Vous êtes sur la page 1sur 60

BIULETYN POZNAŃSKIEJ

ISSN 1731-352X

Numer
czwarty
wrzesień
2006 r.

BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZ
ANARCHISTYCZNEJ
NEJ
WSPOMNIENIA PRASA
Paul Avrich 1931-2006 ANARCHISTYCZNA
W PRL
PREZENTACJE Gilotyna, Homek, Acapella
The Kate Sharpley Library Anarcholl, Akcja, Rewolta
Centro Studi Libertari Fraternite, Katatymia, Iskra
Instytut Historii Społecznej Spartakus, Rebeliant Poran-
The Labadie Collection ny, Wybrane pisma ruchu
CIRA punk o charakterze anarchi-
stycznym, Lubelskie i rze-
szowskie pisma anarchi-
REWOLUCJA
styczne, Biuletyny MA,
WIDZIANA FMA i FA, Pet w maśle
Z KRONSZTADU Czasopisma Pomarańczowej
Alternatywy, Szajba
NOWOŚCI
WYDAWNICZE
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

WSTĘP
Nasza Biblioteka szykuje się do my wszystkich na:
kolejnego roku działalności - na te- http://biblioteka-poznanska.bzzz.net/
gorocznej Abramowszczyźnie
świętowaliśmy 7 rok naszego ist- Sporym wydarzeniem w ostatnim
nienia. Dopiero po tak długim cza- czasie był dla nas remont pomiesz-
sie dorobiliśmy się własnej strony czeń bibliotecznego Archiwum.
internetowej. Dzięki uprzejmości Udało się to dzięki wydatnej po-
twórców portalu bzzz.net powsta- mocy finansowej działacza Inicja-
ła witryna, na której będzie moż- tywy Pracowniczej Roberta Mura-
na znaleźć katalog zbiorów archi- sa oraz wkładowi materialnemu
wum on-line, podstawowe infor- uczestnika poznańskiej FA Toma-
macje dotyczące Biblioteki oraz sza Kuchniczaka, którym chcieli-
inicjatyw z nią związanych, a tak- byśmy tutaj jeszcze raz serdecznie
że artykuły publicystyczne. Strona podziękować.
jest nadal w trakcie tworzenie i ze Podziękowanie nalezą się tak-
względu na rozległość prac z nią że wszystkim tym, którzy pomagali
związanych przez pewien czas taka podczas tego remontu.
pozostanie, ale już teraz zaprasza-

BIULETYN POZNAŃSKIEJ BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ


Numer czwarty - wrzesień 2006 r.
ISSN 1731-352X

Kolektyw redakcyjny: Katarzyna Jankowska, Damian Kaczmarek,


Maciej Hojak

Wydawnictwo: Biblioteka Anarchistyczna, ul. Pułaskiego 21a, Poznań


tel. (0..61) 8484672 - czynny podczas dyżurów, tel. kom. 0607992069
adres koresp. P.O. Box 5, 60-966 Poznań 31
http://biblioteka-poznanska.bzzz.net/, e-mail: biblioteka@rozbrat.org

Dystrybucja: Oficyna Wydawnicza Bractwa "Trojka"


Maciej Hojak os.Czecha 17/8, 61-287 Poznań
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

"Przywoływał głosy anarchistów, zagubione w historii, by mówić za nie z mini-


malnym autorskim osądem czy też ingerencją. Większość tego, co wiemy na te-
mat historii anarchizmu w Ameryce jest dziełem pracy tego człowieka".

PAUL AVRICH 1931-2006


Śmierć Paula Avricha osierociła styczne dążenia do dokładności. Doszedł
anarchizm z jego najznakomitszego hi- dalej, zajrzał głębiej i krytykował traf-
storyka. Można powiedzieć, że także hi- niej od innych. Przywoływał anarchi-
storia straciła jej znakomitego propaga- styczne głosy, zagubione w historii, by
tora, ponieważ Avrich był również mówić za nie z minimalnym autorskim
wspaniałym historykiem. osądem czy też ingerencją. Większość
Jego praca przywróciła życie tym, tego, co wiemy na temat historii anar-
którzy poświecili się "pięknej idei"; a chizmu w Ameryce jest dziełem pracy
to dlatego, że dzięki swemu talentowi tego człowieka.
podchodził do obiektu swych badań z Jego praca dotycząca anarchizmu w
szacunkiem i rozwagą, unikając protek- Rosji uformowała pierwszą połowę pi-
cjonalności, której nie brakowało w sarskiej kariery. Pierwsza książka "The
większości akademickich prac o histo- Russian Anarchists" ("Rosyjscy anarchi-
rii anarchizmu. ści", 1967) była do-
Prace Avricha kładnie tym, czego
odzwierciedlają można by od niej ocze-
jego umiejętności kiwać. Zwięzła, czy-
lingwistyczne, nie- telna, a zarazem nasy-
zwykłą wagę, jaką cona informacjami od-
przywiązywał do zwierciedlała umiejęt-
źródeł oraz wy- ność Avricha w wyko-
trwałości w ich po- rzystywaniu podsta-
szukiwaniu. Długie wowych źródeł, przy-
i czasami frustrują- pomniała Anglikom
cych okresy odkry- zapomnianą historię.
WSPOMNIENIA

wania i poszukiwań Ponadto, jak wiele


umożliwiały mu jego innych prac, opi-
dokonywanie pod- sywała napięcie po-
sumowań w czytel- między tymi, którzy
ny i ciekawy spo- szukali organizacji by
sób. Podstawą dzielić się swoimi ide-
wszystkiego były ami, a tymi, którzy
zwarte i rygory- Paul Avrich byli ostrożni w iden-

3
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

tyfikowaniu się z jakąkolwiek zorgani- W przedmowie do pracy "An Ameri-


zowaną grupą. Traktował związek po- can Anarchist: The Life of Voltairine De
między anarchizmem a przemocą ze Cleyre" ("Amerykańscy anarchiści: Życie
skrupulatną, bezstronnością i rygorem. Voltairine De Cleyre", 1978), poświęco-
Dzięki temu podejściu, które charakte- nej pamięci Maxa Nettlaua, wybitnego
ryzowało jego twórczość, ukazywał niu- historyka anarchizmu, Avrich wspomniał
anse i zawiłości anarchizmu w Rosji. o porzuceniu swojego projektu stworze-
Dobitnie uwydatniał podstawowe cechy nia obszernego kompendium historii
anarchizmu w 1917 i latach później- amerykańskiego anarchizmu. Wskazał on
szych, przekształcając swoją wcześniejszą iż "pełniejsze zbadanie dostępnych mate-
pracę w "The Russian Revolution and riałów oraz nowych źródeł wzbudziły
the Factory Committees" ("Rosyjska re- świadomość złożoności ruchu, bogactwa
wolucja i komitety fabryczne"). Jego i zróżnicowania historycznego. Resztę
książka "Kronsztad 1921" (1970) obali- życia poświęcił odkrywaniu tych zawiło-
ła bolszewicki mit o buncie Kronsztadz- ści i rozbieżności. Stworzył również swoją
kim stając się zapalnikiem od dawna własną metodologię.
tykającej rewolucyjnej bomby. Znowu Badał życie tych, którzy odgrywali
starannie udokumentowana praca ważną rolę w ruchu, ponieważ w więk-
przedstawiła to, o czym już wiedziano szości przypadków "(…)jedni wykazują
w anarchistycznych kręgach, szerszemu niewielkie zrozumienie anarchistów
kręgowi odbiorców. jako ludzkich istot, natomiast nie wska-
W "Russian Rebels 1600-1800" zują, co skłoniło ich do przyjęcia mało
("Rosyjskie Rebelie 1600-1800", 1972) popularnego kierunku. Anarchizm, jako
kontynuował swoje zainteresowanie re- rezultat, wydaje się być częścią ruchu,
wolucyjna spuścizną w Rosji i po raz ko- nierealnego i donkiszotowskiego, od-
lejny pokazał niezłomność w badaniu rębnego od amerykańskiej historii i nie-
tego tematu. Nowatorskie dzieło "Anar- istotnego dla amerykańskiego życia".
chists in the Russian Revolution" ("Anar- Jego praca o De Cleyre stała się
chiści podczas Rosyjskiej Rewolucji", wspaniałym wstępem do analizy tej zło-
1973) zakończyło okres, który możemy żonej postaci. Napisana ponad trzydzie-
nazwać pierwsza fazą jego pracy. Ko- ści lat temu książka wciąż przypomina
lekcja doskonałego wyboru dokumen- jej niezwykłe życie i uznanie dla jej nie-
WSPOMNIENIA

tów przeplatała się z autorskim komen- zliczonych idei. Na skutek interakcji,


tarzem, który pozwalał czytelnikom które ukształtowały jej życie zaczęła się
zobaczyć i przeczytać, często po raz również tworzyć historia anarchizmu.
pierwszy, wypowiedzi rosyjskich anar- Dwie najwspanialsze prace leżały
chistów. Po sile i wadze słów anarcho- dopiero przed nim. "The Modern Scho-
futurystów z Pietropawłowskiej Uchwa- ol" zadedykowana anarchistycznej bi-
ły Kronsztadu możemy ocenić zasięg i bliotekarce Agnes Inglis (1980) jest skar-
rangę rosyjskiego anarchizmu. bem wśród książek. Opisuje moment,
kiedy w amerykańskiej historii anarchi-

4
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

zmu spotkały się kultura i bojowość. jów poświęconych różnej tematyce.


Prawie każda linijka nasiąknięta jest Wszystkie odzwierciedlają elegancki styl
nowymi oryginalnymi odkryciami; nar- Avricha.
racja jest czysta i precyzyjna, łącząca Z łatwością opisuje australijskiego
całość w pozornie sprzeczne tematy i po- anarchistę "Chummy' Fleminga w dys-
magająca czytelnikowi w rozszyfrowa- kusji z etycznym anarchizmem, Kropot-
niu ich. Jeżeli praca o De Cleyre jeszcze kina. Esej o żydowskim anarchizmie to
nas o tym nie przekonała, to ta książka lektura obowiązkowa, a szkic o życiu,
pokazuje dobitnie, że amerykański anar- Alexandra Berkmana stanowi najcen-
chizm to znacznie więcej niż Benjamin niejszy wzór pisarstwa historycznego.
Tucker, Emma Goldman i Alexander Esej pt "Sacco and Vanzetti: The Italian
Berkman. Anarchist background" stał się pierwo-
"The Modern School" słusznie przy- wzorem do książki "Sacco and Vanzet-
wraca wielu zapomnianym już przez hi- ti: The Anarchist background". Ponow-
storię osobom rolę animatorów ruchu nie spoglądamy na kluczowe wydarze-
anarchistycznego w Stanach Zjednoczo- nia historyczne poprzez biograficzny styl
nych. Dzięki Avrichovi możemy na nowo ożywiania postaci i ich idei. Avrich opi-
określić swoją wiedzę i oczekiwania, a suje zarówno jasne cechy anarchistów,
także lepiej docenić znaczenie poruszane- jak również ich upadki i niespójności
go tematu. Ogromną wartość tej pozycji ideowe. Przemoc wiążąca się z tym okre-
potwierdza fakt, iż można ją czytać wie- sem historii sportretowana jest prosto i
lokrotnie, za każdym razem dowiadując wyraziście, bez próby oceny i moraliza-
się czegoś nowego. Ten wysoki poziom torstwa. Dzięki temu Sacco i Vanzetti
utrzymuje również następna jego książka oraz inni przynależący do tego środo-
- "The Haymarket Tragedy" ("Tragedia na wiska zaprezentowani są w całej swej
Haymarket", 1984) dedykowana Jospe- okazałości i złożoności, jakiej nikt nie
howi Labadie, gdzie Avrich na podstawie był wcześniej w stanie oddać.
materiałów źródłowych tworzy niezapo- Na koniec warto przypomnieć
mniany obraz anarchistycznej rzeczywisto- "Anarchist Voices: An Oral History of
ści. Malowniczo oddany jest heroizm i tra- Anarchism In America" ("Anarchistycz-
giczność tamtych wydarzeń, zaś ich uczest- ne głosy: Ustna historia anarchizmu w
nicy ukazani są realistycznie, ze swymi Ameryce", 1996). Zebrano tu wiele
WSPOMNIENIA

słabszymi i silniejszymi stronami. Przeło- wywiadów z anarchistycznymi działa-


mowy moment w historii Stanów Zjed- czami z początku dwudziestego wieku.
noczonych przedstawiony jest tu rzeczo- Jest to podstawowa lektura. Oczywiście
wo, a zarazem z pasją. Jest to książka o pamięć nas oszukuje, a adnotacje Avri-
Haymarket, o dziewiętnastowiecznej wal- cha łagodnie korygują błędy. Tom ten
ce klas, o anarchizmie i kulturze - książ- przypomina nam, iż anarchizm to nie
ka, której nie da się przecenić. tylko to, o czym czytamy w anarchistycz-
"Anarchist Portraits" ("Portrety nych zinach, broszurach czy książkach
anarchistyczne",1988) są kolekcją ese- w regularnym obiegu. Anarchizm to

5
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

także ci, którzy poprzez swoje działa- wił wzorzec, wyznacznik, a mimo to nie
nia powołali ruch. To oni słuchali prze- było w nim arogancji - jedynie pragnie-
mówień Goldman. To oni uczęszczali nie pomocy i dzielenia się. Tonował
do Modern School. To oni pomagali swój krytycyzm, wolał milczeć. Jeśli ofe-
sprzedawać gazety, finansowali towarzy- rował zaangażowanie - dla odbiorcy
stwa, żyli we wspólnotach, ulegali za- oznaczało to wszystko. Nie można było
wiści lub nigdy się nie poddali. Nakle- zyskać pochwały z lepszego źródła. Kie-
jali znaczki na wysyłane dokumenty. dy rozpoczynał studia został ukarany
Ożywiali słowa. To odświeżające i eks- przez rektora za podejmowanie tematu
cytujące móc usłyszeć te głosy i posze- tych, którzy "przepadli"
rzyć i wzbogacić nasze rozumienie anar- To ciekawa myśl, iż jego uczciwe i
chizmu. badawcze podejście zakorzenione w źró-
Wiele pozostaje do zrobienia w celu dłach pierwotnych może dać anarchi-
ukończenia prac rozpoczętych przez stom, którzy zdecydują się na czytanie,
Paula Avricha (należy mieć nadzieję, że narzędzia prowadzące do sukcesu.
jego długa praca nad życiem Alexandra
Berkmana ujrzy światło dzienne). Aby uhonorować pracę Paula Avricha,
Na zakończenie postaramy się do- brytyjsko-amerykańskie wydawnictwo
konać krótkiej oceny jego spuścizny. anarchistyczne AK Press dokonało re-
Po pierwsze bezwzględnie uświado- edycji kolekcji prac Avricha, czytelnicy
mił nam, że wciąż jesteśmy na etapie od- znający język angielski mają okazje za-
krywania i jeszcze bardzo wiele trzeba poznać się z pracami:
się nauczyć na temat historii anarchizmu.
Możemy uczyć się z tego, w jaki "Anarchist Voices: An Oral History
sposób Avrich odmawiał poniżania lu- of Anarchism In America"
dzi, którzy tworzyli historię. Nie miał "The Modern School Movement:
on jasnej teorii i nie podejmował prób Anarchism And Education In The Uni-
jej udowodnienia, nie miał metodolo- ted States"
gii traktującej obiekty badania jak pion- "The Russian Anarchists"
ki, nie jak ludzi. Zamiast tego wolał,
aby fakty prowadziły go do konkluzji.
Nie osądzał i nie tłumaczył działań ma- Nekrolog zamieszczony w 46 numerze
WSPOMNIENIA

jących miejsce sto lat temu za pomocą biuletynu "Kate Sharpley Library"
dzisiejszych miar.
Dla niego odkrycie i opowiadanie Tłumaczenie Paulina Szumowska
historii było rzeczą najważniejszą, z cze-
go dziś czerpiemy największe korzyści.
Jako osoba był życzliwy i pomocny
wszystkim, którzy przychodzili do nie-
go z pytaniami. Studenci, aktywiści i
koledzy czerpali z jego wiedzy. Stano-

6
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

ANARCHISTYCZNE
BIBLIOTEKI I ARCHIWA
Poczynając od tego numeru zaczynamy prezentacje najbardziej znanych biblio-
tek, archiwów, kolekcji i zbiorów dokumentów z dziejów anarchizmu.

The Kate Sharpley Library


Biblioteka założona w 1979 roku 1950, Syndykalistycznej Federacji Ro-
w południowym Londynie. Jej nazwa botników z lat 1950 - 1979, oraz ra-
nawiązuje do imienia działaczki anar- porty Międzynarodowego Stowarzy-
chistycznej i antywojennej Kate Shar- szenia Robotników. Biblioteka prowa-
pley z początku XX wieku. Zbiory Bi- dzi również wydawnictwo, w jego ra-
blioteki to ok. 10 tys. książek, broszur mach ukazało się kilkadziesiąt pozycji
i pism w 20 językach. Biblioteka pro- książkowych i broszurowych opisują-
wadzi także archiwum, w którym znaj- cych w większości mniej znane epizo-
dują się min. dokumenty brytyjskiej Fe- dy z historii ruchu i idei anarchistycz-
deracji Anarchistycznej z lat 1945 - nej. W czerwcu br. ukazał się 43 nu-
mer Biuletynu, publikowanego kilka
razy do roku. Na stronie internetowej
www.katesharpleylibrary.net, znaleźć
można Biuletyny w formacie pdf, do-
kumenty publikowane przez Bibliote-
kę oraz aktualności z anarchistyczno-
bibliotekarskiego życia, brak jest ka-
talogu on-line.

Adres: Kate Sharpley Library


BM Hurricane
PREZENTACJE

London, WC1N 3XX


Wielka Brytania

Centro Studi Libertari G. Pinelli


Włoskie Centrum studiów wolno-
ściowych im. G. Pinelliego, powstało
1976 roku, podczas międzynarodo-
Biuletyn Kate Sharpley Library wych obchodów 100-lecia śmierci
Michała Bakunina. Centrum na po-

7
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

zbiorach posiada pełne roczniki waż-


niejszych pism anarchistycznych od
XIX wieku. W grudniu 2005 roku
ukazał się 25 numer Biuletynu Archi-
wum, wspólnie z Centrum Studiów
Wolnościowych wydawane są publika-
cje książkowe. Od 1978 roku Archi-
wum należy do FICEDL, Międzyna-
rodowej Federacji Archiwów i Cen-
trów Studiów Wolnościowych. Na
stronie internetowej www.centrostu-
dilibertari.it, znaleźć można min. Biu-
letyny w wersji pdf, bibliografię wło-
skich wydawnictw anarchistycznych,
ogólny opis zbiorów archiwum, brak
jest katalogu on-line.

Adres: via Rovetta 27, 20127 Milano,


Biuletyn Archivo G. Pinelli Włochy

czątku podjęło się dwóch głównych Instytut Historii Społecznej


zadań: prowadzenia archiwum zacho- w Amsterdamie
wującego pamięć ruchu anarchistycz- Historia Instytutu
nego, oraz animacji wolnościowej kul- sięga początku lat
tury i badan nad nią. Te dwie tenden- 20. XX wieku kie-
cje istniały w CSL do 1986 roku, kie- dy Nicolaas W.
dy to rozdzielone zostały funkcje i dziś Posthumus, pionier
CSL funkcjonuje jako z jednej strony nowoczesnej eko-
Archiwum G. Pinellego, a z drugiej nomii otworzył
Centrum Studiów Wolnościowych. Ar- Holenderskie Ar-
chiwum gromadzi ksiązki, czasopisma, chiwum Historii Ekonomi. Od same-
PREZENTACJE

rękopisy oraz materiały na innych no- go początku archiwum kolekcjonowa-


śnikach. Główny nacisk kładziony jest ło również dokumenty związane z ho-
na publikacje włoskojęzyczne, ale na lenderskim ruchem robotniczym. W
pólkach znajdują również miejsce wy- latach 30. w związku z dojściem Hi-
dawnictwa angielskie, francuskie, nie- tlera do władzy i represjami skierowa-
mieckie, portugalskie i hiszpańskie. Ar- nymi wobec ruchu robotniczego w
chiwum stworzyło również kompletną całej Europie, zagrożone zostały rów-
bibliografię anarchistycznych wydaw- nież zbierane z pieczołowitością archi-
nictw włoskojęzycznych, a w swych wa organizacji robotniczych i rewolu-

8
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

cyjnych. Holenderskie Archiwum Hi- W zbiorach Instytutu poza wymie-


storii Ekonomi postanowiło pomóc w nionymi znajdują się również kolek-
ratowaniu tych cennych dokumentów, cje holenderskiego anarchisty Domeli
przekształcając się 1935 roku w Insty- Nieuwenhuis (1846-1919), działacza
tut Historii Społecznej. Najważniejsze pierwszej Międzynarodówki, anarchi-
uratowane zbiory w tamtym okresie sty Jacquesa Gross (1855 - 1928), jed-
to: archiwum Marksa i Engelsa oraz nego z najbardziej znanych austriac-
dokumenty rosyjskiej Partii Socjali- kich anarchistów Pierre Ramusa (1882
stów-Rewolucjonistów i Mienszewi- - 1942), niemieckiego działacza anar-
ków. Tuż przed marszem Hitlera na chistycznego Gustava Landauer (1870
Wiedeń, bibliotekarce Instytutu Annie - 1919), rosyjsko-amerykańskich anar-
Adama van Scheltema-Kleefstra, uda- chistów Alexandra Berkman (1870 -
ło się przeszmuglować sporą część ar- 1936) i Emmy Goldman (1869 -
chiwum wybitnego historyka anarchi- 1940), niemieckich anarchosyndyka-
zmu Maksa Nettlau, w tym wiele rę- listów Rudolfa Rocker (1873 - 1958)
kopisów i dokumentów Michała Ba- i Augustina Souchy (1892 - 1984), ro-
kunina. W 1939 roku, tydzień przed syjskich działaczy Senyi Fléchine (1894
kapitulacją republikańskiej Hiszpanii, - 1981), Mollie Steimer (1897 - 1980)
poprzez Pireneje dotarły do Instytutu i G.P. Maksimowa (1893 - 1950), wło-
archiwa Iberyjskiej Federacji Anarchi- skich anarchistów Ugo Fedeliego
stycznej (FAI) i Narodowej Konfede- (1898 -1964) i Hugo Rollanda (1895
racji Pracy (CNT). - 1977), redaktora anarchistycznego
Po wkroczeniu armii niemieckiej pisma "L'Humanite nouvelle" Augusti-
do Holandii, część dokumentów zo- na Hamon (1862 - 1945), brytyjskie-
stała wywieziona do Niemiec, na szczę- go wydawnictwa "Freedom" oraz wie-
ście nie zostały zniszczone i po wojnie le pomniejszych zbiorów.
większość z nich wróciła do Holandii.
Do dnia dzisiejszego Instytut zbie- Adres: Cruquiusweg 31
ra i chroni od zniszczenia archiwa osób 1019 AT, Amsterdam
prywatnych oraz organizacji z krajów Holandia, www.iisg.nl
na całym świecie, min. ruchów lewi-
PREZENTACJE

cowych Ameryki łacińskiej, tureckich The Labadie Collection


związków zawodowych, czy ruchu de- Część zbiorów specjalnych biblio-
mokratycznego w Chinach. teki Uniwersytetu Michigan w USA, za-
Najbardziej prestiżową kolekcją początkowana w 1991 roku przez de-
pozostaje jednak archiwum Michała troidskiego anarchistę Josepha Laba-
Bakunina. W 2001 roku Instytut wydał die. Początkowo Kolekcja obejmowa-
na płycie CD "Dzieła wszystkie" Ba- ła swym zakresem głównie anarchizm
kunina. (do dziś jest to największa część archi-
wum), jednak z czasem zaczęto po-

9
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

Plakat ze zbiorów Labadie Collection, z 1937 roku. Informacja o wiecu solidarności


z walczącą Hiszpanią, w "Domu Polskim" w Michigan. Zapowiadane wystąpienie
przedstawicieli hiszpańskich anarchistów.
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

większać ją o materiały dotyczące szer- Paul Avrich) oraz innymi tego typu
szych grup protestu, zarówno lewico- instytucjami (min. z Instytutem Histo-
wych i prawicowych. Zawarta jest w niej rii Społecznej w Amsterdamie). Co roku
tematyka dotycząca ruchu praw obywa- ukazuje się Biuletyn CIRA, zawierają-
telskich, ruchów socjalistycznych i ko- cy informacje na temat działań, badań
munistycznych, walk antykolonialnych nowych nabytków itp. W 1965 roku w
i antyimperialnych, związków zawodo- Marsylii powstał oddział francuski
wych, protestów studenckich itd. Do CIRA, posiada on pełna autonomie od
dziś uniwersyteckim bibliotekarzom swojego szwajcarskiego odpowiednika,
udało się powiększyć kolekcje do 35 tys. a także znacznie węższy zakres zainte-
książek, 8 tys. tytułów prasowych oraz resowań, gromadzi głownie literaturę
6 tys. jednostek innych materiałów (ulot- francuskojęzyczną. Marsylskie CIRA
ki, broszury, znaczki itp.) także publikuje swój Biuletyn, którego
do dziś ukazały się 42 numery.
Adres: Special Collections Library, Uni-
versity of Michigan, Ann Arbor, Michi- Adres: Lozanna, Szwajcaria, Avenue de
gan 48109-1205 Beaumont 24, CH-1012 Lausanne
www.lib.umich.edu/spec-coll/labadie/ www.anarca-bolo.ch/cira/
Marsylia, Francja 3 rue Saint-Dominique
Centre international de recherches sur www. cira.marseille.free.fr
l'anarchisme (CIRA)
Międzynarodowe centrum badań
nad anarchizmem, jest największą i
najbardziej poważaną tego typu insty-
tucją prowadzoną przez anarchistów.
CIRA powstała w 1958 roku w szwaj-
carskiej Lozannie. W kręgu zaintere-
sowań archiwizacyjnych i badawczych,
leży filozofia i historia anarchizmu na
całym świecie, we wszystkich językach.
W kolekcji znajdują się książki, bro-
PREZENTACJE

szury, pisma, grafiki, fotografie, filmy


i nagrania audio na wszelakich nośni-
kach. W ciągu kilkudziesięciu lat dzia-
łalności dzięki CIRA, ukazało się kil-
kaset książek i opracowań, organizo-
wane były sympozja, wykłady. Cen-
trum współpracuje z wybitnymi histo-
rykami anarchizmu (blisko współpra-
cował z CIRA min. niedawno zmarły Biuletyn szwajcarskiego CIRA

11
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

PRASA
ANARCHISTYCZNA W PRL
MICHAŁ BLAUT

Korzeni polskiej prasy anarchistycz- tywnego, Międzymiastówki Anarchi-


nej lat powojennych, świadomej swego stycznej / Federacji Anarchistycznej. Była
charakteru, szukać należałoby w środo- to grupa, która w późniejszym okresie
wisku gdańskiego Ruchu Społeczeństwa odegra kluczową rolę w dziejach pol-
Alternatywnego, które było (i jest) skiego anarchizmu. Nie będę im zatem
pierwszą poważną polską organizacją szczędził miejsca i znaczącą część pracy
anarchistyczną od końca drugiej wojny poświęcę okolicznościom powstania
światowej. Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego i
Bardziej sprzyjające rozwojowi anar- jego prasie.
chizmu w Polsce okazały się dopiero lata Warto też na początku przyjrzeć się
osiemdziesiąte, kiedy to w powszechnej samej Gilotynie, choć nie było to co praw-
fali sprzeciwu wobec władzy pojawili się da pismo stricte anarchistyczne. Zaopa-
anarchiści. Pierwsze takie grupy pojawi- trzona w podtytuł Niezależne pismo mło-
ły się już na początku 1980 roku w War- dzieży szkolnej publikowana była ona
szawie i Gdańsku. początkowo - od marca 1980 jako szkol-
Warszawska grupa była związana ze na gazetka ścienna, a po roku stała się tak-
środowiskiem akademickim, szczególnie że pismem powielanym techniką ksero-
z kolejnymi mutacjami uniwersyteckie- graficzną lub offsetową w nakładzie od
go klubu Sigma. Wydawali oni pierwsze 100 do 500 egzemplarzy. Ostatecznie
polskie pismo anarchistyczne - Sprawa ukazały się cztery numery (pierwsze dwa
Robotnicza. Ogółem ukazało się siedem w odstępie jednego miesiąca, trzeci po
numerów tego pisma, ale jak dotychczas dwóch miesiącach, a czwarty po kilku-
do żadnego z nich autor nie dotarł. W miesięcznej wakacyjnej przerwie). Ostat-
niedługim czasie większość osób zwią- ni piąty numer został ukończony, jednak
H I S T O R I A

zanych z klubem i pismem skierowała się ze względu na wprowadzenie stanu wo-


jednak w kierunku rewolucyjnego mark- jennego nie wydrukowano go. Pierwsze
sizmu (trockizm itp.), dystansując się od dwa numery składały się z 4 stron A4, a
anarchizmu1. kolejne dwa z 16 stron A5. Makieta ostat-
W Gdańsku wspomnieć trzeba o niego numeru, o którym już wspomina-
środowisku licealistów I LO, publiku- łem, składała się z dwudziestu stron A5.
jących pismo Gilotyna. Niektórzy z nich Gilotyna kolportowana była wśród
stanowić będą w przyszłości trzon gdań- uczniów szkół średnich Wybrzeża
skiego Ruchu Społeczeństwa Alterna- (głównie oczywiście w gdańskim I LO,

12
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

potem zaś także w Zespole Szkół Meta- całą pewnością nie było to pismo rewo-
lowych we Wrzeszczu, który stał się dru- lucyjne. Otwarcie stwierdził to Janusz
gim ośrodkiem "rekrutacji kadr"). Reda- Waluszko w tekście R-ewolucja2, w któ-
gował ją zespół redakcyjny składający się rym napisał między innymi:
z: Janusza Waluszki, Krzysztofa Skiby, "Rewolucja to tragikomiczna dyktatu-
Macieja Kosycarza, Wojtka Lipki i Mi- ra, farsa z dogmatami, sloganami, krwią
chała Skakuja, od 3 numeru wszedł do i masami (...) Celem rewolucji jest osią-
niego także brat Janusza Waluszki - Ce- gnięcie władzy absolutnej i "ogarnięcie
zary, a od czwartego Marcin Tryksza i ludzkiego rodu"...
Tomasz Poznańczyk [Tomasz Weinber- Rewolucji (której we wszelkich przy-
ger]. Do współpracowników pisma na- padkach, pełna była ówczesna frazeolo-
leżeli zaś: Marek Wałuszko, Zbigniew gia komunistyczna) przeciwstawił autor
Drzał, Dariusz Marciniak, Witold Buj- ewolucję, rozumianą jako "odrzucenie
ny, Krzysztof Załuski, Paweł Unrad, elementów negatywnych i doskonalenie
Tomasz Burek i Zdzisław Pilawski (część pozytywnych, kierowanie się pragmaty-
wyżej wymienionych osób współtworzyła zmem i logiką, równomierny rozwój
też kabaret uczniowski "Tapeta", Teatr świadomości i form instytucjonalnych.
"Nowy" i działała w samorządzie (...) Celem ewolucji jest wolność, praw-
uczniowskim I LO). da, sprawiedliwość i solidarność."
Gilotyna powielana zajmowała się Brak "hurrarewolucjonizmu" na
głównie tematyką polityczno - kultu- łamach Gilotyny nie znaczy oczywiście,
ralną, można było w niej znaleźć zarów- że treść zawarta w niej nie miała nic
no rozważania ogólne o zasadach życia wspólnego z anarchizmem, często koja-
społecznego i celu życia w ogóle, arty- rzonym wyłącznie z rewolucjonizmem.
kuły dotyczące historii Polski (o mor- W innym artykule J. Waluszki możemy
dzie katyńskim), jak i komentarze do spotkać się z charakterystyczną dla
bieżących wydarzeń politycznych w kra- współczesnego anarchizmu krytyką kon-
ju, od czasu do czasu przetykanych wier- sumpcjonizmu związanego z wszech-
szami "zaangażowanymi", opowiadania- obecnością popkultury. Do kompletu
mi i prostymi karykaturami polityczny- "genetycznych wad" współczesnego spo-
mi. We wstępniaku do pierwszego nu- łeczeństwa dołączył dodatkowo nieod-
meru, Krzysztof Skiba przedstawił oko- powiedzialność i niesamodzielność:
H I S T O R I A

liczności powstania i cele działania Gi- "Głównym czynnikiem utrzymują-


lotyny w następujący sposób: cym tak uformowanego człowieka w
"Gilotyna jest spontaniczną inicja- niewoli jest strach. Strach przed wol-
tywą uczniów, a więc poglądy w niej nością, samodzielnością, odpowiedzial-
publikowane nie mogą być utożsamia- nością za swoje czyny "wykonywałem
ne z żadną z istniejących (w kraju i za- rozkazy", strach przed urojoną siłą, któ-
granicą) organizacji." ra ukarze za każde "wychylenie się".
Jeśliby próbować ogólnie określić Strach przed utratą wartości material-
charakter tego pisma szkolnego, to z nych (niewolnik chce mieć nie tylko

13
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

wartości materialne, ale na przykład niarzy" (tj. młodych ludzi o poglądach,


"święty spokój", a nie "być")".3 ogólnie rzecz ujmując, antykomunistycz-
Biorąc pod uwagę ogólną atmosfe- nych, regularnie odbywających walki z
rę lat 1980-81, której najlepszym przy- oddziałami milicji, podczas których
kładem był solidarnościowy program główną ich broń stanowiły kamienie z
Rzeczypospolitej Samorządnej4, można torowisk) na równi z peerelowskimi wła-
stwierdzić, że autorzy Gilotyny znajdo- dzami. Sama wiedza o doktrynie anar-
wali się w szerokim nurcie ówczesnej chizmu (o której trudno było coś prze-
opozycji, powstałej spontanicznie na fali czytać po polsku) wzrosła paradoksalnie
protestów po sierpniu 1980 roku, choć wśród młodych opozycjonistów dzięki
wykazali daleko posunięty nonkonfor- komunistycznym naukowcom, którzy w
mizm i niezależność sądów, co bardzo dość znacznym stopniu, aczkolwiek nie-
szybko odbiło się konfliktem ze szkolną pochlebnie, rozpisywali się na temat anar-
Solidarnością. Krystalizacja poglądów i chizmu, dołączając do swoich wywodów
pełne opowiedzenie się za którąś z ide- krytykę ich zdaniem anarchistycznej ("wi-
ologii następowało, nie tylko w przy- chrzycielskiej") i terrorystycznej Solidar-
padku anarchistów, znacznie później, co ności posierpniowej. Pozostawiając jednak
nie zmienia faktu, że warto jednak intencje autorów trzeba zauważyć, że po
przedstawić prasę - nazwijmy ją - "pro- odsączeniu frazeologii marksistowskiej,
toanarchistyczną", by w pełni ukazać pewnej ilości typowych dla ówczesnej
drogę rozwoju opozycjonistów udają-
cych się w tym kierunku.
Po raz pierwszy redaktorzy Giloty-
ny dowiedzieli się, o tym że ich poglą-
dy określa się mianem anarchizmu pod
koniec 1981 roku, od swojego przyszłe-
go przeciwnika politycznego (a wów-
czas współpracownika)... Dalej wszyst-
ko potoczyło się już dość szybko - wpro-
wadzenie stanu wojennego spowodowa-
ło radykalizacje nastrojów, bierna po-
stawa dostojników kościelnych i przy-
H I S T O R I A

wódców opozycji rozczarowała młodych


opozycjonistów. Odczucia takie pojawi-
ły się już po wezwaniu prymasa Wyszyń-
skiego do powrotu do pracy strajkują-
cych robotników 26. 08. 1980, a potem
sytuację tę pogłębiły okolicznościowe ho-
milie abpa Glempa 3 V i 11 XI 1982
obarczającego winą za eskalację konflik- Pierwszy numer drukowanej
tu obie strony - opozycyjnych "kamie- "Gilotyny"

14
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

twórczości politologicznej przeinaczeń i wę Robotniczą, dla okresu przełomu lat


negatywnych opinii, pozycje te stanowiły siedemdziesiątych i osiemdziesiątych na-
całkiem wdzięczne kompendium "wiedzy leży wspomnieć także o pismach kilku
zakazanej" dla początkujących anarchi- innych środowiskach mających wówczas
stów, a takimi byli wszyscy anarchiści w lub w przyszłości mieć związek z anar-
ówczesnej Polsce5. chizmem. Grupy, o których mowa, z
Wprowadzenie stanu wojennego jednej strony związane były ze środo-
spowodowało istotne zmiany warunków wiskiem akademickim, a ideowo zain-
wydawania prasy drugiego obiegu. Do- spirowane zachodnioeuropejską i ame-
tychczas nielegalizowana działalność rykańską rewoltą końca lat sześćdziesią-
wydawnicza stała się nielegalną, prze- tych, z drugiej zaś z ruchem punk roz-
śladowaną przez władze państwowe. wijającym się nad Wisłą coraz śmielej.
Zmianie ulec musiały zatem techniki po- Jak wyżej wspomniałem, należał do
wielania, kolportażu, a także tytuły, tak nich w swej drugiej edycji akademicki
aby nie zdekonspirować się na podsta- klub "Sigma" (1984/5), którego współ-
wie poprzednich numerów (sprzed twórcy przyznawali się do anarchizmu,
grudnia 1981), w których autorzy pod- jednak potem większość z nich poszła w
pisywali się imieniem i nazwiskiem. Tak stronę trockizmu. Szeroko pojęte war-
było także w przypadku Gilotyny, któ- szawskie środowisko alternatywne tam-
ra po wprowadzeniu stanu wojennego tych czasów (personalnie związane ze
ukazywała się jeszcze przez około pół Sprawą robotniczą) wydawało także pi-
roku (do wakacji 1982) pod tytułem smo Czerwony kapturek. Jakub Bułat,
Dialog (1 numer), a kolejne jako Podaj dusza sprawcza tego przedsięwzięcia, w
Dalej ze starą numeracją Gilotyny. Pi- okresie od 1981 do 1990 roku wydał
sma te były powielane własnym sump- 12(?) numerów Czerwonego kapturka
tem techniką białkową. Poszerzył się (taka jest oficjalna numeracja, jednak
przy tym zespół redakcyjny, także o oso- część numerów [między 6 a 10] nigdy
by spoza środowiska związanego z I LO się nie ukazało). Obecnie ponownie uka-
w Gdańsku. Współpracownikami zostali zuje się już trzecia edycja tego pisma. Nie
między innymi Wojciech Turek ("Da- należy klasyfikować Czerwonego Kaptur-
wid") i Krzysztof Figel. ka jako anarchistycznego, jednak także
Pismo Podaj dalej ukazywało się do na jego łamach znalazły się silne akcenty
H I S T O R I A

połowy 1982 roku. Przyczyną zakoń- anarchistyczne.


czenia jego ukazywania się było swoiste W latach 1980-1 w Warszawie uka-
embargo ze strony regionu Solidarno- zywał się Post - pismo z pogranicza sub-
ści na materiały poligraficzne dla grupy kultur hippies i punk, silnie zabarwio-
Podaj dalej (firmującej się w szerszej, nie ne społecznie. Ukazało się najprawdo-
tylko w działalności wydawniczej, jako podobniej 13 numerów Postu (ostatni
"Solidarność Wybrzeża"). Oprócz śro- w sierpniu 1981). Wydawcą pisma był
dowiska gdańskiego (późniejszego RSA) Henryk Gajewski. Post ukazywał się nie-
oraz grupy warszawskiej wydającej Spra- regularnie, jak można się dowiedzieć ze

15
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

wstępniaka w numerze jedenastym, jed- chani zaczną sobie robić zdjęcia nago,
nak ze względu na to, że zazwyczaj w zniknie pornografia. Stanie się sztuczna
miesiącu ukazywały się dwa numery - i śmieszna, niepotrzebna. Chętniej po-
można uznać, że był on dwutygodnikiem. słucham kasety nagranej przez przyjacie-
Pismo miało 2 strony i format A4, po- la z jego komentarzem niż muzyki i ak-
wielane zaś było kserograficznie. Nakła- tualności.
dy pierwszych pięciu numerów (niestety Przyszłość to kultury lokalne, to
tylko dla nich odnalazłem dane) kształ- twórcza praca ludzi-przyjaciół, nieko-
towały się od 120 do 200 egzemplarzy. niecznie mieszkających w tym samym
Post był ściśle związanym z ideą mai- kraju, której efekty przeznaczone są dla
artu - w wielu numerach pisma znaleźć nich samych, a nie do masowej kon-
można było krótkie reklamy zachęcają- sumpcji i zapisów historycznych. Jej
ce do tworzenia sztuki i przesyłania wartość leży w aktywności a nie w pro-
pocztą samemu wykonanych dzieł, a w dukcie finalnym."7
czwartym numerze znalazł się cały arty- W innym artykule, który znalazł się
kuł dotyczący mail artu. Można było w w czwartym numerze - "Ruch Nowej
nim przeczytać: Sztuki znalazł się w całkowitej społecz-
"Niekompetencja instytucji kultu- nej izolacji" - autor Jan Stanisław Woj-
ralnych, często manipulowanych przez ciechowski, poruszył istotny problem
rozmaite systemy polityczne lub finan- społecznego zaangażowania twórców
sowe, spowodowała sytuację, w której kultury:
setki artystów zostało zmuszonych do "(...) gdy ruch artystyczny zapomi-
stworzenia własnego systemu komuni- nając lub zaniedbując swoje społeczne i
kacji i dystrybucji."6 kulturowe źródła "estetyzuje się", zamie-
Jednym z najciekawszych tekstów, nia się w maleńki klan zadufanych wta-
które pojawiły się na łamach , był tekst jemniczonych."
z czwartego numeru - "Robić swoje" za- Pretekstem do tak ostrego sformu-
chęcający do tworzenia własnej kultu- łowania zarzutów były strajki sierpnia
ry. Autor obok czysto praktycznych po- 1980, podczas których rola, którą mo-
rad, jak własnym sumptem można na- gliby odegrać twórcy związani z Ruchem
grać kasetę, opublikować serię zdjęć itp., Nowej Sztuki, była żadna. Autor wyróż-
uzasadniał dlaczego warto samemu two- nił dwie przyczyny izolacji środowisk
H I S T O R I A

rzyć kulturę. Nowej Sztuki od realnych problemów


"Masowe techniki rozbijają masowa społeczeństwa:
kulturę. Przyszłość kultury to kultury lo- "Pierwsza to nieumiejętność skupie-
kalne. Już teraz chętniej oglądamy zdję- nia w ramach ruchu nowej sztuki umy-
cia wykonane przez znajomych niż lu- słów mogących głębiej podjąć problema-
kierki w żurnalach; są one prawdziwsze, tykę społecznej kulturowej funkcji sztu-
są dotykalne, są bardziej nasze. Możemy ki socjalnej. (...) Drugą przyczyną izola-
się z nimi identyfikować a trudno to zro- cji społecznej Nowej Sztuki jest brak nie-
bić z panienką z "Playboya". Kiedy zako- zależności ekonomicznej. Sojusz Galerii

16
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Niezależnych z ZSP i SZSP, wydawać by Redaktorami Homka w początko-


się mogło najmniej krępujący, w prakty- wym okresie byli Janusz "Jany" Walusz-
ce okazał się najniebezpieczniejszy." ko (w Homku piszący pod pseudoni-
Być może wnioski (z wymienionych mem Adam Rabe), Wojciech "Jacob"
powyżej przez Wojciechowskiego błę- Jankowski (pseudonim - Jerzy Delim-
dów, popełnionych przez niezależnych ski), Krzysztof "Edek" Skiba (pseudonim
twórców w latach 70-tych) spowodowa- - Marcin Pecko) oraz Cezary Waluszko
ły, że środowisko anarchistyczne pod ko- (pseudonim - Piotr Łubik), od 1985
niec lat 80-tych mogło skupić wokół sie- roku także Wojciech "Hryń" Mazur
bie znaczne grono niezależnych artystów. (pseudonim - Dmytro Łewycki), w póź-
Wracając jednak do samego Postu, niejszym zaś okresie Edwin Narusze-
to prócz publicystyki znajdowały się w wicz. Wśród liczących się współpracow-
nim głównie artykuły na temat muzyki ników wymienić należy Zbigniewa Sty-
punkowej (i wywiady z pierwszymi ze- bla, Witolda T. Bujnego, Małgorzatę
społami punkowymi) oraz zajmujące Gorczewską, Krzysztofa Galińskiego i
znaczną część kilku numerów opowia- Zbigniewa Sajnóga. Prawie wszyscy spo-
danie - "Pasażer". śród wyżej wymienionych byli aktyw-
Istniało też wiele środowisk anar- nymi działaczami organizacji anarchi-
chizujących, nie prowadzących żadnej stycznych lat osiemdziesiątych i dzie-
działalności wydawniczej, jak grupa w więćdziesiątych.
Toruniu, i nie mających ciągu dalszego
w przyszłości, skutkiem czego niewiele
się da już o nich dzisiaj powiedzieć, czy
niedobitki Polskiej Nowej Lewicy8 oraz
niektórzy ludzie związani z gdańskim
"Carillonem", później działający w for-
macji tranzytoryjnej "Totart" czy grupie
poetyckiej "Yo Als Jetzt", będący w przy-
szłości współtwórcami RSA czy MA.

Homek
Interesująca, ze względu na anarchi-
H I S T O R I A

zujące w okresie Gilotyny, a później jaw-


nie anarchistyczne poglądy, część redak-
cji w czerwcu 1983 wydała Manifest
RSA, podpisany pseudonimami przez J.
Waluszko, W. Jankowskiego, C. Wa-
luszko i K. Skibę, a od września 1983
roku zaczęła wydawać Homka, który był
jednym z najważniejszych czasopism
35 numer "Homka"
omawianego okresu.

17
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

W latach 1983-1993 ukazało się 51 czątku 1984 roku wynosił 500 egz., po-
numerów Homka oraz dziewięć dodat- tem zaś z drobnymi wyjątkami wynosił
ków ulotnych do niego, co daje średnio 1000 egz., wyjątkiem był rekordowy je-
6 pozycji na rok, jednak częstotliwość śli idzie o nakład Homek z 1 maja 1985
jego ukazywania się była zmienna. W - 2700 egz., numery 48, 49 i dodatek
początkowym okresie od numeru 1 (10. ulotny 6a - 2000 egz., oraz numer 45/
09. 1983) do 11 (11. 02. 1984) Ho- 6, 50, 51 (i dodatki ulotne od 2 do 6) o
mek ukazywał się regularnie co dwa ty- nakładzie kilkudziesięciu egzemplarzy,
godnie, a od numeru 12 (04. 03. 1984) kopiowanych często na zamówienie.
do 16 (21. 06. 1984) i dalej od numeru Do zimy 1987 roku Homek powie-
18 (luty 1985) do 21 (czerwiec 1985) lany był techniką białkową, własnym
oraz od numeru 26 (wrzesień 1986) do sumptem, a od 32 numeru (grudzień
31 (lipiec 1987) był miesięcznikiem. Po- 1987) drukowany był offsetem, tylko
zostałe zaś numery ukazywały się w numery 45/6, 50 i 51, ze względu na
odstępach nieregularnych (jako dwu- stosunkowo mały nakład i dużą obję-
miesięcznik, kwartalnik czy w końcu tość, były powielane kserograficznie.
rocznik, wyjątkowo we wrześniu i paź- Homek był od początku organem
dzierniku 1989 roku ukazywał się ze małej, wówczas działającej wyłącznie na
zwiększoną częstotliwością, jako tygo- terenie Trójmiasta organizacji anarchi-
dnik). Numery od 1 do 16 były sygno- stycznej - Ruchu Społeczeństwa Alterna-
wane datą dzienną kolejne zaś mie- tywnego. W początkowym okresie jako
sięczną lub porą roku. pismo opozycyjne zajmował się głów-
Numery od 1 do 31, 48, 49, dodat- nie zwalczaniem panującego wówczas w
ki ulotne 6 i 7 oraz wkładka do Solidar- PRL tzw. socjalizmu realnego, jednak
ności regionu Gdańsk zostały wydane postępująca emancypacja młodych dzia-
w formacie A4, a pozostałe, z wyjątkiem łaczy spod wpływu elit Solidarności za-
dodatku ulotnego nr 4 (listopad 1990), owocowała żywą polemiką w ramach
który był formatu A6, miały format A5. samej opozycji, czego wyraz znaleźć
Objętość Homka była równie zróż- można na łamach Homka.
nicowana, jak częstotliwość. W okresie Nie sposób w tej pracy omówić
do lipca 1987 (do 31 numeru) Homek Homka numer po numerze, tak jak sta-
miał od 2-6 stron A4 (podwójny nr 14- rałem się zrobić to w przypadku innych
H I S T O R I A

15 miał 8 stron). W późniejszym okre- pism. Na przeszkodzie stoi przede


sie objętość kształtowała się w granicach wszystkim duża liczba numerów tego
2-4 stron A5, a dodatki ulotne 6a i 7 pisma - 51, przedstawione zatem będą
sięgały 16 stron. Całkiem inne od po- najważniejsze moim zdaniem numery i
zostałych były numery 45/6 - 132 stro- teksty, które ukazały się na jego łamach.
ny A5, 50 - 140 stron A5 i ostatni 51 - Jest to z pewnością dobór niepełny, bo
140 stron A5 (przy czym numery 50 i Homek stanowić może z powodzeniem
51 miały formę dwuzeszytową). temat oddzielnej pracy, co najmniej rów-
Nakład Homka mniej więcej do po- nie okazałej jak niniejsza.

18
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Nie sposób przecenić roli Homka - "RSA postuluje ograniczenie roli


prezentował on z pewnością najbardziej państwa do zera. Społeczeństwo winno
niezależne stanowisko i to właśnie on być zorganizowane nie w oparciu o za-
był inspiracją dla wielu innych wydaw- sadę terytorialną lecz osobową. Wszyst-
ców, którzy bardzo chętnie przedruko- kie potrzeby człowieka zaspokajałyby do-
wywali co ciekawsze ich zdaniem tek- browolne stowarzyszenia wytwórców,
sty z Homka. towarzystwa kulturalne, naukowe, kon-
W drugim numerze Homka ukazał sumenckie, rozrywkowe itp. Nadto po-
się artykuł informacyjny dotyczący po- stulujemy zniesienie własności środków
wstania Ruchu Społeczeństwa Alterna- produkcji - zarządzaliby nimi tylko ci,
tywnego, jego zasad i celów działania którzy "na nich" pracują: ziemią władali-
(RSA występowało przeciw władzy w by rolnicy, fabrykami robotnicy, a nie
ogóle, a w szczegółach przeciw zbroje- państwowi, czy prywatni kapitaliści.
niom, przymusowej służbie wojskowej, Formę przejściową mógłby stanowić
karze śmierci)9, po którym odezwało się model proponowany na I KZD "S" - pro-
dużo głosów nie tylko polemicznych i gram Samorządnej Rzeczpospolitej."
zawierających pretensje - dlaczego poza Tekst powyższy jednoznacznie
Solidarnością10, a także powtarzające się przedstawił oblicze ideologiczne wyda-
później często zarzuty o postawę wręcz jących Homka działaczy RSA jako anar-
antypatriotyczną11. chistów zbliżonych do anarchosyndyka-
Cele działania RSA zostały bardziej lizmu. Choć treść Homka od początku
sprecyzowane w tekście Janusza Walusz- popularyzowała anarchizm, to w począt-
ki (Adama Rabe) "Dokąd idziemy?"12: kowej fazie ukazywania się pisma samo
"... celem walki na dziś jest utrzy- słowo "anarchizm" nie padło wcale. Nie
manie i utrwalenie zdobyczy Sierpnia działo się tak ze względu na powszechną
1980, poszerzenie tego marginesu wol- wśród Polaków, złą konotację słowa
ności, niezależności od państwa, a tak- anarchizm, lecz raczej przez nieuwagę.
że rozwijanie świadomości społeczeń- Przełomowym tekstem był obszerny ar-
stwa i umiejętności bycia sobą, życia bez tykuł programowy autorstwa Jerzego
państwa... środkiem do tego celu wio- Delimskiego [Wojciecha Jankowskiego]
dącym są prasa niezależna, własne wy- opublikowany w 14 numerze zatytuło-
dawnictwa i kluby samopomocy itp. wany "By anarchista nie znaczyło dia-
H I S T O R I A

Zadaniem na dziś jest również obrona beł". Czterostronnicowy tekst podzie-


poziomu życia społeczeństwa, walka z lono na podrozdziały:
podwyżkami cen, walka o poprawę wa- "Co to jest anarchizm" mówiący o
runków i bezpieczeństwa pracy, obro- tym czym jest realnie, a czym wbrew
nę ludzi prześladowanych i więzionych dość powszechnemu mniemaniu nie jest
za przekonania i działalność niezależną. anarchizm,
Tu metodami walki winny być strajki, "Kim byli i kim są anarchiści" za-
demonstracje, ścisłe przestrzeganie prze- poznający z historią ruchu anarchistycz-
pisów BHP." a dalej: nego,

19
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

"Czy w Polsce anarchizm ma rację odległe od anarchizmu. Tekst był o tyle


bytu" nawiązujący tytułem do pochodzą- ciekawy, iż jedo autor deklarował ak-
cej z początku stulecia pracy Zielińskie- ceptację dla idei anarchistycznej, jednak
go przedstawiał historię i specyfikę pol- nie mógł się zgodzić z pacyfizmem i od-
skiego anarchizmu, mową odbycia służby wojskowej.
"Ruch Społeczeństwa Alternatywne- Od numeru 33 coraz więcej miejsca
go a anarchizm" stanowił wypis z Ma- w Homku poświęcano Międzymiastów-
nifestu RSA. ce Anarchistycznej, w skład której wcho-
Właśnie teksty autorstwa Jacoba dził Ruch Społeczeństwa Alternatywne-
(Wojciecha Jankowskiego) - "By anar- go. Dla przykładu wydany zimą 1988
chista nie znaczyło diabeł" i "Anarchizm numer 35 Homka przynosił relację z
a komunizm" oraz "Anarchizm a libera- pierwszego zjazdu MA w Gdańsku.
lizm" Janusza Waluszki wraz z Manife- Ważące na dalszym przebieg całe-
stem RSA odegrały ważną rolę w kry- go burzliwego roku 1989 rozmowy
stalizowaniu się polskiego anarchizmu. "okrągłego stołu" znalazły odzwiercie-
Na łamach Homka, z oczywistych dlenie na łamach Homka - pojawił się
powodów13, często pojawiała się tema- bowiem szereg artykułów atakujących
tyka antymilitarystyczna, choć nie ko- z różnej pozycji uczestniczących w ob-
niecznie był to klasyczny pacyfizm, z któ- radach przedstawicieli Solidarności15
rym często łączy się postawę niechętną dopuszczających się zdaniem autorów
służbie wojskowej. J. Delimski [W. Jan- zdrady i zawierających porozumienie
kowski] zarzucił armii, nie tylko, że ar- ponad głowami ludzi.
mia zmusza do nauki zabijania, co jest W 41 numerze Homka opubliko-
argumentem typowo pacyfistycznym, wany został dosyć obszerny tekst doty-
lecz także, że służy ona politycznej i pro- czący anarchosyndykalizmu. Wraz z nim
państwowej indoktrynacji młodzieży14. ukazał się także przedruk Karty z Amiens
W numerze 22 z października 1985 - dokumentu programowego rewolucyj-
ukazał się bardzo interesujący artykuł o nego syndykalizmu. Fascynacje syndyka-
tematyce ekologicznej. Na ponad pół lizmem wydawały się być na tyle silne, że
roku przed czernobylską katastrofą w w kolejnym numerze ukazał się artykuł
Homku pojawił się tekst przestrzegają- Janusza Waluszki "O inteligencji", kryty-
cy przed zagrożeniami wynikającymi z kujący ową warstwę społeczno - kultu-
H I S T O R I A

eksploatacji energii nuklearnej i kryty- rową w duchu poglądów Machajskiego16.


kujący pomysł wzniesienia elektrowni W Homku ukazywało się wiele ar-
w Żarnowcu. tykułów wykraczających poza sprawy
W numerze 32 ukazał się dosyć cie- bierzące czy ideologię anarchistyczną,
kawy tekst Wojciecha Turka - współ- dotykających spraw społecznych znajdu-
pracownika wydawców Homka z okre- jących się w dość znacznej odległości od
su wydawania Podaj dalej (stan wojen- życia politycznego, a mianowicie archi-
ny), zajmującego jednak pozycje raczej tektury i urbanistyki. W dwóch kolej-
konserwatywne i niewątpliwie bardzo nych Homkach bowiem (43 i 44), uka-

20
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

zały się artykuły "Antyfuturyzm czyli


miasto dla człowieka" oraz "Miasto dla
człowieka", w którym autorzy silnie kry-
tykowali współczesną koncepcję miasta,
pozbawionego miejsc publicznych z
prawdziwego zdarzenia, o nieludzkiej
skali osiedli - noclegowni, prowadzą-
cych prostą drogą do rodzenia się pato-
logii społecznych. Jednocześnie postu-
lowano tworzenie oddolnego samorzą-
du mieszkańców w miejsce odgórnej ad-
ministracji.
Homek był bez wątpienia najważ-
niejszym polskim pismem anarchistycz-
nym lat 80-tych. Kontynuacją Homka
jest ukazujące się do dziś "pismo z krę-
gu RSA" LaBestia17.

Acapella
Choć ruch Wolność i Pokój nie był "Acapella"
ruchem z założenia anarchistycznym,
lecz pacyfistycznym (dla przykładu w tra Niemczyka, Jarosława Cieszyńskie-
WiP-ie działał Jan Maria Rokita, Piotr go, Adama Jagusiaka, Andrzeja Stasiu-
Niemczyk i Maciej Kuroń), to jednak ka, Tomasza Żmudę-Trzebiatowskiego
właśnie anarchiści, którzy weszli w skład i Małgorzatę Tarasiewicz. W początko-
ruchu, nadali mu rozgłosu, a jego dzia- wym okresie za wydanie numeru odpo-
łaniom dynamiki. wiedzialni byli pojedynczy redaktorzy
Acapella - "nieregularnik ruchu numeru (najwięcej numerów K. Galiń-
Wolność i Pokój" wydawany był przez skiego), w późniejszym okresie wydawa-
ośrodek trójmiejski, z pomocą przy czę- nie pisma miało charakter kolegialny.
ści numerów ze strony ośrodków war- Ostatecznie ukazało się 19 numerów
szawskiego i opolskiego. Trudno wy- tego pisma oraz kilka dodatków informa-
H I S T O R I A

mienić wszystkie postacie udzielające się cyjnych i ulotnych (dwa numery Antymi-
przy wydawaniu Acapelli, gdyż tylko w litarysty, jeden numer DIDA oraz Acapel-
kilku numerach, w których ukazała się lka). Acapella przez większość swego uka-
stopka redakcyjna znaleźć można kilku- zywania się była miesięcznikiem, choć
nastu członków redakcji, a mianowicie: zdarzały się okresy (zwłaszcza w końco-
Krzysztofa Galińskiego (poźniej naczel- wym okresie) dłuższych przerw w ukazy-
nego redaktora Mać Pariadki), Jarosła- waniu się tego periodyku.
wa Dubiela, Klaudiusza Wesołka, Woj- Jeśli chodzi o wydźwięk ideologicz-
ciecha Jankowskiego, Adama Botę, Pio- ny, Acapella była sztandarowym pismem

21
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

anarchistycznej frakcji WiPu, o czym Lata spędzone w szkole nie poszły na


świadczą choćby publikowane na jej marne. Czci się bowiem w Polsce powsta-
łamach polemiki z niektórymi tekstami nia zbrojne i legiony, "Czterech Pancer-
pojawiającymi się w innych pismach nych, "Trylogię" i "Kapitana Klossa". W
WiP-u18. O anarchistycznym charakte- centrum Warszawy wystawiono pomnik
rze pisma świadczyć może winieta, w dziecka z pistoletem maszynowym!!!
którym początkowe A zawsze znajduje Na początku stanu wojennego
się w kółku, tworząc charakterystyczny dwóch kilkunastoletnich chłopców Ro-
znak anarchistów. bert Chechłacz i Tomasz Łupanow zabi-
W piśmie dominowały cztery tema- ło milicjanta. Nie chcieli go zabić, chcie-
ty: pacyfizm, anarchizm, prawa człowie- li go tylko rozbroić. Milicjant się szar-
ka i ekologia, tworząc konglomerat, pał, pistolet sam wystrzelił. Faktem jest,
dzięki czemu pacyfizm prezentowany w że myśleli o walce i zabijaniu, do tego
Acapelli był anarchizujący, a anarchizm potrzebna im była broń. (...) Zabójstwo
pacyfistyczny. Trudno znaleźć w Aca- to służyło potem jako przeciwwaga dla
pelli, w odróżnieniu od innych pism policyjnych morderstw" (Piotr Bartosz-
anarchistycznych jakiekolwiek artyku- cze, Grześ Przemyk, ks. Popiełuszko).20
ły pochwalające terroryzm, czy w ogóle Pierwszy numer Acapelli, który się
walkę z użyciem przemocy, nawet w ukazał pod koniec 1986 roku był w po-
sprawie, z którą autorzy identyfikowali równaniu do kolejnych numerów nie-
się. W artykule "Narodna Wola" autor wielki - składał się z czterech stron A5.
- Anna Jagusiak konstatowała: Już w tym numerze dało się dostrzec
"Przykład ten nie jest odosobniony anarchizujący charakter pisma. W wy-
jeśli chodzi o skutki działania. Zbrojny wiadzie z Wojciechem Jankowskim
bunt, indywidualny terror są pozbawio- można było przeczytać słowa krytyki
ne sensu w walce z władzą, choćby tyl- wobec episkopatu nie uznającego za
ko dlatego że budzą strach w społeczeń- więźniów politycznych, odbywających
stwie, prawie zawsze podczas zamachów wyrok za odmowę odbycia służby woj-
giną dodatkowo niewinnii, przypadko- skowej. Poza tym w numerze znalazły
wi ludzie, a każda smierć jest bezsen- się apele i oświadczenia WiP-u, wiersz
sowna"19. oraz kilka fotografii.
Kilka numerów później w "Rozwa- Dalsze numery Acapelli były już
H I S T O R I A

żaniach o non-violence" Jarosław Du- znacznie większe - co umożliwiało pu-


biel pisał: blikowanie obszerniejszych tekstów,
"Strajkujący górnicy w 1981 roku często bardzo istotnych dla polskiego
przygotowali zaostrzone pręty i butelki anarchizmu. To w Acapelli ukazały się
z benzyna. Miała to być broń na czołgi. po raz pierwszy najważniejsze oświad-
W czasie sierpniowych strajków tego czenia Międzymiastówki Anarchistycz-
roku w podobne pręty uzbrojeni, stocz- nej, także na jej łamach odbyła się waż-
niowcy w Szczecinie zamierzali odpie- na dyskusja pomiędzy Adamem Botą, a
rać ewentualny desant z krążowników. Januszem Waluszko na temat, czy anar-

22
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

chista powinien walczyć o niepodległość stały cele pisma. Adresowane było ono
Polski. Ważną rolę odegrała także Aca- do młodzieży nie tylko anarchistycznej,
pella podczas walki WiP-u o możliwość ale także, nazwijmy to, anarchizującej
odbywania służby zastępczej zamiast (np. czytelników oficjalnego magazynu
czynnej służby wojskowej oraz podczas Na przełaj22 oraz punków, których nurt
protestów przeciwko budowie elek- muzyczny określono jako "odzwiercie-
trowni w Żarnowcu. dlenie anarchizmu w muzyce"). "Będzie-
Tematyka artykułów ukazujących my starali się wykazać, że anarchizm,
się w Acapelli była różnorodna: od prze- to nie tylko bezpaństwowy system poli-
druków pism Bakunina, po porady jak tyczny, lecz także a może przede wszyst-
wyciąć szablon, od biografii Gandhie- kim sposób na życie" - deklaracja taka
go, po teksty piosenek punkowego ze- znalazła się także w przedmowie pierw-
społu Crass. szego numeru.
Szata graficzna także ulegała zmia- Jakby na potwierdzenie tej dekla-
nie - stawała się coraz bardziej różno- racji w tym samym numerze znalazł się
rodna - każdy nowy numer pisma po- artykuł "System a papierosy"... piętnu-
siadał swoją własną stylistykę. jący nałóg palenia. Podpierając się ta-
Po zakończeniu wydawania Acapel- kim autorytetem w dziedzinie narkoty-
li, "duch sprawczy" całego przedsięwzię- ków jak A. Huxley krytykowano pale-
cia, Krzysztof Galiński zaczął wydawać nie ze względu na jego szkodliwość, na-
Mać Pariadkę. rzucanie innym szkodliwych skutków
nałogu, a przede wszystkim wspomaga-
Anarcholl i Akcja nie finansowe państwa zakupem zmo-
Anarcholl był obok Rewolty i Fra- nopolizowanych papierosów.
ternite głównym pismem warszawskiej Resztę debiutanckiego numeru wy-
grupy Międzymiastówki Anarchistycz- pełniły artykuły informacyjne o war-
nej. Jego wydawcą i jednocześnie auto- szawskich akcjach ALF (Frontu Wyzwo-
rem większości tekstów był Dariusz Mi- lenia Zwierząt), kalendarium wydarzeń
siuna21, od końca lat 80-tych do poło- - protesty przeciw dewastacji Bieszczad
wy 90-tych związany z ruchem anarchi- przez rodzimy koncern Igloopol, wspo-
stycznym. Ostatecznie ukazało się 5 nu- mnienia z podróży do Moskwy, wier-
merów, formatu A5, z wyjątkiem ostat- sze i teksty punkowych piosenek oraz
H I S T O R I A

niego, który był formatu B5. cytaty z klasyków (Bakunin).


Tematyka pisma była różnorodna i Drugi numer pisma ukazał się 11
utrzymana na wysokim poziomie, listopada 1989, co w tym okresie po-
zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę młody zwala sklasyfikować Anarcholla jako
wiek redaktora naczelnego. dwutygodnik. Było on mniej obszerny
Pierwszy numer ukazał się 1 listo- niż pierwszy numer, miał 4 str. A5.
pada 1989 roku i składał się z sześciu Treść numeru stanowiły: artykuł o ak-
stron formatu A5. W przedmowie tualnej sytuacji politycznej w kraju
("PRZE/D/MOWA") przedstawione zo- ("Zmiany"), fragment rozprawy P. J.

