Vous êtes sur la page 1sur 505

Czerwona strona Ksiyca

Free Your Mind


Biblioteka POLIS MPC
Polska 2012
SPIS TRECI

1. Koniec pewnego wiata?


2. Uwagi wstpne i podzikowania
3. Krtka historia pewnego wypadku
4. Krtka historia pewnego zabezpieczenia opowie o ciemnej latarni
5. Medialny obraz Zdarzenia o dwiku, ktry wyprzedzi wiato
6. I. wysyp smoleskich lenych dziadkw
7. Niesamowite przygody pierwszego Polaka na ruskim ksiycu
8. Krtki proces kolonizacji ruskiego ksiyca historia lunatykw
9. Ekskluzywny leny dziadek z Witebska
10. Zdarzenie w oczach radzieckich ekspertw historia pierwszej bazy ksiycowej
11. Przejmujca historia pewnego smoleskiego fotoamatora. Dendrologiczna szkoa
smoleska: mistrz Amielin i jego liczni uczniowie
12. Zdumiewajce perypetie akustykw z Kancelarii Prezydenta
13. 97 pasaer tupolewa
14. II. wysyp smoleskich lenych dziadkw
15. W wielowymiarowej ruskiej zonie
16. Katastrofa smoleska pastwa polskiego. W stron cakowitej rewizji dotychczasowego
oficjalnego ledztwa
17. Aneks 1: Zbrodnia smoleska w oczach ekspertw? (opracowanie krytyczne)
18. Aneks 2: Fotozestawienia sporzdzone przez blogerw
19. Bibliografia

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 2
Koniec pewnego wiata?

Po raz ostatni polscy onierze maszerowali tutaj w wielkiej paradzie zwycistwa w 1945 r. I byli jedyn armi poza
radzieck, ktra braa udzia w tej uroczystoci. Ciesz si, e po wielu latach w zupenie innej konfiguracji ta tradycja
jest znw kontynuowana. (...) s take siy, bardziej haaliwe ni wpywowe, ktre podwaaj sens tego pojednania.
W Rosji take s takie siy - marginalne co prawda, ale s. Na szczcie po obu stronach s one w mniejszoci. Dlatego
wierz, e ten proces bdzie rozwija si. Siy dominujce s mu nastawione przychylnie, a w ycie wchodz kolejne
pokolenia coraz mniej nieobcione przeszoci. To wszystko napawa optymizmem.
Jaruzel, Moskwa 9-05-20101,

Kto, kto sdzi, e system totalitarny mona obali w sposb pokojowy, drog negocjacji i
dentelmeskiego przekazywania tudzie redystrybuowania wadzy, przypomina osob, ktra jest
przekonana, i grupie gangsterw mona ktrego dnia powiedzie: wecie, panowie, przestacie
kra, zabija, strczy, porywa, oszukiwa, rozprowadza narkotyki etc., tylko zajmijcie si
uczciw prac, jak zwykli ludzie, a ta grupa posucha, zwaszcza gdy si jej dodatkowo zaoferuje,
i wszyscy jej czonkowie w nagrod nie pjd za kratki. Mwic inaczej, rac gupot graniczc
z szalestwem lub obkaniem, jest oczekiwanie, by ludzie oddani zbrodni i zawodowo z
przestpczoci zwizani w zamian za obietnice nietykalnoci i niekaralnoci oddali si
rzetelnej przedsibiorczoci, porzdnej subie obywatelom oraz by zaczli dba o dobro publiczne.

Jest zreszt w tym zarysowanym wyej, niezwykle spolegliwym podejciu do spoeczno-politycznej


rzeczywistoci kreowanej na przestrzeni dziesicioleci przez totalitaryzm, jedno podstawowe,
zupenie bdne zaoenie wiadczce po prostu o do powszechnym (nie tylko w naszym kraju)
niezrozumieniu zjawiska zorganizowanej przestpczoci 2. Jeeli bowiem zbrodniarze otrzymuj
tak wanie ofert, o jakiej mowa, to przecie nie maj wtedy adnego, ale to adnego interesu, by
cokolwiek w swoim postpowaniu zmienia. Dlaczego zodziej miaby nagle przesta kra,
jeli syszy, i w nowym systemie za to, co dotychczas nakrad, nie czeka go adne
wizienie? Wprost przeciwnie zodziej wita nowy system z szeroko rozoonymi ramionami, z
umiechem na ustach, ba, bogosawi nowemu porzdkowi, gdy dopiero w tyme nowym
systemie otworz si przed nim niewyobraalne wprost moliwoci okradania ludzi i to w
majestacie nowego prawa.

Tym samym, po takiej ofercie, o jakiej wspomniaem na pocztku, przestpcy schodz na nowy ld
niemale jak zaoga Krzysztofa Kolumba, jak odkrywcy dziewiczej ziemi albo inaczej, na starym
ldzie ci wszyscy przestpcy urzdzaj si po nowemu, bo poniekd, w zwizku ze skadan przez
drug stron, ofert, zmieniaj si dotychczasowe spoeczno-polityczne warunki. Zmieniaj si:

1 http://wyborcza.pl/1,76842,7860167,Jaruzelski__Ten_dzien_jest_dla_mnie_niezwykle_wazny.html
2 Oczywicie przedstawiam tu wariant optymistyczny pesymistyczny byby taki, e dogadujcy si z przestpcami doskonale wiedz,
jakie bd skutki takiej umowy i im to wcale nie przeszkadza, bo np. wietnie na takim dilu zarobi.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 3
oto wszak znika realny socjalizm, jak gosi legenda przekazywana z ust do ust, z jednej trby
jerychoskiej ogaszajcej koniec starego wiata do drugiej ogaszajcej pocztek rajskiej epoki,
z jednego informacyjnego megafonu nad wiejskimi domami do drugiego nad miejskimi
sypialniami, z jednego kochonika w pegeerze do zakadowego radiowza w wielkiej fabryce czy
kopalni, z jednej zadymionej stoecznej redakcji penej intelektualistw najlepszej marksistowsko-
leninowskiej maci do drugiej redakcji, gdzie na guchej prowincji, gdzie nie tylko wrony
zawracaj, ale i urnalici nieco gorszego chowu krc si niespokojnie, z podkronymi z przepicia
ocztami i chronicznie rozbieganym (w poszukiwaniu kolejnych wytycznych z centrali) wzrokiem.
Znika totalitaryzm, a z nim znikaj totalitarne instytucje, totalitarne suby, totalitarne zwyczaje,
totalitarne mechanizmy, totalitarne media i wszystko zaczyna si od nowa, niemale jak za
dotkniciem czarodziejskiej rdki w bajce o Kopciuszku z dyni robi si kareta, z kilku myszy
zaprzg koni, ze starych sowieckich drelichw luksusowe garnitury.

No dobrze, znika stary, straszliwy totalitaryzm, a co w takim razie, skoro przestpcy stali si
jednym z filarw nowego porzdku, nastaje? Co si tworzy, jeli zodziejaszkowie dawnego
reimu zamieniaj si w mafiozw, a agentura stanowica rdze sowieckiego systemu staje si
gwnym beneficjentem epokowych przemian? Co si tworzy, jeli bolszewicka nomenklatura
awansuje do poziomu business class, kacykowie za z kremlowskich pucybutw zmieniaj si w
zachodnich miliarderw i zaczynaj uchodzi za mistrzw elegancji oraz kreatorw stylw pop
kultury? Co si tworzy, jeli przywiezieni na ruskich tankach, zrzuceni z ruskich samolotw,
wsparci ruskimi bagnetami zbrodniarze wyspecjalizowani w masowym terrorze, ustalaj w nowym
systemie reguy politycznej, ekonomicznej, spoecznej, medialnej, a take kulturowej gry? Tworzy
si ruska zona II, natomiast peerel (czyli ruska zona I) przeistacza si w swoj
udoskonalon form, jak jest neopeerel.

Oczywicie, jak to w przypadku pastwa totalitarnego (gdy od totalitaryzmu bez jego rozliczenia
oraz surowego ukarania zbrodniarzy nie ma innej drogi jak ta do... nowego totalitaryzmu), zrazu
wszystko wyglda niewinnie, no, powiedzmy, do niewinnie, tzn. nie ma zbyt wielu zapowiedzi,
i terror ktrego dnia powrci3. Tak jak przeomowy, negocjacyjny, wyborczy rok 1989
otwiera kilka spektakularnych zabjstw politycznych (zamykajcych rytualnie dziaalno starych
sub; zabjstwa polityczne zreszt bd powraca i w nastpnych latach jako swoisty refleks
przernych afer), tak na wiksz skal terror nie jest ju widoczny, jak bywa za czasw panoszenia
si komunistycznej junty. Nie jest on zreszt w nowym systemie w takiej skali potrzebny, gdy
dostatecznie uytecznym narzdziem sucym do sterowania obywatelami i amania ich oporu jest

3 Na tym zreszt zasadza si istota zbrodniczoci agenturokracji, ktra jako ustrj zbrodniczy, musi w ostatecznoci po
terror siga, jeli interesy agentury tudzie instytucje przez ni opanowane s miertelnie zagroone. W tym te
kontekcie naley patrze nie tylko na histori pieriestrojki (czy jak kto woli: transformacji komunizmu w neokomunizm) w obozie
sowieckim, ale i przede wszystkim na jeden z najbardziej krwawych epizodw (pomijajc wojny wszczynane przez neo-ZSSR oraz
akty terrorystyczne organizowane przez neosowieckie specsuby na jego terytorium) teje pieriestrojki, a wic dokonan 10-go
Kwietnia dekapitacj polskiej elity politycznej, czyli zbrodni drugiego Katynia. Terror neokomunistyczny jest precyzyjnie
ukierunkowany: na rodowiska religijne i katolicyzm oraz na ugrupowania antysystemowe. Pod tym wzgldem
widoczna jest cigo strukturalna (mimo transformacji) neokomunizmu w stosunku do poprzedniego zbrodniczego ustroju.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 4
kierat ekonomiczny, koncentrujcy uwag przecitnego poddanego nowej wadzy na zdobywaniu
rodkw do przetrwania, czyli na dorabianiu si w warunkach... wilczego kapitalizmu. Albo
kapitalizmu, po prostu, by adnymi wilkami nie straszy szaraczkw.

Pismo powiada, e na pocztku byo Sowo. I, paradoksalnie, w systemach totalitarnych, a


bolszewizm jest tu najznakomitszym negatywnym przykadem, sowo (oczywicie ze
znieksztaconym, zaganym znaczeniem) stanowi jeden z najwaniejszych, obok fizycznego terroru,
rodkw dziaania wszelkich instytucji opresyjnej wadzy. Parafrazujc sformuowanie biblijne,
mona rzec, i w przypadku sowietyzmu: na pocztku byo Kamstwo (pisane wielk liter,
bo chodzi znowu o cay, totalny, tj. sucy obezwadnianiu odbiorcw, system faszu, a nie o
pojedyncze niewinne kamstewko pojawiajce si czasem w zwykych ludzkich rozmowach).
Wydaje si zreszt absolutnie niemoliwe, by bez tego wanie Kamstwa (czyli systemu
dezinformacji, manipulacji, zwodzenia ludzi, zmuszania do dwjmylenia, wpajania nowomowy
posugujcej si stale ekwiwokacj, tj. zdeformowan semantyk) totalitaryzm mg obj swym
zasigiem jak ludzk zbiorowo.

Takim Kamstwem byo te od samego pocztku konstruowania nowego pastwa owo tworzenie
polskiego kapitalizmu lub krtko, jak sygnalizowaem wczeniej: kapitalizm. Jak potworn
ironi losu, a cilej rechotem historii w jej sowieckim i zarazem neopeerelowskim wydaniu, jest w
tym kontekcie wyznanie Jaruzela w rozmowie na XX-lecie neopeerelu (w komunistycznej
Polityce obchodzono je w lutym 2009), i to na jego sugesti do, by tak rzec, pryncypialnych
sformuowa zwizanych z kolejn nowelizacj 4 peerelowskiej konstytucji wprowadzono
okrelenie sprawiedliwo spoeczna (http://archiwum.polityka.pl/art/mnie-sie-ta-polska-
podoba,353924.html):

(J. akowski) Pamitam taki moment midzy witami a sylwestrem 1989 r. Byem rzecznikiem
Bronisawa Geremka. Profesor nagle zwoa nas na narad. Przygotowa projekt zmian w
konstytucji i jecha go panu przedstawi. Bez paskiej zgody zmiana konstytucji nie bya
moliwa. Chodzio o zmian ustroju koniec kierowniczej roli partii, skrelenie przyjani z ZSRR,
powrt do nazwy Rzeczpospolita Polska. Mylelimy, e pan si wcieknie. A pan przyj te
zmiany w zasadzie bez sprzeciwu. To byo kompletne zaskoczenie, bo w ten sposb wyda pan
wyrok mierci na system, ktremu pan cae ycie suy.
(Jaruzel) Prosiem tylko, aeby skoro ju skrelamy socjalizm, wpisa

4 Pierwsz nowelizacj, eby byo mieszniej, przeprowadzi jeszcze sejm poprzedniej kadencji zwizany z pn jaruzelszczyzn:
Realizujc postanowienia Okrgego Stou, Sejm PRL znowelizowa konstytucj z 1952 r. Ustaw z 7 kwietnia 1989 r. o zmianie
Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Najwaniejsze zmiany wprowadzone przez t ustaw to ustanowienie senatu (a
raczej przywrcenie) i urzdu prezydenta oraz okrelenie jego kompetencji i sposobu wybierania (M. Borucki, Wstp, w:
Konstytucja III Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2005, s. 3). Ten niewtpliwie istotny, bo bezprecedensowy, historyczny epizod
dowodzi, jak elastyczne, tzn. rcznie sterowalne, byy peerelowskie instytucje oto w wyniku dyskusji w jakim
pozakonstytucyjnym (trzymajc si peerelowskiej nomenklatury i wykadni prawa) organie typu Okrgy St
dokonano pewnych meta-konstytucyjnych (a wic dotyczcych samej peerelowskiej konstytucji przecie) ustale,
stanowicych de facto prawne podwaliny powoywania zupenie nowych (jak na ludowe warunki) instytucji, ktre to
ustalenia w te pdy klepie legislacyjnie podstawowy konstytucyjny organ, jakim jest sowiecki sejm . No ale nie
takie cuda na kiju widzielimy podczas transformacji.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 5
sformuowanie sprawiedliwo spoeczna. Dla lewicy ma ono znaczenie kluczowe.
Formua o przyjani ze Zwizkiem Radzieckim za Gorbaczowa nie bya ju konieczna.

Ot, jak tyran nawet na stare lata, ju prawda po odwieszeniu do szafy swego znoszonego,
sowieckiego munduru, po pokojowym przekazaniu wadzy przedstawicielom strony spoecznej,
po ktrym to przekazaniu, tak si jako przypadkowo skada, on, tene sowiecki gensek, znowu
zostanie wybrany na gow pastwa troszczy si u zarania nowych dziejw o poddanych. Niech
wic system totalitarny ju si nie nazywa jako strasznie, jako rewolucyjnie, jako tak, e
obywatelom, gdy sysz o nim, od razu trzs si nogi. Niech nazywa si tym razem jako po polsku
(a nie z obca socjalizm czy komunizm), a nawet po ludzku, jako intelektualnie do zniesienia
dla przecitnego zjadacza chleba, ktry i tak niewiele ze wspczesnej koomyi jest w stanie poj.
Im mniej zreszt w zjadacz pojmuje, tym lepiej, bo nie on jest od mylenia, lecz inynierowie
spoeczni, konstruktorzy nowego adu, co od razu pilnuj, by nie tylko wszystko si waciwie
nazywao, lecz i by byo waciwie przez poddanych rozumiane.

Nic zreszt przyjemniejszego dla tyche poddanych jak dobre wieci o tym, jak to tyran dba o
spoeczn sprawiedliwo. No i ta oboplna, bo i rodowiska Geremka (reprezentujcego
demokratyczn opozycj ju oczywicie parlamentarn, jakeby inaczej), i rodowiska Jaruzela
wiara w niesabnc si albo i wszechmoc sowa wanie. Wystarczy zapisa w
peerelowskiej bumadze, e ustrj komunistyczny zosta zlikwidowany, wystarczy nada rzeczy
odpowiednie, zakamane sowo i nic ju nie jest takie, jak byo dawniej (a czerwonych po prostu
diabli wzili, bo znikaj tak szybko, i w przecigu paru lat od pierwszych konstytucyjnych zmian
adnego ju nad Wis nie wida). Echem pewnie tej dbaoci o odpowiednie jzykowe ujcie
niesamowitego kolorytu transformacji byo pniejsze, jeszcze znakomitsze od sprawiedliwoci
spoecznej (ta fraza pozostaje nadal w uyciu w Art. 2), okrelenie: spoeczna gospodarka
rynkowa, zapisane w Konstytucji III RP (Art. 20).

Czy mona byo nazywa kapitalizmem ustrj, w ktrym klas redni i ekstraklas tworzyli
przedstawiciele starej oraz (zbratanej z ni) nowej nomenklatury, nie za po prostu ludzie
pracowici, przedsibiorczy, zaradni i uczciwi? Mona byo. Nowomowa neopeerelu pynca z
mainstreamowych nowoczesnych kochonikw nie dopuszczaa adnego gosu sprzeciwu wobec
koniecznych ekonomicznych reform (czerwoni lub rowi momentami posugiwali si nawet
argumentem-wytrychem po pierwsze gospodarka, tak jakby ta ostatnia nic z ich polityk nie
miaa wsplnego). Ci bowiem, ktrzy nie godzili si na nadzorowan przez agentur
transformacj prowadzc w pierwszym rzdzie do uwaszczania si nomenklatury i rozrastania
si korupcji we wszelkich moliwych dziedzinach dziaalnoci publicznej, przedstawiani i
traktowani byli w nowych reimowych mediach jako ludzie niedojrzali do demokracji,
nierozumiejcy kapitalizmu, nieodpowiedzialni, bojcy si zmian, pozbawieni smykaki
biznesowej, chccy wiecznie y na garnuszku pastwa, biedni, gupi i zawistni etc. etc., a

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 6
nawet, co ju w ogle byo szczytem neokomunistycznego zakamania, tsknicy za poprzednim
ustrojem. Argumentem-obuchem stao si twierdzenie o nieuniknionych kosztach transformacji,
w ktrych miecio si dosownie wszystko: inflacja, bezrobocie, emigracja zarobkowa, ycie na
kredyt, niskie pace, zaduenie pastwa, apatia spoeczna, wzrost przestpczoci, szara strefa,
protesty rozmaitych grup zawodowych, pauperyzacja przernych profesji (np. naukowo-
akademickich), upadek szkolnictwa, zabjczy ekonomicznie fiskalizm itd.

Pseudo-pastwo jednak na takich wanie podstawach... zadziaao. Machina zafunkcjonowaa i


waciwie moga tak bezkolizyjnie i bezawaryjnie dziaa dalej, gdyby nie prby jej rozwalenia przez
nieliczne ugrupowania o charakterze antysystemowym. Za symptomatyczne naley uzna to, e po
pierwszych wolnych wyborach z 1991 r., pierwszy rzd o autentycznie antykomunistycznym i
sanacyjnym charakterze w stosunku do peerelowskich struktur pseudo-pastwa, zosta obalony w
przecigu p roku (grudzie 1991-czerwiec 1992), zanim nawet zdoa podnie rk na agentur.
Pniej wic na dugie lata zapanowaa sielska, spokojna atmosfera w III RP, w ktrej debata na
amach luksusowych pism dotyczya np. tego, jakich wd toaletowych uywa ten czy inny
przedstawiciel politycznej, byznesowej czy szobyznesowej ekstraklasy, a do nadejcia w 2005
r. kaczystw, ktrzy po wyborach parlamentarnych i prezydenckich wzili wszystko, tzn.
parlament, rzd i orodek prezydencki, co pozwolio na rozpoczcie drugiego antysystemowego
podejcia do neokomunizmu m.in. w postaci powoywania nowych sub specjalnych i prby
gruntownej reformy starych, zwaszcza tych najbardziej newralgicznych, wczeniej nietykanych, tj.
wojskwki. Po dwch burzliwych latach doszo jednak do przegnania kaczystw z aw rzdowych, a
nastpnie (2007) do ekspresowej resowietyzacji sub.

Trzy lata pniej, w kwietniu 2010 r. dokonana zostaa likwidacji orodka prezydenckiego oraz
czonkw sztabu generalnego, czyli natowskiego dowdztwa (nie liczc innych przedstawicieli
najwaniejszych polskich instytucji, takich jak NBP czy IPN) podczas zamachu na delegacj udajc
si na uroczystoci katyskie. W krwawy i bezwzgldny sposb zamknito proces przywracania
neokomunistycznego porzdku nad Wis. Wadza ludowa (i agenturokracja jako ustrj) zostaa
na nowo utrwalona i na razie nic nie zapowiada radykalnej zmiany w Polsce
(http://wyborcza.pl/1,76842,7868599,Rosja__Przez_Polske_do_Europy.html), wielu bowiem
naszych rodakw nad kwesti dekapitacji elity politycznej przesza do porzdku dziennego, czujc
si w ruskiej zonie II jak u siebie w domu.

Tak pokrtce wyglda koniec wiata, do ktrego to (koca) tak w rzeczywistoci nie doszo. Dzi
ju chyba nie musimy si okamywa, e niepodlegego, wolnego, sprawiedliwego, silnego,
praworzdnego i bezpiecznego kraju nie udao si Polakom zbudowa przez ostatnie dwadziecia
par lat. Dlaczego? Z jednego, zupenie banalnego powodu: dlatego e nie taki kraj by celem
transformacji (zaczam tak klamr historyczn, ktra nie wymaga komentarza:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/254646,Jaruzelski-jednak-zaproszony-na-zaprzysiezenie;

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 7
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/277206,Jaruzelski-zaproszony-na-obrady-RBN).

Czy uda si kiedy z Bo pomoc takie wolne polskie pastwo skonstruowa? To zaley wycznie
od jednego: na ile Polacy jako nard s w stanie sprosta temu, co niesie ze sob
wojenna zbrodnia z 10-go Kwietnia. Ta bowiem zbrodnia moe by dat przebudzenia
Polakw i powstawania z klczek po okresie cywilizacyjnych i moralnych upokorze, ale rwnie
dobrze moe by autentycznym Katyniem II, stanowicym fundament nastpnej po peerelu,
neosowieckiej republiki nad Wis. Tak samo jak Katy pierwszy by krwawym zasiewem Ludowej
Polski. Jeli wspczeni Polacy naucz si y w ciszy, milczeniu i ulegoci wobec
neokomunistycznej wadzy, y ze wiadomoci dokonanego zamachu na polskiej prezydenckiej
delegacji oraz bezkarnoci jego sprawcw, tak jak kiedy peerelacy udawali w realiach peerelu, e
zbrodnia ludobjstwa katyskiego to zamierzcha przeszo, pradawna martyrologia i
waciwie nie-problem, bo liczy si maa stabilizacja to tych wspczesnych Polakw czeka ten
sam los, co peerelakw. Nico, ndza, zagada w ruskiej zonie II. Moe nawet nie zagada w sensie
fizycznym (kto przecie w neokomunizmie musi wyrabia normy i paci podatki), ale w
rozumieniu duchowym i kulturowym. Bro nas Boe przed Polsk, w ktrej zbrodnia dokonana 10-
go Kwietnia ulegnie zapomnieniu.

Niniejsz ksik napisaem ku pamici zarwno ofiar zamachu z 10 Kwietnia, jak i tych osb,
ktre zginy w tajemniczych okolicznociach ju w czasie oficjalnego pseudoledztwa
prowadzonego pod kremlowskim nadzorem (np. p. E. Wrbel). Czerwon stron Ksiyca
dedykuj szczeglnie prof. J. Trznadlowi, pierwszemu sprawiedliwemu spord polskich
naukowcw i intelektualistw, ktry zacz si gono dopomina o powoanie midzynarodowej
komisji do zbadania jak doszo do tragedii smoleskiej. Do dzi, jak wiemy, taka komisja nie
powstaa.

Free Your Mind


Wigilia Boego Narodzenia 2011

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 8
Uwagi wstpne i podzikowania

Przystpujc do pisania niniejszej ksiki, byem w o tyle komfortowej sytuacji, e pewn cz


mojej poprzedniej publikacji pt. Spoeczestwo zamknite i jego sojusznicy. Polska w cieniu
nowej rewolucji (Biblioteka POLIS MPC, 2010) (http://fymreport.polis2008.pl/wp-
content/uploads/2011/12/FYM_Spoleczenstwo-zamkniete-i-jego-sojusznicy_2010.pdf),
powiciem sprawie Smoleska, pozostajc wtedy jeszcze w paradygmacie katastrofy na
Siewiernym. Nikt wic nie moe powiedzie, e rozwijan ju po grudniowym (2010) wydaniu
Spoeczestwa zamknitego... hipotez dwch miejsc (tj. jednego jako miejsca makabrycznej
inscenizacji katastrofy, a drugiego jako tego, gdzie doszo do ataku na polsk delegacj) lub te,
mwic inaczej, hipotez maskirowki, postawiem od razu jako kosmiczny (w sensie
fantastyczny) punkt wyjcia do dalszych smoleskich rozwaa. Nie podejrzewam zreszt, by
ktokolwiek rankiem 10-go Kwietnia, by w stanie, syszc coraz to nowe doniesienia o tragedii, tak
hipotez od razu postawi. Wymagao to (jej postawienie) bowiem analizy porwnawczej wielu
relacji, no i gruntownego, rozoonego w czasie, przebadania wielu zdj, migawek, zezna itd.

Jako si utaro na przestrzeni roku 2011, e hipoteza 2m (skrtowo h2m 5) to moja hipoteza, gdy
tymczasem, Bogiem a prawd, ta wersja wydarze wyaniaa si po prostu w blogosferze waciwie
bez mojego aktywnego udziau6, aczkolwiek jej zacni zwolennicy (jak np. arturb, 154,
5 Skrtw w mojej ksice bdzie ze wzgldu na to, e pewne zwroty bd si powtarza duo wicej. Tak wic o ksikach, ktre
traktuj o Smolesku bd mwi, podajc tylko ich autorw, np. Krako (zamiast Piotr Krako, Smolesk. 10 kwietnia 2010,
Warszawa 2010; pena bibliografia na kocu ksiki); 1'24'' = filmik Koli; moonfilm = materia nakrcony przez polskiego
montayst Sawomira Winiewskiego vel liwiskiego (jak podaway ruskie media
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/historia-unochoda.html)) vel, jak ja pozwoliem go sobie nazwa,
moonwalkera; mgielny sitcom = materia filmujcy smolesk mg, a nakrcony z parapetu hotelowego pokoju moonwalkera, 3-
film = tzw. trzeci film ze Smoleska, materia, do ktrego autorstwa przyznaje si Igor Fomin, zona Koli = strefa zero; miejsce, do
ktrego dotarli filmujcy pobojowisko siewiernieskie, jak te (jak twierdz) wiadkowie typu Marcin Wierzchowski i in.; Kola = autor
materiau 1'24''; Zesp = powoany pod przewodnictwem min. Antoniego Macierewicza parlamentarny Zesp badajcy przyczyny
katastrofy smoleskiej; ZNE = autorzy ksiki Zbrodnia smoleska. Anatomia zamachu, ew. Zesp Niezalenych Ekspertw; Uwagi
= Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako: pastwa rejestracji i pastwa operatora do projektu Raportu kocowego z badania
wypadku samolotu Tu 154 M nr boczny 101, ktry wydarzy si w dniu 10 kwietnia 2010 r., opracowanego przez Midzypastwowy
Komitet Lotniczy MAK (za sam ten barokowy tytu kto powinien otrzyma literack nagrod Nobla albo przynajmniej Nike od
Ministerstwa Prawdy); wiea szympansw = barak, w ktrym na Siewiernym mieli zasiada 10-go Kwietnia ruscy kontrolerzy lotu;
CVR-1, CVR-2 itd. = kolejne, coraz doskonalsze, wersje stenogramw zapisw rozmw w kokpicie prezydenckiego tupolewa.
(Ponadto FIR jako Flight Information Region, XUBS jako oznaczenie pnocnego smoleskiego lotniska, TAWS jako Terrains
Awareness Warning System i inne akronimy zwizane z lotnicz terminologi, a upowszechnione w dokumentacji smoleskiej;
informacje dot. zasad ruchu lotn. Mona znale tu: http://www.scribd.com/doc/6108873/DOC-4444).
Co do tej ostatniej kwestii, czyli zapisw z kokpitu tupolewa, nie wiadomo, po publikacji tam Klich-Klich (stycze 2012),
czy nie istniaa jeszcze przedpremierowa (biorc pod uwag upublicznienie stenogramw na przeomie maja i czerwca 2010), zerowa
wersja nagra, skoro B. Klich 22-go kwietnia 2010 podaje takie rewelacje: na podstawie informacji [szum] wynika z tego, e zaoga
prawie do ostatnich sekund bya zdeterminowana, eby to ldowanie wykona. (...) e pomidzy zaog ku mojemu zdumieniu w
ramach zaogi nie byo rnicy zda. (...) e kady wykonywa swoje czynnoci, co jest dla mnie ju zupenie niewyobraalne, do
ostatnich sekund. Wykonywa w sposb, wydaje si, jak mwi specjalici, waciwy. Pomimo tego, e ten system ostrzegania o
zbliania si do ziemi najpierw sygnalizowa wysoko: ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters.
(...)potem zacz, e tak powiem, wypuszcza komunikaty pull up, pull up, a potem si rozdzwoni. Pomimo tego, e kontroler lotu
sygnalizowa w jzyku rosyjskim (...) wysoko i sygnalizowa, tak, a potem poda komend horyzont (http://niezalezna.pl/21303-
rozmowa-dwoch-klichow-%E2%80%93-calosc). Nie musz przypomina, e tego anglojzycznego sygnalizowania zniania nie ma w
innych wersjach odczytw. Por. te na temat eksperckich odczytw zapisw CVR http://freeyourmind.salon24.pl/337462,jednym-
glosem
6 Za jej pocztek chyba naleaoby przyj krc po Sieci notk jakby czeskich specsub (z 14 kwietnia 2010), informujc o tym, e
na Siewiernym nie doszo do katastrofy, za delegacj skierowano/uprowadzono do Lipiecka.
Niedawno notka ta zostaa przypomniana w oryginalnym brzmieniu przez seaclusion:
http://freeyourmind.salon24.pl/371919,kolegom-z-wojskowych-sluzb#comment_5423202: Crashed in Smolensk? or conspiration
in Lipeck? 1. Dva dny ped havrii se stetli v Praze Obama s Medvdevem, kde se dohodli mimo jinho aj na eeni Polsk
"raketov obrany". Co s Kaczynskym? Polsko pati stle do sfry vlyvu Ruska. 2. 10. dubna odstartovalo z Waravy letadlo TU154

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 9
intheclouds7 czy A-Tem8) pojawiali si jako komentatorzy na moim blogu. (Warto przy tej okazji
wspomnie o opublikowanym w pierwszym smoleskim wydaniu specjalnym Nowego Pastwa
(8/2010) wywiadzie L. Misiaka i G. Wierzchoowskiego z niemieckim niezalenym dziennikarzem
specjalizujcym si m.in. w badaniu katastrof lotniczych, G. Wisnewskim 9 do tego tekstu bd si
jeszcze odwoywa). Co wicej w jednym z majowych postw w 2010 r. sam poddaem tzw. hipotez
dwch tupoleww (hipoteza 2t: jeden z tupoleww polecia bez pasaerw do Smoleska i tam
zosta wysadzony, za drugi z delegacj zosta gdzie uprowadzony lub po prostu zestrzelony przez
Ruskw) krytyce (http://freeyourmind.salon24.pl/181169,dwa-tupolewy), piszc, e:
s uvedenmi osobami. Ve Smolensku mlo pistt 8,26. Letov drha je zalomen pi Minsku poeva oblta hlavni msto cca50-
100km na jih. V tomto mist se ml kurz zmnit o cca 5-8 ale nestalo sa tak. Letadlo pokraovalo pimo smrem na msto
LIPECK , kter se nachdzi cca 300-350km ve smru danho kurzu dl jako je Smolensk. Polsk radary po pekroeni Ruskch
hranic u nejsou schopn zachytit polohu letadla. T se d v Polsku zjistit jen s pomoci GPS, ale vzhledem na zmiznuti ifranta, je
vic jak pravdepodobn, e dan daje u byli pod kontrolou jin sluby. 3. V ase 8,26 t.j. plnovanho pistni peltavalo nad
Smolenskm letitm IL62, ktor udlal ti pelety priem v komunikovala s Polskm specilem, kter ml pln jinou polohu
juhovchodn a cca 100km od Smolenska. 4. Po tetim peletu 8,39 byla odstaven dodvka elektrick energie v okoli celho
letit, krtce nato cca 8,50 vybuchli nloe na dovezench stech starho letadla v lesiku na zatku pistvaci drhy. Leteck
palivo nebylo pouito vzhledem na jeho nekontrolovatelnost pi hoeni. 5. V tom ase u Polsk pecil pistval v LIPECKu, kde
sa konalo vojensk utajen cvieni avak v pondeli se to dostalo do mistni televize.
Pozri DNES 14.4., pipadne jinou tla "Nato napadlo Bielorusko. Vystraila rusk TV divkov" 6. Na letiti v Smolensku nastoupili
na scnu Hasii a zaali hasit fiktivny por. Fiktivny proto, e kdyby skuten spadlo lietadlo se 13t (16t?) paliva=18 000 litr. tak
by to jednak neuhasili a hoelo by to minimln pl dne i s celm lesem a vbuch by to roziil na irok okoli na daleko vti
vzdlenost.
7. Za necel dv hodiny se v mdich objevilo video i s reporti (take bylo natoeno cca hodinu po hav.) jak hasii koni s
hasenim poru priem pouivali vodu (namisto pny), kter se na tyto ely nepouiva. Priem kad letist je vybaveno
pnovm HZ. 8. Hned nato po cca trch hodinch spec. jednotky pozbirali tzv. pozstatky a peviezli ich do Moskvy. 9. Co je na
cel vci zarijici, e na letiti byli profesionlni novini a kameramani, kte nenatoili dny zbr ani z dlky, piem,
kdyby tam to palivo hoelo tak je ho videt pkn daleko. Zejme mli jasn pokyny a tak se dostali do mdii jen tzv. amatersk
vide spracovan agentmi. 10. Tento spsob medializace ml za kol zmst itatele, divky a posluchae a vnst do pipadu
hodn nejasnosti , co se zdailo.Ten, kdo pozorn etl a sledoval prbh, musel pochopit, e takhle sa udalost stt nemohla. 11.
Proto si polote otzku "pro by to dlali?". Odpove - Pro se stala Katy? Pro je tak problm objasnit piiny a prbh
udlosti v Katyni? Zejme jsou vci, kter by veejnosti znan zahejbali a proto je nutno nad vim vytvoit stin pochybnosti a
polemik aby skuten pravda zstala zapomenuta. 12. O osud posdky po pistni nechci polemizovat ale tvrdim jen, e byl
dramatiteji jak se oficiln deklaruje. 13. Je vice technickch dvod, ktor vyvracaji pravdivost havrie ale bylo by to pili
dlh teni a nezajimave hlavne pro laiky fyziky. napadlo Bielorusko. Vystraila rusk TV divkov
14. aprila 2010 20:25.
Tumaczenie podaj za blogerem FanBieszczad: Dwa dni przed wypadkiem Obama i Miedwiediew spotkali si w Pradze, gdzie
porozumieli si midzy innymi w kwestii rozwizania sprawy tarczy rakietowej na terenie Polski. Co z Kaczyskim? Polska
naley nadal do strefy wpyww Rosji. 10 kwietnia z Warszawy wystartowa samolot TU-154 z "konkretnymi" osobami.
Ldowanie w Smolesku miao mie miejsce o 8.26. Trasa lotu zostaa zmieniona (dos. "zamana") pod Miskiem poniewa
ominito gwne miasto ok. 50-100km w kierunku poudniowym. W tym miejscu kurs mia si zmieni o okoo 5-8 stopni, ale tak
si nie stao. Samolot kierowa si we waciwym kierunku na miasto Lipieck, ktre znajduje si ok. 300-350 km w kierunku
podanego kursu na Smolesk. Polskie radary po przekroczeniu granicy z Rosj ju nie potrafi okreli pooenia samolotu. W
Polsce mona (mona byo) to sprawdzi tylko przy pomocy GPSa, ale za wzgldu na zniknicie szyfranta jest wicej ni
prawdopodobne, e stosowne dane byy ju pod kontrol innych sub. O godzinie 8.26 czyli w czasie planowanego przylotu nad
Smoleskiem przelatywa samolot IL62, ktry wykona trzy przeloty, przy czym wiea celowo komunikowaa si specjalnie z
polskim (samolotem), ktry znajdowa si w zupenie innym pooeniu ok. 100km "na wschd" od Smoleska. Podczas trzeciego
przelotu o 8,39 odczono zasilanie elektryczne w caej okolicy lotniska, a wkrtce potem okoo 8.50 wybuchy w lesie na pocztku
drogi startowej zwoono czci starego samolotu. Nie wykorzystano paliwa lotniczego ze wzgldu na niemoliwo
kontrolowania jego spalania. W tym czasie w Lipiecku wyldowa polski ("Specjalny - nie wiem co to, jaki oddzia specjalny czy
co"), gdzie miay miejsce tajnie wiczenia wojskowe, ktre jednak ju w poniedziaek dostay si na ekrany TV. Uwaga dzisiaj
14.4 ...co tam (dos. dowolna inna presja/pchanie)... "NATO zaatakowao Biaoru. Rosyjska TV wystraszya widzw". Na
lotnisku w Smolesku do akcji wkraczaj straacy i gasz fikcyjny poar. Fikcyjny poniewa gdyby faktycznie spad samolot z 13t
(16t?) paliwa = 18 000 litrw, to jednak by nie dali rady tego poaru ugasi i palioby si minimalnie przez p dnia i to z caym
lasem, a wybuch roznis by poar szerokim okrgiem na duo dalsz odlego. W przecigu niecaych dwu godzin w mediach
pojawio si wideo z reportaem (rwnie byo nagrane okoo godziny po wypadku) w ktrym straacy kocz gasi poar, przy
czym uywali wody!! (zamiast piany), ktrej uywa si w tego typu sytuacjach. Przy czym kade lotnisko jest wyposaone w
"piank HZ". Krtko po tym, po okoo 3 godzinach jednostki specjalne pozbieray tzw. pozostaoci i przewiozy je do Moskwy.
Jedn z najciekawszych zagadek jest to, e na lotnisku byli profesjonalni dziennikarze z kamerzystami, ktrzy nie nakrcili
podanych uj ani z daleka (z oddali), przy czym gdyby tam pono paliwo to byoby to widoczne z bardzo sporej odlegoci.
Zapewne mieli jasne wytyczne i tym samym do mediw dotary tylko tzw. amatorskie videa wykonane przez agentw. Ten rodzaj
dziaa medialnych mia za zadanie zmylenie czytelnikw, widzw i suchaczy i wprowadzenie sytuacji niejasnego przypadku, co
te si stao. Ten, kto uwanie czyta i ledzi przebieg wydarze, musia zrozumie, e takie zdarzenie nie mogo mie miejsca.
Dlatego spytacie si "dlaczego mieliby to zrobi"? Odpowied - A dlaczego doszo do Katynia? Dlaczego takim problemem jest
wyjanienie przyczyny i przebiegu wydarze katyskich? Oczywicie istniej sprawy, ktre mog znacznie wstrzsn opini
publiczn i std konieczne jest wytworzenie nad wszystkim atmosfery wtpliwoci i polemizowa, aby prawdziwy stan rzeczy
zosta zapomniany. O losie zaogi i pasaerw po ldowaniu nie chc si tu wypowiada, ale miem twierdzi, e by on duo
dramatyczniejszy ni si oficjalnie podaje. Jest wicej dowodw technicznych, ktre podwaaj prawdopodobiestwo wypadku,
ale czytanie takiego tekstu zajoby sporo czasu i byoby nieinteresujce dla laikw w dziedzinie fizyki
(http://freeyourmind.salon24.pl/371919,kolegom-z-wojskowych-sluzb#comment_5423406). Por. te znakomity wpis blogera
mailbox: http://mailbox.salon24.pl/272959,zamilczany-tajemniczy-komunikat dotyczcy komunikatu (otrzymanego przez Polsk)
z 9 kwietnia 2010 r. o zagroeniu terrorystycznym w odniesieniu do jakiego unijnego samolotu.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 10
taka operacja musiaaby by te zabezpieczona od strony zewntrznego wygldu. Musiano by
zabezpieczy przebieg takiej operacji nie tylko przed przypadkowymi wiadkami, ale i przed
przechwyceniem przez amerykaskie satelity szpiegowskie (wszak w pewnym momencie lotu
pojawiaby si drugi tupolew skd startujcy i leccy do Smoleska, a polski tupolew
musiaby by zepchnity gdzie indziej lub zestrzelony). Poza tym musiano by zapewni (znowu
niezauwaalny na satelitach) transport cia (przynajmniej tych pokazanych Polakom) z
polskiego tupolewa w okolice lotniska Siewiernyj. Co wicej, musiano by zabezpieczy czno
midzy polskim tupolewem a Polsk, tak by aden alarmujcy sygna o
ataku/przechwyceniu/zmuszeniu do ldowania przez rosyjskie lotnictwo itd. nie dotar do kraju
czy do polskich sub kontrwywiadowczych (nie wykluczam, rzecz jasna, wspudziau polskich
posowieckich sub w caej akcji, cho to rzecz do udowodnienia).

Mwic krtko, musiano by nie tylko przygotowa taki zamach z duym wyprzedzeniem,
angaujc mnstwo ludzi (cakowicie zaufanych, tj. takich, co nie wyjawiliby kulis akcji
Zachodowi, a ju zwaszcza polskiej opinii publicznej), ale i musiano by na wszelkie sposoby
zabezpieczy si przed podgldniciem operacji terrorystycznej przez satelity szpiegowskie. To
ostatnie za wydaje mi si zupenie niemoliwe. Musiano by bowiem roztoczy sztuczn mg nad
wielkim obszarem, musiano by izolowa poszczeglne miejsca od jakichkolwiek gapiw
sowem, musiano by zastosowa totaln strategi ZSSR, a nie Federacji Rosyjskiej. Ba, takie
skomplikowane dziaania przecie take byyby widzialne.

FR dziaa poza tym punktowo, nie totalnie co twierdz, obserwujc wspczesn Rosj z oddali.

Jeli chodzi za chodzi o rda smoleskie, to na pewno warto wspomnie w tym miejscu o blogu http://smolensk.ws/my/kmx_r/,
gdzie zamieszczono i zestawiano ze sob mnstwo zdj, stawiajc znaki zapytania. Nie myli z dezinformacyjnym blogiem
radzieckiego doc. S. Amielina (http://smolensk.ws/blog/169.html).
7 Por. posty http://clouds.salon24.pl/192486,dwa-miejsca-katastrofy-cz-1 oraz http://clouds.salon24.pl/193040,dwa-miejsca-
katastrofy-cz-2
8 W tym miejscu nawet nie prbuj wymieni wszystkich blogerw i komentatorw, ktrzy przyczynili si do powstania mojej ksiki i
ktrzy brali udzia w naszych analityczno-badawczo-ledczych, momentami bardzo burzliwych debatach wok materiaw
smoleskich, ale bd do wielu ich wypowiedzi nawizywa na dalszych stronicach Czerwonej strony Ksiyca.
9 Chodzi o rozmow zatytuowan Nie wierz w wypadek (s. 18-21). Wisnewski otwarcie wyraa wtpliwoci dot. wygldu
pobojowiska oraz sposobu prowadzenia bada na miejscu wypadku. Sytuacja z publikacj tego wywiadu bya o tyle zabawna, e
Misiakowi i Wierzchoowskiemu chodzio o udowodnienie zamachu na Siewiernym (ta linia pozostanie na trwae w ich wszystkich
publikacjach), za uwagi Wisnewskiego zmierzay do wykazania, i co jest nie tak z samym Zdarzeniem smoleskim, a wic, e ma
ono charakter jakiej mistyfikacji. Dziennikarze ledczy Gazety Polskiej nie podjli jednak tego zagadnienia, tak jak i reporterzy
Misji specjalnej - uznajc taki scenariusz za science fiction (http://niemcy.salon24.pl/319311,anita-gargas-vs-oszolomy). A.
Gargas miaa powiedzie na jednym ze spotka w Niemczech (cytuj za J. Mieszko-Wirkiewicz): Ja syszaam te rne blogerskie
teorie, e prawdziwy wrak Tupolewa ley gdzie indziej... Ja nie mam powodu, eby wierzy w te historie. Wszystkie one mam
wraenie su temu, eby krytykw oficjalnej wersji zdarze wrzuci do jednego wora z oszoomami, tzn. z tymi, ktrzy te
fantastyczne teorie tworz. To utrudnia prac dziennikarzom, ktrzy wtpi w wersj oficjaln, ale nie fantazjuj. Nie
fantazjuj. Bo ja nie mam na przykad, jeli chodzi o t wersj zwizan z samolotem, ktry mia rzekomo gdzie indziej
wyldowa i tam mieli by zlikwidowani wszyscy, ja nie mam powodw, eby nie wierzy w to, co mwi dla mnie najbardziej
wiarygodni wiadkowie, czyli urzdnicy z Kancelarii Prezydenta, ktrzy czekali na niego, eby go powita na lotnisku i
jako jedni z pierwszych dobiegli na miejsce katastrofy. Oni widzieli, to co widzieli. Nie mam powodw przypuszcza, e
fantazjuj. Podobnie, jak nie mam powodw przypuszcza, e fantazjuje Safonienko, bo niby dlaczego miaby
fantazjowa, skoro jego wypowied jest spjna i pokrywa si z innymi opowieciami wiadkw . . Do sprawy
metodologii badawczej reporterw/reporterek Misji specjalnej powrc w rozdziale II wysyp smoleskich lenych dziadkw.
Por. te wypowied Gargas w http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/02022012-2230/6279786:
No bo rzeczywicie jeli kto mwi, e w Smolesku doszo do jakiej maskirowki, e tak naprawd zamach si gdzie indziej
zdarzy, a pniej ciaa przerzucano i wrak przerzucano, no to mona raczej zaliczy do dosy fantastycznych hipotez. Chocia tak
jak mwi, w imi czystoci tutaj sprawy naleaoby rwnie i to przebada t hipotez tak dokadnie, eby bya zupenie
odrzucona. Wszystkie argumenty naley przebada (cyt. za wronski111 http://freeyourmind.salon24.pl/384658,pierwsze-
nawrocenia-smolenskie#comment_5666092).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 11
Wprawdzie Putin uzna rozpad ZSSR za wyjtkow pomyk XX w., ale nie by w stanie postawi
glinianego kolosa na elaznych nogach dawnego imperium. Za jego czasw Rosja nie bya ju w
stanie napada na wielkie kraje, gnbia wic sabych i niezdolnych do obrony
przeciwnikw, takich jak Czeczenia czy Gruzja. No i obywateli rosyjskich domagajcych si
prawdy, jak choby A. Politkowska. Zabijanie sabych i niewinnych nie jest za wiadectwem
siy, lecz niemocy. (...) Jeli bowiem jakie suby specjalne urzdzaj sobie rze na ludnoci
cywilnej, to przecie zachowuj si dokadnie tak jak terroryci, ktrzy nie mogc stan do
otwartej walki z jak armi, tchrzliwie morduj nieuzbrojonych przechodniw lub po prostu
cywili, by innym, silniejszym udzieli lekcji strachu. Ci silniejsi za musz ywi pogard do
takich bojcw.

Przy zaoeniu, e 10 kwietnia doszo do totalnej mistyfikacji, naleaoby (...) przyj, e


wszystkie, dosownie wszystkie, dowody tego, co si wydarzyo 10 kwietnia poczynajc od
szcztkw, poprzez ekspertyzy, zdjcia, na filmikach (takich jak Koli) koczc, s elementami
teje mistyfikacji; czyli e wszyscy brodzimy w smoleskiej sztucznej, wojskowej mgle. Co
takiego tzn. totaln mistyfikacj zapewnia prowadzenie ledztwa przez Moskw, ale przecie
nie wszystko jest w jej rkach. Naturalnie, gdyby wszystkie dowody byy preparowane, to
przecie musiayby by zrobione w sposb doskonay, wykluczajcy stwierdzenie mistyfikacji.
Nawet przy promoskiewskim, serwilistycznym nastawieniu obecnych wadz polskich, przy
uaktywnionej agenturze i przy rzeszy poytecznych idiotw w przernych instytucjach, to nie
mona przecie zaoy, e nikt nie byby w stanie wykry mistyfikacji, a tym samym, e nie
mogaby zosta ona upubliczniona, ku cakowitej sromocie Kremla.

Komfort mojej sytuacji polega te na tym, e (doszedszy na drodze wielu analiz materiau
smoleskiego do hipotezy maskirowki) waciwie sam musiaem si mierzy z... wasn,
wczeniejsz argumentacj. Oczywicie, naley w tym miejscu doda, e co innego blogerzy
wiedzieli w maju 2010, a co innego pn jesieni 2011.

Przyjrzyjmy si zreszt na wstpie tych naszych obecnych rozwaa, jak wygldaj z perspektywy
czasu problemy stawiane przeze mnie w owym cytowanym wyej pocie dotyczcym hipotezy 2T.
Czy kto widzia zdjcia satelitarne Siewiernego z 10-go Kwietnia? W maju 2010
wydawao si kwesti czasu, gdy takie fotografie trafi do jakiego publicznego obiegu. Po dzi
dzie nie ujrzay one wiata dziennego. Takich zdj ani nie zamieci raport komisji Burdenki 2,
czyli to, co spodzia po paru miesicach intensywnych bada, neosowiecka instytucja zwana
MAK. Takich zdj nie zamieszczono rwnie w adnym z dokumentw, ktre opublikowaa
niesawna kontynuatorka bada radzieckich kolegw, polska komisja Millera. Jak to jest
moliwe, jeliby doszo do powiedzmy zwykego lotniczego wypadku, i nie ma w domenie
publicznej adnego satelitarnego ladu po nim?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 12
Czy kwestia cia na miejscu katastrofy nie budzi adnych wtpliwoci? Pamitamy doskonale
zeznania wiadkw mwicych a to o braku cia, a to o niewielkiej (jak na skal tragedii) ich iloci.
Czy kto widzia (wykonane choby z helikoptera) zdjcie pokazujce wszystkie ciaa ofiar
na pobojowisku? Nie byo czasu, by takie fotografie zrobi? Nie byo okazji? Nie byo jak? Ciaa
ofiar przecie miay dopiero po paru godzinach by wydobywane i przenoszone, wedle relacji
wiadkw, do wstpnej identyfikacji do niebieskich namiotw. To pytanie zatem nadal jest
aktualne: dlaczego nie ma ani jednego zdjcia (pobojowiska na Siewiernym) pokazujcego i szcztki
lotnicze, i ciaa wszystkich, podkrelam, wszystkich ofiar?

No i ta jeszcze jedna wyjtkowo newralgiczna kwestia przywoywana w pocie: cznoci Polski z


zaog tupolewa. Tej cznoci, wedle wszelkich oficjalnych znakw na niebie i ziemi nie byo10.
Brzmi to, rzecz jasna, szokujco i przeraajco, ale nawet w pseudoraporcie Millera jest napisane
czarno na biaym, e mimo otrzymania na Okciu (jeszcze przed startem tupolewa!) od zaogi jaka-
40 (z delegacj dziennikarzy) informacji o fatalnej pogodzie na smoleskim pnocnym lotnisku,
nie przekazano tej wiadomoci zaodze. Nie dodzwoniono si do zaogi tupolewa take podczas lotu.
Nie dziaaa radiostacja alarmowa. Centrum Operacji Powietrznych za majce psi obowizek
monitorowania caego lotu prezydenckiej delegacji o wypadku lotniczym w Smolesku
dowiedziao si jako jedna z ostatnich instytucji, szukajc jeszcze koo godziny 9-tej zapasowego
lotniska dla prezydenckiej delegacji, a take, deliberujc, gdzie mg wyldowa Dowdca Si
Powietrznych majcy lecie jakiem-40. Trudno ten cig zdarze uzna po prostu za czysty zbieg
okolicznoci.

O kwestii faszywych dowodw, faszywych ekspertyz, faszywych dokumentw chyba nawet nie
musz tu teraz wspomina, powrci ona na pewno jeszcze wielokrotnie w niniejszej ksice.
Natomiast zagadnienie ruskich przygotowa do ostatecznej rozprawy z Polsk czy szerzej z Polsk
jako czonkiem NATO11, jeszcze bd porusza, poniewa zbrodni zwizan z atakiem na delegacj
prezydenck naley widzie w szerszym kontekcie ruskiej geopolityki. Nie bd to, rzecz jasna,
kwestie nowe dla tych osb, ktre czytay mj post z kwietnia 2011 stanowicy prb rekonstrukcji
zbrodniczych dziaa wojennych zwizanych z atakiem na polsk prezydenck delegacj:
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/blitzkrieg-z-10042010.html. Przypomn w
tym miejscu tylko jeden fragment tego tekstu:

Jak taki Blitzkrieg by moliwy? Poprzez umieszczenie teatru dziaa wojennych na cakowicie

10 Jak byo naprawd, tzn., czy czonkowie delegacji nie kontaktowali si z kim z Polski (bdcym w kraju lub w Katyniu/Smolesku),
to si dowiemy dopiero podczas midzynarodowego ledztwa i procesu.
11 Ten problem swoistego paraliu NATO porusza W. Bukowski w rozmowie opublikowanej w ksice M. Pilisa i A. Dmochowskiego (s.
223-224): Moim zdaniem NATO dzisiaj nie jest w stanie udzieli jakichkolwiek gwarancji bezpieczestwa komukolwiek.
Przypumy, e wybuchnie konflikt np. w krajach batyckich. Przecie wiadomo, e NATO na tak ewentualno nie jest
przygotowane. To s due tereny, z ktrymi Rosja graniczy i moe rozpta konflikt, gdzie i jak chce. Dzisiaj NATO nie jest
gwarantem bezpieczestwa swoich czonkw. A szczeglnie dla tych na Wschodzie. Problem jednak ley gbiej, trudno bowiem
oczekiwa, by Sojusz Pnocnoatlantycki dokona akcji zbrojnej w obronie pastwa, ktrego instytucje nie tylko nie domagay si
pomocy ze strony NATO, lecz wziy udzia w tuszowaniu, a kto wie, czy i nie organizowaniu zbrodni dokonanej na polskiej delegacji.
Jest to wic sytuacja absolutnie bezprecedensowa i to prawdopodobnie by podstawowy powd nieobecnoci wielu zachodnich
politykw na krakowskim pogrzebie Pary Prezydenckiej.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 13
kontrolowanym przez Moskw obszarze. Gdyby ataku dokonano na terenie Polski, sytuacja
byaby zupenie inna nie tylko w kontekcie geopolitycznym (agresja na terytorium pastwa
nalecego do Paktu), ale przede wszystkim w kontekcie polityczno-spoecznym w wymiarze
lokalnym. Z du doz prawdopodobiestwa mona by zaoy, e sami Polacy stanliby do
obrony przed ruskimi sodatami, a i cz wojska (ta niechtna wczeniu polskich si z powrotem
do sowieckiej midzynarodowej struktury) mogaby wszcz zbrojny i zacieky opr. Sytuacja
wic mogaby si nie tylko wymkn spod kontroli, ale te zamieni w regularn,
konwencjonaln wojn, ktrej przebieg i skutki trudno byoby przewidzie nawet kremlowskim
geostrategom i jasnowidzom.

Ulokowanie teatru dziaa w obszarze ruskich obwodw kontrolowanych przez lotnictwo i inne
militarno-bezpieczniackie siy FR zapewniao natomiast zachowanie kontroli nad przebiegiem
operacji dekapitacji i ochron dziaa terrorystycznych przed natowskim kontratakiem. W tym
bowiem wypadku, gdyby NATO uderzyo, to jego dowdztwo nie mogoby ju mwi o obronie
Polski, gdy doszoby skoro rzecz rozgrywaa si na ruskim terytorium do zaatakowania
samej Rosji. Nie ma wtpliwoci, e jako zbrojn inwazj Zachodu na Matk Rassij
przedstawiyby sytuacj kremlowskie media. No i tym razem zachodni geostratedzy i jasnowidze
mieliby problem z oszacowaniem przebiegu i skutkw takich militarnych dziaa.

Kto, kto na Kremlu zaplanowa wic ze szczegami ca t operacj, a domylamy si kto,


wiemy wszak z historii wspczesnej Rosji, kto stosuje terror pastwowy do akcji wymierzonych
w sabego i zwykle bezbronnego przeciwnika (terroryzm w Rosji to codzienno, mona rzec;
miesic przed atakiem na polsk delegacj byy przecie dwa zamachy w moskiewskim metrze
(http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2010-03-31/zamachy-w-
moskiewskim-metrze)) - uy zwyczajnej, terrorystycznej metody sprowadzajcej si do paru
bezwzgldnych posuni: porwanie/uprowadzenie, obezwadnienie i zamordowanie ofiary. Nim
ktokolwiek zdy zareagowa, byo za pno. Stao si. Szach-mat. Po grze.

Atak zosta przeprowadzony w miejscu, do ktrego nie sposb byo dotrze tym,
ktrzy ewentualnie chcieliby stan w obronie uprowadzonych. Jednoczenie
zastosowano wobec NATO manewr charakterystyczny dla bandytw. Jaki modociany
przestpca dokonuje na oczach waciciela np. wamu do czyjego samochodu, a gdy
pokrzywdzony chce zodziejowi sprawi omot, ten wzywa kilkunastu bandziorw i pyta:
Bdziesz si z nami wszystkimi bi? Chcesz powici wszystko dla tego ukradzionego radia?
Chcesz, bymy si zajli twoj on i dziemi? Dodajmy jeszcze (pozostajc przy tej metaforze),
e waciciel auta po prostu uda, i si nic nie stao i nawet nie zadzwoni na policj (tak mona
zobrazowa zachowanie gabinetu ciemniakw); ta za wic nawet nie zostaa zobligowana do

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 14
zainterweniowania. A potem ju zacz dziaa czas, ktry, prawda, jak mawiaj mdrcy z
Ministerstwa Prawdy, leczy rany, szczeglnie gdy w tym leczeniu pomagaj specjalici-
psychiatrzy z Czerskiej i intelektualnych okolic.

Na koniec tych wstpnych uwag, nim przystpi do bardziej systematycznego omwienia


poszczeglnych spraw zwizanych z tragedi z 10-go Kwietnia, jeszcze taka oglna refleksja: wok
sprawy smoleskiej wytworzya si swoista naukowa mitologia, tworzona i uparcie
broniona przez osoby o do ciasnej mentalnoci. One to gosz ni mniej ni wicej tylko to,
e wyjanieniami tragedii z 10-go Kwietnia powinni zajmowa si wycznie (a jeli ju to przede
wszystkim) albo znawcy lotnictwa, albo piloci, albo przynajmniej przedstawiciele wydziaw
zwizanych z lotnictwem. Ta argumentacja tylko z pozoru jest uzasadniona.

Po pierwsze, gosy ekspertw i to nie tylko radzieckich z komisji Burdenki 2, ale i


neopeerelowskich (z komisji Millera oraz zaprzyjanionych z ni i z Moskw rodowisk)
syszelimy przez wiele miesicy chyba a w nadmiarze, a wic skal domniemanego
profesjonalizmu tyche znawcw jestemy ju w stanie i oceni, i doceni. Po drugie, w/w
argumentacja miaaby racjonalne podstawy, gdyby do katastrofy lotniczej na smoleskim
Siewiernym faktycznie doszo wtedy jednak badaniem caej sprawy powinni si byli zaj
znawcy z Zachodniej Europy i z NTSB, nie za pod adnym pozorem neosowieccy ani
neopeerelowscy specjalici, ktrych (po tym, co zaprezentowali swoimi pseudobadaniami) o
bezstronno trudno posdza.

Po trzecie wic, jeli do adnej katastrofy lotniczej 10-go Kwietnia z udziaem polskiej delegacji nie
doszo, to kwestia dochodzenia prawdy o tym, co si wtedy stao, wcale, ale to wcale nie ley w gestii
ekspertw zajmujcych si lotnictwem i pilotw 12. W takiej bowiem sytuacji nie ma adnej
trajektorii tupolewa nad Siewiernym, jego wysokoci barycznej nad jarem smoleskim,
odchyle od kursu, odchodzenia w automacie, nie ma adnych smoleskich danych do
oblicze, gdy wrak usytuowany na pobojowisku nie jest rezultatem lotniczego wypadku z udziaem
polskiej delegacji. Naley bowiem odkry miejsce i przebieg zaplanowanego na dugo przez dat 10-
04-2010 zamachu (kwalifikowanego jako zbrodnia przeciwko ludzkoci i nadajcego si do cigania
przez Trybuna w Hadze) dokonanego z pen wiadomoci i zimn krwi. Temu dochodzeniu
wanie powicone byo, jest i bdzie obywatelskie ledztwo w blogosferze.

Starajc si zreferowa dotychczasowe (i z tego powodu na pewno nieostateczne) wyniki tego

12 Rzecz jasna mog oni suy rad i pomoc w przypadku prowadzenia dochodzenia, oceny spreparowanych dokumentw przez
Moskw, analizie kwestii technicznych zwizanych z eksploatacj tego czy innego statku powietrznego, analiz rozmaitych etapw
przelotw, analiz rozmw pilotw itd. Zamach zreszt tak zosta pomylany (i tak zapewnie go wiczono, nim przystpiono do jego
realizacji), e oficjalnie bdzie mowa o tym, i doszo do katastrofy lotniczej, ktra jak wiadomo, do swego wyjanienia wymaga
wycznie grona ekspertw i specjalistw, a wic jest to sprawa poza zasigiem przecitnego zjadacza chleba. Zwyky obywatel nie
powinien zatem zbytnio si Zdarzeniem interesowa, gdy wszystko wyjani znawcy wypadkw lotniczych dysponujcy
odpowiedni wiedz. Rzecz jasna, e jeli si planuje (w ramach zamachu) takie Zdarzenie, to i przewiduje si skierowanie do jego
badania wyprbowanych i kontrolowalnych ludzi. I tak te si 10 Kwietnia stao.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 15
ledztwa, pragn przy tej okazji podzikowa serdecznie tym wszystkim osobom, ktrych teksty,
tumaczenia, poszukiwania, prace, gosy krytyczne i uwagi korygujce przyczyniy si do tyche
wynikw. Trudno waciwie oszacowa ten ogrom wysiku, jaki te wanie osoby woyy w to, by
w duej mierze wyrczy w dochodzeniu i analizie przernych materiaw te instytucje, ktre
zostay z mocy prawa do takich dziaa powoane, a ktre to instytucje, jak widzimy po tych wielu
straconych miesicach, uczyniy dosownie wszystko, by prawda o zbrodni drugiego Katynia nie
wysza na jaw (za co w wolnej Polsce przedstawiciele tyche instytucji powinny ponie naleyt
odpowiedzialno bez wzgldu na sprawowan przez siebie funkcj). Setki godzin researchu,
przetrzsania najrniejszych forw, czytania, suchania, ogldania, porwnywania zdj,
analizowania dokumentw, zbierania danych, wykrywania faszerstw itd. - ta caa, powtarzam, nie
do oszacowania, publiczna i wykonana za darmo przecie praca blogerw, ktrzy nie mogli si
pogodzi ze skandalicznie prowadzonym ledztwem komisji Burdenki 2 oraz z woajc o pomst
do nieba indolencj oraz z wol gabinetu ciemniakw oraz skoligaconych z nimi instytucji,
powinna by widziana take na innym tle.

Mam tu na myli promoskiewsk machin propagandow uruchomion natychmiast po


katastrofie i kreujc obraz Zdarzenia w wyobrani polskich obywateli, z gry ukierunkowujc
mylenie Polakw na nieszczliwy, a moe wprost gupi (spowodowany przez nieuwag,
lekkomylno, popiech, upr, krtkowzroczno, szarowanie debeciakw) wypadek. adnemu
dziennikarzowi przez usta nie przeszo 10-go Kwietnia sowo zamach, ktre waciwie nie tylko
w kontekcie relacji rusko-polskich, lecz w dobie do powszechnego przecie we wspczesnym
wiecie terroryzmu powinno byo pa jako pierwsze i to w najwczeniejszych komentarzach.
Dziennikarze jednak cakiem wiadomie (ze strachu lub z poczucia subowego obowizku) wczyli
si w proces totalnej, bezprecedensowej w historii, caodobowej dezinformacji, co zapewnio
dodatkow (poza postaw gabinetu ciemniakw oraz poza uruchomionym oficjalnym
pseudoledztwem) oson zbrodni, ale te wydatnie przyczynio si do pokierowania oficjalnego
pseudoledztwa na faszywe tory. Ju nieraz na blogu to postulowaem, ale tu powtrz wyranie:
ludzie zwizani z uporczywym podtrzymywaniem w mediach kamstwa smoleskiego powinni
kiedy (w wolnej Polsce) raz na zawsze utraci jakiekolwiek uprawnienia do pracy w rodkach
masowego przekazu13, za haba, jak okryli i swj zawd, i pami ofiar drugiego Katynia, nigdy
nie powinna im zosta zapomniana.

Blogerzy zajmujcy si Smoleskiem mieli jednak jeszcze jedn przeszkod do pokonania. Nie
13 Naley zreszt sporzdzi tak list haby, jeli chodzi o tych dziennikarzy, publicystw i komentatorw zawodowych, ktrzy
stanowili istotne wsporniki moskiewskiej wersji wydarze. Ci ludzie powinni znikn z polskiego ycia publicznego tak jak
prezenterzy jaruzelskiego dziennika telewizyjnego. Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/384658,pierwsze-nawrocenia-
smolenskie na temat rozpocztego procesu nawrce w mainstreamie po opublikowaniu przez krakowski Instytut Ekspertyz
Sdowych trzeciego ju z rzdu (http://naszdziennik.pl/pdf/ies.pdf) (po MAK-owskim (http://naszdziennik.pl/tu154m.pdf) i
millerowskim (http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/Zalacznik_nr_8_-_Odpis_korespondencji_pokladowej.pdf))
wariantu zapisw rozmw w kokpicie tupolewa (http://freeyourmind.salon24.pl/381899,pozdrowienia-dla-ies). Oczywicie, adna
z naszych instytucji nie wpada na to, by po publikacji IES (lub wraz z ni) zamieci (na przykad online) zbiorcze opracowanie
zestawiajce wszystkie wersje stenogramw wraz z dwikowymi, rnice midzy poszczeglnymi wariantami zapisw s bowiem
ewidentne. Na temat samego J. Millera i jego fatalnej roli w caym ledztwie por. obszerny artyku A. Ambroziak: Rzd ustawia
prokuratorw (http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20120202&typ=po&id=po05.txt) napisany ju po upublicznieniu pod
koniec stycznia 2012 przez prokuratur opinii biegych dotyczcej zaniedba BOR-u.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 16
tylko bowiem instytucje majce psi obowizek dochodzi prawdy i zbiera dowody zbrodni zajy
si mataczeniem, nie tylko dziaaa gigantyczna machina kamstwa w mainstreamowych mediach.
Gdyby tego wszystkiego byo mao, to te nie ma co tego kry zrazu kooperujce z blogerami
rodowiska odlege od neokomunizmu, takie jak te wok Gazety Polskiej oraz Naszego
Dziennika, w chwili krystalizowania si hipotezy dwch miejsc, zwyczajnie spuciy na ni zason
milczenia, traktujc t hipotez jako kompletn fikcj, odlot, urojenia nieodpowiedzialnych
ludzi, a tym samym nie tylko nie wchodzc w dyskusj z takim scenariuszem tego, co si dziao 10
Kwietnia, ale te nie pozwalajc przez dugi czas, by taki scenariusz by obecny w przestrzeni
publicznej. Dopiero pojawienie si 11 sierpnia 2011 r. na antenie Radia Maryja i TV Trwam p.
Julii M. Jasklskiej oraz p. Piotra Jakuckiego, ktrzy zaprezentowali hipotez maskirowki
(http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=26925, http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?
id=26926, http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=26927) stanowio pewien punkt zwrotny,
cho nie przeoyo si na dalsz szersz recepcj tej hipotezy w sferze publicznej. Jaki czas pniej
spraw zajli si te, za co nale si im wielkie wyrazy uznania, take prof. Mirosaw Dakowski14
oraz prof. Jacek Trznadel (http://dakowski.salon24.pl/344309,zamach-smolenski-wokol-
hipotez) (http://dakowski.salon24.pl/374144,moze-gdzie-indziej-ale-na-pewno).

Dopiero w tym caym kontekcie wida ogrom pracy tych blogerw, ktrzy starali si mimo tych
wszystkich wymienionych przeciwnoci, kontynuowa ledztwo i docieka prawdy, nie przejmujc
si nawet atakami tych ludzi dobrej woli, ktrzy nie w swoim podstawianiu pod wzory (na
wszelkie moliwe sposoby) fikcyjnych danych z ruskiej dokumentacji, ale wanie w formuowaniu
hipotezy dwch miejsc widzieli rozwalanie ledztwa i jego fikcjonalizacj. Ludzie dobrej woli
najczciej sami niewiele wnoszcy do ledztwa zadawali sobie nawet trud przeciwstawiania rodzin
smoleskich tyme blogerom traktowanym jako ci, co wcale nie su sprawie.

Nie ma jednak tego zego, co by na dobre nie wyszo, powiada przysowie, i co w tym powiedzeniu
faktycznie jest. Oto bowiem to odizolowanie blogerw skupionych wok hipotezy maskirowki
zapewnio im poniekd spokj w robocie analitycznej i dochodzeniowo-ledczej, a zarazem
pozwolio swobodnie rozwija nasuwajce si (moliwe) rozwizania. W rezultacie, z czasem, dziki
wanie uporczywej, szeroko zakrojonej pracy badawczej, tak wiele wtkw zaczo si splata w
sensown, logiczn cao, tak wiele kawakw ukadanki zaczo nagle si do siebie
dopasowywa, i z hipotezy zupenie lub wysoce nieprawdopodobnej zacza powstawa
cakiem prawdopodobna rekonstrukcja tragedii. Co ciekawsze, ta wzmoona praca blogerw
zajmujcych si t hipotez, mocno kontrastowaa ze sabncym, a w kocu znikomym
zainteresowaniem mediw spraw 10 Kwietnia, co jednoczenie dowodzio, i oficjalne ledztwo

14 Na temat prac Dakowskiego zwizanych ze ledztwem smoleskim por. ksik L. Szymowskiego, s. 38-45. Przypomn, e to
Dakowski (przez jaki czas wsppracujcy jako ekspert z Zespoem) wanie jako pierwszy oficjalnie naukowo wykaza, e pancerna
brzoza jest ruskim artefaktem, nie za obiektem, ktry uleg uszkodzeniu w wyniku uderzenia prezydenckiego tupolewa: Jeli ta
brzoza zostaa zupenie obcita przez prawie poziomo leccy przedmiot, to z analizy zdjcia wnioskujemy, i przekaz pdu by na
tyle niewielki, e korona nie odleciaa na pewn odlego w przd, lecz spada tu obok swego pnia w kierunku prostopadym
do hipotetycznego lotu patowca. Przypomina to wic cicie szabl. W takim przypadku niemoliwe jest rwnoczesne urwanie
paru metrw skrzyda przez tak ma zmian pdu, ktry miaby mie wielkie dziaanie destrukcyjne (s. 39).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 17
ju dawno utkno w martwym punkcie, po dojciu do ktrego ledczym pozostaje bezradne
rozoenie rk i wzruszenie ramionami. Tymczasem chodzi o najwiksz tragedi powojennej
Polski.

Moja ksika zatem jest wyrazem hodu ofiarom drugiego Katynia i wyrazem niekamanej
wdzicznoci wobec tych wszystkich, ktrzy zechcieli wczy si w t wspln prac wok caego
blogerskiego ledztwa, a bez wspudziau ktrych to ledztwo na pewno byoby duo ubosze w
ustalenia, jeliby w ogle przetrwao. Postaram si poniej wymieni ich nicki i/lub imiona,
nazwiska, bo zarazem ich posty oraz komentarze dla kadego, kto chce dogbnie pozna
dyskutowane w tym ledztwie kwestie powinny by lektur dodatkow do mojej ksiki, ktra
zmierza gwnie do sformuowania syntezy tego ledztwa, nie za do drobiazgowego omwienia
wszystkich jego, niezwykle skomplikowanych szczegw. Nad tak, powiedzmy, Encyklopedi
drugiego Katynia powinien kiedy popracowa zesp ludzi, ktry zbierze w jedno miejsce
wszystkie wane materiay (z dezinformacyjnymi wcznie) (por.
http://lamelka222.salon24.pl/384978,polska-ksiega-hanby-smolensk-2010).

Z tych te wzgldw, e zwyczajnie fizycznie nie jest moliwe zmieszczenie caoci materiau
zwizanego ze ledztwem, od razu informuj, e moja ksika nie ma charakteru takiej wanie
encyklopedii. Tych wic PT Czytelnikw, ktrzy liczyli, i zbior tu wszystko, otwarcie wic
zawiadamiam, e gdybym nawet chcia, to same zdjcia smoleskie z powodzeniem zapeniyby
stronice bardzo grubej ksiki, nie mwic o wczeniu penych relacji wiadkw, o stenogramach i
innej dokumentacji (artykuw prasowych, wywiadw, relacji z ruskich mediw itp.) 15. Wydaje mi
si zreszt, e nie taka ksika jest dzisiaj potrzebna, tylko publikacja usiujca dokona,
powtarzam, syntezy (po niespena dwch latach pseudoledztwa oficjalnego) i zarazem (mniej lub
bardziej hipotetycznej) rekonstrukcji tego, co si wydarzyo 10-go Kwietnia. Takie wic postawiem
sobie zadania, przystpujc do tworzenia Czerwonej strony Ksiyca.

Dziki szczeglne skadam zatem wymienionym poniej blogerom i komentatorom (zestawienie


jest alfabetyczne), a przy okazji dorzucam linki do ich wybranych tekstw lub komentarzy:

Aborygen (http://aborygen.salon24.pl/), Albatros... z lotu ptaka (http://albatros.salon24.pl/),


Amelka222 (http://lamelka222.salon24.pl/), ander (http://ander.salon24.pl/), arturb
(http://arturb.salon24.pl/), A-Tem (http://a-tem.salon24.pl/) (http://a-tem.salon24.pl/comments/)),
biedronka (http://www.salon24.pl/user/368,biedronka), biskup (http://biskup.salon24.pl/comments/),
cameel (http://cameel.salon24.pl/), dakowy (http://dakowski.salon24.pl/), Danae
(http://danae.salon24.pl/), Easy Rider (http://easyrider.salon24.pl/), El Ohido Siluro
(http://el.ohido.siluro.salon24.pl/), epitwo (http://zestawienia.salon24.pl/), eXtrema2
(http://www.salon24.pl/user/49087,extrema2), FanBieszczad (http://fanbieszczad.salon24.pl/), ferdas
15 Waciwie to z kadego z rozdziaw mona by napisa osobn ksik, tak wiele spraw si w nich splata.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 18
(http://www.salon24.pl/user/51417,ferdas), Forum Acontrario (http://acontrario.salon24.pl/), George
M. (http://teatime.salon24.pl/comments/; za podjcie si tumaczenia mojej ksiki na angielski),
Grzegorz Rossa (http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/) (por. cykl obszernych artykuw dotyczcych
tragedii smoleskiej i mistyfikacji w Smolesku na Siewiernym), homsick
16
(http://www.salon24.pl/user/10224,homsick), intheclouds (http://clouds.salon24.pl/) ,
Janosik (http://janosik.salon24.pl/), Joanna Mieszko-Wirkiewicz (http://niemcy.salon24.pl/), Julia
M. Jasklska (http://juliamariajaskolska.salon24.pl/), kandahar (http://sfrustrowany.salon24.pl/),
Kazia (http://www.salon24.pl/user/43190,kazia)17, Kindow (http://kindow-net.salon24.pl/), Kisiel
(http://kisiel.salon24.pl/) (nigdy nie zapomn tej jego uwagi, w pierwszych tygodniach po tragedii,
dotyczcej straakw z filmiku S. Winiewskiego: kiedy ogldaem po raz pierwszy relacj
Winiewskiego zaraz po katastrofie, uderzyo mnie rwnie teatralne zachowanie straakw. Lali
wod jako tak niemrawo i bez sensu, tam gdzie akurat si nie palio, zupenie jakby co tam palio si
na pokaz, a oni pilnowali, eby czasem tego [nie przyp. F.Y.M.] zagasi. Odniosem wtedy wraenie, e
to jest wyreyserowane. No i ten Winiewski, ktry bezbdnie odnajduje i rozpoznaje czarn
(pomaraczow) skrzynk i to bardzo akcentuje. Czysty teatr. Suby robi
cyrk(http://kisiel.salon24.pl/182180,relacja-wisniewskiego-analiza-watpliwosci#comment_2611689))18,
laleczka (http://www.salon24.pl/user/8867,laleczka), Liberta (http://liberta.salon24.pl/comments/),
Libra (http://www.salon24.pl/user/37592,libra), LogicOnly (jeden z pierwszych, ktry zgosi
podejrzenia, co do roli odgrywanej przez Winiewskiego (http://kisiel.salon24.pl/182180,relacja-
wisniewskiego-analiza-watpliwosci#comment_2610870)), ale te autor znakomitych, klasycznych ju
postw, jak I-76 zadymka tumana (http://logiconly.salon24.pl/232144,il-76-zadymka-tumana) oraz I-
76 zeznania wiadkw (http://logiconly.salon24.pl/178136,il-76-zeznania-swiadkow), lordJim
(http://lordjim.salon24.pl/), Magda Figurska (http://wing2009.salon24.pl/), mailbox
(http://mailbox.salon24.pl/), marektomasz (http://martynka78.salon24.pl/), Martynka
(http://martynka78.salon24.pl/), MMariola (http://mmariola.salon24.pl/), MME-MZ
(http://www.salon24.pl/user/48025,mme-mz; pomyle, e to wanie ona przetumaczya cay dokument
zwany w blogosferze stenogramami szympansw z wiey
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html) - czego nie zrobia nawet
komisja Millera w swej aosnej dokumentacji 19), nietoperz (http://nietoperz.salon24.pl/)

16 Por. te album ze zdjciami zgromadzonymi przez intheclouds http://clouds.web-album.org/


17 Znalaza m.in. ten materia http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/7-kwietnia-2010-pukowo.html
18 Pomylaem sobie wtedy: cholera, ten Kisiel ma przecie racj. I od takich wanie byskotliwych spostrzee, jak Kisiela, zaczynao
si nowe patrzenie na materiay smoleskie. Podobnie niezwykle inspirujce intelektualnie byy notki intheclouds i arturba.
19 MME-MZ tumaczya te wiele wpisw z ruskich forw, por. np. http://freeyourmind.salon24.pl/363583,nieznani-smolenscy-
swiadkowie#comment_5288999 na temat m.in. Szataowa, Sieszczy, Junego i Siewiernego oraz szpitala kolejowego w Smolesku,
por. http://freeyourmind.salon24.pl/299561,ruscy-antyterrorysci-z-kwietnia-2010#comment_4306632 (na temat wicze z 7-04-
2010 na lotnisku Pukowo w St. Petersburgu z... ratowaniem pasaerw Tu-154M
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/7-kwietnia-2010-pukowo.html)), por.
http://freeyourmind.salon24.pl/299561,ruscy-antyterrorysci-z-kwietnia-2010#comment_4298570 (na temat wicze w Lipiecku 12
kwietnia 2010), por. http://freeyourmind.salon24.pl/288146,komorki-milcza#comment_4136151 (tumaczenie dialogu
moonwalkera z ruskimi czekistami), por. http://freeyourmind.salon24.pl/288146,komorki-milcza#comment_4128790 (informacje
z wywiadu z Krasnokutskim), por. http://freeyourmind.salon24.pl/287547,moonwalker-2#comment_4119996 (komentarze na rus.
forum na temat filmiku Koli), por. http://lamelka222.salon24.pl/294985,tlumaczenie-raportow-mczs-proba-analizy (kwietniowa
dokumentacja ruskiego MCzS).
Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/303888,dobrynskoje#comment_4359323 (relacja jednego z ruskich ratownikw: (...)
Wylecielimy o drugiej, a o pitej po poudniu znalelimy si na miejscu katastrofy. By ju tam rozstawiony sztab
operacyjny z ministrem Siergiejem Szojgu na czele. Ca stref podzielono na sektory, w kadym pracowaa osobna grupa:
wsppracownicy FSB, milicji, kryminolodzy, ratownicy, lekarze. Ju na pierwszy rzut oka byo jasne, e ywych w tym miejscu
by nie moe. Widok by, agodnie mwic, nieciekawy: samolot rozbi si w do botnistym miejscu, bota tam byo prawie po
kolana, wszdzie walay si odamki samolotu (tylko cz ogonow odrzucio gdzie na 100 metrw) prawdziwa mieszanina
ziemi, kawakw pokrycia, rnych przedmiotw. I w tym bocie ludzie przy pomocy opat prbowali znale i wydoby zwoki
ofiar. Zobaczylimy jeszcze t zaman brzoz, o ktr zaczepi samolot przed upadkiem i kilka radiwojolatarni (), o
ktre zaczepi.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 19
(http://pomniksmolensk.pl/), mailbox (dla niego specjalne podzikowania za zdjcie na okadk :) mojej
ksiki; urzeko mnie od pierwszego wejrzenia), maxoo (http://maxoo.salon24.pl/), meaculpa
(http://mea.culpa.salon24.pl/), MGlinski (http://glinski.salon24.pl/), Pank
(http://www.salon24.pl/user/47410,pank), Piotr Jakucki (http://piotrjakucki.salon24.pl/), Pluszaczek
(http://pluszaczek.salon24.pl/), Polaczok (http://poljaczki.salon24.pl/), Prof. Maryan
(http://prof.maryan.salon24.pl/), RadioBotswana (http://radiobotswana.salon24.pl/), Rolex
(http://hekatonchejres.salon24.pl/), rossonero (http://rossonero.salon24.pl/), Smok Poznaski
(http://smok.salon24.pl/), Stary Wiarus (http://wtemaciemaci.salon24.pl/) (jego klasyczny ju tekst z 6
maja 2010 r. (http://wtemaciemaci.salon24.pl/178536,dymiacy-nagan) zawojowa ca blogosfer),
Synteza (http://synteza.salon24.pl/), Tommy Lee (http://tommy.lee.salon24.pl/), wiesawa
(http://nanofiber.salon24.pl/), xel4 (http://www.salon24.pl/user/1686,xel4), zezorro
(http://zezorro.blogspot.com/) (http://www.salon24.pl/user/43466,zezorro), 154
(http://www.salon24.pl/user/39063,154), (i tak obawiam si, e nie wszystkich wymieniem :), ale
wszystkich serdecznie pozdrawiam).

Ju sama ta (niepena) lista pokazuje, jak wiele osb woyo swj wysiek w prace analityczno-
ledcze. Nieuniknione byy bdne tropy czy lepe zauki, ale wanie w tym te tkwia (i wci tkwi)
sia tych wsplnych debat blogerskich, e z ewidentnie zmiadonych materiaw (np. takich,
ktrych faszywo nie budzia wtpliwoci), blogerzy si wycofywali (klasyczny przykad to synne
zdjcia drastyczne (http://freeyourmind.salon24.pl/217251,makabryczny-fotomontaz)20 oraz
filmik Koli). Naley przy tej okazji pamita o jednym: sytuacja osb zajmujcych si tyme
niezalenym ledztwem bya wyjtkowa brak dostpu do wielu materiaw, skpe iloci
materiaw autentycznych, masa dezinformacji i manipulacji (guchy telefon, przekrcanie
wypowiedzi, dopowiadanie lub przeinaczanie) oraz materiaw o wyjtkowo zej jakoci, no i
mataczenie ze strony wielu instytucji.

Na tym tle osignicia blogosfery wygldaj naprawd imponujco i wiadcz o wielkiej


przytomnoci blogerw, ktrzy nie zaufali ani dziennikarzom, ani rodkom przekazu, ani tym
bardziej oficjalnym instytucjom neopeerelowskim oraz o intelektualnym i patriotycznym zarazem
zaangaowaniu blogerw. Wyobramy sobie bowiem sytuacj, w ktrej odpuszczaj sobie oni
prowadzenie ledztwa i mamy, jako polscy obywatele, wycznie to, co zaserwoway nam

Potem ratownicy smolescy opowiedzieli nam, e kiedy spad polski samolot, to na lotnisku usyszeli tyko
planicie, nie byo ani wybuchu, ani duego poaru palio si troch rozlanej na ziemi nafty. Zapewne, gdyby
ogie by duy to rozpoznanie ofiar w ogle by si nie udao. Ratownicy, ktrzy pierwsi przybiegli na miejsce zdarzenia, musieli
rcznie burzy kawaek betonowego ogrodzenia lotniska, potem ugasili ogie. A potem pojawili si kryminolodzy,
ktrzy zbadali ten teren. Wszystkie prace zwizane z poszukiwaniem cia zaczy si gdzie o czwartej. )
Por. te komentarz http://freeyourmind.salon24.pl/338767,medytacje-smolenskie-3#comment_4921016 na temat zdj
wynoszenia cia w trumnach: Wyglda, e nios je pene do ciarwek. Ale id nie od strony miejsca katastrofy, tylko po
usypanej piaszczystej drodze koo muru, czyli z przeciwnego kierunku. Gdyby ciaa zoone byy bliej, u pocztku tej piaszczystej
drogi, bezsensem byoby noszenie ich wstecz do ciarwki, ktra przecie moga podjecha. Dlatego to wyglda tak teatralnie.
Nie ma natomiast ani jednego zdjcia dokumentujcego miejsce skadania cia ofiar przed woeniem do trumien.
20 Swoj drog to rwnie ciekawostka, e waciwie nigdy na przestrzeni tych wszystkich miesicy nie wycieky adne (niebudzce
wtpliwoci) zdjcia ofiar tragedii. Jedyne zdjcia, to byy albo jakie makabryczne fotomontae, albo jakie podejrzane ujcia cia
osb (vide materia zamieszczony przez portal e-ostroka), ktrych tosamoci nie sposb byo ustali. Reszt zaatwiay zdjcia
trumien (http://freeyourmind.salon24.pl/338767,medytacje-smolenskie-3#comment_4921016). Drastyczne zdjcia zamieci w
maju 2010 z zaczernionymi polami Super Express (http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/swiadek-katastrofy-pod-smolenskiem-w-
kabinie-pilot_138596.html). W redakcji najwyraniej niczyjej uwagi nie zwrci fotel widoczny na pierwszym planie i na pewno nie
nalecy do polskiego tupolewa.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 20
promoskiewskie media oraz zwizane z pseudoledztwem instytucje 21. Bogu dziki, e tak si nie
stao.

Kamstwo smoleskie ju zaczo upada i wnet upadnie. Miejmy zatem nadziej, e na jego
gruzach zacznie powstawa nowa Polska.

21 Oczywicie z pocztku bya to po prostu wielka publiczna debata Polakw, ktrzy nie mogli si wielu rzeczom nadziwi i otwarcie o
tym pisali na blogach czy w komentarzach. Z biegiem dni jednak przeksztacia si ona w coraz bardziej rzeczowe i pene rosncego
zaniepokojenia pytania, analizy, wreszcie dociekania. Gdybymy yli w normalnym, praworzdnym kraju, to zapewne te wszystkie
dyskusje toczyyby si na amach prasy i w eterze, za dziennikarze ledczy cigaliby si w zdobywaniu coraz to dokadniejszych
materiaw. Wiemy jednak, e nasz kraj nie jest normalny i nic w oficjalnym dochodzeniu przyczyn tragedii nie zostao normalnie
poprowadzone, cho tak jednoznacznie sformuowane jest Prawo Lotnicze, por. ustawy: http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-
02-130-1112 oraz http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-11-170-1015 (ten drugi link do dokonanej w czerwcu 2011 r. nowelizacji
ustawy (jeszcze z 2002), kiedy to dopisano do Art. 2 nastpujce trzy punkty: 20) aktem bezprawnej ingerencji w lotnictwie
cywilnym jest bezprawny i celowy akt polegajcy na:
a) uyciu w czasie lotu statku powietrznego przemocy wobec osoby znajdujcej si na jego pokadzie, jeeli akt ten
moe zagrozi bezpieczestwu tego statku,
b) zniszczeniu statku powietrznego albo spowodowaniu jego uszkodze, ktre uniemoliwiaj lot lub mog stanowi
zagroenie bezpieczestwa tego statku,
c) umieszczeniu na pokadzie statku powietrznego przedmiotu, urzdzenia lub substancji, ktre mog zagrozi
zdrowiu lub yciu pasaerw lub zaogi lub zniszczy statek powietrzny albo spowodowa jego uszkodzenia,
mogce uniemoliwi jego lot lub stanowi zagroenie bezpieczestwa tego statku w czasie lotu,
d) porwaniu statku powietrznego z zaog i pasaerami na pokadzie lub bez nich, rwnie w celu uycia statku
powietrznego jako narzdzia ataku terrorystycznego z powietrza,
e) zniszczeniu albo uszkodzeniu lotniczych urzdze naziemnych lub pokadowych, zakceniu ich dziaania lub
uyciu przemocy wobec osoby obsugujcej te urzdzenia, w przypadku gdy powoduje to znaczne zakcenie
ruchu lotniczego lub zagroenie bezpieczestwa lotnictwa cywilnego,
f) przekazaniu nieprawdziwej informacji, ktra powoduje zagroenie osb i mienia w komunikacji lotniczej,
g) zniszczeniu albo powanym uszkodzeniu urzdze na lotnisku, zakceniu ich dziaania lub uyciu przemocy
wobec osoby obsugujcej te urzdzenia, w przypadku gdy powoduje to znaczne zakcenie ruchu lotniczego
lub funkcjonowania lotniska lub zagroenie bezpieczestwa lotnictwa cywilnego ).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 21
Krtka historia pewnego wypadku

Zacznijmy od pewnego (niezbdnego dla naszych rozwaa) eksperymentu mylowego


przyjmijmy zaoenie, i w jakim kraju, nazwijmy go skrtowo R, doszo do lotniczego wypadku z
udziaem najwyszej pastwowej delegacji, czonkw sztabu generalnego oraz wielu znamienitych
urzdnikw pastwa P, poniekd ssiadujcego z pastwem R.

Co w takiej sytuacji wadze pastwa P bezzwocznie (mam na myli pierwsze minuty i godziny)
robi?

1) Wysyaj natychmiastow pomoc na miejsce wypadku,

2) wysyaj medykw sdowych,

3) wysyaj wojsko i andarmeri wojskow (lub inne suby mundurowe) do


zabezpieczenia miejsca wypadku,

4) wysyaj specsuby w celu dodatkowego ogldu sytuacji,

5) wysyaj prokuratorw i technikw kryminalistyki (m.in. w celu sporzdzenia na


miejscu dokadnej dokumentacji zdarzenia),

6) wysyaj przedstawicieli mediw,

7) wysyaj ministrw i szefa rzdu, by dokonali ogldzin sytuacji oraz wydali na miejscu
dodatkowe dyspozycje oraz by spotkali si z wadzami kraju R,

8) powouj rwnoczenie z powyszymi czynnociami sztab kryzysowy,

9) organizuj konferencj prasow przedstawiajc krytyczn sytuacj i dokonujc jej


wstpnej oceny,

10) informuj sojusznikw o zdarzeniu i konsultuj z sojusznikami dalsze dziaania,

11) prosz instytucje midzynarodowe o pomoc (logistyczn, specjalistyczn itp.),

12) wszczynaj wasne ledztwo w sprawie przyczyn wypadku,

13) dokonuj kompleksowej kontroli w tych wszystkich instytucjach, ktre


odpowiaday za przelot delegacji (z tymczasowymi zatrzymaniami osb
odpowiedzialnych za bezpieczestwo delegacji),

14) obszernie i dokadnie informuj obywateli o tym, co si dzieje na miejscu


zdarzenia (po przybyciu wyspecjalizowanych ekip),

15) domagaj si penej informacji o przebiegu zdarzenia oraz o pracy instytucji

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 22
zwizanych z przyjciem delegacji w pastwie R od wadz pastwa R,

16) zabezpieczaj miejsce wypadku, nie dopuszczajc do jakichkolwiek zmian w


rozkadzie szcztkw,

17) dokonuj precyzyjnych ogldzin i sporzdzaj precyzyjn, wszechstronn


dokumentacj,

18) szczeglnie dokumentuj wygld i stan cia ofiar wypadku,

19) dokonuj wielokrotnego oblotu nad miejscem wypadku, sporzdzajc dodatkow


filmow i zdjciow dokumentacj,

20)przystpuj do wydobycia cia ofiar oraz ich przetransportowania na badania medyczno-


sdowe w kraju P,

21) ogradzaj teren i przystpuj do specjalistycznych bada na miejscu wypadku.

W przypadku 10 Kwietnia 2010 aden z tych punktw nie zosta w pierwszych minutach ani
godzinach od ogoszenia wypadku przez polskie wadze zrealizowany. Poczynajc od pierwszych
dwch punktw (http://freeyourmind.salon24.pl/314848,ewakuacja),
(http://freeyourmind.salon24.pl/292769,natychmiast-wszczac-sledztwo), poprzez wszystkie
nastpne. ADEN, podkrelam. Sprbujmy sobie teraz odpowiedzie, dlaczego.

Prba (1) wyjanienia: ruskie wadze to idioci, polskie wadze to barany. Jest to wyjanienie
tumaczce wiele, mimo to jednak w kadym pastwie istniej stosowne procedury, ktre naley
realizowa (zwaszcza w takich sytuacjach jak wypadki z du iloci osb). Nie we wszystkich
instytucjach ponadto pracuj idioci lub barany (gdyby bowiem tak byo, instytucje te byyby
zupenie dysfunkcjonalne), w zwizku z tym nierealizowanie okrelonych punktw wiadczy moe
wycznie o jednym: o celowym zaniechaniu, o celowym wstrzymywaniu takich a nie
innych dziaa. Nie wysano natychmiastowej pomocy, nie wysano bezzwocznie specjalistw
medycyny sdowej, prokuratorw, kryminalistykw etc., nie zabezpieczono miejsca, nie
sporzdzono odpowiedniej dokumentacji, nie urzdzono konferencji prasowej, nie zwrcono si o
pomoc do sojusznikw itd. NIE zrobiono tego jest wic takie dziaanie zupenie celowe, wiadome
i jak najbardziej przemylane. Niewdraanie bowiem okrelonych procedur wymaga podjcia
decyzji wstrzymujcej uruchamianie tyche procedur w okrelonych instytucjach, subach i
rodowiskach. Jeli zdarzy si kolizja na szosie, a po informacji o tym pogotowie nie wysya
ambulansu, to znaczy, e kto podj decyzj o nieudzielaniu pomocy poszkodowanym.

Prba (2) wyjanienia akapitu powyej: nie byo to celowe zaniechanie, tylko trzeba si liczy z tym,
e ruskie wadze to idioci, a polskie wadze to barany. Jest to znowu wyjanienie (na wyszym

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 23
pitrze) wiele tumaczce, jednake 1) byy ju sytuacje, w ktrych wysyano za granic pomoc
organizowan przez polskie suby wojskowe i cywilne, 2) nie mona by idiot/baranem, by wyda
specjalistyczne dyspozycje blokujce te procedury, ktre w sytuacjach wypadkowych stosowane s
automatycznie (jest informacja o wypadku natychmiast organizowana jest pomoc i
zabezpieczenie miejsca) i 3) do zablokowania specjalistycznych procedur trzeba 3.1
wiedzie, jakie procedury naley zablokowa, 3.2 wiedzie, jak je zablokowa, 3.3 wiedzie, w
ktrym momencie je zablokowa, by nie ruszya praca danej suby/instytucji, 3.4 mie powd
do zastosowania takiej blokady.

Skoro zatem te powysze prby wyjanienia generalnego niezrealizowania przez polskie wadze
tych wymienionych na pocztku przeze mnie 21 punktw (w pierwszych godzinach po wypadku
lotniczym na smoleskim lotnisku Siewiernyj) zawiody, to moemy chyba postawi tez, e
uznanie, i ruskie wadze to idioci, a polskie wadze to barany, za niewystarczajce i zapewne
bdne. Podejdmy do sprawy wypadku od innej zupenie strony.

Prba (3) wyjanienia: zaszed wypadek taki, e pomoc waciwie nie bya ju potrzebna.
Jakkolwiek absurdalnie by to wyjanienie nie brzmiao, takie poniekd syszelimy uzasadnienia
pewnych WSTRZYMYWANYCH dziaa. Przykadowo: ruscy milicjanci nie wzywali karetek, bo
nie byo kogo ratowa lub te nikt nie mia prawa przey. Natomiast polscy dyplomaci (czy to
obecni wrd oczekujcych na lotnisku, czy to przybyli potem) nie wzywali pomocy z kraju, bo take
nie byo kogo ratowa lub te nikt nie mia prawa przey.

W tym kontekcie mona sobie postawi pytanie: czy gdyby gdziekolwiek na wiecie doszo do
podobnego wypadku, to pierwsz myl osb dowiadujcych si o nim i zmierzajcych na miejsce
wypadku, byoby: NIE naley wysya pomocy? Nawet, jak si rozbija samolot w grach lub spada
do oceanu, a wic szanse na przetrwanie kogokolwiek z pasaerw s znikome, to pierwsze, co si
robi, to si wysya ekipy poszukiwawczo-ratownicze, a nie NIE wysya.

Przy osobach tej rangi jak uczestnicy prezydenckiej delegacji zmierzajcej 10 Kwietnia do Katynia,
pomoc, o jakiej mwimy, musiaa by wysana na wie o wypadku. Nie wracajc znowu do
wyjanienia a la: ruskie wadze to idioci, a polskie wadze to barany znowu uzyskujemy wniosek o
postaci: kto realizacj stosownych poszukiwawczo-ratowniczych procedur musia
wstrzyma. Nie ma innego wyjanienia. Jeliby kto chcia naprdce skleci alibi dla rzdu
Tuska takie, e ci ludzie po prostu wpadli w panik to taki pseudoargument mona zbi w
nastpujcy sposb: jeli gabinet ciemniakw wpadby w panik i intelektualno-decyzyjny stupor,
to naleaoby si zwrci o natychmiastow pomoc instytucji midzynarodowych (natowskich i

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 24
unijnych) wprawionych w akcjach humanitarnych na o wiele wiksz nawet skal ni sytuacja po
lotniczym wypadku z udziaem ok. 100 osb. Tego te nie uczyniono, przeciwnie, zdecydowano o
niezwracaniu si o pomoc Zachodu, wic panika nie moga by a tak paraliujca ruchy.

Prba (4) wyjanienia. Zamy, e (zgodnie z prb wyjanienia 3) w wypadek mia taki przebieg,
e w cigu uamkw sekund 96 osb zgino i adnej pomocy ju nie daoby si udzieli, nawet
gdyby przybya na czas. Zamy, e wiemy na 100%, i nikt nie przey (abstrahujemy wic od
tego, kto mgby taki miarodajny werdykt w tak skomplikowanej sytuacji wyda ale na pewno nie
ruski milicjant). Czy pozostae punkty z tych 21 na pocztku wymienionych trac cokolwiek na
koniecznoci ich wykonania? Czy przestaj by aktualne? Wprost przeciwnie, poniewa tym
pilniejsze wydaje si wysanie caej masy specjalistw, do zabezpieczenia miejsca
oraz niezwykle dokadnego zbadania wszystkich okolicznoci takiej niesamowitej
tragedii. Ostatnimi rzeczami, ktre naleaoby zrobi, to byoby pozostawienie sytuacji na asce i
nieasce ruskich wadz, niezabezpieczanie miejsca, niewysanie specjalistw, niedopilnowanie tego,
co si dzieje z ciaami, ze szcztkami itd. A przecie tak si wanie stao 10 Kwietnia: powtarzam,
aden z 21 punktw, nawet w sytuacji katastrofy, ktrej nikt nie przey, nie zosta zrealizowany.
Nie wracajc wic ju do wyjanienia typu idioci-barany, mamy kolejny wyrazisty dowd
WSTRZYMANIA caego szeregu (dziaajcych z automatu w sytuacjach krytycznych) procedur.

Sprbujmy zatem podej do sprawy od jeszcze innej strony. Na zdrowy bowiem rozum mona
sobie zada teraz takie pytanie: no to dlaczego, do diaba, skoro to by lotniczy wypadek z
udziaem blisko stuosobowej delegacji tak wysokiego szczebla, nie doszo do
wdroenia tak wielu niezbdnych procedur? Dlaczego zostay one wstrzymane, mimo grozy
i powagi sytuacji? Dlaczego dopuszczono do tego, by nie dokonano obowizkowych w takich
wanie okolicznociach, czynnoci? Dlaczego natychmiast nie wysano kompleksowej pomocy i
przernych specjalistw, nie zabezpieczono miejsca i nie sporzdzono wszechstronnej, stosownej
dokumentacji? Dlaczego nie doprowadzono nawet do tego, by Ruscy nie ruszali nic na
miejscu wypadku, a ju szczeglnie cia ofiar oraz sprztu znajdujcego si w samolocie,
takiego jak rejestratory parametrw oraz rozmw w kokpicie?

