Vous êtes sur la page 1sur 87

AN TROPOLOGI A ARCHI TEKTURY I URB ANI STYKI

WYBÓR LITERATURY DO ĆWICZEŃ I WYKŁADÓW

1. Alexander, C., inni , Język wzorów, GWP 2008,


2. Aronson E., Wilson T., Akert R. M., Psychologia społeczna. Serce i umysł Zysk i Ska 1997
3. Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni, nr 6, 8, 13,18, 21, 23
4. Bańka A., Społeczna psychologia środowiskowa Scholar 2002
5. Bell, P.A, Greene, Th.C, Fisher, J.D. Bum, A, Psychologia środowiskowa, GWP 2004
6. Botton de A., Architektura szczęścia, Czuły Barbarzyńca Press, 2010
7. Canetti, E., Masa i władza Czytelnik 1996
8. CEN/TS 14383-2:2007 (Committee for European Standardisation. Prevention of Crime – Urban Planing and Design Part
2: Urban planning)
9. CEN/TS 14383-3:2005 (Committee for European Standardisation. Prevention of Crime – Urban Planing and Design Part
3: Dwellings)
10. Colquhoun I., Design out Crime. Creating Safe and Sustainable Communities, Butterworth Heinemann 2004
11. Crouch, S., Bezpieczne mieszkanie, dom i osiedle Arkady 2001
12. Czarnecki,B., Sieminski, W., Kształtowanie bezpiecznej przestrzeni publicznej Wyd. Delfin 2004
13. Czarnecki,B., Przestrzenne aspekty przestępczości OF Wyd. PB 2011
14. Czyński, M., Architektura w przestrzeni ludzkich zachowań, Wyd. PS 2006
15. Czyżewski, A., Trzewia Lewiatana. Antropologiczna interpretacja utopii miasta ogrodu, UJ,2001
16. Delumeau, J., Strach w kulturze zachodu XIV-XVIII w., Wolumen, Warszawa 2011
17. Eliade M., Traktat z historii religii Opus 1993
18. Encyklopedia socjologii t.1-4 Oficyna Naukowa 1998-2002
19. Europa i architektura jutra Biała księga (ACE) SARP 1998
20. Foucault M., Nadzorować i karać Aletheia 1998
21. Geason, S., Wilson P.R., Designing out crime: crime prevention throuth environmental design. Canbera 1989
22. Gehl J., Życie między budynkami. Użytkowanie przestrzeni publicznych, RAM, Kraków 2009
23. Goffman, E., Zachowanie w miejscach publicznych, PWN 2008
24. Goryński J., Polityka przestrzenna PWE 1982
25. Hall E.,Ukryty wymiar PIW 1976 , Muza 1997
26. Hall E.,Bezgłośny język PIW 1987
27. Hall E., Poza kulturą PWN 1989
28. Hannerz, U., Odkrywanie miasta. Antropologia obszarów miejskich, Wyd. UJ 2006
29. Hobfoll, S.E., Stres, kultura i społeczność. Psychologia i filozofia stresu, GWP 2006
30. Jałowiecki B., Społeczne wytwarzanie przestrzeni KiW 1988
31. Jałowiecki B.,Miasto i społeczne problemy urbanizacji ŚIN 1972
32. Jałowiecki B.,Człowiek w przestrzeni miasta ŚIN 1982
33. Jałowiecki, B., Szczepański,M., Miasto i przestrzeń w perspektywie socjologicznej, Scholar 2002
34. Jałowiecki, B., Łukowski, W., Gettoizacja, Wydawnictwo Scholar 2007
35. Jędrzejczak D.,Geografia humanistyczna miasta, Dialog 2004
36. Jędrzejczak D., (red.) Humanistyczne oblicze miasta , UW 2004
37. Kępiński A., Psychopatie PZWL 1977
38. Kocowski T., Potrzeby człowieka Ossolineum 1982
39. Kołakowski L., Cywilizacja na ławie oskarżonych Res Publika 1990
40. Lynch K., Obraz miasta, Archiwolta, Kraków 2011
41. Lenartowicz K.J., Słownik psychologii architektury, PK 2007
42. Newman, O., Defensible Space (-) NY. 1972
43. Niezabitowska E., Masły D., (red.) Oceny jakości środowiska zbudowanego ich znaczenie dla rozwoju koncepcji budynku
zrównoważonego, Gliwice 2007
44. Nowicka, E., Świat człowieka – świat kultury, PWN 2004,
45. Ostrowska M., Człowiek i rzeczywistość przestrzenna WiŻ 1991
46. PN-EN 14383-1:2008 Zapobieganie przestępczości. Planowanie przestrzenne i projektowanie budowlane. Terminologia
47. Poyner, B., Design Against Crime: Beyond Defensible Space, Butterworths, London 1983
48. Rewers, E., Miasto – twórczość. Wykłady Krakowskie, ASP Kraków 2010
49. Sennett R., Ciało i kamień. Człowiek i miasto w cywilizacji zach. Marabut 1996
50. Siemaszko, A., inni., Atlas przestępczości w Polsce 4, Oficyna Naukowa 2009
51. Siemiński M., Środowiskowe zagrożenia zdrowia. Inne wyzwania PWN 2006
52. Simmel, G.,Socjologia PWN 1975
53. Sulima, R., Antropologia codzienności Wyd. UJ 2000
54. Szczepański, M., (red.) Człowiek – miasto – region. Związki i interakcje, Scholar 2009
55. Sztompka, P, Socjologia. Analiza społeczeństwa, Znak 2004
56. Sztompka, P, Socjologia wizualna, PWN 2005
57. Trautsolt-Kleyff. K., Portret Polaka we wnętrzu, Architektura 3/1988
58. Wallis A., Socjologia i kształtowanie przestrzeni, PIW 1971
59. Wallis A., Kultura i więzi przestrzenne, KiW 1978
60. Wilson, O.E. Socjobiologia, Zysk i Ska 2000
61. Woroniecka, G., (red.) Co znaczy mieszkać. Szkice antropologiczne, Trio 2007
62. Wódz J., Problemy patologii społecznej, PIW 1987
63. Wejchert K., Przestrzeń wokół nas, Fibak Noma Press 1993
64. Y-Fu-Tuan., Przestrzeń i miejsce, PIW1987
65. Zimbardo P.G. Psychologia i życie, PWN 1999
66. Zimbardo P.G. JohnsonR.L. McCann V. Człowiek i jego środowisko cz.5, PWN 2010
67. Złowodzki, M., Technologiczne i środowiskowe projektowanie architektury biur, PK 1997

1
1. ARCHITEKTURA W PERSPEKTYWIE ANTROPOLOGICZNEJ
1.1. Antropologia jest filozofią człowieka i nauką o człowieku:
antropologia filozoficzna jest dziedziną filozofii, ogólnym dyskursem na temat ludzkiej natury i kultury,
antropologia fizyczna zajmująca się badaniem fizycznego rozwoju i biologicznej konstrukcji człowieka oraz proble-
mem zróżnicowania i zmiennością fizycznych cech człowieka należy do nauk przyrodniczych; jej początki związane
są głównie z osiągnięciami XIX wiecznego przyrodoznawstwa (teorii ewolucji), a także etnologii (dystrybucji cech ra-
sowych), medycyny oraz anatomii człowieka i anatomii porównawczej,
antropologia społeczna należy do nauk społecznych; jej przedmiotem badań są struktury i zachowania społeczne,
wspólnoty i zbiorowości ludzkie, instytucje rodzinne oraz organizacje polityczne, religijne,
antropologia kulturowa należy do nauk o kulturze; bada sposoby myślenia i postrzegania zjawisk, ludzkie postawy,
normy i wzory zachowań, systemy wartości, przedmioty materialne itd.;
1.2. Antropologia architektury
Podstawą wiedza o człowieku, o biologicznych, kulturowych i społecznych uwarunkowaniach jego potrzeb przestrzennych.
Początek zainteresowania antropologów architekturą i architektów antropologią, czyli „wytwarzaniem” i posługiwaniem się przez
człowieka przestrzenią - koniec lat 60-tych wraz z pierwszym kryzysem doktryny modernistycznej:
krytyka doktryny urbanistycznej: Jacobs, J., Death and Life of American Cities, 1961; Mitscherlich, A., Der
Unwirtlichkeit unserer Städte. Anstiftung zum Unfrieden, 1965; Norberg-Schulz, Ch., Existence, Space and Architec-
ture, 1971; Meaning in Western Architecture,1975; Newman, O., Defensible Space, 1972; Jencks, Ch., The Lan-
guage of Post-Modern Architecture, 1977,
zburzenie osiedla Pruitt-Igoe (1972),
badanie lokalnych (vernacular) form budownictwa etnicznego (niektóre projekty Le Corbusiera, Van Eyck’a, ho-
lenderskich strukturalistów), przykład: Centrum Kultury Kanaków na Nowej Kaledonii Renzo Piano,
badanie pierwotnych form budownictwa: C. Alexander The Timeless Way of Building, 1979; Tobolczyk, M.,
Narodziny architektury, 2000; Egenter, N., Habitat Research and Architectural Anthropology,1990.
rozwój szczegółowych nauk o człowieku (nauki przyrodnicze i społeczne: biologia, etologia, ekologia behawioral-
na, psychologia społeczna i środowiskowa, socjobiologia).
W XX wieku ideologia i polityka wpłynęła negatywnie na wiele sfer życia, a także dziedzin nauki. Wkroczyła do architektury i
urbanistyki zmieniając wygląd miast i teorię projektowania. W imię poprawy zdrowotnych warunków zamieszkania urbaniści
odrzucili tradycyjną, zwartą strukturę miast historycznych. Za najważniejsze uznali Corbusierowskie „cztery radości”: powietrze,
światło, zieleń, wodę. Miasto stało się parodią wsi mimo zapewnienia lepszego kontaktu z przyrodą. Stało się sztuczną kon-
strukcją przestrzenną pozbawioną miejsc społecznie ważnych, wyzwalającą poczucie osamotnienia, nie sprzyjającą poczuciu
społecznego zakorzenienia.
L. Kołakowski (Wieś utracona: ) dostrzega procesy rozkładu ludzkiej przestrzeni. Nowe dzielnice wielkich metropolii,
choć racjonalnie zaplanowane i wyposażone są dziwnie nie żywe, obojętne, nie wytwarzają żadnej formy wspólnoty i
żadnej przestrzeni duchowej, żadnego terytorium, na którym ktokolwiek chciałby zapuścić korzenie.
S. Pinker (Tabula rasa. Spory o naturę ludzką),: architekci uznali, że ludziom wystarczy do życia pewna niewielka
liczba metrów kwadratowych powierzchni, niezbędna dla zaspokojenia podstawowych czynności życiowych: spania i
jedzenia. W wielu krajach świata powstały ponure blokowiska i komunalne osiedla.
W PRL wymyślono kuchnie bez okien i ciasne mieszkania o zaniżonym normatywie. W Brazylii powstała stolica na
pustyni, z której ludzie uciekają do tradycyjnie zbudowanych miast i która obrosła pierścieniem podmiejskich favelli.
Na obrzeżach Paryża, Marsylii wzniesiono porażające skalą blokowiska, które ze względu na problemy społeczne,
etniczne i rasowe, skalę patologii trzeba wyburzać lub poddawać nieustannym i bezowocnym procesom rehabilitacji.
1.3. Mechanizmy przystosowawcze
Człowiek istotą naznaczoną brakiem. W koncepcji antropologicznej nie jest gatunkiem zoptymalizowanym fizjologicznie,
biochemicznie i anatomicznie. (...) zdany na surową przyrodę jak zwierzę, przy wrodzonej mu konstrukcji fizycznej i nie-
dostatku instynktów, nie byłby w żadnym razie zdolny do przeżycia. (A. Gehlen). Jednak dzięki strategiom adaptacji kultu-
rowej może się przystosować do różnych warunków występujących w środowisku przyrodniczym i społecznym.
Architektura i urbanistyka są formą kulturowego przystosowania się człowieka do życia w środowisku przyrodniczym i społecz-
nym:
chronią go przed niekorzystnymi oddziaływaniami środowiska,
rekompensują jego biologiczne deficyty,
regulują charakter i intensywność kontaktów z innymi współużytkownikami.
Mechanizmy zachowań przestrzennych funkcjonują na czterech poziomach:
behawioralnym (infrakulturowym),
fizjologicznym (prekulturowym),
proksemicznym (mikrokulturowym),
kulturowym.

2
1.4. Wpływ koncepcji człowieka na doktrynę urbanistyczną.
Podstawowe pytania filozoficzne dotyczące związków między ludzką naturą i kulturą?
w jakim stopniu biologia (genetyka, instynkty) determinuje ludzkie zachowania i łączy człowieka ze światem zwierzę-
cym?
w jakim stopniu kultura jako zespół nabytych w procesie socjalizacji (wychowania) wzorców zachowań jest autono-
miczna w stosunku do uwarunkowań biologicznych?
1.5. Biologia i kultura
Do natury należy wszystko to, co jest w ludziach niezmienne, zawsze obecne, do kultury to, co wyróżnia się wielością form,
ewoluuje w czasie i przestrzeni, co jest podyktowane obowiązującymi w życiu społecznym normami i wzorcami. Ludzka kultura,
poza wyjątkowym związkiem z językiem różni się od tradycji zwierzęcej jedynie stopniem rozwoju. (E.O. Wilson).
Biologiczny determinizm łączy człowieka ze światem zwierzęcym. Oddziela go świadomość refleksyjna, zdolność
do introspekcji i poznawania samego siebie oraz to, że swoimi wyborami może ów biologiczny program zanegować
np. w imię wyższych racji moralnych.
Kulturowy determinizm może być efektem zewnętrznej, społecznej presji, lub przymusu ideologicznego.
1.6. Trzy modele zależności między biologią i kulturą:
model „niezapisanej karty” (tabula rasa), człowiek jest istotą zarówno wszechmocną, jak i nieskończenie plastyczną,
zdolną zmieniać i siebie i oblicze świata wedle własnego, wymyślonego i uznanego za właściwy wzoru, czy projektu;
wszyscy są jednakowi i jednakowo wyposażeni przez naturę (S.Pinker),
model całkowitego, genetycznego determinizmu kultury i zachowań społecznych człowieka,
model pośredni, realistyczny opiera się na założeniu o współzależności i wzajemnym oddziaływaniu pierwiastka bio-
logicznego i kulturowego w człowieku.
1.6.1 Człowiek jako niezapisana karta (tabula rasa) – opcja marksistowska, progresywna, pogląd, że człowiek jest istotą
plastyczną, którą można dowolnie formować. Przesłanka do przekonania, że dzięki temu możliwe jest kształtowanie nowe-
go, lepszego, bardziej sprawiedliwego społeczeństwa.
Dwie ideologie zbudowane na koncepcji tabula rasa:
technokratyzm, eliminacja niewymiernego „czynnika ludzkiego”: poprawa warunków życia poprzez podniesienie
standardów higieniczno-sanitarnych, w rzeczywistości uzasadnienie dla minimalizacji standardów powierzchnio-
wych przestrzeni życiowej człowieka. Modulor Le Corbusiera - homo architectonicus ikona nowoczesnej archi-
tektury, człowiek jednowymiarowy, nagie „zwierzę geometryczne”, funkcjonujące w fizycznej przestrzeni, całko-
wicie poza sferą uwarunkowań biologicznych, psychologicznych i kulturowych (A. Bańka, 1985). Corbusier: ma-
szyna stworzy maszynę, nowe, wolne od wrogości rasowej, klasowej społeczeństwo. Ludzie niczym się nie róż-
nią, mają tak samo zbudowane i funkcjonujące organizmy i takie same, typowe potrzeby. Wszyscy są jednakowo
wyposażeni przez naturę.
totalitaryzm wizja zatomizowanego, masowego społeczeństwa składającego się z pozbawionych autonomii,
„zewnątrz sterownych” jednostek; Mies van der Rohe: jednostka traci znaczenie, jej los już nas nie interesuje;
najbardziej podstawową zasadą naszego zwycięskiego, zdobywczego ruchu jest zdetronizowanie jednostki.
1.6.2 Koncepcja socjobiologiczna zachowań przestrzennych człowieka
Człowiek posiada wrodzone potrzeby psychiczne i biologiczne.
Tylko niewielka część mózgu jest tabula rasa. Reszta przypomina naświetlony negatyw czekający na zanurzenie w wywo-
ływaczu. Uczenie działa jak rozrusznik ewolucji, przekształca korzystne zachowania w instynkt.
Wiedza o biologicznym podłożu mechanizmów zachowań przestrzennych rewiduje wyobrażenia o wyjątkowości ludzkiej
natury w świecie zwierzęcym.
Argumentów dostarcza etologia (Tinbergen 1957, Ardrey 1966, Lorenz 1966), a także socjobiologia (Wilson 1975) w po-
staci ogólnej koncepcji zachowań zarówno zwierząt społecznych, jak i człowieka pierwotnego.
Socjobiologia (E.O.Wilson Sociobology: The New Synthesis, 1975) bada biologiczne mechanizmy zachowań społecz-
nych, w tym także zachowań człowieka pierwotnego. Tłumaczy zjawiska społeczne odwołując się do praw teorii ewolucji.
Człowiek posiada 8 wrodzonych, genetycznie zaprogramowanych dyspozycji biologicznych oraz ewolucyjnie wyselekcjo-
nowany repertuar potrzeb, skłonności i zachowań:
1. terytorializm, 2. podział na swoich i obcych, 3. przywiązanie do ziemi dzieciństwa, 4. religia, 5. agresja, 6. altru-
izm, 7. zakaz kazirodztwa, 8 . zróżnicowanie ról społecznych.
W wytwarzaniu i użytkowaniu przestrzeni przez człowieka znaczenie mają głównie 4 cechy i mechanizmy zachowań prze-
strzennych.
1.6.2.1. Terytorializm.
Podstawowy mechanizmem zachowań decydujący o biologicznej egzystencji gatunku - potrzeba posiadania, a także kon-
trolowania i obrony własnej przestrzeni życiowej.
Wielkość terytorium określa zasada ekologicznej wydajności środowiska i zasada efektywnego wydatkowania ener-
gii dla ochrony niezbędnych do życia zasobów (pożywienia, możliwości schronienia). W obrębie tego samego gatunku,

3
jest wartością zmienną, zależną od pory roku, wielkości ciała, wieku, dojrzałości, stadium życia, statusu społecznego zwie-
rzęcia.
Zachowania terytorialne odgrywają rolę mechanizmu regulacyjnego dostosowującego wielkość populacji do możliwości
środowiska, w tym do liczby optymalnych habitatów. Chronią gatunek przed biologiczną katastrofą (spadkiem urodzin, wy-
soką śmiertelnością, bagnem behawioralnym), a środowisko przed nadmierną eksploatacją.
U ludzi terytorializm wiąże się z potrzebą bezpieczeństwa:
dążeniem do ochrony życia i zdrowia psychofizycznego i społecznego,
potrzebą posiadania własnego „kąta”, własnej przestrzeni życiowej o wielkości wykraczającej poza granice ludz-
kiego ciała.
W społecznościach pierwotnych terytorium funkcjonowało w trzech znaczeniach jako :
miejsce schronienia, snu,
miejsce siedzących form życia społecznego,
strefa aktywności zbieracko–łowieckiej.
Dystanse behawioralne - biologicznym wyznacznikiem wielkości terytoriów (głównie u zwierząt) (Hediger 1955). Są to:
dystans osobniczy będący najmniejszą odległością utrzymywaną między przedstawicielami tego samego gatun-
ku, wyrażający pozycję osobnika w hierarchii społecznej;
dystans społeczny określany dystansem utraty kontaktu z grupą oraz związanego z tym odczucia lęku, zagroże-
nia;
dystans ucieczki występujący w kontaktach dwóch różnych gatunków, z których jeden jest drapieżnikiem (reak-
cją potencjalnej ofiary obok ucieczki może być także ukrycie się);
dystans krytyczny związany z ostatnią fazą zachowań obronnych i poprzedzający przejście do bezpośredniego
ataku na przeciwnika.
1.6.2.2. Podział na swoich i obcych
Wśród zwierząt jest to pierwotny mechanizm pozwalający odróżnić przedstawicieli jednego gatunku od drugiego. Widok
obcego osobnika wkraczającego na zajmowane terytorium jest zwykle bodźcem, który wyzwala agresję.
U ludzi istotną rolę odgrywają dwa czynniki:
dobór krewniaczy, który nakazuje jednostce zachowania chroniące życie osób z nią spokrewnionych oraz
normy wzajemności, według których warunkiem przetrwania jest zasada rewanżu (pomoc za pomoc).
W społecznościach ludzkich „obcy” wzbudzał nieokreślony lęk, stawał się „wewnętrznym wrogiem” lub „kozłem ofiarnym”
odpowiedzialnym za społeczne, czy indywidualne niepowodzenia. „Obcymi” są także osoby nieznane, różniące się wyglą-
dem, językiem, zachowaniami, stylem życia, postrzegane za odmienne pod względem rasowym, etnicznym, religijnym, czy
narodowym.
Na sposób postrzegania „obcego” wpływają negatywne emocje, które często wynikają z niewiedzy i uprzedzeń, lub funk-
cjonujące w społeczeństwie stereotypy. (G., Simmel. Obcy w: Socjologia, Warszawa, PWN, 1975).
Uprzedzenia i stereotypy wpływają na negatywne przekonania (np. niechęci, nieufności, nienawiści). Mogą przekładać się
na zachowania ksenofobiczne, agresywne, czy represyjne działania w stosunku do członków innych grup społecznych.
W środowisku zbudowanym podział na „obcych” i „swoich” jest konsekwencją zachowań terytorialnych oraz sposobu
ukształtowania struktury własnościowej przestrzeni. Postawy lękowe aktywizują się wówczas, gdy sfera prywatności oka-
zuje się być niedostatecznie chroniona i naraża użytkowników na nie akceptowane przez nich, przypadkowe kontakty.
1.6.2.3. Przywiązanie do miejsca urodzenia
W świecie zwierzęcym wierność miejsca, niezmienność dróg i tras migracyjnych, cykliczność powrotów do miejsc zajmo-
wanych wcześniej. Uwarunkowany genetycznie mechanizm przystosowawczy wpływający na wybór preferowanego typu
habitatu.
Zwierzęta nabywają umiejętności odróżniania niektórych cech otoczenia, zapamiętywania i odnajdywania miejsc żerowa-
nia, ukrycia się, odpoczynku, itp. (gatunek myszy amerykańskich zachowuje zdolność preferencji dla wyboru pierwotnego
habitatu przez 12 – 20 pokoleń).
Pejzaż afrykańskiej sawanny: trawiaste pagórki z grupami drzew, obłokami na niebie, obfitość wody, rozległe widoki, jest
wdrukowany w ludzką pamięć. Ułatwia przetrwanie, schronienie, obserwację i ostrzeganie przed zagrożeniem. Wrodzona
preferencja u małych dzieci, które z fotografii różnych krajobrazów, najchętniej wybierały otoczenie przodków.
1.6.2.4. Religia
W perspektywie antropologicznej istotą doświadczenia religijnego jest podtrzymywanie niezmiennego pragnienia człowieka
by unieruchomić czas, wyzwolić się z historii i żyć w wiecznej teraźniejszości. (M., Eliade, Traktat o historii religii)
Religia pełniła rolę funkcjonalnego, praktycznego narzędzia, przydatnego ludziom w sytuacjach od nich niezależnych, nie-
zrozumiałych, podlegających kaprysom natury (Kołakowski, L., Odwet sacrum w kulturze świeckiej).

4
W ujęciu ewolucyjnym religia, w pierwotnych formach wierzeń i rytuałów, jest postrzegana jako jeden z mechanizmów do-
stosowywania się człowieka do środowiska polegającym na zabieganiu u istot nadprzyrodzonych o dobra doczesne (długie
życie, dobrobyt, ochronę przed kataklizmami, zwycięstwo nad wrogiem, itp.).
Pierwotna sfera sacrum obejmowała wszystkie obszary ludzkiego życia. Człowiek odkrywał sacrum w szczególnych wła-
ściwościach miejsc, zjawisk i zdarzeń. Pod protekcją sacrum przestrzeń przekształcała się w miejsce bezpieczne, przydat-
ne do zamieszkania.
Wszystko, z czym się spotykał, co wytwarzał, lub zbudował, cała fizjologia jego ciała, tajemnica życia i śmierci, choroby i
zdrowia zostały w jakimś momencie historii objęte nimbem sakralności.
Uświęcony system nakazów i zakazów ograniczał plastyczność ludzkich zachowań, stabilizował struktury społeczne,
wzmacniał tożsamość tradycji i poczucie odrębności.
Przynależność do wspólnoty terytorialnej, wspólna religijna obrzędowość stwarzały jednostce najlepsze warunki bezpiecz-
nej egzystencji.
1.7. Kultura
Wyłania się z natury. Między odległą przeszłością, a teraźniejszością istnieje nieprzerwana ciągłość, gdyż podstawą kultury jest
biologiczna, prekulturowa aktywność człowieka.
E.T. Hall: Kultura pełni funkcję selektywnej przesłony chroniącej system nerwowy człowieka przed nadmiarem informacji docie-
rających ze świata nieuporządkowanego przez kulturę.
C. Levi-Strauss: Kultury specjalizują się wówczas, gdy dokonują selekcji określonych zdolności genetycznych, te zaś zwrotnie
wpływają na kulturę.
Kultura jest złożoną całością, na którą składa się wiedza i nauka, sztuka i religia, język i obyczaje, prawo i edukacja; społe-
czeństwo jest nierozłączne z kulturą, a wszelka kultura tworzona przez ludzi jest społeczna.
Życie społeczne wyraża się poprzez kulturę i przez tę kulturę jest kształtowane (A. Kłoskowska).
Kultura :
aspekt normatywny – zespół norm obowiązujących wszystkich członków danej wspólnoty,
aspekt aksjologiczny – system wartości uznawanych i realizowanych przez daną społeczność,
aspekt psychiczny – psychiczne mechanizmy ludzkich postaw,
aspekt strukturalny – wewnętrzne powiązania różnych elementów i działów kultury.
Kulturowe środowisko przestrzenne ukształtowane wbrew dyspozycjom ludzkiej natury, powodujące:
przeciążenie sensoryczne,
niezgodne z wzorcami proksemicznymi i
systemami wartości człowieka
staje się przyczyną powstawania sytuacji stresowych i patologicznych.
Zlekceważenie biologicznych mechanizmów przystosowawczych prowadzi do niestabilności kultury, wymusza jej przebudowę,
lub przyczynia się do jej degeneracji.
1.8. Tradycja
Jest najwyższą formą przystosowania do środowiska, tworzenia specyficznych reguł zachowań oraz wzorców kształtowania i
użytkowania przestrzeni przekazywanych z pokolenia na pokolenie w procesie uczenia się, wychowywania, socjalizacji.
W społecznościach pierwotnych tradycja :
dawała poczucie kontynuacji i zakorzenienia,
podtrzymywała ład przestrzenny i społeczny,
zapewniała poczucie bezpieczeństwa,
rodziła głębokie, quasi religijne przywiązanie do ojczystego pejzażu, rodzinnego domu, miejsc pierwszych życiowych
doświadczeń.

Jednostka jest autonomiczna, gdy może w sposób wolny i świadomy przeciwstawić się zarówno uwarunkowaniom
biologicznym, jak presji społecznej.

2. FIZJOLOGICZNE I PROKSEMICZNE ASPEKTY ZACHOWAŃ TERYTORIALNYCH CZŁOWIEKA


2.1. Fizjologiczny aspekt terytorializmu
Człowiek dąży do optymalizacji ważnych dla poczucia bezpieczeństwa kontaktów z fizycznym otoczeniem:
próbuje zachować zmysłową kontrolę nad środowiskiem,
bada i analizuje zdarzenia i sygnały docierające do niego wszystkimi kanałami zmysłowymi,
ocenia prawdopodobieństwo i skalę zagrożenia przed podjęciem decyzji o interwencji, obronie, ucieczce, ukryciu się,

5
dąży do optymalizacji poziomu stymulacji środowiskowej,
eliminacji zbyt dużej liczby, zbyt intensywnych i stresujących bodźców zmysłowych.
Zasięg terytorium wyznacza:
kinestetyka ludzkiego ciała i
sprawność receptorów zmysłowych.
Struktura koncentrycznych pól zmysłowych badająca otoczenie człowieka tworzy ważny dla ludzkiego bezpieczeństwa system
kontroli i wczesnego ostrzegania. Sygnały i informacje rejestrowane przez receptory wzroku, słuchu, a także i węchu dają szan-
sę przygotowania odpowiedniej reakcji na zagrożenia, bądź też uniknięcia niepożądanych, niebezpiecznych, bezpośrednich
kontaktów fizycznych. Terytoria zmieniają się wraz ze zmianą obciążeń sensorycznych organizmu, kurczą się, gdy wzrasta
liczba i intensywność bodźców, rosną wraz z ich spadkiem.
Człowiek postrzega odległości, tak jak zwierzęta w sposób dynamiczny, tzn. w połączeniu z działaniem, pod kątem potencjal-
nych zagrożeń, tego, co trzeba zrobić, niż z tym, co można pasywnie zobaczyć.
W kontaktach z otoczeniem współczesny człowiek posługuje się także technicznymi i technologicznymi ekstensjami receptorów
zmysłowych (monitorowanie, podsłuchiwanie na odległość, itp.). W coraz większym stopniu decydują one o jego bezpieczeń-
stwie.
2.2. Przestrzeń organiczna
Przestrzeń ciała i przestrzeń ruchowa (kinestetyczna) otoczona polami zmysłowymi (badanie i kontrola terytorium):
pole dotykowe (powierzchnia ciała i dystanse w zasięgu ruchu ręki, nogi, laski),
pole termiczne (pole wrażliwości na obce ciepło, promieniowanie) dystanse 6 - 45 cm,
pole zapachowe (czynnik orientacji przestrzennej, lokalizacji pożywienia, oznakowania terytorium, rozpoznawania
osób, czynnik obronny),
pole słuchowe (dystans do 6m sprawność ucha, 30m jednostronne porozumiewanie się, 400m niewykrywalny
dźwięk),
pole wzrokowe (skuteczna obserwacja do ok. 90m, sylwetka 40m, pozycja ciała 20m, szczegóły anatomii 10m, mi-
mika 5m).
2.3. Pole widzenia w relacjach społecznych:
do 100 m percepcja sylwetki człowieka bez rozpoznania kim jest i co robi,
do 70 m rozpoznanie sylwetki osób znanych, w przybliżeniu płci i wieku osób obcych, oraz tego co robią (70m max
odległość obserwacji zawodów na boisku),
do 30 m rozpoznawanie pozycji ciała, gestów, rysów twarzy (max odległość obserwacji spektakli teatralnych),
do 10 m obserwacja mimiki twarzy,
do 5 m szczegóły anatomii detali, rozpoznawanie uczuć i nastrojów innych.

Źródło: J.Gehl Życie między budynkami, wyd. RAM, Kraków 2009, s.66
2.4. Proksemika
Wiedza o sposobach postrzegania przestrzeni w relacjach społecznych. (E.T., Hall, Ukryty wymiar,1976; Poza kulturą, 1984;
Bezgłośny język,1987)
Teoria oparta na materiale etnologicznym dotyczącym m.in. zachowań terytorialnych oraz na badaniach systemów językowych.
Według E. Halla każda etnicznie wyodrębniona społeczność, która posługuje się określonym językiem mówionym, zamieszkuje
pewne terytorium oraz jest tożsama kulturowo, ma również swój własny „język przestrzeni”, który wpływa na sposób kontakto-
wania się ludzi ze sobą.
W naturalnych warunkach (pozbawionych presji fizycznej, otwartych, nieukształtowanych przestrzeni) ludzie utrzymują
intuicyjnie określone dystanse przestrzenne stosownie do charakteru ich wzajemnych relacji.
2.5. Dystanse proksemiczne
Każdy dystans proksemiczny wyróżnia się istotną, jakościową zmianą warunków percepcji bodźców dotykowych, termicznych,
zapachowych, wzrokowych i słuchowych.

6
Z dystansami intymnymi wiąże się największe spektrum doznań zmysłowych, a zwłaszcza dotykowych.
W percepcji dystansów społecznych i publicznych dominują w zasadzie bodźce wzrokowe i słuchowe.
dystans intymny (faza bliższa 0 – 15 cm): dopuszczalny kontakt osób sobie bliskich, lub sytuacja agresji, walki w
sferze publicznej; bardzo bliski, fizyczny kontakt ludzkich ciał; silne odczuwana ciepłota ciała, zapach i oddech; wi-
dzenie nieostre, zniekształcone konturów; mówienie „na ucho”, cichym szeptem, w dużym zaufaniu;
dystans intymny (faza dalsza 15 – 45 cm): sfera tabu w przestrzeni publicznej; łatwy kontakt fizyczny w zasięgu łok-
ci, ręki, kolan, nogi; obszar względnej swobody ruchu jednej osoby; wyczuwalny zapach i oddech; szczegóły twarzy w
polu widzenia dokładnego, kontury głowy w polu widzenia średniego i peryferyjnego; porozumiewanie się wyraźnym
szeptem, wyciszonym głosem;
dystans osobisty – (faza bliższa 45 – 75 cm): strefa ochronna ludzkiego ciała, zastrzeżona dla określonych i zna-
nych osób; graniczny dystans dotyku i zasięgu rąk jednej osoby, pole ograniczonej swobody ruchu dwóch osób; trój-
wymiarowe, dokładne widzenie fragmentów twarzy, głowa i ramiona w polu widzenia średniego i peryferyjnego; ciche
porozumiewanie się w sprawach osobistych;
dystans osobisty – (faza dalsza 75 – 120 cm): granica fizycznej dominacji w zasięgu wyprostowanych ramion
dwóch osób; brak łatwego kontaktu fizycznego; ostre widzenie szczegółów, cała twarz i ramiona w polu dokładnego
widzenia, widzenie peryferyjne ruchu całego ciała; umiarkowany poziom głosu;
dystans społeczny (faza bliższa 120 – 210 cm): poza granicą dominacji i możliwością fizycznego kontaktu; dystans
miedzy osobami współpracującymi; w kącie ostrego widzenia dokładne widzenie fragmentu twarzy, górnej połowy cia-
ła i gestów, prawie całe ciało w polu peryferyjnym; mówienie normalnym głosem, załatwianie spraw nieosobistych;
dystans społeczny (faza dalsza 210 – 360 cm): dystans relacji formalnych, służbowych, zawodowych; widoczna mi-
mika twarzy, oczy i usta w polu widzenia ostrego, dokładne widzenie całej sylwetki na tle otocznia; głośne mówienie o
sprawach publicznych; dystans dający możliwość łatwego włączenia się i wyłączenia z rozmowy;
dystans publiczny (faza bliższa 360 – 750 cm): brak przymusu zaangażowania, dystans podświadomej reakcji
ucieczki w sytuacji zagrożenia; zanik szczegółów twarzy, widzenie płaskie sylwetki, w polu widzenia więcej niż jedna
osoba; mówienie głośne, stylem formalnym;
dystans publiczny (faza dalsza powyżej 750 cm): dystans wystąpień publicznych lub relacji między osobami obcymi,
nie kontaktującymi się ze sobą; pole widzenia dokładnego obejmuje całą postać, która jest postrzegana na szerokim
tle, w otoczeniu innych ludzi, ich ruchy są rejestrowane również w polu peryferyjnym; mówienie bardzo głośne, wy-
raźne i spowolnione; wzrost znaczenia niewerbalnych środków komunikacji, tj. ekspresji mimicznej i ruchowej, pozycji
ciała, gestykulacji.

Ryc. Analiza porównawcza danych antropometrycznych i proksemicznych. Dystanse nieformalne w przestrzeni kinestetycznej i
w polu widzenia (a-dokładnego, b-średniego, c-peryferyjnego). Zróżnicowanie dystansów intymnych i indywidualnych ze wzglę-
du na zmienność parametrów ciała osób niskich i wysokich (w granicach 10-30 cm). Jeśli przyjąć, tzw. zasięg łokciowy (B7) za
podstawę identyfikacji bliskiego dystansu intymnego, jego górna wartość będzie się zawierać w przedziale ok. 16–30 cm. Z
kolei, jeśli uznać max. zasięgi rąk - przedni (A7) i boczny (A8) za kryterium wyznaczające granicę jednostronnego kontaktu
fizycznego, to dystans intymny – dalszy będzie się zawierał poniżej przedziału ok. 44–57 cm zaś dystans indywidualny – bliższy
powyżej niego. W przypadku fazy dalszej dystansu indywidualnego przedział ten będzie dwukrotnie większy (88–114 cm), a
jego granicą będzie moment utraty możliwości kontaktu dwustronnego. Tak, więc uwzględniając tylko intuicję kinestytyczną
człowieka można dystanse proksemiczne Hall’a skorygować następująco: dystans intymny – bliższy od 0 do 16–30 cm, dalszy
od 16–30 cm do 44–57 cm oraz dystans osobisty od 44–57 cm do 88–114 cm.

7
Źródło: Hall, E.T., Ukryty wymiar, WL, Warszawa 1997, s.159 – 161

8
3. PRZESTRZEŃ OSOBISTA
Ciało człowieka otacza „bańka powietrza” będąca continuum dystansów interpersonalnych, które aktywizują się jedynie w rela-
cjach międzyludzkich (nie między człowiekiem, a przestrzenią fizyczną i użytkowanymi przez niego sprzętami) Dystanse pełnią
funkcje ochronne i komunikacyjne w tych relacjach.
Wielkość przestrzeni osobistej w relacjach społecznych określa:
• dystans proksemiczny osobisty (dystans braku kontaktów fizycznych i bodźców dotykowych),
• pola percepcji zmysłowej (słuchowej, zapachowej, wzrokowej).
Przestrzeń osobista człowieka jest należącym do niego, wykraczającym poza kontur jego ciała polem, które w zależno-
ści od tego, jak się nimi posługuje w relacjach społecznych charakteryzują jego osobowość, a także określają pewien
typ bodźców zmysłowych i zachowań oraz więzi łączących go z innymi osobami.

3.1. Funkcje ochronne przestrzeni osobistej


• przeciążenie sensoryczne: przestrzeń osobista ogranicza intensywność bodźców społecznych, lub fizycznych (rysy
twarzy, zapachy);
• stres: przestrzeń osobista chroni przed różnorodnymi stresorami zbytniej bliskości, przegęszczenia i stłoczenia;
• pobudzenie: zbyt mała, lub zbyt duża odległość do innych osób działa pobudzająco;
• ograniczenie zachowań: nie dopuszczenie do utraty swobody zachowania lub kontroli nad otoczeniem.
3.2. Funkcje komunikacyjne przestrzeni osobistej
• komunikacja niewerbalna: dystans warunkuje formę porozumiewania się (ilość i jakość bodźców), informuje o cha-
rakterze związków między ludźmi (intymne, formalne) oraz określa możliwe formy aktywności (E.T. Hall, 1963);

9
• prywatność: mechanizm kontroli i regulacji odległości interpersonalnych służący utrzymaniu na pożądanym poziomie
osobistej i grupowej prywatności (Altman, 1975);
• równowaga - komfort: podczas każdej interakcji istnieje pewien optymalny poziom intymności wyrażany intensyw-
nością kontaktów sensorycznych (dotyk, zapach, bodźce wzroko-we, werbalne), lub zmianą zachowania, pozycji ciała
(Argyle, Dean, 1965; Aiello, 1987);
• zagrożenie: zapobieganie agresji, ochrona przed utratą autonomii, redukcja poziomu stresu.
3.3. Sytuacyjne determinanty przestrzeni osobistej wpływające na zróżnicowanie odbioru dystansów proksemicznych:
• charakter więzi międzyludzkich (osoby bliskie, obce),
• płeć partnerów (heteroseksualni bliscy, obcy, kobiety, mężczyźni)
• wiek osób (osoby stare, rówieśnicy),
• stan zdrowia, sprawności fizycznej, intelektualnej,
• stan emocjonalny (strach, bezpieczeństwo),
• pozycja ciała (czynności fizjologiczne),
• wzorce kulturowe (różnice subkulturowe, kultury kontaktowe, niekontaktowe)
• cechy osobowościowe (atrakcyjność, podobieństwo sobowości, poziom lęku, samokontroli),
• role społeczne (kontakty zawodowe, prestiż, status połeczny).
• bariery i dystanse architektoniczne.
3.4. Konsekwencje zbyt dużej lub małej przestrzeni osobistej.
Naruszenie przestrzeni osobistej jest źródłem negatywnych uczuć i stanu pobudzenia, prowadzi do negatywnych sądów i wywo-
łuje reakcje kompensacyjne. Osoba naruszająca czyjąś przestrzeń osobistą znajduje się w sytuacji awersyjnej. Stąd dążenie do
jej unikania.
W użytkowaniu przestrzeni ingerencja w subtelny mechanizm zachowań przestrzennych człowieka, burzy jego spokój i poczucie
bezpieczeństwa, wyzwala reakcje stresowe i jest przyczyną konfliktów i zachowań agresywnych.
3.5. Antropogeniczna waloryzacja przestrzeni.
Człowiek pierwotny, rzutował strukturę i właściwości swojego ciała w otaczającą go przestrzeń.
Nie wszystkie kierunki są egzystencjalnie równie ważne (Yi-Fu Tuan, Przestrzeń i miejsce).
Coś będące wyżej, z przodu, po prawej stronie jest postrzegane jako lepsze od czegoś znajdującego się poniżej, z tyłu, po lewej
stronie.
Prestiż centrum, środka przestrzeni, axis mundis (M., Eliade, Sacrum, mit, historia, PIW, 1970).

4. PRZESTRZEŃ SPOŁECZNA
Przestrzeń swobodnych lub formalnych interakcji między dwoma lub więcej osobami. Tworzą ją:
• grupy społeczne (social group) gdy ich członkowie ze sobą współdziałają, współzależą od siebie, muszą na sobie
polegać,
• grupy niespołeczne (nonsocial group) zbiorowości ludzkie znajdujące się w tym samym miejscu i czasie, lecz ze so-
bą nie współdziałające (np. kibice na meczu)
4.1. Rodzaje interakcji
Zachowania społeczne mają miejsce, gdy przynajmniej dwoje ludzi przebywa w tej samej przestrzeni i gdy dochodzi do:
• kontaktu pasywnego (obserwacja, przyglądanie się , przysłuchiwanie się innym ludziom),
• kontaktu aktywnego – interakcji (spotkanie, powitania, rozmowy, zabawy)

10
W przestrzeni społecznej występują i wzajemnie się przeplatają zachowania (J. Gehl Życie między budynkami):
• funkcjonalne (konieczne),
• rekreacyjne (opcjonalne),
• społeczne (wynikowe).
4.2. Dwie kategorie relacji:
• relacje dospołeczne (stymulujące kontakty – socjopetal) są tożsame z układami dośrodkowymi, ogniskującymi wza-
jemną uwagę i zachowania ludzkie wokół wspólnego miejsca.
• relacje odspołeczne (ucieczkowe, unikające kontaktów – socjofugal) są odśrodkowe, rozproszone, wielokierunkowe
lub skupione na różnych elementach układu (Sommer).
Charakter interakcji międzyludzkich wyraża lub narzuca geometria układów przestrzennych:
kontakty „twarzą w twarz”, „bok w bok”, „twarzą w plecy”, „plecy w plecy”.

Układy te ułatwiają rozmowę, współpracę, lub wyrażają wolę „zachowania dystansu”, brak zainteresowania innymi osobami,
wyobcowanie.
4.3 Waloryzacja układów przestrzennych:
Przesłanka do nieformalnej, antropomorficznej waloryzacji układów zabudowy, aranżacji elementów przestrzeni architektonicz-
nej. Waloryzacja układów przestrzennych:
• układy odspołeczne nie są bezwzględnie złe, a dospołeczne dobre.
Pożądana jest różnorodność funkcjonalna przestrzeni, która pozwalałaby na swobodny, zgodny z potrzebą i nastrojem wybór
przez użytkownika typu przestrzeni społecznej.
Niepożądany jest przymus stałego przebywania zarówno w przestrzeniach kontaktowych, jak w sytuacji izolacji.
4.4. Przestrzenne atrybuty władzy. Nieme konstelacje władzy
(E. Canetti Masa i władza, 1996, s.444):
„Ze sposobu, w jaki ludzie usytuowani są obok siebie, łatwo można odczytać różnicę ich znaczenia. Wiemy, co to znaczy, kiedy
jedna osoba siedzi na podwyższeniu, a wszystkie inne wokół niej stoją; kiedy ktoś stoi, a wszyscy wokół siedzą; kiedy ktoś się
nagle pojawia i wszyscy na jego widok się podnoszą; kiedy jedna osoba pada przed drugą na kolana; kiedy komuś, kto wszedł,
nie proponuje się by usiadł).
4.5. Społeczny status postawy człowieka
• stanie: duma człowieka stojącego i równość w grupie społecznej, „status”, brak skrępowania, aktywność, gotowość,
samoistność, wytrzymałość (lokale, w których pije się na stojąco, przyjęcia, gdzie wszyscy mają przywilej stania).
• siedzenie: człowiek siedząc potrzebuje pomocy innych nóg. Siedzenie na krześle jest wyróżnieniem, wyrazem
ochrony, gdy inni stoją.
• leżenie: stan bezbronności, niemoc śpiącego, pokora, akceptacja biologii, poddanie się biologii, chorobie.
• siedzenie na ziemi: wyraża brak wymagań, wycofanie się w głąb siebie, spokój i zadowolenie, brak wymagań.

Interakcje społeczne a pozycja ciała człowieka:

11
osoby stojące, czy siedzące znajdują się w sytuacji względnej równowagi, w relacjach pomiędzy stojącymi, a siedzącymi, a
zwłaszcza leżącymi osobami pojawiają się różnice statusu, poziomu aktywności fizycznej. Ktoś stojący zyskuje przewagę nad
kimś leżącym, choćby ze względu na możliwość szybszej reakcji w sytuacji zagrożenia.
4.6 Wpływ kształtu i parametrów mebli na charakter interakcji społecznych
Badania R. Sommera nad związkiem między kształtem stołu, a częstotliwością prowadzonych przy nim rozmów. Na ilość kon-
wersacji przy 6-cio osobowym stole o wymiarach 90 x 180 cm wpływa konfiguracja miejsc przy nim zajmowanych. Największą
liczbę rozmów zaobserwowano na linii A-F (poprzez róg stołu). Były one 2 razy częstsze od rozmów na linii C-B (bokiem, obok
siebie), oraz 6- krotnie częstsze niż na linii C-E (w poprzek stołu, twarzą w twarz).

W pozostałych relacjach nie odnotowano kontaktów. Zastosowanie kwadratowych stolików pozwoliło wyraźne zwiększyć liczbę
rozmów. Spowodowało zniesienie nieformalnej hierarchii miejsc występującej w poprzednim układzie oraz wyeliminowało odle-
głości przekraczające dystanse osobnicze (powyżej 120 cm).

Źródło: Papp, S., Körper, Raum, Wirkung 3, FHS Münster 1994, s.35

12
4.7. Znaczenie lewo i prawostronności:
w relacjach społecznych mijanie się lewą stroną jest pasywne, obronne, prawą aktywne, atakujące,
rola różnicy między prawą, społeczną stroną osoby leżącej a lewą - prywatną w aranżacji pokoju pacjenta,
wyobrażenie osoby leżącej przez nią samą i przez innych,
pozytywne postrzeganie prawo-skrętności przestrzeni przy wchodzeniu i negatywne lewoskrętności (przy schodzeniu
odwrotnie) – np. problem Muzeum Goggenheima.

Źródło: Król-Bać, K., Wpływ uwarunkowań fizjologicznych na kształtowanie najbliższego otoczenia człowieka, PN PWr. 1992

5. WZORCE KULTUROWE STRUKTUR PRZESTRZENNYCH


5.1. Kulturowy aspekt terytorializmu:
Własność przestrzeni jako kulturowy regulator zachowań terytorialnych.
Prawna ochrona własności, posiadanej lub użytkowanej przestrzeni przed bezprawną ingerencją osób nieuprawnionych;
wielkość terytorium (domu, mieszkania, działki, terenu) określona złożonym systemem uwarunkowań, ekonomicznych, kulturo-
wych; własność jako wyznacznik statusu społecznego, pozycji w strukturze władzy itp..
Własność nieformalna (status) przestrzeni
wynik strukturalizacji (zagospodarowania) przestrzeni -
własność jednostki lub grup społecznych, które daną przestrzeń użytkują lub się z nią identyfikują (Castels).
Hierarchia i rozgraniczenie nieformalnego statusu przestrzeni w planach zagospodarowania przestrzeni:
przestrzeń prywatna dystansów intymnych, kontrolowana dostępność tylko dla osób sobie bliskich,
przestrzeń półprywatna dystansów osobistych użytkowana przez osoby znające się,
przestrzeń półpubliczna dystansów społecznych dostępna dla osób rozpoznawanych (np. sąsiadów, pracowników
urzędu, uczniów szkoły itp.),
przestrzeń publiczna dystansów publicznych, ogólnodostępna, zdominowana przez zachowania anonimowe, poten-
cjalnie zagrożona zachowaniami przestępczymi, niekontrolowana.
Własność formalna (prywatna, spółdzielcza, komunalna, klubowa, państwowa, kościelna, itd.); wyraz stosunków prawnych: ius
possidendi (prawa posiadania), ius utendi, fruendi, abutendi (prawa korzystania i pobierania pożytków, zużycia rzeczy) i ius
disponendi (prawa rozporządzania).

