Rozważania wokół nietzscheańskiej krytyki moralności

Filozofia Fryderyka Nietzschego pod koniec XX wieku znów przeżywa swój renesans. Ponownie jak w latach dwudziestych i trzydziestych, tak i dzisiaj odwołujemy się do autora Tako rzecze Zaratustra. Oczywiście zmienia się perspektywa jego filozofii. Tak jak dla Jaspersa Nietzsche był filozofem egzystencjalnym, dla Heideggera metafizykiem, dla innych znów krytykiem idealizmu klasycznego – tak dziś myśl Nietzschego wspaniale wpisuje się w całą kulturę postmodernistyczną. Nie jest dziełem przypadku, że odwołują się do niego Bataille czy Deleuze. Ale „wieczne powroty” Nietzschego choć są tematem bardzo interesującym nie stanowią jednak celu mojego artykułu. Chodzi tu przede wszystkim o pokazanie krytyki moralności jako przedstawił Fryderyk Nietzsche1. Punktem wyjścia dla Nietzschego jest kategoria życia. Andrzej Miś nazywa go arcyfilozofem życia. Kategoria życia służy do najogólniejszego scharakteryzowania rzeczywistości. Rzeczywistość jest życiem – to znaczy jest chaosem, ale także życiem jest człowiek, lecz – jak twierdzi Nietzsche – dzisiejszy człowiek jest „zdeprawowany”, nie realizuje swego właściwego powołania (pozbawiony jest instynktu wzrostu, tworzenia, gromadzenia energii, woli mocy)2. Zdaniem Jaspersa Nietzsche wyraża pradawne odczucie znikomości człowieka wobec wszechświata3. Dlatego możemy mówić o egzystencjalizmie Nietzschego, które neguje tezę, że w świecie istnieje jakikolwiek ukryty sens, istota, jakaś prawda tego świata i obiektywne wartości.
1 2

Por. Nietzsche 1900-2000, red. A. Przybysławski, Kraków 1997. Por. F. Nietzsche: Z genealogii moralności, tłum. L. Staff, Warszawa 1905-06, s. 34. 1

Właśnie taki antyesencjalizm prowadzi do radykalnej krytyki moralności i religii. Z tego też wynika immoralizm Nietzschego. Co to znaczy? Jest to pogląd, według którego obowiązująca moralność winna być zastąpiona innym, niejednokrotnie przeciwstawnym, systemem wartości. U Nietzschego jest to odrzucenie tezy o istnieniu powszechnie obowiązującej obiektywnej moralności, którą określał jako moralność niewolników, utrwaloną przez chrześcijaństwo. I właśnie tę moralność należy przezwyciężać, by zrealizować ideał nadczłowieka. Według Nietzschego prawdziwą wartością jest życie, wolność pana oraz pamięć o nierówności ludzi4. Ale przejdźmy do moralności. Nietzsche w Poza dobrem i złem mówi o odkryciu dwóch zasadniczych typów moralności: a) moralność panów b) moralność niewolników (sług)5 Nietzschemu nie chodzi o dwie klasy społeczne, ale o dwie postawy wobec życia. Panowanie to natury szlachetne, które wysuwają się przed innych nie tyle z powodu siły fizycznej, co dzięki mocy ducha. Niewolnicy zaś to dusze podłe, nie są zdolni do samodzielnego działania, a przede wszystkim do afirmowania siebie. Zdaniem Nietzschego są one zmieszane we wszystkich cywilizacjach, a nawet w tym samym człowieku można wykryć elementy każdej z nich. moralność panów dla autora Ludzkie arcyludzkie jest arystokratyczna, zaś w moralności niewolników wzorcem jest to, co korzystne (pożyteczne) dla społeczności ludzi słabych. Nietzsche wymienia cnoty w moralności niewolników takie jak współczucie, życzliwość i pokora, a przy tym jednostki silne i niezależne uznawana są za groźne6. Tu właśnie pojawia się słynna
3

Por. K. Jaspers: Nietzsche. Wprowadzenie do jego filozofii, tłum. D.Stroińska, Warszawa 1997, s. 23. Por. F. Nietzsche: Z genealogii..., s. s. 54. 5 Por. F. Nietzsche: Poza dobrem i złem, tłum. S. Wyrzykowski, Warszawa 1905, s. 23 6 Por. Tamże, s. 25-34
4

2

nietzschańska kategoria resentymentu – wprowadzona w książce Z genealogii moralności. W przypadku tego terminu najlepiej oddać głos nie samemu Nietzschemu, ale Maxowi Schelerowi, współczesnemu fenomenologowi, który wprowadził tą kategorię do filozofii współczesnej. Pisze on: „Resentyment – to duchowe samozatrucie, które ma ściśle określone przyczyny i skutki. Jest to trwałe nastawienie psychiczne, które rodzi się, kiedy określone odruchy uczuciowe i namiętności – same przez się normalne i zasadniczo wchodzące w skład ludzkiej natury – ulegają systematycznie stłumieniu i nie zostają rozładowane, pociągają za sobą pewne trwałe skłonności do określonego rodzaju złudzeń co do wartości i odpowiadających im sądów wartościujących. [...] Podstawowym punktem wyjścia jest w resentymencie odruch zemsty”7. I właśnie w moralności chrześcijańskiej widzi Nietzsche wyraz resentymentu, charakterystyczny dla instynktu stadnego czy też dla moralności niewolników. Nietzsche przypisuje resentyment również ruchom demokratycznym i socjalistycznym, które interpretuje jako pochodne chrześcijaństwa. Dla człowieka wyższego typu stwarza swe wartości, ale ludzie nędzni i słabi obawiają się tych, którzy mogą być mocni i starają się ich spętać głosząc – jako absolutne wartości stada8. Stado – jak to obrazowo ujmuje Nietzsche stara się narzucać panom swoją moralność (udaje się to właśnie w chrześcijaństwie). Nietzsche uważa, że należy odrzucić pojęcie jednolitego, uniwersalnego i absolutnego systemu moralnego. W miejsce jednego systemu wartości pojęcie hierarchii ważności różnych systemów moralnych. Nie oznacza to, że stado nie może posiadać swojego systemu, ale pod warunkiem, że nie będzie go narzucać człowiekowi wyższego typu. Kiedy więc Nietzsche mówi ustawieniu się poza dobrem i złem, ma na myśli wzniesienie się ponad tak zwaną moralność stada, która każdego sprowadza na poziom przeciętności,
7 8

