Vous êtes sur la page 1sur 25

Marek Krajewski

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu


krajak@amu.edu.pl

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE


Streszczenie
Gwnym celem tekstu jest: po pierwsze, wskazanie, i miasto to specyficzny
proces uspoecznienia, ktrego cechami s kompletno, zoono oraz totalno;
po drugie, okrelenie przedmiotu nauk spoecznych zajmujcych si miastem;
po trzecie, zademonstrowanie, i jedn z najwaniejszych form uspoecznienia
stanowi dzisiaj codzienny urbanizm; po czwarte, pokazanie efektywnoci proponowanej tu perspektywy na przykadzie analiz przeprowadzonych w ramach
projektu Niewidzialne miasto.
Sowa kluczowe: uspoecznianie, miasto, codzienny urbanizm, mieszkacy,
aktywnoci oddolne, estetyzacja, relacje, spoeczne wytwarzanie miasta, socjologia miasta, antropologia miasta
Miasto jako mechanizm uspoecznienia
Okrelenie, choby prowizoryczne, czym s lub mog by spoecznie zorientowane badania miasta, jaki jest ich przedmiot i zadania, wymaga odpowiedzi na
bardziej podstawowe pytanie, a mianowicie czym jest miasto? Deskrypcji tego
fenomenu powstao bardzo wiele, rni si one te znaczco co do tego, jakie
cechy uznaje si za konstytutywne dla tej formy organizacji ycia spoecznego.
Czasami kadzie si nacisk na specyfik materialnych i organizacyjnych aspektw
miasta. Czasami zostaje on pooony na unikalny sposb ycia w jego obrbie
i odrbn kultur, ktra rodzi si na zurbanizowanych obszarach; kiedy indziej
jeszcze miasto definiowane jest przez pryzmat osobnej mentalnoci, ktrej stanowi rdo; niekiedy eksponuje si specyficzne funkcje speniane przez miasto,
zwraca si uwag na liczebno jego populacji i obszar, jaki zajmuje; na jego

112

Marek Krajewski

odmienno wobec tego, co wiejskie, samowystarczalno, specyfik politycznej organizacji itd. [na temat rnych rozumie kategorii miasto i kopotw
definicyjnych z tym zwizanych zob. Jaowiecki, Szczepaski 2002; Majer
2010; Misiak 1999; Rybicki 1972]. Trudnoci z okreleniem, czym jest miasto,
potguje rwnie niewtpliwie to, e nie jest ono fenomenem statycznym, ale
bardzo dynamicznie si zmieniajcym, nie tylko pod wzgldem form, w jakich
urzeczywistnia si jego istota, lecz take poprzez radykalne przeobraenia tego,
co wydawao si, w pewnym momencie, konstytutywne dla niej [Martinotti, dok.
elektr.; Krzysztofek 2005; Rewers 2005].
Jedna z moliwych odpowiedzi na pytanie co to jest miasto? polega na
wskazaniu, e stanowi ono specyficzny mechanizm uspoeczniania, taki mianowicie, ktrego tematem, miejscem, punktem odniesienia s przede wszystkim
przestrzenie zurbanizowane, ale te to wszystko, co miejsca te w sobie zawieraj.
Przez proces uspoecznienia z kolei rozumiem mechanizm, ktry ma trojakie
skutki. Po pierwsze, za jego spraw jednostki, ale te flora, fauna oraz to, co jest
wytworem czowieka (technologie, przedmioty, instytucje i organizacje), zostaj
wczone do ludzkich wsplnot. Konsekwencj procesu uspoecznienia jest wic
uczynienie tego wszystkiego, co istnieje, aktywnym elementem relacji tworzcych
zbiorowoci [Emirbayer 1997]. Po drugie, nastpstwem procesu uspoecznienia
jest wyposaenie jednostek w bardzo rne kompetencje, umoliwiajce adaptacj
do rodowiska, stworzonego przez czowieka. Mam tutaj na myli kompetencje
zarwno techniczne, jak i komunikacyjne, percepcyjne, techniki posugiwania
si ciaem, umiejtnoci geolokalizacyjne i te, ktre pozwalaj na kontrol,
wyraanie oraz rozumienie cudzych uczu i emocji. Po trzecie i najwaniejsze:
konsekwencj procesu uspoeczniania jest umoliwienie jednostce samodzielnego dziaania. Proces ten wyposaa nas w zasoby sprawiajce, i stajemy si
zdolni do wpywania na przebieg modelujcego nas procesu wczania do ycia
spoecznego, korygowania go i wsptworzenia jego specyfiki, kreowania takich
jego form, w obrbie ktrych i poprzez ktre do zbiorowoci zostaj wczeni
zarwno ci, ktrzy przychodz po nas, jak i nasi przodkowie.


2004.

Na temat innych sposobw jego rozumienia zob. Marody, Giza-Poleszczuk 2004; Kaufmann


Przyjmuj wic, e kade kolejne pokolenie nie tylko w znaczcy sposb przebudowuje
warunki determinujce przebieg procesu uspoecznienia w odniesieniu do kolejnych, nastpujcych po nim, generacji (a wic okrela, jak ich przedstawiciele s socjalizowani, wychowywani,
w jakim rodowisku i na jakich warunkach zachodzi wczanie ich do zbiorowoci), lecz take
przedefiniowuje status, rol, znaczenie tego, co stworzyy poprzedzajce je generacje. W nowoczesnych spoeczestwach punktem odniesienia dla sposobu widzenia przeszoci i przyszoci

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

113

Miasto nie jest oczywicie jedynym medium, za porednictwem ktrego proces uspoeczniania si realizuje, poniewa do zbiorowoci wcza nas w zasadzie
wszystko, co skada si na rodowisko naszego ycia. Uspoeczniaj nas iludzie
(zwaszcza najblisze nam, w sensie fizycznym i psychologicznym, osoby),
irzeczy, ktrymi si otaczamy i ktrych uywamy jako narzdzi adaptacji do
rodowiska [Krajewski 2008]. Uspoeczniaj nas te zwierzta oraz zjawiska fizyczne i przyrodnicze pozostajce pod kontrol czowieka i stanowice przedmiot
jego dziaania. Kade z tych mediw procesu uspoecznienia ma swoj specyfik
nie inaczej jest z miastem. Jego swoisto zawiera si w kilku podstawowych
aspektach, na ktre warto zwrci tu uwag.
Po pierwsze, miasto to taki mechanizm uspoeczniania, ktry ma charakter
kompletny. Oznacza to, i zawiera on w sobie wszystkie inne formy uspoecznienia i jest w stanie wczy nas do kadego rodzaju zbiorowoci, a wic uczyni
aktywnym elementem relacji, tworzcych bardzo rne spoecznoci.
Po drugie, miasto to ogromnie zoony mechanizm uspoeczniania. Ta jego
cecha jest o tyle istotna, i sprawia ona, e miasto jako medium procesu uspoecznienia pozostaje pene sprzecznoci i niekonsekwencji, powodujcych, e
pod jego wpywem przywykamy do obecnoci konfliktu, rnorodnoci i niespjnoci wnaszym yciu. Miasto nieustannie nam przypomina, e zawsze mona
y inaczej, zawsze mona postpowa w sposb odmienny od tego, do ktrego
przywyklimy i ktry aktualnie praktykujemy. Miasto moe by wic uznane za
jeden z wielu mechanizmw nasycania ja, a wic, jak pisze Gergen, nabywania
rnorodnych i rozbienych moliwoci bycia, ktre jest tosame z nieustannym
poszerzaniem wiedzy e i wiedzy jak, czyli z jednej strony wiadomoci tego,
jak yj inni, jakie moliwoci stoj przede mn, z drugiej za kompetencji, jak
wiedz t wykorzystywa, jak realizowa rnorodne scenariusze, ktrych stajemy si wiadomi, stykajc si codziennie z ludzk rnorodnoci, jej medialnymi
reprezentacjami, poradami ekspertw dotyczcymi tego, kim warto imona by
[Gergen 2009: 101103]. W rezultacie miasto nasyca nas ludzk ikulturow rnorodnoci, ale duo istotniejsze jest to, e tym samym uczy nas, i nie jest ona
czym niewaciwym, ale przeciwnie stanowi form, w jakiej realizuje si to,
co ludzkie. Normalizacja innoci poprzez miasto sprawia z kolei, e ono samo
staje si modelowym przykadem tego, jak pomimo wszystkich dzielcych nas
rnic by ze sob razem [Glucksmann 2003].
jest wic teraniejszo to ona okrela, co z przeszoci warto zachowa w przyszoci, aby
podtrzyma ireprodukowa dominujc w teraniejszoci wizj wiata, wartoci uznawane tu za
dobre i waciwe, normy i reguy regulujce tu i teraz dziaania.

