zakresie ochrony
ich zdrowia w jednostkach penitencjarnych. Najczstszymi problemami zdrowotnymi seniorw, jakim zaradzi ma wizienna
suba zdrowia, odpowiedzialna za opiek zdrowotn nad skazanymi, s przewleko, wielochorobowo, a take ich niepenosprawno. Dziaalno suby zdrowia w zakadach karnych
oparta jest gwnie na Kodeksie karnym wykonawczym (art. 102
i art. 115 k.k.w.), przepisach wykonawczych (zob. Ustawa z 6 VI
1997 r., Rozporzdzenie Ministra Sprawiedliwoci, 2003 [A],
2003 [B] Dz. U. Nr 204 z 2003 r., poz. 1985 i Dz. U. Nr 171 z 2003
r., poz. 1665), a take midzynarodowych uregulowaniach prawnych, m.in. cz szczegowa Europejskich Regu Wiziennych
(1987, zob, netografia) odnosi si do dziaalnoci sub medycznych. Do zakresu dziaalnoci wiziennej suby zdrowia naley:
zapewnienie osobom pozbawionym wolnoci wiadcze zdrowotnych, profilaktycznych, diagnostycznych, leczniczych
i rehabilitacyjnych,
prowadzenie nadzoru nad warunkami zdrowotnymi, sanitarnymi oraz ywieniem w zakadach karnych i aresztach
ledczych,
zaopatrzenie medyczne (leki, materiay medyczne, sprzt, aparatura medyczna),
szerzenie promocji zdrowia i owiaty zdrowotnej,
wspdziaanie z pozawiziennymi zakadami opieki zdrowotnej, zwaszcza w zakresie zapewnienia skazanym wiadcze
diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych, z uwagi na
trudnoci udzielenia ich w jednostkach penitencjarnych,
oraz utrzymanie wsppracy z innymi subami Suby Wiziennej w realizacji zada penitencjarnych.
Organizacj wiziennej suby zdrowia nadzoruje naczelny
lekarz wiziennictwa, ktry jest jednoczenie Dyrektorem Biura Suby Zdrowia w Centralnym Zarzdzie Suby Wizien-

368

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nej. W poszczeglnych okrgowych inspektoratach zatrudnieni


s naczelni lekarze, odpowiadajcy za funkcjonowanie opieki
zdrowotnej w swoim okrgu. Natomiast najbliej skazanych s
lekarze i pielgniarki, ktrzy pracuj w zakadach opieki zdrowotnej (ZOZ) wchodzcych w skad struktury organizacyjnej danej jednostki, gdzie moe funkcjonowa: szpital, pracownia diagnostyczna, ambulatorium, izba chorych, gabinet dentystyczny,
rehabilitacji oraz fizykoterapii (zob. Rudalski, Strzelecka, 2009,
Klukowski i wspprac., 2006).
Spoeczny wymiar starzenia si w wizieniu
Wymiar spoeczny starzenia si dotyczy obecnoci innych ludzi w towarzyszeniu w procesie starzenia si, bowiem Nikt z nas
nie jest samotn wysp, kady z nas potrzebuje obecnoci innego
czowieka, nie tylko ze wzgldu na brak samowystarczalnoci, ale
z uwagi na konieczno kontaktu z innymi dla zbudowania wewntrznego, obiektywnego obrazu samych siebie (Zych, 1999,
s. 62). Czowiek potrzebuje paszczyzny odniesienia, std tak tskni za drugim czowiekiem, mimo braku czasem umiejtnoci
ukadania waciwych relacji z nim, jest on dla niego rdem
rwnowagi emocjonalnej.
Spoeczn sytuacj osb starszych wyznaczaj ich wiek i role
spoeczne, jakie peni lub z ktrych rezygnuj (dobrowolnie lub
nie). Zmiany w relacjach z innymi ludmi, spadek si witalnych
powoduj konieczno przewartociowania istniejcych wizi.
Zwykle podtrzymywane s tylko te, ktre maj szczeglne znaczenie dla seniora (Woniak, 1997, s. 65). Pewne role zanikaj lub
zadania z nimi zwizane s mocno modyfikowane, ograniczane,
jak np. funkcja opiekucza i wychowawcza wobec dzieci. Po osigniciu wieku emerytalnego i przejciu na emerytur nastpuje
zawenie krgu spoecznego (znajomych, kolegw z pracy) do
kontaktw z rodzin (maonkiem/maonk, dziemi, wnukami,
rzadziej rodzestwem czy dalszymi krewnymi), o ile senior tak
rodzin posiada i wczeniej utrzymywa z ni wizi.
Wraz z wiekiem pojawiaj si nowe sytuacje i role spoeczne, ktre przejawiajsi w rnych stylach funkcjonowania ludzi

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

369

starych i ich postawach wobec staroci. W literaturze gerontologicznej wyrnia si kilka podziaw postaw zwizanych z przystosowywaniem si jednostki do starzenia si i staroci. Ponisza
klasyfikacja opisuje pi postaw wobec staroci (por. Dbrowiecka, 2003, s. 9, Zych, 1999, s. 90, Tokaj, 2000, s. 41):
konstruktywna cechuje osoby, ktre bilans ycia oceniaj
dodatnio, s optymistami, maj ciepe i dobre relacje z rodzin
i innymi ludmi, akceptuj sw staro, z umiechem i spokojem spogldaj w przyszo,
zalenoci (zalenociowa) jest znamienna dla osb biernych,
ktrym poczucie bezpieczestwa i wewntrzn harmoni zapewniaj kontakty z najblisz rodzin,
obronna jest charakterystyczna dla osb majcych sztywne, konwencjonalne pogldy i przyzwyczajenia, a lk przed
mierci tuszuj wasnaktywnoci i zaangaowaniem
w sprawy zewntrzne,
wrogoci wobec otoczenia cechuje osoby pene obaw, pretensji, podejrzliwoci wobec otoczenia i wiata, ktre za swoje poraki obwiniaj innych. Osoby te obawiaj si staroci
i mierci, maj wobec nich buntownicze nastawienie,
wrogoci do samego siebie (autodestrukcyjna) cechuje osoby, ktre maj ujemny bilans ycia, przyjmuj postaw biern, rezygnuj z ycia, bdcego oczekiwaniem w samotnoci
i cierpieniu na zbawienn mier.
W wyrnionej klasyfikacji tylko postawa konstruktywna jest pozytywna i spoecznie podana. Natomiast Adam
A. Zych scharakteryzowa postawy wiadczce o niedostosowaniu si (dwie pierwsze postawy) lub przystosowaniu si do procesu starzenia si, jak i samej staroci (dwie kolejne postawy). S to
(zob. Zych, 1989, s. 1113):
postawa lku przed staroci i buntu wobec starzenia si,
postawa rezygnacji i/lub izolacji emocjonalnej oraz spoecznej,
postawa rozsdnej, poznawczej, jak i emocjonalnej akceptacji
procesu starzenia si,
postawa refleksji nad przebyt dotd drog yciow.

370

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Astrid Tokaj (2000, s. 63), na podstawie bada wasnych nad


staroci, wyrnia dwa zasadnicze typy staroci:
aktywny konstruktywny, ktry realizuj osoby majce dodatni bilans yciowy, aktywne wczeniej jak i teraz, majce
plany, starajce si je realizowa, poraki traktuj jako nowe
wyzwania,
bierny niekonstruktywny, ktry realizuj osoby obawiajce si przyszoci, bezradne yciowo, izolujce si, nie majce
aspiracji yciowych, czsto o pesymistycznym nastawieniu do
ycia i negatywnym bilansie yciowym.
W powyszej klasyfikacji pojawio si rwnie szereg podtypw staroci: akceptowanej cichej, odrzuconej zej, pogodnej
twrczej, smutnej cierpicej, dajcej wspierajcej, biorcej
wspieranej.
W koncepcjach gerontologicznych proces starzenia si ujmowany bywa rwnie jako zjawisko spoeczne, wyjaniane na gruncie teorii aktywnoci zaproponowanej w 1949 roku przez Ruth S.
Cavan [18961993], Ernesta W. Burgessa [18861966], Herberta Goldhamera [19071977 i Roberta Jamesa Havighursta [19001991],
a podzielanej przez Charlotte Bhler [18931974], lub przeciwstawnej jej teorii wyczania, ogoszonej w 1961 r. przez Elaine
Cumming [19152003] i Williama E. Henryego [19172000], ktre
s istotne dla poruszanego zagadnienia.
Zgodnie z zaoeniem tej pierwszej koncepcji, aktywno jest
szczegln potrzeb psychiczn i spoeczn, warunkujc pene
i satysfakcjonujce ycie w okresie staroci. Odnoszc t teori do
seniorw przebywajcych w zakadach karnych, ich aktywno
w warunkach wiziennych wie si z uczestniczeniem w rnych
formach oddziaywa penitencjarnych oraz realizacj zada indywidualnego programu terapeutycznego. Taka aktywno skazanego seniora jest uzaleniona od kilku czynnikw: samooceny
osoby starszej, aktywnoci i witalnoci w minionych okresach ycia, czy obrazu siebie tworzonego na podstawie ocen pyncych
z otoczenia, relacji ze wspskazanymi, rodzin, wychowawc
itp. Czowiek stary moe realizowa si na tych samych paszczyznach zaangaowania, na ktrych czyni to wczeniej, jednak

