Vous êtes sur la page 1sur 11

TALES

1. Jako pierwszy sądził o o istnieniu jednej zasady która jest przyczyna wszystkich
istniejących rzeczy i powiedział, że ta zasadą jest woda. Termin zasady nie pochodzi
od Talesa ale od jego ucznia Anaksymandera. (woda jako poczatek wszystkiego.
Tales dowodził ze ziemia unosi sie na wodzie. Wszystko z wody sie bierze, woda daje
zycie itd. Wigoc w nasionach owocach itd.
2. Tales twierdził tez ze wszystko jest pelne bogow poniewaz wszystko jest przenikniete
zasada czyli woda. Według niektorcyh tales mial powiedziec ze najstarsza z rzeczy
jest bóg jest bowiem niezrodzony.
3. Dusza jest siłą poruszającą powiedzial ze magnes ma dusze bo porusza zelazo. To teza
ktora dawal na poparcie ze woda jest źródłem wszystkich rzeczy i tym z czego
i w czym istnieja dlatego wszystkie rzeczy powinny byc zywe i posiadac dusze. Dusza
moglabyc ta zasada w jego rozumowaniu mozna tak to rozumiec. Dusza jest
niesmiertelna bo rzeczy przemijaja a ich zasada jest niesmiertelna.

ANAKSYMANDER
1. Bardzo prawdopodobne jest to ze on wprowadzil termin arche dla oznaczenia
pierwszej przycyzny i rzecziwstosci czyli physis.
2. Inaczej niz Tales twierdzil ze pierwsza zasada nie jest woda ale EPEIRON (bezkres ,
cos nieskonczonego , nieograniczonego)
3. Jest jakas nieokreslona natura(physis) z ktorej powstaja cale niebiosa i wszystkie
swiaty sie tam znajdujace. Zasada ogarnia i kieruje wszystkim jest boska bo jest
niesmiertelna i niezniszczalna (wieczna i zawsze młoda) niesmiertelnosc zasady nie
dopuszcza jej konca ale tez i poczatku
4. Jezeli zasada jest nieskonczona to tez liczba swiatow ktore z niej powstaja. Swiaty
istnieja ze soba kazdy ma poczatek i koniec ale odradza sie na nowo co powoduje ich
nieskończoność.
5. Wieczny ruch zasady powoduje tworzenie.

ANAKSYMENES
1. Anaksymenes był uczniem Anaksymandra. Wporwadza zmiany do teorii mistrza
2. Zasada jest nieskonczona co do wielkosci i ilosci jest jednak okreslona. Jest
powietrzem, nieskonczonym powietrzem. Wszystkie istniejace rzeczy powstaja z
powietrza i z roznych jego postaci. Powietrze czym bardziej sie zageszcza tym
bardziej sie zmienia np w ziemie wode itd.
3. Rozrzedza sie powietrze to powstaje ogien z zageszczenia woda a potem ziemia .
4. Materia skondensowana i scisnieta jest ziman a rozrzedzona i luźna jest ciepła.
HERAKLIT Z EFEZU
1. Wszystko nieustannie sie rusza co istnieje. Nie ma niczego nieruchomego i nic nie
trwa w stanie nieruchomosci i stalosci, wszystko sie porusza i wszstko sie zmienia.
2. Wazne co powiedzial dla utrzymania tezy: Na tych co wchodza do tej samej rzeczy
naplywaja coraz to nowe wody. Do tej samej rzeki nie mozna wejsc dwa razy i nie
mozna dwa razy dotknac tej samej zniszczalnej substancji w tym samym stanie gdyz
wskutek gwaltownosci i szybkosci jej przemiany rozprasza sie i znowu sie laczy
zbliza sie i oddala. Do tej samej rzeki wstepujemy i nie wstepujemy jestesmy i nie
jestesmy. Tlumaczac te slowa rzeka jest tylko pozornie ta sama w rzeczywistosci
tworzy ja ciagle nowa woda i dlatego nie mozna wejsc dwa razy do tej samej rzeki.A
my sami wchodzac ponownie juz zdazylismy sie zmienic i nie wchodzimy do niej tacy
sami.
3. Jestesmy i nie jestesy tym samym bo zeby byc tym samym musielibysmy czym
bylismy musielibysmy przestac byc tym czym jestesmy teraz.
4. Tak wiec nic nie jest ale wszystko sie staje. Rzeczywistosc rzeczy polega na
wiecznym stawaniu sie.
5. Stawanie sie jest ciaglym scieraniem sie przeciwienstw a wiec wieczna wojana. Wojna
wiec jest matka wszystkih rzeczy (przeciwiestwa mokry suchyy mlody stary itd)
Wojna jednoczesnie jest pokojem harmonia czyli wieczne stawanie sie rzeczy jako
nieustanne jednanie sie ze soba storn walczacych . Choroba czyni zdrowie
przyjemnym głody sytosc znozenie odpoczynek. Dwa przeciwienstwa tworza
harmonie.
6. Zasada polega na na syntezie przeciwienstw ktora wyjasnia cala rzeczywistosc w
konsekwencji oczywiste jest ze tym jest Bóg. Bog jest dniem i noca zima i latem
walka i pokojem sytoscia i glodem.
7. Bog jest harmonia przeciwienstw jednoscia przeciwienstw.
8. Heraklit twierdzi ze to ogien jest poczatkiem i wszystkie rzeczy sa przeksztalceniami
ognia. Swiat stworzyl ogien wiecznie zyjacy. Uwaza tak bo ogien pasuje do
zmiennosci konfliktu i harmoni. Jest wiecznie w ruchu jest zyciem ktore zyje gdy
umiera to co on spala jest niesutanna przemiana w dym i popiół.

PITAGOREIZM
1. Prowadzenie określonego typu życia (cos jak bractwo)
2. Liczby jako pierwsze w calej naturze sadzili(pitagorejczycy) ze elementy liczb sa
elementami wszystkich rzeczy a cale niebo jest harmonia i liczba.
3. Uwzazali liczbe jako arch dlatego ze uprawiajac matematyke ktora bardzo rozineli
dostrzegli ze zjawiska przyrodnicze i rzeczy da sie wyrazic w sposob matematyczny.
Odkryli prawa matematyczne w muzyce ( zmienia sie dziwek od dlugosci struny itd)
4. Badali kosmos a wiec zauwazyli ze liczbami okresla sie rok pory roku dni itd. Prawa
liczbowe okreslaja wyleganie sie plodu.
5. Dla nich liczba byla autentyczna rzecza najbardziej realna z rzeczy nie jak dla nas
teraz ze jest tworem naszych mysli naszego rozumu.
6. Liczbe czczono jako przyczyne wszelkiego porzadku jako podstawe wszelkiego
poznania jako boska moc wladajaca swiatem.
7. Liczbe postrzegano takze jako bryle
8. To co nieograniczone czyli bezkres zostalo wchloniete orzez cos jednego co dalo
wszechswiat.
9. Liczby okreslano figurami, kamyczkami a wiec widziano ze sa maja bryle i wgl a
zatm latwo bylo dojsc do tego ze sa to figury a potem rzeczy wiec bylo to dla nich
naturalne czemu liczby sa arche
10. Wszechswiat to harmonia swiat jest gharmonia ze wzgledu na liczbe bo dla liczb
wszystko jest uporzadkowane. Wiec dla nich swiat stal sie kosmosem po raz pirwszy
uzyli oni tego terminu.

PARMENIDES:
Założył szkole eleacka. Nazwa pochodzi od miejscowości Elea.
1. Sa trzy drogi badan:
a. Droga prawdy
b. Absolutny falsz
c. Droga mniemania czegoś co może być przyjete .
2. Zasada prawdy: byt jest i nie może nie być . Nie byt nie jest i w zaden sposob nie moze
byc. Absolutnym falszem jest ze byt jest niebytem. Droga mniemania. Ze byt jest
albowiem jest byciem nicosc zas nie jest byciem
3. Byt nie powstaje i nie ginie. Byt nie powstał bo gdyby powstał byłby musiał pochodzić
z niebytu(a nie bytu nie ma wiec nie mógł z niego powstać) albo z bytu no bo byt juz
istniał. Byt jest wieczna teraźniejszością nie ma początku i końca jest doskonały
i kompletny pozostaje w sobie samym. Byt jest kula jako figura idealna. Jest jedyna
prawda.
4. DOKSA
Centralnym pojęciem parmenidejskiej refleksji jest byt: po raz pierwszy w greckiej filozofii
analizowany tak systematycznie i szczegółowo. Po pierwsze, byt utożsamiany jest z Prawdą:
Stąd własności bytu:

 nie ma początku (z czego by powstał),


 nie ma końca,
 jest i wieczny, ciągły (przerwa byłaby niebytem),
 nieruchomy, niezmienny (bo mógłby się zmienić tylko w niebyt),
 niepodzielny (części bytu nie byłyby już bytem, a więc byłyby niebytem),
 stały i jeden (a skoro jest stały, jest trwałością).
 ograniczony i zakończony we wszystkich kierunkach (jego granice są zatem kształtu
kuli).

5. Kosmogonia Parmenidesa była próbą określenia bytu Wszechświata w odniesieniu do


Jedna. Zdaniem Parmenidesa natura bytu nie ulega zmianie, zmienność rzeczy jest
pozorna. Dlatego należy odrzucić związek między bytem a faktami, a przyjąć związek
między bytem a myślą: rzecz jest i jest myślana. Myśl, gdy nie jest w błędzie, jest w
zgodzie z tym, co rzeczywiście istnieje (dlatego niebytu nie ma, bo o nim nie da się
pomyśleć).
Sofistyka
Jest to nurt filozoficzny, który występował w starożytnej Grecji w V i IV w.
p.n.e. Głoszący go wędrowni nauczyciele – sofiści – zajmowali się zagadnieniami
związanymi nie tylko z filozofią, ale też z etyką, polityką i retoryką. Celem nauczania
sofistów było przygotowanie uczniów do działalności w życiu publicznym. Jednym
z głównych założeń sofistyki był relatywizm.
subiektywizm – prawda jest zależna od punktu widzenia
Relatywizm poznawczy- oznacza stwierdzenie, że badając inną kulturę badamy ją za
pomocą kategorii poznawczych wyniesionych z kultury własnej, a zatem badamy
własną relację do badanej kultury.
Relatywizm etyczny-głosi, że wartości i związane z nimi normy i oceny mają
charakter względny, zmieniają się w czasie, są zależne od miejsca, i od oceniającego.

Protagoras
Większość swojego dorosłego życia spędził najprawdopodobniej jako
podróżujący po Grecji nauczyciel filozofii. Protagoras bardziej niż sprawami kosmosu,
interesował się zgłębianiem natury człowieka. Najtrwalej zapisanym w naszej tradycji
zdaniem Protagorasajest słynne: „Człowiek jest miarą wszechrzeczy”; Protagoras był
zwolennikiem relatywizmu poznawczego: głosił, iż nasz ogląd rzeczywistości zależy
od tego, kim jesteśmy. Przypisuje się mu również przekonanie, iż z relatywizmu
poznawczego można korzystać w życiu publicznym, przekonując do rzeczy, które
wydają się niegodne lub w które się po prostu nie wierzy - tłumacząc to właśnie
względnością wszelkich racji.

Gorgiasz
Wypracował błyskotliwy styl wymowy artystycznej, zawierającej kunsztowne
zwroty i figury językowe, Swoją wiedzę buduje w oparciu o krąg ludzkich
doświadczeń, neguje możliwość poznania wszelkiego rodzaju bytu, zarzuca filozofom
nieracjonalność zajmowania się tego typu problemami, i zwraca się w kierunku
problemów etycznych. Swoje odczucia zmysłowe takie jak kolor, zapach czy barwę
możemy przekazać innemu za pomocą słów, które te odczucia symbolizują. Lecz nie
mamy żadnej gwarancji, że drugi rozumie nasze sformułowania tak, jak my.
Nie wiemy też czy te same bodźce powodują u niego takie same uczucia.
Wobec takich racji Gorgiasz neguje zarówno prawdę absolutną (gr. ἀλήθεια aletheia)
jako niepoznawalną, jak i prawdę subiektywną (gr. δόξα doksa) jako nie mającą sensu.

Sokrates:
1. Metoda sokratejska: przypisywany Sokratesowi sposób prowadzenia dialogu,
a zarazem docierania do prawdy. polegała na zbijaniu argumentów rozmówcy (od
gr. elenktikos – zbijający). Sokrates udawał podziw dla wiedzy swojego rozmówcy,
czym usypiał jego czujność. Pozornie niewinne pytania sprawiają, że rozmówca
zaczyna błądzić, przeczyć samemu sobie i popadać w absurd i aporię. Wreszcie
odrzucał on pierwotne poglądy, uświadamiając sobie, że to, co brał za prawdziwą
wiedzę, było jedynie nieugruntowanym mniemaniem. To właśnie ta metoda
ściągnęła na Sokratesa oskarżenia o deprawację, sianie zwątpienia i mącenia
w głowach. którą jednak można było stosować tylko wobec niektórych osób,
w których drzemała nieuświadomiona wiedza. Poprzez dyskusję, Sokrates starał się
pomóc tej wiedzy "przyjść na świat". Nie był więc osobą pouczającą, a jedynie
pomocnikiem, który sam także się uczył[2]. Metoda majeutyczna była czasami
stosowana jako kolejny etap dyskusji, po etapie elenktycznym, jeżeli rozmowa nie
została wcześniej przerwana

2. Etyka
Sokrates jest centralną postacią dla starożytnej filozofii greckiej. Dokonał bowiem
całkowitej reorientacji zainteresowań filozoficznych z physis (filozofia przyrody),
na człowieka wyposażonego w duszę (psyche). Chociaż taka zmiana zainteresowań
dokonała się również u sofistów, to podejście Sokratesa jest znacznie głębsze –
potraktował on człowieka z jego życiem wewnętrznym jako odrębny od natury
kosmos – jedyny, który warto badać. Sokratejskie hasło, by „poznać samego
siebie”, wskazywało, że należy odejść od problematyki jońskiej filozofii przyrody
i zwrócić się ku problematyce antropologicznej i etycznej.

Według Sokratesa to dusza jest właściwym człowiekiem, jego „ja”. To ona


odróżnia go bowiem od świata zwierząt. Każdy człowiek jest wyposażony
w indywidualną duszę, która jest siedzibą cnót (areté). Dla Sokratesa cnota była
dobrem bezwzględnym, czym przeciwstawiał się relatywizmowi sofistów. Jest też
dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się
z niebezpieczeństwami i śmiercią. Drogą do cnotliwego życia jest natomiast
poznanie, tego co jest dobre (intelektualizm etyczny).

Platon:
Alegoria jaskini (gr. Αλληγορία του Σπηλαίου), znana również pod nazwą jaskini
Platona lub jaskini platońskiej – metaforyczne przedstawienie ludzi w ziemskim świecie oraz
wpływu idei na ten świat.
Obraz ten przedstawiony jest w jednym z dialogów Platona pod tytułem "Politea"
(nazywanym również Państwem) w VII księdze. Przedstawia uwięzionych w jaskini ludzi,
skrępowanych łańcuchami, którzy oglądają jedynie cienie (zjawiska) prawdziwej
rzeczywistości. Przebywają oni w ciemnościach w głębi jaskini. Ich twarze zwrócone są
w stronę ściany, na którą padają cienie rzeczy, znajdujące się przed ogniskiem, zapalonym
powyżej nich. Dno jaskini, w którym znajdują się ludzie, to świat doczesny, w jakim żyją.
Łańcuchy, które krępują ludzi, to rzeczy, sprawy, które wiążą ich ze światem doczesnym.
Cienie natomiast, które widzą ci ludzie, są odbiciem prawdziwej idei. Platon uważał, że tylko
dzięki wyzwoleniu się z łańcuchów, tj. od spraw życia doczesnego, ludzie są w stanie poznać
prawdę wyższą, czyli świat idei. Dusza ludzka jest w stanie poprzez anamnesis, czyli
przypomnienie, dojść do świata idei. (anamnesis)umożliwia ona uświadomienie sobie
wszystkich wrodzonych prawd religijnych, filozoficznych i moralnych,
Ontologiczne patrzenie na jaskinie...
Podstawą systemu Platona było przyjęcie, że prawdziwy wieczny byt to idee,
a rzeczywistość materialna jest jedynie odbiciem wiecznotrwałych, niezmiennych idei.
Zdaniem Platona, relacja między światem idei a światem materialnym jest relacją wzorczą.
Idee są wzorami i paradygmatami rzeczy fizycznych. Wymagało to przyjęcia istnienia
swoistego mechanizmu „emanacji” idei w przedmioty materialne. Mechanizm ten jest –
zdaniem Platona – niedoskonały; na drodze od idei do przedmiotów materialnych następuje
wiele przekłamań, podobnie jak to jest z odbiciem przedmiotów w migotliwym świetle
świecy. Wyjaśnia to niekompletność, zmienność i niedoskonałość świata materialnego. Teorię
zmiany zaczerpnął Platon od Heraklita. Zmiana była dla Platona złem, ponieważ z każdą
zmianą wszystkie rzeczy oddalają się coraz bardziej od pierwotnych idei. Przeciwieństwem
zmiany jest stałość, która zdaniem Platona jest czymś boskim. Dlatego świat materialny jest
zły, a świat duchowy – jako niezmienny – jest dobry.
Dalej jaskinia poprzez ontologie...
Świat idei Platon pojmował jako transcendentny wobec świata rzeczy cielesnych.
Świat idei składał się z nieskończonej liczby idealnych i doskonałych obiektów, takich jak np.
bryły platońskie, które są bardziej realne i rzeczywiste od przedmiotów materialnych. Obiekty
te są wieczne, co znaczy, że nie były nigdy stworzone ani nie mogą ulec zniszczeniu. Idee
tworzą hierarchię – najwyższą ideą jest idea Dobra, obdarzająca inne idee bytem i
poznawalnością. Naukę o ideach Platon zawarł w sposób syntetyczny w tzw. Micie o jaskini,
w którym opisuje kajdaniarzy uwięzionych w jaskini i oglądających na przeciwległej ścianie
cienie przedmiotów. Życie w jaskini i oglądanie cieni symbolizuje życie według zmysłów i
poznanie zmysłowe, pozbawione wiedzy o prawdziwym świecie – świecie idei
O duszy Platon: dusza a idee
Oba światy – świat idei i świat materialny są według Platona odseparowane i nawzajem
się nie przenikają. Jedynymi odstępstwami od tej reguły jest ludzka dusza i Demiurg – boski
budowniczy świata. Aby odpowiedzieć na pytanie, jak możliwe jest poznanie prawdziwego
bytu, jak możliwe jest przejście od świata rzeczy do świata idei, należy zbadać naturę
narzędzia, którym wiedzę o ideach zdobywamy, a więc umysłu, czy też mówiąc słowami
Platona – duszy. Schemat platońskiej koncepcji duszy przedstawić można następująco[7]:

 dusza jest nieśmiertelna (To bowiem, co się zawsze porusza, jest nieśmiertelne), ona
jest motorem napędzającym ciało;
 dusza, zanim przyoblekła się w ciało i zamieszkała w nim niczym „ślimak
w skorupie”, przebywała w świecie idei;
 dusza, zstępując w ciało, zapomina o wszystkim, czego nauczyła się w świecie idei;
 dusza, chcąc zdobyć wiedzę musi odtworzyć to, czego doświadczała w świecie idei.

Według Platona ludzi od reszty świata materialnego odróżnia to, że mają duszę, która
pochodzi wprost ze świata idei. Podobnie jak idee jest więc ona wieczna, niestworzona
i niezniszczalna. Dusza, należąc do świata idei może poznawać idee. Inną cechą duszy jest
zdolność do poruszania się samej z siebie. Z ideą nieśmiertelności duszy wiąże się idea jej
preegzystencji: istniała ona przed narodzeniem i została uwięziona w ciele, które jest jej
grobem. Jej celem jest zatem odrzucenie ciała przez śmierć i powrót do świata idei. Platon
dzielił duszę na trzy części: na boski rozum oraz należące częściowo do świata postrzeżeń
szlachetniejsza popędliwość i niższa pożądliwość.
Teoria poznania – metoda dialektyczna
Z koncepcji istnienia świata idei i rozumienia duszy wynikała platońska teoria
poznania. Zdaniem Platona dusze posiadały doskonałą wiedzę o świecie idei, w nim
preegzystując, ale na drodze ze świata idei do ciała człowieka tę wiedzę traciły. Zapominanie
to jednak nie było zupełne i człowiek ma możliwość przypomnieć sobie znane niegdyś idee.
Uczenie się jest więc w istocie nie poznawaniem nowych rzeczy, lecz „przypominaniem”
(anamnezą) świata idei. Tęsknotę wobec świata idei, będącą motorem poznania rozumowego
Platon nazywa Erosem. Wierzył w reinkarnację (gr. metempsychoza), którą pojmował w ten
sposób, że człowiek ma się odradzać dopóty, dopóki nie nastąpi pełne przypomnienie.

Aby dusza nie zbłądziła, proces uczenia musi być właściwie przeprowadzony.
Nauczanie umiejętności praktycznych jest tylko pomocą w radzeniu sobie w świecie
materialnym. Dużo istotniejsze dla Platona jest studiowanie „samego siebie” w poszukiwaniu
pamięci o prawdziwych ideach. Pomocny w tym miał być system edukacji oparty na
dialektyce. Polegał on na dochodzeniu do prawdy poprzez dialog ucznia z nauczycielem,
analizę i syntezę pojęć, tworzenie tez i antytez, ich przyjmowanie lub odrzucanie.

Etyka platońska:
Dobro jest w tym systemie pamięcią o świecie idei, w którym panują „idealne”
stosunki, a zło jest brakiem tej pamięci. Zło wynika więc z niewiedzy; pogląd ten wywodzi
się od Sokratesa i zwany jest intelektualizmem etycznym. Dążenie do dobra zostanie po
śmierci wynagrodzone poprzez powrót duszy do świata idei, podczas gdy dusze nierozumne
zostaną ukarane ponowną utratą życia i wcieleniem

Intelektualizm etyczny – pogląd głoszący, że postępowanie człowieka zależy wyłącznie od


jego wiedzy na temat dobra i zła. Człowiek wiedzący co dobre nie może czynić źle – jeśli
zatem źle postępuje, oznacza to, że jego wiedza na temat dobra jest niepełna.

Arystoteles:
1. Logika
Zdaniem Arystotelesa celem nauki jest wyprowadzenie (ἀπόδειξις apodeiksis) stanu
faktycznego z jego przyczyn. Ten proces ma dwie możliwe formy: wnioskowanie o
szczególnych przypadkach ze znanej ogólnej reguły (dedukcja) i wnioskowanie o ogólnej
regule ze znanych poszczególnych przypadków (indukcja). Poprawności wnioskowania miała
natomiast służyć logika jako metoda porządkowania myślenia, jego formy, a nie treści (logika
formalna). Arystoteles stworzył zupełny system tak zwanej teorii sylogizmu, która obecnie
stanowi część klasycznego rachunku predykatów. Sam Arystoteles na oznaczenie tego, co
dziś zwiemy logiką używał terminu analityka, rezerwując nazwę logika dla dialektyki, czyli
sztuki prowadzenia dyskusji.
2. Metafizyka
Metafizyka, jako dyscyplina najdoskonalsza, usytuowana na szczycie hierarchii nauk,
zajmuje się badaniem:
a) przyczyn i zasad rzeczywistości,
b) bytu jako bytu,
c) substancji,
d) boga i tego, co transcendentne.

Arystoteles używał określeń „filozofia pierwsza”, w odróżnieniu od fizyki, czyli „filozofii


drugiej”, lub „teologia”, z racji tego, że przedmiotowi metafizyki przypisywane są cechy
boskie.

Hylemorfizm – stanowisko w teorii bytu (metafizyka) i filozofii przyrody dotyczące


ontycznej budowy i działania ciał naturalnych. Według tej teorii każdy byt jest
ukonstytuowany przez materię pierwszą i formę substancjalną. Za pomocą tego założenia
można wyjaśnić m.in. fakt zmian substancjalnych – przechodzenia jednej substancji w inne
substancje, tzn. ginięcia jednej substancji przy jednoczesnym powstawaniu innych.

Dla Arystotelesa materia wspólnie z ideą tworzyły substancję.

Substancja pierwsza Arystotelesa to:


a) każde konkretne indywiduum
b) każdy przedmiot, któremu przysługuje autonomiczne istnienie
c) to samo co substrat, czyli wspólne podłoże dla wielu różnych właściwości
(akcydensów)

Substancja druga to:


a) inna nazwa istoty, splot takich cech przedmiotu, które wyznaczają jego gatunek (jego
atrybutów, cech istotowych).
b) To, o czym wszystko może być orzekane, ale co samo nie może być orzekane
o niczym innym

Teoria przyczyn:
Czym w danym bycie jest więcej formy (jest ona bardziej złożona) a mniej materii,
tym zajmuje on wyższe miejsce w hierarchii. I tak: byty nieożywione takie jak np. kamień
zawierają w sobie bardzo dużo materii i mają przy tym bardzo prostą i nieruchomą formę.
Rośliny mają bardziej złożoną formę, która podlega powolnym zmianom. Zwierzęta mają
jeszcze bardziej złożoną formę, która daje im możliwość ruchu i reagowania na zmiany.
Wreszcie ludzie posiadają bardzo złożoną formę zwaną duszą, która posiada unikatową cechę
bycia świadomym o samej sobie.
Z połączenia tych ontologicznych założeń powstała teoria czterech przyczyn, jakie muszą być
spełnione do zaistnienia danej rzeczy:

 przyczyna materialna – rzecz powstaje z materii;


 przyczyna formalna – powstaje przez ukształtowanie materii przez formy;
 przyczyna sprawcza – powstanie rzeczy musi być określone przez czynnik działający
uprzednio;
 przyczyna celowa– powstanie rzeczy musi służyć pewnemu celowi.

Pierwszy Poruszyciel (albo Nieruchomy Poruszyciel) - Jest przyczyną ruchu i podtrzymuje


ruch w trwaniu. Porusza kochającego. Jest to żywy byt, wieczny i najdoskonalszy. Arystoteles
nazywa go niepoddanym ruchowi Bogiem-Umysłem, uznając go za transcendentną
substancję, będącą czystym aktem bez żadnej możności i bez materialnej zasady. Jest on
czystą myślą, zajmującą się w najwyższym stopniu tym, co boskie Powoduje on pierwotny,
wieczny i jeden ruch, wprawiający w ruch eter, ten zaś porusza kolejne sfery świata.

Teoria aktu i możności.


Stanowi ośrodkową doktrynę Arystotelesa, na której opiera się niemal wszystko co
głosił. Polega ona na tym, że w każdym przedmiocie, jaki spotykamy w świecie, wykryć
można dwa podstawowe, wzajemnie uzupełniające się składniki: jeden odgrywający rolę
materii, tworzywa, czegoś nieokreślonego, podłoża, drugi zaś nadający temu podłożu treść
i określoność. Pierwszy , bierny i nieokreślony nazywa Arystoteles możnością (gr. dynamis),
drugi aktem (gr. energeia). Rzecz, która może się stać rzeczą taką a taką, nazywa się
u Arystotelesa „taką-a-taką w możności” np. dziecko jest matematykiem w możności, a biała
ściana jest zielona w możności, bryła marmuru jest posągiem w możności, kupa kamieni jest
domem w możności itp. Owe czynniki podstawowe pozostają jednak po nadejściu aktu
razem: tak jak w posągu, np. Zeusa, istnieje i sama materia, z której powstał posąg (marmur),
i akt, który Arystoteles nazywa „formą”. Tak więc pary: akt-możność i forma-materia są
odpowiednikami.

Hellenistyczna filozofia
Obejmuje okres od 300 do 30 p.n.e., kiedy to filozofia grecka, podobnie jak cała
kultura, zetknęła się z kulturą obcą i częściowo uległa jej wpływom. Wówczas z helleńskiej
stała się hellenistyczną. Straciła na czystości, ale stała się bardziej ekspansywna. Filozofia
tego okresu przestała być jedyną nauką i uległa podziałowi na trzy części: logikę, fizykę
i etykę. Etyka uzyskała w całym okresie pozycję dominującą. Rozwój filozofii skoncentrował
się w szkołach, wśród których dominowały: Platońska Akademia i Arystotelesowski Likeion,
czynne już w poprzednim okresie. Na początku hellenizmu powstały trzy szkoły: stoicka,
epikurejska i sceptycka.

Sceptycyzm:
Sceptycyzm – pojęcie wieloznaczne, określające postawę w nauce, pogląd filozoficzny oraz
potocznie – postawę "sceptyka" (człowiek wątpiący, krytyczny, niedowierzający).

Pirron z Elidy
Nie zostawił po sobie żadnych pism, jego poglądy znane są jedynie z omówień przez
innych filozofów.
Powszechny podziw budziło jego opanowanie i zdolność znoszenia bólu, oraz całkowity brak
pychy. Jak podaje Diogenes Laertios, na statku podczas burzy morskiej wskazał przerażonym
pasażerom za przykład świnię, która z całkowitym spokojem jadła swą karmę. W założonej
przez siebie w Elidzie szkole uczył tylko ustnie. Miał zdobyć taki szacunek, że filozofów
zwolniono od płacenia podatków, a jego samego obrano najwyższym kapłanem
i wystawiono mu posąg.

Poglądy Pirrona można streścić w trzech punktach:


1. Nie wiadomo, jakie są własności rzeczy.
2. Nie mogąc dociec własności rzeczy – należy praktykować ἐποχή (epoche), czyli
wstrzymywanie się od sądów i niezabieranie głosu w żadnej sprawie.
3. To prowadzi do spokoju.

W przeciwieństwie do jego następców, dla Pyrrona najważniejsze były zagadnienia etyczne;


widać tu silny wpływ poglądów wschodnich mędrców. Celem życia ludzkiego jest
osiągnięcie szczęścia rozumianego jako spokój i niewrażliwość na troski. Ponieważ źródłem
niepokoju są przekonania, należy wyzbyć się zarówno ich, jak i wszelkich twierdzeń. Nie jest
to łatwe i sprostać temu może jedynie jednostka wybitna. Nie wiadomo, czy sam Pyrron
uważał się za taką, był jednak typem samotnika, porównującego tłum do gniazda os.

Zgodnie z najnowszymi badaniami historycznymi Pyrron w czasie kampanii Aleksandra


Wielkiego zaznajomił się z buddyzmmem i jego praktyką. Późniejsze nauczanie po powrocie
do rodzimej Grecji było adaptacją buddyzmu, a jego trzy punkty nawiązywały do głównych
pojęć wczesnego buddyzmu: anicca, dukkha, nirwana.

Stoicyzm:

Zenon z Kition grecki filozof, założyciel szkoły stoików.


Dał początek kierunkowi zwanemu stoicyzmem, który nakazuje zachować spokój
zarówno w cierpieniu jak i w szczęściu. Nie należy poddawać się emocjom i namiętnościom.
Jego powiedzenie: "Fortuna kołem się toczy".

Zenon w etyce przyjmował, że szczęście daje człowiekowi tylko cnota, uniezależniająca go


od wszelkich okoliczności oraz ucząca życia zgodnego z rozumem i naturą. Powinna ona
prowadzić do obojętności wobec wszystkiego. Postulował wyzbycie się uczuć (apatia), które
uważał za źródło zła; wartość moralną uczynków uzależniał od intencji.

Etyka stoicka, która większości ludzi kojarzy się ze słowem "stoicyzm", opiera się na
zasadzie osiągania szczęścia przez wewnętrzną dyscyplinę moralną, sumienne spełnianie tych
obowiązków, które spadają na nas naturalną koleją rzeczy, oraz odcięcie swoich emocji od
zdarzeń zewnętrznych, czyli utrzymywanie stanu spokojnego szczęścia niezależnie od
zewnętrznych warunków

Epikur i epikureizm.

Epikur-grecki filozof, twórca epikureizmu. Epikur był jednym z najważniejszych filozofów


tzw. drugiej fazy greckiej filozofii klasycznej, w której dominowały zagadnienia filozofii
życia – czyli rozważania na temat jak osiągnąć pełne szczęście.
Epikureizm jest jedną z dwóch najważniejszych antycznych filozofii życia. Dla tego sposobu
filozofowania kluczowym pytaniem było: jak osiągnąć szczęście w życiu doczesnym. Były to
więc przede wszystkim systemy etyczne. Wszelkie inne rozważania filozoficzne z zakresu
czy to teorii poznania, czy metafizyki, miały tu znaczenie drugorzędne i służyły wyłącznie do
uzasadniania swoich poglądów w sprawie kluczowego pytania – jak żyć, żeby być
szczęśliwym

Filozofia Epikura opierała się na teorii, że całe dobro i zło wynika z odczuwania
przyjemności i bólu. Dobre jest to co przyjemne, złe jest to co bolesne. Dla Epikura
przyjemność i ból były ostateczną podstawą moralnego rozróżnienia między dobrem a złem.
Jeśli ból zostaje świadomie wybrany zamiast przyjemności, to tylko dlatego, że w niektórych
przypadkach prowadzi do większej przyjemności.

Metafizyka – atomizm
Zdaniem Epikura problem lęku przed śmiercią i gniewem bogów rozwiewało
przyjęcie atomistycznego poglądu na świat. Pogląd ten przyjął od Demokryta, znacznie go
jednak rozwinął.

Epikur zgadzał się z podstawowymi tezami Demokryta, że wszystko co istnieje, stworzone


jest z niezniszczalnych atomów, których rozmaite konfiguracje i układy tworzą cały
widzialny świat. Aby poznać ten świat, trzeba więc poznać prawa rządzące atomami oraz ich
rodzaje, gdyż poznanie ich umożliwi pełną kontrolę nad otoczeniem człowieka. Wynikało
z tego, że nawet jeśli bogowie istnieją, to nie mają wpływu na rzeczywisty świat atomów,
w którym my żyjemy, lecz co najwyżej "bujają gdzieś w obłokach", nie interesując się
zupełnie losem ludzi.

Do pierwotnego atomizmu Demokryta Epikur dodał wiele nowych koncepcji i teorii, po to,
aby odeprzeć rozmaite zarzuty innych filozofów. Przykładem takiej modyfikacji było
przyjęcie, że istnieje specjalny rodzaj atomów, które są odpowiedzialne za istnienie duszy
i wszelkie zjawiska intelektualno-psychiczne. W opinii Epikura atomy te nie różniły się
jednak jakościowo od innych oprócz tego, że były wyjątkowo lekkie i ruchliwe. Ciało
człowieka miało być przeniknięte tymi atomami we wszystkich miejscach, choć główna ich
koncentracja występowała w głowie, sercu i zmysłach.

Przy takich założeniach śmierć stawała się po prostu rozpadem atomów ciała i ich
uwolnieniem do otoczenia, gdzie mogły się one zmieszać z innymi atomami i w pewnym
momencie ponownie stworzyć nowe życie. Dotyczyło to też atomów duszy. Te ostatnie, jako
najlżejsze i najbardziej ruchliwe, rozpierzchały się według poglądów Epikura najszybciej
i dlatego człowiek nie musiał obawiać się śmierci. Jeśli bowiem jeszcze żył, to nie mógł czuć
samego aktu umierania, zaś po śmierci już nie istniał i co za tym idzie, nic nie czuł. Tak więc
nikt nie ma szansy odczuć swojej śmierci jako cierpienia. Tym rozważaniem Epikur starał się
zażegnać lęk przed śmiercią.