13
5.2. Wzorce kulturowe – Język wzorców
Christopher Alexander z zespołem architektów opracowali zbiór 257 uniwersalnych, sprawdzonych w praktyce, powtarzalnych i
zakorzenionych w danej kulturze rozwiązań - wzorców projektowania wnętrz – budynków – miast – regionów (Pattern Language
1977/2008).
Wzorce oraz ich sekwencje tworzą swoisty język, którego elementy mogą być łączone według pewnych reguł w celu tworzenia
rozwiązań sprzyjających ładowi przestrzennemu oraz przyjaznych dla ludzi i życia społecznego.
5.2.1. Wzory struktur przestrzennych i ich rola
Struktury na pół-trwałe - zmienne (mobilne) aranżacje mebli, elementów wyposażenia,
Struktury trwałe – niezmienne (statyczne) układy przegród budowlanych (E.Hall).
Różnice kulturowe w sposobie kształtowania i użytkowania tych struktur – układy statyczne w ramach jednego wzorca kul-
turowego mogą w innej kulturze być konfiguracjami mobilnymi (i na odwrót).
Struktury przestrzenne krystalizują przestrzenie osobiste i społeczne człowieka. Ingerują w formacje zachowaniowe (dy-
stanse proksemiczne) poprzez:
dystansowanie osób (wielkość pomieszczenia a aranżacja, meble, przegrody jako bariery między osobami, chęć za-
chowania fizycznego i psychicznego dystansu, ochrona prywatności, zmniejszenie intensywności i liczby niepożąda-
nych kontaktów, formalizacja relacji społecznych),
integrowanie (sprzyjanie kontaktom międzyludzkim, układy otwarte, dośrodkowe dostępne dla innych użytkowników)
dyscyplinowanie zachowań (ograniczanie swobody poruszania się, wykonywania czynności, geometryzacja ludzkich
zbiorowości, korekcja zachowań),
represjonowanie (przestrzeń jako narzędzie kary, opresji, przymus zachowań, naruszenie zasad etyki w kształtowa-
niu przestrzeni).
5.3. Związek struktur przestrzennych i struktur społecznych
W strukturach architektonicznych mogą być zakodowane hierarchie społeczne, status zawodowy pracowników.
Status przestrzeni:
kondygnacje w budynku mieszkalnym (piano mobile, poddasze, penthouse),
hierarchia budynków,
hierarchia wejść,
hierarchia miejsc (system awansów w instytucjach amerykańskich: pokoje przy węzłach komunikacji, pokoje bez
okna, z jednym, dwoma oknami, z lepszym lub gorszym widokiem).
Systemy parlamentarne, geometria i trwałość układu ław poselskich odzwierciedla styl rządzenia, system polityczny:
układ dwubiegunowy (rządzący – opozycja),
układ autorytarny (władza – poddani),
układ centralistyczny (lewica – prawica),
układ koncentryczny (przebudowa Reichstagu na układ kolisty, transformacja okrągłego stołu)
Problem dostosowania struktur architektonicznych obiektów oraz aranżacji wnętrz do wzorców proksemicznych i kulturowych
użytkowania przestrzeni w różnych typach środowisk (mieszkalnych, biurowych, szkolnych, szpitalnych, itp.) jest przyczyną
dyskomfortu psychicznego i stresu.

6. WZORCE ARCHITEKTONICZNE A ZACHOWANIA PRZESTRZENNE


6.1. ŚRODOWISKO SZKOLNE
Kryteria:
swoboda przemieszczania się
poziom stymulacji,
atmosfera do pracy, efekty i wyniki nauki,
charakter relacji miedzy uczniami i nauczycielem.
Klasy zamknięte z oknami
ograniczenie swobody przemieszczania się ,
przegrody akustyczne, wizualne sprzyjają większej koncentracji uwagi uczniów,
widok z okna rozprasza uwagę ale korzystnie wpływa na nastrój.
Klasy zamknięte bezokienne
mniej czynników rozpraszających

14
niejednoznaczne efekty, u jednych uczniów poprawa wyników, u innych pogorszenie,
obniżenie nastroju.
Klasy otwarte z oknami i bez okien (50% szkół w USA)
swobodne przemieszczanie się pomiędzy obszarami o różnych programach nauczania,
większa aktywność uczniów,
słabsze osiągnięcia uczniów niż w szkole tradycyjnej,
duże rozproszenie uwagi, więcej czasu na „nic nie robienie”,
niski poziom prywatności,
lepsze relacje między rówieśnikami,
kontakt między nauczycielami działa mobilizująco,
trudności w przystosowaniu programu nauczania do otwartej przestrzeni,
wysoki poziom hałasu,
elastyczność aranżacji,
obniżenie kosztów eksploatacji.
6.1.1. Związek miejsca z aktywnością ucznia w klasie
Miejsce zajmowane przez ucznia wpływa na jego osiągnięcia w nauce oraz interakcje z nauczycielem i rówieśnikami.
Miejsca przyciągają osoby obdarzone odpowiednimi cechami:
większa aktywność we frontowych i centralnych miejscach,
gorsze wyniki w dalszych rzędach,
najlepsze w trzecim i czwartym rzędzie.
Przydział miejsc znosi różnice osobowości.
Zatłoczenie klasy i szkoły wyzwala zachowania konfliktowe oraz spadek kooperacji (większy u chłopców niż dziewcząt).
W mniejszych klasach lepsze wyniki, większe zaangażowanie uczniów – optymalna wielkość 15 osób.
W dużych klasach większe peryferia wyłączone z aktywnego uczestnictwa w zajęciach.
Facylitacja społeczna: obecność innych osób oraz możliwość oceny naszego działania powoduje lepsze wykonywanie ła-
twych zadań, lecz gorsze trudnych.
Poziom wykonywania zadań o różnej skali trudności jest lepszy przy zachowaniu dystansu osobistego niż intymnego mię-
dzy uczniem i nauczycielem.
Próżniactwo społeczne: przekonanie, że przebywanie w grupie utrudnia ocenę indywidualnego działania.
6.1.2. Wpływ aranżacji klasy na proces nauczania
Ustawienie mebli (rzędami, w podkowę, okrąg) wpływa na pracę uczniów, zainteresowanie zajęciami, aktywność i zaan-
gażowanie, efektywność form dydaktycznych, formę kontaktów z nauczycielem, relacje z rówieśnikami.
R. Steiner (architekt, antropozof, autor programu tzw. szkół waldorfskich): architektura budynku oraz wnętrz szkoły powin-
na być integrowana z procesem pedagogiczno – wychowawczym i dostosowana do cykli rozwojowych i wieku uczniów:
naśladownictwo - w przedszkolu i pierwszych klasach szkoły sale powinny mieć kształt koła, a nauczyciel znajdować
się w jego środku.
autorytet - w wyższych klasach wraz z rozwojem osobowości uczniowie „oddalają” się od nauczyciela, który siedzi
naprzeciw uczniów.
partnerstwo - w szkole średniej powrót do układu centralnego - relacje oparte na partnerstwie. Zmiana kolorystyki
sal: od „macierzyńskich” czerwieni do „intelektualnych” błękitów.

6.2. ŚRODOWISKO PRACY BIUROWEJ


Środowisko fizyczne może wpływać na wydajność i satysfakcję w miejscu pracy. Rozkład pomieszczeń i ich aranżacja decydują
o wrażeniu, jakie wywiera dana firma.
Psychologia środowiskowa: duch pracy zespołowej nie istnieje bez określonego zakresu prywatności. Uznanie godności
jednostki wymaga zapewnienia:
swobody wyboru między brakiem zakłóceń, komunikacją i sytuacjami grupowymi,
identyfikacji terytorialnej (potrzebuje oddzielnego przypisane-go jej pomieszczenia),
kontroli nad kształtowaniem warunków pracy (regulacja światła, powietrza, hałasu),

15
kontroli dostępu (drzwi zamykane dla ochrony przed zakłóceniami, otwierane dla sygnalizacji gotowości uczestnic-
twa).
6.2.1. Ewolucja struktur przestrzennych biura
układ tradycyjny, komórkowy, jedno, dwutraktowy (pracownicy we własnych gabinetach),
wnętrza grupowe (15 -20 pracowników),
układ wieloprzestrzenny, halowy (150 -200 pracowników w boksach),
układ kombi, struktura kombinowana (biura typu komórkowego, grupowe i wspólna przestrzeń halowa)
6.2.2. Pomieszczenia zamknięte
wydzielone gabinety pracy jako zamknięte, chronione przed intruzami terytoria,
im wyższe stanowisko, tym większe terytorium, lepiej usytuowane, wyposażone, bardziej atrakcyjne, biuro symbolem
statusu społecznego, zawodowego,
wzrost przywiązania pracownika do miejsca pracy,
możliwość personalizacji wnętrza,
im wyższe stanowisko, tym większa skłonność do zamknię-tych aranżacji pokoju i układów mebli jako bariery w rela-
cjach interpersonalnych, formalizm.
6.2.3. Pomieszczenia otwarte (open space)
Preferowane m.in. w redakcjach dzienników, news roomach telewizyjnych.
Zalety:
sprawny przepływ informacji i pracy,
łatwość zmian w organizacji przestrzeni biura, elastyczność, nowe stanowiska, zmiana liczby pracowników,
łatwy nadzór nad pracownikami, większa dyscyplina pracy,
łatwe kontakty miedzy pracownikami,
jednorodna, pozbawiona hierarchii stanowisk przestrzeń,
brak martwych korytarzy.
Wady:
podwyższony poziom hałasu,
praca w bezokiennych pomieszczeniach wpływa depresyjnie na pracowników,
brak prywatności,
dużo źródeł rozpraszających uwagę,
trudność w personalizacji przestrzeni (wymienność stanowisk).

Struktura przestrzenna siedziby firmy ESAB podatna na zmienność technologii pracy biurowej; Zależność między zamkniętymi i
otwartymi strukturami przestrzennymi, a cechami środowiska społecznego i technologią pracy biurowej; charakterystyka czte-
rech typów pomieszczeń pracy (Złowocki 1997).

16
Wysoki udział prac kon- Wysoki udział prac kon- Średni udział prac kon- Wysoki udział prac ruty-
cepcyjnych cepcyjnych cepcyjnych nowych

Wysoki udział prac samo- Praca samodzielna i Wysoki udział prac zespo- Wysoki udział prac zespo-
dzielnych zespołowa łowych łowych

Prace wymagające za- Prace nie wymagające Prace nie wymagające Prace nie wymagające
chowania ścisłej tajemni- zachowania ścisłej tajem- zachowania tajemnicy zachowania tajemnicy
cy nicy

Zróżnicowanie zadań Podobieństwo zadań Duża jednorodność zadań Podobieństwo zadań i


wykonywanych przez wykonywanych przez wykonywanych w zespo- jednorodność
osoby poszczególne osoby łach zawodowa pracowników

Wysoki poziom kwalifika- Wysoki poziom Średni poziom Niski poziom kwalifikacji
cji pracowników kwalifikacji pracowników kwalifikacji pracowników pracowników

Brak silnych kontaktów Zmienne formy kontaktów Współpraca i silne kon- Wielostronne i silne kon-
współpracy i współpracy takty grupowe takty grupowe i ponad-
grupowe

Silne kontakty zewnętrzne Średni poziom Słabe kontakty zewnętrz- Słabe kontakty zewnętrz-
kontaktów zewnętrznych ne ne

Silnie hierarchiczne za- Luźna hierarchia organi- Luźna hierarchia Silnie hierarchiczne za-
rządzanie i zależności zacyjna organizacyjna i rządzanie i
organizacyjne częściowa autonomia zależności organizacyjne
grup pracowników

Stabilność zadań oraz Zmienność zadań i form Zmienność zadań i form Dynamiczna zmienność
formalizacja organizacji i organizacji pracy organizacji pracy zadań, organizacji pracy,
przebiegu pracy przyporządkowania ze-
społów pracowników

6.3. ŚRODOWISKO SZPITALNE


Architektura i środowisko szpitala mogą mieć wymierny wpływ na samopoczucie pacjenta, personelu i efekty leczenia.
Właściwie zaprojektowane środowisko jest częścią procesu opieki, ma właściwości terapeutyczne (healing environe-
ment).
Badania na oddziałach intensywnej opieki i w szpitalach psychiatrycznych (Osmond, 1957, Sommer 1962, Ittelson, 1970, POE –
post-occupancy evaluation, Trist, 1970, Reizenstein, 1982, Devlin 1992, Orlich, 1997)
6.3.1. Evidence-Based Design (EBD) – projektowanie oparte na dowodach (J. Malkin (2008), R. Cama (2009), D.K. Ha-
milton, D.H. Watkins (2010)
The Center for Health Design (USA): baza ponad 600 naukowych publikacji na temat:
redukcji stresu, poprawy jakości życia oraz leczenia pacjentów i rodzin,
redukcji stresu/zmęczenia personelu, wzrost efektywności opieki,
poprawy bezpieczeństwa pacjentów i jakości opieki,
poprawy ogólnej jakości opieki zdrowotnej i redukcji kosztów.
Redukcja stresu, poprawa jakości życia oraz leczenia pacjentów i rodzin:
redukcja stresu hałasu
redukcja dezorientacji przestrzennej
poprawa snu
wzrost społecznego wsparcia
redukcja depresji
wzrost rytmu dobowego
zmniejszenie bólu (przyjmowania leków przeciw-bólowych, zgłaszania bólu)
zmniejszenie bezradności pacjentów i rodzin
zapewnić pozytywne odwrócenie uwagi
stress pacjenta (emocjonalny przymus, lęk, depresja)

17
Komponenty sytuacji chorego w szpitalu

stan psychiczny chorego potrzeby społeczne

6.3.2. Cechy środowiska szpitalnego:


brak prywatności i intymności (brak miejsca do prywatnej rozmowy),
trudność orientacji przestrzennej (labirynt korytarzy),
zbyt duża stymulacja (niekontrolowany hałas),
obniżony poziom kontroli nad przestrzenią (uzależnienie od przepisów i regulaminów),
ograniczenie poruszania się,
wymuszanie zachowań biernych,
dehumanizacja leczenia (dominacja technologii leczenia i obsługi chorych),
stres szpitalny u osób w wieku podeszłym,
deprymujący widok szpitala i jego otoczenia,
ograniczenie pozytywnych reakcji emocjonalnych.
6.3.3. Terapeutyczne znaczenie aranżacji i wielkości sal szpitalnych
zapewnienie prywatności i intymności, zachęcanie do kontaktów,
pokoje jednołóżkowe z jednostronnym (same- handed) ustawieniem łóżek ograniczają liczbę zakażeń wewnątrz szpi-
talnych i pomyłek personelu,
ograniczenie liczby łóżek w pokoju oraz zapewnienie odpowiednich dystansów między nimi,
dospołeczne ustawienie mebli,
oddzielenie części łóżkowej od mieszkalnej (pobytowej) w pokoju szpitalnym,
zapewnienie naturalnego widoku z okna (efekty psychologiczne i medyczne),
w szpitalach dziecięcych rozwiązania zachęcające do aktywności w grupach wiekowych,
umożliwienie rodzinie udzielania pomocy w czynnościach pielęgnacyjnych oraz wsparcia psychicznego osobom cho-
rym.

18
Analiza proksemiczna odległości między łóżkami pacjentów. rozkład przestrzeni intymnych, osobistych i społecznych.
rola optycznej przegrody między łóżkami (dla fantomu leżącego m – 95c).
6.3.4. Pożądane cechy ukształtowania pokoju
Dla pacjentów przewlekle chorych oraz oddziałów intensywnej terapii (Szwedzki Instytut Szpitalnictwa SPRI, 1980):
wszystkie łóżka w pokoju powinny być równoważne pod względem widokowym, oświetlenia dziennego, kontroli oto-
czenia,
każdy pacjent ma z łóżka widok na otwartą, wolną przestrzeń za oknem (preferencje dla terenów zielonych) oraz moż-
liwość obserwacji pracy szpitala tj. regulowany wgląd na korytarz,
każdy pacjent ma własną przestrzeń osobistą z oknem i szafą, dla intymnych rozmów z lekarzem, personelem, od-
wiedzającymi,
kształt i wielkość pokoju powinna zapewniać strefowa-nie funkcji pokoju oraz równowagę między prywatnością a
wspólnotą,
pacjent powinien mieć możliwość zmiany ustawienia łóżek oraz zmiany przy pomocy elementów przestawnych stop-
nia odosobnienia,
własna łazienka powinna eliminować skrępowanie spowodowane wspólnym użytkowaniem urządzeń sanitarnych oraz
obniżać poziom wewnętrznych zakłóceń,
usytuowanie łazienki po stronie ściany „zagłownej” łóżka zapewnia krótsze dojście, a jego oporęczowanie ogranicza
liczbę upadków,
pacjent ma możliwość samodzielnej regulacji i kontroli parametrów środowiska fizycznego, systemów ogrzewania,
wentylacji, oświetlenia nocnego „pantoflowego” eliminującego olśnienie, posiadać indywidualne lampy do czytania i
badania,
stworzenie domowej atmosfery i eliminacji typowych szpitalnych nastrojów (parkiet na podłodze, okładziny na ścia-
nach, wewnętrzna zieleń, terapeutyczna kolorystyka, możliwość dekoracji pokoju prywatnymi zdjęciami, osobistymi
przedmiotami)
6.3.5. Wpływ lokalizacji stanowisk pielęgniarskich
Lokalizacja stanowisk pielęgniarskich w stosunku do układu pokoi pacjentów wpływa na skuteczność opieki i zadowolenie
personelu:
im krótsze drogi dojścia, tym więcej czasu dla pacjentów,
decentralizacja stanowisk pielęgniarskich w ramach oddziału łóżkowego,
preferencja dla układów centralnych, promienistych, niż jedno, lub dwukorytarzowych.

6.4. ŚRODOWISKO WIĘZIENNE


Przestrzeń, warunki i czas pobytu w zamkniętej przestrzeni, jako narzędzia represji, resocjalizacji?, korekcji zachowań?
Tradycyjne więzienie – miejsce odbywania kary, cierpienia i opresji, odkupienia winy. Człowiek w sytuacji zagrożenie zdrowia i
życia (wilgoć, ciemność, brak kontaktu z otoczeniem, warunki higieniczne i sanitarne, stłoczenie, zagrożenie ze strony współ-
więźniów, bezczynność, tortury fizyczne i psychiczne).
6.4.1. Koncepcja Panoptikum
Rewolucja Benthamowska w więziennictwie (pocz. XIX w.):
każda kara, która łączy się z zadawaniem bólu i cierpienia fizycznego wyrządza szkodę, jest złem,
odpowiednio ukształtowana, przejrzysta, jasna przestrzeń staje się narzędziem ustawicznej obserwacji, kontroli i ko-
rekcji zachowań więźniów,
więzień ma świadomość, że jest obserwowany, ale nie wie kiedy i przez kogo,
dyscyplina przestrzegania regulaminu, porządku, przymus pożądanych zachowań.

19
Projekt szpitala B. Poety 1786. (M. Foucault, Nadzorować i karać). Panoptykon. Architektura i teatr więzienia, wysta-
wa, Zachęta, 2005.
6.4.2. Więziennictwo amerykańskie:
Urzeczywistniona koncepcja Benthama - preferencja dla 1-2 osobowych celi – pobyt w celi tylko w porze nocnej.

6.4.3. Eksperyment Zimbardo:


Czynniki osobowościowe i predyspozycje bywają słabsze od czynników sytuacyjnych.
W podziemiach Uniwersytetu Palo Alto zaaranżowano więzienie. Losowo wybrano 21 osób, które losowo podzielono na
grupy więźniów i strażników. Przeprowadzono aresztowania i osadzenia. Wszyscy wiedzieli, że biorą udział w ekspery-
mencie, który miał trwać 2 tyg. Po tygodniu przerwano go, gdyż powstała obawa o zdrowie fizyczne i psychiczne uczestni-
ków. Fizyczna przestrzeń zmienia grę w rzeczywistość, widzowie stają się uczestnikami, zmieniają się w interakcje więź-
niów i strażników. Przypadek amerykańskiego więzienia Abu Ghraib w Iraku.

Źródło: Aronson E., inni Psychologia społeczna, 1997


6.4.4. Więzienia polskie (ok. 150 zakładów, w tym 60% sprzed I wojny światowej, także w dawnych klasztorach, kosza-
rach);
większość celi wieloosobowych 5 -30 miejscowych, cele min. 3 osobowe (2 osoby to warunki do konspiracji),
norma polska 3m2 dla mężczyzn, 4m2 dla kobiet (art. 110 § 2 k.k.w), jedna z najniższych w Europie.
przeludnienie (122% - www.sw.gov.pl, wg. Helsińskiej FPC powyżej, nawet 2 –2,5 m2 na osobę). Przepisy sprzeczne
z art.41ust.4 (humanitarne traktowanie więźniów – respektowanie min. potrzeb człowieka odniesione do przeciętnych
standardów społecznych), art.40 (zakaz tortur i poniżającego traktowania),
niskie standardy higieniczno-sanitarne: art.30 konstytucji (nienaruszalność i ochrona godności ludzkiej), art.47 (prawo
do prywatności), art.68 (ochrona zdrowia – przeludnienie ułatwia rozprzestrzenianie chorób, zagrożenie zdrowia i ży-
cia).
6.4.5. Międzynarodowe standardy
Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (art.3 konwencja o ochronie praw człowieka). (Sąd Federalny NRF
uznał za naruszenie standardów przetrzymywanie dwóch więźniów w celi o pow. 7,6 m 2 przez 5 dni). Min. powierzch-
nia mieszkalna w więzieniu: Austria 6 m 2, Grecja 10 m2, Belgia 9 m2 , Holandia 10 m2, Turcja 8 – 9 m2 , Niemcy 7 m2.
Długotrwały pobyt w jednoosobowych celach sprzyja chorobom psychicznym, anomii osobowości, samobójstwom.
Długotrwały pobyt w małym, bezokiennym pomieszczeniu jest traktowany jako kara.
Długotrwały pobyt tych samych ludzi w wieloosobowych celach prowadzi do agresji, zaburzeń emocjonalnych i roz-
kwitu podkultury więziennej (uczestnictwo w niej jest swoistą namiastką życia godnego).
Przepełnienie więzień i celi jest uznawane za równoznaczne z poniżającym, i nieludzkim traktowaniem (jedna z przy-
czyn wybuchu buntów więźniów).

20
Duże cele powodują sytuację deprywacji, (pozbawienia prywatności i intymności).
Izolacja niszczy dotychczasowe relacje jednostki z jej środowiskiem społecznym.
6.4.6. Projektowanie więzień jako problem etyczny.
Architektura więzienia wpływa na psychikę i zachowania osadzonych. Podstawową zasadą jest dzisiaj:
nie ciężkie warunki pobytu ale stopniowanie więziennej swobody: system zamknięty, półzamknięty, otwarty (cele
otwarte),
małe 1-2 osobowe cele korzystniejsze od dużych,
eliminacja krat w oknach (nieokratowane szczeliny),
możliwość kontroli oświetlenia, ogrzewania,
wykonywanie zabiegów higienicznych w warunkach poszanowania godności,
zapewnienie większej prywatności (odpowiednie wskaźniki zagęszczenia).
Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu: "korzystanie z otwartego kącika sanitarnego w sy-
tuacji, gdy w celi przebywa więcej niż jeden osadzony, zostało uznane za poniżające traktowanie".
Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz – „Więźniowie powinni móc w sposób niekrępujący korzystać z urządzeń sa-
nitarnych. Tylko pełna i trwała zabudowa kącika sanitarnego, tj. od podłogi do sufitu z zapewnieniem (...) wentylacji grawi-
tacyjnej, oddzielnej dla węzła sanitarnego i celi (...) jest zgodna z ideą humanitarnego wykonywania kary"
Apel do ministra sprawiedliwości "o przedstawienie planu działań zmierzających do zapewnienia w tej sprawie właściwych
warunków pobytu w zakładach karnych i aresztach śledczych".

6.5. ANTROPOLOGIA ŚRODOWISKA MIESZKALNEGO


Dom (home), budynek (house), mieszkanie (dwelling) – pojęcia, które się wzajemnie przenikają. Dom w wielu kulturach nie ma
związku z budynkiem; jest miejscem urodzenia, pochodzenia, miejscem życia, zamieszkania, miastem, miejscowością. Pojęcie
zawiera biologiczny komponent przywiązania do miejsca urodzenia (patrz socjobiologia: rola habitatu u zwierząt, cechy ludz-
kiej natury) oraz powrotu do miejsca urodzenia (Biada temu, kto wyrusza i nie powraca - Czesław Miłosz)
M. Heidegger: człowiek jest, o ile mieszka; mieszka nie dlatego, że wybudował, lecz buduje, gdyż jest zdolny do zamieszkania.
Zamieszkiwać to być zaspokojonym (wprowadzonym w spokój, pozostawać w nim, zachować go), to być wolnym w przestrzeni
ogrodzonej. Przestrzeń (Raum) musi być ujęta w granice. Gdy coś jest ograniczone zaczyna być sobą.
Przekształcenie przestrzeni profanum w miejsce sakralne jest początkiem procesu budowania, tj. przystosowania go jako miej-
sca do życia. Mieszkanie to sacrum. W jego centrum (wokół ogniska, wewnętrznej świątyni, antycznego patio) koncentrowało
się życie rodziny. Wnętrze domu było ważniejsze od zewnętrza. Cywilizacja przemysłowa zmieniła ideę domu i orientację bu-
dynku na zewnętrzną. Wyeksponowanie fasady, dewaluacja podwórza, oficyny.
Ewolucja domu od pierwotnego schroniska (jaskini, szałasu) do budynku jest związana z ewolucją potrzeb i wzorców rodziny.
Organizacja przestrzeni odpowiada organizacji rodziny (Bańka 2002). W Europie do XVIII wieku członkom rodziny (patriarchal-
na familia, tzw. duża rodzina, bliscy i dalecy krewni, plus domownicy) nie przysługiwała prywatność; brak kategorii dzieciństwa,
dzieci traktowane jak dorośli (ubiór, wychowanie) (Aries, 1962). Stąd pomieszczenia w domach (izba, salle, room) nie miały
stałych funkcji. Dominowały układy amfiladowe pomieszczeń. Ich przechodniość rola parawanów, zmienność aranżacji.
Początki stabilizacji rodziny wraz ze specjalizacją funkcjonalną pomieszczeń (salon, sypialnia, bawialnia, bedroom, living room,
dining, chambre à manger, à coucher, cuisine, itp.); przestrzenna separacja dzieci od rodziców ( rodzina nuklearna); dom jako
schronienie, azyl prywatności dzięki eliminacji przechodniości (pokoje dostępne z korytarza, holu).
6.5.1. Preferencje form zamieszkania
Ludzie niezależnie od klasy, pochodzenia etnicznego, społecznego za idealny uważają dom jednorodzinny. Własność do-
mu zakłada mniej przepuszczalne granice, większą kontrolę prywatności niż wynajmowanie domu.
Czynniki decydujące o popularności domów jednorodzinnych:
status posiadania własnego domu i terenu,
czytelność granic terytorialnych,
korzystna, nie za duża intensywność zabudowy,
większa prorodzinność, łatwiejsze ochrona prywatności rodziny,
lepsza kontrola kontaktów sąsiedzkich.
T. Tołwiński, Urbanistyka. Budowa miasta współczesnego, 1948, t.II: (...) dom jednorodzinny, a więc mieszczący 5 –6 osób
i stanowiący podstawową i typową komórkę urbanistyczną w czasach wysokiej kultury antycznej, średniowiecznej i w epo-
kach późniejszych, jest najbardziej racjonalnym rozwiązaniem domu. Wielowiekowe doświadczenia, poszukiwania i bada-
nia naukowe w zakresie higieny i potrzeb socjalnych współczesnych, potwierdzają w czasach dzisiejszych tę odwieczną
regułę. Potrzeba koniecznych kompromisów w mieście nowoczesnym i postępy techniki, usuwające częściowo wady domu
wielomieszkaniowego w czasach obecnych dopełniają tylko i potwierdzają tezę zasadniczą.
Podobne idee przedstawiał w XIX wieku R. Unwin (1909) twórca urbanistyki W. Brytanii: niski wskaźnik gęstości zaludnie-
nia, niewielki domek w ogródku lub willa w ogrodzie jako idealny model zamieszkiwania. Realizacja: pierwsze miasto –
ogród w Letchworth (1903).

21
6.5.2. Wybór miejsca i rodzaju mieszkania
czynniki ekonomiczne (poziom dochodów, dostępność kredytów, itp.),
czynniki przyrodnicze,
status kulturowy i społeczny (system wartości, aspiracje, pochodzenie społeczne, wykształcenie, zawód, styl życia),
względy bezpieczeństwa i poziom przestępczości w środowisku,
dobra sieć drogowa i komunikacja publiczna (czas dojazdu, dojścia do usług),
bliskość szkół i innych usług oraz ich poziom.
Powyższe względy mają większe znaczenie niż:
standard techniczny i użytkowy (program funkcjonalny, powierzchnia, wyposażenie, materiały, standard wykończe-
nia),
struktura demograficzna rodziny (wiek, stan zdrowia członków, jedno-, wielopokoleniowość).
Dwie rodziny o takiej samej strukturze, możliwościach finansowych, ale należące do różnych grup społecznych mogą:
mieć inny tryb i styl życia indywidualnego i rodzinnego,
mieć inną formę organizacji pracy domowej,
inaczej wartościować przestrzeń,
inaczej użytkować, aranżować, dekorować mieszkanie.
6.5.3. Stereotyp mieszkania funkcjonalnego
Główne kryteria kształtowania:
czasowe (część dzienna, nocna),
funkcjonalne (powierzchnie użytkowe, mieszkalne, komunikacyjne, pomocnicze),
ergonomiczne (dostępne – niedostępne, głośne –ciche, czyste –brudne),
demograficzne (rodzice, liczba dzieci, dziadkowie).
Rozwiązania te różnią się głównie standardami powierzchniowymi, wyposażeniem, liczbą pomieszczeń. Poczucie unifikacji
i przymusu, brak możliwości indywidualizacji, personalizacji przestrzeni. Potrzeba odwołania się do kryteriów:
biologicznych (sprawni – niepełnosprawni, zdrowi – chorzy),
kulturowych (codzienne – świąteczne, prywatne – reprezentacyjne,),
psychologicznych (intymne –wspólne, indywidualne - społeczne).
6.5.4. Różnice kulturowe w aranżacji przestrzeni mieszkania
Ponad 50 grup na świecie różniących się sposobem wykorzystania przestrzeni mieszkalnej (Kent, 1991). Alexander (1969)
– opis funkcjonowania domu peruwiańskiego, Bechtel (1997) opis tradycyjnego domu arabskiego i hiszpańskiego.
Różnice w segmentacji przestrzeni mieszkania:
Brak segmentacji przestrzeni życiowej (brak ścian wewnętrznych) sprzyja wykonywaniu różnych zadań w jednym
wnętrzu. Członkowie rodziny żyją (śpią, jedzą) w jednym pomieszczeniu (drzwi do pomieszczeń są rzadko zamknięte,
brak obszarów będących domeną tylko jednego członka rodziny). Małe pokoje 6-9 m2 są traktowane jak składy, ma-
gazyny.
Silna segmentacja – podział mieszkania na mniejsze części dla wyznaczenia prywatnych terytoriów do wyłącznego
użytkowania poszczególnych członków rodziny. W kulturze euroamerykańskiej silna segmentacja i specjalizacja funk-
cjonalna przestrzeni wymusza przechodzenie z jednego pomieszczenia do drugiego dla wykonania określonych
czynności. Im wyższa klasa społeczna, tym wyraźniejsze wydzielanie przestrzeni intymnych za pomocą ścian, koryta-
rzy, drzwi.
Polska lat 80. XX wieku. Odmienne zasady organizacji życia, sposoby myślenia i postrzegania zjawisk, postawy i wyuczo-
ne wzory zachowań, sposoby użytkowania przestrzeni i przedmiotów materialnych (tabela):
ludowy (warstwy chłopskie) 5-10%,
odświętny (warstwy robotnicze) 15%,
naśladowczy (masowy konsument) 50-60%,
funkcjonalny (warstwy inteligenckie) 15%,
twórczy (wolne zawody, kręgi artystyczne) 1-2%.
Wzorce te są realizowane często wbrew rozwiązaniom architektonicznym, układowi i wielkościom pomieszczeń. Nowe,
wielkomiejskie wzorce z oporami zmieniają dawne przyzwyczajenia i obyczaje mieszkańców. Wymaga to niekiedy pokoleń.
6.5.5. Gradacja prywatności w mieszkaniu

22
Gradacja prywatności w mieszkaniu: lokalizacja sypialni, łazienek w relacji do części dziennej. Wpływ liczby łazienek w
mieszkaniu i ich powiązania z pokojami sypialnymi na prywatność i autonomię gospodarstw domowych w mieszkaniu.
Prywatność mieszkania może być stopniowana i określona dostępnością poszczególnych jego części dla gości. Gradacja
dostępności pozwala wyróżnić cztery grupy pomieszczeń:
1 stopień dostępności: pomieszczenia wspólnie użytkowane, miejsca kontaktów towarzyskich z osobami z zewnątrz;
2 stopień dostępności: pomieszczenia kameralne, użytkowane przez trzy i więcej osób, miejsca spotkań wszystkich
członków rodziny, przyjmowania gości, rekreacji i zabawy dzieci, przygotowywania i spożywania posiłków;
3 stopień dostępności: pomieszczenia intymne, użytkowane przez dwie, bliskie osoby, miejsca snu i wypoczynku, wy-
konywania czynności higienicznych, opieki w chorobie;
4 stopień dostępności: pomieszczenia indywidualne, użytkowane samotnie przez jedną osobę, miejsca azylu i od-
osobnienia, nauki i pracy.
Wspólnota, kameralność, intymność i samotność stanowią cztery, dopełniające się stany prywatności oraz wartości
życia indywidualnego i rodzinnego. Są one niezbędnym warunkiem ludzkiego zdrowia psychicznego, rozwoju stosunków
rodzinnych wolnych od sytuacji stresowych i konfliktowych.
Wpływ liczby łazienek w mieszkaniu i ich powiązań z pokojami sypialnymi na prywatność i autonomię gospodarstw domo-
wych w mieszkaniu.

23
Trautsolt-Kleyff, K., Portret Polaka we wnętrzu, Architektura 3/1988

6.5.6. Trzy kulturowe modele mieszkania


Struktura przestrzenna mieszkania powinna być tożsama z charakterem relacji pomiędzy członkami rodziny. Im większy
stopień współwłasności i współużytkowania pomieszczeń, tym bardziej mieszkanie i życie rodzinne nabiera cech wspólno-
towych; z kolei przewaga pomieszczeń będących wyłącznie indywidualną domeną poszczególnych członków rodziny jest
czynnikiem sprzyjającym ich wzajemnej izolacji.
integracyjny oparty na tradycyjnych wzorcach kulturowych mieszkania i wspólnotowego życia rodzinnego, skupione-
go głównie w pomieszczeniach wielofunkcyjnych (taka rolę odgrywa na wsi, a także w tzw. familiokach na Śląsku
czarna izba, kuchnia mieszkalna jako pomieszczenie, gdzie cała rodzina spędza większość czasu, gdzie się gotuje,
je, bawi, odrabia lekcje, przyjmuje zaprzyjaźnionych sąsiadów, odpoczywa po pracy, itp.; współcześnie próba powrotu
do tych wzorców poprzez dzielenie części dziennej na reprezentacyjną i bardziej prywatną, kameralną w sąsiedztwie
kuchni i jadalni );
izolacyjny (wielkomiejski), w którym każdy z członków rodziny posiada autonomię, a mieszkanie jest podzielone na
szereg niezależnych, wielofunkcyjnych domen rodziców, dzieci, ew. dziadków, jego struktura przestrzenna nie pokry-
wa się z podziałem na część dzienną i nocną (niezależne przyjmowanie gości, wypoczynek, nauka i praca, własna ła-
zienka, niekiedy oddzielne wejście);
zrównoważony w podziale przestrzeni mieszkania na strefy integracji i izolacji, które zaspokajają potrzebę życia
wspólnotowego, ale dają także członkom rodziny autonomię i możliwość prowadzenia niezależnego trybu życia (po-
dział na część wspólną, kontaktową: kuchnia, jadalnia, salon i części indywidualne).
O modelu mieszkania decyduje sposób dostosowania struktury rodziny do wielkości i liczby pomieszczeń mieszkalnych,
higieniczno-sanitarnych i pomocniczych. Rozwiązanie, w którym każdy pokój ma własny węzeł sanitarny zbliża je, tak
przestrzennie, jak behawioralnie do modelu mieszkania „hotelowego”. Model izolacyjny oraz zrównoważony wymagają
wyższych standardów powierzchniowych oraz programowo-funkcjonalnych niż model wspólnotowy. Różnią się one ponad-
to sposobem strefowania funkcji mieszkania, przechodniością pomieszczeń oraz rozwiązaniem układów wewnętrznej ko-
munikacji. Model mieszkania zrównoważonego stwarza każdemu z członków rodziny możliwość swobodnego wyboru for-
my oraz intensywności wzajemnych kontaktów. Taki zrównoważony model może być współcześnie korzystny ze względów
społecznych i psychologicznych w rodzinach wielopokoleniowych. Wspólne (C1), lub sąsiedzkie zamieszkiwanie (B2) po-
zwala na zachowanie autonomii gospodarstw domowych, a jednocześnie zapewnienie bezpośredniej opieki osobom star-
szym przez rodzinę oraz pomoc lub nadzór nad wychowaniem dzieci.

Ryc. Modele życia rodzinnego i struktura przestrzenna mieszkania (w środowisku miejskim). Skala dostępności 1 – 4: od
pomieszczeń wspólnie użytkowanych, kameralnych, intymnych do indywidualnych „izolatoriów”, odpowiada liczbie ko-
niecznych do pokonania barier i dystansów przestrzennych. Modele C1 i B2 dotyczą mieszkań wielo-pokoleniowych. W
modelach zrównoważonych forma kontaktów oraz zakres izolacji są przedmiotem wolnego wyboru członków rodziny.
Skala dostępności zredukowana do podziału mieszkania na część dzienną (1 i 2 stopień) oraz część nocną (3 i 4 stopień).
Konsekwencją ograniczenia programu funkcjonalnego mieszkania, lub jego przegęszczenia jest wzrost uniwersalności
pomieszczeń. Poszczególne czynności wykonywane są równolegle przez członków rodziny, lub w sposób cykliczny (czas
spożywania posiłku i czas odrabiania lekcji, czas zabawy i snu, itp.). Pomieszczenia wspólne są użytkowane także w sytu-
acjach kameralnych, a intymne stają się miejscem azylu. Zanika poczucie autonomii jednostki w rodzinie. Skrajna forma
uniwersalizacji struktury mieszkania prowadzi do zaniku również dwustrefowej dostępności.
Koncepcja architektoniczna mieszkania narzuca przyszłym użytkownikom określone wzorce zachowań. Wpływa na sposób
kształtowania się w przyszłości wzajemnych relacji pomiędzy osobami wspólnie mieszkającymi. Przestrzeń architektonicz-
na może stymulować ich albo do zachowań integracyjnych albo izolacyjnych. Nie zawsze przy projektowaniu mieszkania,
jak i jego wyborze przez przyszłego użytkownika brane są pod uwagę behawioralne i kulturowe konsekwencje rozwiązań
przestrzennych. W rzeczywistości jednak, samotność w zbyt dużym mieszkaniu jest bardziej stresująca niż ew. wady jego
struktury dostępności. Z kolei przegęszczenie mieszkania zniweczy zalety każdej prawidłowo ukształtowanej struktury.

24
7. SOCJOLOGIA ŚRODOWISKA ZBUDOWANEGO
Od końca XIX wieku antropologia (nauka o człowieku) i socjologia (1838, A. Comte - nauka o społeczeństwie) są odrębnymi,
choć wpływającymi na siebie dyscyplinami.
Przyczyny:
dezintegracja koncepcji ewolucjonistycznych,
antypozytywizm nauk humanistycznych,
empiryzm badań terenowych w antropologii.
Dominacja perspektywy humanistycznej – socjologia hermeneutyczna, interpretacyjna, kulturalistyczna (oddziaływanie wiedzy i
refleksji humanistycznej na społeczeństwo (A. Giddes)).
Socjologia tłumaczy zachowania człowieka na podstawie empirycznego opisu cech fenotypowych środowiska społecznego.
Społeczeństwo nie ma żadnej uprzedniej formy ani preferowanego stanu, jest kształtowane przez zamierzone i niezamierzone
działania swoich aktorów (M. Archer, 1995). Por. → socjobiologia.
Poznawczy dualizm w ujmowaniu roli człowieka w konstytuowaniu i funkcjonowaniu społeczeństwa:
indywidualizm (S. Mill) - rzeczywistość społeczna składa się wyłącznie z jednostek i ich działań; ludzka natura nie
zmienia się w sytuacji społecznej;
holizm – społeczeństwo jest całością nieredukowalną do składających się na nie jednostek ludzkich (człowiek całko-
wicie uformowany przez społeczeństwo).
Dylematy socjologii:
jeśli społeczeństwo jest całością wtórną uzależnioną od autonomicznych jednostek z jakich się składa, to natura czło-
wieka, jego moralne przymioty spajają je w całość;
jeśli społeczeństwo jest bytem naturalnym i samoistnym, nie będącym sumą swych elementów, to ludzka natura jest
wypadkową działania sił społecznych.
7.1. Społeczeństwo
To więcej niż zbiorowość i suma jednostek. To wielość jednostek powiązanych wzajemnymi relacjami, zależnościami, które
tworzą pewną całość (organizm), grupę społeczną (od rodziny, sąsiadów, wspólnot różnego typu, do narodu, społeczności
ziemian). Pojęcie dookreślane przymiotnikami (społeczeństwo współczesne, kapitalistyczne, itp) lub wzorami działań (demokra-
tyczne, obywatelskie itp).
Społeczeństwo jest sumarycznym efektem inwestycji jego członków, którzy swój kapitał biologiczny, społeczny i kulturowy
angażują na rzecz przetrwania całej zbiorowości. Indywidualne życie jest ograniczone w czasie. Jedyną skalą, w jakiej może
przetrwać jest skala społeczeństwa.
7.2. System społeczny
Jest spoistą, funkcjonalną całością, w której jednostki wykonują przypisane do ich pozycji i wzajemnie się dopełniające role (np.
szpital to system społeczny tworzony przez ordynatorów, lekarzy, pielęgniarki, pacjentów, itp). Wypełnianie tych ról wymaga od
jednostek aktywności, tj. działania zgodnego z akceptowanymi wzorami i normami, wartościami, symbolami obowiązującymi w
danej kulturze i wspólnymi doświadczeniami. Ze względu na ludzkie działania społeczeństwo jest zmienną, ewoluującą całością.
7.3. Struktura społeczna
To wyodrębniona z całości systemu sama sieci relacji, układy stosunków, hierarchie ról, powiązania i dystanse międzyludzkie
niezależne od tego kogo, jakich osób dotyczą (G. Simmel – geometria społeczna). Struktura jest immanentnym atrybutem
każdego społeczeństwa. Buduje zakresy swobód poszczególnych jednostek.
Struktura społeczna jako system stosunków (S. Ossowski):
zależności wzajemnych wynikających z podziału pracy i ról społecznych,
zależności jednostronnych wynikających z przywilejów posiadania środków przymusu (hierarchie władzy, zawodowe),
dystansów, więzi i antagonizmów społecznych.
7.4. Modele struktur społecznych:
Model wspólnotowy: silne więzi rodowe, etniczne, religijne, narodowe na bazie więzi terytorialnych (dzielnica, re-
gion, kraj); jednostka podporządkowana ogółowi, poświęcająca się interesom wspólnoty; tradycyjna, patryjarchalna
rodzina; terytorialne gromadzenie majątku.
Model asocjacyjny: jednostka stowarzysza się dla wybranych celów, krzyżowanie się więzi i grup społecznych (ge-
neracyjnych, zawodowych, towarzyskich, kombatanckich, politycznych, przestępczych); indywidualizacja, autonomia
jednostek, zaspokajanie potrzeb poza wspólnotą; atomizacja rodziny; rozluźnienie więzi terytorialnych, rodowych, kla-
sowych, religijnych; społeczna mobilność, płynność kapitału.
7.5. Dychotomiczne modele społeczeństwa
Sześć kryteriów różnicujących stary i nowy porządek (Max Weber): charakter własności, organizacja pracy i produkcji, charak-
ter siły roboczej, charakter rynku ekonomicznego, charakter praw, dominujące motywacje.

25
Społeczeństwo tradycyjne – agrarne: własność związana z dziedziczną pozycją społeczną; pozbawione mechani-
zacji wytwarzanie według zwyczajów i wzorów; pracownicy pozostają w osobistej zależności od pracodawcy; rynek
ograniczony barierami celnymi, monopolami rodowymi lub grupowymi; prawo partykularne w różny sposób stosowane
do różnych grup czy klas społecznych; zgoda na zaspokojenie potrzeb na dotychczasowym usankcjonowanym zwy-
czajowo poziomie.
Społeczeństwo nowoczesne – kapitalistyczne: prywatna własność w rękach indywidualnych przedsiębiorców; ma-
sowa produkcja oparta na mechanizacji i koordynacji; wolni pracownicy sprzedający swoje umiejętności się na rynku
pracy; rynek jako teren nieograniczonej wymiany regulowany prawem popytu i podaży; prawo uniwersalne, egzekwo-
wane bezstronnie przez wymiar sprawiedliwości; dążenie do zysku, aspirowanie do sukcesu materialnego.
7.6. Charakterystyka społeczeństw
W oparciu o różnice strukturalne i kulturowe (5 opozycji - „zmiennych porządkujących” wg. T. Personsa: stopień artykulacji
struktury społecznej: rozproszenie – specyficzność; źródło statusu społecznego: przypisanie – osiąganie; rekrutacja do ról
społecznych: partykularyzm - uniwersalizm; podstawy tożsamości społecznej jednostki: kolektywizm – indywidualizm; rola
emocji w życiu społecznym: afektywność - neutralność).
Społeczeństwo tradycyjne: luźne, niewyspecjalizowane role i stosunki społeczne, heterogeniczna aktywność ludzi;
dziedziczenie nabytych przez urodzenie ról, statusu społecznego; selekcja oparta na czynnikach osobistych nie zwią-
zanych z wymogami roli; o tożsamości jednostki decyduje jej przynależność grupowa (do rodu, plemienia, wspólnoty
etnicznej, religijnej); dopuszczalna jest swobodna, publiczna ekspresja emocji (gniew, rozpacz, radość itp.).
Społeczeństwo nowoczesne: wysoka specjalizacja ról, grup i stosunków społecznych, homogeniczna, skoncentro-
wana aktywność ludzi; o sytuacji jednostki decyduje jej własny wysiłek i zasługi; dostęp do ról jest otwarty dla wszyst-
kich, decydują kompetencje, predyspozycje niezbędne do dobrego wykonywania działań; ważne nie jest to, gdzie
jednostka należy, ale to, co robi, jej działania i efekty; reguła powściągliwości, nieujawniania emocji, działanie mak-
symalnie obiektywne i racjonalne.
Społeczeństwo zamknięte i otwarte (K. Poper, Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie).
7.7. Krytyka nowoczesnego społeczeństwa
XIX, XX wiek zachłyśnięcie się nowoczesnością. Optymizm i progresywizm: wiara w postęp, nieograniczone zasoby i możliwo-
ści nowej techniki, technologii i nauki, podbój przyrody. Krytyka negatywnych stron nowego porządku społecznego:
Alienacja (K. Marks) – człowiek pozbawiony kontroli nad procesem własnej pracy ulega dehumanizacji, zastępuje natu-
ralne aspiracje aby „być” walką o to, aby „mieć” (E. Fromm). Staje się człowiekiem jednowymiarowym (H. Marcuse), któ-
rego życie ogranicza się do pracy i konsumpcji.
Utrata wspólnoty – kontakty i stosunki międzyludzkie zostają podporządkowane interesom, instrumentalnej kalkula-
cji, manipulacji. Ludzie wykorzeniają się, ulegają atomizacji, roztapiają się w anonimowej masie pracowników, elekto-
ratu, konsumentów, publiczności. Więzi wspólnego zamieszkiwania, podobieństwa etnicznego, religijnego, klasowe-
go zostają zerwane. Pojawia się „samotny tłum” (D. Riesman) podatny na hasła demagogów, ulegający pokusie au-
tokratycznych, a nawet totalitarnych rządów. Człowiek „zewnątrz sterowny” poszukuje zastępczych wspólnot i autory-
tetów, rekompensuje frustrację i osamotnienie w działaniach destrukcyjnych i antyspołecznych.
„Żelazna klatka” – nowoczesna biurokracja odbiera człowiekowi spontaniczność i wolność. Poddaje go skutecznej,
zimnej, technicznej obróbce. Machina biurokratyczna pozbawiona jakichkolwiek hamulców moralnych może w ten
sposób potraktować każde, nawet nieludzie zadanie (patrz krematoria, eksterminacja Żydów).
Anomia – chaos normatywny, zanik norm moralnych, rozmycie kategorii dobra i zła, egoizm antyspołeczny są efek-
tem ubocznym szybkich zamian społecznych.
Podbój przyrody - destrukcyjne skutki żywiołowej industrializacji, urbanizacji i rozwoju techniki – zatrucie środowiska
przyrodniczego, wyczerpanie surowców, wyginięcie gatunków zwierząt, ocieplenie klimatu, zmiany genetyczne, cho-
roby cywilizacyjne. Debata ekologiczna - świadomość granic wzrostu, potrzeba rozwoju kontrolowanego.
Strefy nędzy – efekt dążenia do maksymalizacji zysków, eksploatacji ekonomicznej krajów peryferyjnych, konfliktu
bogatej północy i biednego południa.
Konflikty zbrojne, terroryzm – efekt rozwoju techniki wojskowej (możliwość masowego zabijania i samozagłady),
konfliktu interesów ekonomicznych, ideologii narodowych, etnicznych, religijnych (instrumentalne traktowanie ludzi,
zanik hamulców moralnych, wyzysk, ludobójstwo).
7.8. Prognoza: społeczeństwo „późnej nowoczesności” (A. Giddens, S. Lash, U. Beck)
Konsekwencje nowoczesności stają się bardziej radykalne i uniwersalne niż wcześniej. Cztery główne cechy późnej nowocze-
sności:
Nowa forma zaufania do skomplikowanych systemów technicznych (komunikacyjnych, informacyjnych, finansowych,
militarnych, itp), niezbędna dla poczucia bezpieczeństwa i ciągłości życia codziennego.
Nowa profil (forma) ryzyka związany z niepewnością skutków podejmowanych działań, prawdopodobieństwem nie-
zależnych od woli człowieka, znajdujących się poza zasięgiem kontroli zwykłych ludzi ale i często ekspertów, nega-
tywnych zdarzeń (choroby, wypadku, katastrofy). Ryzyko ma charakter uniwersalny (zagraża wszystkim). Jest ceną
za postęp cywilizacyjny, ale także podstawą nowych form aktywności, organizacji życia (giełda, hazard, sporty eks-
tremalne). Percepcja i świadomość zagrożeń wzrasta na skutek komercyjnej, medialnej atrakcyjności.
Nieprzejrzystość – płynność, niepewność chaotyczność sytuacji społecznych. Rozwój wiedzy społecznej motywuje
do działań, które wyzwalają nowe zjawiska i zmieniają świat. Zróżnicowanie wartości, interesów prowadzi do relatywi-
zmu, utraty prostych schematów oceny działań i sytuacji społecznych.

