Vous êtes sur la page 1sur 13

P Ó Ł N O C , NATURA, U B Ó S T W O - T Ł O N O R D Y C K I E J

TOŻSAMOŚCI

Żaden inny region Europy nie posiada tak jednoznacznego wizerunku


jak jej Północ. Obszar ten wyróżnia się wyjątkową zwartością oraz
jednolitą, w porównaniu z resztą kontynentu, kulturą. Nazwa jednego
z leżących tam krajów, Norwegii, nawiązuje wprost do kierunku wska­
zywanego przez wszystkie kompasy*. Jak ważne jest samo pojęcie
północy dla żyjących tam ludzi ilustrują hymny narodowe Finlandii,
Norwegii i Szwecji. Zgodnie z przesłaniem ich tekstów obiektem
uwielbienia, prawdziwej miłości powinien być nie tyle nawet ojczy­
sty kraj jako taki, ale przede wszystkim właśnie „Północ".
Możliwość jasnego zarysowania obrazu krajów północnych jako
jednorodnego bytu kulturalnego i politycznego wynika bezpośrednio
z ich położenia geograficznego. Na przestrzeni wieków otaczały je
inne wielkie, również jednolite w swym charakterze obszary, których
obecność w znacznej mierze determinowała losy Północy. W tym sen­
sie sąsiedztwo Oceanu Atlantyckiego nie miało dla niej tak wielkiej
wagi, jak fakt graniczenia przez nią od południa oraz wschodu z du­
żymi państwami, to znaczy Rosją i Niemcami.
Wschodnia granica Północy, oddzielająca ją od Rosji, jest o wiele
wyraźniej określona niż jej granica południowa. Kontakty z państwem
ruskim/rosyjskim, począwszy od czasów wikingów, a na prowadzo­
nej współcześnie wymianie handlowej skończywszy, były zawsze
bardzo ożywione i miały dla obydwu stron spore znaczenie, chociaż
często przybierały one formę konfliktów zbrojnych, gdy miejsce ku-

* W nieskandynawskich językach germańskich nazwa Norwegia pochodzi od


wyrażenia „północna droga" (na przykład w angielskim rwrthern way i utwo­
rzona ze zbitki tych słów nazwa Norway) lub, „północne drogi, szlaki" (tak
jest z kolei w niemieckim: nördliche Wegen lub Nordwegen i stąd Norwe­
gen) - przyp. tłum.

297
Fińska tradycja

W y i d e a l i z o w a n y obraz życia ludzi Północy w czasie lata.

pieckich karawan i statków zajmowały kolumny wojsk i okręty wo­


jenne. Jednak decydującym czynnikiem dla ostatecznego rozdziele­
nia Północy i Wschodu oraz wykrystalizowania się z biegiem stuleci
ich odrębnych tożsamości okazały się nie wojny, ale sprawy religijne.
W czasie długotrwałego procesu historycznego - jednym z jego re­
zultatów był podział imperium rzymskiego na cesarstwo wschodnie
i zachodnie - kraje północne weszły w krąg cywilizacji zachodnioeu­
ropejskiej. Tymczasem ziemie ruskie złączyły się z tą częścią świata,
której duchowe centrum znajdowało się w Konstantynopolu, stolicy
Bizancjum (jego dziedziczką stała się później Rosja). Dzisiejsi Rosja­
nie używają wywodzącej się z greki cyrylicy. Z kolei narody Europy
Północnej posługują się alfabetem łacińskim. Prawdą jest też wszak­
że, iż wikingowie, docierający w wiekach średnich nad Bosfor, po­
znali tam greckie litery, a najstarsze zachowane dokumenty zawierające
teksty w języku fińskim napisano cyrylicą. Nie można również pomi­
nąć faktu, że rozległe, wysunięte najbardziej na północ tereny d: -
szej Finlandii, Norwegii i Szwecji należały kilkaset lat temu do strefy
wpływów średniowiecznego Nowogrodu. Natomiast Laponia, aż do