114

Marek Krajewski

Po trzecie, cech miasta jako mechanizmu uspoeczniania jest rwnie jego


totalno. Wynika ona oczywicie z bardzo gwatownych procesw modernizacyjnych dowiadczanych na caym wiecie, jej rezultatem za jest to, i trudno nam
dzisiaj znale cokolwiek, co by miastem nie byo, co wymykaoby si miastu
jako specyficznemu procesowi uspoeczniania. Wspczesno charakteryzuje si
wic tym, e kopotliwe jest wskazanie jakiegokolwiek aspektu naszego ycia,
jego sfery, ale te obszaru geograficznego, ktry nie byby chociaby infiltrowany
przez wytwory i produkty miasta, przez jego atmosfer i obowizujce w nim
zasady. W efekcie problematyczne okazuje si rwnie wskazanie jakiegokolwiek
obszaru ycia spoecznego i kulturowego, ktry nie pozostawaby pod wpywem
idei, wartoci czy stylw bycia wytwarzanych w miecie. Mona oczywicie
zapyta, czy w sytuacji, w ktrej wszystko jest miastem, pojcie to nie traci sensu. Odpowied po czci powinna by twierdzca, zarazem jednak sytuacja ta
pozwala dostrzec, i jedn z gwnych zmian, ktrych dzi dowiadczamy, jest
wanie bezprecedensowe poszerzenie zakresu tego, co mona okreli mianem
miejskiego, prawie dopeniona kolonizacja rzeczywistoci przez miasto.
Zadania spoecznych nauk o miecie
Przyjcie powyszych zaoe okrelajcych, czym jest miasto, jakie s jego
cechy specyficzne, pozwala dostrzec, e badanie miasta nie sprowadza si dzisiaj do uprawiania jakiej osobnej subdziedziny nauk spoecznych, ale stanowi
raczej form, w jakiej nauki te wspczenie si realizuj i s praktykowane.
Nauki spoeczne, wbrew nazwie, ktr nadano im na progu modernizacji, byy
zawsze i s dzisiaj (i to w wikszym stopniu ni dawniej) naukami zajmujcymi
si uspoecznieniem, ktrego rdem i medium jest miasto. Dlatego te, wbrew
bardzo dugiej tradycji uprawiania zwaszcza socjologii miasta, nie istnieje jaki
znaczcy powd, aby wyodrbnia w naukach spoecznych osobn subdziedzin,
ktra byaby dedykowana tylko i wycznie miastu oraz jego badaniu. Bada
miasto dzisiaj to tyle, co bada ycie spoeczne.

Na marginesie oczywicie warto zwrci uwag, e socjologia zawsze bya nauk omiecie,
jeeli uznamy, e stanowia form, w jakiej nowoczesne spoeczestwo dokonuje swojego samoopisu
[Lepenies 1997]. Zaryzykowabym te tez, e rwnie antropologia zawsze bya nauk miejsk,
w tym sensie, i charakterystyczny dla niej sposb mylenia o Innym, o ludzkiej rnorodnoci
zdaje si refleksem dowiadczenia ycia w wielkim miecie. To ycie miejskie wypenia myl
antropologiczn przekonaniem o tym, e istnieje ludzka kultura, ale te e urzeczywistnia si ona
na tysice rnych sposobw, ktre powinny by przedmiotem ogldu i badania. Antropologia
nie wraca dzisiaj do miasta [Hannerz 2006], bo zawsze w nim bya; zawsze pozostawaa bowiem

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

115

Przyjcie, i miasto to proces uspoecznienia, kompletny, zoony i totalny,


wyznacza trzy podstawowe obszary, ktrymi mog bd powinny si dzi zajmowa nauki spoeczne.
Po pierwsze, chodzi o identyfikacj tego, co nas uspoecznia w kontekcie
miejskim. Jest to o tyle trudne, e zazwyczaj uspoeczniaj nas rzeczy, a wic
to, co bezdyskusyjne, na tyle oczywiste i naturalne, e przestaje by przez nas
postrzegane [Latour 2009: 145153; Abriszewski 2008: 333335]. W tym sensie uspoecznia nas system kanalizacyjny czy organizacja ruchu drogowego
i materialne obiekty, ktre s ich emanacjami; w tym sensie uspoecznia nas
zwyczaj mwienia dzie dobry ssiadom albo robienia zakupw w sklepie,
anie samodzielnego hodowania jadalnych rolin w przydomowym ogrodzie
lub na balkonie; w tym sensie uspoecznia nas te traktowany jako normalny
dominujcy sposb zamieszkiwania jednostek w pewnym miejscu i czasie, ale
te normalne formy zamieszkiwania tych, ktrzy s pozbawieni domu oraz
egzystuj na ulicy. Miasto jest szczeglnie dobrym przykadem tych uspoeczniajcych potencji rzeczy, poniewa emanacjami regu, na ktrych si opiera, s
jego materialna infrastruktura, relacje midzy ciaami jednostek bdcych jego
obywatelami, miejska ikonosfera i wiele innych aspektw, ktrych wspln cech
pozostaje to, e wczaj nas do miejskiej wsplnoty i ucz jej regu, oraz to, e
s jednoczenie zmysowo uchwytne.
Po drugie, zadaniem spoecznie zorientowanych nauk o miecie powinna by
identyfikacja tego wszystkiego, co przysania rzecz, ktra uspoecznia, tego
wic, co jest zbyt oczywiste, by by przedmiotem naszej uwagi, a co jednoczenie
w tej rzeczy zostao zawarte i w ni wintegrowane. Wychodz zatem z zaoenia
(u podstaw ktrego ley przekonanie o konstruowanym, sieciowym i relacyjnym charakterze rzeczywistoci), e wszystkie spoecznie wytworzone rzeczy,
a jawice si nam jako oczywiste, bezdyskusyjne i naturalne, jako realno, do
ktrej musimy si dostosowa, kiedy byy dyskusyjne, rodziy konflikty i spory,
przesiknita charakterystycznym dla miasta sposobem mylenia, odczuwania, wraliwoci
cechujc wielkomiejsk mentalno.

Rzeczy rozumiem w sposb nieco podobny, jak Durkheim [2007] pojmowa fakt spoeczny,
a wic jako zestalone i powszechne sposoby robienia czego, formy organizacji ludzkich dziaa,
dziaania zamknite w przedmiotach materialnych i budynkach, ktre wywieraj na nas przymus
i wydaj si nam naturalne, oczywiste, a przez to nie s poddawane refleksji. Uderzajce jest
podobiestwo kategorii faktu spoecznego do pojcia aktanta Bruno Latoura, oczywicie, gdy
przygldamy si im obu jako opisujcym funkcjonowanie zestalonych form ludzkiego dziaania,
niekoniecznie za ju wwczas, gdy analizujemy to, jak obaj autorzy wyjaniaj proces ich powstawania i spoeczne konsekwencje.

116

Marek Krajewski

stanowiy przedmiot negocjacji [Berger, Luckmann 1983; Latour 2010: 123173].


Mwic jeszcze inaczej, w pewnym momencie rozwoju historycznego wsplnota
(skadajca si z ludzi i przedmiotw) sprawia, i policjant zacz nosi przy
sobie bro i pozyska prawo do jej uycia; zadecydowaa, e mieci zaczy by
wyrzucane do specjalnych pojemnikw i oprniane przez profesjonalne suby,
e nieczystoci nie tylko maj by odprowadzane przez system kanalizacji, lecz
take oczyszczane i ponownie wprowadzane do obiegu pod postaci czystej wody.
Za kadym takim rozstrzygniciem, ktrego skutkiem jest wytworzenie rzeczy,
kryj si dugotrwae procesy decyzyjne, wyprbowywanie kolejnych modusw
dziaania i rozwiza, konflikty i spory dotyczce kosztw, konsekwencji, tego,
kto ma prawo podejmowa decyzje, a kto jest go pozbawiony itd. Kada z rzeczy uspoeczniajcych materializuje zatem rnorodne formy relacji, stosunkw
spoecznych, sporw, ktrych jest efektem. Dlatego te drugim zadaniem nauk
spoecznych zajmujcych si miastem powinna by prba napisania czego, co
mona by nazwa genealogi rzeczy uspoeczniajcych, a wic rekonstrukcja
procesw prowadzcych do zamknicia tego, co procesualne, w postaci rzeczy
wywierajcej na nas przymus [Slater 1997; Miller 2005]. Odmian tego rodzaju
bada byaby analiza relacji, ktre zawizuj si wok przedmiotu, obiektu
kulturowego bd osoby dziaajcej w obrbie kultury i sprowadzaj si do tego,
co Lash i Lury [2007] nazywaj podaniem za przedmiotem, czyli do rekonstrukcji kolejnych zwizkw, w ktre przedmiot ten wchodzi, krc w sieciach
relacji spoecznych, w obrbie rnorodnych zbiorowoci, do rejestrowania
nowych znacze i uytkw, w ktre obiekt obrasta w efekcie stosunkw, ktre
s z nim nawizywane.
Trzecim zdaniem nauk spoecznych zajmujcych si miastem jest prba
okrelenia spoecznych i kulturowych konsekwencji istnienia i dziaania tego, co
uspoecznia, a wic rejestrowanie skutkw, jakie ta uspoeczniajca rzecz wnosi w
relacje midzyludzkie. W tym wypadku chodzioby przede wszystkim o ustalanie
zmian, powodujcych, e w ludzkich stosunkach, wzorach interakcji, kierunkach
i obiektach identyfikacji pojawiaj si nowe rzeczy, ktre uspoeczniaj, czyli
w istocie nowe rodzaje spoecznych spoiw wicych nas ze sob czy te nowe
aspekty miejskiego rodowiska, ktre musimy wzi pod uwag, prbujc si
do niego dostosowa. Wystarczy przypomnie tu klasyczne studium Johnatana
Craryego [1999] powicone nowym dowiadczeniom wizualnym, ktre niesie
za sob nowoczesne miasto, badania Urryego [2005] nad automobilnoci czy
analizy walkmana autorstwa badaczy z krgu brytyjskich studiw kulturowych
[Du Gay i in.: 1997] albo skutkw upowszechnienia telefonu komrkowego dokonane przez Levinsona [2006], by dostrzec, e ten rodzaj analiz jest nie tylko

