Vous êtes sur la page 1sur 8

POLSKICH DZIEC

3 dnia 10. sierpnia 1807. rlo e m ilr. I.

d z i e j e p o l s k i
( iCig dalszy).

Kiedy ju kochane dzieci dowiedzielicie s i , co je s t ojczyzna a co


ojcowizna, co to je st n ar d , i ja k si nazyw a nard do k to r e g o n a le
ymy, kiedy ju w iecie, dla czego si ta k nazywa i zkd si to wzio
e go ta k nazw ano, to wam teraz wyoy narnzy, co to je st kistorja

Jakie| is to r jr > k ie g o s %n a r d /c z y li jego dzieje, je st to wiadomo o tern


co te n n ar d zd ziaa, z k d si w zi, co przez czas swojego istnienia
uczyni dobrego a co zeg o , ja k si rz d z i, jak ie jego byy obyczaje
i zw yczaje, czem si wsawi pomidzy m nem i n aro d am i, jak ie p rz y
sugi wyw iadczy swoim ssiadom a jak ie szkody - so^ e> JestJ
wiadomo o caem yciu tego n arodu od jego pocztku, ta k ja k b y kto
chcia opisywa ycie waszych rodzicw , od ich urodzenia az do teg
czasu - co robili albo np. ja k b y k to opisa ycie kadego z was k o
chane dzieci, gdziecie si urodziy, k to byli wasi rodzice - jak _ was
wychowywano - czycie byy grzeczne czy me grzeczne czy k to
z was siostrze lub b ra tu p rzykro lub te co dobrego J^k
zaczlicie si uczy i czyta h istorji polskiej czyli dzieji Polskil i t . d.
Ot takie opisanie waszego ycia byoby h isto rj ty lk o waszego
ycia - a opisanie ycia narodw je s t h isto rj narodow czyli ich dzie
c i a e jestem y P o lak am i, wic najpierw powinnimy znac dzieje
w asnego narodu i dla tego pilnie trzeb a si wam uczyc dziejw naszego
polskiego narodu, a potem h istorji narodw nam najbliszych i m nyc
dalszych, kiedy doroniecie.
N ard, do ktreg o naleym y zowie si narodem polskim .
J a k to dawniej byo w P o lsc e , ja k si w iara chrzesianskn rozsze
rzy a , iacy w Polsce yli krlow ie i wodzowie , wici i uczeni ludzie,
ja k ie Polacy prow adzili wojny, ja k si starali o w zrost oswia y, ego
w szystkiego ucz dzieje polskie czyli ojczyste _ 7olqfa
Dzieje czyli histo rj ojczysta je st to bardzo w ana nauka i. z a s te
po nauce religji w itej, t. j. historji biblijnej i katechizm ie, jest n au k a
18

dziejw ojczystych dla kadego bez w yjtku czowieka najwaniejsza


Aby a przyczynie choc w czci do rozszerzenia znajomoci dzieiw
polskich podamy tu najwaniejsze wypadki z naszej przeszoci o
ktrych koniecznie kady Polak wiedzie powinien. Ztd i kade dziecko
polskie, chopczyki i dziewczynki do uczenia si dziejw polskich garn
si powinny bo ja k me moe by dobrym katolikiem ten, kto n i? umie
pacierza, kto nie zna zasad katechizmu, tak te nie moe by dobrym
Polakiem ten, kto me zna dziejw ojczystych. 7

