Vous êtes sur la page 1sur 17

ANALIZA I PODSUMOWANIE

Tim Marshall - Więźniowie geografii, czyli


wszystko, co chciałbyś wiedzieć o
globalnej polityce

1
KRYTYCZNA ANALIZA:

Autor:

• Korespondent wojenny, a więc sporo widział na własne oczy, a nie tylko


wyczytał w książkach.

Struktura książki:

• Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. Każdy z nich dotyczy jednego


obszaru lub kraju. Autor opisuje sytuację geopolityczną każdego z nich,
koncentrując się na uwarunkowaniu terenu i jego wpływie na przebieg
granic, wzajemne animozje oraz w mniejszym stopniu na sytuację
gospodarczą.

Główne myśli:

• Geopolityka strachu – działania motywowane strachem przed tym, co


może zrobić druga strona.
• Geopolityka ograniczeń – ograniczenia dla działań, które kraje chciałyby
podjąć – geograficzne, społeczne (np. przymusowe zaprowadzanie
demokracji w krajach takich jak Chiny, gdzie jednostka nie jest ważniejsza
od kolektywu) i techniczne (głównie militarne – trzęsienie ziemi w Chinach,
w prowincji Syczuan, pokazało, że chińskie wojsko jest może duże, ale nie
jest zbyt mobilne).

PODSUMOWANIE I KOMENTARZ DO ROZDZIAŁÓW:

Wstęp:

• Przywódcy są więźniami terenów, na których leżą ich państwa.


• W Europie chyba najlepszym przykładem państwa ukształtowanego przez
geografię jest Szwajcaria – położona w Alpach, trudno na jej terytorium
prowadzić jakiekolwiek działania wojenne.
• Zasada obrony przez atak, czyli u podstaw leży obawa o to, co zrobi ta
druga strona.

Rosja:

• Polska leży dokładnie w miejscu, które trzeba przejść, by zbliżyć się do


Rosji.
• Świat zachodni ma tendencję do umniejszania swojego znaczenia – tak
było z porównywaniem się do Rosji i tak samo jest z porównywaniem się
do Chin. Takie myślenie nie bierze to pod uwagę wolności, jaka jest w USA

2
i mimo wszystko mobilności społecznej. To wolność napędza ludzi do
działania. Zamordyzm działa, ale na krótką metę.
• Chińczycy migrują do Syberii, więc może być tak jak z Krymem, gdzie
pretekstem do inwazji była ochrona rosyjskich obywateli. Ciekawe, że
wszyscy mówią o ataku USA na Chiny (lub na odwrót), a o tym nikt nie
mówi.
• Rosja nie ma dostępu do portu, którego wody nie zamarzają w ciągu roku.
• Wynika z tego, że Rosja była zmuszona do aneksji Krymu ze względu na
wewnętrzne protesty na Ukrainie. Może bała się, że sytuacja doprowadzi
do przejęcia kontroli przez siły prozachodnie.
• Dlaczego Stalin wymieszał wszystkie „stany” etnicznie?
• Dlaczego Rosja może nie chcieć przyłączać nowych terytoriów?

Co musisz wiedzieć?

Sytuacja demograficzna Rosji jest słaba, co stanowi zagrożenie przede wszystkim na


dalekim wschodzie (Syberia).

Rosja nie ma dostępu do portu nad ciepłymi wodami (takimi, które nie zamarzają),
więc port w Sewastopolu na Krymie był dla niej szczególnie istotny.

Rosja boi się dostępu do swego terytorium od strony Europy i zrobi wszystko, żeby
kontrolować ten obszar.

Chiny:

• Odwrócona dyplomacja, czyli dyplomacja siły.


• Chiny dzięki rzekom mają możliwość dwukrotnych zbiorów w ciągu roku,
co przekłada się na duże zagęszczenie centrum kraju (1 mld ludzi żyje na
obszarze o powierzchni połowy USA).
• Źródła rzek leżą w Tybecie, więc geopolityka strachu doprowadziła do
tego, że Chiny musiały zająć ten obszar w obawie przed zrobieniem tego
samego przez Indie.
• Duża populacja sprawia, że Chińczycy mogą zasiedlać Hanami zarówno
Tybet, jak i Mongolię i Daleki Wschód/Syberię w Rosji.
• Państwo chińskie powstało (stało się potęgą) dzięki rzekom biegnącym z
zachodu na wschód.
• Rzeki połączono kanałem biegnącym z północy na południe.
Nierozwiązany pozostał problem powodzi.
• Chińczycy są uzależnieni od cieśniny Malakka, jeżeli chodzi o dostawy
surowców, w tym ropy naftowej i gazu ziemnego. Z tego powodu z jednej
strony nie poprzestaną na staraniach, by kontrolować całe Morze
Południowochińskie, z drugiej strony będą zabiegać o dostęp do Oceanu
Indyjskiego przez m.in. Pakistan (wynajmują tam port i stabilność regionu,
w którym się znajduje, jest wyjątkowo ważna, bo w przypadku zamieszek

3
Chińczycy mogą być bardziej zmotywowani do podejmowania działań na
Morzu Południowochińskim).
• W Pakistanie wynajmują port, który jest połączony rurociągami z Chinami.
Zakładam, że sojusz z Chinami to przeciwwaga dla Indii, z którymi się nie
dogadują i jednocześnie nie mają żadnej naturalnej przeszkody
geograficznej, więc muszą być wyjątkowo wyczuleni. Dla Chin to głównie
biznes, bo wprawdzie z Indiami mają konflikt o sporne tereny, ale po
aneksji Tybetu nie muszą się już obawiać o kontakt z nimi, a Himalaje
zapewniają im bezpieczeństwo.
• To, czego ludzie zachodu nie rozumieją na temat Chin i krajów regionu, to
skupienie na interesie grupy, a nie jednostki – przykładowo rodzina jako
całość jest ważniejsza od jej członków, dlatego też komunistyczna partia
Chin aż tak bardzo nie przeszkadza ich mieszkańcom.
• Na linii partia – obywatele obowiązuje niepisana zasada, że dopóki partia
dba o rozwój gospodarczy, to lud pozwala jej rządzić. Sytuacja może się
zmienić, gdy wzrost gospodarczy zmaleje i zacznie wzrastać bezrobocie.
• Chińczycy mają słabo rozwiniętą flotę, a nadrabiają to, budując instalację
umożliwiające obronę z lądu. Lotniskowców z prawdziwego zdarzenia nie
da się tak po prostu kupić, więc Chinom dojście do dzisiejszego poziomu
USA powinno zająć jeszcze 30 lat.

