Vous êtes sur la page 1sur 5

Mateusz Hohol (UPJP2, UJ) Darwin jako przebrany za wroga przyjaciel religii

F. J. Ayala, Dar Karola Darwina dla nauki i religii, przek. P. Dawidowicz, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. XI + 216.

()

Odkrycie

doboru

naturalnego

przez

Darwina jest jednym z najwa niejszych wydarze w historii myl, uzupenia bowiem rewolucj kopernikask (). Dziki Darwinowi wszystkie procesy przyrodnicze, nieo ywione i zwizane z yciem, stay si przedmiotem bada

naukowych. (s. 7)

Francisco J. Ayala na kartach Daru Karola Darwina dla nauki i religii udowadnia, e jest wietnym popularyzatorem wiedzy na temat teorii ewolucji i zdecydowanym polemist z nurtami kreacjonistycznymi, takimi jak Inteligentny Projekt (Intelligent Design). Lektura ksi ki Ayali dostarcza czytelnikowi ju od pierwszych stron wiele przyjemnoci e jej Autor nie przypadkiem

i intelektualnej satysfakcji, udowadniajc jednoczenie,

nazwany zosta w dzienniku New York Times czowiekiem Renesansu biologii ewolucyjnej. Czym wedug Ayali jest teoria ewolucji wraz z mechanizmem doboru naturalnego? Jest ona przede wszystkim dobrze udokumentowan badaniami z zakresu anatomii porwnawczej, embriologii, biogeografii i biologii molekularnej teori naukow. Ayala dowodzi, e dziki odkryciom z zakresu biologii molekularnej, problem luk w acuchu ewolucyjnym ju nie istnieje. Biologia molekularna pozwala bowiem na odtworzenie historii ewolucyjnej z dowoln dokadnoci. Teoria ewolucji jest a teori, co Ayala podkrela w obliczu krytyk przeprowadzanych przez kreacjonistw, ktrzy uporczywie twierdz, e

darwinizm to tylko teoria. Swoim postpowaniem rwnie uporczywie manifestuj oni zarazem swoj metodologiczn ignorancj i obskurantyzm. Ayala podczas swojej szkolnej edukacji w Madrycie i pniej podczas studiw teologicznych w Salamance nie sysza nigdy o konflikcie teorii ewolucji z wiar, ani o koncepcji Intelligent Design. Przeciwnie w Salamance darwinizm traktowany by przyjanie i uwa any za argument w teodycei. O ruchu kreacjonistycznym i koncepcji Inteligentnego Projektu dowiedzia si on dopiero po przybyciu do Stanw Zjednoczonych, gdzie pracowa nad swoim doktoratem z nauk 1

biologicznych pod kierownictwem wybitnego genetyka Theodosiusa Dobzhanskyego. Ayala czynnie zaanga owa si we walk z ruchem kreacjonistycznym poprzez m.in. wystpowanie w roli biegego sdowego. W procesach, w ktrych Ayala by ekspertem, sdziowie zakazali nauczania naukowego kreacjonizmu w szkoach i orzekli jego niezgodno z Konstytucj USA. W Darze Karola Darwina, Ayala na wielu polach udowadnia nie tylko, e

kreacjonici nie maj racji w swoich wywodach majcych zdyskredytowa teori ewolucji, lecz tak e, e s oni zymi i niekonsekwentnymi teologami. Autor dobrze i przejrzycie opisuje koncepcj i dziaanie doboru naturalnego. Twierdzi on, e to wanie teoria doboru naturalnego jest najwikszym wkadem Darwina w nauk. Argumentuje, i dobr naturalny, ktry sprzyja dostosowywaniu si organizmw do rodowiska jest czynnikiem koniecznym i wystarczajcym aby wyjani wra enie celowego i inteligentnego uksztatowania organizmw. Wra enie takie nurtowao Williama Paleya, uczonego z przeomu XVIII i XIX wieku, ktry uwa any jest za twrc doktryny Inteligentnego Projektu. Dobr naturalny, ktry jest najwa niejszym wkadem Darwina w nauk pozostawia te z przypadkowych mutacji, ktre korzystne s jako adaptacje do rodowiska, natomiast usuwa te, ktre adaptacji nie sprzyjaj. Bez doboru naturalnego organizmy ulegyby dezintegracji, gdy zdecydowana wikszo mutacji, jakie zachodz jest szkodliwa i nie sprzyja przetrwaniu. Jest on zatem czynnikiem integracyjnym, ale i twrczym, gdy pozwala na wyanianie si nowych

