Vous êtes sur la page 1sur 7

62

Paweł Chyc
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Jeść jak prawdziwi ludzie – antropologiczna


interpretacja kanibalizmu Indian Wari’

Zjawisko określane mianem kanibali- stwa pierwotne róŜnych obszarów świata. Oko-
zmu doczekało się wielu opracowań na gruncie liczności powstania takiego wzorca zachowań
szeroko pojętych nauk społecznych i humani- interpretowano na wiele sposobów. Orientacje
stycznych. PoniŜej chciałbym zaprezentować badawcze preferujące naturalistyczny model
najnowszą antropologiczną interpretacje tego wyjaśnienia doszukiwały się przyczyn kaniba-
fenomenu, co niesie za sobą określone konse- lizmu w rzekomym chronicznym braku poŜy-
kwencje. Po pierwsze, interpretacja ta dotyczy wienia czy niedoborze protein, który miałby
aktów kanibalizmu, które stanowią usankcjo- charakteryzować gospodarkę społeczeństw
nowany w danej kulturze wzorzec postępowania pierwotnych. Koncepcja ta jednak została cał-
– swoistą oczekiwaną normę zachowań. Zatem kowicie zdyskredytowana przez antropologów
z perspektywy antropologicznej naleŜy wyraź- prowadzących badania terenowe pośród społe-
nie rozgraniczyć kanibalizm jako zachowanie czeństw pierwotnych, z których jednoznacznie
patologiczne, od kanibalizmu jako poŜądanego wynikało, Ŝe powyŜsze załoŜenia są stereoty-
wzorca kulturowego. Po drugie, współczesna pem221. W obliczu krytyki podejść naturali-
antropologia kulturowa kieruje się taką oto stra- stycznych, pojawiła się tendencja do szukania
tegią, by wszelkie zachowania praktykowane przyczyn kanibalizmu w światopoglądach ludzi
w danej kulturze interpretować z moŜliwie jak praktykujących tego typu zachowania. Z tego
najdogłębniej zrekonstruowanego punktu wi- antynaturalistycznego modelu wyjaśniania ko-
dzenia nosicieli tej kultury. W ten sposób, rzysta równieŜ omawiana przeze mnie interpre-
omawiana przeze mnie interpretacja pozwala tacja. Zanim jednak przejdziemy do rekonstruk-
spojrzeć polskiemu czytelnikowi z nowej, zu- cji wyobraŜenia o świecie, które sankcjonuje
pełnie innej perspektywy na zjawisko kanibali- takie praktyki, jak kanibalizm, jako normę kul-
zmu niŜ dotychczas dostępne w polskiej litera- turową, zaczerpnijmy odrobinę niezbędnego
turze opisy dotyczące antropofagii220. W związ- etnograficznego kontekstu.
ku z powyŜszym, co równieŜ jest charaktery-
styczne dla interpretacji antropologicznej, za
obiekt analizy obieram konkretną społeczność -
Indian Wari’, pośród których praktykowanie
zachowań interpretowanych przez Zachód jako
akty kanibalizmu miało miejsce jeszcze do póź-
nych lat 60. XX w.
221
Na gruncie literatury antropologicznej Więcej na temat mitu chronicznego braku po-
znajdziemy wiele opisów i wyjaśnień aktów Ŝywienia pośród społeczeństw pierwotnych w: M.D. Sah-
lins Pierwotne społeczeństwo dobrobytu [w:] M. Kępny,
kanibalizmu, praktykowanych przez społeczeń- E. Nowicka Badanie Kultury. Elementy teorii antropolo-
gicznej, Warszawa 2005, s. 275-306; Bardziej ogólnie
(chociaŜ na konkretnym przykładzie) na temat krytyki
podejścia naturalistycznego w wyjaśnianiu zjawisk kultu-
220
Jedynym znanym mi polskim opracowaniem, rowych polecam błyskotliwy tekst wybitnego francuskiego
przedstawiającym współczesną, antropologiczną antropologa P. Descoli Pourquoi les Indiens d’Amazonie
interpretację kanibalizmu, jest klarowny tekst M. Chudziak n’ont-ils pas domestiqué le pécari? Genéaologie des objets
Metafizyczna kuchnia, nowa wizja kanibalizmu, et anthropologie de l’objectivation, [w:] De la préhistoire
„Tawacin”, 2004, nr 2[66], s. 24-30; Nie licząc niedawno aux missiles balistiques. L'intelligence sociale des tech-
opublikowanego po polsku tekstu źródłowego Aparecidy niques, red. B. Latour, P. Lemonnier P., ParyŜ 1994,
Vilaça. s. 329- 344.