23
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

Proudhona "Co to jest własność" oraz torów, wykupującym i niezależnie admi-


niezbyt jasny tekst dotyczący prawa wła- nistrującymi swoimi posesjami), krótka
sności "Ja - prawo własności" autorstwa relacja z londyńskiego protestu przeciw-
Rafała "Lenina" Nowakowskiego. Roz- ko wprowadzeniu powszechnego podat-
ważania dotyczące własności oraz ogól- ku (poll-tax), wywiad z dezerterem z ar-
nie istoty człowieka były na tyle wąt- mii tureckiej oraz rozsiane po całym nu-
pliwe i kontrowersyjne, że wydawca - merze notki informacyjne (relacje z ak-
Dariusz Misiuna zdecydował się umie- cji, spotkań i zjazdów). Obok tekstów
ścić pod tekstem własne sprostowanie i informacyjnych znalazła się publicysty-
próbę wyjaśnienia intencji autora ("Post ka. W "Homopoliticus i jego wyalieno-
Scriptum"). wana świadomość" autor Dariusz Misiu-
Czwarty numer Anarcholla ukazał na podzielił się swoimi przemyśleniami
się w styczniu 1990 roku. Zawierał on na temat zgubnego dla jednostek wpły-
16 stron, na których znalazły się arty- wu demokracji przedstawicielskiej. Z
kuły dotyczące: ówczesnej sytuacji w kolei Rafał "Lenin" Nowakowski napi-
polskim ruchu anarchistycznym (relacje sał tekst dotyczący sztuki zaangażowa-
ze zjazdu Międzymiastówki Anarchi- nej, a "papież polskiego anarchizmu" Ja-
stycznej i Wystawy Prasy Zajebistej w nusz Waluszko udzielił wywiadu na te-
Łodzi), ruchu anarchistycznego na świe- mat jego wizji anarchizmu. W piśmie
cie (argentyńskiej grupy Giro Impulso pojawiły się także trzy komiksy, wszyst-
Rosario Argentina), a także teksty bar-
dziej ogólne - dotyczące etyki non vio-
lence, czy idei happeningu. Ciekawostką
tego pisma było dołączenie na ostatniej
stronie streszczenia w języku angielskim,
co częściej spotyka się w pracach nauko-
wych niż prasie anarchistycznej.
Ostatni - piąty numer Anarcholla
wyszedł w połowie 1990 roku. Był naj-
obszerniejszy (20 stron) i najlepiej wy-
danym numerem (format B5 i 2 kolory
drukowane offsetem). Organizacją fir-
H I S T O R I A

mującą wydanie ostatniego numeru


Anarcholla była Anarchistyczna Grupa
Autonomiczna z Warszawy, wchodząca
w skład Międzymiastówki Federacji
Anarchistycznej. Wewnątrz numeru zna-
lazło się szereg artykułów informacyj-
nych: obszerna historia ruchu anarchi-
stycznego w Korei, informacje o Radi-
Czwarty numer "Anarcholla"
cal Routes (angielskim zrzeszeniu loka-

24
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

kie pochodzące z zachodniej prasy anar- zmieniała ona odcień ideologiczny i osta-
chistycznej, jednak przetłumaczone na tecznie skierowała się w stronę sytuacjo-
język polski. nizmu, a od czytelnika wymagała dość
Do piątego numeru Anarcholla dołą- znacznego przygotowania intelektualne-
czony został specjalny dodatek zatytuło- go. Rewoltę redagowali Piotr Rymarczyk,
wany Akcja. Była ona formatu B4 i miała Piotr Salwoski, Adam Ryć i Mateusz
4 strony, była czarno-biała i drukowana Kwaterko. Od czerwca 1989 do 1995
była techniką offsetową. Od samego Anar- roku, kiedy to ukazywała się Rewolta,
cholla Akcja różniła się tym, że zawierała wyszło 8 numerów pisma. Pierwsze 7
głównie artykuły informacyjne. W pierw- numerów wydanych było w formacie A5,
szym, a zarazem ostatnim numerze znala- natomiast ostatni - ósmy w formacie A4
zły się: duża relacja z londyńskiego pro- i posiadał drukowaną dwoma kolorami
testu przeciw wprowadzeniu podatku (czarnym i czerwonym) kartonową
poll-tax ("Smash the polltax") wraz z tłu- okładkę. Pierwsze trzy numery ukazały
maczeniem wydanej przez Class War ulot- się w 1989 roku, a więc w przedziale
ki - jak nie płacić poll-taxu23, artykuły czasowym, którego dotyczy niniejsza
przedstawiające węgierską grupę anarchi- praca. Kolejne pięć numerów ukazało się
styczną "Autonomia", australijski związek w okresie pomiędzy 1990 a 1994 rokiem,
anarchosyndykalistyczny Anarcho Syndy- z tym że pomiędzy numerem 7 a 8 wy-
calist Melbourne oraz nieco infantylna stąpił trzyletni okres przerwy.
relacja z walk ulicznych, mających miej- Numer pierwszy Rewolty ukazał się
sce w pierwszy dzień wiosny w 1990 roku w czerwcu 1989 roku. Zawierał on
w Warszawie. oprócz tekstu programowego - "Mani-
Przez pewien czas po zakończeniu fest programowy warszawskich anarchi-
wydawania Anarcholla jego główny re- stów", artykuły o roli jaką zdaniem anar-
daktor - Dariusz Misiuna pozostawał ak- chistów odgrywa szkolnictwo państwo-
tywny w środowisku anarchistycznym i we oraz artykuł o telefoningu - wyko-
pisywał do Mać Pariadki, jednak jego nywaniu telefonów do przypadkowych
zainteresowania ewoluowały w kierun- ludzi i nawiązywaniu z nimi rozmów w
ku nie do końca mającym zrozumienie celu wyrwania choć na chwilę rozmów-
u reszty anarchistów. Obecnie zajmuje ców z toku codziennych spraw.
się tłumaczeniem i popularyzowaniem Kolejny numer ukazał się we wrze-
H I S T O R I A

twórczości T. Leary'ego i A. Crowley'a śniu 1989 roku i był znacznie bardziej


oraz prowadzi serwis internetowy Okul- interesujący od pierwszego. Znalazły się
tura poświęcony okultyzmowi24. w nim uwagi na temat sytuacji w Pol-
sce, po "okrągłym stole" ("Dzieje pew-
Rewolta nej zdrady"), artykuł na temat metod
Najważniejszym warszawskim pi- walki z systemem demokracji przedsta-
smem anarchistycznym lat 80-tych i 90- wicielskiej ("Rzucić się w tryby maszy-
tych bez wątpienia była Rewolta. W cza- ny") zalecający raczej akcję bezpośred-
sie swego ukazywania się kilkakrotnie nią niż protesty. Rozwinięciem tego tek-

25
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

stu jest obszerny artykuł "Organizacja" puszczał do gradacji zła, na lepszą (sa-
mówiący, jak sam tytuł wskazuje, o spo- morządową) i gorszą (centralną) władzę.
sobach organizowania się w celu stwo- Sytuację tłumaczy późniejszą działalno-
rzenia optymalnie skutecznej i odpor- ścią autora, który stał się jednym z naj-
nej na represje, grupy anarchistycznej. aktywniejszych promotorów rozwoju
W numerze tym ukazały się także jesz- "trzeciego sektora" czyli organizacji po-
cze dwa artykuły nieco mniej istotne: zarządowych.
"Stróże prawa" - o brutalności policji i W numerze czwartym znalazły się
rodzajach represji państwowych oraz ca- także teksty o szkodliwości prohibicji
łostronicowa informacja o działalności narkotykowej, historia grup Provosów,
Federacji Anarcho-Pacyfistów - brytyj- "kabutersów" i grupy anarcho-komuni-
skiej organizacji grup anarchistyczno - stycznej "Internacjonał" oraz informacje
pacyfistyczno - ekologicznych. o rozłamie w środowisku warszawskich
Trzeci numer Rewolty wyszedł w anarchistów na Międzymiastówkę Anar-
grudniu 1989 roku. W porównaniu z chistyczną i Ruch Społeczeństwa Alter-
poprzednimi numerami więcej można natywnego.
było w nim znaleźć artykułów o histo- Pod koniec 1990 roku (listopad /
rii anarchizmu (Edward Abramowski), grudzień) ukazał się piąty numer Rewol-
bądź o działalności zagranicznych grup ty. Miał on standardową wielkość, czy-
anarchistycznych (Anarchia w ZSRR, li A5, 20 stron objętości i drukowany
Czarny Krzyż ACK). Znalazły się jed- był na offsecie. Jeśli chodzi o treść, to
nak tam także teksty nie dotykające bez- mżna było w nim przeczytać o grupach
pośrednio doktryny anarchistycznej artystycznych związanych z anarchi-
(seks w więzieniach, wegetarianizm). zmem, takich jak amerykański Living
Czwarty numer Rewolty ukazał się Theater i rodzima Komuna Otwock. W
w maju 1990 roku i zawierał kilka waż- numerze tym znalazły się artykuły: "O
nych artykułów. Najważniejszym jak są- rewolucyjnej nudzie", "Czy jutro będzie
dzę artykułem w tym numerze był tekst dyktatura?" wyrażający zaniepokojenie
Piotra Frączaka - "Tak zwany "samorząd rosnącymi w Polsce wpływami Kościo-
lokalny"". Autor, związany ze wspomi- ła Katolickiego oraz "Zwalczając: fa-
nanym już Czerwonym Kapturkiem, szyzm, nacjonalizm, rasizm" o powsta-
poddał krytyce wchodzącą wówczas jącym wówczas polskim ruchu "anti-
H I S T O R I A

ustawę samorządową, zarzucając jej nazi" (antyfaszystowskim). Zawartość


przyznanie bardzo wąskich kompeten- Rewolty dopełnił, pożyteczny nie tylko
cji powstającym samorządom. Pojawie- dla anarchisty poradnik "Kiedy policjant
nie się tego typu tekstu, w którym au- może uderzyć", w którym autor "Salwa"
tor akceptuje akt prawny, a sprzeciw doradza jak zachowywać się przy bar-
jego wzbudza sama zawartość ustawy, dziej bezpośrednich kontaktach z po-
jest w prasie anarchistycznej pewnym licją, takich jak legitymowanie podczas
wyjątkiem. Maksymalizm anarchistycz- demonstracji, zatrzymanie itp.
ny (wolność albo śmierć) rzadko do-

26
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

medialnym, stąd też tytuł artykułu "Woj-


na i spektakl"). W numerze ponadto
ukazały się: "Homofobia" - artykuł pięt-
nujący dość powszechne w społeczeń-
stwie uprzedzenia w stosunku do ho-
moseksualistów, "Na moskiewskich ba-
rykadach" - relacja Piotra Rymarczyka z
wizyty u rosyjskich anarchistów oraz ar-
tykuł opisujące anarchistyczny etap życia
Jaroslava Haška.
Ostatni - ósmy numer Rewolty uka-
zał się w 1995 roku i odbiega od pozo-
stałych nie tylko jeśli chodzi o format -
zawierał on wyłącznie artykuły o pra-
cy. Jako, że sam temat jest bardzo roz-
ciągły, artykuły które ukazały się w
ósmym numerze też były bardzo różno-
rodne, choć równie niechętnych obec-
nej formie pracy (podtytuł numeru
Trzeci numer "Rewolty" brzmiał Śmierć pracy). Oprócz kilku
wnikliwych analiz miejsca pracy w obec-
Szósty numer pisma ukazał się w nym systemie, w numerze ósmym zna-
kwietniu 1991 roku. Był to jeden z naj- lazł się np. artykuł o pracownikach For-
bardziej udanych (obok ósmego) nume- da, którzy postanowili przekształcić co-
rów tego warszawskiego pisma. Arty- dzienną monotonną pracę w beztroską
kuł "Szczególny przypadek prawa wła- zabawę (polewali się wodą) i stratach,
sności" traktował o małżeństwie, a ści- które koncern poniósł z tego tytułu.
ślej mówiąc stereotypowej męskiej do- Ukazał się też tekst historyczny o XVII-
minacji w związkach. wiecznych diggersach, "Bezimienna wol-
Siódmy numer Rewolty wyszedł w ność" o średniowiecznych radykałach re-
listopadzie 1991 roku. Był on formatu ligijnych - Braciach Wolnego Ducha
A5 i miał 32 strony, a estetycznie utrzy- oraz antyfabrykancka odezwa anarcho-
H I S T O R I A

many był w konwencji militarystycznej syndykalistów z końca XIX wieku.


- na wszystkich stronach znajdowały się Z punktu widzenia niniejszej pracy,
pochodzące prawdopodobnie z jakiegoś interesującymi są pierwsze trzy numery,
katalogu rysunki karabinów i pistole- jednak jako że stylistyka pisma w zasa-
tów maszynowych, w sumie kilkadzie- dzie nie uległa zmianie w stosunku do
siąt sztuk. Pretekstem do takiej oprawy okresu przed rokiem 1990 i dominowa-
graficznej był obszerny artykuł o woj- ły artykuły na wysokim poziomie, doty-
nie w Zatoce Perskiej i towarzyszącym czące aktualnych wydarzeń politycznych
jej zjawiskom społecznym (a zwłaszcza (np. wojna w Zatoce Perskiej), pismo

27
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

zostało opracowane do końca. Redagu- Deklarowane na wstępie przez wy-


jący Rewoltę: Piotr Rymarczyk i Mate- dawców Fraternite zainteresowanie róż-
usz Kwaterko zaczęli pisywać w prężnie nymi odcieniami anarchizmu, znalazło
działającej w latach 90-tych Mać Pariad- potwierdzenie w rzeczywiście różnorod-
ce i promującym wartości laickie piśmie nych poglądach występujących na
Bez Dogmatu, współredagując jednocze- łamach. W piśmie można przeczytać o
śnie pismo warszawskich anarchistów anarchosyndykalizmie, anarchokomuni-
Podaj Dalej. W 1999 roku była redakcja zmie, neostirneryzmie, anarchochrześci-
Rewolty, poszerzona o kilka nowych jaństwie, a nawet fragment "Zielonej
osób (np. E. Majewska), zaczęły wyda- Książeczki" Muamara Kadafiego.
wać nowe pismo - Paradę Krytyczną. Na łamach pisma ukazywały się tek-
sty wykraczające poza bezpośrednie
Fraternite kwestie anarchizmu, takie jak na przy-
Pismo warszawskich anarchistów Fra- kład zamieszczony w trzecim numerze,
ternite powstało w roku 1989 i do koń- "Irlandia - nieznana wojna", poświęco-
ca kolejnego roku ukazały się trzy nu- ny kwestii raczej narodowowyzwoleń-
mery. Należy przyznać, że poziom pi- czej, niż anarchizmowi kwestiom wy-
sma każe sklasyfikować je jako jedno z zwolenia społecznego bądź emancypa-
najlepszych pism anarchistycznych tam- cji jednostki. Tekst ten nieco kontrasto-
tych czasów. wał z deklarowanym numer wcześniej
Celem wydawców, jak można do- przez głównego wydającego - P. Tymiń-
wiedzieć się ze wstępniaka znajdującego skiego ("Być patriotą, czy nie - oto jest
się w pierwszym numerze pisma była "... pytanie") poglądem o zbędności niepod-
prezentacja klasycznej myśli anarchistycz- ległej polskiej państwowości.
nej, jej różnych odcieni i rodzajów, poj- Na podstawie artykułów autorstwa
mowanych możliwie najszerzej"25. Swo- wydawców pisma, podobnie jak na pod-
je cele, w miarę możliwości, Fraternite stawie różnorodnych przekładów, nie
realizowało sumiennie. Wewnątrz nume- sposób zaklasyfikować światopogląd
rów znaleźć można było głównie prze- Fraternite jednoznacznie, do którejś z
kłady prac klasyków anarchizmu (Kro- odmian anarchizmu, gdyż artykuły te
potkin, Malatesta), mniej znanych teo- (może z wyjątkiem wspominanego
retyków (J. Warren, I. Puente), manife- wcześniej artykułu Tymińskiego - "Być
H I S T O R I A

sty programowe różnych nieco egzotycz- patriotą...") dotyczą kwestii uniwersal-


nych federacji anarchistycznych (kolum- nych dla wszystkich anarchistów (wro-
bijskiej i japońskiej), relacje z aktualnych gość wobec wszelkich autorytetów, an-
działań grup anarchistycznych w różnych tymilitaryzm, czy dążenie do ogranicze-
krajach, historię ruchu anarchistycznego nia kompetencji służb bezpieczeństwa).
w Europie i Ameryce, a od czasu do cza- Nie mało było też na łamach Fraternite
su także komentarze do aktualnych wy- komentarzy do aktualnej sytuacji, w któ-
darzeń w kraju i wewnątrz polskiego śro- rej znalazł się ruch anarchistyczny. Prze-
dowiska anarchistycznego. czytać można było artykuł krytyczny

28
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

dotyczący poziomu polskiej prasy alter-


natywnej (relacja z Wystawy Prasy Za-
jebistej autorstwa Kojota), oraz kilka ar-
tykułów krytykujących happening i "za-
dymę", jako podstawowe formy aktyw-
ności społecznej ówczesnych anarchi-
stów polskich.
Trudno z całą pewnością określić
liczbę numerów pism alternatywnych,
tak jest i w przypadku Fraternite. Oso-
biście dotarłem do trzech numerów i
sądzę, że kolejne nie ukazały się, za czym
przemawia brak recenzji numeru 4 i ko-
lejnych w którymkolwiek z "zinów" wy-
dawanych równolegle.
Fraternite było pismem odpłatnym.
Jego wydawanie przypadło na okres ga-
lopującej inflacji, tak więc cena była
zmieniana często, a powolny okres dys-
trybucji przynosił czasem dotkliwe straty Drugi numer "Fraternite"
wydawcy. Jako że pismo nie było na-
stawione na zysk jego cena oscylowała jak w większości pism podziemnych,
wokół kosztów druku. We wstępie do bardzo mała (rozmiar 8). Dopiero trze-
pierwszego numeru pisma wydawcy de- ci numer przyniósł zmianę - pojawiła się
klarowali chęć przekształcenia w przy- większa ilość ilustracji a układ tekstu stał
szłości, przy bardziej sprzyjających wa- się nieco bardziej urozmaicony.
runkach, w pismo bezpłatne. Wszystkie trzy numery pisma po-
Wydawcy Fraternite zdobyli się na wielane były techniką offsetową, co za-
wydawanie obszerniejszych tekstów w pewniało mu zadowalającą czytelność.
postaci zeszytów "Biblioteki Fraternite". Jako że Fraternite ukazywało się w la-
W ten sposób ukazały się przetłumaczo- tach 1989-90, a więc w okresie przeło-
ne na polski mowy sądowe Roya Luca mu, podczas którego zmalały represje
H I S T O R I A

Levasseura - amerykańskiego anarchi- ze strony władz, dystrybucja i powiela-


sty skazanego przez sąd za działania ter- nie pisma przebiegały bez większych
rorystyczne oraz ze względu na szerzo- problemów.
ne poglądy26.
Jeśli chodzi o szatę graficzną, to Katatymia
pierwsze dwa numery Fraternite wyglą- W latach 1987 - 1988 w Warsza-
dały bardzo skromnie - pojawiły się w wie ukazywał się kwartalnik Katatymia.
nich dosłownie pojedyncze ilustracje. Do połowy 1988 roku z całą pewnością
Wykorzystana czcionka była, podobnie ukazały się co najmniej trzy numery.

29
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

Dwa numery, do których dotarłem uka- 1917 uznane zostały za antydemokra-


zały się: drugi w listopadzie 1987, a trze- tyczną rewoltę, znoszącą osiągnięcia re-
ci w marcu 1988. wolucji lutowej.
Katatymia w odróżnieniu od np. Krytyka komunizmu nie dotyczyła
Fraternite, zajmowała się aktualnymi, wyłącznie jego "heroicznej" historii - do-
nie rzadko lokalnymi sprawami, teorię skonałą okazją do kpin były, nie bez
spychając do roli wypełniania pozosta- przyczyny, aktualne posunięcia władz
łych wolnych miejsc. (Wydaje się, że PRL - takie jak choćby referendum do-
właśnie taką rolę w drugim numerze tyczące przemian gospodarczo-społecz-
spełniał pozostawiony bez komentarza nych w Polsce z 29. 11. 1987. Niebez-
fragment nieczajewoskiego "Katechizmu zasadnej niechęci do kolejnych propo-
rewolucjonisty", albo silnie skrytykowa- zycji peerelowskich reform dano wyraz
ny "Manifesto del Futurismo"). we własnej wersji referendum, w któ-
Przeważającą część Katatymii zajmo- rym zadano dwa pytania:
wały teksty dotyczące antykomunizmu "1. Czy chuj powinno pisać się przez
i opozycji antykomunistycznej. Bohate- "ch"?
rem wieloczęściowego opowiadania 2. Czy huj powinno pisać się przez
"Neverending Story" jest więc Lenin, a "h"?"
całe opowiadanie jest parodią licznie po- Odpowiedź dwa razy "nie" oznaczać
wstających w czasach komunistycznych miała bojkot referendum, a dwa razy
hagiograficznych opowieści o niezłom- "tak", że wszystko chuj.
nym wodzu rewolucji. Podobny charak- Wydawcy Katatymii, mimo że da-
ter mają przedrukowane w drugim nu- rzyli komunizm daleko posuniętą niechę-
merze autentyczne dokumenty partyj- cią, bynajmniej nie patrzyli bezkrytycz-
ne z początku lat 50-tych (głównie opi- nie na swoich sojuszników walce z pa-
nie na temat pracowników zakładów nującym wówczas systemem. Warszaw-
farbiarskich). Pełny komunistycznej "no- ska Federacja Młodzieży Walczącej stała
womowy" oraz absurdalnej treści tekst się obiektem drwin ze strony anarchistów
nie potrzebował żadnego komentarza. wydających Katatymię. Jako, że gazeta
W innym, poważnym tym razem arty- ukazywała się w okresie sprzed "okrągłe-
kule "Czy aby na pewno rewolucja" au- go stołu", można w niej odnaleźć wywiad
tor atakował komunizm w inny sposób, z H. Wujcem z Solidarności ("KUR-wie
H I S T O R I A

zanegował bowiem powszechne mnie- lepiej" w drugim numerze).


manie, jakoby rewolucja październiko- W trzecim numerze pisma opubli-
wa była w rzeczywistością rewolucją. W kowany został wywiad z warszawskim
oczach autora rewolucja październiko- liderem WiP-u Jaremą Dubielem "O
wa miała konotację jednoznacznie ne- anarchizmie, RSA i WiP gawęda z Ja-
gatywną i nie miała nic wspólnego z remą Dubielem" oraz dość pokaźny ar-
postępem, który zdaniem autora jest tykuł o paryskich wystąpieniach
nierozłączny z rewolucją. Wydarzenia maja1968 roku.
mające miejsce w Rosji w październiku

30
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

wy opozycji akademickiej, czyli likwida-


cji przeszkolenia wojskowego dla studen-
tów, zwiększenia autonomii uczelni wy-
ższych i legalizacji dotychczas nielegal-
nych organizacji studenckich.
Duża aktywność grupy krakowskich
anarchistów, początkowo związanych z
WiP-em, znajdowała odzwierciedlenie
w piśmie, które pełne było relacji z de-
monstracji, pikiet, strajków. Bezpośred-
nim adresatem pisma byli studenci kra-
kowskich uczelni, na co wskazują rela-
cje z działań przeciwko studium wojsko-
wemu oraz polemiki z innymi opozy-
cyjnymi organizacjami studenckimi, ta-
kimi jak "Universitas". Stosunek Kurzyń-
ca do współstudentów był jednak dość
krytyczny o czym mógłby świadczyć
choćby artykuł "Wodzu prowadź nas (za
Trzeci numer "Katatymii"
rączkę)"27. Iskra promowała zaś posta-
wę nonkonformistyczną, czego przykła-
Katatymia miała szatę graficzną ty- dem był tekst "Studenci i historia", o stu-
pową dla wydawnictw podziemnych w dentach historii UJ sprzeciwiających się
tym okresie: teksty pisane były na ma- nauce "oficjalnej" historii28.
szynie, grafiki wykonywane były odręcz- Z czasem, być może w związku z roz-
nie raczej przez amatorów, a całość czarowaniami ugodową postawą części
montażu dokonywany był ręcznie. Pi- studentów, coraz więcej miejsca zaczęły
smo powielane było techniką offsetową, zajmować teksty dotyczące ogólnej sytu-
co dawało lepszą jakość niż byłoby to w acji w kraju ("Przepraszam, czy już mogę
przypadku powielacza białkowego bądź się zbuntować" - dotyczący rozmów rząd
kserokopii. - opozycja), a także historii ruchu anar-
chistycznego (artykuły o powstaniu
H I S T O R I A

