Vous êtes sur la page 1sur 19

IV Zlot Młodych Badaczy Kultury

17-18 m arca 2016 r. we Wrocławiu


Centrum Sztuk Użytkowych.
Centrum Innow acyjności
Akademii Sztuk Pięknych
im. E. Gepperta
ul. Traugutta 19/21

Jaka jakość? Igranie (z) jakości(ą)


we współczesnej humanistyce

pod redakcją
Michała Kasprzaka, Zofii Reznik, Celiny Strzeleckiej

w rzesień 2017 r.
wrocławskie Huby oraz
Przedm ieścia M ikołajskie i Oławskie
Wydawnictwo IV Zlot Młodych Badaczy Kultury
Redakcja: z zagadnieniem przewodnim
Michał Kasprzak
Zofia Reznik Jaka jakość? Igranie (z) jakości(ą)
Celina Strzelecka we współczesnej humanistyce

Recenzja: 17-18 marca 2016 r. we Wrocławiu


dr hab. Stefan Bednarek
dr hab. Daria Milecka Centrum Sztuk Użytkowych.
Centrum Innowacyjności,
Zdjęcia: ul. Traugutta 19-21, IV-V piętro,
Jagoda Kozon, Zofia Reznik, Sonia Sobiech Sala Audytoryjna z przyległościami
Korekta:
Michał Kasprzak, Celina Strzelecka
Strona internetowa:
Skład i edycja zdjęć: 9 zlotkultury.weebly.com, 9 facebook.com
Wojciech Bartosiewicz
Sprawstwo:
spółdzielczy samwydaw pozlotowy Doktoranckie Koło Naukowe przy Studiach
Współpraca wydawnicza: Nauk o Kulturze Uniwersytetu Wrocławskiego,
9 knokblog.wordpress.com (strona archiwalna),
Fundacja Wersja

®
9 facebook.com
9 wersja.org, 9 facebook.com
Przewodzący IV zlotowi:
Michał Kasprzak, Zofia Reznik,
Opublikowano na licencji Celina Strzelecka, Agnieszka Wieszaczewska

Creative Commons Opieka naukowa: dr hab. Renata Tańczuk


CC BY-NC-SA 4.0 Współpraca:
Katedra Mediacji Sztuki Akademii Sztuk
ISBN: 978-83-941523-4-5 Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu,
9 asp.wroc.pl, 9 facebook.com, 9 facebook.com
wrocławskie Huby oraz Przedmieścia
Mikołajskie i Oławskie 2017 r. Opieka ze strony Katedry Mediacji Sztuki:
Marcin Mierzicki, Ewa Zarzycka
Redakcja tomu dołożyła wszelkich starań, (Pracownia Otwarta), 9 facebook.com
by dotrzeć do wszystkich współuczestników
IV ZMBK, których twórczość zawarta została Opieka rachunkowa:
w niniejszym tomie, niestety nie zawsze Fundacja na Rzecz Studiów Europejskich FEPS
było to możliwe. Wobec tego ze wszech 9 feps.pl, 9 facebook.com
miar dążono do oddania dzieła w sposób
Patronat:
możliwie bezstronny.
Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej,
Instytut Historii Sztuki oraz Instytut
Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego
Fundacja na Rzecz Studiów Europejskich FEPS
Za pomoc w przygotowaniu publikacji
dziękujemy Tadeuszowi Mincerowi Stowarzyszenie Badaczy Popkultury i Edukacji
z Fundacji na Rzecz Studiów Europejskich. Popkulturowej Trickster

<\D
Koło Naukowe Doktorantów A K A D E M IA SZT U K P IĘKN YCH
przy Studiach Nauk o Kulturze IM. E U G E N IU SZ A G EPPERT A
Uniw ersytetu Wrocławskiego
W E W RO C ŁAW IU
Spis treści

1 Michał Kasprzak, Zofia Reznik


Wstęp, czyli dwugłos o w dwójnasób 8
pojmowanej jakości

2 Ewa Zarzycka
Między sztuką a nauką. 30
Mój mąż profesor Nauk o Ziemi - mówi mi że...

3 Antoni Płoszczyniec
Czy wartość jest jakością? 32
Uwagi ontoaksjologiczne

4 wystawa prac osób związanych


z Katedrą Mediacji Sztuki 43
Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu

5 Łukasz Michoń
O korzyściach płynących 60
z uznania człowieka kwantowego

6 Robert Kuśmirowski
wykład autotematyczny 77

7 Paula Wełyczko
Biografia naukowa jako literatura niepewna. 80
Życie, kultura, sztuka i antropologia

8 Małgorzata Rzerzycha-Myśliwy
ceramika użytkowa 97

9 Małgorzata Rzerzycha-Myśliwy
Szkło i ceramika użytkowa. 100
Naczynia a jakość doświadczania jedzenia

10 Paraperformance
Pepsi Cola 116

11 Martyna Friedla
Projekt R e//mix pytaniem 119
o jakość dokumentowania performansu
12 Marcin Mierzicki
prace wideo 131

13 Agnieszka Kiejziewicz
Pojęcie jakości w badaniach filmoznawczych
133
kontrowersje wokół oceny sztuki filmowej

14 OBRAZOWANIE
dokumentacja warsztatu 144
Roberta Kuśmirowskiego

15 Piotr Firych
Ocena jakości wydarzeń kulturalnych w Polsce. 151
Czy sukces festiwalu można zmierzyć?

16 Magdalena Ujma
warsztat krytyki artystycznej dla studentów 163
Katedry Mediacji Sztuki ASP we Wrocławiu

17 EINAWOZARBO
wystawa podsumowująca warsztaty OBRAZOWANIE 165

18 Celina Strzelecka
Wartość czasu jakościowego 1 7 7
w antropologii kulturowej

19 Anna Płotnicka
Jakość jako coś, czego nie widać, 1 9 2

w kontekście relacji Artysta-Odbiorca

20 Mać i Nać, Magdalena Kasprzak


przepisy na dania zlotowe 194

Skrócony program zlotu 203

Wytyczne wydawnicze 207


Celina Strzelecka
Uniwersytet Wrocławski

Wartość czasu jakościowego


w antropologii kulturowej

Wprowadzenie
Podstawą do om ówienia sposobów rozum ienia czasu w kontekście jakości
są dwie teo rie: socjologiczna koncepcja czasu społecznego Em ila Durk-
heim a oraz filozoficzne stanowisko H enriego Bergsona wobec czystego
trw ania. Obie z nich - będące w rzeczyw istości koncepcjam i czasu jak o ­
ściowego - wytyczają obszar i przedm iot badań etnologii i antropologii
kulturowej. Przedstaw iciele tej dyscypliny badając wielorakie jakości czasu
w różnych kulturach, czynią to z perspektywy synchronicznej i diachronicz-
nej. Koncentrując się na różnorodnych obyczajow ościach, pragną uchwy­
cić rytm pojedynczych zbiorowości, ich wyjątkową jakość czasu, ukrytą
w głębokiej strukturze życia społecznego. Zazwyczaj czynią to dokonując
wyboru metody między przeprowadzeniem analizy wzdłuż osi sym etrii
bądź osi diachronii.
Przykładem perspektywy synchronicznej w opisach jakości czasu są
badania Edwarda Halla. Amerykański antropolog w książce Taniec życia.
In n y wymiar czasu analizuje swoje doświadczenia zdobyte wśród Indian
Hopi i Nawaho. D ługoletnia obserw acja i uczestnictw o w wydarzeniach
z ich życia ujaw niła przyczynę niezgodności między różnorodnym i kultu­
rami. Była nią odm ienna jakość w doświadczeniu czasu kulturowego, która
jak się okazało, może być powodem konfliktów międzykulturowych.
Dalszą część artykułu m ożna odczytywać jako antropologiczną opowieść
prowadzoną głównie wzdłuż osi diachronii. W iodąca analiza przedstawia
jakościowo odm ienne sposoby rozum ienia czasu, którego doświadczanie
paradoksalnie ulega zm ianie wraz z jego upływem. Zaprezentowane przy­
kłady są nierzadko zaczerpnięte z klasycznych dzieł antropologicznych.
Zaznajam ianie czytelnika z kulturowymi jakościam i czasu rozpoczy­
nam od idei czasu podzielanej w kulturach plem iennych i starożytności,
które według Edmunda Leacha m ają charakter oscylacyjny. W dalszej części
artykułu przechodzę do społeczeństw a średniow iecznego, którego niekw e­
stionow anym badaczem względem podejścia do czasu je s t Aron Guriewicz.
N astępnie na podstawie tw órczości Jacques’a Le Goffa prezentuję jakość
czasu linearnego społeczeństw industrialnych. W m iędzyczasie wskazuję
także na przykład balijskiego kalendarza perm utacyjnego opisanego przez
Clifforda Geertza. Swój wywód kończę na postm odernistycznych sp ołe­
czeństw ach zachodnich i koncepcji czasu punktowego, w skazującego na
zm iany zachodzące w jakości czasu w XXI wieku.
Prezentacja tak wielu stanow isk daje szeroki obraz tego, czym w a n tro ­
pologii je s t czas jakościow y i jak ulegała zm ianom jego struktura wraz
z przem ianam i społeczno-kulturow ym i. Elżbieta Tarkowska uważa, że
większość zjawisk zachodzących w społeczeństw ie ma wymiar tem poralny,
a pojaw ienie się nowych fenom enów pociąga za sobą zm iany w podejściu
do czasu, przekształcając czasową organizację życia codziennego 1 . Jeśli
je s t to prawdą, to ukazana w artykule wiedza stanowi dane, na podstawie
których m ożna poczynić próbę prognozy kierunku zm ian w spółczesnych
społeczeństw . Refleksja nad tym, jak zm ienia się pojm owanie czasu, prowa­
dzi do odsłonięcia kluczowych zjawisk w spółczesności, wskazuje na prze­
m iany w społeczeństw ie ponowoczesnym, przem iany cyw ilizacyjne i jej
konsekw encje.

Czas jakościowy w socjologii i filozofii


Najbardziej obszerne pojęcie czasu jakościow ego wywodzi się z tradycji
badań Em ila Durkheima, który wraz z M arcelem M aussem w pracy O niektó­
rych pierwotnych formach klasyfikacji wskazał, iż takie kategorie jak czas
i przestrzeń m ają swoje źródło w społeczeństw ie 2 . Francuscy badacze prze­
ciwstawili pojęcie czasu społecznego (o charakterze zbiorowym) indywidu­
alnem u trwaniu (o charakterze jednostkow ym ) 3 . W socjologicznej koncep­
cji czasu społecznego Durkheima czas je s t żywiołem, który ukierunkowuje
działania i organizuje ludzkie zbiorowości na wielu płaszczyznach, a także
stanowi odzwierciedlenie ludzkiej świadomości. Jest więc nierozerw alny
z rytm ami życia społecznego. Dla francuskiego filozofa czas to katego­
ria społecznie tworzona i tw orząca, historycznie i kulturowo różnorodna.
Stanowi przede wszystkim fakt społeczny, a więc powszechny w danym
społeczeństw ie sposób postępow ania, niezależny od „jednostkow ych m ani­
fe sta cji”4 .

1 E. Tarkowska, Społeczeństwo różnych rytmów: przypadek Polski na tle tendencji globalnych,


[w:] Imponderabilia wielkiej zmiany, red. P. Sztompka, Warszawa-Kraków 1999, s. 351.
2 K. Wielecki, „Eta strana umierajet”. O upływie czasu w odczuciu człowieka starego, „Etnografia
Polska” 51, 1-2/2007, s. 50.
3 E. Durkheim, M. Mauss, O niektórych pierwotnych formach klasyfikacji, przeł. J. Szacki, [w:] M. Mauss,
Socjologia i antropologia, Warszawa 2001, s. 570.
4 E. Durkheim, Zasady metody socjologicznej, przeł. J. Szacki, Warszawa 2000, s. 41.
W ielość społeczeństw świata wpływa na różnorodność jakości, repre­
zentacji i znaczenia czasu, który wpływa na zachowanie poszczególnych
jednostek. Samo rozum ienie czasu - jako społecznie ukształtow anego,
intersubiektyw nego wytworu społecznego - ma charakter jakościowy.
Kategorię czasu społecznego precyzuje Elżbieta Tarkowska:

Na czas społeczny składają się wzory zachowań temporalnych i wyobra­


żenia czasu, czyli zjawisk takich, jak trwanie, przemijanie, zmiana,
następstwo. Czas społeczny jest czasem wspólnym dla zbiorowości, to
znaczy wytworzonym przez tę zbiorowość w procesie interakcji między
jej członkami; przeżyty, zinternalizowany, podzielany przez wszystkich
lub większość członków zbiorowości; obudowany normami i warto­
ściami; pełni funkcje poznawcze, komunikacyjne i regulacyjne; jest środ­
kiem budowania więzi społecznej i kształtowania się poczucia identyfi­
kacji grupowej5.