Pomijamy wyjanienie: idioci-barany i szukamy innego. Prba (5) wyjanienia i zarazem


odpowiedzi na powysze pytania: na smoleskim Siewiernym doszo do zamachu, a nie do
wypadku. Obie strony, tj. ruskie wadze oraz polskie doskonale o tym wiedz, a skoro te ostatnie
nie wszczynaj alarmu (nie stawiaj polskich wojsk w stan pogotowia, nie interweniuj w Sojuszu
Pnocnoatlantyckim), to znaczy, e jaki wspudzia w tym zamachu maj. Przyjmujc taki punkt
widzenia, zakadamy, e w zbrodni bray udzia (przynajmniej) dwie z wymienionych
wyej stron, tote w ich interesie jest cakowite zatuszowanie sprawy.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 25
Tym samym nieudzielanie pomocy, niewszczynanie poszukiwa osb zaginionych, niepilnowanie
miejsca wypadku, dezinformacja, mataczenie etc., to logiczne i naturalne konsekwencje wynikajce
z koniecznoci takiego pokierowania badaniami i ledztwem, by prawda o zamachu nie wysza na
jaw. Jeli poza tym do dyspozycji ma si rcznie sterowane grupy specjalistw (w neo-ZSSR to nie
nowo, w neopeerelu, jak si okazuje, te), to taka taktyka wydaje si zupenie bezpieczna z
perspektywy kooperantw zbrodni, moe bowiem doprowadzi do pozornego wyjanienia wypadku
i rychego zamknicia ledztwa (bylimy tego wiadkami w przypadku prac ruskiej komisji MAK,
ktra byskawicznie ustalia przyczyny katastrofy - oraz w przypadku prac neopeerelowskiej
komisji Millera, ktra powtrzya z rozmaitymi drobnymi dodatkami to, co stwierdzili
moskiewscy badacze).

Przyjmujc jednak hipotez zamachu na Siewiernym, stajemy przed koniecznoci wyjanienia


tego, 1) jak wyglda pobojowisko i szcztki na nim lece, 2) jakie byy relacje wiadkw, co
z nich da si wywnioskowa oraz 3) czy istniej dowody przeprowadzenia zamachu wanie
tam. Sprawa ta jest o tyle trudna, e

a) schemat rozkadu szcztkw jest taki, jakby samolot awaryjnie, twardo


przyziemia, natomiast

b) stan zniszcze taki, jakby samolot uleg totalnej destrukcji za pomoc jakich
niesamowitych rodkw wybuchowych (rozproszkowane czci, brak kokpitu i sporej partii
kaduba), przy czym

c) na czciach wraku nie ma ladw ognia ani ladw po koziokowaniu fragmentw


samolotu (zaboconych czci, rolinnoci, korzeni i gazi oblepiajcych szcztki) za niektre
czci (kawaki skrzyde) stoj niemal pionowo oparte o krzaki, co wydaje si uoeniem mao
prawdopodobnym po eksplozji,

d) na pobojowisku nie wida setki foteli oraz rzeczy i cia rozrzuconych jak po
(ewentualnej) eksplozji,

e) istniej relacje (nie tylko polskich wiadkw) o braku cia na pobojowisku oraz o braku
odgosu wybuchu oraz rumoru spadajcej kilkudziesiciotonowej maszyny (co do tego
ostatniego por. wypowied (czekajcego na Siewiernym) Potawczenki na wieczornej konferencji z
10 Kwietnia z udziaem Putina: ,
, . - , ,
. (Praktycznie nie syszelimy nawet zbliania si
samolotu ani szumu silnikw. Potem uderzenie, dziwne dwiki, nietypowe dla
rozbicia si (samolotu)); http://premier.gov.ru/events/news/10179/),

f) brak jakiegokolwiek fotograficznego ladu zamachu na Siewiernym (zdjcia

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 26
wysadzanego samolotu, filmiku z leccym i wybuchajcym nad Siewiernym tupolewem itd.), co jak
na kilkusettysiczne miasto, w ktrym ludzie maj i aparaty, i komrki, i kamery, wydaje si do
zagadkowe. (Nawiasem mwic brak te jest jakichkolwiek zdj z przylotu polskiego tupolewa
nawet, jeliby si przyjo rusk narracj z wypadkiem na Siewiernym).

Wyjanienie inne od dotychczasowych (a wic nr 6) niezrealizowania 21 w/w punktw moe by te


takie: nie byo adnego wypadku ani zamachu na Siewiernym. Polska delegacja zostaa
skierowana na inne lotnisko, a jakie byy jej dalsze losy (czy na tym lotnisku zostaa zaatakowana,
czy te usiowaa ucieka przed zbrodniarzami i zostaa zaatakowana pniej), to kwestia do
ustalenia w osobnym ledztwie, odrzucajcym w punkcie wyjcia ca kremlowsk opowie o
tragedii z 10 Kwietnia. Na Siewiernym za urzdzono mistyfikacj katastrofy oraz miejsca
powypadkowego po to, by stworzy zupenie faszywy obraz zdarzenia i by ukry prawd o
rzeczywistej, dokonanej z zimn krwi, zbrodni.

Takie (6) postawienie sprawy cakowicie zmienia posta rzeczy. W ten bowiem sposb tj.
jelibymy przyjli, e do adnego wypadku z udziaem polskiej delegacji prezydenckiej na
Siewiernym nie doszo uzyskujemy jasne, klarowne i pene wyjanienie nie tylko tego, dlaczego
wadze polskie nie zrealizoway w pierwszych godzinach tych w/w 21 punktw, ale te i tego,
dlaczego ruskie wadze, dysponujc przecie wyspecjalizowanymi i wietnie wyposaonymi
jednostkami MCzS (zaprawionymi w dziaaniach w przypadku poarw, katastrof etc.),
zachowyway si, jakby... do adnego lotniczego wypadku tam nie doszo.

Nawet bowiem polskie oficjalne instytucje, takie jak prokuratura wojskowa i komisja Millera
(sytuujce si jak najdalej od hipotez zamachowych oraz teorii spiskowych), zauwaay w
dokumencie, ktry nazwano skrtowo Polskie uwagi do raportu MAK
(http://naszdziennik.pl/zasoby/raport-mak/comment_polsk2_opt.pdf)
(http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag), e: nie ma dokumentacji
dotyczcej przebiegu akcji stray poarnej oraz akcji sub medycznych. Zwracano te
uwag na zupenie zdumiewajc, jak na skal wydarzenia, opieszao przylotniskowej stray oraz
wysyanie na miejsce wypadku jednego wozu straackiego... z lotniska Junyj, tj. z drugiego koca
miasta, ktry to wz przyby po... 44 minutach (dodajmy, e pierwszy wz stray pojawi si mia
15 minut (!) po wypadku, za pierwsza z siedmiu karetka pogotowia... 29 minut po
wypadku, w sytuacji, gdy szpital wojskowy w Smolesku mieci si przy - nieodlegej od
pnocnego lotniska - ul. Frunze)22.

22 Jest to sytuacja zupenie kuriozalna. Pamitamy te tumaczenia, jakoby straszliwe boto uniemoliwiao szybkie dotarcie subom
medycznym i stray poarnej dotarcie na miejsce wypadu - w sytuacji utrudnionego dostpu drog ldow wysya si po prostu
migowce do pomocy poszkodowanym (zwaszcza w neo-ZSSR, gdzie, ze wzgldu choby na rozpito terytorium, generalnie
powietrznymi szlakami poruszaj si suby niosce pomoc (np. podczas poarw lasw)).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 27
W ramach hipotezy mwicej o zamachu na Siewiernym (wyjanienie 5) ca t postawion na
gowie akcj z przedziwnymi zachowaniami stray poarnej oraz sub medycznych tumaczy si
zwykle tym wanie, e opniano te dziaania, poniewa doszo do zamachu, a w zwizku z
tym poszkodowanym osobom nie chciano udzieli pomocy. Wyjanienie jednak moe by o wiele
prostsze (do szybko przecie wiadkowie dotarli na miejsce wypadku i mogli obserwowa dalszy
przebieg dziaa ruskich sub): nie urzdzono natychmiastowej i spektakularnej akcji
poszukiwawczo-ratowniczej i przeciwpoarowej z udziaem helikopterw MCzS itd. (wysyanie
niemrawej stray, ktra grznie w bocie, a potem lamazarnie polewa pobojowisko), bo nie doszo
na Siewiernym do adnego wypadku i tam zwyczajnie brakowao wielu cia ofiar. Trudno
byoby oczekiwa od lekarzy, by dokonywali ogldzin miejsca wypadku, na ktrym nie ma ani
rannych, ani zwok.

Te ciaa, jak wiemy z relacji wiadkw, jednak si potem pojawiy, z czego mona wnioskowa, e
zostay dowiezione z innego miejsca (z tego, w ktrym wg wyjanienia nr 6 dokonano ataku na
polsk delegacj). Mogy te ciaa dowie wozy straackie (dziwny pakunek przypominajcy zwoki
dwigany jest na tzw. 3 filmiku ze Smoleska, autorstwa I. Fomina
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/co-oni-wyciagaja.html)) i wozy MCzS (jak
ten stojcy w tzw. strefie zero, a uwieczniony na migawkach polskiego operatora R. Spa
towarzyszcego P. Krace (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/tvp-info-10iv-
od-940.html), ktrych to przedstawicieli polskich mediw, tak jak i innych dziennikarzy, nie
wpuszczono z kamer na pobojowisko) 23. Uwag dodatkowo zwracaj sprzeczne relacje
przedstawicielek sub medycznych: jedne mwi, e byy szcztki, a nie cae ciaa inne za
twierdz, e w cigu 15 minut doliczyy si ok. 90 cia
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/2-akcje-ratunkowe.html).

Przede wszystkim jednak blisko setki cia nie widzieli polscy wiadkowie przybyli na
miejscu wypadku (ambasador J. Bahr nie widzia cia w ogle, M. Wierzchowski mwi o kilku
ciaach, J. Sasin wspomina o kilku do kilkunastu). Nie ma adnych zdj ani migawek
dokumentujcych (jak to zwykle bywa przy katastrofach) wynoszenie zwok w czarnych workach. 10
Kwietnia wydarzyo si wszak co absolutnie bezprecedensowego, jeli chodzi o akcje
powypadkowe, Ruscy bowiem zwieli ciarwkami na miejsce katastrofy kolorowe
trumny, z pomoc ktrych, jak twierdzono oficjalnie, wynoszono ciaa zabitych (por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/akcja-ratunkowa.html). A moe wwoono?

23 Prawdopodobnie to relacja Spa jest cytowana przez M. Krzymowskiego i M. Dzieranowskiego


(http://www.wprost.pl/ar/215756/Zapis-smierci/?O=215756&pg=6): Nie widziaem adnych fragmentw cia. Wok byo boto"
zeznawa Radosaw S., dziennikarz. Niestety, Sp nie zosta do tej pory przesuchany przez Zesp.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 28
Jeli kogo, kto twardo obstaje przy wyjanieniu nr 5, ten powyszy sposb rozumowania nie
zadowala, to powinien (ten kto) umie sobie wyjani nie tylko kwestie budzce wtpliwoci
(wygld pobojowiska, stan wraku, stan cia wikszoci ofiar niewspmierny do masakrycznej
skali katastrofy, cudowne ocalenie wielu kosztownych rzeczy spord przedmiotw wiezionych
przez pasaerw, brak dowodw itp.), ale take to, dlaczego, skoro by doszo do zamachu, nie byo
poaru ani spektakularnej akcji ratunkowej z udziaem dziesitek ludzi i najlepszego sprztu?
Gdyby zaplanowano zamach i wybuch wanie na Siewiernym (pomijam ju teraz kwestie huku,
rumoru oraz np. stuczenia si szyb w okolicznych budynkach), to zaplanowano by te osonow
akcj ratunkow, pokazujc, jak nieludzko si Ruscy staraj, by wydoby ciaa ofiar po wypadku
prezydenckiego samolotu. Byyby migawki z helikopterami lejcymi wod, z ratownikami
wynoszcymi zwoki w workach z poncego kaduba, wstrzsajce i zarazem pene podziwu dla
ruskiej ofiarnoci komentarze dziennikarzy relacjonujcych na ywo itd.

Kto moe powiedzie, e Ruskom si ju nie chciao urzdza takiej akcji osonowej, bo
wystarczyo im w zupenoci sprawne i szybkie otoczenie miejsca przez mundurowych oraz
niedopuszczenie dziennikarzy zbyt blisko pobojowiska. Ruscy (kontynuowa mgby ten kto)
kontrolowali sytuacj, wic nie musieli bawi si w jakie dodatkowe widowisko przeciwpoarowo-
medyczne, bo wiedzieli, e najwaniejsze jest odpowiednie zobrazowanie zdarzenia, czyli
pokierowanie propagandowym, dezinformacyjnym przekazem w masowych mediach, no i dobranie
waciwych ludzi do oficjalnego ledztwa.

W tym jednak problem, e wanie na poziomie obrazowania zdarzenia caa historia zacza si od
razu rozazi, a wic Ruscy wcale takiej penej kontroli nad sytuacj nie mieli. To by
zreszt powd, dla ktrego wanie dziennikarzy trzymali na spory dystans. Spowodowao to, e nie
pojawiy si zdjcia cia ofiar. Nie tylko wic byy relacje wiadkw, mwice o braku cia (lub ich
znikomej liczbie), ale te nie pojawiay si w mediach adne dokumenty pokazujce zwoki na
pobojowisku (abstrahuj od jakich podejrzanych zupenie, ruskich wrzutek, na ktrych nie
wiadomo byo do koca kto jest pokazany, co ani kto cao zmontowa
(http://freeyourmind.salon24.pl/217251,makabryczny-fotomontaz) (por. te
http://freeyourmind.salon24.pl/388609,osoby-niezidentyfikowane)).

Zaczy si wic akrobacje propagandowe i osobliwoci ze zwokami na pobojowisku


tumaczono tym, e we wraku bya kula cia 24. Oczywicie zdjcia teje mitycznej kuli,
widzianej pono na wasne gazy przez ruskiego straaka, nigdzie nie opublikowano, ale sam obraz
na pewno przemawia do niejednej wyobrani. Kcio si to wprawdzie z 1) t opowieci

24 O kuli cia pisz zgodnie (za moskiewskimi medialnymi relacjami) m.in. J. Andrzejczak (s. 7), M. Krzymowski i M. Dzieranowski
(s. 22), P. Bugajski i J. Kubrak (s. 53), rzecz jasna, powoujc si na dzielnego ruskiego straaka.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 29
pracownic pogotowia, ktre na pobojowisku doliczyy si ok. 90 cia, a nic o adnej kuli nie
wspomniay, 2) relacjami osb, ktre byy przy wstpnej identyfikacji oraz przy identyfikacjach w
Moskwie, e ciaa byy zabocone kcio si to take z faktem, e zwykle fotele nale do najlepiej
przymocowanych elementw wyposaenia kabiny samolotu i potrafi nawet przetrwa wicej ni
kadub (http://freeyourmind.salon24.pl/310086,z-punktu-widzenia-strazaka-smolenskiego), ale
nikt si tym nie przejmowa. Podobnie byo z opowieciami o dzwonieniu komrek na
pobojowisku (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/02/telefony.html)25.

Te makabryczne (i znowu straackie) opowieci, takie jak te o dzwonieniu komrek na miejscu


wypadku (powielane potem choby przez J. Sasina, ktry w zakamanym do szcztu, ruskim filmie
propagandowym Syndrom katyski opowiada z powag o tym, e telefony dzwoniy podczas
wynoszenia cia ofiar, cho przecie nie byo go przy tym wynoszeniu!) oprcz swojej funkcji
propagandowej (wzmacniajcej moskiewsk narracj) dowodziy, i Ruscy improwizuj, tj. na
bieco doklejaj, ataj swoj opowie o zdarzeniu, bo zdaj sobie spraw, e z ich
puzzli powstaj rne obrazki, a nie jeden.

Niby bowiem przeraajca masakra, ldowanie w pooeniu plecowym i w cigu paru sekund
totalne zniszczenie samolotu i pokiereszowanie cia ofiar z drugiej ekspresowa (jak na takie
okolicznoci wypadku) operacja znalezienia, wydobycia i przewiezienia cia tyche ofiar do
moskiewskiej kostnicy. Ju 10-go Kwietnia wieczorem media ogaszaj, e wszystkie ciaa
zostay przetransportowane, przecie. Wprawdzie potem narracja si cofnie i nagle zaczn
by odnajdywane nastpne ciaa na pobojowisku, ale z relacji przedstawicieli komisji Millera,
ktrzy nazajutrz po katastrofie mogli rozpocz (trwajce cay dzie, do nocy) prace na
pobojowisku, wiemy, e NIE widzieli oni tam ju adnych zwok. Jeliby wic bya taka masakra,
jak to goszono, to sam proces odnajdywania (na miejscu lotniczego wypadku) cia i kompletowania
zwok trwaby przynajmniej kilka dni, a przy tym wymagaby wyjtkowo delikatnych prac, jeli
chodzi o przestawianie czci wraku. Na pewno te nie mogoby by mowy o wjedaniu na takie
pobojowisko cikich aut, dwigw, gruzawikw etc. Jak zatem moliwa bya tak ekspresowa akcja
ze znalezieniem i przewiezieniem cia
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/akcja-ratunkowa.html)? Tak, e do
wypadku na Siewiernym nie doszo, za ciaa ofiar przewieziono z innego miejsca. Ilu cia uyto
nastpnie do inscenizacji wypadku, to rzecz do zbadania w czasie dalszych przesucha wiadkw
oraz analizy dokumentacji z Siewiernego, sporzdzanej pono przez polskich borowcw.

25 Ruski straak mia stwierdzi: Nie byo sycha ani krzykw, ani jkw. W zowieszczej ciszy w kieszeniach zabitych dzwoniy
tylko telefony komrkowe sycha byo poloneza Ogiskiego, penego wigoru krakowiaka wspomina Muramszczikow. I
dodaje, e jako pierwszego zidentyfikowano ksidza po odziey i pozoconym krzyu na szyi (http://www.fakt.pl/-quot-W-ciszy-
dzwonily-tylko-telefony-quot-,artykuly,84175,1.html). Brakuje w tym zestawieniu tylko hejnau z Wiey Mariackiej oraz Mazurka
Dbrowskiego. Ciekawe, nawiasem mwic, czy identyfikacj ksidza jako pierwszego potwierdziliby te polscy przedstawiciele na
Siewiernym. Por. te http://www.rp.pl/artykul/459542,544883-Relacja-rosyjskiego-strazaka--swiadka-katastrofy-w-
Smolensku.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 30
Na koniec powiem tak, powoujc si na tekst, w ktrym ju t spraw szerzej omawiaem (chodzi o
mj artyku Klamra katyska (http://polis2008.pl/index.php?
option=com_content&view=article&id=906:klamra-katyska-lub-rejon-
smoleskaq&catid=353:dzielnica-publicystow&Itemid=346)): makabryczna26 inscenizacja na
Siewiernym to nie aden cyrk to na zimno przeprowadzona akcja majca ukierunkowa
uwag i mediw, i opinii publicznej na fikcyjne miejsce wypadku, a zarazem odwie nas
wszystkich od poszukiwa rzeczywistego miejsca tragedii. W tym wic wzgldzie naley j
analizowa jako szereg przestpczych dziaa zmierzajcych do ukrycia faktycznego przebiegu i
autentycznego miejsca zbrodni.

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/podstawowe-problemy-zwiazane-z.html

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/kilka-wyjatkowych-zagadek.html

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-hipotezy-z-katastrofa-na.html

http://www.panstwo.net/roczniki/numer-3-612011 (specjalna, smoleska edycja Nowego Pastwa)

26 Makabra polega tu szczeglnie na tym, e wykorzystuje si ludzkie zwoki do uwiarygodnienia miejsca.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 31
Krtka historia pewnego zabezpieczenia opowie o ciemnej latarni

(specjalne wydanie Faktu z 10 Kwietnia)

Mwi, e najciemniej jest pod latarni ale szczeglnie ciemno jest pod t latarni, ktra w ogle
nie wieci; ktra stoi wygaszona. Mgbym i tym razem (tak jak w poprzednim rozdziale) zacz od
pewnej litanii czynnoci, jakie powinny by wykonane, by zabezpieczone zostay: wylot, przelot i
ldowanie delegacji prezydenckiej (gdyby chodzio o normalne pastwo). Tym razem zaczn jednak
od przegldu tego, czego nie wykonano w zwizku z wylotem, przelotem i ldowaniem oraz w
zwizku z tragedi, do jakiej doszo.

1. Nie zostaje sprawdzone lotnisko docelowe (wyjanienia tej kwestii s przerne a


to Ruscy nie wpucili, a to opnili, a to si nie udao etc.) 27

2. Na docelowym lotnisku nie ma BOR-u (szef BOR, jak pamitamy, tumaczy to bdzie
27 O sprawie tej pisz m.in. M. Krzymowski i M. Dzieranowski (s. 183-189). Siewiernego prno byo szuka w rosyjskim spisie
Aeronautical Information Publication. Moskwa nie traktowaa smoleskiego obiektu jako lotniska cywilnego dopuszczonego do
ruchu midzynarodowego. Siewiernyj od kilku miesicy by zamknity i w praktyce suy jako miejsce zomowania starych
radzieckich maszyn. Przyjmowanie samolotw, owszem, zdarzao si, ale wyjtkowo. I zawsze na podstawie procedur
wojskowych opisanych w rozkazie Ministerstwa Obrony z 2004 roku o zasadach organizacji lotw lotnictwa pastwowego.
Jeden z jego zapisw mwi, e obowizkiem kontrolera jest zezwala lub zabrania ldowania statkw powietrznych (s. 184).
W przeciwiestwie do normalnych lotnisk Siewiernyj nie nadawa szczegowych copgodzinnych depesz
meteorologicznych. Jedyne dostpne komunikaty pojawiay si co trzy godziny i pochodziy ze stacji pogodowej znajdujcej si
dziesici kilometrw od lotniska, za miastem i za rzek. (...) Znaczenie depesz TAF i METAR w lotnictwie jest fundamentalne.
Rzdowy pilot, ktry ich nie ma, teoretycznie moe nawet odmwi lotu. Tak mwi instrukcja HEAD (s. 185). Na temat depesz
por. http://lotniczapolska.pl/Tafy--Metary-i-jeszcze-pare-,13068
Od tej sprawy wszystkie instytucje umywaj rce: i 36 splt, i MSZ (zwaszcza ambasada w Moskwie), i BOR, i kancelaria Prezydenta.
J. Sasin powie: Na skandal zakrawa fakt, e informacje o tym, e lotnisko w Smolesku jest nieczynne i nie moe by w peni
bezpieczne, wpyno z MSZ do Kancelarii Prezydenta 12 kwietnia. Dwa dni po katastrofie! (M. Duewska i J. Lichocka, s. 34);
por. te http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-wizytach-vip-w-latach-2005-2010.html. Co ciekawsze, sami Ruscy w raporcie
komisji Burdenki (por. s. 148) zaliczaj smoleskie Siewiernyj do lotnisk nieotwartych dla lotw midzynarodowych - jego
wyznaczenie wic jako punktu docelowego dla przelotu polskiej delegacji odbywao si z pogwaceniem nie tylko polskich przepisw.
M. Janicki natomiast stwierdza, e sprawdzenie lotniska leao w wycznej kompetencji 36 splt
(http://wyborcza.pl/1,75478,9396354,Chcialbym_sie_dowiedziec__czy_musieli_zginac.html?as=3&startsz=x): Za wybr
lotniska, jego sprawdzenie i obowizujce procedury lotnicze odpowiada nie BOR, tylko 36. Specjalny Puk Lotnictwa
Transportowego. Natomiast za bezpieczestwo na danym lotnisku i w miejscach objtych programem wizyty odpowiadaj suby
gospodarza we wsppracy z ochron VIP-a.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 32
dwojako: 1) ochrona BOR bya przecie z Prezydentem na pokadzie tupolewa 28, 2) ochron
na lotnisku gwarantuje gospodarz, gwarantuje gospodarz (jak to powie on w Misji
Specjalnej (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/01/lotnisko.html, por. te
sejmowe zeznania J. Sasina))29

3. Nie zostaj zabezpieczone lotniska zapasowe (nie tylko nikt na nich, wg oficjalnej
narracji, nie czeka ale nikt nic konkretnego na ich temat nie wie, nawet gdy Ruscy
zaczynaj opowiada o przekierowaniu samolotu na ktre z takich lotnisk 30)

4. Nie ma monitoringu przygotowa do wylotu ani monitoringu startu delegacji (tzw. cud
okcki31; http://freeyourmind.salon24.pl/374828,medytacje-smolenskie-5-okecie-
warszawa)

28 Por. wyjanienia, jakie skada swego czasu z-ca M. Janickiego, P. Bielawny: Na samym lotnisku nie moglibymy dziaa, Rosjanie
by nas tam po prostu nie wpucili, podobnie zreszt jak my nie wpucilibymy sub ochrony innych pastw na nasze lotnisko
wojskowe - tumaczy gen. Pawe Bielawny, odpowiedzialny w BOR za przygotowanie wizyt zagranicznych rzdu i prezydenta. I
podaje dwa przykady z ostatnich tygodni: - Podczas wizyty Angeli Merkel na Okciu nie czekali na ni funkcjonariusze
niemieckich sub ochrony. Gdy w Warszawie by prezydent Barack Obama, przyleciao te 19 przywdcw innych pastw.
Gdyby ochrona kadego z nich chciaa prowadzi dziaania na polskim lotnisku, byby chaos. Bielawny przyznaje, e przy
wizytach prezydenta USA na kadym lotnisku na wiey kontrolnej jest oficer Secret Service. - Ale to wyjtek, ktry wywalczyli
sobie Amerykanie. Ten oficer nie moe wydawa polece kontrolerom. Ma by w kontakcie ze swoj baz i przekazywa wasn
ocen sytuacji.
Z porwnania obydwu materiaw dotyczcych przygotowania dwch wizyty Lecha Kaczyskiego w Katyniu wynikaj dwie
konkluzje: 1) wizyta z 2010 r. bya przygotowana staranniej ni ta sprzed trzech lat; zadania wykonywali funkcjonariusze starsi
rang, byo ich wicej; wsppraca ze stron rosyjsk bya dopracowana w szczegach, a trasy lepiej zabezpieczone , 2) lepsze
lub gorsze dziaania BOR nie miay adnego wpywu na katastrof smolesk.
(http://wyborcza.pl/1,75478,9847748,Smolensk__BOR_i_dwie_wizyty.html). Pomijajc te wybitne konkluzje W. Czuchnowskiego,
ktre warto by sonfrontowa z ustaleniami NIK ze stycznia 2012 oraz z faktem postawienia Bielawnemu zarzutw niedopenienia
obowizkw subowych oraz powiadczenia nieprawdy
(http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/592597,wiceszef_bor_gen_pawel_bielawny_zostal_zdymisjonowany_wczesni
ej_uslyszal_zarzuty.html) (http://wyborcza.pl/1,75478,11113597,Wiceszef_BOR_zdymisjonowany_za_Smolensk.html) to
przywoane wyej tumaczenie Bielawnego miaoby sens, gdyby chodzio o kraj natowski i cywilizowane lotnisko wojskowe z
cywilizowanymi subami na pewno nie za w przypadku neo-ZSSR i w sytuacji, w ktrej sam BOR oceni stopie zagroenia
bezpieczestwa Prezydenta jako redni w przeciwiestwie do niskiego stopnia w dn. 7 kwietnia 2010
(http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101002&typ=po&id=po01.txt).
29 Rola BOR-u jest podejrzana take z tego powodu, i borowcy z Okcia brali te udzia w konstruowaniu dezinformacji smoleskiej,
por. choby http://wyborcza.pl/1,75478,9169106,Awantura_przed_Smolenskiem_.html: Jest wiadek, ktry sysza, jak tu przed
wylotem prezydenckiego Tu-154 dowdca si powietrznych gen. Andrzej Basik zwymyla kapitana samolotu Arkadiusza
Protasiuka. Awantur sysza chory BOR. Ale nie powiedzia o niej prokuratorowi. Rano 10 kwietnia 2010 r. chory by
jednym z trzech oficerw z tzw. zespou lotniskowego; ich zadaniem jest kontrola pirotechniczno-radiologiczna pasaerw
wchodzcych na pokad. Nie podlegaj jej tylko prezydent, premier i marszakowie Sejmu i Senatu.
- Sysza, jak midzy Basikiem a Protasiukiem wybucha ogromna ktnia - opisuje oficer BOR, ktry zna relacj chorego. -
Chodzio o to, e Protasiuk nie chcia lecie, bo nie mia informacji o sytuacji pogodowej nad lotniskiem w Smolesku, a wiedzia o
pogarszajcych si warunkach. Genera zwymyla go w wulgarnych sowach. Kaza mu i do kokpitu i sam meldowa
prezydentowi samolot gotowy do odlotu. [Chory] powiedzia, e wygldao to tak, jakby ten chopak [Protasiuk] nie chcia
lecie, jakby co przeczuwa - dodaje nasz rozmwca. Por. te http://www.rp.pl/artykul/459542,790882-Generala-Blasika-nie-
bylo-w-kokpicie-tupolewa.html
30 To nie art. K. Nisztor i P. Galimski (s. 98) cytuj fragmenty zezna skadanych przez poszczeglnych funkcjonariuszy BOR-u: W
moich dokumentach nie byo infrmacji o moliwych lotniskach zapasowych, ja niczego takiego nie pamitam - powiedzia
ledczym 21 kwietnia Waldemar Tuszyski, w dniu katastrofy oficer operacyjny w centrum kierowania BOR. Nie posiadaem
wiedzy o moliwych lotniskach zapasowych dla samolotu z prezydentem. Przypuszczam jednak, e BOR jako instytucja tak
wiedz posiadao, natomiast nie jestem tego pewien - zezna z kolei 28 kwietnia Andrzej Rychlik, funkcjonariusz BOR,
zabezpieczajcy wizyt prezydenta i premiera na terenie Federacji Rosyjskiej. O lotniskach zapasowych nie wiedzia te
przebywajcy razem z nim w Rosji inny funkcjonariusz Cezary Kkolewski. 27 kwietnia powiedzia ledczym, e dowiedzia si o
nich od funkcjonariuszy Federalnej Suby Ochrony. Mieli przewidziane moliwoci dziaania w przypadku ldowania w
Moskwie Domodiedowo, Witebsku i Misku (...) byem po raz pierwszy na przygotowaniu pobytu zagranicznego osoby
ochranianej, nie zetknem si nigdy z sytuacj zmiany miejsca ldowania samolotu.
31 Na kpin zakrawa pokazanie przez komisj Millera podczas jednej z prezentacji wynikw prac - materia wideo zrobiony kamer
przemysow na Okciu. Jedyne zdjcia, jakie od blisko dwch lat funkcjonuj w obiegu w Sieci jako dowody wylotu delegacji
prezydenckiej z Okcia, to do niewyrane zdjcia kolumny samochodowej przy tupolewie, autorstwa M. Grodzkiego
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/anomalie.html). Do dzi nie zosta upubliczniony materia wideo z samego
tupolewa (http://www.tvn24.pl/12690,1666988,0,1,prokuratorzy-mamy-film-z-pokladu-tu_154,wiadomosc.html).
Z kolei B. Klich, byy ju szef MON, w wywiadzie dla Czerskiej Prawdy powiada, e nic nie wiedzia o tym, i Dowdcy bd na
pokadzie jednego samolotu ani te nie podejmowa takiej decyzji: GW: - Na pokadzie Tu-154 leciao wielu dowdcw. Pan si na
to zgodzi? B. Klich: - Nie byo takiej zgody. Bya na ich udzia w uroczystociach. Decyzj, jak zostan rozmieszczeni pomidzy
poszczeglne rodki lokomocji, podejmowaa Kancelaria Prezydenta. GW: - Kiedy pan si dowiedzia, e wszyscy bd na
pokadzie Tu-154? BK: - Po katastrofie. Przed ni zakadaem, e cz poleci Tu-154, cz jakami, cz pojedzie pocigiem
(http://wyborcza.pl/1,111900,8951988,Szef_MON__W_dokumentach_wszystko_gra.html?as=4&startsz=x), por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/zzzz-pole-droga-lub-aka.html.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 33
5. Nie ma monitoringu przelotu (wiedza o losach delegacji urywa si na granicy polsko-
biaoruskiej)32

6. Nie ma cznoci z zaog tupolewa pilotw nie informuje si nawet o tym, e na


wojskowym lotnisku w Smolesku pogorszya si pogoda 33 (wiadomo o tym przekazana
zostaje do Warszawy przez A. Wosztyla 34 zaraz po wyldowaniu jaka-40, a wic w czasie,
kiedy tupolew (wg oficjalnych danych) stoi jeszcze na pycie okckiego lotniska) 35

7. Nie ma informacji o tragicznych losach delegacji (zrazu ruchoma godzina

32 Z lektury Uwag mona wywnioskowa, e delegacja prezydencka musiaa znikn z polskich radarw ju w biaoruskiej przestrzeni
powietrznej, skoro przez dugi czas polska strona nie moga si doprosi zobrazowa radarw biaoruskich (s. 6)
(http://naszdziennik.pl/zasoby/raport-mak/comment_polsk2_opt.pdf). Wprawdzie na s. 8 tego dokumentu pisano, e otrzymano
(do 14 maja 2010) jakie dane dot. trasy przelotu samolotu Tu154M z dnia 10.04.2010 od czasu wlotu w FIR MISK do czasu
katastrofy w Smolesku, ale na s. 22 (chodzio tym razem o pismo z czerwca 2010) dodawano: Zapisy radarowe (wideo) lub/i
zrzuty radarowe z przebiegu lotu Tu-154M w dniach 7 i 10 kwietnia w FIR Biaorusi i Federacji Rosyjskiej z koordynatami
geograficznymi (stopnie, minuty, sekundy) oraz danymi lotu transpondera (SSR) (wysoko, prdko kurs) z prezentacj
podstawy czasu zapisu. Mona wic z tych uwag sdzi, i przekazano niepen, niewystarczajc lub po prostu niezbyt wiarygodn
dokumentacj, jeli chodzi o radarowe zobrazowania. Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/w-polskiej-
zonie.html oraz http://freeyourmind.salon24.pl/309942,widok-z-gory. R. Lubas w tekcie O raporcie MAK sowo odrbne
(Lotnictwo (nr spec. 14, kwiecie 2011)) pisa: 2 maja 2010 r. wstpiono o dane zwizane z faktyczn tras przelotu TU-154M
od chwili przekroczenia granicy RP do momentu rozpoczcia podejcia do ldowania na lotnisku Smolesk Pnocny oraz o
informacje zawarte w depeszach AFTN dotyczcych lotw Tu 154M do Smoleska w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r. (...) Tych
danych MAK stronie polskiej nie przekaza. 14 maja 2010 r. wystpiono o informacje z ksiki meldunkowej NDB bliszej i NDB
dalszej oraz o tzw. zrzut zapisw radarowych trasy przelotu Tu 154M od momentu wlotu do FIR Misk do chwili katastrofy. Tych
danych i dokumentw stronie polskiej nie udostpniono (s. 18).
Ciekawostk za, a raczej dziwolgiem, jest to, e w CVR-3, a wic wersji stenogramw opracowanej przez krakowski Instytut
Ekspertyz Sdowych (http://naszdziennik.pl/pdf/ies.pdf), pojawiaj si jakie udostpnione przez Biaoru rozmowy telefoniczne (s.
25), ktrych przecie nie mg nikt w kabinie tupolewa sysze ani te ktrych adne urzdzenie na pokadzie nie mogo
zarejestrowa. Jaki fachowiec wojskowy (ktrych w historii smoleskiej jest od groma) najwyraniej musia wpa na genialny
pomys, e przydaoby si doczy do zapisw z kokpitu dodatkowy zapis rozmw (skoro go mamy od biaoruskiej Prokuratury
Generalnej), poniewa ten ostatni dotyczy tupolewa. Pomijajc ju to, czy jest to dialog autentyczny, czy dosztukowany po 10-tym
Kwietnia, jak wiele elementw smoleskiego materiau dowodowego, to idc takim tropem naleaoby doczy do stenogramw
zapisy rozmw odbywajcych si w wiey szmpansw, wszak te z kolei dialogi tym bardziej prezydenckiego tupolewa dotyczyy.
Tak logik mylenia zaprezentowaa komisja Millera publikujc swj zacznik nr 8 (http://mswia.datacenter-
poland.pl/protokol/Zalacznik_nr_8_-_Odpis_korespondencji_pokladowej.pdf) jako 2 in 1, czyli zarazem odpis korespondencji
pokadowej i odpis korespondencji z wiey kierowania lotami na lotnisku Smolesk Pnocny. Niestety millerowcy nie wpadli na
genialny pomys, by dokona (jak IES) rwnolegej prezentacji tego, co si mwi w tupolewie z tym, co si mwi o tupolewie, za
to wpadli na inny, nie mniej genialny, by wszystkie dialogi z obu dokumentw usytuowa w UTC, zamiast np. w warszawskim
czasie, co wprowadza dodatkowy, tak przecie potrzebny w caej sprawie, zamt.
Por. te raport NIK dot. inwestycji MON http://www.nik.gov.pl/plik/id,3435,vp,4355.pdf i http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-
o-inwestycjach-w-mon.html: Dostarczenie radarw typu Backbone w Zamociu. Inwestycja miaa by zakoczona w 2007 roku.
Tymczasem do czasu kontroli NIK w 2010 r. nie rozpocz si monta gwnych elementw radaru. By to wynik czteroletniego
opnienia powizanego zadania, Budowa stanowiska radarowego w Zamociu, ktre do czasu zakoczenia kontroli NIK nie
zostao wykonane.
33 W pseudoraporcie Millera moemy przeczyta: Samolot Tu-154M by wyposaony w nastpujcy sprzt cznoci radiowej: 1)
dwie radiostacje UKF typu -20 umoliwiajce czno foniczn w zakresie czstotliwoci 118-136 MHz z odstpem
midzykanaowym 8,33 kHz; 2) dwie radiostacje KF 1-3-01 umoliwiajce czno w zakresie czstotliwoci 2-28
Mhz; 3) urzdzenie selektywnego wywoania SELCAL z moliwoci wsppracy ze wszystkimi radiostacjami pokadowymi; 4)
system telefonu satelitarnego AERO-HSD+ z trzema bezprzewodowymi aparatami telefonicznymi przyporzdkowanymi do:
salon 1, salon 2 i kabina zaogi;5) stacjonarn radiostacj awaryjno-ratunkow (zabudowan na stae w samolocie) R-406P;
6) przenon radiostacj awaryjno-ratunkow R-4061. Z analizy zapisu rejestratora MARS-BM oraz rejestracji
korespondencji z organami sub ruchu lotniczego wynika, e w czasie caego lotu obie radiostacje UKF pracoway bez zastrzee.
Zaoga nie korzystaa w trakcie lotu z radiostacji KF. Komisja nie ma informacji na temat sprawdzenia tych radiostacji w trakcie
przygotowania samolotu do lotu. Z powodu braku przyrzdu P12-Mk (co najmniej od stycznia 2005 r.), w trakcie realizacji prac
okresowych przez personel 36 splt specjalnoci urzdzenia radioelektroniczne, nie wykonywano pkt 02.023.17 (KT 023.10.00.I
Sprawdzi parametry radiostacji MIKRON przyrzdem P12-Mk). Radiostacja KF 1-3-01 bya sprawdzana
zastpczo poprzez nawizanie cznoci w trakcie lotw, na przykad z kontrolerem Wojskowego Portu Lotniczego lotniska
KRAKW. Sprawdzenia wymagane przez RO-86 (z wykorzystaniem przyrzdu P12-Mk) realizowano w trakcie prac
okresowych wykonywanych w -400 w Rosji.
System telefonu satelitarnego by wyposaony w przenone suchawki i mg by wykorzystywany zarwno przez pasaerw, jak
i zaog samolotu. W trakcie lotu samolotu Tu-154M w dniu 10.04.2010 r. zarejestrowano trzy transmisje wykonane za pomoc
telefonu satelitarnego o godz.: 5:15, 5:46:59 i 6:21:40. Z analizy zapisu zawartego w pok adowym rejestratorze dwikw w
kabinie samolotu nie wynika, by zaoga korzystaa z telefonu satelitarnego w cigu ostatnich 30 min lotu. Uruchomienie
radiostacji awaryjno-ratunkowych nie zostao zarejestrowane.
I do tego ostatniego zdania jest nastpujcy przypis: Zabudowana radiostacja awaryjno-ratownicza bya wyczona z
powodu zakce, jakie wprowadzaa do pracy innych urzdze pokadowych. Decyzj tak podj Szef Sekcji
Techniki Lotniczej 36 splt (s. 50-51).
Por. te: nad bezpieczestwem lotu najwaniejszych osb w pastwie na ziemi powinien czuwa cay sztab. Mwi o tym osobny
rozdzia instrukcji (HEAD przyp. F.Y.M.). S suby odpowiedzialne za czno, za monitorowanie lotu, za prognozy pogody
dla samolotu z wanymi osobami. Jedn z kluczowych postaci jest starszy dyurny Centrum Operacji Powietrznych wojskowy
nadzorca lotu, ktry powinien mie najistotniejsze informacje. Ma na przykad obowizek zna status lotnisk, ktre mog by
wykorzystywane jako zapasowe. Powinien zna stan i przewidywane zmiany warunkw atmosferycznych. Wiedzie o

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 34
upadku oraz przerne, sprzeczne doniesienia: od awarii, poprzez niegrone robicie si,
na cakowitym roztrzaskaniu koczc 36)

8. Nie zostaje zabezpieczone miejsce wypadku na smoleskim wojskowym lotnisku


(przedstawiciele polskich sub docieraj na Siewiernyj ze sporym opnieniem, nikt im
natychmiast nie zostaje wysany z Polski do pomocy, za najwysi rang urzdnicy, tacy jak
J. Bahr czy J. Sasin wpadaj w nastrj modlitewno-pobony i zamiast zaj si ogarniciem
sytuacji na pobojowisku, bior udzia w naboestwie w Lesie Katyskim) 37

wystpowaniu niebezpiecznych zjawisk pogodowych mogcych zagrozi lotowi HEAD, a take monitorowa przebieg lotu
wszystkich samolotw z VIP. Wreszcie informowa na bieco dyurn sub operacyjn caych Si Zbrojnych o przebiegu lotu. A
w przypadku wystpienia sytuacji zagraajcej bezpieczestwu lotu stawia zadania osobom funkcyjnym i penicym dyury
na stanowiskach dowodzenia. http://www.rp.pl/artykul/61991,559911-Katastrofa-wedlug---instrukcji.html?p=3
Nie zapominajmy te, e samoloty do przewozu najwaniejszych osb w pastwie musz by specjalnie wyposaone. Na
pokadzie takiego samolotu musz znajdowa si urzdzenia zapewniajce penienie funkcji kierowania pastwem. Konieczna
jest wic przede wszystkim obecno dostpnych systemw kodowanej cznoci, zabezpieczonych przed podsuchem i odpornych
na zakcenia. Wydarzenia na wiecie i sytuacja polityczna mog ulec znacznej zmianie w czasie kilkugodzinnego lotu dlatego
wymagaj cigej aktualizacji. Odpowiedni system powinien rwnie zapewni przesyanie danych w bezpiecznym poczeniu.
Samoloty specjalne musz by ponadto wyposaone w pokadowy system identyfikacji swj-obcy i cze do transmisji danych w
standardach NATO. W celu zapewnienie VIP-om bezpieczestwa, zwaszcza podczas lotw w rejonach niestabilnych polityczno-
militarnie, wymagane jest wyposaenie samolotw w system wykrywania promieniowania emitowanego przez przeciwloticze
zestawy rakietowe oraz w bierne i aktywne urzdzenia do osony przed rakietami wystrzeliwanymi z przenonych zestaww
przeciwlotniczych. Rozwizania takie s ju od dawna stosowane na wiecie na prywatnych business jetach oraz samolotach
psaerskich niektrych linii lotniczych (np. linii El Al) (M. Jemielniak, P. Krawczyk i M. Kwarciski, Co dalej z transportem VIP-
w?, w: Lotnictwo nr spec. 14/2011, s. 39). Por. te http://albatros.salon24.pl/388060,emergency-lokator-transmiter-polozenia-
samolotu-tu154m-plf101. Na tym z kolei forum:http://www.crash-aerien.aero/forum/l-avion-du-president-polonais-s-ecrase-en-
russie-t14937-15.html mowa jest o utracie radiowej cznoci z samolotem o 8.22: pareil, j'ai trouv que les longueurs de piste...
nouvelle info a la radio: le controle arien avait averti l'avion de tres mauvaises conditions mto.
perte contact radio 8h22 (straci kontakt radiowy o 8h22 przyp. F.Y.M.), nie wiadomo jednak, skd ta informacja (por. ).
Por. te komentarz libry http://freeyourmind.salon24.pl/387850,loty-specjalne#comment_5687666 na temat procedur zwizanych
z cznoci ze statkiem powietrznym.
34 Wosztyl jest z tego samego rocznika absolwentw z 1993, co p. mjr A. Protasiuk i p. R. Grzywna
(http://www.lotnik.com/abso/rok1993.htm). Podobnie G. Pietruczuk, parokrotnie wypowiadajcy si w kwestii Smoleska w
mediach: (GPWS, tj. Ground Proximity Warning System przyp. F.Y.M.) [t]o urzdzenie traktuje takie podejcie do ldowania (tj.
gdy lotniska nie ma w bazie danych przyp. F.Y.M.) jak zderzenie z ziemi. Dziaa ono na 30 sekund przed kontaktem z ziemi i
wwczas ostrzega pilota. W tym wypadku, jeeli pilot mia pewno, e podejcie do ldowania jest wykonywane w sposb
prawidowy, jak rwnie wiedzc o tym, e zadziaa to urzdzenie ze wzgldu na to, i nie ma tego lotniska w bazie danych -
sytuacj oczywist jest, e ostrzeenie mg zignorowa - uwaa kpt. Grzegorz Pietruczuk, pilot Tu-154.
Pilot nie ukrywa take, e piloci prezydenckiego samolotu uywali wysokociomierza barometrycznego i mogo doj do pomyki
take na wiey. (http://www.tvn24.pl/12690,1653907,0,1,tvn24-urzadzenia-ostrzegawcze w-tu_154-zadzialaly,wiadomosc.html).
Pietruczuk w materiale wideo (zamieszczonym 27 kwietnia 2010 tu http://www.tvn24.pl/12690,1653907,0,1,lotniska-w-smolensku-
moglo-nie-byc-w-bazie-gpws,wiadomosc.html) mwi: Tak, oczywicie, piloci podchodzili do ldowania z zamiarem wyldowania
na lotnisku (od 2'15''). Rok pniej (w kwietniu 2011), pytany o katastrof odpowiada dyplomatycznie: Ja szczerze mwic
staram si ucieka mylami od tego, co mogo si wydarzy, ja czekam na opini komisji badania wypadkw lotniczych i to bdzie
dla mnie jakby jedyn odpowiedzi (http://www.tvn24.pl/12690,1698734,0,1,byly-plany--zeby-arek-zostal-
instruktorem,wiadomosc.html od 2'52''). Por. te http://wyborcza.pl/1,76842,9032805,Jak_ladowal_Jak_40.html
Por. ponadto wypowiedzi wojskowych tu: http://www.tvn24.pl/12690,1703444,0,1,to-najbezpieczniejszy-samolot-w-polsce-tvn24-
na-pokladzie,wiadomosc.html
35 Jest jeszcze jedna ciekawostka z tym brakiem zapisw, wszak nie kto inny, a zaoga jaka-40 w ramach oszczdzania prdu, wycza
po drugim podejciu ia-76, magnetofon w swoim samolocie (http://www.tvn24.pl/1,1663248,druk.html). R. Mu opowiada to ze
zdumiewajc beztrosk: na naszym (JAK-a) magnetofonie, ktry miaem okazj raz pniej przesucha w obecnoci
andarmw, nagrana jest caa korespondencja Ia z wie. Po tym jak Rosjanie odeszli na inne lotnisko magnetofon, tak jak wiele
innych odbiornikw, wyczylimy. Bylimy tam bez akumulatorw a nie wiedzielimy, czy dojedzie zasilanie lotniskowe. Pniej
wczylimy ju tylko nasz radiostacj, bez magnetofonu. Szkoda. Szkoda?
36 Sam szef BOR dostaje pierwsze informacje dotyczce tragicznych losw prezydenckiej delegacji podczas sobotnich zakupkw na
bazarku: Wp do smej wyjechaem samochodem na bazarek po zakupy. Nagle zadzwoni telefon. To by oficer operacyjny: -
Szefie, jest problem z ldowaniem Tu-154 w Smolesku. Co jest nie tak, por.
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,9396354,Chcialbym_sie_dowiedziec__czy_musieli_zginac.html. Szczliwie si skada,
e prokuratura jednak zaja si w kocu instytucj Janickiego (http://wpolityce.pl/artykuly/22384-brak-obecnosci-
funkcjonariusza-bor-na-lotnisku-siewiernyj-w-smolensku-w-dniach-7-go-i-10-go-kwietnia-2010-roku), czy natomiast zapadn
jakie wyroki skazujce (co miaoby ten zbawienny efekt, i rozwizayby si niektre jzyki i zapeniyby si luki pamiciowe), to
jeszcze zobaczymy. W samej wojskowej prokuraturze zreszt (po gonym konflikcie midzy prokuratorem generalnym a szefem
NPW), na przeomie stycznia i lutego 2012 r. dochodzi do (mocno spnionych) zmian personalnych i gen. K. Parulskiego zastpuje
pk J. Artymiak (http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20120201&typ=po&id=po19.txt) (http://niezalezna.pl/22846-nowy-szef-
npw-powolany). Na ile takie roszady przeo si z kolei na zdynamizowanie atroficznego zupenie ledztwa, trudno powiedzie.
Niewykluczone, e zmian dokonuje si tylko po to, by w rzeczywistoci nic si nie zmienio, z drugiej jednak strony uznanie z-cy szefa
BOR za podejrzanego i postawienie mu zarzutw niedopenienia obowizkw (http://niezalezna.pl/22941-smolensk-zarzuty-dla-
zastepcy-szefa-bor), moe oznacza jednak jakie novum w dotychczasowym dochodzeniu
(http://warszawapraga.po.gov.pl/aktualnoci-szczegoly/items/komunkkat-w-sprawie-v-ds-3211.html). Por. te
http://niezalezna.pl/22945-konieczne-nastepne-ekshumacje oraz http://naszdziennik.pl/index.php?
dat=20120207&typ=po&id=po05.txt.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 35
9. Nie zostaj zabezpieczone ani materialne, ani ludzkie szcztki (z polskiej strony
kompletnie nikt nie panuje nad sytuacj Ruscy nie tylko robi, co chc, ale nawet nie
czekaj na jakiekolwiek zgody na przestawianie fragmentw wraku, ewakuowanie cia
etc.)38

10. Dowody zwizane z wypadkiem ulegaj zniszczeniu i nie zostaje nawet


sporzdzona fachowa dokumentacja kryminalistyczna

11. Ciaa ofiar zostaj przewiezione do kraju i pochowane bez polskiej medyczno-
sdowej dokumentacji (zabici zostaj potraktowani wedle sw jednego z naszych
wojskowych prokuratorw jako podlegajcy ruskiej jurysdykcji, w zwizku z tym Moskwa
nie zgadza si na otwieranie trumien ze zwokami
(http://www.rp.pl/artykul/2,511174.html), za wadze Polski przyjmuj to bez
39
najmniejszego protestu)
Synna i waciwie do dzi niewyjaniona jest te sprawa trzech osb rannych, ktre miay ocale po katastrofie tupolewa
(http://www.fakt.pl/-quot-Trzema-cialami-wstrzasaly-konwulsje-quot-Rewelacje-BOR-owca,artykuly,92407,1.html).
37 T spraw wielokrotnie omawiaem na moim blogu, zreszt bya ona take do gona w mediach oraz ksikach traktujcych o
katastrofie smoleskiej. Naley jednak zwrci uwag na jeden chyba do tej pory przeoczony, a niezwykle wany, fakt: do
zabezpieczenia miejsca wypadku i do jego ogldzin nie zostaj wysani polscy onierze oraz ratownicy, ktrzy byli
w Katyniu 10-go Kwietnia od godzin porannych (!). Co wicej, z Warszawy (nie wiadomo wci od kogo, czy od ministra
obrony czy kogo z wojska) nadchodzi polecenie skrcenia uroczystoci i przypieszonego powrotu wszystkich bdcych tam osb do
Polski. Polscy parlamentarzyci, z min. A. Macierewiczem na czele (byo nie byo dawnym szefem MSW, likwidatorem WSI oraz
zaoycielem i (byym) szefem SKW), zamiast sprzeciwi si temu poleceniu i uda si na Siewiernyj, by tam oceni sytuacj,
rzeczywicie wracaj do kraju. Por. te K. Galimski i P. Nisztor, s. 108-109.
38 Por.
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/453605,na_miejscu_katastrofy_smolenskiej_wciaz_sa_znajdowane_szczatki_l
udzkie.html
39 Wyobramy sobie, e na terenie neo-ZSSR gin w katastrofie lotniczej obywatele amerykascy, a Moskwa nakazuje wadzom USA
nieotwieranie trumien z ciaami ofiar, poniewa podlegaj one ruskiej jurysdykcji i na to administracja w Waszyngtonie
odpowiada, e oczywicie, trumny nie bd otwierane po powrocie do Stanw. K. Nisztor z K. Galimskim pisz (s. 109): Oprcz
wojskowych prokuratorw w czynnociach po kataastrofie smoleskiej brao udzia zaledwie czterech (! - przyp. F.Y.M.)
onierzy andarmerii Wojskowej oraz pracownik cywilny Komendy Gwnej andarmerii Wojskowej, ktry pojecha do Rosji w
charakterze tumacza. O iloci delegowanych andarmw zdecydowa Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich. Wyjazd do
Rosji tak maej iloci onierzy W moe dziwi. Tym bardziej, e w czynnociach zwizanych z katastrofami lotniczymi na terenie
Polski kadorazowo brao udzia od kilkudziesiciu do kilkuset onierzy W. Wwczas W wykonywaa czynnoci procesowe na
miejscu zdarzenia oraz zabezpieczya je fizycznie. onierze W wysani do Rosji uczestniczyli w ogldzinach na miejscu
katastrofy oraz przyjmowali od strony rosyjskiej zabezpieczone dowody, ktre nastpnie konwojowali do Polski.
Dowdc andarmw pracujcych w Rosji zosta pk Marek Baranowski, szef Zarzdu Dochodzeniowo-ledczego Komendy
Gwnej . Pierwszy andarm wyldowa w Smolesku tu po katastrofie 10 kwietnia (? - przyp. F.Y.M.) okoo godziny 18.00
(tempo wic imponujce przyp. F.Y.M.) czasu polskiego. Pozostali dotarli na miejsce nastpnego dnia. Dwch
andarmw w dniach 21-24 kwietnia 2010 r. przebywao w Moskwie. Ostatecznie 24 kwietnia wszyscy zakoczyli udzia w
czynnociach na terenie Rosji. ()
andarmi, ktrzy pracowali w Rosji byli wyposaeni w aparat fotograficzny i laptopa. Wedug KG W by to sprzt niezbdny w
ralizacji przewidzianych czynnoci. Jednak dziwi brak w wyposaeniu funkcjonariuszy W wykrywaczy metali, ktrymi mona
przeczesa miejsce katastrofy w celu poszukiwania szcztkw samolotu oraz rzeczy nalecych do ofiar.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 36
12. Cz materiaw dowodowych zostaje zniszczonych (jeszcze w neo-ZSSR), cz
przeznaczona do utylizacji w neopeerelu, cz przekazana rodzinom ofiar, a cz (jak
np. noniki elektroniczne i ich zawarto) zostaje utajniona40

13. Nie dochodzi do zwrcenia si o pomoc do sub natowskich, amerykaskich,


zachodnich, natomiast koo godziny 9-tej rano ju dochodzi (w Warszawie) do
konsultacji z FSB (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/konsultacje-z-
fsb.html)41

14. Przeprowadzone zostaje oficjalne pseudoledztwo pod dyktando Kremla42


Nieco dalej K. Nisztor z P. Galimskim dodaj (s. 113): Identyfikacja poszarpanych, rozczonkowanych zwok ofiar
katastrofy bya przeprowadzona le i nieprofesjonalnie. Do dzi nie wiadomo, czy rzeczywicie w zaplombowanych
trumnach, ktre przyleciay z Rosji znajdoway si ciaa konkretnych osb i czy nie pomieszano fragmentw zwok. Niektre
rodziny ofiar tragedii w dalszym cigu otrzymuj kolejne fragmenty cia swoich bliskich, ktrzy zginli w Katyniu (? - przyp.
F.Y.M.). Dlatego rodziny ofiar smoleskiej katastrofy powanie zastanawiaj si nad wnioskami o przeprowadzenie ekshumacji
zwok.
Niedawno, tj. w grudniu 2011, kwestia nieprzeprowadzenia sekcji zwok ofiar przez polsk stron oraz sfaszowanej przez Ruskw
dokumentacji medyczno-sdowej powrcia w gonym wystpieniu M. Wassermann przed Zespoem po powstaniu opinii biegych
po ekshumacji i sekcji zwok p. Z. Wassermanna. Do tych spraw jeszcze powrc. Por. te
http://freeyourmind.salon24.pl/290804,identyfikacja-2
40 Wg K. Galimskiego i P. Nisztora: Do pierwszych raportw funkcjonariuszy BOR z miejsca katastrofy doczone byy wykonane
przez nich telefonem komrkowym zdjcia oraz film. Materiaom nadano klauzul tajne. Jeden z nich ykona rwnie
fotografie czarnych skrzynek odnalezionych przez Rosjan. W mojej ocenie wyglday na nieuszkodzone. Zdjcia
te pniej wieczorem pokazaem Ministrowi Obrony Narodowej i Ministrowi Sprawiedliwoci (s. 106). Por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/11/woko-relacji-p-zuzanny-kurtyki.html.
41 Co wicej, wyranie ujawnia si wtek WSI (sygnalizowany nie tylko przez blogerw, ale i K. Galimskiego i P. Nisztora, s. 80-81, w
kontekcie synnego aneksu do raportu o likwidacji peerelowskiej, sowieckiej wojskwki, bdcego w posiadaniu Prezydenta, aneksu,
ktrego publikacja moga zachwia nadwilaskim systemem politycznym, medialnym i ekonomicznym). 10 Kwietnia, gdy zbiera si
w kocu gabinet ciemniakw, pojawia si take... M. Dukaczewski (wg P. Bugajskiego i J. Kubraka, s. 86): Z dzieckiem w nosideku.
To naprawd nadzwyczajna sytuacja. Gdy na posiedzenie rzdu zjedali si ministrowie, do Kancelarii Premiera wszed te
genera Marek Dukaczewski, byy szef Wojskowych Sub Informacyjnych. Przyszed do ony, tumaczki, wezwanej pilnie na
wyjazd do Smoleska. Trzy tygodnie wczeniej urodzia synka. M przynis jej dziecko do karmienia. Ta wzruszajca historia
przesoni ma fakt, i (jak ustalili z kolei autorzy Zbrodni smoleskiej, s. 155) to wanie p. M. Fitas-Dukaczewska miaa bra udzia
w tumaczeniu dugiej (i co do szczegw do dzi nieznanej) rozmowy Putina z Tuskiem.
Por. te http://wprostp.pl/artykul/byly-szef-wsi-doradza-prezydentowi: Genera Marek Dukaczewski, byy szef Wojskowych
Sub Informacyjnych, jest nieoficjalnym doradc prezydenta Bronisawa Komorowskiego - ustalio Wrcz Przeciwnie.
Dukaczewski czsto spotyka si z prezydentem w cztery oczy. - Jak przychodzi Dukaczewski wypraszany jest nawet genera
Stanisaw Koziej, szef Biura Bezpieczestwa Narodowego - dowiedzielimy si w Kancelarii Prezydenta. Dukaczewski odwiedza
prezydenta m.in. przed jego spotkaniem z prezydentem USA Barackiem Obam. Dukaczewski w spokojnej, rzeczowej rozmowie
wszystkiemu zaprzeczy. - Wystpi o wyjanienia do Kancelarii Prezydenta dlaczego przekazuj wam takie informacje -
powiedzia. - W Kancelarii Prezydenta nie byem ani raz od momentu, kiedy zakoczyem tam prac. Wsppracownicy obecnego
prezydenta przekonuj nas, e to Dukaczewski przekona prezydenta do forsowania nowej ustawy o poczeniu Suby
Kontrwywiadu Wojskowego i Suby Wywiadu Wojskowego, czyli przywrcenia stanu jaki by w czasach Wojskowych Sub
Informacyjnych, rozwizanych za rzdw PiS. Projekt ten Komorowski zaprezentowa podczas niedawnego spotkania w siedzibie
Agencji Wywiadu. - Mwi si, e szefem nowej suby wojskowej ma zosta wanie Dukaczewski - twierdz nasi informatorzy w
Kancelarii Prezydenta.
42 Jako egzotyczn ciekawostk przytocz tu wypowied jednego z przedstawicieli ruskiego Komitetu ledczego (z marca 2011):
Publikacje w polskich mediach, sugerujce, e ledztwo w sprawie katastrofy Tu-154 pod Smoleskiem ulegao naciskom, s
nieodpowiedzialnymi spekulacjami oraz prb wywierania presji na ledztwo, owiadczy w wywiadzie dla RIA Nowosti w rod
oficjalny przedstawiciel Komitetu ledczego Rosji Wadimir Markin. Przypomnia on, e ze wzgldu na to, e katastrofa miaa
miejsce na terytorium Rosji, ledztwo prowadzone jest w cilej zgodzie z Kodeksem Postpowania Karnego FR, ktry nie

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 37
15. Funkcjonariusze sub roztaczaj mniej lub bardziej dyskretn opiek nad autorami
piszcymi ksiki dot. tragedii (odniesienia do ludzi cienia mona znale w
publikacjach: L. Szymowskiego, K. Galimskiego i P. Nisztora, M. Krzymowskiego i M.
Dzieranowskiego, ZNE i in.)

16. Konstruowane s faszywe notatki subowe (por. Aneks 1: Zbrodnia smoleska oczami
ekspertw?)43

17. Sporzdzane s faszywe ekspertyzy (np. przez ABW)44

18. Znikaj satelitarne zdjcia, ktre miay by przekazane Polsce przez USA

19. Uruchamiana jest coraz to nowa dezinformacja

20. Prbuje si kompromitowa niezalene ledztwo, a nawet inwigiluje si dziennikarzy


zajmujcych si ledztwem smoleskim45.
dopuszcza ujawnienia danych wstpnego ledztwa do zakoczenia dochodzenia. Ostateczne wnioski, ktre, mam nadziej, tak
samo, jak u naszych kolegw w Polsce, zostan wycignite wycznie na podstawie skrupulatnej analizy caoci przyczyn i
czynnikw, ktre doprowadziy do katastrofy, powiedzia Markin. Dlatego do zakoczenia ledztwa podobne rozwaania
trudno oceni inaczej ni jako nieodpowiedzialne spekulacje oraz prby wywierania naciskw na ledztwo, co jest
niedopuszczalne, podkreli przedstawiciel Komitetu ledczego FR. Doda on, e w trakcie ledztwa, prowadzonego od
pierwszego dnia katastrofy, wykonano duy zakres prac, w tym take przeprowadzono szereg skomplikowanych pod wzgldem
technicznym ekspertyz, przesuchano setki wiadkw, a take zbadano materiay uzyskane od komisji technicznej
Midzypastwowego Komitetu Lotniczego. Warto doda, e nie stwierdzono adnych niezgodnoci midzy wnioskami komisji i
ju uzyskanymi w tej chwili wynikami postpowania karnego. W zwizku z tym niektre publikacje w polskich mediach,
zawierajce aluzje na rzekoma stronniczo ledztwa oraz bezporednie zarzuty o to, e ledztwo ucieka si do rnych wymwek,
aby unikn bezporednich odpowiedzi, wywouj co najmniej zdumienie, zaznaczy Markin
(http://polish.ruvr.ru/2011/03/16/47492200.html).
43 Na t spraw jako pierwsi, sdz, zwrcili uwag K. Galimski i P. Nisztor (s. 122-126). Chodzio o synn notatk dot. rozmowy
jakiego oficera Agencji Wywiadu z Andriejem Mendierejem, ktry to (wg tej notatki): potwierdzi, e w dniu 10.04.2010 w
godzinach rannych przebywa w pobliu lotniska Smolesk-Siewiernyj i widzia moment upadku samolotu, jak rwnie
potwierdzi, e wykonywa nagranie telefonem komrkowym, ktre potem umieci na portalu internetowym You Tube. (...)
stwierdzi, e jest przekonany, e po upadku Tu 154 M, a przed wczeniem syren alarmowych widzia funkcjonariuszy OMON,
ktrzy biegali wok wraku samolotu i strzelali. Jego zdaniem wygldao to na dobijanie rannych (...) potwierdzi gotowo
zoenia w tej sprawie szczegowych zezna przed polskim prokuratorem. Poprosi rwnie o azyl polityczny w Polsce,
twierdzc, e po zoeniu zezna jego yciu bdzie grozi niebezpieczestwo (...) (s. 124). A dziw, e w oficer AW, uzyskawszy
dostp do tak wanego wiadka, nie nagra po prostu rozmowy z Mendierejem. Moe akurat pracowa bez dyktafonu i bez telefonu
umoliwiajcego rejestrowanie dwiku. Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/sledztwo.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/rozmowa-z-milicjantkami.html oraz
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/montaz-i-zoom-u-safonienki.html
Przerne faszywki podsunite zostay take L. Szymowskiemu do wykorzystania w jego ksice. Jedna z przykadowych, dotyczca
satelitarnych zdj tupolewa (w posiadaniu NSA), ktry mia awaryjnie wyldowa na Siewiernym i wyjazdowego spotkania polskich
oficerw z amerykaskimi w tej wanie sprawie. Jak mia relacjonowa Szymowskiemu oficer ABW: Amerykaskie suby same,
z wasnej inicjatywy zorganizoway robocze spotkanie z kilkoma przedstawicielami naszych sub. Naszych byo na tym
spotkaniu piciu: dwch z Agencji Wywiadu, dwch z ABW i jeszcze jeden czowiek, o ktrym nie mog mwi. Do spotkania
doszo poza Polsk, ale bardzo blisko polskiej granicy, w miejscu, w ktrym Amerykanie maj swj lokal kontaktowy.
Amerykanie powiedzieli, e satelity NSA nagray cay lot tupolewa i zarejestroway te moment tzw. katastrofy. (...)
Amerykanie uywaj dwch rodzajw satelit szpiegowskich. Pierwszy typ nagrywa wszystko z gry, z bardzo duej odlegoci.
Drugi typ nagrywa z boku, z niszej wysokoci, pod ktem. Dziki temu kady obiekt mona nagra i z gry, i z boku. (...) [Satelity
przyp. F.Y.M.] nagray lot tupolewa i moment jego ldowania. Z tych nagra wynika, e samolot wyldowa w bocie w tym
lesie w pobliu lotniska, troch poobijany i pokiereszowany, ale wyldowa. Zdjcie zrobione chwil pniej przedstawia ju wrak
tupolewa, ktrego fragmenty s porozrzucane. To ju efekt wybuchu. Natomiast satelita wyszy, rejestrujcy wszystko z lotu
ptaka nagra miejsce, gdzie tutka wyldowaa. Technicy NSA powikszyli fragmenty tych zdj. Wida tam wyryte w bocie
lady k samolotu ukadajce si w trjkt. Dalsze powikszenie i wyskalowanie zdjcia, pozwoliy wyliczy, e lady k
oddalone s od siebie o mniej ni 12 metrw. Tymczasem Tu-154M rozstaw podwozia wynosi 11,5 metra (s. 67-68).
Szymowski zamieszcza jedno z tyche zdj od NSA, ktre oficer ABW przekaza mu w maju 2010 na s. 263 (jest to synne zdjcie
z Bilda zrobione od strony ul. Kutuzowa). Co do powyszej relacji, to oficer nie wyjani tylko jednej rzeczy: po jakiego gwinta
technicy NSA mieliby si biedzi z wyliczeniami odlegoci midzy ukadajcymi si w trjkt ladami k, skoro mieliby nagranie
caego przelotu tupolewa z ldowaniem i momentem katastrofy wcznie.
44 Por. np. relacj A. Melaka dot. 50 omykowych pozycji w ekspertyzach ABW (http://freeyourmind.salon24.pl/368296,w-
poszukiwaniu-zrodla-jednej-informacji#comment_5359392) Por. te relacj M. Wassermann przed Zespoem (posiedzienie w
grudniu 2011): opinia ABW odnonie telefonw jest kolejny raz odesana jako nie do przyjcia i dalej nie istnieje opinia
odnonie telefonw osb, ktre tam zmary; co za tym idzie, dalej nie wiemy, o ktrej si zalogowali lub nie. Sprawno polskich
sub poraa (od 11'15'') http://www.youtube.com/watch?v=5XCA2xZyTq4
Nie zapominajmy te, e przez rce ABW przeszed take materia S. Winiewskiego (por. posiedzenie sejmowe 2h22').
45 http://www.rp.pl/artykul/10,782703-Wojskowi-prokuratorzy-inwigilowali-dziennikarzy.html . Por. te
http://ander.salon24.pl/377235,dziennikarz-marynarz-ksiadz-lub-policjant oraz
http://wyborcza.pl/1,86116,10898325,Zagladaja_nam_w_SMS_y_.html. Jak wiemy, caa sprawa zakoczya si tzw. strzaem
prokuratora Przybya po konferencji prasowej, w ktrej w prokurator zaprotestowa przeciwko oskaraniu poznaskiej PW o

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 38
Mamy wic do czynienia z caym szeregiem zjawisk, ktrych raczej nie daoby si wyjani w taki
sposb, e w instytucjach zajmujcych si zabezpieczaniem losw delegacji leccych rzdowymi
statkami powietrznymi, pracuj same barany. W tak newralgicznych bowiem obszarach zwaszcza
zwizanych z wojskowoci (nie tylko ze subami cywilnymi), okrelone procedury dziaaj z
automatu trzeba wic, analogicznie jak w sytuacji ze wstrzymywaniem odpowiednich dziaa po
katastrofie (wymienionych w poprzednim rozdziale), wiedzie, w jaki sposb uzyska taki
totalny blackout, czyli mwic obrazowo jak wyczy latarni. Na cud (tym razem nie
smoleski, a warszawski) zakrawa to, i nie zachowa si aden wideodokument tego, co si dziao
na Okciu przed wylotem prezydenckiej delegacji, skoro rzecz dziaa si na wojskowym, stoecznym
i wydawa by si mogo, pilnie strzeonym lotnisku.

Z jednej strony ciemna latarnia (lub te caa wygaszona zona, gdy cakiem sporo instytucji nie
wie, co si dzieje z polsk delegacj 10-go Kwietnia), z drugiej za, ledwie tamtego feralnego
poranka dojd do kraju wieci o tragedii, rozpoczynaj si w popiechu takie czynnoci jak
przeszukiwanie niektrych mieszka poselskich, przejmowanie dokumentacji, obsadzanie
instytucji (ze wzgldu na wakaty po katastrofie, a pastwo jako musi dziaa przecie), a
przede wszystkim wsppraca z ruskimi specsubami46. Ta wsppraca bya widoczna ju w
fazie przygotowa uroczystoci (cudzysw jest tu zupenie na miejscu) trudno bowiem na serio
traktowa taki scenariusz przygotowa, w ktrym to Ruscy maj po przylocie stanowi ochron
polskiego Prezydenta oraz delegacji, a ze spokojem o takim wanie scenariuszu opowiada szef
BOR. Ta wsppraca bdzie te widoczna po katastrofie.

M. J. Chodakiewicz w wywiadzie pt. Suby rosyjskie ju wiedz, co si stao (Nowe Pastwo


8/2010, s. 23) mwi, e gdyby do analogicznej tragedii doszo z udziaem amerykaskiej delegacji
podsuchiwanie czy inwigilowanie ludzi mediw. Sprawa tego strzau bya szeroko komentowana w blogosferze przez wzgld nie
tylko na to, i jaki reporter niezwykle przytomnie jak na okolicznoci zdarzenia, pozostawi wczon na statywie kamer w
pomieszczeni, w ktrym miaa si dokonywa prba samobjcza, ale take na to, i obraenia prokuratora okazay si niezbyt
powane, a on sam wieczorem tamtego dnia udziela pierwszych wywiadw w swojej sprawie, nastpnego za dnia skierowano go na
obserwacj psychiatryczn. Tego wtku jednak nie rozwijam w ogle w Czerwonej stronie Ksiyca.
46 Okoo godz. 9 informacja o katastrofie (ktra przecie miaa si wydarzy o 8.41 przyp. F.Y.M.) wywoaa alarm w subach
specjalnych. Natychmiast nawizano kontakt z oficerem cznikowym rosyjskiej Federalnej Suby
Bezpieczestwa, znajdujcym si w Warszawie. Okoo 10.30, niespena dwie godziny po katastrofie, do Centrum
Antyterrorystycznego ABW na nadzwyczajne posiedzenie zaczli si zjeda szefowie MSWiA, Kancelarii Premiera, MSZ oraz
wszystkich sub specjalnych w Polsce, pisali P. Nisztor i G. Zawadka (rok po tragedii) w Rz, w artykule Sobota, ktra zmienia
histori Polski (http://www.rp.pl/artykul/639812.html?print=tak&p=0) (por. te
http://freeyourmind.salon24.pl/296656,konsultacje-z-fsb). Por. te http://polish.ruvr.ru/2010/07/01/11199536.html (na temat
nagrodzenia przez ciemniakw trzech oficerw ruskiego MSW).
Tene P. Nisztor w ksice napisanej z K. Galimskim pisze (s. 117): Katastrofa Tu 154M zaskoczya () tajne suby. W siedzibach
Agencji Bezpieczestwa Wewntrznego (), Suby Kontrwywiadu Wojskowego () i Agencji Wywiadu () byskawicznie zjawio
si kierownictwo sub. Wszyscy byli zszokowani doniesieniami spod Smoleska. Zaraz po pierwszych informacjach o katastrofie
zostao te zwoane posiedzenie Centrum Antyterrorystycznego ABW (CAT). To bya sytuacja, w ktrej trzeba byo wzi
pod uwag moliwo zamachu terrorystycznego. Napicie opado po kilkunastu godzinach, kiedy moglimy
ju wykluczy, e do czego takiego doszo - mwi funkcjonariusz CAT. Jak si moemy domyle, zapewnienie, e do
zamachu nie doszo, przyszo z ruskich sub (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/zamachowcy-informuja-nas-
ze-to-wypadek.html). Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/jesli-wsi-jest-ok-to-i-gru-jest-ok.html
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/natowscy-oficerowie-konferuja.html,
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,9847748,Smolensk__BOR_i_dwie_wizyty.html, http://mmariola.salon24.pl/376515,10-
04-2010-funkcjonariusze-boru, http://www.tvn24.pl/11879,1,kropka_nad_i.html (rozmowa z Janickim)
http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-bor-nie-planowal-obecnosci-na-lotnisku-siewiernyj,nId,302598

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 39
takiej rangi, to w USA podaliby si do dymisji wszyscy, ktrzy mieliby cokolwiek wsplnego z
tym lotem lub odpowiadaliby za jeg zabezpieczenie. Najwaniejsi ministrowie zginli, wic sami,
powtarzam, sami do dymisji podaliby si wszyscy ich zastpcy. Szefowie sub: CIA, FBI, NSA, a
w nich dyrektorzy odpowiedzialni za poszczeglne wydziay. Wszyscy odpowiedzialni za sprawy
techniczne i polityczne. Nie byoby: to nie moja wina. Twoj prac bya ochrona prezydenta
USA. Jeste zwolniony. I tyle.

W naszym kraju mielimy sytuacj zgoa odmienn. Nikt absolutnie nie poczuwa i nadal nie
poczuwa si do winy za to, co si stao. To jednak nie wszystko ludzie sub specjalnych
coraz uwaniej przygldaj si ksikom smoleskim, zwaszcza tym starajcym si
zakwestionowa lub przynajmniej krytykowa moskiewsk narracj, a gdyby tego byo mao
wczaj si w... niezalene ledztwa. miem podejrzewa nawet, e krc si wok Zespou
smoleskiego, podsuwajc, tak jak np. L. Szymowskiemu
(http://freeyourmind.salon24.pl/304267,zamach-tak-ale-czy-na-siewiernym) czy autorom
Zbrodni smoleskiej (por. Aneks 1), jakie poufne, a zarazem bezcenne notatki i materiay
quasi-dowodowe.

Mona by w zwizku z tym postawi zasadnicze pytanie: czemu a tylu funkcjonariuszy


tyche sub tak bardzo si krzta skoro tak bardzo zawalili spraw? Ju pomijajc to,
jak wyglda historia transformowanych w III RP sub specjalnych (to temat na osobne
studium47)

47 Por. zreszt okolicznociowy materia wydany z okazji 20-lecia sub, ktre obchodzono... 6 kwietnia 2010
(http://fymreport.polis2008.pl/?p=3188).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 40
szczeglnie tych wojskowych; a wic abstrahujc od tego, czy mona mwi o zych WSI 48 i...
dobrych WSI49 (te kwestie, sdz, negatywnie rozstrzyga praca S. Cenckiewicza Dugie rami
Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991 (wprowadzenie do syntezy), Pozna
2011) - to przecie owo niemal chorobliwe zainteresowanie sub publikacjami dotyczcymi tragedii
z 10 Kwietnia oraz ch pomoenia autorom wiadcz przede wszystkim o jednym. O tym, e
ludzie specsub chc w ten sposb odwrci uwag od caego swojego rodowiska .
Chc utworzy trzeci kordon wok pobojowiska na Siewiernym. Pierwszy kordon utworzyy ruskie
specsuby, drugi promoskiewskie media, trzeci za zaczynaj tworzy wanie nadwilaskie
jednostki specjalne, e si tak eufemistycznie wyra.

Rzecz ta, jak na moje oko, wydaje si wprost oczywista, suby naszego kraju przecie zupenie si
nie sprawdziy w kwestii zapewnienia bezpieczestwa prezydenckiej delegacji, w zwizku z tym
teraz staraj si 1) skonstruowa legend wok swojego zajmowania si uroczystociami
katyskimi oraz miejscem katastrofy50, 2) odbudowa zaufanie oraz image, 3) wpyn na
48 K. Galimski i P. Nisztor pisz na marginesie o moliwej relacji midzy ludmi WSI a zamachem (s. 80-81): Pojawiy si take
sugestie, e za rzekomym zamachem mogy sta Wojskowe Suby Informacyjne. W okresie rzdw PiS zostay one
zlikdwidowane, a ich pracownicy byli napitnowani i najczciej trafiali na bruk. Jeeli kogo podejrzewa, to ewentualnie ludzi
zwizanych z Wojskowymi Subami Informacyjnymi. Kaczyski nie ujawni aneksu do raportu [z liwidacji WSI] i mg ich
szantaowa wiadomociami z tego dokumentu - uwaa Janusz Korwin-Mikke. Wedug niepotwierdzonych - ale przyjmowanych
w wiatku dziennikarskim niemal za pewnik - informacji, w aneksie maj si znajdowa m.in. opis spek kontrolowanych przez
oficerw byych WSI, dowody na ich zwizek ze strukturami mafijnymi, dziaalno korupcyjna w procesie prywatyzacji (no i
kwestie zwizkw midzy rodowiskiem dziennikarskim a wojskwk, dodajmy przyp. F.Y.M.). Dokument sporzdzony przez
komisj pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza zosta dostarczony prezydentowi Kaczyskiemu w listopadzie 2007 r.
Ludzie WSI mogli si obawia, e Kaczyski ujawni tre aneksu przed kampani wyborcz, aby zwikszy swoje szanse na
reeelekcj w nadchodzcej kampanii.
Jak jednak wiemy ci autorzy, gdy bior pod uwag hipotetyczny scenariusz zamachu przeprowadzonego przez Ruskw,
asekuracyjnie stwierdzaj, e mimo moliwoci i pewnych motyww, nie ma adnej twardej przesanki, ktra pozwoliaby
stwierdzi by zamach i planowa go Putin. Przeciwnie, mona znlae tyle samo argumentw za jak przeciw. Nawet sam
fakt, e katastrofa miaa miejsce na terenie Rosji jest tam samo przemawiajcym za udziaem rosyjskiej administracji jak i
przeciw. Olbrzymim ryzykiem jest naturalna fala sympatii jak ludzie odczuwaj do zabitego w katastrofie prezydenta, a tym
samym akceptacja jego dziaalnoci i jego polityki. Dokonanie zabjstwa tu przed wyborami mogo przecie spowodowa, e
kolejnym prezydentem nie zostanie kandydat przychylny Moskwie, lecz przeciwnie kontynuator polityki Kaczyskiego.
Wreszcie dochodzi do oszacowania elementu ryzyka, ktremu musiaaby towarzyszy taka operacja (s. 79).
Pomijajc to stwierdzenie z ostatniego zdania (wydaje si, e jeli ju to ryzyko mogoby towarzyszy operacji anieli ona jemu), to po
pierwsze zamach swym zasigiem nie obj wycznie Prezydenta, lecz wiele innych wanych i (jak dzi to widzimy wyranie)
niezastpionych dla kluczowych polskich instytucji (zwaszcza wojskowych i okoowojskowych sztab generalny, BBN), osb, a wic
by klasycznym sowieckim uderzeniem w mzg pastwa (por. W. Suworow, Specnaz , Pozna 2011: Za mzg uwaamy
najwysze organy wadzy pastwowej oraz osoby stojce na ich czele, s. 15; w filmie Syndrom katyski Ruscy powiedz (ustami
polskiego lektora, niestety), e to by cios w samo serce Polski, por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/doktryna-putina.html). Po drugie, wcale nie musia zosta
przeprowadzony za pomoc kontrolowanej w ten czy inny sposb katastrofy. Po trzecie, jeliby go kto zaplanowa, to
take z uwzgldnieniem moliwych skutkw po, a wic musiaby si take w tej materii zabezpieczy (w przypadku naszego
kraju zabezpieczenie byo znakomite na poziomie instytucjonalno-politycznym i militarno-bezpieczniackim). Po czwarte, jeli
chodzi o psychologi spoeczn, to na pewno zamachowcy brali wzgld na atmosfer nienawici do p. L. Kaczyskiego
(i jego otoczenia) roztaczan przez gabinet ciemniakw i Ministerstwo Prawdy i wcale nie jest wykluczone, e do tego stopnia t
atmosfer sami byli przesiknici i traktowali j jako co oczywistego dla wikszoci Polakw, e nie przewidywali jakiego
renesansu popularnoci Prezydenta. Gdy za nad Wis rozlaa si fala patriotycznego przebudzenia, nastroje spoeczne zostay do
szybko i spektakularnie spacyfikowane przez promoskiewskie media (w ktrych katastrof najpierw przedstawiano jako
nieszczliwy wypadek, a potem jako gupi wypadek, spowodowany przez politowania godn zaog naciskan przez tpych, a
nawet pijanych, przeoonych) i policyjne bojwki, co a za dobrze pamitamy m.in. z Krakowskiego Przedmiecia.
49 Tak jak do UOP-u miano wzi, jak wie gminna niosa, dobrych esbekw w przeciwiestwie do tych zych, co otrzymali do
zagospodarowania bran ochroniarsko-biznesow i ewentualnie, zgodnie z proroctwami z filmu Psy - showbiznes
(niezorientowanym przypomn, e chodzi o scen, w ktrej jeden z esbekw zastanawia si, co bdzie dalej robi po negatywnej
weryfikacji skoro umie tylko przesuchiwa; na to drugi esbek mwi mu, e moe pjdzie do Polskich Nagra, czyli firmy
fonograficznej).
50 Ta legenda ma kilka poziomw tak jak prosta, pradawna gra komputerowa. Po pierwsze: poziom rzekomego zabezpieczenia
przelotu. Ju niedugo po tragedii legenda ta zacza by konstruowana i jako pierwsza przekazaa j Rz (18 kwietnia 2010) w
do lakonicznym (i napisanym w trybie raczej przypuszczajcym ni odnoszcym si do faktw) tekcie o aktywnoci SKW 10-go
Kwietnia. SKW miao na bieco monitorowa przelot tupolewa i wiedzie najszybciej z wszystkich o tym, co si
stao (niestety linka do tekstu Rz nie znalazem, ale na pewno jest do znalezienia w druku). Jak wic o sprawie pisa Fakt,
powoujc si na wspomnian gazet, z ustale Rz wynika, e SKW najprawdopodobniej ju w momencie katastrofy posiadaa
te nagrania m.in. rozmw pilotw samolotu z wie kontroli lotw. Wojskowe suby maj bowiem tajn stacj nasuchow.
SKW nie chce jednak oficjalnie komentowa sprawy (por.: http://www.fakt.pl/Wywiad-sledzil-lot-tupolewa,artykuly,69653,1.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 41
niezalene ledztwa tak, by wiody w lepe uliczki. Wydaje mi si, e dostrzegby te trzy zagroenia
nawet czowiek nie do koca zorientowany w realiach neokomunizmu. Tymczasem, jak mona
sdzi po postawach osb korzystajcych z materiaw podsuwanych przez te jednostki specjalne
(rozumiem pod tym okreleniem wszystkie instytucje zabezpieczajce: BOR, ABW, AW, SKW,
SWW, W51 etc.) osb piszcych czy usiujcych dochodzi prawdy o tragedii z 10 Kwietnia - nie
widz one w tej krztaninie funkcjonariuszy niczego niepokojcego. Tym samym, nie poddaj
one w wtpliwo dostarczanych im, w trakcie prac nad ksikami czy ledztwem, poufnych
materiaw. Osoby korzystajce z materiaw przekazywanych przez zaufanych ze rodowisk
http://www.bibula.com/?p=20573,
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/wojskowy_kontrwywiad_monitorowal_lot_prezydenckiego_samolotu, por. te dyskusj
na http://www.specops.pl/forum/topics88/kontrwywiad-wojskowy-monitorowal-lot-tu-154-vt7703.htm, gdzie ju po samej tonacji
wypowiedzi mona si zorientowa, jacy ludzie z tym rodowiskiem s skoligaceni). SKW zatem miao by wietnie zorientowane i
zarazem najszybsze, tylko, e COP jako instytucja take monitorujca przelot, jeszcze koo 9-tej rano szuka lotnisk zapasowych dla
delegacji, a nawet deliberowa nad jakiem-40 z Dowdcami, pilotowanym przez gen. A. Basika
(http://freeyourmind.salon24.pl/294090,czas-na-nowa-narracje). Z kolei szef MSZ informacj o wypadku mia dosta od swego
podwadnego J. Bratkiewicza (ten za od swego podwadnego D. Grczyskiego bdcego na Siewiernym), za do 36 splt wiadomo
o wypadku miaa przyby telefonicznie od A. Wosztyla. SKW miao mie, jak czytalimy wyej, nawet komunikacj zaogi z wie
szympansw, tylko niestety tak si jako zoyo, i materiay z t komunikacj zwizane upubliczniaa jedynie strona rosyjska
(cho rozmaici spece dosuchiwali si i doczytywali jeszcze wielu ciekawych rzeczy z debeciakami etc.), nie za polska.
Co do SKW, to ciekawostk podawa w swojej ksice L. Szymowski, co sygnalizowaem w recenzji: jaki oficer, tym razem SKW,
twierdzi np., e polskie radary s bardzo czue. Mog zarejestrowa kade pierdnicie od Bugu a po Ural (s. 63-64). Ta
zapowied stanowi obrazowe to do innego odkrycia: W sobot 10 kwietnia 2010 roku midzy godzin 8.39.30 a 8.39.40 nasze
radary zarejestroway dwa, nastpujce po sobie w krtkim odstpie czasu wybuchy w okolicach lotniska Smolesk-Siewiernyj
http://freeyourmind.salon24.pl/304267,zamach-tak-ale-czy-na-siewiernym. Natomiast badacze z komisji Millera mieli ustali,
e o 9.12 szef inspektoratu MON otrzyma informacj o zdarzeniu lotniczym pod Smoleskiem
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/badzac-w-tunelu-millera.html) nie jest to ciut pno, jeli do wypadku
miaoby doj o 8.41?
Po drugie: niesamowity pd borowcw na Siewiernyj po otrzymaniu alarmujcej wiadomoci. Do dzi zastanawiam
si, czy C. Kkolewski, ktry (jak twierdz K. Nisztor z P. Galimskim w swej ksice na s. 98) po raz pierwszy by za granic, by
ochrania Prezydenta (dodajmy za tak granic) sam wpad na genialny pomys, by z innymi borowcami czeka w
Katyniu na delegacj (a nie na smoleskim lotnisku lub w jego pobliu), czy te taki dosta prikaz od jeszcze bardziej
genialnego gen. M. Janickiego. Niewykluczone, e genialny Janicki dosta prikaz jeszcze od kogo ponad sob kto wszak peni
funkcj koordynatora sub, prawda? Borowcy wic gnaj na eb na szyj z Katynia, eskortowani przez rusk milicj, a legenda
powiada, e pierwsze zdjcie zrobione przez tyche borowcw na pobojowisku pochodzi z godz. 9.26 polskiego czasu, co daje jakie
45 minut od Zdarzenia (por. M. Krzymowski i M. Dzieranowski: Oficerowie BOR zaczli robi zdjcia wrakowisku. Tym, czym
mieli, komrkami i prywatnymi aparatami fotograficznymi. Pierwsze zrobiono o godzinie 9.26, s. 22. Pech tylko chce, e w
ksice akurat tego zdjcia nie ma, wic znowu borowcom musimy wierzy na sowo). Podobn informacj, tj., e BOR by na
Siewiernym k. 9.30 pol. czasu podaj za borowcami P. Nisztor i K. Galimski, s. 105. Wg tych ostatnich autorw C. Kkolewski mia
widzie dogaszanie wraku, wok ktrego byy ju rozcignite tamy, jeli jednak spojrze na migawki R. Spa, zrobione koo
9.30/9.35 (pisz o nich w nastpnych rozdziale), to nie wida tam adnego dogaszania wraku (zwracaem na to uwag w pocie
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-bahra.html), por. te zdjcie z godz. 11.18 rus. czasu (o ile dane
te s prawdziwe) zamieszczone na blogu doc. S. Amielina (http://smolensk.ws/blog/169.html) do obejrzenia tu
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/zdj%C4%99cie-u-Amielina.jpg.
Po trzecie: profesjonalne, kompletne zabezpieczenie miejsca wypadku, sporzdzenie dokumentacji (jak to wygldao
moglimy si przekona z zezna Rodzin ofiar zamachu oraz z relacji S. Zagrodzkiego na grudniowym posiedzeniu Zespou
(http://www.youtube.com/watch?v=5XCA2xZyTq4)).
Po czwarte: pilnowanie (a nawet bronienie) ciaa Prezydenta. Na legend od odganianiu Ruskw przez borowcw nabra si
miesic po tragedii NDz (http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100514&id=po01.txt): Funkcjonariusze Biura
Ochrony Rzdu, ktrzy czekali 10 kwietnia na pycie lotniska Siewiernyj w Smolesku na przylot prezydenta RP Lecha
Kaczyskiego i delegacji udajcej si do Katynia, byli jednymi z pierwszych na miejscu katastrofy Tu-154M. Oficerowie nie chcieli
wyda ciaa prezydenta Rosjanom; na polecenie wadz rosyjskich wszystkie ciaa miay zosta przewiezione do Moskwy. ()
Incydent z udziaem ochrony prezydenta i rosyjskich sub prawdopodobnie zosta zarejestrowany na filmie
nakrconym telefonem komrkowym, cigle badanym przez Agencj Bezpieczestwa Wewntrznego na
zlecenie prokuratury wojskowej. Wyjaniaoby to zastanawiajce tumaczenia ledczych na temat rzekomej niemonoci
zweryfikowania zawartoci nagrania, ktrego autentyczno potwierdzono. Na filmie sycha fragmenty komend w jzyku
polskim i rosyjskim. Sycha te odgosy wystrzaw, ktre odnotowane zostay w protokoach przesucha rosyjskich
milicjantw. Scenariusz zdarzenia utrwalony na filmie potwierdza autentyczno zajcia: postacie w biaych koszulach to
oficerowie BOR przeszukujcy miejsce katastrofy. Film dokumentuje te uycie broni palnej sygnalizujce, e ochrona nie
zamierza wyda ciaa prezydenta rosyjskim funkcjonariuszom, w tle sycha rosyjskojzyczn komend oficerw BOR (z
wyranym polskim akcentem) skierowan do Rosjan: "Wsie nazad!" - wszyscy do tyu! ). To e bya to legenda, atwo mona
potwierdzi, poniewa borowcy zabezpieczajcy uroczystoci w Katyniu nie byli uzbrojeni w ostr amunicj tak mieli mie tylko
funkcjonariusze na pokadzie tupolewa. Kwestia tego, co waciwie robili polscy przedstawiciele na miejscu wypadku jeszcze
powrci, gdy przeniesiemy si na pobojowisko tu tylko zasygnalizuj jedn rzecz: dlaczego nie udao si znale ciaa
Prezydenta od razu, w pierwszych kwadransach po wypadku? Albo inaczej: dlaczego ciao Prezydenta znalazo si
dopiero po powrocie pracownikw ambasady oraz kancelarii Prezydenta z narady i posiku u gubernatora obwodu smoleskiego? To
za, e trumna z ciaem Prezydenta zostaa wieczorem wywieziona ruskim gruzawikiem po paru godzinach pilnowania
pozostawiam bez komentarza.
Po pite: nagranie/zgranie tam szympansw z Korsaa. To legenda, ktr z dum opowiada sam wity mgr J. Miller
(http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8967397,Skad_mamy_nagrania_z_wiezy___Zostaly_przegrane_metoda.html)
, ale i sami tajni agenci (http://www.fakt.pl/Polscy-agenci-przechytrzyli-Rosjan,artykuly,93708,1.html). Jakim cudem moliwe
byo zgranie czegokolwiek bez wiedzy i zgody Ruskw, jeden smoleski diabe wie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 42
zwizanych ze subami wychodz wic najwyraniej z zaoenia, i na ludziach z tyche sub
mona wci polega (por. te http://freeyourmind.salon24.pl/373534,kotwice-pierwszej-hipotezy-
zamachowej).

Tymczasem jeliby mona byo nie tylko w tak wanym, jak obecne, ledztwie, ale w ogle polega
na tyche funkcjonariuszach, to 1) nie doszoby do tragedii z 10 Kwietnia i 2) zabezpieczono by
wylot, przelot i ldowanie (bd te nie dopuszczono by do startu/przelotu/ldowania tam, gdzie
istniaoby zagroenie dla delegacji). Gdyby za, zamy zupenie hipotetycznie, doszoby do
nieszczliwego, losowego, podkrelam, losowego wypadku lotniczego
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/podstawowe-problemy-zwiazane-z.html)
to mielibymy pene, kompletne i wiarygodne dane dot. wanie przygotowa do odlotu,
przebiegu podry oraz tragicznego jej koca. Mielibymy pen, kompletn i wiarygodn
dokumentacj miejsca i stanu cia ofiar. Mielibymy peny, kompletny i wiarygodny materia
dowodowy do prac dochodzeniowo-ledczych i badawczych.

Gdyby natomiast w neo-ZSSR doszo do zamachu na polsk delegacj tak wysokiej rangi, to
funkcjonariusze tyche sub, ich szefowie etc. skontaktowaliby si natychmiast z przedstawicielami
Sojuszu Pnocnoatlantyckiego, FBI, CIA, NSA, Interpolem a nie z FSB 52! I szykowaliby si
najzwyczajniej w wiecie do wojny z wrogiem, ktry dokona zbrodniczego ataku. Tak bowiem na
poziomie sub naleaoby zareagowa na tego typu zamach. Jeli zatem tak si nie stao, to te
suby 1) pozostaj (jak za czasw peerelu) zalene od ruskich czekistw 53, tzn. podporzdkowane
moskiewskiej centrali lub te 2) s o kant d... rozbi (mwic po oniersku), a nie od tego, by
broni, czasem z naraeniem wasnego ycia, interesw polskiego pastwa oraz zapewnia
bezpieczestwo najwyszym polskim urzdnikom pastwowym oraz czonkom sztabu generalnego.

Po szste: znakomite dojcia do ruskich materiaw. Wida to byo na przykadzie dokadnej dokumentacji miejsca,
dokumentacji dot. zobrazowa radarw (ruskich i biaoruskich), dokumentacji dot. cia na pobojowisku, dokumentacji dot. oblotu
nad Siewiernym itd.
Po sidme: jeszcze znakomitsze dojcia do amerykaskich materiaw (u L. Szymowskiego pojawia si zdjcie z Bilda
jako materia... przekazany ABW przez NSA ju moe nie bd powoywa si na moj recenzj, tylko wska t
http://acontrario.nowyekran.pl/post/11420,kadlub-w-lesie-anatomia-dezinformacji).
51 Trzy instytucje s szczeglnie podejrzane w caej historii smoleskiej: BOR, ABW oraz SKW, pomijajc oczywicie 36 splt czy szerzej
ludowe wojsko polskie, a wic t cz armii, ktra kontynuuje tradycje Ukadu Warszawskiego i do jego rekonstrukcji zmierza,
mimo wejcia Polski do struktur Sojuszu Pnocnoatlantyckiego. Za (rozformowanym po raporcie Millera) 36 splt cignie si te
cie przernych aferalnych historii (pisz o nich choby M. Dzieranowski-M.Krzymowski czy K. Galimski-P.Nisztor
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/opowiesci-o-gorze-lodowej.html); por. te
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-wizytach-vip-w-latach-2005-2010.html oraz
http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,8757.html), a jak z kolei dodaj autorzy Zbrodni smoleskiej na s.
258 (tu te tabela dot. incydentw lotniczych z udziaem pilotw 36 splt w 2010 do 9 kwietnia http://fymreport.polis2008.pl/wp-
content/uploads/2012/02/incydenty-lotnicze-36-splt.png), po publikacji wynikw prac komisji Millera szef eskadry tupoleww,
czyli ppk B. Stroiski zostaje przeniesiony do rezerwy, za dowdca 36 splt pk R. Raczyski Usunity i przeniesiony na skutek
cofnicia certyfikatu dostpu do informacji niejawnych. Por. te art. A. Artymiak Jak Arabski uziemi prezydenta
http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20120203&typ=po&id=po03.txt, http://www.rp.pl/artykul/69745,804408-NIK--Szef-
Kancelarii-Premiera-koordynowal-loty-VIP.html oraz wywiad z gen. A. Czabanem http://www.naszdziennik.pl/index.php?
dat=20110806&typ=po&id=po33.txt
52 Na temat obecnych podziaw w ruskich subach por. http://www.panstwo.net/node/22
53 Okrelenie ruscy czekici to nie pleonazm. Funkcjonariusze STASI te si uwaali za czekistw, a Ruskami na og nie byli.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 43
Na zabezpieczeniu ze strony polskiej sprawa si nie koczy, oto wszak na przeomie roku 2009 i
2010 doszo do wstpnych ustale na temat objcia Polski (i paru innych krajw pno przyjtych
do Sojuszu Pnocnoatlantyckiego) programem Eagle Guardian 54. Negocjacje w tej sprawie ze
strony naszego kraju, nawet nieco przynaglajce zachodnich aliantw, prowadzi p. S. Komorowski
(ze smoleskiej listy pasaerw). Program przewidywa reakcj NATO na atak wymierzony w
Polsk i wstpnie sfinalizowano go w styczniu 2010 (jak wynikao wyciekw opublikowanych przez
WikiLeaks55). Na ile jednak udao si wdroy odpowiednie procedury (tzn. na ile nie byy to
ustalenia pozostajce bardziej w sferze planw ni dziaa), to osobna sprawa, wymagajca jeszcze
wyjanienia na forum natowskim, jak wiemy bowiem, Sojusz od duszego ju czasu znajdowa si
w swoistym rozkroku, z jednej strony uznajc jakie zagroenie ze strony neo-ZSSR, a z drugiej
(zapewne za spraw Berlina), konstruujc formu pogbiajcej si wsppracy z Moskw (w
ramach, prawda, wielobiegunowego ukadu geopolitycznego i oglnowiatowej walki z
terroryzmem56).