gatunkw. Korzystne cechy wchodz na stae w skad organizmu i z upywem czasu rozprzestrzeniaj si dziki dziedziczeniu, jednoczenie wypierajc cechy niepo dane z adaptacyjnego punktu widzenia. Ewolucja organizmw mo liwa jest wanie dziki koniecznemu doborowi naturalnemu, ktry selekcjonuje przypadkowe mutacje. Ewolucja jest zatem gr przypadku i koniecznoci. Autor podkrela tak e, e gatunki mog zmienia si przez bardzo dugi czas, czego przykadem s ywe skamieniaoci, takie jak np. lingula czy odzik. Sama ewolucja za jest biologicznym procesem obejmujcym zmiany w morfologii, fizjologii, behawiorze i ekologii organizmw. Ayala dowodzi, e odwoanie si do istnienia Inteligentnego Projektanta nie jest konieczne przy tumaczeniu r norodnoci organizmw i skomplikowania narzdw takich jak np. oko. Niekiedy tumaczenie odwoujce si do istnienia Projektanta bywa wedug niego wrcz bluniercze. Zo ono oka faktycznie wydaje si by cudownym zjawiskiem biologicznym. Jego ewolucyjny rozwj jest jednak dobrze zbadany i odwoywanie si do wyjanie mwicych o nieredukowalnoci i koniecznoci jego natychmiastowego stworzenia (czego chcieliby kreacjonici), w wietle wspczesnych bada jest po prostu niedorzeczne. 2

Ayala wykazuje, e domniemany Inteligentny Projektant w wielu wypadkach okazuje si zym konstruktorem dajc wyraz swej niekompetencji. Jak na ironi przykadem jest choby wspomniana budowa oka, ktra zdumiewaa Palleya i pniejszych apologetw Intelligent Design. Ludzkie oko posiada bowiem lep plamk, ktra nie wystpuje np. u gowonogw. Jeli przyjmie si istnienie Projektanta, to przyzna trzeba, e bardziej faworyzuje on w tym wypadku omiornice ni ludzi. Niedoskonaoci w budowie czowieka, ktrych wstydziby si nawet rednio inteligentny in ynier jest, jak pokazuje Ayala wicej. Podaje on m.in. przykady ludzkiej szczki, ktrej budowa ze wzgldu na zbyt du ilo zbw daleka jest od doskonaoci oraz ludzkiej gowy, ktrej wielko ze wzgldu na niedostosowanie do rozmiaru narzdw rodnych kobiety powoduje poronienia (inne naczelne nie maj podobnego problemu). Przypisywanie tego typu niedoskonaoci konstrukcyjnych Bogu wydaje si wedug Ayali bluniercze, a tak wanie powinien jego zdaniem postpi konsekwentny kreacjonista. W takim rozumieniu Stwrca byby odpowiedzialny za zo fizyczne obecne w przyrodzie. Rozwizanie tego problemu Autor widzi w oparciu si na teorii ewolucji z teori doboru naturalnego na czele. Zo fizyczne (bl, cierpienie itd.) jest po prostu czci przyrody, ktrej wasnoci jest ewolucja. Skoro organizmy nie s zaprojektowane przez Boga, ale s efektem dziaania doboru naturalnego to nie mo na przypisywa Mu winy za ich niedoskonaoci. W takim ujciu teoria ewolucji staje si elementem teodycei. Dziki darwinizmowi na pytanie unde malum? nie trzeba odpowiada negujc wszechmoc lub dobro Boga. W takim wypadku teoria ewolucji nie jest bynajmniej wrogiem religii, ale wrcz jej przyjacielem. Ayala obrazuje to sowami Aubreya Moorea: Darwinizm pojawi si i w przebraniu wroga zrobi robot przyjaciela (s. 149). W tym miejscu nie trudno jest postawi jednak Ayali pewien zarzut. Korzystanie w kwestii teodycei z argumentacji tego typu wcale nie rozwizuje problemu za, ale przenosi go jedynie na inny poziom, gdy mo na wyobrazi sobie, e Bg mg wybra inne, mniej okrutne prawa przyrody. Autor Daru Karola Darwina zwraca szczegln uwag na dwie ewolucyjne zagadki dotyczce natury czowieka: pierwsz z nich s genetyczne podstawy ewolucji mapy w czowieka, drug natomiast wyksztacenie umysu przez mzg. Tu wytkn mo na Ayali nieciso lub wrcz bd. Cho powiedzenie czowiek pochodzi od mapy faktycznie funkcjonuje w jzyku potocznym, to przenoszenie tego stwierdzenia na grunt literatury naukowej czy popularnonaukowej wydaje si sporym nadu yciem. Pojcie mapa nie odnosi si jednoznacznie do adnego gatunku naczelnych, a co wicej bez zastosowania dodatkowych okrele nie nale y nawet do nomenklatury nauk biologicznych. 3