298
Północ, natura, ubóstwo - tło nordyckiej tożsamości

przełomu XVIII i XIX wieku, pozostawała obszarem, którego tak na­


prawdę nie kontrolowało żadne państwo. Dopiero wtedy została ona
podzielona pomiędzy Szwecję(-Finlandię) oraz Danię(-Norwegię), co
miało o tyle dobroczynne konsekwencje dla lokalnej ludności, że do­
tąd wiele lapońskich wiosek musiało płacić daniny dwom albo nawet
trzem różnym królestwom. Północnowschodnia granica tych ziem
ustaliła się podczas długiego okresu słabości Rusi, a następnie już zjed­
noczonej Rosji, trwającego od najazdu Mongołów w XIII wieku po
wstąpienie na tron Piotra Wielkiego. Zwycięstwa odniesione przez
armię i flotę tego władcy nad Szwedami pod Połtawą (1709) i Hanko
(1714) zapoczątkowały ekspansję rosyjską skierowaną na zachód.
Zwykło się przyjmować, że nazwa „Norden" to często używane
określenie pięciu północnoeuropejskich państw - Danii, Finlandii,
Islandii, Norwegii i Szwecji - wzajemnie ze sobą powiązanych dzięki
wykształceniu się pomiędzy nimi szczególnych relacji. Jednak w prze­
szłości, w rezultacie następujących co pewien czas zmian granic oraz
przetasowań w układzie sił na arenie międzynarodowej stała się ona
nie całkiem jednoznaczna. Jest tak, ponieważ wiele przemawia za tym,
aby z grona krajów północnych nie wykluczać całkowicie, przynaj­
mniej w tym eseju, Estonii i Łotwy, mimo iż z historycznego punktu
widzenia te nimi nie są. Przez kilka stuleci część lub całość ich teryto­
riów wchodziła przecież bądź w skład Królestwa Danii, bądź Szwe­
cji. Estończycy oraz Łotysze dążyli też, gdy udało się im wybić na
niepodległość, do zacieśniania kontaktów ze swoimi nordyckimi są­
siadami, przede wszystkim Finlandią oraz królestwem trzech koron.
Jeśli natomiast chodzi o ich religię i kulturę, to świadczą one o tym,
że obydwa wspomniane narody bałtyckie bez wątpienia związane są
od dawna z tradycją zachodnioeuropejską. Nie zmieniło tego nawet
to, że od początku XVIII wieku zamieszkiwane przez nie tereny nale­
żały do Rosji, a następnie - po dwudziestu latach niezależności - do
Związku Radzieckiego (do roku 1990).
Warunki geologiczne oraz dzieje miejscowego rolnictwa (przez dłu­
gi czas dominowały tam wielkie majątki ziemskie funkcjonujące
w sposób charakterystyczny dla feudalizmu) upodabniają kraje bał­
tyckie do Danii oraz najbardziej na południe wysuniętej części Szwecji
- S k a n i i . Jednak pod względem lingwistycznym Estonia, a do pew­
nego stopnia również i Łotwa związane są z Finlandią, ponieważ ich

299
Fińska tradycja

mieszkańcy należą do tej samej bałtycko-fińskiej grupy językowej.