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

371

w przypadku instytucji izolacyjnych te paszczyzny s ograniczone do warunkw panujcych w jednostkach penitencjarnych


i realizowanej pracy wychowawczej. Nie zmienia to jednak faktu,
e pewne moliwoci aktywnoci istniej. Mimo, ograniczonych
moliwoci, naley podchodzi do aktywnoci jako czynnej postawy psychicznej, spoecznej, ruchowej, bdcej szans utrzymania
winia seniora w stanie samodzielnoci i sprawnoci yciowej,
zakadowej. Aktywizacja sfery intelektualnej (zajcia kulturalno-owiatowe, terapia zajciowa), psychicznej (terapia) i fizycznej
(zajcia sportowe) moe skutecznie opni lub zahamowa proces otpienia starczego. Sprawno umysu sprzyja utrzymaniu
dobrego kontaktu intelektualnego i emocjonalnego ze wiatem,
zwiksza poczucie bezpieczestwa oraz umoliwia aktywno
w rnych dziedzinach ycia. W rezultacie oddala zjawisko izolacji i osamotnienia ludzi starych, okrelane mianem noyc mierci
spoecznej (Zych, 2010, s. 17, Pakua, 1996, s. 125). Stae troszczenie si o wasn kondycj jest najskuteczniejszym sposobem
na zapobieganie starczemu zniedonieniu si, jednoczenie zapewniajcym jednostce dobre samopoczucie i higien psychiczn (por. Zych, 1999, s. 3738, Tokaj, 2000, s. 3334, Czerniawska,
2000, s. 127). Pozytywne nastawienie do ycia, pomimo pobytu
w zakadzie karnym, moe sprawi, e staro bdzie okresem
pogodnym w yciu, penym aktywnoci (obniajcej tempo starzenia si), a cierpienie i choroby wpisane w ten etap rozwoju atwiej bdzie udwign.
Funkcjonowanie ludzi starych w zakadach karnych nie jest
zwizane tylko z postawami aktywnymi, ale rwnie z pasywnymi. Takie wycofujce si zachowania scech znamienn dla
okresu staroci i odpowiadaj teorii wyczania (Czerniawska,
2000, s. 127).
Zdaniem autorw tej koncepcji, wyczanie jest procesem
dwukierunkowym, wzajemnym i rwnowanym, odbywajcym
si zarwno z inicjatywy starzejcej si jednostki, jak i samego
spoeczestwa. W warunkach izolacji penitencjarnej, to zarwno skazani seniorzy mog rezygnowa z relacji z otoczeniem,
jak i otoczenie, rodowisko, spoeczno wizienna wycofuje si

372

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

z kontaktw z nimi. Tak grup wyczajcych si skazanych


seniorw tworz te osoby wycofujce si z ycia spoecznego,
zakadowego, nie utrzymujce kontaktw z rodzin i bliskimi,
ograniczajce kontakty z wychowawcami, wycofujce si z relacji
ze wsposadzonymi, pozostajce w celi i nie nic robice. Odnosi si za do ograniczenia liczby stosunkw z ludmi do najbliszego otoczenia, poprzez sukcesywne pozbywanie si przez
osoby starsze rl, odchodzenie od wczeniej przyjtych i realizowanych form aktywnoci (duchowej, umysowej, fizycznej) oraz
stopniowe lub zdecydowane izolowanie si od szerszego otoczenia (Tokaj, 2000,s. 35). W warunkach zakadu karnego, w ktrym kontakty winiw i wychowawcw maj zwykle charakter
formalno-urzdowy, w przypadku braku aktywnoci i inicjatywy skazanych seniorw, mog by oni spychani na margines
oddziaywa wychowawczych. Zjawisko to jest przez wychowawcw traktowane jako naturalne i podane, a nawet warunkujce poczucie zadowolenia skazanego seniora i zapewniajce
mupozornie waciwe funkcjonowanie w zakadzie. Koncepcjawyczania zostaa zdyskredytowana przez zwolennikw teorii
aktywnoci. Uznano bowiem, e rezygnacja z kontaktw spoecznych prowadzi do wielu problemw w przystosowaniu si do
ycia na wolnoci i wystpowania rnych przejaww patologii
grupie skazanych seniorw (Grzesiak, 2005, s. 292301). Dlatego
wychowawcy i personel medyczny zakadw karnych powinni
w swej pracy zwraca uwag skazanych, zwaszcza starszych
i majcych kary dugoterminowe, na przygotowanie ich do staroci poprzez informowanie ich o procesie starzenia si i zmianach mu towarzyszcych. Ich dziaania, polegajce na ksztatowaniu odpowiednich, aktywnych postaw wobec okresu pnej
dorosoci, a take dbaoci o zdrowie skazanych,powinny opiera si na zachcaniu skazanych do rnego rodzaju aktywnoci
i zapobieganiu ich postawom pasywnym i wycofujcym si. Jednake pewne trudnoci w realizacji tego typu dziaa mog wynika chociaby z charakteru zakadw karnych jako instytucji
zamknitych, ktre znaczco ograniczaj aktywno wasn ich
beneficjentw.

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

373

Nie ulega wtpliwoci, e izolacja penitencjarna pociga za


sob wiele negatywnych skutkw zarwno w odniesieniu do samego winia jak i jego bliskich. Oddziauje negatywnie jeszcze w
okresie postpenitencjarnym. [...] Wrd tych negatywnych przejaww znajduj si rwnie takie, jak przystosowanie si do warunkw wiziennych lub wczenie do zakresu oddziaywania tzw.
drugiego ycia (Hansen, 1982, s. 17). Istnieje wiele koncepcji
prizonizacji, ale wszystkie s zgodne co do tego, e skazany nabywa w mniejszym lub wikszym stopniu umiejtno zdobywania tego, na czym mu zaley i unikania tego, co sprawia przykro
(Ciosek, 1993, s. 36 por. take Zych, 2007, s. 271275). Prizonizacja
(od ang. prison wizienie) jest zwykle niezamierzonym efektem
polityki karnej pastwa (Moczydowski, 2004, s. 212). Wie si
z procesem wiziennej socjalizacji, ktrej podlega skazany w miar
trwania izolacji, przyswajajc sobie normy i wartoci obowizujce w spoecznoci wiziennej. Jest to swoistego rodzaju asymilacja
kulturowa, znieksztacajca osobowo, posiadajca specyficzne
dla tego rodowiskach postawy, zachowania, rytuay, zwyczaje,
ubir, jzyk, sposb zorganizowania zakadu karnego. Gboko
tego procesu zaley od warunkw w jakich przebywaj skazani.
Do najwaniejszych nale: zagszczenie winiw (przeludnienie zakadw karnych), organizacja ich aktywnoci w zakadach
oraz stosunek liczby winiw do funkcjonariuszy (Moczydowski, 2004, s. 77127). Dlatego socjalizacja wizienna z jednej strony suy agodzeniu dolegliwoci wiziennych, a wic lepszemu
przystosowaniu, z drugiej za strony przyczynia si do integracji z grupami nieformalnymi (Ciosek, 2003, s. 214). Do ujemnych
determinantw oddziaywania penitencjarnego uatwiajcych
proces prizonizacji nabywania tych zachowa i postaw, ktre
umoliwiaj jednostce bezpieczne, bezkonfliktowe i oglnie rzecz
biorc optymalnie korzystne ycie w wizieniu (Machel, 1994,
s. 5255), zaliczy mona:
deprywacj zespou uczu zwizanego z instynktem samozachowawczym: poczucie niepewnoci, nieufnoci i zagroenia,
co moe prowadzi do dugotrwaych stanw lkowych (Sikora, 1971, s. 24-25),

374

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

deprywacj zespou uczu zwizanego z zaspokojeniem popdu seksualnego (zob. Sikora, 1971, s. 28, Szymanowska, 1998,
s. 135143),
totalno instytucji wiziennej (Goffman, 1975, s. 150177, 2011),
presja podkultury wiziennej (Moczydowski, 1991),
poczucie osamotnienia (Szymanowski, 1989, s. 259270).
Jerzy liwowski [19071983] uwaa, e prizonizacja kryje
w sobie niebezpieczestwo przyzwyczajenia, a nawet przywizania do wizienia, co moe prowadzi do odzwyczajenia si od ycia na wolnoci oraz niechci powrotu na wolno (Machel, 1994,
s. 54). Powysze czynniki tkwice w instytucji penitencjarnej
przeszkadzaj w pracy penitencjarnej. Istotne jest by, zdajc sobie
spraw z tego stanu rzeczy, personel potrafi w codziennej pracy niwelowa si wpyww owych czynnikw, a przynajmniej
znacznie je neutralizowa (Machel, 1994, s. 55), bowiem sam nie
jest od nich te wolny.
Prizonizacj, jako wpywajc na spoeczny wymiar starzenia
si w wizieniu, mona traktowa rwnie jako zdolno adaptacji jednostki do sytuacji izolacji wiziennej. Adaptacja, jako zmiana samego podmiotu stosownie do stanu sytuacji zewntrznej
(zob. Maruszewski, Reykowski,Tomaszewski, 1967, s. 230), dotyczy rwnie skazanych seniorw, ktrzy nieco inaczej przystosowuj si do otoczenia wiziennego ni modsi wspwiniowie,
co wynika z cech typowych dla osb starych oraz wspomnianych wczeniej, ich stylw ycia, postaw, czy cech osobowoci.
W zalenoci od stopnia dolegliwoci sytuacji izolacji wiziennej skazany moe stosowa wielorakie sposoby adaptacji, czy
taktyki w rnych momentach pobytu w zakadzie karnym,
a niekiedy moe oscylowa midzy kilkoma technikami rwnoczenie (Ciosek, 1993, s. 96101). Erving Goffman [19221982],
wyrni pi takich technik adaptacyjnych (zob. Goffman, 1975,
s. 163166, Szymanowska, 2003 [B], s. 5355, por. take Zych, 2013
[B], s. 230231):
wycofanie z sytuacji w ktrej skazany przestaje si interesowa czymkolwiek poza tym, co go bezporednio otacza
i nie zwraca uwagi na obecno innych. Moe to prowadzi do