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

117

bardzo upowszechnionym, lecz take ogromnie efektywnym sposobem analizowania uspoeczniajcych potencji miasta. I to mimo e studiw tych zazwyczaj
nie wcza si w zakres socjologii miasta, chocia ewidentnie do nich nale.
Podstawowym problemem spoecznie zorientowanych form badania miasta
(a zwaszcza antropologii i socjologii miasta) jest w moim przekonaniu to, e
zbyt czsto koncentruj si one na poszukiwaniu przykadw lokalnych wykona procesw uspoecznienia albo uspoeczniajcych rzeczy, ktre zostay
zidentyfikowane w kontekcie zupenie odmiennym od wspczesnego. Innymi
sowy, zbyt czsto w kontekcie miejskim staramy si znale systemy wymiany,
struktur spoeczn, obyczaje, konflikt, nierwnoci, wykluczenie, a zbyt mao
uwagi przykadamy do tych procesw i mechanizmw, ktre uspoeczniaj
we wspczesnych miastach, jednoczenie nie majc nic, albo majc niewiele
wsplnego z tymi tradycyjnymi mechanizmami i zjawiskami. Nie chc przez to
powiedzie, e nierwnoci, transakcje, konflikty oraz inne kwestie wymienione
wyej nie wystpuj w zurbanizowanych przestrzeniach ani e utraciy swoj
zdolno uspoeczniajc, ale raczej to, e koncentrujc si wycznie na nich,
nie jestemy w stanie dostrzec tego, co uspoecznia nas dzisiaj, a wic tego, co
specyficzne we wspczesnych formach realizacji tego procesu.
Codzienny urbanizm jako forma uspoecznienia
Co nas dzi uspoecznia? Jednym z najwaniejszych procesw tego typu
jest fenomen silnie obecny w duych miastach, ktry Chase, Crawford i Kaliski [1999] nazwali codziennym urbanizmem. Konstytuuj go dwa procesy:
zjednej strony ten, za spraw ktrego miasto zostaje wcielone w jednostk. Jest
to proces skutkujcy przeobraeniem jednostki w funkcj miasta. Rytmy, organizacja, przestrzenny ukad tego ostatniego staj si tu czynnikiem regulujcym
sposoby dziaania jego obywateli, poniewa podjcie tych aktywnoci zaley od
tego, czy s one zgodne ze sposobem skonstruowania miejskiej infrastruktury,
czasowoci funkcjonujcych tu instytucji i systemw komunikacji miejskiej,

Chocia oczywicie nie jedynym. Warto dla porzdku zwrci uwag rwnie na inne media uspoecznienia obecne we wspczesnych miastach. Nale do nich procesy dezindywiduacji
(zwaszcza tej o dobrowolnym charakterze, takie jak flash moby, zbiorowe odzyskiwanie ulicy
zob. ruch reclaim the street, gry miejskie, karnawalizacja i festynizacja miasta itd.); strach jako
czynnik regulujcy wzajemne relacje (szczeglnie w kontekcie zagroe ekologicznych, epidemii,
zamachw terrorystycznych, zmian klimatycznych, gettoizacji itd.); zwielokrotnienie miasta (jako
konsekwencja codziennej produkcji ogromnej iloci jego wizualnych reprezentacji oraz przenoszenia ycia miejskiego do sieci), mobilno i wiele innych.

118

Marek Krajewski

reguami okrelajcymi waciwe sposoby zdobywania rodkw do ycia, ich


konsumowania, pracy oraz wypoczynku. W efekcie tego pierwszego procesu,
czyli wcielenia miasta w jednostk, jej aktywnoci zostaj z nim zgrane, ale
te moliwa jest koordynacja dziaa wielotysicznych populacji, uzalenienie
ich poszczeglnych czonkw od siebie. Po drugie, codzienny urbanizm to
rwnie proces odwrotny, polegajcy na dostosowywaniu miasta do jednostkowych potrzeb i charakterystycznych dla jednostki sposobw dziaania. W tym
drugim rozumieniu jest on efektem zderzania si miasta, bdcego wytworem
wadz, globalnych procesw ekonomicznych i politycznych, systemowych logik,
zludzk niepowtarzalnoci oraz z idiosynkratycznymi potrzebami jednostek.
Skutek tego zderzenia stanowi prba ingerowania mieszkacw w przestrze
miejsk, korzystania ze w sposb, ktry nie zosta zaprogramowany, ale ktry
jest ekspresj ludzkiej rnorodnoci.
Procesy, o ktrych mowa, sprawiaj, e miasto zostaje zwielokrotnione
wkadym z nas, ale te przez kadego z nas. O ile jednak ten pierwszy, wspomniany wariant codziennego urbanizmu nakierowany jest na okieznanie
ludzkiej rnorodnoci i podporzdkowanie jej yciu miasta, o tyle ten drugi ma
odwrotny cel i kierunek i to na nim chciabym si skoncentrowa. Celem uwaniejszego przyjrzenia si wanie jemu jest m.in. prba pokazania, w jaki sposb
oddolne, nieformalne ingerencje w miejsk przestrze okrelaj to, jak jest ona
dowiadczana przez jednostki, ale take zademonstrowanie, i ingerencje tego
rodzaju przeobraaj miasto w funkcj czynnoci yciowych, wiatopogldw
i nastawie wobec rzeczywistoci, charakterystycznych dla jego mieszkacw.
Codzienny urbanizm bd wic dalej rozumia jako te oddolne ingerencje
wmiejsk przestrze, ktre dostosowuj j do potrzeb mieszkacw i czyni
medium, za porednictwem ktrego moe si wyraa rnorodno stanowica,
jak wskazaem wyej, jedn z cech konstytutywnych miasta.
Badajc codzienny urbanizm Niewidzialne miasto
Badaniu fenomenu codziennego urbanizmu powiecone jest przedsiwzicie, ktre realizujemy od 2007 roku, zatytuowane Niewidzialne miasto. Warto

Mowa tu projekcie badawczym zatytuowanym Niewidzialne miasto. Cele i konsekwencje
pozainstytucjonalnych form modyfikowania przestrzeni duych polskich miast oraz metodologiczne problemy ich badania z uyciem danych wizualnych, 20092012, Grant MNiSW
NN116433837. Projekt zosta zainicjowany w Instytucie Socjologii UAM w Poznaniu, ale w
realizacji grantu uczestnicz rwnie pracownicy naukowi z odzi, Wrocawia, Torunia.

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

119

powiedzie troch wicej o jego efektach, traktujc je rwnie jako ilustracj tego,
w jaki sposb mog si urzeczywistnia badania, w ktrych miasto traktowane
jest jako forma uspoeczniania.
Rdzeniem przedsiwzicia jest baza danych, ktra zawiera zdjcia dokumentujce przejawy pozainstytucjonalnych, oddolnych aktywnoci mieszkacw
duych polskich miast, majcych na celu lub powodujcych zmiany w przestrzeniach pprywatnych, ppublicznych i publicznych, uruchamiajcych zatem
procesy, ktre zostay okrelone wyej jako codzienny urbanizm. Tworzc
baz, chcielimy dokumentowa to, co jest niewidzialne w naszym najbliszym
otoczeniu, a wic to, co jest doskonale widoczne, ale jednoczenie traktowane
jako niewane, marginalne, niegodne naszej uwagi, to, co uspoecznia, a czego
roli nie doceniamy. Dokumentacja tego rodzaju aspektw ycia w miecie wydaa
nam si istotna o tyle, e tworzone przez mieszkacw ogrdki i upikszenia,
rcznie wykonywane szyldy i reklamy, zakadane przez ssiedzkie wsplnoty
miniparki i miejsca spotka czy napisy na murach stanowi nie tylko dowd na to,
e miasto yje, lecz take wiadectwo tego, jak yje. To zapis gustw iupodoba,
mentalnoci oraz spraw centralnych dla okrelonego czasu i miejsca, przejaw
ludzkiej wyobrani i (czasami) jej braku oraz przede wszystkim tego, e miasto
to nie dzieo urbanistw i architektw, kontrolowane przez miejskich urzdnikw
i wsppracujce z nimi suby, ale ludzi, ktrzy w nim yj mieszkacw.
Dokumentowalimy przejawy ich oddolnych, kreatywnych dziaa rwnie
dlatego, e s one dzi wypychane na obrzea miasta, bo coraz trudniej znale
je w centrum, jak rwnie dlatego, e s wypierane przez profesjonalne usugi
irynek, zdolne do zaspokojenia najbardziej unikalnych potrzeb.
Baza zdjciowa skadajca si na Niewidzialne miasto bardzo szybko si
powikszaa (w tej chwili tworzy j prawie 7 tysicy zdj), a wraz z kolejnymi

W tej czci artykuu korzystam z ustale, ktre wyraziem w nieopublikowanym i roboczym
raporcie Niewidzialne miasto. Analiza zdj, podsumowujcym pierwsz cz bada przeprowadzonych w ramach grantu.