svwaP Ci!?tk0We uZT - i Pol8ki 8 Diepewne> albowiem ich nikt niespi-


sywa jeno przechodzdy z m t do ust - z pokolenia na pokolenie
z a w sz e "p o f-T i n ie p w ne (^jeczne) dzieje pozna trzeba, gdy
7 i ^ i wn Prawdy, a nieraz przeliczne zawieraj nauki
Zaoycielem i pierwszym ksiciem Polski, mia by L e c h , ktry
okoo o50 roku po Chrystusie, podczas powszechnej wdrwki narodw
mia przyby z dalekich krain w te strony, gdzie d z im iasto G n i e Z
(w wielkiem ksiztwie poznaskiem) si wznosi. Tam znalaz podobno
m iasto0 k t /e odri W ^ , WZ!WSZy za Pomyln, wrb wybudowa
knl w 1 gniazda G n i e z n e m nazwa. To miasto jest przeto
kolebk niejako narodu polskiego, bo tam najprzd ksita i krlowie
polscy t mieszkak , i tam te najprzd wiara chrzeciaska si zaszcze-
Pnr , f i 6 mia tez biaeg ora przybra za herb czyli godo
narodu polskieg-o - jako biay orze w czerwonym polu jest po dz
dzie znakiem herbowym Polski. J P
L e c h mia mie dwch braci: C z e c h a i R u s a , ktrzy obai nie-
mogc si pomiescic z ludem w znalezionej dziedzinie , poszy w inne
strony Czech na poudnie, a Rus na pnoc. Wszyscy trzej braci roz-
s a i si przy Gnienie, ztd podobno wie B r a c i s z e w o , a druga
Z e g n o w o , gdzie si bracia rozstajcy egnali. 8
l,+P L e c h up ir SZym ks5 ciu> W i z i m i r mia w Polsce rzdzi,
SWy
k t r v m 8Tai]1C e-Posiadoci posun a do morza batyckiego, na
ktrym niemniej pomylnie wojowa.
Po zgonie jego rzdzio dwunastu wojewodw, ale gdy ci le
pojmujc swe stanowisko na szkod narodu panowali, wtedy zebra sie
I f I T CZl l\ ? rad1d Gniezna> Sdzie obrano ksiciem dzielnego
, ,- i , . . n . r .a k czyb K r a k u s mia zaoy miasto K r a k w
ktre pozmej stao si najsawniejszem midzy miastami polskiemi On
W sw 1 V POt7 r CZjli sm oka> k t ry w jaskini pod gr
K r lr S1?i U5ryWajC ludzi 1 zwierzta poera. Przytem by tene
K r a k u s dzielnym wojownikiem, a nadto bardzo sprawiedliwym, jako
on pierwszy nada dla narodu dobre p ra w a , to te gdy um ar Jao-
w a n o g o powszechnie, a chcc pami jego w pne wieki przekaza
usypa mu wdziczny nard mogi pod K rakowem , kt ra w caej swe
okazaoci jeszcze po dzi dzie istnieje (D J
- 19

Wniebowzicie Najw. Marji Panny,


w dniu 15. sierpnia.

Uroczysto Wniebowzicia Najwitszej Marji Panny, przypadajca


w przyszy czwartek dnia 15. sierpnia , siga odlegych czasw,
obchodzono bowiem takow ju w wieku sidmym po narodzeniu
Chrystusa. W edug powszechnego podania ustanowiono t uroczysto na
pam itk dnia, w ktrym Marja Panna aski i witobliwoci pena na
ziemi, nad wszystkie stworzenia w niebie wyniesion zostaa.
Po Wniebowstpieniu Jezusa Chrystusa i zesaniu Ducha witego,
najwitsza Marja Panna zostawaa w Jerozolimie, gdzie staa si naj-
pierwsz po Bogu pociech wszystkich chrzecian. Gdy w lat kilka po
mierci Zbawiciela nastao wielkie przeladowanie wiernych , Marja Panna
opucia Jerozolim Jan aposto zaprowadzi j do E fezu, gdzie wiara
wita wielce si rozszerzya. W krotce jednak powrcia dn Jerozolimy,
aby moga oglda miejsce odkupienia i tyle drogich jej sercu pamitek.
Tam wstpowaa czsto na gr Oliwn, aby w miejscu Wniebowstpienia
unosi si myl do nieba. Gdy jednego razu w tym zachwycie pragna
poczy si z najmilszym swym Synem i Bogiem , stan przed ni a r
chanio Gabryel i zw iastow a, e za trzy dni bdzie podwyszona nad
chry anielskie.
O chwilach ostatnich Marji Panny na ziem i, staroytni pisarze opo
wiadaj wiele rzeczy przedziw nych: przyczyn mierci M arji, nie choroba,
nie cierpienie ja k ie , lecz bya wielka mio ku Bogu. W ostatniej go
dzinie Marja siedzc na ou ubogiej powierzchownoci , otoczona gronem
zasmuconych apostow i wiernych, gdy wszystkich cieszy, do wiernoci
Bogu zachca, i opiek swoj obiecuje, izba napenia si wiatoci;
Marja wzniosa anielski wzrok ku niebu, rysy tw arzy oznaczajce nie
porwnan rado, wskazay, Syn jej najmilszy otoczony chrem anio
w, przyby na przyjcie M atk i; dusza jej napeniona szczciem i m io
ci opuszczajc ciao, przesza na ono Boga, ztd te mier Marji
nazwano u p i e n i e m .
wity Jan Damascen i inni Ojcowie mwi, e jeszcze przed upie
niem M arji, wszyscy apostoowie po caym wiecie rozprszeni, zebrali
si cudownym sposobem w Jerozolim ie dla poegnania najlepszej m atki
rodu ludzkiego, e w izbie Marji wiele chorych i kalek otrzymao uzdro
wienie. Nazajutrz wierni przynieli pachnide najdroszych i m aterji
najcieszych, dla pogrebania krlowej dziewic. Wedug krajowego zwy
czaju wite ciao Marji umieszczone na ou przenonem, otoczone dro-
giemi pacbnidam i, okryte wspania zason aposowie zanieli na swych
barkach do groty w gbi doliny Jozafatowej u samego podna gry
Oliwnej. Chrzecianie postpowali w orszaku, a pobone niewiasty zamie
niy grb Marji w oe kwiatw. Tu wierni z apostoami przez trzy dni
20