26
Postępująca globalizacja ekonomiczna, polityczna, kulturowa.
7.9. Mentalność mieszkańców wielkich miast (G. Simmel).
Życie w dużym mieście wymaga najwyższych zdolności adaptacyjnych, ma charakter intelektualistyczny. Intelekt chroni przed
naporem miasta, przed wyobcowaniem wynikającym ze zmienności i niejednorodności środowiska, przed konsekwencjami
stłoczenia oraz przeciążenia sensorycznego:
zblazowanie – obojętność na nowe podniety,
rezerwa – w interakcjach społecznych chroni jednostkę przed wewnętrznym rozbiciem psychicznym, gwarantuje pe-
wien stopień wolności osobistej,
nieufność – wobec przelotnych kontaktów, chłód emocjonalny,
niechęć - brak gotowości do zaangażowania w sprawy innych, zbyt bliski, niepożądany kontakt z obcymi może wy-
zwolić zachowania agresywne, a naruszenie prywatności wywołać konflikty sąsiedzkie.
7.10. Osobowość nowoczesna
Model teoretyczny A. Inkelesa, 1974: 9 cech osobowych:
Potrzeba nowych doświadczeń, otwartość na innowacje i zmianę (nowe leki, potrawy, przedmioty i urządzenia),
Świadomość wielości opinii i tolerancja dla różnorodności poglądów,
Orientacja prospektywna, skierowana bardziej w przyszłość niż w przeszłość,
Poczucie mocy podmiotowej, przekonanie o możliwości rozwiązania problemów,
Antycypacja przyszłych działań (najgorszy architekt tym różni się od najbardziej wydajnej pszczoły, że buduje swoją
konstrukcję w wyobraźni zanim podejmie jakiekolwiek działanie),
Zaufanie do porządku społecznego, wiara w zasady i reguły moralne obyczajowe obowiązujące w życiu gospodar-
czym, politycznym,
Poczucie sprawiedliwości rozdzielczej ( uznanie zasady merytokratycznej – nierównego wynagradzania nierównych
zasług),
Potrzeba samodoskonalenia się , edukacji, treningu,
Potrzeba szanowania godności innych, nawet tych zajmujących niższą pozycję społeczną czy podwładnych.
7.11. Struktury społeczne i przestrzenne
Jakość środowiska zbudowanego, zarówno w skali architektonicznej, jak urbanistycznej, zależy od stopnia wzajemnej adekwat-
ności struktur przestrzennych i społecznych. Grupy społeczne dążą do uwydatnienia struktury społecznej w trakcie wytwarzania
oraz użytkowania przestrzeni (gospodarowania, władania, kontrolowania, obrony).
Wzajemne dostosowanie komponentów przestrzennych i społecznych środowiska zbudowanego sprzyja procesom socjalizacji,
tj. nabywaniu przez jednostkę cech społecznych, przystosowaniu się do pełnienia określonych ról społecznych, asymilacji kultu-
ry. Brak adekwatności sprzyja zjawiskom dezorganizacji społecznej.
Natężenie patologii społecznych i przestępczości w miastach ma także związek z materialną organizacją życia miejskiego, tj.
strukturą i zagospodarowaniem przestrzeni, typem zabudowy, jakością zasobów i ich wyposażeniem, dostępnością komunika-
cyjną, itp.
Struktury przestrzenne określają:
systemy budowy i funkcjonalnej organizacji przestrzeni miasta,
rozkład miejsc służących zaspokajaniu określonych potrzeb,
rozgraniczenie terytoriów i rozplanowanie elementów zagospodarowania terenów.
Struktury przestrzenne wpływają na:
rozmieszczenie ludności w przestrzeni,
znaczenie barier i dystansów przestrzennych,
segregację przestrzenną (ekonomiczną, etniczną, religijną, itp.).
Życie w mieście toczy się w formacjach przestrzennych, wytworzonych przez różne systemy społeczno – ustrojowe. Systemy te
ewoluują zwykle szybciej niż ich fizyczne, architektoniczne i urbanistyczne ramy.
Standardy przestrzenno–funkcjonalne przestają nadążać za zmieniającymi się potrzebami społecznymi. Tożsamość struktur
przestrzennych i społecznych miasta XIX wiecznego odzwierciedlona w parcelacji terenu i w zabudowie bloku miejskiego ulega-
ła rozpadowi wraz ze zmianą stosunków własnościowych w Polsce po II-giej wojnie i komunalizacją zasobów mieszkaniowych.
Segregacja przestrzenna przestała być adekwatna do formalnie bezklasowego społeczeństwa. Homogeniczność struktur zabu-
dowy osiedlowej z okresu PRL-u w gospodarce rynkowej staje się czynnikiem stygmatyzującym społecznie. Nie odzwierciedla
zróżnicowania aspiracji społecznych i sytuacji ekonomicznej mieszkańców.

27
Stan wzajemnego niedostosowania komponentów przestrzennych i społecznych środowiska zbudowanego nie sprzyja proce-
som socjalizacji, tj. nabywaniu przez jednostkę cech społecznych, przystosowaniu się do pełnienia określonych ról społecznych,
asymilacji kultury.
7.12.Struktura przestrzenna jako narzędzie identyfikacji grup społecznych
Wzrost fizycznej bliskości, gęstości zaludnienia w miastach nie prowadzi do wytwarzania się identycznych wzorców zachowań.
Przeciążenie urbanistyczne → mentalność mieszkańców dużych miast → osłabienie kontroli społecznej ludzkich zachowań.
Bliscy są daleko, obcy wokoło. Obcość wyklucza wspólnotę, obcy nie jest członkiem grupy.
Cztery kategorie ludzi podlegających społecznej kontroli:
swoi – mieszkający od urodzenia w danej przestrzeni, bliska znajomość,
niby swoi – osoby pochodzące spoza dzielnicy ale aprobowane, znane z widzenia,
obojętni – obcy, ludzie z zewnątrz, pracujący na osiedlu, rozpoznawalni,
obcy – osoby nierozpoznawalne, anonimowe w środowisku, budzące niepokój.
7.13. Analiza syntaktyczna („space syntax” metod W: B. Hillier i J. Hanson, The social logic of space,1984)).
Metoda badań nad społeczną logiką przestrzeni i przestrzenną logiką zachowań lokalnych społeczności. Podstawą teorii jest
twierdzenie o tożsamości struktur przestrzennych z organizacją struktur społecznych.
Komputerowa analiza ruchów i przemieszczania się ludzi w środowisku zbudowanym pozwala m.in. uchwycić błędnie poprowa-
dzone ciągi komunikacyjne lub trudno dostępne tereny publiczne, które ze względu na niską intensywność użytkowania, brak
naturalnego, społecznego nadzoru mogą stać się przestrzeniami niebezpiecznymi.
Zastosowana technika przetwarzania i dekompozycji planów urbanistycznych w tzw. mapy osiowe (axial map) umożliwia analizę
konfiguracji budynków i ich połączeń (interfaces) komunikacyjnych, a także relacji między przestrzeniami otwartymi i zamknię-
tymi, zewnętrznymi i wewnętrznymi. Na tej podstawie dokonuje się rozróżnienia podstawowych kategorii socjologicznych oraz
podziału społeczności na dwie grupy użytkowników: „swoich” i „obcych”.
7.14. Opozycje: miasto – przedmieście – wieś
Pierwsze porównania stereotypów: diagram „Trzy magnesy” E. Howarda w: Garden Cities of Tomorrow, London, 1902, tłuma-
czenie polskie, zmodyfikowane (redukcja cech ujemnych, propaganda struktury miasta-ogrodu): W. Dobrzyński O miastach
przyszłości(Garden Cities), Zdrowie, 1909.

28
7.15. Wartości i style życia w małych i dużych miastach – porównanie

Aspekty życia W dużym mieście W małym mieście i na wsi


Rytm życia wysokie tempo życia, nerwowość, po- powolny, zwyczajny, równomierny,
śpiech, stres środowiskowy, izolacja od zgodny z rytmem przyrody,
przyrody,
Styl życia różnorodność, zmienność, możliwości jednorodność, naśladownictwo wzorców
wyboru wzorców kulturowych, tolerancja kulturowych, przywiązanie do tradycji,
towarzyska, większa swoboda obycza- brak tolerancji dla zachowań odmien-
jowa, zanik tradycji, nastawienie na nych, poszanowanie prywatnej własno-
karierę, wygodna anonimowość, ści,
Życie rodzinne rodzina nuklearna, autonomia członków rodzina patriarchalna, wielopokoleniowa,
rodziny, bezdzietność, partnerstwo, silne więzi wspólnotowe, wielodzietność,
podporządkowanie jednostki rodzinie,
autorytet rodziców,
Interakcje społeczne różnorodność więzi i kontaktów, duża stabilność więzi i kontaktów, brak per-
mobilność społeczna pozioma i pionowa, spektyw, nuda, brak bezpośrednich
otwarcie na świat, kontakty rzeczowe, kontaktów ze światem, gotowość do
zbędność pomocy sąsiedzkiej, obcość, wzajemnej pomocy,
zagubienie,
Zjawiska społeczne zanik bezpośredniej kontroli społecznej kontrola społeczna zachowań,
zachowań, zjawiska patologiczne, prze- alkoholizm, bezrobocie, ubóstwo,
stępczość, zróżnicowanie ekonomiczne,
enklawy bogactwa, wielokulturowość,
Środowisko przestrzenne duża skala i gęstość zabudowy, prze- kameralność zabudowy, bliskość prze-
gęszczenie mieszkań, dynamiczna strzenna i społeczna , harmonia środo-
zmienność krajobrazu, monotonia, uza- wiska zbudowanego i przyrodniczego,
leżnienie od systemów technologicznych,

8. STRES W ŚRODOWISKU ZBUDOWANYM


Środowisko zurbanizowane, które atakuje lawiną bodźców, powoduje przeciążenie sensoryczne, przyczynia się do spadku
jakości życia i wzrostu zagrożeń egzystencjalnych stawia przed człowiekiem ciągle nowe wyzwania i „żąda” reakcji przystoso-
wawczych. Źródłem stresu jest zmiana. Im większe zmiany w środowisku, tym większy stres:
eustres oddziaływanie korzystne, mobilizujące do działania, inspirujące, relaksujące,
distres oddziaływanie destrukcyjne, prawdopodobieństwo rozwoju niekorzystnych stanów i sytuacji patologicznych.
Zjawisko stresu jest wynikiem stanu wewnętrznej nierównowagi pomiędzy poziomem stymulacji środowiskowej, a możliwościa-
mi ludzkiego organizmu sprostania i przystosowania się do niej. P.G. Zimbardo, Psychologia i życie: Stres jest zespołem
reakcji, którymi organizm odpowiada na działanie stresorów, zdarzeń bodźcowych, które wystawiają na próbę jego
zdolność radzenia sobie.
Sposób radzenia sobie ze stresem zależy od interakcji trzech grup czynników:
stanu zdrowia jednostki i cech jej osobowości,
charakteru czynników stresujących oraz
środków zaradczych, jakimi dysponuje jednostka (rodzajem wsparcia, szansą uzyskania pomocy, zdolnościami, umie-
jętnościami).
Reakcje człowieka i ludzkiego organizmu na stres mogą mieć postać reakcji:
fizjologicznych,
behawioralnych,
emocjonalnych,
poznawczych.
8.1. Reakcje fizjologiczne
Są „wbudowane” w ludzki organizm i znajdują się poza świadomą kontrolą człowieka. Stres uruchamia w „milieu intérieur” sze-
reg procesów biochemicznych, hormonalnych i nerwowych, które decydują o przebiegu procesów adaptacyjnych i szansach
powrotu organizmu do stanu homeostazy.
Według Seyle’a (Stres okiełznany, 1977) reakcja na stres ma w zależności od długotrwałości i intensywności stresora fazę:
alarmową, mobilizującą siły organizmu,
adaptacyjną o podwyższonej lub przywróconej odporności.
wyczerpania, gdy skutki jego działania stają się nieodwracalne i prowadzą do choroby, a nawet zgonu.

29
Konsekwencją wyjątkowych zdarzeń: wypadków, katastrof, kataklizmów, konfliktów zbrojnych, itp. jest zespół stresu pourazo-
wego. Wiadomo również, że krótkotrwały stres, stan strachu i lęku mają negatywny wpływ na układ immunologiczny człowieka.

8.2. Reakcje behawioralne


Są wyuczone i uwarunkowane kulturowo. Zależą od sposobu postrzegania oraz interpretowania zjawisk i zdarzeń zachodzą-
cych w środowisku, a także od zdolności radzenia sobie ze stresem. Charakter reakcji zmienia się w miarę wzrostu intensywno-
ści sytuacji stresującej. W środowisku zbudowanym mogą one wyglądać następująco:
Łagodny stres zwiększa czujność jednostki i koncentruje jej uwagę na zdarzeniu. Długotrwałe oddziaływanie słabych
stresorów, jak np. szumy systemów instalacyjnych w budynku, hałasy powodowane przez ruch uliczny i współlokatorów
(odgłosy dobiegające za ściany, otwierane i zamykane drzwi wejściowe do budynku, windy, kroki na klatce schodowej itp)
może wywoływać stany rozdrażnienia, irytacji. Sytuacje takie są tolerowane, lub ignorowane, jeśli ich częstotliwość i inten-
sywność nie jest zbyt duża, a jednostka ma możliwość pasywnej ochrony i odizolowania się od zakłócających jej spokój i
prywatność sygnałów.
Umiarkowany stres, związany np. z dokuczliwym hałasem, uporczywym zakłócaniem porządku, czy innymi, agresywnymi
zachowaniami sąsiadów i osób obcych wywołuje gniew, a także poczucie zagrożenia. Sytuacja taka zmusza do aktywnych
zachowań ochronnych: eliminacji czynników stresogennych, obronny własnego terytorium, przebudowy jego granicy,
wzmocnienia kontroli nad otoczeniem, ograniczenia dostępności itp. Formą obrony będzie także bezpośrednia interwencja
i próba korekcji niewłaściwych zachowań, wywarcia presji na potencjalnych sprawców, intruzów, agresorów. Możliwy jest
również wybór strategii ucieczki. Reakcją na stres może być zmiana miejsca zamieszkania, przeprowadzenie się do inne-
go lokalu, budynku, dzielnicy.
Silny stres wyzwala niemożliwe do opanowania mechanizmy tłumienia i hamowania ludzkich zachowań. W sytuacji opre-
syjnej, zagrożenia życia i zdrowia, mogą one prowadzić do depresji, reakcji dysfunkcjonalnych, czy całkowitego znieru-
chomienia. Człowiek staje się apatyczny, obojętny, przestaje reagować na to, co dzieje się w otoczeniu. Przyjmuje posta-
wę wyuczonej bezradności.

30
Teoria wyuczonej bezradności (learned helplessness) wiąże depresję, pesymizm i zniechęcenie do podejmowania wysiłków z
negatywną interpretacją przyczyn sytuacji stresujących. Jest ona oparta na potrójnej atrybucji tj. na przekonaniu o stabilnym,
globalnym oraz wewnętrznym charakterze przyczyn niezdolności jednostki do skutecznej reakcji. (Selingman, 1975)

Seyle wyróżnia dwa rodzaje reakcji przystosowawczych na występowanie zespołu stresowego w organizmie i stosunkach mię-
dzyludzkich:
reakcja syntoksyczna jest postawą uspokajającą, stwarzającą stan biernej tolerancji i współistnienia ze stresorami,
agresorem, bądź jego ignorowania;
reakcja katatoksyczna zakłada na poziomie fizjologicznym przeciwdziałanie czynnikom chorobotwórczym w organi-
zmie oraz postawę agresywną, atakującą, której celem jest walka z przeciwnikiem, lub ucieczka, czyli próba uniknię-
cia konfrontacji.
8.3. Reakcje emocjonalne
Reakcja na stres wywołany przez wydarzenia zachodzące w organizmie, jak i w środowisku życia człowieka ma charakter
subiektywny. Percepcja takich samych jakościowo bodźców może być odmienna u różnych osób. Sposób reagowania zależy od
konstytucji psychicznej danej osoby, jej reaktywności i wrażliwości na określone bodźce, a także od zgromadzonych doświad-
czeń życiowych. Trudno na podstawie indywidualnych reakcji definiować obiektywne, strukturalne przyczyny stresu. Stosunko-
wo najłatwiej uchwycić kontekst w przypadku wyrazistych, intensywnych, negatywnych stanów emocjonalnych, powiązanych ze
sferą doświadczeń egzystencjalnych:
strach jest racjonalną reakcją psychiczną na występujące w środowisku zagrożenia i stresory, których współrzędne
czasowo-przestrzenne można określić;
lęk nie zawsze uświadamiane i uprzedmiotowione poczucie niepokoju, napięcia, pobudzenia, czujności; przejaw ne-
gatywnych nastrojów, obaw, sprzecznych pragnień i impulsów niezgodnych z poczuciem własnej wartości;
trwoga (paniczny lęk) jest wyrazem globalnego, intensywnego i trudnego do opanowania stresu; przejawia się
zmniejszeniem wrażliwości sensorycznej, zaburzeniami poznawczymi i adaptacyjnymi; zagrożenie może mieć dowol-
ną postać, pojawić się w dowolnym miejscu i czasie;
fobie są wyrazem uporczywego, irracjonalnego strachu przed konkretnym obiektem, czynnością, lub sytuacją, który
zakłóca przystosowanie się, utrudnia działania celowe (agorafobia – strach przed otwartą przestrzenią, miejscami pu-
blicznymi i tłumem; aerofobia – strach przed wysokością, klaustrofobia – strach przed zamknięciem, małymi pomiesz-
czeniami; ksenofobia – strach przed obcymi, niechęć, wrogość w stosunku do innych; fobie społeczne – strach przed
sytuacją, oceną publiczną);
obsesje to natrętne myśli, obrazy, impulsy nie akceptowane przez doznającą je osobę; dotyczą najczęściej brudu i
zanieczyszczenia, agresji, porządku, sfery seksu i religii;
kompulsje są to powtarzające się, nieracjonalne czynności przymusowe wykonywane w przesadny, zrytualizowany
sposób w reakcji na jakąś obsesję (czyszczenie, sprawdzanie, liczenie itp).
8.4. Reakcje poznawcze
Stres ogranicza zdolność oceny stopnia zagrożenia, sprawność intelektualną, elastyczność myślenia, zakres uwagi. Wpływa
ujemnie na pamięć, utrudnia rozwiązywanie problemów, dokonywanie ocen i podejmowanie decyzji. Ludzie nie reagują bezpo-
średnio na obiektywne cechy stresorów, lecz na to, jak je spostrzegają i interpretują. Ocena poznawcza kształtuje i zmienia siłę
oddziaływania stresorów na ludzki organizm, przeżycia i zachowania. Pomaga w dokonaniu wyboru strategii radzenia sobie ze
stresem.
Lazarus (1975) w ocenie poznawczej zdarzeń stresujących wyróżnia dwa stadia:
Ocenę pierwotną zagrożenia i powagi wyzwania, któremu należy sprostać, zależną od: cech osobowych (przekonania jednost-
ki o własnej skuteczności działania, umiejętności radzenia sobie, ważności zagrożonych potrzeb lub celów, skłonnościach) i
zmiennych sytuacyjnych (bliskość czaso-przestrzenna zagrożenia, wielkość, czas trwania, możliwość kontroli stresora).
Ocenę wtórną: analizowane są rzeczywiste możliwości sprostania czynnikowi stresującemu oraz możliwości wyboru odpo-
wiedniej strategii zmiany sytuacji poprzez:
konfrontację z problemem stresu i dążenie do wyeliminowania jego przyczyn (zniszczenie, usunięcie, osłabienie
stresora),
obronnę przed stresem, poprzez unikanie, lub ucieczkę przed zagrożeniem (zachowania przydatne wtedy, gdy usu-
nięcie stresorów jest trudne, lub pozostaje poza zasięgiem możliwości jednostki),
modyfikację i redukcję poziomu stresu poprzez zmianę nastawienia jednostki i subiektywnej oceny stresorów, lub re-
strukturyzację procesów poznawczych.
8.5. Kontrola nad życiem
W ocenie poznawczej czynników stresogennych pozytywną rolę odgrywa przekonanie (nawet, gdy jest ono złudne) o posiada-
niu kontroli nad środowiskiem przestrzennym i społecznym. Niekiedy jest to równoznaczne z posiadaniem kontroli nad własnym
życiem, co sprzyja dobremu samopoczuciu i ochronie zdrowia somatycznego. Natomiast negatywną rolę odgrywa sytuacja
przymusu kontroli ze względu na towarzyszące jej zmęczenie informacyjne, lub przeciążenie sensoryczne.
8.6. Wsparcie społeczne
O powodzeniu indywidualnych strategii radzenia sobie ze stresem decyduje również charakter relacji, jaki jednostka utrzymuje
ze swoim środowiskiem społecznym:

31
czy prowadzi samotną walkę z zagrożeniami,
czy też może liczyć na społeczne, sąsiedzkie, rodzinne wsparcie.
Życie w izolacji społecznej jest groźne dla ludzkiego zdrowia. Można również redukować poziom stresu środkami farmakolo-
gicznymi, czy udziałem w zabiegach i treningach psychoterapeutycznych ukierunkowanych na „oswojenie” stresu. Nic nie jest
jednak w stanie zastąpić aktywnego udziału w sieci wsparcia społecznego.

9. STRESOGENNE ZJAWISKA I ZDARZENIA, KRAJOBRAZY, MIEJSCA I OBIEKTY


9.1. Stres w środowisku przyrodniczym
Środowisko przyrodnicze generuje zjawiska i zdarzenia, które są zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia i życia. Kataklizmy przy-
rodnicze: powodzie, trzęsienia ziemi, pożary, huragany, itp., należą do najbardziej stresogennych i traumatycznych doświad-
czeń człowieka. Możliwość prognozowania niektórych z tych zjawisk, nie zawsze pozwala ograniczyć skalę zniszczeń, strat i
ofiar.
Do stresorów środowiskowych można zaliczyć nie tylko np. ekstremalne warunki klimatyczne, gwałtowne zjawiska pogodowe,
ale także cykliczne, sezonowe i dobowe zmiany warunków przyrodniczych.
9.1.1. Ciemność
Ciemność jest najbardziej powszechnym składnikiem przestrzeni strachu. Rozmywa kontury przestrzeni i uwalnia wy-
obraźnię. Zmienia radykalnie dzienną waloryzację środowiska przestrzennego oraz znaczenie i ocenę ludzkich zachowań.
W nocy ludzkie życie przechodzi w fazę ciszy, spokoju, w stan sennej bezbronności.
Obecność ludzi w danym miejscu normalna za dnia, w porze nocnej może budzić obawy. Dlatego wszelkie, nieznane od-
głosy ludzkiej aktywności budzą niepokój. Stają się sygnałem potencjalnego zagrożenia. Noc bywa ciągle postrzegana ja-
ko okres „ciemnych charakterów” i „ciemnych interesów”. Ciemne, nieoświetlone miejsca są w powszechnej opinii niebez-
pieczne, gdyż stwarzają korzystne warunki dla zachowań patologicznych i przestępczych. Ich unikanie nie zawsze jest
możliwe, a sztuczne oświetlenie w przestrzeniach publicznych, nie zawsze zapewnia skuteczną ochronę w stresujących
sytuacjach i kontaktach.
Projektanci nie zawsze biorą pod uwagę wpływ nocnej ciemności na sposób postrzegania rozwiązań architektonicznych i
urbanistycznych, a także na poczucie bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego mieszkańców, w szczególności kobiet i
osób starszych. Problem bezpieczeństwa w porze nocnej odegrał istotną rolę w historii budowy miast i w kształtowaniu kul-
tury miejskiej.

Stresor ciemności w relacjach międzyludzkich: a) równowaga dwustronnej widoczności, b) równowaga stresu w ciemności
pomiędzy „niosącymi światło”, c) przewaga nieoświetlonego i stres oświetlonego, d) równowaga strachu w ciemności.
Siła ciemności w relacjach międzyludzkich:
nagły i niespodziewany kontakt dotykowy w ciemności może wyzwolić reakcje panicznego lęku, zamarcia w bezruchu,
lub ucieczki,
osoba ukryta w ciemnościach ma możliwość kontrolowania zachowań innych osób,
widzący, który nie jest widziany uzyskuje jednostronną przewagę nad tymi, którzy są oświetleni, ale sami nie widzą
obserwatora,
zasada: „jeśli chcesz kontrolować innych, zgaś własne światło”,
kontrola nad sztucznym oświetleniem przestrzeni atrybutem władzy miejskiej, a następnie dziedzina życia publiczne-
go objęta monopolem państwa,
rozpowszechnienie się oświetlenia ulicznego pozwoliło na zniesienie nocnych patroli i zastąpienie ich kontrolą pu-
bliczną.
9.1.2. Krajobrazy przyrodnicze i kulturowe
Posiadają właściwości terapeutyczne lub stresogenne:
tonujące właściwości łagodnie ukształtowanych obszarów nizinnych i jednorodnych, harmonijnie skomponowanych
(najczęściej zabytkowych) zespołów urbanistycznych,
stymulujące dynamiczne krajobrazy przyrodnicze (np.wysokogórskie), stres chaotycznego wizerunku wielkiego mia-
sta wpływa na ocenę stresogenności warunków życia.
Opresyjny kontekst społeczny wpływa na percepcję wartości estetycznych krajobrazu (piętno krajobrazu wysp Sołowiec-
kich, sylwety dolnego Manhattanu widzianej po 11 września, itp.).

32
9.2. Stres w środowisku zbudowanym
Społeczeństwo ryzyka (Risikogesellschaft, U. Beck) – życie w środowisku sztucznym, stworzonym przez człowieka, w którym
koszty i konsekwencje postępu technicznego są trudne do określenia.
Życie w środowisku zbudowanym uzależnione od niezawodności wielu wzajemnie powiązanych systemów technicznych, trans-
portowych, informatycznych.
Wzrost skali działań budowlanych przyczyną wielu nowych, nieznanych wcześniej, zagrożeń, awarii i katastrof.
Innowacje techniczne wykraczają poza doświadczenia człowieka, a jednocześnie stanowią swoistą demonstrację technologicz-
nej siły w przekształcaniu środowiska życia (rola konstrukcji inżynierskich w ujarzmieniu żywiołów wody, powstrzymywanie
parcia mas ziemi, stawianie oporu siłom wiatru i grawitacji itp.).
Stres przeładowania urbanistycznego.
9.2.1. Stresujące obiekty i budowle
Sstresory funkcji - miejsca tabu, omijane z daleka, odwiedzane niechętnie, w wyjątkowych sytuacjach postrzegane jako
źródła potencjalnych, nie zawsze realnych zagrożeń. Ich lokalizacja wzbudza często poczucie lęku, a także bardzo gwał-
towne niekiedy protesty lokalnych, międzynarodowych społeczności:
elektrownie atomowe, lotniska, składowiska odpadów i spalarnie śmieci,
ośrodki dla narkomanów i nosicieli wirusa HIV, schroniska dla bezdomnych (strach przed kontaktem z „obcymi”, oba-
wę przed zakażeniem, zachowaniami patologicznymi).
szpitale i domy opieki (miejsca choroby, śmierci, biedy i osamotnienia, kojarzące się z lękiem i cierpieniem), obiekty o
stresogennej architekturze, przytłaczające skalą),
tereny cmentarzy w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, widoki z okien, odgłosy zakłócają wielu lu-
dziom rutynę codziennego życia,
areszty policyjne, więzienia, zakłady poprawcze: tradycyjny, utrwalony w społecznej wyobraźni archetyp miejsca fi-
zycznego i psychicznego represjonowania skazanych. Stres generowany po obu stronach bramy i murów więzienia.
9.2.2. Wady obiektów, budowli, urządzeń.
Stresogenność architektury wiąże się z problemami technicznymi, z wadliwymi rozwiązaniami technologicznymi, niską ja-
kością materiałów, prac budowlanych, z zawodnością elementów wyposażenia itp.. Nierozwiązane problemy techniczne
pociągają za sobą pogorszenie warunków życia, przyspieszają starzenie się i degradację substancji budowlanej.
9.2.3.Nowe wzorce architektury.
Rozwiązania architektoniczne nie akceptowane przez ludzi, budzące kontrowersje, wymagają czasu, aby się z nimi oswo-
ić.
Przystosowanie się do nowych wzorców architektury i nowych form zaspokajania ludzkich potrzeb jest tym trudniejsze, w
im większym stopniu są one niezgodne z wcześniejszymi doświadczeniami, wyobrażeniami, czy przyzwyczajeniami.
Eksperymentowanie z ludzką odpornością psychiczną, sprawnością fizyczną i instynktem samozachowawczym. Szokowa-
nie agresywną formą architektoniczną jako sposób uprawiania architektonicznego marketingu.
Stresogenność innowacji :
materiałowo – konstrukcyjnych,
funkcjonalno – przestrzennych,
konwencji stylistycznych.
9.2.4. Materiały i konstrukcje
Czynnikiem stresującym jest dominacja jednego rodzaj materiału lub technologii budowlanej:
brutalizm betonu, ciężkich, wielkopłytowych lub monolityczne technologii (szczególnie eksponujących strukturalną
pracę konstrukcji),
transparentność szklanej architektury (szkło strukturalne stosowane w przegrodach budowlanych, w konstrukcjach
nośnych, podpierających i dźwigających, w balustradach, klatkach schodowych i kabinach windowych).
Przykłady: Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie (aksjologia użyteczności szkła: czy niematerialna, pozorna lekkość i
przeźroczystość, czy zakorzenione w ludzkim doświadczeniu przekonanie o jego kruchości, śliskości powierzchni, raniącej
ostrości krawędzi, lepiej kojarzy się ze sprawiedliwością i prawem?). Szklany balkon na wysokości 412 metrów w budyn-
ku Sears Tower w Chicago (lęk wysokości?)
9.2.5. Układy funkcjonalno – przestrzenne
Przyczyną powstawania sytuacji stresowych w środowisku architektonicznym jest zmienność ludzkich potrzeb przestrzen-
nych pod wpływem zmian sytuacji życiowej, zawodowej, czy rodzinnej. Stresujące są:
trudności w zaspokojeniu potrzeb,
brak wyboru odpowiedniej formy ich zaspokojenia,
Problemem może być zarówno deficyt, jak i nadmiar przestrzeni życiowej (powierzchni użytkowych, liczby pomieszczeń).

33
Ciasnota lub zbytnia rozległość pomieszczeń
Stres użytkowania przestrzeni spowodowany brakiem ergonomicznej weryfikacji rozwiązań funkcjonalnych (dostosowania
do możliwości i ograniczeń ludzkiego organizmu, do sił fizycznych, poziomu sprawności ruchowej i sensorycznej użytkow-
ników).
Stres użytkowania przestrzeni spowodowany brakiem proksemicznej weryfikacji rozwiązań funkcjonalnych (dostosowanie
do proksemicznych wzorców posługiwania się przestrzenią w kontaktach z innymi osobami). Przyczyny:
zapotrzebowanie na przestrzeń niezbędną do zachowania dobrego samopoczucia rośnie szybciej niż czas pobytu w
pomieszczeniu i liczba użytkowników,
obecność ludzi w pomieszczeniu oraz ich wzajemne relacje modyfikują tolerowany przez jednostkę subiektywny po-
ziom stłoczenia.
Wielostronność użytkowa przestrzeni
jednofunkcyjność pomieszczeń (specjalizacja funkcjonalna) ma sens w przestrzeniach prywatnych w miarę, jak re-
lacje pomiędzy użytkownikami nabierają cech intymnych,
rozwiązania wielofunkcyjne (uniwersalność funkcjonalna stwarzająca większe możliwości swobodnej aranżacji i
zmiany form użytkowania) bardziej racjonalne w przestrzeniach publicznych, wspólnie użytkowanych.
Zasada odwrotna:
Jednofunkcyjność przestrzeni publicznych (np. komunikacyjnych) oraz wielofunkcyjność przestrzeni prywatnych są zwykle
przyczyną ich stresogenności.
9.2.6. Forma architektoniczna jako stresor
Stres „estetyczny”
Łagodna reakcja emocjonalna, wyrażenie werbalnej dezaprobaty, postawa „wyuczonej bezradności” (nie znam się na tym),
przekonanie o subiektywności ludzkich gustów (każdemu podoba się, co innego), lub konformizmu sądów estetycznych
(wszyscy tak uważają).
Teoria Einfühlung
Interpretacja form architektonicznych poprzez związki ze stanami emocjonalnymi i reakcjami, jakie wywołują u odbiorcy
(B.Zevi, 1959).
Architektura prestiżu i potęgi władzy (także tej totalitarnej) nie szukała klimatu poufałości, czy sympatii w kontaktach ze
społeczeństwem. Nie stroniła od straszenia, onieśmielania, podporządkowania, zniewalania przepychem i stylistyczną
oschłością, skalą i brutalnością form architektonicznych.
Stres związany z percepcją tych form spełniał określoną funkcję społeczną. Dyscyplinował ludzkie zachowania, utrwalał
hierarchię i dystanse społeczne.
Filozofia dekonstrukcji J. Derridy
Wszelkie wytwory ludzkiej kultury, jako jej „teksty - pisma” należy rozszyfrowywać i „zdekonstruować”.
Pismo zastępuje pamięć, sprzyja zapominaniu. Badanie „pisma” architektury, dekompozycja form i struktur umożliwia wy-
dobycie ukrytych znaczeń, a w konsekwencji odzyskanie utraconej ludzkiej pamięci i ożywienie historii.
Architektura pamięci - Jüdisches Museum
Tragedia Holokaustu wymagała czegoś więcej niż kolejnego obiektu – pomnika zastępującego lub „zamrażającego” pa-
mięć, służącego jedynie archiwalnej dokumentacji wydarzeń.
Laboratorium psychologii architektury
Zastosowanie formalnych środków wyrazu, które służą ciągłemu ożywianiu i budzeniu ludzkiej pamięci:
deformacje realnej i symbolicznej struktury budynku,
detal architektoniczny dramatycznie ciętej elewacji,
złudzenia perspektywiczne,
kontrasty ciemności i światła,
kąty ostre, dramatyczne zmiany wysokości,
odchylenia od poziomu i pionu.
Muzeum Bitwy pod Ypres – „In Flanders Fields”
Materialny zapis „zdekonstruowanej” przestrzeni w rzeczywistości wirtualnej. Współczesna technika pozwala na osobi-
ste, ale nie bezstresowe, przeżywanie rekonstruowanych wydarzeń. W 2000 roku nagrodę Rady Europy uzyskało multi-
medialne Muzeum Bitwy pod Ypres – „In Flanders Fields”. Zwiedzający może uczestniczyć w wydarzeniach dzięki symula-
cji przeżyć żołnierzy biorących udział w ataku gazowym.

34
Pomnik Holokaustu w Berlinie.
P.Eisenman: projektowanie przestaje być procesem znajdywania ostatecznych rozwiązań. Traci swą „przestrzenność”, sta-
je się bardziej „czasowe”. Zmienia się w nieskończony proces przypominania i odkrywania pierwotnej „struktury nicości”, a
więc ciągłego poszukiwania tego, co było niemożliwe do uzyskania w tradycyjnej koncepcji przestrzeni.
Symbolika labiryntu
Architektura „złomowiska”.
Czy niespójna, rozczłonkowana i niejednoznaczna architektura „złomowiska” (Schrottarchitektur) jest bliska charakterowi
ponowoczesnej kultury i stępionej wrażliwości współczesnego człowieka?
9.3. Farmakon architektoniczny
Architektura jest czynnikiem, który łagodzi stres życia w środowisku zurbanizowanym, lub zmienia to życie w rodzaj miejskiego
thrillera. Spełnia zatem rolę podobną do tej, jaką w tradycji greckiej przypisywano pojęciu farmakonu.
Według Derridy pojęcie to występowało jednocześnie w dwóch znaczeniach, jako lekarstwo, a zarazem trucizna. Farmakon ma
zatem cechy wspólne z czymś dobrym i złym, przyjemnym i przykrym.
Nie ma nieszkodliwego lekarstwa. Wszystko zależy od tego, kiedy się je stosuje i w jakich dawkach.
Platon, zgodnie z naukami lekarzy z Kos, uważał zdrowie i chorobę za dwa autonomiczne stany organizmu. Wszelka ingeren-
cja przychodząca z zewnątrz uznawana była za szkodliwą, gdyż zakłócała naturalny rozwój życia zdrowego i chorego. Zdrowie,
zarówno, gdy chodzi o ciało, jak psychikę może pochodzić tylko „z wnętrza”.
Stały dylemat naukowej medycyny:
co zrobić by skutki uboczne ingerencji były jak najmniejsze, a reakcja obronna organizmu jak najbardziej wewnętrzna.
Problem architektury jest podobny. Im bardziej będzie ona zewnętrzna w stosunku do sfery ludzkiego biosu i biologicznych
korzeni kultury, tym większym zagrożeniem będzie dla ludzkiego zdrowia fizycznego i psychicznego.
Akceptowane wzorce architektury spełniają funkcję terapeutyczną.
Innowacje wiążą się z ryzykiem negatywnych dla ludzkiego zdrowia konsekwencji. Wymagają sprawdzenia lub odrzucenia.
Oznacza to eksperymentowanie na ludzkim i społecznym organizmie.
Obecność stresorów zwiększa prawdopodobieństwo wyzwolenia toksycznych właściwości architektury i środowiska zbudowa-
nego przez człowieka.

10. STRESORY PRZESTRZENNE I SPOŁECZNE


10.1. Aksjologia zachowań przestrzennych człowieka
Źródłem stresu mogą być wartości, jakimi kierują się ludzie, szczególnie ideologie narzucające określoną hierarchie wartości.
Kulturową przyczyną stresu i motorem ludzkich zachowań jest deficyt poczucia bezpieczeństwa lub/i ograniczenia wolności.
10.2. Wolność - dwie koncepcje (I. Berlin):
wolność pozytywna – tzw. "wolność do..." (zgromadzeń, wpływu na władze, wyborów, reprezentacji) tożsama z de-
mokracją (J.S. Mill).
wolność negatywna – tzw. "wolność od..." (przymusu ze strony władz, obciążeń podatkowych, ingerencji władz w
życie prywatne) na której bazuje konserwatywny liberalizm (A. Tocqueville, H. Spencer)
Wolność jest wolnością do rozwoju zgodnego z prawami struktury egzystencji ludzkiej. (...) Oznacza posłuszeństwo zasadom,
które rządzą optymalnym rozwojem jednostki. (E. Fromm)
Wolność jest fundamentem bycia człowiekiem. (M. Merleau-Ponty)
10.3. Bezpieczeństwo
Pierwotna potrzeba człowieka związana z ochroną życia i zdrowia, lekceważona przez stulecia:
św. Augustyn: „nikt nie powinien czuć się bezpieczny w tym życiu”,
św. Tomasz z Akwinu: Bóg nie żąda, by ludzie żyli w ustawicznym strachu.
Ewolucja języka od XV wielu: franc. sureté, ang. safety, włos. sicuritá – oznaczały pewność, gwarancję; nowe pojęcia: franc.
securité, ang. security, włos. sicurezza – brak zagrożeń.
Imperatyw średniowiecznej urbanistyki: bezpieczne miasto chroniące przed zewnętrznym i wewnętrznym zagrożeniem:
wykorzystanie obronnych walorów lokalizacji,
architektura i urbanistyka obronna,
organizacja życia miejskiego
kontrola swobodnego dostępu do miasta, rygory funkcjonowania miasta o zmierzchu (oświetlenie uliczne w Paryżu od po-
ł.XVIIw), walka z przestępczością.

35
Od późnego średniowiecza - rynek usług i produktów zwiększających poczucie bezpieczeństwa (polisy, ubezpieczenia). Dziś
bezpieczeństwo jako wartość kupowana i oferowana tak, jak inne usługi jest przyczyną stratyfikacji ekonomicznej społe-
czeństw.
Zburzenie murów miejskich – ewolucja od miast zamkniętych do otwartych – miasto przestrzenią wolności gospodarczej –
utrata identyfikacji terytorialnej – wzrost poczucia zagrożenia – reakcja: tendencja do prywatyzacji przestrzeni (gated communi-
ties)
10.4. Wolność a bezpieczeństwo
Stres w środowisku zbudowanym może być sygnałem utraty przez jednostkę możliwości realizacji jednego z dwóch, dopełniają-
cych się celów:
zaspokojenia, warunkującej przetrwanie organizmu, potrzeby bezpieczeństwa oraz
niezbędnej dla indywidualnego rozwoju potrzeby osobistej wolności.
Są to zarazem wartości równoważne ale rozbieżne – dążenie człowieka do zaspokojenia tylko jednej z nich może się dokonać
tylko kosztem osiągnięcia drugiej (max bezpieczeństwa przy min wolności, max wolności wraz z min bezpieczeństwa).
Warianty sytuacji stresogennych:
opresja - połączenie braku wolności z poczuciem zagrożenia,
zniewolenie - połączenie braku wolności z poczuciem bezpieczeństwa,
ryzyko - poczuciem osobistej wolności w warunkach braku bezpieczeństwa,
atrakcja - połączenie poczucia wolności z poczuciem bezpieczeństwa (sytuacja pożądana, idealna ale nieosiągalna).
Życie człowieka jest dialektycznym ruchem między bezpiecznym schronieniem a przygodą, przywiązaniem a wolnością. (Y-Fu-
Tuan, Przestrzeń i miejsce, 1987)
Są dwie absolutnie podstawowe wartości, bez których godne i sensowne życie jest niemożliwe. Jedną jest wolność, a drugą
bezpieczeństwo. (…) Jedna wartość bez drugiej jest koszmarem i dopiero razem tworzą godziwe życie. Szkopuł polega na tym,
że pogodzić je ze sobą jest niezwykle trudno. (…) Gdyby z tego punktu widzenia przebadać historię czasów nowoczesnych, to
okazałoby się, że wynajdywane, testowane, potępiane i chwalone formy społecznego współżycia różniły się proponowanymi
sposobami równoważenia wolności i bezpieczeństwa. Ale żadne ze społeczeństw – w moim przekonaniu – nie znalazło złotego
środka. Dlatego u kresu drogi doszedłem do dwóch wniosków. Pierwszy: taki złoty środek nie istnieje. Drugi: nigdy nie przesta-
niemy go szukać. (Zygmunt Bauman, 2009)
10.5. Przestrzeń i miejsce
Projektowanie architektoniczne i urbanistyczne jest procesem antropomorfizacji przestrzeni (abstrakcyjnej, przyrodniczej –
nieprzetworzonej przez człowieka, zewnętrznej), przekształcania jej w miejsce (w przestrzeń wydzieloną, wnętrze). Atrybutem
przestrzeni jest jej rozciągłość, miejsca ograniczenie.
Architektura jest regulatorem relacji człowieka ze środowiskiem przyrodniczym i społecznym. Funkcję tę spełniają odpowiednio
ukształtowane:
struktury barier przestrzennych (przegród i otworów budowlanych, granic i podziałów terytorialnych),
struktury dystansów przestrzennych (powierzchni, odległości, rozpiętości).
Ich zadaniem jest ochrona człowieka przed niekorzystnymi dla jego zdrowia i samopoczucia czynnikami występującymi w tych
środowiskach oraz wykorzystanie tych, które są dla niego przyjazne.
Zbyt złożony układ barier ogranicza swobodę przemieszczania się w przestrzeni, podczas gdy brak izolacji i barier ochronnych
stwarza poczucie zagrożenia ze strony niepożądanych zachowań przestrzennych.
Brak dostatecznego zdystansowania elementów zagospodarowania przestrzeni zwiększa uciążliwość niepożądanych kontaktów
społecznych. Zbyt duże odległości pomiędzy ważnymi dla użytkownika miejscami zmuszają do nadmiernej mobilności, a trud-
ności kontaktów z bliskimi osobami wzmacniają poczucie odosobnienia.
Fizyczne właściwości barier i dystansów przestrzennych wzmacniają lub zacierają różnice nieformalnego statusu własnościo-
wego przestrzeni. Ich struktura powinna chronić przed nadmiernym „upublicznieniem” domeny prywatnej oraz przed „prywaty-
zacją” przestrzeni publicznych.
10.6. Stresory przestrzenne i społeczne
Źródłem stresu jest obecność w środowisku:
stresorów przestrzennych związanych z cechami struktury przestrzennej środowiska zbudowanego, które stwarzają
poczucie deficytu wolności lub bezpieczeństwa,
stresorów społecznych będących pochodną charakteru obecności ludzi w środowisku oraz ich zachowań, szcze-
gólnie tych, które łamią normy współżycia społecznego, prowadzą do ograniczenia osobistej wolności lub są przyczy-
ną poczucia zagrożenia.
Istotą sytuacji stresowych w środowisku zbudowanym jest współzależność komponentów przestrzennych i społecznych. W
reakcjach stresowych (behawioralnych, emocjonalnych i poznawczych) następuje skojarzenie stresujących miejsc i stresujących
zachowań. Są to reakcje na rzeczywiste lub domniemane zdarzenia, które podpowiada człowiekowi wyobraźnia, a doświadcze-
nie i wiedza czyni prawdopodobnymi.

