Vous êtes sur la page 1sur 24

5 (184) Maj 2006 ISSN 0867-8952

POLSKIE MAJE...
Walczyli o Wolnà
i Niepodleg∏à
Fot. Ewa Dumin
UCHWA¸A
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 6 kwietnia 2006 r.
w sprawie zadoÊçuczynienia osobom, które na skutek represji za walk´
o wolnà Polsk´ ˝yjà obecnie w bardzo trudnych warunkach materialnych
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zwraca si´ do Rzàdu RP z wnioskiem o przygotowanie regulacji prawnych, umo˝liwiajàcych
– w ramach mo˝liwoÊci bud˝etu paƒstwa na rok bie˝àcy i w latach nast´pnych – zadoÊçuczynienie osobom, które na skutek repre-
sji za walk´ o wolnà Polsk´ i godne ˝ycie Narodu w latach 1944-1989 ˝yjà obecnie w bardzo trudnych warunkach materialnych.
Marsza∏ek Sejmu
Marek JUREK

Sekretarz stanu Pawe∏ Wypych V Krajowy Zjazd Delegatów Zwiàzku Sybiraków

pe∏ni obowiàzki kierownika UdSKiOR Nowe w∏adze Zwiàzku Sybiraków


W dniu 30 marca 2006 r. Prezes Rady Ministrów, na W dniach 7 i 8 kwietnia 2006 r. obradowa∏ w Rogowie
wniosek Krzysztofa Micha∏kiewicza, ministra pracy i po- V Krajowy Zjazd Delegatów Zwiàzku Sybiraków. Delega-
lityki spo∏ecznej, odwo∏a∏ Pana Jana Turskiego ze stano- ci dokonali wyboru nowych w∏adz Zwiàzku. Wybrano no-
wiska kierownika Urz´du do Spraw Kombatantów i Osób wy sk∏ad Zarzàdu G∏ównego, siedmioosobowe Prezy-
Represjonowanych. Pe∏nienie obowiàzków kierownika dium oraz prezesa Zarzàdu G∏ównego, którym zosta∏
UdSKiOR (do czasu obsadzenia stanowiska w drodze in˝. Tadeusz Chwiedê, a sekretarzem generalnym mgr
konkursu) Prezes Rady Ministrów powierzy∏ Panu Paw- Edward Duchnowski.
∏owi Wypychowi, sekretarzowi stanu w Ministerstwie
jazd dokona∏ oceny pracy ust´pujàcego Zarzàdu oraz okre-
Pracy i Polityki Spo∏ecznej.
Z Êli∏ zadania Zwiàzku na najbli˝sze lata.
W dyskusji delegaci wyra˝ali rozgoryczenie brakiem post´pu
awe∏ WYPYCH od 31 marca

P 2006 r. pe∏ni obowiàzki kierow-


nika Urz´du do Spraw Komba-
tantów i Osób Represjonowanych, od
w pracach rzàdu w zakresie przyznania odszkodowaƒ Sybirakom
za cierpienia, jakich doznali na zes∏aniu. PodkreÊlono upokorze-
nie i krzywd´, jakiej zaznali Sybiracy – osoby represjonowane,
przez odebranie uprawnieƒ w 2001 r. w zakresie Êwiadczeƒ opie-
30 listopada 2005 r. – Pe∏nomocnik ki zdrowotnej wspó∏ma∏˝onkom b´dàcym na wy∏àcznym utrzy-
Rzàdu ds. Osób Niepe∏nosprawnych, maniu osób represjonowanych oraz wdowom i wdowcom po
sekretarz stanu. Urodzony w 1968 r. osobach represjonowanych.
w Otwocku, ˝onaty, dwoje dzieci. Przekazywanie wiedzy o losach zes∏aƒców m∏odemu pokole-
Absolwent Uniwersytetu Warszaw- niu uznano za naczelne zadanie Sybiraków w kszta∏towaniu pa-
skiego: magisteria w Instytucie Profi- triotyzmu i umi∏owania Ojczyzny. Przes∏anie, jakim Zwiàzek Sy-
laktyki Spo∏ecznej i Resocjalizacji biraków kieruje si´ w codziennej pracy to: „Zmar∏ym pami´ç,
˝yjàcym pojednanie”.
oraz na Wydziale Historycznym. Ab-
MJK
solwent podyplomowych studiów
w zakresie organizacji pomocy spo∏ecznej na Uniwersytecie
Warszawskim oraz w zakresie zarzàdzania w administracji pu- Nowo wybrany prezes ZG Zwiàzku
blicznej w WSZiP im. L. Koêmiƒskiego. Sybiraków, in˝. Tadeusz Chwiedê
W latach 1994-1997 – stypendium Instytutu Historii Prawa
Europejskiego im. Maxa Plancka we Frankfurcie n/M. W latach r. 18.02.1935 r. w Bia∏ymstoku. Na
1997-1998 – udzia∏ w Szkole Praw Cz∏owieka Helsiƒskiej Funda-
cji Praw Cz∏owieka.
U zes∏aniu w Kazachstanie przeby-
wa∏ od 10.02.1940 r. do 06.1946 r.
30.11.2005 r.– sekretarz stanu w MPiPS, Pe∏nomocnik Rzàdu Ukoƒczy∏ Studium Ekonomiki Przemy-
ds. Osób Niepe∏nosprawnych. s∏u – dyplomowany ekonomista. Jest in-
2002-2005 r. – dyrektor Biura Polityki Spo∏ecznej Urz´du ˝ynierem mechanikiem po wy˝szej
m.st. Warszawy. Szkole In˝ynierskiej w Bia∏ymstoku.
1999-2002 r. – dyrektor Warszawskiego Centrum Pomocy Ro- Czynne ˝ycie zawodowe zakoƒczy∏ na
dzinie. stanowisku dyrektora Wydzia∏u Gospo-
darki i Budownictwa Komunalnego
1996-1999 r. – asystent w Zak∏adzie Kryminologii Instytutu
Urz´du Wojewódzkiego woj. podlaskie-
Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk.
go. Za dzia∏alnoÊç zawodowà i spo∏ecz-
Dzia∏alnoÊç samorzàdowa: 1990-2003 – radny ró˝nych szcze- nà zosta∏ wyró˝niony wieloma odznaczeniami, m.in. Krzy˝em
bli samorzàdu warszawskiego z dzielnicy Praga-Po∏udnie. Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Dzia∏alnoÊç spo∏eczna: w latach 1987-1999 – instruktor har- Ostatnio pe∏ni∏ funkcj´ wiceprezesa ZG Zwiàzku Sybiraków,
cerski. Harcmistrz Zwiàzku Harcerstwa Rzeczypospolitej. przewodniczàcego Podlaskiej Wojewódzkiej Rady Zwiàzku Sy-
biraków, prezesa Oddzia∏u Zwiàzku Sybiraków w Bia∏ymstoku,
Oprac. red. wiceprezesa Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Repre-
na podstawie: www.mps.gov.pl sjonowanych w Bia∏ymstoku.

2 KOMBATANT 2006 nr 5
Fot. Ewa Dumin

POLSKIE MAJE...
JeÊli dok∏adnie przyjrzeç si´ roczni- przedefilowa∏y ulicami Kijowa. To tylko wy-
com wpisanym w nasze kalendarze, brane zdarzenia z historii XX stulecia.
to tych majowych jest nie tylko du- A 8 maja 1945 to równie˝ zakoƒczenie
II wojny Êwiatowej w Europie. Pami´tamy
˝o, ale sà one bardzo wa˝ne, wska- manipulacje wokó∏ tej daty, bo podpisa-
zujà na fakty i osoby wiele znaczà- nie kapitulacji III Rzeszy mia∏o miejsce
ce w dziejach Paƒstwa i Narodu. 8 V wed∏ug czasu zachodnioeuropejskie-
aczàç mo˝na od 1 maja i nie jest to go, a ju˝ 9 V wed∏ug czasu moskiewskie- wielkimi Polakami. 13 maja to przecie˝
Z wcale prowokacja, bo dzieƒ walki
o prawa robotnicze to równie˝ Êwi´to Pol-
go. Wiemy te˝ dobrze, jak gorzki smak
mia∏o to zwyci´stwo dla Polski, stàd te˝
rocznica zamachu na ˝ycie Jana Paw∏a II,
a 28 maja tego samego 1981 roku zmar∏
skiej Partii Socjalistycznej, a kto ma wàtpli- zanegowanie – równie˝ w wielu Êrodowi- Stefan kardyna∏ Wyszyƒski. Prymasa Ty-
woÊci, niechaj przeczyta teksty pierwszo- skach kombatanckich okreÊlenia: „zakoƒ- siàclecia bardzo brakowa∏o w burzliwym
majowe, sygnowane w okresie zaborów czenie wojny”, wprowadzenie zaÊ termi- roku, który zakoƒczy∏ si´ stanem wojen-
przez „Wiktora” – Józefa Pi∏sudskiego, nów: „wojna po wojnie” i „druga okupa- nym, a odejÊcie do Pana Ojca Âwi´tego
a w dwudziestoleciu mi´dzywojennym cja sowiecka”... wcià˝ budzi ˝al.
przez plejad´ wybitnych polityków, którym owracajàce dyskusje i ponawiane ba- radycyjnie ju˝ 18 maja odb´dà si´ uro-
przewodzi∏ Ignacy Daszyƒski. Niestety,
prawdà jest równie˝, ˝e tego dnia na ulice
P dania nie zmieniajà podstawowych
prawd o udziale Polski w II wojnie Êwiato-
T czystoÊci bitwy o Monte Cassino, która
sta∏a si´ symbolem postaw by∏ych Sybira-
polskich miast wychodzili tak˝e komuniÊci wej. Rzeczpospolita pierwsza stawi∏a opór ków, ˚o∏nierzy-Tu∏aczy, „Karpatczyków”
oÊlepieni wizjà rewolucji Êwiatowej, zbrojny najpierw agresorowi niemieckie- i „Kresowców” oraz innych jeszcze wielkich
a w Polsce powojennej i w tym przypadku mu, a potem sowieckiemu, zaÊ w maju jednostek 2 Korpusu Polskiego. W niej jed-
narzucono wzorzec sowiecki. 1945 r. ˝o∏nierze spod znaku Or∏a Bia∏ego noczeÊnie, jak w przys∏owiowej pigu∏ce,
zdobà polskiego maja jest bez wàtpie- stanowili pod wzgl´dem liczebnoÊci czwar- ujawni∏y si´ równie˝ polskie dylematy cza-
O nia rocznica Ustawy z 1791 r., pierw-
szej nowoczesnej konstytucji europejskiej.
tà si∏´ zbrojnà w koalicji alianckiej. Trzeba
jednak z wi´kszà jeszcze skutecznoÊcià
su II wojny Êwiatowej, a ci co w boju raz
jeszcze sprawdzili dziejowà prawd´ naro-
Tak wiele o niej napisano, ˝e chcemy tylko upowszechniaç wiedz´ o czynach polskich dowà, ˝e „wolnoÊç krzy˝ami si´ mierzy”,
przytoczyç mniej znanà ocen´ Jana Nowa- ˝o∏nierzy i partyzantów oraz o martyrologii nie mogli odbyç defilady zwyci´stwa
ka-Jezioraƒskiego, wyra˝onà w 1991 r. obywateli II RP, i to zarówno wÊród m∏ode- w Warszawie. Podobnie sta∏o si´ z pancer-
w emigracyjnym Londynie: „Odrodzenie go pokolenia w Ojczyênie, jak i z myÊlà niakami genera∏a Stanis∏awa Maczka,
moralne przysz∏o za póêno, by uratowaç o opinii publicznej innych paƒstw. Trudny którzy przyj´li 6 maja kapitulacj´ garni-
paƒstwo, ale w por´, by ocaliç naród. Gdy- do przecenienia jest udzia∏ weteranów walk zonu niemieckiego Wilhelmshaven.
by to si´ nie sta∏o – odzyskanie paƒstwa po i osób represjonowanych w tych wysi∏kach. Z frontu zachodniego wymieniç te˝ trze-
123 latach niewoli nie by∏oby mo˝liwe. Nie bie˝àcym roku 12 maja przypada 80. ba pojedynek artyleryjski kontrtorpedow-
przyszed∏by nigdy dla Polski rok 1918. Ob-
chodzimy dzieƒ trzeciego maja jako nasze
W rocznica rozpocz´cia przewrotu ma-
jowego, zarazem zaÊ 71. rocznica Êmierci
ca ORP „Piorun” z pancernikiem „Bi-
smarck” (26 V 1941 r.) i udzia∏ Samo-
narodowe Êwi´to, bo jest to rocznica wiel- Marsza∏ka Józefa Pi∏sudskiego i 36. roczni- dzielnej Brygady Strzelców Podhalaƒ-
kiego zwyci´stwa. Zwyci´stwa, jakie na- ca Êmierci gen. W∏adys∏awa Andersa. Jest skich w bitwie o Narwik (27-28 V 1940 r.).
ród odniós∏ nad samym sobà”. Znacze- zatem wyjàtkowa okazja, by powróciç do B´dà te fakty z pewnoÊcià wspominaç
nie 3 Maja wzmocni∏ jeszcze bardziej osoby „Ojca II Rzeczypospolitej” i obozu uczestnicy jubileuszowego londyƒskiego
ho∏d sk∏adany tego dnia jak Polska d∏uga sanacji, ale nie po to, by utrwalaç mity, Zjazdu Stowarzyszenia Polskich Komba-
i szeroka NajÊwi´tszej Marii Pannie Kró- a uÊciÊlaç obiektywne oceny i szukaç odpo- tantów (powsta∏o 24 V 1946 r.).
lowej Polski. wiedzi na pytanie o genez´ polskiego Wrze- db´dà si´ w maju inne jeszcze liczne

W pierwszych dniach tego miesiàca


warto wróciç i do dat wià˝àcych si´
Ênia. Czy mo˝na by∏o lepiej przygotowaç si´
do obrony kraju i skuteczniej stawiç czo∏a
O spotkania rocznicowe, organizowane
przez ró˝ne zwiàzki weteranów walk o nie-
z polskim wysi∏kiem zbrojnym na ró˝nych po∏àczonym si∏om obu totalitaryzmów? podleg∏oÊç Polski: centralne, regionalne
frontach i w ró˝nych konfiguracjach poli- Czy wykorzystano nale˝ycie doÊwiadczenia i lokalne. Do tych wszystkich Êrodowisk
tycznych. 2 maja 1921 r. wybuch∏o III Po- z lat 1918-1921? Na ile polska polityka za- kombatantów i osób represjonowanych
wstanie Âlàskie, zaÊ w 24 lata póêniej w zdo- graniczna po maju 1935 r. by∏a realistycz- kierujemy serdeczne podzi´kowania za pa-
bytym Berlinie za∏opota∏y i polskie flagi. na? To tylko niektóre, wcià˝ wa˝ne pytania. mi´ç o przesz∏oÊci, za inspirowanie obcho-
5 maja 1939 r. w Sejmie zabrzmia∏o polskie A pami´taç trzeba i o ówczesnej postawie dów i uczestniczenie w nich. Oby tak˝e
NIE wobec ˝àdaƒ Hitlera, 8 maja 1920 r. mocarstw zachodnich. m∏odsi zechcieli swà obecnoÊcià i refleksjà
oddzia∏y Wojska Polskiego i sojusznicze od- o kalendarza majowego wesz∏y na sta- potwierdziç wyjàtkowoÊç polskiego Maja.
dzia∏y ukraiƒskie atamana Semena Petlury D ∏e daty zwiàzane z dwoma innymi REDAKCJA

KOMBATANT 2006 nr 5 3
Âwiadectwo historycznej prawdy

Praca przymusowa i niewolnicza obywateli UroczystoÊç nadania imienia S∏ug Bo˝ych


polskich na rzecz III Rzeszy 1939-1945 Rodziny Ulmów szkole podstawowej
i gimnazjum w Markowej
Zachowaç pami´ç... Ratujàc bliênich zap∏acili
5 kwietnia br. w holu g∏ównym gmachu Sejmu
RP odby∏o si´ uroczyste otwarcie przygotowa-
najwy˝szà cen´
nej przez Fundacj´ „Polsko-Niemieckie Pojed- 23 marca br. w Markowej ko∏o ¸aƒcuta na Pod-
nanie” wystawy „Zachowaç pami´ç. Praca karpaciu, w przeddzieƒ 62. rocznicy m´czeƒ-
przymusowa i niewolnicza obywateli polskich skiej Êmierci bohaterskiej rodziny Ulmów odby-
na rzecz III Rzeszy 1939-1945”. Wystaw´ zainau- ∏a si´ uroczystoÊç nadania imienia S∏ug Bo-
gurowa∏ Marsza∏ek Sejmu Rzeczpospolitej Pol- ˝ych Rodziny Ulmów szkole podstawowej
skiej, Marek Jurek. i gimnazjum.
ystawa powsta-
W ∏a w oparciu
o unikalne materia∏y
Fot. Ewa Dumin
W uroczystoÊciach wzi´li udzia∏ m.in.
przedstawiciele: Kancelarii Prezydenta
RP, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; mini-
archiwalne ze zbio- ster kultury i dziedzictwa narodowego Kazi-
rów w∏asnych Funda- mierz Micha∏ Ujazdowski, prezes Instytutu
Pami´ci Narodowej Janusz Kurtyka, ambasa-
cji „Polsko-Niemiec-
dor Izraela w Polsce David Peleg oraz parla-
kie Pojednanie”, przy mentarzyÊci ziemi rzeszowskiej. Mszy Êw. oraz
wsparciu Niemieckie- ceremonii poÊwi´cenia sztandaru szko∏y prze-
go Instytutu Histo- Józef Michalik, przewodniczà-
Józef i Wiktoria wodniczy∏ abp
rycznego w Warsza- Ulmowie cy Konferencji Episkopatu Polski i ordyna-
wie oraz przy wspó∏- Uroczystego otwarcia wystawy dokona∏ riusz diecezji przemyskiej.
pracy z Instytutem Marsza∏ek Sejmu RP, Marek Jurek. Na zdj´-
ciu – przemawia (pierwszy z prawej) prze-
Po uroczystoÊci w szkole podstawowej i w gimnazjum oraz
Pami´ci Narodowej wodniczàcy Fundacji „Polsko-Niemieckie Mszy Êw. odprawionej w koÊciele p.w. Êw. Doroty uczestnicy ze-
brali si´ przy pomniku upami´tnia-
i Berliƒskimi Warszta- Pojednanie” Mariusz Muszyƒski jàcym rodzin´ Ulmów.
tami Historycznymi. Józefa i Wiktori´ Ulmów oraz
Wystawa zosta∏a dofi- ich siedmioro dzieci, w tym jedno,
nansowana przez Fun- które dopiero mia∏o przyjÊç na
dusz „Pami´ç i Przy- Tablica na pomniku upami´t-
Êwiat, Niemcy zamordowali 24
sz∏oÊç” Fundacji Fede- niajàcym rodzin´ Ulmów marca 1944 r. Zbrodnia ta mia∏a
ralnej „Pami´ç, Odpo- byç odwetem okupantów za ukry-
wanie Polaków ˝ydowskiego pochodzenia, bowiem w domu
wiedzialnoÊç i Przy-
Ulmów na trzy lata znalaz∏y schronienie rodziny Szallów i Gold-
sz∏oÊç” z Berlina. manów. Donosu na rodzin´ Ulmów dokona∏ posterunkowy poli-
Ekspozycja zosta∏a Fot. Ewa Dumin cji W∏odzimierz LeÊ, na którym wkrótce – decyzjà Polskiego Paƒ-
podzielona na dwie Fragment relacji Waldemara R´bacza: stwa Podziemnego – ˝o∏nierze Armii Krajowej wykonali wyrok
cz´Êci: historycznà ...to ju˝ by∏o piek∏o. Codzienne szykany, go- Êmierci. W 1995 r. Józefa i Wiktori´ Ulmów zaliczono do grona
i wspó∏czesnà. Pierw- nitwy, nie wiedzia∏o si´, czy si´ prze˝yje... Sprawiedliwych WÊród Narodów Âwiata, a w 2003 r. rozpoczà∏
sza cz´Êç poÊwi´cona jest pracy niewolniczej i przymusowej si´ ich proces beatyfikacyjny.
W swoim wystàpieniu minister Kazimierz Micha∏ Ujazdowski
pod okupacjà niemieckà. Druga cz´Êç dotyczy powojennych
podkreÊli∏:
stosunków polsko-niemieckich. – Historia rodziny Ulmów stanowi wa˝ne Êwiadectwo zaanga-
W uroczystoÊci otwarcia wystawy w Sejmie RP uczestni- ˝owania Polaków w pomoc niesionà ludnoÊci ˝ydowskiej zagro-
czyli przedstawiciele Êrodowisk kombatanckich i osób re- ˝onej przez niemieckich okupantów. (...) Polska by∏a jedynym
presjonowanych. Obecny by∏ tak˝e cz∏onek opozycyjnej or- krajem europejskim, w którym za ukrywanie osoby narodowoÊci
ganizacji antyfaszystowskiej „Bia∏a Ró˝a” oraz inicjator ˝ydowskiej grozi∏a kara Êmierci. Mimo to wielu Polaków, wiele
utworzenia Fundacji „Bia∏a Ró˝a”, Franz Müller. Organiza- polskich rodzin – na skal´ niespotykanà w innych krajach Euro-
cja ta, za∏o˝ona w 1942 r. przez monachijskich studentów py – zaanga˝owa∏o si´ w ratowanie swoich wspó∏obywateli – nie-
rzadko swoich sàsiadów – zagro˝onych Êmiercià z ràk okupan-
zgromadzonych wokó∏ Hansa Scholla i Alexandra Schmo - tów. Józef i Wiktoria Ulmowie, decydujàc si´ na ukrywanie ro-
rella, stanowi symbol odwagi i walki z nazistowskim re˝i- dzin Szallów i Goldmanów, wyrazili tym samym gotowoÊç zap∏a-
mem. cenia za to najwy˝szej ceny.
E.D. Oprac. E.D.