Usprawiedliwia zabieg Autora mo e adresowanie ksi ki do szerokiego grona odbiorcw i ch odwoania si do potocznych intuicji. Szkoda jednak, e tak si dzieje, gdy autorytet Ayali mgby przyczyni si tak e na tym polu do przeamania obiegowego stereotypu i podniesienia standardw wiedzy z zakresu nauk biologicznych. Wracajc do meritum, Ayala pokazuje, e czowieka od innych hominidw r ni m.in. wikszy i bardziej skomplikowany mzg oraz szybsze tempo ewolucji genw odpowiedzialnych m.in. za mow. Autor patrzy na mzg i umys z naturalistycznego i ewolucyjnego punktu widzenia. Mzg jest bowiem adaptacj, ktra pozwala na odbieranie ze rodowiska informacji, przetwarzanie ich i przystosowanie si do rodowiska (bd zmienianie go). Mzg ssakw r ni od mzgu ni szych zwierzt obecno kory (cortex), ktra w przypadku ludzi zajmuje du jego powierzchni. Ayala twierdzi, e dziki rozwojowi mzgu, ewolucja biologiczna wykroczya poza swe ramy i wyksztacia zupenie now jako. Jest ni ewolucja kulturowa, ktra pozwala na przeksztacanie rodowiska stosownie do potrzeb organizmw. Jeli chodzi natomiast o poznanie mzgu i umysu, Ayala uwa a, e mo liwe jest ono przy pomocy metod naukowych. Zauwa a jednak, e zjawiska mentalne takie jak np. qualia i samowiadomo nadal pozostaj zagadkami. Neurobiologi uwa a on za pr nie rozwijajc si i bardzo wa n dziedzin wiedzy. Jej obecne stadium porwnuje jednak do genetyki z pocztku XX wieku. Szkoda natomiast, e Ayala bdcy jednym z najwikszych autorytetw w dziedzinie nauk ewolucyjnych nie podejmuje na kartach Daru Karola Darwina tematu doboru pciowego, opierajc swe rozwa ania tylko na jednym mechanizmie selekcyjnym tj. doborze naturalnym. Brak ten wyrany jest szczeglnie przy podjciu przez niego problematyki mzgu i umysu w perspektywie ewolucyjnej. Wydaje si, e uwzgldnienie doboru