36
Stres staje się bardziej intensywny w wyniku powiązania stresogennych miejsc i stresogennych, odbiegających od normy za-
chowań. Człowiek nie rozważa tylko estetycznych, formalnych walorów scenografii architektonicznej. Postrzega ją jako dyna-
miczną przestrzeń interakcji społecznych. Ocenia ludzką obecność, rozpoznaje w niej rzeczywiste i potencjalne zagrożenia
behawioralne. Obserwacja zachowań, postaw, gestów, wypowiedzi, itp. w połączeniu z konkretnym miejscem pozwala niekiedy
łatwiej ocenić ludzkie intencje i zamiary. Stają się one bardziej czytelne przez sam fakt obecności ludzi w pewnych miejscach.
Na tej zasadzie powstają skojarzenia: „złe” miejsca przyciągają „złe” zachowania i emocje lub „złe” zachowania i emocje stwa-
rzają „złe” miejsca.
Stresogenność przestrzeni wynika z braku poczucia miejsca oraz deficytu bezpieczeństwa, a więc tej wartości, której symbo-
lem jest miejsce.
Stresogenność miejsca może być związana z poczuciem braku wolności, czyli tych wartości, które realizują się w otwartej
przestrzeni.
W pierwszym przypadku stresorem są zbyt rozciągłe dystanse, w drugim, nieprzekraczalne bariery. Pokonanie dystansów,
przełamanie barier stanowi wyzwanie dla człowieka.
W pierwszym przypadku stresorem są zbyt rozciągłe dystanse, w drugim, nieprzekraczalne bariery. Pokonanie dystansów,
przełamanie barier stanowi wyzwanie dla człowieka.
Sytuacje stresowe, za których powstanie można winić architekta, są konsekwencją ukształtowania struktury architektonicznej i
zagospodarowania terenu w sposób niezgodny z:
genetycznymi uwarunkowaniami ludzkiej natury,
fizjologicznymi ograniczeniami i sprawnościami ludzkiego organizmu,
proksemicznymi wzorcami zachowań przestrzennych,
kulturowymi wzorcami użytkowania przestrzeni oraz kształtowania relacji społecznych.
Strukturalnymi stresorami w środowisku zbudowanym mogą być w szczególności:
otwartość przestrzeni, jeśli znosi granice i bariery pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem, nie stwarza warunków bez-
piecznego schronienia, poczucia własności użytkowanej przestrzeni oraz kontroli nad charakterem interakcji społecz-
nych,
zamkniętość przestrzeni, jeśli wnętrze odgrodzone barierami od otoczenia stwarza poczucie nadmiernej izolacji i wy-
kluczenia oraz ogranicza obszar ludzkiej aktywności przestrzennej i społecznej,
przejrzystość barier przestrzennych, jeśli ułatwia ingerencję wizualną w sferę ludzkiej prywatności i umożliwia nie-
uprawnioną kontrolę ludzkich zachowań, lub
brak przejrzystości barier, jeśli utrudnia obserwację i kontrolę ludzkich zachowań w przestrzeniach publicznych,
niedostępność przestrzeni, jeśli z jakiś względów, bariery represjonują i segregują użytkowników oraz ograniczają
ich mobilność,
dostępność przestrzeni, kiedy brak barier stwarza nadmierną swobodę poruszania się oraz przyczynia się do wzro-
stu liczby niepożądanych kontaktów,
przegęszczenie wynikające z nadmiernej liczby użytkowników w stosunku do rozmiarów przestrzeni architektonicz-
nej,
stłoczenie, związane z poczuciem naruszenia nieformalnej struktury dystansów proksemicznych w relacjach spo-
łecznych,
bliskość przestrzeni, jeśli brak odpowiedniego zdystansowania przestrzeni prywatnych i publicznych powoduje prze-
ciążenie sensoryczne oraz wymusza zachowania niezgodne z proksemicznymi wzorcami posługiwania się przestrze-
nią w interakcjach społecznych,
złożoność i labiryntowość, lub monotonia i pustka przestrzennej struktury struktury środowiska zbudowanego,
brak elementów krystalizujących mapy umysłowe i obrazowość środowiska, złożoność nieformalnych systemów zapi-
su kodu adresowego powodująca poczucie zagubienia i dezorientacji przestrzennej w środowisku zbudowanym.
Wymienione stresory mogą występować w połączeniu z czynnikami zmiennymi, określającymi ich natężenie, intensywność
oddziaływania, czy uciążliwość. Takimi dodatkowymi czynnikami stresującymi jest:
skala przestrzenna (problem „nie-ludzkich”- za wielkich lub za małych rozmiarów),
skala społeczna (problem zbyt dużej – za małej liczby osób obecnych w przestrzeni),
skala ciemności (trudność rozpoznawania rzeczywistej skali i struktury środowiska),
czynnik czasu (problem zmienności, szybkości, częstotliwości zdarzeń, czasu pobytu).
Każdy z wymienionych stresorów ma swoją opozycję. Można sądzić, że stresogenność struktur przestrzennych i społecznych
wynika z ich polaryzacji. Otwartość „żywi się” zamkniętością przestrzeni, przejrzystość barier falsyfikuje stopień ich zamkniętości
i otwartości, powszechna dostępność prowokuje do jej ograniczania, stłoczenie zwiększa znaczenie pustki, bliskość i ciasnota
czyni pożądanym oddalenie i rozproszenie, monotonia układów urbanistycznych każe cenić ich kompozycyjną złożoność, itd..
Architekt wybierając arbitralnie tylko jedną z opozycyjnych wartości, a następnie próbując nadać jej adekwatną strukturę i formę
przestrzenną, dokonuje ideologizacji projektowania. Narzucając strategię bezpieczeństwa, lub przestrzennej mobilności i wolno-

37
ści zachowań społecznych, powinien się spodziewać, że użytkownik uzna takie strategie i rozwiązania za stresogenne i skieruje
swą aktywność w stronę wartości przeciwnej, której deficytu aktualnie doświadcza.
Zasadnicze znaczenie ma miara i waga, jaką architekt nadaje każdej z wymienionych wartości. Jego zadaniem jest
określenie właściwego, w danym kontekście społecznym i kulturowym, stopnia otwartości, przejrzystości, dostępno-
ści, bliskości, wielkości i złożoności struktur przestrzennych.
10.7. STRESORY PRZESTRZENI OTWARTEJ I ZAMKNIĘTEJ
Otwartość i rozciągłość są atrybutami przestrzeni. Przestrzeń otwiera przed człowiekiem nieograniczone możliwości działania.
Jest pewnym potencjałem, który wymaga dopiero zagospodarowania, przetworzenia, „uczłowieczenia”, wzięcia w posiadanie. W
otwartej przestrzeni nie ma wydeptanych ścieżek i znaków drogowych (Yi-Fu-Tuan).
Zamkniętość jest cechą miejsca, czyli przestrzeni skończonej, „oswojonej” przez człowieka, posiadającej zdefiniowane granice.
Stresogenność otwartej przestrzeni wynika z deficytu bezpieczeństwa, a więc tej wartości, która symbolizuje miejsce.
Stresogenność miejsca może być związana z brakiem wolności, czyli tej wartości, której symbolem jest przestrzeń.
W pierwszym przypadku stresorem są nieodpowiednie dystanse, w drugim, bariery. Ich pokonanie stanowi wyzwanie dla czło-
wieka.
Wnętrza architektoniczne stają się stresorami w zależności od stopnia, w jakim:
zapewniają warunki schronienia i obrony, lub
sprzyjają intensyfikacji fizycznych kontaktów człowieka z otoczeniem.
Otwartość – zamkniętość wnętrza zależy od stopnia wykrystalizowania jego konturu, od tego, czy ma on charakter symboliczny,
czy fizyczny, zbudowany jest z elementów liniowych, czy powierzchniowych, z materiałów transparentnych, czy masywnych.
10.7.1. Otwartość strukturalna
Wnętrza te można zaliczyć do trzech kategorii (ryc.):
sugestia wnętrza powstająca w wyniku układu elementów symbolicznych, liniowych,
wnętrza konturowe jako układ elementów fizycznych, liniowych i powierzchniowych,
wnętrza kubaturowego posiadającego czytelne, zwarte granice, jednoznacznie zdefiniowane przy pomocy masyw-
nych płaszczyzn i transparentnych otworów.

Różnice między kategoriami wnętrz można przedstawić w postaci konfiguracji elementów powierzchniowych (ryc.). Przy-
padki skrajne to:
wnętrze maksymalnie otwarte, którego granicę stanowi linia horyzontu, a w polu widzenia znajdują się tylko dwa ele-
menty reprezentujące płaszczyznę nieba i ziemi (taką sytuację mamy na otwartym morzu, lub na płaskim, pustynnym
terenie),
wnętrze maksymalnie zamknięte, którego granice są całkowicie zdeterminowane i ograniczone ze wszystkich stron
elementami powierzchniowymi.
Przypadki pośrednie powstają poprzez modyfikację liczby i pozycji płaszczyzn osłaniających wnętrze. Każdej pozycji prze-
grody można przypisać pewną wartość numeryczną (wyrażoną w procentach). Kolejne modele dzieli przedział 10% na
skali otwartości – zamkniętości wnętrza.
Dokładniejszy opis kategorii wnętrz ma postać:
sugestia wnętrza ma indeks zamkniętości poniżej 30% (otwartości powyżej 70%),
zarysy wnętrza mają indeksy zawarte w przedziale powyżej 30% i poniżej 70%,
zamkniętość wnętrz kubaturowych powinna być wyższa od 70%.
Hipoteza (P.Thiel, 1969) dotycząca psychologicznych konsekwencji stopnia zamkniętości wnętrza: charakter i oddziaływa-
nie wnętrza zależy od jego ogólnej kubatury oraz wzajemnych proporcji elementów tworzących daną konfigurację prze-
strzenną.

38
Przy stałych proporcjach (szerokości, długości, wysokości) wnętrza zmiana jego kubatury spowoduje zmianę odczucia ska-
li zamknięcia. Podobne będzie, gdy przy tej samej kubaturze i indeksie zamknięcia przestrzeni proporcje wnętrza zostaną
zmienione (np. będzie ono wyższe, ale węższe lub krótsze). Zależności te przedstawiono w postaci wykresu (ryc.). Krzywe
zamkniętości-otwartości przestrzeni wyznaczają granicę obszarów, które ze względu na stopień determinacji i wielkość ku-
batury nabierają charakteru przestrzeni stresogennych, mogących generować reakcje pokrewne zjawisku agorafobii lub
klaustrofobii.

Ryc. Zależność między stopniem strukturalnej determinacji konturu wnętrza, a wielkością jego kubatury. Krzywe zamknię-
tości/otwartości wnętrza wyznaczają hipotetyczną granicę potencjalnych obszarów stresogennych (bliskich stanom klau-
stofobicznych i agorafobicznych).
Trzy kategorie wnętrz architektonicznych oraz ich modele uszeregowane według indeksu zamkniętości – otwartości (od 0
do 100%) konturu i kubatury wnętrza. W percepcji wnętrza zamknięcie górne odgrywa, prawdopodobnie ze względu na je-
go znaczenie ochronne, większą rolę niż zamkniecie boczne.
Za bazową, najmniejszą kubaturę przyjęto 24m 3 (885f3), zaś jej górną granicę określono na 22x109 m3 (8,22x1011f3), przy
czym wymiary tych wnętrz odpowiadają „złotej proporcji”, tj. stosunek wysokości do szerokości i szerokości do długości
wnętrza odpowiada stosunkowi 1:1,6. Autor przyjmuje minimalną wysokość wnętrza równą 1,8m, co zgodnie z proporcją
1:1,6 daje stosunek wysokości do szerokości i szerokości do długości odpowiadający 1,8x2,9x4,61m oraz najmniejszą ku-
baturę 24m3. Ta sama zasada zastosowana w przestrzeni otwartej daje kubaturę o wielkości 22x10 9 m3. Wyznacza ją dłu-
gość linii horyzontu (na wysokości 1,65m nad ziemią) równa 4500m. Pośrednie przedziały kubatur tworzą serie logaryt-
miczną pomiędzy tymi skrajnymi wielkościami.
10.7.2. Otwartość funkcjonalna
Wiąże się z aktywnością jego użytkowników. Przy pomocy otworów znajdujących się w przegrodach budowlanych wnętrze
zmienia i aktualizuje swą funkcję. Przez okno wygląda się na zewnątrz, ale także zagląda do środka; drzwi służą dodatko-
wo do opuszczania i wchodzenia do pomieszczenia. Są to szczególnie wrażliwe, gdyż najsłabsze elementy w strukturze
przegrody. Ma to istotne znaczenie w przypadku różnicy „potencjałów” między strefami publiczną i prywatną, świecką i sa-
kralną, jasną i ciemną, czystą i brudną, obszarami postrzeganymi jako bezpieczne i niebezpieczne.
Sposób przekraczania granicy wnętrza jest związany z obowiązującymi w danej kulturze zwyczajami, systemem norm i za-
kazów. Ich nie respektowanie jest przyczyną sytuacji stresowych. Sama granica może mieć różny status. Może być uwa-
żana za element należący do przestrzeni zewnętrznej, albo wewnętrznej. Stąd też otwarte drzwi do pomieszczenia w róż-
nych kulturach oznaczać mogą co innego. Hall przytacza przykłady różnic w odbiorze i posługiwaniu się przestrzenią, jakie
występują, miedzy innymi, w kulturze amerykańskiej i niemieckiej. Osoba zaglądająca przez otwarte drzwi, stojąca w progu
i rozmawiająca z drugą, znajdującą się wewnątrz, jest postrzegana przez Amerykanina, ciągle jako osoba „będąca na ze-
wnątrz”. Stale otwarte drzwi w biurach są oznaką gotowości do kontaktów z otoczeniem, podczas gdy drzwi zamknięte
stwarzają atmosferę konspiracji i izolacji. Odczucia Niemców zdają się być odmienne. Już każda ingerencja wzrokowa w

39
sferę prywatności uważana jest za niedopuszczalną, a otwarte drzwi są oznaką nieporządku i niedbalstwa. Dlatego tylko
zamknięte drzwi, o solidnej konstrukcji są w stanie ochronić prywatność wnętrza oraz zapewnić właściwe warunki do pracy.
10.7.3. Kontekst psychologiczny
Człowiek w zależności od wieku i sytuacji życiowej, potrzebuje zarówno stymulujących przestrzeni otwartych, jak i sprzyja-
jących wyciszeniu miejsc zamkniętych. Wpływ na samopoczucie człowieka ma zależność pomiędzy stopniem strukturalne-
go i funkcjonalnego otwarcia lub zamknięcia wnętrza, a jego wielkością, poziomem zagęszczenia oraz czasem pobytu.
Przestrzeń zamknięta staje się czynnikiem depresyjnym w zależności od długości czasu pobytu w niej. Potrzeba prze-
strzeni niezbędnej do zachowania dobrego samopoczucia rośnie szybciej od długości ciągłego pobytu w zamkniętym po-
mieszczeniu (Fraser, 1969).
Prawo Webera-Fechnera: siła wrażeń jest proporcjonalna do logarytmu podniety (ciasnota windy jest do zniesienia dzięki
ograniczonemu czasowi jej wykorzystywania, ale przebywanie w małej celi przez długi okres traktowane jest jako ciężka
kara; z kolei uciążliwość długiej jazdy samochodem jest łagodzona zmiennością wrażeń). Zasada ta dotyczy także takiego
czynnika, jakim jest obecność innych osób w pomieszczeniu.
Niewłaściwie zdefiniowany poziom otwartości, lub zamkniętości wnętrza może zniweczyć, a przynajmniej utrudnić osią-
gnięcie zamierzonych celów edukacyjnych, społecznych, czy terapeutycznych (por. kasa szkolna, pokój szpitalny, biurowy,
mieszkanie).
10.7.4. Kontekst socjologiczny
Zależności między strukturami przestrzennymi i społecznymi nie są przypadkowe. Typ struktury przestrzennej wpływa na
sposób strukturalizacji grup społecznych oraz na charakter związków łączących ich członków. Typ struktury społecznej
znajduje odzwierciedlenie w strukturze przestrzennej środowiska zbudowanego. Zamknięte, odizolowane przestrzenie sil-
niej identyfikują grupy społeczne niż otwarte, o słabo wykrystalizowanej strukturze granic urbanistycznych. Zamknięte, czy-
telne granice terytorialne wzmacniają formy życia wspólnotowego, przestrzeń otwarta preferuje więzi asocjacyjne i ma za-
lążki społecznej dezintegracji. Grupa, lub jednostka, która „włada” zamkniętym obszarem jest „silniejsza” od tej, która dys-
ponuje podobnym, lecz otwartym wnętrzem. Wraz ze wzrostem liczby współużytkowników, „władza” każdego z nich male-
je, a hierarchia wewnątrz grupy zanika.
Zaludnione wnętrze otwarte wydaje się mniej stresujące od tego, które jest puste lub „zajęte” tylko przez jedną
osobę.
Przestrzenie otwarte i zamknięte tworząc odmienne warunki dla procesów społecznych, kształtują odmienne typy środo-
wisk pracy. Każde z nich preferuje inny rodzaj działań i zadań wykonywanych przez pracowników. Z punktu widzenia ra-
cjonalności technologicznej i organizacyjnej tych działań wybór wnętrza o odpowiedniej klasie otwartości strukturalnej i
funkcjonalnej ma istotne znaczenie. Wpływa na:
efektywność pracy,
możliwość wykorzystania kwalifikacji,
pozwala skutecznie funkcjonować w sieci wewnętrznych powiązań i hierarchii stanowisk, a także kontaktów z otocze-
niem.
Poligonem obserwacji tego typu zależności jest środowisko pracy biurowej i redakcyjnej, zwłaszcza w dużych dziennikach,
wydawnictwach i stacjach telewizyjnych.
10.7.5. Ideologia i idea otwartości
Otwartość jako idea wyrażająca „ducha współczesnej epoki”, dynamikę przemian kulturowych i społecznych. teoria
Formy Otwartej O. Hansena (1958), Opera aperta U.Eco (1962). Otwartość przestrzeni wiodąca idea nowoczesnej archi-
tektury i urbanistyki zapisana w kilku kluczowych zasadach:
planu otwartego (zastąpienie nośnych ścian ustrojami szkieletowymi i fasadami kurtynowymi pozwala na otwarcie i
wzajemne przenikanie się wnętrz);
otwartego parteru (podniesienie budynku na słupach umożliwiła swobodną penetrację terenu oraz zniesienie zróżni-
cowania jego struktury własności);
równoważności elewacji (dostępny ze wszystkich stron i kierunków budynek wolnostojący powoduje rozluźnienie i
rozproszenie zabudowy w terenie).
Ocena wpływu powyższych zasad na jakość życia w środowisku zurbanizowanym. Zasada otwartego planu rozwinęła się
w rodzaj „filozofii” elastyczności w kształtowaniu układów funkcjonalnych oraz neutralności użytkowej architektury. Pomysł
z niezabudowanymi parterami budynków okazał się utopijny, tak ze względów użytkowych, jak ekonomicznych. Przyczynił
się jedynie do rozpowszechnienia zdegenerowanych form przestrzeni publicznych (półpublicznych). Zasada równoważno-
ści fasad spowodowała swoistą nobilitację ślepej ściany szczytowej, jednego z typowych wyróżników architektury „blokowi-
ska”.
Przestrzeń otwarta atrybutem miasta jako przestrzeni wolności. Lepiej dostosowana do:
zmienności ludzkich potrzeb,
złożoności problemów związanych z rozwojem współczesnych aglomeracji miejskich,
możliwości poprawy warunków higienicznych i sanitarnych.
Przestrzeń otwarta utrudnia stworzenie warunków bezpiecznej egzystencji w skutek:

40
porzucenia antropogenicznych wzorców kształtowania ludzkiego habitatu opartego na zasadach parcelacji gruntów,
rozgraniczenia własności prywatnej i publicznej,
rozluźnienia układów zabudowy i
zatarcia znaczenia struktury miejskich ulic i placów,
przyrostu przestrzeni niczyich, o nieokreślonym statusie własnościowym,
wrażenia chaosu i nadmiernej swobody zachowań przestrzennych.
Struktury architektoniczne i urbanistyczne powinny być na tyle zamknięte, by chronić przed niekorzystnymi wpływami śro-
dowiska społecznego oraz na tyle otwarte, by nie ograniczać pozytywnych form aktywności przestrzennej jednostki.
10.8. STRESORY PRZEJRZYSTOŚCI BARIER PRZESTRZENNYCH
Modyfikacja i falsyfikacja stopnia strukturalnej i funkcjonalnej otwartości i zamkniętości przestrzeni poprzez stopień przejrzysto-
ści barier przestrzennych oddzielających wnętrze od jego otoczenia.

Ryc. Modyfikacje strukturalne wnętrza zamkniętego (w 100%) oraz zmienność sytuacji behawioralnych w zależności od stopnia
przejrzystości przegród budowlanych. Kumulacja stresu życia w pozornie otwartej, w rzeczywistości zamkniętej przestrzeni.
Zamknięte wnętrze kubaturowe, w którym masywne ściany zastąpione zostaną przegrodami przeszklonymi, zmienia swój cha-
rakter, staje się innym wnętrzem, nabiera cech wnętrza konturowego. Strukturalnie zamknięte wnętrze stwarza sugestię prze-
strzeni otwartej. Jego granice i kontury ulegają „dematerializacji”, „rozpływają” się w otwartym krajobrazie. Przejrzystość barier
architektonicznych to problemem nie tylko natury formalnej, ale behawioralnej, psychologicznej i socjologicznej. Skala otwarto-
ści przestrzeni zostaje wzbogacona dzięki stopniowaniu przejrzystości przegród budowlanych (ryc.).
Przypadek wnętrza zamkniętego i całkowicie przejrzystego jest połączeniem przeciwieństw. Szklane ściany scalają optycz-
nie przestrzenie wewnętrzne i zewnętrzne, ale zarazem je fizycznie izolują. Człowiek zachowuje kontakt wzrokowy z otocze-
niem, ale jednocześnie może być poddany nieustannej, społecznej obserwacji. Ma wrażenie przebywania w otwartej przestrze-
ni, ale doświadcza sytuacji ograniczenia i skrępowania, nie ma możliwości schronienia się. Stres otwartości kumuluje się ze
stresem zamknięcia w szklanej klatce.
10.8.1. Kontekst behawioralny.
Sytuacja obserwatora rzadko jest jednak komfortowa i bezpieczna. Znacznie częściej w środowisku zbudowanym mamy
do czynienia z sytuacją, kiedy obserwator jest jednocześnie także osobą obserwowaną. Widzi, ale wie, że jest, lub może
być widziany. Nie jest to sytuacja obojętna i przez wszystkich tolerowana:
zatarcie granic przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej przynosi ryzyko ingerencji w życie prywatne oraz przymus nie-
ustannej kontroli otoczenia.
naruszenie porządku publicznego przez zachowania wykraczające poza „cztery ściany” prywatności (przeszklone wy-
stawy w dzielnicach „czerwonych latarni”).
Przejrzystość barier wpływa na charakter interakcji społecznych:
Cztery warianty zasady „widzieć i być widzianym” (ryc.. a,b,c,d):
przejrzystość przegrody umożliwia wzajemną obserwację i kontrolę ludzkich zachowań,
przejrzystość przegrody umożliwia jednostronną obserwację zachowań publicznych,
przejrzystość przegrody umożliwia zbiorową, obserwację sfery prywatności,
przejrzystość przegrody umożliwia wzajemną obserwację zachowań w sferze prywatnej.

41
Ryc. Kategorie przejrzystości barier przestrzennych w relacjach międzyludzkich oraz ich waloryzacja (+,-) w kontekście
trzech „optycznych” zasad kształtowania przestrzeni: „widzieć i być widzianym” ( a,b,c,d,), „nie widzieć i nie być widzia-
nym”(e,h,), „widzieć i nie być widzianym” (f,g). Przewaga tych, którzy widzą, a nie są widziani.
Przejrzystość przegrody i otworu drzwiowego może wpływać na stopień stresogenności czynności „otwierania drzwi” oraz
na reakcję osoby znajdującej się we wnętrzu (ryc.). Poczucie kontroli nad wnętrzem trwa tak długo, jak długo posiada się
wpływ na funkcjonowanie wejścia. Usytuowanie otworów drzwiowych wyznacza we wnętrzu miejsca strategiczne. Narzu-
cają one sposób jego aranżacji, zajmowania pozycji najkorzystniejszych z punktu widzenia ochrony własnego terytorium.
Użytkownik zwrócony twarzą w stronę wejścia, lub ukryty poza polem widzenia osoby wchodzącej jest przygotowany na
każdą, nawet niespodziewaną wizytę.

Ryc. Wpływ przejrzystości przegrody i otworu drzwiowego na sytuację osoby wchodzącej i przebywającej w wnętrzu oraz
na zakres kontroli przestrzeni po obu stronach przegrody. Miejsca ciemniejsze znajdują się poza obszarem bezpośrednie-
go kontaktu wzrokowego.
Przejrzystość przegrody i otworu drzwiowego pozwala mu kontrolować strefę wejściową, nie daje jednak możliwości
schronienia. Przejrzystość ściany narzuca równoważność i jawność kontaktów. Osoba wchodząca ma możliwość wcze-
śniejszego zlustrowania pomieszczenia przed podjęciem decyzji wejścia do niego, osoba będąca wewnątrz ma wprawdzie
możliwość kontroli przestrzeni przed drzwiami, ale musi wykazać się stałą gotowością do kontaktów.
Przejrzystość przegród zacierając różnicę między byciem wewnątrz i na zewnątrz osłabia ludzki terytorializm, a promuje
mobilność użytkowników. Ułatwiając przekraczanie granic zdaje się zwalniać z przestrzegania pewnych konwencjonalnych
wzorców zachowań.
10.8.2. Architektura jako panoptyczny hardware
Idea Panopticonu J. Benthama - odkrycie socjo – technicznych możliwości architektury. Asymetria przejrzystości prze-
strzeni pozwala oddzielić rolę obserwatora i obserwowanego, powoduje, że architektura staje się narzędziem władzy. Po-
zwala rejestrować zdarzenia oraz wpływać na ich przebieg, obserwować ludzkie zachowania ale także je modyfikować, ko-
rygować w pożądanym przez nadzorującego kierunku.
Nowoczesna architektura jako „maszyna do patrzenia”.
Płynność, nieostrość granic pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem stanowi jedną z cech wyróżniających nowoczesną architek-
turę. Jest w tym znaczna doza abstrakcyjnego i czysto formalnego myślenia o przestrzeni architektonicznej. Projektant za-
jęty jest pogonią za nową, zimną i absolutną pięknością (Giedion). Człowiek jest jedynie obserwatorem architektonicznej
scenografii, tym, który „tylko patrzy”, a dokładniej, tym, który patrzy okiem architekta. Istotą jej struktury oraz zasadą kom-
pozycyjną jest przejrzystość nakładających się na siebie kolejnych planów i widoków. Patrz szkice projektowe Le Corbusie-
ra (ryc.). Projektowanie staje się sztuką fotografowania i nakładania na siebie kolejnych ujęć. Architektura traktowana jest
jak aparat fotograficzny, nastawiony na kadrowanie wyłącznie pięknych, nie stresujących widoków.

42
Ryc. Architektura jako „maszyna do widzenia”. Szkice Le Corbusiera z La Maison des hommes 1942 i Une petite maison
1954. Nakładane na siebie ujęcia fotograficzne zatoki w Rio de Janeiro „projektują” budynek, stają się jego integralną czę-
ścią. „Oko” na drugim rysunku odkrywa wartość terenu.
„Glass House” S. Eisensteina.
Wykorzystanie transparentnej architektury dla potrzeb filmu. Wieżowiec biurowo - mieszkalny, którego struktura, zarówno
zewnętrzna powłoka, jak wewnętrzne ściany i stropy miały być wykonane ze szkła. Budynek jako swoiste połączenie ka-
mery filmowej z aparatem rentgenowskim. Zadanie: dokumentować, ale i obnażać intymne, ciemne, skrywane zwykle stro-
ny ludzkiego życia: morderstwa, zdradę, gwałty, szpiegostwo, itp.. Zimne, „niematerialne” „szklane oko” architektonicznej
kamery, stwarzało dystans do postrzeganych zdarzeń, „ochładzało” emocje. Powodowało transformację normalnych, ludz-
kich reakcji. Umożliwiało wizualny kontakt między ludźmi, a jednocześnie ich od siebie oddalało. Zamiast współczucia i so-
lidarności z cierpieniem ofiar pojawia się uczucie osamotnienia i wyobcowania. Kamera obserwuje, jak przymus ciągłego
bycia - wśród – ludzi oraz bycia – przez - wszystkich – widzianym działa paraliżująco i destabilizująco na ludzkie zachowa-
nia i życie społeczne. Zasłonięcie okien firankami, zgaszenie światła, czy rzucenie dywanu na szklaną podłogę zdają się
być w tej sytuacji gestami rozpaczy.
Zachowania personelu medycznego w sytuacjach dramatycznych na niektórych oddziałach dziecięcych w szpitalu, gdy
jedynym sposobem odizolowania młodych pacjentów jest zaklejanie papierem przeszklonych ścian pomiędzy pokojami.
Jest to odbierane przez dzieci także jako sygnał zdarzenia przykrego, nadzwyczajnego, dotyczącego jednego z nich, które
personel chce przed nimi ukryć.
Penthouse
Przeszklony dom na szczycie wzgórza, mieszkanie na najwyższej kondygnacji budynku posia-dają same zalety i mogą być
uznane za bezpieczne, spokojne miejsca schronienia i kontem-placji atrakcyjnego, otwartego krajobrazu pod warunkiem
ograniczenia możliwości przypadko-wych kontaktów społecznych. Transparentne wnętrze Farnsworth House Miesa van
der Rohe, chronione dodatkowo przez parkowe otoczenie okazało się jednak wzorcem, który nie został zaakceptowany
przez jego użytkowników.
10.8.3. Architektura jako software
Koniec epoki hardware’u - architektury transparentnej jako narzędzia władzy (w rękach architektów i demiurgów życia )
oraz maszyny do patrzenia (podglądania). Zastępują ją „widzące maszyny”, nowoczesne środki komunikacji i elektroniczne
media.
Peter Weirs - film The Truman Show.
Jego bohater prowadzi normalne życie przeciętnego Amerykanina. Nie wie jednak, że od urodzenia wszystko, co go ota-
cza, środowisko, w którym żyje, ludzie, z którymi się kontaktuje, działania, które podejmuje są elementami telewizyjnego
scenariusza, że jest poddany stałej obserwacji widzów oraz kontroli i manipulacji przez producenta programu. Jest to za-
tem sytuacja odwrotna do tej, jaka została zaprogramowana w Panopticonie: to nie jeden strażnik nadzoruje zachowa-
nia wielu więźniów, lecz jeden, wytypowany, nieświadomy swej roli „więzień” jest śledzony przez niezliczonych
„nadzorców”.
Stres życia pod ciągłą obserwacją i groźbą kary, zastąpił stres przeżywany przez świadomych sytuacji obserwatorów, któ-
rzy albo obawiają się ujawnienia prawdy i nagłego końca gry, albo oczekują na chwilę, gdy główny aktor zrobi fałszywy
krok i przekroczy granicę stworzonego mu sztucznego świata.
Architektura odgrywa rolę software’u, elementu widocznej i kontrolowanej przez Trumana pierwszej, wewnętrznej warstwy
przestrzeni życia. Tworzy ją kiczowaty krajobraz architektoniczny schludnego, amerykańskiego miasteczka, w którym
wszystko jest „na swoim miejscu”, a zachowania mieszkańców wpisane są rutynę codziennych zajęć. Drugą warstwą, nie-
widoczną dla bohatera, jest gigantyczna szklana kopuła (nawiązanie do projektów B. Fullera?) rozciągnięta nad miastem,
morzem i okolicą, która umożliwia symulowanie zmian pogody i zjawisk przyrodniczych. Ostatnią warstwę stanowi sieć ty-
sięcy miniaturowych kamer rejestrujących i przekazujących do centrum dyspozycyjnego każdy ruch, gest, słowa Trumana.
Zmieniają one życie w panoptyczne więzienie, z którego nie ma ucieczki.
Wizja globalnej wioski
Środowisko zbudowane przybiera postać elektronicznego, totalnego, benthamowsko-orwellowskiego Panopticonu.
Wszystkie obszary będą objęte elektronicznym monitorowaniem, żadne zachowania nie będą mogły się wyłamać spod

43
czujnej kontroli. To sfera bardzo wrażliwa na manipulację i polityczne zawłaszczenie. Obraz rzeczywistości komputerowo
przetworzonej może być zarówno odpowiednio upiększony, jak przyczerniony, czy zdeformowany (zdjęcie fotograficzne,
komputerowe wizualizacje, wirtualne symulacje).
Nowa wersja Panopticonu może się obejść bez dobrej architektury
Jakość architektury i urbanistyki środowiska zbudowanego, zdaje się nie mieć większego znaczenia dla sprawności funk-
cjonowania systemów elektronicznej kontroli. Potrafi ją zastąpić, oferując użytkownikowi namiastkę poczucia bezpieczeń-
stwa. Elektroniczne „oczy” naprawią te mankamenty rozwiązań architektonicznych, które tej potrzeby nie zaspokajają.
Czy architektura dzięki nowym możliwościom wykorzystania szkła, także jako materiału konstrukcyjnego, próbuje odzyskać
władzę nad ludzkimi zachowaniami? Czy też jej przejrzystość jest elementem zupełnie innej gry, w której liczą się wyłącz-
nie efekty formalne i fascynacja szkłem jako materiałem o niesprawdzonych jeszcze, nowych zastosowaniach? Wiele
wskazuje na to, że transparentność architektury służy przede wszystkim temu, by architektura mogła lepiej obserwować
samą siebie.
Przejrzystość struktur przestrzennych daje jednostce, w pewnych okolicznościach, złudzenie posiadania władzy nad oto-
czeniem, ale znacznie częściej wystawia jej prywatność na widok publiczny. Jest więc w środowisku silnie zurbanizowa-
nym, w warunkach życia w stłoczeniu silnym stresorem, wpływającym negatywne na ludzkie samopoczucie oraz generują-
cym zachowania obronne. Przemawia to za koniecznością większej troski o sferę ludzkiej prywatności. Architektura może
mieć tu do odegrania jeszcze pewną, autonomiczną rolę.
10.9. STRESORY DOSTĘPNOŚCI PRZESTRZENI
Każdy „wypracowuje” własną „geografię” miejsc dla niego dostępnych: dom, mieszkanie, pokój, miejsce codziennych zakupów,
pracy, nauki, wypoczynku itp. Waloryzacja barier, granic i dystansów oraz ocena możliwości ich pokonania uświadamia czło-
wiekowi wielkość dostępnej mu przestrzeni życiowej.
Stanowią one wyzwanie dla jego:
sprawności psychofizycznej (przestrzeń życiowa osób niepełnosprawnych, czy starych jest silnie uzależniona od
ich stanu zdrowia, sprawności fizycznej i intelektualnej, stopnia samodzielności w zaspokajaniu potrzeb życiowych),
możliwości ekonomicznych (kryterium poziomu dochodów mieszkańców jest jedną z przyczyn podziału struktury
przestrzennej miasta na dzielnice bogate i spokojne oraz ubogie i niebezpieczne; wpływają m.in. na miejsce i sposób
zaspokajania przez jednostkę potrzeby bezpieczeństwa oraz na jej przestrzenną mobilność.
posiadanego kapitału społecznego i kulturowego (zjawisko wyobcowania, dyskryminacji pewnych grup społecz-
nych, ze względu na odmienność stylów życia, etniczną, religijną, rasową odrębność: np. miejsca dostępne tylko dla
białych, lub kolorowych, „nur fur deutsche”, itp.; reglamentacja dostępności dla osób identyfikowanych jako „obce”,
nieznane, nie należące do lokalnej społeczności).
Wraz z pogłębiającą się polaryzacją ekonomiczną społeczeństwa bogaci zaczynają dążyć do zapewnienia sobie ochrony i
poczucia bezpieczeństwa poprzez przestrzenną izolację oraz ograniczenie mobilności ubogich. Bezpieczeństwo i mobilność są
elementarnymi potrzebami ludności w osiedlach mającymi swe przyczyny w pożądaniu przez jednych własności innych.
(...)Generalnie ludzie tym bardziej pożądają własności (...), im większą różnicę odczuwają między właśnie osiągniętym, a wyda-
jącym się im do osiągnięcia stanem. (D.Bökmann, 1994)
Przyczyną dyskryminacji i upośledzenia różnych grup społecznych może być:
dostępność przestrzeni, gdy stwarza nadmierną swobodę dla przypadkowych, zagrażających poczuciu bezpieczeń-
stwa, ludzkich zachowań,
niedostępność przestrzeni ze względu na nadmierne, nieakceptowane społecznie ograniczenie obszarów i sfer
przestrzennej aktywności i mobilności człowieka.
Analiza dostępności przestrzeni ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia problemu bezpiecznego środowiska zbudowanego. Jej
brak w działaniach planistycznych, projektowaniu architektonicznym, w polityce przestrzennej i społecznej może prowadzić do
kumulacji patologicznych, ksenofobicznych form zachowań przestrzennych i obronnych. Ponieważ stresorem może być zarów-
no przestrzeń dostępna, jak i niedostępna, zadaniem projektanta jest stosowanie takich rozwiązań, w których rozbieżność
wymagań bezpieczeństwa i mobilności utraci charakter dyskryminujący dla jakiejkolwiek grupy społecznej.
10.9.1. Bariery i dystanse
Strukturę środowiska zbudowanego determinują bariery i dystanse przestrzenne. Bariery wyodrębniają granice terytorialne
środowiska, lub dzielą je na mniejsze wnętrza. Dystanse określają odległości pomiędzy barierami oraz wielkości wnętrz.
Dostępność przestrzeni jest użytkowym aspektem otwartości środowiska zbudowanego. Jest wyrazem zależności między
stopniem otwartości struktury barier i dystansów przestrzennych, a zdolnością ich pokonania przez użytkowników, różnią-
cych się sprawnością ruchową i psychofizyczną oraz posiadanym kapitałem społecznym i kulturowym.
Dwie skale dostępności przestrzeni:
jedna zależy od złożoności strukturalnej barier oraz dystansów przestrzennych (im większa liczba barier i granic, im
większy dystans do pokonania, tym mniejsza dostępność i osiągalność przestrzeni),
druga skala jest pochodną liczby kategorii podmiotów społecznych, które mają, lub powinny mieć dostęp do danego
miejsca (przestrzeń jest dostępna tylko dla określonych osób, kategorii użytkowników, lub jej dostępność jest po-
wszechna).
Złożoność struktury barier i dystansów przestrzennych powinna być dostosowana do charakteru jej funkcji izolacyjnych i
ochronnych, tak w obrębie przestrzeni publicznych, jak w relacjach między przestrzeniami prywatnymi i publicznymi. Łatwą
dostępnością powinny się cechować przestrzenie publiczne, natomiast dostępność terytoriów prywatnych powinna być
ograniczona i bardziej selektywna. Zależności odwrotne prowadziłyby nieuchronnie do powstawania sytuacji stresujących.

44
Architekt kształtując strukturę barier i dystansów przestrzennych, określa zakres podmiotowej i społecznej dostępności
obiektów i całego środowiska zbudowanego. Wybiera między dwoma metodami:
integracyjną (konieczność eliminowania ograniczeń w swobodnym poruszaniu się w przestrzeni, w kontaktowaniu się
różnych grup użytkowników, przeciwdziałania zjawisku wykluczenia, dyskryminacji i upośledzenia najsłabszych grup
społecznych w przestrzeni publicznej),
segregacyjną (za tą metodą przemawia konieczność zapewnienia bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego, a tak-
że względy funkcjonalne i racjonalność procesów technologicznych, a także wzgledy higieniczno – sanitarne, potrze-
ba wyeliminowania groźby zakażeń, zachowania aseptyki pomieszczeń, czy stref ochronnych). Dopuszczalnym kryte-
rium segregacji może być:
pełniona rola społeczna, lub wykonywany zawód (wejścia dla artystów i publiczności, personelu i pacjentów,
pracowników technicznych i administracyjnych, itp.),
wiek, płeć, stan zdrowia (wejścia dla zdrowych i chorych, dzieci i dorosłych, kobiet i mężczyzn).
Szczególnie wrażliwe są biologiczne kryteria segregacji użytkowników, nie zawsze i nie wszystkie są dopuszczalne.
Modyfikacja struktury dostępności przestrzeni przez użytkowników (administracyjne, lub nieformalne) sposoby reglamenta-
cji i ograniczania dostępności w oparciu o kryterium:
czasowe (pory otwarcia i zamykania bram miejskich w średniowieczu, godziny funkcjonowania sklepów, restauracji
czy lokali usługowych, urzędowania i przyjmowania interesantów, zwiedzania, składania wizyt itp),
kulturowo - społeczne (wstęp tylko dla członków i posiadaczy kart klubowych, osób zaproszonych, znajomych, nale-
żących do określonej grupy zawodowej, kręgu towarzyskiego, partyjnego, warstwy społecznej itp). Podstawową rolę
odgrywają wówczas względy poza-przestrzenne (odpowiedni ubiór, status społeczny, zawodowy, regulacje prawne,
regulaminy, opłaty itd).
Na strukturę dostępności przestrzeni składają się funkcjonujące w obszarze miasta, dzielnicy, czy osiedla, budynku układy:
dojazdów kołowych,
dojść pieszych,
wewnętrznych ciągów komunikacyjnych (klatki schodowe, korytarze).
Dwa zadania struktury dostępności:
zredukować stres niepożądanych kontaktów społecznych (chronić przestrzenie prywatne przed zbyt intensywnym i
uciążliwym ruchem pieszym i kołowym),
zapewnić ludziom warunki przestrzennej mobilności (łatwą dostępność obiektów publicznych i przestrzeni wspólnie
użytkowanych).
Warunki bezpiecznego środowiska życia może spełnić tylko hierarchiczna struktura dostępności, typowa dla wizerunku
miasta historycznego zbudowana na silnym rozgraniczeniu sfery prywatnej i publicznej. Współczesne miasto, żyjące pod
presją problemów komunikacyjnych, ewoluuje w stronę struktur otwartych, bezhierarchicznych, zacierających, różnice sta-
tusu własnościowego przestrzeni. Powrót do tradycyjnych wzorców definiowania relacji pomiędzy przestrzeniami otwartymi
i zamkniętymi, publicznymi i prywatnymi wydaje się być warunkiem przywrócenia równowagi między potrzebami bezpie-
czeństwa i wolności.
10.9.2. Kulturowe wzorce struktur dostępności
Ukształtowały się pod wpływem biologicznej potrzeby bezpieczeństwa. Jest w nich zakodowana struktura i funkcja pier-
wotnego terytorium, jako obszaru wydzielonego z opresyjnego, wrogiego człowiekowi środowiska, przekształconego w
miejsce bezpieczne, dzięki czytelnym granicom własności oraz kontrolowanym punktom strategicznym. Pierwotne wzorce
struktur dostępności są sublimacją mechanizmów zachowań obronnych człowieka.
Odnajdziemy je:
w tradycyjnych formach budownictwa wiejskiego, w zgrupowaniu budynków zagrody,
w założeniach dworskich, pałacowych i rezydencyjnych (w alejach dojazdowych i podjazdach, w układzie fos, mostów,
bram, kordegard, odwachów itp.),
w zwartej zabudowie miast historycznych, w strukturze gruntów, w parcelacji zwartych, zamkniętych kwartałów zabu-
dowy, w siatce ulic i placów miejskich.
10.9.3. Czterostopniowa struktura dostępności przestrzeni
Skala dostępności przekłada się na zróżnicowanie nieformalnej struktury własności przestrzeni. Od tego, w jaki sposób
przestrzeń jest dostępna zależy jej nieformalny status jako przestrzeni publicznej, lub prywatnej. Zgodnie z tymi zasadami
można przyjąć, że:
przestrzeń publiczna jest ze swej natury przestrzenią otwartą i ogólnodostępną, a
przestrzeń prywatna jest bardziej zamknięta, a jej dostępność poddana jest różnego rodzaju społecznym, kulturo-
wym, obyczajowym ograniczeniom.
Ochronę i ograniczenie dostępności można zapewnić poprzez:
odpowiedni do skali zagrożenia dystans przestrzenny, pełniący rolę strefy ochronnej, strefy bezpieczeństwa, obszaru
zainteresowania i kontroli,

45
odpowiednią do skali i bliskości zagrożenia barierę, lub przegrodę budowlaną, pełniącą rolę granicy ochronnej (aku-
stycznej, wzrokowej, zapachowej, termicznej), a także administracyjnej, sanitarnej, policyjnej itp,
złożoną strukturę barier oraz dystansów pośrednich wokół chronionych miejsc i obiektów.
Umiejętne kształtowanie przyjaznych warunków życia polega m.in. na zastosowaniu takiego układu barier i dystansów
przestrzennych, który byłby odpowiedni do skali i charakteru zagrożeń środowiskowych.
Dla zrównoważenia oraz złagodzenia skutków konfliktowego sąsiedztwa domeny prywatnej publicznej niezbędne są dwie
dodatkowe strefy pośrednie, progowe: pół-publiczna i pół-prywatna. Różnica pomiędzy nimi ma charakter ilościowy i jako-
ściowy, związany z liczbą i kategorią osób, które mają do nich dostęp:
przestrzeń pół-publiczna to przestrzeń dostępna dla wszystkich, w której ludzkie zachowania są jednak przedmio-
tem społecznej obserwacji i kontroli; mogą to być miejsca kontaktów publicznych np. taras kawiarni, ławka w parku,
plac przed budynkiem itp;
przestrzeń pół-prywatna to przestrzeń, której dostępność jest ograniczona do pewnej grupy osób (lokatorów, pra-
cowników, uczniów itp), a ludzkie zachowania są obiektem jednostronnej, prywatnej obserwacji; może być miejscem
kontaktów z niektórymi osobami „publicznymi” (listonosz, dostawca, sąsiedzi) np. ogród przed domem, podwórze,
sień, klatka schodowa itp.
W pełni ukształtowana struktura barier i dystansów tworzy czterostopniową strukturę dostępności przestrzeni. Każde jej
uproszczenie, lub spłaszczenie do trzech, a zwłaszcza dwóch spolaryzowanych form własności:
zwiększa prawdopodobieństwo powstawania sytuacji stresogennych,
prowadzi do ekspansji sfery publicznej i „upublicznienia” przestrzeni prywatnych, lub
zawłaszczania i „prywatyzacji” przestrzeni publicznych, ograniczania ich dostępności.
10.9.4. Gradacja dostępności w przestrzeniach prywatnych
Prywatność przestrzeni (np. mieszkania) może być stopniowana i opisana dostępnością poszczególnych jego części. Czte-
ry stopnie i kategorie prywatnych pomieszczeń:
1 stopień dostępności: pomieszczenia wspólnie użytkowane, miejsca kontaktów z osobami z zewnątrz;
2 stopień dostępności: pomieszczenia kameralne, użytkowane przez trzy i więcej osób, miejsca spotkań wszystkich
członków rodziny, przyjmowania gości, rekreacji i zabawy dzieci, przygotowywania i spożywania posiłków;
3 stopień dostępności: pomieszczenia intymne, użytkowane przez dwie, bliskie osoby, miejsca snu i wypoczynku, wy-
konywania czynności higienicznych, opieki w chorobie;
4 stopień dostępności: pomieszczenia indywidualne, użytkowane samotnie przez jedną osobę, miejsca azylu i od-
osobnienia, nauki i pracy.
Wspólnota, kameralność, intymność i samotność stanowią cztery, dopełniające się stany i wartości życia rodzinnego, a
zarazem formy przestrzennego zaspokajania potrzeby prywatności. Są one niezbędnym warunkiem ludzkiego zdrowia
psychicznego, rozwoju właściwych stosunków rodzinnych oraz unikania sytuacji stresowych i konfliktowych.
10.9.5. Strefowanie dostępności w obiektach publicznych
W dużych obiektach i skupiskach ludzkich, w grupach społecznych i niespołecznych zmienia się charakter kontaktów mię-
dzyludzkich. Problemy, jakie generuje przestrzeń publiczna odnoszą się przeważnie do relacji pomiędzy osobami obcymi,
rozpoznającymi się, znającymi się, czy współpracującymi ze sobą.
W środowisku społecznym szkoły wyższej struktura dostępności przestrzeni kształtuje wzajemne relacje studentów i pra-
cowników. Powinna sprzyjać zarówno pozytywnym zachowaniom integracyjnym w procesie dydaktycznym, jak i potrzebie
izolacji, niezbędnej w pracy naukowej; może jednak również prowadzić, w wyniku przemieszania funkcji, lub ich zbytniej
separacji, do niekorzystnych dla obu stron zjawisk: zakłóceń utrudniających spokojną pracę, lub indywidualny kontakt pra-
cownika i studenta. Właściwie ukształtowana struktura dostępności może pomóc w zrównoważeniu tych rozbieżnych celów
oraz pozwolić użytkownikom swobodnie wybierać pomiędzy potrzebą kontaktów, a odosobnieniem. W granicach jednej
kondygnacji budynku struktura ta może wyglądać następująco (ryc.):
1 stopień dostępności (przestrzeń publiczna), korytarz „zewnętrzny”,
2 stopień sale zajęć (przestrzeń pół-publiczna), korytarz „wewnętrzny”- zakładowy,
3 stopień przedsionki (przestrzeń pół-prywatna), sekretariat,
4 stopień dostępności (przestrzeń prywatna), pomieszczenia pracowników.

Ryc. Zasada strefowania dostępności pomieszczeń w budynku IAiPP. Gradacja przestrzeni: 1- publiczne, 2- pół-publiczne,
3-pół-prywatne, 4-prywatne, pozwala odseparować pomieszczenia głośne i ciche, ogólnodostępne i prywatne. Niektóre z
nich mają podwójną klasyfikację zależną od tego, które z wejść będzie aktualnie dostępne.

46
10.9.6. Dostępność budynków w planach zagospodarowania terenu
W strukturze dostępności budynku istotną rolę odgrywa układ barier i dystansów przestrzennych pokonywanych w czasie
przejścia, przejazdu między domeną prywatną a terenem publicznym.
Dla uczytelnienia struktury dostępności terenu, określenia granic jednorodnych funkcjonalnie terytoriów, podkreślenia od-
rębności ich statusu własnościowego mogą być wykorzystane:
elementy topografii i fizjografii terenu (dawniej ukształtowanie terenu było istotnym czynnikiem obronnym), spadki te-
renu, cieki, zbiorniki wodne, zieleń wysoka i niska,
elementy małej oraz „dużej” architektury pełniące rolę fizycznych lub symbolicznych barier przestrzennych; (zmiana
nawierzchni ciągów komunikacyjnych, stopnie i różnice poziomów, krawężniki, murki, słupy i kolumny, lampy oświe-
tleniowe, szpalery zieleni, żywopłoty, płoty i ogrodzenia, ażurowe ściany, bramy, portale, przejazdy, arkadowe podcie-
nia itp).
10.9.7. Hierarchia sieci ulicznej
Logika funkcjonowania systemów drogowych wskazuje na zalety sieci hierarchicznych złożonych z dróg wewnętrznych,
dojazdowych oraz przelotowych arterii zbiorczych. Ich klasyfikacja, funkcja, parametry techniczne są dostosowane do na-
tężenia i charakteru ruchu. W hierarchii dróg zakodowana jest jednocześnie nieformalna struktura ich własności (ryc.):
droga „główna-przelotowa” jako droga publiczna o wysokim (1) poziomie dostępności,
droga „boczna-przejazdowa” podporządkowana, o niższych parametrach natężenia ruchu i przelotowości, jako
droga pół-publiczna o niższym (2) poziomie dostępności,
droga „boczna-dojazdowa” obsługująca jedynie zlokalizowane przy niej posesje, jako droga pół-prywatna o niskim
(3) poziomie dostępności.