4 KOMBATANT 2006 nr 5
Âwiadectwo historycznej prawdy

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Micha∏ Ujazdowski oraz prezes Instytutu
Pami´ci Narodowej Janusz Kurtyka podpisali 23 marca br. wspólnà deklaracj´ „Âwiadkowie hi-
storii”. Ceremonia mia∏a miejsce podczas uroczystoÊci nadania imienia Rodziny Ulmów – zamor-
dowanej przez Niemców w 1944 roku za ukrywanie Polaków ˝ydowskiego pochodzenia – szko-
le podstawowej i gimnazjum w Markowej na Podkarpaciu. Skutkiem podpisanej deklaracji ma
byç inicjowanie programów na rzecz utrwalenia i upowszechnienia relacji Êwiadków historii Pol-
ski w XX wieku.

Âwiadkowie historii
Wspólna deklaracja
Kazimierza M. Ujazdowskiego – ministra kultury i dziedzictwa narodowego
i
Janusza Kurtyki – prezesa Instytutu Pami´ci Narodowej
w sprawie

utrwalania i prezentacji relacji Dlatego te˝ uznajemy, ˝e pilnym za- powojennych zbrodni komunistycz-
Êwiadków historii Polski w XX wieku daniem jest zainicjowanie programów nych, wystàpieƒ przeciwko w∏adzom
DziÊ w Markowej wspominamy ro- na rzecz utrwalenia i upowszechnienia PRL czy tworzenia i funkcjonowania
dzin´ Ulmów, zamordowanà przed relacji Êwiadków historii Polski w XX „SolidarnoÊci” i innych ruchów opozy-
62 laty przez Niemców za ukrywanie wieku. W 2000 roku z inicjatywy mini- cji niepodleg∏oÊciowej. Nie powinny
Polaków ˝ydowskiego pochodzenia. stra kultury i dziedzictwa narodowego byç to jedynie programy o charakterze
By∏a to jedna ze wspania∏ych, boha- Kazimierza M. Ujazdowskiego prowa- ÊciÊle naukowym. Du˝e znaczenie ma-
terskich polskich rodzin, które po- dzona by∏a akcja zbierania Êwiadectw jà dzia∏ania podejmowane przez
nios∏y najwy˝szà kar´ za pomoc zwiàzanych z historià powstania „Soli- uczniów, studentów, organizacje po-
udzielanà ˚ydom podczas okupacji darnoÊci”. Pomys∏ pobudzenia reflek- zarzàdowe, parafie czy Êrodowiska lo-
niemieckiej. Rodzina Ulmów zali- sji nad najnowszà historià Polski i sen- kalne.
czona zosta∏a do grona „Sprawiedli- sem poÊwi´cenia si´ za Ojczyzn´ po- Minister Kultury i Dziedzictwa Na-
wych wÊród Narodów Âwiata”, wsz- przez pokazanie losów i Êwiadectw rodowego wraz z Instytutem Pami´ci
cz´ty zosta∏ tak˝e ich proces beatyfi- konkretnych osób leg∏ u podstaw zor- Narodowej udzielà wsparcia takim
kacyjny. ganizowanej przed kilkoma laty wysta- obywatelskim przedsi´wzi´ciom. Ze-
Poznajàc losy i czyny konkretnych wy „Bohaterowie naszej wolnoÊci” brane Êwiadectwa wykorzystane zo-
ludzi w sposób szczególnie dobitny i poprzedzajàcej jej kampanii spo∏ecz- stanà w programach edukacyjno-ba-
ukazujà nam si´ skomplikowane nej. Instytut Pami´ci Narodowej reali- dawczych prowadzonych przez po-
i dramatyczne dzieje Polski w ubie- zuje wraz z Naczelnà Dyrekcjà Archi- wstajàce Muzeum Historii Polski,
g∏ym stuleciu. Bardzo cz´sto nie zda- wów Paƒstwowych program Instytutu gdzie przy u˝yciu nowoczesnych, mul-
jemy sobie sprawy, ˝e tu˝ obok nas Studiów Strategicznych INDEX, upa- timedialnych Êrodków b´dà mog∏y byç
wcià˝ ˝yjà autentyczni Êwiadkowie mi´tniajàcy Polaków zamordowanych prezentowane wszystkim zaintereso-
XX-wiecznych dziejów Polski – II lub represjonowanych przez niemiec- wanym.
Rzeczypospolitej, tragicznych wyda- kiego okupanta za udzielanie pomocy Kazimierz M. Ujazdowski
rzeƒ II wojny Êwiatowej czy okresu ukrywajàcym si´ obywatelom polskim Minister Kultury
komunistycznego zniewolenia. Nie- narodowoÊci ˝ydowskiej. Biuro Edu- i Dziedzictwa Narodowego
ub∏agany up∏yw czasu sprawia, ˝e ta- kacji Publicznej IPN prowadzi notacje Janusz Kurtyka
kich ˝yjàcych osób z ka˝dym rokiem razem z oÊrodkiem „Karta”. Oddzia∏y Prezes Instytutu Pami´ci Narodowej
jest coraz mniej. Upami´tnienia wy- BEP IPN we wspó∏pracy z TVP S.A.
magajà nie tylko relacje Êwiadków dokonujà nagraƒ Êwiadków historii. Markowa, 23 marca 2006 r.,
prze∏omowych wydarzeƒ znanych Podobne programy powinny rów- w przeddzieƒ 62. rocznicy zbrodni na
z kart podr´czników historii, ale rów- nie˝ objàç utrwalanie relacji Êwiadków rodzinie Ulmów i ukrywanych przez
nie˝ losy takich ludzi, jak mieszkaƒcy pope∏nionych w czasie II wojny Êwia- nich ˚ydów z rodzin Szallów i Gold-
Markowej. towej zbrodni na ludnoÊci cywilnej, manów

KOMBATANT 2006 nr 5 5
60 lat dzia∏alnoÊci Stowarzyszenia Polskich Kombatantów

Genera∏ W∏adys∏aw Anders nam


Rozmowa z Mieczys∏awem Jarkowskim, prezesem Stowarzyszenia
Kombatantów w Wielkiej Brytanii
Panie Prezesie, od dwóch miesi´cy bar- wizji Strzelców Karpackich z prezesem ∏em poza Londynem, wi´c i mój kon-
dzo wiele mówi si´ w „polskim Londy- pp∏k. Józefem Wojteckim, ˝o∏nierzy takt z elitami emigracyjnymi by∏ rzad-
nie” o generale W∏adys∏awie Ander- 2 Korpusu (te˝ S. Berkieta). Ju˝ prze- szy. O Andersie mówiono, ˝e by∏ bar-
sie... sta∏a dzia∏aç wi´kszoÊç kó∏ brygado- dzo towarzyski, lubi∏ graç w bryd˝a, du-
– To by∏a postaç zawsze popularna wych, pu∏kowych, batalionowych, roz- ˝o pali∏. Dba∏ o sylwetk´ wojskowà.
wÊród ˝o∏nierzy Polskich Si∏ Zbrojnych wiàza∏y si´ niektóre fundusze pomocy,
na Zachodzie, a ju˝ zw∏aszcza wÊród choç trwa Fundusz ˚o∏nierza (J. Woj- Teraz musieliÊcie upomnieç si´ o dobre
walczàcych w 2 Korpusie Polskim. Z ge- tecki), 5 KDP (pp∏k Wies∏aw Wolwo- imi´ Genera∏a.
nera∏em W∏. Andersem wià˝e si´ prze- wicz), Inwalidów Wojennych, AK. – WystosowaliÊmy protest przeciwko
cie˝ legenda bitwy o Monte Cassino. Sà Êrodowiska kresowe, Rodziny Ka- niewybrednemu atakowi na W∏adys∏a-
Tam zresztà, na Cmentarzu Polskim, tyƒskie, Sybiracy. Jak d∏ugo jeszcze? wa Andersa, dokonanemu w programie
blisko klasztoru, znajduje si´ grób Ge- telewizyjnym „Rewizja nadzwyczajna”.
nera∏a. Zawdzi´czano mu wydostanie UznaliÊmy, ˝e audycja ta „przepe∏niona
si´ z „sowieckiego raju”, wielu m∏odych by∏a skrajnie subiektywnà ocenà ˝ycia
skorzysta∏o potem z mo˝liwoÊci podj´- i dokonaƒ Genera∏a, wyra˝onà cz´sto
cia nauki. Genera∏ by∏ bardzo aktywny j´zykiem, który mo˝na nazwaç rynszto-
równie˝ po demobilizacji, bra∏ udzia∏ kowym”. Mo˝na mieç oczywiÊcie ró˝ne
w ˝yciu politycznym emigracji, odwie- opinie o ka˝dym z polskich dowódców,
dza∏ swych by∏ych podkomendnych. ale oczekujemy wi´kszej kultury dysku-
W 1950 r. wr´czy∏ sztandar Stowarzy- sji i obiektywizmu. Do naszej siedziby
szeniu Polskich Kombatantów. SPK w Londynie i do „Dziennika Pol-
skiego” nap∏ywa∏y liczne protesty,
Zapoczàtkowa∏ jednak roz∏am politycz- dzwoni∏y telefony. NapisaliÊmy wi´c
ny, tworzàc tak zwanà Rad´ Trzech. protest, z którego jedno zdanie powy˝ej
– To dziÊ temat dla historyków, obie zacytowa∏em. Podczas spotkania
strony mia∏y swe racje. z udzia∏em Prezydenta Ryszarda Ka-
czorowskiego zrodzi∏a si´ inicjatywa, by
Wróçmy do pytania o o˝ywienie wokó∏ rok 2007 og∏osiç „Rokiem gen. W∏ady-
osoby genera∏a Andersa. s∏awa Andersa”. Powsta∏ komitet, je-
– Od dawna ju˝ rozmawialiÊmy o ko- stem jego przewodniczàcym. My jednak
niecznoÊci uczczenia naszego dowódcy. mamy tylko inspirowaç w∏adze Rzeczy-
W ˝adnym z miast angielskich nie ma Czy Pan zna∏ genera∏a Andersa? pospolitej Polskiej, by tak si´ sta∏o.
ulicy genera∏a Andersa, brakuje ksià˝ek – Widzia∏em go, ale trudno mówiç OczywiÊcie do∏àczymy i z w∏asnymi pla-
o nim, pomnika, ekspozycji muzeal- o znajomoÊci. Moja droga ˝yciowa by∏a nami, popracujemy nad trwalszym jesz-
nych. W SPK ko∏o nr 465 w Nottingham nieco inna ni˝ wi´kszoÊci emigracyj- cze upami´tnieniem osoby Genera∏a
nosi jego imi´, a jest i taka szko∏a sobot- nych kombatantów. Ju˝ przed wojnà i na emigracji. A szykuje si´ kilka spo-
nia. Ma∏o tego. W Polsce te˝ zosta∏o – urodzi∏em si´ w 1916 r. – ukoƒczy∏em tkaƒ – w ostatnià niedziel´ kwietnia, jak
wiele do zrobienia, by pami´ç o zwy- Szko∏´ Podchorà˝ych Artylerii w Toru- co roku, odb´dà si´ uroczystoÊci pod
ci´zcy spod Monte Cassino by∏a ˝ywa. niu i s∏u˝y∏em w 7 pu∏ku artylerii lekkiej londyƒskim Pomnikiem Katyƒskim.
Niestety, odejdà nied∏ugo na ostatnià w Cz´stochowie. Po wrzeÊniu 1939 r.
wart´ kombatanci i co wtedy? Czy b´- znalaz∏em si´ w obozie jenieckim S∏ysza∏em i o przygotowaniach do ob-
dzie komu zorganizowaç obchody rocz- w Murnau i dopiero po jego wyzwole- chodów 60. rocznicy powstania Stowa-
nic, wyjazdy na pola bitewne, pami´taç niu dotar∏em do W∏och, tam objà∏em rzyszenia Polskich Kombatantów.
o polskim czynie zbrojnym w II wojnie stanowisko dowódcy plutonu ∏àcznoÊci – Na 28 maja wyznaczyliÊmy Walny
Êwiatowej? Widz´, jak zmniejszajà si´ w 4 Kresowym Pu∏ku Artylerii Lekkiej. Zjazd Federacji Krajowej. Rozpocznie-
szeregi w naszych ko∏ach wojskowych: Nowy sprz´t, nowe doÊwiadczenia, ale my go nabo˝eƒstwem w koÊciele Êw.
5 Kresowej Dywizji Piechoty, gdzie pre- wojna si´ koƒczy∏a. We wrzeÊniu 1946 r. Andrzeja Boboli, a potem w siedzibie
zesuje pp∏k Stanis∏aw Berkieta, w 3 Dy- wylàdowa∏em w Anglii, tu zamieszka- Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-

6 KOMBATANT 2006 nr 5
Stowarzyszenie Polskich Kombatantów

Polska poza Polskà


patronowa∏... W latach II wojny, mimo sprzecznych z interesem paƒstwa pol-
Polskich skiego uk∏adów w Teheranie i Ja∏cie, ˝o∏nierz polski do koƒca
wiernie walczy∏ u boku aliantów. Gdy po ustaniu dzia∏aƒ wojen-
nych okaza∏o si´, ˝e ostatecznie Polska pozostanie w strefie
-OÊwiatowego b´dà oficjalne obrady wp∏ywów Stalina, a Kresy Wschodnie RP znalaz∏y si´ poza jej
i widowisko okolicznoÊciowe przygoto- granicami, wielu ˝o∏nierzy Polskich Si∏ Zbrojnych na Zachodzie
wane przez Iren´ Delmar oraz Grzego- postanowi∏o nie wracaç do kraju. Nie majàc szans powrotu na
rza Stachurskiego. ojcowizn´, wybra∏o trudny ˝ywot emigranta uchodêcy politycz-
˚yczymy du˝o satysfakcji i radoÊci. Po-
nego.
zdrawiamy wszystkich uczestników
dea utworzenia organizacji spo∏ecz- uwagi poÊwi´ca∏o sprawom krajowym.
Zjazdu i ch´tnie zamieÊcimy w „Kom-
batancie” relacje z uroczystoÊci.
I nej dla polskich ˝o∏nierzy zrodzi∏a si´
tu˝ po wojnie – wi´kszoÊç z nich no-
si∏a jeszcze mundury. Jesienià 1945 r. po-
Do nowego rodzaju s∏u˝by dla Polski po-
za Polskà zobowiàzywa∏o z∏o˝one w 1945 r.
Êlubowanie:
wo∏ano „Samopomoc Wojska”, która Zespoleni z dà˝eniami ca∏ego narodu,
Rozmawia∏ Adam DOBRO¡SKI w maju 1946 r. na zjeêdzie w Londynie tak w Kraju, jak i na Obczyênie, Êlubuje-
zosta∏a przemianowana na Stowarzysze- my trwaç nadal w walce o wolnoÊç Polski
nie Polskich Kombatantów, popularnie bez wzgl´du na warunki, w których nam
PS. Pod koniec rozmowy do∏àczy∏a do zwane SPK. przyjdzie ˝yç i pracowaç.
nas pani Barbara Or∏owska i opowie- Powstanie Stowarzyszenia Polskich Po uzyskaniu przez Polsk´ suwerenno-
dzia∏a o promowaniu przez gen. Ander- Kombatantów mia∏o dalekosi´˝ne konse- Êci dzia∏acze SPK nawiàzali bezpoÊredni
sa sportu. W 1953 r. powsta∏ w Anglii kwencje. Zdemobilizowani ˝o∏nierze kontakt z nowo utworzonym Urz´dem do
Zwiàzek Polskich Klubów Sportowych, PSZ to w wi´kszoÊci m∏odzi ludzie bez Spraw Kombatantów i Osób Represjono-
wykszta∏cenia, przyzwyczajeni do ˝ycia wanych. Z ich inicjatywy i przy wspó∏pra-
zrzeszajàcy 41 klubów. Przybywa∏o dru-
w zespole. Po odejÊciu z wojska musieli cy SPK w sierpniu 1992 r. w Warszawie
˝yn, zw∏aszcza pi∏ki no˝nej i siatkówki. szukaç swojego miejsca na obcej ziemi i Cz´stochowie odby∏ si´ Âwiatowy Zjazd
Trwa∏y rozgrywki polonijnej ligi pi∏kar- – zdobyç zawód, za∏o˝yç rodzin´. Stowa- Kombatantów Polskich. Przed Grobem
skiej, do by∏ych ˝o∏nierzy do∏àczali rzyszenie, które pow´drowa∏o z nimi Nieznanego ˚o∏nierza i najwy˝szymi w∏a-
z czasem i m∏odzi rodacy, urodzeni ju˝ w najodleglejsze zakàtki Êwiata, dawa∏o dzami odrodzonej Rzeczypospolitej
na wyspie. Gen. Anders ufundowa∏ ju˝ poczucie bezpieczeƒstwa psychicznego, 15 sierpnia przemaszerowa∏o oko∏o 12 ty-
w 1949 r. puchar przechodni dla najlep- pomaga∏o w pokonywaniu podstawowych si´cy kombatantów z kraju i zagranicy. Ta
szej dru˝yny seniorów. Po trzykrotnym problemów bytowych i podtrzymaniu za- jak˝e wzruszajàca parada mia∏a wymiar
z rz´du zwyci´stwie puchar ten w 1970 r. wartych na froncie przyjaêni. U∏atwia∏o symbolicznego powrotu do Ojczyzny.
zdoby∏ na w∏asnoÊç Klub Sportowy Po- kultywowanie polskoÊci i wychowywanie W tym roku Stowarzyszenie Polskich
lonia Bradford. Rok póêniej SPK ufun- dzieci w duchu narodowym. Kombatantów koƒczy 60 lat. Obecnie sa-
Zachowanie to˝samoÊci etnicznej modzielne ogniwa Federacji Âwiatowej
dowa∏o nowy puchar im. gen. W. An-
w kraju osiedlania to jedno z najwa˝niej- SPK dzia∏ajà w 20 krajach. Na odleg∏ych
dersa i ten przez 35 lat by∏ wr´czany
szych osiàgni´ç SPK. Z inicjatywy i ze kontynentach – w RPA, Australii, Nowej
dru˝ynom. W roku ubieg∏ym znów po wsparciem kombatantów powstawa∏y Zelandii, Kanadzie, USA, Meksyku, Bra-
raz trzeci z rz´du zwyci´zcà rozgrywek polskie parafie i szko∏y, dru˝yny harcer- zylii i Argentynie.
okaza∏a si´ dru˝yna Varsovia (Londyn), skie, zespo∏y artystyczne i sportowe. W Europie Zachodniej oddzia∏y istnie-
wi´c zaplanowano pieniàdze na zakup Cz∏onkowie SPK znajdywali si∏´, czas jà w Austrii, Belgii, Danii, Francji, Holan-
kolejnego pucharu. Dodaç trzeba, ˝e i pieniàdze na urzàdzenie klubów, zwa- dii, Niemczech, Szwajcarii, Szwecji, W∏o-
w rozgrywkach tych bierze jeszcze nych domami kombatanta, które s∏u˝y∏y szech i Wielkiej Brytanii. W nowej sytu-
udzia∏ 12 dru˝yn. A kiedyÊ mecze wy- nie tylko organizacji, lecz niekiedy ca∏ej acji politycznej znik∏y przeszkody w afilio-
wo∏ywa∏y wielki entuzjazm, je˝d˝ono na miejscowej Polonii. waniu przy Federacji Stowarzyszenia Pol-
nie jak na wycieczki, ∏àczono z piknika- Stowarzyszenie powsta∏o pod auspicja- skich Kombatantów w Kraju i Ko∏a Pol-
mi kadry wojskowej i przy poparciu skich Kombatantów w Republice Cze-
mi. Cz´sto pojawia∏ si´ wÊród sporow-
w∏adz politycznych. Wiele osobistoÊci skiej. Z SPK zwiàzana jest te˝ cz´Êç pol-
ców gen. Kazimierz Glabisz, pi´kne
emigracyjnych wstàpi∏o w jego szeregi. skich kombatantów z Litwy i Bia∏orusi.
sprawozdania pisa∏ Pawe∏ H´ciak. Po- W nied∏ugim czasie SPK sta∏o si´ czo∏o- Jubileuszowy zjazd delegatów oddzia-
zosta∏y mi∏e wspomnienia i zdj´cia wà organizacjà niepodleg∏oÊciowà. ∏ów krajowych odb´dzie si´ w Londynie
z rozgrywek na stadionie w Cannock, Wspiera∏o w∏adze Rzeczypospolitej na w dniach 28-30 maja br.
Derby, Slough i w wielu innych miejsco- Uchodêstwie, broni∏o dobrego imienia
woÊciach. Polski i Polaków na Êwiecie. Nie mniej Franciszka GRYKO

KOMBATANT 2006 nr 5 7
Polsko-brytyjska wspó∏praca wywiadowcza podczas II wojny Êwiatowej

Polski wk∏ad w zwyci´stwo


wojenne aliantów
Szacuje si´, ˝e podczas II wojny Êwiatowej polski wywiad prze-
kaza∏ aliantom ok. 80 tysi´cy meldunków. Tylko w 1944 r. sztab
brytyjski otrzyma∏ od wywiadu polskiego 37 894 meldunki. Bry-
tyjczycy ocenili, i˝ 25% z nich mia∏o wartoÊç wybitnà, 60% du-
˝à, a 12% uznano za wartoÊciowe. Wed∏ug opinii s∏ynnego „Ku-
riera z Warszawy” – Jana Nowaka-Jezioraƒskiego, aktywna
dzia∏alnoÊç wywiadu polskiego, dzi´ki której alianci mogli po-
dejmowaç w∏aÊciwe decyzje strategiczne, przyczyni∏a si´ do
przyÊpieszenia zwyci´stwa wojennego co najmniej o kilka lat.

kwietnia br. w Sali Balowej Pa∏acu zentacji wydawnictwa dokona∏ Jan Sta-

4 Raczyƒskich – siedziby Archiwum


G∏ównego Akt Dawnych w War-
szawie – odby∏a si´ uroczysta promocja
nis∏aw Ciechanowski – autor wyboru
dokumentów II tomu, który jednocze-
Ênie zaopatrzy∏ je w obszerne przypisy:
Naczelny dyrektor Archiwów Paƒstwowych
Daria Na∏´cz odczyta∏a list z gratulacjami od
Marsza∏ka Sejmu RP Marka Jurka
II tomu wydawnictwa „Polsko-brytyjska – Wi´kszoÊç materia∏ów by∏a dotych-
wspó∏praca wywiadowcza podczas czas ukryta, rozproszona. Po raz pierw-
II wojny Êwiatowej”. Stanowi on wybór szy mo˝emy zapoznaç si´ z tajnymi do-
dokumentów, które ilustrujà tezy posta- kumentami wywiadu ZWZ-AK, uzna-
wione przez autorów rozdzia∏ów histo- nego za najlepszy wywiad podziemnej
rycznych zamieszczonych w tomie I. armii w okupowanej Europie.
Obydwa tomy wydawnictwa sà plo- Ambasador Zjednoczonego Króle-
nem prac Polsko-Brytyjskiej Komisji stwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Pó∏noc-
Historycznej do Spraw Dokumentacji nej Charles Crawford pogratulowa∏
Dzia∏alnoÊci Polskiego Wywiadu wszystkim zaanga˝owanym w prace ko-
w II Wojnie Âwiatowej i Jego Wspó∏- misji ekspertom, historykom i archiwi- W uroczystoÊci uczestniczyli cz∏onkowie Kapi-
tu∏y Orderu Wojennego Virtuti Militari na cze-
dzia∏ania z Wywiadem Brytyjskim. Ko- stom. Dzi´ki ich wysi∏kowi uda∏o si´ do- le z jej Kanclerzem, gen. bryg. Stanis∏awem
misja powo∏ana zosta∏a w 2000 r. przez trzeç do wielu nieznanych dotàd doku- Na∏´cz-Komornickim (na zdj´ciu – drugi z le-
premierów rzàdów Polski i Wielkiej mentów, takich jak m.in. protokó∏ wej), obok (trzeci z lewej) gen. bryg. Zbigniew
Âcibor-Rylski. Obecny by∏ tak˝e kapelan Sza-
Brytanii. W tomie II zosta∏o zaprezen- zdawczo-odbiorczy Wydzia∏u Wywia- rych Szeregów, ks. Stefan Wysocki. W drugim
towanych 147 dokumentów z okresu dowczego Oddzia∏u Informacyjno-Wy- rz´dzie (trzeci z prawej) – prezes ZKRP i BWP
pomi´dzy grudniem 1939 r. a lutym wiadowczego Sztabu Naczelnego Wo- gen. dyw. Wac∏aw Szklarski
1949 r., wytworzonych przez brytyjskie dza z 1944 r., zawierajàcy zestawienie
i polskie s∏u˝by wywiadowcze, w tym osiàgni´ç wywiadu polskiego, a tak˝e
s∏ynnà „dwójk´”, czyli Oddzia∏ dokumenty dotyczàce ma∏o znanego
II (Informacyjno-Wywiadowczy) Szta- dzia∏u inspiracji wywiadów obcych, tzw.
bu Naczelnego Wodza. Zamieszczone fa∏szywej gry wobec Polski, prowadzo-
w aneksie fotokopie dokumentów z ar- nej ze strony innych paƒstw oraz mate-
chiwum brytyjskiej Tajnej S∏u˝by Wy- ria∏y na temat Katynia, konferencji
wiadowczej (SIS) w Londynie, odtaj- w Teheranie i Kairze.
nione w wyniku dzia∏aƒ Polsko-Brytyj- Obydwa tomy, b´dàce plonem pracy
skiej Komisji Historycznej, sà udost´p- Polsko-Brytyjskiej Komisji Historycz-
Ambasador Wlk. Brytanii Charles Crawford
nione po raz pierwszy w historii. nej, stanowià bogate êród∏o wiedzy zwracajàc si´ do przyby∏ych na uroczystoÊç kom-
O pracach komisji opowiedzia∏y jej o pracy polskiego wywiadu w czasie batantów, powiedzia∏: „dla niektórych z Paƒstwa
wspó∏przewodniczàce: Daria Na∏´cz II wojny Êwiatowej, ale tak˝e – sà inspi- nie jest to historia – to Paƒstwa ˝ycie”...
– naczelny dyrektor Archiwów Paƒ- racjà do podejmowania przez history-
stwowych oraz Tessa Stirling – naczel- ków dalszych badaƒ i poszukiwaƒ. War- najbardziej bohaterskich synów Polski
nik Wydzia∏u Historycznego i Archiwal- to by∏o poczekaç na t´ cennà publikacj´ nigdy nie zostanie zapomniany.
nego w brytyjskim Cabinet Office. Pre- – dzi´ki niej bowiem wojenny wysi∏ek Oprac. i zdj´cia Ewa DUMIN

8 KOMBATANT 2006 nr 5
62. rocznica bitwy o Monte Cassino

By∏ to czyn zbrojny,


(...) W trakcie kampanii w∏oskiej 1944-
-45, jako Chief of Staff przy marsza∏ku Ale-
xandrze, mia∏em mo˝noÊç bezpoÊredniego

z którego naród polski poznania wyjàtkowego wk∏adu 2 Korpusu


w przebieg kampanii i ostateczne zwyci´-
stwo w II wojnie Êwiatowej, ze szczególnym
mo˝e byç zawsze dumny... uwzgl´dnieniem bitwy o Monte Cassino.
Monte Cassino uznane jest za jedno
z najmocniejszych stanowisk obrony w hi-
storii wojskowoÊci. W 1944 r. obsadzone
by∏o przez wyborowych ˝o∏nierzy armii nie-
mieckiej, odwa˝nych i doÊwiadczonych,
którzy stawili opór szeregowi zaciek∏ych
ataków i nalotów bombowych, nim 18 ma-
ja 1944 r. zosta∏o zdobyte przez 2 Korpus
pod b∏yskotliwym i porywajàcym dowódz-
twem gen. Andersa.
By∏ to czyn zbrojny, z którego naród pol-
ski mo˝e byç zawsze dumny, akt odwagi,
który na zawsze zapewni∏ gen. Andersowi
i jego ˝o∏nierzom poczesne miejsce w kro-
nikach wojennych jako przyk∏ad nieprze-
Êcignionego m´stwa i Êmia∏oÊci w obliczu
przewagi wroga. Odegrali oni wspólnie naj-
cenniejszà, pami´tnà rol´ w otwarciu drogi
na Rzym i oswobodzeniu Âwi´tego Miasta
Ruiny klasztoru na Monte Cassino oraz w ostatecznym zwyci´stwie nad Niem-
cami.
Harding of Petherton
Maj 1984 Field MARSHAL

[W: „Genera∏ Anders” Juliusza L. Engler-


ta, Krzysztofa Barbarskiego; wyd. Instytut
Polski i Muzeum imienia gen. Sikorskiego,
Nowe Wydawnictwo Polskie, Warszawa
1991. ]
_________________________
Oprac. na podstawie materia∏ów udost´pnio-
nych przez honorowego prezesa „Karpatczy-
ków”, Pana Tadeusza Czerkawskiego.

Monte Cassino – widok wspó∏czesny

Przed grobem Genera∏a – uczniowie Szko∏y Spadkobiercy tradycji – na zdj´ciu delegacja Genera∏ W∏adys∏aw Anders opisuje wydarze-
Podstawowej nr 3 im. ˚o∏nierza Polskiego LXII Liceum Ogólnokszta∏càcego im. gen. nia na wzgórzu „Widmo”. Po lewej Pawe∏
w Z∏ociƒcu podczas uroczystoÊci 60. rocznicy broni W∏adys∏awa Andersa w Warszawie Prokopieni, w g∏´bi ppor. Lubomirski
bitwy o Monte Cassino (16.05.2005 r.)

KOMBATANT 2006 nr 5 9
2006
4 stycznia w Poznaniu odby∏a si´ uroczystoÊç Józefowski ze Szkolnym Ko∏em Przyjació∏ AK 12 stycznia w D´bicy , w podziemiach koÊcio∏a Êw.
ods∏oni´cia tablicy upami´tniajàcej pp∏k. Stefana im. Czes∏awa Kie∏czewskiego oraz Marek Grefling, Ducha, odby∏o si´ spotkanie op∏atkowe,
Ignaszaka, Kawalera Orderu Wojennego Vir tuti nauczyciel historii, WOS i wicedyrektor VIII LO. zorganizowane przez Âwiatowy Zwiàzek ˚o∏nierzy
Militari, cichociemnego, asa wywiadu AK AK Ko∏o Terenowe w D´bicy. Ca∏oÊç poprowadzili:
– w pierwszà rocznic´ Jego Êmierci. Pomys∏ tej 6 stycznia w Granowie k. Poznania, dla uczczenia kapelan AK ks. Józef LeÊniowski oraz prezes Ko∏a,
uroczystoÊci zrodzi∏ si´ w Zarzàdzie Okr´gu Poznaƒ 87. rocznicy wymarszu na front 82-osobowej grupy Jan Czapla. GoÊçmi spotkania byli: starosta D´bicy
ÂZ˚AK, a jego autorkà by∏a Maria Krzy˝aƒska powstaƒców, po Mszy Êw. ods∏oni´to pamiàtkowà Stanis∏aw Chmura, burmistrz Edward Brzostowski,
– wiceprzewodniczàca ÂZ˚AK Okr´g Poznaƒ. Jej tablic´ poÊwi´conà powstaƒcom wielkopolskim, zast´pca burmistrza Zygmunt ˚abicki i sekretarz
propozycja zainteresowa∏a spo∏ecznoÊç VIII Liceum ufundowanà ze sk∏adek cz∏onków Ko∏a ZKRP i BWP. miasta Józef Sieradzki. Ponadto zaproszono:
Ogólnokszta∏càcego im. Adama Mickiewicza Fundatorom i organizatorom podzi´kowa∏ prezes cz∏onków Zwiàzku Inwalidów Wojennych RP
w Poznaniu, znalaz∏a równie˝ zrozumienie Rady Ko∏a Marian Woêniak. w D´bicy, ZKRP i BWP, Zwiàzku Sybiraków oraz
Osiedla Êw. ¸azarza w osobie przewodniczàcego m∏odzie˝, która zaprezentowa∏a wyst´p jase∏kowy.
Wojciecha WoÊkowiaka (pp∏k Stefan Ignaszak by∏ 8 stycznia w K´trzynie, cz∏onkowie Ko∏a Sybiraków
mieszkaƒcem Osiedla Êw. ¸azarza). Proboszcz zgromadzili si´ w koÊciele Êw. Katarzyny, by 13 stycznia w Warszawie Stefan Mathews, prezes
Parafii Matki Boskiej Bolesnej, ks. kanonik podzi´kowaç za wolnà Ojczyzn´. Nast´pnie Stowarzyszenia Polskich Weteranów w RPA,
Eugeniusz Antkowiak, zgodzi∏ si´ uczciç pp∏k. Sybiracy, ich krewni, ksi´˝a z kapelanem Ko∏a spotka∏ si´ z wicemarsza∏kiem Senatu Maciejem
Ignaszaka jako by∏ego parafianina, po pozytywnym ks. Zygmuntem Klimczukiem oraz zaproszeni goÊcie P∏a˝yƒskim. Rozmowa dotyczy∏a g∏ównie kwestii
zaopiniowaniu projektu przez konserwatora z K´trzyna i Olsztyna zebrali si´ w restauracji „Aria” utrzymywania przez po∏udniowoafrykaƒskà Poloni´
zabytków Poznania zaakceptowa∏ miejsce na spotkaniu op∏atkowym. UroczystoÊci wi´zi z Krajem oraz jej udzia∏u w ˝yciu spo∏eczno-
zawieszenia tablicy w otoczeniu pomnika przygotowujà zawsze cz∏onkowie Zarzàdu Ko∏a, gospodarczym RPA. Stefan Mathews przekaza∏ na
ks. Jerzego Popie∏uszki na dziedziƒcu koÊcio∏a. tj. prezes Wilhelm Karolewicz, zast´pcy prezesa: r´ce wicemarsza∏ka specjalnie na t´ okazj´
UroczystoÊç uÊwietni∏ swojà obecnoÊcià ks. bp Tadeusz Stackiewicz i Zofia Potraffke oraz sekretarz, przygotowany album, poÊwi´cony 60. rocznicy

Fot. Agnieszka Boruszkowska

Marek J´draszewski. Do koncelebry do∏àczy∏


równie˝ ks. kanonik Leonard Poloch, kapelan
ÂZ˚AK. Do koÊcio∏a na ul. G∏ogowskiej, a nast´pnie
do auli VIII LO przybyli znamienici goÊcie,
reprezentujàcy zarówno w∏adze paƒstwowe, Stanis∏aw Jurewicz. Spotkanie zainaugurowa∏
samorzàdowe, jak i oÊwiatowe. Przybyli równie˝ wyst´p chóru z koÊcio∏a Êw. Katarzyny, który
przedstawiciele ÂZ˚AK z prezesem Janem Górskim, wykona∏ „Hymn Sybiraków”. Nast´pnie uczczono
a tak˝e cz∏onkowie rodziny pp∏k. Ignaszaka – córka pami´ç tych osób, które nie doczeka∏y uroczystoÊci.
Alicja Danowska i syn Marek Ignaszak. Wag´ W czasie spotkania wiceprezes Zarzàdu
uroczystoÊci podkreÊli∏y poczty sztandarowe Wojewódzkiego Zwiàzku Sybiraków w Olsztynie
Êrodowisk kombatanckich, szkó∏ oraz Wojskowej Zygmunt Skotnicki wr´czy∏ dziesi´ciu osobom dzia∏alnoÊci stowarzyszenia, a tak˝e Polonii
Formacji Specjalnej GROM im. Cichociemnych „Krzy˝e Zes∏aƒców Sybiru”. Po tej wzruszajàcej w RPA. Podczas wizyty w Polsce prezes
Armii Krajowej. Po ceremonii ods∏oni´cia i chwili rozpocz´∏a si´ liturgia op∏atkowa Stowarzyszenia Polskich Weteranów w RPA goÊci∏
poÊwi´cenia tablicy, goÊci w auli VIII Liceum poprowadzona przez kapelana Ko∏a i przyby∏ych równie˝ w Urz´dzie do Spraw Kombatantów i Osób
powita∏a dyrektor Jadwiga Walkowiak, która z nim ksi´˝y. W trakcie uroczystoÊci nie zabrak∏o Represjonowanych, z którym stowarzyszenie
odczyta∏a listy od Antoniego Pospieszalskiego, Êwiàtecznego pocz´stunku, wspomnieƒ, wspólnego utrzymuje sta∏y kontakt, by∏ te˝ goÊciem Biuletynu
instruktora cichociemnych, przebywajàcego na Êpiewania kol´d i pieÊni patriotycznych. Na zdj´ciu: „Kombatant”. Stefan Mathews, w latach 1944-45
sta∏e w Londynie, gen. bryg. Stanis∏awa Na∏´cz- odznaczeni „Krzy˝em Zes∏aƒców Sybiru” (pierwszy cz∏onek polsko-francuskiego ruchu oporu, od
Komornickiego – Kanclerza Kapitu∏y Orderu z lewej – prezes Ko∏a ZS w K´trzynie Wilhelm 1972 r. mieszka w RPA. Stowarzyszenie, którego
Wojennego Virtuti Militari i Wies∏awa Furmanka ps. Karolewicz; szósty z prawej – wiceprezes Zarzàdu jest prezesem, wchodzi w sk∏ad Federacji
„Szary”, wiceprzewodniczàcego Ko∏a KG AK ÂZ˚AK Wojewódzkiego ZS w Olsztynie Zygmunt Skotnicki). Weteranów w RPA i aktywnie uczestniczy m.in.
Okr´g Warszawa. Cz´Êç artystycznà – elementy w organizacji uroczystoÊci w Johannesburgu,
biografii pp∏k. Stefana Ignaszaka przeplatane 11 stycznia w Warszawie , w Domu Kultury zwiàzanych z rocznicà lotów nad Warszaw´
zdj´ciami, fragmentami filmów, oraz kol´dami „W∏ochy”, z inicjatywy Komisji Badania Dziejów w czasie Powstania Warszawskiego. Na zdj´ciu:
– przygotowali: Aneta Cierechowicz z Ko∏em Warszawy przy Instytucie Historii PAN oraz Rady Stefan Mathews podczas wizyty w redakcji
„Proscenium” oraz Eligiusz Szczepaniak z chórem i Zarzàdu Dzielnicy W∏ochy otwar to wystaw´ Biuletynu „Kombatant”.
szkolnym. Ca∏oÊç koordynowali – Henryk Starzyƒski. Prezydent Warszawy 1934-1939. Oprac. A.B.

10 KOMBATANT 2006 nr 5
A co z Polskà? Wspomnienie Jana Nowaka-
Szlakiem 2 Korpusu Polskiego -Jezioraƒskiego (1914-2005)

Czarne krzy˝e nad Santerno ***


Pami´tam V-Day w Londynie – dzieƒ
zwyci´stwa nad Niemcami. Z goryczà
i smutkiem w duszy staliÊmy oboje na
Po wyzwoleniu Bolonii oddzia∏y 2 Korpusu Polskiego rozloko- Piccadilly Circus, zagubieni wÊród roz-
wano w miejscach, gdzie zasta∏ je rozkaz wstrzymania poÊcigu Êpiewanych i taƒczàcych t∏umów, pija-
nych szcz´Êciem i radoÊcià. W wielkiej
za Niemcami, kontynuowanego przez wojska alianckie. Moje tryumfalnej defiladzie zwyci´stwa, któ-
macierzyste Dowództwo 2 Grupy Artylerii stan´∏o w okolicy ra przeciàgn´∏a póêniej zalanymi s∏oƒ-
miasteczka Massa Lombarda. cem ulicami Londynu, wÊród wojsk kil-
kunastu narodów nie maszerowali nasi
˝o∏nierze i nie by∏o polskich sztanda-
pogodny poranek 29 z aliantami. Alexander postawi∏ rów. W myÊlach oglàdaliÊmy innà defi-

W kwietnia 1945 r. pe∏ni∏em


s∏u˝b´, podczas gdy in-
nych ˝o∏nierzy ogarn´∏o ogólne od-
jednoznacznie kategoryczny waru-
nek: podpisanie aktu bezwarunko-
wej kapitulacji w obecnoÊci przed-
lad´. Przesuwa∏y nam si´ przed oczyma
znane twarze i postacie tych, którzy na-
dejÊcie tego dnia okupili w∏asnym ˝y-
ciem. DziÊ, znów jak wtedy, stajà przed
pr´˝enie. Raptem poderwa∏ mnie stawiciela ZSRR mo˝e mieç miej- oczyma znajome twarze:
obco brzmiàcy warkot nisko lecà- sce tylko w kwaterze g∏ównej wojsk Kolejarza „Klimka” zastrzelonego
cych samolotów. Nie zdà˝y∏em na- sprzymierzonych w Casercie. przez Grenzschutz na stacji Poraj;
wet og∏osiç alarmu, gdy rozpozna- Kursem znad rzeki Po – nad na- Kuriera „Wosia” – zam´czonego
∏em przelatujàce tu˝ nad g∏owà szymi g∏owami – lecia∏a delegacja w Mauthausen;
„Anatola” – Jana Lipsza, zabitego
dwa Focke-Wulffy 189 (zwane niemiecka z pe∏nomocnikiem do- w gestapo;
przez powstaƒców warszawskich wódcy frontu we W∏oszech, p∏k. „Hildy” – Haliny Bigockiej, dzi´ki
„ramami”). Nie by∏o wàtpliwoÊci, Wiktorem von Schweinitzem i to- której ˝yj´, bo mnie nie zdradzi∏a wy-
czarne krzy˝e widoczne jak na d∏o- warzyszàcym mu mjr. Maksem trzymujàc m´k´ Êledztwa;
ni; ale skàd u licha a˝ dwie maszy- Wennerem. Akt kapitulacji podpi- „Robaka” – Adama Pluciƒskiego,
ny zwiadowcze naraz? Od miesi´cy sano 29 kwietnia o godz. 14.00, co straconego w Gross Rosen;
˝aden samolot niemiecki si´ nie obie strony utrzymywa∏y w tajem- Franciszka Trepczyƒskiego i Jakuba
Stodolskiego zamordowanych w Stut-
pokazywa∏. Ka˝dy z nas ch´tnie od- nicy. Hitler ˝y∏ jeszcze i nieznane thofie;
pali∏by seri´ w ich stron´, gdyby nie by∏y reakcje innych fanatycznych „Julii” – Barbary Wolskiej, która pa-
zaskoczenie. dowódców niemieckich rozleg∏ego d∏a od kuli „go∏´biarza” na rogu Lwow-
Dociekania moje, dlaczego poja- obszaru pó∏nocnych W∏och i Au- skiej i Koszykowej;
wi∏y si´ dwa samoloty zwiadowcze strii. kolegów i przyjació∏ ze szkolnej ∏awy
jednoczeÊnie w beznadziejnej Rzeczywiste przerwanie ognia na z Gimnazjum Mickiewicza, harcerskiej
„Trójki” i z poznaƒskiej Alma Mater...
w tym czasie dla Niemców sytuacji, froncie w∏oskim nastàpi∏o w dniu
poleg∏ych... zam´czonych... straco-
zaspokoi∏a lektura wydanej w 1996 r. 2 maja 1945 r. o godz. 6.30, w Êlad nych... Defilada zdruzgotanego pokole-
ksià˝ki „War in Italy 1943-45”. Au- za og∏oszonym drogà radiowà nia.
tor Richard Lamb, w tamtych la- przez marsza∏ka Alexandra faktem Wasza Êmierç i m´ka nie by∏y darem-
tach brytyjski oficer ∏àcznikowy kapitulacji armii niemieckiej, ne. Nadejdzie tak˝e i nasz polski
8 Armii dzia∏ajàcy na ty∏ach frontu wbrew nag∏ym zabiegom naczelne- V-Day. Krakowskim PrzedmieÊciem,
niemieckiego, opisuje trwajàce od go dowództwa niemieckiego o 48- Alejami, Marsza∏kowskà – przewalà si´
ze Êpiewem Warszawianki w wielkim
paêdziernika 1943 r. starania o wy- -godzinnà zw∏ok´. Do nas, ˝o∏nie-
pochodzie zwyci´stwa t∏umy pijane ra-
∏àczenie Niemiec z wojny na obsza- rzy gen. W∏adys∏awa Andersa zale- doÊcià i szcz´Êciem. Dzi´ki Wam POL-
rze Êródziemnomorskim, tak jak to gajàcych na polach Lombardii, SKA POZOSTA¸A SOBÑ – ˝yje za-
uda∏o si´ z W∏ochami. wieÊç o zakoƒczeniu wojny dotar∏a wsze ta sama – nasza Polska Walczàca,
Cytowane sà dokumenty autor- w godzinach popo∏udniowych te- Wolna i Niezawis∏a w swej nieÊmiertel-
stwa Churchilla, marsza∏ka Ale- go˝ dnia, wywo∏ujàc zrozumia∏à nej duszy.
xandra, a tak˝e pogró˝ki Stalina eufori´, przyt∏umionà wkrótce py-
Niedziela Palmowa, 3 kwietnia 1977 r.
wobec Szwajcarii, gdzie niemieccy taniem: ...a co z Polskà?
wy˝si dowódcy z terenu W∏och ______________________
chcieli bez wiedzy swojego naczel- Henryk SKRZYPI¡SKI Fragment z: Jan Nowak-Jezioraƒski – „Kurier
nego dowództwa pertraktowaç ˝o∏nierz 2 Korpusu Polskiego z Warszawy”, Wydawnictwo „ZNAK” 1997

KOMBATANT 2006 nr 5 11
Kierunek – Wilhelmshaven

Wspomnienie

Ostatnie dni wojny saperów gen. St. Maczka


Po prawie szeÊciomiesi´cznym okresie dzia∏aƒ na terenie Holandii z siedzibà w Bredzie, w pierw-
szej dekadzie kwietnia 1945 r. 1 Dywizja Pancerna gen. St. Maczka zosta∏a przemieszczona do
nowego rejonu koncentracji na pograniczu holendersko-niemieckim, w kierunku Papenburg-
– Wilhelmshaven.
ras´ wynoszàcà oko∏o 250 km, szynowej os∏aniajà nas czo∏giÊci Posuwajàc si´ wzd∏u˝ granicy holen-

T dywizja – a wraz z nià nasza 10 w „Shermanach”. To daje po˝àdany derskiej za pu∏kami pancernymi lub ba-
kompania saperów – po-
kona∏a forsownym marszem
talionami piechoty zmotoryzo-
wanej, operujemy raz po stronie
w ciàgu 18 godzin, kierujàc si´ na holenderskiej, witani chorà-
most na Mozie pod Gennep, po- giewkami i transparentami
tem przez terytorium niemieckie, w barwach narodowych polskich
przez zrównane niemal z ziemià i holenderskich oraz masà kwia-
miasta Goch i Calcar, przez most tów. Bi∏a w oczy radoÊç wylega-
na Renie, skàd znów na pó∏noc jàcej na ulice ludnoÊci. I odwrot-
z powrotem na ziemi´ holender- nie – po stronie niemieckiej
skà do rejonu Borkulo. Tereny te pustka, pozamykane okiennice,
zosta∏y ju˝ zdobyte ogromnà przywarte wrota, przemykajàcy
ofensywà wojsk sprzymierzo- Niemcy z poblad∏ymi twarzami
nych w lutym i marcu. Niemcy, i gorliwie wywieszone bia∏e
wycofujàc si´, niszczà wszystkie p∏achty na znak poddania si´.
mosty, zakopujà i odpalajà bom- RównoczeÊnie zaczynamy
by lotnicze, które wyrywajà ol- spotykaç masy deportowanej na
brzymie leje. Obok jednego z ta- roboty ludnoÊci europejskiej,
kich lejów le˝y czo∏g „Sherman” w tym wiele polskiej, witajàcej
wywrócony do góry gàsienicami, nas p∏aczem i Êmiechem na
a w nim polegli i ranni czo∏giÊci przemian, okazujàcej swà ra-
z 24 pu∏ku pancernego. doÊç i zdziwienie, ˝e to Wojsko
11 i 12 kwietnia 1945 r. – ca- Kapitulacja Wilhelmshaven: przyjmuje p∏k dypl. Grudziƒski, za- Polskie.
∏ym pierwszym plutonem buduje- st´pca dowódcy 10 Bryg. Kaw. Panc. I zaraz potem na szlaku na-
my dwa mosty, 13 kwietnia – Ha- s zego marszu wyzwalamy liczne
ren – znów most, 14 kwietnia ko- filie obozów koncentracyjnych
lejne dwa mosty. 15 kwietnia, ze wszystkimi okropnoÊciami
przydzieleni do 10 pu∏ku drago- widoku. Polacy, Rosjanie, Fran-
nów, dochodzimy do Kisten Ka- cuzi, Belgowie, Holendrzy pie-
nal. Rozpoznanie saperskie szo, na wozach, wielu na rowe-
w myÊl zasady: gdzie nie ma rach, a tak˝e niosàcy jeden dru-
przejÊcia – „saperzy naprzód”, giego na plecach. Okropna n´-
dochodzimy do kana∏u wczeÊniej, dza wyg∏odzonych istnieƒ ludz-
ni˝ dosz∏a piechota. Most oczy- kich podà˝ajàcych na zachód,
wiÊcie zerwany. Ogieƒ artylerii ubranych w rozpadajàce si´ pa-
przeciwlotniczej nieprzyjaciela, siaki obozowe, ∏achmany cywil-
strzelajàcej pociskami na bardzo Wilhelmshaven, 19.05.1945. Inspekcja oddzia∏ów 10 Brygady ne i fragmenty umundurowania
silny rozprysk. Rozpoznajemy Pancernej przez p.o. Naczelnego Wodza. Od lewej: gen. Maczek, wojskowego.
za gen. Andersem p∏k dypl. Grudziƒski, salutuje d-ca plutonu
kana∏ w kilku miejscach, b´dàc 2 pu∏ku pancernego Spotkania te nie sprzyja∏y na-
ca∏y czas pod ogniem karabinów szemu wojskowo-saperskiemu
maszynowych i snajperów niemieckich. skutek. Wreszcie most gotowy. Przesz∏y dzia∏aniu, a wr´cz je utrudnia∏y – prze-
Dowódca plutonu ppor. Gruszka i sa- „Carriersy” i „Shermany”. Do∏àczamy taczajàcej si´ g∏odnej i obdartej masie
per Bernard Kochalski „Janowski” zo- do nich naszym „Half-Truckiem”, kieru- ludzkiej trzeba by∏o udzieliç wszech-
stajà ranni. Przed ostrza∏em z broni ma- jàc si´ na Papenburg. stronnej pomocy, przede wszystkim me-

12 KOMBATANT 2006 nr 5
Kierunek – Wilhelmshaven

dycznej i ˝ywnoÊciowej. By∏y te˝ przy- ˝ywo w Bredzie ciàgle tkwi∏y w pami´ci. ny Wilhelmshaven, na który byliÊmy
padki Êmierci z wycieƒczenia wÊród tej Szczególnie dotkliwie prze˝ywali to ko- ukierunkowani. Nast´pnego dnia,
ludnoÊci. ledzy saperzy, wywodzàcy si´ zza tak 5 maja, dociera do nas wiadomoÊç, ˝e
Wydarzy∏o si´ jeszcze coÊ szczegól- zwanej linii Curzona. Niemcy og∏aszajà kapitulacj´, ˝e to ko-
nego. Mianowicie w czasie tej gonitwy Ostatni most budujemy tu˝ przy doj- niec wojny. PadliÊmy sobie w obj´cia
w kierunku Papenburg – Wilhelmsha- Êciu do Papenburga, bodaj˝e w dniach gratulujàc wzajemnie. Zostajemy przy-
ven, zupe∏nie nieoczekiwanie, przydzie- 30 kwietnia i 1 maja. O ma∏o nie skoƒ- dzieleni do 2 pu∏ku pancernego i pod
leni dru˝ynà do oddzia∏u 2 pu∏ku pan- czy∏o si´ to dla nas nieszcz´Êliwà przy- dowództwem p∏k. Grudziƒskiego
cernego wjechaliÊmy, obalajàc czo∏gami godà. Donoszàc kraty mostowe „Bay- tryumfalnie wjechaliÊmy do Wilhelm-
ogrodzenia z drutów kolczastych, na te- lea”, nieopodal ich zestawiania w most shaven. Na wyznaczonych miejscach
ren obozu jenieckiego, uwalniajàc po- pad∏ pocisk moêdzierzowy, raniàc czekali z bia∏ymi opaskami na ramieniu
nad 1600 polskich kobiet – ˝o∏nierzy dwóch i obezw∏adniajàc dwóch saperów niemieccy oficerowie – przewodnicy,
Armii Krajowej z Powstania którzy mieli zadanie bez-
Warszawskiego, osadzonych piecznego przeprowadzenia
w obozie jenieckim Oberlan- kolumn zmotoryzowanych
gen. By∏a to wielka niespo- przez pola minowe i usuni´-
dzianka, stanowiàca obopól- te barykady.
nà radoÊç. Dziewcz´ta taƒ- Mijamy w pe∏nej gotowo-
czy∏y, Êpiewa∏y, pada∏y sobie Êci bojowej stojàce na pobo-
i nam w ramiona – uczucie, czu trasy w ciszy i grobowym
jak gdyby by∏o si´ w Polsce. nastroju oddzia∏y niemiec -
Nam, saperom, przypad∏o za- kie. Wzd∏u˝ drogi sta∏y
danie dokonania rozeznania opuszczone dzia∏a – mi´dzy
w zakresie warunków zakwa- nimi szereg o olbrzymim ka-
terowania i bytu tych paƒ librze – które nie b´dà ju˝
w obozie. I tu˝ po skoƒczo- strzela∏y do polskich czo∏ -
nych dzia∏aniach wojennych gów spoza silnie umocnione-
wykonywaliÊmy tam wiele go pola fortecznego Wil -
prac, umo˝liwiajàcych bar- helmshaven. U wejÊcia do
dziej godziwe, choç ju˝ cza- miasta czekali kapitulujàc:
sowe, zakwaterowanie. dowódca obszaru warowne-
Obóz Oberlangen sta∏ si´ go, komendant miasta, bur-
miejscem w´drówek ca∏ej mistrz i komendant policji.
Dywizji. Dla wielu z tych w´- By∏ to koniec bojowego
drowców zakoƒczy∏o si´ to marszu, a tak˝e po udr´-
szcz´Êliwym ma∏˝eƒstwem. kach, cierpieniach i ci´˝kim
Obóz ten wizytowa∏ tak˝e dowódca upadajàcà kratà. Krata zsun´∏a si´ wysi∏ku ostateczny koniec II wojny
Dywizji gen. St. Maczek. Stàd te˝ po- w nurt wody kana∏u. Ja i saper Stefan Êwiatowej na naszej trasie.
chodzi Jego powiedzenie: „JeÊli za tru- Jaskulski, wywodzàcy si´ z Polonii fran- Zaj´liÊmy koszary marynarki wojen-
dy i straty Polskiej Dywizji Pancernej cuskiej, pozostaliÊmy niekontuzjowani. nej, a po kilku dniach zostaliÊmy prze-
nale˝à si´ kwiaty rzucone serdecznà r´- Przybiegli inni uczestnicy budowy, przy- kwaterowani na wyznaczony teren oku-
kà, to tymi kwiatami, rzuconymi r´ko- noszàc stalowà lin´. Stefan, nurkujàc, pacji Niemiec w brytyjskiej strefie oku-
ma losu, by∏o uwolnienie w wyniku zaczepi∏ linà zatopionà krat´, którà wy- pacyjnej. Dowództwo 10 kompanii za-
dzia∏aƒ Dywizji tego obozu”. dobyliÊmy na zewnàtrz. Most zosta∏ ze- kwaterowano we wsi Grosstafern, zaÊ
Odczuwamy szybko zbli˝ajàcy si´ ko- stawiony, czo∏gi posz∏y i by∏a to nasza naszemu 1 plutonowi przypad∏a wieÊ
niec wojny. Koniec krwawego, w pocie ostatnia operacja budowy mostów. Kleinstafern, po∏o˝ona 2 km dalej. Do-
czo∏a, marszu do Ojczyzny, do Polski, Âmiertelnie zm´czeni wycofaliÊmy wództwo Dywizji zlokalizowa∏o si´
do domu i d o u t ´ s k n i o n y c h r o d z i n . si´ do pobliskiego lasku, by w stojàcym w mieÊcie Meppen. Dalszy nasz ˝ywot
Dzia∏ania nasze na wrogiej ziemi to od- tam sza∏asie odpoczàç. Odpoczynek nie to s∏u˝ba okupacyjna na terenie Nie-
wet za Wrzesieƒ. Z ka˝dym dniem tej trwa∏ zbyt d∏ugo. Ju˝ 4 maja zostaliÊmy miec, przygotowywanie si´ do ˝ycia cy-
radoÊci ze zbli˝ajàcego si´ koƒca wojny postawieni w stan gotowoÊci bojowo- wilnego i powrotu do kraju. Ale to od-
narasta∏a obawa, czy aby dojdziemy, czy -marszowej. Od wczesnego wieczoru te- r´bny temat.
prze˝yjemy. A przecie˝ w ÊwiadomoÊci go dnia wzmaga∏ si´ ostrza∏ naszej ci´˝- Henryk KASTRAU
naszej tkwi∏o jeszcze widmo Ja∏ty, któ- kiej artylerii. DomyÊlaliÊmy si´, ˝e to ps. Tadeusz Cechowski
rej wydarzenia z lutego prze˝ywane na przygotowanie natarcia na port wojen- saper 10 kompanii saperów

KOMBATANT 2006 nr 5 13
Kierunek – Berlin

Operacja berliƒska Êmy rozkaz, aby jak najszybciej osià-


gnàç lewy brzeg Odry i przystàpiç do

Wielki dramat i mordercza ataku. Samoloty Armii Czerwonej


doÊç celnie atakowa∏y pozycje wroga,
a szczególnie stanowiska artylerii.
walka... Nasza piechota po wylàdowaniu na
brzegu rozpocz´∏a atak za uciekajà-
cym przeciwnikiem.
By∏ to wielki dramat i mordercza
Dzia∏ania bojowe 1 Armii Wojska Polskiego w operacji berliƒ-
walka po obu stronach, nacierajàcych
skiej wyznaczajà trzy daty: 16 kwietnia, 2 i 9 maja 1945 r. Jako i uciekajàcych. Jako pierwszy wpad∏
uczestnik tej operacji, z perspektywy ponad 60 lat, pragn´ na wa∏ przeciwpowodziowy szerego-
przedstawiç kilka osobistych refleksji. Podczas tej operacji by- wy Tomiƒski , który wkrótce zginà∏
∏em podoficerem w 6 pu∏ku piechoty, w 2 Dywizji Piechoty im. w walce o zabudowania, w których
J. H. Dàbrowskiego. ukrywali si´ Niemcy. Po Êmierci zo-
sta∏ odznaczony Krzy˝em Walecznych
i pochowany na cmentarzu w Siekier-
rzed forsowaniem Odry rozmieszczone ∏odzie i pontony. Do- kach. (...)

P 16 kwietnia 1945 r. otrzymali-


Êmy skromne uzupe∏nienie,
m∏odych ch∏opców w wieku 20-25 lat.
wódcy pododdzia∏ów dokonali kon-
troli sprz´tu saperskiego, potrzebne-
go do przeprawy. Saperzy ∏atali dziu-
Niemcy uciekali w pop∏ochu, bo nie
mieli ani wsparcia artyleryjskiego, ani
zabezpieczenia lotniczego. Po kilku
˚o∏nierze ci byli po przysi´dze i po- ry w ∏odziach, wykorzystujàc szmaty, dniach 6 pp dotar∏ do ¸aby w rejonie
chodzili z ró˝nych stron Polski, naj- które zalewali smo∏à. Schlieben. W tej miejscowoÊci nastà-
wi´cej by∏o z Wileƒszczyzny, Wo∏ynia Godziny forsowania Odry nie po- pi∏o spotkanie z ˝o∏nierzami 9 Armii
i Lwowa oraz Lubelskiego. dano, zna∏ jà tylko dowódca jednostki Polowej USA. Zapanowa∏a wÊród nas
Kilka dni przed forsowaniem Odry, – ze wzgl´du na tajemnic´ s∏u˝bowà. wielka radoÊç, a z drugiej strony smu-
z ka˝dego pododdzia∏u zosta∏o wy- Podano do wiadomoÊci wszystkim do- tek i ˝al, ˝e wspó∏towarzysze walk nie
znaczonych kilku ˝o∏nierzy do cele- wódcom pododdzia∏ów, ˝e sygna∏em doczekali tej radosnej chwili. 9 maja
browania polowej Mszy Êw. Przewod- do forsowania Odry b´dzie salwa 1945 r. nastàpi∏a zbiórka 6 pp w celu
niczy∏ ksiàdz kapelan 2 Dywizji Pie- z katiusz, a by∏o ich kilkadziesiàt, za- odczytania rozkazu Naczelnego Do-
choty, kpt. ¸opaciƒski. Saperzy przy- maskowanych nad samà Odrà. wódcy WP. (...)
gotowali o∏tarz polowy na platformie Tej nocy by∏o wyjàtkowo spokojnie, Nale˝y podkreÊliç ofiarnoÊç i od-
samochodowej w lesie. Po zakoƒcze- lata∏y tylko samoloty Armii Czerwo- wag´ moich kolegów z 6 pp. W moim
niu Mszy Êw. kapelan przemówi∏ do nej. pododdziale w Sielcach nad Okà by∏o
˝o∏nierzy, ˝yczàc im sukcesów w wal- Na sygna∏ zielonych rakiet i katiusz 120 ˝o∏nierzy, a w Dniu Zwyci´stwa
ce i szcz´Êliwego zwyci´stwa nad wro- o godz. 3 rano odbi∏y pierwsze ∏odzie pozosta∏o przy ˝yciu tylko 19. Ka˝dy
giem. Zaczerpni´to wody z rzeki Od- na wyznaczone cele na lewym brzegu ˝o∏nierz wykonywa∏ rozkazy swoich
ry, którà poÊwi´cono i u˝yto zgodnie Odry. Pierwsza fala uderzeniowa na- prze∏o˝onych dla dobra Si∏ Zbroj-
z ceremonia∏em koÊcielnym. stàpi∏a po przep∏yni´ciu po∏owy rze- nych, „Ku Chwale Ojczyzny”. Za
ZdawaliÊmy sobie spraw´, ˝e na- ki. Wróg u˝y∏ wi´kszoÊç swoich si∏ udzia∏ w walce na bitewnym szlaku
stàpi za kilka dni forsowanie Odry. i Êrodków ogniowych na p∏ynàce ∏o- bojowym od Oki do ¸aby oraz za d∏u-
Po kolacji zarzàdzono, aby ˝o∏nierze dzie. Tu˝ za pierwszà falà p∏yn´∏a goletnià s∏u˝b´ w Wojsku Polskim
przekazali wszystkie dokumenty oso- druga fala, a za nià, w odleg∏oÊci 150- otrzyma∏em 30 odznaczeƒ paƒstwo-
biste szefowi kompanii. Wydano -200 metrów, trzecia fala uderzenio- wych, wojskowych i resortowych. Mój
zwi´kszonà iloÊç amunicji i granatów wa. Niemcy w tym czasie zajmowali Dzieƒ Zwyci´stwa przedstawi∏em
oraz po 2 granaty przeciwpancerne wa∏ przeciwpowodziowy. Kiedy nasza w krótkim zarysie z moich ci´˝kich
na dru˝yn´. Wyznaczono grupy sztur- artyleria ostrzeliwa∏a wroga, Niemcy prze˝yç z bronià w r´ku, pokonujàc
mowe do zwalczania czo∏gów wroga. rozpocz´li ucieczk´ i zajmowali pozy- 300 tys. kilometrów, w tym forsujàc
WÊród ˝o∏nierzy panowa∏a atmosfera cje obronne w zabudowaniach. rzek´ Bug, trzy razy Wis∏´ oraz Odr´
strachu, szczególnie u tych, którzy nie Podczas forsowania powa˝nej – dla dobra Ojczyzny.
umieli p∏ywaç. przeszkody wodnej, na skutek celne-
Tej nocy nikt nie spa∏, ze wzgl´du go ostrza∏u wroga, wiele ∏odzi zacz´∏o Witold KUCHALSKI
na przygotowywanie sprz´tu przepra- tonàç. Nastàpi∏a panika i krzyki wo∏a-
wowego. Nad ranem 16 kwietnia jàcych o pomoc. Widzia∏em rozbite _________________________
wszyscy ˝o∏nierze wiedzieli, gdzie sà ∏odzie i tonàcych ˝o∏nierzy, ale mieli- Fragmenty wi´kszej ca∏oÊci.

14 KOMBATANT 2006 nr 5
Kierunek – Berlin
Wspomnienie nach do niewoli, ˝egnani bia∏ymi poddaƒ-
czymi flagami zwisajàcymi z okien i ruin
Spotkanie w Berlinie pokonanego Berlina. Widok ten by∏ sa-
tysfakcjà dla zwyci´zców, ale i groêbà
przed powtórzeniem agresji. By∏o to dla
Dywizje 1 AWP walczàce w sk∏adzie 1 Bia∏oruskiego Frontu nas niesamowite prze˝ycie.
wspomaga∏y operacj´ berliƒskà i dosz∏y do ¸aby. W szturmie Lecz nag∏a cisza – brak huku dzia∏ i ter-
Berlina bra∏y udzia∏ w sk∏adzie 1 Bia∏oruskiego Frontu: 1 Dywi- kotu broni maszynowej – zosta∏a wkrótce
zak∏ócona walkà z oddzia∏ami niemiecki-
zja Piechoty im. Tadeusza KoÊciuszki, 1 Samodzielna Brygada
mi zdà˝ajàcymi do strefy aliantów za-
Moêdzierzy, 2 Pomorska Brygada Artylerii Haubic i 6 Warszaw- chodnich. Oddzia∏y te zosta∏y przez nas
ski Batalion Pontonowo-Mostowy. rozbite i wzi´te do niewoli. ¸opoczàce

Defilada 1 Dywizji Piechoty im. T. KoÊciuszki po kapitulacji hitlerowskich Niemiec. Maszeruje


3 pu∏k piechoty

ydarzenia, w których uczestni- – Potapski z jednej strony, a przedsta-

W czy∏em, przerasta∏y moje wy-


obra˝enia. Mia∏em wtedy nie-
spe∏na 21 lat. By∏em dowódcà dru˝yny
wiciel 1 Frontu Ukraiƒskiego, dowódca
2 batalionu 120 gwardyjskiego pu∏ku
piechoty 39 dywizji piechoty 28 Korpu-
rusznic ppanc. w I batalionie 3 pp w stop- su kpt. Gory∏ow z drugiej strony sporzà-
niu kaprala. Pragn´ przedstawiç jeden dzili niniejszy akt o godz 6.55 2 maja
z ostatnich epizodów szturmu stolicy 1945 roku w stolicy Niemiec – mieÊcie W zdobytym Berlinie
III Rzeszy. Berlinie przy Bramie Brandenburskiej
Po godz. 6.00 2 maja 1945 r. 1 i 2 bata- nastàpi∏o spotkanie dwóch Frontów:
lion zmierza∏ do Bramy Brandenburskiej 1 Bia∏oruskiego i 1 Ukraiƒskiego. To
jako desant czo∏gowy, a 3 batalion szed∏ spotkanie naszych zwyci´skich wojsk
za nami pieszo. Na pochmurnym niebie w centrum niemieckiego imperializmu
rozb∏yskiwa∏y p´ki rakiet czerwonych i oÊrodka niemieckiej agresji jest Êwia-
i zielonych. Serie z broni maszynowej dectwem znienawidzonej i przekl´tej
zmusi∏y nas do zejÊcia z czo∏gów i pieszo przez ca∏à ludzkoÊç zbójeckiej stolicy
dotarliÊmy do Bramy, gdzie wkrótce na- Hitlera. Reprezentowani przez nas ofi-
stàpi∏o spotkanie z oddzia∏ami 1 Ukraiƒ- cerowie i ˝o∏nierze dumni sà, ˝e nad
Bia∏o-czerwona flaga na budynku stacji Tier-
skiego Frontu. Napr´dce sporzàdzony Berlinem, gniazdem nazistowskich ka- garten, zdobytym przez ˝o∏nierzy 3 pu∏ku pie-
protokó∏ spotkania podpisali: dowódca tów, wznieÊliÊmy zwyci´skie sztandary choty Dywizji KoÊciuszkowskiej
1 batalionu 3 pp kpt. Micha∏ Nowitny, sprawiedliwoÊci i triumfu naszej s∏usz-
dowódca 2 batalionu 3 pp kpt. Wac∏aw nej sprawy.
Zalewski oraz por. art. dyw. Potapski Podpisali: Zalewski, Nowitny, Gory- polskie flagi na pruskiej Kolumnie Zwy-
i dowódca 2 batalionu 120 gwardyjskiego ∏ow. ci´stwa, Bramie Branderburskiej i Tier-
pp kpt. Gory∏ow. Berlin, 2 maja 1945 roku. garten sta∏y si´ symbolem dumy polskie-
go ˝o∏nierza i narodu, której oczekiwano
Protokó∏ W tym czasie t∏umy wyzwolonej ludno- za doznane krzywdy i upokorzenia. ˚o∏-
My, ni˝ej podpisani, przedstawiciele Êci z proporczykami i flagami swoich nierzom nie by∏y znane uk∏ady w Tehera-
1 Bia∏oruskiego Frontu – kapitanowie paƒstw zmierza∏y w ró˝nych kierunkach, nie i w Ja∏cie. Pragn´li najszybszego po-
3 pp 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Ta- radoÊni i oszo∏omieni zakoƒczeniem wrotu do rodzinnych stron.
deusza KoÊciuszki Zalewski i Nowitny walk. A niedoszli w∏adcy Êwiata z opusz- Roman NOGAL
oraz porucznik artylerii tej˝e dywizji czonymi g∏owami szli potulnie w kolum- Prezes Klubu KoÊciuszkowców

KOMBATANT 2006 nr 5 15
„Tu∏acze dzieci”
Na tu∏aczym szlaku

Nazywano nas „dzieçmi Andersa”


Na wszystkich kontynentach Êwiata mo˝na spotkaç Polaków. Ró˝ne by∏y przyczyny rozprosze-
nia rodaków na kuli ziemskiej. Nie wszyscy dobrowolnie opuÊcili swojà Ojczyzn´; wielka rzesza
obywateli polskich znalaz∏a si´ poza granicami Kraju wygnana przez zawieruch´ wojennà rozp´-
tanà w 1939 roku. Dwaj najeêdêcy: Niemcy i Zwiàzek Sowiecki, zaplanowali zniszczenie narodu
polskiego przez masowe aresztowania, mordowanie i deportacje na Wschód i na Zachód.
xodus Polaków na Wschód w cza- Êci i trosce o najbli˝szych, o tych na fron-