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

375

regresji, nerwic wiziennych, infantylizmu wiziennego, nadmiernego egocentryzmu czy ostrej depersonalizacji i autyzmu,
bunt skazani wiadomie prowokuj wadze instytucji i odmawiaj wszelkiej wsppracy z personelem,
zadomowienie polegajce na tym, e skazani staraj si zbudowa, w ramach moliwoci stwarzanych przez instytucj,
stabiln, dajc wzgldne zadowolenie egzystencj,
konwersj w ktrej wiziekonwertyta wydaje si przejmowa wszystkie pogldy kierownictwa lubpersonelu instytucji
i stara si gra rol doskonaego podwadnego,
zimna kalkulacja charakteryzujca si oportunistyczn kombinacj rnych elementw adaptacji wtrnej: konwersji, zadomowienia i lojalnoci wobec wsptowarzyszy, zalenie od okolicznoci, by zdoby dla siebie oficjalnie zakazane gratyfikacje.
Wszystkie wyej wymienione techniki su zmniejszeniu
rozbienoci midzy rodowiskiem naturalnym a wiatem instytucji zakadu karnego. Przebywajcy w izolacji wiziennej skazany senior jest poddany rnym trudnym sytuacjom, ktre czsto powoduj psychologiczne nastpstwa decydujce o sposobie
i poziomie przystosowania w zakadzie karnym oraz po wyjciu
na wolno. Czynnikami agodzcymi skutki rnych sytuacji penitencjarnych mog by (Goffman, 1975, s. 163166):
silne przekonania religijne lub polityczne,
nieznajomo miejscowego jzyka,
zy stan zdrowia,
zaawansowany wiek skazanego,
ktre, ze strony personelu wiziennego, wymagaj dziaa ponadstandardowych. Zwykle wobec takich skazanych wychowawcy rezygnuj z oddziaywa resocjalizujcych wobec nich,
ograniczajc prac z nimi do niezbdnego minimum. Tacy skazani s te zwykle zwalniani z niektrych obowizkw, co jest
chtnie akceptowane zarwno przez samych skazanych, jak i ich
wychowawcw, gdy dla obydwu stron jest to rozwizanie wygodne i mao kopotliwe. Czasami jednostki, ktre na wolnoci
egzystoway w ciszych warunkach ni w instytucji nie potrzebuj procesw adaptacyjnych, mwi si wtedy o nich, e czuj

376

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

si jak ryba w wodzie. Dlatego dla spoecznego wymiaru starzenia si w wizieniu istotne znaczenie ma wiele rnych czynnikw, z ktrych niezwykle wane s style, typy funkcjonowania
skazanych seniorw i ich postawa wobec staroci oraz proces ich
adaptacji do sytuacji izolacji penitencjarnej.
Warto jednak wspomnie o pozytywnym skutku izolacji
penitencjarnej, uruchamiajcym u skazanego poczucie winy, co
z kolei moe powodowa autentyczn, gbok i pozytywn
przemian wewntrzn oraz zwiksza skuteczno readaptacji
spoecznej (Ciosek, 1993, s. 42). Samo poczucie winy oznacza
przykry dla czowieka stan emocjonalny wyraajcy si w zaburzeniu stabilnoci poczucia wasnej wartoci, samoobwinianiu
si, a niekiedy wymierzaniu sobie dolegliwych kar psychicznych
lub fizycznych (Ciosek, 2003, s. 220). Normalne poczucie winy
jest koniecznym warunkiem resocjalizacji, przemiany wewntrznej i rzeczywistej zmiany skazanego. Std dla zachowania zdrowia psychicznego i skutecznej resocjalizacji skazanego istotna jest
moliwoci cznoci ze wiatem zewntrznym, utrzymywanie
przez niego kontaktw z rodzin i bliskimi osobami, ale take
prawo do aktywnoci kulturalno-owiatowej i sportowej, zapewniajcej dbao o dobr kondycj umysow i sprawno fizyczn skazanego. [Wizienny program resocjalizacji z udziaem pensjonariuszki domu spokojnej staroci ukaza Micha Szczeniak
(ur. 1982) w interesujcym dokumencie pt. Punkt wyjcia (2014),
zob. filmografia przyp. red.].
Psychiczny wymiar starzenia si w wizieniu
Ze spoecznym wymiarem starzenia si bardzo mocno koresponduje wymiar psychiczny tego procesu, bowiem zmiany
psychiczne u ludzi starszych zwykle dotycz zmian w zakresie
osobowoci, emocji i de oraz zdolnoci adaptacyjnych i relacji
spoecznych. Ponadto na psychiczny wymiar starzenia si wpywaj zmiany funkcji poznawczych, procesw percepcyjno-motorycznych, uwagi, pamici, jzyka i mylenia (Stra-Romanowska,
2011, s. 333). Zmiany w tych obszarach skutkuj osabieniem zmysw, spowolnieniem czasu reakcji na bodce i spadkiem wydol-

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

377

noci pamiciowej, a ponadto wikszo funkcji intelektualnych,


w rnym stopniu i tempie, ulega degradacji (zob. Stuart-Hamilton, 2000, Stra-Romanowska, 2011, s. 333), co z kolei wpywa na
oglne samopoczucie samoocen jednostki. Zmiany zwizane
z osobowoci osb w wieku senioralnym odnosz si do:
cech osobowoci, struktury ja obrazu wasnej osoby
i samooceny,
emocji, w tym stresu i sposobw radzenia sobie z nim,
de potrzeb i celw, oraz
postaw yciowych.
Zmiany w tych obszarach mog skutkowa (Stra-Romanowska, 2011, s. 333342):
pojawianiem si w systemie wartoci seniorw wartoci ostatecznych (pokj, sprawiedliwo),
nieznacznym podwyszeniem poziomu lku, irytacji, zoci
i zacitoci,
zoonoci i niejednorodnoci emocji,
wzrostem siy przeywanego stresu i specyficznymi sposobami
radzenia sobie z nim,
zmianami w hierarchiii sposobach zaspokajania potrzeb,
przesuniciem priorytetw yciowych, oraz
zmianami nastawie na retrospektywne (reorientacja
temporalna).
Starzenie si jednostki w wymiarze psychicznym wie si
nieodzownie z naturalnym spadkiem witalnoci i sprawnoci.
Majc to na uwadze, naley pamita o wzrocie ilociowym i jakociowym tych zmian, w przypadku starzenia si patologicznego, w ktrym obnianie si sprawnoci psychicznej i fizycznej jest
dynamiczniejsze.
Skutkiem tego moe by zniedonienie, utrata zdolnoci samodzielnego funkcjonowania i potrzeba wsparcia. Najczstszymi
schorzeniami fizycznymi i psychicznymi osb w wieku senioralnym s: ograniczenie sprawnoci ruchowej, zespoy otpienne,
zespoy depresyjne, choroby zwyrodnieniowe.
Biorc pod uwag psychiczny wymiar starzenia si, najpowszechniejszymi zaburzeniami osb starszych s zespoy otpien-

378

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

ne, ktre czsto s skutkiem chorb centralnego ukadu nerwowego. Oglne kryteria diagnostyczne rozpoznawania zespow
otpiennych, zawarte zostay w DSM-IV oraz ICD-10, to przede
wszystkim (zob. Steuden, 2011, s. 5760,Seligman, Walker, Rosenhan, 2003, s. 620621 i s. 763):
zaburzenia pamici,
zaburzenia funkcji poznawczych,
zaburzenia psychiczne urojenia, halucynacje, zaburzenia nastroju, chwiejno emocjonalna, mylne rozpoznawanie,
zaburzenia zachowania pobudzenie, agresja, zaburzenia psycho-ruchowe, zaburzenia neuro-wegetatywne,
zmiany osobowoci.
Zespoy otpienne czsto maj wiele przyczyn, s wypadkow wielu czynnikw, m.in. podmiotowych, rodowiskowych,
kulturowych, dowiadcze yciowych, ponadto s przewleke
i trudne do leczenia (Steuden, 2011, s. 5570). Niekorzystne zmiany towarzyszce procesowi starzenia si mog budzi agresj wobec osb starszych, co zwykle jest spowodowane nieznajomoci
problematyki staroci i niezrozumieniem dokonujcych si na tym
etapie ycia proceswczy zmian. Bardzo czsto wtrnym efektem
tych zmian chorobowych jest postpujcy proces niedostosowania spoecznego, demoralizacji i w konsekwencji przestpczoci.
Zaburzenia psychiczne, zespoy otpienne s rwnie, najczciej dolegliwociami skazanych seniorw. Natomiast podczas
wykonywania kary pozbawienia wolnoci, czsto si one nasilaj
z uwagi na ograniczone moliwoci wiziennej suby zdrowia,
marginalizacj skazanych seniorw w oddziaywaniach penitencjarnych, brak wiedzy personelu na temat starzenia si i staroci,
niewaciwe relacje seniorw ze wsposadzonymi i funkcjonariuszami, warunki wizienne itp. Przebieg psychicznych zmian
patologicznych moe by zrnicowany ze wzgldu na czsto
wystpowania i stopie uciliwoci dla otoczenia, opiekunw wychowawcw w zakadzie karnym. W stopniu umiarkowanym, senior jest przecitnie uciliwy dla wychowawcw
i wspskazanych, gdy wystpuj u niego urojenia, halucynacje,
depresyjny nastrj, bezsenno, lku, agresja fizyczna, niepokj.