63

Wari’ znaczy „ludzie” – kontekst etnograficz- wego, sygnalizując jedynie istotne dla interpre-
ny. tacji róŜnice w odniesieniu do kanibalizmu wo-
jennego.
Indianie Wari’ (Pakaanóva)222 mówiący Osobę dotkniętą śmiertelną chorobą
językiem z rodziny chapacura stanowią popula- opłakuje się juŜ jako zmarłą. Po tym, jak wy-
cję 1,833 osób223 zamieszkujących tropikalny lewnie ktoś płacze, moŜna poznać, kto jest
las amazoński na wschodzie Brazylii przy gra- krewnym umierającego, a kto nie jest z nim
nicy z Boliwią. Nawiązali oni stałe relacje spokrewniony. Szczególnie w chwili śmierci
z brazylijskim społeczeństwem narodowym jest to bardzo widoczne, gdyŜ krewni opłakują
pomiędzy 1956 a 1969 rokiem, kiedy to ówcze- zmarłego, okazując bardzo duŜy smutek i Ŝal,
sna organizacja indiańska S.P.I. zorganizowała niespokrewnieni zaś zachowują się bardziej
serie wypraw pacyfikacyjnych na tereny za- umiarkowanie, sygnalizując jedynie swoją soli-
mieszkałe przez Indian Wari’. Obecnie za- darność z krewnymi zmarłego. To równieŜ nie-
mieszkują oni w rezerwacie indiańskim osiem spokrewnieni zanoszą informacje o śmierci
osad, zlokalizowanych wzdłuŜ dopływów rzek chorego jego krewnym, Ŝyjącym w innych osa-
Mamoré i Madeira w stanie Rondônia. Przed dach. Następnie oczekuje się, aŜ wszyscy oni
nawiązaniem kontaktu, Wari’ zamieszkiwali przybędą, by mogli zobaczyć ciało zmarłego
międzyrzeczne obszary lasu tropikalnego z dala w całości, nim zostanie ono pokrojone. Ponie-
od większych rzek. Zarówno dziś jak i w prze- waŜ osady są oddalone od siebie nierzadko
szłości ich gospodarka opiera się na kopieniac- o dwa - trzy dni drogi, zazwyczaj ciało zaczyna
twie, łowiectwie, rybołóstwie i zbieractwie. Po juŜ gnić i ulegać rozkładowi, kiedy przystępuje
nawiązaniu pierwszego pokojowego kontaktu się do przygotowywania go do spoŜycia226. Od-
z Wari’ w 1956 r., agenci S.P.I. i misjonarze wrotnie jest w przypadku kanibalizmu wojen-
byli świadkami wielokrotnych aktów kanibali- nego, gdzie nie dopuszcza się do zepsucia mięsa
zmu pogrzebowego. Informacje o praktykach i jeśli transport zajmuje kilka dni, poćwiartowa-
pogrzebowych Wari’ zostały upublicznione ne ciało zabitego wroga przysmaŜa się juŜ
w 1962 roku przez agenta S.P.I., który sprzedał w trakcie drogi. Tak samo czyni się z upolowa-
je mediom w São Paulo. Te zaś, rywalizując ną zwierzyną łowną227.
pomiędzy sobą, wysłały dziennikarzy do jedne- W trakcie rytuału pogrzebowego widać
go z miejsc nawiązania kontaktu, którzy una- wyraźną róŜnicę w zachowaniu pomiędzy
ocznili na zdjęciach praktyki kanibalistyczne krewnymi zmarłego a tymi, którzy nie są z nim
Wari’. Ostatecznie brazylijscy antropolodzy spokrewnieni. Podczas gdy krewni opłakują
wraz z zarządem S.P.I. zdołali przekonać media, zmarłego, tuląc jego ciało i zwracają się do nie-
by nie publikowały zdjęć224. go, uŜywając terminów pokrewieństwa, niespo-
Wari’ zjadali zarówno swoich zmarłych krewnieni nie wykazują takiego przywiązania.