Rys. Zależności między strukturą dostępności terenów i hierarchią ciągów komunikacyjnych: a) stresogenne sąsiedztwo te-
renów prywatnych (4) z drogami publicznymi (1-2); b) wyeliminowanie zagrożeń poprzez ukształtowanie czterostopniowej
struktury dostępności działki; c) stresogenna struktura dostępności terenów publicznych (1); d) niewłaściwa lokalizacja
zmienia status sieci drogowej (2-3) i wymusza zwiększenie jej dostępności
Miejscem zmiany kategorii ulicy są zwykle węzły komunikacyjne (skrzyżowania). Może nim być także inny umowny, sym-
boliczny lub charakterystyczny i formalnie czytelny element przestrzenny i obiekt architektoniczny. W modelowej sytuacji
każda z dróg wyznacza odmienną strukturę dostępności do obsługiwanego przez siebie terenu. Położenie prywatnej pose-
sji przy głównej, przelotowej drodze będzie gorsze (relacja 4-1) niż przy ulicy bocznej (relacja 4-2), a zwłaszcza od lokali-
zacji w zaułku, na zamknięciu drogi dojazdowej, np. w układzie cul de sac (relacja 4-3, ryc.a). Uciążliwemu, konflikto- i
stresogennemu sąsiedztwu (hałas, spaliny, intensywny ruch kołowy i pieszy itp) można przeciwdziałać poprzez ukształto-
wanie dostosowanej do sytuacji struktury dystansów i barier przestrzennych (ryc.b).
W zabudowie jednorodzinnej uzyskanie odpowiedniej gradacji dostępności przestrzeni powinno być zintegrowane ze struk-
turą całej sieci komunikacyjnej:
budynek mieszkalny (przestrzeń prywatna, 4 poziom dostępności),
ogród przed i za domem, granica działki lub parceli (w liniach regulacyjnych), dojście, dojazd, droga pieszo-jezdna,
(przestrzeń pół-prywatna, 3 p.d.),
chodnik, wewnętrzna droga przejazdowa, (przestrzeń pół-publiczna, 2 p.d.),
droga przelotowa, ciąg pieszy, (przestrzeń publiczna, 1 p.d.).
W zabudowie wielorodzinnej osiedlowej dominacja otwartych przestrzeni jest przyczyną:
słabego poczucia własności przestrzeni,
braku wykrystalizowanych formalnie struktur dostępności przestrzeni,
przewagi terenów niczyich, porzuconych, pozbawionych gospodarza i opieki.
W celu poprawy poziomu bezpieczeństwa wskazana jest zmiana statusu drogi oraz ograniczenie jej dostępności (np. z
3→4, 2→3 lub 1→2). Działania takie polegają np. na „uspokojeniu” ruchu, uwolnieniu ulicy od transportu przelotowego,
wprowadzeniu różnych form kontroli dostępu, itp.. Generalnie, im wyższa kategoria dostępności drogi, tym niższy standard
bezpieczeństwa na terenach przez tę drogę obsługiwanych.

47
10.9.8. Transformacje struktury dostępności w zabudowie śródmiejskiej
W strukturze parcelacji terenów śródmiejskich Szczecina można wyróżnić kilka podstawowych typów miejskich ulic z do-
minującą w parterach budynków frontowych funkcją :
mieszkalną (trzy typy: A,B,C) lub
handlowo-usługową (dwa typy: D,E).
Ulice te różnią się parametrami, profilem oraz standardem i statusem społecznym. Dzielą się na „lepsze” i „gorsze”, przy
czym złe warunki dla zamieszkiwania (zwłaszcza w lokalach przy chodniku w parterach kamienic) są jednocześnie dobre
dla prowadzenia działalności handlowej, czy usługowej i odwrotnie.
Przy tych samych parametrach przestrzennych ulic przyczyną tych różnic jest odmienna struktura dostępności funkcji
mieszkalnej (typ A) i handlowej (typ D):
na ulicy mieszkalnej chodnik przebiega bezpośrednio przy budynku, brak dystansu pół-publicznego, „spłaszczenie”
struktury dostępności posesji powoduje, że sąsiedztwo mieszkania (4) oraz publicznej ulicy (1) jest sresogenne dla
obu stron.
na ulicy handlowej (1) bliskość chodnika i budynku jest zaletą, jeśli w jego parterze zlokalizowane są funkcje usługowe
(2); takie sąsiedztwo jest naturalne i atrakcyjne dla obu stron: ożywia przestrzeń ulicy i przyciąga klientów; konflikt z
funkcjami mieszkalnymi pojawia się w sieni kamienicy, w zależności od tego, czy jest otwarta, czy zamykana.
na alei z dwoma jezdniami rozdzielonymi pasem zieleni (typ C) publiczne chodniki (1) są odizolowane dystansem pół-
prywatnych zielonych ogrodów przeddomowych (3), co stwarza znacznie lepsze warunki do zamieszkania w centrum
miasta (dawniej charakterystyczne, żeliwne ogrodzenia dodatkowo wzmacniały ich funkcje ochronne); dojście do
bramy i wewnętrzne podwórze uzyskiwało status przestrzeni pół-publicznej (2), a sień wejściowa, klatki schodowe w
kamienicy frontowej i w oficynach, pół-prywatny (2). W ten sposób struktura dostępności posesji uzyskiwała pełną,
czterostopniową skalę.

Ryc. Typologia ulic oraz zróżnicowanie struktur dostępności frontowych kamienic w śródmieściu Szczecina (1-ulica i chod-
nik: przestrzeń publiczna, ogólnodostępna, 2-lokale usługowe: przestrzeń pół-publiczna, 2/3-sienie i bramy na posesję,
ogrody przeddomowe: przestrzenie pół-prywatne lub pół-publiczne, 4-lokale mieszkalne: przestrzenie prywatne
Granica pomiędzy strefą prywatną i publiczną to obszar bardzo ważnej ze względów społecznych, kulturowych i ekono-
micznych „gry o przestrzeń”. Po okresie ideologicznego „zamrożenia” stosunków własnościowych oraz ograniczania ob-
szaru i form prywatnej aktywności inwestycyjnej, struktura zabudowy zwartego, śródmiejskiego bloku podlega dziś dyna-
micznym, nie zawsze korzystnym transformacjom. Przestrzenie ogrodów przydomowych przylegających do budynków za-
bytkowych nie podlegają kontroli i ochronie konserwatorskiej.
Transformacje pierwotnych struktur dostępności zabudowy śródmiejskiej Szczecina:
ulica mieszkalna typu A przekształca się w ulicę handlową typu D w wyniku korzystnej dla mieszkańców zmiany formy
użytkowania lokali w parterze kamienicy;
aneksja ogrodów przeddomowych w ulicach mieszkalnych typu B i C spowodowana adaptacją mieszkań na lokale
usługowe; fragmentacja pow. zielonych poprzez dodatkowe dojścia do lokali,
drugi równoległy chodnik wzdłuż witryn sklepowych ułatwia dostęp do lokali handlowych, ale odcina pas zieleni daw-
nych ogrodów przeddomowych od kamienicy;
nowe budynki plombowe ze sklepami w parterze, których koncepcja oparta jest na odmiennych wzorcach struktury
dostępności, powodują całkowitą zmianę zasad organizacji ruchu pieszego, profilu i charakteru ulicy.
10.9.9. Struktura dostępności w zrekonstruowanej zabudowie staromiejskiej
Doktryna odbudowy zespołów zabudowy staromiejskiej zakłada zwykle odtworzenie dawnego układu ulic, placów i kwarta-
łów zabudowy z zachowaniem linii, gabarytów i skali zabudowy, oraz ew. rekonstrukcją niektórych zabytkowych elewacji.
Powrót do tradycyjnych wzorców urbanistyki nie gwarantuje jednak wysokiej jakości życia, jeśli łączy się z odrzuceniem an-
tropologicznych zasad organizacji środowiska mieszkalnego oraz z dążeniem do scalania gruntów w obrębie zwartych blo-
ków zabudowy. Rezygnacja z parcelacji gruntów oraz odtwarzania pierwotnych podziałów własnościowych powoduje trud-
ności w z zaspokojeniem potrzeby bezpieczeństwa. Wady projektu:
• brak parcelacji gruntów w obrębie kwartału zabudowy uniemożliwia odtworzenie jego pełnej czterostopniowej struktu-
ry dostępności,
• naruszenie integralności terytorialnej kwartału i jego przestrzeni wewnętrznych poprzez nadanie im statusu przestrze-
ni publicznych/półpublicznych,
• wprowadzenie do zwartej, ulicznej zabudowy zasad przestrzeni otwartej, ogólnodostępnej,

48
• brak rozgraniczenia między przestrzenią publicznej ulicy i wnętrzem kwartałów (można je swobodnie przekraczać,
zwiedzać i oglądać ze wszystkich stron),
• piesze prześwity i przejazdy pożarowe mają charakter przestrzeni prowokujących do zachowań patologicznych oraz
powodują wzrost poczucia zagrożenia w porze nocnej,
• wejścia do budynków mieszkalnych, dostawy do lokali usługowych usytuowane od strony wewnętrznych, pół-
publicznych podwórzy,
• funkcjonujące w podwórzach i parterach kamienic lokale gastronomiczne są uciążliwe dla stałych mieszkańców.
Można przypuszczać, że ten typ struktury dostępności spowoduje przyspieszenie procesów degradacji środowiska prze-
strzennego, albo zmusi mieszkańców kwartałów do reakcji obronnych. Pierwsze przykłady takich działań można już zaob-
serwować.

Ryc. Odbudowa Podzamcza w Szczecinie. Odtworzenie układu ulic i placów oraz zabudowy kwartałów zgodnie z histo-
rycznym układem murów piwnicznych, ale niezgodnie z tradycyjnymi wzorcami kształtowania zabudowy, z pierwotną struk-
turą jej dostępności i zasadą rozgraniczenia przestrzeni publicznych (1) i prywatnych (4). Przestrzeń ulicy przenika do wnę-
trza kwartałów poprzez stresory otwartych, wąskich i niekontrolowanych przejść i przejazdów (a-e). Ogólnodostępne lokale
usługowe funkcjonują w parterach kamienic, ale także we wnętrzach kwartałów (2). Podwórza są uciążliwymi dla stałych
mieszkańców (4) przestrzeniami na pół-publicznymi, na pół-prywatnymi (2/3)
10.9.10. Struktury dostępności w przestrzeniach osiedlowych
Modernistyczna urbanistyka zrezygnowała z tradycyjnej struktury dostępności przestrzeni, z rozgraniczenia sfery prywatnej
i publicznej. Poddała krytyce prywatną własność gruntów oraz rynkowe zasady gospodarowania przestrzenią. Odejście od
zasady parcelacji gruntów i ich prywatnej własności, przejęcie rządowej kontroli nad programami budownictwa mieszka-
niowego spowodowało zmianę skali i sposobu kształtowania zabudowy. Sądzono, że w przestrzeni „otwartej” i „uspołecz-
nionej”, w której jednostka ma ograniczone prawo do swobodnego dysponowania przestrzenią, architekt będzie miał moż-
liwość zbudowania racjonalnie funkcjonującego i higienicznego środowiska życia. Racjonalizm ten oznaczał w istocie funk-
cjonalną dekonstrukcję środowiska miejskiego, rozłożenie go na autonomiczne, jednorodne i jednofunkcyjne struktury do-
stępności.
Modelowe koncepcje Ville Verte Le Corbusiera (ryc.):
regularna, szachownicowa siatka ulic stanowiła układ kanałów komunikacyjnych, o przelotowości dostosowanej do
natężenia ruchu samochodowego,
odseparowane od układu dróg kołowych ciągi piesze tworzą diagonalną sieć dróg, (podkreślenie ich funkcjonalnej au-
tonomii), przenikają przez linie zabudowy, krzyżują się bezkolizyjnie z drogami kołowymi,
przejściowość terenów mieszkaniowych zacierała granicę miedzy wnętrzem jako strefą prywatną, a stroną publiczną,
zniesienie terytorialnego kryterium dostępności jako zasady identyfikacji mieszkańców i zastąpienie go kryterium
funkcjonalnym,
zatarcie granicy pomiędzy skalą architektoniczną i urbanistyczną (wysoki budynek jako samowystarczalna struktura
urbanistyczna i architektoniczna).

Ryc. Idea Ville Verte Le Corbusiera. Projekt Linkeroever w Amsterdamie (1933)

49
Człowiek jest bezpieczny gdyż może poruszać się w przestrzeni wolnej od ruchu kołowego ale ciągi piesze prowadzone
przez puste, pozbawione społecznej, wzrokowej kontroli otwarte tereny rekreacyjne i przestrzenie międzyblokowe są miej-
scami niebezpiecznymi, pozbawionymi atrakcji w porze nocnej.
Układ dróg pieszych w osiedlach nie tworzy czytelnej struktury dostępności przestrzeni (zjawisko trudnej wolności). Po-
wstaje w oparciu o abstrakcyjne przesłanki formalne niż racjonalną analizę powiązań funkcjonalnych oraz ciążeń ruchu
pieszego występujących w otwartym, pozbawionym barier, środowisku przestrzennym.
Mieszkańcy sami korygują przebieg istniejących ciągów pieszych, wydeptują nowe szlaki, ścieżki i skróty, najczęściej po-
między wejściami do budynków a śmietnikami, punktami usługowymi, placami zabaw, przystankami komunikacji itp. Po-
wstawaniu „dróg na skróty” sprzyja brak barier przestrzennych. Niski krawężnik jest niewystarczającą przeszkodą. Nie
chroni przed ścinaniem narożników.
Zasada jednostronnej obsługi komunikacyjnej zabudowy mieszkaniowej powodowała przemieszanie strony prywatnej i pu-
blicznej stojących naprzeciw siebie budynków. Podjęte w latach 70. próby powrotu do idei wewnętrznej, osiedlowej „ulicy”
powielały tę zasadę (ryc.).
Odejście od uniwersalnych zasad planu i struktury urbanistycznej w stronę kompozycji autorskich tworzonych z perspekty-
wy „lotniczej”. O charakterze przestrzeni osiedlowych decydują wolno stojące budynki-bloki. Ich mieszkalne partery przej-
mują na siebie ciężar stresującego sąsiedztwa przestrzeni otwartych, o niejasnej funkcji (nominalnie rekreacyjnej), nie-
określonym statusie własnościowym i nie skrępowanej dostępności.

Ryc. Struktura dostępności przestrzeni współczesnego osiedla. Jednostronna obsługa komunikacyjna zabudowy oraz au-
tonomiczny i wielokierunkowy układ dróg pieszych powodują płynność i nieczytelność granic między przestrzeniami pry-
watnymi i publicznymi.
10.9.11. Społeczny kontekst dostępności środowiska zbudowanego
Środowisko będące strukturą miejsc o zróżnicowanym poziomie dostępności można uznać za jeden z warunków budowa-
nia i utrwalania ładu społecznego. Sprzyja reprodukowaniu się zachowań pożądanych, respektujących normy społeczne.
Ułatwia sprawowanie społecznej, nieformalnej kontroli. Strukturę miejsc dostępnych i niedostępnych można uważać za kul-
turową reakcję na jeden z pierwotnych mechanizmów stratyfikacji społecznej w oparciu o kategorię „obcego”. Można wy-
różnić cztery kategorie ludzi, którzy podlegają w różnym stopniu kontroli społecznej.
swoi: zaliczają się do nich mieszkający od urodzenia w danej przestrzeni społecznej jej pełnoprawni członkowie;
niby swoi: to osoby pochodzące spoza dzielnicy, ale od dawna w niej mieszkający, lub osoby urodzone w niej, ale
funkcjonujące w innych zbiorowościach;
obojętni: grupa, do której należą osoby z zewnątrz, niebędące członkami społeczności lokalnej, ale rozpoznawalne
przez mieszkańców (np. pracujący na osiedlu);
obcy: to ludzie nieznani i nierozpoznawalni.
Zachowania w sferze publicznej można powiązać z czterostopniową strukturą dostępności przestrzeni. Na każdym pozio-
mie tej struktury zmienia się charakter relacji międzyludzkich oraz dokonuje się swoista selekcja zachowań. Powstają miej-
sca, w których obecność oraz zachowania określonej kategorii osób są naturalne. Kryterium dostępności pozwala wyróżnić
gradację miejsc publicznych, z których każde wyróżnia się odmienną formą i intensywnością kontaktów międzyludzkich:
1 poziom dostępności: przestrzeń zachowań anonimowych; jednostka pozostaje w niej samotna i nierozpoznana, czu-
je się wolna lub zagubiona w wielkim mieście, na zatłoczonych ulicach, pasażach handlowych, placach, w środkach
publicznego transportu;
2 poziom dostępności: przestrzeń rozpoznawania, spotykania osób znanych „z widzenia”, których obecność w danym
miejscu nie budzi niepokoju;
3 poziom dostępności: przestrzenie formalnych kontaktów między osobami sobie znanymi, zarówno „z widzenia”, jak
„z nazwiska”; miejscem tych kontaktów może być dojście lub dojazd do budynku, podwórze, parking, śmietnik, plac
zabaw, itp.;
4 poziom dostępności: przestrzenie kontaktów nieformalnych, sąsiedzkich spotkań i bliższej znajomości; rolę ta może
pełnić przestrzeń przeddomowa, wejście do budynku, sień.
Wymienione cztery poziomy dostępności przestrzeni publicznych decydują o atrakcyjności środowiska miejskiego. Stwa-
rzają możliwość zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa w ramach lokalnej wspólnoty mieszkańców, jak i „wyzwolenia” się
spod jej kontroli w wielkomiejskim tłumie.

50
10.10. STRESORY PRZEGĘSZCZENIA I STŁOCZENIA

Ludność świata tłoczy się w miastach, a budowniczowie i projektanci pakują ludzi we wznoszone pionowo pudełka biur i domów
mieszkalnych. Traktując ludzi tak, jak czynili to dawni handlarze niewolników, rozważając ich potrzeby przestrzenne wyłącznie w
kategoriach granic wyznaczonych przez ciało, nie przywiązuje się należytej uwagi do skutków zatłoczenia. (E.T. Hall)
Przeładowanie urbanistyczne
Hipoteza Milgrama (1970) - stanowi główną przyczynę przeciążenia sensorycznego: ilość lub intensywność bodźców pochodzą-
cych z otoczenia jest tak duża, że uniemożliwia człowiekowi ich rejestrację i przetworzenie.
Reakcja przystosowawcza:
zamykanie się w sobie,
koncentrowanie się na własnych sprawach,
unikanie kontaktów z innymi ludźmi,
niechęć do udzielania pomocy w sytuacjach zagrożenia (tzw. efekt widza: zależność polegająca na tym, że im więcej
jest świadków nagłego wypadku, tym mniejsza istnieje szansa, że którykolwiek z nich podejmie interwencję).
G. Simmel (Socjologia, 1922): mentalność mieszkańców wielkich miast.
D. Riesman, N. Glazer, R.Denney, (Samotny tłum 1950): typowym reprezentantem społeczności wielkiego miasta jest człowiek
„zewnątrz sterowny”, który za cenę rezygnacji z własnej indywidualności wtapia się w „samotny tłum”, w nim szuka miejsca i
uznania.
10.10.1. Anonimowość życia
W dużych miastach zapewnia ona jednostce większą autonomię i swobodę działań niż jest to możliwe w niewielkich miej-
scowościach i społecznościach. Wyzwolenie spod społecznej kontroli przyczyną społecznej dezorganizacji i rozwoju pato-
logii.
K. Lorenz, (Tak zwane zło, 1996): Anonimowość w znacznym stopniu sprzyja łatwiejszemu wyzwoleniu się agresywnego
zachowania.
Anonimowości kojarzy się z obrazem masowego, zhomogenizowanego społeczeństwa. Jego odbiciem jest widok zunifor-
mizowanego środowiska zbudowanego.
Trzy przestrzenne i społeczne skale anonimowości:
anonimowość mieszkań w budynku anonimowość lokatorów w budynku,
budynków w osiedlu anonimowość mieszkańców w osiedlu,
osiedli w mieście anonimowość w mieście.
10.10.2. Zagęszczenie środowiska zbudowanego
Wskaźnik gęstości opisuje obiektywną zależność pomiędzy charakterem zabudowy (ilością kondygnacji) i procen-
tem zabudowania terenu (intensywność zabudowy) lub pomiędzy liczbą użytkowników i wielkością powierzchni
użytkowej lub liczbą mieszkańców przypadających na jednostkę powierzchni terenu.
10.10.3. Przesłanki kształtowania się gęstości zaludnienia
• naturalne procesy zasiedlania, zawłaszczania, przekształcania środowiska przyrodniczego (antropologia ekologicz-
na, ekologia behawioralna) uwarunkowane strukturą biologiczną gatunku oraz pojemnością, dostępnością i zasobno-
ścią terytorium, a także możliwością jego obrony (im mniejsze zasoby, tym większe terytorium; kiedy dieta składa się
z pokarmu zwierzęcego potrzeba 10 razy większego areału, by zapewnić taką samą ilość energii, jaką dałaby dieta
roślinna).
Gromady łowiecko-zbierackie złożone z ok. 25 osób zajmowały terytorium ok. 1-3 tys.km2 porównywalne z watahą
wilków. Jest to prawie 100 razy więcej niż teren zajmowany przez stado roślinożernych goryli. (J.R. Krebs, N.B. Da-
vies, 2001).
• żywiołowe, nie kontrolowane procesy urbanizacji spowodowane spekulacyjną gospodarką terenami i nierucho-
mościami miejskimi (skutki nadmierne zagęszczenie zabudowy, pogorszenie warunków życia, ubogich warstw spo-
łecznych).
Gęstość zaludnienia w starych, historycznych ośrodkach, podobnie zresztą jak w dzielnicach XIX-wiecznej ekspansji
przemysłowej jest nadmierna (sięga 1025 mieszkańców na jeden hektar). Warunki życia w tych dzielnicach są nie-
zdrowe. Jest to wynikiem przeludnienia mieszkań, braku terenów zielonych i niezabudowanych, a także złego stanu
budynków (eksploatacja oparta zna spekulacji). Ten katastrofalny wręcz stan wpływa na obniżenie i tak już niskiego
standardu życiowego mieszkańców tych dzielnic (ok. 20% śmiertelności w starych dzielnicach Barcelony). Karta
Urbanistyki CIAM
• doktryny urbanistyczne, IV CIAM - budowa miasta problemem społecznym i politycznym; postulaty rozluźnienia za-
budowy; szkodliwość przegęszczenia względy zdrowotne: niski poziom higieny, standardy urządzeń sanitarnych, nie-
dostateczne nasłonecznienie, brak terenów zielonych; zagrożenie epidemiologiczne; dziś wpływ przeludnienia miast
na socjopsychiczne determinanty ludzkiego zdrowia.
Brak naukowych podstaw dla określenia granicznej wartości wskaźników gęstości zaludnienia. Decydowały czynniki
poza przestrzenne, uwarunkowania ustrojowe, poziom dochodów ludności i produktu krajowego brutto. W Karcie

51
Ateńskiej postulowano by gęstość zaludnienia miasta była narzucana odgórnymi decyzjami władzy, drogą administra-
cyjnych procedur planistycznych w oparciu o prognozy przyrostu ludności i wielkości terenów inwestycyjnych. Wskaź-
niki zagęszczenia powinny zapobiegać chaotycznej zabudowie terenu, co było równoznaczne z przesłankami zdro-
wego środowiska życia.
• normy administracyjne, legislacja (normatywy urbanistyczne, lokalne przepisy) wynikające z przesłanek jak powy-
żej, niekiedy formułowane w oparciu o badanie miejscowych wzorców kulturowych budownictwa (dominujące formy i
typy zabudowy).
• Amerykańskie Stowarzyszenie Zdrowia Publicznego: 350 f2 = 31,5 m2/osobę, tj. 317 osób/ha.
• Przepisy brytyjskie (Planing Policy Guidance Note No.3): minimalna gęstość dla terenów mieszkalnych osiedlo-
wych między 30, 40 i 50 mieszkań na hektar (ok.100 - 250 osób/ha).
• Gęstość 50 mieszkań/akr (ok. 500 mieszkańców/ha) w dzielnicach slumsów, oraz szeregowej i dywanowej za-
budowie jednorodzinnej.
• Polska lata 60. (Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 o planowaniu przestrzennym (Dz.U.nr7), Zarządzenie nr 118 z
15 czerwca 1964 MBiPMB): intensywność zabudowy w metrach kwadratowych powierzchni użytkowej na hektar,
brak wskaźników liczby osób żyjących na danym terenie; orientacyjnie w różnych realizacjach 600 - 740 miesz-
kańców/ha (netto).
• Polska lata 70 – 80 złagodzenie wskaźników (Zarządzenie nr 9 MGTiOŚ z dnia 29 stycznia 1974 w sprawie
wskaźników i wytycznych dla terenów mieszkaniowych w miastach, Normatyw techniczny projektowania miesz-
kań i budynków mieszkalnych wielorodzinnych dla ludności nierolniczej, Dz.B.nr2): ok. 490 – 580 mieszkań-
ców/ha (netto); średnia ważona liczby kondygnacji (stosunek sumy powierzchni ogólnej budynków do po-
wierzchni zabudowy) i intensywność zabudowy (stosunek powierzchni ogólnej budynków do powierzchni terenu
netto lub brutto).
• Lata 90 i dalsze: brak normatywów i zapisów w planach miejscowych (poza wysokością, charakterem zabudo-
wy), zależność między poziomem dochodów i wskaźnikami w budownictwie socjalnym, społecznym, apartamen-
towym; jakość życia w środowisku mieszkaniowym elementem gry rynkowej, wskaźniki w budownictwie TBSów
podobne do okresu PRLu.
10.10.4. Kompleksowa ocena warunków życia
Porównywanie wskaźników gęstości zaludnienia terenów mieszkaniowych (liczby mieszkańców przypadających na hektar)
ze wskaźnikami zagęszczenia lokali mieszkalnych (ilości m 2 powierzchni użytkowej przypadających na jedną osobę).
Rekompensowanie ciasnoty mieszkania odpowiednim przyrostem powierzchni terenów niezabudowanych i rekreacyjnych
w osiedlu, lub równoważenie nadmiernego zagęszczenie zabudowy stosownym przyrostem powierzchni użytkowej lokali
mieszkalnych oraz powierzchni wspólnie użytkowanych nie jest prostym rachunkiem strat i korzyści.
10.10.5. Biologiczne konsekwencje życia w przegęszczeniu
Naturalny instynkt terytorialny (program genetyczny, mechanizm regulacyjny):
ochrona gatunku poprzez dostosowywanie liczebności osobników do wielkości i zasobności środowiska życia.
regulacja rozmieszczenia oraz dystanse przestrzenne między osobnikami tego samego i różnych gatunków,
określenie statusu społecznego,
kontrola wielkości populacji.
Warunek przetrwania: obrona przed przegęszczeniem. Przekroczenie progu bezstresowej egzystencji w dużych grupach
społecznych prowadzi do rozwoju zjawiska „bagna behawioralnego” (Calhoun 1961):
drastyczne zmiany w zachowaniach terytorialnych,
wzrost agresji,
dezorganizacja opieki nad potomstwem,
rozpad hierarchii społecznej i równowagi płci,
zaburzenia w budowie i utrzymaniu gniazd.
Konsekwencje fizjologiczne stresu: zmiany patologiczne w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych prowadzą do spadku
liczby urodzeń, wzrostu odsetka poronień, nowotworów, większej umieralności, zwłaszcza młodych osobników, a w końcu
do załamania się całej populacji.
10.10.6. Rola czynników przestrzennych
Cechy struktury barier i dystansów przestrzennych wzmacniają lub osłabiają negatywne konsekwencje życia w przegęsz-
czeniu.
Eksperyment Calhoun’a (badanie zachowań przestrzennych szczurów)
Podział terenu na mniejsze, odizolowane jednostki terytorialne pozwala utrzymać wyższy poziom ogólnego zagęszczenia
niż byłoby to możliwe w warunkach naturalnego rozwoju populacji. Struktura przestrzeni oraz sposób łączenia sąsiednich
pomieszczeń może wpływać na zachowania zwierząt oraz na kształtowanie się wśród nich hierarchii społecznych. Okazało
się, że przy stałych wielkościach pomieszczeń, te z nich, które miały skrajne położenie stwarzały znacznie korzystniejsze

52
warunki do życia od tych, które znajdowały się pomiędzy nimi i były przechodnie. W skrajnych klatkach stabilna pozycja
oraz liczebność dominujących osobników, w pozostałych nieustanne walki o własne terytorium.
Większa odporność ludzi na przegęszczenie, słabszy instynkt zachowań terytorialnych, większa rola, jaką odgrywają, przy-
swojone w procesie socjalizacji, kulturowe wzorce reakcji na sytuację stłoczenia. Obok receptorów przestrzennych większą
rolę odgrywają intelektualne mechanizmy umysłu jako regulatory ludzkich zachowań, wpływają na organizację wspólnot i
przestrzenny rozkład ludzkich siedzib. Biologiczny regulator poziomu stłoczenia zastąpiony normą kulturową użytkowania
przestrzeni i kształtowania stosunków własnościowych.
Społeczeństwa pierwotne ukazują lepiej mechanizmy wszelkiego życia społecznego. Ich wielkość waha się między 40 a
250 członkami. Poniżej minimalnej liczby społeczność zanika szybciej lub wolniej. Gdy przekracza maximum dzieli się, co
jest odzwierciedleniem potrzeby życia w małych wspólnotach. (C.Levi-Stauss,1993)
10.10.7. Wpływ środowiska przyrodniczego
Im bardziej nieprzyjazne człowiekowi, tym większa tendencja do wspólnego zamieszkiwania, i tolerancja na przegęszcze-
nie.
Buszmen Kung (Afryka Południowo-Zachodnia) żyją na terenach pustynnych o najniższym w świecie wskaźniku zaludnie-
nia (1 osoba/ 25km2). Mieszkają w oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów osadach w domach po kilka rodzin. Za-
tłoczenie pomieszczeń, zajmowanych przez ok. 30 osób, nie wywoływało negatywnych reakcji dzięki określeniu szczegó-
łowych zasad organizacji życia, jak i posiadaniu przez rodziny prawa do opuszczenia osady w dowolnym czasie i zamiesz-
kania w innej. Gęstość zaludnienia osad Buszmenów nie aż tak szokująca: 188 f2 to ok. 17 m2/osobę, tj. 590 os./ha. (M.L.,
Knapp, 1978).
Współzależność między środowiskiem a formami życia społecznego widoczna w przypadku społeczności Eskimoskiej. Byli
oni rzadkim przykładem społeczności, w której wraz z cyklami przyrody zmieniały się zasady współżycia społecznego: mo-
ralność, prawo, stosunki własnościowe, a także formy grupowania się ludzi przechodzące od życia w letnim rozproszeniu
do zimowego skupienia i życia w stłoczeniu. (M. Mauss,1970)
10.10.8. Czynniki etniczne
Odmienne reakcje na poziom zagęszczenia środowiska.
Stopień, w jakim dane ludy i narody kontaktują się ze sobą sensorycznie, oraz użytek, jaki robią z czasu, określają nie tylko
punkt, w którym zaczynają odczuwać zatłoczenie, ale także sposoby złagodzenia go. Portorykańczycy i Murzyni mają
znacznie wyższy wskaźnik wzajemnych kontaktów i zaangażowania niż mieszkańcy Nowej Anglii oraz Amerykanie nie-
mieckiego i skandynawskiego pochodzenia. Ludziom o żywych i licznych kontaktach potrzebne jest życie w większym za-
gęszczeniu niż ludziom mniej zaangażowanym, o słabszych kontaktach; ci ostatni mogą także potrzebować większej
ochrony czy odgrodzenia od przybyszów z zewnątrz. (E.T.Hall)
Wieloetniczność współczesnego miasta. Utopia tolerancji. Wszystkie rasy i nacje żyją ze sobą w harmonii.(J. Jacobs,
1961).
Różnorodność często prowadzi do fałszywych wniosków. Dla J. Jacobs ludzie Village tworzyli masę tak gęstą, że wręcz
pozrastaną. A tymczasem na MacDougal Street turyści głównie przyglądają się sobie nawzajem; Włosi zajmują przestrzeń
powyżej sklepów, gawędzą z sąsiadami z budynków naprzeciwko, jak gdyby na dole nikogo nie było. Wzdłuż Drugiej Alei
przeplatają się Latynosi, Koreańczycy i Żydzi, lecz gdy się tamtędy idzie, to niczym przez etniczny palimpsest, w którym
każda grupa ściśle trzyma się własnego skrawka. (R.Sennett,1996).
Różnice etniczne nie tłumaczą i nie usprawiedliwiają przypadków ksenofobii, uprzedzeń, niechęci, czy wrogości do „ob-
cych” kulturowo sąsiadów. Przymus wspólnego zamieszkiwania ludzi pochodzących z zupełnie odmiennych kultur, różnią-
cych się obyczajami, stylem życia i systemami wartości przyczyną konfliktów.
Jednorodne etnicznie enklawy stanowią jako naturalny model współżycia społecznego w wielkim mieście, w którym pod-
stawą poszanowania odrębności kulturowych jest ich terytorialne zdystansowane. Ułatwiają wybór miejsce osiedlenia oraz
proces adaptacji. Pozwalają zachować kulturową tożsamość środowiska społecznego - akceptowany poziom zagęszcze-
nia przestrzeni, intensywności i częstotliwości wzajemnych kontaktów.
10.10.9. Różnice statusu społecznego.
Poziom dochodów rodzin wpływa na jakość i wielkość dostępnej im przestrzeni życiowej. W dzielnicach zamieszkałych
przez niższe warstwy społeczne, w skupiskach ludności napływowej, egzystującej w podmiejskich slumsach, favelach, czy
bidonville’ach, w środowiskach „wykluczonych”, w ośrodkach opieki społecznej, domach dla azylantów, więzieniach, sto-
pień zagęszczenia przestrzeni mieszkalnej zbliża się do poziomu, który sprzyja rozwojowi patologii społecznych i psycho-
somatycznych.
Badania nad konsekwencjami życia w zatłoczonych mieszkaniach francuskich robotników. Stwierdzono, że tam, gdzie za-
gęszczenie mieszkań było większe od 8-10 m2 na osobę, tam liczba zjawisk patologicznych oraz przypadków utraty zdro-
wia wzrastała dwukrotnie. Jej spadek odnotowano, gdy wskaźnik powierzchniowy przekraczał 14 m 2. (P.Ch.de Lauwes,
1959)
Wzrost poziomu agresji wśród młodzieży zależy od wielkości przestrzeni, jaką dysponują.
W mieszkaniach, gdzie jeden pokój zajmują najwyżej dwie osoby, zachowania agresywne wykazuje ok. 3% mieszkańców.
Poziom agresji rośnie wraz ze wzrostem liczby użytkowników w pomieszczeniu.
Po przekroczeniu wskaźnika 2,5 osoby na pomieszczenie odsetek zachowań agresywnych wzrasta 22 razy - do 66%. (A.
Bańka, Architektura psychologicznej przestrzeni życia, 1999).
Koncentracja przypadków ciężkich chorób umysłowych w centralnych, przegęszczonych dzielnicach (badania w Chicago,
R. Faris, W. Dunham, 1939).

53
10.10.10. Zachowania tłumu
Zadaniem architektury i urbanistyki jest zapobieganie niekontrolowanemu wzrostowi, otwartych ludzkich tłumów oraz prze-
kształcanie ich w zbiorowości i zgromadzenia zamknięte, ograniczone wielkością przestrzeni, rozkładem wejść, kierunków,
dróg i miejsc.
Masy (tłumy) otwarte i zamknięte. Naczelną cechą masy otwartej jest nieustanny wzrost, włączanie każdego, kto znajdzie
się w jej zasięgu. Nie uznaje domów, drzwi i zamków; podejrzliwie odnosi się do tych, którzy się przed nią zamykają. Istnie-
je dopóty, dopóki rośnie. Kiedy przestaje rosnąć, zaczyna się jej rozpad. Jej przeciwieństwem jest masa zamknięta. Masa
taka rezygnuje ze wzrostu, a największą wagę przywiązuje do trwania. Masa zamknięta osiedla się w jednym miejscu.
Dzięki swemu ograniczeniu stwarza sobie miejsce pobytu; przestrzeń, którą wypełnia, została jej przydzielona. Można ją
porównać z naczyniem, do którego wlewamy ciecz: wiadomo ile się jej tam mieści.(E. Canetti, 1996)
Eliminowanie sytuacji, w których obecność tłumów jest czynnikiem stresującym, tworzenie miejsc, w których poziom za-
gęszczenia jest czynnikiem atrakcyjnym.
10.10.11. Stłoczenie
Stłoczenie może być źródłem zarówno przyjemnej, jak i nieprzyjemnej stymulacji. Duża część ludzi bezwzględnie
woli „stłoczenie miasta” niż marazm połączonych szlakami komunikacyjnymi pustych przestrzeni międzybloko-
wych.(A. Bańka, 1985)
Reakcje na przegęszczenie zależą głównie od subiektywnych czynników psychologicznych. Nie zawsze i nie przez
wszystkich będzie ono odczuwane jako stresujące i nieprzyjemne. Obecność ludzi w jednym miejscu może poprawiać sa-
mopoczucie, podczas gdy w innym miejscu będzie drażniąca. Rozróżnienie dwóch pojęć:
gęstość jako obiektywna informacja określająca liczbę osób przebywających w danym miejscu lub zajmujących daną
powierzchnię,
zatłoczenie jako subiektywne poczucie dyskomfortu spowodowane obecnością innych ludzi oraz przeświadczeniem,
że ich liczba jest za duża.
O tym, kiedy dana gęstość zaczyna być odczuwana jako zatłoczenie decydują (M. Knapp):
czynniki środowiskowe (dostępność przestrzeni, przeciążenie sensoryczne, np. hałas, zanieczyszczenia itp.),
czynniki osobowościowe (predyspozycje, sposób zachowania, wcześniejsze doświadczenia w podobnych sytu-
acjach),
czynniki społeczne (częstość i rodzaj kontaktów, stopień znajomości, kontekst kulturowy itp.)
Istotną rolę w ocenie stłoczenia odgrywa:
świadomy wybór: sytuacje powszechnie spotykane w windach, środkach transportu publicznego, na przystankach,
dworcach kolejowych, itp. uznawane są często za bardziej stresujące od ścisku w dyskotece, na koncertach rocko-
wych, imprezach sportowych, mityngach politycznych, czy uroczystościach religijnych, a więc w sytuacjach, w których
udział jest zwykle wynikiem wolnego wyboru;
przymusowa izolacja: pobyt w pomieszczeniu nasila poczucie stłoczenia, gdy przegęszczenie traktowane jest in-
strumentalnie, jako sposób na zwiększenie dolegliwości sytuacji (np. w trakcie odbywania kary w zamkniętej celi wię-
ziennej);
poczucie indywidualnej kontroli nad otoczeniem: będzie ono malało w miarę wzrostu tłoku i ograniczeń w swobod-
nym poruszaniu się w przestrzeni, a zwłaszcza w przypadku trudności z opuszczeniem zatłoczonego miejsca w do-
wolnym momencie; z całkowitą utratą kontroli nad rozwojem sytuacji mamy do czynienia w szczególnie dramatycz-
nych okolicznościach (np. wybuchu paniki w tłumie);
świadomość charakteru relacji międzyludzkich: tłum osób znajomych będzie inaczej postrzegany niż podobne w
skali zgromadzenie, ale z udziałem ludzi sobie obcych, „nieproszonych gości”, czy osób wrogo do siebie nastawio-
nych;
samoocena wykonywanych czynności; zjawisko facylitacji społecznej (Zajonc 1965): obawa przed oceną ze strony
innych osób mobilizuje do wykonywania prostych zadań ale przeszkadza w wykonywaniu trudnych oraz zjawisko
próżniactwa społecznego (Latané,B., Williams, K., Harkins,S., 1979), człowiek nie odczuwający lęku przed oceną i nie
pobudzony, lepiej działa w sytuacjach trudnych, lecz gorzej wykonuje zadania proste; stłoczenie zwiększając poziom
stymulacji utrudnia koncentrację jednostki na wykonywanym zadaniu;
wysoki poziom emocji: osłabia odczuwanie sytuacji stłoczenia; czyni z obcych sobie ludzi grupę społeczną, świad-
ków jakiegoś zdarzenia, wspólnotę wyznawców i sympatyków, albo zwalczających się wzajemnie konkurentów, prze-
ciwników dążących do bezpośredniego, fizycznego starcia; skupienie, „zwarcie szyków” i ukierunkowanie zachowań
pozwala wyzwolić energię tłumu, często do działań destrukcyjnych i brutalnych;
zagubienie jednostki: anonimowość w tłumie zmniejsza możliwość bycia rozpoznanym; rośnie prawdopodobieństwo
zachowań impulsywnych i patologicznych;
poczucie zagrożenia: w zależności od okoliczności i zachowania ludzi wielkość oraz potencjalna siła i energia tłumu
rodzi albo strach i obawę albo stanowi wsparcie, azyl i ochronę; większa tolerancja na stłoczenie pojawia się w sytu-
acji zagrożenia;
własność przestrzeni: obecność tłumu osób obcych, znajomych i bliskich będzie inaczej postrzegana w obrębie
przestrzeni prywatnej, inaczej w miejscach publicznych; prawna ochrona własności stanowi jeden z najistotniejszych
sposobów obrony przed niepożądanymi przez właściciela formami stłoczenia; ludzie bezdomni, pozbawieni niekiedy

54
prawa własności nawet do własnego ciała, egzystują w nieustannym „piekle stłoczenia”; struktura dostępności i hie-
rarchia własności przestrzeni stają się regulatorem stresu stłoczenia.
czynnik czasu: krótki okres pobytu w przegęszczonym pomieszczeniu może być równie stresujący, jak długi pobyt w
tym samym miejscu, ale przy niższym poziomie zagęszczenia; wpływ pory dnia, roku, warunków pogodowych i klima-
tycznych; okresem większej tolerancji na stłoczenie jest „czas święty” uroczystości religijnych a w kulturze świeckiej
czas świątecznych zakupów, czy letnich i zimowych urlopów.
Przegęszczenie można badać metodami ergonomii. Analiza zjawiska stłoczenia wymaga wiedzy proksemicznej, uwzględ-
nienia charakteru więzi, intensywności kontaktów między użytkującymi dane wnętrze osobami.

10.11. STRESORY PRZESTRZENNEJ BLISKOŚCI


Z polaryzacji między tym, co indywidualne i wspólne nie może powstać żywotne środowisko mieszkalne. Aby te dwa bliźniacze
fenomeny mogły się spotkać musi zostać stworzony „świat pomiędzy”. (Aldo van Eyck)
10.11.1. Antropomorfizacja architektury.
Relacje pomiędzy elementami zagospodarowania przestrzeni i struktury architektonicznej odpowiadają relacjom pomiędzy
użytkującymi je osobami. Interpretacja odległości i hierarchii przestrzennych w kategoriach dystansów międzyludzkich. Od-
ległość między drzwiami są dystansem pomiędzy osobami, powierzchnia użytkowa pomieszczenia jest odpowiednikiem
przestrzeni osobistej i społecznej człowieka, okna są architektonicznymi oczami i zastępują obecnych w nich obserwato-
rów lub stanowią otwory, które pozwalają zaglądać do wnętrza, ściany i stropy są „uszami” rejestrującymi odgłosy z oto-
czenia, lokatorzy z wyższych pięter są ciężarem składanym na barki i głowy lokatorów z dolnych kondygnacji itp.
Przyczyną sytuacji stresowych może być:
• nadmierna bliskość elementów przestrzeni w relacji prywatne – prywatne, publiczne - publiczne (bliskość wejść do
sąsiednich lokali, okien od wejść do budynku, chodników, ulicy),
• ciasnota wspólnie użytkowanych przestrzeni komunikacyjnych (wejść do budynków, holli wejściowych i windowych,
klatek schodowych, korytarzy i galerii).
Niezgodność rozwiązań architektonicznych z uwarunkowanymi biologicznie i kulturowo wzorcami proksemicznymi prze-
strzeni może przynieść odłożony w czasie, efekt w postaci:
wycofywania się ludzi w sferę prywatności ze względu na brak możliwości skutecznego rozwiązywania problemów
współżycia społecznego,
stępienia wrażliwości na zachowania innych ludzi, przez co stają się one coraz bardziej anonimowe i bezkarne,
obojętności na stan bliższego i dalszego otoczenia, a zwłaszcza brak troski o przestrzenie wspólnie użytkowane,
trudności z ich kontrolą i utrzymaniem czystości.
10.11.2. Wejścia do budynków
Wejście do budynku jako stresor dla mieszkańców zmuszonych do życia w strefie jego oddziaływania. Wielkość tej strefy w
płaszczyźnie elewacji wyznacza:
zasięg pola akustycznego, który w zależności od natężenia hałasu (głośnych rozmów, trzaskania drzwi, szczekania
psów, wyrzucania śmieci itp.) może wynosić od kilku do kilkudziesięciu metrów;
wielkość pola wzrokowego osoby zbliżającej się do wejścia, która penetruje domeny prywatne mieszkańców, jak i
osoby znajdującej się wewnątrz obiektu, która musi kontrolować ważny dla jej bezpieczeństwa obszar sąsiadujący z
jej mieszkaniem; wielkość tego pola zależy od odległości obserwacji: przy 7,5 m średnica pola widzenia średniego (kąt
570) wynosi ok. 6,3 m, przy 3,6 m – 3,2 m, przy 1,2 m – 2 m;

charakter dystansów nieformalnych łączących osobę wchodzącą do budynku oraz przebywającą w jego wnętrzu (na
balkonie, loggii, w oknie, w pokoju), w miejscu sąsiadującym bezpośrednio z wejściem; w małych budynkach miesz-
kalnych powinny to być przynajmniej dystanse społeczne (1,2 – 3,6 m), a w dużych budynkach nawet publiczne (3,6 –
7,5 m i więcej); przekroczenie tych dystansów, a zwłaszcza dystansu osobistego (1,2 m) oznacza powstanie sytuacji po-
tencjalnego zagrożenia ze względu na możliwość bezpośrednich kontaktów fizycznych (np. pozostawanie w zasięgu
ramion drugiej osoby) oraz fizycznej dostępności i dosięgalności okien, czy loggii.
Uformowanie przestrzeni wejściowej powoduje, że jedne z nich są bardziej kontaktowe, zmuszają do reakcji na zdarzenia i
zachowania ludzi w ich obszarze, a inne są niekontaktowe, stwarzają lepszą izolację od otoczenia. Rozwiązania te można
określić jako dospołeczne lub odspołeczne. Pierwsze są właściwe tam, gdzie wejście łączy kategorie przestrzeni prywat-
nych lub publicznych, drugie gdy mają zadanie oddzielić przestrzenie prywatne od publicznych:

55
układy narożnikowe i dośrodkowe (4 na ryc.) są ze swej natury przestrzeniami dospołeczymi, tak jak układy liniowe i
„narożnikowe” – odśrodkowe (5 na ryc.) mają cechy przestrzeni odspołecznych;
charakter kontaktów zależy od odległości pomiędzy elementami układu przestrzennego oraz dystansów dzielących
uczestników zdarzenia;
prawdopodobieństwo niepożądanych kontaktów (interwencji, konfliktów, itp.) zwiększa się, gdy rośnie ich liczba i czę-
stotliwość, a przestrzeń wejściowa do budynku mieszkalnego nabiera charakteru przestrzeni publicznej;
uciążliwość kontaktów rośnie, gdy dochodzi do naruszania dystansów społecznych, a zwłaszcza osobistych (odległo-
ści ok. 360 i 120 cm od okien sąsiadujących z wejściem mieszkań, 1, 2, 3 na ryc.);
bliskość przestrzenna będzie tolerowana do momentu, dopóki częstotliwość kontaktów nie przekroczy progu wrażli-
wości na stłoczenie;
uciążliwość kontaktów maleje we wspólnotach sąsiedzkich, w obrębie prywatnych terytoriów i niewielkich, kameral-
nych budynków;
gotowość do nawiązywania kontaktów, a także interweniowania spada powyżej granicy dystansu społecznego (360
cm), zanika powyżej dystansu publicznego (750 cm);
wraz ze wzrostem dystansów nieformalnych kontakty międzyludzkie ograniczają się do jednostronnej obserwacji i
kontroli otoczenia.