Co musisz wiedzieć?

Chiny stały się potęgą dzięki swojemu położeniu geograficznemu, a przede


wszystkim dzięki rzekom Huang He i Jangcy, których wody pozwalają na dwukrotny
zbiór ryżu w ciągu roku, co wpłynęło na drastyczny wzrost populacji i gęstości
zaludnienia.

Gęstość zaludnienia to problem i Chińczycy mogą radzić sobie z tym problemem,


zaludniając strategicznie ważne obszary, takie jak Tybet czy prowincja Sinkiang, ale
też obszary poza granicami, takie jak Mongolia i Syberia. Robotnicy są zachęcani do
wyjazdu do pracy w finansowanych przez rząd fabrykach bez względu na to, czy
fabryki te znajdują się w kraju, czy za granicą.

O ile geografia (Himalaje, pustynia Gobi) broni dostępu do Chin, o tyle dostęp do
morza jest dla Chin dużym problem, a jest to ważne, zarówno jeżeli chodzi o eksport
produktów, jak i dostawy surowców przez cieśninę Malakka (położoną niedaleko
Singapuru).

USA:

• USA to najlepiej położony kraj na świecie – ma dostęp do dwóch oceanów,


dwóch sąsiadów, którzy nie stanowią niebezpieczeństwa, bo jeden jest w
niewielkim stopniu zaludniony, a drugi słabo rozwinięty gospodarczo (ataki
ze strony obu byłyby dobrze widoczne wcześniej ze względu na potrzebę
przerzucenia sprzętu i ludzi przez rozległe tereny).

4
• Podobnie jak Chiny kraj wyrósł na rzece – Missisipi, która stanowiła idealny
szlak transportowy.
• Stany Zjednoczone to przede wszystkim jednolity światopoglądowo kraj –
nierówności społeczne, imigracja Latynosów i niski przyrost naturalny
białych mogą to zaburzyć. U podstaw leży jednak mentalność, a nie
pochodzenie. W XIX w. każdy imigrant mógł w USA dostać do uprawy 65
ha ziemi, więc dla biednych Europejczyków kraj ten były naturalnym
wyborem. W swoich krajach żyli niemal jak niewolnicy, a w USA nie dość,
że byli wolnymi ludźmi, to jeszcze mieli dostęp ziemi.
• Amerykanie, odbijając Meksykanom Teksas, zastosowali metodę
kolonizowania, która polegała na zachęcaniu do osiedlania po drugiej
stronie granicy. (To samo próbują robić Chińczycy przede wszystkim w
Mongolii i Rosji).
• „Kiedy konflikt się zaognia, a nie towarzyszą temu żadne oficjalne
deklaracje, sprawy przybierają zwykle niebezpieczny obrót”, z tego
względu słuchanie deklaracji jest mylące – deklarowanie zaangażowania
militarnego, pomocy, to nic innego jak jedna z opcji, na którą się
zdecydowano. Skoro wybrano właśnie tę, to odpadła opcja zaangażowania
militarnego.
• Wraz ze wzrostem wydobycia ropy i gazu w USA dzięki piaskowaniu
szczelinowemu – maleje uzależnienie USA od ropy innych producentów,
głównie położonych w regionie Bliskiego Wschodu. Rośnie natomiast
uzależnienie Chin. Pytanie, czy Amerykanie, których rezerwy są dużo
mniejsze niż w innych krajach i pozwolą na około 15 lat produkcji, będą
przy każdej cenie chcieli produkować i czy w ich przypadku lepszym
pomysłem nie będzie zużywanie tanich surowców od innych?
• Jedynym krajem, na którym USA zależy bez względu na koszty, jest Kuba,
która znajduje się bardzo blisko Florydy.
• W Afryce USA, podobnie jak Chiny, działają tylko i wyłącznie ze względu
na poszukiwanie surowców naturalnych i chęć kontrolowania ich źródeł.
• Amerykanie uważali, że w Iraku w Afganistanie będą w stanie stworzyć
społeczeństwo na wzór własnego – otwartego na innych, w którym ludzie
wierzą w wartość ciężkiej pracy i współpracy. Okazało się, że mentalność
w innych częściach świata jest zgoła inna i lokalne atawizmy (niechęć do
innych grup etnicznych lub religijnych bazująca w dużej mierze na strachu
przed nimi) są dużo silniejsze niż chęć budowania czegoś. Możliwe, że na
tym skończyła się ich chęć do budowania/wspierania budowania kraju po
drugiej stronie oceanu.

Co musisz wiedzieć?

Amerykańska potęga to połączenie niezwykle sprzyjającego położenia


geograficznego, ale też mentalności nastawionej na ciężką pracę, otwartość na
innych i współpracę, która jest wynikiem możliwości, jakie USA dawały imigrantom w
XIX w. (m.in. możliwość użytkowania 65 ha ziemi).

5
Amerykańska dominacja na świecie to głównie dominacja na wodzie, a więc
największa flota wojenna oraz przyczółki rozlokowane na całym świecie (m.in. na
wyspie Guam). Amerykanie zagwarantowali sobie to, przejmując od Wielkiej Brytanii
w 1940 bazy rozlokowane na całym świecie w zamian za około 50 okrętów, które i
tak mieli na zbyciu (w ramach programu niszczyciele za bazy).