czuwajc i modlc si, syszeli anielskie pienia. Trzeciego dnia przyby


Tomasz aposto, a nieutulony w sm utku, e si opni, chcia przynaj
mniej poegna najwitsze zwoki; apostoowie odjli przeto kamie,
ktry zamyka wejcie do grobu; ale znaleli tylko kwiaty, na ktrych
spoczywao ciao Marji, i jej bia chustk, kt ra wydawaa przedziwny zapach.
Zrozumieli przeto, e Zbawiciel nie dozwoli, aby ciao przeczystej i nie
pokalanej dziewicy stao si upem zgnilizny, e z dusz i z ciaem
bya wzita do nieba.
Rok upienia Marji jest niepewny. Euzebiusz dziejopis kadzie je
roku 48 po narodzeniu Chrystusa; wedug jego rachuby Marja Panna
ya lat 64 Nicefor za m w i,. i dni swoje zakoczya w roku 45 po
narodzeniu Chrystusa.
Od niepamitnych czasw uroczysto Wniebowzicia Marji Panny
w jzyku polskim nazywa si Najw. Marj Pann Zieln; bo tego dnia
w kraju naszym bogosawi zioa i kosy nowego zboa. Ustanowiono
to bogosawiestwo czci na pam itk owych kwiatw, ktrem i grb
Marji Panny by ozdobiony, czci dla uproszenia od Wszechmocnego
przez przyczyn Najw. Marji tego dobrodziejstwa, aby uycie zi i
kosw poytecznem byo dla ludzi i zwierzt.

Jamuna.

Mamo ! kto p u k a , moe to ubogi;


Moe nie ma r k i , nogi ?
Moe strudzony, zgodniay ? . , .
J a mu dam kilka centw, wszak mam zoty cay.

Dobrze Tereniu mama odpowie ,


Daj m u , on bdzie za nasze zdrowie,
Mody do Boga zanosi.
I o szczcie dla nas prosi

W ysza T e re n ia , ale za drzwiami


Kogo zdziwiona ujrzaa?
Oto bab z ciasteczkami
Ktrej t odpowied daa:

Nie trzeba ciastek , id sobie w asani,


J a nie jestem wielka [ani,
Abym marnie grosz trawia;
Wole go da ubogim to powinno mia, Ii.
C\JL>v_!LO
21

Katarzyna Jagiellonka,
Pow ysza rycina p rzedstaw ia K ata rzy n , crk kr la polskiego Z ygm unta I. i Bony
S fo rz ji, k t ra jan iejc urod i dobroci s e rc a , w ydan zo staa w r. 15t>2 za J a n a ,
krlew icza szwedzkiego.
Z am iast szczcia w nowej ojczynie znalaza atoli ty lk o uciski i przeladow anie
i to od b ra ta jej m a, ktry podejrzyw ajc go o chciwo pan o w an ia, schw ytanego
sk aza na wieczne wizienie.
D openiwszy sw niecn zem st, owadczy te ra z ksiniczce K atarzy n ie, poniewa
jej m aonek zostaw a bdzie w w izieniu, przeto moe zerw a z nim zw izek m ae
ski i albo powrci do P olski, albo osi w ktrym kolw iek zam ku krlew skim uyw ajac
dochodw je j stanow i odpowiednich -jeliby za te w arunki o d r/u cila , to moe dzieli
los swego ma.
K ata rzy n a nieodrodna cra wielkich krlw Obraa o-itatnie: P rzysigam ksiciu
Janow i przyja i mio do m ierci, w iernie wic i ostatecznie przysigi mej dochowam.
W szczciu i niedoli bd zawsze jego m aonk i nic mi od niego nie od czy ",
bya jej odpowied. Odwieziono j przeto do warownego zam ku G ripsholm o k ilk a m il
od Stokholm u stolicy szwedzkiej odlegego, w ktrym ksicia J a n a jak o w inia sta n u
osadzono. Rzew ne byo poczenie nieszczliwej modej pary , i tern rze w n iejsze, gdy
jedno i drugie sta ra o si osadza straszny l o s . na ja k i zostali skazani przez niegodzi-
22