Wchodzące w jej skład języki wykazują strukturalne podobieństwa
do tych, którymi władają niektóre ludy żyjące daleko na wschodzie
(w pobliżu Uralu) oraz języka węgierskiego. Jednak ich słownictwo
rozwijało się pod silnym wpływem języków germańskich i nordyc-
ko-luterańskiej semantyki.
Dotknęliśmy w tym momencie tego, co z perspektywy historycz­
nej stanowi prawdopodobnie jeden z najbardziej wyróżniających się
elementów nordyckiej tożsamości. Chodzi o luteranizm. W rejonie
Morza Bałtyckiego granice obszarów, gdzie religia ta zakorzeniła się
na trwałe są jasno określone. Sąsiadują one z ziemiami polskimi i li­
tewskimi, których zdecydowana większość mieszkańców to katoli­
cy. Ważne też, by pamiętać, że nawet dziś jeszcze wspólnota wiary
łączy kraje nordyckie z północnymi Niemcami - miejscem narodzin
i prawdziwą twierdzą luteranizmu. Tylko na północy Europy prze­
trwał on jednak jako religia państwowa i to w takiej formie, jaka zo­
stała mu nadana w czasach reformacji. W istniejących tam państwach
jest rzeczą najzupełniej naturalną, że biskupi mianowani są przez gło­
wę kościoła lokalnego (w Szwecji oznacza to obecnie, że powołuje
ich rząd), ale kalwinom i katolikom wydaje się to dziwne i niezrozu­
miałe. W tym aspekcie z nordyckimi kościołami luterańskimi porów­
nywać można tylko kościół anglikański.
Luteranizm można również uznać za przejaw dążenia do prostoty.
Jako ruch konserwatywny zwrócił się przeciwko wyrafinowaniu i zbyt­
kowi, kładąc jednocześnie nacisk na przestrzeganie surowych zasad
w życiu codziennym. W ten sposób przyczynił się do ustalenia kano­
nu norm, do którego odwoływać się miały w przyszłości najrozmait­
sze polityczne ugrupowania populistyczne.
Oprócz tego religia luterańska stała się ważnym czynnikiem, który
ułatwił w XVI wieku rozwój scentralizowanych północnoeuropejskich
królestw. Szwecja i Dania (albo Szwecja-Finlandia oraz Dania-Nor-
wegia-Islandia) przekształciły się wtedy - w odróżnieniu od Polski,
połączonej unią z Litwą, a także podzielonych na dziesiątki państw
i państewek Niemiec - w monarchie absolutne. Absolutyzm przetrwał
w Danii aż do czasu wojen napoleońskich, a nawet nieco dłużej. Z kolei
w Szwecji jego dominacja nie była tak niewzruszona, ale i tak wystar­
czająco silna, by w ciągu mniej więcej dwóch stuleci doprowadzić do
wykształcenia nowoczesnego narodu.

300
Północ, natura, ubóstwo - tło nordyckiej tożsamości

Obecność nad Bałtykiem oraz Morzem Północnym wielkich nie­


mieckich i niderlandzkich ośrodków handlowych była zawsze bardzo
istotna dla mieszkańców obszarów położonych w pobliżu obydwu tych
akwenów, co dało się odczuć szczególnie w okresie rozkwitu Hanzy.
W średniowieczu kraje nordyckie stanowiły w pewnym sensie pery­
feryjny obszar Niemiec, a siła niemieckiej kultury i gospodarki za­
częła wywierać poważny wpływ na życie polityczne Danii oraz
Szwecji, o czym świadczą imiona i pochodzenie kilku z ich czterna­
sto- oraz piętnastowiecznych władców: Albrecht Meklemburski, Eryk
Pomorski czy Krzysztof Bawarski. Tendencja ta uległa jednak zaha­
mowaniu, kiedy w XVI stuleciu w Kopenhadze i Sztokholmie doszli
do głosu zwolennicy przekształcenia skandynawskich monarchii
w scentralizowane państwa „narodowe". Mimo to, w wymiarze kul­
turalnym, wpływy niemieckie były tam nadal dobitnie akcentowane
za sprawą rozpowszechniania się luteranizmu i klęski, jaką zadał on
kościołowi katolickiemu. Jedną z konsekwencji upadku katolicyzmu
w krajach północnych stała się wyraźna „germanizacja" jeżyka szwedz­
kiego i duńskiego postępująca stopniowo dzięki szesnastowiecznym
tłumaczeniom Biblii oraz podręczników do nauki religii. Tą samą drogą
bardzo duża liczba niemiecko-łacińskich pojęć i konstrukcji grama­
tycznych została wprowadzona również do języka fińskiego, a także
estońskiego. Wypada również przypomnieć, że w drugiej połowie XVII
wieku, w nawiązaniu do niemieckich (i niderlandzkich) wzorców oraz
tradycji naukowej, nastąpiła znaczna rozbudowa tworzonej już od
ponad dwóch stuleci sieci nordyckich uniwersytetów.
Szczęśliwie dla obydwu skandynawskich królestw w XVI i XVII
wieku wpływy niemieckie okazały się o wiele silniejsze w zakresie
kultury niż polityki oraz spraw wojskowych. Zapewne dlatego udało
się im w tym okresie ugruntować swoją niezależność. Jednak w XVIII
stuleciu w pobliżu ich granic pojawiły się dwa nowoczesne, potężne
i agresywne państwa. Dokonane przez nie rozbiory Polski pokazały,
co zamierzają one uczynić ze słabymi sąsiadami. Owe państwa to
zmodernizowana przez Piotra Wielkiego Rosja oraz Prusy. W ciągu
następnych dwustu lat Dania i Szwecja stoczyły z tymi nowymi nad­
bałtyckimi mocarstwami wiele wojen, które przyniosły im zdecydo­
wanie więcej porażek aniżeli zwycięstw.