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

379

W drugim przypadku senior moe mylnie rozpoznawa osoby,


wykazywa rne stany pobudzenia, przejawia zachowania spoecznie niedostosowane, krzycze, powtarza rytmicznie te same
czynnoci. Do najbardziej uporczywych zachowa czowieka starego mona zaliczy: paczliwo, utrat energii, powtarzajce si
pytania, pobudzenie, bezcelowe wdrowanie. W rednich i cikich zespoach otpiennych mog wystpi halucynacje wzrokowe, suchowe oraz urojenia typu paranoicznego (zob. Steuden,
2011, s. 60, Stuart-Hamilton, 2000).
W subpopulacji seniorw przebywajcych w zakadach karnych, proces starzenia si ma najczciej charakter patologiczny,
co porednio wie si z procesem tzw. kompresji populacji skazanych, ktra dotyczy zmniejszajcego si w strukturze wyrokowania procentowej iloci bezwzgldnej kary pozbawienia wolnoci. Oznacza, to e seniorzy przebywajcy w zakadach karnych,
s to osoby o najgorszej prognozie kryminologiczno-spoecznej,
gboko zdemoralizowane, wyniszczono przez prowadzony styl
ycia i czst intoksykacj alkoholow, odbywajce dugie kary za
cikie przestpstwa. Rodzi to konieczno zwrcenia szczeglnej
uwagi na przebieg procesu oddziaywania penitencjarnego, resocjalizacyjnego, mimo e efektywno tych dziaa moe w wielu
przypadkach ogranicza si do dziaa pomocowo-urzdowych.
Jako ycia skazanych seniorw
Jako ycia osb starszych jest odzwierciedleniem, rezultatem indywidualnej zoonej, globalnej poznawczo-emocjonalnej
oceny ich wasnego ycia oraz stopnia zadowolenia z niego, satysfakcji z ycia jako caoci czy te jego wymiarw czstkowych,
poszczeglnych sfer np. zawodowej, rodzinnej, zdrowia czy standardu ycia (por. Stra-Romanowska, 2005, s. 263274; Steuden,
2011, s. 162174). Jako ycia mona okreli jako subiektywny,
emocjonalny dobrostan psychiczny zaleny od zasobw otoczenia, czyli warunkw spoecznych i socjalnych, a take oceny moliwoci zaspokajania potrzeb, realizacji celw, de i planw
yciowych. Na jako ycia seniorw niewtpliwie wpywa stan
zdrowia psychicznego i fizycznego, warunki finansowo-bytowe,

380

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

relacje z rodzin, wizi spoeczne, zdobyte dowiadczenia i przeycia. Z kolei stopie zaspokojenia odczuwanych potrzeb materialnych i niematerialnych, czyli zadowolenia z warunkw yciowych stanowi o poczuciu jakoci ycia seniorw oraz wpywa na
ich nastawienie wobec wasnej staroci i postawy wobec starzenia
si. Starzenie si czowieka czy si ze stratami w wielu obszarach ycia (utrata zdrowia, sprawnoci psychicznych i fizycznych,
osb bliskich), a ich nakadanie si stanowi o obnieniu jakoci
ycia (Steuden, 2011, s. 169). W przypadku skazanych seniorw
na ocen ich jakoci ycia negatywnie wpywa mog dodatkowe,
poza stratami zwizanymi z procesem starzenia si, ograniczenia
wynikajce z faktu odbywania kary pozbawienia wolnoci.
Ocena aktualnej sytuacji yciowej czowieka opiera si na
trzech grupach czynnikw: ocenie wasnej przeszoci, poziomie
rozwoju osobowego oraz cechach osobowoci. Naley nadmieni,
e w ocenie jakoci ycia osb starszych bardzo wany jest wymiar egzystencjalny zwizany z poczuciem sensu i stosunkiem
jednostki do jej wasnego ycia, czyli znaczenie, warto jak
przypisuje caemu swojemu dotychczasowemu yciu. Najwiksz zdolno modyfikacji poczucia jakoci ycia maj czynniki
zwizane ze stosunkiem do przeszoci, wyraajce si w sposobie interpretacji zdarze yciowych, dokonywanej w wietle posiadanej wiedzy, dowiadczenia i pogbionej refleksji, ale take
subiektywne postrzeganie stanu zdrowia. Obrana perspektywa
temporalna przeszoci, generuje ca optyk yciow, moe skania do konstruowania i rekonstruowania, interpretacji i reinterpretacji, ewaluacji i rewaluacji biegu ycia (Ole, 2011, s. 274),
czyli do dokonywania bilansu swojego ycia.
Pozytywny bilans ycia to poczucie zadowolenia z ycia,
zrealizowania celw, marze i planw, satysfakcji z ycia prywatnego, z rodziny, zadowolenia z pracy zawodowej, poczucie
uytecznoci, mioci, bezpieczestwa oraz pogodzenie si z porakami i problemami. Jego odwrotnoci jest negatywny bilans
ycia, w ktrym dominuj uczucia przeciwne: rozgoryczenie,
niezadowolenie, smutek (Tokaj, 2000, s. 3940). Wynik bilansu
ycia wpywa na przygotowanie jednostki do procesu adaptacji

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

381

do staroci i czsto jest spowodowany wanymi wydarzeniami


w yciu seniora, jakim przeomem, wan zmian, ktra pozwala
na krytyczne ustosunkowanie si do dowiadczonych wydarze,
osigni, niepowodze w przebiegu caego ycia (Susuowska,
1989, s. 302327).
Istotne znaczenie dla oceny jakoci ycia ma rwnie poczucie spoecznego odbioru seniora. Zagroeniem dla niego s
uprzedzenia, oparte na stereotypie czowieka starego, jako smutnego, zgorzkniaego, zacofanego, schorowanego, zrzdliwego itp.
Ludzie w podeszym wieku dowiadczaj uprzedze i dyskryminacji podsycanych przez stereotypy dotyczce ich cech i zdolnoci, przejawiajce si w protekcjonalnym ich traktowaniu, braku szacunku dla wieku, obojtnoci, ale te niechci wobec ludzi
starszych ageizmie (Szatur-Jaworska, 2008) i/lub gerontofobii
(Tokaj, 2000, s. 46). Powszechny obraz staroci odpowiada jej tradycyjnemu ujciu psychologicznemu, ktry podkrela regres biologiczny, psychologiczny i spoeczny jednostki tego etapu ycia
czowieka traktuje jako rodzaj choroby, upoledzenia czy zdziecinnienia. Elbieta Trafiaek (1995, s. 4) uwaa, e w spoeczestwie polskim niech, a nawet wrogo wobec najstarszej grupy
wiekowej wynika z kilku zasadniczych przyczyn, a mianowicie:
z pretensji, zarzutw, e osoby starsze stanowi balast, obcienie dla budetu pastwa, dla pracujcych i caego spoeczestwa,
z utrwalania przez wiele dziesitek lat uoglnie na temat
uciliwoci wieku podeszego,
z teorii dominacji w spoeczestwie rozwinitym rodziny dwupokoleniowej nad wielopokoleniow, ktra spowodowaa upowszechnienie instytucjonalnych form opieki.
adna jednostka, ktra osiga przecitn dugo ycia, nie
moe unikn tego, e bdzie czonkiem grupy stygmatyzowanej,
np. ze wzgldu na wiek. Wzrastajcy udzia osb starych w jednostkach penitencjarnych ma istotne konsekwencje dla spoecznego funkcjonowania tej kategorii osb na wolnoci, bowiem karalno seniorw moe pogbia negatywn ocen tych osb (i jako
starych i jako przestpcw). W sytuacji, w ktrej stygmatyzacja
jednostki jest zwizana z przyjciem jej do instytucji zamknitej,

382

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

takiej jak wizienie [...], wiele z tego, czego si dowiaduje o swoim pitnie, zostanie jej przekazane podczas wyduonego, bliskiego kontaktu z tymi, ktrzy si staj wsptowarzyszami niedoli
(Goffman, 2005, s. 72). W efekcie karalno seniorw moe utrwala uprzedzenia wobec tej grupy i w konsekwencji moe prowadzi do wielu rodzajw dyskryminacji, takich jak (zob. A. Zych,
2001, s. 60):
dystansowania si zrywania kontaktw z rodzin, unikania
bliskich kontaktw z osobami starszymi w pracy penitencjarnej,
a tym samym oferta proponowanych i podejmowanych wobec
tej grupy skazanych oddziaywa jest mniejsza,
dewaluowania upowszechniania przekona o negatywnych
cechach skazanych seniorw, zintensyfikowanych jeszcze charakterem miejsca, w ktrym si znajduj,
delegitymizacji utrwalenia w postaci aktw prawnych negatywnego stosunku jednych osb wobec innych, co prowadzi do
zaliczenia danej jednostki do kategorii spoecznej pozbawionej
okrelonych praw. Ponadto utrwalenia w podkulturze wiziennej miejsca osb starych ich przyznania im okrelonych praw,
segregacji izolowania jednostek lub grup od rodowiska spoecznego, a warunkach wiziennych jest to izolowanie jednostek wedug podgrupy klasyfikacyjnej,
eksterminacji biologicznego wyniszczania ludzi, co wynika
z sytuacji trudnej, w ktrej zachodzi rozbieno midzy potrzebami lub zadaniami czowieka a moliwociami zaspokojenia tych potrzeb lub wykonania zada (Tomaszewski,
1984). Za tak sytuacj uzna mona przebywanie seniorw
w warunkach totalnej izolacji, np. poprzez nieodpowiedni dla
wieku skazanych seniorw diet, wykluczanie ich z aktywnoci, marginalizacj tej grupy skazanych w pracy wychowawczej.
Nasilenie dyskryminacji spoecznej wobec seniorw po wyroku moe skutkowa problemami zwizanymi z ich przygotowaniem do ycia na wolnoci. Takie podejcie implikuje dwa
obszary refleksji. Pierwszy, dotyczy spoecznych kontaktw byych skazanych, ktre mog by warunkowane faktem przebywania w pewnym okresie ycia w instytucji izolacyjnej. Istotnie