pciowego i zwizanych z nim teorii i hipotez, mo e rzuci wiato na wiele fenomenw mentalnych, tak e uwa anych za specyficznie ludzkie. Jeli chodzi natomiast o relacj nauka-religia, Ayala stoi na stanowisku goszcym, e nie ma pomidzy nimi sprzecznoci, gdy obydwie dziedziny wiedzy mwi o zupenie innych zagadnieniach. Nauka mwi o procesach zachodzcych w przyrodzie, natomiast religia uczy o stosunku czowieka do Boga, celu ku jakiemu zmierza wiat i ludzkie ycie, a tak e o wartociach etycznych i moralnych. Nauka mwi wiele o Wszechwiecie, ale nie da si wywie z niej wiedzy o wartociach, sensie i celu. Konflikt pomidzy obydwoma dziedzinami pojawia si wtedy, gdy ktra z nich prbuje wykroczy poza wasne ramy. Ayala w kwestii nauka-religia stawia si zatem na pozycji separacjonizmu. Jeli adna z dziedzin wiedzy nie prbuje przekracza swoich ram, to do konfliktu nie dochodzi i mwi mo na o pokojowym wspistnieniu czy wrcz o dopenianiu si. 4

W Darze Karola Darwina dla nauki i religii Ayala porusza wiele fascynujcych problemw, takich jak mechanizmy ewolucyjne, dowody wiadczce o zachodzeniu ewolucji, czy wzajemny stosunek nauki i religii. Porusza on rwnie problemy metodologiczne

zwizane z teori ewolucji prbujc dowie, e jest ona sprawdzalna i falsyfikowana, a zatem zasuguje w peni na miano (a ) teorii. Jasno stawia si on jako rzecznik naturalizmu metodologicznego, ktry gosi, e wiat powinno tumaczy si samym wiatem.

Bezpardonowo rozprawia si on z teoretykami Intelligent Design udowadniajc, e tworzone przez nich koncepcje zaliczy nale y do pseudonaukowych. Ayala korzysta przy tym zarwno z argumentw teologicznych, jaki i biologicznych np. przedstawiajc niezwykle ciekawie ewolucj oka, ktre przez kreacjonistw uwa ane jest za najwikszy dowd celowoci i istnienia Inteligentnego Projektanta. Swoimi argumentami wbija on przysowiowy gwd do trumny koncepcjom, ktre gosz, e narzdy takie jak oko lub procesy

biologiczne jak np. krzepnicie krwi musiay by zaprojektowane i stworzone w jednorazowym akcie. Dar Karola Darwina to niewtpliwie pasjonujca lektura, ktra zmusza do refleksji. Zmusza ona rwnie do zadania Autorowi kilku kopotliwych pyta: czy

separacyjny model relacji nauka-wiara, ktry Francisco Ayala przyjmuje otwarcie jest mo liwy do utrzymania? Czy jest na pewno tak, e nauka i religia to dwie odseparowane od siebie dziedziny i wanie w zwizku z t separacj nie istnieje midzy nimi konflikt? Co dzieje si, jeli ktry z tematw zarezerwowanych wedug niego dla religii staje si przedmiotem powa nych bada naukowych, jak ma to miejsce w przypadku nauk neurokognitywnych i nomen omen ewolucyjnych, ktre coraz czciej podejmuj tematyk etyki i moralnoci? Czy wykorzystanie teorii ewolucji jako argumentu w teodycei nie jest przekroczeniem przez religi linii demarkacyjnej, ktr Ayala sam wytycza? Niewtpliwie Ayala w kontekcie okrycia jest gboko przekonany o braku sprzecznoci pomidzy nauk i religi, w kontekcie uzasadnienia przyjmuje on jednak model, ktry napotyka, na co uwag zwracaj powy sze pytania, na trudnoci.

Mateusz Hohol