Zdjcia zgromadzone w bazie zostay przez nas uporzdkowane w 16 kategorii. Przytaczam
tu ich krtkie charakterystyki, nie tylko dlatego, e ich nazwy pojawiaj si w dalszej czci tekstu,
lecz take dlatego, i odzwierciedlaj one ogromn rnorodno form codziennego urbanizmu:
Reklama (tu ulokowano zdjcia prezentujce nieprofesjonalne formy promocji usug w przestrzeni
miejskiej); Upikszenia (w tej kategorii znajduj si zdjcia dokumentujce oddolne formy estetyzacji przestrzeni miejskiej); Uyteczne (kategoria ta zawiera fotografie tego, jak mieszkacy
samodzielnie poprawiaj funkcjonalno miasta i najbliszego otoczenia); Architektura (obejmuje
przykady oddolnej i nieprofesjonalnej architektury); Zwierzyniec (do tego zbioru wczono zdjcia
utrwalajce dziaania mieszkacw na rzecz zwierzt yjcych w miastach); Bramy i ogrodzenia
(tutaj zamieszczono fotografie przedstawiajce samodzielnie wykonywane bramy, poty, ogrodzenia

120

Marek Krajewski

dodawanymi fotografiami zaczlimy zdawa sobie spraw, e to, co na pocztku


wydawao si nam idiosynkratyczne, unikalne i niepowtarzalne, zawiera wsobie
regularnoci, ktre warto wydoby i pozna. Skadaj si na nie podobna estetyka preferowana przez mieszkacw duych miast, ale te podobny stosunek
do przedmiotw oraz miejskiej flory i fauny, podobne formy rozumienia czasu
i zestrzeni, a take podobne warianty i sposoby radzenia sobie z tym, co powoduje strach i poczucie zagroenia. Mwic jeszcze inaczej uznalimy, i zdjcia
zgromadzone w bazie Niewidzialnego miasta reprezentuj relacje czce
mieszkacw z przestrzeni, czasem, innymi ludmi, flor i faun, instytucjami i
sfer polityki, relacje, ktrych materialnymi ladami s interwencje dokonywane
przez nich w najbliszym otoczeniu.
Projekt badawczy, ktry wyrs wok budowanej przez nas bazy zdjciowej, mia nie tylko doprowadzi do rozpoznania charakteru tych relacji, lecz
take przyczyni si do lepszego zrozumienia procesw wytwarzania miasta
iuspoeczniajcej roli odgrywanej w nim przez codzienne, prozaiczne dziaania
mieszkacw, przedmioty, flor i faun. By te niemia prb dowartociowania
znaczenia i roli, jak odgrywaj w nich oddolne, pozainstytucjonalne aktywnoci
zwykych ludzi oraz prozaiczne, kiczowate, odwoujce si do niskich estetyk
obiekty. Rola tego typu praktyk i rzeczy warta jest z pewnoci podkrelenia
ibadania, poniewa zazwyczaj ignoruj j instytucjonalne i profesjonalne podmioty wytwarzajce miasto (urbanici, architekci, wadze miejskie, podmioty
ekonomiczne i polityczne), ponadto coraz czciej, jak wspomniaem wyej,
dziaania i obiekty tego rodzaju s eliminowane z przestrzeni miejskich.
i inne formy obrony prywatnoci); Bezpieczestwo (w tej kategorii znajduj si zdjcia prezentujce rnorodne przejawy zwikszania przez mieszkacw poczucia bezpieczestwa); Protezy
instytucji (kategoria ta zawiera fotografie ukazujce, w jaki sposb jednostki zastpuj poprzez
udoskonalenia, wynalazki, interwencje w przestrze miejsk niesprawne lub dziaajce niewaciwie instytucje organizujce ycie w miecie); Agory i kluby (kategoria ta obejmuje dokumentacj
miejsc spotka w przestrzeniach publicznych stworzonych przez samych mieszkacw); Miejsca
dziecice (w tym zbiorze mona znale fotografie przedstawiajce te interwencje w miejsk
przestrze, ktre su zabawie i spdzaniu wolnego czasu przez dzieci); Mobile (kategoria ta
dokumentuje pojazdy stworzone lub zmodyfikowane przez ich uytkownikw); Sakralne (w tej
grupie ulokowano zdjcia materialnych przejaww nieformalnej, oddolnej religijnoci); Ogrody
(tu znajduj si fotografie przedstawiajce zakadane i prowadzone przez mieszkacw zielece,
klomby, ogrody i ogrdki); Polityczne (kategoria ta zawiera fotografie, na ktrych utrwalono rne formy manifestowania pogldw i postaw politycznych w przestrzeni miejskiej); Odwitne
(tu umieszczono zdjcia pokazujce rozmaite formy celebrowania wprzestrzeni miejskiej wit
ocharakterze zarwno wieckim, jak i religijnym); Inne (w ostatniej kategorii znajduj si zdjcia
przedstawiajce te formy interwencji w przestrze miejsk, ktrych nie mona zaliczy do adnej
z pitnastu wymienionych powyej grup).

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

121

Niewidzialne miasto i relacje spoeczne


Jednym z najwaniejszych aspektw naszego projektu badawczego bya
analiza zdj zgromadzonych w bazie Niewidzialne miasto, majca na celu
przede wszystkim prb uchwycenia, jakiego rodzaju relacje spoeczne zostaj
zmaterializowane w oddolnych ingerencjach w przestrze miejsk. Analiza tego
zoonego materiau wizualnego opieraa si wic na zaoeniu, i poszczeglne realizacje udokumentowane w obrbie projektu Niewidzialne miasto
s formami, w ktrych urzeczywistnia si nasz stosunek wobec nas samych,
innych, wiata przyrodniczego, przedmiotw, norm spoecznych, estetycznych,
kulturowych itd. Kada z tego typu interwencji w przestrze miejsk daje si
ulokowa w obrbie rnorodnych wymiarw opisujcych rodowisko ycia
jednostek, a sposb tego ulokowania pozwala z kolei na odtworzenie wzorw,
ktrym podporzdkowane s oddolne przeksztacenia przestrzeni dokonywane
przez mieszkacw duych polskich miast.
Jednym z najwaniejszych wymiarw tego typu (obok stosunku wobec czasu,
przestrzeni, estetyki, materialnoci) by wymiar spoeczny. Potraktowalimy wic
nieformalne przeksztacenia przestrzeni miejskiej jako obiektywizacj zwizkw,
w jakie wchodz z innymi osoby tworzce upikszenia bd nielegalne reklamy
albo starajce si na wasn rk i domowym sposobem poprawi funkcjonalno
miejskiej infrastruktury, czy te jako materializacj zwizkw, w obrbie ktrych
zmuszone s one funkcjonowa. Interesowao nas przy tym przede wszystkim
to, czy relacje, ktrych efektem bd integralnym elementem s oddolne interwencje w przestrze miejsk, cz jednostki ze sob, s bogate w wizi i rodz
solidarno, czy te przeciwnie maj charakter rywalizacyjny i wykluczajcy.
Istotnym aspektem tego etapu analizy bya rwnie prba odtworzenia zwizkw czcych twrcw Niewidzialnego miasta z porzdkiem normatywnym
i prawnym. Dlatego te potraktowalimy ingerencje w przestrze miejsk jako
wskaniki stosunku wobec regu organizujcych ycie spoeczne, a wic rwnie
porednio jako wyraz akceptacji (lub jej braku) dla porzdku, w obrbie ktrego
dziaaj jednostki poprawiajce oddolnie miasto. Analiza relacji spoecznych
przenikajcych Niewidzialne miasto miaa by rwnie prb odpowiedzi
na inne pytanie, a mianowicie, czy osoby je tworzce s wiadome podobnych
dziaa podejmowanych przez innych, naladuj je czy te, przeciwnie, kreuj
obiekty cakowicie osobne, ignorujce to, co obecne jest w przestrzeni spoecznej.
Rozwizanie tego ostatniego problemu byo dla nas otyle istotne, e stanowi on
rwnie prb ustalenia, w jaki sposb konstruowane jest Niewidzialne miasto
czy jest ono dzieem osobnych, funkcjonujcych w spoecznej izolacji i wza-

122

Marek Krajewski

jemnie niewiadomych swego istnienia jednostek, czy te raczej konstrukcj tworzon przez osoby wzajemnie si inspirujce, naladujce, rywalizujce o palm
pierwszestwa. Prbowalimy te okreli, czy ingerujcy wprzestrze miejsk
maj zdolno kreowania wzorw tego rodzaju dziaa, ktre inni rozpoznaj
jako wartociowe i godne upowszechniania, a wic porednio take oceni, czy
ich realizacje s przydatne tylko im samym, czy te zdolne do rozwizywania
problemw, przed ktrymi staj inni.
Ja czy My?
Pierwsze z pyta odnoszcych si do spoecznych aspektw oddolnych
interwencji w przestrze miejsk dotyczyo tego, kogo reprezentuj realizacje
Niewidzialnego miasta: mnie czy nas, czy s one indeksami, symbolami dziaa
jednostek, czy te wsplnoty.
Przeprowadzona przez nas analiza zdj prowadzi do wniosku, i w Niewidzialnym miecie intensywniej obecne s te realizacje, ktre reprezentuj
ja, a nie my. Oznacza to, i interwencje te nie maj na celu wyraania tego, co
wsplnotowe, nie odwouj si do grupowych identyfikacji, a jeli ju, to po
to, by przywoa wsplnoty lokalne, podwrkowe, dzielnicowe, ktre nie s
waden inny sposb obecne w przestrzeni spoecznej. Jeeli jednak dostrzeemy, i wikszo tego rodzaju interwencji ma miejsce w zmarginalizowanych,
peryferyjnych obszarach miasta, to nie mona ich traktowa jako przejawu rywalizacyjnego indywidualizmu czy narcyzmu, ktrych celem jest usytuowanie
jednostki wcentrum, konkurowanie z innymi o uwag i poszukiwanie w nich
potwierdzenia wasnej wartoci, a wic jako indeksu podstawowych strategii
konstruowania jednostkowej tosamoci w ponowoczesnym wiecie. Przygldajc si realizacjom tworzcym Niewidzialne miasto, mona te dostrzec,
e stosunkowo niewiele z nich jest przejawem nowobogackiego pragnienia zademonstrowania innym spoecznego awansu, ktrego dowiadczya jednostka,
czy ostentacyjnego nadmiaru dowodzcego yciowego sukcesu, ktry sta si jej
udziaem. Niewidzialne miasto tworz raczej wysoce zindywidualizowane artefakty i ich asamblae, skonstruowane z tego, co pod rk, ktre poprzez nadmiar
nagromadzonych przedmiotw, ywe kolory, ekscentryczne zestawienia form,
faktur i materiaw usiuj zwrci uwag na twrc, ale nie po to, by przekierowa j na jego wysoki status, dysponowanie cenionymi spoecznie nagrodami

Na ten temat zob. Beck, Beck-Gernsheim 2003; Riesman 1996; Sennett 2009; Drozdowski,
Krajewski 2008 i in.