Powyższy cytat w skazuje, iż czas społeczny je s t traktow any jako w artość,


środek lub czynnik w spółtworzący relacje społeczne. W ten sposób rozu­
m iany czas nie ma charakteru ilościow ego, lecz jakościowy, je s t także
niejednolity, nieciągły, zawiera wiele różnych systemów. Może być odwra­
calny, linearny, cykliczny, spiralny, może się zatrzymywać lub przyspieszać 6 .
Kulturowo i społecznie zm ienny czas jakościow y je s t przeciwstawiany
czasowi ilościowem u, tożsam em u z czasem zegara i kalendarza, z czasem
fizycznym. Jolanta Rokoszowa przytacza w tym kontekście wypowiedź
krakowskiego fizyka, profesora Kacpra Zalewskiego: „Profesor zaczyna­
jąc wykład o czasie, podał następującą jego definicję: «Czas to je s t to, co
odm ierzają zegary», określając zegar jako «przyrząd do odm ierzania czasu»,
i zapewnił słuchaczy, że fizykom to w ystarcza”7 . Jednak hum aniści i bada­
cze społeczni nie zawsze uznają czas ilościowy za czas obiektywny. Wręcz
nawet określają go m ianem czasu sztucznego.
Tego typu podejście reprezentow ał m .in. Henri Bergson, wedle którego
abstrakcyjny czas fizyki stanowi nieobiektyw ny wymysł stworzony dla celów
praktycznych. Francuski filozof określa go jako czas ilościowy, ponieważ
rozbija się na chwile i dzieli na jednostki przestrzenne. Jak napisał Krzysztof
Pezdek, je s t to : „czas zobrazowany poprzez szereg nieruchom ych punktów
geom etrycznych”, który „pozbawiony je s t jakości”8 . Czas ilościowy (franc.
temps) to według Bergsona czas zgeometryzowany, który stanowi jedynie
sym boliczne przedstaw ienie czystego trw ania, czy też stawania się (franc.
la duree)9. Ten drugi, prawdziwy czas nie daje się zmierzyć, ponieważ je st
5 E. Tarkowska, Czas w życiu Polaków, Warszawa 1992, s. 23.
6 Taż, Czas w społeczeństwie, Wrocław 1987, s. 125.
7 J. Rokoszowa, Język, czas, milczenie, Kraków 1999, s. 15.
8 K. Pezdek, Elementy ujęć systemowych w twórczości Henryka Bergsona, Wrocław 2010, s. 57.
9 L. Kołakowski, Bergson, Warszawa 1997, s. 17.
jakościowy. Nie podlega on też podziałom. To fenom en subiektywny, indy­
widualne trw anie o charakterze jednostkow ym , w yłaniający się ze struktury
świadomości jed nostki 1 0 .
Bergson nie odnosił się co prawda w swojej koncepcji czasu jak o ścio ­
wego do struktury m entalności zbiorowości, lecz jedynie do indywiduum.
Jednak inne cechy trw ania są zgodne z w łaściw ościam i czasu społecznego
Durkheima. Proponuję więc przyjąć, iż kulturowy czas jakościow y znajduje
się pomiędzy kolektywnym czasem ilościowym a osobistym la duree. Oba
czasy francuski filozof porównuje w sposób w artościujący, twierdząc, że
trw anie je s t czasem właściwym, zaś jego uprzestrzennione pojmowanie
prowadzi do nieprawidłowego traktow ania czasu jako odrębnego, odosob­
nionego od ludzi żywiołu. Izolowanie czasu od człowieka prowadzi do b łęd ­
nego zrozum ienia obu bytów.

Synchroniczne badania czasu jakościowego


w antropologii kulturowej
A ntropologia kulturowa m inim alizuje ryzyko popełnienia błędu, o którym
pisał Bergson. W ram ach tejże dyscypliny badacze interesu ją się p o ję­
ciem czasu i wyobrażeniam i z nim związanym jako elem en tem kultury 1 1 .
Czas stanowi jeden z kluczowych w artości kształtujących życie jednostek,
dlatego w antropologicznych analizach je s t nieodłącznym składnikiem
badań nad człowiekiem.
Istotę relacji pomiędzy czasem a społeczeństw em podkreśla
m.in. Edward Hall, według którego „czas je st system em głębokim życia
kulturalnego, społecznego i osobistego. W zasadzie nic nie odbywa się poza
jakąś ramą czasową”1 2 . Każda kultura posiada w łasną ramę o odmiennym
kształcie, będącym swoistą, lecz niewartościowaną wobec postulatów rela­
tywizmu kulturowego, jakością. Świadomość ta pozwala mówić o różnych
jakościach czasu, reprezentowanych zarówno przez sąsiadujące, jak i odległe
wobec siebie kultury istniejące w danym m om encie. Uzmysłowienie sobie
tych różnic pomaga z rozwinięciu w sobie wrażliwości międzykulturowej.
Badania Halla pokazały, iż ignorowanie różnych jakości czasu prowa­
dzi do konfliktów międzykulturowych 1 3 . Przykładem napiętych stosunków
spowodowanych odm iennym pojm ow aniem czasu przez przedstawicieli

10 L. Koczanowicz, Polityka czasu. Dynamika tożsamości w postkomunistycznej Polsce, Wrocław 2009,


s. 130.
11 Zob. M. Szulakiewicz, Czas i to, co ludzkie. Szkice z chronozofii i kultury, Toruń 2011.
12 E. Hall, Taniec życia. Inny wymiar czasu, przeł. R. Nowakowski, Warszawa 1999, s. 9.
13 Kwestia konfliktów międzykulturowych wywołanych odmiennym podejściem do czasu jest często
poruszana w kontekście biznesu i opisywana w terminach polichroniczność i monochroniczność.
Pierwszy z nich opisuje zdolność do wykonywania wielu czynności naraz i elastycznego stosunku
do harmonogramu, zaś drugi odnosi się do kultur i jednostek wykonujących pewne czynności
w sekwencji liniowej, wedle ustalonego planu. [Zob. R. Gesteland, Różnice kulturowe a zachowania
w biznesie, przeł. H. Malarecka-Simbierowicz, Warszawa 2000, s. 58-67].
różnych kultur je s t sytuacja, którą Hall zaobserwował podczas badań te re ­
nowych przeprowadzonych w latach 1933-1937. Amerykański antropolog
pełnił rolę zarządcy w rezerwacie Indian, z którym i pracował przy budowie
zapór i wytyczaniu dróg.
Okazało się, że czas Hopi, czas Nawaho oraz czas am erykańskiej biu ro­
kracji to trzy odm ienne systemy, które trudno je s t ze sobą w zajem nie skoor­
dynować. Nawahowie poprzez silną identyfikację z efektam i swojej pracy
woleli pracować pełny m iesiąc14. Jednak m otyw ację do pracy odbierały im
rządowe programy w ybiegające w przyszłość o 20 lat. Indianie, dla których
przyszłość była nierealna, traktow ali propozycje adm inistracji am erykań­
skiej jako niedorzeczność. Tym czasem Hopi w oleli pracę przy zaporach
dzielić na m niejsze segm enty, ponieważ w ich zwyczaju część dnia pośw ię­
cano na uprawę pól15. Jest to sprzeczne z m entalnością angloam erykańską,
gdzie dąży się do wykonywania projektów bez większych pauz.
Badania Halla pokazują, że nawet w stosunkowo niew ielkiej przestrzeni
może dojść do styku różnych jakości czasu, zaś wypracowanie wspólnego
pola do skutecznej kom unikacji je s t niemożliwe bez w zajem nego pozna­
nia i zrozum ienia struktur czasowych. Jest to szczególnie istotne w czasach
rozwoju transportu, który umożliwił coraz szybsze, a w związku z tym coraz
częstsze kontakty międzykulturowe. Praktyczne zastosow anie tej wiedzy
służy szczególnie często w neg ocjacjach biznesowych.