Ryc. Uformowania stref wejściowych do budynku: (2, 4) dospołeczne (relacja prywatne – półprywatne, lub publiczne – pół-
publiczne) i (1, 3, 5) odspołeczne (relacja prywatne – półpubliczne lub publiczne – półprywatne)
10.11.3. Mieszkanie na parterze
Stres mieszkania na parterze łączy się z otwartością i niekontrolowaną dostępnością ich otoczenia lub z nadmierną blisko-
ścią okien mieszkań oraz chodników i ruchliwych ulic. Wzmożoną ingerencją w sferę prywatności obciążone są mieszkania
narożne, zlokalizowane w pobliżu skrzyżowań ulic lub przejść dla pieszych. Powoduje to, że partery nie cieszą się popu-
larnością i są uważane za mniej bezpieczne (wartość rynkowa tych mieszkań, jest ok. 10% niższa od usytuowanych na I
czy II piętrze).
Degradacja statusu społecznego przestrzeni prywatnych: a) mieszkania w suterenie, poniżej poziomu terenu, okna wycho-
dzące bezpośrednio na chodnik; b) mieszkanie w poziomie chodnika z oknami na linii wzroku zdominowane przez zacho-
wania przechodniów; c) wysoki parter wzmacnia status lokatorów oraz chroni częściowo różnicę potencjałów między wnę-
trzem i otoczeniem budynku
Stresor bliskiego sąsiedztwa mieszkalnych parterów oraz publicznego chodnika i ulicy: a) okna mieszkań na wysokości
linii wzroku przechodniów stwarzają poczucie stałej ingerencji w sferę prywatności; b) loggie otwarte w stronę bliskiego
chodnika w zasięgu możliwości fizycznego kontaktu; c) uciążliwy ruchu pieszy i kołowy w sąsiedztwie mieszkania; d)
mieszkanie w parterze narożnego budynku przy skrzyżowaniu ruchliwych ulic na osi przejścia dla pieszych
Konflikty sąsiedztwa funkcji mieszkalnych i usługowych w zabudowie osiedlowej i śródmiejskiej w parterach budynków.
Wynik decyzji projektowych, zmiany sposobu użytkowania pomieszczeń. Nie zawsze dominacja przestrzeni prywatnej nad
otoczeniem zapewnia użytkownikom warunki psychicznego komfortu. Czynnikiem stresującym może być utrata kontroli
nad znajdującą się bezpośrednio poniżej przestrzenią publiczną (lokalem rozrywkowym, nocnym sklepem, ale i przejściem
pieszym, przejazdem, a zwłaszcza przelotową ulicą). Jeszcze bardziej deprymująca jest utrata kontroli nad przestrzeniami
publicznymi położonymi nad mieszkaniem. Obok mieszkalnych suteren - także lokale „pod mostami”, wiaduktami itp.
10.11.4. Układy wewnętrznej komunikacji
Stresogenność wewnętrznych przestrzeni komunikacyjnych w budynkach wynika z przestrzennej ciasnoty oraz niedo-
stosowania układów funkcjonalno-przestrzennych do dominującego typu relacji międzyludzkich. Jest ona „genetyczną” ce-
chą wszelkich form zbiorowego zamieszkiwania. Ten sam układ w ramach przestrzeni prywatnych jest innym układem, in-
ną przestrzenią behawioralną, jeśli jest wspólnie użytkowany i ogólnodostępny.

56
Zastosowanie parametrów przedsionków wejściowych, klatek schodowych, holi windowych, korytarzy i galerii zgodnych z
wymogami bezpieczeństwa ewakuacji nie zapewnia jeszcze warunków komfortu psychicznego, jeśli uniemożliwia zacho-
wanie odpowiednich dystansów proksemicznych.
Uniformizacja wewnętrznych przestrzeni komunikacyjnych. Brak istotnych różnic między parterem a ostatnią kondygnacją
pomimo różnej liczby użytkowników oraz nierównomiernej intensywności eksploatacji tych przestrzeni (częstotliwość otwie-
rania drzwi wejściowych do budynku, klatki schodowej, windy jest zdecydowanie większa na parterze niż na ostatniej kon-
dygnacji). Odmienna rola spoczników na klatkach schodowych. Na ostatniej kondygnacji mają one charakter przestrzeni
półprywatnych, użytkowanych prawie wyłącznie przez znających się sąsiadów. Na parterze są to przestrzenie przechod-
nie, o charakterze półpublicznym, a niekiedy publicznym. Podobnie jest w przypadku holi windowych. W typowych budyn-
kach wejścia do wind projektowano zwykle na poziomie podniesionego parteru. Rozwiązanie to powoduje koncentrację ru-
chu osób z wszystkich pięter na niewielkiej przestrzeni spocznika w bezpośrednim sąsiedztwie drzwi do mieszkań.
W obrębie tej samej kondygnacji sytuacja lokatorów może być zróżnicowana. Decyduje o tym wielkość oraz nienaruszal-
ność stref progowych mieszkania. Jedni korzystają na wyraźnym ich powiększeniu i mogą uważać np. spory fragment ko-
rytarza za swoje półprywatne terytorium, inni tracą poczucie bezpieczeństwa ze względu na naruszanie prywatności tych
stref przez osoby poruszające się schodami, korzystające z windy czy urządzeń zsypowych. Zbyt wąskie, długie, często
niedostatecznie oświetlone korytarze wpływają niekorzystnie na psychikę mieszkańców. Przestrzenie te pozostają dla nich
zwykle poza wzrokową kontrolą (wizjer w drzwiach wyraża istotę konfliktu między tymi przestrzeniami). Mieszkania położo-
ne bliżej klatki schodowej, czy węzłów komunikacji są bardziej narażone od tych położonych na końcu korytarza. Oprócz
względów bezpieczeństwa ewakuacji, ergonomii użytkowania o wymiarowaniu tych przestrzeni powinny decydować także
uwarunkowania proksemiczne.

Proksemiczna analiza parametrów wspólnie użytkowanych przestrzeni komunikacyjnych w budynkach mieszkalnych: a)


o potrzebie wydzielenia przestrzeni progowej mieszkania decyduje odległość drzwi od krawędzi biegu schodowego – krótki
podest można zrekompensować odpowiednio głębokimi wnękami progowymi, lub przedsionkami; b) szerokość ogólnodo-
stępnego korytarza powinna być większa od max rozpiętości ramion człowieka (B8*); głębokość swobodnej przestrzeni
progowej mieszkania nie powinna być mniejsza od ok. 120 cm (odpowiada to sumie bocznych zasięgów ramion dwóch,
stojących naprzeciw siebie osób); odległość naprzeciwległych wejść powinna odpowiadać przynajmniej dystansowi spo-
łecznemu, lub podwojonemu dystansowi osobniczemu (2 x 120 cm). (B8* – maksymalna rozpiętość rąk wynosi 168,4 cm)
10.11.5. Budynki galeriowe
Naruszanie dystansów nieformalnych jest zjawiskiem powszechnym w mieszkalnych budynków galeriowych. Powoduje to,
że nie jest to typ budynku równoważny klatkowym czy korytarzowym. Narzuca odmienny kulturowy i behawioralny kontekst
interakcji społecznych. Szczególną cechą budynków galeriowych jest większe dospołecznienie wewnętrznych przestrzeni
komunikacyjnych i otwartość na różne formy życia wspólnotowego i sąsiedzkiego. Otwarte galerie łączące niegdyś budy-
nek frontowy z oficynami stanowiły charakterystyczny element kulturowego wzorca czynszowej kamienicy zamieszkałej
głównie przez warstwy ubogie.

Budynek galeriowy jako instrument socjotechniki, archetyp architektury utopijnych i reformatorskich projektów społecznych, a
także penitencjarnych (Familistere w Guise, idee Benthama, koncepcje Fouriera). Kontynuacją idei XIX-wiecznych jest ze-
spół mieszkaniowy Spangen w Rotterdamie z 1919, projekty Golden Line A. i P. Smithsonów (1951), osiedle Pruitt-Igoe w
St.Louis czy Przyczółek Grochowski w Warszawie O. Hansena (1970).
Uciążliwość galerii jako przestrzeni społecznej jest większa niż układów korytarzowych o zbliżonej intensywności i częstotli-
wości kontaktów. Przez galerie doświetlane są również trakty mieszkalne (nie zawsze są to tylko kuchnie czy łazienki).
Stresory społeczne i przestrzenne kumulują się w obszarze galerii. Sytuacja jest stresująca po obu stronach okna:
lokatorzy rejestrują wszystkie zdarzenia pod oknami mieszkania, sami są o zmierzchu obserwowani od strony galerii.

57
wąskie galerie nie pozwalają na właściwe zdystansowanie funkcji mieszkalnych; dystanse społeczne między użyt-
kownikami są deformowane do dystansów osobistych i intymnych (poniżej 120 i 45 cm),
szerokie i długie galerie wzmacniają wrażenie komunikacyjnej przelotowości.
ograniczenie kontaktów wzrokowych z galerią przez rezygnację z otworów okiennych lub zmniejszenie ich rozmiarów
osłabia społeczną kontrolę tych przestrzeni, co przyspiesza ich dewastację i wzrost zagrożeń behawioralnych.
wadą jednostronnie dostępnych galerii jest nierównomierna intensywność ich użytkowania w początkowym i końco-
wym odcinku,
galeria dostępna z dwóch i więcej klatek schodowych jest wprawdzie bardziej równomiernie eksploatowana ale jej
przelotowość stwarza znacznie większe poczucie zagrożenia ze względu na mniej skuteczną kontrolę i łatwość
ucieczki intruzom.

Przykłady trzech rozwiązań architektonicznych, które eliminują lub ograniczają wady układów galeriowych i są ukłonem w
stronę aspektów proksemicznych oraz behawioralnych architektury. Budynek na osiedlu WSM na Kole w Warszawie: wy-
dzielone półprywatne przestrzenie progowe przed wejściami do dwóch sąsiednich mieszkań (przekroczenie ich nieformal-
nej granicy czy obecność w nich osób postronnych jest „znacząca” i nieprzypadkowa.

Innowacyjność rozwiązań galerii na osiedlu Przyczółek Grochowski w Warszawie: niewielka szczelina między galerią a bu-
dynkiem utrudnia bezpośredni dostęp do okien pomieszczeń mieszkalnych, obniżenie galerii o trzy stopnie w stosunku do
poziomu mieszkań, wejście do dwóch sąsiednich mieszkań chronione jest zamykanym, wspólnym przedsionkiem.

W budynku Riverbend w Nowym Jorku uzyskano właściwe zdystansowanie stref prywatnych i półpublicznych dzięki od-
powiedniemu zwiększeniu głębokości galerii. Rolę półprywatnych przestrzeni progowych pełnią zewnętrzne patia. Służą
one poszczególnym rodzinom za miejsca kontaktów sąsiedzkich oraz rekreacji. Usytuowano je o trzy stopnie powyżej po-
ziomu galerii oraz oddzielono od niej wysokim na 6 stóp murkiem. Lokatorzy nie mają poczucia ciągłej ingerencji w ich pry-
watne życie, mogą kontrolować wejście na własne terytorium.

10.12. STRESORY DEZORIENTACJI PRZESTRZENNEJ


Orientacja przestrzenna to:
wiedza i zespół umiejętności, który pozwala nam sprawnie funkcjonować w środowisku, a w sytuacjach ekstremal-
nych daje większą szansę przeżycia,
zdolność do dokładnej oceny związków fizycznych między ciałem i otoczeniem oraz zdolność analizy modyfikacji tych
relacji w czasie przemieszczania się.
Dzięki temu:
wiemy, gdzie się znajdujemy,

58
potrafimy zlokalizować miejsce naszego pobytu,
unikamy miejsc niebezpiecznych.
Utrata, lub zaburzenie orientacji w terenie, zagubienie się w tłumie, w labiryncie korytarzy nieznanego budynku czy ulic obcego
miasta to jedno z najsilniej stresujących doświadczeń egzystencjalnych.
Neurologia: „zmysł” orientacji przestrzennej związany z aktywnością głębokich struktur ludzkiego mózgu. Jego „siedliskiem”
jest obszar hipocampu. Kobiety i mężczyźni w odmienny sposób radzą sobie z problemem orientacji przestrzennej. Mężczyźni
posługują się mózgiem jak mapą, zapisują kierunki i odległości oraz tworzą poznawczą mapę okolicy. Natomiast kobiety orientu-
ją się bardziej według punktów charakterystycznych terenu.
10.12.1. Przyczyny dezorientacji:
sfera ludzkiej psychiki (zaburzenia w kontaktach jednostki z otoczeniem, objawy demencji, upośledzenia inteligencji
i zdolności rozumowania, trwała lub czasowa utrata pamięci; zaburzenia w przestrzennej reprezentacji własnego ciała,
w nazwaniu i lokalizacji jego części, w sięganiu i chwytaniu przedmiotów, w ocenie ich odległości i położenia, w poru-
szaniu się w przestrzeni i omijaniu przeszkód; w neuropsychologii klinicznej zjawiska agnozji czyli niezdolności do
rozpoznania i identyfikacji informacji zmysłowych oraz optycznej ataksji, która z kolei polega na niezdolności do dzia-
łania pomimo prawidłowej analizy wzrokowej),
jakość ludzkich zmysłów (funkcje prawej i lewej strony ciała są, w przeciwieństwie do ruchu w przód i do tyłu, bar-
dzo do siebie podobne; sprawność narządu wzroku, brak lub jego dysfunkcja zmusza do rozwijania dodatkowych
umiejętności synestetycznego odbioru rozproszonych informacji o otoczeniu – orientacja przestrzenna osób głucho-
niewidomych, niewidomych i słabo widzących),
cechy środowiska fizycznego (złożoność i labiryntowość lub monotonia i pustka przestrzennej struktury środowiska
zbudowanego; brak elementów krystalizujących plan zagospodarowania przestrzeni; trudności w tworzeniu map umy-
słowych środowiska; niska obrazowość środowiska; złożoność lub nieczytelność nieformalnych systemów zapisu ko-
du adresowego).
10.12.2. Labirynty architektoniczne
jedne z najstarszych, występujących w różnych kulturach obrazów i symboli miasta,
uniwersalne symbole ludzkiej egzystencji.
Labirynty: spiralne, koliste lub wpisane w plan kwadratu linie tworzą skomplikowaną sieć splecionych ze sobą dróg, z któ-
rych ta właściwa prowadząca człowieka do celu, środka układu jest ukryta wśród innych, martwych, „ślepych” dróg do ni-
kąd. Człowiek pokonując labirynt wychodził z ciemności świata profanum, odkrywał promieniowanie sacrum:

starożytne budowle labiryntowe jako miejsca kultowe: a) Pałac w Knossos (2000 p.n.e.), pięciopiętrowy kompleks
ok.1300 pomieszczeń i licznych korytarzy odpowiadający tradycyjnemu wyobrażeniu labiryntu; b) Tholos Epidauryjski
(IV w. p.n.e.): podziemny labirynt w owalnej świątyni Asklepiosa w Epidauros pokonywany przez chorych z nadzieją
na wyzdrowienie; c) Palais de Justice w Brukseli (arch. Poelaert, 1879)
labirynt mozaikowy w posadzkach średniowiecznych katedr umożliwiał odbycie symbolicznej pielgrzymki do Jerozoli-
my i Grobu Chrystusa.
w wiekach późniejszych wzór labiryntu zastosowany w kompozycjach ogrodowych, w zabawach i grach towarzyskich.
pod koniec XIX wieku rysunek labiryntu pojawił się w testach psychologicznych. Struktury labiryntowe odnajdziemy w
wizjach architektonicznych Leonarda da Vinci, Dürera, Piranesiego, w serii „niemożliwych” obrazów Eschera.
depresyjne monumentalne, spiralne labirynty R. Serry na 49-tym Weneckim Biennale (2001);
G.Schneider buduje w Rheydt trzykondygnacyjny obiekt quasi-mieszkalny składający się z tajemniczego labiryntu
pomieszczeń, niepokojących rekwizytów, przejść, otworów, ślepych korytarzy. Burzy dotychczasowe doświadczenia,
zmusza do nienaturalnych zachowań przestrzennych, przeciskania się, czołgania przez ciasne, niskie i ciemne po-
mieszczenia.
P. Zumthor projektuje „pusty” pawilon szwajcarski na EXPO 2000 w postaci labiryntu ułożonych w wysokie stosy
drewnianych belek.
D. Libeskind tworzy kamienny labirynt w sąsiedztwie budynku Muzeum Żydowskim, a
Pomnik Holokaustu w Berlinie P. Eisenmana (ludzie krążący między rzędami betonowych stel czują się samotni, za-
gubieni i zdezorientowani. Kiedy zapuszczają się między stele, teren zaczyna się niezauważalnie obniżać i bloki wy-
rastają na 5 metrów w górę. Tracisz kontakt z miejskim otoczeniem. Masz dość, chcesz uciekać. Oblewasz się zim-
nym potem. Mój pomnik to nicość.

59
10.12.3. Labirynt miasta
Obraz miasta o zwartej, gęstej zabudowie, z gmatwaniną wąskich, krętych ulic, pieszych przejść, ślepych zaułków, małych
i ciasnych podwórzy. Nieczytelność struktury urbanistycznej jako wynik:
warunków topograficznych (budowa miasta ze względów obronnych na wzniesieniach terenowych, w miejscach trud-
no dostępnych),
żywiołowości procesów urbanizacyjnych, gospodarczych, (miasto jako teren wewnętrznej ekspansji, spekulacji i sa-
mowoli budowlanych, np. chaos przestrzenny średniowiecznego Paryża),
monotonia planów regulacyjnych (wrażenie miejskiego labiryntu w powtarzalnych układach szachownicowych, rozle-
głych jednorodnych, zunifikowanych architektoniczne blokach i kwartałach zwartej zabudowy; utrata poczucia orienta-
cji przestrzennej ze względu na brak elementów indywidualizujących przestrzeń miasta: hierarchii ulic, zróżnicowania
akcentów i punktów orientacyjnych; różnica między układem szachownicowym antycznego polis, czy średniowieczne-
go miasta lokowanego na prawie niemieckim, a planem miast powstających w okresie gwałtownych procesów urbani-
zacyjnych).
10.12.4. Labirynt miasta dynamicznego
Sytuacjoniści (I.Chtcheglov 1953, G.Debord 1956) - krytyka mechanistycznych koncepcji miasta modernistycznego.
Wizja miasta podatnego na ludzkie emocje i zachowania, miasta dostosowującego się do zmiennych potrzeb i życzeń
jednostki. Scenariusze transformacji, destrukcji statycznych elementów i funkcji tradycyjnego miasta: otwieranie na
noc publicznych parków i stacji metra, możliwość modyfikacji przez ludzi oświetlenia ulicznego, organizację dróg
spacerowych na paryskich dachach, likwidację cmentarzy, zburzenie muzeów i przeniesienia zbiorów do barów i ka-
wiarni, wolny wstęp do więzień z możliwością wymiany ról z osadzonymi itp.
Koniec architektury tworzonej dla homo faber. Narodziny nowego, nomadycznego, błądzącego w labiryncie miasta,
społeczeństwa homo ludens (człowieka zabawy). Dla labiryntowej, mobilnej i dryfującej w przestrzeni architektury
Constanta (1974) inspiracją był obóz cygański. Archigram, w Instant City (1969) proponuje koncepcję wioski powsta-
jącej „na poczekaniu”, przy pomocy przyjezdnych dźwigów, robotów, elastycznych struktur i systemów instalacji.
Stan dezorientacji jako pożądany, umożliwiający odreagowanie stresu życia w środowisku przesterowanym informa-
cją, zdominowanym przez technologię, poddanym wszechobecnej kontroli. Rutyna, doświadczenie, zdolność orienta-
cji przestrzennej niszczą w człowieku gotowość do emocjonalnych reakcji i spontanicznych zachowań.
10.12.5. Aldo van Eyck
Metoda konfrontowania i godzenia przeciwstawnych „fenomenów”:
Labiryntowa przejrzystość (opozycja dużego domu i małego miasta):
projektowanie domu, tak jak projektowanie małego miasta,
traktowanie miasta, tak jak dużego domu.
Uchwycenie właściwych proporcji pomiędzy przejrzystością miasta, a chroniącą prywatność mieszkańców „labiryntowo-
ścią” domu. Atrakcyjne, pożądane przez odbiorcę, środowisko życia powinno posiadać na tyle złożoną strukturę, by ta po-
zostawiała obserwatorowi pewien margines niepewności, niespodzianki i zaskoczenia, a jednocześnie nie niszczyła po-
czucia przebywania w czytelnym i zorganizowanym otoczeniu.
10.12.6. K. Lynch
Struktura labiryntowa miasta jest dopuszczalna pod dwoma warunkami:
jeśli nie stwarza ryzyka utraty naszego generalnego schematu orientacji przestrzennej, a więc nie powoduje poczucia
rzeczywistego zagubienia, zaś
sytuacja niepewności lub zaskoczenia, pojawienie się elementów niespodziewanych może mieć miejsce tylko we-
wnątrz obszaru ogólnie znanego lub w całości postrzeganego; labirynt lub nieznany element powinien posiadać formę
na tyle prostą, by można ją było rozpoznać w określonym, dostosowanym do okoliczności czasie.
10.12.7. Labirynt społeczny:
negatywny obraz środowiska społecznego (życie w dużym zagęszczeniu, przymus ciągłych kontaktów z obcymi, nie-
jasne wzajemne powiązania, zależności i hierarchie),
miejska dżungla - filmowy thriller (poczucie osaczenia i zagrożenia, najgorsze ludzkie namiętności, przemoc, korupcja
i zbrodnia, przestępczość),
flâneur (Walter Benjamin)- prototyp pieszego, swobodnie dryfującego w labiryncie miejskiej przestrzeni włóczęgi (wę-
drowanie bez celu ulicami, przyglądanie się ludziom i witrynom sklepowym jako metafora stylu życia wielkomiejskie-
go).
10.12.8. Labirynt pasaży handlowych (lata 20. 30. XIX wieku), wielkich domów towarowych, supermarketów, maili itp.
Labirynt towarów zastąpił labirynt miejskich ulic. Wędrowanie, oglądanie towarów bez konieczności dokonywania zakupów
stało się możliwe od czasu upowszechnienia się na początku XX wieku systemu sprzedaży samoobsługowej.
Człowiek jako flâneur wcielił się stopniowo w rolę konsumenta, którego interesują bardziej towary niż ludzie. Atrybuty tra-
dycyjnej, pieszej ulicy, sztucznej, wyrwanej z kontekstu społecznego architektonicznej scenografii narzędziem merchan-
disingu - sztuka eksponowania towarów i instrumentacji zachowań klienta. Zadanie: przyciąganie i sterowanie jego
przemieszczaniem się oraz doprowadzenie do kasy.

60
10.12.9. Współczesny labirynt multimedialny
Charakter współczesnej kultury. Wędrowanie w wirtualnej przestrzeni nie wymaga fizycznej aktywności. W sposób wygod-
ny i bezpieczny można przemieszczać się z jednego miejsca na świecie do drugiego, dokonywać zakupów w interneto-
wych magazynach, bawić się, uczyć i pracować, zdobywać informacje oraz w sposób bezkarny zaglądać w dawniej niedo-
stępne miejsca prywatne i intymne.
Orientowanie się w tym labiryncie wymaga jedynie znajomości adresu lub wiedzy, w jaki sposób go zdobyć. Przeglądarki
internetowe, funkcjonują na zasadzie elektronicznego echa odpowiadającego na głos zagubionego i bezradnego wędrow-
ca.
Fizyczne doświadczanie miasta straciło znaczenie skoro można je obejrzeć i dowolnie przekształcić na ekranie komputera.
Również czytelność układów urbanistycznych, ułatwiająca ich zapamiętywanie przestaje być konieczna, gdy poruszanie
się po mieście, pieszo i samochodem, będzie sterowane przez systemy nawigacji, wskazujące turyście, czy kierowcy naj-
prostszą drogę do każdego celu.
10.12.10. Miejska pustka
Poczucie przestrzennej pustki łączy się ze świadomością wykorzenienia, czyli bycia wszędzie i nigdzie (L. Kołakowski).
Człowiek nie jest stworzony na bezgraniczną, oceaniczną bezkresność pejzażu. Nie wymaga ona od człowieka skupienia,
napięcia, koncentracji energii ani tworzenia dynamicznej, intensywnej kultury (Bierdiajew).
Monotonne, jednorodne środowisko przyrodnicze jest źródłem stresu ze względu na dysproporcje pomiędzy skalą prze-
strzennych dystansów a siłami fizycznymi i psychicznymi niezbędnymi do jej pokonania.
Samotny człowiek, pozbawiony możliwości skontaktowania się z innymi ludźmi, odczuwa ciężar swej wolności i niepokój
spowodowany otaczającą go pustką społeczną. Drugi obraz miasta jako „kamiennej pustyni”.
Zapotrzebowanie na rozległe, puste, otwarte przestrzenie publiczne w mieście - realizacja celów ideologicznych i prestiżo-
wych władzy. Plan Waszyngtonu L’Enfanta (zasady ustrojowe zapisane w tzw. trójkącie federalnym, wierzchołki wyznacza-
ją lokalizację trzech obiektów: Kapitolu, Białego Domu, Memoriału Waszyngtona; otwarte tereny zielone, osie widokowe
wyrażają i eksponują te zasady).
Okres rewolucji francuskiej: idee wolnej przestrzeni i nieskrępowanego ruchu są dopełnieniem oświeceniowej wiary w
bezmiar wolności. Miejskie przestrzenie do organizacji publicznych, całodniowych, masowych pochodów i manifestacji.
Przymusowa, zbiorowa „tresura tłumów”. Kontrast: stłoczenie ludzi oraz majestatyczny ogrom miejskich placów, bezkresne
perspektywy ulic.
Okres II Cesarstwa: przebijane przez miejski labirynt prostych i szerokich bulwarów - realizacja zadań represyjnych:
usprawnienie przerzutów wojsk dla pacyfikacji zrewoltowanych tłumów (łatwiejsze pole ostrzału dla artylerii).
Estetyka ideologicznego terroru w XX-wiecznych systemach totalitarnych. Nadludzka miara w projektach przebudowy fa-
szystowskiego Berlina, jak i socrealistycznej Moskwy. Pustka otwartych terenów, „pól marsowych”, placów defilad. Drama-
tyczna zmiana wizerunku miasta (zniszczenia wojenne, planowe wyburzenia dla zerwania z przeszłością). Nowy porządek
społeczny wymaga pustej, kartezjańskiej, niezróżnicowanej, nieobciążonej tradycją przestrzeni.

Progresywne doktryny urbanistyczne. Le Corbusier, Ville Verte,czy Ville Radieuse: radykalna przebudowa wizerunku mia-
sta (rozluźnienie i większa koncentracja zabudowy, pustka terenów zielonych, martwa społecznie przestrzeń publiczna).
Autorskie koncepcje osiedli i abstrakcyjne kompozycje urbanistyczne (rezygnacja z geometrycznego rygoryzmu w kształ-
towaniu układów zabudowy i sieci dróg, elementów krystalizujących strukturę urbanistyczną i społeczną, degradacja funkcji
społecznej ulicy).
Wg. L. Kriera w obrazie miasta pustka staje się dominująca gdy wielkość niezabudowanych terenów publicznych, ogólno-
dostępnych przekracza granicę 70%.
10.12.11. Umysłowe mapy i obrazy miasta
Posiadanie orientacji przestrzennej jest znakiem zakorzenienia się człowieka w środowisku. Utrata lub zaburzenie orienta-
cji w terenie, zagubienie się w tłumie, w labiryncie korytarzy nieznanego budynku czy ulic obcego miasta to jedno z najsil-
niej stresujących doświadczeń egzystencjalnych. W środowisku zagrożonym patologiami społecznymi i przestępczością
orientacja przestrzenna decyduje niekiedy o przeżyciu i zachowaniu zdrowia. Pozwala unikać niebezpiecznych miejsc i
zdarzeń. U podstaw tej zdolności leży wiedza nabyta poprzez wcześniejsze osobiste doświadczenia i kontakty społeczne.
Jest to wiedza i pamięć pozwalająca funkcjonować człowiekowi w środowisku w sposób efektywny i bezpieczny. Składa
się na nią wiedza o:

61
sieci ważnych miejsc, obiektów i lokali, o ich wzajemnych powiązaniach, o trasach i liniach komunikacyjnych, o nie-
znanych powszechnie drogach na skróty i o szlakach pieszych wędrówek, spacerów,
o ludziach, lokalnych społecznościach, ich kulturze i zwyczajach, o zachowanych w indywidualnej i społecznej pamięci
zdarzeniach, emocjach, znaczeniach i wartościach.
10.12.12. Mapy umysłowe (mental map)
Są odzwierciedlonym w ludzkiej pamięci zapisem właściwości fizycznej przestrzeni - struktury i formy miasta. Jest to zapis
subiektywny, często zniekształcony i uproszczony przestrzeni miasta, jego elementów lub fragmentów. Mapę umysłową
można utrwalić w postaci schematu rysunkowego oraz odświeżyć np. przy pomocy wydawnictw kartograficznych, fotografii
itp.
10.12.13. Umysłowe obrazy miasta
Jest to zbiór zapamiętanych (zwykle atrakcyjnych lub ważnych) widoków miasta, charakterystycznych dla niego miejsc i
obiektów. Zbiór ten można utrwalić i zapisać w postaci zdjęć, filmów, rysunków. Wielkość tego zbioru decyduje o obrazo-
wości miasta.
10.12.14. Elementy krystalizujace obraz miasta
K. Lynch The Image of the City (1960). W mechanizmie powstawania umysłowych map i obrazów miasta ważną rolę od-
grywają elementy krystalizujące jego strukturę przestrzenną tj.:
drogi,
węzły,
granice,
dzielnice (obszary),
punkty orientacyjne.

Ich wzajemne powiązanie w ludzkim umyśle jest warunkiem posiadania orientacji przestrzennej, a także ukształtowania
czytelnego i rozpoznawalnego wizerunku miasta.
Zdobywanie orientacji przestrzennej w środowisku miejskim dokonuje się poprzez:
tworzenie abstrakcyjnych, geometrycznych wyobrażeń struktury przestrzeni, siatki ulic i skrzyżowań, schematów linii
transportu publicznego, przebiegu granic terytorialnych i barier topograficznych, konturów obszarów zabudowanych i
pustych itp.;
zapamiętywanie wizerunków miejsc rzeczywistych, charakterystycznych dla danego miasta, dzielnicy, czy ulicy, skła-
dających się na osobiste środowisko życia człowieka: zamieszkania, pracy, dokonywania zakupów, wypoczynku,
miejsc tworzących sieć kontaktów rodzinnych, towarzyskich, generacyjnych, zawodowych itp.
10.12.15. Od i dospołeczne struktury urbanistyczne
Behawioralne odrębności dwóch uniwersalnych, ponadkulturowych, wzorców trwałych struktur urbanistycznych:
układy kratowe mają charakter przestrzeni odspołecznych;
sieć uliczna dzieli przestrzeń miasta na autonomiczne jednostki przestrzenne (bloki, kwartały), co sprzyja rozprosze-
niu funkcji ogólnomiejskich;
poruszanie się w przestrzeni, w której każdy element strukturalny i kierunek są równoważne, wymaga wiedzy o cha-
rakterystycznych cechach środowiska;
do tego samego miejsca może prowadzić wiele dróg, zdolność orientacji przestrzennej polega na umiejętności wybo-
ru z kilku dróg równoważnych jednej najkrótszej;
wielokrotne skręty w tę samą stronę mogą być oznaką błądzenia;
układy promieniste zalicza się do struktur dospołecznych ze względu na quasi- magnetyczną funkcję miejsca centralne-
go, które przyciąga ruchy i różne formy aktywności publicznej;
najkorzystniejszym miejscem do lokalizacji obiektów o znaczeniu ogólnomiejskim;

62
siła przyciągania centrum jest zależna od odległości oraz społecznej rangi jego funkcji;
zaletą tego układu jest łatwość określenia dośrodkowego kierunku ruchu oraz wyboru najkrótszej drogi, zwłaszcza
gdy cel znajduje się w polu widzenia; natomiast
poruszanie się błędną drogą w kierunku przeciwnym może spowodować konieczność nadłożenia drogi.

Schematy kratowych i promienistych układów urbanistycznych; różnica między nimi polega na odmienności zasad poru-
szania się i orientacji w przestrzeni; układy kratowe mają cechy odspołeczne, układy promieniste są dospołeczne
10.12.16. Trudności z identyfikacją adresu
Znajomość lokalnej tradycji nazewnictwa związanej ze specjalizacją funkcji, zawodów w obrębie ulic czy dzielnicy (Szew-
ska, Garncarska, Kanoniczna, Kramarska, Piekarska itp.) W niektórych metropoliach nazwy ulic kojarzą się z jednorodnymi
skupiskami instytucji, firm czy usług. W Londynie lekarze skupieni na Harley Street, prawnicy na Lincoln’s Inn Fields, re-
dakcje gazet mają swoje siedziby na Fleet Street itd. Wall Street to centrum finansowe nie tylko w skali Nowego Jorku, a
Broadway jest adresem dla wielu teatrów i instytucji kulturalnych. To skupienie wynika z przekonania o prestiżu dobrego
adresu i może być ważniejsze od korzyści związanych z rozproszeniem usług i ich łatwiejszą dostępnością dla klientów.
W Europie przed Napoleonem nie istniał logiczny i konsekwentny system określania adresu w miastach, nie było numera-
cji, były nazwy ulic i insygnia budynków. W Paryżu odnalezienie adresu w labiryncie miejskich uliczek wymagało bardzo
szczegółowych wskazówek.
Dwa przykłady opisowych adresów: nadworny krawiec księcia Burgundii: ulica Szklarska, naprzeciw kościoła Saint-Merry,
obok „Perlistego Koguta”, przy rogu ulicy Świętego Dobrodzieja, na drugim piętrze od frontu; rzeźbiarz w drewnie: ulica
rzeki Bièvre nie dochodząc do placu Mauberta, za pierwszą bramą wjazdową, w drugiej alejce na prawo, drugie piętro przy
głównych schodach.
Warunkiem orientacji przestrzennej jest, oprócz posiadania umysłowej mapy i obrazów miasta, także znajomość obowiązu-
jącego w nim systemu nazewnictwa, numeracji i oznakowania ulic, posesji, domów itd. Bez tego trafienie pod właściwy ad-
res może być utrudnione oraz pociągać za sobą zjawisko poznawczego i psychicznego stresu.
Człowiek przemieszczając się najczęściej posługuje się nazwami własnymi miejscowości, terenów, ulic i obiektów. Są one
często ważniejsze od walorów wizualnych miejsca. Ludzie identyfikują się poprzez adres miejsca zamieszkania, nazwę uli-
cy, dzielnicy czy zakładu pracy, instytucji itp. Adres stanowi zarówno o pozycji człowieka, jak o randze i prestiżu miejsca.
Zrozumiałe dla swoich i obcych (dla tubylców i turystów) systemy i zasady nazewnictwa wzmacniają zdolność orientacji
przestrzennej oraz obrazowość środowiska i czytelność map umysłowych:
ułatwiają identyfikację elementów strukturalnych oraz opis ich wzajemnych relacji przestrzennych.
kodują w przestrzeni miasta jego historię i lokalną tradycję, są jednym z czynników tożsamości kulturowej miasta.
10.12.17. Systemy identyfikacji adresu w Europie
Funkcjonują w oparciu o jedną z dwóch zasad:
uporządkowania zabudowy w czasie (archaiczna zasada numeracji posesji według kolejności powstawania budyn-
ków).
uporządkowania w przestrzeni (liniowego, węzłowego).
System liniowego numerowania budynków może być przyczyną problemów z odnalezieniem adresu ze względu na od-
mienności, bądź niekonsekwencje w jego stosowaniu. Dwa zasadnicze sposoby ciągłego uporządkowania, typowe dla tra-
dycyjnych, kratowych lub gwieździstych struktur urbanistycznych:
numeracja domów biegnie jedną stroną ulicy (zwykle od jej początku do końca między dwoma skrzyżowaniami), a
następnie przechodzi na drugą stronę i powraca w przeciwnym kierunku,
ulica ma stronę parzystą i nieparzystą, a numery rosną w jednym kierunku, zwykle od centrum miasta, lub zgodnie z
biegiem rzeki, czy w określonej relacji do stron świata.
Podstawową rolę w systemie identyfikacji adresu odgrywają nazwy ulic (dość duża dowolność zasad, lokalna specyfika w
nadawaniu nazw elementom liniowym w strukturze urbanistycznej):
jedną nazwą mogą być objęte ulice o różnych kształtach, a zatem nie tylko w postaci względnie prostych odcinków,
ale także te zbliżone kształtem do liter alfabetu (np. C,S,T,O), lub też mające zupełnie dowolne kształty;
nie zawsze nagła zmiana kierunku ulicy pod kątem prostym wiąże się ze zmianą nazwy, zdarza się również, że po-
szczególne odcinki tego samego, prostego ciągu ulicznego mają różne nazwy (np. Avenue de la Republique,
Boulevard St. Martin, St. Denis, itd. w Paryżu, czy Wybrzeże Gdyńskie, Gdańskie, Kościuszkowskie, Solec, Czernia-
kowska w Warszawie);
ulica może zmienić nazwę za każdym, kolejnym i ważnym skrzyżowaniem, ale może ją także zachować na całej swej
długości, pomimo przerwania jej przestrzennej ciągłości dużymi placami, lub węzłami drogowymi);

63
ta sama ulica może się „rozdwajać” i mieć podwójną nazwę, odrębną dla każdej jej strony, a także ta sama nazwa
może oznaczać np. dwie różne ulice w tym samym mieście, czy aglomeracji (wówczas dla jej zlokalizowania niezbęd-
na jest albo nazwa drugiej, pobliskiej ulicy, albo nazwa dzielnicy, czy rejonu miasta).
W tradycji Japonii do okresu okupacji amerykańskiej obowiązywały systemy numeracji posesji w oparciu o lokalizację
punktów węzłowych (skrzyżowań).
10.12.18. Systemy identyfikacji adresu w miastach amerykańskich.
Od czasów Jeffersona ortogonalna, regularna siatka ulic w miastach amerykańskich dzieliła terytoria według ideałów rów-
ności i demokracji.
Orientacja przestrzenna jest zagadnieniem technicznym i pragmatycznym. Wystarczy znajomość uniwersalnych zasad lo-
kalizowania ulic w zorientowanym w stosunku do stron świata układzie współrzędnych:
nazwa ulicy jest jednocześnie jej numerem.
nie ma konieczności zapamiętywania trudnych dla cudzoziemców literackich nazw ulic oraz wiązania ich w sieci prze-
strzennych zależności.
nazwa i numer ulicy wynika z położenia w stosunku do głównych osi i geograficznych obszarów tego układu.
jest to system neutralny kulturowo, który nie przeszkadza w tworzeniu się jednorodnych etnicznie enklaw w miastach
amerykańskich.
Manhattan (Midtown i Uptown): ulice (street) numerowane rosnąco w kierunku północnym krzyżują się z szerokimi alejami
(avenue) biegnącymi na osi północ – południe i tworzą regularną szachownicę. Fifth Avenue jest główną i reprezentacyjną
aleją miasta dzielącą je na część wschodnią (East Side) i zachodnią (West Side). Numeracja domów rośnie na wschód i
zachód od Fifth, natomiast numery domów wzdłuż alei rosną w kierunku północnym. Na ulicach jednokierunkowych z nie-
parzystą numeracją domów ruch kołowy odbywa się ze wschodu na zachód, a w przeciwnym kierunku na ulicach z nume-
racją parzystą. Jedynie Broadway, biegnie starym, przedlokacyjnym szlakiem i przełamuje ten sztywny schemat.
Plan Waszyngtonu posiada strukturę przestrzenną będącą wynikiem połączenia układu szachownicowego z promienistym.
Obszar miasta dzieli się na cztery ćwiartki (NE, NW, SE, SW). Jego centrum wyznacza budynek Capitol Hill. Stąd wybiega
dwanaście szerokich alei (avenue), które otrzymały nazwy poszczególnych stanów i przecinają po przekątnych regularną
siatkę ulic (street). Ulice biegnące z północy na południe są numerowane, a te na kierunku wschód - zachód oznaczone są
literami.
10.12.19. Współczesne przestrzenie osiedlowe
Lekceważenie przez architektów tradycyjnych, poza formalnych, semantycznych i kulturowych aspektów organizacji śro-
dowiska zbudowanego jest jedną z przyczyn problemów z orientacją przestrzenną we współczesnych osiedlach.
O zdolności orientacji przestrzennej decydują elementy formalne zabudowy, położenie i wzajemne ustawienie budynków,
ich relacje wysokościowe, niekiedy forma architektoniczna, o ile jej cechy predestynują budynek do odgrywania roli znaku
orientacyjnego:
kompozycja urbanistyczna nie jest wystarczająca dla wykrystalizowania czytelnej, rozpoznawalnej przez mieszkań-
ców struktury osiedla (brak wszystkich 5 elementów krystalizujących mapy umysłowe),
nazewnictwo i numeracja są zwykle nieskoordynowane i przypadkowe (mieszany porządek czasowy - wynikający z
kolejności oddawaniu budynków do użytku - z zasadami numeracji ciągłej i literowej, parzystej i nieparzystej).

Problemy identyfikacji adresu w otwartych przestrzeniach osiedlowych; a) Szczecin, osiedle Kaliny: zabudowa ulicy Der-
dowskiego ma numerację parzystą (18-42); budynki przy ulicy Witkiewicza mają numerację ciągłą (32-36-37), z wyjątkiem
jednego z budynków, który ma już numerację parzystą (2-10) ale przynależy do nazwy ulicy (zbioru ulic) Kaliny; ulica ta ma
stronę parzystą i nieparzystą, ale numeracja przy grzebieniowym układzie budynków jest nieciągła i pusta w niektórych za-
kresach; b) Szczecin, osiedle Przyjaźni: budynki obsługiwane przez jedną okrężną drogę osiedlową należą do dwóch róż-
nych zbiorów nazw ulicy Santockiej i 26 Kwietnia, jednak granica terytorialna pomiędzy nimi jest płynna i nie nieczytelna;
budynki posiadają dwa, odmienne systemy numeracji; te przypisane do ulicy 26 Kwietnia mają numerację ciągłą, nieparzy-
stą, przy czym numer pierwszy sąsiaduje z ostatnim (5-69); budynki dostępne od ul. Santockiej oznakowane są ciągiem
liczb (12-17) i przypadkowymi literami (a-g); łączą one w jeden zbór zarówno sąsiednie klatki schodowe, jak i budynki po-
zostające w luźnym związku funkcjonalno-przestrzennym (numer 13a nie ma kontaktu wzrokowego z numerem 13f, a tym
bardziej z 13b, podobnie dostępność numeru 15a nie ma związku z dojściem do budynku 15b); c) Szczecin, osiedle Ksią-
żąt Pomorskich: jednostronna zabudowa ulic o mieszanym, parzystym, nieparzystym lub ciągłym systemie numeracji budyn-
ków.

64
Działania przystosowawcze mieszkańców i administracji charakterystyczne dla obszarów osiedlowych w celu ułatwienia
orientacji przestrzennej i dostosowania systemów identyfikacji adresu do warunków percepcji wzrokowej:
ustawianie w miejscach węzłowych, przy wjazdach na teren osiedla, przy przystankach komunikacji publicznej tablic z
planami osiedli, z pokazaniem układu zabudowy i dróg wewnętrznych, z oznaczeniem punktów orientacyjnych (zasa-
da „tu jesteś”); (wydawnictwa kartograficzne załączają do tradycyjnych planów miast schematy największych osiedli,
wykonane w bardziej szczegółowej skali, z podaniem oprócz nazw dróg osiedlowych, także układu zabudowy i nume-
racji budynków),
umieszczanie odpowiedniej wielkości napisów z nazwami ulic i numeracją budynków na wysokości wyższych pięter, a
nawet pod okapem budynków, co ułatwia, zwłaszcza obcym, wybór właściwego kierunku już z chwilą wejścia na teren
osiedla,
zróżnicowanie kolorystyczne elewacji budynków, wprowadzane przy okazji ich termicznej modernizacji, wzmacnia ich
rolę jako punktów orientacyjnych.

11. PATOLOGIE PRZESTRZENNE

Patologią przestrzenną są powszechnie występujące w środowisku zbudowanym dysfunkcjonalne rozwiązania architektoniczne


i urbanistyczne:
kumulujące różnorodne stresory środowiskowe,
wyzwalające reakcje stresowe użytkowników,
naruszające ład przestrzenny,
będące zdegenerowaną formą środowiska przestrzennego,
sprzyjające procesom dezorganizacji społecznej i zachowaniom patologicznym,
ograniczające poczucie bezpieczeństwa psychicznego i fizycznego,
stanowiące zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia.
Środowisko zbudowane nie jest przyczyną patologii społecznych. Patologie przestrzenne mogą przyciągać i prowokować pato-
logie społeczne (J. Wódz, 1989), stwarzać korzystne warunki do rozwoju i przestrzennej koncentracji zachowań patologicznych.
Rozwiązania architektoniczne i urbanistyczne mogą przed nimi bronić albo być na nie podatne, mogą osłabiać lub wzmacniać
ich negatywne oddziaływanie.
Dwie kategorie przestrzeni patologicznych:
przestrzenie ucieczkowe i opresyjne: związek formy architektonicznej z przestrzenią organiczną ludzkiego ciała, z parame-
trami pola widzenia oraz wzorcami zachowań społecznych.
Przestrzenie ucieczkowe i opresyjne: stresogenność przestrzeni związana z ich odspołecznym charakterem i prowokowaniem
zachowań patologicznych.
11.1. Przestrzenie ucieczkowe
Są przestrzeniami architektonicznymi służącymi przemieszczaniu się ludzi wewnątrz budynków i w terenie otwartym. Ich pod-
stawową funkcją jest kanalizacja ruchu pieszego. Cechują się liniowym kształtem oraz wyraźną dysproporcją parametrów prze-
kroju (szerokości i długości). Mają status przestrzeni prywatnych lub publicznych. Są niechętnie wykorzystane jako przestrzenie
kontaktowe.
Występują w postaci:
długich pasaży, staromiejskich uliczek i zaułków,
wąskich przejść i prześwitów w parterach budynków,
podziemnych tuneli, przepustów i kanałów,
przejazdów, mostów i kładek,
korytarzy, galerii, pionowych dróg ewakuacyjnych, szybów,
wąwozów, szpalerów zieleni itp.
11.1.1. Analiza ergonomiczna „ucieczkowości” przestrzeni
Przestrzenie architektoniczne „skrojone” na miarę ludzkiego ciała są przestrzeniami ucieczkowymi, gdyż budzą obawę
przed naruszeniem integralności przestrzeni organicznej (kinestetycznej) człowieka lub przed doświadczeniem ewentu-
alnej fizycznej niepełnosprawności.
Jako ciągi komunikacyjne i drogi ewakuacyjne są niezbędne w każdym prawie obiekcie. Ich wymiarowanie w oparciu o wa-
runki techniczne budownictwa [przekrój poziomej drogi ewakuacyjnej - wskaźnik liczby osób przypadających na jeden pas
ruchu (100/0,6 m)] jest niewystarczające. Nawet, jeśli minimalna szerokość korytarza (tj.1,2 m i 1,4 m) spełnia warunki
bezpiecznej ewakuacji, nie oznacza to, że należy uznać ją pożądaną i korzystną ze względu na jej oddziaływanie na ludz-
ka psychikę, jak i relacje społeczne użytkowników.
Człowiek potrafi intuicyjnie zidentyfikować „ucieczkowość” przestrzeni. Projektant dysponuje danymi antropometrycznymi
oraz analizą ergonomiczną.

65
Dwa kryteria „ucieczkowości” wnętrza architektonicznego:
granica przestrzeni kinestetycznej ludzkiego ciała,
struktura przestrzeni wizualnej i warunki percepcji wzrokowej.
Fizyczną granicą statycznej przestrzeni organicznej człowieka jest kontur jego ciała. Wielkość tej przestrzeni zależy od
wymiarów i postawy ciała. Dynamiczną granicę przestrzeni kinestetycznej wyznaczają maksymalne zasięgi (boczne, gór-
ne) rąk, kończyn dolnych, tułowia człowieka. Jest to granica fizycznego, dotykowego kontaktu ciała z otoczeniem.
Przestrzeń zbudowana z przegród budowlanych (ścian i stropów), która przekroczy nieformalną granicę przestrzeni
organicznej będzie postrzegana przez użytkownika jako agresywna, atakująca, budząca uczucie niepokoju, prowoku-
jąca do reakcji ucieczkowych.
Biorąc pod uwagę dane antropometryczne wysokość wnętrza architektonicznego nie powinna być mniejsza od ok.
220 cm, a szerokość od 170 cm.
Optymalizacja związków człowieka ze środowiskiem przestrzennym przez analizę złożonej struktury pól zmysłowych. Nie-
formalną granicę przestrzeni organicznej człowieka wyznacza fizjologia i sprawność narządów zmysłowych. Ich zadaniem
jest badanie bliższego i dalszego otoczenia człowieka. Rejestracja sygnałów pojawiających się w zasięgu poszczególnych
pól zmysłowych oraz proces ich przetwarzania mają znaczenie dla bezpieczeństwa jednostki i skuteczności jej reakcji na
zagrożenie. Otoczenie najbliższe ciału jest kontrolowane przez receptory dotykowe, najdalsze za pomocą wzroku, dystan-
se pośrednie zaś przez receptory termiczne, zapachowe i słuchowe. U osób niewidomych działanie mechanizmów kom-
pensacyjnych powoduje wykształcenie się swoistego zmysłu przeszkody, który jest bliski zmysłowi dotyku i słuchu. Umoż-
liwia rozpoznawanie dystansów kolizji i bezpieczeństwa, a wraz z receptorami termicznymi i zapachowymi ułatwia orienta-
cję przestrzenną.