301
Fińska tradycja

Kobieta Północy - zajmująca się sporządzaniem różnych notatek, dba­


n i e m o d o m o w e rośliny, itd. S y m b o l e m j e j codziennej aktywności są k l u ­
cze i k l u c z y k i do niezliczonych szuflad, szaf, szafek oraz d r z w i całego
domostwa.

Najważniejszym z przełomowych momentów w dziejach krajów


nordyckich były lata epoki napoleońskiej. Wtedy właśnie wytyczono
obowiązujące w większości po dzień dzisiejszy granice każdego z nich,
a także w jednoznaczny sposób określone zostało ich ideologiczne
oblicze. Można więc stwierdzić, iż współczesne państwa północne
ukształtowały się w czasach zamętu, którego kres, po bez mała dwóch
dziesięcioleciach krwawych wojen, wyznaczył kongres wiedeński.

302
Północ, natura, ubóstwo - tło nordyckiej tożsamości

Stare królestwa Danii oraz Szwecji rozdarto na pół. Od pierwszego


z nich odseparowano Norwegię, natomiast drugie bezpowrotnie utra­
ciło Finlandię. W taki oto sposób na północy Europy doszło do ze­
rwania wielowiekowych więzów i tradycji. Nowym państwom trudno
było stworzyć poczucie własnej tożsamości (dotyczyło to w pierw­
szym rzędzie powstałej w 1814 roku unii szwedzko-norweskiej). Poza
tym Duńczycy oraz Szwedzi czuli się upokorzeni poniesionymi klę­
skami i z lękiem spoglądali w przyszłość, spodziewając się, że podzielą
los Polaków pozbawionych pod koniec XVIII wieku niepodległości.
Wszystkie te wydarzenia pozostawiły głębokie rany, tak w świado­
mości pojedynczych ludzi, jak i całych narodów identyfikujących się
z wyznawaną od dawna religią ustrojem monarchicznym oraz panu­
jącymi od stuleci dynastiami.
Ponieważ liczba państw nordyckich wzrosła z dwóch do czterech
(Norwegię i Szwecję wiązała tylko osoba wspólnego władcy; nato­
miast Finlandia - mimo iż przyłączono ją w 1809 roku do Rosji - na
mocy decyzji cesarza Aleksandra II przekształcona została w autono­
miczne Wielkie Księstwo, w którym nadal obowiązywać miał szwedz­
ki system prawny; naród fiński mógł też, co ważniejsze, zachować
swoją tradycję, religię oraz język), musiał się zmienić charakter wza­
jemnych relacji między zamieszkującymi je narodami. Kolejne zawi­
rowania w stosunkach łączących mocarstwa, przynoszące całej
Europie okresy niepewności, spowodowały, że wielowiekowe anta­
gonizmy szwedzko(-fińsko)-duńskie(-norweskie) w XTX wieku osła­
bły. Dzięki temu zaistniały warunki sprzyjające powstawaniu takich
ideologii, jak nordyzm czy skandynawizm. Jednym z czynników jed­
noczących narody Północy była zyskująca pośród nich coraz więcej
zwolenników wiara w „naturalnego człowieka" żyjącego w harmonii
z przyrodą oraz przeciwstawionego jednostce zanurzonej w cywili­
zacji i wystawionej na wszelkie jej zgubne wpływy.
Jeanowi J. Rousseau i francuskiemu oświeceniu zawdzięczamy, że
poglądy, o których powyżej wspomniano, zostały w spójny sposób
sformułowane, a także szeroko rozpowszechnione. Stanowiły one
negację zbytku oraz umiłowania sztuki i nauki. Ich głosiciele zerwali
z wychwalaniem korzyści płynących z rozwijania przemysłu oraz po­
wstawania i rozbudowywania miast. Zamiast tego wskazywali na mo­
ralną wyższość życia na wsi w bezpośrednim kontakcie z naturą.