Wahadłowa jakość czasu


W oglądzie etnologów znajdują się również kultury zam ierzchłe, dla
których jakość czasu je s t cechą zm ienną. Zainteresow anie dawnymi sposo­
bam i konceptualizacji czasu wykazał Edmund Leach. Brytyjski antropolog
społeczny w 1961 roku wydał dwa krótkie eseje, które wywarły znaczący
wpływ na podejście do tem atyki czasu w antropologii sp ołecznej16. Czer­
piąc z dorobku Durkheima, korzystając przy tym z teorii struktury obrzę­
dów przejścia Arnolda van Gennepa, Leach opracował wahadłową koncep­
cję czasu, która określała stosunek do czasu w kulturach plem iennych. Jego
strukturalistyczne analizy dotyczyły również konceptualizacji czasu wśród
starożytnych Greków i skoncentrow ane były wokół opozycji binarnych.
W pierwszym ze w spom nianych esejów Cronus and Chronos brytyjski
antropolog zanalizow ał m itologiczne szczegóły dotyczące tytana Kronosa,
powiązanego z ideą czasu jako drgania, ciągłego przem ieszczenia tam
i z powrotem między takim i opozycjami jak np. narodziny - śm ierć, poły­
kanie - w ym iotowanie, o jciec - matka. Leach twierdzi, że nie je st to m it

14 E. Hall, Taniec życia..., s. 38.


15 Tamże, s. 39-40.
16 E. Leach, Two Essays concerning the SymbolicRepresentation o f Time, [w:] tegoż, Rethinking Anthro-
pology, London 1961, s. 124-136.
0 stworzeniu świata, a o stworzeniu czasu, rozpoczęciu stwarzania się.
Ponadto w wielu innych m itach greckiej kosm ogonii mamy do czynienia
z tego typu odwróceniam i, które w efekcie wyrażały charakterystyczne dla
starożytnej Grecji pojęcie czasowości. Leach w ysunął tezę, iż starożytni
Grecy przeważnie postrzegali przebieg czasowy na wzór zygzaka.
Podobnie w drugim eseju Time and False Noses badacz przedstawił
model czasu naprzem iennego, pełnego powtórzeń, m ającego jednak tym
razem m iejsce u społeczności plem iennych. Swoje analizy oparł na sch e­
m acie rytuałów przejścia pomiędzy profanum, kiedy czas idzie do przodu,
1 sacrum, kiedy czas idzie do tyłu. Ten wahadłowy obraz czasu powoduje,
iż sekw encja zdarzeń je st ciągiem zm ienności, pow tarzających się przeci­
wieństw. Leach tłum aczy, że nasze najbardziej podstawowe doświadczenie
upływu czasu opiera się na obserw acji następujących zm ian: dzień - noc,
lato - zima, gorąco - zim no, w ilgotność - suchość, susza - powódź, młody
- stary, życie - śm ierć. Doświadczenia te narzucały specyficzną w izję czasu
wśród dawnych społeczności.
Celem obu artykułów napisanych przez brytyjskiego badacza było w ska­
zanie nowej jakości czasu, która nie je st nieprzerwanie trw ającym ciągiem ,
poruszającym się w jednym kierunku bądź też po obrębie koła. Wręcz prze­
ciwnie - je s t doświadczany jako coś nieciągłego. N aprzem ienne w ahania
między opozycjam i tworzą na wykresie linię m ającą kształt zygzaka. Według
Leacha tego typu konceptualizacja czasu je s t jedną z najbardziej podstawo­
wych wśród społeczeństw archaicznych 1 7 .

Czas zdarzeniowy
Charakter pierwotnych systemów orien tacji w czasie, w odróżnieniu od
ciągłego charakteru m atem atycznych systemów kalendarzowych, okre­
śla się także jako zdarzeniowy. Oznacza to, iż zdarzenie je s t podstawową
kategorią strukturalizacji w system ach pierwotnych. Czas oparty na zdarze­
niach odnosi się do czynności codziennych i wydarzeń życia codziennego.
Owe „zdarzenia” w pierwotnych system ach są zaczerpnięte ze sfery zjawisk
przyrodniczych, gospodarczych, społeczno-kulturow ych. Jednak muszą to
być wydarzenia ważne, liczące się w życiu grupy 1 8 . W zdarzeniowym czasie
jakościow ym jednostki posługują się jednocześnie kilkom a skalami o rien ­
ta cji w czasie, czego konsekw encją je s t w ielość czasów 1 9 .
Przykładem wielopunktowej koncepcji czasu je st balijski system kalen ­
darzowy (nazwany przez Clifforda Geertza kalendarzem perm utacyjnym )

17 Teoria czasu zarysowanego przez ruch wahadła stanowi alternatywę wobec czasu cyklicznego,
utożsamianego zazwyczaj z kulturami magicznymi. Cykliczna koncepcja czasu jest jednak na tyle
oczywista, iż została wniniejszym artykule pominięta. W razie konieczności uzupełnienia tych tre­
ści odsyłam do książki M. Eliadego, Sacrum, mit, historia, przeł. A. Tatarkiewicz, Warszawa 1974.
18 E. Tarkowska, Czas w społeczeństwie..., s. 30.
19 Tamże.
oparty na interakcjach dziesięciu cykli złożonych z dni. Są one od siebie
niezależne i różnią się pod względem długości (liczby dni). Każdy dzień
w każdym cyklu ma swoją nazwę, a także praktyczne oraz kulturowe znacze­
nie. W szystkie cykle biegną rów nocześnie, zaś powtarzanie się zestaw ień
dni z poszczególnych cykli tworzy super cykle. M ają one duże znaczenie
społeczne i odzw ierciedlają samą strukturę rzeczyw istości Balijczyków20.
O kalendarzu perm utacyjnym Geertz pisze w następujący sposób:

Taki kalendarz nie służy do pomiaru tem pa upływu czasu, lecz do usta­
lania punktu w czasie, jest on przystosowany do wyróżniania i klasyfi­
kowania odrębnych, samowystarczająch cząsteczek czasu - dni. Cykle
i supercykle są nieskończone, niepoliczalne, nie opierają się na żadnych
stałych punktach odniesienia i brak im punktu kulminacyjnego. Kalen­
darz permutacyjny ma niezwykle szeroki wachlarz zastosowań. Balij-
czycy posługują się nim praktycznie we wszystkich aspektach życia,
można według niego określić daty wszystkich świąt21.