Pogłoski o końcu potęgi USA mogą być grubo przesadzone, bo kraj nie tylko nie
utracił (jeszcze) swoich zalet, w tym przede wszystkim mentalności obywateli
(ryzykiem jest pogłębianie się nierówności społecznych oraz spadająca mobilność
społeczna). Dodatkowo potrzebny jest odpowiedni konkurent, którym niekoniecznie
muszą być Chiny, same mierzące się z problemem utrzymania wzrostu
gospodarczego, którego następstwem mogą być problemy społeczne.

Europa Zachodnia:

• Europa ma idealne warunki do rozwoju rolnictwa – nawet w środku lata


da się pracować, a zimy są na tyle zimne, że ginie większość
drobnoustrojów powodujących choroby zbóż (co jest zmorą innych
kontynentów, przede wszystkim Afryki), ale nie zatrzymuje się
gospodarka.
• Europa w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych nie jest jednolita
politycznie, bo na jej terenie rozwijało się wiele ośrodków cywilizacji
jednocześnie.
• Podział polityczny w większości przypadków wynika z naturalnych
przeszkód geograficznych, głównie gór i rzek, które z reguły nie łączą
się, a więc nie tworzą warunków do powstania jednego dużego kraju,
ale wielu mniejszych. Rzeki są jedną z odpowiedzi na pytanie, dlaczego
w Europie powstało tak wiele krajów.
• Europa jest miejscem zrodzenia się oświecenia, rewolucji
przemysłowej; jest też miejscem wybuchu pierwszej wojny, w którą było
zaangażowanych większość krajów kontynentu.
• Rzeki stanowią naturalne granice, ale jeżeli wpadają do siebie
nawzajem, dają szansę na zjednoczenie się większego obszaru
(przykładem w Polsce jest Warta wpadająca do Odry).
• W Europie Zachodniej panują na ogół korzystne warunki klimatyczne,
ale nie są one wszędzie takie same. Północ cieszy się mniej słoneczną
pogodą, ale za to warunki do rozwoju gospodarczego są lepsze, przede
wszystkim warunki geograficzne. Grecja, Hiszpania, Portugalia mają
dużo mniej pól uprawnych, które są dodatkowo gorszej jakości niż te we
Francji, Niemczech czy Polsce.
• Kraje takie jak Hiszpania czy Włochy są bardzo różnorodne społecznie
(Hiszpania: Katalonia) i gospodarczo (Włochy: północ i południe);
różnice pomiędzy poszczególnymi regionami są ogromne.
• Nizina Środkowoeuropejska, która jest tak dobra dla rolnictwa, okazuje
się jednocześnie zarzewiem wszelkich konfliktów na linii Francja –
Niemcy – Rosja, bo jej łagodne ukształtowanie stanowi idealny kanał do

6
przemieszczania się wojsk. W szczególnie złej pozycji są Niemcy, które
już kilkukrotnie w obawie przed jednoczesnym atakiem z dwóch stron
zdecydowały się na uderzenie wyprzedające.
• Unia Europejska jest próbą utrzymania w ryzach mocarstw
europejskich, przede wszystkim Francji i Niemiec, a euro dodatkowo
cementuje ich związek. Oba kraje są na tyle silne gospodarczo, że
wspólna waluta wydaje się dla nich korzystna, odbywa się to kosztem
krajów południa, które utraciły wpływ na swoją politykę monetarną. Euro
jest słabe w porównaniu do stanu gospodarki Francji i Niemiec, ale jest
zbyt silne w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w krajach południa,
takich jak: Portugalia, Hiszpania, Włochy, Grecja.
• Animozje na linii północ – południe, głównie na gruncie gospodarczym,
są w tym momencie powodem wielu zgrzytów w UE.
• Najlepiej położonym krajem w Europie wydaje się Wielka Brytania,
która jest oddzielona morzem od innych państw, przez co dostęp do
niej jest trudniejszy, a jednocześnie położenie na północy daje świetne
warunki do rozwoju rolnictwa. Jest to jeden z krajów, który pozostał przy
swojej walucie, któremu dodatkowo zaczęła doskwierać polityka
wymuszonej otwartości na imigrantów z krajów arabskich i Syrii.
• Imigracja w Europie jest problematyczna, ale jest potrzebna ze względu
na starzenie się białego społeczeństwa. Imigracja m.in. z krajów
arabskich sprawia, że na nowo muszą być rozważane kwestie takie jak
wolność słowa, w tym przede wszystkim wolność do swobodnej
wypowiedzi na temat innych religii.

Co musisz wiedzieć?

Europa to najlepiej rozwinięty kulturowo i gospodarczo obszar na świecie, mogący


sprawnie się rozwijać głównie dzięki korzystnemu klimatowi. Rozwój następował w
wielu niezależnych od siebie ośrodkach, co spowodowało powstanie wielu krajów.

O ile klimat w Europie i jej stosunkowo mało problematyczna geografia są korzystne


dla rozwoju, o tyle Nizina Środkowoeuropejska ze swoimi otwartymi terenami stanowi
ciągłe zarzewie konfliktów. Trzy potęgi – Francja, Niemcy i Rosja – nie są oddzielone
od siebie żadnymi barierami geograficznymi.

Starzenie się społeczeństwa zmusza kraje, w szczególności kraje Europy


Zachodniej, do większej otwartości na imigrantów m.in. z państw arabskich, co
pociąga za sobą wiele implikacji, takich jak wolność słowa w kwestiach religijnych.

Afryka:

• Ukształtowanie linii brzegowej Afryki nie pozwala na tworzenie naturalnych


portów (zatok, które chronią statki od otwartego morza).
• Z kolei rzeki, choć bardzo bogate w wodę i ciągnące się momentami przez
wiele krajów, nie są w ogóle spławne, bo usiane są licznymi wodospadami.

7
• Afryka dzieli się na trzy obszary: obszar na północ od Sahary,
zdominowany przez muzułmanów; obszar Sahelu, czyli na południe od
Sahary; oraz obszar na samym południu, gdzie znajduje się RPA i klimat
znów staje się śródziemnomorski.
• W Afryce nie powstała cywilizacja, która mogłaby konkurować z
Europejczykami, którzy ją kolonizowali. Powodem jest m.in. klimat, który
nie służy rolnictwu, za to sprzyja rozwojowi różnych chorób, takich jak
malaria. Dodatkowo brak spławnych rzek nigdy nie pozwolił na pełne
rozwiniecie się handlu, a więc i wymiany technologii.
• Kolonizowanie Afryki doprowadziło nie tylko do ciemiężenia i
wykorzystywania lokalnych społeczności, eksploatacji wszelkich surowców
naturalnych, ale przede wszystkim wymusiło nienaturalny podział
administracyjny. Granice były wytyczane według stref wpływów
kolonizatorów, a nie według występowania grup etnicznych czy
naturalnych przeszkód terenu.
• Do czasu utrzymywania kolonii w swoich rękach przez zachodnie
mocarstwa sytuacja wydawała się opanowana, ale po uzyskaniu
niepodległości przez większość krajów przewinęła się fala wojen
domowych powodowanych przez nieporozumienia na tle etnicznym,
przede wszystkim w sytuacji, gdy dominujące plemię chciała przewodzić
całemu krajowi.
• Kraje takie jak Demokratyczna Republika Konga składają się z kilkuset
grup etnicznych i nigdy nie powinny powstać w takim kształcie. Dzisiejsze
wojny domowe to w dużej mierze efekt zamknięcia w jednym kraju wielu
często nieprzychylnie nastawionych do siebie grup etnicznych. Do tej pory
nie udało się znaleźć sposobu na rozwiązanie tych kwestii, więc (znów)
kraje zachodu starają się utrzymywać względny spokój.
• Rzeki nie dały Afryce szansy na rozwój transportu, ale niesiona przez nie
woda jest dobrodziejstwem dla lokalnych społeczności. W Egipcie
większość populacji żyje w odległości kilku kilometrów od Nilu i gdyby brać
pod uwagę tylko te obszary, to byłby to najbardziej zaludniony kraj na
świecie. Nil ma swoje źródło nie w Egipcie, tylko w Etiopii, gdzie rząd od
wielu lat buduje tamę, która ma produkować energię elektryczną. Dla
Egiptu to duże zagrożenie i kilka lat temu zostało upublicznione nagranie,
na którym słychać przedstawicieli rządu tego kraju, dyskutujących na temat
wysadzenia tamy. Sytuacja jest bardzo podobno do zajęcia Tybetu
będącego źródłem Huang He i Jangcy.
• Chiny obecne są w Afryce od lat, w krajach takich jak m.in. Kenia, gdzie
intensywnie inwestują w infrastrukturę, aby jeszcze efektywniej wywozić
cenne surowce z głębi lądu.
• Dla Chin nie ma znaczenia ustrój polityczny czy przestrzeganie praw
człowieka tak długo, jak długo sytuacja jest na tyle stabilna, aby transport
surowców mógł odbywać się bez przeszkód.
• Pozornie Chiny wykorzystują afrykańskie kraje, ale im też jest to na rękę,
bo dzięki wsparciu chińskich inżynierów mogą sobie pozwolić na szybki

8
awans, jeżeli chodzi o posiadaną infrastrukturę, przede wszystkim porty i
kolej.
• Kraje południa Afryki mogą w ten sposób uniezależnić się od RPA, które
historycznie obsługiwało eksport surowców z Afryki i z którym były
połączone siecią kolejową.
• Samo RPA to ewenement, jeżeli chodzi o warunki klimatyczne, które są
zbliżone do śródziemnomorskich, dzięki czemu są mniej sprzyjające do
rozwoju malarii, która jest zmorą innych krajów w Afryce.
• RPA jest niezaprzeczalną potęgą militarną, ale jej znaczenie strategiczne
powoli maleje. Cały czas kontroluje Przylądek Dobrej Nadziei, ale
nowoczesne statki mogą swobodnie mijać południowy róg Afryki,
przepływając w dużej odległości od niego.

Co powinieneś wiedzieć?

W Afryce najwcześniej rozwinęła się cywilizacja, to tam pojawił się pierwszy homo
sapiens. Niesprzyjający klimat nie pozwolił na rozwój istotnych ośrodków cywilizacji
(w starożytnym Egipcie nie było nawet drzew do budowy statków, które były i nadal
są jednym z kluczy do budowania potęgi).

Brak silnych struktur społecznych sprawił, że Afryka była łatwym celem dla
kolonizatorów, co miało drastyczny wpływ na jej historię i obecną sytuację
geopolityczną. Kraje powstawały nie według miejsc zamieszkania plemion, ale
według granic stref wpływów krajów takich jak Belgia czy Wielka Brytania. Dopóki
poszczególne kraje były koloniami, panował względny spokój, ale po uzyskaniu
niepodległości wszelkie waśnie międzyplemienne odżyły na nowo.

Afryka nadal jest obiektem zainteresowania światowych mocarstw, w tym momencie


przede wszystkim Chin, którym nie zależy na budowaniu państw opartych na
zasadach komunizmu, tylko przede wszystkim na dostępie do surowców naturalnych.
Już niepewna sytuacja polityczna w krajach takich jak DRK może być umyślnie
zaogniana w celu zagwarantowania sobie dostępu do surowców przez kraje z innych
kontynentów.

Bliski Wschód:

• Do czasu istnienia Imperium Osmańskiego teren Bliskiego Wchodu, czyli


obszar od Morza Czarnego na północy do Jemenu na południu i od
wybrzeży Morza Śródziemnego na zachodzie do wschodnich granic Iranu,
panował względnie spokojny. Podział administracyjny odpowiadał
miejscom zamieszkania głównych plemion, a idea państwa arabskiego
sprawiała, że duma mieszkańców była zachowana.
• Problemy, podobnie jak w Afryce, wynikają z wpływu kolonizatorów, w
dużej mierze Wielkiej Brytanii i Francji, które podzieliły po I wojnie
światowej świat arabski według swoich stref wpływów. W ten sposób
powstały tak nienaturalne twory jak Libia – złożona z trzech różnych

9
obszarów historycznych, czy Irak – również złożony z kilku najczęściej
skłóconych ze sobą obszarów historycznych.
• Na Bliskim Wschodzie podobnie jak w Afryce pokój trwa tak długo, jak
długo dyktator jest u władzy i trwają prześladowania. W krajach takich jak
Irak przed upadkiem Husajna czy Syria obecnie u władzy jest
przedstawiciel mniejszości. Władza nie może zostać przekazana w
pokojowy sposób, bo strach przed odwetem przedstawicieli tej mniejszości
jest ogromny.
• Lokalne podziały mają najczęściej podłoże plemienne lub religijne.
• Na ciągłych podziałach, ale też pewnej romantycznej tęsknocie za silnym
arabskim państwem bazują organizacje takie jak ISIS. ISIS wywodzi się z
irakijskiego odłamu Al-Kaidy i chce wprowadzić na bliskim wschodzie
salafizm, czyli przywrócić zasady panujące w islamie na początku jego
istnienia, a więc w VI w. Ten cel, choć trafia do części zwolenników ISIS,
jest tak drastyczny i trudny do wprowadzenia w życie, że cały projekt z
założenia jest skazany na niepowodzenie. Nawet po zwycięstwie ISIS
państwo arabskie nie przetrwałoby długo i wszelkie wcześniejsze animozje
i wzajemne obawy doszłyby do głosu.
• Kolejną kwestią jest Izrael, którego wymuszone powstanie po II wojnie
światowej przez wielu traktowane jest jako zarzewie wszelkich konfliktów.
O ile samo istnienie Izraela może być dla wielu irytujące, o tyle lokalne
problemy na tle plemiennym i religijnym mają dużo większe znaczenie dla
stabilności regionu.
• Jako główny przeciwnik Izraela przedstawiany jest najczęściej Iran. Kraj,
który jest z trzech stron szczelnie odgrodzony od swoich sąsiadów
pasmami górskimi. Z jednej strony góry zagwarantowały Iranowi przez
ostatnie stulecia integralność terenu, ale z drugiej sprawiają, że warunki do
osiedlania się są ciężkie. Iran, pomimo że stosunkowo bezpieczny od
swoich sąsiadów, nie był w stanie zbudować silnej gospodarki, posiadając
jednocześnie jedne z największych złóż ropy naftowej.
• Iran, podobnie jak Irak i Bahrajn, jest zamieszkany w dużej mierze przez
sunnitów, a więc przedstawicieli stanowiących około 20% wszystkich
wyznawców islamu. Po drugiej stronie jest m.in. Arabia Saudyjska, która
złożona jest w większości z szyitów, a sunnici na jej terytorium są
prześladowani.
• Te wzajemne animozje na tle religijnym sprawiają, że program atomowy w
Iranie nie jest tylko zmartwieniem Izraela, ale przede wszystkim innych
krajów regionu. Iran posiadający broń atomową stałby się lokalnym
supermocarstwem, a inne kraje regionu, takie jak Arabia Saudyjska, Egipt
czy Turcja, musiałyby zareagować, kupując podobną broń od swoich
sprzymierzeńców (Pakistan w przypadku Arabii Saudyjskiej) lub rozwijając
własny program atomowy.
• Kolejną kwestią związaną z Izraelem jest Palestyna – nieuznawany
oficjalnie kraj składający z dwóch części: Zachodniego Brzegu Jordanu
oraz Strefy Gazy. Obszary te wchodzące wcześniej w skład Libanu, Syrii i
Jordanii nie mają „przyzwolenia” tych krajów na utworzenie niepodległego

10
państwa. Nawet gdyby doszło do jego powstania, to każde z nich rościłoby
żądania do części jego terytorium. Z tego względu Palestyna pozostawiona
została na łasce Izraela, który, notabene, w połowie 2020 roku anektował
jej tereny.
• Na linii sunnicka Arabia Saudyjska – szyicki Iran toczy się teraz zimna
wojna, która – podobnie jak ta pomiędzy USA i Związkiem Radzieckim –
ma swoją wojnę zastępczą w Jemenie.
• Państwem, które aspiruje do miana w pełni europejskiego, ale
geograficznie leży na Bliskim Wschodzie, jest Turcja. Turcja od lat 70.
stara się o przyjęcie do Unii Europejskiej, ale napotyka na szereg
przeszkód. Najmniejszą z nich jest geografia. Ale już nieprzestrzeganie
praw człowieka, przede wszystkim wobec Kurdów, oraz – o czym wiele
osób nie chce mówić – dominujące wyznanie, którym jest islam, skutecznie
studzą te zapały.
• Turcja pod rządami Erdoğana chce w pełni wykorzystać swoje położenie
geograficzne. Nie dość, że łączy ze sobą Europę, Bliski Wschód i Azję, to
dodatkowo stanowi bramę dla floty swojego odwiecznego wroga – Rosji.
• O ile Arabia Saudyjska i Iran nie potrafią się dogadać ze względu na
dominującą tam religię, o tyle Turcja i Iran konkurują już w dużej mierze o
miano największego mocarstwa w regionie.

Co powinieneś wiedzieć?

W większości kraje Bliskiego Wschodu w żaden sposób nie odwzorowują obszarów


zamieszkania poszczególnych plemion czy grup etnicznych. Samo to sprawia, że
budowa stabilnego rządu jest niemal niemożliwa.

