Vous êtes sur la page 1sur 222

Niewolnictwo

Czytelnik

tza Bieuska-Maowist Marian Maowist

wielkie problemy dziejw czowieka

ISBN 83-07-01489-1

Iza Bieuska-Maowist studiowaa na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie doktoryzowaa si w 1947 r. Pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego; od 1954 r. kierownik Zakadu Historii Staroytnej. Czonek Clare Hali, Cambridge (1971-72), Institute for Advanced Study, Princeton (1980), wykadowca na Uniwersytecie w Hamburgu (1981-82), doktor h.c. Uniwersytetu w Besancon (1982). Tytuy waniejszych publikacji: Etude sur la condition juridiue et social de lajemme grecue en Egypte greco-wmaine (1939), Pogldy nobilitas okresu Nerona i ich podoe spoeczne i gospodarcze (1962), Schiaritu nell' Egitto-greco-romano (1984). Marian Maowist (ur. 1909) studiowa na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie doktoryzowa si w 1934 r. Od 1947 r. pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego. Czonek honorowy English Historical Society (1963), czonek Clare Hali, Cambridge (1971), Institute for Advanced Study, Princeton (1974-75). Autor prac z historii spoeczno-gospodarczej redniowiecza i wczesnej nowoytnoci. Tytuy waniejszych publikacji: Kajfa-kolonia genueska na Krymie i problem wschodni w latach 1453-1475 (1947), Europa a Afryka Zachodnia w dobie wczesnej ekspansji kolonialnej (1969), Wschd a Zachd Europy w XIII-XVI wieku (1973), Konkwistadorzy portugalscy (1976).

Seria Wielkie problemy dziejw czowieka" powicona jest zjawiskom historycznym o nieprzemijajcym znaczeniu: bd procesom dugotrwaym, bd bardziej ograniczonym w czasie, ale stanowicym punkt zwrotny w rozwoju ludzkoci. Ksiki s esejami historycznymi, nie wyczerpuj wic ogromnego materiau faktograficznego.- Prezentuj generalne problemy przeszoci znajdujce wci ywy rezonans w wiadomoci wspczesnego czowieka.

Jan Baszkiewicz Wolno, rwno,

wasno (1981)

Antoni Mczak Peregrynacje, wojae, turystyka (1984) Jan Kieniewicz Od ekspansji do dominacji (1986) Jerzy Ktoczowski Od pustelni do wsplnoty (1987)

Niewolnictwo

wielkie problemy dziejw czowieka

Iza Bieuska-Maowist Marian Maowist

Niewolnictwo

Czytelnik Warszawa 1987

Redaktorzy naukowi serii Rafa Karpiski Micha Tymowski Wybr ilustracji do Czci I Marek Stpie Opracowanie graficzne Wadysaw Brykczyski

Cz I Staroytno

\ Copyright by Iza Bicuska-Matowist. Marian Maowist. Warszawa 1987

ISBN 83-07-01489-1

Pamici Benedykta Zienlary najmilszego ucznia, kolegi, przyjaciela

1. Stan bada

Wielkie problemy dziejw czowieka nie nale do atwych tematw bada, a przedstawienie ich w sposb cisy, zgodny ze stanem nauki i zarazem jasny nasuwa nieraz powane trudnoci. Zagadnienie niewolnictwa staroytnego niewtpliwie naley do takich tematw, ujcie go wic w ksice niewielkiej objtoci jest tym trudniejsze, e pogldy na to zjawisko byy i s bardzo rne, nieraz pozostaway one i pozostaj pod wpywem nowoytnych i wspczesnych teorii i walk politycznych, a literatura dotyczca tej problematyki jest niezwykle obszerna i pochodzi niemal ze wszystkich krajw wiata. Dlatego te autorka musi si zastrzec na wstpie, e przedstawione tu materiay s wynikiem selekcji dokonanej na podstawie szerokiej lektury rde i obszernej literatury, a oglna charakterystyka zjawiska zgodna z wynikami dyskusji ostatnich lat wyraa w wielu wypadkach pogldy autorki, a nie przyjte oglnie pewniki. W miar moliwoci sygnalizowane bd punkty szczeglnie dyskusyjne czy niemoliwe do rozstrzygnicia w obecnym stanie nauki. Niewolnictwo stanowi jedn z form pracy zalenej. Dla uniknicia wic nieporozumie i zbdnych dyskusji naley okreli, jaki rodzaj zalenoci autorzy obu czci zamierzaj omawia i jakie przyjmuj kryteria niewolnictwa. W prawie rzymskim niewolnik by charakteryzowany jako jednostka podlegajca cakowitej wadzy drugiego czowieka, przy czym podstaw tej wadzy bya wasno, a nie np. zaleno w ramach rodziny.

Ta definicja niewolnika jest na og przyjta przez literatur przedmiotu, cho w wielu pracach starszych i nowszych pod pojcie niewolnictwa podcigano i inne formy zalenoci-np. helotw spartaskich, zalen ludno wiejsk w majtkach witynnych czy krlewskich w pastwach Wschodu staroytnego, nawet czasem poddanych chopw okresw pniejszych. W niniejszej pracy omawia bdziemy wycznie niewolnictwo .sensu stricto. Jak susznie podkrelono w nowszej literaturze (H. I. Finley, Ancient Slarery and Modern Ideology, 1980), zjawisko niewolnictwa jest zawsze zwizane nie tylko z elementem wasnoci, ale i z obcoci. Niewolnicy z reguy, poza rzadkimi wyjtkami, rekrutowali si z elementw etnicznie obcych spoecznoci wacicieli. W bogatym wachlarzu systemw zalenoci, jakie ludzko zdoaa stworzy w cigu znanych nam dziejw, niewolnictwo jest jedynym, w ktrym, przynajmniej z punktu widzenia prawnego, czowiek zaleny by pozbawiony wszelkich elementw wolnoci i cakowicie podlega wadzy waciciela. W praktyce ycia codziennego ta litera prawa podlegaa zmianom i zrnicowaniu, co postaramy si w dalszym cigu wykaza, z punktu widzenia prawnego jednak niewolnik by przede wszystkim przedmiotem, a nie istot ludzk. W pojciu ludzi XX w. przedzia midzy wolnoci a niewol jest ostry i nie ma stanw porednich. Inaczej byo w staroytnoci. W Grecji staroytnej pierwotne pojcie wolnoci byo cile zwizane z przynalenoci do polis i byo pojciem politycznym", to znaczy wicym si z polis. Pen wolnoci w wyobraeniu Grekw cieszy si obywatel polis, czowiek, ktry mia prawo i obowizek uczestniczenia w sprawach polis i decydowania o losach tej wsplnoty. Wszyscy inni byli ludmi o ograniczonej wolnoci. Termin niewola i niewolnicy bdzie wic uywany przez pisarzy greckich w odniesieniu do wschodnich monarchii i ich mieszkacw, bo o swoich losach nie decydowali sami ludzie, lecz ich wadca. Dlatego te rnica statusu prawnego, a nie politycznego bya mniej ostro odczuwana przez Grekw ni przez ludzi nowoytnych i std zapewne pochodzio zacieranie si w yciu codziennym rnicy midzy wolnymi i niewolnikami i przyjcie moliwoci istnienia grup midzy wolnymi a niewolnikami". Pisarze staroytni midzy wolnymi i niewolnikami" umieszczali wanie helotw spartaskich, mnoitw na Krecie, penestw w Tessalii i wiele innych, mao nam ze rde znanych grup

zaieznej ludnoci wiejskiej w ronych rejonach wiata greckiego-ten rodzaj ludnoci zalenej na kartach tej ksiki bdzie wystpowa tylko sporadycznie. Poczucie jednak staroytnych, e wolno osobista jest podzielna i mona posiada pewne jej elementy, a by pozbawionym innych, wpywao niewtpliwie na zacieranie si nieraz granicy midzy wolnymi a niewolnikami oraz na brak precyzji terminologicznej. O ile w wiecie rzymskim, w jzyku aciskim terminy oznaczajce niewolnika s na og jednoznaczne, o tyle w jzyku greckim istnieje wiele terminw uywanych dla okrelenia niewolnika, przy czym cz z nich bywa te stosowana i do wolnych domownikw. Ta wieloznaczno niektrych terminw ley te u podoa powanych czasem rnic w literaturze nowoytnej w ocenie roli i znaczenia niewolnikw w spoeczestwach staroytnych. Mimo tych wszystkich zastrzee i ogranicze badania nad dziejami niewolnictwa prowadzone z rnym nateniem od okoo ju 200 lat pozwoliy na osignicie duej znajomoci tego zjawiska, cho wiele zagadnie szczegowych pozostaje jeszcze do zbadania, a niektre problemy oglne s take cigle przedmiotem dyskusji. Poza wymienionymi wyej przyczynami braku zgodnej opinii badaczy na wiele kwestii szczegowych i oglnych dziaa tu take podstawowa trudno, ktr napotykaj badacze nieomal wszystkich problemw i wszystkich okresw staroytnoci, a mianowicie przypadkowo i fragmentaryczno zachowanych rde. Jest oglnie wiadomo, e Grecy byli twrcami pimiennictwa historycznego i e najdawniejsze znane nam dziea historyczne pochodz z Grecji. Posiadamy wic dziea wczesnych historykw przedstawiajce w sposb niemale cigy dzieje Grekw, a raczej niektrych pastw greckich w V i IV w. p.n.e. Dziea historykw pniejszych oparte jednak na zaginionych przekazach wspczesnych traktuj o sporych partiach okresu hellenistycznego. Historycy rzymscy w dzieach zachowanych czciowo w caoci, a czciowo w pniejszych wycigach i streszczeniach przekazali w sposb prawie cigy dzieje Rzymu. Dochodz do tego stosunkowo licznft yciorysy greckich i rzymskich mw stanu i cesarzy. Niemniej jednak dziea te majce te powane luki w traktowaniu historii politycznej stanowi niewielk pomoc w odtwarzaniu dziejw spoecznych i gospodarczych. Odbiorcw tych dzie, a wic take ich autorw nie interesoway zbytnio sprawy codzienne, dobrze im przecie znane. C

ciekawego w opisywaniu pracy chopa czy niewolnika? Kady j widzi i zna. Co innego, jeeli tacy szarzy ludzie nagle si zbuntuj, uciekn, czy sprbuj mordowa swoich wacicieli, wtedy warto o nich pisa. A wic informacji o powstaniach niewolnikw moemy szuka u Tukidydesa, Diodora bd Liwiusza. ale nie o ich codziennym yciu czy trudzie. Troch wicej wiadomoci moemy znale w traktatach o najlepszym sposobie uprawiania gospodarki u Ksenofonta, Katona, Warrona czy Kolumelli, wreszcie w dzieach literackich, gdzie nieraz w tragediach, a szczeglnie w komediach postacie niewolnikw graj niepoledni rol. S tojednak rda, w ktrych przedstawienie postaci podporzdkowane jest artystycznej wizji twrcy i nieraz suy celom kompozycyjnym. Bardzo istotnym rdem wiadomoci o niewolnikach s wszelkie zbiory praw. kodeksy, ustawy. Dla wiata greckiego tego typu zabytkw jest niewiele. Prawa greckie odtwarzane s na og przez badaczy nowoytnych na podstawie wzmianek w dzieach historycznych, mowach sdowych, aktach procesw itp. Znacznie bogatsza jest tu tradycja rzymska, szczeglnie dziki kodyfikacji z czasw pniejszego cesarstwa. Justyniana, Teodozjusza. i powstaymi w zwizku z pracami kodyfikacyjnymi zbiorami praw, jak Di^esta. Materia ten pozwala nie tylko zbada lepiej sytuacj prawn niewolnikw, ale dostarcza sporo informacji o praktyce ycia codziennego. Najlepszym i najbardziej obiektywnym rdem informacji s dokumenty i szczliwie dla badaczy staroytnoci stao si, e ludzie owych czasw utrwalali wane dla siebie fakty i sprawy przede wszystkim na materiale trwaym-na stelach kamiennych, spiowych, czasem na tabliczkach drewnianych, na skorupkach glinianych, a wic na materiaach, ktre opary si w czci przynajmniej dziaaniu czasu i od wielu ju lat s stale spod ziemi wydobywane cierpliw prac archeologw. Pisali take staroytni na papirusie i pergaminie, ale ten typ materiau zachowa si w wikszych ilociach jedynie na terenie Egiptu, a tylko sporadycznie w niektrych orodkach Syrii i Italii. Jest to wic materia niepeny i fragmentaryczny. Niewolnicy wystpuj w nim wtedy, kiedy stanowi obiekt jakiej transakcji kupna, sprzeday, zastawu, przekazania testamentem. Pojawiaj si w napisach nagrobkowych wasnych lub swoich wacicieli, w aktach wyzwole czy listach goczych, czasem w spisach podatkowych. Wreszcie w mowach sdowych licznie stosunkowo zachowanych z Aten IV w. p.n.e. s wspominani

wtedy, kiedy brali udzia w jakim wystpku, a czasem jako wiadkowie. Materia ten nie zawsze wic daje moliwo penego przedstawienia ycia niewolnikw i ich znaczenia w spoeczestwach staroytnych, a przede wszystkim nie pozwala na tak cenione obecnie ujcia kwantytatywne. Poza bardzo nielicznymi wyjtkami dotyczcymi z reguy jednej miejscowoci w okrelonym czasie wszystkie dane liczbowe odnoszce si do zagadnie demograficznych staroytnoci, a wic take do niewolnictwa, naley traktowa jako dane hipotetyczne, przyblione. Nic wic dziwnego, e badania nad dziejami niewolnictwa staroytnego przechodziy rne koleje, e ich wyniki bardzo si w ostatnich latach zmieniy, kady rok systematycznych prac wykopaliskowych przynosi bowiem nowe, nieraz rewelacyjne materiay. Systematyczne prace dotyczce niewolnictwa staroytnego zaczy pojawia si w literaturze nowoytnej z chwil wzrostu napi spoecznych i pocztkw ruchw rewolucyjnych w Europie oraz tendencji abolicjonistycznych w rnych krajach Europy. Rok 1 789 przynosi prac J. F. Reitemeiera w Niemczech (Geschichte mul Zitstand der Sklarerei und Leibeigensehafi in Grieehenland), rok 1833-ksik W. Blaira (An Inyuiry inlo the State ofSlavery aimmgst the Romans from the Eailiest Period till the Establishment oj the Lombard.s in Italy) w Anglii, rok 1847 - pierwsze wydanie klasycznego do dzi dnia, trzytomowego dziea Henri Wallona (Histoire de'esclavage dam l'antiquite) we Francji. Daty wydania tych prac s znamienne: 1789-pierwszy rok rewolucji francuskiej, 1794-Konwent francuski ogasza wolno niewolnikw w koloniach francuskich. 1807-parlament angielski wydaje zakaz handlu niewolnikami, a w 1833 decyduje o zniesieniu niewolnictwa w koloniach angielskich. Wprawdzie te pierwsze opracowania naukowe interesujcego nas tu zjawiska rni si midzy sob nie tylko stopniem wyczerpania rde, zakresem tematu, lecz take oglnym ujciem i wnioskami, ale samo podjcie tematu wie si niewtpliwie z prdami wolnociowymi przeomu XVIII/XIX w. Praca Reitemeiera powicona niewolnictwu w Grecji jest rzeczowa, zwiza, przedstawia ze i dobre strony tego zjawiska, sympatie autora s wyranie po stronie oglnej wolnoci. Troch inaczej uj to zagadnienie niemiecki uczony i filozof Wilhelm von Humboldt, ktry w rozprawie powiconej staroytnoci (1793) wielki rozkwit kultury greckiej przypisuje istnieniu niewolnictwa-wolny obywatel

greckiej polis zwolniony przez niewolnikw od mudnych prac ycia codziennego mia warunki do wszechstronnego rozwoju fizycznego i umysowego. Wspomniana praca Blaira powicona niewolnictwu w pastwie rzymskim miaa raczej charakter rzeczowy-sumiennego przedstawienia rnych aspektw niewolnictwa i ycia niewolnikw bez wyranych ocen wartociujcych. Dzieo Henri Wallona objo ca staroytno przedstawiajc niewolnictwo staroytne na podstawie penego, dostpnego wwczas autorowi materiau rdowego. Praca ta zostaa napisana-mona by powiedzie-na zamwienie spoeczne. Francuska Akademia Nauk Moralnych i Politycznych ogosia w 1837 r. konkurs na prace dotyczce niewolnictwa staroytnego i poddastwa redniowiecznego. Dzieo Wallona nagrodzone w pierwszym temacie przekroczyo znacznie warunki konkursu i do dzi nie zostao waciwie zastpione. Autor omawia w nim niewolnictwo na Bliskim Wschodzie, w Grecji i w Rzymie. Jest to niewtpliwie dzieo tendencyjne, jeli za takie mamy uznawa prac podjt w okrelonym celu i z okrelon tez, a jednoczenie bardzo sumienne. Te dwa okrelenia mog si wyda sprzeczne, w tym jednak wypadku nie jest tak w peni. Dzieo jest sumienne, poniewa Wallon wykorzysta wszystkie dostpne mu rda, tzn. przede wszystkim rda literackie, starajc si da wszechstronny obraz niewolnictwa staroytnego. Jest to dzieo w pewnym sensie pionierskie - Wallon opiera si na analizie rde, nie majc prawie poprzednikw w tych badaniach i stworzy pewien kwestionariusz badawczy, na ktrym wzorujemy si do dzi dnia uzupeniajc materia, zmieniajc interpretacj rde i oczywicie ujcie i wnioski. Wallon zaj si wic rdami dopywu niewolnikw, handlem niewolnikami, zastosowaniem pracy niewolniczej w domu, rolnictwie, rzemiole, stosunkiem wzajemnym wacicieli i niewolnikw, stosunkiem pastwa do niewolnikw, wyzwoleniami, wpywem niewolnictwa na struktury staroytnych spoecznoci, jego znaczeniem i jego rol. Wailon da peny materia rdowy nie stosujc czstej u jego nastpcw metody ilustrowania z gry powzitej tezy przykadami ze rde-i na tym polega jego sumienno. Wallon by gboko przekonany, e niewolnictwo jest zem spoecznym, e przynosi nieodwracalne szkody nie tylko niewolnikom, ale take ich wacicielom i caej spoecznoci, ktra to zo toleruje. W drugim wydaniu w 1879 r. autor, czynny czonek komisji majcej przygotowa dekret o zniesieniu niewolnictwa w koloniach francuskich, poprzedzi swoje dzieo nie tylko rozpraw o

niewolnictwie w koloniach, ale tekstem dekretu z 1848 r. znoszcego niewolnictwo na terenach podlegych Francji. Bojownik francuskiego ruchu abolicjonistycznego wanie na podstawie bada nad niewolnictwem staroytnym dowodzi demoralizujcego i dezintegrujcego wpywu niewolnictwa na wszystkie dziedziny ycia spoecznego. Przeciwnie ni Humboldt uwaa niewolnictwo za gwny czynnik rozkadu pastw staroytnych i upadku kultury antycznej. Druga poowa XIX w. zarwno pod wpywem wspczesnych zmian gospodarczych i spoecznych, jak w konsekwencji wczenia do bada nad staroytnoci coraz to zwikszajcego si zasobu rde dokumentowych i zabytkw kultury materialnej kieruje zainteresowania historykw staroytnoci ku zagadnieniom gospodarczym i czciowo spoecznym. W tym wanie czasie rozpoczynaj si systematyczne, naukowe publikacje inskrypcji najpierw greckich, a pod koniec stulecia aciskich w corpusach wydawanych przez Prusk Akademi Nauk w Berlinie oraz planowe prace wykopaliskowe prowadzone na rnych terenach, a w kocu wieku w Egipcie, przynoszce oprcz zabytkw kultury materialnej bogactwo nowych inskrypcji i rewelacyjne odkrycia dokumentw papirusowych. Zasuony wydawca inskrypcji greckich August Boeckh ogosi w 1817 r. pierwsz histori Aten napisan z punktu widzenia rozwoju gospodarczego (Dic Slaatshaushaltunfi der.-iihener). Wyniki jego bada nie od razu weszy do nauki. Przez dugi jeszcze czas w podrcznikach i syntezach dziejw antyku przewaay problemy polityczne, kulturalne i moralne, w pracach monograficznych jednak coraz czciej wystpuj zagadnienia struktury gospodarczej i spoecznej antyku. Mona tu zaznaczy tylko najwaniejsze prace i kierunki, ktre wpyny na rozwj bada nad niewolnictwem staroytnym. Z jednej strony z doktryny ekonomistw niemieckich XIX w. K. Rodbertusa i K. Biichera rozwin si pogld, e staroytno cechowaa specyficzna struktura gospodarcza, polegajca na samowystarczalnoci niewielkich jednostek gospodarczych bez lub z bardzo niewielkim tylko rozwojem wymiany dbr, std prosta droga prowadzia do uznania charakterystycznej tylko dla staroytnoci struktury spoecznej. Wpyw teorii rozwoju spoecznego Karola Marksa doprowadzi do uznania za tak specyficzn struktur systemu opartego na niewolnictwie jako dominujcej sile roboczej. Pierwsz marksistowsk prac o niewolnictwie staroytnym ogosi w 1899 r. woski uczony Ettore

Ciccotti (// tramonio delia schiavitii nel moneto antico). ktry jednak krelc rozwj niewolnictwa w staroytnoci rozpatrywa to zjawisko w kontekcie wspistnienia z prac poddacz i prac woln. Prawie jednoczenie ukazay si dwie rozprawy uczonego niemieckiego Eduarda Meyera o rozwoju gospodarczym staroytnoci (Dic winschafiliche Entwicklungtlcs Altcrtums, 1895) i o niewolnictwie w staroytnoci (Die Sklanrci im Alieriunu 1898). prezentujce zupenie odmienny oglny punkt widzenia ni K. Rodbertus i K. Biicher. E. Meyer susznie zwrci uwag, e w staroytnoci istniaa wymiana dbr i e znane nam ze rde fakty nie pozwalaj na przyjcie podkrelanej przez Biichera tezy o cechujcej staroytno gospodarce zamknitej, oikosowej od oikos (dom), w ktrej miaa jakoby istnie samowystarczalno takich jednostek oikosowych, czy wreszcie w miar rozwoju jednostek politycznych samowystarczalno miast-pastw. Sam E. Meyer stan na stanowisku cyklicznoci w dziejach ludzkoci i przyj dla staroytnoci stadia gospodarki prymitywnej, w pewnym sensie zamknitej, feudalizmu i kapitalizmu. Podobnie niewolnictwo nie miao by instytucj cechujc cao struktur spoecznych staroytnoci. Wedug Meyera spoeczestwa przechodziy od poddastwa do zastosowania bardziej opacajcej si rzdzcym grupom pracy niewolniczej, by po tym wrci do poddastwa, przy zawsze istniejcej pracy wolnej. W ten sposb zostay sformuowane dwie skrajne postawy wobec staroytnoci - pierwsza stojca na stanowisku, e staroytno nie wysza poza stadium prymitywnego rozwoju gospodarki ze sabymi tylko elementami gospodarki pieninej, wymiany itd. I druga-modernizujca, widzca w rozwoju wiata staroytnego takie same stadia, jak w pniejszym rozwoju dziejw europejskich. Jak susznie zauwaaj niektrzy badacze wspczeni, dyskusj t zaciemniy i przeduyy niecisoci terminologiczne i niemono oderwania si od wspczesnego nam spojrzenia na wiat. Rodbertus nie tyle podkrela bowiem charakter oikosowy i brak stosowania pienidza, ile zupenie odmienn ni w czasach nowoytnych rol systemu monetarnego. Rozpatrujc rzymski system podatkowy w porwnaniu z nowoytnym podkrela przede wszystkim odmienno struktury spoecznej Rzymu, ktra nie ulega zbyt daleko posunitym zmianom pod wpywem gospodarki pieninej, co zahamowao dalszy rozwj tej gospodarki. W teorii Rodbertusa sprawy gospodarcze byy cile zwizane ze spoeczny-

mi, w dalszej dyskusji nad tezami Rodbertusa to powizanie ulego zatarciu. Powoywanie si na publikacj sprzed stulecia moe si wydawa akademick pedanteri. Te jednak dawne dyskusje zdeterminoway na dugie lata kierunki bada i nawet w literaturze wspczesnej odzywaj si silne ich echa. Nie sposb za rozpatrywa niewolnictwa staroytnego w oderwaniu od struktury gospodarczej i spoecznej wiata, w ktrym si ta instytucja rozwina. Przeomow rol w omawianej tu dyskusji odegray prace Maxa Webera (1922, 1924), ktrego teori wprowadzi do literatury cile historycznej Johannes Hasebroek (Griechischc Wirtschajis untl Gesellschafis Geschichle bis zur Perserzeit, 1931). M. Weber zdoa oderwa si od obu streszczonych wyej stanowisk, ale odmienno rozwoju spoeczestw staroytnych widzia nie w czynnikach gospodarczych, a w strukturze spoeczno-politycznej. Jego zdaniem zjawiska gospodarcze staroytnoci powinny by rozpatrywane w cisym powizaniu z instytucjami spoeczno-politycznymi, poniewa w staroytnoci wanie interesy polityczne grup rzdzcych decydoway o gospodarce, a nie przeciwnie. A o ile w miecie redniowiecznym o pozycji obywateli decydowao ich miejsce w produkcji i przynaleno do cechu czy gildii, o tyle w staroytnoci miasto-pastwo byo pastwem nastawionym na konsumpcj, a nie na produkcj. Hasebroek opracowujc materia grecki z przyjciem gwnych tez Webera stan na stanowisku specyficznego charakteru spoeczestwa greckiego, ale wypowiedzia si przeciwko obu skrajnym stanowiskom. Nie przekona jednak M. 1. Rostowcewa, ktry we wszystkich swoich pracach od 1932 r. (Social and Economic History ofthe Roman Empire; Social and Economic History ofthe Hellenislic World) kontynuowa lini E. Meyera widzc w wiecie staroytnym take rozwj kapitalizmu w okresie hellenizmu czy cesarstwa rzymskiego. W zakresie bada nad niewolnictwem staroytnym, jakkolwiek poza prac Ciccottiego i rozpraw E. Meyera nie mamy w tym okresie monografii powiconych specjalnie temu zagadnieniu, w wielu opracowaniach pojawiaj si znw tezy do skrajne. Zwolennicy specyficznego charakteru staroytnoci wykazuj tendencj do podkrelania zasadniczego znaczenia pracy niewolniczej, podczas gdy ich przeciwnicy staraj si wykaza niewielkie znaczenie pracy niewolniczej, a raczej podkrelaj rozpowszechnienie pracy poddaczej i wolnej.

historycznej zestawienia i analizowania rde lata trzydzieste przynosz oywion dyskusj, na ktr, nie zawsze w sposb najszczliwszy, wywary wpyw wspczesne zjawiska i prdy polityczne. Prowadzone w Zwizku Radzieckim dyskusje na temat stadiw rozwoju spoecznego, wychodzce z pozycji teorii sformuowanych przez Marksa, Engelsa i Lenina, tak jak je wtedy rozumiano, doprowadziy w tym okresie do kontrowersji, jeli idzie o podstawowe struktury spoeczne wiata klasycznego i ludw Wschodu w staroytnoci. Spoeczestwo, w ktrym gwn si produkcyjn stanowili niewolnicy, zostao uznane za specyficzn dla staroytnoci klasycznej, a wic Grecji i Rzymu, struktur gospodarczo-spoeczn. W latach trzydziestych rozgorzaa natomiast zacita dyskusja, czy to ujcie mona rozcign take na ludy Wschodu staroytnego. Sformuowania Marksa w dostpnych wwczas jego pracach nie byy cakiem jasne, byy w nich take wzmianki o azjatyckim systemie produkcji bez wyranego jednak okrelenia, na czym w system polega. Dyskusje te skoczyy si uznaniem w nauce marksistowskiej istnienia jednakowych struktur w staroytnoci na Wschodzie i w Europie, staroytno zostaa okrelona jako formacja niewolnicza, niezbdne stadium w rozwoju spoecznym wszystkich ludw i terenw. W konsekwencji tego stanowiska upadek Rzymu, a wic koniec formacji niewolniczej, wizano z rewolucj niewolnikw". Odtd przez 20 lat prace badawcze w Zwizku Radzieckim i wrd historykw marksistw w innych krajach przyjmoway za punkt wyjcia sformuowane wyej w pewnym uproszczeniu tezy. Tymczasem nowe interpretacje rde opisowych i stale zwikszajca si liczba rde dokumentowych tak dla wiata grecko-rzymskiego, jak i dla krajw Wschodu staroytnego nie bardzo pozwalay na utrzymanie tego do uproszczonego schematu struktur spoecznych staroytnoci: z jednej strony niewolnicy, z drugiej-waciciele niewolnikw. Badania nad niewolnictwem staroytnym nie stanowiy w tym okresie przedmiotu szczeglnego zainteresowania historykw. Poza Zwizkiem Radzieckim nadal pracowa nad tymi zagadnieniami W. L. Westermann z grup uczniw, spord ktrych wyszed jeden z najlepszych wspczenie badaczy niewolnictwa staroytnego M. I. Finley. Przeciwnicy marksizmu, jak M. I. Rostowcew, w tym okresie w pracach oglnych czy w artykuach wykazywali tendencj do pomniejszania, a nawet negowania znaczenia

pracy niewolniczej w wiecie grecko-rzymskim, czasem nawet wbrew oczywistym wiadectwom rdowym. Nowe oywienie nie tylko dyskusji, ale i bada nad niewolnictwem staroytnym przyniosy lata pidziesite, a zoyo si na to wiele czynnikw. Najwaniejsze sprbuj tu scharakteryzowa pokrtce, a wic bez wielu niuansw, ktre dla cisoci naukowej naleaoby uwzgldni. Zainteresowanego histori bada czytelnika musz tu jednak skierowa ku pracom specjalistycznym, do ktrych niniejszy wstp stanowi tylko wprowadzenie i w pewnym sensie przewodnik bibliograficzny. Naleaoby tu moe rozrni czynniki, ktre spowodoway dyskusj i badania nad niewolnictwem w krajach Wschodu staroytnego, od zespou przyczyn, ktre doprowadziy do powstania wielu nowych studiw nad niewolnictwem klasycznym, cho sprawy te tak si sploty w nastpstwie, e trudno je traktowa oddzielnie. Wreszcie nie bez znaczenia take dla staroytnoci by ogromny rozwj bada nad niewolnictwem redniowiecznym i nowoytnym. Zaczn tu od spraw, ktre pozornie mog si wydawa mniej istotne od pozostaych, ale w powizaniu z nimi maj due znaczenie. W 1955 i\, a wic ju pomiertnie, ukazaa si ksika Westermanna (The Slare Systems of Greek and Roman Antiuity) o niewolnictwie w wiecie grecko-rzymskim, ksika od lat oczekiwana i ktrej zapowied wstrzymywaa niejednego od podejmowania tych zagadnie. Spodziewano si wielkiej, nowej syntezy, dziea na miar Wallona dla jego czasw. Ksika Westermanna wywoaa oglne rozczarowanie, przerobiony na form ksikow artyku sprzed 30 lat, poza niektrymi partiami uzupenionymi nowym materiaem, zmieni si raczej na gorsze i wywoa liczne i krytyczne na og recenzje. Zwrcio to znw uwag badaczy na zagadnienie i wskazao jednoczenie, jak wielkie s luki w naszej wiedzy o przedmiocie. A ju kilka lat wczeniej w dziale historii staroytnej Instytutu Historii Radzieckiej Akademii Nauk podjto decyzj planowego opracowania, w serii monografii, niewolnictwa w wiecie grecko-rzymskim. Decyzja ta bya poprzedzona licznymi artykuami w czasopismach radzieckich, podejmujcymi najpierw niemiao, a potem coraz bardziej zdecydowanie dyskusj z przyjtym przedtem schematem struktury spoecznej tzw. formacji niewolniczej. Prawie jednoczenie seri prac o niewolnictwie

staroytnym postanowia wyda Akademia Nauk w Moguncji z inicjatywy profesora J. Vogta, wychodzc z zupenie innych zaoe i raczej z celem przeciwstawienia si badaniom marksistowskim. Te ostatnie ulegy bowiem znacznemu oywieniu pod wpywem m.in. dyskusji teoretycznych. Mianowicie w 1939 r. wydano w Moskwie w tumaczeniu na jzyk rosyjski nie znany dotd tekst Karola Marksa O formach poprzedzajcych kapitalistyczny system produkcji. Rozsiane w rnych dzieach Marksa uwagi o staroytnoci zostay nagle wzbogacone o znacznie bardziej systematyczny, cho nie doprowadzony do formy definitywnej wykad jego pogldw na te sprawy. Dzieko to, wydane po wojnie (1953) w jzyku oryginau w NRD i przetumaczone w latach pidziesitych na jzyk angielski, francuski i woski, stao si podstaw do podjcia dyskusji na temat pogldw Marksa na stadia rozwoju spoecznego, a przede wszystkim, czy niewolniczy system produkcji stanowi w ujciu Marksa niezbdny etap w rozwoju ludzkoci, przez ktry przeszy wszystkie ludy wiata. W zwizku z tym wypyna znw kwestia azjatyckiego systemu produkcji" i znaczenia tego terminu w myli teoretykw marksizmu. Do tej dyskusji wczyli si badacze tzw. trzeciego wiata z przyczyn take troch pozanaukowych. W odzyskujcych niepodlego po dugich latach kolonializmu krajach Afryki i Azji zaczto si ywo interesowa wasn przeszoci i histori. I tutaj wanie wystpiy dwie tendencje-pierwsza, wykazania, e rozwj tych ludw by identyczny, jak rozwj ludw Europy, i druga, chyba silniejsza-e ludy te miay odrbn przeszo i odrbn, wasn kultur. Dyskusja nad teori rozwoju spoecznego i wspczesne prdy ideologiczno-polityczne wzmogy w znacznym stopniu pobudzone ju nowym materiaem rdowym zainteresowanie badaczy. Prawie w tym samym czasie zaczy si prowadzone na wielk skal badania nad niewolnictwem w obu Amerykach i w ogle nad niewolnictwem w czasach nowoytnych. I te badania wyszy od zupenej rewizji dawnych bada i teorii Cairnessa. Zapocztkowa je nowatorski artyku C. A. Yeo ogoszony w 1957 r. (The Economics oj Roman and American Slawry), negujcy tez o nieopacalnoci pracy niewolniczej i dowodzcy, e gospodarstwa plantacyjne w poudniowych stanach Ameryki Pnocnej w przeddzie wybuchu wojny secesyjnej byy wcale nie mniej dochodowe ni przedsibiorstwa przemysowe tego okresu w pnocnych stanach

Ameryki. Kwestia opacalnoci pracy niewolniczej znalaza si wic na warsztacie zarwno badaczy niewolnictwa staroytnego, jak i nowoytnego. Poniewa niniejsza praca w niewielkim tylko stopniu obejmuje niewolnictwo w krajach Wschodu staroytnego, a wyniki bada nad nim maj do powane znaczenie dla ujcia charakteru niewolnictwa w Grecji kultury mykeskiej, warto tu w kilku zdaniach wskaza na gwne punkty i osignicia wspomnianej wyej dyskusji teoretycznej i ich powizania z analiz bardzo obecnie zwikszonego w wyniku znalezisk archeologicznych i rozwoju bada nad tekstami dokumentowymi zasobu rde. Wieloletnie dyskusje nad wspomnianymi tu tekstami Marksa nie doprowadziy wprawdzie do jednomylnych wnioskw, niemniej jednak w do szerokim gronie przyjto interpretacj, e ju na podstawie zgromadzonej w czasach dziaalnoci Marksa wiedzy o staroytnoci widzia on moliwo przejcia od wsplnoty pierwotnej albo do systemu niewolniczego, albo do systemu feudalnego, albo te do struktury charakterystycznej dla Wschodu staroytnego, ktr powszechnie okrela si jako azjatycki system produkcji, cho oglnej zgody co do cech charakteryzujcych ten system nie ma. Mona z duym uproszczeniem stwierdzi, e w pastwach Wschodu staroytnego poza niektrymi wyjtkami nie daje si stwierdzi istnienia na wiksz skal niewolnictwa sensu stricto, o charakterze prywatnym, a tym bardziej niewolnictwa jako podstawy produkcji. W tych spoeczestwach istnieje wolna w zasadzie ludno chopska, ale w znacznym stopniu ograniczona w swej wolnoci przez zaleno od wadcy lub od wity. Ogniwem porednim w tej zalenoci byy utrzymujce si bardzo dugo wsplnoty wiejskie, ktrych starszyzna penia rol przekanika decyzji centralnej wadzy do czonkw wsplnoty. Wyniki tej wieloletniej i nadal jeszcze trwajcej dyskusji teoretycznej miay i maj due znaczenie dla bada nad niewolnictwem na poszczeglnych terenach wiata staroytnego, nie tylko na Wschodzie, ale i w wiecie grecko-rzymskim. Przyjcie moliwoci rnych drg rozwoju spoecznego w pocztkowych dziejach ludzkoci skierowao badaczy o nastawieniu marksistowskim ku badaniu rnych form zalenoci w wiecie staroytnym, nie tylko niewolnictwa. W tym samym kierunku zmierzay dezyderaty historykw takich, jak M. I. Finley, ktry nakreli kwestionariusz bada w artykule ogoszonym w 1959 r. Od ponad 20 lat nastpio wic ponowne oywienie bada nad niewolnictwem i ludnoci

zalen w staroytnoci, co znalazo te wyraz w tematyce sekcji historii staroytnej na midzynarodowych kongresach historykw i midzynarodowych kongresach historii gospodarczej oraz w licznych konferencjach i kolokwiach powiconych rnym aspektom niewolnictwa staroytnego. Liczne prace monograficzne i rozprawy doprowadziy do znacznego pogbienia naszej wiedzy o niewolnictwie staroytnym, cho wiele kwestii wymaga jeszcze dalszych bada, a zasadniczy problem - charakter struktur spoecznych staroytnoci-na pewno jeszcze dugo bdzie przedmiotem dyskusji. W chwili obecnej badania nad wspomnianymi wyej zagadnieniami koncentruj si w kilku orodkach, cho monografie i artykuy dotyczce poszczeglnych aspektw niewolnictwa czy rozwoju tego zjawiska w rnych regionach wiata staroytnego pojawiaj si w wydawnictwach niemal caego wiata i niemal z roku na rok ronie baza rdowa tych bada w zwizku z nowymi znaleziskami lub publikacjami inskrypcji i papirusw. Oba orodki, ktre w latach pidziesitych podjy inicjatyw systematycznych bada nad niewolnictwem staroytnym-Instytut Historii Powszechnej Akademii Nauk ZSRR i Akademia Nauk w Moguncji - maj na swoim koncie pokan liczb monografii ogoszonych w ubiegych latach i sporo prac w toku. O ile jednak publikacje radzieckie s wynikiem wsplnie ustalonego planu i obejmuj cao zagadnie na danym terenie w okrelonym czasie, o tyle publikacje orodka mogunckiego dotycz raczej poszczeglnych zagadnie niewolnictwa i nie s wynikiem prac zespoowych, lecz indywidualnej inicjatywy o bardzo rnorodnym kwestionariuszu badawczym. Na marginesie gwnych tematw podejmowanych w poszczeglnych monografiach powstao w wyniku prac obu tych orodkw sporo artykuw zwizanych z tymi pracami, a opublikowanych w rnych czasopismach. W gronie wsppracownikw i uczniw M. I. Finleya w Anglii zainteresowanie systemami zalenoci w staroytnoci, podsycane nowymi publikacjami Finleya, znalazo te wyraz w wielu rozprawach dotyczcych zarwno kwestii szczegowych, jak i oglnych. W Stanach Zjednoczonych Ameryki Pnocnej zainteresowanie problematyk niewolnicz znajduje wyraz przede wszystkim w niezliczonych pracach dotyczcych niewolnictwa nowoytnego, ale wpywaj one take

na pewn koncentracj uwagi na niektrych przynajmniej problemach niewolnictwa wrd ludw staroytnych. Tu szczeglna uwaga powicona jest charakterystyce oglnej znaczenia i struktury niewolnictwa staroytnego i prace o tej tematyce pojawiaj si stosunkowo czsto na amach marksistowskiego czasopisma Arethusa". Drugi kierunek zainteresowa dotyczy stosunku ludzi antyku do niewolnictwa-wiele prac zajmujcych si postaw staroytnych pisarzy, szczeglnie filozofw, wobec niewolnictwa wyszo spod pira uczonych amerykaskich. Od lat siedemdziesitych dziaa bardzo aktywny orodek bada nad dziejami spoecznymi staroytnoci Uniwersytetu w Besancon, z ktrego inicjatywy powstaa midzynarodowa grupa bada nad niewolnictwem staroytnym, obejmujca take niektre orodki woskie i polskie. Orodek w Besancon opracowuje gwnie zagadnienia niewolnictwa u mwcw ateskich i u Cycerona, ale zainicjowa i badania nad niewolnictwem na terenie Galii. Afryki itp. Wyniki dyskusji i prac midzynarodowej grupy badaczy zostay ogoszone w jedenastu tomach akt kolokwiw na temat niewolnictwa. Z dwunastu spotka midzynarodowych tej grupy dwa odbyy si w Polsce z inicjatywy Zakadu Historii Staroytnej Uniwersytetu Warszawskiego i stay si forum spotkania w szerszym gronie badaczy z Zachodu, Zwizku Radzieckiego i krajw demokracji ludowej. Wreszcie pokana liczba monografii na temat niewolnictwa na poszczeglnych terenach wiata grecko-rzymskiego ukazuje si w krajach demokracji ludowej, a opisy roli niewolnikw i niewolnictwa u poszczeglnych autorw staroytnych s staym tematem rozpraw doktorskich na caym nieomal wiecie. W nastpnych rozdziaach przedstawimy obraz rozwoju niewolnictwa uzyskany w wyniku tych prac. Tutaj zatrzymam si tylko na pewnych zagadnieniach, ktrych ujcie zmienio si znacznie w rezultacie bada i znalezisk ostatnich lat kilkunastu. Przede wszystkim przyjcie nieomal powszechne tezy o istnieniu rnych form zalenoci w wiecie staroytnym nie tylko w rnych rejonach i okresach staroytnoci, ale nawet obok siebie zaostrzyo uwag badaczy na wzajemne oddziaywanie owych form na siebie. Jedn z konsekwencji tego nowego spojrzenia byo uwiadomienie sobie braku waciwego kryterium okrelania niewolnikw staroytnych jako grupy spoecznej. W znacznej czci dotychczasowej literatury kryterium

prawne traktowane byo jako wystarczajce dla okrelenia przynalenoci spoecznej. Tymczasem w grupie ludzi o statusie prawnym niewolniczym wszystkie badania stwierdzaj zrnicowanie sytuacji ekonomicznej i spoecznej, co postaramy si przedstawi take w dalszym cigu pracy. Nie doszlimy jeszcze do ustalenia nowych kryteriw podziaw spoecznych staroytnoci mimo nakrelonego w 1959 r. kwestionariusza bada Finleyai mimo propozycji S. L. Utczenkii I. M. Djakonowa w referacie na Midzynarodowym Kongresie Historykw w Moskwie w 1970 r. nowego ujcia charakterystycznej dla staroytnoci stratyfikacji spoecznej. Wymaga t,o bowiem dalszych bada nie tyle moe nad niewolnictwem, ile nad innymi formami zalenoci. Postulowane od wielu lat przez piszc te sowa rozrnienie spoeczestw opartych na pracy niewolniczej, tzn. tych, w ktrych niewolnicy stanowili dominujc si robocz w podstawowych gaziach produkcji, od tych. w ktrych istniay nawet powane liczby niewolnikw, ale nie odgrywajcych decydujcej roli w produkcji, wydaje si obecnie przyjte do powszechnie. Z drugiej jednak strony nowe opracowania i wydania rde wykazay znacznie szersze rozpowszechnienie niewolnictwa w staroytnoci zarwno pod wzgldem terenw, jak i dziedzin ycia, w ktrych wpyw istnienia niewolnictwa daje si odczu. Tak np. ostatnie lata przyniosy odkrycie setek aktw wyzwolenia niewolnikw z Tessalii i Epiru. a wic z tych regionw Grecji, na ktrych nie dopatrywano si wikszego rozwoju niewolnictwa. Wydaje si wic, e ograniczenie w czasie i przestrzeni istnienia gospodarki niewolniczej sensu stricto, jakiego dokonali liczni badacze, take marksistowscy, w ostatnich latach, przyczynio si do zwrcenia uwagi na inne formy pracy zalenej, a take na zakres i rol niewolnictwa domowego. Ju przed wielu laty M. 1. Finley zwraca uwag na znaczenie niewolnictwa domowego take w sferze produkcji. Ostatnie prace historykw radzieckich, jak T. K. Bawatskiej. A. I. Pawtowskiej, A. P. Marinowicz. E. C. Golubcowej czy J.S. Szyfmana, wskazay na znaczenie rnych form zalenoci na terenie Azji, a take w zachodnich prowincjach imperium rzymskiego. Rwnie ksiki i artykuy badacza niemieckiego z NRD H. Kreissiga przyniosy nowe spojrzenie na skutki zetknicia si w okresie hellenistycznym greckiego systemu niewolnictwa z formami pracy zalenej rozpowszechnionej na terenach wschodnich. Kilkanacie ksiek i duych artykuw, ktre ukazay si w rnych

krajach wiata w cigu lat pisania niniejszej pracy (1980-1983), dowiodo, jak dalecy cigle s badacze od zgody w sprawie struktur spoecznych staroytnoci, a zatem i odnonie do podstawowych form pracy. Pomijaam w dotychczasowym przegldzie omawianie prac dotyczcych poszczeglnych terenw czy zespow rde ograniczajc si do kwestii oglnych, tote i z tych ostatnio ogoszonych pozycji zatrzymam si tylko na tych, ktre traktuj o caoci zagadnienia czy o kwestiach teoretycznych. Do takich nale przede wszystkim M. I. Finleya Ancient Slavery and Modern Ideology (1980), G. E. M. de Ste. Croix The Class Strucle in ihe Ancient Greek World (198 1), Y. Garlana Les esclares en Grece ancienne (1982) oraz trzytomowe wydanie studiw nad gospodarczo-spoecznymi dziejami Italii w III w. p.n.e.-I w. n.e. (Societa romana e produzione
schitivistica, a cum cli A. Giardina e A.

wynik zespoowych bada historykw i archeologw marksistw, zorganizowanych przez Istituto Gramsci. Wszystkie te prace o bardzo zreszt rnym charakterze i przeznaczone dla innego typu odbiorcy przynosz wiele materiau i interesujcych interpretacji. Rni si jednak nieomal diametralnie w ujciach oglnych i stanowi kontynuacj wskazanych wyej postaw badawczych. M.I. Finley, ktrego pogldy na zagadnienie niewolnictwa staroytnego zostay ju kilkakrotnie wzmiankowane, w czterech studiach zamieszczonych w wymienionej wyej ksice wykazuje zaleno wielu uj nowoytnych od pogldw spoecznych i ideologii ich twrcw. Najwaniejszym jednak nurtem tych studiw jest rozwaenie czynnikw powodujcych formowanie si gospodarki niewolniczej" w staroytnoci i jej zanik. Finley widzi jako niezbdny tutaj zbieg trzech zjawisk: 1. istnienie prywatnej wasnoci ziemi o takich rozmiarach, e nastpuje zapotrzebowanie na sta prac ludzi spoza rodziny waciciela, 2. dostateczny rozwj produkcji i istnienie rynku umoliwiajcego zbywanie tych dbr i zyskiwanie rodkw na zakup niewolnikw, 3. brak dostatecznej rezerwy wolnej siy roboczej na danym terenie. Zdaniem M. I. Finleya jednoczesne wystpienie tych trzech czynnikw spowodowao uformowanie si gospodarki niewolniczej w klasycznej Grecji i w Italii w III w. p.n.e.. a zanik chociaby jednego z tych czynnikw stawa si pocztkiem kryzysu gospodarki opartej na niewolnictwie. Mona wic ostatni prac Finleya zaliczy do antyschematycznego

Schiavone, t.

I-III, Bari

1981),

nurtu bada nad niewolnictwem, gwnym zreszt pogldem zwalczanym w tej pracy jest kierunek moralizatorski" reprezentowany wedug Finleya gwnie przez szko niemieck-ostatnio przez seri bada prowadzon pod patronatem Akademii w Moguncji. W tym samym nurcie bada mieci si popularna, ale na wysokim poziomie ksika Y. Garlana. Autor zajmuje si wycznie niewolnictwem greckim, poza jednak opisem ycia i pracy niewolnikw we wstpie i zakoczeniu formuuje take pewne pogldy oglne. Przyjmuje Garlan ograniczenie terenowe i chronologiczne gospodarki opartej na niewolnictwie, warunki jednak jej formowania si ujmuje bardziej tradycyjnie w sensie tradycji uj marksistowskich. Natomiast G. E. M. de Ste. Croix w ogromnej, liczcej przeszo 600 stron ksice wraca do pogldw sformuowanych przed 50 laty o specyficznej strukturze spoecznej staroytnoci i o podstawowym antagonizmie klasy niewolnikw i klasy ich wacicieli. Za kryterium przynalenoci do okrelonej klasy spoecznej przyjmuje jednak nie tylko miejsce w procesie produkcji (to kryterium zostao ju dawno uznane za nieadekwatne dla stosunkw w staroytnoci), ale przede wszystkim fakt eksploatacji, byby to wic podzia na eksploatujcych i eksploatowanych. W ten sposb w jednej klasie znajduj si wedug G. E. M. de Ste. Croix i niewolnicy, i wszelkiego rodzaju ludno zalena. Wychodzc z tego zaoenia de Ste. Croix cao dziejw Grecji, take dziejw spoecznych i politycznych, rozpatruje z punktu widzenia walki klasowej midzy dwiema gwnymi kategoriami ludnoci Grecji. De Ste. Croix odrzuca wic w tej najnowszej publikacji charakteryzowany wyej dorobek wieloletniej dyskusji wrd historykw marksistw i teoretykw marksizmu, tak oywionej po publikacji pracy Marksa o formach poprzedzajcych kapitalistyczny sposb produkcji. Autor ten staje wic na gruncie uznania gospodarki opartej na niewolnictwie za specyfik okresu staroytnoci, cho wcza w pojcie niewolnictwa waciwie wszelkie formy eksploatacji w staroytnoci. Trzytomowy zbir studiw opublikowany przez Istituto Gramsci, ktrego wydawcy i autorzy poszczeglnych rozpraw stoj na gruncie marksizmu, stanowi wynik wanie dyskusji i poszukiwania moliwoci syntetycznego ujcia bardzo rnorodnej i skomplikowanej struktury spoecznej ludw staroytnoci w tym wypadku na terenie Italii w okresie III w. p.n.e. - II w., cho niektre rozprawy sigaj i do czasw wczeniej-

szych. Znakomita wikszo tych studiw stanowi prezentacj wieloletnich bada filologw, prawnikw, historykw i archeologw grupy badawczej utworzonej przez Instytut im. Gramsciego. Std te stanowi one mimo rnic zainteresowa i indywidualnoci poszczeglnych autorw do spjn cao. Obejmuj zagadnienia osadnictwa, rolnictwa, form pracy, produkcji rzemielniczej i handlu, pogldw etycznych, prawnych i przemian spoecznych w okresie najwikszego rozkwitu pastwa rzymskiego. Obok ogromnego nowego materiau dziki szerokiemu uwzgldnieniu nowych znalezisk archeologicznych tomy te przynosz wiele nowych interpretacji i stanowi powany wkad do dyskusji o strukturach spoecznych staroytnoci. Przedstawiony obraz spoecznoci italskich tego okresu i ich rozwoju uwzgldnia bowiem rnorodno i zmienno struktur spoecznych, a zarazem autorzy konsekwentnie d do stworzenia pewnej syntezy.

Gwny zrb tej pracy powsta w 1980 r. podczas mego procznego pobytu w Institute for Advanced Study w Princeton (USA) i tej instytucji skadam przede wszystkim wyrazy podzikowania. Pytaniom moich suchaczy na Uniwersytecie Warszawskim (w 1980/1981 r.)i uczestnikw mego seminarium na Uniwersytecie w Hamburgu (w 1981/1982 r.) zawdziczam wiele uj i ucile, ktre znalazy wyraz w tej ksice.

2. Skd brali si niewolnicy

twa. Pierwsi niewolnicy pochodzili z jecw zdobywanych w walkach z innymi plemionami. Prawdopodobnie pocztkowo jecw zabijano i waciwie obracanie ich w niewolnikw mona by uzna za pocztek bardziej humanitarnego traktowania jecw, gdyby nie czeka tej praktyki ogromny rozkwit w dziejach ludzkoci i gdyby nie staa si pocztkiem niewyobraalnej sumy cierpie. Zaczto bra niewolnikw wtedy, kiedy znaleziono zastosowanie dla ich pracy, i jest zupenie jasne, e wanie ycie osiade i rozwj uprawy roli zamiast zbieractwa dopiero stworzyy do tego warunki. Plemiona koczownicze nie miay dla niewolnikw pracy ani moliwoci ich pilnowania. Wrd plemion yjcych z rybowstwa czy mylistwa zdobywanie poywienia jest spraw mczyzn i im kto zrczniejszy czy odwaniejszy w polowaniu, tym bardziej jest przez czonkw plemienia szanowany. Nie bya wic to praca dla niewolnikw, jeeli nawet pominiemy, e trzeba im byo da bro do rki i e mieliby zupen atwo ucieczki. Niewolnicy pojawili si wic zapewne dopiero wrd plemion osiadych, yjcych z uprawy ziemi, zastpujc czciowo w cikiej pracy kobiety z danego plemienia. Czy moemy przenosi wyniki tych bada do interesujcego nas tu problemu rozwoju niewolnictwa staroytnego? Zdaj si one potwierdza niektre informacje dajce si uchwyci w rdach dotyczcych najdawniejszych, znanych nam ze rde pisanych, dziejw Grecji. Pozostawimy tu na razie na boku okres mykeski. poniewa nie potrafimy powiedzie, skd wzili si tam ludzie nalecy do ludnoci zalenej, a nawet czciowo zblieni swym pooeniem do niektrych grup niewolnikw w cisym tego sowa znaczeniu. W epopejach Homerowych, ktrych powstanie w znanej nam dzi formie datuje si na og na VIII w. p.n.e., cho mog zawiera reminiscencje z czasw dawniejszych, niewolnicy, niezbyt zreszt czsto wystpujcy, pochodz przede wszystkim z jecw wojennych. W Iliadzie cigle napotykamy ludzi, ktrzy yj w obawie, e w razie klski ich ony i dzieci dostan si do niewoli. Obrcenie w niewol nie grozio na og dorosym wojownikom, za tych brano okup albo cigle jeszcze ich zabijano. wczesna struktura pastwowa bya zbyt saba, by dostarczy rodkw do utrzymania w posuszestwie dorosych jecw wojennych-mczyzn. W tekcie Iliady tacy niewolnicy pojawiaj si niezmiernie rzadko, nieliczni niewolnicy mczyni wymienieni s w Odysei, tam jednak, gdzie jest podane ich pochodzenie, okazuje si, e

Jest rzecz interesujc, e Grecy, dla ktrych istnienie niewolnictwa byo zjawiskiem naturalnym, bez ktrego nie wyobraali sobie ycia, nie pytali o to, skd si wzia ludno zalena, taka jak heloci w Sparcie czy peneci w Tessalii, natomiast zachowali w tradycji pocztek praktyki kupowania niewolnikw. Przypisywali je mieszkacom wyspy Chios, ktrzy mieli jako pierwsi w Grecji w VI w. p.n.e. wprowadzi praktyk zakupu niewolnikw spoza Grecji. Pocztki uywania niewolnikw kupowanych daj si wic uchwyci w tradycji greckiej, ale nie pocztki niewolnictwa jako instytucji. Kiedy za dociekliwi badacze przeomu XIX i XX w. chcieli ze swej strony ustali pocztki niewolnictwa i przyczyny czy warunki pojawienia si tego zjawiska, stanli wobec takiego samego problemu, jak przekazany przez tradycj greck. Badania prowadzone przez etnologw koca XIX w. wrd bardzo duej liczby plemion znajdujcych si na prymitywnym stopniu rozwoju na terenach Azji, obu Ameryk czy Afryki wykazay, e niewolnictwo jest zjawiskiem tak nieodcznie zwizanym z rozwojem spoeczestw ludzkich, e do pocztkw jego nie sposb nieomal dotrze. Mona na podstawie ty.ch bada tylko stwierdzi, e prawie nigdy nie wystpuje ono u plemion koczowniczych. Pojawia si raczej jednoczenie z yciem osiadym, rozwija si u plemion yjcych z rolnictwa, niezmiernie rzadko wystpuje wrd plemion yjcych z mylistwa lub rybows-

zostali kupieni od korsarzy z Taphos albo z Fenicji. I przez dugie wieki gwnym rdem dopywu niewolnikw i w Grecji, i potem w Rzymie bya wojna. Obok jednak tego gwnego pocztkowo rda dopywu niewolnikw staroytno znaa wiele innych. W najobszerniejszych, zachowanych ze staroytnoci rozprawach o niewolnictwie, w dwch mowach Diona Chryzostoma, pisarza greckiego z maoazjatyckiej Prusy z II w. n.e., s wymienione wszystkie nieomal rda dopywu niewolnikw:

wojna, korsarstwo. porywanie ludzi, niewola za dugi, samosprzeda. sprzeda dzieci, porzucanie dzieci, potomstwo niewolnikw, handel. Handel musimy tu potraktowa oddzielnie, bo mg on jedynie stanowi bodziec do zdobywania niewolnikw w ktry z podanych wyej sposobw, ale sam rdem dopywu niewolnikw nie by. Wszystkie te sposoby aprowizacji rynku niewolniczego wymienione przez Diona Chryzostoma s nam znane take ze staroytnych rde opisowych i dokumentowych. Dla funkcjonowania i charakteru instytucji niewolnictwa w staroytnoci wane byo jednak, ktre z tych sposobw miay najwiksze znaczenie w rozmaitych okresach i na rnych terenach. Dlatego te zbadanie tego problemu jest wane dla zrozumienia istoty niewolnictwa staroytnego, a sprawa liczbowego stosunku niewolnikw pochodzcych ze zdobyczy wojennej do niewolnikw z naturalnego przyrostu ludnoci niewolniczej staa si jedn z najbardziej dyskutowanych w literaturze lat ostatnich. Zdaje si nie ulega wtpliwoci, e w okresie VIIIVI w. p.n.e. grecki rynek niewolnikw zaopatrywaa przede wszystkim wojna. Do wczenie jednak, z chwil wzrostu poczucia wsplnoty greckiej, pojawia si przekonanie, e nie naley utrzymywa wspplemiecw jako niewolnikw, lecz ewentualnie sprzedawa ich obcym. Podczas wojen prowadzonych przez Grekw w tym okresie niewolnicy mogli si wic rekrutowa gwnie z terenw kolonizacji greckiej-wybrzey Morza Czarnego i Pwyspu Apeniskiego i Sycylii. Do poowy jednak VI w. p.n.e. nie mamy wiadomoci o zapotrzebowaniu na niewolnikw na wiksz skal. Natomiast w przekazach dotyczcych koca VII i pocztku VI w. p.n.e., czsto jednak pochodzcych z okresw znacznie pniejszych, wspomina si niewol za dugi, a w echach walk spoecznych tego okresu haso zniesienia dugw i niewoli za nie wystpuje na rwni z daniem podziau ziemi. W zaduenie popadaa przede wszystkim ludno wiejska w stosunku do zamoniejszych ssiadw. Nie miejsce tu na rozpatrywanie przyczyn zaduenia w tym okresie. Udzielanie poyczek przez zamoniejszych wacicieli ziemskich uwaaj niektrzy badacze za sposb zdobywania rk roboczych, zwracajc tu uwag, e w wielu krajach Wschodu, gdzie istniaa ludno zalena, nie rozwina si zbytnio praktyka niewoli za dugi. Niewola za dugi zostaa zniesiona w Atenach w czasach Solona (pocztek VI w. p.n.e.). natomiast zapewne w innych pastwach greckich i

Ateski lck\ thos c/arin>liuuri>w\. /wan\ ..wa/;| p i r a t w ' . Stan / a c h o w a n i a nic p o z w a l a na dokadni) interpretacj. D w c h lud/i zatapia jecw

na innych terenach istniaa teoretycznie nadal, cho wobec umacniajcego si przekonania, e Grek nie powinien by niewolnikiem Greka, nie bya zbytnio stosowana. Praktyki samosprzeday i sprzeday dzieci w wiecie greckim i rzymskim waciwie nie spotykamy, cho Plutarch przypisuje zniesienie jej Solonowi. W rzymskich prawach XII tablic (z V w. p.n.e.) zachowa si tekst mwicy o tym, e jeeli sprzedany do niewoli przez ojca syn zdoa wrci, a ojciec znw go sprzeda i sprawa si powtrzy, to przy trzecim takim usiowaniu syn wyjdzie spod wadzy ojca. Natomiast pojawiajcy si na rynku greckim niewolnicy kupowani mogli pochodzi z tego rodzaju rde na Wschodzie, poniewa z niektrych terenw Wschodu staroytnego zachoway si wiadomoci o praktyce samosprzeday i sprzeday dzieci. Tak samo w tym okresie, jak to zreszt potwierdzaj epopeje Homerowe, niewolnicy kupowani mogli pochodzi z wypraw korsarskich Fenicjan i innych ludw. Wiksze zapotrzebowanie na niewolnikw pojawia si na niektrych terenach Grecji dopiero od poowy VI w. p.n.e., a punkt kulminacyjny osiga w V w., do poowy chyba IV w. p.n.e. Najwicej wiemy na ten temat z terenu Aten, poniewa wanie z Attyki pochodz nasze gwne rda literackie uzupenione przez inskrypcje, podczas gdy dla innych terenw rozporzdzamy gwnie inskrypcjami, i to przewanie z okresw pniejszych. Zachowany z terenu Gortyny (Kreta) najdawniejszy grecki zbir praw (spisany w poowie V w. p.n.e.) nie daje materiau pozwalajcego ustali pochodzenie niewolnikw. Tradycja o pierwszych kupowanych niewolnikach na Chios, pojawienie si podatku od sprzeday niewolnikw w niektrych miastach greckich, rozpowszechnienie si niewolnictwa w Attyce mimo zniesienia niewolnictwa za dugi wszystko to wskazuje na pojawienie si w wikszej mierze handlarzy niewolnikami na rynku greckim. Wydaje si, e podobnie jak to byo w okresie wczeniejszym ci niewolnicy dostarczani byli przez kupcw przede wszystkim z terenw niektrych pastw Wschodu staroytnego, gwnie oczywicie z tych, na ktrych nie rozwino si na wiksz skal niewolnictwo i nie byo na miejscu zapotrzebowania na towar ludzki. wiadczy o tym mog charakterystyczne dla niewolnikw imiona uksztatowane od poj geograficznych, w okresie pniejszym nosili je niewolnicy niezalenie od miejsca ich pochodzenia, pocztkowo jednak ksztatoway si te imiona zapewne w powizaniu z krajami, ktre przede wszystkim dostarczay towaru ludzkiego-a by> to np. Syria (imi Syros.

acuch skuwajcy z terenw Wielkiej Brytanii (okres przedrzymski). Piercie metalowy naoony na szyj czy si dwoma acuchami z piercieniami naoonymi innym osobom, w ten sposb mona byo sku od czterech do szeciu ludzi. Uywano tego rodzaju acuchw do transportu jecw lub niewolnikw. rednica piercieni na og miaa od 11.5 do 12,5 cm. Dugo poszczeglnych odcinkw acucha ok. 60 cm

Syra) czy Frygia lub Tracja. Na tamtych za terenach poza praktyk samosprzeday i sprzeday dzieci rdem dopywu niewolnikw na rynek bya aktywno zawodowych porywaczy ludzi. Poudniowa Syria i Palestyna dostarczay niewolnikw i w okresie hellenistycznym, i w okresie rzymskim. Z III w. p.n.e. z dokumentw papirusowych dowiadujemy si np., e Toubias, przedstawiciel bardzo starej i wpywowej rodziny w dzisiejszej Transjordanii, posa w prezencie Apolloniosowi, pierwszemu ministrowi Ptolemeusza II Philadelfa, jednego niewolnika eunucha i czterech chopcw nadajcych si do wyuczenia i z dobrych domw [dobrze urodzonych], z ktrych dwaj s nieobrzezani". Zaczone s rysopisy chopcw majcych lat 10 (dwch), 8 i 7. Z tego samego okresu pochodzi nie w peni zrozumiaa, bo niewietnym jzykiem greckim napisana skarga na dwch podwadnych Apolloniosa, ktrzy byli wysani na teren Palestynyjako wonice czy zajmujcy si jucznymi zwierztami, a tymczasem handlowali tam niewolnikami, porywajc dziewczta i sprzedajc je potem po dobrej, cenie. Niewolnicy syryjscy pojawiaj si

stosunkowo czsto w literaturze i dokumentach zarwno greckich, jak i rzymskich od IV w. p.n.e. a do pnego cesarstwa. We wczesnym okresie rozwoju niewolnictwa handel dostarcza niewolnikw sporadycznie i czerpa ich z rnych rde. W miar wzrostu zapotrzebowania handel niewolnikami staje si bodcem do polowania na ludzi wszelkimi sposobami. Dlatego te od V w. p.n.e. coraz czciej spotykamy w rdach wzmianki o zawodowych porywaczach ludzi, o napadach korsarzy na statki i osady nadbrzene i porywaniu ludzi, z ktrych nielicznych dawao si wykupi, dua jednak cz dostawaa si do rk handlarzy niewolnikami. Porywanie ludzi-i dorosych, i dzieci-wystpowao i na terenie Grecji waciwej, jak mona wnioskowa z istnienia surowych kar za tego typu przestpstwa. Mwca ateski Lizjasz (V IV w. p.n.e.) w mowie przeciwko Agoratosowi wspomina, e jeden z jego braci ukradzionego w Atenach niewolnika dowiz do Koryntu, a stamtd uprowadzi mod dziewczyn-schwytany na tym, zosta wtrcony do wizienia, gdzie zmar. Nie stanowia jednak ta praktyka na terenie Grecji powanego rda towaru ludzkiego. Znacznie wiksze znaczenie dla dopywu niewolnikw do Grecji miao uprawianie tego procederu na niektrych terenach Azji oraz dziaalno korsarzy. Z literatury greckiej V i IV w. p.n.e. dowiadujemy si take o jeszcze jednym rdle zaopatrywania rynku niewolniczego-wychowywanie na niewolnikw dzieci nie tyle podrzuconych, ile porzuconych. Zgodnie z greckim prawem rodzinnym dziecko narodzone w legalnym maestwie dopiero wtedy uzyskiwao wszelkie prawa wynikajce z tego pochodzenia, kiedy zostao uznane przez ojca, tzn. uniesione przez niego na rku. Jeeli ojciec tego gestu nie dokona, dziecko nie naleao do rodziny i najczciej bywao porzucone na miejscu bardzo przez ludzi uczszczanym, w Grecji czsto przy studni, ale take na mietniku, o czym wiadcz dokumenty z Egiptu hellenistycznego. Motyw dziecka porzuconego w niemowlctwie z rnych przyczyn, a potem rozpoznanego przez rodzicw wraz z rozmaitymi wynikajcymi z tego powikaniami jest bardzo czsty w literaturze greckiej i rzymskiej, szczeglnie w tzw. nowej komedii attyckiej, z ktrej najlepiej znamy sztuki Menandra, czy we wzorowanych na niej komediach pisarzy rzymskich II w. p.n.e.-Plauta i Terencjusza. Ale tego typu dzieci - waciwie niemowlta, bardzo czsto byy podejmowane nie przez ludzi chccych je zaadoptowa, lecz przez tych, ktrzy w ten sposb chcieli wychowa dla siebie niewolnika. Wprawdzie

znacznie czciej porzucano dziewczynki ni chopcw, ale -jak zobaczymy-dziewczynki take byy poszukiwanym towarem. O rozpowszechnieniu tego procederu wiadcz m.in. dokumenty z Egiptu z koca I w. p.n.e. a po III w. n.e. Zachoway si stosunkowo liczne umowy o wy karmienie dziecka, okres oddania dziecka pod opiek tego typu mamki trwa zwykle okoo dwch lat. Wrd zachowanych umw oraz wzmianek o tego typu umowach spora cz dotyczy wanie dzieci podniesionych ze mietnika i oddawanych na wykarmienie celem obrcenia ich w niewolnikw. Wypadki tego rodzaju znamy nie tylko z dokumentw z terenu Egiptu czy przepisw prawnych zezwalajcych lub zakazujcych porzu-

Ptaskor/e/b;i / Moguncji / ba/\ kolumin / c/asow cesai/a Wespa/jana (1 u .) Skuci acuchami - zapewne jecs galijscy-maj nasz\i piercienic metalowe pok|c/onc grub\m acuchem. Wida, jak;) mk powodifje takie skucie

cania dzieci z rnych miast greckich (Kreta, Teby), lecz take z inskrypcji pniejszych z terenw azjatyckich pod panowaniem rzymskim oraz z bardzo interesujcej wymiany listw midzy namiestnikiem prowincji Bitynii Pliniuszem Modszym a cesarzem Trajanem. Pliniusz zwrci si do Trajana z prob o rozstrzygnicie sprawy statusu i pokrycia kosztw utrzymania tego typu dzieci. Nie znalaz bowiem Pliniusz adnego zarzdzenia cesarskiego odnoszcego si do Bitynii, cho cytowano mu postanowienia cesarzy na temat tego problemu na innych terenach - m.in. Lacedemonu i Achai. Trajan odpowiedzia, e istotnie nie ma adnego zarzdzenia na temat dzieci pochodzenia wolnego porzuconych i podjtych przez innych w celu wychowania na niewolnikw, uwaa wic, e nie naley im odmawia prawa dochodzenia wolnoci ani wymaga opacenia tej wolnoci przez zwrot kosztw wyoonych na ich wychowanie. I tutaj dochodzimy do bardzo istotnego zagadnienia wicego si z wychowaniem dzieci na niewolnikw. Ot w miar wzrostu liczby niewolnikw obojga pci powstaje kwestia maestw niewolniczych i dzieci niewolniczych. W ograniczonym stopniu sprawa potomstwa niewolniczego istniaa i wczeniej, kiedy -jak to wyej wspominaam - brano jako niewolnice przede wszystkim kobiety. Cz tych niewolnic penia rol konkubin, jak to wynika ju z Iliady, ale wedle wikszoci praw greckich dzieci miay status prawny matki, chyba e zostay uznane przez ojca. Dzieci niewolnicy i wolnego byy wic niewolnikami, cho niejasno przekazw nie pozwala stwierdzi, e tak byo zawsze i wszdzie. W interesujcych dokumentach papirusowych z III w. p.n.e., pochodzcych przewanie od pierwszego pokolenia imigrantw greckich w Egipcie, znajduj si testamenty nadajce wolno dzieciom testatora i jego niewolnicy. Tak np. niejaki Dion z Heraklei (Papyri Fliiulers Petrie 1891-1905, t. III, nr 2) przekazuje majtek onie i synowi, ale w tym samym testamencie wyzwala swoj niewolnic i syna, ktrego z ni mia. A Menippos (Papyri Petrie, t. I. nr 16) wyzwala niewolnic i jej szecioro dzieci pod warunkiem, e zostan z nim do mierci, zapewne i tu byy to wic dzieci testatora. W miar jednak zatrudniania w jednym domu niewolnikw obojga pci sprawa przyrostu naturalnego niewolnikw nabiera znacznie wikszego znaczenia. W dawniejszej literaturze przedmiotu wysuwano pogld, e waciciele niechtnie patrzyli na wspycie seksualne niewolnikw, poniewa wychowywanie dziecka niewolniczego byo zbyt kosztowne zarwno dlatego, e trzeba je byo ywi przez lat

Rzymska mozaika z bazyliki w Tipasa (pnocna Afryka)z III w. n.e. przedstawia rne sposoby wizania jecw-niewolnikw. Pierwszemu z lewej zwizano rce do tylu. za niewolnikowi z prawej skrpowano nogi i rce. Niewolnikw wizano do transportu, na n o c - d l a przeciwdziaania zbiegostwu. Rzadziej za kar

kilkanacie, zanim mogo i do pracy, jak i dlatego, e matka w okresie ciy i opieki nad dzieckiem nie moga wydajnie pracowa. Opinia taka oparta bya przede wszystkim na niesusznej interpretacji jednego ustpu z dzieka Ksenofonta, Ekonomikon. Ischomachos objaniajc organizacj swojego domu i gospodarstwa pokaza drzwi dzielce cz msk i esk domu i opowiedzia swemu gociowi, jak wprowadzi wieo polubion

on w jej obowizki: Pokazaem jej cz kobiec oddzielon od czci mskiej drzwiami zaryglowanymi, aeby nie mona byo wynie niczego bezprawnie i aeby niewolnicy nie mogli podzi dzieci bez naszej wiedzy. Dobrzy bowiem niewolnicy majcy dzieci staj si na og bardziej oddani, za ci li. skoro s w parze, staj si jeszcze bardziej obrotni w zoczynieniu" (tumaczenie wasne). Wynika z tego tekstu jedynie tendencja wacicieli do kontrolowania wspycia seksualnego niewolnikw i czynienia ze zgody lub odmowy na tego typu zblienie jeszcze jednego sposobu nagradzania i karania niewolnikw. W literaturze lat ostatnich kwestia stosunku wacicieli do przyrostu naturalnego niewolnikw staa si tematem oywionej dyskusji. Liczne dokumenty zarwno papirusowe, jak i epigraficzne z terenw kultury greckiej i rzymskiej przyniosy bowiem wiadectwa o istnieniu wrd niewolnikw duego procentu ludzi urodzonych z niewolnic, okrelani s oni w dokumentach specjalnymi terminami (w wiecie greckim oiko^cncs, w wiecie rzymskim - verna). Take wiadectwa typu Diona Chryzostoma czy ustpy z dzie prawnikw rzymskich dowodz powanej roli, jak odgrywao potomstwo niewolnicze w zaopatrzeniu rynku niewolniczego. Wspomniane umowy o wykarmienie dzieci podniesionych ze mietnika i obracanych w niewolnikw podwayy te argument o nie opacajcych si kosztach wychowywania niewolniczego dziecka. Skoro opaca si paci za wykarmienie takiego dziecka, a pacono tak samo jak za wykarmienie wolnego, to tym bardziej opaca si mogo wychowanie dziecka przez matk. Wrd wspomnianych umw z mamkami s take umowy o wykarmienie dziecka niewolnicy -dotyczy to zapewne wypadku mierci niewolnicy w poogu. W dokumentach z Egiptu rzymskiego spotykamy si czasem z trzema, czterema pokoleniami niewolnikw w tym samym domu. Podobnie w aktach wyzwole z terenu Grecji z II/I w. p.n.e. i z II w. n.e. znajdujemy wzmianki o dwch pokoleniach niewolniczych w jednym domu. W wietle tych dokumentw nie da si zaprzeczy znaczeniu przyrostu naturalnego niewolnikw dla rynku niewolniczego. Jest to zdanie obecnie ju do powszechnie przyjte. Sporna natomiast jest cigle sprawa, ktre ze rde dopywu niewolnikw odgrywao zasadnicz rol - przyrost naturalny czy zdobycz wojenna. Jest to zagadnienie tym wikszej wagi, e

prowadzi take do odpowiedzi na pytanie, czy staroytni prowadzili wojny przede wszystkim w celu zdobywania niewolnikw, czy te trzeba ten pogld odrzuci, wzgldnie wprowadzi w nim pewne niuanse. Zanim jednak przystpimy do przedstawienia tymczasowych wynikw tej dyskusji, trzeba omwi informacje dostarczone w tym wypadku przez rda z rnych terenw i okresw staroytnoci. Dla Aten V-iV w. p.n.e. mimo stosunkowego bogactwa informacji o niewolnikach brak na og danych o ich pochodzeniu. W wyjtkowych tylko wypadkach moemy stwierdzi, skd pochodzi wspomniany w dokumencie czy rdle literackim niewolnik, rzadko jest mowa o niewolnikach urodzonych w domu, ale brak te wiadomoci o napywie niewolnikw z jecw wojennych mimo cigoci rde historiograficznych dla tego okresu dziejw Aten. Potwierdzona dla tego okresu jest praktyka porzucania dzieci, szczeglnie od IV w. p.n.e.. mona wic przez analogi z innymi terenami wiata greckiego zaoy, e znaczna ich cz bya podejmowana w celu obrcenia w niewol. Opisy wojen prowadzonych przez Grekw na innych terenach Grecji w V w. p.n.e. tylko sporadycznie wspominaj o niewolnikach jako czci upu wojennego, jedynie wyprawa sycylijska Ateczykw przeciw Syrakuzom w kocu V w. p.n.e. skoczya si obrceniem w niewol znacznej czci armii ateskiej. W kocu V w. p.n.e. spotykamy te wypadki sprzedawania do niewoli ludnoci zdobywanych miast. Nie wydaje si jednak, eby w V w. a po poow IV w. p.n.e. prowadzone przez Grekw wojny zaopatryway w wikszym stopniu rynek niewolniczy. Nie jest to te okres nadmiernej swobody dziaania korsarzy, poniewa prawie do koca V w. p.n.e. Ateny skupiajc potg morsk we wschodniej czci basenu Morza rdziemnego skutecznie przeciwdziaay aktywnoci korsarzy. W czasach poprzedzajcych hegemoni Aten na Morzu Egejskim korsarstwo nierozcznie zwizane we wczesnych okresach z handlem morskim dostarczao sporo towaru ludzkiego na rynek. Natomiast w V w. p.n.e dziaalno korsarska zostaa w znacznej mierze pohamowana. Skdind nie ulega wtpliwoci znaczny wzrost liczby niewolnikw w V w. p.n.e. w wielu miastach Grecji, a szczeglnie w Atenach. Dopyw niewolnikw w tak duej mierze mg pochodzi tylko z handlu zaopatrujcego si w towar ludzki na terenach poza Grecj i z przyrostu naturalnego niewolnikw. W tym wanie okresie pojawiaj si w Grecji

niewolnicy pochodzcy z rnych obszarw azjatyckich. Poza wymienionymi wyej spotykamy niewolnikw z wybrzey Morza Czarnego -siy policyjne Aten skaday si w V w. p.n.e. z niewolnikw scytyjskich, najpierw byo ich 300, a potem ich liczba dosza zapewne do 1000. Nie ma w tym okresie jakiego centralnego punktu handlu niewolnikami, zapewne kupcy dowozili ich do miast i tam wystawiali na sprzeda na miejscowym targu. Na podstawie materiau rdowego trudno wyway proporcje niewolnikw pochodzcych z rnych rde zaopatrzenia; znaczna ich cz w tym okresie zostaje zakupiona. Z drugiej jednak strony dziedziny dziaalnoci niewolnikw attyckich w tym okresie zdaj si wskazywa na tak daleko idcy proces ich asymilacji, e przynajmniej cz z nich wychowana by musiaa na terenach Attyki. Druga poowa IV w. p.n.e. i okres hellenistyczny pozostawiy nieco wicej materiau dla interesujcego nas tutaj zagadnienia. Ju w kocu V w. p.n.e. podczas wojny peloponeskiej midzy Spart i Atenami zdarzay si wypadki karania zdobywanych miast przez obrcenie w niewol i sprzeda ich mieszkacw w caoci lub w czci, cho raczej unikano takiego postpowania wobec Grekw. Niemniej jednak Spartanie sprzedali satrapie perskiemu Tissafernesowi mieszkacw Iasos po staterze od gowy i tak samo zamierzali postpi z onierzami zaogi ateskiej Methymny, mimo e dowdca spartaski Kallikratidas owiadczy, e o ile to bdzie zaleao od niego, to ani jeden Grek nie zostanie obrcony w niewolnika. Te raczej sporadyczne wypadki stay si nieomal regu w drugiej poowie IV w. p.n.e., kiedy Filip II, krl macedoski, rozpocz podbj ssiadujcych z Macedoni krajw i-zdaniem rde staroytnych - obraca w niewolnikw mieszkacw zdobytych miast, eby odstraszy innych od stawiania mu oporu. Podobnie postpi Aleksander Macedoski wobec zdobytych i zniszczonych Teb-30 tys. mieszkacw miasta sprzedano do niewoli ku oburzeniu i przeraeniu Grekw. W postpowaniu Aleksandra by to wypadek wyjtkowy, ale burzliwa epoka walk midzy jego dowdcami pretendujcymi do objcia dziedzictwa po nim zna takich przykadw znacznie wicej. Niemniej jednak wszystkie prawie przytaczane przez nasze rda wypadki obracania w niewol mieszkacw zdobytych miast czy jecw wojennych tumacz si motywami politycznymi, wzgldnie stanowi nastpstwo dziaa militarnych, nie s

za ukoronowaniem wypraw przedsiwzitych w celu zdobycia niewolnikw. IV i III w. p.n.e. przyniosy te znaczny wzrost dziaa korsarzy. Kiedy Ateczyk Nikostratos w 365 r. p.n.e. uda si w pocig za trzema niewolnikami, ktrzy zbiegli z jego majtku, zosta schwytany przez

Stela grobowca z okolic Amphipolis z I u. p.n.e. (antyczna Macedonia) ukazuje-jak gtosi napis grecki - dziaalno Aulusa Kapreiliosa Timotheosa. wyzwoleca Aulusa. handlarza niewolnikw. W dolnym pasie wida idcych gsiego omiu niewolnikw, poczonych acuchem obejmujcym ich szyje. Przed nimi postpuje stranik, a moe ich waciciel. Na kocu szeregu id dwie kobiety z dziemi bez acuchw. Zapewne jest to przedstawienie transportu niewolnikw przez handlarza. Pas rodkowy obrazuje transport towarw (kotw oraz amfor wina), ktrych import dostarcza rodkw na zakup niewolnikw z terenu Tracji

korsarzy z Eginy i sprzedany na targu tej wyspy. Ten proceder by uprawiany w IV w. p.n.e. i pniej do powszechnie, nie tylko przez piratw zawodowych osiadych na wybrzeach Ilirii czy w nadajcych si do tego celu kryjwkach niektrych wysp. jak Kreta, bd na wybrzeach Cylicji. Wydobyte z mrokw zapomnienia inskrypcje z okresu hellenistycznego obfituj w dekrety honoryfikacyjne z rnych nadbrzenych miast na cze ludzi, ktrzy odbili lub wykupili z rk piratw porwanych przez nich obywateli czy ich niewolnikw lub wyzwolecw. Tak np. fragment z inskrypcji z III w. p.n.e. z osady na wyspie NaksQS wspomina o napadzie Etolw, ktrzy porwali 280 osb i odpynli. Dekret zachowany czciowo na tej steli wymienia imiona osb dziaajcych niejako urzdowo na podstawie polecenia ludu dla ratowania tych porwanych. Tekst jest uszkodzony i nie wiadomo, na czym te dziaania polegay. Znacznie lepiej zachowana uchwaa Rady i Zgromadzenia Ludowego z Aigiale na wyspie Amorgos take z III w. p.n.e. na cze dwch braci -Hegesipposa i Antypatrosa, opowtada szczegowo i barwnie ich dziaania. I w tym wypadku piraci napadli na nadbrzen osad, porwali mode dziewczta i kobiety oraz ponad 30 ludzi wolnych i niewolnikw. Zniszczyli te statki w porcie, zabrali statek Dorieusa i uszli na nim zabierajc ludzi i reszt upu. W tych okolicznociach Hegesippos i Antypatros. synowie Hegesistratosa, sami bdc jecami, namwili przywdc piratw-Sokleidasa, eby wypuci wolnych i niektrych wyzwolecw oraz niewolnikw, oni za sami zostali jako zakadnicy i woyli wiele stara, eby adna kobieta spord obywateli i aden obywatel nie zostali wczeni do upw ani sprzedani, nie byli naraeni na cierpienia lub na utrat ycia. W ten sposb dziki nim wszyscy jecy zostali uratowani i bezpiecznie powrcili do kraju. Ale rda dokumentowe poczynajc od III w. p.n.e. wskazuj te na znaczny procent niewolnikw urodzonych w domu na terenach Grecji i pastw hellenistycznych. Z tego wanie okresu dysponujemy do znaczn i stale rosnc liczb aktw wyzwole, oficjalnych dokumentw sporzdzanych w momencie zyskiwania wolnoci przez niewolnika. W tych dokumentach podawane jest czsto pochodzenie niewolnika i wanie niewolnicy urodzeni w domu stanowi w nich grup przewaajc-zarwno w aktach z Delf, Tessalii czy Epiru. jak i wrd nagrobkw oraz innych dokumentw z Rodos. Wydaje si, e w okresie ..rwnowagi

Sprzeda niewolnikw. Osiemnastowieczn\ rysunek zagubionej obecnie paskorzeby z Aulon u Galii rzymskiej. Nagi niewolnik (tak wystawiano niewolnikw na sprzeda) nosi tylko przepask biodrow, ktr unosi ewentualny nabywca. Z prawej strony niewolnika prowadzcy licytacj, zapewne w momencie zachwalania towaru

si", ktry nastpi po walkach midzy bezporednimi nastpcami Aleksandra Wielkiego i doprowadzi do ograniczenia dziaa wojennych, wzroso znaczenie przyrostu naturalnego dla zaspokojenia popytu na niewolnicze rce robocze. Na niektrych terenach wiata hellenistycznego, np. w Egipcie, jak ju wspomnielimy, niewolnicy z 'pochodzenia stanowi przytaczajc wikszo w dokumentach tego terenu. Polibiusz, historyk grecki z II w. p.n.e., opisujc przebieg wojny ze zwizkiem achajskim w poowie II w. p.n.e. podawa: Diajos [...] uda si do Megary i rozpisa do wszystkich miast nakaz wyzwolenia dla dwunastu tysicy niewolnikw dorosych, urodzonych i wychowanych w domach panw, z obowizkiem uzbrojenia ich i odesania do Koryntu" (XXXVIII, 15, 3, przekad S. Hammera i M. Broka, t. II, s. 456). Z materiaw papirusowych wynika te, e niewola za dugi bya jeszcze wtedy rdem zaopatrzenia rynku niewolniczego. Prawdopodobnie nie na wszystkich terenach Grecji zniesiono egzekucj na osobie dunika w razie niewypacalnoci, tak jak to stao si w Atenach, i w dokumentach greckich z Egiptu mona zauway lady tego obyczaju. Niewypacalny

dunik stawa si niewolnikiem wierzyciela, nie moemy tylko z pewnoci stwierdzi, czy by to status niewolniczyju na stae, czy te bya to niewola czasowa do momentu spaty lub odpracowania dugu. W okresie hellenistycznym wielkim odbiorc towaru ludzkiego staje si pastwo rzymskie i interesujca nas tu dyskusja skupia si gwnie wok materiau dotyczcego Rzymu i Italii. Jest to bowiem pastwo staroytne, w ktrym, przez pewien przynajmniej okres, istniao niewolnictwo masowe, i to niewtpliwie niewolnictwo produkcyjne, tzn. stanowice gwn form pracy w tak podstawowej dziedzinie gospodarki, jak rolnictwo. Pocztki pastwa rzymskiego i pierwszy okres istnienia republiki znamy z tradycji rzymskiej zawartej w dzieach stosunkowo pnych i nie zawsze wiarygodnych. Wzmianki o niewolnictwie, o buntach niewolniczych w tym okresie u Liwiusza czy u innych pnych autorw nie zasuguj na specjalne zaufanie. Wiele pokole filologw i historykw trudzio si, by z tej czsto baamutnej tradycji wyuska ziarno prawdy, i chyba sporo z wynikw ich pracy moemy uzna za pewne. Tak np. wspomniane ju prawo XII tablic wiadczy bez wtpienia o prawie ojca do sprzedawania dzieci. Podobnie zniesienie niewoli za dugi, datowane przez tradycj rzymsk na pocztek IV w. p.n.e., dowodzi istnienia niewoli za dugi w pocztkach pastwa rzymskiego, podobnie jak w Attyce przed Solonem. Te dwa rda dopywu niewolnikw istniay we wczesnym okresie dziejw Rzymu, cho nie potrafimy okreli, jak wielki by zasig ich dziaania. Z umw midzy Kartagin i Rzymem, ktrych tre przekazali pniejsi historycy, moemy te wnioskowa, e ju w IV w. p.n.e. wyprawy korsarskie zaopatryway w niewolnikw targi Kartaginy i Rzymu. Pastwo rzymskie rozwijajce si na terenie Pwyspu Apeniskiego, gsto obsadzonego koloniami greckimi od VII w. p.n.e., styka si zreszt musiao z instytucj niewolnictwa chociaby przez Grekw. Odmienno jednak obyczajw rzymskich pod tym wzgldem i dawno tradycji niewolnictwa zdaj si wskazywa na naturalny rozwj tej instytucji na pocztku istnienia pastwa, nawet bez wpyww zewntrznych. Zapewne u pocztkw rozwoju niewolnictwa leao te obracanie w niewol jecw wojennych. Prawo rzymskie zaliczao niewolnictwo do prawa powszechnego (ius gentiinn). a nie cile rzymskiego, wic tez zapewne wczenie poznao si z nim i u innych ludw. Powaniejszego znaczenia w yciu gospodarczym i spoecznym Rzy-

mian niewolnictwo zaczyna nabiera w III w. p.n.e. Wzmianki o dyskusji dotyczcej praw politycznych wyzwolecw w kocu IV w. p.n.e. wskazuj na wczeniejszy ju napyw niewolnikw, ale nie jestemy w stanie powiedzie, ktre z wymienionych wyej rde niewolnictwa odgryway tu wiksz rol. Od III w. p.n.e. italski rynek niewolniczy by zasilany przede wszystkim przez wojn i handel ywicy si jecami wojennymi i upami korsarzy. Na pnocno-zachodnim wybrzeu Pwyspu Bakaskiego, na terenie Ilirii uformoway si nawet w III w. p.n.e. korsarskie pastwa, ktrych dziaalno na Morzu Adriatyckim staa si udrk dla greckich miast pooonych na wschodnim wybrzeu Pwyspu Apeniskiego. We wschodniej czci basenu Morza rdziemnego korsarstwo w tym okresie mniej dawao si we znaki, poniewa po upadku znaczenia Ateskiego Zwizku Morskiego funkcj policji morskiej" przeja flota Rodos, jednego z najwaniejszych orodkw handlu morskiego w tym czasie. Ocena tych znanych nam ze rde zjawisk jest o tyle trudna, e brak jest danych liczbowych, a te, ktre s, nie zawsze s pewne i precyzyjne. Rozpatrze tu wypada przede wszystkim wiadomoci o wypadkach masowego obracania w niewol czy to onierzy podbitych armii, czy to ludnoci zdobywanych miast i terenw. Nie naley zapomina, e wojny prowadzone na terenach znajcych instytucj niewolnictwa mogy te przynosi zwycizcom sporo towaru ludzkiego spord niewolnikw nalecych do pokonanego przeciwnika. Tu si te zapewne kryje tajemnica pewnego rodzaju lojalnoci niewolnikw wobec ich wacicieli w okresie wojen-czy warto byo ryzykowa bunt tylko po to, eby zmieni pana? Historycy opisujcy cignce si przez kilka wiekw podboje Rzymu w Italii i poza Itali od czasu od czasu podaj warto upu wojennego, liczb ludzi obrconych w niewol lub sprzedanych jako niewolnicy. Te dwie kategorie nie zawsze si pokryway, bo czasem pozwalano jecw wykupi. Liczby zdobywanych w ten sposb jecw na terenie Italii w kocu IV i na pocztku III w. p.n.e. nie s specjalnie wysokie-wahaj si one midzy 2 tys. a ok. 4500, tylko w dwch wypadkach w informacjach Liwiusza znajdujemy liczby 10 tys. i 11 tys. jecw po zdobyciu dwch miast podczas wojen samnickich. Liczby te wzrastaj przy opisie wojen

punickich, podczas pierwszej sigaj czasem 20 tys., 25 tys., podczas drugiej - nawet 30 tys. Emiliusz Paulus mia w Epirze uprowadzi 150 tys. ludzi, a na Sardynii podczas jej podboju Tyberiusz Semproniusz Grakchus w I 77 r. p.n.e. mia wyci lub wzi do niewoli a 80 tys. jecw. Napyw niewolnikw z Sardynii by tak duy, e tanio niewolnika sardyskiego miaa sta si przysowiowa. Natomiast dla okresu nieco pniejszego po 150 r. p.n.e.. pomimo prowadzenia przez Rzymian dalszych podbojw, znajdujemy w rdach mao danych liczbowych (moe i dlatego, e nie zachowa si peny tekst Liwiuszadla tych czasw)-wyjtkiem jest liczba 50 tys. ludzi, ktrzy dostali si w rce Rzymian w 146 r. p.n.e. w zdobytej Kartaginie, oraz 90 600 Teutonw i 60 tys. Cymbrw -jecw Mariusza. Wicej wiadomoci o masowym obracaniu w niewol mieszkacw zdobywanych terytoriw pojawia si w opisie podbojw Galii Juliusza

Sprzeda/ niewolnika - r/\ niski rdicl migrobin / Kapui (druga poowa I u. p.n.e.i z nagrobka wyzwoleca. ktt>ry byt pruciu (wywoywaczem publicznym). Nagi niewolnik (w rodku) stoi na podwyszeniu. Na lewo handlarz niewolnikw w greckim stroju z szeroko rozpostartymi ramionami podaje zapewne cen. Na prawo posta odziana w tog dotyka rk niewolnika. Posta ta przedstawia moe kupujcego i wtedy scena dotyczyaby pocztkw drogi yciowej zmarego jako niewolnika. Moliwe take, e owa posta to zmar\ pracco podczas wykonywania swojej funkcji przy sprzeday niewolnika

Cezara, gdzie znw spotykamy liczby 53 tys., 40 tys. jecw dla poszczeglnych miast, a milion dla wszystkich jecw z Galii. Dane te s oczywicie przykadowe. Wielu badaczy pracowicie zestawiao i analizowao przekazane przez rda liczby jecw wojennych usiujc wydoby redni roczn napywu do Italii niewolnikw zdobytych w czasie wojen lub choby sumy globalne dla poszczeglnych okresw. Wszystkie prby staj si natychmiast przedmiotem krytyki, nietrudnej zreszt do przeprowadzenia. Przede wszystkim dane s przypadkowe, podawane zwykle wtedy, kiedy up ludzki by wyjtkowo duy, postpowanie zdobywcy wyjtkowo okrutne lub odstpujce od obyczajw. Przy podziale upu wybuchay ponadto konflikty itp. Czasem dane s podawane bez takich okolicznoci, nawet niezbyt wygrowane, ale s to take dane przypadkowe. Wreszcie przy bardzo duych liczbach jecw podane s liczby okrge: 30 tys. (wielokrotnie powtarzajca si liczba) 100 tys., co po prostu oznacza, e jecw byo duo. Nie tylko wic brak systematycznej informacji, ale i ta, ktr mamy, nie zawsze jest wiarygodna. Mona by np. wysun tez. e midzy 150 a 50 r. p.n.e. brano mniej jecw, bo nie byo zapotrzebowania na niewolnikw, cho jak to wskazano wyej, brak danych dla tego okresu moe wynika ze stanu zachowanych rde. Kiedy jednak w 104 r. p.n.e. Rzymianie w zwizku z cikimi wojnami, ktre prowadzili, prosili swych sprzymierzecw o dostarczenie wojsk pomocniczych, to krl Bitynii Nikomedes odpowiedzia, e nie moe tego zrobi, bo rzymscy przedsibiorcy porwali ogromn liczb jego poddanych i wywieli jako niewolnikw na Sycyli. A wic i w tym okresie byo zapotrzebowanie na niewolnikw. Std te niektrzy badacze wspczeni wyprowadziwszy z owych danych liczbowych sumy oglne i przecitn roczn skonni s w ogle negowa znaczenie jecw wojennych dla zaopatrzenia italskiego rynku niewolniczego w okresie 1 1 I w. p.n.e. Piszca te sowa jako jedna z pierwszych we 1 wspczesnej literaturze historycznej wysuna tez, e przyrost naturalny ludnoci niewolniczej odgrywa pierwszorzdn rol w zaopatrywaniu rynku niewolniczego. Niemniej jednak wydaje si, e zupene negowanie znaczenia wojen jako rda dopywu niewolnikw w okresie republiki rzymskiej jest nieuzasadnione, a opieranie tego twierdzenia na danych liczbowych, jak przytoczone powyej, jest tylko pozornie cise. Byo to rdo wane, cho nie jedyne, a brak cigoci informacji tego typu wskazuje tylko moim zdaniem na fakt, e zdobywanie niewolnikw nie

byo gwnym celem prowadzonych przez Rzymian wojen, jak uwaa np. Wallon, lecz uboczn korzyci. Ta uboczna korzy czasem jednak kusia niektrych dowdcw rzymskich. Kiedy w 173 r. p.n.e. konsul Marek Popilius Laenas wszcz bez przyczyny dziaania wojenne wobec plemienia liguryjskiego Statellatw i obrci w niewol 10 tys. ludzi, senat rzymski poleci mu zwrci im wolno. Popilius Laenas nie tylko nie podda si woli senatu, ale w powtrnej wyprawie zmasakrowa to plemi i-jak wynika z pniejszej jego kariery-mimo ostrej pocztkowo postawy senatu nie bardzo mu to dziaanie przeszkodzio w dalszej drodze yciowej. Niewolnikw w tym okresie dostarcza take korsarstwo, szczeglnie wtedy, kiedy wyspa Rodos popada w nieask rzymskich zdobywcw i straciwszy uprzywilejowan pozycj w handlu przestaa si liczy jako potga morska. Swobodna dziaalno piratw a do wielkiej akcji podjtej przeciwko nim na polecenie senatu rzymskiego przez Pompejusza w 67 r. p.n.e. pozwalaa im na zdobywanie duej liczby niewolnikw w czasie napadw nie tylko na statki, ale i na nadbrzene osady. Znany opis Appiana rozpanoszenia si piratw w tym okresie podkrela ich akcje na ldzie: Wpadali do miast nieobwarowanych, w innych podkopywali mury, albo je rozbijali, inne jeszcze zdobywali w drodze oblenia, a wszystkie grabili. Uprowadzali te ludzi zamoniejszych do swych miejsc postoju w celu wymuszenia okupu" (XII, 92, przekad L. Piotrowicza). A Plutarch w yciorysie Juliusza Cezara przekaza opowie o porwaniu Cezara przez piratw u wybrzey Azji Mniejszej i jego zemcie po zwolnieniu za okupem. Cezar mia spdzi wrd piratw 38 dni. Obieca im 50 talentw okupu, cho dali tylko 20. Zapaci, ale tak jak im grozi niby w artach podczas pobytu u nich, e kae ich powiesi, tak te i zrobi. Pobaliwo silnego ju w tym okresie pastwa rzymskiego i podejmowanie tylko doranych akcji wobec gwnych gniazd piratw na Krecie czy w Cylicji tumacz niektrzy badacze tendencj Rzymian do zapewnienia sobie dostawy niewolnikw. Cytowana odpowied Nikomedesa wobec da rzymskich wskazuje na wzrost dziaalnoci porywaczy ludzi na terenach Azji. Nikomedes obwinia o t dziaalno rzymskich poborcw podatkw, zapewne te byo w tym duo susznoci. Poza tym ogromne podatki nakadane przez Rzym

na ludno prowincji, ekstra kary, jak np. naoona przez Sull na mieszkacw Azji kontrybucja w 87-85 r., zmuszay ludno do sprzeday dzieci handlarzom; zwikszao to moliwoci handlu. Wreszcie dochodzimy do znaczenia przyrostu naturalnego niewolnikw dla zaopatrzenia rynku niewolniczego. I tutaj materia rdowy z okresu republiki z terenu Rzymu i Italii dostarcza pod tym wzgldem bardzo niewiele informacji. I znw stajemy wobec problemu interpretacji szczupoci wzmianek o niewolnikach urodzonych w domu. Najprostsz odpowiedzi jest: rzadko si o nich wspomina, to znaczy, e ich nie byo. Jedn z podstawowych zasad bada historycznych jest jednak unikanie tzw. dowodu z milczenia (rde)", wielokrotnie okazao si bowiem, e jest to argument saby i zawodny, szczeglnie tam, gdzie rozporzdzamy bardzo fragmentarycznymi rdami. Wiadomoci o niewolnikach z urodzenia dla innych okresw i terenw wiata staroytnego pochodz najczciej ze rde dokumentowych. Ot z Italii z okresu republiki zachowao si bardzo niewiele inskrypcji. Dowiadujemy si jednak z podrcznika rolnictwa Warrona z I w. p.n.e. o jego opinii, e naley propagowa ycie rodzinne wrd niewolnikw zatrudnionych w rolnictwie, szczeglnie w wypadku nadzorcw. W korespondencji Cycerona z I w. p.n.e. znajdujemy take wzmianki o niewolnikach urodzonych w domu, a wszyscy niewolnicy nalecy do przyjaciela Cycerona Attyka mieli by pochodzenia niewolniczego i wychowani w domu Attyka. Wrd zachowanych z I w. p.n.e. inskrypcji znajdujemy te wyzwolenice o przydomku Vema, a wic wywodzcym si z aciskiej nazwy niewolnika urodzonego w domu. W rdach pniejszych znajdujemy te wzmianki o dugim przetrwaniu w italskim personelu niewolniczym potomkw niewolnikw epirockich. Wszystkie te wzmianki wiadcz o tym, e ju w tym okresie na terenie Italii, ktra w II, I w. p.n.e. bya najwikszym chyba odbiorc towaru ludzkiego w basenie Morza rdziemnego, rozwija si praktyka hodowli" niewolnikw. Wspomniane tu rda dopywu niewolnikw nie dadz si liczbowo uj..Wydaje si jednak, e cho i w tym okresie hodowla" niewolnikw, szczeglnie od koca II i I w. p.n.e., odgrywaa ju du rol, to gwnym rdem dopywu niewolnikw byy wojna, korsarstwo, porywanie ludzi i e z tych rde, czciowo bezporednio, a przewanie za porednictwem handlarzy, Rzymianie zaopatrywali si w niewolnicze rce robocze.

Figurka z brzu znaleziona w Tarragonic. / okresu panowania rzwnskiego. Murzynek trzymajcy podstawk, na ktrej stawiano lampk. Moliwe, ze pochodzi z warsztatu w Aleksandrii w Egipcie, poniewa wanie tam wytwarzano najwicej figurek Murzynkw tego t>pu. (arn i niewolnicy na terenach europejskich naleeli do rzadkoci i /alic/uh si do wtasnoci luksusowej

Jak ro/ne mogy by drogi dostania si wolno urodzonego na rynek niewolniczy, wskazuj wtki komedii greckich i aciskich. Na przykad caa intryga komedii Plauta Jecy osnuta jest na losach dzieci obywatela Etolii Hegjona. Jego czteroletni synek zosta porwany przez niewolnika Hegjona Stalagmusa. ktry zbieg zabierajc dziecko i sprzeda je w niewol. Drugi syn Hegjona ju jako dorosy modzieniec dosta si podczas wojny do niewoli u Elejczykw. Chcc odzyska tego syna. Hegjon skupowa jecw elejskich, by ich wymieni za syna. Przypadkiem dosta si w jego rce syn znakomitego Elejczyka wraz ze swoim niewolnikiem. W dalszym cigu akcji ten niewolnik okaza si owym porwanym przez Stalagmusa dzieckiem Hegjona. W dotychczasowych rozwaaniach tylko marginesowo wspominaam o

handlu, kadc nacisk raczej na problem rde dopywu niewolnikw na rynek, starajc si odpowiedzie na pytanie, skd si brali niewolnicy. Kiedy jednak zamony mieszkaniec wiata grecko-rzymskiego potrzebowa niewolnikw do okrelonej pracy czy dla zadouczynienia modzie wymagajcej np. niewolnikw czarnych (raczej rzadko w staroytnoci), to oczywicie szuka potrzebnych mu niewolnikw na targu niewolnikw. Kiedy jednak zwyciska armia braa do niewoli tysice ludzi, nieraz na terenach odlegych od ich rodzinnego pastwa, to oprcz tych, za ktrych na miejscu brano okup, lub tych, ktrych przeznaczono np. do prowadzenia w triumfalnej defiladzie zwyciskiego wodza, np. w Rzymie, pozostaway masy niewolnikw, z ktrymi co trzeba byo zrobi. Ani dowdca, ani onierze nie byli w stanie przewozi sami swoich upw. Sprzedawali ich wic na miejscu zawodowym handlarzom niewolnikw. Ten logiczny wniosek jest potwierdzony kilkoma wzmiankami w rdach-nielicznymi, bo staroytni pisarze nie byli zainteresowani w opisywaniu tak nudnych dla odbiorcw spraw, jak organizacja handlu niewolnikami. Dowiadujemy si raczej przypadkowo, e ateska ekspedycja na Sycylii (415 r. p.n.e.) zdobywszy sycylijsk osad Hykkara ca ludno przewioza do Katany i tam sprzedaa za 120 talentw. O handlarzach cigncych za armi na pola bitew dowiadujemy si np. z opisu Polibiusza drugiej wojny punickiej: Scypio rozdzieliwszy pod Utyka w Afryce upy midzy onierzy wygna handlarzy, bo onierze spodziewajc si wikszej zdobyczy w przyszoci sprzedawali je za bezcen kupcom. Podczas kampanii Lukullusa w Azji w 72 r. p.n.e. mona byo wedug Plutarcha kupi sztuk byda za jedn drachm, a niewolnika za 4 drachmy, bo tyle byo zdobyczy, e nikt ju nic nie chcia kupowa. O istnieniu zawodowych handlarzy niewolnikami dowiadujemy si z nagrobkw - np. z nagrobka wyzwoleca Aulusa Kapreiliosa Timotheosa w Amphipolis zapewne z I w. p.n.e.. na ktrym okrelony on jest jako handlarz niewolnikami, a na steli nagrobnej przedstawieni s niewolnicy, z ktrych omiu przykutych do siebie idzie gsiego. Towarzysz im dwie kobiety i dwoje dzieci-bez acuchw. Przed nimi w pewnej odlegoci posuwa si stranik, a moe waciciel. Take Diodor (ks. V. 26.4) opisujc zachodni cz Europy wspom-

nia, e kupcy rzymscy wykorzystujc zamiowanie Gallw do wina uzyskiwali nieraz niewolnika za dzban wina. Istnienie zawodowych handlarzy potwierdzaj te terminy okrelajce ich zarwno w jzyku greckim, jak i aciskim. Wreszcie rda wspominaj czasem ich istnienie przy okazji jakiej anegdoty czy skandalu z nimi zwizanego. Tak np. Pliniusz Starszy opowiada (Historia naturalna. VIII, 10 5 i 6), jak to Toranius, handlarz niewolnikami, sprzeda Antoniuszowi, jednemu z triumwirw, jako blinita dwoje dzieci, wyjtkowo piknych, z ktrych jedno pochodzio z Azji, a drugie z Galii Zaalpejskiej. Odmienny jzyk dzieci doprowadzi szybko do wykrycia prawdy. Kiedy Antoniusz oburzony skary! si midzy innymi na wysok cen (zapaci za nie 200 tys. sestercw), Toranius zrcznie wykrci si podkrelajc, e wanie z powodu ich podobiestwa sprzeda je tak drogo. Identycznie wygldajce blinita to nic nadzwyczajnego, ale takie podobiestwo dwojga dzieci nie majcych ze sob nic wsplnego zakrawa na cud natury i nie ma na nie ceny. Tego typu przypadkowe informacje, wiadomoci o pochodzeniu niewolnikw zebrane z analizy imion, wzmianek literackich i dokumentw, przepisy prawne i zarzdzenia regulujce kupno i sprzeda niewolnikw, podatki od obrotu niewolnikami, zawiadczone dla niektrych terenw, analiza aktw kupna i sprzeday niewolnikw, zachowanych w niewielkiej liczbie w inskrypcjach, a w wikszej nieco w papirusach pozwalaj na odtworzenie przynajmniej w gwnym zarysie organizacji handlu niewolnikami w staroytnoci. Wydaje si, e trzeba tu wyrni dwa zjawiska, jak w ogle w handlu w staroytnoci. Przede wszystkim istnia handel drobny-ludzie mieszkajcy w ssiedztwie przeprowadzali transakcje midzy sob lub na miejscowym rynku czy targu. Tego typu handel nie zostawi zbyt duo ladw w rdach, cho wanie jeli idzie o niewolnikw nieco wicej-na og spisywano bowiem akty kupna, gdy by to towar z reguy drogi, i lepiej byo mie dowd, e posiada si niewolnika zakupionego lub z urodzenia; unikano w ten sposb posdzenia, e jest to czowiek wolny, nieprawnie trzymany w niewoli. Odpowiedzialno za tak spraw ponosi na og sprzedawca, ktry gwarantowa nabywcy legalno transakcji. Ten drobny handel ssiedzki", jakkolwiek na pewno wany, mia przede wszystkim znaczenie przy przeniesieniu wasnoci niewolnika

z wasnej ..hodowli" czy midzy drobnymi wacicielami niewolnikw. Tam jednak, gdzie rozwino si niewolnictwo masowe, produkcyjne, istotne znaczenie mia handel, ktry mona okreli jako midzynarodowy". Tego typu handel istnia na wielk skal, jak si wydaje, w wiecie grecko-rzymskim co najmniej od V w. p.n.e. a do pnego cesarstwa rzymskiego. Ju w okresie archaicznym Grecji i podobnie w okresie wczesnej republiki rzymskiej moemy doszuka si wzmianek o niewolnikach dostarczanych przez obcych kupcw-korsarzy, jak np. Fenicjan dla Grekw czy Kartagiczykwdla Italii. Z biegiem jednak czasu formuj si centra handlu niewolnikami, o ktrych troch wzmianek znajdujemy w przekazach literackich. Takimi orodkami handlu niewolnikami miay by np. na terenie Azji Efez wedug Herodota, Bizancjum w III w. p.n.e. wedug Polibiusza dla niewolnikw znad Morza Czarnego, Tanais wedug Strabona dla niewolnikw z terenw pnocnych wybrzey Morza Czarnego. Z chwil kiedy Italia staa si wielkim odbiorc niewolnikw, centrum handlu niewolnikami przesuno si na Rodos, a potem na Delos, gdzie targ mia by tak wielki, e mg zmieci jednoczenie 10 tys. niewolnikw. Z rozsianych w rdach wzmianek zwizanych z rnymi anegdotami czy z niektrych opowieci lub dramatw, gdzie motyw ludzi porwanych przez piratw i przechodzcych rne koleje losu u rnych wacicieli jest bardzo czsty, moemy odtworzy istnienie i innych, mniejszych orodkw handlu niewolnikami w poszczeglnych krajach czy pniej prowincjach rzymskich. Kade wiksze miasto miao te swoje targowisko, na ktrym handlarze wystawiali na podwyszeniu towar ludzki" z tabliczk zawierajc najwaniejsze dane-z przepisw prawnych i z niektrych aktw kupna-sprzeday mona odtworzy, co szczeglnie obchodzio nabywc. Oczywicie przede wszystkim trzeba byo poda wiek niewolnika, ale take i jego pochodzenie. Wedug prawa rzymskiego byo to obowizujce, poniewa jedne ludy byy znane z dostarczania dobrych niewolnikw, inne miay opini gorsz. Jeeli niewolnik pochodzi z przyrostu niewolniczego, byo to take zaznaczane przy transakcji. Sprzedawca winien by take ujawni wady niewolnika, przy czym w niektrych systemach prawnych specjalnie zwracano uwag na ewentualn skonno do zbiegostwa.

Najlepszy moe obraz takiego targu, cho ujty parodystycznie, przedstawia Lukian w dialogu Wyprzeda: -ywotw; gdzie pod pozorem wystawienia na targu niewolniczym przedstawicieli rnych pogldw filozoficznych wykpiwa filozofw, ale jednoczenie daje barwne realia takiego targowiska. Znacznie trudniej jest wyobrazi sobie dziaanie dalekosinego handlu niewolnikami bez rozporzdzania nowoczesnymi rodkami przekazywania wiadomoci. Moemy przypuszcza, e owe rzekome blinita, sprzedane przez Toraniusa. przypadkiem znalazy si obok siebie i ich podobiestwo zostao wykorzystane przez Toraniusa lub ktrego z

Hellenistyczny relief nagrobny / Aten. najprawdopodobniej z drugiej potou\ III w. p.n.e. Murzyn-niewolnik trzymajcy konie. W Atenach nie wystawiano w tym okresie stel nagrobnych: charakter przedstawienia (skra pantery, murzyski niewolnik) pozwala przypuszcza, e byt to nagrobek jakiego znakomitego cudzoziemca, ktry umar przebywajc chwilowo w Atenach. Jego bogactwo podkrela fakt posiadania niewolnika-Murzyna. bya to bowiem wasno luksusowa

handlarzy, ktry mu te dzieci dostarczy. Nawet ta anegdotka wskazuje na istnienie caego acucha handlu. Dowodz tego take niektre dokumenty. W jednym z aktw papirusowych z II w. n.e. znalezionym w Egipcie spotykamy transakcj przeprowadzon na Rodos; niewolnica-obiekt sprzeday, pochodzia z Marmariki w Afryce, sprzedawca-z Cezarei, nabywca, zapewne handlarz, zawiz j do Egiptu. W innym akcie papirusowym dwuletnie dziecko nabyte w Bostra w Arabii zdyo trzy razy zmieni waciciela-wyranie wic byo w rkach zawodowych handlarzy. W innym jeszcze dokumencie spotykamy 14-letni niewolnic, ktra zdya siedem razy zmieni waciciela; wszyscy pochodzili z Egiptu, ale z rnych miejscowoci, przy czym niektrzy z nich z Aleksandrii penicej w Egipcie grecko-rzymskim rol centralnego orodka handlu niewolnikami. Poza przypadkowoci przy zakupie niewolnikw z upw wojennych i ze zdobyczy korsarskich wydaje si, e handel dalekosiny by wyspecjalizowany i handlarze wiedzieli, gdzie szuka swego towaru. Philostratus, pisarz z II w. n.e., w yciorysie Apolloniosa z Tjany przytacza rzekome przemwienie Apolloniosa oskaronego o zamordowanie wolno urodzonego chopca z Arkadii. Mia on powiedzie, e w Rzymie mona spotka mnstwo niewolnikw z Pontu, Lydii czy Frygii doprowadzanych tu caymi gromadami, bo-jak i inne barbarzyskie ludy-s oni przyzwyczajeni do obcych panw i nie widz niczego habicego w niewoli. Mieszkacy Frygii sprzedaj nawet dzieci. Inaczej ma si sprawa z Grekami, ktrzy ceni wolno i aden z nich nie sprzeda nikogo ze swego kraju do niewoli. I tu nastpuje znamienne zdanie-dlatego porywacze ludzi i handlarze niewolnikami nigdy nie wdruj po terenach greckich. Z tego typu wzmianek, jak i z historyjek o handlarzach wyspecjalizowanych w porywaniu chopcw i kastrowaniu ich, aby odprowadza eunuchw na rynki specjalnie ich poszukujce, wydaje si, e mamy w staroytnoci do czynienia z kilkustopniowym handlem niewolnikami. Handlarze wyprawiali si do terenw znanych z moliwoci zdobycia niewolnikw o okrelonych walorach, doprowadzali ich sami lub przez porednikw do centrw handlu niewolnikami. A stamtd, zapewne ju inni, zaopatrujcy znw w ten towar okrelone tereny, kupowali potrzebnych niewolnikw i wywozili dalej.

Wydaje si, e z tym handlem midzynarodowym" powizani byli handlarze dziaajcy na terenie danego kraju. W aktach kupna-sprzeday niewolnikw w Egipcie rzymskim wystpuj na og kupcy miejscowi, stosunkowo czsto mieszkacy Aleksandrii. Do Aleksandrii te najczciej dowoono niewolnikw spoza Egiptu, a i hodowla" niewolnikw z przyrostu naturalnego i z podrzutkw koncentrowaa si gwnie w Aleksandrii. Podobnie te zapewne si dziao i na innych terenach - orodek rozprowadzania niewolnikw z handlu mieci si na danym terenie w duym miecie o atwym dostpie z morza. Jak wynika z powyszych rozwaa, stae zaopatrzenie w niewolnikw przy rozwinitym niewolniczym systemie gospodarki zapewnia handel dalekosiny czerpicy ,,towar" z upw wojennych, korsarstwa, porywania ludzi oraz ze sprzeday dzieci, praktyki istniejcej u wielu ludw yjcych na peryferiach kultury grecko-rzymskiej. Na tych terenach handel stanowi bodziec do tych praktyk, a take do rozwoju bandytyzmu specjalizujcego si w porywaniu ludzi. Ceny niewolnikw z takiego rodzaju handlu byway wysokie szczeglnie wtedy, gdy nie prowadzono wojen na wielk skal lub gdy jakie silne pastwo potrafio zaprowadzi porzdek na morzach i ukrci dziaalno korsarzy. Wspomniaam ju wczeniej o znacznym wzrocie w okresie hellenistycznym liczby wzmianek o niewolnikach urodzonych w domu na terenach objtych panowaniem zdobywcw grecko-macedoskich i ich potomkw. Podobne zjawisko moemy stwierdzi w okresie cesarstwa rzymskiego. Ju z koca republiki mamy wiadectwa o popieraniu ycia rodzinnego niewolnikw. Znacznie lepiej zachowane z okresu cesarstwa rda dokumentowe, inskrypcje i papirusy przynosz bogaty materia wiadczcy o znaczeniu niewolnikw urodzonych w domu na caym terenie pastwa rzymskiego w tym okresie. S to przy tym niewolnicy wysoko cenieni, co wpywao na wzrost zainteresowania wacicieli tym sposobem zwikszania majtku. Okres nieproduktywny dzieci niewolniczych by krtki; mae dzieci-8, 9-letnie mogy pomaga w rnych pracach, od 12 lat wykonyway ju wiele czynnoci. Koszt wyywienia dziecka nie by duy w porwnaniu z cen niewolnika dorosego, a wydatki ponosio si stopniowo, co dla wielu wacicieli byo atwiejsze ni jednorazowy wydatek duej sumy. Wzmianka o urodzeniu si jednego dnia 30 chopcw i 40 dziewczynek w dobrach Trymalchiona w Cumae w przypisywanym Petroniuszowi (I w.

n.e.) utworze Satyrykun moe by przesadna, zgodnie z konwencj tego utworu, ale wiadczy niewtpliwie o codziennoci i czstoci tego zjawiska. Podobnie wspomniana ju wymiana listw midzy Pliniuszem Modszym a Trajanem na temat losu dzieci porzucanych w poczeniu ze wiadectwami papirusw i inskrypcji dowodzi rozpowszechnienia si obyczaju porzucania dzieci i podejmowania ich w celu obrcenia w niewol. Staroytny materia rdowy nie pozwala na ujcia statystyczne. Niemniej jednak analiza materiau pochodzcego ze zwartych zespow rde pozwala na stwierdzenie, e przyrost naturalny w sposb cigy zasila rynek niewolniczy. Potwierdzaj to take analogie z niewolnictwem nowoytnym. Wojna i korsarstwo byy wanym elementem zaopatrywania rynku zwykle w pocztkach rozwoju masowego niewolnictwa, ktrego nieraz staway si bodcem. W pnym cesarstwie rzymskim znw w wikszym stopniu pojawia si, w miar pogarszania si sytuacji gospodarczej, faktyczna, cho nie zawsze legalna niewola za dugi, zastawianie i sprzeda dzieci, a nawet ukryta samosprzeda. Stale toczone wojny z barbarzycami na wszystkich prawie granicach imperium rzymskiego i napady barbarzycw na obszary pastwa rzymskiego dostarczaj take towaru ludzkiego na rynek. Warto tu jeszcze zwrci uwag, e w staroytnoci na terenach objtych kultur grecko-rzymsk skad etniczny niewolnikw by bardzo rnorodny i niewolnikom z poszczeglnych ludw przypisywano okrelone cechy, std wspomniany obowizek podawania informacji o pochodzeniu niewolnika przy jego sprzeday. Poza wymienionymi ju niewolnikami z Syrii, Frygii, Lydii, Scytii spotykamy niewolnikw z Paflagonii, Tracji, Ilirii, Dacji, Afryki oraz z Etiopii i czasem niewolnikw czarnych z innych terenw Afryki oraz z Egiptu. W okresie koca republiki i cesarstwa rzymskiego spora liczba niewolnikw dopywaa najpierw z Galii, a potem take z Germanii. Ta rnorodno etniczna miaa due znaczenie w ksztatowaniu si charakteru niewolnictwa staroytnego, a take w ksztatowaniu si postaw niewolnikw wobec wolnych oraz wolnych wobec niewolnikw.

3. Niewolnicy w produkcji

Jak ju zaznaczyam, w wyniku bada i dyskusji ostatnich 20 lat znacznie wyraniej zarysowa! si podzia pastw staroytnych na kraje o gospodarce niewolniczej i kraje, w ktrych istniao niewolnictwo. Dlatego te wszystkie podejmowane ostatnio prace zwracaj baczn uwag na wszelkie wzmianki o zatrudnieniu niewolniczych rk roboczych w tych dziedzinach produkcji, ktre miay podstawowe znaczenie w staroytnoci. * Innymi sowy-za kraj o gospodarce niewolniczej uznamy taki, w ktrym wycofanie niewolnikw z produkcji wywoaoby natychmiastowy zastj. Dla staroytnoci podstawow gazi produkcji byo przez cay czas rolnictwo. Na znacznie dalszym miejscu, jeli idzie o globaln warto produkcji, stay rzemioso oraz grnictwo. Zajmiemy si wic przede wszystkim problemem zastosowania pracy niewolniczej w rolnictwie. 1 tutaj od razu trzeba zaznaczy, e poza terenami i okresami, w ktrych rozwijaa si wiksza wasno ziemska, stosujca na du skal niewolnicz si robocz, problem udziau niewolnikw w pracy na roli jest bardzo trudny do uchwycenia i w wielu wypadkach stanowiska badaczy wspczesnych wobec tego zagadnienia s jeszcze cigle przeciwstawne. Dotyczy to szczeglnie terenw Grecji w staroytnoci. Jak wiadomo, Grecja jest krajem grzystym i warunki naturalne nie sprzyjay tam

tworzeniu si wikszej, zwartej wasnoci rolnej. Na rzadko wystpujcych terenach rwninnych, jak w Lakonii i Tessalii, uformowaa si bardzo wczenie zalena ludno chopska, ktr sami Grecy okrelali jako znajdujc si midzy wolnymi a niewolnikami. Natomiast na pozostaych obszarach Pwyspu Bakaskiego istniay raczej niewielkie gospodarstwa chopskie, a wiksza wasno ziemska tworzya si nie w sposb zwarty, tylko przez skupianie w rku jednego waciciela kilku czy kilkunastu takich gospodarstw, niekoniecznie nawet lecych na tym samym terenie. Na obszarze Grecji i kolonii greckich na wybrzeach Morza rdziemnego nie spotykamy si zatem z niewolnictwem masowym w wielkich majtkach ziemskich, bo takie tam nie istniay. Problem polega wic na stwierdzeniu, czy i w jakim stopniu niewolnicy byli zatrudnieni w rolnictwie w owych niewielkich gospodarstwach. Jedyny wyjtek stanowi tu spoeczestwo okresu mykeskiego, ktrego struktur spoeczn badacze ostatnich 20 lat staraj si ustali na podstawie odczytanych od 1952 r. tabliczek linearnych B, znalezionych gwnie w Knossos na Krecie, Pylos i Mykenach na Peloponezie, a ostatnio take w Beocji. Tabliczki te pochodz przewanie z paacw krlewskich, s pewne wskazwki na to. i ludno zalena, moliwe e o statusie niewolniczym, pracowaa na dziakach ziemi mniejszych ni te, ktre przydzielano wolnym, ale byy to ziemie chyba dostojnikw, urzdnikw czy wikszych posiadaczy. Struktura pastw mykeskich przypomina raczej struktur pastw Wschodu staroytnego, gdzie jeeli istniao niewolnictwo, to raczej paacowe". Niewolnicy naleeli do wadcy i byli wczeni w cao gospodarki dworskiej. Nieliczni niewolnicy wspomniani w Iliadzie czy Odysei nie s zwizani z prac na roli, ktr wykonuj ludzie wolni. Mona by tu tylko wspomnie pasterzy w gospodarstwie Odysa, Eumaiosa i jego podwadnych, ktrzy zajmuj si trzod Odysa, czy niewolnikw pomagajcych Laertesowi. W epopei Hezjoda z VII w. p.n.e. niewolnicy w rolnictwie nie zdaj si odgrywa powaniejszej roli, cho czasem jest mowa, e warto mie jednego niewolnika. Niemniej jednak rady Hezjoda dla jego brata dotycz uytku, jaki robi mona z niewolnikw, a nie jak ich zdoby. Ju wic w VII w. p.n.e. instytucja niewolnictwa i praca niewolnikw na roli byy rzecz naturaln. Trudniejsz spraw staje si rozstrzygnicie znaczenia pracy niewolniczej w rolnictwie greckim V i IV w. p.n.e. Tu znowu baz rdow mamy waciwie tylko dla Attyki. S to wspomniane ju dziea historykw.

Kigurki /. terakot) / okresu archaicznego Grecji (VI1-VI w. p.n.e.) z Beocji. Kobiety, zapewne niewolnice, ugniataj ciasto na chleb. Na lewo stojca posta kobiety regulujcej rytm pracy gr na aulosie

dramaty, mowy sdowe i inskrypcje. Wszystko, co wyej powiedziano o niepetnoci i fragmentarycznoci tych rde, odnosi si take do informacji o zatrudnieniu niewolnikw w rolnictwie. Niewolnicy pracujcy na roli u chopw s wspomniani w niektrych komediach Arystofanesa, a take w nowej komedii. W inskrypcjach z drugiej poowy V w. p.n.e. podajcych skad majtkw skonfiskowanych ludziom skazanym za zbezczeszczenie popiersi Hermesa (herm) w 415 r. obok wasnoci nieruchomej, majtkw ziemskich podani s take niewolnicy. Wreszcie w inskrypcjach dotyczcych wyzwole z drugiej poowy IV w. p.n.e. podane s zawody wyzwolecw. W mowach sdowych odnoszcych si do czsto do sporw o spadek podawane s dane o majtkach, o ktre toczy si spr. Jako jedno z gwnych rde w tej kwestii przytaczany jest traktat Ksenofonta Ekonomikon - o waciwej organizacji gospodarstwa domowego. Zanim przejd do omwienia przyczyn kontrowersji dotyczcych znaczenia pracy niewolniczej w rolnictwie greckim, a szczeglnie attyckim. musz si tu chwil zatrzyma nad charakterem tzw. gospodarstwa domowego zarwno w Grecji, jak i Rzymie. Dla zrozumienia charakteru niewolnictwa staroytnego czy moe w ogle niewolnictwa w spoeczes-

twach przedkapitalistycznych konieczne jest ucilenie terminu gospodarstwo w ramach domu. Byo to pojcie znacznie szersze ni wspczenie czy w okresie nowoytnym. Spoeczny podzia pracy u ludw antycznych by znacznie mniej rozwinity ni w czasach nowoytnych i bardzo du cz dbr, ktre w pniejszych okresach wytwarzay przedsibiorstwa wyspecjalizowane, w staroytnoci produkowano w domu. Dziao si tak nawet w szczytowych okresach rozwoju gospodarczego przodujcych pastw antycznych. W ramach gospodarstwa domowego odbywa si przemia zboa, wypiek chleba, wyrb czy wykaczanie niektrych produktw rzemiosa, szczeglnie tekstylnego, ale i wielu innych. Taka bya praktyka w domach miejskich, o ktrych wiemy zreszt wicej ni o wsi, tym bardziej tak si dzia musiao w wiejskich gospodarstwach domowych. Z caoci materiau rdowego z Aten z okresu V-IV w. p.n.e. wynika wyranie, e praca niewolnikw na roli czy moe raczej uywanie niewolnikw do prac rolnych hyo dla Ateczykw zjawiskiem naturalnym. W komediach czsto wystpuje motyw ktni midzy niewolnikami z miasta, majcymi poczucie wyszoci, a niewolnikami ze wsi; czasem gniewajcy si na niewolnika waciciel grozi mu posaniem na wie. A szczeglnie cik prac, ktr traktowano jako kar i ktr czsto groono krnbrnym niewolnikom miejskim, bya praca przy arnach. Oczywicie, dia oceny znaczenia pracy niewolnikw w rolnictwie ateskim okresu klasycznego istotny jest stopie ich zatrudnienia przez wacicieli bogatszych. Posugiwanie si jednym czy dwoma niewolnikami w redniej wasnoci chopskiej mona uzna za prawdopodobne, ale tu wanie wystpuje trudno, czy uzna ich za niewolnikw domowych, czy za niewolnikw zatrudnionych na roli. Przeprowadzenie rozgraniczenia tych czynnoci jest prawie niemoliwe. Osobicie przychylaabym si do rozstrzygnicia drugiego - tacy niewolnicy speniali bardzo rne czynnoci, podobnie jak ich waciciel i jego rodzina, tak jak tego wymagaa pora roku i potrzeby domu. Zwolennicy tezy o sabym stopniu zatrudnienia niewolnikw w rolnictwie attyckim szermuj tu argumentem nikoci wzmianek o nich w rdach. I rzeczywicie-w majtkach konfiskowanych zamonym przecie Ateczykom w 415 r. p.n.e. niewolnikw nie ma tak wielu, ale zachowany tekst nie jest peny. W dokumentach wspominajcych niewolnikw wyzwolonych z drugiej poowy IV w. p.n.e., w ktrych wymieniony jest zawd wyzwoleca, rolnicy reprezentowani s najsabiej. W mowach

sdowych wreszcie znacznie czciej czytamy o niewolnikach zatrudnionych w domu, rzemiole, bankach czy w kopalniach ni na roli. Mimo tych zastrzee suszna wydaje si opinia wielu wspczesnych badaczy, e literatura minimalizuje uycie niewolniczej siy roboczej w rolnictwie attyckim. Dane dotyczce wyzwolecw ateskich z drugiej poowy IV w. p.n.e. s o tyle niemiarodajne. i-jak stwierdzono dla caej staroytnoci - do wyzwolenia najatwiej dochodzili niewolnicy domowi i zatrudnieni w rzemiole, a najtrudniej pracujcy na roli. Poza tym dokumenty ateskie z lat 340-320 r. p.n.e. dotycz specjalnych okolicznoci. Wreszcie argumentem mniej w dyskusjach poruszanym, a-jak mnie si wydaje decydujcym -jest fakt, e tam, gdzie nie rozwino si masowe stosowanie niewolniczej siy roboczej w wielkich majtkach, trudno rozrnienia midzy niewolnikiem zatrudnionym na roli a domowym bya rwnie powana dla staroytnych, jak dla nas przy analizie pozostawionych przez nich dokumentw. Na podstawie posiadanego materiau moemy wic jedynie stwierdzi, e niewolnicy nie stanowili dominujcej siy roboczej w rolnictwie attyckim, a zapewne take i w innych rejonach Grecji. Struktura wasnoci ziemskiej powodowaa, e praca w gospodarstwach rolnych bya wykonywana przez wacicieli, ich rodzin, wolnych najemnikw i niewolnikw. Wiksi waciciele ziemscy mieszkajcy w miecie zapewne w nieco wikszym stopniu posugiwali si niewolnikami w poszczeglnych swoich posiadociach, nie tylko w roli robotnikw, ale i nadzorcw. Podobnie przedstawia si uycie niewolnikw w rolnictwie w okresie hellenistycznym zarwno na terenie Grecji, jak i w pastwach hellenistycznych Wschodu. Grecy znany sobie typ niewolnictwa wprowadzali, szczeglnie w pocztkowym okresie swego panowania, na terenach Azji i Egiptu, take w krajach podbitych. Z chwil jednak aklimatyzacji na tych terenach, gdzie istniaa zalena od pastwa i wity iudno chopska zatrudniona na roli, nie mieli potrzeby wprowadzania niewolniczej pracy w rolnictwie. Pojawiaj si np. w Egipcie w III w. p.n.e. niewolnicy w wielkich posiadociach przyznawanych przez wadcw bliskim im czonkom dworu, ale ta forma wasnoci ziemi, jakby prywatnej, szybko zanika. Greccy osadnicy wojskowi otrzymywali przydziay ziemi nie tak wielkie, a na ziemiach krlewskich, witynnych i ziemiach miast trwaa przedgrecka forma pracy zalenej, wanie ta, ktrej cechy stara si uj dyskusja lat ostatnich nad tzw. azjatyckim systemem produkcji.

Plakietka krnicka / poc/ijtku VI u. p.n.e. Praca w kopalni lub moe wydobywanie gliny. Niewolnikw zatrudniano do prac szczeglnie ucia/liwych

Natomiast stosowanie pracy niewolniczej w rolnictwie nabrao zupenie innego charakteru w Italii opanowanej przez Rzym w okresie pnej republiki. W czasach wczesnej republiki struktura italskiej wasnoci ziemskiej, mimo innego uksztatowania naturalnego terenu, bya do zbliona do greckiej. Rzym bardzo dugo by pastwem o ludnoci chopskiej posiadajcej niezbyt wielkie dziaki ziemi. Tradycja rzymska lubia podkrela, jak to dawni Rzymianie prosto od rada byli wzywani do penienia wysokich urzdw czy na wyprawy wojenne. Istnienie niewolnictwa, jak wspomniaam, jest niewtpliwie stwierdzone ju dla IV w. czy nawet koca V w. p.n.e.; zapewne niewolnicy mogli by uywani take do jakich prac na roli, ale niewiele o tym wiemy. Natomiast okres tzw. wielkich podbojw III i II w. p.n.e. przynosi zasadnicze zmiany struktury wasnoci ziemskiej i masowe zatrudnienie niewolnikw w wielkich majtkach ziemskich w Italii tego okresu. Zapewne i o tym zjawisku nie wiedzieli-

bymy zbyt duo-pisarze staroytni nie lubili zajmowa si sprawami codziennymi i wszystkim dobrze znanymi-gdyby nie miao ono powanych skutkw politycznych i nie prowadzio do burzliwych star wrd grup rzdzcych pastwem rzymskim. Opisy walk politycznych w II w. p.n.e. oraz wielkich powsta niewolniczych w kocu II i w I. w. p.n.e. spowodoway, e kwestia niewolnikw na terenie Italii znalaza do obszerne miejsce w dzieach historykw rzymskich. Na szczcie te dla badaczy wspczesnych zachoway si podrczniki rolnictwa z II i I w. p.n.e.-dzieka Katona i Warrona. Nie miejsce tu na dokadn analiz owych przemian III i II w. p.n.e. W duym uproszczeniu mona streci przewaajce w nauce wspczesnej pogldy w kilku zdaniach, obszerniejsze nieco przedstawienie tego procesu mona znale w podrcznikach dziejw Rzymu. W III i II w. p.n.e. Rzym prowadzi dugotrwae wojny, z ktrych znaczna cz toczya si na terenach pozaitalskich, nieraz odlegych - od wojen na Sycylii i w Afryce do wojen na terenie Pwyspu Iberyjskiego i Galii, od wojen na terenie Grecji do wojen na terenach Azji. Trzon wojska rzymskiego i italskiego stanowia ludno chopska, pobr do wojska odbywa si zasadniczo wrd ludzi posiadajcych wasno ziemsk. Dugotrwae wojny odcigay t ludno od wasnych gospodarstw powodujc nieraz ich upadek. wiadectwa tych zjawisk w rdach s liczne i niekwestionowane. Jednoczenie druga wojna punicka, prowadzona na terenie samej Italii w zwizku ze specyficzn polityk wodza kartagiskiego Hannibala, doprowadzia do znacznego wyniszczenia gospodarstw chopskich, szczeglnie w rodkowej Italii. Z tej sytuacji skorzystali wiksi waciciele ziemscy skupujc, a jeszcze czciej zawaszczajc opuszczone gospodarstwa chopskie. Mogli te powiksza swoje posiadoci przywaszczajc sobie ziemie z tzw. ager publicus - ziemi konfiskowanej przez Rzym podczas podboju Italii i stanowicej wasno pastwa. Wielcy waciciele ziemscy, nalecy do rzdzcych Rzymem grup senatorskich i ekwickich, mieli rodki na zagospodarowanie tych ziem i moliwo znalezienia rk roboczych. Wojny zdobywcze dostarczay rodkw, a take stosunkowo tanich niewolnikw, i to z terenw o wysokiej kulturze, i obytych z prac na roli. Jest to ten wanie okres w dziejach Rzymu, w ktrym -jak sdz - niewolnicy ze zdobyczy wojennej stanowili najpowaniejsze rdo zaopatrzenia rynku italskiego. Trzeba

Reliel / grobowca Halenus/N W R/\nnc / koca I u. p.iu\ Du/> J/wig / lewej Mroin porus/;ui\ jest pr/e/ koo uprawiane w ruch prze/, depc/aeych niewolnikw (na dole). Na grze postacie manewrujcych dwigiem. Praca wyjtkowo monotonna i uciliwa, podobna do pracy w kieracie, ktra czsto straszono niewolnikw miejskich

pamita, e wojny cigay na rynek nie tylko jecw wojennych i mieszkacw zdobywanych miast, ale take i nalecych do nich niewolnikw.

Wprawdzie badania lat ostatnich potwierdziy wysuwane ju dawniej tezy, e ludno chopska przetrwaa na wielkich poaciach ziemi italskiej, szczeglnie bardziej oddalonych od Rzymu-na pnocy i poudniu Pwyspu, i zachowaa tam swoj wasno. Badania te rozwiay przekonanie o istnieniu w Italii olbrzymich, scalonych terenowo majtkw prywatnych, tzw. latyfundiw.Dominujc form wielkiej wasnoci byy tzw. rillae o obszarze okoo 100-120 jugcrw. czyli 25-30 ha, z tym. e jeden waciciel posiada nieraz takich majtkw kilka czy kilkanacie. Nie ulega jednak wtpliwoci, e podstawow si robocz w tych majtkach od pocztku II w. p.n.e. stali si zamiast wolnych chopw niewolnicy. Nawet jednak do charakterystyki masowego stosowania pracy niewolniczej w rolnictwie italskim tego okresu nie dadz si chyba zastosowa kryteria sformuowane przez Cairnessa ani te znacznie bardziej wycieniowane wnioski wspczesnych badaczy niewolnictwa amerykaskiego. l'illat\ gwna forma wasnoci ziemskiej w Italii tego okresu, nie byy due. a wic i personel niewolniczy nie siga liczebnoci znanej z wielkiej wasnoci ziemskiej obu Ameryk. Niemniej jednak charakter pracy niewolniczej i stosunek wacicieli do tej pracy przedstawia zupenie odmienny obraz ni niewolnictwo agrarne w Grecji czy niewolnictwo rzymskie w okresie poprzedzajcym tzw. wielkie podboje. Literatura okrela czasem niewolnictwo staroytne we wczesnym okresie jego rozwoju jako patriarchalne-niewolnicy wchodzili w pewnym sensie w skad rodziny i pracowali czsto razem z czonkami rodziny i w tych samych dziedzinach pracy. W Grecji jeden z terminw okrelajcych czsto niewolnikw - oiketcs - oznacza waciwie domownikw. W Rzymie niewolnicy wchodzili w skad familia, co oznaczao pierwotnie rodzin, a ju w okresie republiki pniejszej familia urhana (miejska) i familia rusiica (wiejska) oznaczay po prostu niewolnikw zatrudnionych w miejskim domu waciciela i niewolnikw zatrudnionych w jego posiadociach wiejskich. Od koca III w. p.n.e.. a szczeglnie od II w. p.n.e. do koca II w. n.e. sytuacja zmienia si zupenie. Niewolnicy nie stanowi jedynej siy roboczej nawet w wielkiej wasnoci, poniewa-jak wskazuj rzymskie podrczniki rolnictwa, szczeglnie Katona-naley zatrudnia stay personel, a wic niewolnikw w takiej liczbie, eby bya dla nich praca przez cay rok. Przy pracach sezonowych trwao donajmowanie wolnych robotnikw. Niewolnicy, ktrych wedug Katona byo potrzeba 13 przy

uprawie oliwek na 60 hektarach, 16-przy winnej latoroli na 25 hektarach, powinni byli pracowa od witu do zmroku, prawie bez dni wolnych: bardzo cile oblicza te Katon niezbdn dla nich odzie i konieczne dla utrzymania zdolnoci do pracy wyywienie. Niewolnik chory powinien by otrzymywa mniejsz porcj poywienia. Niewolnikw niezdolnych do wydajnej pracy z powodu choroby lub staroci naleao sprzeda. Kato zalicza niewolnikw do kategorii ruchomoci na rwni z narzdziami i bydem. U Warrona znajdziemy ju okrelenia narzdzia nieme, pnieme (zwierzta, bydo pocigowe) i obdarzone mow. Ci niewolnicy mieszkajcy w tzw. ergastulach oddzielonych od mieszkania waciciela pozostawali pod kierownictwem nadzorcy, przewanie take niewolnika, ale znacznie lepiej traktowanego i majcego wiksz swobod. Wieki II i I p.n.e. przyniosy te zmian kultur rolnych na znacznych obszarach Italii. Uprawa zboa zostaa zastpiona przede wszystkim upraw oliwki i winnej latoroli, a nieco pniej hodowl. We wspomnianym podrczniku rolnictwa Katon za gwny sppsb osignicia dochodowoci gospodarstwa uznaje upraw winnej latoroli i drzew oliwkowych: Pierwszestwo przyznaj winn icy, jeli daje wino dobre i w wielkiej iloci. Na drugim kad warzywnik dajcy si dobrze nawodni, na trzecim plantacj wikliny, na czwartym sad oliwkowy, na pitym k, na szstym pole pszeniczne" (Katon I. 7, przekad S. osia). Ju Katon zwraca uwag na wzrastajc hodowl, natomiast Warron wyranie pisze o obracaniu ziemi ornej w pastwiska. Zamys reformy agrarnej Tyberiusza Grakcha tradycja przypisywaa widokowi opustoszaej Etrurii zamienionej w teren pastwisk. Diodor poprzedza opis powsta niewolniczych na Sycylii przedstawieniem sytuacji niewolnikw w majtkach wielkich wacicieli, z ktrych wikszo naleaa do rzymskiego stanu ekwitw. Sycylijczycy doszedszy do wielkiej zamonoci i bogactw zaczli skupywa wielkie rzesze niewolnikw i od razu po ich nabyciu wyciskali na nich inicjay i pitnowali. Modych ludzi obracano w pastuchw, innych uywano tak, jak byo poytecznie dla waciciela. Traktowano ich w subie bardzo surowo, zapewniajc im tylko minimum ywnoci i ubrania. W nastpstwie znaczna ich cz utrzymywaa si z rozboju i wszdzie dochodzio do przelewu krwi, bo bandyci zachowywali si tak, jak rozproszone oddziay onierzy.

Malowido cienne (79 r. n.e.l / kisady jednego / Jonuiu u Pompejach przedstawia pracy przy wyrobie filcu. Trzech rzemielnikw (dwch po lewej stronic i jeden po prawej) siedzc przy niskich stolikach zajmuje si czesaniem weny za pomoc grzebienia o dugich zbach. Czterech pnagich rzemielnikw ukada pasma weny na dwch trjktnych stoach, umoliwiajcych moczenie ilcu w specjalnym pynie. Po prawej stronie malowida rzemielnik pokazuje gotowy pat filcu, ozdobiony po bokach kolorowymi pasami. Mona przypuszcza, ze ludzie pracujcy w bardzo cikich warunkach przy wyrobie filcu (wysoka temperatura, nieprzyjemne zapachy) byli niewolnikami

We wszystkich tych gaziach gospodarki na terenie Italii i Sycylii zatrudnieni byli przede wszystkim niewolnicy-bardzo rnego pochodzenia i rodzaju. Skupianie jeli nawet nie w jednym gospodarstwie, to na jednym terenie duej liczby niewolnikw nie wydawao si ich wacicielom bezpieczne. Na noc zabezpieczano sobie spokj zakuwajc ich czy wkadajc im nogi w swego rodzaju dyby. Mogli te niektre prace wykonywa skuci, taka praktyka bya stosowana przy okopywaniu winnic. Zatrudnienie niewolnikw w rnych rodzajach pracy powodowao te rnice w ich pooeniu. Pasterze nie mogli np. by tak cile nadzorowani, jak niewolnicy pracujcy w polu. Nie ulega adnej wtpliwoci, e w okresie wyej wspomnianym produkcja rolna Italii i Sycylii opieraa si przede wszystkim na pracy niewolniczej. Praca ta miaa swoje minusy, z ktrych staroytni zdawali sobie spraw. Coraz to w rdach przewija si motyw bodcw, jakie naley stosowa, by pracowali oni chtniej i wydajniej. Kato widzia najlepszy sposb w cisej dyscyplinie i organizacji pracy. Warron. a take Kolumella piszcy przeszo dwa wieki pniej radz wacicielom, aby w czasie wizyty w swych posiadociach rozmawiali z niewolnikami, udawali, e licz si z ich zdaniem i rad, bd wtedy bardziej zainteresowani prac. Przewidziane te byy liczne kary. m.in. chosta, ale w nieco pniejszej

literaturze spotykamy take i system nagrd. Niewolnicy byli zawsze wasnoci cenn. Warron radzi wic na terenach niezdrowych zatrudnia raczej wolnych, a nie niewolnikw. Nie byo tojuz niewolnictwo typu patriarchalnego. na niewielk skal. W praktyce waciciel zna czasem niewolnika zarzdzajcego dan villa i zarzdzajc czci domow villae niewolnic. Czsto zreszt bya to para wspyjca ze sob. Ale nie mia ju zupenie osobistego kontaktu z reszt niewolnikw. Mamy tu do czynienia z przemylan organizacj produkcji rolnej dla jak najwikszej korzyci waciciela. Na olbrzymich obszarach imperium rzymskiego stopie zastosowania pracy niewolniczej w rolnictwie wyglda bardzo rnie. Rzymianie nie zmieniali na og gwatownie struktur gospodarczych czy spoecznych na terenach podbijanych. Dlatego te w dawnych pastwach hellenistycznych Wschodu pozostaa pod panowaniem rzymskim jako dominujca sia robocza w rolnictwie ludno zalena. Stosunkowo dobrze znamy t sytuacj z Egiptu, a take z niektrych terenw Azji. W Egipcie w okresie panowania rzymskiego, czyli ju w czasach cesarstwa, zwiksza si w pewnej mierze stosowanie pracy niewolniczej na roli w zwizku z pojawieniem si znowu nieco wikszej wasnoci prywatnej i majtkw wielkich wacicieli z bliskiego otoczenia cesarza, ktre zreszt do szybko weszy w skad domen cesarskich. W tych majtkach wchodzi w uycie praca niewolnikw, bardzo czsto wanie jako zarzdzajcych, a w pewnej mierze i wykonujcych niektre prace rolne. Nie bya to jednak na tych terenach podstawowa sia robocza. Prowincje zachodnie pastwa rzymskiego wchodzc w jego skad znay niewolnictwo w niewielkim tylko stopniu-z wyjtkiem Kartaginy-i tylko na terenie Afryki moemy mwi o wikszym nieco wwczas znaczeniu niewolnictwa w pracach rolnych. Sytuacja zmienia si w okresie cesarstwa, szczeglnie pnego. W cigu pierwszych dwch wiekw cesarstwa zmniejsza si napyw niewolnikw dostarczanych pizez wojny i korsarstwo. Zwiksza si natomiast-jak si zdaje -Hczba niewolnikw z przyrostu naturalnego. Ci ostatni jednak mniej zasilali handel, a raczej wzmacniali stan posiadania wacicieli niewolnic, tak e jest zupenie moliwy wpyw tej sytuacji na wzrost cen niewolnikw. W kocu republiki i w pocztkach cesarstwa daj si zauway w wikszych majtkach italskich pewne zmiany w technice upraw, wskazujce na tendencje do ucieczki od metod pracochonnych

nawet za cen zmniejszania plonw. Niektrzy badacze wi to zjawisko ze wzrostem cen niewolnikw i nieopacalnoci wobec tego uywania wikszej liczby rk roboczych, nawet niewolniczych. Jest to jeden z czynnikw tych zmian, ale byy i inne zwizane z rozwojem produkcji rolnej w zachodnich prowincjach cesarstwa i zmniejszeniem zapotrzebowania na produkty rolnictwa italskiego, ze zmianami zaopatrzenia ludnoci Rzymu itp. W kadym razie ju w pierwszych wiekach cesarstwa daje >i stwierdzi tendencja do wprowadzenia w wikszym stopniu pracy uolmch drobnych dzierawcw zamiast pracy niewolnikw. Czasem osad/ano na roli niewolnikw w charakterze tego typu dzierawcw. W okresie pnego cesarstwa tendencja ta wzmacnia si. jednoczenie sytuacja chopw i drobnych dzierawcw ulega tak znacznemu pogorszeniu, e rnica warunkw pracy i ycia tych dwch grup ludnoci zaczyna si zaciera. W Italii i na Pwyspie Iberyjskim utrzymuje si i w tym okresie stosowanie przez wiksz\ch wacicieli pracy niewolniczej obok pracy kolonw. Na pozostaych terenach pastwa rzymskiego praca niewolnicza w rolnictwie powiadczona jest rzadko i w niewielkim stopniu. rda wspominaj m.in. niewolnikw w roli zarzdzajcych poszczeglnymi majtkami wielkich wacicieli. Wydaje si wic, e praca niewolnicza jako dominujca forma pracy wystpuje w rolnictwie pastwa rzymskiego wycznie w Italii i na Sycylii w okresie pnej republiki i wczesnego cesarstwa. Nawet wtedy nie jest jedyn form pracy, poniewa utrzymuj si na wielu terenach tych krajw wolne gospodarstwa chopskie i troch sezonowej pracy najemnej. 1'illae stanowi jednak charakterystyczn dla Italii tego okresu wasno ziemsk, a z nimi czy si niewolnictwo jako podstawowa forma pracy. Odkrycia archeologiczne lat ostatnich potwierdziy zgodno opisu villae rzymskiej u Katona czy Warrona. Na terenie dawnej Etrurii obok wspczesnego miasta Cosa woscy archeologowie przy wsppracy angielskiej przeprowadzili w cigu ostatnich kilkunastu lat szczegowe badania odkrytych tam ladw rzymskich posiadoci typu villa. Jedna z tych posiadoci, znana teraz pod nazw Settefinestre, miaa^rozmiary, rozplanowanie domu (mieszkanie wacicieli, zarzdcy, komrki dla niewolnikw) oraz zabudowa gospodarczych dokadnie odpowiadajce opisowi Katona.

Rzymski relief nagrobny z I w. n.e. Sklep sukienniezy. Pierwszy na lewo-niewolnik towarzyszcy pastwu przy kupowaniu tkaniny. Obok siedzcych klientw w rodku stoi waciciel sklepu. Z boku z prawej strony dwie osoby z personelu pokazujce tkanin, take zapewne niewolnicy. Praca w rzemiole cz\ w domu bya lejsza, atwiej byo zyska ..ask" pana

Wytwrczo rzemielnicza w wyspecjalizowanych warsztatach w pastwach staroytnych odgrywaa znacznie mniejsz rol w gospodarce ni rolnictwo. Organizacja produkcji rzemielniczej pozostawaa na og na poziomie kilku, najwyej kilkunastoosobowych warsztatw, a nawet tam, gdzie wyjtkowo liczba zatrudnionych w warsztacie osb bya wysza, podzia pracy wystpowa w ograniczonym stopniu. Dua cz wytwrczoci rzemielniczej pochodzia z niewielkich warsztatw, a co waniejsze odbywaa si nieraz w ramach gospodarstw domowych. W zwizku z tym dosy trudno jest uchwyci proporcj midzy wyrobami odrbnych warsztatw a iloci produktw wytwarzanych na danym terenie. Tylko w wyjtkowych okolicznociach mamy wgld w zakres wytwrczoci domowej (w korespondencji prywatnej zachowanej w

papirusach, czasem w zbiorach korespondencji pisarzy staroytnych, takich jak Cycero czy Pliniusz Modszy, lub w mowach sdowych), podobnie nie mamy dla adnego terenu bd okresu penej ewidencji rzemios uprawianych w specjalnych warsztatach. Najpeniejsz informacj, jeli idzie o rzemioso w Grecji, posiadamy jak zwykle dla Aten V/IV w. p.n.e.. z tym e fragmentaryczne wiadomoci z innych miast o podobnym do Aten rozwoju wskazuj, e wnioski dotyczce Aten mona rozcign i na inne tereny Grecji. Najwczeniejszych wzmianek o niewolnikach zatrudnionych jako rzemielnicy w wiecie greckim mona doszuka si w tabliczkach linearnych B z okresu mykeskiego. Na tabliczkach zawierajcych spisy przydziaw metalu dla rzemielnikw wystpuj dwie kategorie ludzi o rnej wielkoci przydziau. Moliwe, e gorzej traktowana grupa to wanie niewolnicy zatrudnieni w gospodarce paacowej. S to jednak wiadectwa nieliczne dotyczce raczej struktury niewolnictwa zblionej do pastw Wschodu staroytnego-niewolnictwa paacowego. Do VI w. p.n.e. nie mamy wiadectw o powaniejszym zastosowaniu niewolniczej siy roboczej w rzemiole. Dla VI w. p.n.e. pewne wskazwki wycigamy z ikonograficznych przedstawie na wazach, jak rwnie ze wzrostu produkcji waz z tego samego warsztatu. Warsztaty zatrudniajce w tym okresie 5-6 robotnikw korzystay zapewne z niewolniczych rk roboczych. Wiek VI p.n.e. przynosi rozwj produkcji rzemielniczej w Grecji waciwej w duej mierze w zwizku z zapotrzebowaniem na produkty rzemiosa w zakadanych w cigu V i IVI w. p.n.e. na wybrzeach Morza rdziemnego osadach greckich. Wiele z tych nowych miast-pastw do momentu rozwoju wasnego rzemiosa sprowadzao wyroby ceramiczne, metalurgiczne z metropolii nie tylko na wasne potrzeby, lecz take dla handlu z ludnoci miejscow. A e jednoczenie na skutek trwajcej przeszo dwa wieki emigracji ludnoci na nowe tereny w Grecji waciwej dawa si odczu brak rk roboczych, signito do pracy niewolniczej. Niewolnikw cigano z wymienionych wyej rde i terenw i dla V i IV w. p.n.e. mamy ju niewtpliwie wiadectwa stosowania pracy niewolniczej w rozmaitych gaziach rzemiosa na terenie Attyki, a take innych miast-pastw greckich na Pwyspie Bakaskim i wybrzeach Azji Mniejszej. Zapotrzebowanie na wyroby rzemiosa metalurgicznego i rozpowszechnienie monety spowodowao te wzrost wydobycia kruszcw na caym

terenie wiata greckiego, a rozwj budownictwa i wyrobw ceramicznych zwikszy zapotrzebowanie na surowce wydobywane cik prac z kamienioomw i zoy glinki. O ile problem stosowania pracy niewolniczej w rolnictwie Grecji jest cigle-jak ju wspomniano-przedmiotem dyskusji, o tyle zatrudnienie niewolnikw we wszystkich gaziach rzemiosa w okresie klasycznym w Grecji, a szczeglnie w Atenach, nie podlega wtpliwoci. Wanie bogactwo wiadectw o niewolnikach dostarczajcych w Atenach wykonanych na bardzo wysokim poziomie wyrobw rzemiosa lego u podstaw pierwszych wtpliwoci, co do moliwoci stosowania charakterystyki niewolnictwa nowoytnego do antyku. W wielu pracach ekonomistw przeomu XIX XX w. niewolnictwoattyckie jest traktowane jako trudny do wyjanienia wyjtek w dziejach niewolnictwa. Przede wszystkim praca w rzemiole na takim stopniu rozwoju, jaki

KJk-l i/\n^ki / / i i p c w n c do pr;ic\

I MUK-s u

I liN/p.mii ||-||

\)c.)

tiiupu gurmknu

kh[e\ch

osigno ono w Grecji okresu klasycznego, nie pozwalaa na zatrudnienie bardzo duej liczby niewolnikw w jednym warsztacie, poniewa nadzr nie by ani atwy, ani tani. Ponadto wyroby rzemiosa wczesnego stay na bardzo wysokim poziomie i ich przygotowanie wymagao umiejtnoci, starannoci i nawet pewnej organizacji. Jedynym wyjtkiem mogy tu by kopalnie i kamienioomy, gdzie praca bya cika, a zarazem prosta, skupienie niewolnikw due i nadzr atwy. Z terenw kultury greckiej najwicej wiadomoci mamy o kopalniach srebra w Laurion, ktre nie tylko stanowiy najwaniejszy orodek wydobycia tego kruszcu w Grecji, ale te centrum jego obrbki rzemielniczej, otoczone licznymi warsztatami rzemielniczymi. Badania archeologiczne odkryy lady niemal cigego wykorzystywania zoy metali w Attyce ju od poowy II tysiclecia p.n.e. a do IX w. p.n.e. Pierwsze jednak pisane wiadectwa o dziaalnoci kopalni w Laurion pochodz z V w. p.n.e. i tego tez okresu dotycz. Herodot i Arystoteles (w Lstroju politycznym Aten) podaj, cho w nieco odmiennej wersji i z innymi liczbami, wiadomo o spowodowanej przez Temistoklesa uchwale przeznaczajcej dochody z kopalni srebra na budow floty zamiast rozdzielenia ich midzy obywateli. Wysoko tej sumy, nawet jeli by to rok wyjtkowego wydobycia, wskazuje na rozwinit ju eksploatacj zoy, ale nic nie wiemy o wczeniejszych dziejach kopal. rda literackie i inskrypcje przynosz sporo wiadomoci dla V i IV w. p.n.e. take w interesujcej nas tu sprawie rk roboczych. Kopalnie byy wasnoci pastwa ateskiego, ktre wypuszczao w dzieraw poszczeglne ..dziaki", rnej wielkoci, chtnym do prowadzenia robt. Z wydobycia dzierawcy wpacali zapewne jak cz do skarbu pastwa. nie wiemy jednak,jak ani z jakiego tytuu. Z IV w. p.n.e. zachoway si z lat 367/6 i 342/1 spisy transakcji dzierawy d/iaek kopalni z imionami dzierawcw i dokadnym oznaczeniem granic przyznanej koncesji. Dziaki byy rnej wielkoci, najmujcy rnego stopnia zamonoci: we wspomnianych spisach opaty za dzieraw dziaki wynosz 20 drachm, a wic niewiele. Drobni dzierawcy pracowali moe nawet i sami. jak zdaje si wynika z interpretacji niektrych wzmianek u Ksenofonta i mwcw. Podstawow jednak si robocz zarwno w kopalniach w Laurion. jak i w otaczajcych je warsztatach byli niewolnicy. Stopie wykorzystywania zoy w cigu VI i V w. p.n.e. by rny, mia swoje szczyty i upadki z rnych przyczyn, w duej mierze politycznych, wic i liczba zatrudnio-

nych w Laurion niewolnikw ulegaa wahaniom. Przez cay jednak ten okres jedyn tam si robocz, poza owymi drobnymi dzierawcami, wykonujcymi -by moe-take prac fizyczn, byli niewolnicy. Stanowili oni bd wasno eksploatujcych zoa zamoniejszych dzierawcw, bd te byli przez nich najmowani od innych wacicieli niewolnikw. W V w. p.n.e., a szczeglnie w IV w. p.n.e. rozwija si bowiem w Atenach system, do w dziejach niewolnictwa wyjtkowy-wynajmu niewolnikw na du skal (na mniejsz skal-jak zobaczymy-system ten bywa rozpowszechniony w rnych rejonach i rnych okresach take w redniowieczu). Istnieli przedsibiorcy zakupujcy wiksz liczb niewolnikw i wiczcy ich w rnych zawodach, aby ich wynajmowa potrzebujcym rk roboczych mieszkacom Aten. Wanie wiadectwa wynajmu niewolnikw dla kopalni i ergasteriw (warsztatw) w Laurion s jednymi z najbardziej interesujcych dla tego systemu. Najsynniejszy jest tutaj projekt poprawy sytuacji finansowej Aten, sformuowany przez Ksenofonta w jego traktacie O dochodach. Przytaczajc wysokie dochody osigane przez zamoniejszych koncesjonariuszy w Laurion z eksploatacji kopalni przy pomocy niewolniczej siy roboczej oraz korzyci wacicieli niewolnikw z odnajmowania ich do pracy w kopalniach Ksenofont proponuje stopniowe nabycie przez pastwo 10 tys. niewolnikw. Niewolnicy ci byliby odnajmowani koncesjonariuszom za jednego obola dziennie od gowy. Zakup mia by stopniowy z dwch wzgldw: 1. rodki na zakup miay by zapewnione ze specjalnego podatku od obywateli i metojkw, a podatek ten nie mg by zbyt wysoki, 2. Ksenofont zdawa sobie spraw, e tak duy, jednorazowy zakup spowodowaby nagy wzrost cen niewolnikw oraz rnych urzdze niezbdnych dla nagle powikszonej liczby zatrudnionych w Laurion ludzi i tym samym jego kalkulacja dochodw z tego projektu ulegaby powanej zmianie. Przy tej okazji Ksenofont przytacza dochody osigane w przeszoci przez zamonych Ateczykw z zatrudnienia w kopalni niewolnikw. Przykady te s dla nas nie mniej interesujce ni sam projekt autora traktatu. Nikiasz, sawny ateski m stanu, pechowy strateg w wyprawie sycylijskiej 415 r. p.n.e., mia odnaj do pracy w kopalni 1000 niewolnikw za jednego obola dziennie od gowy. Interesujca jest sprawa niejakiego Sosiasa, Traka, ktry tych niewolnikw od Nikiasza wynaj. Skdind wiadomo, e Nikiasz, ktrego wielki

majtek by) dla Aten V w. p.n.e. zupenie wyjtkowy, posiada wielkie posiadoci w okolicach Laurion oraz ..naby za cen jednego talentu zarzdc dla swoich kopal srebra". Cena jednego talentu za niewolnika jest zupenie niebywaa w tym okresie, w ..zarzdca" musia mie niezwyke kwalifikacje, niewykluczone, ze by to wanie w Sosias z tekstu Ksenofonta. ktry po wyzwoleniu sam sta si koncesjonariuszem kopal w Laurion. Drugi przykad przytoczony przez Ksenolonta dotycz.} take czowieka niezwykle bogatego, wspczesnego Nikiaszowi-ten mia posiada 600 niewolnikw w podobny sposb zatrudnionych, ktrzy mu przynosili dochd w wysokoci jednej miny dziennie, czyli take jednego obola od gowy. Wreszcie trzeci cytowany przez Ksenofonta waciciel 300 niewolnikw nie jest nam znany, cho niewykluczone, e jego wanie koncesji dotycz.} znaleziony w Laurion kamie wymieniajc} dziak Philemona. Wynajmujcy niewolnikw zobowizywa si do wypacania obola od gowy dziennie (liczc 360 dni w roku) bez adnych potrce i do utrzymania tej liczb} niewolnikw, ktrych wynaj, to znaczy, ze ry zyko utraty niewolnika spowodowane mierci bd ucieczk ponosi wynajmujcy. Wida wic tu interes obu stron-waciciel niewolnikw inwestuje kapita, ktry mu si szybko zreszt amortyzuje, w cigu 34 lat. a nie ponosi ryzyka utrat} niewolnika, natomiast przedsibiorca w kopalni nie musi inwestowa duego kapitau i ma od razu potrzebne mu rce robocze. Jak wynika ze spisw wydzierawionych dziatek kopalnianych z IV w. p.n.e.. take i wtedy sporo ludzi nalecych do zamonych rodzin attyckich cigno dochody z eksploatacji kopal: owe spisy nic nam. oczywicie, nie mwi o systemie pracy na tych dzierawach, ale z porednich danych mona wnioskowa, e nadal si robocz byli niewolnicy. Wspomniani s oni w mowach Demoslenesa i innych mwcw w IV w. p.n.e. Drobni dzierawcy tez nic zawsze posugiwali si wasna prac: z jednej z mw Andokidesa (z V IV w. p.n.e.) dowiadujemy si np. o Ateczyku. ktry szed do Laurion po opat nalen mu od jego niewolnika, nie wiemy jednak, czy ten niewolnik prowadzi na wasn rk wydobycie, czy te zatrudniony by w warsztacie obrabiajcym kruszec. Warunki pracy w kopalni byy bez porwnania cisze ni w warsztatach. Bardzo niskie chodniki wymagay nieraz pracy w pozycji lezcej, a urobek wynoszony by raczej przez dzieci. Kwestia wentylacji rwnie/ bya nieatwa do rozwizania przy technicznych moliwociach antyku.

I ragmein iieh nagrobnej / \KWIICI pr/eilslauia scein prac) u warsztacie r/cinieslnic/\ni. Slela dech kowLina jest postaci centralnej. pracuj;|cemu kowalowi. B\l lo c/lowick dosc /amon\. /aehowain koniec napisu mwi. e mia on w\7wolencow i w\/wolenice. ktor/\ mogli b\ pochowani w jeno grobie. Natomiast c/Iowiek obsugujc) miech mg b\c niewolnikiem

Przyjmuje si wic na ogl. e do pracy w kopalniach kierowano niewolnikw majcych odpowiednie warunki fizyczne, natomiast ci. ktrzy mieli wyszy stopie inteligencji lub posiadali pewne kwalifikacje, dostawali si raczej do warsztatw rzemielniczych. Wyniki wykopalisk prowadzonych we wczeniejszym okresie w Laurion. a ostatnio w ssiadujcym z nim Thorikos wykazay, e wok kopalni wyrastay osady o znacznym stopniu zamonoci, pyncej nie tylko z wydobycia kruszcu, ale w powanej mierze z jego obrbki na miejscu. W tych licznych warsztatach metalurgicznych zatrudnieni byli gwnie niewolnicy. Analiza zachowanych aktw kupna i sprzeday oraz dzieraw takich warsztatw zwrcia uwag na jeszcze jedno interesujce zjawisko tego przemysowego" niewolnictwa. Warsztaty byy sprzedawane lub wydzierawiane razem z ekip pracujcych w nich niewolnikw. Byy to ekipy wyspecjalizowane w danym rzemiole i zarwno sprzedaw-

ca, jak i nabywca nie byli zainteresowani w rozczaniu warsztatu i rk roboczych. Podobne wraenie odnosi si z innych rde wspominajcych warsztaty rzemielnicze zatrudniajce niewolnikw -niewolnicy s okrelani wedug specjalizacji w danym rzemiole i na og sprzedawani razem z warsztatem. Najwysze liczby zatrudnionych w jednym warsztacie dotycz przeomu V/IV w. p.n.e. i maj charakter specjalny. Wi si one z warsztatami wyrabiajcymi bro - a by to okres wojny peloponeskiej. W jednej z mw Lizjasz wymienia 120 niewolnikw zatrudnionych przy wyrobie tarcz w warsztatach swego ojca, a Demostenes wspomina 32-33 niewolnikw pracujcych przy wyrobie mieczy take w warsztacie swego ojca. Na og jednak warsztaty zatrudniajce niewolnikw nie przekraczay kilkunastu do dwudziestu pracownikw; z kalkulacji cen paconych za niektre warsztaty wynika ta sama liczba. Byy te warsztaty zatrudniajce kilku niewolnikw. Praca niewolnicza wystpuje we wszystkich gaziach rzemiosa-garncarstwie, garbarstwie, metalurgii, budownictwie. Rachunki z budowy wity - na Akropolu ateskim czy w Epidauros-wymieniaj, obok wolnych, niewolnikw otrzymujcych t sam pac, zapewne pobieran przez odnajmujcych ich wacicieli. Podobnie w aktach wyzwole z IV w. p.n.e. wrd wymienionych zawodw wyzwolecw spory procent wskazuje na rzemielnikw. Zarazem wrd niewolnikw zatrudnionych w rzemiole spotykamy te zarzdzajcych warsztatami lub nawet pracujcych na wasn rk i uiszczajcych wacicielowi okrelon opat. Dane dotyczce Attyki daj si, jak si wydaje, uoglni dla innych miast-pastw greckich o podobnej strukturze, jak np. Korynt bd wyspa Chios znana z tradycji greckiej jako pierwsza korzystajca z pracy niewolnikw kupowanych, czy miast greckich Azji Mniejszej, jak Efez lub Milet. To ostatnie miasto wspomniane jest ju w epopejach Homerowych jako miejsce, gdzie w warsztatach tekstylnych zatrudniano niewolnice. Nie ulega wic adnej wtpliwoci, e w okresie klasycznym wytwrczo rzemielnicza w najbardziej rozwinitych miastach Grecji oparta bya na pracy niewolniczej, cho zawsze istniay te mae warsztaty rzemielnicze dziaajce dziki pracy waciciela i jego rodziny. Natomiast w okresie hellenistycznym, w ktrym Grecja waciwa i dawne kolonie greckie trac pozycj gwnych producentw wyrobw rzemiosa, sytuacja ulega powanej zmianie. Ze wszystkich prawie terenw objtych kultur greck, a potem rzymsk mamy wprawdzie

Figurka z tcrakol> zapewne / Azji Mniejszej z okresu hellenistycznego. Pnagi mczyzna, bardzo obcizon>. lo prawdopodobnie niewolnik. Przenoszenie ciarw powierzano zwykle niewolnikom

powiadczon prac niewolnikw w rzemiole, ale w stopniu znacznie mniejszym ni dla Attyki V i IV w. p.n.e. Wprawdzie zmienia si charakter rde, a take brak nam wikszej liczby dokumentw dla takich orodkw produkcji, jak Aleksandria w Egipcie czy Pergamon w Azji Mniejszej. Niemniej jednak wydaje si. e podobnie jak w dziedzinie rolnictwa, tak i w grnictwie, i rzemiole praca niewolnicza w pastwach hellenistycznych nie odgrywaa podstawowej roli. Wrd stosunkowo obfitej dokumentacji papirusowej dla Egiptu ptolemejskiego znajdujemy potwierdzenie wikszego zastosowania pracy niewolniczej tylko w warsztacie tkackim Apolloniosa-dioikety z III w. p.n.e. Jak ju jednak wspomniaam w uwagach dotyczcych rolnictwa, byo to w pocztkach panowania Grekw w Egipcie i w wyjtkowo wielkim majtku najwyszego urzdnika Egiptu. Poza tym tylko jeden bardzo fragmentaryczny dokument zapewne z II w. p.n.e. wydaje si dotyczy niewolnic z warsztatu tekstylnego. Ta najbardziej w Egipcie rozwinita dziedzina rzemiosa posugiwaa si prac rzemielnikw i ich rodzin. W warsztatach krlewskich i koncesjo-

nowanych prze? pastwo niewolnicza sita robocza nie wystpowaa. A-rzecz dziwniejsza-w kopalniach i kamienioomach egipskich nie wystpuje na wiksz skal praca niewolnicza, zatrudniano tam wolnych, przewanie zesanych do pracy ludzi karanych za rnego rodzaju przestpstwa i wystpki. Tak wic z olbrzymich obszarw wiata hellenistycznego stosunkowo niewiele mamy wiadectw dotyczcych produkcyjnej roli niewolnikw. Nie mona wykluczy, ze w duych miastach niewolnicza sia robocza bya stosowana w rzemiole. Mogo tak by szczeglnie w Aleksandrii i w Pergamonie. o ktrych wiemy skdind, ze wrd ich ludnoci by duy procent niewolnikw. Nie wystpuj oni jednak jako podstawowa sia robocza w tej dziedzinie, jak to byo w Atenach okresu klasycznego. Wiele dokumentw dotyczcych tych terenw zachowao si z okresu panowania rzymskiego, szczeglnie z okresu wczesnego cesarstwa. W pewnej mierze pozwalaj one odtwarza stosunki panujce tam i we wczeniejszym okresie. Rzym nie wprowadza zasadniczych zmian w strukturze gospodarczej i spoecznej podbijanych przez siebie terenw, a przemiany w tych dziedzinach w staroytnoci odbyway si znacznie wolniej ni w czasach nam wspczesnych. Materiay dotyczce rzymskich prowincji na terenie Azji oraz Egiptu w okresie cesarstwa potwierdzaj wyej naszkicowany obraz. Interesujcym rysem, jaki dokumenty te dodaj do spraw zatrudnienia niewolnikw w rzemiole, jest praktyka oddawania dzieci zarwno wolnych, jak i niewolnikw na nauk rzemiosa do wykwalifikowanego rzemielnika. Zachowao si z terenu Egiptu kilkanacie umw o nauk rzemiosa, z ktrych cz dotyczy niewolnikw oddawanych na nauk przez ich wacicieli. Terminatorzy przebywali przez okres nauki przewanie w domu rzemielnika. Czas nauki bywa rny, w zalenoci od lego. czy terminator odby mia cao nauki u jednego rzemielnika, czy tez przychodzi do niego ju z pewnym przygotowaniem. Jest rzecz interesujc, e warunki umw s podobne dla wolnych i niewolnikw, np. taka sama. niewielka zreszt, liczba dni wolnych. Najwicej umw z Egiptu dotyczy tkactwa, co jest zupenie naturalne, poniewa byo to rzemioso najbardziej rozpowszechnione na tym terenie. Terminator mia przewanie zapewnione wyywienie w domu mistrza, natomiast odzienia dostarczali rodzice, wzgldnie waciciele. W tych dziedzinach rzemiosa.

M a l o w i d o z n a l e / i n n e na nekropolii u ( km i II Ciiminiani. Pr/\ Merze I ui-huc^

III u . n . c . i . / a i a d u n c k s i a i k u I M S Matku). W ceni rum dwie /e

nui^isui- (kapitan

osob\ nail/oruujce Iran^porl / h o / a . J e d n a / nich nosi c/c^to s p o u k a n e imi n i e w o l n i c / e A b a s c a m u s . Jest m wiec n i e w o l n i k z b o e m \\nos/;| z a p e w n e niewolnic\ lub \\\/\\oleniec. W o r k i

w ktrych praca ucznia moga by pomocna, mistrz zobowizywa si do pacenia za jego prac od drugiego roku nauki (umowy byway zawierane czasem i na cztery lata), przy czym paca zwikszaa si w trzecim i czwartym roku. W nielicznych umowach dotyczcych nauki takich specjalnoci, jak muzyka czy stenografia, waciciel niewolnika paci za nauk, ale byo zastrzeone sprawdzenie nabytych przez ucznia umiejtnoci oraz odpow iedzialno mistrza, jeli po okresie umownym ucze nie nabdzie ich w sposb wystarczajcy. Nie mamy jednak podstaw do przypuszczenia, e ci wyszkoleni w rzemiole niewolnicy byli zatrudniani w wikszych warsztatach rzemielniczych. Z okresu rzymskiego w Egipcie tylko w zespole dokumentw dotyczcych stratega Heptakomii Apolloniosa z II w. n.e. znajdujemy wiadomoci o produkcji tekstylnej na wiksz skal w warsztacie do niego nalecym i zatrudniajcym.jak si wydaje, niewolnice. Natomiast wyszkoleni niewolnicy pracowali nieraz w obrbie domu swego waciciela, a take bywali wynajmowani innym za opat lub w celu odpracowania zacignitej przez ich waciciela poyczki. Nieraz zreszt ich praca nie bya zapewne lekka. Z II w. n.e. zachowa si akt

wynajmu takiej niewolnicy na rok. ktrego tre warto tu moe przytoczy. Waciciel niewolnicy tkaczki, imieniem Tapontos. odnajmujejna rok niejakiemu Achillasowi z Oxyr\nchos. Niewolnica ma mieszka u Achillasa, ktry zapewnia jej wyywienie, waciciel jednak zaopatrzej ma w ubranie. Tapontos bdzie miaa w cigu roku osiem dni wolnych (dwa razy po cztery w okrelonych miesicach). Achillas zapaci za wynajem niewolnicy 420 drachm w ratach miesicznych. Za to waciciel zobowizuje si. e Tapontos przebywa bdzie w domu Achillasa stale, w dzie i w nocy. z wyjtkiem owych omiu dni witecznych. Jeliby jej nieobecno przeduya si z powodu wit lub choroby, albo dlatego, e byaby niezbdnie potrzebna wacicielowi, to dni w ten sposb stracone bd odliczone z ceny wynajmu. Najbardziej interesujce jest postanowienie, e jeliby Tapontos bya potrzebna wacicielowi do pieczenia chleba w nocy, to moe j sprowadzi bez potrcenia tej nieobecnoci z ceny wynajmu. atwo si domyli, e niezalenie od pracy nocnej Tapontos pracowaaby normalnie w dzie u Achillasa. Podawanie zawodw niewolnikw czy wyzwolecw w rnych dotyczcych ich dokumentach-wyzwoleniach, aktach zgonu czy napisach nagrobnych, testamentach itp.. oraz niektre wzmianki w rdach literackich wskazuj, e system nauki zawodu znany lepiej z dokumentw
Relief z sarkofagu Luciusa Octa\iusa Valerianusa (111 w. n.e.). Prace na roli. Kolejno w grnym pasie (od lewej do prawej) seen\ orki. uprawy ziemi przy uyciu motyki, /niw. a w dolinm pasie (od prawej do leweil /w/ki plonw, mielenia /bo/a i wypieku ehleha. /nac/na cze tych czynnoci by ta wykony\\;in.i PVAV niewolnikw

Kamea z. przedstawieniem skutego I rosa / dwu/bna. motyka. Przedstawienia tego rodzaju pochod;) z czasw r/y niskich, ale ich pierwow/.r naley odnie do okresu hellenistycznego. Tak byli skuwani niewolnicy uywani do niektrych prac rolnych, np. do okopywania winnej latoroli. Niewolnik skuty w ten sposb mia rce swobodne i mg si porusza tylko w pozycji poehy loncj

papirusowych by praktykowany w caym wiecie grecko-rzymskim. cho zawd nie zawsze by uprawiany poza domem waciciela. Spotykamy wic zarwno w okresie hellenistycznym, jak i w Rzymie niewolnikw wyspecjalizowanych w rzemiole, ale pracujcych w rnych jego dziedzinach obok wolnych rzemielnikw. Produkcja rzemielnicza w staroytnoci odbywaa si z reguy w stosunkowo niewielkich warsztatach lub w ramach gospodarstwa domowego, dlatego te praca niewolnicza nigdzie waciwie nie wypara wolnego rzemielnika korzystajcego z pomocy rodziny, a czasem jednego czy dwch niewolnikw. Wiksze zakady produkcyjne powstaway w pastwach monarchicznych o scentralizowanej wadzy i byy to zwykle warsztaty dostarczajce wyrobw niezbdnych na potrzeby dworu, armii itp. Pastwa Bliskiego Wschodu staroytnego i powstae na ich terenach po podbojach Aleksandra Macedoskiego pastwa hellenistyczne rozpo-

rzdzay ludnoci zalen, z ktrej rekrutoway potrzebna, im si robocza.. W pastwie rzymskim rozpoczyna si podobny proces w okresie pnego cesarstwa (od III w. n.e.). natomiast do koca II w. n.e.. jakkolwiek pojawiaj si ju pewne elementy nadchodzcych zmian, struktura wczeniejsza pozostaje jeszcze w caoci. Niestety, materia rdowy jest fragmentaryczny i przypadkowy i-jak ju wspomniaam wyej-wszelkie prby kuantytatywnego ujcia polegaj na og na spekulacji i hipotezach mniej lub wicej prawdopodob-

Rzymski relief nagrobny (II III w. n.e.l z Muzeum w Akwilei. Niewolnicy przy prasie gwintowej, sucej zapewne do wyciskania wina

Malowidto cienne z. Pompei (I w. n.e). Dwie postacie kobiece u lowarzwwie Erosw. Eros w kajdankach. / lewej stroin. przepasam iesl dwoma s/nurami i trzyma oparty o ziemi mot\ke. Scena przedstawia ukaranie Erosa i - j a k na to wskazuje motyka - wystanie go do prac\ na roli. Zesanie do pracy na roli wystpuje nieraz v\ komediach jako kara dla niewolnika

nych. Nic jestemy wic w stanie okreli w liczbach proporcji wolnej do niewolniczej siy roboczej w rzemiole rzymskim, moemy tylko stwierdzi na podstawie caoci rde, m.in. przepisw prawnych, ze istniay one obok siebie, z przewag pracy wolnej. Musimy si oczywicie liczy z przypadkowoci znalezisk. W pocztkach lat trzydziestych XX w. znaleziono w Minturnae. niewielkiej osadzie nadmorskiej w Italii, zesp inskrypcji wotywnych z I w. p.n.e. Wszystkie byy dzieem stowarzysze religijnych (col/egia). ktrych czonkami i funkcjonariuszami byli wycznie niewolnicy i wyzwolecy. Na og byli to niewolnicy i wyzwolecy osb prywatnych, w dwch jednak wypadkach wystpuj niewolnicy korporacji eksploatujc) cii lasy i saliny. Wydaje si wic, e ci niewolnicy byli zatrudnieni przy produkcji smoy i soli. Moliwe, e i prywatni niewolnicy wystpujcy w Uch inskrypcjach mieli co wsplnego z rzemiosem. Ale np. w podobnych inskrypcjach z Kapui z przeomu I I I w. p.n.e. przewaaj wolni i wyzwolecy. W inskrypcjach z Praeneste i Spoleto pojawiaj si wszystkie trzy grupy. W okresie wic pnej republiki, kiedy do Italii napywaj wykwalifikowani niewolnicy ze

Wschodu i rozwija si rzemioso na wiksz skal, pojawiaj si niewolnicy jako sia robocza i w tej dziedzinie, ale nie dochodzi do przejcia przez nich wycznoci czy nawet dominujcej pozycji. Chocia niektre wyroby masowe, jak np. naczynia wytaczane z czerwonej gliny -term .sigillatii-7 Arretium z przeomu I w. p.n.e. I w. n.e., byy dzieem niewolnikw, to jednak ta wyczno produkcji nie utrzymuje si dugo. Jest rzecz interesujc, e znana z Aten praktyka przechodzenia niewolnikw wraz z warsztatem w razie zmiany waciciela potwierdza si take w wypadku warsztatw garncarskich z Arretium. Wraz z decentralizacj produkcji term si^illala i przejciem orodkw tej produkcji do prowincji zachodnich Rzymu rola niewolniczej siy roboczej w tym zakresie maleje. Natomiast w grnictwie na terenie pastwa rzymskiego dominowaa (poza Egiptem) praca niewolnicza. Kopalnie .srebra w Hiszpanii i na terenie Pontu byy eksploatowane przy pomocy niewolnikowi ta praktyka przetrwaa take przez okres wc/esnego cesarstwa. Diodor. jeden z nielicznych historykw staroytnych, zainteresowanych zagadnieniami spoecznymi, daje w ksidze V wstrzsajcy obraz warunkw pracy niewolniczej w kopalniach iberyjskich. Po podboju Hiszpanii przez Rzymian liczni Italczycy powodowani dz zysku sprowadzili tumy niewolnikw w celu eksploatacji z metali i rozpoczli wydobywanie kruszcu na duej gbokoci i w bardzo rozlegych galeriach. Niewolnicy przynosili wacicielom dochd niewiarygodny, ale wyniszczali si cik prac, w dzie i w nocy kopic pod ziemi i umierajc masowo na skutek cikich trudw. Nie mieli ani chwili przerwy czy odpoczynku pracujc pod razami nadzorcw. Niektrzy, wyjtkowo silni fizycznie, wytrzymywali duej, bardziej jednak upatrujc mierci ni ycia, tak ciki by bowiem ich znj. Okres I w. p.n.e.-I w. n.e.. czyli okres przejcia od republiki do cesarstwa, nie spowodowa zasadniczych zmian w organizacji produkcji w podstawowych gaziach wytwrczoci-rolnictwie i rzemiole. Tworzenie si jednak wielkich grup niewolnikw cesarskich wpyno take na udzia duych zespow niewolnikw w budownictwie. Ju z koca republiki znamy przykady wykonywania robt publicznych przy budowie i naprawie drg i budowli sakralnych przez ekipy wyzwolecw i niewolnikw, wikszo jednak znanych nam z inskrypcji korporacji zawodowych zwizanych z budownictwem skadaa si z ludzi

wolnych. Natomiast wrd niewolnikw i wyzwolecw cesarskich znanych z inskrypcji wielu jest okrelonych jako architekci, budowniczowie, malarze, kamieniarze itp. Wiem\ te. e istniay kilkusetosobowe oddziay niewolnikw, zatrudnione wanie przy budowie i konserwacji budynkw. Jednake i w tym wypadku praca niewolnicza istniaa obok wolnej, a stosowany od Mariusza system zatrudniania onierzy w okresie pokoju przy tego rodzaju pracach dostarcza cesarzom ogromnej siy roboczej. W przeciwiestwie wic do rozwinitych miast G/ecji okresu klasycznego w pastwie rzymskim produkcja rzemielnicza korzystajca z pracy niewolniczej we wszystkich prawic dziaach wytwrczoci pozostaa dziedzin niewielkich warsztatw, w ktrych praca wolna nie stracia waciwie w adnym okresie dziejw Rzymu swego znaczenia, a na terenach pozaitalskich prawie wszdzie przetrwaa jako dominujca forma pracy.

4. Niewolnicy w domu

Przedstawiony obraz znaczenia pracy niewolniczej w podstawowych gaziach produkcji mg wywoa wraenie pomniejszenia roli niewolnikw w yciu spoeczestw antycznych. Nie taka jest jednak intencja autorki i nic pozwala na w\suniecie takiego pogldu cao rde staroytnych. Wprost przeciwnie, wydaje si, e istnienie instytucji niewolnictwa we wszystkich spoeczestwach antyczmch miao znacznie wikszy wpyw na owe spoeczestwa, ni to si na og dotd przyjmowao. Tylko e niewolnictwo w staroytnoci byo w wielu swych aspektach zjawiskiem bardzo rnun od niewolnictwa nowoytnego i autorzy obu czci ksiki o niewolnictwie w dziejach ludzkoci maj nadziej, e uda im si te cechy specyficzne niewolnictwa w rmeh okresach historii wydoby. Dlatego te wicej miejsca powicimy tu na przedstawienie pozornie mniej wanych aspektw niewolnictwa staro\tnego. aeby zaprezentowa cz\tclnikowi materia, ktry nas do naszych wnioskw doprowadzi. Zainteresowanie problemem niewolnictwa w ostatnich 20 latach, czasami moe zbyt jednostronne, spowodowao-jak juz wspomniano-szybsz publikacj dokumentw, papirusw i inskrypcji, wicych si z t\mi zagadnieniami, a take ponowne, staranne przeczytanie i analiz rde juz dawniej znanych. W gruncie rzeczy niewiele znaleziono zawodw i zaj, ktre mona b\ okreli jako wycznie niewolnicze, ale niewiele

te takich, w ktrych nie moglibymy niewolnikw lub wyzwolecw spotka. Niewolnictwo w swych pocztkach byo niewolnictwem domowym i w tym charakterze przetrwao przez ca staroytno, cho zmieniay si wielko i rodzaje domw, a wraz z tym rodzaj pracy niewolnikw. Najdawniejszym rdem dopywu niewolnikw bya wojna i idce z ni w parze zdobycze. Nic wic dziwnego, e niewolnikw w pastwach Bliskiego Wschodu staroytnego i w spoeczestwie mykeskim spotykamy przede wszystkim w domach krlewskich i e wszelka ich praca wie si z zakresem potrzeb i przedsiwzi wadcw. Susznie chyba pojawio si ostatnio we wspczesnych pracach historykw okrelenie tego rodzaju niewolnictwa jako paacowe. W epopejach Homerowych niewolnice, jako e we wczesnym okresie rozwoju spoecznego do niewoli brano gwnie kobiety, pojawiaj si przy rnego rodzaju pracach domowych. Przede wszystkim bior udzia w przygotowywaniu ywnoci - miel ziarno, przyrzdzaj potrawy, podaj i obsuguj wacicieli i goci. Ale staroytny dom by te orodkiem produkcji na wasne potrzeby-niewolnice piek, przd, sporzdzaj odzie. Niektre zyskuj ufno i przyja wacicieli i maj pozycj specjaln. Dawna piastunka na dworze Odysa Euryklcia w pewnym sensie kieruje domem pomagajc Penelopie. ona ma bowiem dostp do zapasw i do ich wydzielania. Ten zakres pracy niewolnic, a potem niewolnikw domowych utrzymuje si i w czasach klasycznych, ale ulega znacznemu rozszerzeniu. Nie naley tez zapomina, e podzia upw. m.in. branek, obejmowa przede wszystkim dowdcw. Branki przeznaczane byy na konkubirn i ta rola niewolnic utrzymuje si take pniej nabierajc rnego zreszt charakteru. Dla ludzi antyku niewolnik by przede wszystkim sug domowym, okrelenie ..domownik"-oJkew.s -stao si z czasem terminem okrelajcym niewolnika niezalenie od penionych przez niego funkcji. Niezbdno niewolnikw przynajmniej wrd rednio choby zamonych Ateczykw najbardziej ilustruje fragment z nic zachowanej w caoci komedii Kratesa (V w. p.n.e.). gdzie w obrazie szczliwych czasw mowa jest o obywaniu si bez niewolnikw i dalej nastpuje dialog: Jak to. to nikt nie bdzie mia ani niewolnika, ani niewolnicy, i choby by stary, sam bdzie si obsugiwa? Na to rozmwca obiecuje oywi wszystkie przedmioty, tak e bd robiy wszystko, co trzeba dla waciciela. Jak w

naszej bajce stoliczku, nakryj si" lub w marzeniu nowoczesnego czowieka o robotach. Arystofanes w Sejmie kobiet (Ekklesiadzusai) wkadajc w usta jednej z bohaterek monolog o nierwnociach losu jako jednym z kryteriw bogactwa i biedy wymienia, e jeden-bogaty, ma wielu niewolnikw, a drugi - biedny, nie ma nawet jednego sugi. Wiemy skdind, e w Attyce byo wielu obywateli nie posiadajcych w ogle niewolnikw, ale w wyobraeniu Ateczyka z grupy zamoniejszych, cho nawet nie ogromnie bogatych, by to objaw skrajnej biedy. Kiedy osiady w Atenach cudzoziemiec Kallias stan przed sdem z oskarenia swoich niewolnikw o witokradztwo, jego obroca uy midzy inymi takich argumentw, aby obali oskarenie: proces ten, moim zdaniem, nic powinien by traktowany jak ich [oskaronych] tylko sprawa, ale jako wsplna sprawa wszystkich w miecie; bo ci [oskareni] nie s jedynymi posiadajcymi sucych, wszyscy inni te ich maj, a widzc los oskaronych nie bd si [oni] ju zastanawia, co by zrobi dobrego dla panw, eby odzyska wolno, ale przez jakie kamliwe ich oskarenie" (Lizjasz, W obronie Kalliasa, tumaczenie wasne). A Arystoteles w Polityce stwierdza: peny dom skada si z niewolnikw i wolnych". W V-IV w. p.n.e. niewolnicy domowi byli nieodcznym elementem ycia codziennego Aten. Dziki zachowanym z tego okresu dramatom, dzieom historykw, filozofw i mowom obraz ycia i obyczajw zamoniejszych Ateczykw jest stosunkowo peny. Niewolnicy w domu attyckim nie stanowili na og majtku na pokaz czy przejawu snobizmu, cho oczywicie byway mody na niewolnikw takiego czy innego pochodzenia. Penili oni jednak przede wszystkim rol uytkow. W rdach literackich wystpuj bardzo czsto jako oddane dzieciom piastunki i wychowawcy, nieraz poredniczcy midzy marnotrawnym synem a surowym ojcem. Wprawdzie tego typu role niewolnikw w dramacie greckim spowodowane s czsto wzgldami kompozycyjnymi, ale sam typ zajcia na pewno odbija rzeczywisto. Niewolnicy lub niewolnice towarzysz wacicielkom, gdy te udaj si poza dom, aby wzi udzia w jakich obrzdach czy uroczystociach. Atenka z dobrego domu" nie pojawiaa si na ulicy bez asysty. Niewolnicy zaatwiaj w ogle mnstwo spraw na miecie. Przede wszystkim zakupy, na ktrych zreszt zarabiaj sobie po kryjomu koszyczkowe"; praktyka ta bya

Od lewej: (irupa terakotowa / VI V w. p.n.e. / Tanagr\. Obok kobien trzymajcej na rku d/ieeko niewolnica (charaklei"\sl\c/na rnica w/roslu juko oznaczenie niewolnikw w przedstawieniach liguralnsch): Od prawej: Hgurku / terakot\ z Tanagr\ w lieoeji z koca VI w. p.n.e. Tuczenie ziarna w stepach. B\la to jedna z cie/sz\ch prac domo\v\eh czsto powierzana niewolnicom

zapewne po cichu tolerowana przez wacicieli, skoro Teofrast w Charakterach wymiewa nieufnego waciciela posyajcego niewolnika na rynek po zakupy, a drugiego, eby sprawdzi ceny. Tak samo uwaa za rys chorobliwej nieufnoci, jeeli waciciel sam nosi pienidze zamiast powierzy je sudze. Niewolnik w roli goca wystpuje zreszt w caej dokumentacji staroytnej. W Atenach bywa wysyany do bankiera po pienidze, do przyjaci bd ssiadw po poyczenie naczy cz\ pocieli dla niespodziewanych lub bardzo honorowych goci. W Egipcie hellenistycznym za porednictwem niewolnikw przesyano listy, pienidze, upominki. Zanosili te pisma do wadz w razie choroby lub nieobecnoci

waciciela. W podobnej roli widzimy w Rzymie niewolnikw Cycerona czy Attyka. Wreszcie staym obowizkiem niewolnikw domowych jest towarzyszenie wacicielom w podrach, a nawet czsto w wyprawach wojennych, szczeglnie morskich. W Atenach i w ogle w Grecji klasycznej w takich wypadkach zabierano jednego czy dwch niewolnikw. Niewolnicy rzadko bywali bardzo liczni w jednym domu i nie naleao do dobrych obyczajw podrowanie z okaza eskort. Wewntrz domu niewolnicy robi wszystko, peni rol odwiernych, kucharzy, prowadz rachunki, niewolnice przd i przygotowuj obiad. Mimo tych rnorodnych zaj liczba niewolnikw w domu przecitnie zamonego Ateczyka nalecego do pierwszych trzech klas majtkowych nie przekraczaa na og trzech-czterech. Czasami czytamy o piciu do dziesiciu wtedy, kiedy byli przeznaczeni jeszcze do pracy w jakim rzemiole czy w banku. Ci nieliczni w porwnaniu z niewolnikami ze znanych nam znacznie lepiej domw bogatych Rzymian schyku republiki i cesarstwa byli jednak w staym kontakcie ze swoimi wacicielami i przez rnorodno swoich funkcji doskonale wtajemniczeni we wszystkie ich sprawy. W attyckich mowach sdowych z IV w. p.n.c. niewolnicy s stale powoywani na wiadkw obrony lub oskarenia. Niewolnicy domowi wystpuj nie tylko w miecie, lecz take w domach obywateli attyckich na wsi. Dikaiopolis, znany bohater komedii Arystofanesa Achanwiciycy. przyprowadza na obchd wita Dionizji wszystkich swoich domownikw, w l u n dwch niewolnikw. Ci niewolnicy w domach wiejskich byli jednoczenie uywani do prac na roli. dlatego tak trudno rozstrzygn stopie uycia niewolniczej siy roboczej w rolnictwie greckim. Niewolnictwo domowe byo wanie tym typem pracy niewolniczej, do ktrej Grecy byli najbardziej przyzwyczajeni i ktr rozpowszechnili na wielkich terenach pastw powstaych na gruzach monarchii Aleksandra Wielkiego. Najatwiej ten proces mona zaobserwowa w Egipcie ptolemejskim. a potem rzymskim ze wzgldu na bogaty materia papirusowy. Dziki tak zwanemu archiwum Zenona oprcz niewolnikw zatrudnionych w wielkim majtku Apolloniosa dioikety w Philadelphii czy w warsztacie tkackim w Memphis poznajemy take-w pewnym przynajmniej stopniu - personel domowy Zenona i Apolloniosa. S wic tam odwierni, niewolnicy do obsugi osobistej, kucharze, flecistki itp. .lesl to

jednak sytuacja wyjtkowa, mamy tu do czynienia z najwyszym urzdnikiem administracji krlewskiej i jego zaufanym zarzdc. W znacznie jednak skromniejszych domach greckich osadnikw wojskowych w II! w. p.n.c. ktre poznajemy dziki pozostawiony m przez wacicieli testamentom, spotykamy niewolnikw domowych, przewanie zreszt kobiety, czsto jako konkubiny swoich panw-cz z imigrantw greckich znalaza si bowiem na wieo zdobytych terenach bez rodzin. 1 tu znowu gdzie mowa jest o kilkunastu niewolnikach, naley przypuszcza, e poza obowizkami domowymi pracowali te na roli. W zamonych domach Aleksandrii, jak w domu Apolloniosa. cho na

Stela nagrobna / \U\ki / \ u. p.n.c. Niewolnica -zapewne piastunka - podaje swej pani malutkie dziecko: los takich niewolnic by najczciej lepsz\

mniejsz skal, niewolnicy domowi bywali ju bardzo wyspecjalizowani. List goczy za zbiegymi dwoma niewolnikami z II w. p.n.e. wymienia niewolnika do osobistej obsugi waciciela w ani i drugiego, ktry by osobistym sucym. Inna sprawa, e jeden by wasnoci funkcjonariusza dworu krlewskiego, a drugi - posa miasta azjatyckiego Alabanda na dworze aleksandryjskim. Niewolnice byway w Egipcie czci wiana panny modej - wspomniane s w umowach maeskich i aktach rozwodowych. W korespondencji prywatnej zarwno z okresu ptolemejskiego, jak i rzymskiego w testamentach, podziaach majtkowych, aktach procesw niewolnicy domowi wystpuj w przernych funkcjach, nie tylko uywani jako gocy, spotykamy wrd nich tkaczy, fryzjerw, skrybw, kucharzy. Przewaaj jednak niewolnicy bez okrelonych kwalifikacji, uywani do najrozmaitszych prac i posug zalenie od potrzeby. Liczba niewolnikw w jednym domu utrzymywaa si w Egipcie na poziomie znanym z Grecji klasycznej - rzadko przekraczaa 3-4. Zdarzaj si jednak w okresie rzymskim domy majce 13 i 18 niewolnikw, ich waciciele posiadaj jednak jednoczenie do due majtki ziemskie i jest cakowicie moliwe uytkowanie tych niewolnikw take do pracy na roli. Typowym przykadem tego rodzaju czenia pracy niewolnikw w domu z prac w rolnictwie jest gospodarstwo Sarapiona znane z zespou dokumentw tej rodziny z I/II w. n.e. Ci sami niewolnicy s posyani z listami i pienidzmi, wykonuj prace w ogrodzie i na polu, dozoruj prac najtych robotnikw; a zapewne i sami s czasem odnajmowani do pracy u innych. Z pocztkw II w. n.e. posiadamy jednak dokument, stosunkowo niedawno ogoszony, dotyczcy podziau niewolnikw w spadku po zamonym obywatelu Aleksandrii, pochodzcym ze znanej rodziny majcej due majtki ziemskie na terenie Fajum. Podziaowi podlega tylko cz niewolnikw wymienionych z imienia i jest ich wspomnianych okoo 70. Jest to jedyny znany nam z tego okresu przykad takiej liczby niewolnikw w jednym domu poza Rzymem. Wrd tych niewolnikw domowych wikszo podana jest tylko z imienia, przy niektrych jednak podano ich kwalifikacje-mamy wrd nich skryb, dwch sekretarzy, piciu te pewnego rodzaju sekretarzy - moe wykwalifikowanych w stenografii-kucharza, fryzjera, naprawiacza. W tej zamonej rodzinie cz niewolnikw domowych bya wykwalifikowana zapewne do pomocy w prowadzeniu tego duego domu oraz zarzdzaniu rozlegym majtkiem i

Atu tka u a/a e/erwonotigurowa / V w. p.n.e. Kobiecie siedzcej na krzele jedna / niewolnic prezentuje szal, druga pr/\nosi kasetk

rnymi przedsibiorstwami waciciela. Wikszo jednak znanych nam z dokumentw niewolnikw domowych Egiptu wystpuje w do skromnych domach Grekw, rzadziej Egipcjan, w liczbie jednego czy dwch. Charakterystycznym zjawiskiem dla rozpowszechniania si niewolnictwa na terenach pastw hellenistycznych od II w. p.n.e. jest wtanie pojawienie si niewolnikw w domach ludzi o nie bardzo wysokim standardzie ekonomicznym. I wanie w takich domach nie mogo by mowy o specjalizacji niewolnika, chyba e jego waciciel uprawia jakie rzemioso. Warto tu moe przytoczy ustp z komedii Plauta Kupiec, kiedy to Demifo usiuje przekona syna, e pikna niewolnica, ktr tamten przywiz z wyprawy handlowej rzekomo dla matki, nie nadaje si do ich domu. Demifo sam zapaa mioci do modej niewolnicy i chce j w jaki sposb zabra synowi (w. 396 i nast.):

Bo... bo... jej u r o d a - n i c dla tego domu. Nam potrzeba takiej stugi. eby tka umiaa. Mela. przda, drwa rbaa, dom pozamiataa. Braa baty i je co dzie wszystkim gotowaa, Z tego ona nic bynajmniej nie zrobi (Przekad Ci. Prz\chockicgo)

Przewanie niewolnicy suyli do wszystkiego, take do tego. eby wacicielowi przynosi dochd. W bardzo i interesujcym licie syna - wysanego zapewne do Aleksandrii w celu nauki - d o ojca w Ckyrynchos z koca I w. n.e. mowa jest o takim niewolniku. Mody Neilos pisze m.in..e niewolnik Heraklas, ktrego ojciec posa z nim do Aleksandrii, wda si tam w jak awantur i w kocu uciek. Neilos pozosta zatem bez pienidzy, bo tene niewolnik mia zarabia na potrzeby jego i jego brata. Neilos sdzi, e niewolnik uciek po prostu do domu. prosi wic ojca, eby - skoro si pojawi - odda go do pracy u jakiego cieli, bo podobno za tak prac otrzyma 2 obole dziennie i zby te pienidze posya Neilosowi. Czasem te waciciel niewolnicy zawiera umow o wykarmienie przez ni dziecka - wolnego czy niewolniczego - inkasujc oczywicie opat za lak prac. Wydaje si. sdzc z nagrobkw i innych danych, e podobny rodzaj niewolnictwa domowego rozwija si te na terenach pastw hellenistycznych Azji. Moe tylko w duych miastach, takich jak Aleksandria w Egipcie czy Pergamon w Azji Mniejszej, zdarzay si domy o bardzo licznym i wyspecjalizowanym personelu niewolniczym. Mona by krtko okreli zakres pracy i pozycj niewolnikw domowych-zaleay one cakowicie od wielkoci domu. pozycji spoecznej, obowizkw i osobowoci waciciela. Niewolnik domowy Apolloniosa dioiket\. zamonego waciciela ziemskiego z Aleksandrii, wielkiego waciciela ziemskiego w Italii koca republiki czy cesarstwa, a niewolnik domowy ojca Neilosa z O.\yrynchos czy innych greckich mieszkacw egipskich osad lub nawet niewolnik domowy skromnego Ateczyka mieli zupenie inn pozycj i w domu. i poza domem i zupenie inne perspektywy zdobycia wolnoci. Z niewolnictwa domowego pochodzi-jak mi si wydaje-wiele zaj, ktre stay si. rwnie poza domem waciciela, specjaln domen niewolnikw, i to ju w Grecji, a w znacznie

Lekythos ezarnofigurowy. ok. 460 r. p.n.e. Pani trzyma w rku szarf, niewolnica niesie szkatuk. Niewolnica - zgodnie z przyjtym kanonem ikonograficznym - znacznie niszego wzrostu niz pani

wikszym stopniu w imperium rzymskim. Dlatego te warto przypatrze si bliej funkcjonowaniu domu rzymskiego wraz z jego personelem zarwno u wielkich magnatw rzymskich, jak i u skromniejszych nieco czonkw wyszych rzymskich warstw spoecznych. Dla Rzymu koca republiki i wczesnego cesarstwa rozporzdzamy dla tego zagadnienia rdami znacznie obfitszymi ni dla innych okresw i terenw. Przede wszystkim Cycero dla koca republiki, a Pliniusz Modszy dla przeomu I/II w. n.e. w zachowanej, na szczcie, korespondencji pozwalaj nam zajrze w sprawy bliskich im ludzi, a wic take niektrych ich wasnych niewolnikw. W sposb nieco inny, ale te bogaty w wiadomoci konkretne, informuj nas dialogi Seneki, szczeglnie jego listy do Lucyliusza. Epigramy i satyry Juwenalisa i Marcjalisa wyszydzajce nieraz rnego typu obyczaje arystokracji rzymskiej czy powie Satyrykon. a szczeglnie zawarta w niej Uczta Trymalchiona, wreszcie inskrypcje nagrobkowe, a

gwnie kolumbaria niektrych wielkich rodzin rzymskich pozwoliyby zapeni kilka tomw opisami domw wielkich ludzi rzymskiego wiata. Ju staroytni zauwayli wielk rnic midzy niewolnictwem domowym u Grekw i u Rzymian. W rozmowach przytaczanych przez Athenaiosa mwi jeden z rozmwcw: Ale kady Rzymianin [...] posiada ogromn liczb niewolnikw; jest wielu majcych 10 000,20 000 i nawet wicej, i to nie dla dochodu, jak to byo w wypadku greckiego bogacza Nikiasza, ale wikszo Rzymian ma wielu niewolnikw, eby im towarzyszyli, gdy wychodz" (tumaczenie wasne)-a wic na pokaz. Podane tu liczby niewolnikw domowych s niewtpliwie przesad. Personel niewolniczy skadajcy si z 400 niewolnikw i wyzwolecw pod jednym dachem w miecie potwierdza ustp Tacyta dotyczcy zamordowania przez jednego z tych niewolnikw prefekta Rzymu Pedaniusza Secundusa za panowania Nerona. Nie od razu jednak pojawiy si w Rzymie tak wielkie masy personelu niewolniczego w poszczeglnych domach. Ten sam rozmwca u Athenaiosa potwierdza, e Rzymianie okresu republiki byli znacznie skromniejsi. Scypion Afrykaski zabiera na swe dalekie wyprawy tylko piciu niewolnikw, Juliusz Cezar-trzech, a przecie ju u Grekw zdarzay si wypadki posugiwania si niewolnikami na pokaz-i tu przytacza przykad Smindyridesa z Sybaris, ktry wybierajc si na lub z Agariste, crk Kleistenesa, zabra ze sob 1000 niewolnikw-rybakw, ptasznikw i kucharzy. Znw to, oczywicie, anegdota przesadna, wskazuje jednak na istniejce poczucie rnicy midzy sub niewolnicz potrzebn a masami niewolnikw trzymanymi na pokaz. Wzrost liczby niewolnikw w charakterze suby domowej w domu jednego waciciela daje si skonstatowa w I w. p.n.e., w ostatnim wieku republiki, a idzie w parze z bardzo gbokimi przemianami w strukturze spoecznej i obyczajowoci rzymskiej, majcymi swoje pocztki ju w II w. p.n.e. Wtedy wanie zaczynaj si serie ustaw przeciwko nadmiernemu luksusowi w stroju, ucztach, biuterii itp., ktrych czstotliwo jest dowodem braku ich skutecznoci. Dua liczba niewolnikw domowych znajdowaa si te w ramach tej przeciwnej obyczajom przodkw" praktyki eksponowania oznak bogactwa, cho byy te i inne przyczyny powikszania personelu domowego i wyznaczania niewolnikom specjalnych funkcji. Rzecz jasna, e cz niewolnic i niewolnikw najmniej uzdolnionych czy najgorzej si prezentujcych pozostawaa w grupie

przeznaczonej do najbardziej niewdzicznych i mao odpowiedzialnych robt, jak owa niewolnica tak plastycznie opisana w komedii Plauta, Kupiec (II, w. 3 i nast.): Matce kupi Sug jak, jak p chopa, niez, setnie brzydk - jak przystoi dla matrony-z Syrii lub Egiptu: Ta mle bdzie i gotowa, prz i baty zbiera.
(Przekad Ci. Przychockiego)

Stela nagrobna z Attyki z IV w. p.n.e. Niewolnica podaje swej pani otwart kasetk

Od czasw jednak Plauta czy greckich wzorw jego komedii nastpia znaczna zmiana. Nawet proste prace nie byy wszystkie wykonywane przez jednego niewolnika czy niewolnic. Ju w kocu republiki, a w peni w I w. cesarstwa zwyczajem staje si cisa specjalizacja niewolnikw w duych domach, specjalizacja w bardzo wskim zakresie czynnoci. W tumie sug spotykamy wic. jak w domu Apolloniosa dioikety. odwiernych, kucharzy, wonych, zapowiadajcych goci, niewolnikw zajmujcych si garderob pana czy pani domu, zastaw srebrn, pociel, jadalni, sypialni, ani itp. Ale specjalizacja w domach rzymskich posza dalej. W I w. n.e. Seneka w synnym 47 licie do Lucyliusza, licie, ktry mona by okreli jako manifest w obronie niewolnikw przeciwko ich zemu traktowaniu, wymienia upokarzajco nike czynnoci, w ktrych wymaga si mistrzostwa wyznaczonego do ich wykonywania niewolnika. Oto niewolnik, ktrego jedynym zajciem jest krojenie bezcennego tuczonego ptactwa (allilia), oto drugi, ktry nalewa gociom wino i mimo dojrzaego wieku musi cigle wyglda jak chopiec, oto jeszcze inny. ktrego jedynym zadaniem jest obserwacja goci i wybieranie tych, ktrzy godni s zaproszenia na nastpny dzie ze wzgldu na umiejtno pochlebstwa czy naleyte dziwactwo zachowania. Taki sam obraz, jeszcze bardziej karykaturalny, mona nakreli na podstawie epigramw Marcjalisa bd satyr Juwenalisa, a c dopiero powiedzie o Uczcie Trymalchiona, tak piknie przyswojonej literaturze polskiej przez Leopolda Staffa. Znamy skdind niewolnikw, ktrych zadaniem byo noszenie wacicieli w lektyce, wyprzedzanie ich, gdy szli pieszo, i wskazywanie bezpiecznej drogi. A c mwi o niewolnikach obdarzonych wyjtkow pamici do twarzy i imion ludzkich, ktrzy podpowiadali swym panom, kim jest osoba przez nich spotkana, uatwiali im zdobywanie popularnoci. Byli oni szczeglnie uyteczni w okresie pnej republiki, przede wszystkim dla senatorw ubiegajcych si o jaki urzd i starajcych si o zdobycie gosw. Przy niewtpliwej tendencji do posugiwania si niewolnikami jako oznak bogactwa u podstaw tego dzielenia ich pracy na bardzo ograniczone i wskie dziaania leay-jak sdz-i inne przyczyny. W tym samym Hcie Seneka podkrela zmian stosunkw panw do niewolnikw i niewolnikw do ich wacicieli. Dawniej byy to stosunki przyjazne, bliskie, a wic niewolnicy byli przywizani do wacicieli, lojalni, wierni i gotowi nawet do powice. Teraz, jak uwaa Seneka, s wrodzy i niechtni. W Uczcie Trymalchiona z

Attycka waza czerwonofigurowa z potowy V w. p.n.e. Pani przy toalecie obsuguj z dwch stron niewolnice

tego samego czasu mowa jest o tym, e z dziesiciu niewolnikw tam obecnych ani jeden nie wiedzia, jak wyglda jego waciciel, a jeden, zapytany, do jakiego dziau personelu naley, odpowiedzia, e do czterdziestej dekurii. Masowy charakter niewolnictwa spowodowa bezosobowo wzajemnego stosunku. Niewolnicy nie majcy bodca do pracy czy to w nadziei wyzwolenia, czy uzyskania lepszych warunkw pracowali niechtnie. Zreszt ci lepsi i drosi szli do bardziej odpowiedzialnych prac. A pozbawionego chci do pracy i nie zainteresowanego czowieka atwiej wydoskonali w jednej, prostej czynnoci, ni zmusi go do wykonywania kilku rnych, moe nawet bardziej interesujcych, ale wymagajcych inicjatywy i umiejtnoci organizacji pracy. Jest rzecz zrozumia, e waciciel takiej gromady wsko wyspecjalizowanych, niewolnikw potrzebowa zarzdzajcych domem ludzi. Ci take rekrutowali si spord niewolnikw czy wyzwolecw, ale byli to ju ludzie o wikszej inteligencji lub wikszym sprycie. Wrd niewolnikw wyszej kategorii spotykamy wic, podobnie jak w domach greckich, zarzdzajcych personelem domowym lub jak jego czci, prowadz-

cych rachunki, sekretarzy, bibliotekarzy, kopistw lub wreszcie tych, ktrych zadaniem byo dba o zdrowie i o wychowanie czonkw rodziny. Znw pojawiaj si wic piastunki, wychowawcy, lekarze. Te funkcje niewolnikw w domach rzymskich senatorw i ekwitw wywodz si zreszt ze zjawisk towarzyszcych wczeniejszym stadiom rozwoju niewolnictwa w Rzymie. W okresie podboju Italii w rce Rzymian dostawali si jako niewolnicy nie tylko jecy z italskich plemion bdcych czsto na niszym stopniu rozwoju kulturalnego ni ich zwycizcy, lecz take Grecy z kolonii greckich gsto rozsianych na wybrzeach Pwyspu Apeniskiego. Imiona niektrych z tych niewolnikw wi si z pocztkami literatury aciskiej. Liwiusz Andronikus, autor m.in. pierwszego przekadu Odysei na jzyk aciski, w tradycji rzymskiej uwaany by za wyzwolonego niewolnika z Tarentu. Zafascynowanych kultur greck Rzymian wprowadzali w jej arkana przewanie zdobyci w wojnach niewolnicy greccy, uczc Rzymian jzyka greckiego i dziaajc w ich domach jako wychowawcy, nauczyciele, pisarze. Ta tradycja powstaa ju w republice rzymskiej w fazie niewolnictwa rozwinitego na wiksz skal. Niewolnicy i niewolnice jako piastunki, wychowawcy, nauczyciele wystpuj bardzo czsto w komediach Plauta i Terencjusza, z tym e nie zawsze wiemy, co w komediach tych autorw odzwierciedla stosunki rzymskie, a co jest wzite z greckich wzorw. Ale oto spotykamy w korespondencji Pliniusza Modszego (I/II w. n.e.) informacj o zakupieniu przez niego dziaki ziemi za 100 tys. sestercw dla jego dawnej piastunki. Penicy te funkcje niewolnicy cieszyli si na ogl autorytetem i z biegiem lat bywali wyzwalani i zaopatrywani jak ta piastunka Pliniusza. O ich surowoci wspominaj komediopisarze, np. Plautus (Siostry. III. w. 413 i nast.): Ale ty, co jego grzechw bronisz tak gorco. Powiedz, czy ci w modym wieku tak chowano? Ja ci powiem, jak to nawet ju w dwudziestym roku Jeszcze ci nie byo wolno-by krok wyszed z domuChoby tyle. co na palec odej wychowawcy. Po powrocie z ujedalni, z palestry, do domu Siade w krzele przed swym mistrzem skromnie przepasany.

Gdy czytajc jak ksik jedn zmyli gosk, Miae skr tak splamion, jak mamka sw szatk.
(Przekad G. Przychockiego)

Niebezpieczestwa zwizane z powierzaniem dzieci niewolnikom te docieray do wiadomoci ludzi staroytnoci, jak tego dowodzi tre komedii Plauta Jecy. Na surowo takich wychowawcw i traktowanie dorosych ju chopcw jak dzieci skary si w swych epigramach Marcjalis (XI 39):

Stela nagrobna z Atnki / IV w. p.n.c. tzw. stcla Archestrate. Obok siedzcej Archestrate trzymajce si jej kolana dziecko i niewolnica podajca jej kasetk

Koysae mnie do snu, kiedym na wiat przyszed, Chopcu, strzegc go, bye wiernym towarzyszem. Dzi si ju, Charydemie, gol i dziewczyna Nieraz mi mj kujcy ucisk wypomina. Lecz dla ciebie na zawsze ju dzieckiem zostaem. Ciebie si boi rzdca, ekonom, dom cay. Od zabaw i miostek mnie chcesz trzyma z dala, Ale sobie, rzecz jasna, na wszystko pozwalasz. Strofujesz mnie i ledzisz, ciko wzdychasz, gderzesz, O mao si ze zoci do bicia nie bierzesz. Niech no tylko wos skropi, wystroj si bardziej. Zaraz woasz: Twj ojciec takim zbytkiem gardzi" Pij-kady mi kielich liczysz z tak min, Jakbym z twojej piwnicy wynosi ci wino. Skocz z tym! Nie chc za sug mie Katona w domu.
(Przekad S. Kolodziejczyka)

A szkodliwy brak kontroli nad ich nauczaniem podkrela Tacyt (Dialog 0 mwcach): Tymczasem dzi dziecko zaraz po urodzeniu przydziela si jakiej suebnej Greczynce, ktrej si dodaje jednego lub dwch z tumu niewolnikw, przewanie najpodlejszych i nie nadajcych si do adnego powanego zadania. Ich bajkami i zabobonami od razu napawaj si wte 1 nie wyrobione dusze; a nikt w caym domu nie zwraca na to uwagi, co w obecnoci modego pana mwi lub czyni" (przekad S. Hammera). Ale czasem to wychowankowie rzdzili swymi niewolnymi wychowawcami, jak wspomina Plautus w cytowanej ju komedii Siostry (w. 434-444); Dawniej modzian ju przed ludem stawa do wyborw, A nie byby si odway mistrza nie posucha. Dzi-lat siedem jeszcze nie ma, a gdy go tkniesz rk, zaraz chopiec swego mistrza w eb rbie tabliczk. Pjdziesz skary si jego ojcu, to ojciec do niego: Nieodrodny syn, mj chopcze, e si nie dasz krzywdzi". Potem za do wychowawcy: Stary niedogo. Ty miesz tyka mego syna, e tak dzielnie stawa?" Ale mistrz z gow obwizan, e niczym latarnia.

Figurka z terakoty z M\rin\. Okres hellenistyczny, zapewne I w. p.n.e. Moda, przechadzajca si dziewczyna, ktrej skraj szaty podtrzymuje mata niewolnica

Nos na kwint, idzie z kwitkiem. Jake na ten sposb Mistrz mie moe sw powag, gdy sam po bie bierze? Niezalenie od tego, jak si ukaday stosunki midzy owymi pedagogami i ich wychowankami, funkcja wychowawcy w zamonych domach Rzymu przez dugie wieki pozostawaa w rkach niewolnikw, i to przewanie z zasigu kultury greckiej. Synni nauczyciele z koca republiki wywodzili si z niewolnikw zdobytych w greckich miastach Azji przez Lukullusa i Pompejusza i sprzedanych za ogromne sumy w Rzymie. Do niewolnikw szczeglnie cenionych i majcych specjaln pozycj w domu waciciela naleeli lekarze. Dla Grecji i okresu hellenistycznego wzmianki o lekarzach niewolnikach s niezbyt liczne. Niektre przekazy

wskazuj nawet na istnienie w Atenach zakazu praktyki lekarskiej dla niewolnikw. Skdind wiadomo, e lekarze wolni mieli pomocnikw w osobach wyksztatconych medycznie niewolnikw, ktrych zadaniem byo m.in. leczenie niewolnikw. Take niewolnicy pastwowi mogli udziela opieki lekarskiej swoim wsppracownikom. W domach prywatnych istnieli czasem rwnie wyszkoleni medycznie niewolnicy opiekujcy si swymi wacicielami. W jednej z inskrypcji dotyczcych wyzwole niewolnikw z Delf zostaje wyzwolony niewolnik z zobowizaniem wsppracy z wacicielem w praktyce lekarskiej jeszcze przez 5 lat. Wiadomoci tego typu jednak dla Grecji okresu klasycznego i dla wiata hellenistycznego s bardzo rzadkie. Natomiast w Rzymie zawd lekarza jest zawodem penionym nieomal wycznie przez niewolnikw i wyzwolecw, a niezmiernie rzadko przez rodowitych Rzymian. Obecno niewolnikw-lekarzy w niektrych przynajmniej domach rzymskich powiadczona jest przez korespondencj Cycerona. Wystarczy tu przytoczy listy Cycerona do Attyka na temat mierci Alexiona, niewolnika, a potem wyzwoleca Cycerona. Cycero jest peen alu zawiadamiajc Attyka o tym nieszczciu, aujc bardziej utraty przyjaciela ni lekarza. W nastpnym licie pisze o swoich staraniach, eby dopenione byy rozporzdzenia testamentu Alexiona. Podobnie bliskim swemu wacicielowi czowiekiem by lekarz cesarza Augusta Antonius Musa. Niewolnicy-Iekarze, domowi niewolnicy lekarze wspominani s czsto w literaturze i inskrypcjach. W wielkich majtkach utrzymywano zapewne niewolnikw-lekarzy, w maych Warron (O gospodarstwie wiejskim) radzi korzysta z pomocy doranej ze wzgldu na wysok warto wykwalifikowanego niewolnika, a wic w razie jego mierci bd ucieczki waciciel ponosi ogromn strat materialn. Dwaj mionicy literatury i filozofii Marek Cycero i Attyk szczeglnie dbali o posiadanie niewolnikw wywiczonych w pisaniu, ktrym mona by powierza sporzdzanie odpisw najcelniejszych dzie greckich i aciskich. Cycero nie waha si paci drogo za wykwalifikowanych niewolnikw, a Attyk jeli wierzy Neposowi-czowiek bogaty, lecz gospodarny i oszczdnie zarzdzajcy majtkiem, szkoli swoich niewolnikw, ktrych rekrutowa z potomstwa niewolniczego z wasnego domu. Niewolnikw dobiera-jeeli chodzi o przydatno-doskonaych.

jeeli chodzi o powierzchowno-raczej przecitnych. Byli wrd nich ludzie wyksztaceni, bardzo dobrzy lekarze i mnstwo sekretarzy. Nawet niewolnikiem towarzyszcym (pedisequus) nie mg zosta ten, ktry nie posiada i tamtych umiejtnoci. Podobnie te fachowcy, jacy s potrzebni w gospodarstwie domowym, byli dobrze przygotowani. Byli to wycznie niewolnicy, ktrzy urodzili si i wychowali wjego domu, co jest dowodem nie tylko oszczdnoci, ale take zapobiegliwoci, nie naley bowiem uwaa za oszczdno nieopanowanej chciwoci, ktr mona zaobserwowa u wielu, przeciwnie-przejawem dobrej gospodarnoci jest raczej powikszenie mienia pracowitoci, a nie przez wydawanie pienidzy" (Nepos. Attykus, XIII, 4, przekad H. Cichockiej). Sekretarz M. Tuliusza Cycerona, znany jako Tiro (po wyzwoleniu M. Tullius Tiro), peni wiele zada wicych si z du odpowiedzialnoci. Cycero waciwie powierza Tironowi zarzdzanie swoim majtkiem. Tiro prowadzi rachunki fortuny Cycerona, ciga zalege nalenoci, pilnowa rwnowagi budetu, mia due moliwoci inicjatywy i niemao kopotw wobec rozrzutnoci swego waciciela. Inni niewolnicy, mniej

Fresk z Herculanuni (ll-l w. p.n.e.l. Scena uc/l\. na drugim planie niewolnica niosca kasetk

bliscy Cyceronowi i nie zawsze znani nam z imienia, zaatwiali dla niego zakup nieruchomoci, zarzdzali poszczeglnymi jego posiadociami i zaatwiali - prawie e samodzielnie - mnstwo jego spraw. Podobny obraz uzyskujemy z pniejszej ponad wiek korespondencji Pliniusza Modszego, a przecie ani Cycero, ani Pliniusz nie naleeli do najbogatszych ludzi Rzymu. Mniej kulturalni ni Cycero, Attyk czy Pliniusz waciciele niewolnikw usiowali zapewne wasn niewiedz pokrywa korzystaniem z usug wyksztaconych niewolnikw. Wykpiwa ten obyczaj nie tylko autor Uczty Trymalchiona, lecz take powany Seneka, kiedy w 27 licie do Lucyliusza opisywa bogatego wyzwoleca Kalwizjusza Sabinusa: Mia on i majtek, i umys wyzwoleca. Nigdy nie spotkaem czowieka bogatego zachowujcego si tak niegodnie. Odznacza si tak z pamici, e wypadao mu z niej raz imi Ulissesa, raz Achillesa, to znowu Priama, ktrych znamy tak dobrze, jak naszych wychowawcw. [...] chcia jednak uchodzi za wyksztaconego. Wymyli wic t oto krtk drog: wielkim nakadem zakupi niewolnikw, z ktrych jeden mia dobrze opanowa Homera, drugi Hezjoda, poza tym dziewiciu innych przydzieli! po jednym do poszczeglnych lirykw. A potem kaza im podczas uczty siedzie u swoich stp i podpowiada mu odpowiednie cytaty. Powtarzajc je jednak czsto utyka w poowie wyrazu" (tumaczenie wasne). Wykpiwani s tu przede wszystkim nowobogaccy wyzwolecy snobujcy si na wysoki poziom intelektualny. Przy tej jednak okazji dowiadujemy si i o tak zabawnym posugiwaniu si wyksztaconymi niewolnikami. Wydaje si, e te zajcia i pozycje niewolnikw domowych wpyny na uksztatowanie si pewnego profilu wykwalifikowanej pracy niewolniczej, ktry ze wzgldu na specyfik struktury spoecznej i politycznej pastw antyku wyszed poza ramy domu czy-jak to w Rzymie okrelano -fam ilia. Jak wynika z powyszych rozwaa, takim zawodem prawie cile niewolniczym by zawd lekarza; poza domem swego waciciela penili go w Rzymie do dobrze powiadczeni lekarze-wyzwolecy. Bywali i lekarze wolno urodzeni, przewanie cudzoziemcy z Grecji lub z krajw Wschodu, dominowali jednak lekarze pochodzenia niewolniczego. Przyzwyczajenie kulturalnych Rzymian do kupowania lub, rzadziej, wychowywania niewolnikw wyksztaconych w sztuce pisania, literatu-

rze, poezji, historii czy muzyce wpyno te zapewne na zapewnienie tak duej roli w rozwoju kultury rzymskiej niewolnikom i wyzwolecom. Prawie wszystkie tak zwane dzi wolne zawody, nie tylko zawd lekarski, penione byy w Rzymie przez wyzwolecw. Mona by nawet prbowa wysun tez-jeeliby przyj za suszne opinie Humboldta-e o ile istnienie niewolnictwa dao Grekom moliwo stworzenia wielkiej kultury dziki zwolnieniu ich z wielu cikich codziennych obowizkw, niezbdnych do zapewnienia bytu, o tyle Rzymianom napyw niewolnikw greckich pozwoli pozna kultur greck i rozwin oraz wzbogaci wasn. Nieukoczonc pamitniki Sulli mia uzupeni jego niewolnik. Materiay do prac historycznych Sallustiusza mia zgromadzi Ateius Philologus, wyzwoleniec. Nazwiska wielu innych wystpuj w traktacie

Fresk z Boscoreale / 1 w. p.n.e. Pani grajayej na kila r/c lowarzysz\ slojijca /a k r z e s e m s u e b n a (niewolnica)

Swetoniusza O gramatykach i retorach i na kartach Historii naturalnej Pliniusza Starszego. Nauczyciele i historycy literatury, retorzy - nauczyciele retoryki, nieraz bardzo znani, wywodzili si ze stanu niewolniczego. Podobnie byo z wieloma filozofami, a z najbardziej znanych w okresie cesarstwa mona wymieni przedstawiciela filozofii stoickiej-Epikteta. Zarwno w Grecji, w pastwach hellenistycznych, jak i w Rzymie korzystanie z pomocy niewolnikw w wikszych domach w prowadzeniu rachunkw, zarzdzaniu domem, zaatwianiu niektrych prowadzonych przez waciciela transakcji, w warsztacie rzemielniczym bd w sklepiku czy w przedsiwziciach handlowych na wiksz skal doprowadzio do aktywnoci niewolnikw, a take i wyzwolecw w tych dziedzinach pracy. Mwcy atescy IV w. p.n.e. dostarczaj bardzo interesujcego materiau do dziaalnoci niewolnikw i wyzwolecw w handlu wielkim i maym, a szczeglnie w bankowoci, ktra staa si w Atenach niemale monopolem tej grupy ludzi. Istnienie bankw czy raczej na pocztku ludzi zajmujcych si zawodowo wymian pienidzy jest dla Aten potwierdzone od poowy V w. p.n.e. Pierwsze przekazane w rdach imiona bankierw pochodz z koca wieku i wi si z najbardziej znanym bankiem attyckim, zwanym potem bankiem Pasiona. Waciciele tego banku w kocu V w. p.n.e. - Antistenes i Archestratos - wycofali si z dziaalnoci przed 394 r. i przekazali bank swemu wyzwolecowi Pasionowi. Byli oni wtedy obywatelami ateskimi, poniewa jednak z reguy bankierzy bywali pochodzenia niewolniczego lub wywodzili si z grupy osiadych cudzoziemcw (metojkw), zapewne i ich obywatelstwo ateskie byo wieej daty. Wspczesny Archestratosowi i Antistenesowi bankier Socrates by take wyzwolecem. Przed mierci powierzy on swemu dawnemu niewolnikowi Satyrosowi; mia si on z ni oeni i przej bank. Take bank Soclesa yjcego w kocu V w. p.n.e. zosta przekazany jego wyzwolecowi Timodemosowi, ktry zawar te maestwo z wdow po Soclesie. Najbardziej jednak interesujca jest historia banku Pasiona. ktry najpierw jako niewolnik pracowa w tym banku, a potem jako wyzwoleniec przej cao interesw, nie wiadomo zreszt czy w spadku, czy odkupi, ale raczej bya to sprawa kupna. Dziaalno Pasiona znana jest z wielu aspektw dziki mowom

Rzymski relief bdcy czci monumentalnego grobowca z Neumagen (11/111 w.). Starsza kobieta w otoczeniu czterech niewolnic. Przykad luksusowej obsugi osobistej w zamonych domach

sdowym. Syn Pasiona Apollodoros mia, na szczcie dla historykw, usposobienie pieniacza; wiele procesw i o spadek, i o inne sprawy zwizanych jest z Apollodorosem i mowy w tych sprawach dostarczaj licznych i barwnych szczegw z dziejw Pasiona. Nie miejsce tu na przedstawienie caoci tych informacji. Kilka moe tylko spraw warto zreferowa szczegowiej, daj bowiem ywy obraz bardzo skomplikowanych i nie zawsze dla nas zrozumiaych stosunkw midzy wolnymi a niewolnikami. Pierwsze dokadne wiadomoci o niektrych transakcjach Pasiona pochodz z lat 395-393. Syn niejakiego Sopaiosa, czowieka zaufanego i bliskiego krlowi Satyrosowi z pastwa bosforaskiego, przyjecha do Aten z dwoma statkami zaadowanymi zboem i z du sum pienidzy. Spieniywszy zboe mody czowiek powierzy cao majtku bankowi Pasiona i z penym zaufaniem korzysta z usug Pasiona przy innych do

skomplikowanych transakcjach-bankier wystpowa czasem sam jako gwarant, a czasem dostarcza gwarantw modemu czowiekowi. W jaki czas potem Sopaios popad w nieask, zosta uwiziony, a krl Satyros wysa do Aten ludzi dajcych wydania syna Sopaiosa i konfiskaty jego majtku. Wtedy mody czowiek i w porozumieniu z nim Pasion zaprzeczyli istnieniu depozytu, przeciwnie, przyznali, e syn Sopaiosajest w stosunku do banku zaduony. Jednake pniej Pasion odmwi zwrotu pienidzy i owiadczy penomocnikom modego czowieka, e adnego depozytu nie posiada. Cao sprawy znana nam jest jedynie z mowy oskarycielskiej w procesie wszcztym przeciwko Pasionowi przez owego modego czowieka, kiedy to jego ojciec wrci do ask Satyrosa i pokrzywdzony mg ju bez obawy wystpi z oficjaln skarg w Atenach. Znamy wic t spraw w ujciu oskarycielskim, ale tutaj nie idzie o charakterystyk osoby Pasiona, ktry w caej swej pniejszej dziaalnoci cieszy si opini bardzo uczciwego i porzdnego czowieka. Mowa Isokratesa Trapezitikos napisana dla owego modego czowieka pozwala na zorientowanie si w roli niewolniczego personelu banku. Podczas tego procesu oskaryciel i reprezentujcy go w sdzie obywatel ateski zadali przesuchania niewolnika nalecego do Pasiona, niejakiego Kittosa, ktry by wprowadzony w cao operacji bankowych Pasiona. Cay dalszy cig mowy dotyczy perypetii zwizanych z trudnoci uzyskania tego wiadectwa. Kittos znik, wedug opinii oskarycieli ukryty przez obawiajcego si jego zezna Pasiona. Pasion za oskary stron przeciwn o przekupienie Kittosa, sprzeniewierzenie przy jego pomocy 6 talentw z banku i ukrycie po tym niewolnika. Wreszcie Kittosa odnaleziono w Atenach, ale wtedy Pasion sprzeciwi si wydaniu go na tortury (w Atenach wiadectwa niewolnikw w sprawach sdowych przyjmowano jedynie na torturach), twierdzc, e Kittos jest czowiekiem wolnym. Kolejne momenty zgody Pasiona na poddanie Kittosa torturom, wycofywanie zgody, propozycje ugody zajmuj spor parti mowy. Wynika z tego wszystkiego jasno, jak wielkie znaczenie w tym procesie miay ewentualne zeznania Kittosa. Banki greckie nie daway klientom adnego rodzaju wycigw z konta, najwaniejsze byy zeznania wiadkw, nawet przedstawienie np. odpowiednich partii zapisw w rachunkowoci prowadzonej przez bank miao znaczenie wtrne. Niewolnicy pracujcy w banku znali znakomicie cao spraw i moe te std powsta obyczaj przekazywania ,,firmy" wyzwolecom, a nie wasnym dzieciom.