Czas na Bali ma charakter punktowy, co wpływa na życie społeczne B a lij­


czyków, które nie je s t bezładem , lecz jakościow o uporządkowanym zbiorem .
Składa się z ograniczonej liczby ustalonych następstw , podobnie jak czas,
który je s t podzielony na poszczególne dni.
Czas wydarzeniowy i oscylacyjny, a także czas cykliczny, kojarzone
z kulturam i plem iennym i, są m etaforycznie reprezentow ane przez n a stę ­
pujące figury geom etryczne: punkt, zygzak i okrąg. Poprzedzają one m yśle­
nie o czasie jako linii, wręcz stawia się je w opozycji do czasu linearnego,
którego w ektor skierowany je s t w jedną stronę - ku przyszłości. Należy
jednak m ieć na uwadze, że różne jakości czasu, czyli odm ienne ramy kultury
reprezentow ane przez w ym ienione figury, są podatne na w artościow anie.
Przechodząc przykładowo od czasu opartego na zdarzeniach do linearnego
czasu zegarowego, nakreśla się kierunek rozwoju „od niew ielkich społecz­
ności, budowanych na konkretnych relacjach społecznych i wiedzy prak­
tycznej, do dużych społeczeństw, zasadzanych na abstrakcyjnym system ie
prawnym i abstrakcyjnej wiedzy, powstałej na fundam encie logiki i nauki”22.
W tego typu m yśleniu tkwi echo ew olucjonizm u.

Nowa jakość czasu linearnego


Chrześcijaństw o stanow iło główną przyczynę przejścia od cyklicznej bądź
wahadłowej koncepcji czasu do jej linearnego wariantu. Rozpowszech­
nienie nauk kościelnych doprowadziło w średniowieczu do rozciągnięcia

20 C. Geertz, Interpretacja kultur. Wybrane eseje, przeł. M. Piechaczek, Kraków 2005, s.433-434.
21 Tamże, s. 434-435.
22 T. H. Eriksen, Tyrania chwili. Szybko i wolny płynący czas w erze informacji, przeł. G. Sokół, War­
szawa 2003, s. 67-68.
czasu w linię, będącą konsekw encją zawartych w Biblii węzłowych punktów
w czasie zlokalizowanych w przeszłości (stw orzenie świata) i w przyszłości
(paruzja)23. Już w judaizm ie czas stanow ił jednokierunkowy, niecykliczny
proces, „którego początkiem było stworzenie świata, a zw ieńczeniem -
tryum f narodu wybranego, poprzez dojście do Ziemi O biecanej i przyjście
długo oczekiwanego M esjasza”24. W ten sposób doszło do ukształtow a­
nia się czasu ciągłego i kontrolow anego przez wolę Boga. W m niem aniu
Germano Pattaro figura linii skonstruowana jako nieprzerwane następstw o
chwil najlepiej obrazuje czas Nowego Testam entu25. Na tej linii doczesność
ludzkiego życia stanow ił coś bezwartościowego i kruchego. W ch rześcijań ­
skiej koncepcji teraźniejszość liczyła się jedynie jako czas zasługi, zaskar­
biania sobie zbaw ienia, zaś czas ludzki skierowany był ku w artościom tran -
scendentnym 26.
W średniowieczu wytworzyła się nowa jakość czasu - niepom ierna,
ponieważ stanow iła w łasność Stwórcy. N aruszeniem tej w łasności była
lichwa. Pieniądz, który nieustanie produkował pieniądz traktow ano jako
pom nażanie czasu, boskiego tworu. Czas, który upływał między pożyczką,
a m om entem jego zwrotu wraz z procentem nie należał w rzeczyw istości do
ludzi. Lichwiarz, sprzedając rzecz, która nie należy do niego, je st złodzie­
jem boskiego dobra27. Odsetki od kredytu były zabronione już w Starym
T estam encie28. Rękopis z X III wieku, przechowywany w paryskiej Bibliotece
Narodowej, ujm uje postać lichwiarza w następujący sposób:

Lichwiarze grzeszą przeciw naturze chcąc rozmnażać pieniądze z pienię­


dzy, tak jak koń płodzi konia, a muł muła. Nadto lichwiarze są złodziejami,
ponieważ sprzedają czas, który do nich nie należy, a sprzedawać cudzą
rzecz bez zgody właściciela jest złodziejstwem. Co więcej, oni sprzedają
jedynie oczekiwanie na pieniądze, to znaczy czas, sprzedają dni i noce.
W rezultacie sprzedają światło i odpoczynek. Nie byłoby więc sprawiedli­
wie, żeby czekało ich światło i wieczny odpoczynek29.

Jednak od X II do X IV wieku w Europie następuje zasadnicza przem iana: czas


kupca zaczyna dominować nad dotychczasowym porządkiem czasowym.

23 A. Guriewicz, Cóż to jest czas?, [w:] tegoż, Kategorie kultury średniowiecznej, przeł. J. Dancygier,
Warszawa 1976, s. 95-155.
24 P. Bobrowiec, Czas polityczny po rewolucji. Czas w polskim dyskursie politycznym po 1989 roku, Kra­
ków 2013, s. 51.
25
25 G. Pattaro, Pojmowanie czasu w chrześcijaństwie, przeł. B. Chwedeńczuk, [w:] Czas w kulturze, red.
A. Zajączkowski, Warszawa 1988, s. 295.
26 J. A. Drob, Czas kościoła i czas polityka w kulturze nowożytnej Europy, „Przegląd Historyczny”,
2/1986, s. 148.
27 J. Le Goff, Sakiewka i życie. Gospodarka i religia w średniowieczu, przeł. H. Zaremska, Gdańsk 1995,
s. 48-49.
28 Tamże, s. 26.
29 Cyt. za: tamże, s. 51.
Dawny tzw. czas kościoła odgrywa coraz m niejszą wagę w życiu społecz­
nym, gdzie zaczyna dominować klasa kupców i rzemieślników, dla których
istotny był czas m ierzony dokładnie przez zegary m iejskie 3 0 . W ten sposób
pow staje czas świecki, o nowym znaczeniu. Jego jakościow ą przemianę
doskonale ujm uje M ichaił B ach tin słowami: „kosmos zaczyna poruszać się
już nie z dołu ku górze, ku doskonałości, ale do przodu, po horyzontalnej
linii czasu z przeszłości w przyszłość”3 1 . Jest to więc nadal czas linearny,
z tym że jego oś wskazuje odm ienny kierunek.
W efekcie rozkwita życie m iejskie, powstają coraz bardziej złożone
społeczności. K ształtuje się nowy podział - na czas pracy i czas odpoczynku.
Czas staje się m ierzalny i obiektywizuje się, je s t obiektem handlu, na nim
opierają się pożyczki i kredyty. Rozum ienie czasu nie jako ciągu wydarzeń,
lecz jako szeregu godzin, m inut i sekund powoduje autom atyczne liczenie
się z czasem i oszczędzanie go. Czas - podzielony na w ypełnione ludzkimi
działaniam i, równe i niezróżnicow ane jednostki - stał się dobrem gospo­
darczym, które m ożna było rozdzielać, zużywać lub oszczędzać 3 2 . U progu
renesansu czas był równoznaczny z cennym tow arem (czas to pieniądz),
miarą wszystkich rzeczy, zaś jego trw onienie stało się występkiem.
Tego typu represjonujący model czasu okazał się być skutecznym
narzędziem w zarządzaniu i organizacji pracy 3 3 . Zegar publiczny w ybijając
morderczy rytm pracy, przeistoczył się w istotne narzędzie klasowe, urzą­
dzenie ekonom icznej, społecznej i politycznej dom inacji kupców 3 4 . Coraz
bardziej skrupulatne liczenie czasu doprowadziło do przyspieszenia tem pa
życia, które było związane z ukształtow aniem się specyficznego m yślenia
o świecie, a w konsekw encji nowych sposobów zarządzania czasem .