Iskra Machny). Na łamach Iskry pojawiła się


Jednym z najsilniejszych ośrodków także tematyka ekologiczna, przy okazji
polskiego anarchizmu był Kraków, któ- protestu przeciw budowie zapory w
rego główną postacią do dziś jest Marek Czorsztynie, oraz informacje o charak-
Kurzyniec. To właśnie on wydawał w terze społecznym - strajki górnicze.
końcówce lat 80-tych Iskrę, obok Piątku Mimo krótkiego okresu wydawania
Wieczorem najsłynniejszego anarchistycz- Iskry (jesień 1988) ukazało się aż 5 nu-
nego pisma z Krakowa. Iskra poruszała merów pisma (w tym dwa podwójne),
głównie aktualne w tamtym okresie spra- co karze zaklasyfikować Iskrę jako dwu-

31
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

był głównie na kwestie społeczno-eko-


nomiczne. Pismo współpracowało z
Międzymiastówką Anarchistyczną 29 .
Prezentowane tam poglądy wyraźnie
stały w opozycji do prokapitalistyczne-
go stanowiska Solidarności. Najczęściej
pojawiającym się problemem była repry-
watyzacja, której anarchiści wydający
Spartakusa ostro się sprzeciwiali. W każ-
dym z czterech numerów pisma do któ-
rych dotarłem znajdował się co najmniej
jeden artykuł poruszający kwestię repry-
watyzacji.
Pierwszy numer pisma wyszedł przy
okazji fali strajków z sierpnia 1988 roku
(konkretnie datowany jest dnia 28.08.
1988 i zatytułowany był "Spartakus
Strajkowy"). Pismo stanowiły dwie stro-
ny formatu A4, na których znalazły się
"Iskra" nr 6 - 7 dwa artykuły: pierwszy wyrażający scep-
tycyzm wobec "pieriestrojki" i rzeczywi-
tygodnik. Problemem była stosunkowo stych intencji Gorbaczowa, który zda-
niska jakość druku obniżająca w sposób niem autora planuje zdemontować wy-
widoczny czytelność pisma (we wszyst- łącznie wrogie mu frakcje związane z po-
kich egzemplarzach piątego numeru przednimi sekretarzami KPZR, drugi zaś
dwie strony są prawie zupełnie nieczy- komentujący aktualne wydarzenia w
telne). Problem ten był wynikiem uży- kraju. Z krytyką Sparatakusa spotkała
cia techniki sitodrukowej, która w po- się ugodowa polityka władz Solidarno-
łączeniu z bardzo małymi literami i fa- ści podczas strajków lata 1988 (która
talnym gatunkiem papieru dawała taki zresztą wkrótce zaowocowała podda-
właśnie efekt. niem strajku Stoczni Gdańskiej).
Kolejny numer Spartakusa wyglądał
H I S T O R I A

Spartakus i Biuletyn Zawodowego już znacznie staranniej - zmienił się for-


Związku Federacyjnego mat na A5, a pismo miało 4 strony. Po-
W latach 1988-89 ukazywał się w jawiła się winieta z elementami graficz-
trójmieście pismo anarchistyczne Spar- nymi i grafika wewnątrz tekstu. Numer
takus. Wydawcą jego był Zbigniew Sty- zawierał trzy obszerne teksty (w tym
bel, organizator Zawodowego Związku jedną polemikę do tekstu z poprzednie-
Federacyjnego Pracowników Służby Za- go numeru, oraz odezwę "Fabryki dla
stępczej. Spartakus miał charakter anar- robotników - cała władza w ręce Rad"
chosyndykalistyczny, a akcent stawiany podpisana przez Joachima Bluma).

32
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Najistotniejszym tekstem był arty- nych grup opozycyjnych, w 1989 roku


kuł "Trójpanowanie a związek zawodo- już jednogłośnie przez władze komuni-
wy" autorstwa Bogumiła Kalineckiego. styczne oraz tzw. konstruktywną opo-
Opierając się na teoriach Leszka Nowa- zycję określanych jako ekstremistyczne.
ka i Milovana Dżilasa o "trójpanowa- Głos w dyskusji zabrały: Ruch Społe-
niu" (kontrola środków produkcji, przy- czeństwa Alternatywnego, Konfederacji
musu i indoktrynacji jest podstawą pa- Polski Niepodległej, Solidarności "Dym"
nowania elit w krajach tzw."demokra- (grupa tzw. zadymiarzy ze Stoczni
cji ludowej") autor dowodzi, że błędem Gdańskiej), Ruchu "Ruch" oraz Wspól-
jest stawianie jako kluczowego żądania noty Eden. Mimo różnic światopoglą-
przez strajkujących, postulatu legaliza- dowych, opinia grup na temat ewentu-
cji NSZZ "Solidarnośc", zasadniczym alnych skutków rozmów "okrągłego sto-
celem być powinno, jego zdaniem, prze- łu" była negatywna, co na co dzień (a w
jęcie środków produkcji, co realnie za- zasadzie raczej w każdy dzień świątecz-
groziłoby "systemowi". ny) demonstrowali, organizując mani-
Trzeci numer Spartakusa z począt- festacje i wszczynając zamieszki uliczne
ku 1989 roku przyniósł kolejny tekst Bo- po mszy w kościele św. Brygidy.
gumiła Kalineckiego o reprywatyzacji, W numerze tym poświęcono dużo
przedruk z "Solidarności Walczącej" bar- miejsca kwestii opozycji czechosłowac-
dzo interesującego stanowiska podjęte- kiej - znalazł się w nim tekst "W 20 lat
go przez działaczy NSZZ "S"30. Całość później. Inwazja oczyma Vaclava Havla",
zamykają "Nasze bogactwa" - fragment oraz dość obszerny tekst dotyczący sy-
dzieła Kropotkina - "Zdobycie chleba". tuacji więźniów politycznych w Czecho-
Kolejny numer - połączony czwar- słowacji.
ty i piąty był formatu A5, miał 32 stro- Obok wyżej wymienionych tekstów
ny i nosił podtytuł "alternatywny kwar- pojawiły się dwa dosyć dziwne teksty.
talnik społeczny". Powielono go tech- Pierwszy zatytułowany "Wolność wyma-
niką offsetową. Wewnątrz numeru zna- ga własności" wychwalający system ka-
lazła się przede wszystkim publicysty- pitalistyczny i wiążący z nim sukces go-
ka. Tematem dominującym w numerze spodarczy krajów Europy Zachodniej,
były rozmowy "okrągłego stołu", do któ- sam w sobie nie był niczym szczególnie
rych autorzy byli nastawieni negatyw- dziwnym, jednak jego pojawienie się w
H I S T O R I A

nie. Bogumił Kalinecki w swoim arty- piśmie takim jak Spartakus (zdecydowa-
kule "Porozumienie społeczne, czy po- nie wrogim reprywatyzacji i niechętnym
rozumienie elit" przez pryzmat "teorii liberalizmowi gospodarczemu) musi
trójpanowania", roztrząsa problem po- zastanawiać. Drugi tekst następujący dla
rozumienia "okrągłego stołu" i docho- kontrastu zaraz po wspomnianym arty-
dzi do pesymistycznych wniosków. kule o własności, nosił tytuł "Środowi-
Wywiad "Czy okrągły stół rozwiąże sko to zagadnienie klasowe".
nasze problemy" został przeprowadzo- Spartakus był jednym z niewielu
ny z przedstawicielami kilku radykal- pism anarchistycznych tamtego okresu,

33
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

miało być w zamierzeniu wydawcy) i, co


niestety za tym idzie, pozbawione pew-
nego poczucia humoru, ujmującego przy
lekturze Acapelli czy Homka.
W latach 1989-1990 ukazały się co
najmniej 3 numery Biuletynu Informa-
cyjnego Związku Zawodowego Federa-
cyjnego, wydawcą tego pisma także był
Zbigniew Stybel. Biuletyn powielany
był techniką białkową i składał się z
dwóch luźnych kartek A4 (w numerze
2. - cztery strony, a w numerze 3. - trzy
strony druku). W piśmie nie pojawiały
się żadne ilustracje. Numery biuletynu
sygnowane były datami dziennymi, choć
częstotliwość ukazywania się kazałyby
sklasyfikować go jako kwartalnik. Na
treść biuletynu składały się teksty, za-
równo dotyczące spraw związku zawo-
"Spartakus" nr 6 - 7 dowego - "Jak starać się o służbę za-
stępczą?", czy "Dlaczego powinniśmy
podającym nazwę drukarni, w której był walczyć o sześciogodzinny dzień pra-
on drukowany. Drugi numer drukowa- cy"31, jak i innych aktualnych kwestii -
ny był przez wydawnictwo Margines, a jeden numer w całości wypełnił wywiad
trzeci przez Wydawnictwo Prasowe z J. Jaśkowskim na temat budowy elek-
"Myśl". trowni jądrowej w Żarnowcu32.
Spartakus był w latach 1988-9 dość
ważnym pismem, w odróżnieniu od wie- Rebeliant Poranny
lu innych pozycji anarchistycznych zaj- Organem górnośląskiej Międzymia-
mujący się prawie wyłącznie bieżącymi stówki Anarchistycznej był ukazujący się
wydarzeniami społeczno-ekonomiczny- w Katowicach Rebeliant Poranny. W
mi z całkowitym wyłączeniem pierwiast- roku 1989 najprawdopodobniej ukaza-
H I S T O R I A

ka kontrkultury, obecnego w wielu in- ły się jedyne dwa numery tego pisma.
nych pism wydawanych przez anarchi- Wydawcami Rebelianta Porannego byli
stów. Stylistyka winiety i ozdobników Jacek Sierpiński i Stanisław Górka, w
(bordiury) znajdujących się w Spartaku- przyszłości wydający An Arche i coraz
sie przypominają raczej prasę anarchistów silniej ewoluujący w kierunku liberta-
bądź socjalistów z początku XIX wieku, rianizmu. Rebeliant Poranny jeszcze nie
niż kolaże rodem z kontrkultury lat 60- zdradza późniejszych prokapitalisty-
tych bądź punk rocka lat 70-tych. Było znych (bo tak chyba należałoby zakla-
to pismo poważne (a przynajmniej takie syfikować libertarianizm) przekonań.

34
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Na zawartość Rebelianta Porannego zbędnych emocji podejście oraz wysu-


składała się publicystyka, serwis infor- nięte wnioski odbiegające od ówczesne-
macji dotyczący działalności Międzymia- go stanowiska większości środowisk al-
stówki oraz teksty teoretyków ruchu. ternatywnych, silnie zaangażowanych w
Pismo było powielane techniką kse- protesty przeciw ustawie antyaborcyj-
rograficzną, było formatu A5 i o obję- nej (często występujących nie tylko prze-
tości 12-16 stron. ciw ustawie antyaborcyjnej, ale nawet
Pierwszy numer pisma zawierał re- popierających zjawisko przerywania cią-
lację ze zjazdu MA, przedruk zasad i de- ży). W swoim tekście Sierpiński neguje
klaracji MA, relacje z akcji ulicznych zasadność argumentu feministek o pra-
zorganizowanych przez MA w Krako- wie kobiet do decydowania "o swoim
wie i na Śląsku, deklarację ideologiczną brzuchu". Dowodzi, że z punktu widze-
Ruchu Młodych Zielonych oraz relację nia anarchisty, który dopuszcza robie-
ze "spotkania grup związanych ze śro- nie wszystkiego, co nie ogranicza wol-
dowiskiem punk", które odbyło się w ności innych, wybór aborcji jest niedo-
Pile. Tak duża ilość informacji o aktu- puszczalny. W najbardziej dyskusyjnym
alnych działaniach środowiska anarchi- punkcie (dodatkowo kluczowym dla
stycznego zbliżałaby Rebelianta Poran- rozstrzygnięcia sprawy) - kwestii od ja-
nego do poziomu i funkcji biuletynu, kiego momentu rozwoju (płód czy no-
jednak znalazły się w nim także dwa tek- worodek) można mówić o człowieku,
sty klasyków anarchizmu - Michała Ba- staje na stanowisku, że nie należy ryzy-
kunina i Lwa Tołstoja. kować, a wątpliwości rozstrzygnąć na
Znacznie ciekawszy od pierwszego korzyść domniemanego dziecka. Arty-
numeru okazał się drugi numer Rebe- kuł ten był pierwszą, z jaką się spotka-
lianta Porannego, w którym oprócz po- łem, polemiką pomiędzy J. Sierpińskim
kaźnego serwisu informacyjnego z dzia- a anarchofeministkami. Spór pomiędzy
łań górnośląskich i krakowskich anar- nimi, dotyczący stosunku do pornogra-
chistów znalazły się dość ciekawe tek- fii i sposobu eksponowania ciała kobie-
sty autorstwa, samych wydawców pi- cego, wybuchł w połowie lat 90-tych.
sma. Autorem dwóch artykułów był Ja- W drugim numerze Rebelianta Po-
cek Sierpiński (obecnie jeden z głów- rannego ukazał się także tekst o wol-
nych ideologów i popularyzatorów li- nych związkach i zbędności legalizacji
H I S T O R I A

bertarianizmu w Polsce). Pierwszy z nich małżeństwa oraz artykuł o Edwardzie


"Triumfujący parlamentaryzm, czyli jak Abramowskim i fragment jego pracy
ubezwłasnowolnić społeczeństwo" kry- "Idee społecznego kooperatywizmu".
tykował demokrację przedstawicielską, Wychodząca w latach 90-tych Ga-
jako dającą społeczeństwu jedynie po- zeta An Arche (ukazało się jej około 100
zory wpływu na władzę. Drugi artykuł numerów), kontynuuowała tradycję Re-
Sierpińskiego - "Przerywanie ciąży a belianta Porannego, także jeśli chodzi o
wolność" był bardziej interesujący, ze zawartość w której dominują: relacje,
wzglądu na rzeczowe i pozbawione ogłoszenia i polemiki, co dość znacznie

35
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

ogranicza jej zasięg odbiorców i powo- ny już numer 21 z lata 1989 miał 20
duje, że staje się ona biuletynem we- stron formatu A5 i był powielany kse-
wnętrznym. Fakt ten może być korzyst- rograficznie. Oprócz relacji z koncer-
ny dla badacza zajmującego się działal- tów punkowych znaleźć w nim można
nością ruchów anarchistycznych, dla było: kilka interesujących artykułów wy-
którego skrzętnie posegregowane chro- rażających jednoznacznie anarchistycz-
nologicznie relacje z akcji mogą stano- ne poglądy autorów, dotyczących anty-
wić wymarzone źródło do sporządzenia faszyzmu, graffiti, popularyzujących we-
kalendarium wydarzeń. getarianizm oraz relacje z organizowa-
nych w Trójmieście akcji ulicznych (bu-
Wybrane pisma ruchu punk o charak- rzenie Muru Berlińskiego, Hyde Park).
terze anarchistycznym Od połowy lat 80-tych w Warsza-
Ruch punk dotarł do Polski pod wie ukazywał się Azotox - pismo wyda-
koniec lat 70-tych, jednak przez znacz- wane przez Dezertera - najsłynniejszy
ny czas nie był on realnie zaangażowa- polski zespół punkowy. Motto pisma
ny w działalność anarchistyczną. Pisma brzmiało: "Gazety manipulują - ta też.
(ziny) związane z ruchem punk ukazy- Myśl sam." Wydaje się, że głównym ce-
wały się już przed rokiem osiemdziesią- lem pisma było zmuszenie czytelników
tym. Jak już wspominałem na wstępie, (zazwyczaj punków) do refleksji zarów-
niewielka ilość pism punkowych jest no nad systemem państwowym panują-
istotna z punktu widzenia tej pracy. cym powszechnie, jak i nad postawą
Najważniejszym pismem lat 80-tych punków oraz ewentualnymi formami
było wydawane w Warszawie Qqryq. Do kontestacji przez nich wybieranymi. Je-
czerwca 1990 roku ukazało się 15 nu- dyny numer, do którego dotarłem - 2
merów pisma. Objętość i format Qqryq pochodzi z 1985 roku - składa się z 12
ulegały zmianie: numer 3. miał 20 stron stron A4 powielonych kserograficznie.
formatu A5, 5. - 12 stron A4, 6. - 8 stron W Trójmieście ukazywały się w la-
A4, 7. - 12 stron A4, 10. - 12 stron A4, tach 1985-86 dwa istotne pisma pun-
12. - 20 stron A5, 14 - 40 stron B5, 15. kowe, które można zaklasyfikować do
- 56 stron B5. Dominującą część Qqryq grupy anarchistycznych, były to: Gan-
przez cały okres istnienia pisma zajmo- grena i FuturFoto, oba pisma wydawał
wały artykuły dotyczące muzyki punk znany obecnie Paweł "Konjo" Konnak
H I S T O R I A

(wywiady z zespołami, artykuły o zespo- (współtwórca manifestu Międzymia-


łach, recenzje płyt i relacje z koncertów), stówki Anarchistycznej). Gangrena uka-
jednak praktycznie w każdym z nume- zywała się z podtytułem tadży-pao mło-
rów ukazał się jakiś artykuł dotyczący dzieży wegetującej. Najbardziej charak-
anarchizmu33, praw zwierząt i ekologii34. terystyczną cechą obu pism była szata
W Rybniku od 1983 roku, jeśli wie- graficzna. Pisma wykonywane były w
rzyć informacji z pierwszej strony nu- konwencji kolaży, co powodowało, że
meru 21, wychodził Terrorysta. Jedyny tekst był wyjątkowo nieczytelny.
numer, do którego dotarłem, wymienia-

36
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Ważne pismo punkowe stanowiła


też Antena Krzyku, która ukazywała się
we Wrocławiu, której wydawca - Arek
Marczyński współpracował w owym
okresie z działaczami MA.

Lubelskie i rzeszowskie pisma


anarchistyczne
Lubelski oraz rzeszowski ośrodek
FA/MA prowadziły w okresie 1988-91
bardzo ożywioną działalność, przy oka-
zji której wydawanych zostało kilka
pism. Nie były to tak istotne pozycje
jak Homek, Acapella czy Rewolta, jed-
nak nie można o nich nie wspomnieć.
Najważniejszym pismem ukazują-
cym się pod koniec lat osiemdziesiątych
w Rzeszowie była bez wątpienia Depra-
wacja. Pismo ukazywało się tylko w 14 numer rzeszowskiej "Zmowy"
roku 1989, wyszło w nim jednak sie-
dem numerów Deprawacji. Z wyjątkiem w całości prawom zwierząt (wiwisekcja,
pierwszej, mającej 2 strony, miała z re- futra, wegetarianizm).
guły objętość czterech stron i była for- Drugim ważnym pismem anarchi-
matu A4. Duży format i korzystanie z stycznym pochodzącym z Rzeszowa była
techniki kserograficznej sprzyjał powsta- Zmowa. Ukazało się co najmniej 14 nu-
niu interesującej oprawy graficznej pi- merów tego pisma. Niestety udało mi
sma - Deprawacja była bowiem graficz- się dotrzeć jedynie do dwóch numerów.
nie jednym z najciekawiej opracowanych W październiku 1989 ukazał się numer
pisma anarchistycznych. Wykonana była dziesiąty, a w lutym 1990 numer czter-
ona w technice kolażu dalece przewyż- nasty tego pisma. Miały one po 8 stron
szającego, jeśli wziąć pod uwagę estety- A5 i powielane były offsetowo. We-
kę i pomysłowość, większość wychodzą- wnątrz pisma znalazł się obszerny frag-
H I S T O R I A

cych wówczas pism, które też korzysta- ment stanowiska FMA, tłumaczenie ar-
ły z tej techniki. Deprawacja posiadała tykułu E. Canettiego "Masy i władza",
podtytuł "Sztuka i ulice". oraz polemikę autorstwa Swana z tek-
Jeśli chodzi o treść, to w Deprawa- stem Adama Michnika z Gazety Wybor-
cji ukazywały się głównie opowiadania, czej - "Polska to nie draka".
wiersze oraz artykuły publicystyczne. W Lublinie zaś ukazywała się Vic-
Zdarzało się, że cały numer poświęco- toriada - agitpismo LAGA. Numeracja
ny był wyłącznie jednemu tematowi, dla pisma z całą pewnością jest nie praw-
przykładu numer ósmy poświęcony był dziwa, gdyż egzemplarz, do którego

37
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

ski). Biuletyny powielane były na różne


sposoby: kserograficznie, offsetowo i si-
todrukiem. Na zawartość Biuletynu skła-
dały się głównie relacje z akcji, sprawoz-
dania z prowadzonych kampanii, ogło-
szenia, apele, adresy kontaktowe grup
federacji, wzory różnego rodzaju petycji
do władz oraz reklamy nowych publika-
cji wydawanych przez anarchistów.
Dla niniejszej pracy istotnymi, ze
względu na czas ukazywania się, jest
pierwszych pięć numerów biuletynu oraz
Pet w maśle, czyli numer zerowy, które-
go numeracja biuletynu nie objęła.
Pet w maśle wydany został na po-
czątku 1989 roku przez ośrodek trój-
miejski. Miał on objętość 4 stron A4,
na których obok relacji z założycielskie-
"Victoriada" - pismo LAGA
go zjazdu MA oraz z kilku akcji ulicz-
nych, znalazły się dwa artykuły J. Wa-
dotarłem (prawdopodobnie był jedynym luszki. Pierwszy - "Co dalej z MA?" pod-
numerem tego pisma) nosił numer 100. dawał w wątpliwość, czy ówczesna MA
jest w stanie przekształcić się w spraw-
Biuletyny MA, FMA i FA oraz nie działającą stricte anarchistyczną fe-
Pet w maśle derację. Drugi "O zachowaniu się przy
Powstanie szerszej niż RSA struktu- stole" zawierał porady, jak zachowywać
ry ruchu anarchistycznego w Polsce, ja- się po zatrzymaniu przez policję oraz
kie miało miejsce pod koniec 1988 roku, ostrzegał przed szeregiem podstępów
zaowocowało nowymi publikacjami jakich można się spodziewać ze strony
anarchistycznymi. Co prawda, z założe- policji (z policjantami nie należy roz-
nia służyły one komunikacji wewnętrz- mawiać, nawet prywatnie, należy abso-
nej ruchu, jednak nie zamykały się w su- lutnie odmówić składania zeznań, nie
H I S T O R I A

chych relacjach z demonstracji. Między- należy niczego podpisywać, ani do ni-


miastówka Anarchistyczna, Federacja czego się nie przyznawać, a przede
"Międzymiastówka Anarchistyczna" i Fe- wszystkim nie należy się bać).
deracja Anarchistyczna wydawały swoje Pierwszy numer Biuletynu Federa-
biuletyny w latach 1989-1999. Ogółem cji MA ukazał się także w roku 1989,
ukazało się około 40 numerów. Wyda- niestety brak jest szczegółowych infor-
wania biuletynów rotacyjnie podejmo- macji dotyczących miesiąca jego ukaza-
wały się różne ośrodki (trójmiejski, kra- nia się, jednak biorąc pod uwagę, że w
kowski, górnośląski, słupski i warszaw- tym roku ukazały się jeszcze cztery nu-