M. Scheler: Resentyment a moralność, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1997, s. 33-34. Por. F. Nietzsche: Z genealogii ...., s. 35. 3

faworyzuje miernoty i nie pozwala na powstanie człowieka wyższego typu. Nie chodzi mu o to, by odrzucić wszelki szacunek dla wartości i pozbyć się wszystkich samoograniczeń, ale tylko o to by człowiek wyższego typu mógł wyjść bezpiecznie poza dobro i zło rozumiane w ten sposób, jaki noszą owe terminy w moralności resentymentu9. Tu już wchodzimy w koncepcję woli mocy, do której Nietzsche dochodził stopniowo. Nie bez wpływu była tutaj koncepcja woli życia Artura Schopenchauera. Wole mocy należy uważać za istotę życia, za jego rdzeń i podstawową właściwość. Nietzsche pisze: „Gdzie żywe istoty znalazłem, tam też znajdowałem wolę mocy i nawet w woli sług znajdowałem wolę panowania [...] A tam, gdzie jest ofiarność, usłużność i wejrzenie miłosne, bywa także wola panowania [...] Tam, gdzie jest życie, tam jest i wola; wszakże nie wola życia, lecz wola mocy”10. Wola mocy to nie tylko istota wspólna wszystkiemu co żywe, ale również siła aktywizująca. Wola mocy to energia życiowa stanowiąca przyczynę wszelkich działań, zarówno całej świadomej aktywności ludzkiej, jak czynności instynktownych. Ale wola mocy to także kryterium wartościowania zjawisk. Sama koncepcja życia nie daje możliwości oceny zjawisk. Dopiero wola mocy pozwala uzasadnić ich aprobatę bądź dezaprobatę nie poprzez same przekonania, ale dzięki niezależnymi od niego cechami zjawisk11. Z wolą mocy wiąże się niejako walka o byt. Jest to jeden z czynników ewolucji, jaki stanowią wszystkie przejawy życiowe organizmów zwierzęcych i roślinnych, przeciwstawiające się czynnikom powodującym zwiększenie śmiertelności osobników danej populacji lub ograniczającym ich rozród. Jak twierdzi Nietzsche człowiek nie tylko chcę się utrzymać przy życiu, ale chcę się także rozwijać. Tak więc można powiedzieć że: - wolą mocy jest właściwością silnych – ludzie słabi chcą jedynie utrzymać się przy życiu
Por. tamże, s, 56. F. Nietzsche: Tako rzecze Zaratustra, tłum. W. Berent, Warszawa 1905, s. 17 11 Por. Z. Kuderowicz: Nietzsche, Warszawa 1979, s. 23-34.
10 9

4

- woli mocy silnych ludzie słabi przeciwstawiają sojusz - poprzez moralność chrześcijańską sojusz ten narzuca jednostką silnym obowiązek przychodzenia z pomocą jednostką słabym, które w normalnych warunkach powinny były zginąć12. W naszych rozważaniach nad moralnością trzeba jeszcze przejść do słynnej koncepcji nadczłowieka, który to termin już w pracy się pojawiał. Jaspers pisze: „Nietzsche atakuje moralność w każdej znanej mu współczesnej formie, nie po to jednak, by uwolnić człowieka z okowów, lecz raczej po to, by pod presją większych wymagań zmusić go do wzniesienia się na wyższy poziom. Uświadamia on sobie problem wartości moralności”13. Czyli koncepcja nadczłowieka to pewna idea, apel do wolności, aby realizowała swoje najbardziej autentyczne możliwości. Jeszcze inaczej można powiedzieć, że cel ataku jest następujący: uchwycić autentyczne bycie człowiekiem, stawiając nowe wymagania. Na sam koniec trzeba postawić sobie pytanie, co Nietzsche rozumiał pod pojęciem moralności ? Jest ona dla niego sposobem realności, rzeczywistości, przyrody. Źródłem moralności jest – zdaniem Nietrzschego - wola mocy, a więc coś niemoralnego. Nietzsche jest przekonany, że człowiek jest istotą nie tylko zmieniającą się, ale także kreującą samą siebie, wolną. Tak więc krytyka moralności ma służyć umożliwieniu autentycznego bycia wolnym. Nietzsche jest przekonany, że w swojej postawie wolnej od wszelkiej moralności jest z zgodzie z Jezusem. Pisze: „Jezus... stanął po przeciwnej stronie niż szydzący: chciał być burzycielem moralności”14.

Por. F. Nietzsche: Z genealogii ..., s. 76 K. Jaspers: dz. cyt., s.112. 14 Cyt. za tamże, s. 129.
13

12

5

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful