Vous êtes sur la page 1sur 2

Pawe Nowakowski po autoryzacji Gorze si nam stao!

Kto pamita, e wedug Arystotelesa polityka jest dziaalnoci dla dobra ogu? Ja pamitam. Podoba mi si ten sposb pojmowania polityki i myl, e powinna ona by wanie tym, czym bya dla tego filozofa. Niewiele brakuje, by jaki myliciel, ktry te lubi Arystotelesowskie ujcie polityki, ogosi, wzorem tych, co obwieszczali ju rne mierci, mier polityki. Niewiele, bo zbyt dobrze wida, jak wadza kpi ze spoeczestwa; jak ogranicza; jak stara si dyktowa, co mona myle, a czego nie... Dokonano wielkiej sztuki. Mamy do czynienia z sytuacj, w ktrej pluralizm, czy, jakby powiedzia Bolesaw Piasecki, wielowiatopogldowo, zosta ograniczony bez sigania po instrumenty prawne. Przyjto mianowicie, e najlepszym i jedynym do zaakceptowania ustrojem jest demokracja. Wystarczyo kilkadziesit lat, eby to testowe demokracja to 2% w dziejach cywilizacji rozwizanie, ktrego jestemy wiadkami, uznane zostao za niepodwaalne. A ten, kto nie jest demokrat, jest... dziwakiem. Znalezienie na to przykadu nie jest adnym problemem. Pamitacie afer dotyczc wypowiedzi Artura Grskiego o Baracku Obamie? Komentujca wydarzenie dziennikarka TVN 24 z zaskoczeniem przyja fakt, e Grski jest monarchist. Stwierdzia, e bycie monarchist w naszym ustroju jest dziwne. Tak to wyglda. Jeli widzisz alternatyw dla demokracji, spotkasz si z penym politowania umieszkiem. Zastanawiaem si, na czym polega ten fenomen demokracji. W naszej kochanej, modej, rzdzili ju zodzieje, przestpcy, populici, dyletanci, troglodyci, chrzecijanie, ateici, bogaci, biedni (art), patrioci, internacjonalici, ... I co? I adna partia nie zostaa wybrana na drug kadencj. Korupcja, dziura budetowa, zodziejstwo (na czele z najwikszym zodziejem znanym te jako pastwo), bieda, bezsensowne rozdawnictwo, marnotrawstwo, biurokracja, brud, korki, wykluczenie, milion absurdw. Sytuacja nie zadowala spoeczestwa, ale ustroju nikt nie potpi. Dlatego, e nie wolno, albo dlatego, e nikt na to nie wpadnie. Ja wiem, dlaczego jeszcze. Bo wikszo spoeczestwa jest przekonana, e jak przyjd nowi, to bdzie lepiej. O tym wiadczy poparcie, jakim na pocztku kadencji cieszy si kady rzd. Tak samo byo za panowania towarzyszy. Kiedy w roku 1956 przyszed Gomuka, spoeczestwo go popierao, wierzyo, e bdzie lepiej. Nie byo. Rok 1970 Gierek znw poparcie, znw nadzieje. Byo lepiej, ale tyko na pocztku. System pozostawa taki sam. Nie inaczej jest dzisiaj, kiedy spoeczestwu nadal

wystarczy, e czasem dla niepoznaki poleci jaka gowa. A si prosi, eby przywoa stare jak cywilizacja Zachodu powiedzenie: Panem et circensem! Jest oczywicie rnica owych igrzysk nie oglda si ju, jak za czasw rzymskich, w amfiteatrze, ale we wasnym telewizorze. Jednak politycy dostarczaj nie mniejszej rozrywki, ni gladiatorzy w wypenionym po brzegi amfiteatrze. Wszak widownia politycznego serialu bynajmniej nie ustpuje tamtej. Pewien postp jest. Zamiast walczcych na mier i ycie gladiatorw, na arenie pojawiaj si walczcy na sowa politycy. Forma si zmienia, ale czy jest to powd do zadowolenia? W takiej sytuacji trudno si dziwi, e obumiera myl polityczna. Kiedy na porzdku dziennym byo to, e polityk by zarazem mylicielem. Wemy dla przykadu: Rybarskiego, Grabskiego, Bojko, Limanowskiego, Sawka, Cara. A dzisiaj? Polityk nie ma myle o ksztacie pastwa, ani o tym, co zapewni spoeczestwu dobrobyt. Ma myle, co zrobi, by zosta wybranym. Doprawdy, nie przychodzi mi do gowy adne nazwisko polityka-myliciela poza Korwin-Mikke. Nie jest on obecnie specjalnie aktywnym dziaaczem politycznym, wic przykad troch wymuszony, ale innych nie widz. Myl polityczna jest duszona w obliczu dziaa stojcego na stray status quo establishmentu, dbajcego o to, by przestrze myli na tematy polityczne nie bya wiksza od wiata naczy krwiononych w zaawansowanej miadycy. Refleksja nad politycznoci obumiera w sytuacji uznawania za dziwakw tych, ktrzy maj na dziaalno dla dobra ogu pomys nietolerowany przez stranikw adu. Obumiera, kiedy, mam wraenie, szefem najwikszej prywatnej stacji telewizyjnej jest premier, a debata publiczna rzadko wykracza poza tematy typu: Co sdzisz o tym, e Palikot jest gupi?