54 Warto jednoczenie odnotowa, i Kreml w lutym 2010 sformuowa now rusk doktryn wojenn: Obecna doktryna wprost
okrela NATO jako gwnego przeciwnika Rosji (co jest istotnym zaweniem w stosunku do poprzednich tego typu
dokumentw). Podstawowe zagroenia dla bezpieczestwa Rosji zostay jednoznacznie powizane z kierunkiem zachodnim.
Wrd nich mona wymieni: denie Sojuszu Pnocnoatlantyckiego do przyjcia funkcji globalnych, wzmocnienie potencjau
militarnego NATO i moliwo jego rozszerzenia, roszczenia terytorialne pod adresem Federacji Rosyjskiej i jej sojusznikw oraz
prby ingerencji w ich sprawy wewntrzne, prby ignorowania interesw Rosji na arenie midzynarodowej,
potencjalne konflikty w pobliu granic Rosji i jej sojusznikw, destabilizacja sytuacji politycznej w krajach
ssiadujcych z Rosj, jak te rozmieszczanie na ich terytoriach obcych wojsk. Nie zmieni si rwnie negatywny
stosunek do amerykaskich planw budowy systemu obrony przeciwrakietowej (http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-
na-wschodzie/2010-02-10/rosja-przyjmuje-nowa-doktryne-wojenna). W ramach nowelizacji ruskiej Ustawy o obronie jesieni
2009 r. dodano artyku 10.1, w ktrym mowa jest o tym, e Formacje Si Zbrojnych Federacji Rosyjskiej mog by
wykorzystywane poza granicami Federacji Rosyjskiej do ochrony obywateli Federacji Rosyjskiej poza granicami Federacji
Rosyjskiej przed zbrojnym atakiem na nich (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/doktryna-putina.html).
55 Materiay upubliczniono na pocztku grudnia 2010. Por. przykadowo: http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-11933089;
http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2010/12/nato_and_baltics oraz http://www.guardian.co.uk/world/us-
embassy-cables-documents/240630. Zacytuj za The Guardianem (daty podane w tekcie dotycz 2009 roku): 1. (S) SUMMARY:
Deputy DefMin Stanislaw Komorowski and MFA Security Policy Director Adam Kobieracki reacted similarly when DCM raised
reftel points -- Poland strongly agrees with the necessity of contingency planning for the Baltic States but would like to avoid
delays in the completion of the EAGLE GUARDIAN plan for Poland. However, both Komorowski and Kobieracki suggested that
Poland might be able to accept a "creatively packaged" plan that included separate but complementary components ("chapters")
for Poland and the Baltic States. They agreed that discussions should not be made public. END SUMMARY. 2. (S) In a meeting
with DCM on December 17, Komorowski expressed satisfaction with the level of cooperation with other NATO contingency
planners on EAGLE GUARDIAN. Poles were active participants in the process and looked forward to its completion by the end of
February or early March. Komorowski was skeptical that a regional approach to contingency planning was the best way ahead.
Komorowski said Warsaw would prefer a unique plan for Poland, although he allowed that Warsaw could accept the notion of
two complementary chapters for Poland and the Baltic States within EAGLE GUARDIAN. More important for Poland was the
need to avoid any delay in completing the plan or to rehash already-agreed components, such as the threat assessment. He added
that he "agreed entirely" that the issue should remain as secret as possible, and that it was in the "common interest" to avoid
public discussion of NATO contingency planning. 3. (S) Kobieracki made similar points to DCM on December 15, and suggested
the USG engage in detailed consultations with Polish officials in Brussels and with the General Staff in Warsaw. He said Poland
had hoped that a revised EAGLE GUARDIAN plan could be used as a starting point for developing contingency plans for the
Baltic States rather than become intertwined with them. He hinted that a creatively packaged regional plan that met Polish needs
in terms of conditionality and automaticity might be acceptable, but cautioned that Warsaw would need assurances that NATO's
defense of Poland was an "issue in its own right" and not dependent on the security or defense of other NATO members.
Kobieracki insisted that Poland would also need assurances that regional planning would not negatively impact on NATO's
response to prospective crises, particularly with respect to pre-planned deployments. He urged that completion of EAGLE
GUARDIAN not be delayed to accommodate incorporation of the Baltic States into a regional contingency plan. Kobieracki
agreed that contingency planning discussions should not be made public. Por. te
http://www.guardian.co.uk/world/2010/dec/06/wikileaks-cables-poland-russia-shield, http://www.guardian.co.uk/world/us-
embassy-cables-documents/205846 i http://www.guardian.co.uk/world/us-embassy-cables-documents/250013?intcmp=239, a
jeli chodzi o wizj wiata a la Ministerstwo Prawdy to wyglda ona tak:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8778695,WikiLeaks_znow_o_Polsce__Chcieli_planu_obrony__Eagle.html,
http://wyborcza.pl/1,76842,8615966,Ewentualnie_9_dywizji.html,
http://wyborcza.pl/1,75515,8572638,Niech_NATO_dziala_z_automatu.html ,
http://wyborcza.pl/1,86738,8608679,NATO_cieplo_o_Rosji.html,
http://wyborcza.pl/1,86738,8579071,Rosja_chce_ograniczyc_NATO.html oraz
http://wyborcza.pl/1,86738,8335785,Rosja_do_NATO__Trzy_warianty.html. Oczywicie scenariusz, w ktrym Rosja wstpuje
do NATO byby pocztkiem koca polskiej pastwowoci.
56 To, e Ruscy przez dziesitki lat szkolili terrorystw jako umkno projektantom zblienia NATO i neo-ZSSR.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 44
Do natowskich zabezpiecze naley m.in. penetrowanie za pomoc samolotw wczesnego
wykrywania i naprowadzania E-3 (systemu AWACS (http://www.e3a.nato.int/)57) przestrzeni
powietrznej krajw nalecych do Sojuszu. Maszyny te maj midzynarodowe zaogi, zmieniajce
si co jaki czas. E-3 lataj take nad Polsk (http://albatros.salon24.pl/371840,madre-oczy-
wielkiego-brata-cz-ii-dlaczego-bez-oslony-nato) i nieregularnie lduj u nas

(http://albatros.salon24.pl/371840,madre-oczy-wielkiego-brata-cz-ii-dlaczego-bez-oslony-nato w tym pocie olbrzymi materia


zebrany nt. NATO)

o czym informowa w maju 2010 wczesny szef COP gen. Z. Galec


(http://freeyourmind.salon24.pl/308350,w-polskiej-zonie#comment_4420506), tene sam, ktry
w synnych stenogramach rozmw z COP, dopytywa tu po 9-tej rano 10 Kwietnia o jaka-40 z
dowdcami, pilotowanego przez gen. A. Basika (http://freeyourmind.salon24.pl/294090,czas-na-
nowa-narracje: Wczeniej byo planowane, e dowdcy bd lecie jakiem). Baza lotnicza, z
ktrej startuj poszczeglne E-3 wykonujce rekonesans dotyczcy rodkowo-wschodniej Europy,
to Geilenkirchen (http://en.wikipedia.org/wiki/NATO_Air_Base_Geilenkirchen). Niestety ani
mnie, ani Joannie Mieszko-Wirkiewicz, nie udao si znale adnych informacji dot. wylotu E-3
10 Kwietnia58.

Pozostawiajc t kwesti w zawieszeniu sdz bowiem, e dopiero midzynarodowa komisja

57 Por. te Przegld Si Powietrznych 10/2010 powicony wojskom radiotechnicznym si powietrznych oraz radiolokacyjnemu
rozpoznaniu. Oczywicie (co ju jest wieloletni tradycj w nadwilaskiej prasie wojskowej) najwicej miejsca powica si tu
radzieckim tradycjom peerelowskiej armii, ale te jest kilka tekstw o zmianach w polskiej armii od momentu wejcia do NATO.
Por. te artyku gen. K. Zaskiego Tendencje rozwoju rozpoznania powietrznego ( Lotnictwo 7/2011, s. 56-63).
58 Baza niemiecka http://en.wikipedia.org/wiki/NATO_Air_Base_Geilenkirchen; por. te
http://www.airliners.net/search/photo.search?placesearch=Geilenkirchen%20%28GKE%20%2F%20ETNG
%29&distinct_entry=true. Lipcowa wizyta jednego z i-w 76 Gazpromavia w bazie http://www.airliners.net/photo/Aviacon-
Zitotrans/Ilyushin-Il-76TD/1735035/&sid=45dacdd83b952f56149fec28b837898a, majowe i sierpniowe (2009) wizyty iw-76
nalecych do MCzS (RA-76840) http://www.airliners.net/photo/Russia-Ministry-for/Ilyushin-Il-
76TD/1528557/&sid=45dacdd83b952f56149fec28b837898a, (RA-76363) http://www.airliners.net/photo/Russia-Ministry-
for/Ilyushin-Il-76TD/1637881/&sid=45dacdd83b952f56149fec28b837898a Nie udao mi si natomiast znale adnego zdjcia ze
startu E-3 z 10 Kwietnia. Nie musi to, rzecz jasna, wiadczy o tym, e taki samolot nie wylecia z tej bazy, by monitorowa sytuacj z
przestrzeni nad krajami nadbatyckimi, ale te jak na razie nie potwierdza adnego takiego rekonesansowego wylotu.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 45
bdzie moga ustali, jak wygldaa praca tej natowskiej bazy 10 Kwietnia i jak wtedy E-3 wypenia
swoje obowizki pragn zwrci uwag na swoist mroczn prawidowo: w latach 2006-2008
docieraj do Polski samoloty F-16 stanowice pierwszy powany modernizacyjny (zachodni, a nie
ruski) wkad w polskie siy zbrojne, zwaszcza powietrzne (w 2007 gen. A. Basik zostaje szefem SP),
za ju w 2008 dochodzi do owianej mrokami tajemnicy katastrofy CASY, w ktrej ginie wielu
uczniw wanie Basika, najlepszych polskich pilotw. Na przeomie 2009/2010 wypracowany
zostaje Eagle Guardian, p. gen. F. Ggor typowany jest na szefa wojsk NATO, a Basik na szefa
sztabu i 10 Kwietnia dochodzi do katastrofy smoleskiej. Trudno doprawdy widzie te
wymienione wyej zdarzenia kategoriach zupenych przypadkw, zwaywszy te na nie tylko
polityczny, ale i militarny polski zwrot na wschd, jaki dokonuje si tragedii
(http://freeyourmind.salon24.pl/358381,wizyta).

Gdyby tego byo mao, latem 2011, NATO urzdza wraz z neo-ZSSR zaskakujce manewry
antyterrorystyczne59 zwizane z zapewnianiem bezpieczestwa w przestrzeni powietrznej i
polegajce na... przechwytywaniu uprowadzonego przez terrorystw samolotu pasaerskiego
(http://freeyourmind.salon24.pl/359986,o-pozytkach-z-fachowcow-wojskowych-lub-czujne-
przestworza)

59 7 czerwca z Krakowa ma wystartowa polski samolot, ktry nastpnie zerwie czno z kontrol naziemn i zmieni
zaplanowany kurs. Maszyna ma by przechwycona przez polskie myliwce, ktre z kolei przeka swoj misj myliwcom
rosyjskim, ktre doprowadz samolot na lotnisko w Malborku. Scenariusz przewiduje, e w kabinie pilotw uprowadzonego
samolotu dojdzie do walki, podczas ktrej terroryci zostan obezwadnieni. Zaplanowano, e podczas tej akcji zostanie
uszkodzony pokadowy system nawigacyjny. Nastpnego dnia podobne wiczenia z pozorujcym uprowadzenie samolotem
tureckim odbd si nad Morzem Czarnym z udziaem myliwcw tureckich, a nastpnie rosyjskich.
Wedug NATO, scenariusz operacji "Vigilant Skies 2011" posuy zademonstrowaniu podjtej przez Rosj i Sojusz
Pnocnoatlantycki Inicjatywy Wsppracujcej Przestrzeni Powietrznej (Cooperative Airspace Initiative - CAI), ktrej celem jest
zapobieenie atakom podobnym do tych, jakie miay miejsce 11 wrzenia 2001 roku, kiedy to porwane przez terrorystw cywilne
samoloty uderzyy w wieowce nowojorskiego World Trade Center. "To pierwsze takie wiczenia antyterrorystyczne prowadzone
przez NATO i Federacj Rosyjsk i bd one wanym kamieniem milowym w osiganiu zdolnoci operacyjnej przez system CAI" -
czytamy w komunikacie Sojuszu. Dodaje si w nim, e "CAI zwikszy bezpieczestwo tysicy pasaerw, ktrzy kadego dnia
korzystaj z midzynarodowych lotw midzy przestrzeni powietrzn NATO i przestrzeni powietrzn Rosji oraz milionw osb
na ziemi". http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110602&typ=sw&id=sw21.txt Por. te http://lotniczapolska.pl/Vigilant-
Skies-2011-%E2%80%93-zdjecia-film,19881, http://www.nato.int/cps/en/natolive/news_74961.htm,
http://www.nc3a.nato.int/news/Pages/06062011-Vigilant-Skies-2011.aspx, www.youtube.com/watch?v=SLNcoSbZvYk.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 46
mimowolnie bowiem nasuwaj one skojarzenie z tymi ruskimi manewrami AT:

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/czy-tak-to-wygladao-10-kwietnia.html
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/wideo-z-ruskimi-manewrami.html

Czy dojdzie w najbliszym czasie do generalnej zmiany nastawienia NATO do neo-ZSSR? A moe
ju doszo, tylko oficjalnie si o niej nie mwi? Jakie jej zwiastuny ju si pojawiaj 60, do tego
jednak, by objy one te nasz kraj, to musiaby ten ostatni nie tylko obali now dyktatur
ciemniakw, ale i oficjalnie zdeklarowa si, e nie wcza si w rekonstrukcj Ukadu
Warszawskiego, a na to si na razie nie zanosi. No, chyba, e w 2012 r. zawali si neo-ZSSR (a
sprzeciw spoeczny wobec agenturokracji tam narasta) wtedy bowiem wywoa to efekt domina w
innych krajach neosowieckich, takich jak neopeerel61.

60 Por. informacj podan w Raporcie (12/2011, s. 53): 23 listopada (2011 przyp. F.Y.M.) Stany Zjednoczone poinformoway, e
przestan przekazywa Rosji dane o rozmieszczeniu swej broni konwencjonalnej w Europie. Moe to oznacza wyjcie USA z
ukadu o ograniczeniu zbroje CFE (chodzi o tzw. Conventional Forces in Europe Treaty, tj. traktat podpisany w 1990 r. jeszcze
midzy NATO a Ukadem Warszawskim, ograniczajcy liczb czogw, artylerii, samolotw bojowych i migowcw stacjonujcych w
Europie przyp. F.Y.M.). Dwa dni pniej, 25 listopada, analogiczn decyzj podj rzd W. Brytanii najwierniejszy sojusznik
Waszyngtonu. Zapewne byo to uzgodnione ju wczeniej.
Stany Zjednoczone zdecydoway si na swe posunicie po 4 latach bezowocnych stara o powrt do wymiany informacji przez
FR. Dla przypomnienia w 2007 wczesny rosyjski prezydent Wadimir Putin ogosi zaprzestanie przekazywania danych o
zbrojeniach konwencjonalnych Rosji w Europie.
(...) Wedug analitykw, Traktat CFE jest wanym czynnikiem stabilizujcym sytuacj w Europie. Dziki niemu ograniczona
zostaa liczba potencjalnych konfliktw po rozpadzie dwubiegunowego ukadu militarnego. Rezygnacja z niego moe zmieni t
korzystn dla Europy sytuacj, co w wietle ogarniajcego wiat kryzysu ekonomicznego moe mie trudne do przewidzenia
konsekwencje.
61 Sprawa ambiwalentnej postawy NATO ma swoje drugie dno w postaci pknicia w samym Sojuszu Pnocnoatlantyckim. Pknicie
to ma kilka przyczyn: 1) denie Niemiec, Francji i Woch do deamerykanizacji europejskiego kontynentu, 2) plany przeksztacenia
si unijnego superpastwa w stron Wsplnego Europejskiego Domu rodem z kremlowskich projektw z czasw Gorbaczowa, 3)
nirwnomierne traktowanie przez NATO krajw nowoprzyjtych, traktowanych jako rusofobiczne, 4) obowizywanie
demilitaryzacyjnych ustale dotyczcych niestety take naszego kraju, a zawartych w ramach ukadu 2+4 (dwa pastwa
niemieckie i czwrka aliantw ZSSR, USA, UK i Francja), ukadu uwaanego przez Niemcw, nie bez powodu, za kamie milowy
w europejskiej historii (http://www.dw.de/dw/article/0,,5997424,00.html). Nie musz dodawa, e elita rzdzca w 1990 r.
Polsk, nie protestowaa przeciwko 2+4. Por. te
http://www.konflikty.pl/a,1912,Czasy_najnowsze,Rosja_wobec_rozszerzenia_NATO_na_wschod.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 47
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 48
Medialny obraz Zdarzenia o dwiku, ktry wyprzedzi wiato

Mamy informacje bardzo oglne o tym, e byy jakie kopoty z ldowaniem prezydenckiego samolotu jak-40 na lotnisku w
Smolesku
J. Kuniar TVN 24, 10 Kwietnia, 9.19

Zamy, e dochodzi do lotniczego wypadku pasaerskiego samolotu z blisko stu osobami na


pokadzie gdzie we wschodniej czci Europy w pnocnej czci kilkusettysicznego miasta. Co
powinno si wydarzy od strony czysto medialnej (pomijam rzeczy tak oczywiste, jak
natychmiastowa akcja poszukiwawczo-ratunkowa i przeciwpoarowa, zbiegnicie si gapiw i
pojawienie si si policyjno-wojskowych danego pastwa, do ochrony miejsca wypadku)? Powinny
si pojawi w niedugim czasie ekipy telewizyjne, migowce z kamerzystami krce nad terenem,
gdzie doszo do tragedii, fotoreporterzy trzaskajcy zdjcie za zdjciem, powinny by wywiady z
uczestnikami akcji i konferencje prasowe ludzi zarzdzajcych dziaaniami po wypadku, powinny
by migawki zwizane z przebiegiem prac na pobojowisku, z prbami odnalezienia ofiar,
czynnociami reanimacyjnymi, wynoszeniem rannych, nieprzytomnych lub zabitych, powinny by
relacje na ywo z komentarzami dziennikarzy etc.

Co za dzieje si 10 Kwietnia w przypadku katastrofy lotniczej w Smolesku? Przez blisko 100


minut sownie sto nie ma adnego obrazu tego, co si wydarzyo. Zakadajc (jak
ustalili radzieccy eksperci), e do wypadku prezydenckiego tupolewa (a nie prezydenckiego
jaka, jak informowano Polakw w pierwszych chwilach
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-
rozbia.html)) doszo o 8.41 pol. czasu to pierwsze zdjcia ze Smoleska, z okolic lotniska,
pojawiaj si o 10.17/10.18 w TVP Info. S to migawki zrobione przez R. Spa, operatora
towarzyszcego P. Krace (ktry nie wyjecha do Katynia, tylko pozosta w miecie), ktry biegnie w
stron pobojowiska i zony Koli, ale wnet zostanie zatrzymany przez jednego z Ruskw i rozpoczn
si bezskuteczne negocjacje polskich przedstawicieli mediw z ruskimi mundurowymi na temat
tego, czy mona cokolwiek filmowa i dlaczego nie mona.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 49
Czemu dopiero o tej godzinie polska telewizja te zrobione w biegu, nieostre, ale niezwykle wane
zdjcia nadaje (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/tvp-info-10iv-od-
940.html), jeden smoleski diabe wie. Jeli si bowiem wczytamy w relacj samego P. Kraki 62, to
by on ze swym operatorem ju koo godz. 9.30/9.35 pol. czasu w tamtym wanie,
pokazywanym na tyche zdjciach, miejscu. Jakie 10 minut pniej, po (zagadywanym na
antenie) materiale R. Spa, ruszy w TVP Info i innych stacjach prezentacja ksiycowego
dokumentu ldowania pierwszego Polaka na ruskim Ksiycu, czyli moonfilmu S. Winiewskiego
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/pierwszy-polak-na-ksiezycu.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-moon.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-moon-2.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/z-punktu-widzenia-fachowcow-

62 Polscy dziennikarze przebili si przez pierwszy ruski kordon milicyjny: Bylimy ju kilkadziesit dalej. Nie dao si biec szybko, bo
zapadalimy si w bocie. Dopiero potem sobie uwiadomilimy, e jeli my wpadalimy w nie w biegu, to jak gboko sia
uderzenia musiaa wbi w boto szcztki samolotu. Gdy zobaczyli nas milicjanci, ktrzy byli przy samym wraku, rzucili si w
nasz stron. Zostalimy zatrzymani 100 metrw wczeniej. Dostaem SMS-a od kogo z redakcji Wiadomoci: - Wedug naszego
MSZ ekipy ratownicze prbuj wydobywa pasaerw (pisze Krako w swej ksice na s. 9-10). Ot wiadomo o wydobywaniu
pasaerw P. Paszkowski (jak wida znakomicie zorientowany w sytuacji; por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/rok-pozniej.html) podaje na antenie rzdowej telewizji ciemniakw koo
godz. 9.34: samolot rzeczywicie uleg rozbiciu przy podchodzeniu do ldowania w Smolesku. Najprawdopodobniej ale to s
wstpne informacje, nie w tej chwili przekazywane (czemu wstpne, skoro do wypadku doszo o 8.41? - przyp. F.Y.M. - co jest
jeszcze do ustalania?) - zahaczy o drzewa. Tak e spad, zapali si. Akcja gaszenia samolotu zostaa zakoczona. Natomiast w tej
chwili ekipy przystpiy, no, do prby wydobycia pasaerw z pokadu samolotu
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbia.html). Minut pniej jest ona na
tym pasku na telewizyjnych ekranach (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html).
Paszkowski w filmie Sobota (od 8'21'') tak opowiada o chwili powiadomienia go o katastrofie: Ja to pamitam, bo to bya moja
komrka, ktra leaa na stole kuchennym ja wtedy szedem przez kuchni do azienki i zobaczyem, e na wywietlaczu pojawia
si Radosaw Sikorski, wic jeszcze wykonaem jakie tam czynnoci, bo akurat niosem, o ile pamitam, w rkach rcznik, wic
musiaem go odoy, poniewa podniosem t komrk i w tym momencie odezwa si minister z drugiej strony, ktry mi
przekaza t informacj, ktra wczeniej zostaa mu przekazana przez ambasadora Bahra. Wiele wic wiemy o rcznikach
Paszkowskiego, niewiele za o tym, skd si wzi prezydencki jak-40 i inne wiadomoci.
Sikorski za w tyme filmie (od 8'52'') dodaje a propos swej rozmowy z Bahrem: On sta dosownie przy dymicych szcztkach
jeszcze we mgle i powiedzia mi, e z tego wypadku nikt nie mg wyj ywo.
No i tak to mniej wicej si potem medialnie rozkrcio. Zastanawiajcym jednak rykoszetem porusza si pierwszym news o
katastrofie od D. Grczyskiego idzie on bowiem najpierw telefonicznie do J. Bratkiewicza, od tego za w postaci SMS-a (
Samolot si rozbi, ale nie byo wybuchu) do Sikorskiego, od tego za SMS-em do Tuska. Sikorski (o 8.58; por. Sobota od 10'12'')
ma zawiadamia gajowego: No i wtedy (po rozmowie z Bahrem) poczyem si jeszcze raz z premierem (za pierwszym razem Tusk
by w kpieli przyp. F.Y.M.), w drugiej kolejnoci z marszakiem Komorowskim, mwic mu, e zgodnie z konstytucj bdzie
peni obowizki gowy pastwa. Tempo wic wydaje si zawrotne, jeli chodzi o pd Historii przy rwnoczesnej opieszaoci
gabinetu ciemniakw, jeli chodzi o urzdzanie jakiejkolwiek akcji poszukiwawczo-ratowniczej czy wysyanie ledczych na miejsce
lotniczego wypadku.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 50
wojskowych.html) (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-2.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/red-moon.html), ktry to materia
zupenie wypchnie wideodokument z godz. 10.17/10.18.

Przez blisko 100 minut od wypadku mamy sytuacj wygaszenia kolejnej latarni, a przecie do
zdarzenia nie doszo w niedostpnych masywach grskich ani na rodku Oceanu Spokojnego, lecz
jakie dobre 700 km na wschd od Warszawy i jakie 350 km na poudnie od Moskwy w miecie,
ktre posiada wasne media. Nawet wic, jeli synny bkitny helikopter rzdowej telewizji znad
Wisy (zwykle bdcy w centrum tak wielu wydarze) nie mgby si z midzyldowaniem i
tankowaniem w Witebsku wybra do Smoleska, to na pewno s do dyspozycji ruskich mediw
takie migowce reportersko-telewizyjne (bdce choby na wyposaeniu MCzS zabierajcego
urnalistw, by filmowali akcje coroczne gaszenia poarw ruskich lasw 63). Legenda smoleska
gosi, e nie byo ekip na miejscu, bo musiay dojecha przez niesamowite korki z oddalonego o
wietlne wiorsty Lasu Katyskiego. Jak to jednak z legendami bywa, zwaszcza tymi
konstruowanymi przez specsuby tkwi w nich jedynie drobniutkie, takie na granicy widzialnoci,
ziarno prawdy. W okolicach Siewiernego (choby w hotelu Nowyj 64), a i na samym Siewiernym byli
przedstawiciele i polskich (jak choby J. Mrz 65), i ruskich mediw (jak np. S. Skirta
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/siergiej-skirta.html)66.

63 Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/straz-w-smolensku.html
64 Mam tu na myli nie tyle moonwalkera, a ludzi towarzyszcych P. Krace. Ten ostatni pisze w swej ksice: wszedem do pokoju
Alicji Daniluk-Jankowskiej, ktra tego dnia bya wydawc programu, wanie do niej kto dzwoni: - Co si stao z
samolotem, awaria. Z gry zobaczylimy wicej. Wozy straackie skrcay pod stacj benzynow i pot z tyu lotniska. Do
pasa startowego by std kilometr, do gwnej bramy nastpne dwa. Dlaczego przyjechaa tu stra?
Zobaczylimy limuzyny, ktre miay przewie delegacj spod samolotu do Katynia. Te skrciy pod pot, po czym zawrciy w
stron centrum miasta. Pobieglimy do wyjcia. W ostatniej chwili kto jeszcze krzykn, e przysza depesza o
ofiarach, mog by ranni (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/oko-zaby-4.html) - z czego mona
wywnioskowa, e jeszcze kto by w hotelu (por. te http://freeyourmind.salon24.pl/209287,smolensk-w-wersji-dla-idiotow).
10 Kwietnia w nadzwyczajnym wydaniu Faktu (http://www.fakt.pl/wydanie-specjalne/wydanie_specjalne_10042010.pdf) M.
Kazikiewicz w artykule Tu zgina polska elita na s. 2 pisze: Tu po godz. 9 oczom zgromadzonych w Smolesku
dziennikarzy ukazay si tylko smugi szarego dymu. wiat natychmiast obiega wiadomo, e rozbi si prezydencki
samolot, e nikt nie przey - nie wiadomo jednak, czy autorka podaje tu fakty czy fakty medialne, skoro w tym samym numerze
mwi si o 4-krotnym podchodzeniu do ldowania przez polsk zaog. Jeliby bowiem byli jacy dziennikarze na lotnisku, to ich
relacje z tego, co widzieli, ukazayby si jako flagowy materia w specjalnym wydaniu tabloidu. Chyba, e byli, tylko zajo si nimi
(tak jak J. Mrozem i S. Winiewskim) FSB, co te nie jest wykluczone.
65 Aczkolwiek synne mgielne zdjcie J. Turczyka z PAP (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/jacek-turczyk-pap-i-
jego-zdjecia.html) take prowokuje do pytania, czy i on tam si gdzie nie krci.
66 Ju kiedy zwracaem uwag na to, e obraz katastrofy (take ten eksportowy, czyli do zagranicznych rodkw przekazu)
konstruowali gremialnie ruscy fotoreporterzy (czy szerzej ludzie ruskich mediw):
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/oko-zaby-5.html;
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/natalia-kolesnikova.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/sergei-chirikov.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/mikhail-metzel.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/lu-jinbo.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/sergei-karpukhin.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/sergei-ponomarev.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/maxim-shemetov.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/ilya-pitalev.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/synne-koeczki-pitaleva.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/poszukiwacze-z-siewiernego.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/1149.html, http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/wadimir-
bieliengurin.html, http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/maksim-malinowskij.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/siergiej-skirta.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/igor-azariew.html. Na ile faktycznie te osoby bray udzia w
dokumentowaniu miejsca katastrofy, a na ile tylko sygnoway swoimi nazwiskami te materiay, to rzeczy drugorzdna. Tak czy tak
bowiem rda byy ruskie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 51
Truizmem byoby przypominanie, e niemal kady cywilizowany czowiek wyposaony jest dzi w
komrk z aparatem fotograficznym/kamer tak wic nawet gdyby faktycznie nikogo nie byo z
ludzi mediw w pobliu, to i tak istniao wiele moliwoci zarejestrowania tego, co si
dziao. Jak jednak wiemy, przywilej ten przypad w udziale wycznie paru wyjtkowo czujnym
ruskim mechanikom samochodowym, ktrzy wyonili si ze smoleskiego lasku we waciwej
chwili, zupenie spontanicznie i przypadkowo sfilmowali miejsce katastrofy, a nastpnie, gdy
tylko przybyli polscy dziennikarze, stawili si przed ich obliczem jako naoczni wiadkowie
katastrofy. Tak byo choby z I. Fominem, ktrego spotka osobicie P. Krako (co opisuje w swej
ksice67) i ktry to I. Fomin ju przed poudniem wystpi w rzdowej telewizji ze swym
nakrconym komrk materiaem (http://www.tvn24.pl/12691,1651564,0,1,byl-gluchy-stuk
plomien-i-roztrzaskane-szczatki,wiadomosc.html). Za plecami I. Fomina w tym tvn-owskim
krtkim wywiadzie przewija si bdzie... O. Starostienkow. Tak tak, drodzy Pastwo, ten sam ze
synnej wrzeniowej Misji specjalnej, ktry potem bdzie z umiechem na twarzy opowiada, e
nie katastrof widzia, ale inne rzeczy () koczcie dziewczynki, nie chc o tym mwi
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/zapomniany-swiadek-z-misji-
specjalnej.html)

67 Marek Pyza ze swoj ekip wszed na dach stojcego obok stacji benzynowej salonu Kia. cigaa ich stamtd milicja, a po chwili
waciciel wpuszcza z powrotem. To ten czowiek nakrci komrk jeden z filmw, ktre pokazywano potem w telewizji. - Byem
tam, nim ogrodzono teren. Uwierzcie, po prostu szcztki porozrzucao w promieniu 150 metrw, moe nawet wicej. Nie byo
wybuchu, tylko wielka chmura pyu opowiada Igor (s. 15). Por. te http://www.tvn24.pl/2366921,0,,1,1,swiadek-igor-
fomin-opowiada-o-katastrofie,wideo.html oraz http://smok.salon24.pl/279376,co-widzial-slawomir-wisniewski

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 52
tu za, tj. przed kamerami TVN-u 10-go Kwietnia (http://www.tvn24.pl/12691,1651564,0,1,byl-
gluchy-stuk--plomien-i-roztrzaskane-szczatki,wiadomosc.html), opowiada jeszcze tak, jakby
wanie katastrof widzia, a nie inne rzeczy. No ale do kwestii lenych dziadkw dojdziemy w
nastpnym rozdziale.

Teraz nas interesuje te 100 minut wygaszonej latarni albo wyczonej kamery. Do wypadku
lotniczego miao doj o 8.41, za dopiero o 10.17/10.18 pojawiaj si pierwsze zdjcia z miejsca
zdarzenia. Czym nas przez te 100 minut racz nadwilaskie media? Po pierwsze zdjciami z
Katynia (osoby oczekujce na uroczystoci, do ktrych nie dojdzie), po drugie wywiadami ze
znawcami problematyki lotniczej, po trzecie rozmowami z brami Moskalami, ktrzy akurat
jako tak si wanie zoyo zostali zaproszeni jako komentatorzy
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html), po czwarte sondami
ulicznymi z Krakowskiego Przedmiecia, po pite dialogami na gorco z rnymi politykami (Waek
od razu mia swoj teori, jak mogo doj do wypadku), po szste relacjami telefonicznymi
dziennikarzy przedzierajcych si do Smoleska, po sidme obrazami paczcych i zszokowanych
ludzi. Warto jednak w tym kontekcie podkreli jeden niezwykle wany fakt medialny. Chodzi mi
o motyw, ktry pojawi si w tempie icie ekspresowym, bo zanim napyn pierwsze zdjcia z
Siewiernego tematem dnia stanie si przecie problem wakatw na politycznych
stanowiskach zajmowanych do czasu wypadku przez osoby bdce czonkami prezydenckiej
delegacji68.

To wszystko jednak moemy na tym etapie naszych rozwaa odsun nieco na bok, gdy istota
rzeczy ley gdzie indziej. Jakie s bowiem konsekwencje tego, e we wszystkich mediach w Polsce

68 Dalekim echem tych wczesnych debat o wakatach bdzie wypowied B. Klicha: Gen. Basikowi bardzo zaleao, aby akurat lot do
Smoleska przebiega wzorowo. Mg si czu zobowizany wobec prezydenta Kaczyskiego. Bezporednio przed wylotem
rozstrzygna si sprawa niezwykle dla niego istotna. Prezydent potwierdzi, e w kocu kwietnia zostanie powtrnie
nominowany na stanowisko dowdcy wojsk powietrznych i e popiera jego kandydatur na przysugujce Polsce stanowisko
zastpcy dowdcy transformacji NATO w Norfolk w USA.
- Moim kandydatem by gen. Mieczysaw Cieniuch, uwaaem, e jest najlepszy i najbardziej kompetentny - wspomina minister
obrony (...). Szef MON dodaje, e zdawa sobie spraw, e gen. Cieniuch nie jest kandydatem prezydenta (por.
http://wyborcza.pl/1,75478,9169106,Awantura_przed_Smolenskiem_.html).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 53
(po tak wielkiej tragedii) zgaszono wiato i po prostu nie ma obrazu, nie ma podgldu (no
visual) na to, co si stao? Rzecz si dzieje wszak w XXI wieku, po nie wiadomo ju ktrej z rzdu
rewolucji technologicznej, a przez 100 minut nie wida na antenie adnej z
telewizyjnych stacji (dziaajcych w kraju, ktry wanie straci Prezydenta, najwaniejszych
Dowdcw, szefa narodowego banku, szefa BBN, szefa IPN oraz wiele innych wyjtkowo wanych
osobistoci) miejsca, w ktrym miao doj do wypadku. Nie wida akcji ratowniczej nie
wida kompletnie nic, podkrelam. No wic, jakie s konsekwencje takiego stanu rzeczy (nie
wnikamy na razie w to, czy kto wajch 69 zatrzyma medialn machin, czy nie)? Takie, e
dziennikarze musz OPOWIEDZIE, co si stao i co si dzieje. Sowo zatem, albo jak mwi
radiowcy: dwik, poprzedza w przypadku medialnych doniesie ze Smoleska obraz. Inaczej
rzecz ujmujc: przez 100 minut medialnej ciemnoci syszymy przerne niesamowite opowieci
o tym, jak doszo do wypadku i (od razu) jakie byy przyczyny wypadku.

Do tego, jak Zdarzenie jest OPOWIADANE jeszcze za chwil wrc, teraz za sprbujmy si
przyjrze temu, co WIDA od momentu emisji materiaw R. Spa towarzyszcego P. Krace.
Przypominam, e chodzi o godz. 9.30/9.35 pol. czasu. Uj tych jest tyle co kot napaka, ale rni
si one diametralnie od tego, co... bdzie wywietlane par minut pniej (i mcone w rodkach
masowego przekazu na caym wiecie jako zdjcia zaraz po katastrofie). Zwrmy uwag, e
media dokonaj tu swoistego cofnicia si w czasie i zamiast pokazywa (np. na ywo) to,
co si aktualnie dzieje na lotnisku, zaczn wakowa do upadego (przetykajc to wywiadami,
eksperckimi analizami oraz obrazami zdruzgotanych tragedi Polakw) bd obrazowa
wypadek za pomoc przedziwnego moonfilmu.

Przeanalizujmy materia R. Spa zrobiony, przypominam raz jeszcze, koo godz. 9.35 (prosz wic
nie sugerowa si godzin emisji tych migawek w TVP Info). Co na tym dokumencie wideo moemy
dostrzec? Po pierwsze i najwaniejsze: zupenie nic si nie pali (por. te trzecie zdjcie tu
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/boskie-oko-kamery.html). Po drugie: w
zonie Koli stoi biaa ciarwka MCzS.

69 To, e jaka wajcha musiaa zadziaa, jest niemal pewne. Wystarczy obejrze film dokumentalny Poranek o tym, jak przez blisko
p godziny biedzili si pracownicy rzdowej telewizji, by skonstruowa waciwy obraz smoleskiej tragedii
(http://freeyourmind.salon24.pl/368296,w-poszukiwaniu-zrodla-jednej-informacji). Por. te http://www.fakt.pl/wydanie-
specjalne/wydanie_specjalne_10042010.pdf wydanie ukazuje si jeszcze wieczorem w sobot, ale redakcja tak przecie wyczulona
na punkcie sensacji, ju skd wie, e o adnym zamachu nie moe by mowy i upowszechnia ruskie kity o czterokrotnym
podchodzeniu do ldowania we mgle (pierwsze nieudane ldowanie miao by o 8.30 pol. czasu (wizualizacja na s. 5).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 54
To, wedug mnie, jedno z najwaniejszych zdj, jakie zrobili dziennikarze na Siewiernym, ale te
pewnie z tego powodu do szybko zniko z mediw. Wracam jednak do oglniejszej analizy. Po
trzecie (na obrazie R. Spa): wozy straackie blokuj drogi dojcia na pobojowisko, a
czekici dodatkowo zabezpieczaj teren. Po czwarte: mundurowi krztaj si w te i we wte
z telefonami przy uchu, udajc niesamowite wprost zajmowanie si sytuacj, cho zarazem paru
Ruskw midzy drzewami pali sobie spokojnie papieroski (co jak ten czekista z moonfilmu, stojcy
tu przy wozie mijanym przez moonwalkera), jaki straak pomyka z noszami, no i w okolicach
stacji benzynowej kbi si nadjedajcych dziennikarze. Poza tym nic szczeglnego si nie dzieje,
jeli chodzi o jakie typowe dziaania rozmaitych sub w tak wielkiej zdawaoby si katastrofie.
Wida te oczywicie odwrcone koa w oddali.

Spad samolot i nic si nie pali po prostu. Oficjalna godzina tego upadku (wtedy w relacjach
medialnych), to okoo dziewitej (a cilej 8.56 pol. czasu) no wic 40 minut po
roztrzaskaniu si blisko stutonowej maszyny z ponad 10 tonami paliwa nic si nie
pali. A w dodatku nie ma adnej akcji poszukiwawczo-ratunkowej. Jak na skal tragedii, to
do marny przekaz. Z tego te powodu potrzebny jest materia, na ktrym przynajmniej bd
jakie pomienie. No i wanie takim bezcennym rdem wiedzy o katastrofie okae si zapis
ksiycowej wdrwki najsynniejszego polskiego montaysty, bo przecie ju prawie od godziny
(od momentu, gdy zaczto ogasza wypadek) uksztatowa si w gowach odbiorcw
zakamanego przekazu, zupenie faszywy obraz eksplozji, poaru oraz ratowania pasaerw

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 55
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html).

Ten wanie fikcyjny obraz zostanie zilustrowany w kocu i utrwalony ksiycowym materiaem
polskiego montaysty.

Zatrzymajmy si na chwil przy tym z kolei pseudodokumencie, cho znamy go, podejrzewam, na
pami, odtwarzalimy go wszak klatka po klatce, szukajc przernych szczegw ale przez to,
e tak doskonale znamy moonfilm z 10-go Kwietnia, to nie dostrzegamy pewnych oczywistych jego
mankamentw. Jaki jest ten najbardziej wymowny mankament? Taki, e nie ma na moonfilmie
adnych parametrw czasowych. Nie ma ani daty, ani godziny robienia zdj. Dokument
wideo w tak wanej sprawie, emitowany do znudzenia niemale na wszystkich wiatowych
antenach telewizyjnych i kadrowany na portalach informacyjnych, nie zawiera podstawowych
danych, ktre mogyby go skorelowa ze Zdarzeniem. Oczywicie pniej (na wyrane yczenie
prokuratury70) polski montaysta doczy te brakujce parametry - nie zmienia to jednak faktu,
e 10-go ani w polskich, ani w ruskich, ani w adnych innych rodkach masowego przekazu, ten
materia jest emitowany bez daty i godziny (http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-diablach-co-
rejestratory-sponiewierali).

70 Informacj o tym S. Winiewski przekazuje podczas przesuchania sejmowego przed Zespoem. Por. te
http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/266509,wisniewski-24-kwietnia-ujawnil-godzine-filmu-8-50-23

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 56
Czy polski montaysta si zagapi, udajc si z kamer na pobojowisko? Czy nie
wiedzia, jak ustawi te parametry, cho, jak pisz w swej ksice M. Krzymowski i K.
Dzieranowski (s. 1071) mia zwyczaj filmowa wszystko? Czy, kierujc si na czk z wrakiem, nie
myla o tym, by uruchomi tak funkcj w swej pamitkowej kamerze, z ktr si od lat nie
rozstawa (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/boskie-oko-kamery.html)? Czy
tak bardzo si spieszy, e zwyczajnie zabrako czasu na taki drobiazg (chocia na samym
pobojowisku po tzw. strzale drzewa, znalaz jeszcze chwil na zmian trybu rejestrowania)? Czy
moe ta funkcja bya wczona, lecz czekici po zatrzymaniu moonwalkera i przystawienia mu
makarowa do ba skonili polskiego montayst do usunicia tych parametrw, bo kciyby si
one z oficjaln wersj Zdarzenia?

(prezentacja sejmowa moonfilmu)

Czy te po prostu moonwalker nakrci swj materia... innego dnia? Na przykad 9 kwietnia, tj.
dwa dni pniej w stosunku do przylotw wity Tuska i Putina
(http://freeyourmind.salon24.pl/322415,dwa-dni-pozniej). 9 kwietnia 2010 bya podobna pogoda

71 Winiewski waciwie nie rozstawa si z kamer. Filmowa wszystko, co si dao bez wzgldu na to, czy materia mia by
emitowany, czy nie. Niektrych to denerwowao. Nic dziwnego, w Smolesku nagrywa na przykad kolegw, ktrzy siedzieli w
hotelowej restauracji (s. 10-11).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 57
w Smolesku, jak i 10-go72. Tamtego dnia (tj. 9 kwietnia), rzecz jasna, nie mia jednak przylecie
tupolew z delegacj prezydenck na uroczystoci katyskie, cho... mg przylecie prezydencki
tupolew z sam zaog na rekonesans nad lotniskiem Siewiernyj (tak informacj, o locie 9-go
kwietnia, podawa kiedy p. Z. Moniuszko, ojciec p. J. Moniuszko, stewardessy uczestniczcej w
tragicznym locie 10-go (http://clouds.salon24.pl/246980,tu-154-byl-w-smolensku-9-04-a-7-04-
tusk-polecial-casa)73). Ksika Zbrodnia smoleska. Anatomia zamachu zawiera ustalenia
dotyczce przylotw a trzech tupoleww wanie 9-go kwietnia 2010 na Siewiernyj
(http://freeyourmind.salon24.pl/371276,refleksje-po-lekturze-zbrodni-smolenskiej)74.

Kady, kto dokadnie wsuchiwa si w sejmowe zeznania moonwalkera, wie, i mwi on np. o tym,
e sdzi, i rozbi si samolot z sam zaog, e to by lot techniczny itd. - o ile wic 10-go sama
zaoga przylecie raczej nie moga (chyba e wysadzono by pasaerw dajmy na to w Witebsku i
poleciano by potem do Smoleska), o tyle 9-go jak najbardziej. 9-go z kolei nie doszo do adnej
katastrofy na Siewiernym z udziaem samej polskiej zaogi, wic i taki scenariusz nie daje si za
bardzo obroni. Co wic i kiedy naprawd sfilmowa S. Winiewski? Do tych kwestii jeszcze
powrc w rozdziale powiconym wycznie ksiycowym perypetiom polskiego montaysty.
Teraz tylko zbierzmy podstawowe elementy jego obrazu katastrofy: pal si jakie ogniska, krzta
si kilku ludzi w strojach straackich, czci samolotu s zimne 75, co pozwala swobodnie wok nich
porusza si straakom, jak ten po prawej poniej,

nie wida cia ani setki foteli, ani te ratownikw medycznych. To wszystko, a wic stosunkowo

72 W pierwszej dekadzie kwietnia stacja meteorologiczna w Smolesku zarejestrowaa cztery dni z mg. Wystpiy one 1, 4, 9 i 10
kwietnia - mia przekaza polskiej prokuraturze wojskowej w swej opinii Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania
PAN (cyt. za K. Galimski i P. Nisztor, s. 51).
73 Jak jednak dowiedziaem si mailowo od p. J. Jasklskiej, ktra miaa moliwo skontaktowania si z p. Moniuszk, nie potwierdza
on informacji o wylocie tupolewa 9 kwietnia 2010.
74 Najbardziej zastanawiajce s jednak loty wykonane 9 kwietnia, w przeddzie katastrofy. Te rwnie odbyy tupolewy,
ich wacicielem take bya Rossiya. Dwa z nich miay status Litiernyj K, za trzeci Litiernyj A. Kto wic by tego
dnia w Smolesku? Premier Putin czy prezydent Miedwiediew? Ktry z nich zdecydowa si na potajemn wizyt na
Siewiernym?
75 Por. te zdjcia tu http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/smoke-on-water.html. Dym wyranie wyania si zza
ogona.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 58
niewiele jak na materia po katastrofie prezydenckiego tupolewa.

A jak wyglda przekaz sowny? What's the story? Jeliby doszo do wypadku, w ktrym mier na
miejscu poniosoby 96 osb, to waciwie pierwsza wiadomo (nadana w Polsat News ponad 20
minut po katastrofie, a par minut po 9-tej pol. czasu) powinna o tym wydarzeniu informowa
mniej wicej w takich sowach: dzi o godz. 8.41 na wojskowym lotnisku w Smolesku
doszo do wypadku lotniczego z udziaem Tu-154M w wyniku tego wypadku
zginli wszyscy pasaerowie, czyli 96 osb. Ewentualnie po chwili mona by doda:
Samolot cakowicie si roztrzaska, ale nie byo adnego poaru, tak wic obecnie stra dogasza
jedynie kilka maych ognisk. Nie wzywano te ekip ratowniczych, poniewa uznano, e nikt nie
mia prawa przey takiej katastrofy. Do godziny 9.04, kiedy pikna Violetta Madej przekae
pierwszego newsa na antenie macierzystej stacji W. Batera, mona byo wszystko dokadnie
sprawdzi, zwaszcza jeli to bya taka arcybolenie prosta historia. Samolot spad, rozbi si, wsie
pogibli.

Tymczasem wiadomo wcale nie jest przekazywana w taki sposb 76. Co nam powiada pikna
Violetta? jest awaria prezydenckiego samolotu w Smolesku, oczywicie wicej szczegw na
razie nie znamy (pochyla si nad jak kartk i emitowane jest telefoniczne poczenie z W.
Baterem): W tej chwili ja rozmawiaem z przedstawicielami polskiego Ministerstwa Spraw
Zagranicznych, ktrzy czekali na lotnisku w Smolesku na polskiego prezydenta. Oni
powiedzieli, potwierdzili, e samolot si rozbi podczas podchodzenia do ldowania, by to
prezydencki samolot tu... Na lotnisku le ciaa zabitych, tych, ktrzy zginli w
katastrofie. Nie wiadomo, czy kto wyy (tak w oryg. - przyp. F.Y.M. - co mogoby
sugerowa, e news pochodzi od przedstawiciela ruskiego MSZ-u), powiedzieli, na razie,
wiadkowie, czyli ci przedstawiciele MSZ-u, z ktrymi, powtarzam, rozmawiaem, e nie wida
jakichkolwiek oznak ycia. Nie wida... Nie wyglda to..., nie wyglda na to, eby ktokolwiek

76 http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/godz-903-czy-913.html ;
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/swiadek-bater.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 59
mg przey t katastrof.

W tej chwili jedziemy - na lotnisku w Smolesku jest mga. By moe powodem tej katastrofy
byy ze warunki atmosferyczne... adnych wicej informacji nie jestemy w stanie uzyska.
Jeszcze przed chwil rozmawiaem z przedstawicielami naszej ambasady, ktrzy rwnie
potwierdzili t informacj, bya katastrofa, by may poar, poar zosta zlikwidowany, trwa
akcja ratunkowa77. Wszystkie inne informacje... bdziemy zbiera. Jak daleko, jeszcze powiedz,
jeste od miejsca katastrofy? (pyta pikna Violetta w tle sycha przez telefon chyba gos
ruskiego GPS-a z auta przyp. F.Y.M.) W tej chwili zbliamy si do lotniska, s drogi
pozamykane, stoi wszdzie milicja. Ja jestem w tej chwili za kierownic, std te rwnie
moja ta relacja jest troch... nerwowa, dlatego e staramy si dotrze tam jak najszybciej. Dziel
nas od lotniska by moe 2... 3 km (cyt. za materiaem zebranym w cyklu Py na wietrze. Relacja
ze Smoleska (www.youtube.com/watch?v=HVdE_mNa-IO), od 8'02'')78.

77 To jest chyba najciekawszy element tej relacji oprcz informacji o ciaach zabitych, lecych na lotnisku. Wychodzioby na to, e ju o
9-tej poar byby zlikwidowany lub te, e adnego poaru po prostu nie byo. Zwrmy uwag, e P. Paszkowski z MSZ bdzie
jeszcze o 9.34 na antenie rzdowej telewizji opowiada o trwajcej akcji wydobywania pasaerw.
78 M. Krzymowski i M. Dzieranowski tak opisuj t przeomow dla Polsat News chwil (zapewne korzystajc z opowieci samego W.
Bateria): Dziennikarz Polsatu wszed na anten o 9.03.Gdy nadawa korespondencj prowadzi samochd, w jednej rce
trzymajc telefon, a w drugiej kierownic. Siedzcy obok operator zmienia mu biegi. - Wracamy do awarii prezydenckiego
samolotu w Smolesku. Przypomn: Lech Kaczyski udaje si do Katynia, by tam zoy hod Polakom zamordowanym przez
NKWD. W Katyniu, na miejscu na prezydenta czeka korespondent Polsat News Wiktor Bater. Witaj, Wiktorze. Powiedz, co si
dzieje? - prowadzca poranny program dziennikarka Violetta Madej miaa spokojny gos. Nie wiedziaa jeszcze, e sprawa jest a
tak powana. Nie spodziewaa si, co za chwil usyszy. - Potworne zamieszczanie zacz Bater. - Znieoficjalnych... absolutnie
nieoficjalnych informacji uzyskanych przeze mnie od czonka delegacji, ktra miaa spotyka prezydenta Kaczyskiego na
lotnisku w Smolesku, wynika, e samolot prezydenta rozbi si przy podchodzeniu do ldowania. Informacja
najnowsza jest taka, cytuj informatora, jak mwi, anonimowego: Z samolotu nie ma co zbiera . (s. 34).
Jak wic wida M. Krzymowski i M. Dzieranowski podaj to, co mwi W. Bater o 9.13 jako to, co mwi o 9.04. Por. te
http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater oraz http://www.fakt.pl/Bater-Wiedzialem-pierwszy,artykuly,100785,1.html
Pierwsz informacj, e doszo do nieszczcia otrzymaem telefonicznie od jednego z uczestnikw oficjalnej polskiej
delegacji o 10.40 czasu lokalnego, czyli o 8.40 czasu polskiego, czyli praktycznie 4 minuty po katastrofie
(wychodzioby, e do katastrofy doszo pierwotnie o 8.36 przyp. F.Y.M.). Wwczas na cmentarzu w Katyniu nikt o niczym nie
wiedzia. Byo potworne zamieszanie wszyscy usiowali si dodzwoni do czonkw oficjalnej delegacji, byy blokowane telefony, a
kiedy to ju si udawao, czonkowie polskiej delegacji sami nie wiedzc jeszcze wiele szczegw, a praktycznie nie wiedzc nic...
(tu materia si urywa niestety nie udao mi si znale caoci tej korespondencji), mwi 10-go Kwietnia w wieczornych
wiadomociach Polsatu W. Bater w swym synnym materiale, ktrego tre potem korygowa (m.in. w jednej z Misji specjalnych),
przesuwajc godzin otrzymania pierwszej informacji. Sam W. Bater, nie wiedzie czemu, nie by do tej pory przesuchiwany przez
Zesp, tymczasem wg jego relacji, jeszcze przed godz. 9-t mia z L. Kelly i paroma innymi osobami jecha do Smoleska oraz
nieoficjalnie przekazywa swojego newsa swojemu przeoonemu w firmie: Gdy wskakiwaem do auta, byo jeszcze przed
dziewit, zadzwoniem do swego szefa, dyrektora programw informacyjnych Polsat News, Radka
Kietliskiego. Zapyta mnie tylko, czy jestem pewien rda swojej informacji. Tak, jestem pewien, odpowiedziaem.
(http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater). Na pewno jednym z niezwykych zjawisk smoleskich jest byskawiczne
rozpowszechnianie dez drog nieoficjaln niewspmierne do przekazu zdj i migawek z miejsca katastrofy. R. Poniatowski,
dziennikarz TVN-u powie w filmie Poranek, e wiadomo o katastrofie otrzyma za dziesi dziewita od znajomego Ruska,
ktry podszed i poinformowa, e samolot z polsk delegacj rozbi si na lotnisku w Smolesku. Telefonicznie ten news
przekazany jest wg M. Somczyskiego o 8.53/8.54 do rzdowej telewizji. Ale jest te telefon R. Poniatowskiego do J. Mroza (ten
ostatni mia mu powiedzie: jest mga, nic nie wida, ale panuje tu totalny chaos, sysz wszdzie syreny i nie wiem, co si dzieje).
J. Mrz wspomina: Wtedy samoloty rosyjskie jedziy po pasie w bardzo gstej mgle od pocztku do jego koca, std jeszcze
wwczas mam pene przekonanie, sami Rosjanie nie byli do koca pewni, gdzie samolot uderzy w ziemi. Cyrk widziany przez J.
Mroza a majcy dowodzi jakiej ruskiej dezorientacji (por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/cyrk-
strazacki.html), kci si zupenie z faktem do szybkiego przekazania informacji z miejsca wypadku przez D. Grczyskiego,
ktry wanie z Ruskami mia na pobojowisko byskawicznie po katastrofie dotrze. J. Mrz twierdzi, e pierwsz wiadomo do
swej macierzystej stacji przekaza o 8.51 - To bya ta pierwsza informacja, taka bardzo nieoficjalna, ktra ju wwczas krya
pord naszych dyplomatw zgromadzonych na pycie lotniska, e co bardzo niedobrego si stao, e samolot znikn z radarw
i najprawdopodobniej si rozbi. W relacji J. Bahra (http://freeyourmind.salon24.pl/318082,wokol-zeznan-bahra) oraz M.
Wierzchowskiego (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-wierzchowskiego.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/w-poszukiwaniu-zeznan-jakubika-i-innych.html)
(http://freeyourmind.salon24.pl/278778,syrena-ruska) nie pojawia si w ogle ta wiadomo.
Wspomniany wyej cyrk widziany przez J. Mroza Ruscy urzdzaj take pniej, co opisuje choby J. Opara: Wszdzie biegali
ludzie, krzyczeli, wszdzie jedziy samochody, czerwone myl, e stray poarnej take takie, ktre wyglday jak karetki
pogotowia (...) Panowa totalny chaos. Nikt nie wiedzia dokadnie, co si stao, gdzie si stao? Rosjanie mwili: przecie czwarty
raz podchodzi do ldowania, kto to czwarty raz podchodzi do ldowania? Piloci wina pilotw! (M. Duewska i J. Lichocka, s.
180).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 60
Niby sprawa powinna by bezproblemowa, ale przecie nie wiemy dokadnie, na ktrym lotnisku w
Smolesku doszo do awarii, problemw z ldowaniem i katastrofy 79. T dez Polsatu jednak
namierzaj ju pracownicy innych stacji telewizyjnych zarwno TVP 80, jak i rzdowego TVN24.
Reuters za, czyli po prostu Lidia Kelly (siedzca w aucie W. Batera), formuuje z kolei tak brzmice
doniesienie o 9.11: Polish President Lech Kaczynski's plane crashes on approach to
Russian airport (M. Krzymowski i M. Dzieranowski, s. 34). Nie ma tu wic nie tylko mowy o
typie samolotu, ale nawet o miejscu zdarzenia 81. O 9.13 znowu W. Bater wchodzi ponownie na
anten swej stacji i mwi mniej wicej to, co ju cytowaem w powiconym mu przypisie,
tymczasem w porannym serwisie TVN24 nie pada ani jedno sowo o katastrofie (vide film
Poranek 5'00'') przeciwnie mwi si o scenariuszu uroczystoci katyskich i pokazuje si
relacj z przybycia do Smoleska pocigu specjalnego z Rodzinami Katyskimi i
parlamentarzystami.

Dopiero sze minut po drugiej relacji W. Batera, o godz. 9.19 na antenie najwaniejszej w Polsce (z
punktu widzenia Ministerstwa Prawdy), informacyjnej stacji telewizyjnej rozpocznie wystp
swojego ycia Jarosaw Kuniar z takim przekazem:

Mamy informacje bardzo oglne o tym, e byy jakie kopoty z ldowaniem


prezydenckiego samolotu jak-40 na lotnisku w Smolesku (ktrym lotnisku? przyp.
F.Y.M.). Polska delegacja wsplnie z osobami, ktre z p. Prezydentem leciay do Lasu
Katyskiego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyskiej wyleciay z Polski o godz. 6.50.
Kilka minut temu (w stosunku do 9.19 przyp. F.Y.M.) te nieoficjalne informacje o tym, e byy
jakie problemy z ldowaniem tej prezydenckiej maszyny do nas dotary. Prbujemy zebra jak
najwicej jak najbardziej potwierdzonych informacji, tak eby nie przekrci niczego (). Wg
tego oficjalnego rozporzdzenia to by jak-40 ()

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbia.html

79 Sygnalizuj to, poniewa ekspres W. Batera, czyli wz, ktrym pdz na zamanie karku z Katynia do Smoleska zatrzymuje si przy
ruskich milicjantach, poniewa dziennikarze, najwyraniej nie wiedz, gdzie jest lotnisko: Przekraczalimy wszelkie ograniczenia
prdkoci. Gdy zatrzymywali nas milicjanci, mwilimy gorczkowo, e rozbi si samolot prezydenta i musimy jak najprdzej
by na lotnisku Siewiernyj. Jak tam dojecha? krzyczelimy (http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater).
Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/3-razy-bater.html
80 W hotelu wszedem do pokoju Alicji Daniluk-Jankowskiej, ktra tego dnia bya wydawc programu, wanie do niej kto
dzwoni: - Co si stao z samolotem, awaria (s. 8). Siedzca w hotelu Nowyj A. Daniluk-Jankowska dowiaduje si
telefonicznie, e co si stao z samolotem - mimo e hotel pooony jest parset metrw od lotniska . Por. te M.
Krzymowski i M. Dzieranowski (s. 37): Dziennikarze wrcili w okolice szosy, najbliej wraku, jak tylko dao si podej. Na
miejscu byli ju reporterzy TVP. O wypadku dowiedzieli si od warszawskich wydawcw zaalarmowanych informacj w
Polsacie.
81 Por. te http://uk.reuters.com/article/2010/04/10/uk-poland-president-crash-idUKTRE6390NA20100410, gdzie informacja
musiaa by zaktualizowana, ale pierwszy lad wskazuje na godz. 9.10. Pierwsze zdanie brzmi tak: (Reuters) - Polish president Lech
Kaczynski was feared dead after his plane crashed on approach to a Russian airport on Saturday, a Polish government official at
the airport told Reuters (co brzmi nieco inaczej ni to, co podali M. Krzymowski i M. Dzieranowski), natomiast nastpne to:
Russian news agencies reported at least 87 people died in the crash near Smolensk airport in western Russia, citing the Russian
Emergencies Ministry. They reported 132 people were aboard the Tupolev Tu-154 (...), co wskazuje na czenie rnych doniesie
z rnych godzin, por. te http://www.reuters.com/article/2010/04/10/us-poland-president-crash-idUSTRE6390K120100410,
gdzie podana jest wiadomo: (Reuters) - There were no survivors in the crash of a plane carrying Polish President Lech
Kaczynski in Russia, Polish state news agency PAP reported, quoting local officials in Smolensk. The Polish central bank governor
Slawomir Skrzypek was also on board the plane, the bank's press office told Reuters . Por. na temat L. Kelly
http://www.wprost.pl/ar/235417/Panika-we-mgle/?O=235417&pg=5

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 61
W dokumentalnym filmie Poranek J. Kuniar bdzie opowiada (a z nim B. Tadla i M. Samul), e
z wraenia nieuwanie spojrza na rozpisk i std ta wielokrotnie powtarzana przez niego
informacja o jaku-40. Trudno jednak wierzy mu (im) na sowo, skoro w tyme wanie filmie
pracownicy rzdowej telewizji i jednej z najwaniejszych, obok Czerskiej Prawdy, agend
neopeerelowskiego Ministerstwa Prawdy, zaklinaj si na wszystkie witoci, e chcieli na 500%
(okrelenie J. Durlika) potwierdzi to, co si stao, nim powiadomi o czymkolwiek telewidzw.
Skoro ju o 8.51 otrzymali pierwszy telefon ze Smoleska (od J. Mroza; a dwie minuty pniej od R.
Poniatowskiego), to do godz. 9.19 istotnie mieli mnstwo czasu na weryfikacj faktw 82.

P godziny dla dziennikarzy to wieczno poza tym doniesienia Polsat News nie pozostawiay
adnych wtpliwoci, e doszo do tragedii (w pierwszym wejciu W. Batera powiedziane zostao
natomiast, e chodzi o prezydenckiego tu). Co wicej sam J. Kuniar (w filmie Poranek)
niedugo przed wejciem na anten mwi do kolegw (tj. po zrobieniu przerwy na blok reklam o
9.15), e lecia jakiem-40 ostatnio (cz. II Poranka, 3'56''), majc na myli wanie polskiego
Prezydenta. I powtarza to zarwno w tej prywatnej, pozaantenowej rozmowie z M. Somczyskim i
M. Samulem: on lecia jakiem-40 ostatnio, jak i tu przed powrotem na wizj: pogadajmy
sobie o tym jaku, dobrze? (do W. Olejniczaka siedzcego obok), ale w rozpisce oficjalnej jest jak-
40, przepraszam. Tak, wchodmy83.

Na tym pasku jednak rzdowa telewizja nie bdzie podawa informacji o prezydenckim jaku-
40 (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html).

82 Co zastanawiajce (a co podaa komisja Millera podczas prezentacji swego pseudoraportu) dopiero o godz. 9.12 szef inspektoratu
MON ds. bezpieczestwa lotw dostaje informacj o zdarzeniu lotniczym pod Smoleskiem i (jak to opowiadano na prezentacji)
natychmiast przystpuje do ukompletowania czonkw zao... czonkw komisji i o godzinie 15.30 wystartowa samolot z
Warszawy z szecioma czonkami komisji.
83 Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/onet-920.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 62
Aczkolwiek pojawi si ona na pasku TVP Info:

Wczeniej za na stronie Onet.pl:

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/onet-920.html

Jeli wic J. Kuniarowi kto z gabinetu ciemniakw lub z yczliwych sub zaleci, by po prostu
dziennikarz ten wzi na siebie histori z prezydenckim jakiem-40, to i tak robi on dobr min

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 63
do bardzo zej gry84. Chroni bowiem nie tych ludzi, ktrych powinien chroni.

Od samego zatem pocztku sprawy z medialnym przekazem wieci o Zdarzeniu bd si


komplikowa nawet na poziomie czysto werbalnego opisu tego, co si miao wydarzy. Zwrmy
zreszt uwag, jak ewoluowa bdzie informacja podawana na tym pasku przez rzdow
telewizj (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html):

prawdopodobna awaria samolotu z prezydentem Lechem Kaczyskim (godz. 9.19, a wic prawie 40
minut po rzekomym wypadku),

samolot z prezydentem mia problemy z ldowaniem w Smolesku (9.20),

MSZ: wedug wstpnych informacji samolot z prezydentem si rozbi (9.24),

KATASTROFA SAMOLOTU (9.24),

MSZ: prezydencki samolot rozbi si w Smolesku (9.26),

MSZ: prezydencki samolot rozbi si podchodzc do ldowania w Smolesku (9.32), Paszkowski (MSZ):
samolot uleg znaczcym zniszczeniom (9.36),

Paszkowski (MSZ): suby podejmuj prb wydobycia pasaerw samolotu prezydenckiego (9.35),

Paszkowski (MSZ): prezydencki samolot spad i si zapali (9.36),

Paszkowski (MSZ): prezydencki samolot spad i si zapali zahaczy o drzewa (9.37),

Reuters: 87 osb zgino w katastrofie w Smolesku (9.41) (skd L. Kelly85 miaa tego newsa?; w jaki
84 Historia z prezydenckim jakiem-40, ktry mia by wynikiem jakiego czeskiego bdu i zafiksowania si na tyme bdzie
wszystkich ludzi odpowiedzialnych za ksztat informacyjnego przekazu w rzdowej telewizji jest z gatunku tych opowieci, ktrymi
may Grzesiu raczy cioci w wierszu J. Tuwima, gdy ta pytaa Grzesia o wysanie listu (skrzynka bya czerwona, znaczek by z
Belwederem itd. :)). W filmie Poranek producentka P. Tamulewicz stwierdza, e na przemian telefonowali do TVN-u R.
Poniatowski i J. Mrz podajc kolejne wersje (cz. I, 9'23''), ale: brakowao potwierdzenia, ktry to by samolot i kto by
na pokadzie.
Potwierdzenie nie byo tymczasem wcale tak trudne do uzyskania, wszak wystarczyo zapyta J. Mroza: a ty, Mrozie, czyme
przylecia na smoleskie lotnisko z Okcia motolotni czy paralotni? i ustali, ile jakw w takim razie miao lecie 10-go
Kwietnia do Smoleska? Jak informacj wanie na temat jakw-40 przekazywano na Okciu? Kolejny jak-40 ju
przygotowany do lotu (o 5.00 rano), stojcy obok tego, do ktrego najpierw usadzono dziennikarzy, przecie by jak najbardziej
realnym bytem. Co wicej, trzeci jak-40 mia czeka w hangarze. Inne samoloty, oprcz tego jedynego, ktrym si udali urnalici,
nie istniay wic li tylko na papierze (http://freeyourmind.salon24.pl/346023,samoloty-zastepcze-i-inne).
Nie zapominajmy te, e zrazu dziennikarze mieli lecie tupolewem, za kilka minut po 9.30 czcy si na ywo prezenter TVP Info z
jednym z reporterw telewizyjnych (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-bahra.html) mwi: W
SAMOLOCIE BY TAKE NASZ REPORTER WOJCIECH CEGIELSKI (podkr. F.Y.M.). Poczylimy wanie z nim w tej chwili.
Wojtku, powiedz, co si dzieje w Smolesku? i tene Cegielski od razu opowiada: Dokadnie rzecz biorc, mae sprostowanie, bo
te bdzie wiadomo, skd jest to zamieszanie informacyjne: wszyscy dziennikarze, ktrzy towarzyszyli Lechowi Kaczyskiemu,
przylecieli do Smoleska P GODZINY WCZENIEJ (podkr. F.Y.M.) samolotem jak-40 i std te na pokadzie tego samolotu tu-
154m nie byo adnego, adnego dziennikarza, std jest teraz to ogromne zamieszanie, poniewa mymy w tej chwili, przed
chwil otrzymali tak informacj, e by problem z samolotem prezydenckim. Problem polega na tym, e nie wiemy do koca,
co si stao, dlatego e teren lotniska w Smolesku jest terenem zamknitym. Prbujemy tam dotrze z Katynia, gdzie
czekalimy ju na Prezydenta Lecha Kaczyskiego. Wedug jednych rde samolot rozbi si przy ldowaniu, wedug drugich
zahaczy o drzewa. Z najnowszych informacji z polskich si powietrznych wiemy, e nie zapali si. (Kto si z
dziennikarzy kontaktowa z siami powietrznymi? I kiedy? - przyp. F.Y.M.) Niestety, nie wiemy, czy co komu si stao, czy ten
samolot zdoa bezpiecznie wyldowa tyle tylko, e z awari. (Por. te http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/pawel-
swiader/komentarze/news-pawel-swiader-boje-sie-powrotu-do-polski,nId,272706).
Szef reporterw TVN24 J. Durlik w filmie Poranek za stwierdza (cz. I, 2'01''): w tym dniu 10-04 to byem przekonany, bo takie
informacje miaem wczeniej, e Janek (Mrz przyp. F.Y.M.) by na pokadzie tego samolotu. Ta... ten rozdzia, e dziennikarze
lec innym samolotem, tak naprawd zapad, ta decyzja zapada w kancelarii Prezydenta bodaj w pitek, tak e tu przed samym
wjazdem. I ja rano, jak si dowiedziaem, o caej sprawie, to w pierwszej chwili pomylaem, e na tym pokadzie by take Janek
- no ale przecie z rozmw z Jankiem mona byo potem chyba ustali, na jakim jednak pokadzie faktycznie by i jakie w takim
razie zapady decyzje na Okciu. Jeli wic tego nie udao si pracownikom rzdowej telewizji ustali midzy godz. 8.51 a 9.19, to
najwyraniej nie tylko R. Poniatowski i J. Mrz, ale i dyplomaci na lotnisku Siewiernyj, nie wiedzieli, jakim statkiem powietrznym
przylecia Prezydent ze wzgldu na decyzje podjte na Okciu przed wylotem.
85 Historia legendarnej L. Kelly dotara nawet w skromne progi mojego bloga (w lipcu 2011), kiedy to komentarz seaclusion
(http://freeyourmind.salon24.pl/319951,biale-plamy-smolenskie#comment_4604548) sugerujcy, e adnej Kelly mogo nie by w
Smolesku 10-go Kwietnia, a cile, e ta, co rzekomo bya, to byt medialny: There is one L. Kelly working for Reuters, writing

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 64
sposb policzono ofiary?),

Gubernator smoleski: nikt nie przey katastrofy (9.56).

Wydawa si by si mogo, e od pierwszych chwil doniesie medialnych historia powinna by


zupenie nieskomplikowana: wszyscy na pokadzie prezydenckiego tupolewa zginli podczas
katastrofy lotniczej o 8.41 na wojskowym lotnisku w Smolesku. Ta wie, ktra podana jest
dopiero przed godz. 10-t powinna by ju od pierwszych minut po 9-tej rozpowszechniana.

economics articles. Another one was artificially created, using discrepancy in spelling of same name "to be sent to Smolensk". Do
you realize HOW MANY REAL reporters work in Rus., in Moscow for Int. News, including Rus. own agencies? None of them was
sent to Smolensk. Rus. created 1 fictitious, "extra-Lidia" to send "her" to Smolensk on paper, to add more "reliability" to crash site
- involving known Reuters name: "somebody from Reuters was at crash site!!!". Nobody saw that "other Lidia" or heard "her"
reporting anything real from there, 0 photos from "her" from events/crash site., wywoa Kelly do odpowiedzi tej treci:
Fantastyka! Dwie Lidie Kelly. Z tysiacami Reuterowskich dollarow w kieszeni, a moze jedna - wykreowana na potrzeby
miedzynarodowej agencji?? Gratuluje wyobrazni! Cudenko. Musze Was wszystkich rozczarowac: jedna ona jest. Cala, zdrowa, z
krwi i kosci. Czasami pisze o rublu, czasami o Smolensku. Choc to nie komplement, to jednak z lepszymi ona zrodlami niz te, ktore
mowia, ze biuro Reutera jeszcze jest na Naberezhnoi... Prosze, wymyslcie cos jeszcze rownie fantastycznego - you're making my
day. (http://freeyourmind.salon24.pl/319951,biale-plamy-smolenskie#comment_4623925; pisownia oryg.). Wbrew pozorom
sugestia seaclusion nie bya taka bezpodstawna, skoro nie kto inny a D. Grczyski zeznawa w prokuraturze: zadzwoniem do (...)
Wiktora Batera, dziennikarza, ktry by w Moskwie (K. Galimski i P. Nisztor, s. 125), a przecie Kelly miaa towarzyszy wanie
Baterowi. Gdyby faktycznie Bater dostawszy wie od Grczyskiego dopiero z Moskwy gna do Smoleska, to by to wyjaniao jego
nadludzk prdko, z jak si porusza, bo miao to by pono 200 km/h. Z drugiej jednak strony konsul L. Putka twierdzi, e
Bater by w Katyniu, za moonwalker S. Winiewski mia widzie Batera przy bramie gwnej Siewiernego, a nawet odby z nim
nieprzyjemn rozmow.
M. Krzymowski i M. Dzieranowski w taki zbeletryzowany sposb przedstawiaj katysko-smolesk histori Kelly i przy okazji
Batera (s. 30-35): Katy, godzina 8.49. - Kurde, niedawno bya adna pogoda, a teraz tak zimno! - powiedziaa do Wiktora
Batera z Polsatu Lidia Kelly, ustawiajc si w kolejce po gorc herbat, ktr na Cmengarzu Katyskim rozdawano zzibnitym
uczestnikom uroczystoci. Ta pracujca w Moskwie amerykaska dziennikarka Reutersa (wyjechaa z Polski do Stanw
Zjednoczonych w 1994 roku i tam skoczya studia) na co dzie zajmuje si tematyk ekonomiczn. Jednak ze wzgldu na to, e
jest Polk, zaleao jej, aby relacjonowa katyskie uroczystoci. Bya tu zreszt trzy dni wczeniej z Putinem. Wizyta
Kaczyskiego zapowiadaa si beznewsowo, jej agencja nie przewidywaa nawet obsugi prasowej tego wydarzenia. Dlatego w
pewnym sensie Kelly bya tu pprywatnie. Bater (...) bawi j rozmow, tak e nawet nie zauwaya, kiedy odebra telefon (to
ciekawe: nie zauway, jak kto odbiera telefon, gdy si z tym kim rozmawia przyp. F.Y.M.).
Bya godzina 8.49. Zarwno tre rozmowy, jak i wywietlon na aparacie godzin poczenia dziennikarz zapamita do koca
ycia (10-go Kwietnia wieczorem troch inaczej pamita przyp. F.Y.M.). - Wiktor, nie masz na co czeka usysza w suchawce
gos znajomego pracownika ambasady. Z zezna innych osb wiadomo, e telefonowa do niego Dariusz Grczyski (...) (Sam
Bater nigdy tego nie potwierdzi, zasaniajc si tajemnic dziennikarsk). Tym razem jednak dobrze znany gos brzmia inaczej
ni zwykle. - Samolot prezydenta si rozbi. - Co ty mwisz? - mechanicznie zapyta Bater. - No, kurwa, si rozbi. By wypadek.
Jestem na lotnisku. Na prezydenta nie macie ju co czeka! - Grczyski powiedzia to drcym ze zdenerwowania gosem i
natychmiast si rozczy. Przez uamek sekundy tre dziwnej rozmowy nie docieraa do Batera. Rozejrza si po cmentarzu nic
nie wskazywao na to, e stao si co zego. Wszyscy zachowywali si spokojnie, jego koledzy nagrywali tak zwane setki, czyli
wypowiedzi przedstawicieli Rodzin Katyskic, ktre pniej miay by wykorzystane w relacjach z uroczystoci. Zreszt czy
rzeczywicie mogo si sta co zego? Jego informator nic nie mwi o ofiarach. Powiedzia tylko nie masz na co czeka, a to
mogo znaczy wszystko. Moe to tylko gupi art? Wykluczone. Zbyt dobrze i zbyt dugo si znali. Zreszt takich artw
dziennikarzom si po prostu nie robi. Pewnie jakie kopoty z samolotem, w kocu byo ich wiele w trakcie lotw polskich VIP.
Tylko dlaczego nie ma na kogo czeka? Moe awaryjne ldowanie? A moe...?
- Lidka, chyba jaka kupa z prezydenckim samolotem powiedzia do koleanki z Reutersa. Ju syszc rozmow telefoniczn
kolegi, Kelly wiedziaa, e co jest nie tak. Natychmiast pobiega do Krzysztofa Dacewicza, jednego z szeciu obecnych w Katyniu
funkcjonariuszy BOR, ktry odpowiada za kontakty z mediami. - Wiktor ma informacj, e co si stao z samolotem
prezydencta. Wie pan co o tym? - spytaa. Dacewicz o niczym nie wiedzia. Podszed do ministra Jacka Sasina, ktry potwierdzi,
e te sysza podobne pogoski. W tym samym czasie Baterowi udao si dodzwoni do innego dyplomaty, ktry, wedug jego
wiedzy, powinien wanie by na lotnisku. - Wiktor, nie mog, kurwa, teraz rozmawia usysza tylko rzucone roztrzsionym
gosem zdanie. W tym samym momencie Kelly zobaczya biegncych funkcjonariuszy BOR. Zauwaya, e jeden z nich (nie chce
ujawni jego nazwiska) mruy oczy i spuszcza znaczco kciuk. Nie byo ju wtpliwoci, e sprawa jest powana. - Musimy jecha
do Smoleska. Nie pytaj, o co chodzi, po drodze wszystko wyjani powiedzia nerwowo Bater do swojego operatora Krzysztofa
apacza (...). Biegnc do samochodu, Bater zacz tumaczy operatorowi, co si stao. Ten natychmiast wybra numer swego
kolegi Pawa Wudarczyka, take operatora Polsatu. Pawe mia przylecie do Smoleska z prezydentem. Jeli rzeczywicie doszo
do wypadku... Na szczcie jednak odebra telefon. Bya godzina 8.55. - Pawe? Co si stao? Gdzie ty jeste? - spyta nerwowo
apacz. - Jak to gdzie? W Katyniu (...). - Normalnie wyldowalicie? (...) Leciae z prezydentem? - Nie, dziennikarze lecieli
jakiem. Prezydent mia ldowa po nas, niedugo powinien by. - Suchaj, nie wiadomo, czy w ogle bdzie. Prawdopodobnie mia
jaki wypadek. Nie znam szczegw (...).
W tym samym czasie Kelly zadzwonia po swojego fotoreportera. Siergiej Karpuchin wrd znajomych synie z troch cynicznego
podejcia do ycia. Teraz te by sceptyczny. Nie wierzy, e jego polscy koledzy maj prawdziwe informacje. - Zao si, e za
chwil miniemy prezydenck kolumn. Zostaniemy na lodzie, bo nie bdziemy mieli zdj ani z Katynia, ani ze Smoleska
marudzi. Chwil potem w wypoyczonym w Moskwie przez Batera picioosobowym samochodzie siedziao omiu ludzi. Oprcz
niego i operatora take Lidia Kelly i zaprzyjanieni dziennikarze: (...) Justyna Prus, (...) Piotr Zychowicz oraz dwch
fotoreporterw z Reutersa i Rzeczpospolitej. (...) Chwil wczeniej z poraajc informacj Bater zadzwoni do warszawskiej
siedziby Polsatu (...). Z kolei Kelly zadzwonia do moskiewskiego biura Reutersa. Sobotni dyur mia akurat jej dobry znajomy
Robin Paxton. - Mam informacj, e samolot prezydencki si rozbi. Macie ju co na drutach? - spytaa. Chodzio jej o to, czy
jaka agencja informacyjna nadaa ju depesz o wypadku. - Jaki samolot? Skd w ogle dzwonisz? - spyta zaskoczony Paxton.
Tego dnia nie spodziewa si od Lidii adnej relacji, nie wiedzia nawet, e pojechaa obsugiwa jakie wydarzenie. - Jestem w

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 65
Tymczasem deza Reutersa (vel autorstwa L. Kelly) wrzucona jest dopiero... godzin po wypadku!

Dlaczego w wymieniony wyej przeze mnie sposb nie skonstruowano od razu wiadomoci dnia 10
Kwietnia, skoro szef polskiego MSZ ju koo godz. 9-tej wszystko wiedzia o Zdarzeniu? Dlaczego
medialna opowie rozcignita jest w tak dugim czasie? I dlaczego to chyba najwaniejsze w
tym kontekcie pytanie opowiada si o nieistniejcych zdarzeniach? O 9.35 nie ma wszak
adnego wydobywania ofiar z prezydenckiego samolotu (a jeli ju, to na pewno nie na
Siewiernym)! (Wiemy o tym choby z nakrconego wanie o ca. 9.35 krtkim materiale wideo R.
Spa). Rozciga si opowie w czasie, eby przygotowa widzw/suchaczy na
najgorsze, a wic, by zwyczajnie odwlec konieczno podania tej najbardziej
wstrzsajcej wiadomoci. Informacja podlega narracyjnym zmianom, poniewa w swym
najbardziej wulgarnym ksztacie, sformuowana przez Ruskw jako wsie pogibli, nie mogaby si
od razu ukaza, gdy sternicy wiadomoci spoecznej obawiali si szoku, jaki moe wywoa oraz
jednoznacznych skojarze, jakie mogaby (tak podana od razu) nasun tj. e doszo po prostu do
terrorystycznego zamachu.

Katyniu rzucia dziennikarka. (...) - Nic nigdzie nie ma. Musisz to potwierdzi. Na wszelki wypadek przygotuj depesz i bd
czeka na sygna, czy j wypuci.
W Reutersie rygorystycznie przestrzega si zasady, by kad informacj potwierdza w dwch rdach. Gdyby Kelly tego nie
zrobia, mgby to by jej ostatni dzie pracy w agencji. Dlatego natychmiast zadzwonia do znajomego, ktry by na lotnisku. -
Tragedia. Nie ma co zbiera usyszaa w suchawce. Natychmiast przekazaa te sowa Baterowi. Dziennikarz Polsatu wszed na
anten o 9.03. Gdy nadawa korespondencj, prowadzi samochd, w jednej rce trzymaj telefon, a w drugiej kierownic.
Siedzcy obok operator zmienia mu biegi.
Opowie to intrygujca, bo wg relacji J. Sasina, eskortowana przez rusk milicj i FSB, grupa borowcw wraz z dwoma
pracownikami kancelarii Prezydenta, rusza spod cmentarza dopiero midzy 9.05 a 9.10 (pol. czasu), podczas gdy Bater swoj relacj
o 9.03/9.04 nadawa ma ju w drodze do Smoleska. Co wicej po sejmowych zeznaniach S. Winiewskiego Bater mia by przy
bramie niedugo po 9-tej. Czybymy przypadkowo odkryli dodatkow godzin w smoleskiej strefie (wtek burzy czasw
szczeglnie dryy MMariola i intheclouds)? Najbardziej jednak interesujce jest to, e Bater i Kelly puszczaj w wiat tak
powane wiadomoci nie dysponujc waciwie adnym ich potwierdzeniem:
Mijay minuty, ale adne rosyjskie media nie potwierdzay informacji (z godz. 9.11, nadanej przez Reutersa po korespondencji
Kelly przyp. F.Y.M. jest to take zastanawiajcy szczeg, bo przecie kto jak kto, ale Ruscy powinni byli jako pierwsi i najszybsi
rzuci wiatu newsa o wypadku prezydenckiego tupolewa). Zdenerwowany Paxton zadzwoni do szefa dziau politycznego Guya
Faulconbridge'a. - Lidia kazaa mi wypuci depesz o wypadku polskiego samolotu z prezydentem. Wierz jej, ale mino
dwanacie minut i jestemy jedyni zameldowa lekko spanikowany. - Zreszt poczekaj, Wiesti-24 co podaj! - krzykn. Ale po
chwili si zreflektowa: - O cholera, powouj si na nas...
Podobn rozmow Bater mia z Kietliskim (wydawc programu przyp. F.Y.M.). - Wiktor, masz racj. Reuters potwierdza twoj
informacj! - Potwierdza, bo siedzi koo mnie.
Kim byli siewierniescy informatorzy Kelly do dzi nie wiemy. Moe poznamy ich podczas midzynarodowego ledztwa ws. tragedii.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 66
Dobr sw do medialnego przygotowania odbiorcw na najstraszniejsze wieci jest wic
nieprzypadkowy, o czym pisaem kiedy w tekcie Fakt smoleski jako produkt dezinformacji 86.
Nie tylko zupenie inaczej brzmi sowo wypadek anieli sformuowanie przestpczy atak, ale te
zupenie inaczej mylimy o jakim wydarzeniu, zupenie inaczej je sobie wyobraamy, jeeli
posugujemy si kategoriami wypadku, a nie aktu terrorystycznego. Nie ma zatem cienia
wtpliwoci, e dugie przygotowania do skonstruowania przekazu medialnego o 10-tym Kwietnia
miay wanie to na celu: za wszelk cen opowiedzie Zdarzenie tak, by widziano je w kategoriach
nieszczliwego czy nawet gupiego wypadku (nie za dziaania przestpczego, ktre stanowi zwykle
casus belli). T tez potwierdza synny SMS krcy w rodowisku ciemniakw niedugo po
tragedii, a upubliczniony przez S. Petelickiego: Katastrof spowodowali piloci, ktrzy
zeszli we mgle poniej 100 metrw. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skoni
(http://niezalezna.pl/8793-petelicki-ujawnia-szokujace-fakty). Jeli w taki sposb koordynowano
przekaz na poziomie najwyszych wadz, to chyba z du doz prawdopodobiestwa moemy
sdzi, i analogicznie koordynowano medialn narracj 87.

To znaczy dziwne byoby, gdyby takiej koordynacji w Ministerstwie Prawdy nie byo, gdy kady
dziennikarz, kto miaby cho odrobin oleju w gowie, dowiedziawszy si o katastrofie
prezydenckiego samolotu, nie postawiby sobie przede wszystkim takich pyta: czy
przypadkiem nie mamy wojny? Czy nie zaatakowaa w ten sposb naszego kraju ruska armia? I
zadaniem mediw w kraju, ktrego rzdowy statek powietrzny z Prezydentem i innymi
przedstawicielami wysokich urzdw pastwowych roztrzaskaby si w tajemniczych
okolicznociach, byoby (zanim cokolwiek na antenie by powiedziano) upewni si, czy wanie nie
wybucha wojna88. Takie upewnienie si byoby zupenie racjonalne wszak to rodki masowego
przekazu s od tego, by obywateli zawiadamia o moliwych zagroeniach, zwaszcza takich jak
konflikt zbrojny czy ataki terrorystyczne. Nie musz chyba przypomina, e od wielu ju lat wiat
yje w cieniu wojny z terroryzmem, tak wic podejrzenie zamachu byoby normaln reakcj
normalnych ludzi w takiej wanie sytuacji. Oczywicie moemy zaoy, i w nadwilaskich
mediach pracuj idioci i barany (tak jak czynilimy takie hipotetyczne zaoenie w przypadku
rnych neopeerelowskich instytucji pastwowych), ktrym przez myl by nie przeszo, e
prezydenckie samoloty zwykle nie ulegaj adnym wypadkom, a ju na pewno nie ze skutkiem
miertelnym dla wszystkich osb na pokadzie ale skoro ludzie w tyche mediach zadawali sobie
po tragedii tyle trudu, by oddali od Zdarzenia wanie wszelkie podejrzenia o zamach, to chyba a
takimi idiotami i baranami nie s, na jakich pozuj.

86 http://polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=792:fakt-smoleski-jako-produkt-
dezinformacji&catid=304:dzielnica-dokumentalistow-i-wiadkow&Itemid=318 (pierwodruk w Nowym Pastwie (9/2010), ale w
tym kwartalniku tekst ukaza si z bdami w POLIS MPC jest on w caoci).
87 Nawiasem mwic, jzykowy lapsus (a moe nie?) trafi si B. Tadli na antenie rzdowej telewizji o godz. 10.00, gdy powie: Miejsce
katastrofy jest zupenie odizolowane i od FSB nie docieraj do nas adne informacje. O 10.10 zostanie podana po raz pierwszy
informacja o 132 osobach, ktre mogy by na pokadzie prezydenckiego tupolewa.
88 Por. http://freeyourmind.salon24.pl/299561,ruscy-antyterrorysci-z-kwietnia-2010#comment_4298647

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 67
Ten olbrzymi wysiek funkcjonariuszy medialnych zwizany z dawaniem odporu podejrzeniom o
zamach wida zreszt od pierwszych godzin po katastrofie. urnalici z mozoem konstruuj
opowie o wypadku, ktrego nie byo (!), ale nawet, gdyby do niego faktycznie wtedy doszo (tam,
gdzie nam pokazywali, tj. na smoleskim Siewiernym), to i tak nie relacjonuj oni wypadku
nawet jako wypadku! Nie dysponuj ani zdjciami, ani migawkami zwizanymi z zajciem
wypadku nie maj nawet materiaw z poszukiwaniem ofiar i wynoszeniem cia z pobojowiska.
Maj pod rk (do szybko zepchnity w kt) materia R. Spa, maj moonfilm, maj te yczliwie
podsunity 3-film (zrobiony przez I. Fomina),

(z prawej strony polski montaysta)

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 68
ale na tym ostatnim dokumencie wida i sycha jeszcze mniej ni na moonfilmie, poza tym autor
3-filmu wicej uwagi powica S. Winiewskiemu anieli samej katastrofie
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/kadry-z-3-filmu.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/2-kadry.html). Warto jednak przy tej
okazji przyjrze si temu powyszemu kadrowi z 3-filmu nieco bliej, gdy w powikszeniu okazuje
si on wyjtkowo ciekawy (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/co-oni-
wyciagaja.html):

Tak jakby co wynoszono, cho na osprzt straacki to raczej nie wyglda. Goci z tym biaym
zawinitkiem nie wida na moonfilmie (a powinni pojawi si za tym specem stojcym z

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 69
papieroskiem przy wozie straackim i za dopinajcym kask straakiem), moliwe, e schowali si
z tyu auta, czekajc na wyjanienie sprawy z moonwalkerem.

A propos jednak akcji ratunkowej, ktra zwykle przecie jest nieodcznym elementem wszelkich
dziaa powypadkowych (zwaszcza gdy dochodzi do katastrof lotniczych), to P. Krako, ktry, jak
wiemy, jest z R. Spem do blisko okolic wraku, pisze w swej ksice: Przy szcztkach
widzielimy wielu straakw, milicjantw, ludzi z OMON-u, lecz nikogo w biaych kitlach. Z boku
stao pi czy sze karetek pogotowia, nikt jednak nie biega z noszami. Wszystkie wozy
ratownicze miay wczone sygnay, karetki nie. Dziwne. Nie szukaj rannych. Zmrozio nas.
Potem obaj mielimy podobne skojarzenia. Tak samo byo 11 wrzenia po zamachu w Nowym
Jorku. Lekarze i sanitariusze stali na Manhattanie przed szpitalami, czekajc na rannych, ale ich
nie byo. Byli tylko ci, ktrzy zdyli uciec, i ciaa tych, ktrzy zginli (s. 11).

Doszo wic do lotniczego wypadku i... nie szukaj rannych 89. I urnalici z penym zrozumieniem
dla powagi sytuacji bd ten fakt przekazywa tamtego dnia, tak jakby nieuruchamianie adnych
akcji poszukiwawczych, niesprawdzanie miejsca powypadkowego byo cakowicie uzasadnionym
postpowaniem w przypadku tragedii tej rangi. Nie szukaj rannych, nikogo w biaych kitlach,
bo przecie milicjanci ruscy stwierdzili fachowym okiem, e wsie pogibli oraz nikt nie mia prawa
przey. Ba, karetek waciwie nie byo po co wzywa, gdy tylko ujrzano pobojowisko. To
profesjonalizm najwyszej, sowieckiej prby. A moe nie szukali rannych, bo na miejscu
wypadku brakowao cia wszystkich ofiar?

Przypomnijmy sobie w kontekcie (niewzywania karetek) fragment rozmowy, jak J. Kuniar


przeprowadza na ywo na antenie rzdowej telewizji z wczesnym rzecznikiem MSZ P.
Paszkowskim o godz. 9.34:

PP: () Akcja gaszenia dobiega koca, natomiast, no, w tej chwili, tak jak mwi, ekipy
przystpiy do prby wydobycia pasaerw z tego bardzo zniszczonego samolotu (...)

JK: Bd czeka, tylko nie chc powiela informacji niesprawdzonych () Czy planowane jest
wzmocnienie tej suby konsularnej, ambasadorskiej? Czy wysyacie tam z
Warszawy kogo?

PP (jakby znowu nie sysza lub udawa, e nie rozumie): Halo?

JK: Czy wysyacie z Wwy kogo, kto bdzie wspiera tych ludzi tam na miejscu,

89 W pewnym momencie z wrakowiska wyszed straak. Na chwil zatrzyma si przy dziennikarzach. - Wsie pogibli. Nie
wzywalimy karetek, bo nie byo po co.
Bya to pierwsza wiarygodna informacja o mierci wszystkich pasaerw, jaka dotara do polskich reporterw (M. Krzymowski i
M. Dzieranowski, s. 39).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 70
naszego ambasadora?

PP: Analizujemy ca akcj.

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbia.html

No wic tak samo, jak nie byo potrzeby wzywa po wypadku lotniczym sub medycznych, tak i
z neopeerelu nie wysano adnych ekip, by po tyme wypadku dokonay dziaa
zabezpieczajcych pobojowisko, szcztki samolotu oraz ciaa ofiar. Ten wtek ju omawialimy, a
interesuje nas obecnie medialne obrazowanie Zdarzenia. Narracja wypadkowa rozazi si w szwach
ju w pierwszych godzinach od ogoszenia katastrofy - jak wic, w sytuacji, w ktrej brakuje zdj
oraz migawek, cho pojawia si na szczcie sporo przemawiajcych do wyobrani wizualizacji 90

90 Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/dezy-przerozne-2.html Najciekawsze i wiekopomne wizualizacje wyjd


z biura projektowego pod auspicjami fotoamatora specjalnego znaczenia, mistrza dendrologicznej szkoy smoleskiej, doc. S.
Amielina, o ktrym jeszcze bdzie mowa (por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/krotka-historia-pewnej-
koordynacji.html). Rozmowa z Amielinem http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100729&typ=po&id=po01.txt

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 71
(szczeglnie w Fakcie wizualizacje s ciekawe: 10 Kwietnia jest mowa o 4 podejciach do
ldowania:

a ju nazajutrz tylko o dwch podejciach)

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 72
i nie ma nawet relacji na ywo dotyczcych jakichkolwiek dziaa o charakterze
ratowniczym, mog sobie poradzi ze sw powypadkow opowieci promoskiewskie media
(wiedzce z najlepiej poinformowanych, ruskich rde, e do adnego zamachu nie doszo)?
Tylko w taki sposb, e przywoaj zastpy wiadkw Zdarzenia. I jak za dotkniciem
czarodziejskiej kremlowskiej rdki, spomidzy smoleskich samosiejek wyaniaj si
jeden po drugim, leni dziadkowie, opowiadajcy, co, gdzie i w jaki sposb si w ich lesie
stao.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 73
(ciekawostka cytowany ju komentarz L. Kelly na moim blogu)

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 74
I. wysyp smoleskich lenych dziadkw

Dochodzia godzina 10.41 (8.41 czasu polskiego). Siergiej Gliczenko, trzydziestoomioletni pracownik
warsztatu samochodowego, pooonego przy polanie, obok lotniska Siewiernyj w Smolesku, sprawdza
olej w samochodzie. Mechanik sucha radia. Lektor wanie podawa, e jest 10 kwietnia, setny dzie 2010
roku. Nagle fale radiowe zanikny. Siergiej Glinczenko spojrza na radioodbiornik, a nastpnie w okno.
Zobaczy, e kolos wielkoci dziesiciopitrowego bloku spada z nieba.

- Koniec wiata! - krzykn do kolegw w warsztacie.

Kiedy samolot przelatywa nad warsztatem, spada odwrcony koami do gry, amic drzewa.
Mechanik nie widzia momentu zderzenia Tu-154M z ziemi.

- Zobaczyem tylko bysk () jakby pono cae pole. Nigdy nie zapomn tego huku. To, co zobaczyem, tak
mnie oszoomio, e nie byem w stanie ruszy z miejsca.

To nie pocztek ruskiej wersji filmu Terror Mechagodzilli, tylko relacja lenego dziadka Siergieja
zamieszczona w ksice J. Andrzejczaka (s. 5). Czemu autor chccy pisa o przeyciach rodzin ofiar
tragedii musia zrobi wprowadzenie z udziaem mechanikw smoleskich? Pewnie dlatego, e
opowiedziawszy ju o przeyciach tyche rodzin pod koniec swej ksiki rozprawia si on z
teoriami spiskowymi (s. 250 i n.). Zostawmy jednak po tym poruszajcym wstpie J.
Andrzejczaka, a wrmy do Siergieja. Czy to moe ten, ktrego znalazy reporterki Superwizjera
(http://freeyourmind.salon24.pl/234632,film-swiadkowie)? Tu bowiem jakby inaczej opowiada t
sam histori.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 75
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 76
Posuchajmy jeszcze takiej krtkiej opowieci (ju nie Siergieja):

Przy radiolatarni (dziennikarze przyp. F.Y.M.) zobaczyli dwch spanikowanych mczyzn. Przedstawili
si jako obsuga lotniska, ale nie chcieli poda nazwisk. Po duszych namowach Rosjanie zaczli nerwowo
opowiada. - Samolot zaczepi skrzydem o drzewo. Rozbi si w drobny mak.

- Ostrzegalicie, eby nie ldowali?

- Kilka razy. Mylelimy, e odlecieli, a nagle poczulimy, jak co cina nam anteny. Gdyby lecieli kilka
metrw niej... Z wraenia a padlimy na kolana. Poczulimy si, jakby Bg darowa nam nowe ycie.
Wszystko obstawione, mog nawet strzela ostrzegli dziennikarzy (M. Krzymowski i M.
Dzieranowski, s. 37).

Skd si wzili smolescy leni dziadkowie, ktrych okoowypadkowe dowiadczenia byy tak
gbokie, e ocieray si o stany mistyczne (c bardziej krzepicego jak nawracajcy si ruski
funkcjonariusz)? Oczywicie z lasu ale tak naprawd z potrzeby uzupenienia oficjalnej,
moskiewskiej narracji. Mijay bowiem godziny (a potem dni, tygodnie, miesice) medialnego
wakowania tematu wypadku, za pojawiay si coraz to nowe pytania, a zagadka gonia zagadk.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 77
Jako bowiem naleao wyjani to, e doszo do katastrofy bez poaru, e wsie pogibli bez
wybuchu, e 96 osb zgino, a cia nie byo na adnym materiale wida itd. No i przede wszystkim,
jak zastpi, sygnalizowany w poprzednim rozdziale mojej ksiki, brak obrazu samego momentu
katastrofy jak mroc krew w yach, barwn i przemawiajc do wyobrani, opowieci?