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

123

czy wyjtkowo, ale by zasygnalizowa samo istnienie jednostki w miejskiej


wsplnocie. Reprezentowanie ja, a nie my nie musi by wic odczytywane
jako forma indywidualizmu, ale powinno by raczej widziane jako przejaw walki
o podstawow obecno w polu widzialnoci innych, ktra nie przesdza, w jaki
sposb i do czego zostanie spoytkowana. Co wicej, warto pamita, e dziaanie
to nie jest podejmowane przez uprzywilejowanych, ale w pierwszej kolejnoci
przez wykluczonych czy zmarginalizowanych, dlatego naley w tym deniu do
uwidzialnienia siebie dostrzega aspekt godnociowy. Nadobecno wizualna,
operowanie silnymi, za spraw swojej osobnoci, bodcami stanowi niewtpliwie prb zrekompensowania deficytw uwagi, z powodu ktrych cierpi osoby
funkcjonujce na marginesach ycia spoecznego.
Koncentracja na ja, a nie na my wydaje si mie rwnie inn, poza prb
uobecnienia si w przestrzeni miejskiej, przyczyn. Jest ni, podejmowana przez
funkcjonujcych na marginesie ycia spoecznego, prba dowiedzenia samym
sobie i innym, e w ich yciu zachodz zmiany, a wic e s oni penoprawnymi
uczestnikami zglobalizowanego i dynamicznie zmieniajcego si wiata, wktrym ceni si takie wartoci, jak mobilno, nowo, dystrakcja, innowacja.
Eksponowanie siebie w wypadku Niewidzialnego miasta przejawia si
w nieustannym poprawianiu, modernizowaniu, doklejaniu i sztukowaniu oraz
we wprowadzaniu drobnych modyfikacji w najbliszym otoczeniu dziaania
te symuluj, i w yciu jednostki co si zmienia. Dobrym ich przykadem jest
tworzenie i pielgnowanie przydomowych, przyblokowych i kamienicznych
ogrdkw. Sfery tego rodzaju to przestrzenie reprezentacji, odsyajce wprost do
tego, kto jest ich twrc. Nieprzypadkowo wic s one nieustannie poprawiane
i udoskonalane, dodaje si do nich nowe elementy i usuwa te, ktre nie tyle si
zuyy, ile opatrzyy. Zarazem jednak nic w tych przestrzeniach si nie zmienia,
nie modyfikuje si ich funkcji ani przeznaczenia, ani te dziaa, ktre wobec
nich si podejmuje. Drobne interwencje w te strefy s czsto dostrzegalne tylko
dla samych twrcw, a zupenie niewidoczne dla zewntrznych obserwatorw.
Pozwalaj one zatem bardziej dowiadcza zmiany, symuluj, i ona zachodzi,
ni j rzeczywicie prowokuj.
Warto zwrci uwag rwnie na to, e oddolne interwencje w miejsk
przestrze nie zawsze jednak, cho gwnie, reprezentuj ja, a nie my.
W wypadku czterech kategorii tego typu ingerencji (zwierzce, odwitne,
sakralne protezy instytucji) mamy do czynienia z realizacjami, ktre zostay
zakwalifikowane jako odnoszce si raczej do wsplnoty ni do jednostki, jako
raczej przywoujce my, a nie ja. W tym pierwszym przypadku (zwierzce)
mamy do czynienia z wykorzystywaniem zwierzt i troski nad nimi jako rodka

124

Marek Krajewski

reprezentowania uniwersalnych zasad moralnych, podstawowych dla naszej gatunkowej autodefinicji, ktre jednak nie mog znale spenienia w stosunkach
midzyludzkich. W wypadku drugiej (odwitne) i trzeciej z wyej wskazanych
kategorii (sakralne) przewaga realizacji, ktre reprezentuj my, a nie ja,
wydaje si naturalna i oczywista, s one bowiem rekwizytami grupowych rytuaw, ktre aktualizuj podstawowe wartoci spajajce wsplnot. Duo bardziej
interesujce s w tym kontekcie protezy instytucji, a wic realizacje, ktre
stanowi substytut niesprawnych, oficjalnych rozwiza organizacyjnych regulujcych ycie miasta, albo wyrczaj tych, ktrzy powinni nim administrowa,
ale tego nie czyni. Interwencje te stanowi reprezentacje my w podwjnym
sensie z jednej strony wskazuj na uczestnictwo wsplnoty w tej samej sytuacji:
skazanie jej czonkw na samodzielne radzenie sobie, wywoane obecnoci
niesprawnych instytucji, niezdolnych do zaspokajania jednostkowych i grupowych potrzeb. Sytuacja ta jest wic integralnym elementem dowiadczenia osb
uczestniczcych w spoecznociach, ktre funkcjonuj na marginesie miejskiego
ycia oraz metaforami ich losu, ktrego podstawow cech wydaje si wymuszone niedowadem instytucjonalnym zdanie na samych siebie. Z drugiej strony
realizacje te s reprezentacjami my rwnie w tym sensie, e chocia inicjuj
je najczciej jednostki, to ich beneficjentami, przynajmniej projektowanymi,
pozostaj lokalne, ssiedzkie bd rodzinne spoecznoci.
Elitarno czy egalitarno?
Drugim aspektem wymiaru relacji spoecznych obecnych w oddolnych
interwencjach w miejsk przestrze bya kwestia tego, czy maj one charakter
elitarny, czy egalitarny. Pytanie to dotyka w istocie tego, co jest celem realizacji
skadajcych si na Niewidzialne miasto. Czy s one pomylane jako co,
zczego korzystam ja sam, czy te inni, czy s czym, co zaznacza nasz wyjtkowo, kreli terytorium moich wpyww, czy te przeciwnie jest czym
otwartym i dostpnym dla innych? Istotne jest rwnie dostrzeenie, i kategorie
elitarne i egalitarne nie maj charakteru wycznie opisowego i nie oznaczaj
tylko stopnia otwartoci pewnych sfer ycia, terytoriw, instytucji oraz specyfiki
obowizujcych w nich regu. Pocigaj one za sob zawsze pewien plan moralny, akcentujcy albo warto hierarchii, nierwnoci, rywalizacji i egoizmu,
albo rwnoci, solidarnoci i woli wspdziaania z innymi. Realizacje Niewidzialnego miasta w obrbie tej dychotomii nie s ulokowane rwnomiernie, ale
przechylaj si w kierunku bieguna elitarnoci. Warto jednak zaznaczy, i ani

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

125

elitarno, ani egalitarno nie maj w wypadku Niewidzialnego miasta czystego charakteru. Przeciwnie, s hybrydyczne, co oznacza, e egalitarno jest
tu form elitarnoci (poniewa odnosi si do niewielkiej wsplnoty, do swoich,
anie do caego spoeczestwa), natomiast elitarno jest form egalitarnoci (bo
wykluczenie, wyrnienie nie ma na celu dominacji nad innymi, ale wyrwnanie
szans, odzyskanie godnoci, znalezienie czego, co nas rwnie czyni wartociowymi czonkami spoeczestwa). Co wicej, elitarno jest w odniesieniu do
Niewidzialnego miasta stygmatyzujca, poniewa, jak wspominaem wyej,
zasadza si na domykaniu wsplnoty nie ze wzgldu na cenione i rzadkie nagrody,
ktrymi zbiorowo ta dysponuje, albo tajemnice, w ktrych jest posiadaniu, ale
raczej z uwagi na fakt skazania na ycie w swoim towarzystwie, na wysoki stopie
zayoci, na obecno amoralnego familizmu [Tarkowska, Tarkowski 1994],
ktry przenika tego rodzaju wsplnoty. Oczywicie getto i luksusowe dzielnice s
w pewnym sensie do siebie podobne, na co zwraca uwag m.in. Bauman [2006],
przede wszystkim z racji ich zamknicia dla obcych. Dla uprzywilejowanych
sytuacja ta jest jednak wyborem, a dla wykluczonych losem.
Konformizm czy dewiacja?
Analiza trzeciego aspektu relacji spoecznych materializowanych przez
oddolne ingerencje w przestrze miejsk przynosi wnioski zgodne z tymi zaprezentowanymi powyej. Realizacje Niewidzialnego miasta nie s raczej
formami amania norm spoecznych, natomiast s konformistyczne. Tym, co
przenika Niewidzialne miasto, jest cicha zgodna na reguy panujce w yciu
spoecznym i nie tyle ich kontestowanie, ile praktykowanie strategii podobnej
do tych obecnych w kulturach alternatywnych, a wic strategii bycia obok.
Polega ona nie na czynnym podwaaniu zasad ycia spoecznego regu, lecz na
ich ignorowaniu, dziaaniu tak, jak gdyby ich nie byo. Do tego wniosku prowadzi przede wszystkim obecno dosy duej liczby realizacji, ktre okazay si
ambiwalentne jednoczenie dewiacyjne, jak i konformistyczne wobec istniejcego porzdku. Jedyn otwarcie konfrontacyjn wobec dominujcych zasad
ycia spoecznego kategori Niewidzialnego miasta s ingerencje polityczne
w przestrze miejsk, a wic te, ktrych gwnym celem pozostaje komunikowanie innym wasnych pogldw, sprzeciw, kontestowanie istniejcego porzdku, wprowadzanie do miejskiej ikonosfery symboli alternatywnych ideologii
(do kategorii tej nale przede wszystkim napisy na murach, wlepki, plakaty,
bandery itd.). Ich kontestacyjny charakter wydaje si nie wynika jednak z tego,