wego b rata . N ajprzd m usieli przyj straw przeznaczon d la zw ykych zbrodniarzy, i


cierpieli niedostatek naw et najpotrzebniejszej bielizny, ta k , e K ata rzy n a nie m iaa z czego
pieluszek dla niem owlcia uszy i m usiaa od stran ik w sta re koszule kupow a, aby
w nie dziecin u w in , sam a bdc jego p ia stu n k i k arm icielk .
W k ilk a la t dopiero krl J a n drczony su m ien ie m , w ypuci b ra ta z w iz ie n ia, i
powrci m u wolno ta k drog kadem u czowiekowi, poczem zrzek si naw et tronu n a
jego korzy, ktry tene znowu w szlachetnej dum ie przyj n iech cia, i a dopiero
w r. 1569 rzeczewicie obj.
K atarzy n a daa wzniosy przykad powicenia polki jak o w ierna ona i jak o n a j
lepsza m a tk a . Dziewczynki p o lsk ie, nie zapom inajcie nigdy w yciu o cnotach waszej
rodaczki krlew ny polskiej i pam itajcie zawsze i licie winny swym m atkom , k t re z takim
powiceniem ja k K ata rzy n a Jagielonka m aj o w as piecz , i staran ie , a w razie nie
szczcia gdyby si znalazy w takim pooeniu ja k K a ta rz y n a , niezawodnie odjyby
sobie od u st poywienie a wam go poday wolay by gd i chd znosi, a swojemi
sukniam i okryw ayby nago wasz.
P am itajcie kochana d zia te c z k i, e niem a nic n a wiecie obrzydliwszego w oczach
ludzi a nic wystpniejszego w oczach Boga , ja k niewdziczno a czeiuesz je s t dopiero
niewdziczno dzieci dla rodzicw' Niewdziczno dzieci d la rodzicw je s t ta k czarn
z b ro d n i , e ladzie takim i dziemi pogardzaj a P a n Bg nieblogoslawi im w niczem a
k tre z was kochane dziatki nie m a bojani Boej i nie pragnie by w szystkich kochanem .

Wiadomoci o wiecie powszechnym,


Co j e s t w i a t ?
Soce, gwiazdy, ziemia i w szystko, co jest na ziem i, s to stworze
nia czyli dziea Wszechmocnego. Cay zbir tych stworze materyalnych,
to jest, pod zmysy nasze podpadajce, nazywamy w i a t e m p o
wszechnym.
wiat powszechny mieci si w niezmiernej, myl nieograniczonej
przestrzeni, ktr nazywamy n i e b e m .
Cokolwiek okiem goem , lub wspartem przez jakie narzdzie zoba
czy moemy w gbi nieba, nazywamy to w i a t e m w i d o c z n y m .
wiat widoczny jest moe tylko nieszkoczenie ma czstk wiata
powszechnego, a w nim ziemia ledwo tyle znaczy, co ziarno piasku
w morzu. Patrzc si z ziemi w niebo, zdaje nam si, jakbym y si
znajdowali pod niezmiernem sklepieniem b k itn em , ktre jest niby po
ow kuli przeroczystej obejmujc ziemi. Na tem sklepieniu iskrz si
dla nas miliony gw iazd, soce i ksiyc przesuwaj si od wschodu do za
chodu, oboki ciel si w rnych kolorach, kierunkach i postaciach,
a wszystko to pokazuje si w znacznem oddaleniu. Stojc w otwartem
p o lu , widzimy na okoo brzegi nieba tak zetknite z krgiem paskiego
poziomu naszego, i dzieci myl n ieraz, e dobiegszy do tego brzegu,
mogyby rk oprze si o o b o k i, albo zowi wschodzc gwiazdk.
Ale w miai', jak si zbliamy w t lub ow stron, cae sklepienie nie
bieskie zdaje si take posuwa przed nami, i kady moe mniema,
e jest w rodku krgu ziemskiego pod najwiksz wypukoci bkitu,
co pochodzi z nastpujcych przyczyn:
Najprzd: Im przedmiot jak i bardziej jest od nas oddalony, tern
wydaje si m n iejszy. Ksiyc jest kul ogrom n, a wyglda ja k tarcza
wielkoci sita, bo jest niezmiernie daleko. Soca wiele milionw razy
wiksze od ksiyca, wydaje si mao co obszerniejszym krgiem , bo
bez porwnania odleglejsze jest ni ksiyc. Gwiazdy niektre rwnie
wielkie jak soce, byszcz tylko ja k srebrne punkciki, lecz odlego
soca jest niczem w stosunku od ich odlegoci od nas.
P ow tre: Oko nasze, nie spotykajc adnej przeszkody, siga rwnie
na wszystkie stro n y , i w granicach wzroku jest rodkiem; dla tego po
ziom otwarty do koa, zdaje si nam paszczyzn o tw art, a niebo
wntrzem kub. D- . n.
--