E sie II wojny Êwiatowej rozpoczà∏


si´ 10 lutego 1940 r. Jest to szcze-
gólna data dla mieszkaƒców Kresów
cie i o tych w Kraju, i o tych, którzy zo-
stali w Rosji Sowieckiej.
A jednak wystarczy∏o nam wygnaƒ-
Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. com si∏y, aby za wszelkà cen´, otrzàsnàç
Tego dnia nastàpi∏a pierwsza masowa si´ ze wszystkiego, co przeszliÊmy, i za-
wywózka w g∏àb Zwiàzku Sowieckiego. czàç budowaç normalnoÊç. Polskie szko-
Nast´pne transporty by∏y w kwietniu ∏y powstajàce daleko od Kraju by∏y tego
i w czerwcu 1940 r. oraz w czerwcu 1941 r. wymownym znakiem. By∏o to budowanie
– w przededniu wybuchu wojny niemiec- Prawdziwym cudem by∏ fakt, ˝e Stalin od podstaw, szukanie nauczycieli, po-
ko-sowieckiej. Transporty kierowano do pozwoli∏ armii Andersa na opuszczenie mieszczeƒ, troska o podr´czniki. Ju˝ na
pó∏nocnych europejskich rejonów Rosji. piaskach pla˝y w Pahlevi i w Teheranie
ZSRR – do tajgi archangielskiej i do re- Wraz z 78-tysi´cznà armià wysz∏o ze pod go∏ym niebem nauczyciele podj´li
publik Azji Ârodkowej – g∏ównie do Ka- Zwiàzku Sowieckiego oko∏o 38 tysi´cy próby lekcji. Nie mieli ˝adnych pomocy
zachstanu, na tereny Zachodniej i Ârod- obywateli polskich – g∏ównie rodzin woj- szkolnych, dysponowali wy∏àcznie swojà
kowej Syberii i w rejony Syberii Wschod- skowych – wÊród nich prawie po∏ow´ wiedzà, pami´cià i talentem. Nie zawsze
niej. stanowi∏y dzieci i m∏odzie˝ do lat 16, byli to zawodowi nauczyciele, ale byli to
Na miejscu zes∏ania by∏a niewolnicza przewa˝nie sieroty. W Rosji pozosta∏y ludzie wykszta∏ceni i bezgranicznie ofiar-
praca wyciskajàca ostatnie si∏y, a˝ do setki tysi´cy zrozpaczonych Polaków, ni – zatroskani o losy polskiej m∏odzie˝y,
skrajnego wyczerpania. Koszmar ˝ycia których odes∏ano do ko∏chozów. która na zes∏aniu straci∏a lata szkolne.
najmocniej odcisnà∏ si´ na psychice dzie- Dla nas, uratowanych szcz´Êliwców, Nauczyciele i wychowawcy troszczyli si´
ci i m∏odzie˝y – zimno, g∏ód, a przede zacz´∏o si´ nowe ˝ycie, nadal tu∏acze, ale nie tylko o przekazanie rzetelnej wiedzy,
wszystkim poczucie zagro˝enia, l´k ju˝ na wolnoÊci, pod opiekà polskiego ale wpajali nam te wartoÊci, które nasz
o rozdzielenie z bliskimi, beznadziejnoÊç wojska i Rzàdu Emigracyjnego z siedzi- naród od pokoleƒ ceni∏ najbardziej.
i jak˝e cz´sto sieroctwo. WÊród pó∏to- bà w Londynie, z gen. Sikorskim na cze- Z czasem, gdy nap∏ywa∏y podr´czniki
ramilionowej rzeszy zes∏aƒców prawie le. Nie tylko rzàdy krajów, które nas drukowane w Jerozolimie i Londynie,
jednà trzecià stanowi∏y dzieci. Umieral- przygarn´∏y, udzieli∏y pomocy, ale rów- poziom nauczania w szko∏ach – w osie-
noÊç wÊród nich by∏a bardzo du˝a. My, nie˝ organizacje spo∏eczne, instytucje dlach zagubionych w buszu – stawa∏ si´
którzy prze˝yliÊmy, szybko przechodzili- Êwieckie i koÊcielne. Otworzy∏ si´ przed coraz wy˝szy.
Êmy w Êwiat doros∏ych, w Êwiat okrucieƒ- nami nowy Êwiat, Êwiat nadziei. Znaleêli- ˚ycie kulturalne, ogarni´cie nim ca∏ej
stwa i z∏a, jakiego nie znaliÊmy dotàd. Êmy schronienie najpierw na Bliskim spo∏ecznoÊci, mia∏o pomóc ludziom
A jednak tysiàce rodzin przetrwa∏o, da- i Ârodkowym Wschodzie: w Iranie (Pah- w powrocie do równowagi po bolesnych
jàc Êwiadectwo, jak mocny jest cz∏owiek levi, Teheran, Isfahan), w Palestynie, Li- prze˝yciach na zes∏aniu w Sowietach.
pomimo swojej kruchoÊci, ile potrafi banie, Indiach, w dalekiej Nowej Zelan- Prawdziwy nurt ˝ycia w osiedlu wyzna-
znieÊç, jak umie czerpaç nadziej´ z Boga dii i w Meksyku. Najliczniejszà rzesz´, cza∏y: szko∏a, harcerstwo, duszpaster-
w najtrudniejszych doÊwiadczeniach. bo ponad 18-tysi´cy, przyj´∏y kraje afry- stwo. W kszta∏towaniu nas, oprócz na-
Nieoczekiwanie przysz∏a pomoc. Zmia- kaƒskie: Kenia, Uganda, Tanganika uczania, wa˝ny by∏ nurt wychowania po-
n´ sytuacji przynios∏a nie tylko wojna (Tanzania), Rodezja Pó∏nocna (Zambia) przez organizacje i stowarzyszenia religij-
w czerwcu 1941 r. mi´dzy Niemcami i Po∏udniowa (Zimbabwe) oraz Unia Po- ne, takie jak: Sodalicja Mariaƒska, Kru-
a Zwiàzkiem Sowieckim, ale przede ∏udniowoafrykaƒska (RPA). Po zakoƒ- cjata Eucharystyczna, ko∏a ministrantów,
wszystkim „Uk∏ad Sikorski–Majski” za- czeniu wojny w 1945 r. granice otworzy- chóry koÊcielne i zespo∏y artystyczne.
warty 30 lipca 1941 r. który zapowiada∏ ∏y: W∏ochy, Anglia i Australia. Donios∏ym czynnikiem kszta∏tujàcym nas
„amnesti´” dla Polaków. W miejscach nowego osiedlenia za- by∏o harcerstwo i zuchy. Wsz´dzie, gdzie
Zmieni∏ si´ uk∏ad polityczny. Po raz czà∏ si´ czas terapii i powracania do ˝y- by∏o harcerstwo, by∏o ˝ycie. Wykuwa∏o
pierwszy w dziejach Rosji powsta∏a na jej cia po strasznych prze˝yciach w Rosji. nasze postawy, rzeêbi∏o charaktery i le-
terenie Polska Armia. Na czele armii Wprawdzie nie by∏o to jeszcze normalne czy∏o zranienia, uczy∏o patriotyzmu
stanà∏ wi´zieƒ ¸ubianki, genera∏ W∏ady- ˝ycie. Nasi ojcowie i bracia poszli na i otwarcia na potrzeby innych. Intereso-
s∏aw Anders. Przy Polskiej Armii znala- front. Matki z dzieçmi pozosta∏y w osie- waliÊmy si´ wydarzeniami w Polsce. S∏u-
z∏o schronienie tysiàce rodzin i dzieci. dlach uchodêczych, w ciàg∏ej niepewno- chaliÊmy nadawanych wiadomoÊci przez

16 KOMBATANT 2006 nr 5
„Tu∏acze dzieci”
Wielka WieÊ, Wàchock, Wykus
radio londyƒskie zbiorowo i zbiorowa by- Rhodesia” To tu w narodowe Êwi´ta i Bodzentyn – 14-19 czerwca
∏a rozpacz, gdy upad∏o Powstanie War- przychodziliÊmy z pochodniami w szyku
szawskie. ZrozumieliÊmy, ˝e nie mamy harcerskim. Po zachodzie s∏oƒca wszyst-
2006 r.
dokàd wracaç, bo Polska nie b´dzie taka, ko by∏o takie tajemnicze. UÊpiony busz Pami´ç o Âwi´tokrzy-
o jakà walczà na frontach Êwiata nasi oj-
cowie i bracia. Starsze harcerki pisa∏y li-
niós∏ echem piosenki harcerskie i pieÊni
patriotyczne: „O Panie, któryÊ jest na
skich Zgrupowaniach
sty do ˝o∏nierzy, aby podtrzymaç ich na niebie wyciàgnij sprawiedliwà d∏oƒ...” Armii Krajowej
duchu i pomóc w trudnych momentach
wojennych zmagaƒ. Doros∏ych zadziwia-
wo∏aliÊmy w b∏agalnym Êpiewie. Modli- PONURY-NURT
twa harcerska brzmia∏a wtedy jak wyzna-
∏a nasza pomys∏owoÊç i twórczoÊç. Po- nie wzlatujàce pod rozgwie˝d˝one, tropi- Co roku w czerwcu na Wykusie
wstawa∏y pi´knie haftowane robótki: ser- kalne niebo: „... Wszak Ciebie i Ojczyzn´ odbywajà si´ uroczystoÊci upa-
wetki, chusteczki, ozdoby, które sprzeda- mi∏ujàc chcemy ˝yç... ”. Na zakoƒczenie mi´tniajàce walki Zgrupowaƒ
waliÊmy, a dochód przekazywaliÊmy na splecione d∏onie w harcerskim kr´gu i ci- „Ponurego” i „Nurta”. Obchody
pomoc ˝o∏nierzom rannym na froncie cha melodia: „... Idzie noc... Bóg jest rocznicowe sà organizowane
w∏oskim i powstaƒcom z Szarych Szere- tu˝... ”. W zupe∏nym milczeniu wracali- w miejscach najci´˝szych walk
gów. By∏a to symboliczna pomoc, ale tak Êmy do naszych domków. Tylko Êwietliki i biwakowania tych˝e oddzia∏ów.
bardzo jednoczàca – tych walczàcych mruga∏y pod stopami jak odbicie gwiazd.
tym roku obchody rocznicowe zosta-
w Kraju i nas t´skniàcych na obczyênie
– w walce o wolnoÊç Polski.
Na koniec pragn´ z∏o˝yç ho∏d w imie-
niu wszystkich „Tu∏aczych dzieci” – wiel- W nà zainaugurowane 14 czerwca
o godz. 10.00 Mszà Polowà w Szkole Pod-
Ka˝de osiedle uchodêcze by∏o „Ma∏à kim postaciom Polaków: gen. W∏adys∏a-
Polskà”: zarówno Pahiatua w dalekiej stawowej w Wielkiej Wsi.
wowi Sikorskiemu i gen. W∏adys∏awowi
Nowej Zelandii, Santa Rosa w Meksyku, G∏ówne uroczystoÊci odb´dà si´
Andersowi, którym zawdzi´czamy nasze w dniach 17-18 czerwca br. Harmonogram
Isfahan w Iranie czy osiedla w Indiach ocalenie i to wszystko, co mimo trudnych pierwszego dnia obchodów (sobota
oraz 22 osiedla w Afryce – od Kenii, warunków jako dzieci i dorastajàca m∏o- 17.06.2006 r.) w Wàchocku i na Wykusie
poprzez Ugand´, Tanganik´, Rodezj´ dzie˝ osiàgn´liÊmy na tu∏aczym szlaku. przedstawia si´ nast´pujàco:
Pó∏nocnà i Po∏udniowà a˝ po Kraj Przy- Gen. W. Anders napisa∏ w liÊcie do nas godz. 10.00 – spotkanie kole˝eƒskie
làdkowy – Oudtshoorn. „Ma∏a Polska” to – polskich dzieci tu∏aczych, tych szkiele- w Domu Kultury, z∏o˝enie kwiatów przed
Êwiat dzieci i m∏odzie˝y, nauki i zabawy, tów uratowanych z Sowietów – opubliko- pomnikiem PPP i na krypcie „Ponurego”,
wycieczek, przygód, to Êwiat odzyskanej wanym na ∏amach „Or∏a Bia∏ego” w wigi- film o komendantach Armii Krajowej;
równowagi po trudnych prze˝yciach. li´ Bo˝ego Narodzenia 1944 r.: „Wysze- godz. 13.00 – obiad w Szkole Podstawo-
Wa˝nà cz´Êcià tego Êwiata by∏a odmien- d∏em razem z Wami z kraju, w którym wej w Wàchocku (odp∏atny);
na kultura, miejscowe zwyczaje i obycza- godz. 14.00 – autobus PKS (odp∏atny) na
prze˝yliÊcie tak straszny okres poniewier-
je oraz egzotyka przyrody. By∏a to wielka Wykus;
ki i n´dzy. Chcia∏bym byç jednym godz. 15.00 – kole˝eƒskie spotkania,
lekcja ods∏aniania tego, co dobre w cz∏o- z pierwszych, którzy znów ujrzà Wasze koncert orkiestry OSP z Bodzentyna przy
wieku, w Êwiecie, w ˝yciu. rozeÊmiane radoÊcià oczy i twarze. ” kapliczce na Wykusie, nast´pnie zbiórka
Przez 6 lat przebywa∏am w Afryce, A gen. W. Sikorski, Premier Rzàdu pocztów sztandarowych i grup zorganizo-
w Rodezji w osiedlu Bwana M’Kubwa. Emigracyjnego i Naczelny Wódz Pol- wanych na miejscu biwakowym nad rzecz-
Nazwa ta oznacza w miejscowym narze- skich Si∏ Zbrojnych napisa∏: „Bóg pa- kà, wprowadzenie na Polan´;
czu bemba „wielki pan”, a nam kojarzy∏a trzy na moje serce. Widzi i zna moje in- godz. 16.00 – wciàgni´cie flagi na maszt,
si´ z Sienkiewiczowskà powieÊcià „W tencje oraz zamiary, które sà czyste przywitanie zebranych, Msza Polowa w in-
pustyni i w puszczy”. Domki ulepione i rzetelne. Jedynym mym celem jest tencji mjr. „Nurta” i Jego ˚o∏nierzy, Êlubo-
z gliny, pokryte trawà s∏oniowà, w sercu wolna, sprawiedliwa i wielka Polska. wanie studentów Wy˝szej Szko∏y Handlo-
Afryki – wprawdzie nie przypomina∏y ro- wej z Kielc, wr´czenie odznaczeƒ, Apel Po-
Ku tej Polsce Was prowadz´ i z Bo˝à
dzinnych stron, ale troska doros∏ych leg∏ych i z∏o˝enie kwiatów;
pomocà doprowadz´. ” godz. 17.30 – harcerskie ognisko na Pola-
o akcenty polskie w dekoracji osiedla by- Zginà∏ w katastrofie lotniczej w Gi- nie.
∏a ogromna. Nie tylko w ogródkach kwi- braltarze w niewyjaÊnionych okoliczno- Nast´pnego dnia, w niedziel´
t∏y polskie kwiaty, ale na maszcie powie- Êciach 4 lipca 1943 r. Na wieÊç o tym pol- 18.06.2006 r. w Wàchocku, odb´dzie si´
wa∏a flaga bia∏o-czerwona, a przy g∏ów- skie flagi w osiedlach uchodêczych dalsza cz´Êç obchodów rocznicowych:
nej bramie wjazdowej „czuwa∏” Orze∏ opuszczone by∏y do po∏owy masztu na godz. 10.00 – koncert orkiestry OSP
Bia∏y. God∏o zosta∏o wykonane przez znak ˝a∏oby. Nie by∏o wÊród nas – tu∏aczy z Suchedniowa przed klasztorem;
jednego z mieszkaƒców Bwany – Józefa nikogo, komu nie pop∏yn´∏y z oczu godz. 11.00 – Msza Êw. polowa w intencji
Pillera. Jest to pomnik, który przetrwa∏ szczere, goràce ∏zy i nie wznios∏a si´ do mjr. „Ponurego” i Jego ˚o∏nierzy, przejÊcie
do dziÊ i wo∏a wÊród buszu, ˝e t´dy sz∏a Boga modlitwa p∏ynàca z serca. orkiestry i uczestników uroczystoÊci na plac
Polska. Monument zajmuje powierzch- im. Ponurego, z∏o˝enie kwiatów przed po-
ni´ 12x12 m. Jest pi´kny, wspania∏y. Na mnikiem „Ponurego”, przemarsz sztanda-
Maria GABINIEWICZ rów i grup zorganizowanych.
piersi or∏a jest napis: „Bo˝e zbaw Pol- jedna z dawnych „tu∏aczych dzieci” UroczystoÊci rocznicowe zakoƒczà si´
sk´”, wokó∏ or∏a: „Bóg, Honor, Ojczy- 19 czerwca o godz. 9.00 Mszà Êw. w koÊcie-
zna”, a na tablicach po polsku i po an- __________________
Autorka jest sekretarzem Fundacji Archiwum le w Bodzentynie oraz przejÊciem do Gim-
gielsku: „Wygnaƒcy polscy wielkiej wojny Fotograficzne Tu∏aczy (tel. 0-22 624-07-01). nazjum im. mjr. Jana Piwnika „Ponurego”
Êwiatowej lat 1939-1945 w przejÊciu ku Fundacja wyda∏a dwa albumy: „Tu∏acze dzieci” na spotkanie poÊwi´cone patronowi Gim-
wolnej Ojczyênie, Bwana M’Kubwa, N. oraz „Polska szko∏a na tu∏aczych szlakach”. nazjum.

KOMBATANT 2006 nr 5 17
Prof. W∏adys∏aw Bartoszewski ponownie stanie na czele Jubileusz 90-lecia
Mi´dzynarodowej Rady OÊwi´cimskiej Józefa Stefaƒskiego

kwietnia br. Prezes Rady Ministrów Kwiaty i ˝yczenia


7 Kazimierz Marcinkiewicz wr´czy∏
prof. W∏adys∏awowi Bartoszewskiemu
nominacj´ na przewodniczàcego Mi´-
dzynarodowej Rady OÊwi´cimskiej, któ-
ra rozpoczyna w tym roku drugà kaden-
cj´. W póêniejszym terminie prezes Ra-
dy Ministrów ma powo∏aç pozosta∏ych
24 cz∏onków Rady, a ich kandydatury
zaproponuje prof. W∏. Bartoszewski.
Fot. Ewa Dumin
Mi´dzynarodowa Rada OÊwi´cimska Prof. W∏adys∏aw Bartoszewski podczas ubie- Starosta odczytuje list gratulacyjny. Jubilat
zosta∏a powo∏ana w styczniu 2000 r. g∏orocznych (27.01.2005 r.) uroczystoÊci ob- stoi pierwszy z prawej
i jest organem opiniodawczo-dorad- chodów 60. rocznicy oswobodzenia KL Au-
czym Prezesa Rady Ministrów; sk∏ada schwitz-Birkenau – w rozmowie z by∏ymi marca br. w Spó∏dzielczym Domu
si´ z 25 osób z wielu krajów Europy
i Êwiata, a jej kadencja trwa szeÊç lat.
wi´êniarkami

konserwatorskich, wyjaÊnienia UNE-


7 Kultury odby∏a si´ uroczystoÊç
z okazji jubileuszu 90-lecia Józefa Ste-
W ubieg∏ej kadencji Rada przyczyni∏a SCO kwestii spornych dotyczàcych ge- faƒskiego – by∏ego ˝o∏nierza AK i Sybi-
si´ w znacznym stopniu do roz∏adowa- stii okolic by∏ego obozu oraz ustalenia raka. Mi∏à, prawie rodzinnà uroczystoÊç
nia konfliktów wokó∏ by∏ego obozu, ostatecznego programu obchodów 60- zorganizowa∏a Bronis∏awa Blukot
stworzenia Mi´dzynarodowego Cen- -lecia wyzwolenia obozu koncentracyj- – prezes Zwiàzku Sybiraków Ko∏o Tere-
trum Edukacji o Auschwitz i Holokau- nego Auschwitz. nowe w Mielcu. W spotkaniu udzia∏
Êcie, nowelizacji wystawiennictwa w sa- Oprac. red. na podstawie: wzi´li, oprócz cz∏onków Ko∏a, starosta
mym Muzeum oraz wzrostu liczby prac www.kprm.gov.pl – Józef Smaczny, p∏k rez. Zenon Ka-
miƒski – szef Powiatowego Zespo∏u Re-
OÊwi´cim agowania Kryzysowego, a jednoczeÊnie
Kopiec Pami´ci i Pojednania wieloletni przyjaciel kombatantów
i osób represjonowanych, delegacja
na terenie dawnego obozu zag∏ady z Tarnobrzegu reprezentujàca Zarzàd
Ko∏a Terenowego Sybiraków: Genowe-
W 60. rocznic´ deportacji do KL Auschwitz, 14 czerwca 2000 r., ks. bp Tade-
usz Rakoczy poÊwi´ci∏ kostk´ brukowà z wi´zienia w Tarnowie jako kamieƒ fa Sadecka, Krystyna Wolaƒczyk, W∏o-
w´gielny pod budow´ Kopca Pami´ci i Pojednania. dzimierz Papiernik. Po ˝yczeniach Jubi-
lat otrzyma∏ kwiaty i gromko odÊpiewa-
oczàtek akcji wznoszenia kopca za- no „Sto lat”. Potem przyszed∏ czas na
P inicjowali byli wi´êniowie z pierw-
szego transportu do KL Auschwitz, b´-
wspomnienia. Pomimo prze˝yç wojen-
nych i ci´˝kiej pracy podczas zsy∏ki, Jó-
dàcy jednoczeÊnie za∏o˝ycielami zef Stefaƒski jest pe∏en optymizmu i po-
i cz∏onkami ChrzeÊcijaƒskiego Stowa-
rzyszenia Rodzin OÊwi´cimskich, zrze- gody ducha. Twierdzi, ˝e powinniÊmy
szajàcego wielu by∏ych wi´êniów, rodzi- si´ cieszyç ka˝dym dobrze i màdrze
ny by∏ych wi´êniów i ofiar obozu oraz prze˝ytym dniem.
ludzi zainteresowanych problematykà Koncepcja ma równie˝ poparcie ze stro- Bronis∏aw KOWALCZUK
Auschwitz. Za swe g∏ówne cele Chrze- ny Rady Ochrony Pami´ci Walk i M´-
Êcijaƒskie Stowarzyszenie Rodzin czeƒstwa oraz wojewody ma∏opolskie-
OÊwi´cimskich uznaje dbanie o rzetel- go. ny „PrzejÊcie – 2005”, symbolizujàce
ny przekaz historyczny na temat Au- Kopiec b´dzie mia∏ kszta∏t Êci´tego przejÊcie cz∏owieka od z∏a do dobra.
schwitz, czczenie pami´ci wszystkich sto˝ka wysokoÊci ok. 30 m i z woli by- 14 czerwca 2006 r. w OÊwi´cimiu,
ofiar tego miejsca, opiek´ nad by∏ymi ∏ych wi´êniów stanie naprzeciw budyn- w ramach obchodów 66. rocznicy przy-
wi´êniami i edukacj´ m∏odzie˝y. ku tzw. „Starego Teatru” przy ul. Lesz- wiezienia pierwszego transportu pol-
Kopiec Pami´ci i Pojednania powsta- czyƒskiej w OÊwi´cimiu. skich wi´êniów politycznych do KL Au-
nie pomi´dzy by∏ymi obozami zag∏ady Ka˝dy z odwiedzajàcych muzeum b´- schwitz, planowana jest prezentacja po-
KL Auschwitz I i KL Auschwitz II – Bir- dzie móg∏ wnieÊç kamieƒ i postawiç go Êwi´conych, symbolicznych kamieni,
kenau. Idea wzniesienia Kopca Pami´ci na szczycie. Z kopca, zgodnie z intencjà przywiezionych z ró˝nych miejsc Êwiata,
i Pojednania zainicjowana zosta∏a inicjatorów, widoczne b´dà tereny by- m.in. z by∏ego obozu w Buchenwaldzie.
w 1994 r. przez prof. Józefa Szajn´, by- ∏ych KL Auschwitz I i KL Auschwitz II Kamienie te stanà si´ cz´Êcià Kopca Pa-
∏ego wi´ênia KL Auschwitz i Buchen- – Birkenau. Wa˝nym elementem Kopca mi´ci i Pojednania w OÊwi´cimiu
waldu. Trzy lata temu pomys∏ popar∏a Pami´ci i Pojednania ma byç usytuowa- – MieÊcie Pokoju.
Mi´dzynarodowa Rada OÊwi´cimska. ne na szczycie dzie∏o prof. Józefa Szaj- Oprac. red.

18 KOMBATANT 2006 nr 5
UroczystoÊci
UroczystoÊç ods∏oni´cia tablicy Listy do redakcji
upami´tniajàcej ofiary komunistycznego terroru
Wspomnienie w 66. rocznic´ Êmierci Hubalczyka
Wierni idei Polski wolnej
Teofil Ka∏u˝yƒski (1891-1940)
i niepodleg∏ej o ataku hitlerowskich Nie-
28 marca br. odby∏a si´ uroczystoÊç ods∏oni´cia
tablicy upami´tniajàcej ofiary komunistycznego
terroru, wi´zione w budynku by∏ego aresztu
P miec na Polsk´ we wrze-
Êniu 1939 r., przez pi´ç lat
na terytorium Polski toczy∏y si´
dzia∏ania wojenne o wolnoÊç
NKWD, „Smiersz” i G∏ównego Zarzàdu Informa- i niepodleg∏oÊç Ojczyzny.
cji WP, przy ul. Âwierszcza 2 w podwarszaw- Jako jeden z pierwszych od-
skich W∏ochach. Wojskowi, ale tak˝e osoby cy- dzia∏ów partyzanckich, faszy-
wilne, które pozosta∏y wierne idei Polski wolnej stowskiej agresji przeciwstawi∏
i niepodleg∏ej, byli poddawani okrutnym meto- si´ Oddzia∏ Wydzielonego Woj-
dom Êledczym, doÊwiadczyli nieludzkich warun- ska Polskiego – organizacji pod-
ziemnej pod dowództwem majo-
ków wi´ziennych. Zachowane na Êcianach ra Henryka Dobrzaƒskiego „Hu-
i drzwiach cel aresztu we W∏ochach napisy po- bala”.
zwoli∏y na ustalenie personaliów osób tam wi´- W 1940 r. wstàpi∏ do tego˝ oddzia∏u mój ojciec, Teofil Ka-
zionych, m.in. B. Piaseckiego, adiutanta gen. ∏u˝yƒski – jako wywiadowca i dostawca ˝ywnoÊci by∏ czynnym
Z. Berlinga W. Szpaca, A. Petrykowskiego. partyzantem w oddziale „Hubala”.
W kwietniu 1940 r. w najwi´kszej walce partyzanckiej
uroczystoÊci udzia∏ wzi´li: minister kultury i dziedzic- w Polsce oddzia∏u „Hubala” z hitlerowcami pod Huciskiem
W twa narodowego Kazimierz Micha∏ Ujazdowski, szef
Kancelarii Prezydenta RP minister Andrzej Urbaƒski, prezes
w powiecie Koƒskie zgin´∏o ponad 100 Niemców.
W pierwszych dniach kwietnia 1940 r. Niemcy urzàdzili ob-
Instytutu Pami´ci Narodowej dr hab. Janusz Kurtyka, bur- ∏aw´ na oddzia∏ „Hubala”. 7 kwietnia w ob∏awie m∏yna Ma-
mistrz Dzielnicy W∏ochy m.st. Warszawy Micha∏ Wàsowicz, ∏achów, powiat Koƒskie, zosta∏ zabity przez band´ hitlerow-
prezes Âwiatowego Zwiàzku ˚o∏nierzy Armii Krajowej Cze- skà mój ojciec, Hubalczyk Teofil Ka∏u˝yƒski. Jego cia∏o wraz
s∏aw Cywiƒski, przedstawiciel wojewody mazowieckiego To- z innymi rozstrzelanymi zakopano na miejscu zbrodni i przy-
masza Koziƒskie - kryto darnià. Ca∏a rodzina ojca by∏a przeÊladowana przez
Fot. Zbigniew Ratyƒski
go, przedstawiciel Niemców, przez ca∏à okupacj´, za jego przynale˝noÊç do Od-
Zwiàzku Polskich dzia∏u Wydzielonego WP pod dowództwem majora Henryka
Artystów Plasty- Dobrzaƒskiego „Hubala”.
ków Grzegorz Mà- Obecnie na miejscu zbrodni stoi obelisk wybudowany
drach oraz licznie przez Zwiàzek AK w Koƒskich. 1
przybyli kombatan- Od tamtych wydarzeƒ minà∏ d∏ugi czas. ˚yjemy w paƒstwie
ci, przedstawiciele demokratycznym, w zintegrowanym Êwiecie. Ale nigdy nie
samorzàdu i miesz- wolno nam zapomnieç ani tamtego kataklizmu, ani wrogich
kaƒcy W∏och. Asy- ludzkoÊci motywów, którymi kierowali si´ naziÊci. Pami´ç
Fot. Zbigniew Ratyƒski
st´ honorowà pe∏ni∏ o zbrodniach i bohaterstwie winniÊmy przekazywaç nast´p-
pododdzia∏ Kom- nym pokoleniom. Z najwi´kszà czcià odnosiç si´ do tych, któ-
panii Reprezenta- rym zawdzi´czamy pokój i istnienie.
cyjnej WP. Po po-
Syn Teofil KA¸U˚Y¡SKI
Êwi´ceniu tablicy __________________________________
przez Biskupa Po- 1 AOKBZH w Kielcach, Ds. 20/69; Czes∏aw Madajczyk, „Hitlerowski
lowego WP gen. terror na wsi polskiej 1939-1945”, s. 48
dyw. Tadeusza P∏o-
skiego nastàpi∏o z∏o˝enie kwiatów. ja Chmielarza odczyta∏ referat o kulisach porwania i procesu
Po uroczystoÊci, w Sali Koncertowej Paƒstwowej Szko∏y szesnastu przywódców Polskiego Paƒstwa Podziemnego. Sesji
Muzycznej im. H. Wieniawskiego odby∏a si´ sesja popularno- towarzyszy∏ przygotowany przez Biuro Edukacji Publicznej
-naukowa, na której wyg∏oszono dwa referaty: dr S∏awomir IPN Oddzia∏ w Warszawie, okolicznoÊciowy katalog „Z
Kalbarczyk przedstawi∏ histori´ aresztu przy ul. Âwierszcza 2 »Czarnej Ksi´gi« komunizmu: NKWD, »Smiersz« i »Infor-
w kontekÊcie obecnoÊci NKWD w podwarszawskich W∏o- macja« WP w Warszawie i okolicach 1944–1945”.
chach w 1945 r., a Kazimierz Krajewski w imieniu dr. Andrze- Oprac. na podstawie: www.ipn.gov.pl

KOMBATANT 2006 nr 5 19
„˚O¸NIERSKA PAMI¢å” Poszukujemy
Uczestnik walk pod Tobrukiem
istoria ojczysta i tradycje or´˝ne
H wydobywajà z minionych dzie-
jów wspania∏e wzorce ludzkiej ofiar-
i o Monte Cassino
Z wracam si´ z uprzejmà proÊbà o pomoc w ustaleniu losów wojennych
mojego stryjecznego dziadka – majora Jana Gawroƒskiego (1895-
noÊci i poÊwi´cenia w imi´ obrony -1960), uczestnika walk pod Tobrukiem i o Monte Cassino. Po wojnie wy-
emigrowa∏ do Kanady, skàd powróci∏ w 1959 r. do Polski, gdzie wkrótce
Ojczyzny. Wp∏ywajà bezpoÊrednio zmar∏.
na kszta∏towanie ÊwiadomoÊci, uczà B´d´ bardzo wdzi´czny za przeka-
na przekonujàcych przyk∏adach za- zanie wszelkich informacji, mo˝e ktoÊ
sad dochowania wiernoÊci przysi´- go jeszcze pami´ta.
dze wojskowej, wpajajà szacunek Przedstawiam posiadane przeze
mnie informacje: major Jan Gawroƒ-
i przywiàzanie do symboli narodo- ski (08.06.1895 – 12.06.1960) herbu
wych i wojskowych, wynoszà honor Rawicz, syn Jakóba (wg ówczesnej pi-
˝o∏nierski do najwy˝szej godnoÊci sowni) i Rozalii z domu Niesio∏ow-
spo∏ecznej. skiej. Miejsca zamieszkania w Polsce przed II wojnà Êwiatowà: Sierpc,
ul. ˚wirki i Wigury 18 oraz Warszawa, ul. Wilcza 61 (prawdopodobnie ostat-
Pami´ç o daninie krwi jakà z∏o˝y∏ ˝o∏nierz polski w wal- ni adres).
kach na ró˝nych frontach oraz w czasie pokojowej s∏u˝by Zawodowy oficer Wojska Polskiego. Podczas II wojny Êwiatowej poza
winna byç wieczna i powinno si´ o niej pami´taç nie tylko Polskà s∏u˝y∏ w nast´pujàcych jednostkach wojskowych:
w Dniu Âwi´ta Zmar∏ych. • Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich,
Przedsi´wzi´cie organizowane pod has∏em „˚o∏nierska • 3 Dywizja Strzelców Karpackich,
• 2 Korpus Polski gen. W. Andersa – przy∏àczony do 8 Armii Brytyjskiej.
Pami´ç” powinno wpisaç si´ na sta∏e do wojskowego ka- Po zakoƒczeniu dzia∏aƒ wojennych wyemigrowa∏ do Kanady i przebywa∏
lendarza jako czas, w którym ka˝dego roku ˝o∏nierze od- w: Garson Quarry Manitoba (dane z 1949 r.) oraz 57 Biscayne Blvd. Toron-
dajà ho∏d swoim poprzednikom, otaczajàc pami´cià ich to 13, Ontario (dane z 1959 r.).
mogi∏y. Wiàzanka kwiatów i znicz zapalony na ˝o∏nier- Powróci∏ do Polski prawdopodobnie 17. VI. 1959. Zmar∏ w Warszawie
w dniu 12.06.1960, zosta∏ pochowany w Sierpcu w grobie rodzinnym.
skim grobie w Dniu Âwi´ta Wojska Polskiego b´dzie sym- Jerzy APTOWICZ
bolicznym aktem uhonorowania tych, którzy przelewali ul. Ho˝a 8 m 6, 87-800 W∏oc∏awek
krew w obronie Ojczyzny lub zgin´li podczas wykonywa- e-mail:aptowicz@azomet.com.pl
nia zadaƒ s∏u˝bowych w czasie pokoju. (...) tel. kom. 605-201-539

Informujemy
APEL DO WSZYSTKICH Nowe w∏adze „Synów Pu∏ku”
marca br. w siedzibie ZG ZKRP i BWP odby∏o si´ zebranie
˚O¸NIERZY 3 sprawozdawczo-wyborcze Krajowej Rady „Synów Pu∏ku”.
Z Krajowej Rady „Synów Pu∏ku” w ostatnim okresie odeszli „na
Zwracamy si´ z apelem do wszystkich ˝o∏nie- wiecznà wart´”: przewodniczàcy Ârodowiska w Katowicach Mieczy-
rzy, aby w dniu Âwi´ta Wojska Polskiego ˝adna s∏aw Rusek i Micha∏ Zaleski z Radomia. W Êrodowisku warszawskim
ze wzgl´du na z∏y stan
˝o∏nierska mogi∏a, ˝adne miejsce uÊwi´cone zdrowia przesta∏o si´ Fot. Maciej Maksymowicz
krwià ˝o∏nierza polskiego nie zosta∏o zapomnia- udzielaç dwóch kole-
ne. Uporzàdkujmy otoczenie grobów, pomni- gów.
ków, tablic pamiàtkowych, z∏ó˝cie kwiaty i zapal- Rada Krajowa zo-
cie znicze w miejscach, gdzie spoczywajà polscy sta∏a uzupe∏niona
przez: Jadwig´ Kala-
˝o∏nierze, którzy przelewali krew w obronie Oj- t´ i Barbar´ Ró˝yckà
czyzny lub zgin´li podczas wykonywania zadaƒ oraz Stanis∏awa Âwier-
s∏u˝bowych w czasie pokoju. czewskiego – wice- Nowa Rada Krajowa Synów Pu∏ku, wybrana
przewodniczàcego. 3 marca 2006 r.
Przewodniczàcym ponownie zosta∏ Józef Czerwiƒski, a sekreta-
Krzysztof SIKORA rzem Ryszard Jan Sempka.
dyrektor Departamentu Wychowania W czasie obrad omawiano wiele spraw zwiàzanych z naszà dzia∏alno-
i Promocji ObronnoÊci MON Êcià spo∏eczno-patriotycznà, pomocà domom dziecka, spotkaniom
z m∏odzie˝à i corocznym zjazdom, które coraz trudniej organizowaç.
Maciej MAKSYMOWICZ

REDAKCJA: 00-926 Warszawa, ul. Wspólna 2/4


REDAGUJE ZESPÓ¸: Ewa Dumin (red. nacz.),
Agnieszka Boruszkowska, Katarzyna Hoppe, sta∏a wspó∏praca prof. Adam Dobroƒski
PRENUMERATA I KOLPORTA˚: Andrzej Sosiƒski (0-22 661 86 67)
WYDAWCA: Urzàd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
ul. Wspólna 2/4, 00-926 Warszawa, tel. redakcji 0-22 661 87 05, fax 0-22 661 87 45, centr. 0-22 661 81 11, tel. informacji 0-22 661 81 29, 0-22 661 87 40
Adres internetowy: http://www.udskior.gov.pl, e-mail: kombatant@udskior.gov.pl
W 2006 r. egzemplarz „Kombatanta” kosztuje 2,50 z∏, a cena prenumeraty rocznej wraz z kosztem wysy∏ki – 30 z∏. Prenumerata ze zleceniem dostawy za granic´ pocztà
lotniczà kosztuje 24 USD lub równowartoÊç tej kwoty (mogà byç czeki). Wp∏at na prenumerat´ nale˝y dokonywaç na konto: Urzàd ds. Kombatantów i Osób
Represjonowanych, ul. Wspólna 2/4, 00-926 Warszawa, numer konta: NBP Oddzia∏ Okr´gowy Warszawa 03101010100050472231000000.
Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania zmian i skrótów w nadsy∏anych materia∏ach. Materia∏y powinny byç czytelne, podpisane pe∏nym imieniem i nazwiskiem autora
oraz zawieraç jego prywatny adres, ewentualnie telefon. Artyku∏ów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Rubryka „Poszukujemy” jest bezp∏atna. Nak∏ad 4000 egz.

20 KOMBATANT 2006 nr 5
UroczystoÊci

Audiencja u Prymasa Polski LeÊnicy wr´czyli Prymasowi Polski z okazji imienin bukiet
marca br. ks. kardyna∏ Józef Glemp, Prymas Polski, za- bia∏o-czerwonych ró˝, album o przyrodzie polskiej i ksià˝k´
7 prosi∏ na audiencj´ delegacj´ leÊników – kombatantów.
Obecnie w ca∏ym kraju ˝yje kilkuset leÊni-
o historii Lasów Paƒstwowych. Prymas interesowa∏ si´ ochro-
nà przyrody i wyra-
ków – kombatantów z ró˝nych formacji woj- zi∏ uznanie dla po-
skowych, którymi opiekuje si´ Ministerstwo przedniego i obec-
Ârodowiska i Regionalne Dyrekcje Lasów nego pokolenia le-
Paƒstwowych. Êników.
Delegacji przewodniczy∏ dyrektor gene- W dowód uzna-
ralny Lasów Paƒstwowych Andrzej Maty - nia za wieloletnià
siak. Ponadto w sk∏ad delegacji wchodzili: dzia∏alnoÊç spo∏ecz-
prezes Zarzàdu Ko∏a przy Ministerstwie Âro- nà udekorowa∏ Zbi-
dowiska Jerzy Baczuk, przewodniczàcy Ko- gniewa Zieliƒskiego Uczestnicy spotkania u ks. kardyna∏a Józefa
misji Historycznej Mieczys∏aw Orze∏ek i prezes honorowy najwy˝szym pryma- Glempa, Prymasa Polski
LeÊników – Kombatantów Zbigniew Zieliƒski (by∏y kierow- sowskim odznaczeniem koÊcielnym „Z∏otym Medalem za
nik Urz´du do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowa- prac´ dla KoÊcio∏a i Narodu”.
nych). Red.
87 lat Zwiàzku Inwalidów Wojennych RP Ods∏oni´cie pomnika Jana Paw∏a II w Rembertowie
Medal „Zwyci´ska Nike” dla Królowi polskich serc...
Biskupa Polowego WP W pierwszà rocznic´ Êmierci Ojca Âwi´tego Jana Paw∏a II,
2 kwietnia br. o 21.37 – w parafii Matki Bo˝ej Zwyci´skiej
gen. dyw. Tadeusza P∏oskiego w Rembertowie ks. abp S∏awoj Leszek G∏ódê, ordynariusz
diecezji warszawsko-praskiej, podczas uroczystej Mszy
kwietnia br. w Katedrze Polowej WP, z inicjatywy Za-
19 rzàdu Okr´gowego Zwiàzku Inwalidów Wojennych RP
w Warszawie, Biskup Polowy WP gen. dyw. Tadeusz P∏oski
Âwi´tej przewodniczy∏ ceremonii ods∏oni´cia i poÊwi´cenia
pomnika naszego Wielkiego Rodaka. W uroczystoÊci
uczestniczy∏ ostatni Prezydent RP na Uchodêstwie, Ryszard
Kaczorowski.
odprawi∏ Msz´ Êw.
wyg∏oszonej homi-
z okazji 87. rocznicy po-
wstania ZIW RP, za∏o- W lii ks. abp S∏awoj
Leszek G∏ódê mówi∏
Fot. Waldemar Jarzàbek

˝onego w 1919 r.
m.in., ˝e Jan Pawe∏ II by∏
W homilii ks. bp Tade- „królem polskich serc,
usz P∏oski m.in. podkre- przewodnikiem na dro-
Êli∏ patriotyzm i poÊwi´- gach ku dobru i Bogu”.
cenie ˝o∏nierzy, którzy Ks. pra∏at Edward
walczyli na wszystkich ˚mijewski, proboszcz
frontach II wojny Êwia- parafii Matki Bo˝ej
W uroczystoÊci uczestniczyli przedstawicie-
Zwyci´skiej w Rember-
towej o niepodleg∏oÊç le w∏adz paƒstwowych i samorzàdowych,
towie, odczyta∏ akt erek- wojska; kombatanci i miejscowa spo∏ecz-
Polski. Powiedzia∏ te˝: cyjny w trakcie ceremo- noÊç. Na zdj´ciu od lewej: ostatni Prezy-
– Po latach stajecie, aby nii ods∏oni´cia monu- dent RP na Uchodêstwie, Ryszard Kaczo-
w nasz trudny czas bu- mentu: (...) dla upami´t- rowski; ks. abp S∏awoj Leszek G∏ódê, ordy-
dowania wolnoÊci wnieÊç nienia S∏ugi Bo˝ego Pa- nariusz diecezji warszawsko-praskiej
skarb bezcenny – zwarty, Fot. Agnieszka Boruszkowska pie˝a Jana Paw∏a II, na-
stabilny system wartoÊci, Prezes Zarzàdu G∏ównego ZIW RP Ma- szego Wielkiego Roda-
ka, który na prze∏omie drugiego i trze-
kszta∏towany niegdyÊ rian Kazubski uhonorowa∏ Biskupa Po- Fot. Waldemar
ciego tysiàclecia wskazywa∏ Êwiatu dro-
w klimacie II Rzeczypo- lowego WP gen. dyw. Tadeusza P∏oskie- Jarzàbek
g´ ˝ycia w prawdzie i mi∏oÊci, a Naro-
spolitej. WiernoÊç ide- go medalem pamiàtkowym „Zwyci´ska
Nike” dowi Polskiemu otworzy∏ bramy wol-
a∏om, umi∏owanie Oj- noÊci (...).
czyzny, cnota m´stwa, odpowiedzialnoÊç, rzetelnoÊç – to nie- Pomnik, który powsta∏ z inicjatywy
które z tych Waszych wspania∏ych, ˝o∏nierskich i obywatel- ksi´dza pra∏ata Edwarda ˚mijewskie-
skich przymiotów. go i dzi´ki ofiarom parafian, jest mo-
numentem o wysokoÊci 4 metrów
Po Mszy Êw. z∏o˝ono wieniec przed Grobem Nieznanego
i przedstawia Ojca Âwi´tego w otocze-
˚o∏nierza. W uroczystoÊci brali udzia∏ m.in. prezes Zarzàdu niu dzieci. Jego wykonawcà jest znany
Okr´gowego ZIW RP w Warszawie Jerzy Jasiƒski i sekretarz rzeêbiarz, prof. Czes∏aw Dêwigaj z kra-
ZO ZIW RP Józef Woêniak. kowskiej Akademii Sztuk Pi´knych.
A.B. E.D.

KOMBATANT 2006 nr 5 21
UroczystoÊci
63. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim

Bohaterom Getta
Warszawskie getto Niemcy utworzyli jesienià 1940 r. Uwi´ziono
w nim blisko pó∏ miliona ˚ydów. Latem 1942 r. Niemcy rozpo-
cz´li planowe unicestwianie getta: od 22 lipca do 21 wrzeÊnia
trwa∏a tzw. wielka akcja, w wyniku której wywieziono do Treblin-
ki i na Majdanek ponad 300 tysi´cy osób. Próbà powstrzymania
ostatecznej likwidacji warszawskiego getta by∏o powstanie, któ-
re wybuch∏o 19 kwietnia 1943 r.
kwietnia 2006 r., w 63. rocz- do Spraw Kombatantów i Osób Repre-

19 nic´ wybuchu Powstania


w Getcie Warszawskim, Pre-
zydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech
sjonowanych, w∏adz samorzàdowych,
reprezentanci gmin i organizacji ˝ydow-
skich, m.in. Piotr Kadlcik – przewodni-
Kaczyƒski z∏o˝y∏ wieniec przed Pomni- czàcy Zwiàzku Gmin Wyznaniowych
kiem Bohaterów Getta. Prezydentowi ˚ydowskich, przedstawiciele najwi´k- Fot. Katarzyna Hoppe
towarzyszyli ministrowie w Kancelarii szych stowarzyszeƒ kombatanckich
Prezydenta RP: Maciej ¸opiƒski i Ewa oraz warszawiacy. Wieƒce i kwiaty z∏o-
Junczyk-Ziomecka oraz minister obro- ˝ono m.in. przed Grobem Nieznanego
ny narodowej Rados∏aw Sikorski. ˚o∏nierza, Pomnikiem Bohaterów Get-
W przeddzieƒ rocznicy, 18 kwietnia ta, na p∏ycie ku czci Rady Pomocy ˚y-
br. w Warszawie odby∏y si´ uroczystoÊci dom „˚egota”, która by∏a organem Pol-
upami´tniajàce ówczesne wydarzenia. skiego Paƒstwa Podziemnego organizu-
W obchodach rocznicowych uczestni- jàcym pomoc dla ˚ydów; na Umschlag-
czyli m.in.: minister obrony narodowej platzu oraz na Cmentarzu ˚ydowskim
Rados∏aw Sikorski, minister kultury w kwaterach poleg∏ych ˝o∏nierzy i ofice-
i dziedzictwa narodowego Kazimierz rów ˝ydowskich.
Micha∏ Ujazdowski, ambasador Izraela
Fot. www.prezydent.pl
David Peleg, przedstawiciele Urz´du Red.

63. rocznica Akcji pod Arsena∏em


Fot. Agnieszka Boruszkowska
Spadkobiercy tradycji Szarych Szeregów
Mszà Êw. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie 26 marca br.
rozpocz´∏y si´ obchody 63. rocznicy Akcji pod Arsena∏em. UroczystoÊci
z udzia∏em przedstawicieli w∏adz miasta, Wojska Polskiego, organizacji,
kombatantów i harcerzy zakoƒczy∏y jednoczeÊnie XXXVI Rajd Arsena∏ Czas
bohaterów, zorganizowany przez Hufiec ZHP Warszawa – Mokotów im. Sza-
rych Szeregów, z udzia∏em ponad 1000 harcerzy z ca∏ej Polski. Po uroczystoÊci na pl. Marsza∏ka Józefa Pi∏sud-
o Mszy Êw. w Katedrze Polowej WP, com rajdu oraz mianowaƒ instruktorskich. skiego harcerze przemaszerowali na ul. D∏ugà

P przed Grobem Nieznanego ˚o∏nierza


na pl. Marsza∏ka Józefa Pi∏sudskiego
odby∏a si´ uroczysta zmiana warty, która
Po tradycyjnym apelu naczelnik ZHP hm.
Teresa Hernik wr´czy∏a lask´ skautowà
gen. dyw. Janowi Klejszmitowi, dowódcy
przed gmach Arsena∏u

zgromadzi∏a przedstawicieli w∏adz stolicy, Garnizonu Warszawa – w dowód uznania za


Wojska Polskiego, uczestników rajdu ze wsparcie w organizacji uroczystoÊci patrio-
Zwiàzku Harcerstwa Polskiego i Zwiàzku tycznych. Nast´pnie delegacje z∏o˝y∏y wieƒce
Harcerstwa Rzeczypospolitej, kombatantów i wiàzanki kwiatów przed obeliskiem, upa-
– m.in. ze Âwiatowego Zwiàzku ˚o∏nierzy mi´tniajàcym akcj´ odbicia wi´êniów, w tym
Armii Krajowej, Stowarzyszenia Szarych Jana Bytnara „Rudego” – przez harcerzy
Szeregów, ZKRP i BWP – oraz mieszkaƒców Szarych Szeregów. Urzàd do Spraw Komba-
Warszawy. tantów i Osób Represjonowanych reprezen- Fot. Agnieszka Boruszkowska
Po uroczystej zmianie warty przemaszero- towa∏ dyrektor Departamentu Stowarzyszeƒ Kombatanckie poczty sztandarowe oraz har-
wano przed gmach Arsena∏u na ul. D∏ugiej. i Spraw Socjalnych Krzysztof Skolimowski. cerze przed obeliskiem i tablicà, upami´tnia-
Tam odby∏o si´ wr´czenie nagród zwyci´z- A.B. jàcymi Akcj´ pod Arsena∏em

22 KOMBATANT 2006 nr 5
UroczystoÊci
65. rocznica Êmierci 66. rocznica Zbrodni Katyƒskiej Fot. Katarzyna Hoppe

gen. Franciszka Kleeberga Pami´tajmy


Wierzy∏, ˝e jeszcze
3 kwietnia br. w Warszawie od-
Polska nie zgin´∏a... by∏y si´ uroczystoÊci upami´t-
Fot. Agnieszka Boruszkowska niajàce 66. rocznic´ Zbrodni
Katyƒskiej. Obchody rocznico-
we zorganizowane zosta∏y
przez Warszawskà Rodzin´ Przedstawiciele Warszawskiej Rodziny Katyƒ-
Katyƒskà. skiej sk∏adajà wieniec na p∏ycie Grobu Nie-
znanego ˚o∏nierza

roczystoÊci rozpocz´∏y si´ Mszà do im. Ofiar Zbrodni Katyƒskiej, gdzie


U Êw. w Katedrze Polowej Wojska
Polskiego. Dalsza cz´Êç obchodów od-
zapalono znicze.
UroczystoÊci rocznicowe zakoƒczy∏y
Wiàzank´ przed pomnikiem gen. Franciszka
Kleeberga sk∏adajà: ks. kmdr Marian Wydra by∏a si´ przed Grobem Nieznanego si´ w Dolince Katyƒskiej na Cmentarzu
(pierwszy z lewej), ks. pp∏k Bohdan FaÊci- ˚o∏nierza, gdzie nastàpi∏a uroczysta Wojskowym na Powàzkach z∏o˝eniem
szewski (pierwszy z prawej), obok prof. Jerzy
Znosko zmiana posterunku honorowego oraz kwiatów i zapaleniem zniczy przez de-
delegacja Rodziny Katyƒskiej w War- legacje.
bchody 65. rocznicy Êmierci gen. szawie z∏o˝y∏a wieniec na p∏ycie Grobu.
O Franciszka Kleeberga, dowódcy
Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Po-
Nast´pnie uczestnicy udali si´ na ron- K.H.

lesie”, rozpocz´∏y si´ uroczystoÊcià na Autor „Katynia”


Cmentarzu Wojennym w Kocku.
2 kwietnia br. przed pomnikiem Ge-
w Polsce
nera∏a zgromadzili si´: przedstawicie- Allen Paul, autor ksià˝ki „Ka-
le w∏adz paƒstwowych i samorzàdo- tyƒ. Stalinowska masakra i try-
wych, kombatanci, w tym Kleeberczyk umf prawdy”, amerykaƒski po-
prof. J e r z y Z n o s k o oraz m∏odzie˝
litolog i dziennikarz spotka∏ si´
szkolna. Patriotyzm i poÊwi´cenie gen.
Kleeberga przypomnia∏ pe∏nomocnik z czytelnikami 5 kwietnia br.
wojewody lubelskiego ds. dziedzictwa w warszawskim Muzeum Ko-
narodowego i kombatantów, Walde - lekcji im. Jana Paw∏a II. Fot. Ewa Zió∏kowska
mar Podsiad∏y, który podkreÊli∏ m.in.,
˝e w pami´ci ˝o∏nierzy ich dowódca dyskusji udzia∏ wzi´li: sekretarz bolika Katynia” w warszawskim PEN
zapisa∏ si´ tym, ˝e mimo kl´ski Wrze-
Ênia 1939 r. g∏´boko wierzy∏, ˝e jeszcze
W Rady Ochrony Pami´ci Walk
i M´czeƒstwa A n d r z e j P r z e w o ê n i k
Clubie i mia∏ spotkanie z publiczno-
Êcià w Krakowie.
Polska nie zgin´∏a... oraz prof. P a w e ∏ W i e c z o r k i e w i c z . Opublikowana po raz pierwszy 15
Nast´pnie uczestnicy uroczystoÊci GoÊçmi specjalnymi byli, mieszkajàcy lat temu w USA ksià˝ka jest starannie
udali si´ do koÊcio∏a p.w. W.N.M.P. obecnie w Stanach Zjednoczonych, udokumentowanym reporta˝em histo-
Przed uroczystà Mszà Êw., dla uczcze- Maria i Kazimierz Rasiejowie oraz rycznym, przedstawiajàcym dzieje
nia pierwszej rocznicy Êmierci Jana E w a H o f f m a n - J ´ d r u c h o w a , którzy trzech polskich rodzin inteligenckich
Paw∏a II przedstawiciele w∏adz i kom- w 1940 r. stracili swoich najbli˝szych. – ofiar stalinowskiego terroru na sze-
batanci z∏o˝yli kwiaty i zapalili znicze Paul opisuje ich wojenne losy. Frag- rokim tle mi´dzynarodowym, poczàw-
przed pomnikiem Papie˝a Polaka. menty ksià˝ki czyta∏ Andrzej Chyra . szy od 1939 r. po lata 80. W sposób
UroczystoÊci zakoƒczy∏y si´ przed Na widowni zasiedli: ostatni Prezy- przyst´pny przybli˝a ten fragment pol-
pa∏acem ksi´˝nej Anny Jab∏onowskiej, dent RP na Uchodêstwie Ryszard Ka - skiej historii zachodniemu czytelniko-
gdzie ods∏oni´ta zosta∏a tablica pa- c z o r o w s k i , Biskup Polowy Wojska wi. Obecnie ukaza∏o si´ drugie ju˝
miàtkowa. Nast´pnie dyrektor Depar- Polskiego gen. dyw. Tadeusz P∏oski , polskie wydanie, w t∏umaczeniu
tamentu Wojskowego UdSKiOR Jan ambasador Ukrainy w Warszawie i opracowaniu redakcyjnym Zofii Ku -
Ozga wr´czy∏ Medale Urz´du komba- O∏eksandr Mocyk oraz przedstawi- nert .
tantom i zas∏u˝onym w upami´tnia- ciele Federacji Rodzin Katyƒskich Wizyta Allena Paula w Polsce odby-
niu. z ca∏ego kraju, na czele z prezesem ∏a si´ w przededniu 66. rocznicy
W∏odzimierzem Dusiewiczem . Zbrodni Katyƒskiej.
A.B. Paul wyg∏osi∏ tak˝e odczyt pt. „Sym- Ewa ZIÓ¸KOWSKA

KOMBATANT 2006 nr 5 23
Âwiadectwo historycznej prawdy
Koniec wojny mia∏ byç poczàtkiem wolnoÊci,
a okaza∏ si´ poczàtkiem ucisku

W walce
z w∏adzà nieludzkà...
Taki tytu∏ nosi wystawa, którà mo˝na by∏o oglàdaç w holu Urz´- W otwarciu wystawy uczestniczyli m.in. bur-
mistrz Dzielnicy Ursus Maria ¸ukaszewicz,
du Dzielnicy Ursus w Warszawie. Jej uroczyste otwarcie nastà- Halina Bazylewska, sekretarz Spo∏ecznego
pi∏o 31 marca br., w obecnoÊci przedstawicieli w∏adz dzielnicy, Komitetu „Pami´ç i Trwanie” (druga od le-
wej) oraz dr Henryk Linowski, przewodniczà-
dyrektora OÊrodka Kultury „Arsus” Bogus∏awa ¸opuszyƒskie- cy Rady Dzielnicy (pierwszy od prawej)
go, organizatorów – w tym Haliny Bazylewskiej, sekretarza Spo-
∏ecznego Komitetu „Pami´ç i Trwanie”; Marii Prorok, przewod-
niczàcej Ârodowiska „Fordonianek”, wchodzàcego w sk∏ad
Zwiàzku Wi´êniów Politycznych Okresu Stalinowskiego – oraz
m∏odzie˝y szkolnej.

e∏en tytu∏ wystawy prezentowa- Nast´pnie odczytano list Marsza∏ka

P nej w Ursusie to: W walce z w∏a-


dzà nieludzkà. ˚o∏nierze drugiej
konspiracji. Procesy polityczne 1944-
Sejmu RP Marka Jurka, który o przygo-
towanej ekspozycji napisa∏, ˝e jest ona
Êwiadectwem naszej trudnej historii.
1956. Udzia∏ kobiet. Zaprezentowano Halina Bazylewska w okolicznoÊcio-
na niej materia∏y (plansze ze zdj´ciami wym przemówieniu przypomnia∏a hi-
dzia∏aczy niepodleg∏oÊciowych, pamiàt- stori´ powstania wystawy, którà po raz
ki, publikacje, mapy), opisujàce bolesny pierwszy uda∏o si´ pokazaç (w innym
okres polskiej historii – represje wobec zakresie) w warszawskim Muzeum Nie-
osób sprzeciwiajàcych si´ komunistycz- podleg∏oÊci. W organizacj´ wystawy za-
nej w∏adzy, stalinowskie procesy, kary anga˝owani byli: Barbara Otwinowska,
Êmierci czy wieloletnie wyroki wi´zienia Halina Bazylewska i Tadeusz Koste-
zasàdzane dzia∏aczom podziemia nie- wicz. Obecnà uda∏o si´ tak˝e pokazaç
podleg∏oÊciowego. w Londynie, gdzie odnios∏a sukces.
Podczas otwarcia wystawy burmistrz Nie do przecenienia jest, ˝e podczas
Dzielnicy Ursus Maria ¸ukaszewicz otwarcia ekspozycji m∏odzie˝ mog∏a nie
przypomnia∏a represje, na jakie nara˝a- tylko obejrzeç fotografie i pamiàtki, ale
li si´ dzia∏acze konspiracji powojennej i pos∏uchaç wspomnieƒ uczestników
oraz podkreÊli∏a szczególnie aktywny tamtych wydarzeƒ, obecnych na uroczy-
udzia∏ kobiet, za co trafia∏y one do wi´- stoÊci. *
zieƒ takich jak np. to w bydgoskim For- Tekst i zdj´cia
donie. Motywacjà do dzia∏alnoÊci kon- Agnieszka BORUSZKOWSKA
spiracyjnej by∏o to – jak powiedzia∏a pa- ______________________________
* 8 maja w programie 2 TVP wyÊwietlony zo- Kobiety dzia∏ajàce w podziemiu niepodleg∏o-
ni burmistrz – ˝e koniec wojny mia∏ byç stanie film pt. „Dziewczyny z tamtych lat”, Êciowym – wiele z nich skazano na kar´
poczàtkiem wolnoÊci, a okaza∏ si´ po- którego bohaterkami sà dzia∏aczki podziemia Êmierci
czàtkiem ucisku. niepodleg∏oÊciowego.

Halina Bazylewska, organizatorka wystawy, Pamiàtki skazanych w procesach politycz- M∏odzie˝ szkolna mia∏a okazj´ nie tylko obej-
skazana w procesie „Liceum” w 1947 r. oraz nych. PoÊrodku kaftanik, a obok niego zdj´cie rzeç wystaw´, ale i wys∏uchaç wspomnieƒ
Maria Prorok, przewodniczàca Ârodowiska Ma∏gosi Karolkiewicz, urodzonej w wi´zieniu uczestniczàcych w otwarciu ekspozycji Êwiad-
„Fordonianek” – podczas otwarcia wystawy ków wydarzeƒ sprzed pó∏ wieku