38
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

mery biuletynu, można przyjąć, że uka- Nazwa tego, chyba jedynego powszech-
zał się on w pierwszym kwartale roku. nie znanego dawniej, a dziś jeszcze przez
W Biuletynie znalazły się informacje wielu pamiętanego, polskiego ruchu
dotyczące zorganizowanego w Gdańsku happenerskiego pochodzi właśnie od
Hyde Parku, Lubelskiej Autonomistycz- wydawanego wówczas przez RNK pi-
nej Grupy Anarchistów (LAGA) oraz sma, zatytułowanego nie inaczej jak Po-
artykuł "Generałowie muszą odejść". marańczowa Alternatywa. Pismo to uj-
Numery 2 i 3 zdominowała polemika rzało światło dzienne w listopadzie 1981
pomiędzy M. Kurzyńcem i J. Waluszką, roku i jak można się spodziewać ze
mająca swój początek w omawianym już względu na stan wojenny znikło.
Pecie w maśle, a dotycząca tego, jakie Pismo, powielane techniką białkową,
informacje i relacje powinny ukazywać było kolportowane wśród studentów
się w Biuletynie i czy FA ma być for- Uniwersytetu Wrocławskiego. Ukazało
macją polityczną czy kulturową. Inte- się 8 numerów Pomarańczowej Alterna-
resująca propozycja padła w piątym nu- tywy, była ona formatu A4 i miała 2 stro-
merze Biuletynu FA, pojawił się bowiem ny. Pomarańczowa Alternatywa posiada-
pomysł na utworzenie "rady do spraw ła przekornym podtytuł "Wszyscy pro-
międzynarodowych". Zadaniem jej by- letariusze bądźcie piękni!". Oprócz ma-
łoby nawiązywanie i utrzymywanie w nifestów dotyczących rewolucji i kultu-
imieniu FA kontaktów z innymi orga- ry w Pomarańczowej Alternatywie opu-
nizacjami anarchistycznymi zza granicy. blikowano pochodzący z roku 1925
Po roku 1989 ukazało się jeszcze roku list Andre Bretona do rektorów
ponad 30 numerów Biuletynu, choć nu- uniwersytetów europejskich, karykatu-
meracja, rozpoczęta przez grupę śląską ralne obrazki i poezję zaangażowaną.
od nowa, może wskazywać inaczej. Od Treść pisma stanowiły różne prze-
1994 roku był on zatytułowany Biule- dziwne manifesty, przypominające do-
tyn Informacyjny Federacji Anarchi- konania kontrkultury studenckiej roku
stycznej i wydawało go Biuro Informa- 1968 na Zachodzie. Znaleźć w nich
cyjne FA w Słupsku. można było elementy zahaczające o
anarchizm (od strony merytorycznej)
Czasopisma Pomarańczowej oraz o surrealizm, jeśli chodzi o ich for-
Alternatywy mę. Całość zjawiska jego twórcy okre-
H I S T O R I A

Inną interesującą, z punktu widze- ślili jako surrealizm socjalistyczny.


nia tematu pracy grupą z przełomu lat W pierwszym numerze PA można
70-tych i 80-tych był wrocławski Ruch było się zapoznać z pierwszymi wykła-
Nowej Kultury, istotny z tego powodu, dami programu późniejszej organizacji
że stanowił on zalążek bardzo ważnego - Pomarańczowej Alternatywy:
nurtu lat osiemdziesiątych, w dużej mie- "(...) Wolność jest komfortem.
rze współtworzonego i animowanego Strajk jest przejawem artystycznego
przez zadeklarowanych anarchistów, ja- gniewu o skomplikowanej strukturze
kim była Pomarańczowa Alternatywa. gramatycznej. Wolność jest jednostko-

39
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

wa. Masa jest armią jednostkowej wol- (głównie jego propagandy i komuni-
ności."35 stycznej wizji historii). Prolet organ był
W siódmym numerze pojawił się formatu A6 i miał 8 stron, powielany
program, postulowanego przez RNK, był techniką kserograficzną.
Wolnego Uniwersytetu, gdzie zamiast We Wrocławiu w 1988 roku uka-
wyuczania się na pamięć formułek, zał się Pomarańczowy Małolat. Trudno
praktykowanoby swobodne myślenie i stwierdzić jednoznacznie, czy był to pe-
dyskusję: riodyk. Za tą tezą przemawia podanie
"(...) jeśli chcesz wiedzieć, jak latają adresu korespondencyjnego redakcji i
ptaki, nie osłabiaj ich lotu swoja lor- użyte we wstępach zwroty wskazujące
netką, lataj razem z nimi. (...) jeśli chcesz jakoby Pomarańczowy Małolat był cza-
poznać Hegla, nie zjadaj jego słów, są sopismem, a nie na przykład nazwą gru-
ludzie którzy też chcą go poznać, po- py ("miałem napisać do Pomarańczowe-
szukaj ich na wolnym uniwersytecie..." go Małolata"). Przeciw niej - brak ja-
Sam wolny uniwersytet definiowa- kiejkolwiek numeracji i to, że nie spo-
no zaś w sposób nasuwający skojarze- tkałem się nigdy z innym numerem tego
nie z zachodnią studencką kontrkulturą tytułu. Ciekawostką jest podwójny ad-
roku 1968, wplatając w "definicję" spo- res korespondencyjny - krajowy we
ro wątków lokalnych: Wrocławiu i emigracyjny w Montrealu.
"Wolny Uniwersytet jest najwspa- Pismo składało się z ośmiu stron for-
nialszą zabawą z wielką ilością ciuciu- matu A5, było powielane offsetowo,
babek, z tysiącami starych niedźwiedzi, przez drukarnię Solidarni. Pismo cecho-
które śpią, i karuzelą, która czeka - wzy- wała bardzo interesująca, pełna kolaży,
wa nas z daleka. Jest pracą kipera w pro- a kompozycyjnie ocierająca się o sztukę
bierni prawdy, dysponuje zachwycają- (art-zine), szata graficzna pisma.
cymi smakami wiedzy..." Wewnątrz pisma znalazła się Moja
Grupy RNK (lub zbliżone do RNK) Historia PA, autorstwa "Mareckiego",
działały także we wrocławskiej Akade- jak można się spodziewać, absurdalna i
mii Sztuk Pięknych oraz w opolskiej nie mająca z rzeczywistością nic wspól-
Wyższej Szkole Pedagogicznej. Grupa nego. Całkiem prawdziwa za to, choć
opolska wydawała nawet swoje pismo pełna różnych przedziwnych wtrąceń
- Alternatywa na zielono, w treści i for- była relacja "Majora" (Waldemara Fy-
H I S T O R I A

mie podobne do Pomarańczowej Alter- drycha - legendarnego twórcy Pomarań-


natywy. czowej Alternatywy) ze Zlotu Młodzie-
Drugi etap działalności PA przypa- ży Wegetującej "Hyde Park'88" w Białej
dający na lata 1985-90, zaowocował Górze.
znacznie większą ilością wydanych pism. Z Pomarańczową Alternatywą zwią-
We Wrocławiu ukazywało się pismo zana była też istotna inicjatywa wydaw-
Prolet organ zajmujące się głównie po- nicza - pismo Wolny Wrocław. Ukazały
wszechnym wśród PA ukazywaniem ab- się dwa numery tego pisma, było ono
surdalności systemu komunistycznego formatu A4 i liczyło 16 stron. Było to

40
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

chyba najlepiej wydane od strony poli- teriały satyryczne - zarówno teksty, jak
graficznej pismo "trzeciego obiegu" - i rysunki (czasami komiksy).
fotografie były całkiem czytelne - co Najpopularniejszym jednak pismem
było zasługą druku offsetowego. We- łódzkiej Pomarańczowej Alternatywy (w
wnątrz drugiego numeru, do którego skrócie: PAŁ-y) było Przegięcie Pały.
udało mi się dotrzeć, znajdują się rela- Wydawcą tej gazety, podobnie jak Tra-
cje z akcji ulicznych Pomarańczowej Al- wy był Krzysztof Skiba. Do końca 1989
ternatywy, wywiad z wrocławskim bar- roku okazało się 8 numerów PP, miały
dem ulicznym Kamanem, tekst o mail one 4 strony formatu A4 (z wyjątkiem
arcie i opowiadanie Tadeusza Złotorzyc- drugiego i siódmego, które miał format
kiego "Fatamorgana". B5). Całość pisma była wykonana w
W roku 1988/89 Pomarańczowa Al- konwencji kolażu z mnóstwem niezbyt
ternatywa zataczała na tyle szerokie krę- starannie wykonanych rysunków. O ile
gi, że pojawiła się jako jeden z głów- pierwsze trzy numery wydawane były
nych składników Higieny - przeglądu ar- jako pismo łódzkiego WiP-u, to od
cheologicznego metafizyki społecznej, czwartego ukazywały się pod szyldem
wydanego przez "Totart"36. Poza Wro- Galerii Działań Maniakalnych, czyli Po-
cławiem, wielu innych ośrodkach kraju marańczowej Alternatywy - Łódź. W
ukazywały się też różne pisma samej pierwszych dwóch numerach Przegięcia
Pomarańczowej Alternatywy. Pały można jeszcze odnaleźć pewne in-
Jednym z nich była Profanacja, czy- formacje, które można potraktować "se-
li Tajny Biuletyn Dywersyjnych Komó- rio": wywiad z Januszem Waluszko na
rek Rzeszowskiej Pomarańczowej Alter- temat ówczesnej sytuacji ruchu anarchi-
natywy. Pismo ukazywało się w 1989 stycznego37, czy obszerny tekst o odmo-
roku. Najprawdopodobniej ukazał się wie odbycia służby wojskowej38. Prze-
tylko jeden numer Profanacji. Pismo po- ważającą większość zawartości nawet
wielane było techniką kserograficzną i tych dwóch pierwszych numerów oraz
składało się z 4 stron formatu A5. całość pozostałych wypełniały artykuły
Jednak najważniejsze pismo PA wy- satyryczne, często o bardzo śmiałej te-
dawane było nie we Wrocławiu, a w matyce, przewrotne hasła, komiksy i
Łodzi, i wiąże się z osobą uczestnika karykatury. Wszystkie one miały jednak
RSA - Krzysztofa Skiby. Zbliżone do podtekst polityczny, kpin nie oszczędzo-
H I S T O R I A

przyszłej twórczości Pomarańczowej Al- no nikomu - władze PRL, opozycja so-


ternatywy było wydawane przez niego lidarnościowa, a nawet sami autorzy byli
już w 1985 roku pismo - Trawa. Ukaza- wdzięcznym obiektem często bezprude-
ło się co najmniej 7 numerów Trawy, ryjnych dowcipów. Nie można było
która od 1986 roku stanowiła dodatek traktować poważnie nawet adresów
do Acapelli. Na zawartość Międzynaro- kontaktowych publikowanych w Prze-
dowego Organu Stowarzyszenia Dup- gięciu Pały - w ósmym numerze, jako
ków Żołędnych - Trawa składały się ma- osobę odpowiedzialną za korektę nu-
meru złośliwie wymieniono Danutę Wa-

41
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

tywne. Takie pismo traktowane jest jako


wizytówka ruchu na zewnątrz. Pismo Po-
marańczowej Alternatywy powinno być
nieszablonowe, twórcze, oryginalne. Po-
winno bezbłędnie demaskować rzeczy-
wistość. Tematyka poruszanych zagad-
nień nie powinna zasadniczo odbiegać
od tych, które leżą w sferze zaintereso-
wań ludzi młodych, a zwłaszcza tej nie-
licznej grupy młodzieży, która zdradza
pewne zainteresowanie działalnością i
filozofią wspomnianego ruchu."42
Sam przepis na pismo PA przedsta-
wiał się nader nieskomplikowanie:
"Same zagadnienia można policzyć
na palcach obu rąk. Bez większego ry-
zyka można też spróbować opisać,
ewentualnie streścić, nie istniejące jesz-
cze artykuły, które niechybnie zapełnią
Drugi numer "Przegięcia pały"
łamy owego pisma. Gotowe. Cały re-
pertuar przedstawia się następująco:
łęsę, a autorem rysunków miał być "pro- 1. "Z dziejów oręża polskiego - Bi-
fesor Zin"39. Ukazał się także niemiec- twa Warszawska"
kojęzyczny numer Przegięcia Pały, zaty- Tekst autorstwa Sobola (koniecznie!)
tułowany Unsympatisches Bllatt aus stanowi retrospektywny przegląd do-
Osteneurope, w którym w skrócie przed- robku WPA [Warszawskiej Pomarań-
stawiona została kwintesencja działań czowej Alternatywy - przyp. autora]. (...)
PA40. Grupa związana z PAŁ, późniejsza 2. "Zaklinacze miasta"
Wspólnota "Leeeżeć", wydawała także Artykuł poświęcony graffiti, "sztuka uli-
pismo artystowskie - Kau gryzoni na se- cy", "sztuka naszych czasów", "indywi-
rze, bardzo interesujące, jeśli idzie o stro- dualna ekspresja osobowości" - takie
nę graficzną. określenia pojawiają się najczęściej. (...)
H I S T O R I A

Najciekawszym jednak, z punktu 3. "Jesteśmy niewidzialną armią"


widzenia tej pracy był zerowy numer pi- Wywiad z członkami warszawskiego SK
sma Papier, znalazł się w nim bowiem FRONTU [SK FRONT - skaters - sub-
przepis na wykonanie pisma Pomarań- kultura jeżdżących na deskorolkach -
czowej Alternatywy41. Na łamach ideal- przyp. autora] (...)
nego pisma PA, zdaniem "Sobola" - au- 4. "Woodstock jakiego nie znamy"
tora artykułu, można było przeczytać: Dowolny przedruk z prasy zachodniej.
"Pismo Pomarańczowej Alternatywy 5. "Naprawdę jestem Majorem"
z natury rzeczy powinno być alterna- Rozmowa członków redakcji z Walde-

42
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

marem Fydrychem - twórcą i animato- Alternatywa czy nawet skateboarding


rem Pomarańczowej Alternatywy. (...) tworzyły pewien konglomerat kulturo-
6. "COLD K. H. " wy i z łatwościa występowały obok sie-
Przedruk z prasy fachowej (Może być bie (podobny obraz daje wyżej wymie-
Maximum Rock'n'Roll). Prezentacja niona Higiena, wystarczy spojrzeć na jej
nieznanego zespołu, grającego w małych okładkę, gdzie występują wspólnie: PPR
klubach robotniczej dzielnicy Manche- Pomarańczowa Alternatywa, Partia Ra-
steru niekonwencjonalną muzykę na dykalna, Galeria Pojęcie galeria jest nie-
pograniczu Hardcore'u i ortodoksyjnej odpowiednie, "Praffdata", Grupa Poetyc-
nowej fali z widocznym wpływem jed- ka Zlali mi się do środka, "Poezja Ulicz-
nej z bardziej znanych kapel. (...) na", "Jany" Waluszko i Międzymiastów-
7. "Cuda zabronione" ka Anarchistyczna oraz wydawca pisma
Artykuł dotyczący problemu szkoły. - Formacja Tranzytoryjna "Totart").
Główne tezy: szkoła w jej obecnym
kształcie nie spełnia oczekiwań Szajba
uczniów. Winę za taki stan rzeczy po- Pod koniec lat 80-tych w Kożucho-
noszą częściowo nauczyciele, a częścio- wie ukazywała się Szajba - pismo wyda-
wo władze. (...) wane przez Ziggy'ego Stardusta [An-
8. "Nie wierzą politykom" drzeja Tokarskiego]. W okresie 1989-92
Felieton osnuty na kanwie tekstu ZNA- ukazało się co najmniej 13 numerów pi-
NEGO PRZEBOJU MŁODZIEŻOWE- sma43. Numery, do których udało mi
GO pod tym samym tytułem. (...) się dotrzeć (5, 6, 7, 12) były formatu
9. "Anarchia - nie taki diabeł straszny" A5 i miały 20 (nr 5, 6 i 7) lub 40 stron
W artykule gościnnym Janusz P. Wa- (nr 12).
luszko zwany "papieżem polskich anar- Pismo od samego początku było sil-
chistów", obala fałszywe opinie i obie- nie związane z działaniami Międzymia-
gowe mity dotyczące anarchistów i anar- stówki Anarchistycznej, tak że w nume-
chizmu w ogóle. (...) rach 5 i 6 znaleźć można było znaczną
10. Dowolny artykuł o objętości 1/ ilość materiałów dotyczących MA -
4 strony maszynopisu (tyle pozostało do ogłoszenia innych pism MA, informa-
zapełnienia parzystej ilości stron). cje na temat celów i metod działania MA
Otrzymaną w ten sposób alterna- oraz aktualne listy kontaktowe MA. Nie
H I S T O R I A

tywną "treść" uzupełniamy alternatywną brakowało też mnóstwa innych tekstów


oprawą graficzną (leży to w zakresie moż- dotyczących anarchizmu.
liwości przeciętnie zdolnego licealisty)..." W piątym numerze ukazał się arty-
Jak wynika z powyższego cytatu, wy- kuł "Anarchia nie przejdzie?", w którym
dawcy alternatywni potrafili spojrzeć na autor przedstawił swój całkiem z resztą
własną działalność z dystansu i napisać o trzeźwy stosunek do realności wizji zbu-
sobie z pewną autoironią. Ważną rzeczą dowania wówczas społeczeństwa anar-
jest także widoczny tutaj fakt, że anar- chistycznego w Polsce. Z uwagi na małą
chizm, punk, graffiti, Pomarańczowa realność realizacji wszystkich postula-

43
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

tów anarchistów, wzywał do starania się matorzy polskiego ruchu punk dokonali
o osiągnięcie minimum44. niezbyt wesołego bilansu stanu ruchu,
W tym samym numerze ukazał się: dodatkowo stwierdzając, że punki w
przedruk z Anarchistycznego Krzyku Polsce stanowią główną grupę podatną
Wolności artykułu "Parę słów o marksi- na hasła anarchistyczne.
stowskiej dyktaturze proletariatu" oraz W numerze tym ukazały się także
polemika z nim autorstwa Ziggy-ego, artykuły o szwedzkim anarchosyndyka-
wybór ciekawostek dotyczących życia listycznym związku zawodowym SAC
Bakunina ("Rzeczy dziwne i ciekawe") i oraz utrzymany w duchu anarchofemi-
interesujące, choć dość kontrowersyjne, nizmu artykuł - "Seksizm i handel ko-
przemyślenia autorstwa "Patabuka", do- bietami", atakujący przemysł pornogra-
tyczące państwa jako wroga indywidu- ficzny i wiążące się z nim nadużycia,
alności. godzące zdaniem autora (bądź autorki)
Numer szósty z przełomu kwietnia w godność kobiet i nierzadko łamiące
i maja 1989, przyniósł bardzo ciekawą podstawowe prawa człowieka. Jako jed-
i chyba nigdzie indziej nie podejmowaną nego ze sprawców takiego stanu rzeczy
dyskusję na temat anarchizmu na pol- i napływu tanich prostytutek z krajów
skiej wsi. Pojawiły się artykuły o upad- "trzeciego świata" artykł wymienia
ku realnego socjalizmu, protest przeciw- Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
ko przekształcaniu przedsiębiorstw Na końcu artykułu znalazło się podzię-
państwowych w jednoosobowe spółki kowania dla holenderskich feministek,
skarbu państwa, informacje o zagranicz- co by potwierdzało niezbyt wówczas
nym ruchu anarchistycznym (szwajcar- polski kontekst poruszanego problemu.
skie OSL, amerykański ruch anarchi- Tekst ten, podobnie jak i manifest Ru-
styczny) oraz kilka tekstów o anarchofe- chu Wyzwolenia Zwierząt, znajdujący się
minizmie. kilka stron dalej, zapowiadały nowe cza-
Numer siódmy z przełomu czerwca sy otwarcia na Zachód także anarchi-
i lipca 1989 zawierał pokaźny artykuł o stów, dla których pojawiły się całkiem
historii polskiego anarchizmu ("Stule- nowe, lub wcześniej nie dostrzegane tak
cie polskiego anarchizmu") przedruko- silnie, problemy, takie jak wyzwolenie
wany z Le Monde Libertaire. Pojawił się kobiet, czy walka o prawa zwierząt.
także artykuł Ziggy'ego Stardusta "Nie Znacznie bardziej swojski charakter
H I S T O R I A

stać na ortodoksyjnych pozycjach!", w miał za to tekst "Kawaleria szatana", do-


którym autor wyrażał swoją troskę o tyczący pojawiających się w Polsce sata-
dalsze losy polskiego anarchizmu i po- nistów. Opinia autora na temat rodzi-
stulował konieczność przenikania anar- mych wyznawców Szatana jest negatyw-
chistów do samorządów robotniczych i na, głównie jednak ze względu na brak
związków zawodowych. Przyczyn obaw znajomości zasad wiary (a może raczej
autora można doszukać się w następ- etyki) satanistycznej, głoszonej przez A.
nym artykule - relacji z pilskiego spo- LaVeya. Opinia zaś autora na temat teo-
tkania subkultury punk, na którym ani- rii twórcy Czarnej biblii była raczej en-