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

383

decyduje to o innoci osb, ktre powrciy do spoeczestwa na


tle rodowiska wolnociowego, w ktrym norm stanowi niekaralno. Dostrzeganie tej innoci, moe si wiza z funkcjonowaniem w wiadomoci spoecznej reprezentacji poznawczej
przestpcy a nie czowieka. Drugi obszar dotyczy rl, ktre s
specyficzne dla zakadowej sytuacji yciowej, ktre nie wystpuj w relacjach na wolnoci. Bycie osob pozbawion wolnoci, pensjonariuszem jednostki penitencjarnej jest moliwe tylko wtedy, gdy istnieje kto, kto jest wychowawc, stranikiem,
osob kontrolujc/majc wpyw na funkcjonowanie skazanego
w codziennych sytuacjach. Jednoczenie bycie winiem, przesdza o tym, e w polu podejmowanych interakcji pojawiaj si
wsposadzeni i inne osoby przebywajce w tej samej placwce.
W tych zakresach obszar interakcji skazanych jest uboszy ni
w przypadku osb przebywajcych na wolnoci. W spoecznej
wiadomoci, fakt przebywania w wizieniu oraz bycie seniorem,
funkcjonuje jako pewnego rodzaju kategoria (podwjne naznaczenie senior po wyroku), ktra wydaje si by istotna zarwno
przy prbach oceny sytuacji spoecznej ludzi starych opuszczajcych zakady karne, jak i przy formuowaniu programu readaptacji spoecznej dla tej kategorii skazanych. Niestety brak tych
odniesie w literaturze penitencjarnej i gerontologicznej mona
interpretowa jako zaniedbanie tego obszaru badawczego i/lub
jako marginalizacj tej grupy skazanych. Zoono i wieloaspektowo procesw starzenia si trafnie skonstatowaa Stanisawa
Steuden, piszc, e staroci nie da si unikn, gdy jest kolejnym etapem rozwoju czowieka, nie da si take wykluczy czynnikw ryzyka zaburze pojawiajcych si czciej w tym okresie
ycia. Moliwe jednak staj si wszelkie dziaania od profilaktyki zaburze, przez dobr diagnostyk kliniczn, opracowanie
programw o charakterze pomocowym (w wymiarze rodzinnym,
spoecznym, organizacyjnym, ekonomicznym, prawnym), majce
na celu podtrzymanie jakoci ycia osb starszych i zabezpieczenie przed poczuciem osamotnienia, marginalizacj i wykluczeniem spoecznym (Steuden, 2011, s. 70). Dziaania te stanowi
mog rodzaj integracji seniorw ze spoeczestwem, zapobiega-

384

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

jcej segregacji, ageizmowi i gerontofobii. Naley je traktowa


jako zadania stawiane caemu spoeczestwu, a zwaszcza subie
wiziennej, ktra bezporednio pracuje z winiami seniorami
i winna w niej uwzgldnia potrzeby ludzi starych i traktowa j
jako specyficzn grup skazanych. A. Tokaj, na podstawie przeprowadzonych bada, dokonaa klasyfikacji potrzeb ludzi starszych i wyrnia trzy podstawowe pragnienia przez nich odczuwane (Tokaj, 2000, s. 114):
potrzeby w zakresie materialno-bytowego dobrobytu (odczuwana przez osoby starsze jako bardzo mocno niezaspokojona),
potrzeby w zakresie fizycznego zdrowia (odczuwana u 87%
respondentw),
potrzeby w zakresie kontaktw z innymi ludmi (potrzeba
przynalenoci, identyfikacji jest niezaspokojona u 62% badanych osb).
W przypadku skazanych seniorw, refleksja nad dotychczasowym yciem i prby dokonania jego bilansu, charakterystyczne dla okresu pnej dorosoci, mog by nasilone. Moe to by
powodowane charakterem miejsca w jakim si znajduj (czyli zakadu karnego) i du iloci wolnego czasu, ktry mona wypenia przemyleniami i bilansowaniem swego ycia oraz perspektyw temporaln przeszoci skazanych seniorw zwizan
z odliczaniem czasu, jaki jeszcze pozosta do koca kary, do koca
ycia. Pobyt seniorw w izolacji wiziennej, skutkujcy refleksj
nad dotychczasowym yciem, moe by dobrym punktem wyjcia do resocjalizacji seniorw, do pracy penitencjarnej z t grup
skazanych.
Sposb wykonywania kary (w myl ustawy) ma dy do
tego, aby skazany po opuszczeniu wizienia (w trybie warunkowego przedterminowego zwolnienia lub z powodu koca kary)
nie podj na nowo dziaalnoci przestpczej, ale aby po skoczeniu jej odbywania by zdolny i przygotowany do procesu readaptacji spoecznej, by pod wpywem oddziaywania penitencjarnego
zmienia swoje postawy na takie, ktre byyby zgodne z obowizujcymi standardami spoecznymi. Tego rodzaju zmiana moe
nastpi na skutek okrelonych przemyle i dozna osobistych

Sawomir Grzesiak: Staro i starzenie si ...

385

bez celowej interwencji korekcyjnej wizienia albo zindywidualizowanego oddziaywania psychokorekcyjnego, co tradycyjnie
nazywa si resocjalizacj. Moe to postpowa wraz z procesem starzenia si, kiedy to u skazanego, podobnie jak u kadego czowieka, nastpuje oglny spadek witalnoci, co Krzysztof
Kowaluk okreli mianem resocjalizacji przez uwid starczy
(Machel, 2006, s. 113). Mona zatem przyj, e aktywno przestpcza maleje wraz z wiekiem i zwizanym z nim spadkiem
krzywej witalnej u seniorw (Machel, 2006, s. 150). Jak podkrela
Henryk Machel [ur. 1940], procesy starzenia si skutkuj zmniejszeniem si gotowoci do podejmowania dziaa trudnych, ryzykownych, niebezpiecznych itp. Nie mona jednak rezygnowa
z pracy psychokorekcyjnej wobec nich ani z innych oddziaywa
penitencjarnych. Pozwalaj one na zachowanie higieny psychicznej skazanych i s sposobem na ustawiczne nkanie ich, aby
nadwtli lub moe nawet zmieni negatywne postawy (Machel,
2006, s. 223).
Konkludujc dotychczasowe rozwaania nasuwaj si wnioski natury postulatywnej dotyczce pracy penitencjarnej z seniorami przebywajcymi w instytucjach izolacyjnych. Konieczne jest
uwzgldnianie w dziaaniach penitencjarnych warunkw psychofizycznych i spoecznych seniorw jako specyficznej grupy
skazanych, tak by praca z nimi nie stanowia marginesuoddziaywa penitencjarnych, ale by bya adekwatna i skuteczna. Dlatego
wydaje si by uzasadniony rozwj gerontologii resocjalizacyjnej
i jej zastosowanie w oddziaywaniach penitencjarnych wzgldem
skazanych, ktrzy ukoczyli 65. rok ycia. [Tym bardziej, e zaczyna si niebezpiecznie przesuwa wiek osb skazanych, gdy
oto w lipcu 2014 r. zostaa skazana na 5 dni aresztu, cierpica na
kleptomani, 92-letnia staruszka przyp. red.].

386

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

387

Wiesaw Karolak

UpcyKling (RecyKling Art)


w twrczym samorozwoju
i arteterapii
Czowiek podbi i udomowi natur, zamieni planet w wielki ogrd,
ale jest to ogrd barbarzycw. Trudno w nim odrni to, co naturalne od tego,
co przynaley do kultury, trudno odnale naturalny porzdek rzeczy
Grzegorz Dziamski [ur. 1955]

Wprowadzenie
Mona powiedzie, e od zawsze artystw pocigaa natura
jako aktywna, twrcza sia. Przez wieki dla wielu twrcw natura bya waciwie jedyn wiarygodn inspiracj dla sztuki, ale
artystom lat 70. minionego stulecia natura jawia si czsto jako
obszar bezbronny, zagroony, wymagajcy ludzkiej opieki. Jest
to istotna rnica, sygnalizujca jakociow zmian naszego nastawienia wobec natury. W drugiej poowie XX wieku narasta
wiadomo ekologiczna i z tego wynikajca postawa pokorna
aktywno ekologiczna, ktra staje si fundamentem postaw
ekologicznych, na ich podstawie rodzi si sztuka recyklingu.
W tym miejscu konieczne jest to oto rozrnienie: angielskie sowo recycling (w jzyku polskim recykling) oznacza przetwarza-

388

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

nie, za upcycling (w jzyku polskim upcykling) to przerabianie,


tworzenie nowej wersji, std okrelenia: re-used zwany te czsto
recycling art lub repurposed (reworked, refashioned, restyled, remade,
restructured, redesigned). Przedmioty, ktre przestay spenia ju
swoje funkcje: stare samochody, stare meble, telewizory i radia,
pniej rwnie klawiatury od komputerw, popsute zabawki,
plastikowe butelki, kapsle to tylko niektre z licznych materiaw
i/lub przedmiotw, ktre zostaj uyte w twrczoci artystycznej.
Artyci, zgodnie z ide recyklingu, wiele z rzeczy, ktre mogyby trafi na mietnik, bd zalegaj w piwnicach zaczynaj reanimowa. Artyci bawi si materiaami i przedmiotami, ktre
zostay skazane na mietnik lub po prostu s ju niepotrzebne.
Przedmioty te s rozkadane na najdrobniejsze czci a nastpnie
czone w nowe ukady, nowe znaczenia. Rwnolegle ze sztuk recyklingow rozwija si recyklingowy design (wzornictwo
recyklingowe). Na pokazach mody, w galeriach i butikach pojawiaj si torebki z opon, sukienki z zason, biuteria ze starych
ksiek. Na konkursach designu mamy meble z bezuytecznych
skrzynek, abaury lamp z przetworzonych plastikowych butelek.
yrandol z czajnika, lampka z formy na babk. Stare, spatynowane przedmioty dostaj nowe ycie. I sprawa niezwykle wana, to
fakt, e recyklingowa twrczo wymaga nie tylko umiejtnoci
technicznych, ale rwnie elastycznej wyobrani. Twrczo ta
przybiera czsto form zabawy. Najczciej tej twrczoci towarzyszy radosne podejcie do dziaania, do ycia, ale bardzo czsto jest to dla twrcw forma autoarteterapii i arteterapii.
[Jak trafnie zauwaya recenzent tej ksiki, Zofia Szarota:
zaproponowane przez Autora wiczenia mog zosta wykorzystane w pracy terapeutycznej z osobami w podeszym wieku,
mog take stanowi kapitaln paszczyzn dialogu midzypokoleniowego. Wspomnienia starych ludzi mona ponownie przerobi i wykorzysta, stan si znowu uyteczne przyp. red.].
Recykling art UpCykling
Recyklizacja lub recykling (ang. recycling) jest jedn
z kompleksowych metod ochrony rodowiska naturalnego, a jej