Take sam Pasion, ktry prowadzi bank prawie do koca ycia (umar w 370/369 r.), niedugo przed mierci odda bank i warsztat produkujcy tarcze w dzieraw swojemu wyzwolecowi Phormionowi za okrelon opat roczn. Phormion by jego zaufanym pomocnikiem, jego alter ego. W testamencie Pasion odda Phormionowi take swoj on do zalubienia wyznaczajc nawet dla niej posag; by ju wtedy Pasion obywatelem Aten za zasugi oddane pastwu. Pasion kupi Phormiona chyba okoo 394 r., bo do tego roku odpowiedzialnym urzdnikiem banku by wspomniany Kittos. Phormion jeszcze przed wyzwoleniem prowadzi te jakie transakcje handlowe do spki z jednym z kupcw. Zosta wyzwolony na krtko przed 371 r. i biorc w dzieraw bank Pasiona zobowiza si do nieotwierania wasnego banku. Szo o zabezpieczenie majtku dla dzieci Pasiona, eby klienci nie poszli do banku Phormiona, skoro transakcje bankowe opieray si przede wszystkim na wzajemnym zaufaniu midzy klientem i bankierem. Phormion odznacza si wybitnymi zdolnociami i dziki niemu bank Pasiona by jednym z nielicznych, ktre wyszy cao z ostrego kryzysu bankowego ok. 371 r., kiedy wikszo bankw attyckich zbankrutowaa. Phormion sta si ofiar wielu procesw wytaczanych mu przez Apollodorosa, niezadowolonego z podziau spadku po ojcu midzy niego i jego modszego brata. Kiedy w znacznie modszy brat doszed do penoletnoci i wygas te termin dzierawy banku przez Phormiona, ten ostatni zoywszy rachunki z opieki nad majtkiem modszego syna Pasiona otworzy wreszcie bank na wasne nazwisko. Phormion rwnie uzyska obywatelstwo ateskie za zasugi wobec pastwa, prowadzi bardzo dochodowe transakcje handlowe w handlu dalekosinym i w 340 r. nalea do grupy trzystu najzamoniejszych Ateczykw. Ze znanych nam z imienia z tego okresu bankierw ateskich tylko jeden by obywatelem Aten z urodzenia. Wszyscy inni byli cudzoziemcami, i to przewanie niewolniczego pochodzenia. Wiadomoci o bankach i bankierach z innych miast greckich s bardzo skpe, niektre jednak zdaj si wiadczy, e i poza Atenami znaczna cz transakcji bankowych bya w rkach niewolnikw i wyzwolecw. Wiemy o niewolnikach zatrudnionych w bankach prywatnych Eginy i Atarneus. W wikszych bankach poza niewolnikami zaufanymi kierujcymi caoci operacji by jeszcze liczny personel niewolniczy do pomniejszych funkcji-do wyprbowywania monety, do przyjmowania, oce-

informacji rdowej cech indywidualnych; materia ten znacznie bardziej przemawia do naszej wyobrani i lepiej nam uprzytamnia charakter spoecznoci antycznej. Dlatego te dla dopenienia obrazu roli niewolnikw poza gwnymi dziaami produkcji, jak rolnictwo, rzemioso, grnictwo, warto tu zreferowa niektre informacje dotyczce pracy niewolnikw w dziedzinie handlu i sfer ich dziaalnoci samodzielnej. I tu znw najwicej wiadomoci dostarcza literatura Aten okresu klasycznego i inskrypcje zawierajce akty wyzwolenia oraz literatura i inskrypcje pnej republiki rzymskiej i wczesnego cesarstwa. Poniewa za wyzwolecy na og kontynuowali dziaalno, ktra ich jako niewolnikw doprowadzia do uzyskania wolnoci, wic informacje zawarte w dokumentach wymieniajcych wyzwolecw mog te posuy do odtworzenia zakresu dziaalnoci niewolnikw. W miastach greckich o rozwinitym handlu, szczeglnie dalekosiFigurka z terakoty (Tanagral z IV w p.n.e. Stara piastunka z dzieckiem na kolanach

niania, przechowywania przedmiotw dawanych w zastaw poyczki, zaatwiania spraw na miecie itp. Wystpujcy w staroytnoci brak rozgraniczenia midzy dziaalnoci domow a zawodow gowy domu prowadzi, jak ju wskazano, do uywania czsto tych samych niewolnikw i do pomocy w czynnociach, ktre dzi okrelamy jako domowe, i do tych, ktre dzi okrelilibymy jako zawodowe. Szczeglnie wyranie wida to tam, gdzie waciciel niewolnikw posiada niewielki majtek ziemski, warsztat, sklepik czy prowadzi handel. Nawet waciciele bankw trzymali w domu przedmioty zastawione jako gwarancj poyczki, wic znw pilnujcy je niewolnicy byli jednoczenie niewolnikami domowymi. Mona by wic powiedzie, e niewolnikw spotkamy we wszystkich dziaalnociach zawodowych uprawianych przez ich wacicieli jako pomocnikw, sekretarzy itd. Tego typu niewolnicy pojawiaj si w materiale rdowym anonimowo-jako niewolnicy towarzyszcy wacicielowi, sudzy posyani z takim czy innym poleceniem itp. Natomiast tam, gdzie trzeba posuy si ich wiadectwem, jak w cytowanych wyej procesach, czy tam, gdzie ich dziaalno jest bardziej samodzielna i odpowiedzialna, nabieraj w

Figurka z terakoty z Attyki z okresu hellenistycznego. Stan nauczyciel (paedagogos)

nym, niewolnicy byli nieraz uywani jako agenci wacicieli i wysyani w tym charakterze do odlegych nawet terenw. Nawet jednak w tych miastach-pastwach greckich, w ktrych rzemioso i handel osigny najwyszy stopie rozwoju, nie doszo do cisego rozgraniczenia tych sfer dziaalnoci. Przede wszystkim wytwrcy sami sprzedawali swe wyroby we wasnych warsztatach. Wystarczy tu przypomnie scenk w warsztacie szewskim, opisan w mimie Herondasa, a by to warsztat duy, bo zatrudniajcy 13 niewolnikw. Czsto niewolnik pracujcy u swego pana sam wynosi swoje wyroby na targ i sprzedawa, jak np. niewolnica bogatego Ateczyka Timarchosa (IV w. p.n.e.). Aischines w mowie przeciwko Timarchosowi zarzucajc mu zmarnotrawienie fortuny odziedziczonej po ojcu wylicza, z czego skada si w spadek. Timarchos mia posiada m.in. dom za Akropolem, posiado w demie Sphettos, inn w demie Alopeke nie liczc dziewiciu czy dziesiciu niewolnikw wyszkolonych w szewstwie, z ktrych kady przynosi mu dwa obole dziennie, a kierownik warsztatu trzy obole. Ponadto by wacicielem kobiety wykwalifikowanej w wyrobach z delikatnych tkanin, ktre sprzedawaa na rynku, mczyzny-hafciarza, mia liczne wierzytelnoci i umeblowanie. Ten drobny handel polegajcy czsto na wymianie towaru na towar, wyrobw rzemiosa na produkty wsi jest bardzo trudno uchwytny. Nieliczne wzmianki rdowe wskazuj, e w drobnym handlu czynni byli take niewolnicy dziaajcy na rachunek waciciela, ale take czasem na swj wasny. Historyjka z kroniki skandalicznej Aten przekazana w jednej z mw Hyperidesa (IV w. p.n.e.) pozwala wejrze w zawikane stosunki wacicieli i niewolnikw w sferze dosy samodzielnej dziaalnoci tych ostatnich. Pewien mody Ateczyk zakocha si w niewolniku nalecym do Athenogenesa, take Ateczyka. chcia wic chopca odkupi od niego, ale ten pocztkowo odmwi sprzeday. Widzc jednak rozpacz owego modzieca postanowi sytuacj wykorzysta, podesa wic znan heter atesk, ktra ofiarowaa modziecowi swe porednictwo i obiecaa namwi Athenogenesa do sprzeday. Pertraktacje cigny si dugo, mowa bya o wyzwoleniu modego niewolnika za odpowiedni opat, wreszcie o cznym nabyciu czy wyzwoleniu niewolnika wraz z jego bratem i ojcem. Wreszcie namwiono modzieca do kupna caej trzyosobowej rodziny wraz ze sklepikiem pachnide, ktry ojciec niewolnika.

Midas, prowadzi. Athenogenes wytumaczy nabywcy, e jeeli bdzie chcia ich wyzwoli, to lepiej, aby to zrobi sam po ich zakupieniu, bo wtedy bd ywili wdziczno dla niego, co zapewni mu wiksz wadz nad ulubiecem. Sklepik by zaduony, ale w niewielkim stopniu, jak twierdzi Athenogenes, a warto towaru w nim zgromadzonego miaa w znacznym stopniu przewysza wysoko dugw. Zakochany modzieniec, zbytnio nie sprawdzajc, podpisa umow kupna-sprzeday przejmujc take odpowiedzialno za dugi. Otrzewiawszy po pewnym czasie, przekona si, e Midas by zaduony na pi talentw, suma olbrzymia w stosunkach ateskich, a do odpowiedzialnoci za dugi wierzyciele chc pocign aktualnego waciciela Midasa. Znamy t histori z mowy w procesie wytoczonym przez nieszczsnego nabywc przeciwko Athenogenesowi. Niezalenie od do chyba wyranie tu wystpujcego porozumienia midzy Athenogenesem i Midasem w celu oszukania nabywcy interesujca dla dziaalnoci niewolnikw jest moliwo tak samodzielnych transakcji. Dugi byy zacignite przez Midasa, a nie przez Athenogenesa. tylko w tej sytuacji moliwy by spr, ktry waciciel niewolnika ma za nie odpowiada-poprzedni czy aktualny. Take w handlu dalekosinym, w handlu morskim spotykamy niewolnikw dziaajcych samodzielnie. Syszymy o niewolnikach wysyanych na dugie miesice z Aten do pastwa bosforaskiego w celu pilnowania interesw waciciela zarwno w handlu zboem, jak i w czuwaniu nad ludmi, ktrzy od waciciela zacignli poyczk na wypraw handlow w tamte rejony i maj j tam wanie zwrci przedstawicielom wierzyciela. W jednej z mw Demostenesa wystpuje kapitan statku, Lampis, ktrego tylko raz okrela mwca jako niewolnika Diona, a cay czas mwi o nim jako o cakowicie samodzielnym czowieku. Lampis-jak wynika z mowy oskaryciela-wzi udzia w spisku majcym na celu sprzeniewierzenie duej sumy. Oskaryciel poyczy t sum udajcemu si z towarem do Bosforu kupcowi z gwarancj na owym towarze, ktry mia by w Bosforze sprzedany, a dug zwrcony przedstawicielom wierzyciela przebywajcym na miejscu. Towar zosta zaadowany na statek Lampisa, od ktrego zreszt dunik zacign drug poyczk z gwarancj na tym samym towarze. Dunikowi nie udao si jednak od razu sprzeda towaru, zosta wic w Bosforze, a Lampisowi poleci powiedzie w Atenach, e zwrci dug po powrocie. Tymczasem statek Lampisa uleg w

nia niewolnikw w rnych specjalnociach celem odnajmowania ich do pracy innym. Projekt Ksenofonta ratowania finansw pastwowych przez zakup 10 tys. niewolnikw i wynajcie ich do pracy w kopalniach w Laurion powsta przecie wanie z obserwacji tego typu praktyki przedsibiorcw prywatnych. Odnajmowano cae ekipy niewolnicze do pracy w warsztatach, do urzdzania przyj w domach nie posiadajcych wasnych, wysoko kwalifikowanych kucharzy, piekarzy itp. Wysyano

R z y m s k i relief z g r o b o w c a / N e u m a g e n (II III w.). Scena w szkole. Po o b u s t r o n a c h pedagoga u c z n i o w i e ze zwojami w rku. Z prawej strony zgasza si trzeci, n a d c h o d z c y ucze

powrotnej drodze katastrofie, uratowa si tylko Lampis z czci zaogi, wrd ktrej byli zreszt take i niewolnicy. Kiedy niewypacalny dunik wrci do Aten, obaj z Lampisem przedstawili wierzycielowi drug wersj - dunik towar sprzeda i pienidze wrczy Lampisowi do zwrotu w Atenach; caa ta suma przepada w katastrofie statku Lampisa. I oto znowu niewolnik prowadzi samodzielnie statek, udziela poyczek i dziaa, jakby by zupenie niezaleny. Bardziej uzdolnieni i przedsibiorczy niewolnicy, jeszcze przed wyzwoleniem, zdobywali wic sobie du samodzielno i yli poza domem waciciela, na wasny rachunek, a wacicielowi pacili roczn danin ze swoich dochodw. Ten sposb korzystania z pracy niewolniczej by w Atenach w V-IV w. p.n.e. dosy rozpowszechniony. Nie tylko jednak niewolnicy uprawiajcy rzemioso czy handel na wiksz skal, jak Phormion jeszcze przed wyzwoleniem czy Lampis, cieszyli si du swobod i samodzielnoci. rda wspominaj take niewolnikw pracujcych jako smolarze, zatrudnionych w ergasteriach w Laurion. parajcych si szewstwem, ktrzy tylko co jaki czas odwiedzali swych wacicieli, by im wpaci nalen opat. Wydaje mi si, e ten rodzaj posugiwania si prac niewolnicz wywodzi si z dawniejszego chyba jeszcze systemu kupowania i ksztace-

Tzw. stela Dioklesa z Attyki (V IV w. p.n.e.). Plecego Dioklesa obsuguje niewolnica z naczyniem w rku

niewolnikw do portu, eby zarobili par oboli wynajmujc si do transportu czy wykonywania doranych prac fizycznych, wynajmowano wykwalifikowanych kamieniarzy, budowniczych do opacanych z funduszy publicznych prac przy budowie Erechtejonu na Akropolu lub w wityni w Epidauros. T praktyk ju tylko krok dzieli od pozwolenia niewolnikom na staranie si o prac i ywienie si na wasny rachunek. Waciciel otrzymywa procenty od zainwestowanego w niewolnikw kapitau bez adnego kopotu. To zjawisko nie byo bynajmniej ograniczone do Aten bd innych tego typu miast. Spotykamy si z tym take i w Egipcie rzymskim. Wspominaam ju wyej o niewolnikach z otoczenia Apolloniosa dioikety i Zenona, a ktrzy penili nieraz funkcje wymagajce wielkiej samodzielnoci i odpowiedzialnoci, czy o niewolnikach, ktrzy w Egipcie rzymskim zarzdzali poszczeglnymi posiadociami ziemskimi swoich wacicieli. Rozpowszechnienie si jednak niewolnictwa w domach greckich nie stojcych na bardzo wysokim stopniu zamonoci spowodowao wysyanie niewolnikw do rnych prac celem zdobycia troch pienidzy na niezbdne wydatki, jak to byo np. w cytowanym wypadku Neilosa i posanego z nim niewolnika Heraklasa. O ile wic w Atenach w V-IV w. p.n.e. istnieli przedsibiorcy zakupujcy i ksztaccy niewolnikw w celu ich odnajmowania oraz niewolnicy yjcy poza domem wacicieli i wpacajcy mu tylko okrelony procent swoich zarobkw, o tyle w Egipcie ten system nabiera nieco innego charakteru. Niewolnicy odnajmowani do pracy poza domem s czsto wasnoci drobnych posiadaczy niewolnikw, rzadziej si te zdarza, eby prowadzili ycie zupenie samodzielne i mieszkali poza domem waciciela. Spis mieszkacw jednej ulicy w Arsinoe w II w. n.e. dowodzi jednak, e byli niewolnicy mieszkajcy nie w domu waciciela, cho czciej s notowani razem z nim. Mamy wzmianki o niewolniku tkaczu przebywajcym czasowo poza osad, w ktrej mieszka jego waciciel. W testamentach i umowach maeskich zapewnia si nieraz kobietom obsug niewolnic i dochd, jaki bd przynosi. Nie ze wszystkich terenw wiata greckiego i hellenistycznego mamy wiadomoci potwierdzajce istnienie takiego systemu. Przy przypadkowoci i fragmentarycznoci zachowanego materiau rdowego nie jest to dowd braku na tych terenach systemu odnajmowania niewolnikw czy ich pracy samodzielnej. Cao informacji ze wiata hellenistycznego zdaje si wiadczy o podobnym charakterze niewolnictwa, jak w Egipcie

Figurka z terakoty z Aleksandrii, moe z okresu rzymskiego. Lampka w formie modego, zmczonego niewolnika nioscego lampk to motyw charakterystyczny dla okresu hellenistycznego. W takich przedstawieniach czsto wystpuje czarny niewolnik

grecko-rzymskim. Mogy wic wystpowa tu i podobne do opisanych wyej zjawiska. W imperium rzymskim, jedynym w wiecie antycznym pastwie, ktre objo tak wielkie obszary i zdoao si utrzyma przez dugie wieki, take i niewolnictwo miao charakter znacznie bardziej masowy ni w innych znanych nam pastwach antyku. Wskazywalimy ju wyej na masowo niewolnictwa w gospodarce rolnej Italii w okresie klasycznym i na wyjtkowo liczny personel niewolniczy w wielkich domach rzymskich. Inaczej jednak przedstawiay si sprawy w prowincjach rzymskich, w ktrych raczej utrzymywaa si i pod panowaniem rzymskim struktura poprzednia. W Rzymie i Italii w domach o wielkim personelu niewolniczym-jak ju wspomniaam - nastpuje znacznie cilejsza specjalizacja zada ni w Grecji, a take linia dzielca dziaalno zawodow waciciela i jego sprawy domowe jest znacznie tutaj ostrzejsza. Rne na to wpyny czynniki - i znacznie wiksze zaabsorbowanie sprawami pastwowymi wobec wzrostu obszaru pastwa, i bardziej skomplikowane zadania grupy rzdzcej, i wysza pozycja oraz wiksza samodzielno kobiet. W kadym

razie niewolnicy pomagajcy wacicielowi w jego sprawach zawodowych, jakkolwiek naleeli do familia urbana, do grupy niewolnikw domowych, w odrnieniu od zatrudnionych w rolnictwie byli do wczenie wyspecjalizowani w swoich czynnociach. atwo wpierw nabywania niewolnikw, a potem ich ..hodowania" przez zamonych Rzymian i Italczykw spowodowaa te zapewne, e system przedsibiorcw kupujcych i szkolcych niewolnikw w celu ich odnajmowania tu nie rozwin si. Nie spotykamy si te na terenie Italii z charakterystycznym dla okresu hellenistycznego zjawiskiem rozpowszechniania si niewolnictwa wdomach ludzi o stosunkowo skromnym poziomie zamonoci. Polaryzacja spoeczestwa rzymskiego bya znacznie wiksza ni kiedykolwiek w Grecji. Niewolnicy dziaajcy w obrbie domw, warsztatw, przedsiwzi handlowych swoich wacicieli czy te jako sekretarze, pomocnicy w ich obowizkach administracyjnych, pastwowych zyskuj wysokie kwalifikacje i nieraz du samodzielno dziaania. W materiale rdowym nie znajdujemy jednak dla czasw republiki wiadomoci o samodzielnej dziaalnoci niewolnikw z obowizkiem daniny dla waciciela, jak to byo w Grecji i w Egipcie grecko-rzymskim. W Rzymie spotykamy si raczej ju w okresie republiki z tak rol wyzwolecw. Ta rnica tumaczy si zapewne zupenie odmienn pozycj wyzwolecw w stosunku do dawnego waciciela. Z zaj uprawianych przez wyzwolecw mona, jak ju wspomniano, wycign wnioski co do ich specjalizacji jako niewolnikw. Jest rzecz interesujc, e wrd drobnych kupcw, raczej posiadaczy kramw ni sklepw, w Rzymie i w maych miastach Italii byo wielu wyzwolecw - sprzedawali pachnida, kadzido, chleb z wasnych piekarni, wyroby jubilerskie z warsztatu itp. Poniewa wiele tego typu informacji pochodzi z inskrypcji wymieniajcych tylko zawd, nie zawsze potrafimy powiedzie, czy kramik lub sklepik byy odrbnym przedsibiorstwem wyzwoleca, czy moe inwestycj patrona, ktr wyzwoleniec firmowa za udzia w zyskach, wzgldnie prowadzi z obowizkiem pewnej opaty na rzecz patrona. Dla okresu wczesnego cesarstwa rda inskrypcyjne s znacznie obfitsze. wic te i znacznie wicej imion kupcw, szczeglnie zajmujcych si handlem morskim (z portu w Ostii czy przedtem w Puteoli). dotrwao do naszych czasw. Wielu jest pord nich cudzoziemcw, a

take obywateli rzymskich noszcych jednak przydomki greckie i wschodnie. W wielu wypadkach wskazuje to na wyzwolecw lub na potomkw wyzwolecw. Na pewno za w personelu przedsibiorstw i stowarzysze zajmujcych si morskim handlem dalekosinym byo wielu niewolnikw i wyzwolecw, std te atwe byo ich przejcie do samodzielnego-ju po wyzwoleniu-wczenia si w t sfer dziaalnoci. Wielcy kupcy i przedsibiorcy italscy dziaajcy w prowincjach przede wszystkim w okresie republiki, ale take w pocztkach cesarstwa byli z

Fresk / Pompei. Scena odwiedzin. Chopiec - may niewolnik - ukada bul jednemu 7 goci

reguy ludmi wolnymi nalecymi czsto do warstwy ekwitw, a wic niemal rwnorzdnej rzdzcej republik arystokracji senatorskiej, a przewanie do grnych warstw arystokracji municypalnej Italii. Posugiwali si oni jednak personelem niewolniczym, podobnie jak i spki publikanw, ktrych zadaniem by pobr podatkw w prowincjach na zasadzie dzierawy uzyskanej w drodze przetargu od pastwa. Cycero w licie do jednego z namiestnikw prowincji (Ad fantiliares, 1, 3, 2) prosi go o opiek dla takiego rzymskiego przedsibiorcy, jego niewolnikw i wyzwolecw. Wrd licznych inskrypcji wspominajcych italskich kupcw i bankierw we wschodniej czci basenu Morza rdziemnego, szczeglnie na Delos i innych wyspach Cyklad i Sporad, obok wolno urodzonych szefw przedsibiorstw handlowych i bankierw licznie wystpuj wyzwolecy i niewolnicy. Jak si jednak wydaje, w wielu wypadkach nale oni do personelu wielkiego przedsibiorcy, a nie pracuj na wasny rachunek. Z pomocy swoich niewolnikw korzystali take namiestnicy prowincji rzymskich w okresie republiki. Do czasw cesarstwa w Rzymie nie wyksztaci si zawodowy aparat administracyjny. Zmieniajcy si co roku urzdnicy posugiwali si wic czsto swoim personelem domowym. Podobnie rzecz si miaa w prowincjach; namiestnik obejmujcy zarzd prowincji na rok (w ostatnim wieku republiki przeduano czsto penienie takich funkcji do dwch-trzech lat) zabiera ze sob do pomocy poza grup krewnych i przyjaci take i niewolnikw. Moemy tego typu niewolnikw zaliczy do domowych. Jednake tak samo jak aktywno zaufanych niewolnikw Apolloniosa dioikety w Egipcie wykraczaa daleko poza ,,dom" ich waciciela, podobnie i niewolnicy urzdnikw rzymskich w zwizku z pozycj i sfer dziaania ich waciciela de facto penili raczej zadania niszego personelu administracyjnego ni niewolnikw domowych. Dlatego Marek Cycero w licie do Kwintusa, swego brata-namiestnika prowincji Azji, ostrzega! go: ,,aby bardzo uwaa na ludzi ze swego otoczenia najbliszego, a szczeglnie na niewolnikw, ktrych zabra ze sob do prowincji. Tymi trzeba zawsze kierowa, a przede wszystkim, kiedy si jest namiestnikiem prowincji. Jeeli si trafi niewolnik jak najbardziej godny zaufania, to niech si takim okazuje w sprawach domowych i prywatnych. Natomiast w kwestiach zwizanych z wadz Kwintusa w prowincji czy z jakimikolwiek sprawami publicznymi

niech ich w ogle nie tyka. Wiele jest bowiem spraw, ktre mona by niewolnikom powierza, ale nawet tych nie naley oddawa w ich rce dla uniknicia obmowy i przykroci" (Ad Quinlum fratrem. I, 16, ttumaczenie wasne). Jest rzecz charakterystyczn, e te uwagi Marka skierowane s do Kwintusa w trzecim roku sprawowania przez niego namiestnictwa w Azji. Jak z caoci korespondencji wynika, by to delikatny sposb wytknicia bratu jego bdw-m.in. zezwolenia niewolnikom na protekcyjne zaatwianie spraw niektrych mieszkacw prowincji.

Rzymski relief z sarkolagu - niewolnicy usuguj;) maestwu przedstawionemu w centrum sceiu

nych nieraz stanowiskach. Ot droga do tak specjalnego korzystania z niewolniczej siy roboczej prowadzia wanie od powierzania niewolnikom odpowiedzialnych funkcji w domu prywatnym. Pominito dotd, poza przykadem z mowy Hyperidesa przeciwko Athenogenesowi, spraw niewolnic i niewolnikw przeznaczonych do umilania ycia wacicielom-tancerek i tancerzy, muzykw, piewakw, wreszcie kochankw i kochanek. Jest to zjawisko do powszechne w dziejach niewolnictwa i nie stanowi specyfiki niewolnictwa antycznego. Od pierwszych branek wojennych, o ktre przecie zacz si spr Agamemnona i Achillesa stanowicy osnow Iliady, a do kosztownych niewolnic zakupywanych przez rzymskich bogaczy i pniej na dwory wadcw byo to czste, czasem pierwsze przeznaczenie niewolnic. Rozpowszechniony w Grecji, a w pewnej mierze i w Rzymie homoseksualizm rozcign ten obyczaj i na niewolnikw. Cz znanych z

Rzymska mozaika II/1II w. n.e. Niewolnica usugujca ucztujcym

Ostrzeenie to byto spowodowane nadmiernym wpywem uzyskanym przez niewolnika Kwintusa, imieniem Statius, na sprawy mieszkacw prowincji, ale nie by to zapewne wypadek wyjtkowy. W dotychczasowym przegldzie funkcji niewolnikw domowych prowadzcych nieraz do ich usamodzielnienia si i do wytworzenia pewnego typu zaj obsadzanych gwnie przez niewolnikw i wyzwolecw na pierwsze miejsce wysunli si niewolnicy o sytuacji uprzywilejowanej. Trzeba jednak pamita, e ten rodzaj niewolnikw stanowi drobny procent caoci niewolnikw domowych, szczeglnie tam, gdzie jak w Rzymie koca republiki i pocztkw cesarstwa niewolniczy personel wielkich domw szed ju nie w dziesitki, a w setki. Wicej miejsca powicono tu niewolnikom uprzywilejowanym, bo i rda wicej mwi o sytuacjach wyjtkowych ni o zwykych, ale nie tylko dlatego. W rozdziale nastpnym zostanie przedstawione zjawisko do wyjtkowe w dziejach niewolnictwa, cho nie unikalne, a mianowicie uycie personelu niewolniczego w administracji pastwowej, i to na bardzo odpowiedzial-

Malowido /. krateru czerwonoligurowego sygnowanego prze/ Eufroniosa. Koniec VI w. p.n.e. Scena z palestry. mody niewolnik zajty jakim zabiegiem (pedicure?) przy nodze zapanika

literatury kurtyzan greckich i rzymskich wywodzia si z dawnych niewolnic; w domach publicznych, o ktrych nieco wzmianek zachowao si w rdach, dziaay przede wszystkim niewolnice. Z tych te przeznacze niewolnikw w domach prywatnych pozosta obyczaj, e zawodowo ..lekk muz" zajmowali si gwnie niewolnicy i wyzwolecy, podczas gdy aktorzy powani, szanowani i w Grecji, i w Rzymie, byli ludmi wolnymi, przewanie obywatelami.

5. Niewolnicy w subie pastwowej


Zatrudnienie niewolnikw w administracji pastwowej zarwno w Grecji klasycznej, jak i w Rzymie, szczeglnie okresu cesarstwa, byo zupenie zrozumia konsekwencj struktury miasta-pastwa z jednej strony i specyfiki antycznego niewolnictwa domowego z drugiej. A do czasw cesarstwa rzymskiego greckie i italskie miasta-pastwa nie miay zawodowej, patnej administracji. Urzdnicy byli wybierani lub losowani i z reguy tylko na jeden rok. W miar powikszania si obszaru pastw antycznych i wzrostu zada i obowizkw urzdnikw konieczne stao si obsadzenie niszych stanowisk-archiwistw, pisarzy, wonych, rachmistrzw - przez personel odpowiednio wyszkolony i stay. Signito wic do tego samego sposobu organizowania pomocy, ktry ju wyprbowano w domu, majtku ziemskim, w warsztacie czy w handlu. Po prostu podobnie jak poszczeglni obywatele, tak i pastwo zakupywao niewolnikw i szkolio ich w penieniu odpowiednich funkcji. Tu znw najatwiej bdzie posuy si przykadem Aten, bo najwicej rde pochodzi z tego miasta. Oczywicie, i w tej sprawie wiele jest wtpliwoci i dyskusji, ale oglny obraz zakresu pracy niewolnikw pastwowych w Atenach jest waciwie ustalony. Nie wiemy, na kiedy datowa pierwszy zakup niewolnikw przez pastwo ateskie. Wydaje si, e niektre funkcje penili ju w kocu VI w. p.n.e., a od V do koca IV w. p.n.e. s powiadczeni bez adnej wtpliwoci. Zatrudnieni oni byli w rnych gaziach pracy-w

pracy, ktr mona by okreli jako biurow, w subach policyjnych i w pracy fizycznej. Wydaje si, e prawie wszyscy atescy urzdnicy-obywatele mieli dodanych do pomocy niewolnikw. Penili oni funkcje skrybw, archiwistw, prowadzili rachunki, pomagali w kontroli miar i wag, w komisjach budowy wity itp. Prawdopodobnie niektre funkcje penili razem z obywatelami z najuboszych grup spoeczestwa. Ich warunki ycia nie rniy si waciwie od ycia wolnych, uboszych obywateli Aten, a czasem dochodzili oni do sporego majtku i do uzyskania nie tylko wolnoci, ale nawet obywatelstwa ateskiego. Aischines (I, w. 54-61) wspomina takiego niewolnika, bez podania jego funkcji, ktry zdoa zebra sporo pienidzy i nie skpi sobie przyjemnoci niezbyt co prawda wybrednych. Ich dokadny opis byby tu moe zbyt drastyczny. Mia te, jak si wydaje, swj dom i rodzin. W komentarzach pniejszych do mwcw jest wzmianka, e jeden z czwartowiecznych mwcw Hyperbolus by synem pastwowego niewolnika, s te zreszt wzmianki o innych, ktrzy nie tylko otrzymali obywatelstwo, ale i dochodzili do powanych stanowisk. Niejaki Nikomachos, syn niewolnika, mianowany na cztery miesice do przeredagowania i ogoszenia praw Solona, utrzyma si na stanowisku sze lat i na dodatek zmienia prawa, eby zdoby wzgldy rnych ludzi. Niewolnicy pastwowi istnieli take w innych miastach greckich, jak Milet czy Epidamnos, sprawujc podobne funkcje, jak w Atenach; stanowili oni tam stay, niszy personel administracyjny zapewniajcy cigo pracy i dostarczanie zmieniajcym si co rok urzdnikom niezbdnych do ich dziaalnoci informacji. Bardziej dla nas dziwn spraw jest istnienie w Atenach siy policyjnej zoonej pocztkowo z 300 niewolnikw scytyjskich. Zakupiono ich prawdopodobnie w pierwszej wierci V w. p.n.e.; oddzia ten utrzymywa si do drugiej poowy IV w. p.n.e., w pewnym momencie nawet powikszony, cho podawana w niektrych opracowaniach liczba 1000 jest kwestionowana. Zadaniem oddziau byo utrzymanie porzdku wrd zbierajcych si na zgromadzenie ludowe obywateli i podczas zgromadzenia, nawet ciganie z mwnicy obywatela na polecenie urzdnika i w ogle utrzymanie porzdku w miecie. Dziaa mogli tylko na polecenie odpowiedniego urzdnika ateskiego, niemniej jednak jest to trudne dla nas do zrozumienia uycie niewolniczej siy policyjnej. Penili take niewolnicy stra wizienn i na pewno funkcj kata. Niewolnicy pas-

twowi w pracach fizycznych, np. przy budowie wity, pojawiaj si dopiero w IV w. p.n.e. i chyba nie byli bardzo liczni. Niewolnicy pastwowi otrzymywali w Atenach pac dzienn w wysokoci trzech oboli, eby mogli si wyywi. Podobne zjawisko pacy na wyywienie i ubranie niewolnikw wystpuje te w niektrych duych domach okresu hellenistycznego, np. Apolloniosa dioikety w Egipcie. Bya to konieczno tam, gdzie niewolnik nie mg by ywiony w ramach gospodarstwa domowego, np. przy wysaniu go jako agenta handlowego na inny teren. Badacze nowoytni przez dugi czas uwaali, e wzmianka o pacy jest dowodem, i otrzymujcy j nie by niewolnikiem. Badania lat ostatnich wskazuj jednak raczej na to, e w wielu wypadkach wrczanie niewolnikowi dniwki w monecie czy nawet zaopatrywanie jednorazowo w wiksz sum przy wysyaniu go na dalsz wypraw nie naleao do rzadkoci. Wiadomoci o tego typu niewolnikach z innych miast greckich s raczej sporadyczne. Okazuje si jednak, e mimo uprzywilejowanego w stosunku do innych niewolnikw pooenia nie bardzo byli uszczliwieni swoim losem. Z inskrypcji z Kibyry z I w. n.e. dowiadujemy si, e 107 niewolnikw pastwowych zbiego korzystajc z trzsienia ziemi. Zostali jednak schwytani i przywrceni miastu. Niewolnicy stanowicy wasno publiczn s te powiadczeni i dla pastwa rzymskiego ju w okresie republiki, i dla miast na terenie Italii, jak i na niektrych terenach pozaitalskich, np. we wspomnianej Kibyrze. Pki miasto Rzym nie przeksztacio si z miasta-pastwa o strukturze niewiele rnicej si od innych poleis staroytnych w stolic wielkiego imperium, niewolnicy publiczni bdcy wasnoci Rzymu penili funkcje podobnego rodzaju, jak niewolnicy innych miast antycznych. Kiedy jednak pastwo rzymskie przeksztacio si w imperium o rozlegym terytorium, pojawili si w administracji rzymskiej oprcz niewolnikw bdcych wasnoci miast take niewolnicy bdcy wasnoci pastwa, a od koca I w. p.n.e.-niewolnicy cesarscy. Przez dugie lata rozwj grupy niewolnikw cesarskich i znaczenie, jakie niewolnicy i wyzwolecy cesarscy zdobyli w hierarchii funkcji pastwowych w pierwszych dwch wiekach cesarstwa, usuny z pola widzenia badaczy wspczesnych niewolnikw bdcych wasnoci miast imperium rzymskiego. I na to zreszt wpyna fragmentaryczno i

szczupo rde. O roli odgrywanej przez wpywowych niewolnikw i wyzwolecw cesarza informuj autorzy najbardziej znanych i cytowanych rde literackich-Swetoniusz, Plutarch, Seneka i wielu innych. Peny obraz dziaalnoci niewolnikw i wyzwolecw cesarskich przynioso jednak dopiero dokadne zbadanie inskrypcji i papirusw. O niewolnikach bdcych wasnoci miasta Rzymu czy innych miast imperium rzymskiego rda literackie na og milcz i tylko nieliczne wzmianki w rdach trudniej dostpnych czy w nielicznych inskrypcjach przyniosy nieco o nich wiadomoci. A przecie szerokie wykorzystanie personelu niewolniczego w administracji pastwa rzymskiego pierwszych dwch wiekw cesarstwa wyroso i z praktyki prywatnych wacicieli niewolnikw okresu republiki, i z przyzwyczajenia do penienia przez niewolnikw funkcji niszego personelu urzdniczego miast. Ju w okresie republiki rzymskiej w II/I w. p.n.e. urzdnicy obejmujcy namiestnictwo prowincji rzymskich zabierali ze sob krewnych, przyjaci i niewolnikw, ktrzy im pomagali w zarzdzaniu prowincj z powodu braku staej administracji. Tej przeksztacajce si w wielkie imperium miasto-pastwo Rzym w owym czasie nie zdoao jeszcze stworzy. Literatura rzymska I w. p.n.e. pozwala odtworzy dosy dobrze zasady administracji prowincji rzymskich w tym okresie. Szczeglnie cenne s tu pisma i listy Cycerona, a przede wszystkim mowy przeciwko namiestnikowi Sycylii Werresowi oskaronemu o zdzierstwa i wspomniany ju list, a waciwie obszerne memorandum do brata - Kwintusa Cycerona. Namiestnictwo prowincji powierzane byym konsulom lub pretorom na rok, przeduane zwykle do dwch lub trzech lat, dawao czonkom arystokracji senatorskiej w praktyce zupen niezaleno od senatu. Odlego wielu prowincji od Rzymu utrudniaa jakkolwiek kontrol, a republika nie stworzya te adnego aparatu administracyjnego w tym celu. Nie byo te adnej staej administracji na miejscu. Std te namiestnik - propretor czy prokonsul - poza kwestorem wyznaczonym przez senat sam tworzy zesp swoich wsppracownikw. Zabierani wic do prowincji niewolnicy suyli mu nie tylko do obsugi osobistej i obsugi domu. Podobnie jak w jego dobrach italskich niewolnicy zarzdzali innymi niewolnikami i czuwali nad gospodark, tak i w prowincji suyli namiestnikowi w roli skrybw, sekretarzy, rachmistrzw, odwiernych przy audiencjach udzielanych petentom z prowincji i w ten sposb

zyskiwali nadmierny nieraz-zdaniem Marka Cycerona-wpyw na decyzje namiestnika. Niestety, jak w wielu dziedzinach ycia spoeczestw antycznych, tak i w badaniu roli niewolnikw w subie pastwowej jestemy zdani na informacje fragmentarycznie i przypadkowo nieraz zachowanych rde. Dzieko Frontinusa o akweduktach pochodzce z koca I w. n.e. pozwala np. znacznie dokadniej nakreli charakter pracy niewolnikw przy urzdzeniach regulujcych dopyw wody do najwikszego miasta antyku ni w wielu innych, wanych dziedzinach ich aktywnoci, jak np. w oddziaach swego rodzaju stray poarnej w okresie republiki. W pocztkach cesarstwa jeden z najbliszych wsppracownikw Oktawiana, wietny organizator Marek Agryppa stworzy ze swoich niewolnikw ekip wyspecjalizowan w utrzymywaniu akweduktw. Umierajc przekaza ekip cesarzowi, ktry zachowa ju t praktyk poddajc niewolnikw pracujcych przy akweduktach zwierzchnictwu specjalnego urzdnika spord senatorw. Jeden z nastpcw Augusta cesarz Klaudiusz wobec zwikszenia si liczby i dugoci akweduktw, ktrych konserwacja wymagaa znacznie liczniejszego personelu, utworzy obok ekipy niewolnikw pastwowych pod zwierzchnictwem caratom z ramienia senatu ekip niewolnikw cesarskich, podlegajcych prokuratorowi spord wyzwolecw cesarskich. Ci niewolnicy cesarscy funkcjonowali obok owej grupy niewolnikw pastwowych, byli jednak znacznie liczniejsi i podzieleni na rne rodzaje sub, zalenie od wykonywanych funkcji. Na og zajmowali si akweduktami nowszymi, zbudowanymi ju w okresie cesarstwa, jako kierownicy suby poszczeglnych akweduktw, jako personel zbiornikw wodnych, konserwatorzy poszczeglnych akweduktw, brukarze, sztukatorzy, przeprowadzajcy boczne odgazienia do poszczeglnych domw itp. Nie by to jedyny wypadek wykorzystania personelu domu cesarskiego do suby pastwowej. Kiedy pierwszy cesarz rzymski Oktawian August stan wobec zadania organizacji zarzdzania imperium rzymskim, a jednoczenie organizacji wasnego domu i zarzdzania olbrzymim majtkiem wasnym, powstaym z dziedzictwa i konfiskat majtkw przeciwnikw, sign w obu wypadkach do tradycyjnego ju w tym zakresie personelu-a mianowicie niewolniczego. W okresie wczesnego cesarstwa w I w. n.e. uksztatowaa si powana

liczebnie grupa niewolnikw cesarskich [familia Caesaris), ktrej czonkowie obsugiwali nie tylko dwr cesarski, lecz rwnie stanowili powan cz administracji cesarskiej, i to nieraz na bardzo wysokich i odpowiedzialnych stanowiskach. Badania ostatnich 20 lat skupione szczeglnie na wykorzystaniu duego materiau inskrypcyjnego pozwoliy odtworzy zasadnicze zrby organizacji sub domu cesarskiego oraz hierarchi funkcji niewolnikw i wyzwolecw w administracji pastwowej. Pozostaje, rzecz jasna, wiele ustale dyskusyjnych, wiele kwestii otwartych, ale uzyskane rezultaty daj niezwykle interesujcy obraz owej spoecznoci niewolnikw cesarskich i ich pozycji w spoeczestwie. Mona by w sposb nieco schematyczny podzieli niewolnikw i wyzwolecw cesarskich na dwie grupy - zatrudnionych na dworze" cesarskim, w osobistej subie cesarza i jego rodziny oraz zatrudnionych w zarzdzie domen cesarskich, a potem take w najrozmaitszych gaziach administracji pastwowej. Suba w domu cesarskim penia na og takie same funkcje, jak w domach zamonych obywateli rzymskich, bya jednak znacznie liczniejsza, wszystko odbywao si bowiem na wiele wiksz skal. Zapewne swoist karykatur jeli nie domu cesarskiego, jak wielu badaczy przypuszcza, to w ogle domu wielkiego rzymskiego waciciela ziemskiego stanowi Uczta Trymalchiona. Podobnie jak to dziao si w domu Apolloniosa dioikety lub w domach wielkich wacicieli ziemskich, znanych nam z pism Seneki, Pliniusza Modszego czy satyrykw rzymskich, tak i w domu cesarza istnia cisy podzia funkcji niewolnikw i nie tyle moe specjalizacja, ile rozdrobnienie obowizkw. Kady niewolnik mia sobie powierzone jedno, na og mao skomplikowane zadanie, ale musia je spenia nienagannie. Na miejsce niewolnika, ktry dawniej w duych majtkach troszczy si o sprzty i cao domowych spraw, a take o budet wydatkw domowych, tzw. atriensis, na dworze cesarza pojawia si spory zesp niewolnikw. Najwaniejszym z nich staje si dispensator (skarbnik), ktry czuwa nad kas domow, oraz dawny atriensis, zajmujcy si utrzymaniem domu i jego sprztu. Pomaga mu w tym cay sztab niewolnikw o wyspecjalizowanych funkcjach - odwierny u wejcia do domu. specjalni niewolnicy dla poszczeglnych czci domu, niewolnik czuwajcy nad meblami, specjalny do zajmowania si siedzeniami.

inny - portretami rodzinnymi. Inni niewolnicy zajmuj si owietleniem, jeszcze innym powierza si trosk o zastaw srebrn czy o wazy korynckie (szczeglnie cenne). Podobnie rozwinita bya obsuga osobista cesarza-specjalni niewolnicy zajmowali si ubraniem, praniem, obuwiem. Inni odpowiadali za kosztownoci. Cesarze mieli swoich aziebnikw, masaystw, fryzjerw. Do wyjtkowego znaczenia dochodzili zaufani niewolnicy pomagajcy cesarzowi w ubieraniu s\-cubicularii. Tego typu suba bya szczeglnie rozwinita wok kobiet z domu cesarskiego. Trzeba te pamita, e wiele sprztw, ubra, kosztownoci sporzdzano w ramach domowego gospodarstwa, w wielu inskrypcjach znajdujemy wzmianki o niewolnikach okrelonych jako jubilerzy, kamieniarze, malarze itd. A personel kuchenny cakowicie niewolniczy, przygotowujcy wspaniae uczty wydawane przez cesarzy - kucharze, piekarze, zajmujcy si piwnic, tuczeniem drobiu? Do tego trz'eba doda obsugujcych cesarza i goci ju podczas uczty-byli tu niewolnicy wyspecjalizowani w ciciu poszczeglnych rodzajw drobiu, podajcy wino, podajcy poszczeglne dania, a wreszcie praegustator- niewolnik prbujcy potraw i napojw, zanim je podano biesiadnikom. Nie naley zapomina o wyszej kategorii personelu obsugujcym cesarza i jego bliskich-lekarzach, pielgniarkach, poonych, sekretarzach, wreszcie piastunkach i wychowawcach - wszystko to byli niewolnicy i wyzwolecy. Nie potrafimy dokadnie okreli, ktre z tych funkcji wrd suby cesarskiej wyodrbniy si ju za czasw Augusta, a ktre pniej. Niewtpliwie personel domu cesarskiego rozrasta si w miar czasu, wszystkie tego rodzaju funkcje niewolnikw s ju jednak potwierdzone dla okresu cesarzy z dynastii julijsko-klaudyjskiej. cile zwizany z domem cesarskim pozostawa te zarzd majtkw ziemskich cesarza zorganizowany podobnie, jak zarzd dbr wacicieli ziemskich schyku republiki, a wic oparty nie tylko na pracy niewolnikw na roli, ale take na pozostawianiu wielu zada w rkach zarzdcw w rodzaju ekonomw, rekrutowanych spord niewolnikw. Podzia niewolnikw na familia urbana- niewolnikw zatrudnionych na dworze cesarza i w jego subie osobistej, i na familia rustica - pracujcych w dobrach ziemskich, by, jak si zdaje, rwnie cisy, jak w domach innych zamonych wacicieli ziemskich.

Cesarz by jednak nie tylko wielkim wacicielem ziemskim. Szczeglnie w rkach pierwszych panujcych byo nie tylko kierowanie administracj wielkiego imperium, ale jej stworzenie. Jak ju wspomniaam, tak jak cesarze w obsadzeniu funkcji dawniej zmonopolizowanych przez warstw senatorsk posuyli si ekwitami tworzc spord tej grupy zrby administracji zawodowej, tak w rozlicznych innych stanowiskach wykorzystali bdcy pod rk personel niewolniczy. Ju Oktawian August rozporzdza ogromn liczb niewolnikw uzyskanych drog dziedziczenia, podobnie jak byo z posiadociami ziemskimi, i drog konfiskat majtkw przeciwnikw politycznych. Konfiskaty towarzyszce masowym proskrypcjom (wyjcie spod prawa ludzi umieszczonych na tzw. listach proskrypcyjnych) stosowano czsto w okresie drugiego triumwiratu w czasie walk o wadz. Za nastpcw Augusta liczba niewolnikw stanowicych wasno cesarza stale wzrastaa, nie tylko przez przyrost naturalny, ale take przez kupno oraz darowizny i udziay w spadku po zamonych arystokratach rzymskich' chccych zapewni swym naturalnym spadkobiercom bezpieczne korzystanie z pozostaej czci dziedzictwa. Tym wanie niewolnikom i wyzwolecom znanym gwnie z rozsianych po caym terenie pastwa rzymskiego inskrypcji, a zwaszcza z niezwykle bogatego materiau tego typu z cmentarzysk Kartaginy, powicono w ostatnim dwudziestoleciu wiele artykuw i kilka obszernych monografii. Wynika z nich przede wszystkim cisy rozdzia niewolnikw dworu cesarskiego od niewolnikw dziaajcych w cesarskiej administracji. Przepyw z funkcji jednej z tych grup do drugiej i vice versa prawie nie wystpuje. Nieliczne znane tego typu wypadki dotycz tylko niewolnikw, ktrzy doszli do szczytw hierarchii domowych" niewolnikw. Uyam tu terminu hierarchia, poniewa-jak si wydaje - zarwno w subie domowej, jak i w funkcjach administracyjnych niewolnikw cesarskich obowizyway do cise reguy awansu. Zatrudnienie i pozycja spoeczna niewolnikw cesarskich wi si z zagadnieniem wyzwolecw cesarskich. Drogi niewolnikw do uzyskania wolnoci i w zwizku z tym losy i rol wyzwolecw omawiamy w rozdziale 9. O ile jednak wyzwolecy ludzi prywatnych zarwno w Grecji, jak w pastwie rzymskim dziaali jako ludzie wolni, przewanie poza domem swego dawnego waciciela, o tyle bardzo liczna grupa wyzwolecw cesarskich zajmowaa stanowiska w domu cesarza i w administracji

cesarskiej; do zajmowania tych stanowisk predestynowaa ich na og dotychczasowa suba jako niewolnikw. Dlatego te wczymy omawianie ich do niniejszego rozdziau. W pocztkach cesarstwa ta wielka armia niewolnikw i wyzwolecw cesarskich dziaaa przede wszystkim na dworze cesarskim i w majtkach cesarza i jego rodziny. Poza opisanymi funkcjami suby osobistej i domowej spotykamy niewolnikw i wyzwolecw cesarskich pocztkowo - za panowania pierwszych trzech cesarzy - przede wszystkim w administracji cesarskich, majtkw ziemskich, rozsianych na obszarze caego imperium. W domenach cesarskich poza Itali, na terenach prowincji zarwno wschodnich, jak i zachodnich niewolnicy nie stanowili gwnej siy roboczej na roli. Majtki cesarskie znajdoway si gwnie we wschodnich prowincjach, a tam podstawow si robocz byli zaleni chopi, w Afryce za do wczenie kolonowie. Natomiast niewolnicy i wyzwolecy cesarscy odgrywali powan rol w subach wyspecjalizowanych i jako nadzorcy rnego zreszt szczebla. Nasze wiadomoci na temat tej ich dziaalnoci pochodz gwnie z inskrypcji, i to czsto nagrobnych, jest wic rzecz zrozumia, e w tego typu dokumentach spotykamy przede wszystkim niewolnikw, ktrzy zajmowali nieco wysze stanowiska. Tylko zreszt tacy wystpuj jako niewolnicy i wyzwolecy cesarza, zwykli niewolnicy zatrudnieni jako bezimienna sia robocza w niektrych majtkach, kopalniach czy kamienioomach nalecych do cesarza nie byli okrelani jako serii Caesaris czy jako familia Caesaris. Podobnie jak to byo w poznawaniu domu Apolloniosa dioikety czy Zenona, zarzdcy jego majtku w Philadelfii w Egipcie, tak i w wypadku niewolnikw cesarskich dowiadujemy si gwnie o grnej warstwie grupy niewolnikw, a z rzadka tylko i wycznie w sytuacjach wyjtkowych o szarej masie przecitnych, niewyspecjalizowanych pracownikw. Niewolnicy i wyzwolecy cesarscy wymieniani w rdach jako zatrudnieni w administracji majtku cesarzy peni pocztkowo funkcje analogiczne do niewolnikw i wyzwolecw w dobrach innych wielkich wacicieli ziemskich. S wic zarzdcami poszczeglnych majtkw, prowadz sprawy finansowe jako skarbnicy w sensie odpowiadajcym naszym ksigowym", s kasjerami itd. Do szczeglnego znaczenia dochodz skarbnicy prowadzcy sprawy finansowe, wspomniani dispensatores. Wszyscy ci niewolnicy kieruj personelem rwnie niewolni-

czym-s wic oprcz skarbnikw rachmistrzowie, kasjerzy, archiwici, urzdnicy pocztowi. A oprcz tych wszystkich urzdnikw administracji dbr bya przecie jeszcze gromada kierujcych produkcj - upraw zboa, ogrodnictwem, hodowl, a na samym dole tej drabiny w wielu majtkach, szczeglnie pooonych na terenie Italii, znajdowaa si szara masa niewolnikw zajtych upraw /boa, pasaniem byda, penicych rnorakie prace w gospodarstwie, znane z aciskich podrcznikw rolnictwa czy z czasw republiki, jak podrcznik Katona, czy z czasw cesarstwa, jak podrcznik Kolumelli. Niektrzy z tych niewolnikw dochodzili do powanego znaczenia - np. zarzdcy poszczeglnych dbr czy skarbnicy. Im dalej od stolicy imperium pooony by majtek, tym wiksze znaczenie takiego zarzdcy lub skarbnika. Warto tu moe szczeglnie zwrci uwag wanie na owych skarbnikw-dispi'nsaiore\. poniewa jak dotd nie znamy wypadku wyzwolenia skarbnika w trakcie penienia funkcji. Moe wanie dlatego, e w rkach ich byy powane rodki finansowe, wic cesarze nie chcieli pozbawia si nawet czci wadzy nad nimi. A dochodzili oni do znacznego wasnego majtku. W miar jednak upywu czasu niewolnicy i wyzwolecy cesarscy sprawujcy niektre przynajmniej funkcje staj si coraz bardziej czonkami administracji cesarstwa, a nie tylko domu i majtku osobistego cesarza. Sekretarz osobisty cesarza w miar umacniania si i rozszerzania wadzy cesarskiej coraz czciej mia do czynienia ze sprawami pastwowymi. Wraz ze wzrostem dochodw i wydatkw skarbu cesarskiego" {fiscus Caesas) zajmujcy si nim ludzie staj si skarbnikami, rachmistrzami, kasjerami skarbu pastwowego, a nie tylko prywatnego - cesarza*. W opinii pisarzy rzymskich cesarzem, za ktrego panowania niewolnicy i wyzwolecy cesarsc\ uzyskali najwikszy wpyw i najwysze stanowiska, by cesarz Klaudiusz, znany dobrze czytelnikom polskim choby z wietnie napisanych ksiek R. Gravesa-7fl, Klaudiusz i Klaudiusz i Messalina. Istotnie, cesarz Klaudiusz zreformowa, a waciwie zorganizowa centraln kancelari cesarsk zoon z kilku dziaw, ktrych kierownictwo powierzy wyzwolecom. Niektrzy z nich zyskali
* W Rzymie istnia skarb w zarzdzie senatu (aerarium Saturn i), skarb cesarski (Jiscus Caesaris). skarb wojskowy (acranum mihtarc) i kasa cesarza (arca Caesaris).

duy wpyw na cesarza, ale i wrd nastpcw Klaudiusza nie brakowao wadcw faworyzujcych wyranie niektrych wyzwolecw. Rozpoczte za Augusta tworzenie hierarchii urzdniczej spord niewolnikw i wyzwolecw byo procesem cigym, ktry zosta zahamowany dopiero w czasie panowania dynastii Antoninw w II w. n.e. Najlepiej znan, a zapewne te najwaniejsz dziedzin dziaania personelu niewolniczego bya skarbowo rzymska. W okresie republiki pobr podatkw powierzany by spkom poborcw podatkw drog przetargu, a owe spki poborcw (publikanw) cigay je czsto przy pomocy swoich niewolnikw i odprowadzay do skarbu pastwowego. W okresie cesarstwa wypuszczanie w dzieraw poboru podatkw zanika na rzecz zorganizowanego przez cesarzy aparatu urzdniczego zoonego gwnie z niewolnikw i wyzwolecw, ktrych na stanowiskach najwyszych od czasu cesarza Hadriana zastpuj stopniowo tzw. ekwici -a wic ta wolna grupa spoeczna, na ktrej ju od Augusta coraz bardziej opiera si zawodowa administracja rzymska. Szefowie suby skarbowej w prowincjach-prokuratorzy-bywali czsto, szczeglnie w prowincjach pozostajcych pod zarzdem cesarskim, rekrutowani spord wyzwolecw cesarskich. Podlega im pobr wszystkich podatkw wpywajcych z danego terenu do skarbu cesarza (fiscus) oprcz tych, ktre byy w gestii specjalnej suby i z ktrych dochody odprowadzano wprost do Rzymu, np. podatek od wyzwole. Prokuratorom - niezalenie od tego, czy byli nimi wolno urodzeni, czy wyzwolecy cesarscy - podlega cay sztab niewolnikw i wyzwolecw cesarskich-archiwistw, rachmistrzw, bezporednich poborcw podatkw itd. Z inskrypcji wiemy, e w niektrych przynajmniej prowincjach 1 istniay miejscowe skarby (fiscus) zarzdzane przez niewolnikw cesarskich w randze sY.&rbn\Y.&-dispensatoni. Bardzo-czsto cytowany w literaturze niewolnik cesarza Tyberiusza Musicus peni funkcj skarbnika prowincji Galii Lugdunensis. Zmar w Rzymie zapewne w podry subowej, a towarzyszyo mu szesnastu niewolnikw bdcych jego wasnoci - w tym lekarz, kilku sekretarzy. dwch kucharzy, pokojowiec i lokaj. Jak fortun musia rozporzdza w niewolnik cesarski, by posiada tylu wasnych, wyspecjalizowanych niewolnikw. Nie by to wypadek'wyjtkowy-niewolnicy bdc\ wasnoci niewolnikw byli okrelani jako ricarii i zarwno w inskrypcjach, papirusach, jak i zbiorach praw spotykamy wzmianki o vicant -niewolnikach niewolnikw, szcze-

glnie czsto w powizaniu z niewolnikami cesarskimi. Jak ju wspominaam, nie znamy wypadku wyzwolenia skarbnika; jako niewolnicy potrafili oni zebra spor fortun nie zawsze sposobami cakowicie legalnymi. Wielu jednak zaufanych i cenionych przez cesarzy niewolnikw otrzymywao wolno i pozostawao nadal w subie cesarskiej dochodzc do bardzo wysokich funkcji. Od czasw Klaudiusza do czasw cesarza Hadriana na czele centralnego zarzdu skarbowoci, jednego z dziaw kancelarii cesarskiej, sta wyzwoleniec-a rationibus. Pozostae dziay kancelarii -ab epistulis (od listw), a libellis (od poda), a studiis (od bada), a cognitionibus (od dochodze) take pozostaway w tym okresie w rkach wyzwolecw cesarskich. Szef skarbowoci cesarskiej z samej istoty funkcji by czowiekiem o wielkiej potdze w pastwie. Moe warto tu zacytowa, co o pozycji cesarskiego ministra finansw sdzili wspczeni Rzymianie. P. Papinius Stacjusz, poeta rzymski I w. n.e., napisa do Klaudiusza Etruska pocieszenie po mierci jego ojca, Tyberiusza Klaudiusza, wyzwoleca cesarza Tyberiusza, ktry obj stanowisko a rationibus za panowania Nerona. Utwr Stacjusza zachowa si w jego zbiorze Sifoae i z kilkoma epigramami Marcjalisa jest jedynym rdem dla odtworzenia yciorysu tego wyzwoleca. Urodzi si w Smyrnie i stamtd jako niewolnik dosta si do Rzymu. Wyzwoli go Tyberiusz i ju jako wyzwoleniec towarzyszy Kaliguli w jego wyprawie do Galii, cesarz Klaudiusz awansowa go na znacznie wysze stanowisko, a wreszcie za Nerona osign szczyt swojej kariery, by za Wespazjana uzyska wczenie do grupy ekwitw. drugiej po senatorach w hierarchii spoecznej. Tyberiusz Klaudiusz oeni si z Etrusk, siostr byego konsula, a wic z rodziny senatorskiej. Dzieci ich miay status ekwicki i zapewne dlatego Wespazjan nada ten status Klaudiuszowi, by nie mia niszej pozycji ni dzieci. W ten sposb niewolnik smyrneski doszed do najwyszych grup spoeczestwa rzymskiego. Zawdzicza t karier rnym swoim zaletom, ale oto, co pisa Stacjusz o jego pozycji jako szefa finansw: Zapewne, o starcze peen spokoju, nie pochodzie ze znakomitego rodu i nie moge si pochwali wietnymi przodkami, ale niezwyka pomylno zastpia ci urodzenie i zakrya braki pochodzenia. [...] I oto zstpujca z wysoka jasno zapenia wiatem Twj zacny dom i wesza do najwyszego stopnia pomylno, teraz Tobie jednemu powierzono

zarzd nietykalnych zasobw i caego bogactwa wytworzonego przez ludy i wydatki ogromnego wiata" (tumaczenie wasne). I dalej nastpuje wyliczenie tych zasobw - zoto z kopal iberyjskich, byszczcy metal z gr Dalmacji, plony afrykaskie, zboe z doliny Nilu, poowy ze wschodnich mrz, trzody spartaskie, przezroczyste krysztay, drewno z Marsylii i ko soniowa z Indii. Czujny, bystry, rozstrzyga, czego potrzeba armiom rzymskim w caym imperium, jakich rozdawnictw ludziom, czego wityniom, co potrzebne na akwedukty, na umacnianie brzegw, na utrzymanie drg. Naley, oczywicie, uj nieco z tego obrazu wszechpotgi, przesadzonego zwyczajem pochlebstwa bardzo ju rozpowszechnionego w literaturze tego okresu. Niemniej jednak wida z tego opisu Stacjusza, jak szerokie byy kompetencje wyzwoleca stojcego na czele skarbowoci rzymskiej, a take jak wysoka bya pozycja wyzwolecw, a zapewne i niewolnikw cesarskich, skoro w schlebiajcym synowi owego wyzwoleca pimie nie tylko nie ukrywa si pochodzenia ojca, lecz wrcz si je podkrela. Rwnie wysoko w hierarchii spoecznej stali i inni wysocy funkcjonariusze kancelarii cesarskiej. Przecie wanie do Polibiusza stojcego na czele dziau a libellis za panowania Klaudiusza skierowa pocieszenie po mierci jego brata znany filozof rzymski, pniej wychowawca i opiekun Nerona Lucjusza Anneusz Seneka. A znowu Stacjusz opisuje znaczenie i rol szefa dziau ab epistulis jako tego, w ktrego rkach zbiegaj si informacje z caego wiata rzymskiego i ktry z kolei przekazuje odpowiedzi i polecenia cesarza. Nie zawsze pisano o nich w takich superlatywach, jak w pismach pocieszenia i innych kierowanych wprost do tych najbliszych wsppracownikw i faworytw cesarzy. W dzieach historykw i biografw cesarskich, nieraz w literaturze piknej epoki mwi si o niektrych z nich jako o intrygantach, sprzeniewierzajcych mienie cesarskie itd. Zarzuty takie kierowano szczeglnie pod adresem faworytw Klaudiusza, a potem Nerona. Pozostaje jednak faktem, e stan cesarstwa rzymskiego w I w., kiedy znaczna cz stanowisk w kluczowych dziedzinach administracji cesarskiej znalaza si w rkach niewolnikw i wyzwolecw cesarskich, by pomylny i zarzd imperium dziaa sprawnie. Sugestywnie czarny, Tacytejski obraz sytuacji pastwa rzymskiego dotyczy przecie gwnie niewielkiego liczebnie krgu ludzi, skupionego w Rzymie wok dworu

cesarskiego i intryg oraz rozgrywek osobistych odbywajcych si w tym krgu. Od czasu kiedy historycy sigaj nie tylko do Tacyta czy Swetoniusza, ale przede wszystkim do ogromnej liczby dokumentw inskrypcyjnych i papirusowych, do zabytkw archeologicznych z terenu caego imperium, obraz cesarstwa rzymskiego w I i II w. nabra zupenie innego charakteru. Od pocztkw II w. wysze szczeble administracji przeszy stopniowo do stanu ekwickiego, przy czym bardzo czsto nastpowao dublowanie stanowisk. W administracji skarbowej przewanie prokuratorowi ekwickiemu towarzyszy subprokurator wyzwoleniec. A aparat redni i niszy w dalszym cigu pozostawa w rkach niewolnikw i wyzwolecw. Ju z przytoczonych przykadw wynika, jak wysoka bya ich pozycja w spoeczestwie. Odnosi si ta obserwacja do wszystkich szczebli tej drabiny stanowisk. Zwrcilimy uwag na maestwo wyzwoleca cesarskiego z kobiet nalec do najwyszej grupy spoecznej Rzymu. Jest to przykad jaskrawy, bo i w wyzwoleniec nalea do najbliszych wsppracownikw cesarza. Mona jednak uzna i ten przykad za pewien symbol sytuacji familiae Caesuris. Jak ju wspomniaam, zwizki rodzinne niewolnikw nie byy zasadniczo uznawane prawnie-mona mwi o wspyciu maeskim niewolnikw (contnbernium). nie za o maestwie -matrimonium. Zwizki wolnych kobiet z niewolnikami w niektrych prawodawstwach staroytnych podlegay nawet karom. Tymczasem, jak wykazay badania m.in. Boulverta (Escla\es el affranehis imperiaux sous le Haut Empire romain. Role politigue et administratif, Neapol 1970; Domesliue et fonctionnaire sous le Hani Empire romain, Paris 1974) i Weavera (Familia Caesaris. A Social Study ofthe Emperor's Freedmen and Slaves, Cambridge 1972), nie tylko istniay trwae zwizki rodzinne midzy niewolnikami i niewolnicami cesarza, ale wanie wrd tej grupy niewolnikw, szczeglnie na terenie Rzymu, zdarzaj si stosunkowo czsto maestwa z kobietami wolnymi lub wyzwolonymi wczeniej ni ich mowie. To zjawisko wystpuje znacznie wczeniej wrd niewolnikw cesarskich ni wrd niewolnikw prywatnych, czciej te pojawia si w inskrypcjach z Italii, przede wszystkim z Rzymu ni z prowincji. Analiza pozycji niewolnikw-mw w hierarchii subowej wskazuje te na

wyszy procent on wolnych wrd grupy niewolnikw o wyszych stanowiskach. Jeszcze wic raz potwierdziaby si teza. ze dla spoeczestwa staroytnego znaczenie miaa przede wszystkim pozycja spoeczna, zapewne te i materialna, a nie status prawny. Niewolnicy cesarscy w oczach ludzi wolnych, szczeglnie z niszych grup spoecznych, to przede wszystkim funkcjonariusze administracji cesarskiej. Ich pozycja prawna miaa mniejsze znaczenie. To zjawisko wystpowao -jak sdz - i na prowincji, tylko e niewolnicy cesarscy z Italii i Rzymu dochodzili do wyszych stanowisk ni ci dziaajcy wycznie na prowincji, byli wic bardziej atrakcyjnymi kandydatami na mw. Jeszcze jeden element mg wpywa na lepsz pozycj niewolnikw cesarskich w spoeczestwie i uatwienie im, w kadym razie wyzwolecom cesarskim, wejcia w spoeczno wolno urodzonych, a nawet wczenie si do grup najwyej w hierarchii spoecznej ustawionych. Niewolnicy cesarscy, a w kadym razie cz z nich przechodzia bardzo staranne ksztacenie. I pod tym wzgldem cesarze jako waciciele niewolnikw kontynuowali praktyk wacicieli prywatnych. Wspomniaam ju o zachowanych w rdach wiadomociach na temat ksztacenia niewolnikw i przygotowywania ich do przyszych funkcji. Dotyczyo to nie tylko uzyskiwania umiejtnoci rzemielniczych, ale take zdobywania kwalifikacji do odpowiednich dziaw gospodarstwa domowego. Wielki dom cesarski potrzebowa wielu niewolnikw wykwalifikowanych, a naleao ich take przygotowa do penienia tak rnorodnych funkcji w administracji. Nie szo wic tylko o znajomo gotowania, cicia drobiu i misa, obsugi goci, o zdobycie umiejtnoci niezbdnych do odpowiedniego obsuenia cesarza i jego rodziny. Nie wystarczaa te dla penienia licznych funkcji umiejtno czytania i pisania, wiemy zreszt o wielu cesarskich wyzwolecach odznaczajcych si wysokim poziomem kultury. Nic te dziwnego, e niewolnicy cesarscy, a przynajmniej cz z nich przechodzia przez specjaln, dla nich przeznaczon szko z internatem, ktrej resztki wydobyy z zapomnienia poszukiwania archeologiczne na Palatynie, jeszcze w kocu XIX w. Nie znamy, oczywicie, dokadnie programu owej szkoy ani zakresu udzielanych w niej nauk, sam jednak fakt stworzenia specjalnej instytucji

ksztaccej niewolnikw jest tu bardzo wymowny. Autorzy wymienionych wyej opracowa usiowali na podstawie inskrypcji wystawianych przez czy dla niewolnikw i wyzwolecw cesarskich odtworzy przebieg ich drogi subowej, kolejno piastowanych funkcji i sposb awansowania. Te badania take zdaj si wskazywa na pewne wytyczone z gry, zapewne na podstawie posiadanych przez danego niewolnika czy wyzwoleca kwalifikacji, drogi ich awansu. Na og nie wystpowao przenoszenie niewolnikw z domu cesarskiego do administracyjnych funkcji pastwowych" nawet niszego szczebla. Wydaje si te, e niewolnicy zatrudnieni np. w skarbowoci w tym te dziale awansowali. Ta praktyka take moe suy za dowd przywizywania wagi do kwalifikacji, jakie niewolnicy zdobywali zapewne dziki systemowi ich ksztacenia. Nic te dziwnego, e-jak wspomniano-czonkowie familii cesarskiej" cieszyli si powaaniem take i w spoecznoci wolnych, cho nieraz w literaturze epoki cesarstwa spotykamy si z kpinami na temat obyczajw i sposobu ycia nowobogackich wyzwolecw cesarskich. Pisalimy o charakterystycznym zjawisku maestw niewolnikw cesarskich z wolnymi kobietami. Wystpowao ono najczciej na terenie Rzymu, ale i w prowincjach mona zauway znaczny autorytet niewolnikw i wyzwolecw cesarskich. Dla ludzi z prowincji niewolnik czy wyzwoleniec zatrudniony w administracji by po prostu przedstawicielem wadzy i chyba nikt nie zastanawia si nad jego statusem prawnym. Ju w pocztkach panowania rzymskiego w Egipcie istniao np. znane ze znalezisk papirusowych stowarzyszenie kultowe, ktrego czonkami byli i wolno urodzeni, i wyzwolecy cesarscy, a nawet ci ostatni przewaali wrd funkcjonariuszy tego stowarzyszenia. Warto te przypomnie, e w dokumentach z przeomu I w. p.n.e. i I w. n.e. z Aleksandrii spotykamy niewolnikw cesarskich majcych wasnych niewolnikw, zawierajcych rne transakcje finansowe itp. Mona by wic zaryzykowa twierdzenie, e niewolnicy, a tym bardziej wyzwolecy cesarzy stanowili elit wrd grupy ludzi o statusie prawnym niewolnika. Dotyczy to gwnie tych, ktrzy byli zatrudnieni w administracji cesarstwa, a wic daleko od swego prawnego waciciela. Niewolnicy zatrudnieni w domu cesarskim, cho stanowisko ich pana zapewniao im wiele korzyci i wikszy presti spoeczny, mutatis mutandis byli w podobnym pooeniu jak niewolnicy domowi arystokratycznych rodzin rzymskich.

6. Niewolnicy wobec prawa

Sytuacja prawna niewolnikw staroytnych naley do stosunkowo lepiej znanych problemw. Nie oznacza to bynajmniej, bymy nie mieli wtpliwoci dotyczcych wielu kwestii szczegowych tej strony ycia niewolnikw greckich i rzymskich. Trzeba tu zreszt zrobi zasadnicze rozrnienie midzy prawem greckim i rzymskim, a waciwie midzy stanem naszej znajomoci tych dwch systemw prawnych. Prawo rzymskie znamy przede wszystkim dziki zachowanym do naszych czasw pismom niektrych prawnikw rzymskich okresu cesarstwa, jak np. Gajusza z II w. n.e., ktrego dzieo Instytucje zachowao si prawie w caoci. Z pism prawnikw wspczesnych Gajuszowi i pniejszych (II/III w.) zachoway si liczne wyjtki w Digestach Justyniana. Z najbardziej znanych warto wymieni Pomponiusa, Papiniana, Paulusa i Ulpiana. Kodyfikacja z czasw pnego cesarstwa, a gwnie z czasw Justyniana, to nasz gwny skarbiec wiadomoci o funkcjonowaniu rzymskiego systemu prawnego. Dostarczaj owe pne kodeksy (Theodosianus i lustinianus) oraz zbiory praw (Digesta) take wielu informacji o czasach wczeniejszych, poniewa cytuj dawniejsze prawa i opinie oraz dyskusje prowadzone przez wspomnianych wyej prawnikw. Mamy wic dla czasw rzymskich niele zachowane rda prawnicze, a obok tego liczne dokumenty, powoania si na ustawy, edykty cesarskie itp. w rdach opisowych wszelkiego rodzaju - dzieach historycznych, w lite-

raturze piknej, a przede wszystkim w bogatej korespondencji Marka Cycerona i Pliniusza Modszego. O wiele gorzej przedstawia si moliwo poznania prawa greckiego, a raczej naleaoby tu powiedzie praw greckich. Przede wszystkim o ile prawo rzymskie zapanowao na terenie caej Italii, a take wywaro przemony wpyw na ludno prowincji wielkiego imperium rzymskiego, o tyle na terenie Grecji pozostay niezatarte rnice prawa obowizujcego w poszczeglnych poleis. Jakkolwiek mona doszukiwa si oglnogreckiego systemu prawnego, to nie mona wykluczy istnienia powanych rnic w poszczeglnych przepisach prawnych rnych poleis. Nigdy nie moemy by zupenie pewni, czy znane nam z terenu Attyki normy prawne obowizyway zawsze we wszystkich pastwach greckich. Jak ju wielokrotnie podkrelaam, zasb rde stosunkowo bogato zachowanych dla Aten V i IV w. p.n.e. jest dosy skpy dla innych terenw Grecji. Jeli za idzie o uchwycenie pooenia prawnego niewolnikw, to nawet dla Aten brak nam rde typu kodeksw i zbiorw praw, jakie posiadamy dla wiata rzymskiego. Musimy wic tu odtwarza owe przepisy prawne na podstawie rde literackich i dokumentw. Std o wiele wicej niejasnoci i wtpliwoci dotyczy norm prawnych obowizujcych w stosunku do niewolnikw greckich ni rzymskich, a wielu kwestii szczegowych nie sposb w ogle rozstrzygn. Idzie jednak przede wszystkim o pewn charakterystyk ogln sytuacji prawnej niewolnikw, o uprzytomnienie sobie, czy niewolnicy mieli w ogle jak osobowo prawn, czy korzystali w jakiej choby mierze z ochrony prawnej. Nie mniej wane dla zrozumienia systemu niewolniczego staroytnoci bdzie nakrelenie praw i obowizkw waciciela wobec wasnych niewolnikw, a take stosunku czowiek wolny-cudzy niewolnik. Dla caoci znanych nam systemw prawnych staroytnoci oczywiste jest cieranie si dwch zasad czy dwojakiego ujcia pozycji niewolnika -jako podmiotu i jako przedmiotu. Z reguy niewolnik traktowany jest jako rzecz, jako przedmiot wasnoci i dotycz go na og takie same przepisy prawne, jak innych przedmiotw wasnoci. W Egipcie hellenistycznym np. zmiana wasnoci niewolnika podlegaa takim samym prawom, jak zmiana wasnoci nieruchomoci. Z drugiej jednak strony i w praktyce ycia codziennego, i zapewne take w przepisach prawnych

dochodzi do gosu osobowo niewolnika, w pewnym zakresie bywa traktowany bowiem jako czowiek, cho o bardzo ograniczonych prawach. Dla terenw kultury greckiej poza Atenami okresu klasycznego niewiele posiadamy, jak ju wspomniaam, wiadomoci na ten temat i na og nie potrafimy rozstrzygn, czy znana nam ze rde sytuacja gospodarcza lub spoeczna niewolnikw odpowiadaa cile obowizujcemu na danym terenie i w danym okresie prawu. Okres mykeski znamy tylko ze rde archeologicznych i z dokumentw pisma linearnego B, gwnie z Knossos i z Pylos. Ze wzgldu na charakter tych rde bardzo trudno podj prb nakrelenia sytuacji prawnej niewolnikw, cho wysuwa si przypuszczenie, e korzystali oni z ograniczonego prawa wasnoci, jak rwnie tworzenia rodziny. Epopeje Homerowe ukazuj niewolnikw wycznie w ramach rodziny. Std te zapewne mimo nieograniczonej chyba wadzy waciciela nad niewolnikiem nieliczne postacie niewolnikw wystpujce w Iliadzie czy Odysei s traktowane jak ludzie, a nie jak przedmioty. Wynika si to jednak zdaje ze stosunku waciciel-niewolnik, a nie z przepisw czy zwyczajw prawnych, skoro pan ma prawo ycia i mierci wobec niewolnikw. Niewolnice Odysa s przecie ukarane mierci i nie wywouje to, sdzc z tekstu, adnych wtpliwoci. Dopiero kodeks praw z Gortyny na Krecie pozwala na dokadniejsze wejrzenie w przepisy prawne dotyczce niewolnikw. Postanowienia kodeksu pochodz-jak si na og przyjmuje-z okresu wczeniejszego i std mona wyciga wnioski o pooeniu niewolnikw co najmniej w VI w. p.n.e. Interpretacja praw z Gortyny w wielu punktach pozostaje nadal sporna, przede wszystkim ze wzgldu na nie cakiem jasn terminologi. Wystpuje tam kilka terminw okrelajcych rne kategorie ludnoci zalenej i niewolnikw. Nie zawsze moemy np. by pewni, czy termin oikeus (domownik) odnosi si do niewolnikw sensu stricto. Poniewa za na Krecie, podobnie jak w Sparcie, wystpuje ludno zalena, osiada przede wszystkim na wsi (w Sparcie heloci, na Krecie mnoici i aphamioci), rozrnienie tych rozmaitych kategorii ludzi zalenych w bardzo lakonicznych i obfitujcych w archaizmy sformuowaniach prawnych nasuwa wiele wtpliwoci. Badania ostatnich dwch dziesicioleci skupiy si jednak take na problemach ludnoci zalenej w staroytnoci i wiele spraw wtpliwych zostao nawietlonych w nowy sposb.

Opierajc si na wynikach dokadnych analiz praw Gortyny moemy sformuowa nastpujce wnioski. Prawa Gortyny rozrniay midzy niewolnikami okrelanymi terminem douloi a niewolnikami okrelanymi terminem oikeus (domownik). Ci pierwsi pracowali gwnie na ziemi waciciela, podczas gdy drudzy byli zapewne niewolnikami domowymi. Rnice w ich sytuacji prawnej byy zreszt niewielkie, jak mona sdzi, cho w wielu paragrafach kodeksu jest mowa tylko albo o oikeus, albo o douloi i nie zawsze wiemy, jakie przepisy obowizyway w takim samym wypadku kategori nie wymienion. Z zachowanego tekstu wynika, e obok niewolnictwa penego istniaa ograniczona, czasowa niewola za dugi. Wypadek specjalny stanowi tu niewola u rodaka, ktry wykupi od wrogw wspobywatela-jeca wojennego. Wykupiony pozostaje u niego a do spaty dugu, chyba e wykupienie nastpio bez zgody wykupionego. Wtedy orzeka w tej sprawie odpowiedni sd. Istnieje te zakaz kupna czowieka, ktry jest u kogo w zastawie a do momentu wyganicia zastawu. Niewolnik traktowany wic jest jako rzecz w zakresie kupna, sprzeday, zastawu. Ochrona niewolnika przed osobami trzecimi-stosowanie kary za pobicie niewolnika czy zgwacenie cudzej niewolnicy-moe te by traktowana jako ochrona wasnoci. S jednak wyrane elementy stosunku do niewolnika jako czowieka. Przede wszystkim wszechmoc waciciela wobec niewolnika bya w pewnej mierze ograniczona-jest to zreszt zjawisko znane take z praw greckich innych czasw i terenw. Pocztkowo polegao to na tym, e waciciel, ktry zabi niewolnika, powinien by si oczyci skadajc ofiary bstwu i odprawiajc pewnego rodzaju pokut. Mia te niewolnik ograniczone prawo wasnoci i prawo rozporzdzania t wasnoci, podobnie jak to si dziao na wielu innych terenach staroytnoci. Te zasoby wasne niewolnika okrela si-idc tu za prawem rzymskim-mianem peculium i byy to zazwyczaj uzbierane sumy pienine, a take inne ruchomoci. Wydaje si. e wedug praw Gortyny owi niewolnicy wiejscy w ramach peculium mogli mie i lokum w miecie. Nie mieli jednak prawa dziedziczenia i wystpowania samodzielnie wobec wadz. np. w sdach. W razie popenienia jakiego przestpstwa czy wystpku odpowiada jednak niewolnik, a dopiero niejako w drugiej kolejnoci jego waciciel. W prawach Gortyny nie wystpuje jako kara chosta, tylko wycznie kary pienine; za przestpstwa wobec czowieka

wolnego niewolnik ponosi wysz kar ni wolny za tego samego rodzaju win. Niewolnicy gortyscy posiadali te prawo zakadania rodziny, a nawet zawierania zwizkw z ludmi wolnymi. Prawo Gortyny przewiduje te los dzieci z takich maestw-zalenie od tego, czy nie posiadajcy wolnoci partner przeprowadzi si do siedziby wolnego maonka, czy przeciwnie. W pierwszym wypadku dzieci byy wolne, w drugim miay status niewolniczy. Nie potrafimy powiedzie, czy postanowienia tego najstarszego, znanego nam kodeksu greckiego mona uoglnia take na tereny innych miast greckich czy choby nawet doryckich w tym okresie. Wydaje si, e oglny charakter praw odpowiada i prawom znanym z innych greckich terenw, i pniejszych okresw. Istniay jednak zapewne spore rnice w postanowieniach szczegowych. Najwaniejsze dla ycia codziennego niewolnika byy przepisy prawne regulujce jego stosunki z wacicielem. W tym zakresie prawo greckie, jeli sdzi z lepiej nam znanego prawa Aten z V/IV w. p.n.e. - traktowao niewolnika jak przedmiot wasnoci. Waciciel mg niewolnikw sprzedawa, darowa, przekazywa na mocy testamentu, zastawia, wyznacza do pracy^ wedug swego uznania itp. Prawo attyckie znao jednak pewne ograniczenia wadzy pana nad niewolnikiem. Prawdopodobnie zabicie niewolnika przez waciciela podlegao jakiej karze, a nie tylko obowizkowemu oczyszczeniu sakralnemu. Poza tym jeli znalaz si obywatel ateski chtny do wytoczenia procesu, to mona byo nawet skary waciciela o hybris. Nic jednak nie chronio niewolnika przed brutalnym traktowaniem przez pana, mg najwyej uciec si pod opiek bogw szukajc schronienia (tzw. azylu) w wityni Tezeusza lub u otarza Eumenid na wzgrzu Aresa. Mg stamtd prosi kogo o odkupienie go od dotychczasowego waciciela, nie wiemy jednak, czy dziaaa tu jaka instytucjonalna ingerencja w prawa pana. jak to czasem bywao w innych azylach witynnych. Trzeba tu zastrzec, e mwimy o przepisach prawnych regulujcych stosunki midzy wacicielem a niewolnikiem. Obyczaj i praktyka nieraz odbiegay od norm prawnych - przewanie agodzc skutki braku ochrony prawnej niewolnika, ale czasem i zaostrzajc. Natomiast prawo attyckie chronio niewolnika przed brutalnoci ze strony osb trzecich. Zabicie cudzego niewolnika podlegao karze, dochodzenie musiao, rzecz jasna, by podjte przez

waciciela ofiary, zapewne kara bya lejsza ni za zabicie wolnego. Prawdopodobnie wszelkie akty gwatu wobec cudzego niewolnika mogy by zaskarone przez jego waciciela. Sam poszkodowany jednak nie mg wnie skargi, niewolnicy z zasady nie mieli bowiem prawa wystpowa samodzielnie do wadz. Troch inaczej wygldao to w wypadku niewolnikw bdcych wasnoci pastwa. W IV w., a moe ju w kocu V w. p.n.e. zapewne na skutek rozwoju dziaalnoci gospodarczej niewolnikw jako agentw waciciela, a take jako samodzielnych przedsibiorcw czy robotnikw spacajcych tylko danin zyskuj oni ograniczone prawo stawania przed sdami jako strona. Dotyczyo to prawdopodobnie jedynie procesw zwizanych z handlem morskim, dalekosinym i tylko przed trybunaami rozpatrujcymi taki wanie rodzaj spraw. Byy to sdy, w ktrych take cudzoziemcy zaangaowani w handlu morskim zyskali sobie prawo wystpowania samodzielnie, a nie za porednictwem patronujcego im obywatela ateskiego. Niewolnicy mogli te wystpowa w sdach jako wiadkowie, ale wag dowodu-jak ju wspomniaam-miay wycznie ich zeznania skadane na torturach. W prawie greckim wystpuje przekonanie, e tylko pod wpywem tortur mona od niewolnika uzyska wiarygodne zeznanie. Sawieni za swoj humanitarno Grecy znali wcale niezy system wymylnych tortur. Jeeli jednak sdzi z dostpnych nam informacji zawartych przede wszystkim w ateskich mowach sdowych z IV w. p.n.e., to w praktyce rzadko chyba dochodzio do zastosowania tortur. Przede wszystkim waciciel mg odmwi zgody na badanie jego niewolnika na torturach-tortury niszczyy przecie przedmiot wasnoci wart nieraz dobrej fortuny. Jeeli wacicielowi bdcemu stron w procesie nie wypadao czasem odmwi zezwolenia, eby go nie posdzono o ch ukrycia prawdy, to zdarzao si, e nie mona byo niewolnika znale w odpowiednim momencie. Przykadem takiego postpowania moe by sprawa pocignicia do skadania zezna niewolnika znanego ateskiego bankiera Pasiona. Znamy j z zachowanej w korpusie mw Isokratesa (nr XVII) mowy oskarycielskiej przeciwko Pasionowi w sprawie bankowej (Trapezitikos), omwionej wyej. Pasion mia zaprzeczy, jakoby w ogle by cokolwiek winien powodowi. We wszystko to mia by wtajemniczony niewolnik Pasiona- Kittos. Kiedy powd chcia powoa si na wiadectwo Kittosa. ten znikn. Menexenos jednak znalaz jako Kittosa i zada zbadania go na

torturach. Wtedy Pasion porwa Kittosa i sprzeciwi si torturom twierdzc, e Kittos jest czowiekiem wolnym. Kiedy Pasion zreflektowa si, e jego postpowanie moe wywoa ze wraenie, zmieni taktyk. Postanowi wyda Kittosa na tortury. Powd wybra wic oprawcw i udali si wszyscy do sanktuarium Hefajstosa, gdzie miao si odby owo przesuchanie". Powd poleci oprawcom chosta i torturowa Kittosa, a zezna prawd. Ale temu sprzeciwi si Pasion twierdzc, e ich nie wyznaczono na katw (katem w Atenach by niewolnik), wic eby pytali Kittosa wedug wasnego uznania. Ci za widzc niezgod stron na temat sposobu tortur odmwili dziaania. Przytoczyam tu ten wypadek, a mona znale jeszcze wiele innych, by wskaza, e srogie przepisy prawne nie zawsze byy naprawd stosowane w praktyce. Natomiast niewolnik, ktry by zoy donos dotyczcy popenienia przez kogo zdrady, witokradztwa czy kradziey pienidzy pastwowych, mg wiadczy bez zastosowania wobec niego tortur. Inna sprawa, e jeli donos okazaby si faszywy, niewolnik mg straci ycie, ale mg te zyska wolno, jeli donos by trafny. Upoledzenie prawne niewolnika wyraao si take w tym, e krzywda mu wyrzdzona podlegaa niszej karze ni ta sama krzywda wyrzdzona wolnemu, a wystpek niewolnika podlega wyszej karze ni czowieka wolnego. Zreszt za przestpstwa niewolnika i szkody przez niego wyrzdzone odpowiedzialny by jego waciciel, a jeli nie chcia tej odpowiedzialnoci ponosi, to mg wyda po prostu niewolnika poszkodowanemu. Jeli jednak idzie o wasno, to znw dochodzi do gosu potraktowanie niewolnika jako podmiotu prawa, a nie tylko przedmiotu, niewolnik mia bowiem ograniczone prawo wasnoci. Co prawda nie jest zupenie jasne czy na podstawie przepisu prawnego, czy te obyczaju. Moliwo zaoenia przez niewolnika rodziny te bya zapewne oparta w Atenach na zwyczaju, a nie na przepisie prawnym, i realizacja tej moliwoci bya cakowicie zalena od woli pana. Wprawdzie w komediach Plauta jest mowa o maestwach niewolniczych z wyjanieniem dla suchaczy, eby si nie dziwili, bo rzecz dzieje si w Grecji, a tam maestwa niewolnicze byy dopuszczane, moe to by jednak tylko komediowa przesada. Grup uprzywilejowan take z punktu widzenia prawnego byli niewolnicy nalecy do pastwa. Korzystali oni zapewne z szerszego

prawa wasnoci, a take moliwoci samodzielniejszego dziaania wobec wadz, wic take i wobec sdu. Poniewa jednak nawet wolni nieobywatele (metojkowie) osiedleni w Atenach mogli wystpowa wobec wadz za porednictwem czy w obecnoci patrona spord obywateli ateskich, naley przyj, e takie samo ograniczenie obowizywao niewolnikw pastwowych. Niewolnicy pastwowi mieli te znacznie szersze prawo wasnoci i zakadali rodziny, ale znw nie mamy pewnoci, czy byo to ujte w przepisy prawne, czy te opierao si na przyjtej praktyce i obyczajach. Przedstawilimy tu nieco obszerniej sytuacj prawn niewolnikw w Atenach, poniewa wanie dla V/IV w. p.n.e. z terenu Aten jest stosunkowo duo przekazw rdowych. Nakrelony obraz sytuacji niewolnikw w Atenach powtarza si w zasadniczych zrbach take w innych greckich pastewkach czy nawet na zhellenizowanych terenach Wschodu w okresie hellenistycznym bd rzymskim. Wszdzie te bdziemy mieli do czynienia z dualizmem traktowania niewolnika - raz jako czowieka, a raz jako rzecz. Nieco dokadniej znamy te sprawy z terenw Egiptu okresu hellenistycznego i rzymskiego. Tutaj take rda rozkadaj si do nierwnomiernie. Dla czasw panowania dynastii ptolemejskiej (323-31 p.n.e.) posiadamy niewiele dokumentw prywatnych, natomiast zachoway si czciowo akty normatywne, cho fragmentaryczne i do przypadkowe. Natomiast z okresu panowania rzymskiego od 31 r. p.n.e. a do IV w. n.e. mamy znacznie wicej rnego typu dokumentw prywatnych, a prawie adnych aktw normatywnych. Dochodzi tu jeszcze jedna trudno interpretacji, na terenie Egiptu grecko-rzymskiego mamy bowiem do czynienia z wpywami trzech systemw prawnych - staroegipskiego i greckiego za czasw Ptolemeuszw, a take rzymskiego w okresie przynalenoci Egiptu do imperium rzymskiego. Wrd ludnoci zhellenizowanej, ktra zostawia dokumenty w jzyku greckim, dominuje grecki system prawny, w niewielkim tylko stopniu podlegajcy zmianom w okresie rzymskim. W oglnych zarysach sytuacja prawna niewolnikw zbliona jest do opisanej w Atenach okresu klasycznego, ze wzgldu jednak na specyficzn organizacj pastwa egipskiego pewne cechy systemu praw obowizujcych niewolnikw i ich wacicieli wystpuj tam znacznie ostrzej.

W scentralizowanej monarchii Ptolemeuszw i potem w Egipcie rzymskim istniaa prawdopodobnie zapewne ze wzgldw fiskalnych bardzo dokadna rejestracja ludzi (niezbdna chociaby w celu pobierania powszechnych tam podatkw pogwnych) i ich wasnoci, przede wszystkim nieruchomej. Ot niewolnicy byli ujci w obu rodzajach rejestracji. Podlegali np. rejestracji w obowizujcym w czasach rzymskich powszechnym spisie ludnoci, przeprowadzanym co 14 lat. Waciciele domw obowizani byli podawa w specjalnych deklaracjach w latach spisowych wszystkich mieszkacw nalecych do nich domw, z okreleniem ich wieku, stosunku pokrewiestwa itp. W zachowanych tego typu deklaracjach wystpuj take niewolnicy. Podatek pogwny w Egipcie rzymskim by zrnicowany, obywatele rzymscy i obywatele Aleksandrii byli ze cakowicie zwolnieni, a niektre grupy spord ludnoci zhellenizowanej paciy zmniejszone pogwne. W stosunku do niewolnikw utrzymywano opodatkowanie takie samo, jakie obowizywao ich wacicieli. Zapewne w konsekwencji tego przepisu niewolnicy dochodzcy do 13 roku ycia, a nalecy do uprzywilejowanych wacicieli podlegali specjalnej weryfikacji (epikrisis) tak samo, jak synowie tego typu mieszkacw Egiptu. Niewolnicy figurowali wic w spisach ludnoci, a take w spisach wasnoci, podobnie jak nieruchomoci. Prawdopodobnie take w Egipcie ptolemejskim cigano z nich podatek pogwny. Podwojonej wic rejestracji podlega zapewne akt urodzenia niewolnika, akt kupna-sprzeday szed do rejestrw wasnoci, rejestrowano take akty wyzwole i akty zgonu. Podobnie jednak jak w Grecji, waciciel mg niewolnika sprzeda, zastawi, podarowa, przekaza w testamencie itp. Niewolnik mia take ograniczone prawo wasnoci, mia swoje peculiupi. Powiadczone jest to dla Egiptu rzymskiego, zapewne podobnie byo w Egipcie ptolemejskim. I tu znw nie wiemy, czy byo to ustalonym prawem, czy tylko zwyczajem. Natomiast w Egipcie ptolemejskim, przynajmniej w pocztkach panowania Lagidw (III w. p.n.e.), niewolnik posiada pewn osobowo prawn i podlega pewnej ochronie prawnej nawet w stosunku do swego waciciela. wiadcz o tym fragmenty kodeksw z III w. p.n.e. pochodzce z miast greckich, jeden z Naukratis lub Ptolemais (Papyri Lilie, nr 29). drugi z Aleksandrii (Papyrus Halensis, t. l-Dikaiomata). Jeden z. paragrafw pierwszego z nich zakazuje chosty i pitnowania niewolnikw. Dopuszcza si te zeznania niewolnikw bez tortur, sdziowie maj

zastosowa tortury dopiero wtedy, gdy zawiedzie przesuchanie. Przewidziana jest moliwo skazania niewolnika na skutek skargi wniesionej przeciwko niemu, jak przeciwko czowiekowi wolnemu. W razie skazania niewolnika wacicielowi przysuguje prawo odwoania od wyroku w cigu 5 dni. Jeli wyrok zostanie utrzymany, waciciel musi zwrci koszty poniesione przez przeciwn stron. Jest to wic uznanie osobowoci prawnej niewolnika. Waciciel -jeeli zechce, moe pozosta poza spraw. Rozrnia te ten kodeks przestpstwa niewolnika na szkod osb trzecich, dokonane z inicjatywy czy z poparciem waciciela, od tych, ktre niewolnik popeni bez wiedzy pana. I tu prawo przewiduje kar bardzo surowej chosty (100 razw). Aleksandryjskie Dikaiomata przewiduj take minimum 100 razw w razie groenia czowiekowi wolnemu lub napadu na niego. Waciciel moe wykupi niewolnika pacc dwa razy wiksz kar ni przewidziana za taki wystpek popeniony przez czowieka wolnego. Jeeli jednak waciciel nie uzna winy niewolnika, wystpi do sdu i przegra, to paci trzykrotnie wysz sum, ni sd zasdzi (sd winien przyj rachunek- 100 drachm za kade uderzenie wolnego przez niewolnika). Wystpuje tu wic rnica midzy prawem egipskim a attyckim o tyle, e mona bezporednio wystpowa przeciwko niewolnikowi i waciciel-jeeli chce-moe pozosta w ogle poza spraw. Z drugiej jednak strony przewidziana kara chosty bya cisza od kary pieninej stosowanej w Attyce za tego typu przestpstwa. Z dokumentw z Egiptu rzymskiego i z niektrych dokumentw z archiwum Zenona wynika, e niewolnicy nieraz zakadali rodziny, a z okresu rzymskiego potwierdzone s wypadki zwizkw niewolnikw z wolnymi kobietami. Byy to niewtpliwie zwizki uznawane, nie wiemy jednak czy przez prawo, czy przez obyczaj. Dzieci zrodzone z takich zwizkw przyjmoway status prawny matki, wydaje si wic prawdopodobniejsze, e byy to zwizki dozwolone przez zwyczaj, nie za penoprawne maestwa. Podobnie przedstawia si problem prawa niewolnika do wasnoci. Z wielu dokumentw papirusowych wiemy, e niewolnicy cieszyli si nieraz znaczn samodzielnoci dziaania, brali dziaki w dzieraw, zajmowali si rzemiosem, zarzdzali majtkami swoich panw, posiadali jakie dobra, udzielali nawet poyczek pod zastaw. Wydaje si jednak, e dziao si to na podstawie oglnie przyjtego zwyczaju. Nie mamy adnego

dowodu na to, e samodzielno dziaania czy wasno niewolnika byy chronione prawem. Na znacznie pewniejszym gruncie obracamy si, gdy idzie o znajomo sytuacji prawnej niewolnika w wiecie rzymskim, w krgu oddziaywania prawa rzymskiego, cho i tu wiele spraw szczegowych wymaga dalszych bada i wiele problemw nie da si obecnie wyjani do koca. Klasyczna definicja niewolnika jako czowieka pozostajcego w cakowitej wadzy drugiego czowieka poza wizami rodziny pochodzi ze studiw nad prawem rzymskim. Badania nad pooeniem prawnym niewolnikw w Rzymie zaciyy te nad kwestionariuszem analogicznych bada dotyczcych Grecji i dopiero w ostatnich kilkudziesiciu latach dochodz do gosu rnice - nieraz do istotne-midzy greckim a rzymskim traktowaniem niewolnictwa. Niewolnik rzymski by w pocztkowym okresie rozwoju niewolnictwa w Italii czonkiem familiae-wielkiej rodziny, ktrej wszyscy wolni i niewolni czonkowie pozostawali pod absolutn wadz ojca rodziny -pater familias. Pater familias w Rzymie mia przecie pocztkowo-jak ju wspomniaam - prawo sprzedawania wasnych dzieci. Prawo rzymskie regulowao dokadnie prawa i obowizki w ramach tak pojtej rodziny i z tego pierwotnego ukadu stosunkw powstaa zapewne zasadnicza rnica w sytuacji wyzwolecw. Niewolnik wyzwolony w miastach greckich wraca do statusu obcego-cudzoziemca, natomiast wyzwolony niewolnik rzymski stawa si obywatelem rzymskim, cho o ograniczonych prawach politycznych w pierwszym pokoleniu. Waciciel mia wic absolutn wadz nad niewolnikiem, ktry stanowi jego rzecz, jego wasno. Tak jak z punktu widzenia prawa wygldao pooenie niewolnika wobec pana w Grecji, tak samo przedstawiaa si ta zaleno w Rzymie. Waciciel mg niewolnika sprzeda, darowa, przekaza w testamencie, zastawi. Rozporzdza w peni jego prac i mg go kierowa do takich zaj, jakie uzna za stosowne. Mia te pen wadz karania niewolnika wedug wasnego uznania-skierowaniem do gorszej pracy, chost, a nawet mierci. Niewolnicy byli zaliczani do bardzo cennych ruchomoci - res mancipi, ale waciciel mg z nimi postpowa dowolnie, jak z kad nalec do niego rzecz czy zwierzciem. Z biegiem czasu, z przeksztaceniem si familia i wzrostem liczby niewolnikw nastpuj jednak powane zmiany w pooeniu prawnym niewolnikw, ktrzy uzyskuj osobowo prawn, cho u bardzo ograni-

czonej postaci. Wzrost majtku czci wacicieli niewolnikw, zwikszanie si rozmiarw wasnoci ziemskiej i wzrost liczby niewolnikw w familia komplikuje zarzdzanie takimi majtkami i powoduje konieczno pomocy dla waciciela. W podobnym kierunku prowadzi rozwj handlu i operacji pieninych. Jest zjawiskiem zupenie naturalnym i znanym ze wszystkich terenw staroytnoci, e waciciele tej pomocy szukaj wrd inteligentniejszych i bardziej przedsibiorczych niewolnikw. Powstaje konieczno umoliwienia niewolnikom zawierania transakcji majcych wano prawn, np. cigania czy zacigania dugw, zawierania umw handlowych itp. Prawo rzymskie uciekao si tu do pewnego rodzaju fikcji prawnych. Pozwalao dziaa niewolnikowi lub wnosi skargi przeciwko niewolnikowi tak, jakby by czowiekiem wolnym. Jeeli jednak dziaa za zgod lub wiedz waciciela, to w ostatecznej instancji, przy odpowiedniej procedurze zastosowanej w sprawie przed pretorem, odpowiedzialny finansowo by waciciel. Odpowiedzialno bya cakowita, jeli niewolnik dziaa na zlecenie waciciela, lub do wysokoci przydzielonego niewolnikowi peculium, jeli wanie peculium byo podstaw dziaalnoci gospodarczej niewolnika. Mia wic tu niewolnik osobowo prawn jakby odstpion mu czciowo przez waciciela. W okresie pnej republiki i cesarstwa niewolnicy uzyskuj jednak take pewn ograniczon osobowo prawn nie wynikajc ju z funkcji przekazania im jej z osobowoci prawnej waciciela. Zobowizania zacignite przez niewolnika, np. wobec jego pana lub osb trzecich, pozostaway wane po wyzwoleniu i winny by wypenione przez wyzwoleca. Nastpio te uznanie istniejcych wrd niewolnikw zwizkw rodzinnych (np. wyzwolecowi nie wolno byo oeni si ze swoj siostr, uznano wic pokrewiestwo wynikajce z istnienia rodziny niewolniczej). Wreszcie w okresie cesarstwa nastpuje stopniowe ograniczenie samowoli wacicieli wobec niewolnikw. Kolejne ustawy z tego okresu zakazuj wacicielom uywania niewolnikw do walk z drapienymi zwierztami w widowiskach. Mogo to by stosowane tylko jako kara, i to za zezwoleniem urzdnika (lex Petronia). Jedna z konstytucji Antonina Piusa zakazywaa zego traktowania niewolnikw. Waciciel odpowiedzialny za okrutne traktowanie niewolnika mg by zmuszony do sprzedania go, a za zabicie wasnego niewolnika groziy takie same kary.

jak za zabicie cudzego. Edykt cesarza Klaudiusza kara za utrat wasnoci pana, ktry starego lub chorego niewolnika porzuca na wysepce Eskulapa (na Tybrze). Jeeli niewolnik wyzdrowia, zyskiwa wolno. Niewolnicy uzyskiwali te prawo skadania w tych sprawach skarg przed urzdnikami bez porednictwa ludzi wolnych. Pozostaje kwesti dyskusyjn, jakie przyczyny wpyny na wydanie praw ograniczajcych w pewnej mierze absolutn wadz pana nad niewolnikiem. Cz badaczy jest skonna doszukiwa si tu pocztkowo wpywu idei stoickich, a od II w.-chrzecijaskich. Z drugiej jednak strony postanowienia senatu okresu cesarstwa w sposb do okrutny staraj si chroni wacicieli przed niebezpieczestwem grocym im ze strony niewolnikw. Stosunkami midzy wacicielami a ich niewolnikami zajmiemy si szczegowiej w rozdziale nastpnym. Warto tu jednak wspomnie o tzw. senatus-consultum silanianum, uchwale senatu z I w. cesarstwa (zapewne z 10 r. n.e.) dotyczcej postpowania w wypadku zabicia waciciela przez jednego z jego niewolnikw. Uchwaa ta wprowadzaa waciwie odpowiedzialno zbiorow niewolnikw z tego samego domu za mier waciciela z rk niewolnikw, a nawet z rk osb trzecich na terenie domu. W takim wypadku wszyscy niewolnicy znajdujcy si na terenie domu w takiej odlegoci od miejsca wypadku, e mg do nich doj krzyk ofiary, maj zosta poddani przesuchaniu na torturach. Przesuchanie to miao doprowadzi do wykrycia winnych zabjstwa i ich wsplnikw, a take znale winnych nieudzielenia pomocy ofierze ataku. Jedni i drudzy podlegali karze mierci. Jeli jednak zabjstwa dokonano w bardzo rozlegej posiadoci, to postpowaniu przewidzianemu w cytowanej uchwale senatu mieli by poddani tylko ci, ktrzy mogli by podejrzani o udzia w zamachu, i ci, ktrzy o tym wiedzieli. Jeeli pan zosta zabity w czasie podry, karze mieli podlega niewolnicy towarzyszcy mu. Co wicej, karze podlegali take niewolnicy, ktrzy nie udzielili pomocy zagroonemu wacicielowi. Z prawodawstwa czasw Trajana i Hadriana wynika, e niewolnik by zobowizany udzieli pomocy wacicielowi nawet z naraeniem wasnego ycia. Z takiego obowizku zwalniao tylko kalectwo-guchota, lepota,, cika choroba i posunity wiek. Take nieletni niewolnicy nie byli w takim wypadku karani.

Tak wic w prawie rzymskim rwnie wystpuje dualizm w traktowaniu niewolnikw - raz jako rzecz, a raz jako czowieka. Rzymscy prawnicy odpowiednio omawiaj przepisy dotyczce niewolnikw-czasem w dziale przepisw powiconych wasnoci, a czasem w rozwaaniach dotyczcych praw personalnych. Obok za ograniczania w miar upywu czasu wadzy absolutnej pana nad niewolnikiem wystpuj surowe kary nie tylko wobec niewolnikw winnych, ale i wobec ich towarzyszy niedoli. To drugie zjawisko byo chyba wynikiem dwch czynnikw. Pierwszy z nich to wzrost liczby niewolnikw na terenie Italii, ktry nastpi w kocu republiki i w pierwszych wiekach cesarstwa. Jak ju wielokrotnie wspominaam, materia rdowy staroytny nie pozwala na ustalenie danych statystycznych. Wszystkie jednak rda podkrelaj masowy napyw niewolnikw do Italii w II i I w. p.n.e. O ile jednak pocztkowo niewolnicy ci byli w duej liczbie zatrudniani na roli u wielkich posiadaczy ziemskich, o tyle w kocu republiki i w III w. cesarstwa spotykamy w Rzymie, a take w niektrych wielkich miastach prowincji w domach arystokracji niewolnicz sub domow, sigajc kilkuset osb. Jedna z ustaw cesarza Augusta ograniczaa liczb niewolnikw, ktrych mona byo wyzwoli na mocy testamentu, do 100, jeeli testatormia ich ponad 500. A w domu prefekta Rzymu Pedaniusa Secundusa zamordowanego przez jednego ze swoich niewolnikw w 61 r. byo w momencie jego mierci ponad 400 niewolnikw. Taka liczba niewolnikw w najbliszym otoczeniu waciciela stanowia nieuchronne niebezpieczestwo i std zapewne wprowadzenie uchwa przewidujcych odpowiedzialno zbiorow. Szczeglne znaczenie mg mie take fakt, e wanie w tym okresie dziejw Rzymu znaczna cz niewolnikw pochodzia ze zdobyczy wojennej, a wieo obrceni w niewol ludzie stanowili wiksze zagroenie dla wacicieli ni niewolnicy urodzeni w niewoli. Oglny wzrost liczby niewolnikw i przesunicie znacznej ich czci do familia urbana mogy wpyn na rozwj poczucia strachu wrd wacicieli. Natomiast w pniejszym okresie cesarstwa, moe pod wpywem chrzecijastwa, a moe te w wyniku zmniejszania si liczby niewolnikw, a wic wzrostu ich wartoci, nastpuje dalsze zagodzenie ustaw dotyczcych absolutnej wadzy pana nad nimi. Jedna z ustaw zakazuje pitnowania twarzy niewolnika, inna-stosowania wobec niego niekt-

rych form tortur prowadzcych do mierci, wreszcie umylne zadanie mierci ma by traktowane i karane jako zabjstwo. Do koca jednak istniao prawo waciciela do karania niewolnika, formuowane jako prawo ycia i mierci, i za zabjstwo niezamierzone waciciel karany nie by. Prawa wasnoci i prawa zakadania rodziny teoretycznie niewolnik nie posiada. Niemniej jednak nawet z opisywanych w zbiorach praw wypadkw wiemy, e niewolnicy rozporzdzali peculium i posiadali nieraz wasnych niewolnikw. Znamy te konstytucj cesarza Konstantyna zakazujc rozdzielania rodzin niewolniczych osadzonych w majtkach cesarskich Sardynii, a pewne dane pozwalaj przypuszcza, e ten zakaz nie by lokalnie ograniczony. Podobnie wic jak na terenach Grecji, tak i w imperium rzymskim praktyka nie zawsze odpowiadaa przepisom prawnym-czsto na korzy niewolnika, ale nieraz te na jego niekorzy.

7. Waciciele i niewolnicy

Materia przedstawiony w poprzednich rozdziaach dostarczy ju nieco wiadomoci o wzajemnych stosunkach midzy wacicielami a niewolnikami. Da te podstaw do stwierdzenia, e sytuacja niewolnika bya w ogromnej mierze uzaleniona od pozycji spoecznej jego pana. W ostatecznym za rozrachunku decydowa charakter, usposobienie i oczywicie interes waciciela. Z punktu widzenia prawa pan mia nieomal absolutn wadz nad niewolnikiem, nawet ustawy ograniczajce t wadz nie szy nigdy zbyt daleko. Naleaoby jednak ustali, wjaki sposb waciciele z tej wadzy korzystali i jak wygldaa praktyka ycia codziennego. Zachowane rda dostarczaj tu informacji bardzo rnorodnych, a e zachowane s fragmentarycznie, adne zestawienia ilociowe nie pozwalaj na stanowcze orzeczenie, czy niewolnicy byli w swej wikszoci traktowani dobrze czy le. Std w opracowaniach nowoytnych mona znale opisy ponurej sytuacji niewolnikw, ilustrowane przykadami wymylnych okruciestw popenianych przez ich wacicieli, a jednoczenie przedstawienia przyjani czcej panw i niewolnikw, oparte take na autentycznych przekazach staroytnych. O ile wic jest to tylko moliwe, musimy wyzby si przyjtych z gry zaoe i stara si jak najbardziej obiektywnie zanalizowa wiadectwa rdowe unikajc zbyt atwych uoglnie. Jak ju wspomniaam, pooenie niewolnikw byo bardzo zrnico-

wane, zalene od rodzaju ich pracy, zaradnoci, zrcznoci postpowania, a take od pozycji i usposobienia ich wacicieli. To zrnicowanie w sytuacji gospodarczej, a w pewnym sensie i spoecznej wywierao te ogromny wpyw na stosunki poszczeglnych grup niewolnikw z ich wacicielami. Musimy jednak uwzgldni tak rnice odrbnych okresw chronologicznych, jak i specyfik poszczeglnych regionw wiata staroytnego. rda okresu mykeskiego nie mwi nic na temat wzajemnych stosunkw waciciel-niewolnik. Dokumenty typu inwentarzy czy rachunkw i zabytki ikonograficzne nie mog dostarczy takich informacji. Pewien wgld w relacje pan-niewolnik daj epopeje greckie i zbir praw z Gortyny. W epopejach Homerowych spotykamy si przede wszystkim z niewolnictwem domowym; zapewne ze wzgldu na odmienno treci najwicej wzmianek o niewolnikach dostarcza Odyseja. Iliada opisuje Grekw w trakcie wojny, w obozie wojennym, tam wic mamy raczej informacje o brankach czy jecach wojennych. W Odysei we dworze Odysa na pierwszy plan wybijaj si dawna piastunka Odysa Eurykleia, niewolnica zarzdzajca domem, zaufana pastwa, dopuszczona do wszystkich sekretw rodzinnych, i Eumaios zajmujcy si trzod Odysa. To Eumaios pierwszy przyjmuje Odysa wracajcego w przebraniu po dugiej nieobecnoci i nie poznawszy go opowiada z alem o wyniszczeniu gospodarstwa podczas wdrwek pana, ktrego z tsknot wspomina i po ktrego powrocie spodziewa si nagrody za wiern sub-ziemi i ony. Podobnie nieomal czonkini rodziny jest niewolnica Laertesa, ojca Odysa. Zabicie niewolnic, ktre podczas nieobecnoci Odysa zabawiay si z zalotnikami Penelopy, nie moe tu by uwaane za dowd okruciestwa i absolutnej wadzy waciciela. Odys dziaa jako pan domu wobec domownikw, ktrzy dopucili si nielojalnoci, tak samo mgby postpi wobec wolnych czonkw rodziny. Nie na darmo w Odysei jako przykad najgorszej doli ludzkiej przytoczony jest los wyrobnika, a nie niewolnika. Duch Achillesa oznajmia Odysowi, ktry zoy wizyt w krlestwie Hadesa, e wolaby by najndzniejszym wyrobnikiem na ziemi ni przebywa na polach Elizejskich. Niewolnik w domu pana by zaleny, ale zadbany, podczas gdy ..wolny najmita" nieraz cierpia ndz. Nieco inaczej wygldaa ju sytuacja w okresie klasycznym, gdy wzrosa

Krater koryncki z Muzeum Luwru. Zapewne scena z mimu doUczcs/uo kradziey wina. Dla naszych rozwaa wane jest narzdzie kary - rodzaj jarzma naoonego na gtowy dwch winowajcw i poczonego tak, e nie pozwala adnemu z nich porusza si swobodnie. Stojcy ma nogi skute i musi sta pochylony, poniewa drugi poczony z nim owym narzdziem tortury le\. Wizerunek ten, cho zapewne nie dotyczy niewolnikw, daje wyobraenie o sposobach krpowania i karach stosowanych czsto wobec niewolnikw - acuchy skuwajce nogi. take nakadane na szyje. wiadectwa literackie mwi czciej o skuwaniu ng niewolnikw - obrcze metalowe na kostkach ng poczone s acuchami

liczba niewolnikw i gdy byli oni przeznaczeni do rnych zada i robt. Zupenie odrbn kategori stanowili niewolnicy pastwowi, ktrych wacicielem bya polis. Wadza wolnych urzdnikw pastwowych zbytnio im nie ciya, a ich pozycja w spoeczestwie nie bya gorsza ni mao zamonych metojkw. W pewnych okolicznociach mogo im. oczywicie, dokucza ograniczenie ich osobowoci prawnej. Specjaln kategori niewolnikw stanowili te ci. ktrzy byli zatrudnieni masowo w jakiej gazi produkcji. Tego rodzaju niewolnicy s powiadczeni w rdach greckich w kopalniach i kamienioomach. Na terenie Attyki, jak ju wspominaam, byli to przede wszystkim niewolnicy

z kopalni srebra w Laurion. Przy masowym zatrudnieniu niewolnikw nie wytwarza si na og osobisty stosunek waciciel-niewolnik. Warunki pracy niewolniczej byy cikie, nadzr bardzo cisy i tu zapewne do szybko nastpowa u niewolnikw nastrj biernoci. Trzeba jednak pamita, e koszt nabycia niewolnika by znaczny i waciciele byli zainteresowani w utrzymaniu ich zdolnoci do pracy. Znacznie bliszy kontakt midzy wacicielami i niewolnikami wystpowa przy zatrudnieniu niewolnikw w rzemiole, handlu, bankowoci i w domu. Warsztaty rzemielnicze byy niewielkie, waciciel mg zna wszystkich swoich niewolnikw. Podobnie byo w domach, zwaszcza greckich, gdzie znajdowao si najwyej kilkunastu niewolnikw, a nie jak w Rzymie-setki lub tysice. Wspominaam o zaufanych niewolnikach bankierw, ktrzy z reguy uzyskiwali wolno i przejmowali w spadku bank waciciela lub zakadali wasny. Opisaam skomplikowan spraw przejcia przez zakochanego modzieca trzyosobowej rodziny niewolniczej Athenogenesa wraz z prowadzonym przez nich sklepikiem wonnoci i cicym na nim dugiem. Z przytoczonych w mowie Hyperidesa okolicznoci jasno wynika, e stosunki midzy Athenogenesem a jego niewolnikiem byy na tyle przyjazne, e doprowadziy do wsplnie przeprowadzonego podstpu wobec nowego waciciela. Tego typu informacje o wzajemnych uczuciach przyjani, ale czasem take wrogoci i pogardy s dla Grecji V/IV w. p.n.e., a zwaszcza Aten do obfite, cho wymagajce szczeglnie ostronej interpretacji. Pochodz bowiem czciowo z mw sdowych, ktre z reguy prezentuj stanowisko jednej strony - powoda lub pozwanego. Nie mamy, niestety, przykadw zachowania si mw obu stron. Wiele barwnego materiau dostarczaj dramaty: z tragedii - gwnie dziea Eurypidesa, z komedii starej-(poza fragmentami niezachowanych autorw) sztuki Arystofanesa. Analizujc te rda trzeba jednak pamita przede wszystkim o znaczeniu postaci niewolnikw w konstrukcji danego dramatu - mogo to prowadzi do do znacznego odejcia od wspczesnej rzeczywistoci. W komediach dochodzi do tego element karykatury, przejaskrawienia niektrych cech i zachowa wystpujcych nawet czasem w rzeczywistoci, ale i nie powszechnie, i nie w formie tak jaskrawej. Te same zastrzeenia odnosi si bd do materiau dostarczanego dla Aten drugiej poowy IV w. p.n.e. przez komedi now, obyczajow, gwnie przez

sztuki Menandra. Wtki wielu zaginionych sztuk tej komedii zachoway si w adaptacjach wzorw greckich przez rzymskich komediopisarzy-Plauta i Terencjusza. I tutaj zadanie krytyki historycznej staje si jeszcze cisze, poniewa jest niezmiernie trudno, a czsto wrcz nie sposb rozstrzygn, czy mamy do czynienia z rzeczywistoci greck czy rzymsk. Z okresu hellenistycznego posiadamy ju jednak liczniejsze dokumenty - wicej zachowanych inskrypcji z terenu Grecji (liczne akty wyzwole, nagrobki itp.) i z pastw hellenistycznych Azji Mniejszej oraz dokumenty papirusowe z Egiptu. Sprbujmy wic zastanowi si nad postaw wacicieli w stosunku do niewolnikw i vice versa na podstawie scharakteryzowanych wyej rde. Na og wiadomoci std czerpane dotycz niewolnikw domowych. Wyranie wystpuje rnica nie tylko pozycji midzy niewolnikami tego samego waciciela w miecie i na wsi, ale i odmiennej oceny ich przez waciciela, szczeglnie jaskrawo wida to w komedii nowej. W tragediach Eurypidesa niewolnicy przedstawiani s na og jako yczliwi i przywizani do waciciela domownicy, obdarzani te zaufaniem przez panw. wiadczy to w kadym razie o przekonaniu dramaturga, e taka rola niewolnikw na scenie nie bdzie budzia sprzeciwu publicznoci, e tego rodzaju stosunki nie naleay do rzadkoci. Ten wniosek zdaj si te potwierdza mowy sdowe. W bogatym korpusie mwcw ateskich z IV w. p.n.e. prawie w kadej mowie sdowej wystpuj niewolnicy bd jako przedmiot sprawy (spr o wasno), bd jako wiadkowie; ze wzmianek tych wynika, e bardzo czsto cieszyli si oni penym zaufaniem swoich panw i nie ma prawie informacji o jakiej ich wrogoci wobec waciciela czy o zawiedzeniu jego zaufania. Natomiast u Arystofanesa obraz ten jest znacznie bardziej zrnicowany. Kiedy w Osach Mierzikleon wzywa niewolnikw, aby przytrzymali jego ojca Lubokleona, ktry chce wyrwa si z domu, aby wzi udzia w trybunale sdziw, mwi do nich (w. 475^476): Mocno trzyma mi starego, nie da sobie wydrze go! Bo inaczej-bez obiadu w dybach siedzie przyjdzie wam.
(Przekad S. Srebrnego)

Natomiast Lubokleon wyrzuca niewdziczno niewolnikom, barbarzycom, ktrych kiedy uczy. Podobnie przodownik chru zoonego ze starcw-przyjaci Lubokleona - mwi (w. 482488): C? nie niesiesz nam, zaiste, staro gorzkich bied i ndz. Niezbyt jasne to! Widzicie? Dzier oto chopcy dwa Sdziwego pana si; Zapomnieli cakiem snad o tych kurtach, tych kouchach, ktre sprawia im, o tych czapkach ciepych, a i o tym, jak to o ich nogi dba, by nie marzy czasu zimy... Jeste choby jaki cie wstydu w tych bezczelnych lepiach i dla dawnych.... butw czci? Przyczyny zobowizujce do wdzicznoci brzmi te groteskowo w wezwaniach Lubokleona (w. 489-492): Puszczaj mnie, ajdaku jeden, niewdziczniku pody, pu! Wspomnij, jakem ci przyapa na kradziey winnych gron, jakem ci przy pniu oliwnym odlewanych wsypa sto, e a innych zazdro braa! Tak mi si odwdziczasz dzi?! W Pokoju natomiast niewolnik Ksantias jest szczerze przywizany do swego pana i stara si go zatrzyma, gdy wydaje mu si, e robi gupstwa. Ksantias reprezentuje przez cay czas akcji zdrowy rozsdek w przeciwiestwie do jego pana szukajcego niezwykych sposobw, aby doprowadzi do zakoczenia wojny. Te wszystkie elementy znajdziemy i w innych utworach starej i nowej komedii. Niewolnik odznaczajcy si zdrowym rozsdkiem, sprytem i

zaradnoci, ktrych nieraz brak jego panu, uywa tych cech, by pomc bohaterowi sztuki. Czasem jednak korzysta ze swoich talentw, by go w rnych wikszych czy mniejszych sprawach oszuka. Waciciele lubi na ogl swych niewolnikw, cho im czsto gro karami - chost, zakuciem w dyby, zesaniem na wie czy do cikiej pracy. Ani jednak w dramatach, ani w mowach sdowych nie spotykamy scen wykonania kary czy stwierdzenia o jej wykonaniu. Natomiast groby s na porzdku dziennym, jak rwnie wyraana przez niewolnikw obawa przed kar. W Kobiecie z Samos Menandra Parmenon, zaufany niewolnik Demeasa, a zarazem yczliwy i wierny jego przybranemu synowi Moschionowi. zaplta si w skomplikowan seri nieporozumie chcc pomc Moschionowi. Demeas zagrozi mu chost i napitnowaniem; oto monolog Parmenona (w. 626-642): 0 wielki Dzeusie, jak to rzecz gupi 1 susznie godn wzgardy popeniem! Nic nie zrobiem, mimo to ze strachu Uciekem panu. Jaki tego powd? Rozwamy spraw dobrze punkt po punkcie: Panicz pokrzywdzi woln pann - krzywdy Zatem tu adnej nie winien Parmenon! Ta zasza w ci. Parmenon nie winien. Dziecko znalazo si pod naszym dachem On je tu przecie przynis, nie ja wcale. Kto w domu przyzna si, e je urodzi C tutaj zego uczyni Parmenon? Nic! Zatem czego ty uciekasz durniu, Ostatni tchrzu? miech po prostu, grozi, e napitnuje. Oto to! Rnicy Nie ma zupenie, susznie czy niesusznie pitnuj, ale rzecz przykra.
(Przekad J. anowskiego)

Posek z brzu z epoki hellenistycznej, przedstawiajcy niewolnika w rodzaju jarzma czy dybw nakadanych na gow i rce. Taka deska uniemoliwiaa swobodne poruszanie si. Uywano tego narzdzia tortur wobec przestpcw, a take wobec niewolnikw

wolnikom najwiksze swoje tajemnice. Wspomniana w Osach kara pozbawienia posiku nie wystpowaa zapewne zbyt czsto, Teofrast jako objaw skpstwa i chciwoci podaje bowiem potrcanie niewolnikom z jedzenia wartoci zbitego przez nich naczynia. Oszczdzanie tia jedzeniu niewolnika byo w oczach Teofrasta szczeglnie habice. W Charakterze A'(Skpstwo) opisujc bezwstydnego skpca jako jeden z objaww takiego charakteru wskazuje obadowywanie w podry niewolnika ponad jego siy przy jednoczesnym oszczdzaniu na jego jedzeniu. Taki czowiek, kiedy niewolnik wynajmujcy si do pracy poza domem przynosi mu nalen danin ze swoich zarobkw, da jej wypaty w srebrze, aby dodatkowo zyska na wymianie. Ale tene Teofrast powiadcza porednio kary chosty wobec niewolnikw piszc (Charakter XII -Brak taktu) o czowieku pozbawionym taktu: kiedy przy nim wymierzaj chost niewolnikowi, nie omieszka opowiedzie, e raz u niego niewolnik tak ukarany powiesi si". Wszystkie tego typu wzmianki wskazuj na cik nieraz sytuacj niewolnikw u zych" panw. Jednoczenie jednak czenie takiego postpowania z godnymi potpienia cechami charakteru pozwala przypuszcza, e tego typu postpowanie wacicieli byo rzadkoci i byo sprzeczne z oglnie przyjtymi zwyczajami. Komedie Menandra, a take dajce si wyledzi greckie wtki komedii

Skdind syszymy te o zbytnim brataniu si wacicieli z niewolnikami, co czasem jest traktowane jako cecha nieokrzesania. Taki przykad daje Teofrast w Charakterze IV (Chamstwo) opisujc cechy czowieka nieokrzesanego-nieufny wobec przyjaci i domownikw powierza nic

Plauta i Terencjusza powiadczaj - nawet jeli przyjmiemy spor doz komediowej przesady i uwzgldnimy rol niewolnikw w strukturze tych utworw - przyjazne acz lekcewace traktowanie niewolnikw przez ich wacicieli, a take istnienie pewnego przywizania niewolnikw do panw, cho idzie ono nieraz w parze ze sprytnym wykorzystywaniem ich sabostek. Niewolnikom zarzuca si w utworach literackich lenistwo, brak odpowiedzialnoci, brak starannoci w wykonywaniu powierzonych im prac, akomstwo, krtactwo. Niewolnicy z satysfakcj oszukuj swoich wacicieli, zarabiaj na zakupach biorc koszyczkowe", kradn ywno, co mogo si zreszt wiza z ich marnym wyywieniem. W komediach wystpujjednak rwnie niewolnicy peni oddania dla swych panw czy wychowankw. Szczeglnie wiele takich niewolnikw ukazuje nowa komedia, zarwno zachowane w oryginale sztuki Menandra, jak i ich przerbki aciskie Plauta i Terencjusza. Wystarczy przeczyta wybr komedii Menandra wydany w Bibliotece Narodowej (1982) w przekadzie Jerzego anowskiego czy znakomite przekady komedii Plauta pira Gustawa Przychockiego, by uprzytomni sobie znaczenie, nie tylko teatralne-niewolnika domowego w okresie klasycznym. W komediach Menandra takim typem niewolnika szlachetnego, wiernego jest Daos- pozytywny bohater komedii Tarcza. Sdzc, e jego mody pan zosta zabity podczas bitwy, powierzone sobie upy, m.in. zoto i zdobytych niewolnikw, odprowadza do Aten. Gdy tam chciwy stryj rzekomo nieyjcego pana Daosa zdradza wyranie ch zawadnicia spadkiem, Daos zwraca si do bogini losu (w. 21 1-212): O, Tyche Po takim panu ty mi chcesz takiego Da? Czym ja ciebie tak mogem obrazi?
(Przekad J. anowskiego)

Wanie Daos dobrze obmylon intryg ratuje siostr swego dawnego pana przed maestwem z owym chciwym stryjem. Okazuje si zreszt, e ten frygijski niewolnik by te piastunem swego modego pana i kocha go niemal jak wasne dziecko. Z jego pomylnym powrotem z wyprawy czy nadziej na wolno i popraw wasnego losu. Z tych scenicznych sytuacji - rzecz jasna- nie mamy prawa wyciga wniosku, e niewolnicy domowi w Atenach mimo wiszcej nad nimi groby kar cielesnych odgrywali decydujc rol w domach swych wacicieli i cieszyli si nieomal nieograniczon w praktyce swobod. Mamy tu do czynienia z komediow przesad, z karykatur zjawisk rzeczywistych. Niemniej jednak tego typu sytuacje - by budzi miech - musiay by znane publicznoci i nie nalee do rzadkoci. Plautus uzasadnia w prologu wprowadzenie na scen maestwa niewolniczego (Casina, w. 67-78): S pewnie wrd was tacy, co mwi do siebie: Prosz ja was! Co znowu? eniaczka wrd suby? Niewolnik by si eni albo szed w zaloty? Co wznowili! To przecie nigdzie tak nie bywa! A ja mwi, e bywa: w Grecji, w Kartaginie, I tu, na naszej ziemi, na ziemi Apulskiej. Starali si wic twrcy komedii nie odchodzi zbyt daleko od rzeczywistoci, cho zjawiska rzeczywiste przetwarzali, wyolbrzymiali itp. Z drugiej strony cechy przypisywane tradycyjnie niewolnikom-lenistwo, chciwo, obarstwo, chytro-wystpuj stale w opiniach ich panw, nawet im przyjaznych. Okres hellenistyczny poza wiadectwami literackimi, jak mimy Herondasa, sielanki Teokryta. przynosi stosunkowo obfity materia dokumentowy - papirusy i inskrypcje. Jest to jednak materia fragmentaryczny i mona w nim znale przykady okruciestwa wacicieli wobec niewolnikw, pogardy dla nich, a take wiadectwa wzajemnego przywizania i serdecznoci. Z inskrypcji nagrobnych z terenw Azji Mniejszej wynika dbao wacicieli o ich niewolnikw i wyzwolecw, wyraajca si choby w zakadaniu wsplnego grobowca-dla siebie, dzieci, wyzwolecw, a nieraz i niewolnikw. W papirusach okresu ptolemejskiego niezb\t wiele znajdujemy mat-

Inna sprawa, e najty chwilowo do tego domu niewolnik wyrzuca Daosowi (w. 236-239): A wic na Dzeusa, zgi, podle przepadnij Za twj postpek, kretynie! To zota Moc miae, jecw, i ty z tym przychodzisz, Odstawiasz panu? Nie zwiewasz? [...]

Figurka z terakoty (z Priene, Azja Mniejsza, okres hellenistyczny). Karany chost niewolnik. Zwraca uwag grna cz ciata naga, gowa (bardzo brzydka) zwrcona ku grze, niewolnik wyranie jczy i krzyt'7\

cielka paajca zoci do swego kochanka-niewolnika, za jego wiaroomstwo, chce go ukara chost i posa do wizienia (instytucja skdind nie znana), by tam wykonano kar, potem zmienia decyzj i kae go napitnowa. Ratuje go od kary ulubiona niewolnica wacicielki, wychowana w domu od malestwa, ktr wacicielka-jak owiadcza-kocha jak wasn crk. W tym samym wic obrazku wystpuje okruciestwo wacicielki spowodowane zemst i zarazem serdeczne jej przywizanie do swojej wychowanki-niewolnicy. Oczywicie, we wszystkich cytowanych rdach mowa jest o niewolnikach domowych. I chyba tylko w tej grupie niewolnikw mogy powstawa jakie zindywidualizowane postawy i uczucia (zarwno przyjani, jak i nienawici). Tam, gdzie niewolnicy zatrudnieni byli masowo-w kopalniach, kamienioomach czy w rolnictwie, jak w Italii (II w. p.n.e.-II w. n.e.), moemy dowiedzie si tylko o ich sytuacji, cikiej pracy, systemie nadzoru i kar. Z wybuchw powsta niewolniczych moemy domyla si uczu desperacji i nienawici, ale nie wiemy nic bliszego o wzajemnym stosunku wacicieli i niewolnikw. Dla Italii okresu republiki czy dla okresu cesarstwa rzymskiego z terenw imperium-mimo bogatych rde dokumentowych i stosunkowo bogatych informacji w rdach opisowych - te nie potrafimy uj charakteru stosunkw midzy niewolnikami a wacicielami w jednolity obraz. Trzeba po prostu przyj, e byy one bardzo zrnicowane. Jak ju wskazywaam, rozwj niewolnictwa na wiksz skal nastpuje w Rzymie od koca III w. p.n.e. wraz z zatrudnieniem niewolnikw w rolnictwie. Niewolnictwo domowe rozwijao si rwnolegle, cho moe nieco wolniej. W I w. p.n.e. czonkowie zamonych klas rzymskich - senatorskiej i ekwickiej - posiadali ju spore grupy niewolnikw nie tylko w posiadociach wiejskich, ale i w domach miejskich. I znw stosunek wacicieli do niewolnikw wiejskich znany nam jest gwnie z pism, mona by je okreli teoretycznych - z podrcznikw rolnictwa Katona i Warrona. Czasem w niektrych listach z korespondencji Cycerona mona si spotka z niewolnikami zarzdzajcymi dobrami wiejskimi Cycerona czy Attyka. Najwicej jednak wiadomoci o wzajemnych stosunkach niewolnikw i ich panw dotyczy niewolnikw domowych. Z podrcznikw rolnictwa wynika, e waciciele zdawali sobie spraw z wartoci niewolnika jako siy roboczej i koniecznoci dbania o wydajno jego pracy.

riau do ycia codziennego niewolnikw i ich wacicieli, do ich wzajemnego stosunku. Porednio tylko moemy wnioskowa, e np. cz uprzywilejowanych niewolnikw Apolloniosa dioikety pozostawaa w przyjaznych raczej stosunkach ze swoim wacicielem. Testamenty greckich osadnikw z III w. p.n.e.. ogoszone w papirusach wydanych przez Flinders Petrie, zawieraj nieraz klauzule dotyczce niewolnikw-niektrzy s zapewne wyzwalani-jak to czasem i w pniejszych testamentach wystpuje-za yczliwo i wierno okazywan wacicielom. Na og te rodziny niewolnicze-matki i dzieci-nie s rozdzielane. Niemniej jednak znamy sporo wypadkw ucieczek niewolnikw i z domu Apolloniosa, i z domu pomniejszych wacicieli (zob. rozdz. 8)-co w kadym razie wiadczy, e nie wszyscy niewolnicy czuli si szczliwie w domach swoich panw. Obraz wzajemnych stosunkw wacicieli i niewolnikw nie wyglda te zbyt idyllicznie w mimach Herondasa. Chocia kobiety wystpujce w rodzajowych scenkach Herondasa traktuj niewolnice yczliwie i poufale, to stale take wyrzucaj im lenistwo, aroczno i skonno do oszustwa. W mimie V Zazdronica waci-

Normy ywieniowe dla niewolnikw podane w podrczniku Katona s zrnicowane zalenie od rodzaju pracy i pory roku. Przy ciszej pracy dodaje si jeden funt dziennie chleba i zwiksza si przydzia wina. Dostaj te niewolnicy sl, oliwki, oliw i solone ryby, z tym e ilo oliwek i ryb nie jest podana. W kadym razie warto kaloryczna znanych nam przydziaw oceniana jest przez wspczesnych badaczy jako zupenie wystarczajca. Niewolnicy dostawali zim okoo 35 litrw pszenicy miesicznie, latem-okoo 39,5 litra. Niewolnicy pracujcy w okowach (a wic tacy, ktrzy mieli za sob nieudan ucieczk lub jakie popenione wystpki) dostaj chleb-nie mogli bowiem sami mle zboa i piec chleba-w wysokoci 4 funtw (1308 gramw) dziennie, a w okresie przekopywania-5 funtw (1635 gramw) dziennie. Natomiast zarzdzajcy gospodarstwem, a wic nie pracujcy ciko fizycznie, otrzymuj przydziay miesiczne zboa o 25% nisze. Katon cile oblicza liczb niewolniczych rk roboczych, niezbdnych dla okrelonej uprawy, propaguje dokadn i sta kontrol pracy niewolnikw, a starych i chorowitych kae zapobiegliwemu wacicielowi sprzeda. yciorys Katona pira Plutarcha podaje bardzo wiele informacji o stosunku Katona do niewolnikw pracujcych w jego posiadociach. Mia wic by panem surowym, wymagajcym, penym nieufnoci do niewolnikw, ale sprawiedliwym w sdach. Natomiast jego ona miaa traktowa niewolnikw i ich dzieci z serdeczn trosk i dobroci. Z De re nistica wynika te z rozmowy rilicusa - zarzdcy dbr -z wacicielem, e zbiegostwo niewolnikw byo na porzdku dziennym. Piszcy o kilkadziesit lat pniej Warron okrela niewolnikw jako ,.narzdzia obdarzone mow", w przeciwiestwie do ,,pniemych" (bydlta) i niemych" (wozy). Uwaa jednak, e w gospodarstwach pooonych w niezdrowych okolicach lepiej korzysta z robotnikw najemnych ni z wasnych niewolnikw-bo szkoda ryzyka utraty wasnego kapitau. Tylko zarzdca powinien posiada pewn inteligencj, umie czyta i pisa. Zwykli niewolnicy nie powinni by ani zastraszeni, ani gwatowni. Zarzdca powinien by od nich starszy i mdrzejszy, by atwiej mu byo zyska posuszestwo. I nie naley mu pozwala na kierowanie ludmi za pomoc bata zamiast perswazji. Zarzdcy trzeba okazywa pewne powaanie, by go skoni do lepszej pracy, poza przyznanymi

Figurka z brzu znaleziona w Fa\ um w Egipcie (z okresu hellenistycznego). Nagi murzyski niewolnik z rkami zwizanymi z tylu patrzy na kogo z wyzywajcym umiechem

mu te korzyciami materialnymi i pozwoleniem na zaoenie rodziny. Lepiej pracujcych niewolnikw te trzeba si radzi, aby wywoa wraenie, e waciciel ich ceni i liczy si z ich opini. Chosta bya wic zapewne nieraz stosowana, aby wymc lepsz prac, ale Warron uwaa to za niedobr metod. Odnosi si wraenie, e raczej wacicielom zaleao na uzyskaniu dobrej pracy niewolnikw metod zachty korzyciami materialnymi (m.in. zgoda na peculium w formie np. hodowania kilku sztuk wasnego byda) i dobrym traktowaniem. Stosowano jednak te surowe kary, prac w okowach, cisy nadzr w ergasteriach. Materia archeologiczny z Italii powiadcza te istnienie dybw, w ktre skuwano zapewne niewolnikw na noc, a ostatnio odkopane zabudowania \illae Settefinestre powiadczaj Katonowski wzr zabudowa. Niewolnicy zatrudnieni w rolnictwie pozostaj dla nas jednak anoni-

mwi, podobnie jak niewolnicy z kopalni w Laurion czy zwykli niewolnicy pracujcy w majtku Apolloniosa dioikety w Egipcie. Inaczej przedstawia si sprawa niewolnikw domowych czy zaufanych zarzdcw niektrych znanych rzymskich mw stanu. Korespondencja Cycerona jest niewyczerpanym rdem wiadomoci nie tylko o przyjacioach i wrogach politycznych, ale take o krewnych, domownikach, w tym najwicej o niewolnikach i wyzwolecach. Poznajemy z niej wielu zaufanych niewolnikw i wyzwolecw, przede wszystkim Cycerona i Attyka. Na pierwsze miejsce wysuwa si tu Marek Tulliusz Tiro, niewolnik, od maego wychowany w domu Cyceronw w Arpinum razem z Markiem Cyceronem, od ktrego by tylko o kilka lat modszy. By czowiekiem bardzo zdolnym i sympatycznym i sta si nieomal czonkiem rodziny. W 55 r. p.n.e. zosta wyzwolony, ale pozosta nadal w krgu Marka Cycerona jako jego sekretarz. Tiro by sabego zdrowia, zasab towarzyszc Cyceronowi w podry do Cylicji, gdzie Marek mia peni funkcj namiestnika, i musia pozosta w Italii. Wyzdrowia, ale w licznych pniejszych listach Cycerona wystpuje troska o zdrowie Tirona. Imi sekretarza Marka Cycerona jest na trwae zwizane z pocztkami stenografii, by on bowiem twrc skrconego sposobu notowania, znanego jako notae tironianae. Pozosta wierny Cyceronowi i w zych czasach. Po zamordowaniu Cezara, gdy Cycero musia opuci dom, Tiro zaj si jego interesami w Rzymie, on te zapewne przygotowa do publikacji korespondencj Cycerona. Mniej pozytywn postaci okaza si niewolnik, a potem wyzwoleniec Marka Cycerona Dionysios. wyksztacony Grek, ktremu Marek odda pod opiek swego syna i bratanka. W licie do Attyka z 50 r. p.n.e. Cycero cytujc jego opini o Dionysiosie jako o mu niezwykle uczonym i ujmujcym pisze: Mnie za nie przystoi odwoywa, skoro daem wiadectwo w poprzednim licie. Niech wic pozostanie zacnym mem". W 49 r. Cycero znw w licie do Attyka pisa, e Dionysios powinien towarzyszy mu, jeeliby musia opuci Rzym (w zwizku z wojn domow midzy Cezarem i Pompejuszem), ale nie spodziewam si zbyt duo od Grekw". Niemniej jednak Cycero prosi Attyka, e nawet jeeliby trzeba byo zwrci si do Dionysiosa, to nie narzuca mu tego, czego by nie chcia zrobi. W nastpnym licie te z 49 r. Cycero pisze ju wyranie, e to Attyk zawsze ceni wysoko Dionysiosa. Tymczasem Dionysios nie

by wart tego. a Cycero wola narazi si na wyrzuty swego brata za wybranie nieodpowiedniego wychowawcy modych Cyceronw i sam uczy chopcw ni cofn poparcie udzielone Dionysiosowi. List tchnie oburzeniem na nielojalno i niewdziczno Dionysiosa, ktry zapominajc o dobrodziejstwach wywiadczonych mu przez Cycerona nie chce mie nic wsplnego z domem Cycerona, gdy los odwrci si od jego dawnego pana. Tymczasem, jak wynika z nastpnego listu pisanego tego samego dnia wieczorem, Dionysios czy za spraw Attyka, czy poaowawszy swoich czynw z wasnej woli zgosi si do Cycerona, by wytumaczy si ze swojej rzekomej nielojalnoci. Cycero by bliski wybaczenia mu, a-jak wynika z listu pisanego w cztery dni pniej - odby z nim spokojn rozmow i jeszcze raz wysucha jego tumacze. Rozsta si z nim, jak Dionysios sobie yczy-niechtnie jako z nauczycielem Cyceronw, jako z czowiekiem niewdzicznym-bez przymusu. W tym samym wic domu spotykamy Tirona, wiernego i lojalnego przyjaciela take po wyzwoleniu, i Dionysiosa, niewdzicznika i-jak sdzi Cycero, ale nie Attyk-czowieka niezbyt kompetentnego. Wystpuj te w tej korespondencji liczni inni niewolnicy i wyzwolecy Cycerona i Attyka, ludzie, ktrym powierza si najbardziej nawet zawikane sprawy, majcy sprawdza i kontrolowa rachunki, w ktrych Cycero sam si nie orientuje, ktrzy przekazuj te nieraz bardzo osobiste listy i wiadomoci. Zdrowie nie tylko tak bliskiego przyjaciela, jak Tiro, ale i innych niewolnikw i wyzwolecw byo przedmiotem troski Cycerona i Attyka nie jako wacicieli, ale jako przywizanych do nich ludzi. Cika choroba czy mier kogo z nich bya ujmowana w listach jako powany cios bd zmartwienie. W okresie wczesnego cesarstwa nastpuje szczeglnie na terenie Rzymu i Italii ogromny rozwj niewolnictwa domowego. Domy arystokratw rzymskich licz nieraz kilkuset niewolnikw i s to liczby nie dziwice nikogo. Wzrasta liczba i znaczenie personelu niewolniczego domu cesarskiego. Std te zapewne problemy zwizane z niewolnictwem pojawiaj si znacznie czciej w wczesnej literaturze ni poprzednio. Wpywy filozofii stoickiej powoduj te pojawienie si kwestii stosunku do niewolnikw, a z drugiej strony w tym samym kierunku dziaa cigle ywa pami wielkich powsta niewolniczych, szczeglnie powstania Spartakusa. Warto tu wspomnie kilka waniejszych przekazw rdowych, repre-

zentujcych rne aspekty tego zagadnienia. Z jednej strony mamy bardzo pozytywne wiadectwa przyjaznych stosunkw midzy wacicielami a niewolnikami w pismach Seneki Modszego i w listach Pliniusza. Z drugiej strony z tego samego okresu pochodzi zjadliwa satyra Uczta Trymalchiona. U Seneki, w listach Pliniusza i w Rocznikach Tacyta znajdziemy te przykady okruciestwa wacicieli wobec niewolnikw, a take nieubaganej zemsty tych ostatnich wobec ich panw. By nie pozosta przy tych oglnych stwierdzeniach, niektre z tych wiadectw przedstawi w streszczeniu, dosowne tumaczenie caoci zajoby bowiem zbyt wiele miejsca. Zacznijmy od informacji dotyczcych niewolnikw zatrudnionych w rolnictwie. Nieco wiadomoci dostarcza trzeci ze znanych rzymskich autorw podrcznikw rolnictwa, a mianowicie Kolumella (I w. n.e.). Autor ten przej wiele opinii i zalece od swoich poprzednikw, ktrych zreszt cytuje. Bardzo duo miejsca powica warunkom, jakie powinien spenia niewolnik wybrany na zarzdc gospodarstwa (vilicus). Jest to stay temat powtarzajcy si w tego typu podrcznikach od czasw Ksenofonta. I Kolumella zwraca baczn uwag na dopuszczenie takiego zarzdcy do pewnych korzyci, ale przestrzega przed zezwoleniem mu na prowadzenie wasnych interesw czy na wasn hodowl byda. Zaleca yczliwo wobec zwykych niewolnikw, rozmowy z nimi i zezwalanie im na pewn swobod wobec waciciela. Dobrze jest naradza si z nimi przed rozpoczciem nowej pracy, bo chtniej przystpi do niej z wraeniem, e ich zdanie byo uwzgldnione i cenione. Powtarzajc tu te zalecenia, znane nam z poprzednio tu scharakteryzowanych podrcznikw rolnictwa, dodaje jednak Kolumella pewne interesujce dla nas szczegy nadzoru nad niewolnikami. Pisze mianowicie, e do obyczajw przezornych wacicieli naley kontrola niewolnikw w ich ergastula (czworaki" dla niewolnikw o bardzo na og zych warunkach bytowania), sprawdzanie, czy s naleycie powizani, czy ergastula zapewniaj bezpieczestwo i odpowiedni nadzr, baczenie, aby zarzdca nie zwolni nikogo z dybw bez zgody waciciela, a jeeli sam ktrego z niewolnikw sku, aby go nie uwolni bez wiedzy pana. Ten musi bowiem rozpatrzy i okolicznoci kary, i przyczyny uaskawienia. A waciciel szczeglnie powinien baczy, czy wanie skuci niewolnicy otrzymali nalen im ywno i odzie. Zaleni oni s bowiem nie tylko od zarzdcy, ale i od kierownika wykonywanych przez nich robt i od dozorcw ergastidum i

elazne dyby znalezione u jednej ..willi wiejskiej" w Pompejach. Opisywane na ogl jako dyby dla niewolnikw, wedug prof. Jerzego Kolendy nie mogy suy jako dyby ze wzgldu na zbyt may wymiar kratek. Moe to model tego rodzaju dvbw

mog by niesprawiedliwie karani. A im bardziej staj si ofiarami chciwoci i okruciestwa, tym bardziej staj si sami groni dla otoczenia. Kolumella w ogle kadzie duy nacisk na organizacj nadzoru proponujc podzia niewolnikw na dziesitki i cisy nadzr nad kad dziesitk. O pracy niewolnikw skutych wspomina take Pliniusz w jednym ze swych listw podkrelajc, e ani on, ani inni waciciele w okolicy jego posiadoci nie korzystaj z pracy niewolnikw w okowach. Nie na darmo w komediach niewolnicy miejscy trzymani s w strachu przed wysaniem na wie. Bali si cikiej pracy, chodzenia w kieracie i metod cisego nadzoru. Spanie w dybach, kary cielesne, znacznie gorsze ni w miecie warunki, take skpsze wyywienie wydaj si by losem wielu niewolnikw wiejskich w Rzymie. Natomiast u wymienionych tu pisarzy w wielu ustpach ich zachowanych dzie podkrela si wzajemn yczliwo panw i niewolnikw i wielk dbao wacicieli o tego rodzaju domownikw. Pliniusz Modszy dla swojej dawnej piastunki kupi dziak ziemi, by zapewni jej spokojn staro. W innym licie pisa o chorobie swego lektora, niewolnika Enkolpusa. Podrani sobie krta i plu krwi. Jakie to-pisa Pliniusz - zmartwienie dla niego i jakie nieszczcie dla mnie, jeeliby on, dla ktrego zajcia intelektualne s istot ycia, sta si do nich niezdolny. Kt wreszcie bdzie tak ksiki moje czyta i tak je kocha?" (tumaczenie wasne). Na szczcie nastpia poprawa zdrowia i Pliniusz ywi nadziej, e opieka lekarska, dobre powietrze i wypoczynek przynios wyzdrowienie. Pikny jest te list Pliniusza do Paternusa wyraajcy rozpacz z powodu choroby grasujcej wrd jego niewolnikw i mierci wielu spord nich, i

to modych. Pociech w zmartwieniu znajduje Pliniusz wyzwalajc ich. Wydaje mu si bowiem, e nie straci ich przedwczenie, skoro ju byli wolni. Drugim rdem pociechy jest to, e pozwala nawet tym, ktrz\ pozostali niewolnikami, sporzdzi jakby testamenty i przekaza to, co byo w ich posiadaniu, jak i komu chcieli, byle w ramach domu". Dom jest bowiem dla niewolnikw jakby ich pastwem i ojczyzn. I tutaj podkrelajc, e jego agodno kosztuje go wiele zmczenia. Pliniusz dodaje, e mimo to nie chciaby by twardszy. Wie, e wielu ludzi tego typu wypadki przyjmujejako tylko strat materialn i tacy waciciele uwaaj si za wielkich i mdrych ludzi. Moe s wielcy i mdrzy- pisze Pliniusz-ale nie s ludmi. Peen humanitaryzmu ton listw Pliniusza nie odbiega wic od znacznie bardziej znanych pogldw yjcego o kilkadziesit lat wczeniej filozofa stoickiego Seneki, przez dugie wieki uwaanego nawet za cichego wyznawc chrzecijastwa. Byli zreszt obaj ludmi z tego samego rodowiska, pozostajcego pod duym wpywem filozofii hellenistycznej. a szczeglnie stoicyzmu, upatrujcego warto czowieka w jego walorach wewntrznych, a nie w mniej wanych zewntrznych znamionach pozycji spoecznej, pochodzenia bd majtku. Seneka by pierwszym ze znanych nam pisarzy uzasadniajcym nawet teoretycznie konieczno traktowania niewolnikw jak penowartociowych ludzi. Najbardziej znany wyraz tych pogldw to wyoenie kwestii niewolniczej" w 47 licie do Lucyliusza, w ktrym wyraa rado, e Lucyliusz yje w przyjani ze swoimi niewolnikami: S to niewolnicy. Tak, lecz i ludzie. S to niewolnicy. Tak, ale i wspmieszkacy. S to niewolnicy. Tak, ale i poledniejsi przyjaciele. S to niewolnicy. Tak, ale i wsptowarzysze w niewoli, jeli zwaysz, e los ma t sam moc wobec nas jak wobec nich". Cay list powicony jest wzajemnemu stosunkowi wacicieli i niewolnikw. Dobrzy panowie tworz dobrych i lojalnych niewolnikw, li tworz z niewolnikw wrogw. Przytacza Seneka wiele upokarzajcych niewolnikw funkcji, ktre nawet bez specjalnego okruciestwa waciciela poniaj i demoralizuj ich sugi. Mowa tu o niewolnikach obserwujcych na ucztach zachowanie si goci, by stwierdzi, czy warto ich zaprosi nastpnym razem, o niewolnikach sprztajcych wymiociny lub takich, ktrych jedyn umiejtnoci i jedynym obowizkiem jest porcjowanie ptactwa. Tego typu zajcia demoralizuj ludzi i powoduj ich wrogo wobec pana.

We wszystkich prawie dialogach Seneki, a take w wielu listach, cho nie s one specjalnie powicone tematowi niewolnictwa, przewijaj si uwagi o niewolnikach, a szczeglnie o-rnych formach ich wspycia z wacicielami. We wszystkich prawie uwagach na ten temat Seneka podkrela konieczno sprawiedliwego i przyjaznego traktowania niewolnikw, podobnie jak naley traktowa ludzi wolnych, i oceniania ich wedug walorw wewntrznych. Nieodparcie rodzi si wraenie, e w praktyce gr braa pogarda wobec niewolnikw, choby nawet nie sza w parze z ich okrutnym traktowaniem. Moe wyolbrzymiona satyrycznie mieszno domu Trymalchiona. bogatego wyzwoleca otaczajcego si mnstwem niewolnikw, jest nie tylko drwin z dawnego niewolnika naladujcego niezdarnie ludzi wolnych z dobrego towarzystwa. Jest to te karykatura lub obraz zamonego rzymskiego domu, choby nawet-jak sdz niektrzy-jego ostrze skierowane byo przeciwko dworowi cesarza Nerona. Przy wejciu do domu Trymalchiona przybity by napis: Niewolnik, ktry bez rozkazu paskiego wyjdzie na zewntrz, dostanie batw sto". A wiemy z cytowanych podrcznikw rolnictwa, e zarzdcy dbr mieli pilnowa, by niewolnicy nie opuszczali granic majtku, i jak najbardziej unika polecenia im zaatwiania czegokolwiek poza domem. Tutaj idzie o niewolnikw domowych, ktrych kilkudziesiciu uwijao si przy obsudze goci Trymalchiona podczas uczty. Ich obowizki i zadania byy tak drobiazgowo zrnicowane, jak to w cytowanym wyej licie opisywa Seneka. Towarzystwo skadao si gwnie z wyzwolecw, ktrzy doszli do znacznych majtkw i odgrywali du rol w yciu miasta, w ktrym odbywao si owo przyjcie. W trakcie uczty dziel si oni nie tylko opowiadaniami o Trymalchionie i jego domu, ale take wspomnieniami wasnej kariery. Niewolnicy Trymalchiona podzieleni byli na dziesitki, kada do innej pracy. A byo ich tylu, e Trymalchion nie wszystkich zna i nawet nie wszystkich penicych obowizki domowe rozrnia. Najdrobniejsze bdy czy uchybienia usugujcych niewolnikw spotykay si z grob cikiej kary - najczciej chosty. Opowieci Trymalchiona i jego wspbiesiadnikw o tym, w jaki sposb jako niewolnicy zjednali sobie wzgldy waciciela i otrzymanie wolnoci, wiadcz o sprycie i pochlebstwie, dogadzaniu upodobaniom seksualnym wacicieli, rnych metodach oszustwa. Satyrykon nie wystawia wic zbyt dobrego wiadectwa ani niewolnikom, ani ich wacicielom.

Lampka z brzu w ksztacie niewolnika, z rkami skutymi do tyu. Typ antropologiczny i sposb uczesania niewolnika wskazuj na barbarzyc

W dokumentach inskrypcyjnych i papirusowych z okresu imperium rzymskiego rwnie mona znale i wiadectwa przyjani, i wrogoci. W dokumencie z III w. (Papyri Turner, nr 41) wacicielka zbiegego niewolnika zwraca si o pomoc do wadz. Z tonu i treci pisma wynika jej gbokie rozczarowanie, e odziedziczony przez ni po ojcu niewolnik, co do ktrego bya przekonana, e nic zego nie moe uczyni, zbieg. Na pewno by namwiony przez jakich ludzi, eby zlekceway pozycj, jak mu w domu stworzya, i zaopatrzenie we wszystko, co byo potrzebne do ycia. Zabra potajemnie rne rzeczy z domu-i te, ktre mu dano, i te. ktre sobie wygospodarowa. Akcenty, e ulubiony niewolnik zbieg, namwiony przez innych, powtarzaj si i w innych tego rodzaju dokumentach. Czy mamy z zestawionego tu materiau wycign wniosek, e stosunki midzy wacicielami i ich domowymi niewolnikami ukaday si w sposb idylliczny, e waciciele traktowali swj wadajcy mow inwentarz przyjanie i spotykali si wzajemnie z yczliwoci i przywizaniem? Przemawiayby za tym take inne dokumenty papirusowe, z ktrych wynika, e niewolnicy ukrywali si, by nie skada zezna przeciwko swemu wacicielowi, e w sporach rodzinno-majtkowych pomagali swoim panom wykradajc nawet dokumenty itp. Ale mamy take wiadectwa wrcz przeciwne. Niektre ju omwiam. U tych samych pisarzy, z ktrych pism pochodz podane tu informacje mwice o dbaoci o niewolnikw i wezwania do oceniania ich wedug

walorw charakteru i ducha, znajdziemy i wiadomoci o wzajemnej nienawici i okruciestwie. W tym samym 47 licie oburza si Seneka na przytaczane przez niewyrozumiaych dla swych niewolnikw panw powiedzenie Katona, e ilu niewolnikw, tylu wrogw. Podobna opinia wynika z przytoczonej przez Tacyta w XIV ksidze Rocznikw dyskusji w senacie na temat ukarania niewolnikw prefekta Rzymu Pedaniusa Secundusa zamordowanego przez jednego z nich. Wedug dawnego prawa naleao ukara mierci wszystkich niewolnikw przebywajcych w tym domu, a liczba ich sigaa 400. Doszo jednak do rozruchw, poniewa lud rzymski stan w obronie niewinnych i zwoano w tej sprawie senat. Przemawiajcy za straceniem senator Gajusz Kasjusz uy nastpujcych argumentw: Secundusa Pedaniusa zamordowa niewolnik i nikt z personelu domowego nie przeszkodzi w tym ani nie zadenuncjowa szykujcego si do zbrodni, cho wiedzia, e odpowiedzialno za ten czyn moe spa na wszystkich. Jeeli senat odstpi od dawnego obyczaju i zachowa przy yciu niewolnikw Pedaniusa, to kto zapewni bezpieczestwo innym wacicielom? Musia przecie kto zauway przygotowania lub zobaczy idcego do sypialni pana morderc, a nikt nie donis.,.Wiele oznak poprzedza zbrodni, jeli si z nimi niewolnicy zdradz, moemy sami wrd liczniejszych, bezpieczni wrd trwonych. wreszcie, gdyby zgin si musiao, nie bez pomsty wrd winowajcw przebywa" (przekad S. Hammera). Mimo gosw bronicych wielu niewinnych czy to ze wzgldu na wiek, czy pe senat przegosowa stracenie caej familia urbana Pedaniusa. Listy Pliniusza dowodz, e problem ten nurtowa Rzymian i w kilkadziesit lat pniej. W dwch listach Pliniusza opisane s wypadki podobne do sprawy niewolnikw Pedaniusa Secundusa. W ksidze III Korespondencji, w 14 licie Pliniusz opisuje mier Larciusa Macedo. senatora o randze pretorskiej. Larcius Macedo by synem wyzwoleca i Pliniusz podkrela to w drugim zdaniu listu: ..By to zreszt pan peen pych\ i okrutny, ktrego ojciec by niewolnikiem, a on zbyt mao o tym pamita, cho moe wanie zbytnio mu to tkwio w pamici. Podczas kpieli w swojej willi podmiejskiej zosta otoczony przez niewolnikw, z ktrych jeden pocz go dusi, drugi bi po twarzy, trzeci miady pier, brzuch i genitalia. Wreszcie rzucili go na gorc podog, aby sprawdzi, czy jeszcze yje. Macedo zemdlony lub udajc omdlenie

pozostat bez ruchu, wic go zabrano do domu sdzc, e jest martwy. Tam ockn si w otoczeniu niewolnikw, ktrzy pozostali mu wierni, i swoich konkubin" (tumaczenie wasne). Wtedy nastpia masowa ucieczka niewolnikw. Cz zdoano uj, inni-w momencie pisania przez Pliniusza tego listu - byli jeszcze poszukiwani. Macedo przey kilka dni i mia t satysfakcj, e winni zostali ukarani jeszcze za jego ycia, a nie jak w innych wypadkach po mierci pana. Pliniusz na pocztku listu stwierdzi, e Macedo by panem okrutnym. Niemniej jednak koczy opis tego wypadku penym goryczy stwierdzeniem, na jakie niebezpieczestwo, zniewagi i drwiny s wszyscy naraeni. Nie mona ufa we wasne bezpieczestwo dlatego, e jest si panem agodnym i pobaliwym. Zabjstwo pana jest bowiem skutkiem brutalnoci, a nie wywaonego sdu. Pisze to ten sam Pliniusz, ktry jest peen wyrozumiaoci i yczliwoci dla swoich niewolnikw. I on zapewne nie moe si wyzwoli z przekonania, e uot servi tot hostes- ilu niewolnikw, tylu wrogw. W licie 14 ksigi VIII zasiga Pliniusz porady jednego ze swoich przyjaci, znawcy prawa cywilnego i publicznego, czy susznie postpi podczas obrad senatu. Dyskutowano bowiem spraw niewolnikw konsula Afraniusa Dextra, ktry zgin nie wiadomo czy ze swojej rki, czy z rki niewolnika. Nie wiadomo te, czy ewentualny zabjca popeni przestpstwo, czy dziaa na prob konsula. Pliniusz zaproponowa, eby niewolnikw po przeprowadzeniu ledztwa zwolni od kary. Kto inny postawi wniosek, eby ich relegowa na wysp, kto trzeci, eby ich ukara mierci. Pliniusz przedstawia skomplikowan procedur gosowania, poniewa jedni chcieli przeprowadzi wybr midzy wnioskiem o uniewinnienie a poczonymi wnioskami o banicj i kar mierci. Pliniusz uwaa, e jeeli czy wnioski, to pierwszy z drugim przeciwko trzeciemu, bo pierwsze dwa zapewniaj ycie niewolnikom. By jeszcze wniosek o skazanie na mier niewolnikw, a na wygnanie wyzwolecw. Wreszcie po dugich debatach zwolennicy kary mierci przeszli na stron wnioskujcych kar wygnania na wysp i ten wniosek przeszed. Podobnie jak relacja Tacyta, tak i list Pliniusza wskazuj na istniejcy w senacie podzia zda co do stopnia odpowiedzialnoci niewolnikw, a waciwie co do metod trzymania ich w karnoci. Wydaje si zreszt, e nastpuje stopniowe agodzenie stosunku do niewolnikw. W kadym razie w literaturze okresu cesarstwa wyczuwa si potpienie

okruciestwa w postpowaniu z niewolnikami. W 47 licie Seneki do Lucyliusza znajdujemy te wzmiank o okruciestwie niektrych wacicieli. Opisuje Seneka pana oberajcego si a do wymiotw, bo znie ju nie mg tej iloci jedzenia, otaczajcego si tumem obsugujcych go niewolnikw. Pan si objada, a tymczasem nieszczsnym jego niewolnikom nie wolno porusza wargami nawet po to, eby co powiedzie. Rzga ucisza wszelkie szmery, przy czym spod kary chosty nie s wyjte nawet nieumylnie wydawane dwiki, jak kaszel, kichnicia i czkawka. Przerwanie ciszy jakimkolwiek odezwaniem si okupuje si wielkim cierpieniem" (przekad W. Kornatowskiego). W dialogu O gniewie Seneka opowiada, jak to bogaty wyzwoleniec, przyjaciel cesarza Augusta-Vedius Pollio chcia rzuci niewolnika na poarcie murenom do sadzawki za to, e stuk czar. Niewolnika wyratowa August, ktry wanie wtedy ucztowa u Polliona, a oburzony okruciestwem Polliona kaza stuc wszystkie czary i skorupami zasypa sadzawk. Wiadomo t potwierdzaj Pliniusz Starszy i historyk Kasjusz Dio podkrelajc, e ten rodzaj mierci dla niewolnikw wybiera Vedius Pollio celowo, bo drapiene ryby obgryzay jednoczenie cae ciao nieszcznika skazujc go w ten sposb na straszne mki. Mureny mia hodowa specjalnie w tym celu przyzwyczajajc je do jedzenia ludzkiego misa. W pismach Seneki coraz to przewijaj si porwnania okruciestw popenianych przez ludzi uniesionych gniewem do tortur stosowanych wobec niewolnikw. Kaligula znca si czasem nad senatorami poddajc ich chocie, przypalaniu twarzy, tak jak zych niewolnikw. Pisze te o wacicielach wyadowujcych gniew na maych niewolnikach, a nawet amicych im nogi. Juwenalis w XIV satyrze pisze o zych przykadach, jakie rodzice daj dzieciom. Czy uczy agodnoci obyczajw ojciec - pyta Juvenalis, ktry cieszy si dwikami uderze i biczw, ktry jest szczliwy, gdy tylko moe poleci oprawcy napitnowanie rozpalonym elazem niewolnika za zgubienie dwch rcznikw. Tego typu wiadectwa mona by mnoy. Opisy zncania si nad niewolnikami pojawiaj si w caej literaturze antycznej, w dokumentach, w zbiorach praw. Czy ma to oznacza, e ze traktowanie niewolnikw w okresie cesarstwa byo powszechne mimo wyranej tendencji do prawnego

ograniczania samowoli wacicieli? Sdz, e podobnie jak z przytoczonych, penych yczliwoci dla niewolnikw listw Cycerona czy Pliniusza nie mona wyprowadza oglnego wniosku o doskonaej sytuacji niewolnikw, tak nie sposb z podanych przykadw okruciestwa to ostatnie uzna za dominujce w stosunkach waciciel-niewolnik. Niewolnik by przede wszystkim cenn wasnoci, a ludzie na og nie lubi niszczy lekkomylnie swojej wasnoci. Seneka pisa w tym samym traktacie O gniewie, e tak jak skpstwo wzbogaca, tak gniew niepohamowany powoduje straty: Jak wielu niewolnikw gniewny pan zmusi do ucieczki. Jak wielu wpdzi do grobu! O ile wicej utraci, ni warte byo to, z powodu czego zapali si gniewem". Zrnicowanie sytuacji niewolnikw w zalenoci od rodzaju ich funkcji, zamonoci i pozycji spoecznej waciciela jest w rdach bardzo widoczne. Czynnikiem jednak take niezmiernie istotnym w ksztatowaniu ich losu by charakter i usposobienie ich waciciela czy bezporedniego nadzorcy. Wymyka si ten czynnik naszej uwadze tam, gdzie masowo stosowano prac niewolnicz w produkcji. Troch danych na ten temat mamy tylko dla niewolnikw pracujcych w rolnictwie. Na pierwszy plan w rdach zarwno greckich, jak i rzymskich wysuwa si niewolnictwo domowe, najatwiej dochodzio w nim bowiem do emocjonalnych reakcji z obu stron, zarwno pozytywnych, jak i negatywnych-przyjani, szacunku, przywizania, ale take pogardy, niechci, nienawici. Rozsdek kae przypuszcza, e ze strony wacicieli przewaa rzeczowy stosunek do niewolnikw. Wymagano speniania naoonych obowizkw, dostarczano niezbdne do ycia i dobrej pracy minimum. W codziennym zetkniciu moga si te narodzi sympatia i yczliwo, szczeglnie w stosunku do niewolnikw od dziecka wychowywanych w domu. Zncanie si, okruciestwo byo zapewne pewnym objawem patologii spoecznej i tak jest na og w rdach traktowane. Nie da si jednak ukry, e poczucie absolutnej wadzy nad drugim czowiekiem stosunkowo czsto budzi ze instynkty. Poszanowanie swojej wasnoci skutecznie chyba jednak hamowao nadmierny rozwj takich instynktw. Jak wyglda wobec tego stosunek niewolnikw do wacicieli? Z cytowanych przykadw wida wyranie, e spotykao si wypadki

wiernoci, przywizania i lojalnoci, ale take niechci, pogardy i wrcz nienawici. Nasuwa si przypuszczenie, e niech do panw bya chyba do rozpowszechniona, a przynajmniej wierzyli w to na og waciciele i waciwie troch obawiali si swoich niewolnikw. Szczeglnie w okresach napi politycznych, jak np. w Atenach na przeomie V i IV w. p.n.e. czy w Rzymie w okresie wojen domowych, czy w okresie cesarstwa podczas panowania zych cesarzy", jak Nero, Kaligula bd Domicjan, kiedy donos ze strony niewolnika mg sta si niebezpieczny. Henri Wallon, a za nim i inni badacze uwaali, e sama instytucja niewolnictwa oddziaywaa fatalnie na moralno spoeczestwa wolnego. Od tak kracowych opinii nauka odesza. Nie mona jednak zaprzeczy istnienia gbokiego wpywu niewolnictwa na mentalno ludzi wolnych. Dla ludzi antyku niewolnictwo byo zjawiskiem naturalnym, bez ktrego nie wyobraano sobie istnienia. W komedii Kratesa bohater sztuki, ktremu mwi, e w przyszoci nie bdzie niewolnikw, jest przeraony-to jak sobie bd radzi starzy ludzie. Uspokaja go rozmwca, e wszystko bdzie si dziao niejako automatycznie-st bdzie si sam nakrywa itd. W kilka wiekw pniej w traktacie Seneki O niezomnoici mdrca kiedy mowa jest o tym, e mdry nie moe by biedny, imaginowany rozmwca wykrzykuje: lecz nie przeczycie temu, e z reguy nie ma ani niewolnika, ani poywienia, ani dachu nad gow". W zestawieniu podstawowych potrzeb czowieka na rwnorzdnym z poywieniem i dachem nad gow miejscu figuruje posiadanie niewolnika. Wydaje si przy tym, e w wiadomoci ludzi antyku najwaniejsi byli niewolnicy domowi, ci, z ktrymi miaa do czynienia wikszo przecitnych ludzi. Z roli produkcyjnej niewolnikw, ze znaczenia ich pracy w podstawowych gaziach produkcji zdawali sobie spraw przede wszystkim wielcy waciciele ziemscy w imperium rzymskim czy producenci rzemielniczy w miastach takich, jak Ateny, czy wreszcie pisarze o zainteresowaniach spoeczno-politycznych, filozofowie, jak Platon, Arystoteles. Przecitny obywatel w Grecji bd imperium styka si przede wszystkim z niewolnikami domowymi-swoimi i cudzymi, a kontakt ten by cigy, mona powiedzie codzienny. Obliczenia stosunku ludnoci niewolniczej do caej ludnoci wolnej w Egipcie rzymskim w poszczeglnych miejscowociach tam. gdzie mamy dla okrelonego momentu stosunkowo pene dane.

wskazuj 7% do 11 %. W Egipcie za nie wystpuje niewolnictwo produkcyjne masowe, lecz przede wszystkim niewolnictwo domowe. Oznacza to, e nawet tam, gdzie niewolnictwo nie odgrywao wikszej roli w produkcji, co dziesity mieszkaniec na terenie tzw. chora (wiejski teren poza miastami typu greckiego) by niewolnikiem. I nie byli to niewolnicy trzymani w ergastula, zgrupowani na jednym terenie pod cisym nadzorem, ale wanie niewolnicy domowi, poruszajcy si swobodnie poza domem pana, zaatwiajcy rne jego polecenia, czyli bdcy w staym kontakcie z ludmi wolnymi. Staa obecno niewolnikw wywiera musiaa ogromny wpyw na postaw i sposb mylenia wolnych. Ta strona instytucji niewolnictwa jest stosunkowo mao zbadana, poniewa )est te trudno uchwytna w rdach. Nie ulega wtpliwoci, e atwo posugiwania si personelem niewolniczym do rnych prac i funkcji prowadzia do przerzucania na ten personel caoci spraw codziennych, do nieraz miesznego, karykaturalnego tworzenia mini-funkcji i wziutkiej specjalizacji niewolnikw. Jednoczenie zwalniao to wacicieli od trosk o rne drobne czy nawet powaniejsze sprawy majtkowe, domowe, dajc im moliwo zajmowania si cakowicie sprawami politycznymi, intelektualnymi itd. W satyrycznych opisach niektrych mao wyksztaconych, a penych pychy wacicieli wystpuje nawet posugiwanie si niewolnikami w celu zatarcia wasnego braku wyksztacenia. Dorobkiewicz Trymalchion kae niewolnikom recytowa podczas uczty Homera i udaje sam znawc poezji. Niezalenie od tak wynaturzonego ju korzystania z usug niewolnikw nawet oglnie przyjta praktyka powodowaa specyficzne odcicie si czonkw klas zamoniejszych od ycia praktycznego zarwno w rozwinitych miastach greckich, jak i w imperium rzymskim. Jest to zjawisko towarzyszce chyba zawsze spoecznociom korzystajcym z pracy zalenej. W spoeczestwach antycznych jednak instytucji niewolnictwa towarzyszy u ludzi wolnych strach przed niewolnikami, ale take obawa przed popadniciem w niewol. Wspomniaam ju tu o pogldzie, e ilu niewolnikw, tylu wrogw, pogldzie, ktry Seneka zwalcza jako niesuszny, ale ktry przewija si czsto w literaturze antycznej. Ju tzw. Stary Oligarcha (Ps. Ksenofont) w opisie ustroju Aten podkrela, e niewolnikom nie narzuca si odrbnych strojw, eby nie byo wida, jak s liczni. I tak samo Seneka w traktacie O pobaliwoci wspomina, e senat zamierza kiedy odrni strojem

niewolnikw od wolnych, ale okazao si potem, jakie niebezpieczestwo grozioby wolnym, gdyby niewolnicy mogli ich policzy. Strach przed niewolnikami, konieczno zastraszania ich, aby utrzyma w karnoci, wystpuje rwnie w senacie w dyskusji na temat kary dla niewolnikw zamordowanego prefekta Rzymu. Wspomnienie powsta niewolniczych schyku republiki, a przede wszystkim buntu Spartakusa, przewija si jako postrach jeszcze w literaturze okresu cesarstwa. Ale jeszcze moe waniejsze dla mentalnoci wolnych byo poczucie niepewnoci wasnego losu, poczucie, e w kadej chwili moe czowiekowi grozi dostanie si do niewoli. W pocztkowej fazie rozwoju Aten czy Rzymu, a w niektrych miastach greckich do koca trwaa niewola za dugi. Niewypacalny dunik popada w niewol wierzyciela lub mg by sprzedany jako niewolnik, a rne koleje losu mogy zawsze spowodowa kopoty finansowe. Niewola za dugi zanika wprawdzie do wczenie w rozwinitych pastwach antyku, pozostawao jednak zawsze niebezpieczestwo dostania si do niewoli podczas wojny czy na skutek napadu piratw. Juliusz Cezar dosta si raz w rce piratw i tylko swojej zimnej krwi i umiejtnoci postpowania zawdzicza uwolnienie. W cytowanym ju wielokrotnie 47 licie do Lucyliusza Seneka ostrzega wacicieli niewolnikw przed pych i uwaaniem ich za istoty nisze. Pan uwaa za ujm zasiadanie przy jednym stole z niewolnikiem, ale powinien pamita, e tak naley traktowa niewolnika, jak by chciao si by traktowanym przez swego pana. A e si nie ma adnego pana nad sob, to nie ma znaczenia. Mody jeste-pisze Seneka-moe bdziesz go mia. Czy nie wiesz, w jakim wieku popada w niewol Hekuba, w jakim Krezus. w jakim matka Dariusza, w jakim Platon, a w jakim Diogenes?" Strach przed wasnymi niewolnikami i poczucie atwoci przechodzenia od wolnoci do niewoli i od niewoli do wolnoci rzutoway niewtpliwie na postawy i mentalno wolnych.

8. Nadzieja i rozpacz

W poprzednim rozdziale zwrcilimy raczej uwag na stosunek wacicieli do niewolnikw ni niewolnikw do panw. Nie znaczy to, e to drugie zagadnienie jest mniej wane. Niestety, wszystkie rda antyczne (z wyjtkiem czci inskrypcji nagrobnych i honoryfikacyjnych oraz tak wyjtkowych pozycji, jak Epikteta wykad jego filozofii) pochodz od ludzi wolnych i przedstawiaj ich pogldy. Odczucia i postawy niewolnikw moemy pozna wic porednio, np. z przedstawienia ich w komediach. Jest to jednak informacja porednia, dowiadujemy si bowiem tylko, co wedug opinii ludzi wolnych-autorw owych komedii czy innych pism-myleli sobie niewolnicy. Drugim sposobem ledzenia pogldw niewolnikw jest prba odtworzenia ich na podstawie dziaa podejmowanych przez niewolnikw. I tutaj jedno moemy stwierdzi z pewnoci-niewolnicy nie byli na og zadowoleni ze swego losu, poniewa dominujcym wrd nich pragnieniem byo denie do wolnoci. Marzenie o wolnoci wystpuje nieomal u wszystkich postaci niewolniczych antycznej literatury. Jest ono tak powszechne, poczynajc od Odysei, gdzie Eumaios auje nieobecnoci swego pana. bo ten by go na pewno nagrodzi wolnoci, poprzez bohaterw komedii nowej a do literatury rzymskiej, e mona chyba uzna, i odpowiadao prawdzie. Denie do wolnoci wystpuje zarwno u niewolnikw znajdujcych si w zupenie dobrych warunkach, jak i u

tych, ktrym dziao si gorzej. Bez wzgldu na pozycj w domu czy majtek waciciela i na stopie posiadanej w praktyce swobody i owa pozycja, nawet uprzywilejowana, i owa swoboda byy bowiem cakowicie zalene od woli lub kaprysu pana. W jednej chwili, przez jedno nieporozumienie czy jeden bd najwyej nawet stojcy niewolnik mg spa do roli chodzcego w kieracie niewolnika wiejskiego. Od pozycji i perspektyw danego niewolnika zaleaa niewtpliwie droga, jak mg wybra dla zrealizowania swego marzenia o wolnoci. A drg mogo by kilka. Przede wszystkim istniaa moliwo wyzwolenia-uzyskania wolnoci od pana czy za jego ycia, czy na podstawie jego testamentu. Znacznie bardziej rozpaczliwa bya droga ucieczki i wreszcie wyrazem wybuchu niezadowolenia w caej grupie niewolnikw byy podejmowane przez nich bunty. Zupenie wyjtkowe s powiadczenia buntw lub nawet ucieczek wrd niewolnikw pastwowych w Grecji bd w Rzymie, nie wida te, by ta kategoria niewolnikw braa szczeglnie aktywny udzia w powstaniach niewolniczych. Korzystali oni z wielkiej swobody, nie podlegali kaprysom wacicieli i mieli atwiejsz drog do wyzwolenia. Zajmijmy si wic najpierw perspektywami wyzwolenia. Przywracanie niewolnikom wolnoci przez ich wacicieli jest powszechnym zjawiskiem w pastwach staroytnych. Rne byy formy wyzwolenia i te prawa wyzwolecw rniy si zalenie od terenu, czasu, a take formy, w jakiej nastpowao wyzwolenie. Ostatnie kilka lat przynioso wiele studiw szczegowych nad wyzwolecami w Grecji i w Rzymie. Dotycz one gwnie form prawnych wyzwalania i sytuacji prawnej wyzwolecw, cho opracowania dotyczce wyzwolecw w okresie republiki rzymskiej obejmuj caoksztat zagadnienia. Oglne choby omwienie charakteru wyzwole i pozycji wyzwolecw w wiecie grecko-rzymskim wymagaoby oddzielnej ksiki. Ograniczymy si tu do omwienia tego zagadnienia z punktu widzenia perspektyw i nadziei niewolnikw oraz interesu ich wacicieli. Odrbn spraw stanowi bd wyzwolenia masowe przeprowadzane w wyjtkowych sytuacjach przez pastwo. Badacze zagadnienia wyzwole doszukuj si ladw tej praktyki ju w epopejach Homerowych powoujc si na cytowany przykad Eumaiosa i nagrody, jak mia otrzyma za sw wiern sub. Jakkolwiek brak jest w rdach greckich okresu archaicznego precyzyjnych sformuowa dotyczcych wyzwole, mona-jak si wydaje - przyj, e ju w tym okresie

istniaa moliwo obdarzenia wolnoci niewolnikw, cho korzystano z niej bardzo rzadko. Trzeba tu te podkreli, e wzrost liczby niewolnikw w Grecji wie si z pn faz tzw. wielkiej kolonizacji (VII-VI w. p.n.e.) i z rozwojem gospodarczym okresu klasycznego. Przy stosunkowo ograniczonym zastosowaniu pracy niewolniczej i niewielkiej liczebnoci niewolnikw rzadko wyzwole jest zupenie zrozumiaa. Zapewne te w tym wczesnym okresie brak warunkw do zainteresowania wacicieli przywracaniem niewolnikw do statusu wolnego. Praktyka wyzwole na wiksz skal pojawia si dopiero w okresie klasycznym i wzrasta w okresie hellenistycznym. Wyzwolenie niewolnika, jakkolwiek cakowicie zaleao od woli i decyzji pana, przybrao jednak formy oficjalne, zapewniajce byemu niewolnikowi uznanie jego nowego statusu prawnego przez pastwo. W Grecji polegao to przewanie na publicznym ogoszeniu faktu wyzwolenia. Dokonywano wic aktu wyzwolenia w miejscu publicznym, najczciej w teatrze, czasem te przez ogoszenie przez herolda. Akty wyzwole spisane na stelach kamiennych i zachowane w duej iloci z terenu Grecji, przede wszystkim ze wityni Apollona w Delfach, maj najczciej form sprzeday (fikcyjnej) niewolnika bogu, ktry staje si w ten sposb gwarantem wolnoci, czasem za form powicenia niewolnika bogu. Niesakralne akty wyzwole zawieraj klauzul o opacie wniesionej na rzecz pastwa-a wic stanowi oficjaln rejestracj wyzwolenia, lub wzmiank o zapacie za wolno wacicielowi. Z niektrych terenw Grecji, np. z Tessalii, zachoway si spisy wyzwole sporzdzone zapewne przy uiszczeniu nalenej opaty przez odpowiednich urzdnikw. Akty cywilne wyzwole znajdoway si w wykopaliskach lat ostatnich gwnie na terenie teatrw. Wreszcie istniaa forma wyzwolenia na mocy testamentu. Jak wida z tego bardzo uproszczonego przedstawienia form wyzwole, gwn trosk sporzdzajcych akt byo nadanie mu charakteru publicznego-std umieszczanie aktw w wityniach i teatrach i zdobycie gwarancji wolnoci dla wyzwolonego albo ze strony bstwa, albo ze strony pastwa. Analiza aktw wyzwole uzupeniona analiz rde opisowych pozwala na czciow przynajmniej odpowied na pytanie o szans otrzymania wolnoci drog legaln. Pierwsze miejsce wrd wyzwalanych niezalenie od terenu i czasu

Relief z Miletu z okresu rzymskiego. Skazacy w amfiteatrze. Na lewo stranik w krtkiej tunice z dugim kijem w prawej rce, lew rk trzyma sznur uwizany do nadgarstka mczyzny stojcego z dwoma innymi po prawej stronie. Wszysc\ trzej nosz na szyi rodzaj jarzma poczonego sznurem. Pierwszy z lewej trzyma w lewej rce - opart o rami - prostoktn tabliczk, zawierajc zwykle informacj o przestpstwie, za ktre winiw karano rzuceniem zwierztom w amfiteatrze. Scena przedstawia prowadzenie skazacw do amfiteatru. Na er bestiom rzucani byli pojedynczo. Bya to kara czsto .stosowana wobec niewolnikw

zajmuj bezsprzecznie niewolnicy domowi. Znacznie skromniej reprezentowani s niewolnicy pracujcy w rzemiole i handlu, jeszcze mniej jest pracujcych na roli. adnej prawie szansy na wyzwolenie nie mieli niewolnicy z kopal i kamienioomw. Ten stosunek rnych zawodw wrd niewolnikw wyzwalanych powtarza si take dla innych terenw okresu hellenistycznego, a take dla imperium rzymskiego. Skd si bray tego rodzaju nierwnomiernoci? Jak si wydaje, z dwch przyczyn. Musimy tu rozway, jakie wzgldy odgryway rol w decyzji waciciela przywrcenia niewolnikowi wolnoci. Pozbywa si bowiem przedmiotu wasnoci i zmniejsza tym samym swj majtek, wzgldnie majtek swych spadkobiercw, jeli wyzwolenie nastpowao w ostatniej woli. Ze wzgldu na du liczb wyzwole, potwierdzon wystpowaniem w rdach licznych wzmianek o wyzwolecach, trzeba doszu-

kiwa si przede wszystkim jakich korzyci czy rekompensat materialnych. W wikszoci wyzwole znanych ze wiata greckiego waciciel otrzymuje zapat za ten akt. Porwnanie wysokoci wykupu z niewoli z cenami niewolnikw tam, gdzie to porwnanie daje si przeprowadzi (rzadko bowiem znamy cen i wysoko sum paconych za wyzwolenie z tego samego terenu i okresu), wskazuje na zblion warto. Waciciel wic przewanie otrzymywa za wyzwolenie ekwiwalent pieniny, i to na og po dugich latach wykorzystywania pracy niewolnika. Te sumy pienine, cho w aktach wyzwole czsto figuruj jako wpacone przez boga w wyzwoleniach sakralnych, a przez osoby trzecie w wyzwoleniach wieckich, byy z reguy pokrywane przez wyzwalanych niewolnikw. Czasem zdarzay si wypadki, e paci kto trzeci za mod niewolnic, z ktr chcia si po jej wyzwoleniu oeni, albo np. w wypadku niewolnikw ydowskich wykupyway ich niekiedy wsplnoty religijne tego wyznania. Regu jednak byo kupowanie wolnoci przez samego niewolnika. rodki na to pochodziy z jego peculium. Wedug prawa niewolnik nie mg posiada adnej wasnoci, ale-jak ju wspomniaam-w praktyce uwiconej obyczajem mg sobie uzbierane rozmaitymi sposobami rodki zatrzyma. Jest oczywiste, e niewolnicy zatrudnieni w rzemiole, handlu, wolnych zawodach czy w domu mieli znacznie wicej moliwoci zdobycia pienidzy ni ci, ktrzy pracowali na roli, w kopalniach bd kamienioomach. Napiwek od klienta w warsztacie rzemielniczym, mae oszustwo kosztem pana domu lub klienta w sklepiku, koszyczkowe" przy zakupach domowych, wreszcie cakiem legalne upominki od domownikw i goci skaday si na owe czasem skromne, a czasem i pokane zasoby niewolnikw. Waciciele zezwalajc na tego typu praktyki uzyskiwali wydajniejsz i z wiksz chci spenian prac niewolnika przez dugie lata jego niewoli i odzyskiwali te pienidze w momencie wyzwolenia. atwo wic im byo naby na miejsce wyzwalanego nowego, modszego niewolnika. W warunkach wyzwole spotykamy czsto zastrzeenia, e wyzwoleniec nie opuci domu patrona, dopki nie nauczy swego nastpcy rzemiosa, ktre uprawia w domu waciciela. Czasem zastrzeenie dotyczy pozostania z wacicielem do jego mierci albo zajcia si jego rodzicami, pki bd yli. Niekiedy wyzwoleniec przejmuje obowizek zadbania o grb waciciela. Warunki obejmuj czasem zakaz opuszczenia miejscowoci, w ktrej mieszka

waciciel, itp. Nie znamy te dokadnie statusu i obowizkw wyzwolecw greckich, jak w wypadku wyzwolecw rzymskich. Pewne jednak dane rdowe pozwalaj przypuszcza, e i wyzwolecy greccy byli zobowizani do lojalnoci wobec swego patrona i do pewnych wiadcze na jego rzecz. Byy one tym atwiejsze do wyegzekwowania, e wyzwolony niewolnik w Grecji nie wchodzi we wsplnot obywatelsk swego waciciela. Nie stawa si obywatelem danej polis, lecz wolnym cudzoziemcem. Na terenie Aten wchodzi np. do grupy metojkw. Niewtpliwie wic w praktyce wyzwalania niewolnikw odgryway rol przede wszystkim wzgldy materialne. Niektrzy badacze skonni s upatrywa wanie w moliwoci uzyskania wolnoci za pienidze istotny czynnik skaniajcy niewolnikw greckich do dobrej pracy. System niewolniczy grecki jest bowiem jednym z nielicznych, w ktrych niewolnicy wykonywali z powodzeniem prace wymagajce wysokich kwalifikacji i inicjatywy. Nie naley jednak ujmowa tej sprawy jednostronnie i zaprzecza moliwoci wyzwole spowodowanych wzgldami emocjonalnymi i humanitarnymi. Cytowalimy przykady bliskich stosunkw midzy panami i ich niewolnikami, wzajemnego przywizania i przyjani. Niejeden zapewne waciciel by skonny do uwolnienia swego ulubionego niewolnika, powodujc si przyjani, a czasem wdzicznoci. Wyzwolenie na mocy testamentu zapobiegao te oddaniu takiego ulubionego niewolnika w rce nowego pana, ktry mg si okaza twardy i niewyrozumiay. Jest zupenie oczywiste, e i do takich bliskich, i przyjaznych kontaktw z wacicielami najatwiejszy dostp mieli niewolnicy domowi lub ci, ktrzy byli zatrudnieni w niewielkich warsztatach. Dzieje Grecji znaj te wypadki wyzwolenia zbiorowego niewolnikw przez pastwo-za specjalne zasugi lub w obliczu niebezpieczestwa zewntrznego, za udzia w bitwie, jak np. podczas wojny peloponeskiej po bitwie koo Wysp Arginuskich. Wreszcie niewolnicy mogli uzyska wyzwolenie w nagrod za doniesienie o niektrych rodzajach przestpstw (niektre rodzaje witokradztwa), jeeli sd uzna jego zasadno. Marzenie o wolnoci mogo wic by spenione w drodze legalnej, trzeba byo na nie dugo czeka, okaza wiele inicjatywy, sprytu czy pracowitoci, eby zebra rodki na wykup lub umie zdoby sobie wzgldy pana.

Podobne sytuacje obserwujemy te w wiecie hellenistycznym. Zachowane w inskrypcjach i papirusach akty wyzwole wskazuj na podobne motywy,jak wyej scharakteryzowane. Rozpowszechnienie si niewolnictwa wrd grup ludnoci mniej zamonych zwiksza moe nieco liczb wyzwole na mocy testamentu. Niewolnik za obietnic wyzwolenia w testamencie pracowa moe chtniej czy lepiej, a uszczerbek ponosi nie jego pan, a dopiero spadkobiercy. Wyzwolenia niewolnikw w Rzymie i Italii byy znacznie chyba czstsze i liczniejsze ni na terenach kultury greckiej. Przede wszystkim w i okresie klasycznym Rzymu, jak to ju wskazywalimy, liczebno niewolnikw bya bez porwnania wysza ni w Grecji. Od 1 w. p.n.e. w okresie schyku republiki i wczesnego cesarstwa powstaj bardzo liczne Jamiliae urbanae - ogromny personel niewolniczy w domach zamonych senatorw i ekwitw, sigajcy kilkuset osb. W ten sposb liczba niewolnikw zatrudnionych w tych rodzajach zaj, ktre daway lepsz perspektyw wyzwolenia, bya znacznie wiksza ni w Grecji. Formy wyzwalania byy w Rzymie znacznie cilej okrelone ni w prawie greckim, moe i dlatego. e niewolnik wyzwolony przez obywatela rzymskiego sam stawa si obywatelem rzymskim, cho o ograniczonych w pierwszym pokoleniu prawach politycznych. Antyczne poleis starannie za chroniy dostpu do grona penoprawnych obywateli. Dlatego te penoprawne wyzwolenie w Rzymie wymagao albo wpisania wyzwoleca na list cenzusu obywateli rzymskich (procedura uzyskania takiego zapisu bya cile okrelona), albo wyzwolenia wedug tradycyjnego postpowania przed urzdnikiem, zwanego per \indictam. Waciciel w dokadnie przewidzianej procedurze przy uyciu przepisowych sformuowa musia owiadczy przed odpowiednim urzdnikiem, e jego niewolnik zostaje czowiekiem wolnym. Wreszcie w okresie republiki funkcjonuje te wyzwolenie na mocy testamentu, a w okresie cesarstwa dochodzi do tych sposobw owiadczenie zoone przez waciciela w obecnoci przyjaci (inter amicos), a pniej take in ecclesia-w wityni. Czas powstania tych form wyzwolenia i dokadny ich przebieg s nadal jeszcze przedmiotem dyskusji. Zdaje si jednak nie ulega wtpliwoci, e sama praktyka wyzwolenia istniaa ju w pocztkach republiki rzymskiej w okresie bardzo silnej wadzy ojca rodziny (pater Jamilias) nad caoci domownikw nalecych do rodziny. Wyzwolenie spod wadzy ojca rodziny musia w owym wczesnym okresie uzyskiwa take np. rodzony syn. Z tych wic moe tradycji pozostao to.

e wyzwolony spod wadzy ojca rodziny, a pniej po prostu waciciela niewolnik stawa si obywatelem rzymskim. Ten rzymski obyczaj powodowa jeszcze wiksz atrakcyjno wyzwolenia. W Uczcie Trymalchiona jeden z obecnych na uczcie wyzwolecw opowiada, e jest on wolno urodzony. Sam odda si do niewoli obywatelowi rzymskiemu, eby przy wyzwoleniu uzyska obywatelstwo rzymskie. Cudzoziemiec wolny mg je bowiem uzyska z ogromnym trudem. Obowizki wyzwolecw wobec patronw byy w prawie rzymskim cile okrelone i niedotrzymanie ich mogo spowodowa powane kopoty dla wyzwoleca. A przede wszystkim waciciel mia okrelone prawa do majtku zdobytego przez wyzwoleca. Ten ukad stosunkw patron-wyzwoleniec powodowa due korzyci dla dawnego waciciela. Zyskiwa w wyzwolecu czowieka nadal od siebie zalenego, a majcego osobowo prawn i prawa obywatelskie. Zamoni i potni politycznie senatorowie, prowadzcy rozlege interesy ekwici zyskuj w swoich wyzwolecach i sprawnych agentw we wszelkiego rodzaju transakcjach, i rozszerzenie klienteli politycznej. Rnorodne za wizy zalenoci zapewniaj lojalno tych ludzi wobec ich patronw. Std te pochodz bardzo liczne wyzwolenia w okresie pnej republiki i cesarstwa. Wzrasta te liczba niewolnikw wyzwalanych na mocy testamentu; obecno w orszaku aobnym wieo obdarzonych wolnoci niewolnikw-opakujcych gono, jak kaza obyczaj, swego dawnego pana i dobroczyc-podnosia rang pogrzebu. Cesarz August wprowadzi nawet ograniczenie wyzwole-na podstawie ustawy z 2 r. p.n.e. maksymalna liczba niewolnikw wyzwolonych w testamencie nie moga przekracza 100. Waciciele majcy od 2 do 10 niewolnikw mogli wyzwoli poow, ale ci, ktrzy ich posiadali od 100 do 500, tylko jedn pit. Prawo rzymskie i obyczaj rzymski nie uznaway wyzwolenia za okup zoony przez niewolnika. Nie moemy, oczywicie, wykluczy istnienia tego typu tajemnych transakcji. Jednake motywy rzymskich wacicieli przy wyzwalaniu niewolnikw, jakkolwiek te zwizane z korzyci dla pana, byy nieco innego rodzaju ni w Grecji. Jakie wic byy drogi niewolnika do wyzwolenia, jeli nie mg sobie kupi wolnoci? Polegay one przede wszystkim na sprycie i przedsibiorczoci, na zdolnociach, ktre mogyby panu przynie profit przy wyzwoleniu niewolnika. W Uczcie Trymalchiona, w niektrych innych

utworach satyrycznych, w krytyce wyzwolecw u pisarzy cesarstwa podkrela si nieraz nieuczciwe metody zyskiwania aski paskiej, spryt, oszustwo, pochlebstwo. Grupa wyzwolecw jednak i prywatnych, i cesarskich stanowia ewidentnie zesp ludzi przedsibiorczych, energicznych i bardzo uzdolnionych. Tylko tacy mogli wybi si z masy wspniewolnikw i zyska wolno i awans drog legaln. C pozostawao innym, mniej sprytnym czy mniej przedsibiorczym, a ze swego losu niezadowolonym? Pozostawaa im przede wszystkim ucieczka, akt rozpaczliwy i na og nie wrcy powodzenia. Zbiegostwo towarzyszyo niewolnictwu chyba od pocztkw istnienia tego zjawiska, cho w rdach nie zawsze zostaway jego lady. Cel ucieczki mg by dwojaki - moga to by prba ukrycia si gdzie i korzystania z wolnoci z ryzykiem pochwycenia i ukarania, albo schronienia si w jakim azylu witynnym. Niewolnicy antyczni w przeciwiestwie do niewolnikw w stanach poudniowych Ameryki Pnocnej czy w krajach Ameryki Poudniowej nie odrniali si na og typem etnicznym od wolnych. W okresie klasycznym, przy wielkim rozwoju handlu i eglugi w portach miast greckich roio si od ludzi rnego pochodzenia-Grekw ze Wschodu, Scytw. Frygijczykw itd. Dlatego te zbiegy niewolnik mg si przez pewien czas kry w tumie nie przycigajc niczyjej uwagi. Klauzule niektrych umw midzy poszczeglnymi pastwami Grecji w okresie klasycznym i hellenistycznym wiadcz i o powszechnoci zbiegostwa, i o rodkach przedsibranych w celu wyledzenia i schwytania zbiegych niewolnikw. Przewiduj one bowiem wzajemne wydawanie zbiegych niewolnikw. Kary za zbiegostwo byy surowe i rda wspominaj nawet o pitnowaniu zbiegych niewolnikw. Prawdopodobnie tej kary nie stosowano zbyt czsto, poniewa skonno do zbiegostwa bya cech odstrczajc ewentualnych nabywcw niewolnika. Unikano wic zapewne pitnowania na wypadek koniecznoci sprzeday. Ucieczka bya ryzykowna, w najlepszym razie moga doprowadzi tylko do zmiany pana. Dotarcie do kraju pochodzenia, aby tam znale schronienie, byo przedsiwziciem wrcz niewykonalnym. Pewien procent tych ucieczek wieczyo chyba jednak powodzenie, skoro wci nowi podejmowali tego rodzaju prby. W okresie wojny peloponeskiej Tukidydes zanotowa masow ucieczk okoo 20 tys. niewolnikw podczas napadu wojsk spartaskich na teren Attyki. Niewolnicy najprawdopodobniej z ergasteriw rzemielniczych

wok kopalni w Laurion prbowali skorzysta z zamieszania wojennego. Obawa przed ucieczk niewolnika stale zapewne towarzyszya ich wacicielom. Teofrast jako jeden z objaww nieufnoci wymienia (Charakter X\ Ul- Podejrzliwo) fakt, e waciciel idc z niewolnikiem kae mu i przodem, eby mc go pilnowa i zapobiec ewentualnej prbie ucieczki. W okresie hellenistycznym, szczeglnie w pocztkach podczas walk diadochw, stay ruch ludnoci i zamieszanie wojenne sprzyjay wzmoeniu ucieczek. W czasach Aleksandra niejaki Antimenes zorganizowa pewien rodzaj ubezpieczenia od ucieczki niewolnika. Pobiera on 8 drachm rocznie od niewolnika, gwarantujc wacicielowi w razie ucieczki zwrot niewolnika lub jego wartoci wedug deklaracji waciciela w momencie zawierania umowy. Antimenes mia na tym wietnie zarobi, poniewa opaty pobiera sam, a rwnowarto niewolnika w razie ucieczki kaza wypaca satrapie danej prowincji. Na nasilenie zbiegostwa wskazuje take wzrost liczby wity udzielajcych niewolnikom azylu. Z zachowanych w papirusach dokumentw moemy odtworzy niektre prby ucieczek w Egipcie ptolemejskim i rzymskim. Na og niewolnicy uciekali w towarzystwie-dwch lub wicej. Rzadziej spotykamy ucieczki w pojedynk. Chyba wystpuje tu moment psychologiczny - atwiej ukry si w pojedynk, ale za to raniej przebywa niebezpieczestwa w towarzystwie. Ucieczka jest zwykle poczona z kradzie, przewanie pienidzy lub jakich kosztownoci, co te jest zrozumiae. Niewolnicy wyczekiwali dogodnego momentu do ucieczki, bo zbiegaj si one czsto czy to z jak podr, czy to ze zmian waciciela. Zachowa si z II w. p.n.e. list goczy poszukujcy dwch niewolnikw zbiegych z Aleksandrii -jeden nalea do posa miasta Alabanda, a drugi do wysokiego urzdnika dworu aleksandryjskiego. List ten zawiera opis zbiegych niewolnikw, przedmiotw przez nich zabranych oraz wyznacza nagrody za podanie miejsca ukrywania si niewolnikw. Wysoko nagrd jest za uzaleniona od tego, czy zbiegli niewolnicy zostan odprowadzeni do waciciela, czy wskazany bdzie azyl witynny, do ktrego schronili si, czy te jaki zamony czowiek, ktry udzieli im schronienia. Z innych wiadomoci o zbiegych niewolnikach wynika, e czsto wiedziano, gdzie schroni si niewolnik, a system listw goczych stosowano nawet wtedy, gdy zbiegali niewolnicy nalecy do ludzi

prywatnych, nie majcych jakiego specjalnego stanowiska. Niewolnicy w Egipcie uciekali przewanie do osad miejskich. Egipt nie mia bowiem lasw, w ktrych mona byoby si skry, a cisa ewidencja ludnoci nie uatwiaa zbiegowi ycia. rda rzymskie potwierdzaj powszechne zjawisko zbiegostwa. Przede wszystkim w aktach kupna i sprzeday sprzedawca by obowizany do ujawnienia skonnoci niewolnika do ucieczki, jeeli go taka cechowaa. Gwarancja, e niewolnik nie ma skonnoci do ucieczki, naleaa do obowizkw sprzedawcy. Oczywicie, sprzedawca nie mg zagwarantowa, e sprzedawany niewolnik nie ucieknie, ale powinien by ujawni dotychczas podejmowane prby ucieczki, jeeli takie istniay. Cycero wielokrotnie pisa do dwch kolejnych namiestnikw Illirykum, proszc ich o wszczcie poszukiwania jego zbiegego z ukradzionymi ksikami niewolnika. W cigu roku nie uzyska adnego efektu poszukiwa. Cesarz August po zwycistwie nad Sekstusem Pompejuszem rozkaza zwrci zbiegych, a schwytanych niewolnikw ich poprzednim wacicielom. W literaturze okresu cesarstwa spotykamy wiele wzmianek o zbiegostwie niewolnikw. Lukian w dialogu Aleksander albo rzekomy prorok pisze m.in., e w rzekomy prorok J u te i na obczyzn zacz wysya ludzi, eby dla jego wyroczni propagand wrd ludw szerzyli, eby rozpowiadali, e wry, e zbiegych niewolnikw odnajduje, e zodziei i rozbjnikw tropi" (tumaczenie K. Boguckiego). Zbiegli niewolnicy czyli si nieraz z bandami zbjeckimi stajc si powanym niebezpieczestwem dla wsi imperium rzymskiego. W okresie pnej republiki i cesarstwa poszukiwanie zbiegych niewolnikw stao si zorganizowanym przedsiwziciem. ciganiem zbiegych zajmowali si tzw. fugitivarii, ktrzy mieli odnalezionych zbiegw dostarcza wprost do wacicieli lub do odpowiednich urzdnikw. Wszystkie tego typu informacje wskazuj na czste i do powszechne wypadki zbiegostwa. Wydaje si przy tym, e nie zawsze przyczyn ucieczki byo bardzo ze traktowanie niewolnikw. Cytowana ju skarga kobiety na ucieczk jej odziedziczonego po ojcu, zaufanego niewolnika wskazuje-podobnie jak inne tego typu dokumenty-e bodcem do ucieczki mogo by po prostu ze znoszenie zalenoci, okazja, namowa innego niewolnika itp. Uciekajcy niewolnicy, szczeglnie jeli przyczyn ich ucieczki byo ze traktowanie przez pana, mogli szuka ratunku w azylu witynnym. W Atenach takich wity byo nieduo, niewolnik mg schroni si w

wityni Tezeusza lub u otarza Eumenid, a do kapana naleaa decyzja. czy zostanie on wydany wacicielowi, czy te uzyska schronienie do czasu, kiedy zostanie rozpatrzona proba niewolnika o sprzedanie go innemu panu. W okresie hellenistycznym wzrasta znaczenie niektrych wity jako azylu dla niewolnikw. Takie znaczenie miaa na Chios witynia herosa Drymakosa, legendarnego przywdcy powstania niewolnikw na Chios. witynia Artemidy Efeskiej i witynia w Andanii (Messenia). Zachowana inskrypcja dotyczca regulaminu obowizujcego na terenie tej wityni pozwala wejrze dokadniej take w spraw chronienia niewolnikw. Na og jednak azyl witynny dawa im jedynie schronienie chwilowe. Nie ma te wiadomoci, eby Koci chrzecijaski zapewnia warunki wikszego bezpieczestwa niewolnikom chronicym si w wityni. Dla niewolnikw zatrudnianych masowo w rolnictwie, kopalniach czy kamienioomach nadzieja wyzwolenia, a nawet ucieczki bya nika. Wspominalimy o radach zawartych w podrcznikach rolnictwa, aby niewolnicy pozostawali pod cisym nadzorem, a na noc byli zamykani i zakuwani. W materiale archeologicznym z Italii znaleziono rodzaj obroy metalowych dla niewolnikw z wyrytym na nich imieniem waciciela. Niewolnicy w kopalniach pracowali tak ciko, e zapewne niewiele si i energii pozostawao im na podejmowanie prb ucieczki, nie syszymy te o wszczynaniu buntw przez t kategori niewolnikw. Niewolnicy w swojej masie skazani wic byli na doywotnie pozostanie w niewoli, chyba e w momencie rozpaczy czy nagego pogorszenia si warunkw ich bytowania podnosili bunt. I to waciwie byo ostatni moliwoci wyrwania si na wolno, zwykle zreszt skazan na przegran. W informacjach rdowych o powstaniach niewolniczych zachodzi bardzo powana rnica midzy tradycj dotyczc Grecji a dziejami pastwa rzymskiego. Historycy greccy i caa pniejsza tradycja wspominaj tylko powstania helotw i innych grup ludnoci zalenej. A do II w. p.n.e. niczego prawie nie dowiadujemy si o buntach niewolniczych na terenach greckich. W zbiorze rnorodnych wiadomoci zawartych w dziele Athenaiosa pt. Deipnosophistai znajduje si historia powstania niewolnikw na wyspie Chios, zaczerpnita z dziea Nymphodorosa z Syrakuz (koniec III w. p.n.e.). Wedug przekazu Teopompa mieszkacy Chios mieli by pierwszymi Grekami korzystaj-

cymi z usug niewolnikw zakupionych spord ludw niegreckich. Zdaniem Athenaiosa bstwo ukarao Chiotw za t praktyk, poniewa zostali pniej uwikani w cik wojn z wasnymi niewolnikami. Ci zbiegali bowiem tumnie w gry napadajc na domy swoich wacicieli. Wedug tradycji mieszkacw Chios jeden szczeglnie dzielny i zdolny niewolnik Drymakos po odniesieniu wielu zwycistw zaproponowa obywatelom Chios zawarcie umowy korzystnej dla obu stron. Odtd Drymakos mia przyjmowa do siebie tylko tych uciekinierw. ktrz\ mogli wykaza, e zbiegli wskutek zego traktowania przez panw, a wszystkich innych odsya do ich wacicieli. Ten sposb postpowania zahamowa czciowo zbiegostwo. Kiedy Drymakos zestarza si. wezwa ulubionego modego chopca i namwi go, aby obci mu gow, obywatele Chios naoyli bowiem cen na gow Drymakosa i obiecali wysok nagrod temu. ktry j przyniesie. Chopiec z pocztku protestowa, ale na naleganie Drymakosa zabi go odcinajc gow. Otrzyma wysok nagrod i po pochowaniu Drymakosa wrci do swego kraju. Skoczy si te spokj Chiotw znw napadanych i rabowanych przez buntujcych si niewolnikw. Relacja ta rni si znacznie od opisw dugotrwaych i cikich bojw Rzymian ze zbuntowanymi niewolnikami w II i I w. p.n.e. Inne rda milcz o powstaniu niewolnikw na Chios. Powstaje wic wtpliwo, czy nie mamy tu do czynienia z legend tumaczc pochodzenie Heroon Drymakosa-wityni dajcej azyl niewolnikom. Ponownie o buntach niewolniczych na terenach greckich i zhellenizowanych syszymy dopiero w poowie II w. p.n.e. Okoo 130 r. p.n.e. wybuchaj powstania niewolnicze w nowo utworzonej na terenie krlestwa Pergamonu prowincji rzymskiej Azja, na wyspie Delos, gdzie znajdowa si wielki ..midzynarodowy" rynek niewolniczy, i w kopalniach w Laurion w Attyce. Tradycja staroytna i cz badaczy nowoytnych czy te ruchy z wielkimi powstaniami niewolniczymi, do ktrych doszo w tym okresie na Sycylii. Wiadomoci o powstaniu niewolnikw na Delos i w kopalniach w Laurion s skpe, wic podoe wybuchu musi pozosta w sferze hipotez. Nieco wicej wiemy o powstaniu Arystonikosa w Pergamonie. Okolicznoci tego powstania i jego przebieg s bardziej skomplikowane. Arystonikos pojawi si jako pretendent do tronu po mierci ostatniego krla Pergamonu Attalosa III. ktry zostawi testament przekazujcy krlestwo Pergamonu pastwu rzymskiemu. Arystonikos pretendujcy do dziedzic-

twa jako syn Attalosa III z nieprawego oa mia przeciwko sobie nie tylko Rzymian nie zamierzajcych bynajmniej rezygnowa z wcielenia bogatych terenw Pergamonu do imperium rzymskiego, lecz take znaczn cz prorzymskiej zamonej ludnoci miasta. Oparcie znalaz Arystonikos wrd niszych warstw ludnoci miast, przede wszystkim wrd niewolnikw. Do tradycji historycznej powstanie Arystonikosa przeszo jako jedno z wielkich powsta niewolniczych lat czterdziestych II w. p.n.e. I niewtpliwie niewolnicy przede wszystkim z domen i wytwrni krlewskich oraz niewolnicy publiczni, ktrym Arystonikos nada wolno w jednym z pierwszych inspirowanych zapewne przez niego dekretw rady miasta Pergamon, stali si jedn z najaktywniejszych grup wrd zwolennikw Arystonikosa, jedn z najaktywniejszych, ale bynajmniej nie jedyn. Poza niszymi grupami ludnoci miejskiej do walki przeciwko Rzymowi wczyli si chopi. Badania ostatnich lat kilkunastu, wnikliwa analiza nowo odkrytych, a take i dawniej znanych zabytkw epigraficznych wykazay ogromn rol ludnoci wiejskiej w walce przeciwko Rzymowi i popierajcej Rzym arystokracji greckiej miast krlestwa Pergamonu. wiadczy to z jednej strony o gotowoci mas niewolniczych do walki o wasn wolno i lepsze warunki istnienia, z drugiej wskazuje take na wystpujc nieraz w tym okresie wsplnot interesw niewolnikw i uboszej ludnoci miejskiej, a w tym wypadku nawet wiejskiej. Wydaje si jednak, e w odrnieniu od jednoczesnych prawie wielkich powsta sycylijskich i pniejszego powstania Spartakusa ruch wywoany sporem o dziedzictwo Attalosa III nie stanowi spontanicznego buntu niewolnikw. To Arystonikos umiejtnie wykorzysta nastroje niszych warstw ludnoci Pergamonu. W historii rzymskiej Liwiusza wspominane s lokalne bunty niewolnikw w Italii od wczesnego okresu republiki rzymskiej, nie moemy jednak by pewni wiarygodnoci tych przekazw. Jak wiadomo, historiografia dotyczca pierwszych dwch wiekw republiki wymaga bardzo krytycznego podejcia. Natomiast dwa wielkie powstania niewolnikw na Sycylii w drugiej poowie II w. p.n.e. i bunt Spartakusa w 73 r. p.n.e. s bardzo dobrze powiadczone rdowo. Oczywicie, wiele szczegw dotyczcych pocztku i przebiegu wojen niewolniczych podlega dyskusji. Materia rdowy pozwala jednak w tym wypadku pokusi si o analiz przyczyn i warunkw wybuchu powsta niewolniczych. Ju od pocztku II w. p.n.e. mnoyy si w Italii lokalne bunty i spiski

niewolnicze na tyle jednak powane, e do ich stumienia trzeba byo uy wysanego ze stolicy wojska pod wodz pretora. W 198 r. p.n.e. niewolnicy kartagiscy w duej liczbie zgrupowani w Setii. nie opodal Rzymu, uknuli spisek obejmujcy niewolnikw z kilku miast ssiednich; zamierzali zaatakowa ludno woln podczas majcych si odby w Setii igrzysk. Spisek ponis fiasko, poniewa dwch niewolnikw donioso o tym pretorowi w Rzymie i ten zbierajc po drodze ludzi do wojska wyruszy do Setii i aresztowa przywdcw spisku. Niewolnicy uciekli z Setii, ale obawy w caej okolicy i w innych miastach doprowadziy do spokoju. W 196 r. p.n.e. znw jeden z pretorw musia wyrusza z wojskiem do Etrurii i tam pokona niewolnikw w walce, wielu zabito, wielu pojmano. Cz obiczowano i ukrzyowano, cz zwrcono ich prawowitym wacicielom. W 185 r. p.n.e. nastpi-jak pisze Liwiusz-,,wielki bunt niewolnikw" w Apulii. Byli to przede wszystkim niewolnicy-pasterze. I znw pretor penicy swe obowizki w Tarencie wyruszy przeciwko zbuntowanym i skaza na mier okoo 7 tys. ludzi. Nastpio wic wyrane wzmoenie buntw niewolnikw w Italii od pocztku II w. p.n.e., a apogeum ruchw niewolniczych nastpio wiatach czterdziestych tego wieku. Niewtpliwie najpowaniejszym czynnikiem by tu ogromny wzrost liczby niewolnikw w Italii i na Sycylii po drugiej wojnie punickiej i w trakcie wojen macedoskich i syryjskich. Dziaa tu nie tylko czynnik liczebnoci. O ile do III w. p.n.e. niewolnicy w Italii pochodzili z niewielkich wojen zdobywczych, a gwnie z zakupw, o tyle podczas wielkich wojen prowadzonych przez Rzym w III i II w. p.n.e. napywaj do Italii masy niewolnikw zdobytych na wrogach. Piszc o spiskach niewolnikw w Setii Liwiusz wyranie podkrela rol niewolnikw kartagiskich. Byli to wic ludzie o wsplnym pochodzeniu i wsplnym jzyku i na dodatek wieo obrceni w niewol i pragncy jak najszybciej odzyska wolno. Mona przyj-jak sdz-bez obawy popenienia bdu, e wrd ludzi wieo obrconych w niewolnikw i stanowicych zwart grup o wiele atwiej mg zawiza si spisek ni wrd grupy rnorodnej i skadajcej si z ludzi ju troch ze swoj sytuacj oswojonych. Pierwsze powstanie sycylijskie (136/5-132 r. p.n.e.) wybucha podobnie

jak powstanie w Apulii wrd pasterzy. I tu trzeba pamita, e bya to grupa niewolnikw cieszca si stosunkowo du swobod, uzbrojona i na dodatek przez wielu wacicieli zmuszona do ywienia si wasnym przemysem, a wic przywyka do zbjeckich wypraw i rabunkw. I znw byli to ludzie, ktrzy niezbyt dawno zostali niewolnikami. Na dodatek nagy stosunkowo napyw duej liczby niewolnikw do wielkiej wasnoci ziemskiej powodowa szczeglnie surowe traktowanie i wyzysk. Sycylijscy waciciele ziemscy stosowali np. pitnowanie niewolnikw zaraz po ich nabyciu. W wielkich majtkach sycylijskich niewolnicy stanowili podstawow si robocz nie tylko w pasterstwie, ale rwnie w uprawie ziemi. Pierwsze powstanie sycylijskie zaczo si w Ennie pooonej w centralnej czci wyspy; by tam orodek kultu Cerery, do ktrego-jak si wydaje-dopuszczeni byli take niewolnicy. Jeden z bogatych dorobkiewiczw osiadych w tym miecie, Damophilus, wyjtkowo okrutnie traktowa swoich niewolnikw, ktrzy postanowili zabi jego i jego on. A jednoczenie Damophilus otacza si zbrojnym oddziaem zorganizowanym z tyche niewolnikw i tolerowa napady zbjeckie swoich pasterzy. Z tych uzbrojonych niewolnikw Damophilusa uformowa si orodek si powstaczych, ktry zczy si z niewolnikami drugiego wielkiego waciciela, Antigenesa. Przyszy dowdca powstania Eunus, wyznawca kultu syryjskiej bogini Atargatis, by niewolnikiem Antigenesa. Eunus by obdarzony jakoby zdolnociami proroczymi i przepowiedzia sobie, e zostanie krlem. Antigenes urzdza sobie kpiny z Eunusa w czasie codziennych uczt z gomi i nie przewidzia, do czego to doprowadzi. Zbuntowani niewolnicy Damophilusa zwrcili si do proroka Eunusa. Po pierwszych momentach grabiey i zemsty na panach powstaa grupa kierujca powstaniem, ktra przeksztacia je w cik dla Rzymian i dugotrwa wojn. Eunus przyj imi Antiochus, a powstacw nazywa Syryjczykami. Sam Eunus pochodzi z Apamei i zapewne nawizywa tu do tradycji pastwa Seleucydw. Tymczasem w poudniowo-zachodniej czci Sycylii wybucho take powstanie kierowane przez Kleona z Cylicji, zatrudnionego jako pasterz i jednoczenie dziaajcego jako rozbjnik w pobliu Agrygentu. Ku zdumieniu Rzymian Kleon wyruszy do Enny i podda swoj grup pod dowdztwo Eunusa. Niewolnicy przejli majtki swoich dawnych panw powstrzymujc rabunki i oszczdzajc chopw. Natomiast proletariat

miejski nie przystpi do powstania, stara wykorzysta sytuacj na swoj korzy rabujc spichrze i palc gospodarstwa. Powstanie zostao stumione po dugich walkach, do ktrych trzeba byo skierowa regularne oddziay armii rzymskich. Dopiero w 132 r. armia pod wodz konsula Publiusza Rupilliusza zdoaa zdoby zajte przez powstacw miasta-Tauromenium i Enn, i pooy kres powstaniu. Kleon zgin w walce, Eunus dosta si w rce Rzymian. Drugie powstanie sycylijskie wybucho w 104 r. p.n.e. Kiedy konsul Mariusz przygotowujc wypraw przeciwko Cymbrom zwrci si do Nikomedesa III, krla Bitynii, o przysanie mu oddziaw pomocniczych, ten odmwi stwierdzajc, e wikszo mczyzn w wieku poborowym" zostaa w jego krlestwie porwana przez rzymskich przedsibiorcw i przebywaj oni jako niewolnicy w rnych prowincjach rzymskiego imperium. W zwizku z tym senat poleci namiestnikom prowincji przeprowadzenie kontroli i uwolnienie ludzi wolnego pochodzenia gwatem uprowadzonych do niewoli. Namiestnik Sycylii pretor P. Licyniusz Nerwa rozpocz akcj i w cigu kilku dni doprowadzi do uwolnienia 800 niewolnikw. Potem jednak pod naciskiem rzymskich przedsibiorcw i .vacicieli ziemskich akcj przerwa i zgaszajcych si do niego niewolnikw odesa do ich panw. Zaraz po tym zaczy wybucha zamieszki w rnych regionach Sycylii. Podobnie jak podczas pierwszego powstania uformoway si dwa gwne orodki. Jeden na zachodzie wyspy, gdzie buntownicy z okolic Halicyae poczyli si z inn grup uformowan bardziej na poudniu, ktra po pierwszych zwycistwach nad Rzymianami zebraa si na zgromadzeniu i wybraa jednego ze swoich-Salviusa-na krla. By to znw wrbiarz, podobnie wic jak w pierwszym powstaniu skupiono si wok przywdcy, majcego jakie religijne namaszczenie. Prawie rwnoczenie uformowa si drugi orodek powstania w pobliu Segeste, krlem zosta wybrany niewolnik z Cylicji Athenion, biegy w astrologii. Podobnie jak Eunus w pierwszym powstaniu stara si powstrzyma zniszczenia i rabunki i utrzyma niewolnikw-poza zacignitymi pod bro - przy ich dawnych zajciach w gospodarstwie. Dowdcy obu grup powstaczych stanli zgodnie, razem na czele ruchu. Salvius jako koronowany krl imieniem Tryphon, Athenion jako dowdca i ewentualny nastpca. O ile jednak Eunus bra wzory raczej ze Wschodu, z monarchii Seleucydw, o tyle Tryphon przyj obyczaje i ceremonia

rzdzcych Rzymem. Dopiero w 101 r. p.n.e. udao si Rzymianom stumi powstanie. Tryphon zmar wczeniej, a Athenion zgin w walce. W obu powstaniach sycylijskich, a szczeglnie w drugim, dopatruj si badacze dziaa politycznych i prb stworzenia organizacji pastwowej. Trzeba jednak zwrci uwag, e oba powstania byy organizowane przez niewolnikw wieej daty i ich celem nie byo zmienianie istniejcej struktury spoecznej. Dyli do wydostania si z niewoli, a nie do zniesienia niewolnictwa. Wydaje si te, e adne z sycylijskich powsta nie znalazo odzewu wrd ludnoci wolnej. Przywdcy powsta sycylijskich starali si oszczdza wolnych chopw, nie niszczy wsi i upraw, w dobrze zreszt zrozumianym wasnym interesie. Nie wydaje sijednak. by chopi poparli

* i i t t lii r n i 11 i i # i n%Mi i i IM1 Mozaika podlogoua / Nennig. III w. n.c. Walka gladiatorw. Keliuiiin iM.ilmk) bez nakrycia glov\\ usituje narzuci sie na przeciwnika i ugodzi go trjzbem. Tylko lewa jego rka chroniona jest rkawem (skrzanym lub metalowym). Jego przeciwnikiem jest .wu(/<w(cigacz) uzbrojony w hetm. tarcz i miecz. W rodku wida pilnujcego porzdku sdziego

ten ruch, a uboga ludno miast korzystaa z sytuacji, by rabowa, ale nie braa-jak si zdaje - udziau w dziaaniach powstacw. Nieco inaczej ju byo podczas powstania Spartakusa (73-70 r. p.n.e.), najciszego dla Rzymian. Zarwno w wypadku powsta sycylijskich, jak i w powstaniu Spartakusa Rzymianie musieli angaowa bardzo due siy wojskowe i wietnych dowdcw, by wreszcie pokona niewolnikw. Powstanie Spartakusa objo jednak bliskie Rzymowi tereny italskie i zagraao sercu imperium rzymskiego. Na dodatek do zbuntowanych niewolnikw przyczya si te biedota italska, co bardzo wzmogo liczebnie armie niewolnicze. Inicjatorami powstania byli tym razem niewolnicy ze szkoy gladiatorskiej, ktrzy woleli wszcz powstanie ni gin na arenie. Skad etniczny niewolnikw stojcych na czele ruchu - pochodzcych z Tracji, Germanii, w ogle raczej z ludw pnocnej i rodkowej Europy, w przeciwiestwie do niewolnikw pochodzcych ze Wschodu w powstaniach sycylijskich-te zapewne powodowa rnice w organizacji powstania i odmienno celw. Przebieg powstania Spartakusa jest najlepiej chyba znany, szeroko referowany w podrcznikach historii Rzymu, a take w wielu rozprawach i monografiach. Warto tu moe jednak przypomnie kilka istotnych momentw tego najciszego dla Rzymu powstania niewolnikw. Przede wszystkim wybucho na terenie Italii, w bezporednim ssiedztwie Rzymu i stanowio powane zagroenie dla samego centrum wielkiego ju wtedy pastwa. Powstanie wzniecono po wykryciu spisku wrd niewolnikw ksztaconych na gladiatorw w jednej ze szk gladiatorskich w Kapui, na terenie Kampanii. Do szk gladiatorskich kierowano niewolnikw odznaczajcych si si fizyczn i mstwem, przede wszystkim Trakw, Germanw, Gallw. Przeznaczeni oni byli do walk na arenie i std wiczeni w rozmaitych rodzajach walk. w rnorodnym uzbrojeniu i rnorodn broni. Z kilkuset niewolnikw biorcych udzia w spisku udao si zbiec kilkudziesiciu, ktrzy schronili si na Wezuwiuszu. Rzymianie zlekcewayli pocztkowo ten podobny do wielu innych bunt garstki niewolnikw. W tym jednak wypadku przygotowanie do walki, determinacja i talent przywdcy tej grupy-Spartakusa, doprowadziy do klski pierwszych wysanych przeciw buntownikom si rzymskich. Kiedy powstacom udao si wyrwa ze stokw Wezuwiusza i pobi oddziay rzymskie, zaczli zbiega do nich nie tylko niewolnicy, ale i wolna biedota

z terenu Kampanii. Powstanie objo take tereny ssiadujce z Kampani, w Rzymie wybucha panika. Na szczcie dla Rzymian w grupie przywdcw powstania nastpiy spory na temat sposobu prowadzenia dalszych dziaa, a zapewne take na temat celw powstania. Armia Spartakusa podzielia si-cz pod jego dowdztwem ruszya na pnoc, druga cz pod dowdztwem Kriksosa na poudnie. Wydaje si, e Spartakus zamierza wyprowadzi niewolnikw poza granice Italii, do ich dawnych siedzib, natomiast oddziay Kriksosa udziy si moliwoci zadania klski Rzymowi i pozostania na terenie Italii. Kriksos rycho ponis klsk, natomiast Spartakus szed od zwycistwa do zwycistwa i dotar do doliny Padu. Nie jest w peni wyjanione, dlaczego stamtd zawrci i skierowa si z bardzo du armi na Rzym. Omin jednak miasto i ruszy na poudnie, zamierzajc -jak si wydaje - przeprawi si przy pomocy piratw z Cylicji na Sycyli. W Rzymie nastpia pena mobilizacja si, dowdztwo powierzono pretorowi Markowi Krassusowi, wezwano na pomoc wojska dziaajce w Hiszpanii i wracajce z Azji. Krassusowi udao si wykorzysta ponowne niesnaski w armii Spartakusa i pokona cz jego si. Do starcia z samym Spartakusem doszo na terenie Apulii, Spartakus zgin bohatersko w walce. Dowdcy powsta sycylijskich zachowywali si tak, jakby chcieli opanowa Sycyli i tam osi. Tymczasem dziaania Spartakusa wywouj wraenie denia do wyprowadzenia armii niewolnikw z Italii. Rozmiary i dugotrwao walk we wszystkich czterech omawianych powstaniach wskazuj na gotowo mas niewolniczych do buntu. Okolicznoci wybuchu powstania byy za kadym razem inne, ale iskry paday na dobrze przygotowany grunt. Jednoczenie powstania charakteryzoway dobra organizacja i umiejtno utrzymania dyscypliny. Nie potrafimy powiedzie, czy niewolnicy, a choby przywdcy powsta mieli jaki szerszy program spoeczny lub polityczny. Najwicej elementw istnienia takiego programu mona wyledzi w powstaniu Arystonikosa i w pierwszym powstaniu sycylijskim-byy tam jakby nawizania do pastwa soca", utopijnego pastwa zapewniajcego sprawiedliwo spoeczn. Niektrzy badacze w powstaniach lat czterdziestych II w. p.n.e. dopatrywali si jakiego porozumienia midzy poszczeglnymi terenami imperium-uderza bowiem jednoczesno ruchw niewolniczych na Sycylii, w Pergamonie, na Delos i w kopalniach w Laurion. Jest zupenie

R/\niska mo/.aika / Had Kreu/nach / okoo 250 r. n.c. Waku gladiatorw. Przygotowani do walki stoj naprzeciw siebie. \caiior(z lewej strony) uzbrojony w hetm. tarcz i miecz, a z prawej miarius z gol gow, lew rk.chronion rkawem, trzymajc w jednej rce sie. a w drugiej trjzb

moliwe, ze wie o pierwszym powstaniu sycylijskim dotara do terenw Grecji i Azji stajc si dodatkowym bodcem wybuchu. Wydaje si jednak, e przy gotowym do wybuchu podou o momencie jego decydoway nie tylko przypadkowe spicia i zaostrzenia sytuacji, ale i sytuacja polityczna Rzymu. Dziwnym zbiegiem okolicznoci wszystkie wiksze powstania niewolnicze wybuchaj w szczeglnie cikich spitrzeniach trudnoci zewntrznych, a czasem i wewntrznych Rzymu. Pierwsze powstanie sycylijskie wybucha podczas cikich walk prowadzonych przez Rzym w Hiszpanii (wojna numantyska) i narastajcych trudnoci wewntrznych w zwizku z kryzysem wsi i prb reform agrarnych Grakchw. Drugie powstanie sycylijskie jest jednoczesne z walkami Mariusza przeciw najazdowi Cymbrw i Teutonw. Wreszcie

Rzymska mozaika z Bad Kreu/nach / okoo 250 r. n.e. Rozstrzygajcy moment walki gladiatorw. Z lewej strony tzw. Trak. gladiator z tarcz i zakrzywion krtk szabl, zraniony, ju pada. z prawej ciko zbrojny tzw. Samnita z podun tarcz, hemem i krtkim mieczem. Samnita w pozycji doataku szykuje si do zadania miertelnego ciosu. Gladiatorzy rzadko wychodzili z walk z yciem. Niewolnikw powicano bez alu dla krwawego widowiska

bunt Spartakusa znw zaczyna si w wyjtkowo cikim dla Rzymu okresie-walk z Sertoriuszem w Hiszpanii, zakoczenia wojen z krlem Pontu Mitrydatem. powanych tar wewntrznych. Czy prowadzone wojny zewntrzne osabiay czujno urzdnikw rzymskich i powodoway rozlunienie dozoru i ta sytuacja przyczyniaa si do tego, e lokalne zarzewia buntu obejmoway ca prowincj bd ca Itali? Czy moe przywdcy niewolnikw i ich najblisze otoczenie orientowali si w trudnociach pastwa rzymskiego i wiadomie wybierali dogodny moment do powstania-trudno rozstrzygn. Wydaje si jednak, ze owe dugotrwae i grone powstania niewolnikw

dowodz permanentnego stanu niezadowolenia i wrzenia wrd mas niewolniczych. Jest charakterystyczne, e powstania rozszerzaj si przede wszystkim wrd niewolnikw wiejskich, szczeglnie wrd zahartowanych i przyzwyczajonych do wikszej swobody pasterzy. S to te grupy niewolnikw, ktre na og nie miay nadziei na legalne wyzwolenie, a ucieczk bardzo utrudnion. Zapewne te niewolnicy o wyszym poziomie inteligencji zdawali sobie spraw z nikych szans powodzenia indywidualnych ucieczek. Wspomnienie powsta niewolniczych, a szczeglnie powstania Spartakusa, ktre przez moment zagrozio bytowi pastwa rzymskiego i spowodowao koalicj wszystkich zwalczajcych si ugrupowa i rywalizujcych ze sob politykw w celu jego zwalczenia, dugo trwao w spoeczestwie rzymskim. Jeszcze w okresie wczesnego cesarstwa, kiedy istnia silny aparat pastwowy oraz oddziay wojskowe stacjonujce na terenie Italii, najmniejsze ognisko oporu niewolnikw budzio strach przed wielkim buntem, jak bunt Spartakusa. Pisarze okresu cesarstwa, np. Tacyt-nieraz przywouj to widmo wojen niewolniczych. Dzieje cesarstwa nie znaj ju pniej tego typu wielkich zryww niewolniczych, cho liczebno niewolniczych rk roboczych w cigu pierwszych wiekw cesarstwa nie spada, a jeeli nawet obniya si, to nieznacznie. Nie znaczy to, e niewolnicy stali si cakiem bierni. Cytowalimy wypadki zabjstw wacicieli, lokalne bunty zdarzay si w Italii, a zapewne take i na terenach prowincji, ucieczki indywidualne mno si raczej w kocu panowania Antoninw, a szczeglnie pniej, gdy zaczynaj si kruszy struktury spoeczno-polityczne imperium. rda wspominaj o udziale niewolnikw w walkach politycznych ju w kocu republiki, trudno tu jednak rozstrzyga, ile w tych wiadomociach jest prawdy, a ile chci szkalowania przeciwnika politycznego, ktry siga po pomoc niewolnikw. W okresie cesarstwa, szczeglnie pniejszego, niewolnicy zbiegaj np. do band zbjeckich. Staje wic przed historykiem pytanie, jak wytumaczy nieomal zupeny brak buntw niewolniczych w Grecji, a czstotliwo wielkich powsta niewolniczych w pastwie rzymskim w latach 140-70 r. p.n.e. i znw brak tego typu wielkich wybuchw w pniejszych dziejach Rzymu. Odpowied na to pytanie jest niezmiernie trudna i zoona. Niektrzy

badacze wspczeni, jak H. Strasburger, tumacz zachowanie spokoju przez niewolnikw humanitaryzmem Grekw i Rzymian i stosunkowo dobr sytuacj niewolnikw. Nie wydaje si to ujcie suszne, nawet z przytoczonego w tej ksice materiau wida, e potoenie niewolnikw byo bardzo zrnicowane i bynajmniej nie wszystkim wiodo si tak dobrze, a niektrym grupom niewolnikw dziao si zdecydowanie le. Strasburger zwraca uwag na nie zauwaany czsto fakt, e waciciele niewolnikw nie rozporzdzali si zbrojn w celu utrzymania karnoci. Staroytno nie znaa bowiem broni palnej, a ani poleis greckie w okresie klasycznym, ani Italia w okresie republiki nie miay staego wojska stacjonujcego na ich terenie. Std Strasburger wytumaczenie zachowania wzgldnego spokoju przez niewolnikw widzi w agodnoci i humanitaryzmie ich wacicieli. Nie ulega wtpliwoci, e rozsdni panowie szanowali sw wasno i dbali o to, eby ich niewolnicy byli w dobrej formie i zachowywali zdolno do pracy. Niemniej jednak stan absolutnej zalenoci by dla czci niewolnikw, a na pewno dla tych, wieo obrconych w niewol, ciki do zniesienia. Sdz wic, e ujcie Strasburgera nie tumaczy scharakteryzowanych wyej zjawisk, w najlepszym razie wyjania je tylko czciowo. Wydaje si, e bardzo powanym czynnikiem utrzymania karnoci niewolnikw byo ogromne zrnicowanie spoeczne tej grupy i idce z tym w parze rnice w perspektywie legalnego uzyskania wolnoci. Najinteligentniejsi i najbardziej przedsibiorczy niewolnicy trafiali przede wszystkim do grupy niewolnikw pastwowych, domowych, do rzemiosa i handlu, do wolnych zawodw", a wic tam, gdzie widoki na wyzwolenie byy due, a sytuacja osobista nawet podczas niewoli do korzystna. Nie decydowali si wic tego typu niewolnicy na ryzyko utraty tej pozycji przez podjcie prby ucieczki czy organizowania buntu. Na terenie Grecji nie spotykamy poza kopalniami wielkich zgrupowa niewolnikw yjcych razem w cikich warunkach. Praca za w kopalniach staroytnoci bya tak cika, e zanim niewolnicy z rnych stron sprowadzeni i posugujcy si rnymi jzykami zdoali si porozumie, to ju utracili siy i energi. W monarchiach hellenistycznych niewolnictwo nie odgrywao wikszej roli w produkcji-wyjtkiem byo tu krlestwo Pergamonu., Pastwa te zreszt miay sta i siln armi, a w kadym razie moliwo szybkiej mobilizacji armii.

W Italii i na Sycylii w okresie rozwoju niewolnictwa masowego nastpia koncentracja niewolnikw na wsi. I wanie tutaj nastpiy grone i cikie do pokonania powstania niewolnicze. Jak ju jednak wspomniaam, w obu powstaniach sycylijskich mamy do czynienia z pierwsz generacj niewolnikw, ludmi wolnymi, nagle obrconymi w niewolnikw czy to drog wojny jako jecy wojenni, czy drog porwania przez polujcych na towar ludzki" przedsibiorcw lub piratw. W powstaniu Spartakusa ogromn rol odegra talent organizacyjny i militarny wodza powstania, ale take specjalna sytuacja na wsi wica si z kryzysem agrarnym republiki. Wydaje si, e nie tyle naley stawia pytanie, dlaczego byo tak mao wielkich buntw niewolniczych w okresie kilku wiekw rozwinitej gospodarki niewolniczej, ile szuka przyczyn ich wybuchu wanie w okresie od poowy II do poowy I w. p.n.e. W ocenie przyczyn powsta z II/I w. p.n.e. i warunkw, ktre je umoliwiy, nie ma zgody wrd historykw nowoytnych. Phlmann doszukiwa si rde powsta tego okresu w ideologii socjalistycznej" czcej powstacw z Sycylii, Pergamonu, Delos i kopalni w Laurion. Od tego anachronicznego ujcia nauka wspczesna zdecydowanie odesza. Jednake A. W. Miszulin, wybitny znawca przedmiotu, doszukiwa si powiza ruchw niewolniczych ze wspczesnymi im ruchami spoecznymi w republice rzymskiej. Zdaniem Miszulina ruch Spartakusa zosta wzmocniony przez udzia zuboaych drobnych chopw. Ta opinia bya zakwestionowana przez S. L. Utczenk i N. A. Maszkina. W. L. Westermann przypisywa wybuch powsta nagemu pogorszeniu si warunkw ycia niewolnikw. J. Vogt spostrzega powizanie midzy tymi powstaniami w ogromnym wzrocie liczby niewolnikw w tym okresie i zwikszonym wyzysku ze strony wacicieli. E. M. Sztajerman dostrzega wsplnot interesw niewolnikw wiejskich i drobnych chopw, ale nie stwierdza ich wsplnej akcji w okresie owych powsta niewolniczych w II/I w. p.n.e. Poczucie tej wsplnoty interesw miao uksztatowa si znacznie pniej. Wybuch wszystkich tych powsta zosta spowodowany cikim wyzyskiem niewolnikw zatrudnionych na wsi, prowadzcym do walki przeciwko wacicielom ziemskim. Ci jednak wycignli konsekwencje z burzliwego okresu walk-agodzc wyzysk, poprawiajc stosunek do niewolnikw i ich warunki bytowania. Zrnicowanie ekonomiczne i spoeczne wrd ludzi o statusie praw

nym niewolnikw, wyodrbnienie z masy niewolnikw jednostek najbardziej uzdolnionych i energicznych i powierzanie im nadzoru nad innymi niewolnikami, moliwo legalnego uzyskania wolnoci oraz bardzo cisy nadzr nad duymi zgrupowaniami niewolnikw stanowiy-jak sdz - istotn przeszkod w powstaniu wikszych ruchw niewolniczych. Nie naley te zapomina o rnorodnoci etnicznej i jzykowej niewolnikw. Moe najtrafniej podsumuje te rozwaania przytoczenie opinii staroytnych, jak naley postpowa, by nie mie kopotw z niewolnikami. Oto opinia Platona wyraona w Prawach (111 B, C, D): Trzeba, jeeli si chce, eby atwiej przyzwyczajali si do niewoli, nabywa niewolnikw nie pochodzcych z tego samego kraju i nie mwicych, o ile to moliwe, tym samym jzykiem" (przekad M. Maykowskiej).

9. Niewolnictwo w myli staroytnych


Badania nowoytne nad niewolnictwem antycznym skupiy si przede wszystkim nad ustaleniem znaczenia instytucji niewolnictwa w yciu gospodarczym i spoecznym staroytnoci, nad okreleniem sytuacji niewolnikw, ich pooenia prawnego, a take stosunku do nich wacicieli i wadz. Stosunkowo pno zajto si problemem pogldw staroytnych na instytucj niewolnictwa. Wprawdzie niejednokrotnie i ten temat by podejmowany w pracach dotyczcych poszczeglnych pisarzy-dramaturgw. a szczeglnie filozofw, ale raczej traktowano go ubocznie. Wyjtek stanowiy tu moe prace dotyczce stosunku wczesnego chrzecijastwa do niewolnictwa jako instytucji. Od lat trzydziestych naszego wieku zainteresowanie pogldami staroytnych na niewolnictwo stale wzrasta, cho jak dotd nie pojawia si adna wiksza praca, ktra by ujmowaa cao tego zagadnienia. Na podstawie dotychczasowych bada mona jednak nakreli rozwj antycznej myli teoretycznej, dotyczcej niewolnictwa, i pokusi si o uchwycenie cierania si rnych uj tego problemu. Na wstpie trzeba jednak od razu pooy nacisk na to, e dla ludzi antyku niewolnictwo byo na pewno zjawiskiem naturalnym i niezbdnym do normalnego ycia obywateli danego miasta-pastwa. Wystarczy przypomnie-cytowany ju-fragment komedii Kratesa. Bez niewolnikw mona by y tylko wtedy, gdyby wszystkie przedmioty i sprzty poruszay si same na polecenie waciciela i wszystko odbywao

si, jak bymy dzi powiedzieli, automatycznie". Jak wic wspominaam. Grecy mieli wiadomo, e niewolnictwo sensu slricto, kupowanie niewolnikw miao swj pocztek, ale nie wyobraali ju sobie ycia codziennego, osobistego bez udziau owych niewolnikw. Niemniej jednak u niektrych pisarzy greckich pojawia si potrzeba jakiego uzasadnienia, usprawiedliwienia tak zasadniczych rnic w sytuacji ludzi, jakie wystpoway midzy wolnymi a niewolnikami. Te wtpliwoci, konieczno usprawiedliwienia tak wielkich rnic zostay te przejte i rozwinite przez pisarzy rzymskich. Na podstawie zachowanych tekstw moemy przyj, e rozwaania teoretyczne na temat podstaw i charakteru niewolnictwa rozpoczy si w Grecji dopiero w V w. p.n.e., chocia sama instytucja, jak ju wskazywano, bya znacznie wczeniejsza. Dla wczesnego okresu niewolnictwa rozporzdzamy wycznie rdami o charakterze literackim, jak epopeje Homerowe czy wczesna liryka grecka. Porednio wic tylko moemy wycign wnioski dotyczce nastawienia wczesnego spoeczestwa wobec niewolnictwa. Informacje o zajciach niewolnikw, ich pozycji w domu pana. stosunkach midzy wolnymi i niewolnikami niewiele daj materiau do poznania pogldw Grekw na niewolnictwo jako instytucj. Wydaje si raczej, e nie byo to przedmiotem rozwaa. Rzadko mamy tam do czynienia z niewolnikami z zakupu, jeeli nawet byli kupowani, to od korsarzy, a wic pochodzili z ofiar rozboju. Wikszo za pochodzia z jecw wojennych, nieraz wic z wojen midzy Grekami. Nie wida wic we wczesnej literaturze greckiej ani podkrelania odmiennoci fizycznej niewolnikw, ani marnoci ich umysowoci czy charakteru. Nie wystpuje te ani pogarda wobec niewolnikw, ani te pogarda dla wykonywanych przez nich rodzajw pracy. Niektrzy badacze nowoytni s wic skonni wiza pocztek rozwaa oglniejszych na temat niewolnikw i niewolnictwa nie tyle ze wzrostem liczby niewolnikw, ile z rozwojem poczucia greckiej odrbnoci kulturalnej i z zetkniciem si na wiksz skal ze wiatem barbarzyskim na Wschodzie i na Zachodzie. Chronologicznie byo to w kocu VI i w V w. p.n.e., a wic ju po okresie wielkiej kolonizacji, a gwnie podczas wojen z Persj i bezporednio po nich. Greckie miasto-pastwo byo wsplnot obywateli i wszyscy znajdujcy si poza t wsplnot byli waciwie uwaani za ludzi niepenowartociowych. Z biegiem czasu nie obracao si w niewol wspobywateli, a nawet

czonkw innych greckich wsplnot obywatelskich", stao si to niepisanym prawem, cho w praktyce spotykamy si z odstpstwami od tej zasady. Obracani w niewol jecy greccy zostawali jednak sprzedawani, a nie zatrzymywani przez zwycizcw. Niewolnicy greccy w V w. p.n.e. rekrutowali si wic gwnie spord obcych zdobytych w wojnach lub kupionych od korsarzy czy zawodowych handlarzy niewolnikami. Wzrosa te znacznie ich liczebno i -jak to wskazywalimy wyej - zmieni si charakter ich pracy. Stali si masow si robocz, ktrej wykorzystanie wymagao dobrego nadzoru i utrzymania karnoci, a jednoczenie cz owych niewolnikw nadal uywana bya do pracy w domu, nieraz do pracy wymagajcej kwalifikacji i zdolnoci. W literaturze greckiej od V w. p.n.e. mona zauway cieranie si dwch tendencji w stosunku do niewolnikw. Z jednej strony pogarda dla niewolnikw i uznawanie wrodzonej im niszoci, idcej a do traktowania ich jako mwice narzdzia", z drugiej poczucie, e niewolnicy s jednak ludmi i e nieraz zostawali obrceni w niewolnikw przypadkiem, a nie zrzdzeniem natury. Pierwsze lady pogardy dla niewolnikw i dla ich poziomu umysowego mona odkry w zbiorze fragmentw przypisywanych Theognisowi, a wic zapewne z koca VI w. p.n.e. Fragment 535-538 tego zbioru mwi o tym, e niewola nigdy nie trzyma gowy prosto, lecz zawsze skrzywion i zgit szyj, tak bowiem jak z cebuli nie wyronie kwiat ry ani hiacyntu, tak z niewolnicy nie wyjdzie dziecko o wolnym umyle. W dzieach dramaturgw ateskich V w. p.n.e. niewolnicy czsto odgrywaj role mao sympatyczne. Czasem moe to wynika ze wzgldw kompozycyjnych, czasem jednak wystpuj ju akcenty wskazujce na pogard wobec niewolnikw nie tylko dlatego, e si urodzili z matek niewolnych, ale i dlatego, e byli pochodzenia niegreckiego, barbarzyskiego. Tak wic w jednej z najwczeniejszych tragedii Sofoklesa Ajas Teukros, brat przyrodni Ajasa, mwi o sobie jako o niewolniku zrodzonym z barbarzyskiej branki, a wyraniej jeszcze formuuje to mwic o nim Agamemnon (w. 1226): Doszo to do mnie, e w sowach zoliwych mia gb na nas rozdziera bezkarnie. Ty, z niewolnicy i branki zrodzony. Gdyby ci matka zrodzia szlachetna,

Jak by ty grnie i mwi, i stpa. Gdy. bdc marnym, stawiasz si za marnym.

(Przekad K. Morawskiego)

Znacznie wicej materiau odnoszcego si do niewolnikw znajdujemy u Eurypidesa-najmodszego z trjcy wielkich tragikw ateskich-oraz w komediach wspczesnego mu Arystofanesa. W zarysowanym w poprzednich rozdziaach obrazie niewolnictwa ateskiego V w. p.n.e. wiele zaczerpnito z dzie tych dwch pisarzy. Wielu badaczy dopatruje si jednak w utworach Eurypidesa take jego osobistych pogldw na instytucj niewolnictwa i pocztkw tworzenia si teorii tego zagadnienia. Eurypides najbardziej z trjcy dramaturgw podlegy wpywom sofistyki uchodzi - i susznie - za pisarza greckiego owiecenia", jak to sformuowa znakomity badacz literatury greckiej W. Nestle. Std te wynika skonno do upatrywania w jego dzieach nowych, postpowych tendencji w ujmowaniu roli kobiet, niewolnikw, a nawet zacztkw teorii niesusznoci niewolnictwa. Jeeli jednak przyjrze si caoci wzmianek o niewolnictwie czy niewolnikach w dzieach Eurypidesa i rozpatrzy charakter postaci niewolniczych w jego dramatach, to trzeba chyba bdzie powiedzie, e w jego twrczoci znalazy odbicie rozmaite pogldy wspczesne i bardzo trudno rozstrzyga, ktre z nich stanowiy jego osobiste przekonanie. Dla historyka spoecznego rwnie jednak wane jest poznanie rozmaitych postaw istniejcych w rodowisku ateskim czasw Peryklesa, jak i rozstrzygnicie, ktre z nich znalazy uznanie wielkiego dramaturga. Ot znajduj si w spucinie Eurypidesa opinie o niezbdnoci niewolnictwa dla funkcjonowania wiata wolnych (wolni, yjemy dziki niewolnikom", 1019 fragm. wg Naucka), a take zwroty pene pogardy dla niewolnikw. Jako jaskrawe przykady tego typu opinii cytuje si zwykle fragmenty z niezachowanego dramatu Aleksander. 48 Mdry, Pryjamie. a jednak ci powiem: Od niewolnika nazbyt rozumnego Nie ma gorszego nieszczcia, dla domu Bardziej zbdnego, gorszego nabytku.

49 Masz dowd-pode niewolnicze plemi! Brzuch dla nich wszystkim, a dalej nie patrz! 50 Ci z niewolnikw, co kochaj panw. Wzbudzaj wrogo swych wsptowarzyszy. 51 To haba. By niewolnicy zwyciali wolnych.
(Przekad J. anowskiego)

Dom zamiataa, staa przy czenkach. Dzie po dniu wloka to aosne ycieoe me, dawniej krlw godne, miaby Pohabi kupny niewolnik, bg wie skd! A wic sama nazwa niewolnica" jest ju haniebna i wyrane jest rozrnienie midzy szlachetnego pochodzenia brank a niewolnikiem z zakupu o nieznanym miejscu pochodzenia. Ten sam Eurypides we fragmencie 86 pisa: Kto daje wiar niewolnemu sudze, Ma u mnie miano potnego gupca ale w innym fragmencie (831) czytamy: Wielu niewolnych tylko nazw szpetn M a - a od wolnych serca bardziej wolne. Przewija si te w tragediach Eurypidesa motyw pogardy wobec niewolnikw pochodzcych z barbarzycw, jak Frygijczycy, ale jednoczenie w innych miejscach jest mowa o tym, e Mdrca, gdy nawet w innym kraju mieszka. Cho go nie widz, mam za przyjaciela (fragm. 902) lub Wszdzie ojczyzn ziemia, co ci ywi (fragm. 777) lub Przez kady przestwr moe lecie orze I kada ziemia dzielnemu ojczyzn (fragm. 1047). Tak wic nie wystpuje u Eurypidesa konsekwentna pogarda dla barbarzycw, jaka w V. w. p.n.e. ksztatowa si zacza wrd Grekw. Z przytoczonych przykadw wynika, e zalenie od wymaga struktury dramatu i wystpujcych w nim postaci_spotykamy rnorodne sformuowania odbijajce zapewne rozmaite postawy wczesnych Ateczykw.

Nie wiemy jednak, w jakim kontekcie wystpoway cytowane tu fragmenty. Z innych z tej samej tragedii wynika np. pogld, e wszyscy ludzie rodzili si tacy sami, a rozrnienie na szlachetne i nieszlachetne rody wyniko tylko z pogldw ludzkich. Dla ludzi, ktrych wojna obrcia w niewolnikw, dramaty Eurypidesa pene s wspczucia. Ci jecy wojenni nieraz prezentuj wysoki stopie moralnoci i szlachetnoci przeciwstawianych brutalnoci ich panw. Przodownica chru w Hekabe mwi (w. 332): Jak pody jest los niewolnika. Zmuszony gwatem cierpi, co niegodne.
(Przekad J. anowskiego)

Pamitajmy jednak, e mowa tu o kobietach z krlewskiego rodu, ktre okrutny los wojenny sprowadzi do sytuacji niewolnic. W tej samej tragedii zagroona mierci Polyksena woli mier od niewoli (w. 354 i nast.): Na c mi ycie? [...] Ja byam pani, nieszczsna, spojrzenia cigaam kobiet i panien idejskich. Boginiom rwna, tyle e miertelnaDzi niewolnica. Najpierw sama nazwa Kae mi umrze, nie zwykam jej nosi, A dalej -jeli miaabym otrzyma Pana o twardym sercu, co za srebro Kupiby siostr Hektora i tylu Innych i zmusza, bym mu pieka chleby,

Tam, gdzie w tragediach wystpuj postacie niewolnikw, s one na og sympatyczne i ludzkie. Brak w nich przyjtego z gry schematu. Ale tak bywa i w innych antycznych dramatach. Nieliczne oglne sformuowania, na tle charakteru twrczoci Eurypidesa, zdaj si wskazywa z jednej strony na uznanie niezbdnoci instytucji niewolnictwa, a z drugiej na przyjcie tezy o rwnoci ludzi z urodzenia i wtrnoci podziaw spoecznych. Mielibymy wic ju tutaj zacztki teoretycznych pogldw na pochodzenie instytucji niewolnictwa i jej charakter. Wydaje si, e wanie szkoa sofistw przynosi rozwj dyskusji na temat niewolnictwa i odbicie tych dyskusji znajdujemy w synnym rozdziale Polityki Arystotelesa, rozdziale, ktry sta si przedmiotem rozlicznych komentarzy i zaciekej dyskusji, poniewa wyraone w nim pogldy Arystotelesa bynajmniej nie s konsekwentne, a nieraz wrcz ze sob sprzeczne. Arystoteles przytacza te w swych rozwaaniach pogldy cudze, z ktrymi dyskutuje. Nie wymienia jednak autorw owych pogldw,wobec za fragmentarycznoci zachowania dzie antycznych trudno czsto stwierdzi, gdzie si koczy dyskusja z pogldami Platona, a gdzie z opiniami sofistw czy innych nie znanych nam mylicieli. W zwizku z ow anonimow waciwie dyskusj zawart w dziele Arystotelesa trzeba najpierw przedstawi pogldy Platona na niewolnictwo, cho ta kwestia wystpuje w jego dzieach raczej ubocznie. Platoska koncepcja idealnego pastwa przewidywaa tak struktur spoeczn, jaka nie wymagaa instytucji niewolnictwa, skoro najnisza klasa spoeczna miaa wykonywa wszystkie niezbdne dla funkcjonowania innych prace fizyczne. W wielu jednak pismach Platona, a szczeglnie w Prawach znajduje si nawizywanie do problemu niewolnictwa czy to w formie metafory, czy przykadu. Z tych wzmianek badacze myli Platona starali si odtworzy pogldy Platona na niewolnictwo. I chyba susznie zarwno Platon, i to konsekwentnie, jak i Arystoteles, cho czasem sam swojej teorii przeczy, uchodz za zwolennikw i propagatorw teorii naturalnoci" instytucji niewolnictwa. Uwaali bowiem, e pewni ludzie s niewolnikami ,,z natury", a inni s stworzeni do panowania i rzdzenia. Tego typu pogld prowadzi, rzecz jasna, do uznania, e niewolnictwo jest instytucj sprawiedliw i suszn, a nie tylko poyteczn. Teoria niewolnictwa ,,z natury" czy si z uformowan w cigu V w. p.n.e. pogard dla barbarzycw, a take z uznaniem pracy fizycznej za degradujc, za uniemoliwiajc swobodny rozwj myli; w pogldach Platona najcen-

niejszy u czowieka jest intelekt, pozwala bowiem rozrni, co dobre i co ze, a zatem tylko ludzie posiadajcy mdro mog rzdzi innymi. Jak wynika z caoci wzmianek o niewolnictwie. Platon - podobnie jak i inni mu wspczeni, uwaa, e Grecy nie powinni obraca w niewol Grekw, cho nigdzie nie precyzuje, i Grecy nie nadaj si na niewolnikw. Czy uwaasz za suszne, eby helleskie pastwa bray Hellenw na niewolnikw, zamiast eby na to nawet innym pastwom nie pozwoli, ile monoci, i przyzwyczai je do tego, e si rd Hellenw oszczdza? Powinnimy uwaa, eby z nas barbarzycy nie zrobili niewolnikw [...]-Wic nie mie adnego Hellena w charakterze niewolnika samemu ani tego nie doradza innym Hellenom? Tak jest-powiada.-Wtedy by si wicej przeciw barbarzycom zwrcili, a daliby pokj jedni drugim" (Pastwo, 469 B, C, przekad W. Witwickiego). Wydaje si wic, e jako niewolnikw widzia Platon przede wszystkim barbarzycw. Wprawdzie wolnych klasyfikowa take wedug stopnia intelektu i uwaa, e hanaitsos (wyrobnik, rzemielnik) moe ewentualnie rzdzi sam sob, ale nie nadaje si do spoecznej czy politycznej aktywnoci. Niewolnik jednak wedug Platona by cakowicie pozbawiony duszy i std niezdolny nawet do kierowania samym sob. W Prawach przytacza Platon dwie opinie o niewolnikach. Jedni uwaaj, e naley mie niewolnikw jak najyczliwszych i jak najuczciwszych i e wielu niewolnikw okazao si nawet lepszymi od swoich wacicieli. Inni natomiast uwaaj, e nie ma nic zdrowego w duszy niewolniczej i e czowiek rozumny dba zaufania ywi nie moe do tego rodzaju istot" (776 E). ..Przychylajc si do jednego czy do drugiego pogldu jedni najmniejszym nawet zaufaniem nie darz niewolnikw, ale jakby z dzikimi zwierztami mieli do czynienia, batogiem i biczem nie trzykrotnie, lecz wielokrotnie znamieniem niewoli znacz dusz swych sug, inni za wobec nich postpuj wrcz odwotnie" (777 A). I konkluduje te rozwaania (777 B, C, D, E):, Jasne jest, e poniewa czowiek w ogle jest stworzeniem, z ktrym wspy nie jest atwo, a wobec nieuniknionego i istniejcego na wiecie podziau na niewolnikw, ludzi wolnych i panw okazuje si oporny i nie dostosowa si do niego i nie dostosuje bynajmniej, radzi sobie z niewolnikami jest ciko naprawd". I tu wylicza rozmwca nieszczcia, jakie z tego wynikaj, m.in. szereg smutnych wydarze w miastach z wielk iloci jednojzycznych

niewolnikw [...]. Pozostaj nam do rozporzdzenia dwa tylko rodki zaradcze: trzeba, jeeli si chce, eby atwiej przyzwyczajali si do niewoli, nabywa niewolnikw nie pochodzcych z tego samego kraju i nie mwicych, o ile to moliwe, tym samym jzykiem, a nastpnie obchodzi si z nimi dobrze nie tylko ze wzgldu na nich, lecz jeszcze bardziej ze wzgldu na siebie samych. [...] Naley oczywicie kara niewolnikw, gdy na to zasu, niewskazane jest natomiast napomina ich tak. jak wolnych, i przemawia im do rozumu, bo to rozpieszcza ich tylko i rozzuchwala" (przekad M. Maykowskiej). Tak wic uznawa Platon podzia na panw i niewolnikw za nieunikniony, a niewolnikw za innych z natury" (cho tego wyranie w tym sformuowaniu nie pisze). Poniewa jednak w idealnym pastwie Platona niewolnicy nie mieli odgrywa istotnej roli, wic waciwie oglnym rozwaaniom na ich temat niewiele powica miejsca i bardzo czsto rozwaa stosunki midzy wacicielami i niewolnikami, podobnie jak midzy rzdzcymi a poddanymi. Inaczej wyglda sprawa u Arystotelesa, ktry teori dotyczc niewolnictwa stara si wyranie wyprowadzi z istniejcych stosunkw i opinii, nie za z krelonej przez siebie utopii. We wspomnianych ju ustpach Polityki (ks. I, rozdz. II, przekad L. Piotrowicza) Arystoteles zajmuje si genez i charakterem domu i w tym kontekcie rozpatruje zagadnienie niewolnictwa i stosunki midzy panem domu i niewolnikiem. Jak ju wspomniaam, Arystoteles przeprowadza tu dyskusj z rozmaitymi pogldami, ktrych autorw trudno czasem wyledzi. W stosunku do Platona wystpuje jedna zasadnicza rnica-Arystoteles wypowiada si przeciwko rozpatrywaniu na jednej paszczynie wadzy monarchy czy ma stanu nad wolnymi i wadzy pana domu nad niewolnikami. T ostatni uwaa za zupenie odmienn, poniewa niewolnik stanowi przedmiot wasnoci swego pana, a take ze wzgldu na cechy odrniajce niewolnikw od wolnych. W tej czci rozumowania Arystoteles popiera w peni pogld o niewolnictwie ..z natury" i o niezdolnoci niewolnikw do rozumowania i samodzielnej myli. ,,Ta bowiem istota, ktra dziki rozumowi zdoa przewidywa, rzdzi z natury i rozkazuje z natury, ta za, co potrafi tylko zlecenia te wykonywa przy pomocy si cielesnych, jest poddana i z natury niewolna; tote interesy pana i niewolnika s zbiene" (1252 a). Dlatego to powiadaj

poeci: suszn jest rzecz, by Hellenowie nad barbarzycami panowali, jako e barbarzyca a niewolnik to z natury jedno i to samo" (1252 b). W dalszym cigu wyraa to Arystotelesjeszcze dobitniej. ,,Ci, ktrzy w takim stopniu stoj poniej drugich, w jakim dusza gruje nad ciaem, a czowiek nad zwierzciem (w pooeniu tym znajduj si ci, ktrych dziaalno polega na uywaniu si fizycznych i ktrzy najwyej to tylko mog da z siebie), ci tedy s z natury niewolnikami, dla ktrych, podobnie jak i dla wyej wymienionych, lepiej jest znajdowa si w takiej zalenoci. Z natury bowiem jest niewolnikiem ten, kto moe by wasnoci drugiego (dlatego te i naley do drugiego) i kto o tyle tylko ma zwizek z rozumem, e go spostrzega w innych, ale sam go nie posiada" (1254 b). I dalej wykada filozof, e w przyrodzie istnieje dno do odmiennego ksztatowania cia wolnych i niewolnikw, pierwsi s smukli i niezdolni do prac fizycznych, a drudzy wanie silni. To samo odnosi si do rnicy duszy, tylko e trudniej jest stwierdzi pikno duszy ni pikno ciaa. Wynika z tego w sposb oczywisty, e pewni ludzie s z natury wolnymi, inni za niewolnikami, przy czym stan niewoli jest dla drugich zarwno poyteczny, jak i sprawiedliwy". Gwoli prawdzie podaje jednak Arystoteles, e s tacy, ktrzy uwaaj, ..e wadza pana nad niewolnikami jest przeciwna naturze, bo tylko na zasadzie prawa ustanowionego jeden jest niewolnikiem, a drugi wolnym, z natury za nic ma midzy nimi rnicy. Dlatego [taki stan rzeczy-/. B-M.] nie jest te sprawiedliwy, bo na gwacie oparty" (1253 b). Pisze nawet, e zwolennicy tego pogldu poniekd maj suszno" (1255 a). Niektrzy s bowiem niewolnikami nie z natury", lecz na podstawie prawa powstaego w wyniku umowy, w myl ktrej zwycieni w wojnie staj si wasnoci zwycizcw. I dlatego wedug Arystotelesa wielu prawnikw i wielu filozofw zarzuca takiej sytuacji sprzeczno z oglnymi zasadami prawa, bo ten, ktry zadaje gwat, staje si wacicielem pobitego. Jeli przypomnimy tutaj niektre sformuowania Eurypidesa i Platona, to stanie si jasne, e wtpliwoci opisane przez Arystotelesa i czciowo przez niego podzielane dotyczyy Grekw obracanych w niewol przez Grekw, a nie barbarzycw. Wynika to zreszt z dalszego wywodu Arystotelesa. Omawiajc bowiem stanowisko tych, ktrzy uwaaj niewol wedug prawa wojennego ze sprawiedliw, zarzuca im sprzeczno. Przyczyna wojny moe by bowiem niesprawiedliwa, tego za, kto nie

zasuguje na to, aby by niewolnikiem, nikt adn miar nie moe nazwa niewolnikiem; w przeciwnym bowiem razie zdarzaoby si, e ludzie najszlachetniejszego pochodzenia byliby niewolnikami i niewolnikw synami, gdyby si przypadkiem dostali do niewoli i zostali sprzedani. Dlatego te takich nie chc nazywa niewolnikami, lecz tylko barbarzycami. Jeli jednak tak mwi, to w istocie rzeczy maj na myli tylko niewolnika z natury, podobnie jak to na pocztku ujem. Musz bowiem przyzna, e s ludzie, z ktrych jedni s wszdzie niewolnikami, a drudzy nigdzie" (1255 a). Uwaa wic Arystoteles, e istnieje podzia ,,z natury" na wolnych i niewolnikw i e pana i niewolnika, ktrych natura na taki los skazaa, czy wzajemne przywizanie i jest to dla nich korzystne" (1255 b), natomiast tam, gdzie stosunek taki powsta nie ,,z natury", lecz opiera si na prawie i gwacie, jest ju inaczej. Podobnie w rozdziale omawiajcym sposb postpowania pana domu z dziemi, kobietami i niewolnikami Arystoteles znw staje wobec trudnoci, czy niewolnicy s tylko uyteczni jako narzdzia, czy te posiadaj i inne cnoty, jak umiarkowanie, mstwo, sprawiedliwo, czy te oprcz sprawnoci w fizycznych usugach nie posiadaj adnej cechy dodatniej. Bo jeeli maj te cnoty, to czyme si rni od wolnych, a powiedzie, e ich nie maj, to przeczy faktom, s oni bowiem take ludmi. Dochodzi jednak do wniosku, e niewolnik nie posiada w ogle zdolnoci do rozwaania", kobiety maj j, ale ograniczon, a dzieci nie w peni rozwinit. Podobnie ma si rzecz z cnotami, niewolnikowi potrzeba tylko nieznacznej cnoty", i to tylko tyle, eby nie zaniedbywa swojej pracy. Niewolnikowi powinien cnot wpaja jego pan i dlatego Arystoteles nie zgadza si ze zdaniem-zapewne ma tu na myli Platona-e nie naley niewolnikw poprawia przez rozumne zwrcenie uwagi, a tylko im rozkazywa. Do zagadnienia niewolnictwa Arystoteles nawizuje wielokrotnie i w innych swoich dzieach. Z Etyki nikomachejskiej pochodzi synne zdanie, e niewolnik jest oywionym narzdziem, a narzdzie martwym niewolnikiem. Najpeniej jednak wykada wspczesn mu dyskusj i swoje wasne opinie w cytowanym tu rozdziale Polityki. Jeeli wic i Platona, i Arystotelesa mimo niewielkich niuansw rnicych ich opinie w tym wzgldzie mona uzna za zwolennikw teorii o niewolnictwie z natury", to byoby interesujce stwierdzi, kim

byli ci nie nazwani przez Arystotelesa przedstawiciele przeciwnej postawy-ci, ktrzy uwaali niewolnictwo za sprzeczne z natur. Ju u Eurypidesa spotkalimy zdania o tym, e ludzie z urodzenia s rwni, a tylko pniejsze wyobraenia stwarzaj midzy nimi rnice stanu. Z fragmentarycznych wzmianek o pogldach niektrych sofistw wynika, e wanie sofici jako pierwsi wysunli tez o naturalnej rwnoci ludzi, o sztucznoci czy te umownoci podziaw spoecznych. Eurypides by za tym z dramaturgw, w ktrego twrczoci wida najsilniejsze wpywy szkoy sofistw. Naley tu tylko przypomnie, e w szkole sofistw wystpowaa te silna tendencja do uznania za naturalne" prawa silniejszego, std krok do uznania take za zgodne z natur obracanie w niewolnikw jecw wojennych. I takie zdanie cytuje take Arystoteles tumaczc, e - aby zwyciy drugiego - trzeba te posiada jak cnot w wyszym stopniu, jest wic usprawiedliwione, ze bdzie si rzdzi czowiekiem gorzej przez natur wyposaonym w cnoty. Istnia jednak i inny kierunek wrd sofistw i z tym kierunkiem wi badacze nowoytni cytowane i przez Arystotelesa opinie o rwnoci wszystkich ludzi z urodzenia, zaprzeczajce podziaowi z natury" na panw i niewolnikw. Teza o rwnoci ludzi z urodzenia, jak rwnie uznanie wartoci prac manualnych cz si przede wszystkim z imieniem Hippiasza z Elidy, znanego z dialogw Platona, ale take z zachowanych u innych pisarzy niezbyt licznych fragmentw. Tez t najwyraniej formuowali Antyfon (V w. p.n.e.) i Alkidamas (IV w. p.n.e.). Wedug Antyfonta nie istnieje podzia z natury" na Grekw i barbarzycw. Jedni i drudzy s ludmi, a przyjte podziay s umowne. Nie istnieje wic take naturalny podzia na wolnych i niewolnikw. Bardzo ostro stawia t tez Alkidamas przy okazji omawiania wyzwolenia mieszkacw Messenii przez Tebaczykw w 370 r. p.n.e. - stwierdzajc, e bg stworzy wszystkich wolnymi i natura nikogo nie uczynia niewolnikiem. Koniec V i IV w. p.n.e. przynis wic pierwsze rozwaania oglne na temat instytucji niewolnictwa. Przewaaa w ujciach teoretycznych teza o istnieniu niewolnictwa z natury", czca si z pogard dla niewolnikw i ich zaj. Na gruncie tej teorii rozwin si te pogld, e niewolnictwo jest korzystne i dla niewolnikw, i dla wacicieli. Kady w tym poczeniu spenia bowiem funkcje, do ktrych go natura powoaa, znajdujc w tym zadowolenie i obdarzajc si wzajemn yczliwoci. W tym samym jednak okresie powstaj teorie przeciwne, podkrelajce

rwno ludzi z natury", doszukujce si w niewolnictwie gwatu i krzywdy. O ile nam jednak wiadomo, nikt nie wysuwa postulatw zniesienia niewolnictwa, tak byo ono wronite w spoeczestwo antyczne i wydawao si niezbdne dla dobrego funkcjonowania antycznej polis, tzn. wsplnoty obywateli. Idee goszce rwno ludzi z urodzenia zostay przejte i rozpowszechnione przez filozofw i pisarzy okresu hellenistycznego, a potem rzymskiego. Teoria niewolnikw ,,z natury", podzia ludzi na wolnych i niewolnikw od urodzenia, zdaje si w okresie pniejszym ustpowa miejsca przekonaniu, e zrnicowanie spoeczne ludzi jest zjawiskiem pniejszym i w gruncie rzeczy przypadkowym, nie usprawiedliwionym jakimi wrodzonymi rnicami. Czy rozpowszechnianie si takich pogldw wrd elity intelektualnej wpyno na ewolucj instytucji niewolnictwa? Przyjrzyjmy si znowu rdom. W nowej komedii attyckiej, znanej nam gwnie z utworw Menandra oraz z adaptacji wzorw greckich u komediopisarzy rzymskich Plauta i Terencjusza, postacie niewolnikw odgrywaj powan rol. Cytowano ju w poprzednich rozdziaach wiele ustpw z tych komedii. Spotykamy w nich niewolnikw inteligentnych i tpych, uczciwych i krtaczy, yczliwych panu, ale i kpicych z niego. Podobnie zrnicowani s te i wolni, cho i w jednej, i drugiej grupie stale powtarzaj si pewne typowe dla komedii postacie. Trzeba te podkreli, e niewolnicy wystpujcy w komediach Menandra rni si bardzo od tego rodzaju postaci np. u Arystofanesa. Komizm i humor wynikajcy z ich .zachowania jest znacznie bardziej - mona by powiedzie-intelektualny". Trudno jednak orzec, czy na pewno jest to skutkiem zmiany pogldw na niewolnikw, czy te wynikiem zupenie odmiennego charakteru komedii i umysowoci Menandra, a zapewne i zmiany upodoba odbiorcw. Pewne nowe elementy w stosunku do niewolnikw wystpuj w komediach Menandra, podobnie jak to byo u Eurypidesa. Mianowicie kilkakrotnie jest mowa o braku rnic z urodzenia midzy ludmi i w znanych nam tekstach literackich chyba po raz pierwszy pojawiaj si stwierdzenia, e wolnym jest ten, kto ma wolny rozum. Tak mwi w jednym z fragmentw (722) niewolnik do swego pana namawiajc go. by zasign jego rady:

Czsto i suga z dobrym charakterem Bywa od swych panw rozumniejszy, Bo jeli los mu da niewolne ciao, Natur jego rzdzi wolny rozum.
(Przekad J. anowskiego)

1 wanie ten motyw, e wolno jednostki nie wypywa z jej sytuacji prawnej, lecz z dojrzaoci intelektu, i e istotna.da czowieka jest wolno wewntrzna, a nie zewntrzna, staje si podstawow tez mylicieli zastanawiajcych si nad instytucj niewolnictwa. Tego typu podejcie do zagadnienia prawdziwej wolnoci jednostki nie byo zupenym novum w dziejach myli greckiej. Szerokie jednak zastosowanie tej teorii do ideau cnoty i szczcia jednostki, a szczeglnie do rozwaa nad istot instytucji niewolnictwa nastpio dopiero w okresie hellenistycznym. Dylemat, jak pogodzi poczucie niesprawiedliwoci niewolnictwa z przekonaniem o jego niezbdnoci, znalaz w tej teorii chyba lepsze rozwizanie ni w teorii niewolnictwa z natury", ktrej najkonsekwentniejsi reprezentanci napotykali trudnoci pogodzenia jej z obserwacj praktyki codziennej. Jeeliby uproci zasadnicze twierdzenia tej teorii bez przedstawienia niuansw wystpujcych u poszczeglnych pisarzy, to mona by powiedzie, e skoro istotnie o wolnoci czowieka decyduje jego postawa intelektualna i psychiczna, brak przywizania do rzeczy zewntrznych i niewanych, to w takim razie niewane jest, czy czowiek jest z punktu widzenia prawa wolny, czy nie. Nic wic dziwnego, e wielu badaczy nowoytnych - ostatnio G. E. M. de St. Croix - uwaa t teori za ideologiczn propagand warstw rzdzcych nie tylko w celu usprawiedliwienia niewolnictwa, ale take na uytek klas eksploatowanych i upoledzonych w spoecznoci wolnych. Tego typu interpretacja wydaje si zbyt jednostronna i uproszczona. Trzeba bowiem rozpatrywa zagadnienie teorii etycznych systemw filozoficznych IV i III w. p.n.e. na tle dziejw filozofii antycznej z jednej strony i uwarunkowa spoecznych z drugiej. Nie moemy tu jednak szerzej potraktowa tych zagadnie, a raczej odesa zainteresowanych do prac z dziejw filozofii i myli spoecznej. Rozpatrzymy tylko, i to take w duym skrcie, pogldy filozofw IY/III w. p.n.e. na zagadnienie niewolnictwa. Twrca szkoy cynikw Antystenes napisa podobno traktat O wolnoci niewoli, ktrego tezy miay czciowo przej do teorii stoikw.

Zarwno zreszt cynicy, jak i przedstawiciele wczesnej stoi dc do uzyskania doskonalej .,cnoty", tzn. zgodnej z natur, nie zajmowali si zbytnio sprawami spoecznymi wynikajcymi z umowy, nie z natury. Najpopularniejszy z uczniw Antystenesa Diogenes z Synopy odrzuca przecie wszystko, co nie byo niezbdne do najprostszego bytowania, a wic take wszystkie przyjte zwyczaje i konwencje. Tradycja nie wspomina jednak, eby propagowa zniesienie niewolnictwa. Moe tylko w anegdocie o jego reakcji na ucieczk wasnego niewolnika mona doszuka si uznania rwnoci wolnych i niewolnych. Mia bowiem powiedzie, e byoby mieszne, gdyby Manes mg y bez Diogenesa, a Diogenes nie mg y bez Manesa. Kiedy sam porwany przez piratw zosta niewolnikiem, a przyjaciele chcieli go wykupi, wymia ich mwic, e nie lwy s niewolnikami ywicieli, ale niewolnikami lww s ci, ktrzy daj im poywienie. Cech niewolnika jest bowiem strach, a ludzie boj si dzikich zwierzt. Jeeli wic miar wolnoci czowieka stawao si odrzucenie wszelkich konwencji i uniezalenienie si od potrzeb, to wszystkie zewntrzne rozrnienia traciy znaczenie. Bion z Borystenes, jeden z filozofw pozostajcych pod wpywem cynikw, mia powiedzie, e dobrzy niewolnicy s ludmi wolnymi, natomiast li ludzie s niewolnikami swoich poda, pragn bowiem wielu rzeczy. Zblione pogldy znajdujemy u twrcw szkoy stoickiej-Zenona i Chryzypa. I oni uwaali, e wszelkie rnice zewntrzne midzy ludmi (Grekami i barbarzycami, wolnymi i niewolnikami) pochodz z przypadku, a nie z praw natury. Byli oni wyznawcami braterstwa wszystkich ludzi wiata i okrelali si jako obywatele wiata - kosmopolitai. Istot prawdziwej wolnoci bya i dla nich niezaleno od pragnie i przesdw. Tylko mdrzec, ktry rozumia prawa rzdzce wiatem i y zgodnie z nimi, mg osign prawdziw cnot i istotn wolno. Ogromna wic wikszo ludzi poza wsk elit mdrcw znajdowaa si wedug stoikw w niewoli. Przy czym w pojciu wczesnej stoi istnieje tylko podzia na ludzi dobrych i zych, tzn. istotnie wolnych i nie majcych wolnoci, midzy tymi kategoriami nie byo bowiem wedug stoikw stopni porednich. li ludzie s niewolnikami" - to sformuowanie powtarza si czsto w opisach nauk stoickich, jak rwnie i to. e prawdziw wolno zdobywa si jedynie przez wewntrzn doskonao. I znw konsekwencj tej tezy bdzie uznanie za rzecz obojtn, czy kto ma status prawny

niewolnika, czy wolnego. Skoro za cnota polega na uzyskaniu mdroci i waciwego stosunku do niewanych bd obojtnych spraw zewntrznych, to w opinii wielu przedstawicieli szkoy stoickiej mdrzec nie jest zobowizany do dziaania na rzecz dobra lub poprawy istniejcych zych stosunkw. Stoicy tolerowali wic take istnienie niewolnictwa, cho uznawali rwno i braterstwo wszystkich ludzi wiata. Nowoytni badacze historii filozofii i historii myli spoecznej przeprowadzaj rozrnienie midzy pogldami na niewolnictwo wczesnej stoi (Chryzyp) i pnej (Seneka) a redniej uwaajc, e przedstawiciele redniej stoi pozytywniej przyjmowali instytucj niewolnictwa ni filozofowie wczesnej i pnej stoi. Wynikao to z odmiennego stosunku do pastwa. Trzeba jednak stwierdzi, e w zachowanych rdach nic nie wskazuje na propagowanie w naukach stoickich odrzucenia niewolnictwa jako instytucji. Wybitni przedstawiciele tego kierunku od Zenona a do Seneki korzystali sami z usug swoich niewolnikw, cho skdind gosili zasad dobrego traktowania i oceniania ich nie wedug statusu prawnego, lecz ich wewntrznej dojrzaoci. Zreszt Diogenes Laertios przytacza anegdot mogc wiadczy, e w praktyce codziennej nawet stoicy odbiegali od swoich zasad. Zenon wymierzajcy niewolnikowi kar za kradzie, kiedy ten powiedzia, e jego przeznaczeniem byo ukra (zgodnie ze stoickim przekonaniem o przeznaczeniu), mia odpowiedzie: i by zbitym take". Z drugiej strony jednak w teoriach stoickich dotyczcych spoeczestwa i pastwa wystpowa do mocno pogld, e ludzie w miar rozwoju odstpowali coraz bardziej od prawa natury. Spoeczestwo im wspczesne odeszo daleko od dawnego zotego wieku" i to pocigno za sob wiele zjawisk w istocie swej niedobrych, jak ubstwo, niesprawiedliwo, a take i niewolnictwo. Niezalenie od tego, e dla prawdziwego mdrca wszystkie te zjawiska byy obojtne", bo nie miay wpywu na jego wewntrzn doskonao, spotykamy tu po raz pierwszy chyba tak wyrane stwierdzenie, wane dla dziejw myli ludzkiej i stosunku do niewolnictwa, e instytucja niewolnictwa jest jak wiele innych zjawisk zem wynikajcym z odejcia od praw natury. W stosunku do tez Platona i Arystotelesa o podziale ludzi na wolnych i niewolnikw z natury" bya to ogromna zmiana. Warto tu jednak jeszcze doda, e motyw dawnych, dobrych czasw", kiedy to ludzie obywali si bez niewolnikw, motyw, ktry omwiony

zosta w zwizku z fragmentami komedii greckiej, wraca take u filozofw. Mona lady tego pogldu wyledzi u Platona, a u stoikw niewolnictwo take stanowi odejcie od idealnego, zgodnego z natur ycia najdawniejszych spoecznoci ludzkich. Nawet zreszt filozofowie cyniccy nie byli konsekwentni w potpianiu niewolnictwa. Onesikritos. ucze Diogenesa z Synopy, na subie Aleksandra Wielkiego, w swoim opisie Indii, a szczeglnie kraju Musikanusa, o ktrym wyraa si jak o rodzaju utopijnego pastwa, mia podkrela, jak znakomicie dziaa tam niewolnictwo (Strabo, Geographica, XV, w. 54). Stoickie idee dotyczce niewolnictwa byy w duej mierze przejte przez zwolennikw tej filozofii w Rzymie. Byy zreszt obszernie wyoone w pismach Seneki, ktrego spucizna literacka zachowaa si prawie w caoci, i std te pochodzi spora cz naszych informacji take o stoikach wczeniejszych okresw. Pisma Seneki wielokrotnie cytowane byy wyej w celu przedstawienia stosunkw midzy wacicielami a niewolnikami. W literaturze rzymskiej do konsekwentnie od Cycerona az do czasw Pliniusza Modszego wystpuje propagowanie agodniejszego traktowania niewolnikw. Szczeglnie mocno podkrelony jest ten pogld w pismach Seneki, a zwaszcza w 47 licie do Lucyliusza. Rwnie jednak konsekwentnie Seneka stoi na stanowisku przyjtym przez wczeniejszych stoikw, e nie jest wane, czy jest si niewolnikiem, czy wolnym z punktu widzenia prawnego. Istotna jest bowiem tylko wolno wewntrzna. Mona by wic powiedzie, e najwikszym osigniciem myli antycznej, jeli idzie o niewolnictwo, byo uznanie tej instytucji za sprzeczn z natur, gdy z natury" wszyscy ludzie s rwni. Poniewa jednak jednoczenie rozwijaa si teoria o moliwoci osignicia prawdziwej, istotnej wolnoci przez samodoskonalenie i uniezalenienie od niewanych namitnoci i pragnie, status niewolniczy zosta uznany za spraw obojtn. Rzecz jasna, e w tym sformuowaniu zawsze jest daleko idce uproszczenie. Pogldy poszczeglnych cynikw, stoikw czy epikurejczykw prezentuj w tej dziedzinie wiele odcieni, niemniej jednak zdecydowanych gosw, ktre by propagoway zniesienie niewolnictwa czy masowe wyzwalanie niewolnikw, nie znajdujemy w zachowanych do naszych czasw rdach. Najpeniej wyoony pogld stoicki, a. jak niektrzy badacze sdz, nawet w pewnych aspektach cynicki, na istot wolnoci i niewolnictwa

znajdujemy w dwch dialogach O niewoli i O wolnoci Diona Chryzostoma. Wykazuje w nich Dion. e obiegowe pojcia niewoli i wolnoci nie odpowiadaj istotnemu ich znaczeniu. Pocztki niewolnictwa sigaj, jego zdaniem, zdobywczych wojen - ludzie wolno urodzeni dostawali si do niewoli jako jecy i cz z nich obracano na trwae w niewolnikw. Niczym wic ci niewolnicy i ich potomkowie nie rnili si i nie rni od ludzi wolno urodzonych. Przecie-pisze Dion-jeeli jakikolwiek wolno urodzony Ateczyk schwytany jako jeniec podczas wojny wywieziony zostanie do Persji lub nawet do Tracji czy Sycylii i sprzedany, to nie bdziemy go uwaali za niewolnika [dosownie-bdziemy uwaali, e bdc wolnym jest w niewoli -/. B-M.\; jeeli za jaki Trak czy Pers nie tylko wolno urodzony, ale nawet syn jakiego wadcy czy krla zostanie tu przywieziony, to nie uznamy go za wolnego" (tumaczenie wasne). Niewola fizyczna pochodzi wic z przypadku i nie ma istotnego znaczenia. W dialogu XIV, w formie rozmowy midzy wolno urodzonym Ateczykiem a niewolnikiem ateskim z pochodzenia, Dion doprowadza do definicji wolnoci i niewolnictwa zgodnej z teori stoick: wolno polega na wiedzy o tym, co jest dozwolone, a co zakazane, a niewola na braku tej wiedzy", pierwsze prowadzi bowiem do ycia zgodnego z prawami, a drugie do staego ich naruszania i podlegania karze. Jakkolwiek wic w rozumieniu obiegowym niewolnikiem jest ten. ktry jest wasnoci drugiego czowieka, to jest to niesuszna opinia, taka niewola pochodzi bowiem z przypadku i niejeden niewolnik moe by prdzej uznany za wolnego ni niektrzy wadcy skrpowani mnstwem zakazw czy te ludzie bdcy niewolnikami wasnych pragnie. Filon Aleksandryjski poszed nawet dalej w swych rozwaaniach, uzna bowiem, e status niewolniczy nie jest godny rozwaa filozofa, poniewa nie ma nic wsplnego z zagadnieniami etycznymi. Niemniej jednak i Filon podkrela niesprawiedliwo i przypadkowo niewolnictwa. Nie ulega chyba wtpliwoci, e-jak ju wspomniano-odejcie od teorii niewolnictwa ,,z natury" i uznanie rwnoci ludzi z urodzenia wywaro pewien wpyw na zagodzenie jeli nie sytuacji niewolnikw w ogle, to przynajmniej przepisw prawnych. Wskazywaam na liczne ustawy agodzce los niewolnikw w okresie cesarstwa rzymskiego. Znani prawnicy rzymscy, jak Ulpian, te uznawali, e niewolnictwo nie wywodzi si z ius naturale, z prawa naturalnego, lecz jest uznane przez ius gentium (prawo powszechne).

Z tego nurtu myli wyrs zapewne i stosunek chrzecijaskich pisarzy do instytucji niewolnictwa. Jak dla stoikw istotna bya mdro rozrniajca sprawy wane od niewanych i pozwalajca zyska prawdziw wolno, wolno od namitnoci, pragnie, tak dla chrzecijan istot wolnoci bya wolno od grzechu i osignicie zbawienia. Cierpienie wic na ziemi byo te traktowane jako kara za grzechy, a czasem jako droga do zyskania zbawienia. Niewolnik winien wic by pokornie znosi swj los, a jego pan winien go by traktowa jak brata w Chrystusie, szczeglniejeli te by chrzecijaninem. Najgorsz niewol bya niewola wynikajca z zalenoci od grzechu, a jej przeciwstawieniem bya prawdziwa wolno polegajca na zbawieniu. Chrzecijastwo podnosi take do rangi cnoty inne wartoci ni myliciele staroytni. Posuszestwo, pokora, cierpliwo w znoszeniu- cierpie, rezygnacja-cechy, ktre czsto u staroytnych uchodziy za typowo niewolnicze, zyskay w etyce chrzecijaskiej wysok rang. Nic wic dziwnego, e pisarze chrzecijascy uznajcy niewolnictwo za niesprawiedliwe, a czasem nawet za wyrzdzajce krzywd moralnoci waciciela, nie wysunli nigdzie postulatu zniesienia instytucji niewolnictwa. Uznawali je, podobnie jak uznawali pastwo i jego instytucje. Cao nauk chrzecijaskich wpyna jednak za zagodzenie losu niewolnikw, stajc si pod tym wzgldem kontynuacj podejcia stoikw Niewolnictwo w rnych swoich formach i w rnym nateniu byo tak powszechne w staroytnoci i tak nieodczne od spoecznoci wolnych, e nawet nieliczne, dostpne nam wypowiedzi niewolnikw z pochodzenia nie formuoway dania zniesienia niewolnictwa. Bion Borystenita wedug Diogenesa Laertiosa mia, Antigonosowi Gonatosowi tak o sobie opowiedzie: Ojciec mj by wyzwolecem [...] z pochodzenia Borystenita, bez wasnego oblicza, ale za to ze znakami na twarzy, ktre mu wasnorcznie wypisa jego srogi pan. Matka moja z takiej si wywodzia sfery, e mg j polubi tylko taki czowiek, jak mj ojciec-to znaczy z domu publicznego. Za oszukiwanie urzdu skarbowego ojciec mj zosta wraz z ca rodzin sprzedany w niewol. Ja, jako modzieniec o duym wdziku, zostaem wykupiony przez pewnego retora, ktry mi te po mierci zostawi cay swj majtek" (przekad K. Leniaka). I ten sam Bion wedug Diogenesa Laertiosa twierdzi, e niskie po-

chodzenie nie sprzyja szczeremu i otwartemu wypowiadaniu si", poniewa, odbiera odwag mowi, chociaby mia mne serce". Epiktet, niewolnik Epafrodyta wyzwoleca i faworyta Nerona, pniej wyzwolony i znany jako wybitny filozof prowadzcy w Nikopolis w Epirze szko filozoficzn, wiernie powtarza i rozwija pogldy stoickie, a czciowo cynickie na niewolnictwo, ale sam niewolnik, i to z kupna, nie zdoby si na negacj niewolnictwa jako instytucji. W wielu miejscach w diatrybach, a szczeglnie w diatrybie O wolnoci (IV 1) podkrela, e wolno to niezaleno od pragnie rzeczy niewanych. Wielokrotnie mwi o tym, e niewolnicy s tak samo dziemi Zeusa jak wolni i trzeba ich traktowa jak braci. W teje jednak diatrybie O wolnoci przedstawia faszywe nadzieje niewolnika, ktry marzy o wyzwoleniu obiecujc sobie ycie wedug wasnych chci, a nie wedug rozumu - rwno z wolnymi, swobod ruchu itd. A jak go ju kiedy wreszcie wyzwol i nie ma on nic a nic do jedzenia, to zaraz rozglda si za kim, przed kim by si rozesa plackiem i na kim mgby pasoytowa" i wreszcie tskni za dawn niewol. A jeli nawet uda mu si zdoby majtek i awans spoeczny, to staje si niewolnikiem swych potrzeb i nie zna prawdziwej wolnoci. Nie zdobyli si wic myliciele staroytni na wyjcie poza znany im ukad spoeczny. Wielki jednak krok ku uznaniu niewolnictwa za nie usprawiedliwione prawami natury i uznaniu rwnoci ludzi z urodzenia zrobiono wanie w staroytnoci.

10. Zakoczenie

Na kartach niniejszej pracy wicej postawiono znakw zapytania ni stwierdze zupenie pewnych. Niestety, niezalenie od rnic interpretacji fragmentaryczno materiau rdowego nie pozwala a nazbyt czsto na zdecydowane rozwizanie najistotniejszych problemw. Skoro nie moemy nieraz ustali faktw szczegowych, tym trudniej da pewn odpowied na zagadnienia syntetyczne. A przecie przedstawiony tu materia powinien posuy do okrelenia charakteru niewolnictwa antycznego, jego roli w produkcji i strukturze spoecznej antyku, genezy jego powstania i przyczyn zaniku. M. I. Finley zakoczy sw ostatni ksik o niewolnictwie stwierdzeniem, e pisanie historii niewolnictwa to waciwie napisanie dziejw staroytnoci. Wiele jest w tym stwierdzeniu racji, poniewa zjawisko' niewolnictwa towarzyszy dziejom staroytnym od uchwytnego dla nas pocztku a do upadku wiata staroytnego. Ulega jednak przemianom i zmianom podlega take jego znaczenie gospodarcze i spoeczne. W przedmowie do tej samej pracy autor podkrela, e chocia posugiwanie si prac niewolnicz wystpowao w wikszoci spoeczestw od pocztku znanych nam ich dziejw, to spoeczestw opartych na pracy niewolniczej {genuine slave societies) zna historia tylko pi-dwa w klasycznej Grecji i klasycznej Italii, trzy pozostae w Stanach Zjednoczonych Ameryki Pnocnej, Brazylii i na wyspach Morza Karaibskiego.

Spoeczestwami istotnie niewolniczymi bd zatem te. ktre opieraj si na pracy niewolniczej w najwaniejszych dziedzinach produkcji i w ktrych niewolnicza sia robocza dominuje nad wszelkimi innymi formami pracy najemnej czy zalenej. Zdaniem wic Finleya mimo powszechnoci wystpowania niewolnictwa spoeczestwa o istotnie niewolniczym systemie gospodarczym byy wyjtkiem i dlatego usiuje on okreli warunki niezbdne do powstania tego typu spoeczestwa. Jak ju wspomniaam, warunki sformuowane przez Cairnessa na podstawie znajomoci niewolnictwa w poudniowych stanach Ameryki Pnocnej nie sprawdziy si dla niewolnictwa antycznego. Zdaniem Finleya-jak wspomniaam-do wytworzenia si niewolniczego systemu produkcji potrzebne s trzy warunki: 1. Prywatna wasno ziemi stosunkowo dua. 2. Dostateczny rozwj produkcji dbr i istnienie rynku. 3. Brak dostatecznej rezerwy siy roboczej w obrbie danego kraju. Wedug Finleya wspistnienie tych trzech warunkw mona skonstatowa w Atenach i innych rejonach Grecji w VI w. p.n.e., w Rzymie za najpniej w III w. p.n.e. Na pierwsze dwa elementy, wane dla ksztatowania si niewolniczego systemu gospodarki, zwracali ju uwag poprzednicy Finleya. Tego jednak typu zjawjska pojawiay si i na innych terenach, i w innych okresach czasu, zwrcenie uwagi na czynnik trzeci - brak rezerwy siy roboczej na miejscu -jest zasug ksiki Finleya i rzeczywicie daje si wykaza na podstawie zachowanego materiau rdowego. Przedstawione w poprzednich rozdziaach dziedziny pracy niewolnikw wskazuj na zatrudnienie masowe niewolnikw w grnictwie i rzemiole w Grecji od poowy mniej wicej VI w. p.n.e., a w rolnictwie i czciowo take w rzemiole w Italii od III w. p.n.e. Pozostae dziedziny pracy niewolnikw utrzymuj si waciwie przez ca staroytno i trwaj-jak wykazuje cz powicona niewolnictwu redniowiecznemu i nowoytnemu - take i w wiekach pniejszych. Natomiast istotny niewolniczy system produkcji zanika w okresie cesarstwa rzymskiego, przy czym proces ten zaczyna si w Italii ju w kocu I w. n.e., a staje si zupenie wyrany w II w. n.e. Nastpuje kurczenie si rynku, a pogarszajca si sytuacja ekonomiczna wyzwala rezerwy siy roboczej na miejscu. Niewolnicy na roli zostaj z wolna zastpieni przez dzierawcw drobnych, osadzonych na dziakach wydzielonych przez wikszych wacicieli. Ci dzierawcy rekrutuj si

pocztkowo z wolnej ludnoci chopskiej i z niewolnikw osadzonych na ziemi jako kolonowie. Czynsz dzierawny opacany jest najpierw w pienidzu, ale ju w I w. Pliniusz Modszy wobec powstaych zalegoci zamienia w jednym ze swych majtkw czynsz pieniny na czynsz w naturaliach i jest to pierwszy krok ku tworzeniu si stosunkw feudalnych. Wysoka liczba niewolnikw u poszczeglnych wacicieli powiadczona jest w rdach jeszcze dla schyku staroytnoci, dla IV i V w. n.e. Nie wiadczy ona jednak o istnieniu niewolniczego systemu produkcji. W ostatnich wiekach cesarstwa zaciera si coraz bardziej rnica midzy niewolnikami i woln biedot, ktra wchodzi w coraz wyraniejszy stan zalenoci. Niewolnikw jako gwn si robocz na roli zastpuj przypisani do ziemi kolonowie, a w wielkich, przewanie pastwowych warsztatach rzemielniczych przypisani do zawodu ludzie zaleni. Wydaje si jednak, e istota znaczenia niewolnictwa w spoeczestwach staroytnoci nie ogranicza si tylko do roli produkcyjnej w podstawowych gaziach wytwrczoci. Przyjmujc za suszne ograniczenie wystpowania niewolniczego systemu produkcji sensu stricto do okresw klasycznych Grecji i Italii trzeba jednak zda sobie, spraw z funkcjonowania instytucji niewolnictwa w innych okresach i na innych terenach. Przede wszystkim zawiadczone jest istnienie niewolnictwa domowego pocztkowo w skromnych rozmiarach, ale ju w kocu okresu hellenistycznego, a szczeglnie w Rzymie sigajcego liczby kilkuset niewolnikw w jednym domu. Ot gospodarstwo domowe w staroytnoci nie tylko w domu wiejskim, ale i w miejskim obejmuje wiele czynnoci, ktre w czasach pniejszych naleay ju do rnego rodzaju rzemios. Jakkolwiek rda powiadczaj istnienie wyspecjalizowanych piekarzy, cukiernikw, tkaczy, farbiarzy itp., to jednak w wielu domach tego typu prace wykonywali domownicy. Pieczenie chleba, przdzenie, tkanie, szycie i wiele tego rodzaju prac naleao do zaj domownikw, a wic w praktyce niewolnikw. W niektrych dokumentach z Egiptu rzymskiego, gdzie zaznaczano specjalno niewolnikw domowych, spotykamy sekretarzy, fryzjerw, tkaczy. W ramach wic gospodarstwa domowego miecia si, szczeglnie w zamonych domach, spora cz produkcji rzemielniczej. W wikszym jeszcze stopniu wystpowao to w domach na wsi, szczeglnie jeeli byy odlege od miast. Nawet wic tam, gdzie mamy do czynienia przede wszystkim z niewolnictwem domowym, trzeba

pamita, e produkcja domowa nie bya wprawdzie skierowana na rynek, ale zaspokajaa cz potrzeb waciciela i jego rodziny oraz domownikw zarwno wolnych, jak i niewolnikw. W ten sposb rynek na wyroby rzemiosa wyspecjalizowanego ulega pewnemu skurczeniu. Rynek ten by w ogle ograniczony ze wzgldu na liczebno niewolnikw. Mimo zrnicowania w grupie niewolnikw i zamonoci pewnej ich czci wikszo skazana bya na bardzo ograniczon konsumpcj, co powodowao dalsze ograniczenie rynku wewntrznego. Zjawisko to hamowao wic rozwj wytwrczoci rzemielniczej na szersz skal. Jakkolwiek wic nie moemy w wietle znanych nam rde uzna wszystkich spoeczestw staroytnoci niezalenie od czasu i terenu za spoeczestwa o niewolniczym systemie produkcji, to jednak pewne cechy struktury gospodarczej i spoecznej stanowi o specyfice tej epoki. Jakkolwiek niewolnictwo nie wypiera cakowicie nawet w okresie klasycznym Grecji i Italii pracy najemnej wolnej, to jednak stanowi dominujc, a na wielu terenach jedyn form pracy zalenej. W niektrych pastwach greckich-w Lakonii, na Krecie, w Tessalii oraz w niektrych koloniach i w pastwach hellenistycznych Azji i Afryki przetrway te grupy ludnoci uasi-poddaczej, ale byo to zjawisko zupenie marginesowe. Niewolnicy w Grecji i w Italii, poza VIII w. p.n.e. w Grecji i III w. p.n.e.-III w. n.e. w Rzymie, nie byli gwn si robocz w produkcji dziaajcej na rynek. Przez cay jednak okres staroytnoci byli - mona by powiedzie-wszechobecni. Staraam si to przedstawi prezentujc dziedziny ich zatrudnienia-dom, rolnictwo, grnictwo, rzemioso, handel, wolne zawody, a do tego jeszcze administracja miejska i pastwowa, nawet formacje wojskowe nie mogy si bez nich obej; niewolnicy penili w nich rol tragarzy, rne funkcje w taborze. Niewolnicy bywali te wasnoci kapanw i wity, mieli wic dostp do niektrych uroczystoci religijnych. Jak ju wskazywaam, fragmentaryczno rde nie pozwala na okrelenie procentu ludnoci niewolniczej w stosunku do ludnoci wolnej na wszystkich terenach wiata staroytnego. Powoywaam si ju na przykady egipskie, ktre pozwalaj przypuszcza, e niewolnicy w chora egipskiej stanowili od 7% do 11% caej ludnoci. Ostrone obliczenia ludnoci Attyki w IV w. p.n.e. podwyszaj ten procent do okoo 25 (w stosunku do obywateli i metojkw razem). Wolni stykali si wic z

niewolnikami co krok-w domu, na ulicy, w banku, w urzdzie. Nie mona przeceni wpywu tych stosunkw na postawy, sposb mylenia i psychik wolnych. Kwestia wpywu niewolnictwa na moralno wolnych i na ich stosunek do pracy bya nieraz rozpatrywana w literaturze przedmiotu i stanowi do dzi zagadnienie kontrowersyjne. Wpyw ten jednak siga znacznie gbiej. lady tego gbokiego przenikania wszystkich sfer ycia przez sam fakt istnienia niewolnictwa daj si zauway w dziejach religii, prawa, obyczajw, w sposobie mylenia ludzi staroytnych. Stanowi to jednak musi przedmiot nowych, wnikliwych bada nad caoci spucizny antyku. Tu moe warto tylko podkreli raz jeszcze strach wolnych przed popadniciem w niewol. Dowodem tego realnego dla wiadomoci staroytnych niebezpieczestwa jest choby istnienie w Rzymie praw dotyczcych obywateli rzymskich, ktrzy dostali si do niewoli poza granicami Rzymu. Po powrocie odzyskiwali cao zawieszonych na czas ich przebywania w niewoli praw wasnociowych itp. Najciekawsze jest jednak, e jeli Rzymianin zmar jako jeniec czy niewolnik, przyjmowano fikcj, e zmar przed dostaniem si do niewoli, tak aby jego rozporzdzenia i testament zachoway wano. Chwiejna granica midzy wolnoci a niewol i atwo przejcia z jednego statusu do drugiego jest take specyfik spoeczestw staroytnych. Zrnicowanie wewntrzne grupy niewolnikw, podobnie jak zrnicowanie spoecznoci wolnych, nie pozwala te na przyjcie podziau spoeczestw staroytnych na klas wacicieli niewolnikw i na klas niewolnikw wedug kryterium statusu prawnego. Nie daje si te uy w peni kryterium stosunku do rodkw produkcji, jak to susznie stwierdzili Utczenko i Djakonow. Kwestia jest bardziej skomplikowana, poniewa trzeba rozway kilka co najmniej elementw-status prawny, sytuacj gospodarcz, stosunek do polis, wreszcie wpyw tak daleko idcej zalenoci i niepewnoci losu na psychik i postawy niewolnikw, a wic na to, czy np. zaufany i wysoko wykwalifikowany niewolnik cesarza rzymskiego poczuwa si do jakiejkolwiek wsplnoty z niewolnikiem skutym, pracujcym na roli ktrego waciciela ziemskiego. A wic i zakoczy musimy t cz jeszcze jednym znakiem zapytania w nadziei, e dalsze badania i dyskusje pozwol na zmian choby czci okrele moe", prawdopodobnie" na stwierdzenia pewne.

Cz II redniowiecze i czasy nowoytne

1. Wstp

Problem analizy zjawiska niewolnictwa natrafia na ogromne przeszkody ju z tego wzgldu, e pojcie niewolnika jest trudne do sprecyzowania. Zwrcia na to uwag autorka czci pierwszej. Przyja definicj, e niewolnik to czowiek cakowicie zaleny od innej osoby. Przyczam si do tej definicji, z tym e nie uwaam jej za w peni precyzyjn, bowiem zarwno w staroytnoci, jak i w redniowieczu i epoce nowoytnej niewolnicy byli silnie zhierarchizowani i w zwizku z tym w ich sytuacji i w ich stosunku do pana wystpoway nierzadko gbokie rnice. Wystarczy tu zestawi na przykad Saaliba i mamelukw, czyli onierzy-wyzwolecw w krajach islamu, czsto decydujcych o obsadzeniu tronu kalifw lub sutanw, szczeglnie w Hiszpanii, Egipcie i na Bliskim Wschodzie, z czarnymi niewolnikami zatrudnionymi w domach lub warsztatach produkcyjnych. Problemem tym, ktry mia wiele wanych implikacji, zajmiemy si w toku niniejszej pracy obejmujcej okres od pocztku redniowiecza do koca XIX w., czyli do oficjalnej likwidacji niewolnictwa. Ju tu na wstpie trzeba przede wszystkim podkreli, e w cigu tych okoo 1500 lat niewolnictwo przeszo rozmaite fazy i ulegao wielu zasadniczym przeksztaceniom, by wreszcie znikn nie bez twardego oporu ze strony zainteresowanych w jego utrzymaniu grup spoecznych. Utrzymao si do naszych czasw na peryferiach wiata cywilizowanego. W cigu XX w. przeszo chwilow-mamy nadziej-faz

odrodzenia, szczeglnie niszczc, ale zjawisko to nie daje si na razie dokadnie przedstawi syntetycznie, cho jest przedmiotem wielu prac szczegowych. Tematem niniejszej pracy jest niewolnictwo w redniowieczu oraz w czasach nowoytnych po XIX wiek wcznie. Mamy tu do czynienia z dwiema fazami zjawiska zasadniczo rnicymi si midzy sob. Ustrj feudalny, ktry dominowa w Europie oraz na Bliskim Wschodzie w pierwszej z wymienionych epok, nie pozostawia na pierwszy rzut oka wiele miejsca dla niewolnictwa. W rolnictwie, gwnej dziedzinie ycia ekonomicznego epoki feudalizmu, panowa system pracy zalenej, ale nie niewolniczej, w innych za dziaach gospodarki przodujce miejsce zaja praca ludzi wolnych. A jednak niewolnictwo odegrao niema rol w dziejach redniowiecza, przy czym, jak si przekonamy, jego punkt cikoci znajdowa si czsto poza sfer ekonomiki i przewanie w krajach islamu. Bdziemy wic musieli przyjrze si pewnym marginalnym dziedzinom ycia wiata feudalnego, jak rwnie, co moe wydawa si nieoczekiwane, problemom wojskowoci i organizacji pastwowej, szczeglnie w wiecie muzumaskim. Rzecz oczywista, e nie da si tego przedstawi w oderwaniu od ekonomiki. Wszak dostawa niewolnikw na tereny, gdzie istniao zapotrzebowanie na nich, implikowaa ju istnienie przesanek gospodarczych i politycznych tego zjawiska. Spraw godn szczeglnej uwagi, a na og zaniedban przez historykw, stanowi eksport niewolnikw z okrelonych terenw, uwarunkowany przede wszystkim panujc tam sytuacj ekonomiczn i polityczn. Wanie nad tym problemem zamierzam si tutaj duej zatrzymywa, zwaszcza e zachowane rda pozwalaj na blisze zbadanie tej kwestii. C. Verlinden zdoa okreli gwne obszary dostarczajce niewolnikw w redniowieczu i zmiany terytorialne zachodzce w tej dziedzinie, ale nie podda tych zjawisk gbszej analizie. Wynika to poniekd z nazbyt okcydcntalistycznej pozycji tego wybitnego badacza, ktrego przede wszystkim interesowaa aktywno kupcw zachodnioeuropejskich w dziedzinie handlu niewolnikami, zbyt mao natomiast powica on uwagi przesankom istnienia poday niewolnikw na rynki europejskie. Wydaje mi si rwnie suszne, by wczy tutaj krtki zarys niewolnictwa wojskowego na Bliskim Wschodzie, a zwaszcza dziejw mamelukw egipskich, u nas bardzo sabo znanych, a ktrzy przecie odegrali wielk rol w historii redniowiecza. Nie dysponowaem materiaem informacyj-

nym, ktry pozwoliby mi przedstawi ten problem istniejcy rwnie w Indiach. Sdz, e czytelnika polskiego powinny zainteresowa take losy jecw chwytanych przez Mongow podczas ich wielkich najazdw w XIII w. Daje si to przedstawi w bardzo, niestety, oglnym zarysie na podstawie kronik perskich z XIII i XIV w. oraz dziki zachowaniu si raportw posw europejskich do wielkiego chana, szczeglnie Jana de Piano Carpini i Wilhelma Rubruka, pochodzcych ju z pierwszej poowy XIII w. Naley aowa, ze problem ten nie doczeka si dotd naleytego opracowania przez historykw, ma on bowiem bardzo due i wielostronne dziejowe znaczenie. Pozostaje w cisym zwizku z masowymi migracjami przymusowymi ludnoci Bliskiego i rodkowego Wschodu, a take niektrych obszarw Europy Wschodniej. Stosunkowo duo miejsca powicam sprawie niewolnictwa opartego na wywozie ,.ywego towaru" z wielkich obszarw stepowych, pooonych midzy redni i doln Wog a Dunajem i sigajcych na poudniu a po Kaukaz. Dzieje tego zjawiska s stosunkowo dobrze znane dziki obfitoci zachowanych rde oraz kilku monografiom, a take licznym ksikom powiconym dziejom handlu czarnomorskiego i rdziemno-" morskiego w redniowieczu. W ostatnich latach zostay take opublikowane cenne wyniki bada E. Ashtora, przy czym uczony ten wykorzystywa szeroko kroniki wschodnie wydane i nie wydane, a na og niedostpne ze wzgldw jzykowych dla historykw europejskich nie bdcych orientalistami. Ashtor ogosi wiele prac i artykuw dotyczcych niewolnictwa w redniowiecznym wiecie muzumaskim, a zwaszcza w Egipcie i Syrii. Musia w zwizku z tym zaj si problematyk handlow niewolnictwa czarnomorskiego i wnis w tej dziedzinie bardzo wiele nowych informacji. W wyniku tego wszystkiego problem dotyczcy pnego redniowiecza daje si ju obecnie uchwyci w dosy wyranych zarysach, naleaoby jednak pogbi nasz wiedz w zakresie przesanek wspomnianego tu zjawiska. Zupenie inny charakter miao niewolnictwo nowoytne, przede wszystkim czarne niewolnictwo oparte na wywozie Murzynw z Afryki, gwnie do Ameryki, trwajce od XV i XVI nieomal do schyku XIX w. Wobec istnienia duej liczby rde historycznych i stale rosncej liczby opracowa historycznych, bd musia z koniecznoci'ograniczy si do oglnego zarysu i do wyboru spraw moim zdaniem szczeglnie wanych,

ktrym powic wicej uwagi ni innym. W tym wypadku mamy do czynienia ze zjawiskiem o wielkim znaczeniu dziejowym dla.czterech kontynentw, a mianowicie Europy, Afryki i obu Ameryk. Niewolnictwo byo nie tylko istotnym rdem akumulacji kapitau, ale take warunkiem rozwoju gospodarczego tak wanych obszarw, jak Brazylia, poudniowe stany Ameryki Pnocnej, wyspy Morza Karaibskiego itp. Nie wystarcza tu zainteresowanie si problematyk spoeczn i gospodarcz nowoytnego niewolnictwa, naley bowiem zastanowi si nad jego ideologicznymi motywacjami, w tym za nad rozwojem rasizmu zwrconego przeciw Murzynom, zjawiska cile towarzyszcego, moim zdaniem, samemu niewolnictwu, cho trwajcego do chwili obecnej, mimo e ta forma ucisku ludnoci czarnoskrej oficjalnie przestaa ju istnie od blisko 100 lat. Moe to rzuci pewne wiato na problematyk innych przesdw rasowych, aktualnych rwnie i w naszych czasach, ktre jeszcze tak niedawno przyczyniy si do straszliwych spustosze w Europie i na innych kontynentach, a do chwili obecnej stanowi wany problem polityczny, np. w Afryce Poudniowej. Pragn przyjrze si kolejnym fazom niewolnictwa nowoytnego, a mianowicie jego pocztkom w XV i XVI w., kiedy to Afrykaczykw wywoono w ograniczonej liczbie do Europy, a potem coraz bardziej masowo, przede wszystkim do Ameryki Poudniowej i rodkowej, gdzie stworzyli gwn mas siy roboczej zatrudnionej na plantacjach trzciny cukrowej, a nastpnie tytoniu, kawy, kakao i baweny. Zamierzam podda dyskusji literatur naukow powicon tym zagadnieniom oraz wskaza na dotkliwe luki w naszej znajomoci omawianych spraw. Najwicej miejsca zajmie tu jednak przedstawienie czarnego niewolnictwa od XVII do XIX w., gdy osigno ono swoje apogeum. T problematyk naleaoby waciwie ujmowa w zwizku z rozwojem wczesnego kapitalizmu w pnocno-zachodniej Europie, ktry wywar -jak si wydaje - olbrzymi wpyw na uksztatowanie si niekorzystnych i mao dynamicznych struktur spoecznych w Ameryce hiszpaskiej i portugalskiej oraz w czci tamtejszych kolonii angielskich i francuskich. Brak na to miejsca. Bd si stara przedstawi take choby w oglnych zarysach opr Murzynw przeciw niewolnictwu, kulminujcy si w wielkim powstaniu na San Domingo. Sporo miejsca zajmie take niezwykle wana sprawa niewolnictwa w poudniowym rejonie Stanw Zjednoczonych Ameryki Pnocnej. Prace wielu wybitnych uczonych, a zwaszcza E. Genovesego.

pozwalaj obecnie na wysunicie pogldw dobrze wywaonych i opierajcych si na licznych rdach. Na zakoczenie przedstawi krtki zarys ruchu abolicjonistycznego oraz stopniowej, cho niecakowitej likwidacji niewolnictwa na schyku XIX w. Sprawa nowych i morderczych form niewolnictwa w naszym stuleciu nie wejdzie ju w zakres moich rozwaa.

Dzieje niewolnictwa zajmuj wane miejsce w historiografii wiatowej, natomiast problematyka ta wystpuje sabo w polskiej literaturze naukowej i dopiero od niedawna budzi u nas zainteresowanie. Naley take podkreli, e badania nad niewolnictwem redniowiecznym s znacznie sabiej rozwinite ni prace nad tym zjawiskiem w epoce nowoytnej. Powody tej nierwnomiernoci tumacz si oczywicie rnic w znaczeniu niewolnictwa w obu okresach historycznych. Jeeli idzie o niewolnictwo redniowieczne, to na plan pierwszy wysuwa si monumentalna ksika C. Verlindena L 'esclavage dans VEurope Medievale (t. I i II, Bruges-Gand 1955, 1977). Autor obj swymi badaniami Pwysep Iberyjski, Francj. Wochy i wschodni cz basenu Morza rdziemnego wyczajc kraje muzumaskie. Verlinden wykorzysta olbrzymi zasb przekazw rdowych wydanych i nie opublikowanych, a zwaszcza akta notarialne miast rdziemnomorskich, zawierajce bogaty materia informacyjny, dotyczcy rozmaitych aspektw redniowiecznego niewolnictwa. Przeczytanie, a raczej przestudiowanie tej pracy jest niezbdne dla kadego, kto pragnie pozna dzieje niewolnictwa w epoce redniowiecza. Nie posiadamy dotd wyczerpujcej monografii uoglniajcej wyniki bada nad dziejami handlu niewolnikami we wczeniejszym redniowieczu, zwaszcza w Europie Wschodniej. Due zasugi pooy w tej dziedzinie T. Lewicki, ktry przetumaczy i zaopatrzy komentarzem naukowym rda arabskie i hebrajskie, dotyczce m.in. handlu niewolnikami midzy Zachodem i krajami sowiaskimi, oraz opublikowa na ten temat liczne artykuy po polsku oraz w jzykach obcych. Niepodobna tu wyliczy prac dotyczcych niewolnictwa europejskiego od VI/VIII do XII w., poniewa wiadomoci na ten temat s rozproszone w niezliczonych pracach powiconych problemom rolnictwa i handlu w caej Europie i na Bliskim Wschodzie. Ich wyniki s niekiedy dosy rozbiene, usiowaem wic da pewien rys syntetyczny, z koniecznoci krtki i

zapewne w jaki sposb uproszczony. Nie zostay dotd naleycie opracowane dzieje niewolnictwa na Bliskim Wschodzie, wane rwnie z punktu widzenia europejskiego, a zwaszcza sowiaskiego. Na szczegln uwag zasuguj tu liczne prace E. Ashtora, przede wszystkim .1 Social andEconomic History oftheNear East in theMiddle Ages (Londyn 1976), zawierajca rwnie obszern bibliografi. Afryce Zachodniej jako rezerwuarowi niewolniczej siy roboczej powicone s ksiki i artykuy R. Mauny. Badania nad histori gospodarezo-spoeczn redniowiecznego Egiptu nie doprowadziy jeszcze do publikacji prac dotyczcych niewolnictwa na tamtym terenie we wczesnych fazach tej opoki. Reasumujc naley stwierdzi, e w chwili obecnej nie ma moliwoci gruntowniejszego zapoznania si z dziejami niewolnictwa wczesnoredniowiecznego bez odwoania si do przekazw rdowych, ktre zawieraj liczne, ale ogromnie rozproszone informacje, czsto trudne do interpretacji. Jeeli idzie o wane tu tereny muzumaskie, to wiele rde nie zostao' dotd przetumaczonych na jzyki europejskie, z czego wynikaj powane trudnoci dla historykw nie dysponujcych odpowiednim przygotowaniem orientalistycznym. Naley tu zwrci uwag na badania prowadzone jeszcze w okresie midzywojennym przez Ayalona i Poliaka, ktrzy w wysokim stopniu przyczynili si do wyjanienia dziejw mamelukw egipskich, dotd jednak brak jest syntetycznego ujcia tej problematyki. Dzieje analogicznych systemw niewolniczych w innych krajach Wschodu nie zostay rwnie opracowane. Ogromne zainteresowanie historykw i socjologw budzi historia nowoytnego niewolnictwa, a liczba prac ogaszanych na ten temat ronie niezmiernie szybko. Wska poniej tytuy ksiek, ktre uwaam za szczeglnie wane, w kadym razie zawierajce obfity materia, na og w Polsce nie znany. Tak wic bardzo interesujca pod wzgldem informacji jest ksika portugalskiego uczonego V. Magalhaes-Godinho L 'economie de I'Empire Portugais au XV et XVf siecle (Pary 1969).'Jak ju wskazuje tytu, autor zajmuje si m.in. dwoma pierwszymi wiekami czarnego niewolnictwa, dajc bogaty materia informacyjny, chwilami wrcz przytaczajcy czytelnika, cho nieraz pobudzajcy do sprzeciwu wobec tez autora. Skromniej zakrojona jest praca M. Maowista Europa a Afryka Zachodnia w dobie wczesnej ekspansji kolonialnej (Warszawa 1969). Handel niewolnikami zajmuje w niej poczesne miejsce. Niektre dane

liczbowe zaproponowane przez autora musz jednak ulec korekturze w wietle bada P. D. Curtina, amerykaskiego specjalisty w zakresie analizy handlu niewolnikami. Jego ksika The Atlantic Slave Trade. A Census (Wisconsin 1969, 1970, 1978) stanowi pierwsz powan prb analizy statystycznej eksportu niewolnikw z Afryki za Atlantyk. Curtin doszed do wniosku, e z Afryki wywieziono od koca XVII do XIX w. od 11 do 12 min Murzynw, a wic znacznie mniej, ni to sobie dawniej wyobraano. Wywoao to wiele protestw ze strony niektrych innych uczonych, nikt jednak nie zdoa dotd przedstawi dowodw, e sytuacja przedstawiaa si inaczej. Ksika Curtina rzuca take pewne wiato na okres wczeniejszy, kiedy eksport niewolnikw z Afryki nabiera dopiero rozmachu. Inna wana, cho ju troch przestarzaa, ksika dotyczca handlu niewolnikami to praca G. Scelle'a La traite negriere aux de Castille (Pary 1906). Z nowszych pozycji w tym zakresie naley wymieni P. Chaunu Sevilte et L'Atlantique (1504-1650) (Pary 1959), ksik opart na badaniach bogatych archiww kolonialnych Sewilli. Przejdmy z kolei do literatury dotyczcej dziejw Murzynw w Ameryce aciskiej. Bardzo ciekawy i obszerny przegld sytuacji w tej dziedzinie zawiera praca R. Mellafe'a Negro Slarery in Latin America (Berkeley i Los Angeles 1975), pierwotnie opublikowana po hiszpasku. Ksika ta moe suy jako wprowadzenie do dziejw niewolnictwa w Ameryce aciskiej, nie wyczerpuje jednak z koniecznoci specyfiki poszczeglnych terenw tego wielkiego kontynentu. Pragn poda tu najwaniejsze ksiki dotyczce zagadnie niewolnictwa w rnych krajach Ameryki Poudniowej. Zacznijmy od Brazylii. Na pocztek niewolnictwa w Brazylii rzuca duo wiata dobra ksika F. Mauro Le Portugalet l'Atlantique au XVII* siecle, 1570-1670 (Pary 1960), oparta na bogatej literaturze i rdach portugalskich i brazylijskich. Wiele interesujcych informacji na ten temat znajduje si w pracach C. R. Boxera, np. Sahador de Sd and the Struggle for Brasil and Angola f 1602-1686j (Londyn 1952) i wielu innych dzieach tego autora. Ze starszych, cho aktualnych ksiek naley wyliczy nastpujcych autorw i tytuy: R. Simonsen Historia economica do Brasil 1500-1820 (Brasilia). J. L. de Azevedo Epocas de Portugaleconomico (Lizbona 1929) oraz prac C. Prado Juniora Historia economica do Brasil (S. Paulo 1945).

W kadej z tych ksiek wiele miejsca powicono zagadnieniom niewolnictwa. Z tego te wzgldu na du uwag zasuguje ksika C. Furtado La formation economiue du Bresil de 1'epoue color.iale aux temps modernes (Pary-Haga 1972). Przetumaczona z portugalskiego i wydana po francusku, jest dla czytelnika polskiego znacznie atwiej dostpna od prac wyej wyliczonych. Bardzo due zainteresowanie historykw i socjologw budzi problem elementw afrykaskich w kulturze Brazylii. Napisano na ten temat wiele prac o nierwnej wartoci. Ksika R. Bastide'a Les religiom africaines au Bresil(Pary 1960) moe tu suy jako przewodnik dla czytelnika, budzi jednak pewne zastrzeenia ze strony specjalistw. Podobnie przedstawia si sprawa z pracami G. Balandiera. Ze starszych autorw wielkie zasugi w tej dziedzinie pooy Brazylijczyk A. Ramos. Naley take przypomnie klasyczn, tumaczon na wiele jzykw europejskich, ksik G. Freire'a Casa Grand e Sensala (Pary 1952), napisan niezwykle sugestywnie, niemniej obecnie ju nieco przestarza. Jednake gwna teza Freire'a, a mianowicie stwierdzenie olbrzymiego udziau Murzynw w formowaniu si kultury brazylijskiej, nie moe ulega adnej wtpliwoci. Jeeli idzie o literatur dotyczc kolonii hiszpaskich w Ameryce, to z niewidoma wyjtkami jest ona na og ubosza pod wzgldem informacji i sabsza z punktu widzenia wartoci naukowej. Za jedn z najlepszych prac w tej dziedzinie uwaam R. Mellafe'a La introduction de la esclavidnd negra en Chile (Santiago 1959). Z nieco starszych prac naley wymieni przykadowo wyniki bada nad niewolnictwem w poszczeglnych krajach interesujcego nas tu kontynentu, a mianowicie ksik A. Aguirre Beltrana La poblacion negra de Mexico 1519-1810 (Meksyk 1946), wietn ksik F. Chevaliera La formation des grands domaines au Me.\ique (Pary 1952), A. Escalante'a El Negro en Colombia (Bogota 1964), I. Wolffa, Negersklaverei und Negerhandel in Hochperu 1545-1640 (Lateinamerika" 1964). Autorzy zajmujcy si dziejami gospodarczo-spoecznymi krajw Ameryki hiszpaskiej z reguy powicaj sporo miejsca problematyce niewolnictwa. Sporo napisano take na temat niewolnictwa na ldzie Ameryki rodkowej, a zwaszcza na wyspach Morza Karaibskiego. Warto przeczyta ksik bojowego abolicjonisty V. Schoelchera, napisan w pierwszej poowie ubiegego stulecia i wydan ponownie w 1948 v.-Esciavage et colonisation. Jest ona ju wybitnie przestarzaa, ale jej styl i sposb

ujmowania zjawisk pozwala pozna gorc atmosfer walki toczonej przez abolicjonistw z ich przeciwnikami. Natomiast pod wzgldem naukowym zasuguje na szczegln uwag praca Gaston-Martina Histoire de l'esclaxage dans les colonies francaises (Pary 1948). Idzie tu niemal wycznie o posiadoci francuskie na Wielkich i Maych Antylach, gdzie system niewolnictwa plantacyjnego rozwin si w peni i upad dopiero w XIX w. Niewolnictwo na wyspach nalecych do Wielkiej Brytanii jest przedmiotem studiw wielu socjologw angielskich i amerykaskich. W niniejszej pracy szeroko wykorzystaem znakomit ksik O. Pattersona The Sociology of Slavery (Londyn 1967). Jest tu wyjtkowo staranna i inteligentna analiza niewolnictwa na Jamajce. Nie mona tego powiedzie o ksice E. Williamsa Capitalism and Slarery (1964). W tym wypadku polityk i ideolog wzi gr nad badaczem, co w pewnym sensie oddziaao ujemnie na tre ksiki. Histori angielskich Indii Zachodnich zaj si R. Pares. ktry ogosi wiele prac na ten temat, przy czym pooy wielkie zasugi w dziedzinie bada nad niewolnictwem na tym terenie. W pracy niniejszej pooyem duy nacisk na dzieje niewolnictwa w poudniowej czci Stanw Zjednoczonych Ameryki. Zagadnienie to byo i jest przedmiotem licznych rozwaa. Napisano na ten temat wiele ksiek i artykuw, a liczba ich stale ronie. Cigle jeszcze aktualny w Stanach problem murzyski sprawia, e kwestia niewolnictwa zajmuje wybitne miejsce w pnocnoamerykaskiej historiografii. Mog tu jedynie wskaza na kilka prac, w ktrych ewentualny czytelnik znajdzie bogat i wszechstronn literatur. Pomijam starsze prace z epoki wojny secesyjnej i lat pniejszych, pisane bd w duchu abolicjonizmu, bd te bronice instytucji niewolnictwa na Poudniu. S one z reguy bardzo tendencyjne, a ich warto naukowa jest ograniczona. Ich wykaz dosy szczegowy zamieci Stanley M. Elkins w swej rozprawie Slavery. A Problem in American Institutional and lntellectual Life (Nowy Jork 1963). W historiografii naszego stulecia wane miejsce zajmuj ksiki i artykuy U. B. Phillipsa, a szczeglnie American Negro Slavery (Nowy Jork 1918). Phillips broni w swej pracy polityki Poudnia w XIX w. i zajmuje raczej rasistowskie pozycje, opiera si jednak na bogatym materiale rdowym. Dlatego jego prace maj due znaczenie badawcze. Stanowisko zdecydowanie negatywne w stosunku do

niewolnictwa zaj F. Bancroft w pracy Slave Trading in the Old South (Nowy Jork 1931). Znacznie wikszy wpyw wywara ksika F. Tannenbauma Slave and Citizen (1948). W ostatnich dziesicioleciach toczy si zacita dyskusja na temat rentownoci niewolnictwa. Wan pozycj w tej dziedzinie jest ksika R. W. Fogla i S. L. Engermana Time on the Cross. The Economics ofNegro Slarery (Boston -Toronto 1974), ktrej autorzy usiuj rozstrzygn zagadnienie stosujc metody kwantytatywne. Ksika wzbudzia szerokie zainteresowanie. Nie omawiam tu wietnych prac E. Genovesego, ktre przedstawiam w tekcie. Na zakoczenie chciabym podkreli, e gorca dyskusja trwa.

2. Wczesne redniowiecze
Europa
Badania prowadzone nad histori niewolnictwa w pnej epoce rzymskiej wykazay ju od dosy dawna, e zjawisko to znajdowao si w fazie schykowej, e miao coraz mniejsze znaczenie gospodarcze. Wielka wasno rzymska stosowaa coraz czciej kolonat, a wic system zbliony do pniejszego redniowiecznego poddastwa. Niemniej niewolnicy nadal wystpowali w rozmaitych dziedzinach ycia, zajmujc najniszy stopie w hierarchii spoecznej. Niewolnictwa nie kwestionowa rwnie Koci, gwna sia ideologiczna epoki, zalecajc jedynie dobre traktowanie niewolnikw, ewentualnie okrelajc ich wyzwalanie jako czyn miy Bogu. Koci wychodzi z zaoenia, e niewolnik jako istota posiadajca dusz jest rwny wolnemu wobec Boga, ale nie oznaczao to bynajmniej podwaania panujcego porzdku spoecznego. Zgodnie z tym przekonaniem niewolnik winien by posuszestwo swemu panu, inne jego zachowanie si byoby bowiem sprzeczne z wol Opatrznoci, ktra go stworzya wanie jako osob nalec do kogo innego. Takie stanowisko jest zupenie zrozumiae zwaywszy, e Koci powsta w spoeczestwie uwaajcym niewolnictwo za zjawisko zgodne z natur i prawami boskimi. Ludy germaskie, ktre osiedliy si na obszarze pastwa rzymskiego, byy ju znacznie zrnicowane spoecznie i rwnie znay niewolnictwo. Niewolnicy okrelani jako liti, aldii itp. byli zatrudniani w domu pana,

niekiedy za osadzani na ziemi (servi casati), ktr uprawiali, skadajc panu znaczn cz swych plonw i wykonujc robocizny. Wszystkie zachowane zbiory praw ludw barbarzyskich znay instytucj niewolnictwa. Podobnie jak u Rzymian, niewolnik nie mia osobowoci prawnej. Nie mg wic samodzielnie wystpowa do sdu, jego wiadectwo przed sdem nie miao wartoci. Refleksem pozycji niewolnika by niski wykup (wergeld) pacony za jego zabicie lub pokrzywdzenie, przy czym wykup ten przypada panu. Kary wymierzane za przestpsfwo popenione przez niewolnika byy znacznie surowsze, ni gdy winnym by czowiek wolny, przy czym ogromn rol w wypadku niewolnikw odgryway bardzo okrutne kary cielesne. Niepodobna powiedzie niczego konkretnego o liczbie niewolnikw wrd Germanw, ktrzy zawadnli pastwem rzymskim, ani o ich istotnym, a nie tylko prawnym pooeniu. W kadym razie nie sposb uwaa najazdw i osiedlenia si Germanw w Europie Zachodniej za czynnik powodujcy likwidacj ustroju niewolniczego. Na terenie dawnej Galii Germanowie zetknli si z tzw. systemem willikacyjnym, w ktrym niewolnictwo obok innych form zalenoci speniao jeszcze wane zadania spoeczne. Nie tu miejsce na szczegowe przedstawienie jego zaniku i przeksztacenia si w poddastwo. By to proces bardzo dugi i skomplikowany, trwajcy przez kilka stuleci i stanowicy cigle jeszcze przedmiot bada wielu historykw. W kadym razie wchodziy tu w gr dwa podstawowe czynniki, a mianowicie stopniowy awans spoeczny (cho niekoniecznie materialny) niewolnikw oraz uzalenianie wikszoci uboszych ludzi wolnych od monych i wielkiej wasnoci. Niska produktywno rolnictwa, klski elementarne, uciliwa suba wojskowa (w pastwie Frankw), zaduenie wynikajce z pauperyzacji i inne niepomylne okolicznoci sprawiay, e najpniej od VIII w. wielu wolnych przekazywao ziemi i swe osoby monym wieckim i duchownym, szukajc u nich pomocy. Nierzadko ci ostatni drog przywaszcze i innych rodkw nielegalnych zmuszali biedniejszych do wyrzeczenia si penej wolnoci i czci lub caoci majtku oraz narzucali im wiadczenia na wasn korzy. Karol Wielki, w dobrze zrozumianym interesie pastwa, usiowa proces ten zahamowa, obawia si bowiem spadku liczby ludnoci zobowizanej do suby wojskowej i do opat na rzecz wadcy, ale zabiegi jego okazay si bezskuteczne. W IX i X w. wzrasta na Zachodzie liczba ludzi zalenych od wielkich panw wieckich i kociel-

Zadtuenie byo jednym ze rde niewolnictwa. Dwaj wierzyciele usiuj zawadn osob niewypacalnego dunika

nych, skadajcych im rozmaite wiadczenia w naturze, robocinie lub nawet niewielkie opaty pienine oraz podlegajcych ich sdownictwu. Obecnie wiemy jednak, e proces ten nie ogarn pewnej liczby uboszych, ci zdoali bowiem zachowa ziemi i swobod. Zjawisko to wystpio ze szczegln si w Skandynawii, a zwaszcza w Szwecji i Norwegii, ale stwierdza sieje rwnie, cho w sabszym stopniu, w krajach Zachodu. Na terenach Europy rodkowo-Wschodniej take obserwuje si uzalenienie wolnych z tym, e na przykad w Polsce czynnikiem, ktry pocztkowo do tego prowadzi, byo powstajde i konsolidujce si pastwo, a waciwie wadca narzucajcy wolnym poprzez sie administracji pastwowej ciary tak zwanego prawa ksicego. Stwierdzenie tego zjawiska jest zasug badaczy ostatnich lat. Zarwno na Zachodzie, jak na Wschodzie bardzo wanym elementem uzaleniania ludzi wolnych by przede wszystkim przymus pozaekonomiczny, cho z drugiej strony nie naley lekceway czynnikw gospodarczych. Tak wic ludzie znajdujcy si w trudnej sytuacji wskutek klsk elementarnych, spustosze wojennych czy innych niepowodze oglnych bd osobistych szukali opieki monych wieckich i kocielnych i przyjmowali j za cen ograniczenia swobody osobistej i zobowiza materialnych. Ogromne znaczenie miay tu liczne

nadania panujcych na rzecz Kocioa i monowadcw wieckich, ktre obejmoway nie tylko ziemi, ale i osoby na niej osiedlone. To, co tu powiedziaem, stanowi oczywicie tylko schemat znacznie upraszczajcy skomplikowan rzeczywisto historyczn, typowy jednak dla wczesnoredniowiecznej Europy. Poprawia si rwnoczenie status prawny niewolnikw, cho nie musia temu towarzyszy ich awans gospodarczy. Powodw tego nie naley szuka w braku ludnoci niewolniczej. W owych okresach, gdy nie brako niezasiedlonych terenw w Europie, ale jej zaludnienie byo bardzo rzadkie, czsto prowadzono wojny wanie w celu zdobycia jecw i wykorzystania ich nastpnie jako zalen si robocz. Przekonamy si pniej, e w gruncie rzeczy mona byo w Europie kupi niewolnikw, zwaszcza na jej rodkowo-wschodnich i wschodnich obszarach. Istota rzeczy polegaa na czym innym. Wielka wasno powstajca w Europie rzadko obejmowaa wiksze kompleksy ziemi. Byo to charakterystyczne raczej tylko dla majtkw nalecych do wadcw, ci jednak z rozmaitych powodw rozdrabniali j. nadajc wasalom zobowizanym do suby wojskowej. Owi wojownicy musieli przecie dysponowa baz materialn. Ich majtki nie tworzyy na og wielkich kompleksw, a raczej wiksze lub mae zespoy gospodarstw. Centralne kierowanie takimi rozrzuconymi majtkami przedstawiao powane trudnoci. Znacznie dogodniej byo ciga od ludnoci daniny ni kierowa jej prac. Panowie ograniczali si wic do bezporedniego lub poredniego (przy pomocy nadzorcw) zarzdzania niezbyt wielkimi folwarkami, pozostawiajc reszt ziemi w uytkowaniu ludzi zalenych lub osadzanych tam niewolnikw, zobowizanych poza daninami do robocizny na ziemi nalecej do folwarkw. Gwnie w obrbie tych ostatnich utrzymay si dugo grupy ludnoci niewolniczej, cho z biegiem czasu spotykamy wrd czeladzi dworskiej take coraz wicej poddanych i wolnych. Pocztkowe znaczne rnice w sytuacji prawnej rozmaitych grup ludnoci wiejskiej stopniowo zacieray si. W Europie powstaa wielka masa ludnoci chopskiej zalenej od panw przede wszystkim z tytuu uytkowania ich ziemi i podlegej ich sdownictwu. Jest rzecz charakterystyczn, e wyraz aciski .senw, okrelajcy niewolnika, nabiera z biegiem czasu innego sensu w jzykach romaskich i oznacza chopa zalenego, poddanego swego pana. Mona mwi o wytworzeniu si stosunkowo jednolitego stanu chopskiego, przynajmniej z punktu widze-

nia prawa i obyczaju, co zreszt zwaszcza we wczeniejszym redniowieczu oznaczao prawie jedno i to samo. W przekonaniu klas wyszych spoeczestwa feudalnego zadaniem tej olbrzymiej wikszoci ludnoci byo ywienie i utrzymywanie panw wieckich i duchownych, ktrzy przynajmniej teoretycznie winni byli zapewni pracujcym opiek i obron przed krzywd i niebezpieczestwem; klerowi za w myl tej zasady przypadao zadanie odprawiania modw oraz dbania o zbawienie duszy dla caoci spoeczestwa. Tyle teoria sigajca jeszcze IX w., ktra jednak w praktyce odbiegaa radykalnie od rzeczywistoci, bo wyzysk i zdzierstwa ze strony panw stanowiy stae cechy systemu feudalnego i powodoway nierzadko ostre starcia spoeczne lub wrcz wielkie bunty chopw dcych do poprawy swego losu. Niepodobna odpowiedzie jednoznacznie na pytanie, jak przedstawiaa si sytuacja chopw poddanych w porwnaniu z sytuacj dawnych niewolnikw. Zaleao to od bardzo wielu czynnikw. Na pierwszym miejscu wzibym pod uwag stosunek midzy wielkoci gospodarstwa chopskiego i jego warunkami glebowymi a wiadczeniami, ktre poddany ponosi na rzecz pana. Przypuszcza si, e w majtkach kocielnych, zwaszcza klasztornych, chopom yo si lepiej i spokojniej ni w posiadociach wieckich feudaw. pierwsze byy bowiem lepiej i rozsdniej administrowane, a samowola poszczeglnych zarzdcw bya bardziej ograniczona. Naley sdzi, e tam, gdzie daniny i robocizny chopskie byy przeznaczone przede wszystkim na cele konsumpcyjne panw, ci ostatni nie byli szczeglnie zainteresowani w nadmiernym wyzysku poddanych. Byo spraw niezmiernie istotn, e raz okrelone wiadczenia chopskie w danych wociach nabieray charakteru obyczajowego i e ich zmiana na niekorzy poddanych powodowaa zbiegostwo i inne formy oporu z ich strony, z czym zwierzchnicy musieli si liczy. Jednake na sytuacj chopw oddziayway bardzo silnie take i inne czynniki. Mam tu przede wszystkim na myli sab produktywno rolnictwa. Do XI w. plony byy niskie, stosunek ziarna siewnego do iloci zboa rzadka przekracza 1 do 3, a czsto bywa niszy. W tej sytuacji nie mogo by mowy o gromadzeniu zapasw na wypadek nieurodzaju, a najczciej trzeba byo zarzyna bydo w jesieni, bo w zimie nie wystarczao paszy na jego wyywienie. Klski elementarne wywoyway w zwizku z tym gd, ndz i epidemie, ktre niezmiernie czsto gnbiy ludno. Gdy ta ostatnia bya zmuszona w czasie nieurodzaju do zuycia

zboa na wasne wyywienie, wtedy brako ziarna na zasiew czsto w cigu kilku nastpnych lat i dugo trzeba byo czeka na odbudow gospodarki. Chopi poddani byli ju we wczesnym redniowieczu zrnicowani pod wzgldem materialnym. Grupom zamoniejszym wiodo si lepiej ni maorolnym i bezrolnym. Wszyscy oni jednak byli naraeni nie tylko na ucisk i samowol feudaw, ale na niszczce skutki nieurodzaju i grabiee ze strony onierstwa podczas tak czstych jeszcze nawet w XI i XII w. wojen midzy feudaami. Tak wic los chopw poddanych by na og ciki, a zwaszcza niepewny, co rzutowao zreszt na cao ekonomiki redniowiecza i inne dziedziny jego ycia. Od XI w. sytuacja chopw na Zachodzie zacza si poprawia w zwizku z wielkim rozwojem osadnictwa wiejskiego, stabilizacj ich wiadcze na rzecz panw i innymi zjawiskami, ktre jednak wykraczaj poza ramy niniejszych rozwaa. Od XII i XIII w. analogiczne zjawiska wystpiy w Europie rodkowo-Wschodniej. Znacznie poprawi si wtedy take i status prawny ludnoci chopskiej, cho rozmaite formy zalenoci dugo przetrway w wikszoci krajw europejskich. Jednake w pnym redniowieczu nie zatrudniano na og niewolnikw w rolnictwie. Rwnie i w miastach europejskich sytuacja przedstawiaa si podobnie, zwaszcza w podstawowych dziedzinach ycia ekonomicznego. Miasta redniowieczne rozwijay si od pocztku jako skupiska ludnoci wolnej. Zasada, w myl ktrej czowiek osiedlajcy si w miecie i przebywajcy tu przez pewien okres (czsto 1 rok i 1 dzie) stawa si wolny bez wzgldu na swj poprzedni status prawny, obowizywaa w nieomal caej Europie Zachodniej i rodkowo-Wschodniej, wszdzie wic tam, gdzie uksztatoway si formy autonomii municypalnej lub gdzie wiele miast uzyskao de facto pen niezaleno (Wochy, Flandria, Niemcy). W cechach rzemielniczych i gildiach kupieckich mogli uczestniczy tylko ludzie osobicie wolni. Pewne zmiany w zakresie stosunkw pracy zaczy zachodzi dopiero poczwszy raczej od XII w., ale tym zajmiemy si w dalszym toku niniejszej ksiki.

Cesarstwo wschodnie i wiat muzumaski


Podczas gdy niewolnictwo zanikao stopniowo, cho nierwnomiernie nieomal w caej Europie, sytuacja w cesarstwie bizantyskim i w wiecie islamu wykazywaa wiele cech odmiennych. W pastwie wschodniorzymskim i w nowych pastwach bakaskich niewolnictwo przetrwao znacznie duej, przede wszystkim jako niewolnictwo domowe i dworskie, podczas gdy w rolnictwie coraz bardziej szerzyo si poddastwo. Zapewne i w wielkich manufakturach cesarskich, produkujcych w Bizancjum synne tkaniny jedwabne, przetykane zotem lub srebrem, rwnie stosowano niewolnicz si robocz, jednak sprawy te s bardzo trudne do zbadania. W kadym razie naley stwierdzi, e Bizancjum byo we wczesnym redniowieczu rynkiem zbytu niewolnikw importowanych z rozmaitych krajw europejskich, przy czym proceder ten ulega likwidacji dopiero od XI i XII w., by pniej zupenie zanikn. Inaczej przedstawiaa si sytuacja na terenach opanowanych przez Arabw na Bliskim i rodkowym Wschodzie oraz w Afryce i w Egipcie. Zastali oni tam dosy znaczn liczb niewolnikw, a pod ich panowaniem element ten raczej pomnoy si. Nie dotyczyo to osiadej ludnoci podbitej, a zwaszcza chrzecijan i ydw, ktrzy yli w obrbie pastwa kalifw i ich spadkobiercw. Ludno podbita bya obciona rozmaitymi wiadczeniami na rzecz pastwa, a tym samym na rzecz wyznawcw zwyciskiej religii, ale zachowata wolno osobist na tyle, na ile byo to moliwe w pastwach rzdzonych despotycznie. Niemniej Arabowie odczuwali brak siy roboczej w rozmaitych dziedzinach ycia spoecznego, a wysoki poziom zamonoci wielu grup ludnoci mahometaskiej sprzyja zatrudnianiu niewolnikw. W domach zamonych wyznawcw Proroka liczna suba niewolnicza bya zjawiskiem powszechnym. Sprzyjaa temu poligamia, obyczaje towarzyszce yciu kobiet w zamkniciu domowym pod stra rzezacw, z reguy niewolnikw. Rzezacy ju jako wyzwolecy odgrywali nieraz pierwszorzdn rol polityczn i wojskow zarwno w wiecie muzumaskim, jak i we wczesnym Bizancjum. Ze rde zreszt znacznie pniejszych wiadomo, e w krajach mahometaskich, jak na przykad w Maroku, wieie usug miejskich wykonywali niewolnicy lub niewolnice. Te ostatnie na przykad

obsugiway w Fezie anie miejskie, a naley sdzi, e towarzyszya temu czsto prostytucja, ktra na og bya domen niewolnic i przynosia dochody nie tylko im, ale i ich wacicielom. Suba porzdkowa niszych szczebli w miastach islamu na og rekrutowaa si spord niewolnikw. Byli oni take czynni w rzemiole, czsto wynajmowani przez swych wacicieli lub nawet pracujcy na wasny rachunek i skadajcy panom okrelone opaty. Ci cieszyli si najwiksz swobod ruchu i moliwoci uzyskania rodkw na wykup z niewoli. Podobne zjawiska daj si stwierdzi zreszt take na chrzecijaskich terenach Pwyspu Pirenejskiego, m.in. w redniowiecznej Katalonii, dokd sprzedawano jecw mahometaskich' wzitych do niewoli w okresie Reconquisty, czyli wielowiekowych wojen pogranicznych midzy chrzecijanami i muzumanami w Hiszpanii.

T a n c e r k i . W wiecie islamu n i e w o l n i c e spenia l> wiele funkcji d w o r s k i c h . mied/> i n n \ m i uwietniay liczne c e r e m o n i e

Los niewolnikw yjcych w miastach islamu by zapewne raczej znony w porwnaniu z zatrudnionymi na wsi. Wielu z nich mogo si dorobi nawet znacznego majtku, jeeli pan mia do nich szczeglne zaufanie i zatrudnia ich na przykad jako agentw handlowych i nadzorcw o duym stopniu samodzielnoci. Najzamoniejsi z nich mogli posiada take wasnych niewolnikw. Zapewne szczeglnie pomylnie przedstawiaa si sytuacja czonkw licznych wojskowych formacji niewolniczych i ich dowdcw, wywierajcych nierzadko ogromny wpyw na losy pastwa. Niewolnictwo wojskowe byo w krajach islamu zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym, i to ju zapewne od VIII i IX w. n.e. Jego geneza nie jest w peni jasna. Na og przyjmuje si, e kalifowie i pniejsi wadcy muzumascy chtnie otaczali si gwardi zoon z wasnych niewolnikw, poniewa mogli na nich polega jako na zupenie zalenych od siebie, obcych w stosunku do otaczajcego ich rodowiska i z nim nie zwizanych. Interpretacja ta niewtpliwie ma wiele cech susznoci, nie jest jednak chyba cakowicie przekonywajca. Dzieje pastw muzumaskich wskazuj, e zbrojne formacje niewolnicze szybko nauczyy si wywierania nacisku na swych panw, nie zawsze pozostaway im wierne i nieraz uzyskiway decydujcy wpyw na losy pastw, w ktrych dziaay. Naley zwrci uwag take na inne okolicznoci sprzyjajce powstawaniu wojsk niewolniczych. Po stopniowym rozwizaniu wielkich obozw-miast. w ktrych w VII i VIII w. koncentroway si siy arabskie, jak na przykad w Kufie i Basrze. wielka masa arabskiej ludnoci napywowej osiedlaa si w wielkich miastach stanowicych centralne orodki ycia imperium kalifw i ich sukcesorw. Ludno ta trudnia si zawodami rzemielniczymi i handlowymi i dosy szybko zatracaa sw dawn niezwyk wojowniczo. Rwnie i beduini w maym tylko stopniu nadawali si do walki z silnymi armiami bizantyskimi IX i X w. i z rycerstwem europejskim. Znakomicie natomiast spisywali si przy grabiey terenw nieprzyjacielskich i ... wasnych. Chyba wic rwnie i z tych wszystkich wzgldw wadcy muzumascy rekrutowali czsto swe oddziay elitarne pord niewolnikw. System ten daje si stwierdzi zarwno w al-Andalus (Hiszpanii arabskiej), jak w Afryce Pnocnej, na Bliskim Wschodzie i w pnocnych Indiach. Wiadomo, e ostateczne konsekwencje osign w XIII w. w Egipcie, gdzie mamelucy, a wic niewolnicy, opanowali na przeszo 250 lat peni wadzy nad pastwem. Mniej wyranie wystpowao to pniej w imperium osmaskim, ale

trzeba pamita, e synni janczarowie byli wanie uwaani za niewolnikw sutana i e gwni dostojnicy Wielkiej Porty w XVI i XVII w. rekrutowali si najczciej spord modziey przymusowo odbieranej poddanym chrzecijaskim; traktowano ich jako niewolnikw cesarza, czym si szczycili. Naley tu nadmieni, e na og ten pobr modziey nie budzi niezadowolenia rodzicw, ktrzy spodziewali si. e ich dzieci czeka w przyszoci pomylny los, a moe i wielka kariera. W okresie nieustannych podbojw na trzech kontynentach od VII do X w. Arabowie brali do niewoli mnstwo jecw-chrzecijan i pogan. Byli wrd nich bardzo liczni mieszkacy strefy rdziemnomorskiej, i to rwnie jej czci europejskiej, bo Arabowie podbili nie tylko poudniow Hiszpani, ale atakowali take jej obszary pnocne, grabili poudniow Francj, Wochy i tereny cesarstwa wschodniego. Zawadnli Afryk Pnocn i Egiptem nie mwic ju o Bliskim i rodkowym Wschodzie i pnocnych Indiach, skd jeszcze w pniejszych stuleciach importowano licznych niewolnikw do Afganistanu i Turkiestanu. Ju od VII w. po podboju Egiptu zagony arabskie sigay do Nubii i do kraju plemienia Beda, gdzie znajdoway si kopalnie zota i dokd zapdzano do pracy czarnych niewolnikw wzitych do niewoli podczas wojny oraz dostarczanych przez tamtejsze plemiona w charakterze daniny. Nie ulega wtpliwoci, e ogromna liczba tych wszystkich niewolnikw przyjmowaa islam i ulegaa swego rodzaju akulturacji. Podobnie jak w wiecie chrzecijaskim, przyjcie religii panujcej nie zwalniao z niewoli osoby ju w niej si znajdujcej. Islam tak jak chrzecijastwo w peni akceptowa t instytucj. Uwaana ona bya za zjawisko oczywiste i naturalne. Rnica w sytuacji polegaa na tym, e w despotycznych (przynajmniej w teorii) pastwach muzumaskich, gdzie brako elementw podziau stanowego, awans spoeczny niewolnika, i to do wysokich stanowisk, by w gruncie rzeczy atwiejszy ni w feudalnej Europie. Byo to charakterystyczne zwaszcza w pniejszym redniowieczu i wczesnej epoce nowoytnej. Wojny, grabiee i porywanie ludzi byy stale wanym rdem rekrutacji niewolniczej w redniowieczu. Obok tego rozwin si handel niewolnikami, ktrego cech by bardziej pokojowy charakter. Nabiera on z biegiem czasu coraz wikszego znaczenia, ale atwo go dostrzec ju we wczeniejszym redniowieczu. Nie ulega wtpliwoci, e istniay wwczas

dwa wielkie rda dopywu niewolnikw do wiata muzumaskiego, a mianowicie Afryka Zachodnia i Wschodnia oraz obszary rodkowo-Wschodniej i Wschodniej Europy, zamieszkane przez Sowian. Wspomniaem o zbrojnych wyprawach arabskich z Egiptu do Nubii i krajw ssiednich. Niewiele wiadomo o handlu niewolnikami na tych terenach od VII do XI w., wolno jednak przypuszcza, e istnia. Od IX w. najpniej na wybrzeach Afryki Wschodniej zaczy powstawa liczne miasta arabskie, jak Mombasa, Malindi, Sofala i wiele innych. Ich mieszkacy trudnili si handlem z zapleczem, skd sprowadzali ko soniow, zoto, mied, elazo, a take niewolnikw. Znaczn cz tych towarw ywych" i martwych" transportowano do krajw muzumaskich i Indii. Z tych ostatnich napyway natomiast korzenie i kadzida oraz liczne luksusowe tkaniny. Do wybrzea Afryki Wschodniej docieray take w znacznej iloci produkty chiskie, a zwaszcza porcelana, nie wiemy jednak, czy czarni niewolnicy byli w zamian za to wysyani w dalek drog do Azji Wschodniej. Kontakty gospodarcze midzy tymi dwiema strefami byy dosy cise, nie jest to wic wykluczone. W samych miastach arabskich wybrzea nastpio natomiast wyrane pomieszanie midzy Arabami i Murzynami, co midzy innymi znalazo wyraz w ciemnym kolorze skry mieszkacw Sofali. Jeszcze w XIV w. zwrci na to uwag znany podrnik arabski Ibn Battuta. Bya to konsekwencja obecnoci w miecie licznych czarnych niewolnic zatrudnionych w domach arabskich. Handel czarnymi niewolnikami obu pci, przeznaczonymi dla Pwyspu Arabskiego i ssiednich krajw muzumaskich, mia niezmiernie twardy ywot i w formie szcztkowej, i utajonej przetrwa podobno do naszych czasw. Nie wiadomo na pewno, z jakiej czci Afryki pochodzili czarni niewolnicy, ktrych wiele tysicy przebywao ju w IX w. w poudniowej Mezopotamii. yli tam w niezmiernie cikich warunkach, poniewa zatrudniano ich przy budowie kanaw nawadniajcych i przy osuszaniu bagien. Zapewne pord tych mas Murzynw znajdowali si ludzie wywodzcy si nie tylko ze wschodniej, ale i z zachodniej czci czarnego kontynentu. Nie posiadamy adnych danych kwantytatywnych, dotyczcych eksportu niewolnikw z Afryki w redniowieczu, jak i zreszt w pniejszym okresie. Informacje rdowe dotyczce wywozu ywego towaru" z Afryki Zachodniej, a zwaszcza z zachodniego i rodkowego Sudanu, s znacznie obfitsze ni te. ktre dotycz tego samego zjawiska na

obszarach pooonych bardziej na wschodzie Afryki. Moe jest to jaki poredni dowd, e Sudan Zachodni i rodkowy dostarczay wikszej liczby niewolnikw ni Afryka Wschodnia, ale nie jest to bynajmniej decydujcy argument. Ju od VIII w., a na pewno od nastpnego stulecia rozwija si wywz zota i niewolnikw z rejonu Ghany do Maghrebu, co jest wyranie powiadczone przez liczne rda arabskie. Do Ghany przybywali kupcy arabscy i berberyjscy z Maroka i krajw ociennych, wdrujc na wielbdach przez Sahar i zatrzymujc si w miejscowoci Audaghost (obecny Tedgaust w poudniowym Maroku). Do tych uciliwych wypraw skaniaa ich obfito i tanio zota, ktrym dysponowaa Ghana wykorzystujca w tym celu ty kruszec czerpany z dna dopyww grnego Senegalu. Z biegiem czasu przekonano si, e dalej w kierunku poudniowo-wschodnim cign si inne obszary zotonone, i to skaniao kupcw caego Maghrebu i nawet Egiptu do corocznych, trudnych podry do Sudanu. Afryka dysponowaa w gruncie rzeczy tylko dwoma, ale za to bardzo cennymi towarami, a mianowicie tanim zotem, gwnie z dna swych rzek, zwanym przez Arabw al-tihr. oraz niewolnikami. Ci ostatni pochodzili z rnych rde. Wiadomoci na ten temat czerpiemy ze znacznie pniejszych przekazw ni okres Ghany, ktra przetrwaa jako silny orodek pastwowy do najazdu berberyjskich Almorawidw na pocztku drugiej poowy XI w., potem za chylia si do upadku, by w XIII w. ustpi miejsca nowym pastwom, przede wszystkim potnemu Mali. Z biegiem czasu zawadno ono rozlegymi obszarami uku Nigru. W XV w. terytorium to znalazo si pod wadz silnego pastwa Songhaj. Ju wczeniej w rejonie jeziora Czad uksztatowao si pastwo Bornu. Wszystkie te kolejne mocarstwa kontroloway szlaki wywozu zota i niewolnikw. Niewolnictwo byo instytucj istniejc w Afryce od czasw niepamitnych i dla historyka nieuchwytnych. W kadym razie znaa je dobrze Ghana i wszystkie wyej wymienione pastwa, jak rwnie plemiona z nimi ssiadujce. Byo to przede wszystkim niewolnictwo domowe bazujce pierwotnie na chwytaniu jecw. Jednake w czasach nam bliej znanych sytuacja niewolnikw bya ju zrnicowana. Podczas gdy niewolnika-jeca wojennego lub wieo zakupionego mona byo w kadej chwili dalej sprzeda, to wolni od tej groby byli niewolnicy urodzeni w domu pana, a byo ich duo, oraz ci, ktrzy przebywajc duszy czas w rodzinie waciciela byli ju niejako do niej wczeni.

Regulowa te sprawy obyczaj, ktry u Afrykaczykw, podobnie jak we wszystkich spoeczestwach prymitywnych, mia ogromn si oddziaywania. Wojna odgrywaa wielk rol jako rdo rekrutacji niewolnikw. Wspomniaem ju, e obfito taniego zota i niewolnikw skaniaa mieszkacw Maghrebu. a take Tuaregw-Berberw z Sahary, do wypraw do Kraju Czarnych (Beled-es-Sudan). Kraje pnocnej Afryki zawdziczay handlowi z Sudanem niema cz swego dobrobytu. Z kolei ludno Sudanu odczuwaa ostry brak soli, ktr trzeba byo wydobywa z kopal pooonych na Saharze, miaa bardzo mao miedzi i srebra i chtnie nabywaa bro oraz troch tkanin produkowanych w Maghrebie, Egipcie i Europie. W wietle wspczesnych bada historycznych nie ulega wtpliwoci, e sl wydobywana na Saharze z salin w Aulil oraz z kopal w Idil, a zwaszcza w Teghazza, bya najwaniejszym elementem handlu midzy Sudanem Zachodnim, Sahar i Maghrebem. Dowozem soli pocztkowo trudnili si koczownicy pustyni - Tuaregowie, ktrzy w zamian za to nabywali na poudniu zoto i niewolnikw. Zapewne przynajmniej cz czarnej ludnoci osad saharyjskich, tzw. harraiini. niewolnicy Berberw, trudnicy si na rzecz swych panw upraw roli i hodowl w oazach pustyni, wywodzia si spord Murzynw zakupionych lub uprowadzonych si z Sudanu. Jednake ukonstytuowanie si i konsolidacja pastw sudaskich poczwszy zapewne od XIII w., a na pewno w cigu dwch nastpnych stuleci sprawia, e koczownicy zrezygnowali z napadw. Zajli si handlem z Sudanem, gdzie zakupowali rwnie i proso na wasne wyywienie, a take objli funkcj przewodnikw karawan kursujcych midzy Maghrebem i pograniczem Sudanu. Od pocztkw naszej ery, kiedy to wprowadzono w Afryce Pnocnej uycie wielbdw, przebycie Sahary nastrczao znacznie mniej trudnoci ni w czasach wczeniejszych, poniewa wielbdy byy odporne na niedostatek wody i klimat pustyni. Wykorzystywali to w peni nie tylko koczownicy, ale take kupcy z Maghrebu, ktrzy, jak wspomniaem, stali si od VIII i IX w. czstymi gomi w Sudanie. Midzy rdziemnomorsk i atlantyck stref pnocnej Afryki a jej obszarami transsaharyjskimi powstay liczne szlaki handlowe, prowadzce z miasta Sidilmesa w poudniowym Maroku, z oaz Tuat i Uargla do Sudanu Zachodniego i rodkowego. Inne, rwnolenikowe szlaki komunikacyjne czyy Egipt z obszarami pooonymi w rejonie rzeki Niger. Odbywanie podry w niekiedy duych karawanach byo niezbdne ze wzgldu na

niebezpieczestwo ze strony Tuaregw. koszta ochrony z ich strony i znaczne wydatki na przewodnikw, ktrzy dobrze znali szlaki pustynne i wiedzieli, gdzie znajduj si rda wody. Jeden z informatorw wielkiego historyka arabskiego Ibn Chalduna z koca XIV w. opowiada mu o karawanie zoonej a z 12 tys. wielbdw, ktra wdrowaa z Egiptu do stolicy pastwa Mali. Zapewne chodzio tu o pielgrzymw sudaskich powracajcych z Mekki i Medyny. Po czciowej islamizacji Sudanu Zachodniego w XII i XIII w. pielgrzymki takie odbyway si co roku. Ich uczestnicy trudnili si take handlem. Wywz zota i niewolnikw z Sudanu Zachodniego odgrywa przy tym du rol. Wiadomo na przykad, e Mansa Musa-wadca Mali, udajc si do Mekki w pierwszej poowie XIV w. przez Sahar i Egipt zabra z sob nie tylko znaczn ilo zota, ale i wielk liczb niewolnikw, zapewne przynajmniej czciowo przeznaczonych na sprzeda celem pokrycia kosztw podry. W powrotnej drodze wid z sob grup modych niewolnikw tureckich. Z innych rde wiemy, e niektrzy wadcy Mali utrzymywali na swym dworze gwardi zoon z niewolnikw Turkw. Jednake Sudan by przede wszystkim eksporterem zota i niewolnikw. Dotyczyo to zarwno epoki pastwa Ghany, jak i okresw pniejszych. Poczwszy od XIII i XIV w. due orodki miejskie pooone w rejonie rzeki Niger, jak Timbuktu, Denne i Gao, oraz miasta kraju Hausa (obecnie pnocna Nigeria), a zwaszcza Kano i kilka mniejszych, byy bardzo powanymi centrami handlu zotem i niewolnikami obu pci. Wadcy, dostojnicy oraz kupcy zamieszkali w Sudanie sprzedawali niewolnikw i inny towar kupcom maghrebskim napywajcym z pnocy. Handel ten mia charakter cigy, ceny wahay si zalenie od popytu i poday. Sytuacja ta zachcaa wadcw Mali do napaci na poudniowych ssiadw. Mansa Musa uwaa to za ..wojn wit", jej ofiar padali wyznawcy animizmu. To samo, a nawet zapewne na wiksz skal, uprawiali od XV w. potni wadcy wojowniczego pastwa Songhaj, a proceder ten bynajmniej nie usta po jego upadku w cigu trzech nastpnych stuleci, cho mia rozmaite stopnie natenia. Utrzyma si take w okresie wielkiego europejskiego handlu czarnymi niewolnikami, ten nie dociera jednak do rodkowego Nigru. Niewolnikw pdzono przez Sahar do Maghrebu i Egiptu. Punktami docelowymi byy miasta Maroka, a przede wszystkim Fez, oraz inne orodki Maghrebu, jak Tlemsen, Algier, Tunis, Trypolis, oraz wielkie

centra miejskie Egiptu, a mianowicie Kair, Aleksandria, Damietta i inne, mniejsze. Byy to zarazem orodki dystrybucji niewolnikw zarwno na potrzeby wasnego kraju, jak na eksport. Pisaem ju o sposobie zuytkowania siy niewolniczej wwiecie muzumaskim, co dotyczy take Afryki Pnocnej i Egiptu. Z tego rodowiska poza liczn sub domow pochodzili take ludzie wykonywajcy rozmaite usugi publiczne oraz rzemielnicy czsto wynajmowani do tych celw przez swych panw. Nie brako rzezacw Murzynw, zwaszcza w domach dostojnikw. Przy dworach wadcw Maghrebu istniay gwardie zoone z czarnych niewolnikw, wywierajce nieraz znaczny lub nawet decydujcy wpyw na losy pastwa. Tak byo w Maroku jeszcze na przeomie XVII i XVIII w., ale zjawiska takie wystpoway i wczeniej, cho na mniejsz skal. Natomiast wrd mamelukw Egiptu Murzyni odgrywali minimaln rol. Czarnych niewolnikw wywoono z portw Afryki Pnocnej do Hiszpanii arabskiej, gdzie niejednokrotnie podczas ustawicznych wojen ldowych wpadali w rce chrzecijan i std ich obecno na pnocy Pwyspu, jak rwnie w Katalonii, a zwaszcza w Barcelonie. Inne rdo tego samego zjawiska to piractwo uprawiane na Morzu rdziemnym zarwno przez chrzecijan, jak i przez wyznawcw islamu. Zapewne ju najpniej od XII w. nabywali niewolnikw w portach Maghrebu przybywajcy tam kupcy woscy i kataloscy, wiadomo take, e wysyano ich z Afryki na Sycyli, gdzie zapewne cz mczyzn zatrudniano w rolnictwie. Jeeli idzie o eksport z Afryki do krajw islamu, to powany procent tej populacji stanowiy kobiety przeznaczone do usug domowych, prostytucji itp. Ze wzgldu na urod szczeglnie ceniono kobiety pochodzce z pastwa Bornu. Transportowano je gwnie do Trypolisu, skd niektre trafiay na Sycyli i do poudniowych Woch, i wydaje si, e ten proceder przetrwa przynajmniej do XVI w. Trudno powiedzie, jaki by los czarnych niewolnikw w wiecie muzumaskim, bo rde rzucajcych wiato na ten problem jest niewiele. Na pewno masowo przyjmowali islam, ale to bynajmniej nie przywracao wolnoci. Nie ulega wtpliwoci, e sytuacja czarnych niewolnikw bya bardzo zrnicowana. le wiodo si tym, ktrych zapdzono do wielkich robt irygacyjnych i melioracyjnych w poudniowym Iraku i gdzie na zlecenie bogatych kupcw z Kufy i Basry zbierali sl pokrywajc te niegdy urodzajne tereny. Tu zatrudniano czarnych niewolnikw gwnie z Afryki Wschodniej (zwano ich Zind lub Zend),

pracujcych w niezwykle trudnych warunkach. Zapewne to due zmasowanie niewolnikw, pracujcych ponadto w grupach od 50 do 500 ludzi, sprzyjao wytworzeniu si wrd nich poczucia siy. W 859 r. wybucho tu wielkie powstanie o ideologii szyickiej. Przywdca powstacw biay" Arab Ali ben Mohamed podawa si za potomka Alego i gosi nawrt do pierwotnego islamu. Przyrzeka biednym niewolnikom, e po zwycistwie kady z nich bdzie mia wasny dom, pienidze i... niewolnikw. E. Ashtor susznie dostrzega w tym ruchu cechy charakterystyczne dla wielu powsta chopskich w redniowieczu, a mianowicie cise powizanie aspiracji (czy marze) zupenie wieckich z motywami religijnymi. Warto przy tym zwrci uwag, ze akceptacja niewolnictwa bya tak silna w wiadomoci nie tylko ludzi wolnych, ale i niewolnikw, e ci ostatni nie widzieli dobrobytu bez posiadania wasnych niewolnikw. Powstanie to doprowadzio do chwilowego sukcesu, pastwo niewolnikw utrzymao si bowiem a do 883 r.. ale nie uzyskao adnej pomocy ze strony biedoty wiejskiej Iraku. Zapewne, jak przypuszcza wyej cytowany uczony, herezje goszone przez powstacw oraz ich rozboje odstrczay od nich ortodoksyjnych muzumanw, a moe wchodzia w gr take niech i pogarda Arabw w stosunku do Murzynw. Przy braku odpowiedniej dokumentacji rdowej niepodobna na to odpowiedzie. Wspomniane powstanie byo zapewne najwikszym ruchem tego typu w krajach muzumaskich. Wydaje si, e ludno wolna traktowaa czarnych z du podejrzliwoci i obaw, co niekiedy byo uzasadnione. Kroniki egipskie wspominaj o rozruchach wywoywanych przez niewolnikw Murzynw w Kairze, dokd zwoono ich z Afryki Wschodniej i Zachodniej. Wedug Krzysztofa Radziwia Sierotki", ktry bawi w Kairze w latach osiemdziesitych XVI w., tamtejsi Turcy obchodzili si okrutnie z wasnymi czarnymi niewolnikami. Na noc zakuwano ich w kajdany i zamykano w ciasnych izbach. Nie naley tego. jak sdz, generalizowa. Ostatecznie niewolnik by cenn wasnoci i bezsensowne zncanie si nad nim mogo atwo wyrzdzi panu cik szkod. Na og mamy mao informacji o zncaniu si wyznawcw islamu nad niewolnikami. Niejednokrotnie ich wyzwalano, przy czym byy niewolnik pozostawa wobec pana w pewnej zalenoci, susznie okrelanej jako klientela. Wiadomo rwnie, e na podstawie prawa obyczajowego niewolnik mia prawo posiadania mienia, ktrego si sam dorobi. Zdarzao si. e mia wasnego niewolnika. Majtek niewolnika bywa podstaw do wykupienia

si z niewoli. Zapewne najatwiej uzyskiwali wolno niewolnicy domowi-zaufani pana. jego agenci do specjalnych porucze, a wic nadzorcy innych sug. wreszcie dosy samodzielni faktorzy handlowi. Dotyczyo to zarwno czarnych, jak biaych niewolnikw, cho wydaje si, e awans tych pierwszych byt rzadszy. Niepodobna powiedzie, czy i ewentualnie w jakim stopniu redniowieczni biali" wyznawcy Mahometa odnosili si z pogard do czarnych, zapewne jednak pewne elementy rasizmu tego typu ju istniay. Bd co bd Murzyni byli przewanie niewolnikami i jako tacy znajdowali si na najniszym szczeblu hierarchii spoecznej. Ju ta okoliczno sprawiaa, e budzili wzgard w opinii spoecznej. Wprawdzie czarne niewolnice byy czsto konkubinami swych panw, a ich dzieci uzyskiway wolno z tego tytuu, ale wpywao to tylko w stopniu minimalnym na status prawny ich matek. Trzeba take stwierdzi, e wrd wyzwolecw lub ich potomkw, ktrzy dochodzili do wysokich stanowisk, raczej rzadko spotykamy czarnych, zwaszcza w porwnaniu z biaymi znajdujcymi si w analogicznej sytuacji. Wydaje mi si. e niski poziom kulturalny niewolnikw przybyych z Czarnej Afryki, ich godna pogardy" pozycja spoeczna, wreszcie niemiy dla biaych" kolor skry utrudniay ich akulturacj w wysoko cywilizowanych spoeczestwach muzumaskich, cho chyba nie w takim stopniu, jak pniej w Ameryce aciskiej i anglosaskiej. Przechodzimy z kolei do drugiego pod wzgldem wanoci rda rekrutacji niewolnikw w redniowiecznym wiecie islamu. Mam na myli kraje sowiaskie. Sprawa ta ma due znaczenie, naley bowiem zdawa sobie spraw, e niewolnicy byli we wczesnym redniowieczu najwaniejszym przedmiotem wywozu europejskiego do krajw muzumaskich, co umoliwiao z kolei import pewnej iloci produktw wschodnich, przewanie zreszt luksusowych i przeznaczonych dla wyszych grup spoeczestwa. Handel niewolnikami sowiaskimi musia mie dosy powane rozmiary, jak na owe czasy, skoro aciski wyraz wiarus oznaczajcy Sowianina sta si synonimem nazwy niewolnika w miejsce staroaciskiego terminu serrus. Wyraz selarus da pocztek wielu okreleniom niewolnika, np. Sklare (po niemiecku), slare (ang.), esclare (franc.) itd. Ewolucja obu wyrazw serrus i selarus stanowi niejako odbicie zmian zachodzcych w stosunkach spoecznych wczesnoredniowiecznej Europy, a mianowicie stopniowego przeobraania si dawnych serri w poddanych oraz pojawienia si nowych grup niewolniczych, zapewne

uprzednio sabo reprezentowanych na najniszych szczeblach hierarchii spoecznej. Dosy nieliczne rda do dziejw niewolnictwa w omawianej epoce dotycz gwnie handlu niewolnikami, natomiast w minimalnym stopniu mog odpowiedzie na pytanie, dlaczego wanie wiat sowiaski stanowi rdo rekrutacji licznych niewolnikw. Moemy tu ograniczy si jedynie do hipotez, ktrych zapewne nigdy nie da si naleycie zweryfikowa z braku wystarczajcej liczby przekazw rdowych. Niewtpliwie w VIII, IX i X w. bardzo wane rdo niewolnictwa stanowiy wojny prowadzone midzy sob przez rozmaite plemiona sowiaskie, z tym e cz jecw przeznaczano na sprzeda przybywajcym na dany teren obcym kupcom. Od VIII i IX w. na tereny nalece do Sowian zachodnich i poudniowo-zachodnich rozpoczy si najazdy niemieckie trwajce gwnie do XI stulecia, ale i pniej. Rwnie i w tym wypadku wielu mczyzn, kobiet i dzieci sprzedawano kupcom pojawiajcym si w obozach wojsk najedczych. Nie naley jednak wykluczy i innych rde niewolnictwa. Tak wic Beniamin z Tudeli, podrnik ydowski z Hiszpanii piszcy w pierwszej poowie XII w., podaje, e rodzice sowiascy mieli zwyczaj sprzedawa dzieci do niewoli. Sdz, e mona mu zaufa, poniewa kupcy ydowscy, jak si niej przekonamy, byli silnie zaangaowani w handlu niewolnikami sowiaskimi. Naley doda, e takie same zjawiska s dobrze znane z obszarw czarnomorskich zamieszkanych przez ludno turko-tatarsk w pnym redniowieczu. Wanie te ostatnie informacje wyranie wskazuj, e rdem tego zjawiska bywaa najczciej skrajna ndza, szczeglnie dojmujca w okresie nieurodzajw i innych klsk ywioowych, wzgldnie wywoywanych przez zniszczenia wojenne. W takich wypadkach zachodziy zapewne take i u Sowian wypadki samosprzeday i sprzeday dzieci, znane nam z czasw pniejszych, i to nie tylko z Europy czarnomorskiej, ale i z innych kontynentw. Szlaki wdrwek niewolnikw sowiaskich przeznaczonych na eksport s na og znane dziki zachowanym przekazom rdowym arabskim oraz w mniejszym stopniu bizantyskim i skandynawskim. Z wszystkich tych informacji wynika, e prawdopodobnie od VIII, a najpniej od IX w. szlaki wywozu niewolnikw wiody w Europie bd w kierunku ze wschodu na zachd do Hiszpanii arabskiej, bd z pnocy na poudnie lub na poudniowy-wschd przez terytorium obecnej Rosji i Ukrainy do Bizancjum, wzgldnie do kraju Chazarw nad Wog i stamtd do Azji rodkowej. Wanym etapem na wielkim szlaku

Fragment drzwi gnienieskich z okoto I 1 75 r. Niewolnicy w Pradze. Zapobiegano ich ucieczce przez sptanie

handlowym, biegncym w IX i X w. z Dalekiego Wschodu do Europy, by Kijw, sdzc wedug kroniki Thietmara pisanej w pocztkach XI w. -due skupisko ludnoci niewolniczej, by moe koncentrowanej tam przez panujc grup Warego-Rusw. Stamtd Rusowie i inni kupcy pdzili niewolnikw przez Przemyl i Krakw do Pragi, ktra bya wielkim targowiskiem niewolnikw w cigu X i chyba jeszcze XI w. Do Pragi docierali take kupcy z Wgier, rwnie dostarczajcy niewolnikw lub w razie potrzeby nabywajcy ich w tym miecie. Z Czech biegy dalsze szlaki handlowe do Austrii i Woch lub do Ratyzbony w Bawarii. Pierwsze prowadziy przez przecze alpejskie do Wenecji, w IX w. wielkiego centrum wywozu niewolnikw do Bizancjum i krajw islamu. Wedug C. Verlindena ten ostatni szlak straci znaczenie w nastpnym stuleciu, gdy Wenecja pod naciskiem wadcw niemieckich zacza wycofywa si z eksportu niewolnikw. Wspomniany ju szlak komunikacyjny prowadzi z Ratyzbony take na zachd do Lyonu, skd ywy towar transportowano do Arles lub Narbonny, wwczas portw morskich, a nastpnie ju na statkach do

Hiszpanii arabskiej. Z ostatnich bada wynika, e w X w., moe w zwizku ze wzrostem naporu Niemcw i ich najazdw na obszary sowiaskie, zaszy pewne zmiany. Ju zreszt w IX w. jednym z wanych punktw handlu frankijskiego ze Sowianami by Magdeburg nad ab i wwczas pdzono tamtdy niewolnikw sowiaskich na zachd. W X w. wzroso znaczenie szlakw niewolniczych prowadzcych przez pnocne i zachodnie Niemcy. Wanym punktem etapowym bya tam Moguncja. Przechodzili tamtdy handlarze prowadzcy niewolnikw ze wschodu poprzez dolin Renu, Mozeli i Mozy do Verdun. By to bardzo wany orodek handlu niewolnikami, tam zarazem obracano wielu z nich, gwnie oczywicie modych chopcw, w rzezacw, tak poszukiwanych w krajach islamu i w Bizancjum. Z Verdun pdzono niewolnikw do Lyonu, a nastpnie w Arles lub w Narbonnie adowano na statki, ktre pyny do Hiszpanii arabskiej. Niekiedy prowadzono ich do tego samego celu ldem przez zachodnie tereny pastwa frankijskiego. Liczba niewolnikw sowiaskich w hiszpaskim kalifacie bya na pewno dosy znaczna, przy czym powierzano im tam rozmaite zadania. Wspominaem wyej o rzezacach, na ktrych w systemie haremw panowao due zapotrzebowanie i co zapewne niejednemu z nich zapewniao znony los lub nawet karier, jak to bywao w innych krajach muzumaskich. Dosy znaczna grupa modych Sowian trafiaa do gwardii wadcw. Formacje te okrelano jako Saaliha (Sowianie), przy czym na pocztku X w. za panowania potnego kalifa Abderrahamana III liczba ich w samej stolicy-Kordobie, wahaa si wedug wiarogodnych danych od 3 do 13 tys. ludzi. Bya to wic grupa pokana liczebnie, ktra w sprzyjajcych okolicznociach moga nawet wywiera wpyw na polityk dworu kordobaskiego. Niepodobna powiedzie, czy owe oddziay Sac/aliha skaday si tylko ze Sowian, czy te, co jest bardziej prawdopodobne, wchodzili w ich skad rwnie i niewolnicy pochodzcy z innych krajw Europy. Zapewne jednak Sowianie przewaali liczebnie, przynajmniej pocztkowo, i std nazwa formacji. O ich czynach wojennych niczego nam nie wiadomo, ale na pewno brali udzia w wielu zwyciskich wyprawach potnych i wojowniczych kalifw. Trac oni znaczenie i wzmianki o nich znikaj ze rde w Xl w., co moe wiza si z czasowym opanowaniem al-Andalus przez berberyjskich Almorawidw, ale moe by rwnie konsekwencj oglnego osabienia wywozu niewolnikw z krajw sowiaskich. Nie moe ulega

wtpliwoci, e oprcz wojownikw i rzezacw w Hiszpanii arabskiej przebywali take i inni niewolnicy sowiascy, zatrudniani w zamonych domach arabskich, a moe w rolnictwie i zapewne w kopalniach. Niestety, nie ma konkretnych informacji na ten temat. Hiszpania arabska bynajmniej nie stanowia kresu wdrwki czci dostarczanych tam niewolnikw Sowian i czonkw innych narodowoci. Zanim jednak do tego przejdziemy, niezbdne jest zastanowienie si nad problemem wczesnych kupcw lub. jeli kto woli, handlarzy niewolnikw. Nie by to wwczas zawd wyizolowany z innych czynnoci handlowych. Nabywcy i sprzedawcy niewolnikw trudnili si zarwno w Europie, jak w wiecie islamu take handlem innymi towarami, zwaszcza luksusowymi tkaninami, produktami korzennymi, broni frankijsk. Jest to zupenie zrozumiae, jeli si zway, e szeroki asortyment towarw zmniejsza ryzyko ponoszone przez kupca w razie zepsucia" sijednego z nich. W wypadku handlu niewolnikami bya to sprawa szczeglnie istotna, bo nie ma wtpliwoci, e pewna ich liczba gina, umieraa lub wrcz uciekaa podczas dugotrwaych wdrwek do gwnego celu. Tu naley doda, e nie mamy adnych wiadomoci o sytuacji niewolnikw prowadzonych przez kupcw na sprzeda. Nie przypuszczam, by ich chwilowi panowie specjalnie si nad nimi zncali, bo zaleao im przecie na uzyskaniu jak najwyszej ceny na targach niewolniczych, to za wymagao nie tylko tego, by niewolnik przey transport, ale by go przetrwa w moliwie dobrym stanie zdrowia. Ale powtarzam, e niczego bliszego o tym nie wiemy, a wypadki okruciestwa i nawet sadyzmu towarzyszyy zawsze istnieniu niewolnictwa. Nie o wszystkich grupach etnicznych, z ktrych wywodzili si handlarze niewolnikw, jestemy dostatecznie poinformowani przez redniowieczne rda historyczne. Trudnili si tym zarwno kupcy sowiascy, jak frankijscy prowadzcy niewolnikw przez Magdeburg i inne komory celne na wschodnim pograniczu pastwa Frankw na przeomie VIII i IX w. Zapewne ruch ten wzmg si jeszcze bardziej, gdy w X w. Niemcy zaczli energicznie napiera na ziemie Sowian Poabskich i chwyta jecw na tamtym terenie. Informacje o dziaalnoci frankijskiej komory celnej w IX i X w. w Raffelstatten nad rednim Dunajem wskazuj, e docierali tam i niewtpliwie udawali si dalej na zachd ruscy handlarze niewolnikw cigncy od strony Kijowa. Najwicej danych dotyczy kupcw ydowskich uprawiajcych handel niewolnikami na wszystkich wymienionych tu szlakach

komunikacyjnych i pdzcych niewolnikw z obszarw sowiaskich do Verdun, gdzie byo podobno dosy liczne skupisko ydw. Tam dokonywano na wielu niewolnikach kastracji, by pniej pdzi ich na sprzeda do Hiszpanii arabskiej. Cata ta sprawa budzia ywy niepokj Kocioa. Nie kwestionowa on samej instytucji niewolnictwa ani handlu niewolnikami, ywi jednak obawy, e zarwno ydzi, jak ich arabscy odbiorcy mog spowodowa apostazj niewolnikw-chrzecijan, jak rwnie nawrcenie na islam tych, ktrzy byli jeszcze poganami. Byy to niepokoje w peni uzasadnione, ktre kojarzyy si zreszt z niechci do ydw i wszelakich kupcw, a wic elementu cakowicie odmiennego od reszty ludnoci Europy Zachodniej. Na synodzie w Meaux w 845 r. nakazano kupcom chrzecijaskim i ydowskim, przechodzcym z niewolnikami przez pastwo Frankw, by sprzedawali niewolnikw w jego obrbie, a nie pdzili ich do niewiernych. Rozporzdzenie to i pniejsze nie przyniosy najpewniej adnych rezultatw, albowiem transport ywego towaru do Arabw nie osab. Warto przy tej sposobnoci przypomnie, e handel niewolnikami dotyczy rwnie poudniowych ziem polskich, a etapem na szlakach handlowych by Przemyl, gdzie skupisko ydowskie istniao najpniej w XI w., a zapewne i wczeniej, i kupcy ruscy ju w drugiej poowie X w. docierali przez Krakw do Pragi -jak ju wzmiankowaem-wanego targowiska niewolnikw. Hiszpania arabska wchaniaa du liczb niewolnikw europejskich, ale nie stanowia dla wielu z nich kresu wdrwki. Pisze o tym Ibn Hurdadbeh, wietnie poinformowany naczelnik poczty w kalifacie wschodnim w poowie X w., przy czym z urzdem tym byy zwizane najwysze funkcje wywiadowcze. Podaje on wiele informacji o handlu uprawianym przez kupcw ydowskich, zwanych Radanitami, midzy Hiszpani, wschodnim wiatem islamu, Indiami i Chinami. W swych dalekich wdrwkach uywali oni zarwno drg morsko-ldowych. jak ldowych. Ibn Hurdadbeh nie opisuje wprawdzie szlakw wiodcych przez kraje europejskie do Kijowa, do chazarskiego Itilu nad Wog, przez Morze Kaspijskie do Iranu i dalej na wschd, ale wiemy ju z informacj wyej wspomnianych, e drogi te miay due znaczenie handlowe. Ten sam autor podaje, e kupcy ydowscy udawali si z poudniowej Hiszpanii w gb Maroka do prowincji Sus, a nastpnie transportowali niewolnikw oraz luksusowe tkaniny i troch innych towarw arabskich i europejskich wzdu wybrzey Afryki Pnocnej do Egiptu, skd udawali si dalej na

Fragment drzwi gnienieskich. Niewolnicy i kupcy ydowscy przed obliczem ksicia czeskiego Bolesawa II. w. Wojciech prosi Bolesawa o lask dla niewolnikw. Koci sta si obroc ludzi sprzedawanych do niewoli, gdy obawia si utraty wiary przez przewoonych si do kraju muzumaskich niewolnikw

wschd, przy czym wielu z nich zatrzymywao si w Bagdadzie, wielkiej stolicy kalifatu Abbasydw. Ta sprawa zasuguje na chwil uwagi. Prowincja Sus w Maroku, graniczca z Sahar, utrzymywaa oywiony handel z Sudanem Zachodnim, skd importowaa zoto i niewolnikw. Tam te leao due miasto Sidilmesa, bardzo wany orodek handlu poredniczcy midzy Afryk transsaharyjsk i Maghrebem. Na obszarach tych byy skupiska ydowskie, bardzo aktywne w dziedzinie handlu i rzemiosa. Nie jest bynajmniej wykluczone, e zarwno ydzi miejscowi, jak przybysze z Hiszpanii wywozili z tej czci Afryki rwnie czarnych niewolnikw i kruszec. Sprawa ta nie znajduje jednak adnego odbicia w tekcie Ibn Hurdadbeha. ydowcy kupcy i rzemielnicy utrzymywali si w tej czci poudniowego Maghrebu a do wielkich rzezi, ktrych padli ofiar ze strony fanatykw mahometaskich w XV w. Radanici i Arabowie hiszpascy wywozili pewn liczb niewolnikw europejskich do Afryki Pnocnej. Tak wic t drog transportowano w IX

i X w. niewolnikw sowiaskich, a wrd nich i rzezacw z Hiszpanii do Maghrebu, a nawet do Egiptu i dalej na wschd, przy czym mogy tu zawsze w gr wchodzi Syria i Irak, w Damaszku i w Bagdadzie byo ich bowiem wielu. Zapewne w drodze cz niewolnikw sprzedawano. Zachowaa si wzmianka o jakiej niewolnicy sowiaskiej w Tahert (Tiaret) w zachodniej Algierii na pocztku X w. Emirowie pastwa Nukur pooonego na pograniczu Algierii i Maroka utrzymywali gwardi Saqaliba, a wic przynajmniej w wikszoci sowiask; bya ona tam bardzo wpywowa. Gdy zbuntowaa si na pocztku XI w., wycofaa si w gry i zaoya warowny obz nazywany Kirjat as-Saqaliba, wie Sowian. Pniej ulega asymilacji wrd miejscowej ludnoci. Wyprawy morskie Radanitw z zachodu na wschd i w przeciwnym kierunku przedstawiay si wrcz imponujco. Wedug Ibn Hurdadbeha adowali oni towary na statki w kraju Firanga (Frankw) nad Morzem Zachodnim (rdziemnym) i pynli do al-Farama (Peluzium); na wielbdach przebywali Przesmyk Sueski. Z portu aI-Qulzum pynli Morzem Czerwonym do Diddy. a nastpnie do Indii i Chin. Istnia jeszcze inny wariant wschodni tego szlaku. Po przebyciu Morza rdziemnego Radanici ldowali w syryjskiej Antiochii (ob. turecka Antakya), skd ldem wyprawiali si na wschd, a nastpnie Eufratem pynli do Bagdadu. Nastpny etap to podr do Omanu, skd mona byo ju uda si statkiem do Indii i Chin. Podobn drog pokonywali w drodze powrotnej, zbaczajc nieraz z Morza rdziemnego na pnocny-wschd ku Konstantynopolowi. Ibn Hurdadbeh wylicza towary, ktre Radanici wieli na Wschd, a mianowicie brokaty, skry bobrowe i inne futra, sobole oraz miecze, te ostatnie zapewne frankijskie z Nadrenii, wysoko wwczas cenione zarwno w Europie, jak w wiecie islamu. W innym miejscu ten sam autor podaje, e od Zachodu docieraj do wschodniej czci kalifatu rzezacy saqalibscy (a wic sowiascy), rumijscy (moeGrecy), frankijscy i longobardzcy oraz niewolnice rumijskie (greckie) i andaluzyjskie (hiszpaskie). Z innych obiektw handlu, importowanych z Zachodu, wymienia mastyks traktowany tu jako lek oraz koral wydobywany-wedug niego-z morza w pobliu krajw Frankw. Zapewne opis Ibn Hurdadbeha nie jest cakowicie precyzyjny, poniewa na przykad futra bobrowe pochodzi mogy wycznie z Europy Wschodniej i wtpliwe, by przywoono je do Syrii i Iraku drog przez Morze rdziemne. Nie jest to jednak wykluczone i nie jest to dla nas tutaj sprawa szczeglnie istotna. W zamian

za towar zachodni, ktry prawdopodobnie na og by sprzedawany w krajach kalifatu i tylko w drobnej czci dociera do Indii czy Chin, Radanici kupowali na Wschodzie pimo traktowane jak perfumy, aloes, kamfor, cynamon, a na pewno troch tkanin i innych produktw zbytku. Przewozili to na Bliski Wschd, a w pewnej, cho chyba niewielkiej iloci, do Europy, gdzie towary te sprzedawali tylko najbogatszym feudaom duchownym i wieckim, inni ludzie nie mogli bowiem pozwoli sobie na tak powane wydatki. Kim byli Radanici? Sprawa budzi ju od dawna zainteresowanie uczonych, ale dyskusje na ten temat nie day zadowalajcych wynikw. Ju sama nazwa ..Radaniya" nie jest dotd naleycie wyjaniona. Przychylabym si do supozycji tej grupy uczonych, ktrzy uwaaj, e okrelenie to pochodzi od rzeki Rodan, a raczej jej dolnego biegu. Wskazuje si przy tym, ze wanie w tym rejonie poudniowej Francji znajdoway si we wczesnym redniowieczu silne gminy ydowskie, zwaszcza w Narbonnie. a take w Arles, ktre prowadziy bardzo oywiony handel morski i ldowy. Wzmianka Ibn Hurdadbeha. e punktem wyjcia wypraw Radanitw byy rdziemnomorskie porty pastwa Frankw, mogaby potwierdzi ten pogld, ale i to nie jest argument ostateczny. Przecie-jak susznie zauway T. Lewicki-z punktu widzenia pisarza arabskiego kraj Frankw to take Italia i Katalonia, ktrych porty mogy suy jako bazy opisanych tu ekspedycji. Ibn Hurdadbeh przypisuje Radanitom rozleg wiedz jzykow; wedug niego mwili oni po arabsku. persku. rumijsku (grecku), frankijsku (a wic w jakim jzyku romaskim), po hiszpasku i po saalibsku. czyli po sowiasku. Wolno przypuszcza, e w tym ostatnim wypadku uywali jakiej zbitki dialektw sowiaskich, ktre poznawali na drodze swych wdrwek. Mogy im w tym dopomaga krtkie sowniczki najniezbdniejszych wyrae sowiaskich, czciowo zachowane w rdach hebrajskich i czciowo niedawno opublikowane. Nie dotrway, niestety, do naszych czasw adne dane biograficzne dotyczce jakiegokolwiek Radanity. Jest to" wielka szkoda, ale wydaje si. e rwnie w tej niekorzystnej sytuacji mona pokusi si o choby bardzo ogln charakterystyk tej grupy kupcw. Musieli to by bogaci lub raczej najbogatsi przedstawiciele tego zawodu w Europie. Nikt inny nie mgby sobie wwczas pozwoli na wielokrotne podre z bardzo cennym towarem, pocigajce za sob nieuchronnie wielkie koszta i ogromne

ryzyko straty mienia. Byli to na pewno ludzie odwani i przesibiorczy, bo przecie na podrnika czyhay wwczas rozliczne niebezpieczestwa na ldzie i morzu ze strony rozbjnikw, piratw, burz i innych zaburze atmosferycznych, nieuczciwych przedstawicieli wadzy, wreszcie chorb, zwykego wycieczenia, godu i pragnienia. Sytuacj wdrownych kupcw ydowskich, a wrd nich Radanitw. komplikowaa ponadto ich inno" od caego otoczenia, od wszystkich ludw, ktrych kraje odwiedzali. Wchodzia tu w gr przede wszystkim odmienno wyznania i wynikajcych z tego obyczajw, i to czsto tych najbardziej codziennych. Inna niezmiernie wana okoliczno to niech lub nawet nienawi i pogarda chrzecijan i muzumanw do ydw, z reguy podsycana wwczas przez duchowiestwo. Wystarczy tu przypomnie dziaalno Agobarda, arcybiskupa Lyonu w IX w., ktrego ostre, antyydowskie wypowiedzi hitlerowcy cytowali jeszcze w XX w. Naley tu doda, e kupcy byli w ogle otoczeni gbok nieufnoci w rolniczych spoecznociach wczesnoredniowiecznych, podejrzewajcych ten ruchliwy i czsto obcy element o wszelkie moliwe przestpstwa, a zwaszcza o oszustwa i spekulacj, co na pewno zreszt nie byo im obce. ywoty niektry witych wskazuj, e wprawdzie pocztkowo uprawiali oni ten zawd, ale pniej porzucali chcc sobie zapewni zbawienie. Kupcy chrzecijascy sami wierzyli w to, e ich zajcie nie odpowiada ideaom religijnym. Nie wchodzio to w gr, gdy szo o ydw czy mahometan. Zapewne te dwie kategorie kupcw wdrownych byy do siebie bardzo podobne. Oczywicie, do niebezpiecznych i dalekich podry skaniaa ich przede wszystkim ch zysku, nieraz bardzo wysokiego w stosunku do zainwestowanych rodkw. Nie mona jednak wyklucza i innych motyww osobistych, jak na przykad chci poznania wiata. Sdz, e te wielkie podre, jak i znajomo wielu jzykw, o czym wspomina Ibn Hurdadbeh, sprawiay, e ludzie ci mieli znacznie szersze horyzonty mylowe od caego swego otoczenia, w tym take wspwyznawcw osiadych na stae w jakiej miejscowoci. Wolno przypuszcza, e wanie dlatego nieraz penili funkcje wywiadowcze dla wadcw muzumaskich, a na pewno zasilali swymi informacjami wiedz geograficzn Arabw. Wystarczy tu wymieni Abrahama syna Jakuba (Ibrahima ibn Jakuba) z Tudeli, ktry w poowie X w. dotar do Moguncji i Pragi oraz przekaza Arabom pierwsze trafne informacje o krajach Europy rodkowo-Wschodniej, m.in. take o pastwie Mieszka.

Wdrowni kupcy ydowscy korzystali niewtpliwie z pomocy wspwyznawcw, ktrych skupiska byy rozrzucone w wielu krajach europejskich, take na sowiaskim Wschodzie: w Pradze, w X lub najpniej w XI w., i w Przemylu. Rwnie w Austrii na szlaku prowadzcym do Wenecji zachoway si-jak zwraca uwag C. Verlinden-rozmaite Judendorfer, a wic osady wskazujce na obecno ydw. Wiemy na pewno, e zamieszkiwali Wgry, gdzie zreszt byli take i muzumanie. ydzi wgierscy utrzymywali kontakty handlowe z Prag. Na Wgrzech zaczto ogranicza ich dziaalno dopiero w pierwszej poowie XII w. pod wpywem energicznej propagandy duchowiestwa. Wchodzia tu wanie w gr kwestia ich udziau w handlu niewolnikami. Jak ju wspomniaem, ydowscy kupcy wdrowni mieli pewne oparcie w swych wspwyznawcach, co zreszt znalazo wyraz w zachowanych responsach, czyli orzeczeniach sdowych rabinw zachodnioeuropejskich. Zapewne za porednictwem tych kupcw wezyr Abderrahamana III yd Hasdaj ibn Szaprut dowiedzia si w Hiszpanii o tym, e w pastwie Chazarw wysze grupy spoeczne i obaj tamtejsi wadcy przyjli mozaizm. Na tym tle wywizaa si w X w. wymiana listw midzy Hasdajem i Jzefem, chakanem Chazarw, ktra od dawna budzi zainteresowanie uczonych. Tak wic wdrowni kupcy ydowscy i arabscy we wczesnym redniowieczu byli nie tylko aktywni gospodarczo, ale take mieli swj wkad do wczesnej kultury krajw muzumaskich oraz do naszej wiedzy o wczesnoredniowiecznym wiecie chrzecijaskim, jak rwnie o Sowianach w epoce powstania ich pastw. Ich aktywno w zakresie handlu niewolnikami nie budzi do nich naszej sympatii, nie wolno jednak zapomina, e przypada na okres od VIII do XI i XII w., kiedy instytucja niewolnictwa nie budzia zastrzee w oczach wczesnych spoeczestw. Trzeba byo czeka jeszcze wiele stuleci, by ulego to zmianie.

Normanowie a niewolnictwo
Podczas gdy Radanici i inni wdrowni kupcy ydowscy dziaali gwnie na osi Wschd-Zachd, to nie mniej przedsibiorczy od nich Normanowie rozwijali handel niewolnikami zwaszcza midzy pnocno-wschodni

Europ, Bizancjum i Azj. Dzieje napadw normaskich na kraje Europy Zachodniej, Afryki Pnocnej i Rusi s stosunkowo powszechnie znane. Znacznie mniej pisano o tym, e wikingowie trudnili si take handlem, a ich wyprawy miay nierzadko podwjny charakter: rozbjniczy i kupiecki, czego czsto niepodobna od siebie oddzieli. Porywali niewolnikw w pastwie frankijskim w IX i na pocztku X w., a jeszcze wczeniej na Wyspach Brytyjskich, ktre napastowali juz w kocu VIII stulecia. rda skandynawskie wskazuj, e w Skandynawii yli w tej epoce niewolnicy, w Szwecji zwani iriilar, by moe cz z nich to jecy porwani przez wikingw lub te ich potomkowie. Byli to niewolnicy domowi. Ta grupa spoeczna zanika pniej bez ladu i zapewne zasymilowaa si z chopami uprawiajcymi cudz ziemi w zamian za pewne wiadczenia. Poniewa w Szwecji i Norwegii nigdy nie istniao poddastwo, wic niewtpliwie take i dawni niewolnicy stali si z biegiem czasu ludmi wolnymi. Nie byli prawdopodobnie nigdy bardzo liczni. Natomiast ogromne znaczenie mieli Normanowie oraz przynajmniej czciowo identyfikowani z nimi Rusowie w handlu niewolnikami midzy Europ Wschodni i innymi krajami. Przypominam, e przez komor celn w Raffelstatten na pocztku X w., a niewtpliwie take i w cigu IX w. przechodzili Ruiani (Rusowie) pdzc niewolnikw na zachd. Najprawdopodobniej byli to wanie Normanowie zamieszkali na Rusi i by moe ju wwczas czciowo zeslawizowani. Mogli tu wchodzi w gr take i kupcy sowiascy z Rusi. Wszystko to dotyczyo take kupcw ruskich przybywajcych przez Kijw do Pragi w X w., o czym pisa Ibrahim ibn Jakub, a wskazywalimy ju wyej na szlaki komunikacyjne czce te dwa najwiksze wwczas miasta Sowiaszczyzny. Obecno Normanw na terenach Rusi siga zapewne VIII, a na pewno IX w. wiadcz o tym zarwno rda pisane arabskie, bizantyskie i skandynawskie, jak rwnie zabytki archeologiczne. Nie tu miejsce na przedstawienie burzliwej dyskusji naukowej (podsycanej przez namitnoci narodowe) na temat roli Normanw na Rusi. Interesuj nas sprawy zwizane z handlem niewolnikami. Ru oraz jej ludno ugrofiska i sowiaska miaa dla szwedzkich Normanw, zwanych na Rusi Waregami, ogromne znaczenie. Byo to olbrzymie rdo wszelkiego rodzaju futer taszych (wiewirek) i luksusowych, np. bobrw i soboli. Nad Morzem Biaym mona byo zaopatrzy si w ky morsw cenione prawie tak samo jak ko soniowa. Ogromne znaczenie miaa moliwo chwytania.

wzgldnie zakupu niewolnikw. Wreszcie terytorium Rusi i jej poudniowe peryferie stanowiy najblisze przejcie ze Skandynawii do Bizancjum i do bogatych krajw muzumaskich, a mianowicie Iranu, Chorezmu i na Bliski Wschd. Dniepr i Woga pynce przez ogromny obszar Rusi i jej stepw umoliwiay komunikacj wodn z Morzami Czarnym i Kaspijskim, a te z kolei otwieray dostp dalej na poudnie i na poudniowy-wschd. Wyprawy takie wymagay jednak wielkiej odwagi, Rusowie bowiem (a tak bdziemy nazywali zarwno normaskich, jak sowiaskich wdrowcw) musieli si liczy z licznymi niebezpieczestwami. Arabski kompilator rde wczeniejszych-yjcy w X w. Ibn Rusteh podaje, e Rusowie porywali ludzi do niewoli, by ich nastpnie sprzeda u celu swych podry, a to miao usposabia ludno wrogo w stosunku do nich. odzie, ktrymi posugiwali si na rzekach, mogy atwo ulec rozbiciu. Przy porohach dnieprowych trzeba byo wysiada i transportowa ludzi i towary drog ldow, po czym je na nowo zaadowywa na odzie, dla ktrych najpewniej burzliwe Morze Czarne nie zawsze byo askawe. Na stepach nad dolnym Dnieprem czatowali na przybyszw koczownicy, szczeglnie niebezpieczni byli Picczyngowie w IX i X w., a pniej Poowcy. ktrzy wyparli tych pierwszych. Konstanty Porfirogeneta, cesarz bizantyski w pierwszej poowie X w., a zarazem autor synnego dziea De aclministrando imperio, opisuje drog Rusw z pnocy do Konstantynopola, gdzie juz byli dobrze znani i nieraz dotkliwie dali si we znaki, ale z ktrymi Grecy utrzymywali regularne kontakty gospodarcze. Rusowie najmowali si do suby w gwardii cesarskiej itd. Konstanty pisa ju w okresie istnienia pastwa ruskiego z gwnymi orodkami w Nowogrodzie Wielkim (zwanym przez Normanw Holmgard) i Kijowie pod panowaniem dynastii potomkw Ruryka. Wedug tego autora tak zwana ..droga na Greki" przedstawiaa si nastpujco. odzie pynce do Konstantynopola wyruszay z Nowogrodu Wielkiego, gdzie rezydowa syn ksicia (Rusi Kijowskiej), oraz z kilku innych miejscowoci, m.in. z Czernihowa i Wyszegradu. Naley doda, ze z rejonu Nowogrodu trzeba byo odzie transportowa ldem przez tak zwany ,,wook" do Dniepru. odzie te budowali w zimie Sowianie podlegli Rusom i sprzedawali je im na wiosn, gdy lody na rzece topniay. Take w zimie Rusowie wyprawiali si na pobr danin ludnoci. Koncentracja odzi przybywajcych z rnych miejscowoci odbywaa si w Kijowie. Rusowie, nabywszy odzie, sporzdzali wiosa, agle i wszys-

tkie inne potrzebne przedmioty. Nastpnie pynli w d Dniepru zatrzymujc si w niektrych punktach. Nie kusili si o przepynicie gronych porohw (nie byo to moliwe), tote w ich rejonie przecigali odzie ldem, tak samo transportujc towary oraz pdzc niewolnikw skutych w kajdany. Cz czonkw wyprawy stanowia ochron zbrojn na wypadek napadu Pieczyngw. Dziao si to koo kadego porohu. Nastpnie pynli dalej cay czas w obawie napadu, skadajc co pewien czas ofiary bogom z prob o powodzenie wyprawy. Na tych samych odziach wypywali na Morze Czarne, docierajc do ujcia Dunaju i do Mezembrii (obecnie Nesebar), a nastpnie drog na Kanopos do Konstantynopola, jak wiemy dobrze im znanego jako Carigrad (a Skandynawom jako Miklagard-wielkie miasto). Wiadomo, e wadze bizantyskie wyznaczay im siedziby poza miastem, poniewa si ich obawiano. Dostarczali do stolicy Bizancjum niewolnikw, futra i inne produkty Pnocy, nabywali za towary luksusowe, gwnie tkaniny. Oprcz drogi na Greki", prowadzcej nie tylko z Nowogrodu, ale i znad Batyku do Morza Czarnego i Bizancjum, istnia w IX i X w. rwnie wany szlak, biegncy z pnocy wzdu Wogi do Morza Kaspijskiego oraz na rodkowy Wschd. Wedug Kroniki Nestora Anonima szlak wodny wid z Rusi do kraju Bugarw zamieszkujcych tereny w rejonie ujcia Karny do Wogi, nastpnie przez terytorium Burtasw, ludu pochodzenia tureckiego, do Itilu nad Wog, wielkiej stolicy Chazarw. Tu Rusowie byli zobowizani paci na rzecz chakana Chazarw dziesicin od transportowanych towarw i chyba to samo uiszczali w drodze powrotnej. Poprzez Morze Kaspijskie przeprawiali si do iraskiego Azerbejdanu, Iraku i - by moe - na wschd a do Chorezmu. Jednake wydaje si, e to raczej bardzo przedsibiorczy kupcy z Chorezmu wyprawiali si do Chazarw i kamskich Bugarw po futra, wosk, bursztyn i inne towary Pnocy, w tym take niewolnikw. Dziki szlakowi woaskiemu Rusowie mogli pojawia si nawet w Bagdadzie. Tam wedug Ibn Hurdadbeha niewolnicy sowiascy suyli im jako tumacze. Zapewne idzie tu o niewolnikw sowiaskich od dawna przebywajcych w stolicy kalifatu i obeznanych ju z uywanymi tam jzykami, gwnie oczywicie arabskim. Wskazuje to jednak rwnie i na t okoliczno, e owi Rusowie mwili w kadym razie po sowiasku. Nie ulega wtpliwoci, e w X w. nazwa Rus odnosia si ju do mieszaniny etnicznej czciowo przynajmniej zeslawizowanych Normanw oraz Sowian.

Wiadomo, e na wyprawach na poudniowy-wschd szlakiem woaskim Rusowie zatrzymywali si w celach handlowych w Bugarze, wielkim targowisku ludu teje nazwy, w okolicach obecnego Kazania. Tam spotka ich okoo 921 r. Arab Ibn Fadlan, uczestnik poselstwa kalifa al-Muqtadira do wadcy Bugarw, ktry uprzednio przyj islam. Opis podry zakoczy Ibn Fadlan w 923 r., a wic autor mia jeszcze z niej wiee wspomnienia. Jego podr z Bagdadu do Bulgaru trwaa okoo 13 miesicy, przy czym prowadzia przez zachodni Iran, Chorezm, na stepy Baszkirw i Pieczyngw. Do Bulgaru przybywali wedug Ibn Fadlana Rusowie i inni kupcy transportujcy niewolnikw. Krl Bulgaru pobiera dla siebie co dziesitego niewolnika, zapewne rwnie z przeznaczeniem na sprzeda. Ibn Fadlan widzia Rusw, gdy przybijali do brzegw Wogi. Byli to wedug niego ludzie wysocy jak drzewa daktylowe, blondyni lub rudzi, nie uywajcy kaftanw. Mczyni nosili szaty zakrywajce tylko poow ciaa, pozostawiajc nag jedn rk. Nikt z nich nie rozstawa si nigdy z siekier, mieczem i noem. Wszyscy byli tatuowani, bardzo niechlujni, mieli zwyczaj my si w brudnej wodzie. Ich kobiety nosiy na piersiach jako ozdoby skrzynki z elaza, srebra, miedzi lub zota, a na szyjach piercienie w iloci zalenej od majtku ma. Dodajmy tu, e znaleziska archeologiczne potwierdzaj na og ten opis. Po przybyciu do

Dirheim ,w;ibskie / \ l l l - l \ w. Silin dophw monet .irackich na Skiwiani/c/\znc i do Skand\nawii b\l w du/\m stopniu lunkcia eksportu niewolnikw sowiaskich do krajw muzumaskich

Bulgaru i przywizaniu statkw do brzegu budowali sobie baraki drewniane, w ktrych mieszkali po dziesi, dwadziecia lub wicej osb razem ze swymi niewolnicami przeznaczonymi na sprzeda. aden z nich nie krpowa si uprawianiem stosunkw seksualnych ze swymi niewolnicami w obecnoci towarzyszy. Po przybyciu do Bulgaru skadali ofiary bogom, by zapewni sobie pomylne transakcje, to samo czynili po ich zakoczeniu. Sdzc z opisu owych Rusw przez Ibn Fadlana, naley przypuszcza, e idzie tu o Normanw. a nie o Sowian. Mogli to by przybysze ze Skandynawii, a zwaszcza ze Szwecji bd Gotlandii. lub te ludzie zamieszkujcy w rejonie jeziora adoga lub Nowogrodu. Ich barbarzyskie obyczaje nie wskazuj na to, by znajdowali si po wpywem jakiej wyszej cywilizacji. Byli jeszcze poganami, jak na to wskazuje fakt skadania ofiar bogom. O tym samym wiadczy opisany rwnie przez Ibn Fadlana obrzdek grzebalny. Naley zwrci uwag na to, e niektre ony towarzyszyy zmarym mom w pochwku, zjawisko dosy charakterystyczne dla pogrzebowego rytuau wielu ludw pogaskich, w tym take i Normanw. Przy opisie szlakw handlu niewolnikami wskazywaem ju, e poprzez Bugar transportowano niewolnikw sowiaskich do chazarskiego Itilu, wanego targowiska ywego towaru". Wielu z nich docierao dalej a do Chorezmu lub do Bagdadu, gdzie, jak wiemy, znajdowali si dosy liczni niewolnicy sowiascy rnego rodzaju i rozmaitego pochodzenia. Jaki by stosunek Arabw do tych przybyszw z Pnocy? Fakt organizowania wojskowych formacji zoonych z niewolnikw sowiaskich w Hiszpanii arabskiej, Afryce Pnocnej i przejciowo w Bagdadzie dowodzi, e muzumanie pozytywnie oceniali zdolnoci bojowe Sowian. Co si tyczy pogldw Arabw na inne ich cechy, to trudno powiedzie cokolwiek konkretnego. Wypowied na ten temat znajdujemy tylko u jednego autora arabskiego z Iraku z X w. Pisa, e Sowianie to barbarzycy, bardzo mao uzdolnieni i nie nadajcy si do adnych bardziej skomplikowanych zada. Jedynie rzezacy sowiascy byli, jego zdaniem, zdolni do nauczenia si czegokolwiek poytecznego. Jest to pogld wyksztaconego muzumanina odnoszcego si z pogard do ludzi znajdujcych si niewtpliwie na znacznie niszym poziomie kultury i w dodatku niewolnikw. Tej jedynej znanej nam wypowiedzi nie mona jednak uoglnia i na tej podstawie okrela stosunku wiata islamu do Sowian. Wyraanej tu pogardy nie znajdujemy u innych podrnikw i

pisarzy arabskich i ydowsko-arabskich, jak na przykad u Ibrahima ibn Jakuba. Ibn Rusteha, Al Massudiego. Naley raczej przypuszcza, e autor cytowanej tu wypowiedzi zetkn si z jak szczeglnie barbarzysk grup niewolnikw sowiaskich i scharakteryzowa ich ze zoliwoci. Wolno jednak sdzi, e niewolnicy sowiascy mieli w wiecie islamu wiksze kopoty z przyjciem kultury otoczenia ni na przykad bardziej cywilizowani przybysze z terenu Bizancjum, Armenii czy z obszarw Europy rdziemnomorskiej. Bliski i rodkowy Wschd muzumaski miajeszcze inne wane rdo niewolnikw, a mianowicie ludy tureckie. Zaczo si to w VIII w., gdy Arabowie podjli podbj Azji rodkowej, ktrej znaczn cz opanowali. Dugotrwae wojny dostarczay na pewno mnstwa jecw obracanych nastpnie w niewolnikw. W IX w. powstay w Bagdadzie na dw.orze kalifw oddziay tureckiej gwardii niewolniczej, ktre z biegiem czasu stay si czynnikiem decydujcym w yciu politycznym wschodniego kalifatu. By to jednak dopiero pocztek procesu polegajcego na masowym napywie koczownikw tureckich do pastwa arabskiego, do jego faktycznego opanowania przez Turkw i powstania wielkiego pastwa Seldukw. W rozdziale niniejszym zajlimy si tylko gwnymi dziedzinami niewolnictwa wczesnoredniowiecznego. W istocie rzeczy porywanie i handel niewolnikami obejmoway take wiele innych terytoriw, zwaszcza peryferyjnych, jak Anglia i Irlandia. Ju w VI w. dowoono niewolnikw anglosaskich a do Rzymu. Wedug legendy ich rzekomo pikny wygld mia skoni papiea Grzegorza Wielkiego do zainicjowania akcji nawracania Anglw i Sasw. Jeeli jednak pozostawimy na boku sam tre legendy na pewno uformowanej ex post, to wolno przypuszcza, e w kocu VI w. pojawianie si niewolnikw anglosaskich we Woszech stanowio raczej rzadko. By moe w cigu nastpnych stuleci jak ich nieznaczn liczb pdzono do Woch i stamtd wysyano do Bizancjum i do krajw arabskich. Naley jednak sdzi, e znacznie wicej znajdowao si ich w Irlandii, dokd ich porywali tamtejsi mieszkacy, a przede wszystkim od VIII w. w Danii i Norwegii. Przecie wanie wikingowie pochodzcy z tych dwch krajw gwnie atakowali Angli w cigu nastpnych stuleci. Tak wic w omawianym okresie gwny teren docelowy dopywu niewolnikw stanowi wiat islamu, gdzie ta rnoplemienna masa ulegaa

akulturacji w tempie zalenym od swego pierwotnego poziomu kulturalnego, moliwoci awansu spoecznego, nasilenia kontaktu z otaczajcym spoeczestwem i wielu innych czynnikw. Niewolnicy greccy, ormiascy czy indyjscy wnieli na pewno sporo elementw wasnych do kultury wiata arabskiego, s to jednak sprawy nieuchwytne w wietle dostpnych nam rde. Warto jednak zaznaczy, e pewna liczba wyzwolecw stosunkowo szybko zajmowaa najwysze stopnie w hierarchii politycznej i e niejeden z potomkw byych niewolnikw, jak np. znany geograf Al Jakubi, odegra niema rol w rozwoju cywilizacji arabskiej. Uatwia im to brak jakichkolwiek barier typu stanowego w wiecie muzumaskim oraz... despotyzm wadcw czsto faworyzujcych wanie niewolnikw. Mimo znacznej liczby niewolnikw na obszarach islamu w jego gospodarce dominoway inne elementy zalenoci - raczej typu feudalnego lub prefeudalnego. Podstawowe funkcje ekonomiczne penia ludno poddana wadcom lub ich reprezentantom. Renta feudalna i cay zwizany z ni system zalenoci rni si znacznie od feudalizmu zachodnioeuropejskiego i pod niejednym wzgldem przypomina wczesny feudalizm wschodnioeuropejski. Przy tym wszystkim niewolnikom przypaday gwnie funkcje jak gdyby uzupeniajce w stosunku do poddanych, funkcje najczciej spoecznie pogardzane, ale take i inne, nieraz pozwalajce im na szybki awans. Od schyku X w. dopyw niewolnikw europejskich do krajw muzumaskich dosy szybko zamiera. Postp gospodarczy i konsolidacja polityczna caej Europy ze Sowiaszczyzn wcznie sprawiy, e jej tereny nie mogy by ju rdem poowu niewolnikw, poza tym za niezbdna bya miejscowa sia robocza w okresie nowej fazy rozwoju rolnictwa oraz osadnictwa wiejskiego i miejskiego. Ju tylko bardzo zacofana Bonia czy Sardynia, wzgldnie Hiszpania-teren ustawicznych walk chrzecijan z muzumanami, dostarczay ywego towaru na targowiska niewolnikw. Poza tym w wikszoci krajw Europy zjawisko to cakowicie zamaro.

3. Pne redniowiecze
Handel lewantyski
Niewolnictwo europejskie w pnym redniowieczu, to znaczy mniej wicej od XII do koca XV w., zmienia swj dotychczasowy ksztat, podczas gdy w wiecie muzumaskim zachowuje dawny charakter. W Europie wystpuje ono w tym okresie nieomal wycznie na obszarach rdziemnomorskich i na brzegach mrz wchodzcych w skad tego basenu. W poudniowo-zachodniej Europie wystpuje gwnie w miastach, jedynie na Sycylii i na wyspach greckich, a zwaszcza na Krecie niewolnicza sia robocza jest stosowana w rolnictwie. Cay ten obszar by terenem importu niewolnikw, przy czym z biegiem czasu coraz waniejszym rdem rekrutacji niewolnikw staj si stepy czarnomorskie i nadkaspijskie oraz ich ruskie zaplecze. Te same tereny miay rwnie wybitne znaczenie dla systemw niewolniczych Bliskiego i rodkowego Wschodu. Wielkie inwazje Mongow w XIII w. wywary bardzo silny wpyw na uksztatowanie si tej sytuacji. C. Verlinden w niedawno opublikowanym II tomie swej wielkiej pracy o niewolnictwie w redniowiecznej Europie, mwic o duych miastach woskich tego okresu, kilkakrotnie uywa okrelenia tats estlamgistes (pastwa niewolnicze). Sdz, e jest to sformuowanie niesuszne. W rzeczywistoci niewolnicy nie odgrywali tam bowiem powaniejszej roli w podstawowych dziedzinach ycia gospodarczego i spoecznego. Staje jednak przed nami pytanie, dlaczego w takim razie Wosi importowali

niewolnikw, i to niekiedy w dosy pokanej liczbie. Wiadomo ju od dawna, e kupcy woscy sprowadzali do Italii sporo niewolnikw, a zwaszcza kobiet, ktre zatrudniano przede wszystkim w charakterze suby domowej; podobny los spotyka na og i mczyzn, cho ci w niezbyt zreszt, wielkiej liczbie pracowali take na roli. Import niewolnikw do europejskich miast rdziemnomorskich nie by spowodowany brakiem siy roboczej w podstawowych dziedzinach ycia gospodarczego, gdzie dominowaa od XI w. praca ludzi poddanych i wolnych. Bardzo trudno wic odpowiedzie, dlaczego mieszkacy miast woskich i w mniejszym stopniu poudniowofrancuskich i kataloskich kupowali niewolnice. Musiao to by ekonomicznie opacalne, moe wic koszta nabycia niewolnicy lub niewolnika szybko ulegay amortyzacji w toku ich pracy. Inna okoliczno, ktr warto wzi pod uwag, to datujca si jeszcze od czasw rzymskich tradycja zatrudniania niewolnikw w subie w zamonych domach. Podnosio to presti spoeczny ich wacicieli. W sumie jednak sprawa wymaga dalszych bada, poniewa dotychczasowe monografie dotyczce interesujcej nas tu tematyki maj charakter gwnie opisowy i pomijaj wiele podstawowych zagadnie gospodarczo-spoecznych. Od X i XI w. datuje si rozkwit duych miast woskich, zwaszcza Wenecji. Genui. Pizy. pniej Florencji, a w pewnej mierze take i Neapolu. Floty miast pnocnych Woch uzyskay na morzach przewag nad muzumanami. W cesarstwie bizantyskim Wenecjanic otrzymali w Xl w. wiksze uprawnienia handlowe niz miejscowi kupcy. Zarwno Wenecjanic jak Genueczycy i nawet sabsi od nich Pizaczycy zdobyli dostp do wybrzey czarnomorskich, co przez dugie wieki byo zastrzeone wycznie dla poddanych cesarza, poniewa kraje pooone w basenie Morza Czarnego dostarczay podstawowej masy zboa i niektrych innych produktw ywnoci, futer itp. dla Konstantynopola. Z naszego punktu widzenia jest to szczeglnie wane, poniewa wanie z wymienionej tu strefy geograficznej pochodzia ju od XIII w. znaczna cz niewolnikw stanowicych obiekt handlu woskiego. W tym samym okresie Wosi nawizali oywione kontakty z krajami Maghrebu. Egiptem i Syri. Z Egiptu importowano gwnie towary luksusowe, a mianowicie korzenie przywoone z Indii i Indonezji, tkaniny jedwabne i baweniane, cukier itp. Rwnie i handel na terenie Konstantynopola zapewnia Europejczykom dostawy mniej wicej tych samych

artykuw zbytku. Wyprawy krzyowe poczwszy od schyku XI w. jeszcze bardziej wzmocniy udzia Wochw, a potem take kupcw z Barcelony, Marsylii, Mpntpelliers itd. w tak zwanym handlu lewantyskim. Bilans patniczy Europy by w tej dziedzinie zdecydowanie negatywny, trzeba go byo stale wyrwnywa eksportem gotwki na Wschd, a potem take dowozem tkanin oraz takich towarw, jak drewno, elazo, a w pewnej mierze rwnie ludzi. W XIII w. papiee sprzeciwiali si dostawom ..towarw strategicznych'" dla niewiernych, zwaszcza do pastwa egipskiego mamelukw. Wchodziy tu w gr szczeglnie metale suce do wyrobu broni, drewno do budowy okrtw oraz niewolnicy przeznaczeni dla armii egipskiej. Import ten istotnie bardzo wzmacnia potg Egiptu, gwnego wroga chrzecijan w Palestynie i Syrii i zwycizcy nad nimi. Poza tym kupcy europejscy w Aleksandrii i Egipcie byli wielkimi odbiorcami wielu produktw egipskich oraz tych artykuw luksusowych, ktre napyway nad Nil z Azji Poudniowej drog przez Morze Czerwone. Ca i inne opaty skadane przez Europejczykw zasilay znacznie skarb sutanw Egiptu, a handel ten wzmaga dobrobyt kraju. Jednake wysiki papiey powodoway gwnie wzrost korsarstwa skierowanego przeciwko woskiej egludze i uprawianego od schyku XIII w. przez zakon joannitw. osiady na Rodos po wyparciu go z Palestyny, oraz przez mieszkacw i wadcw krlestwa Cypru. Niepodobna byo jednak zmusi Wochw do staego lub nawet dugotrwaego zerwania kontaktw z Egiptem, poniewa w jego portach mona byo zaopatrzy si w due iloci wschodnich towarw luksusowych o ogromny m znaczeniu zarwno dla kupcw woskich, jak i dla warstw zamonych caej chrzecijaskiej Europy. Tak wic szlaki handlowe z Wenecji, Genui, Pizy, Marsylii czy Barcelony, prowadzce przede wszystkim do Aleksandrii, a take do Antiochii.w Syrii, pniej gwnie do Bejrutu i stamtd do Damaszku, rzadko tylko byway omijane przez kupcw. Nie straciy one znaczenia po powstaniu i chwilowej konsolidacji imperium mongolskiego, ktre otworzyo przed kupcami woskimi take inne drogi handlowe, biegnce z Krymu i znad dolnej Wogi do Azji rodkowej. Indii i Chin. Naley tu podkreli, e midzy stref czarnomorsk a Egiptem i Syri rwnie wytworzy si morski szlak handlowy, prowadzcy przez Bosfor i cieniny, i on wanie mia od schyku XIII w. odgrywa niema rol w dostawie niewolnikw dla wojsk mameluckich. Zanim jednak do tego przejdziemy, trzeba zwrci uwag na inne rda

rekrutacji niewolnikw w Europie rdziemnomorskiej poczwszy od XII w. Wskazywaem ju, e w tej epoce due miasta woskie z Genu i Wenecj na cele uzyskay przewag nad eglug muzumask. Na Morzu rdziemnym trwaa wwczas nieustanna wojna midzy chrzecijanami i muzumanami. Obie strony uprawiay piractwo, ktrego moralnym i prawnym usprawiedliwieniem bya walka z niewiernymi, to znaczy z chrzecijanami lub muzumanami, zalenie od punktu widzenia kadej ze stron. Cz jecw pochwyconych na statkach nieprzyjacielskich odzyskiwaa wolno po opacie okupu, cz za stawaa si niewolnikami. Nie brako wskutek tego niewolnikw chrzecijaskich w pastwach Maghrebu, ale zapewne znacznie wicej muzumanw, czyli-jak ich nazywano w Europie - Saracenw, trafiao na targowiska woskie, poudniowofrancuskie i kataloskie. statki i floty chrzecijaskie dominoway bowiem nad muzumaskimi. Zdarzao si, e armatorzy i kapitanowie statkw chrzecijaskich zawierali kontrakty z muzumanami w portach Maghrebu zobowizujc si przewie ich do Egiptu w okresie tradycyjnych pielgrzymek do Mekki. Potem amali umow i sprzedawali nieszczsnych pasaerw do niewoli w Europie. Wszystko to powodowao nieustanne konflikty midzy pastwami Maghrebu a chrzecijanami, ale nigdy nie doprowadzio do trwaego zerwania stosunkw handlowych, byy one bowiem niezbdne dla zainteresowanych stron. Egipt na og nie bra w tym duego udziau, poniewa jego flota bya z reguy bardzo saba na skutek braku dostatecznej iloci surowcw potrzebnych do budowy okrtw i wykwalifikowanego personelu. Zwrciem uwag na te problemy, poniewa piractwo chrzecijaskie stanw io jedno ze rde dostawy niewolnikw na rynki Europy Poudniowej. Inne moliwoci w peni wykorzystywane wcigu caego redniowiecza towarzyszyy stopniowemu wypieraniu Arabw z ich posiadoci w Hiszpanii. Obie strony toczyy tam nieustann wojn polegajc gwnie na napadach na pograniczne tereny nieprzyjacielskie, grabieniu mienia ich mieszkacw i porywaniu ich do niewoli. W walkach tych coraz wiksz przewag nad Arabami uzyskiwali Kastylijczycy. Aragoczycy i Portugalczycy, napastujcy ju od XII w. nie tylko hiszpaskie posiadoci Arabw, ale nawet przeprawiajcy si do Afryki i grabicy zachodnie wybrzea Maghrebu. Wojny te powodoway napyw niewolnikw saraceskich do chrzecijaskich miast rdziemnomorskich. T drog trafiali tam take niezbyt zreszt liczni Murzyni, ktrzy wpadali w rce Europej-

czykw, znajdujcy si uprzednio w niewoli u muzumanw. Z najnowszych bada wynika, e za Murzynki bdce przedmiotem transakcji handlowych we Woszech uzyskiwano na og nisze ceny ni za kobiety biae. Zapewne decydoway o tym gusty nabywcw, zwaywszy, e ich waciciele zatrudniali niewolnice nie tylko jako sub domow, ale czsto utrzymywali z nimi stosunki seksualne. Sprawy te znajduj dyskretne, ale niemniej pewne odbicie w rdach, zwaszcza gdy w gr wchodzi potomstwo pana i niewolnicy, wzgldnie gdy waciciel, najczciej w testamencie, obdarza niewolnic swobod. Wrd Murzynw wystpoway osoby pochodzce de Barca". Najczciej zdarzao si to na Sycylii lub w krlestwie Neapolu. Byli to niewolnicy i niewolnice sprowadzeni lub porwani z wybrzey Trypolitanii (Barca), czyli obecnej Libii, dokd uprzednio dostarczano ich gwnie z rejonw pooonych w kraju Hausa lub z Bornu. Wedug Ibn Battuty niewolnice z Bornu byy szczeglnie chtnie nabywane w wiecie islamu ze wzgldu na ich urod. Niektre z nich poprzez Maghreb trafiay do Europy. W sumie jednak liczba Murzynw na chrzecijaskich wybrzeach Morza rdziemnego i przylegych do niego brzegach Atlantyku bya w redniowieczu minimalna. W XII i XIII w. pewnej liczby biaych niewolnikw dostarczay wojny prowadzone przez Genu celem podboju Sardynii. Wyspa stracia wskutek tego setki, jeeli nie tysice mieszkacw. Wspominalimy ju o handlu niewolnikami pochodzcymi z Boni. Tutaj szczeglnie aktywni byli Wenecjanie. za od XII w. take kupcy z Dubrownika i Kotoru. Wenecjanie prowadzili od dawna wojny celem podboju Istrii, a gdy to zrealizowali, signli take po pnocno-wschodnie wybrzea Adriatyku. Natrafiali tam na zacity opr ze strony miejscowej ludnoci sowiaskiej, od wiekw przyzwyczajonej do eglugi i korsarstwa. Jeeli idzie o Boni, to sprawa miaa wyrany posmak antagonizmu religijnego, w kraju tym dominowa bowiem bogomilizm, jeden z przejaww dualistycznego ujmowania bstwa, a zarazem zdecydowanie wrogi oficjalnemu chrzecijastwu zarwno zachodniego, jak wschodniego obrzdku. Niewtpliwie by to wan\ bodziec dla rozmaitych agresorw, zwaszcza za Wgrw usiujcych opanowa Boni. Uwalniao to take Wochw od wszelkich zastrzee religijnych podczas obracania Boniakw (gwnie Boniaczek) w niewol. Z biegiem czasu handel niewolnikami w Boni sta si regularnym procederem silnie przypominajcym analogiczne zjawiska w okresie pniejszego handlu

niewolnikami w Afryce Zachodniej. U ujcia rzeki Neretwy do Adriatyku wytworzyo si wielkie targowisko niewolnikw. Dostarczali ich tam czsto koczownicy Wotosi, liczni w tej strefie Pwyspu Bakaskiego. Modych ludzi i dzieci sprzedawali nieraz ich rodzice chcc siebie i potomstwo uchroni przed godem lub nawet mierci godow, o co w biednej Boni nie byo trudno, zwaszcza w okresie nieurodzaju. Nad Neretw przybywali kupcy gwnie z Wenecji i Dubrownika i nabywali niewolnikw drog wymiany przede wszystkim za sl, ktrej brak dawa si dotkliwie odczu w tej strefie geograficznej. Handel niewolnikami boniackimi mia szczeglne nasilenie w XIII w., eksport niewolnikw w niektrych latach szacuje si na przeszo 2 tys. osb. Stanowio to powany ubytek dla sabo zaludnionego kraju, zwaszcza e przede wszystkim wywoono mode kobiety. Musiao to hamowa przyrost naturalny, w redniowieczu w ogle raczej niski. Wydaje si, e w XIV i XV w. handel ten osab. Nie sdz, by by to jedynie skutek ustaw ogaszanych w Dubrowniku, wymierzonych przeciw temu procederowi. W gr wchodzi zapewne rozwj gospodarczy Boni w XIV w., towarzyszcy rozpowszechniajcemu si tam wydobyciu srebra i miedzi oraz pewnej urbanizacji kraju. Niemae znaczenie miao powstanie jednolitego krlestwa Boni, wprawdzie dosy sabego, ale jednak zdolnego do poskromienia bandytw porywajcych ludzi. Jednake handel niewolnikami boniackimi nie uleg cakowitej likwidacji, w drugiej poowie XV w. przejli go bowiem Turcy, zwaszcza w okresie najazdw na Boni poprzedzajcych jej podbj. Niewtpliwie najwaniejszym rdem rekrutacji niewolnikw w pnym redniowieczu stay si obszary stepw czarnomorskich i nadkaspijskich oraz pnocny Kaukaz. Wenecjanie, ktrzy w kocu XI i w XII w. uzyskali od cesarzy bizantyskich prawo eglugi na Morzu Czarnym i handlu na obszarach nalecych do cesarstwa, wykorzystywali znacznie te przywileje docierajc na Krym, a take do uj Dunaju i Dniestru. W tej wczesnej epoce przycigay ich tam przede wszystkim moliwoci zaopatrzenia si w zboe, ryby i inne produkty tego regionu, ju od dawna odgrywajcego niema rol w zaopatrywaniu w ywno stolicy Konstantynopola. Czwarta krucjata (1202-1204), ktra doprowadzia do zaoenia cesarstwa aciskiego na gruzach Bizancjum oraz do ogromnego wzrostu wpyww republiki w. Marka na caym tym terenie, uatwia rwnie Wenecjanom penetracj strefy czarnomorskiej. Nie wiadomo, czy

ju wtedy nabywali niewolnikw od Poowcw - koczownikw dominujcych na stepach midzy ujciem Dunaju i doln Wog i dotkliwie dajcych si we znaki swym ssiadom, a zwaszcza Rusi. Nie jest to wykluczone, niemniej brak nam informacji rdowych na ten temat.

Imperium mongolskie
Zasadnicz zmian w dziedzinie niewolnictwa spowodoway najazdy Mongow. Jak powszechnie wiadomo, doprowadziy one do wrcz katastrofalnego zniszczenia Turkiestanu, Iranu, krajw Kaukazu, Iraku i Syrii. Opisy rzezi dokonywanych przez Mongow, zwaszcza w miastach tych obszarw, s liczne i na og prawie jednobrzmice. Mongoowie budzili paniczny strach. Na wie o ich zblianiu si ludzie zamoni, a przewanie i wadcy zagroonych terenw ratowali si ucieczk zabierajc ze sob zapasy celem przetrwania trudnego okresu. Ubosza ludno, pracujca w miecie i nie posiadajca zasobw wystarczajcych na duszy okres, pozostawaa na miejscu i usiowaa stawia opr napastnikom wspdziaajc z garnizonem, jeeli ten znajdowa si na miejscu. adnemu miastu nie udao si odeprze najedcw. Po zwycistwie wypdzali oni ludno poza mury, wybierali spord niej rzemielnikw, zwaszcza wykwalifikowanych, ktrych dzielono midzy starszyzn mongolsk. Modych mczyzn zabierano w jasyr, wykorzystujc ich nastpnie jako oson wojsk mongolskich napadajcych na inne miejscowoci, uywajc ich do zasypywania bagien i fos i usuwania innych przeszkd. Byli przy tym bardzo le traktowani i ndznie ywieni. Mieli nike szans przeycia duszego czasu. Z reguy mordowano onierzy z zag bronicych si miast oraz dorosych mczyzn cywilnych, ktrzy im pomagali, jednak wielu z tych ostatnich pozostawiano przy yciu i obracano w niewolnikw. Ten sam los spotyka kobiety i dzieci. Inwazje mongolskie spowodoway straszliw depopulacj na olbrzymich obszarach cigncych si od Chin a po Ru, cz Polski. Wgry i Bakany. To masowe ludobjstwo nie miao precedensu w historii i doczekao si swego rodzaju powtrzenia dopiero za Tamerlana i w naszym tak cywilizowanym XX w.

Inwazje mongolskie spowodoway take napyw wielkich mas ludzi na targowiska niewolnikw na Wschodzie, co midzy innymi znalazo wyraz, jak twierdzi Ashtor, w niskich ich cenach w XIII w. Jaki by los niewolnikw u Mongow? Pewna liczba rde rzuca na to troch wiata. Jeeli idzie o rzemielnikw, to chanowie Mongow przesiedlali ich czsto na wasne tereny pooone w Azji rodkowej. Wedug W. Bartolda, znakomitego orientalisty i znawcy dziejw Turkiestanu. powoujcego si na kroniki z tej epoki, Mongoowie po zdobyciu miasta Gurgand (Urgencz) nad Amu-dari uprowadzili na Wschd a 100 tys. rzemielnikw, co jednak jak na redniowiecze wydaje si liczb wybitnie przesadzon. Podobny los spotka mieszkacw miasta Ganda w obecnym Afganistanie. W Merwie wymordowano nawet wikszo rzemielnikw, a 400 ocalaych wygnano do Buchary. W Samarkandzie ocalaa tylko jedna czwarta ludnoci, ale nie byo tam przesiedle. Znaleli si tam wkrtce liczni Chiczycy, niewtpliwie sprowadzeni przymusowo ze swej ojczyzny. Mongoowie stosowali podobne metody w okresie podboju Rusi oraz wielkiego najazdu na Europ rodkowo-Wschodni w 1241/1242 r. Wilhelm Rubruk, ktry w 1253 r. by posem Ludwika witego do wielkiego chana Mngke, pisze, e dowiedzia si o grupie Niemcw yjcych w posiadociach wschodnich wielkiego chana. Zostali wzici do niewoli przez jednego z dowdcw Batuchana, wnuka Dyngiza i zarzdcy zachodniej czci zdobytych obszarw. Ich pan zosta jednak stracony przez Batuchana. Za zgod tego ostatniego Mngke przesiedli Niemcw na wschd i osadzi ich we wsi Bolae odlegej o miesic podry od miasta Talas (nad rzek Iii). Tam wydobywali zoto i wyrabiali bro dla chana. Rubruk pisze, e nie dotar do nich. Wszystko to musiao dotyczy grupy grnikw i moe patnerzy niemieckich ze lska, Czech lub Wgier, ktrzy zostali zmuszeni do wdrwki a do wschodniego Turkiestanu lub na Ataj, by tam pracowa dla chana w pobliu kopal zota. Ich sytuacja i dalsze losy s nieznane. Przesiedlenia takie byy jednak bardzo czste i zapewne osad analogicznego typu znajdowao si znacznie wicej w obrbie wschodnich czci imperium mongolskiego. Inny podrnik europejski Jan de Piano Carpini. wysannik papiea Innocentego IV do wielkiego chana w 1246 r.. przedstawia cikie pooenie niewolnikw u Mongow. On rwnie wiedzia o tym, e Mongoowie zachowywali przy yciu przede wszystkim rzemielnikw o

wysokich kwalifikacjach. Musieli oni wykonywa prac na zlecenie swych panw lub skada im trybut. Naley z tego wnioskowa, e mieli jakie moliwoci zarobkowania na wasne utrzymanie. Jeeli prawidowo interpretuj troch niejasny tekst raportu Piano Carpini, to wynika z niego, e niewolnicy byli bardzo le traktowani, ndznie ywieni i stale zagroeni okrutnymi karami cielesnymi. Z trudnoci uzyskiwali zezwolenie na maestwo lub na posiadanie chaty, w ktrej mogliby mieszka. Najgorzej byli rzekomo traktowani niewolnicy domowi, obdarci, stae niedoywieni, naraeni w zimie na mrz, czsto okrutnie chostani. Te ostatnie stwierdzenia Piano Carpini budz zdziwienie, poniewa na og biorc niewolnicy domowi, yjcy w staym kontakcie z panem, byli nieomal we wszystkich epokach i krajach znacznie lepiej traktowani ni zatrudniani w innych dziedzinach ycia z wyjtkiem handlu. Niemniej

Jeniec wojemn klczc} przai chanem mongolskim. Wanie spord jecw rekrutowaa si wielka liczba niewolnikw u pastwach mongolskich

Piano Carpini pisze, e widywa ich czsto wanie w tym ndznym stanie, a nie mamy powodu, by mu nie wierzy. Prawdopodobnie wic w okresie wielkich podbojw i masowego napywu jecw Mongoowie nie dbali o niewolnikw, bo byo ich bardzo atwo zastpi innymi. Ju jednak i w tym okresie los przynajmniej czci rzemielnikw wzitych do niewoli by stosunkowo lepszy od sytuacji wikszoci jecw. Mogli bowiem po zoeniu daniny pracowa na wasny rachunek, a wic posiada pewn wasno, co z kolei mogo im suy do wykupienia si z niewoli. Interesujce informacje poda znany orientalista J. N. Petruszewski, ktry bada dzieje wielkiego kronikarza - Raszyda ad-Dina, wezyra dwch kolejnych chanw Iranu (il-chanw)-Gazana i Uldaitu, oraz niewtpliwie najbogatszego czowieka w pastwie mongolskim w Iranie na przeomie XIII i XIV w. Zgin zamordowany w 1318 r. Posiada w Tebrysie ogromn liczb domw, tame podobno karawanseraje, a 1500 kramw, wiele warsztatw produkujcych wyroby baweniane i inne, myny i sady, duo nieruchomoci take i w Sultanieh, stolicy il-chanw. Petruszewski pisze, e Raszyd ad-Din, podobnie jak inni feudaowie tureccy w pastwie il-chanw, zatrudnia wielu niewolnikw i chopw zalenych. Odbudowa pi opuszczonych osad koo Tebrysu i w kadej z nich osadzi po dwudziestu mczyzn niewolnikw i tyle kobiet spord Gruzinw, Kurdw, Murzynw i Grekw. Mieli oni uprawia jego sady. W kadej wsi osadza niewolnikw. W rejonie Diar-bekr kaza przekopa kana zwany od jego imienia Raidiye, nawadniajcy 12 zaoonych tam przez niego i zasiedlonych wsi. Zakupywa wielkie dobra nieomal w caym pastwie. Zarzdzali nimi bd jego liczni synowie, bd jego wyzwolecy. Wyzwolecom osadzonym w Basrze w Mezopotamii kaza naby dla siebie 200 niewolnikw i tyle niewolnic abisyskich, kurdyjskich, hinduskich i innych. Tych 200 niewolnikw zatrudnionych w handlu (a wic jego agentw) przynosio mu podobno dochd roczny w wysokoci 10 tys. dinarw, co stanowio bardzo du sum. Nie wdaj si w szczegow krytyk informacji podanych przez Petruszewskiego, nie mam bowiem po temu moliwoci. Wynika z nich jednak wyranie, e Raszyd ad-Din, a najpewniej i inni tamtejsi feudaowie zatrudniali niewolnikw w rolnictwie i ogrodnictwie, przy czym wyranie dbali o ich rozmnaanie si sprowadzajc do tych samych wsi mczyzn i kobiety. Miny ju czasy podbojw i dopywu wielkich mas niewolnikw. Teraz trzeba byo ich kupowa lub stara si o przyrost naturalny, a to

najpewniej oddziaao pozytywnie na ich sytuacj. Nie wiemy, jak przedstawia si los tych niewolnikw, ktrzy pracowali w duych warsztatach, czyli tzw. karhane. Niektre dane archeologiczne, pochodzce z Saraju nad Wog, pozwalaj mniema, e ich pooenie byo ze. Wyniki bada Petruszewskiego maj due znaczenie dla problemu niewolnictwa w pastwie il-chanw, a wic w tej czci posiadoci Mongow, ktra znajdowaa si na najwyszym poziomie cywilizacyjnym - z wyjtkiem Chin - opanowanych przez nich obszarw. Przypominam, e pastwo il-chanw obejmowao Iran, ca Mezopotami i wschodni cz Azji Mniejszej. Struktura tamtejszej wielkiej wasnoci wskazuje, e niewolnicy byli w duej liczbie zatrudniani w rolnictwie, rzemiole, a nawet i w handlu, nie byo ich natomiast w armii, nawet w charakterze siy pomocniczej, tak jak to si dziao w wiecie arabskim oraz w epoce wielkich najazdw Dyngis-chana. Ju to szerokie stosowanie pracy niewolnikw na przeomie XIII i XIV w. implikuje due rnice w ich pooeniu, niestety, nie mamy na ten temat bezporednich informacji i moemy jedynie wysun kilka hipotez, ktrych zapewne znowu z braku rde nigdy nie uda si sprawdzi. Tak wic mona z gry zaoy, e najwiksz swobod ruchw i moliwoci uzyskania wasnego mienia cieszyli si niewolnicy zatrudnieni jako agenci handlowi pana. Musieli oni mie z koniecznoci mono wzgldnie swobodnego poruszania si, zawierania transakcji kupna-sprzeday gwnie na rzecz pana, ale niewtpliwie take i na wasny rachunek. W podobnej, cho o wiele korzystniejszej sytuacji byli zapewne zarzdcy dbr feudaa, ci zreszt rekrutowani czsto spord jego wyzwolecw. Przypuszczam, e z wymienionych tu dwch kategorii niewolnikw wywodzio si najwicej wyzwolecw kupujcych swoj wolno lub uzyskujcych j za jakie szczeglne zasugi wobec waciciela. Byli to chyba najbardziej obrotni niewolnicy, najzdolniejsi i... moe najbezwzgldniejsi spord nich. By moe, do tej grupy naleeli take nieliczni spord niewolnikw domowych, ktrzy stykali si z panem i umieli pozyska jego aski. Biorc pod uwag stosunki panujce zarwno w krajach chrzecijaskich, jak muzumaskich wolno przypuszcza, e wrd niewolnikw uprzywilejowanych" i wyzwolecw znajdowao si potomstwo panw i ich niewolnic. Nie mamy informacji o sytuacji niewolnikw zatrudnianych na wsi. Nie wiemy, czy rnia si ona znacznie od sytuacji innych grup ludnoci

zalenej lub nawet wolnej. Wprawdzie niewolnicy nie posiadali wasnych gospodarstw i musieli odrabia robocizn na ziemi nalecej do pana, sdzc jednak z wywodw Petruszewskiego mogli zakada rodziny i -jak si wydaje-przekazywa uprawiane dziaki potomstwu. W innym wypadku owo zakadanie osad niewolniczych i prby zwikszenia przyrostu ludnoci waciwie nie miayby sensu. Niewolnicy mogli rwnie liczy na pewn opiek ze strony pana, ktry by zainteresowany w ochronie ich przed zdzierstwami ze strony reprezentantw wadz pastwowych, tak dotkliwych w stosunku do innych grup mieszkacw nie tylko wsi, ale nawet i miast. Wolno rwnie przypuszcza, e pooenie rzemielnikw wykwalifikowanych znajdujcych si w niewoli byo znacznie lepsze od pooenia tych, ktrzy pracowali w wielkich warsztatach pod batem dozorcw. Archeologowie radzieccy badajcy m.in. to zagadnienie w stolicy Zotej Ordy w Nowym Saraju nad Achtub dopuszczaj i w tej grupie niewolnikw moliwoci awansu materialnego i spoecznego, ale sprawa wymaga jeszcze dugotrwaych bada. W pastwie il-chanw na przeomie XIII i XIV w. dopyw niewolnikw drog zagarniania jecw mia niewielkie znaczenie w porwnaniu z okresem wielkich najazdw Dyngis-chana, a zapewne take podboju Iranu i Mezopotamii przez chana Hulagu na pocztku drugiej poowy XIII w. W pniejszym okresie trzeba byo ich kupowa, co podnioso warto niewolnikw. Z opisu Petruszewskiego zdaje si wynika, e targowisko niewolnikw rozmaitego pochodzenia znajdowao si w Basrze, a wic niedaleko Zatoki Perskiej, na wanym szlaku handlowym prowadzcym z Afryki Wschodniej i Indii w gb Mezopotamii i Iranu. Moe wanie dlatego Raszyd ad-Din tam poleca kupowanie niewolnikw i niewolnic nie tylko z pobliskiego Kurdystanu, ale take z Etiopii i Indii. Jeeli idzie o wymienionych przy tej sposobnoci Gruzinw i Grekw, to mogli to by jecy wojenni chwytani lub kupowani na pnocnym i zachodnim pograniczu pastwa il-chanw. Nie ulega wtpliwoci, e targowiska niewolnikw istniay nie tylko w Basrze, ale take w wielu innych wikszych miastach pastwa il-chanw, jak na przykad w Tebrysie w Azerbejdanie, w Sultanieh, Niszapur itd., ale brak na ten temat dostatecznych informacji. Upadek pastwa il-chanw okoo 1335 r., dugotrwaa anarchia polityczna i wojny w Iranie wywary niepomylny wpyw na sytuacj ludnoci, w tym zapewne take i niewolnikw.

zwaszcza na wsi, gdzie najdotkliwiej daway si we znaki grabiee koczownikw turkmeskich. Podczas gdy Iran importowa niewolnikw i raczej ich nie wywozi, to zupenie inaczej przedstawiay si sprawy w pastwie Zotej Ordy. Od schyku XIII w. obejmowao ono olbrzymie obszary od delty Dunaju a po Ural, we wczesnych okresach podlega mu take zachodni Turkiestan. Ksita ruscy byli wasalami chana, ktry bardzo wczenie uniezaleni si od wielkiego chana rezydujcego w Chinach po ich podboju. Nas interesuj tu zachodnie czci pastwa Zotej Ordy, obejmujce stepy czarnomorskie i nadkaspijskie, wanie z tych obszarw sprowadzano bowiem w pnym redniowieczu najwiksz liczb niewolnikw do Europy rdziemnomorskiej i Egiptu. Dlaczego wanie tereny Zotej Ordy odegray tak rol w dziejach niewolnictwa w redniowieczu? Znany fakt, e Mongoowie Zotej Ordy, coraz czciej znani wwczas jako Tatarzy, najedali czsto na kraje ssiednie, grabili Kaukaz, Ru, poudniowo-wschodni Polsk, Wgry, a nawet Bugari, skd porywali ludzi w jasyr, nie stanowi odpowiedzi zadowalajcej, tym bardziej e wrd niewolnikw wywoonych ze Zotej Ordy dominowali wanie sami Tatarzy, a pniej Czerkiesi, dosy liczni byli take mieszkacy Rusi, jak si wydaje, przewanie pnocno-wschodniej. Dokadniejszej odpowiedzi na postawione pytanie naley szuka w strukturach spoecznych i gospodarczych Zotej Ordy i poniekd w jej sytuacji politycznej. Bardzo interesujce uwagi na ten temat pozostawi Al-Omari, znany pisarz egipsko-syryjski, zmary w okresie wielkiej epidemii w 1348 r. Wprawdzie nie przebywa on nigdy osobicie w Zotej Ordzie, ale opar si na informacjach pochodzcych od kupcw odwiedzajcych stale ten kraj. Dotyczy to zreszt caego jego wielkiego dziea, powiconego opisowi krajw muzumaskich a po Mali w Sudanie Zachodnim. Wykorzystaem tu rosyjskie tumaczenie urywkw z dziea Al-Omariego, sporzdzone jeszcze w ubiegym stuleciu przez Tizenhauzena. Al-Omari pisa, e sutan (chan) Zotej Ordy. w danym momencie Uzbek (zbek-najpotniejszy z wadcw Zotej Ordy), ma wielkie pastwo pene stepw i ubogie w miasta. Jego poddani s bardzo liczni, ale w kraju jest za mao ora i konie s sabe. Ta ostatnia wypowied budzi zastrzeenie, bo wiadomo, e z obszarw Zotej Ordy eksportowano duo koni. zwaszcza do Iranu i nawet do Indii. Wedug Al-Omariego dochody chana Zotej Ordy byy nisze ni wadcw Iranu,

tote Uzbek nie mgt sobie pozwoli na wielk hojno. Wiksza cz poddanych chana ya w namiotach (czyli idzie tu o koczownikw). Wedug Al-Omariego mao u nich uprawy roli. a tam, gdzie istnieje, sieje si gwnie proso. Odywiaj si prosem, misem krw, owiec i koni; s przewanie hodowcami koni i byda oraz myliwymi. Ceny ywnoci w caym pastwie s bardzo niskie. Tylko w wielkim miecie Urgencz sprawa ta przedstawia si odmiennie. W naszym przekonaniu wskazuje to na niski poziom ekonomiki pastwa Zotej Ody. Chanowi podlegaj Czerkiesi, Rusini i Jasowie (czyli Asowie lub Alanowie kaukascy). W ich krajach rozwinitejest rolnictwo i istniej tereny bogatsze od stepw. Maj oni wasnych wadcw podlegajcych chanowi, ktremu nie mi si sprzeciwia. Dopki skadaj mu dary i daniny, pozostawia ich w spokoju. W przeciwnych wypadkach napada na ich kraje i upi je. Wiele razy podczas najazdw chan kaza zabija mczyzn wzitych do niewoli, a kobiety i dzieci bra w jasyr i wywozi jako niewolnikw do rnych krajw. Tatarscy poddani chana yj ndznie. Koczownicy odziewaj si w skry zabitych lub padych zwierzt, jedz, co si da, nie odrniaj czystego od nieczystego. Idzie tu-dodajmy-o to, co jest czyste lub nieczyste z punktu widzenia przepisw islamu. Al-Omari pisze, e w cikich czasach rodzice sprzedaj dzieci do niewoli pragnc im i sobie ocali ycie. Wiadcy w razie nieposuszestwa poddanych zabieraj im mienie i dzieci celem sprzeday do niewoli. W 1338 r. pewien znajomy Al-Omariego dotar a do Akezekermanu (Biaogrodu nad Dniestrem) i zakupi tam bardzo tanio mnstwo dzieci od ich rodzicw, ktrym pienidze byy niezbdne na opat trybutu dla chana prowadzcego wojn z Iranem. Streszczony tu opis pastwa i spoeczestwa Zotej Ordy pozwala na wycignicie paru wnioskw. Wynika z niego, e wikszo koczownikw stepowych ya w ndzy lub na jej pograniczu w ramach gospodarki niezmiernie prymitywnej;jak podaje Al-Omari. przy transakcjach kupna-sprzedazy nie uywano pienidzy, akty te miay charakter wymiany naturalnej. Wskutek ucisku ze strony chana i arystokracji stepowcy byli nieraz zmuszani do sprzeday swego potomstwa, i to celem ratowania dzieci i siebie przed mierci godow. Naley przyj, e zdarzajce si klski elementarne oddziayway w tym samym kierunku. W tych warunkach samo spoeczestwo tatarskie stawao si powanym rdem dostawy niewolnikw na rynki. Z tego samego opisu wynika rwnie, e

napady Tatarw na podlege im ksistwa ruskie i plemiona kaukaskie rwnie stanowiy rdo niewolnikw przeznaczonych na sprzeda. Naley tu doda, e liczne inne rda podaj informacje o staej wrogoci midzy Tatarami Zotej Ordy a Czerkiesami, przy czym obie strony poryway jecw, ktrych nastpnie sprzedaway. Trwao to w cigu caego pnego redniowiecza, a take jeszcze dugo potem. Natomiast odnisbym si z zastrzeeniami do informacji Al-Omariego o chwytaniu Tatarw przez Rusinw. Nie byo to moliwe na wiksz skal przynajmniej do XV w., kiedy ukad si midzy pnocno-wschodni Rusi a rozpadajc si Ord uleg zasadniczej zmianie w porwnaniu z dwu poprzednimi stuleciami-okresem zdecydowanej przewagi militarnej Tatarw. Nawet zwycistwo wielkiego ksicia Iwana III nad Ord na Kulikowym Polu w 1378 r. nie doprowadzio do zaegnania groby napadw Tatarw na pastwo moskiewskie. Bardzo trudno natomiast odpowiedzie na pytanie, jakie miejsce zajmowali niewolnicy w Zotej Ordzie. Zapewne sytuacja przedstawiaa si mniej wicej tak, jak to ju wyej podawalimy opierajc si na raporcie Piano Carpini. Niczego jednak nie moemy powiedzie o ich liczebnoci. Badania prowadzone przez archeologw rosyjskich i radzieckich na terenie Nowego Saraju, wielkiej stolicy Ordy, nasuny im hipotez, e w posiadaniu arystokracji mongolskiej znajdoway si due warsztaty wytwrcze, tak zwane karhane, w ktrych niewolnicy pracowali w bardzo trudnych warunkach. Wiemy ju, e analogiczne zjawiska istniay w pastwie iraskim il-chanw. Bardzo pne i nieliczne wiadectwa rdowe ze schyku XIV i XVI w. wskazuj na to, e arystokracja tatarska zatrudniaa niewolnikw w swoich majtkach ziemskich, zwaszcza na Krymie, ale niepodobna powiedzie niczego bliszego na ten temat. Jest natomiast pewne, e stepy czarnomorskie i nadkaspijskie byy od XIII do koca XVII w. wanym rdem dostawy niewolnikw dla wiata chrzecijaskiego i muzumaskiego, a od koca XV w. niemal wycznie dla tego ostatniego.

Handel czarnomorski. Niewolnictwo wojskowe w Egipcie


Wspominalimy ju, e wybrzea Morza Czarnego stay si dostpne dla kupcw woskich najpniej od schyku XI w., za w nastpnym stuleciu zaznaczaa si tam szczeglnie aktywno Wenecjan i w pewnej mierze Pizaczykw. Podbj czci cesarstwa wschodniego przez krzyowcw w 1204 r. pod auspicjami Wenecjan, uzyskanie przez nich silnej pozycji w samym Konstantynopolu i na wielu wyspach greckich jeszcze bardziej uatwiy obywatelom republiki w. Marka penetracj wybrzey czarnomorskich a do 1261 r., daty upadku cesarstwa aciskiego i restauracji greckiego Bizancjum pod wadz dynastii Paleologw. Nie ma dowodw na to, by w XI i XII w. kupcy woscy nabywali niewolnikw w rejonie Morza Czarnego, cho nie jest to bynajmniej wykluczone. Interesowali si gwnie zboem znacznie szerzej tam wwczas uprawianym, ni to si dziao po inwazji mongolskiej. O tym upadku rolnictwa i jego przyczynie wspomina midzy innymi Al-Omari w cytowanym opisie stepw Zotej Ordy. Wydaje si, e Poowcy, zwani take Kumanami i Kipczakami. przechodzili ju przynajmniej czciowo od koczownictwa do ycia osiadego i do uprawy roli. Oni wanie wadali stepami od XI w. do najazdu mongolskiego. Kilka wanych miast na Krymie, jak Soidaia (Sudak), Cherzonez i inne, naleay do Bizancjum. Zamieszkiwaa tam ludno grecka, napywali bardzo liczni Ormianie z Wielkiej Armenii i z Cylicji, ydzi i karaimi, Rusini itd. Przybywajcy tam Wosi interesowali si zboem krymskim uchodzcym za wysokogatunkowe, futrami dostarczanymi z obszarw Rusi, woskiem, rybami i innymi produktami rejonu czarnomorskiego oraz Europy Wschodniej. Najazd mongolski oraz upadek cesarstwa aciskiego wprowadzi zasadnicze zmiany w sytuacji Krymu. Pwysep ten oraz cae pnocne i zachodnie wybrzee Morza Czarnego znalazy si w latach czterdziestych pod wadz Mongow, i to na okres kilku stuleci. Rwnie i w tej strefie doszo do strasznych spustosze. Na pocztku najbardziej chyba ucierpieli tu Poowcy. ma-iwo wyrzynani i uciekajcy przed Mongoami do Wgier. Pniej cz z nich powrcia na ojczyste stepy, gdzie yli odtd jako poddani

nowych panw. Niemniej byli zapewne dosy liczni w porwnaniu z Mongoami, skoro w procesie wzajemnej asymilacji zwycizcy przejli od nich jzyk i wiele innych elementw kulturowych. Natomiast na Krymie po pierwszym okresie krwawego terroryzmu mongolskiego dawna ludno powrcia do swych siedzib, uznajc zwferzchnictwo Batuchana i jego nastpcw-wadcw Zotej Ordy. W Europie Wschodniej najbardziej i najduej skutki inwazji daway si odczu na Rusi, ktrej liczni ksita musieli ciko opaca si chanom w zamian za dostp do tronu i utrzymanie si na nim. Ru, straszliwie spustoszona w latach 1238/1239, bya nadal terenem napadw i zdzierstw ze strony Mongow. Jednake powstanie imperium mongolskiego miao take i inne skutki. Olbrzymie to pastwo byo pocztkowo stosunkowo dobrze zorganizowane. Szczegln opiek administracji mongolskiej cieszyy si wielkie szlaki komunikacyjne i wdrujcy po nich kupcy, przynosili bowiem niemae dochody dziki opatom ce i podatkw od handlu itd., przede wszystkim za utrzymywali kontakty gospodarcze midzy rozmaitymi strefami geograficznymi wielkiego imperium. Skorzystali na tym kupcy woscy, ktrzy odwiedzali Krym. Soidaia staa si baz ich wypraw sigajcych z Krymu do Turkiestanu i Chin. Tdy midzy innymi wyprawiali si na wschd ojciec i stryj Marca Pola, ktrzy dotarli a do Pekinu. Powsta nowy, wielki szlak handlowy, umoliwiajcy Wochom udzia w handlu ze rodkowym i Dalekim Wschodem, alternatywny w stosunku do drg znajdujcych si pod wadz sutanw Egiptu i na swym odcinku wschodnim cakowicie opanowanych przez kupcw muzumaskich. Wbrew pogldom wielu historykw nie przypuszczam, by szlaki biegnce przez pastwo sukcesorw Dyngis-chana byy masowo uczszczane przez kupcw woskich, niemniej miay one niemae znaczenie w dziedzinie dowozu towarw wschodnich (cznie z indyjskimi) do Europy. Towarzyszy temu rozwj kilku miast w strefie kaspijsko-czarnomorskiej. przede wszystkim za Nowego Saraju, Astrachania i Tany. W latach szedziesitych XIII w. zaszy take istotne zmiany w ukadzie si midzy miastami woskimi w dziedzinie ich wpyww w strefie czarnomorskiej. Genueczycy, ktrzy dopomogli Michaowi Paleologowi w odzyskaniu Konstantynopola, osignli tam bardzo siln pozycj. Ich tamtejsza kolonia- Pera-w stolicy Bizancjum staa si niezmiernie wanym orodkiem handlu lewantyskiego, a zarazem i czarnomorskiego. Wprawdzie Wenecjanie odzyskali po pewnym czasie swe znaczenie w stolicy cesars-

twa, ale nie udao si im tego osign nad Morzem Czarnym. Czste i dugotrwae wojny Wenecji z Genu w XIII i XIV w., na og zwyciskie dla tej pierwszej, nie doprowadziy jednak do wyparcia Genueczykw z obszaru czarnomorskiego. Przeciwnie, sta si on przede wszystkim stref wpyww gospodarczych, a czciowo i politycznych Genui. Zdoaa ona nawiza pokojowe stosunki z Mongoami, w wyniku czego w latach szedziesitych XIII w. za zgod chana na miejscu staroytnej Teodozji powstaa Kafla, miasto nalece do Genui i stanowice odtd orodek jej rozwijajcych si z biegiem czasu posiadoci. Kaffa opacaa danin wielkiemu chanowi Mongow, a potem chanom Zotej Ordy. ale podlegaa najpierw wadzom kolonialnym Pery, a nastpnie urzdom centralnym Genui. W posiadaniu Genui znalazy si pniej take waniejsze miasta krymskie, a mianowicie znana nam ju Soldaia. Cembalo (Baakawa) i wiele innych. Konsulowie genuescy mianowani przez wadze metropolii rezydowali take w Kerczu oraz co roku dojedali do osad pooonych przy ujciach Kubania i Fazis na pnocnym Kaukazie. Kupcy genuescy uzyskali siln pozycj w Biaogrodzie. ktry na przeomie XIV i XV w. przez krtki czas nalea do Genui, i w zaginionym pniej miecie Vicina w delcie Dunaju, uwaanym przez specjalistw za poprzednika pniejszej Kilii. W XIII i zwaszcza w XIV w. Warna i inne porty Bugarii znalazy si rwnie w strefie wpyww handlowych Genui. Przy tym wszystkim jej kolonia w Perze zachowaa przodujce stanowisko w systemie handlu wschodniego Genui. Wenecjanie musieli zadowoli si sabsz pozycj w strefie czarnomorskiej. Wprawdzie co roku konwj galer weneckich zwanych galeedi Romania" (galery pynce do portw cesarstwa rzymskiego) pyn do Konstantynopola, Tany i Trapezuntu, ale w caym tym rejonie nie doszo do powstania takiego kompleksu kolonialnego, jakim dysponowaa Genua na Krymie, i ktry jeszcze w pierwszej poowie XV w. usiowaa zreszt bezskutecznie rozszerzy na cay pwysep. Tana, pooona nad dolnym Donem koo obecnego Azowa (tatarski i turecki Azak), bya w XIII i XIV w. bardzo wanym orodkiem handlu dalekosinego. Jej pooenie geograficzne sprawiao, e od wschodu z Saraju i Astrachania docieray tu jedwabie perskie, produkty korzenne z Indii i inne artykuy zbytku, wymieniane na zachodnie sukno i metale dostarczane przez Wochw szlakami morsko-ldowymi. Niemae znaczenie mia wywz miejscowych ryb, skr i kawioru oraz niewolnikw. Trzeba doda, e galery woskie, a take

rozmaitego typu statki aglowe mogy wpywa poprzez ujcie Donu i zawija do Tany. Do tego samego celu prowadziy rwnie wieikie szlaki handlowe, biegnce z pnocnych Woch i poudniowych Niemiec przez Czechy i Polsk na Wschd. Kazimierz Wielki zdobywajc Ru usiowa wanie zapewni kupcom z Krakowa i Lwowa dostp do Tany poprzez wschodni odcinek opisanego tu szlaku, zwany via artaiica-droga tatarska. O ksztacie i wygldzie Tany wiadomo niewiele. Ju w drugiej poowie XIII w. przebywali tam Genueczycy, ktrzy z biegiem czasu zaoyli koloni pod przewodnictwem konsula. Zapewne w tym wczesnym okresie Tan odwiedzali take Pizaczycy, ale zostali wyparci przez Genueczykw, ich zwyciskich rywali w Italii i w handlu wschodnim. Wenecjanie natomiast zaoyli koloni w Tanie okoo 1333 r., ale i wczeniej odwiedzali ten wany punkt handlowy. Odtd a do zajcia Tany przez Turkw w 1475 r. w miecie dziaay dwie kolonie: genueska i wenecka, ostro ze sob rywalizujce w dziedzinie handlu i rybowstwa. Kada z nich miaa wasny zamek warowny. Opacay one danin chanom Zotej Ordy, ale za to cieszyy si szerok autonomi, cho nieraz dotkliwie daway im si we znaki zdzierstwa ze strony chana i innych monych Mongow. W 1395 r. Tana zostaa zdobyta i ograbiona przez wojska Tamerlana, potem si odbudowaa, ale jej znaczenie gospodarcze upado. Pozostawao to w zwizku nie tylko z wypadkami 1395 r., ale z generalnym upadkiem Zotej Ordy i zamieraniem szlakw komunikacyjnych czcych jej terytorium ze Wschodem. Znacznie wicej wiemy o Kaffie, zachowaa si bowiem na ten temat bogatsza dokumentacja rdowa, pochodzca jednak gwriie dopiero z XV w. Kastylijski podrnik PeroTafur, ktry odwiedzi to miasto w 1436 r., podaje, e Kaffa to duy orodek wielkoci Sewilli, otoczony murem zaopatrzonym w baszty. W pniejszych latach dodano drugie pasmo murw otaczajcych cz przedmie. Ludno Kaffy bya jak na owe czasy bardzo liczna i dorwnywaa najwikszym miastom europejskim. Wedug spisu przeprowadzonego przez Turkw po zajciu Kaffy w 1475 r. przebywao tam wtedy okoo 77 tys. osb, co kae nam zaliczy j do najwikszych miast europejskich redniowiecza. Jest przy tym bardzo prawdopodobne, e w okresach wczeniejszych, gdy KatTa przeywaa okresy duej pomylnoci, liczba ludnoci bya jeszcze wysza. Okoo jej poowy stanowili Ormianie, drug co do wielkoci grup byli Grecy, nastpnie ydzi prawowierni i karaimi, wreszcie Tatarzy, traktowani

nieufnie. Stosunkowo nieliczni Wosi, gwnie Genueczycy, stanowili elit majtkow i polityczn. Ich liczba nie przekraczaa 2-3 tys. osb. Obok wadz kolonialnych w miecie rezydowali biskupi: katolicki-przewanie czonek zakonu dominikanw lub franciszkanw, grecki-ortodoksyjny i ormiaski. Kada gmina religijno-etniczna miaa autonomi pod nadzorem wadz Kaffy, co nie zapobiegao tarciom o charakterze spoecznym i wyznaniowym. Wadze metropolii usioway realizowa polityk tolerancji religijnej, ale urzdy miejscowe podatne na korupcj nieraz daway si wcign w walki midzy obozami religijnymi i grupami o odmiennym statusie spoecznym. Przy tym wszystkim, jeeli sdzi na podstawie obserwacji obcych podrnikw, ludno KatTy robia wraenie zamonej i na og zadowolonej z losu. Ulego to zmianie dopiero po zajciu Konstantynopola przez Turkw, gdy sytuacja kolonii genueskich znacznie pogorszya si. Dogodne pooenie geograficzne w stosunku do wielkich szlakw handlowych sprawio, e od drugiej poowy XIII w. do najazdw Tamerlana na schyku XIV w. dalekosiny handel KatTy i ssiednich kolonii genueskich by oywiony i mogy tam nawet rozwin si pewne gazie luksusowej produkcji tekstylnej, opartej na dowozie jedwabiu z Iranu oraz baweny. Obok tego jednak bardzo due znaczenie mia eksport produktw ziemi i wd basenu Morza Czarnego, a mianowicie zb, zwaszcza pszenicy, ryb i kawioru kaukaskiego, futer z Rusi itp. Bardzo wane miejsce zajmowali niewolnicy, szczeglnie od czasw najazdu mongolskiego, cho niewtpliwie eksport niewolnikw istnia i wczeniej na mniejsz skal. Wspominalimy ju, e zarwno prymitywna gospodarka koczownikw na stepach czarnomorskich, jak czste napaci Mongow na tereny ruskie i kaukaskie sprawiay, e poddani wielkiego chana, a nastpnie wadcw Zotej Ordy sprzedawali znaczn liczb niewolnikw. Wanie w XIII w. zapotrzebowanie na niewolnikw wzroso nie tylko w szybko bogaccych si miastach poudniowej Europy, a zwaszcza Woch, ale take w Egipcie. W Egipcie w pierwszej poowie stulecia upadajca ju turecka dynastia potnych niegdy Ajubidw. z ktrych wywodzi si synny Saladyn, w coraz wikszym stopniu posugiwaa si formacjami wojskowymi zoonymi z biaych niewolnikw. Wywodzili si oni gwnie z ludw tureckich koczujcych na stepach czarnomorskich. Nazywano ich mamelukami. co oznaczao niewolnikw. Okoo 1238 r. opanowali oni wadz nad Egiptem. Ich presti ogromnie

wzrs, gdy w 1261 r. zdoali odeprze najazd wojsk mongolskich wysanych przez chana Hulagu, zadawszy im druzgocc klsk pod Ain Dalut. W Egipcie wytworzya si w tym okresie interesujca sytuacja, ktra utrzymaa si tam do podboju tureckiego w 151 7 r. Wadza naleaa do mamelukw, stanowisko sutana i wysze funkcje wojskowe mogli zajmowa ludzie wywodzcy si tylko spord importowanych do Egiptu biaych niewolnikw, pochodzcych do poowy XIV w. spord koczownikw turko-tatarskich, pniej za przewanie Czerkiesw. Stanowili oni gwn si zbrojn Egiptu, sprawowali nad nim wadz i w rzeczywistoci byli swego rodzaju niedziedziczn szlacht, dysponujc lennami (kila) i innymi licznymi dochodami, pochodzcymi ze skarbu sutana.Byli zupenie obcy mieszkacom kraju. Wprawdzie wyznawali islam, ale mwili jzykiem poowiecko-mongolskim. wielu sutanw nie znao nawet arabskiego. Nie podlegali sdownictwu koranicznemu, a wymiar sprawiedliwoci opiera si w stosunku do nich na przepisach ja.ssy, starego zwyczajowego prawa mongolskiego. Sami nazywali siebie Turkami i tak byli okrelani przez kronikarzy egipskich. Pozycja spoeczna mamelukw wszystkich stopni nie bya dziedziczna. Otrzymywane lenna dzierawili tylko tak dugo, dopki penili funkcje wojskowe lub administracyjne w danym okrgu. W razie^zmiany siedziby przydzielano im lenna w odpowiednim rejonie. Nawet sutani musieli by wybierani przez starszyzn mameluck spord importowanych byych niewolnikw. Potomkowie mamelukw nie korzystali z wszystkich przywilejw przysugujcych tej grupie, cho dziedziczyli mienie ojcw, jeeli sutan go nie konfiskowa. Zdarzao si to bardzo czsto z majtkiem dostojnikw, ktrzy zdaniem sutana nadmiernie si wzbogacili, podczas gdy skarb pastwowy niejednokrotnie odczuwa deficyt. Mamelucy, bardzo liczni szczeglnie w stoecznym Kairze, rezydowali take w wikszych miastach Egiptu i Syrii. Utrzymywali si ze wiadcze skadanych przez chopw z przydzielonych im ziem oraz z licznych gratyfikacji i opat wnoszonych przez sutana przy sposobnoci objcia tronu, czstych wypraw wojennych itp. Otrzymywali take specjalne przydziay odziey i ywnoci, zwaszcza misa. W zamian za to byli zobowizani do suby wojennej, a wybitniejsi spord nich penili wane funkcje w rzdzie centralnym oraz w administracji prowincjonalnej. Arabscy kronikarze nazywali mamelukw wyszych stopni emirami, co byo tumaczeniem tureckiego wyrazu hck. Awanse w hierarchii wojskowej i politycznej

zaleay od zasug wobec sutana i jego woli. Inna kwestia, e moni emirowie rozporzdzajcy licznymi dochodami i wasnymi mamelukami niejednokrotnie dyli z powodzeniem do zdobycia nawet i wadzy najwyszej. Powodowao to czste wojny domowe, zwaszcza w okresie dominacji Czerkiesw w kocu XIV i w XV w., gdy Egipt wkroczy w okres stopniowego upadku gospodarczego i politycznego. Sutani nie zawsze byli w wczas w stanie naleycie opaca armie a nadto skonn do buntu i zmian rzdw. Oddziaywao to niepomylnie na sytuacje ludnoci Egiptu, ktra cierpiaa wskutek rozbojw i rozruchw mameluckich, ale nie miaa siy. by im si przeciwstawi. Taki system spoeczno-polityczm wymaga staego importu niewolnikw. Najpewniej grupy mamelukw sprowadzane ju za Ajubidw rekrutoway si w znacznej mierze z mieszkacw stepw czarnomorskich, ale na ten temat brak nam informacji. Wskazywaby na to fakt, e kiedy mamelucy opanowali ostatecznie wadz nad Egiptem, zwrcili uwag przede wszystkim na ten wanie teren, z ktrego by moe przewanie pochodzili, i do niego odtd przywizywali wielk wag. Uatwiy im to pewne sprzyjajce okolicznoci od czasu rozpadu imperium Dzingis-chana i powstania na jego zachodnich obszarach dwch ostro rywalizujcych z sob pastw mongolskich, a mianowicie Zotej Ordy i pastwa il-chanw w Iranie.To ostatnie byo w staym konflikcie zarwno ze Zot Ord. jak i z. Egiptem. Przedmiotem ustawicznych wojen il-chanw ze Zot Ord b\y spory o wadztwo nad Kaukazem. Na poudniu il-chan Hulagu i jego nastpcy zagraali posiadociom egipskim nad grnym Eufratem i w Syrii. Na tym tle w drugiej poowie XIII w. doszo do zblienia midzy pastwem mamelukw a Zot Ord. co m.in. doprowadzio do znacznego oddziaywania kulturalnego Egiptu na Zot Ord. Przeja ona islam z Egiptu, stamtd sprowadzaa uczonych muzumaskich, a sojusz midzy obu pastwami trwa bardzo dugo. Drobne konflikty midzy nimi naleay raczej do rzadkoci. Niezmiernie wanym czynnikiem spajajcym t przyja by dowz niewolnikw ze stepw czarnomorskich do Egiptu. Dla tego ostatniego stanowi on yciow konieczno, a okaza si poyteczny take i dla Ordy. Zapewne ju w drugiej poowie XIII w., a na pewno w nastpnym stuleciu sutani mameluccy wysyali do Ordy kupcw, ktrzy nabywali niewolnikw bd bezporednio od Tatarw, bd za porednictwem Genueczykw i innych mieszkacw miast krymskich. Jak pisze Piloti, Kreteczyk, ktry okoo 25 lat przebywa w

Egipcie w pierwszej poowie XV w., niewolnikw t\eh transportowano z Kaffy na statkach ..faszywych chrzecijan", to znaczy gwnie Genueczykw, ktrzy podejmowali si tego zadania. Budzio to oburzenie w wiecie chrzecijaskim, zwaszcza ze strony papiey, i to z nastpujcego powodu. Przede wszystkim wrd owych niewolnikw byo niemao wyznawcw Chrystusa z Rusi i Kaukazu, a ich wywz do Egiptu musia powodowa wyrzeczenie si przez nich wiary na rzecz islamu. Jeszcze wiksze zgorszenie wywoywa fakt staego dostarczania mamelukom nowych rekrutw do ich armii, dugo reprezentujcej gwn si militarn islamu. Jednake Genueczycy nie mogli zrezygnowa z dostaw niewolnikw do Egiptu i Syrii, narazioby to ich bowiem na ostre represje ze strony sutana i grozioby wyeliminowaniem z najwaniejszych orodkw: handlu lewantyskiego. a mianowicie Aleksandrii. Kairu, Bejrutu i Damaszku, lecych na terytorium pastwa mameluckiego. Poza tym handel niewolnikami by wanym rdem dochodw dla Genueczykw dziaajcych w rejonie Morza Czarnego. Przyjto wic nastpujcy sposb postpowania. Przed wysaniem niewolnikw-chrzecijan z Kaffy do Egiptu wadze miejscowe zapytyway ich. czy chc pozosta przy swej wierze, czy decyduj si na przyjcie islamu. W pierwszym wypadku mieli by sprzedani chrzecijanom, w drugim za zezwalano na ich wywz. W ten sposb Genueczycy pragnli unikn cikiego zarzutu popierania apostazji, co im si zreszt nie udawao. Nie rozporzdzamy danymi kwantytatywnymi dotyczcymi wywozu niewolnikw znad Morza Czarnego do Egiptu i Syrii. Verlinden i inni uczeni oceniaj roczne zakupy samego sutana w XIII i w pierwszej poowie XIV w. na 700 do 800 osb: w pniejszym okresie liczba ta spada do okoo 200. Oprcz tego jednak emirowie mameluccy take nabywali niewolnikw, tak e przecitna liczba okoo 2 tys. niewolnikw wywoonych co roku z Krymu do Egiptu i Syrii nie wydaje si przesadzona. Naley wtpi, czy wielu niewolnikw adowanych na statki w portach Krymu sprzeciwiao si wywozowi do Egiptu obawiajc si apostazji. Przede wszystkim wikszo z nich do poowy XIV w. stanowili Tatarzy lubTurkotatarzy.juod koca XIII w. wyznajcy islam, skrupuy religijne wic nie wchodziy tu w gr. Ale i pniej, gdy gwnym przedmiotem wywozu stali si grale kaukascy, wwczas jeszcze w wikszoci chrzecijanie, naley wtpi, czy przeciwstawiali si wyjazdowi do Egiptu. W porwnaniu z dosy ndznym bytowaniem w ojczynie lub

na subie u chrzecijan Krymu. Italii, Hiszpanii czy poudniowej Francji w Egipcie otwieray si przed nimi perspektywy dobrobytu, swoistej, ale wysokiej pozycji spoecznej, a w pewnych warunkach nawet wspaniaej kariery. Zapewne byy to sprawy wiadome dla mieszkacw stepw czarnomorskich lub gr Kaukazu, poniewa niejednokrotnie wysoko postawieni mamelucy sprowadzali swych krewnych do Egiptu, tak wic kontakt midzy ludmi wywoonymi do Egiptu a ich rodzinnymi stronami nie zawsze by cakowicie zerwany. To by take tumaczyo, dlaczego Tatarzy i Czerkiesi w razie powaniejszych trudnoci chtnie sprzedawali swe dzieci agentom egipskim czy Genueczykom, spodziewajc si, e zostan one wywiezione do sutanatu. Wikszo niewolnikw transportowanych do Egiptu stanowili modzi chopcy, czsto jeszcze w wieku dziecicym. Napywali tam take niewolnicy rekrutujcy si z innych rde. Kronikarze arabscy XIV i XV w. czsto wspominaj o pobycie agentw handlowych sutana i emirw mameluckich w Brussie i w Adrianopolu. gdzie odkupowali od Turkw jecw zagarnitych w wojnach zaczepnych toczonych wwczas przez pastwo osmaskie na Bakanach. Tak wic do Egiptu i Syrii przybywali nie tylko mieszkacy stepw czarnomorskich i gr kaukaskich, ale take mniej liczni Grecy, Bugarzy i Serbowie, a nawet mieszkacy wschodnich wybrzey Adriatyku. Znajduje to potwierdzenie w rdach europejskich. Autorzy niektrych raportw z podry do Egiptu spotykali wrd mamelukw ludzi pochodzcych nawet z Sycylii. Pwyspu Apeniskiego, ba, z Francji i Niemiec. Wszyscy oni jednak stanowili znikom mniejszo w porwnaniu z Tatarami i Czerkiesami. Szczeglnie cenieni byli ci pierwsi, odznaczali si bowiem wyjtkow lojalnoci w stosunku do swych panw lub zwierzchnikw. Wszyscy modzi chopcy przywoeni do E.- >:.:. a zwaszcza niewolnic sutana byli oddawani pod opiek rzezacw sutaskich. ktrzy kierowali ich wyksztaceniem wojskowym. Oczywicie, jeeli byli innowiercami, musieli natychmiast przyj islam. Po pewnym czasie odbyway si przegldy oddziaw niewolniczych, pnzy czym najlepsi z rekrutw byli wyzwalani i wcielani do armii sutana lub orszakw jego emirw. W pierwszym wypadku otrzymywali w lenno (ic/ia) okrelone wsie lub ich czci, znajdujce si w tym rejonie, gdzie mieli przebywa. Zarwno mamelucy sutasey.jak wyzwolecy emirw mieli jeszcze inne dochody, o ktrych wyej wspomniaem. Oglna ich liczba wahaa si zapewne

midzy 8 a 12 tys. Byo to kilka korpusw wietnej kawalerii, zdolnej stawi zwyciski opr nie tylko europejskiemu rycerstwu, ale nawet budzcym powszechn groz Mongoom. Mamelucy stanowili trzon i gwn si uderzeniow armii egipskiej. W jej skad wchodziy take oddziay beduinw, rekrutowane spord uzalenionych od sutana koczownikw arabskich wschodniego Egiptu i Syrii, ewentualnie take najemnicy turkmescy. Rdzenna ludno Egiptu: chopi i mieszczanie, nie bya pocigana do suby wojskowej, jej zadanie polegao na utrzymywaniu mamelukw, co wymagao znacznego nakadu rodkw materialnych. Nie przedstawiao to szczeglnych trudnoci w okresie gospodarczego rozkwitu Egiptu w XIII i w pierwszej poowie XIV w. W tym okresie rolnictwo, rzemioso i handel kraju przeyway faz duej pomylnoci. Sytuacja ulega zmianie wskutek gwatownego wyludnienia kraju w czasie wielkich epidemii poowy XIV i na pocztku XV stulecia. Wybitny kronikarz arabski Al-Makrizi oraz obserwatorzy europejscy z XV i pocztkw XVI w. wskazuj na gwatowny upadek gospodarczy Egiptu i Syrii. Oddziaao to bardzo ujemnie na sytuacj skarbu sutanw. Ci ostatni usiowali ratowa si drog podwyszania i mnoenia podatkw, konfiskat mienia bogatych kupcw i dostojnikw pastwowych. Nie ulega wtpliwoci, e wanie ta sytuacja zmusia sutanw do znacznego zmniejszenia zakupu niewolnikw czarnomorskich. Wadcom brako pienidzy na naleyte finansowanie korpusu mamelukw, nieraz musieli nawet zawiesza wypaty nalene weteranom niezdolnym ju do suby wojskowej i wdowom po mamelukach. Brak rodkw na opaty i gratyfikacje dla mamelukw doprowadza do czstych rozruchw i grabiey mienia ludnoci Kairu i innych miast, do obalania panujcych i zastpowania ich osobami, ktre drog przekupstwa umiay zjedna sobie popularno wrd wojska oczekujcego od nich naleytego wynagrodzenia za osadzenie na tronie. 'Mimo to Czerkiesi, dominujcy wrd mamelukw mniej wicej od potowy XIV w., zdoali utrzyma wadz nad Egiptem i Syri do 1517 r.. kiedy oba te kraje zostay stosunkowo atwo opanowane przez wojska Selima 1 Okrutnego, Bliski Wschd za przeszed na kilka stuleci pod panowanie imperium osmaskiego. atwe zwycistwo Turkw nad mamelukami tumacz rozmaite okolicznoci. Niewtpliwie due znaczenie miaa bierno ludnoci Egiptu i Syrii. Nie widziaa ona powodu, by broni pastwa i systemu rzdzenia, ktre przynajmniej od stu lal dotkliwie daway jej si we znaki. Inna wana sprawa to

konserwatyzm i zacofanie techniki wojskowej Egiptu na pocztku XVI w., zwaszcza w porwnaniu z Turcj. Jak ju wspominaem, korpusy mamelukw to prawie wycznie jazda, liczba piechoty w armii egipskiej bya minimalna, jeszcze gorzej przedstawiaa si sprawa artylerii i floty. W kocowym okresie swego wadztwa rzd mamelucki nie dysponowa ju rodkami na unowoczenienie si zbrojnych. Zreszt mamelucy przeciwstawiali si zapewne reformom wojskowym, obawiali si bowiem utraty swego monopolistycznego stanowiska w tej dziedzinie. Jeszcze na schyku XV w. potrafili stawia Turkom opr i odnosi sukcesy w walce z nimi. Po reformach Bajezida II, ktry znacznie wzmocni si ognia wojsk i flot osmaskich, Turcy osignli zdecydowan przewag nad siami zbrojnymi Egiptu i szybko to w peni wykorzystali. Zdobyli dziki temu rozlege obszary, ktre pod wzgldem gospodarczym odgryway odtd olbrzymi rol w pastwie osmaskim. W pierwszych latach swego panowania tpili mamelukw, wkrtce jednak przywrcili ich oddziay, z tym e w rzeczywistoci byy to odtd wojska najemne zoone z wyzwalanych niewolnikw, pozbawione jakiegokolwiek wpywu na losy kraju i cakowicie podporzdkowane paszy - gubernatorowi Egiptu. System lenny zosta zniesiony, a mametucy podobnie jak silne garnizony tureckie byli opacani z dochodw pastwa w Egipcie. Znowu wic w cigu dugiego okresu dziejowego ludno Egiptu pozostaa poza stref organizacji wojskowej, ktr miaa utrzymywa. Jeeli idzie o samych mamelukw. to dopiero w okresie rozkadu imperium w XVIII w. odzyskali cz swej dawnej pozycji spoecznej i politycznej w Egipcie. Ten krtki zarys dziejw pastwa mamelukw skania do postawienia pyta, na ktre przy istniejcym stanie wiedzy nie mona odpowiedzie w sposb zadowalajcy, cho historia Egiptu w caym omawianym okresie budzi obecnie zainteresowanie wielu uczonych. Tak wic chciaoby si zrozumie, dlaczego mamelucy nie przeksztacili si w dziedziczn arystokracj i szlacht i nie zasymilowali si z mieszkacami Egiptu i Syrii. Przecie w pierwszym okresie wadztwa mameluckiego ich lenna miay tendencj do przeksztacania si w dziedziczne, czemu jednak sutani szybko pooyli kres. Wadcy nie nadawali w lenno zwartych obszarw ziemi, a jedynie poszczeglne wioski lub ich czci. Nawet wic bogaci lennicy nie mogli podporzdkowa sobie wikszych terenw. Nastpnie naley si zapyta, dlaczego mamelucy, tak aktywni w innych sprawach.

nie zabiegali w XIV i XV w. o zmian systemu lennego. Walki miedzy nimi toczyy si wycznie o podzia dochodw pastwowych, ale nie o reform pastwa w takim kierunku,jaki znamy z Europy chrzecijaskiej. By moe wchodzio tu w gr poczucie obcoci w stosunku do ludnoci kraju, nad ktrym panowali. Mamelucy skupiali si gwnie w Kairze, czciowo take w innych miastach, w swych lennach za przebywali bardzo rzadko i tylko po to, by cign nalene im wiadczenia. Lenna te czciowo przechodziy z rk do rk, w miar jak miejsca pobytu ich dzierycieli ulegay zmianie. Nie byo adnych bliszych wizw midzy feudaami a podleg im ludnoci, z ktrej starali si ciga jak najwiksze daniny. W tym zjawisku widz niektrzy uczeni jedn z przyczyn upadku gospodarczego wsi egipskiej w XV w. Natomiast wizy lojalnoci midzy mamelukami, a szczeglnie pewnymi ich grupami byy silne i w pewnym sensie przetrway prb katastrofy ekonomicznej i upadku politycznego Egiptu w drugiej poowie XIV i w XV w. Warto powici tej sprawie par sw. Niewolnicy sprowadzani ze stepw czarnomorskich nie odnosili si bynajmniej z nienawici do kupcw, ktrzy ich przywozili do Egiptu. Przeciwnie, obdarzali ich szacunkiem i zachowywali ten stosunek przynajmniej w teorii przez cae ycie. Zreszt pozycja tych bogatych kupcw bya w Egipcie bardzo wysoka. Szczeglne wizy lojalnoci czyy mamelukw z ich nowymi panami i rwnie po wyzwoleniu nie ulegao to zmianie. Kady z wybitniejszych emirw mg liczy na trwa wierno swoich mamelukw. ktrych grupy okrelano zreszt wedug imion ich patronw. W najwikszym stopniu dotyczyo to sutanw, ktrzy ponadto dziedziczyli mamelukw po swoich poprzednikach na tronie. Tak wic wyzwoleni mamelucy byli raczej klientami swych panw ni ludmi zupenie wolnymi. Prowadzio to do wytwarzania si grup. ktrym przewodzili moni panowie, zwykle dostojnicy pastwowi i wojskowi majcy do dyspozycji swoj zbrojn klientel skupion pod ich sztandarami. Czonkw grupy czya nie tylko lojalno wobec patrona, ale take pewna wsplnota interesw. Sutan lub mony emir by w stanie naleycie wynagradza swych ludzi za wierno i wiadczone mu usugi. Byli oni wic zainteresowani we wzrocie jego znaczenia. Wchodzia tu w gr jeszcze jedna sprawa. Mamelucy poszczeglnych emirw byli po przybyciu do Egiptu razem szkoleni. W ramach tych grup wytwarzaa si i obowizywaa doywotnia wzajemna lojalno. Wsz\stkie te zjawiska

miay skutki dodatnie i ujemne dla funkcjonowania pastwa, i to zalenie od jego oglnej sytuacji. Wydaje si, e w okresie przewagi Turkotatarw, czyli tak zwanych mamelukw bahryckich, caa spoeczno mamelucka wykazywaa du spoisto. Wpyway na to rozmaite okolicznoci. Tak wic przede wszystkim niebezpieczestwo ze strony wiata chrzecijaskiego, gdzie koncepcje krucjaty przeciw Egiptowi byy nadal ywotne w drugiej poowie XIII i w XIV w. Jeszcze wiksze niebezpieczestwo stanowi stay antagonizm midzy Egiptem a iraskim pastwem il-chanw na tle sporw o tereny pooone na pograniczu Mezopotamii i Syrii. Wprawdzie chanat iraski uleg rozkadowi w poowie XIV w., ale wkrtce potem pojawia si nowa groba w postaci najazdu Tamerlana, ktry wtargn w gb Syrii i spali Damaszek. Pierwsza poowa XV w. zapowiadaa si dla Egiptu znacznie pomylniej z punktu widzenia sytuacji midzynarodowej, ale wtedy wanie da si gwatownie odczu kryzys gospodarczy zapocztkowany po epidemii Czarnej mierci. Naley tu doda, e wedug opinii kronikarzy wybuchy zarazy byy w Egipcie jeszcze o wiele czstsze ni w pnoredniowiecznej Europie i szczeglnie dotkliwie dziesitkoway mamelukw zapewne dlatego, e ci obcy krajowi ludzie nie byli dostatecznie dostosowani do miejscowych warunkw klimatycznych i epidemiologicznych. Nie mog tu wnika w problematyk upadku gospodarczego Egiptu w XV w. Jest ona zreszt sabo opracowana. Wystarczy powiedzie, e spowodowa on znaczny spadek dochodw pastwa i niezmiernie zaostrzy stosunki midzy rozmaitymi grupami mamelukw rywalizujcych midzy sob o wadz nad pastwem, a wic o podzia jego dochodw. Znalazo to wyraz w ustawicznych buntach wysokich dostojnikw pastwowych korzystajcych z poparcia swoich mamelukw. Zmiany na tronie sutaskim stay si zjawiskiem nieomal chronicznym. Nie byo ju mowy o adnych istotnych reformach istniejcego systemu. Szybko zmian na tronie sutaskim i na wyszych stanowiskach pastwowych wykluczaa jakkolwiek dugofalow polityk wewntrzn. Kady nowy sutan i wielcy emirowie starali si jedynie jak najszybciej nagromadzi znaczne rodki materialne, by uzyska i utrzyma poparcie wojska. Mieszkacy miast i wsi egipskich nie mieli adnego wpywu na losy kraju. Wprawdzie wybitniejsi dostojnicy religijni i sdowi, nieraz rwnie zarzdcy finansw byli cywilami", nierzadko pogardzanymi renegatami koptyjskimi lub nawet ydowskimi, ale ich pozycja bya bardzo saba.

Jeeli zdobywali znaczniejsze bogactwa, to niemal z reguy padali ofiar wyrokw mierci i konfiskaty mienia, zreszt sutanom gwnie zaleao na tym ostatnim, ale nie oszczdzali swym ofiarom najokrutniejszych tortur. Kroniki egipskie XV w. s pene informacji na ten temat. Rwnie i bogaci kupcy kairscy czsto padali ofiar chciwoci sutanw i dostojnikw mameluckich. Drobni kupcy i rzemielnicy cierpieli wskutek rozbojw mamelukw, zwaszcza w czasie licznych przewrotw paacowych i wojen domowych. Jak stwierdza kronikarz lbn Ijas. w XV w. ludno Kairu bya bardzo zadowolona, gdy mamelucy opuszczali miasto udajc si na wypraw wojenn, wtedy nie groziy bowiem nikomu ich zdzierstwa. Niemniej nie daje si stwierdzi adnych powaniejszych prb oporu spoeczestwa egipskiego przeciw grupie panujcej. Powstania zdarzay si wrd koczownikw arabskich, nie obejmoway jednak miast ani wsi. Ich ludno biernie znosia coraz bardziej uciliw dominacj mamelukw, a potem Turkw. Na naleyte wyjanienie tej postawy naley poczeka do chwili, gdy badania nad dziejami redniowiecznego i nowoytnego Egiptu bd znacznie dalej posunite ni obecnie. Znakomit wikszo niewolnikw dostarczanych znad Morza Czarnego do Egiptu stanowili modzi mczyni. Dowoono take pewn liczb kobiet, ale o ich losach waciwie niczego nie wiemy. Zapewne staway si onami i konkubinami mamelukw. niewtpliwie byy zatrudniane take w gospodarstwach domowych. Naley tu doda, e niewolnicy w Egipcie to nie tylko mieszkacy stepw czarnomorskich i Kaukazu. Na teren pastwa sutana dostarczano take co roku Murzynw z zachodniej Afryki, a zapewne take z Sudanu Wschodniego, przy czym tych pierwszych sprowadzano bd drog morsk z portw Maghrebu, bd szlakami saharyjskimi. Byli zatrudniani jako sia pomocnicza w rzemiole i grnictwie oraz jako suba w gospodarstwach domowych. Wydaje si, e skupieni byli -gwnie w miastach, gdzie stanowili element burzliwy. Czsto brali udzia w rozruchach w czasie walk domowych w Kairze. Kronikarze egipscy odnosili si do nich z niechci i pogard, uwaali ich za niebezpieczny motoch skonny do rozbojw i grabiey. Zapewne by to refleks oglnego stosunku zamonych mieszczan Kairu do czarnych przybyszw. By moe niektrym z nich udawao si przenikn w szeregi mamelukw, ale byy to wypadki dosy wyjtkowe. Krzysztof Radziwi Sierotka" podaje, e czarni niewolnicy byli bardzo le traktowani przez panw.

Potwierdza to pogld kronikarzy piszcych w XIV i XV w., a mianowicie, ,e czarnych uwaano za element niepewny, skonny do buntu i ucieczki. W tak wielkim miecie jak Kair to ostatnie, zarwno jak ukrywanie si przed panami nie przedstawiao zapewne wielkich trudnoci. Przy obecnym stanie bada nie mona o nich powiedzie wiele wicej. Reasumujc naley stwierdzi, e stay dowz niewolnikw ze stepw czarnomorskich i z Kaukazu do Egiptu i Syrii by podstawowym warunkiem wytworzenia si i rozwoju swoistego feudalizmu wojskowego w sutanacie egipskim. Dziki niemu Egipt by w cigu prawie trzech stuleci potg militarn, przez dugi czas nie majc sobie rwnej w wiecie islamu, mg rwnie z powodzeniem przeciwstawi si ewentualnemu naporowi ze strony chrzecijan, z ktrymi zreszt utrzymywa stae kontakty gospodarcze i polityczne. By to jednak system skazujcy na bierno polityczn ogromn wikszo ludnoci pastwa. W XIII i w pierwszej poowie XIV w. mamelucy zapewniali pastwu bezpieczestwo zewntrzne, dbali w pewnym sensie take o jego pomylno wewntrzn. Wadcy mameluccy troszczyli si o utrzymanie i rozbudow systemu kanaw odprowadzajcych wod z Nilu w gb kraju, co byo niezbdne dla rolnictwa egipskiego, nie przeciali take ludnoci podatkami. Sytuacja ulega zmianie wskutek wyludnienia spowodowanego przez Czarn mier i pniejsze epidemie. Egipt wkroczy w faz ostrej depresji gospodarczej. Wtedy wanie system rzdzenia da si ludnoci dotkliwie we znaki. Wydatki na zakup przyszych mamelukw. utrzymanie wojska i zachowanie jego wiernoci wobec sutana, wreszcie rozrzutny tryb ycia sutanw i elity mameluckiej obciay teraz mieszkacw kraju znacznie sabiej zaludnionego ni w epoce, wczeniejszej. Wszystko to pogbiao trudnoci gospodarcze. Sutani szukali wszelkich moliwych rde dochodw, wzrastay podatki i zwyke zdzierstwo wyraajce si w konfiskatach mienia ludzi zamonych, zarwno spord emirw, jak mieszczastwa egipskiego. Znacznie pogorszya si sytuacja rolnictwa, poniewa zaniedbywano utrzymanie kanaw. Chopi, wyzyskiwani przez pastwo i przez swych zwierzchnikw feudalnych, zbiegali do miast, a zwaszcza do Kairu, gdzie zreszt te trudno byo o prac, poniewa kwitnce niegdy rzemioso egipskie bardzo podupado. Wojny z wrogami zewntrznymi i walki midzy mamelukami jeszcze bardziej komplikoway trudn sytuacj. Warto pienidza spada. Sutani odczuwajcy stae

trudnoci finansowe nie mogli ogranicza wydatkw na armi, nie chcieli take zrezygnowa z niesychanie wystawnego trybu ycia i budowy nowych meczetw, to podnosio bowiem ich autorytet w kraju i w caym wiecie islamu. By on wprawdzie bardzo wysoki, ale w XV i na pocztku XVI w. Egipt musia si coraz bardziej liczy z rosnc potg Turcji i co prawda z mniej gron Persj pod panowaniem dynastii Safawidw. W latach 1516 i 1517 sutan turecki Selim bez wielkich trudnoci zawadn Syri i Egiptem, nie natrafiajc na adne przeszkody ze strony ludnoci kraju, przyzwyczajonej od wiekw do rzdw obcych grup panujcych. Na zakoczenie naley doda, e mamelucy nie wnieli prawie niczego nowego do kultury Egiptu. lady ich wietnoci zachoway si wycznie w architekturze sakralnej i czciowo militarnej. Nie wywarli adnego pozytywnego wpywu na ycie duchowe kraju, ktrego jzyk czsto by im obcy. Rdzenni Egipcjanie dosy obojtnie przyjli ich upadek.

Kraje rdziemnomorskie
Wywz niewolnikw do Egiptu to jedna, cho bardzo wana dziedzina handlu czarnomorskiego. Genueczycy i inni kupcy z Krymu byli w nim silnie zaangaowani. Wskazuj na to choby opublikowane akty notariusza kafskiego, Lamberto di Sambuceto z lat 1288/1289, a wic ponad 20 lat od zaoenia kolonii na Krymie. Genueczycy i inni mieszkacy Kaffy i miast ssiednich zaopatrywali si w ywy towar w rozmaitych punktach. Bardzo wanym orodkiem tego handlu w XIV, a czciowo jeszcze w XV stuleciu bya Tana. Tam zakupywano gwnie Tatarw oraz Rusinw, zapewne spord jecw branych w jasyr. Inne wane punkty tego handlu to przede wszystkim sama Kafla zarwno w okresie wadztwa genueskiego trwajcego do 1475 r., jak pniej pod panowaniem tureckim. Niewolnikw kaukaskich, a wic Czerkiesw. Alanw, Gruzinw i innych czsto nabywali kupcy kafsey w miejscowoci zwanej przez nich Lo Copa nad dolnym biegiem rzeki Kuba, w Savastopoli (obecnie Suchumi), a take w Kerczu, gdzie podobnie jak w Inkermanie chan Hadi Girej usiowa w poowie XV w. zorganizowa wielkie targowiska niewolnikw. W rejonie czarnomorskim obok Genueczykw dziaali take Wenecja-

\ nie. Ich galee di Romania" co roku zawijay do Tany i Trapezuntu. W Kaffie Wenecjanie byli znacznie mniej czynni od wadajcych miastem Genueczykw. W XIII, XIV i XV w. by to najwaniejszy orodek dystrybucji niewolnikw przeznaczonych nie tylko dla Egiptu, ale i dla krajw Europy rdziemnomorskiej. W jej duych miastach liczba niewolnikw szybko wzrastaa od XIII w. W Genui osigna wwczas wedug oblicze Haverkampa i Verlindena okoo 2 tys. osb, czyli 9-10% oglnej liczby mieszkacw. W pniejszych okresach stosunek ten ksztatowa si inaczej w zwizku ze wzrostem ludnoci wolnej i niewolniczej. Proces ten uleg zahamowaniu dopiero w drugiej poowie XV w. Prby oszacowania populacji niewolniczej w innych miastach woskich, podjte przez Verlindena, wydaj mi si mao przekonywajce. W kadym razie grna granica na og nie przekraczaa 10% liczby wolnych, ale przewanie bya znacznie nisza. W pniejszym redniowieczu niewolnicy byli gwnie skupieni w duych miastach, jak Genua, Wenecja, Florencja, Piza, Neapol, Palermo, zapewne take i w Rzymie, cho brak danych na ten temat. Jeeli idzie o wie, to wystpowali jedynie na Sycylii, a poza obszarem Woch na Krecie i na Majorce, gdzie zatrudniano ich w rolnictwie. Dane zgromadzone przez Verlindena i innych historykw wskazuj, e niewolnictwo byo w rdziemnomorskiej Europie znacznie bardziej rozpowszechnione, ni to si do niedawna wydawao. W XII. XIII i na pocztku XIV w. niewolnikami byli przewanie jecy muzumascy brani do niewoli w czasie dugotrwaych wojen w Hiszpanii toczonych midzy chrzecijanami a mahometanami. Bardzo liczni byli i Grecy, zwaszcza mieszkacy wysp, ktrzy padali ofiar walk i rozbojw na terenie rozpadajcego si cesarstwa bizantyskiego. Piractwo uprawiane notorycznie na Morzu rdziemnym i na wodach greckich stanowio wane rdo poday niewolnikw greckich, muzumaskich, w niewielkim stopniu take i Murzynw; ktrzy ju uprzednio znaleli si w niewoli u mieszkacw Afryki Pnocnej i Hiszpanii arabskiej. Bardzo istotnym rdem siy niewolniczej bya Sardynia, ktr usiowali podbi Genueczycy, pniej za z wikszym powodzeniem czynili to samo Aragoczycy przy bardzo aktywnym udziale flot i piratw kataloskich. Ci ostatni dawali si szczeglnie we znaki obszarom greckim i wybrzeom Azji Mniejszej, z ktrej pochodzili take niewolnicy pochodzenia tureckiego. Od koca XIII w., a zwaszcza w drugiej poowie nastpnego stulecia w Genui. Wenecji i innych miastach woskich pojawili si niewolnicy

Tatarzy i w mniejszej liczbie Czerkiesi. Towarzyszy temu take import Rusinw, a nawet Bugarw, przy czym przedstawiciele obu tych narodowoci byli z reguy nieliczni w porwnaniu z Tatarami. W XIV w. import niewolnikw pochodzcych ze stepw czarnomorskich i z Kaukazu sta si we Woszech zjawiskiem staym, towarzyszcym rozwojowi handlu europejskiego na wymienionych obszarach: osab dopiero w drugiej poowie XV w., Turcy po zdobyciu Konstantynopola ograniczyli bowiem znacznie wywz niewolnikw znad Morza Czarnego do krajw chrzecijaskich, kierujc eksport ywego towaru" na wasne terytoria. Powstaje pytanie, czym tumaczy rozwj niewolnictwa w duych miastach woskich, a czciowo i kataloskich, i poudniowofrancuskich w pnym redniowieczu. Przecie gwne dziedziny produkcji tych krajw byy dla niewolnikw niedostpne. Ot jest rzecz znan, e znaczn wikszo niewolnikw yjcych w miastach Europy rdziemnomorskiej stanowiy kobiety, podczas gdy mczyni growali nad nimi liczebnoci jedynie na wsi na Sycylii, Majorce i zapewne na Krecie, gdzie pracowali przy uprawie trzciny cukrowej, baweny i zb. Wycignito z tego suszny wniosek, poparty zreszt obszern dokumentacj, e niewolnictwo pnoredniowieczne miao w krajach chrzecijaskich charakter przede wszystkim domowy. Znakomita wikszo niewolnic pracowaa jako suba w domach bogatych i rednio zamonych mieszkacw miast rdziemnomorskich, a zwaszcza woskich. Wacicielami niewolnic i niewolnikw byli zarwno arystokraci yjcy w miastach, jak kupcy i rzemielnicy. Ci ostatni uywali nieraz niewolnikw mczyzn do prac pomocniczych w swym zawodzie. Kobiety to przede wszystkim suba domowa. Niejednokrotnie nabywano je wraz z maymi dziemi, ktre nastpnie wychowywano w domu pana i przystosowywano do przyszej pracy lub te po pewnym czasie sprzedawano. Niewolnice byy czsto mamkami potomstwa swych wacicieli lub osb. ktrym je odnajmowano. Za niewolnice greckie, czerkieskie, ruskie czy w ogle biae" pacono wysze ceny ni za Tatarki, a szczeglnie za Murzynki. Byo to konsekwencj gustw wacicieli, ktrzy nie stronili od kontaktw seksualnych ze swymi niewolnicami. Zgodnie z zasadami prawa rzymskiego dzieci pochodzce z takich zwizkw winny byy dzieli los matek, to znaczy pozostawa w niewoli wacicieli, i na og tak si dziao, niemniej ojcowie czsto je wyzwalali, zwaszcza w testamentach. Waciciele niewolnikw akceptowali te przewanie zwizki maeskie midzy niewolnikami.

spodziewajc si, e potomstwo zwikszy ich stan posiadania. Maestwa takie wymagay jednak zezwolenia panw. Wiele komplikacji i procesw sdowych powodoway natomiast maestwa midzy niewolnikami rnych panw, wtedy naleao bowiem okreli przynaleno dzieci do jednego z wacicieli. Sytuacj niewolnika w spoeczestwie pnoredniowiecznym okrelao w zasadzie prawo rzymskie, z tym e rzeczywisto odbiegaa nieraz znacznie od norm oficjalnie przyjtych. Wedug prawa niewolnik wraz ze swym skromnym mieniem (peculium) stanowi wasno pana, ktremu zarazem przysugiwao prawo karania niewolnika, sprzedania go czy wyzwolenia na ustalonych przez siebie warunkach. W praktyce niewolnicy czsto posiadali pewne mienie, ktre zarobili i ktrym w praktyce mogli rozporzdza. Tak zreszt przedstawiaa si sprawa ju w staroytnym Rzymie. Wyznawanie katolicyzmu nie zwalniao z niewoli. Innowierca znajdujcy si w niewoli nie uzyskiwa wolnoci w razie przyjcia chrztu w kociele obrzdku rzymskiego. W takiej sytuacji lub w wypadku niewolnikw domowych chrzecijan statuty wielu pastw wykluczay ydw spord wacicieli z obawy, e mog oni skoni do apostazji ludzi bdcych w ich posiadaniu. Nie byo to jednak zawsze respektowane. Niewolnik nie by osob prawn, jego wiadectwo zoone przed sdem byo w zasadzie bez znaczenia. Pisz ,,w zasadzie", poniewa praktyka nierzadko odbiegaa od tej normy. Kary wymierzane niewolnikom przez sdy publiczne byy z reguy o wiele srosze ni kary groce ludziom wolnym. Skrzywdzenie niewolnika nie przez waciciela, a przez osob trzeci lub nawet pozbawienie go ycia pocigao za sob jedynie kary pienine, i to przypadajce wacicielom ofiary. Ustawodawstwo zezwalao panom na wymierzanie ich niewolnikom rozmaitych kar. wrd ktrych przewaaa chosta. Jednake jej naduycie, pocigajce za sob trwae uszkodzenie ciaa, byo przynajmniej w teorii cigane. Trudno powiedzie, jak w rzeczywistoci niewolnicy byli traktowani przez wacicieli w miastach woskich redniowiecza. Naley jednak przypuszcza, e skrajne okruciestwo naleao raczej do rzadkoci, poniewa mogo spowodowa du strat materialn dla pana. Okoliczno, e wikszo niewolnic penia sub domow i bya w staym kontakcie z wacicielem i jego rodzin, agodzia zapewne nazbyt despotyczne skonnoci panw. Wypadki wyranego sadyzmu rzadko wystpuj w rdach, prawdopodobnie byy raczej sporadyczne. Niemniej zdarzao si zbiegostwo niewolnikw, spotykamy take objawy ich

wyranej nienawici do wacicieli, na ktrych usiowali si mci za jakie nie znane nam krzywdy. Zbiegostwo, kradzie, wreszcie zamachy na ycie pana czy innej osoby wolnej byy srogo karane przez sdy publiczne. Najczciej wydawano w takiej sytuacji wyrok mierci poczonej z torturami. Verlinden ma racj, gdy twierdzi, e w chrzecijaskich miastach rdziemnomorskich obawiano si dosy przecie licznych niewolnikw i starano si ich utrzyma w posuszestwie grob okrutnych kar. Istniay jednak bodce zachcajce ich do sumiennego lub nawet gorliwego wypeniania obowizkw. Do tych bodcw trzeba zaliczy dobre traktowanie ze strony panw, wyraajce si midzy innymi w podarunkach, o ktrych wzmianki spotykamy najczciej w zapisach testamentowych. Naley te przypuszcza, e niewolnicy cieszcy si zaufaniem pana nieraz za jego zgod mogli uprawia jak drobn dziaalno zarobkow, zwaszcza gdy mieli zawd. Najwaniejsz spraw byo jednak wyzwolenie. Naley tu przypomnie, e wedug zalece religii chrzecijaskiej wyzwolenie niewolnika byo czynem zbonym. Tote szczeglnie w aktach testamentw spotykamy si z tym stosunkowo czsto, przy czym jako motyw testatorowie podawali denie do zbawienia. Nie mona wtpi, e w pobonych spoeczestwach redniowiecznych motywacja taka odgrywaa istotn rol. Jednake za takim pisemnym owiadczeniem ukryway si nieraz take i inne cele nie majce niczego wsplnego ze wzgldami religijnymi. Niewolnicy wykupywali si czsto z niewoli posugujc si w tym celu peculium. Wanie dlatego ju uprzednio usiowali je pomnaa. Wykup by niekiedy wysoki jak na sytuacj niewolnika. W cigu wielu lat zmusza go do oddawania panu znacznej czci zarobku, przy czym w razie niedopenienia umowy przez wyzwolecw grozio uniewanienie aktu wyzwolenia. W wielu innych wypadkach pan nadajc wolno zobowizywa byego niewolnika do kilku lub nawet kilkunastoletniej suby dla siebie lub swego potomstwa. Bya to forma wyzwolenia niekiedy bardzo uciliwa, zwaszcza e w okresie przejciowym wyzwoleniec nie by ju na utrzymaniu pana, podlega natomiast cile jego kontroli w yciu codziennym. Odnosi si wraenie, e wyzwalajc niewolnika lub niewolnic, zwaszcza bdcych w nieco starszym wieku, waciciel chcia si uwolni od kosztw jego (jej) utrzymania, a sobie zapewni na duszy czas dochd z pracy wyzwoleca. Dotyczyo to szczeglnie osb uboszych posiadajcych jednego niewolnika lub niewolnic. Nie mona si dziwi, e ze rodowiska niewolni-

czego rekrutowaa si cz marginesu spoecznego europejskich miast rdziemnomorskich. Wspominaem ju o kontaktach seksualnych midzy panami a nalecymi do nich kobietami. Z czci dokumentw wynika, e sprawa przedstawiaa si jeszcze gorzej, waciciele nieraz cignli bowiem dochd z nierzdu uprawianego przez ich niewolnice lub przez osoby przez nich wyzwolone. To samo dotyczyo ebractwa, tak bardzo rozpowszechnionego w miastach redniowiecznych. Czy niewolnicy mieli jakie poczucie wsplnoty interesw w stosunku do wacicieli, czy mieli jakie poczucie solidarnoci? Niepodobna da na to adnej konkretnej odpowiedzi. Byo ich zbyt mao, by mogli zdecydowa si na wsplne wystpienia, tak czste w okresie niewolnictwa afrykaskiego w Ameryce. Ponadto zdecydowanie przewaay wrd nich kobiety. Znamy tylko akty zbiegostwa, raczej sporadyczne, i morderstwa-te stosunkowo nieliczne- popeniane na panach. Ani tych zjawisk, ani tym bardziej przestpstw, jak kradziee, nie mona oczywicie traktowa jako objawy wiadomoci klasowej. Znane nam - dosy rzadkie zreszt-akty pomocy przy wykupywaniu si z niewoli dokonywane byy gwnie przez najbliszych krewnych niewolnika czy raczejniewolnicy, jeeli ci krewni ju uprzednio wyzwolili si. Pomocy w tej dziedzinie nie udzielay osoby wolne ani instytucje kocielne. Niewolnictwo byo wszak powszechnie uznan i aprobowan instytucj. Niewolnik zajmowa najniszy szczebel hierarchii spoecznej i trwao to jeszcze dugo nawet po ewentualnym wyzwoleniu. Niewolnictwo w miastach europejskich zaczyna stopniowo wygasa w drugiej poowie XV w., w miar kurczenia si dopywu ywego towaru" ze strefy czarnomorskiej opanowywanej szybko przez Turkw. Pewnej liczby niewolnikw, szczeglnie mahometan, dostarczay nadal wojny i piractwo. W XV w., ale gwnie w cigu dwch nastpnych stuleci wielu jecw wzitych do niewoli zatrudniano obok przestpcw na galerach hiszpaskich, francuskich i weneckich, gdzie pdzili niezmiernie ndzny ywot. Podobnie postpowali Turcy z czci jecw chrzecijaskich oraz piraci algierscy i tunezyjscy. Naley tu doda, e jecy piratw pnocnoafrykaskich, ktrzy przyjli islam i odznaczyli si wybitnymi zasugami bojowymi, mieli jednak pewn moliwo nie tylko polepszenia losu, ale nawet zrobienia kariery w pastwach piratw. Nie naleao to do rzadkoci. Naley take zaznaczy, e wrd niewolnikw przebywajcych w chrzecijaskich krajach rdziemnomorskich, zwaszcza w XV w., cho

jeszcze w niewielkiej liczbie, wystpowali Murzyni zatrudnieni gwnie w rolnictwie na Sycylii, a take czciej w Portugalii, gdy ta rozwina handel z Afryk. By to zalek wielkiego zjawiska dziejowego, ktrego nasilenie przypada jednak dopiero na nastpn epok. Przyjdzie nam wrci do tego problemu. Reasumujc naley stwierdzi, e niewolnictwo istniao w Europie i na Wschodzie muzumaskim w cigu caego redniowiecza. Byo nawet znacznie bardziej rozpowszechnione, ni to zdawao si dawniejszym uczonym. Nie odgrywao jednak wikszej roli w gwnych dziedzinach gospodarki, gdzie dominoway stosunki feudalne. Wydaje si, e handel niewolnikami by natomiast jednym z waniejszych rde nagromadzenia kapitau kupieckiego, zwaszcza woskiego. Poza stref ycia gospodarczego odegra istotn rol w Egipcie, a take w Indiach doprowadzajc tam do wytworzenia si swoistego feudalizmu wojskowego. Obecno licznych obcych niewolnikw w miastach Europy rdziemnomorskiej nie wywara-jak si wydaje - adnego powanego wpywu na ycie kulturalne Woch czy Katalonii. Wtpliwe, by dao si to zbada.

4. Czarne niewolnictwo
Pocztki
Uksztatowanie si systemu czarnego niewolnictwa byo jednym z najwaniejszych zjawisk w dziejach Afryki, Europy i Ameryki. Doprowadzio do wyludnienia wielu obszarw Afryki opniajc jej rozwj we wszystkich dziedzinach. Z drugiej strony wszyscy uczeni s obecnie zgodni co do tego, e import czarnej siy roboczej stanowi podstawowy warunek zagospodarowania Ameryki aciskiej przez Europejczykw. Nie ulega rwnie adnej wtpliwoci, e zarwno handel Murzynami, jak rozwj gospodarki plantacyjnej i grniczej w Ameryce przysporzyy wielu krajom europejskim znacznych dochodw i w niemaym stopniu sprzyjay akumulacji kapitau i rozwojowi kapitalizmu na przodujcych gospodarczo terenach europejskich. Pocztki tego procesu byy raczej skromne. Gwny cel penetracji portugalskiej w Afryce Zachodniej w pierwszej wierci XV w. stanowio denie do wczenia-si do eksportu zota z Sudanu Zachodniego nad Morze rdziemne i Atlantyk. Porywanie mieszkacw Afryki do niewoli, a od poowy stulecia ich regularny zakup byy raczej zjawiskami wtrnymi, nabieray jednak znaczenia ju w cigu XV w., gdy okazay si atwe i przynoszce znaczne dochody. Naley jednak zastanowi si, jak to si stao, e handel niewolnikami rozwin si wanie na wybrzeach Afryki i jakim potrzebom Europejczykw odpowiada w XV i na pocztku XVI w., a wic jeszcze przed

odkryciem Ameryki i w okresie poprzedzajcym rozwj gospodarki plantacyjnej i grniczej w Nowym wiecie. Niewolnictwo byo znane i rozpowszechnione w Czarnej Afryce na dugo przed pojawieniem si tam Portugalczykw i innych biaych. Std te niektrzy badacze atlantyckiego handlu czarnym towarem" wycigali wniosek, e Europejczycy przyczynili si jedynie do wzmoenia ju istniejcego zjawiska. Pogld ten nie utrzyma si w nauce, i to z nastpujcego wzgldu. Badania historyczne i etnograficzne wykazay, e dawne niewolnictwo afrykaskie miao odmienny charakter od tego, ktre rozwino si wskutek dziaalnoci Europejczykw. Tylko cz niewolnikw bya zagroona sprzeda, a mianowicie ci, ktrzy zostali od niedawna jecami wojennymi. Natomiast niewolnicy przebywajcy dugo w domu pana i ci, ktrzy utracili wolno wskutek ndzy czy innych okolicznoci, byli uwaani za czonkw wielkiej rodziny swego waciciela. Obyczaj zabrania ich dalszej sprzeday, a by on z reguy przestrzegany. Jeeli idzie o potomstwo niewolnikw, zrodzone ju w domu pana, to dalsza sprzeda w ogle nie wchodzia w gr; osignwszy za okrelony wiek taki niewolnik odzyskiwa wolno. Naley doda, e w praktyce pooenie niewolnika domowego nie rnio si wiele od sytuacji jego pana, obaj wykonywali bowiem te same zajcia. W niektrych rejonach Afryki Zachodniej niewolnicy otrzymywali od panw dziaki ziemi, ktre uprawiali na wasne potrzeby. Istnia ju jednak w Afryce handel pewnymi kategoriami niewolnikw. Wspominalimy o ich wywozie do krajw islamu. Byli to ludzie, ktrzy padali ofiar napadw koczownikw arabskich i berberyjskich na pnocne obszary Sudanu, o czym wspominaj liczne przekazy rdowe. Wywoeni niewolnicy rekrutowali si jednak w znacznie wikszym stopniu spord jecw branych do niewoli w wojnach midzyplemiennych oraz w toku wypraw organizowanych specjalnie w celu chwytania ludzi przeznaczonych na sprzeda. Informacje do dziejw pastw zachodniego i rodkowego Sudanu poczwszy od XII w. s pod tym wzgldem bardzo obfite. Miasta Timbuktu, Denne oraz orodki miejskie kraju Hausa byy powanymi centrami wywozu niewolnikw na wybrzea Morza rdziemnego, na atlantyckie obszary Maroka i do Hiszpanii arabskiej, skd nieliczni Murzyni docierali do chrzecijaskiej Europy w redniowieczu. W handel ten byy rwnie od dawna wcignite obszary pooone na

Afrykascy partnerzy handlowi.Europejczykw na Zotym Wybrzeu. Z lewej strony czonek starszyzny plemiennej, w rodku kupiec, z prawej tumacz. Za nimi kupiec pdzi niewolnikw, ktrzy nios europejskie towary w gb ldu Przeom XVI i XVII w.

nujcy w Afryce Zachodniej wywz niewolnikw do Maghrebu w pewnej mierze utorowa drog Portugalczykom, gdy oni z kolei zaczli eksportowa czarny towar" do Europy, a potem do Ameryki. Eksport ten jednak wzrs powanie ju w cigu XV w. przekraczajc znacznie liczb 40 tys. ludzi, proponowan przez niektrych uczonych portugalskich. Ju w tym okresie wiadomo byo w Portugalii, e wadcy murzyscy w zachodniej Afryce prowadz midzy sob nieustanne wojny, gwnie w celu chwytania niewolnikw, by sprzedawa ich Portugalczykom przybywajcym bezporednio z Europy lub osiadym w swej faktorii na wyspie Arguim, wzgldnie odwiedzajcym przystanie przy ujciu Senegalu i innych rzek afrykaskich. Tak wic handel niewolnikami by od pocztku czynnikiem dezorganizujcym tradycyjne ycie gospodarcze i spoeczne zachodnich wybrzey kontynentu, poniewa prowokowa wojny i niszczenie tych terenw, towarzyszce owom niewolnikw. Wytwarza take na tym tle swoist wsplnot interesw midzy biaymi handlarzami a ich kontrahentami: czarnymi wadcami i kupcami, a take mieszkacami nadbrzenych lub pooonych blisko wybrzea osad afrykaskich, jak znane pniej miejscowoci Portudal, Joal, Cacheu itd. Ich mieszkacy chtnie uczestniczyli w eksporcie niewolnikw ze swego zaplecza otrzymujc w zamian towary europejskie. Byo to niezmiernie grone dla przyszoci Afryki zwaywszy, e z biegiem czasu analogiczna sytuacja wytworzya si na prawie caym zachodnim wybrzeu Czarnego Ldu, spenetrowanym przez biaych do koca XV w., pniej za podobne zjawiska day si potwierdzi take i w Afryce Wschodniej. Naley si z kolei zastanowi, dlaczego Portugalczycy zainteresowali si tak szybko spraw niewolnictwa, wszak gwnym ich celem byo pocztkowo dotarcie do rde zota", jak to wwczas mwiono. Wskazywaem ju, e w cigu XV stulecia biae niewolnictwo w Europie waciwie zamierao. Murzyni mogli wic by w pewnym stopniu materiaem zastpczym. Naley podkreli inn wan okoliczno, a mianowicie ogromny wzrost kosztw siy roboczej, datujcy si w Europie od Czarnej mierci w poowie XIV w.; zredukowaa ona ludno Europy o mniej wicej jedn trzeci, a przecie epidemie dumy wybuchay i potem bardzo czsto. Dziesitkoway one przede wszystkim ludno ubosz. Std powsta ostry brak siy roboczej. Wszystko to zapewne zachcao Portugalczykw do chwytania, wzgldnie nabywania niewolnikw afry-

pnoc i na poudnie od Senegalu, skd kupcy arabscy i berberyjscy pdzili niewolnikw na pnoc i na pnocny-zachd. Ot wanie te okolicznoci sprzyjay rozwojowi portugalskiego handlu na zachodnich brzegach Czarnego Ldu. Mniej wicej u schyku pierwszej poowy XV w. Portugalczycy zaczli organizowa regularny handel z Murzynami, rezygnujc z porywania ich si, poniewa budzio to energiczny opr ze strony zagroonych. Wtedy wanie naczelnicy i wadcy murzyscy z krajw Uolofw w rejonie Senegalu i terenw pooonych bardziej na poudnie chtnie oferowali im niewolnikw na sprzeda w zamian za konie, tkaniny, wyroby metalowe, sl itp. Wedug informacji portugalskich pocztkowo mona byo otrzyma do dwunastu niewolnikw za jednego marnego konia, potem jednak uzyskiwano tylko kilku, poniewa poda towarw europejskich znacznie wzrosa w cigu XV w. Ko by na zachodnich wybrzeach Afryki oznak dostojestwa, zapewnia take znaczne korzyci podczas wojny. Wydaje si wic, e od dawna funkcjo-

kaskich na wasne potrzeby i na sprzeda. Bardzo wczenie, bo ju w poowie XV w., starano to si jako ideologicznie uzasadni. W kronice Azurary, ktry opisa czyny swych rodakw w Gwinei", tak nazywano bowiem wwczas odkryt cz Afryki Zachodniej, znajdujemy prby usprawiedliwienia owcw i handlarzy niewolnikami. Autor, ktry sam by pocztkowo wstrznity ndznym wygldem i rozpacz niewolnikw sprowadzanych do Lagos i wystawianiem ich na sprzeda, uwaa jednak, e osigaj oni dziki temu wieczne zbawienie, pozostajc bowiem w swoim kraju byliby jako poganie skazani na potpienie. Pociesza si przy tym, e s dobrze traktowani przez swych panw. Jedna jego obserwacja zasuguje na szczegln uwag: ludno Portugalii wspczua pocztkowo nieszczsnym przybyszom, ale z biegiem czasu uznaa transporty niewolnikw za rzecz naturaln, bo przecie ludzie przyzwyczajaj si atwo do tego, co jest dla nich wygodne. Obserwacja ta niewtpliwie jest suszna, cho gboko pesymistyczna. Ten sam autor wspomina rwnie o innej motywacji ideologicznej przyjtej w wczesnym spoeczestwie portugalskim, a potem szeroko

Afrykaski targ niewolnikw na przeomie XVI i XVII w.

rozpowszechnionej w Europie i Ameryce. Goszono tam, e czarni to potomkowie Chama, wykltego syna Noego, i wskutek tego skazani przez Boga na wieczyst sub u innych. Wskazywaem ju kiedy, e nie naley lekceway tych europejskich postaw ideologicznych. Wanie takie pogldy potgoway dynamizm odkrywcw, byli oni bowiem przekonani, e dziaaj w dobrej sprawie szerzenia wiary. Podstawowe gospodarcze motywy rozpoczynajcej si penetracji brzegw Afryki byy wic sprzone z elementami ideologii. Czowiek porywajcy niewolnikw lub ich kupujcy dziaa zgodnie ze swoim sumieniem, a jego postpowanie byo w peni akceptowane przez spoeczestwo. Portugalczycy istotnie dbali o zbawienie dusz niewolnikw. Tak wic po przywiezieniu ich do Lagos poddawano ich katechizacji i chrzczono. Poniewa wielu z nich wymierao podczas transportu do Europy, Manuel, krl Portugalii, w porozumieniu z papieem Leonem X zdecydowa, e naley chrzci niewolnikw ju na statkach, a wic przed katechizacj, by w ten sposb uratowa ich przed potpieniem. Nie sdz, by bya to hipokryzja, a raczej swoiste, bardzo jeszcze redniowieczne, pojcie o obowizkach chrzecijanina. W tej sytuacji nie naley si dziwi, e Portugalczycy wyprawiajcy si w XV w. na pow niewolnikw uwaali si nieomal za uczestnikw krucjaty. Co si tyczy samych Murzynw, to z pniejszych informacji wynika, e ceremonia chrztu bya dla nich absolutnie niezrozumiaa-uwaali j za symbol przejcia do stanu niewolnictwa. Obawiali si take, o czym wspomina wiele rde europejskich, e biali bior ich do niewoli, by ich pore. Nie jestemy w stanie okreli liczby czarnych niewolnikw znajdujcych si w Portugalii i innych krajach w XV i na pocztku XVI w. Przypuszcza si, e liczba ta przekraczaa znacznie 10 tys. ludzi. Kwestia ich zatrudnienia w Europie rwnie nie przedstawia si jasno. Protest kortezw (parlamentu) portugalskich z 1474 r. skierowany przeciw wywozowi niewolnikw do innych krajw wnioskodawcy motywowali droyzn siy roboczej w kraju i silnym zapotrzebowaniem na ni. Nie wiemy jednak, w jakim stopniu uytkowano czarn si robocz w rolnictwie, a wic w podstawowej dziedzinie gospodarki redniowiecznej. Najpewniej stosowano j na niezbyt licznych plantacjach trzciny cukrowej w Portugalii i poudniowej Hiszpanii. W wikszym stopniu wystpowao to zjawisko na Maderze, gdzie w XV w. i w pierwszej poowie XVI w. Portugalczycy rozwinli produkcj cukru na du skal. W pewnym, cho

Targowisko niewolnikw. Wiek XVIII

Konwj niewolnikw podczas postoju

znacznie mniejszym stopniu dotyczy to Wysp Kanaryjskich, a take Sycylii, dokd sprzedawano niewolnikw sprowadzanych z Portugalii, jak rwnie z obecnej Libii. W tym ostatnim wypadku Sycylijczycy zakupywali ich najpewniej w Maghrebie od tamtejszych kupcw. Jednake najwaniejszym na przyszo wzorem plantacyjnej gospodarki niewolniczej staa si Wyspa w. Tomasza, pooona w Zatoce Gwinejskiej, stosunkowo blisko wybrzey afrykaskich. Pisarze portugalscy z przeomu XV i XVI w. oraz pewna liczba dokumentw daj nam obraz sytuacji na wyspie w tym okresie oraz w pierwszej poowie XVI w. Wyspa zostaa odkryta wkrtce po 1471 r. i wwczas bya nie zamieszkana. Wadze portugalskie zorientoway si bardzo szybko, e wulkaniczna i wybitnie urodzajna gleba oraz gorcy i wilgotny klimat predestynuj wysp do rozwoju produkcji trzciny cukrowej, i to na wielk skal. Byoby to bardzo korzystne dla gospodarki portugalskiej i skarbu krlewskiego, bo cukier, bardzo wwczas drogi w Europie, uwaano waciwie za artyku luksusowy. Jednake Portugalczycy osiedlali si na wyspie niechtnie ze wzgldu na zabjczy klimat. Wobec tego krl Jan II (1471-1495) skierowa tam przestpcw skazanych przez sdy oraz pewn liczb

modziey ydowskiej porwanej rodzicom, ktrzy po wygnaniu ydw z Hiszpanii szukali schronienia w Portugalii. Jednoczenie usilnie popiera import czarnych niewolnikw z obszaru delty Nigru, z Konga i Angoli. Wedug danych portugalskich na wyspie przebywao stale w pierwszej poowie XVI w. okoo 2 tys. czarnych zatrudnionych na plantacjach i w subie domowej, podobn liczb sprowadzano co roku celem wywozu do Europy i Ameryki. Najsilniejszych zatrzymywano do pracy na plantacjach trzciny, cukrowej i w mynach cukrowych (engenhos), liczba tych ostatnich stale wzrastaa. Na schyku XV w. posiadacz 14 niewolnikw by uwaany za bardzo zamonego. Pooenie niewolnikw byo cikie. Musieli karczowa i wypala las przygotowujc grunt pod upraw. Przydzielano im mae dziaki ziemi, ktre wolno im byo obrabia tylko w sobot, w pozostae dni tygodnia (zapewne z wyjtkiem niedzieli) musieli pracowa dla pana. rda wyranie stwierdzaj, e byli chudzi i le odywiani i czsto padali ofiar chorb. Lepiej przedstawiaa si sytuacja czarnych zatrudnionych w subie domowej. Z nich rekrutowali si wyzwolecy, ktrzy w XVI w. dochodzili niekiedy do majtku oraz przyjmowali portugalski sposb ycia i kultur. Poniewa na wyspie byo

mato kobiet europejskich i-jak stwierdzaj wczesne informacje - staway si tam bezpodne, panowie portugalscy bynajmniej nie stronili od kontaktw seksualnych z czarnymi niewolnicami. Dziki temu wzrastaa liczba Mulatw, czsto wyzwalanych lub wolnych od urodzenia. Zarwno wolni Murzyni, jak Mulaci podlegali dyskryminacji, ktr trzeba okreli ju jako rasow. Dugo trwao, zanim Korona zezwolia im na tworzenie bractw racowych, nie chciano take dopuci do ich udziau we wadzach samorzdowych stolicy wyspy - Cidade de San Tome. Poniewa w XVI w. S. Tome stao si diecezj i siedzib biskupa, ktry mia propagowa chrzecijastwo w Kongu i Angoli, wadze za zgod papiestwa przystpiy do szkolenia czarnego kleru, bardziej od przybyszw z Europy dostosowanego do warunkw afrykaskich. Nie dao to jednak powanych wynikw i plan ten zarzucono. Ogromna przewaga liczebna czarnych nad biaymi na wyspie zachcaa niewolnikw do czstych buntw. Uciekali z plantacji w gry i w puszcz w centrum wyspy i stamtd organizowali wypady na posiadoci biaych, mordujc ich, jak rwnie wiernych im Murzynw. Tak wic na Wyspie w. Tomasza obserwujemy nie tylko rozwj plantacji i ich organizacj naladowan pniej w Brazylii, ale rwnie analogiczne przejawy oporu Murzynw przeciw biaym gnbicielom, tak charakterystyczne dla sytuacji w Ameryce portugalskiej i hiszpaskiej od XVI do XIX w. Mniej wiadomo o niewolnictwie na Wyspach Zielonego Przyldka, gdzie Portugalczycy od XV w. osiedlili wielu niewolnikw pochodzcych gwnie z obecnego Senegalu, Gwinei, Gambii i terenw ssiednich. Na wyspie Santiago powstao due skupisko niewolnikw murzyskich zatrudnionych przy uprawie baweny, trzciny cukrowej i w innych dziaach rolnictwa. Zarwno Wyspa w. Tomasza, jak Wyspy Zielonego Przyldka stay si w XVI w. wanymi etapami wywozu niewolnikw z Afryki nie tylko do Europy, ale take do wielu krajw Ameryki aciskiej. Nie wiadomo, czy i ewentualnie w jakim stopniu uywano Murzynw przy uprawie roli w samej Portugalii i w ssiedniej Kastylii. Wydaje si, e nie odegrali oni tam wikszej roli, cho istniej nieliczne dane, e byli zatrudniani rwnie i w tej dziedzinie. W kadym razie naley stwierdzi, e w XV w. przed odkryciem Ameryki i na dugo przed uksztatowaniem si wielkiego systemu plantacyjnego Europejczycy nabrali dowiadczenia w wykorzystywaniu czarnej siy roboczej w gospodarstwie wiejskim i doszli do przekonania, e Murzyni znakomicie nadaj si do tego. Odnosi

si jednak wraenie, e Afrykaczycy byli znacznie liczniejsi w miastach europejskich, zwaszcza w Portugalii i w Hiszpanii. Tak wic Czech Vaclav Saek z Bifkova, ktry w latach szedziesitych XV w. zwiedzi oba wymienione kraje, zwrci uwag na pokan liczb czarnych w Evora i w kilku innych miastach. W Porto widzia targowisko niewolnikw. Podobnie Hieronim Miinzer, podrnik niemiecki z pocztku lat dziewidziesitych XV w., by zaskoczony du liczb Murzynw, szczeglnie w Lizbonie. Stanowili oni wasno ludzi zamoniejszych, a take bogatych ydw. Niewiele wiemy o ich sytuacji w XV w. Wymieniony wyej kronikarz portugalski Azurara twierdzi, e traktowano ich dobrze, za co odwdziczali si wiernoci wobec swych panw. Nieco pniejsze rda przecz temu w niemaym stopniu i wyranie wskazuj na ucisk nie tylko niewolnikw, ale i czarnych wyzwolecw. Tak wic niewolnicy nie mieli prawa dojazdy konnej, do noszenia broni, chyba tylko wtedy, gdy towarzyszyli panu. Nie wolno im byo w nocy przebywa poza domem pana. Ich wiadectwo w sdzie nie miao mocy prawnej. W razie popenienia jakiegokolwiek przestpstwa wymierzano im znacznie surowsze kary ni wolnym, przy czym tortury odgryway du rol. Azurara zwraca uwag na gorliw religijno ochrzczonych Murzynw i bya to chyba regua, ktra sprawdzia si w pniejszych dziejach czarnego niewolnictwa. Do zjawiska tego jeszcze powrcimy. Wadze portugalskie i hiszpaskie bardzo to popieray, kierujc si wzgldami ideologicznymi. Murzynom udzielano w metropolii prawa do zakadania bractw religijnych, ktre miay take charakter stowarzysze samopomocy. Niekiedy zbierano tam fundusze na wykup z niewoli, na pomoc materialn dla starych wyzwolecw lub niewolnikw pozbawionych rodkw do ycia. Amerykaska uczona Ruth Pik, ktra badaa sytuacj niewolnikw w Sewilli w XVI w., stwierdza, e byo ich tam duo, ale brak konkretnych danych liczbowych. Zatrudniano ich w domach panw jako sub. Poza tym czsto wynajmowano ich do pracy w porcie jako tragarzy, wzgldnie w warsztatach rzemielniczych. Jednake cechy rzemielnicze byy przed nimi zamknite, tak e o zdobyciu samodzielnej pozycji Murzyni nie mogli marzy. Wanie drobnomieszczastwo obawiajce si konkurencji z ich strony odnosio si do nich najbardziej wrogo. Tu znowu mamy zjawisko, ktre wystpi w XIX w. w Ameryce na wielk skal. Murzyni zatrudnieni w rzemiole nie mieszkali na og w domu panw, ale skupiali si w oddzielnych dzielnicach Sewilli, majcych z saw. Tam najbar-

dziej rozwina si prostytucja uprawiana przez Murzynki, panowaa ndza i choroby. Murzyni wynajci do pracy musieli panom skada du cz otrzymywanego wynagrodzenia, ale z pozostaych im rodkw mogli powoli zbiera pienidze na wykup z niewoli. Wyzwolecy rekrutowali si gwnie spord niewolnikw domowych, uwalnianych zwaszcza w testamentach. R. Pik jest zdania, e wyzwolenie byo awansem spoecznym, a nie materialnym, bo wolnym Murzynom i Mulatom nieatwo byo zdoby rodki utrzymania. Po uzyskaniu wolnoci nie ustawaa stosowana wobec nich dyskryminacja rasowa. Wanym elementem dodatnim w ich pooeniu byo tolerowanie przez panw i uznawanie przez Koci maestw zawieranych przez niewolnikw, powodowao to jednak komplikacje, gdy m i ona nie naleeli do jednego waciciela. W takich wypadkach trzeba byo si sono opaci wacicielowi jednego z partnerw. Zdarzao si, e mowie-wyzwolecy wykupywali z niewoli on i dzieci, co te byo poczone ze znacznym kosztem. Jednake okoliczno, e maestwa takie miay moc prawn, zbliaa w pewnym stopniu pozycj czarnych do pozycji pozostaej ludnoci. Pod tym wzgldem Murzyni na terenach hiszpaskich i portugalskich byli w lepszej sytuacji ni pniejsi niewolnicy yjcy w koloniach anglosaskich, gdzie panowie czciej rozbijali rodziny murzyskie sprzedajc ich poszczeglnych czonkw osobom trzecim, i to na odlege tereny. Prawdopodobnie sytuacja czarnych niewolnikw w Lizbonie i w innych miastach portugalskich bya analogiczna jak w Sewilli. W Lizbonie byli bardzo liczni, w poowie XVI w. sigali mniej wicej 10% ogu mieszkacw miasta liczcego okoo 100 tys. osb. Zarwno w Hiszpanii, jak w Portugalii znajdowao si wielu czarnych i Mulatw ju urodzonych w Europie. Byli oni szczeglnie cenieni, poniewa zdoali przej wiele elementw kultury miejscowej, lepiej wic od rdzennych Afrykaczykw nadawali si do ycia i pracy w warunkach europejskich. Wielu z nich towarzyszyo swym panom hiszpaskim, wyprawiajcym si na podbj Nowego wiata, a pniej do ju zaoonych kolonii. Poza Hiszpani i Portugali liczba Murzynw w Europie bya w XVI w. znikoma. Zarwno rolnictwo, jak rzemioso byy przecie uprawiane przez ludno miejscow i nie istniao zapotrzebowanie na czarn si robocz. Natomiast na wielkich dworach, moe w zwizku z naladowaniem hiszpaskiego stylu ycia, wytworzya si moda na utrzymywanie wrd suby choby

jednego lub kilku Murzynw-niewolnikw. Znalazo to echo w sztuce pnego renesansu i baroku, na przykad w znanym obrazie Rubensa przedstawiajcym trzech Murzynw w szatach europejskich. Na wielu innych obrazach wystpuje take suba murzyska. Wspomniana moda utrzymywaa si do XVIII w. i dotara a do Rosji. Dziadek Puszkina by pocztkowo czarnym niewolnikiem Piotra Wielkiego. Zapewne w zwizku z pojawieniem si czarnych w Europie Szekspir uczyni Murzynem Otella. bohatera jednej ze swych najwybitniejszych sztuk. W licznych dzieach opisujcych Afryk, publikowanych w Europie w XVII i XVIII w., znajduje si wiele rysunkw przedstawiajcych Murzynw, na og byy to jednak ryciny dosy nieporadne. Zblieniu Europy do Afrykaczykw nie towarzyszyo bynajmniej zagodzenie stosunku do nich. Przeciwnie. Prawodawstwo dotyczce tej grupy ludnoci stawao si wwczas w Europie coraz surowsze, obawiano si bowiem zbiegostwa czarnych, wzgldnie ekscesw z ich strony. W XVI w. mona ju mwi o antymurzyskim rasizmie wytwarzajcym si na tle niskiej pozycji spoecznej czarnych, znacznej rnicy poziomu cywilizacji midzy ludnoci bia i czarn oraz koloru skry Murzynw racego dla Europejczykw i utrudniajcego asymilacj przybyszw w nowym rodowisku. Tym jednak czynnikiem, ktry zaway najbardziej na powszechnym, pogardliwym stosunku do Murzynw - take w Europie - by, moim zdaniem, fakt powstania gospodarki plantacyjnej w Ameryce, opartej na pracy czarnych niewolnikw. W Europie i w Ameryce wytworzyo si przekonanie, e Murzyni nadaj si tylko do cikiej pracy, e s skazani na sub u biaych panw, e do niczego innego nie mona ich spoytkowa.

Pocztki systemu plantacyjnego


Odkrycie Ameryki i jej kolonizacja stanowiy zasadniczy przeom w dziejach niewolnictwa i naday tej formie eksploatacji pracy nigdy nieznan dotd moc. Hiszpascy konkwistadorzy szukali przede wszystkim zota i srebra i usiowali je zdoby wykorzystujc olbrzymie bogactwa

dawna w metropolii, a zwaszcze tak zwan encomienda. W myl tej zasady Hiszpanom przydzielano ziemi, za okrelonym grupom Indian nakazywano wykonywanie prac rolniczych czy grniczych na rzecz nowych panw. W zamian za to encomendero mia dba o swoich pupilw", a wic troszczy si o ich nawrcenie i chroni przed naduyciami. W teorii pozostawali oni nadal wolnymi ludmi, poddanymi krla Kastylii, ktry przeciwstawia si obracaniu Indian w niewol z wyjtkiem tych, ktrzy stawiali zbrojny opr przeciw przyjciu chrztu i odrzucali zwierzchnictwo monarchy hiszpaskiego. Jednake okazao si, e encomenderos zmuszali Indian do nadmiernych wiadcze potgujc wyludnienie kolonii. Centralne wadze hiszpaskie niejednokrotnie usioway temu zapobiega, ale wysiki ich przekrela ostry opr kolonistw, ktry w Peru wyrazi si nawet w gronym powstaniu braci Pizarro w latach czterdziestych XVI w. Sprawa ta budzia dugotrwae polemiki i spory w metropolii i w koloniach. Korona hiszpaska nie moga radykalnie realizowa linii obrony Indian, bo doprowadzioby to do
Handel niewolnikami na wyspie Goree w Senegalu w XVIII w. Nabywca sprawdza, czy niewolnik ma zdrowe zby

kruszcowe opanowanych terenw. Jednake osadnictwo w Nowym wiecie wymagao zaspokojenia potrzeb zdobywcw take i w innych dziedzinach, zwaszcza za w rolnictwie. Okazao si take, e niektre obszary Ameryki, jak Brazylia, wyspy Morza Karaibskiego, cz Meksyku i nawet wybrzea Peru nadaj si znakomicie do uprawy trzciny cukrowej. Przed zdobywcami stan tam problem braku siy roboczej. Oni sami byli zbyt nieliczni, by przej na siebie zadania produkcyjne. Zreszt nie po to podejmowali ryzyko zwizane z podbojem, by ponosi trudy towarzyszce cikiej pracy. Pierwszym rozwizaniem, ktre nasuwao si, byo zmuszenie Indian do wiadcze na rzecz nowych wadcw. Tu jednak wyoniy si ogromne trudnoci. Po zetkniciu si z Europejczykami Indianie zaczli szybko wymiera. Wpyny na to przede wszystkim choroby zawleczone przez Hiszpanw do Ameryki, na ktre ludno tego kontynentu nie bya uodporniona. W tym samym kierunku dziaay nadmierne wiadczenia narzucane Indianom przez biaych, a take zniszczenia towarzyszce podbojowi. Pocztkowo krlowie Kastylii usiowali przeszczepi na grunt amerykaski pewne instytucje istniejce od

Handel niewolnikami na wyspie Goree w XVIII w. Czonek starszyzny plemiennej sprzedaje Europejczykowi dwch niewolnikw

upadku grnictwa kruszcowego, jednego z gwnych filarw potgi. Kastylii. W obronie Indian wystpoway zakony, szczeglnie za dominikanie, potem jezuici. Nakazyway im to wzgldy ideologiczne, a zwaszcza obawa, e niezmierzone moliwoci rozszerzenia chrzecijastwa po prostu znikn wskutek ogromnej wymieralnoci Indian. Kwestia ta wywoywaa dugo zaarte dyskusje wrd uczonych prawnikw i teologw hiszpaskich. Ostatecznie Korona wypowiedziaa si na rzecz wolnoci osobistej Indian. Najbardziej znane i bojowe byo wystpienie dominikanina Bartolome de las Casasa, ktry w swych dzieach opisa-nawet z pewn przesad-brutalno i okruciestwo Hiszpanw w Ameryce, przypisujc im wyniszczenie ludnoci. Jego akcja wywoaa ogromne wraenie. Las Casas sta jednak zdecydowanie na gruncie przynalenoci Nowego wiata do krlw Kastylii. Jedyn moliwo rozwoju kolonii widzia w sprowadzeniu czarnych niewolnikw do Ameryki. Na schyku ycia gorzko tego aowa. Las Casas, ktry rozwija swoj dziaalno w poowie XVI w., nie by bynajmniej inicjatorem sprowadzania czarnych niewolnikw do Ameryki. Przybywali oni tam ju z pierwszymi konkwistadorami jako ich suba i towarzysze podboju. Hiszpanie przekonali si bardzo szybko, jakie korzyci mog osign t drog. Jak ju wspomnielimy, brako im siy roboczej. Klimat Ameryki hiszpaskiej i tamtejsze warunki geograficzne, zwaszcza w strefach tropikalnych, sprzyjay w wysokim stopniu zatrudnieniu Afrykaczykw. Wspczeni nam uczeni susznie jednak wskazuj, e klimat nie by czynnikiem determinujcym import Murzynw. Przecie w XIX i XX w. okazao si, e Europejczycy mog przystosowa si do klimatu tropikalnego i wykonywa tam nawet cikie prace. Jednake w XVI i XVII w. nie byo mowy o masowej emigracji z Europy do Nowego wiata. Dlatego wanie zaczto tam sprowadza Murzynw, co do ktrych przekonano si ju wczeniej, e znakomicie nadaj si do cikiej pracy. Murzyni znali rolnictwo w znacznie wikszym stopniu ni sabo rozwinite cywilizacyjnie ludy Ameryki, zwaszcza yjce poza granicami Meksyku i Peru, a przecie Hiszpanie zetknli si najwczeniej z mieszkacami wysp Ameryki rodkowej, znajdujcymi si na bardzo niskim poziomie cywilizacyjnym. Murzyni znali rwnie elazo i potrafili posugiwa si narzdziami z tego metalu. Odnosi si take wraenie, e pod wzgldem fizycznym byli znacznie silniejsi i odporniejsi na choroby od Indian. Ju w pierwszej fazie podboju kastylijski kronikarz Herrera

Niewolnicy pod pokadem statku przewocego ich do Brazvlii

pisa, ze praca jednego Murzyna rwna jest pracy czterech Indian. Wadcom Hiszpanii zaleao na utrzymaniu przy .yciu swych nowych poddanych indiaskich, ale przede wszystkim usilnie dyli oni do rozwoju wydobycia kruszcw w koloniach. W zwizku z tym nakazywali zastosowanie w grnictwie czarnej siy roboczej. Nie bya to sprawa prosta. Hiszpania uznawaa wyczne prawo Portugalczykw do. handlu z Afryk, niewolnikw trzeba wic byo nabywa w Lizbonie i na innych portugalskich targowiskach ..ywego towaru" bd te kupowa od kupcw portugalskich dziaajcych na wybrzeach Czarnego Ldu. Ten ostatni proceder by waciwie nielegalny z punktu widzenia ustawodawstwa portugalskiego, wedug ktrego niewolnik mg by sprzedany dopiero po uprzednim dostarczeniu go do Casa de Guine, czyli centralnej instytucji portugalskiej trudnicej si organizacj handlu z Afryk, poborem ce od importu itp. Niemniej zakup Murzynw w Afryce, a potem dostawa bezporednio do Indii Zachodnich rozwiny si na wielk skal. W cigu XVI w. wczyli si do tego handlu Francuzi i Anglicy, ktrzy nie uznawali monopolu portugalskiego na bezporednie kontakty gospodarcze z Afryk. Kolonici hiszpascy w Ameryce chtnie

kupowali od tych przemytnikw" czarny towar, bo stale odczuwali jego dojmujcy brak. Przy tej sposobnoci naley podkreli pewn wan okoliczno. Koszty sprowadzania Murzynw do Ameryki aciskiej byty wysokie. Wchodziy tu w gr nie tylko wydatki na otrzymanie licencji krlewskiej na dowz towaru", ale i koszty transportu ldowego w samej Afryce, przewozu niewolnikw przez Atlantyk i wydatki na ich utrzymanie przez ten cay okres. Trzeba tu take wliczy zarobki dostawcw afrykaskich, porednikw portugalskich, wreszcie wacicieli statkw i ich zaogi. Ryzyko strat towarzyszce temu wszystkiemu byo bardzo due, niewolnicy wymierali bowiem po drodze. Przyjmuje si, e podczas podry z Afryki do Ameryki umierao przecitnie od 12 do 20% niewolnikw znajdujcych si na statku, wielu z nich popeniao samobjstwo spodziewajc si, e ich duch powrci do ojczyzny. Wszystko to powodowao utrzymanie si wysokich cen na niewolnikw, ktrzy docierali do Ameryki i tam byli wystawiani na sprzeda. Naley sdzi, e taka sytuacja skaniaa wikszo wacicieli do takiego traktowania Murzynw, by nie ginli zbyt szybko i by suma wyoona na ich zakup stanowia korzystn inwestycj. Dlatego te nie trzeba wyobraa sobie wikszoci wacicieli niewolnikw jako ludzi sadystycznie zncajcych si nad swymi ofiarami. Przecie musieli si liczy z rzeczywistoci, ta za nakazywaa im utrzymanie niewolnikw nie tylko przy yciu, ale w stanie zdolnoci do cikiej pracy. Ich panowie starali si oczywicie uzyska to najmniejszym kosztem, niemniej jest to wana sprawa, ktrej nie wolno traci z pola widzenia. Oddziaywaa ona na pewno na stosunek panw do niewolnikw. Trzeba jednak bra pod uwag i inne czynniki wywierajce silny wpyw na sytuacj niewolnikw, a wic przede wszystkim problemy koniunktury gospodarczej. Denie do wydobycia jak najwikszej iloci kruszcw niewtpliwie sprawiao, e zmuszano niewolnikw do pracy jak najintensywniejszej i szybko rujnujcej ich zdrowie. Nie to jednak dao si najbardziej we znaki Afrykaczykom, w kopalniach Meksyku i wicekrlestwa Peru zatrudniano bowiem gwnie Indian. Dopiero eksploatacja z diamentw i zota w Brazylii w XVIII w. odbia si szczeglnie niekorzystnie na pooeniu czarnych niewolnikw. Ju w XVI w. wzroso w Europie zapotrzebowanie na cukier wytwa-

R\cina przedstawiajca rozmieszczenie niewolnikw pod pokadem statku niewolniczego. Suya propagandzie abolicjonistycznej. ukazujc cierpienia ofiar tego handlu

rany na plantacjach Brazylii i krajw Ameryki hiszpaskiej. Jednake Mellafe i inni uczeni stwierdzili, e w XVIII w. przecitna produkcja cukru na jednego niewolnika bya kilkakrotnie wysza w porwnaniu z dwu poprzednimi stuleciami, i to przy stosowaniu tej samej techniki. W zwizku z tym Mellafe doszed do susznego wniosku, e na wiek XVIII, a dodajmy, e take na pocztek XIX w., przypada faza najostrzejszego wyzysku niewolnikw. Na to samo wskazuje wiele innych danych. Wolno przypuszcza, e w XVI i XVII w., gdy rynki zbytu na cukier amerykaski i inne produkty rolne byy bardziej ograniczone ni pniej, rwnie ucisk niewolnikw by mniej dotkliwy, zwaszcza e waciciele nie chcieli ich za szybko utraci. Pniej nastpia faza eksploatacji znacznie brutalniejszej. Poprzedzaa ona w wielu krajach niemal bezporednio emancypacj Murzynw. Dlatego te zapewne opisy sytuacji niewolnikw, pochodzce z koca XVIII i z XIX w., sporzdzane bardzo czsto przez abolicjonistw, przedstawiaj j w tak ponurym wietle. Nie

znaczy to, e byy zawsze przesadzone, jak to twierdzili zwolennicy systemu niewolniczego w XIX w. i niektrzy uczeni nam wspczeni. Informacje te pochodziy z najgorszego okresu czarnego niewolnictwa i czsto zapewne odpowiaday rzeczywistoci. By moe. byy natomiast przejaskrawione w stosunku do sytuacji istniejcej w epoce wczeniejszej. Murzyni pojawili si w Ameryce wraz z konkwistadorami i jako ich suba brali udzia w podboju. Natomiast w charakterze siy roboczej znaleli si na Hispanioli w kocu XV w. W 1503 r. gubernator Nicolas de Ovando uwaa ich za waciwych sprawcw powsta indiaskich przeciw Hiszpanom. Co podobnego zdarzyo si take w latach 1521-1522. Zastanawiano si nawet, czy nie naley zaprzesta importu Afrykaczykw, ale brak siy roboczej zmusza do rezygnacji z tych zamiarw. Zreszt Korona kastylijska znalaza w tym wane rdo dochodw sprzedajc licencj ewentualnym importerom lub osobom, ktre j odstpoway za opat waciwym dostawcom czarnego towaru. Na przykad w 1528 r. wielka firma poudniowoniemiecka Welserw, pragnc skolonizowa i eksploatowa Wenezuel, wykupia licencj na dowz 4 tys. Murzynw w cigu czterech lat. Angaowali si w tym take bogaci kupcy portugalscy i hiszpascy. System sprowadzania Murzynw do Ameryki na mocy licencji krlewskich kwit w okresie od 1 532 do 1589 r. Od 1589 r. po unii personalnej Kastylii z Portugali wikszo importu do Ameryki hiszpaskiej przejli przedsibiorcy portugalscy. Przez prawie cay ten czas uczestniczyli w tym nielegalnie take kupcy francuscy i Anglicy. Dostarczali oni kolonistom niewolnikw czsto na kredyt roczny, otrzymujc za to nielegalnie zoto i srebro, ktre wedug prawa kolonici powinni byli w caoci przekazywa przedstawicielom Korony kastylijskiej. Sprzyjao jednak temu procederowi olbrzymie zapotrzebowanie na niewolnikw w Ameryce i atwo, z jak funkcjonariusze Korony dawali si przekupywa. W cigu XVI w. liczba Murzynw w Ameryce szybko wzrastaa. Od 1515 r. kolonici hiszpascy w Ameryce gwatownie domagali si ich przywozu. Po podboju Meksyku przenioso si tam wielu Hiszpanw osiadych na Antylach, zabierajc ze sob swych niewolnikw, ale obok tego szybko rs ich dowz z Lizbony, a pniej gwnie z Wysp Zielonego Przyldka i pobliskiego kontynentu. Ju w 1523 r. pracowali w kopalniach srebra w Zapotecas. Gwnie jednak zatrudniano ich na rozwijajcych si w Meksyku plantacjach trzciny cukrowej, kakao itp. Na pocztku XVII w.

w wicekrlestwie Nowej Hiszpanii, ktrego cz centraln stanowi Meksyk, znajdowao si od 50 do 60 mynw cukrowych. Najwiksze myny wymagay obsugi od 60 do 150 Murzynw, a niekiedy nawet dwustu. Bya to praca szczeglnie uciliwa i niebezpieczna. F. Chevalier, znakomity znawca dziejw Meksyku po konkwicie, szacuje liczb czarnych niewolnikw w tym kraju w kocu XVI w. na kilkadziesit tysicy osb. Z biegiem czasu cz z nich uzyskaa wolno i nawet pewn niezaleno materialn, przejmujc w swe rce drobny handel w poudniowych prowincjach Meksyku. Sprzyjao to asymilacji i mieszaniu si Murzynw z ludnoci czerwonoskr i bia, tak e stopniowo problem ten straci w Meksyku na ostroci. Murzyni stali si bardzo liczni nie tylko na wyspach Morza Karaibskiego, ale i w pnocnej czci Ameryki Poudniowej. W XVI w. pojawili si w Wenezueli, Kolumbii i Hondurasie, gdzie Hiszpanie zmuszali ich do pracy w grnictwie kruszcowym i na plantacjach trzciny cukrowej. W tej strefie powstay dwa wielkie orodki dystrybucji Murzynw-miasta Cartagena i Panama. Z tej ostatniej wywoono czarnych do Peru i Chile, gdy te obszary zostay opanowane przez braci Pizarro i ich nastpcw. Murzyni yli tam w pasie nadbrzenym, gdzie sprzyja im klimat, podczas gdy warunki strefy andyjskiej nieomal to wykluczay. Po odkryciu w 1 549 r. niesychanie wydajnych z srebra w Potosi w obecnej Boliwii usiowano i tam zastosowa czarn si niewolnicz. Do Potosi sprowadzono Murzynw, ktrych wyadowywano nielegalnie w Buenos Aires lub w Paragwaju i nastpnie drogami rzecznymi i ldowymi kierowano do wicekrlestwa Peru. Na pocztku XVII w. byo ich okoo 5 tys. w samym Potosi na ogln liczb 150 tys. mieszkacw. Okazao si jednak, e zarwno ubytek niewolnikw podczas transportu, jak i warunki naturalne panujce w Andach czyni ten proceder mao opacalny. W samym Potosi, bardzo wysoko pooonym, trzeba byo ograniczy si do zatrudnienia Murzynw w subie domowej i w rzemiole, nie wytrzymywali bowiem pracy w grnictwie. Wielu z nich pracowao na roli w niej pooonej czci prowincji Las Charcas w obecnej Boliwii. Tam te proces ich wyzwalania posun si dosy daleko ju w XVI, a zwaszcza w XVII w. Jeeli idzie o wybrzee Peru i jego urodzajne tereny, lece w strefie tropikalnej, to czarni niewolnicy stali si lam bardzo liczni w cigu XVI i na pocztku nastpnego stulecia.

Nie znany nam bliej maran portugalski, opisujcy wicekrlestwo Peru na pocztku XVII w., podkrela du liczebno Murzynw w obecnym Peru i Boliwii, a take na wybrzeu Chile. Pracowali jako niewolnicy przede wszystkim na plantacjach. Wedug tego samego autora Murzyni byli bardzo liczni w miastach, w samej Limie miao ich by za jego czasw okoo 4D tys., co jednak jest niewtpliwie liczb bardzo zawyon. Zdaniem autora relacji nawet ubodzy Hiszpanie starali si mie cho jednego niewolnika, bo to podnosio ich presti spoeczny. Idzie tu jednak jeszcze o co innego. Niewolnika mona byo odnajmowa do pracy i y z dochodw z tego rda, co dla uboszych wacicieli stanowio niekiedy podstaw egzystencji. Suba murzyska wystpowaa nie tylko w domach prywatnych, ale take w instytucjach wieckich i kocielnych. Wanie ze rodowiska suby domowej i psamodzielnych rzemielnikw wywodzio si najwicej wyzwolecw zawdziczajcych popraw pozycji spoecznej szczeRozdzielanie rodzin przez handlarzy niewolnikw byo jednym z najbardziej okrutnych przejaww tego zjawiska

glnej asce waciciela lub zaoszczdzonym rodkom materialnym, obracanym na wykupienie si z niewoli. Mieszanie si wolnych Murzynw i niewolnikw z biaymi i Indianami doprowadzio do wytworzenia si specyficznej dla Ameryki aciskiej hierarchii kast, ktrych pozycj spoeczn wyznacza kolor skry. Im jest janiejszy, tym wysza pozycja czonkw danej kasty. System ten nazywany jest pigmentokracj. W gruncie rzeczy utrzyma si on w Ameryce aciskiej do dzi dnia. Trzeba przy tym pamita, e kolor skry pokrywa si na og z sytuacj materialn danej osoby lub kasty. Biali stoj najwyej w hierarchii spoecznej, podczas gdy na samym jej dole znajduj si czarni.

Brazylia
Nie wspominalimy dotd o Brazylii, ktra z biegiem czasu wchona najwiksz liczb Murzynw-wedug tamtejszych uczonych - przeszo 3,5 min osb. Jednake w XVI w. proces ten nie nabra jeszcze rozmachu. Portugalia zainteresowaa si na serio swoj najwiksz koloni dopiero od poowy XVI stulecia, kiedy okazao si, e Brazylii zagraaj prby osadnictwa podejmowane przez Francuzw. Pocztkowo Portugalczycy wywozili stamtd gwnie tak zwane drzewo brazyliowe, cenny barwnik czerwony, uywany w produkcji tekstyliw. Zbierali to dla nich Indianie i sprzedawali biaym przybyszom. Jednake potem sytuacja ulega zasadniczej zmianie, okazao si bowiem, e pnocno-wschodnia cz Brazylii i niektre inne jej czci nadaj si znakomicie do produkcji cukru. To z kolei wymagao siy roboczej. Indianie brazylijscy, yjcy na bardzo niskim poziomie kultury, a przy tym wojowniczy, nie nadawali si zupenie do pracy na plantacjach. Znowu wic powsta problem importu Murzynw. W XVI w. byo ich jeszcze niewielu w Brazylii. F. Mauro i inni uczeni oceniaj ich liczb przy kocu stulecia na okoo 13-15 tys., z czego okoo poowy przypadao na okrg Bania wraz z miastem teje nazwy. Duy procent stanowia wwczas suba. Na przeomie XVI i XVII w. rozpocz si szybki rozwj duych

Zaoga statku niewolniczego wyrzuca niewolnikw za burt w obawie przed cigajcym ich angielskim okrtem wojennym, nalecym do floty tpicej ten handel, uznany przez Anglie za nielegalny

rynki europejskie i amerykaskie, a potem w XVIII i XIX w. jako rdo zota, diamentw i kawy. Wszyscy znawcy tych zagadnie wyraaj przekonanie, e bez czarnej siy roboczej rozwj gospodarczy Brazylii byby absolutnie niemoliwy do drugiej poowy XIX w., gdy rozpocza si tam masowa imigracja z Europy i czciowo z Azji. Murzyni podlegali oddziaywaniu chrzecijaskiej cywilizacji portugalskiej, jednak wanie w Brazylii przetrwao wiele elementw tradycji afrykaskiej, zwaszcza jeeli idzie o wierzenia, obrzdy religijne, pieni itp. Weszy one w skad kultury brazylijskiej i wywary silne pitno na dugotrwaym procesie tworzenia si wielorasowego spoeczestwa brazylijskiego. Przypuszcza si, e sytuacja czarnych niewolnikw w Brazylii bya za. Nazywano ten kraj piekem czarnych. Nie ulega wtpliwoci, e kolonici w Brazylii przejli wiele wzorw z Wyspy w. Tomasza, gdzie gospodarka plantacyjna uksztatowaa si wczeniej i skd wielu plantatorw wyemigrowao za Atlantyk zabierajc ze sob niewolnikw. Plantacje brazylijskie byy o wiele wiksze i zatrudniay znacznie liczniejsz si-

plantacji trzciny cukrowej oraz mynw sucych do produkcji cukru. F. Mauro i inni uczeni oceniaj liczb Murzynw importowanych do Brazylii w latach 1570-1670 na okoo 400 tys. osb, co znacznie przewyszao liczb biaych. Czarni pracowali gwnie na plantacjach. Ich skad etniczny ulega w omawianym okresie licznym zmianom. W pierwszej poowie XVI w. w imporcie do Ameryki hiszpaskiej i do Brazylii dominowali Murzyni sudascy, przy czym sprowadzano ich bd z Lizbony, bd z Wysp Zielonego Przyldka i z innych wybrzey Afryki Zachodniej. W kocu XVI w. wzmg si ogromnie dowz mieszkacw Konga, a zwaszcza Angoli. W tym czasie Portugalczycy rozpoczli podbj Angoli, gwnie wanie w tym celu, by z tego wwczas gsto zaludnionego obszaru sprowadza niewolnikw do Brazylii. Dowz ten sta si warunkiem rozwoju Brazylii. Doprowadzi on do znacznego wyludnienia Angoli i jej dugotrwaego zastoju gospodarczego. Sprawi jednak, e Brazylia moga si rozwija jako wielka producentka cukru na

Z obawy przed buntem lub samobjstwem niewolnikw zakuwano ich w nocy w dyby

robocz, przekraczajc czsto 150 osb na jednostk produkcyjn. Wrd Murzynw importowanych do Ameryki przewaali mczyni, jednak duo byo takie kobiet, a nie brako dzieci. Biali najchtniej oczywicie kupowali modych mczyzn w wieku od kilkunastu do trzydziestu lat, ci nadawali si bowiem najbardziej do cikiej pracy. Takiego niewolnika nazywano pieza, czyli sztuka". Na jedn sztuk" mogo przypada kilku niewolnikw mniej wartociowych. W drugiej poowie XVII i w XVIII w. rozwina si na wielk skal kolonizacja holenderska, angielska i francuska na wyspach Ameryki rodkowej i w Ameryce Pnocnej. Jej podstaw stanowiy na pocztku przede wszystkim plantacje trzciny cukrowej, uprawa tytoniu i baweny, a wic produktw mogcych liczy na szeroki zbyt w Europie. Rzd angielski i francuski, podobnie zreszt jak portugalski i hiszpaski staray si o rozwj handlu tymi towarami pod warunkiem dostarczania ich wycznie do metropolii, ktrym przypada funkcja zaopatrywania kolonii w inne niezbdne towary. Przez duszy czas sprzyjao to wzrostowi gospodarczemu Anglii i Francji, nie hamujc jeszcze rozwoju kolonii. Wymagao to jednak znowu masowego importu Murzynw jako dominujcej siy roboczej. Std te afrykanizacja Maych i Wielkich Antyli, wysp Morza Karaibskiego, krajw Ameryki rodkowej, a pniej take silny napyw Afrykaczykw do poudniowej czci angielskich posiadoci w Ameryce Pnocnej. Bardziej na pnoc dominowaa gospodarka rolna uprawiana przez coraz liczniejszych przybyszw z Anglii, ktrzy sami wykonywali prac rolnicz i przemysow. Powstajce niezalene Stany Zjednoczone Ameryki liczyy przeszo milion ludnoci czarnej, skoncentrowanej gwnie w poudniowej czci ich terytorium. Liczba Murzynw szybko wzrastaa w Ameryce aciskiej. Ju w XVI w. wystpuj objawy biernego lub zbrojnego oporu Murzynw przeciw narzuconej im sytuacji. Starali si ucieka z plantacji, niekiedy caymi grupami, chronic si w miejscach niedostpnych. Cz z nich tworzya bandy tak zwanych cimarrones (marrons w koloniach francuskich lub maroons w angielskich), ktre atakoway biaych i sprawiay, e w wielu rejonach - ldowych i wyspiarskich - Ameryki rodkowej, a take i Brazylii bezpieczestwo na drogach przedstawiao si opakanie. Zbiegowie murzyscy zakadali wasne wsie na wzr osad afrykaskich. W Ameryce hiszpaskiej nazyway si one palenues, ktre przynajmniej w pewnej liczbie zdoay oprze si represjom biaych i zostay z biegiem

Portret Francisko F. de Sousa, wielkiego brazylijskiego handlarza niewolnikw, zwanego Chacha I. dziaajcego w XIX w. na wybrzeu Zatoki Gwinejskiej

czasu uznane przez wadze kolonialne. Palenues byy szczeglnie liczne w Ameryce rodkowej. W Brazylii wystpowao to samo zjawisko. Tak wic w rejonie miasta Bahia powstao w 1612 r. synne uilombo (tak nazywano tam osady zbiegw) w Palmares, ktre utrzymywao si przez blisko 70 lat mimo ekspedycji karnych podejmowanych przez kolonistw. W tym rejonie istniaa caa sie wsi murzyskich. Stosunki midzy zbiegami i biaymi ulegay wahaniom. W zasadzie kolonici usiowali niszczy wsie zamieszkane przez zbiegw, ale nie zawsze im si to udawao, czsto take zarwno biali, jak wierni im niewolnicy padali ofiar napaci ze strony zbiegw. Zdarzay si wypadki zawierania ukadw midzy obu stronami, przy czym biali zabiegali o to, by ich przeciwnicy zobowizali si do nieprzyjmowania nowych zbiegw z plantacji, szukajcych u nich schronienia. W okresach pokojowych nawizywano nawet stosunki handlowe. Osady murzyskie miay charakter rolniczy. Jeeli idzie o ich skad etniczny, to skupiay one czonkw rozmaitych plemion afrykaskich, ktrzy znaleli si w niewoli. Jak susznie wskazywa Ramos, w niewoli dochodzio do pewnej wzajemnej asymilacji wrd niewolnikw wywodzcych si spord rozmaitych ludw afrykaskich. Byo to zjawisko wane, poniewa niewolnicy mwili rnymi jzykami, a na plantacje dobierano ich tak, by

nie mogli si midzy sob porozumiewa. Sytuacja taka nie dawaa si jednak utrzyma na dusz met. Tak wic Murzyni bynajmniej nie poddawali si biernie narzucanej im niewoli. Stosowali rozmaite formy oporu, poczynajc od samobjstw, szczeglnie czstych na statkach transportujcych ich do Ameryki, ograniczali swe wysiki przy pracy na plantacjach, uprawiali zbiegostwo i zbrojny opr. Byoby jednak mylne przypisywanie im ideologii wrogiej niewolnictwu jako systemowi spoecznemu. Dyli jedynie do tego, by odzyska wolno. Wiadomo, e w osadach zbiegw Murzyni posiadali niekiedy wasnych niewolnikw, ktrych zapewne traktowali tak, jak to dziao si na pozostaym terenie. Sprawa ta nie zostaa zbadana i wtpliwe, by w przyszoci dao si wicej powiedzie na ten temat. W Afryce dostawcami niewolnikw dla biaych byli czami wadcy i kupcy. Z Wyspy w. Tomasza znamy wypadki, e czarni szyprowie-wyzwolecy i zaogi statkw zoone z Murzynw wyprawiajcych si na pobliski kontynent trudniy si tam handlem niewolnikami. Poczucie wsplnoty rasowej" mogo si w pewnej mierze wytworzy dopiero w Ameryce w zwizku z poczuciem wsplnej krzywdy, ktrej sprawcami byli biali. Nastpio to jednak pno, raczej dopiero w XVIII i gwnie w XIX i XX w. Wtedy murzyski ruch oporu nabra innego charakteru ni w cigu dwch wczeniejszych stuleci. Omwilimy tutaj pocztki systemu niewolnictwa opartego przede wszystkim na czarnej sile roboczej. Miao ono od XV, a zwaszcza od XVI w. charakter wybitnie produkcyjny. Zasadniczym jego celem bya wytwrczo towarw, szczeglnie cukru przeznaczonego na szeroki zbyt, i to na bardzo odlegych rynkach. Dziki pracy niewolnikw cukier, dotd artyku luksusowy, mg sta si stopniowo przedmiotem szerokiej konsumpcji w Europie. Ju ta okoliczno miaa niemae znaczenie midzynarodowe. Trzeba jednak zwrci uwag na inne bardzo wane okolicznoci. Niewolnictwo Murzynw umoliwio w XVI i XVII w. zagospodarowanie rozlegych obszarw Nowego wiata zarwno w dziedzinie produkcji cukru, jak i grnictwa. To z kolei oddziaywao na wzrost rolnictwa i hodowli, nastawionych na pokrywanie potrzeb terenw o dominujcej gospodarce plantacyjnej, ktrej zasadnicz cech by system monokultury. Na t zaleno wskaza wybitny ekonomista brazylijski Celso Furtado na przykadzie swojego kraju. Naley tu zwrci uwag take na inny problem o duym znaczeniu dla

przyszego ksztatu gospodarki wiatowej. Wiadomo od dawna, sam rwnie wielokrotnie wskazywaem, e od XV, a szczeglnie od XVI w. Europa rodkowo-Wschodnia staa si powanym rynkiem zbytu dla gotowych towarw importowanych z silniejszej pod wzgldem ekonomicznym Europy Pnocno-Zachodniej, w zamian za co dostarczaa jej ywnoci i surowcw. By to podzia funkcji na dusz met niekorzystny dla naszej strefy. Sta si wanym elementem tworzenia si na Wschodzie systemu drugiego poddastwa, a wic i dominacji paszczyzny w ekonomice naszego regionu oraz pniejszego regresu i dugotrwaej stagnacji. Analogiczne zjawiska wystpiy z biegiem czasu w ekonomice Ameryki aciskiej. Eksport cukru na coraz wiksz skal i wywz kruszcw uatwi i pobudzi masowy import produktw europejskich, zwaszcza redniego i wyszego gatunku, hamujc tym samym wzrost gospodarczy kolonii w wielu dziedzinach. Pocztkowo korzystaa z tego gwnie Hiszpania i w mniejszym stopniu Portugalia. Jednake produkcja rolna i przemysowa tych pastw nie wystarczaa na pokrycie potrzeb wasnych i
Modociany krl Portugalii Alfons VIII ze swym murzyskim paziem. Posiadanie czarnych wrd suby byo bardzo rozpowszechnione na dworach monarszych i wrd arystokracji w Europie i Ameryce w XVII i XVIII w.

kolonialnych. Trzeba byo od pocztku odwoa si do pomocy wielkich kapitaw poudniowoniemieckich i woskich oraz do masowych zakupw wytworw przemysu niderlandzkiego, angielskiego, francuskiego itp., by je nie tylko spoytkowa dla siebie, ale wysya take do kolonii zamorskich. Tak wic Europa Pnocno-Zachodnia korzystaa z ekspansji zamorskiej, zanim jeszcze sama do niej na serio przystpia. Na Wschodzie za europejskim oraz w Ameryce aciskiej ksztatoway si dwie strefy o charakterze w pewnym sensie monokulturowym. Wydobywano kruszce, produkowano cukier, a potem tyto i bawen w Ameryce, skd towary te nastpnie docieray do Europy Zachodniej. W Europie Wschodniej to samo dziao si z du czci zboa i produktw lenych. Sytuacja ta skazywaa omawiane strefy na podrzdn rol w gospodarce wiatowej, a przede wszystkim na bardzo daleko posunit zaleno od czynnikw zewntrznych, a wic od zmiennych koniunktur nie tylko gospodarczych, ale i politycznych. W tym ostatnim wypadku mam na myli wojny, piractwo i towarzyszce temu przecinanie szlakw komunikacyjnych itp. Chwiejno ekonomiki rolniczych i grniczych stref monokulturowych nie wykluczaa okresowego, a nawet stosunkowo dugotrwaego bogacenia si klas panujcych w tycirkrajach, ale jednoczenie wystpowaa nieomal z reguy pauperyzacja i ucisk bezporednich producentw. Wida to w Europie Wschodniej poczynajc od XVII w., gdzie zuboenie dotyczyo przede wszystkim chopw paszczynianych. Naley tu zauway, e wanie w XVII i XVIII stuleciu nastpi wzrost czarnego niewolnictwa w Ameryce. Pooenie Murzynw na plantacjach i w grnictwie ulego pogorszeniu. Taki stan rzeczy by charakterystyczny zarwno dla spoeczestw opartych na paszczynie, jak i niewolnictwie. Rozkwit budownictwa barokowego, literatury i sztuk plastycznych w Ameryce aciskiej oraz zblione zjawiska w Europie rodkowo-Wschodniej byy w niemaym stopniu uwarunkowane bogactwem klas posiadajcych, korzystajcych z pracy przymusowej poddanych w naszej strefie i niewolnikw w Ameryce. Zastrzegam si, e uwaam t prac przymusow za jeden z gwnych, ale nie jedyny czynnik sprawczy naszkicowanego tu stanu rzeczy. Jednake najwiksze korzyci z takiej sytuacji odnis kapitalizm powstajcy, cho nie bez przeszkd, w przodujcych krajach Europy

Pnocno-Zachodniej, a zwaszcza w Holandii, Anglii i Francji. Zyska ogromne moliwoci akumulacji dziki rosncym rynkom zbytu, uatwionej dostawie surowcw i innych towarw, wreszcie zdoby tereny bardzo dogodnych inwestycji. Zwrci na to niegdy uwag Marks, potwierdziy to take pniejsze badania, cho rozwj sytuacji okaza si znacznie bardziej skomplikowany, ni sdzono w XIX w. Murzynom-niewolnikom przypada przy tym niezmiernie wana rola. Rozpoczo si to w XVI w. gwnie od produkcji dbr konsumpcyjnych, czemu towarzyszy powany wzrost midzynarodowego obrotu towarowego, a wic bardzo istotnego rda akumulacji kapitau. Nie zgadzam si bynajmniej z pogldem Williamsa i kilku czarnych uczonych, ktrzy rdo dochodw zainwestowanych w angielskiej rewolucji przemysowej chc widzie gwnie w handlu niewolnikami. Sprawa bya o wiele bardziej zoona. Nie ulega jednak przy tym dla nikogo wtpliwoci, e zarwno praca niewolnicza, jak i handel niewolnikami stay si wan dwigni akumulacji kapitau w najbardziej zaawansowanych gospodarczo krajach europejskich nie tylko z olbrzymi szkod dla Afryki i jej mieszkacw, ale nawet dla pierwszych odkrywcw krajw zamorskich: Portugalczykw i Hiszpanw. Nie mogli oni bowiem podoa ogromnym zadaniom, ktre postawia przed nimi ich wasna ekspansja kolonialna.

Pose krla Konga do Wilhelma Oraskiego. holenderskiego namiestnika czci Brazylii w 1642 r. Niepodlege krlestwo Konga, powierzchownie schrystianizowane, byfo w drugiej poowie XVII w. bardzo zagroone przez poszukujcych niewolnikw Portugalczykw. atakujcych Kongo od strony Angoli

5. Apogeum czarnego niewolnictwa


Afryka
Wiek XVII to okres ogromnych zmian w Europie oraz w jej kontaktach z innymi czciami wiata. Okoo 1620 r. dobiegt koca masowy import srebra z Ameryki, co dotkliwie dao si we znaki gospodarce i skarbowi Hiszpanii. Stao si to take pocztkiem serii kryzysw w ekonomice wielu innych krajw europejskich. W toku cikich wojen zaamywaa si potga Habsburgw hiszpaskich, rwnie i Portugalia, od 1580 do 1640 r. poczona uni personaln z Kastyli, ugina si pod ciarem wydatkw spowodowanych posiadaniem wielkiego imperium morskiego. Ustpowaa krok za krokiem przed wzmagajcym si naporem Holandii, Francji i Anglii. To wanie te pastwa uzyskuj odtd na dugo hegemoni polityczn i gospodarcz nie tylko w skali europejskiej, ale stopniowo take i wiatowej. Wywoao to zasadnicze zmiany w dotychczasowym ukadzie si w Afryce i Ameryce. Portugalia utracia wpyw na wanych odcinkach wybrzea afrykaskiego. W 1638 r. Holenderska Kompania Zachodnich Indii opanowaa gwn faktori portugalsk w Minie na Zotym Wybrzeu, w tym samym rejonie zaczli rozwija swe wpywy Anglicy. W XVII w. w przeciwiestwie do epoki wczeniejszej wywoono z obszarw obecnej Ghany nie tylko zoto, ale gwnie niewolnikw. Na tak zwanym Wybrzeu Niewolniczym zaczy funkcjonowa Porto Novo i Ouidah (Whydah), ktre jednak dopiero na schyku XVII stulecia i w XVIII w. stay si wielkimi orodkami wywozu czarnego towaru" w

Karawana niewolnikw w Afryce Wschodniej udajca si do Zanzibaru. gdzie w XVIII i XIX w. istniafo wielkie targowisko niewolnikw z tego regionu. Niewolnicy nios swoje wyywienie. Prowadzi ich Arab uzbrojony w bro paln

zwizku z rozwojem pastwa Oyo, a zwaszcza z powstaniem potnego murzyskiego pastwa Dahomej. Zarwno Dahomej, jak Aszanti, ktre leao na zapleczu Wybrzea Zotego, pary od schyku XVII i w XVIII w. ku morzu pragnc nawiza kontakt z Europejczykami, od ktrych staray si nabywa bro i inne towary wzmacniajce potg i presti pastwa i jego wadcw. Dostarczali w zamian za to niewolnikw chwytanych w ustawicznych wojnach obronnych i napastniczych. W delcie Nigru rozwin si Stary Kalabar, siedziba bogatych czarnych kupcw, stale wywocych niewolnikw z zaplecza. Na obszarze cigncym si od Wybrzea Pieprzu a po delt Nigru najwiksz aktywno rozwinli w

XVII i XVIII w. Holendrzy, a za nimi Anglicy, ktrzy w handlu niewolnikami zdecydowanie dominowali. Powstay tam take inne faktorie, a mianowicie duska i brandenburska, a przez pewien okres nawet i kurlandzka, nie miay one jednak wikszego znaczenia. Na pnocy w Senegalu wanym orodkiem handlu niewolnikami bya Goree, ktra przechodzia parokrotnie z rk Francuzw w posiadanie Anglikw, jednak przy kocu XVIII w. Francuzi ulokowali si tam na dugo, bo a do uzyskania niepodlegoci przez Senegal w latach szedziesitych naszego stulecia. W Afryce Zachodniej Portugalczycy zachowali siln pozycj przy ujciu rzeki Casamance. Terenem ich wpyww pozostaa Angola, w XVII i XVIII w. obok Wybrzea Zotego i Niewolniczego gwny rezerwat czarnej siy roboczej, przeznaczonej dla kolonii europejskich w Ameryce. Kongo byo pod tym wzgldem mniej wydajne", jednak i stamtd wywoono niemao ludzi za Atlantyk. Od koca XVII w. wzmaga si wywz niewolnikw z poudniowo-wschodniej Afryki do Ameryki, cho nigdy nie osign on rozmiarw takich, jak eksport z zachodnich stref czarnego kontynentu. Ze wschodu jednak transportowano niewolnikw take do Arabii i ssiednich krajw islamu. Trudnili si tym kupcy arabscy finansujcy bandy rozbjnikw, ktrzy z biegiem czasu napadali na rozlege obszary a po Wielkie Jeziora i dalej. Pewn liczb niewolnikw z Afryki Wschodniej dostarczali Europejczycy na wysp Reunion, kolonizowan przez Francuzw, a nawet do Indii. Wedug oblicze amerykaskiego uczonego P. Curtina import niewolnikw do Ameryki, ktry w latach 1451-1600 liczy okoo 275 600 osb, w XVII w. wzrs przeszo piciokrotnie, a jego szczyt przypad na nastpne stulecie, kiedy do Ameryki dotaro w okresie 1700-1810 przeszo 6 min czarnych. Wedug tego samego badacza przymusowa emigracja Afrykaczykw do Ameryki do momentu ostatecznego zniesienia handlu niewolnikami w XIX w. obja ponad 9 min ludzi. Naleaoby tu doda nieznan liczb zmarych na statkach, wynoszc minimalnie 5%, a sigajc niekiedy przeszo 30% transportowanego towaru" oraz zupenie nieuchwytn liczb zabitych w momencie chwytania niewolnikw w samej Afryce. Niektrzy wspczeni uczeni, jak np. A. Hopkins, szacuj ogln liczb ofiar handlu niewolnikami na okoo 11 min ludzi. Jest to liczba o poow

nisza od proponowanej przez dawniejszych historykw, niemniej wiadczy ona, e w cigu czterech stuleci od XV do XIX w. Afryka poniosa cikie straty w dziedzinie populacji, co musiao oddziaa negatywnie na jej rozwj gospodarczy i spoeczny. Warto tu zaznaczy, e w latach osiemdziesitych XVIII w., gdy handel niewolnikami uzyska najwiksze nasilenie, z samej Afryki Zachodniej wywoono rocznie prawie 53 tys. ludzi. A przecie poza tym eksportowano duo czarnego towaru" z Angoli oraz w mniejszym stopniu z Konga i z Afryki Poudniowo- Wschodniej. W nauce tocz si spory, ktre regiony Afryki poniosy najwiksze straty w ludziach. Pogld Herskovitsa, e wywz ogarn niemal wycznie wybrzee i jego bliskie zaplecze, zosta poddany krytyce. Zwrcono
Oddzia amazonek" wadcy Dahomeju w XIX w. To wybitnie wojownicze pastwo, dysponujce silnie uzbrojon armi, chwytao mnstwo niewolnikw, by ich nastpnie dostarcza na wybrzeu europejskim i amerykaskim handlarzom

uwag, e owcy niewolnikw sigali take w gb kontynentu, o czym wiadczy obecno w Ameryce czonkw plemion Hausa, yjcych w obecnej pnocnej Nigerii, Bambara (w obecnym Mali) i wielu innych. Wszystkie badania wskazuj rwnie na to, e w Afryce Zachodniej ogromn mas niewolnikw wywieziono z delty Nigru i jej zaplecza, a take z Wybrzea Zotego, przy czym rajdy tamtejszych owcw niewolnikw sigay w rejony odlege od portw oceanicznych. Podobnie przedstawiaa si sytuacja w Angoli, kraju jeszcze w XVI w. stosunkowo gsto zaludnionym, ktry w cigu nastpnych dwu stuleci ponis olbrzymie straty w swym potencjale demograficznym. Przy tym wszystkim wydaje si, e pogld Herskovitsa zawiera pewn doz susznoci. Przecie trudnoci komunikacyjne i inne przeszkody hamoway dostawy niewolnikw z gbi ldu. Nie moe natomiast ulega wtpliwoci, e ludno zachodnich i poudniowo-zachodnich wybrzey Afryki i ich najbogatszego zaplecza poniosa najwiksze straty demograficzne wskutek eksportu niewolnikw. Obecnie podejmowane prby wykazania, e rwnie i na tym terenie nie doszo do powanej depopulacji, wydaj si mao przekonywajce zwaywszy, e utrata okoo 11 min ludzi, nawet w cigu czterech stuleci, bya trudna do uzupenienia w warunkach duej miertelnoci dorosych, a szczeglnie niemowlt, charakterystycznej dla dawnych epok i prymitywnych warunkw higienicznych. Due znaczenie miaa take i ta okoliczno, e wikszo wywoonych niewolnikw: mczyzn i kobiet, bya w najlepszym wieku zarwno ze wzgldu na moliwo pracy, jak i zdolnoci prokreacyjne. Z tych wszystkich powodw przeciwstawibym si tym uczonym, ktrzy w mniej lub bardziej ukrytej formie usiuj pomniejszy negatywne skutki wywozu niewolnikw dla ycia spoecznego Afryki. Wprawdzie handel ten sprzyja rozwojowi politycznemu niektrych pastw tamtejszych, a take wytwarzaniu si miejscami silnego czarnego kupiectwa, ale osabia tempo wzrostu ludnoci, osadnictwa i rolnictwa. Na duych obszarach powodowa ustawiczny stan niepewnoci, wywoywany przez napady owcw niewolnikw czy zdzierstwa wadcw, ktrzy-jak to pisa Ca da Mosto-ju w poowie XV w. starali si o posiadanie niewolnikw, by ich nastpnie sprzedawa kupcom arabo-berberyjskim lub biaym. Ta tendencja wzmoga si kolosalnie w cigu trzech nastpnych stuleci, anarchizujc stosunki na duych obszarach, szczeglnie w Afryce Zachodniej, Angoli i Kongu.

Ostatnio zwrcono uwag na pewne wane tendencje w dziedzinie ustroju spoecznego ludw Afryki w dobie wielkiego handlu niewolnikami. Niektrzy badacze, jak np. Abramowa, s zdania, e wadcy i wysze grupy spoeczestw afrykaskich dyy wtedy do zepchnicia na niszy poziom i pozbawienia wolnoci znacznej czci swych poddanych, by tym atwiej mc ich sprzedawa jako niewolnikw. Wzrastaa liczba przestpstw karanych pozbawieniem wolnoci, co rwnie wizao si z zapotrzebowaniem na niewolnikw przeznaczonych na sprzeda. Pogldy te pozostaj na razie hipotezami, brak bowiem rde historycznych i odpowiednich bada. Rwnie wysuwany obecnie przez niektrych uczonych pogld, wedug ktrego wikszo niewolnikw dostarczanych do Ameryki znajdowaa si ju w Afryce w tej samej sytuacji spoecznej, wydaje si mao prawdopodobny, nie ma bowiem adnego realnego pokrycia w rdach historycznych. Poza tym nie wolno zapomina, e sytuacja wikszoci niewolnikw w Afryce ukadaa si zupenie inaczej ni w Ameryce; w gruncie rzeczy mao rnia si od sytuacji ich wolnych panw, z ktrymi pracowali i czsto wchodzili w skad ich rodzin. Tak wic mamy tu do czynienia z dwoma zjawiskami nieporwnywalnymi. Naley doda, e wrd czarnych importowanych do Ameryki nierzadko zdarzali si ludzie pochodzcy z wyszych grup spoecznych. W XVI, a zwaszcza w XVII i XVIII w. handel niewolnikami w Afryce uksztatowa ostatecznie swoiste formy organizacyjne. Kontrahentami biaych byli przede wszyscy wadcy i kupcy afrykascy. Wadcy i ich najblisi dostojnicy zapewniali sobie monopol lub przynajmniej pierwszestwo w handlu z Europejczykami. Wadcy lub ich reprezentanci pobierali take ca od tego handlu zwykle w naturze, to znaczy w towarach europejskich. W Starym Kalabarze wytworzya si szczeglnie silna grupa czarnych kupcw, czerpica dochody z wymiany niewolnikw na towary importowane przez Europejczykw z naszego kontynentu i z Azji. Portugalczycy w Angoli posugiwali si nieco odmiennymi metodami. Posiadali agentw, przewanie czarnych, tzw. pumbeiros, ktrzy pobierali od swych mocodawcw pewne sumy w naturze i z tym wdrowali w gb ldu na tamtejsze targowiska (pumbos), gdzie towar wymieniali na niewolnikw, ktrych pdzili nastpnie na wybrzee.

Najwaniejszym punktem wywozu niewolnikw z Angoli byo miasto S. Paulo de Luanda, obecna stolica niepodlegej Angoli, wwczas zamieszkana przez Portugalczykw. Rozpoczli oni podbj Angoli okoo 1575 r. Wprawdzie w 1641 r. wyparli ich stamtd Holendrzy, ale po niepenych omiu latach Portugalczycy odzyskali ten teren, szczeglnie wany z punktu widzenia zaopatrywania Brazylii w czarn si robocz. Niewolnicy doprowadzeni na wybrzee Afryki byli tam umieszczani w ndznych barakach w oczekiwaniu na przybycie statkw, ktre miay ich przewie przez Atlantyk. Stanowili na razie wasno kupcw lub kompanii handlowych i przez nich byli utrzymywani. Wacicielom zaleao na jak najmniejszej miertelnoci, musieli ich wic wystarczajco ywi, tak jednak, by koszta utrzymania pozostaway w granicach opacalnych. Nadmierna wysoko tych kosztw mogaby bowiem utrudni zbyt niewolnikw w Ameryce, gdzie popyt by wprawdzie bardzo duy, ale moliwoci patnicze odbiorcw czsto ograniczone. Zanim zapdzono niewolnikw na statki, pitnowano ich rozpalonym elazem, co odtd miao by oznak ich pozycji spoecznej. Odbywaa si take ceremonia chrztu, zwaszcza ludzi przeznaczonych do Ameryki hiszpaskiej i Brazylii. By to chrzest masowy, przy czym poddani mu osobnicy nie wiedzieli, o co chodzi. Z niektrych przekazw wynika, e traktowali te obrzdy jako jeszcze jeden symbol przejcia w stan niewolniczy. adowanie niewolnikw na statki byo poczone z wieloma niebezpieczestwami. W obawie buntu zakuwano przewoonych w kajdany. Trzeba take byo strzec si bardzo licznych samobjstw, popenianych przez uwizionych Murzynw, naraay one bowiem wacicieli na powane straty. Niewolnikw umieszczano pod pokadem, na og ciasno stoczonych, i wyprowadzano raz dziennie pod stra na powietrze. Wyywienie byo tak ustalone, by niewolnicy mogli przey podr. Mimo to wypadki zgonu byy czste, niekiedy przekraczay 15% transportowanych. Naley tu doda, e miertelno wrd zag statkw niewolniczych bya te bardzo wysoka. By to skutek zych warunkw sanitarnych, panujcych na statkach, niezdrowego odywiania, wreszcie wybuchajcych epidemii, ktre nierzadko powodoway ogromn miertelno zarwno wrd niewolnikw, jak i zaogi.

Ameryka aciska
Gdy wreszcie po parotygodniowej, a nawet dwu lub trzymiesicznej podry statek dociera do brzegw Ameryki, rozpoczynaa si dla Murzynw nowa faza w ich yciu. Mieli odtd sta si bezwolnym narzdziem w rku nowych panw. Ci ostatni wybierali spord przybyych ludzi odpowiednich do zaj, do ktrych ich przeznaczali. Nie mamy adnych dowodw na to, by sdzi, e przy zakupie niewolnikw ich nabywcy brali pod uwag wizy rodzinne, jeeli te czyy kandydatw na sprzeda. Z zachowanych materiaw wynika jednak, e matki kupowano na og razem z maymi dziemi. Natomiast co si tyczy dorosych, to kolonici amerykascy starali si dobiera ludzi z rnych plemion i mwicych rnymi jzykami. Miao to utrudni niewolnikom porozumienie midzy nimi, a tym samym zapobiec wytwarzaniu si ognisk jakiegokolwiek oporu. Nie okazao si to skuteczne na dusz met. Poniewa konieczne byo porozumiewanie si z niewolnikami, starano si o to, by opanowali oni rudymenty jzyka swych panw, przy czym w skad tej mowy wchodzio mnstwo wyrazw pochodzenia afrykaskiego, a wiele z nich przenikao do jzyka grupy panujcej, zwaszcza w Brazylii i na Antylach, gdzie czarni byli szczeglnie liczni. Owo przenikanie elementw kultury afrykaskiej nie ograniczao si bynajmniej do sfery jzykowej. Ceny niewolnikw na terenie Ameryki byy z reguy wysokie, zalene od gatunku towaru" i koniunktury. Najdrosi byli silni Murzyni w wieku od kilkunastu do mniej wicej trzydziestu lat, a wic rokujcy nadziej, e bd dobrze pracowali przez duszy okres. Kobiety, a szczeglnie dzieci byy tasze. Nabywanie modych kobiet byo o tyle korzystne, e nadaway si one nie tylko do pracy na plantacjach, a zwaszcza do suby domowej, ale ponadto mona byo spodziewa si, e bd miay potomstwo, a wic powiksz zasoby siy roboczej waciciela przy zupenie minimalnych wydatkach z jego strony. Kolonici hiszpascy i portugalscy przekonali si bardzo szybko, e zawieranie maestw przez niewolnikw i powstawanie ich rodzin wybitnie sprzyja wydajnoci pracy niewolnikw, staraj si bowiem zapewni swym najbliszym moliwie znone warunki bytu. Staranna praca otwieraa w tej dziedzinie pewne perspektywy. Kobiety zatrudniano

przy lejszych pracach na plantacjach, nadaway si one jednak przede wszystkim do zaj domowych. Gilberto Freyre, wybitny socjolog brazylijski, podkrela ich ogromne znaczenie jako poredniczek w przenikaniu elementw kultur afrykaskich do biaego spoeczestwa, peniy one bowiem bardzo czsto funkcje mamek i nianiek dzieci swych panw i nierzadko byy dugo ich wychowawczyniami. Wiele pogldw Freyre'go zostao ju przez nauk poddanych ostrej krytyce, ten jednak wydaje si raczej suszny. Naley tu doda, e szczeglnie Portugalczycy, ale take i Hiszpanie oraz Francuzi czsto utrzymywali stosunki seksualne z czarnymi niewolnicami, co notabene wybitnie wpyno na wzrost ludnoci mulackiej. Byo to zrozumiae w tych grupach biaych kolonistw, wrd ktrych kobiety byy stosunkowo nieliczne. Zjawisko to wystpowao ju na Wyspie w. Tomasza na pocztku XVI w., stao si za powszechne w koloniach w Nowym wiecie. Angielscy protestanci byli pod tym wzgldem bardziej wstrzemiliwi. Nabywanie czarnych dzieci byo rwnie opacalne, poniewa rozpoczynay one prac w bardzo modym wieku, a jednoczenie przyzwyczajay si do ycia niewolniczego oraz atwiej ni doroli przyswajay sobie jzyk i niezbdne elementy kultury otoczenia, co zwikszao ich przydatno w pniejszym okresie ycia.
Wyidealizowany obraz plantacji trzciny cukrowej na Antylach. Z prawej strony waciciel, ktry nadzoruje pracujcych niewolnikw i wymierza im kar

Brazylia i kolonie hiszpaskie


Zakup niewolnikw stanowi powan inwestycj ze strony plantatorw. Skdind wiadomo, e przewanie nie rozporzdzali oni wielkimi zasobami gotwki. Nierzadko nabywali niewolnikw na kredyt spacany w cigu roku. Starannie te badali dostarczany im towar" usiujc unikn strat powodowanych nadmiernym wyczerpaniem lub chorob Murzynw. Jak ju wskazywaem, musiao to rzutowa take na traktowanie niewolnikw. Nadmierne przecianie prac, naraanie na gd, wreszcie zncanie si nad niewolnikami byy w gruncie rzeczy sprzeczne z interesami pana; wymagay one, by niewolnik zachowa jak najduej

zdolno do pracy i wykonywa j w sposb zadowalajcy dla waciciela. W najnowszych badaniach historycznych i socjologicznych, dotyczcych nowoytnego niewolnictwa, zwraca si uwag, e wzgldy te oddziayway bardzo silnie na stosunek panw do niewolnikw. W zwizku z tym naley przypuszcza, e rzekomy notoryczny sadyzm plantatorw wobec niewolnikw, tak silnie akcentowany przez pisarzy abolicjonistycznych XIX w., wystpowa znacznie rzadziej, ni dawniej przypuszczano. Problem ycia Murzynw na plantacjach amerykaskich jest przedmiotem bardzo wielu prac naukowych, ale nie mona jeszcze uzna tej sprawy

za wyczerpan. Nie ulega wtpliwoci, e w sytuacji niewolnikw wystpoway ogromne rnice zalenie od rodzaju pracy, regionu, koniunktury gospodarczej, wreszcie od postawy i charakteru ich panw. Ograniczam si tu do przedstawienia w bardzo oglnym zarysie sytuacji niewolnikw w koloniach hiszpaskich i portugalskich, na San Domingo w epoce wadztwa francuskiego, na Jamajce, ktrej dotyczy wietna praca O. Pattersona, oraz w poudniowej czci Stanw Zjednoczonych Ameryki Pnocnej. Ich dzieje w XIX w. s przedmiotem wielu wybitnie interesujcych rozpraw z zakresu historii i socjologii. Wszyscy badacze s zgodni co do tego, e sytuacja niewolnikw i niewolnic zatrudnionych w domu pana rwnie i w obrbie plantacji przedstawiaa si znacznie pomylniej od pooenia niewolnikw zmuszanych do pracy przy uprawie trzciny cukrowej czy w grnictwie. Wystpowao to szczeglnie wyranie w Brazylii, gdzie-jak wskazywaem - Portugalczycy odczuwali przez dugi czas trudnoci zwizane z niewielk liczb biaych kobiet. Dlatego te masowo zatrudniano sub murzysk, a szczeglnie kobiety, std te zjawisko konkubinatu biaych z czarnymi kobietami. W zwizku z tym powstaa liczna ludno kolorowa, a mieszanie si ludzi rnych ras znacznie j pomnoyo. Ludno kolorowa podlegaa przez dugi czas silnej segregacji rasowej; bya pogardzana przez biaych, a rwnie i przez Murzynw uwaana za obc. Jednake wanie mulackie potomstwo biaych panw czsto uzyskiwao wolno, jak i ich matki. Najczciej dziao si to drog zapisw testamentowych. T sam drog wyzwalana bywaa niejednokrotnie szczeglnie zasuona suba w domach panw. Wyzwolenie nie oznaczao penej wolnoci. Podobnie jak w staroytnoci i w redniowieczu wyzwolecw zobowizywano niejednokrotnie do dalszej kilku- lub nawet kilkunastoletniej pracy na rzecz pana lub jego potomstwa, jednak mimo to uzyskiwali oni znaczn swobod dziaania, dochodzc niekiedy do skromnego lub nawet powaniejszego majtku. Inaczej przedstawiaa si sytuacja niewolnikw pracujcych na plantacjach, a zwaszcza w kopalniach. Jeeli idzie o pracownikw plantacji, to przydzielano im niewielkie dziaki ziemi, ktrych uprawa miaa im zapewni wyywienie. Mieli jednak prawo obrabia je jedynie w cigu jednego dnia w tygodniu, w pozostae musieli bowiem pracowa na

Plantacja trzciny cukrowej w Brazylii, w XVIII w. Widok warsztatw rzemielniczych. W tle dom waciciela. Plantacja taka stanowia zwart jednostk ekonomiczn i spoeczn, co widoczne jest take w jej rozplanowaniu przestrzennym

paskim. Odzie otrzymywali od waciciela lub te wyrabiali j sami, zwaszcza dla swej rodziny. System ten znany ju w Afryce zosta przez Portugalczykw przeniesiony na Wysp w. Tomasza, skd nastpnie przenikn do Brazylii i wielu innych krajw Ameryki. Mia on pozytywne strony zarwno dla plantatorw, jak i dla niewolnikw. Pierwszym przynosi znaczne oszczdnoci w zakresie kosztw utrzymania niewolnikw. Ci ostatni za zapewniali sobie t drog minimum zaopatrzenia w ywno przeznaczon dla siebie i rodziny, a nawet uzyskiwali nadwyki przeznaczone na sprzeda. Byo to o tyle wane, e zgodnie z obowizujcym prawem zwyczajowym zarobki uzyskane w ten sposb stanowiy nienaruszaln wasno niewolnika. Tu znowu dostrzegamy dziaanie starej tradycji prawnej, sigajcej epoki rzymskiej (peculium). Praca na plantacjach bya intensywna i wyczerpujca. Na og trwaa od witu do zmierzchu z krtkimi przerwami najedzenie, z tym e w okresach szczeglnie gorcych", jak podczas zasieww i niw, przecigaa si niejednokrotnie dugo w noc. Nadzorcami byli niewolnicy cieszcy si szczeglnym zaufaniem pana.

To oni wanie dopuszczali si podobno najwikszych okruciestw, chcc zmusi podwadnych do jak najintensywniejszej pracy i tym samym zasuy si panu. W ostatnich czasach wyraane s pewne wtpliwoci, czy owi nadzorcy byli rzeczywicie tak godni potpienia, jak to na og mniema si. Sprawa ta nie jest prosta. Wolno jednak przypuszcza, e w Brazylii, gdzie bardzo liczne byy due plantacje, a bezporedni kontakt panw z ich niewolnikami by w zwizku z tym ograniczony, nadzorcy zapewne nie krpowali si w korzystaniu ze swych prerogatyw nie tylko na rzecz pana, ale i we wasnym interesie. Ich zachowanie za byo czsto okrutne. Prby obliczenia intensywnoci pracy niewolnikw plantacyjnych w Brazylii nie byy dotd na serio podejmowane. Naley jednak przypuszcza, e praca ta bya bardzo niszczca, poniewa okres produktywnoci w yciu niewolnika ogranicza si przecitnie do siedmiu lat. W bardzo katolickiej Brazylii przestrzegano na og na plantacjach wit kocielnych, w niedziele natomiast czsto zmuszano niewolnikw do pracy. Przy okazji uroczystoci kocielnych niewolnicy wykazywali du aktywno wprowadzajc do obrzdw wiele elementw kultw afrykaskich. Stanowio to istotny element tworzenia si kultury brazylijskiej. Bardzo dugo zachoway si w tym kraju wierzenia i obrzdy pochodzce z Czarnego Ldu. Bogowie i duchy afrykaskie przybieray tylko zewntrzn szat chrzecijask. Owe uroczystoci kocielne, jak i inne rekompensoway niewolnikom w pewnym stopniu codzienn szarzyzn i beznadziejno ich ycia i poniekd sprzyjay ich aktywnemu stosunkowi do ycia i pracy. Dlatego te byy tolerowane i nawet popierane przez panw, ktrzy czsto brali w nich udzia. Dbali oni rwnie o powierzchown przynajmniej katechizacj swych niewolnikw, co z jednej strony zwikszao szans utrzymania ich w posuszestwie, ale oddziaywao take na wzrost poczucia godnoci ludzkiej niewolnikw. Ci, przynajmniej pod wzgldem duchowym, mogli si czu bliscy ludziom wolnym. Na ten aspekt sprawy niewolniczej w Ameryce Pnocnej zwrci ostatnio uwag wybitny lewicowy socjolog amerykaski E. Genovese i sdz, e naley mu przyzna racj, cho jest to jeszcze sprawa dyskusyjna. Bardzo wan cech pozytywn sytuacji niewolnikw w Brazylii i w innych koloniach katolickich byo uznawanie przez panw maestw

Opis dziaania myna do toczenia soku z trzciny cukrowej na plantacji, zapewne na Antylach w XVIII w. Jego personel stanowili czarni niewolnicy pracujcy pod kierunkiem biaego nadzorcy. Aparatura bya poruszana si zwierzt

niewolniczych, a w konsekwencji rzadko rozbijania rodzin drog sprzeday ich czonkw. Zachcao to niewolnikw do lepszej pracy, ale zarazem polepszao ich samopoczucie, byo wic korzystne zarwno dla nich, jak i dla panw. Trudno w wietle sprzecznych przekazw orzec, jak przedstawiaa si przecitna sytuacja niewolnikw plantacyjnych w Brazylii, tym bardziej e z biegiem czasu ulegaa ona zmianom. Krtkotrwao okresu produkcyjnego niewolnika wiadczyaby, e siy ich szybko wyczerpyway si w toku cikiej pracy. Jeszcze gorzej przedstawiaa si sytuacja tych spord niewolnikw, ktrych zatrudniano w mynach cukrowych. Wprawdzie kierowali tymi zakadami niemal wycznie wyspecjalizowani wolni pracownicy, ale czynnoci pomocnicze wykonywali z reguy niewolnicy, najbardziej naraeni na czste, nieszczliwe wypadki przy pracy, bardzo wysok temperatur wntrza zakadu i inne niedogodnoci. Stosunkowo czste wypadki ucieczek indywidua-

lnych i zbiorowych wiadcz take, e Murzyni dotkliwie odczuwali swoj cik sytuacj i pragnli si od niej uwolni. Zdawali sobie przecie spraw z tego, e s cakowicie zaleni o/J woli i samowoli pana oraz nadzorcy, e w praktyce nie mog si poskary i dochodzi swych ludzkich praw. Mellafe ma suszno, gdy zwraca uwag, e pod wzgldem prawnym - a zapewne i w yciu codziennym-niewolnicy w Brazylii byli w gorszej sytuacji ni w koloniach hiszpaskich, poniewa rzd portugalski przez dugi czas nie miaj moliwoci, a zapewne take i ochoty do ingerowania w stosunki midzy panami a czarnymi niewolnikami. Ten sam uczony zwraca uwag, e podczas gdy Korona hiszpaska rozporzdzaa w koloniach silnie rozbudowanym aparatem wadzy, ktry miesza si stale w sprawy miejscowe i nieraz realizowa swe zamierzenia wbrew woli kolonistw, to w Brazylii sprawy przedstawiay si odmiennie. Tutaj orodkami wadzy byy gminy miejskie z reguy opanowane przez plantatorw i realizujce ich cele gospodarcze i polityczne, co oddziaywao niepomylnie na los niewolnikw. Byli oni naraeni stale ze strony panw i wadzy politycznej na okrutne kary chosty, tortur i mierci. W sdzie nie mogli reprezentowa wasnych interesw, ich zeznania nie miay znaczenia, chyba e byy potwierdzone torturami. Nie stanowio to w zasadzie adnego novum w stosunku do epok wczeniejszych, naley jednak pamita, e niewolnicy w Brazylii byli znacznie liczniejsi ni gdziekolwiek indziej i kiedykolwiek w innym kraju, co musiao budzi obawy biaych. Mona si wic tylko dziwi, e w sytuacji tak trudnej czarni zdobywali si jednak na akty oporu, masowe ucieczki, energiczn obron swych osiedli przed agresj biaych, ba, napadali nawet na biaych i wiernych im niewolnikw. Poruszam ten problem dlatego, e nie sdz, by dugotrwaa niewola i towarzyszcajej beznadziejno sprzyjay wybuchowi powsta. Prowadz one raczej do otpienia, biernoci i demoralizacji rodowisk yjcych w takiej sytuacji. Naley tu take zasygnalizowa inn okoliczno. Cik sytuacj niewolnikw akceptowao nie tylko spoeczestwo kolonialne w Brazylii, ale i take w Portugalii. Ju dawno uczeni portugalscy stwierdzili, e w kraju tym nie byo waciwie obrocw niewolnikw. Przez bardzo dugi okres nikt nie kwestionowa praw panw do zego obchodzenia si z niewolnikami, tak jak to byo w Hiszpanii w XVI i XVII w. Opublikowana przez R. Boxera rzekoma rozmowa zwolennika zmiany tej sytuacji z

wtascicieiem niewolnikw, pochodzca z A VIII w. i bdca pamfletem przeciw zncaniu si nad niewolnikami, wskazuje, e na pewno wielu panw uwaao za rzecz niesychan, by ktokolwiek ogranicza ich prawa w stosunku do niewolnikw. Murzyni nie mieli wic wielu obrocw wrd biaej spoecznoci. Zasuy si w tej dziedzinie ksidz Antonio Vieira, dziaajcy jednak dopiero w XIX w. Wielkie skupiska niewolnikw w miastach i na wsi brazylijskiej, niejednokrotnie przekraczajce sw liczebnoci ludno bia, sprawiay, e Murzyni odgrywali nie tylko powan rol w yciu gospodarczym tego kraju. Na uwag zasuguje fakt, e w okresie walk Portugalczykw z Holendrami, okupujcymi po 1630 r. cz pnocno-wschodniej Brazylii, biali zdoali zmobilizowa przeciw najedcom oddziay czarnych niewolnikw. Szczeglnie odznaczy si w tych walkach Murzyn Henrique Dias, dowdca silnego oddziau czarnych. Ze swej strony Holendrzy nie zdoali podburzy niewolnikw przeciw plantatorom portugalskim. Nie musi to bynajmniej wiadczy o pozytywnym stosunku czarnych do ich portugalskich panw. Zapewne spodziewali si, e w nagrod za udzia w wojnie uzyskaj wolno i tak zreszt nieraz si dziao. Poza tym Holendrzy byli w oczach Portugalczykw i ich niewolnikw heretykami, wreszcie ich system gospodarowania nie by bynajmniej bardziej humanitarny od portugalskiego. W XVIII w. przy pewnym osabieniu produkcji cukru w Brazylii w rodkowej i poudniowej czci kraju rozwino si kolejno wydobywanie zota i diamentw, potem uprawa kawy. Znowu kolosalnie wzroso zapotrzebowanie na czarn si robocz. W XVIII w. i na pocztku nastpnego stulecia import niewolnikw do Brazylii osign wedug Curtina olbrzymi liczb prawie 2 min ludzi. Ich sytuacja, zwaszcza w kopalniach, ulega znacznemu pogorszeniu. Od pocztku stulecia kilku biskupw brazylijskich domagao si interwencji rzdu na korzy tych ofiar bezwzgldnego wyzysku. W latach 1761-1773 synny markiz Pombal, faktyczny szef rzdu portugalskiego i rzecznik wiatego absolutyzmu, wyda ustawy ograniczajce wadz panw nad niewolnikami, majce zwaszcza na celu pooenie kresu zncania si nad nimi. Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu byy one realizowane w rzeczywistoci. W gruncie rzeczy sprzyjay interesom panw, ktrym powinno byo zalee na bardziej dugofalowym, a wic umiarkowanym wykorzystywaniu ich siy roboczej. Prawo-

dawstwo Pombala nie dao trwaych wynikw, plantatorzy i waciciele kopal chcieli bowiem jak najszybciej osign maksymalne zyski. Przesanek pniejszego upadku niewolnictwa w Brazylii dopatruj si historycy w innej sferze. Oddziaa na to wzrost liczby wolnych Murzynw i Mulatw oraz przede wszystkim rozpoczynajcy si napyw emigrantw europejskich i azjatyckich do Brazylii w XIX w. Zapanowao przekonanie, e praca najemna ludzi wolnych jest dla biaych bardziej opacalna od niewolniczej. Naley tu doda, e upadek importu niewolnikw z Afryki musia odegra bardzo wielk rol. Niewolnictwo w Brazylii zostao ostatecznie zniesione dopiero w 1888 r. Niewolnicy w koloniach hiszpaskich w Ameryce zjawili si ju na pocztku konkwisty jako suba towarzyszca zdobywcom i zaangaowana aktywnie w podboju. Stosunki midzy czarnymi i Indianami ukaday si wwczas bardzo wrogo i wadze hiszpaskie staray si nawet chroni nowych poddanych przed naduyciami ze strony Murzynw. Zdaniem wielu uczonych ta pierwsza grupa czarnej ludnoci zmieszaa si szybko z czerwonoskrymi i biaymi dajc pocztek kilku grupom ludnoci kolorowej. Import niewolnikw afrykaskich do kolonii hiszpaskich rozpocz si na serio od pocztku XVI w. i szybko wzrasta na sile w miar wymierania Indian na Antylach, a potem na ldzie rodkowo i czciowo poudniowoamerykaskim. W tych warunkach czarna sia robocza bya coraz bardziej niezbdna dla Hiszpanw. W krtkim okresie eksploatacji zota na San Domingo i na innych terenach zatrudniano przy tym Murzynw. Nie dao si tego w tym stopniu zrealizowa pniej w kopalniach srebra w Meksyku i wicekrlestwie Peru z rozmaitych wzgldw. Kopalnie te, zwaszcza w Potosi. byy pooone na znacznej wysokoci, w klimacie odbiegajcym od afrykaskiego. Pewn rol mogy take odgrywa trudnoci przy dowozie Murzynw do rejonw grniczych, przewanie znacznie oddalonych od wybrzey. Zapewne decydujc okoliczno stanowi fakt, e kopalnie srebra znajdoway si w strefach gsto zaludnionych przez Indian, szczeglnie w Andach oraz na wyynach Meksyku. Hiszpanie wykorzystali wic t wanie si robocz stosujc system pracy przymusowej (mita) ludnoci wolnej, nawizujc na przykad w Peru do metod stosowanych ju w epoce przedkolonialnej. Natomiast gwn dziedzin, w ktrej zatrudniano niewolnikw murzyskich, byo rolnictwo, a mianowicie uprawa trzciny cukrowej, tytoniu,

baweny, kakao i koka. Zjawisko to wystpowao silnie w dolinach poudniowego Meksyku, Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru i Peru oraz w niektrych czciach Ameryki rodkowej. Czarni pracowali tam na plantacjach. W XVIII w. pojawili si take w znacznej liczbie na Kubie, gdy zacza si tam rozwija na wielk skal uprawa trzciny cukrowej i produkcja cukru, a ludno czerwonoskra wymara, wzgldnie zostaa wyniszczona w toku wczeniejszych wojen. Ju wczeniej, na przeomie XVI i XVII w. Murzyni byli bardzo liczni w dolinach nadmorskich Peru, gdzie klimat tropikalny sprzyja rozwojowi plantacji trzciny cukrowej. W tym okresie due skupiska Murzynw daj si stwierdzi take i w tamtejszych miastach, jak np. w Limie. W zasadzie jednak gwn mas czarnych niewolnikw wchaniao rolnictwo, a zwaszcza plantacje trzciny cukrowej, baweny itd., rozwinite w koloniach hiszpaskich od XVII w. Zaopatrzenie kolonii w wystarczajc si robocz stanowio stay przedmiot troski zarwno hiszpaskich Amerykanw, jak rzdu centralnego. Tote trzeba byo z

Pani i jej czarna stuzca-niewolnica na Martynice, kolonii francuskiej w XVIII w. Los niewolnikw domowych byt znacznie lepszy od sytuacji pracownikw plantacji. Jednoczenie niewolnicy ci ulegali szybszej akulturacji, co wida w stroju sucej

biegiem czasu pogodzi si z tym, e gwnymi dostawcami stali si Anglicy, notoryczni wrogowie Hiszpanw. Traktat pokojowy w Utrechcie w 1711 r. przyzna Anglikom prawo dowozu niewolnikw do kolonii hiszpaskich, w drugiej za poowie XVIII w. Korona hiszpaska uznaa wolno handlu niewolnikami, co w praktyce zapewniao handlarzom z Liverpoolu i Londynu zupen swobod dziaania. Badania nad sytuacj niewolnikw na plantacjach Ameryki hiszpaskiej s jeszcze stosunkowo mao zaawansowane, moe z wyjtkiem Kuby, ale i w tej dziedzinie sytuacja pozostawia wiele do yczenia. Pod wieloma wzgldami bya ona podobna do tego, co dziao si w Brazylii, wydaje si jednak, e Hiszpanie mniej mieszali si z Murzynami ni Portugalczycy i e waciciele hiszpaskich plantacji bardzo czsto przebywali stale w miastach, pozostawiajc nadzr nad plantacjami swym urzdnikom. Nie bya to okoliczno korzystna dla niewolnikw, poniewa nadzorcy i zarzdcy byli skonni do wykorzystywania tej sytuacji na szkod niewolnikw, a take ich wacicieli. Zapewne sytuacja niewolnikw bya cika, skoro na prawie caym terenie kolonii hiszpaskich obserwuje si zbiegostwo Murzynw, i to na du skal. Owych zbiegw, skupiajcych si nieraz w silne bandy, nazywano cimarrones. Podobnie jak w Brazylii zakadali oni wasne plantacje w miejscach mao dostpnych, czsto atakowali plantacje i osiedla biaych. W XVIII w. natenie dziaa cimarrones byo w koloniach hiszpaskich tak due, e w wielu rejonach szlaki komunikacyjne stay si niepewne. Murzyni uciekali rwnie do Indian, przy czym nastpio znaczne pomieszanie ras. Ucieczka nie bya jedyn drog do wolnoci. Wielu niewolnikw, zwaszcza ze suby domowej, uzyskiwao wyzwolenie najczciej na mocy testamentw swych panw. Wyzwolecy odznaczali si du ruchliwoci gospodarcz. Ju na pocztku XVII w. niektrzy podrnicy zwrcili uwag, e czarni opanowali drobny handel w portach poudniowego Meksyku. Byli rwnie bardzo aktywni w innych prowincjach kolonii hiszpaskich. Wyzwalanie czarnych niewolnikw sprzyjao ich mieszaniu si z biaymi i Indianami. Doprowadzio to z biegiem czasu do powstania hierarchii kast"; na spoeczny skutek tego procesu ju wskazywaem. Inaczej ni w koloniach portugalskich hiszpaskie wadze centralne stale ingeroway w ycie swych kolonii, a silna administracja hiszpaska przez duszy czas dziaaa dosy sprawnie. Korona interesowaa si ywo

problemem niewolnictwa, byo ono bowiem cile zwizane z funkcjonowaniem gospodarki. Obecnie wiadomo, e Korona hiszpaska usiowaa uchroni Indian przed nadmiern ich eksploatacj przez kolonistw. Indianie znaleli wielu obrocw wrd znacznej czci duchowiestwa hiszpaskiego, szczeglnie wrd zakonw, ktre zarwno ze wzgldw ideologicznych, jak praktycznych przeciwstawiay si w XVI i XVII w. obracaniu Indian w niewolnikw. Zaarte dyskusje na ten temat doprowadziy wreszcie do zwycistwa pogldu, e Indianie winni zachowa wolno osobist, co znalazo wyraz w ustawodawstwie krlewskim, nie zawsze przestrzeganym w codziennym yciu kolonii. Jednake obrona Indian nie dotyczya Murzynw. Przeciwnie, ich zatrudnianie uwaano za rodek zapobiegawczy przeciw wyniszczaniu sabszej ludnoci indiaskiej. Nikt nie kwestionowa zatrudniania Murzynw jako niewolnikw oraz prawa panw do penego dysponowania ich osobami. Starano si gwnie o zapewnienie im jakiej takiej opieki duszpasterskiej, co zreszt miao pewne szersze reperkusje. Hiszpanie stosowali zasad segregacji rasowej w wikszym stopniu ni Portugalczycy, ale i oni-jak ju wiemy-nie zdoali zapobiec mieszaniu si rozmaitych grup ludnoci biaej, czarnej i czerwonoskrej. Oni sami czciej nawizywali intymne kontakty z Indiankami ni z Murzynkami. Mimo to rwnie i w koloniach hiszpaskich pojawio si duo ludnoci mulackiej, a take mieszacw murzysko-indiaskich. Silna wadza centralna w jakim stopniu staraa si chroni czarnych niewolnikw przed ewentualnym okruciestwem panw, jednak osigna w tej dziedzinie bardzo nike rezultaty. Opr wacicieli niewolnikw przeciw ingerencji Korony w sfer ich stosunku do niewolnikw by bardzo zacity. Niektrzy badacze s zdania, e los niewolnikw w koloniach hiszpaskich nie by lepszy, a by moe nawet gorszy ni w Brazylii, ale trudno to rozstrzygn. W drugiej poowie XVIII w. krl Karol IV zrealizowa w Hiszpanii wiele reform podjtych w duchu wiatego absolutyzmu i Owiecenia. W ramach tej akcji ogoszono w 1789 r. Codigo Negro (kodeks praw dotyczcych ludnoci czarnej) na wzr analogicznego, wczeniejszego ustawodawstwa francuskiego. Kodeks ten akceptowa w peni instytucj niewolnictwa Murzynw, mia jednak na celu pewne uregulowanie stosunkw midzy panami i niewolnikami oraz ograniczenie samowoli wacicieli niewolnikw. Natrafio to jednak na opr ze strony kolonistw,

zwaszcza w tropikalnych strefach Ameryki hiszpaskiej, a wic tam wanie, gdzie Murzyni byli najliczniejsi i najbardziej uciskani na plantacjach. W 1794 r. kodeks zosta uniewaniony. Chwilowy rozkad monarchii hiszpaskiej w epoce napoleoskiej oddziaa negatywnie na los czarnych niewolnikw. Wzrs ucisk ze strony panw, zwaszcza e dopyw czarnej siy roboczej z Afryki uleg podczas wojen znacznemu ograniczeniu. Waciciele starali si zmusi niewolnikw do maksymalnego wysiku. Mnoyy si bunty ludnoci czarnej i wzrastao zbiegostwo. Powstanie niepodlegych pastw w Ameryce hiszpaskiej nie przynioso ze sob wyzwolenia niewolnikw, cho niektrzy przywdcy ruchw wolnociowych pragnli to zrealizowa. Sprawa ta jednak musiaa jeszcze czeka na ostateczne rozwizanie. Niewolnictwo plantacyjne utrzymywao si w peni na Kubie - ostatniej kolonii hiszpaskiej w Ameryce i przybrao tam w XIX w. nawet znacznie na sile w zwizku z rozwojem plantacji trzciny cukrowej.

Jamajka
System niewolniczy w brytyjskich Indiach Zachodnich rni si pod wieloma wzgldami od hiszpaskiego i portugalskiego. W dobie poprzedzajcej rewolucj oraz podczas jej trwania Anglicy opanowali najwaniejsze wyspy nalece uprzednio do Hiszpanw. We wadaniu Anglii znalaza si wyspa Barbados, znana pniej jako bardzo wany orodek czarnego niewolnictwa. W 1655 r. Anglicy zdobyli Jamajk. W czasie panowania hiszpaskiego autochtoniczna ludno indiaska ulega cakowitej zagadzie, brak za jakichkolwiek bogactw naturalnych sprawi, e Hiszpanie nie interesowali si wysp. Dziki cytowanej ju, wietnej pracy jamajckiego socjologa O. Pattersona mona zorientowa si w losach wyspy w okresie brytyjskim, ktry trwa do 1962 r.. gdy Jamajka uzykaa niepodlego. Pocztkowo Anglicy usiowali tam realizowa polityk osadnicz opierajc si na biaej ludnoci, co nie dao istotnych wynikw. Rozwj gospodarczy Jamajki, wyrany od 1700 do 1774 r., by cile zwizany z wprowadzeniem plantacji trzciny cukrowej, z produkcj rozmaitych gatunkw cukru oraz rumu. Wymagao to importu czarnej siy

roboczej, ktra z biegiem czasu przewyszya liczebnie biaych w stosunku 1 do 10 i 1 do 13. Wedug Pattersona w 1658 r. byo na Jamajce tylko 1400 Murzynw, w 1745 ju przeszo 100 tys., w 1778-ponad 200 tys., w 1817-znacznie powyej 300 tys. Ich dowz z Afryki do 1810 r. przekroczy 650 tys. osb. Obecnie wyspa jest ojczyzn Murzynw i Mulatw. Podczas gdy we wczesnym okresie kolonizacji na Jamajce przewaaa drobna wasno, to w XVIII w. najlepsze gleby przeszy w rce monych plantatorw. Okoliczno ta wywara wielki wpyw na dzieje wyspy i losy jej czarnej ludnoci. Dua cz wacicieli rezydowaa w Anglii. Byli to ludzie bardzo zamoni, nierzadko zaangaowani w handlu metropolii z koloniami. Zdarzao si, e tylko w wyjtkowych okolicznociach zjawiali si w swych posiadociach lub te w ogle nigdy ich nie ogldali. Opacali swoich reprezentantw na Jamajce, ktrzy dzieryli oglny nadzr nad plantacjami, nie mieszajc si jednak do produkcji. Ta dziedzina znajdowaa si cakowicie w gestii zarzdcw poszczeglnych plantacji oraz dozorcw niewolnikw wywodzcych si na og spord rodowiska murzyskiego lub mulackiego. Brak staego nadzoru ze strony wacicieli pogarsza sytuacj niewolnikw, poniewa rzdcy wykorzystywali swoj uprzywilejowan sytuacj zarwno wobec mczyzn, jak kobiet. Pozostawili po sobie bardzo z saw, zapewne w niemaym stopniu zasuon. Niewolnicy dzielili si na dworskich i plantacyjnych. Wrd pierwszych bya znaczna liczba pracownikw wyspecjalizowanych w rnych dziedzinach, zwaszcza rzemielnikw. Ci ostatni byli przedmiotem zazdroci ze strony reszty personelu plantacji. Nie dotyczyo to pozostaej suby dworskiej, ktrej los by czsto bardzo ciki. Naley doda, e przedstawiony podzia na niewolnikw dworskich i plantacyjnych nie by stay. Czsto sucych odsyano za kar do pracy na polach, zdarzay si take wypadki przeciwne. Praca na plantacji bya bardzo uciliwa, trwaa w sezonie, czyli w okresie zasieww i zbiorw, okoo 18 godzin na dob, z krtkimi dwiema przerwami na posiki, w okresie zimowym za okoo 14 godzin. Jeeli wzi pod uwag, e niewolnik musia sobie wygospodarowa czas na upraw drobnej parceli, ktr mu przydzielono celem wyywienia, to nie mona si dziwi, e sytuacja pracownikw plantacji bya bardzo cika. Od plantatora otrzymywali cz ywnoci i odziey. Panowie nie dbali o chrystianizacj niewolnikw, w zwizku z czym nie

przestrzegali wit religijnych tak cile, jak Hiszpanie i Portugalczy<.>. Pozostawiao to niewolnikom pewn swobod w zakresie ich wierze, ale sprawiao, e pracowali nieomal bez przerwy, z wyjtkiem czasu przeznaczonego na spoczynek. Obowizki niewolnika byy okrelane przez obyczaje panujce na poszczeglnych duych plantacjach, wadze ingeroway w te sprawy w niewielkim stopniu. Niewolnik nie mia na Jamajce prawie adnych moliwoci szukania opieki przed krzywdami ze strony pana lub innych biaych, bo jego wiadectwo nie miao adnej wartoci przed sdem, chyba e byo zoone za wiedz i zgod pana. Niewolnikom i czarnym wyzwolecom groziy okrutne kary mierci za wszelk prb czynnego przeciwstawienia si brutalnoci nie tylko waciciela, ale i kadego innego biaego. Wydaje si, e w zakresie wymiaru sprawiedliwoci sytuacja Murzynw na Jamajce, jak zreszt w caych angielskich Indiach Zachodnich, bya znacznie gorsza ni w koloniach hiszpaskich, rasizm wystpowa w o wiele ostrzejszej formie ni w posiadociach portugalskich. Naley podkreli, e mimo to niewolnicy nie ustosunkowywali si biernie do swojej sytuacji. Patterson podkrela, e dzieje Jamajki to nie tylko historia jej plantacji, ale take pasmo cigych buntw krwawo tumionych przez biaych. Wytworzyo si tam swego rodzaju bdne koo. Panowie obawiali si niewolnikw i w zwizku z tym stosowali wobec nich terror. Murzyni za stawiali opr sabotujc w miar moliwoci narzucone im obowizki raz po raz porywajc za bro. Omielaa ich do tego ogromna przewaga liczebna nad biaymi, ci za yli w ustawicznej obawie przed rzezi i tym bardziej byli skonni do okruciestw wobec czarnych. Czynnikiem osabiajcym powstania niewolnikw bya wewntrzna hierarchizacja dzielca rozmaite grupy tej spoecznoci i hamujca proces powstawania jednolitej wiadomoci klasowej. Ta ostatnia okoliczno nie stanowia cechy specyficznej sytuacji Jamajki, wystpowaa bowiem w wikszym lub mniejszym stopniu we wszystkich posiadociach europejskich w Ameryce. Pooenie niewolnikw na Jamajce ulegao pewnym zmianom. W pocztkowej fazie kolonizacji brytyjskiej byli oni bardzo le traktowani, cho podobno los biaych sucych", przysyanych wwczas na wysp z Anglii na okrelon liczb lat, by jeszcze gorszy. Panowie starali si zmusi ich w tym czasie do jak najwikszego wysiku wiedzc, e sucy" ma potem odzyska swobod, na nic wic nie moe im si wicej przyda. Murzyn pozostawa natomiast doywotnim niewolnikiem i je-

go waciciel by zainteresowany, by pracowa efektywnie jak najduej. W XVIII w. sytuacja niewolnikw ulega pewnej poprawie, zwaszcza na schyku stulecia, gdy plantatorzy poczuli si powanie zagroeni propagand abolicjonistw. Panowie starali si wwczas dowie, e los Murzynw w Indiach Zachodnich przedstawia si znacznie lepiej, ni twierdz przeciwnicy panujcego tam systemu. Jednake nawet zwolennicy utrzymania niewolnictwa musieli niejednokrotnie przyznawa, e los niewolnej ludnoci Jamajki jest bardzo zy. Wyrane pogorszenie wyzysku nastpio w okresie stopniowej likwidacji caego systemu na pocztku XIX w. Wszyscy zdawali sobie spraw, e jego zniknicie jest tylko kwesti czasu, ktry panowie pragnli wyzyska celem zapewnienia sobie doranie maksymalnych korzyci. Byo to dla nich tym waniejsze, e od poowy XVIII w. Jamajka odczuwaa dotkliwie konkurencj lepszego i taszego cukru produkowanego w pobliskich koloniach francuskich, a dochody miejscowych plantatorw ustawicznie spaday. Wanie na ten schykowy okres niewolnictwa przypada na Jamajce nieomal cakowity zakaz wyzwalania niewolnikw, brako bowiem siy roboczej, poniewa w 1807 r. parlament angielski uzna handel niewolnikami za nielegalny. Wydaje si jednak, e na Jamajce znaczenie tego zakazu byo mniejsze ni na innych terenach Ameryki. Pooenie wyzwolecw byo tu na og ze, zarwno pod wzgldem ich pozycji spoecznej, jak sytuacji materialnej. S dowody, e niewolnicy zdawali sobie z tego spraw i e nadmiernie nie pragnli indywidualnych wyzwolin z obawy przed ndz i opuszczeniem. Stanowic wasno pana mogli mimo wszystko liczy na to, e w cikiej chwili uzyskaj od niego jak pomoc, bo ich przedwczesna mier nie leaa przecie w jego interesie. W sumie wolno sdzi, e pooenie niewolnikw na Jamajce, jak zreszt wcaych brytyjskich Indiach Zachodnich, przedstawiao si gorzej ni w koloniach hiszpaskich i nawet portugalskich. Brako tu ingerencji wadzy zwierzchniej, ktra by kontrolowaa wacicieli niewolnikw oraz hamowaa ich zdzierstwa i brutalno. Niemae znaczenie miaa nieobecno najwikszych wacicieli plantacji na wyspie, co sprzyjao wszelkim naduyciom ze strony kierownikw produkcji i dozorcw w stosunku do niewolnikw.

San Domingo
Dzieje niewolnictwa we francuskich posiadociach na Wielkich i Maych Antylach s sabiej zbadane ni w ssiednich koloniach angielskich. Uczeni francuscy niemao uwagi powicili powstaniu Murzynw na San Domingo, w sumie jednak badania francuskie nad dziejami niewolnictwa pozostay w tyle za pracami brytyjskimi i pnocnoamerykaskimi. Sprawa San Domingo jest tym bardziej dla nas interesujca, e przecie rwnie i Polacy brali udzia w tragicznym finale dziejw Europejczykw na wyspie. Kolonizacja francuska na wyspach Morza Karaibskiego rozpocza si w drugiej wierci XVII w., przy czym cay jej wczesny okres to pasmo walk z wojowniczymi plemionami karaibskimi oraz wspzawodnictwo z Anglikami. Czste konflikty midzy Francj, Hiszpani i Angli powodoway ostre starcia midzy kolonistami pochodzcymi z tych trzech pastw; towarzyszyy im wielokrotne zmiany stanu posiadania. To ostatnie zjawisko trwao rwnie w XVIII w. w zwizku z wojnami midzy Angli i Francj. Powodoway one due spustoszenia wysp przez wojska i piratw stron wojujcych, niszczcych posiadoci nieprzyjaciela. Co si tyczy San Domingo, to zachodnia cz wyspy pozostawaa w XVIII w. pod panowaniem hiszpaskim, wschodni za zawadnli Francuzi. W ich rku znalaza si take Martynika, Sainte Lucie i kilka innych wysp. Rzecznikiem ekspansji kolonialnej w XVII w. by kardyna Richelieu, faktyczny kierownik polityki francuskiej za Ludwika XIII, w pniejszym za okresie synny Colbert. Obaj usiowali rozszerzy i umocni kolonie poprzez powierzenie ich kolejno wielkim kompaniom o charakterze monopolistycznym. Nie dao to tak pozytywnych wynikw, jak spodziewali si inicjatorzy, niemniej Francja staa si potg kolonialn, zdoln do rywalizacji z Angli i Holandi, nie mwic ju o Hiszpanii, ktra w XVII w. wesza w faz upadku. W 1640 r. do kolonii francuskich nad Morzem Karaibskim wprowadzono upraw trzciny cukrowej. Inicjatorem by Jean Aubert, wczesny komendant francuskich Antyli. Zorientowa si, e warunki geograficzne wybitnie sprzyjaj tej uprawie wymagajcej klimatu tropikalnego oraz bardzo urodzajnej gleby. Wszystkie te warunki wspistniay zwaszcza na

San Domingo, szczeglnie w nadbrzenej strefie rwninnej. Naleao wic znale si robocz dla plantacji, pocztkowo jeszcze niezbyt licznych i raczej niewielkich. Warunkiem ich dalszego rozwoju byo sprowadzenie odpowiedniej liczby ludzi zdolnych do cikiej pracy. Francuzi, podobnie jak Anglicy, uyli do tego ubogich biaych lub skazacw mniej lub wicej przymusowo zsyanych na Antyle, z tym e przez okrelon liczb lat mieli pracowa u plantatorw, by spaci koszta transportu do Ameryki, po upywie za tego czasu ci, co przeyli, odzyskiwali wolno. W duym stopniu wanie z tego rda wywodzili si dosy liczni na San Domingo ubodzy biali, odnoszcy si z nienawici zarwno do miejscowej arystokracji plantatorskiej, jak i do Murzynw i Mulatw. Odegrao to niema rol w okresie wielkiego powstania niewolnikw na schyku XVIII w. Niepowodzenie akcji osiedlania biaych niewolnikw" musiao doprowadzi do importu czarnych. W tym handlu byli wybitnie zainteresowani zamoni kupcy z Nantes, Bordeaux i innych francuskich portw atlantyckich. Zwaszcza Nantes stao si gwnym orodkiem francuskiego handlu trjktnego, polegajcego na wywozie europejskiej tandety do Afryki, zakupie w zamian za to niewolnikw, transportowanych nastpnie nad Morze Karaibskie lub do kolonii hiszpaskich. Przedsibiorcy i armatorzy francuscy nabywali przede wszystkim cukier, a take tyto i niektre inne produkty miejscowe przeznaczone do wywozu na rynki metropolii i porednio do innych krajw europejskich. By to handel analogiczny do panujcego w pierwszym brytyjskim imperium kolonialnym, gdzie w XVIII w. dominowa w tej dziedzinie Bristol, Liverpool i Londyn. Handel ten umoliwi rozwj zamorskich posiadoci w Ameryce, a przede wszystkim przyspiesza nagromadzenie kapitau we Francji. Do pewnego stopnia sprzyjao to rwnie rozwojowi niektrych dziedzin przemysu francuskiego, a mianowicie zakadw rafinerii cukru, produkcji tekstyliw przeznaczonych dla kolonii i Afryki itp. Kolonie angielskie i francuskie miay w zasadzie prawo prowadzenia handlu wycznie z metropoli, co szybko okazao si niemoliwe do cakowitej realizacji, ale jednak powstrzymywao wzrost gospodarczy kolonii nie tylko wskutek pozbawienia ich moliwoci rozbudowy przemysu, ale take bardziej wielostronnego rolnictwa. Kolonie te stay si stref klasycznej monokultury. Produkoway cukier i nieliczne inne

towary, wysyane na rynki europejskich metropolii, skd z kolei importoway artykuy przemysowe. Ich zaopatrzenie w ywno z reguy szwankowao, poniewa rolnictwo byo sabe. Wszystko to sprawio, e gospodarka kolonialna bya na Antylach niesychanie chwiejna, wraliwa na wszelkie zaburzenia gospodarcze i polityczne i e po okresach pomylnoci dochodzio z reguy do jej upadku wywoanego wyczerpaniem si gleby (jak w brytyjskich Indiach Zachodnich), wojnami i powstaniami niewolnikw (San Domingo) lub zakoczeniem dobrej koniunktury w dziedzinie sprzeday gwnych produktw. Na schyku XVII w. ludno francuskich Antyli sigaa zaledwie 47 312 osb (wedug spisu z 1687 r.), w tym 18 888 biaych, 27 tys. czarnych niewolnikw, 1484 wolnych Murzynw i Mulatw, oczywicie wyzwolecw lub ich potomkw. Ludno San Domingo wynosia wtedy ogem 7993 osoby i bya najwiksza w porwnaniu z innymi koloniami francuskimi. S to jeszcze liczby niewielkie, ale ju wwczas wida przewag liczebn czarnych nad biaymi. Spis z 1701 r. wskazuje, e w interesujcych nas tu koloniach francuskich byo ju 44 tys. czarnych, dwukrotnie wicej ni biaych. Niemniej jest to tylko pocztkowa faza procesu, ktry w XVIII w. przybra nieomal charakter lawinowy. Wedug oblicze Curtina w latach 1701-1810 importowano do francuskich wysp karaibskich przeszo 1348 tys. Murzynw, czyli 22,3% caoci wywozu niewolnikw z Afryki do Ameryki. Pod tym wzgldem eksport z Afryki do karaibskich kolonii angielskich (23,2%) tylko niewiele przewysza udzia Francuzw. Pod wzgldem dowozu niewolnikw San Domingo zajmowao zdecydowanie pierwsze miejsce wrd kolonii francuskich. Wedug oblicze Curtina przybyo tam od 1700 do 1810 r. 789 700 niewolnikw, gdy na Martynik i Gwadelup przypado po okoo wier miliona, pozosta za liczb 55 tys. ludzi wchony Luizjana i francuska Gujana. Wzrost liczby czarnych niewolnikw ju w ostatniej wierci XVII w. oraz ich stale rosnca przewaga liczebna nad Francuzami skoniy rzd Ludwika XIV w 1685 r. do ogoszenia tzw. Code Noir, czyli kodeksu praw dotyczcego ludnoci czarnej. Kodeks ten ujednolici istniejce ju prawodawstwo w tej dziedzinie oraz doda nowe przepisy. Jak susznie podkrela Gaston-Martin, kodeks mia przede wszystkim na celu zapewnienie biaym bezpieczestwa i utrzymanie Murzynw w posuszestwie. Bardzo pobienie traktowa spraw katechizacji czarnych, natomiast o

wiele dokadniej formuowa sprawy dotyczce ograniczenia do minimum ich swobody. Tak wic stanowili oni wedug kodeksu ruchom wasno pana, ktr mg dysponowa i sprzedawa, z tym e matki nie mogy by oddzielane od dzieci nieletnich. Waciciel mia prawo wymierzania im kar, jeeli jednak w gr wchodzia kara mierci lub obcicia czonkw, musia stawi ich przed sdem publicznym. To ostatnie ograniczenie nie dotyczyo zbiegych niewolnikw (marrons). Niewolnicy nie mieli prawa noszenia broni, chyba e na polowaniu i za zgod pana, nie wolno im byo bra udziau w zgromadzeniach skupiajcych ludzi z rnych plantacji, taki sam zakaz dotyczy uywania napojw alkoholowych. Za zamach na ycie lub zdrowie pana, jego rodziny i ludzi biaych grozia czarnemu kara okrutnej mierci, podobnie jak za niektre kategorie kradziey. Jednoczenie usiowano drog innych przepisw zapobiec zbiegostwu niewolnikw, wystpujcemu od XVII w. Kodeks uznawa maestwo niewolnicze zawarte wobec ksidza, ale nie akceptowa maestw zawartych bez udziau Kocioa, te za zdecydowanie przewaay. Nie wiadomo, w jakim stopniu ustawodawstwo to byo realizowane w yciu codziennym na plantacjach, zapewne wiele jego przepisw pozostawao martw liter. Francuscy plantatorzy i duchowni absolutnie nie dbali o istotn chrystianizacj niewolnikw, w wyniku czego kulty afrykaskie zachoway ogromn moc, a ich rzecznicy-czarownicy wywierali niemay wpyw na czarnych. Na pierwszy plan wysuwa si kult wu-du, budzcy pniej ywe zainteresowanie uczonych amerykaskich i europejskich. Jego bogata obrzdowo, zwizana take ze skadaniem krwawych ofiar, nie zostaa dotd w peni zbadana. Rwnie i na San Domingo doszo do swego rodzaju synkretyzmu chrzecijastwa z wierzeniami afrykaskimi, co byo tym atwiejsze, e plantatorzy nie dbali o czysto religii wyznawanej przez niewolnikw. Podobnie jak na Jamajce, byli take przeciwni rozszerzaniu wrd niewolnikw umiejtnoci czytania i pisania. Nauk uwaano za niebezpieczn, poniewa moga demoralizowa" niewolnikw, budzc w nich lub umacniajc poczucie wasnej godnoci. Ksztacono Murzynw jedynie w zakresie umiejtnoci niezbdnych w yciu codziennym na plantacji czy w subie domowej u pana. W rezultacie tego suba, cznie z domowymi rzemielnikami, musiaa by bardzo liczna, bo kady jej

czonek umia wykonywa tylko nieliczne czynnoci. W yciu codziennym byo niezbdne porozumiewanie si z niewolnikami. Tak wic Murzyni przyswoili sobie rudymenty jzyka francuskiego, ale przesycili je elementami jzykowymi pochodzcymi z rnych stron Afryki, skd ich wywoono. W zwizku z tym wytworzy si w tych koloniach swoisty jzyk, ktrego podstaw stanowi jzyk francuski uywany w XVIII w., ale jego frazeologia zawiera dotd mnstwo wyrazw i zwrotw afrykaskich. Jzyk ten zosta niejako skodyfikowany i ujty w ramy gramatyki dopiero w XIX w., gdy zacz funkcjonowa rwnie jako jzyk literacki na San Domingo, Martynice i na innych wyspach w dawnych i obecnych posiadociach francuskich. Wskazaem ju na olbrzymi dowz czarnych niewolnikw na francuskie wyspy Morza Karaibskiego w XVIII i w pierwszych latach XIX w. i na wiodc rol San Domingo w tej dziedzinie. By to refleks, a zarazem podstawowy warunek ogromnego rozkwitu gospodarki plantacyjnej nastawionej przede wszystkim na eksport cukru, a w pewnej mierze take kawy, baweny i indygo. Cukier z francuskich posiadoci by taszy i lepszy od produkowanego w angielskich Indiach Zachodnich, m.in. na Jamajce, poniewa gleba San Domingo nie bya jeszcze w XVIII w. wyczerpana wskutek dugotrwaej uprawy trzciny cukrowej. Cukier ten wolno byo wywozi tylko do Francji, ktra zaopatrywaa kolonie karaibskie w potrzebne im towary, cignc z tego handlu wysokie dochody i reeksportujc cukier do innych krajw. Na tym tle wytworzya si wi solidarnoci midzy plantatorami na francuskich wyspach Morza Karaibskiego a zamonymi kupcami z portw atlantyckich Francji, ktrzy inwestowali potne kapitay w handlu trjktnym z Afryk i koloniami, zwaszcza gdy Korona zrezygnowaa z narzucania im zwierzchnictwa wielkich kompanii monopolistycznych. Sytuacja ukadaa si wic analogicznie, jak w Anglii, z tym e system plantacyjny wszed w brytyjskich Indiach Zachodnich w faz stopniowego upadku w drugiej poowie XVIII w., podczas gdy na Antylach francuskich przeywa wanie wtedy swj rozkwit. Jednake rozkwit ten zosta zniweczony w czasie wielkiego powstania niewolnikw na San Domingo, ktre wybucho w 1791 r. Chciabym powici kilka sw tym wydarzeniom. Pierwsze akcje zmierzajce do rozszerzenia wasnych praw podjli zamoni Mulaci na San Domingo korzystajc z wybuchu Wielkiej Rewolucji w 1789 r.

Usiowali poprzez wasne grupy nacisku w Paryu i za porednictwem delegacji wysyanych do Konstytuanty uzyska rwnouprawnienie z biaymi oraz prawo posiadania wasnej reprezentacji zarwno w zgromadzeniach prawodawczych na wyspach, jak i w parlamencie francuskim. Osignli wprawdzie poparcie Mirabeau, Lafayette'a i niektrych innych dziaaczy Konstytuanty, ale natrafili na niechtn obojtno wikszoci deputowanych oraz na zacity opr plantatorw zarwno w Paryu, jak i w koloniach. Grupa Mulatw zniechconych hamowaniem procesu emancypacji podja w 1790 r. prb powstania, zgniecion w zarodku. Przywdcy Mulatw Vincent Oge i jego brat oraz niejaki Chavannes zostali okrutnie straceni przez amanie koem. Bogaci Mulaci nie sprzyjali emancypacji czarnych niewolnikw, byli bowiem pod wzgldem spoecznym znacznie blisi rednim sferom ludnoci biaej na San Domingo. To wanie te dwie grupy ludnoci solidaryzoway si przez duszy czas z rewolucyjnymi wadzami metropolii, podczas gdy arystokracja plantatorska sprzyjaa Burbonom, nie wahajc si w razie potrzeby przywoa na pomoc Anglikw, swych odwiecznych wrogw. Czarni niewolnicy zachowali spokj w tej pierwszej fazie rewolucji. Niewtpliwie jednak dochodziy do nich wieci o zmianach we Francji i o zacitych sporach i walkach midzy wielkimi plantatorami a niszymi grupami biaych i Mulatw. Nie speniy si nadzieje Oge na powstanie czarnych, na razie losy zamonych Mulatw byy bowiem im obojtne. Jednake zaczy dziaa inne okolicznoci. Plantatorzy powoywali kilkakrotnie swych niewolnikw pod bro w toku walk z przeciwnikami. Z Francji dochodziy wieci o radykalnych przemianach rewolucyjnych, a na San Domingo i na innych francuskich wyspach zapanowa chaos administracyjny i polityczny. Czarni mieli wasn tradycj walk z wacicielami niewolnikw. Wspominaem ju o ich zbiegostwie i zbrojnym oporze, uprawianym przez

marwns.

W 1791 r. wybucho na San Domingo pierwsze powstanie niewolnikw pod dowdztwem Bouckmana, zapewne zbiega z kolonii angielskich. Po jego mierci kierownictwo przejli Jean-Francois i Biassou. Walki toczyy si z niezwykym okruciestwem wzajemnym i spowodoway ogromne zniszczenia. Mulaci pocztkowo popierajcy biaych przeciw niewolnikom z biegiem czasu zaczli zmienia stanowisko. Chwiejna polityka reprezentantw metropolii i zacity opr plantatorw wrogich nawet umiarkowanym reformom potgoway chaos. Siy wojskowe Francji na

wyspach byy mniej ni skromne. Komisarze przybyli z metropolii musieli tumi zbrojny opr plantatorw, ktry w 1793 r. przybra charakter otwartego powstania przeciw wadzom rewolucyjnym. Zbuntowani Murzyni mogli dziki temu konsolidowa swe siy na pnocy wyspy. Wicej, na wezwanie komisarza Santonaxa liczni czarni, ktrym obiecano wolno, wystpili zbrojnie po jego stronie przeciw arystokracji. W 1793 r. Konwent ogosi zniesienie niewoli w koloniach francuskich, co oczywicie jeszcze bardziej zaostrzyo walk z arystokracj plantatorsk, ale

jednoczenie zjednao aktywne poparcie ze strony Murzynw. Na San Domingo uzykali oni wybitnego przywdc w osobie Piotra Baptysty Toussainta Louverture'a, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli ruchw rewolucyjnych XVIII w. Ten byy stangret (lub nadzorca) na plantacji Breda, urodzony na wyspie, ale wywodzcy si z rodu naczelnikw afrykaskich, zdoa w dziecistwie zdoby troch wyksztacenia. By podobno take wpywowym czarownikiem. Przystpi do powstania ju w pewien czas po jego wybuchu i dziki swym zdolnociom szybko sta si przywdc. Pocztkowo nawiza kontakt z Hiszpanami zwalczajcymi rewolucyjn Francj, ale szybko przerzuci si na stron tej ostatniej, zapewne ze wzgldu na polityk murzysk jakobiskiego Konwentu. Jako naczelny wdz Murzynw na San Domingo rozbi oddziay kontrrewolucyjne, zmusi do kapitulacji interwencyjne wojska angielskie, ktre opuciy wysp. Wypar Hiszpanw z ich czci Haiti, sta si gubernatorem wyspy, uznanym przez Francj, przy czym podporzdkowano mu take przebywajce na San Domingo puki francuskie. Jego stosunek do byych plantatorw i zamonych Mulatw by wrogi. Ci z nich, ktrzy nie zdyli emigrowa, zostali wymordowani przez oddziay Dessalinesa, jednego z dowdcw murzyskich podlegajcych gubernatorowi. Niewolnictwo przestao istnie, ale koniecznoci gospodarcz bya odbudowa plantacji. Jak susznie pisze Gaston-Martin, zastpiono niewol systemem podobnym do poddastwa. Pracownicy plantacji mieli otrzymywa jedn czwart plonu, ale nie wolno im byo opuszcza plantacji, w ktrej pracowali, cho byli uwaani za ludzi wolnych. Podobno system ten funkcjonowa dosy sprawnie, cho na pewno budzi niezadowolenie czci dawnych niewolnikw. Po obaleniu Robespierre'a we Francji zaszy gbokie zmiany. W czasach Dyrektoriatu wpyw na polityk odzyskay grupy spoeczne zainteresowane w przywrceniu wadzy metropolii i niewolnictwa w koloniach. Byli to bogaci kupcy z portw atlantyckich oraz plantatorzy. Jeszcze silniej wystpio to zjawisko w okresie Konsulatu. Okruciestwa towarzyszce wojnie domowej pozbawiy Murzynw sympatii wielu niezbyt zreszt arliwych przyjaci francuskich, jak np. sentymentalnego Chateaubrianda. Napoleon, jako pierwszy konsul, postanowi przywrci pen suwerenno Francji w koloniach na Morzu Karaibskim. Po zawarciu pokoju z Angli w Amiens wysa w 1802 r. ekspedycj zbrojn na San Domingo pod dowdztwem swego szwagra generaa Leclerca,

Symboliczne przedstawienie aktu uwuolenia niewolnikw przez Francie w okresie Konwentu w 1793 r. Akt ten zosta) de Jada uniewaniony przez Dyrektoriat i Konsulat. Francja zniosa czarne niewolnictwo dopiero w 1848 r. podczas rewolucji lutowej

Powstanie na San Domingo w 1799-1802 r. Murzyni pal plantacj i morduj biaych panw mszczc si za ucisk i prb przewrcenia niewolnictwa

nadajc mu stanowisko gubernatora, czyli wystpujc tym samym przeciw Toussaintowi. Ten ostatni, nie mogc powstrzyma desantu francuskiego, poleci! spali miasta portowe, cofn si w gb wyspy i stawi zbrojny opr. W zwizku z wyran przewag Francuzw dowdcy murzyscy, jak Dessalines i inni, opucili Toussainta, obiecano im bowiem zachowanie ich stopni wojskowych w armii francuskiej. Dyktator zosta podstpnie uwiziony przez Francuzw, wywieziony do Francji, gdzie po roku zmar w twierdzy Joux. Tymczasem Francja pod wadz Pierwszego Konsula przywrcia sw wadz na Martynice i na innych wyspach, a wraz z ni niewolnictwo. Wydawao si to nieuniknione take na San Domingo. Jednake jej ludno, ktra ju zakosztowaa wolnoci, a bya uzbrojona (Czciowo przez Anglikw) i wzburzona uwizieniem Toussainta, stawia opr wzrastajcym tendencjom reakcyjnym. Rozpocza si wojna partyzancka na wielk skal, ktra szybko przeksztacia si w wojn regularn. Na czele powstacw stanli dawni podkomendni zmarego dyktatora, obawiajcy si zapewne o swoje dalsze losy pod wadz Francji oraz porwani nowym zrywem rewolucyjnym. Wojna przybraa jeszcze bardziej okrutny charakter ni poprzednio. Jej krtki opis, zawarty w Popioach Stefana eromskiego, jest na og zgodny z rzeczywistoci. Wielka

szkoda, e legionici polscy wzili w niej udzia po stronie Francji. Ich mstwo nie zmienia faktu, e uczestniczyli w szczeglnie brudnej wojnie", walczc przeciw Murzynom bronicym swej wolnoci. Dzielno powstacw i epidemia tej febry sprawiy, e wyprawa francuska zakoczya si katastrofalnie. Jej nowy gwnodowodzcy, po mierci Leclerca, genera Rochambeau, musia kapitulowa w listopadzie 1803 r. przed Dessalinesem, pniejszym krtkotrwaym cesarzem" Haiti. Zarys tych wydarze przedstawiem wedug znanej pracy historyka francuskiego Gaston-Martina, Hisloire de l'esclavage dans les colonies francaises (Pary 1948), odznaczajcej si uczciwoci i obiektywizmem. Losy republiki Haiti nie uoyy si szczliwie, ale to ju inna sprawa. Tu naley podkreli, e powstanie na San Domingo byo waciwie jedynym wielkim ruchem niewolniczym, zakoczonym zupenym zwycistwem. Osoba jego wielkiego przywdcy Toussainta Louverture'a zasuguje na uwag historykw i na uznanie tych wszystkich, ktrzy interesuj si dziejami ruchw skierowanych przeciw wszelkiej niewoli. Powstanie miao szersze konsekwencje. Wzmogo strach wacicieli przed niewolnikami w caej Ameryce i poniekd przyczynio si do zaostrzenia terroru stosowanego wobec czarnej ludnoci. Z drugiej jednak strony oddziaao pobudzajco na coraz silniejszy wwczas ruch abolicjonistyczny, uwiadomio bowiem szerszym koom biaego spoeczestwa

Toussaint Louverture. przywdca czarnych powstacw na San Domingo, w mundurze generaa francuskiego, w okresie wsppracy z metropoli

moliwe konsekwencje kontynuowania systemu niewolniczego. Na samym San Domingo elita mchu rewolucyjnego, jego wojskowi dowdcy i ludzie z nimi zwizani przeobrazili si szybko w now drapien grup, pasoytujc na reszcie spoeczestwa, ktre jednak pozostao wolne. Petion, jeden z przywdcw Haiti, udziela pomocy Bolivarowi w jego walce o wolno Ameryki hiszpaskiej, w zamian za to dajc jedynie uwolnienia niewolnikw.

Ameryka Pnocna
Niewolnictwo w kontynentalnych koloniach angielskich Ameryki Pnocnej, a pniej w Stanach Zjednoczonych jest od dawna przedmiotem intensywnych bada ze strony amerykaskich historykw i socjologw. Jest to problem nie tylko naukowy, ale i polityczny w zwizku z nie rozwizan kwesti ludnoci czarnej. Nie mona si wic dziwi, e nieomal kada nowa generacja uczonych wnosi mnstwo interesujcych informacji i pogldw ,na badany temat. Przedstawi przede wszystkim pewne ju ustalone fakty. Tak wic wiadomo, e czarni niewolnicy pojawili si na kontynencie pnocnoamerykaskim w pierwszej poowie XVII w., byo ich jednak niewielu. Nigdy nie odegrali roli w Kanadzie, bardzo sabo zaludnionej przez biaych i nie posiadajcej ani kruszcw kopalnych, ani - ze wzgldw klimatycznych - rolnictwa typu tropikalnego. Zapotrzebowanie na niewolnikw murzyskich wystpio w koloniach poudniowych, a zwaszcza w Wirginii, gdzie wczeniej rozpocza si uprawa tytoniu, w pewnym stopniu take trzciny cukrowej. Te same zjawiska wystpiy pniej w Poudniowej Karolinie i Georgii, gdzie uprawa rolin tropikalnych, w tym take baweny, rozpocza si ju w XVII i XVIII w., cho na razie nie przyjmowaa wielkich rozmiarw. Luizjana i obszar Missisipi znajdoway si do koca XVII w. w posiadaniu Hiszpanw lub Francuzw. Dopiero Napoleon sprzeda Luizjan Stanom Zjednoczonym stosunkowo tanio, nie zdajc sobie jeszcze sprawy z jej wartoci. W cigu pierwszej poowy XIX w. dorzecze Missisipi, a pniej cay olbrzymi obszar obejmujcy meksykaski Teksas zostay wczone do Stanw Zjednoczonych. Pozostawao to w cisym zwizku z rozwojem uprawy baweny opartej na systemie pracy niewolniczej. Pewne zastrzeenia wysuwane ostatnio na ten temat nie wydaj si przekonywajce. Dane dotyczce liczebnoci niewolnikw w epoce kolonialnej nie s obfite. Przyjmuje si, e w okresie proklamowania niepodlegoci Stany Zjednoczone miay okoo miliona czarnej ludnoci, przy czym wedug Curtina od pierwszej poowy XVII w. do koca nastpnego stulecia sprowadzono tam prawdopodobnie okoo 400 tys. niewolnikw, czyli mniej ni jedn czwart importu do Brazylii i na wyspy Indii Zachodnich. Ju porwnanie tych informacji wskazuje, e rola Murzynw w gospo-

mier Toussainta Louverture'a na wygnaniu we Francji w twierdz> Joux w r. 1803

darce kolonii kontynentalnych bya znacznie sabsza ni w ekonomice wysp. Zestawienie tych danych wskazuje jeszcze na co innego: bardzo wysoki procent oglnej liczby niewolnikw na przeomie XVIII i XIX w. stanowili ludzie urodzeni ju w Ameryce. Jest to jeszcze jeden dowd, e wzrost liczby niewolnikw jest nie tylko refleksem nasilenia handlu czarnym towarem", ale take wynikiem przyrostu naturalnego, czego nie zauwayo wielu uczonych. W danym wypadku sprawa jest szczeglnie wyrana, bo wiadomo, e waciciele plantacji w Wirginii, a potem w Luizjanie i innych stanach bliszego Poudnia specjalizowali si nie tylko w uprawie roli, ale take w tak zwanej hodowli" niewolnikw przeznaczonych na sprzeda na tereny pniej nazwane The Black Bell (Strefa Czarnej Ziemi), pooone znacznie dalej na Poudniu. Ten wewntrzny handel niewolnikami istnia ju w XVII w., a ogromnie przybra na sile w pierwszej poowie nastpnego stulecia, kiedy to niektrzy abolicjonici

nazywali Wirgini amerykask Gwine". Nazwa Gwinea odnosia si w pnym redniowieczu i w czasach nowoytnych do wybrzey Afryki Zachodniej. Z tego terenu Amerykanie zaopatrywali si w niewolnikw bezporednio lub porednio. Tak wic wyprawiali si do Afryki zabierajc ze sob rum lub inne towary, zwaszcza lekkie tekstylia. W zamian za to otrzymywali niewolnikw, ktrych transportowali przez Atlantyk do Charlestonu i innych portw Poudnia, wzgldnie do Nowego Jorku, silnie zaangaowanego w tym handlu. Zamoni kupcy z Rhode Island inwestowali znaczne kapitay w tym procederze. Obok tego istniay jeszcze inne sposoby importu niewolnikw. Tak wic eksportowano ywno i produkty przemysowe z kontynentu na wyspy Indii Zachodnich, gwnie na Barbados i Jamajk, i tam nabywano niewolnikw. Ten system dominowa w XVII i XVIII w. do chwili zniesienia handlu niewolnikami w imperium brytyjskim w 1807/1808 r. Mia on t zalet z punktu widzenia plantatorw, e otrzymywali dziki temu czarny towar" w formie uszlachetnionej", poniewa kupowani tam niewolnicy byli ju w pewnym stopniu zaznajomieni z cywilizacj europejsko-amerykask. Niemniej po 1808 r. ta droga handlu zostaa zamknita. Dziaano wic jeszcze inaczej, a mianowicie w zamian za zboe i wyroby przemysowe wywoone na wyspy, a szczeglnie na Jamajk, zaopatrywano si w rum, ktry wywoono do Afryki, by w zamian za to kupowa niewolnikw; potem transportowano ich do Ameryki. W nauce amerykaskiej panuje pogld, e warunki transportu na statkach niewolniczych, pyncych pod bander Stanw, byy gorsze ni na statkach angielskich, poniewa jednostki floty Stanw Zjednoczonych byy mniejsze od brytyjskich, panowa wic na nich wikszy tok, a wyywienie niewolnikw pozostawiao wiele do yczenia. Std te czste epidemie dziesitkujce niewolnikw i zaogi. Przecitne straty w jednej wyprawie oblicza si na okoo 12%, jednak czsto byy one znacznie wysze. Ich ryzyko powodowao, e ceny niewolnikw byy wysokie, zwaszcza e popyt na czarn si robocz by w poudniowych koloniach, pniejszych stanach, bardzo duy. Curtin usiujc obliczy choby w przyblieniu rozmiary importu niewolnikw do Ameryki Pnocnej w XVIII i XIX w. doszed do wniosku, e w okresie od 1701 do 1810 r. dostarczono do kolonii kontynentalnych, ktre w 1775 r. ogosiy niepodlego, okoo 348 tys. Murzynw, pniej za w latach 1811-1870 (a waciwie do 1862) okoo 51 tys. osb. Wydaje mi si jednak, e ta

Katowanie niewolnicy w Surinamic - kolonii holenderskiej, w czasie buntu tamtejszych niewolnikw na przeomie XVIII i XIX w.

ostatnia liczba jest zbyt niska. Wprawdzie dotyczy ona okresu, gdy import niewolnikw by ju oficjalnie w Stanach zabroniony (od 1808 r.), ale w rzeczywistoci plantatorzy Poudnia i kupcy wschodniego wybrzea inwestowali w nim nadal znaczne kapitay. Jeeli jednak te dane s zblione do rzeczywistoci, to naley jeszcze raz podkreli ogromne znaczenie wywozu niewolnikw z Wirginii, Marylandu i Luizjany na tereny pooone dalej na poudnie, a tym samym rol hodowli" niewolnikw w trzech wyej wymienionych stanach. Znajduje to potwierdzenie w licznych rdach opisowych. W ostatnich latach Fogel i Engerman usiowali zakwestionowa ten powszechnie przyjty pogld. Opierajc si na danych statystycznych doszli do wniosku, e wywz niewolnikw z Wirginii czy Luizjany do Black Bek nie by opacalny, a wic nie mg mie wikszego znaczenia. Obliczenia ich spotkay si z ostr krytyk i zapewne pogld ten nie utrzyma si w nauce, przecz mu bowiem inne niezliczone przekazy, pochodzce zwaszcza z XIX w. Zapewne mamy tu wypadek zbyt jednostronnie zastosowanej metody kwantytatywnej bez naleytego uwzgldnienia rde opisowych. Odnosi si to zreszt do caoci wywodw obu autorw. E. Genovese w swej pracy The Political Economy ofSlavery, po raz pierwszy wydanej w 1961 r. i nastpnie wielokrotnie wznawianej, stara si wykaza, i niedbaa praca niewolnikw i prymitywne narzdzia sprawiay, e plon z uprawianej ziemi szybko spada, za produktywno samej pracy bya niska. Krytyczne w stosunku do tej tezy wywody Fogla i Engermana wydaj mi si mao przekonywajce i niezgodne z ogromn wikszoci rde. Z owej niskiej produktywnoci i szybkiego jaowienia gleby wynikay wane konsekwencje. Rewolucja przemysowa w Anglii, a w mniejszym stopniu rozwj przemysu tekstylnego w stanach pnocnych Ameryki stworzyy stale rosnce zapotrzebowanie na bawen uprawian na Poudniu. Uczeni amerykascy s zdania, e by to potny bodziec do rozwoju plantacji na Poudniu, a take do dalszej ekspansji terytorialnej tych stanw dcych do nieustannego rozszerzania strefy plantacji, zwaszcza e-jak ju wiemy-gleba wyczerpywaa si pod ich wpywem bardzo szybko. Tym tumaczy si parcie stanw niewolniczych na obszary pooone bardziej na poudnie i poudniowy-zachd, ich uwieczone powodzeniem denie do opanowania Teksasu, prby rozszerzenia strefy niewolniczej na zdobyt Kaliforni itp.

Jest to hipoteza bardzo przekonywajca. Naley przy tym pamita, e poudniowi plantatorzy i zwizane z nimi wielkie kupiectwo Nowego Jorku i Bostonu wywierali dominujcy wpyw na polityk Stanw Zjednoczonych w pierwszej poowie XIX w. Dopiero potny napyw emigrantw z Europy i industrializacja Pnocy zmieniy radykalnie ukad si midzy obu strefami stanw, nadajc mu zarazem charakter antagonistyczny. Nas tu jednak interesuje przede wszystkim sytuacja na Poudniu, gdzie niewolnictwo byo wybitnie produkcyjne. Opieram si w tym wypadku na pracach Genovesego i ksice Fogla i Engermana Time on the Cross, na gonej pracy Franka Tannenbauma Slave and Citizen oraz na starszej literaturze. Tak wic Genovese analizowa ustrj spoeczno-gospodarczy poudniowych stanw wykazujc, e plantacje oparte na pracy niewolniczej stanowiy jego cech dominujc. To prawda, e wikszo stanowiy plantacje redniej wielkoci, liczce najwyej okoo 20 niewolnikw, lub drobne, gdzie ich byo zaledwie kilku lub kilkunastu, ale obok tego funkcjonoway plantacje znacznie wiksze, dysponujce si robocz zoon z ponad 50 osb. Ich waciciele wywodzcy si czciowo ze starej arystokracji prowincjonalnej i jeszcze liczniej spord

Blizny na ciele niewolnika ukaranego chost wiadcz o okruciestwie tej kary (XIX w.)

nowobogackich nadawali ton polityce wewntrznej i zewntrznej stanw poudniowych. Dziki swej wikszej zamonoci i prestiowi spoecznemu wywierali oni dominujcy wpyw na uboszych plantatorw i na ca bia ludno Poudnia. Presti spoeczny pozostawa w cisym zwizku z liczb posiadanych niewolnikw i iloci uprawianej ziemi. Im wicej si tego posiadao, tym zajmowao si wyszy szczebel w hierarchii spoecznej Poudnia. Ju ta okoliczno skaniaa wiele osb do mnoenia niewolniczej suby i czarnego personelu plantacji oraz do zakupu ziemi. Kapitay zarobione w handlu lub przemyle inwestowano w zakupach ziemi i niewolnikw. Analogia ze stosunkami pnofeudalnymi w Europie jest tu uderzajca. Do takiego samego postpowania zmuszay bogatych poudniowcw take wzgldy ekonomiczne. Plantatorzy nie dysponowali na og wiksz iloci gotwki. Posiadany przez nich kapita to przede wszystkim kapita stay, zainwestowany w niewolnikach i ziemi. Due wydatki pochaniay take wasne utrzymanie, wyywienie personelu plantacji i prymitywne zreszt narzdzia pracy. Wszystko trzeba byo kupowa, przy czym czsto pochodzio to z importu z Pnocy, byo wic stosunkowo drogie. To. co pozostawao w postaci dochodu, inwestowano w niewolnikw i w ziemi, by z tego rda wycign maksimum korzyci. Pole manewru gospodarczego nawet zamonych plantatorw byo ograniczone take i z tego powodu, e-jak susznie wskazuje Genovese- rynek wewntrzny Poudnia by bardzo wski. Niewolnicy i ubodzy biali nie reprezentowali powaniejszej siy nabywczej, miasta byy stosunkowo nieliczne i sabiej zaludnione ni na Pnocy, gospodarka jako cao te znacznie mniej utowarowiona. Podczas gdy sprzeda baweny lub ryu obiecywaa z reguy powane i szybkie zyski, inwestycje w innych dziedzinach gospodarki przedstawiay w perspektywie znacznie mniejsze korzyci. Nawet banki dziaajce na Poudniu udzielay kredytu przede wszystkim na zakup ziemi i niewolnikw oraz na cele nieprodukcyjne. Zamoni plantatorzy prowadzili wystawny tryb ycia, skupiali coraz wicej ziemi i niewolnikw, bo tylko to uwaali za opacalne i zgodne z ich pozycj spoeczn. Przekazy rdowe przedstawiaj ich jako ludzi niezwykle gocinnych, hojnych, sympatycznych, o szerokim gecie, rycerskich, uprzejmych dla dam itd. Wszystko to przypomina troch znan nam sytuacj w Europie Wschodniej w okresie drugiego poddastwa, a take pniej. Ubosi plantatorzy

Piecz angielskiego Towarz\ stawa Wyzwolenia Niewolnikw wywodzcego, si z protestanckiego nurtu abolicjonistycznego Napis na pieczci brzmi: ..Czy/ nie jest