(wizualizacja Faktu pokazujca miejsce katastrofy od zachodniej cieki podejcia)

Nadwilascy urnalici majcy najnowoczeniejszy sprzt, wozy transmisyjne i mnstwo wolnych


tam do nagrania, spragnieni wiedzy o Zdarzeniu, a niedysponujcy prawie adnymi materiaami
wideo, na gwat poszukiwali naocznych wiadkw, ktrzy zrelacjonowaliby jak to byo i
wypenili bezcenny dla reklamodawcw, antenowy czas. Im szerzej byy zakrojone te poszukiwania,
tym bardziej jednak zawikany scenariusz powstawa, czego znakomitym przykadem by materia
zrobiony kilkanacie godzin po katastrofie przez ludzi z rzdowego Superwizjera, ktrzy
dostawszy zadanie rozprawienia si z hipotezami zamachowymi, zaczli zbiera relacje osb,
ktre miay widzie lub sysze to, co si dziao 10-go Kwietnia koo godz. 11-tej rus. czasu na
Siewiernym.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 78
Opowieci, ktre miay zneutralizowa podejrzenia zamachowe, zaczynay wskazywa na
przerne osobliwoci synnej na cay wiat lotniczej katastrofy w Smolesku. Jeli bowiem
naoczni wiadkowie bdcy opodal mieli sysze jedynie odgos wybuchu butelki, to byo to nieco
za mao, jak na dwik upadku dziesiciopitrowego kolosa, e si posu cytowanym na
pocztku wiadectwem Siergieja. Jeli babcia zamieszkujca znajdujcy si w pobliu lotniska blok i
zmywajca okna po katastrofie nadal je mya, to te mona byo sobie zada pytanie: co to bya za
katastrofa, e nie tylko szyby okoliczne nie poleciay, ale nawet babcia si szczeglnie nie
przerazia?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 79
Co gorsza, relacje pracownic pogotowia take wyglday do podejrzanie na tle oficjalnej
narracji, skoro kobiety zapewniay, i w cigu p godziny doliczyy si okoo 90 cia na
pobojowisku (co nie tylko kcio si z opowieciami o straszliwej masakrze, ale i z histori o kuli
cia (por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/2-akcje-ratunkowe.html)).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 80
Wyania si zatem stopniowo nie tyle obraz JEDNEGO Zdarzenia, lecz wielu i to zupenie rnych
(por. http://a-tem.salon24.pl/317624,autobus-czerwony91). Nic zatem dziwnego, e wnet musia si
pojawi jaki nowy dokument, porzdny, tj. taki ktry rozwieje wtpliwoci, tzn. ugruntuje
wersj z Siewiernym jako miejscem katastrofy. By nim oczywicie filmik Koli, czyli 1'24''
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/filmik-koli-rozkad-szczatkow.html)
(http://fymreport.polis2008.pl/?p=3553) (http://freeyourmind.salon24.pl/369534,rolexowi-w-
odpowiedzi), ktry nie tylko rozpta burz w Sieci, ale okaza si znakomitym posuniciem
propagandowym, poniewa jakby zamkn dyskusj i ostatecznie dowid, e wanie na

91 A-Tem pisa: Gdy stary policmajster sucha zezna wiadkw, powiedzmy o niemiym wypadku drogowym, w ktrym
poturbowana zostaa staruszka na pasach, a ci opowiadaj mu kwiecicie podajc do protokou, e przejechaa j biaa
ciarwka, czerwony autobus, ty motorower, e to wiatr j nagle przewrci, a w ogle to spada na ni rynna z dachu to
nawet najbardziej cierpliwy ledczy zaczyna w tym momencie podejrzewa, e w tej sprawie co mierdzi. A na koniec okazuje si
jeszcze, e ciaa babci nie ma, bo zapada si ona do studzienki kanalizacyjnej, w ktrej akurat by silny prd, no i wicie-rozumicie,
spukao do morza. Poza tym to by dziadek z wnuczkiem, rzecz si dziaa na chodniku, a nie na jezdni, a pojazdy poruszay si
bezgonie, jak to we mgle, ktra jak wiemy tumi dwiki.
Takie wanie wraenie miaem 10 kwietnia, i w nastpnych dniach. Gdy "rozbijaj" si jednoczenie 4 samoloty - kady o
zupenie innej charakterystyce, na ktrej akurat si znam, i mog j odtworzy, wymodelowa matematycznie - to znaczy, e
faktycznie nie rozbi si tam ADEN, ktry by nas interesowa. Gdy panuje niejasno co do radiolatarni, to znaczy e one nie
zostay uyte, wrcz nie istniay fizycznie, albo nie dziaay W OGLE, a w kadym wypadku byy nieinteresujce dla przebiegu
zdarze. Z Okciem, skd podobno wystartowa samolot rzdowy, sprawa jest trudniejsza, bo nie potrafi udowodni niczego
nawet poszlakowo. Co gorsza, z kim rozmawiam o Okciu, ten robi si nagle skrajnie nerwowy. Nie rozumiem tego zachowania
czy nie chodzi tu o rutynowy start, jakich tam dziennie dwie setki?
Mona jednak spojrze na spraw tak, e wiadkowie opowiadaj o rnych zdarzeniach, za moskiewska narracja ubija je
w jedno. Jak doskonale pamitamy, zrazu opowiadano o czterech (http://www.fakt.pl/wydanie-
specjalne/wydanie_specjalne_10042010.pdf), potem o dwch podejciach (http://www.fakt.pl/wydanie-
specjalne/wydanie_specjalne_11042010.pdf) do ldowania prezydenckiego tupolewa i podawano nawet godz. ok. 8.30 jako
pierwszego prbnego ldowania, za 8.56 jako moment katastrofy - niewykluczone zatem, e rozmaite rzeczy na Siewiernym si
dziay (i tak np. podejcia ia-76 mogy by potraktowane jako prby ldowania tupolewa, ale te jakie dziaania midzy sm o
dziewit te musiay zachodzi). A. Kowalczyk w Fakcie z 11 kwietnia 2010 podawa - Biaoruscy dyspozytorzy wysyali
informacj o trudnych warunkach zaodze Tu 154, jednak polscy piloci postanowili ldowa owiadczy przedstawiciel
biaoruskich si powietrznych. Lotniska zastpcze w Misku i Moskwie miay by gotowe na przyjcie polskiego samolotu. Po
okoo godzinnym locie, mimo zej pogody i sabej widocznoci piloci podjli jednak pierwsz prb ldowania.
Niestety, gsta mga nad lotniskiem uniemoliwia posadzenie maszyny na pasie. Zaoga rzdowej tutki prbowaa ldowa
ponownie.
Jeli wemiemy pod uwag zeznania A. Wosztyla, ktry twierdzi w prokuraturze, e dwik silnikw tupolewa sysza okoo 8.35
(por. Nowe Pastwo 3/2011, s. 41) (co oczywicie nie zgadza si ze ciek dwikow mgielnego sitcomu S. Winiewskiego),
to..., no wanie, do tego wtku jeszcze wrc w rozdziale powiconym moonwalkerowi.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 81
wojskowym smoleskim lotnisku to wszystko, o czym opowiadaj media i co w do skpy sposb
ilustruj rne materiay wideo, musiao si sta
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/fotosynteza.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/fotosynteza-2.html). 1'24'' tak jak i inne
dokumenty wykorzystywa niedopowiedzenia, niejasnoci etc., a poza tym zawiera elementy
sceniczne, ktre wyjtkowo skutecznie uruchamiay wyobrani (okrzyki, odgosy wystrzaw, ryk
ruskiej syreny, miechy oraz ruchy poszczeglnych oddalonych postaci).

To, e by to materia spreparowany na potrzeby dezinformacji 92, moglimy si domyle,


gdy sta si punktem wyjcia wielu analiz funkcjonariuszy Ministerstwa Prawdy
(http://wyborcza.pl/1,76842,7875369,Straszny_film_spod_Smolenska.html;
http://wyborcza.pl/1,75515,7825602,Wywiezli_ich_do_Moskwy_i_tam_ich_zabili.html) i
93
znajdowa nawet naukowe wyjanienie oraz gdy znalaz si w zaganym neosowieckim filmie
Syndrom katyski jako jeden z istotnych elementw moskiewskiej narracji wymiewajcej
podejrzenia o jakikolwiek zamach. mudne i drobiazgowe badania nad tyme filmikiem dokonane
przez blogerw94 wskazay na obecno transportowych zawiesi w niektrych kadrach 1'24'' i czar
filmiku Koli prys. Zawiesia bowiem wskazyway na niez mistyfikacj zwizan wanie z
miejscem katastrofy.
92 Nawet, jeli autor 1'24'' nie by czowiekiem ruskich sub i zupenie przypadiem napatoczy si w okolice miejsca katastrofy, to nie
ma najmniejszych wtpliwoci, e jego materia musia przej przez rce ruskich sub, skoro powoywano si na niego w ruskiej
propagandzie, takiej choby jak ta zwizana z Syndromem katyskim.
93 Por. np. tak diagnoz: To musiao obrosn w mitologi. Za duy wypadek, za due mia znaczenie, za due emocje. To bdzie
trwao nawet wtedy, gdy komisja ogosi rozstrzygnicie. Tak funkcjonujemy jako spoeczestwo. Snujemy i bdziemy snuli wiele
pomysw mitologicznych wok caej sprawy. Dopiero za jaki czas przyjdzie wyciszenie - mwi "Gazecie" prof. Dionizjusz
Czubala, antropolog i badacz legend miejskich. Dodaje, e z punktu widzenia wspczesnych mitologii internet jest znakomitym
narzdziem, ktre konkuruje z tradycyjnym obiegiem ustnym. - Nastpuje sprzenie zwrotne: to, co ustne, przechodzi do
internetu. To, co w internecie, przechodzi do obiegu ustnego - ocenia Czubala
(http://wyborcza.pl/1,76842,7875369,Straszny_film_spod_Smolenska.html). Por. te:
http://wyborcza.pl/1,76842,7812315,Teorie_spiskowe_i_latwe_odpowiedzi.html;
http://wyborcza.pl/1,76842,7819011,Opowiesc_o_tym__jak_umysl_wybiera_droge_na_skroty.html.
94 Najbardziej drobiazgowe analizy filmiku Koli i poszczeglnych kadrw pojawiy si na blogu El Ohido Siluro:
http://el.ohido.siluro.salon24.pl/311645,czlowiek-w-plaszczu; http://el.ohido.siluro.salon24.pl/211354,smiglowiec-ostatnie-
brakujace-ogniwo; http://el.ohido.siluro.salon24.pl/203214,akcja-ratownicza-czy-easterplatte-kto-strzelal-i-do-kogo;
http://el.ohido.siluro.salon24.pl/177474,zawiadomienie-o-podejrzeniu-popelnienia-szeregu-przestepstw. Filmikowi Koli powicili
uwag te Tommy Lee http://tommy.lee.salon24.pl/179985,film-1-24-polozenie-operatora oraz Pluszaczek
http://www.pluszaczek.com/2010/05/09/amatorski-film-ze-smolenska-analiza-akustyczna-filmu-kim-jest-sasha-alganov/. Por. te
http://aqqa.salon24.pl/179437,smolensk-proba-analizy-przestrzenno-czasowej

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 82
Zawiesia nie pasoway ani do wypadku, ani do zamachu na Siewiernym, cho oczywicie byli
blogerzy, ktrzy uwaali, e zawiesia dadz si pogodzi z hipotez z zamachem wanie na
pnocnym wojskowym lotnisku (http://el.ohido.siluro.salon24.pl/211354,smiglowiec-ostatnie-
brakujace-ogniwo) (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/dzwig.html).

Gdyby podj si prby klasyfikacji ruskich (wczesnych, tj. pierwszej fali) naocznych wiadkw to
byliby to ci, co mieli widzie 1) sam katastrof, 2) pobojowisko oraz jego przerne szczegy i 3)
dziaania po katastrofie. W pierwszej grupie prym wiedli liczni mechanicy smolescy
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/kola.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/igor.html)95, ale te i lekarze (jak choby
Nikoaj Bodin, ktry mia si trzyma koa samochodu, gdy przelatywa nad nim prezydencki

95 O jeszcze jednym z nich pisali niezawodni dziennikarze Rz (nr z 11-04-2010, s. A3): Eduard Czernokninik, kierownik
znajdujcego si w pobliu komisu samochodowego Kia te widzia wypadek. - Staem przy oknie, gdy nagle usyszaem dziwny
wist. Zobaczyem samolot, ktry lecia dziwnie przekrzywiony i w ktrym momencie, cinajc wierzchoki drzew, upad na
ziemi opowiada Rz. Twierdzi, e widzia, jak ogon samolotu odpad jeszcze w powietrzu. Wedug Siergieja, jak widzielimy
wczeniej, ogon odpad, gdy samolot spad w oczach za Eduarda, najpierw ogon odpad, a potem spad samolot.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 83
tupolew (http://www.fakt.pl/Oslepiajacy-blask-przed-katastrofa-Czy-to-wybuch-
bomby-,artykuly,86723,1.html)). W drugiej lokowali si za dzielni straacy, poruszeni masakr,
wstrznici i niemogcy doj do siebie milicjanci 96 oraz cudowni zbieracze (jak choby
legendarny emerytowany major lotnictwa A. Koronczik 97, jedna z najwikszych gwiazd
smoleskich (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110421&typ=po&id=po02.txt)),
ktrym udawao si znale na miejscu katastrofy rozmaicie niewytumaczalnie ocalae
przedmioty (http://www.rp.pl/artykul/473228.html)
(http://wyborcza.pl/1,76842,7860913,Polska_nagrodzila_przyjaciol_Rosjan.html)98.

96 Relacje ruskich milicjantw stanowi powtarzajcy si wtek wielu dziennikarskich opowieci z 10 Kwietnia por. choby opowie J.
Olechowskiego na antenie TVP Info http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/milicjanci-przeczaco-kreca-
gowami.html: Rozmawiaem z milicjantem, ktry wychodzi z tego miejsca by dosownie na miejscu katastrofy. On mwi tak:
samolot lecia bardzo nisko nad ziemi, przechylony na lewe skrzydo. Mniej wicej 45 stopni wynosio to przechylenie. Zawadzi
skrzydem o ziemi, drzewa, ziemi, wyry, skrzydo wyryo w glebie taki dosy dugi i gboki rw. Po upadku samolot
eksplodowa. Ten milicjant mwi mi tak: kiedy tutaj dotary na miejsce pierwsze jednostki ratownicze, pierwsi, no
pierwsi milicjanci, oni stwierdzili, e w ogle nie ma po co wzywa karetek pogotowia, bo nikt tej katastrofy nie mg
przey. I rzeczywicie, jestemy tutaj jakie 15, moe 20 minut. Ja nie widziaem jeszcze ani jednej karetki pogotowia. Jestemy
bardzo blisko tego miejsca, w zasadzie stoimy na jedynej drodze, ktra prowadzi () na to miejsce katastrofy. Nie widziaem ani
jednego wozu na sygnale, ani jednej karetki pogotowia. To moe oznacza, e rzeczywicie ta katastrofa bya bardzo powana i e
ofiar miertelnych bdzie bardzo bardzo duo. () Milicjanci () przeczco krc gowami.
97 Czasami przedstawiany jako Koromczik (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/ruskie-kino.html), czasami jako
Korocznin (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/radio-erewan-nadaje.html), a czasami jak Koroczuk (por.
http://wyborcza.pl/1,105743,7755329,Uratowac_sie_nie_mogli.html tu te jako gwny energetyk lotniska: - W takiej sytuacji
trzeba dawa pen moc i jak najszybciej wzbija si w gr. Piloci postanowili szuka rwnowagi po zderzeniu. Moe ju nie
zdyli nic zrobi. Tu-154 jest cik maszyn i bardzo trudno go przywrci do rwnowagi tu nad ziemi -mwi mi Aleksiej
Koroczuk, gwny energetyk lotniska w Smolesku, byy pilot myliwcw.). Tego Koronczika-Koromczika-Korocznina-
Koroczuka ujrzymy podczas II. wysypu smoleskich lenych dziadkw jako ciekawostk dodam, e podczas projekcji filmu
10.04.10, o ktrym jeszcze bdzie mowa w Czerwonej stronie Ksiyca, nagrodzono oklaskami... scen, w ktrej Koronczik, byo
nie byo, jeden z czoowych ruskich dezinformatorw zwizanych z katastrof, zapala wiece przy krzyu przy Siewiernym
(http://niezalezna.pl/8608-premiera-filmu-%E2%80%9E100410%E2%80%9D): Kilka razy jednak widzowie nie potrafili
powstrzyma emocji. Oklaskami nagrodzono m.in. scen, gdy rosyjski pilot Aleksander Koronczik (bronicy dobrego imienia
polskiej zaogi) zapala wiec i kadzie na miejscu katastrofy.
Por. te
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8969362,Pracownik_lotniska_Siewiernyj__Jest_mi_wstyd_za_braki.html oraz
http://wyborcza.pl/1,105743,7760745,Piloci_zdecydowali__Ladujemy_.html i
http://wyborcza.pl/1,76842,7860913,Polska_nagrodzila_przyjaciol_Rosjan.html
eby byo ju cakiem zabawnie, to Koronczika przedstawiano w mainstreamowych mediach jako... prowadzcego prywatne
ledztwo ws. katastrofy (co tak jak doc. S. Amielin, gwny smoleski dendrolog): Prywatne ledztwo prowadzi take
emerytowany major lotnictwa Aleksander Koronczik. Na miejscu katastrofy rozmawia z nim Grzegorz lubowski. Major
opowiada o szczegach katastrofy. Jak mwi pierwsze uderzenie samolotu w drzewo nie byo grone. - Wida
jeszcze t brzoz. To nie by najgorszy moment, bo takie uderzenie jest jak ukszenie komara. Dla tego typu
samolotu to nic nieznaczce wydarzenia, jakby si rk o traw uderzy - tumaczy Koronczik. Do duo silniejszego
uderzenia doszo kilkanacie metrw dalej. - Wida tam ogromn brzoz, ktra oderwaa lewe skrzydo
samolotu - opowiada rosyjski major. W tym momencie zaoga stracia kontrol nad samolotem. - Pilot mia trzy, cztery
sekundy na mylenie, ale nic ju nie mg zrobi, bo bya straszna mga - stwierdzi major i doda, e ten lot mg uratowa tylko
cud. Badajc przyczyny katastrofy wci powraca pytanie o to dlaczego prezydencki samolot znalaz si tak nisko kilometr od
pasa startowego. Zdaniem majora, byego pilota - polski TU-154 zboczy z kursu, poniewa dowdca zaogi myla, e jest nad
pasem startowym. - Meldunek nawigatora " 10 metrw" oznacza, e pilot ma wyrwnywa lot. Problem polega na tym, e
pilotowi nikt wczeniej nie powiedzia, e znajduje si tak daleko od pasa startowego - wyjania major Koronczik i dodaje, e
informacj na temat wysokoci lotu pilotowi powinien przekaza nawigator, drugi pilot i wiea kontroli lotw, czyli obsuga
naziemna. Jak twierdzi Koronczik wszystkie regulacje i rosyjskie i midzynarodowe zakadaj, e jeli lotnisko przyjmuje
samolot, to wanie obsuga naziemna bierze na siebie odpowiedzialno za jego ldowanie. Zdaniem rosyjskiego majora
dowdcy samolotu niewiele brakowao do szczliwego ldowania. - Jemu brakowao jednej podpowiedzi, e odlego
do pasa startowego wynosi kilometr. Jeli by mu kto to powiedzia, to do tragedii by nie doszo. On si znia po
mistrzowsku - stwierdzi major Aleksander Koronczik. (http://www.polskieradio.pl/7/473/Artykul/266391,Niewiele-brakowalo-
do-szczesliwego-ladowania-TU154). Koronczik, jako gwny energetyk lotniska wiele mia do powiedzenia na temat smoleskich
brzz, ktre podczas zderzenia z nimi samolotu albo wywouj efekt porwnywalny do ukszenia komara (Jakby si rk w traw
uderzy, nic wicej), albo odrywaj skrzydo w jaki sposb zostaa zerwana linia energetyczna w okolicach Siewiernego o godz.
10.39 rus. czasu. Dodam jeszcze dla penego obrazu, e w Syndromie katyskim tene Koronczik przedstawiany
jest jako ten, ktry widzia, jak samolot podchodzi do ldowania (cz. 3, 9'11''). Koronczik pojawia si take jako
wiadek w ksice L. Szymowskiego (s. 23), opowiadajc, jak 7-go kwietnia p. mjr A. Protasiuk podchodzi do ldowania (jako
jeszcze jedn ciekawostk dodam, e wg Szymowskiego (s. 22) mia wtedy lecie w tupolewie z Protasiukiem... A. Wosztyl).
98 Od pracownikw lotniska w Smolesku marszaek Komorowski dosta godo z prezydenckiego Tu-154 znalezione na miejscu
katastrofy. Wrcza je emerytowany major lotnictwa Aleksander Koronczik, gwny energetyk lotniska Siewiernyj. Byo prawie
nieuszkodzone, cho przesiknite zapachem spalonej benzyny. W przypadku cudownie ocalaego wieca (ktry p. Prezydent L.
Kaczyski wiz na uroczystoci katyskie), to Ruscy zrobili z niego taki uytek, e zrazu pooyli go przy wraku
(http://freeyourmind.salon24.pl/349423,moskwa-i-straz#comment_5091940) (http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-
diablach-co-rejestratory-sponiewierali), a potem trafi on przed obelisk (http://www.tvn24.pl/12691,1652172,0,1,to-ten-wieniec-
prezydent-mial-zlozyc-w-katyniu,wiadomosc.html). Tak jakby Prezydent wiz ten wieniec samemu sobie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 84
Trzecia prezentowaa si najbardziej okazale poczynajc od ptorarocznych dzieci 99, poprzez
nastoletnich chopcw, pracownice pogotowia, na staruszkach, jak Aleksiej Koczaow, czyli
dieduszka Alosza, majcy by pono tym, ktrego wida na 1'24'', jak stoi z teczk i gapi si na
pobojowisko (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/lesny-dziadek-z-filmu-
koli.html)

(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/problem-jednoczesnosci.html)
(http://freeyourmind.salon24.pl/294632,same-fakty-w-fakcie)

99 Jak ju mowa o naocznych wiadkach, to najwybitniejsz relacj jednego z nich znaleli reporterzy nieocenionego dla
Ministerstwa Prawdy, TVN-u (http://www.youtube.com/watch?v=W1gqkU8rhdA, od 1'49''). Tyme dzielnym reporterom
mieszkanka Smoleska opowiedziaa, jak katastrof widzia i zapamita jej kilkunastomiesiczny wnuczek: uuuuuu,
patom uch!, i wsio (http://polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=792:fakt-smoleski-jako-produkt-
dezinformacji&catid=304:dzielnica-dokumentalistow-i-wiadkow&Itemid=318).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 85
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/died-wraca.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/ruskie-kino.html), koczc.

Skoro jednak ju dotknlimy zagadnienia bohaterw filmiku Koli, to chyba mao znan
ciekawostk jest to, e nie tylko dieduszka Alosza si na 1'24'' rozpozna, ale i synny dzielny
straak A. Muramszczikow, ktry ze swym zastpem mia jako pierwszy dostrze na miejsce
katastrofy (http://www.tvn24.pl/1,1676353,druk.html)100... odnalaz siebie na tyme filmie. Nie
tylko wic po kilku tygodniach udao si zidentyfikowa autora 1'24'' (w postaci W. Iwanowa
(http://www.fakt.pl/Tupolew-plonal-na-moich-oczach,artykuly,72526,1.html101) vel, jak pniej

100Nawiasem mwic, Muramszczikow opowiada o tym, co dziao si wczeniej, tak: 7 i 10 kwietnia, kiedy to przylatyway delegacje
rzdowe, we wzmocnionym skadzie penilimy sub bezporednio na pasie startw i ldowa. rodki bezpieczestwa podjto
bezprecedensowe. Gdy wyldowa Jak-40 polskiego Ministerstwa Obrony warunki pogodowe nie byy jeszcze
krytyczne. Wkrtce z lewej strony nadlecia nasz transportowiec. W tym samym momencie jeden ze straakw w moim
samochodzie rozbi termos z lustrzanego szka. Pamitam, e jknem: "To zy znak!". Kiedy nasz I-76 odlecia na zapasowe
lotnisko, wszyscy odetchnli z ulg - opowiada rosyjski oficer stray poarnej. ()
Teraz za bardzo intrygujcy fragment:
Muramszczikow doskonale zapamita to co dziao si niedugo pniej. Jak mwi, "po 40 minutach usyszelimy
nadlatujcy samolot prezydencki. Na lotnisku wczeniej stacjonoway myliwce. Gdy startoway i pokonyway
barier dwiku, sycha byo trzask. 10 kwietnia rano te usyszelimy bardzo podobny dwik i pocztkowo
nie przywizywalimy do tego adnego znaczenia (podkr. F.Y.M.). Oguszajcego wybuchu nie byo. By guchy
trzask - to wszystko". () Kapitan opowiedzia o podjtych dziaaniach ratunkowych. - Spod wiey kontrolnej ruszy samochd
terenowy; chopcy powiedzieli, e spad samolot. Gdzie dokadnie, nie byo jasne. Pokazali nam tylko rk kierunek owiadczy.
- Nasz pododdzia - dwa wozy straackie i samochd ganiczy z lotniska - ruszy na miejsce katastrofy od strony drogi. My z
oficerem Federalnej Suby Ochrony (FSO) pojechalimy po pasie startowym. Potem porzucilimy pojazd; dalej przedzieralimy
si przez krzaki i las. Widzielimy ju dym unoszcy si nad wierzchokami drzew - mwi.
(http://www.tvn24.pl/1,1676353,druk.html) Ale nawet tene Muramszczikow opowiada zarazem, e tylko jedno ciao
zachowane w caoci widzia. Zwrmy te uwag na czas podawanego przez Muramszczikowa zdarzenia 40 minut po odlocie
ia-76 (ca. 9.40 rus. czasu/7.40 polskiego; por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html), to
by byo o 10.20 rus. czasu (za 8.20 polskiego) wtedy bowiem jeszcze polski tupolew, wg oficjalnych danych, nie by nawet w
punkcie ASKIL, czyli na granicy biaorusko-ruskiej, czyli znajdowa si ponad 70 km na zachd od Smoleska).
I czytamy dalej: Jak opowiada oficer, w rnych czciach lasu mona byo dostrzec ogie. Zaznaczy te, e nie byo adnego
wybuchu. - Iskr mogy da urzdzenia elektryczne samolotu lub pracujce silniki. Wszdzie - kaue paliwa lotniczego.
Straacy przedzierali si przez las i bagna. Nasz kierowca Dmitrij Nikonow, ktry dopiero co skoczy 25 lat, pi spalinow
torowa drog. Na miejsce dotar cay podrapany, we krwi. Ale kto wtedy myla o sobie? Chopcy goymi rkami
wycigali samochody z bagien - mwi w rozmowie z "Moskowskim Komsomolcem". Wedug niego, straacy spieszyli si by
zala pian paliwo - tak by nie doszo do poaru. - Ogniska poarw zostay zlikwidowane w cigu 10 minut powiedzia.
W swojej relacji Muramszczikow zaznaczy, e niedugo po katastrofie polskiego TU-154 pogoda znacznie si poprawia. - Po 20
minutach od katastrofy mga si rozproszya; widzialno bya idealna. U nas na bagnach tak bywa: pojawia si mga i
po chwili znika powiedzia. Por. te http://www.wprost.pl/ar/212050/Zadnych-krzykow-dzwonily-tylko-telefony-Relacja-
strazaka-ze-Smolenska/
101Przypomn fragmenty tego artykuu: Wadimir Iwanow (27 l.) mechanik spod Smoleska wszystko to nagra telefonem
komrkowym i opublikowa w internecie. Nie spodziewa si, e jego film wywoa tak sensacj. I tyle spekulacji. () Do
Wadimira Iwanowa, autora filmu, ktry jako jeden z pierwszych pojawi si na miejscu katastrofy, dotarli rosyjscy dziennikarze.
Filmu, na podstawie ktrego polscy ledczy starali dowiedzie si, co dziao si chwil po tym, gdy maszyna z 96 osobami na
pokadzie, w tym z polsk Par Prezydenck spada na ziemi. Wok nagrania Rosjanina naroso wiele spekulacji. Skd sycha
huk wystrzeliwanej amunicji? Czy na nagraniu sycha, jak kto krzyczy po polsku? Czy cho przez uamek sekundy byo wida na
filmie czowieka? Wadimir Iwanow teraz wszystko wyjania. () Bya sobota 10 kwietnia. Akurat pracowaem w swoim
warsztacie samochodowym. Jest on oddalony nie wicej jak 200 metrw od wojskowego lotniska Siewiernyj. Byem pochonity
prac, gdy moj uwag zwrci huk podchodzcego do ldowania samolotu. Podniosem gow. Nagle, nie dalej jak 65
metrw od mojego warsztatu, zobaczyem bysk i drzewa amice si jak zapaki. Od razu pobiegem w tamtym
kierunku. () Na miejsce katastrofy mg si dosta kady, ja byem jedn z pierwszych osb. Chwyciem za telefon
komrkowy i postanowiem nagra to, co miaem przed oczami...
Prbowaem podej jak najbliej wraku, prawie mi si udao. Jednak poczuem w powietrzu smrd paliwa i uwiadomiem sobie,
e za chwil to wszystko moe wybuchn. Zdziwio mnie, e w palcym si wraku, wrd porozrzucanych rzeczy,
poamanych drzew nie wida w ogle ludzi. Pomylaem nawet, e to rozbia si maszyna transportowa lub
wojskowa, a nie pasaerska. adnych cia, adnych rannych i nie sycha, by ktokolwiek wzywa pomocy.
Byem wystarczajco blisko i prosz mi wierzy, e gdybym usysza woanie o pomoc, nie wahabym si ani sekundy () Od
strony lotniska razu zaczli podbiega milicjanci. Nie mogli nad tym wszystkim zapanowa. Syszaem tylko ich krzyki po
rosyjsku. Nikt nie powiedzia ani sowa po polsku, przecie bym rozpozna. Na pewno nikt nie mwi, ani nie krzycza po polsku.
Na miejscu katastrofy panowa straszny chaos, nagle cisz przeszy huk. To byo goniejsze od wystrzau z pistoletu, jestem tego
pewien. Kiedy mieszkaem blisko poligonu i znam odgos wystrzaw, wic nie moe by tu mowy o adnej pomyce. Teraz,
gdy o tym myl, to jestem pewien, e to musiaa by amunicja z broni, ktra naleaa do prezydenckiej ochrony.
Wybuchaa w ogniu i std ten huk. () Kiedy na miejscu katastrofy pojawili si milicjanci, prbowali przepdzi gromadzcych
si gapiw i zabronili dotykania jakichkolwiek rzeczy pochodzcych z rozbitego samolotu. Wida byo jednak, e funkcjonariusze
nie panuj nad sytuacj. Byli zdenerwowani i nie wiedzieli co maj robi. Widziaem starszego mczyzn, ktry szed len
ciek. Moecie go zobaczy go na filmie, ktry nakrciem komrk. Nagle podbieg do niego milicjant i krzykn: Odejd std
starcze! Skierowaem wtedy obiektyw kamery w telefonie w stron ziemi, nie chciaem nagrywa twarzy
milicjanta. Dlatego sycha tylko jego gos. Nie zorientowa si, e nagrywam film. Wyglda na spanikowanego i

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 86
ustalono, W. Safonienki102), nie tylko odnalaz si leny dziadek ze cieki prowadzcej do zony
Koli, ale wiat okaza si tak may, e znalaz si nawet ten, kogo rzekomo filmowano o godz. 10.56:
kpt. Muramszczikow mwi, e przez wrzaw, jak wywoa film, ma tylko problemy. Zosta
wezwany na przesuchanie. - Tam zobaczyem filmik, jakoby rozstrzeliwalimy polskich
obywateli. Wy si miejecie, a ja musiaem szczegowo zeznawa mwi dziennikarzom
Moskolwskowo Komsomolca. - Dwie ciemne postacie wychodzce z lasu, to na pewno ja z
funkcjonariuszem FSB (...) On w czarnym paszczu, a ja w zielonym mundurze (cyt. za P.
Bugajski i J. Kubrak, s. 53103).

Smolescy leni dziadkowie pojawili si w takiej obfitoci i mieli tak szeroko otwarte oczy i tak
wyczulone uszy, e dostrzegali nawet te rzeczy i zdarzenia, ktrych jakim sposobem nie mogli
dostrzec inni naoczni wiadkowie. Te przypadki nadzmysowej percepcji oraz bilokacji mieli
szczeglnie ci leni dziadkowie, co jeszcze nosili na sobie spowiae mundury ruskiej armii.
Szczeglnym przypadkiem by niejaki Nikoaj osiew, emerytowany wojskowy, ktremu trafio
si wyjtkowe szczcie widzenia kokpitu nie tylko z czterema czonkami zaogi, ale nawet z jak
pit osob: Przyby na miejsce katastrofy jeszcze przed milicjantami, wic widzia gdzie leay
ciaa ofiar tragicznego lotu prezydenckiego Tu-154 M. Nikoaj osiew, emerytowany wojskowy,
waciciel dziaki nieopodal lotniska Siewiernyj potwierdzi, e we wraku kokpitu dostrzeg
pi cia. Czy to zwoki dyrektora protokou dyplomatycznego MSZ Mariusza Kazany, ktrego
gos nagray czarne skrzynki? (http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/swiadek-katastrofy-pod-
smolenskiem-w-kabinie-pilot_138596.html)

W rezultacie, mimo e od przybytku gowa nie boli od nadmiaru wiadkw, co potwierdzali


wszystko, co nakazaa Moskwa, czyli zasiewali lene opowieci, gdzie tylko i jak tylko si dao,
powsta taki obfity plon 104, i trudno byo ustali, ktry z lenych dziadkw bdcy jako pierwszy na
miejscu wypadku, by, e tak powiem, najpierwszy z pierwszych?

przeraonego. Nie odezwa si do mnie ani sowem, pobieg tylko w stron samolotu. Ten tekst, jakby kto mia ochot, np. A.
Gargas lub B. Biel, mona skonfrotnowa z innymi barwnymi opowieciami W. Iwanowa-Safonienki.
102Por. wypowiedzi A. Iarionowa na temat W. Iwanowa-Safonienki (z programu B. Wildsteina)
http://www.pluszaczek.com/2010/09/12/tvp1-%E2%80%93-%E2%80%9Ebronislaw-wildstein-przedstawia%E2%80%9D-
%E2%80%93-rodziny-ofiar-o-sledztwie-prof-andriej-illarionow/ oraz http://beholder.salon24.pl/194388,piaty-autor-jednego-
filmu
103Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/sledztwo.html
104 Na temat ruskiej dezinformacji wok zamachu dokonanego na polskiej delegacji wypadaoby napisa zupenie osobn ksik. Por.
http://fymreport.polis2008.pl/?p=6117. Naleaoby, rzecz jasna, zacz od dokadnego zebrania ruskich materiaw medialnych,
ktre wtedy byy przekazywane w telewizji, radiu, prasie i Internecie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 87
Czy pierwszy by mechanik z KIA, ruski straak, milicjant, lekarz, pielgniarz, felczer czy jeszcze
kto inny? Oczywicie osobn kategori stanowi bdzie primus inter pares, czyli polski
montaysta, ale nim zajmiemy si w nastpnym rozdziale.

Wydaje si, e tym szczeglnie pierwszym, wyjtkowo wyrnionym przez los, musia by jednak
emerytowany pilot Nikoaj osiew (http://www.fakt.pl/General-zginal-w-kokpicie-razem-z-
pilotami-,artykuly,72869,1.html), mimo e, jak sam twierdzi w wywiadzie dla W. Paca 105, by na
miejscu 20 minut po wypadku (http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/197345,W-kabinie-
oprocz-pilotow-byla-piata-osoba-). Dlaczego osiewowi przysuguje pierwsze miejsce i zoty
105Tego samego W. Paca, co na antenie TVP Info mia 10-go Kwietnia skojarzenia z wyjazdem B. Bieruta do Moskwy: To jest
podwjna tragedia katyska. Histori oczywicie moemy rnie traktowa, wszyscy te pamitamy histori z prezydentem
Bierutem, ktry z Moskwy wrci... Pojecha ywy, a z Moskwy wrci... ale to jest zupenie inna historia. Tutaj nie przekada si
na te zupenie... dzisiejsze... (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/milicjanci-przeczaco-kreca-gowami.html).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 88
medal? Z prostego powodu, wszak w osiew widzia kokpit z ciaami polskich pilotw i ciaem
gen. A. Basika (czego nikt inny potem nie by w stanie zobaczy 106): Ciao generaa Andrzeja
Basika, dowdcy Si Powietrznych, znaleziono prawdopodobnie w kokpicie prezydenckiego Tu-
154. Widzia je tam naoczny wiadek katastrofy, emerytowany pilot wojskowy Nikoaj osiew,
ktry jako jeden z pierwszych by na miejscu wypadku. Oprcz czonkw zaogi, przypitych
pasami do foteli, osiew widzia w kokpicie jeszcze jedno ciao. Rosyjski pilot opowiedzia o tym
w rozmowie z dziennikarzem Polskiego Radia na pocztku maja 107. Pilot nie potrafi jednak
zidentyfikowa ofiary. Nie zna polskich politykw i wojskowych leccych na pokadzie Tu-154.

Jak wiemy zreszt zarwno w 1'24'', jak i z 3-filmu, o moonfilmie nie wspominajc, nie ma adnego
ladu fotograficznego ani filmowego wanie z tyme kokpitem, z tego te wzgldu moemy jedynie
ubolewa, e do tej pory ani dociekliwym reporterom Superwizjera, ani Misji specjalnej,
przepytujcym tak wielu naocznych wiadkw z lasu smoleskiego, nie udao si zrobi wywiadu
rzeki akurat z N. osiewem. Niewykluczone bowiem, e jakby gboko poszpera on u siebie w
szufladzie, to by znalaz jaki brakujcy do caej smoleskiej ukadanki materia wideo wanie z
kokpitem polskiego tupolewa pilotami i gen. Basikiem108.

106Nawet kpt. Muramszczikow, ktry te przecie by pierwszy: Widzielimy tylko dwa due fragmenty samolotu - skrzyda i cz
kaduba z wypuszczonym podwoziem. Silniki leay oddzielnie. Nie byo wiadomo, gdzie by kokpit i salon samolotu wszystko
rozpado si na drobne fragmenty. Szcztki maszyny i ciaa byy pokryte zawiesin - mieszank popiou i kurzu relacjonuje
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/02/telefony.html). Jako ciekawostk dodam, e S. Winiewski na posiedzeniu
sejmowym (2h00') twierdzi: tam gdzie bya kabina, tam gdzie by kokpit to wszystko byo zdecydowanie dalej.
107Por. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/197345,W-kabinie-oprocz-pilotow-byla-piata-osoba- Nikoaj osiew, emerytowany
pilot wojskowy, waciciel pobliskiej dziaki, by na miejscu w 20 minut po katastrofie. Jak utrzymuje, w rozmowie z Polskiem
Radiem, w rozbitej kabinie widzia oprcz czonkw zaogi przypitych pasami do foteli ciao jeszcze jednej osoby. Nikoaj osiew
nie potrafi powiedzia nic wicej o tej osobie. Twierdzi te, e na miejscu zdarzenia szybko pojawia si milicja, ktra nakazaa
wszystkim opuszczenie miejsca katastrofy. wiadek mwi rwnie, e w trakcie wypadku nad lotniskiem utrzymywaa si
bardzo silna mga.
108 O tym, e gen. Basik by w kokpicie tupolewa mwi w grudniowym wywiadzie dla Uwaam Rze take sam szef Zespou, min. A.
Macierewicz: Gdy gen. Basik podaje wysoko, kpt. Protasiuk wydaje komend odchodzimy, ktr powtarza drugi pilot (por.
Uwaam Rze (47/2011), s. 19). Wypada wic przypomnie, e poza spreparowanymi przez Ruskw (i niewykluczone, e z
nadwilask pomoc) materiaami w postaci zapisw CVR nie ma absolutnie adnych dowodw na przebywanie Dowdcy Si
Powietrznych w kokpicie tupolewa.
Nieoczekiwanie, zapewne dla samego szefa Zespou, 12 stycznia 2012 przynis informacj o tym, e gen. Basik nie towarzyszy
zaodze Tu-154M (http://www.rp.pl/artykul/459542,790882-Generala-Blasika-nie-bylo-w-kokpicie-tupolewa.html). Co wicej,
Instytut Ekspertyz Sdowych wykry te, e: Ostatni dwik, ktry zosta zarejestroway czarne skrzynki, to ludzki gos. Jak
wynika z ustale naukowcw, pojawi si on o godz. 8:41:07;4 ju po przeraajcym krzyku, ktry jest pod koniec nagrania.
Znaczy to ni mniej ni wicej, lecz to, e nie byo katastrofy o 8:41:05,4 (podanej w oficjalnych rdach), trudno bowiem
oczekiwa, by rejestrator nagrywa czyj gos po totalnym zniszczeniu samolotu
(http://freeyourmind.salon24.pl/380030,medytacje-smolenskie-6-godzina-batera#comment_5563847). W tym wic sensie jest to
na pewno przeomowe odkrycie. Na tle tego odkrycia warto zacytowa fragment jednego z najbardziej haniebnych tekstw, jakie
ukazay si po tragedii (i to ju po opublikowaniu wynikw bada niesawnej komisji Millera). Ot na amach Skrzydlatej
Polski (8/2011, s. 26) G. Sobczak z T. Hypkim napisali tak: Polski raport nie zauwaa zwizku midzy sytuacj w Siach
Powietrznych, do ktrej doprowadzi gen. A. Basik baaganu, niekompetencji, nieprzestrzegania procedur itd., opisanych w
innej czci dokumentu, a zachowaniem dowdcy na pokadzie samolotu. Raport nie odnosi si do sprawy alkoholu wykrytego w
krwi gen. Basika, ktry musia mie wpyw na jego zachowanie. Nie wspomina te w tym miejscu analizy o tym, e dowdca SP
przebywajc w kabinie zaogi mia wczony telefon komrkowy, co byo co najmniej nieodpowiedzialnoci, bo mogo mie
wpyw na dziaanie urzdze pokadowych (znane s przypadki katastrof, take Tu-154, spowodowanych wpywem telefonw
komrkowych wczonych przez pasaerw std zakaz obowizujcy w tym zakresie). Dziwni interpretowany jest te aktywny
udzia gen. Basika w rozmowach w kabinie zaogi, co jest cakowicie zakazane i niebezpieczne.
Wedug nieoficjalnych informacji wiadomo, e profil psychologiczny gen. Andrzeja Basika by zmieniany w czasie prac komisji.
Mia si zmienia nawet jego autor. Wersja uwzgldniona w raporcie jest niespjna i mao wiarygodna dla osb majcych nawet
niewielkie dowiadczenie yciowe. Taki stek kamstw nie powinien zosta zapomniany ani Sobczakowi, ani Hypkiemu. Por. te
wywiady Gosu Rosji z Sobczakiem http://polish.ruvr.ru/2011/07/29/53901984.html i z Hypkim
http://polish.ruvr.ru/2011/01/19/40239166.html.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 89
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/ruska-rekonstrukcja.html)

Bogu zatem powinnimy szczeglnie dzikowa, e mielimy naszego polskiego wiadka, S.


Winiewskiego, nawet, jeli nie zechcia on udzieli odpowiedzi na pytania blogerw 109.

109http://polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=867:fym-p-s-winiewski-korespondencja-
elektroniczna&catid=336:dzielnica-dokumentalistow-i-wiadkow&Itemid=335 Do dzi nie jestem w stanie zrozumie, co stano na
przeszkodzie w udzieleniu odpowiedzi blogerom na zestaw pyta dotyczcych Smoleska. Czy fachowcy wojskowi, czy jakie
osobiste idiosynkracje moonwalkera.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 90
Niesamowite przygody pierwszego Polaka na ruskim ksiycu

Troch tych katastrof w yciu, niestety, montowaem.

S. Winiewski110

Nie tylko materia polskiego montaysty, lecz i sama posta S. Winiewskiego, to cay gszcz
zagadek. Moonwalker, mimo upywu czasu i mimo roli, jak odegra wraz ze swym moonfilmem 10
Kwietnia, pozostaje czowiekiem niezwykym, o ktrym niewiele wiemy. J. Mrz we
wspomnieniowym dokumencie Poranek opowiada: w bardzo krtkim czasie po katastrofie
zjawi si pod bram lotniska. Dotar takimi bocznymi ciekami tam i z ktrym miaem
wwczas moliwo porozmawiania i to on pierwszy zda mi t relacj, e rzeczywicie widzia
samolot, ktry lewym skrzydem zawadzi o drzewo i run na ziemi, i on rwnie wwczas
powiedzia mi, e ma nagranie z naszego wraku, e widzia lece pomaraczowe czarne
skrzynki w bocie http://www.youtube.com/watch?v=ceJMLIa3pwk&NR=1 6'28'' (kilka chwil
wczeniej w tyme materiale jest poprzetykany pikami w miejscach przeklestw, telefon J. Mroza
z Siewiernego, kiedy relacjonuje on poza anten (TVN nadaje wtedy reklamy przed wejciem J.

110Wypowied z 10 Kwietnia http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-tego-co-pozniej-widziaem.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 91
Kuniara), i spotka si z naocznym wiadkiem katastrofy: 5'55'')
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/spotkanie-mroz-wisniewski.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/top-secret.html), a to zaledwie
wierzchoek gry lodowej, jeli chodzi o niezwyk histori moonwalkera.

Do tej pory nie znamy opowieci W. Batera ani innych osb, ktre zetkny si tragicznego dnia z
polskim montayst (http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater). Wiemy za, jak ju
wspominaem, powoujc si na ksik M. Krzymowskiego i M. Dzieranowskiego, e ten ostatni
nie rozstawa si z kamer i filmowa wszystko z biesiadujcymi w restauracji hotelowej
dziennikarzami wcznie.

Historia ldowania pierwszego Polaka na ruskim ksiycu jest o tyle zdumiewajca, e 1)


zawojowaa cay wiat, a szczeglnie ruskie i neopeerelowskie media 111, dostarczajc ikony
111Na temat synchronizacji przekazu z materiaem S. Winiewskiego w ruskiej i neopeerelowskiej telewizji por.
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/red-moon.html. Historia z do opnion (jak na skal wydarzenia) emisj
moonfilmu (koo godz. 10.30 w neopeerelu i w neo-ZSSR) jest wyjtkowo ciekawa w kontekcie relacji J. Mroza, ktry mia spotka
polskiego montayst niedugo po godz. 9-tej rano w okolicach gwnej bramy lotniska
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/top-secret.html). To, e reporter TVN24 faktycznie spotka moonwalkera
mona wywnioskowa z dramatycznego, przetykanego przeklestwami telefonu, jaki syszymy w filmie Poranek przed wejciem J.
Kuniara na anten z pierwszym newsem o kopotach z ldowaniem prezydenckiego jaka-40. Zreszt polski wiadek to co innego
anieli ruski, zwaszcza jeli okazuje si zarazem pracownikiem telewizji, wic J. Mrz rzeczywicie mg si na niego powoa.
Szczegw caej historii, jak to zwykle bywa z tymi najmroczniejszymi zaktkami smoleskiego labiryntu, jednak nie znamy, a
przecie musiao by naprawd gorco, skoro zatrzymany przez FSB mia by i S. Winiewski, i J. Mrz. (Boger Kisiel prbowa
uzyska odpowiedzi na rne pytania dot. 10 Kwietnia (cz z nich ja sformuowaem) od J. Kuniara; w jak zdumiewajcy sposb
odnis si do nich w dziennikarz, mona poczyta tu: http://kisiel.salon24.pl/375549,smolensk-w-tvn-proste-pytania-prosta-
odpowiedz oraz http://kisiel.salon24.pl/375704,smolensk-w-tvn-zrobila-sie-afera).
W sejmie polski montaysta przekonuje Zesp, e Ruscy chcieli kupi jego materia, ten jednak nie zosta im w aden sposb
przekazany, lecz trafi do polskiej telewizji, tylko ci ludzie po prostu go ukradli, a ponadto Russia Today do dzi uwaa ten
dokument za swoj wasno (S. Winiewski natomiast wspaniaomylnie nie procesuje si z nimi). Co tu jednak znowu nie gra w
tej sekwencji zdarze. Ju kiedy pisaem: jakim to sposobem Russia Today si dowiedziaa, e skromny, nieznany
wczeniej wiatu, polski montaysta, znalaz si w posiadaniu materiau wartego 30 tys. $ i e by w
montaysta na pobojowisku otoczonym szczelnym kordonem mundurowych? Skd ruska telewizja miaaby
wiedzie, co na jego materiale jest, zanim zosta wyemitowany przez jak polsk stacj? Winiewski twierdzi, e jego film ci
ludzie po prostu ukradli (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/red-moon.html), no ale jeli ju, to nie z
polskiego wozu transmisyjnego, prawda, skoro wyemitowali go niemal rwnoczenie z TVP Info (nawiasem mwic, ruska
prezenterka gaa podczas emisji, e to materiay na ywo z miejsca kruszenija)? Zreszt, po co mieliby kra, skoro
wanie materiay z 10-go Kwietnia miay by za darmo przekazywane do wszystkich stacji, bo wypadek
prezydenckiego tupolewa to by to wtedy oglnowiatowy breaking news (http://freeyourmind.salon24.pl/333908,boskie-oko-
kamery). Naturalnie nie podejrzewamy, i polski montaysta pracowa dla ruskiej telewizji, ale zwizek tej ostatniej z ruskimi
subami jest tajemnic poliszynela. Jeliby wic Russia Today nie dostaa moonfilmu wprost od moonwalkera, to na pewno moga
go otrzyma od tyche sub, skoro miay one w swoich rkach i moonwalkera, i moonfilm. S. Winiewski zaklina si jednak, e nie
tylko czekistom tej jedynej tamy nie odda (wzi mieli te tamy na wabia - stary numer, ktry wielokrotnie si sprawdzi,
dodaje z umiechem w sejmie, a posowie i posanki nie mog wyj z podziwu), ale czekici nawet jej nie widzieli (bo sprytnie
przewin j w kamerze przed pukownikiem FSB, co mia rzec: No to jak nic nie nagra, to czowieka trzeba puci. No to jak nie
ma nic, nic nie ma nagranego, nic na niego nie mamy, no to id, czowieku do hotelu (http://freeyourmind.salon24.pl/334181,w-
cieniu-makarowa)). Nie moe by to jednak prawd, szczeglnie jeli moonwalker znalaz si, e tak ujm obrazowo, w strefie cienia
makarowa. Materia czekici musieli obejrze i musieli skopiowa, nie tylko w celach operacyjnych, lecz take, by si zabezpieczy
na wypadek, gdyby S. Winiewski chcia zrobi z niego wasny nieodpowiedni uytek tj. np. gosi, e sfilmowa miejsce,
ktre jest inscenizacj katastrofy polskiego samolotu. Wol by ywym tchrzem ni martwym bohaterem, wyznaje w
sejmie polski montaysta i zapewne darowano mu ycie za spenienie tego jednego warunku, tzn. e nie powie, i sfilmowa
inscenizacj katastrofy. Nie tylko S. Winiewski zaj postaw ywego tchrza, e si posu jego okreleniem, bo cay gabinet
ciemniakw, wita gajowego, eksperci od siedmiu boleci, urnalici etc. etc. - tak wic polski montaysta nie musi si czu ani
osamotniony, ani te mie jakie szczeglne wyrzuty sumienia. Wydaje si zreszt, e wiele osb bdcych 10-go na pobojowisku
miao wiadomo, e nie jest to miejsce prawdziwego wypadku, ale groza tego, co naprawd si stao, odebraa im mow i woleli
rozpowszechnia smoleskie kamstwo. Na tym tle wic S. Winiewski powtarzajc o jakiej katastrofie, maego wojskowego
samolotu, o braku cia i foteli, e wtedy jeszcze nie wiedzia, e to samolot prezydenta, ale dowiedzia si z SMS-a od koleanki
z telewizji itd. i tak wypada cakiem niele, a wic jako kto, kto przynajmniej przekazuje cz mrocznej prawdy o zamachu z 10-go
Kwietnia, ktry nie wydarzy si na Siewiernym.
By moe mao znana jest relacja moonwalkera dla Faktu, wic j przypomn (http://www.fakt.pl/Wstrzasajacy-film-z-miejsca-
katastrofy,artykuly,69072,1.html) teraz ze wzgldu na jeszcze jedn wersj bliskiego spotkania z FSB:
Sawomir Winiewski nie jest dziennikarzem. Pracuje w TVP jako montaysta. Gwnie zajmuje si montowaniem
materiaw zagranicznych. Jest bardzo sprawnym operatorem programu do montau, a w dodatku dobrze mwi po
rosyjsku. Nic wic dziwnego, e znalaz si w ekipie, ktra razem z Piotrem Krako pojechaa na obchody 70.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 92
katastrofy (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dezy-przerozne.html)
(http://www.fakt.pl/wydanie-specjalne/wydanie_specjalne_10042010.pdf)

2) zakoczya si happy endem (wedle sejmowego zeznania S. Winiewskiego FSB odwiozo go do


hotelu112, poniewa spostrzego, e ma zabocone spodnie - co taki brudny pjdziesz?
(http://freeyourmind.salon24.pl/286045,odlamek-ksiezyca)), 3) sprawia, e polski montaysta,
mimo e osobicie przeszed przez miejsce wypadku i nawet je przez kilka minut filmowa, wcale
nie sta si gwiazd mediw tak jak I. Fomin, W. Iwanow-Safonienko czy A. Koronczik, cho w
ruskich mediach mia swoje 5 minut jako ,
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/historia-unochoda.html), 4) sam polski
montaysta nie zosta przesuchany ani przez komisj Burdenki 2, ani przez komisj Millera
(ktr powinnimy chyba nazywa neopeerelowsk komisj Burdenki 2).

rocznicy zbrodni katyskiej. Winiewski by pierwszym czowiekiem z kamer, ktry znalaz si na miejscu katastrofy
prezydenckiego samolotu. Zosta w hotelu w Smolesku, bo to tam mia montowa relacj z Katynia. Akurat wyglda przez
hotelowe okno, kiedy samolot podchodzi do ldowania. Sysza huk po uderzeniu maszyny w ziemi. - Hotel jest
pooony dosownie 300 metrw od miejsca katastrofy. To by impuls. Chwyciem kamer i pobiegem w tamt stron - mwi
Fakt.pl Sawomir Winiewski.
Kiedy dotar do lasu okalajcego Lotnisko Pnocne w Smolesku, nie mia jeszcze pojcia, e rozbi si w nim polski samolot. Na
filmie wida, jak chodzi midzy szcztkami samolotu gaszonymi ju przez straakw. Filmuje m.in. "czarn skrzynk"
lec na ziemi tu obok jego ng. Brodzi w bocie. Dopiero po pewnym czasie dostrzega oznaczenia maszyny. Sycha jego
gos: "To polski samolot przecie!" Ale ma jeszcze wtpliwoci. Idzie w stron ogona, na ktrym widnieje biao-czerwona
szachownica. Kiedy podchodzi bliej, nie ma ju wtpliwoci. "Ja pier..., to nasz" - mwi amicym si gosem i milknie.
- Wyraziem si moe nie zbyt kulturalnie. To poszo w wiat... Wtedy jeszcze nie wiedziaem, e to samolot prezydenta.
Dowiedziaem si o tym dopiero po zatrzymaniu przez OMON. Szarpali mnie, cignli. Zamknli w samochodzie. Zaraz potem
dostaem SMS-a, e rozbi si prezydencki samolot. I wtedy mn tpno. Bo ja tam widziaem szcztki samolotu, ale
nie widziaem adnych cia. Mylaem, e to jaka maa maszyna. Albo e moe samolot by pusty. Wysadzi
pasaerw na innym lotnisku, a do Smoleska lecia odebra delegacj - mwi nam Winiewski. - Gdy dotaro do
mnie jak powana jest to sprawa, poczuem strach, e mog spdzi za kratami duszy czas. Montaysta wspomina te
o rozmowach z oficerami Federalnej Suby Bezpieczestwa. - Traktowali mnie dobrze. Ale jeden z nich powiedzia dosownie:
"Macie ....wych pilotw, to samolot si rozwali". Odpowiedziaem: "Macie sabe lotniska, to maszyna si
rozwalia". To zmrozio atmosfer, ale to prawda. To lotnisko to zom. Tam nie powinny ldowa adne samoloty - mwi
Winiewski.
112 Czy take odprowadzio do pokoju 201 i pomogo przy obrbce dokumentalnego materiau, np. w kwestii parametrw czasowych?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 93
Skoro jednak w poprzednim rozdziale mwilimy o smoleskich lenych dziadkach i o 1'24'', warto
przy tej okazji zestawi ze sob materia polskiego montaysty i synny filmik Koli. Przerni
badacze usiowali rozwika zagadk, w jakiej relacji pozostaj do siebie te dwa dokumenty.
Przykadowo T. wichowicz (rok po katastrofie) podj si karkoomnej prby uporzdkowania
chronologii, jak pisaem w kwietniu 2011 r.: Autor wic powiada tak: Safonienko by 1-2 minuty
po katastrofie, kilka minut po katastrofie by Fomin, ktry widzia polskiego montayst,
ktry by 5-6 minut po rozbiciu si samolotu, za Bahr by 5 minut po katastrofie i zapewne
Wierzchowski te, ktry by minut lub dwie po dobiegu panw w kitlach 113, no i Potawczenko
by 3 minuty po tym jak mu powiedziano, e maszyna uderzya w ziemi
(http://freeyourmind.salon24.pl/295319,problem-jednoczesnosci).

Z kolei urnalici Faktu (P. Bugajski i J. Kubrak) obrali w swojej obszernej publikacji drog na
skrty i tam, gdzie im co nie stykao, poprzestawiali parametry czasowe, by z puzzli uoya si
cao (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/same-fakty-w-fakcie.html):

8.46 W kierunku miejsca katastrofy wyjeda pierwszy samochd stray poarnej. Za


samochodem ruszaj auta z dyplomatami i urzdnikami, ktrzy czekali na lotnisku na polsk
delegacj. Straacy klucz, maj kopot ze znalezieniem wraku.

8.48 Dariusz Grczyski, naczelnik departamentu polityki wschodniej w MSZ, ktry czeka w
Smolesku na prezydenta, informuje o wypadku swojego przeoonego w Warszawie Jarosawa
Bartkiewicza (ale dotar ju na miejsce wypadku czy te informuje o wypadku, zanim zobaczy
miejsce wypadku? - przyp. F.Y.M.114). Ten zawiadamia ministra Radosawa Sikorskiego 115. Szef
MSZ wysya SMS-a do premiera (to akurat zrozumiae przyp. .F.Y.M. - kady by SMS-a wysa w
takiej chwili).

ok. 8.50 Dariusz Grczyski dzwoni do kolegi z protokou dyplomatycznego Tadeusza


Stachelskiego116, ktry czeka w Katyniu na polsk delegacj. Mwi o wypadku. Nastpnie
113 Por. te taki fragment zezna Wierzchowskiego: Kiedy zatrzymalimy si i ja wysiadem z samochodu ambasadora zobaczylimy
ludzi w fartuchach. Ja wtedy nie wiedziaem jeszcze, e samolot si rozbi. Ja pobiegem za tymi ludmi w fartuchach. W pewnym
momencie ja zobaczyem lece koa Tu 154 odwrcone i mae skupiska ognia. Potem zobaczyem ciaa. Za mn zaczli dobiega
inni ludzie. Byli to Rosjanie i osoby z ambasady RP. Dopiero pniej zaczy dojeda suby ratunkowe i usyszaem syren
alarmow, ktra jest syszalna na wielu filmach (K. Galimski i P. Nisztor, s. 125). Na wielu? Wydawao mi si, e na jednym tylko.
114 K. Galimski i P. Nisztor przywouj taki fragment zezna Grczyskiego: W pewnym momencie usyszaem ryk silnikw, a
nastpnie gony huk. Pobieglimy do samochodw na kocu pasa, nastpnie pojechalimy w t stron, std dobieg huk (tak w
oryginale przyp. F.Y.M.). Wysiedlimy z samochodw na kocu pasa i pobieglimy dalej. Wrd drzew zobaczyem szcztki
samolotu (...) (brak tekstu w oryginale przyp. F.Y.M.) Ja zadzwoniem o 10:43 do Dyrektora Bratkiewicza i powiedziaem mu, e
samolot si rozbi, e jest rozbity w kawakach. Nastpnie zadzwoniem do Tadeusza Stachelskiego do Katynia i do Wiktora
Batera, dziennikarza, ktry by w Moskwie (? przyp. F.Y.M.) (s. 125). Por. relacj konsul L. Putki
http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html ( - Zadzwoni Wiktor Bater z Polsatu. Byam na
cmentarzu. Powiedzia: - Samolot prezydencki si rozbi. - A co to za gupie arty! - krzyknam. Zauway mnie, te by na
cmentarzu. Podszed, staam niedaleko. - To nie s arty - rzek - zadzwonili do mnie z lotniska, jad. ).
115 Sikorski w filmie Sobota opowiada tak: Pierwsza informacja od dyrektora departamentu wschd MSZ o 8.48 wiem
precyzyjnie, bo sprawdziem bilingi pniej, e mianowiecie samolot si rozbi, ale nie byo wybuchu. To dawao nadziej, e po
prostu mieli awaryjne ldowanie, e moe stracili koo, podwozie moe (od 5'57''). To oczywicie kolejna zagadkowa historia w
caej smoleskiej epopei, bo Sikorski przecie (przynajmniej oficjalnie nic o tym nie wiadomo), nie oddzwania do autora SMS-a ani
do Grczyskiego, tylko wstpnie zawiadamia Tuska: Wysaem pierwszego SMS-a do premiera, ale tu uwaaem jeszcze za mao,
eby postawia, stawia w stan zawau cae pastwo (od. 7'46''), dosownie 2-3 minuty pniej dostaem telefon, e samolot si
rozbi.
116Por. http://static.presspublica.pl/red/rp/pdf/kraj/MSZ.pdf (Lista czonkw suby zagranicznej, ktrzy przyznali si do suby lub

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 94
telefonuje do dziennikarza Polsatu Wiktora Batera, ktry te jest w Katyniu. (to take ciekawe, bo
przecie Bater mia dosta telefon o 8.40, jak ten czas leci przyp. F.Y.M.; z kolei w Katyniu ludzie
sysz jaki huk za dziesi jedenasta, wic jakby o tej wanie porze:
http://freeyourmind.salon24.pl/291692,wokol-zeznan-sasina#comment_4182107)

8.53 Montaysta TVP Sawomir Winiewski dobiega do rozbitego samolotu (a nie czasem o 8.48?
- przyp. F.Y.M. - jak to moliwe, e nagranie zaczyna si od 8.49?). Filmuje szcztki kaduba i
statecznik z biao-czerwon szachownic. Mniej wicej w tym czasie, kilkaset metrw dalej, wrak
filmuje take inna osoba, prawdopodobnie mechanik z pobliskiego warsztatu (ale ktry Igor,
czy Kola? - a moe obaj przyp. F.Y.M.).

8.54 Teren katastrofy zaczynaj otacza milicjanci i funkcjonariusze Federalnej Suby Ochrony.

8.55 Do wraku docieraj pierwsi straacy (to kto jest wczeniej na filmie Winiewskiego? - przyp.
F.Y.M.). Radosaw Sikorski potwierdza informacj o wypadku u ambasadora Jerzego Bahra,
ktry stoi przy rozbitym tupolewie (ju o 8.55? - przyp. F.Y.M.). Minister dzwoni do premiera.
Wiadomo o tragedii dociera take do oficerw Biura Ochrony Rzdu, ktrzy czekaj na
prezydenta. Zawiadamia ich kolega z BOR, kierowca ambasadora, ktry jest przy wraku (a to
ciekawe, bo gdy Sasin po rozmowie ze Stachelskim pyta szefa BOR-u o to, co si stao na
Siewiernym, ten ostatni nic nie wie).

8.56 Wczaj si syreny alarmowe na lotnisku. Ta godzina jest pocztkowo podawana jako
moment katastrofy (ciekawe, dlaczego przyp. F.Y.M.)117.

8.58 Do wraku dociera pierwsza karetka pogotowia. Nie ma kogo ratowa (jest jakie zdjcie tej
karetki w redakcji Faktu? - przyp. F.Y.M.).

ok.8.58 (Tu naprawd wany fakt) Szef MSZ zawiadamia o katastrofie Bronisawa
Komorowskiego. Marszaek jest w domku letniskowym w Ruskiej Budzie na Suwalszczynie.
Wyrusza do Warszawy.

ok. 9.00 Minister Sikorski dzwoni do Jarosawa Kaczyskiego. Informuje go o tragedii.

9.03 Straacy dogaszaj poar wraku (a kiedy on si zacz? - przyp. F.Y.M.)

9.04 Wojskowi z Centrum Operacji Powietrznych i Centrum Hydrometeorologii, ktrzy z


Warszawy nadzoruj przelot tupolewa, zastanawiaj si, na ktre lotnisko zapasowe wysa
samolot z prezydentem118. - Powinien praktycznie ldowa w tej chwili mwi o tupolewie major
Henryk G., dyurny Centrum Hydrometeorologii. Telewizja Polsat News podaje pierwsz, na
razie jeszcze lakoniczn informacj o tupolewie: Jest awaria prezydenckiego samolotu w
Smolesku (dopiero o 9.04, skoro awaria wydarzya si o 8.41? - to to prawie p godziny po
czasie przyp. F.Y.M.).

wsppracy z komunistycznymi subami specjalnymi oraz osb, ktre IPN podejrzewa o kamstwo lustracyjne).
117 http://freeyourmind.salon24.pl/322896,8-56
118Por. te http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,9009742,Tu_154_mial_przeczekac_mgle__I_wrocic_na_lotnisko.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 95
9.10 Na miejsce tragedii przyjeda siedem karetek pogotowia (po co, skoro pierwsza bya o 8.58 i
nie byo kogo ratowa? - przyp. F.Y.M. - zreszt, jeli do wypadku doszo o 8.41, to czy nie za wolno
ten przejazd, jak na pogotowie? No, chyba e jechano z innego miejsca)

9.13 Wiktor Bater informuje na antenie Polsat News: - Z nieoficjalnych, absolutnie nieoficjalnych
informacji wynika, e samolot prezydenta rozbi si przy podchodzeniu do ldowania. Bater
cytuje swojego rozmwc (Dariusza Grczyskiego z MSZ, ale nie podaje jego nazwiska): Nie
ma co zbiera (co to s absolutnie nieoficjalne informacje? - przyp. F.Y.M. - i o jakie zbiory
chodzi?).

Szkoda, e T. wichowicz, jak te P. Bugajski i J. Kubrak nie skontaktowali si z B. Biel z


Superwizjera (dziennikarka nie odpowiedziaa na mj mail ws. W. Iwanowa-Safonienki 119), bo
dowiedzieliby si od niej zapewne tego, o czym pisaa na salonowym blogu Pluszaczka:

czyli, e 1'24'' (wedle danych z komrki W. Iwanowa-Safonienki, oczywicie) to materia z godz.


10.56 rus. czasu, a wic materia PNIEJSZY w stosunku do moonfilmu, tj. jeliby trzyma si
twardo podawanych parametrw czasowych, nakrcony wtedy, gdy polski montaysta zawita do
zony Koli, gdzie chlebem i sol powitali go omonowcy czy inni czekici
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-w-zonie-koli.html).

119 Usiowaem za si dowiedzie, jak to si stao, e polscy przedstawiciele mediw dotarli do W. Iwanowa-Safonienki. Czy to nie byo
przypadkiem tak, e zaprowadzi ich do najsynniejszego smoleskiego mechanika
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/kola.html) (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/spin-
doctor.html) inny mechanik, I. Fomin?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 96
Jelibymy jeszcze do tego bigosu wrzucili zeznania M. Wierzchowskiego, jednego z akustykw 120
z kancelarii Prezydenta (o ktrych bdzie jeszcze mowa), ktry (jak zeznawa przed Zespoem) mia
sysze rusk syren, a ktry mia by pierwszy na miejscu katastrofy wraz z ludmi w kitlach,
co wybiegli nie wiadomo skd (http://freeyourmind.salon24.pl/278778,syrena-ruska), to ju w
ogle smolesko-lena czasoprzestrze robi si z plasteliny, bo NIEMAL NIC SI NIE ZGADZA.
To, co wida na moonfilmie, w wikszoci nie wystpuje na 1'24'', a to co widzi M. Wierzchowski
generalnie nie wystpuje ani na 1'24'', ani na wideomateriale polskiego montaysty. Biorc jednak
pod uwag to, e zeznania prezydenckiego urzdnika s do chaotyczne i bardzo nieprecyzyjne (nie
tylko jeli chodzi o konkretne godziny wydarze, lecz i o zaistniae fakty 121), a momentami nieco
dziwne122, to moemy je w tym miejscu odoy na bok, prbujc skonfrontowa ze sob tylko te
dwa dokumenty - tj. 1'24'' i moonfilm.

Jakie moemy dostrzec podobiestwa, a jakie rnice? Zacznijmy od tych pierwszych. Na pewno na
obu 1) jest mga, cho wydaje si, e na 1'24'' jest duo wiksza ni na moonfilmie (por. kadry w
Superwizjerze http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/igor.html, por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/wedrujac-przez-stawy.html), 2) wida
podobne czci samolotu oraz podobne elementy otoczenia, 3) nie wida kolein
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/koleiny.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/kolekcja-strazacka.html) na drodze
123
dojazdowej do zony Koli ani kau z paliwem lotniczym ,

120 Chodzi o zatroskanie prezydenckich urzdnikw o nagonienie na uroczystociach katyskich.


121 Najlepszym przykadem jest kwestia telefonu poprzedzajcego ten, w ktrym M. Wierzchowski mia oznajmi, e wszyscy zginli
wg innego urzdnika prezydenckiego, A. Kwiatkowskiego (M. Duewska i J. Lichocka, s. 88): W pewnym momencie odebralimy
telefon od Marcina Wierzchowskiego, ktry by na lotnisku. Mwi, e co jest nie tak, e bya jaka awaria. Pamitam swoj
pierwsz myl, e samolot nie zmieci si w pasie, nie wyhamowa, zjecha z niego tak sobie t awari wyobraziem. M.
Wierzchowski mia wic najpierw dzwoni do swoich kolegw przebywajcych w Lesie Katyskim z wiadomoci, e doszo do awarii
prezydenckiego samolotu, a dopiero pniej mia telefonowa z samego pobojowiska. Tym niemniej ani J. Sasin (gwny akustyk z
kancelarii Prezydenta lub te najwyszy rang ocalay z katastrofy smoleskiej), ani M. Wierzchowski, nie wiedzie czemu, nie
mwi o tym pierwszym telefonie. Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/w-ruskiej-zonie.html, gdzie jest
mowa o tym, e wg M. Wierzchowskiego by on na Siewiernym jakie 1,5 godziny przed planowym ldowaniem tupolewa, a jakim
sposobem nie sysza ani ldowania jaka-40, ani dwch podej ia-76.
122Ja mylaem, e to moe jest co nie wiem, w momencie, gdy si samolot rozbije, to... eby da sygna, e dla poszukiwa... dla ekip
poszukujcych, nie wiem. Wydawao mi si, e to jest jaki odgos samolotu w tym sensie, e w czasie katastrofy wcza si w
lesie, e: tutaj jestemy, tak? http://freeyourmind.salon24.pl/278778,syrena-ruska
123Por. wicej zdj tu: http://fymreport.polis2008.pl/?paged=2 oraz tu
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/bagienne-migawki.html (na moonfilmie wida wprawdzie sporo kau,
nawet okoolotniskowe stawy (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/wedrujac-przez-stawy.html), ale na pewno
nie z paliwem lotniczym). Nawiasem mwic, Ruscy urzdzili jeszcze jaki czas po katastrofie (21 kwietnia 2010), cyrk w postaci
zagroenia ekologicznego dla Smoleska po wylaniu si wielu ton paliwa lotniczego. Do usunicia zanieczyszcze mieli zosta
cignici eksperci z Moskwy (http://freeyourmind.salon24.pl/354539,katastrofa-ekologiczna-na-siewiernym).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 97
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 98
4) niewykluczone, e na moonfilmie w oddali wida lenego dziadka
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/died-wraca.html), cho rwnie dobrze to
moe by inna osoba podobnie ubrana.

Elementy rnicujce oba dokumenty to: dwa wozy stray poarnej, straacy, omonowcy i
czekici, przecige wycie ruskiej syreny, dwiki wystrzaw (w moonfilmie jeden tzw. strza
drzewa, jak to uprzejmie wyjania w sejmie moonwalker 124), gosy, miechy (por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/fotosynteza.html), no i przypominajce
ludzi postaci przy skrzydle (na 1'24'' s, na moonfilmie ich nie wida).

124 Gwoli przypomnienia, strza drzewa pojawi si dopiero w prezentacji sejmowej we wczeniejszych wersjach materiaw S.
Winiewskiego, go nie byo (por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/roznice.html). O to, e mona mwi o
rnych wersjach dokumentu (paradokumentu?) ksiycowej wdrwki polskiego montaysty (nie tylko jego zezna) zadba sam
S. Winiewski, ktry, o czym byo gono w blogosferze, na niedugo przed swoimi parogodzinnymi zeznaniami w sejmie, zrzuci na
YT pokiereszowany czerwonymi napisami (przypominajcymi o autorskich prawach) cay materia, na ktrym brakowao
wypowiedzi ja p...l to nasz (zostaa ona dyskretnie wyciszona na stole montaowym), a poza tym pojawiao si ewidentne cicie
montaowe po strzale drzewa (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dwie-sceny.html). W rezultacie w Sieci
kr przynajmniej trzy wersje moonfilmu z polskiej telewizji, z ruskiej, no i wersje autorskie z czerwonymi napisami
niszczcymi materia wideo. Z kolei w filmie 10.04.10, jak take wykazywali blogerzy, moonfilm zosta zmontowany ponownie
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/polski-montaz-3.html;
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/fotosynteza-2.html
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-reki-do-reki.html), cz scen wycito, nie wiedzie czemu tym samym
Bogiem a prawd, nie istnieje w przestrzeni publicznej (by moe taka wersja spoczywa w szufladach prokuratury) adna z form tego
materiau, ktr mona by uzna za ostateczn i nadajc si tym samym do potraktowania jako niebudzcy wtpliwoci materia
dowodowy, a wic nadajcy si do analizy fonoskopijnej pozwalajcej definitywnie ustali, czy cao nie zostaa w jaki sposb
spreparowana. Z kolei ostatnie klatki mgielnego sitcomu w wersji zaprezentowanej w sejmie i tej wklejonej do 10.04.10 rni si
o kilka sekund i co do samej kocwki. W sejmie film z hotelowego parapetu urywa si o godz. 8.37.34 (naturalnie wg parametrw
zegara kamery), za w 10.04.10 o 8.37.31 i pojawia si dodatkowo montaowe ciemnienie - znowu wic nie wiadomo, czyj to
jest zabieg i w jakim celu (poza zupenie niepotrzebnym upikszeniem czy dynamizowaniem obrazu) zastosowany.
Podobnie ex post montowano, nie wiadomo po co, materia W. Iwanowa-Safonienki
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/montaz-i-zoom-u-safonienki.html).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 99
(por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-w-zonie-koli.html)

Jak na moje oko take te dwa kadry wykazuj rnice, jeli chodzi o pooenie tego mniejszego
fragmentu wraku wzgldem skrzyda

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 100
Ju to proste wyliczenie pozwala stwierdzi, e materia polskiego montaysty i 1'24'' nie mog
by nakrcone w tym samym czasie. Innymi sowy, pochodz z rnych chwil (ewentualnie mog
pochodzi z okolic tej samej godziny, dajmy na to ca. 10.56 rus. czasu, lecz z rnych dni). Z tego z
kolei wynika po prostu, e parametry czasowe na jednym z tyche dokumentw lub na obu s
sfaszowane. Otwart kwesti pozostaje na razie to, czy sfaszowano tylko godziny rejestrowania
wydarze, czy take daty125.

Zaczlimy jednak nasz ksiycow opowie nieco od rodka, zamiast prbowa odtworzy
wczeniejsze losy polskiego montaysty. Wiemy, e przyby do Smoleska w drugi dzie wit
Wielkanocnych do obsugi medialnej uroczystoci zaplanowanych na 7 kwietnia 2010 z udziaem
orszakw Tuska i Putina. O swoim pobycie przez te wszystkie dni do 10-go rano (9-go?), sam
moonwalker opowiada niewiele, tyle co nic. Z jego sw wynika, e rejestrowa przyloty wanie na
tamte tuskowo-putinowe uroczystoci, jednak podczas feralnego zatrzymania przez czekistw,
tama na wabia akurat z materiaem z 7-go miaa przepa 126.

Podczas swego sejmowego wystpienia S. Winiewski twierdzi, e podczas ustawiania we mgle


kamery na przylot prezydenckiego samolotu, wiedzia, e dwa dni wczeniej
(http://freeyourmind.salon24.pl/322415,dwa-dni-pozniej) z tego kierunku leciay statki
powietrzne Tuska i Putina, nie wyjania jednak, skd wiedzia 7-go kwietnia, jak wyglda cieka
podejcia na pnocne lotnisko wojskowe. Moliwe, e ze swego hotelowego pokoju (ktrego okna
szczliwie wychodziy na wprost wschodniej cieki podejcia na Siewiernyj, co pozwalao ustawi
kamer (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/widok-z-hotelowego-okna-
moonwalkera.html)) po prostu zobaczy najpierw podejcie jaka-40 i potem zapa za swoj SONY
miniDV, jak ten pies ogrodnika i filmowa reszt (rzecz jasna, przy zaoeniu, e ldowano wtedy
od wschodu, jak oficjalnie si nam powiada i dowodzi, a nie np. od zachodu 127).

125 To jednak, e sfaszowano raczej nie ulega wtpliwoci. Pytanie wic, dlaczego? Odpowied jest oczywista, by uwiarygodni miejsce
wypadku.
126 Nawet w tej drobnej kwestii, tj. czy przepada jedna tama czy kilka, S. Winiewski rnie przy rnych okazjach mwi.
127Kwesti ldowa z 7 kwietnia drya i dry intheclouds http://clouds.salon24.pl/281390,rozmnozenie-tu-154-w-smolensku-7-
kwietnia, http://clouds.salon24.pl/304662,tajemnice-lotu-7-04-2010. S. Winiewski zezna przed Zespoem, e by jaki materia
TVP dotyczcy 7-go, poniewa osobicie go montowa nie przypominam sobie jednak, by kiedykolwiek on by dostpny w Sieci po
10-tym Kwietnia w przeciwiestwie do przedziwnych filmikw zrzucanych przez rne osoby
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/film-z-7042010.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/7042010.html).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 101
Jego zeznania nieco si koliduj ze spostrzeeniami tych dziennikarzy (jak choby P. Prus z TVP),
ktrzy nie mieli pojcia, e hotel, w ktrym mieszkaj, ssiaduje akurat z wojskowym lotniskiem,
poniewa tam na nie nic nie przylatywao 128. Oczywicie, znajc zabawowy styl bycia naszych
urnalistw, moliwe, e czas spdzali tak wesoo, i to, co si dziao za murami hotelu, zwyczajnie
przeoczyli, w przeciwiestwie do prowadzcego swoje rzeczowe obserwacje moonwalkera; tym
niemniej dziwne, e ten ostatni ich o tym fakcie (skoro by tak dobrze zorientowany w topografii)
nie poinformowa, a byy ku temu okazje podczas restauracyjnych wsplnych posiedze.

Przejdmy teraz (nim zajmiemy si jego zeznaniami zwizanymi z katastrof) do generalnych


uwag dotyczcych moonwalkera. Mimo e ten najwaniejszy polski wiadek budzi jako czowiek
cakiem sporo sympatii na tle ruskiego tumastwa i buractwa, z ktrym w kontekcie Smoleska
mamy od wielu miesicy do czynienia

- to nie moemy zapomina, e nie tylko nie zechcia on wsppracowa z blogerami ws. ledztwa 129,
ale przede wszystkim nie udostpni w Sieci swoich wszystkich materiaw, ktre udao mu si

128Najwikszym zaskoczeniem byo, e w ogle to lotnisko tam jest, bo my mieszkalimy przez tydzie w hotelu, ktry znajduje
si tu obok lotniska i nie mielimy pojcia, e to jest lotnisko. Po prostu po drugiej stronie drogi do hotelu by jaki niewysoki
mur, jaka stara zardzewiaa brama, ale tam nie ldowa aden samolot. Nie byo jakby adnego ladu, ktry mgby
wskazywa, e to jest lotnisko http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/01/lotnisko.html
129Pytania byy zebrane m.in. tu http://freeyourmind.salon24.pl/290773,pytania-do-p-s-wisniewskiego.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 102
nakrci. Wydaje si nawet, e podczas swego sejmowego wystpienia przed Zespoem nie by
askaw przekaza parlamentarzystom (ani tym bardziej opinii publicznej) tych zapisw wideo 130,
ktre mogyby przecie rzuci wiato na wiele spraw. Samo to wystpienie, czy szerzej, przebieg
caego przesuchania, jak wielokrotnie sygnalizowaem w moich postach i komentarzach, budzi
sporo pyta i wtpliwoci. Niewykluczone, e czonkowie Zespou nie do koca byli przygotowani
pod wzgldem metodologicznym do poddawania analizie zezna tego wiadka 131, niewykluczone
jednak te, e sam moonwalker wcale nie chcia im tego zadania uatwi.

Jak bowiem powinno przebiega takie przesuchanie? Po pierwsze, powinno si rozpocz od


prezentacji zarejestrowanych materiaw (niekoniecznie w obecnoci samego autora). Tak
przegldnite zapisy naleaoby podda w Zespole wstpnej i rzeczowej analizie (co zostao
udokumentowane, a co nie oraz jak to si ma do wczeniejszych zezna moonwalkera) i wynotowa
to, co najwaniejsze, by stanowio to kanw do przepytywania wiadka. Po drugie, powinno
przebiega wedle scenariusza ustalonego przez samych czonkw Zespou, a nie pod dyktando
przesuchiwanego. Po trzecie, powinno skada si z dokadnego porwnywania aktualnych zezna
z tymi, ktre pojawiy si w wywiadach po katastrofie.

aden z tych warunkw nie zosta speniony. S. Winiewski wprawdzie pokazuje najpierw
moonfilm, ale nie tylko go nieustannie zagaduje, lecz take prezentacja jest przerywana i posowie
rozjedaj si w przernych dygresjach. Przesuchanie skacze wic z tematu na temat i nie
posiada jakiej ustalonej chronologii, gdyby za tego byo mao, parokrotnie wracaj te same
zagadnienia (co pozwala wiadkowi powtarza swoje), za inne kwestie potraktowane s zupenie
marginalnie. Materiay wczeniej nie upubliczniane, jak mgielny sitcom, czyli dokument z
filmowania mgy smoleskiej z hotelowego parapetu - s potraktowane podczas posiedzenia
Zespou bardzo wyrywkowo i waciwie nie wiadomo dokadnie, jaki obejmuj zakres zdarze (czy
np. jest utrwalone ldowanie dziennikarskiego jaka-40, czy nie; czy s zarejestrowane inne
dziaania na lotnisku; czy blacharze 132 nie pojawiaj si na tarasie opodal pokoju moonwalkera
duo wczeniej anieli o godz. 8.35 pol. czasu133), no i przede wszystkim, czy s cige
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/ciagosc-zapisu.html)134.

130 Niewykluczone, e wszystkie one s w posiadaniu prokuratury, cho, jak znw wiemy z relacji polskiego montaysty, pierwotnie
przekaza on materiay pozbawione parametrw czasowych, dopiero wezwany ponownie odtworzy te parametry i wprowadzi do
swoich dokumentw.
131Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/polski-montaz-2.html
132Por. http://freeyourmind.salon24.pl/286838,bilokacja-o-8-38 Sprawa blacharzy jeszcze powrci w niniejszym rozdziale, cho
pewn sugesti poczyniem ju wanie w tym linkowanym pocie, piszc: Pierwszy pyk blacharski sycha o 8.35.58 sitcomu
Mga zero, za o 8.36.03 jest ju blacharski omot, ale nie podejrzewamy, by to byy dwiki zwizane z efektami pracy
tych pirotechnikw, ktrych samochd zobaczy potem S. Winiewski, gdy UAZ-em wywioz go czekici z pobojowiska pod
bram Siewiernego. Chodzi o ten charakterystyczny zielony furgon: http://1.bp.blogspot.com/-
H0bjlUcwzIc/TeTXJnAAoiI/AAAAAAAACU4/3U4nUafTeO0/s1600/10-04b.png, http://1.bp.blogspot.com/-
9iNuWz8qsck/To8uMWRCoZI/AAAAAAAAEp8/r4NPBll_Cig/s1600/5.jpg, por. te
http://freeyourmind.salon24.pl/351334,witebsk-smolensk oraz http://freeyourmind.salon24.pl/369534,rolexowi-w-odpowiedzi.
133 Na przykad o... 7:19:31. Ten moment pojawia si podczas cyrku z przewijaniem materiau przez moonwalkera (1h49'43''). O
1h49'22 pokazany jest folder z jednym z fragmentw mgielnego sitcomu i wida na nim przedziwn dat 24.4.2010, ktra
wyglda na dat modyfikacji pliku (chyba e to data zrealizowania mgielnego sitcomu, czego te nie da si wykluczy).
134Same pliki moonwalkera take budz znaki zapytania: http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/rozne-pliki-

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 103
wiadkowi pozwala si na swobodne snucie opowieci wspartych uwagami enigmatycznych
fachowcw wojskowych (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/z-punktu-
widzenia-fachowcow-wojskowych.html), co w rezultacie daje do mgawicowy obraz tego, co
naley faktycznie do percepcyjnej wiedzy S. Winiewskiego, a co ju jest rezultatem przemyle
oraz analiz dokonanych ex post (i to w jakim szerszym gronie). Sam moonwalker natomiast
sprawia wraenie bardzo rozlunionego (siedzi z wypuszczonymi nogami pod stoem, wiedzc, i
jest filmowany (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/w-cieniu-
makarowa.html)),

tryska dobrym humorem135 i rzuca bon motami, przekomarzajc si niejednokrotnie z

moonwalkera.html, http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/mga-0.html (skd si bierze data 24.4.2010 przy pliku z


mgielnym sitcomem?).
135 S tylko dwa momenty, gdy S. Winiewski nieco si irytuje bynajmniej nie wtedy, gdy nie moe odtworzy mgielnego sitcomu. Raz

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 104
parlamentarzystami, a przy tym wykazuje si on cakiem niez orientacj w smoleskich
materiaach ledczych (take tych z Sieci; szczeglnie na swj temat). Jego wypowiedzi jednak
skonstruowane s w taki sposb, e czstokro nie wiadomo, czy opowiadaj o tym, co faktycznie
widzia, czy te o tym, co wida na zrobionych przez niego materiaach 136. Z kolei koncentrujc si
na objanianiu tego, co zostao zarejestrowane, polski montaysta zdradza skonno do
uzupeniania planu scenicznego, wskazujc na istnienie tego, czego w jego dokumentach w
ogle nie wida, a co wycznie sycha (tak choby jest z karetkami, ktre dojedaj, wg
moonwalkera (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-moon-
2.html)), jak te skonno do pomijania tego, co na moonfilmie dobrze sycha, jak odgosy
ptakw137.

jest to (1h23' posiedzenia), gdy min. A. Macierewicz - a propos opowiadania moonwalkera, czemu wzi podrczn amatorsk
kamer i o tym, co radzili mu operatorzy, jak si zachowa (Nie bierz nigdy wielkiej kamery, ktra si rzuca w oczy) , gdy chce si
zrobi co wyjtkowego - wtrca uwag: No, ja nie chc ju wyciga adnych wnioskw, ktre by si nasuway, e pan mia
wiadomo, e pan oczekuje na co wyjtkowego. Wtedy moonwalker odzywa si niezbyt grzecznym tonem: Przepraszam, co
ma pan na myli, mwic: co wyjtkowego?
Jest to o tyle zastanawiajca reakcja, e przecie chwil temu sam polski montaysta uywa zwrotu jak chcesz zrobi co
wyjtkowego, tymczasem irytuje si z tego zapewne powodu, e szef Zespou sugeruje, i moonwalker by przygotowany 10
Kwietnia wanie na co wyjtkowego. I nie jest to sugestia nieuzasadniona sam bowiem proces filmowania mgy w otwartym
oknie (na mgielnym sitcomie wyglda raczej na zamknite prosz obejrze w zwolnionym tempie moment zdejmowania kamery)
w zimny kwietniowy poranek przez dugi czas (godzin? dwie? - do dzi nie wiemy), jeli kto zerwa si o 3 czy 4 rano mona tylko
w ten sposb wytumaczy: e si czeka na co wyjtkowego, co ma si w tej mgle wydarzy (opowie o rejestrowaniu
pogody mona wsadzi midzy bajki smoleskie bo przecie polski montaysta nie pracowa w siewiernieskiej stacji meteo,
mimo e z umiechem opowiada, e lubi tak mg 1h31').
Drugi raz moonwalker irytuje si, gdy (zapany przez chwil w dwa ognie pyta przez pos. E. Kruk i min. A. Macierewicza) po raz
ktry z rzdu musi opowiada to, jak to si stao, e wyczy kamer i przesta filmowa skrzydo pionowo w d, czyli, e z
opnieniem uruchomi si u niego mechanizm dokumentalisty (1h51'): czy trzymam kamer, czy trzymam, nie wiem, butelk z
piciem, czy na przykad cokolwiek w doni, to ju to wydaje mi si, e w tym momencie jest to mniej istotne, ale jeli wanie
podkreliem, e widziaem tylko i wycznie zarys skrzyda skierowanego pionowo w d, std moje przekonanie, e by to may
samolot, bo jeli widz tylko skrzydo, nie widz kaduba...
Mona wic odnie wraenie, i moonwalker swoj coraz to bardziej uszczegowion opowieci zatyka luk czasow, ktrej wcale
nie byo. Nie wyjania on te, jak to si stao, e krcc si po tarasie, blacharze nie zasonili mu rozwiewki we mgle. Nie opowiada
te o reakcjach blacharzy na katastrof. Nawiasem mwic, podczas przewijania materiau w sejmie, w godzinach 7.19 i 7.20 (wg
czasu kamery) sycha dwiki przypominajce prac blacharzy. Gdyby wic oni byli ju dobr godzin wczeniej, a moonwalker
nie wycza z ich powodu wtedy kamery, to tym bardziej ich nadejcie koo 8.35 nie powinno spowodowa przerwania filmowania.
136Jest te, sygnalizowana przez Mmariol, kwestia tego, czy moonwalker sam nakrci swj materia, czy z kim, por.
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/strazak.html i czy ten materia te nie jest rezultatem jakiego montau
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/polski-montaz.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/polski-montaz-2.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/mga-0.html, http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/w-
cieniu-makarowa.html oraz http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-reki-do-reki.html
137 Na to, e ptaki powinny natychmiast wzbi si w powietrze i odlecie po takiej katastrofie, zwrcia mi uwag moja
Maonka i jest to bardzo celne spostrzeenie. Wystarczy bowiem nawet lekki haas, a wystraszone ptactwo ucieka z miejsc, w
ktrych przesiaduje.
Skoro za ju jestemy przy kwestii efektw dwikowych, to przypomn, e w ruskiej propagandzie (vide Syndrom katyski)
moonfilm poddano dodatkowej obrbce skrawaniem i uzupeniono obraz ciek z odgosami dzwonicych komrek
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/02/telefony.html). Niby drobna rzecz, ale na pewno na widzu nieznajcym
dokadnie materiau S. Winiewskiego, moe zrobi wraenie, zwaszcza e ma to by ilustracja do wypowiedzi J. Sasina o tyche
dzwonicych komrkach podczas wynoszenia zwok. Akurat, gdy wynoszono zwoki, to prezydencki minister siedzia od paru
godzin w jaku-40 w okolicach gwnej bramy smoleskiego wojskowego lotniska i jeli sysza jak dzwonic komrk, to
wycznie wasn.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 105
Jak ju zwracaem uwag wczeniej, z dokumentem polskiego montaysty jest ten zasadniczy
problem, e moonfilm nie zgadza si ani z filmikiem Koli, ani z zeznaniami pierwszych przybyych
na miejsce katastrofy138. O godz. 10.56 rus. czasu, kiedy to sycha rusk syren na 1'24'', ktr to
syren mia te sysze przybyy za felczerami M. Wierzchowski, moonwalker zwijany jest z
pobojowiska i adnej syreny nie sycha
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/856.html). Trzy dni po tragedii, w
wywiadzie dla Rz, S. Winiewski powie: Dwa byczki wziy mnie pod pachy. W midzyczasie
widziaem, e przez las od strony lotniska przybiego kilku naszych dyplomatw w garniturach -
kogo jednak ma na myli, nie precyzuje 139. Czy byby to M. Wierzchowski z felczerami, czy raczej
pracownicy ambasady (czy moonwalker widzia ich na tyle wyranie, e rozpozna, kto to
konkretnie by)? W relacji sejmowej z kolei polski montaysta wielokrotnie powraca do kwestii
swojego zatrzymania i udziau w tyme zatrzymaniu polskiego dyplomaty 140, o czym w wywiadach
138 Moonfilm stoi w sprzecznoci z tym, co pisze raport komisji Burdenki 2, na co zwrci uwag szef Zespou pod koniec przesuchania
polskiego montaysty (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/bagienne-migawki.html):
AM: - Nie wiem, czy pan sobie zdaje spraw z tego, e oficjalna komisja stwierdza, najpierw pani Anodina, nastpnie przede
wszystkim uwagi polskie do komisji pani Anodiny, e pierwsze suby rosyjskie przybywaj na miejsce katastrofy o
godz. 10.55. Czyli (...) 6 minut po panu. Takie jest dokadne ustalenie z raportu polskiego ze strony 58, dokadnie, co
oznacza, e... powstaje pytanie: KIM BYLI LUDZIE, KTRYCH PAN TAM WIDZIA, KTRZY BYLI STRAAKAMI, JAKIMI
OFICERAMI ITD. (podkr. F.Y.M.). Z jakiej jednostki, z jakiego zespou, skd oni pochodzili, skoro mamy stwierdzenie, e
faktycznie jako pierwsza na miejsce wypadku przybya jednostka PCz3 o godz. 10.55. To jest dopiero 14 minut
po wypadku.
(SW unosi brwi zdziwiony)
AM: - Wic skd pochodziy suby, ktre pan widzia - to jest pytanie.
(SW si umiecha w odpowiedzi)
AM: - I to nie jest pytanie do pana, tak naprawd, bo ja rozumiem, e pan po prostu rejestrowa to, co pan widzia.
SW (miejc si): - Po prostu, najzwyczajniej. A tym bardziej, e na moim skromnym... W moim skromnym, krtkim materiale
wida, e o tej, powiedzmy, 8.52 czy 8.53 ju s jacy ludzie, straacy... Czy to faktycznie byli straacy, czy mwic
nieadnie z piosenki, e to byli przebieracy, bo tego, trudno mi powiedzie. Ale na przykad ten z FSO raczej by
prawdziwy, bo si wylegitymowa. Czy to byo, bya oryginalna...
AM: - Czyli straacy, nie straacy, ale suby byy, bo to...
SW: - Suby byy.
AM: -...pana zdanie o subach rosyjskich znamy i... Tak.
SW: - No zreszt wida, tam napisane, ten skrt: "Poarnyj...", po rosyjsku, suba..., "stra poarna", po naszemu. Czy faktycznie
to byy te waciwe suby, czy moe Rosjanie na przykad inaczej rozumiej pojcie sub (he he - przyp. F.Y.M.). Moe...
AM: - Ja rozumiem. I jeszcze...
SW: - To niestety trzeba zapyta Rosjan." (http://www.youtube.com/watch?v=ctNcvVAqLUk&feature=related; 2h46'47'')
Por. te http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/min-mczs-siergieja-szojgu-strazacy-od.html
139 M. Krzymowski i M. Dzieranowski dorzucaj jeszcze taki detal do opowieci moonwalkera (od momentu gdy polski montaysta
min statecznik): Chcia podej bliej, ale zobaczy, e w jego stron zblia si grupa OMON-owcw. Winiewski spyta ich, co
si stao. - Rozbi si samolot. To wszystko odpowiedzia Rosjanin. - Prosz nie i dalej dorzuci drugi funkcjonariusz. - Kto tu
filmuje? - jeden z OMON-owcw spojrza na kamer. Winiewski szybko j schowa do torby, ale jej nie wyczy. Chcia, eby
przynajmniej nagra si sam dwik. - Pytam, kto filmuje. - Rosjanin ruszy w jego stron. - Prosz nie filmowa. Chod tu szybko,
kurwa... Nic nie filmowa! - To jest moja praca, jestem reporterem odpowiedzia Winiewski. Rosjanie byli ju przy nim. - Tk,
tak. - Nic nie filmowa! - To jest moja praca, to polski... Mam akredytacj przecie. - Zabieraj si std! - Wiecie, to nasz polski
samolot... - Kamer, kamer daj! - Przepraszam, ja mam akredytacj... - adna akredytacja, oddawaj kamer. - Ale po co wam
moja kamera?! - Federalna Suba Ochrony. Dawaj kamer! Zwrcimy j. - Ale po co wam moja kamera! - Winiewski szybko
wycian z torby pust kaset i da j Rosjaninowi. - Po to. Torba! Oddamy ambasadzie. - Prosz. - Winiewski da dwie kolejne
kasety. Ostatnia, czwarta, bya w kamerze, ktra cay czas nagrywaa. - Wywo go poza teren. - Tak, poza teren! - Dwch
OMON-owcw wzio Winiewskiego pod pachy i zaczo prowadzi. Nagle obok nich wyrs kolejny mczyzna. Tym razem
cywil. Wysoki i szczupy szatyn, po pidziesitce. Mia na sobie dugi, elegancki beowy paszcz. - Znasz go? - spytali go Rosjanie,
kiwajc na Winiewskiego. - Nie znam tego czowieka mczyzna odpowiedzia idealn polszczyzn. Tward, bez adnego
akcentu. - Zatrzymajcie go i zniszczcie sprzt dopowiedzia po rosyjsku (s. 11-12). W ksice Krzymowskiego i Dzieranowskiego
jest tu mowa o G. Cyganowskim, rysopis jednak pasuje do D. Grczyskiego. Zwracam jednak uwag na ten pocztek cytowanego
fragmentu. W innych relacjach nie pojawia si motyw rozmowy z czekistami w trakcie filmowania.
140 Jak usyszaem, e jest Polak, to wydawao mi si w tym momencie dobrze, nie wiem, nie zastrzel mnie, nie aresztuj, nie zrobi
mi krzywd i rozmowa bya () oni zapytali tego polskiego dyplomaty, czy on... czy wie, kto ja jestem. On mwi: Ja nie znam
tego czowieka, prosz go aresztowa, zabra, zabra mu i zniszczy sprzt. No w tym momencie zrobio mi si podwjnie
przykro, e polski, Polak, ktry wg mnie powinien mi pomc, ewentualnie w jaki sposb, no, zabrzmi to moe do banalnie, ale
stan w mojej obronie. Jeli mwi, kto ja jestem, a np. nie wpadem na pomys, eby wzi ze sob jakikolwiek dokument (?? -
przyp. F.Y.M. - na ruskie wojskowe lotnisko bez bumagi?)... no to, no poczuem si po prostu bardzo le i mao komfortowo. Bo jeli
rozumiem, Rosjanie chc mi zrobi krzywd, czy ewentualnie, wiadomo, to jest ich praca, ich obowizek, ale jeli do tego jeszcze
Polak si dokada, to nie jest rzecz sympatyczna, o ktrej chciaoby si wspomina
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-moon.html).
Por. te Nowe Pastwo 3/2011, s. 35, gdzie G. Wierzchoowski poddaje w wtpliwo to, czy polski montaysta prawidowo
wskaza na G. Cyganowskiego z polskiej ambasady w Moskwie jako na tego, ktry mia nadzorowa zatrzymanie na pobojowisku i
konfiskat sprztu innymi sowy opis podawany w sejmie (jak te w prokuraturze) przez S. Winiewskiego pasowaby bardziej do
T. Turowskiego (o tym, e by na pobojowisku i mia odwodzi J. Bahra od ogldania miejsca katastrofy, bo moe p... paliwo,

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 106
wieo po katastrofie wcale nie wspomina 141
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-moon.html).

W ten sposb dochodzimy do kwestii rozbienoci w zeznaniach polskiego montaysty, ktre na


pewno nie uatwiaj interpretacyjnego badania. Raz opowiada on o tym, e mia makarowa
przybie, innym razem, e Ruscy artowali, jakoby mia do wizienia i. W jego opowieciach
rozmaite szczegy ulegaj zmianom i modyfikacjom tym niemniej, jak ju wspominaem, nie
zosta on przesuchany ani przez komisj Burdenki 2 142, ani przez komisj Millera, cho wydawa
by si mogo, e kto jak kto, ale czowiek, ktry osobicie ze swego okna mia widzie katastrof, by
na jej miejscu oraz sfilmowa pierwsze chwile po tym, jak do niej doszo, powinien by szczeglnym
przedmiotem zainteresowania obu tych instytucji. Materiay moonwalkera przecie, jak wiemy,
obiegy cay wiat, z ruskimi mediami wcznie, za przewietna komisja Millera wykorzystywaa
mgielny sitcom jako swoisty ukad odniesienia dla wydarze na Okciu.