44
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

tuzjastyczna, zdaje się jednak, że redak-


cja Szajby nie podzielała przekonań au-
tora i w komentarzu do artykułu kwe-
stię satanizmu określiła jako "bzdurną".
Kolejny numer Szajby, do którego
dotarłem - dwunasty, był zdaje się prze-
łomowym numerem. W słowie wstęp-
nym można było przeczytać:
"Poprzednia Szajba była przeznaczo-
na raczej dla wąskiego grona odbiorców
- intelektualistów zafascynowanych
anarchizmem. Być może właśnie to przy-
czyniło się do niemalże upadku finan-
sowego pisma."
Zmiany były faktycznie zauważal-
ne nawet na pierwszy rzut oka. Znikły
długie i poważne artykuły dotyczące
anarchizmu, pojawił się za to w ogrom-
nej ilości absurdalny humor ("Mike Drugi numer "Ataku"
Szczerbatoff żyje - największa tajemnica
2 wojny światowej rozwiązana" i "O
szkodliwości muzyki rockowej") oraz Inne czasopisma anarchistyczne
komiks ("Sidorak potwór z głębin - siew- Polski ruch anarchistyczny w dru-
ca śmierci"). giej połowie lat osiemdziesiątych roz-
Anarchiści oczywiście ciągle poja- wijał się dynamicznie, a jego luźna i nie-
wiali się w Szajbie, jednak już w inny scentralizowana formuła, oprócz zamie-
sposób - są oni tematem obłąkanych rzonej autonomiczności ośrodków i od-
opowiadań, takich jak "Zostałam zgwał- porności na represje państwowe, zaowo-
cona na zjeździe anarchistów - twierdzi cowała także powstaniem wielu efeme-
maturzystka z Radzymina" parodiujące- rycznych ośrodków i wydawnictw, któ-
go "alternatywną" stylistykę pisma Na re, nawet w samym środowisku anar-
przełaj. Pojawiają się też artykuły o tym chistycznym, często nie były szerzej zna-
H I S T O R I A

jaki jest komiksowy stereotyp anarchi- ne. Taki stan rzeczy, w połączeniu z fak-
sty (w Batmanie pozytywnie, a w Po- tem, że cały anarchistyczny obieg wy-
gromcy - The Punisher z pogardą). dawniczy w tamtym czasie był nielegal-
W latach 1990-93 komiksy o Sido- ny, a podejmowane przez anarchistów
raku zaczęły ukazywać się niezależnie próby archiwizacji kończyły się nieraz
od Szajby, a Marsjańska Oficyna Wy- wraz z pierwszą rewizją milicyjną, w
dawnicza wydała w 1993 roku książkę ogromnym stopniu utrudniają dziś do-
Ziggy Stardusta "Moja szajba"45. tarcie do choćby jednego egzemplarza

45
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

wielu tytułów, a w wielu przypadkach ję) teksty te nie są najbardziej reprezen-


nawet sam tytuł odszedł w zapomnienie. tatywne dla pisma Anarchia.
Ze szczątkowych informacji (recen- Pod koniec lat osiemdziesiątych
zje lub nawiązania w innych pismach ukazywały się we Wrocławiu, oprócz już
anarchistycznych, pojedyncze zachowa- wspominanych pism Pomarańczowej Al-
ne kserokopie stron, a czasem tylko re- ternatywy, także pisma stricte anarchi-
lacja świadków) można sporządzić pe- styczne, były to Psychopata, dodatek do
wien ich zestaw, nie pełny oczywiście, niego Psychomachia oraz Integracyjny
jednak dający szerszy obraz prasy anar- Papier Anarchistyczny.
chistycznej. Psychopatę wydawała Grupa Anar-
W roku 1990-tym ukazały się 2 nu- chistyczna im. Kropotkina, w której naj-
mery koszalińskiego pisma Atak. Pismo istotniejszą rolę odgrywał Piotr Żuk,
było stricte anarchistyczne - poruszano późniejszy współpracownik Mać Pariad-
w nim takie problemy jak: kwestia związ- ki, a obecnie działacz PPS. W latach
ków zawodowych i anarchosyndykalizm, 1989-90 ukazały się prawdopodobnie
ekologia i ekowspólnoty, legalizacja nar- dwa numery pisma. Psychopata był for-
kotyków oraz rodzącego się już w 1989 matu A4 i miał 8 stron. Dodatek -
roku bezrobocia. Pierwszy numer Ataku Psychomachia stanowiła dwustronnie
był formatu A5 i miał 4 strony, drugi zaś zadrukowana kartka A5. Oba pisma po-
12 stron i był formatu B5. wielane były techniką kserograficzną, w
Na przełomie lat 1989-90 ukazywał obu też - oprócz tematów uniwersal-
się także Awers. Niestety nie wiadomo
mi nic więcej o nim ponadto, że wyda-
wany był przez Ruch Alternatywnej Mło-
dzieży Polskiej z Koszalina, a jego drugi
numer miał 8 stron formatu A5.
W połowie lat 80-tych wydawana
była w Łodzi Anarchia, zaopatrzona w
podtytuł Pismo Anarchistów Polskich.
Pierwsze strony dwóch numerów, do
których udało mi się dotrzeć, pochodzą
z lat 1985 i 1986. Niestety nie posia-
H I S T O R I A

dają one numeracji. Anarchię wydawała


grupa Anarchia, nazywająca się potem
Komitetem Walki Cywilnej, o której
działalności niestety nic pewnego nie
wiadomo. Treść dwóch artykułów, któ-
re widziałem stanowią dosyć banalne
rozważania nad państwem i totalitary-
zmem, urozmaicone cytatami Herlinga-
Grudzińskiego. Być może (mam nadzie- Trzeci numer "Psychopaty"

46
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

nych, pojawiających się we wszystkich Szczecińscy anarchiści związani z


ówczesnych pismach anarchistycznych, tamtejszym RSA wydali pisemko Pranie
takich jak antymilitaryzm - szczególnie mózgu (numer 2 z 1985 ma 4 strony
silny nacisk kładziono już wówczas na formatu A5, powielane techniką sito-
walkę z kapitalizmem. W Psychopacie druku, i zawiera krótkie teksty i hasła
ukazały się np. artykuły o The Anti Eco- agitacyjne, nie wychodząc poza poziom
nomy League of San Francisco - antyka- ulotki) oraz jeden biuletynu informacyj-
pitalistycznej organizacji z USA oraz ano- nego OSA, powielanego techniką biał-
nimowy list z Zachodu ostrzegający Po- kową w formacie A4.
laków przed znanym im już, a do Polski
dopiero nadchodzącym kapitalizmem Formalne cechy prasy alternatywnej -
(ton listu był bardziej pouczający niż De- szata graficzna, techniki składu i dru-
zyderata z kościoła w Baltimore). ku, kolportaż
W 1989 roku w Poznaniu ukazało Prasa podziemna wydawana w la-
się "pismo inicjatywy działań niekon- tach siedemdziesiątych bądź osiemdzie-
wencjonalnych" Ość. Był to prawdopo- siątych posiadała charakterystyczne ce-
dobnie jedyny numer tego pisma. Skła- chy odróżniające ją wizualnie od prasy
dało się ono z 4 stron A5 powielanych wydawanej oficjalnie. Wynikały one z
za pomocą sita. Na treść pisma składały trudnych warunków wydawania pism,
się dwa teksty. Pierwszy z nich zatytu- niedoboru materiałów oraz często z tego
łowany "Dystansoterapia" zawierał cie- powodu, że pisma drukowali własnym
kawe porównanie państwa komuni- sumptem ludzie, nie mający nic wspól-
stycznego do obszernego pijaka z nie- nego z poligrafią. Także prasa anarchi-
świeżym oddechem chuchającego nam styczna posiadała takie cechy, dochodzi-
prosto w twarz, z którym walka siłowa ły do nich jednak jeszcze inne - estetycz-
jest bezsensowna. Autorem artykułu był ne, wynikające z popularności wśród
Barył. W numerze ukazała się także re- środowisk anarchistycznych różnych
lacja z happeningu PA w Poznaniu, pod- technik artystycznych - głównie kola-
czas którego Adolf Stalin atakował kon- żu, co wynikało z twórczego zaangażo-
sulat USA. wania wielu wydawców (mail-art, róż-
Podobnie jak w przypadku Ości, po- ne awangardowe grupy artystyczne, sub-
mimo ambitnych założeń tylko jeden kultura punk). W niniejszym rozdziale
H I S T O R I A

numer Salwy ujrzał światło dzienne. w bardzo zwięzłej formie przedstawio-


Wyszedł on w październiku 1989 i był ny zostanie ten problem.
firmowany przez Front Wyzwolenia Jak już wspominałem przy okazji
Społecznego. Pismo składało się z kse- omawiania kolejnych tytułów, w latach
rowanych 4 stron A5. Najciekawszym osiemdziesiątych stosowano szeroką
tekstem w numerze był tekst "Głosuj na gamę technik powielania prasy anarchi-
Solidarność - to twój problem koleś", w stycznej. Problem technik można z po-
którym autor wyraża swój negatywny wodzeniem ująć w sposób chronologicz-
stosunek do nowopowstałego senatu. ny. Da się wyróżnić cztery okresy: pierw-

47
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

szy obejmujący lata 1980-81, drugi od sób fotografii wzbudzała zachwyt. Wy-
1981 do połowy lat osiemdziesiątych, dający Posta Henryk Gajewski, we
trzeci - od połowy lat osiemdziesiątych wspominanym już artykule "Robić swo-
do połowy roku 1989 oraz czwarty - je", zachęcał do korzystania z tej techni-
obejmujący lata 1989-90. W znacznym ki, jako najlepszej do wykonywania cie-
stopniu ten podział chronologiczny od- kawych kompozycji techniką kolażu.
nosi się także do szaty graficznej, która Sam Post był właśnie w taki sposób
była poniekąd wypadkową możliwości wykonywany, tekst wzbogacany był o
druku. rysunki, wycinki z gazet i fotografie
Pierwszy okres, w którym co praw- zakomponowane w ciekawy sposób.
da ukazywało się niewiele opisywanych Sam tekst często "biegł" niestandardo-
tu pism (Gilotyna, Czerwony Kapturek, wo np. ukośnie, co służyć miało dodat-
Post, Pomarańczowa Alternatywa, Alter- kowemu efektowi. Ujemną cechą kse-
natywa na zielono) to okres poprzedza- rografii był stosunkowo wysoki koszt
jący wprowadzenie stanu wojennego. pojedynczych kopii, wynikający z bar-
Dostęp do wysokonakładowych technik dzo wysokiej ceny samego urządzenia i
poligraficznych dla osób indywidual- z wysokiej ceny materiałów eksploata-
nych albo nielegalnych organizacji, a cyjnych.
zwłaszcza krytykujących system socjali- Pozostałe wymienione pisma miały
styczny, oficjalnie nie istniał. szatę mniej efektowną, jednak i w nich
Rozwój techniki kserograficznej tak- pojawiały się ilustracje. Dwa ostatnie nu-
że w krajach bloku wschodniego (Czecho- mery Gilotyny (3 i 4) powielane były
słowacja, NRD) pozwolił wprowadzić offsetowo. Spośród wymienionych je-
kserokopiarki do zakładów pracy i szkół. dynie Pomarańczowa Alternatywa po-
Powstały także punkty usługowe świad- wielana była techniką białkową, naj-
czące usługi dla ludności, często jednak prawdopodobniej w warunkach "fron-
kontrolne przez Służbę Bezpieczeństwa. towych" - podczas strajków studenckich
Sytuacja uległa zmianie po sierpniu z XI 1981. Odbiło to się na jej szacie
1980 roku, kiedy to można było sko- graficznej i staranności wykonania.
rzystać ze sprzętu podarowanego z Za- Drugi okres od wprowadzenia sta-
chodu przez tamtejsze związki zawodo- nu wojennego (13.12.1981) do poło-
we opozycyjnej Solidarności (na offse- wy lat osiemdziesiątych cechował się zej-
H I S T O R I A

cie nauczycielskiej Solidarności z Gdań- ściem do najgłębszego podziemia. Roz-


ska za dwie butelki wódki wydano 3. i porządzenia WRON dotyczące zarekwi-
4. numer Gilotyny). rowania urządzeń poligraficznych,
Częściej jednak korzystano z ksero- mimo że nie zastopowały całkowicie
kopiarek, nierzadko dzięki prywatnym opozycyjnego ruchu wydawniczego, to
znajomościom. Z dzisiejszego punktu jednak spowodowały znaczne jego ogra-
widzenia jakość kopii wydaje się bar- niczenie.
dzo słaba, jednak w owych czasach moż- Z oczywistych powodów zaistniała
liwość skopiowania nawet w taki spo- konieczność zmiany techniki powiela-

48
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

ko pozwalała maszyna do pisania) wy-


pełniał stronę, rzadko spotkać można
było strony z nieco większym "światłem"
pomiędzy akapitami, lub szerokimi aka-
pitami, częściej za to z używaniem licz-
nych skrótów. Świadczy to o "szacunku"
dla trudno osiągalnego papieru, a więc
o zjawisku (może z wyjątkiem kieszon-
kowych wydań Biblii i ściąg) raczej dziś
nie spotykanym. Niewątpliwie na taki
stan rzeczy wpływ miały też, konieczność
ograniczenia do minimum czasu druku i
zmniejszenia objętości kolportowanych
paczek z pismami. Materiały poligraficz-
ne od wspominanych już zatargów z
Komisja Regionalną zdobywane były z
własnych funduszów oraz wpłat czytel-
ników (z kraju i zagranicy, do najciekaw-
szych wpłat - obok wielokrotnych wpłat
Specjalny numer "Acappelli" drukowany Komisji Zakładowej Solidarności z gdań-
podczas strajku w Stoczni Gdańskiej skiego Unimoru czy J. Sygnarskiego i B.
Cywińskiego ze Szwajcarii- należy wpła-
nia na niewymagającą dużego zaplecza ta KK = księdza katolickiego) i dzięki
sprzętowego technikę białkową. Jak własnym koneksjom.
wspomina jeden z założycieli RSA i Niektóre pisma przepisywane były
wydawca Podaj dalej i Homka Janusz przez kalkę na maszynie do pisania [Na-
Waluszko - "...cała drukarnia mieściła sza rewolucja...], czy papier przebitko-
się w niewielkiej walizce po maszynie wy [Dialog, Manifest RSA], co także
do pisania..."46. Z uwagi na zmianę tech- świadczy o daleko posuniętej determi-
niki powielania zubożeniu uległa szata nacji wydawców.
graficzna. Przez długi czas, póki wyda- Pewne złagodzenie zarządzeń stanu
jący nie nauczyli się sprawnie rysować wojennego, które nastąpiło w połowie
H I S T O R I A

na błonie białkowej z pomocą ołówka lat osiemdziesiątych, zaowocowało po-


automatycznego z igłą zamiast grafitu47, nownym pojawieniem się punktów kse-
ilustracje w ogóle się nie pojawiały. rograficznych i zwiększony napływ sprzę-
Winiety pism wykonywane były z po- tu poligraficznego z Zachodu dla opo-
mocą maszyny do pisania - kilka ma- zycji solidarnościowej48 (powstało wiele
łych liter ustawiało się w kształt jednej opozycyjnych oficyn wydawniczych).
większej, a czasem odbijane były czer- Dzięki temu już w latach 1985-86
woną pieczątką, co nieco ożywiało pi- nowe pisma, głównie punkowe, często
smo. Tekst możliwie najpełniej (jak tyl- legalnie, powielane były kserograficz-

49
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

nie i artystycznych - bardzo ładne zresztą


kolaże stanowiły większą powierzchnię
pisma. Nie zawsze takie zabiegi wycho-
dziły pismom na dobre, gdyż czytelność
pism (głównie punkowych) takich jak
Gangrena albo Anarchistyczne Wrzaski
pozostawiały bardzo dużo do życzenia.
Niektóre pisma ciągle pozostawały
dosyć proste i wypełnione głównie tek-
stem (Homek i Rewolta), Fraternite zaś
było zupełnie ascetyczne.
Ciekawostką było pojawienie się
pism, głównie o graffiti, wydawanych
w całkiem znacznych nakładach (ponad
100 egz.) wykonanych w znacznym
stopniu ręcznie, techniką szablonową
(Nie daj się złapać).
Rok 1989 przyniósł liberalizację go-
spodarki, dzięki czemu powstały pierw-
Pismo poznańskich graficiarzy "Nie daj sze prywatne drukarnie49, z których za-
się złapać" - w oryginale wielokolorowa częli już na nowych komercyjnych zasa-
okładka wykonana techniką szablonu dach korzystać także anarchiści.
Jeśli chodzi o sposoby generowania
nie, a większe, takie jak Acapella lub Ho- powielanego następnie w pismach tek-
mek, offsetowo - ciągle nielegalnie. stu, to przez całą dekadę dominowała
Nowocześniejszy sprzęt i wchodzą- maszyna do pisania, choć pojawiały się
cy powoli w latach 1987-90 skład kom- także teksty pisane ręcznie (Anarchi-
puterowy podwyższyły znacznie jakość styczne Wrzaski, Azotox, Gangrena), a
druku (Wolny Wrocław z 1988 roku nie w drugiej połowie dekady pisane na
ustępował jeśli idzie o jakość oficjalnym komputerze. Teksty napisane na maszy-
magazynom), z oczywistych powodów nie lub wydrukowane na drukarce (o
pozostawano jednak przy druku czar- ile tekst pisany był na komputerze) był
H I S T O R I A

no-białym. Niektóre pisma takie jak kra- wycinany, a następnie umieszczany na


kowska Iskra drukowane były techniką makiecie w otoczeniu stosownych zdjęć
sitodruku, co przy niezwykle małych napisów ręczny czy wycinków z innych
czcionkach dawało katastrofalny efekt. gazet. Wyjątkiem tu był Wolny Wro-
Szata graficzna pism była coraz bar- cław, który zdaje się że w całości złożo-
dziej śmiała - w latach 1988-89 niepo- ny został na komputerze, a częściowo
dzielnie panował kolaż. Niektóre pisma nawet naświetlony.
np. Deprawacja znajdowały się na po- Tekst w pismach powielanych
graniczu pism zaangażowanych społecz- techniką białkową także był pisany na

50
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

maszynie, bezpośrednio na błonie biał- Nakłady pism anarchistycznych były


kowej. bardzo różnorodne od kilkudziesięciu
W warunkach konspiracyjnych lub egzemplarzy do kilku tysięcy, choć ni-
na wpół konspiracyjnych istotnym pro- gdy dane, nawet pochodzące bezpośred-
blemem była kwestia sprawnego i bez- nio od wydawcy, nie są pełne gdyż bar-
piecznego kolportażu. Musiał on się od- dzo często pismo bywało "dokserowy-
bywać stosunkowo szybko, ponieważ wane" przez dystrybutorów lub samych
znaczna część pism była odpłatna, mu- czytelników. Podobnie trudno jest osza-
siał istnieć system rozliczeń pomiędzy cować liczbę rzeczywistych odbiorców,
wydawcą a dystrybutorem, co w warun- gdyż większość egzemplarzy przechodzi-
kach inflacji (i hiperinflacji w latach ła przez pisma przechodziła przez ręce
1988-89) było nader trudne. kilku lub kilkunastu czytelników (do
Przez pewien czas pisma anarchi- zjawiska tego nawiązywał tytuł pisma
styczne korzystały z solidarnościowych Podaj Dalej).
kanałów kolportażu, jednak od roku
1984 - po opublikowaniu w Homku ar- Zakończenie
tykułów o służbie wojskowej i religii, Pisma anarchistyczne są jednymi z
konserwatywne kręgi Solidarności wy- najmniej znanych polskich pism opozy-
mogły zamknięcie solidarnościowych cyjnych, przez co często są marginali-
kanałów dla tego pisma. Powstała w zowane. Dzieje się tak nie słusznie, gdyż
okresie późniejszym prasa anarchistycz- wbrew pozorom ruch anarchistyczny
na, czy tym bardziej punkowa, w ogóle (zwłaszcza w latach 1988-89) był liczny
nie korzystały z kanałów Solidarności. i bardzo aktywny, choć nie zawsze wy-
Pozostawały więc własne kontakty w stępował oficjalnie pod flagą anarchi-
szkołach średnich, na uczelniach wy- zmu - często włączając się do szerszych
ższych i w zakładach pracy oraz na kon- struktur takich jak WiP czy Pomarań-
certach czy zwyczajne kontakty towa- czowa Alternatywa.
rzyskie wewnątrz środowiska alterna- Nie można odmówić pismom anar-
tywnego, a także, od roku 1988, tak chistycznym dużej różnorodności za-
zwane "stoliki" na uczelniach wyższych, równo jeśli chodzi o zawartość - jedno-
zazwyczaj obsługiwane przez NZS. cześnie pojawiały się takie pisma jak, za-
Część pisemek (bezpłatnych i w formie wierające tłumaczenia teoretyków ruchu
H I S T O R I A

ulotnej) rozdawano lub rozrzucano na anarchistycznego Fraternite, oraz publi-


ulicach, między innymi podczas mani- kujące wyłącznie absurdalne dowcipy
festacji. Przegięcie Pały, czy Szajba.
Od 1981 do 1986 roku w zasadzie
nie publikowano adresów redakcji. Do-
piero w roku 1987 adres kontaktowy po-
jawił się na Acapelli i korespondencja z
czytelnikami nie musiała się już odbywać
za pośrednictwem dystrybutora pisma.