Współczesna jakość czasu punktowego


Już Marks uważał, że czas je s t atrakcyjną w artością w ym ienną, która um oż­
liwia przełożenie wszelkiej pracy, w tym wytw arzania dóbr, na pieniądze 3 5 .
Utożsam ianie czasu z produktem w spółcześnie określa się utowarowieniem
czasu 3 6 . Rozumiana w te n sposób tem poralność mierzy się m iarą w artości
towaru, do którego przystaje, czego pochodną są słowa Benjam ina Fran-
klina „czas to pieniądz”. Pieniądz i szybkość stały się dom eną w produk­

30 J. Le Goff, Czas kościoła i czas kupca, przeł. A. Frybes, [w:] Czas w kulturze., s. 331-356.
31 M. Bachtin, Twórczość Franciszka Rabelais’g o a kultura ludowa średniowiecza i renesansu, przeł.
A. i A. Goreniowie, Kraków 1975, s. 496.
32 B. Adam, Czas, Warszawa 2010, s. 134.
33 M. Trybulec, Nowe media a kulturowe doświadczenie czasu. Uwagi krytyczne na marginesie teorii
akceleracji czasu, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin-Polonia” 34, 2009, s. 9.
34 J. Le Goff: Czas..., s. 331-356.
35
35 J. Kopka, Czas a moralność. Od filozoficznych do socjologicznych koncepcji czasu, „Acta Universitatis
Lodziensis. Folia Sociologica” 40, 2012, s. 42.
36 A. Appadurai, Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, przeł. Z. Pucek, Kraków
2005, s. 119.
cji, handlu i usługach, gdzie punktualność, dokładność i precyzja czasowa
zaczęła przynosić zyski. W efekcie zaczęto kupować i sprzedawać czas wedle
różnych stawek37.
Jednak w spółczesna jakość czasu nabrała charakteru nie tylko ekono­
m icznego, ale i utylitarnego, czego egzem plifikacją je s t tayloryzacja
procesu produkcji - obecnie stosow ana we wszystkich innych dziedzi­
nach ludzkiego życia. Podział produkcji na najm niejsze i bardziej wydajne
jednostki spowodował, że choć podnoszona je s t produktywność pracy, to
poszczególne osoby zatrudnione w fabrykach są wyspecjalizowane jedynie
w konkretnych rutynowych czynnościach, stając się jedynie dodatkiem do
maszyny.
Proces tayloryzacji wyszedł poza obszar ceglanych m anufaktur
i w spółcześnie objął wiele aspektów życia ludzkiego, które uległy sp ecjali­
zacji i fragm entyzacji38. Doszło do swoistej tayloryzacji czasu prowadzącej
do w szechobecnego przyspieszenia życia. W dodatku przyrost inform acji
i bezm iar możliwości wywołał poczucie ciągłego braku czasu39. Transfor­
m acja życia społecznego, polegająca w dużej mierze na pogłębieniu zjaw i­
ska akceleracji czasu, w skrajnym punkcie m ocy doprowadziła społeczeń­
stwa zachodnie do deprywacji sensorycznej40. M ówienie „o despotycznej
roli czasu we w spółczesnej cyw ilizacji” stało się wręcz charakterystycznym
elem entem kultury społeczeństw nowożytnych41. W obronie przed neg a­
tywnymi konsekw encjam i akceleracji czasu pow stała idea slow life i nurt
ekologii czasu42.
Zwiększenie tem pa życia do granic możliwości idzie w parze z rozwo­
jem nowych technologii. W efekcie następuje zm iana jakości czasu na
poziom ie strukturalnym , na którą w skazuje m nogość teorii. Według
Thom asa Eriksena czas stał się wieloliniow y i sfragmentyzowany. Uważa on,
iż styl m yślenia naszego społeczeństw a „mniej przypomina ścisłe, logiczne
i liniowe m yślenie charakterystyczne dla społeczeństw a przemysłowego,
a bardziej w olnoskojarzeniow e, poetyckie, m etaforyczne m yślenie, jakie
cechow ało wiele społeczeństw nienow oczesnych”43. W dodatku według
Eriksena ostateczną konsekw encją przyspieszenia będzie anulowanie czasu
rozum ianego jako trw anie (uważanego przecież przez Bergsona za jedyny
właściwy czas). Czas, który wciąż ulega coraz drobniejszej fragm entyzacji,

37 J. Kopka, Czas a moralność..., s. 38-42.


38 Przykładowo życie rodzinne odchodzi od rozwoju linearnego. Zob. P. Bobrowiec, Czas polityczny
po rewolucji..., s. 154.
39 T. H. Eriksen, Tyrania chwili... , s. 221.
40 P. Virilio, Open Sky, London 1995.
41 E. Tarkowska, Czas w społeczeństwie..., s. 62.
42 E. Kosmicki, Ekologia czasu jako wyzwanie dla współczesności. Próba ogólnego spojrzenia na czas,
gospodarkę i społeczeństwo, „Ekonomia i Środowisko” 1, 2003, s. 7-24.
43 T. H. Eriksen, Tyrania chwili..., s. 155.
w ostateczn ości będzie składał się z niepowiązanych ze sobą, bezw ym iaro­
wych chwil (punktów)44.
Podobną koncepcję przedstawia Zygmunt Baum an, wedle którego czas
społeczności przestaje płynąć zgodnie ze znanymi m odelam i czasu cyklicz­
nego i czasu linearnego, stając się tym co M ichel M affesoli nazywa czasem
puentylistycznym 45. Również Arjun Appadurai określa w spółczesne struk­
tury czasu polirytm icznym i46, D aniel M altz wielocelowym i47, zaś David
Harvey skompresowanymi48. Tego typu tem poralność cechuje brak ciąg ło ­
ści i związku pomiędzy poszczególnym i punktam i: m om entam i życia, które
stają się chw ilami na wieki49.
Ponadto na szczególne cechy m etam orfozy związane z jakością w spół­
czesnego czasu w interesu jący sposób wskazuje M arcin Trybulec:

Współczesne środki komunikacji nie tylko wpłynęły na przyspieszenie


czasu, ale spowodowały, że ich użytkownicy wyrwani zostali ze „swoj­
skiego” czasu monochronicznego i wrzuceni w obcy im kontekst polichro-
niczny. Zmiana, jaka zachodzi w sposobie odczuwania czasu, nie jest więc
tylko ilościowa (w znaczeniu przyspieszenia), ale ma naturę jakościową
(strukturalną). Nie polega jedynie na przyspieszeniu czasu, ale na istot­
nej zmianie sposobu jego doświadczania50.

Polski medioznawca określa stosunek do czasu w różnych kulturach za


pom ocą dwóch pojęć zaczerpniętych od Edwarda Halla: m o n o c h r o n ic z -
n o ś ć i p o lic h r o n ic z n o ś ć 51. Pierwszy z tych term inów charakteryzuje
kultury m ające skłonność do wykonywania czynności sekw encyjnie, prze­
strzegając przy tym ściśle harmonogramów. Za to drugi - będący w kon tra­
ście - ujm uje kultury, dla których punktualność je s t sprawą drugorzędną.
Dla osób pochodzących z kultur polichronicznych dużo w ażniejsze są in te ­
rakcje międzyludzkie, zaś podejście do punktualności i harm onogram ów
je st elastyczne.
Jednak klarowny model w yróżniający polichroniczność i m onochro-
niczność ulega zatarciu. Trybulec sugeruje, że osoby wychowane w kręgu
kulturowym, w którym czynności w ykonuje się sekw encyjnie - w sposób
zaplanowany i poddany harm onogram om - mogą czuć się zagubione

44 M. Trybulec, Nowe media a kulturowe..., s. 11.


45 Z. Bauman, Konsumowanie życia, Kraków 2009, s. 40.
46 A. Appadurai, Nowoczesność bez granic...
47 D. N. Maltz, Primitive Time Reckoning as a Symbolic System, „Cornell Journal of Social Rela-
tions” 3, 2/1968, s. 86.
48 D. Harvey, The Condition o f Postmodernity. An Enąuiry into the Origins o f Cultural Change, Massa-
chusetts-Oxford 1990.
49 Z. Bauman, Konsumowanie życia... , s. 39.
50 M. Trybulec, Nowe media a kulturowe..., s.17.
51 E. Hall, Taniec życia...
w czasach nowych technologii takich jak intern et. M ożna dywagować nad
dalszymi konsekw encjam i zm iany zachodzącej na naszych oczach, jednak
trudno zaprzeczyć, że doszło do swoistego rozszczepienia bądź rozpłynięcia
linii czasu. Mówi się wręcz, że w nowej jakości czasu, przybierającej postać
rozproszonej zadaniowości, narodziło się wiele nowych zjawisk, które u n ie­
w ażniają czas, jak karty kredytowe52.
Czas polirytm iczny, punktowy czy też zdarzeniowy - utożsam iany
z kulturami plem iennym i i w artościow any pozytywnie poprzez m yślenie
w kategorii m itu szlachetnego dzikusa - powrócił. Nabrał on jednak nowej
jakości ocenianej przeważnie negatyw nie jako czas zniew alający z powodu
prędkości, narzucanej człowiekowi, który je s t ograniczony własnymi m ożli­
wościami fizycznymi i sensorycznym i, a co za tym idzie - trudno je s t mu
nadążyć za nowym rytm em i tem pem życia. Owa przem iana je s t najlepszym
przykładem na to, że postrzeganie i odczuwanie czasu rozum ianego jako
zjawisko społeczne ulega m odyfikacjom wraz z przem ianam i kulturowymi.

Zakończenie
Czas społeczny zwany jakościow ym ulega jakościowym przem ianom .
Owe przeobrażenia m ają różnorodne oblicza. Pierwszym, zaprezentow a­
nym w artykule je s t czas wahadłowy, którego geom etryczną m etaforą je s t
zygzak. Tego typu konceptualizacja czasu zachodzi - według Leacha - wśród
społeczności plem iennych i m ieszkańców starożytnej Grecji. Znacznie
bardziej powszechne są jednak koncepcje dotyczące cyklicznego charakteru
czasu w tam tym okresie. Z uwagi jednak na ich popularność, nie zostały
przedstawione w niniejszym tekście.
Wraz z poszerzeniem wpływów chrześcijaństw a zm ieniła się jakość
czasu społecznego, którego sym bolicznym obrazow aniem stała się linia
(początkowo skierowana w pozycji wertykalnej - z ziem i ku niebu). Wraz
z laicyzacją społeczeństw i rozw ijającą się klasą kupców linia obróciła się
w pozycję horyzontalną - od przeszłości do przyszłości przez teraźniejszość
człowieka żyjącego na ziem i. Zdawać by się m ogło, że linearna koncepcja
czasu, za pom ocą m .in. teorii ew olucji, przeistoczyła się w - posługując się
term inologią Brunona Latoura - czarną skrzynkę, uznawaną za niezaprze­
czalny fakt53.
O statnim i czasy obserw ujem y jednak w ysiłek dem ontażu, który został
podjęty w chwili przełom u technologicznego i inform acyjnego dokona­
nego za sprawą nowych środków kom unikacji, takich jak intern et. Jesteśm y
świadkami zm ian jakości czasu społecznego: przyspieszenia, fragm enty-
zacji i spłaszczenia poczucia czasu do bezwymiarowych punktów. N astę­

52
52 A. Appadurai, Nowoczesność bez granic..., s. 10.
53
53 Ł. Afeltowicz, Modele, artefakty, kolektywy, Praktyka badawcza w perspektywie współczesnych stu­
diów nad nauką, Toruń 2012, s. 95.
puje redukcja czasu tożsam a z unicestw ieniem bergsonow skiego trwania.
Pojęcie czasu linearnego zaczyna się dezaktualizować. Na jego m iejscu
pojaw iają się takie określenia jak: czas puentylistyczny, punktowy, poliryt-
miczny, wielocelowy, skompresowany, wieloliniow y i sfragmentaryzowany.
O kreślenia te wskazują na zachodzące przem iany cyw ilizacyjne.