303
Fińska tradycja

Chłopiec żołnierz - jedna z postaci występujących na kartach dzieł Ru-


neberga i obrazach Edelfelta - m ł o d y bohater ufnie patrzący w przyszłość.

Uważali oni, iż ludzie wiodący prostą skromną egzystencję znajdują


się bliżej Boga oraz wieczności niż ci, których umysły przepełniały
myśli o luksusie, dworskich intrygach oraz wyszukanych przyjemno­
ściach.
W drugiej połowie XVIII wieku natura w niczym niezmąconej, pier­
wotnej postaci zyskała także, by tak rzec, dopełniające ją elementy
humanistyczne. W krajach nordyckich legendę o średniowiecznym
bardzie Osjanie, stworzoną w XVIII wieku przez szkockiego poetę
Jamesa Macphersona, oraz europejską mitologię przedchrześcijańską
wespół z tradycją antycznej Grecji i jej najdoskonalszym wytworem,
dziełami Homera uznano za przejawy tendencji, którą można określić
jako pragnienie powrotu do źródeł, tęsknotę za stanem błogosławionej
niewinności i sprzeciw wobec nabierającego tempa procesu industria­
lizacji, a zarazem dążenie do odcięcia się od łacińskiego dziedzictwa
starego kontynentu. Podobnie jak filozofia Roussseau, zwracała się
ona przeciwko miastu - temu siedlisku zła i występku - luksusowi,
nauce oraz chęci czerpania zysku ze wszystkiego i za wszelką cenę.
Zainteresowanie prostotąjako wiodącą zasadą codziennej egzystencji
otrzymało silną podbudowę ideologiczną w postaci teorii zapropono­
wanych przez Francois F. Chateaubrianda i Bernardina de Saint-Picr-

304
Północ, natura, ubóstwo tło nordyckiej tożsamości

re. Za ich sprawą właśnie wielbienie nieprzebytych ostępów oraz przy­


rody nietkniętej przez człowieka stało się w dziewiętnastowiecznej
Europie nadzwyczaj modne. Nie inaczej było w krajach północnych,
gdzie po krótkotrwałej fascynacji Laponią uwagę zaczęły przykuwać
mniej egzotyczne, ale lepiej przemawiające do wyobraźni rozległe
puszcze i pojezierza. Nie wystarczyło jednak samo okazywanie umi­
łowania dzikiej przyrody. Potrzebna była też moralistyczna interpre­
tacja wpływu jej piękna na człowieka.
Neohumanistyczna koncepcja homeiyckiej Grecji doskonale przy­
stawała do ideału absolutnego piękna, pełnego „szlachetnej prostoty
i cichej wielkości", jak ujął to osiemnastowieczny niemiecki historyk
starożytnej sztuki i teoretyk koncepcj i neoklasycyzmu, Johann J. Winc-
kelmann. Estetyczno-moralny światopogląd, który wpajał swoim
uczniom, jego zdaniem, odbicie znajdowałw sztuce antycznej Hella­
dy postrzeganej przez pryzmat najnowszych odkryć ówczesnej arche­
ologii. Nie ograniczano się jednak do spoglądania w przeszłość.
Przeciwnie, na kontynencie europejskim, na obszarach, na których
cywilizacja nie zdążyła jeszcze odcisnąć swojego piętna, poszukiwa­
no wciąż „nowych Greków".
Monteskiuszowi i innym współczesnym mu myślicielom zdawało
się, że ludzie pochodzący z krajów, gdzie ziemia jest jałowa, a klimat
surowy są inteligentni, twardzi i nade wszystko kochają wolność. W du­
chu, który można by nazwać przeddarwinowskim, wierzono, iż tylko
ludzie najsilniejsi i najbardziej moralni mogą poradzić sobie w tak
niesprzyjących warunkach. Zwolennicy tych poglądów konstatowali
również z niejakim żalem łatwość życia prowadzonego przez miesz­
kańców wielkich europejskich nizin pozwalającą na egzystencję i roz­
wój jednostkom słabym oraz chorowitym.
Tego typu przekonania szybko rozpowszechniły się także w krajach
nordyckich. Pod ich wpływem zaczęto dokonywać tam porównań
moralnej wartości różnych regionów. Jednym z pierwszych przejawów
tej tendencji było powstawanie licznych dzieł sztuki, których twór­
ców inspirowały północne pustkowia, przy czym, co charakterystycz­
ne, interesowała ich głównie topografia, a nie nastrój studiowanych
krajobrazów.
Wszystkie omówione tu pokrótce teorie miały wielkie znaczenie
dla wykrystalizowania się tożsamości krajów nordyckich, zważyw-