(kanibalizm pogrzebowy) jak i swoich wrogów Ostatecznie krewni z prośbą o pokrojenie ciała
(kanibalizm wojenny)225. PoniŜej dokonam zwracają się do męŜczyzn, nie będących krew-
krótkiej charakterystyki kanibalizmu pogrzebo- nymi zmarłego228. Zatem do niespokrewnio-
nych naleŜą czynności związane z unicestwie-
niem ciała, takie jak: poćwiartowanie i umycie
222 go, rozpalenie ogniska i pieczenie mięsa oraz,
W literaturze antropologicznej do lat 60. XX w.
określani byli jako Pakaanóva (Pakaa Nova). Natomiast co jest najistotniejsze, tylko niespokrewnieni
pod nazwą Wari’ są oni dziś znani społeczeństwu zjadają ciało zmarłego. Krewni nie potrafią
narodowemu Brazylii (Vilaça A. N. Chronically zdobyć się na zjedzenie ciała. Rolą krewnych
Unstable Bodies: Reflections on Amazonian jest przyglądać się temu, jak ciało jest spoŜywa-
Corporalities,“Journal of the Royal Anthropological
Institute”, 2005, vol. 11, s. 410).
ne. Jeśli zdarzało się tak, Ŝe krewny nie był
223
Kairski M., Indianie Ameryki Środkowej w stanie dotrzeć na pogrzeb, przynoszono do
i Południowej. Demografia, rozmieszczenie, niego upieczony fragment ciała zmarłego i na
sytuacja etno-kulturowa, Poznań-Warszawa
1999.
224
Conklin B. A., Thus Are Our Bodies. Thus Was
226
Our Custom: Mortuary Cannibalism In an Amazonian Conklin B. A., dz. cyt., s. 81-82; Vilaça
Society, “American Ethnologist”, 1995, Vol. 22, s. 78-79. A. N., Chronically Unstable Bodies: Reflections on
225
Celowo nie odwołuje się tu do klasycznego Amazonian Corporalities, “Journal of the Royal
rozróŜnienia na endo- i egzokanibalizm, gdyŜ, jak Anthropological Institute”, 2005, vol. 11, s. 416.
227
przekonamy się dalej, w świetle prezentowanej Vilaça A. N., dz. cyt., s. 413.
228
interpretacji wydaje się być ono nieuzasadnione. TamŜe, s. 416.
64

jego oczach zjadała go osoba niespokrewniona ni jak i niespokrewnieni spoŜywali mięso upo-
ze zmarłym229. lowanej zwierzyny. NaleŜy jednak podkreślić,
Od jedzących wymagano, by spoŜywali Ŝe w tym przypadku równieŜ wymagano, by
mięso z szacunkiem, posługując się pałeczkami, wszyscy jedli mięso zachowując umiar i szacu-
jedząc nie zachłannie, a najlepiej w smutku. nek naleŜyty zmarłemu, tak jak gdyby ponow-
Największe oburzenie wśród krewnych wywo- nie jedli jego ciało. Często wyraŜano się o je-
ływali nie ci, którzy odmawiali zjedzenia ciała dzonym zwierzęciu jak o ciele zmarłego. Po
zmarłego, ale ci, którzy zajadali się nim tak skończonym posiłku następowało wspólne
łapczywie, jakby to było mięso upolowanego śpiewanie, będące sygnałem zakończenia Ŝało-
zwierzęcia230. Z kolei w przypadku kanibalizmu by234.
wojennego, jedzący ciało wroga wręcz podkre- PowyŜsze opisy praktyk kanibalistycz-
ślali swoją zachłanność, jedząc je tak jak upo- nych Indian Wari’ mogą wydawać się irracjo-
lowaną zwierzynę - odgryzając mięso od ko- nalne z naszego punktu widzenia. Chciałbym
ści231. Jeśli ciało zmarłego Wari’ nie było jesz- jednak zaprezentować interpretacje, która, bio-
cze w zaawansowanej fazie rozkładu, starano rąc pod uwagę wyobraŜenia Indian Wari’ o ota-
się upiec je i zjeść całe. Z wnętrzności zjadano czającym ich świecie, ukazuje, w jaki sposób
serce, wątrobę i mózg. Kości miaŜdŜono i zja- zjadanie ciała stanowi racjonalny sposób osią-
dano po wymieszaniu z miodem. Pozostałe gnięcia celu, jakim jest zarówno pogodzenie się
części ciała, jak paznokcie włosy i genitalia, ze śmiercią zmarłego bliskiego, jak i ostateczne
palono, a palenisko zasypywano. Jeśli ciało było potwierdzenie swojej toŜsamości jako Osoby.
juŜ bardzo zgniłe, starano się zjeść chociaŜ mały Zanim jednak interpretacja ta będzie dla nas
kawałeczek, resztę zaś palono232. Niejako celem zrozumiała musimy zagłębić się w świat wy-
rytuału pogrzebowego było całkowite unice- obraŜeń Indian Wari’.
stwienie ciała. Co ciekawe, Wari’ uznają spale-
nie zwłok za dopuszczalny sposób potraktowa- Perspektywiczna cecha „myśli nieoswojonej” –
nia ciała, przy czym z jakiegoś powodu najbar- człowieczeństwo według Wari’.
dziej idealne jest unicestwienie go poprzez zje-
dzenie. By zrozumieć istotę kanibalizmu Indian
Nie mniej jednak, proces unicestwiania Wari’ najpierw musimy pojąć, jaka rolę w wy-
dotyczył nie tylko ciała. Pozostający w Ŝałobie obraŜeniach na temat świata odgrywa tzw.
krewni zmarłego palili wszystko, co naleŜało do „własność perspektywiczna” myśli indiańskiej.
niego. Nie wolno było równieŜ wymawiać jego Z tego względu poniŜej przybliŜę koncepcję
imienia233. Okres Ŝałoby (która mogła trwać od określaną mianem indiańskiego perspektywi-
kilku miesięcy do kilku lat) kończył rytuał zmu235. Powstała ona na gruncie współczesnej
„odejścia” (kahwet mao wa). Był on poprzedzo- antropologii w celu wyjaśnienia licznych
ny wspólnym polowaniem, w którym brali wzmianek w etnografii Amazonii na temat tego,
udział zarówno krewni zmarłego jak i osoby jak świat róŜni się zdaniem Indian w zaleŜności
z nim niespokrewnione. Jak zawsze w przypad- od tego, kto go postrzega.
ku polowania, nie dopuszczano do nadgnicia Kluczowym pojęciem dla zrozumienia
mięsa i łup przynoszono juŜ upieczony. Powra- tej koncepcji jest idea perspektywy, czy teŜ
cający z polowania krewni śpiewali pieśń po- „punktu widzenia” Co jest szczególnie istotne,
grzebową, starając się dotrzeć do osady dokład- posiadanie punktu widzenia jest toŜsame z po-
nie o tej samej porze dnia, w której zmarł ich siadaniem duszy. Punkt widzenia jest niejako
bliski. Następnie juŜ w osadzie opłakiwano własnością duszy. Tylko to, co posiada duszę,
upolowaną zwierzynę tak, jakby była ciałem ich jest zdolne do posiadania punktu widzenia236.
zmarłego krewnego. Zwracano się wówczas do Jednak zdaniem Indian, punkt widzenia (duszę)
niej po raz ostatni za pomocą terminów pokre- posiadają nie tylko ludzie. Przysługuje on róŜ-
wieństwa. Ostatecznie wszyscy, zarówno krew- nym rodzajom bytów, które zamieszkują świat

229 234
TamŜe, s. 416-417; Conklin B. A., dz. cyt., Conklin B. A., dz. cyt., s. 92-93; Vilaça
s. 80-81. A. N., dz. cyt., s. 426-427.
230 235
Vilaça A. N., s. 416-417. Viveiros de Castro E. B., Cosmological Deixis
231
TamŜe, s. 414. and Amerindian Perspectivism, “Journal of the Royal
232
Conklin B. A., s. 81-82. Anthropological Institute”, 1998, vol. 4, s. 496.
233 236
TamŜe, s. 86; Vilaça A. N., dz. cyt., s. 417. TamŜe, s. 476; Vilaça A. N., dz. cyt., s. 12.
65

i które zachowują się intencjonalnie. Swój człowiek nie jest wyjątkiem i jako obdarzony
punkt widzenia (duszę) posiadają zatem ludzie, punktem widzenia (duszą) siebie widzi pod
ale równieŜ bogowie, umarli, większość zwie- postacią ludzką, jak i wszystkich przedstawicieli
rząt i niektóre rośliny. Posiadanie punktu wi- swojego gatunku widzi jako ludzi. Jednak juŜ
dzenia czyni z danego bytu Osobę/Podmiot. To, inne rodzaje bytów postrzega albo jako zwierzę-
co ma punkt widzenia, jest Osobą. To, co ma ta (jaguary, pekari, małpy), albo rośliny a w
punkt widzenia, jest Podmiotem. W konse- niektórych okolicznościach jako duchy, ale jest
kwencji nie tylko ludzie są Osobami, są nimi to punkt widzenia zwierzęcia z gatunku homo
równieŜ bogowie, umarli, większość zwierząt sapiens (człowieka w sensie biologicznym).
i niektóre rośliny. Przy czym naleŜy podkreślić, PoniewaŜ z punktu widzenia jaguara to on jest
iŜ stwierdzenie, Ŝe pewne zwierzęta są Osoba- człowiekiem (w sensie Osobą/Podmiotem
mi, równa się stwierdzeniu, Ŝe są one ludźmi237. o ludzkiej postaci) a zwierzę z gatunku homo
Ludzka postać cielesna i ludzka kultura (czło- sapiens jest zwierzyną na którą on jako czło-
wieczeństwo) są wzorcem poprzez który wiek poluje (Viveiros de Castro 1998: 470,
wszystkie Podmioty/Osoby postrzegają same 477).
siebie238. Jednak, co w kontekście omawianej in-
Zgodnie z koncepcją perspektywizmu, terpretacji jest szczególnie istotne, punkt widze-
stwierdzenie, Ŝe zwierzęta są ludźmi, naleŜy nia nigdy nie jest czymś stałym i niezmiennym.
interpretować w ten sposób, Ŝe dane zwierzę, PoniewaŜ kiedy dochodzi do konfrontacji
np. jaguar siebie oraz wszystkie inne jaguary dwóch bytów obdarzonych punktem widzenia
postrzega jako ludzi, zarówno anatomicznie jak (jaguara i homo sapiens) kaŜde z nich widzi
i kulturowo. Swoje jedzenie postrzega jako siebie samego jako człowieka – jednak to sama
ludzkie jedzenie (to, co z naszej perspektywy konfrontacja wykazuje czyj punkt widzenia
ludzi – zwierząt z gatunku homo sapiens – jest zwycięŜył. Kto ostatecznie okazuje się być
krwią, dla jaguara jawi się jako piwo z manio- człowiekiem a kto zwierzęciem. Relacja pomię-
ku), atrybuty swojego ciała (czyli to, co my dzy dwoma równorzędnymi w punkcie wyjścia
widzimy jako futro, szpony, kły) postrzega jako Podmiotami ma charakter walki o dominację –
zdobienia ciała, albo kulturowe narzędzia, swój drapieŜności. Ten kto dominuje przyjmuje po-
system społeczny spostrzega jako zorganizowa- zycję drapieŜnika – Podmiotu (jego punkt wi-
ny w ten sam sposób, co ludzki (mieszka w osa- dzenia dominuje relacje – on jest człowiekiem)
dach z wodzami, szamanami, odprawia uroczy- siłą rzeczy ten kto nie dominuje przyjmuje po-
stości itd.). Reasumując, zwierzęta są ludźmi, zycję ofiary (przejmuje punkt widzenia dominu-
gdyŜ postrzegają siebie jako ludzi239. Ową ludz- jącego i widząc jego jako człowieka sam staje
ką postać jaguara (jak i kaŜdego innego bytu się zwierzyną). Relacja drapieŜca – ofiara od-
posiadającego punkt widzenia a zatem będącego zwierciedla tym samym podział na ludzi – nie-
Podmiotem/Osobą) jest w stanie doświadczyć
szaman podczas snu lub transu240. RównieŜ
czy transu (patrz Vilaça A. N., dz. cyt., s. 451).
Stwierdzenie to naleŜy rozbudować o wyjaśnienie, iŜ sen
czy trans są traktowane przez społeczeństwa pierwotne
237
W klasycznej antropologii wypowiedzi Indian, jako taka sama rzeczywistość jak codzienna aktywność –
Ŝe zwierzęta są ludźmi, posiadają duszę, interpretowano jak codzienne doświadczenie. Jest to wynikiem tego, iŜ
w ramach koncepcji animizmu. Koncepcja pośród społeczności pierwotnych nie istnieje koncepcja
perspektywizmu jest w pewnym sensie najnowszą umysłu jako miejsca, w którym „odbywają się” sny,
antropologiczną krytyką animizmu, która analizując to widzenia, a nawet nie jest to miejsce, w którym rezyduje
samo zjawisko, daje duŜo szersze moŜliwości wiedza. Jest tak z prostej przyczyny, społeczeństwa te nie
interpretacyjne. Niestety ze względu na ograniczona ilość posiadają w ogóle koncepcji umysłu (a zatem równieŜ
miejsca jestem zmuszony przedstawić ją tylko w zakresie tego, Ŝe stany które przeŜywamy „dzieją się” w naszej
niezbędnym dla omawianej interpretacji kanibalizmu. głowie), zdaniem Indian wiedza zawarta jest w ciele (ręce
238
Viveiros de Castro E. B., dz. cyt., s. 476-477. wiedzą jak coś zrobić), natomiast to, co dzieje się podczas
239
TamŜe, s. 470; Vilaça A. N., dz. cyt., s. 12. snów i transów, dzieje się naprawdę. Więcej na temat
240
Uwaga ta ma o tyle istotne znaczenie, Ŝe braku koncepcji umysłu patrz: C. R.Hallpike, The
przedstawione powyŜej wyobraŜenia w kontekście Foundations of Primitive Thought, Oxford, 1979; Więcej
myślenia perspektywicznego, nie są wynikiem wierzeń na temat wiedzy zawartej w ciele patrz: K. M. Kensinger,
Indian, ale przekonaniem wynikającym z doświadczeń The body knows: Cashinahua perspectives on knowledge
szamana. Innymi słowy Wari’ nie wierzy, Ŝe jaguar widzi [w:] tegoŜ, How real people to live: the Cashinahua of
siebie jako człowieka, tylko Wari’ wie, Ŝe jaguar widzi eastern Peru, 1995, s. 237-246;
siebie jako człowieka. Wie to od swojego szamana, który Vilaça A. N., dz. cyt., s. 422; Viveiros de Castro
rozmawiał z jaguarem w jego ludzkiej formie podczas snu E. B., dz. cyt., s. 472.
66

ludzi (Vilaça 2006: 414, 424-425, Viveiros de bardziej róŜnią się od siebie. Istnieje zatem
Castro 471). Ujmując to w formie przykładu większe prawdopodobieństwo, Ŝe szybciej doj-
jeśli jaguar zabije homo sapiens on okaŜe się dzie pomiędzy nimi do róŜnicy w punktach
być człowiekiem a homo sapiens zgodnie z jego widzenia244.
perspektywą będzie zwierzyną – wygrywa per-
spektywa jaguara. Jednak w sytuacji odwrotnej Być zjadanym znaczy n i e być człowiekiem.
gdy zginie jaguar, homo sapiens okazuje się być
człowiekiem a jaguar zwierzyną – wygrywa Zatem przyjrzyjmy się jeszcze raz prak-
perspektywa homo sapiens. tykom pogrzebowym Wari’ w kontekście in-
W tym kontekście staje się jasne dla- diańskiego perspektywizmu. Kluczowym dla
czego dla Wari’ być myśliwym - wojownikiem zrozumienia tego, co dzieje się z ciałem zmarłe-
(drapieŜnikiem) jest najwyŜszym wyrazem by- go po śmierci, jest zwrócenie uwagi na róŜnice
cia człowiekiem. Etos drapieŜności jest pośród w zachowaniu się krewnych zmarłego i niespo-
nich bardzo wysoko ceniony. To Wari’ są zaw- krewnionych. Nie przez przypadek to niespo-
sze tymi, którzy polują – zabijają, to ich określa krewnieni spoŜywają ciało zmarłego, podczas
jako ludzi. Konstytuuje to równieŜ pozycję gdy krewni nie są w stanie dopuścić się tego
wszystkich tych, n a k t ó r y c h Wari’ polują aktu. Zgodnie z przedstawianą tu interpretacją
i których zabijają (wrogowie i zwierzęta), siłą te róŜnice w zachowaniu wynikają z róŜnych
rzeczy są oni nie-ludźmi241. punktów widzenia (perspektyw) z jakich spo-
Zanim przejdę do interpretacji kanibali- strzegany jest zmarły. Krewni wciąŜ widzą
zmu w kontekście perspektywizmu indiańskie- w ciele zmarłego bliską im osobę, z tego wzglę-
go, naleŜy wyjaśnić jeszcze istotną w tej materii du nie są w stanie jeść jego ciała, podczas gdy
koncepcję pokrewieństwa u Indian. Pokrewień- niespokrewnieni wiedzą, Ŝe ten, kogo jędzą, nie
stwo u Wari’ zaleŜy od stopnia podzielania jest juŜ Wari’ – człowiekiem. Krojąc ciało, pie-
wspólnych substancji (ciała). W dosłownym kąc je i zjadając, niespokrewnieni zmuszają
sensie krewnymi są ci, którzy dzielą z nami krewnych, by podzielili ich punkt widzenia, by
krew. Jednak u Indian podzielanie substancji ma dostrzegli, Ŝe zmarły nie jest juŜ Wari’245.
jeszcze bardziej dosadny wymiar. Codzienne W tym miejscu dochodzimy do kluczo-
wspólne spoŜywanie posiłków, jedzenie tego wego zagadnienia rytuałów pogrzebowych In-
samego, obcowanie ze sobą, w szczególności dian Wari’ – dlaczego ciało w ogóle musi zostać
stosunki seksualne, budują jedno ciało – czynią zjedzone? Zgodnie z omawianą interpretacja
ludzi swoimi krewnymi. Zatem pokrewieństwo jest tak dlatego, Ŝe moŜliwość zjedzenia ciała
nie jest zdeterminowane tylko genetycznie, ale jest niepodwaŜalnym dowodem braku jego
moŜe wytworzyć się w ciągu Ŝycia242. Innymi człowieczeństwa246. Rolą krewnych było przy-
słowy, pokrewieństwo u Indian równa się po- glądanie się temu, jak ciało zmarłego jest zjada-
siadaniu bardzo podobnych do siebie ciał243. ne, miało to im uświadomić Ŝe nie mają juŜ do
Ciała upodabniają się do siebie poprzez wspólna czynienia z człowiekiem. MoŜliwość bycia zje-
wymianę substancji. Jest to istotne w kontekście dzonym jest cechą zwierząt. „Wari’ zdają sobie
perspektywizmu, gdzie takie same ciała dają sprawę, Ŝe zjedzenie ciała zmarłego jest jedy-
taki sam punkt widzenia. NaleŜy równieŜ pod- nym sposobem, by przekonać krewnych, Ŝe jest
kreślić, Ŝe ciała tych, którzy nie dzielą ze sobą ono wyzbyte cech ludzkich”247. Widok ciała
substancji (niespokrewnionych), analogicznie jedzonego przez innych Wari’ umoŜliwiał po-
godzenie się ze śmiercią bliskiego i zaakcepto-
wanie faktu, Ŝe zmarły nie jest juŜ Wari’. Za tą
241
interpretacją przemawia równieŜ fakt, Ŝe krew-
Vilaça 2006: 414).
242
(Vilaça 2006: 420).
nych, którzy nie mogli zjawić się na pogrzebie,
243
NaleŜy podkreślić iŜ wyobraŜenie ciała u Indian ukoić mógł jedynie widok zjadanego na ich
znacznie róŜni się od naszego wyobraŜenia na ten temat. oczach kawałka ciała zmarłego. Poprzez kaniba-
Ciało to nie tylko organy i fizyczne aspekty, ale równieŜ lizm urzeczywistnia się podział na Ŝywych
cały zbiór zachowań i moŜliwości wynikających z takiej i umarłych, a relacja pomiędzy nimi zostaje
a nie innej budowy ciała (patrz Viveiros de Castro 1998:
478), jak równieŜ a moŜe przede wszystkim wiedza,
uczucia i pamięć które są ulokowane w ciele (patrz:
244
K.M. Kensinger „The body knows: Cashinahua Vilaca 2006: 422).
245
perspectives on knowledge” w: K.M.Kensinger How real Vilaça A. N., dz. cyt., s. 419.
246
people to live: the Cashinahua of eastern Peru Waveland TamŜe, s. 219.
247
Press, 1995, ss. 237-246) TamŜe, s. 424.
67

wyraŜona poprzez opozycję drapieŜnik – ofiara. gło gniciu w oczekiwaniu aŜ wszyscy krewni
Zawsze tymi, którzy jedzą są ludzie, natomiast będą mogli zobaczyć je jeszcze w całości. Pod-
tymi, którzy są zjadani, są zwierzęta (nie- czas jedzenia starano się unikać okazywania
ludzie)248. Ŝarłoczności (jedzono patyczkami), która wzbu-
Interpretacje powyŜszą potwierdza jesz- rzała krewnych – nie podzielali oni przecieŜ
cze jeden znaczący fakt, związany z rytuałem jeszcze punktu widzenia jedzących. Inaczej było
pogrzebowym Wari’ – rytuał końca Ŝałoby. w sytuacji kanibalizmu wojennego, gdzie ciało
Tylko w kontekście perspektywizmu moŜna zabitego wroga przez wszystkich postrzegane
wyjaśnić, dlaczego Indianie zwracają się do było jak ofiara, przez co zjadano ją jak mięso
upolowanej zwierzyny imieniem zmarłego oraz zwierzyny. Podczas kanibalizmu pogrzebowe-
dlaczego ostatecznie wszyscy spoŜywają upo- go, niespokrewnieni ze względu na krewnych
lowane zwierzę, a całe zdarzenie kończy okres nie mogli w pełni okazywać swojego punktu
Ŝałoby. Wydaje się oczywiste, Ŝe rytuał ten widzenia. Ostatecznie miało to miejsce podczas
unaocznia osiągnięcie celu, jakim jest podziela- rytuału końca Ŝałoby, kiedy krewni równieŜ
nie przez krewnych punktu widzenia niespo- podzielali juŜ punkt widzenia jedzących – po-
krewnionych, w którym zmarły nie jest juŜ po- strzegali zmarłego jako upolowane zwierzę –
strzegany jako człowiek. Rytuał końca Ŝałoby następowała wówczas pełna konsolidacja grupy.
jest więc swoistą formą kontynuacji i dopełnie- Cała społeczność Wari’ na nowo (tak jak przed
nia rytuału pogrzebowego. Ciało zmarłego prze- śmiercią jednego z nich) tworzyła jedność od-
istacza się tu ostatecznie w zwierzynę, a akt róŜniając siebie jako ludzi (drapieŜców) od nie-
jedzenia jej, zarówno przez krewnych jak i nie- ludzi (ofiar-zwierzyny).
spokrewnionych, pieczętuje tę transformację. Zjadanie mięsa jawi się w kulturze In-
„Jedząc zwierzynę, która była ciałem zmarłego, dian Wari’ jako forma klasyfikatora rozróŜnia-
krewni okazywali, Ŝe ich obraz świata uległ jącego tego, kto zjada, od tego, co jest zjadane.
zmianie”249. Podział na Ŝywych i umarłych (któ- Ten, kto je, zawsze jest człowiekiem, ten, kto
ry wyraŜa relacja drapieŜca-ofiara) na początku jest zjadany, nigdy nim nie jest. Zatem z punktu
postrzegany jedynie przez niespokrewnionych, widzenia Indian Wari’ zjadanie ciała zmarłych
teraz podziela cała społeczność, zatem Ŝałoba i wrogów nie jest kanibalizmem. Zjada się coś,
moŜe dobiec końca. co nie jest juŜ człowiekiem, a akt jedzenia jedy-
Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na nie potwierdza tę róŜnicę.
istotną rolę, jaką kanibalizm pogrzebowy pełnił
w procesie konsolidacji społeczności Wari’.
Zjadając ciało zmarłego, niespokrewnieni czy-
nili przysługę krewnym, ukazując im, Ŝe nie
mają juŜ do czynienia z człowiekiem. MoŜna
wręcz powiedzieć, Ŝe ciało zjadano ze względu
na krewnych, którzy nie pogodzili się jeszcze ze
śmiercią zmarłego. Innymi słowy, kanibalizm
pogrzebowy pełnił funkcję ułatwiającą przeŜy-
cie Ŝałoby250. W rzeczywistości rytuał ten, nie
tylko mówi, jak ustosunkować się do zmarłego,
ale równieŜ, jak waŜne są relacje pomiędzy
Ŝywymi.
PowyŜszą interpretację potwierdzają
róŜnice pomiędzy kanibalizmem pogrzebowym
a wojennym. Podczas kanibalizmu pogrzebo-
wego niespokrewnieni wkładali ze względu na
krewnych duŜo wysiłku, by mimo wszystko
odróŜnić w pewnym stopniu zjadane ciało od
mięsa zwierzęcego. Dopuszczano, by ciało ule-

248
TamŜe, s. 423- 424.
249
TamŜe, s. 428.
250
TamŜe, s. 424.
68

Bibliografia:

1. Conklin B. A., Thus Are Our Bodies. Thus Was Our Custom: Mortuary Cannibalism
2. In an Amazonian Society, “American Ethnologist”, 1995, Vol. 22, s. 75-101.
3. Kairski M., Indianie Ameryki Środkowej i Południowej. Demografia, rozmieszczenie,
4. sytuacja etno-kulturowa, Poznań-Warszawa 1999.
5. Vilaça A. N., Chronically Unstable Bodies: Reflections on Amazonian Corporalities,
6. “Journal of the Royal Anthropological Institute”, 2005, vol. 11, s. 445-464.
7. Związki pomiędzy kanibalizmem pogrzebowym i wojennym: problem drapieŜnictwa,
[w:] Sny, trofea, geny i zmarli. „Wojna” w społecznościach przedpaństwowych na przykła-
dzie Amazonii – przegląd koncepcji antropologicznych, red. T. Buliński, M. Kairski, Poznań
2006, s. 403-436.
8. Viveiros de Castro E. B., Cosmological Deixis and Amerindian Perspectivism, “Journal of
the Royal Anthropological Institute”, 1998, vol. 4, s. 469-488.