Kluczem do zrozumienia Bliskiego Wschodu jest zdystansowanie się od liberalnych


wartości, które w momencie zagrożenia i głodu ustępują miejsca sile. Nie bez
znaczenia jest też mentalność mieszkańców regionu, dla których dobro rodzin i
lokalnych społeczności stoi powyżej dobra jednostki, co otwiera drogę do jawnego
nieprzestrzegania praw człowieka.

Na wydarzenia na Bliskim Wschodzie największy wpływ będą mieć zmiany


zainteresowania mocarstw, takich jak USA czy Chiny. USA wraz z uniezależnianiem
się od importu ropy są mniej zainteresowane ingerowaniem w politykę tego regionu.
Chiny z kolei robią wszystko, by zabezpieczyć sobie dostawy surowców.

Indie i Pakistan:

• Indie, Pakistan i Bangladesz powstały wskutek rozpadu terenów


okupowanych do końca II wojny światowej przez Brytyjczyków. Podobnie
jak w innych regionach, także tu nie wzięto pod uwagę ludów
zamieszkujących określone tereny.
• Wywołało to masową migrację – muzułmanie przemieszczali się do
Pakistanu, a hindusi do Indii. Samo wyznaczenie nienaturalnych granic i de

11
facto podzielenie społeczeństwa wywołało wojnę, w której zginęło około 1
miliona ludzi.
• Populacja Indii jest prawie siedmiokrotnie większa od populacji Pakistanu.
• Pierwotnie obszar został podzielony na Indie oraz Pakistan Zachodni i
Pakistan Wschodni. Pakistan Wschodni w latach 70. ogłosił niepodległość i
zmienił nazwę na Bangladesz. Ten nisko położony kraj jest regularnie
ofiarą powodzi, a dodatkowo jest niemal w całości otoczony przez Indie.
Tylko na niewielkim odcinku graniczy z Birmą.
• Kluczem do zrozumienia relacji na linii Pakistan – Indie jest wzajemny
strach podsycony dodatkowo faktem, że oba kraje posiadają broń
atomową. O ile napięte stosunki pomiędzy Indiami i Chinami nie mogą się
przeistoczyć w otwarty konflikt ze względu na oddzielające je Himalaje, o
tyle Indie i Pakistan nie są niczym oddzielone. Od granicy z Indiami do
stolicy Pakistanu – Islamabadu – jest około 400 kilometrów względnie
płaskiego terenu, który może zostać pokonany przez wojska w kilka dni.
• Oba kraje zabiegają o Kaszmir, niewielki obszar w górach, o dużym
znaczeniu strategicznym. W tym momencie wpływy są podzielone, ale
utrata Kaszmiru oznacza dla Pakistanu utracenie granicy z Chinami, które
są jego ważnym partnerem handlowym, z kolei jego zdobycie oznacza
kontrolę nad źródłami Indusu. Dla Chin Kaszmir to możliwość połączenia
się z Afganistanem, a przez to zdolność do wywierania większego wpływu
na potencjalnego sprzymierzeńca Pakistanu.
• Chiny mają bardzo dobre relacje z Pakistanem, gdzie wydzierżawiły nawet
fragment portu nad Morzem Arabskim na okres 40 lat i docelowo z jego
wykorzystaniem ma trafiać do Chin duża część potrzebnych surowców
energetycznych. W ten sposób Chiny chcą się uniezależnić od dostaw
przez cieśninę Malakka, a Pakistan chce mieć silnego sojusznika
stanowiącego przeciwwagę dla Indii.
• Pakistan nie ma tzw. obszaru głębi strategicznej, czyli terenu, na który
wojska mogłyby się wycofać po przegranej bitwie. Dlatego Afganistan
wydaje się tak atrakcyjnym partnerem umożliwiającym w przyszłości
wycofanie na jego teren i przegrupowanie sił.
• Od ataków z 11 września sytuacja na linii Pakistan – Afganistan jest jednak
dość napięta, bo zachodnia prowincja Pakistanu i większość terenu
Afganistanu zamieszkiwana jest przez lud Pasztunów, z których wywodzi
się Al-Kaida. Pakistan dostał od Amerykanów ultimatum i musiał wybrać
stronę, po której się opowie w wojnie z terroryzmem. Pomimo deklaracji
wsparcia, Pakistan po cichy pielęgnował relacje z Pasztunami, którzy cały
czas stanowią również wewnętrzne zagrożenie. Doszło nawet do tego, że
Osama bin Laden ukrywał się na terenie Pakistanu, i Amerykanie,
organizując akcję mającą na celu jego zabicie, nie poinformowali nawet
władz o swoich planach.

Co musisz wiedzieć?

12
Stosunki między oboma krajami są naznaczone podziałem dokonanym przez
Brytyjczyków po II wojnie światowej – w Pakistanie znaleźli się głównie muzułmanie,
a w Indiach hindusi. Jednak żaden z tych krajów nie jest jednolity etnicznie i na obu
terenach widoczne są ruchy separatystyczne o różnym nasileniu.

Oba kraje obawiają się siebie nawzajem, bo oba posiadają broń atomową. W Indiach
często, choć nieoficjalnie, wspomina się o możliwości ataku wyprzedzającego.

W stosunki z oboma krajami wmieszane są w pewnym sensie Chiny, które dzięki


Pakistanowi chcą zyskać dostęp do Morza Arabskiego przez port w Gwadar. Dla
Pakistanu to idealny partner, bo jest już skonfliktowany z Indiami.

Korea i Japonia:

• Japonia to kilka tysięcy wysp, z których największą są Honsiu, Hokkaido,


Kiusiu i Sikoku. Kraj nie posiada bogatych złóż surowców, które w
większości musi importować. Dodatkowo ukształtowanie terenu powoduje,
że zaledwie kilkanaście procent terenu nadaje się pod uprawy, głównie w
rejonach nadmorskich.
• Z kolei Korea to obszar dość jednolity geograficznie i jeżeli już mówić o
jakimś podziale, to bardziej na wschodnią i zachodnią część, niż na północ
i południe.
• Podział Korei dokonał się już po II wojnie światowej, gdy Amerykanie
zatrzymali maszerujących na południe Rosjan. Oba mocarstwa umówiły
się, że granica powinna przebiegać wzdłuż 38 równoleżnika. Ostateczna
granica ukształtowała się podczas wojny rozpętanej przez Północ w 1950
roku i odbiega od linii 38 równoleżnika.
• Stolica Korei Południowej – Seul – znajduje się zaledwie 36 kilometrów od
granicy i może zostać z łatwością ostrzelana przez wojska Północy.
Pomiędzy krajami nie ma znaczących przeszkód geograficznych, a więc
oba państwa trwają w uścisku zbliżonym do Pakistanu i Indii. Z tego
względu na terenie Południa stale przebywają wojska amerykańskie.

• Korea Południowa i Japonia nie pałają do siebie sympatią ze względu na


japońską okupację Korei i próbę wyparcia jej kultury. Wzajemne animozje
są do tego stopnia silne, że utrudniły wymianę danych wywiadowczych na
temat Korei Południowej, w czym musiały pośredniczyć Stany
Zjednoczone.
• Zjednoczenie Korei może nie być na rękę Chinom, przy których powstałoby
silne państwo będące pod wpływem USA, ale też Japonii, która zyskałaby
konkurencję w regionie. Inwazja na Koreę w 1910 roku przez Japończyków
miała być właśnie uderzeniem wyprzedzającym, które miało zapewnić
Japonii bezpieczeństwo.
• Japonia poszła wtedy za ciosem i zajęła dodatkowo Mandżurię leżącą na
terenie Chin.

13
• Podczas II wojny światowej japońska inwazja na terenie Indochin (obecna
Indonezja) spowodowała postawienie przez USA, głównego dostawcę ropy
do Japonii, ultimatum – albo Japończycy wycofają się z Indochin, albo USA
wycofa się z dostaw ropy. To spowodowało decyzję o ataku na Pearl
Harbour. Odpowiedzią na atak była totalna mobilizacja po stronie USA,
które sukcesywnie odbijały kontrolowane przez Japonię wyspy na
Pacyfiku. Japończycy byli jednak zdecydowani chronić swoje cztery główne
wyspy – Honsiu, Hokkaido, Kiusiu i Sikoku, a Amerykanie uznali, że
inwazja może pochłonąć zbyt wiele ofiar po ich stronie. To spowodowało
podjęcie decyzji o użyciu broni atomowej, co w konsekwencji doprowadziło
do podpisania przez Japonię bezwarunkowej kapitulacji.
• Po II wojnie światowej Japonia pozostała niemal bez armii, a na jej terenie
do dziś stacjonuje kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy amerykańskich. Dopiero w
miarę wzrostu potęgi Chin i z powodu stawianych przez nie roszczeń,
przede wszystkim wobec obszaru Morza Południowochińskiego, Japonia
na poważnie wzięła się za odbudowywanie swojej potęgi militarnej.

Co musisz wiedzieć?

Podział Korei na Północną i Południową w obecnych granicach jest w całości


sztuczny i powoduje więcej zagrożeń niż pożytku.

Żadnemu z lokalnych mocarstw – Chiny, Japonia – nie zależy na zjednoczeniu Korei.


Sama Korea Południowa obawia się, że próba zjednoczenia będzie dla tego kraju
zbyt kosztowna i zepchnie gospodarkę w recesję.

Relacje na linii Korea – Japonia naznaczone są okupacją Japonii, którą można


przyrównać do niemieckiej okupacji Polski podczas II wojny światowej. Japonia trwa
w relacjach z Koreą Południową przede wszystkim na gruncie ich wzajemnego
uzależnienia od USA.

Wraz ze wzrostem ambicji Chin Japonia będzie musiał zwiększać swój potencjał
militarny, aby nie być wyłącznie uzależniona od USA. Największym problemem kraju
jest jednak demografia i starzenie się społeczeństwa. Tendencji nie udało się jak na
razie odwrócić, a zamknięcie społeczeństwa na imigrację sprawia, że populacja
Japonii będzie się prawdopodobnie w kolejnych dekadach drastycznie zmniejszać.

Ameryka Łacińska:

• Ukształtowanie terenu całej Ameryki Łacińskiej, która de facto zaczyna się


już na południowej granicy Stanów Zjednoczonych, nie jest zbyt korzystne.
Zaczyna się od pustyń na granicy Meksyku z USA, następnie w Nikaragui i
Kostaryce przechodzi w góry, by od Wenezueli, przez Brazylię, aż do
Boliwii i Paragwaju panował las tropikalny.
• Cechą charakterystyczną całej Ameryki Południowej, poza kilkoma
wyjątkami – w tym Patagonią na terenie Argentyny, jest dość wysokie

14
położenie terenu, które utrudnia rolnictwo. Nad morzem teren przechodzi w
bardziej nizinny, lepiej nadający się do zamieszkania. Z tego względu
większość populacji żyje nad brzegiem morza, gdzie wprawdzie mało jest
naturalnych portów (np. zatok), ale łatwiej o rozwój rolnictwa. W przeszłości
podejmowane były próby (m.in. w krajach takich jak Brazylia), by zmienić tę
sytuację (przeniesienie stolicy z Rio de Janeiro do Brasílii), ale niewiele to
dało.
• Można śmiało założyć, że najbardziej rozwiniętym terenem są obszary
nadmorskie zamieszkałe w większości przez potomków europejskich
kolonizatorów. Wnętrze kontynentu zamieszkałe jest przez rdzennych
mieszkańców. Ma to swoje odzwierciedlenie w stanie gospodarki –
wybrzeże jest bogate, a wnętrze biedne.
• W Ameryce Łacińskiej dominuje język hiszpański, uzupełniany przez
portugalski (Brazylia) i francuski (Gujana Francuska). Nie oznacza to
jednak, że kulturowo wszystkie kraje są do siebie podobne. Wręcz
przeciwnie, różnice są dość widoczne, ale nie powodują silnych animozji.
Można śmiało powiedzieć, że Ameryka Łacińska jest jednym z tych
kontynentów, gdzie najtrudniej o wojnę pomiędzy krajami. Nie wyklucza to
jednak niepokojów wewnętrznych widocznych przede wszystkim w
Meksyku, gdzie de facto trwa wojna domowa, w której jedną ze stron
konfliktu są handlarze narkotyków.
• To względne bezpieczeństwo jest związane przede wszystkim z geografią.
Ukształtowanie terenu dość skutecznie studzi zapały wojenne i kraje
graniczące ze sobą na długim odcinku (np. Chile i Argentyna) potrafią żyć
we względnym pokoju.
• Ameryka Południowa kolonizowana równie silnie jak Afryka jest w dużo
lepszym położeniu. Po części dlatego, że na jej terenie żyje obecnie wielu
potomków europejskich kolonizatorów, którzy są siłą napędową gospodarki
w wielu krajach. Co również przekłada się na nierówności społeczne – w
Brazylii 25% populacji, głównie czarnej, żyje w biedzie, a gros majątku
kontrolowane jest przez białych.
• Ameryka Łacińska to kolejne miejsce, gdzie Chiny starają się być coraz
bardziej obecne, zapewniają sobie dobre relacje z obecnymi i przyszłymi
partnerami handlowymi i starają się zająć dotychczasowe miejsce
zajmowane przez USA.
• Chińczycy próbowali zbudować konkurencyjny do Kanału Panamskiego
kanał w Nikaragui, ale projekt utknął w martwym punkcie i
prawdopodobieństwo jego realizacji jest coraz mniejsze. Kanał Panamski
jest otwarty dla wszystkich, ale kontrolują go Stany Zjednoczone, co jest
trudne do zaakceptowania przez Chińczyków, którzy obawiają się
zamknięcia dróg handlowych.

Co musisz wiedzieć?

Ameryka Łacińska jest dość skutecznie podzielona przez geografię – góry i lasy
tropikalne. Wojny między krajami są mało prawdopodobne, ale sporo dzieje się

15
wewnątrz niektórych z nich, przede wszystkim w Meksyku (wojna narkotykowa) i w
Wenezueli (protesty spowodowane złą sytuacją gospodarczą).

Rozwinięte są tak naprawdę wybrzeża, a wnętrze kontynentu pozostaje raczej


zacofane. W wielu krajach istnieją spore nierówności ekonomiczne, większość
majątku kontrolowana jest przez białych mieszkańców wybrzeża, podczas gdy duża
część społeczeństwa żyje w biedzie.

Pomimo wspólnego dla wielu krajów języka – hiszpański – panują dość istotne
różnice kulturowe i prawne pomiędzy krajami. Nawet systemy edukacji różnią się od
siebie.

Arktyka:

• Arktyka ma największy udział szelfu wśród oceanów, co sprawia, że


większy obszar jest atrakcyjny pod kątem eksploracji. Powoduje to
roszczenia państw takich jak Rosja do terenów znacznie przekraczających
obszar wyłącznej strefy ekonomicznej (200 mil morskich od brzegu, o ile po
drodze nie styka się z obszarem innego kraju).
• Rosja już zaczęła określać Arktykę jako swój spichlerz energetyczny na
XXI w.
• Dodatkowo zmiany klimatu (ocieplanie) sprawiają, że teren ten staje się
coraz łatwiej i dłużej dostępny, co nie tylko wpłynie na wzrost transportu
przez Ocean Arktyczny, ale też sprawi, że eksploatacja złóż, m.in. gazu,
będzie coraz łatwiejsza. Co nie znaczy, że prosta i tania.
• Ocieplanie klimatu może ułatwić ujarzmienie Arktyki, ale stanowi duże
zagrożenie dla krajów takich jak Malediwy, Holandia czy Bangladesz,
których terytoria są narażone na zalanie.
• Najbardziej zainteresowana wydarzeniami w Arktyce wydaje się Rosja,
która jest też najlepiej przygotowana do obecności w tym regionie,
ponieważ posiada największą flotę lodołamaczy (ich budowa zajmuje około
10 lat), w tym jako jedyna posiada lodołamacze o napędzie atomowym.

Co musisz wiedzieć?

Arktyka to ostatni interesujący obszar, który nie został jeszcze ujarzmiony przez
człowieka. Wraz z ocieplaniem się klimatu staje się to coraz łatwiejsze i pierwsi
chętni, tacy jak Rosja, zgłaszają już swój akces do zajęcia się tymi terenami. Walka o
Arktykę będzie zdominowana przez te same animozje i obawy, które już istnieją.

Podsumowanie:

• Geografia od zawsze była więzieniem, które wyznaczało granice wszelkich


działań. Nawet władcom Rosji, którzy stworzyli największe państwo na
świecie, nie udało się go w pełni zabezpieczyć i Moskwa od wieków martwi
się o to, co stanie się na Nizinie Środkowoeuropejskiej. Przez ten otwarty

16
teren cały kraj trzymany jest w szachu i odczuwa zagrożenie bez względu
na to, czy jest ono realne.
• Podziały i przede wszystkim obawy wynikające z geografii wcale nie znikną
wraz ze zwiększaniem eksploracji kosmosu. Kraje podejrzewające siebie
nawzajem, jak np. Rosja i USA, nadal będą starały się zdobyć przewagę
nad tym drugim. I żadne nie będzie zaczynało z czystą kartą, ale wszelkie
działania będą podejmowane i rozpatrywane w kontekście sytuacji na
naszej planecie.

17