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

389

celem jest ograniczenie zuycia surowcw naturalnych, jak rwnie zmniejszenie iloci odpadw. Zgodnie z Ustaw z dnia 27
kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. Nr 62 z 2001 r., poz. 628) pod
pojciem recyklingu rozumie si taki odzysk, ktry polega na powtrnym przetwarzaniu substancji lub materiaw zawartych w odpadach
w procesie produkcyjnym w celu uzyskania substancji lub materiau
o przeznaczeniu pierwotnym lub o innym przeznaczeniu, w tym te
recykling organiczny,z wyjtkiem odzysku energii. Zasad dziaania
recyklingu jest maksymalizacja ponownego wykorzystania tych
samych materiaw, z uwzgldnieniem minimalizacji nakadw
na ich przetworzenie, przez co chronione s surowce naturalne, ktre su do ich wytworzenia oraz surowce suce do ich
pniejszego przetworzenia. Recykling odbywa si w dwch obszarach: produkowania dbr, oraz pniejszego powstawania
z nich odpadw. Zaoenia recyklingu zakadaj wymuszanie odpowiednich postaw producentw dbr, sprzyjajcych produkcji
materiaw jak najbardziej odzyskiwanych, oraz tworzenie odpowiednich zachowa u odbiorcw tych dbr. Recykling jest systemem organizacji obiegu materiaw, ktre mog by wielokrotnie
przetwarzane (por. Karolak, 2014).
Z kolei upcykling (ang. upcycling) to forma wtrnego wykorzystania odpadw, w wyniku ktrego powstaj produkty
o wartoci wyszej ni przetwarzane materiay. Termin ten jest
uywany dla okrelenia produktw wysokiej jakoci, ktre zostay stworzone z surowcw niskiej jakoci, oczywicie pochodzcych z recyklingu. Zatem nie wrzucenie do ponownego obiegu,
ale wrzucenie do wyszego obiegu. Pojcie upcyklingu pojawio si z tego, e w przypadku czci produktw recykling
wie si z obnieniem jakoci (najlepszym przykadem jest tutaj papier), co moe odstrasza niektrych konsumentw. Upcykling to haso, ktre mwi ten produkt zosta wyprodukowany
z surowcw pochodzcych z recyklingu, ale jest wysokogatunkowy. Gwn ide upcyklingu jest wykorzystywanie na pozr
niepotrzebnych przedmiotw. W upcyklingu liczy si przede
wszystkim pomys. I tak np. ze zuytych torebek po herbacie powstaje abaur lampy, a stare ksiki telefoniczne staj si mebla-

390

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

mi. Przedmiotom tym naddaje si nowe znaczenia, przenosi si je


w nowy czas, w nowy, inny okres ycia.
Czym jednak ta idea rni si od ju nam znanego recyklingu? Przecie on take polega na ponownym wykorzystaniu
pewnych materiaw. W recyklingu odbywa si to na du skal,
z udziaem wielkiego przemysu. To, co odrnia upcycling, to
fakt, e nie ma w nim klasyfikacji na przedmioty nadajce si do
przerbki lub nie. Idea ta jest tak pojemna, e coraz czciej wykorzystuj j w swoich pracach nie tylko artyci, ale take projektanci mody i sztuki uytkowej. W jzyku angielskim, obok sowa
upcycling istnieje termin repurposed (oznaczajcy ponowne nadanie celu), a take okrelenia: reworked, refashioned, restyled, remade,
restructured, redesigned, itd. Podczas gdy dziaalno recyklingowa
i upcyklingowa polega na wykorzystaniu materiaw nowych, ale
wyprodukowanych z surowcw pochodzcych z odzysku, okrelenie repurposed zwraca uwag na przerbk i zmian przeznaczenia. Przykadem mog by: sukienka z krawatw czy paszcz
z marynarek. W wiecie mody wspczesnej polsk mark dziaajc w nurcie repurposed jest Paradecka Hand Remade (zob. www.
paradecka.com).
Jak mwi Michael Braungart [ur. 1958], ksiki Cradle to cradle: Remaking the way we make things (zob. McDonough, Braungart,
2002) obecnie stosowane metody recyklingu, czyli ponownego wykorzystania surowcw naley nazwa downcyklingiem gdy powstajce produkty s w wikszoci przypadkw gorsze jakociowo ni wyjciowe surowce wtrne. Na przykad przetworzony
papier nasczony jest farb drukarsk, dodatkowo jest chlorowany. Wkna takiego papieru s krtkie, a z tego powodu papier
jest mniej wytrzymay, atwiej si ciera.
Fachowcy dziel mieci na dwie grupy: pre-consumer waste,
post-consumer waste. Pierwsze pre-consumer waste, czyli mieci
wytworzone zanim produkt trafi do konsumenta, zwizane s
z procesem produkcji, paczkowania lub dostarczania produktu
do konsumenta, czyli materiay nowe, ale przeznaczonych do
wyrzucenia, dla przykadu: poprodukcyjne resztki, kocwki
serii, partie prbne, niesprzedane kolekcje odziey, ktrej fason

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

391

wyszed z mody, itp. Przykadami marek, ktre szyj w tym nurcie s m.in. From Somewhere oraz Goodone (zob. fromsomewhere.
co.uk; www.goodonegroup.com). Z kolei post-consumer waste,
to mieci, ktre pozostaj po tym, jak konsument spoy, czyli
produktopakowanie, odpady zwizane z konsumpcj produktu,
wreszcie sam produkt w momencie, gdy przestaje by uywany
i trafia na mietnik.Moe to by odzie z drugiej rki (tzw. second-hand), ale rwnie np. plastikowe torby czy pachty, a nawet kasety VHS.
Alternatywn form recyklingu rzeczy, ktre na co dzie
wyrzucamy, jest trash art (czyli sztuka mieci). Trash artem
moe by waciwie wszystko. S mieci-obrazy, mieci-figurki,
mieci-meble czy nawet mieci-bielizna! Istniej nawet cae parki rozrywki, do ktrych budowy zostay wykorzystane odpady
przemysowe. Sztuka ze mieci (w sensie dosownym) staje si coraz bardziej popularn form ekspresji wspczesnych artystw.
Jedna z najbardziej znanych instalacji wpisujcych si w nurt
mieciowej sztuki to Trash People niemieckiego artysty HA Schulta [Hansa-Jrgena Schulta, ur. 1939]. Artysta ten przez p roku
tworzy 1000 postaci z puszek po napojach. Instalacja zwiedzia
ju wikszo wiata, miedzy innymi Nowy Jork, zaistniaa w pobliu piramid w Egipcie, czy Wielkiego Muru w Chinach. Odmian Trash art jest teshion czyli moda recyklingowa wykorzystujca
najrozmaitsze odpady do produkcji ubra i dodatkw.
Z kolei Metoda 3R to Reduce: rozsdne podejmowanie decyzji o zakupie, Reuse: ponowne uywanie przedmiotw jednorazowego uytku, Recycle: przetworzenie odpadw metod przemysow w celu ich ponownego wykorzystania jako surowiec.
Zasada 3R to rodzaj nakazw. Na przykad w sytuacji dotyczcej
opakowa mwi, aby uywa ich minimaln ilo, uywa wielokrotnie tych, ktrych nie dao si zredukowa, przetwarza te
opakowania iodpady, ktrych nie daje si uy ponownie.
Oto par przykadw z obszaru sztuki:
W 2013 roku w Centrum Pompidou w Paryu, Iraczyk
mieszkajcy w Holandii Navid Nuur [ur. 1976] w prezentowanym dziele sign nie tylko po gotowe materiay, ale rwnie-

392

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

po pewn mieciowo i zaznaczy ich procesualny charakter.


Przykadem tym jest Untitled (Distant relations between lovers could
fail by the lack of your true focus). Publiczno bywa zapraszana do
udziau w tworzeniu pracy stanowicej jej nieodczny element.
Artysta na stoach uoy stos pism o sztuce. Kady moe wyrwa z Art Review czy Art Forum, zwin w rodzaj strzaki,
a nastpnie wystrzeli j z dugiej rurki. W ten sposb powstaje
ma cianie wielobarwny abstrakcyjny obraz.
Inny artysta, Jason Mecier [ur. 1968] tworzy portrety z obiektw przesanych mu przez znane osoby, ktre chc by sportretowane. Twrca ten synie z dzie, ktre wykorzystuj rzeczy
niepotrzebne. Szczeglnie popularne s jego portrety gwiazd
i celebrytw ze szczeglnie osobistych rzeczy, mieci. Artysta
wykorzystuje rzeczy, ktre s by wasnoci ukazywanej na obrazie osoby. Bardzo czsto przed wykonaniem portretu prosi osob portretowan o dostarczenie wszelkiego rodzaju przedmiotw
z otoczenia osoby portretowanej. Efekt wic w znacznej mierze
zaley od tego, co zostao wybrane przez osob sportretowan.
Mecier tworzy portrety sawnych i popularnych ludzi, swoiste
mozaiki z cukierkw, makaronu, kosmetykw, gumy do ucia,
tabletek, etykiet lekarstw i wielu rnych mieci. Jego galeria
mieciowych gwiazd jest niezwykle duga. (Condolezza Rice
2008, Michael Jakson 2009, Lady Gaga 2009). Dla ilustracji zamieszczam prac Obama (2009) wykonan przez Jasona Meciera z zebranych przedmiotw (zob. fot. 6).
Recyklingowy PORTRET Portrety z niczego.
Przykadowa realizacja z obszaru arteterapii:
Kady dom, mieszkanie wypenione s przedmiotami, ktre darzymy szacunkiem. Gromadzimy jew rnych zakamarkach
z nadziej, e kiedy si przydadz. Posiadamy wic guziki, koraliki, monety, muszelki, koronki, kapsle, zepsute zegarki, rubki,
nakrtki i wiele innych przedmiotw. Otaczamy si nimi, cho
odsunite s przez nas z pola widzenia.