126

Marek Krajewski

i poprzez tego rodzaju realizacje artykuowane s nieobecne w publicznym


dyskursie wartoci czy pogldy, ale raczej z tego, e ich wyraanie dokonuje si
za pomoc nieprawomocnych rodkw, a wic nie poprzez stworzone do tego
celu kanay politycznej komunikacji, lecz przy uyciu nielegalnych narzdzi, dla
ktrych medium jest przede wszystkim ulica, wsplne, publiczne przestrzenie.
Sia tego rodzaju przekazw zasadza si gwnie na tym, i kwestionuj one
porzdek spoeczny nie na poziomie argumentw, ale na poziomie formy
imedium ich artykuowania, na tym, e opieraj si na odmowie wyraania
si w prawomocny, uznany sposb.
Szczeglnie ambiwalentny charakter w odniesieniu do opozycji zgodne
znormami niezgodne z normami maj realizacje mieszczce si w kategoriach:
dziecice oraz sakralne. Oznacza to, i dokonujcy analizy zdj uznali spor
cz religijnych manifestacji i miejsc pomylanych jako przestrzenie zabawy
dzieci za jednoczenie konformistyczne i dewiacyjne. Jak si wydaje, taka ich
kwalifikacja wynikaa w kadym z tych przypadkw z czego innego. W odniesieniu do kategorii sakralne z tego, e chocia realizacje manifestujce
przekonania religijne pojawiay si w przestrzeni miasta nielegalnie, to jednoczenie odwoyway si do dominujcych w Polsce postaw wiatopogldowych.
Wwypadku kategorii dziecice za z tego, e z jednej strony dominujca kultura
celebruje dzieci i przyznaje im, zwaszcza dzi i zwaszcza w dyskursie medialnym, status dominujcej mniejszoci, ale z drugiej strony nie kade dziecko t
systemow mioci zostaje objte, nie dla kadej osoby nalecej do tej kategorii
wiekowej jest miejsce w przestrzeni miasta. Dlatego te nielegalnie i spontanicznie
tworzone, czsto w nieprawdopodobnych miejscach i przez same dzieci, miejsca
ich zabaw s jednoczenie zgodne ze zwyczajem celebrowania w naszej kulturze
dziecistwa, jak i niezgodne ze spoecznymi reguami wykluczajcymi pewne
kategorie osb z przestrzeni publicznej. Ambiwalencja ta zdaje si te wynika
z tego, e dzieci trudno oczywicie uzna za penoprawnych i samowiadomych
kontestatorw, chocia konsekwencje ich dziaa czsto podminowuj istniejcy
porzdek kulturowy i przestrzenny.
Legalizm i ciche sojusze
Czwarty aspekt relacji spoecznych obecnych w codziennym urbanizmie
Niewidzialnego miasta da si opisa za porednictwem opozycji legalne
versus nielegalne. Jego analiza wskazuje, i realizacje Niewidzialnego miasta
to przede wszystkim przedsiwzicia mieszczce si w graniach obowizujcego

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

127

porzdku prawnego albo na tyle nieszkodliwe formy jego podwaania, e nie


podpadaj pod kategori czynu karalnego. Nie oznacza to oczywicie, e interwencje te s podane w przestrzeni miejskiej wrcz przeciwnie, bardzo czsto
s one tym, czego wikszo z nas chciaaby si z niej pozby. Jest to jednak
o tyle trudne, e najczciej maj one charakter cakowicie legalny, poniewa
erygowane s przez osoby prywatne, w przestrzeniach stanowicych ich wasno. Ten legalizm Niewidzialnego miasta wynika te z pewnoci z tego, e
skadajce si na realizacje funkcjonuj czsto w obrbie tego, co mona byoby
nazwa ziemi niczyj. Chodzi tu, po pierwsze, o obszary graniczne, pooone na
styku przestrzeni prywatnych i publicznych, z definicji zatem ambiwalentne pod
wzgldem tego, kto dysponuje prawem zarzdzania nimi, decydowania o zakresie
dozwolonych dziaa, ktre mog zosta podjte w ich obrbie. Po drugie, o takie
obszary publiczne, ktrych warto jest na tyle niska, e zostaj wyczone spod
cisej kontroli instytucji odpowiedzialnych za zarzdzanie nimi. Operowanie
wobszarze ziemi niczyjej oznacza, i reguy zarzdzania ni s czsto ustalone
przez osoby, ktre objy j w posiadanie, przez pionierw, ktrzy j (tymczasowo) skolonizowali i uczynili przestrzeni realizacji wasnych potrzeb. Tego
rodzaju zawaszczenie, wyczajce pewne partie miasta spod zakresu obowizujcego prawa, jest wic czsto funkcj zasiedzenia skutkujcego prywatyzacj
pewnych rejonw, granicznych lub mao wartociowych, tylko dlatego, e wydaj
si one niczyje, albo dlatego, e od zawsze z nich korzystalimy.
Legalizm niewidzialnego miasta wydaje si mie rwnie inn przyczyn,
ktr mona by nazwa taktyczn [de Certeau 2008]. Wykluczeni zdaj sobie
spraw z istnienia cichych sojuszy pomidzy nimi a miastem, polegajcych na
tym, i miasto przymyka oko na ich plegalne dziaania, ale pod warunkiem,
e nie s one nadobecne, operuj w skali, ktra ani nie wpywa znaczco na
skuteczno dziaa strategicznych podejmowanych przez wadze, ani nie powoduje, i pojawiaj si jakie znaczce rysy na kreowanym przez nie wizerunku.
Oznacza to z kolei, i prawo w miecie jest egzekwowane w sposb wybirczy
ielastyczny, nie dotyka wszystkich, ktrzy ami jego przepisy, a tylko tych, ktrzy czyni to w sposb nadwidzialny, wymuszajcy reakcje ze strony podmiotw
odpowiedzialnych za ich egzekwowanie. Obecno tego cichego sojuszu najlepiej
widoczna jest w wypadku upiksze, ktre bardzo czsto lokowane s na ziemi
niczyjej czy wrcz stanowi formy poszerzania prywatnych terytoriw poprzez
rozpezajce si estetyzacje. Realizacje tego rodzaju pozostaj bardzo czsto
niezgodne z kanonami estetycznymi, ktre zaoyli architekci i urbanici. Interwencje te s jednoczenie traktowane jako na tyle niegrone w skutkach iskali,
e nie prbuje si zapobiega ich dokonywaniu. To przyzwolenie na plegalne

128

Marek Krajewski

dziaania w przestrzeni miejskiej powoduje, i w rezultacie upowszechniaj


si one, a to z kolei sprawia, e walka z nimi jest nieefektywna i bardzo trudna
do przeprowadzenia. W konsekwencji obecnoci tych cichych sojuszy i to
wydaje mi si szczeglnie wane wadze miejskie staj si niezdolne do realizowania swoich strategii, a mieszkacy uwizieni w przyzwyczajeniu do
dziaa o charakterze taktycznym, skoncentrowanym wok podmiotu, ktry
ich dokonuje. Cichy sojusz, przyzwolenie na plegalne dziaania w przestrzeni
miasta, zapewnia wic pokojow koegzystencj w jej obrbie, ale powoduje te
jej prywatyzowanie.
W Niewidzialnym miecie istniej dwie kategorie dziaa, ktre przechylaj si w kierunku bieguna praktyk nielegalnych: inne oraz polityczne.
Wobu wypadkach mamy do czynienia z aktywnociami, ktre s anonimowe
iurzeczywistniaj si w dewiacyjnej czasowoci, a wic wwczas, gdy miasto
zamiera, odpoczywa i pi. Tym samym nie s powizane z codziennymi dziaaniami mieszkacw, ale stanowi raczej odstpstwa od nich i to takie, ktrych
podmioty pozostaj trudno identyfikowalne. Ich nielegalno zostaje niewtpliwie
podkrelona tym, e wykonywane s w taki sposb, jakby stanowiy amanie
prawa. Warto ten fakt podkreli, bo ich nielegalno nie wynika z tego, i wyraaj one treci, na ktre nie ma miejsca w przestrzeni publicznej (w tym sensie,
e ich goszenie jest karane przez prawo), ale raczej z tego, e urzeczywistniane
s przez osoby czy podmioty, ktrych nikt nie reprezentuje iktre nie dysponuj
innymi kanaami komunikowania si z mieszkacami. Obie kategorie: inne
oraz polityczne, nie nale z pewnoci do typowych form urzeczywistniania
si Niewidzialnego miasta, zazwyczaj bowiem realizacje skadajce si na nie
maj legalny i plegalny charakter i nie naruszaj cichych sojuszy konstytuujcych miasto.
Zindywidualizowane naladownictwo
Ostatni aspekt zwizany z relacjami spoecznymi obecnymi w realizacjach
Niewidzialnego miasta mona wyrazi za pomoc dychotomii: naladownictwo oryginalno. Zaoylimy wic, e istotnym aspektem procesw uspoecznienia, ktrych materializacj stanowi nieformalne ingerencje w przestrze
miejsk, jest to, czy s one skutkiem naladowania innych, czy te niebaczcej
na nich, swobodnej twrczoci.
Podobnie jak w wypadku poprzedniego aspektu mona dostrzec, i interesujce nas interwencje cz w sobie to, co zazwyczaj jest sobie przeciwstawiane

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

129

i co organizuje nasze mylenie o rzeczywistoci spoecznej: innowacyjno,


kreatywno z jednej strony i wtrno, mimikr, naladownictwo z drugiej.
Wikszo oddolnych i kreatywnych realizacji jest oryginalna, w tym sensie, e
s one unikalne (nie jestemy w stanie znale identycznych realizacji gdziekolwiek indziej), ale jednoczenie maj te charakter wtrny, ich wykonywanie
za opiera si na naladownictwie innych, podobnych dziaa, ulokowanych
w pobliu lub dostrzeonych w mediach czy w obrbie kultury korporacyjnej.
Niewidzialne miasto uwiadamia nam, czym jest tworzenie zawsze stanowi
ono form naladownictwa, czenia w nowe caoci tego, co dobrze ju znamy,
ale jest to jednoczenie taka forma kombinatoryki, ktra przynosi w konsekwencji
kreowanie obiektw unikalnych, bezprecedensowych.
Warto zwrci uwag, e trzy spord kategorii Niewidzialnego miasta
zdaj si przylega bardziej do bieguna naladownictwo ni oryginalno,
a mianowicie: odwitne, zwierzce oraz protezy instytucji. W wypadku
realizacji nalecych do pierwszej z tych kategorii chodzi przede wszystkim o dwa
rda ich naladowczego charakteru z jednej strony o to, e s one elementami
sucymi celebrowaniu wit, a wic silnie zrytualizowanym dziaaniom spoecznym, w odniesieniu do ktrych wszelkie kulturowe innowacje przyjmuj si
bardzo powoli, z drugiej za o to, i scenariusze dla tej interwencji pisze kultura
medialna, a rekwizytw do ich odgrywania dostarcza rynek. Tworzenie sprowadza
si w wypadku witecznych dekoracji do unikalnego zoenia w cao gotowych
elementw, co widoczne jest te w skali tego rodzaju realizacji. Naladowczo
tych ingerencji w przestrze miejsk, ktre nale do kategorii zwierzce, zdaje
si wynika przede wszystkim std, i liczba wariancji tego rodzaju interwencji jest dosy ograniczona i podyktowana z jednej strony ich instrumentalnym
charakterem (zazwyczaj chodzi o usprawnienia w postaci poide, karmnikw
czy schronie dla zwierzt), z drugiej za tym, e wzorcami dla nich s bardzo
czsto formy zamieszkiwania ludzi (dobry przykad stanowi tu przypominajce
domy karmniki czy schronienia dla zwierzt oraz budy dla psw). Interesujca
w tym kontekcie jest natomiast naladowczo protez instytucji. Powtarzalno
form, jakie przybieraj rozwizania zastpujce instytucje dziaajce nieprawnie,
pozwala dostrzec, i obcowanie w dysfunkcjonalnym kontekcie nie ma charakteru sytuacyjnego, ale jest dowiadczeniem powszechnym i trwaym, co
skutkuje z kolei tym, i raz wymylone substytuty rozwiza instytucjonalnych
same ulegaj zestaleniu i obiektywizacji, stajc si powszechnie obowizujcymi
sposobami realizowania potrzeb.
Warto si przyjrze rwnie tym kategoriom, ktre zostay zaklasyfikowane
przez analizujcych zdjcia zgromadzone w bazie Niewidzialne miasto jako

130

Marek Krajewski

innowacyjne. Do bieguna oryginalnoci, w obrbie analizowanej tu opozycji,


zbliaj si zwaszcza realizacje nalece do kategorii bezpieczestwo oraz
sakralne. Innowacyjno ich obu wydaje si szczeglnie ciekawa, bo z jednej
strony (bezpieczestwo) mamy do czynienia ze skutkami poszukiwania takich
zabezpiecze, ktre s skuteczne, a to wymaga pomysowoci i inwencji, poniewa dobra ochrona to przede wszystkim taka, ktra zaskakuje intruza, nie jest
mu znana (std na przykad wykorzystywanie tuczonego szka przyklejanego za
pomoc pianek poliuretanowych na grnych powierzchniach murw i ogrodze,
czy te lusterek samochodowych w roli narzdzi prowizorycznego monitoringu
przestrzeni przydomowej). Z drugiej za strony (sakralne) innowacyjno ta
zdaje si wynika z tego, e mamy tu do czynienia z przejawami religijnoci, ale
w formie nieautoryzowanej przez Koci, a wic z bardzo zindywidualizowanymi formami jej wyraania. Ich oryginalno jest zarwno funkcj ulokowania
krzyy, kapliczek czy witych obrazw w miejscach nietypowych dla tego rodzaju obiektw (trawniki, ciany domw, okna prywatnych mieszka), jak i tego,
e te obiekty kultu, dla wyraenia arliwoci religijnej ich twrcw bd osb
opiekujcych si nimi, s estetyzowane nietypowymi materiaami (opakowania
jednorazowe, folie aluminiowe, zabawki lub ich fragmenty itd.) i w sposb, ktrego nie zwyklimy oglda w wityniach (peen przesady, jarmarcznie barwny,
kiczowaty). Oryginalno sakralnych stanowi z pewnoci prb wskazania,
i to, co reprezentuj, jest wyjtkowe i niepowtarzalne.
Podobn prawidowo mona znale w wypadku upiksze, poniewa
interwencje nalece do tej kategorii s rwnie bardziej innowacyjne ni naladowcze, cho w mniejszym stopniu, ni ma to miejsce w odniesieniu do kategorii
bezpieczestwo czy sakralne. Podobnie jednak, jak w wypadku tych ostatnich,
niepowtarzalno oddolnych form estetyzacji jest konsekwencj funkcji, jak
maj one wypenia. Ich rola nie polega tylko na czynieniu otoczenia przyjemniejszym, lecz take, jak wskazalimy wyej, na dowiedzeniu, i realizujca je
osoba istnieje, jest obecna w przestrzeni spoecznej. Nie ma skuteczniejszego
sposobu wypenienia tego zadania ni przez stworzenie uadnienia rozbijajcego
monotoni miejskiego krajobrazu, estetyzacji na tyle innowacyjnej, e zwraca
uwag na swojego twrc.
Analizowany tu aspekt wymiaru relacji spoecznych (opozycja naladowcze
oryginalne) pozwala dostrzec, i nieformalne interwencje w przestrze miejsk
s do siebie podobne pod wzgldem tego, jak modyfikuj miasto, ale jednoczenie
rni si ze wzgldu na to, jak te powtarzajce si gesty s odgrywane przez
konkretne osoby. Moemy wic dostrzec podobiestwo Niewidzialnego miasta do tradycyjnej kultury ludowej, z uwagi na to, e rwnie ono opiera si na

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

131

podzielanych przez wsplnot wzorach adaptacji, reguach okrelajcych form,


jak przyjmuj w niej przedmioty, czy sposobach estetyzacji wiata. Jednoczenie
kade tego rodzaju dziaanie nosi na sobie pitno jego wykonawcy. W rezultacie
s wic one unikalne, silnie zindywidualizowane, cho odwouj si do tego, co
wsplne, co pozwala nam odrni jedn kultur od innej. Wobrbie Niewidzialnego miasta trudno zatem dostrzec lady tego, co stanowi rdze wspczesnej
kultury zachodniej: celebrowania innowacji, wyjtkowej indywidualnoci, jednostki, ktra dziki swoim nadzwyczajnym umiejtnociom i talentom tworzy
bezprecedensowe dziea. Oddolne interwencje w przestrze miejsk proponuj
odmienny model tworzenia zindywidualizowane naladownictwo, dajce
jednoczenie poczucie przynalenoci do wsplnoty i pozwalajce twrcy poczu
si kim odrbnym. Zamiast charakterystycznego dla transgresyjnej zachodniej
kultury fetyszyzowania tego, czego jeszcze nie byo, mamy tu wic do czynienia
z modelem tworzenia polegajcym na zindywidualizowanej kombinatoryce,
odwoujcej si do tego, co ju istnieje.
Zakoczenie
Rozbudowana analiza zdj zgromadzonych w bazie Niewidzialnego miasta, ktrej nieliczne ustalenia zostay przedstawione powyej, pozwolia dostrzec
kilka cech charakterystycznych dla codziennego urbanizmu, rozumianego
jako jedna z wielu wspczesnych form uspoeczniania. Przystpujc do bada,
zakadalimy, e interesujce nas ingerencje w przestrze miejsk s z jednej
strony formami przeciwstawiania si niepokojcym procesom zachodzcym we
wspczesnych miastach (takim jak kulturowa homogenizacja, dominacja w nim
korporacyjnych i skomercjalizowanych estetyk, pasteryzowanie miasta przez
eliminowanie ze tego wszystkiego, co nie pozwala na sprawowanie skutecznej
kontroli w jego obrbie, gettoizacja i wiele innych), z drugiej strony wyrazem
obywatelskiego zaangaowania, dziaania na rzecz innych, ktrych efektem jest
odradzanie si wsplnoty, silnych wizi i relacji niemajcych u swego podoa
wycznie funkcjonalnych zalenoci.
Analiza zdj pozwolia dostrzec, i Niewidzialne miasto jako
forma uspoeczniania nie kontestuje istniejcego porzdku i nie odnosi si
do konsekwencji, ktre wytwarza on w sposb wiadomy, ale odwrotnie
korzysta z nich i prbuje uczyni je elementem siebie samego. Jeeli oddolne
ingerencje w przestrze miejsk maj charakter polityczny i zaangaowany, to
raczej na poziomie skutkw, a nie punktu wyjcia i rde; jakby przy okazji