305
Północ, natura, ubóstwo - tło nordyckiej tożsamości

K o l e j n y z bohaterów Runeberga i Edelfelta - ranny i bosy żołnierz Stolt


potwierdzający swoją wolą dalszego uczestniczenia w walce z najeźdźcą
(to znaczy z w o j s k a m i r o s y j s k i m i , które w 1808 r o k u wtargnęły na o b ­
szar fińskich p r o w i n c j i Szwecji). Wiele zagadnień wiążących się zarów­
no z przeszłością, j a k i współczesnością Finlandii nie będzie dostatecz­
nie zrozumiałe, jeśli nie rozpatrzy się ich w kontekście tradycji w o j s k o ­
wej tego kraju.

W poemacie Fritiofs Saga {Fritiofowa saga) Tegner starał się poka­


zać, że prawdziwa wielkość człowieka leży w pokonywaniu przez
niego własnych słabości, a nie w podejmowaniu prób obalenia ist­
niejącego porządku społeczno-politycznego. Natomiast Geijer glory­
fikował w swoich wierszach dumnych nordyckich chłopów oraz ich

307
Fińska tradycja

umiłowanie wolności i wprost porównywał kraje północne do antycz­


nej Grecji. Wyrazicielem podobnych poglądów, aczkolwiek prezen­
towanych w najskrajniejszy chyba sposób, był Johan L. Runebcrg,
fiński wieszcz narodowy, którego dzieła podziwiano i chętnie czyta­
no także w Szwecji i Norwegii.
Runeberg stworzył wyidealizowany obraz człowieka Północy oraz
otaczającego go świata. W jego interpretacji ludzie żyjący w tamtych
stronach to nowi Grecy. Dotyczyło to głównie ubogich - mimo ich
pracowitości - mieszkańców obszarów, leżących z dala od morza, ży­
jących w otoczeniu cudownej przyrody. Ubóstwo zostało więc przed­
stawione przez poetę jako cnota. Według niego biedny człowiek z głębi
lądu potrafi nawiązać bez porównania głębszy kontakt ze Stwórcą niż
ten, który pochodzi z nadmorskich nizin czy wielkiego miasta, ponie­
waż przepełnia go wewnętrzny spokój i nie dąży gorączkowo do od­
niesienia sukcesu mierzonego ziemską miarą. W wierszu Nasz kraj
(jego słowa stały się tekstem hymnu narodowego Finlandii, ale są też
bliskie sercom Szwedów i Norwegów) Runeberg pisał o przyrodzie,
miłości do niej oraz świecie stającym się właśnie dzięki niej bardziej
zrozumiałym. Wiersz kończy zapewnienie o rychłym nadejściu świe­
tlanej i pełnej nadziei przyszłości. Nadzieja na lepsze jutro miała opie­
rać się na pokornym godzeniu się z losem, będąc jednocześnie owocem
wzniosłych uczuć, których zdolność odczuwania powinna wieńczyć
proces psychicznego dojrzewania każdej istoty ludzkiej. Przedstawiony
tutaj w dużym skrócie światopogląd zyskał w krajach północnych
znaczną popularność, co miało szczególnie istotne znaczenie w la­
tach 1846-1848, kiedy stanowił przeciwwagę dla tendencji rewolu­
cyjnych, rozpowszechnionych w owym czasie w całej niemal Europie.
Może stało się tak dlatego, że dla narodów nordyckich przyroda była
wszystkim, jedynym posiadanym przez nie skarbem - niczego więcej
nie można było, a nawet nie należało oczekiwać.
Idealizowanie ubóstwa stało się jednym z najważniejszych, jeśli
nie najważniejszym składnikiem nordyckiej tożsamości. Do jego
szczególnej witalności przyczyniła się luterańska tradycja religijna
oraz świadomość konieczności codziennego zmagania się z nadzwy­
czaj trudnymi warunkami geograficznymi i klimatycznymi panują­
cymi na obszarze Skandynawii. Jednak bieda była przede wszystkim
realnym problemem nękającym kraje północne, zwłaszcza w XIX wie-