Bibliografia
Adam B., Czas, Sic!: Warszawa 2010.
Afeltowicz Ł., Modele, artefakty, kolektywy: Praktyka badawcza w perspektywie współczesnych,
Wyd. Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika: Toruń 2012.
Appadurai A., Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, przeł. Z. Pucek,
Universitas: Kraków 2005.
Bachtin M., Twórczość Franciszka Rabelais’g o a kultura ludowa średniowiecza i renesansu,
przeł. A. Goreń, Wyd. Literackie: Kraków 1975.
Bauman Z., Konsumowanie życia, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego: Kraków 2009.
Bobrowiec P., Czas polityczny po rewolicji: Czas w polskim dyskursie politycznym po 1989 roku,
Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego: Kraków 2013.
Drob J. A., Czas kościoła i czas polityka w kulturze nowożytnej Europy, „Przegląd Historyczny”,
2/1986.
Durkheim E., Mauss M., O niektórych pierwotnych formach klasyfikacji, przeł. J. Szacki,
[w:] M. Mauss, Socjologia i antropologia, KR: Warszawa 2001.
Durkheim E., Zasady metody socjologicznej, przeł. J. Szacki, Wyd. Naukowe PWN: Warszawa 2000.
Eliade M., Sacrum, mit, historia, przeł. A. Tatarkiewicz, Państwowy Instytut Wydawniczy:
Warszawa 1974.
Eriksen T. H., Tyrania chwili. Szybko i wolny płynący czas w erze informacji, przeł. G. Sokół,
Państwowy Instytut Wydawniczy: Warszawa 2003.
Geertz C., Interpretacja kultur. Wybrane eseje, przeł. M. M. Piechaczek, Wyd. Uniwersytetu
Jagiellońskiego: Kraków 2005.
Gesteland R., Różnice kulturowe a zachowania w biznesie, przeł. H. Malarecka-Simbierowicz,
Wyd. Naukowe PWN: Warszawa 2000.
Guriewicz A., Cóż to jest czas?, [w:] tegoż, Kategorie kultury średniowiecznej, przeł. J. Dancygier,
Państwowy Instytut Wydawniczy PWN: Warszawa 1976.
Hall E., Taniec życia. Inny wymiar czasu, przeł. R. Nowakowski, Muza: Warszawa 1999.
Harvey D., The Condition o f Postmodernity: An Enąuiry into the Origins o f Cultural Change,
Wiley-Blackwell: Massachusetts-Oxford 1990.
Koczanowicz L., Polityka czasu. Dynamika tożsamości w postkomunistycznej Polsce,
Wyd. Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej: Wrocław 2009.
Kołakowski L., Bergson, Znak: Warszawa 1997.
Kopka J., Czas a moralność. Od filozoficznych do socjologicznych koncepcji czasu, „Acta
Universitatis Lodziensis, Folia Sociologica” 40, 2012.
Kosmicki E., Ekologia czasu jako wyzwanie dla współczesności. Próba ogólnego spojrzenia na
czas, gospodarkę i społeczeństwo, „Ekonomia i Środowisko” 1, 2003.
Leach E., Two Essays concerning the Symbolic Representation o f Time, [w:] Rethinking
Anthropology, The Athlone Press Publisher: London 1961.
Le Goff J., Czas kościoła i czas kupca, przeł. A. Frybes, [w:] Czas w kulturze, red. A. Zajączkowski,
Państwowy Instytut Wydawniczy: Warszawa 1988.
Le Goff J., Sakiewka i życie. Gospodarka i religia w średniowieczu, przeł. H. Zaremska,
Marabut: Gdańsk 1995.
Maltz D. N., Primitive Time Reckoning as a Symbolic System, „Cornell Journal of Social
Relations” 3, 2/1968.
Pattaro G., Pojmowanie czasu w chrześcijaństwie, przeł. A. Frybes, [w:] Czas w kulturze.
red. A. Zajączkowski, Państwowy Instytut Wydawniczy: Warszawa 1988.
Pezdek K., Elementy ujęć systemowych w twórczości Henryka Bergsona, Atut: Wrocław 2010.
Rokoszowa J., Język, czas, milczenie, Oddział Polskiej Akademii Nauk: Kraków 1999.
Szulakiewicz M., Czas i to, co ludzkie. Szkice z chronozofii i kultury, Wyd. Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika: Toruń 2011.
Tarkowska E., Czas w społeczeństwie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich: Wrocław 1987.
Tarkowska E., Czas w życiu Polaków, Polska Akademia Nauk: Warszawa 1992.
Tarkowska E., Społeczeństwo różnych rytmów: przypadek Polski na tle tendencji globalnych,
[w:] Imponderabilia wielkiej zmiany, red. P. Sztompka, Wyd. Naukowe PWN: Warszawa-
Kraków 1999.
Trybulec M., Nowe media a kulturowe doświadczenie czasu. Uwagi krytyczne na marginesie
teorii akceleracji czasu, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin-Polonia”
34, 2009.
Wielecki K., „Eta strana umierajet”. O upływie czasu w odczuciu człowieka starego, „Etnografia
Polska” 51, 1-2/2007.
Virilio P., Open Sky, Verso: London 1995.
Streszczenie
Celem artykułu jest wskazanie różnorodnych sposobów rozumienia jakości czasu
w naukach społecznych i humanistycznych. W tym celu autorka wpierw przedstawia
koncepcje czasu społecznego Emila Durkheima oraz czystego trwania Henriego Bergsona.
Następnie kieruje swoją uwagę ku antropologii historycznej i kulturowej, której przed­
stawiciele (Edmund Leach, Edward Hall, Aron Guriewicz, Jacques Le Goff, Clifford Geertz)
wskazywali na jakościowe zmiany zachodzące w sposobach rozumienia wartości czasu
na przestrzeni wieków. W artykule zostają zaprezentowane współczesne koncepcje czasu
punktowego, które wskazują na zmiany zachodzące w jakości czasu w społeczeństwach
zachodnich w XXI wieku.
Słowa klucze: czas społeczny, jakość czasu, trwanie, czas wahadłowy, czas linearny,
czas puentylistyczny

Summary
The value of quality time in cultural anthropology
The goal of this article is to illustrate different ways of understanding quality of time by
social sciences and humanities. The article starts with a brief description of Durkheim’s
concept of social time and Bergson’s lived time - which he called ‘real duration’. Then the
attention is turned to historical and cultural anthropology and scholars within those fields
- Edmund Leach, Edward Hall, Aron Guriewicz, Jacques Le Goff, Clifford Geertz - to name
a few, who emphasized quality changes in how value of time has been understood over
ages. Finally, modern concepts of point time are presented, which suggest changes quality
of time occurring in Western societies during XXI.
Key words: social time, quality of time, duration, pendulum view of time, linear time,
pointillist time