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

393

Fot. 6. Jason Mecier (ur. 1968) Obama (2009)


rdo: http://www.otherfocus.com/2012/01/celebrity-portraits-by-jason-mecier/

Przebieg wiczenia
Cz I
Odszukajcie w zakamarkach swojego domu; w piwnicy,
garau, strychu, spiarce, w szufladach szaf i szafek przedmioty przydasie. Moe bd to guziki, koraliki, monety, rubki,
gwodziki, czci zegarkw.
Przypomnijcie sobie pochodzenie tych przedmiotw, historie
z nimi zwizane.
Z tektury wytnijcie prostokt formatu A3.
Naszkicujcie, narysujcie portret waszej twarzy.

394

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Wypenijcie portret przedmiotami ze swoich zbiorw


Moe to by jeden rodzaj przedmiotw, moe zbir rnych
przedmiotw, lub ich elementy nie majce ze sob nic wsplnego.
Przekacie w swojej pracy, jaki jest wasz stosunek emocjonalny do tych przedmiotw. Moe co zasuguje na specjaln uwag? Moe istnieje co, co chcecie odszuka w pamici i utrwali
lub zapomnie? A wic zbudujcie kompozycj, ktra odda istot
zgromadzonych przedmiotw i emocje z nimi zwizane, a zarazem bdzie waszym portretem psychologicznym.
Naklejcie zgromadzone przedmioty.
Pokaz prezentacja
Pocie wszystkie prace obok siebie.
Zastanwcie si i opowiedzcie, jak przeylicie ponowny
kontakt z czym zapomnianym? Czy macie do tego stosunek
chodny, obojtny? Z czym kojarz wam si odszukane przedmioty? Czy powracaj wspomnienia? Jakie: pikne, przykre
lub obojtne?
Uczestnicy: modzie, doroli, rwnie osoby starsze.
Miejsce: klasa, sala, mieszkanie.
Materiay: zgromadzone przedmioty z przeszoci; tektura,
klej wikol, klej uniwersalny.
Czas: 2 godziny.
Wybrane realizacje
Warsztat przeprowadzony w ramach zaj w Pracowni Dziaa Multimedialnych na Wydziale Edukacji Wizualnej w Akademii
Sztuk Piknych im. Wadysawa Strzemiskiego w odzi (2008).
1. Autor: Aleksandra. Tytu: Sodki portret
Idea/przesanie
Jestem wielbicielk sodyczy i dlatego postanowiam zrobi z nich mj portret. Jestem od nich uzaleniona. Nie jestem
w stanie wytrzyma dnia bez sodyczy.

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

395

Refleksja
Portret odzwierciedla moj osobowo. Ukazuje to co lubi,
z czym walcz.
Opis wykonania
Twarz wypeniona elkami i cukierkami. Wosy z czekoladowych kulek. Usta z tabletek przeciwblowych. Ramiona wykonane z zapaek. To portretu tworzy biay ry przyklejony dookoa
postaci.
2. Autor: Ewelina. Tytu: I guzik
Idea/przesanie
Pokazanie wasnej twarz za pomoc bliskich mi rzeczy
chowanych w szufladach od dziecistwa. Kolory i byskotki,
wszystko co interesuje ma dziewczynk.
Refleksja
Czowiek jest jak sroka, bezmylny ptak, ktry chowa
wszystko co si wieci, przyciga wzrok. Jak duo moemy
skolekcjonowa przez cae swoje ycie?
Opis wykonania
Na piance naszkicowany autoportret. Na nim naklejone
guziki, wiecideka, sznurki wyszukane w starych szufladach.
3. Autor: Pawe. Tytu: Pozostaoci z wojska (zob. fot. 7).
Idea/przesanie
Przedstawienie mskoci zwizanej z pobytem w wojsku
oraz infantylnoci z jak podchodz do zabawek zwizanych
z wojskiem: pistolet, plastikowe onierzyki.
Refleksja
Przeszo przeplata si z teraniejszoci. Inny jest nasz
stosunek do zdarze minionych, inny do obecnych. Kade
z nich pozostawia w nas lad.

396

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Opis wykonania
Na kartonie nici przymocowana maskaprzeciwgazowa.
Wok naklejone plastikowe onierzyki (niebieskie, czerwone,
zielone, czarne), pontony, koniki. Istnieje moliwo odchylenia
luno zamocowanej maski lub spojrzenie przez jej okulary, aby
zobaczy portret narysowany owkiem.
4. Autor: Piotr. Tytu: Wspomnienie (zob. fot. 8).
Idea/przesanie
To bardzo osobiste zdjcia. Wizualny zapis moich przey.
Moje obserwacje i refleksje. Chciabym przekaza cz mojej
historii.
Refleksja
Przechowujemy w pamici obrazy, w ktrych zawarte s
wspomnienia. Tak obserwuj wiat..., to dla mnie wane. Warto
pamita o ludziach, a pami o nich mona zapisa w obrazach.

Fot. 7. Pozostaoci z wojska. Autor:


Pawe

Fot. 8. Wspomnienie. Autor: Piotr

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

397

Opis wykonania
Fotografie przyklejone do kartonu. Midzy nimi kawaki tamy fotograficznej i obiektyw.
5. Autor: Adrian. Tytu: Odbicie (zob. fot. 9).
Idea/przesanie
Praca jest odzwierciedleniem moich dziecicych pasji,
zainteresowa.
Refleksja
Zdaem sobie spraw, e przedmioty, ktre wykorzystaem
w swojej pracy przypominaj te, ktre od dziecistwa uczestniczyy w ksztatowaniu mojego charakteru.
Opis wykonania
Na kartonie naklejone wkrty, ruby, rnego rodzaju tryby.
6. Autor: Danuta. Tytu: Autoportret z r
Idea/przesanie
Portret wykonany z przechowywanych przedmiotw, z jakiego powodu wanych, skoro zostay schowane i przetrway.
Refleksja
Uzmysowiam sobie, e bardzo prostymi rodkami mona wyrazi swoje emocje, stosunek do wiata, pokaza to co jest
wane.
Opis wykonania
Autoportret narysowany tuszem. To wypenione przyszyt
flizelin. Przyszyte wosy z wczki, sztuczna ra. Do przymocowanych oprawek przyklejone szka, koraliki, cekiny.
7. Autor: Patryk. Tytu: Ja robot (zob. fot. 10).
Idea/przesanie
Czowiek zastpiony przez maszyn.

398

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

Refleksja
Czowiek jest maszyn, ktra jest zaprogramowana do ycia
w spoeczestwie. Rozwj technologiczny doprowadzi do tego,
e czowiek stanie si sztucznym tworem wypenionym metalem,
szkem, sztucznym tworzywem.
Opis wykonania
Portret wykonany z wkrtw, drutu, acuszkw, spinaczy,
kawakw dtki, noyka, zapaek, wykaaczek.
8. Autor: Beata. Tytu: Alter ego
Idea/przesanie
Moje drugie ja. Odzwierciedlenie duszy.
Refleksja
Uzmysowiam sobie, e moja torba to prawdziwy skarbiec,
to wanie moje ja.

Fot. 9. Odbicie. Autor: Adrian

Fot. 10. Ja robot. Autor: Patryk

Wiesaw Karolak: Upcykling (Recykling Art) ...

399

Opis wykonania
Portret stanowi wszystkie moliwe przedmioty znalezione
w codziennej torebce, torbie.
9. Autor: Teresa. Tytu: Moja kobieco
Idea/przesanie
Pokazanie siebie, swojej osoby, za pomoc przedmiotw, ktre lubi, ktrymi si otaczam caa prno tego wiata zebrana
na paszczynie 50 x 70 cm.
Refleksja
Materiay wykorzystane w portrecie tworz moj histori.
Dostrzegam swoj kobieco, otwarto, mio.
Opis wykonania
Portret wykonany z delikatnych koronek, kawakw futer,
pir, ceramiki, szka, muszelek, metalu. Lekkoci dodaje bysk
przyklejonej pery.
10. Autor: Agnieszka. Tytu: Portret
Idea/przesanie
Ide mojej pracy jest stworzenie mojego portretu psychologicznego, wejcie w wiat przey i odsonicie ich przed innymi
osobami.
Refleksja
Jestem podobna do materiaw, ktre uyam w swojej pracy. Materiay te maj rn faktur, s mikkie, liskie, naturalne,
sztuczne.
Opis wykonania
Na kartonie narysowany profil twarzy. Kontur wypeniony
koralikami, kawakami poczoch, tkanin, wczki. Przyklejone s
rwnie gwodzie, zasuszone kwiaty, gumki, na ktrych na zasadzie kontrastu zapisane s sowa na zasadzie kontrastu.

400

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

11. Autor: Anna. Tytu: Taka Ja


Idea/przesanie
Ja jako moje zachomikowane przedmioty, a raczej moje
duperele jako ja. Staraam si, aby ta kompozycja bya moim
odzwierciedleniem.
Refleksja
Patrzc na ten obraz dochodz do wniosku, e jest bardzo
ozdobny. Tak jak ja. Lubi adnie wyglda.
Opis wykonania
Na kartonie 50 x 35 cm autoportret wykonany z zebranych
materiaw: wstki, pirka, folia, ozdobna tkanina, muszelki, zepsuta biuteria, szko z potuczonej butelki.
12. Autor: Aleksandra. Tytu: Portret i mozaika
Idea/przesanie
Przedstawienie siebie. Jaka jestem? Co lubi?
Refleksja
Podczas wiczenia mona niechccy obnay nasze wntrze.
To zrozumiae, e rka niewiadomie siga po przedmioty bliskie
naszemu sercu.
Opis wykonania
Szkic twarzy wypeniony rodzynkami i urawin, sol do kpieli (t i bia). Brwi i oprawki od okularw wyklejone koralikami. Sweterek wykonany z ciasteczek (krakersw).