308
Północ, natura, ubóstwo - tło nordyckiej tożsamości

ku. Podczas straszliwego głodu, jaki w latach sześćdziesiątych tego stu­


lecia dwukrotnie nawiedził kraje nordyckie, tysiące ludzi zmarły z po­
wodu braku żywności i epidemii rozmaitych chorób. Masowe rozmiary
przybrała emigracja do Ameryki, a w przypadku Finlandii również do
pobliskiego Sankt Petersburga. O tym, że trudne czasy nie skończyły
się wraz z nadejściem XX stulecia mieszkańcy Północy przekonali się
w czasie obydwu wojen światowych, które szczególnie boleśnie doświad­
czyły Finów. Obecnie państwa nordyckie należą do najzamożniejszych
w świecie, ale wspomnienie o powszechnym przed wieloma dziesię­
cioleciami ubóstwie nie zatarło się w zbiorowej pamięci tamtejszych
społeczeństw, wywołując jeszcze i dziś u ich przedstawicieli różnie
motywowane poczucie winy.
Jednak oprócz ubóstwa istnieją także inne elementy konstytuujące
tożsamość Północy, takie jak tradycja zamożności i optymizmu (zako­
rzeniona w świadomości niektórych przynajmniej warstw społeczeństw
krajów nordyckich) czy pracowitości oraz szeroko rozumianego libe­
ralizmu. Znalazły one swoje odbicie w literaturze i sztuce, czego naj­
lepszym przykładem są powieści Henrika Ibsena a także obrazy Alberta
Edelfelta. Zaznaczyć też trzeba, że w epoce modernizmu, czyli na prze­
łomie XIX i XX wieku, dzika przyroda ponownie stała się natchnie­
niem twórców. Cicha, północna kraina dziewiczych lasów znowu
zaczęła więc inspirować malarzy, pisarzy i kompozytorów, czego do­
wodzą pozostawione przez nich potomności dzieła.
Bardzo wiele z ideologii prostoty, ubóstwa i lokalnej demokracji
znalazło się w programach współczesnych nordyckich partii ludowych,
a także - do pewnego stopnia - socjaldemokratycznych. Natomiast
tradycja liberalizmu jest dzisiaj w krajach północnoeuropejskich ra­
czej słaba i przejawia się w zasadzie tylko w postaci stosunkowo du­
żej popularności sekt religinych (na przykład w Szwecji zjawisko to
stanowi oznakę sprzeciwu wobec dominacji państwowego kościoła
luterańskiego).
Z perspektywy Francji czy Niemiec tradycja krajów północnych musi
wydawać się zupełnie nienaukowa. Nie jest to niczym zaskakującym,
ponieważ niemiecka precyzja formułowania sądów czy francuska lo­
gika są raczej obce nordyckiej mentalności. Nie mniej jednak Północ
od wielu wieków, począwszy od czasów średniowiecza, pozostaje
w stałym kontakcie z europejską nauką, sztuką oraz kulturą miejską,

309
Fińska tradycja

które w różny sposób wywierają na nią swój wpływ. Jednakże w wy­


miarze ideologicznym dominowała tam zawsze ludowa, populistycz­
na w istocie tradycja idealizowania dzikiej przyrody wywodząca się
najprawdopodobniej z charakterystycznego dla narodów nordyckich
poczucia egzystowania na głębokich peryferiach cywilizowanego
świata, w izolacji od reszty kontynentu.