Vous êtes sur la page 1sur 121

COLIN P.

SISSON
sztuka wiadomego oddychania nowy rebirthing

- DROGA DO WEWNTRZNEGO PRZEBUDZENIA

Rozdzia l Wprowadzenie w istot wiadomego oddychania poczonego CZYM JEST WIADOME ODDYCHANIE POCZONE? Nauka o oddychaniu, znana pod nazwami wiadome oddychanie poczone", integracja oddechem" lub rebirthing", stosuje proces, w ktrym posugujemy si technikami oddechowymi w celu usunicia fizycznych, mentalnych i emocjonalnych blokad czy stresw, zwaszcza powstaych w momencie narodzin i we wczesnym okresie ycia. rdem wikszoci problemw w zachowaniach ludzkich s przeycia z najwczeniejszego dziecistwa. Dziki uwiadomieniu sobie przeszych traumatycznych dowiadcze stumionych w podwiadomoci i delikatnemu uwolnieniu si od nich uzyskujemy przynoszc rado integracj energii; dziki temu potrafimy peniej cieszy si yciem, samymi sob i zwizkami z innymi ludmi. wiadome oddychanie poczone jest to proces wewntrznego rozwoju. Skadaj si na, poza swobodnym oddychaniem, take samoobserwacja i medytacja. Dziki niemu uzyskujemy wiksz samowiadomo. Celem jest osignicie wolnoci w chwili obecnej, dowiadczenie samorealizacji (odkrycie, kim naprawd jestemy). Podobny cel stawiaj sobie liczne inne szkoy rozwoju osobistego. Wane jest to, e wszystko, co zostao tutaj napisane, mona osobicie sprawdzi dziki dowiadczeniu i praktyce. Praca z oddechem nie jest teori, lecz praktycznie przeywanym procesem. PODSTAWY FILOZOFICZNE W naszym podejciu staramy si trzyma z daleka od wszelkich filozofii czy koncepcji samorozwoju, lecz koncentrujemy si na rozpoznaniu przeszkd w odkrywaniu samego siebie. Zamiast gubi si w wyjanieniach prawdy, skupiamy si na wyjanianiu osobistych blokad". Kiedy je zrozumiemy, kady moe wyruszy we wasn wewntrzn przygod", by odkry wasn prawd. Zatem owiadczam na samym pocztku, i jeli ju musimy mwi o filozofii, jest ni idea, e myl jest twrcza i e tworzymy swoje ycie zgodnie z naszymi: postawami i przekonaniami, mylami i uczuciami, wyborami i decyzjami - zarwno w podwiadomej, jak i wiadomej sferze umysu. Sprawdzianem twierdzenia, e tworzymy nasz rzeczywisto, s wiczenia zawarte w tej ksice. Wiedza, ktrej nie mona potwierdzi dowiadczeniem, ma niewielk warto.

Przez pierwszych siedem lat ycia wpajano nam normy zachowa spoecznych, ktre uksztatoway nasze przysze wybory i decyzje, myli i uczucia, postawy i przekonania. Nikt nie zaprzeczy potnemu wpywowi rodzicw, nauczycieli i spoeczestwa. Problem w tym, i programowanie spoeczne doprowadzio do tego, e wikszo z nas nie potrafi osign najwaniejszych celw w yciu: nie umie znale trwaej mioci, szczcia i wolnoci. W miar jak oczyszczamy si z blokad, zaczynamy pojmowa, e nikt nie rodzi si po to, by cierpie. POCZTKI PRACY Z ODDECHEM Posugiwanie si oddechem w celu osobistego rozwoju siga tysice lat w przeszo. Amerykanin Leonard Orr na nowo odkry dawno zapomnian metod oddychania i nazwa j rebirthingiem. Od roku 1980 rozwijam wasny styl rebirthingu, skadajcy si z piciu elementw, ktry nazwaem rebirthingiem uatwionym". Mj system skupia si bardziej na integracji i rozpuszczaniu ni na dramatycznym przeywaniu i otwartym wyraaniu przeszych urazw. Wytycznymi w mojej pracy stay si potga mioci i zezwolenie na to, by procesy zachodziy w sposb naturalny bez ponownego przeywania urazw przez wewntrzne dziecko". Metoda integracji oddechem zrodzia si z poczenia elementw kilku innych procesw, takich jak medytacja, samoobserwacja i techniki uwalniania stresw. W roku 1992, kiedy spotkaem Marin, praca przyja nowy obrt. Razem rozszerzylimy The Inner Adventures Programmes (IAP) (Programy Wewntrznego Przebudzenia), stowarzyszenie nadajce ramy organizacyjne naszej pracy, i rozpoczlimy dziaalno w wielu krajach wiata. Narodzia si metoda integracji oddechem. Ale nazwa nie jest wana i niezalenie od tego, czy nazwiemy ten system wiadomym oddychaniem poczonym, integracj oddechem, rebirthingiem, czy po prostu wietn zabaw, jest on wspaniale skuteczny. RNICA MIDZY REBIRTHINGIEM A INTEGRACJA ODDECHEM Zasadnicza rnica polega na tym, e rebirthing skupia si gwnie na oddechu, a integracja oddechem, aczkolwiek rwnie stosuje prac z oddechem koncentruje si na wiadomoci. Jedna metoda nie jest lepsza od drugiej. Obie bardzo skutecznie prowadz do uzyskania czystoci energetycznej, rwnowagi i osobistego spenienia. Nazywamy ten proces integracj oddechem z dwch powodw: oddychanie jest gwnym narzdziem czy te technik, a integracja jest rezultatem. Oddychanie wywouje u nas naturalne poczucie rozlunienia i przyjemnoci.

Poszerza wiadomo, dziki czemu obejmuje wszystkie dowiadczenia z przeszoci i uwalnia przeycia traumatyczne. Czasami moe si w nich zawiera wspomnienie wasnych narodzin. Integracja daje nam wyrane poczucie zupenie nowego startu w yciu, janiejszy kierunek, wiksz rado i zdolno wspodczuwania. Jest to cudowna przygoda w gbi wasnego serca, zarazem jednak poszerza ona wiadomo tak, e obejmujesz ni cay wiat. CO TO S STUMIENIA? Stumienia s ogniskami stresu i napicia, tworzcymi si wskutek konfliktu w umyle. Konflikt powstaje, kiedy staramy si unikn tak zwanych przey traumatycznych, poniewa postrzegamy je jako ze, bolesne albo nieprzyjemne. Nasze wyuczone w przeszoci uwarunkowane nawyki dziaaj jak wbudowany mechanizm obronny, ktry wycofuje nasz wiadomo z pewnych dowiadcze. Dzieje si tak, abymy mogli znowu lepiej si poczu i lepiej sobie radzi. Unikamy nieprzyjemnego przeycia i zaprzeczamy, e jest niedobrze. Czsto zdarza si to zupenie niewiadomie. Niczego nie da si nigdy unikn. Jeli jednak prbujemy, to tylko tumimy dowiadczenie. Stumione, tworzy blokad energetyczn tamujc naturalny przepyw ycia. Dotyczy to kadego negatywnie osdzonego przeycia, w tym osdzania jako ze pewnych wewntrznych obszarw nas samych, a take cech czy zachowa innych ludzi. W gbokich pokadach pamici tkwi wspomnienia wszystkich dowiadcze yciowych. Dowiadczenia postrzegane jako nieprzyjemne albo traumatyczne byway czsto tumione, aby mona byo sobie poradzi z sytuacj. Stumione przeycie staje si niewiadome, a wtedy nasza wiadomo staje si o nie ubosza. Stumienie czego oznacza, e trzeba trzyma to pod kontrol, powciga, hamowa. Utrzymywanie stumienia w ciele albo w umyle wymaga staego zuywania energii i prowadzi do zmczenia, przedwczesnego starzenia si, psychoz i chorb. Gdy na przykad napinamy minie ramienia i trzymamy je napite, spalamy energi. To samo dotyczy blokad w organizmie. Przez dwadziecia cztery godziny na dob, przez siedem dni w tygodniu, rok po roku nastpuje cige zuywanie subtelnej energii. Sen i normalny odpoczynek nie uwalniaj nas od tych napi i wikszo ludzi przeywa cae swoje ycie z tym dodatkowym ciarem. Dyskryminowane i odrzucone czci nas samych nie mog pozostawa w zamkniciu na zawsze. Gromadz wok siebie podobn energi, tworzc uzalenienia, obsesje, natrctwa oraz niekontrolowane emocje i myli. Ich pole energetyczne przyciga do naszego ycia okrelonych ludzi i sytuacje, ktrych zadaniem jest pomc nam odzyska rwnowag i uleczy si. Te wydarzenia i osoby oywiaj nasz przeszo; uwiadamiajc j sobie, rozpoczynamy

naturalny proces uzdrawiania. Moemy sdzi, e ci ludzie nas denerwuj, a wydarzenia mcz. Nie jest to jednak ich celem. Zjawiaj si w naszym yciu po to, aby nas uzdrowi i pchn ku wolnoci. Niestety, kiedy tak si dzieje, w naszym stanie niewiadomoci a nazbyt czsto czujemy, e nie dajemy sobie rady ze zwizanymi z owym procesem uwalniania trudnymi przeyciami emocjonalnymi, i po prostu znowu je w sobie tumimy. INTEGRACJA Przez integracj" rozumiemy scalenie i harmonijn wspprac wszystkich obszarw nas samych: intelektualnego, emocjonalnego, fizycznego i duchowego. Kiedy mamy w sobie blokady, te rne aspekty naszej osobowoci (ktre w istocie s jednym) dziaaj niezalenie od siebie, rodzc dysharmoni. Brak rwnowagi wpywa na kad dziedzin naszego ycia. Gdy zintegrujemy wszystkie aspekty, odpadaj ograniczenia i wzmaga si nasza ywotno, skuteczno dziaania i zdolno odczuwania przyjemnoci. Wikszo praktykw integracji oddechem woli uywa terminu integracja" ni uwolnienie", poniewa uwolnienie" sugeruje pozbywanie si czego zego. W istocie nie ma nic zego ani niewaciwego, czego naleaoby si pozby, a przekonanie, e jest inaczej, byo pierwotn przyczyn naszych stumie. Wszystko zaley od tego, jak postrzegamy rzeczy. Jeli wierzymy, e co jest ze albo krzywdzce, najprawdopodobniej zareagujemy odrzuceniem oraz zaweniem wiadomoci. Taki osd, oparty na lku, rozpoczyna proces tumienia. Kontrolowanie albo wstrzymywanie oddechu koczy go na poziomie fizycznym. To ludzkie osdy nadaj rzeczom warto. Tymczasem wszystko po prostu jest! Myl jest twrcza w takim sensie, e dowiadczamy czego, co po prostu jest, nastpnie decydujemy, e jest to ze lub niewaciwe, tworzymy wewntrz siebie reakcj, a ta przejawia si jako emocja, a potem fizyczny stres. Integracja to proces poszerzania wiadomoci, pozwolenie, by to, co kiedy osdzilimy jako ze, byo po prostu takie, jakie jest. Samowiadomo oznacza midzy innymi bycie wiadomym rzeczy, o ktrych kiedy postanowilimy myle jako o zych czy niewaciwych. STUMIENIE A INTEGRACJA Jeli stumienie oznacza powciganie i kontrol, to integracja jest jego przeciwiestwem. Wszystko, co istnieje, moe by postrzegane jako lubiane albo nielubiane, dobre albo ze, kochane albo nienawidzone. Ma to mao wsplnego z samym przedmiotem postrzegania, natomiast zwizane jest z

naszym jego osdem. Przekonanie, e co jest ze czy niewaciwe, stwarza dualizm i oddziela nas od rzeczywistoci. Nie ma w tym, co istnieje, niczego, co jest ze; wszystko polega na naszej percepcji i na tym, jak postanawiamy widzie rzeczy. Na przykad rodzina, ktra wybraa si na wycieczk na wie, jest sfrustrowana i za, poniewa zaczo pada i dzie jest zepsuty. Ale miejscowi rolnicy ciesz si z deszczu, ktry podlewa ich pastwiska i pola. wiadczy to o tym, e nie ma dobra ani za, tylko po prostu rne punkty widzenia i to, jak ludzie postanowi widzie rzeczy. Wierzy, e co jest ze, to tyle samo, co wierzy, e uczucia i doznania zmysowe s ze czy niewaciwe. Prawda jest doskonaa. Wszystko jest prawdziwe i dlatego doskonae. Gdy postrzegamy to, co doskonae, jako niedoskonae, znaczy to, e negatywnie to osdzilimy. Wiemy, e to nie dziaanie ani uczucie s ze, lecz kryjca si za nimi myl. Jedyne tak zwane ze rzeczy, i zudne, to punkty widzenia. Nasza ograniczona zdolno widzenia rzeczy, zawsze przez filtry naszego przeszego uwarunkowania i ograniczajcych przekona, ktre nazywamy ego", to odruch warunkowy oparty na indywidualnym zaprogramowaniu. Inny przykad: jeli z jakiego powodu postanowilimy nie lubi szarlotki, to w istocie postanawiamy mie nieprzyjemne odczucia za kadym razem, kiedy j jemy albo chociaby o niej pomylimy. Szarlotka jest taka sama, bez wzgldu na to, czyj lubimy, czy nie. Po prostu jest. Gdybymy kiedy zjedli szarlotk, postanowiwszy, e nam smakuje, to od tej pory jedzenie jej sprawiaoby nam przyjemno. Ten mechanim dotyczy wszystkiego. Kluczem jest decyzja o tym, jak zareagujemy, a nie sama rzecz. Decyzja d pokochaniu to zawsze decyzja o cieszeniu si czym i dobrym samopoczuciu; wybr zawsze naley do nas. Krtko mwic, proces tumienia to postanowienie, by postrzega co jako ze albo nieprzyjemne, i w celu przywrcenia dobrego samopoczucia wycofanie tego ze wiadomoci. Proces integracji to pozwolenie sobie na pen wiadomo czego, czego kiedy unikalimy przez tumienie, a czym teraz postanawiamy si cieszy. Jak mona postanowi kocha co, czego nienawidzimy? Obserwujc wasne punkty widzenia. Bdc bardziej wiadomi tych rzeczy, ktrych si boimy, i wchodzc z nimi w bliski zwizek; nie za przez ich odpychanie. Lk rodzi si z niezrozumienia. Kiedy zachodzi stumienie dowiadczenia, wypieramy take ograniczajc myl skryt za jego ocen. Wyparta myl czy przekonanie lokuje si w podwiadomoci i wyraa si dalej przez konflikt wewntrzny, co prowadzi do zewntrznego konfliktu z yciem. Tworz si postawy i sztywne pogldy, ktre nie s ju tylko przekonaniem, lecz s dowiadczane przez nas jako nasza rzeczywisto. Przekonanie niektrych ludzi, e ycie jest cikie i jest cig walk, to wyraz ich podwiadomych konfliktw i tego, jak na nie patrz. To tak, jakbymy patrzyli przez okno podczas deszczu przez mokr szyb, widzieli znieksztacony i zamazany wiat i wierzyli, e to rzeczywisto.

SIA YCIOWA Moemy take opisa proces tumienia w kategoriach zwizku midzy ciaem fizycznym a nasz wewntrzn si yciow". Sia yciowa jest form wiadomoci, najlepiej definiowalnjako samowiadomo albo wysza wiadomo. wiadoma uwa-no jest energetyzujcym punktem skupienia siy yciowej, a stumienie to tymczasowe wycofanie wiadomoci z czci ciaa fizycznego w celu uniknicia pewnych dowiadcze. Wycofanie wiadomoci z nieprzyjemnego przeycia, czy to w ciele, czy w umyle, oznacza zatem wycofanie siy yciowej z czci naszego jestestwa. Moe to spowodowa przerw w dopywie yciodajnej energii do danego obszaru ciaa. Rezultatem jest starzenie si i choroba. Nieprzyjemne" wzorce energii, ktrych nie wyrazimy albo z ktrymi sobie odpowiednio nie poradzimy, umiejscawiaj si w miniach w postaci blokad energetycznych i objawiaj si jako stres albo napicie. Mog one pozostawa w ciele latami, chocia nie jestemy ich wiadomi. Tkwice w nas blokady po pewnym czasie wpywaj na reszt ciaa, powodujc powstawanie kolejnych blokad i oglny stan mniejszej wraliwoci, mniejszej wiadomoci, mniejszej ywotnoci i wikszej liczby stumie. Tak wic jedno stumienie jest pocztkiem gromadzenia si caych pokadw stresu i dalszego stopniowego zmniejszenia si dopywu siy yciowej do caego ciaa. mier to cakowite stumienie organizmu. Wikszo ludzi rozpoczyna proces tumienia w momencie narodzin. Jeli nie przypominacie sobie wasnych narodzin, prawdopodobnie to si wanie zdarzyo. W miar jak wiadomo poszerza si i wzrasta naturalny przepyw energii, sia yciowa oywia i wzmacnia ca nasz istot. Aktywacj a polega na uwiadomieniu sobie stumionych wzorcw energii. Nie jest wane, by powrci do pierwotnego, negatywnie osdzonego dowiadczenia ani nawet by je sobie przypomnie. Od czasu do czasu, gdy dziki aktywacji stumione przeycie wydostaje si na powierzchni, pojawiaj si wspomnienia z przeszoci, ale dzieje si to rzadko. Wspomnienia nie s wane. Wane jest natomiast bycie cakowicie uwanym w trakcie przepywania przez nasze ciao i umys zaktywowanych wzorcw energii. Uwano ta rozszerza wiadomy umys i przypiesza proces integracji. atwiej jest integrowa przeycia, ni je tumi. Na przykad, kiedy mocno ciskamy piro w rku, spalamy energi. Gdy przestaniemy napina minie rki, piro wypadnie. Integracja wymaga tylko powstrzymania si od negatywnego podejcia. Przestamy le osdza. Dotyczy to wszystkiego w naszym yciu. atwiej odnie sukces, ni ponie porak. atwiej by szczliwym ni nieszczliwym. atwiej kocha, ni nienawidzi. Nie musimy nic robi, aby y, kocha i bawi si. Musimy natomiast woy wiele energii w to, aby nie cieszy si yciem. Tak wic, w teorii, atwiej jest

co zintegrowa, kiedy zostanie to ju zaktywowane. W praktyce nie jest to takie proste, gdy jestemy notorycznymi mistrzami tumienia. Trudno wynika z gboko zakorzenionych, zaprogramowanych nawykw. SPOECZESTWO I STUMIENIA Wszyscy tumimy przeycia. Kiedy co nas boli, idziemy do lekarza, ktry daje nam piguki na zagodzenie objaww, czyli stumienie blu. Integracja oddechem leczy przyczyny, a nie objawy. Kiedy mamy gorczk, ykamy aspiryn, ktra j tumi. Na poziomie psychicznym trzymamy si kurczowo naszych wypartych przey i napi, poniewa nie jestemy ich wiadomi. Czujemy si niespokojni, przestraszeni, uraeni, smutni i czasami samotni i za te uczucia winimy innych ludzi albo sytuacje. Ale przyczyn emocji, ktre odczuwamy, jest stawianie oporu temu, co byo pierwotnie doskonae. Trzymamy si swoich stumie, poniewa nasze ego sdzi, e odpuszczenie ich oznacza utrat czci siebie. Utosamiamy si ze swoimi uczuciami, mylc, e one to my, a nie, e jedynie do nas nale. Tumimy je i dusimy, aby je przed sob ukry. Lecz potrafimy utrzyma tylko pewn liczb zduszonych emocji, zanim ciao i umys zareaguj odmow na utrzymywanie nastpnych. Emocje takie jak strach, zo i smutek zaczynaj wyama si na powierzchni przy najmniejszej prowokacji. Jestemy atwo pobudzani przez zakrywo-wane stumienia innych ludzi - negatywne emocje karmi si sob nawzajem, tworzc dysharmoni i konflikt. W takich chwilach potrzebujemy pomocy, aby utrzyma nasze stumienia w podwiadomoci, gdzie nie bd nas nka. Robimy to, uciekajc si do narkotykw, alkoholu i licznych innych eskapistycznych naogowych zachowa, aby stumi niepokojce emocje, rozpaczliwe myli i bl fizyczny. Naduywanie piguek nasennych i uspokajcych wskazuje na ogromny problem wypierania przey w spoeczestwie. Anestezja, stosowana w szpitalach i gabinetach dentystycznych, dotyczy tumienia blu fizycznego. rodki uspokajajce dziaaj na umys, a take na minie, tumic ich funkcjonowanie. Leki, takie jak valium, i uywki, jak alkohol, nikotyna, kofeina i marihuana, tumi emocje. Alkohol, na przykad, chocia niektrzy ludzie mog reagowa na inaczej, na og tumi lk. Kiedy czowiek si boi, naczynia krwionone kurcz si, co sprawia, e twarz blednie. Alkohol rozszerza naczynia, poprawiajc chwilowo samopoczucie. Przyjrzyj si naogowemu pijakowi, a zobaczysz kogo, kto woli zapi si na mier, ni czu lk.

Nag kofeinowy jest powszechny. Tumi on rezultaty znieczulenia i podtrzymuje inne formy stumie. Wymaga to duo energii, a wic bardzo stumieni" ludzie czuj potrzeb regularych dawek kofeiny w celu podtrzymania wygodnego dla nich poziomu stumienia. Marihuana na og tumi smutek. Narkotyki psychodeliczne, takie jak LSD, dziaaj gwnie jako su-perstymulatory"; to, e ludzie pod ich dziaaniem doznaj wizji czy rzeczy normalnie im nieznanych, wynika z tego, e substancje te tumi same stumienia. Stymulatory to uywki naj powszechniej stosowane i najbardziej tumice. Czsto powoduj nag i uzalenienie; a wszystko, co stwarza nag,jest postaci stumienia. Nieprzerwane stosowanie stymulatorw prowadzi do degeneracji umysu i ciaa. Wikszo narkotykw ma dziaanie tumice, niszczy ciao lub umys, tumic si yciow. Jeli uywasz ktrejkolwiek z wymienionych powyej substancji, sprbuj zaniecha jej na miesic. Dziki temu zorientujesz si, czy staa si ona dla ciebie naogiem i czy stosujesz j po to, aby co stumi. Kada forma uzalenionego, eskapistycznego zachowania tumi pocig do ycia. Moe to dotyczy kadej nawykowej rozrywki, ogldania telewizji, przejadania si, joggingu, cigego gadania albo urzdzania przyj. O kim, kto pozwala sobie na okolicznociowy kieliszek wina, wypalenie cygara w Boe Narodzenie albo nawet pali od czasu do czasu, nie mona twierdzi, e uywa tych stymulatorw w celu wyparcia czego. PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEJ SESJI ODDECHOWEJ Podczas sesji oddechowej nie wymuszaj adnych wydarze. Po prostu oddychaj w zalecony sposb, wedug wskazwek praktyka integracji oddechem, i pozwl, by wszystko dziao si samo bez jakiejkolwiek ingerencji. Tylko wiadomie obserwuj. Takie pozwolenie umoliwia proces szybszej integracji zakty-wowanego materiau i sprawia, e jest ci wygodniej i przyjemniej. Pozwl sobie na odczuwanie, a jeli to konieczne, wyraaj wszystko, co do ciebie przychodzi. Jest to czci procesu. Jeli masz ochot mia si, miej si. Jeli masz ochot paka, pacz. Pozwl, aby dziao si to, co si dzieje. Podczas swojej pierwszej sesji ludzie czasami martwi si, e robi to le". Rozlunij si, nigdy nie moesz le wykona wiadomego oddychania poczonego. Jeli towarzyszcy ci praktyk nic akurat do ciebie nie mwi, to prawdopodobnie dlatego, e to, co robisz, czy jak oddychasz w tym momencie, jest dokadnie takie, jakie by powinno - wic rb tak dalej. Integracja moe nastpi nawet wtedy, kiedy wzorzec energii jest wci jeszcze na bardzo subtelnym poziomie wiadomoci. Niezalenie od tego, jak dramatyczne albo przeraajce byo twoje dowiadczenie wtedy, kiedy je stumie, mona je atwo zintegrowa podczas sesji.

Jeli integracja nie zachodzi na subtelnym poziomie aktywacji energii, to energia ta stanie si stopniowo coraz bardziej intensywna, a w kocu bdziemy zmuszeni, z powodu wyczerpania, si jej podda. W tym momencie albo stanie si przyjemna, albo zniknie. Termin poddanie" oznacza zaprzestanie bronienia si i walki, majcej na celu utrzymanie stumie poza wiadomoci, oraz objcie akceptacj wszystkich obszarw naszej istoty. Proces ten wymaga ogarnicia wiadomoci caego stumionego materiau oraz poddania si mu. Poddanie wymuszone przynosi rezultaty, ale z powodu intesywnoci naszego oporu nie jest zwykle przyjemne. Kiedy nauczymy si integrowa aktywowany materia na poziomie subtelnym, bdziemy mieli znacznie wiksze poczucie bezpieczestwa. Proces bdzie toczy si agodniej i bez oporu i z gotowoci pozwolimy wyoni si stumionym treciom. Integracja oddechem absolutnie nie wymaga wysiku, jest cakowicie bezpieczna i atwa do nauczenia si. Wyniki s trwae, a w okoo 95 procentach praca sprawia wielk przyjemno. Pozostae 5 procent to rezultat niechci do porzucenia cierpienia i walki. Wszelki dyskomfort wynika z trzymania si naszego uzalenienia od stresu i blu. Nie ma w rym nic dziwnego, jeli uwiadomimy sobie, e mamy jakie negatywne nawyki albo nosimy w sobie stumione napicia od wielu lat i moemy wobec tego nie by gotowi do oddania czego tak sobie znanego - nawet jeli to bolesne - w zamian za dowiadczenie bycia bez tego. Ale ci, ktrzy s gotowi przey co nowego, przez oduczenie si" i zintegrowanie wypartych treci negatywnych, mog uczyni dowiadczenie przepywajcej energii bardzo przyjemnym. Energia, ktra porusza si w ciele i umyle podczas sesji, jest wasn, czyst si yciow danej osoby, usuwajc blokady z organizmu. Blokady nie s czym zym czy niewaciwym - to tylko wzorce mentalne albo fizyczne, ktre przestay ju by potrzebne. Skuteczna praca z oddechem nie jest religi, kultem ani czym, do czego trzeba przystpi. Proces oddychania nie ma nic wsplnego z sektami, nie kci si z adn religi, metod uzdrawiania ani programem samodoskonalenia. To czysto naturalny proces, ktry oczyszcza nas z fizycznych, mentalnych i emocjonalnych stresw, przywracajc zdolno do peniejszego cieszenia si yciem. Integracja oddechem jest tak prosta, e mog j stosowa wszyscy, niezalenie od stanu zdrowia fizycznego i psychicznego. Ale dopki si jej uczymy, konieczna jest praca z praktykiem, ktry sam nauczy si radowa swoj energi. Proces jest najskuteczniejszy, kiedy przebiega agodnie i przyjemnie, i rol praktyka jest w tym pomc. Nie chodzi w nim o konfrontacj ze stumie-niami czy innymi problemami. Proces ten ma nam dostarcza informacji o nas samych, sprawia przyjemno i odpra.

Dlatego, chocia integracja oddechem jest procesem caociowym, opisujemy j jako skadajc si z piciu elementw. atwiej j w ten sposb zrozumie. PI ELEMENTW INTEGRACJI ODDECHEM 1. Swobodne oddychanie 2. Skupienie wiadomoci 3. Przyzwolenie i akceptacja 4. Relaks 5. Integracja (cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze).

Rozdzia 2 Pierwszy element: swobodne oddychanie (wiadome oddychanie poczone) Podstawowym narzdziem stosowanym w naszej metodzie jest oddech. Uywamy nazwy swobodne oddychanie", poniewa kiedy swobodnie uwalniamy wydech, my sami wyswobadzamy si. Pokrtce to wyjani. wiadome oddychanie poczone" jest nazw powszechnie stosowan dla okrelenia procesu oddychania, z ktrym pracuj rebirtherzy. My sami wolimy uywa terminu swobodne oddychanie". Oddech jest cznikiem midzy si yciow a ciaem fizycznym. wiadomie czc wdech z wydechem (usuwajc krtk przerw pomidzy oddechami, ktra wystpuje u wikszoci ludzi), wprowadzamy wszystkie czci ciaa do naszej wiadomoci. Stumiony materia zostaje zaktywowany, to znaczy, zaczyna wydostawa si do powierzchniowej warstwy umysu. W istocie czymy oddech wewntrzny, czyli si yciow, zwan te pran", z zewntrznym oddechem ukadu oddechowego. wiadomie czymy na nowo wszystkie obszary naszej istoty, poszerzajc wiadomo samych siebie, innych ludzi, ycia i promieniujc wspczuciem, radoci i poczuciem wolnoci. Kiedy czowiek tumi jakie przeycie, silnie oddziauje to na oddech. Kontroluje wydech, a nawet zatrzymuje go na jaki czas. U osb zdenerwowanych, zwaszcza opanowanych strachem, oddech staje si wysilony i kontrolowany. Dzieje si tak, kiedy zachodzi tumienie, a wic wstrzymywanie oddechu i tumienie to jeden i ten sam proces. Na poziomie umysu tumimy przeycia, wycofujc z nich wiadomo. Na poziomie ciaa tumimy oddech, aby uatwi akt tumienia. Wanie dlatego stosujemy techniki oddechowe, aby zaktywowa czy te poruszy stumion tre.

Poniewa wstrzymywanie oddechu jest fizycznym aktem tumienia, uwamy penego, zrelaksowanego oddychania jako rodka do odwrcenia tego procesu. Przywraca nam to rwnowag - powracamy do gbokiego, swobodnego i niekontrolowanego oddechu. Swobodne oddychanie jest dokadnym przeciwiestwem rodzaju oddychania, ktry stosujemy, aby stumi i utrzyma stumione treci w podwiadomoci. Kiedy nasze oddychanie jest swobodne i wiadomie poczone, energia potrzebna do utrzymywania stumie zostaje usunita i zaczynaj, one przedostawa si do wiadomoci. sztuka wiadomego oddychania Swobodne oddychanie obejmuje nastpujce dwie skadowe: 1. Wdech jest poczony z wydechem, nie ma midzy nimi przerwy. 2. Wydech jest cakowicie rozluniony i zupenie niekontrolowany. Pomocne jest oddychanie tylko przez usta albo tylko przez nos, poniewa wtedy wdech czy si z wydechem. Po prostu robimy wdech i zupenie puszczamy wydech. Nie wymuszamy wydechu ani absolutnie go nie kontrolujemy w jakikolwiek sposb; pozwalamy, aby uczynia to za nas sia cienia. Uwolniony oddech oznacza zupenie niepo-wstrzymywane oddychanie, absolutne puszczenie, nawet zapadnicie si na wydechu. Kiedy co tumimy, ciao hamuje proces oddychania, aby utrzyma stumion energi pod kontrol. Przypomina to zakrcenie kranu i przerwanie naturalnego przepywu wody. Rne stumienia zalegaj w postaci blokad w rnych miejscach ciaa - w pucach, klatce piersiowej, miniach brzucha i barkw, w tchawicy, zatokach, nosie i ustach. Powoduje to nie tylko niepotrzebne spalanie energii, lecz take zahamowanie dopywu yciodajnego tlenu, w procesie pod-od-dychania". Ilekro jaka tre zostanie zintegrowana, oddychanie staje si swobodniejsze i po kilku sesjach z praktykiem oddechu odczuwamy rosnce poczucie wolnoci w wielu dziedzinach ycia. Czasami niektrzy ludzie dowiadczaj zjawiska, ktre nazwanouwolnieniem oddechu". Zachodzi ono, kiedy integruj oni traum swego pierwszego oddechu; zjawisku towarzyszy niekiedy dawienie si i apanie powietrza, po czym nastpuje wielkie otwarcie i oddech staje si niezwykle zrelaksowany. Kada integracja jest czciowym uwolnieniem oddechu i na og dawienia si i chwytania powietrza doznaj tylko ci, ktrzy czuj, e musz walczy. Jeli pamitamy o piciu elementach integracji, cay proces przebiega agodnie, w odpreniu i przyjemnie.

RODZAJE WIADOMEGO ODDYCHANIA POCZONEGO 1. GBOKIE I WOLNE Ten rodzaj polega na tym, e wcigamy wicej powietrza, ni gdybymy to normalnie robili podczas odpoczynku. Gbokie i wolne oddychanie jest najczciej stosowan technik podczas sesji, poniewa rozprowadza maksimum energii po caym ciele, ruszajc z miejsca zalegajce stumienia. Jest bardzo skuteczne na pocztku sesji albo po integracji i odpoczynku, kiedy jestemy gotowi do rozpoczcia nastpnego cyklu. 2. PYTKIE I SZYBKIE Jest to bardzo szybkie wdychanie i wydychanie, przypominajce sapanie parowozu wjedajcego pod gr. Oddech pytki i szybki jest najbardziej skuteczny, kiedy pojawiajce si treci s bardzo inte-sywne. Pytko oddychania zmniejsza intensywno sztuka wiadomego oddychania zaktywowanego wzorca, a jego przypieszenie prowadzi do integracji. Stosujc ten typ oddychania, dobrze jest skupi si na wzorcu energii i dokadnie na tym miejscu ciaa, w ktrym go czujemy. 3. GBOKIE I SZYBKIE Praktyk integracji oddechem moe czasami zaleci nam gbokie i szybkie oddychanie, kiedy zaczynamy traci wiadomo i zasypiamy. Pogbione oddychanie przywraca nam wiadomo ciaa, budzc nas. W cigu caego procesu staramy si by w peni wiadomi chwili obecnej. Dziki temu atwiej bdzie nam: zachowa wiadomo caego dowiadczenia, skupi uwag na gwnym wynurzajcym si wzorcu energii. Oddychanie powolne zwiksza wiadomo caego dowiadczenia, a szybkie pomaga utrzyma uwag. Tak wic oddychajc gboko i powoli, rozszerzamy nasz wiadomo, a w peni ogarniamy ni zakty-wowan tre. W miar jak j sobie uwiadamiamy, moemy, lekko przypieszajc oddech, atwiej si na niej skupi, co prowadzi do integracji. Naley pamita tutaj o wanej rzeczy: mwimy o szybkoci i objtoci wdechu. Nigdy w aden sposb nie kontrolujemy wydechu. Nie ma znaczenia, czy wydech jest szybszy, czy wolniejszy od wdechu, czy te trwaj tyle samo. Pozwl ciau o tym decydowa i zupenie pu wydech. Majc na uwadze trzy wyej wspomniane rodzaje swobodnego oddychania, pamitajmy, e kady z nas z czasem znajdzie wasny rytm. Na og wraz ze wzrostem dowiadczenia i zaufania do procesu nasze oddychanie stopniowo dopasuje si w sposb naturalny do tgo, co akurat zachodzi w ciele. Oddycha przez nos czy przez usta?

Niektre osoby pracujce z oddechem twierdz, e oddychanie przez usta jest lepsze. Jednake dowiadczenie nauczyo mnie, e lepiej jest zostawi wybr oddychajcemu. Niemniej jednak, w okresie intensywnej aktywacji i przy trudnociach z utrzymaniem wiadomoci lepiej jest chyba oddycha przez usta, aby zwikszy pobr powietrza. Oddycha grn czy doln czci puc? Na og, jeli zaktywowana jest energia w dolnej czci ciaa - od pasa w d pomocne moe by oddychanie doln czci puc. Jeli energia jest zaktywowana w grnych partiach, w gowie, klatce piersiowej albo ramionach, lepiej jest oddycha grn czci puc. Jednak czasami moe by odwrotnie. Moe si zdarzy, e wzorzec energii w grnej czci ciaa powoduje odpowiednio ograniczenie oddychania w dolnej czci puc i na odwrt. Zaobserwowanie, e unikamy oddychania pewn czci puc, a nastpnie skierowanie tam oddechu moe czsto spowodowa aktywacj stumie tego obszaru. Efektem bdzie otwarcie drzwi do podwiadomoci. To wana sprawa. sztuka wiadomego oddychania TYCZKA Termin tyczka" oznacza odruchowy, chwilowy parali pewnych mini, jaki moe niekiedy wystpi podczas sesji. Pojawia si gwnie w doniach i miniach twarzy, zwaszcza wok ust, ale moe te obj inne czci ciaa. Wystpienie tyczki podczas sesji integracji oddechem nie jest niczym szkodliwym ani zym czy nawet niewygodnym, chyba e opieramy si jej i walczymy z ni. W przyblieniu dowiadczya jej poowa osb, ktre przechodziy sesje oddechowe. Przyczyn tyczki jest takie czy inne kontrolowanie wydechu. Moe j spowodowa albo jego zatrzymywanie, albo wymuszanie. Tycz-k mona wyeliminowa, jeli zrozumiemy, e nie ma nic zego, czemu naleaoby si opiera, oraz rozlunimy wydech i oglnie si odprymy. Jeli jest silna, naley skupi si na tym doznaniu i podda mu si. Wolniejsze i agodniejsze oddychanie sprawi, e przestaniemy z ni walczy. Przede wszystkim unikajmy podejrze, e tyczka jest czym niewaciwym, zym czy nawet nieprzyjemnym. Jest zupenie normalna. W miar zdobywania dowiadcze prawdopodobiestwo jej wystpienia maleje. HIPERWENTYLACJA Przez hiperwentylacj rozumiemy gwatowny spadek stenia dwutlenku wgla we krwi na skutek bardzo gbokiego oddychania. Jej objawami s zawroty gowy, brak tchu i wraenie paniki. Hiper-wentylacja zachodzi tylko wtedy, kiedy oddech jest w pewien sposb zahamowany, i dlatego nie jest podana w procesie integracji oddechem.

W istocie powoduj j gwatowne wydechy. Ludzie, ktrzy obawiaj si swoich uczu i myli, przypieszaj wydech, gdy stumienia zaczynaj wychodzi na powierzchni. Wypychaj powietrze, jak gdyby chcieli si pozby z ciaa czego zego. Im mniej jestemy zrelaksowani, tym bardziej jest prawdopodobne, e dowiadczymy przykrego zjawiska hiperwentylacji. Sposobem na poradzenie sobie z ni jest oddychanie do jakiego pojemnika, na przykad do papierowej torebki albo nawet do zoonych doni - wwczas wdychane powietrze ma du zawarto dwutlenku wgla. Objawy min, ale tylko na pewien czas, gdy zaczniemy znowu wymusza wydech, jeli nie zostanie usunita przyczyna. Jeli wydech pozostaje zupenie niepowstrzymywany i swobodny, hiperwentyla-cja nie wystpi, nawet podczas najszybszego i najgbszego oddychania. Gdyby integracja oddechem bya tylko technik oddechow, proces nadal byby skuteczny, ale musielibymy stosowa swobodne oddychanie do dugo, zanim osignlibymy integracj. Poza tym, chyba nie byoby to zbyt przyjemne. Oddychanie, ktre aktywuje stumienia, faktycznie nie powoduje integracji. Powoduj j pozostae cztery elementy integracji oddechem. Ponadto sprawiaj one, e proces jest bardzo przyjemny. Tak wic, przy tylko swobodnym oddychaniu zaktywowana tre staaby si rwnie przykra, jak wwczas, kiedy bya pierwotnie tumiona. W czasie sesji oddechowej utrzymywanie poczonego oddechu i cakowite rozlunienie na wydechu czsto wystarcza do zakoczenia cyklu oddechowego. Jednake, jeli kto niewiadomie trzyma si swego blu i zmaga, strach przed stumion treci moe zwikszy intensywno przeycia i uczyni je bardziej traumatycznym. Proces moe si przedua, a ostatecznie, po prostu z powodu wyczerpania utrzymywaniem stumionych wzorcw na tak grubym poziomie wiadomoci, bdziemy zmuszeni podda si i zintegrowa je. Nasze wysiki przypominaj prb utrzymywania pod wod nadmuchanego pontonu. Stosujc pozostae cztery elementy, potrafimy rozluni si i podda" na samym pocztku. Wtedy proces jest bardzo przyjemny i znacznie skuteczniejszy. Jak dotd kadlimy szczeglny nacisk na wydech i na jego rozlunienie. Stwierdzilimy na podstawie dowiadczenia, e najlepiej je osign, nabierajc powietrza do agodnie i nie czynic adnego wysiku. Zatem odpr si i baw si dobrze.

Rozdzia 3 Drugi element: skupienie wiadomoci wiadomo oznacza koncentracj uwagi na tym, co zachodzi w ciele. Skupiamy si na uczuciach i doznaniach, ktre pojawiaj si w rezultacie aktywacji wzorcw energii. To bardzo pomaga ponownie poczy nasz si yciow lub wiadomo z ciaem. Wzorce energii" to kada myl, uczucie albo doznanie, ktrych dowiadczamy w chwili obecnej. Moe to by mrowienie w palcach, odgos szczekajcych psw w pobliu, silny przepyw energii w rnych czciach ciaa, w istocie cay zakres wrae. Moliwe jest nawet pene bd czciowe przypomnienie sobie jakiego wydarzenia z wczesnego etapu ycia. Definiujemy zatem wzorce energii jako wszelkie dowiadczenia, ktre skadaj si na nasz subiektywn rzeczywisto w chwili obecnej. Zwrcenie na nie uwagi poszerza nasz wiadomo i granice wszechwiata oraz powiksza nasz si yciow. Jes to po prostu skupianie penej uwagi lub wiadomoci na tym, co si akurat dzieje. W integracji oddechem i rebirthingu wiadomo oznacza, e jestemy w peni wiadomi CHWILI OBECNEJ. Zastanw si nad tym. Nastpnym razem, kiedy poczujesz si nieszczliwy, popatrz uwanie, a zobaczysz, jak twoje uczucie zwizane jest z czym, co ju si wydarzyo w przeszoci, albo z czym, czego obawiasz si w przyszoci. Jeli jeste nieszczliwy z powodu obecnie istniejcej sytuacji, dzieje si tak dlatego, e porwnujesz j ze wspomnieniem przyjemniejszej przeszoci albo z oczekiwaniem na lepsz przyszo. Nawet jeli nie uzyskamy dziki tej pracy niczego poza nauczeniem si, jak skupia wiadomo na tym, co dzieje si w naszych ciaach i umysach, to opanujemy technik tak cenn, e ona sama moe nas doprowadzi do samorealizacji. wiadome skupianie uwagi nie tylko przypiesza aktywacj stumionych wzorcw energii, ale take integracj. Dlatego jest zasadniczym drugim elementem caego procesu.

Rozdzia 4 Trzeci element: przyzwolenie na uczucia i akceptacja Pozwalanie sobie na uczucia i ich akceptowanie oznacza dopuszczanie i akceptacj energii, jaka porusza si w ciele i wywouje emocje podczas sesji oddechowej albo wtedy, gdy zostaje uaktywniona.

Podczas sesji oddechowej energia ta moe si nasili i przejawi jako emocja, taka jak smutek, zo, strach, albo jako doznanie fizyczne, poczwszy od mrowienia, a skoczywszy na bardziej intensywnych wzorcach energii. Pocztkowo nasze dawne uwarunkowanie moe nas przekonywa, e energia ta jest nieprzyjemna albo niepokojca, ale jest to to samo uwarunkowanie, ktre kazao nam pierwotnie stumi przeycie. To wanie w momencie kryzysu albo aktywacji moemy rozpocz istotne przeksztacanie swojego ycia. Zaczynamy obserwowa reakcje i czy je z uczuciami. Przestajemy le je ocenia. Po prostu pozwalamy im by takimi, jakie s, i nie ingerujemy ani nie prbujemy czegokolwiek zmienia. Taka postawa otwiera serce na intuicyjne zrozumienie czego nowego. Zrozumiemy, jak wiele powicilimy czasu na ze ocenianie swojego ycia, sytuacji, wydarze i ludzi, na obwinianie si za doznawane uczucia. Jak sdy te stay si nasz obsesj. Ile wysiku woylimy w ochranianie siebie, kontrolowanie innych ludzi, sytuacji i naszych uczu. Ile energii wydatkujemy na ukrywanie tego, kim naprawd jestemy, wstydzc si wsta i pokaza siebie. Czy urodzilimy si po to, by tak postpowa? Czy jestemy tu po to, aby tylko przetrwa, zgromadzi troch dobytku, mie par rozrywek, zarabia pienidze, sprzta w domu i bez koca znosi codzienn rutyn tak zwanego normalnego", przecitnego ycia? A moe mamy odkry, kim, dlaczego i po co jestemy? By moe mamy zrozumie, e jestemy albo moemy by istotami kochajcymi, radosnymi i wolnymi. Mio, szczcie i wolno to nasze naturalne stany. Jak odkrywamy, e s one dla nas naturalne? Najpierw przez rozpoznanie, e zazwyczaj nie dowiadczamy mioci, szczcia i wolnoci jako czego trwaego. W kadym czowieku jest cudowno, moc i energia mioci, ktre kryj si tu pod powierzchni, czekajc na wydobycie i uwolnienie, aby ukaza nam nasz wasn wspaniao. Trzeci element integracji oddechem rozpoczyna podr ku przebudzeniu si na wszystko, czym jestemy. Przyzwalanie uczuciom i emocjom, aby byy, tak jak chc, bez prb kontrolowania ich, pozwalanie na przepyw energii oraz na to, by proces rozwija si poprzez oddychanie, prowadzi nas do akceptacji. Akceptacja w integracji oddechem polega na akceptowaniu kadej formy energii, jaka porusza si w ciele podczas sesji oddechowej. Energia ta, cho tak dziwna i niekiedy silna w odczuciu niektrych ludzi, oczyszcza nas i uwalnia od stresw i napi, jakie nagromadzilimy w yciu przez wydawanie sdw i obwinianie. Trzeci element agodnie prowadzi nas w sfer bezpieczestwa, jak sami jestemy.

Rozdzia 5 Czwarty element: relaks Badania naukowe nad metodami radzenia sobie ze stresem wykazay, e aby wyeliminowa stres z ciaa, musimy osign stan gbokiego odprenia. W rezultacie pracy z oddechem ludzie czsto osigaj relaks tak gboki, jakiego nie dowiadczyli nigdy przedtem. Podczas sesji, kiedy oddychanie aktywuje stumienia, to wanie zdolno do puszczenia" i odprenia si powoduje w istocie integracj. Na tym polega znaczenie poddania si. Poddanie si implikuje odpuszczenie sobie, brak kontroli, oddanie si w posiadanie i tak dalej. Nie oznacza ono jednak adnej z tych rzeczy. Oznacza poddanie si tylko wasnej mocy, co w istocie prowadzi do uzyskania jeszcze wikszej mocy. W kontekcie, w jakim go tutaj stosujemy, zwrot poddanie si" oznacza relaks. W kadym momencie podczas relaksu moemy na nowo obj kontrol, tak wic nie ma si czego ba. Relaks nie jest czym, co robimy, lecz raczej czym, czego nie robimy. Jest to puszczenie" (ang. letting go). Niektrzy ludzie wierzcy okrelaj to sowami: Pu, wpu Boga"*. Proces polega na zupenym stopieniu si z przeyciem, ktre jest cakowicie nieszkodliwe i bezpieczne, podczas gdy przepywa przez nas agodna energia siy yciowej, oczyszczajc cay organizm. Potrzeba wyraenia zaktywowanego wzorca energii, czy to w formie przybierania specyficznych pozycji ciaa, czy to - kiedy emocje s intensywne wrzasku, paczu itp., ktre czasami towarzysz aktywacji, jest najzupeniej normalna i w adnym wypadku nie naley jej hamowa, jeli pojawia si spontanicznie. Jednak takie dramatyczne zachowanie nie powoduje integracji i czsto kto moe si nim posugiwa, aby przesoni rzeczywiste doznania w ciele. Moe to opni integracj i sprawi, e stanie si niepotrzebnie trudna. Niektrzy ludzie uwaaj, e wyraanie emocji jest odwrotnoci ich tumienia, ale nie musi tak by. Na przykad kto, kto ma w sobie duo stumionego gniewu, nie pozbdzie si go przez wyraenie dawnej wrogoci czy zoci wobec wszystkich wok siebie. Z pewnoci usunie cinienie na powierzchni, ale nie osignie dugotrwaego efektu. W istocie jego wrogo moe si pogbi, poniewa powiela on i utrwala cykl zoci i tworzy wzr nawyku okazywania niechci i wybuchania gniewem. * Po angielsku gra sw: Let go, let GoT. (przyp. tum).

Znacznie bardziej skuteczne byoby przyjcie odpowiedzialnoci za swoje emocje i zintegrowanie ich w rebirthingu albo dziki zastosowaniu podobnej scalajcej techniki. Na przykad w trudnej sytuacji, kiedy stoimy przed kim, kto nas obraa i krytykuje, moemy uczyni trzy rzeczy:

1. Wyrazi to, co czujemy, i zaspokoi swoje pragnienie zranienia go. Nie integruje to energii. 2. Stumi to, co czujemy, i postara si unikn zego samopoczucia. Nie zaspokaja to naszej potrzeby odpacenia si piknym za nadobne ani nie integruje energii. 3. Zintegrowa, co prowadzi do rzeczywistej wolnoci. Nie musimy zaspokoi swoich pragnie, aby je zintegrowa. Gdybymy musieli, to za kadym razem, kiedy czulibymy si na kogo li, mielibymy potrzeb zranienia go, aby zadouczyni swojemu cierpieniu. Nie, musimy jedynie zintegrowa nasze pragnienia; s one tylko jeszcze jednym wzorcem uczuciowym i energetycznym. W pracy z oddechem wyraenie emocji moe by bardzo dobrym sposobem skupienia si na wzorcu energii. Ale moe te odwraca nasz uwag po to, abymy mogli ten wzr nadal tumi, jak to bywa w przypadku smutku, lku, a zwaszcza zoci. POZYCJA CIAA PODCZAS SESJI ODDECHOWEJ Nie ma sztywnych regu dotyczcych takich pozycji, ale korzystne jest leenie na plecach.rce wzdu bokw i nogami wyprostowanymi. Dobry skutek przynosi uwiadomienie sobie, e na przykad chcemy si podrapa albo powygina, ale nie zaspokajamy tych potrzeb. Pomaga nam to wej w kontakt z wanymi wzorcami energii, poniewa potrzeby te mog oznacza, e chcemy unikn tego, co wyania si na powierzchni, czyli nie dopuci stumionych wzorcw do wiadomoci. Niemniej jednak podczas kilku pierwszych sesji drapanie si czy wiercenie jest zupenie w porzdku, jeli to nam uly. Jeli pojawia si smutek, moe pomc zwinicie si do pozycji embrionalnej albo pooenie si na boku. Rozlunijmy si i pozwlmy, by proces toczy si sam; rozwinie si spontanicznie, jeli usuniemy si z drogi i zapewnimy mu swobod. Stan odprenia sprawi, e cay proces bdzie skuteczny i przyjemny. Dobrej zabawy.

Rozdzia 6 Pity element: integracja (cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze) Integracja oznacza tworzenie caoci z oddzielonych fragmentw; a w kontekcie integracji oddechem stworzenie peni i rwnowagi, ktre prowadz do uzdrowienia. Oddzielone fragmenty to dziedziny naszego ycia, w ktrych dowiadczamy trudnoci i konfliktw. Wane, aby rozumie, e nie ma nic zego w rozczonkowaniu, oddzieleniu czy wszystkim tym, co jest przeciwiestwem integracji; tyle e dezintegracja jest sprzeczna z celem naszego ycia. Innymi sowy, oddzielone fragmenty naszej osobowoci nie wsppracuj z pozosta czci nas. Podobnie, nie-zgrana druyna futbolowa rzadko wygrywa mecz. Nie ma potrzeby denia do integracji, zachodzi ona samoistnie. Zreszt integracja nie jest czym, do czego moemy dy, poniewa jest rezultatem puszczenia", przyzwolenia i akceptowania, bycia wiadomym i oddychania w sposb naturalny. Gdybymy dyli do integracji, znaczyoby to, e nie akceptujemy siebie takimi, jacy wanie teraz jestemy. To nieakceptowanie swojej sytuacji i siebie jest najwiksz przeszkod w osigniciu integracji. Wraz z integracj przychodzi zrozumienie, e cokolwiek si dzieje, dzieje si waciwie. Stwierdzenie cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze" odnosi si do tego, e wszystko jest w stanie doskonaoci w chwili obecnej. Dlatego nie musimy stara si czegokolwiek integrowa ani osiga. To, e prbujemy uzyska okrelone wyniki, usiujemy co osign, oznacza, e nie akceptujemy naszego dowiadczenia tu i teraz. Wszelka skuteczna praca z oddechem to proces naturalny, ktremu kady moe si podda. Praca ta jest tak prosta i naturalna, e trudno by byo wykona j le. W rzeczywistoci prby wykonania jej dobrze tylko j utrudniaj. Ludzie nie zdaj sobie sprawy, ile wysiku wkadaj w wykonywanie czynnoci - chyba e maj ju jakie dowiadczenie w wiczeniach wymagajcych skupienia umysu, takich jak medytacja, joga, sztuki walki i tym podobne. Bez tego pitego elementu bdziemy najprawdopodobniej lee, starajc si zintegrowa materia, zamiast naprawd go integrowa. Sedno w tym, aby poniecha wysikw. Integracja jest rezultatem odrzucenia stara. Pity element usuwa wszelkie musz" i powinienem" z pozostaych czterech. Jedyne, co musimy robi, to oddycha, skupia wiadomo, przyzwala i akceptowa - mamy si po prostu rozluni i pozwoli, by integracja przebiegaa w sposb naturalny.

Mona odnie wraenie, e w czasie procesu integracji co konkretnego robimy. Ale tak naprawd przestajemy obwinia, przestajemy co ignorowa albo czego unika. Zamiast tego poddajemy si, akceptujc fakt, e sytuacja jest doskonaa, pomimo i kiedy moe sdzilimy inaczej. Jeli co nie zostao zintegrowane, to musimy tylko zgodzi si z tym faktem. Pamitam, e kiedy po raz pierwszy braem udzia w sesji rebirthingu, byem zdecydowany wykona wszystko bardzo dobrze i dokadnie, aby uzyska dobre rezultaty. I tak si stao, ale pniej odkryem, e kiedy przestaem czeka na efekty, wyniki okazyway si znacznie lepsze. Zrozumiaem, e w tym procesie nie ma okrelonych regu. Kiedy zaczem pracowa z pierwszymi czterema elementami, odkryem ponadto, e aby uzyska wspaniae rezultaty, nie ma potrzeby idealnego przestrzegania zalece, a nawet w ogle starania si o to. Michael Freedman, mj nauczyciel, nauczy mnie czego bardzo cennego: Oczekiwania prowadz do wysiku, wysiek prowadzi do zmaga, a zmagania prowadz do blu". Proces integracji jest zawsze doskonay i o wiele atwiejszy ni tumienie, podobnie jak atwiej jest odnie w yciu sukces", ni ponie porak", cokolwiek te sowa znacz. Utrzymywanie stumie to dla organizmu bardzo cika praca, chocia nie zawsze jestemy wiadomi, jaki to wysiek dla ciaa i umysu i zarazem drena naszej energii. Tak wic, jeli warunki do integracji s z grubsza przygotowane, integracja zajdzie. Pierwsze cztery elementy przedstawiono tu po to, aby pokaza, jak najskuteczniej i najlepiej osign integracj. Ale rzeczywisto nie zawsze potwierdza regu, nawet jeli jej prawdziwo udowodniono. Moe si czasami zdarzy, e integracja nastpi wwczas, kiedy kontrolujemy oddech albo kiedy stwierdziwszy, e doznanie jest nieprzyjemne, utracimy wiadomo. Lub nawet wtedy, kiedy nasze minie s napite. Opisany rodzaj pracy z oddechem jest jednym z najbezpieczniejszych i najprostszych; poniewa nie musimy pracowa dobrze, aby by skuteczny, bezpiecznie jest eksperymentowa. Jeli na przykad nasz praktyk poinstruuje nas, abymy oddychali szybko i pytko, ale nasza intuicja mwi nam, abymy oddychali powoli i gboko, to lepiej posuchajmy intuicji. Skoro jestemy w stanie doskonaoci przed, w trakcie i po zrobieniu czegokolwiek, to jak moglibymy wykona integracj oddechem le? Zatem poddajmy si procesowi zupenie odpreni. To, co wydarza si podczas sesji, nie ma znaczenia, poniewa cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze.

Rozdzia 7 Cykl wolnoci Proces pracy z oddechem mona opisa jako cykl. 1. SWOBODNE ODDYCHANIE - aktywowanie stumionej energii. 2.SKUPIENIE WIADOMOCI - bardzo szczegowe obserwowanie energii. Cakowite wypenienie ni wiadomoci. 3. PRZYZWOLENIE I AKCEPTACJA - dopuszczanie i akceptowanie wszystkich aspektw przeycia. 4. RELAKS i poddanie si energii. 5. INTEGRACJA - zrozumienie, e cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze. Nastpujcy rysunek pokazuje alternatywne rozwizanie w stosunku do stanu bycia ofiar; proces tumienia zostaje tu odwrcony, co prowadzi do wolnoci i szczcia. Rysunek wyjania typowy cykl integracji oddechem. Kady element, chocia opisywany w ksice oddzielnie, jest aspektem jednego caociowego procesu. Zaczynamy rozumie w proces, kiedy uwiadamiamy sobie, e pi elementw" wystpuje razem, prawie rwnoczenie. Na przykad po pewnym czasie SWOBODNEGO ODDYCHANIA zaczynaj aktywowa si uczucia i doznania w ciele; wwczas skupiamy WIADOMO w samym centrum wzorca energii, DOPUSZCZAMY I AKCEPTUJEMY energi, cakowicie ROZLUNIAMY SI, poddajc si jej, a zajdzie INTEGRACJA. Czsto energia bardzo szybko ulega integracji na poziomie subtelnym i moe si rozpocz nowy cykl. Przewanie jednak czowiek dowiadczony w tym procesie stwierdza, e cykl wolnoci nie zawsze przypomina ten na rysunku, poniewa wszystkie skadniki zlewaj si w jedno. Kto patrzcy z boku moe odnie wraenie, e dzieje si bardzo niewiele. Praktycy integracji oddechem s odpowiednio wyszkoleni w umiejtnoci dostrzegania subtelnych zmian u swoich klientw.

PIERWSZA SESJA ODDECHOWA Kady przeywa sesj oddechow inaczej, tote nie moemy przewidzie, jak sesja bdzie przebiega, wiemy tylko, e bdzie wspaniale, jeli si zupenie zrelaksujemy. Dwie sesje nigdy nie s takie same, poniewa z chwil gdy stumiona tre zostaje zintegrowana, znika na zawsze. Zatem kady nowy wzorzec energii, jaki wypywa na powierzchni, moe by inaczej odczuwany. Niektrzy ludzie bd przeywali ten proces bardziej intensywnie ni inni. Niektrzy bd odczuwa silne emocje, a czasami mog dowiadczy uczucia, ktre wiele lat temu towarzyszyo pierwotnemu aktowi stumienia. U niektrych pojawi si wspomnienia z wczesnego okresu ycia., ktre otaczay akt tumienia. Wikszo osb w rnym stopniu, charakterystycznym dla kadej z nich, dozna kadego z powyszych rodzajw przey. Inni mog mie znikome doznania i stwierdz, e waciwie nic si nie dzieje. A jednak, cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze, i kada osoba dowiadczy w czasie sesji dokadnie tego, co jest dla niej wskazane. Po 5-15 minutach, moemy zacz odczuwa ruch energii w ciele. Moe to za sob pocign wspomnienia, emocje i prawdopodobnie doznania fizyczne, takie jak mrowienie lub inne, silniejsze. S to sygnay, e stawiamy opr naszej energii, co jest zupenie normalne, gdy najpewniej robilimy to przez cae ycie. Po prostu sprbujmy si odpry. Wikszo sesji koczy si gbokim relaksem i poczuciem komfortu. W miar jak stumiona energia jest integrowana, zaczynamy odczuwa wewntrzny spokj, spotgowane szczcie, wspczucie i dowiadczamy poszerzenia wiadomoci. To poszerzenie wiadomoci, czy uwanoci, o ktrym mwi wielu ludzi po kilku pierwszych sesjach, jest czym zupenie innym ni jej tymczasowe pobudzenie spowodowane stymulacj chemiczn za porednictwem kawy, herbaty albo jakiej mocniejszej uywki. Poszerzenie wiadomoci jest rezultatem oczyszczenia ciaa fizycznego, mentalnego i emocjonalnego ze stumionej energii, co pozwala nam utrzymywa janiejsz wiadomo przez duszy czas. W miar rozwoju procesu w cigu nastpnych sesji, zaczniemy funkcjonowa znacznie intensywniej i na subtelniej szych poziomach wiadomoci. Nasze mylenie stanie si janiejsze, emocje mniej defen-sywne i bardziej odprymy si w codziennym yciu, poniewa ciao dostroi si do stanu relaksu. Dawne nawyki wchodzenia w konflikt z innymi ludmi osabn, a na ich miejscu pojawi si rado, pragnienie obdarzania ludzi wiksz mioci i poczucie wewntrznej wolnoci. Kiedy wzronie nasze zaufanie do procesu i nabierzemy wicej dowiadczenia, sesje stan si jeszcze przyjemniejsze. Po pewnym czasie praktyk moe zaproponowa nam sesje oddychania w wodzie, w basenie albo w wannie, gdzie bdziemy oddycha przez rurk.

Proces ten, bardzo bezpieczny i agodny, pomoe zaktywowa zasta energi z okresu naszych narodzin. S to zajcia dowolne, ale wikszo ludzi decyduje si na nie, poniewa s przyjemne. Pniej sami nauczymy si tej procedury. Nasz praktyk powie nam, jak sta si swoim wasnym nauczycielem, i zaczniemy stosowa integracj oddechem samodzielnie. Niektrzy instuktorzy prowadz grupowe sesje oddechowe, na ktre przychodz osoby dowiadczone w oddychaniu, aby przeywa je w grupie. Takie spotkania mog by dobr zabaw i mog mie silne oddziaywanie, gdy praca z oddechem innych ludzi bardzo wspomaga nasz. W takich sesjach zwykle mog uczestniczy osoby, ktre odbyy przynajmniej dziesi spotka z wykwalifikowanym praktykiem. Nie sugerujemy, e praca z oddechem to jedyna droga do wielkiej i wspaniaej przyszoci. Jest wiele takich drg. W aden te sposb integracja oddechem nie koliduje z korzyciami uzyskanymi z innych wicze terapeutycznych, praktyk religijnych i warsztatw samodoskonalenia. W istocie, swobodne oddychanie moe tylko podnie ich warto. Istot poprawy jest zmiana, ale integracja oddechem skupia si bardziej na rozwoju. Rnica polega na tym, e poprawa sugeruje ulepszenie czego, co nie jest akceptowane, co jest oparte na sdach z przeszoci; tymczasem rozwj oznacza rozszerzenie tego, co ju istnieje. Jak moemy poprawia iskr Bo, ktr jest kady z nas? Musimy tylko wzmocni wiadome poczenie z t wewntrzn doskonaoci, wydoby j na powierzchni naszego ycia, aby moga znale swj peny wyraz. Jedyne potrzebne zmiany to zmiany punktw widzenia i postaw. Nasz rodzaj pracy z oddechem je uatwia. KILKA DODATKOWYCH UWAG 1. Praktyk czy prowadzcy prac z oddechem to kto, kto sam przepracowa cz swoich urazw z wczeniejszego okresu ycia i obecnie pracuje nad pozostaymi. Jest on specjalnie przygotowany do tej pracy. 2. Osoba oddychajca (klient) to kto, kto pragnie spojrze w swoje wntrze i zintegrowa stumione przeycia, aby sta si bardziej kochajcym, szczliwym i wolnym. 3. Klient bierze pen odpowiedzialno za to, co dzieje si w czasie procesu i za jego pniejsze konsekwencje. 4. Uwzgldniajc powysze zastrzeenie, prowadzcy bdzie pomaga swojemu klientowi i prowadzi go w czasie caego procesu w sposb, jaki obaj uznaj za odpowiedni. 5. Jak dotd swobodne oddychanie skutecznie pomogo wszystkim, ktrzy je stosowali. Jest naturalne, bezpieczne i atwe do nauczenia si. 6. Aby odnie maksymaln korzy z procesu, konieczna jest pomoc dobrze wyszkolonego praktyka.

Ostatni punkt jest bardzo wany. Proces przebiega najlepiej, jeli ludziom pomaga dowiadczony praktyk a do momentu, kiedy sami zdobd do dowiadczenia i naucz si pracowa z oddechem samodzielnie. Ksika ta nie jest podrcznikiem instruktaowym. Napisano j jako wprowadzenie do integracji oddechem. Nikt nie potrafi nauczy si tego procesu z ksiki. Mona to zrobi jedynie z dowiadczonym praktykiem. Niemniej jednak, ksika przygotowuje do procesu i wielu praktykw na wiecie zaleca jej lektur swoim klientom. PI ELEMENTW INTEGRACJI ODDECHEM 1. Swobodne oddychanie. 2. wiadomo uczu - samoobserwacja. 3. Akceptowanie uczu i pozwolenie sobie na nie. 4. Odprenie, zaufanie i poddanie si. 5. Integracja (cokolwiek si dzieje, dzieje si doskonale) . Rozdzia 8 Cykl ofiary Cykl wolnoci zaczyna dziaa, kiedy nauczymy si stosowa go w codziennym yciu. Inaczej pozostaje po prostu ciekaw teori. Niepraktyczne teorie maj warto o tyle, o ile nas zajmuj. Jak nauczy si stosowania cyklu wolnoci wtedy, kiedy jest nam to najbardziej potrzebne, w okresach kryzysw emocjonalnych, jakie zdarzaj si od czasu do czasu? Najpierw powinnimy si dowiedzie, jak doprowadzilimy do tego, e przestalimy kocha, uczynilimy siebie nieszczliwymi i znalelimy si w stworzonym przez siebie wizieniu. WZORZEC POPADANIA W CHOROB I NIESZCZCIE Pomyl o gnbicym ci problemie, ktry stale si powtarza w twoim yciu. Moe o tym, jak le traktuje ci twj szef, maonek, przyjaciele lub krewni. Moe cierpisz na jak fizyczn chorob albo znajdujesz si w zagraajcej ci sytuacji. Pomyl, kiedy ostatni raz bye w trudnej sytuacji, ktra ci zdenerwowaa lub rozzocia, albo kiedy kto si nad tob znca bd pade ofiar okolicznoci. Niech to bdzie co konkretnego. Co zwykle robisz (przeywasz stres, odczuwasz presj), kiedy jeste ponaglany i zdenerwowany? Spjrz na poniszy rysunek. Zacznij od punktu 1. na dole i przechod kolejno do nastpnych. CYKL OFIARY 3 Osd (myl) - negatywna ocena Reakcja emocjonalna 4. Opr Napicie Wstrzymanie oddechu Tumienie uczu l Ucieczkowe naogowe Sytuacja zachowania

1. Znajdujemy si w sytuacji, o ktrej nasze przesze uwarunkowanie i przekonania mwi nam, e jest nieprzyjemna albo niepodana. 2. Stajemy si wiadomi sytuacji i tego, jak moe wpyn na nasz przyszo. Zaczynamy porwnywa j z sytuacj bardziej podan. 3. Osdzamy sytuacj i dochodzimy do wniosku, e jest za albo krzywdzca. 4. Powoduje to reakcj emocjonaln, tak jak gniew, poczucie winy lub krzywdy. Zaczynamy si jej przeciwstawia. To z kolei rodzi stres, czyli napicie fizyczne w ciele. Aby poradzi sobie z sytuacj i uczuciami, staramy si uciec, unikn tego, co si wydarza. Jednym ze sposobw jest lekkie wstrzymanie oddechu, a cilej zahamowanie wydechu. Pozwala to nam stumi uczucia i usun t energi ze wiadomoci. W rezultacie stawiania oporu uczuciom narasta napicie w ciele. 5. Ale nadal czujemy, e utknlimy, czujemy si bezsilni i uwaamy si za ofiary losu albo pewnych ludzi. Wzmacnia to nasz wzorzec walki i cierpienia. Czujemy si bezradni i okrelamy siebie jako ofiar niezdoln do wprowadzenia jakichkolwiek zmian. Aby poczu si lepiej, udajemy, e sytuacja i nasze uczucia ju nie istniej, albo odwracamy od nich uwag, zajmujc si czym innym. Czy tak to wyglda w twoim przypadku? Od lat pracujc z tysicami ludzi jako praktyk integracji oddechem, stwierdziem, e wanie dokadnie tak wszyscy reaguj na trudnoci yciowe. Ja rwnie reaguj w ten sposb, kiedy jestem przestraszony i nie potrafi poradzi sobie z niepodan sytuacj albo stawi jej czoo. Poniewa jestemy istotami boskimi i szczcie jest naszym stanem naturalnym, prawdziwa cz nas samych, ta cz, ktr wielu nazywa Prawdziwym Ja, nie moe pozostawa w takiej kondycji; i tak, niewiadomie szukamy ucieczki z puapki. Prowadzi to do zachowa eskapistycznych i naogowych (nawykowe obsesyjne zachowania, takie jak przejadanie si, pracoholizm, wieczne sprztanie, zakupy, seks,ogldanie telewizji, czytanie powieci i ksiek o samodoskonaleniu, wiczenia usprawniajce, jogging, naduywanie alkoholu i narkotykw, prby samobjcze itd.). Z powodu niewiadomego nawyku tumienia uczu nasza wiadomo jest take stumiona. W sytuacji uciekania i unikania nie przychodzi nam do gowy, e moe istnie inne wyjcie z puapki ni wypieranie uczu. PI ELEMENTW CYKLU OFIARY 1. Zauwaylimy nieprzyjemn sytuacj. 2. Porwnujemy obecn sytuacj z podobn przesz. 3. Osdzamy negatywnie i stwarzamy pewne uczucia. 4. Opieramy si, stwarzamy napicia w ciele, wstrzymujemy oddech i tumimy uczucia. 5. Niewiadomie uwaamy siebie za ofiar.

Poniszy rysunek pokazuje strategi alternatyw n suc odwrceniu procesu tumienia. Prowa dzi nas ona do mioci, szczcia i wolnoci. CYKL WOLNOCI CYKL OFIARY Drugi akt WYBR Ocena Pierwszym krokiem wyprowadzajcym nas z cyklu ofiary jest zrozumienie, e jestemy ofiar. Wydaje si to logiczne i zgodne ze zdrowym rozsdkiem. Ale gdybymy wyszli na gwn ulic miasta i zapytali stu ludzi, czy w jakim okresie swojego ycia czuli si ofiarami, bdziemy mieli szczcie, jeli znajdziemy piciu, ktrzy si do tego przyznaj czy chociaby to sobie uwiadamiaj. Nie mam tu na myli ludzi, ktrzy wiecznie si nad sob ualaj. Oni zwykle wiedz, e s ofiarami, ale nie widz wyjcia z tej sytuacji. Nie maj wyboru. To doprowadza nas do nastpnego bardzo wanego kroku umoliwiajcego wyjcie ze stanu ofiary: podjcie decyzji. Opisujemy ofiar jako kogo, kto czuje, e nie ma w yciu wyboru. Oznacza, to, e droga do mioci, szczcia i wolnoci polega na odzyskaniu naszej mocy dziki wiadomemu wyborowi. Pierwszym aktem mocy jest podjcie decyzji o oddychaniu. 1. Swobodne oddychanie Kiedy czujemy si zagroeni, przeraeni albo znajdujemy si w przykrej sytuacji, nasz zwyk reakcj jest wstrzymywanie oddechu. Jeli zamiast tego postanowimy oddycha w wiadomy sposb (naturalne, wiadome wiczenie poszerzajce wiadomo), staniemy si bardziej wiadomi tego, co zachodzi w naszym wntrzu. Oddychanie to gwny krok przywracajcy nam moc, poniewa sprowadza nas do chwili obecnej. 2. wiadomo Majc wiksz wiadomo, odkrywamy, e mamy te wiksze moliwoci wyboru. Wybr jest oznaka, wolnoci. Poszerza si wiadomo nie tylko sytuacji, lecz rwnie czego o wiele waniejszego - naszych uczu zwizanych z sytuacj. Przesuwa to nasz uwag z sytuacji (na zewntrz nas) na uczucia (w naszym wntrzu). To przesunicie uwagi przerywa czynno porwnywania, osdzania, opierania si, utosamiania si i analizowania. Pozwala nam zda sobie spraw, e uczucie nie przynaley do naszego Prawdziwego Ja, lecz jest po prostu reakcj. wiadomy powrt do uczu pokazuje nam, e rdo mocy ley w chwili obecnej. Oznacza, to, e moemy albo zdecydowa si na pozostanie w krgu nawykowych ograniczajcych wyborw, ktre bd nas wizi w cyklu ofiary, albo na zaakceptowanie uczu zwizanych z sytuacj. To drugie wyjcie przesuwa nasz wiadomo ku kolejnemu aktowi mocy.

3. Dopuszczenie i akcpetacja uczu Oddech i wiadomo (pierwsze dwa elementy) pozwalaj nam dopuszcza i akceptowa uczucia wywoane sytuacj, ale na tym etapie nie sam sytuacj. Nadal jestemy nieszczliwi z jej powodu, lecz zaczynamy przyjmowa emocje takimi, jakie s. Zdajemy sobie spraw, e stanowi naturaln cz nas i e mamy prawo mie negatywne uczucia. Stwarza to poczucie bezpieczestwa pozwalajce nam je przejrze (zobaczy, e s to uwarunkowane reakcje) i dostrzec kryjcy si pod nimi lk. 4. Odprenie si i poddanie Oddychajc, bdc wiadomym, dopuszczajc i akceptujc (pierwsze trzy elementy), w naturalny sposb atwo si rozluniamy, ufamy i poddajemy si. Nie ma potrzeby zmaga si ani walczy z yciem i jego uzdrawiajcymi energiami. 5. Integracja - cokolwiek si dzieje, dzieje si doskonale W tym momencie czsto zachodzi integracja. Jeli nie, to dlatego, e nadal nie chcemy porzuci dawnych emocji, oceniamy je negatywnie i nie akceptujemy ich. Integracja to proces silnie wyzwalajcy, ktry na zawsze przyniesie ci wolno. Pity element wynika ze wszystkich pozostaych. Pozwala nam uwiadomi sobie, e z zaistniaej negatywnej" sytuacji pynie dla nas doskonaa nauka. Sia integracji polega na tym, e uczy nas ona, i nie musimy stara si, by cokolwiek si dziao. W wielu systemach nauczania twierdzi si, e musimy co robi, w co wierzy albo wkada w co wiele wysiku. Jeeli nam si nie powiedzie, musimy stara si mocniej. Nasz system mwi: poniechaj wszelkiego wysiku i walki. Jeli ci si nie udaje, odpr si bardziej. Jest to cieka zaniechania stara. Jeli przyjrzymy si prawu naturalnemu, stwierdzimy, e natura przyjmuje lini najmniejszego oporu. Wszystko jest doskonae w chwili obecnej. Dlatego nie prbujmy niczego zmienia, czemukolwiek si opiera, dy do jakich rezultatw ani te si odpra. Nawet nie prbujmy czegokolwiek integrowa. Wszelki bl, jaki czujemy w ciele bd w umyle, jest sygnaem, e czemu si opieramy, prawdopodobnie opieramy si dowiadczeniu prawdy. Przestudiuj rysunek cyklu integracji oddechem (Cykl wolnoci") i zrozum, na czym ten cykl polega. Jest to twj paszport do wolnoci. Pamitam, jak kiedy przyjmowalimy kilkoro przyjaci w naszym domu w Moskwie. Marina i ja mielimy tak ustalon regu (Marina palia wtedy papierosy), e ona i gocie bd pali tylko w kuchni i na balkonie. Jeden z goci, ktry odwiedzi nas po raz pierwszy i nie zna tej reguy, zapali w pokoju. Nie wiedziaem, co zrobi. Ujawniy si wszystkie moje uprzedzenia dotyczce palenia. Zaczem agodnie oddycha, ale moje zdenerwowanie byo zbyt silne. Nie chciaem zawstydza naszego gocia, nadal czuem si bezradny i w ten sposb staem si ofiar.

Sytuacja jeszcze si pogorszya, kiedy Marina take zapalia w drzwiach prowadzcych na balkon. Daem jej znak z drugiego koca pokoju, aby wysza na balkon, przestrzegajc naszej umowy. Byo jasne, e Marina chciaa wesprze naszego gocia, aby nie czu si skrpowany. Zareagowaa na mj znak podobnym gestem, dobrodusznie mnie przedrzeniajc. Tego byo ju za wiele, wpadem w okropn wcieko. Wstaem i wyszedem z mieszkania, obawiajc si, e zaraz wybuchn i wszystkich zdenerwuj. Spacerowaem przez p godziny, kipic gniewem i obwiniajc Marin za to, jak si czuj, a wreszcie zawitao mi w gowie, eby pooddycha, uwolni wydech. W cigu minuty, kiedy rzeczywicie skupiem si na swojej zoci i pozwoliem jej by, udao mi siej przejrze, zobaczy, co jest pod spodem, dostrzec, czego si boj. Baem si, e nie jestem dostatecznie doceniany i nie do kochany, a zatem, e nie jestem do dobry. Zatrzymaem si i pozwoliem sobie naprawd poczu ten strach. Po minucie strach uleg integracji i opanowa mnie peen mioci wewntrzny spokj. To dziaa. Tysice razy stosowaem t metod, a jednak zawsze jestem zdumiony, jak gdybym to robi po raz pierwszy, e ona naprawd dziaa". Za kadym razem jest tak, jak gdyby to by pierwszy raz. By moe na tym wanie polegaj ponowne narodziny". Rozdzia 9 Skupianie wiadomoci Istota skupiania wiadomoci polega na byciu wiadomym chwili obecnej. Wiecznie obecna chwila odgrywa zasadnicz rol w uwalnianiu od blu i cierpienia, a jednak jej znaczenie bywa przeoczane przez wielu uczonych, filozofw, psychologw, grupy religijne i ludzi zajmujcych si uzdrawianiem. Zasada wiecznie obecnej chwili ma zasig tak ogromny, e trudno jest ukaza jej warto. Zasadniczo, celem jest sprowadzenie naszej wiadomoci do chwili obecnej i w ten sposb bycie wiadomym wszystkiego tutaj i teraz; i to bycie wiadomym w moliwie najwikszym stopniu. Jest to objcie poszerzon wiadomoci wszystkich myli, uczu i dozna, a take wiata zewntrznego, wszystkiego jednoczenie. Na pierwszy rzut oka dla wikszoci z nas moe si to wydawa niemoliwe. Niewielu z nas potrafi dokona takiego skoku wiadomoci i osign doskona integracj. Gwn tego przyczyn s liczne blokady i stumione treci w naszym organizmie, a take niedorozwj wewntrznej Esencji". Wewntrzna Esencja" jest krystalizacj Prawdy w naszym wntrzu. Jej rozwj zostaje zahamowany, jeli organizm zapychaj stresy.

Tymczasem jest niemoliwoci tumienie czegokolwiek, odczuwanie niepokoju, poczucie braku wartoci, przeywanie lku, zazdroci, gniewu, poczucie winy, odrzucenia, martwienie si, a nawet odczuwanie blu fizycznego, kiedy yje si na sto procent w chwili obecnej. Moemy odczuwa kad emocj i mie rne doznania, cznie z blem fizycznym, ale nie cierpimy z tego powodu w doskonaej chwili TERAZ. FASZYWE JA Wszystkie negatywne myli i uczucia, ktre rodz si, kiedy yjemy poza chwil obecn, spowodowane s stanem umysu, ktry nazywamy ego" albo faszywym ja. Ego to co, co stworzylimy ze strachu. Jest przyczyn wszelkiego cierpienia. Ego to wszystko to, co jest w nas faszywe i czy si albo z przeszoci, albo z przyszoci. Faszywe ja nazywamy take ministrami". Zwiemy je tak, poniewa dziaa jak ministrowie w rzdzie. Rol ministrw jest doradza premierowi albo gowie pastwa w sprawach rzdzenia. Nasi ministrowie speniaj podobn funkcj. Ich gwn trosk jest dbanie o to, abymy nigdy nie przeywali blu. Ich dziaanie wynika z lku i obawy o przeycie. Kieruj si rnymi strasznymi dowiadczeniami z przeszoci. Nie mona by nieszczliwym, jeli jest si w TERAZ. Jeeli w to wtpisz, to nastpnym razem, kiedy poczujesz si nieszczliwy, przyjrzyj si uwanie, jak to uczucie powizane jest z czym, co zdarzyo si w przeszoci, albo z czym, czego obawiasz si w przyszoci. A jeli jeste niezadowolony z obecnych warunkw czy sytuacji, to znowu dzieje si tak dlatego, e porwnujesz je z przyjemnym wspomnieniem albo z oczekiwaniami lepszej przyszoci. Najwiksze poczucie nieszczcia wynika z porwna z przeszoci albo ze strachu przed przyszoci. atwiej to udowodni w praktyce ni w teorii. Koncentrujc si cakowicie na tym, co si dzieje w chwili obecnej, odkryjemy wspania prawd. Przekonamy si, e ego po prostu nie istnieje; dlatego nazywamy je faszywym ja. Ego (ministrowie) to tylko zbir uczu, idei i wzorcw mylowych, ktre trac nad nami wadz, kiedy wchodzimy w chwil obecn. Jeli cakowicie skoncentrujemy si na negatywnym uczuciu, nie zatracajc si w nim, w wietle rzeczywistoci ujawni si faszywe ja i to uczucie zacznie si rozpuszcza, poniewa zacznie znika wspierajcy je system kamstw" (ego). Jeli w to nie wierzysz, sprbuj sam. Koncentrujc si wycznie na TERAZ, potrafimy zintegrowa nasz przeszo i przyszo, wraz z ego i jego alami, porwnaniami i dum z dni minionych, z jego oczekiwaniami, lkami i niepokojami zwizanymi z przyszoci.

Faszywe ja jest winiem czasu, natomiast kiedy wchodzimy w chwil teraniejsz, uwalniamy si od naszych przywiza i niepokojw, przeszoci i przyszoci oraz od faszywego poczucia siebie. Chwila obecna oznacza doskona wolno od naszego uwarunkowanego ego. Chwila obecna jest jedyn istniejc rzeczywistoci. Wczoraj nie istnieje, jest tylko w naszej pamici. Nawet ostatnia miniona minuta odesza na zawsze. To, co bdzie za pi minut od teraz, nie istnieje; jest tylko w naszej wyobrani. Nasze postrzeganie rzeczywistoci przez wikszo czasu jest zamglone. Jeli mylimy negatywnie, uciekamy w fantazje, martwimy si albo smucimy, mylc o przyszoci, przeywamy dawne urazy lub aujemy tego, co mino, tracimy najwaniejszy moment w caym naszym yciu - CHWIL OBECN. Jeli nie cieszy nas nasz przepyw wiadomoci w chwili obecnej, to jest tak z powodu naszego emocjonalnego zaprogramowania: wymaga, przywiza i modeli ycia opartych na martwej przeszoci albo pragnie i oczekiwa opartych na wyobraeniach o przyszoci. Odcigaj nas one od bycia tutaj i teraz. Nasz poziom wiadomoci pozostaje bardzo ograniczony, jeli ma nad nami wadz mylenie o przeszoci i przyszoci. Czujemy si take niespenieni. W wielkim stopniu rzdz nami niekontrolowane emocje, ktre ka nam pragn ponownego przeywania dawnych przyjemnoci, albo sytuacje, ktre podtrzymuj nasze oczekiwania co do tego, jak rzeczy powinny si przedstawia. Te emocje i oczekiwania wystawiane s na prb tylko wtedy, gdy co psuje si w naszym yciu. Pozwl, e opowiem o pewnym wieczorze z 1983 roku. Wyruszyem na wane spotkanie i o mil od domu, na bardzo ciemnej i pustej wiejskiej drodze zapaem gum. Zatrzymaem si na wzgrzu. W popiechu zapomniaem zacign rczny hamulec albo zostawi samochd na biegu. Wyskoczyem i w ciemnociach zaczem szybko zmienia koo. Nie miaem latarki. Kiedy nakrciem podnonik do poowy, samochd zacz si stacza. Nie potoczy si daleko, ale to wystarczyo, by zniszczy podnonik, ktry by na pompk. Podniosem poskrcane i bezuyteczne narzdzie. Wwczas, po raz pierwszy w yciu, naprawd zdaem sobie spraw, co si dzieje wewntrz mnie. Najpierw ujawnio si moje dawne uwarunkowanie w postaci takiej wciekoci, e byem gotw cisn podnonikiem w przedni szyb samochodu. Moje uwarunkowanie i wcieko wymagay, ebym znalaz kogo albo co winnego tej sytuacji. W mylach przebiegem list osb i rzeczy, na ktre mgbym skierowa gniew. Najpierw obwiniem samochd, potem warsztat, w ktrym go ostatnio naprawiano, a nastpnie sprzedawc, ktry wycign ode mnie mnstwo pienidzy przy sprzeday samochodu ptora roku wczeniej.

Wyczerpawszy zo w tym kierunku, zaczem si zoci na spodziewane koszty naprawy i na to, e samochd si popsu w tak nieodpowiednim momencie, uniemoliwiajc mi udzia w spotkaniu. Wciekaem si, e zostaem sam na pustej drodze. Wtedy zdaem sobie spraw, e mam wybr: albo bd si dalej wcieka i wyaduj swoj frustracj na okolicznych drzewach, nie osigajc niczego poza podwyszonym cinieniem, albo pozwol sobie na odczucie swoich emocji i wezm za nie odpowiedzialno. Przyszo mi do gowy, e w istocie sam stwarzam swoje uczucia i e sytuacja tylko je wyzwala. Nastpne kilka sekund stay si jednym z najwaniejszych punktw zwrotnych w moim yciu. Kiedy tak staem porodku tej wiejskiej drogi, nadal trzymajc podnonik, owiecio mnie, e naprawd mam wybr, jak si czu w tej sytuacji. Jej samej nie mogem zmieni, ale swoje odczucia z pewnoci mogem. Wydawao si, e wstpiy we mnie nowe siy. Nastpnie poczucie akceptacji wasnych uczu, a potem samej sytuacji zaczo przenika do mojego umysu, emocji i ciaa. Kiedy postanowiem dopuci, a potem przyj z mioci i humorem to, co si ze mn dzieje, w jednej chwili zupenie zmieniem cae swoje ycie. Byo to dla mnie wielkie objawienie. Mog postanowi czu si tak, jak chc". Syszaem przedtem, e istnieje taka teoria, ale niewiele dla mnie znaczya, dopki tego nie przeyem. Spokojnie pooyem podnonik obok samochodu i jak piciolatek w podskokach pobiegem do domu, piewajc po drodze, peen piknych uczu, szczliwy i kochajcy. Omino mnie spotkanie, ale przeyem co zasadniczego dla mojego rozwoju, dostaem lekcj tak cenna, e do tej pory z niej korzystam. LEKCJA WYBORU": albo nienawidzi sytuacji, nie uznawa jej, zignorowa j lub si jej wyprze, albo dopuci j, polubi i zaakceptowa. Udao mi si to odkry tylko dziki skupieniu si na chwili obecnej, co uwolnio mnie od przeszego uwarunkowania. Dziki dostrojeniu si do tutaj i teraz odkryem, e mam, zawsze miaem i zawsze bd mie w sobie do radoci, by cieszy si kada, chwil ycia. Te momenty, w ktrych nie dowiadczam naturalnego stanu radoci, zdarzaj, si dlatego, e pozwoliem bo taki by mj wybr - by moje przesze zaprogramowanie lub oczekiwania wyobraonej przyszoci zdominoway moj wiadomo tu i teraz. Zrozumiaem, e bdc w chwili obecnej, zawsze potrafimy zaakceptowa to, co byo kiedy nie do przyjcia. Moemy zachowa spokj, poczucie humoru i wykorzysta dane dowiadczenie do osobistego rozwoju. Tutaj i teraz to brama do przeywania mioci, radoci i wolnoci, ktrych nie mona dozna w aden inny sposb. Kiedy opuszczamy chwil obecn, tracimy zwizek z rzeczywistoci i zaczynamy dowiadcza uczu negatywnych; przez nie prawdziwa cz nas domaga si powrotu do Prawdy. Chwila obecna czy nas ze wszystkimi obszarami ycia. Tysice przykutych do ka pacjentw mogoby uzdrowi siebie, poznawszy t tajemnic.

Wszelkiego rodzaju choroby psychosomatyczne s wynikiem presji, pod jak yjemy poza tu i teraz. Oto dobra myl do zapamitania: Mam wszystko, czego potrzebuj, aby cieszy si, e tu jestem. atwo jest znale lki, ktre rozbudowujemy w umyle i ktre wspieraj nasz uwarunkowan struktur oczekiwa i wymaga; ale moemy te wiadomie postanowi, e bdziemy cieszy si wszystkim w naszym tutaj i teraz. Zawsze mamy wystarczajco wiele, by by naprawd szczliwi, jeli cieszymy si tym, co rzeczywicie mamy, i nie martwimy si, e czego nam brakuje. Niestety, tkwi w nas osad z przeszoci, rzeczy, ktre osdzilimy le z powodu naszego uwarunkowania, ktre zabarwiaj chwil obecn, a take nie pozwalaj nam ni y. Dlatego tracimy czno z rzeczywistoci i zastanawiamy si, dlaczego tak powszechne na caym wiecie s choroby, psychozy i jest tylu nieszczliwych ludzi. Wiemy, e jestemy w kontakcie z rzeczywistoci o tyle, o ile dowiadczamy bezwarunkowego szczcia, mioci i wolnoci w danym momencie. Chwila obecna daje nam doskona wolno od wszelkich wizw - od wszelkiego uwarunkowania, stumionych przey, sztywnych przekona, wszystkiego, co nie jest w harmonii z prawami naturalnymi. Ludzie, ktrzy pitnuj powysze idee jako idealistyczne i nie majce zwizku z trudn rzeczywistoci prawdziwego wiata, to ci, ktrzy pragn usprawiedliwi swj sposb ycia. Trudno jest podj decyzj o zmianie. O wiele atwiej jest pozosta w znajomych,utartych koleinach starego stylu ycia, nawet jeli pene jest ono napi i lkw - przeplatanych odrobin przyjemnoci. Trzydzieci czy czterdzieci lat zaprogramowania to dla niektrych ludzi co, z czym po prostu nie potrafi si rozsta. A jednak jest to droga do tej prawdziwej czstki nas, ktra zna jedynie Wieczn Ekstaz. Zatem prac z oddechem mona opisa jako proces, ktry pomaga nam rozbi skorup dawnego uwarunkowania i stumionych wzorcw, uwalniajc nas z niewoli przeszoci. Wznosimy si wtedy na wyszy poziom wiadomoci, ktry nazywamy wiadomoci Szczliwoci. Skupianie wiadomoci podczas sesji oddechowej polega na intensywnym koncentrowaniu si na tym, co dzieje si w ciele albo z emocjami. Skuteczne jest skupienie si na uczuciach i doznaniach, ktre zwracaj nasz uwag w rezultacie aktywacji wzorcw energii. Bardzo to pomaga w odzyskaniu wiadomego kontaktu z ciaem. W czasie sesji pojawia si wiele myli. Wane jest, aby pozosta w ciele i nie ucieka w wizje, obrazy lub analizy. Kiedy energia zaczyna porusza si w ciele, w postaci myli, emocji albo wrae fizycznych, przenie uwag z oddechu na wzr energii, nie przerywajc oddychania. Myli: Jeli pojawi si myli, zauwa je i powr do oddychania. Jeli bdziesz si stara ich pozby, tylko si nasil. To nic zego mie myli, ale pamitaj, by skierowa uwag z powrotem na oddech.

Najprawdopodobniej bdziesz musia robi to wielokrotnie. Emocje: Pozwl im si pojawi i by. Nie gub si w nich. Bd wiadom najwaniejszej emocji, ale przyjrzyj jej si z boku, obiektywnie, jak gdyby przeywa j kto inny. Doznania fizyczne: Pozwl im by. Kiedy przesuwaj si w ciele, przesuwaj uwag wraz z nimi, cay czas oddychajc. Bywa, e kiedy si na nich skupiasz, mog si nasili. Po prostu pozwl im by i pamitaj, i to, e jeste ich wiadomy, uzdrawia umys i ciao. Przeycia w czasie sesji s rnorodne; moesz by wiadomy szczekania psw w pobliu, mrowienia w palcach albo bardziej intensywnej energii w rnych czciach ciaa. Moe wystpi caa gama uczu, a take pene albo czciowe przypomnienie sobie jakiego wydarzenia z dziecistwa. Kiedy stumienia zostaj zakrywowane, moemy czasami przeywa myli, a zwaszcza emocje z tych chwil, kiedy nastpio stumienie. Jeli jednak zintegrujemy w materia na poziomie subtelnym, myli te i emocje nie musz si pojawi. Uwany ogld tych dozna poszerza nasz wiadomo, nasz wszechwiat i wzmacnia si yciow. Jest to po prostu skupienie caej naszej uwagi, albo wiadomoci, na tym, co si akurat dzieje; ale w ogle si w tym nie zatracamy ani tego nie analizujemy. Przebudzenie" naszego ciaa, emocji i myli, jak najbardziej dogbne, przypiesza nie tylko aktywacj stumionych wzorcw energii, ale rwnie integracj. Niekiedy nasz uwag mog przycign jedno, dwa lub nawet trzy zdarzenia, ktre zachodz oddzielnie bd rwnoczenie. Zdarza si to, kiedy zostaj oddzielnie zaktywowane rne czci tego samego wzorca energii. Na przykad, kiedy integrujemy stumione przeycie zwizane z wypadkiem samochodowym, ktry mielimy w modoci, najpierw moe pojawi si strach, potem bl, a nastpnie zo. Rwnie, w caociowym wspomnieniu, wszystko to moe pojawi si rwnoczenie. Powinnimy skupi si na energii, ktra jest wtedy najsilniejsza, czy bdzie to doznanie fizyczne, czy emocja. UMYKANIE UWAGI Zdarza si, i nagle uwiadamiamy sobie, i co si dzieje na zewntrz, za oknem albo w ssiednim pokoju, i to odwraca nasz uwag. Kto moe mia si albo rozmawia. Uwaga wymyka si ku tym zdarzeniom, poniewa niewiadomie unikamy wzorca energii, ktry zaczyna si aktywowa. Niekiedy bodce zewntrzne mog rozpocz aktywacj wzorcw i wtedy si denerwujemy. Innym razem nasz uwag odciga swdzenie, pragnienie poruszenia si lub zmiany pozycji. To rwnie moe by zwizane z ujawniajcym si wzorcem energii, dobrze wic jest skupi si na tym, co dzieje si w ciele, i dogbnie tego dowiadczy.

Dwiki dochodzce z otoczenia powoduj u niektrych ludzi aktywacj materiau, lepiej jest wic by wiadomym wydarze zewntrznych, ni stara si ich nie dopuszcza. Podczas sesji korzystne jest zachowanie wiadomoci caego ciaa. Bdziemy bardziej wiadomi pewnych rzeczy ni innych, ale cokolwiek si pojawia, jest dokadnie tym, na czym naley si w tym momencie skupi i czego najlepiej jest w caoci dowiadczy. TRACENIE WIADOMOCI Tracc wiadomo, stajemy si niewiadomi wzorcw energii w ciele. Najczstszym przypadkiem jest zanicie. Chocia relaks jest wany, istotne jest rwnie skupienie wiadomoci na zaktywowanym materiale, aby uatwi jego integracj. SEN Wielu ludzi zasypia w ktrym momencie sesji oddechowej. Zdarza si to czsto tu po integracji; rozlunienie, ktre towarzyszy integracji z chwil, kiedy zdjty zostaje od dawna dwigany ciar stumionych przey i stresw, moe sprawi, e kto odpynie" w sen. Zachcam do tego moich klientw. Dla niektrych ludzi, yjcych w wielkim popiechu i stresie, gboki relaks jest czym tak obcym, e ciao chwyta okazj, aby si rozluni, i osoby te zasypiaj. Czsto wystarcza im krtka drzemka, po ktrej kontynuuj sesj. Zbyt czsto jednak sen suy unikniciu uwalnianych przez oddech treci. Czsto zapadamy w sen, kiedy zaczyna si aktywacja i zwizane z ni nieprzyjemne uczucia, poruszone przez oddech. Wikszo z nas nie chce ucieka w sen, ale ego jest tak silne, e najwyraniej nie mamy siy mu si przeciwstawi. Im bardziej walczymy, tym staje si silniejsze. Dlatego potrzebujemy praktyka integracji oddechem, ktry przeprowadzi nas przez t niewielk przeszkod, dopki sami nie opanujemy procesu. Aby pokona senno, proponujemy gbokie i szybkie swobodne oddychanie. Pokonamy j te, jeli usidziemy, uklkniemy opierajc rce o podog, otworzymy oczy albo staniemy. Mona te udzieli sobie pozwolenia na piciominutow drzemk, a potem powrci do oddychania. Jeli zasypianie staje si problemem, przesta robi z niego problem. Przesta uwaa, e jest czym zym. Jeli zasypiasz na kadej sesji oddechowej, tak jak ja to robiem na pocztku, ciesz si, bo jest to dowodem, e proces dziaa. To, e ego chc uciec, jest po prostu jedn z form aktywacji. Negatywne osdzanie tylko przeduy przechodzenie przez ten okres; akceptacja przypieszy je. Obserwuj siebie, kiedy chce ci si spa i kiedy si budzisz. W tym okresie bardzo wana bdzie dla ciebie obecno praktyka.

Ale nawet jeli przepisz p sesji, przyniesie ona wielkie korzyci. Uciekanie od uwanoci podczas sesji moe przyj inne formy, ktre czasami su unikniciu treci aktywowanych oddychaniem. Unikanie to jest czsto podwiadome. Moemy mie ochot bez przerwy rozmawia ze swoim praktykiem i/lub odreagowywa pojawiajce si emocje, zamiast rozluni si i im si podda, ucieka w fantazje i myli albo zawiesza oddech. Osoby, ktre maj skonno do intelektu-alizowania, mog cigle analizowa to, co si dzieje, i roztrzsa problemy, a to odcina je od wszelkiego kontaktu z doznaniami fizycznymi i uczuciami, z ktrymi czy je oddech. W takich momentach oddychaj gbiej i skup si na doznaniach fizycznych w ciele lub najsilniejszych emocjach. KOMUNIKOWANIE SI PODCZAS SESJI ODDECHOWEJ Czasami jest konieczne, aby praktyk i klient porozumiewali si w czasie sesji. Nam, klientom, pomaga krtkie wyraenie czy zwerbalizowanie odczu fizycznych i emocji. Rozmowa moe pomc w lepszym skupieniu si na wzorcu energii. Niekiedy jednak pogawdka moe nas interesowa bardziej ni oddychanie. Taki unik bywa wiadomy lub niewiadomy i nasz praktyk moe nam agodnie przypomnie, by wrci do oddychania i raczej nie rozmawia. Dobrze jest rwnie, w kadej chwili podczas sesji, prosi o rzeczy, ktre w twoim odczuciu pomog ci w danym momencie. Moesz poprosi o koc, kiedy leysz zwinity w pozycji podu i integrujesz lk, o pluszowego misia, do ktrego si przytulisz, o poma-sowanie plecw, pogaskanie po wosach lub przytulenie ci. To twoja sesja oddechowa, nie bj si wic prosi o wszystko, co wedug ciebie wspomoe proces. Czasami twj praktyk moe odmwi pocieszenia ci,kiedy odczuwasz intensywny smutek. Praktycy s zwykle wyszkoleni w posugiwaniu si intuicj i mog zostawi ci samego, aby w peni dowiadczy smutku. Wiedz, co robi, i mog otworzy nowe drzwi do twojej niewiadomoci. Nie s po to, aby ci ratowa. Maj ci uatwi przebudzenie. Zaufaj im. ODREAGOWYWANIE EMOCJI Chocia odreagowywanie uczu nie powoduje integracji, moe nam pomc skupi si na pojawiajcej si energii. Jeli chcemy mia si albo paka, rbmy to. Nie wstydmy si. Jeli chcemy zwin si w kbek, zrbmy to. Te i inne rzeczy, jakie mamy ochot zrobi, s zupenie w porzdku podczas sesji, pod warunkiem e nie nie robimy ich po to, aby unikn wzorca energii, o ktrym postanowilimy, e jest dla nas nieprzyjemny.

Dopki nie opanujemy trzeciego elementu, akceptacji, ktra polega po prostu na tym, e postanawiamy cieszy si kadym pojawiajcym si dowiadczeniem, mamy czasami tendencj do unikania albo opierania si wzorcowi energii przez odreagowywanie towarzyszcej mu emocji. Jeli uwiadomimy sobie, e to wanie robimy, przypomnijmy sobie, e mona cieszy si wszystkim, a potem cakowicie si rozlunijmy, poddajmy uczuciom i doznaniom i kontynuujmy oddychanie. Wyraanie emocji niekoniecznie prowadzi do integracji. Pamitam, jak podczas kursu dla praktykw integracji oddechem grupa osb dowiadczonych w innego rodzaju terapiach pomagaa jednemu z uczestnikw w wychodzeniu z kanau rodnego. Kana ten tworzyy cztery inne osoby, ktre si do niego przyciskay. Nowo narodzonego przyjto z wielk radoci. Kiedy sam byem szkolony w tej metodzie i pochwaliem odgrywajcych t scen za pomysowo. Przez cztery nastpne dni obserwowaem, jak w mczyzna odgrywa ten sam dramat narodzin. Powiedzia mi, e przedtem te robi to kilka razy ze swoim praktykiem. Nie ingerowaem, poniewa grupa nauczya si tej techniki od innego instruktora i bya w ni bardzo zaangaowana. W kocu poproszono mnie, ebym skomentowa to, co robi. Powiedziaem, e technika jest dobra, ale zauwayem, e skoro musz odgrywa dramat narodzin cigle na nowo, wielokrotnie, to integracja chyba nie zachodzi, a wyraanie samego dramatu staje si waniejsze ni dowiadczanie uczu. By moe, gdyby leeli spokojnie i pozwolili caemu dowiadczeniu swobodnie si rozwija, nie starajc si o to, by cokolwiek si dziao, byoby to znacznie skuteczniejsze. Poszli za moj rad i tak im si to spodobao, e cakowicie porzucili koncepcje wyraania czegokolwiek. Tego rwnie nie polecam. Po prostu zostawmy wszelkie reguy mwice o tym, jak powinno si co robi, i otwrzmy si moliwie jak najpeniej na dopuszczenie wszystkich przey do wiadomoci. Pozwlmy dziaa wszystkim piciu elementom, nie ingerujc. ODPYWANIE" W MYLI I FANTAZJE Czasami bardzo atwo jest odpyn" w myli i fantazje. Zdarza si to zwaszcza ludziom, ktrzy lubi analizowa myli i sytuacje, i tym, ktrzy lubi marzy na jawie. Moe to by bardzo przyjemne, ale nie powinno trwa zbyt dugo, poniewa w tym czasie proces nie zachodzi. Jeli w rodku sesji przychodzi ci do gowy jaki wspaniay pomys, daj swojemu umysowi nastpujce polecenie: Po dziesiciu minutach od zakoczenia sesji bd wyranie pamita t myl". Nastpnie powr do oddychania.

ZAWIESZENIE ODDECHU Zdarza, si, e podczas sesji kto nagle przestaje oddycha i wydaje si nieprzytomny. W rzeczywistoci jest on w bardzo gbokim stanie wiadomoci. Niektrzy nazywaj ten stan transcendentalnym". Mona go najlepiej opisa jako wykroczenie poza myli, emocje i doznania cielesne. Nie ma w tym nic niebezpiecznego i czsto stan ten jest bardzo przyjemny i korzystny. Zawieszenie oddechu nie jest sposobem ucieczki, lecz form integrowania materiau na poziomie subtelnym. Zjawisko to zachodzi czsto wwczas, gdy osigniemy bardzo gboki stan relaksu po pewnym okresie swobodnego oddychania. W krwi gromadzi si bardzo duo tlenu, organizm prawdopodobnie wanie pozby si czci stumionej energii i nagle pogra si w stanie prawie zawieszonej animacji. Umys, emocje i ciao pozornie przestaj funkcjonowa, wystpuje tylko bardzo sabe ttno. Wiele osb uwaa, e to najgbszy stan relaksu. Niektre osoby pozostaj w nim do trzech minut i nie reaguj na gony haas ani na potrzsanie. Nie ma niebezpieczestwa, e nie wyjd z tego gbokiego stanu, poniewa naturalny mechanizm przetrwania znowu pobudza organizm do pracy, kiedy jest gotowy. Niektrzy ludzie nie pamitaj stanu zawieszonego oddechu, inni maj w tym czasie wspomnienia z wczesnego dziecistwa, a jeszcze inni, jak si wydaje, pewne doznania parapsychiczne. Wikszo ludzi mwi, e po wyjciu z tego stanu doznaj gbokiego poczucia bezpieczestwa, odprenia i czystej ekstazy; ale nie pamitaj niczego z okresu zawieszonego oddechu. Nie wszyscy dowiadczaj owego zjawiska, zwaszcza ci, ktrzy si o to staraj. Nastpuje ono nieoczekiwanie, kiedy organizm jest na to cakowicie przygotowany. Ci, ktrzy nigdy tego nie dowiadczaj, odnosz jednak tyle samo korzyci z procesu, jak osoby, ktre to przeyy. Najlepiej mona opisa dowiadczenie zawieszonego oddechu w nastpujcy sposb: wiemy, e je przeylimy, ale nie wiemy, e je przeywamy. Nie pimy, nie mamy myli, uczu ani dozna, poniewa wykroczylimy poza nie, aby na krtko dotkn swego wewntrznego Ja. BRAK KONTAKTU Z DOZNANIAMI FIZYCZNYMI I EMOCJAMI Intelektualici czsto cierpi na brak dozna fizycznych i uczu, poniewa skupiaj si na tym, co dzieje si w ich gowach. Oczywicie, odczuwaj je, ale ich wiadomo ciaa i emocji nie jest tak wyostrzona jak u osb uczuciowych albo aktywnie dziaajcych. S rwnie ludzie tak stumieni, e czuj bardzo mao, nawet kiedy s emocjonalnie poruszeni. Tacy ludzie, a take intelektualici, mog odnie najwiksze korzyci z oddychania.

Poniewa proces ten wymaga, abymy przez odczuwanie uwiadomili sobie wikszo zaktywowanej energii, przeprowadzenie takich osb przez sesj bywa najwikszym wyzwaniem. Kiedy pytamy, jak si czuj, odpowiadaj: Myl, e czuj si...". W ciele zawsze si co dzieje: przesuwa si energia, bije serce i kry krew. Kiedy podczas sesji mylimy, e nic si nie dzieje, to nie dlatego, e tak jest, lecz dlatego, e nie jestemy tego wiadomi. Rozwijajc samowiadomo, potrafimy lepiej skupi si na aktywowanym materiale, podczas gdy jest on jeszcze subtelny, i w ten sposb wczeniej go zintegrowa oraz uczyni cae dowiadczenie wysoce przyjemnym. ylimy z naszymi stresami bardzo dugo, czsto wic moe by trudno je sobie uwiadomi, bo bardzo do nich przywyklimy. Leonard Orr i Sondra Ray w swojej ksice pisz: Blokady pamici spowodowane przeszymi urazami s powszechnym przedmiotem psychologii". Teoria mwi, e bolesne dowiadczenia s zablokowane w naszej pamici, poniewa nie chcemy pamita blu. Wedug nas przypomnienie sobie takich dowiadcze uwalnia nas od blu i oswobadza umys i ciao. Uwolnienie to nie jest bolesne, bywa wrcz bardzo przyjemne. Lk przed bolesnymi wspomnieniami utrzymuje bl w umyle lub ciele, dowiadczamy wic blu albo napicia. Aby wyswobodzi pami, trzeba pozby si opinii, e przypomnienie sobie przykrych wydarze wzmaga bl, i zaakceptowa myl, e uwolnienie jest cudowne i warto powici mu czas. Praca z oddechem skupia si bardziej na uwalnianiu ni ponownym przeywaniu urazu. Wynoszc z domu mieci, wikszo ludzi nie uwaa za potrzebne sprawdzania kadej pojedynczej puszki, butelki, opakowania czy pudeka przed ich wyrzuceniem. Wystpuje jednak dziwne zjawisko, e ci sami ludzie, zanim pozbd si psychicznych mieci, czuj, e musz je dokadnie przejrze, przebra, posmakowa, dotkn, powcha, przeanalizowa, poklasyfikowa, zbada i zrozumie punkt po punkcie, aby upewni si, e nie wyrzuc nic cennego. Posugujc si t analogi, mwimy, e o ile psychoanaliza i psychoterapia przypominaj pracowite przebieranie psychicznych mieci w celu ich zrozumienia, o tyle praca z oddechem w wikszoci przypadkw polega na wyrzuceniu ich za jednym zamachem. Na pocztku niektrych bardzo niepokoi fakt, e proces oddechowy uwalnia mnstwo negatywnych myli tak szybko, i nie ma czasu myle ani rozumie. Natomiast po sesji wikszo osb ma tak wspaniay nastrj, e zupenie nie zaley im na rozumieniu". W cyklu sesji oddechowych wzorce energii zmieniaj si. Stumiony materia uoony jest warstwami, jedna na drugiej -jak cebula, i niczym skorupa otacza nasze Prawdziwe Ja. Gdy jedna warstwa si zintegruje, zawarty w niej uprzednio wzorzec energii znika albo przestaje by wany. Jej integracja zwykle aktywuje nastpn warstw lec tu pod ni.

Poniewa kada warstwa jest inna, sesje oddechowe i nasze dowiadczenia w trakcie sesji za kadym razem s inne. Zatem nie tramy czasu na porwnywanie sesji. Prowadzi to bowiem do oczekiwa co do tego, jaka powinna by nastpna sesja. Nie ma to sensu. Cokolwiek si zdarza, jest dobre w danej chwili. Nie da si zreszt porwna postpw uczynionych na kadej z sesji. Wiemy, czy s skuteczne, dziki temu, co zmienia si w yciu. O ile wolniejsi si czujemy i o ile peniejsi jestemy ycia. Co ciekawe, niektrzy ludzie mwi, e midzy drug a pit sesj ich ycie jakby si rozpada. Dzieje si tak dlatego, e zaamuj si ich uprzednie systemy przekona i stare programy i w zwizku z tym przez jaki czas czuj si bezbronni. To dobry znak, wiadczcy o tym, e przeamali dawne uwarunkowania. Jest to te znak przebudzenia. Na szczcie okres ten nie trwa dugo. Jeli co takiego bdzie dziao si z tob, porozmawiaj o tym ze swoim praktykiem integracji oddechem. Nie oznacza to, e ci, ktrzy nie maj podobnych odczu, robi co le. Kady reaguje inaczej, dokadnie tak, jak ma reagowa. Zatem odpr si i ciesz si podr. Wydaje si, e na kolejnych sesjach coraz mniej si wydarza. To dlatego, e integrujemy stumienia na coraz subtelniejszym poziomie. Integracja na gbszych poziomach umysu oznacza, e mamy mniej wspomnie i odywa w nas mniej przeszych traum, poniewa wzorce integruj si, zanim zd dotrze do powierzchni wiadomoci. Dziki temu proces jest agodny i bardziej relaksujcy. O CZYM NALEY PAMITA PODCZAS SESJI ODDECHOWEJ Pozosta w ciele; nie odpywaj w wizje, obrazy i mylenie. Gdy energia zacznie porusza si w ciele i przejawia jako myl, uczucie lub doznanie fizyczne, przenie uwag z oddychania na to, co si pojawio (wzorzec energii). Przez cay czas oddychaj. Myli. Kiedy przychodz, zauwaaj je i powracaj do oddychania. Nie opieraj si im, bo tylko si wzmocni. Emocje. Pozwl, by si pojawiay. Nie gub si w nich ani nie utosamiaj z nimi. Moesz wyraa wszystko, co si pojawia. Kade uczucie jest bezsztuka wiadomego oddychania pieczne. Wyjd poza reakcj i dotrzyj do kryjcego si za ni lku; cay czas oddychaj. Doznania fizyczne. Powitaj je; gdy poruszaj si w twoim ciele, podaj za nimi uwag. Cay czas oddychaj. Przede wszystkim pamitaj, by dobrze si bawi.

Rozdzia 10 Nowa koncepcja szczcia Swobodne oddychanie i zwizane z nim poszerzenie wiadomoci (pierwsze dwa elementy) umoliwiaj nam zmian postawy wobec rzeczywistoci, nowe jej postrzeganie. Przyjrzyjmy si prostej, ale jake potnej myli: Wszyscy yjemy w stanie doskonaej Szczliwoci, czy jestemy tego wiadomi, czy nie. Rozwijajc to stwierdzenie, mona powiedzie, e wszystkie formy ycia, sytuacje i warunki s doskonae. Skoro tak, to kady z nas pozostaje w dobrostanie, cho wikszo jest jednak zupenie tego niewiadoma. Mona to wytumaczy tym, e chocia nasze wewntrzne Prawdziwe Ja dowiadcza wszystkiego w stanie doskonaej szczliwoci, umys nie zawsze postrzega rzeczy w ten sposb. Umys bowiem zosta uwarunkowany przekonaniami, e co jest ze, nieprzyjemne, haniebne lub niewaciwe. sztuka wiadomego oddychania nowa koncepcja szczcia Wewntrzne Prawdziwe Ja dowiadcza wszystkiego w ekstazie, natomiast powierzchniowy uwarunkowany umys znieksztaca ycie swoim postrzeganiem i pozbawia siebie dowiadczania szczcia. Praca z oddechem wydobywa szczliwo na powierzchni umysu, gdzie moemy j wiadomie przeywa. wiadomo szczcia nie jest emocj. To stan doskonaej egzystencji, czystego istnienia" w zawsze obecnej chwili. wiadomo t mona okreli jako odczuwanie najwyszego dobra w nas, owej iskry Boskoci. Jezus - Jeshua Ben-Miriam*- mwi, e krlestwo niebieskie jest w nas. Buddyci nazywaj w stan nirwan. Gurdijew** nazwa go wiadomoci obiektywn". W zasadzie jest to umiejtno spojrzenia z boku na funkcjonowanie wasnego umysu i ciaa i obserwowania prawdziwej rzeczywistoci w swoim wntrzu. Musimy pamita, e nie jestemy umysem ani ciaem. Jestemy PRAWD. Wiemy o tym, poniewa dowiadczamy umysu i ciaa; nie moemy by tym, co postrzegamy albo czego dowiadczamy - podobnie to nie same oczy widz, lecz my widzimy przez nie. Ten, ktry dowiadcza, * Jeshua Ben-Miriam byo prawdziwym imieniem Jezusa. Zmieniono je na Jezus" w tumaczeniu Biblii na jzyk grecki. Jezus jest imieniem greckim. ** Jurij Iwanowicz Gurdijew (ok. 1872-1949), mistyk rosyjski. Zaoy swoj szko we Francji we wczesnych latach dwudziestych. Gurdijew gboko wpyn na moje ycie i jego myl przewija si przez wikszo moich ksiek. jest czym zupenie rnym od dowiadczenia. Aby jednak istnie, musi mie on przedmiot dowiadczenia, ktry jest czym od niego oddzielnym.

Bdzie to bardziej jasne, kiedy zrozumiemy, e istnieje tylko chwila obecna. Poza chwil obecn nie istnieje nic. Wspomnienia przeszoci i wyobraenia o przyszoci to tylko myloksztaty w umyle, majce niewielki zwizek z tutaj i teraz. Jestemy wiadomoci. Nie jestemy naszym ego, umysem, osobowoci ani ciaem. Nie jestemy pojemnikiem dla wiadomoci, z ktrym wikszo z nas si utosamia, lecz sam wiadomoci. Nie jestemy tym, ktry jest wiadomy. Jestemy wiadomoci. Nasz umys i ciao s tym, co jest dowiadczane, a my - wiadomo - jestemy dowiadczajcym. Jako dowiadczajcy przeywamy w bogoci kad nowo pojawiajc si sekund; nie umiemy bowiem dowiadcza czasu w jakikolwiek inny sposb. To umys, ktry zmienia rzeczywisto w iluzj, porwnujc sytuacj obecn z przesz i przysz, nie yje w chwili obecnej. Tak porwnujc, umys odmawia chwili obecnej realnego istnienia i wskutek tego postrzega frustracj, lk, samotno i cierpienie. Kiedy ,nie jestemy w chwili obecnej, nasze Prawdziwe Ja (Dowiadczajcy) zapada w sen. Wikszo ludzi spdza 99 procent ycia w tym stanie niewiadomoci. Musimy przebudzi si z sennych majakw do rzeczywistoci chwili obecnej. Aby wyj ze sfery oddzielenia i odnale jedno z yciem, musimy wykroczy poza dowiadczenie i dotrze do transcedentalnej natury czystego Absolutu. Nie jestemy umysem ani ciaem. S one narzdziami, ktrych uywamy albo naduywamy w celach twrczych. S przedueniem Prawdziwego Ja, podobnie jak motek jest przedueniem rki cieli. My jestemy wycznie Dowiadczajcym, oddzielnym od tego, czego dowiadczamy. Dlatego Ja, dusza, Dowiadczajcy zawsze jestem w stanie najwikszej szczliwoci, niezalenie od tego, co przeywa mj umys lub ciao. Na tym poziomie nie ma osdzania dobra i za, rzeczy waciwych i niewaciwych, upodoba i niechci. Wszystko tylko JEST. Nie ma rwnie czasu. Jestem JA, ktry dowiadczam umysu tworzcego dowiadczenia. I albo si nimi ciesz, albo ciesz si moim wyborem, by si nimi nie cieszy. To jedna z tajemnic wiecznego szczcia. Przemyl to ostatnie zdanie. Podczas sesji oddechowej, na takim czy innym poziomie, przeywamy bog rado, cieszc si tym, co si pojawia, bez wzgldu na to, co to jest i jak nasz umys postrzega to w chwili stumienia. wiadomo jest szczliwoci. ycie staje si radosne, kiedy uwiadamiamy sobie wasn szczliwo i postanawiamy pozytywnie traktowa nasze dowiadczenia. Gdy jest ona podwiadoma, a my postanawiamy czego nienawidzi, wyprze si, co zignorowa, stumi, wtedy pojawia si cierpienie. Nasz wybr, by cierpie, jest przyczyn wszelkiego cierpienia. Kluczowym sowem w ostatnim zdaniu jest wybr". Wszyscy mamy wybr, cho wydaje si, e wikszo z nas o tym nie wie. Czsto nie wiemy, poniewa nie chcemy wiedzie, ignorujemy.

Tumienie polega wanie na ignorowaniu. Gdy natomiast naszym wyborem bdzie cakowita, yczliwa akceptacja peni naszego dowiadczenia, przyjcie za nie penej odpowiedzialnoci, przyznanie, e jest ono nasze, pokochanie go oraz miowanie siebie za swj w nim udzia, wwczas cierpienie bdzie niemoliwe. Najpierw zdajmy sobie spraw, e nasze myli s jedynym rdem naszej psychicznej rzeczywistoci, a nastpnie, e wszystko, czego dowiadczamy, jest zaspokojeniem pragnienia. Ta cz nas, ktra pragna uzyska co, co teraz osigamy, jest w stanie doskonaego spenienia. Zatem witujmy nasze dowiadczenia. Odnomy si do wszystkiego z entuzjazmem. Jeli si zocimy, naprawd wejdmy" w nasz zo. Jeli si boimy, naprawd przeyjmy lk. Jeli jestemy smutni, bdmy entuzjastycznie smutni... i tak dalej. Wszyscy mamy nieograniczone zasoby entuzjazmu; jest on nasz gwn si motywacyjn. Zmywanie podogi, sprztanie pokoju - wszelkie zajcia wykonamy skuteczniej, jeli zrobimy to z entuzjazmem. W entuzjazmie dla samodoskonalenia si musimy pamita o zaakceptowaniu poziomu, na ktrym jestemy teraz. Akceptacja wasnych saboci" toruje drog do radosnego rozwoju. Negatywne osdzanie uczu albo, jeli ju o tym mowa, czegokolwiek oznacza, e zuywamy cz energii na ich stumienie. Uczucia po prostu s. Nie mog by ze. Przyczyn negatywnych emocji jest nasz opr wobec prawdy - wtedy gdy nie jestemy w chwili obecnej. yjc prawdziwie w chwili obecnej, potrafimy podda si kadej emocji, cieszy si ni i dziki temu j zintegrowa. Bl" to sowo wynalezione przez zdezorientowanych ludzi, ktrzy postrzegaj energi jako z, ranic i nieprzyjemn. Bl nie istnieje, jest tylko w umyle. Istnieje energia, ktra niekiedy moe sta si bardzo silna. Jedyna rnica midzy energi a blem polega na tym, e jedni potrafi cieszy si swoj energi, a inni, ktrzy odczuwaj bl, cierpi. Odczuwanie energii jest wane, poniewa gdy czujemy siln energi gdzie w ciele, jest to znak, e co wymaga naszej uwagi, jaki narzd jest w stanie nierwnowagi lub w stresie albo zaczyna chorowa. Jeli zatniemy si w palec, odczuwana energia mwi nam, e musimy powstrzyma krwawienie i zrobi opatrunek. Nie sugerujemy tutaj tumienia blu, lecz zmian punktu widzenia. Zamiast odczuwa energi jako bl, odczuwajmy tylko energi. Inaczej j postrzegajmy. Musimy przeama swoje uwarunkowanie, ktre mwi nam i prawdopodobnie mwio od chwili naszego pierwszego oddechu, e pewna energia jest bolesna lub nieprzyjemna. Sowo bl" jest czci naszego uwarunkowania, dopki wic mamy je w swoim sowniku, bdziemy zawsze cierpie z blu.

Skoro jestemy uwarunkowani przekonaniem, e jaka energia jest blem, bdziemy cierpie, ilekro j poczujemy. Zatem przesuwajc punkt cikoci z blu na energi, zaczynamy przezwycia bl i cieszy si energi. Kiedy Jeshua (Jezus) wisia na krzyu, niewtpliwie bardzo mocno odczuwa t energi, prawdopodobnie - w swojej wysoko rozwinitej wiadomoci znacznie mocniej, ni my bymy j odczuwali, ale nie cierpia z jej powodu. Jeshua, bdc czowiekiem samourzeczywistnionym, ktry dowiadcza ekstatycznej wiadomoci, mg spojrze w oczy swoich przeladowcw z cakowitym wspczuciem, poniewa rozumia, na jakim s etapie rozwoju i dlaczego go torturuj. Potrafi kocha wasn energi, a take energi ludzi, ktrzy znajdowali si przy nim. Bo nie byo w nim lku, jedynie mio; jego umys nie by rozdarty midzy dobro a zo. Jeshua nie osdza. Prawd jest, e nie ma we wszechwiecie nic, co jest ze, bolesne i nieprzyjemne. Wszelkie ycie istnieje po to, by nas kocha i wspiera. To tylko percepcja naszego umysu powiada nam, e istniej rzeczy nieprzyjemne. Nasze zapatrywania, sposb, w jaki postrzegamy wasn rzeczywisto, s kontrolowane gwnie przez uwarunkowany umys, faszywe ja stworzone z programw pochodzcych z okresu naszego wychowania, ktre z czasem przeksztaciy si w przekonania. Postrzegajc bl albo to, co zwykle uwaamy za dowiadczenia nieprzyjemne, moemy wybra cierpi j nie, gdy tymczasem prawdziwa cz nas dowiadcz^, ekstazy. Lub odwrotnie, moemy wydoby ekstaz ni powierzchni wiadomego umysu dziki oddycha-! niu, .skupieniu, dopuszczeniu jej i akceptacji. To jest mio. Istnieje tylko szczliwo, przejawiajca si w rnorodnych formach energii. Jeli nasz uwarunkowany umys wierzy, e pewne dowiadczenia s nieprzyjemne, to nasz wiadomo kontroluje przeszo. Aby wspomc tumienie, umys musi stworzy system zafaszowa i kamstw, by podtrzyma pierwotne kamstwo. Kamstwa mwione innym s niczym w porwnaniu z tymi, jakie mwimy sobie. Ale dziki integracji oddechem moemy zacz dostrzega, e dowiadczenie byo naprawd przyjemne. Zatem jedynym stumieniem w ciele jest stumione szczcie. Dopuszczanie i akceptacja to po prostu kochanie wszystkiego w naszym dowiadczeniu. Wyjciem alternatywnym jest nienawi i tumienie uczu, co prowadzi do blu i cierpienia. Nie moemy zmieni tego, co zdarzyo si w przeszoci, nawet pi sekund temu, ale moemy zmieni swj sposb reagowania na sytuacj, jeli jestemy wystarczajco wiadomi naszych uwarunkowanych reakcji. Lubienie jednego, a nielubienie drugiego koczy si dla nas wewntrznym rozdarciem. Bdc za wiadomi swoich uczu, potrafimy je dopuci, a nastpnie zaakceptowa, to znaczy pokocha kad ich stron.

Rozdzia 11 Nasze Prawdziwe Ja i jego ekstatyczna wiadomo Jestemy w stanie doskonej szczliwoci, czy mamy tego wiadomo, czy nie. Zrozumienie ekstatycznej wiadomoci posuwa nas o krok ku naszemu Prawdziwemu Ja. Jest to gwnym celem wszystkich wielkich nauk, tylko e cel ten jakby si zatraci albo zosta zredukowany do powierzchownej mitycznej koncepcji kary i nagrody, otrzymywanych w piekle bd w niebie lub bdcych skutkiem naszej karmy. Koncepcja przyczyny i skutku jest prawdziwa, ale ograniczona, bo odnosi si do umysu w fizycznej sferze egzystencji. Na wyszych poziomach wiadomoci, gdzie dowiadczamy samourzeczywistnienia, wykraczamy poza t ograniczon sfer, nawet poza samo rdo myli i rozumienia, i docieramy do czystej Prawdy. Szczliwo to stan wiadomoci wykraczajcy daleko poza ten, jakiego wikszo z nas dowiadcza w codziennym yciu. Dla wielu ludzi ekstatyczna wiadomo jest kwesti wiary, zanim autentycznie jej dowiadcz. Wwczas staje si rzeczjywistoci. Taka jest Prawda we wntrzu kadego z nas. Iskra Boskoci, ktra jednoczy ca ludzko. Kiedy dociera ona do wiadomego umysu, dowiadczamy wiadomoci ekstatycznej. Do tego momentu jest to stan podwiadomy. Szczliwo trwa w nas, czekajc, a j zintegrujemy z powierzchniow wiadomoci, kiedy usuniemy z ycia fasz. Fasz nie jest rzeczywisty. Jest iluzj. Tylko Prawda jest rzeczywista i kiedy jestemy w kontakcie z rzeczywistoci, doznajemy szczliwoci. Gdy, niewierni chwili obecnej, nie jestemy tu i teraz, odgradzamy si od tego, co rzeczywiste, i tracimy szczliwo na poziomie wiadomym, usuwajc j w podwiadomo. Odmawiamy sobie Prawdy, przebywajc albo w przeszoci, albo w przyszoci. Osdzamy sytuacje negatywnie, kiedy wycofujemy wiadomo z rzeczywistoci. Gdy wiadomo si z czego wycofuje, ignorujemy to. Pozostaje ignorancja. Ignorancja jest przyczyn caego cierpienia. Instynktownie wiemy jednak, e ekstatyczna wiadomo istnieje, bo inaczej nie szukalibymy jej cigle. Podobnie nie szukalibymy mioci. W prbach odnalezienia naszej prawdziwej natury, jak jest ekstaza, poszukujemy przyjemnoci na zewntrz siebie. Ale znajdujemy tylko tymczasowe zadowolenie, poniewa rzeczy cigle si zmieniaj. Tylko Prawda trwa. Szukanie prawdy jest sztuk odkrywania rda wszelkiej ekstazy we wntrzu naszej istoty, a nie w przyjemnociach zewntrznych. Przyjemno pochodzca z rzeczy zewntrznych jest warunkowa. Szczliwo pochodzca z wewntrz jest bezwarunkowa i dlatego stale obecna, niezalenie od tego, czy przeywamy j wiadomie, czy nie.

Rado pynca z rzeczy zewntrznych pochodzi z nich pozornie. adne bogactwo, wadza, seks, narkotyki, dobre jedzenie itd. nie zawieraj szczcia same w sobie, lecz su do wyrwania malekiej czstki z tej nieskoczonej szczliwoci kryjcej si wewntrz nas. Dowodem tego jest fakt, e to, co sprawia przyjemno jednej osobie, niekoniecznie jest przyjemne dla innej. Jedna osoba moe znale tymczasowe zadowolenie w seksie i wadzy, ale pozostanie obojtna najedzenie i narkotyki; dla innej najwaniejsze jest, by j aprobowano. Jeszcze inna bdzie si cieszy pienidzmi, majtkim itd. Gdyby prawdziwe szczcie znajdowao si w rzeczach zewntrznych, a nie w nas samych, nie byoby adnej rnicy w naszych gustach. Panowaaby cakowita jednolito. W gbi stan szczliwoci trwa stale, podczas gdy dowiadczenie szczcia jest wraeniem umysu, kiedy nasze myli stykaj si akurat z jakim przyjemnym wspomnieniem albo przedmiotem. Widzimy na przykad kwiat lub inny pikny przedmiot i kontakt wzrokowy stwarza wraenie w umyle, odczucie szczcia. Ale to szczcie jest warunkowe, poniewa opiera si na oczekiwanich i potrzebach emocjonalnych. Zabierzmy pikny przedmiot, a szczcie take zniknie. Stan szczliwoci panuje w gbi nas niezalenie od tego, czego dotkn nasze myli. Nie zaley od staego dopywu cudownych wrae albo piknych widokw. Trwa niezmiennie, bez wzgldu na wszystko. Wikszo z nas go nie dowiadcza. Dlaczego? Z powodu stanu naszego umysu, penego stumie i napi. Dopki si nie oczycimy, nasze dowiadczanie szczcia zalene jest od odczuwanych emocji, dozna fizycznych i rozrywek intelektualnych. Na naszym poziomie stopie szczcia wywoanego przez jakie wraenie odebrane przez umys zaley od Czystoci umysu; im czystszy umys, im mniej w nim stresw, z tym wiksz przyjemnoci odbiera dany przedmiot. Innymi sowy, im wicej mamy blokad, tym okropniejszy wydaje si wiat. Im mniej, tym wiat jest pikniejszy. W miar oczyszczania poszerza si nasza wiadomo i w sposb naturalny wzrasta zdolno dowiadczania i rozumienia rzeczy na gbszym poziomie. Wraz z naszym rozwojem rozumienie i odczuwanie szczcia potguj si jednoczenie. Widzimy na przykad kwiat i czujemy si szczliwi. Ale warto tego szczcia zaley od naszej zdolnoci do jego przeywania. Gdy wiadomo si poszerza, ta zdolno ronie. Widzimy ten sam kwiat, ale cieszymy si nim bardziej. Umiejtno cieszenia si kadym dowiadczeniem jest warunkiem do szczliwoci. Odgradzajc si od rzeczywistoci, osdzajc jakie dowiadczenie jako nieprzyjemne, czyli tracc czstk wiadomoci, ograniczamy swoj zdolno do odczuwania szczcia. Zdecydowalimy uczyni dane dowiadczenie nieprzyjemnym przez odgrodzenie wiadomoci nieprawd - e co jest nieprzyjemne. Nic we wszechwiecie nie jest nieprzyjemne ani niewaciwe. Wszystko jest doskona ekstaz.

Uznajc co za przykre, ustanawiamy system wartoci zego i dobrego, dzielcy rzeczy na waciwe i niewaciwe, sprawiajce przyjemno i przynoszce cierpienie, wiadome i niewiadome. Wiara w dualizm jest przyczyn cierpienia. Stykajc si po raz pierwszy z zasad szczliwoci, wielu ludzi nie potrafi jej przyj. Tak samo byo ze l mn. Jak mona zaakceptowa zbrodnie, przemoc i wojn? Jak moe istnie w wiecie rwnowaga, jeli nie ma za, a tylko dobro? Panuje powszechne przekonanie, e dwie rwne i przeciwstawne sobie siy, l dobro i zo, jin i jang itp., utrzymuj wszechwiat l w rwnowadze i gdyby jednej z nich zabrako, | wszechwiat by si rozpad. Moe to prawda, a moe nie. Ale skupianie naszej wizji na niszych poziomach wiadomoci i przywizywanie si tylko do ziemskiego wymiaru egzystencji powoduje nasze | uwizienie w tych ograniczeniach. Powinnimy unie wzrok ku wyszym wymiarom. Wyobramy sobie wahado hutajce si z lewa na prawo. Prawa strona reprezentuje dobro, a lewa zo. Jeli skupimy si na prawej i bdziemy kocha tylko dobro, jednoczenie nienawidzc za i odrzucajc je, podzielimy cae przejawione stworzenie na dwie czci i bdziemy dowiadcza dualizmu. Natomiast wznoszc si wiadomoci tak, by obja widnokrg z wyszego punktu - punktu, w ktrym zawieszone jest wahado - odnajdziemy doskonay spokj, rwnowag i harmoni. Takie jest przeznaczenie ludzkoci - odnale wewntrzny spokj, mio i doskonao, ten szczyt ycia, ktry jest Boskoci w kadym z nas, to Wysze Ja, doskonae i radosne, czyjestemy tego wiadomi, czy nie. Powodem zbrodni, przemocy i wojny jest lk. Lk jest gwn przyczyn stumie. Gdy tumimy energi, stajemy si uwarunkowani przez ego, ktre czuje si oddzielone od innych ludzi. To oddzielenie jest jedynym zem, jakie istnieje. Angielskie sowo eiril, czyli zo", jest takie samo jak liue - y", tyle e pisane odwrotnie. Mahatma Gandhi kiedy powiedzia: Jedynymi diabami, jakie istniej, s te, ktre biegaj luzem w sercach ludzi". Kiedy miaem znajomego; nazwijmy go Piotrem. By on bardzo gorliwym chrzecijaninem, ale jego prywatna doktryna zdawaa si raczej doktryn nieakceptacji ni mioci, ktrej naucza Chrystus. Wydawao si, e ma obsesj na punkcie dzie diaba". Zbrodnie, wojny, katastrofy, gd - wszystko byo dzieem Szatana. Czsto powtarza, abym wystrzega si" swojego zwizanego z New Ag sposobu mylenia, bo opta mnie ksi ciemnoci. Obserwowaem Piotra i zauwayem, e jest bardzo nietolerancyjny wobec ludzkich saboci. Stale powtarza, e jeli nie bdziemy aowa za grzechy i nie przyznamy, e jestemy grzesznikami", zostaniemy skazani na wieczny ogie piekielny. Brak tolerancji wobec sabych", do ktrych zalicza prawie wszystkich z wyjtkiem siebie i swoich wspwyznawcw, w kocu doprowadzi Piotra do pogardzania wikszoci ludzi.

Zacz nawet przybiera fizyczne cechy tego, ktrego najbardziej nienawidzi diaba. Zdawao si, e przejawia to, co mocno tkwio w jego umyle. Syszaem potem, e Piotr przechodzi leczenie psychiatryczne. Nawiasem mwic, taki fanatyzm spotyka si w wielu religiach i w filozofiach politycznych. Chrystus, a take Budda, Krishna, Mahomet i wszyscy wielcy nauczyciele mwili o jednoci i mioci oraz o tym, e niewiedza stwarza faszywe ja, ktre nazywali zem albo diabem. Wydaje si, e wielu wyznawcw przekrcio ich nauk; nadali oni niewiedzy faszyw moc, stwarzajc diaba jako rzeczywicie istniejcy, oddzielny byt. Oczywicie wiara w istnienie odrbnego, zego bytu, ktry moemy obwinia za wszystkie nasze nieszczcia, bardzo odpowiada naszemu ego. Pomaga nam unika odpowiedzialnoci za nasze ycie. Wiara w to kamswo, fikcj ego, przejawiajc si w postaci pewnych myli i uczu, prowadzi nas do przekonania, e jestemy oddzieleni od prawdy, i sprawia, e le pojmujc rzeczywisto, yjemy w dualizmie. Czy jeste tego wiadomy? Bhagavad Gita (rozdzia 7: 27) powiada: Pod wpywem zudnego przekonania o dwj ni, wywodzcego si, Bharato, z uczucia podania i niechci, wszyscy zmierzaj w yciu ku cakowitemu pogreniu si w bdzie"*. yjc w wiecie przeciwiestw, podamy szczcia, ale wierzc w nieszczcie, doznajemy nieszczcia. yjc w wiecie przeciwiestw, podamy przyjemnoci, ale wierzc w cierpienie, doznajemy cierpienia. Dotyczy to wiary w kade kamstwo. Z powodu niewiedzy miotamy si midzy upodobaniami a niechciami, tym, co nas przyciga, a tym, co nas odpycha, midzy przywiazaniami a awersj, spokojem a niepokojem, mioci a lkiem, piekem a niebem, przeszoci a przyszoci, dziaaniem a reagowaniem. Wszystko jest doskona szczliwoci, czy jestemy tego wiadomi, czy nie. Ale z powodu wasnej niewiadomoci odgradzamy si od prawdy i yjemy w dualizmie dowiadczenia. Ilo cierpienia w naszym yciu zaley od tego, w jakiej mierze opieramy si na faszu. Jako istoty rzdzone nawykami, uwarunkowane, wierzymy, e do szczcia potrzebne s nam rzeczy zewntrzne: wadza, presti, sukces, pienidze. Zarazem, potrzebujc ich do podbudowania siebie, tworzymy take przekonanie, e mog nas zrani. Skoro nasze szczcie zaley od rzeczy zewntrznych, to oddajemy niejako wadz nad nami innym ludziom lub posiadanym przedmiotom i czujemy si nieszczliwi, kiedy ich czyje utracimy. Znowu, jest to tylko wynikajc z percepcji iluzj. Gdy poczymy si z nasz wewntrzn prawd, ktra zaspokaja wszystkie nasze potrzeby i pokazuje nam, jak jestemy peni, stajemy si kochajcy, szczliwi i wolni. Nie ma nic zego w cieszeniu si sukcesem, majtkiem lub zwizkami z innymi ludmi. Problem zaczyna si dopiero wtedy, gdy te wartoci zewntrzne uwaamy za warunek naszego szczcia.

Dobrze jest ich dowiadcza, ale czsto staj na przeszkodzie wewntrznemu rozwojowi, a dla osb, ktre si od nich uzaleni, staj si puapk. Budda mwi o podaniu jako o jednej z przyczyn wszelkiego cierpienia. Na naszym poziomie odnosi si to do bycia uzalenionym od czegokolwiek na zewntrz nas. Nie ma nic zego w podaniu rzeczy, ale jeli przeywamy niepokj albo stres, gdy ich nie dostajemy, oznacza to ju nag. Oczekujemy, e rzeczy i ludzie nas uszczliwi. Jest to uzalenienie, przyczyna cierpienia i zarazem iluzja. Samo cierpienie nie jest iluzj, poniewa niepokj, samotno, odrzucenie, gniew, lk itd. s realnymi dowiadczeniami. Ale iluzj s ich przyczyny. Jeli cierpimy z lku przed utrat kogo lub czego, jest to iluzja spowodowana niedostrzeganiem samowystarczalnoci naszej prawdziwej natury. Wszyscy przeywalimy lk, ktry pniej okazywa si nieuzasadniony. Zapewne wielu z nas, idc ciemn ulic, wyobraao sobie, e widzi czajc si posta, ktra zaraz nas zaatakuje. Ale zbliywszy si, widzielimy, e to tylko kosz na mieci albo drzewo, i wyobraenie rozwiewao si razem z naszym lkiem. Przyczyna cierpienia jest iluzj, poniewa znika ono, kiedy dostrzeemy swoje lki. Widzimy wtedy, e nasz powierzchniow wiadomo kontroluje podwiadomy umys, w ktrym maj swoje korzenie wszystkie nasze zaprogramowane uwarunkowania i uzalenienia. Posuyem si sowem kontroluje", poniewa sugeruje ono uycie energii na stumienie i zablokowanie przeycia. Podwiadomo kontroluje wiadomo; jestemy jej niewolnikami. PODWIADOMO Oglnie mwic, umys podwiadomy odpowiada za bicie serca, oddychanie, odnow tkanek i przemian materii. Nie musimy wiadomie zajmowa si tymi procesami. Podwiadomo to obszar umysu, ktry znajduje si pod albo poza wiadomoci. Jestemy wiadomi tylko naszego wiadomego umysu, poniewa gdy po raz pierwszy co stumilimy, czyli wycofalimy swoj wiadomo z jakiej czci stworzenia, oddzielilimy si od rzeczywistoci: stworzylimy podwiadomo. Lki w umyle podwiadomym nie istniay, dopki nie stworzylimy ich, negatywnie co oceniajc. Za kadym razem, gdy wycofujemy z przeycia wiadomo i tumimy je, powikszamy program poraki i sam podwiadomo kosztem umysu wiadomego. Kiedy zaprzeczamy prawdzie, upierajc si, e co jest nieprzyjemne, i spychamy to w podwiadomo, coraz bardziej ograniczamy swoj wiadomo i samowiadomo. Na tym polega owa ciemno, o ktrej wspomina Nowy Testament. Wycofujc wiadomo z jakiegokolwiek dowiadczenia, wtaczamy j w niewiadomo i ciemno.

Niektrzy psychologowie i autorzy literatury inspirujcej uwaaj podwiadomo za siedzib caej mocy wewntrznej. W istocie maj oni na myli nad-wiadomo, obszar" rozcigajcy si pod podwiadomoci, W naszym rozumieniu podwiadomo nie jest rdem mocy, lecz wszystkich naszych saboci. To ona odgrodzia nas od wspaniaej mocy Nadwia-domoci, tamujc jej przepyw. Gdy dziki rnym technikom, takim jak integracja oddechem, rebir-thing, joga, medytacja itd., coraz bardziej skupiamy si w swoim wewntrznym centrum, w Nadwiado-moci zaczyna krystalizowa si i wyraa nasza Esencja. Rosnc w si, ta nasza wewntrzna Istota, bezwarunkowa Szczliwo w nas, coraz mocniej wpywa na nasz istot zewntrzn. W chrzecijastwie symbolem umysu podwiadomego jest grzech pierworodny". Adam reprezentuje ego, a akt nieposuszestwa wobec Boga symbolizuje wyparcie si prawdy i popadniecie w ignorancj/ wiedz uwarunkowane przekonania". Dawno temu na jakim etapie iskra wiadomoci postanowia, e chce wycznie dla siebie czci Stworzenia, nie zwaajc na inne formy wiadomoci. Oddzielia si wic od Jednoci i staa wieloci. My dzisiaj stanowimy cz tej fali iskier. Owym aktem chciwoci stworzona zostaa niewiadomo, czy podwiadomo: wiadomo zostaa wycofana z rzeczywistoci. Strcenie z niebios Szatana i jego aniow to symbol tego samego zjawiska. Ignorancja jest form psychicznego snu. Ale wszyscy mamy wybr. Moemy pozosta niewiadomi albo pracowa nad sob i zintegrowa wszystkie przesze lki i stumienia. W 1978 roku zapytaem mojego nauczyciela, Michaela Freedmana, Starszego Stranika Zakonu Kabay, czym dokadnie jest umys podwiadomy. Michael by psychologiem z tytuami oraz mistykiem. Mia ponad trzydziestoletnie dowiadczenie w uczeniu medytacji i w pracy nad rozwojem wiadomoci. Jego odpowied cae lata wprawiaa mnie w zakopotanie. Powiedzia: Sam do tego dojd. Ale powiem ci tyle: nie ma takiej bestii jak podwiadomy umys sam w sobie. Jest tylko gbsza wiadomo". Rozgryzanie tego zajo mi pi lat. Pojem, e sam stworzyem swoj niewiadomo przez negatywne osdzanie przey i tumienie ich. W ten sposb odcinaem po kawaku ze swojej wiadomoci i z tych kawakw powstaa podwiadomo. Odkryem to dopiero wtedy, gdy w peni zdaem sobie spraw, e wszystkie moje myli s twrcze. Moje myli stwarzaj mj wiat, ktry z kolei decyduje o tym, jak postrzegam. Gdy postrzegam co jako ze, nazywam to zym i ignoruj, dodaj to do pokadw wasnej ignorancji, czyli niewiadomoci. Pozostaje to tam w kontrolowanym", stumionym stanie, dopki tego nie zintegruj ze wiadomoci, stosujc swobodne oddychanie, medytacj albo inne techniki pracy nad sob. We wszechwiecie nie istnieje nic zego, strasznego, niewaciwego, a nawet nieprzyjemnego.

Wszystko jest doskonae. To tylko ego widzi rzeczy negatywnie. Prawda jest doskonaa - a wszystko, co istnieje, pochodzi z Prawdy, musi wic te by doskonae. Gdyby nie byo, nie zostaoby stworzone. Jedynym zem we wszechwiecie jest wiara w istnienie za. Ale nawet negatywne myli nie s niewaciwe czy ze same w sobie; tworz po prostu zason, nie pozwalajc nam dostrzec Prawdy. Nie istnieje nic zego. Odnosi si to do kadej czstki materii, kadej myli, kadego zaktka czasoprzestrzeni. Kady jest zatem we waciwym miejscu i wykonuje waciw rzecz o waciwej porze. To jest Prawda. Z powodu negatywnych osdw wypieramy si tej prawdy i popadamy w niewol. Na tym etapie sam akt tumienia dowiadcze staje si podwiadomy, nie pamitamy wic, jak albo dlaczego je stumilimy. Dlatego podczas integracji stumionej treci przypominamy sobie niekiedy rzeczy, ktre zaszy dawno, dawno temu. Cz niewiadomoci staje si wiadoma. Wikszo z nas wyhodowaa sobie tak wielk podwiadomo, e przewanie bywamy niewiadomi, pogreni w mylach albo rojeniach. Akceptujc i kochajc wszystko, co istnieje w chwili obecnej, przyjmujc pen odpowiedzialno za swoje dowiadczenie, takie, jakie dokadnie jest, poszerzamy wiadomo, zaczynamy integrowa podwiadomo i czymy si z Nadwiadomoci. Zaczynamy poznawa wiadomie, e jestemy czci Stwrcy wszechwiata. Oto myl, ktr warto zapamita: Kade dowiadczenie jest doskona radoci. Zasypiaj z t myl wieczorem i bud si z ni rano. Jeszcze jedna dobra myl: Kocham wszystko, czego dowiadczam w moim tu i teraz. Kade dowiadczenie rozwija mnie i sprawia mi przyjemno. Poniewa wiadomo stwarza nasz wszechwiat, zmieniajc j, zmieniajc swj punkt widzenia, przeksztacamy take swj wszechwiat. Osoba kochajca yje w obdarzajcym j mioci wiecie, w wiecie pogody ducha, gdy ludzie wok niej odzwierciedlaj jej agodn, akceptujc wiadomo. Podobnie kto usposobiony wrogo mieszka w wiecie wrogim, w wiecie walki o przeycie. Postrzega wszystkich jako rywali. Pod cienk warstw uprzejmoci wr w nim, jak w garnku, zaprogramowane niechci, pretensje i oczekiwania, gotowe wykipie, jeli sprawy potocz si nie po jego myli. Jego dziaania wywouj u otaczajcych go ludzi reakcje - wiat jest peen zoci. wiat jest naszym lustrem. Negatywizm, jaki zauwaamy u innych, jest dokadnym odbiciem naszego. Oczywicie niejeden z nas temu zaprzeczy. Mamy te te same zalety, jakie dostrzegamy u innych, chocia mog one by mniej rozwinite. Ludzie, ktrych najprawdopodobniej najbardziej nie lubimy, to ci podobni do nas samych, majcy te same wady. Moemy pokona wasny negatywizm, uczc si ich akceptowa. Jako nasze lustra, bd naszymi najlepszymi nauczycielami.

lepota naszej podwiadomoci podzielia ludzko na grupy wyznajce rne religie, przekonania polityczne, systemy spoeczne i filozofie. Oddzielia nas take od prawdy. Nie nauczylimy si, e w gruncie rzeczy wszyscy stanowimy jedno. Stworzony przez nas umys podwiadomy oddzieli nas od siebie nawzajem. Tymczasem klucz do prawdziwego i wiekuistego szczcia ley w jednoci, nie moe ono bowiem panowa w ciemnociach oddzielenia i ignorancji. Drog ku niemu jest zintegrowanie podwiadomoci z pen samowiadomoci. Pierwszym krokiem w naszej podry do samorealizacji, owiecenia, zbawienia - niewane, jak nazwiemy odnalezienie wiecznej szczliwoci lub Boga -jest objcie wiadomym umysem podwiadomoci. Omawialimy ju rne metody osignicia tego celu. Poszerzenie wiadomoci ujawnia nam nasze zaprogramowane, uwarunkowane uzalenienia, dziki czemu moemy je zintegrowa. Ponadto umoliwia nam przypomnienie sobie kadego przeycia z obecnego ywota, a moe rwnie z poprzednich. Drugim krokiem, po oczyszczeniu si z blokad i stumie, jest rozszerzenie wiadomoci na Nadwiadomo. Jak mamy poszerzy wiadomo w takim stopniu, by obj ni przesze negatywne osdy - przyczyn blokad? Jak nastpnie poszerzy j tak, by zjednoczya si z Nadwiadomoci? Jest wiele metod, w wikszoci bardzo dobrych. My proponujemy nastpujce: 1) swobodne oddychanie, 2) samoobserwacja, 3) medytacja. Potrzebne bd: 1) uczciwo wobec siebie samego, 2) szczere zaangaowanie w prac nad sob, 3) wiadomy wybr bycia mocnym. Niniejsza ksika oraz pozycje Wewntrzne przebudzenie i Podr w gb siebie* szczegowo wyjaniaj, jak postpowa w tym procesie - na poziomie ciaa, emocji, intelektu i intuicji. Mdro polega na jednoczeniu umysu z bezwarunkow szczliwoci w naszym wntrzu. Jest to przeciwstawianie rzeczywistoci iluzjom rnych umysw. Potrzeba tylko oczyci umys z wszelkich uwarunkowa, dopuszczajc, a potem akceptujc i kochajc kady jego aspekt. Mio wszystko oczyszcza. Stumienia powstay pierwotnie z powodu osdzania i lku. Umys trzeba oczyci z uwarunkowa,aby mg zawrze w sobie doskonae odbicie Nad-wiadomoci, podobnie jak kropla rosy musi by pozbawiona kurzu, aby mc doskonale odbija soce. Nadwiadomo to orodek ekstazy, a czysty umys po prostu odbija j jak lustro. Stres i stumienia powoduj blokady w umyle, sprawiajce, e nie moe si w nim odbi nasza wewntrzna Prawda. Mona je zintegrowa dziki mioci, niby rk polerowacza usun kurz z lustra.

Albowiem stumienia i bloki energii, stworzone przez iluzje umysu spogldajcego na ycie przez ciemno podwiadomoci, s jak pyki kurzu na jego lustrze. Bo czyme innym jest stres jak brakiem odprenia; czyme innym jest nieszczcie jak brakiem mioci i radoci? Podobnie ciemno to nic innego jak brak wiata. Poczucie nieszczcia to nic innego jak iluzja, ktr stworzylimy w umyle, wierzc, e iluzja istnieje. Kiedy zacigamy zasony w pokoju i nie widzimy soca, moemy wierzy, e ono ju nie istnieje, chocia prawda jest taka, e nadal wieci na zewntrz. Moemy wierzy w to, e jestemy nieszczliwi, i nada tej iluzji moc, ktra nas zamroczy faszywymi ideami. Wiemy jednak, e odsonicie zason i wpuszczenie wiata sonecznego do pokoju usunie ciemno. Podobnie kto, kto odsoni zasony swojego umysu na wiato wewntrznej ekstazy, sprawi, e znikn wszystkie napicia i troski. Uwiadomienie sobie tej prawdy to jedna z najwaniejszych i najcenniejszych ze wszystkich lekcji w yciu. Wiedza ta zaczyna nas oczyszcza z iluzji i stumie i w kocu nas wyswobadza. Na gbszym poziomie wiadomoci kady z nas tak czy owak instynktownie o tym wie. Musimy tylko oczyci si dostatecznie, by to spostrzec. POCZUCIE NIESZCZCIA JAKO WYNIK PORWNYWANIA DOWIADCZE Czujemy si nieszczliwi, gdy porwnujemy nasz obecn sytuacj z przesz, moe z tak, kiedy bylimy modsi, bogatsi, z innym partnerem, zajmowalimy jakie zaszczytne stanowisko i cieszylimy si powaaniem. Jeli yjemy na tym poziomie lku, to rozgldajc si, widzimy, e przewanie to inni s modsi, lepsi, bogatsi albo przystojniejsi; to budzi naszego wewntrznego krytyka i prowadzi do samo-osdzania. Osdzanie sprawia, e bez koca tkwimy w separujcych nas od innych osb emocjach; coraz bardziej cierpimy. Poczujemy si tak samo, porwnujc nasz may domek do wielkiej rezydencji. Domek wyda si may i niewystarczajcy. Ale jeli porwnamy domek tylko do niego samego, okae si tym, czym jest: ciepym, przytulnym schronieniem przed burzami. Podobnie, jeli stosujc integracj oddechem, odczuwamy intensywn emocj albo energi w jakiej czci ciaa i porwnamy j do tego, jak si zwykle czujemy, wyda si ona bolesna. Jeli odczucie w ciele porwnamy tylko do niego samego, zobaczymy je takim, jakie jest naprawd: zupenie przyjemnym dowiadczeniem przepywu energii. Jeli tak na to patrze, to intensywny bl jest po prostu intensywn energi, a uwaa, e jest nieprzyjemna, to uczyni j przeyciem negatywnym. Poddanie si kademu doznaniu fizycznemu i porwnanie go tylko z nim samym sprawia raczej intesywn przyjemno ni intensywny bl. Wikszo z nas kojarzy wizyt u dentysty z blem.

Zapewne od zawsze wierzymy, e jest nieprzyjemna, zwaszcza kiedy przypomnimy sobie borowanie lub zastrzyk. Ale jak w przypadku wszystkich naszych programw, jest to wyuczona i uwarunkowana reakcja. Porwnujc przeycia u dentysty tylko do nich samych, moemy postanowi, e bd przyjemne i ekscytujce. Jeli potrafimy podczas borowania by tu i teraz, cakowicie si rozluni, wej w stan doskonaej szczliwoci, moemy odczu energi jako bardzo przyjemn. Wkrtce po zapoznaniu si z t ide nieporw-nywania miaem okazj sam j sprawdzi podczas wizyty u dentysty. Odmwiem zastrzyku znieczulajcego. Zupenie si rozluniem i powtarzaem sobie, e borowanie jest bardzo przyjemne. Ale gdy dentysta trafi na nerw, moj pierwsz reakcj by bl. Szybko zerodkowaem si w sobie, odpryem si i przestaem porwnywa energi do takiej, jaka powinna" by. Poskutkowao. Zaczem naprawd odczuwa przyjemno. Przy kolejnym trafieniu w nerw straciem samowiadomo i mj umys zalay negatywne myli. Intensywna energia staa si intensywnym blem. Po dwch tygodniach nastpna wizyta daa mi okazj do kolejnej prby. Tym razem zachowaem wiadomo i rozlunienie i odczuwaem przyjemno przez wikszo czasu. Ale nie wytrwaem do koca, poniewa moje uwarunkowanie dotyczce dentystw nadal jeszcze wymagao integracji. Poczyniem jednak wielkie postpy. Od tej pory stosuj t technik i za kadym razem staje si to atwiejsze. Syszc o tym, wikszo ludzi na pocztku zachowuje sceptycyzm. Mwi, e mog sobie wyobraa przyjemno do woli, ale i tak, kiedy pojawi si bl, czuj si nieszczliwi. Albo prbuj tylko raz i rezygnuj, kiedy im si to od razu nie udaje. Przypomnijmy sobie sytuacje, kiedy uczylimy si jakiej nowej umiejtnoci, na przykad prowadzenia samochodu, pisania na maszynie albo integracji oddechem. Kiedy uwierzylimy, e potrafimy robi to dobrze? Myl staje si przekonaniem, a potem rzeczywistoci, gdy popracujemy nad ni duej, stale j powtarzajc. Nie wystarczy raz sprbowa nowej metody, by uzna, e si nie sprawdza. Opanowanie wiata naszego umysu wymaga wytrwania w decyzji, e bdziemy szczliwi tu i teraz oraz e stawimy czoo kadej bez wyjtku myli, ktra mwi nam, e uczucie jest ze albo bolesne, i natychmiast j zintegrujemy. Wszelki bl i cierpienie to nic innego, jak intensywna energia, ktra ostrzega nas, e co potrzebuje naszej uwagi - nazywanie jej blem oznacza, e osdzamy j negatywnie. Skupiajc na takiej energii uwag, rozluniajc si, poddajc si jej cakowicie, porwnujc j jedynie z ni sam i oddychajc w ni, dowiadczymy intensywnej przyjemnoci zamiast intensywnego blu. W tym ley sekret przezwyciania blu, dyskomfortu i kadego negatywnie uwarunkowanego przeycia, ktre kiedy okrelilimy jako ze i nazwalimy cierpieniem.

Pamitajmy, bl lub przyjemno to tylko kwestia naszej interpretacji. Wystarczy zmieni stan wiadomoci na taki, w ktrym zinterpretujemy kade przeycie jako sprawiajce nam najintensywniejsz przyjemno. Dziki temu wszystkie dowiadczenia dadz nam olbrzymi rado i nie zaistnieje moliwo porwna, ktre stwarzaj iluzj wikszej lub mniejszej przyjemnoci lub blu. Gdy rozwiniemy si tak, e przekroczymy dualizm dobra i za, przyjemnoci i przykroci, lubienia i niechci, odkryjemy, e rado i bl s tym samym. Kada chwila, w ktrej yjemy tu i teraz, jest najwaniejsza w caym naszym yciu. Gdyby nie bya, ylibymy w chwili, ktra mina. Oto dobra myl, ktra pomoe nam utrzyma si w chwili obecnej: To jest najwaniejszy moment w caym moim yciu, bd si wic cieszy kadym jego aspektem. sztuka wiadomego oddychania nowa koncepcja szczcia KOCHAJ KADE DOWIADCZENIE BEZWARUNKOWO Gdy kochamy co bezwarunkowo, nie moemy tego le osdza. Zwierzta s bardzo wraliwe na ludzk mio i odpowiadaj na ni. Znamy liczne przypadki, kiedy dzikie zwierzta zachowyway si jak oswojone, gdy czowiek zblia si do nich bez lku i z mioci. Ale tak samo wyranie jak mio zwierzta wyczuwaj strach. Jeli kto podchodzi do nich ze strachem, jest to dla nich sygna, e ich nienawidzi i zamierza je zrani; wtedy, po prostu w samoobronie, atakuj. Ktrej nocy pewn moj znajom, Heather, pic w ku, zaatakowa gwaciciel. W cigu poprzednich tygodni byo kilka zgosze gwatw w okolicy. Obudzia si nagle w rodku nocy; kto zatyka jej usta rk, eby nie krzyczaa, i przystawi jej n do garda. Wyrwana z gbokiego snu, zorientowawszy si, e sytuacja jest krytyczna, zacza si modli o bezpieczestwo i ochron nie tylko dla siebie, ale i dla napastnika. Pomimo grozy sytuacji rozumiaa, e potrzebuje on pomocy tak samo jak ona. Przestaa z nim walczy i oboje zaczli si uspokaja. Cigle otaczaa siebie sam i napastnika mylami o penej mioci ochronie, a poczua, e mniej si boi, a i jego agresywno osaba, bo poczu si mniej zagroony. Sta si nawet wobec niej delikatniejszy. Pniej Heather opowiedziaa mi, e gdy agodnie do niego przemawiaa, czua tylko mio i wspczucie. Wyda jej si ogromnie cierpic ludzk istot i zapragna go przytuli i zaopiekowa si nim. Jej strach i gniew znikny i caa sytuacja zacza si uspokaja. Po godzinie rozmowy i okazywania mu, e ani si go nie boi, ani go nie nienawidzi, wyszed. Nie zgwaci jej ani nie uczyni adnej krzywdy. Dziki zapanowaniu nad strachem uratowaa siebie i jego moc mioci.

Kochajc kad chwil swego ycia bez wzgldu na wszystko, uwalniamy si od kadego bloku stumionej w nas energii i moemy take uwolni innych. Podczas sesji oddechowej dziki dopuszczeniu i kochaniu kadego zakrywowanego, intensywnie odczuwanego wzorca energii, poszerzamy wiadomo i wchodzimy w ekstaz Nadwiadomoci, osigajc nasz wewntrzn doskonao. Prawdziwy sens ycia odnajduje si w mioci i radoci witowania kadej jego strony. Koncepcja doskonaoci wszystkiego, wszechwiata, nas samych, tego, e przebywamy w stanie doskonaej szczliwoci bez wzgldu na to, czy jestemy tego wiadomi, moe stanowi wyzwanie dla wielu pogldw, ktrymi nas karmiono lub ktre powstay na podstawie powierzchownych obserwacji. Ale myle inaczej to negatywnie osdza doskona sytuacj; towarzyszce takim negatywnym osdom uczucia depresji, niepokoju i blu wiadcz o tym, e opieramy si prawdzie. S informacj, e pora skorygowa swoje wadliwe PERY NA DRODZE Prawda to wierne trwanie w chwili obecnej, ycie tu i teraz. Szczliwo tkwi we wspaniaoci naszego wewntrznego Ja. Ignorancja to ycie w dualizmie cierpienia i radoci, dobra i za, lubienia i nielubienia, mioci i lku. adne dowiadczenie nie jest ze ani niewaciwe. Tylko JEST - dopki go negatywnie nie osdzimy. Kady znajduje si we waciwym miejscu i robi waciw rzecz o waciwej porze. wiat i wszyscy w nim s naszym lustrem. Poczucie nieszczcia tworzy si, kiedy porwnujemy jedno dowiadczenie z drugim. Jestemy w stanie Szczliwoci, czy mamy tego wiadomo, czy nie. Rozdzia 12 Sztuka relaksacji Relaksacja jest stanem fizycznego, mentalnego i emocjonalnego uspokojenia. To nieobecno napicia czy stresu oraz nadmiernego pobudzenia emocjonalnego. Napicie jest uwarunkowan reakcj suc utrzymywaniu w nas stumie. U osoby z wielk liczb stumie wystpuje wysoki, niezdrowy" poziom napicia, ktre bezustannie spala subteln energi. Pewien stopie fizycznego napicia konieczny jest do wykonywania wszystkich ruchw miniowych, choby do chodzenia.

Nawet siedzenie w wygodnym fotelu wymaga wsparcia przez kilka grup mini. Bez owego napicia mini bylibymy jak porcja galarety. Niestety, wikszo z nas zuywa do wykonania rnych czynnoci, w tym nawet do siedzenia nieruchomo, znacznie wicej wysiku, ni to konieczne. Zuywamy energi bezcelowo. Powinnimy pamita, e gdy ciao jest napite, spala energi. Gdy jest zrelaksowane - magazynuje energi. Napicie jest rzecz normaln, zbyt silne napicie - nie. Wikszo czasu czujemy si niespokojni albo w ogle nic nie odczuwamy, oznacza to, e nasza wiadomo ciaa jest stumiona, i moemy by pewni, e mamy za duo stresw. Fizyczna reakcja na stres jest w nas zakodowana od czasw prehistorycznych. Dawny czowiek y w trudnych warunkach i poza skomplikowanym mzgiem mia wbudowany mechanizm natychmiastowej, automatycznej reakcji na niebezpieczestwo. Wyobramy sobie prymitywnego czowieka, jak najedzony odpoczywa pod drzewem po polowaniu. Nagle dostrzega, e skrada si ku niemu dziki drapienik. Natychmiast jego ciao reaguje wielkim przypywem si. Do krwi wydziela si adrenalina i przedostaje si do mzgu i mini; to natychmiast mobilizuje ca energi z cukrw i zmagazynowanych tuszczw. Serce bije szybciej, stymulujc puls, oddech i cinienie krwi. ledziona wypuszcza wicej czerwonych komrek w szybciej pync krew, aby wspomc ukad oddechowy, ktry moe teraz pobra wiksz ilo tlenu i skuteczniej pozbywa si dwutlenku wgla. Proces trawienia ustaje natychmiast - kad ilo energii trzeba skierowa na przeciwstawienie si grobie. Krew przygotowuje si do szybszego krzepnicia. Wszystko to zachodzi w uamku sekundy. Nasz przodek walczy z napastnikiem albo ucieka. Wspczesny czowiek reaguje tak samo na-w jego mniemaniu - zagraajce mu lub nieprzyjemne sytuacje. Ale obecnie zagroenia s bardziej abstrakcyjne. Wyobramy sobie, e otrzymujemy chodn not od szefa, w ktrej powiadamia nas, e pracujemy nie do dobrze, i w zwizku z tym przenosi nas na gorsze stanowisko. Byskawiczny zastrzyk hormonw do krwi - i serce bije jak szalone. Ale nie moemy zareagowa fizyczn walk ani uciec. Zamiast tego pod wymuszonym spokojem kipimy stumion wciekoci, ktra nie znajduje sobie innego celu prcz nas samych. Gdy poczucie zagroenia znika albo je przezwyciymy we wasnym umyle, rwnowaga powraca. Kiedy jednak trwa ono dugo, nasz system obronny stopniowo si wyczerpuje i osabia. We wspczesnym spoeczestwie syndrom walki wyzwalaj w nas raczej inni ludzie ni dzikie zwierzta i ywioy. Negatywne myli i uczucia kierujemy ku blinim. Chocia reakcja walki bya niegdy waciw odpowiedzi na niebezpieczestwo, obecnie, w normalnych warunkach, ni nie jest. Prowadziaby do otwartego konfliktu lub w kocu do samozniszczenia. Dlatego musimy zdoby nowe umiejtnoci; takie, dziki ktrym przejmiemy odpowiedzialno za siebie i bdziemy rzdzi swoimi mylami i uczuciami.

Te nowe umiejtnoci, majce przynie pozytywne zmiany, pomoe nam zdoby sztuka relaksowania si. Jest ona podstaw uczenia si kadej nowej rzeczy. Stres nie jest szkodliwy, dopki ciao sobie z nim radzi, tzn. potrafi na bieco uwalnia napicia. Ale nagromadzenie stresu spowodowane niewaciwym odywianiem, brakiem aktywnoci fizycznej, a nade wszystko negatywnymi mylami, powoduje przecienie organizmu i jest zabjcze. Potrafi zwikszy nasz podatno na wypadki, zniszczy poczucie humoru i nadwery zdrowy rozsdek. Moe zrujnowa pikne zwizki z innymi ludmi, trzyma nas w staym ogupieniu, doprowadzi do tego, e proste zadania wydadz si prawie niemoliwe do wykonania. Moe sprawi, e zamiast cieszy si yciem, bdziemy czu si wiecznie zmczeni. Akumulacja stresu jest gwn przyczyn bezsennoci, zmniejsza nasz zdolno znoszenia blu i prowadzi do chorb. Nie jestemy wiadomi pewnych czci ciaa, poniewa tkwi w nich stumienia utworzone przez negatywne myli. Stumienia te powstay, gdy wycofalimy wiadomo z dowiadczenia, ktre uznalimy za przykre. Prawdopodobnie tak przywyklimy do swoich napi, e zupenie nie zdajemy sobie sprawy, e one w ogle powstaj. Ale z pewnoci jestemy wiadomi naszego niespokojnego umysu. To w umyle tworzy si stres, spowodowany naszym nawykowym sposobem mylenia. Jeli umys jest niespokojny, to i ciao bdzie pene napi. Moemy si zrelaksowa, wydajc polecenie umysowi i ciau, by si odpryy. To atwe. Poniewa jednak od chwili narodzin zgromadzilimy w sobie tak wiele napi i negatywnych przekona, moe si to wydawa trudniejsze, ni jest w rzeczywistoci; zapewne najpierw bdziemy musieli pozby si czci mentalnych mieci. Relaks jest tak atwy, kiedy troch si oczycimy! Moemy to udowodni, przeprowadzajc may eksperyment: Podnie praw rk. Otwrz i zamknij kilka razy do. Teraz poprzebieraj palcami. Dobrze. Czy to sprawio ci jakkolwiek trudno? Z pewnoci nie. Czy wiesz, dlaczego? Po prostu wiedziae, e potrafisz to zrobi. Wiedziae bez wahania, e twoje rce i nogi, palce rk i stp zrobi to, co im rozkaesz. Nie miae co do tego wtpliwoci. Wszystkie minie ciaa odpowiedz podobnie na kada, mentaln instrukcj, pod warunkiem e jestemy przekonani, i to uczyni. Poniewa w naszej pracy opieramy si przede wszystkim na praktyce, a dopiero potem na teorii, poeksperymentujmy dalej: dajmy umysowi instrukcj dotyczc relaksu. Przeczytaj kilka razy nastpny akapit, a potem od ksik i poinstruuj w mylach ciao i umys, by odpowiedziay na nastpujce polecenie: Caa moja istota, od gowy po czubki palcw, jest w stanie cakowitego relaksu. Uwalniam si od wszystkich napi, usuwam wszystkie ograniczenia fizyczne i pozwalam sobie na gbokie odprenie. Moje ciao gromadzi i odwiea sw energi. Czuj si zdrowo i dobrze.

Jak si czujesz? Jeli odpowiedziae na to polecenie, teraz nie powiniene w ogle by wiadomy swego ciaa. Cakowity relaks na tym wanie polega. Osigamy stan, w ktrym jestemy niemale swobodnie unoszcym si umysem. Jeli pozostajemy wiadomi jakich czci ciaa, to znaczy, e nie rozlunilimy si cakowicie. Ale jest to czym innym ni brak wiadomoci ciaa z powodu stresu. Takiej niewiadomoci towarzyszy niespokojny umys. Nie-odczuwanie ciaa w gbokim relaksie oznacza, e dziki uwolnieniu si od stresw przekroczylimy ciao i umys i osignlimy gbsze poziomy wiadomoci. Gdy nasz umys si zrelaksuje, rozluni si take nasze ciao, poniewa odzwierciedla ono stan umysu. Jeli umys jest spity, ciao pozostanie napite. Zilustrujmy to przykadami. Wyobramy sobie trudn sytuacj yciow, tak jak poar naszego domu albo wypadek bliskiej osoby. Prawdopodobnie zadrymy na sam myl o tym. Martwienie si jest jednym z najbardziej stresogennych czynnikw na wiecie. Gdy pomylimy o ugryzieniu kwanej cytryny, wykrzywi nam si usta. Eksperymenty z autosugesti pokazay, e karmienie umysu szeregiem podobnych wzorcw mylowych, pozytywnych bd negatywnych, zawsze wywouje odpowiednie reakcje w ciele. Tak wic odczucia fizjologiczne s reakcj na nasze myli. Widzimy teraz, e niemoliwy jest relaks fizyczny, jeli umys pozostaje spity. Zwykle kiedy wypowiadamy afirmacje przygotowujce do relaksu, nasz umys automatycznie si odpra, bo mylimy o relaksie. Ale poniewa mamy nawyk powracania mylami do swoich problemw, umys znowu staje si spity. Uniemoliwia to nam zmian uwarunkowanych struktur negatywnego mylenia i znalezienie waciwych rozwiza. W istocie nasza sytuacja zapewne zrodzi jeszcze wicej napi, stumie i problemw. Ale opanowujc sztuk relaksowania si, zyskujemy tak wiele energii, e coraz atwiej jest nam poradzi sobie z kadym problemem. Pierwszym krokiem do opanowania tej sztuki jest rozwinicie w sobie wiadomoci relaksacji". Oznacza to jak najwnikliwsze uwiadamianie sobie kadego napicia w nas samych i w innych ludziach. wiadomo relaksacji to odpranie umysu i ciaa za kadym razem, kiedy sobie o tym przypomnimy; a powinnimy pamita stale. Jest to wypenianie umysu mylami o pozbyciu si napicia, a celowo utworzymy nawykowy wzorzec przebywania w cigym stanie odprenia. Powinnimy zwrci uwag na to, jak chodzimy, pracujemy i rozmawiamy. Moe na przykad trzymamy piro czy jakie narzdzie zbyt mocno; zuywamy wtedy energi niepotrzebnie. Bdmy wiadomi i pytajmy siebie: Czy robi to spity, czy te jestem rozluniony? Tworzc nawyk takiego mylenia, stopniowo reedukujemy siebie. Jedzc, czekajc na autobus, mylc i czytajc - RELAKSUJ SI.

Obszarem ciaa, na ktrym najbardziej wida napicie, jest twarz. Sprawd to teraz. Czy zaciskasz mocno szczki? Czy koncentrujc si, marszczysz czoo? Nawyk marszczenia czoa moe wzmacnia napicie umysu. Gdy jestemy zrelaksowani, problemy zamieniaj si w interesujce szans. cignij teraz twarz. Wytrzymaj par sekund i wygad j. Zrb to kilka razy i zanim przejdziesz do dalszego czytania, upewnij si, e twoja twarz jest gadka i odprona. Sprawd ponownie minie twarzy, zanim zaczniesz czyta dalej. Czy znowu si napiy? Wane jest, abymy stali si bardzo wiadomi stanu swojej twarzy, bo odprenie jej to wielki krok do oglnego odprenia. Twarz umiechnita to zwykle twarz odprona. Ludzie spici podchodz do nowych lekcji z caym napiciem, na jakie ich sta. Musz teraz koniecznie nauczy si relaksowa" - mwi sobie, wkadajc w t nauk ogromnie wiele wysiku. Relaks jest odpuszczeniem sobie wszelkiego wysiku. Nie jest czym, co robisz, lecz raczej czym, czego nie robisz. To najwaniejsza rzecz, ktr trzeba zrozumie. Moemy si wiele nauczy, uwanie obserwujc spitych ludzi wok siebie. Zajmujc si codziennymi sprawami, siedzc w autobusie albo na awce w parku, na przyjciu albo na zebraniu, przygldajmy si innym. Nie trzeba bdzie dugo szuka oznak stresu. Zauwaymy czoa zmarszczone w skupieniu, twarze wykrzywione w sprzeczkach, spite ciaa kobiet wrzeszczcych na swoje dzieci; zesztywniae ciaa osb, ktre kto krytykuje albo ktre czuj si zagroone. Wszystko to s oznaki stumionego napicia. Przypatrujc si innym, sprawdzajmy zarazem, czy nasze ciao jest zupenie rozlunione. Obserwujmy te uwanie te osoby, ktre wydaj si bardzo zrelaksowane. Zauwaymy, e ich zachowanie cechuje swoboda ruchu i zrwnowaenie. Zwykle s to optymici, pogodni i przyjani nawet wobec nieznajomych. Relaksacja jest jedn z gwnych korzyci integracji oddechem czy rebirthingu. Gdy odkryjemy i oczycimy si z negatywnych wzorcw energii, odprenie przychodzi automatycznie i naturalnie. Nie musimy uczy si relaksu. Musimy si tylko oduczy negatywizmu i przesta negatywnie ocenia doskonao. RELAKSACJA PODCZAS SESJI ODDECHOWYCH Omawialimy wczeniej znaczenie relaksacji w zwizku z sesjami oddechowymi; rozumiemy ju, e na og im bardziej jestemy zrelaksowani, tym szybciej zachodzi integracja. Relaks jest kluczowy dla integracji. W tym miejscu chcielibymy podkreli, jak wane jest integrowanie stumie na subtelnych poziomach wiadomoci; nie warto pozwala na to, by zachodzio ono na poziomie fizycznym, tak intensywnie, e a nieprzyjemnie. Pocztkom pracy z oddechem towarzyszyy walka, bl i przykre doznania.

My staramy si, by bya ona atwa, komfortowa, przyjemna i radosna. Takie podejcie stwarza poczucie wikszego bezpieczestwa i umoliwia gbszy relaks. Aktywacji stumie czsto towarzyszy silna tendencja do opierania si i walki. Sia,z jak przeciwstawiamy si procesowi, zaley od stopnia naszych stumie i uwarunkowa. W takiej sytuacji powinnimy zapyta siebie: Czy pragn blu i walki, czy przyjemnoci?". Relaks jest tak wany, poniewa zwykle pierwsze uwiadomienie sobie stumionej energii idzie w parze z odczuwaniem napicia w pewnym obszarze ciaa. Jeli zamiast rozluni ten obszar, opieramy si, energia poruszajca si w ciele zaczyna wibrowa. Wibracje, cho zupenie nieszkodliwe, mog nas przerazi, zwaszcza jeli czujemy si bardzo niepewnie i nie mamy cakowitego zaufania do procesu. Moe si wwczas zdarzy, e starajc si pozby wibracji, zaczniemy wymusza wydech. Wtedy energia moe si zintensyfikowa, powodujc tyczk. Doznanie intensywnego ruchu energii w ciele, ktre kiedy osdzilimy jako nieprzyjemne i bolesne, moe w istocie nauczy nas bardzo wiele o stanie odprenia i szczliwoci. Jeli po uwiadomieniu sobie silnej energii emocjonalnej nie bdziemy z ni walczy, przykre symptomy znikn i zintegrujemy j z przyjemnoci. Dziki temu poznamy, e pod wszelkim blem, lkiem itd. kryje si przyjemno i ekstaza. To dobre wieci dla tych z nas, ktrzy poznali tylko lk i bl. Dotyczy to kadego dowiadczenia. Po prostu poddajc si, wykraczamy poza nie i zatapiamy si w szczliwoci. Leonard Orr, twrca rebirthingu, pisze: Rozlunij obszar, w ktrym masz przykre objawy, tak aby mg zrozumie, co chc ci one powiedzie o twoim umyle. Nie bj si ich. Bl i lk rodz si z wysiku, z jakim trzymasz si negatywnej myli. Pod wszelkim lkiem i blem kryje si przyjemno, ktra jest fizycznym przejawem metafi2ycznej mioci Boga. Wszelki bl i lk to opieranie si na ktrym z poziomw owej przyjemnoci, jak jest mio i mdro Boga. Stan przyjemnoci jest naturalny. Wszystko inne jest nienaturalne i ostatecznie destrukcyjne. Jeli nie rozlunisz obszaru blu i nie dotrzesz do przyjemnoci, ktra kryje si pod nim, ycie stanie si zbyt wielkim wysikiem i bdziesz bardziej kocha mier ni ycie". Jeli zdoamy cakowicie podda si procesowi, nie tylko unikniemy nieprzyjemnych odczu intensywnej energii, ale take nauczymy si panowania nad wasnymi wzorcami energii. Zrozumiemy, e kade dowiadczenie jest bardzo przyjemne, czy jestemy tego wiadomi, czy nie. Warunkiem odprenia i poddania si jest ufno. Zawierzmy, e jestemy bezpieczni i e nie istnieje we wszechwiecie adna, naturalna sia, ktra nas skrzywdzi. Ufajmy, e wszelki ruch energii w ciele jest dla nas dobry i pojawia si po to, by nas uzdrowi.

Uwierzmy, e to nasz umys tworzy odczucia w ciele i e potrafimy rozpuci kade stumienie; take w to, e urodzilimy si do szczcia, a nie cierpienia i e pod kadym blem kryje si nasze dziedzictwo doskonaej ekstazy. Miejmy take zaufanie do naszego praktyka integracji oddechem, ktry przechodzi ju ten proces i z powodzeniem przeprowadzi przeze wielu ludzi; odnieli oni wielkie korzyci. Jeszcze ostatnie sowo o relaksacji. Z wasnego dowiadczenia wiem, e najlepiej si jej nauczy, stosujc regularnie ktr z metod wymagajcych koncentracji, na przykad medytacj. MEDYTACJA UKIERUNKOWANEJ WIADOMOCI Medytacja jest prost sztuk obserwowania siebie przez skupienie uwagi; moemy skupi si na oddechu albo na powtarzanym w mylach nic nie znaczcym dwiku. Koncentracja na dwiku ma delikatnie wprowadzi umys na gbsze poziomy wiadomoci. Utrzymujemy uwag na punkcie sku pienia albo agodnie powracamy do niego, kiedy zauwaymy, e uwaga nam ucieka; wzmacnia to moc koncentracji umysu i nasz zwizek z chwil obecn. Za kadym razem, kiedy powracamy do swojego wntrza, budzimy cz niewiadomoci. Jest wiele rnych praktyk medytacyjnych i wszystkie wspaniale na nas oddziauj. Zalecamy Medytacj Ukierunkowanej wiadomoci, poniewa nietrudno si jej nauczy i atwo nauczy jej innych. Moe j uprawia kady, nawet dzieci i ludzie yjcy w duym stresie czy majcy problemy psychologiczne. Medytacj ta jest naturalnie spontaniczna i umoliwia umysowi odzyskanie naturalnej rwnowagi bez stara i wysiku. Innym powodem, dla ktrego j lubimy, jest to, e mona nauczy si jej wygodnie w domu,korzystajc z kursu korespondencyjnego. Sugerujemy, aby kadego rodzaju medytacji uczy si od wykwalifikownego nauczyciela lub na kursie,a nie z podrcznika. Dalsze szczegy znajdziecie na stronach 244-245.

Rozdzia 13 Ograniczajce systemy przekona MOC UMYSU Umys jest najmniej zbadanym kontynentem w naszej rzeczywistoci. Zawiera niewiarygodne, bezcenne skarby. Einstein wykorzystywa okoo 10 procent pojemnoci swojego umysu; zwyky czowiek korzysta prawdopodobnie z mniej ni 5 procent, i to czsto w negatywny sposb, na przykad martwic si i wyobraajc sobie niepodane sytuacje. Moemy obj kierownictwo nad t cudown moc umysu i uywa jej do tworzenia ycia., jakiego pragniemy, zamiast pozwala, by ycie rzdzio nami. Mona porwna umys do olbrzymiego odrzutowca mogcego lata na ogromnych wysokociach i z niebywa prdkoci. Pilot siedzcy w kabinie kieruje lotem. Wyobra sobie, e jeste pilotem takiego samolotu: wasnego samolotu. Czy zaoysz rce i pozwolisz mu si rozbi? Raczej przejmiesz stery i bdziesz kierowa t ogromn moc. Wikszo z nas nawet nie wie, jak prowadzi swj samolot - umys, emocje i ciao. Zamiast tego one kieruj nami; bardzo przypominaj autopilota. Zaczynamy przejmowa kierownictwo w momencie, gdy zauwaymy, e do tej pory nie mielimy kontroli nad swoim yciem albo kierowalimy nim w bardzo ograniczonej mierze. MOC PRZEKONA Wielk elektrowni umysu napdzaj przekonania. O ich potdze mwi si w Nowym Testamencie: Wiara przenosi gry"; Wszystkie rzeczy s moliwe dla tego, kto wierzy"; Jak wierzycie, tak wam si stanie". Moc przekona i wiary ma jedno ograniczenie, a jest nim to, jak daleko sigaj. Innymi sowy, pozostajemy ograniczeni zasigiem kadego przekonania. Ale w takiej mierze, jak granice te rozszerzymy dziki wiedzy i zrozumieniu, wzronie i nasza potga. Wiedza i przekonania id w parze z poszerzaniem ludzkiej wiadomoci. Napisaem w ksice Breath ofLife: Pewien czowiek cierpia na nieuleczaln chorob i lekarz powiedzia, e zostao mu okoo p roku ycia. Czowiek ten wyjecha spdzi swe ostatnie miesice na dalekiej wyspie poudniowego Pacyfiku. Tam jego zdrowie stopniowo si pogarszao. Kilka miesicy pniej okazao si, e w kartotek szpitaln wkrad si bd. Zapis choroby tego czowieka pomylono z zapisem innej osoby; po sprawdzeniu go lekarz by przekonany, e postawi pacjentowi bdn diagnoz. By on zdrowy. Lekarz powiadomi go, e nie umrze, ale powinien stawi si na dalsze badania.

Mczyzna., prawie ju umierajcy, nie posiada si z radoci. Poniewa znajdowa si tak daleko, pojawi si w szpitalu dopiero po miesicu. Do tej pory niemal cakowicie powrci do zdrowia. Badania potwierdziy to. Wkrtce jednak wykryto kolejn pomyk: znaleziono jego oryginaln kart choroby, z ktrej wynikao, e powinien ju nie y. Cudowne wyleczenie zdumiao lekarza. Nie rozumia on uzdrawiajcej mocy umysu i jego zwizku z ukadem immunologicznym". TWRCZA WYOBRANIA Twrcze wyobraanie sobie oznacza aktywne tworzenie nowych myli, wykraczajcych poza nasze zwyke uwarunkowane mylenie. Wyobrania daje nam moliwo tworzenia obrazw w umyle, take przedstawiania sobie czego w przyszoci. Wanie w wyobrani zaczynamy ksztatowa nowe przekonania, ktre z kolei tworz nasze ycie. ycie nam si nie przydarza, tworzymy je sami, minuta po minucie, sekunda po sekundzie. Tworzymy je naszymi mylami, a myli opieraj si na przekonaniach. Jeli przekonanie jest ograniczone czym negatywnym, to ycie take staje si ograniczone. Na przykad: Jeli mylisz, e nie potrafisz, masz racj. Jeli mylisz, e nie jeste do dobry, masz racj. Jeli mylisz, e potrafisz wszystko, te masz racj. ycie zawsze przytakuje kadej twojej myli. Na szczcie, poniewa nasze umysy s zwykle niewy-wiczone i rozproszone, myli nie s a tak potne. Gdyby tak byo, moe dawno bymy siebie zniszczyli. Wielu wymiewa ide, e myl jest twrcza. Ale obserwujc swoje myli i przekonania, a potem swoje ycie, moemy przekona si o jej prawdziwoci. Ludzie dosownie staj si tym, co myl. Dziki samoobserwacji osoby, ktre maj za sob wiele nieszczliwych zwizkw, odkryj, e ywi gbokie przekonanie (zazwyczaj niewiadome), i zwizki przynosz bl; osoby, ktre cigle nie maj pienidzy, stwierdz, e ich przekonania dotyczce pienidzy i dostatku cakowicie rni si od przekona ludzi bogatych. Kiedy nagromadzimy do opinii na dany temat, stwarzamy system przekona, w ktrym wszystkie one wspieraj si wzajemnie. Zgadnijmy, kto kieruje systemami przekona? Zwykle nasze faszywe ja. Dlatego tak czsto czujemy si bezradnymi ofiarami okolicznoci. Niewiadomie pozwalamy naszym ministrom na naduywanie tej cudownej twrczej energii. Ale wiedzc o tym, moemy zacz tworzy upragnion rzeczywisto, obserwujc po prostu naszych ministrw i przekonania, a nastpnie zmieniajc nasze myli. Moemy wic zacz tworzy nowe myli w nowy sposb.

Kilka lat temu w amerykaskiej szkole redniej przeprowadzono eksperyment. Uczniw, ktrzy mieli podobne umiejtnoci gry w koszykwk, podzielono na trzy grupy. Ich zadaniem byo wiczy rzuty do kosza. Pierwsza grupa wiczya godzin dziennie przez miesic. Druga grupa nie wiczya w ogle. Trzecia wiczya tylko w umyle, rwnie godzin dziennie przez czas trwania eksperymentu. Uczniowie wyobraali sobie, jak pika trafia do kosza. Okazao si, e pierwsza grupa znacznie poprawia swoje wyniki. Umiejtnoci drugiej grupy, ktra w ogle nie wiczya, pogorszyy si. Wyniki trzeciej grupy, wiczcej mentalnie, byy lepsze o ponad 50 procent od wynikw grupy wiczcej fizycznie. Umys i gbsza wiadomo maj moc przekraczania ogranicze naoonych przez uwarunkowania. W swojej niewiadomoci nie potrafimy dociera do tej mocy w naszym wntrzu, mocy tworzenia ycia tak, jak chcemy. Uwarunkowanie wizi nas w naszych biecych systemach przekona, zapewniajcych nam bezpieczestwo", powstrzymujcych nas od dowiadczania nowych rzeczy. Zamiast posugiwa si t moc jak narzdziem do osignicia owiecenia, co byo pierwotnym zaoeniem, uywamy jej do unikania nowych dowiadcze, w naszym mniemaniu niebezpiecznych. Twrcza wyobrania nieustannie stwarza i przetwarza nasz si yciow w energi. Kiedy jak sytuacj osdzamy negatywnie, nasza twrcza wyobrania tworzy jej obraz albo jej spodziewane nastpstwa, nadajc im moc intelektualn i emocjonaln. To nie sytuacje yciowe same w sobie wywouj reakcje lkowe, lecz nasze uwarunkowanie (programy z wczesnego dziecistwa, jak sobie radzi w yciu). To obraz sytuacji czy wydarzenia, jaki sobie tworzymy, a nie sama sytuacja, przetwarza si w energi twrcz. Potem energia ta pracuje dla nas albo przeciwko nam. Dziaa stale, opierajc si na instrukcjach, jakimi s nasze myli. Tak wic to, jak przewanie mylimy dzisiaj, tworzy nasze jutro. Sposb mylenia wynika za gwnie z naszych przekona i zaprogramowania. Przekonania tworz myli, a myli nasz percepcj. Ogldamy wiat przez sito naszych uwarunkowanych percepcji i wierzymy, e widzimy rzeczywisto. W konsekwencji wikszo z nas zaprogramowana jest na yciow porak, uwarunkowana przekonaniem, e wiat jest niebezpieczny i musimy siebie chroni. Samoobserwacja umoliwia nam widzenie rzeczy takimi, jakie s. Gdy dowiadczamy rzeczywistoci bez porwna, osdw, oporu, utosamiania si, analizowania, nasza indywidualna rzeczywisto staje si rzeczywistoci uniwersaln. Ale czsto nasza indywidualna rzeczywisto jest tylko naszym sposobem percepcji; dlatego znaczenie, jakie nadajemy rzeczom, decyduje o tym, czy nasza rzeczywisto si rozwija, czy te nas ogranicza. A jedyne, co nas ogranicza, to:

1) wiara w to, co mwi nam nasza percepcja, 2) wiara w istnienie ogranicze. Oba te rodzaje wiary skadaj si na przekonanie, e iluzje s rzeczywiste. Jedyna rnica midzy blem a przyjemnoci, sukcesem a porak, szczciem a nieszczciem, zdrowiem a chorob ley w naszej postawie, a postawa opiera si na przekonaniu. Ludzko jest cakowicie zahipnotyzowana wiar, e cienie s rzeczywiste, e jej zaprogramowanie jest rzeczywistoci. onierz wierzy, e jego powinnoci jest umrze za ojczyzn. Mczennik musi umrze za wiar, matka musi by dobr matk, mczyzna musi odnie sukces. Oznacza, to, e ludzie nadaj swoim wartociom, temu, w co wierz, wiksze znaczenie ni rzeczywistoci, ni prawdziwemu zrozumieniu. Pamitam, jak dawno temu braem udzia w rekolekcjach chrzecijaskich i poczuem si zainspirowany mioci Chrystusa. Byem gotw za Niego umrze. Byem przekonany, e jestem niemal wity, ale miaem niewielk samowiadomo. To ogromne emocjonalne uniesienie trwao przez tydzie. Nie byo w tym ani wiadomoci, ani samoobserwacji. Zostaem uwarunkowany. Niekiedy indoktrynacja religijna jest dokadnie tym samym, czym szkolenie terrorystw. Czsto take trenerzy sportowi zachcaj swoje druyny do wygrywania wszelkim kosztem, posugujc si podobnymi metodami. Jest to pranie mzgw, a ludzie uwierz, e dana sytuacja, uczucie albo idea s absolutn prawd i tylko one si licz. Mona to nazwa skupianiem si na czym i ukierunkowaniem umysu na jedn rzecz. Kiedy stajemy si rzeczywicie tak skupieni, energia twrcza moe wiele dokona. Jest bardzo potna. Ale istnieje niebezpieczestwo, e gr wemie fanatyzm i prawa innych ludzi oka si mniej wane. Sir Winston Churchill powiedzia: Fanatyk to kto, kto nie zmienia swej decyzji ani tematu". PRZEKONANIA I OGRANICZENIA Przekonanie to przewiadczenie, ktre jest dla kogo prawd i rzeczywistoci w danej chwili. Wikszo naszych przekona czerpiemy ze wiata zewntrznego (z ksiek, od nauczycieli, rodzicw itd.) w formie zaprogramowania. Czsto oparte s one na percepcjach i interpretacji rzeczywistoci innych ludzi. Kiedy tylko zaczniemy patrze na wiat i rzeczywisto przez wasne percepcje, ideologi, filozofi, jaki system, utosamiamy si z nimi i nie widzimy rzeczywistoci. Rzeczywisto wykracza poza takie ograniczenia. Pozytywne mylenie ma swoje dodatnie strony; poszerza wiadomo i tworzy bezpieczn struktur ycia. Jednak jest ono take ograniczone.

Moe by bardzo wartociowe dla kogo, kto naprawd nienawidzi siebie; jednak w kocu musimy wyj nawet poza pozytywne mylenie i przekonania i odnale Prawdziwe Ja. Immanuel Kant, wielki filozof, pisa i wykada na temat potgi logiki i rozumu. Po jakim czasie odkry co, czego nie potrafi wytumaczy. To co, do czego nie siga ludzki intelekt. Zmieni cakowicie swoje ycie i ogosi istnienie potgi wikszej od mocy umysu, znajdujcej si poza przekonaniami i percepcjami: potgi intuicji. Powiedzia rwnie, e ta tajemnicza sia dostpna jest kademu, kto jej pragnie i kto gotw jest wykroczy poza swoje ograniczone stany mentalne i emocjonalne. Ludzie od zawsze szukaj zrozumienia ycia., Boga i tworz ze swoich poj system przekona. ycie nie jest systemem przekona, jest rzeczywistoci i nie potrzebujemy go definiowa, potrzebujemy go tylko dowiadcza. Prby zrozumienia go przez nasz percepcj prowadz do tego, e gubimy si z powodu jednej z piciu przeszkd [s to: porwnywanie, osdzanie, stawianie oporu, utosamianie si i analizowanie - dop. tum.]. ycie po prostu jest. Prbujemy wtoczy rzeczywisto ycia w nasz ograniczony system przekona, a ona potem nagle si zmienia, wprowadzajc zamt w nasze dotychczasowe pojmowanie. Gbsze rozumienie moliwe jest dopiero wtedy, gdy przekroczymy percepcj i wyjdziemy poza nadawane znaczenia. WIARA I ZWTPIENIE Rzeczywisto zawsze pozostanie tajemnic dla logicznego umysu. Nie chcemy przez to powiedzie, e niedobrze jest mie przekonania, bo przecie powstaj one, kiedy szukamy prawdy. W istocie pierwszym najwaniejszym krokiem ku owieceniu jest posiadanie przekonania - wiary. Bez wiary nie jest moliwy rozwj. Wiara jest rodkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Nie jest punktem dojcia, lecz pocztkiem podry. Bez niej nie mielibymy zapewne odwagi i naprzd. Tam, gdzie jest wiara, bywa i zwtpienie. Jeli czowiek cakowicie akceptuje sowa albo system kogo innego, nie kwestionujc, ignorujc wasne wtpliwoci, to w istocie podlega praniu mzgu". Potem szuka przedmiotw, filozofii czy systemw, ktre mgby czci, i czsto staje si ich niewolnikiem. Jak potoczyyby si wydarzenia, gdyby Hitler by mniej przywizany do swojej ideologii i niekiedy j kwestionowa? I, co bardzo wane dla nas, co by si stao, gdybymy sami byli mniej przywizani do swoich przekona i bardziej je kwestionowali? Pewien mdry czowiek w Kociele Chrystusa w Nowej Zelandii powiedzia: Nikt nie jest bardziej niebezpieczny ni czowiek, ktry wierzy we wasne bzdury".

Kada, grupa czy osoba ma wasny system przekona. Lekarz medycyny widzi wiat inaczej ni psycholog, a matka inaczej ni bankier. Buddysta, chrzecijanin, muzumanin, yd postrzegaj wit rnie. Czy to wiat jest inny, czy tylko percepcja? Gdy zmieniamy punkt widzenia, zmienia si take nasz wszechwiat. Przypomnij sobie chwile, kiedy otrzymae z wiadomo i nagle twj wiat sta si ciemny. Potem zdarzyo si co dobrego i natychmiast twj wiat si rozjani. Czy to wiat si zmieni, czy co w tobie? WPYW PRZEKONA NA ZDROWIE W Nowej Zelandii miaem przez kilka lat swojego lekarza. Przychodzi do mnie na regularne sesje. Pod koniec dziesitej powiedzia: Wiesz, Colin, te sesje udowodniy mi, e ukad immunologiczny jest bezporednio powizany z systemem przekona. Gdyby tylko wicej lekarzy korzystao z tej wiedzy! Pacjenci bardzo by na tym zyskali". Wikszo ludzi jest cakowicie przekonana, e choroba jest wynikiem zej diety, braku ruchu, naduywania lekw, dziaania bakterii, wirusw albo rakowego wzrostu komrek. I chocia kada choroba moe by zwizana z ktrym z powyszych czynnikw, to jednak jest ona tylko symptomem. Sugerujemy, e wiele chorb to przejaw lku kryjcego si pod ograniczajcymi przekonaniami. Leczenie farmakologiczne albo chirurgiczne usuwa fizyczne objawy choroby, ale na poziomach emocjonalnym i mentalnym, tam, gdzie si pierwotnie zacza, pozostaje stumiona pami. Kiedy zaczynamy uwalnia si od stumionych lkw, stosujc oddychanie, posty albo inne naturalne metody uzdrawiania, moe wystpi kryzys. Pojawiaj si fizyczne objawy poprzedniej choroby. Mog utrzymywa si od okoo 12 do 36 godzin. Jest to metoda, jak stosuje ciao, aby uwolni si od zablokowanych mentalnych i emocjonalnych wspomnie dotyczcych choroby, ktr uprzednio sztucznie wyleczono". Taki kryzys jest nie tylko nieszkodliwy, ale bardzo uzdrawiajcy i kiedy minie, czujemy efekty prawdziwej integracji na poziomie fizycznym. W ten sposb natura eliminuje nienaturalne przekonania ktre byy zmagazynowane w ciele jako efekt poprzednich lkw. Kada choroba zaczyna si w umyle, a potem przejawia si fizycznie. Myl jest twrcza i choroba ciaa jest tylko zewntrznym skutkiem wewntrznej przyczyny. Nie ma chorb nieuleczalnych, s tylko nieuleczalni pacjenci. Ludzie ci przywizuj si do swoich sdw i wol chowa urazy do osb z przeszoci, ni odzyska zdrowie, wolno i szczcie. Sowo nieuleczalna" odnosi si do choroby, ktrej nie mona wyleczy adnymi zewntrznymi metodami; mona j wyleczy tylko od wewntrz, z pomoc myli i przekona pacjenta.

Ciao ma zdolno uzdrowienia si z kadej znanej choroby w najbardziej zaawansowanym stadium. Powstrzymuj je wizy przekona i nierozpuszczonych uczu negatywnych. Niektre choroby mog by jednak spowodowane postpami w naszej duchowej podry. Moliwe, e przed obecn inkarnacj, na poziomie duchowym, zgodzilimy si na okrelone trudnoci i na pewne lekcje, aby peniej si rozwin. Powodem, dla ktrego przedstawiamy tutaj te koncepcje, nie jest prba przekonania was do nowej filozofii; pragniemy, abycie rozwayli moliwo, e macie w sobie moc wiksz od jakichkolwiek si zewntrznych. Stwarzacie wasn rzeczywisto wiar w to, co uwaacie za prawd. JAK PRZEKONANIA ZAWAJ NASZ WIADOMO Kady ma wasne zdanie niemal o wszystkim. Jeli wanie przeczytae artyku w gazecie o zych warunkach pooww przy brzegach poudniowej Japonii i zapytaj ci o opini na ten temat, prawdopodobnie odpowiesz: No c, nie jestem pewien, co tam si dzieje, ale myl, e chyba..." i przedstawisz swoje zdanie, opierajc si na tym, co wanie przeczytae albo obejrzae w telewizji. W rzeczywistoci wcale nie wyraasz swego zdania, lecz opini reportera. Zalenie od twojego zainteresowania tematem, podczas czytania artykuu w twoim umyle szybko powstaje opinia. Zaley ona od nastawienia reportera i twojego przeszego uwarunkowania. To wanie wykorzystuje propaganda. Gdyby by rybakiem australijskim, niezadowolonym z tego, e Japoczycy owi w wodach Australii, z pewnoci miaby zdanie inne ni rybacy japoscy. Wszyscy osdzamy sytuacje zgodnie z naszymi zainteresowaniami i przekonaniami. Rdzenni mieszkacy krajw odkrytych" przez Europejczykw maj inne zdanie o tym, kto rzeczywicie odkry ich ziemi. Opinie i przekonania tworzy nasze ego i nie maj one nic wsplnego z naszym Prawdziwym Ja. Wszyscy mamy opinie i przekonania dotyczce lekarzy, filozofii, rodzicw, dzieci, seksu, pienidzy, religii, polityki, pracy, mioci, romansw, zdrowia, innych kultur, zbrodni, wojny, bankw, kobiet, mczyzn, ubezpiecze na ycie, kolorw, muzyki, przyrody, broni, witamin w pigukach, haasu, przyj, parad, lubw, rozwodw, ubra, zapachw, dwikw, wrae dotykowych, widokw, smakw itd., itd. Przyjrzyj si tej licie i szczerze zapytaj siebie, czy cho na jeden z tych tematw nie masz zdania. Kada opinia i przekonanie zatrzymuj w sobie cz energii twrczej i zwizuj cz wiadomoci; podobnie pami komputera moe by zajta i nie da si ju zapisa dalszych informacji.

To jest powd, dlaczego nie potrafimy przez duszy czas pozostawa w chwili obecnej. Stale uywamy wiadomoci do przechowywania sdowi systemw przekona. Ogranicza to nasz zdolno tworzenia, a take percepcj. Innymi sowy, kade przekonanie o czymkolwiek, pozytywne lub negatywne, utrzymywane jest w umyle jako przywizanie do jakiej idei. Nastpnie twrcza energia umysu zaczyna przejawia t ide w rzeczywistoci. Nasze ycie staje si tym, w co wierzymy. Gdy wierzymy w iluzje, to jest wanie to, co tworzymy. Dosownie tworzymy wasn rzeczywisto. W procesie integracji zablokowana energia tkwica w ciele zostaje uwolniona, wraz z energi mentaln i emocjonaln (przekonaniem), ktra wspomagaa tumienie (zablokowan energi). Dlatego czujemy si bardziej wolni. Przewiadczenie o czym czsto opiera si na sdach wartociujcych. Kade przekonanie jest wartociujce, okrela nasze relacje ze wiatem, ludmi, Bogiem, czymkolwiek. Problem w tym, e wchodzimy w relacje, opierajc si na przekonaniach, ktre nam zaprogramowano albo ktrymi sami si zaprogramowalimy. Zastanawiam si, jak wiele pozostawia to nam wolnoci? Z pewnoci dziecko urodzone w rodzinie chrzecijaskiej bdzie wzrasta w wartociach chrzecijaskich i jeli bdzie czynnie praktykowa t wiar, moe uzna, e lepiej suy Bogu ni na przykad yd. yd bdzie mia oczywicie przeciwne zdanie i podobnie muzumanin czy Hindus. Ale czy jedna wiara lepsza jest od drugiej? Przyjrzyj si, jak na to uczciwie odpowiesz. Kada wiara jest inna i kada daje swoim wyznawcom podstawowe rodki do rozwoju wiadomoci. wiadomo zaczyna si kurczy dopiero wtedy, gdy pojawia si lk, powodujc porwnania i rywalizacj. Michael Freedman, mj nauczyciel kabay, kiedy powiedzia: W religiach ortodoksyjnych panuje przekonanie, e jest tylko Jedna Prawda i to ja j posiadam, a wszystkich innych trzeba przekona, by w ni uwierzyli. Nadaje to potn dynamik kulturze europejskiej. Jest to mocny, bezpieczny punkt widzenia, ale niedojrzay. Punkt widzenia dziecka, ktre woli, aby Duy Tatu powiedzia mu, co ma robi, i ktre czuje si bezpieczne, wiedzc, e jego Tatu jest najwikszy i najsilniejszy i zawsze ma racj. wiatopogld, do ktrego dymy, ma by wiatopogldem osoby dorosej, przyjmujcej odpowiedzialno za wasne czyny i w peni wiadomej , e s inne punkty widzenia, z ktrych naley wzajemnie korzysta. Moemy preferow nasz wasny, ale nie zaprzeczajmy susznoci innych wiatopogldw dla innych ludzi. Niektrzy buntuj si przeciwko swojemu religijnemu wychowaniu. Ich zaprogramowanie czsto nadal wada ich buntowniczym zachowaniem, bo postpuj dokadnie odwrotnie ni mama i tata. Bunt nie gwarantuje wolnoci, zwaszcza jeli rodzi koflikty i niech.

OBSESJA WARTOCI Wikszo ludzi na pewnym etapie ycia staje si pochonita, czasami nawet obsesyjnie, przedmiotem swej adoracji. To normalne i czsto wane dla ich rozwoju. Po jakim czasie, wraz ze wzrostem swojej wia-domoci, z tego wyrastaj. Albo czar mija i biegn szuka nowego przedmiotu do ubstwiania. Mog go znale w kultach religijnych, moe to by filozofia, wyksztacenie, pienidze, kariera, gwiazdy rocka lub filmu, idee, techniki samorozwoju, wana osoba albo organizacja. Starotestamentowe ostrzeenie: Nie bdziesz czci faszywych bogw" ma swoje uzasadnienie. By moe faszywy bg czczony jest w przypadku, gdy uwaamy, e co jest wiksze ni my sami. Kade przekonanie ma wasnego ministra, ktry je utrzymuje w wiadomoci. Kady minister powizany jest z innymi podobnymi sobie ministrami, sztuka wiadomego oddychania poniewa podobne przekonania te s wzajemnie powizane. Natomiast gdzie gboko pogrzebane w podwiadomoci skrywa si gwne, podstawowe przekonanie, ktre nazwano prawem osobistym". We wszechwiecie obowizuj rne rodzaje praw. S prawa przyrody", rzdzone prawami fizyki, i s prawa osobiste", ktre ludzie sami ustanowili na podstawie swojego uwarunkowania. Prawo osobiste jest tak potne, e moe niekiedy mie pierwszestwo przed prawami przyrody. Jest to gwne, podstawowe przekonanie, wspierajce i kontrolujce wszystkie pozostae. W nastpnym rozdziale powiemy, jak spotka si z tym podstawowym przekonaniem; bdzie to nastpny krok ku wolnoci. Podstaw wszystkich ograniczajcych przekona rzdzcych naszym yciem jest jedno gwne, centralne przekonanie, ktre nazywamy tutaj premierem". Wikszo koncepcji i systemw samodoskonalenia zwraca uwag gwnie na negatywne cechy jednostki, ktre czyni z niej ofiar. Pomaga to jej uwiadomi sobie sfery swego ycia, w ktrych powinna si rozwin. W miar jak podwiadomy umys staje si bardziej wiadomy, pojawia si wiele wspomnie wskazujcych na pierwotne przyczyny uksztatowania si pewnych ograniczajcych nas cech osobowoci. Odkrywamy, dlaczego dominuj w nas ograniczajce myli, ktre przejawiaj si jako reakcje i zachowania samodestrukrywne. AFIRMACJE Wiele pierwszych ksiek o pracy z oddechem, cznie z moj wasn, podkrelao znaczenie wypowiadania afirmacji bd zapisywania nimi caych stron w celu przeprogramowania podwiadomego umysu na bardziej pozytywny tryb pracy.

Ograniczenie tej metody polega na tym, e potrzeba przeprogramowania lub zmiany istniejcych warunkw wypywa z braku akceptacji. Ma ona na celu zmian podwiadomego umysu bez uprzedniego zrozumienia jego intencji. Dlatego obecnie nie polecamy ju tej metody. Psychika jest systemem samoregulujcym i zawsze dy do rwnowagi. Narzucanie jej zbioru idei i wartoci sprzecznych z intencjami podwiadomego umysu moe prowadzi do zachowa kompensacyjnych, ostatecznie jeszcze bardziej niepodanych. Wyobramy sobie na przykad osob, ktr ywi podwiadome przekonanie, e pienidze s niedu-chowe". Pisanie afirmacji w celu przycignicia pienidzy uruchomi ten jej program, co moe generowa niewiadome zachowania uniemoliwiajce przypyw pienidzy; albo te bdzie si ich natychmiast pozbywa. Ostatecznie moe mie ona mniej pienidzy ni przed pisaniem afirmacji. Gdy narzucajc podwiadomoci pewne idee, usiujemy zmusi j do zmiany niepodanych zachowa, zachodzi niebezpieczestwo, e dokonujemy na niej subtelnego gwatu. W istocie tumimy cz jej naturalnej funkcji. Prby zmienienia niepodanych zachowa, uczu i myli bez ich zrozumienia, przy braku akceptacji s nadal negatywnym ocenianiem istniejcych warunkw. Tak zwane negatywne warunki istniej tylko dlatego, e w podwiadomoci panuje jaka nierwnowaga. Nie wymaga ona zmiany, tylko zrozumienia. Kiedy j zrozumiemy, psychika dopasuje si do naszego nowego pojmowania i nierwnowaga zniknie. Dlatego powtarzamy, e w prawdziwej pracy nad samorozwojem nie s konieczne zmiany zachowa, lecz wiksza wiadomo. Afirmacje pocztkowo dziaaj, poniewa ego jest zaskoczone i zmiana w wiadomoci zachodzi, zanim zdy si ono obroni przed nowymi ideami. Oglnie jednak, zmiany te s powierzchowne. Ponadto afir-macje to jeszcze jedna forma uwarunkowania, a prawdziwa wolno to brak wszelkich uwarunkowa. NOWY SPOSB STOSOWANIA AFIRMACJI Moemy uywa afirmacji w nowy sposb, nie prbujc przeprogramowa ani zmieni istniejcych zachowa czy sytuacji, lecz starajc si poszerzy wiadomo naszych ukrytych programw i czc si ze swoim premierem. Spowoduje to zintegrowanie przekonania, ukrytego programu i wynikajcych z nich zachowa bez wysiku, bez angaowania siy woli i nienaturalnego naruszania rwnowagi naszej psychiki. Nowy sposb afirmowania zdemaskuje niewiadome przekonanie; uwiadomienie go sobie rozpocznie proces integracji. Gurdijew powiedzia: Jeli umiecimy negatywno pod mikroskopem wiadomoci, rozpynie si ona w nico, ktr zawsze bya".

Najpierw odkryj negatywne przekonanie, ktre sabotuje twoje zachowania. Nastpnie stwrz najwspanialsz myl bdc przeciwiestwem twojego ograniczajcego przekonania. Dodaj swoje imi, aby ta myl bya cakowicie osobista. Podziel stron na dwie kolumny. Zapisz afirmacj po jednej stronie, nastpnie wsuchaj si w swoj wewntrzn reakcj i zapisz to, co si pojawio, po drugiej stronie. Zapisz afirmacj nie wicej ni trzy razy. Gdy tylko poczujesz aktywacj, zacznij swobodne oddychanie i rozpocznij sesj oddechow. Aktywacja moe zaj ju po jednokrotnym zapisaniu zdania - wtedy przesta pisa, zacznij oddycha i obserwuj reakcje w ciele oraz emocje. Wane jest, aby afirmacja bya zupenym przeciwiestwem twojego ograniczajcego przekonania. Wtedy naprawd je poruszy i zaktywuje oraz pozwoli ci go dowiadczy. Jeli na przykad wierzysz, e nie jeste do dobry, afirmacja w rodzaju: Ja, Colin, jestem teraz wystarczajco dobry" nic praktycznie nie mwi. Natomiast stwierdzenie: Ja, Colin, jestem \ darem Boga dla tego wdzicznego wiata" na pewno spowoduje siln reakcj, poniewa prawie nie wierzymy w nie. Nie prbujemy tu przekona podwiadomoci, by zaakceptowaa to nowe przekonanie, lecz raczej aktywujemy i docieramy do naszego niewiadomego przekonania. Dziki temu poszerzamy wiadomy umys kosztem podwiadomoci, co prowadzi do zrozumienia i integracji. Gdy si przebudzamy, oczyszczamy siebie z coraz wikszych iloci niepotrzebnego mateiau i zaczyna-l my dociera do swojego gwnego przekonania. Poznanie go to klucz do rozwizania zagadki naszego ycia; uzyskujemy gboki wgld w nasze uwarunkowania : i moliwo ich obserwacji. Docieramy do sedna fa-i szywej strony naszej natury, zaczynamy nad ni pracowa i uwalniamy si od niej. To nasze gwne przekonanie opiera si na tym, e musimy mie zawsze racj. Od lat budowalimy struktur przekona okrelajcych Jak to rzeczywicie jest", co jest prawd, a co zem albo faszem. Ju zaraz po urodzeniu si wielu z nas dochodzi do wniosku, e znalelimy si w jakim wrogim miejscu, i od tej pory niewiadpmie w to wierzymy. Gdy rodzice mwili nam, e nie jestemy do dobrzy, wierzylimy im. Gdy koledzy le nas traktowali w szkole albo upokorzy nas nauczyciel, wysnuwalimy wniosek, e inni ludzie mog mie nad nami kontrol i nas rani. Potem nigdy nie kwestionujemy ju prawdy tych przekona. W kocu codziennie spotykamy si z ich potwierdzeniem. Im wicej zbierzemy dowodw na potwierdzenie faszywego negatywnego przekonania, tym wikszym staje si ono kamstwem i tym wicej wysiku wkadamy w jego uzasadnienie.

Jeli na przykad wychowalimy si w bardzo konfliktowej rodzinie, moglimy doj do wniosku, e wszystkie zwizki z innymi ludmi rani. Rodzice mogli nam nawet mwi, e istniej zwizki pikne i spokojne. Ale my przejmujemy ich gbsze przekonanie, e aby zwizek funkcjonowa, musz w nim panowa konflikty. Nasze wnioski przekonuj nas, e pene prawdziwej mioci zwizki s nieprawdziwe, a zaangaowani w nie ludzie z pewnoci udaj. Zatem aby czu si bezpiecznie, aby zyska poczucie rzeczywistoci, podwiadomie stwarzamy konflikty w naszych obecnych zwizkach albo nie pozwalamy sobie na nowy ukad. Przyjmujc cudze negatywne struktury przekona, zrezygnowalimy z wolnoci. Zjedlimy z drzewa wiadomoci zego i dobrego" (wpadlimy w dualizm za i dobra) i wygnalimy si z raju, oddzielajc si od wasnej prawdy. Odzyskujemy wolno, gdy pozbywamy si iluzji, e zawsze musimy mie racj. Ale co jeszcze waniejsze, musimy uwiadomi sobie same iluzje, przekonania, ktre czyni nasze dowiadczenia negatywnymi. Lepiej chyba jest nie mie racji i by szczliwym, ni mie zawsze racj i by nieszczliwym. Dalej podaj kilka wicze, ktrych celem jest ujawnienie naszych kamliwych systemw przekona. Przeznacz na nie duo czasu i dopilnuj , aby ci nie przeszkadzano. Najlepiej wykonywa je z praktykiem integracji oddechem, by podczas wiczenia albo po jego zakoczeniu od razu rozpocz sesj oddechow. Dokocz podane niej zdania. Nie zastanawiaj si zbyt dugo, lecz zapisuj to, co ci przychodzi do gowy. Uywaj raczej intuicji ni intelektu. Jeli odpowied nie pojawia si, przejd szybko do nastpnego zda-ni, a potem wr do poprzedniego. Im szczersze bd twoje odpowiedzi, tym bardziej zbliysz si do swojego gwnego ograniczajcego przekonania. Zacznij od samoobserwcji, a potem pisz. wiczenie l l . Nie wierz, e potrafi ..................... 2. Ludzie czsto mwi mi, e jestem ........... 3. Ludzie czsto mwili mi, e nie potrafi ....... 4. Zawsze czuj si le, kiedy ................ 5. Przewanie czuj si le, kiedy .............. 6. Uwaam, e nie jestem do dobry, kiedy ..... 7. Nienawidz siebie, kiedy .................. 8. Nie jestem do dobry, aby otrzymywa ....... 9. Gdy jestem z innymi, jest mi naprawd trudno 10. Zawsze dostaj za mao .................. 11. Najbardziej obawiam si ................... 1 2 . Moj najwiksz obaw w zwizku z pienidzmi jest ....................................

13. Moim najwikszym lkiem w zwizku z seksem jest ................................. 14. Trudno jest mi wybaczy sobie, e ......... 15. Gdybym tylko mg ..................... Trzy rzeczy, ktrych najbardziej si boj: 1. ..................... 2. ..................... 3. ..................... Co mczy mnie najbardziej? (Zakrel kkiem). Trzy moje najwiksze przyjemnoci: 1. ..................... 2. ..................... 3. ..................... Bez ktrej z nich najtrudniej mi si obej? (Zakrel kkiem). Trzy moje gwne cele: 1. ..................... 2. ..................... 3. ..................... Czy wynikaj one z tego, e chc (z preferencji), czy z potrzeb (uzalenie)? Teraz pomyl o sytuacji, ktra powtarza si w twoim yciu i ktra ci przeszkadza, i wykonaj nastpujce wiczenie w taki sam intuicyjny sposb jak poprzednie. wiczenie 2 1. Powtarzajca si moim yciu sytuacja albo wzorzec to ................................... 2. Jak si czuj, gdy wydarza si ta sytuacja? 3. Korzyci, jakie mam z tego wzorca, to ........ 4. Boj si porzuci ten wzorzec, bo ............ 5. Jaka najgorsza rzecz mogaby mi si przydarzy, gdybym go porzuci? ................... 6. Moja najgorsza negatywna myl o sobie to ..... 7. Wierz, e ta myl jest prawdziwa, poniewa 8. Co staram si udowodni t myl?. ......... 9. Co robi, aby udowodni, e ta myl jest prawdziwa?. ................................. 10. Jakie przekonanie ujawnio si podczas tego wiczenia? ............................... S tysice przekona, w ktre absolutnie wierzymy. Ale wrd nich jest tylko jeden lub dwch premierw, ktrzy rzdz pozostaymi. Wikszo z nas nic o nich nie wie i dlatego maj nad nami tak wadz. Dopki pozostaj w podwiadomoci, nie moemy sobie z nimi poradzi i rzdz naszym yciem. Przyjrzyj si swoim odpowiedziom i poszukaj w nich wzorcw. Potem zapisz: Moje gwne przekonanie, jakie wyonio si z tych wicze, to:..................... Aby ci pomc, podajemy list podstawowych przekona:

Nie jestem do dobry./Jestem nieudacznikiem. Jestem zy/ niegodny mioci./Nie mam racji. Dla mnie nie starcza, jestem bezsilny. Musz walczy, aby przetrwa. To zawsze moja wina./Zasuguj na kar. yj w niebezpiecznym wiecie. Nie jestem godzien zaufania./Nie mog nikomu ufa. Nie powinienem by tutaj./Jestem niechciany. Jestem inny./Nie pasuj do nich. Ludzie mnie rani./Ja ranie ludzi. MOIM PREMIEREM JEST................. Masz teraz informacj, ktra moe ci ostatecznie uwolni. Twoim nastpnym krokiem jest obserwacja premiera przy kadej okazji. Pisz afirmacje, bo kiedy umiecisz swojego premiera pod mikroskopem wiadomoci, przekonasz si, e nic tam nie ma! Jeste nareszcie wolny. Rozdzia 15 Pi gwnych przeszkd Gwny krok w naszym rozwoju duchowym nastpuje wwczas, gdy odkrywamy blokady, czyli przeszkody, ktre zaciemniaj nam prawd. Zrozumienie istoty owych piciu specyficznych przeszkd otwiera nowe wrota do tego, bymy stali si bardziej kochajcy, szczliwi i wolni. Przeszkod jest kade przywizanie, ktre tworzymy, aby uciec od niechcianego ja. Wychodzimy z rzeczywistoci chwili obecnej i prbujemy odnale siebie w wartociach zewntrznych, co czsto staje si zachowaniem uzaleniajcym. Przywizanie powstaje wtedy, gdy wychodzimy poza siebie. Czujemy wic przywizanie do osb, miejsc, zawodw, hobby, zainteresowa, filozofii, techniki, religii, samochodu, komputera, wynikw, osigni i wszystkiego innego, czego -jak nam si wydaje - potrzebujemy do sztuka wiadomego oddychania pi gwnych przeszkd szczcia. Innymi sowy, swoje szczcie utosamiamy z czym na zewntrz nas. Istnieje tysice przeszkd, lecz my opiszemy pi gwnych obszarw przywiza, z ktrych bior swj pocztek wszystkie inne. Zaangaowani w te pi obszarw, czsto powizanych ze sob, zatracamy samych siebie i dajemy sob sterowa. Tracimy to, czego poszukujemy, mio, rado i wolno. Owe pi przeszkd to: porwnywanie, osdzanie, stawianie oporu, utosamianie si i analizowanie.

PORWNYWANIE Wszyscy mamy okrelony pogld dotyczcy tego, jaki powinien" by wiat. Pogldy te na og gosz, e nie powinno by przestpstw, niesprawiedliwoci, wojen, godu, chorb, cierpienia, nieszcz, przemocy i tak dalej. Ustanawiamy takie systemy wartoci, po czym one zaczynaj nami sterowa. Nieustannie przygldamy si wiatu i nagle bywamy zaskoczeni, widzc, e co nie pasuje do naszego schematu jak powinno" by. Nie ma nic zego w tym, e chcemy, by wiat by wspaniay, peen mioci i radoci. Problem powstaje wtedy, gdy owe wartoci czynimy warunkiem naszego szczcia. Jeli zrozumiemy, e prawdziwa warto tkwi ju w nas samych, to kiedy pojawi si co, co jest sprzeczne z naszymi yczeniami, my pozostaniemy skoncentrowani i tym bardziej zdolni do stawienia czoa trudnociom. Jeeli porwnywanie opiera si gwnie na naszym uwarunkowanym postrzeganiu tego, jak ycie powinno wyglda, to co robimy, gdy sprawy tocz si inaczej, ni si tego spodziewalimy? Osdzamy sytuacj lub osob jako z. OSDZANIE Osdzanie to wysyanie z mzgu wieci, e znajdujemy si w pewnego rodzaju niebezpieczestwie. Proces ten uwalnia specyficzne hormony do krwi po to, aby wzbudzi reakcj przetrwania. Jest on czsto tak szybki i automatyczny, e jeszcze nie uwiadamiamy sobie wydania wyroku poprzedzajcego napicie miniowe, jakie towarzyszy reakcji walka/ ucieczka. Gdy osdzamy co lub kogo, na og jestemy zupenie niewiadomi lku, ktry kryje si w osdach. Jestemy zbyt zajci obwinianiem, by dojrze, e tak naprawd boimy si czego, co dotyczy danej sytuacji lub osoby. Jest tak dlatego, e zostalimy zaprogramowani przez zwyczaj przesdzania o wszystkim zgodnie z pogldem, jak powinno by. Jestemy zaprogramowani na przesdzanie. Dlatego tak czsto jestemy uprzedzeni wzgldem kogo, kto si od nas rni, i postrzegamy go jako czowieka niebezpiecznego lub dziwnego. Czy czsto widzimy ycie takim, jakie ono naprawd jest, czy te widzimy je zgodnie z nasz wiedz o yciu? Czy kad nowo poznan osob traktujemy jako zupenie nowe zjawisko, czy te prbujemy j wpasowa w ustalon kategori, ktra odpowiada naszemu systemowi wartoci? Przesdzanie powoduje, e szufladkujemy ludzi wedug rnych kategorii: rasy, religii, wieku, pci, pozycji spoecznej i cech osobistych. Nie ma w tym nic zego oprcz tego, e postpujc w ten sposb, w ogle nie potrafimy zobaczy, jacy ludzie naprawd s. Prawdopodobnie nie dostrzegamy te, jacy my jestemy, co wiadczy o rym, e stalimy si niewolnikami wasnego systemu wartoci.

ywimy tak mnstwo przesdw dotyczcych innych i nas samych, e jest to nasz normalny" sposb ycia. Jaka jest rnica midzy osdem a ocen? Rnic t wida po rezultatach. Osdzaniu zawsze towarzyszy napicie miniowe, ktre jest lkow reakcj walki/ucieczki. Ocenianie jest czyst, pozbawion lku obserwacj tego, co chcemy lub czego nie chcemy. Trzymamy si wspomnie z przeszoci. Mamy w pamici przeszo innych i przez to wizimy ich, tak samo jak siebie, w swojej pamici. Wanie rodzinne, ch ukarania kogo rozdzielaj ludzi na cae ycie, poniewa s tak mocno przywizani do poczucia krzywdy. Przesd oparty jest mniej na gniewie lub strachu przed osob bd grup, a bardziej na strachu przed zmian wasnych pogldw. Nie interesuje nas obcy punkt widzenia, gdy wiemy ju, e mamy racj, a inni si myl, i koniec! Zmiana wasnego zdania to jak przyznanie si do bdu. Byoby to upokarzajce, trzeba tego unikn za wszelk cen. Wolimy zniszczy nasz zwizek, ni przyzna si do pomyki. I czsto tak postpujemy, kosztem mioci, czasem zdrowia, szczcia i w kocu wolnoci. Ale pozostajemy przy swoich racjach. Jest to nonsensowne postpowanie niewiadomych ludzi. Raczej zniszcz siebie, ni zmieni pogldy. Dlaczego potrzeba obstawania przy swoim jest tak silna? We wczesnym dziecistwie nieraz dawano nam odczu upokorzenie. Pewnie nie pamitamy ju tamtych chwil, lecz za kadym razem, gdy odnosimy wraenie, e nasz poprawny" wiat jest zagroony, budzi si w nas nasze zranione wewntrzne dziecko. Walczymy o wasn godno, a w niektrych przypadkach po prostu o przetrwanie. W momencie narodzin wielu z nas walczyo o przedostanie si przez kana rodny i jeli ludzie zgromadzeni wok nas byli tego zupenie niewiadomi i przeszkadzali nam w tym procesie, czulimy, e tracimy kontrol. Prawdopodobnie postanowilimy wwczas ju nigdy nie traci kontroli. Kiedy dzisiaj nie mamy racji, to tak jakbymy tracili kontrol, co wyjania nasz determinacj, a czasami desperack walk o to, by mie suszno. Pamitam niedawn dyskusj z moj by partnerk. Dyskusja szybko przerodzia si w ktni dotyczc pewnego mao znaczcego incydentu sprzed lat. Skoczyo si na tym, e krzyczelimy jedno na drugie, w ogle siebie nie suchajc, ale pilnujc tego,by mie ostatnie zdanie. Mie ostatnie zdanie to jakby mie racj. Nagle razem zorientowalimy si, co waciwie robimy, wzilimy kilka gbokich oddechw i przyjlimy odpowiedzialno za wasne emocje. Wtedy zdoalimy puci wszystko w niepami i wzilimy pod uwag przypuszczenie, e moe nie mielimy prawdziwych informacji na temat tamtego zdarzenia i e nasze racje byy niesuszne. Nikt nie jest w bdzie, po prostu si rnimy.

Ale w kocu lepiej si myli i by szczliwym, ni mie racj i odczuwa przygnbienie. Obstajemy zagorzale przy swoich pogldach i nie interesuj nas zalety innych punktw widzenia, ktre mog by sprzeczne z naszym. Sprbuj przekona polityka, aby zrozumia czonkw opozycji. Sprbuj przekona religijnego fundamentalist, by zrozumia punkt widzenia ateisty, lub ateist, by zrozumia chrzecijanina bd wyznawc Kriszny. Sprbuj skoni faszyst, by poj uczucia yda, albo yda, by zrozumia Araba. Kiedy walczyem w Wietnamie, czy interesowao mnie zdanie Wietnamczykw? Gdy zaczem kwestionowa wojn, nie mogem ju bra w niej udziau. Nasze przesdy s powodem wszelkich konfliktw, poczwszy od konfliktw wewntrznych, a skoczywszy na zbrojnych. Wszyscy wiemy, jak trudno zrozumie kogo, z kim wanie jestemy w konflikcie. Nie chcemy zna jego punktu widzenia, poniewa chcemy ochroni wasny i udowodni, e to my mamy racj, a nie kto inny. Gdy osdzamy, moemy dojrze tylko cz, nigdy cao. Rozdzia 16 Stawianie oporu Porwnywanie, a potem osdzanie rzeczywistoci pociga za sob ch jej zmieniania. Stawiamy zatem opr kademu dowiadczeniu, ktre nie odpowiada naszym ministrom i nie pasuje do naszego systemu wartoci i przekona. Ten brak akceptacji wynika z pragnienia naprawy stanu rzeczy. Ludzie gnani s obsesj ulepszania i na og nie rozumiej natury przedmiotu swych dziaa. Nie postanie im w gowie, e rzeczy nie potrzebuj naprawy. S doskonae takie, jakie s. Rzeczywisto jest dobra taka, jaka jest. Przekonanie, e, co trzeba ulepszy, pochodzi z bdnego osdu, e jest to ze. Gdy zrozumiemy, wszystko si zmienia bez wysiku. Opr oznacza, e opieramy si pogldom, ktre s niezgodne z naszymi przekonaniami o tym, co jest waciwe. Spjrzmy na cykl ofiary. Kiedy stajemy twarz w twarz z dan sytuacj, zaczynamy j porwnywa z tym, jak powinno by, a nastpnie osdzamy j jako z. To wyranie wskazuje, e sami stwarzamy swoje wewntrzne reakcje oraz napicia miniowe. Sytuacja nie jest niczym wicej, jak bodcem skaniajcym nas do negatywnych ograniczajcych myli o naszej rzeczywistoci, co z kolei sprawia, e tworzymy pewien osd. Osdzanie dziaa jak przycisk wczajcy lk, wywoujcy rne reakcje i emocje. Innymi sowy, kiedy wcza si strach, zaczynamy reagowa.

Oczywicie jestemy przekonani, e ma to co wsplnego z osob lub rzecz, ktr osdzamy. I tak, jeli nie lubimy naszych uczu, zaczynamy stawia im opr i le je ocenia. Stawianie oporu powoduje napicie i stres w ciele. ycie jest naturalnym procesem ewolucyjnej zmiany. Dlatego czujemy ch zmieniania wszystkiego. Lecz jednoczenie jestemy przeraeni zmianami, poniewa nie cakiem rozumiemy, jak funkcjonuje rzeczywisto. W zwizku z tym obawiamy si konsekwencji. Jeli czego nie rozumiemy, zwykle si tego boimy i przeciwstawiamy si temu. Dlaczego chcemy wszystko zmienia? Stawiajc opr, prbujemy zmieni rzeczywisto, jak sami stworzylimy bez jej zrozumienia. Sytuacje pojawiaj si jedna za drug i w rezultacie naszego porwnywania i osdzania nazywamy je tragicznymi" lub bolesnymi". Nastpnie staramy si je zmieni, co powoduje napicie (opr), i tak to si toczy, jak w koszmarze sennym. Musimy si przebudzi i zobaczy rzeczywisto tak, jaka jest, bez porwnywania, osdzania ani stawiania oporu. Po prostu zobaczy. Wielu ludzi przez stawianie oporu prbuje sta si bardziej uduchowionymi. Cz swojej rzeczywistoci uznali za z i staraj si sta lepsi. Ucz si listy rzeczy niewaciwych i wmawiaj sobie, jak powinni y. Ich nowym zadaniem jest powicanie si, eliminowanie grzechu, unikanie pewnych zachowa. Mnstwo czasu pochania przeciwstawianie si innym punktom widzenia, walka z pragnieniami lub tumienie naturalnych popdw swego ciaa, czsto bez zrozumienia, czym owe popdy s i skd si bior. Powicanie si lub wymagajce wysiku odrzucanie czego oznacza, e jestemy wci do tego przywizani. Tak wic wiele dobrze o sobie mylcych osb mwi do siebie: Nie powinienem si gniewa, poda". A zatem tumi owe uczucia. Nie jestemy wiadomi tumienia naszych uczu, po prostuje ignorujemy, a staj si niewiadome. Ignorancja jest wynikiem ignorowania rnych aspektw ycia. Oto fragment z mojej ksiki Wewntrzne przebudzenie: Integracja nie polega na uwolnieniu si od czego, co osdzilimy jako ze, ale na porzuceniu samych osdw, czyli przywiza. Integracja jest wiadom decyzj zmiany naszego negatywnego nastawienia. Ale najpierw musimy uwiadomi sobie swoje negatywne nastawienia. Bycie wiadomym nie obejmuje porwnywania i osdzania, a wprowadzenie zmian wyklucza stawianie oporu. Niewiadomi i upieni,jestemy jak lepi z przepaskami na oczach, ktrzy usiuj przebi mur, by wyj na wolno; gdyby tylko zdjli przepaski, zobaczyliby otwart bram". Przebud si. Otwrz oczy. Kto ma oczy do patrzenia, niechaj patrzy. Kto ma uszy do suchania, niechaj sucha". Najpierw postaraj si zrozumie istot ycia i swoje miejsce w nim. Wwczas caa twoja walka ustanie, a cierpienie i bl przemin.

Dlaczego ludzie tak bardzo chc zmiany? Cay wiat zajty jest ulepszaniem. Ale czy ycie staje si przez to lepsze? Ludzie chc tak bardzo zmieni swe ycie i otoczenie, poniewa sdz, e zmieniajc swoj rzeczywisto, zmieni negatywne uczucia. Prbujc zmieni zewntrzne rzeczy, a nie zajmujc si wewntrznymi reakcjami, komplikuj tylko problem. Usiuj zmieni rzeczywisto nie z mioci, odczuwanej wewntrznie, ale z takich pobudek jak: gniew, poczucie winy, lk, poczucie niesprawiedliwoci itd. A kiedy dziaaj z takich motyww, jedna niesprawiedliwo zastpion zostaje inn, jak uczy caa historia. Nigdy nic nie zrozumiemy, cho staramy si zmieni siebie na lepsze. A to dlatego, e wychodzimy z porwnywania, osdzania i stawiania oporu, tj. z ograniczonego pola wiadomoci, niezdolnego do pojmowania rzeczywistoci. yjemy w iluzji i usiujemy zmieni iluzj. Pozbdziemy si iluzji, gdy dostrzeemy swe Prawdziwe Ja; gdy uwiadomimy sobie, e w swym wntrzu ju jestemy lepsi".

Rozdzia 17 Utosamianie si Utosamianie si oznacza, e zatracilimy siebie w jakiej roli, idei, wierzeniu lub funkcji. Na przykad, gdy zapytasz ludzi na ulicy: Kim jeste?", moesz otrzyma rne odpowiedzi: Jestem sob, mczyzn, kobiet, matk, terapeut itd.". Ludzie utosamiaj si ze swym wizerunkiem wasnym, z kim, kim wedug swego wyobraenia s. Gdy opisuj, kim wedug siebie s, na og podaj rol lub funkcj, ktr speniaj w danym momencie. Utosamili siebie ze swoimi rolami i to uniemoliwia im dowiadczanie, kim naprawd s. Owo pomieszanie z funkcjami i rolami, utosamianie si, jest gwn przyczyn naszego oddzielenia od rda, od naszego Prawdziwego Ja. KIM NAPRAWD JESTEMY? Mylimy, e jestemy tym, kim mylimy, e jestemy, ale jest to tylko utosamianie siebie z naszymi mylami. Chyba jednak jestemy czym wicej ni to, co widzimy, czujemy, syszymy, wchamy lub czego dotykamy. Chyba jestemy czym wicej ni to, o czym mylimy i czego dowiadczamy. Moemy pozna gbi nas samych tylko wtedy, gdy wyjdziemy poza granice intelektu, emocji i ciaa fizycznego, gdy wyjdziemy poza utosamianie si z tym, co jest jedynie nasz funkcj.

Wtedy poczymy si ze swoim Prawdziwym Ja. Jak to zrobi? Musimy wywiczy umys tak, aby powrci do czystoci swojego ja, a uczynimy to przez oddychanie, medytacj i obserwowanie siebie. Wydaje si, e za kadym razem, kiedy wpadnie nam do gowy jaka myl, zatracamy si w niej, gubimy. Podobnie jest z emocjami i doznaniami fizycznymi. Nic nie istnieje poza tym stanem zaabsorbowania sob. Jestemy niewiadomi siebie; nie jestemy nawet wiadomi, e jestemy niewiadomi, dopki kto nas nie zawoa lub nie zdarzy si co, co wyrwie nas z tego stanu. A wic utosamieniem nazywamy przywizanie do jakiej myli, emocji albo wraenia fizycznego lub zatracenie si w ktrym z nich w danej chwili i przekonanie, e jestemy jedn z tych funkcji. Nie jestemy jednak funkcj, lecz kim o wiele wicej. Gdy utosamiamy si z rol lub funkcj, steruj nami nasi ministrowie, ktrzy staraj si nas przekona, i jestemy ow rol czy funkcj. Utosamianie si to tak silne przywizanie do ycia, e przestajemy si w nie angaowa. Czym jest zaangaowanie w ycie? Jest to bycie samym yciem. Nie obserwowanie i wiadkowanie yciu, lecz bycie samym yciem, w ktrym nie ma adnych maych ,ja". Czy czujesz rnic midzy byciem strumieniem ycia a byciem oddzielonym maym ,ja", zagubionym w strumieniu? Gdy penimy funkcj podmiotu obserwacji, nie moemy mie obiektywnego dowiadczenia. Musimy o tym pamita, gdy osdzamy rzeczywisto, poniewa zawsze czynimy to z punktu widzenia jednego ze swych ministrw, z ktrym aktualnie si utosamiamy. Dlaczego tak atwo si utosamiamy? Dajemy si wchon komu lub czemu, by wypeni wewntrzn pustk. Zatracamy si w rzeczach w daremnej prbie uzyskania poczucia bezpieczestwa. Przywizujemy si do czego, co wydaje si trwae lub bardziej rzeczywiste ni ulotna idea strumienia ycia", ducha" lub czego w tym rodzaju. Nie potrafimy odnie si do tych abstrakcyjnych pomysw. atwiej utosamia si nam z ego. atwiej... ale nie bliej prawdy. Ego jest nieprawd. Rzeczywisto wydaje si bardziej swojska i znajoma, gdy utosamiamy si ze sw rol w rodzinie, z zawodem, reputacj, pogldami politycznymi lub religijnymi. Nie sugerujemy, e jest co zego w rolach i funkcjach. W rzeczywistoci moemy uwolni si od swego przywizania do nich dopiero wtedy, gdy uywamy ich waciwie. Gdy natomiast wierzymy, e jestemy rolami i funkcjami, gubimy drog do Domu. Szukamy bezpieczestwa na zewntrz, poniewa nie znalelimy go w sobie. Przywizujemy si z chwil, gdy identyfikujemy si z czym i traktujemy to jak cz siebie - nieuchronnie przychodzi wtedy lk, e to utracimy, a nastpnie bl utraty, poniewa wszystko si zmienia i nie ma nic staego pod socem.

Utosamianie si polega na przekonaniu, e co jest czci naszego Prawdziwego Ja. Czy jestemy swoim imieniem? Jego zmiana nie zmieniaby w najmniejszym stopniu naszego Esencjalnego Ja. Czy jestemy swym ciaem fizycznym? W kadej sekundzie ginie w nim tysice komrek i powstaj nowe, z komrek, ktre kiedy naleay do kogo lub czego innego. Oznacza to, e nie moemy twierdzi, i ciao jest nasze, a tym bardziej, e jest nami. Nie moemy wej dwa razy do tej samej rzeki ani nie moemy by dwa razy w tym samym ciele, bo zmienia si ono bez przerwy. Prawdziwe Ja nie jest naszym imieniem, ciaem, prac, reputacj, pienidzmi, zachowaniem, przekonaniami, pogldami ani uczuciami. Wszystkie te rzeczy maj tyle wsplnego z Prawdziwym Ja, ile buty, ktre wkadamy kadego ranka. Moemy si nimi cieszy dopiero wtedy, gdy uwolnimy si od przywizania do nich, poniewa to uwolni nas od lku przed utrat i przed zmian. Ale, co waniejsze, dopiero wtedy odkryjemy, kim naprawd jestemy. Kiedy zaczniemy wicej obserwowa, a mniej utosamia si, nie bdzie nas tak dotyka krytyka. Utosamianie si to wiara, e krytyka jest prawdziwa. Krytycyzm to nic wicej ni osd innych ludzi na nasz temat. Kiedy czyje osdzanie wywiera na nas wpyw, to znaczy, e steruje nami utosamianie si nas z naszym ego, ktre pragnie aprobaty, pochwa i uznania. Jeli bronimy dziaa naszego ego, wierzc, e s naszym Prawdziwym Ja, wpadamy w puapk. Po co broni ego? Identyfikowanie si z nim jest gwn przyczyn cierpienia. Kto w nas cierpi? Oczywicie, obraone ego. Oprcz niego nie ma w nas nic, co byoby zdolne do cierpienia. Krytyka ze strony innych ludzi moe nas bole tylko wtedy, gdy utosamiamy si z iluzj, z wizerunkiem nas samych, jaki sobie stworzylimy. Kiedy zaczniemy si budzi, iluzja zniknie, a wraz z ni udawanie. Pojawi si wolno. Prawdziwe Ja jest poza etykietkami i zna swoj warto. Nie potrzebuje niczego do szczcia, bo samo jest szczciem. Zatem wystarczy zaprzesta utosamiania si z naszymi ministrami, aby by szczliwym. Nie zdobywamy szczcia - po prostu uwiadamiamy sobie, e zawsze z nami byo i bdzie. Gdy studiowaem psychologi, uczono mnie, e dla ludzi niezmiernie wane jest poczucie przynalenoci. Potem przebudziem si nieco - na tyle, by stwierdzi,e nikt nie musi do niczego przynalee. Majc potrzeb przynalenoci, pozwalamy, by spoeczestwo kontrolowao nas i manipulowao nami za pomoc pochwa lub nagan. Byy kiedy plemiona w Afryce i Ameryce Poudniowej, w ktrych najwiksz kar za najwiksze wykroczenia by ostracyzm spoeczny. Czonkowie tych plemion wierzyli, e nie mona y bez przynalenoci do plemienia, i zgodnie z tym nastawieniem osoby poddane ostracyzmowi umieray. Bray bowiem udzia w rytuale, ktry odprawia caa niewiadoma ludzko - w utosamianiu si.

Nie potrzebujemy nigdzie przynalee, nie potrzebujemy aprobaty, nie potrzebujemy niczego. Naszym naturalnym stanem jest mio i wolno i nie ma znaczenia., czy plemi nas zaakceptuje, czy nie. Jestemy wolni. To wystarcza. Jaki zwizek czy wikszo ludzi ze wiatem? Polityk zwizany jest z wadz; szef z kontrolowaniem pracownikw; gospodyni domowa ze swoimi obowizkami; biurokrata z trzymaniem si zasad; czowiek pobony z byciem kim dobrym"; uczony z formukami i abstrakcyjnymi pojciami; lekarz z chorob itd. Czym s owe zwizki? Utosamianiem si z rol lub funkcj, ktre wsadza ludzi do ich wasnego wizienia. Ale co z obowizkami wobec rodziny, przyjaci, kolegw z pracy? Jaki bdzie mj zwizek ze wiatem, jeli nie bd si z niczym utosamia?". Nasze uwarunkowanie moe nie pozwoli nam na tak wolno na tym etapie naszej podry. Cigle potrzebujemy usypiajcych tabletek odpowiedniego" zachowania, tradycji, zasad, etykiety lub naszych przekona. A dla wikszoci z nas nieprzywizywanie si jest na razie tylko interesujc teori. Nie chcemy proponowa, by na tym etapie usun fasz, jaki dostrzeglimy w swym yciu. Ju samo uwiadomienie sobie jego istnienia jest najlepszym pocztkiem procesu zmiany, ktra bdzie prawdziwa i trwaa. Miejmy cierpliwo - czeka nas jeszcze wiele odkry na drodze do indywidualnego wyzwolenia. To, o czym mwimy, prawdopodobnie sprzeciwia si wszystkiemu, czego nas uczono. Wszyscy zostalimy zaprogramowani na porwnywanie, osdzanie, stawianie oporu, utosamianie si i analizowanie wszystkiego, na oczekiwanie, danie i niepokojenie si. To jest normalne, ale nie jest naturalne. Owo zaprzestanie utosamiania si jest zbyt przeraajce dla wikszoci osb, gdy stale wierz, e s etykietkami, a odrzucenie etykietek zagraa ich egzystencji. To wanie nadawanie sobie etykietek jest przyczyn ich niewiadomoci i powodem, dla ktrego zgubili drog do Domu.

Rozdzia 18 Analizowanie Analizowanie jest intelektualnym przywizaniem do szczegw, ktre s puapk dla wiadomoci. Jest pograniem si w ,jak", dlaczego", co", kiedy", poniewa". Podczas gdy dowiadczenie daje nam prawdziw wiedz dziki naszemu bezporedniemu zaangaowaniu, analizowanie jest procesem intelektualnym, ktry wymaga logicznych dowodw i waciwie ucieka od dowiadczenia. Gdy znamy co z dowiadczenia, nie potrzebujemy dowodw. Analizowanie nie moe si oby bez porwnywania i osdzania.

Pniej nastpuj wyjanienia, usprawiedliwienia, obwinianie. Wyjanianie rzeczywistoci nie jest wane. Wana jest sama rzeczywisto. Kilka lat temu spdziem weekend z przyjacimi, ktrzy wanie ukoczyli kurs o zwizkach midzyludzkich. Powicony by rnym motywom, kryjcym si za zachowaniami i sowami. Moi przyjaciele bez przerwy analizowali swoje najdrobniejsze gesty, uwagi, uczucia. Podaj mi cukier" - mwio jedno, a drugie odpowiadao: Sysz dziwne wahanie w twoim gosie. Czy co przede mn ukrywasz? Przyjrzyjmy si temu, jak to powiedziae". Im gbiej w to brnli, tym wicej urazy czuli do siebie. W kocu eksplodowali zoci i stali si autentyczni w swoich uczuciach. Analizowanie opiera si na szczegach z zapoyczonej wiedzy lub idei, a jego punktem odniesienia jest zawsze przeszo. Widzi si drzewa, nie widzc lasu. Ograniczenie, jakie stawia analizowanie, dobrze ilustruje opowie o lepcach, ktrzy chcieli zbada, czym jest so. Jeden z nich zapa za trb, drugi - za nog, trzeci - za ogon, czwarty - za kie. Potem zaczli si kci, jaki jest so. Opowie ta opisuje, co si dzieje, gdy za bardzo polegamy na intelekcie i analizie kosztem innych naszych zdolnoci, o ktrych istnieniu moe nawet nie wiemy. Mistrz ze, doktor Suzuki, pisze: Intelekt stawia pytania, ale nie udaje mu si da zadowalajcych rozwiza. Taka jest natura intelektu. Funkcj intelektu jest doprowadzenie umysu na wysze pole wiadomoci przez stawianie rnego rodzaju pyta, ktre wykraczaj poza intelekt. Tajemnic pojmujemy, gdy ni yjemy, gdy widzimy, jak dziaa, gdy realnie dowiadczamy znaczenia ycia".

Rozdzia 19 Samoobserwacja Zdajemy sobie spraw, e jestemy upieni, peni przywiza i powoduje nami lk. I co z tego? Czy to nam poprawia samopoczucie? Czy rozwizuje nasze problemy? Raczej nie. W pewnym sensie czujemy si nawet gorzej, jak w puapce. Stracilimy nadziej, e caa nasza walka i cierpienie, wszystkie nasze prby zmiany ycia na lepsze, wszystkie opanowane przez nas techniki spowoduj kiedy cud i przynios nam szczcie. A wic co teraz robi? Doszlimy do centralnego i najwaniejszego momentu w naszych rozwaaniach - do obserwacji siebie. Zanim jednak zrozumiemy, czym jest prawdziwa samoobserwacja, zbadajmy, czym ona nie jest.

Obserwowanie siebie nie jest egocentryczn gimnastyk umysow ani myleniem cay czas o sobie i pograniem si w sobie. Przeprowadza si je bez analizowania, bez intelektu, siy woli i bez wysiku. Samoobserwacja jest bezstresowa, agodna i pozostaje w cakowitej rwnowadze z natur i caym yciem. Wysiek i walka wiadcz o konflikcie wewntrznym, podczas gdy obserwowanie siebie jest stanem spokoju umysu, cakowicie wolnym od konfliktu. Obserwowanie siebie nie jest czym, co robimy. Jest po prostu zaniechaniem robienia. Wyjanijmy to. Omawialimy wszystko, co nie pozwala nam dowiadcza chwili obecnej: porwnywanie, osdzanie, stawianie oporu, utosamianie si i analizowanie. A wic jak dowiadczy chwili obecnej? Trzeba przesta robi te rzeczy. BEZSTRONNA SAMOOBSERWACJA Obserwujc siebie, nie robimy absolutnie nic, tylko jestemy wiadkami wszystkiego, co si zdarza w jednym z trzech orodkw, a take na zewntrz nas. Nic nie robimy, tylko obserwujemy. Bezstronnie, bez przywizania, tak jakby wszystko zdarzao si komu innemu. Nie bierzemy niczego osobicie ani te nie wydajemy adnej opinii. Po prostu obserwujemy. Krishnamurti, w ksice The First and Last Free-dom, tak opisuje samoobserwacj: wiadomo jest obserwacj bez potpiania. wiadomo przynosi zrozumienie, poniewa nie ma adnego potpiania ani utosamiania si z niczym, tylko cicha obserwacja. Gdy chc co zrozumie, musz to obserwowa. Nie wolno mi tego krytykowa. Nie wolno mi tego potpia. Nie wolno mi poda tego jako przyjemnoci ani unika jako nieprzyjemnoci. Musi by tylko spokojna obserwacja faktu. Nie ma w tym adnego celu, lecz tylko wiadomo wszystkiego, co si pojawia. Nasz umys przewanie dziaa mao wydajnie. Pracuje bardzo ciko, ale nie potrzeba cikiej pracy, aby odkry prawd - potrzeba natomiast mocy twrczej. Moc twrcza wyzwala si najatwiej wtedy, gdy nasz umys jest w stanie spokoju. Musimy uspokoi soje myli, uciszy haas, jaki robi, by sysze gos swego Prawdziwego Ja. Obserwowa siebie bdziemy mogli tylko wwczas, kiedy odrzucimy wszelkie przeszkody, zwaszcza osdzanie i utosamianie si. Wyobra sobie, e stoisz na szczycie wzgrza i spogldasz na ruchliw szos. Kolor niektrych ciarwek i samochodw jest intensywny i wiey, inne s stare i wyblake. Czy martwimy si, e jaki tam samochd nie by od dawna malowany? Nie, po prostu obserwujemy. Spokojne obserwowanie przepywu lku, gniewu lub zazdroci przez nasz umys, bez utosamiania si z nimi, jest niezwykym dowiadczeniem.

Mwimy o prawie magicznym dowiadczeniu, ktre przemienia panik, walk i lk w spokj. Gdy zaczynamy siebie obserwowa, zauwaamy, jak myl wchodzi do umysu, i co wtedy zazwyczaj robimy? Prawdopodobnie usiujemy j zapa albo wypchn, przez co myl natychmiast staje si silniejsza i opanowuje nasz umys. Gdy staramy si wypchn jak uporczywie powracajc myl, powraca ona jeszcze bardziej uporczywie. I nic ju nie istnieje oprcz tej myli, poniewa utosamilimy si z ni. W tym momencie nie obserwujemy, jestemy cakowicie pogreni w tej myli. Pomocne moe okaza si wyobraenie sobie, e nasze myli s jak lwy przebiegajce przez umys. apanie lwa za ogon nie wydaje si dobrym pomysem. Pozwlmy mu wkroczy w umys i przej w spokoju. Samoobserwacja to drzwi do prawdziwego samopo-znania. Zamiast piastowa zudne wyobraenia o sobie, zaczynamy widzie siebie takimi, jacy naprawd jestemy. Jest to klucz do wyzwolenia, poniewa pozwala nam oddzieli siebie od swych identyfikacji. Gdy stoimy zbyt blisko lustra, obraz jest zamazany. Trzeba stan troch dalej, by osign waciwy ogld i zobaczy nieco wicej. Na tym polega obserwacja siebie. Samoobserwacja jest najbardziej skuteczna wtedy, gdy przygldamy si aktywacji naszych negatywnych emocji. Kiedy pojawia si smutek, zmierzamy w sposb obiektywny do rda tego przykrego uczucia, do samego orodka, w ktrym objawia si on w ciele fizycznym. I nie prbujemy go omin. W chwili gdy w peni uwiadomimy sobie (nie tylko gdy dowiemy si w sensie intelektualnym) wszystkie dysharmo-nijne energie, natychmiast nastpi integracja. Gdy zaczynamy praktykowa samoobserwacj, zauwaamy, e na dusz met trudno nam zachowa obiektywno. Przychodz rne myli, poruszone zostaj emocje, daj o sobie zna fizyczne pragnienia i powoduj, e zapominamy o wiczeniu. Kady z orodkw przynosi coraz to nowe skojarzenia i zaczynamy si identyfikowa ze swymi wspomnieniami, tracc samowiadomo. Tego naley oczekiwa i jest to dobry znak. wiadczy o tym, e uczciwie czymy si z naszym dawnym uwarunkowaniem, ktre znowu prbuje nas upi. Czasami nasze ego prbuje rnymi sztuczkami wzbudzi w nas przekonanie, e z atwoci potrafimy siebie obserwowa, podczas gdy tak naprawd popadamy w utosamianie si z ktrym z naszych orodkw. W miar praktyki zjawisko to ustpi i cay proces stanie si atwiejszy. Pierwsze kroki zawsze s najtrudniejsze. Samoobserwacja przebiega atwiej dziki waciwemu oddychaniu. Jest ono zgodne z natur i poszerza wiadomo, umoliwiajc uwaniejsze obserwowanie kadego z naszych orodkw. Teraz wrmy do punktu, w ktrym omawialimy zagadnienie zmian.

Doszlimy do wniosku, e nie jest zbyt mdre zmienianie czegokolwiek, dopki si tego nie zrozumie. A jednak cae nasze uwarunkowanie oparte jest na idei, e powinnimy si zmienia, doskonali, poprawia itd. Gdy dostrzeemy swoje upienie, rutyn, poddanie si przeszoci, pierwsz rzecz, jakiej pragniemy, jest zmiana tej sytuacji przy wykorzystaniu wszelkich dostpnych technik. Gdy przystpimy do zmian, zanim zrozumiemy nasze pooenie, pojawi si wszelkie przeszkody i przez to nie bdziemy wiadomi naszych krokw. Oznacza to, e utracilimy chwil obecn. Wszystkie zmiany, jakie moemy wtedy wprowadzi, nie s poprzedzone zrozumieniem. Ich podstaw jest myl, e co jest z nami nie w porzdku. I c, jestemy zupenie zdezorientowani. Zmienia co czy nie zmienia? Robi czy nie robi? W co wierzy? Najlepiej nie wierzy w nic oprcz cichego gosu swego Prawdziwego Ja. Mona go usysze tylko w doskonaej ciszy umysu. Tylko wwczas, gdy dotrzemy do tego miejsca, rozpoczyna si zmiana. Nie dlatego, e musimy si zmieni, lecz dlatego, e ycie jest zmian, ruchem, rozwojem. Prby wprowadzania zmiany w stanie niewiadomoci s tworzeniem pseudozmian - po prostu stare negatywne zachowania przykrywamy nowymi. Wprowadzanie zmian behawioralnych z wielkim wysikiem i staraniami rzadko odnosi skutek. Gdy punktem wyjcia jest brak, akceptacji, wprowadzanie zmian na lepsze zawsze koczy si tumieniem i wypieraniem uczu. Sowo lepsze" wypywa z osdzania i sugeruje, e moe by lepiej. A jeeli moe by lepiej, to moe by i gorzej. Znowu jestemy w puapce. Porwnujemy, osdzamy, stawiamy opr, utosamiamy si i analizujemy - a wszystko po to, by co zmieni. Czynic tak, tracimy rzecz najwaniejsz:chwil obecn. Gdy porzucimy potrzeb zmiany, wwczas nieuchronna staje si prawdziwa zmiana. P. D. Uspieski w ksice In Search ofthe Miracu-lous pisze: Obserwujcy siebie czowiek zauwaa, e samoobserwacja przynosi zmiany w jego wewntrznych procesach. Zaczyna rozumie, e obserwowanie siebie jest instrumentem zmiany, drog do przebudzenia. Obserwujc siebie, kieruje jak gdyby promie wiata na swoje wewntrzne procesy, ktre do tej pory pozostaway w cakowitej ciemnoci. Pod wpywem tego wiata procesy zaczynaj si zmienia. Dopiero gdy przybdziemy do tego miejsca, zaczynamy dowiadcza ycia, zaczynamy naprawd y. Dzie przeywany jest tylko przez tych, ktrzy s w peni wiadomi. Samoobserwacja sprawia, e budzimy si ku temu, co si naprawd wydarza w naszym yciu.

SKUTECZNE WICZENIE NA PRZEBUDZENIE Wyprbuj je teraz. Przez dziesi minut nie rb absolutnie nic. Po prostu pozwl wszystkiemu by. Usid, zamknij oczy i tylko obserwuj, co si w tobie dzieje. Nie zagub si w mylach i uczuciach, a jeli tak si stanie - obserwuj to i wr do nicnierobienia". Od t ksik na dziesi minut... Czy zarejestrowae wszystkie swoje myli? Moe wrd nich byy takie: To jest gupie" lub: To jest nudne". Czy zauwaye, e ycie toczy si dalej i e nie musisz przez cay czas co robi, tak jakby ono od tego zaleao? Jest to inna forma samoobserwacji. Metoda, jak proponujemy, polega na obserwowaniu naszych trzech funkcji, co pozwala nam si skoncentrowa i powraca do orodka, na ktrym skupiamy si za kadym razem, gdy apiemy si na tym, e odbiegamy mylami ku jednej z piciu przeszkd. Zalecamy wykonywanie tego wiczenia przynajmniej trzy razy dziennie, pierwszy raz tu po przebudzeniu, zanim wstaniemy z ka. wiczenie jest jeszcze skuteczniejsze, jeli na pocztku wemiemy dwadziecia gbokich oddechw. Oddychanie zaczyna poszerza wiadomo, co jest bardzo skutecznym sposobem rozpoczcia samoobserwacji. Cae wiczenie nie powinno trwa duej ni jedn lub dwie minuty. Z tego wzgldu jest wiczeniem wymagajcym chyba najmniej czasu, a dajcym najwiksze rezultaty. A zatem nie pozwl swojemu ego, aby wymawiao si brakiem czasu. Systematyczne praktykowanie samoobserwacji pokae ci, e ycie jest atwe i nie wymaga wysiku. Nie musisz zmusza rzeki do pynicia. Musisz tylko zrozumie kierunek i wiadomie pyn z prdem. Jeli bdziesz wykonywa to wiczenie trzy razy dziennie, zauwaysz magiczne przemiany w swoim yciu. Okrelilimy obserwowanie siebie nie jako czynno, lecz jako zaprzestanie wszelkich czynnoci. Przestajemy walczy z yciem. Przestajemy tworzy przywizania: porwnywa, osdza, stawia opr, utosamia si lub analizowa. Pozwalamy wszystkiemu by takim, jakie jest. To proces b y c i a, a nie robienia. To nie jest technika. Jeli potraktujemy samoobserwacj jako technik, wpadniemy w puapk programowania i zostaniemy ograniczeni w strukturze techniki. Przez to proces ten stanie si mechaniczny, niewiadomy i z powrotem nas upi. Moe nam si zdawa, e kiedy jestemy niewiadomi, nic nie robimy. Ale w rzeczywistoci nie jestemy wiadomi, co si dzieje. Po prostu nie uwiadamiamy sobie osdw i utosamiania si, ktre zachodzi w naszym umyle. Midzy nicnierobieniem" a wiadomym niedziaaniem" istnieje ogromna rnica. Samoobserwacja nie polega na siedzeniu w ciszy. Jest stanem wiadomego bycia.

Rozdzia 20 Reakcje samosabotau Sowo sabota" oznacza pene zaartoci niszczenie maszyn przemysowych przez robotnikw majcych pretensje do pracodawcy. Samosabota w sensie, w jakim posugujemy si tym okreleniem tutaj, to niewiadome ranienie samego siebie, niszczenie aspektw wasnego ycia, co ma prowadzi do szczcia. Nasze ycie toczy si zgodnie ze schematami przyzwyczaje, czsto opartych na licznych przekonaniach, ktre zakorzeniy si w nas jako uwarunkowane reakcje. Na przykad, jeli w duym stopniu odrzucam sam siebie, z trudnoci uwierz, e kto moe mnie kocha. Gdy nawi znajomo z kim, kto, jak si wydaje, darzy mnie sympati, moje mylenie prawdopodobnie bdzie nastpujce: Niech mnie tylko lepiej pozna, wtedy od razu przestanie si mn interesowa. A wic zerw t znajomo pierwszy, zanim on to zrobi". To jest wanie samo-sabota. Kto chce uczestniczy w jakiej dziedzinie sportu lub opanowa jak now porywajc umiejtno, co, czego zawsze pragn. Za kadym razem, gdy ju chce si tego podj, co mu przeszkadza: spotkanie subowe, ktnia w rodzinie, zwichnita rka lub brak czasu. Zawsze odkada to na pniej, cho staoby si to dla niego rdem radoci i spenienia. To wanie samosabota. Zachowanie samosabotaowe jest wynikiem negatywnych myli, przekona i podwiadomego warunkowania, ktre steruje naszym sposobem mylenia, odczuwania i dziaania. Wikszo osb uwaa, e kontroluje samych siebie, ale tak nie jest, poniewa 99 procent ma wysoce zaprogramowan osobowo, ktra powstrzymuje ich przed efektywnym yciem. yjemy z tym zaprogramowaniem tak dugo, i sprawio ono, e postpujemy mechanicznie i w sposb moliwy do przewidzenia. Samosabotaowe uwarunkowanie rozpoczyna si chyba w momencie narodzin. Niektrzy sdz, e ju w chwili poczcia, a nawet jeszcze wczeniej. Pniej byo wzmacniane w okresie dorastania i dalej utwierdzane przez nasze indywidualne dowiadczenia. Dochodzi ono do gosu gwnie w naszych stosunkach z innymi ludmi, a zwaszcza w naszym zwizku z samym sob. Wszyscy znamy osoby, z ktrymi jestemy w jakim zwizku, ale ilu spord nas zna samych siebie? Najwaniejszym zwizkiem ze wszystkich jest ten, ktry mamy ze sob, a te inne zale wanie od niego. Nie moemy utrzymywa udanych kontaktw na adnym poziomie: mentalnym, fizycznym, emocjonalnym czy duchowym, jeli w tym samym czasie mamy marny kontakt ze sob. Trudno jest zbada, jakiego rodzaju stosunek czy nas z nami samymi, gdy bdziemy si tylko sobie przyglda. Chyba e rozwinlimy w wysokim stopniu sztuk samoobserwacji i wysz wiadomo.

Jest tak dlatego, e nie potrafimy dostrzec naszego przeszego zaprogramowanego uwarunkowania. Jednak moemy si nieco dowiedzie o tym zwizku, przypatrujc si swoim kontaktom z innymi osobami oraz temu, w jaki sposb nas inni traktuj. Tworzymy zwizki z ludmi, ktrzy bd nas traktowa tak, jak - zdaniem naszej zaprogramowanej wiadomoci powinnimy by traktowani. Sposb, w jaki jestemy programowani, jako dzieci lub jako niewiadomi doroli", czy to przez rodzicw, nauczycieli, czy nawet przez samych siebie, wpywa na nasze przekonanie, jak powinno si nas traktowa. Nie mamy absolutnie adnej kontroli nad przebiegiem historii naszych zwizkw, ale ona moe powiedzie bardzo wiele o tym, co czujemy w stosunku do samych siebie. Sposb, w jaki traktuj nas inni ludzie, jest dokadnie taki sam, w jaki traktujemy siebie. Kiedy uporzdkujemy swoje kontakty ze sob, automatycznie uporzdkujemy wszystkie inne zwizki w naszym yciu. Jeli mamy kopoty w jakim zwizku, na przykad w maestwie, strat czasu jest prba jego naprawienia, gdy negujemy potrzeb pracy nad sob. Powodem, dla ktrego przeywamy trudnoci w okrelonej sferze, jest fakt, e nie odnosimy si poprawnie do samych siebie. Uwarunkowanie samosabotaowe wyrzdza nam krzywd, gdy odrzucilimy prawd, i jestemy pikni, godni mioci, wartociowi i wani. Zalet samoobserwacji jest to, i pozwala nam ona zrozumie, w jakim punkcie sabotujemy swoje ycie. Obserwujc nasz sposb reagowania na ycie (strachem) zamiast odpowiadania mu (mioci) pomaga nam pozna siebie. Dziki temu moemy zintegrowa wasne zachowanie. W dalszym cigu tej ksiki przyjrzymy si, w jakich sferach niewiadomie popenialimy sabota wobec siebie, i zrozumiemy, e cae samosabotaowe uwarunkowanie jest rezultatem braku bezwarunkowej akceptacji siebie samego. Oto niektre najbardziej rozpowszechnione reakcje. ODRZUCENIE SAMEGO SIEBIE Jestem nie do dobry", I tak nic z tego nie wyjdzie", Ludzie mnie nie lubi" Nienawidz si", Jestem zy" itd. Odrzucanie siebie jest negowaniem prawdy, ktra tkwi w nas. Nie szanujemy siebie i nie kochamy. Opinie innych osb s dla nas czsto waniejsze ni nasze wasne. Ludzie zdaj si myle, e kochanie samego siebie jest egoistyczne i niesuszne, a przeci ich zdolno do kochania innych zaley od tego, ile mioci potrafi da sobie. Wikszo z nas czy swoj warto z nastpujcymi czynnikami: swoim negatywnym zachowaniem, uczuciami i mylami o sobie, negatywnym zachowaniem innych wobec nas,

wartociami zewntrznymi, takimi jak: sukces, powaanie, pienidze, wadza itd. Ale nasza prawdziwa warto nie jest w ogle zwizana z negatywnymi sdami o sobie, z naszym zachowaniem, postaw innych wobec nas i zewntrznymi wartociami. Jeli sdzimy inaczej, sabotujemy kad szans na szczcie i mio. OGRANICZAJCE ETYKIETKI Chodzi tutaj o utosamianie siebie z ograniczajcymi mylami na swj temat. Istnieje wiele takich ograniczajcych przekona. A oto kilka z nich: Jestem niemiay", Jestem niezdarny", Jestem za gruby, zbyt kocisty, za wysoki, za niski", Jestem za stary, eby si zmieni", Jestem wybuchowy", Nie potrafi tego zrobi", Mam kiepsk pami". Charakterystyki te pozwalaj nam: usprawiedliwi fakt przebywania w stanie, w ktrym jestemy, usprawiedliwi swoje nieudane dziaania, unikn podejmowania ryzyka zwizanego z rozwojem i zmian, wyjani zachowania, ktrych w sobie nie lubimy, manipulowa innymi, usprawiedliwi pozostawanie ofiar. atwiej jest utosamia si z etykietk, jeli nie wiemy, kim naprawd jestemy. Oprcz tego wszystkiego hamuje nas, oczywicie, lk przed zmian, ktra, jak sdzimy, moe by bolesna i przez ktr moemy co straci. atwiej jest przyklei sobie etykietk i pozostawa w upieniu. A przecie zmiana jest jedyn sta rzecz na tym wiecie, czy tego chcemy, czy nie. Naturalna zmiana jest istot ycia, a wszelkie nadawane sobie etykietki tumi nasz naturalny pd ku zmianie i rozwojowi. PRZESD Przesd to zachowanie, w ktrym kadego, kto si od nas rni, oceniamy jako dziwnego, zego, gupiego, niepowanego itd. Z drugiej strony, osob blisk moemy postrzega jako lepsz i wspanialsz, ni jest ona naprawd, lub jako idealnie czyst, gdy odrzucamy moliwo dostrzeenia w niej czegokolwiek negatywnego. Zdarza si to czsto, gdy stajemy po stronie crki lub syna przeciwko ziciowi lub synowej, niezalenie od okolicznoci. Przesd oznacza dosownie, e przed-sdzimy, i oparty jest na sposobie, w jaki patrzymy na innych z ograniczonego punktu widzenia. Ograniczonego, poniewa wydawanie negatywnego sdu wartociujcego wiadczy o tym, e widzimy tylko cz tej osoby (co prawdopodobnie wynika std, i nie rozumiemy dobrze sami siebie). Gdybymy mogli dojrze i zrozumie j ca, krytyka byaby niepotrzebna lub niemoliwa.

Jednak, co si zdarza, najczciej, jeeli inni rni si w czymkolwiek od sposobu, w jaki wygldamy, mylimy, mwimy lub dziaamy, to oceniamy ich le i odrzucamy jako niepodanych. Dlatego te szufladkujemy ludzi wedug rnych kategorii: rasy, religii, wieku, pci, pozycji spoecznej i cech osobistych. To kae nam trzyma si we wasnej grupie", wrd tych, z ktrymi czujemy si dobrze. Ala takie odsuwanie pewnych osb na bok dziaa przeciwko nam, jeli ywimy przesdy, gdy odcina nas od rnorodnoci populacji. Wikszo innych ludzi rni si w pewien sposb, co czyni kadego z nich niepowtarzaln jednostk. Przesdy przekazane nam przez rodzicw, nauczycieli itd., a take pochodzce z naszego uwarunkowania, mog nas ogranicza, gdy nie pozwalaj nam bada nowych obszarw rozwoju i nowych idei. Rasa ludzka stanowi tak wspania rnorodno kultur, pogldw, systempw spoecznych, e mamy si czym dzieli i co odkrywa. A jednak separujemy si od siebie, ustawiajc fizyczne, narodowe, geograficzne, religijne i ideologiczne granice, i jestemy w stosunku do siebie peni podejrze i uprzedze (przesdw). Pogld, e Jestemy lepsi ni oni", utrzymuje nas w separacji nie tylko od naszych blinich, ale take od nas samych. Przesd oparty jest mniej na gniewie czy lku przed osob albo grup, a bardziej na strachu przed zmian naszych pogldw na jej temat. Nie zbliamy si do obcego z innej grupy", by nawiza rozmow, poniewa ju uznalimy jego inno i nasze warunkowanie podpowiada nam, e kady, kto si od nas rni, moe nam sprawia kopoty. Brak akceptacji innej osoby odzwierciedla brak akceptacji jakiego obszaru w nas samych. Szkoda nam fatygi, a wic czowiek z caym zasobem dowiadcze, przekona, uczu, sposobw dziaania, ktre mogyby nas wzbogaci, zostaje od razu odrzucony. A przecie wicej rzeczy czy ludzi, ni dzieli. GNIEW I URAZY Gniewu dowiadczamy wtedy, gdy nasze oczekiwania i dania nie zostaj spenione. Gniew reprezentuje t cz naszego ycia, ktrej nie akceptujemy, i dlatego reagujemy zoci i uraza,. Prawdopodobnie ani my, ani nikt wok nas nie lubi tej naszej reakcji. Wszyscy yjemy zgodnie z pewnym systemem zasad, myli i przekona. Gdy inni ludzie nie pasuj do tego systemu, reagujemy irytacj i gniewem. Bierze si to z nierealistycznego oczekiwania i dania, by wiat i ludzie, ktrzy w nim yj, byli tacy sami, bardziej podobni do nas, i aby podobnie postpowali. Gniew jest spraw naszej decyzji, ale te nawyku, i jest wyuczon reakcj na frustracj. Objawia si on jako wrogo, wcieko, atakowanie werbalne lub fizyczne, pena napicia cisza itd. Obejmuje rne odczucia, od irytacji i zoci do intensywnego gotowania si w rodku".

Usprawiedliwiamy swoje wybuchy gniewu, poniewa sdzimy, e lepiej go wyrazi, ni dosta wrzodw odka. Ale zamiast wylewa na kadego pomyje swej wrogoci, moemy obserwowa swj gniew. Pamitajmy, e wyraanie emocji niekoniecznie oznacza jej integracj. W miar praktykowania nowego sposobu mylenia, obejmujcego odpowiedzialno za wszystko w swoim yciu, akceptacj i mio, moemy eliminowa swoje oczekiwania i dania, aby inni byli tacy jak my. POCZUCIE WINY I MARTWIENIE SI Wikszo ludzi cierpi z powodu tych dwch przykrych emocji. Poczucie winy z powodu czego, co wydarzyo si w przeszoci, i martwienie si o to, co moe si zdarzy w przyszoci. Emocje te s ze sob zwizane i s przeciwlegymi kracami tego samego problemu, jakim jest fakt nieistnienia tu i teraz, w chwili obecnej. Tracimy chwil obecn, oddajc si poczuciu winy i pograjc w przeszoci, podczas gdy martwienie si wybiega w przyszo. Uczucia te s identyczne w tym sensie, e wprowadzaj niepokj do chwili obecnej, prbujc naprawi sytuacj z innego czasu (przeszego lub przyszego), ktry nie istnieje teraz. Robert Jones Burdette napisa w Golden Day: To nie dowiadczenie dzisiejszego dnia przyprawia ludzi o szalestwo, lecz wyrzuty sumienia z powodu tego, co zdarzyo si wczoraj, i przeraenie, e inni mog to jutro odkry. Poczucie winy wynika z przekonania, e zrobilimy co zego i jakim cudem to naprawimy, gdy bdziemy si le z tym czuli. Zamiast by szczliwi, sabotujemy obecn chwil szczcia chci ukarania siebie, w nadziei e uzyskamy przebaczenie. Martwienie si jest wyrazem syndromu co bdzie, jeli". Co bdzie, jeli nie zd, nie zrobi, oni nie zrobi itd.". Nie ma sensu psu sobie chwili biecej takimi rozwaaniami, bez wzgldu na to, czy dotycz one jutra, czy tego, co si zdarzy za tysic lat. By uzmysowi sobie bezowocno martwienia si, dobrze jest zapyta siebie: Czy bdzie to miao jakiekolwiek znaczenie za sto lat?". W 99 procentach przypadkw uzyskamy odpowied przeczc. Nawyk martwienia si mona przezwyciy, skupiajc si na chwili obecnej i dc do uwolnienia si od bezuytecznych myli o innym czasie, ktry nie ma nic wsplnego z byciem tu i teraz. ZAZDRO Zazdro jest emocj wynikajc z oczekiwa w stosunku do tego, jak inni ludzie powinni si wobec nas zachowywa. Wymagamy, aby kto kocha nas w pewien sposb, a kiedy tego nie czyni, czujemy si uraeni i zranieni.

rdem zazdroci jest brak wiary we wasne moliwoci i porwnywanie siebie z innymi. Dowiadczamy zazdroci, gdy kto, kogo kochamy, okazuje mio innej osobie. Czujemy si porwnywani do tej osoby, odrzuceni i zignorowani. Lecz w rzeczywistoci czujemy uraz nie z powodu uczu tego drania" do nas, lecz dlatego, i wyobraamy sobie, e woli kogo innego. Gdybymy naprawd kochali siebie, nie widzielibymy nic zego w tym, e nasz partner okazuje sympati innym, poniewa w aden sposb nie przeszkadzaoby to w naszej wzajemnej mioci. Jeeli jednak przeszkadza, to znaczy, i mioci tej nie byo, a zatem niczego nie tracimy. U podstaw zazdroci tkwi roszczenie sobie prawa do posiadania innych ludzi. Gdy patrzymy na swoich partnerw, na dzieci i na kochane przez nas osoby jak na co, co naley do nas, z pewnoci bdziemy odczuwa zazdro, gdy zagrozi nam kto, kto bdzie odciga naszych" bliskich od nas. Lecz taka mentalno zorientowana na posiadanie jest dziecinna i ma tyle sensu, co ch objcia w posiadanie soca czy ksiyca. Gdy zrozumiemy mechanizm zazdroci, stosunek naszego partnera do kogo innego moemy postrzega jako relacj pomidzy dwojgiem ludzi, a nie spisek wymierzony przeciwko nam. Dostrzeemy take, e nie ma to nic wsplnego z nasz wartoci, ktra przecie nie zaley od innych. Pewn form zazdroci jest zawi. Jest uraz o to, e inni maj czego wicej i lepszej jakoci. Podobna jest do zazdroci, gdy rdem ich obu jest mentalno posiadania. Wolno od przywizania do rzeczy i ludzi, a jednoczenie gbokie zaangaowanie w zwizki z nimi, pozwala przezwyciy owe poerajce energi reakcje, zwane przez staroytnych podliwoci. POTRZEBA ZEWNTRZNEGO BEZPIECZESTWA Potrzeba bezpieczestwa jest utosamianiem si z lkiem przed swoj bezsilnoci i saboci. Musimy mie, przychodzc z zewntrz, pewno, e zawsze bdziemy mieli jakie dobra materialne, pienidze, dom, sukces, partnera yciowego lub kogo, kto si nami zaopiekuje, zapewni nam udane ycie, rozwie nasze problemy i uczyni nas szczliwymi. Ale bezpieczestwo oparte na rzeczach zewntrznych jest mitem. Sytuacje si zmieniaj i moemy straci cae nasze mienie i pienidze, a nasi bliscy mog umrze lub odej. Potrzeba bezpieczestwa jest wyuczon, uwarunkowan pozostaoci z dziecistwa. Wynika z lku i braku zaufania do siebie, co z kolei rodzi si z braku wiedzy, e jedynym prawdziwym bezpieczestwem jest bezpieczestwo wewntrzne, czyli nasze Prawdziwe Ja. Poniewa nigdy naprawd nie dowiadczylimy tej gbszej sfery naszej osobowoci, mamy skonno do pokadania zaufania w rzeczach i ludziach, ktrzy s na zewntrz nas.

To w kocu prowadzi nas do rozczarowania i braku poczucia szczcia. Poleganie na rzeczach zewntrznych atwo przeradza si w zaleno i naogi, poniewa, wierzc, e potrzebujemy ich do swego szczcia, oddajemy im panowanie nad sob. Skupiamy si na wiecie zewntrznym, podczas gdy nasz wiat wewntrzny spychamy do podwiadomoci. Utosamiajc swe szczcie i powodzenie z tym, co si dzieje w wiecie zewntrznym, usiujemy tam wprowadzi zmiany na wypadek, gdybymy nagle stali si nieszczliwi. Przypomina to malowanie domu z zewntrz w nadziei, e dziki temu wntrze bdzie wygldao lepiej. Wewntrzne bezpieczestwo i szczcie odnajdujemy tam, gdzie one naprawd s - w sobie. Zmiana zawodu, partnera, przyjaci, kochanka, miejsca zamieszkania, otoczenia itp. nie ma najmniejszego znaczenia dla naszego stanu wewntrznego. Jeli czujemy si le, adna, przeprowadzka ani inna zewntrzna zmiana nic nie zmieni w naszych uczuciach. Moe na krtko, ale dawna tsknota i pustka szybko powrc, gdy zabieramy siebie wszdzie, dokdkolwiek idziemy. Pokadanie zaufania w rzeczach zewntrznych, szczeglnie w ludziach, prawie automatycznie wprowadza nas w stan emocjonalnej zalenoci i czyni nas ofiarami. ODKADANIE NA PNIEJ Wszyscy czsto odkadamy co na pniej, zamiast od razu stawi czoo sytuacji. Unikamy trudnych, problematycznych obszarw swojego ycia, szczeglnie tych, ktre wi si z ludmi nam najbliszymi. Wyobraamy sobie, e wydobywajc co na wiato dzienne, zranimy czyje uczucia, a wic trzymamy to w ukryciu w nadziei, e zniknie lub samo si jako uoy. W najlepszym razie rzeczy si zmieniaj, ale same z siebie nigdy nie staj si lepsze. Okolicznoci, zdarzenia i ludzie potrzebuj naszej uwagi i wiadomoci. Przyczyn trudnoci w podejmowaniu decyzji jest lk przed niewaciw decyzj. Dzielimy konsekwencje swoich wyborw na ze i dobre. Mj lk przed podjciem decyzji zwizany by z kompulsywn potrzeb pewnoci, e postpi waciwie i nie popeni bdu. Moim najwikszym bdem by lk przed popenianiem bdw, poniewa wanie na nich najwicej si uczyem. W kocu zrozumiaem, e nie ma zych i dobrych decyzji. Wszystko jedno, na co si zdecyduj, wynikiem bdzie co nowego, nie zego lub dobrego, lecz po prostu innego. Gdybym w ogle nie podejmowa decyzji, unikabym wszelkiej odpowiedzialnoci za moje wybory. Gdy tylko porzuciem bdny sposb mylenia w kategoriach zego i dobrego, lub nawet gorszego i lepszego, podejmowanie decyzji stao si atwe. Wszystko jedno, jak decyzj podejm, bdzie ona waciwa dla mnie w danym czasie.

Podejmowanie decyzji jest prost kwesti ustalenia swoich preferencji oraz przemylenia argumentw za i przeciw. Jeli rezultaty rni si od tych, ktrych oczekiwalimy, to zamiast aowa nietrafnej decyzji, uczmy si z tego dowiadczenia i podejmujmy decyzj, e znw postanowimy co odpowiedniego w kolejnej chwili obecnej". SYNDROM NIESPRAWIEDLIWOCI" Zostalimy silnie zaprogramowani, aby oczekiwa od wiata sprawiedliwoci, rwnoci i dobrego traktowania, a kiedy to nie nastpuje, czujemy si sfrustrowani, li i oszukani. Dlaczego tak si czujemy, doznajc w swoim yciu niesprawiedliwoci? Chyba dlatego, e w gruncie rzeczy sprawiedliwo nie istnieje. Jest tylko ludzkim wynalazkiem, iluzj, zgodnie z ktr wszystko powinno pasowa do naszej indywidualnej struktury zasad zego i dobrego. Jest to jeszcze jedno nasze oczekiwanie wobec ludzi - maj zachowywa si tak, jak chcemy, by speni nasze wyobraenie o tym, jaki powinien by wiat. Ale niewiele rzeczy pasuje do struktur naszego zaprogramowania, poniewa wszystko cigle si zmienia i ludzie s rni. Nasze danie sprawiedliwoci mao ma wsplnego z rzeczywistoci, w ktrej peno jest wypadkw, wojen, zbrodni, godu, klsk ywioowych, katastrof itd. Zdaje si to wskazywa, e sprawiedliwo jest mitem. Poowa wiata goduje, a tylko niewielka mniejszo opywa w luksusy. To nie w porzdku. Katastrofy spadaj na ludzi bez ostrzeenia. Tak nie powinno by. Jeden kraj napada na drugi, jedna grupa osb gnbi drug; wzrasta przestpczo i zostawia za sob tysice ofiar. Wobec tego wszystkiego danie sprawiedliwoci wydaje si nieuzasadnion, narzucon z zewntrz ide i jest tylko jeszcze jednym powodem przysparzania sobie zmartwie. Ludzie s nie w porzdku wobec siebie nawzajem przez wikszo czasu i by moe taki jest wiat. Moemy na reagowa albo gniewem i poczuciem krzywdy, czujc si ofiarami, albo obserwowa w proces, nie wyraajc adnego stosunku do braku sprawiedliwoci, jaki dostrzegamy, i by szczliwi w sposb, ktry zaley wycznie od stopnia wewntrznej samoakceptacji; decyzja naley do nas. Oczywicie, pragnienie sprawiedliwoci wydaje si o wiele zdrowsze ni jej danie. Gdy postanawiamy czu si le w przypadku jej braku, jest to tylko reakcj samosabotau. Oczekiwanie i danie s uzalenieniami i domagaj si spenienia, podczas gdy pragnienie sprawiedliwoci jest naturalne. Jeli pozostaniemy skoncentrowani na tym, co tkwi w nas samych, nasz wiat si nie rozpadnie, kiedy potraktuj nas niesprawiedliwie . Wikszo z nas wymaga jednak sprawiedliwoci we wszystkich swoich zwizkach z innymi ludmi. Nie masz prawa tego robi, skoro ja nie mog", Ja nie mgbym ci tego zrobi", To nie w porzdku".

damy sprawiedliwoci i rwnoci, a gdy jej nie dostajemy, zocimy si i jestemy nieszczliwi. Jednak pragnienie sprawiedliwoci jest suszne i moemy robi wszystko, aby j zaprowadzi, jednoczenie nie przywizujc si do tego zbyt silnie, aby nie da si zapa w puapk emocjonaln. Nie wpadajmy w przygnbienie, widzc wok niesprawiedliwo. Martwienie si tym, co dzieje si na zewntrz nas, jest zachowaniem neurotycznym. Karzemy samych siebie, bombardujc si negatywnymi emocjami, kiedy nasze danie sprawiedliwoci nie zostaje spenione. Niektrzy traktuj zwizki midzyludzkie jak gr na punkty. Jeli ty zdobye punkt, ja te musz dosta jeden. Wszystko musi by fair. Widzimy dzieci, ktre walcz midzy sob, bo jedno ma o jednego cukierka wicej ni pozostae. I dorose dzieci, ktre spdzaj czas na walce o podwyki, rop naftow, granice itd. Moemy mie wszystko, czego chcemy, lecz jeli kto ma wicej, czujemy uraz. Ale adne pretensje i utyskiwania ani troch nie przyczyni si do naszego indywidualnego rozwoju. Jest wielu autentycznych i prawdziwie wspczujcych ludzi, ktrzy protestuj przeciwko niesprawiedliwoci tego wiata, podczas gdy inni zawzicie usiuj narzuci nam swoje przepisy na wyzwolenie". Historia pokazaa, e tacy wyzwoliciele zwykle zastpuj jedn niesprawiedliwo - drug. Pragnienie wzicia odwetu na tych, ktrzy nam weszli w drog, trzyma nas w puapce na niskim poziomie wiadomoci, poniewa zemsta nie jest lekarstwem na nic. W takich przypadkach danie sprawiedliwoci dziaa tylko w jedn stron - liczy si to, czego ,ja chc". Domagajc si sprawiedliwoci w sposb obwarowany warunkami - prawa czowieka s najwaniejsze, o ile wszyscy myl tak jak my" - odmawiamy sprawiedliwoci tym, ktrzy si od nas rni. Sprawiedliwo jest pojciem zwizanym z rzeczami zewntrznymi i sposobem unikania odpowiedzialnoci za wasne ycie. Zamiast ubolewa, e co jest niesprawiedliwe, dochodzc do tego drog porwnywania i osdzania, wemy ycie w swoje rce, zastanwmy si, czego chcemy, i rbmy wszystko, by to osign. To nie brak sprawiedliwoci jest istotny, ale sposb, w jaki na to reagujemy. OBWINIANIE Obwinianie wydarze, sytuacji i ludzi jest jednym z najbardziej samosabotaowych zachowa, ktre hamuj nasz rozwj i odbieraj szczcie. Obwiniajc, przenosimy uwag na innych i na czynniki zewntrzne, zamiast wejrze w siebie i odkry przyczyn swoich frustracji. To oczywicie odpowiada naszym ministrom i mamy od nich gotowe usprawiedliwienie, dlaczego wiat i ludzie nie daj nam szczcia. Unikamy wszelkiej odpowiedzialnoci za swj udzia w tym wszystkim i dlatego atwo obwiniamy zewntrzne wydarzenia i ludzi za swe uczucia.

Jeli co nam nie odpowiada, najlepiej zrzuci win na kogo innego. Prawie kady z nas peen jest alw i zarzutw wyjaniajcych, dlaczego nie mona znale szczcia lub dosta tego, czego si chce. Na przykad: Mj maonek mnie nie rozumie; dzieci mnie nie szanuj; rodzice mnie le traktowali; nauczyciel wystawia mi niesprawiedliwe oceny; zwizki zawodowe s zbyt wojownicze; dyrekcja chce wydusi z pracownikw, ile moe" itd. A najpopularniejsz wymwk staje si oskaranie rzdu i innych wadz pastwowych. Zrzucajc win na czynniki zewntrzne, odrzucamy prawd, e myli maj moc twrcz i sami ksztatujemy swoj rzeczywisto. I tak, ludzie z naszego otoczenia odnosz si do nas w okrelony sposb, poniewa wywieraj na nich wpyw nasze myli oraz wibracje na subtelnym poziomie. Jeli spotykaj nas same przykroci ze strony innych osb, to zamiast uala si i obwinia, zastanwmy si, co w naszym postpowaniu i myleniu przyczynia si do takiej sytuacji. Wikszo osb rzadko dostrzega powizanie midzy tym, jak je traktuje wiat i ludzie, a tym, jak traktuj siebie. Nie rozumiej, e do kadego, kto jest blisko nich, niewiadomie wysyaj subteln informacj, i nie s cakiem w porzdku i w zwizku z tym zasuguj na odpowiednie potraktowanie. Inni odczytuj midzy wierszami" owe sygnay podwiadomoci i sami podwiadomie ka sobie reagowa tak, a nie inaczej. Charyzma to nic innego jak aura kogo, kto kocha siebie, i mona j z atwoci odczu. Gdy wejdziemy do pokoju penego obcych ludzi, potraktuj nas dokadnie tak, jak tego oczekujemy. Z pewnymi ludmi czy nas jaka wi, ktrej nie potrafimy wyjani, ale ktr odczuwamy. Dokonujemy telepatycznych projekcji naszych myli, uczu i wrae, ktre rozchodz si w coraz szerszych krgach. Inni odbieraj t niewypowiedzian informacj i na jej podstawie podejmuj decyzj, jak maj si do nas odnosi. Bite ony niemal zawsze mwi o rym, i dawniej byy bite przez wszystkich mczyzn, poczwszy od ojca. Ludzie z nisk samoocen zawsze byli ignorowani i umniejszani przez innych. Ludzie czsto wykorzystywani, manipulowani, zmuszani do rl, ktrych nie lubi, maj za sob dugie dowiadczanie takiego traktowania przez wikszo osb w swoim yciu. Nie ma to nic wsplnego z samym czowiekiem, lecz ze sposobem, w jaki projektuje on siebie na zewntrz. A wic obwinianie innych za to, jak nas traktuj, jest absurdalne, gdy sami ich tego uczymy. Sprbuj przeprowadzi taki eksperyment: popro przyjaciela, by stan plecami do ciebie tak, aby nie mg odczytywa mowy twojego ciaa. Potem, nie poruszajc si w ogle, wysyaj emocjonalnie i mentalnie otwarto wobec wiata i radosne oraz bujne uczucia. Nastpnie wysyaj przygnbiajce, przytaczajce uczucie czowieka represjonowanego. Za kadym razem pytaj przyjaciela, w jakim stanie si znajdujesz.

To si doskonale sprawdza w jodze po fizycznych wiczeniach rozcigania si i zwijania. Obwinianie innych hamuje nasz rozwj, gdy skupiamy si na ich zych" cechach, zamiast wejrze w siebie i odkry przyczyn wasnej frustracji. Jeli stuczemy kolano o st, to energi odczuwamy w kolanie, nie w stole. Dlatego bezzasadne jest obwinianie stou o stan naszego kolana, a take obwinianie innych ludzi za bl", ktry odczuwamy, gdy wiat nas le traktuje. Lecz wikszo z nas robi to codziennie. Obwinianie jest ukrytym sposobem unikania odpowiedzialnoci i wyraania gniewu. Obwiniaj gwnie ci ludzie, ktrzy przyjli w dualizm przeciwiestw, jaki omawialimy wczeniej. Mentalno dobra" i za" wystpuje przewanie u tych, ktrzy czuj, i maj niewielk wadz nad swoim yciem. Podzielili swj wiat na dwie skrajnoci, dobro i zo, czarne i biae, suszne i niesuszne. Niewiele jednak rzeczy pasuje do tego nierealistycznego schematu. Mentalno dobra i za wymaga, abymy zawsze mieli racj, co oznacza oczywicie, e inni musz si czsto myli. Dlatego damy, by przyznali si do bdu. To stwarza rywalizacj, zwaszcza midzy mem i on, i czsto wyraa si w sowach: Nigdy nie umiesz si przyzna, e nie masz racji". Z tego powodu nieraz dochodzi do zerwania porozumienia. Ale ludzie si nie myl, maj tylko inne zdanie i postrzegaj sprawy z innego punktu widzenia. sztuka wiadomego oddychania Trzymamy si takich zachowa, poniewa, jak przy wikszoci zachowa samosabotaowych, unikamy odpowiedzialnoci za swoje uczucia. O wiele atwiej szuka przyczyny naszego zego samopoczucia na zewntrz. Lecz obwiniajc innych, przestajemy si rozwija. Rezygnujc z uczestniczenia w plotkarskim obarczaniu win czynnikw zewntrznych, zdoamy stawi czoo zadaniu, jakim jest rozwizywanie trudnych problemw. ANATOMIA LKU Wszyscy dowiadczylimy strachu i syndromu walki/ucieczki, dziedzictwa po naszych przodkach jaskiniowcach, dla ktrych utrzymanie si przy yciu byo codziennym trudem. Lk jest istotn czci naszego mechanizmu obronnego, ktry uruchamiamy w sytuacji duego zagroenia, a bez niego nie moglibymy przetrwa jako gatunek. Na przykad kiedy idziemy sobie grskim szlakiem i nagle droga urywa si nad przepaci, nasz naturaln reakcj jest lk. Nie stoimy i nie zastanawiamy si, czy powinnimy si schroni w bezpieczne miejsce, czy nie. Nasza reakcja jest automatyczna i waciwa. Gdy myl o niebezpieczestwie alarmuje nasz mzg, do krwi uwalnia si mieszanina hormonw, w tym adrenalina. Substancja ta daje miniom szybki zastrzyk energii, zapewniajc im wiksz si w razie walki lub ucieczki.

Zawiera ona take czynnik zwikszonej krzepliwoci, ktry zapobiega utracie zbyt duej iloci krwi w przypadku zranienia. Jest to niezwykle cenna waciwo w sytuacji zaatakowania czowieka przez dzikiego zwierza. We wspczesnym wiecie wikszo ludzi nie dowiadcza cigego zagroenia ycia lub zdrowia, lecz czsto reagujemy tak, jakbymy byli o krok od mierci, i sami zwikszamy swj strach poza granice zdrowia. Na przykad otrzymujemy wiadomo od kierownika dziau, w ktrej sugeruje on pewne zmiany i twierdzi, e powinnimy udoskonali swoje dziaania. up! Wyzwalaj si hormony. Ssiad skrytykowa nasz sposb wychowywania dzieci, a my natychmiast reagujemy gniewem lub bronimy si. Albo zwracamy si do ssiada z jadowitoci, ktrej uylibymy, atakujc dzikie zwierz, albo dusimy ten jad w sobie. Nasz partner czuje si z nami nieszczliwy w pewnych sytuacjach. To przypomina nam o dezaprobacie, jak otrzymywalimy od rodzicw, i czujemy si okropnie. Moe odczuwamy zo lub niepokj, lecz pod kad z tych emocji czai si strach. Najgorsz jego stron jest to, i jego podstaw stanowi wyuczone reakcje, ktre, ksztatowane przez wiele lat, przybray form frustracji, zmartwie i problemw. Strach bierze si z przekonania, e inni mog nas w jaki sposb skrzywdzi. Nie jest on niczym wicej, jak wiar w niebezpieczny wiat; wiat walki o przetrwanie. Wszystkie te reakcje s hormonalne; s rezultatem wpynicia do mzgu informacji, e grozi nam fizyczne lub emocjonalne niebezpieczestwo. Wystpuj za kadym razem, gdy mylimy, e: grozi nam fizyczne niebezpieczestwo (strach jako reakcja pierwotna jest zdrowy); moemy kogo lub co straci; moemy wyda si gupi; mog nas nie zaakceptowa lub nie polubi; stajemy oko w oko z nieznanym itd. Ja sam dowiadczyem ogromnego strachu, gdy byem modym onierzem walczcym w Wietnamie w 1968 roku podczas komunistycznego ataku TET. Nasz pluton znalaz si pod silnym ostrzaem wrogiej jednostki, a intensywno wymiany ogniowej bya niesamowita. Zostalimy zaatakowani czciowo na odkrytym polu. ale kady z nas znalaz jak kryjwk i odpowiedzielimy ogniem. Zanurkowaem w zarola i niewiele widziaem, gdy dwigaem ze sob wyrzutni granatw M70". Strzelaem tymi granatami mniej wicej w kierunku wroga. Adrenalina pulsowaa we mnie w szaleczym rytmie, gdy walczyem ze sob o zachowanie spokoju. Rozejrzaem si i zobaczyem, e nasz dowdca plutonu, pukownik Wilson, macha do mnie rk, bym bieg za nim, gdy jego pozycja dawaa wiksze pole manewru. Zerknem na dzielc nas trzydziestometrow przestrze, pikowan pociskami wroga, i zalaa mnie paraliujca fala strachu.

Poczuem mdoci, gardo mi si cisno i nie mogem ruszy nawet palcem. Byem kompletnie przeraony. W mzgu kbiy mi si tysice myli i pojawiaa si wizja licznych okaleczonych cia, ktre widziaem w ostatnich miesicach. Wyobraziem sobie, e sam tak wygldam, i zaczo mnie mdli jeszcze bardziej. Spojrzaem ponownie na dowdc, a on macha do mnie jeszcze gwatowniej. Ryzykujc, e zgin, resztkami silnej woli poderwaem si z miejsca i sprintem ruszyem w dzielc nas przestrze, nie majc nadziei, e zdoam j przebiec bez szwanku. Rzuciem si na ziemi i niechccy uderzyem celownikiem granatnika w drzewo. Wycelowaem w wycofujcego si teraz wroga, ale uszkodzony celownik sprawi, e granat uderzy w jak ga dwa metry przede mn, odbi si i upad tu na pozycji przed pierwsz lini. Na szczcie nie eksplodowa, poniewa te granaty nie rozbrajaj si same, jeli ich tor nie przekracza trzydziestu metrw. Byem w szoku. Zanurzyem twarz w mikkim czerwonym piasku, pochlipywaem i byem bliski utraty zmysw. Pniej chyba przezwyciyem strach i wszystko nagle przestao si liczy. Uwiadomiem sobie fizyczne wraenia lkowe w rozmaitych czciach mojego ciaa i zaczem nabiera do siebie dystansu, tak jakbym patrzy z boku na kogo innego. Spyn na mnie ogromny spokj. Powoli uniosem gow, zdecydowany nastawi poprawnie celownik, i spokojnie zaczem miota granaty w sam rodek wietnamskiej dungli. Cho od tamtej pory jeszcze wiele razy odczuwaem strach, nigdy nie by on tak intensywny j ak wwczas. Dowiadczenie to nauczyo mnie, e strach jest automatyczn reakcj pierwotn - pojawi si po tym, jak zapisaem w moim mzgowym komputerze myl, e jestem w niebezpieczestwie - i e ta reakcja jest uwarunkowana genetycznie. Ale paraliujce przeraenie, ktre nastpio pniej, pochodzio ju ode mnie. Wyobraziem sobie okropne rzeczy i uruchomiem pocztkow reakcj lkow, ktra uczynia mnie jeszcze bardziej przeraonym. Wszyscy to robimy przez zamartwianie si. Tworzona przez nas pocztkowa reakcja lkowa jest tak szybka, e jestemy przekonani, i pochodzi od rzeczy, ktrej si boimy. A przecie to nasz wasny proces mylowy wyzwala do krwi hormony, ktre ksztatuj ow reakcj. Wtedy wyobraamy sobie najgorsze z moliwych rzeczy i sami tworzymy cae to dowiadczenie, traumatyzujc siebie. Strach jest wan sztuk przetrwania w ekstremalnych sytuacjach miertelnego niebezpieczestwa. Ale ekstremalny strach tak sztuk nie jest, poniewa moe obezwadni cay nasz ukad miniowy, dosownie nas paraliujc. Ale ilu z nas staje na co dzie twarz w twarz z sytuacjami z pogranicza mierci i ycia? A przecie od czasu do czasu wszyscy dowiadczamy szarpaniny nerww, trzsienia rk, paraliujcego lku. Niektrzy temu zaprzecz, jednak wszyscy mamy sfery w swoim yciu, w ktrych przeywamy strach bdcy raczej rezultatem mylenia ni odpowiedzi na fizyczne niebezpieczestwo.

Nasi przodkowie musieli walczy z gronymi zwierztami, aby utrzyma si przy yciu, podczas gdy nasze budzce strach sytuacje s tylko abstrakcj. To znaczy, musimy walczy z okropnymi potworami naszego umysu, takimi jak negatywne myli czy emocje. Czujemy strach, gdy nie moemy spaci rat za samochd, gdy patrzymy w niepewn przyszo po zerwaniu z kim bliskim, gdy rozwaamy moliwo zwolnienia nas z pracy itd. Jak przezwyciy t ogupiajc reakcj, ktra prawdopodobnie zabija wicej ludzi z powodu stresu ni wszystkie inne emocje razem wzite? Sposobem na opanowanie strachu jest poznanie jego anatomii. Przyczyna lku w sytuacjach yciowych wynika z oderwanych od rzeczywistoci wyobrae co do niepodanych wynikw pewnych okolicznoci lub wydarze. Przedstawiamy sobie w umyle obraz jakiego przyszego wydarzenia, ktre ma okaza si dla nas niepomylne, i skupiamy si na tym nieistniejcym zdarzeniu, wywoujc w sobie syndrom walki/ucieczki i intensywny strach. Strach staje si przyzwyczajeniem i nasz uwarunkowany umys odtwarza wci na nowo wspomnienia dawnych rozczarowa, cierpie i klsk i dziaa tak, jakby przypomina, e podobne dowiadczenia powtrz si w przyszoci. Szekspir tak oto opisa skutki strachu: Nasze wtpliwoci s zdrajcami; tracimy dobro, ktre moglibymy uzyska, poniewa boimy si prbowa". Okropnoci wojny pokazay mi, e wzmacniam swj lk, gdy skupiam wyobrani na karze za poniesienie poraki, czyli w moim przypadku na utracie ycia lub okaleczeniu. Lecz na co dzie ludzie zadrczaj si wyobraeniami o przyszych skutkach, niepowodzeniach, karach. Przewanie, gdy dochodzi do aktywacji strachu, na og tego nie czujemy. Jestemy zbyt zajci ucieczk od niego. Nie chcemy odczuwa strachu, gdy jest to jedna z najbardziej przykrych emocji. Jak uciekamy od strachu? Wzbudzajc w sobie inne reakcje emocjonalne: gniew, zazdro, smutek lub poczucie winy. Emocje te pokrywaj nasz lk. Tak wic najlepszym sposobem uwolnienia strachu s wynikajce z niego, poruszone emocje. Po pierwsze, powinnimy uwiadomi sobie fakt, e jestemy pobudzeni. To pierwszy warunek odzyskania wadzy nad sob. A wic oddychajmy w w strach, w peni zdajmy sobie spraw, e on istnieje, zaakceptujmy go, a nastpnie poczmy si z nim. To prowadzi do integracji. Gdy ju zmierzymy si z pierwotn reakcj lkow, kolejnym krokiem (obliczonym na dusz met) jest tworzenie bardziej pozytywnej rzeczywistoci. Zamiast koncentrowa si na niepodanych rezultatach, skupiamy uwag na tych upragnionych. Przeciwnym kracem strachu s rzeczy, ktrych pragniemy. A jak na og postpujemy? Pragniemy szczcia, lecz obawiamy si nieszczcia. Chcemy pomylnoci, lecz lkamy si ndzy.

Pragniemy mioci, ale boimy si samotnoci. Zastanawiamy si nad kar za to, e nie osignlimy tego, czego pragniemy. Z atwoci moemy odwrci od siebie swoje obawy, koncentrujc si na wasnych deniach. Ludzie wiadomi wiedz, e wszelkimi ich dziaaniami rzdz wiadome lub nie uwiadomione myli i e bl jest wynikiem koncentrowania si na przeciwiestwie tego, czego pragn. Skupianie si na tym, czego chcemy, zamiast na tym, czego nie chcemy, zapewnia powodzenie w kadym przedsiwziciu. Tworzymy swoj rzeczywisto i dominujca w nas myl musi reprodukowa siebie na zasadach psy-chocybernetycznych. Dlatego nie mog straci wagi ci, ktrzy cigle myl o swojej tuszy. Ci, ktrzy cigle si martwi, czym zapac rachunki, nie mog sta si bogaci. I nie znajd mioci ci, ktrzy stale sobie powtarzaj, e nikt ich nie kocha i nie pokocha. Musimy zastpi swoje lki tym, czego chcemy, i nie jest to takie trudne. Lk przed ndz musimy zastpi pragnieniem obfitoci, lk przed porakpragnieniem sukcesu. Gdy boimy si zych wynikw, sprawiamy, e to wanie one staj si naszym celem. Kiedy zaczynamy zastpowa strach mioci, dc do tego, czego pragniemy, zaczynamy rwnie przebywa w chwili obecnej, by dowiadcza dobrodziejstw ycia. Zrozumienie istoty reakcji lkowej nastawionej na przetrwanie jest wanym warunkiem przejcia wadzy nad wasnym yciem. Istotne jest rwnie, abymy zdali sobie spraw, e istniej tylko dwie emocje, z ktrych wypywaj wszystkie inne: mio i strach. Na przykad zo, zazdro, wstyd, poczucie winy itd. s reakcjami na wie o niebezpieczestwie, fizycznym lub emocjonalnym. adna z tych emocji nie jest prawdziwa, gdy s rezultatem mentalnego osdu, wynikajcego z podszytego strachem przekonania. Innymi sowy, adna z wymienionych emocji nie moe wystpi, jeli najpierw nie wydamy osdu na temat drugiego czowieka lub sytuacji w celu wyzwolenia odpowiednich hormonw, aby ksztatowa poszczeglne odczucie. Strach jest tak mocno zakorzeniony w naszej wiadomoci, e sta si normalnym stanem istnienia. Kada komrka naszego ciaa zostaa zaprogramowana strachem, abymy szybko reagowali na groce nam niebezpieczestwo. Naszym naturalnym stanem bdzie mio, gdy tylko strach przestanie istnie. Pierwotne reakcje lkowe, ktre wystpuj, gdy znajdujemy si w fizycznym niebezpieczestwie, s normalne i zdrowe. Staj si szkodliwe, gdy postanawiamy cigle odczuwa strach.

Rozdzia 22 Uwalnianie przeszoci By uwolni przeszo, nie moemy w niej y - musimy pozwoli sobie y tu i teraz. atwiej to powiedzie, ni zrobi. W przeszoci jest tyle stumionych krzywd i lkw i to one niewiadomie trzymaj nas w niej. Jednak cige obserwowanie siebie znacznie uatwia ten proces. Jest pierwszym milowym krokiem w naszej podry ku peni. Drugim wielkim krokiem jest przebaczenie. PRZEBACZENIE Wiele dzi mwi si o przebaczeniu, ale istnieje rwnie wiele nieporozumie na jego temat. By lepiej zrozumie to pojcie, zobaczmy najpierw, czym przebaczenie nie jest. Nie jest aktem dokonanym z pozycji wyszoci, askawym odpuszczeniem grzechw, ktre, wbrew prawdzie, uwaamy za realne. Gdy wierzymy, e kto zama jak regu, zgrzeszy" lub le postpi, nasze ego atwo przybiera tak postaw i pokazuje komu, e jestemy lepsi, bo mu przebaczamy. To tak jakbymy mwili: Przyprowad grzesznika, abym mg mu przebaczy". W gruncie rzeczy jest to forma potpienia czowieka rzekomo winnego. Przebaczenie nie jest tumieniem urazy i udawaniem, e wszystko jest w porzdku, cho czujemy, e nie jest. Jeeli si kogo boimy, moemy sdzi, e atwiej i bezpieczniej jest zatuszowa jego wrogie, okrutne i pozbawione wraliwoci zachowania wobec nas. Zabezpieczamy si, odgrywajc rol przebaczajcego i usprawiedliwiajc si, e postpujemy tak z dobrego serca. A to tylko wzmacnia nasze emocje oraz skonno do odrzucania samego siebie. Przebaczenie nie wynika te ze zobowizania: kto nam przebaczy, wic my rwnie musimy zrobi to samo w zamian, albo Bg nakazuje przebacza czy nawouje do tego ostatnio przeczytana ksika. Przebaczanie z obowizku oznacza brak zrozumienia jego prawdziwej natury. Jeli jego motywem jest jaki przymus zewntrzny, rzadko uzdrawia urazy gboko tkwice w podwiadomoci. Przebaczenie nie polega na wypuszczeniu wszystkich winiw na wolno, na powrocie do byego kochanka czy do dawnej pracy ani nawet na wyraeniu go wobec kogo, kto kiedy nas skrzywdzi. Nasz gabinet ministrw czsto jest przekonany, e przebaczajc komu, kto nas obrazi, odprawiamy jaki rytua odpuszczania win. Przebaczenie jest dowiadczeniem wewntrznym i nastpuje w sercu, cho, oczywicie, moemy chcie je nieraz wyrazi na zewntrz.

PRAWDZIWE PRZEBACZENIE Przebaczenie jest zaprzestaniem negatywnego osdzania doskonaej sytuacji w danym momencie. Gdybymy naprawd kochali siebie i wszystkich dookoa, przebaczenie nie byoby konieczne. Jest ono potrzebne po akcie potpienia i obwinienia innych. Potpienie wynika z chci ukarania. Zamiast przebacza, powinnimy obserwowa wasne osdy i przywizania. To okazuje si bardziej owocne i ostatecznie pozwala dostrzec doskonao we wszystkim. Na tym polega prawdziwe przebaczenie. Niemniej w przypadku wikszoci z nas konieczne moe sta si uwolnienie stumionego gniewu w stosunku do tego, co postrzegalimy jako ze" w przeszoci. By to uczyni, musimy poczy si z lkami zwizanymi z naszymi aktami potpiania innych i siebie oraz z pragnieniem zranienia kogo. Pragniemy kogo zrani tylko dlatego, e ranimy siebie. Tak wic potpiamy innych swoimi urazami i zoci, a siebie potpiamy poczuciem winy i chorobami ciaa. Gdy kogo potpiamy, obniamy poziom wibracji naszej energii. To powoduje przysze choroby fizyczne i umysowe. Ciar nawet najmniejszej stumionej wrogoci jest zbyt duy, aby mg go ktokolwiek unie. Mio i przebaczenie nic nie kosztuj, natomiast za zgorzkniao i obwinianie siebie i innych pacimy cen, na ktr nie moemy sobie pozwoli. Niebezpieczestwo polega na tym, e po przeczytaniu jakiej ksiki lub po wysuchaniu czyjego wykadu moemy natychmiast rwa si do przebaczania innym, by sta si kim lepszym". Po takim akcie pozostaje wiele nieuleczonych ran i cho oszukujemy sami siebie, e jestemy ju owieceni, niewiadomo nadal niszczy z ukrycia nasze ycie. Tak wic nawet akt przebaczenia nie jest realny. Cho, by moe, jest bardziej rzeczywisty ni lk i czsto stanowi wany krok w uwalnianiu si od bolesnej przeszoci. Przebaczanie skada si z trzech etapw: 1. Obserwacja swoich reakcji i krzywd wyrzdzonych innym. 2. Poczenie si z lkiem ukrytym pod wasnymi zranieniami. 3. Uwolnienie wyimaginowanych win przypisywanych sobie i innym i podzikowanie innym za okazj do przebudzenia si. Przebaczenie jest w istocie zajmowaniem si iluzjami, poniewa nigdy nie mamy do przebaczenia nic, co byoby rzeczywiste. Po prostu porzucamy iluzje, bdne wyobraenia i sdy z przeszoci. Pracowaem z mod kobiet, ktra zostaa zgwacona przez ojca, gdy miaa trzynacie lat. Brenda zapieka si w nienawici do niego na jedenacie lat.

Nie ufaa adnemu mczynie, le si czua nawet w towarzystwie kobiet i czsto cierpiaa na ostre ble gowy. Podczas jednej z sesji oddechowych Brenda skontaktowaa si wreszcie ze swoim gniewem na ojca i pozwolia tej zoci istnie, dopki nie nastpia integracja. Zdaa sobie spraw, e ojciec by po prostu dzieckiem w ciele dorosego i by dla niej wezwaniem do przebudzenia si. Przebaczenie stao si dla niej nawet spraw nieistotn, poniewa gniew i potpienie odeszy, pozostaa tylko mio. To bya tak intensywna, pikna, pena ez sesja, e i mnie popyny zy radoci. Na kolejnej sesji pracowalimy nad tym, by przebaczya sobie ten gniew, ktry tak dugo niszczy jej ycie. W nastpnym tygodniu Brenda po raz pierwszy od siedmiu lat skontaktowaa si z ojcem. Napisaa do niego list, e go kocha i chce si z nim zobaczy. Jej ojciec nie odpowiedzia i przez nastpne dwie sesje pracowalimy nad jej rozczarowaniem. Ale co najwaniejsze, mina jej nieufno do mczyzn, staa si pewniejsza siebie w towarzystwie i nie cierpiaa ju na ble gowy. Dostaem wiadomo od Brendy dwanacie miesicy pniej. Zobaczya si w kocu z ojcem i rozwina si midzy nimi serdeczna przyja; ponadto zamierzaa wyj za m. Gdy porzucimy swe urazy raz na zawsze, poczujemy si tak, jakby zdjto wielki ciar z naszych ramion. W rzeczywistoci przebaczenie jest nie tyle odpuszczeniem innym swoich krzywd, ile aktem mioci do siebie. Oto fragment z mojej ksiki Winged Thoughtsfrom theHearth: - Powiedz nam o przebaczeniu. A on odrzek: - Przebacza ten, kto potpi przeszo, a przeszo jest jaskini osdzania. Ten, kto nigdy nie potpi, nie ma wzgldw dla przebaczania. Ale czy jest wrd nas kto, kto nigdy, choby przez krtk sekund nie potpi opieszaego bliniego? Kt z nas nigdy nie obwini lub nie zapragn ukara swego brata? A jednak czy przebaczenie jest odpuszczeniem rzekomo realnych grzechw, czy te po prostu aktem mioci wobec przyszoci? Moe przebaczy - to porzuci ukryty bl dnia wczorajszego? Bo by tam - to wzi na siebie jarzmo cierpienia razem z tymi, ktrym lk kae si trzyma dawno przebrzmiaego czasu. Lecz czyje ramiona chc skrusze pod jego ciarem? Nie moje. Bo ju go poznay i lata cae gorycz wypakiwaem w grb ojca swego. A potem pewnej nocy miaem sen. Byem w butach mojego ojca i pakaem nad nasz niewinnoci i straconymi latami naszego oddzielenia. Przebaczmy sobie, kochani przyjaciele, i wyczekujmy dnia, kiedy nie bdziemy ju przebacza. Prawdziwe przebaczenie polega na uwiadomieniu sobie, e nie ma nic do przebaczenia.

Rozdzia 23 Wyobraenie o sobie Kady z nas w gbi swej podwiadomoci wyobraa sobie, jaki jest. Mamy obraz samego siebie, w ktry mocno wierzymy. Niektrzy nazywaj to wizerunkiem wasnym lub ego i cho moe si wydawa ulotny, istnieje cakiem namacalnie. Wyobraenie o sobie jest tym, co mylimy na wasny temat, naszym osobistym przekonaniem o kim, kim sami jestemy. Wyobraenie to powstao (przewanie niewiadomie) ze wszystkich wnioskw, jakie wycignlimy ze swoich przeszych dowiadcze: sukcesw i poraek, uczu i myli, swoich zachowa i reakcji innych ludzi. Z tych danych utworzylimy swj portret i uwierzylimy, e jest prawdziwy. Nawet nie kwestionujemy jego wartoci i nasze zachowania zawsze odnosimy do niego. A zatem w wizerunek jest zbiorem naszych myli i odczu w stosunku do nas samych i rzdzi kad sfer naszego ycia. Kade dziaanie, uczucie, schemat zachowania, umiejtnoci, cechy charakteru - wszystko to opiera si na uwarunkowanym wizerunku wasnym. Zawsze postpujemy zgodnie z wyobraeniem, jakie mamy o sobie. wiadome wysiki w kierunku zmiany naszego zachowania odnosz skutek co najwyej na krtko. Jeli w to wtpisz, zapytaj siebie, czy mgby wskoczy na st w zatoczonej restauracji i taczy. Wikszo ludzi nie wyobraa sobie tego. Jeeli na podstawie swojego gwnego przekonania postrzegamy siebie jako pechowca, zawsze znajdziemy sposb, aby mie pecha. Nie pomog nam ani silna wola, ani adne wiadome wysiki, ani dobre intencje; nasza niewiadomo i tak stworzy okolicznoci zgodne z zakorzenionym w niej przekonaniem. Wyobraenie o sobie jest nie tylko fundamentem, na ktrym zbudowane jest cae nasze zachowanie, ale take w istotny sposb okrela nasz rzeczywisto. Tworzymy rzeczywisto ze swoich myli, a nasze myli pochodz z tego samego rda, z ktrego pynie nasze wyobraenie o sobie - z uwarunkowanego umysu. To wanie djatego wydaje nam si, e rzeczywisto i dowiadczenia weryfikuj nasze przekonanie, co powoduje bdne koo wzmacnia si nasza wiara, e jestemy tym, za kogo si uwaamy. Praktycznie wszystko w naszym yciu zwizane jest w pewnym stopniu z naszym wyobraeniem o sobie. To wanie wyobraenie o sobie ustala granice naszych osigni. Rozumiejc to, moemy je poszerzy. Gdy wiadomo si rozwija, wyobraenie o sobie ma mniejsze znaczenie. Jest wane tylko dla ludzi dziaajcych z normalnego" poziomu wiadomoci.

Najwikszym problemem ludzkoci jest utosamianie siebie z faszywym ja i rnymi rolami spoecznymi, co uniemoliwia nam poznanie i dowiadczenie, kim naprawd jestemy. Tkwimy w okowach ambicji, reputacji, okrelonej roli spoecznej, potrzeby uznania itd. Ograniczamy siebie do tego, kim mylimy, e jestemy, a przecie nie jestemy adn z tych rzeczy, lecz orodkami najczystszej Prawdy, ktra nie dba o saw, bogactwo, a nawet o to, aby by kochan. Istota naszego istnienia siga daleko poza potrzeb posiadania tych rzeczy. Zapomniawszy o swej wewntrznej wielkoci, zaczlimy szuka jej w wiecie zewntrznym. Rozwinita wiadomo wykracza poza wysokie lub niskie poczucie wasnej wartoci. Oznacza to, e przestajemy dzieli umys na przeciwstawne myli o sobie. Umys zajty budowaniem wizerunku wasnego z rzeczy zewntrznych bdzie przez nie kontrolowany, a pograjc si w nienawici do siebie pielgnuje kamstwo. Obie te postawy s faszywe, poniewa obie karmi zudne wyobraenie o sobie. Stan wyszej wiadomoci nigdy nie potrzebuje ochrony ani obrony. Tylko iluzoryczni ministrowie tego wymagaj, kiedy czuj si zagroeni, i jedynie ta cz naszej osobowoci moe odczuwa takie zagroenie. Prbujc chroni to, co nazywamy sob", tworzymy napicie w umyle, kiedy kto nas krytykuje lub obraa.. Co w nas si obraa? Minister (przekonanie) naszych wyobrae co do tego, jak powinno" by. Jeli si obraamy, oznacza to, e owo co, co czuje si dotknite, jest tylko wyobraeniem. Obraanie si jest rwnie niemdre, jak obraanie kogo. S to dwa bieguny tego samego problemu faszywego wyobraenia o sobie. Przestajc broni swoich ministrw, zaczynamy porzuca to, co faszywe. Zintegrowanie wizerunku wasnego uwalnia nas od poczucia, e jestemy obraeni. Interesujce jest czasem poobserwowa ludzi. Czsto wydaj si pewni siebie i szczliwi, cho niemal w kadym przypadku po prostu nadrabiaj min i bezwiednie daj si wcign w sztuczn atmosfer wesooci. Dlatego tak popularne s rne uroczystoci, prywatki i inne rozrywki. Umiecie tych wesokw midzy ludmi przygnbionymi, a ich podwiadomo wyle im sygna: Czas na depresj", ktrego natychmiast posuchaj. Tacy ludzie nie decyduj o sobie, robi to za nich okolicznoci, w jakich si znajd. Wyobraenie o sobie wypacza wszystkie przychodzce do nas wraenia, zgodnie ze swoimi uwarunkowanymi pragnieniami i motywami, i przez to stawia ono barier midzy nami a rzeczywistoci. Gdy zintegrujemy wyobraenie o sobie, przestaniemy oddziela dobro od za, sympatie od antypatii, i ujrzymy wszystko jako doskona, swobodnie przebiegajc wymian midzy nami a wiatem zewntrznym. Nie trzeba nam nic dodawa, abymy stali si peni-ju ni jestemy. Musimy po prostu odci swoje uwarunkowanie, by uwolni swoje wewntrzne Prawdziwe Ja; tak jak rzebiarz ociosuje kawa marmuru.

Nie dodaje on niczego do marmuru, lecz tylko wycina jego niepotrzebne czci, by stworzy pikny posg. Wikszo z nas identyfikuje si ze swym uwarunkowaniem (niepotrzebnym marmurem otaczajcym pikny posg), ktrym obkadamy si" w celu ochrony przed rzekomo wrogim wiatem. Boimy si utraty tego uwarunkowania, poniewa po tak dugim utosamianiu si z naszym wizerunkiem wasnym (z ministrami) obawiamy si, e jego koniec stanie si rwnie naszym kocem. A przecie zrozumienie istoty tego uwarunkowania bdzie ucieczk od nieszczcia. Nie widzimy tego jednak, dopki nie odwaymy si zobaczy. Czowiek czsto odrzuca wiedz, ktra stoi w konflikcie z jego wyobraeniem o sobie. Idea wewntrznej zmiany budzi w nim niepokj, gdy jest zagroeniem dla wiedzy, ktr ju uzyskalimy o sobie, o kim, kogo znamy i rozumiemy. Upiera si on, e jego wizerunek wasny zapewnia mu osobowo, kiedy w gruncie rzeczy jest to osobowo, ktra tylko jemu wydaje si prawdziwa. Sokrates powiedzia: Moi przeladowcy nie rani mnie, poniewa nie mog mnie dosign". Kiedy zintegrujemy zbir koncepcji na temat naszego ,ja", nie bdziemy ju podwiadomie utosamia si z sukcesem lub porak, z byciem wanym lub przecitnym i ludzie nie zdoaj nas ju zrani swoimi reakcjami. Jeli przestanie by dla nas istotne, czy inni nas kochaj, czy nie, nie poczujemy si dotknici, gdy kto nas odrzuci. Przewanie jednak mamy marne wyobraenie o sobie - odrzucamy siebie, nie lubimy si, a nawet nienawidzimy. Moemy caymi dniami mwi o osiganiu wyszej wiadomoci, ale kiedy nadal utosamiamy si z kiepskim wyobraeniem o sobie, niewiadomie pozostajemy poddani tkwicym w nim iluzjom. Oznaki odrzucania samego siebie w rozmaitych dziedzinach naszego ycia pojawiaj si w negatywnych zachowaniach zwizanych z wasn osob, na przykad: umniejszanie siebie za pomoc negatywnych uwag w rodzaju: Przykro mi, e musisz ze mn wytrzymywa"; niezdolno do przyjcia komplementu prostym dzikuj", lecz zbywanie go zakopotaniem; przedkadanie innych ponad siebie w nadziei, e nas bd kocha. Uznawanie ich za waniejszych od siebie; uznawanie cudzych opinii za waniejsze od swoich, szczeglnie gdy nas kto krytykuje; potrzeba aprobaty za wszystko, co robimy; oddawanie czci nauczycielowi, guru, osobie uznanej przez nas za wielko, przy ktrej czujemy si niczym;

nienawi do niektrych ludzi czy grup (prawdopodobnie s naszym zwierciadem); niech do wasnego ciaa lub pewnej jego czci; odrzucanie mioci innej osoby (za c ona mnie moe kocha?); niezdolno do wyraania swojej mioci i uczu innej osobie (partnerowi, rodzicowi, przyjacielowi) ze strachu, e nas moe odrzuci; poczucie winy z powodu naszego postpowania w przeszoci, al za nie; martwienie si o przebieg przyszych wydarze; reagowanie na krytyk krytyk lub te wycofaniem si; dostosowywanie si do innych, cho nam to nie odpowiada; krytykowanie innych lub cige ich obwinianie; skpienie sobie przyjemnoci nawet wtedy, gdy moemy sobie na nie pozwoli; stawianie wyej satysfakcji seksualnej partnera, niedbanie o wasn; cigy przymus udowadniania czego sobie lub innym; ocenianie swojej wartoci tylko na podstawie czynnikw zewntrznych, takich jak sukces lub poraka, pienidze lub ich brak itd.; porwnywanie siebie z innymi i wynikajca z tego rywalizacja lub zazdro i uraza; mae zainteresowanie innymi, brak szacunku dla nich i dla ich godnoci; kopoty ze zdrowiem, choroby; brak dbaoci o ciao (przejadanie si, ze odywianie, narkotyki, brak wicze); odgrywanie roli ofiary. Zachowania te wskazuj na nienawi do siebie. Ich lista pewnie mogaby cign si w nieskoczono, a wszystkie wzmacniaj uwarunkowane wyobraenie o sobie. Nawet najdrobniejszy negatywny komentarz, jaki wygaszamy na swj temat w niewinnej rozmowie, zaprzecza naszemu piknu, wartoci i wanoci i jest oznak stumionej energii w postaci samoodrzucenia. A wic jak si czujemy ze sob? Wyobraenie o sobie nie jest pojedyncz myl, lecz skada si na nie wiele obrazw, uczu i przekona. Przekonania te dotycz wszystkich naszych trzech funkcji - fizycznej, intelektualnej i emocjonalnej. Jest ich tyle, ile naszych myli i czynw - w ich centrum zawsze stoimy my, czyli kto, kogo akceptujemy lub odrzucamy. Gdy zaczniemy si zastanawia, czy siebie lubimy, czy nie, moemy szybko wyrzuci wszystkie negatywne myli o sobie i pozby si go. Obserwacja sposobu, w jaki siebie odrzucamy, oraz wszystkich innych reakcji jest wanym krokiem ku przebudzeniu. Widzc, jak niewiadomie siebie nienawidzimy i jak ministrowie trzymaj nas w tym starym cyklu ofiary, rozpoczynamy podr do Domu, do prawdziwej mioci siebie. Niestety, spoeczestwo czsto myli mio do siebie z zarozumiaoci, a wynika to pewnie z faktu, e tak mao ludzi kocha siebie samych.

Wielu uwaa tak mio za egoizm i samolubstwo. Ale szacunek dla wasnej wartoci nie jest egoizmem, jeeli nie ma w nim adnego z piciu przywiza. Egoistami rzdzi lk, ktry cigle zmusza ich do udowadniania innym swej wartoci i wanoci. Waniactwo i prawdziwa mio do siebie s cakowitym przeciwiestwem. Egoista w rzeczywistoci nienawidzi siebie. Jest pusty w rodku i sfrustrowany. Stara si zagarn z ycia, ile moe, bo nie umie osign tego w sposb naturalny. Sprawia wraenie osoby zbyt troszczcej si o siebie, ale tak naprawd w ogle nie potrafi o siebie zadba. Poczucie wasnej wartoci nie jest egoizmem, chyba e uwaamy, i jestemy lepsi od innych. Na og jednak odrzucanie siebie wynika z zaszczepionego nam w dziecistwie przekonania, e trzeba najpierw pomyle o innych, a potem o sobie, e miowanie siebie jest arogancj i zarozumialstwem. Jako mae dzieci kochalimy siebie w naturalny sposb i uwaalimy, e jestemy pikni i bardzo wani. Ale w miar dorastania to, co syszelimy od dorosych, nauczycieli, krewnych, zastpio t naturaln mio zwtpieniem w siebie. Zapaday nam w wiadomo uwagi w rodzaju: Jeste taki nierozgarnity", Jeste niedobr dziewczynk", Mama ci nie kocha, kiedy si tak zachowujesz". Niebawem uwierzylimy, e te twierdzenia s prawdziwe, i stay si one czci naszego zaprogramowania na cae ycie. Nic dziwnego, e dotarlimy do dorosoci z wieloma wtpliwociami co do wasnej wartoci. Dlaczego marne wyobraenie o sobie tyle nam psuje w yciu, zwaszcza w kontaktach z innymi ludmi? Dlatego, e podstaw naszej zdolnoci kochania innych jest zdolno kochania siebie. Im wicej mioci mamy dla siebie, tym wicej mamy jej dla blinich. Mio jest umiejtnoci. Nie jest przeznaczona tylko i wycznie dla jednego czowieka, grupy czy nawet dla nas. Albo kochamy wszystko, albo nic. Nie moemy kocha jednej osoby, nienawidzc drugiej. Nie moemy nawet kocha siebie, nienawidzc kogo innego. Nie mona mioci podzieli. Zdolno kochania ma niewiele wsplnego z innymi ludmi, poniewa wypywa ona z samej naszej wewntrznej istoty. Gdy swobodnie pynie, obejmuje wszystkich. Mamy problem z mioci, bo nie wiemy, czym ona jest. To tak jak z rzeczywistoci. W gruncie rzeczy jest ona tym samym co rzeczywisto, jest nieograniczona i nieopisana. Czsto umieszcza si j w jakiej filozoficznej szufladce. Prba opisania mioci, tak jak rzeczywistoci, natychmiast ograniczaj do jakiego pojcia. Zaczynamy wierzy, e jest tym albo tamtym. W chwili gdy-sdzimy, e ju j odnalelimy, i gdy zaczynamy j konceptualizowa, tracimy j znowu. W najlepszym razie moemy okreli, czym ona nie jest. Moemy obserwowa siebie, kiedy nie czujemy si kochani i kiedy nie kochamy innych, i zastanowi si, czy to nas rani, czy nie. Jeli odczuwamy wtedy bl, nie ma w tym mioci.

Jeli za nasze samopoczucie jest dobre, to znaczy, e kochamy i nas kochaj. Obserwujmy wic siebie, jak usiujemy zaszufladkowa mio i nazwa co mioci. Jeli szukamy jej na zewntrz, nigdy jej nie znajdziemy. Krlestwo niebieskie jest w tobie".

Rozdzia 24 Akceptacja siebie Akceptacja jest gotowoci bezwarunkowego aprobowania siebie takimi, jacy jestemy, tu i teraz. Wierzymy i czujemy, e jestemy wartociowi, wani i pikni. Wtedy moemy rozszerzy akceptacj na innych. A wic przyjmujemy innych takimi, jacy s, nie oczekujc od nich nic w zamian. Nie wymagamy, aby stali si inni albo podobni do nas. Dajemy im swoj uwag, czas i zainteresowanie. Ilu z nas to potrafi? Niewielu, poniewa zawsze pragniemy, aby kto spenia nasze oczekiwania. Dobry czowiek", ktry zawsze przedkada innych ponad siebie, niekoniecznie jest osob kochajc. Moe odrzuca siebie i ywi skryt nadziej, e inni w zamian za jego dobre uczynki bd go kocha. Kto nienawidzcy siebie nie potrafi naprawd zaakceptowa innych (chocia moe udawa, e tak jest), poniewa zwykle oczekuje cakowitego posuszestwa od tych, dla ktrych tak si powiec". Gdy rzeczywicie siebie akceptujemy, umiemy aprobowa innych i im suy, gdy uczucie do nich jest naddatkiem uczu, jakie ywimy do siebie. Nikt nie moe wykroczy w mioci i akceptacji innych ponad swj poziom wiadomoci i akceptacji samego siebie. Ortodoksyjna religia naucza, by kocha swojego bliniego jak samego siebie. Wspczesna psychologia sugeruje, e mio do siebie pozwala nam kocha innych. George Bernard Shaw powiedzia: Zainteresowanie czowieka wiatem jest tylko przedueniem jego zainteresowania sob". Szekspir natomiast mwi: Swemu ja bd wierny. I niechaj bdzie to tak pewne jako noc i dzie. Wwczas nie sprzeniewierzysz si adnemu czowiekowi". Goethe uj to tak: Najwiksze zo, jakie si moe przydarzy czowiekowi, to pomyle le o sobie". Moja ulubiona ba Rapunzel opowiada o dziewczynie wizionej w wiey przez niegodziw (zalknion) macoch. Piknej dziewczynie cigle mwi si, e jest brzydka, co sprawia, e Rapunzel boi si pokaza ludziom. Jej wie jest dugo wpajane przekonanie ojej brzydocie i lk przed odsoniciem si. Dzie wyzwolenia przychodzi wtedy, gdy z okien swej wiey widzi ona uroczego ksicia". Rzuca mu swj dugi zoty warkocz, a on wspina si po nim, pieszc jej na ratunek. Wiea nie ma nic wsplnego z faktem jej uwizienia.

To lk przed wasn brzydot,jake czsto tam opisywany, uwarunkowa jej zachowanie. Ale gdy Rapunzel widzi w oczach ukochanego swj odbity obraz i przekonuje si, i jest pikna, wyzwala si w kocu z niszczcego wyobraenia o sobie. Wszyscy mamy gdzie w rodku przestraszon macoch, szepczc nam stale, jacy jestemy brzydcy, a nazywamy j wizerunkiem wasnym. Jedyni ludzie na wiecie, ktrzy ponosz porak, ktrzy s bezwartociowi, to ci, ktrzy wierz, e tak jest. Innymi pogardzaj tylko ci, ktrzy gardz sob. Gdy postrzegaj siebie jako nic niewartych i niegodnych mioci, dawanie prawdziwej mioci staje si niemoliwe. Jake mog odwzajemni co, czego nie maj? Akceptacja siebie oznacza trosk o wasny rozwj i szczcie oraz postpowanie, ktre sprzyja tym wartociom. Dbamy wtedy o swoje ciao, myli i uczucia. Akceptujc siebie, stajemy si bardziej uwani na swoje potrzeby, a to wyostrza nasz wraliwo na potrzeby innych. Obserwowanie wszystkich swoich negatywnych uczu zwizanych z nisk samoocen otwiera drzwi do wolnoci. Nawet gdy niektre nasze zachowania budz w nas niesmak, ta dezaprobata tylko je wzmocni. Niech do siebie nigdy nie jest zdrowsza ni samoakceptacja. Zamiast odrzuca siebie, skorzystajmy z naszych negatywnych postpkw jak z lekcji. Gdy inni nas odrzucaj, obserwujmy, jak szybko si z nimi zgadzamy i odrzucamy siebie. Obserwujmy, z jak atwoci czymy to, co robimy lub czego nam si nie udaje zrobi, z poczuciem wasnej wartoci. Dziki takiej obserwacji chtniej siebie zaakceptujemy. Ostatni paragraf moemy streci nastpujco: 1. Obserwuj, jak uzaleniamy poczucie wasnej wartoci od naszych negatywnych zachowa, myli i uczu. 2. Obserwuj, jak uzaleniamy poczucie swej wartoci od myli, uczu i zachowa innych ludzi wobec nas. 3. Obserwuj, jak uzaleniamy poczucie swej wartoci od rzeczy zewntrznych, takich jak sukces, osignicia, pienidze, odznaczenia, uznanie itp. Moemy zrobi co, co gboko kogo zrani, lub ponie porak w jakim przedsiwziciu, straci prac lub kochanka, postpi w sposb potpiany przez spoeczestwo lub zachowa si nagannie we wasnym odczuciu. To wszystko wcale nie znaczy, e jestemy bezwartociowi. Musimy zrozumie, e nasza warto nie zaley od osigni lub niepowodze. Bez tego prawdopodobnie bdziemy myli swoje Prawdziwe Ja z naszymi zewntrznymi dziaaniami. Nasza warto nie jest take zwizana z tym, co inni o nas myl. Gdy zrozumiemy t rnic oraz przyjmiemy do wiadomoci fakt, e jestemy wartociowi, mimo dezaprobaty innych i swojej wasnej, zaczniemy akceptowa zarwno siebie, jak i tych, ktrzy kiedy nami wzgardzili. Zaakceptujmy fakt, e kiedy bywamy li, negatywnie nastawieni lub peni obaw, a nawet kiedy czego nie moemy zaakceptowa, zwaszcza wtedy, zaakceptujmy wwczas siebie, ktrzy tego nienawidzimy.

Kto moe powiedzie, e te rozwaania o akceptacji s tylko usprawiedliwianiem naszych bdw i niewaciwego postpowania. Ale kiedy zaczynamy si budzi, zanika podzia na dobre i ze czyny, myli i uczucia. Kade dziaanie, myl czy uczucie objawiajce si w penym wietle wiadomoci i samoakceptacji jest doskonae. Tylko w stanie niewiadomoci moemy robi co zego" i jest to ze", poniewa nasze wyobraenie o sobie czyni je takim. Gdy to zrozumiemy, staniemy si wolni. Nikt nie moe zrobi nic zego, kiedy jest w penej wiadomoci, bowiem nie ma wwczas adnych osdw. WYOBRAENIE O SOBIE A CIAO Porwnywanie sprawia, e utosamiamy si z dawnymi, tkwicymi w nas uprzedzeniami. Obserwujc te partie ciaa, ktrych nie lubimy, moemy dostrzec, jak wane czci siebie odrzucamy. Odrzucamy to, co czyni nas ludmi w sensie fizycznym. Jeli odrzucamy jak cz siebie, pewnie odrzucimy take inne ciaa, a wic czowieczestwo innych ludzi. Wszyscy zostalimy uwarunkowani przez spoeczne wyobraenia o tym, co jest pikne. Kobiety ze wiata zachodniego musz by szczupe, proporcjonalne i mie odpowiednie rysy twarzy, by uchodzi za pikne. Trzysta lat temu dzisiejsze krlowe piknoci uznano by za zbyt kociste, poniewa w modzie bya pulchno. Konkursy piknoci znieksztacaj nasz pogld na pikno. To, czy jedno ciao postrzegamy jako pikne, a drugie uwaamy za brzydkie, jest tylko kwesti indywidualnego sposobu patrzenia, opartego na u warunkowaniu. Brzydota istnieje wycznie w zdezorientowanych umysach ludzi poddanych praniu mzgu. Rzeczy, ktrych w sobie nie lubimy - nadwaga, za wysoki lub za niski wzrost, chudo, rodzaj owosienia lub jego brak, may lub duy biust - to tylko sprawa postrzegania. Moe nie zdoamy ich zmieni, ale potrafimy zmieni to, jak na nie patrzymy. Wszystko jest doskonae i takie, jak trzeba. Niski wzrost nie jest lepszy ani gorszy od wysokiego, jest po prostu inny. To, e nie lubimy swojego ciaa, jest mechanicznym przyjmowaniem pomieszanych spoecznych wyobrae na temat tego, co jest uwaane za pikne, a co za brzydkie. Postrzegajc swoje ciao jako pikne, uniezaleniamy si od opinii spoecznych. Gdy postanowimy sami decydowa, co jest dla nas adne, bez wzgldu na to, co myl inni, pokochamy swoje ciao i odkryjemy niezmierzone bogactwo piknych odczu i przyjemnoci cielesnych. Czowieczestwo oznacza, e kady z nas jest niepowtarzalny i wyjtkowy, i dlatego ma wasny specyficzny ksztat, rozmiar, kolor, zapach, owosienie itd. Porwnywanie swojego ciaa z innymi ma tyle sensu co porwnywanie zielonego jabka z czerwonym.

Lecz spoeczestwo i przemys zaszczepiaj w nas wstyd z powodu ronych czci naszego ciaa i ka maskowa naturalne ludzkie cechy. Telewizja i reklamy bez przerwy nam komunikuj, e powinnimy ukry swoje prawdziwe ja za pomoc nowych produktw. Kae si nam wierzy, e nie powinnimy lubi siebie takimi, jacy jestemy, i e uywajc dezodorantw, kosmetykw do makijau i depilatorw, polubimy siebie bardziej. Sugeruje si nam, e nasz naturalny sposb bycia jest nieprzyjemny i e tylko wtedy, gdy go zmienimy, staniemy si bardziej akceptowani. Nic dziwnego, e reklamy zachcaj do takiego sposobu mylenia, gdy reklamujce si firmy dbaj o swoje zyski. Ale niestety, przez to zaczynamy pogardza swym naturalnym czowieczestwem, a odrzucanie swojego ciaa stao si powszechne i nastpio ogromne pomieszanie wyobrae na temat pikna. Samoakceptacja polega na cieszeniu si wasn fizycznoci, dowiadczaniu pikna naturalnoci bez potrzeby robienia wraenia na innych ludziach. Jeli inni nie uwaaj nas za piknych, to nie dlatego, e nie jestemy pikni, ale dlatego, e inni s skonsternowani i niepewni co do swojej percepcji pikna. Maxwell Maltz, amerykaski chirurg plastyczny i autor ksiki Psychocybernetyka, stwierdzi, e czowiek nigdy nie zmieni swojego wewntrznego wizerunku, zmieniajc wygld zewntrzny. Mia on kiedy klientk z haczykowatym nosem. Po operacji plastycznej kobieta ta spojrzaa w lustro i zobaczya twarz, ktra speniaa wszystkie kanony pikna gwiazd filmowych. Moe ta twarz jest pikna, aleja cigle czuj si brzydka w rodku" - powiedziaa. To jest wanie uwarunkowanie, ktre musimy obserwowa. A przecie moemy zakocha si w swoim ciele i czerpa z niego wiele przyjemnoci, gdy tylko pozbdziemy si przekonania, e potrzebujemy czego z zewntrz, by uczyni je atrakcyjnym. Nie ukrywajmy swojego piknego, naturalnego ja. A jeli zdecydujemy si pomc naturze kosmetykami, czymy to z ciekawoci i dla przyjemnoci, a nie dlatego, e czego w sobie nie lubimy i tuszujc to, chcemy zrobi wraenie na innych. Inn przyczyn niechci do swojego ciaa jest wysoki poziom stresu oraz duy zapas toksyn w jego komrkach. Pewne szkodliwe nawyki, jak palenie, przejadanie si, spoywanie alkoholu i branie narkotykw oraz postrzeganie wiata jako brzydkiego i wrogiego, powoduj odkadanie si mentalnych i fizycznych toksyn w ciele, to za czyni je niezdrowym i niewygodnym miejscem zamieszkania". Dbao o ciao poprawia nam samopoczucie i jest wyrazem samoakceptacji. Gdy bdziemy cieszy si swoim ciaem, w naturalny sposb zaczniemy si o nie troszczy, je poywne jedzenie z mniejsz iloci misa i pi nieskaon wod.

Moe zechcemy pozby si nadwagi i to nie dlatego, e jej nie akceptujemy, lecz dlatego, by czu si lepiej i nie obcia organizmu. Czciej bdziemy rozkoszowa si socem i wieym powietrzem i, by moe, uprawianiem wicze fizycznych. Prawdopodobnie zapragniemy oczyci ciao wewntrz i na zewntrz i wyeliminowa z niego toksyny, nagromadzone przez lata, kiedy ylimy w niewiadomoci i odrzucalimy sami siebie. Masa, post stan si atrakcyjn propozycj. Posprztanie" ciaa sprawi, e poczujemy si w nim dobrze i zdrowo, wzronie nasza witalno i energia. Zapragniemy by zdrowi i atrakcyjni, bo poczujemy si wani i pikni. WYOBRAENIE O SOBIE A INTELIGENCJA Istnieje mit mwicy, e niektrzy s bardziej inteligentni od innych. To prawda, e niektrzy uywaj swojej inteligencji bardziej efektywnie, podczas gdy wikszo z nas nakada na siebie zbyt wiele ogranicze. Ale wszyscy mamy jednakowy potencja, chocia u kadego czowieka jest on specyficzny. Eksperyment przeprowadzony w jednej z amerykaskich szk pokaza, jak niebezpieczne jest ograniczanie ludzkich osigni przez zewntrzne sugestie. Wrczono nauczycielowi list z wynikami testu na iloraz inteligencji z dwch klas. Podano prawdziwe wyniki uczniw z jednej klasy, a obok nazwisk uczniw z drugiej klasy wpisano numerki ich szafek w szatni. Nauczyciel i uczniowie uwierzyli, e wyniki s prawdziwe. Pod koniec roku okazao si, e uczniowie pierwszej klasy wykazali wikszy postp w nauce, zgodne ze swoim prawdziwym wysokim wskanikiem IQ. W drugiej klasie uczniowie majcy wysokie numerki z szatni osignli znacznie lepsze wyniki ni ci z niszymi numerkami. Jeli powtarza si nam, e jestemy mao inteligentni, potwierdzamy t faszyw opini. A przecie w kadym z nas mieszka geniusz i jego byskotliwo ujawni si, gdy oczycimy siebie z ograniczajcych myli. JESTEMY TAK INTELIGENTNI, JAK CHCEMY Nie porwnujc swojej inteligencji z innymi, moemy stworzy wasne standardy i by tak byskotliwi, jak tylko zechcemy. Im szczliwsi si stajemy, tym bardziej jestemy inteligentni. Fakt, i niektre dziedziny nauki sprawiaj nam trudno, nie ma nic wsplnego z nasz inteligencj, jest raczej rezultatem naszej decyzji, na co przeznaczy energi i jak postrzega siebie. Wydatkujc energi bardziej owocnie, na przykad na praktyczne opanowanie nowej umiejtnoci, z pewnoci zdobdziemy t umiejtno szybciej i atwiej.

Jeeli uwaamy siebie za nieinteligentnych z powodu braku wyksztacenia, to dlatego, e porwnujemy siebie z innymi, ktrych droga edukacji bya dusza i wydaj si mdrzejsi. Inteligencja i zdolno uczenia si s raczej kwesti czasu ni jakiej wrodzonej cechy. Badania udowodniy, e mona opanowa dobrze kad dziedzin wiedzy, jeli tylko mamy wystarczajco duo czasu. Tych, ktrzy tego nie potrafi, blokuj ich wasne negatywne przekonania, a nie brak zdolnoci czy inteligencji. To waciwe nastawienie i wiara w siebie pozwalaj jednym uczy si szybciej ni innym. Wszystkiego mona si nauczy, jeli tylko mamy do czasu i energii. Ale moe nie chcemy wkada wysiku w uczenie si czego, co nas nie interesuje. Moe rozsdniej bdzie uczy si, jak kocha, by szczliwym i wolnym. WYOBRAENIE O SOBIE A EMOCJE Nie ma czego takiego, jak ze emocje. Uczucia po prostu s. Za negatywne moemy uzna te uczucia, ktre sprawiaj, e czujemy si oddzieleni od innych, niekochani, agresywni i wystraszeni. Emocje s ubocznymi produktami struktur mylowych, s jedynie fizyczn reakcj na pewne procesy mylowe. Kiedy dowiadczamy emocji, najpierw pojawia si myl, ktra uwalnia do krwi odpowiednie hormony i przez to t emocj stwarza. Lk, na przykad, jest bezporednim rezultatem zalknionych myli. Nienawi do siebie nie moe si pojawi, jeli w naszej wiadomoci dominuj myli o samoakceptacji. A zatem wszystkie emocje i uczucia s zwizane z naszymi mylami i moemy je zmienia, zmieniajc myli. Dlatego stosujemy swobodne oddychanie i samoobserwacj myli, uczu i wrae w ciele. Uznanie jakiego uczucia za ze jest rwnoznaczne z uznaniem za ze naszych myli. A poniewa to my wybralimy owe myli - sami jestemy li. W tym tkwi sedno braku akceptacji. Podwiadomie ywimy przekonanie, e jestemy li lub nie tacy, jak trzeba, co objawia si jako okrelony rodzaj uczu. Obserwacja takiego zjawiska zaczyna osabia jego wadz nad nami. Ludzie zaczynaj nienawidzi siebie po prostu dlatego, e utosamiaj si ze swoimi negatywnymi uczuciami. Wanie tutaj moemy cakowicie zmieni swoje ycie i sta si wolni. Po prostu wyjdmy poza kade negatywne uczucie, zblimy si do naszego strachu, a wtedy uzyskamy moliwo jego zintegrowania. W gruncie rzeczy nasze uczucia s naszymi przyjacimi i ciek wiodc do serca. Celebrujmy zatem je wszystkie, nawet te negatywne, poniewa wskazuj drog do peni. Rozumiejc to, z radoci powitamy kade uczucie jako nowe dowiadczenie tu i teraz. Nawyk odrzucania siebie, pochodzcy z wczesnych lat dziecistwa, nieatwo jest przezwyciy.

Nasze faszywe wyobraenie o sobie moe nadal opiera si na reakcjach innych osb w stosunku do nas. Ale rozwino si ono ju dawno na podstawie opinii dorosych o nas i dzisiaj nie musimy ju w nie wierzy. Cieszmy si tym, jacy jestemy, gdzie jestemy i z kim jestemy. Poza tym nic nie ma znaczenia.

SPIS PRAW DLA TYCH, KTRZY KOCHAJ SIEBIE l. Mam prawo myle i czu si tak, jak chc, i ja jestem ostatecznym sdzi swojego postpowania, za ktre cakowicie odpowiadam. 2. Mam prawo kocha, kogo chc, i pozwala sobie by kochanym. 3. Mam prawo kocha i szanowa siebie, planowa, wygrywa oraz stawa si najlepszym, jaki mog, bez manipulacji, w obszarze mojej integralnoci. 4. Mam prawo si zmienia, rozwija, uczy si o sobie i moim wiecie, robi bdy i by za nie odpowiedzialnym. 5. Mam prawo mwi nie" i by niezalenym od akceptacji innych. 6. Mam prawo do prywatnoci, czasu dla siebie, utrzymywania czci swego ycia w sekrecie, bez wzgldu na to, czy jest to cz wana, czy mniej wana. 7. Mam prawo do tego, by wierzono mojemu sowu. W razie popenienia bdu mam prawo do jego naprawienia lub wyjanienia. 8. Mam prawo zmieni decyzj i nie podawa przyczyn ani nie usprawiedliwia moich dziaa, jeeli nie s one niekorzystne dla innych. 9. Mam prawo mwi, e nie wiem, i nie odpowiada na pytania tych, ktrzy nie maj prawa pyta. 10. Mam prawo rozwizywa wasne problemy, podejmowa wasne decyzje i znale wasne szczcie w wiecie.

Spis treci Rozdzia l Wprowadzenie w istot wiadomego oddychania poczonego.............................................................................. 6 Rozdzia 2 Pierwszy element: swobodne oddychanie (wiadome oddychanie poczone) .................................... 24 Rozdzia 3 Drugi element: skupienie wiadomoci......................................................... 33 Rozdzia 4 Trzeci element: przyzwolenienauczuciaiakceptacja............................... 35 Rozdzia 5 Czwarty element: relaks........................................................................................ 38 Rozdzia 6 Pity element: integracja (cokolwiek si dzieje, dzieje si dobrze)............................. 42 Rozdzia 7 Cykl wolnoci ........................................................................... 46 Rozdzia 8 Cyklofiary ................................................................................ 53 Rozdzia 9 Skupienie wiadomoci......................................................... 62 Rozdzia 10 Nowa koncepcja szczcia .................................................. 85 Rozdzia 11 Nasze Prawdziwe Ja ijego ekstatyczna wiadomo .......................................... 93 Rozdzia 12 Sztuka relaksacji ................................................................ 117 Rozdzia 13 Ograniczajce systemy przekona................................ 130 Rozdzia 14 Gwne przekonanie .......................................................... 147 Rozdzia 15 Pi gwnych przeszkd.................................................. 157 Rozdzia 16 Stawianie oporu ................................................................. 163 Rozdzia 17 Utosamianie si................................................................... 167

Rozdzia 18 Analizowanie ...................................................................... 174 Rozdzia 19 Samoobserwacja ................................................................ 176 Rozdzia 20 Reakcjesamosabotau .................................................... 185 Rozdzia 21 Anatomialku..................................................................... 207 Rozdzia 22 Uwalnianie przeszoci..................................................... 216 Rozdzia 23 Wyobraenie o sobie .......................................................... 222 Rozdzia 24 Akceptacja siebie ................................................................ 233 Inne pozycje autora: PODR W GB SIEBIE. Kolejny krok ku wiadomemu yciu WEWNTRZNE PRZEBUDZENIE Pierwszy krok ku wiadomemu yciu TWOJE PRAWO DO BOGACTWA Praktyczny podrcznik tworzenia dostatku i speniania marze SZTUKA WIADOMEGO ODDYCHNIA Nowy rebirthing Droga do wewntrznego przebudzenia