401

Kamila Skowroska

Staro w pogldach modziey


z niepenosprawnoci
intelektualn
Wprowadzenie
Proces starzenia si i staro z perspektywy osb dojrzaych
jest tematem do popularnym i czsto omawianym w literaturze.
Trudno jednak znale ksiki, bd artykuy, ktre opisywayby
okres staroci z punktu widzenia osb modych. Mao kto bowiem,
w wieku modoci i okresie dojrzewania zastanawia si nad tym,
jak bdzie wyglda jego tak odlega przyszo, jak jest staro.
Poniszy artyku to prba opisania tego, jak widz ten etap swojego ycia wanie ludzie modzi i to ludzie z niepenosprawnoci intelektualn. W pierwszej czci artykuu, zamieszczony
zosta opis aktualnej sytuacji niepenosprawnych w podeszym
wieku ich problemw i trudnoci z ktrymi si borykaj, ale
take chwil szczcia i radoci przeywanej w tym okresie. Przedstawione zostay propozycje zmian, ktre wspomogyby rozwj
i funkcjonowanie osb starszych z niepenosprawnoci intelektualn. Druga cz artykuu jest opisem wyobrae, jakie na temat wasnej staroci maj modzi ludzie z niepenosprawnoci
intelektualn. Badaniu poddane zostay dwie grupy: modzie

402

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

z niepenosprawnoci intelektualn w stopniu lekkim, oraz osoby z niepenosprawnoci intelektualn w stopniu umiarkowanym i znacznym. Wyniki bada ukazay, e wizja wasnej staroci
u osb z obu tych grup, rni si diametralnie.
Wspczesny obraz staroci osb z niepenosprawnoci
intelektualn
Staro to pojcie coraz czciej pojawiajce si w literaturze.
W ostatnich latach duo uwagi powica si problemowi starzenia si spoeczestwa, ktry dotyczy niemale wszystkich krajw
wspczesnego wiata. Okres staroci jest przedmiotem rozwaa
wielu badaczy, ktrzy zastanawiaj si nad moliwociami rozwojowymi osb starszych. Przeprowadzone badania gerontologiczne pokazuj, e okres starzenia si moe by rwnie dobry,
satysfakcjonujcy i dajcy poczucie sukcesu, jak kada inna faza
ycia (Zych, 2004).
Wyrniamy faz dziecistwa i modoci, wieku dojrzaego
i wreszcie okres staroci i czasu umierania. Okres staroci, podobnie jak inne wczeniejsze etapy ycia, stanowi now konfiguracj
przeszoci i przyszoci, now organizacj zdolnoci, odpowiadajcych nowym warunkom i zadaniom, nowy zakres znaczcych spotka z innymi (Erikson, 1998).
W wikszoci opracowa zajmujcych si tematyk staroci
pomija si pewien wany aspekt problem starzenia si osb niepenosprawnych. Niepenosprawna osoba starsza wedug Sownika gerontologii spoecznej A. Zycha (2001), to osoba zalena od
najbliszego otoczenia i czsto wymagajca staej lub czasowej
opieki i pomocy. Do tej grupy nale:
Osoby starsze cierpice z powodu demencji i/lub zamtu
umysowego.
Osoby starsze niesprawne umysowo.
Sabe/wte osoby starsze.
Zniedoniae osoby sdziwe (Zych, 2001, s. 120).
Osoby z niepenosprawnoci intelektualn zwykle umieray modo, czsto w domu rodzinnym, pod opiek rodzicw, lub
w domach starcw. Uwzgldniajc prawidowoci funkcjonowa-

Kamila Skowroska: Staroc w pogldach modziey ...

403

nia osb z niepenosprawnoci intelektualn, mona postawi


tez, e ich starzenie rzdzi si nieco innymi prawami. Za przykad, mona poda osoby z zespoem Downa, ktre zaczynaj starze si ju ok. 40-tego roku ycia, a w okresie pnej dorosoci
naraone s m. in. na zwikszone ryzyko zapadnicia na chorob
Alzheimera (Zych, Kalata-Witusiak, 2006, s. 35).
Ostatnio jednak wydua si dugo ycia osb niepenosprawnych intelektualnie. Aktualnie ocenia si, e rednio jest
to 66 lat, ale modsze osoby z niepenosprawnoci intelektualn
mog si spodziewa, e bd yy tak dugo jak reszta populacji
czyli rednio 76 lat. (Kijak, Szarota, 2013).
Starzenie si jest wieloaspektowym procesem, obejmujcym
zmiany zarwno fizyczne jak i psychiczne. Procesy okresu starzenia naley zatem rozpatrywa wieloetapowo. W wymiarze
biologicznym lub fizjologicznym starzenie rozumiane jest jako
naturalne, nieodwracalne, nasilajce si zmiany metabolizmu
oraz waciwoci fizykochemicznych komrek, prowadzce do
upoledzenia samoregulacji i regeneracji organizmu. Z kolei
w rozumieniu psychospoecznym starzenie si jest dynamicznym, cigym procesem zmian, przebiegajcym w czasie, obejmujcym nie tylko przemiany fizjologiczne organizmu, ale take
zmiany psychiczne i spoeczne. (Zych, 2009, s. 26). Mona zatem
stwierdzi, e starzenie si jest jedn z faz ycia, ktr mona rozpatrywa w aspektach: biologicznym, psychicznym i spoecznym.
Wojciech Pdich [ur. 1926] wskazuje na dwie istotne cechy
starzenia si. S to: stopniowe zmniejszanie si zdolnoci utrzymywania homeostazy oraz stopniowe zwikszanie si prawdopodobiestwa mierci (Pdich, 1995, s. 915).
Obniona sprawno fizyczna, sabncy such czy wzrastajce poczucie osamotnienia to tylko niektre problemy osb
starszych. Osoby z dysfunkcjami oprcz problemw, z ktrymi
przychodzi zmaga si przecitnym seniorom, musz zmierzy
si jeszcze z szeregiem innych ogranicze. W zakresie zmian osobowociowych mona zaobserwowa zwikszajce si z wiekiem
trudnoci w przystosowaniu do nowych sytuacji. W przypadku
osb niepenosprawnych pojawia si konieczno podwjnego

404

Staro darem, zadaniem i wyzwaniem

przystosowania do ogranicze zwizanych z niepen sprawnoci i do zmian zwizanych z wasn staroci (Zych, 2009, s. 46).
Obecnie na caym wiecie yje okoo 60 milionw osb z niepenosprawnoci intelektualn. Ludzie ci napotykaj na cige
yciowe trudnoci, przede wszystkim w zwizku z samodzielnym
funkcjonowaniem. Osoby z lejszymi postaciami niepenosprawnoci intelektualnej w dorosym yciu waciwie asymiluj si
z reszt spoeczestwa i cho czsto yj poniej progu ubstwa,
to zachowuj swoj spoeczn nieelazno: tworz pary, posiadaj dzieci, starzej si. Problem pojawia si w odniesieniu do
osb z gbsz niepenosprawnoci intelektualn. S one przez
cae ycie zalene od ustawicznego wsparcia rodzin lub instytucji, nieprzygotowane do ycia w dorosoci starzej si, pozostajc cakowicie same i zalene od pomocy innych (Kijak, Szarota,
2013, s. 103). Spoeczestwo w duym stopniu utrudnia wejcie
w doroso i staro osobom niepenosprawnym intelektualnie
nadal traktuje si je jako nieproduktywne, zalene, nawet dewiacyjne. W dorosym yciu napotykaj wiele ogranicze, ktre
uniemoliwiaj im niezalene funkcjonowanie. Jednym z takich
zjawisk, ktre w znacznym stopniu dotyka niepenosprawne osoby starsze, to wykluczenie spoeczne w tym wypadku podwjne
wykluczenie, jakie powoduj niepenosprawno oraz sama staro. Wrd wielu odmian wykluczenia spoecznego, spotykamy
automarginalizacj, ktra wyraa si poczuciem braku perspektyw yciowych, braku zamierze na najblisz przyszo. Zjawisku temu towarzyszy oglna pasywno yciowa, lk przed bied
i obawy przed przyszoci (Ostrowska, Sikorska, 2001, s. 156).
Wszystkie opisane aspekty, powinny skutkowa wypracowaniem
odmiennej polityki skierowanej wanie do tych osb.
Badania wskazuj, e miliony osb dorosych z niepenosprawnoci intelektualn nadal mieszka ze swoimi rodzinami.
Szacuje si, e jest nawet 50% tych osb. Dotyczy to rwnie
krajw wysokorozwinitych, gdzie ogromna liczba dorosych
z niepenosprawnoci intelektualn yje wraz ze swoimi starymi rodzicami, ktrzy sami nierzadko potrzebuj specjalistycznej
pomocy. Osoby dorose z niepenosprawnoci intelektualn, s

Kamila Skowroska: Staro w pogldach modziey ...

405

zbyt czsto wyczone z programw wsparcia rzdowego. Zbyt


mao mwi si na ten temat, przez co brakuje odpowiedniego zabezpieczenia dla tych osb.
Wsparcie dla dorosych i starzejcych si osb z niepenosprawnoci intelektualn powinno obejmowa kilka kwestii:
wsparcie rodziny i zabezpieczenie pomocy finansowej z przeznaczeniem na usamodzielnienie si dorosych osb niepenosprawnych intelektualnie, co pozwoli odciy starzejcych si
rodzicw,
wprowadzenie jako rozwizania systemowego mieszkalnictwa
chronionego lub tzw. maych domw grupowych, co moe
przyczyni si do niezalenoci osb niepenosprawnych,
promocja uniwersalnych programw zdrowotnych i programw opieki zdrowotnej,
angaowanie osb z niepenosprawnoci intelektualn
w rnego rodzaju dziaania charakterze spoecznym najwaniejsza jest promocja zatrudnienia i aktywnego poszukiwania
pracy na rynku wspomaganym i otwartym, ktra pozwoli unikn stagnacji i bezproduktywnoci (Kijak, Szarota, 2013, s. 104).
Izabela Fornalik ukazuje rodowiskowe uwarunkowania
percepcji jakoci ycia na przykadzie trzech modeli staroci ludzi
niepenosprawnych intelektualnie. Pierwszym z nich jest starzenie si u boku brata lub siostry, ktrzy decyduj si przej opiek nad niepenosprawnym rodzestwem po mierci rodzicw.
Jest to jednak