132

Marek Krajewski

iw rezultacie, a nie w sposb celowy i zamierzony. Zarazem jednak analiza


zdj pozwolia te zauway, i oddolne ingerencje w przestrze miejsk nie s
form uwsplnotowiania ycia w miecie, ktrej rdo stanowi proobywatelskie
postawy i dziaania jednostek. Wrcz przeciwnie mamy tu raczej do czynienia
z prywatyzowaniem miasta, z procesami jego grodzenia i zawaszczania,
ktrych beneficjentami s jednostki oraz najblisze im wsplnoty ssiedzkie,
biesiadne bd krewni. Innymi sowy, analiza zdj zgromadzonych w bazie
Niewidzialne miasto pokazuje, i romantyzowane czasami jako formy oporu
wobec korporacyjnej prywatyzacji miasta, oddolne ingerencje w jego przestrze
skutkuj podobnymi rezultatami do tych, ktre generuje to, co jest traktowane
jako przedmiot kontestacji i subwersji.
Inny wany wniosek pyncy z analizy zdj to stwierdzenie, i
codzienny urbanizm jest zjawiskiem swoistym i ma wyjtkowy charakter
wiadczy o tym przede wszystkim to, i skadajcych si na realizacji nie da
si opisywa i klasyfikowa przy zastosowaniu poj i systemw rozrnie,
ktrych zazwyczaj uywamy, mylc o miecie, obiektach materialnych
irelacjach zinnymi. Ta nieuchwytno znaczeniowa, ideologiczna i praktyczna
interesujcego nas fenomenu sprawia, e mamy do czynienia z jego wysok
skutecznoci w przeobraaniu miejskich terytoriw oraz w odwracaniu relacji
pomidzy nim a systemami wadzy organizujcymi miasto. Odwracanie to polega
na tym, i to dziaania okrelane przez nas jako Niewidzialne miasto, poprzez
swoj powszechno, wymuszaj aktywno wadzy, a nie na odwrt.
Projekt Niewidzialne miasto, w sposb efektywny dowodzi tego,
co wiedzielimy, odkd w socjologii pojawia si refleksja nad codziennoci
(a wic w zasadzie od pocztkw tej nauki), ale co niekoniecznie chcielimy
dostrzec i wykorzystywa jako podstawow perspektyw namysu nad
spoecznym wiatem. A mianowicie to, e procesy spoecznego wytwarzania
miasta i przestrzeni oraz podajce za nimi uspoeczniajce potencje obszarw
zurbanizowanych czy kultury miasta nie s osadzone wycznie w dziaaniach
aktorw instytucjonalnych, w aktywnociach zorganizowanych odgrnie bd
oddolnie (jak w wypadku NGOsw, subkultur, grup fanowskich, wsplnot
mieszkacw itd.), ale przenikaj codzienne aktywnoci, bdc ulokowane
wtym, co prozaiczne i pozornie niewane. Dla nauk spoecznych zajmujcych si
miastem spostrzeenie to wyznacza plan moliwego dziaania, kierunek, w ktrym
mog one (czy wrcz powinny, zwaszcza dzi) poda. W moim przekonaniu
ich podstawowym celem powinno by badanie tego, co niewidzialne, czyli tego,
co jest doskonale widoczne, ale co jednoczenie umyka naszej uwadze jako zbyt
prozaiczne, bahe, niewane, kiczowate. Badanie tego, co niewidzialne, powinno

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

133

jednak z kolei odsya do prb poznania tego, co niewidoczne, a co stanowi


sedno procesw uspoeczniania przez miasto, jakkolwiek ukrywa si w milionach
codziennych dziaa podejmowanych w przestrzeni miejskiej.
Bibliografia
A b r i s z e w s k i K. [2008], Poznanie, zbiorowo, polityka. Analiza teorii aktora-sieci Bruno
Latoura, Krakw: Universitas.
B a u m a n Z. [2006], Praca, konsumpcjonizm i nowi ubodzy, Krakw: Wydawnictwo WAM.
B e c k U., B e c k - G e r n s h e i m E. [2003], Individualization: Institutionalized Individualism
and its Social and Political Consequences, London: Sage.
B e r g e r P., L u c k m a n n T. [1983], Spoeczne tworzenie rzeczywistoci, Warszawa: Pastwowy Instytut Wydawniczy.
C e r t e a u M. de [2008], Wynale codzienno. Sztuki dziaania, Krakw: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielloskiego.
C h a s e J., C r a w f o r d M., K a l i s k i J. (red.) [1999], Everyday Urbanism, New York: Monacelli Press.
C r a r y J. [1999], Suspensions of Perception: Attention, Spectacle, and Modern Culture, Cambridge: MIT Press.
D r o z d o w s k i R., K r a j e w s k i M. (red.) [2008], Wyobrania spoeczna. Horyzonty rda
dynamika. Uwarunkowania strategii dostosowawczych wspczesnego spoeczestwa polskiego, Pozna: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im.
Adama Mickiewicza.
D u G a y P., H a l l S., J a n e s L., M a c k a y H., N e g u s K. [1997], Doing Cultural Studies.
The Story of the Sony Walkman, Milton Keynes: Sage.
D u r k h e i m E. [2007], Zasady metody socjologicznej, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
PWN.
E m i r b a y e r M. [1997], Manifesto for a relational sociology, The American Journal of Sociology, t. 103, nr 2.
G e r g e n J.K. [2009]. Nasycone Ja. Dylematy tosamoci w yciu wspczesnym, Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN.
G l u c k s m a n n A. [2003], Dostojewski na Manhattanie. Ksika o rdach globalnego nihilizmu, Warszawa: Wydawnictwo Sic!
H a n n e r z U. [2006], Odkrywanie miasta. Antropologia obszarw miejskich, Krakw: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielloskiego.
J a o w i e c k i B., Szczepaski M.S. [2002], Miasto i przestrze w perspektywie socjologicznej,
Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
K a u f m a n n J.-C. [2004], Ego. Socjologia jednostki. Inna wizja czowieka i konstrukcji podmiotu, Warszawa: Oficyna Naukowa.
K r a j e w s k i M. [2008], Przedmiot, ktry uczowiecza, Kultura Wspczesna, nr 3.
K r z y s z t o f e k K. [2005], Tendencje zmian w przestrzeni pnonowoczesnego miasta, [w:]
B.Jaowiecki, A. Majer, M. Szczepaski (red.), Przemiany miasta. Wok socjologii Aleksandra Wallisa, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
L a s h S., L u r y C. [2007], Global Culture Industry, Cambridge: Polity Press.

134

Marek Krajewski

L a t o u r B. [2009], Polityka natury. Nauki wkraczaj do demokracji, Warszawa: Wydawnictwo


Krytyki Politycznej.
L a t o u r B. [2010], Splatajc na nowo to, co spoeczne. Wprowadzenie do teorii Aktora-Sieci,
Krakw: Universitas.
L e p e n i e s W. [1997], Trzy kultury: socjologia midzy literatur a nauk, Pozna: Wydawnictwo Poznaskie.
L e v i n s o n P. [2006] Telefon komrkowy. Jak zmieni wiat najbardziej mobilny ze rodkw
komunikacji, Warszawa: Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza.
M a j e r A. [2010], Socjologia i przestrze miejska, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
M a r o d y M., Giza-Poleszczuk A. [2004], Przemiany wizi spoecznych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
M a r t i n o t t i G. [dokument elektroniczny], The New Social Morphology of Cities, publikacja
UNESCO w ramach serii Management of Social Transpormations, http://unesdoc.unesco.
org/images/0010/001056/ 105620e.pdf.
M i l l e r D. [2005], Materiality. An introduction, [w:] D. Miller (red.), Materiality, London: Duke
University.
M i s i a k W. [1999], Miasto, [w:] Encyklopedia socjologii, t. 2, Warszawa: Oficyna Naukowa.
R e w e r s E. [2005], Post-polis. Wstp do filozofii ponowoczesnego miasta, Krakw: Universitas.
R i e s m a n D. [1996], Samotny tum, Warszawa: Muza.
R y b i c k i P. [1972], Spoeczestwo miejskie, Warszawa: Pastwowe Wydawnictwo Naukowe.
S e n n e t t R. [2009], Upadek czowieka publicznego, Warszawa: Warszawskie Wydawnictwo
Literackie Muza.
S l a t e r D. [1997], Consumer Culture and Modernity, Cambridge: Polity Press.
T a r k o w s k a E., T a r k o w s k i J. [1994], Amoralny familizm, czyli o dezintegracji spoecznej w Polsce lat osiemdziesitych, [w:] J. Tarkowski (red.), Socjologia wiata polityki, Warszawa: Instytut Studiw Politycznych PAN.
U r r y J. [2005], The System of Automobility, [w:] M. Featherstone, N. Thrift, J. Urry (red.),
Automobilities, London: Sage, s. 2541.

MIASTO. NA TROPACH TEGO, CO NIEWIDZIALNE

135

Marek Krajewski

The City. On the paths what is invisible

(Summary)
The main aims of the article are: first, to indicate that city is specific form of socializing process,
which features are completeness, complexity and totality; second, to designate a main subject of
social sciences dealing with city; third, to demonstrate than one of the main form in which socializing process taking part this days is so called everyday urbanism; fourth, to show an effectiveness
of proposed in the article perspective on the example of the analysis conducted within framework
of the Invisible City research project.
Key words: socializing; city, everyday urbanism, city dwellers, grass-root activities, anesthetization, relations, social construction of the city, urban sociology, urban anthropology.