51
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

Przypisy spotkało ze strony AK wiele szykan (np.


uniemożliwiano im korzystanie z kanałów
1
Informacje pochodzą z listu elektro- przy ewakuacji i do transportu rannych).
11
nicznego, który otrzymałem od Piotra Frą- Problem stosunków pomiędzy opo-
czaka - jednego z wydawców Sprawy Ro- zycją a organizacjami anarchistycznymi nie-
botniczej. co szerzej przedstawiony został w niepu-
2
Janusz Waluszko, R-ewolucja [w:] blikowanej tutaj części.
12
Gilotyna, 3, 1981, s. 3-6. Homek, nr 8, Gdańsk 1984, s. 2.
13
3
Janusz Waluszko, [Według mojej Wystarczy wspomnieć stan wojen-
teorii cywilizacja... ] [w:] Gilotyna, 1, ny i rolę wojska w tym okresie oraz oczy-
1981, s. 2. wiste i niezależne od panującego systemu
4
Na tym tle dość jednoznacznie rysu- niedogodności dla młodego człowieka wy-
je się późniejsza (od 1989 roku) postawa nikające z odbywania przymusowej służby
elit Solidarności, jako nie mająca nic w wojskowej.
14
materii konstruktywnej wspólnego z pro- Homek, nr 2, Gdańsk 1983.
15
gramem tzw. Pierwszej (bądź sierpniowej) Homek, nr 36, 40, 41, Gdańsk 1989.
16
Solidarności. Zatem wizja stoczniowców Homek, nr 42, Gdańsk 1989.
17
walczących o Polskę kapitalistyczną, prze- LaBestia, nr XX, Gdańsk 1999.
18
bijająca choćby z obecnych podręczników W numerze 10-tym Acapelli, pole-
historii, jest całkowicie nieprawdziwa, na mika z krakowskim pismem Wolność i Po-
co dowodem są program Samorządnej Rze- kój dotyczyła artykułu redakcyjnego, któ-
czypospolitej, czy choćby żądania z bramy rego kulminacją było kontrowersyjne
Stoczni Gdańskiej, mające więcej wspólne- stwierdzenie "... i staniemy w gotowości
go z anarchosyndykalizmem niż tradeunio- obrony - aż do oddania życia - wartości
nizmem, nie wspominając już o jakiejkol- politycznych Zachodu...". Odpowiedź
wiek wersji liberalizmu. Piotrka Matczaka i Jarosława Urbańskie-
5
J. Muszyński, Anarchizm. Rzecz o nie- go, na tak kontrowersyjne z punktu widze-
ziszczalnej wolności, Warszawa 1982; A. nia pacyfisty stwierdzenie, była znacznie
Malinowski, Mit wolności. Szkice o anar- mniej patetyczna: "... "Wartości politycz-
chizmie, Warszawa 1983; Zdanie, nr 3 ne Zachodu" są dla nas wielką niewiadomą.
(1983), Warszawa 1983; Anarchia czy Trudno żebyśmy oddawali za nie życie,
wolność? [seria: Dialogi], Warszawa 1981. skoro nie mamy pewności czy jesteśmy w
6
Post, nr 4, Warszawa 1980. stanie oddać życie za samych siebie. Goto-
7
Post, nr 5, Warszawa 1980. wi jesteśmy na śmierć za parę damskich
8
Acapella, nr 14, [Sopot 1988], s. 8- majtek. Jedynie tyle."
H I S T O R I A

19
9; autor artykułu Lech "Lele" Przychodzki Acapella, nr 10, [Sopot 1988], s. 17
20
stał się w przyszłości jednym z współtwór- Acapella, nr 15, [Sopot 1988], s. 4.
ców Międzyanarchistycznej. 21 W połowie lat 90-tych Dariusz Mi-
9
Homek, nr 2, Gdańsk 1983. siuna opublikował w Mać Pariadce artykuł
10
Nasuwa się skojarzenie z losem syn- "Anarchia bez anarchizmu", w którym
dykalistów z Związku Syndykalistów Pol- przedstawił swoje aktualne zainteresowa-
skich, których, ze względu na wystąpienie nia - okultyzm Alistair'a Crowley'a i filo-
przez nich samodzielnie, jako 104. Bryga- zofię Timothy Leary'ego. Pozostał jak się
da ZSP podczas powstania warszawskiego, zdaje nonkonformistą, jednak jego teren za-

52
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

interesowań zmienił się z działalności spo- 12. 1989, [Sopot] 1989.


33
łecznej w prywatne doznania. Qqryq, nr 12, Warszawa 1988, s. 3;
22
W Na przełaj pod koniec lat 80-tych Qqryq nr 3, [Warszawa 1985], s. 9, Qqryq,
często znaleźć można było wiele artyku- nr 7, [Warszawa 1986], s. 7.
34
łów o anarchizmie, ekologii i kontrkultu- Qqryq, nr 15, Warszawa 1990, s.
rze. 28-30.
23 35
Wśród oferowanych przez ClassWar Pomarańczowa Alternatywa, nr 1,
sposobów były: zostać królową angielską, Wrocław 1981.
36
założyć ambasadę "od dawna zapomniane- Higiena, Gdańsk 1989.
37
go państwa - Estonii", zostać emerytem lub Przegięcie Pały, nr 2, Łódź 1988.
niepełnoletnim, zawierać średnio raz w ty- 38
Przegięcie Pały, nr 1, Łódź 1988.
godniu związek małżeński i się rozwodzić, 39
Przegięcie Pały, nr 8, Łódź 1989.
rozpocząć mobilny tryb życia w samocho- 40
Unsympatisches Bllatt aus Osteneu-
dzie z przyczepą i nie być nigdzie zamel- rope, [Łódź 1989].
dowanym albo ujawnić się jako szpieg ra- 41
Papier, nr 0, [Warszawa 1989].
dziecki i zostać deportowanym do Mo- 42
Tamże.
skwy. 43
Xerofeeria - polskie alternatywne pi-
24
http://www.okultura.art.pl sma artystyczne do 1993, Warszawa 1993,
25
Fraternite, nr 1, Warszawa 1989. s. 162.
26
R. L. Levasseur, Aż wszyscy będą 44
Szajba, nr 5, [Kożuchów 1989], s.
wolni, [Warszawa 1990]. 2-3.
27
Iskra, 1 (2), 1988, Kraków. 45
Tamże.
28
Iskra, 2 (3), 1988, Kraków. 46
Rozmowa odbyta przez autora z Ja-
29
Taką informację znaleźć można w nuszem Waluszko 17.09.1998 r.
tekście "od redakcji" w trzecim numerze 47
Rozmowa odbyta przez autora z Ja-
Spartakusa, jednak dotyczyć to może okre- nuszem Waluszko 29.09.1998 r.
su po lecie 1988 - wtedy to bowiem zosta- 48
Skalę zjawiska dobrze oddaje arty-
ła założona Międzymiastówka Anarchi- kuł Marka Trzebiatowskiego "Największa
styczna. kontrabanda środkowej Europy" opubliko-
30
Brak niestety dokładniejszych infor- wany w magazynie 30 dni, nr 5 (19) 2000,
macji na temat kim byli owi "działacze s. 64-71.
NSZZ Solidarność". Tytuł artykułu wska- 49
Nowe drukarnie powstawały często
zuje na grupę roboczą Komisji Krajowej. dzięki sprzętowi poligraficznemu "podzie-
Stanowiska zawiera między innymi postu- mia", nieuczciwie "sprywatyzowanemu"
lat tworzenia tajnych grup rejestrujących przez funkcjonariuszy MO i SB, lub samych
H I S T O R I A

prywatyzację i wiążące się z nimi nieuczci- podziemnych drukarzy, w ten sposób "od-
wości. Znalazł się tam także wniosek, aby najdujących się" w nowej rzeczywistości.
w celu uniknięcia sytuacji paradoksalnych
usunąć z funkcji reprezentacyjnych związ-
Fragmenty niepublikowanej pracy pod
ku zawodowego osoby będące aktualnie
pracodawcami.
tym samym tytułem, Gdańsk 2002
31
Biuletyn Informacyjny ZZF, nr 3, 23.
04. 1990, [Sopot] 1990. Ilustracje pochodzą ze zbiorów Poznań-
32
Biuletyn Informacyjny ZZF, nr 2, 10. skiej Biblioteki Anarchistycznej

53
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

REWOLUCJA WIDZIANA
Z KRONSZTADU
PIOTR CISZEWSKI

Rewolucja Październikowa 1917 cara kraj jawi się jako przeżarty ko-
roku oraz poprzedzające i następujące po rupcją, pełny prowokatorów i donosi-
niej wydarzenia to jeden z najbardziej cieli. Wszelkie odchylanie się od nor-
zmitologizowanych okresów historycz- my, ustanawianej przez interesownych
nych. Pomimo licznych publikacji w ję- oficerów i żandarmów jest srodze kara-
zyku polskim tonie on w odmętach pro- ne. Urzędnicy i dostojnicy są natomiast
pagandy, zarówno prawicowej, widzącej zwykle osobami ograniczonymi nie
w obaleniu caratu wszystko co najgorsze umiejącymi zrozumieć nieuchronności
jak i części lewicy, wybielającej działania przemian.
bolszewików. Stan ten może w pewnym Parczewski twierdzi wręcz że z po-
stopniu zmienić lektura "Pamiętników czątkiem rewolucji lutowej odczuwa
gubernatora Kronsztadu". ulgę, a upadek caratu go cieszy. Opisu-
Ich autor Tomasz Parczewski był na- je jak jako oficer został aresztowany, jed-
ocznym świadkiem wydarzeń jakie miały nak kładzie to w dużej mierze na karb
miejsce w latach 1917-1921 w Rosji, a bałaganu jaki zapanował w Kronszta-
w szczególności Kronsztadzie, będącym dzie. Wkrótce zostaje zresztą uwolnio-
bazą floty Bałtyckiej i miastem garnizo- ny przez swoich żołnierzy, którzy od-
nowym. Parczewski twierdzi że pomi- wdzięczają się w ten sposób za dobre
mo iż w roku 1917 był gubernatorem traktowanie. Opisuje przy tym również
reprezentującym rząd tymczasowy Kie- rozstrzelania, w tym gubernatora admi-
reńskiego, nie odegrał wielkiej roli po- rała Roberta Wirena oraz kilkudziesię-
litycznej i na większość wydarzeń pa- ciu innych osób. Nie dokonuje jednak
trzył z boku. Wydaje się to prawdą, gdyż oceny tego zdarzenia.
K S I Ą Ż K I

historia nie zapamiętała jego nazwiska i Parczewski skupia się natomiast na


do pewnego stopnia gwarantuje bez- politycznych rozgrywkach i zmianach,
stronność spostrzeżeń. które nastąpiły później. Dowiadujemy się
Autor swoja opowieść rozpoczyna między innymi że wśród sił rewolucyjnych
od czasów pierwszej wojny światowej, bolszewicy nie mają wcale większości, ale
kiedy to przybył do miasta jako oficer. najbardziej sprytnie starają się wykorzy-
Pierwsza część książki zadaje kłam pro- stać sytuację. Jednocześnie autor przyznaje
pagandzie o dobrym carze i tradycyjnej ze również wśród komunistów pojawiają
konserwatywnej Rosji. Władany przez się ludzie głęboko ideowi.

54
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

Parczewski nie szczędzi także kry- sta Piotrogrodu oraz zwolnienia więź-
tyki rządowi tymczasowemu. Większość niów politycznych ze stronnictw socjali-
ministrów z Aleksandrem Kiereńskim na stycznych. Zadaje to kłam panującej w
czele to dla niego nieudolni biurokracji niektórych kręgach lewicowej propagan-
potrafiący jedynie gadać, a nie wpro- dowej wersji historii, jakoby powstanie
wadzać realne zmiany społeczne. było aktem kontrrewolucyjnym., tym
"Pamiętniki gubernatora Kronszta- bardziej że jak podaje Parczewski wszel-
du" warto polecić również ze względu kie uchwały głosowano powszechnie na
na dokładny opis codziennego życia, wiecach robotników i marynarzy.
zwłaszcza już po rewolucji Październiko- Okazuje się, więc że to krwawa pa-
wej, kiedy to autor został zmuszony do cyfikacja Kronsztadu, która nastąpiła w
przeprowadzenia się do Petersburga. Pi- dniach 17-18 marca 1921 była aktem
sze on o drożyźnie i brakach zaopatrze- kontrrewolucyjnym. Ofiarami prześla-
nia, wymieniając nawet ceny poszczegól- dowań padli później marynarze z okrę-
nych artykułów oraz jak uderzyły przede tów, które jeszcze dwa lata wcześniej
wszystkim w ludzi pracy oraz chłopów. ostrzeliwały forty opanowane przez
Opisuje protesty robotnicze, gdy załogi zbuntowanych białych oficerów. Zna-
miały już dość rzucania haseł bez pokry- mienne jest że bolszewicki terror został
cia przez nowych władców zabierających wówczas obrócony przeciwko innym
jednocześnie autonomię i prawdziwy sa- grupom rewolucyjnym z których pro-
morząd robotniczy i pojawiające się paganda uczyniła tajnych agentów ar-
wówczas hasła "Niech komuniści od- mii białych i kontrrewolucjonistów.
dadzą władzę ludowi!". Tłumione były "Pamiętniki gubernatora Kronszta-
one nie mniej brutalnie niż za czasów du" są lekturą obowiązkową dla osób
carskich, a zbuntowane fabryki zamyka- interesującą się historią ruchów lewico-
no, skazując załogi na bezrobocie. wych, pomimo że nie znajdziemy w nich
Parczewski, pomimo że w okresie żadnych wyraźnych odniesień ide-
kiedy Kronsztad powstał przeciwko wła- owych, a może właśnie dlatego. Powin-
dzy Bolszewików nie przebywał już w ny też być przestrogą, że ze zmian spo-
mieście przywołuje to co działo się w łecznych i rewolucji potrafią korzystać
Petersburgu oraz relacje osób będących grupy, które z biegiem czasu okazują się
bezpośrednimi świadkami wydarzeń. wręcz kontrrewolucyjne i antydemokra-
K S I Ą Ż K I

Jego książka jako jedna z nielicznych na tyczne.


polskim rynku podaje między innymi
postulaty zbuntowanych marynarzy, Tomasz Parczewski, "Pamiętniki guber-
którzy domagali się miedzy innymi: taj- natora Kronsztadu", wydawnictwo
nych i demokratycznych wyborów do Mówią Wieki, 2006, s. 264.
rad; wolności słowa i prasy; wolności
zebrań i związków zawodowych; zwo- Za lewica.pl
łania bezpartyjnej konferencji robotni-
ków, krasnoarmiejców i marynarzy mia-

55
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

NOWOŚCI
WYDAWNICZE
Od czasu poprzedniego wydania blikowało "Pamiętniki gubernatora
Biuletynu na rynku wydawniczym po- Kronsztadu" Tomasza Parczewskiego.
jawiły się dwie nowe książki Noama Ta licząca 264 strony książka ostatni
Chomsky. W pierwszej z nich "Hege- raz drukowana była jeszcze przed
monia albo przetrwanie. Amerykań- wojną. Więcej o tej pozycji można
skie dążenie do globalnej dominacji" dowiedzieć się z recenzji zamieszczo-
Chomsky analizuje amerykańskie dą- nej w tym numerze Biuletynu.
żenie do globalnej supremacji, śledząc Ważnym wydarzeniem na anar-
agresywną realizację polityki amery- chistycznym rynku wydawniczym
kańskiego rządu, polityki mającej na było wydanie wspomnień jednego z
celu "całkowitą dominację" za wszelką założycieli przedwojennej Anarchi-
cenę. Książkę wydało w 2005 r. Stu- stycznej Federacji Polski. Z opóźnie-
dio Emka, ma ona 307 stron. Druga niem, ale bardzo dobrze opracowa-
pozycja wydawnictwa Axis, także z na książka Pawła Lwa Marka "Na
2005 r. nosi tytuł: "O naturze i języ- krawędzi życia. Wspomnienia anar-
ku" jest wyborem na który składają się chisty 1943 - 1944", ukazała się na-
trzy eseje i obszerny wywiad. kładem krakowskiego wydawnictwa
W ramach projektu "Anarchistycz- "Dąb".
ne archiwa" PBA, wspólnie z Oficyną Na tegorocznej Abramowszczyźnie
Trojka opublikowała książkę Piotra premierę miał obszerny zbiór tekstów
Kropotkina "Pomoc wzajemna jako "Anarchosyndykalizm. Strajki, po-
czynnik rozwoju", na którą poza tytu- wstania, rewolucje 1892 - 1990", któ-
łową pracą składają się teksty: "Pań- ry ukazał się dzięki finansowemu
stwo i jego rola historyczna" oraz "Ety- wsparciu Związku Zawodowego "Ini-
ka anarchistyczna". Lektura obowiąz- cjatywa Pracownicza".
WYDAWNICTWA

kowa dla anarchistów! W ramach serii "Anarchistyczne ar-


N O W O Ś C I

Nakładem krakowskiej Księgarni chiwa - Michał Bakunin" tworzonej


Akademickiej ukazała się praca Macie- przez
ja Chmielińskiego "Max Stirner. Jed- PBA ukazały się broszury historyczne:
nostka, społeczeństwo, państwo", w dwa szkice zmarłego niedawno Paula
której autor dokonał analizy filozofii Avrich "Bakunin i Stany Zjednoczo-
ojca anarchizmu indywidualistyczne- ne" w którym analizuje on mało zna-
go. ny epizod z biografii tego wielkiego
Wydawnictwo Mówią Wieki opu- rewolucjonisty oraz "Bakunin i Nie-

56
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

czajew" opisujący ważny rozdział z


życia Bakunina, przedstawiający fun-
damentalne zagadnienia rewolucyjnej
taktyki i moralności, z którymi rewo-
lucjoniści zmagają się po dziś dzień.
Po raz pierwszy opublikowana praca
Tomasza Olszewskiego "Bakunin i
Marks. Anatomia sporu w I Między-
narodówce" oraz samego Bakunina
"Anarchistyczne programy" zwierają-
ca pięć tekstów napisanych przez nie-
go w latach 1866 - 1868, w prostych i
konkretnych punktach przedstawiają
one podstawy anarchistycznej ideolo-
gii.
Wydawnictwo PBA wydało rów-
nież broszurę z pracę badacza myśli
ekonomicznej i społecznej Oskara Lan-
Maciej Chmieliński "Max Stirner. Jednost-
gego "Poglądy społeczne Edwarda
ka, społeczeństwo, państwo", Księgarnia
Abramowskiego" w której analizuje on Akademicka, Kraków 2006
poglądy Abramowskiego w zakresie
jego stosunku do państwa, roli etyki
podczas rewolucji, kooperatyzmu, so-
cjalizmu itd.
Oficyna "Trojka" w ramach rozpo-
czętej niedawno serii "Analizy" opubli-
kowała esej zmarłego kilka miesięcy
temu Murraya Bookchin "Anarchizm
społeczny czy anarchizm stylu życia?".
W tej samej serii ukazały się również
prace: Guya Debord "Komentarz do
Społeczeństwa spektaklu", w której
N O W O Ś C I

dokonuje on oceny rozwoju "spekta-


kularnego społeczeństwa" z perspek-
tywy 20 lat po ukazaniu się jego naj-
bardziej znanego dzieła "Społeczeń-
stwo spektaklu"; Larrego Gambone
"Czym jest anarchizm?" gdzie autor
Tomasz Parczewski, "Pamiętniki guberna-
prezentuje swoistą syntezę indywidu- tora Kronsztadu", Wydawnictwo "Mówią
alizmu i syndykalizmu oraz Sama Wieki", Warszawa 2006

57
BIULETYN POZNAŃSKIEJ

kalnego i w projektowaniu architek-


tury.
Nakładem Wydawnictwa "Inny
Świat" ukazały się: "Postanarchizm" to
zbiór tekstów przedstawiających łącze-
nie filozofii poststruktualistycznej z
klasycznym anarchizmem. Broszura
zawiera również teksty krytyczne wo-
bec nowej idei postanarchizmu.
"Przeciwnicy i piewcy faszyzmu w
literaturze europejskiej" autorstwa Re-
migiusza Kasprzyckiego w krótki acz
treściwy sposób przedstawia główne
watki krytyczne jak i chwalebne wo-
bec międzywojennego faszyzmu.
Oraz starsza, ale jeszcze nie pre-
zentowana na łamach Biuletynu, pra-
ca autorstwa Tomasza Sajewicza "Za-
pomniana wojna. Anarchiści w ruchu
Piotr Kropotkin "Pomoc wzajemna jako
czynnik rozwoju", Wydawnictwo PBA, oporu przeciw rządom Franco 1939-
Poznań 2006 1975". Jest to pierwsza w Polsce po-
zycja tak szeroko omawiająca działal-
Mbah, I.E. Igariwey "Anarchistyczna ność hiszpańskich anarchistów od za-
krytyka socjalizmu afrykańskiego" w kończenia wojny domowej w Hiszpa-
której dwójka afrykańskich anarchi- nii do śmierci dyktatora w 1975 roku.
stów analizuje w jaki sposób po odzy- Niezwykle interesujący tekst omawia
skaniu niepodległości, klasy rządzące niemal wszystkie działające w tym
afrykańskich krajów przebyły drogę od okresie grupy zbrojnego oporu, wsze-
eksperymentów z państwowym socja- lakie niuanse w emigracyjnym ruchu
lizmem, poprzez układy korupcyjne aż anarchistycznym oraz międzynarodo-
do reżimów wojskowych i narzucanych we wsparcie jakiego hiszpańskim anar-
WYDAWNICTWA

przez Międzynarodowy Fundusz Wa- chistom udzielali towarzysze z całego


N O W O Ś C I

lutowy programów ekonomicznych. świata.


Jeśli chodzi o broszury populary- To na pewno nie wszystkie, ale naj-
zatorskie wymienić należy nową edy- ważniejsze wydawnictwa, jakie ujrza-
cję "Wstępu do anarchizmu" oraz Ra- ły światło dzienne od ostatniego nu-
fała Górskiego "Przewodnik po demo- meru naszego Biuletynu.
kracji uczestniczącej", gdzie autor
przedstawia kilka modeli społecznej
partycypacji w pracach samorządu lo-

58
BIBLIOTEKI ANARCHISTYCZNEJ

INICJATYWY
BIBLIOTECZNE W SIECI
Wspólnymi siłami Oficyny Wydalniczej Bractwa "Trojka" i Poznańskiej
Biblioteki Anarchistycznej realizujemy projekt o nazwie "Anarchistycz-
ne Archiwa". Jego pierwszym etapem jest zaprezentowanie dorobku
klasyków myśli anarchistycznej. Stworzone zostały, ciągle aktualizo-
wane witryny internetowe, na których znaleźć można biografie, prze-
krojowe wybory prac, opracowania dotyczące zarówno wątków bio-
graficznych, jak i artykuły analizujące poglądy filozoficzne, zbiory zdjęć
i grafik oraz bibliografie dotyczące trzech wybitnych postaci anarchi-
zmu:

MICHAŁ BAKUNIN
Rosyjski myśliciel, rewolucjonista. Uznawany za jednego z ojców anar-
chizmu. Jeden z twórców radykalnego ruchu robotniczego, uczestnik
wielu rewolucji i powstań.
www.bakunin.prv.pl
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

EDWARD ABRAMOWSKI
Państwo było dla Abramowskiego wspólnotą narzuconą przemocą, która
prowadzi do ubezwłasnowolnienia obywateli, a rozszerzanie granic przy-
musu państwowego nie da się pogodzić z ideałami wolności.
www.abramowski.ir.pl
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
BIBLIOTEKA

PIOTR KROPOTKIN
Rosyjski uczony i rewolucjonista. Jego prace i działalność wywarły
ogromny wpływ na kształt ruchu anarchistycznego.
www.kropotkin.prv.pl

W ramach projektu wydawane są również książki i broszury.

59
Poznańska Biblioteka
Anarchistyczna
ul. Pułaskiego 21a, Poznań
(za salonem samochodowym)

Telefon: (0..61) 8484672


(czynny podczas dyżurów)
e - m a i l : biblioteka@rozbrat.org
http://biblioteka-poznanska.bzzz.net/

Adres korespondencyjny:
P.O. Box 5, 60-966 Poznań 31

Kontakt:
Archiwum: 0607992069 (Damian)
Wypożyczalnia: (0..61) 8237051 (Maciej
Hojak - w dni robocze od 8.00-15.00)

Oficyna Wydalnicza Bractwa


„Trojka”
Maciej Hojak, os.Czecha 17/8
61-287 Poznań

www.bractwotrojka.prv.pl