Ot odpowied na to pytanie wydaje si prosta. S. Winiewski bowiem konsekwentnie powtarza,


i widzia jak katastrof, jakiego samolotu, maego, wojskowego, opowiada, e dwik

pisz autorzy Zbrodni smoleskiej..., por. http://freeyourmind.salon24.pl/371276,refleksje-po-lekturze-zbrodni-smolenskiej)


albo... D. Grczyskiego. Zauwamy, e w momencie zatrzymania moonwalkera, gdy wlok go omonowcy, kto gono i przecigle
woa po polsku: Jureeek!, co moe by przywoywaniem J. Bahra ten przecie mia do pobojowiska i do strony ul. Kutuzowa (a
jak zeznaje G. Kwaniewski http://polska.newsweek.pl/smolensk--nieznana-relacja-oficera-bor,68588,2,1.html, mieli problemy, ze
znalezieniem miejsca wypadku).
Rwnie dobrze moe by jednak kto z ruskich sub biegle mwicy po polsku. Takich ludzi w akcji widzieli przecie przedstawiciele
rodzin ofiar katastrofy podczas moskiewskich przesucha zwizanych z identyfikacjami. O tym za, e ruscy funkcjonariusze znali
polski wspominaa choby konsul L. Putka (http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html?
as=3&startsz=x). Oczywicie, gdyby w naszym kraju prowadzone byo normalne ledztwo, to nie tylko S. Winiewski ju tego 10-go
zostaby dokadnie przesuchany (a jego materiay zabezpieczone przez ledczych i poddane drobiazgowej fonoskopijnej analizie),
lecz okazano by mu zdjcia przedstawicieli ambasady (i innych urzdnikw, ktrzy na miejscu mieli/mogli by), tak by ustali
tosamo widzianej przez niego osoby, a nastpnie t osob podda przesuchaniu. Wiemy jednak doskonale, e nie w tym kierunku
zmierza prokuratura, dlatego te uwagi kieruj do grupy prokuratorw, ktrzy w przyszoci dokonaj rewizji ledztwa i podejm si
trudu zrekonstruowania wydarze z dnia zamachu na polsk delegacj.
141 Tam prbowaem ucieka przed tymi FSB, bo zaczli mnie gania no to wiesz, oni mnie, a ja ich, no a jak wpadem potd w
boto, no to ju niestety nie mogem ju... Zapali mnie, wyrwali, kazali odda kaset () Jakby nie to, e wpadem w boto, to bym
im uciek, i z drugiej strony zrobi zdjcia. Chopaki mnie OMON-owcy chwycili i mwi: Do tiurmy pjdziesz! A ja pytam si:
Za co? Ja jestem z polskiej telewizji, to jest moja robota, to jest mj obowizek. Co im musiaem powiedzie, eby mnie nie
zastrzelili. Ju raz miaem makarowa przy bie (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/dark-side-of-
moon.html). Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-tego-co-pozniej-widziaem.html oraz
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-2.html
142 Na temat zezna wiadkw w raporcie komisji Burdenki 2, por. s. 143.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 107
silnika jakby inny, nienaturalny dwik silnikw lotniczych (1h33' posiedzenia sejmowego)
(http://freeyourmind.salon24.pl/286838,bilokacja-o-8-38), e nie byo poaru, lecz may sup
ognia itd. Mwi te z uporem, e nie widzia ani foteli, ani cia, ani rzeczy osb leccych
samolotem, dlatego sdzi, e samolot przylecia pusty (sama zaoga 143)). Nie czu
ponadto zapachu paliwa, nawet gdy podnis jedn z lecych czci wraku 144.

Gdyby tego byo mao, to jeszcze dodawa, e bdc osobicie na pobojowisku nie zdawa sobie w
ogle sprawy, e to szcztki prezydenckiego tupolewa, nawet po rozpoznaniu
polskich barw na pocharatanym stateczniku za o tym, co naprawd zobaczy, mia
dopiero dowiedzie si po dostaniu i przeczytaniu SMS-a 145 od koleanki z TVP, z Warszawy
143 Por. przesuchanie sejmowe 0h57'57'': (S. Winiewski sdzi, e) przyleciaa sama zaoga, bo ten samolot, ktry niby wczeniej
ldowa, to wanie by samolot prezydencki. Oni sobie gdzie polecieli, bo byo sycha, e odlatuj i wrcili na przykad,
powiedzmy sobie, polecieli w jakiej sprawie technicznej i (...) wrcia tylko zaoga na lotnisko. Std nie za specjalnie mnie na
pocztku nie zdziwio, e nie ma wanie cia w duej iloci (...)
144W jednym z wywiadw z 10 Kwietnia S. Winiewski opowiada: miaem kawaek polskiego samolotu, eby... jako dowd,
ale niestety mi go zabrali. No po prostu zrewidowali mnie, czy nie mam broni, czy nie jestem szpionem i tak dalej
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-tego-co-pozniej-widziaem.html).
145Tre jego przytaczaj (na ile wiernie, nie mam pojcia) M. Krzymowski i M. Dzieranowski na s. 13: TVP Info podaje, e w
Smolesku rozbi si samolot z prezydentem. Jeste na miejscu? - co by znaczyo, e moonwalker otrzyma go koo godz. 9.30. Jak
jednak wiemy z relacji J. Mroza, S. Winiewski ju kilka minut po 9-tej zgasza si przy gwnej bramie lotniska jako naoczny
wiadek katastrofy, czyli nasz leny dziadek: w bardzo krtkim czasie po katastrofie zjawi si pod bram lotniska.
Dotar takimi bocznymi ciekami tam i z ktrym miaem wwczas moliwo porozmawiania i to on pierwszy zda mi t relacj,
e rzeczywicie widzia samolot, ktry lewym skrzydem zawadzi o drzewo i run na ziemi, i on rwnie wwczas powiedzia
mi, e ma nagranie z naszego wraku, e widzia lece pomaraczowe czarne skrzynki w bocie
(http://freeyourmind.salon24.pl/323106,spotkanie-mroz-wisniewski). Por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/biae-plamy-smolenskie.html
Jak to zwykle jednak bywa w historii smoleskiej, nie wiadomo, kto kogo w co i w jakim stopniu wrabia (podobnie bdzie w relacjach
midzy borowcami a pracownikami kancelarii Prezydenta oraz midzy tymi ostatnimi a pracownikami ambasady), opowie J.
Mroza wszak koliduje z zeznaniami polskiego montaysty, ktry przecie mia zosta tu przed dziewit zatrzymany przez
czekistw, zrewidowany, pozbawiony tamy na wabia, pouczony o tiurmie i e ony prdko nie zobaczy, przetrzymywany w aucie
etc. - to wszystko za nie mogo trwa chwil. Jeli wic naprawd zostaby 10-go przed 9-t zatrzymany przez CzeKa, to na pewno za
moment nie zostaby wypuszczony: Nawet zakadajc, e byem zatrzymany okoo godziny, to jest godzina 9-ta, a
wydaje mi si, e byo to krcej ni godzina.Tak wic mwi, nie chc podawa godziny, powiada w sejmie podczas
przesuchania. M. Krzymowski i M. Dzieranowski pisz za (zapewne korzystajc z relacji samego moonwalkera) na s. 13: Chwil
pniej (po zatrzymaniu przyp. F.Y.M.) Winiewski siedzia w samochodzie z przyciemnianymi szybami. Przez jego okno
widzia kawaek wraku. Funkcjonariusze, ktrzy weszli z nim do samochodu, zarobili si uprzejmi. Byli wystraszeni. - Teraz to
chyba pjdziesz do wizienia i szybko z niego nie wyjdziesz nerwowo artowa jeden z nich. Do auta dosiad si kolejny
Rosjanin. Najwaniejszy, chyba pukownik. - No dobrze. Powiedz, skd jeste. Jak dostae si na miejsce katastrofy? Co tam
robie? - zacz wypytywa. By grzeczny, ale w oczach mia przeraenie. Po chwili Winiewski dosta SMS-a od koleanki z
Polski (...) - z czego naleaoby wnioskowa, e o 9.30 moonwalker siedzi jeszcze w ruskim aucie na pobojowisku, przesuchiwany
przez czekistw (podobnie mwi w cytowanej ju relacji dla Faktu).
Czy wic nie jest tak, e S. Winiewski za jednym zamachem opowiada nam w swoich pokrconych relacjach o dwch dniach i
dwch zdarzeniach? Czy przypadkiem nie zosta zatrzymany na dug uwiadamiajc rozmow ju 9 kwietnia, gdy si napatoczy na
wiczenia na Siewiernym, za 10-go po usyszeniu dziwnych dwikw i zobaczeniu kolejnych (tak jak poprzedniego dnia)
pirotechnicznych efektw, uda si od razu pod gwn bram lotniska z materiaem nakrconym dzie wczeniej, a majcym (po
ustaleniach z CzeKa i z makarowem przy bie) przedstawia miejsce po katastrofie?
Taki scenariusz tumaczyby nie tylko wiele zagadek zwizanych z samym moonwalkerem (szczeglnie uznanie moonfilmu przez
ruskie media, czyli w domyle: przez Kreml, za materia podstawowy w przekazie o wypadku), ale przede wszystkim zadziwiajcy
fakt, i polski montaysta w ogle przey po bliskim spotkaniu III stopnia z umundurowanymi Ruskami
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-2.html). Jeli bowiem dyurujc na swym parapecie dzie w
dzie, dwa dni pniej po przylotach wit Tuska-Putina S. Winiewski ujrza przedziwne dziaania Ruskw na siewiernieskiej
czce, to mg si uda z czystej ciekawoci, by pofilmowa, co tam si w ogle dzieje. Mundurowi by go schwytali, lecz by nie zabili,
gdy nage zniknicie pracownika TVP Info mogoby zaniepokoi polsk ekip dziennikarzy moonwalker za otrzymaby lekcj

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 108
(http://freeyourmind.salon24.pl/281797,oko-zaby-3).

Perypetie polskiego montaysty wic dla jakichkolwiek radzieckich badaczy - czy to z Moskwy, czy
znad Wisy - byy zwyczajnie nie do przyjcia. Byy to po prostu dzieje nie z tej ziemi, co jak
przygody barona Mnchhausena go widzi jakie wypadkowe lotnicze zdarzenie, zbiega
sfilmowa miejsce wypadku, znajduje od razu nawet jeden z rejestratorw 146, ale dopiero kto
inny i to z oddalonej o wieleset kilometrw od smoleskiego lotniska i od samego pobojowiska,
stoecznej telewizji, musi gociowi uwiadomi, co w go, jako naoczny wiadek, na wasne oczy
na miejscu katastrofy widzia. Tak wanie narodzia si historia z ldowaniem pierwszego Polaka
na ruskim ksiycu (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/pierwszy-polak-na-
ksiezycu.html). Dopytywany przez Zesp moonwalker ujawnia zreszt kolejne, zdumiewajce
kadego, kto cokolwiek sysza o lotniczych wypadkach, szczegy pobojowiska (a cilej,
ksiycowej scenerii):

SW: ...Id, powiedzmy, z kierunkiem tragedii. Nazwijmy to nieadnie.

AM: Idzie pan z kierunkiem tragedii, tak? I oczywicie widzi pan ten wielki lej, ktry zosta przez ten
samolot... no bo on przecie upad i si przedziera...
SW: No to lej, to...
AM: ...uderza w ziemi...
SW: Raczej to jest wyorane, nie lej. Lej to mi si kojarzy z tym... po jakim wybuchu.

surwiwalu, tj. czekici uwiadomiliby mu, co ma zrobi, by przey. Gdyby bowiem 10-go napatoczy si z kamer, to czekici nie
tylko nie pozwoliliby mu niczego filmowa, ale mogliby go spokojnie zabi na pobojowisku (doliczajc go potem do listy pasaerw
na zasadzie przypadkowego przechodnia, ktry zgin przygnieciony odamkiem samolotu). Por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-tego-co-pozniej-widziaem.html
146 Owo znalezienie jest chyba najbardziej nieautentycznym elementem dokumentu S. Winiewskiego - i na to take jedna z
posanek przesuchujcych go w sejmie, zwrcia uwag, odnoszc ten fakt znalezienia do kilkugodzinnych poszukiwa Ruskw.
Moonwalker ten fakt skwitowa wzruszeniem ramion nie wiedzia i dodawa moe tak miao by. Problem jednak w tym, e od
tego faktu rozpoczyna si moonfilm czarna skrzynka po prostu sterczy na drodze prowadzcej do pobojowiska, a wic idc tam nie
sposb byo rejestratora nie zauway.
Z czarnymi skrzynkami take jest masa zagadek. Jak przecie pisaem w rozdziale o zabezpieczeniu, jeden z borowcw przybyy (z
Katynia) na miejsce wypadku mia stwierdzi, e rejestratory nie wygldaj na uszkodzone (por. te K. Galimski i P. Nisztor, s.
106), jak z kolei pamitamy z wielu zdj po przewiezieniu i komisyjnym otwarciu czarnych skrzynek, to wiele o nich mona
powiedzie, lecz na pewno nie to, e wygldaj na nieuszkodzone (http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-diablach-co-
rejestratory-sponiewierali). Czyby wic borowiec trafi na inne czarne skrzynki? Czyby katastroficznych rejestratorw byo na
miejscu wypadku wicej ni zwykle bywa na pokadzie Tu 154M? To wcale nie jest niemoliwe, jakkolwiek absurdalnie by to nie
brzmiao Ruscy bowiem mogli przesadzi z inscenizacj w jednych miejscach, tak jak zawalili j w innych (brak cia i foteli, brak
kokpitu, brak poaru etc.). Zreszt nie moemy podejrzewa, i usypali na miejscu wypadku zom tylko polskiego tupolewa, skoro
w maju 2010 podawano tak informacj: Szef Wojskowej Prokuratury Okrgowej w Warszawie pk Ireneusz Szelg podkreli w
czwartek, e nie kady dostarczony kawaek blachy w rzeczywistoci jest czci Tu-154
(http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/453605,na_miejscu_katastrofy_smolenskiej_wciaz_sa_znajdowane_szczatki
_ludzkie.html) (por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/lotnisko-2.html). Cud odnajdywania na miejscu
wypadku metalowych szcztkw innego rodzaju ni fragmenty tupolewa zosta wyjaniony m.in. przez wybitnego uczonego
radzieckiego, fotoamatora spec-znaczenia doc. S. Amielina (http://freeyourmind.salon24.pl/304592,fotoamator-specjalnego-
znaczenia) (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/blogerzy-gubernatora.html), nazwanego w ksice J.
Andrzejczaka dziennikarzem ze Smoleska, eby byo zabawniej: - Oni sprzedaj szmaty znalezione na mietnikach tumaczy
Siergiej Amielin, dziennikarz ze Smoleska kawaki oddanych na zom starych samolotw wojskowych, ktre stoj na naszym
lotnisku (s. 172).
W ten sposb dementi doc. Amielina mwio o wiele wicej ni miao powiedzie, wszak prokuratura nie ogaszaa, e dostaje
szcztki starych samolotw wojskowych stojcych na Siewiernym. Doc. Amielin potwierdza wic w ten sposb fakt, e na tyme
Siewiernym zomuje si samoloty wojskowe w czym, naturalnie, nie ma nic nadzwyczajnego, skoro lotnisko
naley do fabryki SmAZ produkujcej samoloty wojskowe (specjalizuje si w jakach-40, -42 i 18T
http://www.smaz.ru/eng/service/index.php). Co gorsza dla dementi doc. Amielina szcztki zwoone do prokuratury pochodziy z
samego miejsca wypadku, ktre Polacy odwiedzali, nie za ze smoleskiego targowiska, tak wic tym bardziej to przemawiao za
tym, i zomowanie samolotw na Siewiernym (opisywane zreszt w smoleskich mediach
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/jak-sie-tnie-samoloty-na-siewiernym.html) z miejscem katastrofy na
Siewiernym mog mie co wsplnego. Co, a nawet wiele wsplnego.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 109
AM: No ale wielki rw.
SW: No tak, no to akurat niestety cay samolot....
AM: A gdzie jest ten rw?...
(cisza)
AM: ...ktry wyobi... Bo ten samolot obi przecie w tym miejscu, w tym...
SW: Nie, tu akurat czego...
AM: W tym podou wielki rw, to jest oczywiste.
SW: No nie nie nie. Tu akurat wanie nie...
AM: To jest wiele ton, to jest kilkadziesit ton.
SW: Chyba z 80.
AM: Wanie. No to. No to wie pan, jak co takiego upada w ziemi....
SW: To musi by dziura.
AM: I, i idzie te 100 metrw, przedziera si przez... przez t ziemi, no to musi wyobi wielki rw. On tu
na pewno jest.
SW: Teoretycznie tak, powinno by tak jak np. po meteorycie czy po czym takim...
AM: O wanie, o.
SW: Co w tym sensie. Nie... Tu akurat te jest zastanawiajce, e nie ma tego, powiedzmy, ladu rycia na
tym...
AM: Pan widzia ten lad?
SW: Ja moe nawet nie widziaem, ale prosz zobaczy, e tu jest pasko.
AM: To niemoliwe.
SW: Niestety, ale prawdziwe.
AM: A rozumiem, dobrze, dobrze.

Ten powyszy fragment przesuchania moonwalkera 147, tak jak i cytowany w jednym z przypisw
147S. Winiewski zaraz po tej wymianie zda bdzie si stara wyjani zjawisko braku leja po upadku tupolewa, kolein oraz ladw
zrycia pobojowiska przez koziokujce (wielotonowe, pamitajmy) fragmenty samolotu w ten sposb, jak to wyjaniali radzieccy
eksperci i powoa si na fachowcw wojskowych, zdaniem ktrych, jak wiemy, miao doj do ldowania w pooeniu plecowym
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/pierwszy-polak-na-ksiezycu.html), nie za koami w d. W tym
rozumowaniu fachowcw wojskowych bdzie zastosowana ruska logika nastpujcego typu: Dlaczego nie ma ladw po
uderzeniu i ryciu szcztkw polskiego tupolewa? Dlatego, e ldowa on na plecach, a nie na brzuchu. Skd
wiadomo, e polski tupolew ldowa na plecach, a nie na brzuchu? Std, e nie ma ladw po uderzeniu i ryciu
szcztkw polskiego tupolewa. A dlaczego nie ma ladw po uderzeniu i ryciu szcztkw polskiego tupolewa?...
I tak dalej, bo tak mona bez koca. Z faszywej przesanki wyciga si faszywy wniosek, ktry nastpnie suy moe za przesank
do innego faszywego wnioskowania. W takiej koowaciznie sowieckie i neosowieckie mylenie jest niedocignione, wyrastajc ze

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 110
dialog dot. straakw, o ktrych nie mwi raport komisji Burdenki 2, to dwa szczeglnie wane
elementy tamtego posiedzenia Zespou. By jednak jeszcze trzeci zwizany z godzin 8.35 pol.
czasu i nadejciem smoleskich blacharzy,

o czym powiemy sobie za chwil oraz czwarty, zwizany z tym, co widzie mia (chwil po
starego marksistowsko-leninowsko-stalinowskiego pnia i bdc kultywowane w szkoach, w ktrych cep cepa cepem pogania.
Zwracam uwag na zjawisko tpego, jak but z lewej nogi, ruskiego mylenia, bo przecie bdzie ono obecne w raporcie komisji
Burdenki 2 stanowicym plon radzieckich bada nad przyczynami katastrofy prezydenckiego tupolewa, ale i w wielu innych
materiaach zwizanych z oficjalnym ledztwem.
W jaki bowiem sposb tumaczono np. nieobecno cia i foteli na pobojowisku? W taki, e zbiy si w kul, ktra znalaza si
gdzie w gbi wraku (dzielny straak A. Muramszczikow mia j widzie na wasne oczy
http://wyborcza.pl/1,76842,8599278,To_byla_kula_z_ludzkich_cial__320_fragmentow_96_ofiar.html: W rodku wraku byo
miejsce "kula", w ktrej byy ludzkie ciaa. Te ciaa byy przemieszane. Samolot jest "rur", a jak samolot si odwrci do gry
nogami, ludzie odczepiaj si z siedzeniami od podoa samolotu. Pasy od siedze przecinaj ludzkie ciaa, a te ciaa po uderzeniu
samolotu o powierzchni przycigane si grawitacji udaj si w jedno miejsce). Oczywicie ta kula cia bya rezultatem
ldowania na plecach, jakeby inaczej.
Taki typ rozumowania przemwi znakomicie do najlepszych elektronowych mzgw Ministerstwa Prawdy, poczynajc od
dziennikarzy ledczych z Wprost (ktrzy te czyste brednie bez mrugnicia oka, zamiecili w swych materiaach), poprzez ludzi z
Czerskiej, na im podobnych koczc. Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/310086,z-punktu-widzenia-strazaka-smolenskiego;
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/trzy-katastrofy.html oraz http://fakty.interia.pl/swiat/news/kirgistan-31-
rannych-w-katastrofie-lotniczej,1739719 i http://uk.news.yahoo.com/every-passenger-survives-after-plane-flips-in-crash-
landing.html. Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/290804,identyfikacja-2.
Na tym jednak nie koniec, bo przecie w raporcie komisji Burdenki 2 (na s. 126) wyjaniano skal obrae pasaerw przedniej
czci kabiny pasaerskiej w ten sposb, e byli oni nieprzypici pasami (http://freeyourmind.salon24.pl/290804,identyfikacja-
2#comment_4168661): Uwzgldniajc waciwoci mechanizmu zderzenia statku powietrznego z powierzchni ziemi i charakter
jego zniszczenia, mona twierdzi, e najpowaniejsze obraenia mechaniczne powinny odnie osoby znajdujce si w przedniej
czci kabiny pasaerskiej, wzgldnie mniej powane pasaerowie, znajdujcy si bliej czci ogonowej samolotu. Z
zastrzeeniem, e ciaa tych, ktrzy NIE byli przypici pasami w fotelach (podkr. F.Y.M), w duym stopniu ulegaj
rozczonkowaniu, poniewa w odwrconym pooeniu samolotu wzgldem ziemi, znajduj si na suficie kabiny i
w chwili zderzenia z powierzchni ziemi nieuchronnie znajduj si w epicentrum zniszczenia statku
powietrznego, odnoszc przy tym liczne mechaniczne obraenia wtrne wskutek kontaktu ze szcztkami
rozpadajcego i przemieszczajcego si po powierzchni ziemi samolotu. Na podstawie analizy dokumentacji sdowo-
lekarskiej i fotograficznej wszystkich znajdujcych si na pokadzie pasaerw i personelu pokadowego, stao si moliwe
podzielenie ich (ze wzgldu na charakter obrae ciaa) na trzy grupy:
- przypite pasami w fotelach, znajdujce si w tylnej czci kabiny pasaerskiej (personel ochrony Prezydenta, cz czonkw
delegacji i jedna ze stewardes); - przypite pasami w fotelach, znajdujce si w przedniej czci kabiny pasaerskiej (cz
czonkw delegacji); - znajdujce si gwnie w przedniej czci kabiny pasaerskiej, NIE przypite pasami (podkr. F.Y.M.), ktre
ulegy wielokrotnemu rozczonkowaniu (w praktyce wszyscy wysi dowdcy, dwoje czonkw delegacji i stewardesa) . (W jaki
sposb mogo doj do wielokrotnego rozczonkowania cia generaw, jeli ich mundury zachoway si w dobrym stanie, to ju
wiedz czekici oraz ci zbrodniarze, co dokonywali zniszcze cia po mierci osb z polskiej delegacji).
Por. te tumaczon na ywo wypowied Szojgu (http://www.youtube.com/user/stanislaw10042010#p/u/73/Io8oMfbOosk) z 10-go
Kwietnia (http://freeyourmind.salon24.pl/326062,z-tego-co-pozniej-widzialem#comment_4706064): ...zostay znalezione
parametryczne... oczywicie... zapisy... i te wszystkie dane zostay przekazane do odpowiednich sub, one bd rozszyfrowywane.
To jest caa informacja, o ktrej mog powiedzie" (taki tekst "zapodaje" tumacz breniewowski z akcentem przedwojennym albo i
wieo powojennym) "...dopki co nie syszelimy... rozszyfrowywane s... Co mwi okolicznoci? Okolicznoci mwi o tym, e
ldowanie odbywao si w czasie... silnego, silnej mgy. Ja dwa razy przeszedem po tej trajektorii ldowania i tutaj s wskazania
o tym, e rnice byy z horyzontu... to drugi raz odbywao si ldowanie - z drugiego... Na ile s podobne do siebie systemy? - Nie
rozumiem pytania. Yyyy... Systemy kontroli lotu - na ile s podobne s systemy kontroli lotu - wasze i nasze - czy wsppracoway
te systemy na tych samych kanaach? Czy byy jakie problemy? Rozumiecie, jeszcze raz mog wam powiedzie, e teraz jest
prowadzona bardzo dua praca ekspertw zwizana z rozszyfrowaniem pracy na ziemi i w samolocie. Ja nie odpowiadam...
Trzeba identyfikowa i oczywicie identyfikacja bdzie odbywaa si w Moskwie, teraz bdziemy transportowali ciaa osb, ktre
zginy, do Moskwy. Na jutro organizowana jest praca zwizana z przyjciem osb bliskich i procedury zwizane z identyfikacj.
Dokadna liczba osb, ktre zginy: 97... Prosz o przedstawienie si. Jaka jest tutaj dugo tego, szeroko, dugo,
dlaczego pytam si, tego ldowania, jest przypuszczenie, e by moe przczyn byo to, e ta, e... ldowisko byo krtsze ni to, do
ktrego przyzwyczaili si polscy piloci?... Ja nie jestem specjalist od nadzwyczajnych sytuacji ani ocenianiu wersji, zwykle
opieram si na dokadnych danych. Moje dane mwi o tym, e lotnisko jest przygotowane do przyjmowania takich samolotw.
Jestem ministrem ds. sytuacji nadzwyczajnych. Samolot jest cakowicie zniszczony. Pierwsze fragmenty s w piciuset metrw
(tak w oryginale - przyp. F.Y.M.) std. Lewe skrzydo. To znaczy destrukcja samolotu zacza si gdzie w odlegoci kilometra
std. Zwoki s tutaj pomieszczane i pomieszczane s do trumien, i myl, e w cigu pltorej godziny to
zdymy zrobi. Samolot spali si. Tak by poar, szybko zosta ugaszony, dlatego my do szybko moglimy
przystpi do gaszenia. Kiedy przyjechaa pomoc? Natychmiast. W cigu ilu minut? No to trzeba sprawdzi, jaka jest
odlego od odpowiedniej instytucji tutaj do miejsca katastrofy. To pytanie teraz omawiamy z kolegami, dzikuj - tu rusk
logik reprezentuje nie tylko podwadny Putina, ale i sam tumacz. Zaczam tego typu kwiatki dla historycznej dokumentacji. Kto
kiedy w przyszoci mgby nie uwierzy, e a tak to wszystko po najwikszej polskiej powojennej tragedii wygldao.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 111
nadejciu blacharzy) S. Winiewski podczas rozwiewki we mgle:

...Spojrzaem w tamtym kierunku, skd ten dwik dochodzi, zobaczyem zarys samolotu skrzydem
pionowo w d () usyszaem taki omot () up, takie lekkie nawet byo, ciut, drenie ziemi i za chwil
bya, by sup ognia. Taki typowy jak, powiedzmy sobie, mona to na filmach oglda, eksplozji
148
samolotu . Dla mnie si wydao to dziwne, e sup ognia, tego dymu, jest stosunkowo niewielki. I std
moje przekonanie, biegnc z kamer, e jest to samolot jaki, powiedzmy, wojskowy, jaki may,
nieznaczny... (ca. 1h39' przesuchania sejmowego)

...co wida na materiale filmowym: prawie adnego ognia. Bo ten samolot powinien mie () co
najmniej 10 ton paliwa. To jest do duo przecie. Nawet wida po tej skali tego, tych zniszcze mona
powiedzie, e si niewiele zniszczyo. Przy takiej eksplozji to powinno zdmuchn to w promieniu
kilkuset metrw albo jeszcze wicej. To te jest zastanawiajce, e () ten sup ognia, wg mnie, nie-
fachowca, jest taki do may. W ogle mi si skojarzyo z jakim filmem fan..., powiedzmy,
wojskowym, typu: samolot wojskowy si rozbi buch! czy migowiec. Dlatego te bya taka
wanie moja reakcja i ta niepewno co ja zobacz... Ale gwnie biegem z przekonaniem, e to jest
prawdopodobnie samolot wojskowy albo jaki niewielki i std wanie szukaem drogi ewakuacji w
przypadku, gdyby si zrobio jako niezrcznie, gdyby tam byy suby wojskowe czy techniczne, ktre
mogyby mi zrobi, nie bd oszukiwa, krzywd (ca. 1h41').
http://freeyourmind.salon24.pl/286838,bilokacja-o-8-38

Nawet jelibymy mocno zmruyli oczy i wysilili wyobrani, to na opis katastrofy blisko
stutonowego samolotu pasaerskiego to nie wyglda, a ju na pewno nie upadku
prezydenckiego tupolewa. Poza tym chwila katastrofy nie zgadza si z oficjalnymi ustaleniami
najlepszych pod socem eskpertw, no i twardymi danymi FMS-a. Co zatem widzi i syszy S.
Winiewski ze swego pokoju 201 w smoleskim hotelu Nowyj ok. godz. 8.38 pol. czasu? To jest
pytanie tego samego typu, jak to, ktre moglibymy zada pierwszemu pilotowi jaka-40 co syszy
A. Wosztyl ok. godz. 8.35 pol. czasu? Mona by te postawi pytanie wyszego rzdu dlaczego
to, co syszy wtedy Wosztyl, nie jest syszalne na mgielnym nagraniu Winiewskiego (ten ostatni
odtwarza cz zapisu z 35-j minuty), a przecie powinno by, skoro polski montaysta
usytuowany by bliej cieki podejcia anieli Wosztyl? Odpowied za nasuwa si analogiczna,
jak w przypadku konfrontacji 1'24'' i moonfilmu. Zapewne mamy do czynienia nie tyle z
czasoprzestrzeni ulepion z plasteliny lub gumy, lecz ze zdarzeniami, ktre zachodz o tej
samej/podobnej porze, lecz nie tego samego dnia lub te zachodz tego samego dnia, a o
innych porach149.
148 Dopytywany przez posw nie jest jednak w stanie wskaza miejsca, w ktrym doszo do eksplozji: Nie potrafi powiedzie, w
jakim miejscu nastpi ten wybuch. Wydaje mu si, e tam, gdzie paliy si drzewa (2h30').
149 Chronologia zdarze jest tak trudna do ustalenia m.in. z tego powodu, e nie zostaje zaprezentowany w caoci materia mgielny
moonwalkera. S. Winiewski zreszt wyjtkowo dba podczas sejmowego przesuchania, by ten dokument odsun na bok.
Najpierw urzdza komedi z niemoliwoci odtworzenia pliku (tak jakby nie mg go zrzuci na komputer, tylko musia startowa
z CD czy DVD), potem za przeskakuje przez nagranie wideo, pokazujc bardzo wybirczo to, co swoj kamer mia zarejestrowa.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 112
Przeniemy si znw do pokoju 201 w przylotniskowym hotelu Nowyj, do ktrego moemy
zajrze dziki sejmowej prezentacji (ca. 1h52'58'' (wtedy te wida plik z dziwn dat 24.4.2010
(godz. 7:38),

Gdy jedna z posanek pyta polskiego montayst, czy udao mu si nagra przylot jaka-40, ten zrazu twierdzi, e tak, potem za si
koryguje i mwi, i musiaby sprawdzi (1h29' posiedzenia sejmowego)). Wydaje si to jednak zupenie nieprawdopodobne,
rzekbym wprost niemoliwe, by tego akurat dobrze nie wiedzia przed przyjciem na przesuchanie (chyba a tak wiele nie dzieje si
na mgielnym sitcomie, by nie dao si tych najprostszych zdarze w jakiej ich sekwencji zapamita). W ostatecznoci, jeli mia
wanie zanik pamici, to mg sprawdzi na oczach parlamentarzystw, przewijajc nagranie do pocztku, a nastpnie do godziny
7.15 pol. czasu (wg parametrw kamery) jak jednak wida podczas zapisu dostpnego na YT, polski montaysta pojawia si w
sejmie z rnymi plikami, z ktrych jedne posiadaj parametry czasowe, inne nie
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/rozne-pliki-moonwalkera.html). Mona wic ywi uzasadnione
wtpliwoci, czy mgielny sitcom ma charakter cigy, czy te kamera bya wyczana w trakcie nagrania wida bowiem, e jej
lokalizacja jest zmieniana (po drugim podejciu ia-76; atwo do wychwyci na filmie 10.04.10, gdzie fragmenty mgielnego
sitcomu zrzucono w bardzo przyspieszonym tempie, co uniemoliwia sprawdzenie cieki dwikowej). Co do podej ia-76 te nie
jest on w stanie precyzyjnie powiedzie, ktre nagra (dopytywany przez min. A. Macierewicza kluczy z odpowiedzi), a przecie
znw: musia to wiedzie, a gdyby jakim cudem nie wiedzia, to mg sprawdzi podczas sejmowego posiedzenia, przewijajc
nagranie do 7.25 i 7.39 pol. czasu, czyli odpowiednio 9.25, 9.39 rus. czasu (por.
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html). Kwestia cigoci zapisu staje podczas
sejmowego przesuchania, lecz dotyczy wycznie moonfilmu, a nie mgielnego sitcomu.
Najwaniejsze za jest to, e S. Winiewski nie prezentuje synnego LDOWANIA, ktre mia sysze godzin wczeniej (w
stosunku do skrzydlatej orki, maego supa ognia i katastrofy maego wojskowego samolotu), a o ktrym mwi nie tylko w
sejmie, lecz i niedugo po tragedii, choby w wywiadzie dla Rz (http://www.rp.pl/artykul/460798.html?print=tak&p=0):
mylaem, e samolot leci pusty. Godzin wczeniej wydawao mi si bowiem, e maszyna ldowaa. Wwczas
rwnie syszaem huk silnikw. Gdy wic usyszaem go ponownie, mylaem, e nasza delegacja wyldowaa ju
bezpiecznie, a samolot leci zaatwi jakie sprawy techniczne, na przykad zatankowa, albo wraca do Polski i potem przyleci z
powrotem po prezydenta. Mimo to podszedem do okna, eby zobaczy maszyn.
Sprawa z tym zasyszanym ldowaniem jest o tyle podejrzana, e jeliby moonwalker rzeczywicie uzna, i wyldowa wanie
prezydencki samolot, to przecie nie miaoby najmniejszego sensu dalsze filmowanie mgy z parapetu (skoro po to, by uchwyci
przylot prezydenckiej delegacji moonwalker wystawi swoj SONY miniDV)! Chyba e... 1) S. Winiewski dowiedzia si od kogo (z
Okcia? Z wojska?), e delegacja ma po dziennikarzach przylecie w dwch samolotach i uzna, i wyldowa dopiero
pierwszy z nich. Mogo by te tak, e 2) moonwalker by poinformowany, i o takiej a takiej godzinie co niezwykego si wydarzy
i po prostu trzyma kamer dalej albo te 3) mia swj materia z 9-go kwietnia i czeka na odgosy pirotechniczne, by ruszy pod
gwn bram jako naoczny wiadek katastrofy.
Na wariant 1) wskazywaby ten fragment mniej znanego wywiadu z 10 Kwietnia: ja syszaem, e... mylaem, e to inny samolot,
bo to trudno powiedzie, ja nie jestem znawca nie potrafi okreli po dwiku silnika, czy to jest ten sam, czy
inny (skoro nie potrafi okreli, to skd miaby wiedzie, e to tupolew? - przyp. F.Y.M.). Bo tu jak podejcie do lotniska i mg, tak
jak przedtem leciaa CASA, pniej lecia polski samolot, pniej rosyjski, jak przylatywa premier Tusk, to mylaem to te
taka: dwie-trzy ekipy jad: najpierw dziennikarze, pniej kto tam i kto tam. Dlatego akurat staem w oknie z
ciekawoci: ktry po kolei? Jak to typowy montaysta. No i widz, samolot leci, huk, ogie. No to, co robi? Bior za kamer i
biegn (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/z-tego-co-pozniej-widziaem.html). W tym wywiadzie moonwalker
mwi jeszcze jedn zastanawiajc rzecz. Dziennikarze wtrcaj bowiem: Podobno on kry nad..., na co on odpowiada Bardzo
moliwe - co przecie brzmi zgoa niedorzecznie, jeli go siedzia w swym hotelu od witu, nasuchiwa i rejestrowa to, co si
dziao wanie przy lotnisku.
Z kolei M. Pyza z TVP 10-go w jednym z wej w Wiadomociach, relacjonuje, podajc do zagadkow godzin runicia
samolotu: Przede wszystkim zdjcia, ktre pastwo przed chwil widzieli, to pierwsze zdjcia z tego miejsca zrobione przez
jednego z pracownikw TVP. Wszystko si wydarzyo okoo dwustu metrw std za tymi drzewami. Tam run samolot z
prezydentem L. Kaczyskim na pokadzie okoo godziny dziesitej (! - przyp. F.Y.M.). Dwiecie metrw w drug stron jest
hotel, w ktrym zakwaterowana jest ekipa telewizji. Mymy jeszcze ten samolot syszeli, gdy on podchodzi do
ldowania. Syszelimy wielokrotnie szum silnikw niemal nad naszymi gowami, ale nic wtedy jeszcze nie
budzio niepokoju. To, co my syszelimy pniej potwierdzali wiadkowie, ktrych spotkalimy tutaj. Mwi, e czterokrotnie
samolot podchodzi do ldowania tu nad drzewami przechyli si pod ktem mniej wicej 45 stopni, lewym skrzydem zahaczy o
wierzchoki drzew, ci drzewa, wbi si wanie lewym skrzydem w ziemi, wyry spory rw i tam zapon. Na miejscu
pojawili si straacy. Dziennikarze natychmiast waciwie wszyscy przyjechali z Katynia do Smoleska, co nie byo atwe, bo
miasto w okolicach lotniska w tym momencie stano w korkach. Sytuacja na miejscu, gdy przyjechalimy bya bardzo
dramatyczna. Prbowalimy dotrze do miejsca katastrofy, ale bardzo szybko pojawia si milicja, FSB, po chwili rwnie
funkcjonariusze sub specjalnych, OMON-u, nie pozwalali nam tam wej, zatrzymali nawet kilka osb, pracownikw TVP (kto
zosta zatrzymany? - przyp. F.Y.M.) i od wiadkw dowiadywalimy si, jak to wygldao. Jak mwiem, okoo dziesitej
samolot run i stan w pomieniach. Pniej nadesza ta najgorsza wiadomo: wszyscy zginli
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/zakrzywienie-czasoprzestrzeni.html), zatem jakie samoloty kryy
(potwierdzaj to zreszt take autorzy Zbrodni smoleskiej..., piszc przy okazji o lotach w okolicach Smoleska paru myliwcw z
bazy w Sieszczy (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/12/refleksje-po-lekturze-zbrodni.html)) zatem obecno
rnych wojskowych maszyn powinna bya by zarejestrowana wanie na mgielnym sitcomie. Pozostaje wic pytanie: czy jest?
Jeli nie, to mgielny sitcom nie pochodzi z 10 Kwietnia, tylko zosta nagrany innego dnia w antydatowany ju po
nagraniu. Oczywicie w takiej sytuacji S. Winiewski miaby spore kopoty zwizane z powiadczaniem nieprawdy, cho z drugiej
strony w oficjalnym ledztwie tylu ju ludzi j ustnie lub pisemnie powiadczao, e moonwalker nie byby ani pierwszym, ani
ostatnim. Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-2.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 113
na ktry klika moonwalker (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/mga-0.html)
przed odtworzeniem mgielnego materiau. S. Winiewski przewija swoje nagranie (tu mamy
nastpny rozdzia, nastpny rozdzia), dwjka posw wychodzi z posiedzenia, majc zapewne
niezwykle pilne sprawy, pojawia si nagranie z godz. 8.35, ale nie sycha silnikw tupolewa (w
przeciwiestwie do zezna A. Wosztyla). Moonwalker tradycyjnie ju zagaduje swj dokument,
za min. A. Macierewicz pyta (1h53'30''): I to jest sma polskiego czasu... czyli dziesita, na co
polski montaysta odpowiada w wyjtkowo zawiy sposb: To jest... to jest wszystko u
tego, ten, i sprawa zwizana wanie z tym... i, e... - a wic nie potwierdza, cho
odruchowo powinien to uczyni (na zasadzie: tak, oczywicie, to dziesita rus. czasu). S.
Winiewski moe by jednak mylami ju przy tym kulminacyjnym momencie nadejcia
blacharzy i nie zwraca uwagi na takie drobiazgi, jak kwestie korelacji midzy strefami czasowymi
w rodkowej i wschodniej Europie.

Koncentruje si on wic na opisie wschodniej cieki podejcia na lotnisko Siewiernyj oraz okolic
hotelu, ktrych i tak nie wida (tu kawaek dalej jest droga wylotowa ze Smoleska),
tymczasem koo 8.35.29 (trzymajc si danych kamery) ju sycha gosy zbliajcych si blacharzy,
a o 8.35.57/8.35.58 pierwszy dziwny odgos (prosz sobie posucha tego fragmentu sejmowego
posiedzenia Zespou).

O, i tu sycha omot wchodzcych pracownikw na ten daszek, bo oni tam mieli co tam do
zrobienia. O i tutaj wanie... I to by powd, dla ktrego kamera przestaa rejestrowa t ca
sytuacj (...)150 Tak, bo to ju jest chwila-moment, zaraz to si powinno skoczy (...) Wchodz

150 Kamera przestaa czy moe jej waciciel przesta za jej pomoc rejestrowa?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 114
robotnicy i krc mi si przed obiektywem. Jak mi si kto, mwic, krci i przeszkadza, no to
troch traci si na sensie, tym bardziej, e blisko si krcili, mieli jakie blachy w doni, tak wic,
chcc nie chcc po prostu mogli albo potrci, uszkodzi. No, mam jaki sens, stosunek
emocjonalny do tej kamery, bo to mimo tego, e jest prosta, w miar tania, ale troszeczk wiata
ze mn zwiedzia, a tym bardziej jak... (Min. A. Macierewicz: Przede wszystkim to sprzt
pracy...) Bardziej dla hobby ni do pracy. Do pracy mam lepsz kamer... (Min. A. Macierewicz:
sma trzydzieci siedem... Dajmy temu wybrzmie, prawda, bo to...) Tak, bo to, niestety,
mwi niestety, bo jakbym kilka minut... trzy minuty duej... byby ten, niestety... No i tu
wanie w tym, niestety mom... w tym momencie zostaa kamera wanie zabrana...
(...) Tak, zdejmuj, no bo jak si krc robotnicy, przeszkadzaj w pracy i tu nawet przez chwil...
No i jest... i niestety...

Dlaczego w tak wanej chwili tak wiele nam moonwalker opowiada o tak drugorzdnych, jeli nie
trzeciorzdnych rzeczach, typu... sentyment montaysty do kamery? Dlaczego te opowiada nam o
ruskich blacharzach? Dlaczego nie pozwoli nam posucha tych dziwnych dwikw, ktre
dobiegaj zza okien? Czy na pewno wytwarzaj je owi blacharze swoimi blachami, czy moe koledzy
pirotechnicy zaszyci w smoleskim lesie

rozpoczynaj o godz. 8.35 suchowisko zwizane z inscenizowaniem katastrofy, a S. Winiewski


musi wyczy kamer, by si ono przypadkiem NIE nagrao? 151 A moe jest jeszcze inaczej z ca

151 Oczywicie to, e si NIE nagrywao, wiemy wycznie z relacji S. Winiewskiego. Pytania zadawane mu przez min. A. Macierewicza
dr spraw, ale nie udaje si jej wyjani do koca. Tymczasem nagranie z kamery mogo by cige i mogo trwa jeszcze
wiele minut dalej, tylko czekici, ktrzy zatrzymali moonwalkera, kazali mu ten fragment skasowa. Wyci i
skasowa. Wyczenie kamery przez kogo, kto uchodzi i uwaa si za dokumentalist (a czatuje z ni na oknie od paru godzin) w
chwili, w ktrej dzieje si co rzeczywicie niezwykego (mam na myli haas na ulicy, a nie jakie krztanie si blacharzy, ci
bowiem, jeli ju pracuj tamtego dnia na tarasie od pewnego czasu, a nie wchodz o godz. 8.35 pol. czasu) mogoby zaj, gdyby
kto temu dokumentalicie przystawi pistolet do gowy, nie za w sytuacji, w ktrej operator stoi sobie spokojnie w hotelowym
pokoju nie nkany przez nikogo (zakadam, e S. Winiewski by sam, a nie np. w towarzystwie FSB).
Dlaczego miaby ten fragment wyci i skasowa? Dlatego, e nie byoby tam wida spadajcego tupolewa, tylko jakie dziaania w
ramach operacji Smolesk. Jakie? Np. transportowanie przez jaki samolot samego skrzyda (Caej sylwetki samolotu, od
dzioba do ogona, nie widziaem. Tylko lewe skrzydo orzce ziemi oraz fragment kaduba
http://www.rp.pl/artykul/460798.html?print=tak&p=0) oraz ogona innego samolotu (prosz si wsucha w relacj niejakiego

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 115
histori z blacharzami? Teraz prosz o koncentracj, bo postaram si wskaza na by moe
najwaniejszy moment smoleskiej mistyfikacji.

Jak ju parokrotnie zwracaem w Czerwonej stronie Ksiyca uwag, A. Wosztyl mia zezna w
prokuraturze, e okoo 8.35 sysza silniki tupolewa. S. Winiewski twierdzi mia za, e dwik
silnika by nienaturalny, jakby inny, dziwny, jednake (pamitajmy) wcale nie syszymy tego
dwiku na mgielnym sitcomie o owej 8.35 (tak jak dochodzi do nas przez kilkadziesit
sekund odgos prbujcego ldowa ia-76). Niewykluczone, i podczas uzupeniania (na prob
prokuratury) parametrw czasu kamery moonwalker nieco (przypadkowo lub celowo) przestawi
czas i dlatego zapis si nie zgadza z relacj Wosztyla ale nie moemy te wykluczy, i mgielny
sitcom nie pochodzi z 10-go Kwietnia, tylko np. z 9-go (i z tego powodu nie znalazo si np.
ldowanie jaka-40). Na pewno bowiem co si dzieje na Siewiernym wanie w okolicach
godz. 8.30 pol. czasu, czyli o 10.30 tamtejszego, skd bowiem wziy si te wczesne (z 10-go i
11-go kwietnia), a przywoywane ju przeze mnie w rozdziale o medialnym obrazie Zdarzenia,
doniesienia o PIERWSZYM, prbnym LDOWANIU prezydenckiego samolotu wanie o 8.30
(http://www.fakt.pl/wydanie-specjalne/wydanie_specjalne_10042010.pdf)
(http://www.fakt.pl/wydanie-specjalne/wydanie_specjalne_11042010.pdf).

Skd taka godzina akcji si wzia? Zapewne std, e Ruscy szacowali, i mniej wicej o tej porze
prezydencki samolot ma by planowo w pobliu wojskowego, smoleskiego lotniska 152 albo te
po prostu na t godzin zaplanowali katastrof (czyli skoordynowanie wielu operacyjnych dziaa
naraz) w zwizku z planowan telewizyjn transmisj 153. W clarisie polskiego MSZ-u z 18 marca

Rustama przy nienej opacie z hotelu Nowyj, podan w filmie 10.04.10 od 5'45'': Sysz dziwny dwik nietypowy dla
ldowania taki wiszczcy. Mga bya wszdzie. Samolotu nie byo wida, tylko zarys. Ogon tylko widziaem. Czuem, e co
si stanie i takie maleskie, jakby od komety, takie co i dosownie za sekund planicie. Co ciko upado. I potem nie byo
wybuchu, tzn. ani pomienia, ani nic, tylko takie planicie. Tylko planicie takie byo. - Ale, co pan widzia: samolot czy tylko
cz samolotu, czy ogon? - Ogon samolotu.). W ten sposb mogy zosta zerwane przewody elektryczne koo godz. 8.39 (o ile nie
stao si to wczeniej t godzin podaj przecie Ruscy), por. http://www.fakt.pl/Kolejna-tajemnica-
Smolenska-,artykuly,73772,1.html, moonwalker wszak opowiada w sejmie (2h29'), e koniec skrzyda przemieszcza si na
wysokoci szosy.
152 Pocztkowo wylot by planowany na godzin 6.30, ale przed 10 kwietnia Kancelaria Prezydenta poprosia o opnienie startu o
p godziny. Pawe Janeczek, szef ochrony Lecha Kaczyskiego, zarezerwowa na dojazd na Okcie pitnacie minut. Limuzyna
z gow pastwa miaa ruszy z Krakowskiego Przedmiecia o 6.45. Lech Kaczyski nie wyszed jednak na czas. Z
zezna gwnego kierowcy Macieja K. wynika, e prezydenckie bmw wyjechao z Paacu dopiero kilka minut po sidmej. Pod
samolot podjechalimy midzy godz. 7.15 a 7.20" zezna K. Silniki tupolewa ju pracoway. Przed maszyn na prezydenck par
czeka szef Si Powietrznych gen. Andrzej Basik, ktry zgosi Kaczyskiemu gotowo do startu. Prezydent odebra meldunek i
wszed na pokad. Samolot odlecia o 7.27 (http://www.wprost.pl/ar/215756/Zapis-smierci/) - gosi oficjalna narracja, ktrej M.
Krzymowski i M. Dzieranowski trzymaj si twardo, a ktra, jak sygnalizowano to w blogosferze wiele razy, budzi po dzi dzie
mnstwo wtpliwoci (por. np. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/gdzie-jest-dyrygent-z-okecia.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbia.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/by-jeszcze-jeden-samolot_31.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/w-polskiej-zonie.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/plan-lotu.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/plan-lotu-2.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/brak-wizji-z-okeciem.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/samoloty-zastepcze-i-inne.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/uwagi-do-uwag.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/kwestia-trzeciego-samolotu-i-okeckich.html). O sprawie Okcia bd jeszcze
mwi.
153 Co takiego sugeruje zagana wypowied rzecznika gubernatora smoleskiego obwodu, A. Jewsiejenki, ktry w Syndromie
katyskim (cz. 3, 7'58'') twierdzi: w polskiej telewizji stale powtarzano zapowied, e za 3, za 2 godziny rozpocznie si
bezporednia transmisja. Delegacja musiaa za wszelk cen wyldowa w Smolesku w odpowiednim czasie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 116
2010154, w ktrym na dowdc zaogi prezydenckiego Tu 154 M (PLF 101) przewidziany by
jeszcze ppk B. Stroiski, wpisano (pkt 7): przekroczenie granicy BIALORUSROSJA nad
punktem ASKIL o godz. 5.28 za (pkt 9) Ldowanie na lotnisku SMOLENSK o godz. 5.35, z
czego wynika, i odlego od ASKIL do XUBS tupolew mia pokona w 7 minut.

Jeliby wic nawet Tu-154 M PLF 101 wylecia o 7.23/7.27 pol. czasu i ASKIL przekracza o 8.22, to
koo 8.30 powinien by wanie na smoleskim Siewiernym ldowa (trzymajc si tych danych,
ktre przekazano w powyszym clarisie) jak nas jednak potem oficjalna moskiewska narracja
przekonywaa, katastrofalne podejcie miao by dopiero dobre 10 minut pniej. Innymi sowy
odlego midzy ASKIL a XUBS miaa zaoga prezydenckiego tupolewa pokonywa przez 20
minut!

Dodajmy, e koo 10.30 rus. czasu (wg stenogramw CVR-1 155 o 10.27 i 10.28, wg stenogramw
154 Tre caego dokumentu publikuj K. Galimski i P. Nisztor, s. 146.
155 Ten fragment stenogramw podany ju na przeomie maja i czerwca 2010
(http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/205876,Opublikowano-stenogramy-z-tupolewa-Zobacz)
(http://www2.polskieradio.pl/_files/20071002162624/2010060103030940.pdf) pozostaje w niezmienionej formie take w innych,
doskonalszych, wersjach stenogramw take (http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/opublikowano-nowe-
stenogramy-rozmow-z-tupolewa,1,4839318,wiadomosc.html)
(http://komisja.smolensk.gov.pl/portal/kbw/633/8954/Protokol_z_zalacznikami_dostepny_na_stronach_internetowych.html).
Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/polskie-stenogramy.html oraz
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/cvr.html. Do szczeglnych wersji stenogramw mieli, co zrozumiae,
uprzywilejowany dostp funkcjonariusze Ministerstwa Prawdy, por. np.: http://www.tvn24.pl/0,1664953,0,1,jak-nie-wyladujemy
to-mnie-zabijeja,wiadomosc.html "Jak nie wylduj/wyldujemy, to mnie zabije/zabij". Takie sowa kilkadziesit sekund przed
katastrof prezydenckiego TU-154 pod Smoleskiem mia wypowiedzie kapitan Arkadiusz Protasiuk - dowiedziaa si
nieoficjalnie TVN24. To fragment, ktry wczeniej w stenogramie pojawi si jako "niezrozumiay". TVN24 dotara do kolejnego
fragmentu odczytanego stenogramu z ostatnich minut lotu prezydenckiego TU-154. To nieoficjalne informacje. "Jak nie
wylduj/wyldujemy, to mnie zabij/zabije" - tak maj brzmie sowa wypowiedziane przez kapitana Arkadiusza Protasiuka.
Nie wiadomo, w jakim kontekcie pady te sowa. oraz http://www.polskatimes.pl/artykul/282768,czy-pilot-powiedzial-patrzcie-

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 117
CVR-2 o 10.28 http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/Zalacznik_nr_8_-
_Odpis_korespondencji_pokladowej.pdf, s. 85, w CVR-3 za... nie ma tego dialogu
http://freeyourmind.salon24.pl/381899,pozdrowienia-dla-ies) dochodzi te do tej (szeroko
komentowanej w Sieci) wymiany zda midzy ruskimi pilotami maszyn znajdujcych si gdzie w
okolicy: Zakoczyem zrzut, znianie na wschd (10.27/10.28) Pozwolili (10.28). O teje 10.28
tupolew znika na par minut z radarw w wiey szympansw156:

10:28:27 , 40 , . ...
?/Nie przegapi go, na kursie 40 idzie, eby go zdy doprowadzi. Gdzie on k...a
teraz jest?
10:29:05 , , , , , ..., - ./Tak, tak, tak, tak, k...a,
gdzie powinien by.
10:29:10 ()./ (niezr.)
10:29:20 ... , , ..../ K...a twoja ma.., wszyscy jeden w
drugiego, k...a
10:29:30 ()./ (niezr.)
10:29:31 ./Odpowiedzia.
10:29:33 ()./ (niezr.)
10:29:34 - 25 , ./Gdzie 25 kilometrw, na razie nie
obserwuj.
10:29:38 , ? / Ty go nie widzisz, tak?
10:29:39 , ./Tak, przepad.
10:29:41 ()./ (niezr.)
10:29:43 ./Tak.

za o 10.28/10.29, jeli wierzy stenogramom w wersji upublicznionej przez komisj Millera


(http://freeyourmind.salon24.pl/277216,bumaga-2) (http://mswia.datacenter-
poland.pl/protokol/Zalacznik_nr_8_-_Odpis_korespondencji_pokladowej.pdf, s. 91) nawigator
por. A. Zitek mwi do mjr. A. Protasiuka (po kolejnej rozmowie z zaog jaka-40 i uzyskaniu
informacji o tym, e ruski i odlecia): Zanim zdecyduje, to moe kart bymy zrobili w
midzyczasie? Wszystko jedno, czy to bdzie Misk, czy Witebsk 157.
jak-laduja-debesciaki,id,t.html Jak udao si ustali "Polsce", na nagraniach czarnych skrzynek, ktre obecnie s analizowane
przez polskich ekspertw w Warszawie i w Krakowie, jest wicej tego typu wypowiadanych zda. Jedno z nich - wedug osoby
zblionej do ledztwa - nie zostao jednak zawarte w stenogramie upublicznionym 1 czerwca. Miao ono brzmie: "To patrzcie, jak
lduj debeciaki". Prawdopodobnie stwierdzenie to pado tu po tym, jak zaoga samolotu Jak-40 poinformowaa
prezydenckiego Tu-154 o pogarszajcej si pogodzie i nieudanej przez to prbie posadzenia na pasie startowym w Smolesku
wojskowego ia. Por. te http://www.tvn24.pl/12690,1677683,1,1,czy-general-blasik-siedzial-za-sterami-tupolewa,wiadomosc.html
156 http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html
157 W Syndromie katyskim (cz. III, 7'13'') jest mowa o tym, e: Najbliszy by Witebsk (jako lotnisko zapasowe przyp. F.Y.M.).
Tylko 110 km. Samochodem niecaa godzina drogi. I nie ma mowy o tym, e lotnisko w Witebsku nie byo czynne.
Z kolei nadwilascy eksperci w specjalnym wydaniu Lotnictwa (kwiecie 2011) zatytuowanym Przypuszczalny przebieg
katastrofy pod Smoleskiem, w artykule autorstwa M. Fiszera i J. Gruszczyskiego pisz tak (s. 7): Pozostaje jeszcze kwestia
lotnisk zapasowych. Wydaje si, e wybrano je nieco pro forma, nikt powaznie nie rozwaa ldowania na lotnisku zapasowym
jako wariantu wykonania misji. Co gorsza, wrd wybranych i zgoszonych do przelotu lotnisk zapasowych by Witebsk, ktry w
weekendy jest zamknity. Nie mg wic by wykorzystany nie tylko jako alternatywa dla wykonania zadania, ale nawet w
sytuacji awaryjnej. Kto przyj od zaogi plan lotu? W tym wypadku spraw zapewne zawaliy i polskie, i rosyjskie
suby ruchu lotniczego. Taki plan lotu powinien zosta odrzucony. Wanie ze wzgldu na to, e jedno ze wskazanych
lotnisk zapasowych tego dnia nie pracowao.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 118
Chwil wczeniej w wiey szympansw rozgrywa si jeszcze taki dialog:

10:27:11 , ./Dyspozytora poprosz.


10:27:13 ./cz.
10:27:19 . ./Murawiew.
10:27:20 , ?/Anatolu Iwanowiczu, co z zapasowymi?
10:27:22 . , , ()./ No,Witebsk, Misk, zaraz im
powiemy.(niezr.)
10:27:24 , .../ Tylko szybciej, bo on jeszcze
10:27:26 . ./Dobrze.

Wtedy wanie, tj. w okolicach 8.30 pol. czasu/10.30 rus. czasu, co si zaczyna dzia na
Siewiernym. By moe dochodzi do jakiego falstartu z inscenizowaniem katastrofy i ktremu z
Ruskw co odpala zbyt szybko, a na cis koordynacj ju za pno 158, a by moe nie wszystko

Nieco wczeniej za (s. 5): Wybrano na przykad Witebsk, ktry w weekendy jest nieczynny. Fakt, e rosyjskie suby ruchu
lotniczego przyjy plan lotu z podaniem tego lotniska jako zapasowego dla lotu HEAD (wymagane co najmniej dwa lotniska
zapasowe) to druga sprawa i kolejne niedopatrzenie. (...) A co z biaoruskimi instytucjami (wcznie z tamtejszym MSZ-em), ktre
te zostay powiadomione o Witebsku? Co z biaorusk kontrol obszaru, ktra jeszcze w czasie przelotu, kilkakrotnie si
kontaktujc, moga poinformowa zaog, e Witebsk-Wostocznyj nie moe by brany pod uwag jako zapasowe?
Skoro tyle instytucji (zarwno na poziomie przygotowa, jak i samej realizacji przelotu) nie zauwayo i nie zakomunikowao, e
witebskie lotnisko nie jest czynne to moe po prostu byo tamtego dnia czynne. Na takie najprostsze rozwizanie Fiszer z
Gruszczyskim wpa nie mogli, ale myl, e my moemy sobie na nie pozwoli, nieskrpowani moskiewsk narracj.
Nie rozstajemy si jednak jeszcze z lotniczymi ekspertami, bo nieco dalej pisz oni tak tajemniczo (s. 8): Zabezpieczenie logistyczne
rwnie zostao zorganizowane dla jednego tylko wariantu (tzn. smoleskiego przyp. F.Y.M. i za chwil prosz o uwag). W
tym przypadku naleao jednak zaoy, e z powodu rnych przeszkd (np. pogoda wanie) samolot bdzie zmuszony ldowa
na lotnisku zapasowym. Jakie zabezpieczenie logistyczne mogo by przygotowane na nieczynnym lotnisku w
Witebsku? Po ewentualnym wyldowaniu tam (!! - przyp. F.Y.M. - czyli jednak daoby si, tak? :)), gdyby to si jednak
jako udao, nikt nie zatankowaby prezydenckiego Tu 154 M na drog powrotn. A czemu miaoby si jako nie uda?
Autorw w pewnym momencie ponosi fantazja: Jedyna moliwo to ldowanie w Smolesku bd powrt do Warszawy.
Kady inny wariant musiaby by wielk improwizacj. Moe w zamachu o co takiego wanie chodzio? O zawieszenie
rutynowych procedur i uruchomienie wielkiej improwizacji? No, ale nie s to pytania ani do Fiszera, ani do Gruszczyskiego, cho
trzeba przyzna, e po opublikowaniu przez krakowski IES CVR-3 napisali ostry tekst na amach Lotnictwa (2/2012, s. 4): Nowe
odczyty z czarnych skrzynek (...) kompletnie wywracaj tezy rosyjskiego raportu oraz wnioski polskiej komisji (...) w sprawie
smoleskiej katastrofy. Pomimo to dyurni politycy partii rzdzcej oraz jej klakierzy natychmiast pospieszyli z opniami, e to
niczego nie zmienia. Owszem, zmienia i to bardzo wiele. (...)
Z informacji Macieja Laska z komisji Millera wynika, e odpowiedzialno za bdne przypisanie okrelonych wypowiedzi gen.
Andrzejowi Basikowi ponosi sama komisja i polski akredytowany Edmund Klich, ktry kierowa grup polskich przedstawicieli
w Moskwie. Raport komisji bdnie sugeruje, e atrybucji tej dokonali specjalici policyjnego laboratorium. Tymczasem biegli nie
zidentyfikowali rozpoznanych przez siebie gosw, a komisja przypisaa je gen. Andrzejowi Basikowi na podstawie bliej
nieokrelonych ustale, wrd ktrych nie bez znaczenia jest zapewne zasugerowanie si raportem MAK. Przypomnijmy w tym
miejscu, e Edmund Klich jako pierwszy podnis kwesti domniemanej obecnoci gen. Andrzeja Basika w kabinie zaogi
samolotu. Polski akredytowany (...) na to stanowisko rekomendowa go Aleksiej Morozowe, wiceszef MAK niemal od pocztku
lansowa wersj katastrofy zadziwiajco zgodn z tezami forsowanymi przez Rosjan. Byy naciski na zaog, zarzuty pod
adresem pilotw o brak wyszkolenia itp. To jest szokujce. wiadczy o tym, e co zmanipulowano. Komisja badajca wypadki
lotnicze ma si opiera na nagraniach. Nie jest natomiast uprawniona do tego, by budowa jakie hipotey tylko po to, aby
odpowiaday jakiej sytuacji. Ma fakty interpretowa, a nie sama je tworzy bo do tego sprowadza si uzupenianie opinii o
gos gen. Andrzeja Basika. Komisja mwi tymczasem, e to wynika z kontekstu sytuacyjnego to niebywae! (...) I autorzy
konkluduj cakiem susznie, cho szkoda, e nie pisali tak zaraz po tragedii: nowe ledztwo naley przeprowadzi przy szerokiej
wsppracy z ekspertami midzynarodowymi, ktrzy maj wiksze dowiadczenie w tego typu sprawach i dysponuj lepszym
sprztem. Teraz bowiem, gdy mino ju tak duo czasu od katastrofy i wiele dowodw ulego zniszczeniu, ledztwo wymaga
zastosowania najbardziej precyzyjnego sprztu i metod, ktrymi dysponuj chociaby Amerykanie.
158 Tempo, z jakim zaczyna si rozchodzi pierwsza wie o nieszczciu (jak to okreli W. Bater), wiadczyoby wanie, e ju po
tym epizodzie z godz. 8.30/8.35 zaczto wydzwania z Siewiernego z newsem do waciwych ludzi
(http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater). By moe te, e po tym epizodzie telefonowa M. Wierzchowski, mwic
A. Kwiatkowskiemu o tym, e chyba doszo do awarii. Por. te na temat innych falstartw
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/ruskie-specsuzby-10-kwietnia.html
Z kolei w relacji J. Opary pojawia si taki wtek: Byli tacy, ktrzy mwili, e dwa razy widzieli przelatujcy samolot, e
przygotowywa si do ldowania i podrywa tak mwili Rosjanie e oni widzieli na wasne oczy godzin temu, jak samolot
podchodzi do ldowania, odbija, robi koo, wraca, znowu przelatywa, znowu odbija (M. Duewska i J. Lichocka, s. 181).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 119
z polsk delegacj idzie zamachowcom zgodnie z planem i Zdarzenie (na
Siewiernym) musi zosta... rozcignite w czasie. Kto wie jednak, czy wanie po tych
dziaaniach, ktre zachodz w okolicach 10.30/10.35 rus. czasu (za 8.30/8.35 pol. czasu) nie
zachodzi przede wszystkim co, czego przebiegu S. Winiewski wanie nie ma filmowa.
Pojawienie si blacharzy na tarasie na pewno nie jest przypadkowe, zarazem jednak, gdy tylko
sycha te odgosy przypominajce odpalanie sylwestrowych petard, polski montaysta (jak
przynajmniej wida to w sejmie podczas przesuchania) byskawicznie zdejmuje kamer z parapetu
i j wycza, zamiast jak zrobiby to nie tylko rasowy dokumentalista i pies ogrodnika, ale
przede wszystkim kady zwyky czowiek, gdy kto mu si pakuje przed obiektyw zwyczajnie
poprosi roboli o odsunicie si, bo weszli na zdjciowy plan, a przy okazji przypomnie, e on
rieportier. Kady czowiek telewizji, a przecie polski montaysta mia w niej przepracowa
bodaje 30 lat, zwaszcza ten, ktry czsto ma do czynienia z kamer, ma zarazem tupet
pozwalajcy mu ustawia ludzi, gdy robi jakie zdjcia. Sam moonwalker barwnie opowiada w
sejmie, jak si rutynowo szykuje do wyjcia na pobojowisko, jak zbiera zapasowe tamy, jak
sprawdza, czy ma dodatkowe baterie, jak wkada odpowiednie buty etc. - przewidujc, e moe
spotka ruskich mundurowych, ktrym trzeba bdzie wciska kit, bo rnie moe by. Dlaczego
wic w momencie, gdy dzieje si co niezwykego za oknami polski montaysta popada w nastrj
hamletowskiego, metafizycznego odrtwienia, usztywnienia (1h33' posiedzenia sejmowego)?

Przeledmy te relacje (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/fotosynteza-


2.html):

No i w tym momencie konsternacja: Co robi? Sysz, e jak tam ludzie hamuj..., bo tam obok jest droga,
e samochody si zatrzymuj, e hamuj, pisk opon... No i co? (gos z sali: Trzeba lecie - przyp. F.Y.M.)...
No nie. To nie byo takie hop siup: trzeba lecie. No bo to jednak, no, nie oszukujmy si, jest to... jest to...
Czowiek dostaje takiego usztywnienia. Nie wie, co ma ze sob robi. Zaraz lecie, nie lecie. Pj,
nie pj? Jednak to jest lotnisko rosyjskie. A jak mnie odstrzel albo co? Taka kalkulacja i to na
pewno trwao dobre kilka minut...

Zanim si ubraem, bo byem w stroju takim do niekompletnym, ale pamitam, e dziaaem tak w
pewnym sensie tak metodycznie. Kaseta jest? Druga jest? Zapasowy akumulator jest? Aparat jest?
Akumulatory s. W drog. Akurat zaoyem pbuty, bo byo najwygodniej. No i biegiem. No i czowiek
pobieg tam z ciekawoci... No... najpierw id, pniej biegn, bo nie wiem... To jednak jest rosyjskie
lotnisko a jak mi co si stanie? No, dlatego wanie wziem t kaset i z t... dlatego te i chciaem i t
drog, powiedzmy, len, e jest ewentualnie gdzie ucieka. Ale nie wpadem na pomys, e bd akurat...
mnie otocz ze wszystkich stron.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 120
I ten dialog z przesuchania sejmowego dotyczcy tego momentu, gdy polski montaysta przerywa
filmowanie i ciga swoj SONY miniDV:

AM: Pan j zdejmuje?

SW: Tak, bo jak si krc robotnicy, przeszkadzaj w pracy. I tu nawet przez chwil... O jest, no i
niestety...
AM: I trzyma... I jest 8.37.30...
SW: Mniej wicej 8.38, powiedzmy sobie.
AM: 8.38. Pan j trzyma w rku.
SW: Tak jest.
AM: I syszy pan huk.
SW: No, najpierw ryk samolotu, najpierw...
AM: Syszy pan ryk samolotu.
SW: Silnikw tam.
AM: Tego, na ktry pan czeka.
SW: No nie wiem, czy akurat tego, raczej samo...
AM: No tak, bo przecie na jaki pan czeka...
SW: Na jaki czekam.
AM: ...po co pan wystawi t kamer...
SW: Tak jest.
AM: Ma pan t kamer. Syszy pan huk. Huk silnikw.
SW: Ryk silnikw.
AM: Nastpnie sup ognia.
SW: Wczeniej by (niezr.).
AM: I co, rzuca pan t kamer w bok i zakada kapcie? Nie filmuje pan tego?
SW: Tak, ale jeli wyczyem... Zanim bym wczy...
AM: A, wyczy pan, rozumiem.
SW: Wyczy. Nie to, e kamer tylko zdjem. Kamer wyczyem.
AM: Jasne.
SW: To jest raz. A potem chciaem zobaczy, co si nagrao.
AM: No to oczywiste. Syszy pan huk samolotu. Widzi pan sup ognia. Ale patrzy pan, co si nagrao
dotychczas. To jasne.
SW: Nie nie nie, za szybko, za szybko. Powolutku. Trzymam t kamer w doni, no bo trzymam, no bo to
jest, wiadomo, bo to jest maa kamera, eby si nie tego. Ale to nie jest co takiego, co mogoby si
wydawa takie proste oczywiste, e nagle sysz, bior, wczam itd. Czowiek natur...
AM: Jest 8.38.159
SW: Naturaln, naturalnym odruchem, ktry akurat w tym momencie zadziaa: widz, sucham i
pytam si, zastanawiam si, o co chodzi. I dopiero za jaki, nie wiem, czy to bya kwestia p minuty,
minuty, moe dwch, czowiek zaczyna kojarzy, e jednak wypadaoby tam co zrobi. I wtedy

159 Mao kto chyba zwrci uwag na czas, z jakim i-76 przelatuje przed oknami moonwalkera (polski montaysta prezentuje jego
przelot dla ilustracji widocznoci 1h46'), to jest to odcinek ca. 1h46'14''-1'46'54'' (biorc te pod uwag dwiki zwizane z
odlotem). S. Winiewski na pytanie, ile czasu upyno od momentu usyszenia przez niego odgosw silnika do samej katastrofy,
oblicza, e byo to maksymalnie 5 sekund (2h27').

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 121
zaczyna dziaa ten mechanizm... tego dokumentalisty. Nazwijmy to w ten sposb. Bo to niestety
nie jestem maszyn, niestety nie potrafi reagowa, e tak jak dyktafon: wczam si na dwik, wczam
kamer i filmuj. No bo...
AM: Czyli nie filmuje pan, tylko pan tam biegnie. Majc kamer w rku.
http://www.youtube.com/watch?v=ctNcvVAqLUk (1h55'20'')

Dalszy cig tego, co si wtedy dzieje znamy gwnie z opowieci polskiego montaysty. Nie
zmienia to jednak faktu, e S. Winiewski wycza kamer, zamiast pozostawi j wczon, by
rejestrowaa to, co sycha (nawet ewentualn ktni z blacharzami 160) - cilej, nie tyle wycza, co
jego mgielny zapis si w tym momencie gwatownie urywa, jakby zosta ucity - polski
montaysta wcale wic nie zachowuje si jak ten pies ogrodnika, tylko udaje, e nic si nie stao
lub te zajmuje postaw kogo, kto wie, e faktycznie co si stao i lepiej na razie wstrzyma
filmowanie. Wszystko to, tak czy tak, wyglda zupenie nienaturalnie. Co moonwalker zatem
naprawd widzi w rozwiewce we mgle? Moe nic i wszystko zmyla? A moe po prostu nie
widzi polskiego rzdowego samolotu. W przeciwnym razie od pocztku wiedziaby, co biegnie
dalej filmowa.

160 Tak wietnie przecie mia sobie radzi S. Winiewski na pobojowisku. Zdjcie kamery przez niego jest zupenie irracjonalne (w tych
okolicznociach, jakie on sam kreli) natomiast byoby ono jak najbardziej uzasadnione, gdyby moonwalker dosta prikaz, by NIE
filmowa, czyli wyczy kamer lub te, by... skasowa to, co nagra. Byoby ono te zupenie uzasadnione, gdyby np. polski
montaysta skd lub od kogo wiedzia, e co si za chwil zacznie. To bowiem, e Ruscy byli przygotowani na katastrof,
potwierdzone zostao choby w ksice Zbrodnia smoleska... (s. 195-196) - jeden z mundurowych mia dosta polecenie, by tak
ga: Pamitam, jak inny oficer powiedzia mi: k... takiej mgy to ja w yciu nie widziaem. I po drugim nieudanym podejciu
samolotu powiedzia nam dowdca: nasz i-76 polecia do Moskwy. Ale polska zaoga te zdecydowaa si tu za chwil ldowa .
Widzicie, jaka jest pogoda, wic, jeli co si stanie, powiedzcie prasie albo wszystkim, e cztery razy podchodzi do ldowania. Bo
kto pochodzi w tak pogod? Ten, kto zszed z rozumu.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 122
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jak-Tu-154-zerwal-siec-elektryczna-lecac-380-m.-nad- nia,wid,12337542,wiadomosc.html?
ticaid=1da63

Tak, dalej, jak ju bowiem sugerowaem niedawno w przypisie, S. Winiewski mg wcale


kamery nie wyczy po Zdarzeniu 161, tylko ma je jeszcze wtedy na swojej tamie, ktrej

161 Por. wypowied telefoniczn min. A. Macierewicza na antenie Radia Maryja podczas rozmowy z o. dr. T. Rydzykiem z 10-04-2010
sugerujc, e zostao filmowo utrwalone cae Zdarzenie (od 1h01'15''): Taka bya relacja dziennikarzy, i zabierano wszystkie
zdjcia, zabierano wszystkie... pamici wyjmowano z telefonw, uniemoliwiano zachowanie jakichkolwiek wiadectw
pokazujcych przebieg wydarze. (...) Podobno wobec tych dziennikarzy zachowywano si bardzo brutalnie. Oczywicie, skala
dramatu sprawia, e by moe si zachowywano zbyt nerwowo. Ja nie chc w aden sposb tego do koca tego ocenia, ale jest
te prawd, e na skutek tych zachowa prawie w ogle nie ma dostpnych publicznie wiadectw z przebiegu wydarze. Poza
jednym filmem, ktory mi relacjonowano, okazujcym, przypadkowo zrobionym przez dziennikarza (...) ktry mieszka w hotelu w
pobliu lotniska, ktry zobaczy schodzcy do ldowania samolot, a nastpnie wybuch i sfilmowa ten wybuch uderzajcego o
pyt lotniska samolotu. Poza tym jednym przekazem zdaje si, e adnych innych, samego wydarzenia nie ma. Najwyej s
zdjcia pokazujce ju to, to co si dziao pniej... po uderzeniu (http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21044) (Wypowied
t znalaza MMariola).
Oczywicie, mogo by tak, e min. A. Macierewicz tylko zasysza od kogo, e taki materia nakrcono, ale kto wie, czy takiego
materiau wanie nie byo i czy nie mia go przez chwil w rku sam S. Winiewski? Kamer po cigniciu z parapetu miaby nadal
wczon, sfilmowaby Zdarzenie, sdzc, e to ruski samolot i z tego powodu pognaby dokrci reszt. Zbiegoby si to z
otworzeniem zony (przez Ruskw) dla polskich dyplomatw przybywajcych partiami na miejsce katastrofy, a nie wszyscy
razem (zona zostanie zamknita potem szczelnym kordonem). Ruscy by capnli polskiego montayst i nakazaliby (np. po
obejrzeniu w aucie) skasowa materia, sam za S. Winiewski, gdyby nie pobieg i nie chcia robi dokrtki, miaby w rku dowd
maskirowki.
W sejmie moonwalker opowiada (1h31'27'') o kamerze: Ona sobie staa. Dlatego wanie wczeniej, dlatego ten materia jest
troch gorszej jakoci, bo nagraem w tej funkcji, powiedzmy, oszczdnociowej, eby si wicej zmiecio na kasecie. Kamera
sobie staa w oknie, nagrywaa to, co byo, to co nagraa. Czy na pobojowisku wanie nie przecza z trybu oszczdnociowego na
tryb majcy zapewni lepsz jako obrazu?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 123
moliwe, e wcale nie zmienia (i wcale nie sprawdza, co si nagrao 162) - ma Zdarzenie
zarejestrowane dopki nie spotka si z czekistami, ktrzy ka mu je wykasowa 163. Zachodzi wic
co niezwykego w okolicy lotniska i moonwalker ubiera si, i zbiega pdem na d, sdzi bowiem,
e stao si co po wyldowaniu pierwszego samolotu prezydenckiej delegacji, ktre przegapi we
mgle (Godzin wczeniej wydawao mi si bowiem, e maszyna ldowaa. Wwczas rwnie
syszaem huk silnikw. Gdy wic usyszaem go ponownie, mylaem, e nasza delegacja
wyldowaa ju bezpiecznie, a samolot leci zaatwi jakie sprawy techniczne, na przykad
zatankowa, albo wraca do Polski i potem przyleci z powrotem po prezydenta. Mimo to
podszedem do okna, eby zobaczy maszyn(http://www.rp.pl/artykul/460798.html?
print=tak&p=0)). Nie ma, sdz, adnego hamletowskiego deliberowania i/nie i, a na
pobojowisku polski montaysta jest duo wczeniej ni opowiada w sejmie - nie po 10 ani nie po 6
minutach (od hotelu do samolotu w linii prostej byo zaledwie okoo 300 metrw. Wiem, bo
zrobiem potem pomiary, pen dokumentacj. Oba miejsca dzielio okoo 400 metrw).
Przebiegnicie 400 metrw to jest chwila dla dorosego, szczupego mczyzny.

No i co si dzieje dalej? Pod tym wzgldem bardziej autentycznie prezentuje si 1'24'' tam
przynajmniej autor niczego nie znajduje, tylko widzi dziwn, ksiycow sceneri i daje od razu
nogi za pas. S. Winiewski przeciwnie, widzi ksiycow sceneri, natrafia na oblepiony botem
rejestrator, dostrzega krccych si Ruskw i poda dalej 164: Wtedy ju wiedziaem, e to nasz
samolot. Zobaczyem szachownic. Nadal jednak nie docierao do mnie, e maszyna rozbia si z
prezydentem i ca delegacj. Nie byo adnych ladw, e zgino blisko 100 osb. (...) Nie byo
foteli, walizek, toreb ani przede wszystkim cia czy ludzkich szcztkw. Dopiero potem
powiedziano mi, e ciaa byy gdzie indziej. Tam, gdzie ja byem, spad tylko silnik, czci
kaduba. Ciaa byy za w gbi lasu, po prawej stronie, tam gdzie do gry nogami leay koa,
podwozie (http://www.rp.pl/artykul/460798.html?print=tak&p=0).

162 W sejmie moonwalker zdaje si zamula ten najwaniejszy moment, tworzc nastrj lirycznej zadumy czy metafizycznego
zagubienia, opisujc, ile to czynnoci musia wykona, nim wyszed i jak wiele czasu musiao upyn, nim dotar na miejsce:
Zanim si ubraem, bo byem w stroju takim do niekompletnym (przy otwartym oknie w chodny, mglisty poranek? - przyp.
F.Y.M.), ale pamitam, e dziaaem tak w pewnym sensie tak metodycznie. Kaseta jest? Druga jest? Zapasowy akumulator jest?
Aparat jest? Akumulatory s. W drog. Akurat zaoyem pbuty, bo byo najwygodniej. No i biegiem. No i czowiek pobieg tam
z ciekawoci... No... najpierw id, pniej biegn, bo nie wiem... To jednak jest rosyjskie lotnisko a jak mi co si stanie? No,
dlatego wanie wziem t kaset i z t... dlatego te i chciaem i t drog, powiedzmy, len, e jest ewentualnie gdzie ucieka.
Ale nie wpadem na pomys, e bd akurat... mnie otocz ze wszystkich stron
(http://freeyourmind.salon24.pl/287547,moonwalker-2). W pierwszych relacjach na gorco opowiada, e pdem dotar na
pobojowisko: Zobaczyem, e jaka blokada, to wiesz, biegiem przez to, a tu si nie da przej, bo tu jest boto, mokrada... Jakby
nie to, e si..., e wpadem w boto, to bym im uciek i z drugiej strony zrobi zdjcia
(http://freeyourmind.salon24.pl/287547,moonwalker-2).
163 To, e materia z parapetu hotelowego jest poszatkowany, pokawakowany wida podczas sejmowej prezentacji
(http://freeyourmind.salon24.pl/287547,moonwalker-2). W dwch kawakach (przynajmniej) jest take moonfilm (do strzau
drzewa i od tego strzau). Ten ostatni zreszt zaczyna si przedziwnie nie jest pokazana droga dojcia do pobojowiska (vide
materia zrobiony w biegu przez R. Spa, o ktrym pisaem w rozdziale o medialnym obrazie Zdarzenia), tylko od razu moonfilm
pokazuje fragment samolotu, botniste podoe i czarn skrzynk. Mona mie wic spore wtpliwoci, czy nie zostao wycite jakie
wczeniejsze ujcie. W synnej i komentowanej w blogosferze relacji pod bram S. Winiewski opowiada: Tam prbowaem ucieka
przed tymi FSB, bo zaczli mnie gania no to wiesz, oni mnie, a ja ich, no a jak wpadem potd w boto, no to ju niestety nie
mogem ju... Zapali mnie, wyrwali, kazali odda kaset - ale przecie, jak si oglda moonfilm, to adnej gonitwy nie ma.
Polski montaysta do spokojnym krokiem przechodzi przez miejsce katastrofy, mija go nawet straak, upominajc, by nie
filmowa - z tyu krci to jeszcze I. Fomin, ktry szczliwie kieruje obiektyw w drug stron akurat w tym momencie, gdy
moonwalker zostaje zatrzymany, o czym opowiada ze miechem w filmie 10.04.10.
164 Jak jednak przedziwn drog, prawda? http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/wedrujac-przez-stawy.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 124
Jak to jest moliwe, e czekajc na samolot prezydencki mooonwalker przechodzi przez
pobojowisko i nie zauwaa, e widzia samolot prezydencki? Co to znaczy, e nie zauwaa, to
znaczy, e nie widzi cia osb nalecych do prezydenckiej delegacji. Moemy przyj w takiej
sytuacji rozwizanie: nie widzia zwok pasaerw tupolewa165, bo 1) kula cia bya we
wraku (w zonie Koli, do ktrej przecie S. Winiewski take pod koniec swej ksiycowej wdrwki
dociera (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-w-zonie-koli.html)),
ich nie wida), lub te, bo 2) ich wtedy na pobojowisku nie byo. Jak to moliwe, eby po katastrofie
nie byo cia pasaerw samolotu, ktry uleg katastrofie?

Moliwe, e to pytanie zadawali sobie przybyli na miejsce ci polscy dyplomaci 166, ktrzy, tak jak S.
Winiewski, teraz uwaga: mogli by na pobojowisku duo wczeniej anieli przed 9-
t167. To duo wczeniejsze (a zwizane ze suchowiskiem, ktre w gstej mgle rozpoczto w
okolicach 8.30 pol. czasu z minutami) pojawienie si niektrych osb na pobojowisku wyjaniaoby

165 Na jednym z tzw. zdj drastycznych wida korpus ludzki w ciemnym swetrze (http://fymreport.polis2008.pl/wp-
content/uploads/2010/08/0_59175_c95bc7f3_L.jpg) (http://freeyourmind.salon24.pl/217251,makabryczny-fotomontaz), ktry to
korpus mona te wypatrze na filmiku moonwalkera, gdy ten mija si ze straakiem niemogcym dopi hemu. Jak ju pisaem w
recenzji ksiki L. Szymowskiego, ktry na jednym z drastycznych zdj dopatrzy si nawet ciaa p. Prezydenta, o jakiejkolwiek
identyfikacji kogokolwiek na tak podejrzanych materiaach nie moe by mowy. Na moonfilmie za wida przedziwny fotel, ktry nie
pochodzi z tupolewa (http://freeyourmind.salon24.pl/304267,zamach-tak-ale-czy-na-siewiernym).
166 Nie musieli na miejsce od razu dojecha wszyscy zreszt wiemy z relacji smoleskich, e dojedano w rne miejsca o rnych
porach cz pozostaa przy bramie, cz pojechaa na ul. Kutuzowa, cz miaa obiec (przeskoczy?) mur itd. Pamitamy te z
przywoywanej ju ksiki P. Kraki, e widzi on z okna wozy straackie oraz dyplomatyczne limuzyny jadce przy lotnisku:
wszedem do pokoju Alicji Daniluk-Jankowskiej, ktra tego dnia bya wydawc programu, wanie do niej kto dzwoni: -
Co si stao z samolotem, awaria.
Z gry zobaczylimy wicej. Wozy straackie skrcay pod stacj benzynow i pot z tyu lotniska. Do pasa startowego by
std kilometr, do gwnej bramy nastpne dwa. Dlaczego przyjechaa tu stra? Zobaczylimy limuzyny, ktre miay
przewie delegacj spod samolotu do Katynia. Te skrciy pod pot, po czym zawrciy w stron centrum miasta
(http://freeyourmind.salon24.pl/285796,oko-zaby-4).
Pytanie, czy w przypadku telefonu o awarii (do Daniluk-Jankowskiej) chodzi o wiadomo podan przez Polsat News, czy przez
kogo bdcego na lotnisku po znikniciu samolotu z radarw? Wie o awarii mia przecie, wg relacji A. Kwiatkowskiego,
przekazywa sam M. Wierzchowski swoim kolegom akustykom z kancelarii Prezydenta, przypomn: W pewnym momencie
odebralimy telefon od Marcina Wierzchowskiego, ktry by na lotnisku. Mwi, e co jest nie tak, e bya jaka awaria.
Pamitam moj pierwsz myl, e samolot nie zmieci si w pasie, nie wyhamowa, zjecha z niego tak sobie t awari
wyobraziem (M. Duewska i J. Lichocka, s. 88). Z kolei J. Mrz opowiada: Pierwszy telefon do redakcji, to bya ta pierwsza
informacja taka bardzo nieoficjalna, ktra ju wwczas krya pord naszych dyplomatw zgromadzonych na pycie
lotniska, e co bardzo niedobrego si stao, e samolot znikn z radaru i najprawdopodobniej si rozbi. To bya
8.51 (http://freeyourmind.salon24.pl/323106,spotkanie-mroz-wisniewski). Jeliby to, co widzia P. Krako byo po dezie
wrzuconej w Polsacie (o godz. 9.04), to byoby to za pno, jak na J. Bahra, ktry ju o 8.55 (jeli wierzy oficjanym relacjom) mia
odbiera telefon z MSZ na pobojowisku. Musi by to wic po wczeniejszej informacji o awarii.
Mogo by wic tak, e najpierw na pobojowisko dotaro kilka osb (wanie w okolicach 8.30/8.35 pol. czasu), potem za, tj. po
stwierdzeniu katastrofy, cignito nastpnych ludzi. Dlaczego wic wymylono potem naprdce godzin 8.56 jako moment
katastrofy? Musiao si jeszcze co dzia, co powodowao, i zamachowcy opniali ogoszenie wiatu wieci o tragedii (moe bya
to sprawa rozdzielenia delegacji na dwa samoloty?). Wiele jest jednak przesanek przemawiajcych za tym, e pierwotnie wypadek
mia si zdarzy w okolicach wp do 9-tej pol. czasu.
167 Jaka dokadnie ilo osb z polskiej strony zwizana jest z zamachowcami, to na razie trudno ustali (tak jak i to, ktre konkretnie to
s osoby) nie ma jednak najmniejszych wtpliwoci, i tacy ludzie musz by; take pord wczesnego personelu ambasady itp.
instytucji. Por. te relacj J. Opary: Nie robiem tego (tj. weryfikacji listy zabitych przyp. F.Y.M.) samodzielnie, poniewa lista
rosyjska bya w jzyku rosyjskim, a jak czowiek jest zdenerwowany, to do atwo o pomyki. Poza tym przedstawiciele
ambasady znacznie lepiej rozumieli, szczeglnie jzyk rosyjski pisany, im byo to o wiele atwiej zrobi. Porazio mnie, e
pracownicy ambasady dokonywali czynnoci weryfikacji list z tak... z tak zimn perfekcj: czytali nazwisko, po czym padaa
komenda: yje, nie yje, zgin, wsiad, nie wsiad. By moe to wiadczy o ich profesjonalizmie, natomiast na mnie zrobio to
naprawd due wraenie i ciarki chodziy mi po plecach, kiedy o moich przyjacioach, ludziach, ktrych znaem, z ktrymi
wsppracowaem od wielu lat, w sposb mechaniczny mwi si: pagib, nie pagib (M. Duewska i J. Lichocka, s. 183). Nie da si
wykluczy, e jakie osoby z ambasady wiedziayo tym, co si wydarzy 10 Kwietnia, jak i o tym, co po katastrofie dzieje si na
pobojowisku. Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/317635,o-ile-dobrze-pamietam-czyli-zeznania-opary oraz cykl tekstw
Andera dot. polskich dyplomatw (zwaszcza pod ktem ich agenturalnych powiza) http://ander.salon24.pl/359774,msz-
smolensk-moskwa-rosja-cz-1, http://ander.salon24.pl/361172,msz-smolensk-moskwa-rosja-cz-2,
http://ander.salon24.pl/364826,msz-smolensk-moskwa-rosja-cz-3, http://ander.salon24.pl/368341,msz-smolensk-moskwa-rosja-
cz-4

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 125
cud telefonu, jaki W. Bater otrzyma (zapewne od D. Grczyskiego) o... 8.40 pol. czasu168
(http://freeyourmind.salon24.pl/303533,swiadek-bater)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/ruskie-specsuzby-10-kwietnia.html) oraz
inne WCZESNE telefony169. Te osoby przybye na pobojowisko mogy zosta uchwycone ju na
filmowym planie moonwalkera, dlatego zakazano mu robi dalsze zdjcia (czy kogo z
dyplomatw nie wida w okolicach 4'25'' moonfilmu, jak idzie od strony ul. Kutuzowa i jest
midzy statecznikiem a silnikiem?). Jak trzyosobow grupk 170 nieumundurowanych wida te
ktem oka kamery u gry kadru tu na poniszym zdjciu:

168 Pierwsz informacj, e doszo do nieszczcia otrzymaem telefonicznie od jednego z uczestnikw oficjalnej
polskiej delegacji o 10.40 czasu lokalnego, czyli o 8.40 czasu polskiego, czyli praktycznie 4 minuty po
katastrofie - z czego by wynikao, i katastrofa bya po raz pierwszy o godz. 8.36. I Bater dalej: Wwczas jeszcze na
cmentarzu w Katyniu nikt o niczym nie wiedzia, byo potworne zamieszanie, wszyscy usiowali si dodzwoni do czonkw
oficjalnej delegacji (chodzi zapewne o oczekujcych na lotnisku Siewiernyj przyp. F.Y.M.), byy blokowane telefony, a kiedy to ju
si udawao, czonkowie polskiej delegacji, sami nie wiedzc jeszcze wiele szczegw, a praktycznie nie wiedzc nic... W tym
synnym materiale na YT (a dziw, e on po dzi dzie jeszcze tam jest) kto stawia po tej korespondencji Batera pytanie: Skd
wiedzia o katastrofie 16 min przed katastrof? Odpowied na nie moe by prosta, jeli wanie przyjmiemy, e pierwsza
katastrofa na Siewiernym (nazwijmy j roboczo awaria i zjechanie z pasa) bya w okolicach wp do 9-tej pol. czasu, czyli np. o
8.36, jak to mwi Bater. W ten te sposb Bater mg wiedzie jako pierwszy, e chodzi o prezydenckiego tu, jak to podawa w
cytowanej ju relacji o 9.04 w Polsat News, zanim o prezydenckim tu dowiedzieli si dziennikarze innych stacji, a zwaszcza TVN,
ktrzy zrazu wiedzieli o prezydenckim jaku-40.
Rzumy te w tym kontekcie okiem na relacj P. Kraki (s. 8-9), ktry po zobaczeniu z okna wozw straackich i dyplomatycznych
limuzyn , ktre skrciy pod pot, po czym zawrciy w stron miasta (to wyglda na dojazd drugiej grupy na par minut przed 9-
t), biegnie do wyjcia (W ostatniej chwili kto jeszcze krzykn, e przysza depesza o ofiarach, mog by ranni -
jaka depesza? Od kogo? Skd? Po informacji Polsat News?) i co Krako widzi na dole? Przy pocie i przy wozach straackich byo
ju peno ludzi: straacy, milicjanci, ci, ktrzy pracowali albo mieszkali obok. Nie byo jednak adnej z naszych ekip, adnej z
naszych kamer. Wszyscy (...) albo w Katyniu, albo przy filharmonii w Smolesku (...) Zobaczyem reporterw z innych stacji
(czyby ju W. Bater ze swoj ekip? - przyp. F.Y.M.) ale wszyscy wiedzieli tyle samo: - Samolot skrzydem zawadzi o drzewo.
I teraz prosz uwaa - tak sobie wwczas wyobraa wypadek Krako, jeszcze nie dotarszy na miejsce, a wic zapewne na tle tego, co
wtedy opowiadano: Pewnie po wyldowaniu zjecha z pasa i w nie uderzy. (...) Z Warszawy dostaem SMS-a ju nie o
rannych, ale o zabitych. Jeszcze bez adnych liczb. Niemoliwe, by komu puciy nerwy i podaje niesprawdzone informacje. Po
paru minutach przyjecha pierwszy z samochodw Telewizji Polskiej. To Radek Sp, dowiadczony operator, z ktrym bylimy
razem w Gazie, Kijowie, dziesitkach innych miejsc. Nic nie mwic do siebie, zaczynamy biec.
Dalszy cig znamy, bo ju odtwarzalimy tamt histori z okolic godz. 9.30/9.35.
Por. te http://arturb.salon24.pl/378203,spoznieni-na-katastrofe
169 Jak choby ten otrzymany przez T. Stachelskiego (od D. Grczyskiego?), o ktrym opowiada gwny akustyk z kancelarii
Prezydenta J. Sasin. Rzumy okiem na fragment jego zezna, ktry za chwil zacytuj: Sasin twierdzi, e bdc w Lasku Katyskim
najpierw dosta informacj od A. Kwiatkowskiego, e (ten z kolei dosta informacj od Stachelskiego), e polski samolot nie
wylduje na lotnisku Smolesku z powodu trudnych warunkw atmosferycznych, a zostanie skierowany do Moskwy. Stachelski
za, gdy Sasin idzie do niego upewni si, o co chodzi, otrzymuje ju wtedy telefon o wypadku w samolocie (Sasin
przysuchuje si jego telefonicznej rozmowie). Sasin sdzi wtedy jeszcze, e nic powanego si nie stao, po prostu samolot
wylduje w innym miejscu, samolot wylduje gdzie indziej i w zwizku z tym bdziemy mieli tutaj (w Katyniu przyp. F.Y.M.)
opnienia w rozpoczciu uroczystoci. I Sasin opowiada teraz tak: Kiedy skoczy t rozmow, rozczy si. Zacz si tak na
mnie badawczo patrze () Dostaem (mwi Stachelski przyp. F.Y.M.) jak dziwn informacj, e zdarzy si jaki
wypadek () Wypadek w samolocie. To pamitam dokadnie, to stwierdzenie, bo ono mnie niezwykle zaskoczyo. Co moe
oznacza wypadek w samolocie? Skala czy zakres wypadkw, ktre si mog zdarzy na pokadzie samolotu, no, jednak jest
dosy ograniczona. No wic moja taka myl bya, e by moe stao si co ktremu z pasaerw () (I Stachelski dalej przyp.
F.Y.M.:) ...jaki wypadek przy ldowaniu () samolot zjecha z pasa czy co takiego.
Z dalszych zezna Sasina wynika, e zadzwoni zaraz do Wierzchowskiego, ten jednak NIE odbiera telefonu. Sasin skontaktowa
si z oficerem BOR w Katyniu, ten jednak nic o wypadku nie wiedzia ani nawet, jak wyzna, nie mia do kogo na lotnisko
zadzwoni. Zaczynaj wic po naradzie w budynku przy cmentarzu organizowa wyjazd samochodw do Smoleska pod rusk
milicyjn eskort. Sasin usiuje si jeszcze dodzwoni do dwch osb z kancelarii Prezydenta oraz telefonuje z uspokajajcym
komunikatem do swojej ony. I dopiero w chwili, gdy gotowa jest kolumna do wyjazdu oddzwania do Sasina Wierzchowski ze
swym wstrzsajcym przekazem (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/trojkat-bermudzki-na-
siewiernym.html). Jeli w tej relacji J. Sasin niczego nie pokrci, sdz, e caa lista tych zdarze, o ktrych wspomina, pozwala
ulokowa telefon Stachelskiego oraz wiadomo o zjechaniu z pasa przez tupolewa wczeniej anieli po godz. 8.41.
Por. te http://arturb.salon24.pl/264883,gluchy-telefon-po-polsku
170 Por. te http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/278778,syrena-ruska#comment_3980409 Zdaniem
Tommy'ego Lee na zdjciu zosta uchwycony D. Grczyski: Z postury i ubrania, znanego z innych zdj ze Smoleska, wyglda
mi na niego osoba w rodku. Czy Wierzchowski mg sta wwczas z nim?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 126
To duo wczeniejsze (od oficjalnie podawanej nam pory) pojawienie si niektrych osb na
pobojowisku wyjaniaoby take cud ekspresowego tempa w ocenie sytuacji (gdyby katastrofa
zasza o 8.41, a telefony z wieci, e wsie pogibli zaczy si rozchodzi po wiecie tak szybko, e
ledwie gdy J. Bahr znajdzie si na pobojowisku, to ju o 8.55 dostanie telefon z MSZ o tym, co si
stao (http://freeyourmind.salon24.pl/318082,wokol-zeznan-bahra; por. te
http://www.tvn24.pl/-1,1698999,0,1,ostatnie-slowa-od-niego-zebys-sie-nie-
rozpadl,wiadomosc.html zwaszcza relacje R. Sikorskiego)). To duo wczeniejsze pojawienie si
niektrych osb na pobojowisku wyjaniaoby te to, dlaczego w Lesie Katyskim ruscy
funkcjonariusze tak szybko wiedz, e co si stao z polskim prezydenckim samolotem 171. To
duo wczeniejsze pojawienie si niektrych osb na pobojowisku wyjaniaoby take cud
rozregulowanych zegarkw172 ju po katastrofie - no i wyjaniaoby te cud ugaszenia poaru po
171 Informuj nie tylko borowcw, ale i dziennikarzy: Podszed do mnie znajomy Rosjanin i powiedzia, e ma informacje z lotniska,
e rozbi si samolot z polsk delegacj. Dokadnie tak to powiedzia. To byo chwil przed dziewit. Za dziesi dziewita...
sprawdzaem to w telefonie pniej, poniewa oczywicie zadzwoniem do stacji. To byo przed dziewit polskiego czasu
opowiada w filmie Poranek R. Poniatowski (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/spotkanie-mroz-
wisniewski.html).
Bdcy na cmentarzu w Katyniu funkcjonariusze BOR o problemach z ldowaniem Tu-154M dowiedzieli si kilka minut przed
godzin 11:00 (9:00 czasu polskiego). (...) Od przedstawiciela FSB, ktrego nazwiska nie pamitam, ale mia na imi Jurij,
dowiedziaem si, e wanie odebra telefon, e na lotnisku stao si co zego z polskim samolotem - relacjonowa w
prokuraturze Kkolewski. Zaraz po otrzymaniu informacji zadzwoni do Centrum Kierownictwa BOR. Jednak penicy dyur
Jarosaw Urbaniak, nic nie wiedzia o problemach prezydenckiego samolotu. [Kkolewski] powiadomi, e dowiedzia si od sub
rosyjskich, e co jest nie tak z samolotem, e ma jakie problemy z ldowaniem. Nie by zorientowany - opowiada ledczym
Urbaniak. O ile pamitam, po kilku minutach zadzwoni ponownie z informacj, e jedzie w kierunku lotniska w Smolesku, eby
sprawdzi co si dzieje z samolotem prezydenckim (K. Galimski, P. Nisztor, s. 104).
172Por. komentarz Meszka (http://freeyourmind.salon24.pl/374828,medytacje-smolenskie-5-okecie-warszawa#comment_5497903):
Dla mnie caa katastrofa smoleska wydaje si by wydarzeniem cakowicie nierealnym, wydarzeniem raczej medialnym.
Wydarzenie realne zawsze osadzone jest w konkretnym miejscu i w okrelonym czasie. Smoleska polanka to nie miejsce w
tajdze, z ktrego do najbliszej chaty jest 50 km. To teren zurbanizowany, 200 m dalej przebiega ul. Kutuzowa trasa wylotowa
ze Smoleska. Tymczasem jest duy problem z ustaleniem godziny katastrofy!

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 127
katastrofie, tak e o 9-tej ju tylko snuje si dym (Bahrowi kojarzy si ten widok z jesiennym
kartofliskiem173), a o 9.30/9.35, gdy biegnie z kamer R. Sp nie ma ladu po adnym ogniu ani
dymie.

To duo wczeniejsze pojawienie si moonwalkera na pobojowisku daoby si z kolei pogodzi z


jego pniejsz pgodzinn odsiadk w aucie czekistw oraz spotkaniem z J. Mrozem niedugo po
9-tej. Moonfilm zostaby wic zrobiony nie od 8.48 174, lecz np. o... 8.38 pol. czasu (a wic dosownie
chwil po zobaczeniu Zdarzenia z okna hotelowego pokoju), natomiast autor moonfilmu po
wyciciu obrazu Zdarzenia, przesunby parametry czasu kamery o te 10 minut do przodu, w
przeciwnym bowiem razie jego materia ujawniaby ruskie oszustwo i makabryczn mistyfikacj.
Wg spreparowanych przez ruskich specw stenogramw CVR polski tupolew o godz. 8.38 unosi
si jeszcze przecie 10 km od lotniska, a nie ley rozwalony na Siewiernym. Gdyby wic taki
materia S. Winiewskiego ukaza si z takimi parametrami czasowymi (a wic pokazujcy
pobojowisko wanie od tej 8.38), to nawet A. Michnik na widok takiego moonfilmu spadby z
krzesa, nie mwic o jego uczniach i najwietniejszych politycznych przyjacioach z Moskwy i
Warszawy.

Czy trudno byoby polskiemu montaycie przesun parametry czasowe kamery? Na pewno
nie, jeliby w tym przesuniciu pomaga mu dyskretny cie towarzysza makarowa. Poza tym,
powiedzmy sobie szczerze, kt poza samym zainteresowanym, no i paroma osobami, ktre go
ujrzay w godzinie zero na pobojowisku wiedzia, o ktrej dokadnie zaczo si
dokumentowanie miejsca wypadku i do kiedy ono trwao oraz: co stanowio temporalny punkt
odniesienia? Czy przypadkiem tym punktem nie bya... oficjalna godzina katastrofy? Czy do niej
nie dostosowa czasem nasz bohater zegara kamery (doliczajc minuty na swj dobieg od
momentu katastrofy nie za od rzeczywistego momentu wybiegnicia z hotelu)? Podobnie z
mgielnym sitcomem kt poza samym przeprowadzajcym parapetow obserwacj, mg
wiedzie, o ktrej dokadnie si owo tajemnicze filmowanie zaczo i kiedy, oraz, z jakiego powodu,
zostao przerwane (a nawet, na ile kawakw zostao pocite)?

wiadkowie smolescy gremialnie nie wiedz, co to jest zegarek, nie widz czasu na swoich telefonach, aparatach
fotograficznych, nie wiedz, e kade poczenie i kady wysany/otrzymany sms jest przypisany do konkretnej do godziny. I nie
przytomniej nawet po kilku miesicach. W wywiadach, wypowiedziach nadal czas nie istnieje. Jeeli odpytujcy domaga si
okrelenia czasu, to podany czas opatrywany jest zastrzeeniem typu: chyba, okoo, wydaje mi si, jakby, .. itd. itp. A miejsce
katastrofy? Oczekujcy na pycie lotniska ludzie po zorientowaniu si, e doszo do katastrofy wsiadaj do samochodu i jad na
przeciwlegy koniec pasa, by tam szuka samolotu.
Lotniskowi straacy po otrzymaniu sygnau o wypadku wyjedaj na ul. Kutuzowa i szukaj wypadku samochodowego. Gdy
orientuj si e chodzi o katastrof lotnicz do dugo klucz bo ul. Kutuzowa od polanki oddziela rw. Duy odrzutowiec Tu-154
rozbi si kilkaset metrw od ich remizy, a oni tego nie zauwayli, przejechali obok miejsca katastrofy i pojechali ratowa
kierowcw. Bya mga, ale nie jest ona w stanie stumi dwiku wygenerowanego upadkiem i totalnym zniszczeniem wacego
kilkadziesit ton samolotu. To s opowieci z mgy i Prawdy.
173 Zobaczylimy cztery sterty zomu. Paroway dymem. Dym unosi si nad polami i szed w gr. Jak podczas zbierania
ziemniakw. Na polu, jesieni http://freeyourmind.salon24.pl/318082,wokol-zeznan-bahra
174 Na moim zegarze kamery jest to godzina mniej wicej 8.49 (jako pocztek nagrania przyp. F.Y.M.). (...) Zaczyna si wanie
zapis. Moe by, powiedzmy, minuta wczeniej, bo akurat nie byo od koca, bo mi si kaseta akurat zagia w
tym momencie. Czyli mniej wicej... Na miejscu zdarzenia byem okoo godziny 8.48, wedug czasu ustawionego w
kamerze (1h09'40'' przesuchania sejmowego). A wedug zegarka na rce?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 128
Przypomnijmy sobie zreszt w tym kontekcie, jakie przedziwne rzeczy dziej si nie tylko ze
sprztem (kamera, tamy) S. Winiewskiego, ale i z samym czasem zapisu. Najpierw (w
materiaach telewizyjnych z 10-go Kwietnia), jak ju to podkrelaem, nie ma ADNYCH
parametrw zwizanych z czasem rejestracji pobojowiska. To nie przypadek to ju pierwszy trop
wskazujcy na INNY czas nagrywania wzgldem czasu Zdarzenia. Parametry, o ktre nam chodzi,
sam polski montaysta wprowadza w sobie wiadomym momencie ju dugo po tragedii,

lecz te on sam jest tu panem i wadc czasu, tzn. tylko on wie, czy zegar kamery
wyregulowa dokadnie, czy te przesun do przodu/do tyu.

Na tym jednak wcale nie koniec pytany przecie w sejmie o te parametry, moonwalker opowiada,
e moe by przesunicie o minut i dodaje, e tama mu si zagia, gdy przyby na
pobojowisko175. Na czym miaoby to zagicie polega, nie wyjania, a szkoda. Czy zagia si tak,
175 0H26' (posiedzenia sejmowego): To jest data nagrania i godzina nagrania ustawiona wedug zegara kamery. Tam moe si
rni mniej wicej okoo p minuty z czasem rzeczywistym- zwrmy uwag, e S. Winiewski nie wyjania, w jaki
sposb ustawi ten zegar kamery (ani te jak mona sprawdzi, e rnica wynosi okoo p minuty, a nie np. okoo 15 minut) i

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 129
e co si nie zarejestrowao, czy tak, e si skasowao? Co wicej, ju podczas krcenia miejsca
katastrofy, pojawia si, jak wiemy, wyrana nawet dla niewprawnego ucha i oka
przerwa w filmowaniu (moonwalker twierdzi, e dziesicio-, kilkunasto-sekundowa;
1h07'00''), poniewa polski montaysta dochodzi do wniosku po wyldowaniu na ruskim
ksiycu, e musi przeczy kamer z jednego trybu nagrywania na drugi, tak jakby to byo
szczeglnie wane w chwili wejcia na teren po lotniczej katastrofie. Mao tego. S. Winiewski,
gdy min. A. Macierewicz pyta go podczas prezentowania fragmentu mgielnego sitcomu z
podejciem ia-76 (bez danych czasowych (1h46' posiedzenia sejmowego); gdy polski montaysta
chce parlamentarzystom pokaza nielotn pogod), czy to jest pierwsze czy drugie podejcie, nie
jest w stanie precyzyjnie odpowiedzie176, a przecie to znowu niezwykle wana sprawa. Jeli
odwouje si od razu do zewntrznego autorytetu: Komisja badaa moje materiay filmowe stwierdzia, e ten czas
jest na tyle wiarygodny, e wanie komisja Mill..., pana Millera, uya to jako odniesienia do swojej prezentacji
wanie te mojego materiau zrealizowanego wczeniej kamer, ktra staa i nagrywaa pogod przez okno. Jest to oczywicie
bardzo sprytny zabieg, poniewa powoanie si na komisj Millera zamyka z marszu dyskusj nad tym, co najwaniejsze wanie
WIARYGODNOCI dokumentu. T za wiarygodno wzmacnia wanie zegar kamery - to natomiast, jak ten zegar zosta przez
moonwalkera ustawiony z czym zosta zsynchronizowany, pozostaje owiane tajemnic. W ten wic sposb polski
montaysta moe wyj obronn rk z przesuchania i zarazem nie obawia si, e wyjawi to, co najwaniejsze: inscenizacj
katastrofy.
Zesp zreszt natychmiast poyka haczyk, poniewa min. A. Macierewicz zaczyna si rozwodzi nad kwesti tego, e rejestrator
zosta sfilmowany o 8.50, gdy tymczasem Ruscy ogaszali, i znaleli czarne skrzynki o godz. 16-tej: ta sprawa jest jedn z
waniejszych, dlatego te pozwalam sobie jeszcze na chwileczk pytania i komentarza do tej kwestii. Ustalenie rzeczywistego
czasu wydarze, to (...) jeden z wikszych problemw przy tej tragedii, mwi min. Macierewicz, jak pastwo wietnie
pamitacie, przez bardzo dugi czas ylimy w przekonaniu, e (...) katastrofa wydarzya si o godzinie 8.56.
Utrzymywano blisko miesic spoeczestwo polskie i nie tylko w takim przekonaniu, w sytuacji, gdy prokuratorzy rosyjscy w
obecnoci prokuratorw polskich ju o godzinie 23. wieczorem 10 kwietnia ocenili, e katastrofa miaa miejsce o
godz. 8.40. No, dzisiaj przesunito to na 8.41, a wiadectwa zgonu wydawano z godzin 8.50, 51, 55. Tutaj zdjcie
czarnych skrzynek jest o 8.50.01. To jest o tyle istotne, e oficjalny komunikat o znalezieniu czarnych skrzynek (tu S. Winiewski
kiwa gow przyp. F.Y.M.) to jest godzina 16. (...) (I tu si wtrca moonwalker, pokazujc na telebim: A ja ju chodziem po niej
(?)... - przyp. F.Y.M.) A ten film w telewizji rosyjskiej by emitowany ju o godz. 12.27 czasu rosyjskiego, wic taka jest sytuacja,
sekwencja, to ma niesychanie istotne znaczenie dla zabezpieczenia i oryginalnoci materiaw z czarnych skrzynek, ktrym si po
dzie dzisiejszy pastwo polskie i opinia publiczna posuguj, w sytuacji, w ktrej nie mamy dostpu i nie moemy zweryfikowa,
czy te czarne skrzynki w jakim stanie s ich nagrania.
Problem jednak w tym, e jeli moonwalker zsynchronizowa czas kamery z... oficjalnym czasem katastrofy, a wic z godzin 8.41
(a wiele na to wskazuje, skoro komisja Millera uznaa zegar za wiarygodny) to kadr z zaboconym rejestratorem wcale nie
musia powsta o 8.50! Jak bowiem prokuratorzy rosyjscy w obecnoci prokuratorw polskich noc 10-go mogli doprecyzowa
czas Zdarzenia? Skd si wzio COFNICIE O 15 MINUT oficjalnej godziny wypadku? Gdyby chodzio o 15 sekund to jeszcze
mona by uzna takie przesunicie, ale o kwadrans, skoro samolot mia spa na wojskowym lotnisku w kilkusettysicznym miecie,
a miao by tak wielu wiadkw Zdarzenia? Wzio si to zapewne std, e pierwsza katastrofa wydarzya si koo godz.
8.30/8.35. Inscenizacj zaczto wanie wtedy, na miejsce katastrofy przybya stra i pierwsi dyplomaci, ktrzy zawiadomili
nastpnych i zaczli wstpnie ocenia, jak wyglda sytuacja na pobojowisku. Z godziny 8.35 atwiej zrobi 8.40 anieli... 8.56
Ruscy wic wiedzieli, i musi zosta cofnity w moment katastrofy, bo w przeciwnym razie narracja si rozjedzie.
Zwrmy uwag, e dociskany (przez min. A. Macierewicza 0h30' posiedzenia sejmowego) te w kwestii, o ktrej dokadnie
przekaza swoj tam do TVP, S. Winiewski zaczyna opowiada naokoo, cho w pewnej chwili mwi co zupenie zaskakujcego:
To troszeczk jest za trudne pytanie, bo w tej chwili nie pamitam, bo bdc jednak, nie oszukujmy si, jednak w pewnym stresie i
troch jednak i szoku ktra to bya godzina, nie powiem, bo nie mam takiej wiedzy. Musiabym poprosi kogo, eby sprawdzi z
tak zwanego szpiega, czyli podgldu tego, o ktrej materia przyszed do firmy, czyli na Plac Powstacw. Tak wic trudno mi
powiedzie, czy to byo... godzina sma pidziesit (podkr. F.Y.M.) czy dziewita dwadziecia. Nie chc takich godzin
podawa, bo po prostu nie wiem. Nie wiadomo, czy to jaki lapsus jzykowy z t godzin 8.50 (jaka freudowska pomyka
wynikajca ze spojrzenia na telebim z materiaem i zegarem kamery), czy wprost przeciwnie chwila niewiadomego odsonicia
prawdy przez polskiego montayst. Min. A. Macierewicz przypomina mu wic, e o 10.27 (pol. czasu) jest emisja moonfilmu w
ruskiej telewizji, na co moonwalker stwierdza: Podejrzewam, e spokojnie godzin wczeniej powinno by w Polsce.
Godzin wczeniej? To wychodzi 9.27, a przecie do 9.30 mia S. Winiewski jeszcze siedzie w wozie czekistw i tam odebra
SMS-a od koleanki z TVP. I polski montaysta dodaje: Nawet zakadajc, e byem zatrzymany okoo godzin, to jest godzina
dziewita (dziewita jako pocztek zatrzymania czy koniec? - przyp. F.Y.M.), a wydaje mi si, e byo to krcej ni godzina, wic
mwi: nie chc podawa godziny, nie chc podawa informacji takiej, po prostu nie mam takiej wiedzy. Nie chciabym nikogo
wprowadzi w bd (no i tu ju moonwalker wraca do prezentacji materiau, nieco zniecierpliwiony tym indagowaniem go).
Tak wic tych dwch niezwykle istotnych, podstawowych kwestii (zwizanych przecie z wiarygodnoci moonfilmu): jak doszo do
ustalenia czasu filmowanego miejsca oraz o ktrej przekazany zosta materia polskiej telewizji nie udaje si
podczas sejmowego przesuchania ustali.
176 AM: To jest drugie zajcie (1h46'50'') - SW (nerwowo): To jest ten... Nie wiem, ktre, czy pierwsze, drugie... To... Tu...
tego... ale w tym momencie powinien by tu gdzie widoczny iljuszyn. Ni ma (1h46' posiedzenia sejmowego). To jeden z
najwaniejszych momentw caego posiedzenia, zwrmy bowiem uwag, e po tym wanie momencie zaczyna si cyrk z
odtwarzaniem sitcomu, polski montaysta naraz nie moe przewin do ostatniego fragmentu sitcomu (Drobne problemy
techniczne ze sprztem, ale postaramy si dojecha do koca), co wydaje si o tyle dziwne, jeli przypomnimy sobie, jak sprawnie
potrafi przewija tam polski montaysta przed pukownikiem FSB. Ia-76 sycha przez kilkadziesit sekund. O ile jednak w
1h45'33'' moonwalker cakiem sprawnie pokazuje mgielne podejcie iljuszyna, o tyle nadejcie blacharzy okazuje si wcale
nieatwym do odnalezienia i odtworzenia elementem sitcomu. Podczas tego przewijania (niedugo po cytowanej wyej uwadze o
odtwarzaczu ), wida, e jest wycity fragment midzy 7:21:56 a 7:27 (1h48' posiedzenia sejmowego). Par sekund tu
przed 7:21:56 (chodzi mi o ca. 7:21:54) cieka dwikowa wykazuje si dodatkowym uszkodzeniem (szum w tle ulega przerwaniu).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 130
bowiem sfilmowane jest podejcie drugie, natomiast na filmie jest ono zsynchronizowane
czasowo, a wic okrelone przez zegar kamery jako podejcie pierwsze, to cay moonfilm ma
niewaciwy czas o... kilkanacie minut! Gdyby awaria/zjechanie prezydenckiego tupolewa z pasa,
czyli pierwsza katastrofa zasza o 8.36 (tj. w godzinie Batera, e si tak wyra), to daoby si...
pogodzi filmik zdumionego wygldem pobojowiska Koli (zrobiony np. o 8.36, a tu przed
przybyciem stray, ktre jest sygnalizowane wyciem syreny)

(zdaniem blogera OHV tu u gry wida migowiec177)

(por. te http://fymreport.polis2008.pl/?p=3553)

oraz moonfilm, zaczynajcy si, dajmy na to o 10 minut wczeniej anieli oficjalnie ustawi w
zegarze kamery S. Winiewski, czyli o 8.38, ale ju na pewno po ruskiej syrenie, bo wz straacki
ju stoi od pierwszych chwil ksiycowego dokumentu, musia wic mie te par minut na
dojechanie (zakadajc, e nie sta tam ju duszy czas wtedy bowiem filmik Koli naleaoby
jeszcze bardziej cofn w czasie, moe do godziny wybrozki, a wic koo 8.30 odpowiednio
cofn naleaoby te moonfilm np. o 15 minut na godzin np. 8.33). Kola mg przyby
na miejsce wypadku usyszawszy, e co cikiego plasno o ziemi, widzc dym z rozpalonych

177 Mnie osobicie jednak wydaje si, e te czci, ktre zrzucano (bo niektre leay ju jaki czas wczeniej
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/najstarsza-czesc-na-siewiernym.html)), byy transportowane samolotem.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 131
ognisk oraz byski wybuchajcych adunkw wrd drzew 178.

Moonwalker pod boczn bram Siewiernego (ktra to moe by godzina, e jeszcze nie ma tumu
dziennikarzy?) opowiada podnieconym gosem: Sysz gos silnika, tylko ten silnik by jaki..., ten
dwik troch inny. Patrz - w mgle idzie samolot bardzo nisko, lewym skrzydem prawie, e w
d. Normalnie sycha taki hhhuk, bo miaem otwarte okno. Co tak jakby co byo niszczone, tak
tratowane. Za chwil byo, wiesz, huk, dwa, dwa prosz ciebie byski ognia. Mwi: wywali si
samolot. No to wiesz, za kamer jak to typowy pies ogrodnika, znaczy ten, czowiek, ktry co
tam ma do czynienia z mediami i wiesz, i biegiem przeleciaem przez te boto, patrz, polski
samolot. (...) To byy dwa takie wybuchy, to nie bya wielka kula ognia, tak jak powiedzmy przy
takim potnym wybuchu samolotu z penymi zbiornikami paliwa. Tylko tak, wiesz, wybuch, tak
jak wybuch. Ja mylaem, e to jaki may samolot. No ale jak pobiegem ju na miejsce, patrz, a
to jest nasz!

S. Winiewski zdumiony jest wic nie tylko tym, co si stao, co widzia, co sfilmowa, lecz te tym,
co si wok lotniska dzieje. Widzia bowiem jak katastrof, przeszed przez miejsce tej jakiej
katastrofy, na ktrym nie widzia ani cia pasaerw, ani foteli, ani bagay, natomiast z treci SMS-
a z Warszawy i od innych ludzi wokoo dowiaduje si, e to tam, a wic, gdzie nie tak dawno
moonwalker spacerowa, NIE GDZIE INDZIEJ, spad i roztrzaska si cakowicie prezydencki
tupolew. Historia pierwszego Polaka na ruskim ksiycu jest wic dla niego samego o tyle
zdumiewajca, e go niby wraca na Ziemi, a tu... nadal jest Ksiyc! Albo inaczej: moonwalker
odkrywa, e wszyscy s na okooksiycowej orbicie (tzn. zachowuj si tak, jakby tam na czce
siewiernieskiej doszo do autentycznej katastrofy) i nikt, poza S. Winiewskim, nie uwaa, e co z
t katastrof jest nie tak.

W zwizku z tym, eby nie wzito go za czowieka niespena rozumu, ktry gada jak obkany lub
porbany o jakiej INNEJ katastrofie, o przecitnej katastrofie, o jakim maym samolocie 179, o
pustym samolocie, o maym jakby ognisku, troszeczk drzew si palio, o tym, e ruskim z
gaszeniem si nie za bardzo spieszyo i bardzo miernie im to szo (jakby relacjonowa wyjtkowo
leniwe wiczenia straackie), a nawet wyznaje: dziwi si, e to faktycznie by prezydencki
samolot - polski montaysta niejako z czasem przyjmuje do wiadomoci, e po prostu nie
zdy dotrze do cia i foteli, a to, co ujrza i nagra, to po prostu miejsce upadku Tu-154M (nic
innego) i ju i w ten sposb wraca na okooksiycow orbit wraz z pozostaymi ludmi mediw.
I wierzy w to, w co ka mu wierzy inni, zwaszcza fachowcy wojskowi.

178 Czy Kola yje, czy nie to trudno powiedzie. Jeli yje, to wie doskonale, e nie wszed na miejsce po adnej katastrofie, ale na
makabryczny plener straacki.
179 Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/co-to-za-szczatki.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 132
Nie opowiada jednak pod t bram wtedy 10-go Kwietnia, zauwamy, ani o blacharzach (o ktrych,
co ciekawsze, w poinformuje w sejmie, zanim zaprezentuje fragment z blacharzami, powie: tak jak
wspomniaem, zdejmujc kamer z okna, bo weszli ci pracownicy tam naprawiajc co, wanie
usyszaem dwik taki nienaturalny jeli chodzi o prac silnikw samo... lotniczych180), ani o
medytacyjnym nastroju, w jaki wpad, gdy widzia skrzydlat ork w mgielnej rozwiewce.
Dostrzegszy wic Zdarzenie, S. Winiewski zbieg z kamer i pogna na pobojowisko (w wywiadzie
dla Rz 13 kwietnia 2010 mwi: W pierwszej chwili pomylaem: a moe to jaki may sportowy
samolot? Moe wojskowy? Tak czy inaczej, zapaem kamer i pobiegem w kierunku miejsca
katastrofy. (...) to byo 400 metrw. To ile mogem biec? Moment. Szczeglnie e cz drogi
bya z grki181). Jak jednak wiemy, Zdarzenie, ktre jaki czas pniej przybyli bada radzieccy
eksperci z Moskwy i Warszawy byo zupenie inne ni to, ktrego wiadkiem by pierwszy Polak na
ruskim ksiycu. Zanim jednak rozwin skrzyda radzieccy badacze, ich przylot poprzedzi
niezwyky leny dziadek z... Witebska. Tak, tak, z Witebska i Vitebsk News. O nim jednak za
chwil, wczeniej przecie mamy proces zdobywania Ksiyca, czyli, by tak rzec, przybycie
lunatykw.

180 To, e polski montaysta robi rozmaite zagajenia, nim przedstawi swj materia jest powtarzajcym si zabiegiem w caym jego
przesuchaniu: Pozwoliem sobie akurat tutaj zaprezentowa ten fragment tego mego materiau, ale z dat i z godzin (pierwsza
klatka oznaczona jest parametrami 8:49:02 przyp. F.Y.M.), eby byo atwiej si do tego odnosi, mwi S. Winiewski ju w
pierwszych minutach swojego wystpienia (0h24' materiau sejmowego), w ten sposb narzucajc sposb widzenia moonfilmu. Od
razu te (niepytany przez nikogo) zaprzecza (tu chciaem takie sprostowanie), by materia zmontowa (zatrzymuje wtedy projekcj
zaraz po jej rozpoczciu) i wyjania, na czym polegao przeczenie z longplay na standardplay (eby mie lepsz jako
materiau) oraz, e trzask, ktry bdzie sycha, to nie jest odgos strzelania do polskiego montaysty ani jakiej eksplozji ( moe
wyda si to komu banalne i dziwne, a to po prostu strzelao ponce drzewo. Trzask normalnie poncego drzewa). Gdyby
bowiem zegar kamery moonwalkera pokazywa np. 8:33 gdy w obiektywie ukazuje si zabocona czarna skrzynka, no to sytuacja
z dokumentem S. Winiewskiego wygldaaby zupenie inaczej.
181 Por. http://www.rp.pl/artykul/460798.html?print=tak&p=0 W tym wywiadzie twierdzi te, e by pierwszy na miejscu katastrofy,
a dopiero potem przyjechali straacy. Niestety, z moonfilmem si to nie zgadza, gdy tam od pierwszych uj wida stra. Chyba e
S. Winiewski mwic to, mia na myli jakie wczeniejsze partie swojego materiau wideo, ktre nie ocalay.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 133
Krtki proces kolonizacji ruskiego ksiyca historia lunatykw

Panie ambasadorze, jedziemy, chyba wyldowali.


M. Wierzchowski182

(odlego od remizy straackiej do wg doc. S. Amielina183)

182 M. Duewska i J. Lichocka, s. 130.


183 http://smolensk.ws/blog/216.html. Historia niewyobraalnych problemw ruskiej stray z dojazdem na miejsce katastrofy (wg
raportu komisji Burdenki 2, pierwszy zesp straacki z PCz-3 mia dotrze o 10.55 rus. czasu, s. 102) jest jednym z najwaniejszych
ladw ruskiej mistyfikacji zwizanej z inscenizowaniem scenerii powypadkowej w Smolesku. Powiedzmy sobie szczerze:
niemoliwe byo, by ruska stra jechaa 15 minut do lotniczego wypadku, a wic nie jechaa tak dugo. Niemoliwe,
dlatego e dla wielu osb zebranych na lotnisku (tych niewtajemniczonych w zamach) byoby to nie tylko podejrzane, ale wprost
alarmujce i mogoby sprowokowa te osoby do wszczcia jakiego alarmu dyplomatycznego. Stra musiaa przyby bardzo
szybko na miejsce i przybya, o czym bdzie mowa w niniejszym rozdziale.
Zwrmy zreszt uwag, e 10.55 jako godz. przyjazdu stray to cakiem niezy czas, jeli do katastrofy miaoby doj o 10.56.
Niezy jest te czas powicony na likwidacj otwartego ognia (10.55-10.59) wg raportu komisji Burdenki 2. Oczywicie, w narracji
moskiewsko-warszawskiej moment katastrofy uleg cofniciu w czasie do mitycznej godziny 10.41, ale przecie S. Szojgu na
wieczornej konferencji z carem Putinem powiada wyranie, e o 10.50 polski samolot znikn z radarw i dodaje, e stra bya ju o
10.51, a ogie ugaszono 6 minut pniej, o 11.01 (http://premier.gov.ru/eng/events/news/10179/).
Mamy wic w takim ukadzie 10.50 jako czas zniknicia i 10.55 (z raportu komisji Burdenki 2) jako czas dojazdu zespou z PCz-3.
Ma si rozumie, i raport e, i Szojgu e. Powinnimy jednak mie wiadomo, e nawet (a moe przede wszystkim) w
warunkach inscenizowania katastrofy oraz miejsca lotniczego wypadku jaka stra poarna musiaa by w pogotowiu, bez
wzgldu na to, czy bya ona udawana (ludzie specnazu jako straacy), czy prawdziwa! Musiaa by tam jaka stra w
pogotowiu z kilku podstawowych powodw zwizanych z koniecznoci sprawnego zrealizowania operacji Smolesk i logistycznej
obsugi Zdarzenia. Po pierwsze: naleao zabezpieczy drogi dojazdu i dojcia do miejsca katastrofy, tak by niepowoane
osoby nie miay dostpu. Po drugie: naleao urzdzi cyrk z rozpalaniem, a nastpnie gaszeniem pobojowiska. Po trzecie:
naleao dowie niektre rekwizyty (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/co-oni-wyciagaja.html) (por. te
http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/min-mczs-siergieja-szojgu-strazacy-od.html). Po czwarte: naleao urzdzi spektakl z
byskawicznym opanowaniem sytuacji, czyli wanie ugaszeniem niewielkiego poaru po upadku samolotu.
Ten za spektakl by niezbdny z dwch powodw: 1) co w kocu musiao si pali na miejscu katastrofy, gdy cakowite
roztrzaskanie si maszyny bez jakichkolwiek ladw ognia byoby trudno wytumaczalne nawet dla najwietniejszych radzieckich
mzgw elektronowych, 2) ekipy medialne przybye jaki czas po ogoszeniu katastrofy, nie miay czego filmowa (vide materia R.
Spa nic kompletnie si nie pali).
Z tych wszystkich w/w powodw absolutnym nieporozumieniem jest zakadanie, i ruska stra moga przyby i przybya na miejsce
katastrofy np. 15 minut po wypadku, pierwsza brygada pogotowia medycznego te 15 minut po wypadku, za 7 brygad
pogotowia jakie p godziny po. To zupenie niemoliwe, a tak wanie zakadaj ci, co sdz, e do katastrofy doszo o 10.41, a o
10.55 zjechaa stra i o 10.58 pierwsze pogotowie (tak niby podaje raport, s. 102). Gdyby tak faktycznie byo, tj. gdyby przez 15
minut od huku katastrofy nikogo nie byo ze sub na miejscu katastrofy, to (po mgielnym suchowisku i efektach specjalnych
pirotechnikw) przez te 15 minut tum okolicznych gapiw by wtargn na pobojowisko i zrobi mas, podkrelam,
mas zdj i filmikw, za moonwalker nakrciby penometraowy dokument nadajcy si do wywietlania w kinach grozy! Tego
za na pewno nie przewidywali w swym planie zamachowcy.
Jeli wic autorzy Uwag dziwowali si wielce brakom w dokumentacji dot. akcji przeciwpoarowej i poszukiwawczo-ratowniczej
oraz niebywaym, niespotykanym na wiecie, opnieniom odpowiednich sub w dotarciu na miejsce wypadku, do ktrego
miaoby parset metrw od remizy (por. Uwagi, s. 57-60) (http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag), to nie
rozumieli lub nie chcieli rozumie jednego: zapewne nie bray tam udziau jednostki normalnej stray i normalnego pogotowia
(takie przecie te funkcjonuj w neo-ZSSR), tylko jednostki udajce stra i suby medyczne, po prostu. Mwic inaczej, normalna
stra i normalne pogotowie zwyczajnie nie bray udziau w dziaaniach na Siewiernym std te nie ma stosownej dokumentacji na
temat takich dziaa, a jakie przekupione albo podstawione osoby opowiadaj o akcjach ratunkowych
(http://freeyourmind.salon24.pl/301386,2-akcje-ratunkowe), za inne osoby mwi, e w ogle smoleskie pogotowie nie brao

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 134
Uwany Czytelnik zapewne zdy dostrzec do tej pory, e Zdarzeniu smoleskiemu towarzysz
przedziwne przemiany. Przykadowo pierwsza z warszawskiego wojskowego lotniska wylatuje o
6.50, wedle informacji podawanej przez J. Kuniara w rzdowej telewizji, prezydencki jak-40,
aczkolwiek dolatuje prezydencki tupolew. O 9.19 pol. czasu wylatuje wic jak-40, lecz kilka
minut pniej okazuje si, e to by Tu-154M. Oczywicie nikt w tej przemianie nie widzi
najmniejszego problemu, jak za pamitamy z filmu Poranek, J. Kuniar bierze na siebie ca
omyk - o caej historii zreszt (mimo e upyny ju niemal dwa lata) nie chce rozmawia (por.
http://kisiel.salon24.pl/375549,smolensk-w-tvn-proste-pytania-prosta-odpowiedz), cho przecie
sprawa nie dotyczy wcale samego Kuniara. Nikt mu wszak nie ma za ze, e dopytywa rzecznika
MSZ, P. Paszkowskiego, od ktrego najpewniej ta informacja o prezydenckim jaku-40
pochodzia: Wiemy, e byy dwie maszyny. Ktra si rozbia?
(http://freeyourmind.salon24.pl/292955,byly-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbila).

Jak zreszt ju wspominaem w rozdziale o medialnym obrazie Zdarzenia, w tyme filmie


Poranek producentka P. Tamulewicz stwierdza, e na przemian telefonowali do TVN-u R.
Poniatowski i J. Mrz podajc kolejne wersje, ale: brakowao potwierdzenia, ktry to by
samolot i kto by na pokadzie. Czyby wic ani sympatyczny Poniatowski, ani jeszcze
bardziej sympatyczny Mrz (ktry lecia dziennikarskim jakiem-40) nie mieli pewnoci, ile
rzdowych maszyn wystartowao z Okcia i w ktrej (z tych pozostaych, oprcz jaka-40 044)
ulokowany zosta na warszawskim lotnisku polski Prezydent? A mogli nie mie tej pewnoci, skoro
na Okciu dziay si takie cuda, jak przesadzanie pasaerw z samolotu do samolotu i znikanie
zapisu z monitoringu.

wiadkiem drugiej przemiany by legendarny moonwalker. Jego niezwyke perypetie


przeywalimy w poprzednim rozdziale, ale by moe zabrako w nim jednej, podsumowujcej
uwagi, a zarazem rozwizania zagadki tego, i S. Winiewski wszedszy na (zaminowane botem
po kolana oraz mokradami) pole mierci sam na nim nie poleg i nie zosta doliczony do listy
pasaerw tudzie do obcych cia znalezionych na miejscu 184, co przecie po powanej katastrofie
lotniczej byoby zupenie normalne (w gazetach pisano by co w tym stylu spragniony sensacji
polski reporter zgin trafiony jednym z fragmentw tupolewa, tak jak w telewizji podawano
par wersji rozszerzonej listy polegych185, uwzgldniajcej np. J. Bahra, T. Stachelskiego czy
udziao w tym, co si dziao na Siewiernym (http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zbrodnia-smole
%C5%84ska-recenzja-Free-Your-Mind.pdf (s. 10): Jak poinformowali nas rozmwcy pracujcy w Stacji Pogotowia
Ratunkowego w Smolesku, nie wysyaa ona na miejsce adnych karetek). Natomiast wszystkie te suby, ktre
widzieli polscy dyplomaci oraz dziennikarze, a ktre wyglday jak stra czy pogotowie, to byy zwyczajnie
jednostki specjalne. (Takich te jednostek specjalnych uyto do ataku na polsk delegacj ukrytych w autokarach, ktre
podjechay na powitanie delegacji po wyldowaniu).
184 Por. http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100414/KRAJ/16653273: Wrd zidentyfikowanych ofiar Tu-154 dwch
nie byo na licie pasaerw - donosz dzi rano rosyjskie portale gazeta.ru i korrespondent.net .
185 Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/rozszerzona-lista-polegych.html Ta lista, zauwamy, przekazywana jest

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 135
akustykw z kancelarii Prezydenta 186). Na czym przemiana ta polegaa? Na tym, e nasz
montaysta widzia z okna (i by moe filmowa), jak sdzi, katastrof maego, wojskowego
ruskiego samolotu, a przybywszy na pobojowisko, spostrzeg, e le tam szcztki polskiego i to
cakiem duego samolotu. Mwi o tym gono nie tylko podczas swej ksiycowej wdrwki, ale
take do zatrzymujcych go czekistw. Woa przecie par razy Eto nasz polskij samolot!

O ile cay przemarsz moonwalkera nie zosta nagrany ponownie (po symbolicznym strzale
drzewa187), to te woania stanowi (z punktu widzenia pomysodawcw makabrycznej inscenizacji)
ywy dowd na to, i to dziaa - it's working, maskirowka naprawd spenia swoje zadanie. Skoro
bowiem filmujcy wszystko polski rieportier (jak si S. Winiewski przedstawia) niepytany przez
Ruskw, stwierdza, e przyby na miejsce katastrofy polskiego samolotu, to znaczy, e spektakl
rozpoczto z sukcesem. Publicznoci wprawdzie jest jeszcze w tym akurat momencie niewiele, ale
taki jeden lunatyk z Polski to skarb na wag kremlowskiego zota. Go bowiem samym sob (jak
zapewne konkluduj wtedy Ruscy) potwierdza i uwiarygodnia to, co miao zosta
potwierdzone i uwiarygodnione. To, moim zdaniem, jest rozwizanie zagadki przetrwania
moonwalkera188. Nie pyta on przecie: panowie, co tu si dzieje? Przed chwil widziaem z okna
w polskiej telewizji o godz. 11.37, a wic niemale 2 godziny po wypadku. Czy miaa ona charakter dodatkowego przesania dla
osb na niej umieszczonych? Takie smoleskie memento mori? Jedn z pierwszych czynnoci, w jakie wcignici zostaj w sztabie
smoleskim u ruskiego gubernatora pracownicy kancelarii Prezydenta (pod batut ambasadorw, takich jak T. Turowski) jest
skrelanie wasnych nazwisk: Weryfikacja zaja nam okoo godziny. Powstaa pena lista, ktra ukazaa si w mediach w
Warszawie. Sprawdzilimy, skrelilimy osoby, ktre nie wsiady do samolotu z rnych przyczyn, jak i te, ktre wczeniej
znalazy si na terenie Smoleska, na przykad dwa dni wczeniej, tak jak ja (dwa dni wczeniej? - przyp. F.Y.M. - 8-go kwietnia?).
Przyjechalimy tam, eby dopi ostatnie szczegy zwizane z wizyt prezydenta w Katyniu (M. Duewska i J. Lichocka, s. 182-
183). Por. te http://www.bibula.com/?p=21100 na temat tzw. pierwotnej listy pasaerw prezydenckiego tupolewa.
186 Jak pamitamy, zagany neosowiecki film Syndrom katyski (po przedstawieniu masy migawek zwizanych z katastrof i
tygodniem aoby) rozpoczyna si od sprawy... nekrologu J. Sasina (ogoszono, e zgin, onie skadano kondolencje, gazety
przygotoway aobny portret...). Stachelskiego spotyka zreszt po przyjedzie z Siewiernego J. Bahr: Wychodzc z cmentarza,
spotkaem Tadeusza Stachelskiego (...). By cakowicie roztrzsiony. Otar si o mier, mia by w tym samolocie. Przyjecha 7
kwietnia z premierem, mia wrci do Warszawy i przylecie po raz drugi. Ale zosta w Smolesku z jakich wzgldw
organizacyjnych. Ale pan yje - prbowaem go pocieszy.
-Pan te.
- Ale w mojej gowie nie powsta obraz, e mogem by w tym samolocie.
-By pan na licie.
- Ale jako czonek oficjalnej delegacji. I przy moim nazwisku staa gwiazdka, co w jzyku biurokracji MSZ-owskiej oznacza, e
przebywa na miejscu. Dziennikarze jej albo nie zauwayli, albo tego kodu nie znali, a e to oni wtedy decydowali o yciu i mierci
(umiech), wczyli mnie na list ofiar katastrofy. http://wyborcza.pl/1,99218,8941828,Startujemy.html?as=7&startsz=x
Chyba ten umiech i to wyjanienie s nie do koca na miejscu, poniewa list ofiar ukada MSZ, za weryfikowali j w sztabie
gubernatora smoleskiego pracownicy kancelarii Prezydenta wraz z ludmi z ambasady. Co wicej, tak znakomicie w sprawach
midzynarodowych zorientowany (a ju w relacjach moskiewsko-warszawskich http://www.radiownet.pl/publikacje/jan-
tomaszewski-o-podrozy-do-smolenska-po-katastrofie-10-kwietnia-2010-archrw) pose P. Kowal, wg L. Putki mia by zaskoczony
wieczorem 10-go Kwietnia, e J. Bahr yje (http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html?
as=3&startsz=x): Przechodzc do tyu autokaru, wspomniaam panu Kowalowi, e w Smolesku bdzie czeka ambasador Bahr.
Wykrzykn: - To Jurek yje? Bo dziennikarze mwili, e nie, e by w samolocie. - To nieprawda powiedziaam. A dziw, e w
cigu dnia P. Kowal do Jurka nie zadzwoni, by si tego dowiedzie.
187 Wydaje si do podejrzane, e od strony ulicy nikt z ruskich mundurowych nie pilnuje 10-go Kwietnia wejcia do ksiycowej zony,
ale to pewnie dlatego, e zakada si, i lada chwila przybd od teje ulicy polscy dyplomaci. Zona, by moe, zostaa po prostu na
chwil otwarta, niepilnowana. Gdyby bowiem kto zamyka zon od ul. Kutuzowa, to moonwalker zostaby zatrzymany
ledwie by przelaz midzy drzewami do rowu. W takim wypadku nie nakrciby od razu caego pobojowiska, tylko najpierw
miaby bliskie spotkanie z czekistami, a potem, po uwiadamiajcej rozmowie, pozwolono by mu ewentualnie nakrci dokument i
zrobiono by ostentacyjne zatrzymanie. Potem za nawet mogliby czekici odwie moonwalkera do hotelu z pocaowaniem rki na
poegnanie. Zaznaczam jednak, e tak nie musiao by, gdy moonwalkerowi moga od razu udzieli si ksiycowa faza i robienie
dogrywek, powtrek ksiycowej wdrwki nie byo konieczne.
188 Moliwe te, e Ruscy nie zastrzelili S. Winiewskiego dlatego, e na miejscu ju byo kilku polskich dyplomatw. Niewykluczone
te, e w dyplomata, ktry nakazywa aresztowanie i konfiskowanie sprztu moonwalkera to by D. Grczyski
(http://www.lwowkg.polemb.net/index.php?document=367 na jednym ze zdj z uroczystoci w Hucie Pieniackiej, z wiecem),
skoro, jak pisz K. Galimski i P. Nisztor (s. 40): to osoba, ktra nadzorowaa organizacj obydwu wizyt na miejscu w Rosji. Mia
za zadanie utrzymywanie staego kontaktu z Central resortu, z przedstawicielami Kancelarii Prezesa Rady Ministrw,
Kancelarii Prezydenta RP oraz Dowdztwa Garnizonu Warszawa w sprawach dotyczcych obydwu wizyt. Wedug MSZ do jego
zada zada naleao te czuwanie nad wspprac polskiej ambasady w Rosji ze stron rosyjsk w sprawie uzgodnie
programw obydwu wizyt - no i skoro Grczyski jest do wysoki, szczupy i szpakowaty, tak jak w sejmie opisywa wygld tego
urzdnika moonwalker. Szkoda, e nikomu z Zespou nie przyszo do gowy, by podczas trzygodzinnego spotkania ze S. Winiewskim
okaza mu zdjcia tych wszystkich polskich urzdnikw pastwowych, ktrzy czekali na Siewiernym. Por. te
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/swiadek-katastrofy-zeznaje-rosyjski-oficer-przekon_150396.html,

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 136
jaki wasz may samolot, teraz za tu znajduj rozwalone fragmenty polskiego tupolewa o co
chodzi?, tylko apie ksiycow faz i zaczyna myle po nowemu. Jeszcze pod bram, jak to
cytowaem w poprzednim rozdziale, ciko mu bdzie poj, jak to moliwe, e on widzia co innego
na pobojowisku, a tu wok wszyscy mwi ju o katastrofie prezydenckiego samolotu z tak
wieloma osobami na pokadzie ale z czasem dotrze do niego, co widzia. Nawet, jeli nie
widzia.

Tyle moonwalker (ktremu i tak powicilimy wiele stronic, wszak swoje niekwestionowane
wysokie miejsce w historii smoleskiej ma). Jak wynika z naszych dotychczasowych, zwaszcza z
poprzedniego rozdziau, rozwaa, najprawdopodobniej doszo do dwch katastrof, a w zwizku z
tym, do rozdzielenia si delegacji oczekujcych na lotnisku na dwie grupy 1) t, ktra przybya na
miejsce katastrofy jako pierwsza, sprawdzi, co zaszo i 2) t, ktra dotara (docieraa pniej). W
tej drugiej, sdz, byli M. Wierzchowski i J. Bahr 189, o czym za chwil. Naturalnie, mwienie o
dwch katastrofach jest tu wycznie skrtem mylowym Zdarzenie, jak pisaem, rozpoczo si
(w formie suchowiska i efektw specjalnych) koo godz. 8.30/8.35 pol. czasu, a byo rozcignite w
czasie (nie miao charakteru punktowego190).

Co sprawio, e najpierw byo prbne ldowanie tupolewa 191, ktre przybrao posta

http://wiadomosci.dziennik.pl/smolensk-rocznica-katastrofy/przyczyny/artykuly/299132,przed-wizyta-prezydenta-w-smolensku-
panowal-chaos.html oraz http://www.bibula.com/?p=28082.
Kwesti D. Grczyskiego dry ju kiedy arturb, cytujc jego zeznania: Okoo godziny 10:00 (czasu moskiewskiego) Pawe
Kozow (Federalna Suba Ochrony) , ktry by chyba cay czas w kontakcie ze subami kontrolnymi lotniska, stwierdzi, e jest
coraz gorsza pogoda i samolot bdzie robi prbne podejcie, ale prawdopodobnie zostanie skierowany do Moskwy na lotnisko
Wnukowo, eby przeczeka mg i nastpnie ponownie przylecie do Smoleska () po okoo 15-20 minutach Pawe Kozow
powiedzia, e kontrolerzy lotniska przekazali mu, e nasz samolot bdzie jednak do Miska. () Po tych rozmowach dalej
oczekiwalimy na przylot bd dalsze informacje. Okoo 10:40 wyszlimy z namiotu. Pawe Kozow powiedzia mi, ze nasz
samolot zaraz bdzie robi prbne podejcie. Wczeniej syszaem, e rosyjski I prbowa ldowa, ale mu si to nie udao.
Ja tego samolotu nie widziaem i nie syszaem. W pewnym momencie usyszaem ryk silnikw, a nastpnie gony huk.
Pobieglimy do samochodw i szybko pojechalimy w stron, skd dobiega huk. Wysiedlimy z samochodw na kocu pasa i
pobieglimy dalej. http://arturb.salon24.pl/264883,gluchy-telefon-po-polsku; por. te http://www.rp.pl/artykul/544614-Na-Tu-
154-czekali-w-Minsku.html
189 Pisaem w czerwcu 2011 w pocie http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-bahra.html o pewnej
niezwykej osobliwoci wanie z J. Bahrem zwizanej: Najistotniejsza chyba kwestia, jeli chodzi o opowiadania polskiego
ambasadora w Moskwie, to ta, e on, dostawszy si na pobojowisko od strony ul. Kutuzowa, otrzymuje telefonicznie
z Polski informacj o katastrofie, zanim sam zdy kogokolwiek z gabinetu ciemniakw o niej poinformowa .
Jest to zdarzenie wprost niezwyke, zwaywszy na to, i powinna by sytuacja... odwrotna, wszak Bahr miaby by jednym z
pierwszych wiadkw na miejscu zdarzenia (wedle jego relacji w cigu paru minut dojechali za stra w okolice pobojowiska).
Bahr na pytanie: i w ktrym momencie zadzwoni pan do Warszawy? odpowiada tak: ...pierwsza chwila to jest taka, kiedy
bardziej czowiek musi zapanowa nad wasnymi jakimi odruchami czysto fizycznymi, dlatego e to s jakie przeraajce
widoki, ale zaraz potem, dosownie w kilka minut mino, kiedy zadzwoniono do mnie z centrum rzdowego i
wiado... ju bya wiadomo przekazana i mogem w tym samym momencie zaraportowa p. min. Sikorskiemu,
co si stao. http://www.youtube.com/watch?v=o3V9JiGQtFc 6'23''
Wiele wic wskazuje na to, e D. Grczyski jest na pobojowisku z pierwsz grup, tj. po pierwszej katastrofie, czyli
awarii/zjechaniu z pasa, a wic kilkanacie minut wczeniej przed Bahrem, skoro ju o 8.40 telefonuje z newsem do W. Batera.
190 Ju zreszt 10-go wynikao to z przernych opowieci o wielokrotnym podchodzeniu do ldowania przez polski samolot o lotcziku
gieroju etc. Ruskom nie udao si skoordynowa punktowo, tzn. tak, by wszystko (i zamach, i inscenizacja katastrofy) wydarzyy
si w tym samym momencie std te byo kilka rnych epizodw (zwaszcza na Siewiernym), ktre potem zlano narracyjnie w
cao. Poza tym logistycznie i technicznie byo to wszystko trudne do skoordynowania, nie tylko z tego wzgldu, e polska delegacja
moga stawi opr, prbowa ucieka itd., ale te z tego, e niemoliwe byo, by w jednej chwili w jednym miejscu dokonano i zrzutu
paru czci samolotu, i wzniecenia prowizorycznego poaru, i urzdzenia pirotechnicznego widowisko-suchowiska, i ogarnicia
sytuacji z dyplomatami, i dopilnowania, by gapie nie wtargnli na miejsce wypadku. Militarna operacja po prostu taktycznie
przerosa Ruskw, w czym nie ma nic dziwnego, jeli wemiemy pod uwag realia sowieckiej machiny wojennej. Z drugiej jednak
strony Ruscy nie musieli troszczy si o kady szczeg operacji, gdy najwaniejszy cel likwidacja czonkw polskiej delegacji,
przejcie natowskich upw oraz stworzenie medialnego obrazu Zdarzenia zosta zrealizowany. Ponadto mieli p0 swojej stronie
kooperantw z Polski (w wielu instytucjach pastwowych, mundurowych i cywilnych), promoskiewskie media, a nawet badaczy
czy eskpertw od siedmiu boleci, ktrzy natychmiast podsunit im narracj z bdami pilotw, ldowaniem poniej minimw,
naciskami na zaog, popiechem etc. przyjli jako najwitsz prawd i stali si jej rzecznikami oraz arliwymi obrocami. Czego
wic ruscy sodaci nie dopilnowali w kwestii inscenizacji, tego dopilnoway ju liczne zastpy poytecznych idiotw, ktrych chw
zacz si jeszcze za Bieruta.
191 J. Prus i P. Zychowicz pisali (Rz, 11-04-2010, s. A3): Wedug lokalnych wadz samolot mia kopoty z ldowaniem z powodu

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 137
awarii/zjechania z pasa (wanie ta wczeniejsza katastrofa) 192, a potem miao by kolejne
podejcie (to o synnej 8.56)? Musiao wtedy co si dzia z t czci polskiej delegacji, ktra bya
w tupolewie, co pokrzyowao plany zamachowcom. Moe usiowaa w jaki sposb wszcz alarm,
gdy zbliywszy si do ASKIL zostaa powitana przez ruskie myliwce 193? Moe prbowaa ucieka
przed nimi? Tego jeszcze nie wiemy, ale te kwestie jeszcze powrc.

Przeniemy si jednak teraz w okolice gwnej bramy lotniska Siewiernyj i posuchajmy, co


opowiada M. Wierzchowski, a po nim J. Bahr. Przypomn, co ju parokrotnie sygnalizowaem, ale

gstej mgy. Wiea radzia pilotom, eby zrezygnowali i wyldowali w Misku na Biaorusi, gdzie warunki byy lepsze. Jak
stwierdzi wiceszef sztabu si powietrznych Aleksander Aloszyn, pilot kilkakrotnie zignorowa wezwania wiey.
- Zaoga podja decyzj o ldowaniu w Smolesku. Po zatoczeniu kilku k maszyna skierowaa si na pas startowy mwi
lokalny urzdnik Aleksiej Jewsiejenkow. (Uwaga i teraz najwaniejsze przyp. F.Y.M.) Minister ds. sytuacji nadzwyczajnych
Siergiej Szojgu precyzowa potem, e SAMOLOT SPAD PRZY DRUGIM PODEJCIU DO LDOWANIA (podkr. F.Y.M.).
Por. te http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/464955.html
Por. te http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/188569,Prezydencki-samolot-rozpadl-sie-na-dwie-czesci Badana jest trajektoria
lotu i znaleziono ju dwie czarne skrzynki z samolotu. Wkrtce - jak mwi Szojgu- ma si zacz analiza informacji zawartych w
czarnych skrzynkach. Podkreli, e samolot, ktrym leciaa m.in. prezydencka para, rozbi si podczas drugiego podejcia
do ldowania. Zaznaczy, e wwczas nad lotniskiem bya wielka mga. (Por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/polsat-news-856.html)
Por. te http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/198606,Katastrofa-samolotu-prezydenta-Wszyscy-zgineli Rosyjski minister ds.
nadzwyczajnych Siergiej Szojgu powiedzia, e maszyna rozbia sie podczas drugiego podejcia, gdy nad lotniskiem bya
wielka mga.
Por. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/samolot_tu_154_rozbil_sie_2_km_przed_lotniskiem_w_smolensku_132880.html
Czerska Prawda pisaa dwa dni po zamachu (http://wyborcza.pl/1,105743,7760745,Piloci_zdecydowali__Ladujemy_.html),
powoujc si na Koronczika-Korocznina: Prezydencki samolot trzy razy okry lotnisko, ale zdaniem specjalistw
to te nic nadzwyczajnego. - Piloci w ten sposb zapoznaj si z topografi albo wyznaczaj sobie waciwy
kurs, ktry zapisuj w pamici autopilota - mwi Korocznin. Pomaga im potem naprowadza maszyn na pas, ktrej lot
koryguj rcznie. (...) Mimo mgy wszystko szo dobrze do odlegoci ok. 1,5 km przed lotniskiem. Wtedy samolot za bardzo
obniy wysoko, zahaczajc o maszt stacji radiolokacyjnej i pierwsz parti drzew. Piloci prbowali
wyprowadzi maszyn, ale nie udao si, bo ju zacza si rozpada. Zahaczya o kolejne drzewa na wysokoci kilku
metrw i runa na ziemi. - Piloci musieli by wietnymi fachowcami - twierdzi Korocznin. - Obniali maszyn pynnie, wrcz z
dokadnoci jubilera. Zabrako im tylko wysokoci. Gdyby lecieli 10-15 m wyej, ldowanie byoby udane. O ich kunszcie
wiadczy take to, e maszyna nie runa od razu, nie rozpada si natychmiast i nie wybucha, ale pkaa
jakby po kawaku.
Zdaniem Korocznina nie byo odchylenia od trasy ldowania o blisko 150 m w lewo, o czym wspomina m.in. minister ds.
nadzwyczajnych Rosji Siergiej Szojgu. - To skutek zderzenia z drzewami - tumaczy Korocznin. Pilot najprawdopodobniej
prbowa poderwa maszyn, podnoszc prawe skrzydo, i dlatego zboczya na lewo, ale ju spadajc, a nie w czasie lotu. -
Samolot lecia dobrym kursem. Piloci byli mistrzami. Problem w tym, e nie powinni ldowa przy takiej mgle - podkrela
Korocznin.
Por. te relacj J. Opary http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/o-ile-dobrze-pamietam-czyli-zeznania.html, ktry
przebywa w Lesie Katyskim: Kiedy pojawiy si pierwsze informacje, e by wypadek pamitam tak naprawd nie
zaniepokoiem si. Mwiono, e s ranni, ale wielu osobom nic si nie stao oraz (cytowan przez J. Andrzejczaka, s.
243, take z Katynia) relacj pos. A. Adamczyka: Fotografowaem eliwne tablice z nazwiskami zabitych oficerw. Wtedy
otrzymaem pierwszego esemesa, e s kopoty z ldowaniem samolotu. Wiadomo rozesza si od razu, bo posowie czytali na
gos. Drugi by o awarii samolotu i zapaleniu si maszyny. Potem byy te najgorsze.
192 Por. tak relacj Czerskiej Prawdy: Ekspert wojskowy wyjani "Gazecie", e na pl godziny przed ldowaniem
samolotu prezydenckiego na lotnisku Siewiernyj mia wyldowa wojskowy I-76 z Moskwy, ktry wiz oddzia
fynkcjonariuszy Federalnej Suby Ochrony (odpowiednik BOR-u). Pilotowa lotnik ze Smoleska dobrze znajcy miejscowe
warunki. Dwa razy podchodzi do ldowania. W kocu zawrci na moskiewskie Wnukowo.
Kontroler lotw radzi pilotowi samolotu prezydenta, by ten ze wzgldu na mg ldowa w Misku . Lotnisko w
Smolesku nie ma automatycznego systemu naprowadzania. Do grudnia, byo to lotnisko wycznie wojskowe, przede wszystkim
dla samolotw transportowych, ktre s tu remontowane. Dopiero od tej pory jest wojskowo-cywilnym.
(http://wyborcza.pl/1,76842,7752603,Odradzano_ladowanie.html#ixzz1HzIOY6kf).
193 http://lamelka222.salon24.pl/288843,alarm-8-20-proba-analizy Chodzi o tak niepotwierdzon, co (w smoleskich kontekstach)
nie musi znaczy, e nieprawdziw informacj: O 8.20 byl alarm pewnej bazie wojskowej z samolotami wojskowymi w Polsce, ze
bedzie duzo rannych Polakow do transportu- myslano o naszych misjach wojskowych - tak mysleli piloci postawieni w stan
gotowosci. Alarm odwolano po 10 minutach. Zdaniem zezorro: Jeli alarm si pojawi, to zosta zgaszony przez centrum operacji
powietrznych Dowdztwa Operacyjnego, czyli w tym samym miejscu, skd poszo ostrzeenie poprzedniego wieczora
(http://Lamelka222.salon24.pl/288843,alarm-8-20-proba-analizy#comment_4140148). Por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/rok-pozniej.html
Nieoczekiwanie ycie dopisao 23.01.2012 swj wasny, zagadkowy, scenariusz do historii alarmw zwizanych z katastrofami
lotniczymi: By pitek. Kontrolerzy satelitw w Kanadzie i w Rosji obserwowali nadajniki odbierajce sygna o zagroeniu.
Nagle na jednym z urzdze zapalia si czerwona lampka. Byo jasne, e wydarzyo si co niedobrego i potrzebna jest pomoc.
Okazao si, e sygna pochodzi z Polski, a dokadniej z okolic Lborka. Dobiega z ldu, wic alarm dotyczy samolotu. Wojskowi
od razu pomyleli, e musiao doj do katastrofy. Zaalarmowany zosta Orodek Koordynacji Poszukiwa i Ratownictwa
Lotniczego. Ten na rwne nogi postawi policj i Marynark Wojenn. Sprawa wygldaa bardzo powanie. O 14.27 z lotniska
w Gdyni Babich Doach wystartowa migowiec marynarki Wojennej Anakonda" mwi kmdr ppor. Czesaw Cichy, rzecznik
Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Zaoga rozpocza poszukiwanie rda emisji sygnau. Okoo godziny 15 sygna
zosta zlokalizowany pod Lborkiem. Ratownicy zdbieli. Alarm nie dobiega z wraku rozbitego samolotu, ale ze... zomowiska.
Zomiarze byli w szoku. Nie mieli pojcia, e rozmontowywujc nadajnik zaalarmowali suby ratownicze na caym wiecie. Ani

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 138
co wydaje mi si wyjtkowo wan informacj A. Kwiatkowski (bdcy wtedy w Lesie
Katyskim), stwierdzi, e jego kolega znajdujcy si wrd oczekujcych na przylot delegacji,
dzwoni najpierw (dokadna godzina nie jest podana) z informacj o awarii samolotu: W pewnym
momencie odebralimy telefon od Marcina Wierzchowskiego, ktry by na lotnisku. Mwi, e co
jest nie tak, e bya jaka awaria. Pamitam moj pierwsz myl, e samolot nie zmieci si w
pasie, nie wyhamowa, zjecha z niego tak sobie t awari wyobraziem (M. Duewska i J.
Lichocka, s. 88)194. Jeli bowiem wemiemy pod uwag wanie to, e Zdarzenie byo rozcignite 195
w czasie i o 8.30/8.35 ta awaria/zjechanie z pasa si pojawiy (o czym Wierzchowski, nie wiedzie
czemu, nie opowiada w adnych swych relacjach), to dalszy cig siewiernieskiej opowieci i
Wierzchowskiego, i Bahra, staje si o wiele atwiejszy do zrozumienia ni to byo do tej pory.
Pierwsza cz oczekujcych udaa ju si (by moe uzyskawszy jakie wstpne informacje 196, a by
moe co usyszawszy we mgle, tak jak A. Wosztyl 197) na miejsce wypadku, za druga cz
ja, ani aden ze starszych kolegw nie pamitamy takiego zdarzenia nie ukrywa kmdr ppor Cichy. Jak dziaa radioboja? Takie
nadajniki to standardowe wyposaenie statkw albo samolotw. Wczaj si automatycznie pod wpywem zalania wod albo
silnego uderzenia. Kiedy urzdzenie zaczyna nadawa, sygna przechwytuj satelity. To one lokalizuj nadajnik i przekazuj
informacj na ziemi. Jak radioboja znalaza si na podlborskim zomowisku? Tego na razie nie wiadomo. Spraw bada policja i
Urzd Lotnictwa Cywilnego (http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,14188753,wiadomosc.html?ticaid=1dd83). Por. te komunikat
gdyskiej Brygady Lotniczej MW http://www.bl.mw.mil.pl/news.php?id=652.
Zdaniem zezorro radioboja musiaa pochodzi z pobliskiego wojskowego lotniska w Lborku, dlatego migowiec marynarki
wojennej lecia a z Gdyni (http://freeyourmind.salon24.pl/384049,telefony-2#comment_5616655;
http://freeyourmind.salon24.pl/384049,telefony-2#comment_5616783), por. te obszerne komentarze libry
(http://freeyourmind.salon24.pl/384049,telefony-2#comment_5617024; http://freeyourmind.salon24.pl/384049,telefony-
2#comment_5617136). Tak czy tak sprawa radioboi lborskiej nasuna jednoznaczne skojarzenia paranoikom smoleskim z
niezadziaaniem adnej radioboi w przypadku upadku prezydenckiego tupolewa na Siewiernym.
194 W rozmowie z A. Ambroziak z NDz Wierzchowski mwi: Kiedy czekaem na lotnisku, wykonaem ostatni rozmow
telefoniczn z ministrem Jackiem Sasinem. Pniej oczekiwalimy na przylot samolotu, luno rozmawiajc. W pewnym
momencie usyszaem wist silnikw samolotu i pniej zapada cisza. Tak to zapamitaem: adnego huku, nic, tylko wist i
cisza (http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20110209&id=po08.txt). Nie znamy jak dotd szczegw tej rozmowy,
ale chyba nie dotyczya ona awarii. Moe dotyczya... zapasowych lotnisk?
Sasin w filmie Sobota (od 7'20'') wspomina tylko: Prosiem koleg na lotnisku, aby zadzwoni w momencie, kiedy samolot
wylduje. Chciaem by przygotowany na przyjazd delegacji na cmentarz i w pewnym momencie podszed do mnie jeden ze
wsppracownikw, ktrzy te byli wtedy na cmentarzu i powiedzia, e s jakie problemy z ldowaniem, e prawdopodobnie
samolot nie bdzie ldowa w Smolesku.
195 To rozcignicie sprawio, e zegarki si rozreguloway i wielu ludzi wpado w dezorientacj, nie potrafic potem usytuowa
dokadnie w czasie, co kiedy si dziao, za gdy ogoszono oficjaln godzin katastrofy (jako 8.41) zaczo do niej dostosowywa
swoje relacje (i tak W. Bater bdzie odkrca swoj synn relacj i twierdzi, e telefonowano do niego ju nie o 8.40, lecz o 8.45).
Naley te pamita o szoku, w jaki musiay osoby (nieprzygotowane na tragedi, czyli niewtajemniczone w przygotowania do
operacji Smolesk) wpa na widok pobojowiska.
Pytanie kiedy spad Tu-154M? stawiaj sobie zreszt K. Galimski i P. Nisztor (s. 103), przypominajc o relacji S. Antufiewa
(katastrofa o 8.38), o tym, e o 8.38 mia si zatrzyma zegarek p. A. Basika, jak te o tym, e o 8.39.35 miao doj do zerwania
linii wysokiego napicia zasilajcej lotnisko Siewiernyj. Galimski z Nisztorem przekonuj w swej ksice, e ze stenogramw z
czarnej skrzynki Tu-154M wynika, e rzdowa maszyna nie moga zerwa tej linii. Powd? Z zapisu czarnej skrzynki wynika, e o
10:40:07 (840:07) prezydencki samolot znajdowa si na wysokoci 400 metrw. Na takiej wysokoci nie ma adnych linii
energetycznych. Dodatkowo zapis rozmw zaogi w tym czasie nie wskazuje, aby doszo do jakiej kolizji lub zerwania kabla. Co
wic mogo zerwa lini energetyczn? (I teraz najciekawsze pytanie - przyp. F.Y.M. - a dziw, e w ksice Galimskiego i Nisztora
si znalazo, ale moe zakadano, jak niej podpisany kiedy (http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/post/219683,medytacje-
smolenskie), i nad Siewiernym doszo do kolizji tupolewa z innym statkiem powietrznym) Z jakiego samolotu pochodzio
znalezione w pobliu skrzydo? To jedna z niewyjanionych dotd tajemnic smoleskiej tragedii. Po ujawnieniu kontrowersji
spekulowano, e linie mg zerwa I-76, ktry po drugiej prbie ldowania zrezygnowa i dolecia znad lotniska Siewiernyj.
Por. te http://wyborcza.pl/1,105743,7760745,Piloci_zdecydowali__Ladujemy_.html (zwaszcza zaczon i wart zarchiwizowania
wizualizacj pod artykuem, mwic o... upadku wraku samolotu na polan 200 m przed lotniskiem
(http://fymreport.polis2008.pl/?p=6197))
196 Por. relacj J. Mroza: Pierwszy telefon do redakcji, to bya ta pierwsza informacja taka bardzo nieoficjalna, ktra ju wwczas
krya pord naszych dyplomatw zgromadzonych na pycie lotniska, e co bardzo niedobrego si stao, e samolot znikn z
radaru i najprawdopodobniej si rozbi. To bya 8.51 (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/spotkanie-mroz-
wisniewski.html). Niestety Mrz nie podaje dokadnie, kto wchodzi w skad tej grupy dyplomatw.
197 K. Galimski i P. Nisztor podaj (na s. 103), e A. Wosztyl dzwoni ju koo 8.42 (wiadek dodaje o ile pamitam, wic nawet
nie wiadomo, czy to dokadna godzina) na Okcie z informacj o tym, e tupolew si rozbi biorc wic zapas na par minut na
ocen sytuacji oraz dodzwonienie si do Polski, to pasowaoby to zawiodomienie (czasowo) do pierwszej katastrofy wanie:
Pierwsz informacj o katastrofie kontrolerzy lotniska wojskowego Okcie w Warszawie otrzymali o 8:42 (10:42 czasu
moskiewskiego). Kolega, ktry przej ode mnie dyur kontrolera lotu por. Lauks otrzyma o ile dobrze pamitam o godz. 8.42
informacj na subowy telefon od jednego z czonkw zaogi samolotu Jak-40 (...), e prawdopodobnie spad nasz
samolot i zostaa przerwana czno - powiedzia ledczym 10 kwietnia kpt. Tomasz Wiak, starszy kontroler lotniska
wojskowego, sucy w 36. SPLT. Podkreli rwnie, e zaraz po otrzymaniu informacji bezskutecznie prbowa dodzwoni si na
telefon satelitarny znajdujcy si na pokadzie Tu-154M. W przeciwnym bowiem razie naleaoby przyj (absurdalne) zaoenie,
i Wosztyl stojc na pycie lotniska, ju mia wycignity telefon i minut po Zdarzeniu, nie rozmawiajc z nikim ani nie prbujc
ustali, co si stao, poczy si z kontrolerem na Okciu, by przekaza wiadomo. Jak si zreszt signie do Zbrodni

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 139
oczekujcych jeszcze dokadnie nie wie, co si stao i dopiero zostanie zawiadomiona lub te tak
jak to opowiada Bahr, obserwujc paniczne zachowania ruskiej ochrony, ruszy w rajd po pycie
lotniska w poszukiwaniu miejsca upadku samolotu.

Zacznijmy od Wierzchowskiego: oczekujc na lotnisku w pewnym momencie (...) usyszaem


wist silnikw tupolewa. (...) potem bya cisza. Pierwsze, co przyszo mi do gowy, to:
kurcz, wyldowali. Powiedziaem do ambasadora Bahra: Panie ambasadorze, jedziemy,
chyba wyldowali. (M. Duewska i J. Lichocka, s. 130)198. Nie dzieje si wic nic niepokojcego.
Wierzchowski mwi dalej: Wsiedlimy do samochodu ambasadora Bahra, zobaczylimy, jak
ochrona rosyjska, ktra staa jakie pitnacie metrw od nas, ruszya przez pyt lotniska w
stron miejsca, gdzie - teraz ju wiemy - bya katastrofa. My pojechalimy za nimi. Cay czas
byem wicie przekonany, e si nic nie stao. Jechalimy samochodem moe trzydzieci sekund,
moe minut i kierowca mwi: Chyba co si stao, chyba co si stao! Byem wkurzony, bo
mylaem, e Rosjanie si zagapili, samolot wyldowa, a kolumna nie ruszya. (...) 199

Wierzchowski sdzi wic, e tupolew wyldowa, jak za sytuacj zapamita Bahr, ktry mia jecha
tym samym autem, co Wierzchowski? Z jego relacji wynika, e nic niepokojcego nie byo sycha,
aczkolwiek co niepokojcego dao si dostrzec w zachowaniu Ruskw.

Samolotu (ldujcego przyp. F.Y.M.) samego nie widziaem, dlatego e miejsce, w ktrym
my oczekiwalimy, byo bardziej oddalone. Natomiast to, e co si stao, zorientowaem
si, e, po takim nagym ruchu gospodarzy, po gestykulacji oraz po tym, e zaczy jecha auta.
Mymy natychmiast wsiedli w auto swoje, po to, eby jecha za stra poarn, no bo jeeli
widziaem, e jedzie stra poarna przez rodek lotniska, to zorientowaem si, e co si dzieje i
dlatego bylimy na tym miejscu dosownie w kilka minut po wydarzeniu
(http://freeyourmind.salon24.pl/318082,wokol-zeznan-bahra).

smoleskiej..., to tam jest wyranie mowa, e najpierw czonkowie zaogi rozmawiaj z Plusninem ( - Co si stao? - zapyta
inynier PLF 031. - le, le odpowiedzia Plusnin. - Co si stao z samolotem? - Wyjd do mnie, to ci powiem. ), a nastpnie z
Judinem, ktry oznajmia, e samolot odlecia
(http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zbrodnia-smole%C5%84ska-recenzja-Free-Your-Mind.pdf, s. 55).
Podobnie zreszt byskawiczne trzy telefony D. Grczyskiego (do J. Bratkiewicza, do T. Stachelskiego i do W. Batera) wymagay
jakiego czasu oraz poprzedzone musiay by jakim ogldniciem pobojowiska etc. Do sprawy tego pierwszego
(http://www.rp.pl/artykul/544614-Na-Tu-154-czekali-w-Minsku.html) jeszcze wrcimy w rozdziale o prezydenckich akustykach.
Por. te obszerny przypis dot. L. Kelly i W. Batera w rozdziale dot. medialnego obrazowania Zdarzenia oraz
http://freeyourmind.salon24.pl/380030,medytacje-smolenskie-6-godzina-batera.
198 Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/02/syrena-ruska.html
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-wierzchowskiego.html
199 Ta relacja nieco kci si z tym, co M. Wierzchowski mia opowiedzie J. Sasinowi (wedle sejmowego zeznania tego ostatniego
1h33'). Przypomn j w obszernym fragmencie, bo moe jest mao znana: on mi relacjonowa, e poprzez zachowanie si kolumny
samochodowej zorientowa si, e co si w ogle wydarzyo, bo jakby sam wypadek, on nie by ani widziany na lotnisku, ani go
nie mona byo zobaczy, ani te w jaki szczeglny sposb usysze.
On si zorientowa, stojc na pycie lotniska, zobaczy w pewnym momencie, e kolumna samochodowa podjeda na miejsce,
gdzie (...) powinna wsiada delegacja. No wic wtedy, mwi, zwrci uwag ambasadorowi, e trzeba si ju przemieci
tam na miejsce, bo prawdopodobnie oznacza to, e za dosownie kilka chwil samolot wylduje. No i kiedy stali tam i
czekali na wyldowanie samolotu, zauwayli w pewnym momencie, e kolumna odjeda z tego miejsca (...) a jednoczenie
rozpocz si taki nienaturalny ruch na lotnisku i wtedy si zorientowa, e co si niedobrego wydarzyo.
Taka sekwencja zdarze, to jest, e Ruscy urzdzaj najpierw pozorowany podjazd w oczekiwaniu na wyldowanie, odcigajc w
ten sposb oczekujcych od miejsca przy bramie gwnej, ma sens w kontekcie urzdzanego przy ul. Kutuzowa leno-mgielnego
suchowiska, a jednoczenie pozwala odwlec moment dotarcia (tyche oczekujcych) na miejsce katastrofy.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 140
Poza tym niepokojce byo to, e spnia si przylot prezydenckiej maszyny:

Staem wic na lotnisku Siewiernyj i jak zwykle przygldaem si ludziom. Jestem socjologiem i
interesuj mnie ich zachowania. Mina zaplanowana godzina przylotu. Zawsze trzeba
si liczy z jakim opnieniem, ale ono si wyduao. Zaczem si denerwowa. Kada
minuta si liczy, bo zapisana jest w protokole. Mgy zrobio si okropnie duo. Bya straszna.
Stalimy coraz bardziej zdezorientowani.

Nagle zauwayem, e grupa rosyjska si rozchybotaa. Jest takie powiedzenie "przysi z


wraenia". Oni przysiedli w skali masowej, jakby co cikiego na nich spado. Jednoczenie
zobaczyem wyskakujcy od lewej strony samochd stray poarnej. Wczeniej go nie widziaem,
widocznie by schowany na zapleczu. Min nas z du prdkoci i gna w poprzek lotniska . W
uamku sekundy skojarzyem te dwa fakty i: Co si stao! - krzyknem do swego kierowcy.
aden pojazd nie bdzie przecie jecha przez lotnisko, jeli za chwil ma na nim ldowa
samolot. Wskoczylimy do samochodu. I za nim!200

Pomin moe to, e Bahr nie wspomina o Wierzchowskim, za ten ostatni nie pamita, by jechali za
wozem straackim. To rozchybotanie si Ruskw spowodowane byo, sdz, tym, e dostali ju od
pierwszej grupy informacj, o pierwszej katastrofie. Co wicej, jadc, Ruscy bd dostawa
sygnay, gdzie jest miejsce katastrofy. Jak dalej wyglda relacja ambasadora, to zapewne wiemy
(cho z kronikarskiego obowizku j przypomn poniej), prosz jednak zwrci uwag na jeden
istotny fakt: Bahr przyjeda w okolice miejsca katastrofy (cilej, znajdzie si na ul. Kutuzowa), a
ju tam bd na niego Ruscy czeka!

Przez mg widziaem przed sob ty samochodu straackiego, a po bokach pobojowisko w


typowo sowieckim stylu - ruiny garay, rozwalajce si magazyny i wraki zardzewiaych
samolotw. Samochd straakw zatrzyma si, wycofa i zawrci w prawo. Widocznie dostali
od kogo sygna, e le jad. Po kilkuset metrach znowu stanli. Wysiedlimy. Znajdowalimy si
poza lotniskiem. Obok by rw, przed nami ka. Zobaczyem wicegubernatora, sta za rowem.
Krzycza do nas, e to tutaj i e jest grzsko.

200 Por. zeznanie G. Kwaniewskiego: Jest zimno, dwa stopnie, siedzimy w samochodzie, dziaa ogrzewanie. Nagle widz, jak z lewej
strony rusza rzd samochodw z kolumny prezydenckiej. S dokadnie przed nami, 30-40 metrw. Nagle kolumna si
zatrzymuje, z samochodw wysiadaj ludzie z rosyjskiej Federalnej Suby Ochrony i nasuchuj. Co nietypowego!
Wysiadam. Czego nasuchiwa samolot wyldowa albo nie. Potem powiedzieli, e usyszeli wycie silnika, potny
huk i cisza. Mga ma to do siebie, e troch tumi dwiki. My nic nie syszymy, ale oni si dziwnie zachowuj, wic szybko
wracam do samochodu. "Panie ambasadorze, co jest nie tak". Jak dojechalimy do Rosjan, oni ju odjedali. "Co jest?"
krzycz. "Tutka przejechaa pas!". Tak powiedzieli przejechaa pas. Znaczy nie wyhamowaa. Ruszyli wzdu lotniska, na
koniec pasa, my za nimi. http://polska.newsweek.pl/smolensk--nieznana-relacja-oficera-bor,68588,2,1.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 141
(jedna z ciekawostek dezinformacyjnych na blogu fotoamatora specnazu doc. S. Amielina w taki sposb zrekonstruowana jest droga
Bahra na pobojowisko201; tymczasem najpewniej ani tam po lewej stronie nie stali, ani wcale tamtdy na miejsce wypadku Bahr nie
dotar202)

Ruscy ju czekaj na Bahra i nawouj go, by uatwi mu znalezienie miejsca wypadku. Taka
prekognicja Ruskw staje si zrozumiaa, jeli wemiemy pod uwag wanie wariant, w ktrym
katastrofa w postaci zjechania z pasa ju si wydarzya w okolicach wp do 9-tej pol. czasu,
tote nie trzeba ju we mgle szuka miejsca wypadku, poniewa zostao ono zlokalizowane (po
odgosach suchowiska i wystpach pirotechnikw) przez pierwsz grup dyplomatw.

Bahr opisuje swoje pierwsze reakcje oraz wygld pobojowiska nastpujco: Pierwsze uczucie,

201Por. http://smolensk.ws/blog/216.html, gdzie Amielin pisze: ,


. Okrelenie jeden z pierwszych jest tu nieco na wyrost, skoro tyle osb ju na J. Bahra na miejscu czekao, por.
relacj G. Kwaniewskiego http://polska.newsweek.pl/smolensk nieznana-relacja-oficera-bor,68588,2,1.html: Ruszyli wzdu
lotniska, na koniec pasa, my za nimi. W pewnym momencie zatrzymali si. Powiedzieli, e teren grzski i zawrcili. Ale skoro
"tutka" przejechaa pas, to musi tam by! Jako docieramy do koca pasa. Musz by lady k. Przejechalimy z 50 metrw po
trawie. Nie ma nic, adnego ladu. Zawracamy, wyjedamy z lotniska na drog. Tam widzimy jakby dywan ze cinkw
drzewnych, mnstwo kawakw drewna. Caa jezdnia nimi usana. Widzimy stojcych nieruchomo Rosjan. Stoj jak
wryci i wpatruj si w niebo. Potem dowiedzielimy si, e chwil wczeniej tu nad ich gowami, nad jezdni przelecia
samolot. A my cigle nie wiemy, co si stao. No dobrze samolot przejecha pas. Wic na pewno upad na brzuch, na
pewno kto przey. Czowiek si spodziewa, e trzeba bdzie pomaga. Tymczasem dokoa samochody pdz kady w inn
stron. Stanlimy na poboczu, tam, gdzie te cinki drzew. Poszlimy w jedn stron. Nic. Jacy ludzie mwi: nie, to tam.
Jestemy zaskoczeni, bo miejsce, ktre pokazuj, nie znajduje si na torze lotu. W powietrzu unosi si silny zapach
paliwa. Idc, widzimy dwa, trzy kawaki metalu. I nagle ogon. Dwadziecia metrw od nas. Jeszcze stra gasi ogie.
Dalej widzielimy podwozie z wysunitymi koami i z kawakiem skrzyda. I wtedy do nas dotaro, e nie ma szans...
Ten opis Kwaniewskiego jest o tyle ciekawy, e Ruscy doskonale ju wiedz, gdzie spad samolot, natomiast oni dwaj bkaj si
po okolicy, nie mogc znale lotniczych szcztkw. No ale to nie jedyna osobliwo zwizana z katastrof smolesk, jak bdzie
choby w relacji J. Sasina, gdy ten bdzie szed od pobojowiska wanie w stron ul. Kutuzowa, take nie bdzie mg znale
fragmentw samolotu i w zwizku z tym sdzi bdzie, i samolot spad na polan pionowo w d z duej wysokoci po jakiej awarii.
202Por. nie tylko zeznania J. Bahra, ale te sejmowe przesuchanie J. Sasina, ktry przytacza relacj M. Wierzchowskiego. To, e ruska
stra wywioza Bahra na ul. Kutuzowa, skd dla czowieka w podeszym wieku by kawa drogi do przejcia, na pewno nie byo
przypadkiem. Inaczej to widzi, rzecz jasna, wspomniany radziecki badacz, przytaczajcy, nie wiadomo skd, takie sowa ambasadora:
. , ,
, ,
.- ,
.
, ,
, . - , , -
. , . ,
" - por. http://wyborcza.pl/1,99218,8941828,Startujemy.html?as=3&startsz=x i
http://wyborcza.pl/1,99218,8941828,Startujemy.html?as=4&startsz=x, gdzie Bahr mwi: Czuem si jak w Bukareszcie po
wielkim trzsieniu ziemi 4 marca 1977 roku, a nie e widok czy pejza by jak po trzsieniu ziemi: Zobaczylimy cztery sterty
zomu. Paroway dymem. Dym unosi si nad polami.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 142
ktre jest, jeeli si wie, e co niedobrego si stao, to wydaje mi si, to jest uruchomienie jakie
automatyczne chci pomocy, poniewa przyzwyczajeni jestemy do takich obrazw filmowych,
kiedy gdzie jest jaka katastrofa samolotu i mona sobie wyobrazi, e skrzyde nie ma, ale
prawda cz kaduba zostaa i w zwizku z tym mona podbiec i wyciga stamtd ludzi. Ja
myl, e pierwsze uczucie, ktre nami kierowao, to byo to, e chcielimy pomc. Natomiast w
momencie, kiedy dobieglimy do tego miejsca () wida byo, e nie ma co pomaga ()
Wtedy pan nie myli o tym, dlaczego si stao, tylko jak gdyby jest... mona powiedzie, ekran
mzgu wypeniony tym obrazem, ktry jest przed nami, ktry jest obrazem nieporwnywalnym
do wszystkiego tego, co sami widzielimy w yciu. W zwizku z czym bardziej si liczy ten obraz
jako obraz i temu, e nie chcemy wprost wierzy w to, co widzimy...
(http://freeyourmind.salon24.pl/318082,wokol-zeznan-bahra)

I z wywiadu Toraskiej:

Naturalnym odruchem jest biec dalej, eby komu pomc, kogo ratowa. Bo samolot przecie
jak w filmach akcji wry si prawdopodobnie w ziemi albo wbi w jak cian. I my
uwizionym w nim ludziom jestemy potrzebni. Zaczlimy biec. Pod butami czuo si mikki
grunt, ale mona si byo po nim porusza. Po 100, moe 150 metrach zobaczylimy cztery
sterty zomu. Paroway dymem. Dym unosi si nad polami i szed w gr. Jak podczas
zbierania ziemniakw. Na polu, jesieni. (...) Nogi odmwiy mi posuszestwa. Trzsy si tak, e
nie mogem usta. Staraem si nad nimi zapanowa. (...) Za miejscem, gdzie stalimy, by
wzgreczek, rodzaj nasypu. Nie widzielimy, co za nim. Nie widziaem te adnego kaduba ani
adnych odwrconych do gry k 203. Ze zdumieniem zobaczyem je potem w telewizji. (...)
Miaem go (tupolewa przyp. F.Y.M.) w oczach, wielokrotnie uczestniczyem w jego witaniu i
egnaniu. Ogromne cielsko z wysokimi schodami. A te fragmenty, ktre zobaczyem, po
ptora metra wysokoci odbieray mi nadziej, e komu mog pomc.

Czuem si jak w Bukareszcie po wielkim trzsieniu ziemi 4 marca 1977 roku. Wyszlimy z
ambasady na gwn ulic Bulevardul Magheru. Z budynkw, ktre wczoraj miay po osiem czy
dziesi piter, zostay zway gruzw karykaturalnie pomniejszone. I nie byo adnych szczelin,
przez ktre mona byoby wej i kogo wywlec ze rodka. Mylaem wtedy tylko o tym, e z setek
ludzi, ktre tam mieszkay, nikt nie mia prawa przey.
(http://wyborcza.pl/1,76842,8941828,Startujemy.html?as=4&startsz=x )

203 Por. relacj G. Kwaniewskiego: W powietrzu unosi si silny zapach paliwa. Idc, widzimy dwa, trzy kawaki metalu. I
nagle ogon. Dwadziecia metrw od nas. Jeszcze stra gasi ogie. Dalej widzielimy podwozie z wysunitymi
koami i z kawakiem skrzyda. I wtedy do nas dotaro, e nie ma szans... Stalimy na lekkim wzniesieniu, wic widzielimy
skal katastrofy. Rosjanie z kolumny musieli usysze wycie silnikw, kiedy pilot prbowa poderwa maszyn. Ale wida, e
lewym skrzydem zacz ora ziemi. Zostaa wieo wyrnita w ziemi bruzda. Wikszo elementw samolotu bya wbita
w ziemi na 30 centymetrw. Podeszli do nas milicjanci, ktrzy mieli zabezpiecza pobliskie skrzyowanie w czasie przejazdu
prezydenta. Powiedzieli, e raczej nikt nie przey. http://polska.newsweek.pl/smolensk--nieznana-relacja-oficera-
bor,68588,2,1.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 143
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/montaz-i-zoom-u-safonienki.html (czy osoba z prawej strony to Bahr, a z lewej
inspektor Clouseau, czyli G. Kwaniewski? - takiego zdania jest choby Tommy Lee
http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/278778,syrena-ruska#comment_3980376; to oczywicie nie jest
wykluczone gdyby tak byo faktycznie, to jak widzimy na tym nie najlepszej jakoci zdjciu zrobionym od strony ul. Kutuzowa, na
pobojowisku ju si krztaj ludzie)

Tym, co zaskakuje w tej wczesnej postawie Bahra, jest przejcie od dostrzeenia, e na


zomowisku nie wida cia pasaerw tupolewa (ambasadorowi nasuwaj si skojarzenia z
trzsieniem ziemi w Bukareszcie) do tego, i trzeba pojecha do Katynia zawiadomi ludzi
oczekujcych na delegacj prezydenck i rozpoczcie mszy 204. Zdawa bowiem by si mogo, e
204 Nie wiem, jak dugo jeszcze stalimy na tym polu. Moe w sumie p godziny. Kierowca powiedzia mi, e dzwoni z Katynia.
Chc rozpocz msz wit i pytaj, czy si tam pojawi. Ogarna mnie ide fixe, e najwaniejsi teraz s ci
ludzie na cmentarzu. Czekaj na nas i moje miejsce jest wrd nich
http://wyborcza.pl/1,99218,8941828,Startujemy.html?as=6&startsz=x. Jak to sobie dodatkowo tumaczy sam Bahr? Tym, e
sytuacja kontrolowana jest przez radzieckich specjalistw, po prostu: Zobaczyem ludzi z MCzS, rosyjskiego ministerstwa do
sytuacji nadzwyczajnych. Przejli dowodzenie ca akcj. Dla mnie byo ewidentne, e ledztwo bdzie prowadzi kraj, na ktrego
terenie wydarzya si katastrofa. Innymi sowy, on nie ma nic do roboty na miejscu wypadku. Nastrj modlitewny udzieli si
take J. Sasinowi, ktry wybierze si na msz w Katyniu i usadowi obok Bahra. W ten jednak sposb, czyli pod nieobecno
najwyszych rang urzdnikw pastwowych z Polski, Ruscy bd mogli na pobojowisku robi co im si ywnie spodoba. Oczywicie,
sami ciemniacy te nie bd im w tym przeszkadza, nie przybywajc natychmiast na miejsce katastrofy ani nie wysyajc na nie
bezzwocznie (na wie o tragedii) adnych specjalistw (http://freeyourmind.salon24.pl/292769,natychmiast-wszczac-sledztwo)
zajci opanowywaniem sytuacji nad Wis.
Te sprawy jeszcze powrc, gdy zajmiemy si perypetiami akustykw z kancelarii Prezydenta. Na marginesie dodajmy, e na
msz udadz si te... ruscy funkcjonariusze, o czym wspomina choby A. Kwiatkowski:
Siedziaem chyba w pierwszym rzdzie, koo mnie zajli miejsca przedstawiciele Federacji Rosyjskiej. By tam przedstawiciel
rosyjskiego prezydenta, by wiceminister spraw zagranicznych i chyba te szef obwodu smoleskiego. Oni nie do koca wiedzieli,
jak si zachowa w trakcie mszy, ale kiedy przez chwil spojrzaem na nich, wygldali na poruszonych (M. Duewska i J.
Lichocka, s. 100).
A kogo z CzeKa nie byo? Czy i ruskich funkcjonariuszy ogarnby 10-go Kwietnia nastrj modlitewny? Blisze prawdy jest raczej
podejrzenie, i udali si oni do Lasu Katyskiego przede wszystkim po to, by poobserwowa reakcje Polakw i posucha, jak bdzie
oficjalnie komunikowana wiadomo o tragedii. To znaczy, czy urzdnicy polscy bd mwi o zamachu, czy o wypadku.
Refleksem tej mojej uwagi moe by fragment opowieci konsul L. Putki, ktra poinformowana (nie podaje, o ktrej) przez W.
Batera o tragedii, staje na wysokoci zadania, stwierdzajc wraz z T. Stachelskim i pk. A. mietan, e nie naley ogasza
wiadomoci ludziom:
Zadzwoni Wiktor Bater z Polsatu. Byam na cmentarzu. Powiedzia: - Samolot prezydencki si rozbi. - A co to za gupie arty! -
krzyknam. Zauway mnie, te by na cmentarzu. Podszed, staam niedaleko. - To nie s arty - rzek - zadzwonili do mnie z
lotniska, jad.
Pobieg do samochodu. A ja: zachowaj spokj - powiedziaam sobie - tylko spokj. Rozejrzaam si. Nikt nic nie wiedzia.
Przez bramk na cmentarz wchodzili jeszcze zaproszeni gocie, harcerze wydawali kaw i herbat, dua grupa
staa przy dzwonie katyskim, reszta zwiedzaa cmentarz. Razem byo kilkaset osb. Par ekip telewizyjnych,
kilkudziesiciu dziennikarzy, okoo 250 osb z Polonii oraz ze 300 weteranw, Rodzin Katyskich i parlamentarzystw, ktrzy
przyjechali do Smoleska o 6 rano pocigiem z Warszawy.
Wie pani, czego si baam, e kiedy ta informacja dotrze na cmentarz, ludzie zaczn mdle, wpadn w histeri, kto
dostanie zawau serca. A nas z konsulatu do opieki nad nimi byo tylko dwoje konsulw - ja i Robert Ambroziak. Podeszam do
pana Tadeusza Stachelskiego, naczelnika protokou dyplomatycznego MSZ, sta z pukownikiem Andrzejem mietan, dowdc

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 144
wyjazd z Siewiernego w sytuacji stwierdzenia, i doszo do tak wielkiego wypadku, to ostatnia rzecz,
jak powinien zrobi wysoki polski urzdnik pastwowy (zwaszcza e w Lesie Katyskim ju
wiedziano o tragedii). Co wicej: brak zwok na pobojowisku skaniaby raczej do postawienia
pytania: gdzie s ciaa pasaerw? Zapady si pod ziemi?

Zwrmy zreszt uwag na pierwsze reakcje Wierzchowskiego: Na pocztku mylaem, e


moe to nie ten samolot... e to niemoliwe! (...) Nie wierzyem. Pierwsze, co mwi: Nie, to
niemoiwe! (...) Wszystko to bya jedna wielka miazga! Nie byo czci, e okna wida, e kto
moe siedzie w samolocie, tylko to wszystko byo... miazga. Jak... jak na zomowisku... jak
wszystko jest rzucone na kup i nie wiadomo, co gdzie jest... gdzie skrzydo, gdzie... to wszystko
byo tak przemielone i wbite w ziemi, e nawet nie byo... Ja tam podbiegem i nie wiedziaem,
gdzie co jest. Gdzie jest przd, gdzie jest... tylko te koa... Wszystko byo totalnie rozrzucone (M.
Duewska i J. Lichocka, s. 131, 133-134).

Wierzchowski reaguje wic do podobnie jak Winiewski 205, cho s to zarazem reakcje zupenie
kcce si z okolicznociami. Moonwalker, jak ju wiemy z analizy jego zezna, zakada, i
delegacja prezydencka wyldowaa, e doszo do katastrofy jakiego maego, wojskowego, ruskiego
samolotu wpada na pobojowisko i widzi wrak polskiego, aczkolwiek sdzi, e by pusty. Z kolei
Wierzchowski take sdzi, e doszo do wyldowania, lecz nie sysza ani nie widzia niczego, co by
na katastrof wskazywao (sdzi wic, e jad, by ogarn sytuacj, skoro ruska ochrona zaspaa) -
po czym wpada na pobojowisko (za kilkoma felczerami) i widzi wrak, na widok ktrego pierwsza
myl, jaka mu przychodzi do gowy, to ta, e moe to nie ten samolot.

Czy nie jest to lunatykowanie? Nie. Lunatykowanie zacznie si w momencie, w ktrym i Bahr, i
Wierzchowski uznaj, e znaleli si na miejscu katastrofy prezydenckiego tupolewa. Nie widz oni
blisko setki zwok osb, ktre lecie miay do Smoleska, nie ma kokpitu ani sporej czci kaduba,
nie wida foteli ani rozsypanych bagay - wszystko wyglda jak zomowisko - ale z wygldu tego
ksiycowego, sztucznego krajobrazu wycigaj (z punktu widzenia pomysodawcw zamachu
waciwy) wniosek, e wsie pogibli, nikt nie mia prawa przey, nie byo kogo ratowa 206. w
Kompanii Honorowej. Po ich minach poznaam, e wiedz. Ludziom nic nie mwimy - zdecydowalimy - i musimy
zapanowa nad sytuacj. - Prosz - powiedzia do mnie naczelnik - porozmawia z ksidzem, eby przygotowa si do mszy
aobnej.
Podeszam do ojca Ptolemeusza, proboszcza parafii rzymskokatolickiej w Smolesku. Sta w gronie kilku osb. Przeprosiam na
bok, przekazaam, proszc o dyskrecj. Zawiadomiam konsula Roberta Ambroziaka, on musia wiedzie. Podeszam do Polonii
smoleskiej. Chwil z nimi spokojnie porozmawiaam. Znaam ich. Przez kilka lat zajmowaam si wspprac z Poloni.
Wiedziaam, e mog na nich polega.
Po kilkunastu minutach rozdzwoniy si komrki. Dzwoniy rodziny z Polski. Usyszay w telewizji
(http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html).
Putka, nawiasem mwic, twierdzi, e J. Sasina widziaa dopiero na mszy i potem na lotnisku, ale znowu nie wiadomo, czy tym
razem (wczeniej byby J. Bahr twierdzcy, e Sasina pozna dopiero na cmentarzu w Katyniu: wczeniej go nie znaem
(http://wyborcza.pl/1,99218,8941828,Startujemy.html?as=6&startsz=x)) konsul nie wrabia prezydenckiego ministra.
205 Por. te http://smok.salon24.pl/279376,co-widzial-slawomir-wisniewski
206Por. sejmow relacj J. Sasina (przed Zespoem), ktry ma by na pobojowisku koo 9.30: Widziaem zaledwie kilka cia, ktre byy
rozrzucone (0h29') (...) i sdzi wtedy, e wikszo znajduje si, (...) w samolocie czy pod tymi czciami samolotu. I nieco dalej
(1h36'): ...ja nie byem w stanie nikogo rozpozna (...) prosta identyfikacja nie bya moliwa (...) trudno byo czasami nawet
rozpozna osob ludzk. Stwierdza te wyranie, e nie byo 96 cia (na zewntrz przy w okolicach wraku), co warto
skonfrontowa z tym, co twierdziy w Superwizjerze dwie pracownice pogotowia. Sasin poza tym nie zauwaa, by bya
organizowana jakakolwiek akcja zwizana z ciaami ofiar nie tylko stoj bezczynnie rzdy karetek i tum personelu medycznego, ale
nikt nie szuka ofiar midzy fragmentami wraku. Przez blisko godzin (jak szacuje okres swego pobytu na Siewiernym) gwny

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 145
wniosek jest jednak ksiycowy, zwaywszy przede wszystkim na fakt (a przecie tak obaj w
swych relacjach twierdz!), e nie widzieli, ani nie syszeli straszliwej katastrofy. Nie
zadaj sobie zatem podstawowego pytania: jak to moliwe, e doszo do takiego cakowitego
strzaskania samolotu i takiej masakry, e nawet cia nie wida, a oni dwaj, bdc kilkaset metrw
dalej, nic o tym Zdarzeniu nie wiedzieli207.

Wierzchowski opowiada (a pamitajmy, e ma to by chwil po katastrofie): w momencie, gdy


przybiegem tam i podbiegem do tego, to nie byo... nie byo poaru, po prostu wszystko leao
tak do pasa... te koa byy jedn wielk czci i cz tyu, reszta wbia si w ziemi... i jak
zobaczyem rozrzuconych par cia, to... (...) Nigdy nie widziaem ludzi z... po wypadkach (...) po
prostu si zaamaem. (...) Widzc, jak wszystko wyglda, nie wierzyem, e ktokolwiek przey.

akustyk kancelarii Prezydenta, na miejscu katastrofy nie dzieje si nic poza jakim krceniem si straakw. Nikt te nie szuka
ciaa Prezydenta.
207 Moliwe, e wanie ten ksiycowy krajobraz i wiadomo, e stao si co przeraajcego, czego zomowisko jest tylko
makabrycznym symbolem, nie za realn sceneri, wywouje u obu z nich taki szok, i nie s w stanie nawet pomyle, co si
naprawd z pasaerami tupolewa stao, skoro nie wida ich cia - ale moe by te tak, i zarwno J. Bahr, jak M. Wierzchowski tak
jak moonwalker, weszli wtedy na okooksiycow orbit, uznajc ksiycowy krajobraz za faktyczne, autentyczne
miejsce katastrofy prezydenckiego tupolewa. J. Opara przecie powie (M. Duewska i J. Lichocka, s. 183): trudno nagle
pogodzi si z sytuacj, e ich tak po prostu nie ma. Czowiek wypiera to ze swojej wiadomoci. Jako tak jest, e rozum
podpowiada: katastrofa, nikt nie przey, takie s fakty, ale do koca si nie wierzy, chce si za wszelk cen zachowa zudzenia,
resztki nadziei. J. Bahr z kolei wyznaje o swoim przjedzie z lotniska do Katynia: Zobaczyem rzdy pustych krzese. Z kwiatami,
flagami i przewieszonymi przez porcze parasolami. Wtedy do mnie dotaro, e naprawd wszyscy zginli. I adnego cudu nie
bdzie. Bo czowiek wierzy w cuda. Wierzy, e nagle dowie si o czym dobrym, co sprawi, e straszliwe wydarzenia stan si
mniej straszne.
To dopiero rzdy pustych krzese maj dowodzi, e cudu nie bdzie? Zauwamy, jak wielka aura grozy roztacza si nad 10-tym
Kwietnia. Po pierwsze: zachowania wielu osb i dziaania wielu instytucji s takie, jakby do adnego wypadku nie
doszo (wymieni tylko kilka, bo przecie lista byaby duga: 1. brak akcji poszukiwawczo-ratunkowej, 2. ruskie suby nie
pozwalaj dziennikarzom dokumentowa tego, co si dzieje na miejscu katastrofy co przecie naley do
powypadkowej rutyny wspczesnych mediw; 3. gabinet ciemniakw nie wysya natychmiast ani ratownikw, ani
lekarzy sdowych etc., 4. ogaszana jest mier Pary Prezydenckiej oraz innych osb z delegacji bez znalezienia cia
ofiar i bez stwierdzenia zgonu przez jakiegokolwiek polskiego urzdnika, nie mwic o sdowym lekarzu!, 5. nie ma
konferencji prasowych dotyczcych Zdarzenia oraz akcji poszukiwawczo-ratunkowej i panuje totalna dezinformacja,
przykrywana nastrojem aoby i deliberowaniem nad tym, jak zastpi polityczne wakaty, 6. przez jakie dwie godziny na
czas przeniesienia si do siedziby gubernatora obwodu smoleskiego na pobojowisku nie ma najprawdopodobniej
adnych dyplomatycznych przedstawicieli z Polski (by moe s borowcy) dopiero po ich powrocie zaczyna si proces
wydobywania cia).
Po drugie: polscy przedstawiciele mwi o miertelnym strachu, jaki odczuwali bdc na pobojowisku (por. relacje z filmu
10.04.10); por. te wspomnienie J. Brudziskiego: Na lotnisku w Smolesku podszed do mnie chopak z Kancelarii Prezydenta,
ktry mia zabezpiecza wizyt Lecha Kaczyskiego w Katyniu. "O Jezu - zacz - dobrze, e przyjechalicie. Balimy si, e oni
nas tutaj zabij (http://wyborcza.pl/1,75480,9310124,Ogrillowali_nas.html). Jak zreszt powie J. Opara (a propos barykadowania
si szaf w hotelowym pokoju przez czekistami): Teraz to moe si wydawa nieracjonalne, natomiast wtedy byy to bardzo
realne doznania. Stan zagroenia pozosta w nas jeszcze bardzo dugo (M. Duewska i J. Lichocka, s. 199).
I jeszcze jeden cytat z relacji J. Opary (M. Duewska i J. Lichocka, s. 191) na temat tego, co odczuwa: To bya chyba jednak
zupena pustka. Ta tragedia spowodowaa, e emocje byy na drugim planie, to znaczy, pewnie tak musiao by. Ale waciwie
bya jaka taka megapustka. Czowiek dziaa troch jak robot, automat, bo musia dziaa, no nikogo innego nie byo, ale to byo
straszne wyjaowienie, takie chodzce cielsko majce wykona jakie zadania, przymuszone do zadzwonienia, do poproszenia o
co konsula, przedstawiciela ambasady, ale w rodku pustka, pustka... tylko pustka. Rozum podpowiada, e staa si
niewyobraalna tragedia, co strasznego... niewyobraalnego, a w rodku pustka. Nic (por. te
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/o-ile-dobrze-pamietam-czyli-zeznania.html; Opara podczas swych
sejmowych, niedugich przecie zezna podobnie zreszt M. Werzchowski, sprawia wraenie osoby miertelnie przeraonej, wprost
trzscej si ze strachu).
Czym innym to wszystko, co przywoaem wyej, mona wytumaczy, jak nie tym, e najstraszniejsze w caej smoleskiej historii i
przechodzce ludzkie pojcie musiao by to, e nie doszo do lotniczej katastrofy? I tym, e z jednej strony Ruscy wanie
ujawnienia tego si najbardziej obawiaj (std m.in. rozszerzona lista polegych akurat o osoby, ktre z pobojowiskiem i
wieciami o wypadku, byy zwizane) obawiaj si, e to w pierwszych godzinach wyjdzie na jaw i std tak uwanie obserwuj
przebywajcych tam Polakw (oczywicie oznaczaoby to po prostu wojn midzy Polsk a neo-ZSSR, jeli nie szerszy konflikt:
NATO-neo-ZSSR). Z drugiej strony sami Polacy, nie tylko boj si o czym takim pomyle, ale te boj si co takiego komukolwiek,
a ju na pewno nie polskiemu spoeczestwu, powiedzie. To im nie przechodzi nie tylko przez myl, ale i przez usta (analogicznie jak
cytowana par przypisw wczeniej L. Putka, ktra wraz z T. Stachelskim i A. mietan, wiedzc o tragedii, decyduje: ludziom nic
nie mwimy). Oczywicie ludziom si nic nie mwi, a cilej: nie mwi si prawdy, o tym, co si stao, dla dobra i
bezpieczestwa tyche ludzi, jakeby inaczej, no bo, jakby zareagowali Polacy na wie o ataku na polsk delegacj? (Cinie si w
tym kontekcie pytania: a jak zareagowa p. Prezydent L. Kaczyski, gdy Ruscy zaatakowali Gruzj? I czy swoj mn postaw nie
sprawi, e ruska ofensywa nie dosza do Tibilisi?)
W ten sposb jednak, a wic ukrywajc prawd, ci Polacy staj si natychmiast zakadnikami kamstwa smoleskiego, od momentu
bowiem, gdy 10-go Kwietnia zacznie si oficjalne opowiadanie o katastrofie prezydenckiego tupolewa na lotnisku w Smolesku, nie
bdzie mona ju zawrci. Zamachowcom za wycznie o to wtedy (w pierwszych godzinach po tragedii) chodzi: by w
wiadomoci spoecznej utrwali si obraz wypadku. Reszt bowiem zajm si specjalici od sterowania opini publiczn.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 146
(M. Duewska i J. Lichocka, s. 131-132).

Nie spostrzega on jednak ani cia wszystkich pasaerw, ani wielu foteli 208.

Widzc wrak samolotu i to miejsce, nie wiedziaem, gdzie mam podej, bo niczego nie byo!
Naprawd byy tylko koa odwrcone, ktre s na wszystkich zdjciach, i ten ty... Wszyscy
mwi, e to kabina pilotw, a to jest tak naprawd ty samolotu odwrcony, to jest to, co jest za
koami. (...) I nic wicej nie byo! Wszystko to bya jedna wielka miazga! Nie byo czci, e okna
wida, e kto moe siedzie w samolocie, tylko to wszystko byo... miazga. Jak... jak na
zomowisku... jak wszystko jest rzucone na kup i nie wiadomo, co gdzie jest... gdzie skrzydo,
gdzie.... to wszystko byo tak przemielone i wbite w ziemi, e nawet nie byo... Ja tam
podbiegem i nie wiedziaem, gdzie co jest. Gdzie jest przd, gdzie jest... tylko te koa... Wszystko
byo totalnie rozrzucone (j.w., s. 133-134). (...) Po tym, jak teren zosta dogaszony, bo gdzie
byy pojedyncze ogniska zapalne, to pozwolili nam podej. Nie chodzilimy po wraku. Suby
podzieliy go sobie na sektory jak rozumiaem zaczo si ju zabezpieczanie miejsca do
dochodzenia przyczyn katastrofy. Jakie s procedury myl midzynarodowe czy rosyjskie
dotyczce katastrof lotniczych. I chyba po godzinie nie wiem, byem tam prawie cay dzie
na jakie ptorej godziny wyjechaem stamtd, pojechaem do Smoleska (s. 135).

W siedzibie gubernatora obwodu zostaje zorganizowany sztab. I po ustaleniu listy pasaerw i


po posiku, urzdnicy ambasady oraz kancelarii Prezydenta powrc na Siewiernyj, gdzie zacznie
si proces wydobywania cia. O 14.30 pol. czasu (wg relacji konsul L. Putki 209), czyli o 16.30 rus.
czasu szykuje si do powrotu do Warszawy J. Sasin, natomiast:

Potem zaczo si porzdkowanie miejsca katastrofy. Porzdkowanie w tym sensie, e osoby,


ktre zginy, wynoszono z wraku w jedno miejsce, tam opisywano. Jeeli kto by rozpoznany,
czy nie by rozpoznany, to by ukadany w odpowiednim miejscu... To by las, wic nie byo
niczego... Osoby byy ukadane ciao przy ciele - relacjonuje Wierzchowski (j.w., s. 137), ktry

208 Podobnie ma si sprawa z relacjami innych akustykw z kancelarii Prezydenta, J. Sasina i A. Kwiatkowskiego, ktrzy zeznaj,
adnych dokadnych ogldzin pobojowiska nie byli w stanie prowadzi. Nie rozpoznali nikogo na miejscu katastrofy ani nie zrobili
adnych zdj.
Sasin: Nie mog z pen wiadomoci powiedzie, e kogo rozpoznaem. Te ciaa, ktre leay, nie byy w stanie
umoliwiajcym rozpoznanie. Widziaem ciaa w nienaturalny sposb powykrcane czy z pourywanymi gowami na przykad. To
mnie uderzyo bardzo mocno, widziaem kilka cia, ktre miay pourywane gowy... (...) Miaem odruch, eby wej tam i szuka
ciaa prezydenta czy te innych osb, ktre znaem. Ale... (...) jak obejrzaem, obszedem to miejsce dokadnie, stwierdziem, e
tego si po prostu nie da zrobi. Widziaem kilka cia, pozostae byy gdzie wrd tych szcztkw. Wymieszane z fragmentami
samolotu czy wrcz gdzie pod fragmentami samolotu. (...) Uznaem, e bdzie zaprzeczeniem regu naszej cywilizacji chodzi i
depta po tych szcztkach (...) naley to miejsce potraktowa jak grb (M. Duewska i J. Lichocka, s. 48-49).
Kwiatkowski: Na wprost mnie byo jakie rumowisko i tam, na szczycie zobaczyem co dziwnego... to bya taka posta... korpus
ludzki w jakim swetrze... bez gowy... i wtedy zawrciem. I pomylaem sobie, e tak naprawd nie jest moliwe, eby po tych
wszystkich miejscach chodzi. Tam bya woda, boto, byy porozrzucane szcztki, jakie pocinane brzzki. Wycofaem si rwnie
dlatego, e tak naprawd nie byo gwarancji, e nie chodz po szcztkach ludzkich, e nie chodz po moich koleankach i
kolegach. (M. Duewska i J. Lichocka, s. 96-97).
Jak do tej pory nie pojawiy si te zeznania M. Jakubika, ktry wraz z M. Wierzchowskim mia czeka na delegacj prezydenck na
Siewiernym (http://freeyourmind.salon24.pl/346931,w-poszukiwaniu-zeznan-jakubika-i-innych), ani wielu innych kluczowych dla
10-go Kwietnia osb (typu T. Stachelski, P. Paszkowski, D. Grczyski, W. Bater itd.).
209Bya 16.30 miejscowego czasu, czyli 14.30 polskiego. wiecio soce, by pikny jasny dzie. Micha Greczyo sta z ministrem
Sasinem. Pan Sasin odlatywa do Polski http://wyborcza.pl/1,76842,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html?
as=2&startsz=x Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/sasin-na-siewiernym.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 147
wemie udzia tylko w dwch identyfikacjach ciaa p. K. Doraczyskiej oraz p. Prezydenta L.
Kaczyskiego. - Wszystkie osoby byy znoszone na miejsce... potem przyjechay trumny, do
ktrych ciaa skadano i systematycznie wywoono... po wstpnej identyfikacji robionej przez
kolegw z BOR-u, eby mniej wicej typowa, kto jest kim. (...) Pan prezydent zosta w tym
miejscu (gdzie znaleziono ciao przyp. F.Y.M.), a prawie wszystkie ciaa zostay przewiezione
(s. 139).

W jaki sposb Wierzchowski uzyskuje wiedz o tym wszystkim, jeli w identyfikacjach nie bierze
udziau210? Jak mona sdzi z jego relacji, opowiadaj mu o tym borowcy (por. s. 138). Pytany
podczas przesuchania sejmowego, czy robiono stosown dokumentacj, zakada, e tak
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-wierzchowskiego.html). Nie
jest w stanie zarazem powiedzie, czy ktokolwiek z polskiej strony uczestniczy w podejmowaniu
decyzji o ewakuowaniu cia (zwaszcza w tak zdumiewajcy sposb, jak wynoszenie ofiar lotniczej
katastrofy w trumnach).

210 W sejmie powie: nie podchodziem i nie patrzyem, czy kto tam kogo kadzie na nosze
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-wierzchowskiego.html).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 148
Wynoszenie, dodajmy, na ciarwki nadajce si do woenia materiaw budowlanych 211.

Co jednak szczeglnie warte jest odnotowania (choby w kontekcie zezna J. Opary o zaadunku
trumien212), jeli ofiar byo 96, a na kad ciarwk wchodzio po kilkanacie (jeli nie wicej,
skoro ukadano je warstwami) trumien

211 Por. te http://fymreport.polis2008.pl/?p=996


212 Na miejscu tragedii byy ciarwki pene trumien. Te ciarwki... takie z lat pidziesitych, szedziesitych. Zreszt, tak
samo wyglday samochody stray poarnej i karetek pogotowia jak z muzeum. Trumny uoone jedna na drugiej, onierze
zdejmuj trumny, pakuj do nich zwoki i stawiaj na due ciarowe samochody jak Kamaz. Wszystko byo odkryte, samochody
nie miay nawet plandeki. I tak byli ukadani: jeden na drugim, jeden na drugim. Jedna trumna nad drug trumn. Warstwowo,
to znaczy na pododze leao okoo dziesiciu trumien, na te kadli dodatkowe, a na te jeszcze jedn warstw. I tak zaadowany
samochd odjeda w stron Smoleska (M. Duewska i J. Lichocka, s. 189). Jak jednak susznie zwrcia uwag MME-MZ
(cytowaem jej komentarz na pocztku Czerwonej strony Ksiyca), nie ma adnych zdj z umieszczaniem zwok w trumnach.
Makabryczny cyrk z trumnami mia pokaza ruski szacunek dla zabitych i niesamowit wraliwo Ruskw na cierpienia Polakw
przeywajcych aob po tragedii. Problem w tym, e ciaa wynoszono na gruzawiki, a nie do karawanw, to po pierwsze. Po drugie,
tego typu celebra bya zupenie bezsensowna z punktu widzenia koniecznoci przeprowadzenia bada medyczno-sdowych, a wic
o pochwku nie mogo by wtedy mowy. Po trzecie, umieszczanie ludzkich szcztkw w trumnach mijao si z celem take z tego
powodu, i lada chwila miay zosta poddane sekcjom zwok (jak te sekcje przeprowadzono, to ju wiemy). Po czwarte, pakowanie
szcztkw do workw, a nastpnie do trumien (te nie wiadomo, w jaki sposb zabezpieczonych) mogo dodatkowo wpyn na
stan cia przed ewentualnymi badaniami medyczno-sdowymi, a wic kcio si nawet z podstawowymi kryminalistycznymi
procedurami (zwizanymi z zabezpieczaniem materiau dowodowego; podobnie zreszt bdzie z bezadnie wrzucanymi do worw
rzeczami ofiar, nie mwic o samym wraku).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 149
to czemu przez kilka godzin, przy tak sprawnym zaadunku, jaki widzieli wiadkowie, do wieczora
nie udao si wywie wszystkich trumien?

Co gorsza, mimo e wieczorem media podaway za Szojgu, i wszystkie ciaa zostay znalezione i
zostan poddane identyfikacji w Moskwie

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 150
to, jak te si dowiadywalimy z mediw, w nastpnych dniach po katastrofie, nadal
wydobywano ciaa, rzecz jasna, spod wraku
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/akcja-ratunkowa.html)
(http://www.rp.pl/artykul/459542,544883-Relacja-rosyjskiego-strazaka--swiadka-katastrofy-w-
Smolensku.html213).

Zakadajc bowiem, e na jeden gruzawik miecio si jakie 20 trumien, no to takich kursw


gruzawikami wystarczyoby raptem 5, zwaszcza e wydobywanie, jak przynajmniej opowiaday
pracownice pogotowia w Superwizjerze, szo migiem.

213 Jako pierwszego zidentyfikowano ksidza - po odziey i pozoconym krzyu na szyi. Lech Kaczyski te si zachowa lepiej ni
pozostali. Szefa pastwa polskiego rozpozna najpierw jego brat - Jarosaw, a pniej premier Donald Tusk. Przyjechali osobno.
Mari Kaczysk szukano dugo. Zostaa zidentyfikowana na podstawie obrczki lubnej. Szcztki ofiar od razu wkadalimy do
trumien i partiami wysyalimy do Moskwy. W drugim dniu po katastrofie za pomoc cikiego sprztu podnielimy due
fragmenty samolotu. Pod skrzydami znalelimy jeszcze trzy ciaa. A. Muramszczikow wczeniej wyznaje: Ciaa nie miay gw,
albo te gowy pasaerw byy zgniecione, koci twarzy - zmiadone. W caoci widziaem tylko jedn mod
dziewczyn.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 151
Co zupenie nie powinno nas dziwi, znajc sprawno ruskiego MCzS oraz CzeKa. Sprawno
MCzS polegaa nie tylko na tym, e wieczorem 10-go Kwietnia odtransportowano do Moskwy ciaa
ofiar najwikszymi migowcami

(tudzie iem-76 (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/czy-to-zdjecie-z-10-iv.html))

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 152
ale te na tym, e rzeczy ofiar przewoono z funkcjonujcego pnocnego lotniska smoleskiego na
lotnisko oddalone od niego o 250 km na poudniowy wschd, czyli do Briaska, gdzie z kolei mia
czeka polski samolot214.

214 Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/briansk-i-okolice.html oraz


http://wyborcza.pl/1,76842,7890156,W_Briansku_Tu_154_bylby_bezpieczny.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 153
Cho wydawaoby si, e prociej byoby do Witebska, jeli ju na Siewiernym samolot z Polski nie
mg z jakich wzgldw wyldowa215.

No i nastaje wieczr wtedy dopiero bowiem mog, jak si okazuje, dotrze na pobojowisko i
eksperci znad Wisy, i delegacja Tuska, a po niej (przetrzymana pod bram lotniska) delegacja J.
Kaczyskiego. Jak bdzie wspomina (rok po tragedii) w dok. filmie Sobota (zrobionym przez
rzdow telewizj (http://www.tvn24.pl/-1,1698999,0,1,ostatnie-slowa-od-niego-zebys-sie-nie-
rozpadl,wiadomosc.html)) (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/rok-
pozniej.html), ten pierwszy:

sceneria, jak z jakiego upiornego przedstawienia teatralnego. Ta scenografia... Przez


to, e by las, boto, szcztki samolotu, te smugi wiata... (no i jeszcze chyba par trumien przyp.
F.Y.M.). I jakby zapach tragedii w powietrzu. Nie umiem tego zdefiniowa, ale takie poczucie
fizyczne, e jestemy w miejscu, gdzie stao si naprawd co... co strasznego wiat wok staje
si absolutnie zimny i przezroczysty. Nie wiem. Nie... Jakby zastyga wszystko wok i w samym
czowieku i wszystko staje si tak bardzo jak... ostrze noa: zimne i jasne, a rwnoczenie tak,
jakbymy nie mieli do tego dostpu.

Jak za bdzie (9 wrzenia 2010) opowiada towarzyszcy bratu zamordowanego Prezydenta J. M.


Tomaszewski (http://www.radiownet.pl/publikacje/jan-tomaszewski-o-podrozy-do-smolenska-
po-katastrofie-10-kwietnia-2010-archrw): Tak przetrzymali nas, e wszystko dopiero mona byo
oglda w wiatch reflektorw, tzn. tylko to, co byo do pokazania. (...) Widocznie co mieli do
ukrycia, tak uwaam. Co byo nie tak z tym wszystkim. Od pocztku byo krtactwo. (...) Ta caa
akcja tam, jak obserwowaem, porzdkowania tego terenu i jak to wszystko wygldao, jak te
gruzawiki po tym wszystkim jedziy... (...) Ci ludzie, co tam zajmowali si, ci... Nie wiem, kto to
by, jakie wojsko czy milicja, czy co miechy, chichy, daj spokj... Daj spokj, po
prostu, to nie jest wszystko, wiesz, normalne. To by koszmar.

215 Jako makabryczn ciekawostk dorzucibym zdjcie zrobione przez I. Pitaleva, ktry 11 kwietnia 2010 mia jeszcze zapa w kadr
jakich ratownikw-wycieczkowiczw po Siewiernym z czerwon trumn
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/1149.html), chodzi o to zdjcie (http://1.bp.blogspot.com/-
xckYwYeZuP0/ToyadLFuruI/AAAAAAAAEWM/JVN1aVgIbMo/s1600/eksport%2Bmaskirowki%2B-%2B11%2Bkwietnia
%2Btrumna%2Bo%2B17.12%2BI.%2BPitalev.png). Cho niewykluczone, e w trakcie roboty na eksport Pitalev przesadzi z
nadprodukcj lub antydatowaniem.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 154
(zestawienie zrobione przez 154)

I nim J. Kaczyski, J. M. Tomaszewski i in. wylecieli z Siewiernego maszyn, ktra przybya po nich
z Witebska (tam ich, jak pamitamy, wysadzono po przylocie z Polski, by tukli si w limaczym
tempie w konwoju do Smoleska), ruscy funkcjonariusze najpierw przeprowadzili blisko godzinn
kontrol paszportow, a potem sprawdzali, co jest midzy awkami, czyli rewizja samolotu.

Przeniemy si wic na chwil wanie do Witebska, bo stamtd, jakim przedziwnym zrzdzeniem


losu przybdzie wyjtkowy leny dziadek.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 155
Ekskluzywny leny dziadek z Witebska

Wiemy z moskiewskich i warszawskich bani z 10 Kwietnia, e lotnisko w Witebsku byo nieczynne,


o czym miaa z kolei nic nie wiedzie zaoga leccego do Smoleska prezydenckiego tupolewa 216.
Wprawdzie ju po poudniu lotnisko to byo jak najbardziej czynne, skoro przyjmowao samoloty z
Polski
(http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.htmlas=3&startsz=x)217,
216 Nie tylko ona 2) ci, co zaplanowali lotniska zapasowe dla niej, jak i 3) wiee w Misku, Moskwie i Smolesku.
W czerwcu 2010 na lotnisku w Witebsku lduje patriarcha Cyryl, by... zoy oficjaln wizyt w Smolesku. Wita go nie kto inny, a S.
Antufiew. Por. http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/witebsk-minsk.html,
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/witebsk-i-inne-lotniska-zapasowe.html
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/222616,Smolensk-Cyryl-na-miejscu-katastrofy-samolotu
217 Warte odnotowania s witebskie przygody dwch borowcw i konsul L. Putki, ktra udaje si rzdowym autem ze Smoleska do
Witebska wanie, by wzi udzia w powitaniu dwch popoudniowych delegacji z Polski: Jechalimy razem, oni (borowcy przyp.
F.Y.M.) przed nami. Zatrzymali si w Witebsku przy miejscowej takswce. Wysiadam, borowiec pyta, gdzie jest lotnisko.
Takswkark bya adna moda blondynka. Poprosiam, eby nas poprowadzia, e jedziemy po polsk delegacj rzdow,
zapac za kurs, ale niestety, mam tylko euro. Zawsze jadc w delegacj, mam wiksz kwot w euro, bo nie wiadomo, co si
zdarzy. Nie, jej nie chodzi o pienidze, nie moe. Wytumaczya, jak jecha. Skierowaa nas na lotnisko wojskowe za
miastem. le. Prawdopodobnie zmylia j nasza informacja o przyjedzie delegacji rzdowej, a my nie
wiedzielimy, e w Witebsku s dwa lotniska. Zadzwonilimy do Smoleska. Nasze samoloty - usyszelimy - wylduj na
cywilnym. Wic pdem z powrotem do miasta.
Intrygujcy jest ten epizod ze skierowaniem rzdowych polskich samochodw na kolejne w smoleskiej wielowtkowej historii
(zupenie nieczynne) lotnisko... Witebsk-Siewiernyj (zwane te ), ktre, przynajmniej na zdjciach z ostatnich
paru lat, wygldao jak zona z ruskiego horroru (http://toxa-vorozheev.livejournal.com/76908.html)
(http://evillab.org/military/aerodrom-vitebsk-severnyi/) i jeli tam cokolwiek mogo ldowa, to prdzej kruki i gawrony anieli
jakie zagraniczne samoloty z dyplomatami (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/10/wycieczka-po-witebsku-i-
okolicach.html). Czyby takswkarka witebska o tym nie wiedziaa? Nie znaa tego, pooonego na kompletnym odludziu, lotniska?
Czy chciaa co w ten sposb zasugerowa, czy te po prostu robia sobie jaja z polskich przedstawicieli? Gdyby tego byo mao, to
przecie cywilne i midzynarodowe lotnisko Wostocznyj pooone jest (jadc od strony Smoleska) dobre 10 km przed Witebskiem
(http://www.ourairports.com/airports/UMII/) i wydaje si mao prawdopodobne, by nie byo tablic informacyjnych przy gwnej
drodze czcej te dwa miasta, by odbi w lewo.
Wczeniej za Putka mwi: Najszybciej, jak to byo moliwe, pojechalimy z panem Grzegorzem, kierowc konsulatu, do
Witebska. Nie mogam si dodzwoni do naszej ambasady w Misku. Pomg mi dyrektor departamentu konsularnego MSZ pan
Czubiski. Po kilku minutach zadzwoni konsul z Miska. Te jad do Witebska i nic - jak ja - nie wiedz, czy bdzie jeden samolot,
czy dwa i kto kiedy przyleci. Po drodze min nas samochd BOR-u i jaki drugi, te ze znakami CD. Zobaczylimy je potem na
granicy rosyjsko-biaoruskiej. Podjeday do jakich budynkw granicznych. Po pewnym czasie dogoni nas samochd BOR-u z
dwoma borowcami. (http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html?as=2&startsz=x) konsul z
Miska mg nie wiedzie, czy bdzie jeden samolot, czy dwa i kto kiedy przyleci, ale mg wiedzie, gdzie przyleci, a gdzie nie
przyleci, prawda? Chyba, e to lotnisko wcale tak le si nie miewa, jak to przedstawiaj stare zdjcia.
Komentatorzy na tych forach http://vertoletciki.forumbb.ru/viewtopic.php?id=642 (post z maja 2011)
http://www.radioscanner.ru/forum/topic16015.html (post z grudnia 2011 r.), pisz, e Witebsk-Siewiernyj posiada swj kryptonim
radiowy (Kawior), co jak na zon z horroru byoby do dziwne (na tym z kolei lotniczym forum
http://www.forumavia.ru/forum/7/4/5300803797748022890801139068874_3.shtml jeden z komentatorw potwierdza
funkcjonowanie tego kryptonimu w lutym 2010. Na pytanie -
? odpowiada: ).
Tego typu lady jeszcze o niczym by nie przesdzay i podawabym je gwnie w kontekcie przygody L. Putki i borowcw, gdyby nie
to, e kiedy urewo to byo wojskowe tajne miasteczko nr 91 (za czasw ZSSR), ktrego status zmieniono 8 listopada 2000 r. na
mocy postanowienia biaoruskiego rzdu (http://busel.org/texts/cat4xz/id5twfcud.htm)
(http://arc.pravoby.info/documentc/part9/aktc9274.htm), by moga go obj powstaa w 1999 r. wolna strefa ekonomiczna
(http://www.fez-vitebsk.com/ru/) (http://bdg.by/news/news.htm?5388,2), ktra ju wcale jak zona z horroru nie wyglda (cho
niektre elementy starej zony s rozpoznawalne http://www.fez-vitebsk.com/ru/?f=buildings). Ta strefa ekonomiczna ma si tak
dobrze, i jest tam nawet wielu inwestorw zagranicznych, m.in. z... Polski (http://www.fez-vitebsk.com/ru/?f=residents)
(http://www.poland.belembassy.org/_modules/_cfiles/files/vitebsk_ru_757.pdf) (http://www.fez-vitebsk.com/ru/?
c=news&f=250309) (http://www.vitnews.by/data/arhiv2009/Arhiv_41_0704.html) (http://www.fez-vitebsk.com/pol/ tu
polszczyzna tego typu: Korzystne pooenie geograficzne na skrzyowaniach samochodowych, powietrznych i kolejowych
magistrali transportowych, podatkowe i celne preferencje, rozwinita infrastruktura produkcyjna, wysoko wykwalifikowana sia
robocza w regionie, pastwowe gwarancje inwestorom robi WSE "Witebsk" pocigajcym miejscem dla rozmieszczenia
przedsibiorstw produkcyjnych.).
Por. te http://pavel.zubr.com/HTML/FEZ/Frameset-2.htm. Moe wic witebska takswkarka wcale si nie pomylia? I moe tam w
strefie ekonomicznej w tzw. sektorze 1 ( 1 ()) funkcjonuje drugie, pnocne witebskie lotnisko? Kiedy, gdy
naleao ono do 339 witebskiego puku wojenno-transportowego ZSSR, na nim zaczynay swoj karier iy-76 (http://aircraft-
museum.ucoz.ru/publ/aehrodromy_v_belarusi/ispoliny_belorusskogo_neba/3-1-0-45).
Na lotnisko Witebsk-Siewiernyj jako pierwszy zwrci uwag arturb http://arturb.salon24.pl/296236,oficjalna-wizyta-stewardessy-
7-kwietnia (por. te http://blogi.vitebsk.biz/norske/609/ oraz informacj z grudnia 2011 (http://sb.by/post/2955/) na temat m.in.
zagospodarowywania lotniska urewo przez firm paliwow z Sankt-Petersburga).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 156
tak jak i czynne byo Siewiernyj, no ale nie bdmy przesadnie podejrzliwi, wszak to z Witebska
mia przyby218 niezwyky wprost, ekskluzywny, leny dziadek, ktrego zadaniem bdzie m.in.
uwiarygodnienie miejsca katastrofy, a zarazem poddanie w wtpliwo ruskiej infrastruktury
lotniczej. Sama bowiem mga do wyjanienia przyczyn katastrofy to byo za mao, cho przecie
tak wiele tumaczyy dwa ustalone przez ekspertw fakty: zahaczenie o anten radiolatarni
(potem przeformuowane na zderzenie z pancern brzoz) oraz bd ludzki, jaki popenili piloci.

Siergiej z Witebska nie pozostawia cienia wtpliwoci bieda-infrastruktura smoleskiego


lotniska dopenia wszystkiego. Piloci we mgle mogli nie widzie adnych wiate, std tym
bardziej nie byo szans na bezpieczne wyldowanie. Sprawa owietlenia znalaza potem swj
oddwik w raporcie komisji Burdenki 2 (oczywicie jako bez znaczenia dla katastrofy), wic nie
byo to byle jakie odkrycie. Wprawdzie P. Ferenc z GP dziwi si nieco temu odkryciu
spostrzegawczego Siergieja z Witebska219, ale okazao si ono strzaem w dziesitk, poniewa tym
bardziej obarczao win polsk zaog, ktra mimo braku owietlenia upara si na przyziemianie.

Przybyy na Siewiernyj witebski leny dziadek mia, dodajmy, o wiele wicej szczcia ni leni
Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/351334,witebsk-smolensk (na temat wsppracy midzy obwodem witebskim i smoleskim
i nt. antyterrorystycznych wicze na lotnisku Siewiernyj w Smolesku, w maju 2009).
218 Zdaniem P. Bugajskiego i J. Kubraka (s. 144), witebski leny dziadek mia zacz robi zdjcia o godz. 16.07 pol. czasu: Biaoruski
dziennikarz fotografuje na lotnisku w Smolesku Rosjan, ktrzy naprawiaj zepsute owietlenie przy pasie startowym. Na tego
lenego dziadka powouj si te autorzy Zbrodni smoleskiej, publikujc dwa jego najsynniejsze zdjcia, s. 384-385.
219 Ktrego dnia zauwayem w telewizji zaczli pokazywa, jak Rosjanie naprawiaj, wkrcaj arwki do jakich opraw tam do
jakich reflektorw. Ja nie wiem, do jakich wkrcaj, ale na fotografiach, ktre ja robiem trzy i p godziny po wypadku, nie
byo adnych reflektorw ani adnych opraw na tym lotnisku. Tak e to jest arcydziwna sytuacja.
(http://freeyourmind.salon24.pl/273210,lotnisko), por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/lot-
dziennikarzy.html (dlaczego dziennikarze, odlatujc z Siewiernego, nie zrobili dokumentacji miejsca, jeden diabe smoleski wie)
oraz http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/lotnisko-2.html.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 157
dziadkowie smolescy. Udao mu si wszak zrobi cakiem dobrej, jak na wczesne warunki,
jakoci, fotografie bieda-owietlenia i odgrywajcych kolejn komedi ruskich mundurowych
(http://silverrebel.livejournal.com/586683.html).

(zwrmy uwag na czas publikacji na polskiej stronie jest to 10:29, na livejournal 10:49, za na stronie
http://news.vitebsk.cc/2010/04/11/pod-smolenskom-razbilsya-samolet-prezidenta-polshi-foto/ ju o 0:04 11-go kwietnia)

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 158
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 159
- tak jakby po prostu Siergiej sta nad gomi i mg spokojnie robi zblienia na ich rabot 220. Ale
to oczywicie mg by szczliwy zbieg okolicznoci. Podobnie kolekcja zdj krya, ktre nie
tylko bardzo fotogenicznie upado221, ale przecio po drodze linie wysokiego napicia w Smolesku.
No i te byo pilnowane przez ruskich mundurowych.

220 Na moderowanym przez doc. S. Amielina, smoleskim forum, zdjcie witebskiego lenego dziadka z wkrcaniem arwek ukazuje
si 12 kwietnia 2010 o godz. 14.45 rus. czasu: http://forum.smolensk.ws/viewtopic.php?f=74&t=48375&start=1340
221 Jak celnie skomentowa piko w kontekcie rozwaa dot. zamachu na Siewiernym: 1. Zestrzelenie z ziemi - niemoliwe - jak co
trafi we mgle co leci 80m/s + trafi ze szcztkami w obserwowane miejsce bez wywoania haasu? Im wyej leci tym rozrzut
wikszy. 2. Zestrzelenie z powietrza - niemoliwe - j.w. + synchronizacja lotu myliwca. 3. Detonacja w samolocie - niemoliwa -
w 2 sekundy TU (d. 48m) przelatuje 160 m - na takiej dugoci le szcztki. Jak zsynchronizowa moment i si wybuchu z V i h
samolotu aby osign taki skutek? 4. Awaria silnikw lub sterowania - niemoliwe - samolot by przyziemi w jednym kawaku -
lady upadku caej maszyny na ziemi (brak takich ladw). Detonacja kilkunastu ton paliwa - myl e osoby oczekujce na
lotnisku jako by to zauwayy. Winiewski mwi e co tam widzia na wysoko 2 x drzewa. Na pewno nie eksplozj 12 ton
paliwa. Albo gruchnoby wszystko, albo kto co podpali. Trzeciej moliwoci nie ma. 5. poczenie punktu 3 i 4. Szcztki
skrzyde nie wpadyby pionowo w krzaczki nie uszkadzajc ich, huk i teren wygolony z drzewek. Pole wypadku na
pewno nie o obserwowanych wymiarach. 6. - Pozostaje inscenizacja.
Dochodzi do tego jeszcze: przemieszczanie si szcztkw w cigu doby, adny przeom koowy czci ogonowej kaduba - gdzie jest
cz co bya z ni poczona? Te powinna mie taki przekrj, a podunice to gdzie. Na zdjciach wida byszczc turbin
sprarki za wlotem silnika - znaczy przecisna si bidulka i wysza z tyu. S te erdzie adnie przycita pod kadubem, a
czasami wida kantwki, te adnie przycite. A gdzie fotele?
Znaleziono godo z salonki (czyste) a salonka gdzie - uliki pod...dzili?" (http://freeyourmind.salon24.pl/384658,pierwsze-
nawrocenia-smolenskie#comment_5663865).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 160
Nieco mniej szczcia mia Siergiej, jeli chodzi o zapanie w obiektyw pobojowiska (tym razem
sporo drzew i krzokw przesaniao widoczno, a i chyba ruscy mundurowi nieco mniej spolegliwi
byli), cho i tak, trzeba przyzna, ucity ogon udao mu si uj z tej najlepszej, rwnej strony.

Witebski leny dziadek zainicjowa te pionierskie prace dendrologiczne w Smolesku, pokazujc


skal zniszczonych drzew przez prezydenckiego tupolewa:

ktre to prace z autentyczn pasj podejmie fotoamator smoleski, pasjonat lotnictwa, jak go
nazwie zauroczona jego ponadczasowymi badaniami Rz
(http://www.rp.pl/artykul/462344.html), doc. S. Amielin, zaoyciel dendrologicznej

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 161
szkoy smoleskiej, ktrej poczet nadwilaskich uczniw bdziemy widzie przez wiele
miesicy (http://freeyourmind.salon24.pl/351791,krotka-historia-pewnej-koordynacji;
http://freeyourmind.salon24.pl/292083,ekspert-prezentuje-swoje-badania;
http://freeyourmind.salon24.pl/293695,eksperci-prezentuja-swoje-badania).

Naturaln kolej rzeczy musiao by wic to, i witebski leny dziadek stanie si ulubiecem i
bohaterem nadwilaskich mediw222, zrobi wraenie nawet na polskich mediach niezalenych
(http://glos.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1987&Itemid=103) (no i, co
chyba zrozumiae, zostanie dostrzeony i doceniony przez ruskie media
(http://ehorussia.com/forum/showthread.php?t=1725&page=4)). Nie trzeba byo na to wszystko
dugo czeka, skoro, jak wida byo wyej, rezolutny Siergiej wiedzia jakim sposobem, yjc sobie
w Witebsku i zajmujc si witebskimi sprawami, e akurat na portalu http://lotnictwo.net.pl/ (i to
znalaz waciwy wtek, mimo nieznajomoci polskiego) powinien by umieci swj pierwszy wpis
z tym sympatycznym tekstem zdajcym relacj z odkrycia bieda-owietlenia na Siewiernym.

Sprawia w tekst Siergieja wraenie, jakby kto dopiero uczy si polskiego albo... jakby kto
udawa, e polskiego nie zna i pokiereszowa komunikat po to, by wyglda, na taki biaoruski:
Moje kondolencje. Wszystkie Biaorusi w szoku i aobie.
Fotografowane w miejscu katastrofy przez biaoruskie agencje. Kilka zdj mona zobaczy tutaj.
Ciekawe zdjcie, gdzie dodaje si arwki w wiatach przed pasa startowego - 18:07, czas
Misku. Czy podczas katastrovy wiata nie dziaa? Dwa zdjcia z arwki na wiksz skal
tutaj. Pniej postaram si przedstawi GPS-utwr z miejsca katastrofy.

Nasz witebski kolega-urnalista nie musia przecie o swym odkryciu pisa po polsku 223, mg
napisa po angielsku, gdy jako mody chopak i czowiek pracujcy dla biaoruskich mediw od
dobrych paru lat, na pewno go zna (http://www.linkedin.com/in/silverrebel/ru). No ale mniejsza z
tym. Jego publikacja (akurat nazajutrz po wypadku oraz akurat w takim miejscu) zakrawaa na
cud smoleski podobny do zamieszczonej kilka dni pniej, bo 14 kwietnia 2010, na
rwnie, jeli nie bardziej ni http://lotnictwo.net.pl/, wyrafinowanej stronie
222http://www.tvn24.pl/-1,1652433,0,1,wymieniali-lampy-tuz-po-katastrofie-tu_154,wiadomosc.html ,
http://www.tvn24.pl/0,2328401,0,0,1,1,,wojskowi-rozciagaja-kabel-zasilajacy-oswietlenie- fotsiergiej-serebro,galeriamax.html
http://www.gadu-gadu.pl/lampy-przy-pasie-startowym-nie-mialy-zarowek, http://www.tvn24.pl/1,1652433,druk.html
223 Prosz zwrci uwag, e niektre frazy s zupenie poprawne i gramatycznie, i ortograficznie ( Fotografowane w miejscu
katastrofy przez biaoruskie agencje (tu Siergiej poszed po bandzie, bo siebie przedstawi jako biaoruskie agencje, ale niech mu
tam), Kilka zdj mona zobaczy tutaj, dodaje si arwki w wiatach, Pniej postaram si przedstawi), a niektre
wygldaj, jakby skleci je kompletny bawan (podczas katastrovy wiata nie dziaa, przed pasa startowego, dwa zdjcia z
arwki na wiksz skal).
W tym samym komunikacie dwukrotnie uyta jest (w dopeniaczu) poprawna forma sowa katastrofa i raz gupawa katastrovy
(jeliby kto nie wiedzia, jak si pisze po polsku i deklinuje wyraz katastrofa, to by uy ruskiego sowa i najwyej je spolszczy;
mgby te zajrze do polskich stron informacyjnych i przeklei odmieniane, 10-go Kwietnia przez wszystkie przypadki sowo, w
poprawnej formie w ostatecznoci uy mg google translatora). Tego typu wic, jak zaprezentowana wyej, logika konstrukcji
zda nasuwa skojarzenie z myl ludowo-wojskow lub bezpieczniacko-subow, ktrej najwybitniejsi, cho zarazem ciemni, bo
umys sowiecki jasny by nie moe, przedstawiciele zajmujcy si projektowaniem takich komunikatw zastanawiaj si, jak
zdeformowa przekaz, by wyglda naturalnie dla przecitnego odbiorcy. To tak jak byo za peerelu z pisaniem anonimw czy
tworzeniem szeptanej propagandy przez wojskwk czy ubecj.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 162
http://www.altair.com.pl/start-4421, dokumentacji dendrologicznej mistrza doc. S. Amielina,
ktry ni mniej ni wicej, tylko z wygldu drzew wywry (ju 13 kwietnia 2010, strzeliwszy rach-
ciach parset zdj, obrobiwszy je komputerowo, opisawszy, zrzuciwszy na swoj stron etc.), jak
przebiegaa katastrofa prezydenckiego tupolewa.

Witebski leny dziadek mia te swoje przygody z mundurowymi, co zrozumiae: Jeden z


milicjantw, ktry jest na zdjciach, w pewnym momencie ruszy w moj stron, ale ja odszedem
do innych dziennikarzy. Pniej widziaem jak milicjant skontaktowa si z kim przez
radiostacj. Pyta czy dziennikarze mog fotografowa pas startowy, ktry by std widoczny.
Musiano mu powiedzie, e nie, bo zacz przegania wszystkich dziennikarzy z
kamerami i aparatami. Powiedzia "idcie std!". Za jaki czas przylecia helikopter z
Putinem lub jak inn wan osob. Potem ju nie przeganiali, ale te nie pozwalali tak blisko
podchodzi (http://www.tvn24.pl/1,1652433,druk.html). Cae szczcie wic, e mielimy koleg
Siergieja, ktry ogarn sytuacj.

Oczywicie tylko chory z nienawici paranoik smoleski mgby si zastanawia nad tak
arcybolenie prost spraw: skd dociekliwy i dzielny Siergiej Serebro nagle si wzi i,
mwic obrazowo, wyldowa na Siewiernym (smoleskim, nie witebskim), skoro raczej nie
specjalizuje si w tematyce lotniczej. Wprawdzie na biaoruskich stronach mona gdzie
niegdzie wyczyta, i zwizany jest z tamtejsz opozycj
(http://news.21.by/society/2011/06/15/318921.html), ale na pewno nie jest to opozycja wobec

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 163
neo-ZSSR i ruskiej armii. Jak to si wic mogo sta, e z bratniej Biaoruskiej SSR naraz przybywa
witebski reporter, ktry robi ostre i dobrze nawietlone zdjcia ruskich mundurowych
wkrcajcych arwki na wojskowym lotnisku i tym samym ju dzie po katastrofie
podwaa do powszechn przecie wiar (nie tylko w Moskwie, Witebsku czy Misku, ale i
w takiej Warszawie) w niezawodno ruskiej techniki? Jak taki zbieg okolicznoci mg zaj?

Moe w taki sposb, e w styczniu 2010 w wynajmowanym przez Siergieja i jego on, witebskim
mieszkaniu pojawia si (pod ich nieobecno) biaoruska milicja, dokonujc rewizji i konfiskaty
elektronicznego sprztu urnalisty i fotoreportera
224
(http://naviny.by/rubrics/politic/2010/01/13/ic_news_112_324201/) ?

224 Do podobn przygod (ju po tragedii z 10 Kwietnia, bo w lipcu 2010) mia P. Nisztor z Rz za spraw ABW: Specjalna grupa
funkcjonariuszy ABW (do 2006 r. nazywana Wydziaem V) dokonaa w drugiej poowie lipca 2010 r. niejawnego
przeszukania mieszkania Piotra Nisztora, dziennikarza Rzeczpospolitej dowiedzia si Wrcz Przeciwnie. Czynnoci te
zostay dokonane bez zgody sdu - w slangu sub nazywa si to dosiadem. Powodem dziaa ABW byo podejrzenie, e
dziennikarz posiada niejawne dokumenty dawnych Wojskowych Sub Informacyjnych. To z kolei miao wynika z pyta, ktre
dziennikarz kilka miesicy wczeniej przesa do wczesnego marszaka Sejmu Bronisawa Komorowskiego. Podczas
przeszukania skopiowano wszystkie noniki elektroniczne. Dokumentw jednak nie znaleziono. To bya
fuszerka przyznaje oficer ABW i dodaje, e zostawiono lady: podczas akcji uszkodzono laptopa dziennikarza. Gdy
funkcjonariusze zorientowali si, e popenili bdy wysali funkcjonariuszy, ktrzy mieli przekona Nisztora, i przeszukanie byo
dzieem... Suby Kontrwywiadu Wojskowego. - W rozmowach zapewniali, e to dziki ich wstawiennictwu dziennikarzowi
niczego nie podrzucono mwi informator tygodnika z ABW (wersj t potwierdzio dwch innych oficerw)
(http://wprostp.pl/artykul/nielegalne-przeszukanie-abw-w-mieszkaniu-dziennikarza-%E2%80%9Erzeczpospolitej%E2%80%9D).
Podaj t informacj dla fanw tezy, e w Polsce nie ma agenturokracji, tylko jest normalny, praworzdny system.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 164
Jak si moemy domyle, po takiej uwerturze Siergiej mg zosta wezwany przez witebsk
prokuratur na duszy spektakl w postaci rozmowy uwiadamiajcej, ktra z kolei moga si
wiza z jakim ciekawym i przecie niespecjalnie trudnym zadaniem specjalnym (niekoniecznie na
Biaorusi), pozwalajcym zatrze winy (http://charter97.org/ru/news/2010/1/27/25775/):

Pstrykniesz, Sierioa, par snimek, bo przecie potrafisz zdjcia robi


(http://news.vitebsk.cc/2011/01/02/snimki-sergeya-serebro-v-chisle-luchshih-foto-2010-
agentstva-belapan/) i zapomnimy o wszystkim. Zdziwibym si, gdyby byo inaczej, biorc
poprawk na realia ludowej biaoruskiej agenturokracji. Pamitajc za, jak niezapomniany A.
Jewsiejenko, (rzecznik S. Antufiewa), to ten pierwszy z prawej poniej

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 165
nie mg znale na licie z nazwiskami polskich przedstawicieli mediw obecnych w Smolesku,
ukraiskiego dziennikarza A. Mendierieja (Syndrom katyski, cz. IV, 8'04''), rzuciem uwaniej
okiem i nie znalazem na niej lenego dziadka z Witebska.

- cho sporo tam znajomych nazwisk, cznie z Wiszniewskim Sawomirem, jak wida u gry.
Zawsze jednak mona przyj, i Siergiej by na innej licie, jakiej mniej oficjalnej 225. O co,
zamykajc ju t histori, mogo z tym lenym dziadkiem chodzi? O dwa w jednym o 1)
pozytywne skojarzenie z Witebskiem i (dokadnie tak samo, jak par dni pniej z filmikiem Koli i
kolekcj dendrologiczn doc. Amielina226) o 2) przykucie naszej uwagi do Siewiernego. W takim
razie nie pozostaje nam nic innego, jak powrci do korzeni i badyli siewiernieskich, a wic na
bagna, bota i moczary przy smoleskim wojskowym lotnisku.

225 Serebro mia tak wiele szczcia, e nawet orszak Tuskowy przekraczajcy rusk granic zapa swym czuym obiektywem
wieczorow por: http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/Serebro-tuskowy-orszak.png. To si nazywa znale
si we waciwym czasie we waciwym miejscu. Por. te fotorelacje Serebra z wojskowych wit w Witebsku
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/Serebro.png, http://fymreport.polis2008.pl/wp-
content/uploads/2012/02/Serebro2.png i http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/Serebro5.png.
226 14 kwietnia 2010 startuje medialnie i filmik Koli, i kolekcja doc. Amielina. Niby zupenie odmienne klimaty, a efekt jakby taki sam:
uwiarygodnianie katastrofy.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-1.pdf 166
Zdarzenie w oczach radzieckich ekspertw historia pierwszej bazy
ksiycowej

Konflikt wewntrz osobowociowy - zderzenie przeciwnie skierowanych nie dajcych si pogodzi wzajemnie motyww w
wiadomoci dowdcy statku powietrznego. W badanym przypadku, z jednej strony obecny by motyw odejcia na drugi krg.
Dowdca statku powietrznego by wiadom niebezpieczestwa i caej zoonoci sytuacji, swego braku przygotowania do kontynuacji
lotu w trudnych warunkach atmosferycznych poniej dopuszczalnego dla minimum. Z drugiej strony obecny by motyw
koniecznoci wykonania zadania i ycze pasaera Nr 1. Te yczenia nie byy wyartykuowane wprost, ale istnieje dowd, e zaoga
uwzgldniaa prawdopodobn negatywn reakcj, w sytuacji, gdy nie wylduj na lotnisku Smolesk Pnocny. Spodziewana kara
w przypadku odejcia na lotnisko zapasowe formuowaa imperatyw kategoryczny wyldowa za wszelk cen i popychaa do
nieuzasadnionego ryzyka. Tym bardziej, e w 2008 roku miaa miejsce sytuacja, w ktrej podjto surowe rodki w stosunku do
dowdcy statku powietrznego, ktry ze wzgldw bezpieczestwa odmwi ldowania w Tbilisi (dowdca statku powietrznego
wykonujcy lot krytyczny, w tamtym locie by drugim pilotem).
(raport komisji Burdenki 2, s. 135)

Spekulowanie na temat katastrofy polskiego Tu-154, w ktrej 10 kwietnia ubiegego roku zgin prezydent pastwa Lech Kaczyski
oraz przedstawiciele polskiej elity, jest bluniercze.

S. awrow1

Trzeba przyzna, e radzieccy eksperci (czy to z Moskwy, do ktrych informacja dotara okoo 11-
tej rus. czasu2, czy z Warszawy i okolic z genialnym pk. dr. E. Klichem w roli gwnej 3) mieli do

1 http://polish.ruvr.ru/2011/01/13/39622912.html oraz http://polish.ruvr.ru/2011/01/13/39566567.html


2 Por. raport komisji Burdenki 2 (s. 12): Informacja o zdarzeniu lotniczym dotara do Midzypastwowego Komitetu Lotniczego
(MAK) i Suby Bezpieczestwa Lotw Lotnictwa Si Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (SBP A WS RF) 10 kwietnia 2010 roku okoo
11. 00. Niezwocznie utworzona zostaa grupa specjalistw. Grupa przystpia do pracy na miejscu zdarzenia lotniczego o 19.15
tego dnia. Jeliby kto z paranoikw smoleskich chcia si tu wyzoliwia, e dopiero o 7-mej wieczorem, gdy zapada zupena
ciemno nad pobojowiskiem, radzieccy eskperci zabrali si do pracy, to pragn przypomnie, i przecie najpierw musiay zosta
znalezione rejestratory, przynajmniej niektre, a to nastpio dopiero o 13.02 rus. czasu (s. 103), z ktrych jeden mia widzie
polski montaysta o 10.50 rus. czasu, wg jednych szacunkw lub te ca. 10.35, jeli nie wczeniej, wedle innych nie wiadomo
jednak do dzi, czy S. Winiewski filmowa ten rejestrator, ktry potem znaleli ratownicy, mundurowi i inni poszukiwacze
skarbw na miejscu Zdarzenia (na temat rejestratorw por. http://freeyourmind.salon24.pl/340982,dziwne-szpule-4).
Ponadto konieczne byo wczeniej uporzdkowanie pobojowiska i ewakuacja cia, z ktrych 25 znaleziono dopiero albo ju (zaley
jak patrze) o 16.20 rus. czasu (s. 104). O znalezieniu pozostaych cia raport komisji Burdenki 2 nie wspomina, lecz
skoro przygotowano wtedy a sto miejsc w kostnicy miejskiej i dodatkowe 5 w smoleskim szpitalu klinicznym, to ciaa na pewno si
w kocu znalazy, wszak o 11.40 ustalono fakt braku ywych poszkodowanych na miejscu zdarzenia lotniczego , po
ktrym to ustaleniu mogo si oddali a 7 brygad medycznego pogotowia ratunkowego (s. 103), to gdzie niby te ciaa pozostaych
osb miayby by, jak nie na Siewiernym? Wprawdzie wg sejmowej relacji J. Sasina, gdy by na miejscu ok. 9.30, to nie byo 96
cia w okolicach wraku (a jedynie kilka, kilkanacie), za akcji poszukiwawczo-ratunkowej ju nie podejmowano (sam Sasin
podejrzewa, e reszta cia jest przygnieciona szcztkami samolotu), ale to przecie jeszcze o niczym nie musi wiadczy, skoro, jak
wiemy, pracownice pogotowia doliczyy si przy wraku ok. 90 cia w przecigu p godziny, a wic pewnie wtedy, gdy podniesiono
wrak.
Poza tym, eby zebra porzdnych ekspertw, potrzeba czasu i cierpliwoci, trzeba mie ich numery telefonw (tak jak tow. A.
Morozow, przewodniczcy komisji Burdenki 2, mia akurat tylko numer tow. dr. E. Klicha, ktry to ekspert akurat nigdy
wczeniej si nie zajmowa katastrofami samolotw pasaerskich, ale byskawicznie si wyspecjalizowa, jadc
najpierw do nadwilaskiego ministra transportu, a nastpnie lecc do Smoleska) - no i tacy najlepsi z najlepszych, cream of the
cream, musz si jako zebra. To wszystko trwa.
(Podobna historia bya przecie z najwyszym rang ocalaym z katastrofy, J. Sasinem, ktry po 9. rano pol. czasu nie mg si
dobudzi ministrw, do ktrych wydzwania, bdcych w kraju (por. co mwi jego bliski wsppracownik A. Kwiatkowski:
Pamitam, e pan minister prbowa si dodzwoni do ktrego z ministrw, ktrzy zostali w Polsce. To byy jednak dwie
godziny rnicy i wikszo nie odbieraa telefonw, bo po prostu spaa, M. Duewska i J. Lichocka, s. 93)).
3 Rozpoczn od pierwszej informacji, o ktrej jak wikszo pewnie z pastwa dowiedziaem si o katastrofie z mediw. Nawet
dzwoni jeszcze syn. Mwi: tato czy wiesz, co si dzieje? Wczyem TVN 24, widz, co si dzieje, w zwizku z tym natychmiast
zaczem si pakowa i jad do Warszawy, bo wiedziaem, e ju moe by problem prawny. Dlaczego? Dlatego, e samolot jest
samolotem by samolotem lotnictwa pastwowego. Zaoga bya wojskowa. W zwizku z tym dotyczy to lotnictwa
pastwowego, ktrego nie obejmuje zacznik 13 do konwencji o midzynarodowym lotnictwie cywilnym. Tak gdzie w poowie
drogi, chyba w rejonie Garwolina, bo ja mieszkam w Dblinie i na weekendy jed do Dblina, w tygodniu czy jak potrzeba to
mieszkam w Warszawie, take nie ma jakiego problemu tutaj dojazdu, szybkoci na miejsce wypadku czy co. W poowie drogi
dostaem telefon od pana Aleksieja Morozowa, to jest obecnie przewodniczcy Komisji Federacji Rosyjskiej, zastpca pani
Anodiny szefowej Mienonarodnej Awiacionnej Komisji... Komitetu, to znaczy Midzynarodowego Komitetu Lotniczego.
Dlatego, e ten Komitet ma wiksze zadanie nili badanie, a badanie prowadzi w dwunastu krajach byego Zwizku Radzieckiego,
to znaczy wszystkich oprcz Pastw Batyckich. On zadzwoni i powiadomi mnie, e jest katastrofa w Smolesku i traktuje to
jako telefoniczne powiadomienie, natomiast formalne bdzie pniej. I byo od razu pytanie o procedury, wedug jakich bdzie ten
wypadek badany. On zaproponowa zacznik 13 do konwencji, bo myl, e i wedug jego wiedzy, i wczesnej mojej wiedzy, to
jest jedyny dokument, ktry podpisaa i strona polska, i Federacja Rosyjska jako konwencj chicagowsk tak zwan z 44 roku. Ja
wtedy nie wypowiedziaem si jednoznacznie, ale te sdziem, e to bdzie jedyne rozwizanie, to znaczy rozwizanie, ktre ma

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 167
uatwione zadanie, jeli chodzi o wyjanianie przyczyn Zdarzenia (jego godzina bya do ustalenia),
poniewa przyczyny, przebieg i skutki wypadku lotniczego na Siewiernym, znane
byy niektrym funkcjonariuszom jeszcze przed katastrof 4. Szczliwy los na loterii
wycignli te co poniektrzy, bardzo nieliczni, polscy dziennikarze (jak legendarny i wspominany
ju W. Bater), ktrzy uzyskali ten wyjtkowy przywilej bycia powiadomionymi o nieszczciu
jeszcze zanim je oficjalnie ogoszono5. Jakie wyjtkowe przeczucia mieli te przedstawiciele
nadwilaskich mediw komunistycznych

podobnie jak niektrzy przedstawiciele ruskich mediw, zapobiegliwie zamieszczajcy nekrolog


polskiego Prezydenta ju noc z 9 na 10 Kwietnia:

jasne zasady prawne (stenogram posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury 6-05-2010, s. 3-4). Por. te
http://niezalezna.pl/21303-rozmowa-dwoch-klichow-%E2%80%93-calosc.
4 Por. http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zbrodnia-smole%C5%84ska-recenzja-Free-Your-Mind.pdf s. 50:
Pamitam jak inny oficer powiedzia mi: k..., takiej mgy to ja w yciu nie widziaem. I po drugim nieudanym podejciu samolotu
powiedzia nam dowodca: nasz I-76 polecia do Moskwy. Ale polska zaoga te zdecydowaa si tu za chwil ldowa. Widzicie,
jaka jest pogoda, wic jeli co si stanie, powiedzcie prasie albo wszystkim, e cztery razy podchodzi do
ldowania. Bo kto podchodzi w tak pogod? Ten, kto zszed z rozumu (relacja jednego z ruskich mundurowych).
5 Por. te dat i godzin umieszczenia tej informacji:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/12,114932,7752943,Wielka_tragedia____dekapitacja_Polski__.html (zwrci na to
uwag kiedy Kisiel): 10.04.2010 08:38.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 168
^

(informacje na samym dole)

(rozwinicie informacji po klikniciu)

Przy takim rozwoju sytuacji nie naley si dziwi, i niedugo po katastrofie ju niemal
wszystko o niej wiedziano. Oczywicie nie tak szczegowo, jak to potem w cigu miesica
intensywnych prac partyjnej egzekutywy 6 ustalili radzieccy badacze (cho Bogiem a prawd
wystarczy im niecay tydzie, po ktrym miejsce katastrofy po prostu znikno, rozjechane
buldoerami jak teren budowy7), ale na pewno zarysowo, z grubsza, tak, by poj (i umia wyjani
6 Okrelenie egzekutywa wydaje si na miejscu, skoro w samych Uwagach zgaszano pretensje do strony radzieckiej, e jedynie
spor cz swoich bada komunikowaa akredytowanemu, por. http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag
7 Raport komisji Burdenki nie czyni z tego faktu wielkiej tajemnicy, informujc, e wrak przeniesiono z siewiernieskiej polanki w dn.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 169
sobie oraz innym) nie tylko ruski chop paszczyniany czy kierowca autobusu, co wanie w czasie
katastrofy przejeda sobie szos, a nad nim akurat bezwadnie frun spadajcy prezydencki
tupolew ju po uderzeniu w brzoz8

13-16 kwietnia 2010 (s. 105). Podejrzewam, e jeli chodzi o histori badania katastrof lotniczych, to jest to rekord wiata, jeli
chodzi o sprztanie miejsca wypadku. Warto w tym miejscu zauway, e o ile w pierwszych godzinach po katastrofie i w
pierwszych dniach (tak do 13 kwietnia, przynajmniej wg tego, co opowiada radziecki doc. S. Amielin), do pilnie strzeono
miejsca, o tyle po jego uprztniciu przesta si nim interesowa nawet pies z kulaw nog, o czym pisaa choby Rz z 15
kwietnia 2010 w artykule Miejsce tragedii bez ochrony? M. Wrony: Wycieczka szkolna z Wielkopolski bez kopotu wesza na
teren katastrofy prezydenckiego samolotu. Jedn z uczestniczek wyjazdu bya ona posa PiS Zbigniewa Dolaty. - Zadzwonia do
mnie, mwic, e widziaa na wasne oczy szcztki samolotu relacjonuje pose. - Mwia, e mogaby podnie may fragment i
schowa do torebki.
- Sami bylimy zdzwiwieni, e nas wpucili opowiada starosta gnienieski Krzysztof Ostrowski, organizator i uczestnik
wyjazdu (...). Jak relacjonuje starosta, niedaleko lotniska na duej przestrzeni porozrzucane s szcztki rozbitej maszyny. -
Rosjanie wydzielili kawaek terenu, gdzie potencjalnie wskazuje si miejsce mierci prezydenta RP. Miejsce to oznaczone jest
numerem 12 - opowiada Ostrowski. - Chwaa Rosjanom, e udostpnili to miejsce
(...) - Jeeli Rosjanie otworzyli teren katastrofy, by ludzie mogli odda hod polegym, to jest to jak najbardziej na miejscu
uwaa Paszkowski (wczesny rzecznik MSZ przyp. F.Y.M.). - Jeeli jednak miao to na celu zaspokojenie ludzkiej ciekawoci, jest
to niedopuszczalne.
Od czasu uprztnicia wraku za to zaczy si na tym miejscu dzia tzw. smoleskie cuda, jak pojawianie si coraz to nowych
elementw wyposaenia samolotu, rzeczy pasaerw czy ludzkich szcztkw ociekajcych krwi. Jak pamitamy z doniesie
medialnych, co wiksi znawcy tematu tumaczyli te cuda w ten sposb, e ziemia oddaje, a wic, e spod ziemi wydostaj si te
wszystkie makabryczne rzeczy. Par miesicy pniej do zbadania tego zjawiska wysano ekip archeologw, ktra wykopawszy to, co
jej Ruscy pozwolili wykopa, przekazaa wszystkie wykopaliska ruskiej prokuraturze.
Fakt ekspresowego posprztania pobojowiska i pozostawienia go samopas wstrzsn polsk opini publiczn, lecz powinnimy
mie wiadomo, i to polscy przedstawiciele na to pozwalali ju w czasie prac badawczych na Siewiernym (nie kryli tego w
wywiadach LINK), za gabinet ciemniakw te nie widzia w tym wikszego problemu.
8 Jak zrelacjonowano losy prezydenckiego tupolewa po uderzeniu w brzoz ( Syndrom katyski , cz. IV, 0'13'') Si bezwadnoci
samolot dalej si wznosi. Na wysokoci 10 m przelecia ponad szos, ktr wanie jecha autobus. Teraz wanie relacja lenego
dziadka N. Szewczenki siedzcego akurat za kierownic: Widziaem jak zaczepi o druty (wysokiego napicia przyp. F.Y.M.),
przyhamowaem - zaraz potem spad. (...) On by na wysokoci 12-13 m. Wtedy zacz si przekrca, bo by bez skrzyda.
Zahaczy o drzewo, to spowodowao wyrwnanie lotu. Przelecia nad drog i tu co si od niego oderwao cz ogonowa. Zaraz
za drog uderzy o ziemi. To wszystko wasnymi gazami dojrza Szewczenko ze swego autobusu, dobrze wic, e przytomnie
przyhamowa, bo jeszcze chwila przecie i tupolew spadby na niego.
Mao kto pewnie jeszcze pamita, e w samym raporcie komisji Burdenki 2, zamieszczono 4 pisemne relacje wiadkw (s. 143):
wiadek nr 1 (znajdujcy si na bliszej radiolatarni prowadzcej) Sdzc z zezna, wiadek znajdowa si na dworze (na
zewntrz) obok obiektu, wprost na kursie podejcia. Z zezna (tu przypis 29 o treci: We wszystkich cytatach poprawiono
ortografi i interpunkcj - przyp. F.Y.M.): w tym czasie gsto mgy, w mojej ocenie, wzrosa, widzialno wynosia w
poziomie do 50 metrw, a w pionie nie wicej ni 10-15 metrw. Usyszaem huk silnikw, po lewej stronie, mniej-wicej o jakie
20-30 metrw, z mgy wynurzy si samolot na wysokoci okoo 10 metrw, zobaczyem wypuszczone podwozie i skrzyda
samolotu do okien kadubowych, samolot znajdowa si w pooeniu poziomym.
wiadkowie nr 2 i 3 (przemieszczali si samochodem od ul. Kutuzowa w stron ul. Gubienko m. Smolesk) wiadek nr 2 (tu
przypis 30 o treci: Dany wiadek odbywa sub w JW 06755 na stanowisku nawigatora zaogi I-76 - czy to nie czasem jeden z
lenych dziadkw z tzw. drugiej fali, a wic tych pokazanych w filmie 10.04.10? W niczym to by nie umniejszao dokumentalnych
walorw owego filmu, a potwierdzaoby tylko star prawd, e wiat jest may, zwaszcza ruski wiat przyp. F.Y.M.) : po skrcie
obok stacji benzynowej usyszaem narastajcy huk silnikw lotniczych. (Na zewntrz bya do gsta mga i dlatego byem
zdziwiony tym faktem). Nastpnie, z przodu, przed samochodem, pojawia si sylwetka samolotu. Samolot lecia na niewielkiej
wysokoci z duym lewym przechyleniem i dodatnim ktem pochylenia (przechylenie przekraczao 45). Samolot, cinajc
wierzchoki drzew, nabra nieco wysokoci i skry si we mgle. Powiedziaem do ony, znajdujcej si w samochodzie, aby
wezwaa MCzS. Na podstawie danych jej poczenia mog okreli czas - godzina 10, 41 minut.
wiadek nr 3: 10.04.2010, zjedajc z ul Kutuzowa w ulic Gubienko i przejedajc obok (przez?) stacji benzynowej, usyszaam
narastajcy huk pracujcego silnika samolotu. Dwik nie by charakterystyczny dla podchodzcego (do ldowania - przyp.
tum.) samolotu (bardzo gony, co mnie bardzo zaniepokoio i wystraszyo. W tym czasie bya silna mga. Sprbowaam
wybra numer MCzS, to byo o godz. 10, 41 min..
wiadek nr 4 (znajdowa si w OOO KIA Centrum Smolesk) wiadek nr 4: usyszaem nienaturalnie gony huk silnikw
samolotu, podchodzcego do ldowania. Zechciaem popatrze na tego miaka, ktry odway si ldowa w takiej mgle, i
wyjrzaem przez okno. Zobaczyem sylwetk samolotu leccego nisko nad drzewami, lewe skrzydo prawie dotykao ziemi,
zaczepiao o drzewa. Podwozie byo wypuszczone i znajdowao si ju powyej samolotu, tzn. spada on do gry koami z
wyprzedzeniem na lewe skrzydo.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 170
ale i porzdnie odchowany intelektualista czujnie ledzcy przekaz medialny Ministerstwa Prawdy i
dziki temu czujcy mdro etapu. Taki choby intelektualista, jak z redakcji Tygodnika
Powszechnego, ktra uroczycie i gremialnie dzikowaa pastwu rosyjskiemu (jako ,
) z caego serca za dobro, ktre od was dowiadczamy w tych dniach (
) oraz apelowaa, jakeby
inaczej, o pojednanie:

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 171
Mona byo jedynie ubolewa, e te serdeczne podzikowania i wzruszajce apele, na szczcie
wyraone w midzynarodowym, doskonale znanym o jazyku
(http://freeyourmind.salon24.pl/218370,rosyjski-jezykiem-urzedowym-w-polsce) i wsparte
odwoaniem si do b. Jana Pawa II ( ,
- II ), opublikowano dopiero 12 kwietnia
2010, a nie ju 10-go zaraz po Zdarzeniu. Na pewno miayby one jeszcze szerszy oddwik w
radzieckich rodkach przekazu. Miejmy jednak nadziej, e ta tradycja publikowania w nowej
mowie wejdzie na trwale do kulturowych zdobyczy nowoczesnego, XXI-wiecznego, tak zasuonego
dla lewicy laickiej i nielaickiej, krakowskiego tygodnika, zwaszcza e akcja zostaa doceniona i
odnotowana w dokumentalnym filmie Syndrom katyski
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/ruskie-kino.html), koczcym si nie tylko
(sformuowanymi we waciwym jazyku) wypowiedziami A. Kwaniewskiego i Jaruzela, ale te
deklaracjami geopolitycznymi gajowego oraz fragmentami planowanej na uroczystoci katyskie
mowy nieyjcego Prezydenta L. Kaczyskiego, ktrego sowa zawarte w tyme niewygoszonym
przemwieniu katyskim przypominano tym wszystkim paranoikom, co po wypadku lotniczym w
Smolesku nie chc adnego pojednania z brami Moskalami.

A propos tego wanie wypadku, bo nieco odbieglimy od tematu radzieccy eksperci


waciwie zbyt wiele do badania i rekonstruowania 9 nie mieli (z tego te powodu tak mao
9 Dokonano z pewnoci bezprecedensowej, jeli chodzi o badanie katastrof lotniczych, rekonstrukcji wraku. Jak informowa potem
raport komisji Burdenki 2: W okresie od 13.04.2010 do 16.04.2010 zostao wykonane przeniesienie fragmentw samolotu na
przygotowany plac i rozoenie elementw konstrukcji samolotu w rzeczywistym obrysie (rysunek 37), rozkadanie
oprzyrzdowania pilotaowego i radioelektronicznego wedug systemw, rozkadanie elementw systemu sterowania
samolotem. W wyniku uoenia elementw konstrukcji samolotu w rzeczywistym obrysie stwierdzono, e: Samolot rozpad si
na wiele fragmentw w wyniku zderzenia z drzewami i ziemi; Najwikszymi fragmentami s: lewa i prawa cz centropata z
nasadami domontowalnej czci skrzyda i z gwnymi goleniami podwozia, ogonowa cz kaduba z silnikiem nr 2, 1 - szy i 3 -
ci silnik lotniczy D-30KU-154, fragmenty przedniej i rodkowej czci kaduba, lewa i prawa demontowalna cz skrzyda,
statecznik pionowy z fragmentami owiewki, lew i praw konsol statecznika poziomego (s. 105). Reszt zaatwio radzieckie
modelowanie matematyczne (odwoujce si do modelu matematycznego wykorzystywanego w ruskich symulatorach lotw (s.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 172
do badania pozostao dla ekspertw z bliskiej zagranicy, tj. znad Wisy, gdy ci nadludzkim
wysikiem woli w kocu dotarli na miejsce Zdarzenia). To takie badawcze szczcie w
nieszczciu. Jak si bowiem okazao, nim przystpiono do jakichkolwiek pomiarw czy
sporzdzania ekspertyz, piloci nie suchali polece wiey, nie przejli si mg, wygldali ziemi
wzrokiem, ignorujc wskazania przyrzdw, nie kwitowali, czyli nie potwierdzali kontrolerom
wysokoci i innych parametrw, cztery razy podchodzili do ldowania, gubili paliwo etc. sowem,
ldowali na pa10, a nie tylko na polan. Dziwowa si temu wszystkiemu, jak pamitamy,
znakomity pilot myliwcw oraz gwny energetyk lotniska A. Koronczik
(http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,7760745,Piloci_zdecydowali__Ladujemy.htm,
ktry chodzi midzy pocharatanymi drzewami, chodzi, chodzi i tylko gow krci (warto to
obejrze na Syndromie katyskim, cho podobn komedi mona te znale na filmie
10.04.1011). Prezydent ukaszenka natomiast do szybko wiedzia (a przynajmniej rozgasza
na konferencji prasowej), e zawini po prostu Prezydent Kaczyski
(http://www.fakt.pl/lukaszenka-jatrzy-Kaczynski-winny-katastrofy,artykuly,69387,1.html)12. Z
pewnoci ten ostatni zawini tym, e w ogle zdecydowa si wybra tamtego ranka drog
powietrzn na uroczystoci katyskie, ale nie on jeden by winien wypadku, bo przecie take tpi
piloci, ktrzy Prezydentowi i innym zwierzchnikom nie umieli si sprzeciwi, i polecieli z nimi
(http://wyborcza.pl/1,75478,9169106,Awantura_przed_Smolenskiem_.html).

Radzieccy badacze poczyli zatem oba wtki winy pilotw i winy zwierzchnikw pilotw, od

106)), precyzyjne wykresy oraz komputerowe wizualizacje. Dodajmy, e w Uwagach (s. 61) niemiao utyskiwano: Jedynym
zastrzeeniem ze strony polskiej jest brak uczestnictwa akredytowanego lub jego doradcw w analizie lotu metod modelowania
matematycznego. Prawo do takiego uczestnictwa zapewnia punkt 5.25 Zacznika 13.
Warto jednak wspomnie przy tej okazji, e Ruscy zrazu, tj. kilka dni po katastrofie (http://www.fakt.pl/Krew-byla-pod-
wrakiem-,artykuly,69204,1.html) opowiadali, e zrekonstruuj wrak... w hangarze: Wszystkie kawaki rozbitej maszyny bd
zoone w hangarze w Smolesku, gdzie specjalici uo z nich zarys samolotu. Przewiezienie do Moskwy takich olbrzymich
czci byoby praktycznie niemoliwe tumaczy Andriej Iwsiejenkow, rzecznik gubernatora okrgu smoleskiego. W hangarze
specjalici zaczn bada kad rubk i najmniejszy nawet kawaek przewodu, by ustali, czy przyczyn katastrofy nie bya
jednak usterka techniczna. Ju wiadomo, e badaniami technicznymi zajmie si specjalna komisja zoona z polskich i rosyjskich
ledczych i technikw. Jej prace na miejscu wypadku prawdopodobnie potrwaj przynajmniej dwa tygodnie .
za si w oku krci, ale takie s ruskie bajki wanie.
10 Na s. 169 raportu komisji Burdenki 2 badacze radzieccy pisz wprost zaoga wykazaa si sab znajomo techniki. Por. te
choby http://www.rp.pl/artykul/488344.html, gdzie P. Reszka i L. Majewski (co nie powinno by tym urnalistom nigdy,
podkrelam, nigdy zapomniane) pisz: Ujawniono zapisy czarnej skrzynki. Piloci wiadomie ldowali przy fatalnej
pogodzie. (...) Zapisy s niekompletne, w wielu miejscach nie rozszyfrowano fraz i autorw wypowiedzi. Jest jednak pewne,
e zaoga zdawaa sobie spraw z fatalnych warunkw na lotnisku. Uprzedza ich o tym rosyjski kontroler na
kwadrans przed wypadkiem, mwic: "Warunkw do ldowania nie ma". Poinformowa, e widoczno wynosi ledwie 400
metrw. Ostrzega te polski lotnik z jaka40, ktry wyldowa wczeniej. Na cztery minuty przed katastrof podawa kolegom, e
widoczno spada do 200 metrw. Minimum, by ldowa, wynosio 1000. Mimo to kapitan Arkadiusz Protasiuk
kontynuowa podejcie, a rosyjski kontroler nie zgasza zastrzee. Kwestia listy ludzi mediw, ktrzy aktywnie wczyli si w
szerzenie kamstwa smoleskiego, to rzecz na osobne opracowanie, ale w blogosferze kompletuje si imiona i nazwiska takich osb,
ktre kiedy powinny utraci prawa do uprawiania zawodu dziennikarza w wolnej Polsce. Podobnie opcj zerow w subach
mundurowych i cywilnych trzeba bdzie przeprowadzi na zasadzie: kto stara si dy do ujawnienia prawdy o zamachu, a kto
osania zamach i samych zamachowcw. Por. te http://www.rp.pl/artykul/61991,559911-Katastrofa-wedlug---instrukcji.html
11 Por. 10.04.10 od 46'. Tu Koronczik ubrany jest w galowy mundur, bo wystpuje przed kamer polskiej telewizji. Wystp ten za jest
niedugo po tym, jak Koronczik, wysiadszy z auta, obsztorcowuje ruskich milicjantw, e czepiaj si polskich dziennikarzy i
zakazuj robienia zdj. Ruscy funkcjonariusze lubuj si w odgrywaniu takich spektakli, wszak od dwch wiekw ju yj w
potiomkinowskiej rzeczywistoci.
12 ukaszenka dodawa jeszcze: Dla mnie i takich jak ja, to bardzo wana lekcja. My prezydenci powinnimy pamita, e w
samolocie znajduje si jeszcze 100 osb, ktre maj rodziny. Z technik byo wszystko w porzdku. Niewaciwa bya
decyzja gwnego czowieka. Mona by spyta, skd biaoruski satrapa wiedzia, i z technik byo wszystko w porzdku,
tylko decyzja Prezydenta bya niewaciwa? I jak naprawd decyzj mia ukaszenka na myli? Czyby bowiem by wtajemniczony w
jaki proces decyzyjny zwizany z polsk delegacj 10 Kwietnia?: Prezydent pyta, czy moliwe jest ldowanie i ostatnie sowo i tak
naley do niego, a pilot musi si podporzdkowa. I wczeniej: Wiadomo kto za to odpowiada. Winny czy niewinny, ty jeste
pierwsz osob i ty za to odpowiadasz. I dlatego mwienie, e win ponosz piloci, e oni zadecydowali o ldowaniu
jest niewaciwe. O jakie, o ktre miejsce ldowania mogo chodzi ukaszence? O Witebsk?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 173
pocztku bowiem jasne dla Moskwy i Warszawy (dwch bratnich stolic) byo, e nie zawinia ruska
technika, nie zawinia ruska infrastruktura, nie zawiniy ruskie szympansy i nie zawinia nawet
ruska flora ani tym bardziej fauna. Zaoga, lecc do Smoleska powinna bya przecie zna
uksztatowanie terenu, mie aktualn prognoz pogody, wiedzie, jak odczytywa przyrzdy,
posiada jak znajomo ruskiego, nie spieszy si po gupiemu itd., a poza tym wiedzie, jak si
lduje na ruskich wojskowych lotniskach - nie za zgrywa gierojw, co zwykle prowadzi do
nieszczcia. Co nagle to po diable, mwi zreszt przysowie. W rezultacie badania znakomitych
i zasuonych13 radzieckich badaczy, ktrzy przecie z sercem na doni i odrywajc si od
innych odpowiedzialnych zaj, przybyli na siewiernieskie pobojowisko, by ustali przyczyny
wypadku, chcc nie chcc, musiay si przesun do obszaru psychologii lotniczej, czyli
do analizy czego, co si fachowo po angielsku nazywa 14.
Polegao to na rekonstruowaniu nie tyle tego, co si dziao z samym statkiem powietrznym, lecz
tego, co zachodzio w umysach pilotw, e nie wiedzieli oni jak pilotowa. Oczywicie,
wane byy odczyty rejestratorw,

ale znano ich zawarto jeszcze przed otworzeniem 15. Wane byy te inne przyrzdy, lecz i tak
13 Ci zasueni s wymienieni na s. 107 raportu komisji Burdenki 2: zasuony pilot-oblatywacz Rosji, pilot dowiadczalny LII
im M.M. Gromowa; - zasuony pilot wojskowy ZSRR, gwnodowodzcy Si Powietrznych w okresie 7 lat, ktry lata na
ponad 20 typach statkw powietrznych, wcznie z Tu-104B, Tu-22M2, Tu-160; - pilot - instruktor linii lotniczych Azerbejdan
chawo joary, posiadajcy oglny nalot ponad 19500 godzin na samolotach, w tym na Tu-154 ponad 14000 godzin, posiadaj cy
dopuszczenie do lotw szczeglnie wanych; - pilot instruktor LMO UTC NAK Uzbekistan chawo juari, posiadajcy oglny
nalot ponad 10000 godzin, w tym na Tu-154 ponad 8000 godzin; - zasuony dziaacz nauki, doktor nauk medycznych,
profesor psychologii, czonek akademii RAO i midzynarodowej akademii nauk.
Ponadto na s. 133 moemy uzyska dodatkow informacj, e poszczeglne zagadnienia dotyczce stanu nerwowo-
psychologicznego dowdcy zaogi badaa: Grupa ekspertw skadajca si z doktorw habilitowanych oraz doktorw nauk
medycznych i psychologii, psychologw lotniczych i pilotw. W tak znamienitym gronie mogy si pocz niedocignione dziea nie
tylko radzieckiej, ale po prostu ludzkiej myli.
14 Jemu take powici troch miejsca najwybitniejszy radziecki badacz drzew smoleskich doc. S. Amielin (o ktrym jeszcze bdzie
mowa, rzecz jasna), ktry na swym midzynarodowym blogu (jest jego wersja ruska, polska, niemiecka
(http://smolensk.ws/blog/184.html oraz angielska http://smolensk.ws/blog/187.html, tak pracowity jest bowiem smoleski
fotoamator)) zacytowa obszerne fragmenty radzieckiego podrcznika, a cile rozdzia (http://smolensk.ws/blog/225.html):

. Por. te http://smolensk.ws/blog/170.html
15 ...na blisko 10 min przed ldowaniem, wiea kontrolna poinformowaa zaog, e w Smolesku jest gsta mga. Zasugerowano,
by lecieli na lotnisko zapasowe w Misku ewentualnie w Moskwie. - Piloci byli chtni do ldowania, co kilka razy powtarzali
przez radio. Spekulacje, e kto ich mg do tego zmusza, wydaj mi si pozbawione podstaw - mwi pracownik lotniska, ktry
zna tre rozmw zaogi z wie. (tekst z 12 kwietnia 2010)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,7760745,Piloci_zdecydowali__Ladujemy.html Prezydencki samolot trzy razy
okry lotnisko, ale zdaniem specjalistw to te nic nadzwyczajnego. - Piloci w ten sposb zapoznaj si z topografi albo
wyznaczaj sobie waciwy kurs, ktry zapisuj w pamici autopilota - mwi Korocznin. Pomaga im potem naprowadza
maszyn na pas, ktrej lot koryguj rcznie.
Rysoway si te pewne problemy z rejestratorami, jak donosia nazajutrz po zamachu Czerska Prawda
(http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7757743,Sledczy_badaja__czarne_skrzynki__samolotu__Moga_byc.html):
Eksperci ustalili, e tama z zapisem parametrw lotw przemiecia si wewntrz "czarnej skrzynki", "najprawdopodobniej z

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 174
wiedziano, co na nich jest zapisane. Poza tym czci oprzyrzdowania nie udao si znale, takiego
bowiem bigosu narobili polscy piloci w Smolesku nie umiejc porzdnie wyldowa, czemu
zreszt dziwio si szczerze wielu pilotw radzieckich czy to z neo-ZSSR, czy z Polskiej SSR. Na
szczcie sporo byo ladw na drzewach, po nich bowiem mona byo odtworzy kolejne etapy
Zdarzenia, ktre, co naturalne w takich sytuacjach, nasuwao pewne analogie z innymi wypadkami
lotniczymi w neo-ZSSR:

ale nie naleao tych analogii rysowa grubymi kreskami, poniewa w przypadku katastrofy Tu-204
w okolicach Domodiedowa nie tylko chodzio o inny typ tupolewa, ale te o zwyke awaryjne
ldowanie w lesie (http://freeyourmind.salon24.pl/344543,domodiedowo-a-siewiernyj)

powodu wstrzsu" - poinformowa komitet w komunikacie. Nie sprecyzowa, czy rejestrator zosta uszkodzony - czas jednak
pokaza, e te trudnoci do szybko zostay zaegnane (http://freeyourmind.salon24.pl/340982,dziwne-szpule-4). No ale po prostu
dmuchano na zimne.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 175
za w przypadku smoleskiego Siewiernego chodzio ldowanie w pooeniu plecowym, tak jak to
pokazywa przykadowo ten leny dziadek
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/pionowo-w-do.html):

Czy te, jak to bardziej naocznie przedstawi wnet wirtuoz dendrologii, doc. S. Amielin, o ktrym
jeszcze bdzie mowa:

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 176
Wprawdzie historia katastrof lotniczych zna przypadki ldowania w pooeniu plecowym, ktre
nie koczyy si ani totaln destrukcj samolotu, ani mierci wszystkich pasaerw
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/trzy-katastrofy.html), za grudzie 2011
przynis nawet przypadek takiej dramatycznie wygldajcej katastrofy w Kirgistanie, podczas
ktrej samolot nawet straci skrzydo (http://www.fakt.pl/Katastrofa-tupolewa-w-
Kirgistanie,artykuly,141152,1.html), zapali si, ale nikt z pasaerw i zaogi nie zgin

nie od dzi jednak wiemy od radzieckich ekspertw (take tych nadwilaskich), e wypadkw
lotniczych nie naley ze sob porwnywa, gdy s nieporwnywalne. Na tej wanie zasadzie
rozwija si radziecka nauka, i si niczego z niczym nie porwnuje, dziki temu myl radziecka
zasza najdalej ze wszelkich myli badawczych i jest w stanie odtworzy to, czego nie tylko nie
istniej adne dowody, ale i co w ogle nie zaistniao. W jzyku redniowiecza nazwano by to
creatio ex nihilo w jzyku nowoczesnej radzieckiej nauki: uwzgldnienie czynnika ludzkiego,
ktry czasami moe mie charakter destruktywny (vide polscy piloci nieumiejcy ldowa), a
czasami konstruktywno-kreatywny (radzieccy badacze dokonujcy bada). W jzyku niniejszej
publikacji mona by dziaanie tego konstruktywno-kreatywnego czynnika nazwa
zagospodarowywaniem pierwszego sztucznego satelity, ruskiego ksiyca,
wyniesionego na orbit okooziemsk przez radzieckie siy powietrzne i kosmiczne.
To zagospodarowywanie polega na zbudowaniu (wok nieistniejcego Zdarzenia) caej
skomplikowanej, wielopoziomowej, ksiycowej bazy, w ktrej krztaj si miesicami ludzie i
przeprowadzaj coraz ciekawsze prace badawcze, eksperymentalne, pomiarowe etc., jak to zwykle
w takich bazach bywa.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 177
(http://fymreport.polis2008.pl/?p=6197)

Niezastpione okazay si wanie konstruktywno-kreatywne wizualizacje (jak ta przywoana


wyej) pozwalajce unaoczni specyfik arcybolenie prostej katastrofy smoleskiej 16. Nie
wszystko bowiem udao si 10-go Kwietnia udokumentowa, sfilmowa czy sfotografowa ze
wzgldu na byskawiczny, a zarazem katastrofalny, przebieg elementw Zdarzenia. Jak to zwykle
przy wypadkach lotniczych bywa, wiele rzeczy po prostu ulego zniszczeniu. Nie tylko w
samolocie, ktry mia wypadek, ale take w tzw. wiey kontroli lotw 17 (ktrej pracownicy mieli

16 Wizualizacji dokonywano te za pomoc mapek i wykresw. Por. krytyczne analizy J. Rachowskiego wykazujce manipulowanie
danymi zarwno w raporcie komisji Burdenki 2, jak i w (powielajcej ruskie ustalenia, dokumentacji millerowcw):
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/trudne-do-wytumaczenia-anomalie-w.html,
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/raporty-koncowe-mak-i-min-millera.html,
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-odtworzona-komputerowo-na.html,
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j.html,
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j_24.html,
http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-za-punktem-askil-z-korekta.html.
Swoj drog, wizualizacje stay si jak plag instytucji zajmujcych si ustalaniem przyczyn katastrofy (nie stronia od
wizualizacji ani komisja Millera, ani Zesp). Tymczasem wizualizacje oddziauj tylko na wyobrani odbiorcw (pomijajc
imaginacj samych twrcw wizualizacji) i o ile pozwalaj bez wtpienia na to, by pewne rzeczy sobie odbiorcy unaocznili, o tyle
niekoniecznie odtwarzaj to, co rzeczywicie zaszo. To, e co daje si komputerowo czy matematycznie wymodelowa wcale nie
implikuje tego, i taki by przebieg jakiego zdarzenia do zwizualizowania takiego przebiegu trzeba mie najpierw pewne,
zweryfikowane, faktualne dane. To jest elementarz jakichkolwiek bada naukowych. Biorc dane z czapki mona wymodelowa
wszystko, co dusza zapragnie, czego najlepszym dowodem s prace rekonstrukcyjne doc. S. Amielina (a w kadym razie sygnowane
takim nazwiskiem, bo w ruskiej rzeczywistoci nawet tego nie moemy by pewni, czy sam Amielin stoi za swoimi badaniami).
17 Jak donosi potem raport komisji Burdenki 2: Zgodnie z Protokoem sprawdzenia lotniska z 27 marca 2010 roku stan techniczny
bony fotograficznej dla PAU-476M nie spenia wymaga normatywnych. W etacie JW 06755 sekcje obiektywnej kontroli i foto -
laboratorium nie zostay przewidziane. W takiej sytuacji, 10 kwietnia przystawki fotograficzne nie byy wykorzystywane.
Podczas odtwarzania danych z kasety wideo stwierdzono brak nagra. 10 kwietnia w czasie przygotowania do lotw
sprawdzono tylko gotowo magnetowidu do pracy, bez oceny jakoci zapisu. Analiza wykazaa, brak wideo zapisu z
powodu skrcenia (zwarcia) przewodw pomidzy kamer a magnetowidem. Po zaizolowaniu przewodw mona
byo nagrywa (s. 82). Pocieszajca wic wiadomo na koniec.
Por. te wywiad z W. Targalskim: - Co si stao z nagraniem obrazu radiolokatora RSP? - Dla mnie to byo od pocztku
zastanawiajce. Najpierw nam powiedziano, e to jest zabezpieczone, a pniej powiedziano, e co tam si stao. Nie bardzo chce
mi si w to wierzy. Jestem sceptyczny. - Dlaczego Pan jest sceptyczny? - [miech] - Przecie bya taka dobra
wsppraca z Rosjanami, ba, bezprecedensowa. - Do pewnego czasu. Odniosem wraenie, e kiedy pracowalimy w MAK
przy rejestratorach, to nie byo jakich animozji. Moe tak byo w Smolesku. Kiedy oni powiedzieli, e nie ma tego nagrania,
kiedy to zostao wyartykuowane, to byo ju dwuznaczne. Jak to jest? Nie ma bardzo wanego dowodu. Moe rzeczywicie tak
byo. A moe nie. - Na czym Pan opiera swj brak zaufania? - Mogoby si okaza, e ten kontroler nie do koca wszystko
widzia na tym radarze. Nie chc dywagowa. Nikogo z Polski nie dopuszczono do tego radiolokatora
(http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20110827&typ=po&id=po03.txt). Por. te na temat radzieckich ekspertw
http://freeyourmind.salon24.pl/337462,jednym-glosem.
Jak jednak mwi na konferencji prasowej 16 stycznia 2012 prokurator generalny A. Seremet po powrocie z uroczystoci zwizanych
z obchodami 290-lecia ruskiej prokuratury (http://www.polskatimes.pl/artykul/493540,seremet-u-miedwiediewa-obchody-290-

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 178
wprawdzie za zadanie bezpiecznie sprowadzi statek powietrzny na ziemi, lecz przecie nie mogli
pilotowa za pilotw, co nie wiedzieli jak si pilotuje), no i take na lotnisku, z ktrego prezydencki
tupolew wylecia. Sporo te zniszczyo si, jeli chodzi o dokumentacj wojskow zwizan z
prezydenckim tupolewem18 nawet t, ktra nie leciaa z zaog19.

Na szczcie to ju zasuga bada nadwilaskich radzieckich badaczy wiele udao si odzyska


na podstawie ustnych owiadcze rnych pracownikw (a to ochrony, a to samego puku
lotnictwa, a to jeszcze kogo) lub te cudownie po wielu miesicach odnalezionej dokumentacji
pisemnej. Z pewnoci do najwikszych takich bibliofilskich odkry komisji Millera, ktra nad
Wis kontynuowaa prekursorskie badania psychologiczno-lotnicze specjalistw moskiewskich
dotyczce tunelowania poznawczego, naleao odnalezienie notatki dotyczcej przerbki 3.
salonki prezydenckiego tupolewa, o ktrej to przerbce swego czasu ta sama komisja, a z ni i
prokuratura wojskowa, niczego nie wiedziay, formuujc wsplnie tzw. Uwagi
(http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag)

lecia-prokuratury,id,t.html) (por. tekst Starego Wiarusa http://wtemaciemaci.salon24.pl/380279,jubileusz) pono jakie zapisy


wideo z wiey szympansw maj si mimo wszystko odnale po latach (tzn. si odnalazy) i nawet zosta przekazane polskiej
prokuraturze. Nic zatem w ruskiej przyrodzie nie ginie.
Fragment komentarza Starego Wiarusa dot. wyprawy Seremeta: Dlaczego polski prokurator generalny udaje si na jubileusz 290-
lecia prokuratury rosyjskiej, czyli na obchody jej osigni od 1722 roku? Ten okres obejmuje cao zaborw Polski. Obejmuje
zatem wszystkie sukcesy rosyjskich prokuratorw cywilnych i wojskowych dajcych skazywania patriotw polskich na mier,
katorg i zeslanie przez imperialne sdy. Obejmuje take krwawe stalinowskie procesy pokazowe, w ktrych oskara Andriej
Januariewicz Wyszyski, Polak z pochodzenia, wychowany w polskiej katolickiej rodzinie w Odessie i Baku. Polski prokurator
generalny udaje si do Moskwy dla uczczenia pamici i dziedzictwa oskarycieli Waleriana ukasinskiego i Romualda Traugutta?
Dla uczczenia tradycji profesjonalizmu rosyjskich prokuratorw dajcych kary mierci dla Polakw w procesach nakazanych
przez oslawionego "wieszatiela", Michaia Murawjowa, genera-gubernatora Litwy podczas tumienia Powstania Styczniowego?
18 Nie zachowa si fragment Ksiki obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837, zawierajcy podpisy starszego technika klucza
O w Raporcie technicznym z lotu. Parametry, na str. 20/109, w czci VI Potwierdzenie wykonania obsugi technicznej i
nadzr, w kolumnach Nadzr, Podpis, w rubrykach Elektro i Przyrzdy (we wszystkich rubrykach w kolumnach Nadzr
Nazwisko zachoway si jedynie pocztkowe litery jego nazwiska). Starszy podoficer obsugi samolotu URE nr 1 potwierdzi
wykonanie czynnoci obsugowych w Ksice obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837. Nie zachowa si fragment Ksiki
obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837, zawierajcy podpis starszego technika samolotu URE nr 1 w Raporcie technicznym
z lotu. Parametry wykonanym w dniu 10.04.2010 r., na str. 20/109, w czci VI Potwierdzenie wykonania obsugi technicznej i
nadzr, w kolumnach Nadzr, Podpis, w rubryce Radio (w rubryce w kolumnach Nadzr Nazwisko zachowa si jedynie
zapis jego nazwiska). (...) Okoo godz. 03.30 starszy technik klucza PiS potwierdzi w Ksice obsugi statku powietrznego Nr 101
90A837 wykonanie wszystkich prac w specjalnoci patowiec i silnik. Ustalono to na podstawie owiadczenia, poniewa ten
fragment Ksiki obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837 uleg uszkodzeniu w katastrofie samolotu. Nie zachowa si
fragment Ksiki obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837, z podpisem starszego technika klucza PiS potwierdzajcym
zakoczenie prac obsugowych we wszystkich specjalnociach. Samolot dopuci do lotu starszy technik klucza PiS o godz. 03.40
(zgodnie z jego owiadczeniem), dokonujc stosownego wpisu w Ksice obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837. W
Ksice obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837 w Raporcie technicznym z lotu. Parametry, na str. 20/109, w czci I
Dane oglne. Dopuszczenie i przyjcie samolotu, w kolumnie Przyjcie statku powietrznego przez pilota, w rubryce
Nazwisko wpisu nazwiska dowdcy statku powietrznego dokona prawdopodobnie starszy technik obsugi pokadowej Tu-
154M, natomiast brakuje podpisu dowdcy statku powietrznego. (http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-
TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf, s. 11-12).
19 Por. http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf s. 18-19, gdzie dokadnie
opisywana jest skala faszowania dokumentacji, poczynajc od usuwania czego korektorem, nadpisywania na nowo, zaklejania
wpisw, naklejania nowych, poprzez nieodnotowywanie niesprawnoci samolotu i wykonywania rozmaitych czynnoci, na rcznym
poprawianiu wpisw i nieprawidowych obliczeniach koczc.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 179
Przykad ten wiadczy, i nie myli si Pismo, powiadajc: szukajcie, a znajdziecie. Wiele rzeczy w
ten sposb si odnajdywao i to niejednokrotnie na oczach przybywajcych na miejsce wypadku
wiadkw. Dajmy na to J. Bahr, jak ju to mielimy okazj przeledzi, gdy bya mowa o
lunatykowaniu, widzia rumowisko ze szcztkami na wysoko ca. 1,5 metra (jak po trzsieniu
ziemi), a ze zdumieniem potem w telewizji oglda odwrcone koa i kadub
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-bahra.html). M.
Wierzchowski widzia odwrcone koa, ogon i zomowisko (M. Duewska i J. Lichocka, s. 133-
134; http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/woko-zeznan-wierzchowskiego.html),
za przybyy z borowcami pniej (ok. 9.30) J. Sasin mia ju widzie (sejmowe przesuchanie
1h20') oprcz centropata z koami, ogon, takie dugie fragmenty blach z oknami20,
zapewne te na zdjciu poniej (Sasin w innym miejscu - 1h47' - powie: kadub pognieciony rzd
okien, podkreli jednak, e kokpitu21 nie widzia). Mogy te rozbienoci by wynikiem braku
20 Przesuchanie sejmowe najwyszego rang ocalaego z katastrofy przynosi wiele niespodzianek, jeli chodzi o opis wygldu
pobojowiska (sam J. Sasin tego okrelenia zreszt parokrotnie uywa, cho te posuguje si fraz miejsce katastrofy, rzecz jasna),
poniewa prezydencki minister do ju chodnym okiem (w przeciwiestwie do M. Wierzchowskiego) dokonuje ogldu
siewiernieskiej polany. Rzuca mu si w oczy kilka zaskakujcych cech charakterystycznych schematu rozkadu szcztkw, na ktre
to cechy w kontekcie bada radzieckich ekspertw teraz warto zwrci uwag.
1. Wrak wyglda tak, jakby samolot spad pionowo w d, nie za, jakby pod jakim ktem lecia w kierunku
polany.
2. (1h49') Idc do tej drogi (chodzi o ul. Kutuzowa przyp. F.Y.M.) te nie widziaem adnych fragmentw tego
samolotu, wic nie byo tak, e te czci byy rozsypane na jakiej duej przestrzeni. Wszystko byo skupione w
jednym miejscu, tak jakby samolot uderzy w tym miejscu i w tym miejscu pozosta. To wyjaniaoby brak filmowego zapisu S.
Winiewskiego od ul. Kutuzowa do miejsca wypadku - po prostu po drodze nie byo szcztkw.
3. (1h50') Osobicie nie widziaem tam adnej nierwnoci terenu (...) droga, na ktrej sta samochd ambsadora, ona
bya na takiej grobli troch, na takim podwyszeniu natomiast sam teren, ktry zaczyna si od tej drogi i cign do
lotniska, to by teren paski (...) (Samolot przyp. F.Y.M.) musia spada w jaki sposb pionowo w d. Uderzenie musiao
nastpi pionowo w d. (...) (Wrak przyp. F.Y.M.) by tak jakby w jednym miejscu tak bardzo zniszczony, tak jakby z jakiej
duej wysokoci spad po prostu w to miejsce.
4. Zdaniem Sasina, brzzki, ktre widoczne byy w okolicy, powinny byy zosta cite, jeli po nich spadaby
samolot. (1h18') Dla mnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wtedy, ktry braem pod uwag, bya awaria samolotu
(...) Ten samolot si po prostu zepsu i si rozbi (...) W aden sposb nie przypuszczaem wtedy, bdc tam na miejscu, e
przyczyn katastrofy moe by zawadzenie o drzewo, dlatego bo obserwujc jakby te drzewa, no to tam jakby no nie byo...
Wydawao mi si, e tego typu drzewka, jakie tam rosy, no to normalnie przez samolot po prostu powinny by skoszone (...) One
nie mogy stanowi jakiego niebezpieczestwa.
21 A propos kokpitu A-Tem zwrci uwag w jednym ze swych komentarzy (http://freeyourmind.salon24.pl/327510,squawk-
tupolewa#comment_4727294): Na zdjciu z pobojowiska kolportowanym jako "cockpit" widoczne s obok lecej w bocie
kolumny przedniego podwozia koowego, w obrysie oderwanego fragmentu poszycia kaduba, dwa reflektory do ldowania.
Obydwa schowane. Transkrypt zapisu dwikowego z kabiny pilotw zawiera informacj o ich wysuniciu i zapaleniu

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 180
spostrzegawczoci wiadkw22.

Analogiczny proces odnajdywania si tego, czego z pocztku jacy niezbyt spostrzegawczy


wiadkowie nie dostrzegali, wystpi w przypadku cia pasaerw, o czym zreszt informowa sam
raport komisji Burdenki 2 (jak ju wspomnielimy niedawno w przypisie), na s. 104: 16.20 na
miejscu AP znaleziono 25 cia. Tylko ciki paranoik smoleski mgby wtpi w to, e
pozostaych cia tam nie znaleziono, z tego powodu, e raport komisji Burdenki 2 o tym, jeli chodzi
o dziaania zwizane z 10-tym Kwietnia i miejscem katastrofy, wanie nie zdy poinformowa.

(jedna z symulacji 3D niezmordowanego doc. S. Amielina - niestety, tak jak raport komisji Burdenki 2, nie uwzgldniajca tego, e
skrzydo tupolewa uszkodzone zostao od tyu, na co zwrci kiedy uwag ukraiski bloger vlad-igorev; zdjcia poniej)

(reflektorw schowanych w luki kadubowe nie zapala si z uwagi na wytwarzane ciepo). Co tu si nie zgadza, bo gaszenia, i
chowania reflektorw "w trakcie katastrofy" nie stosuje si. Nie ma na to czasu, poza tym - po co chowa potrzebne do orientacji
owietlenie? Reflektory wypuszczono i zapalono co najmniej 9km od pasa. Patrz: 08:39:17 Szt Reflektory. 08:39:20 KBC
Wczone i wypuszczone. 08:39:22 Szt Podwozie. 08:39:22 IP Wypuszczone.
22 Do wyjtkowo spostrzegawczych natomiast wiadkw mona zaliczy komentatora kmet z ruskiego forum, ktry mia zauway (12
kwietnia 2010), e: (!!!) (Ciao jednego z pilotw wisiao na
drzewie do dzisiejszego ranka) (http://freeyourmind.salon24.pl/363583,nieznani-smolenscy-swiadkowie). Mona tylko aowa, i
nie wieczni tego na zdjciu.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 181
http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 182
Komisja Burdenki 2 nie wyjania te, co to za hoboczki, jakby po jakich atwopalnych
substancjach udao si sfilmowa moonwalkerowi S. Winiewskiemu, podczas jego krtkiego i
emocjonujcego pobytu w zonie Koli
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/palenisko-w-zonie-koli.html)
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/moonwalker-w-zonie-koli.html)? Zdjcia
poniej z kadrw moonfilmu zmontowa 154:

(Zdaniem vlada-igoreva to mogy by takie hoboczki, jak powyej, czyli suce do zadymiania; bomby dymne uruchamiane butem).