Rady dla kochanych dzieci.


K iedy dziecko poznao nauki i skorzystao z nich . potrati y dalej na wiecie
i podoba si Bogu i ludziom. Zawsze bdzie ono pobone, skrom ne i zgodne w domu
i za domem. N a drodze uszanuje sta rs z osob i pozdrow i j wedle narodowego o b y cza
j u : N iech bdzie pochwalony Jezu s C hrystus. Z uczynkw a nie z mowy kady pozna
dobre dziecko i radow a si nim bdzie w n a d z ie i, e bdzie zniego pociecha dU ro
dzicw. Chopczyk bdzie rs zdrowo i z chw al Boga , a od casu do czasu posilajc gwk
naukam i od ludzi uczciwych i z k s i e k , w yronie na roztropnego i poytecznega czo
w ieka. D ziew czynka zawsze pobona, zam iow ana w czytaniu dobrych k si e cz ek , a s k rz
tn a w pomocy m a tc e , w yronie na Chwa domu rodzicielskiego i n a m ia gosposi.
K to pobony , to i m o n y ;
K to poczciw y, to szczliw y;
K to p racuje , to z y s k u je ;
K to sta te c z n y , to bezpieczny.
A ja k si o takiego cho obcy z a p y ta ,
R z k n : To dobry czo w iek , to dobra kobieta.

P ro szek do zbw .
W yborny proszek do czyszczenia zbw m ona m ie, gdy si wgiel zarzcy
z spalonego drzew a lipowego zanurzy w w odzie, a po w ysuszeniu go utu cze na m iak i
proszek. T a k sporzdzony proszek nie tylko ze czyci z b y , ale zapobiega i psuciu
si takow ych. P roszek te n naley przechow a w szklannym so ik u , i uyw a rano
przy um yw aniu si za pomoc m ikiej szczoteczki.

rodek p rzeciw sp arzelizn ie.


Codziennie zd arzaj si niem al przypadki o p arz en ia, dobrze przeto bdzie wiedzie
i m aym d ziatk o m , ja k w takim razie naley postpi. W przy p ad k u jakiego
kolw iek o p arz en ia , n aira e si miejsce uszkodzone a tra m e n te m , i pow tarza ta k dugo,
a bl u stanie. W w ikszych w ypadkach uyje si roztw or aunow y , t. j. ugnieciony
proszek aunu rozprow adza si w wodzie i trzym a w zakorkow anej butelce. W w ypadku
oparzenia m acza si w tym roztw orze kaw aek ptna w ielkoci w edug potrzeby,
i zoywszy we dw oje, przykada lub obw ija cz opirzo n . S koro potno w yschnie, z a
stp i je naty ch m iast innem p o trz e b a , i to pow tarza dopoty, a o p arzenie si zgoi.
N ajniebezpieczniejsza naw et sparzelizna ta k przez w rc wod albo tu s to , jak o
te przez roztopione m e ta le , przez proch i t. p. zrzd zo n e, m ona tym sposobem
najzupeniej wygoi. -----------------
24

D e l f i n .