66
Identyfikacja przestrzeni ucieczkowych przez analizę struktury pola widzenia. Wielkość tego pola jest uwarunkowana odle-
głością obserwatora od przedmiotu obserwacji. Przedmiotem oceny ergonomicznej jest:
stosunek głębokości do szerokości i wysokości przejścia (im większy, tym większa jego „ucieczkowość”),
zależność pomiędzy głębokością (długością) wnętrza a konturem (średnicą) dwóch kątów widzenia: dokładnego (300)
oraz widzenia średniego (540).
Zjawisko „ucieczkowości” przestrzeni ma miejsce wtedy, gdy jeden, dwa lub wszystkie wymiary wnętrza (jego szerokość,
wysokość lub głębokość) są mniejsze od konturu (średnicy) pola widzenia określonego przez te kąty:
przestrzenie zrównoważone mają przekrój styczny lub większy do konturu pola widzenia średniego, określonego ką-
tem 540 (wysokość wnętrza od linii horyzontu jest równa połowie szerokości, szerokość zaś jest przynajmniej równa
jego głębokości),
przestrzenie ucieczkowe mają przekrój styczny lub mniejszy do konturu pola widzenia dokładnego, wyznaczonego
kątem 300 (wysokość wnętrza od linii horyzontu jest równa połowie szerokości, szerokość zaś mniejsza od jego głę-
bokości).
Przestrzeń ucieczkowa jest strefą bezpiecznego poruszania się, możliwą do objęcia i skontrolowania jednym rzutem oka
na całej swej szerokości i podstawie. Przestrzeń zrównoważona w zakresie widzenia średniego zawiera marginesy swo-
bodnego, niezakłóconego ruchu.
Zmiana geometrii rzutu i przekroju opartych na zasadzie zbieżności przegród pionowych i poziomych zmienia warunki per-
cepcji przestrzeni ucieczkowych w zależności od kierunku poruszania się:
zbieżność przegród zwiększa poczucie zagrożenia wraz ze zmniejszaniem się powierzchni pola widzenia,
ewakuacja w stronę konturu o bardziej zrównoważonych proporcjach otworu wyjściowego jest bardziej naturalna (w
sytuacji zagrożenia człowiek wybierze, pomijając inne uwarunkowania, zapewne taki kierunek ucieczki),
ewakuacja w gorę lub w dół (waloryzacja ruchu zależy od tego, który z kierunków wyprowadza na powierzchnię tere-
nu lub jest bardziej bezpieczny, wiąże się z ucieczką przed naziemną opresją): pod ziemią ruch do góry ma konotację
pozytywną, w budynkach wysokich łączy się ze wzrostem poczucia zagrożenia i ma wartość negatywną; odwrotny kieru-
nek ruchu: zejście na powierzchnię terenu waloryzacja pozytywna, zagłębienie się pod ziemię negatywna.
W sposób graficzny przewagę jednego z kierunków ucieczki wyraża większa powierzchnia przekroju stożka widzenia w re-
lacji do jego wielkości w kierunku potencjalnie bardziej ryzykownym i opresyjnym.
Przestrzenie ucieczkowe oddziaływują na swoje bezpośrednie otoczenie. Są „czarną dziurą” wciągającą lub odpychającą
mijające ją osoby. Utrzymywanie bezpiecznego dystansu, zapewnienie kontroli wzrokowej utrudnia wykorzystanie tych
miejsc do fizycznego ataku.

Graficzna metoda analizy trójkątów ucieczkowych. Linie łączące dwie krawędzie przeciwległych otworów przecinają się w
przestrzeniach zrównoważonych, których szerokość równa jest głębokości pod kątem zbliżonym do prostego. Natomiast
kąty ostre pojawiają się w przestrzeniach ucieczkowych. Linie te wyznaczają kontury dwóch obszarów po przeciwnych
stronach obiektu, z których można obserwować to, co się dzieje w przestrzeni ucieczkowej. Podstawa trójkątów odpowiada
długości drogi pokonywanej w zasięgu bezpośredniego oddziaływania przestrzeni ucieczkowej oraz określa czas wzrokowej
kontroli jej wnętrza.
11.1.2. Interpretacja proksemiczna
Proksemika: wzorce posługiwania się nieformalnymi dystansami w kontaktach międzyludzkich stanowią fundament kultury
zachowań przestrzennych, zaspokajają potrzebę bezpieczeństwa fizycznego i komfortu psychicznego.
Analiza proksemiczna zachowań w przestrzeniach ucieczkowych. Wyeliminowanie stresorów społecznych w przestrze-
niach ucieczkowych. Człowiek postrzega i ocenia sytuację przestrzenną przez pryzmat potencjalnych zagrożeń behawio-
ralnych. Znaczenie mają dystanse przestrzenne, które zachowują ludzie we wzajemnych kontaktach, także odległości, w
których poruszają się i mijają na traktach komunikacyjnych. Status własnościowy tych przestrzeni wpływa na sposób po-
strzegania i oceny ich przez użytkowników.
Dwie przestrzenie o podobnych funkcjach, rozmiarach i kształcie, ale odmiennym statusie własnościowym (pry-
watnym lub publicznym) są innymi rodzajami przestrzeni behawioralnych. Mają różny stopień stresogenności,
różne jest prawdopodobieństwo zachowań patologicznych, naruszenia norm współżycia społecznego.

67
Postrzegamy osoby w polu widzenia lub słyszymy kroki za naszymi plecami. Oceniamy dystans dzielący nas od innych
osób, kierunek ich poruszania się, sposób zachowania, a także rytm kroków czy charakter odgłosów. Sytuacje stresowe
występujące w przestrzeniach ucieczkowych wiążą się z konsekwencjami niepożądanego, fizycznego kontaktu naruszają-
cego strukturę dystansów osobistych i intymnych lub stwarzają ryzyko ataku. Nadmierne stłoczenie może nie być tak groź-
ne (z wyjątkiem wybuchu paniki), jak spotkanie obcej osoby w warunkach sprzyjających zachowaniom przestępczym
nocą, w słabo oświetlonej, ciemnej, pustej i wąskiej przestrzeni.
W przestrzeni ucieczkowej przekroczenie dystansu osobistego przez osoby poruszające się w przeciwnych kierunkach i
tym samym pasem ruchu może być sygnałem zbliżającego się zagrożenia, gotowości do agresji. Asymetria w waloryzacji
lewej i prawej strony ludzkiego ciała dominacja praworęczności powoduje, że mijanie się na ciągach komunikacyjnych
prawą stroną określić można jako aktywne i konfrontacyjne, lewa strona wydaje się być bardziej pasywna i obronna. Zagro-
żeniem może być również obszar znajdujący się poza kontrolą wzrokową. Z tego kierunku łatwiej zaskoczyć i zaatakować
osobę wyprzedzającą.
Podstawową rolę w procesie kontroli ludzkich zachowań odgrywa dystans społeczny (120 – 210, 210 - 360 cm). Można go
określić mianem dystansu bezpieczeństwa, obszaru rozpoznawania zamiarów drugiej strony, a jednocześnie przygotowa-
nia wariantów reakcji na ewentualne zagrożenie. W dystansie społecznym (210 – 360cm) postrzegana jest cała sylwetka
człowieka a przy odległości 120 - 210 cm ważne, z punktu widzenia bezpieczeństwa, partie jego ciała. We wnętrzach
ucieczkowych reakcja związana jest z lokalizacją innych osób w polu widzenia. Inna będzie w stosunku do osób porusza-
jących się „kursem” kolizyjnym, w polu widzenia dokładnego (300), nieco inna w przypadku zdarzeń w polu widzenia śred-
niego (540- 600) oraz peryferyjnego. Kontrola wzrokowa jest w tych granicach „bezkarna”, jeśli zapewnia ją ruch samych
gałek ocznych.
Na granicy dystansów społecznego i publicznego stwierdza się szczątkową obecność podświadomych reakcji ucieczko-
wych (E.T. Hall). W dystansach publicznych (360 - 750 cm i więcej) można jeszcze łatwo, w sposób niewymuszony zmie-
nić kierunek ruchu, zwiększyć dystans społeczny bądź dążyć do jego utrzymania. Przestrzeń ucieczkowa, której parametry
pozwalają na wykonanie tego rodzaju wyborów, stwarza wrażenie bardziej bezpiecznej.
Pożądana szerokość ciągu komunikacyjnego jest połączeniem danych antropometrycznych z dystansami nieformalnymi:
a+B4+D(i,o,s,p)+B4+a,
gdzie:
a - jest wskaźnikiem fizycznego komfortu ruchu i wyraża odległość osoby pieszej od przegrody budowlanej; a = 0 oznacza,
że człowiek porusza się tuż przy ścianie;
B7 B 4 B8 B 4
a= oraz a = oznacza, że porusza się w odległości łokciowej od ściany lub na wyciągnięcie ręki
2 2
od niej, przy czym:
B7 - jest odległością między łokciami (730 - 1129), B8 stanowi rozpiętość rąk (1286 -1684), B4 odpowiada szerokości ciała
(399 - 541);
D - jest dystansem nieformalnym w relacjach międzyludzkich i wskaźnikiem komfortu psychicznego, przy czym: Di - to dy-
stans intymny ≤ 450 mm; Do - dystans osobisty ≤ 1200 mm; Ds. - dystans społeczny ≤ 3600 mm; Dp - dystans publiczny
>3600 mm.

68
Cztery kategorie przestrzeni komunikacyjnych wyróżniające się nieformalnym statusem własności i dostępności:
prywatna przestrzeń dystansów intymnych jest dostępna tylko dla osób sobie bliskich (np. członków rodziny),
półprywatna przestrzeń dystansów osobniczych należy do znających się osób,
półpubliczna przestrzeń dystansów społecznych jest dostępna dla ogólnie rozpoznawanych i możliwych do zidentyfi-
kowania osób (np. sąsiadów, pracowników urzędu, uczniów szkoły itp.),
przestrzeń publiczna kontaktów publicznych jest otwarta i ogólnodostępna, a zatem wystawiona także na różnego ro-
dzaju losowe zdarzenia, obojętne i groźne dla ludzkiego życia, zdrowia czy samopoczucia.

Publiczne, piesze ciągi komunikacyjne wymagają większych szerokości niż drogi prywatne, nawet przy takim samym natę-
żeniu ruchu, gdyż funkcjonują w innym kontekście społecznym oraz kojarzą się z odmiennymi wzorcami zachowań. O ile
pewne formy kontaktów intymnych w obrębie przestrzeni półprywatnych, społecznych, a nawet publicznych nie budzą dzi-
siaj większego sprzeciwu, to ingerencja osób i zachowań publicznych w przestrzenie prywatne uważana jest ciągle za nie-
dopuszczalną.
Dostosowanie parametrów ciągów pieszych do ich nieformalnego statusu własnościowego:
przestrzenie publiczne powinny mieć szerokość minimum 5,8 m,
przestrzenie społeczne, półpubliczne ponad 3,4 m,
półprywatne powyżej 2,1 - 2,4 m,
prywatne ok. 1,7 m.
Korytarz o szerokości 1,7 m w przestrzeni prywatnej i publicznej to dwa różne korytarze, nawet przy tej samej liczbie użyt-
kowników i parametrach drogi ewakuacyjnej. Jako prywatny jest możliwy, jako publiczny niedopuszczalny.
11.1.3. Uwarunkowania architektoniczne
Wpływ rozwiązań konstrukcyjno-budowlanych, a także funkcjonalno-przestrzennych architektury na ucieczkowość prze-
strzeni komunikacyjnych.
Oddziaływanie form architektonicznych i struktur konstrukcyjnych (rozkład masy i siły ciężaru, cechy lekkości i przeźroczy-
stości form przestrzennych). Wpływ ekspresji form na dynamikę przemieszczania się ludzi (wysokie, długie, gładkie i ma-
sywne ściany odpychają, powodują wydłużenie i przyspieszenie kroku, rytmiczne podziały, szeregi słupów, drzew rosną-
cych wzdłuż drogi spowalniają ruch). Możliwość wpływania na ucieczkowość przestrzeni przez stopień jej otwartości, do-
stępności i penetracji wzrokowej, przez modyfikację proporcji i kształtu, rozwiązania kolorystyczne oraz oświetlenie wnę-
trza.
Zadanie kanalizowania ruchu pieszego to może być realizowane w trzech wariantach przez:
stabilizację ruchu i zapobieganie oddziaływaniu sił zewnętrznych i wewnętrznych,
osłanianie i izolację wzrokowa, akustyczną ruchu od otoczenia,
ukierunkowanie ruchu i nadanie mu cech uporządkowania.

Problem sąsiedztwa przestrzeni ucieczkowych oraz ich oddziaływania na otoczenie:


publiczne przestrzenie ucieczkowe degradują rangę, prestiż sąsiadujących nimi lokali, szczególnie prywatnych prze-
strzeni mieszkalnych,
niektóre funkcje lokali nie są obojętne dla bezpieczeństwa w sąsiadujących z nią przestrzeniach ucieczkowych (stop-
niowy upadek, przyciąganie zachowań patologicznych, nieuchronny proces wyrównywania się „potencjałów” i
wzmacniania się patologii przestrzennych i społecznych).
11.1.4. Rewitalizacja przestrzeni ucieczkowych:
Dostosowanie (zmiana) statusu własnościowego przestrzeni do jej parametrów poprzez:
ograniczenie dostępności przestrzeni komunikacyjnych,
wzmocnienie formalnej i nieformalnej kontroli nad przestrzenią (patrolowanie, monitoring),
wzbogacenie, zróżnicowanie jej funkcji (usługi, handel, kioski),
poprawa standardów wyposażenia i materiałów wykończeniowych odpornych na wandalizm,
poprawę oświetlenia wnętrza, utrzymywanie porządku i czystości.

69
11.2. Przestrzenie opresyjne
Opresja - sytuacja zagrożenia życia i zdrowia.
Wynik agresji, przemocy fizycznej stosowanej przez człowieka w stosunku do innych (opresja jako skutek patologie i
żywioły społeczne: przestępczość, demonstracje i walki uliczne, agresja tłumów, wojny gangów itp.).
Zdarzenie losowe zawinione przez samą ofiarę, spowodowane jej zachowaniem, błędem, brakiem rozwagi w kontak-
tach społecznych itp., a niezawinione (wypadki, katastrofy budowlane, kataklizmy przyrodnicze).
11.2.1. Opresja przestrzenna:
miejsca, których kształt, stan, funkcja są przyczyną powstawania sytuacji niebezpiecznych, groźnych dla człowieka
(pułapka, ślepy zaułek, otwarta studnia, labirynt),
miejsca pozbawione kontroli, o utrudnionym dostępie,
miejsca bez wyjścia, bez możliwości ucieczki,
dawne obiekty obronne wykorzystywanie do osłabienia siły ataku wroga, wciągające go w pułapkę,
dawne więzienia (karcery, getta, obozy koncentracyjne) ciężkie warunki pobytu, długotrwałą izolację, przegęszczone
cele jako narzędzia kary, cierpienia fizycznego i psychicznego, zniewolenia.

11.2.2. Opresja społeczna


Skutek ludzkiej nieludzkiej inwencji, okrucieństwa i bezwzględności. Opresja jako środek zastraszenia i terroru (wojny,
głód, deportacje, eksterminacja, tortury, zamachy bombowe). Przypadkowość niewinnych ofiar, kary i represje bez związku
z materią czynów lub ze względu na przynależność do określonej warstwy społecznej, grupy etnicznej, wyznaniowej, poli-
tycznej itp. Opresja bez granic przestrzennych. Zagrożenie może się pojawić w dowolnym miejscu, o dowolnej porze. Za-
grożone są szczególnie obiekty i miejsca, w których koncentrują się ludzkie tłumy, z których ucieczka, jak i dotarcie z pomocą
są utrudnione. Mogą to być np. obiekty – symbole: wieżowce, budynki administracji rządowej, centra handlowo-
rozrywkowe, ale i pociągi podmiejskie czy metro. Pamięć o tragicznych zdarzeniach, niewinnych ofiarach dokonuje sakrali-
zacji przestrzeni miasta (ostatnio Word Trade Center).
Zakaz tworzenia przestrzeni zinstytucjonalizowanej opresja. Nieetyczność projektowania miejsc opresji. Przemiany cywili-
zacyjne i kulturowe nie wyeliminowały ze środowiska zbudowanego najbardziej powszechnej formy opresji, której przyczy-
ną są patologie i żywioły społeczne: przestępczość, demonstracje i walki uliczne, agresja tłumów, wojny gangów itp. Zde-
sakralizowana struktura przestrzenna współczesnego miasta nie kształtuje moralności ludzkich zachowań.
11.2.3. Antropometria opresji
Przestrzeń opresji to miejsce pułapka, przestrzeń bez wyjścia, bez możliwości ucieczki. W znaczeniu antropometrycznym
to sytuacja przestrzenna naruszająca integralność ludzkiego ciała, związana z fizyczną presją lub przemocą, uniemożliwia-
jąca człowiekowi swobodę ruchów. Sytuacja człowieka zmuszonego do poruszania się w pozycji nienaturalnej oraz wyko-
nywania jakichś ciężkich fizycznie czynności, jest uważana za uwłaczającą ludzkiej godności.

70
Granicą przestrzeni opresyjnej są parametry spoczynkowe ludzkiego ciała. W przypadku osób niepełnosprawnych rucho-
wo granica ta może być określona przez parametry składane ludzkiego ciała i np. wózka inwalidzkiego, noszy lub łóżka.
Sytuacje opresyjne ilustruje sekwencja ludzkich sylwetek, pochylających się coraz bardziej i przechodzących do postawy
leżącej. Całkowicie skrępowane ciało znajduje się w śmiertelnej pułapce. Nie jest to już sytuacja umożliwiająca jakąkolwiek
przestrzenną aktywność.
Opresyjność przestrzeni ulega istotnym modyfikacjom w warunkach całkowitej ciemności oraz w przypadku osób niewido-
mych. Zagrożeniem są wówczas obszary niekontrolowane, nierozpoznawane dotykowo. Bliski, fizyczny kontakt z elemen-
tami otoczenia jest wówczas korzystny, gdyż ułatwia orientację przestrzenną. Powiększa ilość potencjalnych źródeł infor-
macji o otoczeniu. Docierają one przez bezpośredni kontakt stóp i laski z podłożem, dłoni i ciała z powierzchnią ścian i
przedmiotów. Wąskie przestrzenie stają się bardziej bezpieczne od przestrzeni otwartej i pustej, pozbawionej jakichkolwiek
elementów różnicujących i kontrastowych.
W przypadku osób niepełnosprawnych ruchowo sytuacje opresyjne pojawiają się w związku z problemem dostępności
budynków oraz obawą o bezpieczeństwo ewakuacji. Szerokość i długość ciągów komunikacyjnych wpływają na swobodę po-
ruszania się oraz czas ewakuacji. Przekroczenie granicy 170 cm uniemożliwia swobodne wykonanie pełnego obrotu wóz-
kiem, przy szerokości poniżej 140 cm powstają problemy z szybką zmianą kierunku ruchu, zaś przy szerokości otworu
drzwiowego mniejszej od 80 cm oraz zbyt dużej różnicy poziomów, przestrzeń przestaje być dostępna.
Przykładem przestrzeni opresyjnej może być pojedyncze, ślepo zamknięte wnętrze ucieczkowe, jak i labirynt złożony z
wielu krzyżujących się wnętrz, bocznych wnęk czy korytarzy. Przestrzenie te pozostając poza zasięgiem bezpośredniej
kontroli wzrokowej tworzą „nisze ekologiczne” dla zachowań patologicznych. Labirynt symbolem sytuacji bez wyjścia.
11.2.4 Warunki bezpieczeństwa w kabinach windowych:
przejrzystość szybów i kabin windowych w otwartych przestrzeniach publicznych;
formalna, lub nieformalna kontrola dostępności do holi windowych;
obsługa lub monitorowanie wnętrza kabiny.
Zamknięta kabina windy w przestrzeni publicznej jako potencjalne miejsce opresji (napadu, gwałtu); jej wielkość i dopusz-
czalne obciążenie wymuszają naruszenie dystansów intymnych w sytuacji stłoczenia; przeszklone kabiny w obiektach i
przestrzeniach publicznych redukują poziom zagrożenia behawioralnego, ale ze względu na ekspozycję mogą być czynni-
kiem stresogennym, wzmacniającym fobie i stany lękowe.

12. ŚRODOWISKO ZBUDOWANE A PRZESTĘPCZOŚĆ


12.1. Patologie społeczne
patos – cierpienie, patologia – nauka o cierpieniu i chorobach żywego organizmu, patologia społeczna – odnosi się do chorób
organizmu społecznego rozmaitych przejawów zła społecznego, schorzeń, dysfunkcji organizmu społecznego,
patologia społeczna dezorganizacja społeczna dewiacje naznaczenie społeczne, anomia społeczna margines spo-
łeczny.
Zjawiskiem patologicznym w danej społeczności są (Wódz):
zachowania niezgodne z wzorami zachowań (postaw) obowiązujących w systemie norm danej społeczności,
zjawiska społeczne nasilone w wymiarze ilościowym,
zjawiska dysfunkcjonalne, zakłócające istotne w danej zbiorowości procesy społeczne.
Cechy te powinny występować łącznie.
Patologie społeczne to zachowania, które są społecznie szkodliwe, naganne, powodują zakłócenie ładu społecznego i są nega-
tywnie oceniane przez mieszkańców.
Rodzaje patologii społecznych:
„złe zachowanie”, zakłócanie porządku (agresja dzieci i młodzieży, brak poszanowania osób starszych, niepełno-
sprawnych, znieczulica, obojętność na potrzeby innych, odmienny styl życia),
wandalizm,
alkoholizm, narkomania,
prostytucja, dewiacje seksualne,
pasożytnictwo, żebractwo, bezdomność,
przestępczość.
12.2. Patologie społeczne a patologie przestrzenne
Patologie społeczne są prowokowane przez patologie przestrzenne miasta. Przestrzenna organizacja życia, struktura i
kształt środowiska zbudowanego mają wpływ na pobudzanie lub przeciwdziałanie patologiom społecznym.
Przestępczość stanowi trwały element patologii życia społecznego. Nie można jej całkowicie wyeliminować. Szkodliwa utopia
urbanistyczna: założenie projektanta, że społeczeństwo składa się wyłącznie z jednostek przestrzegających obowiązujące
normy prawne i moralne. Każda epoka dodaje do starych własne odmiany patologii. Zmienia się skala, struktura i formy prze-
stępczości. Oprócz starych są i nowe jej przyczyny.

71
12.3. Statystyki przestępczości
Statystyki kryminalne XV wiecznego Paryża wskazywały, że niebezpieczeństwo groziło bardziej ludziom aniżeli mieniu. Sprawy
o czynną napaść, „zbrodnię w afekcie” czy rozbój stanowiły 80% przestępstw popełnionych najczęściej pod wpływem alkoholu.
Współcześnie proporcje uległy odwróceniu. Dominującą formą jest zabór mienia i przestępstwa gospodarcze, co nie znaczy, że
zanikła obawa przed utratą życia i zdrowia.
W Polsce w 1999 roku:
najcięższe przestępstwa (pobicia, rozboje, gwałty, zabójstwa i przestępstwa drogowe) stanowiły ok. 9% ogólnej liczby stwier-
dzonych przestępstw. W ostatnim dziesięcioleciu lawinowy przyrost:
1970-1989 rocznie 350-450 tys. czynów przestępczych tj. 1000-1500 / 100 tys. obywateli,
1995 ok. 880 tys. tj. 2300 / 100 tys.,
1999 ok. 1.130 tys., z tego ok. 610 tys. kradzieże z włamaniem i kradzieże mienia (2-3 razy mniej niż w zach. Europie).

W latach 2001-2010 odnotowano spadek przestępczości w szczególnie uciążliwych społecznie kategoriach przestępstw: o 3 %
nastąpił spadek ogólnej liczby przestępstw - o 30 345 postępowań karnych mniej, w tym przestępstw kryminalnych o 21 258,,
wzrosła efektywności ścigania sprawców przestępstw – wynosi 68,3 %, w ostatnich 11 lat wzrost o ponad 20 %.
Według niemieckich statystyk kryminalnych:
20% z ogólnej liczby czynów karalnych stanowią drobne przestępstwa nie skierowane bezpośrednio przeciwko indy-
widualnym osobom (np. kradzieże sklepowe, jazda na gapę itp.),
60% rejestrowanych przypadków to kradzieże powodujące straty materialne o różnym stopniu dolegliwości, ale któ-
rych liczba może być ograniczona dzięki odpowiednim zabezpieczeniom,
20% ciężkich przestępstw, wykracza poza szkody materialne i stwarza zagrożenie dla ludzkiego bezpieczeństwa i ży-
cia (zabójstwa, gwałty, złodziejstwo kieszonkowe, ciężkie uszkodzenia ciała, napady uliczne, porwania, włamania do
mieszkań).
Statystyka przestępczości a indywidualne doświadczenia i subiektywne odczucia skali zagrożenia. Problem polityczny, medial-
na atrakcyjność zjawisk i zachowań patologicznych (nagłośnienie zwiększa zakres i skalę społecznego oddziaływania).
Kryminologia: czynniki irracjonalne - lęk przed przestępczością (fear of crime), nie ma związku z prawdopodobieństwem stania
się ofiarą przestępstwa. Poziom strachu rośnie w postępie geometrycznym w stosunku do wzrostu przestępczości.
Badania porównawcze nad percepcją przestępczości w stolicach państw postkomunistycznych (Instytutu Nauk Prawnych PAN,
1994). Pytano mieszkańców o: subiektywne poczucie bezpieczeństwa i czy ktoś z kręgu krewnych i znajomych padł ofiarą
przestępstwa (pobicia, napadu, okradzenia, obrabowania mieszkania):
włamaniu do mieszkania słyszało w Warszawie 67%, w Bukareszcie 27% pytanych,
zgwałceniu 8% w Warszawie, w Petersburgu 25%,
zabójstwie 15,4% (w Petersburgu 25%, Berlinie 3,5%).
Wzrost poczucia zagrożenia na ulicach miast odczuwało 2/3 badanych (wcześniej 1/4, w Warszawie 1/2). Kategorie przestępstw,
które budzą najwięcej obaw: 64% z nich boi się ciężkiego pobicia i uszkodzenia ciała, 63% gwałtu i napadu, 30% agresji wy-
rostków. Wysokie prawdopodobieństwo stania się ofiarą przestępstwa uznała tylko 1/4 warszawiaków (1/10 w innych miastach). W
Warszawie skłoniło to 60% do zamontowania dodatkowych zabezpieczeń we własnych domach, w Berlinie działania takie
podjęli wszyscy pytani.

2006r. Poczucie zagrożenia dorosłych Polaków przestępczością na wsi i w miastach do 20 tys. jest mniejsze, niż w dużych:

55% ma obawy, że stanie się ofiarą przestępstwa,


64% obawia się, że ofiarą przestępstwa stanie się ktoś z ich najbliższej rodziny,
37% w ciągu ostatnich pięciu lat padło ofiarą jakiegoś przestępstwa (kradzieży lub włamania).

Poczucie bezpieczeństwa w okolicy miejsca zamieszkania:


79% uznaje swoje miejsce zamieszkania jako bezpieczne,
79% mężczyzn i 63% kobiet zadeklarowało, że czuje się bezpiecznie spacerując w swojej okolicy po zmroku (w 1994
r. wyniósł 44%), w grupie 15-19 lat poczucie bezpieczeństwa ma 79%, 40-49 lat (76%), w grupach 30+ 65% i 60+
64%.
Najsłabsze i najbardziej bezbronne grupy społeczne: kobiety, osoby stare, dzieci i młodzież. Kobiety narażone są przede
wszystkim na napady i przestępstwa seksualne. Według badań szwajcarskich 63% kobiet obawia się zgwałcenia, 20% obawia
się mężczyzn, 9% werbalnego napastowania na ulicy, 6% napadu. Młodzież narażona jest na przemoc i patologie związane z
rozprowadzaniem i konsumpcją narkotyków.
12.4. Wykroczenia
Zachowania, które są kwalifikowane jako wykroczenia: wybryki chuligańskie, zaczepki, agresja słowna, które potocznie określa
się jako „złe zachowanie”, „zakłócanie porządku”, „brak szacunku” czy „brak kultury”. Rzeczywiste zagrożenie niewielkie ale
tworzy klimat sprzyjający przestępczości. Stymulatorem tych zachowań mogą być zjawiska społecznej patologii (alkoholizm,
narkomania, żebractwo, pasożytnictwo, prostytucja). Spotkanie na ulicy pijaka czy narkomana budzi niekiedy większe obawy
mieszkańców niż lęk przed złodziejem.
Agresja w stosunku do ludzi przechodzi często lub jest poprzedzona agresją w stosunku do przedmiotów martwych, elementów
dużej i małej architektury, środowiska przyrodniczego, mienia prywatnego i publicznego. Wandalizm, dewastacja, niszczenie,

72
zaśmiecanie i zanieczyszczanie środowiska i budynków są najbardziej uchwytnymi oznakami procesów dezintegracji lokalnych
struktur społecznych.
12.5. Przyczyny przestępczości
Zasadnicze kontrowersje światopoglądowe i rozbieżność opinii, co do istoty zła społecznego, którego przejawem jest przestęp-
czość oraz do zadań i celów funkcjonowania systemów penitencjarnych i instytucji wymiaru sprawiedliwości, sposobu podejścia
do problemu zwalczania przestępczości:
likwidowanie przyczyn patologii społecznych,
karanie przestępcy adekwatne do winy i wyrządzonej krzywdy.
Postrzeganie przestępstwa przez pryzmat jego przyczyn zrównuje sprawcę z jego ofiarą. Przestępca ofiarą zewnętrznych,
pozostających często poza jego kontrolą, okoliczności:
trudna sytuację ekonomiczną sprawcy, bieda, bezrobocie, bezdomność, poczucie beznadziejności i brak (zwłaszcza
w przypadku ludzi młodych) perspektyw życiowych, czy niewydolność systemu pomocy społecznej;
nierówności socjalne, łamanie zasady sprawiedliwości społecznej, czy też nadmierne rozwarstwienie i kumulacji bo-
gactwa przez uprzywilejowane grupy społeczne;
wpływ zmian społecznych i transformacji ustrojowej na wzrost przestępczości, powstawanie jej nowych, nie objętych
sankcjami karnymi, czy regulacjami prawnymi, a moralnie nagannych form, otwarcie nowych obszarów dla negatyw-
nie pojmowanej wolności;
błędy wychowawcze spowodowane zaniedbaniami ze strony opiekunów, rozpadem rodziny, czy patologiami życia ro-
dzinnego;
niewydolność polityki społecznej państwa, systemu szkolno-wychowawczego, trudności finansowe powodujące likwi-
dację placówek opiekuńczych, propagowanie przemocy w środkach masowego przekazu;
wpływ środowisk patologicznych na rozwój lokalnych subkultur, na utrwalanie się i międzypokoleniową transmisję ne-
gatywnych wzorców zachowań (alkoholizmu, narkomanii, prostytucji, wandalizmu), zanik norm moralnych.
Kryminologia: zjawiska dezorganizacji społecznej (są przejawem nieefektywnego funkcjonowania kontroli społecznej w wyniku
zakłócenia procesów socjalizacji, osłabienia więzi społecznych i niespójności systemów norm i wartości społecznych).
Teoria anomii Mertona - podejście socjologiczne w badaniach nad etiologią przestępczości: źródła zachowań dewiacyjnych
leżą w charakterze struktur społecznych (głównie w nierównościach społecznych), które sprzyjają powstawaniu napięcia pomię-
dzy aspiracjami jednostki, a możliwościami ich zaspokojenia. Stan frustracji ma skłaniać ją do zastosowania niezgodnych z
prawem sposobów zaspokajania własnych potrzeb.
Metody nauk medycznych, psychiatrii i psychologii. Badania nad biologicznymi determinantami zachowań przestępczych (jaką
rolę odgrywa w nich ludzka natura, a jaką kultura i wychowanie nature or nurture). Ostatnie teorie w kryminologii opowiadają się
za interakcją tych dwóch czynników. Można przyjąć, że dziedziczna, wrodzona lub nabyta niepełnowartościowość biopsychicz-
na jednostki, zwłaszcza wychowującej się w niekorzystnych warunkach środowiskowych, może spowodować jej gorszą adapta-
cję społeczną i w sposób pośredni przyczynić się do przestępczości.
Druga strona problemu. Z punktu widzenia ofiary ważniejsza jest wina przestępcy niż przyczyny, które skłoniły go lub kierowały
jego zachowaniem. Zagadnienie szkód i krzywd, często nieodwracalnych i nie do naprawienia, jakie ponosi ofiara przestępstwa.
12.6. Związek przestępczości ze środowiskiem przestrzennym.
Dwa aspekty problemu:
przestrzenny rozkład przestępczości,
wpływ czynników przestrzennych na koncentrację i częstotliwość występowania zjawiska w określonych rejonach
miasta.
Wielkie miasto jest z punktu widzenia ekologii społecznej środowiskiem sprzyjającym rozwojowi przestępczości:
przestrzenną koncentrację zabudowy i gęstość zaludnienia,
większą liczbę okazji dla czynów przestępczych,
anonimowość, zmienność, mobilność i niejednorodność życia miejskiego,
zanik lokalnych form bezpośredniej, społecznej kontroli ludzkich zachowań.
12.7. Trójkąt kryminalny
W każdym przestępstwie istotną rolę odgrywają trzy elementy:
zachowanie sprawcy (instynktowna i bezwzględna agresja lub racjonalna, „zimna” kalkulacja, wyuczone, zaplanowa-
ne działania, brutalna, fizyczna siła lub inteligencja, spryt i zaawansowana technologia),
zachowanie ofiary lub cechy obiektu przestępstwa (brak rozwagi, zbyt odważne, zachowanie, sposób poruszania się,
płeć, wiek, wyglądem, zawód, posiadane, pożądane dobra),
miejsce przestępstwa i związane z nim zewnętrzne okoliczności (lokalizacja, funkcja użytkowa oraz fizyczna forma
dające sprawcy możliwość bezpiecznej ucieczki).

73
12.8. Kategorie miejsc koncentracji zagrożeń
1. Generatory przestępczości – miejsca zachowań agresywnych, patologicznych, miejsca/obiekty koncentracji poten-
cjalnych sprawców i środowisk patologicznych (miejsca handlu narkotykami, meliny pijackie, okolice nocnych sklepów
ze sprzedażą alkoholu, niektóre lokale rozrywkowe, agencje towarzyskie, dzielnice czerwonych latarni, więzienia,
domy poprawcze, poczekalnie dworcowe, podmiejskie slumsy i budynki socjalne). Generatorem przestępczości mogą
być niektóre widowiska sportowe ze względu na agresywne zachowania kiboli na stadionie i w jego otoczeniu, czy
niektóre manifestacje uliczne ze względu na wysoki poziom emocji ich uczestników.
2. Atraktory przestępczości - miejsca atrakcyjne dla wszystkich, przyciągające tłumy widzów, publiczność, klientów i
sprawców (centra handlowe, tereny imprez masowych, dworce kolejowe i centra komunikacyjne, publiczne środki
transportu, stacje benzynowe, miejskie targowiska i bazary, lokale rozrywkowe, a także miejsca bezludne, puste, sła-
bo kontrolowane, bądź atrakcyjne ze względu na jakieś pożądane, cenne dobra (banki, muzea, kościoły, niektóre
sklepy i urzędy, prywatne domy i mieszkania osób zamożnych);
3. Stymulatory przestępczości - miejsca słabo chronione, ukryte, odosobnione, ogólnodostępne (np. stojąca na ubo-
czu stacja benzynowa, zabudowania na skraju wsi, lokale na parterze, końcowe przystanki komunikacji miejskiej, te-
reny otwarte, o niejasnym statusie, funkcji itp.). Instrumentem działań przestępczych mogą być ze względu na swój
kształt przestrzenny, funkcję, stan techniczny, sanitarny wąskie, kręte, ciemne ulice, przejścia, bramy, ślepe zaułki,
piwnice, długie korytarze, klatki schodowe, kabiny windowe, przejścia podziemne, wielokondygnacyjne parkingi i ga-
raże, osłonięte zarośla, zagłębienia terenowe itp. - przestrzenie ucieczkowe i opresyjne.
4. Miejsca obojętne lub przypadkowo powiązane z rodzajem popełnionego przestępstwa; decydującą rolę odgrywają
inne, nie-przestrzenne okoliczności i czynniki silnie związane np. z charakterem relacji pomiędzy ofiarą a sprawcą
(np. miejscem najcięższych przestępstw są prywatne mieszkania i ich okolice).
12.9. Mapy przestępczości.
Miasta i komendy policji posiadają opracowane mapy przestępczości, które pozwalają na programowanie działań prewencyj-
nych. W oparciu o nie wdrażane są programy walki z przestępczością (np. CAPS, Crime Stoppers, Neighbourhood Watch –
polegające na dostosowaniu częstotliwości patroli do skali zagrożenia w rejonie, uruchomieniu systemów monitorowania, czy
telefonów zaufania, otwieraniu nowych, rejonowych, czy osiedlowych posterunków policji, wspomaganiu społecznych, sąsiedz-
kich form samoobrony itp..
W Szczecinie znane są niebezpieczne ulice (Śląska, Parkowa, al. Piastów między Jagielońską i Krzywoustego – menelski
pasaż, plac Zgody) oraz rejony miejskich parków (Żeromskiego, amfiteatru w Kasprowicza, skweru Andersa) i dworca kolejowe-
go, które należy unikać, zwłaszcza po zmierzchu. Przechodnie są zaczepiani przez pijaków, żebraków, napadani przez grupy
młodzieży. Niebezpieczne są peryferyjne i najbiedniejsze dzielnice Wiegowa, Gocławia, Skolwina i Stołczyna, gdzie patologie
społeczne znalazły szczególnie korzystne warunki rozwoju w zdegradowanym przestrzennie, użytkowo i technicznie środowi-
sku. Pierwszy w kraju „miejski program patologii społecznej i rozwiązywania problemów społecznych” i środowiskowy zespół
koordynujący działania profilaktyczne i prewencyjne z pracą policji, ośrodków opieki i pomocy społecznej, Caritasu, zespołów
szkolno-wychowawczych. Na terenie wymienionych dzielnic wielkie kradzieże należą do rzadkości (ma już czego kraść, około
30% mieszkańców płaci czynsz, wysokie bezrobocie, 3,5 razy większe niż w mieście spożycie alkoholu). Brak miejsc godziwego
spędzania wolnego czasu sprzyja rozwojowi środowisk przestępczych oraz subkultur młodzieżowych. Osiedla, a nawet całe
dzielnice są opanowane i terroryzowane przez blokersów i młodzieżowe bandy.
Dane dotyczące natężenia zjawiska przestępczości i narkomani na obszarze dzielnicy centralnej Szczecina (w granicach dzia-
łania III Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie) oraz zestawienie tych zjawisk w skali całego miasta (MOPR I – XVI); koncentra-
cja patologii społecznych w rejonie ul. Śląskiej i Placu Grunwaldzkiego oraz dzielnic peryferyjnych (Wielgowo X, Golęcin XIV,
Stolczyn XV, Skolwin XVI)

74
12.10. Miejsca najbardziej niebezpieczne i stresogenne
Badania w Wiedniu.:
wejścia do budynków i klatki schodowe (9%),
tereny zielone i parki (18%),
publiczne garaże (21%),
przejścia podziemne (23%),
przystanki publicznych środków komunikacji (29%).
Niebezpieczne miejsca unikane, omijane:
wąskie, źle oświetlone ulice (6%),
inne miejsca (7%),
przejścia podziemne (8%),
lokale z dystrybucją alkoholu (10%),
określone ulice i place (17%),
parki i wnętrza zielone (24%),
przystanki publicznej komunikacji (29%).

12.11. Doświadczenia amerykańskie.


Oskar Newman (1972) Defensible space
Badanie zjawiska przestępczości i wandalizmu w miastach amerykańskich w wielkoprzestrzennych projektach osiedlowych z
latach 50 i 60.
Patogenne układy wewnętrznych przestrzeni komunikacyjnych w budynkach mieszkalnych (łatwa dostępność holi wejściowych i
windowych, wąskich i długich korytarzy, węzłów komunikacji pionowej z windami i ciemnymi, bezokiennymi klatkami schodo-
wymi). Czynnik ekonomiczny i etniczny w zasiedleniu wielorodzinnych budynków mieszkalnych. (ludność kolorowa o niskich
dochodach).
Newman: „pastwisko” przestępczości, wady rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych, które stwarzają zagrożenia zacho-
waniami kryminalnymi:
otwartość i całkowita dostępność terenu osiedla osłabiająca jego terytorialną integralność a przez mieszkańców
postrzegana jako niebezpieczna;
układ dróg komunikacji pieszej i kołowej osiedla niedostosowany do wielkości obsługiwanego terenu; redukcja
istniejącej siatki ulic i scalenie terenów zwiększa pow. terenów rekreacyjnych i parkingów ale utrudnia policji patrolo-
wanie przestrzeni wewnętrznych;
usytuowanie budynków w terenie w sposób dowolny, np. prostopadle czy w różnej odległości od głównych ulic i
chodników powoduje, że okna (np. w holach windowych), wejścia do budynków i ich otoczenie nie mogą być kontro-
lowane z zewnątrz przez przypadkowych pieszych lub osoby poruszające się w samochodach;
forma budynku, jego odległość od ulicy oraz ukształtowanie przestrzeni wejściowej; nieprecyzyjne i niejedno-
znaczne usytuowanie wejść utrudnia skuteczną, wzrokową kontrolę przez mieszkańców dostępu do budynku oraz
identyfikację intruzów; wpływa to na osłabienie związków terytorialnych;
lokalizacja terenów rekreacji w otwartej przestrzeni powoduje, że są one niebezpieczne dla dzieci, gdyż ze wzglę-
du na zbyt dużą odległość od mieszkań, nie ma możliwości ich wzrokowej kontroli, a także skutecznej interwencji w
przypadkach zagrożeń;

75
wysokość i wielkość budynków wzmacnia stopień przestrzennej izolacji mieszkańców oraz ich anonimowość, co
przy braku identyfikacji z otoczeniem wpływa na spadek odpowiedzialności za przestrzenie wspólnie użytkowane;
przestrzenie „niczyje” stwarzają klimat zachęcający do zachowań przestępczych;
kontrola dostępności do przestrzeni wewnętrznych budynku, czynnik różniący budynki zamieszkiwane przez ro-
dziny o niskich i średnich dochodach, decyduje o poziomie zagrożenia przestępczością; budynki zamieszkiwane
przez ludność ubogą, w których nie ma ogrodzeń, opłacanych przez mieszkańców strażników, portierów, etc., stają
się szybko siedliskiem patologii.

Źródło: Newman, O., Defensible space. Crime prevention….NY, 1972

12.12. Ewolucja metod kształtowania środowiska wolnego od przestępczości


12.12.1. Defensible Space (Newman 1972) - zasada ograniczonego dostępu do zamieszkiwanego terytorium dla tych,
którzy nie są do tego uprawnieni; ludzie, których łączy wiek, lub styl życia powinni mieć możliwość tworzenia mikro-
środowisk, wspólnot korzyści (Community of Interest), które w sposób naturalny utrzymywałyby kontrolę nad otoczeniem
swych domów.
Cztery przesłanki teorii „defensible space”:
terytorializm, czyli tworzenie jednostek przestrzennych o czytelnie wyodrębnionych granicach, niewielkiej, rozpo-
znawalnej skali przestrzennej, jednorodnej społecznie,
zapewnienie kontroli nad otoczeniem dla ochrony przestrzeni prywatnych i wspólnie użytkowanych,
unikanie rozwiązań stygmatyzujących w formie i układach zabudowy, zastosowanych standardach, rozwiązaniach
funkcjonalno-przestrzennych, wyposażeniu i materiałach wykończeniowych,
wpływ terenów sąsiednich na bezpieczeństwo lokalizacji.
12.12.2. CPTED - Crime prevention through environmental design (Jeffrey 1971) - projekt może wpływać na redukcję
zachowań kryminalnych oraz chronić przed ich skutkami.
Metody I generacji:
wyodrębnienie terenu (czytelne granice terytorialne),
obserwacja (warunki wzrokowego nadzoru nad otoczeniem),
kontrola dostępu,
wzmocnienie ochrony (środki techniczne),
wygląd, utrzymanie i konserwacja,
wsparcie aktywności użytkowników.
Metody II generacji:
spójność społeczna (zrównoważone struktury społeczne),
integracja (budowanie więzi społecznych),
kultura życia wspólnotowego (odpowiedzialność za otoczenie),
wydolność ekonomiczna (wsparcie socjalne).

76
12.12.3. „Język wzorów” (patern language) Ch. Alexandra (1977) Próby włączenia niektórych wzorów do strategii CP-
TED:
(12) – rozmiar wspólnot (małych miast); wielkość 5 -10 tys. jest granicą efektywnego głosu, wpływu jednostki na sprawy
wspólnoty,
(14) – rozmiar sąsiedztw: 500 - 1000 osób, teren o średnicy ok. 300 yardów (270 m); powinny posiadać czytelne, oznaczo-
ne symbolicznie granice i wejścia,
(37) – małe zespoły domów po jednej lub dwóch stronach drogi liczące 6 – 8 jednostek sprzyjają bliskim stosunkom są-
siedzkim; powyżej 10 gospodarstw stosunki mogą być napięte (daje to gęstość 15 domów / akr, tj. 50 / ha); przy wyż-
szej zakładanej gęstości zespół powinien charakter zabudowy szeregowej i tarasowej,
(75) – rodzina; ludzie potrzebują bliskich związków z przynajmniej 12 osobami (ponieważ rozszerzone rodziny należą do
przeszłości małe rodziny i samotni powinni się łączyć w dobrowolne wspólnoty,
(26) – cykle życia; istotne dla stworzenia wspólnoty jest by zawierały one członków w każdym etapie życia (projekt może
być pomocą lub przeszkodą w stworzeniu zrównoważonej wspólnoty: koncentracja rencistów, dzieci, młodzieży, bez-
robotnych, jednofunkcyjność obszarów: podmiejskie sypialnie, parki przemysłowe, zespoły szkolne itp. mogą być
przyczyną wysokiego poziomu przestępczości, wandalizmu, zachowań aspołecznych),
(21) – wysokość zabudowy; max. 4 kondygnacje pozwalają zachować kontakt z terenem (wspólny teren między budynka-
mi, podwórze, miejsce zabaw dzieci, ich dobra aranżacja są naturalnym środkiem nawiązywania łatwych kontaktów,
konwersacji między lokatorami, niemożliwych w budynkach wysokich),
(39) – prywatny ogród; potrzeba posiadania małego, prywatnego, słonecznego ogrodu lub przestrzeni wejściowej przed
domem z żywymi roślinami,
(40) – budownictwo wielorodzinne; przy gęstości pow. 30 j./ ha lub budynkach o 3 – 4 kondygnacjach wskazana jest zabu-
dowa tarasowa (każda rodzina buduje lub przebudowuje swój dom na tarasie); szerokie balkony lub ogrody zimowe
powinny rekompensować brak bezpośredniego kontaktu z terenem,
(44) – lokale handlowo-usługowe; sieć łatwo dostępnych prywatnych sklepów i urządzeń komunalnych zamiast dużych
magazynów pozbawionych właściciela (sklepy są bardziej „drogą życia” niż przepływem pieniądza),
(69) – otwarte przestrzenie publiczne; tworzenie niewielkich miejsc ogniskujących życie społeczne, otoczonych sklepami,
obiektami publicznymi; elewacje budynków (122), granice budynków (160) powinny być zwrócone i otwarte na ulicę
(165),
(49) – drogi i parkingi; zalecane lokalne pętle drogowe dla ok. 50 samochodów (1,5 na 30 domów lub 1 na 50 domów); pre-
ferencje dla zielonych ulic (51) i parkingów nie większych niż na 5 – 7 samochodów (103) dla utrzymania kontaktu z
samochodem (113); wskazane drogi rowerowe (56); krytyka układów cul de sac,
(79) – własny dom; prywatna własność jest warunkiem komfortowych i zdrowych warunków życia; wszystkie formy domów
czynszowych (budowanych z prywatnych lub publicznych środków) nie tworzą stabilnych, samoleczących się, zrów-
noważonych wspólnot; partnerstwo, sprawiedliwość są niezbędnymi składnikami etosu menagementu budowlanego,
(84) – problemy społeczeństwa młodych; konieczność zaspokojenia potrzeb psychicznych w 10 letnim okresie życia,
przejścia między dzieciństwem a dorosłością; projektowanie urządzeń, klubów dla młodzieży (8 – 18 lat) jest istotą a
nie dodatkiem do planowania wspólnot; zapobiega przestępczości i wandalizmowi,
(85) – obiekty szkolne; nowy rodzaj szkoły z funkcjami społecznymi, urządzeniami sportowymi i kulturalnymi zintegrowanej
z lokalnymi wspólnotami, otwartej dla wszystkich w godzinach pozalekcyjnych.

12.12.4. Policyjny znak jakości – bezpieczne mieszkanie (certyfikaty policji holenderskiej od 1994).
Obiekt wybudowany w sposób utrudniający dokonanie przestępstwa. Spełnienie pięciu kategorii wymagań obowiązkowych
i dodatkowych. Warunkiem uzyskania certyfikatu jest spełnienie wszystkich 23 wymagań obowiązkowych i 17 z 28 dodat-
kowych.
Wymagania urbanistyczne dotyczą:
zróżnicowania mieszkań i domów, wysokości zabudowy, połączenia budynków sąsiednich, dróg dojazdowych do
osiedla, tras ruchu powolnego, wytyczenia działek budowlanych i ścieżek za budynkami, rekreacji i terenów zielonych,
centrum handlowo-usługowego, obiektów użyteczności publicznej, ośrodków dzielnicowych i osiedlowych.
Wymagania w odniesieniu do przestrzeni publicznej:
oświetlenia w miejscach publicznych, miejsc parkingowych, ogólnodostępnych garaży, parkingów rowerów, tuneli i
przejść podziemnych, przystanków komunikacji publicznej, wyposażenia ulic, obiektów młodzieżowych, wykończenia
murów, powierzchni, ścian, kontrolowania, administrowania i zarządzania przestrzenią.
Wymagania dotyczące norm zagospodarowania działek budowlanych:
wytyczenie działek i usytuowania domów jednorodzinnych, budynków mieszkalnych, ogrodów przed i obok domów,
ścieżek i elementów rozgraniczających działki, lokalizacji pomieszczeń gospodarczych, komórek, prywatnych garaży.
Wymagania dotyczące budynków:
wielkość, podziały na segmenty, balkony, wejścia do budynków, drzwi, oświetlenia pomieszczeń wspólnych, gospo-
darczych, wind, garażu, materiałów wykończeniowych, zarządzania i nadzoru nad budynkiem.
Wymagania dotyczące mieszkań / domów:
widok na przestrzeń publiczną, wejście, widoczność i oświetlenie, możliwość wejścia na budynek, drzwi, okien i otwo-
rów wentylacyjnych, świetlików, pomieszczeń gospodarczych, urządzeń alarmowych, systemów informacji.