Zrozumiae jednak byo, e nie wszystko jest moliwe do wyjanienia i do wypatrzenia, poniewa
zasza, co tu duo kry, lotnicza katastrofa, a wic pewnych rzeczy, jak np. kokpitu samolotu, wielu
foteli (http://freeyourmind.salon24.pl/310086,z-punktu-widzenia-strazaka-smolenskiego),
laptopw, telefonu satelitarnego, a nawet cia etc., po prostu nie ma, bo by nie moe, ale to nie
znaczy, e zupenie niczego pord szcztkw nie mona ju znale, jeli si dobrze szuka.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 183
Poza tym, nie okamujmy si, inaczej patrzy laik (perspektywa oka aby), a inaczej ekspert
(perspektywa boska), zwaszcza jeli laik komplikuje to, co dla eksperta jest arcybolenie proste.
Pewne wic byo, i badaczy radzieckich czeka bardziej rabota koncepcyjna ni, jak to uj kiedy
niezapomniany szef komisji Millera, jakie skomplikowane prace polowe w terenie, ktre, jak
wiemy, zakoczono w cigu kilku dni na pobojowisku. Nie miao wikszego sensu ani
rekonstruowanie wraku, ani skrupulatne zbieranie szcztkw, naleao po prostu zrobi porzdek
na miejscu katastrofy, w czym pomg sprzt stosowany do przenoszenia czci wraku.

Z jednej strony zadanie radzieckich ekspertw byo wic atwe, jak sobie powiedzielimy do tej
pory. Z drugiej strony powinnimy mie wiadomo, e w niektrych aspektach byo niezwykle
trudne, zoone, wymagajce wielkiego badawczego zaangaowania (dlatego te do prac naukowo-
ledczych wzito cream of the cream radzieckich uczonych). Oto bowiem w toku bada
okazywao si, i pewne fizyczne wielkoci s pozaobliczeniowe, a wic niemierzalne
i waciwie nieustalalne. Jak donosi raport komisji Burdenki 2 na s. 105: Na podstawie
analizy rzeczywistego uoenia elementw konstrukcji samolotu mona wycign jednoznaczny
wniosek, e zniszczenie konstrukcji i systemw samolotu na skutek dziaania pozaobliczeniowych
obcie powstaych w wyniku zderzenia samolotu z ziemi; oznak powstania poaru w czasie
lotu samolotu nie stwierdzono.

Radzieccy eksperci odkryli wic w rejonie wojskowego lotniska smoleskiego, na kilkuarowej


polance w brzozowym lasku, zjawiska porwnywalne z osobliwociami czarnych dziur w
kosmosie, w ktrych to (czarnych dziurach) dochodzi do zaniku typowych fizykalnych
parametrw i pojawiaj si wielkoci trudne do matematycznego wyznaczenia zwizane wanie z

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 184
nadzwyczaj silnymi grawitacyjnymi oddziaywaniami. Obcienia byy pozaobliczeniowe - na
szczcie dziaania tych obcie byy dla badaczy rekonstruowalne 23. Nic innego przecie nie
mogo doprowadzi do takiego rozkadu szcztkw samolotu, jaki widzimy poniej na zdjciu
zrobionym ze migowca, jak pozaobliczeniowe obcienia 24.

23 Jaki paranoik smoleski mgby dopytywa, a jake to ustalono nieustalalne obcienia? Odpowied na to pytanie zawiera
oczywicie raport komisji Burdenki 2. Ot drog wnioskowania redukcyjnego, a cilej, na podstawie... analizy obrae, jakich
dozna miaa zaoga tupolewa. Nie artuj, tak dosownie jest napisane w ruskiej bumadze (s. 99): Zgodnie z Instrukcj bada
medycznych zdarze lotniczych, analiza charakteru obrae traumatycznych, odniesionych przez czonkw zaogi, z
uwzgldnieniem waciwoci biomechanicznych tkanek organizmu ludzkiego (np. koci nosa wytrzymuj przecienie do 30
jednostek, dolna szczka do 40 jednostek, koci policzkowe do 50 jednostek, obszar zbw do 100 jednostek, obszar czoa
do 200 jednostek) pozwalaj ustali przyblion wielko przecienia hamujcego w moment zderzenia samolotu z
przeszkodami.
Akapit wyej za jest dodane: Sdzc z charakteru obrae gowy (wieloodamowe zamania koci czaszki z rozbryzgami czci
mzgu), klatki piersiowej i krgosupa na ciaa czonkw zaogi w krtkim odcinku czasu oddziaywao udarowe
przecienie hamujce rzdu 100 i wicej jednostek, w wyniku czego powstay informatywne obraenia pierwotne,
pozwalajce sdzi o pozycji i moliwych czynnociach roboczych zaogi w chwili zderzenia samolotu ziemi.
Wychodzioby wic na to, i radzieccy badacze ustalali przyczyny katastrofy na podstawie obrae, jakich doznali piloci. (Podobn
pioniersk metod badawcz zostosuje komisja Millera, ktra ustali obecno gen. A. Basika w kokpicie tupolewa na podstawie
analizy kontekstu sytuacyjnego). Oczywicie dalej jest jeszcze ciekawiej o ile bowiem, jak sam raport komisji Burdenki 2
stwierdza, kokpit tupolewa uleg cakowitemu zniszczeniu (nosowa owiewka kaduba samolotu, oszklenie kabiny zaogi, grna
cz kaduba od wrgi 4-tej do 67A zostay zniszczone cakowicie, rozbite na mae trudno identyfikowalne fragmenty, s. 105), o
tyle mona byo przynajmniej dokadnie stwierdzi, co si dziao z domi pilotw i koczynami dolnymi:
Na tylnej powierzchni lewej doni i lewego przedramienia pilota wykryto obraenia charakterystyczne dla zelizgiwania si rki
z rogu wolantu i zderzenia si jej z tablic przyrzdw. Pozwala to, twierdzi o znajdowaniu si lewej grnej koczyny na
wolancie z wzgldnie sabym chwytem doni rogu wolantu, co nie jest typowe dla sytuacji stresowych, realnie zagraajcych
yciu pilota - zwykle ma miejsce odruchowe zaciskanie przez pilotw doni na rogach wolantu, ktrym towarzysz obraenia
wewntrznych czci doni. Przypuszczalnie taka nietypowo zwizana jest z dezorientacj przestrzenn pilota, spowodowan
nietypowym pooeniem samolotu wzgldem powierzchni ziemi i odruchowym przeniesieniem wysiku miniowego w celu
zachowania odpowiedniej pozycji ciaa w fotelu pilota. Na tylnej i wewntrznej powierzchni prawej doni pilota brak jest obrae
typowych dla trzymania w niej rogu wolantu do chwili zadziaania uderzeniowego przecienia hamowania.
Najprawdopodobniej, prawa rka dowdcy statku powietrznego znajdowaa si na dwigniach sterowania silnikami,
rozmieszczonych na centralnym pulpicie sterowania z jego prawej strony, w celu przestawienia ich na zakres startowy. Odnonie
pooenia dolnych koczyn pilota, to do chwili zderzenia samolotu z powierzchni ziemi, znajdujc si w pooeniu odwrconym,
pilot prbowa praw nog dosign do pedau i nacisn na niego w celu skontrowania lewego przechylenia, o czym wiadczy
wyranie czytelne w wyniku pomiertnego stenia (jako skutek nadmiernego wzrostu napicia nerwowo-emocjonalnego)
wyprone pooenie prawej stopy. A zatem, w wyniku przeprowadzonej analizy medyczno-trasseologicznej mona twierdzi, e
dowdca statku powietrznego, w chwili zderzenia samolotu z powierzchni ziemi, znajdowa si w lewym fotelu pilota w
odwrconym (gow w d) pooeniu, przypity pasami, utrzymujc aktywn pozycj robocz. W lewej rce trzyma rg
wolantu, prawa pozostawaa swobodn i najprawdopodobniej znajdowaa si na dwigniach sterowania silnikami. Zwraca
uwag cakowicie wycignita w przd prawa dolna koczyna (ze stop wcznie) prbujca nacisn na prawy peda,
prawdopodobnie w celu skontrowania szybko narastajcego przechylenia samolotu w lewo (s. 99-100).
Gwoli cisoci dodajmy, e radzieccy badacze znad Wisy, a wic komisja Millera, take zajli si urazami pilotw (pseudoraport
Millera, s. 69 i n.), cho dalibg zwok adnego z tyche zabitych pilotw nie mieli okazji widzie.
24 Z jednej strony moce piekielne o wielkociach pozaobliczeniowych oddziaujce na prezydencki samolot, z drugiej wzgldnie may
obszar rozrzutu szcztkw tupolewa, co odnotowywaa nawet komisja Millera: Ze wstpnych ustale dokonanych bezporednio
na miejscu zdarzenia wynikao, e samolot uleg katastrofie podczas prby podejcia do ldowania. Przed upadkiem, na odcinku
okoo 600 m, samolot zderza si z drzewami. Miejsce upadku znajdowao si w odlegoci okoo 500 m od progu drogi startowej i
okoo 100 m w lewo od jej osi. Teren, na ktry spad samolot, by grzski, podmoky i zadrzewiony. Zasadnicze elementy wraku
zostay rozrzucone na wzgldnie maym obszarze. Zaraz po zderzeniu samolotu z ziemi powsta niewielki poar, ktry obj
tylko niewielk cz szcztkw samolotu i rozprzestrzeni si zgodnie z kierunkiem wiatru (http://mswia.datacenter-
poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf, s. 34). Gdyby tego byo mao, jakie dziwne relacje
wiadkw: wiadkowie zdarzenia midzy innymi stwierdzili, e syszeli odgos pracy silnikw, ktre podczas zbliania si
samolotu do lotniska pracoway cicho, a nastpnie odgos ich pracy sprawia wraenie zwikszenia obrotw. Jeden ze wiadkw
sdzi, e rozbia si awionetka, a nie duy samolot. wiadkowie, ktrzy widzieli samolot tu przed katastrof, stwierdzili,
e lecia on tu nad ziemi. Nikt nie widzia, by samolot pali si lub rozpada w powietrzu (s. 34). Awionetka? Co to za wiadka
przesuchiwaa komisja Millera?

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 185
(zauwamy z tej perspektywy, jak szczliwie si niektre rzeczy dla badaczy uoyy przy numerze 57 jedna szachownica, a przy
numerze 54, doskonale nam znana z moonfilmu, druga; tak jakby do zdjcia; na uwag zasuguj te spore koleiny usytuowane pod
numerami 72 i 71 stanowice, jak sdz, lady po cikim sprzcie, ktry przenosi fragmenty wraku na miejsce wypadku)

Na czym wic polegaa autentyczna trudno badawcza? Moe nie badawcza, co eksplanacyjna.
Radzieckiego uczonego przecie nie zraaj pozaobliczeniowe obcienia. Nie stanowi one muru
nie do przejcia dla umysu radzieckiego. Wikszym problemem jest umiejtne przekazanie
wiedzy na temat zjawisk nadprzyrodzonych przecitnemu odbiorcy. T wiedz wszak
musz potem urnalici gosi na dachach za pomoc megafonw i po kochozach za pomoc
kochonikw. W tym jednak popularyzacyjno-naukowym celu bystrzy radzieccy eksperci
stwierdzili, e wystarczy si odwoa do zjawisk elementarnych, ktre kady potrafi i sobie
unaoczni, i poj, zajadajc w przerwie niadaniowej kromk z kiebas. Jakich? Takich np. jak
zderzenie z brzoz. Co do tego, e samolot uderzy w brzoz, nikt nie mg mie wtpliwoci, skoro
postawiono przy wielkim drzewie patrole milicyjne i to nawet z owczarkiem niemieckim.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 186
Pewne wic byo, e prezydencki tu-154m po tej brzozie mia si zetkn z dziaaniem
pozaobliczeniowych przecie, wic tylko bawan, ktry nie jest w stanie wzi si za precyzyjne
matematyczne obliczenia trajektorii po wyrniciu maszyny w pancerne drzewo 25 oraz kta obrotu
traccej skrzydo maszyny (jego kawaek mia odlecie jakie sto metrw dalej w kierunku
przeciwnym do tego, z ktrego podchodzi prezydencki tupolew), mg si zdumiewa, jakim to
smoleskim cudem pd powietrza ldujcego tupolewa nie porwa caej sterty rupieci,
ktre leay pod brzoz, ptasiego gniazda na wysokoci uderzenia
(http://fymreport.polis2008.pl/?p=6134) oraz drewnianych szop po prawej stronie26.

Odpowied na takie gupie pytanie bya prosta, cho w raporcie komisji Burdenki 2 jej, zapewne by
nie dolewa oliwy do ognia, nie wpisano. Rupiecie widoczne na zdjciach musiay wypa z
rozpadajcego si w locie tupolewa jako te bagae, ktrych nie mg znale na siewiernieskiej
polance moonwalker. Tak wic samolot bezmylnie sprowadzony przez pilotw szukajcych
wzrokiem ziemi27 w gst jak ruskie mleko mg, trafia w pewnym momencie na tzw. przeszkod
terenow i w wyniku tego zderzenia podlega pniej byskawicznemu, nieodwracalnemu i
totalnemu zniszczeniu na smoleskiej ziemi (raport komisji Burdenki 2, s. 18). Uderzenie w brzoz
jest pierwszym ogniwem acucha destrukcji, na kocu ktrego pojawiaj si wanie te niepojte,
pozaobliczeniowe obcienia, o ktrych przytomnie moe myle ju tylko umys radziecki.

25 Przypomn, e okrelenie pancerna brzoza wprowadzi zezorro. Por. te badania M. Dakowskiego przeprowadzone o wiele
miesicy wczeniej ni te prof. W. Biniendy, a omwione w ksice L. Szymowskiego (s. 38-45). Nawiasem mwic Dakowski przez
jaki czas by ekspertem Zespou (do czasu gdy zacz si skania ku hipotezie 2m).
Por. te analiz ekspertw w specjalnym wydaniu Lotnictwa (kwiecie 2011; s. 12): samolot znia si nadal, byskawicznie
dochodzc do wysokoci, na ktrej by ju nie do uratowania. 30 m nad terenem dowdca zaogi cign wolant na siebie.
Spowodowao to odcznienie si autopilota w kanale podunym. Sekund pniej kto zwikszy obroty silnikw do
maksymalnych, co wyczyo automat sterowania cigiem. Samolot zadar nos do gry pod ktem 18,9, ale wysoko nie rosa.
Zamiast tego zacz si przechyla w lewo i niemal w tym samym momencie zderzy si z owym nieszczsnym drzewem, co
gwatownie przyspieszyo obrt. Gdyby to zderzenie nie nastpio, samolot przypuszczalnie runby na ziemi kilka sekund
pniej z powodu przecignicia i zainicjowania korkocigu. Rekonstrukcja tak drobiazgowa i dokadna (ze zmierzonym ktem
zadarcia nosa tupolewa wcznie), jakby autorzy (M. Fiszer i J. Gruszczyski) byli na miejscu i widzieli wasnymi gazami Zdarzenie
przy nieszczsnym drzewie. No ale dysponujc porzdnymi, ruskimi danymi, niejedn mona mie wizj.
26 W wyniku zderzenia z drzewem (brzoz) o rednicy pnia 30-40 cm oderwana zostaa cz lewego skrzyda o dugoci okoo 6 m
wraz z lotk i dwiema sekcjami slotw, co doprowadzio do gwatownego spadku siy nonej wytwarzanej przez to skrzydo.
Powstae niezrwnowaenie siy nonej zapocztkowao obrt samolotu w lewo, wok osi podunej, z jednoczesn zmian
kierunku lotu. Pomimo obrotu wolantu w prawo, co spowodowao wychylenie prawej lotki, nie byo moliwe skorygowanie
obrotu samolotu w lewo ze wzgldu na wielko powstaego uszkodzenia (http://mswia.datacenter-
poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf, s. 30).
27 http://wyborcza.pl/1,76842,7842978,Rosyjscy_eksperci__Pilot_szukal_ziemi_wzrokiem.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 187
Umysowi prostszemu powinna wystarczy wiedza o brzozie. Wot, wsio28.

atwo powiedzie, e to wszystko, kiedy zarwno to, co pozaobliczalne, jak i to, co nieobliczalne
trzeba byo jednak jako wyliczy. Od czego jednak s najlepsze mzgi elektronowe wiata na ziemi
radzieckiej? Zabrano si zatem za dokadne obliczenia, rekonstruowanie trajektorii, przegldanie
zawartoci rejestratorw, zapisw komputera pokadowego, dziennika pokadowego samolotu,
znalezionego w miejscu zdarzenia (raport komisji Burdenki 2, s. 37) itd. Poza tymi pracami
matematyczno-symulacyjnymi, radzieccy eksperci, wiedzc doskonale, e jaki udzia w Zdarzeniu
mieli te nadwilascy mundurowi koledzy, zebrali przy okazji (zapewne jako swoiste memento)
troch danych z dokumentacji wojskowej przedstawionej przez 36 splt, takich jak:

1) dane o dopuszczeniu specjalistw wykonujcych obsug (techniczn 2 kwietnia 2010


przyp. F.Y.M.), przedstawiono tylko odnonie jednego spord jedenastu (s. 37)

2) Polska strona przedstawia list specjalistw, wykonujcych 10.04.2010 obsugi


samolotu Tu 154M b/n 101. Zgodnie z przedstawionymi informacjami, dopuszczenie do
prowadzenia prac z grupy szeciu posiadao trzech (s. 37) ,

3) (tu uwaga) Zgodnie z informacj, znajdujc si w owiadczeniu kierownika sekcji

28 Cho oczywicie nie do koca. L. Szymowski przywouje analiz jednego ze specjalistw od materiaw wybuchowych, ktry cakiem
susznie powiada na temat wygldu silnikw: W wyniku uderzenia o ziemi ciki silnik musi si rozpa, a potna sia
spowodowana wybuchem benzyny lotniczej powinna rozrzuci jego fragmenty w promieniu nawet kilku kilometrw. Rzecz
oczywist jest, e z owalnych komr, w ktrych montuje si silniki, wykonanych z duralowej blachy, mg pozosta co najwyej
lad. Tymczasem na zdjciach widzimy je prawie w stanie nienaruszonym. (...) (Jeliby prbnie ldujc dodano mocy silnikw do
maksimum, jak chce moskiewska narracja - przyp. F.Y.M. - to) [p]rzy takiej prdkoci pracy turbiny, w wypadku uderzenia o
ziemi, czci powinny ulec jeszcze wikszej dewastacji ni w przypadku, gdy turbina pracuje z prdkoci 12 tys. obr./min
mwi major Robert T. Zdaniem eksperta ca sytuacj mona wytumaczy tylko w jeden moliwy sposb: w momencie uderzenia
o ziemi silniki nie pracoway!!! W kadym innym przypadku, zostayby z nich tylko drobne fragmenty rozrzucone w promieniu
kilku kilometrw (s. 65).
Moe by jednak jeszcze drugie wytumaczenie takie, e silniki zostay dostarczone na siewierniesk polan w inny sposb anieli
si to oficjalnie podaje, czyli, e nie znalazy si na niej w wyniku adnej katastrofy (por.
http://freeyourmind.salon24.pl/307129,maskirowka-wybrane-zagadnienia, gdzie pokazany jest amerykaski plan filmowy imitujcy
miejsce po katastrofie lotniczej ruscy bowiem nawet swoj inscenizacj zrobili niedbale, nieudolnie nie przejmujc si wanie
takimi drobiazgami, jak powinien wyglda silnik po takiej katastrofie
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/silnik.html; wyszli jednak z zaoenia, e eksperci od wypadkw wyjani
wszystko).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 188
techniki lotniczej (szefa suby inynieryjno-lotniczej eskadry), na samolocie Tu-154M b/n
101 w okresie od 08. 04. do 10. 04. 2010 wykonywano prace zwizane z usuniciem
uszkodze nosowej owiewki stacji radiolokacyjnej samolotu po zderzeniu z ptakiem 08.
10. 2010. Danych o charakterze uszkodze, sposobie ich usunicia oraz decyzji o
moliwoci dalszej eksploatacji strona polska nie przedstawia (s. 37-38)29.

Na szczcie eksperci z komisji Millera podjli si potem trudu wynajdywania zaginionych


dokumentw, certyfikatw itd. w ramach swoich prac wykopaliskowych w wojskowych archiwach 30,
odkrywajc to, czego jeszcze w ramach dyplomatycznej odpowiedzi na raport komisji Burdenki 2
nie byli w stanie jeszcze par miesicy wczeniej odnale, jak choby wspomnianej gumowej
salonki nr 3 (wyledzonej przez blogera 154), w ktrej w prezydenckim tupolewie z omiu miejsc
zrobio si (dziki pomysowoci fachowcw wojskowych w 36 splt)... osiemnacie (obszernie
pisaem o tym w pocie: http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag).

Trzeba te odda honor radzieckim badaczom, e pochylili si nie tylko nad wojskowoci
nadwilask, ale i nad bieda-infrastruktur ruskiego lotniska: Okrelenie widzialnoci ze stacji
meteorologicznej utrudnione jest z powodu tego, e widok z ziemi i z dachu jednopitrowego
budynku stacji meteorologicznej (skd meteorolog obserwuje warunki pogodowe) przeszkadza
stojanka ze znajdujcych si na niej samolotami I76, umieszczona naprzeciwko stacji
meteorologicznej (raport komisji Burdenki 2, s. 49, pisownia oryg. 31). Bya to jednak praca
bardziej dla kolekcjonerw technikaliw32 zwizanych ze smoleskim Siewiernym anieli
pogbianie prac nad przyczynami katastrofy, to bowiem, e stojanka iw zasaniaa co
skromnemu ruskiemu meteorologowi nie miao znaczenia, bo przecie nie moga ta stojanka
zasania niczego polskiemu pilotowi, a poza tym w meteorolog i tak adnej prognozy polskiemu
pilotowi nie przekazywa.

Badacze nie wgbiali si w problematyk wyjtkowo rwnych, jak na katastroficzne zdarzenie,

29 Por. Zacznik 4 (http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf) gdzie dane


te si potem jednak odnalazy gwnie dziki owiadczeniom skadanym przez fachowcw wojskowych, aczkolwiek w przypadku
praskiego ptasiego incydentu w Za. 4 zwracano uwag: brak odnotowania przez dowdc statku powietrznego zderzenia z
ptakiem w Ksice obsugi statku powietrznego Nr 101 90A837 w dniu 08.04.2010 r. (s. 23). Byo wic to zderzenie, czy raczej
powstao jako pewien fakt medialny? Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/340380,zalacznik-4 i
http://freeyourmind.salon24.pl/341320,zalacznik-4-2.
30 Otwarcie o tych pracach wspomina nieoceniony mgr in J. Miller: Gdy nie mielimy jakiego regulaminu, szukalimy na wasn
rk, co zajmowao sporo czasu. Bylimy w tym samym Ukadzie Warszawskim, wic w kocu znalelimy potrzebne papiery. Ale
chodzi o zasady. Jeli strony pracuj nad t sam spraw, to powinny sobie pomaga, a tak nie byo.
(http://www.rp.pl/artykul/107684,695503.html). Nie ma jak porzdne peerelowskie, wojskowe archiwa.
31 Do dzi nie wiadomo, kto by translatorem ruskiej bumagi, ale moliwe, e po prostu Rusek. Takie podejrzenia budzi skadnia
rozmaitych sformuowa (np. Memorandum o wzajemnym zrozumieniu (s. 71), W celu poprawy zrozumiaoci mowy (s. 70),
widok z ziemi i z dachu jednopitrowego budynku stacji meteorologicznej (skd meteorolog obserwuje warunki pogodowe)
przeszkadza stojanka), jak i nieznajomo (lub niedbalstwo w tumaczeniu) niektrych polskich skrtowcw (por. na s. 70:
dowdca WWS Rzeczpospolitej Polskiej zamiast np. Dowdca SP RP - WWS jest ruskim skrtem od Wojenno-Wozdusznyje
Siy). Niewykluczone te, e jaki wojskowy geniusz translacji za tymi lingwistycznymi popisami stoi.
32 Radzieccy eksperci pisali o odtworzonym 14 kwietnia 2010 systemie wietlnym lotniska, ktre to odtworzenie zostao potwierdzone
oblotem 15 kwietnia (s. 63-65). Mona byo tylko aowa, i organizatorzy uroczystoci katyskich nie poczekali te par dni na
odtworzenie systemu wietlnego na Siewiernym.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 189
krawdzi poszczeglnych czci samolotu, tj. i skrzyda, i ogona:

W tym chaosie, wywoanym przez pozaobliczeniowe przecienia, bowiem jaka metoda si


ujawniaa, mimo wszystko. Taka, jak przy ciciu starego boeinga 737:

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 190
lub ciciu tupoleww na Domodiedowie

(albo jeszcze na innym ruskim lotnisku prawie jak katastrofa, prawda? 33)

No ale poniewa na smoleskim Siewiernym katastrofa bya wyjtkowa, to naleao do niej podej
wyjtkowo w trakcie bada, a nie szuka jakich paranoicznych analogii. Nie trzeba byo si wic
np. dziwi, i rw po skrzydlatej orce, jakiej mia dokona prezydencki tupolew przed totaln
destrukcj spowodowan przez 100g, wyglda wanie w taki sposb, jak poniej:

33 Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/tu-154m-pociety-na-pukowie.html

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 191
- to jest, e te lady wskazuj na to, e ziemi zryto w rnych porach dnia (por. te filmik
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/co-to-za-szczatki.html z okolic tego
smoleskiego rowu)).

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 192
Wyjtkowo ciekawie natomiast i owocnie zaprezentoway si radzieckie prace badawcze dot.
rejestratorw katastroficznych (http://freeyourmind.salon24.pl/340982,dziwne-szpule-4).

Nieistotne byo, kiedy i gdzie te rejestratory odnaleziono, niewane (jeli wemiemy pod uwag
wspomniane ju pozaobliczeniowe obcienia (por. te http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-
diablach-co-rejestratory-sponiewierali)) byy uszkodzenia mechaniczne - wane byo to, e mimo
tych wszystkich niezwykych si, jakie zadziaay na te rejestratory, zachowa si zapis rozmw w
kokpicie i to w takiej obfitoci, e mimo i zwykle, jak moglimy przeczyta wyej, czas rejestracji
to ca. 30 minut, tym razem nagrao si a 38 minut, co na pewno stanowio dodatkowe uatwienie
w badaniach i szczliwy zbieg okolicznoci, nawet, jeli (jak si miao okaza na przeomie maja i
czerwca, 2010, spora cz zarejestrowanych wypowiedzi jest niezrozumiaa
(http://naszdziennik.pl/tu154m.pdf stenogramy sygnowane podpisami S. Michalaka i W.
Targalskiego34; brak podpisu B. Stroiskiego)).
34 Por. rozmow z Targalskim w NDz http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110827&typ=po&id=po03.txt: - Uczestniczy
Pan w odczytywaniu przez Rosjan gosw z rejestratora akustycznego?
- Tak naprawd Rosjanie tego nie odczytali. Cay materia, ktrym dysponowali, jeli chodzi o deszyfracj nagra z
kokpitu, powsta z tego, co my odczytalimy. Oni na tym polegali. To, co nam udao si odczyta, MAK uzna za pen
deszyfracj tego rejestratora CVR. Ich raport mwi, e to oni odczytali. Ja to wiem. Ale byo inaczej. Jedynie tumaczenie
weryfikowa rosyjski tumacz przysigy. Ja braem w tym udzia od pocztku, od 11 kwietnia 2010 roku, gdy tylko si okazao, e
zapis jest zachowany. Co moglimy, to odczytalimy. Cae dwa tygodnie, ktre tam spdziem, i potem nastpne, pracowalimy z
ppk. Michalakiem i pk. Rzep na odsuchiwaniu. Przy czym, o ile z korespondencj radiow nie byo wikszych problemw, o
tyle ju tzw. gosy ta, czyli to, co wychwytuj mikrofony umieszczone w kabinie, byo bardzo niewyrane i zej jakoci. Czasem
nad minut materiau pracowalimy godzin. I kady sysza, co innego. Wtedy robilimy przerw i wracalimy do danego
fragmentu pniej. Jeszcze dochodzia kwestia identyfikacji odczytanych gosw. Ja sam znaem osobicie p. Roberta Grzywn i
p. Arka Protasiuka, z pozostaymi mielimy problemy. Ich rozpozna inny pilot. Tak to wygldao. MAK poprzesta na
wykorzystaniu wynikw naszej pracy. Z tym e ja nie jestem specjalist od akustyki.
I jeszcze a propos fotodokumentowania prac na pobojowisku: wszystko robili Rosjanie. My nawet nie mielimy aparatw. Cao
sprztu specjalistycznego zostaa dostarczona na miejsce 11 kwietnia w godzinach porannych wraz z przybyciem przedstawicieli
Inspektoratu Bezpieczestwa Lotw. Wtedy oni robili zdjcia. Ja byem przekonany, koledzy chyba te, e te materiay (robione
przez Ruskw przyp. F.Y.M.) zostan nam przekazane pniej. Bdc tam, mylelimy, e pracujemy wsplnie.
Por. te relacj E. Klicha: nie pozwolono nam nigdy nagrywa adnych prowadzonych wywiadw czy rozmw, czy przesucha

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 193
Niewykluczone zreszt, e ta oglna dugotrwao ~38 minut, jako to okrelili radzieccy badacze,
przyczynia si do tego, i z zapisw czarnych skrzynek mona byo odczyta podczas odtwarzania,
obrbki i deszyfracji, zarwno Jezu, Jezu!
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/08/cvr.html)35, jak i zupenie inne

chocia ja unikam sowa przesuchanie, bo przesuchanie bardziej kojarzy si z procesem prowadzonym przez prokuratur,
mymy raczej wysuchiwali. Wic tylko mona byo zapisywa. Po kadym takim wysuchaniu by sporzdzany protok,
tumaczony na jzyk polski i te protokoy byy przez nas podpisywane. Ja natomiast w czasie wszystkich wysucha zapisywaem
bardzo szczegowo wszystkie wypowiedzi. Umoliwiao mi to to zapisywanie to, e najpierw pytania byy po polsku czy po
rosyjsku, pniej tumaczenie, wic czas pozwoli na to, eby te notatki bardzo szczegowo wykonywa
(http://freeyourmind.salon24.pl/345616,uwagi-do-uwag). Czas jednak pokaza, i tene akredytowany cakiem niele radzi sobie
ze sprztem nagrywajcym usytuowanym tak, powiedzmy, niekoniecznie na widoku rozmwcw (http://niezalezna.pl/21303-
rozmowa-dwoch-klichow-%E2%80%93-calosc). Czy nagrywa rwnie towarzyszy radzieckich, czy wycznie swoich przeoonych
nad Wis, czas pokae.
35 To bardzo dziwnie wyglda. Ostatnie 30 minut nagrania z rejestratora lotu w wikszoci nie wskazuje na to, aby co zego
dziao si z samolotem zaczyna swoj relacj. Przez wikszo czasu piloci zachowuj si spokojnie. Nie maj sygnaw o tym,
aby co si psuo, byo nie tak, aby musieli interweniowa. Po prostu rozmawiaj, mwi sobie, jak to zwykle bywa w kabinie, o
prywatnych rzeczach opowiada prokurator. Zapamita, e w pewnej chwili, jakie kilkanacie minut przed katastrof, piloci
zaczli artowa czy nawet si mia. Mwi o jakim spotkaniu. Pytaj: Czy przyjdziecie, czy bdzie czyja
ona. Pamitam, e jeden z nich zapyta: Czy przyjdziecie z rodzin? (...)
W pewnej chwili piloci przerywaj pogawdk i zaczynaj przekazywa sobie komendy. Byo sycha, jak mwi miedzy sob o
parametrach lotu, o ustawieniu samolotu, o jego kierunku i wysokoci. Wszystko jest w porzdku relacjonuje nasz rozmwca.
Nie pamita dokadnie, jakie to byy komendy, ale jest przekonany, e bya to rutynowa rozmowa dotyczca przygotowania do
podchodzenia do ldowania. Trwa wymiana komunikatw z wie, padaj klasyczne komunikaty i normalne odpowiedzi. I z
pewnoci, jak dodaje, nic z tej rozmowy nie wskazywao, e zaoga ma jaki problem, czy choby jest czym zaniepokojona.
I nagle sytuacja si cakowicie zmienia.
Daj drugi, drugi... W drug! sucha podniesiony gos w kabinie. Rosyjski prokurator nie jest pewny, co to znaczy.
Przypuszcza, e moe to by polecenie wykonania jakiego manewru na podstawie poprzedniej, pierwszej komendy, np. ze
smoleskiej wiey kontrolnej. Polscy specjalici, ktrym opisalimy t wypowied, nie wykluczaj te, e to moe by wykrzyczane
polecenie przestawienia jakiego przecznika. To bdzie mona ustali dopiero po naoeniu zapisu z rozmw w kabinie z
zapisem parametrw lotu, czyli dokadnego czasu uruchomienia kadego urzdzenia w kokpicie.
Zawracaj! kolejny okrzyk. Tu specjalici sdz, e rosyjski prokurator co le zrozumia. Mao prawdopodobne, by chodzio
po prostu o zawrcenie samolotu.
Ustawienie? pada pytanie. Wysoko? za chwil kolejne. Ale te sowa s ju wykrzyczane. Mieszaj si z odpowiedziami,
kto krzyczy jakie liczby, sucha szum, duo niezrozumiaych sw...
Nasz rosyjski rozmwca opowiada, e zamieszanie signo zenitu. Trudno byo cokolwiek zrozumie, sycha byo tylko krzyki
opowiada. I wtedy usyszaem wyrane, przeraajce okrzyki: Jezu, Jezu!. I byo po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko
tyle... mwi smutno prokurator. (http://www.fakt.pl/Piloci-krzyczeli-Jezu-Jezu-,artykuly,71784,1.html)
Mao znanym epizodem historii nagra z rejestratorw jest pewnie ten z maja 2010, kiedy to polska strona dostaa
przedpremierow wersj stenogramw, o czym wspominano w Uwagach (s. 6): Otrzymano wersj robocz odpisu
korespondencji maj 2010 r. . Na ile ta wersja bya zgodna z t premierow upublicznion na przeomie maja i czerwca 2010, nie
wiemy, tak czy tak w lipcu 2010 proszono o sprawdzenie tamy (s. 10): Wnioskujemy o przeprowadzenie sprawdzenia tamy
rejestratora MARS w miejscu znieksztacenia zapisw na wszystkich kanaach w obu kierunkach zapisu (co oczywicie radzieccy
badacze uczynili z typow dla siebie skwapliwoci, bo we wrzeniu 2010), wic moe nie wszystko grao. 15 kwietnia 2010 Rz w

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 194
wypowiedzi padajce pod koniec lotu. Nasuwao to bowiem rozmaitym paranoikom smoleskim
niezdrowe skojarzenia oraz przypuszczenia, i ten nadmiar nagrania, tudzie rnice w wersjach
kocwki lotu, wynikaj z kompilacji zapisw rnych rozmw w kokpicie prezydenckiego
tupolewa albo te pojawiaj si dlatego, e pewne fragmenty nagrania pochodz z 10 Kwietnia, a
inne nie36.

Znan tylko nielicznym, sdz, ciekawostk, jest to, e radzieccy badacze w raporcie komisji
Burdenki 2, wspominali, i s 2 wersje transkrypcji zapisw rozmw w kokpicie:

tekcie G. Zawadki informowaa za o wiedzy, jak posiada wczesny szef NPW: Piloci musieli zdawa sobie spraw z tego, e si
rozbij. Kiedy okoo kilometra od pasa startowego usyszeli huk i to zauwayli. Wtedy to musiao do nich dotrze mwi
Rzeczpospolitej pk K. Parulski (...). Z nieoficjalnych informacji wynika, e wiadomo nieuchronnej katastrofy potwierdzaj
ostatnie sowa wypowiedziane przez pilotw, a utrwalone w zapisie z czarnej skrzynki. Jak brzmiay i czy take pasaerowie
tragicznego lotu mieli wiadomo, e nie ma szans na ratunek nie wiadomo.
- Na temat zapisanych na tamie zda nie mog nic powiedzie zaznacza pk Parulski. Wedug innego z polskich ledczych pk.
Zbigniewa Rzepy, ktry z Rosjanami analizuje czarne skrzynki, kocwka utrwalonego na niej zapisu jak powiedzia Gazecie
Wyborczej - bya dramatyczna (s. A 11).
36 Por. te http://freeyourmind.salon24.pl/265753,dziwne-szpule, http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Byl-klopot-techniczny-z-
odczytem-czarnej-skrzynki,wid,12355250,wiadomosc.html?ticaid=1dae6 (Parulski informowa, e w przygotowanym pitym
wniosku o pomoc prawn polska prokuratura prosi o "czasowe wydanie czarnych skrzynek jako niezbdnych dowodw w
postpowaniu karnym" - dawne dzieje, prawda? Polska prokuratura prosi o czasowe wydanie rejestratorw przyp. F.Y.M.), ale
jest jeszcze jeden wany fragment tamtego archiwalnego materiau: - Odbyem z naczelnym prokuratorem wojskowym rutynow
wizyt, bo - jak pastwo wiedz - przywizujemy du wag do tego naszego badania - a pan prokurator - do ledztwa. W trakcie
naszej wizyty spotkalimy si w MAK z Tatian Anodin. Podzielilimy si pewnym kopotem w odczycie jednej z tam, ktre
przywielimy. W zwizku z tym dostalimy prawo kolejnego skopiowania, ebymy nie mieli tego kopotu w przyszoci.
Wracamy w jeszcze lepszych nastrojach co do dalszego pozyskiwania dokumentw - oceni Miller. Jak wyjani, czarna skrzynka
rejestrujca dwik w rozbitym 10 kwietnia pod Smoleskiem Tu-154M to bardzo stara technologia - magnetofon szpulowy. - A w
zwizku z tym przy tzw. rewersie, czyli gdy szpula dochodzi do koca i cofa, mielimy kopot z odczytaniem tej
kocweczki, wic jeszcze raz otwieralimy sejf, jeszcze raz kopiowalimy, eby t kocweczk jeszcze raz
dokadnie sobie przekopiowa. W czasie tego rewersu doszo do zmiany prdkoci zapisu. To jest mechanizm, ktry ma swoje
wady mwi.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 195
co byo zupenie zrozumiae, skoro na przestrzeni czasu, od dnia wypadku, pojawiao si wiele
wersji tego, co mwiono w kabinie zaogi. Wersji byo tak wiele, e w pewnym momencie mona
byo dosta zawrotu gowy od sukcesw, jakie odnosili specjalici od fonoskopii 37 czy to w
Moskwie czy w nadwilaskim Ministerstwie Prawdy. A to odczytujc to, co zrazu byo, a potem si
okazao, e nie ma (http://wiadomosci.dziennik.pl/artykuly/116170,krzyk-cierpienia-zapis-czarnej-
skrzynki.html)38, a to odczytujc to, co miaoby by, a si potem okazywao, e tego te nie ma
(http://www.polskatimes.pl/artykul/282768,czy-pilot-powiedzial-patrzcie-jak-laduja-
debesciaki,id,t.html)39 (http://www.tvn24.pl/0,1664953,0,1,jak-nie-wyladujemy--to-mnie-
zabijeja,wiadomosc.html)40. Z jakiego powodu tyle trudnoci radzieckim badaczom nastrczao
odsuchanie i zdeszyfrowanie zapisu rozmw zaogi? Zapewne z takiego, e wielkim problemem
okazao si odnalezienie oryginalnych tam z tymi zapisami. To z kolei przeoyo si na
niemoliwo skopiowania tych oryginaw. To za przeoyo si na powstawanie wielu wersji
zapisw. Te trudnoci mg kumulowa te fakt, i delegacja rozdzielona zostaa na dwa samoloty, a
nie leciaa jednym, std te naleao dokona syntezy rozmw z rnych rejsw i rnych kokpitw.
Na domiar zego spraw komplikowa ruski prd, ktrego buczenie zaguszao spor cz nagra
(http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/zaklocenia-na-nagraniach-z-czarnych-skrzynek-nie-
d_158836.html)41.

37 Na temat bada fonoskopijnych por. rozmow NDz z B. Rozborskim, biegym w dziedzienie fonoskopii
http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20120201&typ=po&id=po13.txt
38 "W kilkudziesiciu ostatnich sekundach nagrania rejestrator z kokpitu nagra rosncy szmer z przedziaw pasaerskich. A w
kocu usyszelimy nieludzki krzyk przeraenia i blu" - relacjonuje "DGP" jeden z wojskowych prokuratorw (Materia
zamieszczony 18-04-2010, a wic 8 dni po tragedii). Czy to byy zarejestrowane gosy przed atakiem na polsk delegacj?
39 Jak udao si ustali "Polsce", na nagraniach czarnych skrzynek, ktre obecnie s analizowane przez polskich ekspertw w
Warszawie i w Krakowie, jest wicej tego typu wypowiadanych zda. Jedno z nich - wedug osoby zblionej do ledztwa - nie
zostao jednak zawarte w stenogramie upublicznionym 1 czerwca. Miao ono brzmie: "To patrzcie, jak lduj debeciaki".
Prawdopodobnie stwierdzenie to pado tu po tym, jak zaoga samolotu Jak-40 poinformowaa prezydenckiego Tu-154 o
pogarszajcej si pogodzie i nieudanej przez to prbie posadzenia na pasie startowym w Smolesku wojskowego ia.
40 "Jak nie wylduj/wyldujemy, to mnie zabije/zabij". Takie sowa kilkadziesit sekund przed katastrof prezydenckiego TU-
154 pod Smoleskiem mia wypowiedzie kapitan Arkadiusz Protasiuk - dowiedziaa si nieoficjalnie TVN24. To fragment, ktry
wczeniej w stenogramie pojawi si jako "niezrozumiay". Paradoksalnie, gdyby takie sowa zostay wypowiedziane
podczas ataku na polsk delegacj wcale nie mogyby by dalekie od prawdy.
41 Caa nadzieja na ustalenie prawdy ley w ekspertach z Instytutu Ekspertyz Sdowych w Krakowie, ktrzy pracuj nad
dokadniejsz opini fonoskopijn. Specjalici utknli jednak w martwym punkcie. Na drugich ju kopiach nagra z czarnych
skrzynek natrafili na buczenie. Nowe uszkodzenie to wina czstotliwoci rosyjskiego prdu. Podczas przegrywania tam na
cyfrowe noniki powstao zakcenie. Teoretycznie da si je zlikwidowa, ale eksperci musz pozna dokadn czstotliwo prdu
w Moskwie w dniu, w ktrym kopiowano nagranie z czarnych skrzynek.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 196
W rezultacie tych zupenie nieprzewidzianych komplikacji tak prostej zdawaoby si czynnoci, jak
odtworzenie i przetransponowanie na form graficzn, rozmw w kokpicie prezydenckiego
samolotu radzieccy badacze musieli si posugiwa niezawodn intuicj, zwaszcza e w niektrych
rejestratorach (oczywicie chodzi o te odnalezione, nie o jaki nieodnaleziony, jak K3-63 42) szpule
zachowyway trwao i funkcjonalno, mimo zniszczenia obudowy 43 i dostania si bota do rodka,
w innych za, w podobnych okolicznociach, te tamy jednak budziy wtpliwoci uczonych. Tak
byo choby z jedn szpul, co miaa zarejestrowa parametry lotu:

okazao si wszak, e zawiera wiele bdw. Byo to oczywicie zrozumiae, skoro tak si zniszczy
rejestrator. Naleao wic si cieszy, e w ogle si tama uratowaa, a nie smuci tym, e zapis
okaza si bdny.

Podobnie, niestety, wyszo z dziaaniem TAWS-a oraz FMS-a. W przypadku tego pierwszego, swego
czasu zdziwienie wyrazi rzecznik firmy 44, w przypadku tego drugiego, jak zwracali na to uwag
42 Por. raport komisji Burdenki 2, s. 80: W zwizku z tym, e analogiczne parametry rejestrowane s przez system MSRP-64, brak
rejestratora K3-63 nie mia wpywu na jako bada.
43 Por. http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-diablach-co-rejestratory-sponiewierali. Na marginesie mwic, sprawa tych diabw
jest cay czas niewyjaniona, skoro w pseudoraporcie Millera moemy przeczyta na s. 60, e obudowa ochronna takiego rejestratora
powinna spokojnie wytrzyma przecienia impulsowe o wartoci do 200g, udary masy 250 kg z wysokoci 1 m na
powierzchni nie mniejsz ni 1,6 cm, temperatur do 1000 C przez 15 min przy oddziaywaniu na 50% powierzchni
pojemnika itd. i skoro na siewierniekiej czce a tak diabelnie ekstremalnych warunkw, jak te wymienione przez millerowcw,
nie byo.
44 Na zagadkowo katastrofy pod Smoleskiem zwrci uwag John Hamby, rzecznik producenta urzdzenia zwanego Terrain
Awareness and Warning System (TAWS). TAWS zawiera skomputeryzowane mapy wiata i ostrzega pilotw za kadym razem,
gdy za bardzo zbli si do szczytu, wiey radiowej lub innej przeszkody a take w przypadku zbyt maej odlegoci od ziemi. Od
koca lat 90., gdy zaczto montowa ten system w starych i nowych maszynach, aden wyposaony we samolot nie uleg

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 197
autorzy Uwag: zachowa si tylko jeden blok.

katastrofie (L. Misiak i G. Wierzchoowski, Smolesk jak Watergate , w: Nowe Pastwo 8/2010, s. 26-27). Por. te tekst J.
Mieszko-Wirkiewicz (http://niemcy.salon24.pl/378756,rosyjskie-badania-i-amerykanskie-ekspertyzy), ktra pisaa: ujmujc to
najkrcej w punktach, fakty s nastpujce:
1. Amerykaska NTSB (National Transportation Safety Board) nie wykonywaa adnych bada, bo nie ma takiego prawa.
Badania wykonywa MAK, wszystkie od A do Z.
2. MAK zwrci si o pomoc prawn do strony konwencji ICAO (International Civil Aviation Organization) - NTSB w badaniu
skrzynki FMS i TAWS wyprodukowanej przez firm amerykask, czyli z jurysdykcji NTSB wykazujc tym samym
nadprogramow dobr wol.
1. NTSB w ramach pomocy przekaza materiay do Redmond, aotrzymane wyniki przekaza do MAK. Fachowcy w Redmond
odczytali zamwione wybrane dane i zwizualizowali je na papierze. Nic ponadto. Nie wypowiadali si na tematy
wiarygodnoci lub integralnoci tych danych, bo nie byli o to pytani.
2. MAK na mocy konwencji ICAO przekaza swj raport ze ledztwaz odczytami z Redmond do publikacji w NTSB.
3. NTSB opublikowaa raport MAK z zaznaczeniem autorstwa MAK. Widnieje tam do dzi godzina zdarzenia 8.56!
4. NTSB i w ogle Amerykanie nie mogli i nie wykonali niczego w tej sprawie, poza rol skrzynki pocztowej, zatemnie
mogli nic z wasnej inicjatywy bada,ogasza, publikowa, ponad to, co zostao zlecone przez Rosjan. Nie s oni bowiem
prawnie zainteresowan stron w tej sprawie. Wszystko, co mogli, to speni czyje proby na mocy
umwmidzynarodowych.
Redmond wykonao zlecon przez NTSB ekpertyz skrzynek otrzymanych z Moskwy, w zakresie wskazanym przez Moskw. Nie
musieli wykona tego na zlecenie MAK wprost, a na polecenie NTSB musieli wykona to,o co poproszono i w cisym zakresie
tylko to, o co poproszono (patrz link- klik)Taki mwi konwencja o wsppracy. Czyli powtrzmy jeszcze raz: NTSB poleca
odczyta skrzynki i dokona ich zapisu na osi czasu z wizualizacj w postaci wykresu i zrzutem danych w np.
.xls (Excel) I to Redmond wykonuje. Nic ponadto. Nie moe wyraa opinii o prawidowoci danych, albo o stanie
skrzynki, jeli nie jest o to proszona. MAK mg wysa rozbebeszone pudeko z podmienionymi czciami i poprosi o odczyt.
Redmond wykonuje. I koniec! Cho byoby nawet oczywiste, e to faszerstwo, nie mog nic o tym mwi, bo o to nie pyta urzd
NTSB. To jest jasne jak soce dla kadego, kto jest obeznany z procedurami administracyjnymi dobrze funkcjonujcych
organizacji.
Nie dziwili si natomiast, w przeciwiestwie do rzecznika producenta TAWS, najznakomitsi eksperci z komisji Millera, piszc
wprost: zaoga niewaciwie uytkowaa system TAWS. Podchodzc do ldowania na lotnisko, ktre nie jest ujte w bazie danych
tego systemu, zaoga powinna wyczy przyciskiem TERRAIN INHIBIT ostrzeenia o zblianiu si do ziemi. Zaoga nie uya
tego przycisku, a lotniska SMOLESK PNOCNY nie byo w bazie danych TAWS/FMS. W takim przypadku komendy TERRAIN
AHEAD oraz PULL UP zostayby wygenerowane bez wzgldu na parametry, z jakimi samolot zblia si do ziemi. Sygnay te, nie
wnoszc adnej informacji, powinny zosta wyczone (zablokowane). Pozostawienie aktywnych funkcji terenu spowodowao
jednoczenie zablokowanie (przysonicie) sygnaw ostrzegawczych o mniejszym znaczeniu FIVE HUNDRED oraz SINK RATE.
Innym przejawem niewaciwego uytkowania systemu TAWS by brak reakcji na komendy TERRAIN AHEAD oraz PULL UP. Po
ich wygenerowaniu zaoga powinna niezwocznie przerwa znianie, przej na drugi krg i przeanalizowa powd
wygenerowania powyszych komend; dane punktw nawigacyjnych, znajdujcych si na terenie Federacji Rosyjskiej, wpisane
do systemu nie zostay przeliczone na system WGS-84, co spowodowao powstanie niewielkich bdw w ich odwzorowaniu
(http://mswia.datacenter-poland.pl/protokol/ZalacznikNr4-TechnikaLotniczaIJejEksploatacja.pdf, s. 29). Byo to wierne
powtrzenie tez z raportu komisji Burdenki 2, zwaszcza e w innym miejscu pseudoraportu millerowcw przyznawano wprost, e
zapoznano si z raportami dot. TAWS-a i FMS-a, nie za, e brano udzia w znalezieniu, wydobyciu i analizie zawartoci tych
urzdze (s. 37).
Z kolei w Uwagach strona polska prosia (20 sierpnia 2010, s. 15), by Umoliwi Akredytowanemu Przedstawicielowi RP i jego
doradcom zapoznanie si z dokumentacj zabudowy TAWS i FMS na samolocie Tu-154 M nr 101 w celu uzyskania szczegowych
informacji na temat: wsppracy TAWS i FMS, wsppracy FSM i ABSU, nadajnikami oraz systemami z ktrych przekazywane
s dane do TAWS; zapoznaniem si z wykazem oraz wynikami testw, ktre zostay przeprowadzone po zamontowaniu TAWS i
FMS na samolocie co z kolei sugerowao, i radzieckie badania nad TAWS-em odbywaj si z pominiciem niezawodnych
ekspertw znad Wisy, co naturalnie, nie przeszkodzio tyme ekspertom mie wasne koncepcje na temat TAWS-a:
zaogi nie znay zasad prawidowej eksploatacji urzdzenia TAWS. Doprowadzio to do wyrobienia nieprawidowego nawyku
ignorowania generowanych przez system TAWS ostrzee (s. 150) i nieco dalej (s. 227): Przestawienie wysokociomierza
dowdcy ponownie na warto 1013 hPa podczas podejcia zwizane byo, zdaniem Komisji, z wystpieniem sygnalizacji
alarmowej sytemu TAWS. Urzdzenie to ma zdolno pracy przy cinieniach QFE, jednak waciwo ta moe by
wykorzystywana przy ldowaniach na lotniskach bdcych w bazie danych urzdzenia, a lotniska SMOLESK PNOCNY w
niej nie byo. Tak wic przestawienie wysokociomierza wykonano w celu oszukania TAWS. Pozbawio to jednak informacji o
wysokoci lotu samolotu wzgldem poziomu lotniska (QFE) wywietlanej na jednym z trzech dostpnych wysokociomierzy. Ze
sposobu, w jaki wykonano t czynno, mona domniemywa, e dowdca zna zasady pracy urzdzenia TAWS i wiedzia, jak
zareagowa w celu wyciszenia alarmu. Potwierdzeniem tej hipotezy byo uytkowanie TAWS w dniu 7.04. podczas lotu do
SMOLESKA zgodnie z instrukcj w trybie pracy TERRAIN INHIBIT. Urzdzenie znajduje si na tablicy przyrzdw po stronie
drugiego pilota i jest przez niego obsugiwane. Funkcj t peni w tym dniu dowdca statku powietrznego z dnia 10.04. Pomimo
tej wiedzy zadziaanie systemu TAWS byo dla zaogi zaskoczeniem, dlatego e drugi pilot (z 10.04.) nie zna dobrze zasad pracy
urzdzenia TAWS i nie przygotowa w odpowiedni sposb urzdzenia TAWS do pracy na tym lotnisku.
Innymi sowy dowdca statku, lecc drugi raz z rzdu na to samo lotnisko (po trzech dniach), nie powiedziaby drugiemu pilotowi,
jak ustawi urzdzenie, ten ostatni za (zakadajc, e nie wiedziaby, jak ustawi) nie spytaby dowdcy, jak je ustawi. Wot, logika
badaczy znad Wisy. Cenniejsza ni diamenty smoleskie.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 198
Tego typu uwagi jednak wynikay z niedostatecznego zrozumienia gbi nauki radzieckiej, ktra
nawet nie majc wiarygodnych danych, jest w stanie odtwarza przerne zdarzenia, ze
szczeglnym uwzgldnieniem tych zdarze, ktre nie zaistniay. Kiedy mdro Stalina zmieniaa
niewaciwy bieg rzek z tej za mdroci wiele pozostao we wspczesnej nauce radzieckiej
umiejcej korygowa rozliczne bdy napotykane przez radzieckich badaczy. Tak te si stao
podczas deszyfracji parametrycznej (raport komisji Burdenki 2, s. 73): W procesie przetwarzania
informacji zostay czciowo usunite bdy systematyczne i przypadkowe. Jako podstawa
przyjte zostay dane rejestratora eksploatacyjnego KS-13, ktry zarejestrowa informacj
lepszej jakoci - a to zaledwie jeden z wielu przykadw sprawnoci radzieckich badaczy.

Innym przykadem bya analiza TAWS-a (systemu ostrzegajcego przed zblianiem si do ziemi),
ktry, jak stwierdzili badacze, nie by w 36 splt aktualizowany przez siedem lat 45, a ktrego
ostrzeenia miaa zaoga tupolewa zignorowa, nurkujc przed Siewiernym w smoleskim
piekielnym jarze, we mgle46. Zapisy TAWS-a, jak si potem okazao (alert records opublikowane w

45 Por. report komisji Burdenki 2, s. 117: W chwili zdarzenia lotniczego ostatnia wersja pliku konfiguracji TAWS bya
przeprowadzona 08 sierpnia 2002 roku (wersja 10.6.2), baza danych uksztatowania terenu posiada wersj 0209 z wrzenia
2002 roku, a baza danych portw lotniczych wersj 0304 z kwietnia 2003 roku. Lotnisko Smolesk Pnocny w bazie danych
0304 nie wystpowao.
Sporo uwagi TAWS-owi powici maxoo na swoim blogu. Por. http://maxoo.salon24.pl/389133,watpliwy-taws-cz-1,
http://maxoo.salon24.pl/344492,pierwszy-komunikat-taws-czyli-start-z-nieistniejacego-pasa oraz
http://maxoo.salon24.pl/346854,niezgodnosc-parametrow-miedzy-taws-fms-a-atm.
Por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/cay-ten-taws-i-luki-w-dokumentacji.html i
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/09/taws-tupolewa.html. Brak aktualizacji danych TAWS-a wydaje si jedn z
kolejnych ruskich dez, jakich zreszt w historii smoleskiej jest multum. Tupolew w grudniu 2009 przechodzi trzeci powany
remont, po ktrym musiay zosta wprowadzone aktualne dane do systemu, poza tym 7 stycznia 2010 dokonywano komisyjnie
czynnoci weryfikacyjnych po tyme remoncie (pseudoraport Millera, s. 32), a potem jeszcze przegldw technicznych. Co wicej, 6
kwietnia 2010 odbywa si oblot komisyjny koczcy si werdyktem, i samolot moe bra udzia w lotach o statusie HEAD.
46 Organizatorzy i uczestnicy rosyjskiej konferencji prasowej jednoznacznie obarczyli stron polsk win za katastrof. Zarzucili

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 199
Zaczniku 4 przez komisj Millera) zawieray przerne ciekawe informacje, jak choby t
poniej o podchodzeniu do ldowania (Flight Phase: APPROACH) (zaraz po starcie) na Okciu i o
docelowym lotnisku EPWA (Destination Airport: EPWA):

Innym dowodem na t rekonstrukcyjn sprawno radzieckich ekspertw bya, oprcz


wspomnianej ju umiejtnoci wyjanienia przyczyn obrae, jakich doznay ofiary
katastrofalnego lotu47, zdolno do odtworzenia procesw decyzyjno-mylowych czonkw zaogi
zaodze brak profesjonalizmu i kompetencji, a stronie polskiej - bdy w caym systemie organizacji lotu samolotu, ktrym
podroway najwaniejsze osoby w pastwie. Rosjanie mwili, e samolot Tu-154M by wietnie przygotowany podczas
niedawnego przegldu w Rosji. Kilkakrotnie powtarzali e systemy samolotu zostay opracowane tak, by mogli nimi lata - jak to
okrelili - "nawet idioci". - Nie mog zrozumie jak mogo doj do sytuacji, w ktrej system pokadowy powtarza alarmujce
sowa PULL UP! PULL UP! - W gr, w gr! - a zaoga nie reaguje - mwi jeden z rosyjskich pilotw. Prowadzcy konferencj
kilkakrotnie mwili, e obsuga wiey kontrolnej w Smolesku dziaaa waciwie i doprowadzia samolot do punktu, w ktrym
zaoga samodzielnie musiaa podj decyzj o ldowaniu lub odejciu. Zabroni ldowania prezydenckiej maszynie nie moga.
Zdaniem rosyjskich specjalistw samolot cay czas by dobrze naprowadzany i znajdowa si na ciece zejciowej .
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/313897,Polska-komisja-strona-rosyjska-manipuluje-opinia-publiczna
47 Dodajmy jednak, e o ile do drobiazgowo opisano urazy pilotw, jak te czowieka rozpoznanego przez ruskich znawcw jako
Dowdca SP Rzeczpospolitej Polskiej (s. 127), o tyle reszt osb potraktowano w do lakoniczny sposb: Na pokadzie
znajdowao si 96 osb, wrd nich 4 czonkw zaogi i 3 osoby personelu pokadowego. Badania medyczno - trasseologiczne
wykazay, e w chwili rozpadu konstrukcji samolotu, w locie odwrconym, na znajdujcych si na pokadzie ludzi dziaay
przecienia o wartoci przekraczajcej 100g. Wedug rezultatw ekspertyz sdowo - medycznych, mier tych osb,
znajdujcych si na pokadzie, nastpia byskawicznie, w chwili zderzenia samolotu z powierzchni ziemi, wielokrotnych wyniku
licznych, mechanicznych uszkodze ciaa, niemoliwych do przeycia, odniesionych w wyniku dziaania pozagranicznych
udarowych przecie hamowania i ulegajcych niszczeniu elementw statku powietrznego - najwyraniej odkrycie 100g miao
ten niekamany urok eksplanacyjny dla radzieckich badaczy, e po prostu wyjaniao wszystko. To co tak, jak z Trjktem
Bermudzkim gdy dostaway si do niego statki powietrzne, to take przedziwne i niepojte moce na nie oddziayway.
Na szczcie dla nas, czyli czytelnikw raportu komisji Burdenki 2, w paru jeszcze miejscach nawizywano do kwestii losw ofiar, ale
im wicej o pasaerach tupolewa pisano, tym bardziej ponury obraz si wyania, bo badaczom z bada wychodzio, i np. wszyscy
Dowdcy nie byli zapici pasami w trakcie podejcia do ldowania: Na podstawie analizy dokumentacji sdowo-lekarskiej i
fotograficznej wszystkich znajdujcych si na pokadzie pasaerw i personelu pokadowego, stao si moliwe podzielenie ich (ze
wzgldu na charakter obrae ciaa) na trzy grupy: - przypite pasami w fotelach, znajdujce si w tylnej czci kabiny
pasaerskiej (personel ochrony Prezydenta, cz czonkw delegacji i jedna ze stewardes); - przypite pasami w fotelach,
znajdujce si w przedniej czci kabiny pasaerskiej (cz czonkw delegacji); - znajdujce si gwnie w przedniej czci
kabiny pasaerskiej, nie przypite pasami, ktre ulegy wielokrotnemu rozczonkowaniu (w praktyce wszyscy wysi dowdcy,
dwoje czonkw delegacji i stewardesa).
Niestety te ruskie banialuki o nieprzypiciu si pasami polskich Dowdcw s w stanie powtarza nawet... penomocnicy rodzin
ofiar, jak choby mec. B. Kownacki: Fakt, e szcztki generaw, ktrzy tak jak gen. Basik nie byli przypici pasami, zostay
znalezione praktycznie na caym terenie, wiadczy o tym, e wyciganie wnioskw na tej podstawie, gdzie kto przebywa w chwili

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 200
na podstawie ladw zaciskw rk na wolancie, jak te, e si posu takim fachowym okreleniem
komisji Millera, na podstawie kontekstu sytuacyjnego, dajcego si odtworzy z zapisw CVR.
W obliczu cakowitego roztrzaskania samolotu moskiewscy badacze wsparci majestatem psychiatrii
radzieckiej byli w stanie poniekd zarysowo, bo na wiele szczegowych prac (typu sporzdzenie
dokumentacji medyczno-sdowej miejsca katastrofy, przeprowadzenie kompleksowych bada
cia ofiar) zapewne zabrako ju czasu (ale te i nie byo takiej potrzeby, bo, jak wiemy, przyczyny
wypadku znano jeszcze zanim do niego doszo) zrekonstruowa przebieg rnych zdarze, jak
choby wanie mylowe procesy dowdcy statku:

Po otrzymaniu informacji od suby kierowania ruchem o gwatownym pogorszeniu warunkw


atmosferycznych zaoga niejednokrotnie omawiaa t informacj, rwnie z osobami postronnymi, ktre
znajdoway si w kabinie i wyraaa zaniepokojenie w kwesti moliwoci ldowania na lotnisku. Dowdca
statku rozumia zoono wykonania podejcia w tych warunkach, ale uwzgldniajc jak wane jest
postawione zadanie, a take moliwo negatywnej reakcji ze strony Gwnego Pasaera w przypadku
odejcia na zapasowe lotnisko bez prbnego podejcia do ldowania, podejmuje decyzj o kontrolnym
podejciu .. no, jeli mona sprbujemy podejcie, ale jeli nie bdzie pogody, wtedy odejdziemy na drugi
krg (10:25:01). Taka decyzja, jak ju wspomniano, moe by uzasadnion tylko w przypadku posiadania
dostatecznej iloci zapasu paliwa do wykonania dalszego lotu na lotnisko zapasowe (a zapas na okoo 1,5h
lotu znajdowa si w samolocie) i pod bezwzgldnym warunkiem przestrzegania zasady nie zniania si
poniej wysokoci minimum dla danego lotniska i danego samolotu przy istniejcym systemie podejcia do
ldowania (100m). Najwidoczniej, dowdca statku tak wanie zamierza postpi. O godz. 10:32:59,
znajdujc si pomidzy drugim i trzecim zakrtem, dowdca informuje zaog: Podejcie do ldowania. W
przypadku nieudanego podejcia odchodzimy w automacie. Oprcz tego, przy wykonywaniu trzeciego
zakrtu, na ostrzeenie kontrolera: polski 101, od 100m bdcie gotowi do odejcia na drugi krg,
odpowiada wyranie i po wojskowemu Tak jest!.

Jednake, obecno w kabinie zaogi w trakcie podejcia do ldowania osb postronnych z krgu ludzi
towarzyszcych Gwnemu Pasaerowi, na pewno zwikszya napicie i odwrcia uwag zaogi od
wykonywania swoich obowizkw. Charakterystyki ta dwikowego, zarejestrowane przez magnetofon
pokadowy wiadcz o tym, e drzwi do kabiny zaogi byy otwarte. Szereg zda na ciece dwikowej
magnetofonu (o godz. 10:30:33 Pan Dyrektor: Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robi i o
godz. 10:38:00 gos niezidentyfikowanej osoby: On wcieknie si, jeli jeszcze) wiadcz o tym, e
dowdca statku by w trudnym psychicznym stanie 48. Oczywistym jest, e w przypadku nieudanego

katastrofy, jest niemoliwe mwi "Rz" mecenas Bartosz Kownacki, penomocnik Ewy Basik, wdowy po dowdcy Sil
Powietrznych (http://www.rp.pl/artykul/459542,796731-NPW--ciala-generalow-w-dziewieciu-sektorach.html).
Jeliby bowiem w praktyce wszyscy wysi Dowdcy faktycznie mieli by nieprzypici pasami, to tylko wtedy, gdyby ju byo po
bezpiecznym ldowaniu, nie za podczas podchodzenia do ldowania w takich, jak wie moskiewska niesie od 10 Kwietnia,
warunkach. Nie trzeba zreszt by wysokim rang wojskowym, by stosowa si do przepisw zwizanych z bezpieczestwem
pasaerw. To jednak, co dla zwykego czowieka moe by logiczne, niekoniecznie takie musi by dla umysu prawnika. Tymczasem
warto byoby si (wanie prawnikom) nieco wgry w problem tego, jak to byo moliwe, i generaowie, czonkowie sztabu,
najwybitniejsi polscy (i zarazem znakomici natowscy) wojskowi, wedle tego, co nam przekazuj radzieccy badacze, nie byli przypici
pasami. Moe po prostu lecieli innym samolotem, tylko ju ex post doczono ich do listy pasaerw prezydenckiego tupolewa?
48 To bez wtpienia majstersztyk w radzieckim rekonstruowaniu ludzkiej psychiki, ale i konstruowaniu fachowej wypowiedzi: Szereg
zda (...) wiadcz o tym, e dowdca statku by w trudnym psychicznym stanie. Dodajmy, e chodzi o zdania innych osb. Te
zdania maj wiadczy o stanie psychicznym pilota. Abstrahuj od tego, i zdanie: On wcieknie si, jeli jeszcze... byo wytworem
bujnej wyobrani fonoskopijnej, a cilej: elementem poetyckiej licencji ekspertw.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 201
podejcia i odejcia na lotnisko zapasowe dowdc statku moga czeka negatywna reakcja ze strony
Gwnego Pasaera.

(Teraz uwaga przyp. F.Y.M.) Poniewa zdanie: On wcieknie si, jeli jeszcze byo wypowiedziane
w trakcie wykonywania czwartego zakrtu, dowdca mg cakowicie zmieni swoja poprzedni decyzj i
pj na ryzyko - znia si poniej wysokoci podjcia decyzji, z nadziej, e mimo wszystko nawie
kontakt wzrokowy z pasem startowym i wykona ldowanie. Zmiana decyzji wymaga zmiany planu
dziaania: postawi sobie samemu wewntrzne zadanie - barier tzn. rozsdnie bezpieczn wysoko, od
ktrej powinien wykona odejcie i poinformowa o tym zaog. Jednake, wskutek braku czasu (samolot
znajdowa si ju na prostej do ldowania) i narastajcego napicia, dowdca nie mg zrealizowa tego
planu49.

Poza tym, z duym prawdopodobiestwem mona zaoy, e dowdca statku powietrznego znajdowa si
stanie psychologicznego starcia (walki) motyww. Z jednej strony, dokadnie rozumia, e
ldowanie w takich warunkach nie jest bezpieczne (o czym wiadczy jego pierwotna decyzja o
odejciu na drugi krg z wysokoci 100 m), a z drugiej strony istniaa silna motywacja na
wykonanie ldowania na danym lotnisku 50. Taka sytuacja, mwic jzykiem psychologii lotniczej,
nazywana jest starciem motyww. W stanie psychicznego starcia motyww zawa si pole uwagi i
wzrasta prawdopodobiestwo podjcia nieadekwatnych decyzji. Te dwie przyczyny (brak nowego,
wyranego planu dziaania i psychologiczne starcie) wyjaniaj pasywno dowdcy statku na
kocowym etapie podejcia do ldowania (brak reakcji na du prdko pionow, na informacj o
wysokoci radiowej, podawan przez nawigatora, na zadziaywanie sygnalizacji ukadu TAWS PULL UP,
PULL UP, na komend drugiego pilota Odchodzimy! i na komend kontrolera o zaprzestanie zniania
Horyzont, 101!) i jego opnione i nieadekwatne dziaania w celu naprawy sytuacji (raport komisji
Burdenki 2, s. 114-115, pisownia oryg.).

Na te badania psychologiczno- czy moe psychiatryczno-lotnicze zwrcili uwag potem badacze


radzieccy z komisji Millera, ktrzy take sporo miejsca powicili odpowiedzialnemu i
arcytrudnemu zadaniu parapsychologicznego odtwarzania zawartoci wiadomoci czonkw
zaogi51. Prace tej ostatniej grupy eksperckiej, w obliczu nieposiadania przez ni ani dokumentacji

49 Dowdca wic zmienia decyzj, ale nikogo o niej nie informuje.


50 Pomijajc ju rusk skadni tego opisu (silna motywacja na wykonanie), to wychodzioby z ruskich bada na to, i dowdca
statku wiedzc, e ldowanie jest jest niebezpieczne, a wic, e nie powinien ldowa, i tak ldowa, poniewa uzna, e nie moe nie
wyldowa.
51 I napisali wprost tak: Analiza prowadzonej wwczas korespondencji i rozmw pilotw w kokpicie wskazuje na rozpoczcie
sizjawiska tunelowania poznawczego u dowdcy statku powietrznego, polegajcego na silnej selekcji uwagowej, skupionej na
danych niezbdnych do realizacji aktualnego priorytetu zadaniowego. Selekcja ta jest tym bardziej wyrana, im wyszy poziom
stresu oddziauje na pilota. Gwne czynniki psychologiczne, ktre istotnie wpyway na podwyszenie poziomu stresu na tym
etapie lotu, to duy poziom nieprzewidywalnoci sytuacji i konflikt wewntrzny dowdcy statku powietrznego, rozumiany jednak
nie jako dylemat ldowa, czy nie ldowa (denie - unikanie), ale zwizany z planowanprzez dowdc statku powietrznego
prb podejcia do ldowania (jak nisko zej i jaki tryb podejcia zastosowa). W tym konkretnym momencie naley wic
zakada istnienie wysokiego poziomu stresu, wynikajcego z koncentracji na realizowanym planie dziaania (pseudoraport
Millera, s. 232; por. te http://freeyourmind.salon24.pl/329274,tunel-millera i http://freeyourmind.salon24.pl/330132,bladzac-w-
tunelu-millera).
Na tym wcale nie koniec, jak mona byo bowiem przeczyta nieco dalej: Doszo do sytuacji, w ktrej dowdca statku
powietrznego zbudowa plan podejcia do ldowania na podstawie subiektywnego modelu mentalnego
(wyobraenie aktualnej pozycji samolotu). Jednym z czynnikw zaburzajcych prawidow ocen sytuacji byo
wykorzystywanie podczas podejcia nieprecyzyjnego wskaza radiowysokociomierza w miejsce wysokociomierzy
barometrycznych. Dodatkowym, ale bardzo istotnym elementem dezinformujcym byo przekazywanie przez KSL uspokajajcej
informacji wskazujcej, e przez cay czas s na ciece i na kursie. By to czynnik negatywnie wpywajcy na ca zaog,

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 202
miejsca, ani kompleksowych bada wraku, ani oryginaw rejestratorw, ani wielu innych wanych
dowodw katastrofy, naley uzna za przeomowe dla nauki neopeerelowskiej i powinny zosta
nagrodzone wysokimi odznaczeniami pastwowymi.

Pominlimy jednak najwaniejszy element radzieckiej rekonstrukcji. Nie, nie chodzi o pancern
brzoz, nie chodzi take o zapisy FMS-a ani nawet o mg. Chodzi o dwie rozmowy polskich zag,
ktre odbywaj si na przestrzeni kilku minut midzy (jak podaj ruskie stenogramy) 10.24.33
rus. czasu a 10.29.4052. Pierwsza rozmowa odbywa si w kontekcie zawizanego przez zaog
tupolewa kontaktu z wie szympansw, ktra dwukrotnie sygnalizuje to, co ju przekazaa o 10.14
wiea miska, a wic, e widzialno 400 m. Zwracam na to uwag, wanie dlatego, e to samo
powie A. Wosztyl: No witamy ciebie serdecznie. Wiesz co, oglnie rzecz biorc to pizda tutaj jest.
Wida jakie 400 metrw okoo i na nasz gust podstawy s poniej 50 metrw, grubo. Chwil
potem jednak doda: No, nam si udao tak w ostatniej chwili wyldowa. No, natomiast powiem
szczerze, e moecie sprbowa, jak najbardziej. Dwa APM-y s, bramk zrobili, tak e
moecie sprbowa...

poniewa ugruntowywa przekonanie, e mimo braku odniesienia, pooenie samolotu byo pod kontrol. Te potwierdzenia miay
miejsce piciokrotnie, podczas gdy w rzeczywistoci samolot by znacznie powyej cieki, a w kocowej fazie lotu znacznie
poniej. Na wysokoci 90 m wskazywanej przez radiowysokociomierz dowdca statku powietrznego poinformowa zaog:
Odchodzimy na drugie zajcie, a drugi pilot potwierdzi: Odchodzimy. Po tej komendzie nie zostaa bezzwocznie zainicjowana
procedura odejcia ( s. 232).
W ten sposb za jednym zamachem wyjaniao si wszystko zarwno nurkowanie we mgle i zlekcewaenie przepisw zwizanych z
bezpieczestwem lotu, jak i milczenie dowdcy statku podczas nierozwanego, lekkomylnego podejcia do ldowania. O ile wic
komisja Burdenki 2 mwia zaledwie o starciu motyww, o tyle bratnia komisja Millera posza jeszcze dalej drog takiej
psychiatrycznej i zarazem parapsychologicznej rekonstrukcji przyczyn (i waciwie te przebiegu) katastrofy, poniewa w trakcie
bada odkrya subiektywny model mentalny w umyle nieyjcego ju pilota.
(Tak drog rekonstrukcji zapowiedziaa te na jednej z konferencji prokuratura wojskowa nad Wis
(http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/07/natowscy-oficerowie-konferuja.html). Gdzie diabe bowiem nie moe, tam
radzieckiego psychiatr posya. Kto wie, czy w ten sposb nie szykuje si jaka wiksza rewolucja w kryminalistyce, a nie tylko w
badaniu lotniczych wypadkw.)
52 Tak jak ju kiedy (czerwiec 2011) sygnalizowaem Zespoowi w pocie
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/konferencja-zespou-smolenskiego.html, rozmowa zag, wielokrotnie
przywoywana w raporcie komisji Burdenki 2 jest jednym z najwaniejszych elementw ruskiej narracji wypadkowej.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 203
Dwukrotnie pada wic ze strony Wosztyla zachta do prbnego ldowania, mimo e (jeli
wierzy tym przekazywanym danym) widoczno jest poniej pogodowych minimw lotniska 53 co
wicej, nawet jeden z szympansw stwierdza w komunikacji z zaog tupolewa: warunkw do
ldowania nie ma. Jeli wic nie ma warunkw do ldowania, to nikt niczego w tym wzgldzie
prbowa nie tylko nie musi, ale nawet nie powinien, lecc prezydenckim tupolewem. Wosztyl za
dorzuca jeszcze jedn rzecz, ktr warto przypomnie sobie w kontekcie tego, co pisaem o
godzinie Batera, czyli momencie pierwszej katastrofy, zainscenizowanej w okolicach 8.30: Jeli
wam si nie uda za drugim razem, to proponuj wam lecie na przykad do Moskwy albo
gdzie... (por. te http://freeyourmind.salon24.pl/380030,medytacje-smolenskie-6-godzina-
batera)54
53 Por. K. Galimski i P. Nisztor, s. 51: Kade lotnisko na wiecie ma swoje minima pogodowe, ktre maj zapewni bezpieczestwo
ldujcym samolotom. Okrelaj je dwa parametry: podstawa chmur w metrach, czyli widzialno w pionie oraz widzialno w
poziomie. W wypadku, gdy przy okrelonych wysokociach nie wida ziemi piloci s zobligowania zakoczy podejcie do
ldowania i albo czeka na popraw warunkw krc nad lotniskiem, albo wyldowa na innym lotnisku, gdzie pogoda jest
lepsza. Jakie minima posiada lotnisko Siewiernyj? Z karty podejcia, ktr posiadaa zaoga Tu-154M wynika, e ldowa w
Smolesku mona wwczas, gdy podstawa chmur nie jest nisza ni 100 metrw, a widzialno w poziomie nie gorsza ni 1000
metrw. Oznacza to, e kilometr przed lotniskiem z wysokoci 100 metrw mona dostrzec pas startowy. Polscy piloci s jednak
te zwizani standardami okrelonymi przez Siy Powietrzne. Wedug nich polscy piloci nie powinni ldowa, gdy podstawa
chmur jest nisza ni 120 metrw, a widzialno jest poniej 1800 metrw. Nietrudno wic odkry, e polskie ograniczenia s
nawet wiksze ni ruskie, no ale Galimski z Nisztorem nie zakadaj, e tupolew nie ldowa 10-go Kwietnia na Siewiernym.
Por. te lipcow (2010) rozmow telewizji rzdowej z R. Musiem z zaogi jaka-40 (http://www.tvn24.pl/1,1663248,druk.html):
wyszedem na okoo dwie minuty, na t ostatni faz ldowania, eby nasuchiwa jak lduj. Porucznik Wosztyl rozejrza si i
powiedzia: Nie, teraz to ju w ogle nic nie wida. W tych warunkach to si chyba nie da wyldowa. Moe lepiej eby nie
ldowali?. Mga wchodzia na lotnisko takimi pasami. Wtedy to by moment, e nie byo wida ju drzew, ktre stay obok nas.
Ja na to: Dobra, to wrc. Wrciem i powiedziaem o tych 200 metrach. Odpowiedzieli: Dziki. Dlaczego nikt z zaogi jaka-40
nie przekazuje zaodze tupolewa prostego komunikatu: przerwijcie podejcie? Zwracam na to uwag w kontekcie powrotu po
latach wanie Musia w materiaach ledczych GP (http://niezalezna.pl/22682-tajemnica-czarnej-skrzynki-jaka-40).
54 Pamitajmy zreszt o tym, e godziny pocze midzy zaog jaka-40 a t tupolewa podali Ruscy. W trakcie wywiadu dla
Czerskiej Prawdy Wosztyl przyznaje, e nie sprawdza czasu poczenia: - W sumie byy trzy rozmowy: o 8.25, 8.30 i 8.37. Tak
poda Midzypastwowy Komitet Lotniczy (MAK). (AW) - Nie spogldaem na zegarek. Podaem pilotom warunki pogodowe
(http://wyborcza.pl/1,76842,7913721,Tupolew_wcale_nie_ladowal.html).
Dalej w tym wywiadzie te jest ciekawie (wypowiedzi pogrubione pochodz od przedstawicieli Czerskiej Prawdy): Pan odradza
tupolewowi ldowanie? Tak twierdzi MAK. - Nie mog o tym mwi. Powiem tyle: ja osobicie rozmawiaem z mjr.
Robertem Grzywn, drugim pilotem Tu-154. Przekazaem mu informacje o warunkach meteorologicznych i ostrzegem go, e s
nieciekawe. Nieciekawie, czyli nie lduj? - Przekazaem swoje sugestie. Nie powiem, jakie to byy sugestie. Bya ktnia?
Pan odradza ldowanie, a mjr Grzywna chcia ldowa? - Nie! Nie byo ostrej wymiany zda? - Nie! Powiedzia:
"dziki, porozmawiam z Arkiem", czyli dowdc kpt. Protasiukiem. I zapyta, jak my wyldowalimy. Ldowalimy przy
widzialnoci 1500 m, a dla nas to minimum pogodowe, odpowiedziaem , e nam si udao. Mamy zwyczaj, e po ldowaniu
zaoga sobie dzikuje, a ja mwi: "kolejny raz si udao". Czekajc na wyldowanie Tu-154, sysza pan rozmow
pilotw z wie? - Tak. Wiea odradzaa ldowanie? - Nie mog o tym mwi. Podaa, e warunki s poniej
minimum? - Tak, to standardowa procedura. Z tego, co wiem, wiea podaa pilotom te same dane co my. Pytaa o zapas paliwa,
zapasowe lotniska, dawaa cinienie, widzialno. Tyle mog ujawni. (...) Jak si pan dowiedzia, e Tu-154 nie
wyldowa? - To byo sycha. Siedziaem w jaku jakie 700-800 m od miejsca katastrofy. Samolot podchodzi do ldowania na
ustalonym zakresie pracy silnika. I nagle usyszaem, e doda obrotw, potem dwik jednego milkncego silnika, potem jakie

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 204
Wrmy jednak do rozmw zag. Jeliby Wosztylowi nie towarzyszy akurat jaki przedstawiciel
FSB, ktry za pomoc makarowa nakazywa takie wanie prowadzenie rozmowy z II pilotem
tupolewa, to ciko byoby zrozumie zarwno to dwukrotne zachcanie do prbnego podejcia, jak
i mwienie o odlocie do Moskwy albo gdzie..., jeli w planie lotu tupolewa wpisany by
Misk i Witebsk55. O ktrej dokadnie si ta rozmowa odbywa te trudno powiedzie, skoro
pojawia si pytanie: A wycie wyldowali ju? - jeliby bowiem wierzy danym ze
stenogramw, to byoby to przecie dobre 3 godziny po wylocie jaka-40. Co wicej, ta rozmowa
ma si koczy o 10:25:29 rus. czasu, za dwie minuty pniej A. Protasiuk ma mwi: Spytaj
Artura, czy grube s te chmury - na co R. Grzywna: Ja nie wiem, czy oni bd, ten... Czy oni
jeszcze bd. I pyta: Artur, jeste tam jeszcze? No i jak wiemy, pojawia si tym razem R. Mu
jako rozmwca zaogi tupolewa. Czy jednak wypowied i pytanie Grzywny nie sugeruj, e odlego
midzy pierwsz rozmow a drug jest wiksza ni 2 minuty? 56
trzaski, huki. Pomylaem: "no, chyba chopaki si rozbili". Akurat wtedy z wiey wyszed jaki czowiek. Zapytalimy, gdzie jest
tupolew. - Odlecia - odpowiedzia. Bylimy w szoku. Jak to?! Nie syszelimy silnikw odlatujcego tupolewa! Nie wiedzia, e
samolot prezydencki si rozbi? - Nie wiem. Dosownie kilka sekund potem zawyy syreny alarmowe.
Por. te: http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/10/dwoch-wosztyli-w-smolensku.html: w wywiadzie dla TVN na
pytanie dziennikarki: Pan nie by w samolocie, pan by na pycie lotniska? (Wosztyl przyp. F.Y.M.) odpowiada: Tak, byem na
pycie lotniska i nasuchiwaem jak tupolew podchodzi do ldowania. Po chwili zreszt dodaje: Caa zaoga bya razem ze
mn. No wic by w jaku czy na pycie i ktra to bya godzina?
55 Autorzy Zbrodni smoleskiej pisz, e zaoga bardzo wczenie ten plan przesaa jeszcze przed poudniem 9 kwietnia, chocia
z powodzeniem moga go wykona 17 godzin pniej (na 3 godziny przed lotem). Daa wic du ilo czasu polskim i
zagranicznym subom na analiz tego planu i wzicie go pod uwag w procesie zabezpieczania lotu. Wszystko wskazuje jednak
na to, e Centralne Organy Zarzdzania Przepywem Ruchu Lotniczego w Polsce, Rosji i Biaorusi nie byy w stanie w cigu 20
godzin, do momentu gdy samolot wystartowa, nawet zweryfikowa, c w tym planie lotu zostao zawarte. Na adnym etapie nie
dokonano jego oceny merytorycznej.
W czasie wypeniania formularza wkrad si pierwszy bd zaoga nieprawidowo wybraa jedno z lotnisk zapasowych,
poniewa wpisaa w planie lotu port lotniczy w Witebsku, ktry wedle danych z NOTAM czynny by tylko od poniedziaku do
pitku. 10 kwietnia przypadaa sobota.
Niedopatrzenie kpt. Zitka nie byo bardzo istotne, poniewa w planie lotu wpisane byy dwa lotniska zapasowe (drugim by
Misk), lecz nie zostao dostrzeone na briefingu przygotowujcym zaog do lotu, pomimo e dokumentacja lotniska w Witebsku
zostaa skopiowana w jego toku. Nie sam bd, lecz to, jak odsoni skal nieprawidowoci, jest tutaj tym, co najbardziej szokuje.
Przesanego planu lotu nie zweryfikowaa najwyraniej Polska Agencja eglugi Powietrznej, przyjmujc i wprowadzajc go do
swojego systemu, a nastpnie niejako odkadajc go ad acta. Sytuacja ta ujawnia zaskakujc luk w systemie kontroli lotw
plan lotu mona odrzuci z powodu najmniejszego bdu literowego, natomiast z podanym nieczynnym lotniskiem zapasowym
jest on akceptowany samolot moe startowa. (...) Polska Agencja eglugi Powietrznej nie sprawdzia nawet, czy lotnisko to jest
czynne.
Dokadnie ta samo zachowali si Rosjanie w Gwnym Centrum w Moskwie. Takie postpowanie jest szczeglnie zatrwaajce,
biorc po uwag, e taka obsuga aeronawigacyjna dotyczya lotu HEAD. Plan nie zosta odrzucony z powodu bdnych lotnisk
zapasowych, a nastpnie przesano go do Miska i Moskwy. Zaniedbania polskich kolegw powielili specjalici zarzdzania
przestrzeni powietrzn Biaorusi. Oni rwnie nie odrzucili planu lotu, chocia to na ich terenie znajdowao si nieczynne tego
dnia lotnisko. Najwyraniej strona biaoruska zlekcewaya dobre praktyki gwarantujce bezpieczestwo lotu i nie powiadomia
lotnisk zapasowych, o tym e mog spodziewa si tego dnia samolotw (zwaszcza tak wanego lotu!) inaczej odmowa z
Witebska poskutkowaa by musiaa brakiem akceptacji planu lotu (s. 400-401).
Powraca wic pytanie: skoro tyle specjalistycznych instytucji nie dostrzego problemu z witebskim lotniskiem i nie odrzucio planu
lotu, to moe po prostu ono dziaao? Wanie wyjtkowo tamtego przedpoudnia? Dodajmy, e mowa o tym lotnisku take bya w
trzech depeszach ATS (tj. sub ruchu lotniczego na ich temat szerzej por. http://www.bl.mw.mil.pl/news.php?id=231) z 10-go
Kwietnia (tre depesz podaj K. Galimski i P. Nisztor: s. 144-145; trzykrotnie jest w nich literwka: AKSIL; trzykrotnie te
wymienia si UMII oraz UMMS, tj. oznaczenia wschodniego witebskiego oraz miskiego lotniska). Na temat depesz sub ruchu
lotniczego por. http://www.bl.mw.mil.pl/news.php?id=272; por. te http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/plan-
lotu.html i http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/plan-lotu-2.html oraz
http://lewczuk.com.pl/materialy/prawo/PL-2.pdf.
Z kolei komisja Millera w swym pseudoraporcie powiada (s. 204): Zdaniem Komisji, zoone plany lotu na dzie 10.04. byy
powieleniem planw z dnia 7.04., gdy w tym dniu lotnisko WITEBSK byo czynne i mogo by lotniskiem zapasowym, natomiast
zgodnie z AIP FR i WNP, 10.04.2010 r. (dzie wolny od pracy) byo nieczynne. Inaczej mwic, piloci byli tak tpi, e nie
sprawdzili lotniska, tylko powielili plan sprzed paru dni. Co w takim razie z instytucjami, przez ktrych biurka w plan przechodzi?
56 R. Mu przytacza opowie z lotniska: wyszedem na okoo dwie minuty, na t ostatni faz ldowania, eby nasuchiwa jak
lduj. Porucznik Wosztyl rozejrza si i powiedzia: Nie, teraz to ju w ogle nic nie wida. W tych warunkach to si chyba nie
da wyldowa. Moe lepiej, eby nie ldowali?. Mga wchodzia na lotnisko takimi pasami. Wtedy to by moment, e nie byo
wida ju drzew, ktre stay obok nas. Ja na to: Dobra, to wrc. Wrciem i powiedziaem o tych 200 metrach. Odpowiedzieli:
Dziki http://www.tvn24.pl/1,1663248,druk.html Abstrahujc od tego, kto (i skd) Musiowi to dziki odpowiedzia, to przecie
nawet gdyby wtedy polski tupolew (jak chce oficjalna moskiewsko-warszawska narracja) znia si na wysoko decyzji, to przecie
jeli Wosztyl z reszt ludzi z jaka-40 widzia, jak fatalne s warunki i mwi, e chyba si nie da wyldowa, to naleaoby radiem
przekaza zaodze tupolewa wycznie: przerwanie podejcia i pozostanie na wysokoci krgu, czyli na 500 metrach, by
przeczekiwaa niesprzyjajce, nielotne warunki. Nic innego. No, chyba e w korespondencji radiowej pomaga ludziom z jaka-40

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 205
Ta druga rozmowa dotyczy gruboci chmur, rozstawienia APM-w oraz, co chyba najistotniejsze, i-
a-76: A Rosjanie ju przylecieli? - I dwa razy odchodzi i chyba gdzie odlecieli. Tu znowu
pojawia si sowo ju, tak samo, jak w przypadku cytowanego wyej pytania.Wosztyl, jak
cytowaem w jednym z przypisw wyej, nie spoglda na zegarek, rozmawiajc z zaog tupolewa,
nie ma wic adnej pewnoci, i podawane oficjalnie dane czasowe pocze zag s wiarygodne,
mona natomiast wnioskowa, e zaoga tupolewa miaa wikszy zapas czasu, ni to si oficjalnie za
Moskw podaje57. Nie dysponujc za oryginaami zapisw rozmw w kokpicie 58, nie jestemy w
stanie konkluzywnie stwierdzi, ktre czci tych nagra s poprzestawiane i w jaki sposb, jak te,
co zostao wycite, a co (poza sygnalizacj alarmow urzdze 59) doklejone.

Jeli jednak zakadamy, e do adnego katastrofalnego przyziemienia prezydenckiego tupolewa


na Siewiernym nie doszo, to ca kocwk moemy uzna za ewidentnie sfaszowan. Pozostaje
natomiast pytanie, czy polskiej zaodze pozwolono przylecie nad pnocne smoleskie lotnisko
(np. by zesza na wysoko krgu nadlotniskowego, a wic w tym wypadku na 500 m i widzc
domglone lotnisko, zrezygnowaa z dalszego zniania si), czy j zawrcono ju w tym momencie,
gdy zbliya si do punktu ASKIL i nawizaa czno z moskiewsk kontrol obszaru. Tak czy tak
za zarwno z polskimi pilotami, jak i z... wie szympansw musiaa by rozegrana

towarzysz makarow. Niewykluczone, e nowe badania krakowskiego IES wnios nowy materia dowodowy do smoleskiego
ledztwa: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zapis-z-jaka-40-moze-rzucic-nowe-swiatlo-na-katastrofe,nId,432540 i
http://niezalezna.pl/22682-tajemnica-czarnej-skrzynki-jaka-40, tym niemniej, jak przynajmniej twierdzi w styczniu 2011 rzecznik
si powietrznych ppk R. Kupracz (gdy doszo do dochodzenia ws. ldowania jaka-40 bez zgody szympansw
(http://wyborcza.pl/1,75478,9169171,Ladowanie_jaka_40_w_prokuraturze.html)): czarne skrzynki "zabezpiecza si" z urzdu
tylko po katastrofie. Dlatego gdy Jak-40 wystartowa z powrotem do Warszawy, nowe zapisy skasoway ca procedur ze
Smoleska (http://wyborcza.pl/1,76842,9032805,Jak_ladowal_Jak_40.html). Z perspektywy czasu wydaje si jednak bardzo
podejrzane to, e nikt nie zleciby po wypadku prezydenckiego tupolewa zabezpieczenia andarmerii Wojskowej (lub jakiej innej
subie wojskowej) wanie CVR jaka-40 (jako potencjalnego dowodu w sprawie tragedii).
57 Czy takiego zapasu nie miaa te... zaoga jaka-40? Skd wiemy, o ktrej dokadnie jak-40 wylecia? Gdyby wylecieli o 5-tej, jak
mwi W. Cegielski, to nie ldowaliby o 7.15, lecz... ca. 6.50. Co ciekawsze, taki wanie trop (czy prawdziwy, to jeszcze rzecz do
zbadania) podsuwa raport Komisji Burdenki 2, w ktrym przytaczana jest synna (przynajmniej w blogosferze) wypowied
Krasnokutskiego do Sypki, nieco moe okrojona do radzieckich potrzeb propagandowych, bo brzmica tak: Tak zatem, o godz.
09:20:50, po wyldowaniu samolotu Jak-40 (zaoga ktrego rwnie nie informowaa o wybranym systemie ldowania), w
telefonicznej rozmowie z dowdc JW 21350 (m. Twer), zastpca dowdcy tej jednostki, ktry znajdowa si na bliszym punkcie
dowodzenia, poinformowa: No, zrobi normalne podejcie. Myl, e ma tam takie wyposaenie, przecie to taki samolotJu
mylaem, szczerze mwic, e pjdzie na drugi krg (s. 164).
W wersji penometraowej wyglda ona za tak: 09:21:05 . B 8.50
, , ,
9 , - 1200. . , ,
. , . , , .
, 10.30 , , 1500 ./O 8.50
ldowali, a teraz widoczno ju si poprawia, ale nikt i Marczenko wczoraj cay dzie mwi, nikt nie zapowiada mgy, i rano
wszystko normalnie, a teraz o 9 naraz zakryo, widoczno gdzie 1200. No normalnie wyldowa. Myl, on tam ma
wyposaenie, no taki samolot. W zasadzie normalnie wyldowa, spisalimy si dobrze. Ja szczerze mwic mylaem, e odejdzie
na drugi krg. To w zasadzie wszystko, myl, e o 10.30 teraz temperatura si podniesie, no, w kadym razie gorzej ni 1500 nie
powinno by (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html).
Jeliby wic za radzieckimi autorami raportu komisji Burdenki 2 potraktowa t zacytowan przez nich wypowied jako odnoszc
si do polskiego jaka-40, to moglibymy nawet przyj do wiadomoci, i jego ldowanie zaszo o tej wanie godzinie (czyli o 6.50
pol. czasu (tak jak to przewidywaa ksieczka (http://clouds.web-album.org/photo/364873,program-10-04-2010-i-program-lotu-
7-04-2010)) problem pozostawaby tylko z tym, e w dialogach z wiey szympansw (jak i na innych stronach ruskiej
bumagi) PLF 031 lduje o 9.15 rus. czasu, czyli 7.15 pol. Tak wic w ktrym miejscu radzieccy specjalici przedobrzyli z
obrbk informacji skrawaniem.
58 Nie wiadomo, czy kiedykolwiek je Polska odzyska. Ruscy je zwyczajnie ukradli.
59 Wmontowanie tych komend byo najprostsze, poniewa s one sztucznie generowane przez syntezator gosu nawet jednak w tej
materii czekici si przejechali, skoro, jak ju zwracaem uwag w Czerwonej stronie Ksiyca, z relacji B. Klicha (jeszcze przed
publikacj pierwszych oficjalnych stenogramw) wynika, e w kabinie pilotw sycha byo anglojzyczne komendy dotyczce
wysokoci: system ostrzegania o zbliania si do ziemi najpierw sygnalizowa wysoko: ground sixty meters, ground fifty
meters, ground fourty meters (http://niezalezna.pl/21303-rozmowa-dwoch-klichow-%E2%80%93-calosc), tych za nie ma w
CVR-1, gdzie kolejne dane dotyczce wysokoci podawa ma po polsku nawigator.

http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/02/FYM-cz-2.pdf 206
operacyjna gra dezinformacyjna, cho na odmiennych poziomach. Polsk zaog zaja si
(wchodzc na t sam, co Korsa, czstotliwo) inna wiea kontroli lotw, a siewiernieskim
barakiem z szympansami zajli si (te na odpowiedniej czstotliwoci) ludzie 1) udajcy zaog
zdecydowan na ldowanie w warunkach nienadajcych si do podejcia, a wic niestosujc si
do sugestii kontrolerw, ignorujc zagroenia oraz fakt, e ruski samolot transportowy, ktry
(zgodnie z oficjaln narracj) mia przywie cz ochrony dla polskiego Prezydenta wcale nie
przyziemi na tyme lotnisku60 oraz 2) przesyajcy dezinformacyjne dane radarowe o pozycji
zbliajcego si statku powietrznego61. Gros bowiem operacji Smolesk rozgrywao si
wanie w obszarze dezinformacji. Dezinformowani byli oczekujcy na Siewiernym (odleci
na zapasowe do Moskwy lub Miska, zrobi jednak prbne podejcie itd.) i w Lesie Katyskim,
60 Wydaje mi si mao prawdopodobne, by wszyscy w wiey szympansw byli wtajemniczeni w realia zamachu oraz inscenizacji
katastrofy, cho oczywicie takiego scenariusza nie mona wykluczy. Na samym tworzeniu imitacji tupolewa sprawa si nie
koczya mga, jaka zasnua si na lotnisku, miaa za zadanie dodatkowo dolepi szympansw. Jakby tego byo mao oprcz
chaosu informacyjnego zwizanego z nieustannym telefonowaniem i uzyskiwaniem od innych instytucji sprzecznych danych (por.
te przypis niej), siewierniesk wie zajmowaa si zaoga ia-76 (testujc dwukrotnie, co wiea rzeczywicie widzi) oraz TSO
331, o ktrym jeszcze bdzie mowa.
61 To, e co dziwnego si dziao z radarami Korsaa wiemy z szympansich dialogw zarwno pierwszy polski samolot specjalny, jak
i drugi znikaj z radarw na Siewiernym (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html).
1) Znikanie jaka-40: 08:55:38 ?/ A gdzie ten polski przepad?
2) Znikanie tupolewa: 10:29:38 , ?/Ty go nie widzisz, tak?
10:29:39 , ./Tak, przepad.
Por. te artyku Korsarz bez identyfikacji radarowej autorstwa M. Austyna (http://www.naszdziennik.pl/index.php?
dat=20110222&typ=po&id=po14.txt): Polska oczekuje od Rosjan wyjanie, czy "procedury wojskowej suby ruchu lotniczego
Federacji Rosyjskiej zezwalay 10 kwietnia ubiegego roku na zapewnianie suby radarowej przez personel lotniska Smolesk
'Pnocny' (KL i KSL) bez ustanowienia (dokonania) identyfikacji radarowej statkw powietrznych". Rosyjski Midzypastwowy
Komitet Lotniczy w swoim raporcie nie uwzgldni tej kwestii. (...)
W myl obowizujcych wszdzie na wiecie przepisw lotniczych przed rozpoczciem procedury przyjcia na lotnisku statku
powietrznego suby radarowe powinny ustanowi jego tzw. radarow identyfikacj. O tym fakcie zaoga powinna zosta
poinformowana. Identyfikacja radarowa powinna by utrzymywana a do wyjcia statku powietrznego ze strefy
odpowiedzialnoci. W przypadku wszelkich kopotw z identyfikacj, w tym w przypadku jej utraty, zaoga powinna zosta o tym
poinformowana, a jeli takowe obowizuj, winny zosta wydane odpowiednie instrukcje. Jak wynika z raportu MAK, na
lotnisku Siewiernyj naziemna suba lotnicza nie dysponowaa radarem wtrnym. W takim przypadku suby naziemne koreluj
pozycj obiektu na radarze z meldunkami zaogi o zajciu pozycji nad punktem meldunkowym. Identyfikacji mona te dokona
poprzez podanie namiaru i odlegoci od takiego punktu. Wwczas suba naziemna musi upewni si, e linia drogi danej pozycji
radarowej pokrywa si z torem lotu statku powietrznego lub z podanym przez zaog kursem. Informacje o pozycji statkw
przekazuj sobie te suby naziemne. W niektrych przypadkach, aby upewni si o poprawnoci identyfikacji, samoloty na
radarze s ledzone, a suby mog poleci pilotowi wykonanie zmiany kursu lub obserwowane s meldowane biece manewry
wykonywane przez statek powietrzny.
Przekazywanie identyfikacji radarowej przez jednego kontrolera drugiem