D elfin j e s t to r y b a y j c a li ty lk o w m o r z u ; na le y on do z w ie r z t s s c y c h , k t r e
m a j k r e w czerw on i c ie p , i ro d z ywo m o d e j a k w ie lo r y b y , dziw ogowy i t. p.
D elfin d osigajcy n ie ra z i 2 0 st p dugoci, m a paszcz u z b ro jo n z b a m i, a n a w ierzch ok u
gow y o tw r do o d d y c h a n ia , i ywi si m isem ry b lu b te innych zw ie rz t. N a d zw y czaj
c h y tr y i p r z e b i e g y , z t r u d n o c i d a je sin zowi. Jeeli w sie w p a d n i e , to s t a r a si
j r o z e r w a , a skoro nie moe tego d o k o n a , w te d y p rz y b y w a j m u n a pom oc in n e jego
to w a rzy s z e (D elfiny y j bowiem s t a d a m i ) , k t r e albo r o z d z ie ra j albo u n o s z j z so
b , d la teg o ry b a c y n a d m o r s c y nie ra d z i p r z y s t p u j do o w ienia ry b w m i e js c a c h , gdzie
D e lfin y p rz e b y w a j .
Z d aw ny ch czasw p oz o sta o wiele o D elfin ach pow ieci; i t a k w pew nem m ie j
scu D e lfin m ia prze-wozi m aeg o chopczyn p rzez m o rze . C h o p ie c t e n chodzi do s z k o
y , do k t r e j byo b li s k o , je li w p ro st p rzez odnog m o r s k m o n a byo p r z e p y n , ale
do d a l e k o , jeli tr z e b a byo t o dn og obchodzi. O t D e lfin o tr z y m u j c od cho pi
cia r n e a k o c i e , la k si o s w o i , e go b r a n a swj g rz b ie t i przeno si n a d r u g s t r o
n odnogi. W k o cu polub i t a k mocno dziecin , e gd y t a p r z e s ta a chodzi do s z k o
y , z a lu z a k o c zy ycie
I n n powie zo staw i pew ien s t a ro y tn y p is arz : R a z w r a c a o k r te m do swej o j
czy zny g re ck i m u z y k A r y o n . k t r y przecu dn ie u m i a g ra n a lutni. M a jtk o w ie na o k r
cie po strzegszy u niego w ielk ie s k a r b y , um w ili s i , aby w rzuci go ' w m o r z e , j a k o
o zn ajm ili m u te n za m ia r. A ry o n p r o s i , a b y m u pozwolili jeszcze r a z z a g ra n a lu tn i.
Zezwolili. W t e d y m u z y k w ziw szy gl czyli lu tn i w rce , z a c z z niej t a k c u d n e w y
dobyw a t o n y , i n a w e t srogich egla rzy serca gboko si w zruszyy. A r y o n z a po m o c
ton w l u t n i w y lew a sw oje u c z u c i a , sw b o l e , s m u t e k i t s k n o t , e t a k modo u m i e
ra m u s i. eg n a si z o j c z y z n , p r z y j a c i m i , z ziem i, m o r z e m , niebem i socem.
W a n i e p r z y p y w a a g ro m a d a Delfinw. T e ne dw ik cudnej m u z y k i s t a n y , s u c h a
j c ciekaw ie. A ry o n s k o c z y w s z y , s a m w m o rze s k o c z y , ale nie u t o n , gd y j e d e n
z D elfin w w zi go n a swj g r z b i e t , i d op ro w ad zi szczliwie do ld u . N a ze w y
szed niegodziw ym eglarzom n iecn y ich p o s t p e k , gdy skoro przybyli do p o r t u , t a k ich
z a ra z sch w y ta n o i m ie rc i u k a r a n o
Czy owe p o d a n ia s p raw d ziw ie, nie wiadofi o , w k a d y m razie p i k n a z nich p y
nie n a u k a , a to e a d n a z b ro d n ia si nie u t a i , i e ju czsto w te m yciu zb ro d n iarze
o d b ie r a j z a su o n k a r .
P o w y sza ry c in a p r z e d s ta w ia D e lfi n a pospolitego ( j e s t bowiem k i l k a g atu n k w ),
yj c eg o we w sz y s tk ic h m o rzach , gdzie go widzie m o n a ra z p o ra w y ty k a j c e g e leb
n a d powderzchni w ody, a by zaczerp n wieego pow ietrza,

Z A G A K I.
'S ) . M a l u k i e , c z a r n i u k i e : 8). S to i s u p , n a Dimt r u p s
P r z y ziem i go nie z n a , C h cia by m p rz y s i d z ,
Nie d a si okieznia. o w nim tysic.
R o z w i z a n ie z a g a d e k z a w a r ty c h w N 2. O p i e k u n a . a d 4. Sl. a d 5. P a r a . a d 6. Zegar.

W y d a w c a i od po w iedzia lny r e d a k t o r : I I , ^ t l & m S c k t . Z d r u k a r n i M. F . P o re m b y .