77
12.12.5. CEN Committee for European Standarisation CEN/TR 14383-2:8 Prevention of Crime – Urban Planning and
Design.
Europejskie standardy w zakresie zapobiegania przestępczości przez odpowiednie strategie planowania, projektowania i
zarządzania.
Strategie planowania zalecają:
uwzględnianie zależności pomiędzy strukturami społecz-nymi i przestrzennymi,
rewitalizację obszarów poprzez wprowadzanie wielo-funkcyjności,
zróżnicowanie statusu ekonomicznego, społecznego (unik-nie segregacji i izolacji),
kreowanie poczucia sąsiedztwa, unikanie degradacji i tworzenia obszarów niekontrolowanych.
Strategie projektowania:
dobra widoczność (odpowiednie oświetlenie, otwarte perspektywy)
kształtowanie kontroli dostępu,
rozwijanie terytorialności (aspekt fizyczny i psychiczny),
zapewnienie atrakcyjności (kolor, materiały, oświetlenie, zapach, hałas),
zapewnienie odporności na włamania, wandalizm (odpowiednie okna, drzwi, urządzenia uliczne).
Strategie zarządzania:
zabezpieczenie potencjalnych celów/obiektów przestępstw,
sprawowanie nadzoru,
określenie zasad zachowania się, użytkowania,
utrzymanie właściwego stanu technicznego,
dostosowanie infrastruktury do użytkowników.

13. ZACHOWANIA OBRONNE W ŚRODOWISKU ZBUDOWANYM


Reakcją na obecność w środowisku zbudowanym stresorów i przestrzeni patologicznych są zachowania samoobronie użytkow-
ników. Ich głównym celem jest wzmocnienie poczucia własności przestrzeni oraz poprawa standardów bezpieczeństwa:
pasywnego (w codziennych kontaktach z innymi osobami) i/lub
aktywnego (w sytuacji zagrożenia przestępczością).
Eskalacja różnorodnych form zachowań obronnych. Ingerencja w życie lokalnych społeczności, zmiana aranżacji, sposobu
użytkowania lub zagospodarowania przestrzeni, przebudowa elementów struktury budynków w celu:
wyeliminowania stresorów przestrzennych lub przynajmniej ich osłabienia,
ograniczenia możliwości niepożądanych kontaktów,
zapewnienia skutecznej ochrony własności oraz sfery prywatności,
wzmocnienia obrony przed zagrożeniami i zjawiskami patologicznymi.
W etologii zachowań terytorialnych występuje rozróżnienie dwóch form ochrony przed zagrożeniami behawioralnymi:
ochrona bierna polegająca na przystosowaniu się psychicznym i mentalnym do sytuacji stresujących lub unikaniu,
wycofaniu się z zagrożonych miejsc: reakcje i zmiany zachowań są trudno uchwytne dla architekta, mieszczą się w
granicach normalnych wzorców użytkowania przestrzeni i nie pozostawiają jednoznacznych, fizycznych śladów w
środowisku zbudowanym,
ochrona czynna (zachowania obronne), polegające na ucieczce (wyprowadzeniu się) lub na samoobronie i kon-
frontacji z napastnikiem: działania użytkownika mają charakter działań prewencyjnych, ingerujących w sposób wi-
doczny w strukturę, kształt i funkcję rozwiązań architektonicznych lub w organizację życia społecznego mieszkańców.
Ich celem wzmocnione zdolności samoobronnych środowiska.
Efektem działań obronnych środowisku przestrzennym jest:
przebudowa struktury barier i dystansów przestrzennych przez wzmocnienie ich funkcji ochronnych.
Dialektyka zależności barier i dystansów przestrzennych:
za pomocą odpowiednio ukształtowanej bariery (granicy, przegrody) można zrekompensować brak wystarczającego
zdystansowania elementów przestrzeni;
zapewnienie odpowiednich dystansów (odległości, terytoriów) może rekompensować brak barier lub deficyt ich funkcji
ochronnych.
W sferze relacji społecznych:

78
za pomocą odpowiednio ukształtowanego układu przegród można ograniczyć częstotliwość, intensywność niepożą-
danych kontaktów;
ten sam efekt można uzyskać przez zwiększenie obszaru kontaktów, co pozwala obniżyć izolacyjność lub ograniczyć
liczbę barier przestrzennych.
W kontekście stosunków własnościowych:
stosując bariery ochronne, można rekompensować brak zdystansowania terytoriów prywatnych i publicznych;
powiększając rozmiary terytoriów prywatnych powodujemy spadek znaczenia broniących je granic.
13.1. Kontrola nad przestrzenią
Kontrola nad miejscem zamieszkania = kontrola człowieka nad własnym życiem.
Przekonanie o jej posiadaniu ma znaczenie dla odporności organizmu oraz możliwości przystosowania się jednostki do zmian
zachodzących środowisku. Warunkiem sprawowania kontroli nad otoczeniem jest:
zdolności obserwacji (zależna od sprawności receptorów zmysłowych oraz zastosowanych technik obserwacji; wiel-
kość obszaru obserwacji jest inna w przypadku obserwacji wzrokowej czy nasłuchu, inna, gdy przejmą ją „elektro-
niczne oczy i uszy”; im większy obszar obserwacji w stosunku do terytorium kontrolowanego tym większe będzie po-
czucie bezpieczeństwa),
gotowość ingerencji, reagowania na zdarzenia zakłócające spokój czy porządek w obszarze ważnym dla bezpieczeń-
stwa jednostki lub grupy społecznej.
Skuteczność kontroli zależy od kształtu środowiska przestrzennego, sposobu zagospodarowania terenu, układu i skali zabudowy.
Poziom zagęszczenia wpływa na gotowość ludzi do wspólnych działań poprawiających stan bezpieczeństwa w ich środowisku.
W niewielkich skupiskach ludzkich i zespołach zabudowy tworzących układy przestrzeni dospołecznych o czytelnej strukturze
własności i dostępności terenu kontrola opiera się na indywidualnej i społecznej aktywności mieszkańców („sąsiedzkie oko”).
Ma za zadanie:
dyscyplinowanie ludzkich zachowań związanych ze wspólnym użytkowaniem przestrzeni i urządzeń (np. placów za-
baw, śmietników, parkingów itp.),
zapewnienie bezpieczeństwa bawiących się przed domem dzieci,
rejestrowanie zwykłych, codziennych zdarzeń w otoczeniu, w przestrzeni wejściowej do budynku.
13.1.1. Hipoteza przeładowania urbanistycznego
Utrata panoptycznych własności architektury w wielkoprzestrzennych strukturach zabudowy. Wraz ze wzrostem liczby
mieszkańców, mieszkań, liczby okien i wejść do klatek schodowych spadać liczba zainteresowanych tym, co dzieje się na
zewnątrz budynku. Rosną szanse intruzów i ich pewność, że pozostaną niezauważeni. Duża liczba potencjalnych obser-
watorów nie oznacza poprawy bezpieczeństwa w kontrolowanym przez nich terenie. Następuje rozproszenie odpowie-
dzialności.
13.1.2. Programy szkoleniowe inicjowane przez policję
Warunkiem poprawy poziomu bezpieczeństwa w środowisku zbudowanym jest aktywność mieszkańców i współpraca ze
służbami policyjnymi:
mobilizowanie jak największej liczby mieszkańców do troski o wspólne bezpieczeństwo, przełamanie bariery anoni-
mowości wśród lokatorów tych samych często budynków i klatek schodowych,
wyłonienie lokalnych liderów,
wzrost wzajemnego zaufania,
usprawnienie dwustronnej komunikacji.
Formy współpracy:
zainteresowanie się obecnością i zachowaniami obcych osób w obrębie wspólnie kontrolowanego obszaru,
systematyczne sprawdzanie klatek schodowych, piwnic, strychów,
wspólne patrolowanie przez grupy mieszkańców i policję terenów osiedla, miejsc niebezpiecznych, ukrytych, osłonię-
tych.
Powszechny brak zaangażowania na rzecz wspólnego bezpieczeństwa. Wygodniej zatrudnić firmy ochroniarskie. W zwy-
kłych bokowiskach możliwość rozłożenia opłat za ochronę na dużą liczbę rodzin. Obecność specjalistycznej, aktywnej
ochrony jest cechą wyróżniającą ekskluzywne obiekty rezydencyjne oraz zamknięte i ogrodzone osiedla.
Doświadczenia amerykańskie związane ze zwalczaniem przestępczości:
największe efekty można osiągnąć dzięki współpracy obywateli z policją oraz szybkiemu reagowaniu na naj-
drobniejsze przypadki zakłócenia ładu i porządku w najbliższym otoczeniu.
Teoria „wybitych szyb” wskazuje, że przyzwolenie na niszczenie, zaśmiecanie, malowanie graffiti na murach powoduje
erozję społecznych hamulców oraz eskalację zachowań agresywnych. Przez wybite okna wdziera się przestępczość.

79
13.1.3. Elektroniczne systemy monitorowania środowiska.
Rozwiązania dostępne zarówno dla indywidualnych użytkowników, jak specjalistycznych służb ochroniarskich i policyjnych.
Wszechobecność elektronicznych „oczu” coraz bardziej odczuwana w wielu miejscach i metropoliach jest konsekwencją
oddziaływania trzech czynników:
realnego wzrostu poziomu zagrożenia różnego rodzaju przestępczością,
zaniedbania zagadnień bezpieczeństwa, tak w zakresie planów zagospodarowania prze- strzeni, jak projektów czy
modernizacji istniejących obiektów,
braku regulacji prawnych określających warunki powszechnego dostępu do technik elektronicznych oraz wykorzysta-
nia ich w celu obserwacji i kontrolowania ludzkich zachowań w środowisku zbudowanym.
Wielka Brytania: co roku liczba instalowanych kamer ulicznych, sklepowych, bankowych, szpitalnych i cmentarnych ro-
śnie o 20%, jedna kamera na 200 Brytyjczyków. W miejscach publicznych zamontowanych jest ok. 300 tysięcy kamer.
Niemcy typowy Angstland: od 1996 roku ponad 500 tys. kamer i systemów nadzoru na ulicach, w niebezpiecznych
miejscach, na dworcach, parkingach, w przejściach podziemnych, basenach, a także na uniwersytetach, środkach miej-
skiej komunikacji itp. Tysiące kamer montowanych nawet w toaletach i przebieralniach w tajemnicy przed pracownikami.
Rejestracja kradzieży i lenistwa zatrudnionych, śledzenie ruchu osób, pojazdów. Kamery wraz z domofonami, na klatkach
schodowych, windach, a także na ścianach budynków. Akceptowane przez mieszkańców. Strach przed bandytyzmem, lek-
ceważenie zagrożenia inwigilacją, podglądaniem sąsiadów. Badania potwierdzają spadek liczby przestępstw w monitorowa-
nych przestrzeniach. Nie oznacza to jednak eliminacji zagrożeń, lecz tylko ich wyparcie z miejsc objętych kontrolą.
13.2. Oswajanie przestrzeni
Proste zabiegi „udomowienia”, „ocieplenia” estetycznego przestrzeni wspólnie użytkowanych wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków.
Podstawowe sposoby neutralizowania przez użytkowników stresorów przestrzennych:
13.2.1. Podniesienie estetyki otoczenia;
cykliczne odnawianie przestrzeni wspólnie użytkowanych, a niekiedy także malowanie fragmentów elewacji jest swoistym,
choć nietrwałym, zabiegiem przywracania lub przejmowania kontroli nad miejscem zamieszkania, pracy; podobną rolę od-
grywają indywidualne zabiegi wykraczające poza te standardowe działania, a polegające na przyozdabianiu przestrzeni
progowych np. zielenią czy elementami plastycznymi; nawet troska o czystość i porządek w otoczeniu jest symptomem
„panowania” nad przestrzenią;
13.2.2. Zjawisko graffiti jako przykład zachowań w przestrzeniach publicznych;
nie jest przypadkiem, że pojawia się zarówno w formie legalnej, jak i „dzikiej” w przestrzeniach ucieczkowych, na bez-
okiennych, ślepych ścianach, murach i ogrodzeniach; jest objawem choroby tych przestrzeni, a jednocześnie próbą ich le-
czenia; dotyczy to jedynie tych efektów twórczości ulicznej, która posiada jakieś walory plastyczne; w większości przy-
padków „prace” te wzmacniają tylko stresogenność tych przestrzeni, przyczyniają się do ich dewastacji i upadku; są formą
ulicznego terroru;
13.2.3. Oznakowanie przestrzeni;
działania te mają na celu wzmocnienie identyfikacji określonych miejsc i obszarów oraz wypełnienie luk w systemie na-
zewnictwa i numeracji; rolę tą mogą ogrywać wymienione powyżej środki, a także różnego rodzaju napisy, szyldy, znaki
graficzne czy reklamy; do tej kategorii działań obronnych można zaliczyć również komunikaty czy apele zakazujące bądź
nakazujące przestrzeganie określonych zasad zachowania: od przysłowiowego zakazu deptania trawników, do zakazu
jazdy rowerem po otwartych galeriach czy spożywania alkoholu w bramie;
13.2.4. Oświetlenie przestrzeni
pozwala oswoić działające na ludzką wyobraźnię stresory ciemności; jakość oświetlenia oraz jego kontrola to podstawowe
warunki poczucia bezpieczeństwa, które w istotnym stopniu wpływają na zachowania ludzi, charakter więzi społecznych,
poziom przestępczości w środowisku zbudowanym; dzięki umiejętnemu oświetleniu, poprawie widoczności oraz obecności
ludzkich tłumów ulice w mieście także w porze wieczorowej mogą być bezpieczne i atrakcyjne w przeciwieństwie do nie-
oświetlonych, ślepych zaułków, wąskich przejść, pustych placów i podziemnych garaży.
13.2.5. Strategie zachowań
Oswajanie się z obecnością różnorodnych czynników stresujących.
unikanie miejsc niebezpiecznych, sytuacji potencjalnie niemiłych, przykrych spotkań z określonymi osobami, przeby-
wania w pewnych miejscach o określonej porze itp.,
wypieranie ze świadomości i pamięci stresujących myśli, negatywnych emocji, a nawet lekceważenie potencjalnie
niebezpiecznych sytuacji,
nauka radzenia sobie ze stresem (warsztaty terapeutyczne i programy szkoleniowe adresowanym do kobiet) przez
oswajanie się z występującymi w środowisku miejskim „przestrzeniami strachu” (winda, nocny spacer do parku, jazda
środkami komunikacji miejskiej, korzystanie z podziemnych parkingów),
poprawa samopoczucia i samooceny dzięki nabytym zdolnościom samoobrony.
13.3. Sakralizacja przestrzeni
Sacrum to miejsce bezpieczne. Ślady sakralnej waloryzacji środowiska miejskiego. Znaki i symbolem religijne będące wyrazem
lokalnej wspólnoty. Kapliczka stojąca pośrodku podwórza, na osi wejściowej, ucieczkowej i opresyjnej sieni jest jedynym obiek-
tem otoczonym troską i szacunkiem w odpychającym, zdegradowanym środowisku. Stanowi miejsce centralne wokół strefy

80
cienia, nędzy, upadku, przestępczości i patologii. Konsekracja, „uświęcenie” miejsca, włączenie w obszar chroniony prestiżem
sacrum daje nadzieję na powstrzymanie zagrożeń na granicy ulicy.
13.4. Ochrona prywatnego terytorium
W zabudowie jednorodzinnej zewnętrzną granicą przestrzeni prywatnej jest granica działki. Wzorce kulturowe kształtowania
granicy własności: tereny przeddomowe w jednorodzinnym budownictwie amerykańskim - granica otwarta i dostępna (krawęż-
nik, chodnik, ścieżka). W kulturze europejskiej granica terenu prywatnego ma postać trudnej do przekroczenia bariery, ogrodze-
nia. Właściwości izolacyjne i obronne bariery ogrodzenia powinny mieć związek z wielkością dystansu przestrzennego i odle-
głością od budynku:
wraz z wydłużaniem się dystansu maleje izolacyjna rola granicy (i ogrodzenia), a wraz z ograniczeniem możliwości jej
wzrokowej kontroli nabiera ono znaczenia obronnego (regulującego dostępność terenu).
zapotrzebowanie na większą izolacyjność (nieprzejrzystość) i obronność ogrodzenia rośnie wraz ze skracaniem się
odległości od granicy działki.
Współzależność „dużej” architektury obiektu z „małą” architekturą granic terytorialnych.
Czy szklana klatka może odgrywać rolę intymnego, bezpiecznego schronienia?
Dominujący paradygmat nowoczesnej architektury wolno stojącej w otwartej, nie ogrodzonej przestrzeni.
W budownictwie wielorodzinnym granica przestrzeni prywatnej zaczyna się i kończy na progu mieszkania, ścianie z sąsiadem,
na oknie, balkonie, loggii. W mieszkaniach na parterze jest to granica ogólnodostępnej przestrzeni publicznej. Słabo wykrystali-
zowana struktura dostępności przestrzeni, brak rozgraniczenia przestrzeni prywatnych i publicznych, brak przestrzeni progo-
wych – półprywatnych i półpublicznych, stanowią przyczynę stresu środowiskowego.
Samowole budowlane (każdy działa na własną rękę i według własnych gustów). Ingerencja użytkowników w strukturę barier
architektonicznych, w jej najsłabsze miejsca.
Wzmacnianie izolacyjności i obronności istniejących przegród, otworów okiennych i drzwiowych (nieprzejrzyste szyby, zasłony,
wewnętrzne rolety, zewnętrzne żaluzje, kraty itp.).
Kratowanie okien - jednostkowe stany lękowe, czy moda. Skala, powtarzalność zjawiska dowodzi jego intersubiektywnego,
społecznego wymiaru. Jest wynikiem:
niedostosowania struktur przestrzennych do psychologicznych konsekwencji życia w stłoczeniu,
zlekceważenia aspektów proksemicznych architektury oraz
obecności patologii społecznych w środowisku.
Ekspansja krat okiennych na elewacji (kraty na parterze sprzyjają włamaniom na wyższych piętrach) :
w eksponowanych partiach parteru, lokalach narożnych, usytuowanych w pobliżu wejść do budynków, chodników;
w miejscach osiągalnych dzięki konfiguracji elewacji (gzymsy, balkony, daszki itp.)
na ostatnich kondygnacjach gdzie kierunkiem zagrożenia może być dach własnego lub sąsiedniego budynku.
zmiana wielkości i proporcji okien łazienek na parterze usytuowanych zbyt blisko wejścia do budynku, ruchliwej ulicy,
wzmacnianie izolacyjności i obronności wejść do budynków i prywatnych lokali,
dodawanie kontrolowanych drzwi na ciągach komunikacyjnych (drzwi wejściowe do budynku, klatki schodowej, kory-
tarza itp.),
eliminacja podwójnych wejść do budynków, ograniczanie przejściowości sieni i podwórzy (skuteczność instalacji do-
mofonowych zależy od kultury zachowań lokatorów).
13.5. Zawłaszczanie przestrzeni wspólnych i niczyich
Aktywne działania obronne wykraczające poza granice formalnie użytkowanej przestrzeni prywatnej.
Zawłaszczanie przestrzeni niczyich, wspólnie użytkowanych, wewnątrz budynków, jak i w ich otoczeniu w obszarze sąsiadującym z
czyjąś prywatną lub grupową, nieformalną własnością. Celem tych działań jest:
stworzenie lub powiększenie przestrzeni progowej, o ograniczonej i kontrolowanej przez użytkowników dostępności,
odizolować się od wpływu niekorzystnych czynników środowiskowych (uciążliwego sąsiedztwa, nadmiernej intensyw-
ności i częstotliwości niepożądanych kontaktów społecznych).
Przyczyny zawłaszczania przestrzeni:
złożone i naturalne mechanizmy zachowań przestrzennych: biologicznie uwarunkowany terytorializm,
przeciążenie sensoryczne,
wzorce proksemiczne kształtowania relacji społecznych,
wady rozwiązań architektonicznych i planów zagospodarowania przestrzeni związane z brakiem ochrony prywatności,
braku czytelnie zdefiniowanych struktur dostępności przestrzeni, ekspansji przestrzeni publicznych.
Zawłaszczona przestrzeń jest obudowywana, zamykana dodatkowymi drzwiami i bramami, ogradzana. Wydzielane są prze-
strzenie progowe. Przestrzeń publiczna staje się półpubliczną, półpubliczna półprywatną, a ta prywatną. Zjawiska te można

81
obserwować w budynku, w obrębie wewnętrznego układu komunikacyjnego, jak i w jego otoczeniu, w układzie wejść, ciągów
pieszych i dróg kołowych, sposobie zagospodarowania terenu.
13.5.1. Wewnętrzne układy funkcjonalno-przestrzenne stygmatyzują użytkowników. W korzystniejszej sytuacji są lokatorzy
mieszkań położonych w końcowych, a także środkowych, dostępnych z dwóch stron odcinkach korytarza lub galerii. Trwa-
łe przegrodzenie ciągów komunikacyjnych, ograniczenie przejściowości oraz ich przelotowości zmniejsza częstotliwość
niepożądanych kontaktów sąsiedzkich. Lokatorzy w wysokich budynkach zawłaszczają z kolei często fragmenty korytarzy
lub korzystają z możliwości oddzielenia całego piętra od przestrzeni ogólnodostępnej, niekontrolowanej przez nich klatki
schodowej.
13.5.2. Lokatorzy kamienic czynszowych zmagają się z patologiami społecznymi w zdegradowanym środowisku. Ich po-
czucie zagrożenia jest konsekwencją destrukcji pierwotnej struktury własności i dostępności przestrzeni. Stresogenność,
opresyjność sytuacji spotęgowana przez układ stale otwartej klatki schodowej połączonej z przechodnią, nie zamykaną
sienią. Działania obronne są próbą odbudowy dawnych form społecznej kontroli nad tymi przestrzeniami: zabudowa
szczelna lub ażurowa biegu klatki schodowej, zamkniecie dostępu na wyższe kondygnacje bramą, kontrolowaną domofo-
nem.
13.5.3. Zagrożenie stwarzają wadliwie ukształtowane przestrzenie wejściowe (ślepe wnęki, wejściowe zaułki czy otwarte, a
jednocześnie ukryte przed wzrokiem mieszkańców i przechodniów dojścia, przejazdy awaryjne, prześwity itp.). Powszech-
nie spotykanym w bezpośrednim otoczeniu budynków stresorem są przestrzenie ucieczkowe tworzące niekiedy system
skrótów i ciągów pieszych łączących dwie strony budynku będące często jedyną drogą dojścia do klatek schodowych. Aby
stały się przestrzeniami względnie bezpiecznymi powinny być zamykanie bramami oraz poddanie stałej kontroli przez
ograniczoną grupę mieszkańców.
13.5.4. Obrona przez wygradzanie płotami, zielenią terenów przydomowych. Stresorem jest chodnik położony zbyt blisko
okien, wydeptywane przez mieszkańców drogi na skróty, bezpośrednie sąsiedztwo otwartych terenów zielonych lub innych
publicznych form zagospodarowania. Bliższe i dalsze otoczenie wielorodzinnych budynków jest przedmiotem nieformalne-
go zawłaszczenia dokonywanego przez lokatorów mieszkający na parterze. Próby przeniesienia do wielkomiejskiego śro-
dowiska typowych zachowań terytorialnych związanych z budownictwem zagrodowym lub jednorodzinnym. Dowód trwało-
ści tych wzorców oraz niezmiennej potrzeby życia w środowisku o uporządkowanych i czytelnych relacjach między prze-
strzeniami prywatnymi i publicznymi.
13.5.5. Samowolne, nieobjęte nadzorem administracyjnym ogradzanie przez mieszkańców terenów wokół pojedynczych
budynków lub ich zespołów. Dokonywane są po zasiedleniu obiektów, często wbrew zatwierdzonym wcześniej planom za-
gospodarowania terenu. Naśladownictwo atrakcyjnego i prestiżowego wzorca zamkniętych, ogrodzonych zespołów rezy-
dencyjnych. W obszarze kontrolowanym przez niewielkie, lokalne wspólnoty znajdują się zarówno niewielkie tereny zie-
lone przylegające do budynków, jak i miejsca parkingowe czy place gospodarcze. Ograniczeniu ulega liczba wejść i
wjazdów, co w sposób widoczny podnosi poziom bezpieczeństwa w obrębie chronionego terytorium.
13.6. Prywatyzacja miasta
Tendencję do prywatyzacji przestrzeni publicznych wzmacniają:
brak lokalnej polityki oraz strategii kształtowania bezpiecznego środowiska przestrzennego, zarówno ma poziomie
struktur zarządzających rozwojem miast, jak i planów miejscowych,
bezradność wobec skali patologii społecznych i zagrożeń cywilizacyjnych.
Zjawisko urynkowienia potrzeb bezpieczeństwa korzystne z punktu widzenia jednostkowych i grupowych interesów, może być
groźne dla harmonijnego rozwoju miasta i jakości przestrzeni publicznych w mieście.
13.6.1. Działania obejmujące przestrzeń publiczną. Administracyjnie usankcjonowane zawłaszczenie dróg dojazdowych,
parkingów, miejskich ulic i terenów. W postaci symbolicznej prywatyzacja takich przestrzeni polega na odpowiednim ich
oznakowaniu, ustawieniu tablic, znaków drogowych lub wykonaniu napisów (np. numerów samochodów na miejscach par-
kingowych) informujących o wyłącznym prawie do ich użytkowania. Tablica z napisem „teren prywatny” dyscyplinuje ludzkie
zachowania (lub przeciwnie: wyzwala agresję).
13.6.2. Przebudowa fragmentów ulic i skrzyżowań polegająca na uspokojeniu ruchu i zmianie ich kwalifikacji z przestrzeni
publicznej na półpubliczną lub półprywatną. Wyłączenie z przejazdowego ruchu kołowego, ograniczenie i kontrolę dostęp-
ności powstają prywatne, użytkowane jedynie przez mieszkańców przyległych budynków tereny rekreacyjne lub parkingo-
we.
13.6.3. Zamknięte, odgrodzone od otoczenia zespoły zabudowy rezydencyjnej (gate city, gate communities) mające wła-
sną ochronę enklawy komfortu, spokoju i bezpieczeństwa, miasto w mieście z samowystarczalną infrastrukturą funkcji spo-
łecznych, niezbędnych usług i urządzeń. W rozpowszechnianiu się tych form budownictwa (obecnie jest to zjawisko w skali
globalnej) istotną rolę odgrywa także czynnik ekonomiczny, którym jest bezpieczeństwo inwestycji i lepsza ochrona prywatnej
własności. Zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa (psychicznego i fizycznego) uzależnione od poziomu dochodów.
13.6.4. Wielkie kompleksy handlowo-rozrywkowe lokalizowane w centralnych rejonach miasta zawłaszczają jego tradycyj-
ne funkcje publiczne. Wzorce dośrodkowych przestrzeni bezpiecznych tworzone w opozycji do koncepcji miasta otwartego.
Nowa forma miejskiego labiryntu pozbawiona wzrokowego kontaktu z przestrzenią zewnętrzną i z rzeczywistością spo-
łeczną. Prywatne, wewnętrzne miasto, które żyje tylko w godzinach otwarcia.
Miasto tradycyjne staje się mentalną pustką, którą trzeba pokonać samochodem na drodze od podziemnego parkingu do
mieszkania w zamkniętym, bezpiecznym kondominium. Niebezpieczeństwo postępującej dezintegracji i polaryzacji struktur
przestrzennych miasta. Upadek osiedlowych „bokowisk” wraz z pogłębiającym się ekonomicznym rozwarstwieniem społeczeń-
stwa. Przestrzenie publiczne otwartym, ale niebezpiecznym środowiskiem społecznym.

82
14. PROJEKTOWANIE BEZPIECZNEGO, WOLNEGO OD PATOLOGII ŚRODOWISKA ŻYCIA

14.1. Szczegółowe kryteria bezpiecznego środowiska mieszkalnego


Środowisko zbudowane, w którym istnieją obok siebie obszary przemocy i patologii społecznych oraz wyspy „cywilizacji”, spoko-
ju i bezpieczeństwa, nie może rozwijać się w sposób zrównoważony. Architekt nie powinien pogłębiać tych podziałów, uzależ-
niając zaspokojenie potrzeby elementarnego bezpieczeństwa od poziomu dochodów klientów. Zadaniem architekta jest tworze-
nie przestrzeni zapewniających mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa poprzez eliminację ze środowiska zbudowanego stre-
sorów przestrzennych i społecznych. Zadanie to nie powinno być postrzegane wyłącznie przez pryzmat zagrożenia przestęp-
czością i patologiami społecznymi.

Zadanie to wymaga stworzenia:


standardów bezpieczeństwa pasywnego poprzez:
wykorzystanie samoobronnych właściwości architektury i planów zagospodarowania przestrzeni,
dostosowanie izolacyjności przegród (barier) budowlanych i parametrów powierzchniowych (dystansów) do zdolności
percepcyjnych człowieka, cech sprawnościowych jego ciała oraz nieformalnych i kulturowych wzorców użytkowania
przestrzeni i kształtowania zdrowych, przyjaznych relacji społecznych.
Zadanie to nie może się ograniczać do tworzenia:
standardów bezpieczeństwa aktywnego poprzez :
dzielenie przestrzeni miasta na zamknięte, niedostępne enklawy spokoju i bezpieczeństwa oraz ich obronę przed ży-
wiołem patologii społecznych metodami segregacji społecznej, represyjnej, technologicznej i formalnej kontroli ludz-
kich zachowań. Tego typu model bezpiecznego środowiska byłby groźny dla kulturowych i publicznych funkcji miasta.

14.2. Metodologia i aksjologia projektowania


Architektura jest sztuką kształtowania struktury barier i dystansów przestrzennych. Sztuką jest umiejętność wpisania w tę struk-
turę wartości równocennych dla człowieka ale rozbieżnych, tzn. takich, których realizacja dokonuje się kosztem innych.
Zasadniczy konflikt wartości dotyczy wyboru między koniecznością zaspokojenia potrzeby przestrzennej mobilności (wolności) i
potrzeby bezpieczeństwa. Mobilność, czyli swoboda przemieszczania się w przestrzeni, wymaga usuwania barier przeszkadza-
jących przestrzennej aktywności. Bezpieczna przestrzeń przeciwnie: istnieje dzięki barierom i ograniczeniu mobilności i swobo-
dy ludzkich zachowań.

Strategia projektowania bezpiecznego środowiska, która opiera się na atrybutach miejsca, czyli przestrzeni stabilnej, o ustalo-
nych granicach, formach własności i sposobach użytkowania, mających swoją tradycję, identyfikację społeczną i kulturową
powinna być równoważona strategią przestrzennej wolności zmierzającą do nadania środowisku cech otwartości, dostępności,
przechodniości, przelotowości, zmienności itp.. Każda z nich powinna spełniać funkcję krytyczną w stosunku do drugiej.

14.3. Identyfikacja terytorialna


Podstawowe pojęcie architektonicznej i urbanistycznej antropologii i ekologii społecznej.
Miejsce jako terytorium zapewniające człowiekowi warunki schronienia, izolacji od zewnętrznych zagrożeń, definiowane jako:
przestrzeń osobista człowieka określona według kryteriów antropometrycznych, fizjologicznych lub proksemicznych,
przestrzeń społeczna będąca miejscem kontaktów między współużytkownikami.
Konieczność wyodrębnienia w planach miejscowych, w projektach urbanistycznych i architektonicznych jednostek terytorialnych
o czytelnych granicach oraz wielkości dostosowanej do pojemności ekologicznej środowiska. Dodawanie do siebie autonomicz-
nych jednostek terytorialnych, wzajemnie zdystansowanych i mających „ludzką skalę” jest warunkiem kształtowania zrównowa-
żonego środowiska miejskiego. W procesach rewitalizacji dzielenie dużych obszarów na mniejsze jednostki terytorialne.
14.4. Własność przestrzeni
Formalna (wynikająca z prawa własności) i/lub nieformalna (wynikająca z prawa użytkowania) własność przestrzeni jest funda-
mentem budowania bezpiecznego środowiska życia. Jest kulturową sublimacją instynktu terytorialnego sprzyjającą:
zakorzenieniu w środowisku,
podmiotowości jednostek i ich
odpowiedzialności za stan i jakość środowiska zbudowanego.
Brak rozgraniczenia przestrzeni prywatnej od publicznej przekłada się na brak respektu dla cudzej własności.
Brak poszanowania własności powoduje, że kultura ludzkich zachowań przestrzennych ulega degeneracji lub przyspiesza
degradację stanu technicznego substancji budowlanej.
Brak troski o otoczenie, porządek, stan techniczny, złe zarządzanie przestrzenią sprzyja przestępczości.
Archetypem bezpiecznego środowiska życia pozostaje „zagroda”, wydzielona i ogrodzona parcela – działka z budynkiem (wolno
stojącym, bliźniaczym lub szeregowym) ustawionym frontem i wejściem do publicznej drogi oraz ogrodem na tyłach domu.
W mieście archetypem przestrzeni bezpiecznej jest zwarta zabudowa ulicznego kwartału oparta na czytelnej parcelacja grun-
tów.

83
O. Newman: hierarchia przestrzeni od publicznych do prywatnych (Defensible Space: Crime Prevention Through Urban Design,
New York, MacMillan 1972, s.9)

W planach zagospodarowania przestrzeń bezpieczną wyróżnia się:


formalno-prawnego rozgraniczeniem własności terenów prywatnych i publicznych,
czytelnego wyodrębnieniem po obu stronach granicy nieformalnych stref pośrednich: półprywatnych i półpublicznych
w celu zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w domenie prywatnej oraz ograniczenia negatywnego wpływu nadmier-
nej aktywności w obszarach publicznych,
zapewnieniem możliwości obserwacji i kontroli przestrzeni znajdujących się w granicach prywatnej własności, elimi-
nacji przymusu stałej kontroli obszarów publicznych,
ochroną prywatności mieszkańców przed stresem przypadkowych, niepożądanych kontaktów poprzez nadanie ele-
mentom układu drogowego: pieszym dojściom, dojazdom czytelnego statusu własnościowego oraz dostosowania ich
funkcji do nieformalnej struktury własności terenu,
lokalizacją parkingów, a także urządzeń osiedlowych (placów zabaw, miejsc rekreacji, śmietników) w strefie wpływu i
bezpieczeństwa mieszkańców oraz w obszarach objętych ich wzrokową kontrolą lub dozorem,
wpisaniem formalnych i symbolicznych podziałów własnościowych w strukturę barier i dystansów przestrzennych oraz
nadanie tym granicom formy architektonicznej zgodnej z tradycją i lokalnymi wzorcami kulturowymi przestrzeni bro-
niącej.

Zadaniem architekta jest:


czytelne wyodrębnienie stref pośrednich – progowych: półprywatnych i półpublicznych,
wpisanie podziałów własnościowych w strukturę barier i dystansów przestrzennych oraz nadanie jej oprawy architek-
tonicznej zgodnej z lokalną tradycją, wzorcami kulturowymi oraz dostosowanie jej funkcji ochronnych do rodzaju roz-
poznanych zagrożeń środowiskowych (wysokość, masywność, szczelność ogrodzeń, odległości do granicy działki)

84
14.5. Struktura dostępności przestrzeni
Forma własności określa dostępność terenów i budynków.
Przestrzeń prywatna, w przeciwieństwie do przestrzeni publicznej, powinna być dostępna dla z zasady ograniczonej liczby
osób. Jej przegęszczenie jest czynnikiem stresującym, podobnie, jak dostępne dla wszystkich, ale puste i bezludne, miejsca
publiczne.
Regulatorami dostępności są dystanse i granice (bariery) przestrzenne.
Brak czytelnych granic terytorialnych sprzyja ludzkiej mobilności przestrzennej, ale zarazem stanowi utrudnienie w zbudowaniu
bezpiecznego środowiska życia.
Zadaniem architekta jest dostosowanie struktury dostępności komunikacyjnej przestrzeni (pieszej i kołowej) do po-
ziomu stymulacji środowiskowej i częstotliwości kontaktów społecznych wysokiej w przestrzeniach publicznych,
mniejszej w prywatnych.
Kryteria istotne z punktu widzenia zasad kształtowania bezpiecznego środowiska życia:
hierarchiczna struktura dostępności komunikacyjnej terenu i wewnętrznych układów budynków (układ dróg – dojść i
dojazdów powinien w sposób naturalny ułatwiać identyfikację osób uprawnionych i niepożądanych),
stopniowanie natężenia ruchu: ulice publiczne o dużym natężeniu ruchu tranzytowego domeną anonimowych rela-
cji społecznych, ulice półpubliczne o uspokojonym lub spowolnionym ruchu lokalnym służą osobom zamieszkujących
w ich rejonie, ulice półprywatne, nieprzelotowe dojścia i dojazdy o małym ruchu są miejscem kontaktów osób znają-
cych się, mieszkających w sąsiedztwie,
organizacja ruchu według zasady cul de sac lub zamkniętej pętli pozwala wyeliminować lub ograniczyć niekon-
trolowaną przelotowość i przechodniość ciągów komunikacyjnych, a uspokojenie lub spowolnienie ruchu kołowego
nadaje im charakter dróg półpublicznych lub półprywatnych,

Identyfikacja jednostek terytorialnych w oparciu o zmodyfikowaną siatkę ulic przelotowych i typu cul de sac
parametry i profil ulicy dostosowane do charakteru i natężenia ruchu oraz jej nieformalnego statusu (proporcje sze-
rokości ulic i wysokości zabudowy: 1 : 1 do 1 : 2,5),
nieformalny status ulicy oraz aranżacja dostosowane do sposobu użytkowania (dostępności) parterów budynków,
brak segregacji ruchu pieszego i kołowego w obrębie niewielkich zespołów urbanistycznych; chodnik równoległy do
jezdni stanowi dodatkowy czynnik ożywiający te przestrzenie, zwiększający skuteczność społecznej kontroli,
bezpieczne miejsca parkingowe wzdłuż ulicy od strony wejść do budynków, kontrolowane z okien mieszkań, unika-
nie lokalizacji parkingów na obrzeżach osiedla, poza strefą obserwacji i kontroli.
eliminacja ciągów pieszych niebezpiecznych w porze nocnej, prowadzonych swobodnie przez otwarte tereny zielo-
ne oraz dróg na skróty przecinających wnętrze osiedla,
miejsca przekraczania kolejnych granic od przestrzeni publicznej do prywatnej, na terytorium osiedla, budynku sta-
nowią ważne z punktu widzenia formalnego, funkcjonalnego i behawioralnego miejsca w strukturze dostępności; w
przypadku dużych struktur przestrzennych lub szczególnych wymagań bezpieczeństwa i ochrony ich dostępność po-
winna być ograniczona lub objęta formalną kontrolą,
symbolika miejsc wejścia i wjazdu na terytorium wymaga odpowiedniego ukształtowanie (zmiana nawierzchni, znaki,
napisy, portale, formy małej architektury).
14.6. Kontrola nad przestrzenią
Zadaniem architekta jest dostosowanie projektowanej struktury przestrzeni do możliwości sprawowania naturalnej (sensorycz-
nej) oraz nieformalnej (społecznej) kontroli zamieszkiwanego terytorium przez samych użytkowników.
W kształtowaniu relacji między przestrzeniami prywatnymi i publicznymi powinna obowiązywać zasada jednostronnej obserwacji
– „widzieć i nie być widzianym”.
Bezpieczeństwo behawioralne w ogólnodostępnych przestrzeniach publicznych zależy m. in. od możliwości wzajemnej obser-
wacji ludzkich zachowań. Obowiązuje zasada „widzieć i być widzianym”. Oznacza ona konieczność:
eliminowanie elementów zagospodarowania terenu i budowli, które przesłaniają pole widzenia, utrudniają kontrolę
wzrokową nad przestrzenią, umożliwiają ukrycie się, stwarzają warunki dla zachowań patologicznych i przestępczych,
ograniczenie wielkości i proporcji otwartych terenów zielonych w celu zapewnienia kontroli wzrokowej nad aktywno-
ścią w tych obszarach od strony otaczających je ulic i budynków, proporcje skwerów 1 : 4,
uwzględnienie wpływu stresora ciemności (pory nocnej, braku oświetlenia) na ludzkie zachowania i postrzeganie
układów przestrzennych,

85
eliminacja lub rehabilitacja przestrzeni ucieczkowych i opresyjnych jako pieszych publicznych przejść, pasaży, skró-
tów, podziemnych parkingów, wind itp. przestrzeni strachu; rozwiązania architektoniczne, proporcje wnętrz, wystrój
plastyczny zgodne z ich statusem a dostępność ograniczona, kontrolowana lub monitorowana.

14.7. Układy zabudowy


Rozwojowi sąsiedzkiej współpracy i naturalnej zdolności obrony sfery prywatności sprzyjają:
niewielkie zespoły zabudowy, zgrupowane w prostych blokach wzdłuż ulicy, placu czy wewnętrznego dziedzińca
(max. 200 - 300 m dł. i 700 m obwodu, 3 ha pow. ),
domy zwrócone elewacjami frontowymi do ulicy, właściwie ukształtowane relacje między budynkami zapewniające
naturalną obserwację otoczenia, wejścia itp.,
czytelna granica między przestrzeniami prywatnymi i publicznymi, hierarchiczna struktura własności i dostępności te-
renu,
tylne ogrody i przestrzenie międzyblokowe stykające się i niedostępne dla postronnych (eliminacja tylnych niekontro-
lowanych dojść i dojazdów),
forma ogrodzenia frontowych i tylnych działek (płoty, mury, murki, żywopłoty, zieleń itp.) dostosowana do wielkości
dystansu (głębokości działki), charakteru sąsiedztwa i zagrożenia (wysokość murków max 1 m, zniechęcająca do sia-
dania, przekraczania), wysokie mury odstraszają ale i ułatwiają ukrycie,
symbolicznie ukształtowane granicy terenu i wejścia do zespołu z ulicy (zmiana nawierzchni, znaki, napisy, formy ma-
łej architektury).

Obiekty wolno stojące, układy szeregowe, ciągłe i rozproszone, otwarte i zamknięte, dośrodkowe i odśrodkowe mają swoje
analogie w konfiguracjach społecznych. Tworzą warianty przestrzennych relacji odspołecznych i dospołecznych:
układy rownoległe budynków zwróconych frontem, wejściową elewacją do ulicy tworzą układy dospołeczne, które w
sposób naturalny lustrują jej przestrzeń (9 na ryc),
budynki zwrócone różnymi lub tylnymi (prywatnymi) elewacjami do ulic poddane są krępującej lustracji ze strony funk-
cji publicznych ulicy (7, 8 na ryc.),
układy grzebieniowe, w których budynki ustawione są ścianami szczytowymi (ślepymi i bezokiennymi) w kierunku uli-
cy, ktora pozbawiona bezpośredniej wzrokowej kontroli nabiera cech odspołecznych i traci charakter względnie bez-
piecznej przestrzeni społecznej.
układy zabudowy na pół otwarte, rozwinięte wokół półpublicznego, jak półprywatnego dziedzińca (3, 6 na ryc.) mają
zalążki bezpiecznych przestrzeni dospołecznych.
zwarty blok zabudowy nadaje swojemu wnętrzu charakter półprywatny (1, 2 na ryc.), gdyż w sposób naturalny jest
dostępny tylko dla zamieszkujących go osób.
blok j.w. otwarty dla ruchu publicznego, z przelotowymi pieszymi przejściami i pasażami nie zapewni dostatecznego
poziomu i poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
We wszystkich przypadkach dospołeczny układ zabudowy musi zapewniać minimum poszanowania sfery prywatności miesz-
kańców (wielkość i skala obiektów, max 4 kond., nie mogą przekraczać tolerowanej granicy zagęszczenia, intensywności i
częstotliwości kontaktów). Dospołeczne w planie urbanistycznym ale zbyt przeskalowanie układy zabudowy mogą w rzeczywi-
stości wyzwalać wśród mieszkańców reakcje odspołeczne. Zewnętrzne stresory społeczne mogą być wówczas nie tak istotne, jak
te, które pojawią się wewnątrz budynku, w obrębie anonimowej zbiorowości lokatorów.

14.8. Bezpieczne budynki mieszkalne

Sposób ukształtowania wewnętrznej struktury przestrzeni komunikacyjnych, zbytnia oszczędność powierzchni, ciasnota po-
mieszczeń, stłoczenie, nadmierna intensywność i uciążliwość użytkowania wpływają na charakter interakcji społecznych lokato-
rów budynku, zmuszają do stałego naruszenia struktury dystansów proksemicznych. W efekcie spada gotowość lokatorów do
sprawowania skutecznej kontroli nad funkcjonowaniem budynku: porządkiem i czystością, nad dostępem do drzwi wejściowych,
klatek schodowych i innych, wspólnie użytkowanych urządzeń, pomieszczeń gospodarczych, piwnicznych. Przestrzenie te
ulegają stopniowej dewastacji i mogą być zawłaszczone przez grupy nieformalne.
Czynnikami sprzyjającymi zagrożeniom i dyskomfortowi w relacjach społecznych jest:
wysokość zabudowy (problemy narastają wraz z wysokością),
otwartość i przelotowość (przechodniość) układów wewnętrznej komunikacji cecha typowa zwłaszcza dla budynków
galeriowych i korytarzowych,
możliwość korzystania z kilku równoważnych wejść do budynku ułatwia przenikanie do budynku osobom obcym i nie-
pożądanym oraz ułatwia ucieczkę przestępcom.
Wymóg bezpiecznej ewakuacji nie powinien być sprzeczny z potrzebami bezpieczeństwa behawioralnego. Wielkość obiektu
mieszkalnego (segmentu, sekcji), optymalną z punktu widzenia charakteru interakcji społecznych powinna określać struktura archi-
tektoniczna funkcjonująca w oparciu o:
jedno wejście i jedną klatkę schodową,
układ wewnętrznych, jednostronnie dostępnych galerii i korytarzy (wertykalny odpowiednik układu cul de sac),

86
ich długość i liczba lokali powinna odpowiadać ich półprywatnemu statusowi,
parametry spocznika klatki schodowej powinny zapewniać wydzielanie nieformalnej przestrzeni progowej, półprywat-
nej przed wejściem do lokali mieszkalnych,
lokalizacja wejść do sąsiednich mieszkań nie powinna naruszać społecznych dystansów proksemicznych.
W budynkach wysokich:
przestrzeń wejściowa do budynku nie powinna być ukryta i mieć formy głębokiej, nieoświetlonej wnęki,
drzwi, hole wejściowe i windowe powinny być dobrze przeszklone i oświetlone aby zapewnić możliwość obserwacji z
zewnątrz,
klatka schodowa powinna być wraz z holami windowymi przestrzenią wydzieloną, a
każda kondygnacja lub jej części stanowić odrębną (np. zamykaną), kontrolowaną przez mieszkańców strefę dostęp-
ności,
skuteczną kontrolę dostępności budynku mogą zapewnić tylko stanowiska recepcyjne, portierzy, agencje ochrony i
służby porządkowe,
przestrzenie komunikacyjne, garaże podziemne, kabiny windowe wymagają stałego monitorowania (dodatkowe kosz-
ty eliminują budynki wysokie z programów budownictwa socjalnego).
Wartość użytkowa i rynkowa mieszkań na poszczególnych kondygnacjach jest zróżnicowana:
ze względów bezpieczeństwa parter zajmuje niższą pozycję w hierarchii społecznych preferencji od pierwszego piętra
(jest najsłabszym ogniwem w strukturze budynku, decydującym o bezpieczeństwie całej społeczności),
brak barier komunikacyjnych w budynkach niskich decyduje o wyborze mieszkania na parterze przez osoby starsze
lub rodziny z osobami niepełnosprawnymi,
bezpieczeństwo parteru w budynkach niskich może być wzmocnione odpowiednio ukształtowanym najbliższym oto-
czeniem, odpowiednim zdystansowaniem elementów zagospodarowania terenu, wygrodzeniem najbliższego otocze-
nia barierami ochronnymi (płotem, żywopłotem itp.) ogrodu, tarasu,
w budynkach z windami najcenniejsza jest ostatnia kondygnacja, gdyż zapewnia pozycję dominującą, niezakłóconą
przez lokatorów z wyższych pięter,
parter budynków wysokich powinien wypełniać zadania o charakterze publicznym, służące również lokatorom bu-
dynku,
rozwiązania polegające na częściowym lub całkowitym otwarciu parteru są niekorzystne, zacierają granice własności
terenu, przekształcają go w przestrzeń niczyją, niebezpieczną, która wymaga stałego nadzoru i monitorowania.

87